file_path|duration|dnsmos|text pl/10900/10900_6473_000000.flac|11.37|4.2307|tymczasem na świecie robiło się coraz jaśniej opary do niedawna jeszcze szare przechodziły teraz przed oknami poruszane wiatrem jak lekkie śnieżno białe widma pl/10900/10900_6473_000001.flac|17.42|4.208|te wszystkie względy przemawiały za tem aby nie tracić czasu na poszukiwanie armaty w istocie mało dla nas przydatnej po krótkiej zwłoce tedy ruszyliśmy w dalszą drogę upłynęło znów dwadzieścia cztery godzin i mieliśmy już około stu trzydziestu kilometrów drogi poza sobą pl/10900/10900_6473_000002.flac|18.27|4.1036|milczeliśmy zdumieni nie mogąc zdać sobie sprawy z tego zjawiska aż nagle piotr zakrzyknął bracia remognerzy przybywają teraz rozjaśniło nam się wszystko wszak to upłynęło właśnie sześć ziemskich tygodni od czasu gdyśmy około północy spadli na księżyc to jest termin w którym miała podążyć za nami druga wyprawa pl/10900/10900_6473_000003.flac|17.08|4.0509|czy zapowiedziałeś już swe przybycie musimyż pozostać sami w tej chwili jakby mnie kto obuchem uderzył w głowę jeden błysk jedna myśl armata tak jest armata przy grobie otamora tam na pustyni pl/10900/10900_6473_000004.flac|14.67|3.3698|czuliśmy jej obecność tak żywo jak gdyby była jakąś uchwytną dostrzegalną istotą i oglądaliśmy się ze zdziwieniem że jej nie widzimy w tej chwili jest to wszystko już tylko wspomnieniem ale wówczas było rzeczywistością straszliwszą nad wszelki wyraz pl/10900/10900_6473_000005.flac|18.31|4.146|spojrzałem w tej chwili na selenę igrającą ze szczeniętami które ogromnie wyrosły w ciągu tych paru tygodni dziwna rzecz gdy nam groziła śmierć z braku powietrza byliśmy przez pewien czas gotowi poświęcić życie trojga z nas dla uratowania czwartego a nikomu nie przyszło na myśl że można było zabić psy pl/10900/10900_6473_000006.flac|12.08|3.9458|otworzył się nam rozległy i wspaniały widok paręset metrów przed nami dolina urywała się nagle spadając szerokiemi upłazami ku nieprzejrzanej równinie ciągnącej się aż po krańce widnokręgu pl/10900/10900_6473_000007.flac|16.72|4.1815|nie było czasu do namysłu z największym pośpiechem schroniliśmy się w poblizkiej szczelinie oczekując z drżeniem chwili kiedy znowu będziemy mogli posunąć się ku dołowi niebo nad nami pokryte gęstemi kłębami dymu wyglądało jak ognista czeluść piekielna pl/10900/10900_6473_000008.flac|15.95|4.1078|jednakże nie łatwo było wrócić przedewszystkiem wobec olbrzymiej podróży jaką mamy przed sobą każda godzina jest dla nas droga gdyż w razie powtarzanych zwłok zapasy żywności i powietrza mogą się wyczerpać a wtedy bylibyśmy skazani na pl/10900/10900_6473_000009.flac|18.63|3.9046|skinąłem głową w milczeniu piotr uśmiechnął się gorzko zresztą jak chcesz to jest śmieszne jak chcesz tylko pierwej strzel mi w łeb ostatnie słowa wypowiedział głucho a z taką bolesną namiętnością że mnie aż dreszcz przeszedł chciałem mu odpowiedzieć uspokoić go pl/10900/10900_6473_000010.flac|14.34|3.87|jestem sam tak straszliwie tak okropnie sam że zaczynam się zrywać w ciemności po nocach a we dnie lękać się szelestu i cieniów które rzucają mi pod nogi rozkołysane w wietrze rośliny dziwolągi tak pl/10900/10900_6473_000011.flac|11.96|4.0727|zaledwie znalazłszy się w wozie zrzuciliśmy powietrzochrony gdy varadol rzekł nachylając się ku mnie nie budź tamtych i słuchaj stała się rzecz straszna pomyliłem się pl/10900/10900_6473_000012.flac|14.68|4.0274|wał można było przebyć z łatwością ale chodziło o oznaczenie dokładne kierunku w którym się mamy posuwać w północno-zachodniej stronie wznosiły się jakieś poszarpane niebotyczne turnie któreśmy mieli za szczyty krateru sommering pl/10900/10900_6473_000013.flac|19.09|3.7587|tom był trzeźwy tak strasznie trzeźwy że mnie aż serce bolało gdym patrzył na tę jasnowłosą główkę dziecka w której myśli nie przerywane i nie plątane niesfornemi marzeniami płynęły tak spokojnym i zwartym szeregiem jakby pod łysą czaszką starca chłopak mimo wszystko miał dużo serca pl/10900/10900_6473_000014.flac|10.88|4.0478|sądzę też że ten kraj nigdy nie posiadał powietrza ani wody wobec tego dziwiła nas z początku obecność mnóstwa luźnych głazów rozsypanych na skalnem podłożu pl/10900/10900_6473_000015.flac|11.19|4.0547|znowu wtem mignęło coś i błysnęło przed nami w promieniach słońca a równocześnie grunt pod nogami zatrząsł się jak mur uderzony kulą armatnią krzyknęliśmy z przestrachu i podziwu pl/10900/10900_6473_000016.flac|13.79|4.2922|zmęczony jestem temi wszystkiemi przejściami zmęczony długiem pisaniem trzeba się położyć i wypocząć nieco przed dalszą podróżą trudy bowiem a zapewne i niebezpieczeństwa jeszcze się dla nas nie skończyły pl/10900/10900_6473_000017.flac|17.76|3.8309|prąd porywał nas co chwila i uderzał statkiem o rafy jedynie silnej budowie pocisku teraz na łódź zamienionego mamy do zawdzięczenia żeśmy wyszli cało tuż za ową bramą rzeka rozlewała się w duże jezioro którego brzegi utworzone z małych pagórków pokrytych nad wyraz bujną roślinnością pl/10900/10900_6473_000018.flac|11.24|3.9099|wkrótce za kilkanaście godzin dojedziemy do ujścia poprzecznej doliny oby się dało przynajmniej skręcić nią na północ do tego czasu mamy po lewej ręce wciąż nad sobą pionowe ściany alp pl/10900/10900_6473_000019.flac|16.79|3.9808|nami drogomierz na naszym wozie wskazuje że przebyliśmy już sto sześćdziesiąt siedm kilometrów policzywszy czas wypada po jednym kilometrze na godzinę a wszak posuwaliśmy się stosunkowo bardzo szybko wyruszyliśmy w cztery godziny po wschodzie słońca kierując się wprost pl/10900/10900_6473_000020.flac|12.1|4.0071|dotknęła mnie ta uwaga tak zresztą naturalna u dziecka któremu się opowiada o rzeczach dziejących się na odległej i raz tylko przez nie widzianej planecie czy przekonałeś się kiedykolwiek abym mówił nieprawdę pl/10900/10900_6473_000021.flac|17.33|4.1463|cóż ty wtenczas będziesz robił przecież ty wszystko umiesz ja wtenczas nie będę już żył a któż cię zabije tom nie rozumiał że jest inna śmierć naturalna widział zabijane zwierzęta i sam je zabijał ale nie widział jeszcze istoty umierającej pl/10900/10900_6473_000022.flac|19.49|3.9226|równinę podobną do rozległej hali a porosłą krzewiącemi się płasko po ziemi wielkolistnemi mchami tutaj byliśmy już nieraz zapragnęliśmy jednak dostać się wyżej na sam szczyt jeśliby to było możebne aby się nasycić wspaniałym widokiem jaki się musi roztaczać z wierzchołka tego najwyższego w całej okolicy stożka pl/10900/10900_6473_000023.flac|12.55|3.9741|żywem srebrem albo gdy pod zorzę było na nie spojrzeć krwią nalane usiedliśmy razem na wzgórku nieopodal wozu ale rozmowa jakoś się nam nie kleiła ostatnie zajście silne na nas wszystkich wywarło wrażenie pl/10900/10900_6473_000025.flac|13.27|4.0038|choć mróz dobrze dawał się we znaki ranne lub jakby tutaj powiedzieć należało wiosenne powodzie zastały nas blizko sto kilometrów od miejsca gdzieśmy stali licząc po ziemsku sześć przeszło tygodni pl/10900/10900_6473_000026.flac|17.88|3.9837|tymczasem nadchodziło południe księżycowe i trzeba się było ostatecznie zdecydować czy mamy jechać dalej czy też w braku ognia wracać przed nocą do kraju biegunowego początkowo mieliśmy zamiar pójść za tą drugą myślą marta zwłaszcza bojąc się nocnego mrozu ze względu na toma namawiała nas do powrotu pl/10900/10900_6473_000027.flac|12.78|4.0891|teraz bywam tam znowu często ale siedząc na grobami pokrytym zielonym pagórku nad morzem myślę tylko o marcie piotrze o tomie i o sobie który może nareszcie nareszcie pl/10900/10900_6473_000028.flac|18.85|3.9423|starszy kazał mi się wrócić a młodszy dodał żebym był cierpliwy bo wkrótce choćbym i nie chciał przyjdę do nich do trupiego miasta ale nie pierwej aż będę wyglądał tak jak oni a potem tak jak otamor mówiąc to uśmiechali się obaj złośliwie strasznemi nabrzmiałemi usty pl/10900/10900_6473_000029.flac|18.88|3.6829|która nas oderwała od ziemi i rzuciła na ten glob niegościnny wmawiam w siebie że powinienem się zgodzić z losem i zachować spokój wobec tej nieuchronnej konieczności a mimo te wszystkie piękne refleksje czuję wciąż jedno strach bezbrzeżny rozpaczliwy strach pl/10900/10900_6473_000031.flac|18.27|3.8206|polowanie podczas dnia przedstawia wielkie trudności gdyż zwierzęta nauczyły się już nieufności względem nas i prześladujących je zarówno z nami psów jakżeż się więc zadziwiłem gdy tom przyniósł mi pewnego ranka kilkanaście skórek wśród których parę było świeżych a reszta starannie już pl/10900/10900_6473_000032.flac|18.43|4.1465|potem wysunięte jednem naciśnieniem guzika stalowe rusztowanie ochronne i nie to się opisać nie da widziałem tylko w ostatniej chwili jak marta przechyliwszy się na swym hamaku przycisnęła usta do ust tomasza otamor zawołał oto jesteśmy pl/10900/10900_6473_000033.flac|16.6|3.7504|to też nieustannie ktoś z nas czuwa przy psach jeśliby się który odezwał wyrzucimy go natychmiast z wozu ale na szczęście psy zachowują się spokojnie selena ulubiona jego suka usiadła nieruchomie przy hamaku jakby na straży i nie spuszcza oka ze swego chorego pana pl/10900/10900_6473_000034.flac|14.33|4.1068|co do siebie to przyznam się że nie bez pewnego żalu żegnałem tę równinę choć niceśmy na niej nie zaznali okrom trudów cierpień i rozpaczy dziwne jest serce ludzkie dążyliśmy przez tę płaszczyznę całe dwa miesiące pl/10900/10900_6473_000035.flac|13.7|3.7225|może się nam uda ocalić zaczem wzięliśmy się razem do sprawdzania obliczeń tym razem nie było zgoła wątpliwości po zrobieniu koniecznej poprawki okazało się że spadliśmy na pl/10900/10900_6473_000036.flac|11.47|3.9425|a zresztą co mnie to wszystko obchodzi wszakże jestem człowiekiem z innego świata człowiekiem odchodzącym już i tak nad wszelki wyraz tak okropnie znużonym tem co przeżyłem pl/10900/10900_6473_000037.flac|19.32|4.0912|dziwię się tylko że jeszcze żyję gdym upadł jak powiadasz rozbiło się szkło w masce powietrzochronu jeślim odrazu nie umarł to tylko dzięki temu że przybiegliście mi dość szybko z pomocą nim powietrze zawarte w zbiorniku który miałem ze sobą zdołało się wydobyć przez otwór i rozprószyć pl/10900/10900_6473_000038.flac|15.57|4.1637|przebyliśmy już ową pochyłą gładką płaszczyznę i zaczęliśmy się zwracać ku zachodowi aby okrążyć domniemany krater mosting droga stawała się coraz cięższa i tylko z wielkim trudem i bardzo powoli mogliśmy się posuwać naprzód pl/10900/10900_6473_000039.flac|16.61|3.9392|o ludzie nie umieją cenić piękności ziemi gdyby się dostali tutaj gdzie my jesteśmy kochaliby ją tak jak my ją teraz straconą na wieki kochamy i tak jak my śniliby o niej w snach gorączkowych niespokojnych pełnych upartej a bolesnej tęsknoty ach pl/10900/10900_6473_000040.flac|19.27|3.892|aparat nasz telegraficzny kołatał pod wpływem depeszy przesyłanej widocznie z blizkości księżyca przez braci remognerów na ziemię mógł już i przedtem słabiej się odzywać tylko kołatanie wewnątrz paki gdzie był zamknięty uszło naszej uwagi również bracia remognerzy nie zauważyli widocznie naszej depeszy zajęci w ostatniej chwili przygotowaniami do spadku pl/10900/10900_6473_000041.flac|17.41|3.7434|na ziemi góry zdala widne przybierają z powodu nieprzeźroczystości powietrza barwę sinawo błękitną tutaj szczyt ów wyglądał w słońcu jak do białości rozpalona stal z grubemi czarnemi pasmami cieniów i lśniącemi się czerwono żyłami ciemniejszych skał pl/10900/10900_6473_000042.flac|14.7|3.8576|widocznie organizm ich przez jakieś procesy chemiczno bijologiczne sam sobie w wielkiej ilości wytwarza ciepło którego mu brak podczas długich nocy wszystko to było bardzo ciekawe ale ostatecznie nadzieja rozpalenia ognia spełzła znowu na niczem pl/10900/10900_6473_000043.flac|17.6|4.0254|nie zniosę ale zniosłem i wytrzymałem zniosłem chociaż krew mi nieraz wzrok przesłaniała a spazm jakiś chwytał mnie za piersi zniosłem choć nie można sobie wymarzyć takiej pokusy któraby mnie we śnie lub na jawie nie była nawiedzała i trapiła pl/10900/10900_6473_000044.flac|15.01|4.0535|tom mówiła w kilkadziesiąt godzin później gdyśmy na jej życzenie chłopca przyprowadzili do łóżka tom nie będziesz już miał brata ale masz za to trzy siostrzyczki muszą ci wystarczyć za żony za towarzyszy za służące pl/10900/10900_6473_000045.flac|10.82|3.8841|o jakąż straszną krzyżową drogę przebyliśmy dzisiaj od kilkudziesięciu godzin drżymy za lada szelestem spoglądając ku hamakowi woodbella czy to już on tam dogorywa co do pl/10900/10900_6473_000046.flac|15.28|4.3172|myślcie sami o sobie podróż mnie czeka nieodwołalna a droga moja w innym kierunku wiedzie niż wasza wiedziałam że tak odpowiesz odezwała się ada podczas gdy ja stawiałem już nogę na stopniach wozu pl/10900/10900_6473_000047.flac|19.43|4.1011|tajemniczą i czerniejącą czasem a czasem jasną którą ona widziała będąc z tobą tam na północy mówiła że ty stamtąd przyszedłeś i mówisz do tej gwiazdy gdy ją zobaczysz w świętym języku tym którym my musimy rozmawiać z tobą my się boimy żebyś ty tam na tę gwiazdę nie wrócił pl/10900/10900_6473_000048.flac|12.51|4.2173|poskoczyłem ku drzwiom piotr leżał w sąsiedniej izbie na podłodze z roztrzaskaną skronią i dymiącym rewolwerem w ręku zatoczyłem się na progu jak pijany pl/10900/10900_6473_000049.flac|18.5|3.8856|śmiertelny żar południowy potem mróz zajadły a potem znowu to widmo śmierci towarzyszące nam przez tyle godzin a potem śmierć braci remognerów a potem nieszczęśliwy wypadek i choroba tomasza śmiercią otamora nasza droga się zaczęła ale nie jest jeszcze skończona pogrążony byłem w tych myślach ponurych pl/10900/10900_6473_000050.flac|19.98|3.6825|żyje tu na księżycu oprócz mnie i ady dwanaścioro dzieci toma dwadzieścia i sześcioro jego wnucząt i dwoje prawnucząt po najstarszym synu jana od dwóch lat już żonatym razem czterdzieści dwoje ludzi którzy zaludniają ten glob osiedlając się coraz dalej ku zachodowi wzdłuż wybrzeża morskiego pl/10900/10900_6473_000051.flac|15.87|4.006|a tak rzekł wreszcie tak tak mnie się śniło że byłem na ziemi następnie zwrócił się do marty marta opowiadaj jak to jest na ziemi i marta zaczęła opowiadać na ziemi jest powietrze błękitne a po niem chodzą chmury pl/10900/10900_6473_000052.flac|17.27|3.8593|ograniczających mare imbrium od południa poza tym łańcuchem ciągnącym się w kierunku promienia naszego widzenia od południowego zachodu wznosiły się w dali na niższych wzgórzach oparte nieprawdopodobnie olbrzymie turnie kopernika jednej z największych gór księżyca pl/10900/10900_6473_000053.flac|18.96|4.0358|doznałem nagle wrażenia że mijamy olbrzymią bramę szeroko rozwartą ku równinie śmierci bezbrzeżny dławiący strach opętał mnie znowu odruchowo chciałem zatrzymać wóz skręcić gdzie wśród ginące za nami skały byle tylko nie wjeżdżać na tę rozległą płaszczyznę której wiedziałem nie przebędziemy żywi pl/10900/10900_6473_000054.flac|16.96|4.069|dwóch ludzi wysłała za nami ale my zobaczyliśmy już tylko ich trupy mieliśmy nadzieję że z przybyciem braci remognerów zyskamy towarzyszów a zarazem sposób porozumiewania się z ziemią tymczasem ocalili nam oni życie ale skazani jesteśmy za to na wieczyste osamotnienie pl/10900/10900_6473_000055.flac|19.93|4.1236|czyż podobna aby tego trzeźwego pewnego siebie anglika przestraszył li tylko majak wyobraźni po tem opowiadaniu tomasz zasnął na pół godziny gdy się obudził zaczął pytać gdzie jesteśmy powiedziałem mu że się zbliżamy do końca poprzecznej doliny i wkrótce dostaniemy się na mare frigoris słuchał jakby nie rozumiał tego co mówią pl/10900/10900_6473_000056.flac|19.11|2.9866|rozumiała że się oddalamy znowu chcąc zbadać inną stronę okolicy i czekała cierpliwie naszego powrotu dopiero spostrzegłszy że powróciwszy po raz drugi do wozu się nie zbliżamy wyszła dowiedzieć się co to ma znaczyć nie przypuszczając zresztą że wozu nie możemy znaleść cale zajście skończyło się szczęśliwie na śmiechu choć mogło się było stać dla nas niebczpiecznem pl/10900/10900_6473_000057.flac|14.9|3.3917|mimo znużenia pobiegliśmy ku nim pędem niedowierzając jeszcze własnemu wzrokowi wozu nie było staraliśmy się wynaleźć ślady jego kół aby odgadnąć w której go mamy szukać stronie ale na skalistym gruncie nie mogliśmy odkryć żadnego znaku ogarnęła nas rozpacz pl/10900/10900_6473_000058.flac|15.79|4.1401|kamienne podłoże poorane w niegiębokie bruzdy zwietrzałe na powierzchni od słonecznego żaru jednostajne straszne jak to niebo nad nami niezmieniające się prawie w przeciągu trzystu kilkudziesięciu godzin wiatr błękit zieloność woda życie pl/10900/10900_6473_000059.flac|15.84|3.8448|i tak zawieszony u niedostępnego mi już świata czuję że ten grunt pod memi nogami jest mi obcy i obcy zawsze będzie straszna jest miłość gwiazd bo ziemia jest dla mnie w tej chwili już tylko gwiazdą którą kocham pl/10900/10900_6473_000060.flac|19.46|4.0288|ze mną tutaj w kraju biegunowym tak jest z tobą w kraju biegunowym ależ dlaczego cóż ty tu będziesz robić tam są twoi bliźni nad morzem ja wiem ty nie jesteś mój bliźni bo ty jesteś z gwiazd dalekich jak wiem ale pozwól mi pl/10900/10900_6473_000061.flac|15.87|3.8658|piotr złamany zupełnie oddawna poddawał się już spokojnie okrucieństwu marty która go raniła ciągle każdem słowem każdym czynem a tak nieznacznie i nieubłaganie jak gdyby czyniła to bezwiednie będąc tylko narzędziem jakiejś okropnej fatalności pl/10900/10900_6473_000062.flac|16.28|3.916|że ma to być zapowiedzią niedalekiego ujścia zobaczymy morze mówiliśmy sobie obracając oczy ku słońcu jakby chcąc się upewnić że jeszcze wystarczy dnia aby dotrzeć do tego upragnionego celu podróży ale tymczasem żegluga stawała się coraz trudniejszą pl/10900/10900_6473_000063.flac|13.31|4.0808|serce mi drży w piersi tak dziwnie i gorąco jakgdybym był dwudziestoletnim młodzieniaszkiem i miał iść na schadzkę z jakąś wymarzoną a nadewszystko drogą beatryczą z którą dotąd w snach tylko poważałem się rozmawiać pl/10900/10900_6473_000064.flac|17.46|4.1285|a gdym zdumiony wsłuchiwał się jeszcze w przebrzmiałe jej słowa podjęła znowu a przytem i ty byłeś nieszczęśliwy i taki samotny samotny przez całe życie jak ja nie wiem po co przyszedłeś z tej gwiazdy jaśniejącej na księżyc tak chciałeś pl/10900/10900_6473_000065.flac|15.9|3.9584|gdy marta zachorowała nie przeczuwałem nawet że się to wszystko tak strasznie skończy widziałem wprawdzie od dawna że organizm jej wyczerpany jest wszystkiem co przeszła i osłabiony nurtującym w niej smutkiem ale przecież ta myśl była odemnie daleka tak daleka pl/10900/10900_6473_000066.flac|10.14|4.1645|tom nie pytał już jak przy narodzeniu pierwszych dziewczątek co będzie z siostrzyczkami robił lecz obejrzał się tylko na lilę i różę trzymające się w kącie pl/10900/10900_6473_000067.flac|14.89|3.4392|zabrzmiał półgłośny szyderczy a pogardliwy śmiech marty doznałem nagle wrażenia jakby mi się skóra jeża wbiła w serce setką kolców spuściliśmy obaj wzrok zawstydzeni a ona odeszła wzruszając z lekka ramionami uczułem że zaczynam ją nienawidzić pl/10900/10900_6473_000068.flac|10.09|3.9496|przedtem nie widzieliśmy jej z powodu lekkiej wyniosłości gruntu gdyśmy się do niej zbliżyli okazało się że jest to szczelina przecinająca na poprzek oba wały skalne i dno doliny pl/10900/10900_6473_000069.flac|17.89|4.1374|myślą o swym dziadu piotrze którego grób na wyspie cmentarnej znają i zwracają oczy na mnie z wyrazem bałwochwalczego lęku to że ludzie mogą zamieszkiwać inny świat jakąś gwiazdę podobną do tych co błyszczą w nocy nad nimi uważają za rzecz w którą wierzyć wprawdzie trzeba pl/10900/10900_6473_000070.flac|16.93|3.7876|przez te dwa tygodnie nocy byliśmy całkowicie odcięci od świata dopiero gdy nasze kalendarzowe zegary wskazywały porę wschodu słońca odważyłem się wyjrzeć na świat dla zabezpieczenia się przed zimnem ubrałem się w powietrzochron którego grube i odpowiednio zrobione ściany stanowiły znakomitą ochronę pl/10900/10900_6473_000071.flac|16.33|4.0176|zdaje mi się że stoją bezustannie między mną a ziemią i cień jakiś rzucają mi na duszę a oni tymczasem ani myślą o odjeździe rozłożyli się obozem na równinie urządzają się i robią zapasy jak gdyby mieli wieki tutaj mieszkać pl/10900/10900_6473_000072.flac|15.77|4.076|chwyta martę czepia się naszych rąk i prosi błaga zaklina aby go ratować mówi o ziemi morzu i łąkach albo rozpacza że marta zostanie sama ale te rzadkie wybuchy prędko przemijają leży potem wyczerpany spokojny do trupa podobny pl/10900/10900_6473_000073.flac|11.5|3.7903|atmosfera księżyca jest tutaj tak rzadka że po całkowitem zsunięciu tłoka w pompie nie zgęszczała się jeszcze do tego stopnia aby mogła przezwyciężyć ciśnienie powietrza w naszem wozie i klapę sobie otworzyć pl/10900/10900_6473_000074.flac|16.26|4.1653|ale ja prawda ja się nigdy nie dostanę na ziemię co nie nie dostaniesz się nigdy to wiesz ty co wuju naucz mnie ty lepiej robić takie zegarki i szkła powiększające a nie mów mi już o tem którędy się pl/10900/10900_6473_000075.flac|14.32|4.115|tom nie jest najważniejszą osobą mruczał piotr dalej i choćby umarzł nie stałaby się znowu tak straszna szkoda marta znosiła zwykle milcząco podobne uwagi ale teraz zerwała się nagle i przyskoczyła do piotra z roziskrzonemi oczyma pl/10900/10900_6473_000076.flac|17.52|4.0462|skoczyłem wraz z martą aby szaleńca obezwładnić i zaczęło się szamotanie któremu towarzyszyło zajadłe szczekanie przestraszonych psów chwyciliśmy go wreszcie za ramiona gdy nagle wyprężył się z ziemi zmęczony i zbladły wtem wóz się nachylił uczułem gwałtowne wstrząśnienie i straciłem przytomność pl/10900/10900_6473_000077.flac|19.91|4.1007|sądząc że się znajdujemy na sinus medii chcieliśmy się przedostać na płaszczyznę między górami sommering i schroter a stamtąd okrążywszy sommering od północy i zachodu zbliżyć się do równika i wzdłuż niego posuwać się prosto w kierunku pierścienia górskiego gambart i wyższego dalej ku zachodowi na równiku położonego pl/10900/10900_6473_000078.flac|18.78|3.8093|od południa do południa księżycowego z jednem tylko życzeniem aby ją przebyć jak najprędzej a teraz oglądałem się za nią prawie że z tęsknotą doliną posuwamy się dość szybko i względnie łatwo szerokich pięter już nie spotykamy a mniejsze wyniosłości nie zajmujące całej szerokości doliny dają się omijać pl/10900/10900_6473_000079.flac|10.5|4.0775|jakiś przepych śmierci bił od tych gór w kilkanaście godzin po wschodzie słońca mając wciąż szczyty timocharisa na widoku wjechaliśmy w cień niewysokiego krateru beer pl/10900/10900_6473_000080.flac|19.13|4.0947|piotr powstał również popatrzył na nią potem na dłoń wyciągniętą znów na twarz jej i nagle wybuchnął strasznym spazmatycznym śmiechem cha cha cha to dobre tak jednem słowem za tyle lat cha cha cha chcesz swobody dobra myśl może nowego wyboru cha pl/10900/10900_6473_000081.flac|16.68|3.9821|szczęście żeśmy troje przynajmniej wyszli bez szwanku dreszcz zgrozy mnie przejmuje na wspomnienie owego potwornego wstrząśnienia naprzód jeszcze w przestworzu głuchy wybuch min umieszczonych u dołu pocisku a mających zmniejszyć chyżość spadku pl/10900/10900_6473_000082.flac|16.51|3.9783|zwłaszcza że mróz potęgujący się z końcem nocy zmusi nas prawdopodobnie do zatrzymania się dłuższy czas na miejscu chcielibyśmy przedtem dotrzeć chociaż do szczytu pico który według mapy oddalony jest od nas około siedmdziesięciu kilometrów ku północy gdyż wiemy już pl/10900/10900_6473_000083.flac|17.37|4.0407|ale widziałem że wywarły wielkie wrażenie na tomaszu naprzód twarz mu się rozjaśniła potem przebiegł po niej uśmiech niewypowiedzianie smętny a wreszcie łzy mu się zakręciły w oczach i z cichym jękiem począł całować włosy pochylonej na jego pierś dziewczęcej głowy od tej chwili jakiś czas przeleżał spokojnie pl/10900/10900_6473_000084.flac|14.11|3.9154|przez jakiś czas stałem w milczeniu nie wiedząc zgoła co mam odpowiedzieć mężczyźni i kobiety zwarli się teraz ciasnym kręgiem dokoła mnie i wyciągali ręce i prosili trwogą nabrzmiałym głosem pl/10900/10900_6473_000085.flac|16.11|3.8188|nocy wał dochodził tutaj największej wysokości i olbrzymi wznosił się stromo nad nami tak prawie jak pionowa krawędź alp pod którą przesuwaliśmy się przed południem otóż w tem miejscu nagle spostrzegliśmy o paręset kroków przed sobą czarną pręgę zagradzającą nam drogę na całej szerokości pl/10900/10900_6473_000086.flac|19.25|4.1737|piszę więc dla siebie gawędzę sam ze sobą jak wszyscy starzy a gdy mi się czasem na przelotną chwilę uda wywołać w sobie złudzenie że piszę to wszystko dla ludzi którzy na ziemi zostali to serce raźniej mi w piersiach bije i skronie mi płoną bo mi się zdaje wtedy że nawiązuję pl/10900/10900_6473_000087.flac|19.84|3.9455|nikt już ciszy jego nie zamąci niech bogu będą dzięki najwyższemu znalazłem drogę i miejsce owo przeklęte gdzie po raz pierwszy dotknęła noga nasza księżycowego gruntu i błogosławione skąd posłać mogę na ziemię wieść o sobie pl/10900/10900_6473_000088.flac|14.6|3.8372|było już nieco po południu kiedyśmy się zbliżyli do łańcucha skalistych wzgórz zamykających ów step od południa rzeka była tu na przestrzeni paru kilometrów ścieśniona z obu stron skałami tak że żegluga stawała się wysoce niebezpieczną pl/10900/10900_6473_000089.flac|12.51|4.2343|ta miłość której sam widok kładł mi jakąś błogą pozłotę na serce sprowadziła na ten świat owo skarlałe pokolenie którem się teraz powoli zaludnia okolica ciepłych stawów pl/10900/10900_6473_000090.flac|17.84|3.9476|osłupieliśmy wobec widoku który się przed nami nagle otworzył skała urywała się u nóg naszych niemal prostopadle a tam w dole tysiąc metrów niżej rozciągała się jak okiem zasięgnąć nieprzejrzana równina mare imbrium z rozrzuconemi po niej z rzadka szczytami pl/10900/10900_6473_000091.flac|17.44|3.4041|rzuciwszy się ku oknu spostrzegliśmy masę jakąś o metalicznym połysku która odbiwszy się od powierzchni księżyca zatoczyła w naszych oczach ogromny łuk w przestrzeni i uderzyła znów dalej i znów się odbiła po raz drugi trzeci czwarty sadzać w potwornych kozłach ku północnemu zachodowi pl/10900/10900_6473_000092.flac|16.26|4.1473|niemal strona od słońca odwrócona zimna była jak lód uczucia mrozu doznawaliśmy także za każdym razem gdyśmy wjechali w cień jakiegoś cypla skalnego których coraz więcej spotykaliśmy po drodze powodem tych gwałtownych przejść ciepła i zimna jest tu brak atmosfery pl/10900/10900_6473_000093.flac|10.26|4.1993|towarzysze biednego kaspra opowiadali nam o tem te potwory ich goniły ale oni mieli sanie z motorem i psy więc zdołali uciec choć z wielkim trudem o pl/10900/10900_6473_000094.flac|17.69|3.8899|dziwiło nas to zjawisko gdyż nie znikało długo w noc choć fosforyzujące rośliny któreśmy uważali początkowo za przyczynę tego światła zamknęły się były już dawno blask ten ciekawy zagasł dopiero dobrze po północy gdy mróz zdala od cieplic musiał już być nadzwyczaj tęgi nim pl/10900/10900_6473_000095.flac|17.67|3.9234|zostajesz tutaj aby patrzeć na ziemię stary człowieku skinąłem głową milcząco ale tam nie odejdziesz jeszcze to mówiąc wskazała ruchem głowy ziemię i leżącą pod nią martwą księżycową pustynię pl/10900/10900_6473_000096.flac|11.55|4.1237|to nie była halucynacja mówię wam gdyście mnie przynieśli do wozu wszak mówiliście sami wyglądałem tak jak remognerzy teraz wyglądam tak jak otamor umilkł wyczerpany pl/10900/10900_6473_000097.flac|19.67|4.278|nasze przypuszczenie pewnego nic nie wiemy ale to niewątpliwe że inne przyczyny musiały się złożyć na utworzenie tej góry niż spotykanych dotąd obrączkowych wzniesień tuż przed nami piętrzy się ściana niemal prostopadła z trzema potężnemi szczytami niby kawał cyklopiego muru z tkwiącemi w nim basztami nazwaliśmy to sobie trzema głowami pl/10900/10900_6473_000098.flac|15.18|3.6764|wzgórza obrączkowe nalane wodą po brzegi i okrągłe jeziorka o skalistych mało nad poziom wzniesionych krawędziach wśród kopiastych pagórków pozostawiliśmy już daleko za sobą teraz na prawo i lewo rozciągała się płaszczyzna rdzawo zielona od pl/10900/10900_6473_000099.flac|17.66|4.0859|tomasz jest najspokojniejszy z nas wszystkich ale widzę zwłaszcza z jego zachowania się wobec marty że i on bez ustanku myśli o tem co ma nastąpić przesuwa jakimś delikatnym wprost kobiecym ruchem dłoń po jej włosach i patrzy na nią tak jakby chciał prosić przebaczenia a ona całuje jego rękę pl/10900/10900_6473_000100.flac|11.35|3.9464|tomasz i marta zbudzili się wkrótce niepodobna było ukrywać przed nimi istotnego położenia powiedziałem im tedy jak najoględniej jak rzeczy stoją nie wywarło to na nich zbyt silnego wrażenia pl/10900/10900_6473_000101.flac|17.1|4.0656|od której odbijały tylko miejscami fioletowe łączki jakiegoś drobnego niby kwiecia lub ławy żółtego piasku zalegające nieznaczne wzniesienia rzeka rozlewała się tu szeroko i płynęła tak leniwie że puściliśmy motor poruszający wachlarze aby bieg statku przyspieszyć pl/10900/10900_6473_000102.flac|14.02|4.1357|nie przeczuwałem że na pewien czas przynajmniej zmieni się to całkowicie w czasie o którym mówię dziewczątka stały się powściągliwsze w objawach swej miłości dla przyrodniego brata a nawet jak mi się zdawało poczęły go unikać pl/10900/10900_6473_000103.flac|14.21|4.1412|jeślim powiedział że timocharis błyszczał jak stal rozpalona to nie mam już porównania na określenie światła jakie biło z odległości setek kilometrów od owego potężnego pierścienia skał mierzącego dziewięćdziesiąt kilometrów średnicy pl/10900/10900_6473_000104.flac|10.15|4.1378|jesteśmy pogrążeni w absolutnej nocy gdyż góra nam ziemię zasłania drogę rozjaśniamy przed sobą elektrycznemi latarniami utrudnia to podróż niezmiernie pl/10900/10900_6473_000105.flac|15.42|3.5513|poruszony chorobliwą zazdrością której przebłysk spostrzegłem już był u niego poprzednio gdy mówił o swym zgonie i o marcie wściekłość mnie ogarnęła zerwałem się i chciałem biec gonić go zemścić się zabić wtem wtem o kilkanaście kroków przed sobą zobaczyłem martę pl/10900/10900_6473_000106.flac|15.86|3.7378|nie wiem za czem i za kim tak mi się stało wszystko obojętnem i nużącem i niewartem wysiłku a tak ponętną wydawała mi się smierćśmierć ukoicielka która przecież niedawno wisząc mi nad głową takim piekielnym napełniała mnie strachem czułem że mnie ten widok zabija pl/10900/10900_6473_000107.flac|11.35|3.8132|znajdowaliśmy się zatem pod szóstym stopni zachodniej długości drugim stopni południowej szerokości księżycowej to znaczy na krańcu sinus medii obok krateru mosting pl/10900/10900_6473_000108.flac|14.58|3.8501|że jest ta swoboda dla niej nie brzaskiem zapowiadającym dzień ale zmierzchem który przynosi odpocznienie na powiekach zabłysły jej łzy i przez te łzy patrzyła uparcie w dal na słońcem pozłocone księżycowe morze pl/10900/10900_6473_000109.flac|16.44|3.9823|piaszczystych przeczuwaliśmy że za niemi znajduje się już morze zdawało nam się nawet że słyszymy wielki stłumiony łoskot fal i czujemy rozchodzącą się w powietrzu ostrą woń morskiej wody dlatego też gnani niecierpliwością mimo zapadający zmrok nie przerywaliśmy podróży pl/10900/10900_6473_000110.flac|16.48|3.9327|gdy otworzyła oczy i przekonała się że nie grozi nam już niebezpieczeństwo zaczęła się zaraz dopytywać o toma uspokoiłem ją że tom jest w domu i zobaczymy go niewątpliwie w dobrem zdrowiu nim nadejdzie południe wtedy ona wyciągnęła obie ręce do mnie i poczęła powtarzać pl/10900/10900_6473_000111.flac|12.85|4.2685|ze złożonemi rękoma rzucili mi się do kolan czułem utkwione w sobie pytające niespokojne i błagalne spojrzenia jana i jego braci ada tylko była nieruchoma i na pozór obojętna pl/10900/10900_6473_000112.flac|10.62|4.0682|a potem odezwał się z wyrzutem czemuż ty wuju nie jesteś ojcem moich siostrzyczek ja cię wolę niż piotra i mama także piotr jest niepotrzebny pl/10900/10900_6473_000113.flac|15.15|3.9117|zrazu mimo jasności nic nie mogliśmy widzieć gdyż z powodu mrozu nie opuszczaliśmy jeszcze basenu a mgły widok nam zasłaniały dopiero w czterdzieści godzin po wschodzie słońca wyszliśmy z wozu przybiwszy od południa do kamiennego brzegu parę kroków szliśmy jeszcze w gęstej pl/10900/10900_6473_000114.flac|11.91|4.1708|i spocznę tam na wieki obok otamora i wystrzelonej armaty na skałach pod jasnym kręgiem ziemi u zenitu byle jak najprędzej ale przedtem pl/10900/10900_6473_000115.flac|10.7|3.862|tak naprzykład astronomja początkowo mało go zajmowała a wziął się do niej z całym zapałem dopiero wtedy gdy mu wykazałem korzyści praktyczne jakie odnieść można z pomiaru wysokości gwiazd pl/10900/10900_6473_000116.flac|12.49|3.4921|wymówiła zcicha ale dobitnie i nagle krwawy rumieniec oblał ją całą tomasz potrząsł z lekka głową a ona nachyliwszy się jeszcze więcej ku niemu zaczęła mówić coś półgłosem po malabarsku nie rozumiałem słów pl/10900/10900_6473_000117.flac|19.35|3.8897|w człowieku nawet na pustyni nawet na innym globie tkwi obok różnych dzikich instynktów także poczucie słuszności czy prawa nie wiem czy jest wynikiem li tylko wychowania czy też jakiejś wrodzonej organizacji duchowej ale to pewna że istnieje i odzywa się głośno nawet tam gdzie niema nikogo pl/10900/10900_6473_000118.flac|12.71|4.1341|martę pochowałem w grobie który niegdyś dla siebie przeznaczyłem dla piotra wykopałem drugą mogiłę nieco niżej gdy po skończeniu tej smutnej roboty i zatknięciu krzyża nad piotrową mogiłą pl/10900/10900_6473_000119.flac|14.33|4.1953|co do lili i róży jestem tego już pewien ada zaś zbyt jeszcze jest mała ma zaledwie w tej chwili trzy lata licząc po ziemsku aby można jakieś prawdopodobne przypuszczenia robić o przyszłym stosunku jej do przyrodniego brata pl/10900/10900_6473_000120.flac|13.58|4.0721|słońce stało już nad horyzontem i ciepło wzmagało się ciągle zauważyliśmy przytem ciekawe zjawisko podczas gdy ściana wozu oświetlona słońcem była tak rozgrzana że parzyła niemal pl/10900/10900_6473_000121.flac|15.85|3.9119|i paliwa pożywienia znajdowaliśmy poddostatkiem nieocenioną usługę oddawały nam w tym względzie psy przez swój zwierzęcy instynkt krążąc wciąż po zaroślach wynajdywały jadalne mięsiste rośliny lub smaczne mięczaki znacznie gorzej było jednak z paliwem pl/10900/10900_6473_000122.flac|17.69|3.784|zapomnisz pochwyciłem jej rękę i przycisnąłem namiętnie do ust palce jej drgnęły lekko jakby chciały moją dłoń uścisnąć chłód bił już od nich tak że nawet moje gorące wargi nie zdołały ich rozgrzać chciałabym ci jeszcze powiedzieć pl/10900/10900_6473_000123.flac|19.33|4.1142|za dużo w nim było stanowczego światowładnego ducha angielskiego i za dużo płomiennej krwi dumnych radżów z travancore to też pewien byłem że jeśli mu się brat narodzi choćby nawet był większy i silniejszy od niego będzie za nim tak samo biegał i tak samo pokornie w oczy mu patrzył jak te dwie małe dziewczynki pl/10900/10900_6473_000124.flac|16.7|3.481|wyrośnie pokolenie idealne nieposiadające tych wad i nieznające tych różnic które są przyczyną odwiecznych nieszczęść ludzkości na ziemi patrzę na te dzieci i zdaje mi się że stary szlachetny marzyciel otamor zapomniał iż potomstwo człowieka będą zawsze składały istoty ludzkie pl/10900/10900_6473_000125.flac|17.72|4.0282|pod stoków platona jesteśmy już w połowie poprzecznej doliny przed zachodem powinniśmy dobić do morza mrozów około południa minąwszy drobne na płaszczyźnie rozsiane cyple skalne znaleźliśmy się nagle u szerokiego ujścia doliny pionowa ściana alp załamuje się tu i cofa ku pl/10900/10900_6473_000126.flac|10.44|4.0741|niech się stanie to mówiąc wziął cztery zapałki jednej z nich odłamał główkę a ukrywszy je w dłoni tak że tylko końce było widać wyciągnął ku nam rękę pl/10900/10900_6473_000127.flac|10.71|4.0898|tom umysłowo był bardzo rozwinięty ale jak na swój wiek wyglądał nader wątle ojczym odsunął szeroki rękaw jego bluzy i obnażył drobne dziecięce ramię pl/10900/10900_6473_000128.flac|15.94|3.5904|o ile mogliśmy dojrzeć przy świetle ziemi kończyła się u szczególnej grupy skał podobnej zdala do fantastycznych zwalisk jakiegoś zamku czy miasta puściliśmy się wzdłuż tej smugi gdyż stanowiła dla nas drogę znacznie równiejszą od zaścielonej głazami pustyni a nie zwodziła nas zbyt pl/10900/10900_6473_000129.flac|12.48|4.0815|dokoła brzmiało bez ustanku zostań z nami tego było mi już za wiele nie nie zostanę krzyknąłem twardo nie zostanę bo pl/10900/10900_6473_000130.flac|16.66|4.0185|krzyknąłem z przerażenia i zbierając całą silę woli oderwałem zlodowaciałe nogi od gruntu i zacząłem uciekać zapomniałem już o mieście o wszystkiem potknąłem się chciałem się podnieść i powstać ale wnet uczułem że mi brak powietrza i straciłem przytomność pl/10900/10900_6473_000131.flac|13.29|4.0081|a ona siedzi spokojna zapatrzona w twarz umierającego kochanka woodbell nie chce umierać tak rozpaczliwie broni się śmierci co chwilę zdaje się na przekór własnym myślom opowiada że będzie żył i pl/10900/10900_6473_000132.flac|12.95|4.1043|nikt się z nas nie spodziewał teraz wydaje mi się to snem okropnym i muszę wszystkie zmysły przywołać ku pomocy aby uwierzyć że to rzeczywiście na jawie się działo nie pamiętam już dokładnie drogi którąśmy przebywali pl/10900/10900_6473_000133.flac|14.02|4.1139|zbyt wielka tęsknota mnie ciśnie żałuję nawet żem uległ i obiecał pozostać tu jeszcze a jeśli się czasem czego obawiam to tylko aby mi sił nie zabrakło i życia odejść stąd w tę krainę gdzie będę miał ziemię przed oczyma ale pl/10900/10900_6473_000134.flac|13.56|3.8075|cóż mnie obchodzi ta półdzika malabarka piękna jak młode zwinne zwierzę którą na ten świat setki tysięcy kilometrów od ziemi odległy zagnała nie najszczytniejsza żądza docieczenia tajemnic lecz zwykła głupia miłość do mężczyzny pl/10900/10900_6473_000135.flac|17.69|3.9745|jestem przekonany że gdybyśmy nie byli zabrali książek które tu po nas pozostaną przepadłaby dla następnych pokoleń cała idealna strona tej odrobiny przywiezionego tu z ziemi duchowego dorobku człowieka bo za pośrednictwem niezaprzeczenie zdolnego ale dziwnie trzeźwego toma nie dałaby się zachować pl/10900/10900_6473_000136.flac|15.77|4.1797|łąkami znowu są lasy pełne różnych zwierząt i śpiewających ptaszków gdy wiatr zawieje to morze huczy szeroko i lasy szumią i trawy szeleszczą tak opowiadała z dziecinną prostotą a my słuchaliśmy jej słów jak najpiękniejszej czarodziejskiej bajki pl/10900/10900_6473_000137.flac|18.21|3.8519|teraz jan wystąpił naprzód patrzył mi przez chwilę w oczy wzrokiem nieporadnego i zalęknionego karzełka a wreszcie oglądnąwszy się poza siebie jakby w widoku towarzyszy pragnął zaczerpnąć odwagi przemówił chcemy cię prosić stary człowieku żebyś od nas nie odchodził jeszcze pl/10900/10900_6473_000138.flac|16.26|4.2764|została varadol starał się usunąć skrupuły tomasza wszak bracia remognerzy mówił nie wyruszą w drogę nie otrzymawszy wiadomości od nas zresztą nie wiadomo czy wystrzelona kula upadnie na ziemi w takiem miejscu gdzie ją będzie mógł ktoś znaleść pl/10900/10900_6473_000139.flac|18.38|3.7924|mrozu kiedy varadol spojrzawszy przypadkiem na wskazówkę manometru jednego ze zbiorników zgęszczonego powietrza wydał przeraźliwy okrzyk poskoczyliśmy wszyscy jakby zelektryzowani patrząc w kierunku który nam piotr wskazywał drżącą ręką niezdolny z przerażenia wymówić ni słowa w jednej chwili zrobiło mi się gorąco pl/10900/10900_6473_000140.flac|17.65|4.1331|nieco ku zachodowi również wyraźnie szczerbiła się na niebie piła niższego odeń i więcej jeszcze oddalonego krateru lambert od samego zachodu ograniczały widnokrąg liczne drobne wyniosłości i skały łączące się z trzonem znacznie nam bliższego łańcucha księżycowych karpat pl/10900/10900_6473_000141.flac|14.16|3.5924|podbiegłem co rychło z zapytaniem czy sobie czego nie życzy piotr tymczasem stał przy sterze wozu tomasz zaczął się naprzód dziwić że jest dzień nie pamiętał nic ze swej choroby zapomniał nawet o wypadku który ją poprzedził pl/10900/10900_6473_000142.flac|14.91|3.7352|zwracaliśmy więc z utęsknieniem oczy ku czerwonemu słońcu czekając rychło skąpe jego promienie ogrzeją okolicę do chłodu dołączył się i inny kłopot nie wiedzieliśmy mianowicie jaką obrać drogę mieliśmy jechać w stronę w którą wody pl/10900/10900_6473_000143.flac|15.81|3.9812|nie mogła się już powstrzymać czoło oparła o brzeg hamaku i trzęsła się cała w nieutulonym strasznym rozpaczliwym płaczu cicho cicho mówił tomasz dotykając zlekka dłonią jej włosów ale i jego lęk zaczynał ogarniać pl/10900/10900_6473_000144.flac|10.3|4.0554|drgnąłem na te słowa a tak byłem w myślach o ziemi pogrążony żem ich nie zrozumiał zrazu i sądziłem że on mnie wzywa do powrotu tam skąd przyszedłem pl/10900/10900_6473_000145.flac|17.9|4.0981|a słońce świeciło spokojne przepiękne i wspaniałe tak samo jak wtedy gdym szczęśliwem dzieckiem igrał w jego blasku na tej odległej odemnie w tej chwili planecie z łodzi zaniosłem ich oboje na plecach do grobu który zbudowałem na wyżynie w najpiękniejszej okolicy wyspy pl/10900/10900_6473_000146.flac|12.51|3.3764|otóż chcieliśmy według planu piotra dla skrócenia sobie drogi dostać się przez tę przełęcz na środkową równinę a przerżnąwszy ją w kierunku północnym poszukać znowu wyjścia na wyżynę opadającą już łagodnie ku mare pl/10900/10900_6473_000147.flac|19.85|3.9901|do tej chwili nie wiem co mnie właściwie powstrzymało obawa zimna czy też to dziwne niewytłumaczone a przykre uczucie jakiegoś lęku na widok trupiego miasta dość żem pozostał we wozie i źle się stało tomasz wyszedłszy z wozu ruszył wprost przed siebie w kierunku piętrzących się fantastycznie pl/10900/10900_6473_000148.flac|14.9|3.8063|czasem zdaje mi się że się zupełnie zżyłem z tym nowym światem że ziemia jest dla mnie już tylko przeszłością i wspomnieniem a jednak wnet się przekonywam że mi w praktyce tak trudno pogodzić się z myślą że się od niej oderwałem całkowicie i pl/10900/10900_6473_000149.flac|10.27|3.9563|już to nie brak mu sprytu mając lat ośm znał już dokładnie nasze fabryki i rozumiał cel i znaczenie każdego urządzenia przydatność każdego narzędzia i materjału pl/10900/10900_6473_000150.flac|18.93|3.9912|gorąco manometr nie wykazywał wewnątrz żadnego ciśnienia wtedy przyszło mi na myśl że może wobec potwornego mrozu powietrze w zbiorniku umieszczonym w ścianie uległo skropleniu otworzyłem kurek zbiornik był pusty tak samo drugi trzeci czwarty i piąty jedynie w szóstym ostatnim znajdowało się powietrze pl/10900/10900_6473_000151.flac|10.8|4.1449|mówiąc to błysnęła mu przed oczyma małym indyjskim sztyletem jakich ostrza tam zwykle zatruwają nie wiedzieliśmy nawet do tego czasu że ma tę straszną broń przy sobie pl/10900/10900_6473_000152.flac|12.39|3.9412|ale tom ma słuszność nie był tam nigdy i nigdy tam nie będzie więc pocóż mu mówić o tem co mnie obchodzi tylko dlatego że jestem rodem z ziemi te wiadomości na nic mu się nie przydadzą pl/10900/10900_6473_000153.flac|15.23|3.8147|co do tego nie mogło być wątpliwości pomiary były bardzo dokładne postanowiliśmy tedy ruszyć dalej nie zmieniając kierunku jużeśmy mieli puścić się w drogę gdy wtem varadol zawołał a nasza armata zostawiliśmy armatę pl/10900/10900_6473_000154.flac|16.8|3.8197|mówił choćbyśmy go nawet nie znaleźli to zyskamy przynajmniej to że zająwszy się czemś odwrócimy na chwilę myśl od śmierci której zmora nas gnębi istotnie rada była dobra ale byliśmy tak wyczerpani i zmrożeni że przyjęliśmy ją całkiem obojętnie nie odpowiadając nawet na przedstawienia tomasza pl/10900/10900_6473_000155.flac|11.18|4.3459|gdybym mógł odejść westchnąłem mimowoli ale niestety jestem tylko człowiekiem takim jak wy w grupie karłów powstał ruch i ożywienie pl/10900/10900_6473_000156.flac|10.77|4.1159|potem jakby powziąwszy nagłe postanowienie chwycił mnie za rękę i wyrzekł patrząc mi bystro w oczy pamiętasz obietnicę daną mi wtedy gdym ja martę brał pl/10900/10900_6473_000157.flac|17.74|4.2558|zostań z nami zostań czułem że daremną rzeczą byłoby powtarzać im teraz to co mówiłem tyle razy iż ja jestem zwyczajnym człowiekiem nie obdarzonym zgoła żadnemi tajemniczemi siłami i tak samo jak oni wszyscy śmierci podległym pl/10900/10900_6473_000158.flac|13.61|3.8826|nie wynaleźliśmy drogi przez pierścień platona schodząc rozmawialiśmy o tem co dalej czynić należy może na zachodzie od platona wynaleźlibyśmy miejsce którędyby się można wydostać na stromy brzeg wyżyny ale niepodobna odważyć się na to pl/10900/10900_6473_000159.flac|11.18|4.1296|rozwijał się zadziwiająco szybko widocznie pod wpływem warunków tutejszego świata gdy miał lat czternaście był już dorosłym i dojrzałym mężczyzną obie starsze dziewczynki także już dorastały pl/10900/10900_6473_000160.flac|10.47|4.0463|zapytała takim głosem jakby nam wydawała rozkaz a potem dodała wskazując głową tomasza ja muszę żyć dla niego przy mnie teraz nie potrzebujecie się niczego obawiać pl/10900/10900_6473_000161.flac|15.63|3.868|mi się ciemno przed oczyma wiedziałem ze zdjęć fotograficznych powierzchni księżyca robionych na ziemi że grzbiet górski na którym się znajdujemy urywa się niemal prostopadle ku położonej na zachodzie olbrzymiej równinie mare imbrium pl/10900/10900_6473_000162.flac|15.24|3.7096|które przecież także zużywały wiele powietrza i przedłużyć w ten sposób czas jaki sądziliśmy pozostawał nam do życia jakażby to była okropna rzecz gdybyśmy tak byli istotnie kogo z nas poświęcili oszczędzając psy li tylko przez zapomnienie pl/10900/10900_6473_000164.flac|17.37|3.999|zawahaliśmy się chwilę nimeśmy wjechali w dolinę przestraszyło nas owe piętro jeśli takich spotkamy po drodze więcej myśleliśmy podróż nasza zamiast skrócić jeszcze się przedłuży gdy będzie trzeba wspinać się za każdym razem po bystrych zboczach varadol wyjął znowu odbitki fotograficzne powierzchni księżyca pl/10900/10900_6473_000165.flac|13.07|3.9148|to też po paru luźnie rzuconych uwagach zamilkliśmy i ciszę przerywał już tylko szum niedalekich kaskad i zlewający się z nim głos marty która śpiewała dziecięciu do snu jakieś rzewne i przeciągłe pieśni indyjskie pl/10900/10900_6473_000166.flac|10.99|3.7585|słuchałem tego śpiewu w zadumie patrząc na gasnącą w mroku szybę jeziora gdy wtem lekki okrzyk piotra wyrwał mnie z zamyślenia spojrzałem nań pytająco a on wyciągnął rękę w stronę równiny pl/10900/10900_6473_000167.flac|11.16|4.309|ale on mówił tymczasem żony nas czekają i dzieci czas wracać nad morze do ciepłych stawów do pól naszych i zagród stary człowieku pl/10900/10900_6473_000168.flac|18.25|3.6712|namiętnie do syna przywiązana odczuwała boleśnie niechęć piotra i nieraz widziałem jak zwracała nań spojrzenie w którem wyrzut łączył się z instynktowną obawą zauważyłem także że dziecka nie zostawiała nigdy przy piotrze choć mnie powierzała je często gdy sama musiała się czemś zająć pl/10900/10900_6473_000169.flac|10.77|4.1276|a zresztą po co się mają dowiadywać jeśliby to pojąć zdołali że są zwyrodniałym szczątkiem wspaniałej rasy która włada swym duchem nad daleką i piękną gwiazdą pl/10900/10900_6473_000170.flac|10.23|4.1302|podobnie jak trzy głowy pico nie jest kraterem lecz raczej olbrzymim złomem zniszczonego pierścienia górskiego stoimy pod jego najwyższym szczytem sterczącym od północnego zachodu pl/10900/10900_6473_000171.flac|13.35|4.0552|dziwną i straszną wieść usłyszałem w chwili odjazdu jużem miał siadać do wozu i żegnałem skupioną koło mnie gromadkę gdy nagle u wejścia do kotliny spostrzegłem dwóch ludzi pl/10900/10900_6473_000172.flac|17.67|4.1536|grzeszny byłem panie i jestem nieszczęśliwy patrzyłem na śmierć towarzyszy i przyjaciół łamiąc się w duchu a gotów byłem walczyć z nimi o odrobinę powietrza potrzebną dla utrzymania życia albo o kobietę która nie należała do żadnego z tych co po nią ręce wyciągali pl/10900/10900_6473_000174.flac|14.68|4.1242|lekkie były te trupy sześćkroć lżejsze niźli bywają na ziemi a przecież uginałem się pod ich brzemieniem i nic dziwnego niosłem przecież do grobu resztkę mojego gorzkiego szczęścia pl/10900/10900_6473_000175.flac|12.11|4.0943|to było jasne ale dalej trudno się było połapać w tem wszystkiem co mówili posłowie zresztą było to takie nadzwyczajne wśród gór na rozległych równinach mają tam mieszkać jakieś dziwne istoty pl/10900/10900_6473_000176.flac|19.14|3.9462|nigdy może nie sprawił mi takiej przykrości jak wówczas ten dziwny sposób obchodzenia się ze mną tutejszych ludzi do którego ostatecznie powinienem się już był przyzwyczaić w pierwszej chwili ścisnęło mi się serce uczuciem niewypowiedzianego osamotnienia i bolesnej goryczy a potem nagła złość mnie zebrała pl/10900/10900_6473_000177.flac|16.88|4.0653|bólu pragnęlibyśmy ją pocieszyć dodać jej otuchy i nadziei a doprawdy że nie śmiemy się do niej zbliżyć ani odezwać ona też patrzy na nas dziwnie obojętnie znać że obchodzimy ją tylko o tyle o ile pomagamy jej ratować tomasza poza tem nie istniejemy dla niej pl/10900/10900_6473_000178.flac|19.54|3.8551|więc przedewszystkiem przenieśliśmy do naszego wozu owe tak cenne zbiorniki ze zgęszczonem powietrzem następnie żywność zapasy wody i niektóre umiej uszkodzone narzędzia z drżeniem serca szukaliśmy ich aparatu telegraficznego w nadziei że może będzie dość silny aby się znieść za jego pomocą z mieszkańcami ziemi ta nadzieja atoli okazała się płonną pl/10900/10900_6473_000179.flac|15.26|4.142|tak my toma bardzo kochamy odezwały się dziewczątka prawie jednocześnie widzisz tom mówiłem dalej kaznodziejskim tonem one są lepsze od ciebie bo cię kochają choć ty może nie zawsze na to zasługujesz pl/10900/10900_6473_000180.flac|13.82|3.7696|że będzie nam znacznie dogodniej mieć przed sobą trzysta kilkadziesiąt godzin słonecznych podczas których nie będzie trzeba przerywać drogi z powodu nocy i mrozu ale zato rychło tylko pierwszy świt zaróżowił śniegi ruszyliśmy nie czekając nawet wschodu słońca pl/10900/10900_6473_000181.flac|12.41|3.9258|nie zmieniając postawy nie odrywając oczu zapatrzonych gdzieś w dalekie perspektywy morskie zaczęła do nas mówić na pozór spokojnie jak zawsze choć nie uszło mej uwagi że głos drżał jej z początku pl/10900/10900_6473_000182.flac|16.38|4.03|z uporem chorego który nie znosi sprzeciwiania aby zwrócić ku północy gdyż on wie że przedłużanie drogi dla ominięcia alp przez palus nebularum zabije go niewątpliwie co z tego człowieka zrobiła choroba niegdyś stanowczy przytomny a pl/10900/10900_6473_000183.flac|14.84|4.049|słońce dotykało już widnokręgu i świat ze złotego zaczynał się stawać purpurowym lekki wiatr od morza przynosił nam z ostrym zapachem wodorostów szmer rozbijającej się na żwirze fali i dźwięczne srebrzyste głosy dziecięce pl/10900/10900_6473_000184.flac|11.82|4.098|a na domiar wszystkiego pasmo alp zagradzające nam drogę zmusza nas do trzymania się kierunku południowo-wschodniego tak że zamiast zbliżać się do upragnionego bieguna oddalamy się od niego na razie pl/10900/10900_6473_000185.flac|11.53|3.5728|mimo mrozu który choć znacznie słabszy niż poprzedniej nocy gnębi nas dotkliwie wyszliśmy na chwilę z wozu i badaliśmy przy ukośnem świetle ziemi okolicę szukając śladów potwierdzających nasze pl/10900/10900_6473_000186.flac|10.11|4.0121|w tej chwili dostrzegłem że stoi za nimi otamor blady biały wyschnięty on się nie uśmiechał i nic nic mówił tylko był smutny i patrzył na mnie jakby pl/10900/10900_6473_000187.flac|14.94|3.7632|z każdej szczeliny buchały kaskady mętnej wody na równinach stały płytkie kałuże nad któremi gromadziło się mnóstwo najróżniejszych a przeważnie potwornych do gadów podobnych zwierząt dzisiaj gdyśmy się już na księżycu zaaklimatyzowali wiemy że pl/10900/10900_6473_000188.flac|18.86|4.203|oni zaś spuszczą tylko głowy i odpowiedzą opuścił nas ale jak ci się podoba ostatecznie wiedzą że jesteś gościem wśród nich i że przyjdzie czas kiedy się będą musieli rządzić sami ty im zostaniesz i będziesz nimi rządzić nawet jan cię słucha i poważa pl/10900/10900_6473_000189.flac|14.56|3.9196|pozostawiwszy tedy woodbella pod opieką marty puściliśmy się obaj z piotrem naprzód pieszo wóz miał czekać naszego powrotu okrążyliśmy krater w trzonie platona od wschodu postępując wciąż ku górze droga nie była tak łatwa jak nam się to z dołu wydawało pl/10900/10900_6473_000190.flac|11.48|3.9869|wśród których tu i owdzie błyskała błękitna wstęga zatoki wrzynająca się w ląd głęboko na prawo poza gejzyrami o których świadczył nam tylko drobny obłoczek białawej mgły pl/10900/10900_6473_000191.flac|11.02|3.8309|przypuszczenia varadola zawiodły całkowicie przedostanie się z wozem przez środek pierścienia platona jest czystem niepodobieństwem musimy okrążyć łańcuch alp co niezmiernie przedłuża nasza drogę pl/10900/10900_6473_000192.flac|19.25|4.0789|odwieczne głupie a tak straszliwie bolesne pytanie bez odpowiedzi zostałem sam sam z czworgiem dzieci tutaj zrodzonych które nie są mojemi dziećmi jestem ostatnim na księżycu człowiekiem z tych co z ziemi przybyli tamci dwoje marta i piotr pl/10900/10900_6473_000193.flac|16.18|3.6193|basenie kołysanej ciągłemi wstrząśnieniami gruntu podniosła się wtedy cokolwiek tak że cierpieliśmy raczej ze zbytku gorąca niż z jego braku już w nocy podczas trwania zjawiska które nas z początku zaniepokoiło a nawet przeraziło domyślaliśmy się że gdzieś w pobliżu znajduje się wulkan pl/10900/10900_6473_000194.flac|15.47|3.7733|olbrzymi mierzący dziewięćdziesiąt kilka kilometrów średnicy pierścień platona tkwi w północnej krawędzi morza dżdżów na południowy wschód od niego ciągnie się pasmo alp księżycowych aż ku palus nebularum którem mare imbrium łączy się z mare serenitatis pl/10900/10900_6473_000195.flac|13.37|4.2817|pozostała mi w pamięci groza i dziwnie łączące się z nią niesłychane bogactwo barw tego krajobrazu najwyższe iglice krateru były białe ale od nich spadały ku dołowi smugi i koła grające wszystkiemi kolorami tęczy pl/10900/10900_6473_000196.flac|12.23|4.1002|wszak wiesz że księżyc podczas obrotu naokoło osi podlega małym wahaniom tak zwanym libracjom wskutek czego ziemia nie wydaje się całkowicie nieruchomą na niebie lecz zakreśla maleńką elipsę pl/10900/10900_6473_000197.flac|13.84|3.283|wśród rozrzuconych szczątków strzaskanego pocisku leżały dwa pokrwawione i zmiażdżone trupy przywdzialiśmy co prędzej powietrzochrony i wypełniwszy je resztą naszego zapasu wyszliśmy z wozu drżąc ze wzruszeszeniawzruszenia wywołanego pl/10900/10900_6473_000198.flac|12.07|4.0326|czy też byłeś za dumny a ja przyznaję się chciałam tego chociaż może byłabym zła i dla ciebie przez pamięć tego pierwszego mojego za którym przyszłam na księżyc pl/10900/10900_6473_000199.flac|14.41|4.0163|wóz nasz nie mógł się zgoła posuwać tam zakładaliśmy łapy działające u wozu zupełnie jak nogi u zwierząt i tak podrzucani niemi przedzieraliśmy się przez złomiska głazów albo wspinaliśmy się na bystre zbocza pl/10900/10900_6473_000200.flac|13.82|3.3002|nie było czasu zastanawiać się co się mu stało chwyciliśmy go więc na ręce i zanieśli co prędzej do wozu gdyśmy zdarli z niego powietrzochron przedstawił nam się straszny widok twarz obrzękła i sina zlana była cała krwią pl/10900/10900_6473_000201.flac|18.3|4.156|musieli uciekać bo ich jest dużo dużo i są złe mają takie o długie ręce i dzióby zamiast ust kaspra pochwyciły na długi sznur i rozszarpały a potem zawlokły trupa do głębokiej jamy w której mieszkają tam kraj jest piękny ale te potwory złe pl/10900/10900_6473_000202.flac|12.41|4.1014|marta patrzyła na nas długo szeroko rozwartemi oczyma a potem naraz zapytała czy słońce już zaszło odpowiedziałem jej że już się zaczęła długa noc na księżycu a prawda pl/10900/10900_6473_000203.flac|16.95|4.0635|pustynię mimowoli spojrzałem w ową stronę i wtedy nagle zaświtała we mnie po raz pierwszy ta myśl że mógłbym się udać tam na pustynię którą przed pięćdziesięciu laty przebywałem z towarzyszami aby przynajmniej na krótki czas nimbym umarł z wyczerpania czuć się bliższym ziemi pl/10900/10900_6473_000204.flac|15.77|4.149|jestem sam bo przecież te dzieci to nie są moi bliźni to są istoty z innej planety w dosłownem znaczeniu tego wyrazu cóżbym dał za to aby tu mieć jeszcze przy sobie bodaj na jedną krótką chwilę martę lub piotra pl/10900/10900_6473_000205.flac|14.23|3.991|wszystkiem jeno ta miłość moja nie chce się we mnie zestarzeć i osłabnąć owszem zda się że wzrasta z wiekiem razem z gniotącą mnie coraz ciężej tęsknotą wiem że jestem śmieszny a przecież nawet śmiać się ze siebie nie mogę pl/10900/10900_6473_000206.flac|11.93|3.8366|baliśmy się powiedzieć mu prawdy on jednak nie dowierzając widocznie naszym wybiegom zebrawszy ostatek sił podniósł się i wyjrzał przez okno patrzył przez chwilę a potem położył się spokojnie i na pozór obojętnie z pl/10900/10900_6473_000207.flac|14.63|3.9716|chcę jeszcze raz wytężyć oko może rozeznam ten kraj w którym się urodziłem a potem gdym wiosłował z powrotem ku wybrzeżu zamiar mój dojrzał pójdę w kraj biegunowy aby przynajmniej patrzyć na ziemię pl/10900/10900_6473_000208.flac|10.08|3.9682|spojrzałem w tym kierunku i dostrzegłem coś jakby nikły obłok nie zaledwie nikły cień obłoku przysłaniający podnóża gór przed chwilą jeszcze doskonale widoczne pl/10900/10900_6473_000209.flac|15.04|3.9768|spostrzegam tylko że go nie kocha tak jak te starsze tom również jest dla niej więcej obojętny zwracanie bacznej uwagi na wzrost i duchowy rozwój tego czworga dzieci stanowi w ostatnim czasie moją najmilszą choć smutną rozrywkę pl/10900/10900_6473_000210.flac|16.47|4.054|te zwaliska gmachów czy też skał wyglądały jak białe trupy na niezmierzonej pustyni piotr znowu ramionami ruszył z niechęcią dziwne fantazje szkoda czasu na oglądanie skał które przy świetle ziemi mają istotnie trochę podobieństwa do gmachów ale nic ponadto pl/10900/10900_6473_000211.flac|16.11|3.7669|jak gdyby przed śmiercią można było uciec w kilka chwil wóz był już w ruchu wyjechawszy z zamkniętej wśród skał płaszczyzny pędziliśmy całą siłą bez opamiętania na północ wśród skał płaszczyzny pędziliśmy całą siłą bez opamiętania na północ wśród drobnych wzgórz pl/10900/10900_6473_000212.flac|18.85|3.9875|spełniłam wielką zbrodnię zaczęła bo nie dotrzymałam wiary mojemu zmarłemu mężowi i chętnie za to będę pokutować setki tysięcy lat w rozmaitych wcieleniach ale wy wiecie że zrobiłam to jedynie dla jego syna w którym on sam żyje dla mnie nigdy się z tem nie kryłam pl/10900/10900_6473_000213.flac|11.15|4.0406|zdaje się że w jej przekonaniu ta miłość macierzyńska należała się wyłącznie synowi a każdy objaw jej względem córek był krzywdą wyrządzoną jemu i pamięci zmarłego pl/10900/10900_6473_000214.flac|13.24|3.8434|miała odsłoniętą bo cucąc ją rozerwałem suknię pod szyją dotknąłem czołem tej piersi a równocześnie uczułem na głowie łzy spływające jej z oczu nagły pożar rozpalił się we mnie pl/10900/10900_6473_000215.flac|13.8|4.253|wobec tego tym więcej zaniepokoiła mnie jej skarga tego wieczora spojrzałem na nią baczniej i dopiero teraz spostrzegłem przy świetle zapadającego dnia że ma gorączkowe wypieki na policzkach a oczy podkrążone i zapadłe pl/10900/10900_6473_000216.flac|14.79|3.8776|ogromna ogromna przebyta płaszczyzna patrzyłem na nią tak jak niegdyś z przełęczy pod eratosthenesem tylko wówczas leżała jeszcze przedemną jako nieznana droga do nieznanego upragnionego kraju teraz miałem ją już poza sobą pl/10900/10900_6473_000217.flac|17.93|4.1484|słońce już było zaszło gdyśmy wreszcie ukończyli robotę jednak nie wchodziliśmy jeszcze do wozu po długim dniu powietrze było ciepłe i miłe szeroka czerwona zorza wieczorna oświecała jeszcze z wolna w zmierzchu tonącą równinę na której lśniły się tylko bliższe jeziora jak czary pl/10900/10900_6473_000218.flac|16.63|3.9844|niespokojny jestem co będzie jeśli się woodbell przed nastaniem dnia nie obudzi chcielibyśmy zaraz puścić się w dalszą drogę a boimy się przerwać mu snu pierwotnie mieliśmy zamiar zwrócić się od pica na wschód aby okrążyć łańcuch alp tworzący północno wschodni kraniec mare pl/10900/10900_6473_000219.flac|12.97|4.0526|obecnie jest już blisko zachodu słońca i księżycowy ludek rozszedł się już od dawna po domkach poprzylepianych do kamiennych brzegów ciepłych stawów ciągnących się długim szeregiem ku południowemu zachodowi pl/10900/10900_6473_000220.flac|15.84|4.2084|ku zachodowi rozciągała się równina przechodząca w dali w niewysokie faliste wzgórza ciągnące się równolegle do kierunku naszej jazdy poza temi wzgórzami jaśniały odległe szczyty timocharisa oświetlone prosto na nie padającemi promieniami słońca pl/10900/10900_6473_000221.flac|10.46|3.8422|szeleszczą ogromne liście tutejszych roślin przerywając wraz ze szmerem strumienia wieczystą głuszę bujna wegetacja ogromnie utrudniała nam posuwanie się naprzód pl/10900/10900_6473_000222.flac|14.44|3.936|urwał zmęczony i przymknął oczy myślałem że znów zasypia ale on oparłszy się tylko o poduszkę wodził z pod przymkniętych powiek oczyma za martą krzątającą się około przyrządzenia lekarstwa które sam sobie przed chwilą przepisał pl/10900/10900_6473_000223.flac|11.36|4.1944|otóż skądżeby się to wszystko tutaj wzięło gdybyśmy tego byli nie przynieśli ze sobą ze ziemi a jeśli z ziemi przybyliśmy tutaj to musimy przecież wiedzieć jak tam jest i co tam było pl/10900/10900_6473_000224.flac|12.33|3.6027|sierp ziemi stał ponad tem morzem bliższy już horyzontu niż szczytu nieba i tak mi się wydała cała równina jak droga szeroka od tej ziemi wiodąca jaka straszna jaka ciężka droga i daleka pl/10900/10900_6473_000225.flac|16.93|3.9894|myślę że tomasz mi przebaczy żem to czuła i teraz tobie w godzinę śmierci powiedziała ja byłam taka nieszczęśliwa zamilkła wyczerpana a ja ukrywszy twarz na jej piersi trząsłem się cały targany wewnętrznem łkaniem pl/10900/10900_6473_000226.flac|13.8|3.5329|wypełniona była grubym cieniem aż po brzegi tak że nie mogliśmy się nawet domyśleć jej głębokości tysiące metrów wysokie ściany gór rozdarte nią były aż do podstawy zatrzymaliśmy się bezradni nad tą nową a nieprzebytą przeszkodą pl/10900/10900_6473_000227.flac|16.58|3.8761|po drodze spotykaliśmy wszędzie ślady strasznego spustoszenia całe obszary ziemi spłukane ogromne dziwne rośliny tworzące tu już gęste lasy szczególnie poplątanych liści i długich grubych a mięsistych łodyg leżały miejscami potargane wichrem na pl/10900/10900_6473_000228.flac|17.59|4.0726|pierwszych kilkudziesięciu godzinach drogi nie zdarzyło nam się nic godnego uwagi wąwóz się skończył i wydostaliśmy się na równinę podobną do biegunowej tylko znacznie obszerniejszą znać na niej było również niedawną powódź w promieniach wschodzącego właśnie słońca błyszczały jeszcze tu i owdzie rozlegle płytkie kałuże pl/10900/10900_6473_000229.flac|10.13|4.1409|spędziłem dzisiaj kilka godzin na wyspie cmentarnej dawniej przed laty lubiłem tam przesiadywać i myśleć o przeszłości zastygłego dziś księżycowego globu pl/10900/10900_6473_000230.flac|12.54|4.0117|na prawo i na lewo piętrzyły się poszarpane turnie z których jedna lśniąco biała w słonecznym blasku druga w cieniu całkiem niemal czarna a przed nami nie któż to opisać pl/10900/10900_6473_000231.flac|19.24|3.7982|skorzystawszy z drogi utworzonej przez inne siły blask reflektora przesuwał się po czarnych bezładnie spiętrzonych głazach błyskał na czołach wynioślejszych i ginął w głębokich nieregularnych rozpadlinach a my patrzyliśmy ciągle nie umiejąc nic postanowić wtedy marta zbliżyła się ku nam czemu nie puszczacie się w drogę pl/10900/10900_6473_000232.flac|11.6|4.0755|dobrze się stało że tom nie ma brata przynajmniej opóźni się nadejście okresu walk bratobójczych i niewoli a my tymczasem może pomrzemy i nie będziemy potrzebowali patrzeć na to pl/10900/10900_6473_000233.flac|15.08|3.7236|fantastycznych skałach czy też tajemniczem mieście nikt z nas już nic myślał tak byliśmy zakłopotani strasznym wypadkiem i zdjęci pragnieniem jak najprędszego wydostania się z tej złowrogiej okolicy wróciwszy kawałek drogi puściliśmy się wytkniętym szlakiem pl/10900/10900_6473_000234.flac|17.79|4.034|wszystkie te uwagi przebiegły mi błyskawicą przez myśl gdyśmy w największym pośpiechu puszczali w ruch motor poruszający nasz wóz w parę chwil później pędziliśmy już całą siłą w kierunku gdzie pocisk znikł z przed naszych oczu opętani jedną potężniejszą w tej chwili nad wszystko inne myślą pl/10900/10900_6473_000235.flac|13.28|3.8137|nie umiem już powiedzieć co się ze mną działo tak mi się zdało że to jedno zdanie zaciera i niweczy wszystko smutne co przeszło w piersiach uczułem jakąś pełnię jakiś napływ krwi raźniej w żyłach tętniącej pl/10900/10900_6473_000236.flac|19.71|3.8494|kochał matkę nadzwyczajnie i do mnie bardzo się przywiązał jedynie piotra nie mógł znosić zawsze pewny siebie i przytomny jak ojciec w jego obecności bywał zalękniony i zmieszany zresztą nie wiem nawet czy użyłem odpowiednich wyrazów na określenie tego co się musiało dziać w duszy tego dziecka w obecności ojczyma pl/10900/10900_6473_000237.flac|10.92|3.8467|duszę zanadto jest to wszystko dla mnie bolesne i aż mi trudno pisać o tem spokojnie czemu się to wszystko tak stało zabawne pytanie na które nie może być odpowiedzi pl/10900/10900_6473_000238.flac|15.73|3.8787|tak jest czas odejść chcę tylko raz jeszcze zobaczyć ziemię popatrzyć na tę jasną kulę zawieszoną w błękicie na tarcze lądów krążące po niej zwolna i przesuwające się nad niemi białe plamy chmur pl/10900/10900_6473_000239.flac|15.41|3.9879|ogarnęła mnie złość niewypowiedziana w pierwszej chwili chciałem pochwycić zawieszony na ścianie rzemienny harap i rozegnać tę hołotę co z taką pompą przyszła tu do mnie ale później żal mi się ich zrobiło co oni winni pl/10900/10900_6473_000240.flac|16.47|3.6632|spostrzegliśmy nareszcie że się zbliżamy do szczytu wyniosłości na którąśmy się z takim trudem wdzierali przez te cztery ziemskie doby stanowiące mało co więcej niż czwartą część dnia księżycowego spaliśmy nie wiele postanowiliśmy tedy zatrzymać się jakiś czas dla odpoczynku pl/10900/10900_6473_000241.flac|10.72|4.0107|mimo licznych prób dokonywanych na ziemi z pociskiem zamienionym na wóz nie mieliśmy wyobrażenia o uciążliwościach podobnej dłużej trwającej podróży jestem przekonany pl/10900/10900_6473_000242.flac|16.75|4.0691|to też sądzę że tylko w razie ostatecznej konieczności powinniśmy powrócić zresztą jestem pewien że znajdziemy w krajach przed nami wszystko czego nam potrzeba wszakże tam jest woda bo skądże wzięłoby się tyle wilgoci w powietrzu na biegunie pozbawionym rzek pl/10900/10900_6473_000243.flac|12.66|4.1791|i jakiejże siły woli musiał użyć aby to wszystko stłumić i zamknąć w sobie bo on ją kochał mimo wszystko i kocha ją do tego czasu pod tym względem nie mam zgoła wątpliwości pl/10900/10900_6473_000244.flac|14.08|3.8184|ujście wąwozu na mare frigoris widne przed nami wyraźnie zdaje się rozprzestrzeniać w miarę jak się doń zbliżamy a skały tworzące tę bramę rosną nam w oczach o zachodzie słońca wjedziemy znowu na płaszczyznę obyśmy tylko wjechali wszyscy pl/10900/10900_6473_000245.flac|11.14|4.2577|a jeśli jest woda i jest słońce to muszą też być drzewa na opał zwierzęta i owoce na pożywienie tak snując różne domysły posuwaliśmy się wąwozem wciąż ku południu pl/10900/10900_6473_000246.flac|17.28|4.107|jeżeli śmierć ogarnęło nas bezbrzeżne zdumienie varadol poskoczył do aparatu i zatelegrafował kto się odzywa czekaliśmy chwilę żadnej odpowiedzi piotr powtórzył pytanie po raz drugi i trzeci ale bez skutku aparat zamilkł i stukanie już się nie ponowiło pl/10900/10900_6473_000247.flac|14.02|3.9444|niezmiernie każda wyniosłość rzuca tu już długi cień i musimy się posuwać z największą ostrożnością aby nie uwięznąć w jakiej nierówności gruntu lub płytkiej rozpadlinie których tu coraz więcej spotykamy zdaje się że nie wiele drogi zrobimy przed wschodem słońca pl/10900/10900_6473_000248.flac|10.59|4.0165|a wszakże daleka mnie jeszcze droga czeka i samotnym już będę aż do końca zajechałem na popas do miasta gdzie trupom już tylko popasać pl/10900/10900_6473_000249.flac|14.19|3.4309|na której chroniąc się w jamach przed straszliwym równikowym upałem przesiedzieli cały dzień w oczekiwaniu nocy i mrozu aby się puścić po lodzie dalej z powrotem drugiej nocy wicher odrzucił ich daleko na zachód a na domiar złego zepsuł im się pl/10900/10900_6473_000250.flac|16.37|3.8306|pary wznoszące się nad kraterem zczerniały i zbiły się w ogromny kłąb z którego wkrótce zaczął się sypać na nas drobny i duszący popiół należało wracać co prędzej gdyż widocznie zbliżał się wybuch wulkanu nie zdążyliśmy już jednakże ujść dość wcześnie pl/10900/10900_6473_000251.flac|10.05|4.0342|mrozem tom wyśledził to sam i przy pomocy zagraja który węch ma znakomity wyszukiwał pod śniegiem kryjówki różnych potworków i zabijał je nim się obudziły pl/10900/10900_6473_000252.flac|17.76|3.808|że gdyby siła przyciągania księżyca a co za tem idzie i ciężkość na nim była tylko o połowę większa musielibyśmy byli zginąć wśród tych skalisk niezdolni ruszyć się z miejsca upłynęła już od wschodu słońca trzecia ziemska doba przez którą posunęliśmy się zaledwie o dwadzieścia kilometrów naprzód pl/10900/10900_6473_000255.flac|18.99|4.1963|idąc ku domowi wzięła najmłodszą adę na ręce i dopytywała jej się czy kocha toma dziecię wstrząsnęło główką z przeczeniem nie nie kocham marta posmutniała dlaczego nie kochasz dlaczego aduś bo tom jest nie dobry tom chce żebym go słuchała pl/10900/10900_6473_000256.flac|12.77|4.0841|precz ta myśl zresztą tym jednym mógłby być varadol nie lepiej żeby tej kobiety między nami nie było czuję że wbrew woli zaczynam pragnąć śmierci tomasza i pl/10900/10900_6473_000257.flac|10.25|4.1055|a piotr siaduje po staremu milczący i ponury na progu domu i nie wiem może żałuje czasem że nie zginął wówczas na stokach pl/10900/10900_6473_000258.flac|13.24|4.0762|przyświadczać przyświadczamy nieszczerze jedna marta kiwa głową z głębokiem przekonaniem i powtarza nizkim śpiewnym głosem tak ty będziesz żył ty mój przytem oczy zachodzą jej jakąś mgłą rozkoszy i upojenia pl/10900/10900_6473_000259.flac|11.8|3.9425|przed nami roztworzył się widok na tajemnicze wnętrze platona wał północny pierścienia odległy od nas prawie o sto kilometrów widniał w dali jak olbrzymia poszarpana piła najeżona licznemi szczytami pl/10900/10900_6473_000260.flac|12.4|3.8279|we dwadzieścia kilka godzin dotarliśmy wreszcie do stoków pico gdzie obecnie stoimy zatrzymamy się tutaj aż do rana stan woodbella jest wciąż bardzo groźny krwotoki wprawdzie już ustały ale gorączka wzmaga się ciągle pl/10900/10900_6473_000261.flac|16.94|4.2156|o losie swym strasznym który mu nie dał ani jednej chwili szczęścia a kazał natomiast przez lata całe widzieć wstręt odrazę i pogardę w oczach pożądanej i posiadanej kobiety i milczeć i tłumić w sobie wszystką miłość i wszystek ból i obrażoną dumę męską pl/10900/10900_6473_000262.flac|12.48|3.8468|blask nocny jest tu znacznie słabszy niż tam gdzie ziemia świeciła nad nami w zenicie widne przy nim wszakże ogólne zarysy pierwsza to góra która nie ma postaci pierściennego krateru pl/10900/10900_6473_000263.flac|12.47|4.0814|namiot dostał się na tę równinę przez wąwóz któryśmy właśnie przebyli a zatem linja pociągnięta od ujścia wąwozu do miejsca gdzieśmy go znaleźli wytyczała mniej więcej kierunek prądu odpływającej wody pl/10900/10900_6473_000264.flac|13.96|3.9924|piotr zajęty był przy sterze wozu ale my z martą nadbiegliśmy natychmiast on przez chwilę patrzył na nas błędnie a potem zawołał nagle marta ja umrę marta zbladła i pochyliła się ku niemu nie ty będziesz żył pl/10900/10900_6473_000265.flac|17.02|3.8961|śnieg roztopiony spływał strugami jeziora wystąpiły z brzegów potoki wszystkie wezbrały i gdyśmy po tym czasie wyszli na świat na ociekającej wodą równinie rozwijały się już do słońca ogromne wielokształtne liście i tylko szczyty gór okrywał jeszcze biały całun pl/10900/10900_6473_000266.flac|10.79|3.8035|żeśmy się tam przedzierali po czarnych okropnych głazach błyśkających przed nami w świetle elektrycznem tak nagle i na krótko jakby naraz z nicości powstały i napowrót się rozpływały w pl/10900/10900_6473_000267.flac|12.29|4.2767|zachowujemy się jak można najciszej mówimy nawet tylko szeptem aby go nie obudzić może go ten sen ocali boimy się tylko aby psy szczekaniem nie narobiły hałasu gdyż zbudzić teraz tomasza znaczyłoby go zabić pl/10900/10900_6473_000268.flac|14.42|4.0531|wyżywi nadto brak paliwa niepokoił nas mocno co się stanie myśleliśmy jeśli się nabój naszych akumulatorów skończy nadspodziewanie prędko prędzej niż znajdziemy materjał do rozpalenia ognia i puszczenia w ruch maszyny aby je nabić na nowo pl/10900/10900_6473_000269.flac|14.09|4.1144|zeszło na nas dziwne bezbrzeżne ukojenie usiedliśmy blizko obok siebie marta przytuliła się zwinnem gibkiem ciałem do piersi tomasza i zaczęliśmy rozmawiać serdecznie przyciszonym głosem o mnóstwie drobiazgów które nas niegdyś na ziemi obchodziły pl/10900/10900_6473_000270.flac|17.46|4.1575|a ja myślę jednak ciągle o tem przyszłem pokoleniu chciałbym aby to nie byli ludzie dzicy niech wiedzą że duch ludzki jest potężny że tworzy rzeczy wielkie i piękne że wyszukuje boga w złotym pyle gwiazd i siebie samego wśród ścięgien i żył ciała pl/10900/10900_6473_000271.flac|13.54|3.6301|zaledwie strugi wody spłynęły i słońce z za obłoków wyjrzało uderzył nas niezwykle silny szum sądziliśmy początkowo że to potok wezbrany tak szumi ale wkrótce przekonaliśmy się co było właściwą przyczyną tego zjawiska pl/10900/10900_6473_000272.flac|13.38|4.137|a zresztą cóż mnie piotr obchodzi co mnie obchodzi wszystko na świecie i za światem kiedy ona niewypowiedziana błogość niewysłowione szczęście rozlało się spokojną falą po całej mej istocie pl/10900/10900_6473_000273.flac|14.63|3.9952|ten błysnął nam jak gwiazda nadziei i ocalenia to też niezwłocznie wzięliśmy się wspólnemi siłami do jego wykonania jednakowoż po godzinie usilnej wytężającej pracy przekonaliśmy się że jest to rzecz nie dająca się urzeczywistnić pl/10900/10900_6473_000274.flac|16.16|3.9208|jak ja wyszedł z wozu w powietrzochronie ale nie wziął ze sobą rury do mówienia więc nie mogliśmy się porozumieć widziałem tylko że był blady i czemś ogromnie zmieszany przypuszczałem że tomaszowi zrobiło się gorzej i pędem pobiegłem do wozu on poszedł za mną pl/10900/10900_6473_000275.flac|11.63|4.1493|spędziłem tu parę godzin zatrzymawszy wóz dla snu i spoczynku we śnie prześladowały mnie różne głosy naprzód zdawało mi się że słyszę za sobą wołanie księżycowego ludku pl/10900/10900_6473_000276.flac|17.28|3.9709|a zatem depesza bardzo łatwo może nie dojść do rąk dla których będzie przeznaczona przypomniała się nam i ta okoliczność że z armaty zbudowanej wyłącznie dla pionowego strzału możemy korzystać tylko w blizkości środka księżycowej tarczy gdzie ziemia znajduje się w zenicie nad nami pl/10900/10900_6473_000277.flac|12.76|3.6442|a potem kierując się słyszanemi niegdyś opowiadaniami ady dostali się na wyżynę ponad równinę jezior i stąd przedzierając się wąwozami trafili szczęśliwie i dość wcześnie do biegunowej kotliny pl/10900/10900_6473_000278.flac|12.01|4.1003|gdy zauważył że go spostrzegłem postąpił chwiejnie parę kroków naprzód i zabełkotał coś niezrozumiałego marta ze stłumionym okrzykiem wstrętu odwróciła się ku ścianie pl/10900/10900_6473_000279.flac|15.23|4.1332|opowiada mi jakie piekielne rzeczy w jego duszy się działy w ową ostatnią noc kiedy widział mnie z twarzą ukrytą na jej piersi i później jeszcze kiedy przykładał rewolwer do czoła ten korowód smutnych duchów zamyka marta pl/10900/10900_6473_000280.flac|15.9|4.1542|wszak niepodobna aby nie widziała że on umiera o boże boże dajże nam tego człowieka uratować z dzieciństwa zapomniałem modlitwy ale teraz gotówbym bić czołem aby tylko pl/10900/10900_6473_000281.flac|19.38|3.8589|dalsza droga nie była łatwa bo trzeba się było wdzierać bystro w górę głębokim żlebem wyrżniętym wśród skał zastygłej i zwietrzałej lawy a zawalonym w górnej części śniegiem prawie po brzegi tu na księżycu łatwiej wprawdzie przebyć taką drogę niż na ziemi gdzie ciało ludzkie waży sześć razy więcej pl/10900/10900_6473_000282.flac|10.14|3.4904|gdy się po chwili uspokoił trochę spróbowałem ostrożnie dowiedzieć się co go przestraszyło i wywołało tę fatalną w skutkach ucieczkę ale wszystkie moje usiłowania spełzły na niczem pl/10900/10900_6473_000283.flac|15.39|4.03|na ziemi siódmy rok już dobiegał od czasu naszego przybycia na księżyc kiedy marta powiła trzecią córeczkę adę przyjścia tego dziecka oczekiwała niecierpliwie spodziewając się że to będzie syn którego z góry przeznaczała na raba tomowi pl/10900/10900_6473_000284.flac|15.61|3.9736|zwrócił się twarzą ku nam i zaczął znów mówić głosem urywanym i jakby z trudem wydobywającym się z piersi ratujcie mnie miejcie litość ratujcie ja nie chcę umierać tutaj nie chcę tu tak strasznie ratujcie mnie ja chcę żyć jeszcze żyć pl/10900/10900_6473_000285.flac|15.82|4.0351|w tym ostrym i zimnym od śniegu odbitym blasku nadchodzącego dnia kłócącym się z żółtem i martwiejącem światłem lampy patrzyłem na martę i nie miałem już zgoła wątpliwości że wkrótce odejdzie od nas na wieki pl/10900/10900_6473_000286.flac|15.83|3.835|aż nagle jakby za podniesieniem czarodziejskiej zasłony otworzył się szeroki widok przed nami stanęliśmy jak wryci przejęci podziwem i radością o kilkanaście metrów poniżej w odległości dwóch do trzech kilometrów od miejsca gdzieśmy stali było morze pl/10900/10900_6473_000287.flac|12.11|3.6934|oprócz ciekawości przemawiała za podróżą i ta okoliczność że na wybrzeżu znajdziemy klimat znacznie złagodzony wpływem wielkiego zbiornika wody i mniej podległy dziennym wahaniom mimo że przybliżymy się do równika pl/10900/10900_6473_000288.flac|18.39|3.7261|marta stała przez chwilę zmieszana z wyrazem wstrętu i upokorzenia na twarzy aż wreszcie i jej nerwy odmówiły posłuszeństwa i wybuchnęła głośnym nieutulonym płaczem po raz pierwszy od owej burzy kiedy została żoną piotra odszedłem w milczeniu jeszcze więcej przygnębiony niż zwykle pl/10900/10900_6473_000290.flac|18.98|4.1407|widziałem że nie jest taka jak zwykle choć nie przypuszczałem jeszcze aby zmiana w jej usposobieniu była zapowiedzią poważnej choroby myślałem co najwyżej że jest zmęczona i wyczerpana więcej niż kiedyindziej przed wieczorem marta zaczęła się skarżyć na ogólne osłabienie zawrót głowy i bóle w kościach pl/10900/10900_6473_000291.flac|17.51|4.1603|szczyty najwyższe we wschodniej części wału dochodzą do półtrzecia tysiąca metrów wzniesienia zbadawszy te wszystkie rzeczy bardzo dokładnie na mapie spostrzegliśmy że w południowym wale platona tuż około tkwiącego w nim niewielkiego krateru grzbiet się obniża i rozpłaszcza tworząc pewien rodzaj szerokiej przełęczy pl/10900/10900_6473_000292.flac|12.79|3.9909|na ziemi jest dużo dużo wody całe ogromne morze na wybrzeżu morza jest piasek i muszle różnokolorowe a dalej są łąki na których kwitną takie wonne słodkie wilgotne kwiaty pl/10900/10900_6473_000293.flac|13.58|3.6547|spostrzegłszy to zawahał się chwilę a potem zawołał pójdę piechotą zrazu poczęliśmy go wszyscy powstrzymywać od tego zamiaru nie zdając sobie nawet sprawy dlaczego to robimy czyżby to było przeczucie tego co miało nastąpić pl/10900/10900_6473_000294.flac|17.81|4.0082|dość że przejął mnie wielki smutek i litość zwróciłem się ku nim a jan ośmielony snadź moim wzrokiem postąpił parę kroków i odezwał się spoglądając mi w oczy stary człowieku czy to już nieodwołalne czy tam cię już oczekują pl/10900/10900_6473_000295.flac|11.4|4.0562|ale co szczególna wszystkie zwierzęta na księżycu są nieme brak tutaj tych niezliczonych głosów życia które brzmią wśród ziemskich łąk i lasów jedynie gdy wiatr powieje pl/10900/10900_6473_000296.flac|15.61|3.8881|tu w tej pustce bezpowietrznej niema zepsucia starzec otamor wygląda tak jak w chwili gdyśmy go opuszczali patrzy nieustannie w błyszczącą ziemię szeroko rozwartemi martwemi oczyma pl/10900/10900_6473_000297.flac|19.43|3.959|mamy wrażenie że się posuwamy olbrzymim prosto pod sznur wyrąbanym w skałach korytarzem gdy spojrzymy przed siebie widzimy daleki wylot tego korytarza podobny do maleńkiej a głębokiej szczerby wśród białych skał wypełnionej szmatem nieba nie wiem czy mnie wzrok nie łudzi ale zdaje mi się że to niebo nie jest już tak czarne a gwiazdy na niem pl/10900/10900_6473_000298.flac|12.25|3.9366|przed nami grunt wznosił się ciągle a z ogromnego wału jaki tworzył sterczał jeden ostry szczyt na prawo ku wschodowi ciągnął się jakiś łańcuch coraz to wyższych gór pl/10900/10900_6473_000299.flac|17.84|4.088|tak tak nie odchodź jeszcze powtórzyło za nim trzydzieści kilka głosów była w nich taka obawa i taka prośba że uczułem znowu budzące się we mnie wzruszenie i co wam na tem zależy odezwałem się stawiając pytanie raczej własnym myślom niż im pl/10900/10900_6473_000300.flac|17.33|4.0489|odetchnęliśmy swobodniej i zabieraliśmy się właśnie do dalszej drogi z powrotem gdy wtem zaniepokoił nas jakiś dziwny a potężny szum i syk nad nami piotr wyskoczył pierwszy z kryjówki aby zobaczyć coby to było ale zaledwie stanął na wystającym głazie wydał straszliwy okrzyk przerażenia pl/10900/10900_6473_000301.flac|15.19|3.523|ale nie mogłem wprost uwierzyć w rzeczywistość tej straszliwej przeprawy wydostawszy się na poziom poprzecznej doliny zatrzyliśmyzatrzymaliśmy się na chwilę aby odjąć łapy i opatrzyć wóz czy szwanku nie poniósł wszystko było w porządku i mogliśmy się puścić w dalszą drogę pl/10900/10900_6473_000302.flac|12.33|4.0412|na chwilę ogarnął nas istny szał radości tak mało licujący z tem co się dokoła nas znajdowało ale wszak myśmy przez trzysta pięćdziesiąt godzin umierali a dowiedzieliśmy się teraz że będziemy żyć pl/10900/10900_6473_000303.flac|10.69|3.5539|będziemy żyć zawołałem tak nagłe i z takiem przekonaniem że oczy wszystkich zwróciły się na mnie z wyrazem pytania i nadziei wtem stała się rzecz zadziwiająca pl/10900/10900_6473_000304.flac|18.97|4.0555|marta drgnęła nic żyć jeszcze trochę dla toma dla dzieci a potem dla dzieci powtórzył piotr jak echo właśnie od wybrzeża biegły obie dziewczynki śmiejące się rozpromienione z fartuszkami pełnemi uzbieranych kamyczków muszel i bursztynu pl/10900/10900_6473_000305.flac|13.25|4.0104|torf zabrany z kraju biegunowego wysechł wprawdzie i palił się wcale dobrze ale musieliśmy go oszczędzać bo zapas był nie wielki a w całej okolicy nie mogliśmy nic znaleźć czemby się po jego wyczerpaniu ogień dało podsycić pl/10900/10900_6473_000306.flac|12.58|3.9709|marzę o tem z bijącemi tętnami w skroniach jak tam na ziemi znajdzie ktoś kulę stalową może po tygodniach dopiero może po latach po wiekach a otworzywszy wyjmie z niej zwitek papierów pl/10900/10900_6473_000307.flac|14.09|4.09|samą zrozumieliśmy się wzajemnie przez chwilę panowało wśród nas przygnębiające podłe milczenie wreszcie tomasz potarł ręką czoło i odezwał się jeśli mamy to zrobić to trzeba robić prędko nim się zapas uszczupli pl/10900/10900_6473_000308.flac|15.94|4.1787|mimo to jak tylko zadnieje i cieplej się zrobi wyjedziemy z tej szczeliny i podążymy dalej na północ nie wiedzie to wprawdzie do niczego ale ostatecznie i stanie w miejscu do niczego nie wiedzie a może może istotnie znajdziemy gdzie nieco gęstszą atmosferę pl/10900/10900_6473_000309.flac|13.53|3.9377|zdawało mi się że na pożółkłem i zwiędłem jego obliczu dostrzegłem nagły krwawy rumieniec rozlewający się aż po zbrużdżone czoło musiała to dostrzec i marta bo zwróciła się ku niemu pl/10900/10900_6473_000310.flac|19.91|3.4646|zaczęła dawać znaki że nic nie słyszy zapomnieliśmy o tem że wobec braku powietrza między nami słyszeć nas nie może złość nagle nas opuściła i zaczęliśmy się śmiać dając jej na migi do zrozumienia że chcemy wrócić do wozu zaprowadziła nas wóz stal nieopodal za głazem który go zakrywał tutaj dopiero wyjaśniło się wszystko pl/10900/10900_6473_000311.flac|16.47|4.0603|ada zwróciła się ku gromadce powróci ale tam to mówiąc wyciągnęła rękę ku rąbkowi ziemi błyszczącemu nad widnokręgiem siedziałem już w wozie gdy doleciały mnie jeszcze ostatnie jej słowa pl/10900/10900_6473_000312.flac|12.2|4.1777|i to samo słońce z nad tego grobu przyjdzie tu do nas z rana skinąłem głową w milczeniu to samo słońce mówiła znowu chora i pomyśleć że tak codziennie pl/10900/10900_6473_000313.flac|15.06|4.0429|szum mam w głowie a jakąś pełnię niewysłowioną i rozkoszną w piersi tak jest tak jest muszę tego dopełnić muszę chwała bogu że wóz nasz stary mam ze sobą i poddostatkiem zapasów pl/10900/10900_6473_000314.flac|11.54|4.065|na północ na północ ku biegunowi tam jest powietrze pienił się i krzyczał a że był silniejszy od tomasza więc nimeśmy mogli zdążyć z pomocą przewrócił go i przytłoczył kolanami pl/10900/10900_6473_000315.flac|17.42|3.9825|przez którą ci wyznawam żem był grzeszny i nieszczęśliwy oto gdy byłem dzieckiem ciasno mi było na ziemi którąś dla mnie zbudował i wylatywałem nieustanną w skrzydła tęsknoty ubraną myślą do tych światów odległych błyszczących na firmamencie pl/10900/10900_6473_000316.flac|12.68|3.9995|mu raz powiedziałem że musi być pilny i uczyć się wszystkiego nie tylko tego co jemu się podoba bo będzie w przyszłości wychowawcą nowego pokolenia popatrzył na mnie zdumionemi oczyma i zapytał a ty pl/10900/10900_6473_000317.flac|12.09|4.0738|zbliżamy się do ujścia doliny i płaszczyzna morza mrozów widna już przed nami mam bolesną pewność że przebędziemy ją sami bez tomasza niestety pl/10900/10900_6473_000318.flac|18.02|3.5647|skały tu nawet spływają jakoś zwolna i jakby leniwie ku głębinom szczyty dźwigają się senne ogromne a takie w blaskach słońca ponure jak gdyby wzniosły się z trudem i niechętnie li tylko dlatego że im kazano stanąć na straży i ogrodzić ową okropną pustą i szarą równinę pl/10900/10900_6473_000319.flac|15.33|3.8943|uwięzgnęliśmy parę razy na mieliznach tak że wreszcie postanowiliśmy zamienić znów statek na wóz i puścić się dalej drogą lądową zachód słońca zastał nas u podnóża niewysokich zrzadka jakąś niby trawą porosłych wydm piaszczystych pl/10900/10900_6473_000320.flac|12.76|3.8836|zbocza skał poprzerywane jak smoła czarnemi cieniami iskrzyły się w oślepiającem słońcu całą symfonją cudownych tęczowych barw deptaliśmy po skarbach za jakie na ziemi możnaby kupować królestwa i korony pl/10900/10900_6473_000321.flac|10.2|4.077|ja stary szaleniec nie mniejszym cudem byłoby zatrzymać spadający kamień przez odwrócenie się od niego życie poszło swym zwyczajnym torem pl/10900/10900_6473_000322.flac|15.78|3.9359|rozwagi i nieugiętej woli teraz jest jak dziecko kapryśne i uparte łaje nas o byle co a potem znów przeprasza lub błaga aby go ratować wolimy to jednak niż okresy zupełnego upadku sił kiedy leży na wznak całemi godzinami podobny raczej do trupa niż do żywego człowieka pl/10900/10900_6473_000323.flac|11.66|4.078|słuchaj ty wołała stłumionym głosem tom jest najważniejszą osobą przynajmniej dla mnie i nie umarznie bo pierwej ja zabiję ciebie i twemi kośćmi w tym piecu napalę pl/10900/10900_6473_000324.flac|16.4|4.0048|teraz on miast posługiwać się niemi służył im raczej znosił im żywność dbał o ich odzienie wygody rozrywki zbierał dla nich barwne muszelki i kawałki bursztynu które one potem wplatały we włosy albo też woził je w piękny czas łódką pl/10900/10900_6473_000325.flac|19.69|4.0298|wewnętrzna ich powierzchnia błyszczała tak jak próchno w głębi naszych lasów nie trwało to długo zaledwie mieliśmy czas nasycić się niezwykłym widokiem gdy światełka poczęły gasnąć jedno po drugiem liście zamykały się i zwijały pod wpływem chłodu na sen dwutygodniowy obfita rosa zaczynała padać i nam czas już był ukryć się pl/10900/10900_6473_000326.flac|16.43|4.1482|teraz nie odrzekł ani słowa pochylił tylko głowę jakby ugodzony ciężarem w kark i odszedł szybko do ady pomyślałem od razu po radę jakoż nie omyliłem się po chwili przyszła księżycowa kapłanka pl/10900/10900_6473_000327.flac|14.0|3.8673|zrazu radzi byliśmy temu gdyż upał nieznośny srodze nam już dokuczał ale wkrótce zaczęliśmy się niepokoić przeczuwając nadejście burzy słychać już było dalekie potężne grzmoty a niebo od południa rozjaśniało się raz wraz pl/10900/10900_6473_000328.flac|19.92|4.0364|zresztą postanowiliśmy w razie najgorszym po wyczerpaniu naboju połowy akumulatorów zawrócić do kraju biegunowego życie na biegunie nie jest zbyt ponętne mówił piotr gdyśmy z martą żałowali opuszczonej okolicy obywanie się bez ognia uczciwego ludzkiego pożywienia a nadewszystko bez promieni słonecznych w tej chłodnej łaźni już mi się pl/10900/10900_6473_000329.flac|17.71|4.0374|remognerzy nie mogłem już powstrzymać ciekawości i zapytałem go wręcz co mają remognerzy wspólnego z jego chorobą wahał się przez chwilę aż wreszcie rzekł teraz już wszystko jedno teraz wam opowiem i zaczął opowiadać zwolna cichym głosem przerywanym przez bicie serca i duszność pl/10900/10900_6473_000330.flac|10.99|3.9191|albo tu w głębi czyż to nie jest wieża rozwalona do połowy a tam patrzcie gmach jakiś obszerny z nizką kolumnadą na przodzie i dwiema ściętemi piramidami po bokach pl/10900/10900_6473_000331.flac|10.68|3.7688|przeszedł mnie dreszcz nieokreślony varadol wzruszył ramionami i mruknął tak to istotnie podobne do zwalisk te skały ale przecież tu nigdy nie było żywej istoty pl/10900/10900_6473_000332.flac|11.61|4.1692|zwróceni ku północy mieliśmy szczyty timocharisa już nieco poza sobą ku północnemu wschodowi zato ukazał się nam na skraju widnokręgu odległy w cieniu pogrążony wał pierścienia archimedesa pl/10900/10900_6473_000333.flac|17.23|3.8997|nagle krzyknął przeraźliwie wyciągając ręce jakby coś odpychał i zemdlał znowu ocuciliśmy go powtórnie ale mimo to nie odzyskał przytomności wpadł w gorączkę która zda się być zapowiedzią dłuższej choroby ułożywszy jak najtroskliwiej chorego na hamaku puściliśmy się w dalszą drogę pl/10900/10900_6473_000334.flac|13.84|4.1486|jeszcze za życia rodziców jan najstarszy syn róży mając lat mniej więcej piętnaście ożenił się z córką lili później w miarę dorastania pobrali się wszyscy parami dzisiaj po śmierci toma róży i pl/10900/10900_6473_000335.flac|13.71|3.9455|grupy wysunęła się ada i stanęła na progu była w uroczystym stroju miała jakieś wieńce na głowie sznury ogromnych krwawo czerwonych bursztynów i niebieskawych pereł zwisały jej z szyi aż do pl/10900/10900_6473_000336.flac|12.1|4.1871|pustyni zakołowało mi wszystko przed oczyma obiema rękami przycisnąłem serce bojąc się by mi snadź piersi nie rozsadziło oczy utkwiłem w rąbku tarczy ziemskiej widnym nad horyzontem pl/10900/10900_6473_000337.flac|11.67|3.7578|bracia remognerzy mają ze sobą powietrze w niespełna pół godziny dojechaliśmy do miejsca gdzie pocisk upadł nareszcie po kilkakrotnem odbiciu straszliwy widok przedstawił się naszym oczom pl/10900/10900_6473_000338.flac|15.25|3.7356|zrazu nie przerywałem nauki sądząc że zdołam w nim rozbudzić zmysł historyczny i estetyczny a zaprzestałem usiłowań dopiero wtedy gdy mnie raz podczas takiej naukowej pogadanki wprost zapytał wuju po co mi ty opowiadasz to wszystko pl/10900/10900_6473_000339.flac|15.06|4.0649|jak gdyby śmierć stała już u kresu możliwości i niepodobna było kupić tego za co życiem trzeba zapłacić tam nie odejdziesz powtórzyła kapłanka zawahałem się nie jeszcze nie pl/10900/10900_6473_000340.flac|18.51|4.0678|a później po powtórnym moim powrocie to już zda się początek tego ostatniego aktu mej księżycowej tragedji który trwa aż po dziś dzień jeszcze straszna śmierć róży obłąkanie ady później zgon toma i lili i ta nieutulona moja tęsknota za ziemią pl/10900/10900_6473_000341.flac|18.17|4.0177|zaniepokojeni jesteśmy tem wszystkiem do najwyższego stopnia marta odchodzi od zmysłów z rozpaczy i trwogi ale stara się zapanować nad sobą widząc że jej pomoc potrzebna jest teraz choremu my ją pocieszamy jak możemy i ukrywamy przed nią własne obawy jest w tym całym tak strasznym wypadku jakaś zagadka pl/10900/10900_6473_000342.flac|12.76|3.8929|pozdrawiałbym i błogosławił na każdej karcie ziemskie łany szerokie zboża kwiaty i owoce lasy i sady ptaki i ludzie wszystko wszystko co mi jest dzisiaj we wspomnieniach tak niewypowiedzianie drogie pl/10900/10900_6473_000343.flac|13.71|3.9334|mówiąc to wziął dziewczęta za ręce i przywiódł je do mnie pobłogosław nas stary człowieku wówczas to po raz pierwszy przezwał mnie tem imieniem które dzisiaj już do mnie przyrosło na zawsze jak się zdaje pl/10900/10900_6473_000344.flac|16.71|3.7809|zdawało mi się że mam troje ptasząt przed sobą i trzymam dłoń na ich bijących sercach wiem jak te serca uderzają i rozumiem nawet to czego one same jeszcze nie rozumieją bodaj czy nie jedyny to był od śmierci marty okres w moim życiu kiedy czułem się niemal szczęśliwym pl/10900/10900_6473_000345.flac|15.74|4.1466|słuchałem niecierpliwie tego opowiadania pragnąc dowiedzieć się wreszcie szczegółowo co ich skłoniło do tak nadzwyczajnej podróży wreszcie posłowie nagabywani przezemnie i adę poczęli przerywając sobie wzajemnie opowiadać historję wyprawy pl/10900/10900_6473_000346.flac|11.76|3.8894|cieszyliśmy się jak dzieci pięknym rankiem i pięknemi widokami do niewygodnych trochę powietrzochronów przyzwyczailiśmy się zupełnie a myśl o niebezpieczeństwie jakiem groziła otaczająca nas próżnia pl/10900/10900_6473_000347.flac|12.53|4.0563|ciągnącą się wprost ku południu po obu jej stronach wznosiły się wysokie pasma gór z licznemi tkwiącemi w ich trzonie kraterami podobnemi do tych które zasiewają bezpowietrzną półkulę księżyca pl/10900/10900_6473_000348.flac|18.39|4.119|tutaj ani śladu tego wszystkiego grunt tu cały jest sfałdowany i podniesiony pokryty mnóstwem niełączących się ze sobą głębokich kotlin okrągłych o wystających brzegach albo też gładkiemi zupełnie luźnemi kopami dochodzącemi nieraz do znacznej wysokości pl/10900/10900_6473_000349.flac|11.3|4.0218|stosunek dotychczasowy między martą a piotrem był tego rodzaju że zerwanie go odczuliśmy wszyscy raczej jako ulgę spostrzegłem zwłaszcza korzystną zmianę w usposobieniu marty pl/10900/10900_6473_000350.flac|12.04|3.6656|oderwać po pewnym czasie dopiero nasyciwszy się tym od czasu opuszczenia ziemi niewidzianym majestatem zaczęliśmy się rozglądać po okolicy od zachodu wśród rozległych równin pl/10900/10900_6473_000351.flac|18.95|4.1388|o wschodzie słońca puściliśmy się w drogę mocą przyzwyczajenia raczej niż z jakiej wyrozumowanej potrzeby byliśmy pewni że nie dożyjemy wieczora tego długiego dnia jechaliśmy w milczeniu z tą zmorą śmierci siedzącej pośród nas i czekającej spokojnie chwili kiedy będzie mogła wziąć w swe zimne duszące objęcia pl/10900/10900_6473_000352.flac|18.32|3.6547|czarna plama ziemi wyglądała teraz jak zionący otwór jakiejś potwornej studni wydrążonej w gwiaździstem niebie naokoło niej wiła się wązka krwawo płomienna obwódka przechodząca dalej stopniowo w światło czerwone pomarańczowe i żółte szeroko w krąg rozpostarte a ginące wreszcie na czarnem tle słabą białawą poświatą a pl/10900/10900_6473_000353.flac|16.97|4.0596|na razie nie groziła nam już śmierć z umarznięcia gdyż w tej niezmiernie głębokiej szczelinie mróz nie jest taki wielki widocznie wnętrze księżyca podobnie jak wnętrze ziemi nie jest jeszcze całkiem pozbawione własnego ciepła choć on jako mniejszy razy od ziemi znacznie też wcześniej musiał zastygnąć pl/10900/10900_6473_000354.flac|13.37|4.1204|zostałem sam na tym okropnym świecie na który mnie własna wola zaniosła a mając sobie powierzone młode pokolenie ludzkie nie umiałem rozbudzić w niem ducha ani zwrócić ócz jego ku niebu pl/10900/10900_6473_000355.flac|13.77|3.8307|połyskiwało szeroko rozlane licznemi ławami piasku poprzerywane ujście rzeki na której falach odbyliśmy większą część podróży dnia ostatniego od wschodu krajobraz był niezmiernie dziki i urozmaicony pl/10900/10900_6473_000356.flac|18.91|4.2541|wiem że nie wrócę z tej wyprawy zbyt jestem już stary i zbyt znękany a nadewszystko niemam dokąd wracać ani po co śmierć mną pogardziła nie chciała przyjść po mnie tu nad morze więc ja pójdę naprzeciw niej w ten kraj okropny gdzie zaprawdę musi być jej pl/10900/10900_6473_000357.flac|12.5|4.0405|dwaj jesteśmy niczem i w istocie służymy tylko tamtym dwojgu swym mózgiem tak jak zwierzęta robocze mięśniami właściwie to jest niesprawiedliwość dlaczego on dlaczego tylko on dlaczego właśnie on pl/10900/10900_6473_000358.flac|15.22|4.1542|mamy trochę dzieł przyrodniczych obszerną historję cywilizacji kilku najznakomitszych poetów i biblję biblję zwłaszcza czytujemy często zazwyczaj woodbell rozkłada księgę i dźwięcznym wyraźnym głosem odczytuje rozdziały z genezis lub pl/10900/10900_6473_000359.flac|16.64|4.0832|ostatniego dnia już marta nie była zdrowa cichsza jeszcze i więcej zadumana niż zwykle spędziła prawie cały dzień z dziećmi na morskiem wybrzeżu bawiła się z tomem i pieściła nawet dziewczynki dość zdziwione tym rzadkim u niej objawem czułości macierzyńskiej pl/10900/10900_6473_000360.flac|15.98|3.9861|z wytkniętego kierunku posuwaliśmy się dość szybko a tymczasem owa grupa skał widna z dala występowała przed nami coraz wyraźniej po godzinie można już było rozróżnić dokładnie poszczególne głazy fantastycznie spiętrzone a przypominające do złudzenia ruiny wież i gmachów pl/10900/10900_6473_000361.flac|18.88|4.2755|cicho mówiła cicho ja wiem żeś mię kochał chociaż nie płacz tak jak się stało lepiej się stało może byłeś mi drogi za swą szlachetność za miłość dla toma zresztą ja nie wiem sama za co ale pl/10900/10900_6473_000362.flac|13.25|3.713|morza oszczędzaliśmy przytem mnóstwo paliwa gdyż silny prąd unosił nas sam tak szybko że nie potrzebowaliśmy się uciekać do pomocy wachlarzy dla przyspieszenia biegu cały długi dzień księżycowy spędziliśmy tak na falach pl/10900/10900_6473_000363.flac|14.08|4.0991|tymczasem jeśli się teraz zdarzy że bracia remognerzy mimo wszystko przybędą to przywiozą może ze sobą silniejszy aparat telegraficzny i tak zyskamy towarzyszy i sposób stałego porozumiewania się z mieszkańcami ziemi pl/10900/10900_6473_000364.flac|14.04|4.1447|od stu blizko godzin to znaczy prawie cztery doby ziemskie wleczemy się przez równinę która zdaje się nie mieć końca jak okiem zasięgnąć nie widać nic żadnej wyniosłości żadnego szczytu na którymby się wzrok mógł zatrzymać pl/10900/10900_6473_000365.flac|16.3|3.3535|wykopaliśmy wspólnemi siłami obszerny dół w którym wóz mógł się z łatwością zmieścić a wtoczywszy go tam przykryliśmy go jeszcze na wierzch ziemią i narzniętymi liśćmi w ten sposób mogliśmy się spodziewać że wóz nie będzie tracił dużo ciepła i da się łatwiej ogrzać pl/10900/10900_6473_000366.flac|17.5|4.0232|zresztą i to przypuszczenie było możliwe że spadliśmy z naszym pociskiem w południowo-zachodniej części sinus medii na płaszczyźnie otwierającej się ku szerokiemu półkolu cyrku flammariona i mamy teraz po prawej ręce krater mosting o pokaźnej wysokości dwóch tysięcy metrów pl/10900/10900_6473_000367.flac|12.71|3.983|przypomniał mi się otamor biedny szlachetny marzyciel jak on sobie to roił że tu na księżycu z dzieci tomasza i marty uchronionych od złego wpływu ziemskiej cywilizacji pl/10900/10900_6473_000368.flac|10.14|4.0164|polowanie dziwna że myśmy na ten pomysł nie wpadli wszystkie tutejsze zwierzęta zasypiają na noc zagrzebując się w ziemi dla ochrony przed mrozem pl/10900/10900_6473_000369.flac|12.95|3.5968|po upływie dwóch godzin rąbek słońca począł się wyłaniać na zachodniej stronie czarnej tarczy ziemskiej a świetlna aureola zwężała się już i gasła powoli na widok słońca doznałem naprzód uczucia niespodziewanego zdziwienia pl/10900/10900_6473_000370.flac|15.57|3.709|mieliśmy zresztą tak znaczny zapas paliwa że mogliśmy się z nim odważyć nawet na próbną tylko podróż byliśmy bowiem pewni że zdołamy w razie niepomyślnych okoliczności powrócić do źródeł nafcianych do których posuwając się nazad w górę za biegiem strumienia nie trudno nam będzie trafić pl/10900/10900_6473_000371.flac|11.86|4.1408|ale jan chwycił mnie jeszcze za kolana przyrzeknij nam tylko zawołał jeśli inaczej być już nie może przyrzeknij nam że powrócisz do nas z tej pustyni dokąd zmierzasz pl/10900/10900_6473_000372.flac|14.55|4.0744|obiecałeś jej tu wskazał głową martę pamiętać o wszystkich dzieciach o wszystkich jednakowo nim zdążyłem odpowiedzieć zaskoczony tą dziwną uwagą jego już nie było w pokoju pl/10900/10900_6473_000373.flac|18.45|3.7665|depeszę nadaremnie jednak staraliśmy się treść depeszy wyrozumieć coś się było popsuło czy pomieszało zaledwie mogliśmy złowić kilka oderwanych słów księżyc za godzinę od środka tarczy pod kątem niech francja tamci a jeżeli pl/10900/10900_6473_000374.flac|16.59|4.1722|a ocalenie przyszło tak nagle tak niespodziewanie i w tak dziwny a straszny sposób że do tej chwili nie mogę ochłonąć choć to już dwanaście godzin mija od czasu jak śmierć towarzysząca nam przez dwa ziemskie tygodnie odwróciła się od nas i odeszła odeszła ale nie bez łupu pl/10900/10900_6473_000375.flac|13.75|4.007|zjawia się przedemną cicha z bolesnym uśmiechem do ust przywartym i dziękuje mi za to że byłem człowiekiem a czasem zdaje mi się wyrzuca oczyma że nie byłem mężczyzną pl/10900/10900_6473_000376.flac|17.46|3.9773|we troje wycieczkę na szczyt krateru otamora dziewczynki zostawiliśmy w domu pod opieką toma któremu można je już było powierzyć z całą ufnością przedarłszy się od strony morza przez zarośla pnączów i przebywszy lasy ogromnych zdrzewiałych liściowców dostaliśmy się na pl/10900/10900_6473_000377.flac|13.2|4.0641|co winni że wszystko co słyszą odnoszą do siebie niezdolni wznieść się myślą ponad ten szmat lądu który zamieszkują co winni że słuchając ksiąg pl/10900/10900_6473_000378.flac|16.51|4.0868|te pochodziły z dawniejszych połowów chłopak widział jak myśmy skórki odarte z zabitych zwierząt czyścili ostremi muszlami i wyprawiali solą zbierającą się obficie nad brzegiem morza i zrobił to wszystko na swoją rękę a wcale nie gorzej od nas pl/10900/10900_6473_000379.flac|11.54|4.1486|mnie zrobiło się teraz cicho spojrzałem na nich i ktoby dał temu wiarę zobaczyłem że te karły płaczą na myśl że ja ich opuszczę pl/10900/10900_6473_000380.flac|19.16|4.069|zamyśliłem się nad tą dziwną prośbą dlaczego chcesz pozostać ze mną spytałem wreszcie po raz drugi tutaj nie jest dobrze ani wesoło ada pochyliła głowę i głosem stłumionym głębokim ale mocnym odpowiedziała bo ja cię kocham stary człowieku pl/10900/10900_6473_000381.flac|17.68|3.5744|te wybuchy dobrego humoru powstrzymywała tylko myśl o konieczności pośpiechu powietrza i żywności wzięliśmy ze sobą na czterdzieści godzin co było wcale nie wiele zważywszy że mogła zajść jakaś nieprzewidziana okoliczność zmuszająca nas do zatrzymania się w drodze w niespełna dziesięć godzin staliśmy już na przełęczy pl/10900/10900_6473_000382.flac|15.43|3.9444|wzięliśmy się zaraz do roboty jakież było jednakże moje zdziwienie kiedy pierwszy badyl ujęty ręką począł się rozwijać to znów kurczyć zupełnie jak żywa istota puściłem go z mimowolnym okrzykiem trwogi ochłonąwszy z pierwszego wrażenia zacząłem badać te szczególne rośliny pl/10900/10900_6473_000383.flac|19.36|3.8092|różnymi odcieniami zieloności malowane liście kształt ich był nader rozmaity jedne podobne były do olbrzymich wachlarzy obwieszonych delikatną ruchliwą frendzlą inne znowu nakrapiane różnemi barwami wśród których przeważała czerwona i ciemno błękitna przypominały jakieś bajeczne pawie pióra pl/10900/10900_6473_000384.flac|14.86|4.0269|nader typowe dla tutejszej fauny wogóle cała podróż nasza przez ową dolinę była jakby snem czarodziejskim pełnym niespodziewanych a fantastycznych obrazów godziny mijały za godzinami a widoki przed naszemi oczyma zmieniały się ciągle pl/10900/10900_6473_000385.flac|19.39|4.0678|wyrzucić powierzony jej list w przestrzenie ku ziemi ku ziemi tak jest ja pójdę na martwą pustynię szukać tej armaty pójdę szukać trupa starca otamora w skalistym grobie który jej tam pilnuje przez lat pięćdziesiąt patrząc na ziemię pustemi pl/10900/10900_6473_000386.flac|13.98|4.117|istotnie teraz dopiero przypomnieliśmy sobie że armata nasza jedyny i ostatni środek porozumienia się z mieszkańcami ziemi została wraz z nabojem i kulą przy grobie pl/10900/10900_6473_000387.flac|13.05|4.1407|zmorą i ciężarem nie nie mogę tego zrobić nie wiem co mię powstrzymuje ale nie mogę może to dziecinna tęsknota za słońcem dobrą gwiazdą dnia które ma wzejść ponad nami niezadługo pl/10900/10900_6473_000388.flac|10.82|3.9738|wielki jesteś stary człowieku wielki i łaskawy odpowiedziały mi liczne i radosne głosy nie odchodź tylko od nas na tę gwiazdę o której mówisz pl/10900/10900_6473_000389.flac|13.01|4.2194|a przecież to takie proste dziwna że wcześniej nie pomyślałem o tem o ziemio o bracia moi ukochani nie jestem ja tak opuszczony i oderwany od was jak sam do niedawna jeszcze sądziłem pl/10900/10900_6473_000390.flac|10.45|3.8747|szczyty gór pokryte były śniegiem śnieg spadły widocznie w nocy leżał także jeszcze miejscami w dolinie tając dopiero w promieniach nie wiele nad horyzont wzniesionego słońca pl/10900/10900_6473_000391.flac|12.04|4.1022|co do tego niema zgoła wątpliwości stał się teraz cichy i spokojny patrzy na nas tylko błagalnemi oczyma w których widno że tak pragnie tak straszliwie pragnie życia a my mu nic poradzić nie możemy pl/10900/10900_6473_000392.flac|12.22|4.043|skwar nieznośny i duszący wionął ku nam oba żleby wypełniała już płynna czerwono świecąca masa hucząc w dół potwornemi kaskadami ognia i kamienia razem pl/10900/10900_6473_000393.flac|19.14|3.9432|gdym wyszedł z wozu musiałem się wspinać po różnych spiętrzonych kamieniach podobnych do zrujnowanego bruku starego rzymskiego gościńca gdzieś w szwajcarji lub we włoskim apeninie nareszcie wydostałem się na miejsce nieco równiejsze teraz miasto było przedemną jak na dłoni widziałem już wyraźnie ogromną bramę pl/10900/10900_6473_000394.flac|18.48|3.5323|choć zaznaczyć wypada że flora na tym globie nie mającym wyraźnych stref jest znacznie jednostajniejsza niż na ziemi zbliżał się już wieczór kiedy dostaliśmy się w miejsce gdzie rzeka zwolniwszy biegu poczęła się rozlewać szeroko i tworzyć liczne mielizny utrudniające nadzwyczaj żeglugę przyszło nam na myśl pl/10900/10900_6473_000395.flac|16.33|3.8929|przerwana gardzielą olbrzymiego wąwozu płaszczyzna mare imbrium zachodzi tutaj szerokiem półkolem zwężając się ku właściwej dolinie zawalonej u wstępu upłazem nieco naprzód kolisto występującym jakby olbrzymiem piętrem skalnem na kilkaset metrów wysokiem pl/10900/10900_6473_000396.flac|12.41|4.0227|wody spłynęły ale trudno to było rozeznać na równinie całkiem podczas powodzi zalanej gdyśmy się jeszcze namyślali rozglądając się po okolicy piotr zauważył w odległości paruset metrów jakiś duży biały przedmiot pl/10900/10900_6473_000397.flac|12.33|4.052|popatrzyła na mnie z tą tajemniczą manjakalną powagą którą zawsze wobec mnie zachowuje i odrzekła po chwili wiem że kiedy zechcesz to odejdziesz stary człowieku ale pl/10900/10900_6473_000398.flac|11.54|3.8822|zjedziemy jakeśmy wyjechali mój boże wszak to żeśmy trafili na drogę która nas tu wywiodła było czystym przypadkiem a wracać się tyle trudów i tyle godzin straconych pl/10900/10900_6473_000399.flac|15.21|3.9586|za ręce i wpatrzone w malca jak zwykle oczyma pełnemi miłości i podziwu dotknął palcem zlekka maleńkiej wrzeszczącej wniebogłosy nowo narodzonej istotki i rzekł kiwając poważnie głową wystarczą mamo wystarczą pl/10900/10900_6473_000400.flac|17.99|4.0696|z każdej izby można patrzyć na straszliwe słońce przez szczątki zwalonych sklepień ja obłąkany strachem w pustce i samotności na początku drogi nie boję się już tego nad wszelki wyraz straszliwego miasta z którego bram wyszły niegdyś zjawiska zmarłych na przyjęcie tomasza pl/10900/10900_6473_000401.flac|12.2|3.8714|poprzednia wesołość nasza zniknęła bez śladu dziwna jak krajobraz działa na ludzkie serce patrzyłem długo w milczeniu nie mogąc oczu oderwać od tej pustki i ściskał mnie żal coraz większy pl/10900/10900_6473_000402.flac|12.39|4.1248|oznaczyliśmy sobie ten punkt na mapie księżyca według mapy przełęcz którąśmy mieli o kilkaset kroków przed sobą wznosi się m nad poziom mare pl/10900/10900_6473_000403.flac|17.35|4.0135|tomasz w miarę jak sił mu ubywa coraz mocniej wierzy w swe wyzdrowienie robi plany na przyszłość i układa już sobie życie z martą obawiam się tej jego wiary na ziemi mówią że to zły znak u chorego marta słucha wszystkiego cierpliwie ze swym zwyktym smutnym uśmiechem co ona musi cierpieć pl/10900/10900_6473_000404.flac|12.82|3.8162|jest to rzecz zadziwiająca że podczas gdy astronomowie ziemscy mogą z odległości setek tysięcy kilometrów z łatwością obliczyć wysokość każdej góry księżycowej mierząc w teleskopie długość cienia jaki rzuca pl/10900/10900_6473_000405.flac|15.7|3.9086|szliśmy po wązkiej płaszczyźnie wciśniętej między skały a przepaść otwierającą się ku mare imbrium w jednem miejscu przejście było tak wązkie że chcieliśmy już zawrócić zwątpiwszy aby się nam udało tędy przedostać z wozem pl/10900/10900_6473_000406.flac|11.58|4.0138|z doświadczenia że w pobliżu gór jest znacznie cieplej niż na równinie tłumaczymy sobie to zjawisko wulkanicznym charakterem wielu z nich muszą tam być gdzieś w pobliżu podziemne żyły wewnętrznego ognia pl/10900/10900_6473_000407.flac|12.1|4.0998|uśmiechnął się z niezmierną boleścią i wyciągając ku mnie trupią rękę pełną cieniuchnych niebieskawych żyłek pod żółtą skórą dodał nie kłóćcie się o nią zostawcie jej pl/10900/10900_6473_000408.flac|16.59|3.9485|gdy wiatr znowu mgłę rozegnał spostrzegliśmy że znajdujemy się tuż nad brzegiem jednego z basenów ciepły wilgotny powiew musnął nas po twarzy cieplice zawołaliśmy równocześnie obaj z varadolem istotnie musiały się gdzieś w pobliżu znajdować gorące źródła pl/10900/10900_6473_000409.flac|12.12|3.9546|i nagle usłyszałem stłumiony głos jana stary człowiek odejdzie od nas na ziemię a potem płacz dziwny przejmujący półcichy płacz pl/10900/10900_6473_000410.flac|16.9|4.0296|drzew takich jak na ziemi niema tutaj wcale zaś owe szerokie liście są tak soczyste że gotują się raczej na ogniu miast płonąć ten brak niepokoił nas bardzo zwłaszcza że torfowiska pokrywające niemal całą przestrzeń kraju biegunowego pozostawiliśmy już daleko za sobą pl/10900/10900_6473_000411.flac|15.83|3.9181|a różnej od wszystkich wyniosłości któreśmy dotąd po drodze spotykali światło ziemi wzniesionej tutaj tylko czterdzieści kilka stopni ponad widnokrąg pada ukośnie na skały podobne do olbrzymiej gotyckiej świątyni lub bajecznego zamku dla pl/10900/10900_6473_000412.flac|12.08|4.0214|zegarek czy myślisz że ja albo piotr albo matka twoja potrafimy zrobić taką maszynkę widzisz także książki których my nie drukujemy narzędzia astronomiczne nie przez nas zbudowane pl/10900/10900_6473_000413.flac|17.91|3.7339|póki nie minie niepodobna nawet myśleć o dalszej podróży strach mnie przejmuje gdy sobie przypomnę że mamy do zrobienia blizko trzy tysiące kilometrów nim się dostaniemy do celu a kto nam zaręczy że tam będzie można żyć jeden otamor nie wątpił ale jego nie ma już między nami pl/10900/10900_6473_000414.flac|13.61|3.7554|ciekawość i nadzieja przemogły zapas żywności mógł nam wystarczyć na dość długi czas wzięliśmy też ze sobą trochę wyciśniętego z wody torfu spodziewając się że w słonecznych okolicach uda się go nam o tyle wysuszyć aby móc ogień rozpalić pl/10900/10900_6473_000415.flac|17.81|4.1859|już nas nie dziwi to co nas otacza dziwią nas raczej wspomnienia mówiące nam że tam na tej jasnej kuli zawieszonej nad nami w odległości setek tysięcy kilometrów wśród gwiazd na czarnem niebie jest kraj gdzieśmy się wychowali taki odmienny od tego a tak rozkoszny tak niesłychanie rozkoszny pl/10900/10900_6473_000416.flac|11.97|4.1136|gdy słońce zaszło marta która się była położyła więcej z osłabienia niż dla potrzeby snu zaczęła się niepokoić i zrywać widoczne było że ogarnia ją gorączka pl/10900/10900_6473_000417.flac|17.24|4.1241|ziemi bo doprawdy pięćdziesiąt ziemskich lat tu żyję a dotąd ani razu nie pomyślałem o tem że tam na sinus aestuum wśród kamiennej pustyni przy grobie otamora stoi armata wymierzona dokładnie w środek srebrnej tarczy ziemskiej i czeka tylko iskry pl/10900/10900_6473_000418.flac|17.31|4.1442|te wszystkie drobne szczegóły tak mi żywo stoją w pamięci tak natarczywie na myśl się nasuwają że teraz gdy piszę mam ją przed oczyma widzę każdy jej ruch słyszę jej głos i wierzyć mi się nie chce że jej już naprawdę niema i że naprawdę nigdy jej już nie zobaczę pl/10900/10900_6473_000419.flac|12.11|3.8173|leży teraz pod piaskami mare frigoris lecz gdybym tylko zapragnął czegoś więcej straszne błędne koło mimo to raz byłem już blizki szalonego czynu pl/10900/10900_6473_000420.flac|12.38|4.1258|sześć dni księżycowych pół ziemskiego roku kto by się był wówczas tego spodziewał a przecież trzeci już raz wzeszło to leniwe słońce nad to morze jak pogrzebałem tamtych pl/10900/10900_6473_000421.flac|14.32|4.1183|potem zwróciła się ku mnie ty będziesz im zawsze opiekunem prawda będę odpowiedziałem zdławionym łzami głosem i nie opuścisz ich nigdy nie przysięgasz mi pl/10900/10900_6473_000422.flac|15.53|4.0808|nie wiedziałem co mu mam odrzec bo istotnie po co a on pytał znowu to wszystko o czem mi mówisz jest podobno na ziemi którą pamiętam raz widziałem podczas wycieczki jak dużą świecącą banię a skąd ty pl/10900/10900_6473_000423.flac|14.84|4.0863|potok staczał się w spienionych kaskadach po tych terasach tworząc na nich szereg coraz niżej położonych stawów aż wreszcie dosiągłszy poziomu płaszczyzny płynął przez nią krętą srebrną wstęgą ginącą gdzieś w niezmiernej oddali pl/10900/10900_6473_000424.flac|19.11|3.8448|nie mogłem znieść go już dłużej a przecież potrzebowałem całego wysiłku woli aby się odeń oderwać zwróciłem się twarzą ku południowi i świecącemu na niebie sierpowi ziemi ponad szczyty krateru który nam przy wschodzeniu służył za drogowskaz a teraz w dole pozostał zobaczyłem przed sobą morze pl/10900/10900_6473_000425.flac|10.77|3.6943|trzy lub cztery godziny najwyżej poczem znów zasypiają jak u nas na ziemi susły i świstaki śpią do czasu kiedy pierwszy lekki obrzask na niebie zapowiada nadejście dnia pl/10900/10900_6473_000426.flac|12.82|4.1729|cha piotrze daruj nie jestem już twoją żoną śmiał się jak opętany i wykrzykiwał różne niezrozumiałe słowa potem nagle urwał odwrócił się i odszedł ku domowi pl/10900/10900_6473_000427.flac|11.43|3.785|przybywszy pod stoki platona znaleźliśmy z łatwością miejsce wyszukane na mapie pomocny nam w tem był ów strzelisty krater sterczący nad przełęczą droga na przełęcz nie wydawała się zbyt trudną pl/10900/10900_6473_000428.flac|12.99|3.9926|zdaje się że ja umrę zaprzeczyłem żywo i stanowczo ale on pokiwał tylko głową jestem lekarzem i teraz gdy jestem przytomny z tego stanowiska patrzę na własną chorobę pl/10900/10900_6473_000429.flac|18.07|3.8568|więc idzie naprzód siwy otamor i obwinia się on co był dobrocią samą że wywiódł nas lekkomyślnie na ten glob pusty jak lampa dla ziemi wśród nieb zawieszony potem widzę remognerów skarżą się że poszli za nami i śmierć znaleźli pl/10900/10900_6473_000430.flac|13.99|3.7109|przejście od cienia do blasku za jednym podrzutem wozu było tak szybkie że musiałem zmrużyć oczy przed tą jasną falą zalewającą nas nagle gdym rozwarł powieki i obejrzał się poza siebie doznałem wrażenia że całe przebycie szczeliny było snem pl/10900/10900_6473_000431.flac|19.81|4.1553|strach zbiera patrzeć na tę twarz tak trupio bladą oczy ma zamknięte zapadłe policzki obciągnięte żółtą niemal przejrzystą skórą usta spalone i bezkrwiste leży bez ruchu żebra zaledwie się podnoszą w słabym oddechu czasem mam złudzenie że nie żywego człowieka ale trupa widzę przed sobą pl/10900/10900_6473_000432.flac|13.75|4.0683|ona jest mi ciągle tak samo droga jak tam w kraju biegunowym gdy po długiej dzięki jej szczęśliwie przebytej chorobie chodziłem z nią razem po wonnych mrocznych łąkach rozmawiając o rzeczach obojętnych a tak pełnych znaczenia pl/10900/10900_6473_000433.flac|16.43|4.0993|nie dwóch ludzi trupów czy upiorów wyszli z pod bramy i posuwali się wprost ku mnie nogi zadrżały podemną zamknąłem oczy chcąc odegnać przywidzenie ale gdym je po chwili znów otworzył zobaczyłem cztery kroki przed sobą obu braci pl/10900/10900_6473_000434.flac|10.23|4.1959|przez całą noc widzieliśmy przed sobą w świetle ziemi srebrną ścianę potężnej góry teraz ściana ta zszarzała i pociemniała przez kontrast z roziskrzonym w słońcu szczytem pl/10900/10900_6473_000435.flac|15.08|4.0913|czysty przypadek wprowadzający jakąś niedokładność w obliczenie kazał im spaść tuż przed nami zamiast na środek księżycowej tarczy oddalony od nas w tej chwili blizko o tysiąc kilometrów ten przypadek zaopatrzył nas w zapasy powietrza ale ich zabił pl/10900/10900_6473_000436.flac|15.45|4.1016|mimo wszystko możebym nie była dobra dla ciebie gdybyś był stanął między mną a tamtym zmarłym który jeden miał do mnie prawo cicho już nie płacz wiesz już teraz pl/10900/10900_6473_000437.flac|16.76|3.9169|dzieci zawołała marta i wyciągnęła ręce ale dziewczynki onieśmielone zatrzymały się w progu i tylko tom przypadł do niej więc wzięła jego głowę w drżące dłonie i przygarnęła ku łonu piotr spojrzał na to i przystąpił do mnie pl/10900/10900_6473_000438.flac|10.84|4.0868|razem z cieniem spadł na nas po zniknięciu słońca i chłód dotkliwy otuliwszy się tedy zbiliśmy się razem w kupkę czekając rychło słonce się znów pl/10900/10900_6473_000439.flac|17.06|4.0039|ale nie siły moje wystarczą jeszcze wystarczą dziwię się czasem sam niespożytości swego organizmu toż to kilkanaście lat brakuje mi już tylko do setki a zda się że każdy dzień miast wyczerpywać me siły i nadwątlać zdrowie hartuje mnie tylko coraz więcej pl/10900/10900_6473_000440.flac|16.57|4.0222|uczuliśmy się nagle tak bezbrzeżnie osamotnionymi jak gdybyśmy się o setki kilometrów oddalili w tej chwili znów od globu który jest już od nas o setki tysięcy kilometrów oddalony pierwszą myślą naszą było wrócić i zabrać zostawioną armatę pl/10900/10900_6473_000441.flac|16.85|3.8236|dorzucił piotr i w tejże chwili zatrzymał wóz gwałtownie na miejscu poskoczyliśmy ku niemu zobaczyć co się stało ława piasku skończyła się była właśnie a przed nami leżało pole tak zasłane dużemi głazami że nie mogło być mowy o przedostaniu się przez nie z wozem bliżej ku miastu tomasz pl/10900/10900_6473_000442.flac|18.7|4.1689|tak że pieszczot matki odbiegałem aby marzyć o cudach któreś ty stworzył nie dla mnie byłem grzeszny i nieszczęśliwy kiedym dorastał i pochłaniał te okruszyny wiedzy któreś ty ludziom zdobyć pozwolił dusza wciąż we mnie krzyczała mało pl/10900/10900_6473_000443.flac|13.66|3.9581|wtedy widno było między ich smugi białe pola i chmurą owinięte perliste kolumny gejzerów i dalej nad niemi na tle jasno błękitnego nieba szczyt otamora zaróżowiony już pierwszemi promieniami słońca pl/10900/10900_6473_000444.flac|16.29|3.9931|z wyruszeniem w dalszą podróż o której ciągle myśleliśmy trzeba się było wstrzymać aż okolica trochę podeschnie tymczasem zabraliśmy się na nowo do poszukiwań paliwa podczas jednej z wycieczek któreśmy w tym celu robili we wszystkich kierunkach natrafiliśmy przypadkiem na głęboki dół pl/10900/10900_6473_000445.flac|12.61|3.9197|spojrzałem na martę siedziała nieruchoma i cicha w morze zapatrzona i tylko pod zastygłym niezmiernie smutnym uśmiechem usta zadrgały jej czasem tak jakby się miała rozpłakać pl/10900/10900_6473_000446.flac|11.84|4.3133|tom obejrzał się poszedłem za jego wzrokiem i spostrzegłem dopiero teraz że nieopodal wśród zarośli nad brzegiem wyższego ciepłego stawu wznosił się prawie już ukończony nowy domek pl/10900/10900_6473_000447.flac|17.83|3.3912|odsłonił świat przed nami zobaczyliśmy morze burzliwe i spienione przyczepieni do bystrej turni sterczącej jak przylądek w miejscu gdzie żleb rozchodził się ku dołowi w dwie strony zasłonięci nieco od góry wystającemi głazami przesiedzieliśmy tak kilkanaście godzin niepewni zdrowia i życia pl/10900/10900_6473_000448.flac|19.4|4.1116|nie mówimy do siebie nie mamy o czem mówić staramy się tylko zajmować czemkolwiek więcej może z fałszywego wstydu przed drugimi niż dla własnej rozrywki bo jakaż robota może zająć człowieka który wie że wszystko co robi jest bezcelowe a zatem pójdziemy naprzeciw swego losu pl/10900/10900_6473_000449.flac|11.58|4.0663|księżyc jeszcze nam nic nic dał żyjemy dotąd tą odrobiną ziemi którąśmy ze sobą zabrali nie mamy nawet zgoła danych mogących nas utwierdzić w przypuszczeniu że znajdziemy tutaj warunki do życia pl/10900/10900_6473_000450.flac|19.36|4.1606|ja zbudowałem sobie nowy dom rzekł tom po co zapytałem z mimowolnym zdziwieniem tom wahał się przez chwilę wreszcie wskazał na zbliżające się ku nam właśnie starsze dziewczęta i rzekł patrząc mi prosto w oczy to są moje żony która zapytałem prawie pl/10900/10900_6473_000451.flac|10.93|3.4445|wyruszyliśmy w drogę według ułożonego planu do tego czasu posuwamy się ku wschodowi ciągle jeszcze pod coraz wyżej piętrzącemi się turniami platona wkrótce pl/10900/10900_6473_000452.flac|10.27|4.0244|że patrząc na piotra ściskałem rękojeść rewolweru w kieszeni i takie gdy lufę brałem w zęby z palcem na cynglu sądząc że dłużej nie wytrzymam pl/10900/10900_6473_000453.flac|19.14|4.0868|woodbell pojawia się blady i pyta cośmy z martą zrobili czy była z nami szczęśliwa piotr opowiada mi we śnie to co za ostatnich lat życia z oczu tylko jego czytałem o swej dzikiej i namiętnej miłości do marty która go tak pożarła jak ogień garstkę wiórów pożera pl/10900/10900_6473_000454.flac|18.87|4.0525|bo gdy pomrzemy wszyscy my ziemianie nauczycielem i prorokiem księżycowego ludu będzie już tylko on praojciec jego i te stare książki wraz z ludźmi z dalekiej planety na ten świat spadłe gniewam się czasem w duszy na toma za jego obojętność względem wielu moich nauk a przecież to jeszcze takie dziecko pl/10900/10900_6473_000455.flac|11.81|3.5884|orjentować naprzemian jeden z nas szedł naprzód piechotą a drugi pozostawał przy sterze wóz nachylał się ciągle podskakiwał uderzał o głazy lub opadał raz uwiązł nawet tak że zwątpiliśmy czy nam się go uda wydostać pl/10900/10900_6473_000456.flac|12.2|3.8441|śnieg spadający rychło po zachodzie przykrywa namiot grubą warstwą i przyczynia się do utrzymania ciepła w jamie gdzie nadto płonie ustawiczny ogień w przenośnym piecyku naftowym którego tylko pl/10900/10900_6473_000457.flac|18.85|3.925|spocznę wkrótce obok nich dzisiaj gdym tam tak siedział i patrzył na cichą płaszczyznę morza zebrał mnie nagle taki bezbrzeżny żal taki nieutulony smutek że zacząłem płakać jak dziecko i ręce wyciągać do grobów i prosić je aby się otwarły przemówiły do mnie albo wzięły mnie do swego towarzystwa pl/10900/10900_6473_000458.flac|12.5|3.733|martę ogarniał przytem straszliwy niepokój o dzieci tom był już wprawdzie obeznany z trzęsieniem ziemi dość częstem i niezbyt groźnem w tych okolicach i można było polegać na jego przezorności i rozsądku pl/10900/10900_6473_000459.flac|17.15|3.9695|drobne metaliczne uderzenia i wiem że są to kroki zbliżającej się śmierci będzie tutaj nim zajdzie słońce tego długiego dnia który wkrótce się zacznie nie spóźni się ani o godzinę znajdowaliśmy się właśnie byli wśród owych podkowiastych skał pl/10900/10900_6473_000460.flac|19.24|4.2945|zresztą bo ja wiem może ten wyrzut ja sam sobie tylko robię taka otchłań smutku i żalu jest we mnie tak te duchy rozmawiają ze mną a chociaż nic mi nie mówią wesołego to przecież swojsko mi jest i dobrze z niemi bo to są moi pl/10900/10900_6473_000461.flac|17.87|3.5873|w których postaci przetrwała mróz nocy pokrywając nurt leciuchną i drżącą siatką podobną do najprzedniejszych koronek z fijoletowego i zielonego jedwabiu byliśmy oczarowani tym zdumiewającym przepychem roślinności za każdym krokiem spostrzegaliśmy coś nowego i godnego uwagi pl/10900/10900_6473_000462.flac|12.53|4.0588|stary już jestem i nie mam czasu przekonać się o tem bo pilno mi umrzeć tam przy grobie otamora w pełnym blasku ziemi nic wam już pomóc nie mogę szepnąłem wreszcie pl/10900/10900_6473_000463.flac|12.28|4.0744|owszem miasto miłości pogardę miałem dla nieszczęsnych i zezwoliłem aby mnie czcili podczas gdy tobie jednemu cześć się należy byłem grzeszny i nieszczęśliwy pl/10900/10900_6473_000464.flac|16.97|3.8399|wystarczył gdyśmy zrobili przegląd zapasu pokazało się że na dwadzieścia cztery godzin wypadała niewielka garstka zaledwie wypełniająca mały przenośny piecyk ależ my pomarzniemy paląc tak oszczędnie zawołała marta gdyśmy jej pokazali przygotowane porcje piotr ruszył ramionami paląc więcej pl/10900/10900_6473_000465.flac|10.7|3.7831|gdym przybył nad morze po kilku dniach księżycowych spędzonych w kraju biegunowym tom powitał mnie z dziwną powagą i wprowadził do starego domu który przedtem zamieszkiwaliśmy wspólnie pl/10900/10900_6473_000466.flac|19.47|4.0375|marta rozpłakał się jak kobieta a płacząc wyciągał jeszcze ku nam chude błagalne dłonie cóżeśmy mu mieli odpowiedzieć jak go ratować teraz jest znowu spokojny wie że umrze i godzi się milcząco z tą koniecznością ale okropny bezdenny żal widać w jego gasnących oczach pl/10900/10900_6473_000467.flac|17.76|3.9967|ona jej nawet nie czekała biorę sobie swobodę nie jestem już twoją żoną dziwne wrażenie wywarły na mnie te słowa przez chwilę dźwięczały mi w uszach jak hasło nowego życia jak obietnica czegoś czego się nawet nie śmiałem spodziewać jak nie pl/10900/10900_6473_000468.flac|10.97|3.8034|marta dba o synaczka ani słowa zawołałem pójdź piotr pomyślimy jak się od nocnego mrozu zabezpieczyć nie ofiarując własnych kości na opał piotr pl/10900/10900_6473_000469.flac|16.18|3.9621|i to jest całe życie moje o czas czas że się już zakończy z umiłowaniem i upragnieniem poglądam ku pustyni na którą rychło strącę wóz aby być samotnym aż do śmierci pl/10900/10900_6473_000470.flac|15.85|3.9959|i tak z powodu choroby otamora musieliśmy się dość długo zatrzymać a wiedzieliśmy że jeszcze nieraz upał lub mróz powstrzymają nas w pochodzie na całe dziesiątki godzin powtóre któż z nas mógł zaręczyć że trafimy do miejsca gdzie armata została pl/10900/10900_6473_000471.flac|16.02|4.2757|patrzę na minione życie i zdaje mi się że czas jest zrobić rachunek sumienia chciałbym tak jak czynią na ziemi ludzie na śmierć się gotujący wyspowiadać się z grzechów a dziwna rzecz na usta cisną mi się nieszczęścia moje pl/10900/10900_6473_000472.flac|17.67|3.5683|chaotycznych wyrazów i zdań dowiedziałem się jeno tyle że przy sprzyjającym i nader silnym wichrze na saniach opatrzonych żaglami przebyli w ciągu długiej nocy lotem strzały zamarznięte morze i dotarli o wschodzie słońca do przeciwległego brzegu na południowej półkuli pl/10900/10900_6473_000473.flac|12.01|4.1198|czyżby może łudzili się że zdołają z czasem i mnie nakłonić do powrotu kto wie czy niema w tem wszystkiem ręki ady coraz więcej zadziwia mnie ta kobieta pl/10900/10900_6473_000474.flac|12.38|4.1797|dlatego dlaczegośmy tu przybyli dlaczego tomasz umarł i pozostawił martę między nami dwoma dlaczegom ja wyrzekł się jej choć bliższy byłem jej sercu dlaczego ona umarła i dlaczego ja żyję pl/10900/10900_6473_000475.flac|18.04|3.3911|tam gdzie niegdyś snadź się wznosił grzbiet pierścienia znajduje się zaledwie gładkie niewysokie wzniesienie majaczące przed nami niewyraźnie w blasku ziemi piotr mimo straszliwego zimna wypadł na chwilę z wozu aby zbadać grunt nie mógł się dłużej zatrzymać ale przyniósł kawałek kamienia pl/10900/10900_6473_000476.flac|18.32|4.0395|czasem zrywa się i rzuca jakby chciał uciekać majaczy i wykrzykuje jakieś niezrozumiałe zdania w których powtarza się często imię nieszczęśliwych braci remognerów po takich wybuchach następują chwile zupełnego obezwładnienia wygląda wtedy tak trupio blady jakby w całem ciele jego nie pozostała ani jedna kropla krwi pl/10900/10900_6473_000477.flac|13.56|3.9642|rozjaśnia w blasku południa zorzą rumieni lub zaciąga gwiaździstą nocy oponą po saharze wichry się przechadzają i mącąc to piaszczyste morze świadczą ruchem o życiu tutaj niema nic z tego wszystkiego pl/10900/10900_6473_000478.flac|10.13|3.7964|i straciłem przytomność gdym oczy otworzył otamor leżał we krwi woodbell we krwi varadol i marta zemdleni pl/10900/10900_6473_000479.flac|14.37|3.9862|o połowie łuku i potężnych filarach gdy wtem wtem chwycił nas za ręce i wzniósł się nieco na pościeli oczy stały mu słupem twarz trupio blada stała się teraz zieloną wtem zobaczyłem dwa cienie pl/10900/10900_6473_000480.flac|17.7|4.0667|tem postanowieniem zbliżałem się ku domowi układając sobie w myśli całą wyprawę i zastanawiając się nad przygotowaniami do niej jakie wypadnie porobić na progu letniego domku spotkałem adę przyszła o zwykłej godzinie a nie zastawszy mnie czekała cierpliwie mego powrotu pl/10900/10900_6473_000481.flac|13.06|4.0502|po krótkim posiłku wzięliśmy się zaraz do pracy piotr nastawił instrumenta astronomiczne środek tarczy ziemskiej odchylony był od zenitu o sześć stopni ku wschodowi i o dwa stopnie ku północy pl/10900/10900_6473_000482.flac|18.46|3.8011|po zabraniu dobytku nieszczęśliwych braci remognerów puściliśmy się niezwłocznie w dalszą drogę ku północy gdyż upał przerwany chłodem podczas zaćmienia słońca wzrastał znów szybko i należało znaleść jaką wyniosłość któraby nam mogła użyczyć cienia zatrzymaliśmy się dopiero tutaj między niewielkiemi kraterami cd stożki te pl/10900/10900_6473_000483.flac|13.45|3.9171|tom był od nich jeszcze o całe niebo wyższy pamiętam jego drobną a szlachetną postać energiczny był i rozumny w oczach miał jeszcze to czego mi tak trudno dopatrzeć się we wzroku jego dzieci duszę pl/10900/10900_6473_000484.flac|18.82|3.6239|widząc wreszcie że z nami nie dojdzie do ładu stanął sam przy motorze i za chwilę wóz posuwał się wzdłuż krawędzi szczeliny po upływie jakiej półgodziny dojechaliśmy do miejsca w którem się szczelina kończyła varadol spostrzegł to i podrzucony nagle weń wstępującą rozpaczliwą energją skoczył do motoru krzycząc jak szalony pl/10900/10900_6473_000485.flac|13.34|4.1217|czułem tylko dziwny przykry ucisk w okolicy serca i gardła jak człowiek który poniósłszy wielką stratę stara się o niej zapomnieć a nie może około południa znajdowaliśmy się już między a pl/10900/10900_6473_000486.flac|16.17|4.0227|pod względem fizycznym przystosowały się one znakomicie do warunków księżycowego świata który dla nas z ziemi przybyłych jest ciągle obcy i nieznośny choć już tyle lat tu żyjemy taką rzeczą naprzykład niezmiernie dla nas ciężką jest regulowanie snu pl/10900/10900_6473_000487.flac|11.91|4.0795|gdyby nie one życie byłoby tu niemożliwe nie będę opisywał naszej popołudniowej podróży przeszła bez wypadków krajobraz tylko zmieniał się przed nami ciągle a z nim i roślinność pl/10900/10900_6473_000488.flac|12.26|3.9926|poszli za otamorem za woodbellem a ja żyję jest to los którego się najwięcej obawiałem i najmniej spodziewałem i pomyśleć że stało się to wszystko tak prędko pl/10900/10900_6473_000489.flac|14.79|3.9857|biorę sobie swobodę tak przed chwilą mówiły jej usta ale jej oczy i uśmiech jej mówiły teraz że bierze ją sobie nie jak skrzydła które są prawem lotu lecz jak całun który jest prawem do spokoju pl/10900/10900_6473_000490.flac|13.48|3.7857|zwłaszcza ostatnie lata po narodzeniu ady były dla mnie najcięższe owego pamiętnego dnia gdyśmy mieli ciągnąć losy o martę myślałem zrzekając się jej posiadania że się uspokoję i zapomnę z czasem pl/10900/10900_6473_000491.flac|18.19|4.0629|paki w której był zamknięty bezużyteczny teraz aparat telegraficzny doleciało nas kołatanie z początku nie wierzyliśmy własnym uszom ale kołatanie słychać było coraz wyraźniej rzuciliśmy się ku pace po jej otwarciu okazało się że aparat stuka istotnie jakgdyby odbierał przesyłaną skądś depeszę pl/10900/10900_6473_000492.flac|13.13|4.1935|nikt z nas nie wie ale pojedziemy śmierć pójdzie cicho koło nas przez kamieniste pola przez góry i doliny a gdy wskazówka manometru przy ostatnim zbiorniku powietrza dojdzie do punktu zerowego śmierć wejdzie do wozu pl/10900/10900_6473_000493.flac|14.93|4.0173|wóz podskakiwał trząsł się wznosił się lub zapadał podrzucając nas niemiłosiernie myśmy na to nie zważali sądząc w straszliwym paroksyzmie trwogi i rozpaczy że się nam uda dostać na drugą stronę księżyca nim się skończy nasz szczupły zapas powietrza pl/10900/10900_6473_000494.flac|17.8|4.0313|to źle mówiła matka trzeba toma słuchać i kochać go bo ty jesteś jego nie ja nie jestem tomowa lili i róża są tomowe ja jestem swoja zacząłem się głośno śmiać z tej odpowiedzi dziecka ale marcie zabłysły w oczach łzy niepodobna być swoją pl/10900/10900_6473_000495.flac|16.39|4.2193|jeśli my mamy zginąć mówił po cóż mają ginąć jeszcze i inni wszak wiecie że tam na ziemi bracia remogner są gotowi do drogi oczekują od nas wieści telegraficznej ale nasz aparat nie funkcjonuje trzeba ich powstrzymać przynajmniej do czasu pl/10900/10900_6473_000496.flac|12.13|3.8144|ten stosunek toma do sióstr sprawiał mi nawet przykrość od samego początku i niejednokrotnie robiłem chłopcu uwagi widząc że posługuje się siostrami bezwzględnie a w zamian jedynie pozwala się im kochać pl/10900/10900_6473_000497.flac|14.07|4.0797|droga stawała się coraz uciążliwszą grunt wznosił się zwolna w górę tu i ówdzie spotykaliśmy szczeliny które trzeba było wymijać lub całe pola z litej skały podobnej do gnejsu zasypane luźnemi odłamkami głazów pl/10900/10900_6473_000498.flac|10.85|3.976|miasto umarłych zapewne rzekł uśmiechając się tomasz ale wierz mi że musiało być niegdyś przez żywych zbudowane albo przez siły przyrody pl/10900/10900_6473_000499.flac|15.89|4.1784|żal mi cię boś się łudził że możesz być dla mnie czemś więcej nie moja wina ale teraz wszystko skończone odzyskuję napowrót swobodę nie pytam się czy wy czy ty piotrze zechcesz mi ją dać pl/10900/10900_6473_000500.flac|13.55|3.9109|nadzwyczajnie bystro nie było mowy abyśmy się mogli tędy z wozem przedostać beznadziejny smutek wionął na nas z tego morza śmierci niepodobna sobie wyobrazić krajobrazu gdzieby było więcej spokoju i więcej martwoty pl/10900/10900_6473_000501.flac|10.19|3.8822|w zamyśleniu nie spotkaliśmy nigdzie śladów erozji a to dowodzi że tu nigdy wody nie było to zaś świadczy o braku powietrza a więc i życia pl/10900/10900_6473_000502.flac|11.66|4.2137|w jakiś czas opowiedziałem adzie i janowi o swem postanowieniu przyjęli to z głowami posępnie spuszczonemi ale bez słowa oporu jak gdyby byli na to przygotowani pl/10900/10900_6473_000503.flac|12.5|4.2248|miejsce dolin zajmują głębokie szczeliny ciągnące się całemi milami podobne do cięcia olbrzymiego toporu które w prostym kierunku rozłupało grunt i znajdujące się na nim pl/10900/10900_6473_000504.flac|15.21|4.0773|co zawołałem nierozumiejąc jeszcze o co mu chodzi myśmy spadli nie na sinus medii więc gdzież jesteśmy pod eratosthenesem na przełęczy łączącej ten krater z księżycowym apeninem pl/10900/10900_6473_000505.flac|12.53|4.0741|ranem marta była bardzo niespokojna a dopiero pierwszy brzask dzienny sprowadził na nią ukojenie zobaczę jeszcze słońce mówiła i próbowała się uśmiechać zbladłemi wargami pl/10900/10900_6473_000506.flac|13.0|4.0491|życie moje rozłamało się na dwie wielkie części z których jedna była pragnieniem rzeczy nieznanych a druga tęsknotą za straconemi a obie były smutne i nad wyraz bolesne pl/10900/10900_6473_000507.flac|12.31|3.9709|tak przysięgam wyciągnęła ku mnie rękę dobry jesteś mój przyjacielu szepnęła umrę spokojnie wiedząc że ty o nich nie zapomnisz pl/10900/10900_6473_000508.flac|18.72|4.1453|zapomniałem zupełnie gdzie jestem co się dokoła mnie dzieje oni w oniemieniu patrzyli na mnie snadź z najwyższem zdziwieniem ale ja ich nie widziałem jak przez sen doleciał mnie tylko głos ady odejdźcie stary człowiek mówi ze ziemią wkrótce nas opuści pl/10900/10900_6473_000509.flac|12.56|4.0457|nie chciałam ci piotrze zrobić przykrości teraz zresztą ty nie jesteś winien jakże byś ty mnie był potrafił zmusić abym została twą żoną gdybym ja nie była chciała sama pl/10900/10900_6473_000510.flac|15.4|3.5508|nim zdążyliśmy przybiec z pomocą cały prawie zbiornik był wyczerpany to spowodowało wybuch krwi i omdlenie ale z jakiej przyczyny tak biegł pozostało na razie tajemnicą po dość długim czasie udało się nam wreszcie przywołać go wspólnemi siłami do przytomności pl/10900/10900_6473_000511.flac|11.75|3.5782|asystent mimo wszystko uporczywie obstawał przy swojem zdaniu i pokazywał ciekawym stożkową żelazną kulę czterdzieści centymetrów wysoką w której miał odnaleźć rękopis na księżycu sporządzony pl/10900/10900_6473_000512.flac|18.24|3.8044|od dwu do trzech tysięcy metrów niżej od poziomu okolicznych wyżyn rozciągających się poza wałami pot mi wystąpił kroplami na czoło gdym zobaczył tę otchłań tuż przed nami piotr zaczął kląć z cicha tymczasem tomasz zaniepokojony zarówno naszem zachowaniem jak i tem że wóz stoi zaczął się dopytywać co się stało pl/10900/10900_6473_000513.flac|14.17|4.0323|puściły się za jednem z tych zwierząt i złowiły je odebraliśmy im tę zdobycz ale zwierzę było już nie żywe mogliśmy więc tylko na zwłokach podziwiać niezmiernie ciekawą jego budowę zasadniczo odmienną od organicznych ustrojów na ziemi pl/10900/10900_6473_000514.flac|15.67|3.8794|powinienem był może zostać przy nich ale mnie się zdawało że gdy odejdę od nich na jakiś czas przykazawszy aby za mojej nieobecności nic ważnego nie przedsiębrali to przedłużę ową świeżość i wiosnę ową a powrócę w czas lata aby wiązać snop dojrzały pl/10900/10900_6473_000515.flac|16.36|3.8148|nim to jednak nastąpiło zaniepokoiła nas inna rzecz mianowicie około północy dało się odczuć silne wzburzenie wody któremu towarzyszył głuchy grzmot podziemny prawie równocześnie dostrzegliśmy przez mgłę na wschodzie krwawą słupem w górę idącą pożogę pl/10900/10900_6473_000516.flac|10.48|3.7566|przepaść bezprzytomny ale jeszcze ze słabemi oznakami życia zaniosłem go do domu a wspólnym usiłowaniom marty i moim udało się przywrócić mu zdrowie pl/10900/10900_6473_000517.flac|18.47|3.9586|poza tem mówi dość wiele jakby chciał dźwiękiem własnego głosu upewnić się że jeszcze żyje tylko gdy który z nas przez nieuwagę wspomni o jego nieszczęśliwym wypadku milknie natychmiast i zaczyna drżeć na całem ciele z oznakami najwyższej trwogi darmo zachodzę w głowę co to może być za tajemnica pl/10900/10900_6473_000518.flac|12.02|4.1699|i nigdy w życiu nie czułem tak żywo i tak boleśnie tej bezlitosnej i strasznej ironji która się mieści w pięknie przyrody obojętnej zarówno na radość jak i na ból człowieka pl/10900/10900_6473_000519.flac|15.54|4.049|gdybym była została twoją miast jego byłoby życie na księżycu poszło innym torem byłabym może żyła jeszcze dzisiaj mówiła to wszystko cichym gasnącym głosem a we mnie nagle zerwała się burza pl/10900/10900_6473_000520.flac|16.59|4.1057|były tam i takie co miały brzegi wycięte w formę akantusowego liścia i najeżone kolcami i takie co zwinięte u dołu tworzyły lejki i jeszcze inne gładkie i lśniące albo pokryte długim żółto zielonym włosem spadającym po obu stronach aż do ziemi pl/10900/10900_6473_000521.flac|17.46|3.9022|wóz stanął i nagle ogarnęła nas straszliwa apatja energja rozpaczy którą podnieceni gnaliśmy bez pamięci przez tyle godzin znikła równie szybko jak się była pojawiła ustępując miejsca niewypowiedzianemu obezwładniającemu przygnębieniu naraz stało nam się wszystko zupełnie obojętnem pl/10900/10900_6473_000522.flac|14.14|4.139|ziemi daremnie lat kilkadziesiąt żyłem na tym srebrnym globie zagadki są dokoła mnie dzisiaj tak jak przed połową wieku a po czem tęsknię wiem że nigdy nie osiągnę pl/10900/10900_6473_000523.flac|10.8|4.1877|podziwialiśmy niesłychaną dzikość przepysznego w swej martwocie krajobrazu lub też staraliśmy się z mapą rozłożoną przed oczyma odgadywać naprzód fantastyczne widoki które nas czekają pl/10900/10900_6473_000524.flac|14.57|4.011|dla nich muszę żyć jestem teraz tak skazany na życie jak póki ona żyła byłem skazany na miłość i te dwie najlepsze rzeczy na świecie stały się dla mnie najsroższym bólem i najgorszem cierpieniem pl/10900/10900_6473_000525.flac|15.74|3.9335|źle nam się dzieje bez ciebie i nieszczęścia na nas spadają te potwory drapieżne przebędą teraz niewątpliwie morze kiedy się już dowiedziały o naszem istnieniu i będą walczyć z nami gnębić nas trapić a ich jest więcej znacznie więcej niż nas pl/10900/10900_6473_000526.flac|14.34|3.9012|na równinie działo się coś dziwnego w miarę jak niebo ciemniało ziemia stawała się coraz jaśniejsza zrazu jakby garść drobnych błękitnych iskier rozsypanych nad brzegiem potoka później tych iskier pojawiło się coraz więcej pl/10900/10900_6473_000527.flac|12.79|3.7977|bolesny kurcz ścisnął mnie za serce a równocześnie zdawało mi się że jakiś bezczelny ohydny głos szepce mi do ucha gdy on umrze marta dostanie się jednemu z was może tobie pl/10900/10900_6473_000528.flac|13.92|3.6708|a potem zwolna przeniósł wzrok na wskazówkę manometru przytwierdzonego do ostatniego zbiornika ze zgęszczonem powietrzem mimowoli spojrzałem na jego przykładem wskazówka w niewielkim mosiężnym bębnie opadała ciągle powoli ale bez ustanku pl/10900/10900_6473_000529.flac|10.41|3.9951|było tak nie wiele pisałem tedy o jedynej wiośnie jaką miałem na tym smutnym globie patrząc na budzącą się miłość między tomem a dziewczętami pl/10900/10900_6473_000530.flac|15.83|3.6272|przypuszczeniem mieliśmy się znowu narazić na palące słońce długich dni i mrozy nocy zdających się nie kończyć nigdy mieliśmy przebywać znowu wąwozy góry a może i pustynie w podróży do kraju o którym nie wiedzieliśmy zgoła czy nas przygarnie pl/10900/10900_6473_000531.flac|15.0|4.0516|a za to dwie trzecie nocy przesiadujemy bezsennie nękani zimnem ciemnością i gorszą od nich nudą dzieci tu urodzone śpią we dnie bardzo mało zaledwie godzinę lub dwie najwyżej w dwudziestogodzinnych odstępach pl/10900/10900_6473_000532.flac|11.58|3.9128|ta zima wprawiła nas w niewesołe usposobienie gdyż zapas torfu był już na schyłku istotnie przez całą noc nie cierpieliśmy tyle od chłodu co z początkiem dnia nim nastała wiosna pl/10900/10900_6473_000533.flac|16.0|3.7646|nie było ani chwili do stracenia gdyby się wylew wzmógł lawa mogłaby nam odciąć powrót wypełniając poprzeczne wgłębienia między żlebami albo co gorsza rozkruszyć i unieść nasz ostrów kamienny tak jak wartki prąd wezbranego potoku unosi po drodze gliniaste wysepki pl/10900/10900_6473_000534.flac|16.97|3.9827|chłopiec zamyślił się to ja już wierzę wujowi ale po coście wy tu przybyli na księżyc kiedy wam na ziemi było dobrze jak słyszę pocośmy przybyli tak widzisz chcieliśmy wiedzieć jak to jest na księżycu pl/10900/10900_6473_000535.flac|12.48|3.981|mróz nas przeszedł gdyśmy pomyśleli że to samo mogło się było stać z nami pogrzebawszy starannie trupy wśród kamieni zajęliśmy się spadkiem po nich wybraliśmy z pomiędzy szczątków wszystko co nam się mogło przydać pl/10900/10900_6473_000536.flac|18.21|4.0442|im jan pomyślał przez chwilę a potem zaczął zwolna wiążąc z widocznym trudem w zdania myśli swe rozpierzchłe i niejasne uczucia bylibyśmy sami przyszłaby długa noc i mróz oh zły mróz który kąsa jak pies a my bylibyśmy sami pl/10900/10900_6473_000537.flac|15.75|4.1385|jakiś głos wewnętrzny mówi mi że wszystko nadarmo rozpacz mnie ogarnia bo ja chcę aby żył chcę tem goręcej że czuję w mózgu ohydną wstrętną żmiję która mimo mej woli szepce jeśli on umrze marta dostanie się jednemu z was może tobie pl/10900/10900_6473_000538.flac|16.81|4.1133|wiem są dziwne zagadki i tajemnice na ten glob zastygły przyszli już ludzie i przyszła śmierć może z ludźmi i ich nierozłączną towarzyszką śmiercią przyszło i to coś nieznane które od wieków urąga na ziemi wszelkiej wiedzy wszystkim badaniom i pl/10900/10900_6473_000539.flac|11.67|3.943|od wschodu skąd słychać było jakieś bełkotania i jakby łoskot tryskającej wody snuły się gęste białe mgły czy opary jak duchy błądzące po świetlistych łąkach nie wiedzieliśmy zrazu co robić pl/10900/10900_6473_000540.flac|16.86|3.642|gdzie mnie myśl unosi zaledwie widmo śmierci zeszło z mych oczu a już starym ziemskim ludzkim zwyczajem myślę o przyszłości która się może nigdy nie spełni ludzkość nowa ludzkość a tu dokoła nas pustynia a tu kraj bezpowietrzny bezwodny i martwy pl/10900/10900_6473_000541.flac|13.21|4.0948|wówczas przybyłem tu odbywszy podróż przez śmiertelną pustynię obecnie wybieram się aby przebyć ją po raz drugi i ostatni chmurno jest w sercu mojem ale spokojnie pl/10900/10900_6473_000542.flac|17.39|4.1317|śmierć jego i pogrzeb tak nas w chwili wyruszenia oszołomiły że zapomnieliśmy zabrać ze sobą tak cennej dla nas armaty była to strata niepowetowana a tem dotkliwsza że po zerwaniu telegraficznego połączenia to była ostatnia nić która nas wiązała z ziemią pl/10900/10900_6473_000543.flac|16.83|4.0283|teraz ja sam siedziałem przy niej bo piotr znużony długą bezsennością uległ wreszcie moim namowom i położył się spać w sąsiedniej izbie ranny brzask wdzierał się przez szyby z grubego na księżycu wyrobionego szkła a światło lamp żółkło coraz więcej pl/10900/10900_6473_000544.flac|12.73|3.9726|nie targnąłem się całą mocą i odskoczyłem w tył piotr leży tam może w tej chwili gdzieś na skałach pokrwawiony pół martwy i czeka ratunku a ja miałbym korzystać tymczasem pl/10900/10900_6473_000545.flac|12.07|3.9182|zaczynam się naprawdę o jej zdrowie obawiać tegoby jeszcze brakowało żeby się i ona rozchorowała ale wszelkie przedstawienia z naszej strony na nic się nie zdają z trudem możemy ją tylko nakłonić aby jadła pl/10900/10900_6473_000546.flac|12.53|3.9977|sama dla toma zamilkła oddychając głęboko po chwili odezwała się znowu chciałabym doczekać rana to tak strasznie błąkać się w ciemności i szukać drogi tam na pustynię pl/10900/10900_6473_000547.flac|13.09|3.9307|trzeba ją rozwiązać jak to rozumiesz spytałem ano podjedziemy ku tym gruzom i zwiedzimy je nie wiem dlaczego mróz mnie przeszedł po kościach nie był to strach ale coś co było do niego bardzo podobne pl/10900/10900_6473_000548.flac|16.81|4.1065|radbym żeby się już obudził marta ciągle milcząca nie odstępuje od łóżka ani na chwilę pokonana znużeniem zasypia nawet tak siedząc trwa to jednak krótką chwilę zaraz się budzi i patrzy znów szeroko rozwartemi oczyma na chorego jakby go chciała wzrokiem uzdrowić pl/10900/10900_6473_000549.flac|18.54|4.1799|opuszczam to smutne miasto którego tajemnice dziwnie mi są obojętne jak wszystko zresztą w tej chwili kiedy już odchodzę i odbywam ostatnią bezpowrotną pielgrzymkę zda się że do skończenia świata nikt już ciszy jego nie zamąci pl/10900/10900_6473_000550.flac|12.58|3.8976|wreszcie uciszyło się nieco silny wiatr który się zerwał nagle od morza oczyścił trochę powietrze i rozgarniał rzednące powoli tumany dymu deszcz popiołu i żużli przestał już padać pl/10900/10900_6473_000551.flac|10.05|4.0161|tomasz był dzielnym i szlachetnym człowiekiem ale we wspomnieniach marty obraz jego stał się jakiemś bożyszczem wcieleniem wszystkiego co wielkie dobre i piękne pl/10900/10900_6473_000552.flac|19.4|3.9677|ja zostanę tutaj wszakże wam mówiłem biorąc was w drogę ze sobą że odjeżdżam aby nie powrócić już nigdy tak szepnął jan ale ja myślałem że z czasem przecież tu nie jest dobrze dla ludzi więc wracajcie ja pl/10900/10900_6473_000553.flac|17.89|3.6573|ku nam powoli uśmiechając się przez szklaną maskę na twarzy swym zwykłym smutnym uśmiechem przyskoczyliśmy obaj do niej i zaczęliśmy krzyczeć na przemian z oburzenia i radości marta przypatrywała się jakiś czas spokojnie naszym ustom a gdyśmy zaprzestali ochrypli i wzajemnie swym głosem ogłuszeni pl/10900/10900_6473_000554.flac|18.75|3.9047|spotykaliśmy kamieniste pola i urwiska które trzeba było wymijać mimo to byliśmy pewni że wóz zdoła tę drogę przebyć byliśmy obaj w jak najlepszem usposobieniu słońce nie wysoko jeszcze ponad horyzontem świecące grzało nas w miarę było nam ciepło i lekko dookoła nas roztaczały się widoki zaiste cudowne pl/10900/10900_6473_000555.flac|10.76|3.9743|tomasz był zdrowszy a marta widząc to promieniała radością zaczęliśmy na nowo snuć urocze plany droga wydawała nam się niedaleka trudy niezbyt wielkie pl/10900/10900_6473_000556.flac|13.35|3.6622|serce miałem tak pełne nadziei ujrzenia znowu ziemi chociażby z daleka że nie mogłem się powstrzymać aby się nie podzielić z adą swym zamiarem słuchaj zawołałem gdy się ze mną witała wkrótce już od was pl/10900/10900_6473_000557.flac|16.78|4.0565|wycieczkom tym ja zazwyczaj towarzyszyłem gdyż dziwna rzecz dziewczęta razem z tomem wychowane i spędzające dotąd całe dnie z nim razem nie chciały się teraz puszczać z nim sam na sam nieraz chciałem jako silniejszy i doświadczeńszy wiosłować za toma ale on nie pozwalał na to pl/10900/10900_6473_000558.flac|16.48|3.4424|znoszą także bez porównania lepiej od nas klimat tutejszy upały nie osłabiają ich do tego stopnia i nie wywołują tego rozdrażnienia ani senności co u nas ale najwięcej zastanawia mnie to że te dzieci i na mróz są znacznie wytrzymalsze niż my starsi pl/10900/10900_6473_000559.flac|19.51|3.9861|wyruszamy w drogę za godzinę krawędź zachodnia szczeliny błyszczy się już nad nami w słonecznym blasku wyjedziemy na rozległą pustynię zobaczyć jeszcze raz słońce zobaczyć gwiazdy i ziemię spokojną rozświetloną i tak cichą na tem czarnem niebie i pojedziemy ku północy po co nie wiem pl/10900/10900_6473_000560.flac|13.16|4.0678|zniechęceni i wyczerpani porzuciliśmy wreszcie bezcelową robotę tomasz pociesza nas jeszcze że może dalej ku północy znajdziemy nieco gęstszą atmosferę przy której nasza pompa da się zużytkować ale wiem że on sam w to nie wierzy pl/10900/10900_6473_000561.flac|19.75|4.2539|łamię sobie nad temi zagadkami głowę jak gdyby ich rozwiązanie mogło w czemkolwiek polepszyć nasze położenie nie umiem o czem innem myśleć tylko ciągle i ciągle stoi mi przed oczyma to widmo śmierci a to najstraszniejsze że wiedząc iż umrzemy czujemy się najzupełniej zdrowymi to zwiększa grozę tego czegoś okropnego co ma na nas spaść pl/10900/10900_6473_000562.flac|11.75|3.969|wygląda raczej na szczątek ruin takiego pierścienia zniszczonego jakimś straszliwym kataklizmem natury czy też powolnem działaniem wody tak jest mówimy już działaniem wody a choć to jest tylko słabe pl/10900/10900_6473_000563.flac|10.8|3.8593|co chwila trzeba było stawać i odwijać oplatane koło osi badyle tamujące ruch kół czasem znowu przebijaliśmy się przez zarośla tak gęste że wóz w nich prawie ustawał pl/10900/10900_6473_000564.flac|18.09|4.2126|żeśmy się przez nie zdołali przedostać z naszym wielkim i ciężkim wozem na ziemi przy sześć razy większym ciężarze byłoby to absolutnem niepodobieństwem w tej chwili uczułem że mnie ktoś trąca obejrzałem się za mną stał varadol i dawał jakieś rozpaczliwe znaki pl/10900/10900_6473_000565.flac|15.01|4.1982|mówiąc mu tą pieszczotą i oczyma nie martw się tom wszystko jest dobrze wszak umrzemy razem dla nich jest to może istotnie pewną pociechą że umrą razem ale dla mnie przyznam się ta wspólność losu w niczem nie zmniejsza jego pl/10900/10900_6473_000566.flac|13.44|3.9782|zazwyczaj znosiła wszelkie dolegliwości w milczeniu tak że mogliśmy się tylko domyślać z jej twarzy że jej coś brakuje gdyż nigdy ani słowem nie mówiła nam o tem i nie szukała u nas współczucia ani pomocy pl/10900/10900_6473_000567.flac|10.74|3.8841|którego wybuch właśnie widzimy przemawiało za tym także samo istnienie silnych cieplic pojawiających się najczęściej w wulkanicznych okolicach nadchodzący dzień potwierdził nasze domysły pl/10900/10900_6473_000568.flac|15.45|3.5972|na całej ogromnej przestrzeni mare imbrium atmosfera będzie równie rzadka to znaczy prawie jej nie będzie a nim przestrzeń tę przebędziemy wyczerpią się nasze zapasy powietrza i wtedy przyjdzie to co jest nieuchronne za dwieście dziewięćdziesiąt godzin pl/10900/10900_6473_000569.flac|12.25|4.0574|stary człowieku aż mi znikniesz z przed oczu a wtedy wrócę do ludzi nad morskim brzegiem i powiem im tylko on już odszedł potem umrę pl/10900/10900_6473_000570.flac|12.25|3.9458|jesteśmy jej niewolnikami przez tę tak ogromnie prostą rzecz że mimowoli służymy choć w różny sposób do celu który ona jedna może urzeczywistnić stworzyć tu nową ludzkość hej pl/10900/10900_6473_000571.flac|16.39|3.9988|sześć przeszło tygodni zrazu nastanie roztopów zakłopotało nas bardzo grunt rozmiękł do tego stopnia że jazda stawała się wprost niemożliwą dość wcześnie jednak przypomnieliśmy sobie że wóz po założeniu odpowiedniego steru i zastąpieniu kół wachlarzami da się z łatwością zamienić na pływający statek pl/10900/10900_6473_000572.flac|10.27|4.188|a w razie potrzeby bronić przed niemi potomstwo moich pomarłych przyjaciół ale krótko trwało to wahanie jakiś bezbrzeżny smutek mnie ogarnął pl/10900/10900_6473_000573.flac|11.07|4.1455|daruj ale ja widzisz nie mogłam nie mogę żal mi żeś miał przezemnie takie życie wyciągnęła ku niemu rękę pl/10900/10900_6473_000574.flac|14.03|3.9233|że zdolny jest gorąco pożądać prawdy dla prawdy i piękna dla piękna i że jest najskuteczniejszą bronią w życiowej walce człowieka z otaczającą go przyrodą niech umieją cenić tego ducha i korzystać z jego siły pl/10900/10900_6473_000575.flac|17.36|4.271|rodziców moich już nie pamiętam prawie przypominam sobie tylko że byli nieszczęśliwi na ciebie patrzę od dziecka i widzę w tobie wielkość jakąś jakieś światło jakąś potęgę coś czego nie znam ale wiem że z gwiazd tu przyszło z tobą umilkła pl/10900/10900_6473_000576.flac|17.99|3.7946|widok ten trwał jedną chwilę gdyż zaraz gęsty opar pokrył wodę na nowo i tylko plusk i bełkotanie wciąż uszu naszych dolatywały zastanowiła nas ta niezwykła ilość i gęstość oparu i ruszyliśmy w kierunku basenów za chwilę znajdowaliśmy się w gęstej ciepłej mgle koła wozu tętniały teraz po kamieniu pl/10900/10900_6473_000577.flac|14.51|3.8864|ostatecznie postanowiliśmy spuścić się w szczelinę i przebyć ją po zaścielających dno głazach łatwiej to było powiedzieć niż wykonać znalazłszy w jednem miejscu tuż pod wschodnią ścianą doliny skośny upłaz poczęliśmy zsuwać po nim wóz z największą ostrożnością pl/10900/10900_6473_000578.flac|12.91|3.668|po pewnym czasie uspokoiła się nieco siedzieliśmy obaj z piotrem przy jej łóżku zgnębieni i zaniepokojeni do najwyższego stopnia zwłaszcza że pozbawieni środków lekarskich czuliśmy się bezradnymi wobec choroby pl/10900/10900_6473_000579.flac|14.52|3.6913|zatem nie myśląc już o piotrze którego w pierwszej chwili miałem za straconego pochwyciłem na ramiona martę oniemiałą z przerażenia i począłem co prędzej spuszczać się ku dołom czepiając się poszarpanego grzbietu sterczącej wśród żlebów grani pl/10900/10900_6473_000580.flac|11.72|3.961|nad nami palił się wciąż w niesłychanym przepychu świetny rogaty wieniec różnobarwnych płomieni gdy wtem psy zaczęły wyć naprzód z cicha później coraz głośniej i rozpaczliwiej pl/10900/10900_6473_000581.flac|18.2|3.7254|za kilkanaście godzin będę ja jedyną czuwającą istotą na księżycu ale teraz ruch jeszcze wszędy panuje widzę przez okno jak przed domem jana krzątają się jego starsi synowie nieopodal kobiety kończą w pośpiechu gromadzenie żywności przed mającą wkrótce zapaść nocą pl/10900/10900_6473_000582.flac|16.0|4.02|myśleli i jakieście wy mieli zamiary to mnie nie obchodzi ja chciałam aby tom miał siostry i brata nie ma wprawdzie brata ale ma trzy siostry i ja uważam że spełniłam swój obowiązek ciężki obowiązek ty wiesz o tem piotrze pl/10900/10900_6473_000583.flac|13.25|3.6095|jest to stanowczo najwspanialszy i najpotężniejszy widok ze wszystkich jakieśmy dotąd spotykali jesteśmy jednak tak zaniepokojeni zdrowiem tomasza że nie zwracamy prawie uwagi na to co nas otacza tomasz obudził się o wschodzie słońca pl/10900/10900_6473_000584.flac|19.11|4.0648|ogarnął nas nagle obłęd przerażenia nie zastanawiając się nad przyczyną zagadkowego dla nas dotychczas wypróżnienia zbiorników ani nad tem co robimy co robić należy i czy wogóle radzić co można rzuciliśmy się wszyscy naraz do motoru nie czując mrozu znużenia senności nic opętani tą jedną myślą uciekać uciekać pl/10900/10900_6473_000585.flac|17.23|3.8235|gdybyście się byli parę sekund spóźnili bylibyście już tylko zastali bezkrwistego trupa dziwię się zresztą jak wobec tak strasznego upływu krwi zdołałem przetrzymać tyle dni gorączki ale ostatecznie przetrzymałem gorączkę i żyję ale to nie znaczy bynajmniej że będę pl/10900/10900_6473_000586.flac|15.27|4.1546|potem słońce by wzeszło a ciebieby nie było stary człowieku ada tu obejrzał się na stojącą okokobok kapłankę ada mówiła nam że ty się znasz ze słońcem i jeszcze z inną gwiazdą większą od słońca pl/10900/10900_6473_000587.flac|16.89|4.0555|znajduję się w stanie takiego wzburzenia wszystkich władz umysłowych że refleksje nie wywierają na mnie zgoła wpływu trzeźwo myślę o wszystkiem ze wszystkiego jasno zdaję sobie sprawę powtarzam sobie w duszy setki razy że umieram wraz z tymi ludźmi jako dobrowolna ofiara wszechpotężnej żądzy poznania pl/10900/10900_6473_000588.flac|16.08|3.6451|motor przy końcu podróży tak że walcząc z niewysłowionemi trudami musieli iść pieszo morskiem wybrzeżem powierzywszy psom ciągnienie sań po piasku i oto dotarli wreszcie do krainy ciepłych stawów ażeby się dowiedzieć że starego człowieka już tam niema pl/10900/10900_6473_000589.flac|11.15|3.8344|dojedziemy do łańcucha alp ze względu na zdrowie tomasza konieczny jest jak największy pośpiech im prędzej znajdzie się w kraju gdzie będzie mógł wyjść z zamkniętego wozu poruszać się swobodnie i oddychać pl/10900/10900_6473_000590.flac|14.79|4.0493|podczas długiego dnia prawie tyle samo spać potrzebujemy co podczas nocy pociąga to za sobą tę niedogodność że trzecią część czasu kiedy słońce stoi na niebie tracimy na sen bardzo nieregularny i z tego powodu mało pokrzepiający a pl/10900/10900_6473_000591.flac|19.48|4.1739|było w nim coś tak strasznego że mimowoli zerwałem się i odwróciłem głowę we drzwiach dłonią o uszak oparty stał piotr blady jak trup i patrzył na nas szeroko rozwartemi oczyma musiał stać tu już dość długo i słyszał zapewne wszystko co marta do mnie mówiła pl/10900/10900_6473_000592.flac|14.57|4.1269|zostawcie jej szanujcie szanujcie nie mógł dokończyć po chwili dopiero zaczerpnąwszy tchu rzekł szorstko zmieniając nagle ton zresztą ja może będę żył niema zgoła konieczności dla którejbym musiał umierać pl/10900/10900_6473_000593.flac|17.52|4.0195|istotnie było tam pięknie ale czy będzie tam i dobrze mimowoli zadawaliśmy sobie to pytanie przygotowując się do zjazdu po stromych upłazach na równinę znalazłszy się po wielu trudach na dole zostawiliśmy wóz nad brzegiem strumienia i zabraliśmy się zaraz do poszukiwań jakiego palnego materjału pl/10900/10900_6473_000594.flac|12.23|3.5979|niesłychany bezdenny żal był w tym wzroku poruszył parę razy ustami a potem podniósłszy powieki rzekł cicho patrząc mi prosto w oczy wy będziecie dla niej dobrzy prawda pl/10900/10900_6473_000595.flac|12.19|3.9774|nie mam krwi patrz pulsu prawie nie znać dotknij piersi czujesz jak serce bije ledwo je można poczuć na ziemi możebym wyszedł z tego ale tutaj brak warunków pl/10900/10900_6473_000596.flac|19.03|4.144|stało się to wszystko w straszliwej grozą przejmującej cichości z powodu braku powietrza nie słyszeliśmy huku grunt tylko pod naszym wozem zadrgał jakby się nagle księżyc zakołysał na swych panwach to wściekły ząb słońca odgryzł kawałek tego kamiennego świata pl/10900/10900_6473_000597.flac|14.28|4.2532|ale ja wiedziałem o jakim ona południu mówiła w ów czas podjęła znowu byłeś mi już blizki i patrzyłam na ciebie oczekując że uczynisz coś może strasznego ale coś takiego pl/10900/10900_6473_000598.flac|19.03|4.2111|oni sami rzecz prosta nie rozumieli tego jeszcze tom usiłował po dawnemu postępować ze siostrami ale z trudnością mu to przychodziło w ich towarzystwie tracił dawną pewność siebie i mieszał się widno było że te ciche wątłe dziewczęta miały teraz przewagę nad nim przyszłym panem księżycowego świata pl/10900/10900_6473_000599.flac|17.46|3.756|strach mnie przejmuje gdy o tem pomyślę on zdaje się zapomniał o odległości mówi z utęsknieniem o kraju biegunowym powietrzu i wodzie jakby o rzeczach które znajdziemy już jutro a tymczasem rzecz to więcej niż pewna że jutro księżycowe choć takie odległe nie przyniesie nam jeszcze nic z tego pl/10900/10900_6473_000600.flac|19.25|4.0806|ryknąłem płaczem jak małe dziecko i okrywając jej dłoń pocałunkami bez pamięci wyrzucałem z piersi przez łzy bezładne słowa miłości tak długo tajone a rozpętane dopiero teraz wobec umierającej ona przechyliła się nieco i położyła drugą rękę na mej głowie pl/10900/10900_6473_000601.flac|14.81|4.1988|ci ostatni ludzie których widzę pozostaną tutaj wyjdą zapewne na górę i będą jeszcze długo poglądali za mną za czarnym wozem niknącym w zorzy słonecznej a potem powrócą do swego ludu i powiedzą pl/10900/10900_6473_000602.flac|10.23|3.9009|ale nadarmo mijały lata nadarmo błąkałem się zdala od niej po księżycowych lądach daremnie poświęcałem się wychowaniu toma i myśli o przyszłem pokoleniu pl/10900/10900_6473_000603.flac|16.98|3.9985|ale ona po chwili zaczęła znowu niech będzie wyznam ci już wszystko i tak po raz ostatni z tobą rozmawiam w owo południe umierająca urwała na chwilę jakby nagły wstyd nie blednący nawet wobec śmierci głos jej zatamował pl/10900/10900_6473_000604.flac|15.85|3.8714|marta co ty mówisz krzyknąłem mimowoli spojrzała na mnie i odpowiedziała krótko ja umrę około północy zacząłem się już naprawdę obawiać że umrze nękała ją jakaś choroba której nawet nie umieliśmy nazwać pl/10900/10900_6473_000605.flac|16.88|4.1915|rzeczywiście mówiliśmy sobie jeśli tam są takie same góry jak te które błyszczą się teraz w słońcu przed nami na widnokręgu a oprócz tego jeszcze zieloność i woda to warto zaiste przebyć trzysta ośmdziesiąt cztery tysiące kilometrów aby kraj ten zobaczyć pl/10900/10900_6473_000606.flac|14.1|3.9703|spadając bowiem w tej okolicy upadli nie prostopadle na księżycową powierzchnię lecz pod kątem pocisk tedy uderzył o twardy grunt bokiem gdzie nie był zabezpieczony rusztowaniem ochronnem i odbijając się parę razy musiał się wreszcie roztrzaskać pl/10900/10900_6473_000607.flac|19.9|4.0147|jakim cudem nawpół uduszony od żaru oślepiony gorącym dymem i blaskiem lawy ogłuszony niewypowiedzianym szumem i potłuczony sypiącemi się z góry kamieniami dostałem się z martą na równinę skądeśmy wyszli przed kilkudziesięciu godzinami tego już dzisiaj nie umiem powiedzieć byliśmy jednak ocaleni pl/10900/10900_6473_000608.flac|12.29|3.9269|w ręku trzymała laskę zrobioną z pacierzowych kręgów psa wygładzonych i nanizanych sztywno na długi drut miedziany stary człowieku chcemy mówić do ciebie pl/10900/10900_6473_000609.flac|19.6|4.2021|w tej piekielnej jeździe równie bezcelowej jak szalonej powstrzymała nas dopiero nagła przeszkoda pędząc wprost na oślep natrafiliśmy na szczelinę podobną do szczeliny zbawienia pod eratosthenesem ale znacznie szerszą i głębszą bez porównania spostrzegliśmy ją z tak blizka że niewiele brakowało a bylibyśmy runęli w nią wraz z wozem pl/10900/10900_6473_000610.flac|12.4|3.9321|mięso tutejszych zwierzątek lądowych jest wprawdzie jak już wspomniałem nie do użycia ale zato ich skóry dostarczają nam pięknych i trwałych futerek albo rogowego materiału wielce podobnego do pl/10900/10900_6473_000611.flac|18.29|3.9911|byłem przygotowany na jakąś śmieszną scenę z dodatkami tłumnych próśb zaklęć a nawet płaczu w rodzaju tej która się odegrała przed wyruszeniem w drogę jakież mnie tedy ogarnęło zdziwienie gdy ada przyszła sama i cicha i nie pytając o nic ani prosząc rzekła tylko pl/10900/10900_6473_000612.flac|10.75|4.1049|przyszło nam na myśl że może uda się za pomocą powietrznej pompy tłoczącej zgęścić na tyle otaczającą nas niesłychanie rzadką atmosferę księżycową aby nią odświeżać powietrze w wozie pl/10900/10900_6473_000613.flac|11.48|4.1671|spadały ku niej prawie pionowo we wściekłych jakichś podrzutach wyglądało to jakby w otchłań waliły w skoku zastygłe o iglice poszarpane kamienne kaskady pl/10900/10900_6473_000614.flac|14.69|4.1467|inicjatorem tych wycieczek jest zawsze tom obie starsze dziewczynki wybiegają tylko za nim zarówno jak stary zagraj wiedzione zdaje się nawet takiem samem ślepem przywiązaniem ten pies i te dziewczynki stanowią pl/10900/10900_6473_000615.flac|19.03|3.4893|szalona radość brzmiała w tych nadzieją wezbranych słowach istotnie ponad tą równiną śmierci jak ją nazwałem ukazał się nam pierwszy promyk życia obłok ten nie świadczy wprawdzie jeszcze iżby tamtą atmosferą można już oddychać człowiekowi ale w każdym razie nie ulega wątpliwości że powietrze jest tam gęstsze niż w przebywanych dotąd pl/10900/10900_6473_000616.flac|10.4|4.1144|skończyła się tedy moja księżycowa tragedja jestem tutaj gdzie po raz pierwszy zobaczyłem na księżycu łąki zieloność i życie pl/10900/10900_6473_000617.flac|18.0|3.983|i ta okropna samotność wzmagająca się dla mnie z dniem każdym chociaż z każdym dniem prawie ludniej tutaj na księżycu tom doczekał się z dwóch swoich żon licznego potomstwa sześciu synów i siedmiu córek z których wszakże najmłodsza umarła w kilkanaście dni księżycowych po urodzeniu pl/10900/10900_6473_000618.flac|19.15|3.6722|tedy do samej krawędzi puściliśmy promień światła elektrycznego szczelina dość w tem miejscu wazka nie była też głęboka natomiast dno jej zasypane było całkowicie gruzem wśród którego sterczały ogromne odłamy kamienia podobne to było do wyschniętego łożyska potężnego strumienia górskiego i kto wie czy tędy w istocie nie płynęła kiedy woda pl/10900/10900_6473_000619.flac|11.97|3.8865|nie kryła się z tem zgoła owszem gdy tylko spostrzegła że po długiej przerwie znowu ma zostać matką powiedziała do nas teraz dopiero będę spokojna gdy dam tomowi nareszcie służącego i niewolnika pl/10900/10900_6473_000620.flac|14.53|4.2001|jeśli są duchy które ze wspanialszych i światlejszych światów ze słońc może płomiennych spadają na ciemne planety to cierpią zaiste zachowawszy pamięć najsroższe męczarnie które i mnie znosić wypadło w udziale pl/10900/10900_6473_000621.flac|13.41|4.132|drgnąłem na ten widok jak gdyby to nie obłok się przesuwał lecz góry same z miejsc się ruszyły i szły przed nami a piotr krzyczał tymczasem przez rurę obłok a więc tam jest atmosfera jest powietrze tam będzie można oddychać pl/10900/10900_6473_000622.flac|12.39|3.9199|chory poruszał z lekka wargami jakby za nią powtarzał a lasy szumią a trawy szeleszczą my tam już nie będziemy rzekł wreszcie głośno odpowiedziało mu nagle łkanie marty pl/10900/10900_6473_000623.flac|14.38|3.956|ciągnieniu losów nie było już mowy przez reakcję która jest zasadniczem prawem duszy ludzkiej wzajemna zawiść wywołana blizkością i nieuchronnością śmierci wiszącej nad nami zamieniła się teraz w uczucie jakiegoś ciepła i serdecznego wylania pl/10900/10900_6473_000624.flac|13.47|4.0308|minęło pół godziny najzupełniej ciszy i zaczęliśmy już przypuszczać że cała ta sprawa była jakiemś niepojętem złudzeniem słońce wyszło było właśnie z poza ziemi i stało na niebie obok niej upał wzmagał się znowu pl/10900/10900_6473_000625.flac|15.38|4.0498|na stronie wewnętrznej jasno zielonej rozsiane były liczne różowe żyłki cała roślina póki żywa obdarzona była zdolnością ruchu podobnie jak nasze mimozy najwięcej zaciekawiło mnie jednak to że wszystkie te zwinięte liście były znacznie cieplejsze od otoczenia pl/10900/10900_6473_000626.flac|13.4|4.0793|za kilkanaście godzin poukładają się do długiego snu i będą marzyć zapewne o przyobiecanej im przez starego człowieka podróży i o ziemi ogromnej dziwnej i zmiennej gwieździe którą znają tylko z opowiadania pl/10900/10900_6473_000627.flac|11.03|3.8964|za kilkanaście godzin miało już zajść słońce kiedy wyczerpani i zniechęceni zaprzestaliśmy wreszcie bezowocnych prób i poszukiwań położenie nasze było nader przykre i zaczęliśmy już żałować pl/10900/10900_6473_000628.flac|16.26|4.1163|ją wprost ponad głową dzisiaj myśl ta owładnęła mną już niepodzielnie towarzyszy każdemu memu ruchowi i pozbyć się jej nie mogę ale wówczas był to pierwszy przebłysk zaledwie który na razie wnet stłumiłem sądząc że jest to rzecz niemożliwa pl/10900/10900_6473_000629.flac|18.88|4.0672|ja ją sobie biorę sama nie jestem już twoją żoną odetchnęła głęboko i zamilkła byliśmy tak zaskoczeni i słowami i niespodziewanym tonem tego co powiedziała że siedzieliśmy przez pewien czas w milczeniu nie umiejąc znaleść odpowiedzi zresztą jakąż jej można było dać odpowiedź pl/10900/10900_6473_000630.flac|12.34|4.0914|lili i róża ale tomowi brat się nie narodził przyszła natomiast na świat trzecia dziewczynka którąśmy nazwali adą marta bez radości i wzruszenia powitała narodziny tego dziecięcia pl/10900/10900_6473_000631.flac|11.54|4.0919|zapanowało znowu głuche przygnębiające milczenie wreszcie piotr wybąknął dla dwojga nie wystarczy tomasz odrzucił głowę jakimś dumnym ruchem a zatem dobrze pl/10900/10900_6473_000632.flac|15.91|3.6163|wcześnie znajdowaliśmy się zaledwie w połowie owego żlebu kończącego się przy łąkach nad lasami gdy nagle przy wzmożonym łoskocie podziemnym zatrzęsły się skały z których poczęły na wszystkie strony opadać lawiny a chmura dymu dotąd czarna rozbłysła krwawym blaskiem pl/10900/10900_6473_000633.flac|14.62|3.8788|tomasz i marta wyszli z przygody bez szwanku również varadol który bez przytomności leżał na podłodze obezwładniony poprzednim atakiem wtedy tomasz spostrzegłszy co się stało polecił marcie ułożyć nas na hamakach a sam cofnął wóz nawrócił i wjechał w głąb szczeliny pl/10900/10900_6473_000634.flac|18.99|3.9556|nosa i oczu na nabrzmiałych dłoniach i na szyi widać było także gęste krople krwi choć nie mogliśmy nigdzie odkryć rany marta na widok tej strasznej postaci wydała dziki okrzyk i zaledwie udało się przemocą varadolowi powstrzymać ją od rzucenia się na ciało i uspokoić nieco ja tymczasem zająłem się trzeźwieniem nieszczęśliwego pl/10900/10900_6473_000635.flac|13.21|4.0645|każde wspomnienie każdy szczegół nabierały dla nas teraz wielkiego znaczenia czuliśmy że ta rozmowa to pożegnanie życia a wóz tymczasem pędził bez ustanku na północ przez niezmierzoną śmiertelną równinę pl/10900/10900_6473_000636.flac|18.43|4.2482|tak więc powstrzymawszy jednym strzałem dalsze wyprawy nie moglibyśmy już potem posunąwszy się ku krawędzi widocznej z ziemi księżycowej tarczy przyzwać drugim strzałem nowych towarzyszy w razie znalezienia pomyślnych warunków do życia w ten sposób bylibyśmy skazani tutaj na pl/10900/10900_6473_000637.flac|13.93|3.9657|zrozumieliśmy że ta dziewczyna zaszła nas na spełnianiu wstrętnej zbrodni egoizmu podłości i tchórzostwa spojrzeliśmy po sobie i nagle rzuciliśmy się sobie w objęcia wybuchając spazmatycznym długo tłumionym płaczem pl/10900/10900_6473_000638.flac|10.64|4.0946|buchnęła jasnym czerwonym płomieniem w który patrzyliśmy obaj jak w tęczę zwiastującą nam nowe życie pospieszyliśmy niezwłocznie podzielić się z martą tą dobrą nowiną pl/10900/10900_6473_000639.flac|14.3|3.8483|wodorosty jak rdzawo zielone węże i liny obwieszone niby kwiatami kręgami śnieżnej białości o silnym upajającym zapachu gdzieindziej znowu gdzie woda rozlewała się szerzej i prąd ustawał rozwijała się delikatna rzęsa pl/10900/10900_6473_000640.flac|15.09|4.1317|pierwszym znakiem powracającego życia był oddech głęboki kurczowy po którym mu się znowu krew ustami rzuciła potem otwarł oczy i dysząc szybko jakby z wysiłkiem jął na nas patrzeć błędnie nie pojmując snadź co się z nim dzieje pl/10900/10900_6473_000641.flac|14.57|4.1326|przez tę dwutygodniową noc zmieniła się nie do poznania twarz jej się wyciągła i pobladła usta niegdyś takie pełne purpurowe i ponętne zachodziły już blado siną barwą śmierci pl/10900/10900_6473_000642.flac|18.59|3.9791|słońca ściekające zeń wody tworzyły spory potoczek płynący bystro w licznych zakrętach w tej dolinie postanowiliśmy zatrzymać się pewien czas przekonaliśmy się bowiem że dalsza droga na południe o tak wczesnej porze dnia narażałaby nas na dotkliwe zimno w okolicach gdzie jest coraz większa różnica między średnią ciepłotą dnia a nocy pl/10900/10900_6473_000643.flac|12.74|4.0721|tylko czasem na krótką przelotną chwilkę budzi się w nim jeszcze ostatnia żądza życia i taki nierozumny straszliwy bunt który dobija go do reszty w takich chwilach jest jakby w obłędzie pl/10900/10900_6473_000644.flac|10.22|3.9411|patrzył na nas przez chwilę w zdumieniu a potem usiłował usiąść w hamaku ale siły mu nie dopisały upadł w tył bezwładnie i dopiero marta go podniosła i posadziła pl/10900/10900_6473_000645.flac|16.19|3.9387|stojąc przy oknie widzieliśmy go w świetle ziemi jakby na dłoni posuwał się zwolna schylając się często zapewne w celu zbadania gruntu na chwilę znikł w cieniu niewielkiej skałki z przed naszych oczu potem zobaczyliśmy go znowu znacznie już dalej naraz stało się coś dziwnego pl/10900/10900_6473_000646.flac|17.76|3.8553|rozciągała się szeroka równina przerznięta krętą rzeką na której w dali jak perły na sznur nanizane świeciły odległe o pasmo zielonych wzgórz oparte jeziora siedzieliśmy dość długo zachwyceni czarownym widokiem gdy wtem zaniepokoił nas głuchy grzmot podziemny pl/10900/10900_6473_000647.flac|12.44|3.8623|kęs czasu minął już od tego wypadku a ja pomny na chwilę słabości staram się tem silniej aby moja wola panowała zawsze nad tą resztą która z nią razem tworzy duszę człowieczą pl/10900/10900_6473_000648.flac|15.03|3.7577|głuchy grzmot nie ustawał już teraz ani na chwilę a powietrze przesycone wyziewami siarki i drobnym popiołem dusiło nas i parzyło nam płuca z góry zaczynały już padać większe gorące żużle pokrywające brudny śnieg dokoła mnóstwem czarnych plam pl/10900/10900_6473_000649.flac|12.43|4.0298|po co mam do nich mówić kiedy każde me słowo po swojemu na opak tłumaczą do każdej prawdy dorabiają zaraz fantastyczne a naiwne legendy chociaż powtarzam to znowu co oni winni pl/10900/10900_6473_000650.flac|12.94|4.0395|miejscami dolina zwężała się tworząc skaliste przesmyki przez które przedzieraliśmy się z trudem tuż nad brzegiem potoka urosłego już w sporą szumiącą rzeczkę to znowu wjeżdżaliśmy na rozległe koliste równiny pl/10900/10900_6473_000651.flac|19.16|3.67|słońce stanęło już po raz trzeci nad pustynią i po raz trzeci ziemia zczerniała nowiem od chwili jak przybyliśmy po długiej i uciążliwej podróży do kraju biegunowego kiedy jan zaszedłszy mnie zamyślonego na wzgórzach odezwał się znagła stary człowieku czas wracać pl/10900/10900_6473_000652.flac|16.12|4.0035|ale ja wiem niestety że się to nigdy nie stanie że nie mogę nawet słowa jednego posłać na ziemię do której wzlatam tylko myślą i wzrokiem gdy czasem przemożony tęsknotą wybiorę się w kraj biegunowy aby zobaczyć świecącą nad pustyniami moją ojczyznę pl/10900/10900_6473_000653.flac|15.98|3.9901|słuchamy jak zbawiciel zeszedł na świat aby odkupić ludzkie plemię jak chodził z wierną rzeszą po wonnych łąkach i zielonych wzgórzach galilei jak cierpiał i umarł słuchamy tego wszystkiego patrząc na ziemię podobną do srebrnego sierpa na jasnym nieba pl/10900/10900_6473_000655.flac|13.55|3.798|i poprzerywane licznemi zatokami tworzyły jeden z najmilszych widoków jakieśmy spotkali na księżycu jeszcześmy byli nie przepłynęli jeziora kiedy niebo dotąd prawie ciągle pogodne zaciągnęło się z nagła ciemnemi chmurami pl/10900/10900_6473_000656.flac|19.84|3.9712|widoki i charakter krajobrazu po drodze zmieniały się ciągle przez pewien czas płynęliśmy wśród rozległego i jak się zdaje dość suchego stepu pokrytego roślinnością drobną i wątłą zgoła niepodobną do wspaniałych liściastych krzewów rosnących wyżej nad strumieniem było coś niezmiernie smutnego w jednostajnym widoku tej okolicy pl/10900/10900_6473_000657.flac|15.47|3.9847|po co my żyjemy przypomina mi się cośmy mówili na ziemi wybierając się w tę nadniebną drogę udajemy się tam dla poznania teraz widzę że poznanie samo nie zadowala człowieka jeśli niema sposobu utrwalić go i innym przekazać pl/10900/10900_6473_000658.flac|14.7|3.9412|ale niebawem miało już słońce oświecić te kraje nie bez przykrego uczucia żalu a nawet i niepokoju opuszczaliśmy krainę biegunową znaliśmy ją już i wiedzieliśmy co nam dać może podczas gdy wszystko co nas czekało było tajemnicą i przypuszczeniem pl/10900/10900_6473_000659.flac|19.65|4.102|i znowu myślę mimowoli o owem śmiesznem a przestraszającem podaniu rozpowszechnionem wśród tutejszego ludu że ja nigdy nie umrę przestraszająca okropna myśl bo niestety tylko fizyczna natura człowieka może się przyzwyczaić do tego co jest z nią sprzeczne dusza pl/10900/10900_6473_000660.flac|14.26|4.0941|i wyjęła mu z dłoni te zapałki które miały być wyrokiem śmierci dla trojga z nas aby czwarte mogło żyć stało się to wszystko tak szybko i niespodziewanie że nie mieliśmy jej czasu przeszkodzić rumieniec wstydu oblał nas aż po białka oczu pl/10900/10900_6473_000662.flac|10.51|3.4232|w przebywanych dotąd okolicach kiedy mogą się w niem obłoki tworzyć i utrzymywać choćby nizko nad powierzchnią dymy kraterów wewnątrz eratosthenesa opadały natychmiast jak piasek na ziemię pl/10900/10900_6473_000663.flac|15.03|3.5794|na to sześć godzin czasu ale wozu nigdzie ani śladu kiedyśmy po bezowocnych poszukiwaniach wrócili na dawne miejsce głód zaczął nam już dokuczać woda się skończyła a zapas powietrza był na schyłku bezradni rzuciliśmy się na ziemię oczekując śmierci pl/10900/10900_6473_000664.flac|15.32|3.9964|czuję że dłużej żyć mi niepodobna i co mnie właściwie trzyma na tym świecie boleść żal tęsknota najgorsze osamotnienie wszystkom to już przeżył oddawna nie jestem już nikomu potrzebny czas odejść pl/10900/10900_6473_000665.flac|16.02|3.7754|my znajdując się na tej górze musieliśmy się uciekać do pomocy mapy sporządzonej na ziemi aby wiedzieć jakie jest jej wzniesienie brak takiej atmosfery któraby mogła być wzięta w rachubę uniemożliwiał dokonywanie barometrycznych pomiarów wysokości pl/10900/10900_6473_000666.flac|11.86|4.0514|wiatr z powrotem im nie sprzyjał więc też nie starczyło jednej nocy na przebycie morza lód już puszczał rankiem gdy przerażeni dotarli szczęśliwie do jakiejś drobnej i pustej prawie wysepki pl/10900/10900_6473_000667.flac|14.59|3.8052|i co mnie obchodzą księżycowe narody te z ziemi przybyłe i tamte szczątki jakiegoś dawnego księżycowego ludu mieszkające jak krety w jamach dokoła rozwalonych miast w których snadź niegdyś panowali dumnie ich przodkowie pl/10900/10900_6473_000668.flac|19.57|4.0037|a jednak nie tracimy nadziei prawie wszystkie nasze rozmowy zaczynają się pełnym ufności zwrotem a gdy już przybędziemy na tamtą stronę jaka będzie tamta strona wiemy o tem również nie wiele jak w chwili kiedyśmy się ze ziemi w tę podróż puszczali to znaczy nic zgoła nie wiemy pl/10900/10900_6473_000669.flac|14.81|4.0334|tomasz zmarszczył się tylko i przygryzł wargi a marta o ile mogłem wnosić z jej zachowania się nie zdawała sobie dobrze sprawy z grozy położenia to cóż odezwała się zjedziemy jakeśmy wyjechali albo się wrócimy pl/10900/10900_6473_000670.flac|17.51|3.9315|musieliśmy uciekać ze żlebu którym teraz płynęła wartko woda ze stopionego śniegu zmieszana z popiołem i ziemią wybuch był dość silny a wstrząśnienia gruntu któreśmy odczuwali musiały się rozchodzić szeroko i u stóp góry bo gdy wiatr rozegnawszy na chwilę duszące pary i tumany pl/10900/10900_6473_000671.flac|14.16|3.9884|a ja którym młodzieńcem odszedł od jego grobu stoję teraz nad nim z siwą po pas brodą i resztką siwych włosów na wyłysiałej czaszce i z przerażeniem w gasnących oczach pl/10900/10900_6473_000672.flac|19.64|4.1474|wszystko to wydaje nam się jakąś miłą przepiękną ale nieprawdopodobną bajką słyszaną czy przeżytą kiedyś w młodości dawno bardzo już dawno według ziemskiej rachuby czasu jesteśmy na księżycu dopiero niespełna dwa miesiące ale nam zdaje się że to już wiek upłynął od chwili kiedyśmy opuścili ziemię przyzwyczajamy się zwolna do nowych warunków życia pl/10900/10900_6473_000673.flac|19.21|3.878|ciepłych stawów ilekroć to mi na myśl przyjdzie wstrząsam się jak gdybym nagle w koszu róż znalazł obrzydliwe kłębiące się robactwo zresztą może jestem niesprawiedliwy dla tych karzełków oni są przedewszystkiem biedni tacy biedni że gdy na nich patrzę to moja duma ludzka aż się wije z bólu pl/10900/10900_6473_000674.flac|17.72|4.0087|pamiętacie mówił to trupie miasto tam na pustyni za trzema głowami dziś jeszcze majaczy przedemną ze swemi wieżami w gruzach i z temi wpół rozwalonemi bramami wiem że umrę ale żal mi jeszcze żem go nie zwiedził ale widzicie to było tak pl/10900/10900_6473_000675.flac|16.57|3.9676|wyszli zwycięsko jedynie dzięki posiadaniu broni palnej z powrotem uciekali w najwyższym przestrachu bo owe istoty goniły ich zawzięcie po lodach to są złe potwory mówił opowiadający trzęsąc się na samo ich wspomnienie małe ale bardzo złe pl/10900/10900_6473_000676.flac|10.25|3.9492|ja wziąłem na siebie obowiązek nauczania go ale do książek nie wiele ma ochoty ciekaw jest wszystkiego co ma wartość praktyczną inne rzeczy natomiast mało go obchodzą pl/10900/10900_6473_000677.flac|18.75|3.9899|z obłędnym uporem wpatrywałem się w jego poruszające się szczęki i obdzierałem je w myśli z ciała potem obnażałem tak samo jego czaszkę żebra piszczele i patrząc na człowieka miałem kościotrupa przed oczyma który się zdawał mówić do mnie ze złośliwym grymasem tacy będziecie wszyscy niezadługo tomasz pl/10900/10900_6473_000678.flac|13.58|4.1426|obecnie gdy stanę twarzą ku ziemi mam słońce po prawej ręce nim zatoczy pół kręgu i stanie po stronie lewej niosąc dzień na pustynną półkulę wyruszę w drogę pl/10900/10900_6473_000679.flac|11.89|3.871|nie wątpię ani na chwilę że są to pęknięcia zastygającej i kurczącej się skorupy księżyca natomiast nie spotkaliśmy nigdzie ani śladu działania wody tak przepotężnej na ziemi erozji pl/10900/10900_6473_000680.flac|11.93|4.0292|umrzeć albo bo ja wiem sam co chciałbym już zostać sam towarzystwo tych ludzi co przyszli tu ze mną męczy mnie już i nuży pl/10900/10900_6473_000681.flac|11.2|3.9114|nie wiem jak to dalej pójdzie zrobił się przytem ogromnie drażliwy i wymagający marta nie może go ani na krok odstąpić na nas spogląda jakby na wrogów pl/10900/10900_6473_000682.flac|11.9|4.0132|marta mówiła na ziemi prosząc nas by ją wziąć na księżyc będę waszą niewolnicą w istocie my jesteśmy jej niewolnikami chociaż ani ona nam kiedy co rozkazuje ani my nie staramy się jej służyć pl/10900/10900_6473_000683.flac|16.45|3.717|ich przed wieczorem tak jak to raz na zawsze przed laty nakazałem celem wspólnego odczytania kilku ustępów z wyznaczonych przezemnie książek dawniej jeszcze za życia toma gdy jan był małym chłopcem przewodniczyłem zazwyczaj sam tym wieczornym zgromadzeniom pl/10900/10900_6473_000684.flac|13.71|4.0826|byłby jego niewolnikiem albo wrogiem wyszedłszy wtedy z izby i później jeszcze przez pewien czas myślałem długo nad straszną ironją ludzkiego istnienia która przeszła za nami z ziemi na księżyc pl/10900/10900_6473_000685.flac|16.31|3.9924|rzeczywiście tom już wtenczas jako małe sześcioletnie chłopię zdradzał nadzwyczajną bystrość i energję rozwijał się bardzo prędko i w sposób jakiś szczególny pod wieloma względami odmienny od tego w jaki rozbudza się zazwyczaj dusza dzieci tam na ziemi pl/10900/10900_6473_000687.flac|18.98|4.0745|nie można twierdzić że tu wody nigdy nie było może tylko odwieczne działanie mrozu i żaru słońca zatarło i zniweczyło to co ona zbudowała przez chwilę panowało wśród nas głuche milczenie potem woodbell rzekł nagle zdaje mi się że mamy przed sobą najciekawszą zagadkę jakąśmy mogli spotkać na księżycu pl/10900/10900_6473_000688.flac|19.05|3.8492|lawa spłynęła gdzieś bokami przez lasy które zadymiły w jednej chwili i pozostawiła w środku ogromny trójkąt wolny którego wierzchołek stanowiła łąka i stercząca nad nią grań a podstawę morskie wybrzeże ciągnące się przeszło tysiąc metrów pod nami wziąłem się przedewszystkiem do ocucenia marty pl/10900/10900_6473_000689.flac|12.67|3.9947|była martwa i przestrona jak wówczas tylko zamiast płonących w słońcu szczytów timocharisa i lamberta czerniły się przed mem okiem w cieniu spowite iglice pico i dalej ku wschodowi pitona pl/10900/10900_6473_000690.flac|13.68|4.0414|słońce stało już nizko nad horyzontem i cała zachodnia strona doliny tonęła w nieprzeniknionym cieniu rozjaśnionym zaledwie tu i ówdzie skośnem i słabem światłem ziemi musieliśmy się trzymać podnóża wschodniego wału aby uniknąć zagubienia się w nocy pl/10900/10900_6473_000691.flac|14.36|3.9785|mówiła to głosem stłumionym aż wtem z nagłym wybuchem podnosząc ręce ku skroniom zakrzykła czemuś ty piotra nie zabił w tej chwili posłyszałem stłumiony jęk za sobą pl/10900/10900_6473_000692.flac|15.33|3.894|lub też robić pomiary wysokości gwiazd będących teraz jedynym dla nas drogowskazem okolica pokrajana cieniami podobna jest do kłębów chmur lekko z wierzchu posrebrzonych niepodobna nic rozeznać oprócz ogólnych zarysów w przeciągu trzydziestu godzin pl/10900/10900_6473_000693.flac|16.83|4.0949|który jest ogromnie podobny do skał osadzających się z wody gdy słońce wzejdzie i oświeci tę okolicę może dowiemy się czegoś pewniejszego tomasz śpi ciągle od trzydziestu blizko godzin jesteśmy przez to nieco swobodniejsi ale z drugiej strony tak długi sen zaczyna nas niepokoić pl/10900/10900_6473_000694.flac|10.38|4.0033|swoją niepodobna szeptała raczej do siebie mimo to ucałowała dziewczynkę serdecznie po południu rozmawiała długo z tomem zawoławszy go do siebie pl/10900/10900_6473_000695.flac|16.99|4.0501|ale nocami wracam na ziemię i rozmawiam ze zmarłymi coś się już w mózgu moim popsuło i zerwało albo też ból ze serca wstający mgłą go przesłonił bo jawa snem mi się wydaje a senne marzenia są dla mnie życiem prawdziwem pl/10900/10900_6473_000696.flac|11.2|4.0329|dojeżdżamy nareszcie do krańca niezmiernego morza dżdżów dla którego przebycia potrzebowaliśmy prawie dwóch miesięcy czasu tutaj są to dwa dni pl/10900/10900_6473_000697.flac|16.11|4.0233|obaj trzymając się za ręce okropni nabrzmiali skrwawieni tacy jak ich znaleźliśmy i patrzyli obaj we mnie tak strasznie znacie mnie nie jestem lękliwy nie jestem skłonny do przywidzeń ale to wam mówię oni tam stali i ze strachu zamieniłem się w bryłę lodu pl/10900/10900_6473_000698.flac|18.5|3.8353|czasem próbuję szydzić powtarzam sobie brutalnie że kocham martę tylko dlatego że jest jedyną kobietą na księżycu a nie do mnie należy że to niby wzniosłe uczucie jest tylko w pryzmacie ducha ludzkiego załamanym najgrubszym zwierzęcym popędem i wiele wiele podobnych rzeczy pl/10900/10900_6473_000699.flac|16.16|4.0741|mam sposób przesłania wam wiadomości o sobie i chociażby mi życiem przyszło zapłacić za to uczynię to tak mi boże dopomóż obym ją znalazł tylko a chętnie umrę wtedy na pustyni w pełnym blasku mojej gwiazdy i matki pl/10900/10900_6473_000700.flac|12.17|3.843|czasem tuman ich skłębił się i świat zasłaniał czasem wyciągały się w długie powiewne postacie które zjawiały się nagle biły pokłon przed oknem i przechodziły znów dalej pl/10900/10900_6473_000702.flac|13.81|3.9315|rzekła jakby mi odpowiadała choć nie odezwałem się ani słowa masz słuszność idź i poszukaj piotra potem wstała i uścisnęła mi rękę dziękuję ci pl/10900/10900_6473_000703.flac|10.96|4.0475|skały ściśnione w nocy mrozem jak żelazną obręczą podczas straszliwego upału dnia rozszerzają się od strony wystawionej na działanie palących promieni pl/10900/10900_6473_000704.flac|13.37|4.0609|zmiana jakąśmy zauważyli w barometrze zasadzała się na tem że rtęć w rurce opadła tak iż się zrównała prawie z powierzchnią cieczy w naczyniu na tej wysokości gdzieśmy się znajdowali była próżnia niemal absolutna pl/10900/10900_6473_000705.flac|16.94|3.9394|tak mnie uderzyło to podobieństwo że nie mogłem się wstrzymać od wykrzyku ależ to wygląda doprawdy jak miasto tomasz który przez cały czas stał przy oknie i obserwował ze wzrastającem zajęciem widne przed nami skały odwrócił się żywo na moje słowa na twarzy malowało mu się wzruszenie pl/10900/10900_6473_000706.flac|12.0|3.9834|ale ludek tutejszy przyzwyczajony jest w razie potrzeby spędzać mroźne noce w naprędce wykopanej i namiotem na drągach rozpiętym przykrytej jamie co prawda nie jest to zresztą najgorzej pl/10900/10900_6473_000707.flac|10.22|3.9211|niekiedy tylko gdy on tego nie widział rzucały za nim lękliwe ukradkowe spojrzenia rumieniąc się przytem za każdym razem gdy się do nich zbliżał pl/10900/10900_6473_000708.flac|11.92|4.1934|pamiętam że patrzyłem na tomasza i widziałem że mówił coś jeszcze ale nie zrozumiałem z tego ani słowa jedyną rzeczą która mię w owej chwili zajmowała było jak on też będzie po śmierci wyglądał pl/10900/10900_6473_000709.flac|12.09|3.8682|to będą tu przecież te księgi któreśmy ze sobą przywieźli księgi zaiste więcej czarodziejskie dla przyszłych mieszkańców księżyca niż dla ziemian najfantastyczniejsze baśnie z tysiąca i jednej nocy pl/10900/10900_6473_000710.flac|12.54|4.1127|nie wiem czemu to przypisać czyżby timocharis pierścień górski wielkości eratosthenesa był istotnie niegdyś czynnym a teraz wygasłym olbrzymim kraterem byłyżby te barwy smugami osiadających na kraterach pl/10900/10900_6473_000711.flac|18.96|4.0322|to tylko wiedziałem patrząc na tych troje dzieci jeszcze sądząc po ziemsku że mam przed oczyma przewrót zupełny dokonany przez przyrodę która chce stwarzać choćby później mścić się miała na narzędziach i dziełach swej wielkiej woli to już nie było rodzeństwo to były dwie kobiety i mężczyzna pl/10900/10900_6473_000712.flac|14.48|4.1195|ileż razy co dnia powtarzam sobie że ów pogardzony i obżałowany przezemnie księżycowy ludek karłów co się nieomal w prochu czołga przedemną starym człowiekiem jest jednak stokroć odemnie szczęśliwszy pl/10900/10900_6473_000713.flac|15.64|3.9159|jego to fosforyzujące od drobnych żyjątek fale świeciły nad mdłym obrzaskiem długo w noc przez mgły i cienie teraz widzieliśmy je wyraźnie nieprzejrzana u brzegów lodem jeszcze ścięta ale dalej już falująca i ruchliwa pl/10900/10900_6473_000714.flac|11.64|3.9648|tak żywo obchodzi mnie ciągle ten glob nieraz przeklinany dopókim się na nim znajdował a taki drogi teraz kiedy pozostawiłem go setki tysięcy kilometrów za sobą w przestworzach niebieskich pl/10900/10900_6473_000715.flac|16.89|4.104|jakiś czas po naszem odejściu słońce zataczając pochyły łuk na firmamencie zaszło za głaz tak że wóz znalazł się w cieniu woodbell zaczął się trząść ze zimna marta tedy ruszyła wozem a okrążywszy głaz stanęła przy nim od południa gdzie słońce dostatecznie ogrzewało chorego pl/10900/10900_6473_000716.flac|19.99|4.0119|poprzedniego dnia księżycowego wykopany w nadziei znalezienia torfu lub węgla dół był po brzegi wypełniony wodą minąłem go obojętnie ale piotr snać czemś niezwykłem uderzony stanął i jął się pilnie weń wpatrywać uszedłem już był kawałek drogi kiedy mnie głos jego doleciał janie pl/10900/10900_6473_000717.flac|14.7|3.8645|niektóre z nich rozleglejsze tworzyły plamy obrąbione jak pawie oka kolorową opaską na lewo ku wschodowi ukazywały się z poza sterczącej grani poczerniałe szczyty i pierścienie pomniejszych kraterów górzystej krainy pl/10900/10900_6473_000718.flac|17.93|4.0282|byliśmy w kraju górzystym i nad wszelki wyraz dzikim krajobraz to w niczem niepodobny do alpejskich krajobrazów na ziemi tam wśród grzbietów górskich łączących ze sobą szczyty ciągną się doliny wyżłobione działaniem wody przez przeciąg tysięcy lat pl/10900/10900_6473_000719.flac|17.53|4.0764|tęsknię do snów chodzę w nich po ziemi i z rozczuleniem całuję jej drzewa kwiaty nawet proch i kamienie i tak mi się zdaje że mnie z niej nigdy nie oderwała szalona pycha poznania tajemnic gwiaździstych przestworzy czasem znowu przychodzą do mnie zmarli towarzysze pl/10900/10900_6473_000720.flac|18.4|3.2748|widnokręgowi ziemi musimy ciągle mieć się wszyscy na baczności ze snem tak się teraz urządzamy że aby nie wstrzymywać wozu jedno tylko śpi a troje czuwa w tej chwili śpi marta słyszę jej równy spokojny oddech widzę przy blasku przyćmionej latarni jej twarz wyzierającą z pośród stosu pl/10900/10900_6473_000721.flac|16.25|3.8592|a ja stałem do głębi wstrząśnięty wahający się jeszcze niepewny co powiedzieć co zrobić uderzony nie tyle możliwością najazdu owych istot na ludzką kolonję księżycową co samą wieścią że tu żyją jakieś istoty i rozumne jak się zdaje pl/10900/10900_6473_000722.flac|17.7|3.812|pozostać przez noc na wyżynie czy też spuścić się na dół gdy wtem wiatr zerwawszy się nagle rozwiał snujący się pasmem opar i odkrył potoczek zciekający o kilkadziesiąt kroków przed nami po kamiennych progach w nieduże naturalne baseny schodami w szereg ułożone pl/10900/10900_6473_000723.flac|11.33|3.394|armatę obstawał przytem zwłaszcza woodbell utrzymując że musimy się porozumieć z ziemią aby powstrzymano dalsze zamierzone wyprawy póki nie damy znać żeśmy znaleźli tutaj warunki do życia pl/10900/10900_6473_000724.flac|15.94|3.9427|ostatecznie jednak postawił na swojem piotr zaklął pod wąsem i powiedział że trzeba być skończonym warjatem aby tracić czas i narażać się przez wyjście z wozu na straszliwy mróz dla urojenia ja ofiarowałem się towarzyszyć tomaszowi ale gdy powiedział że wyjdzie sam pl/10900/10900_6473_000725.flac|16.07|4.0297|woodbell uszedłszy może trzecią część drogi wyprostował się stanął jak wryty i nagle zwróciwszy się począł biec w szalonych susach napowrót w stronę wozu patrzyliśmy na jego ruchy nie mogąc ich sobie wytłumaczyć wtem o kilkanaście kroków przed wozem potknął się i upadł pl/10900/10900_6473_000726.flac|16.9|4.0286|o gdyby ci ludzie zechcieli dać mi nareszcie spokój i odejść pozostawić mnie w samotności ziemio moja ziemio ty nie wiesz jak mi ciężko żyć bez ciebie i jakbym pragnął już umrzeć bodaj jutro dziś zaraz pl/10900/10900_6473_000727.flac|13.24|3.9723|rankiem gdy natężenie zimna wzmaga się najwięcej dzieci rozbudzone z długiego snu wybiegają często na dwór a nawet oddalają się znacznie podczas gdy my odważamy się wyjść tylko w razie ostatecznej konieczności pl/10900/10900_6473_000728.flac|11.57|3.5641|czy zdążymy wtedy powrócić piechotą przed nocą do kraju biegunowego aby się zabezpieczyć przed nadchodzącem zimnem tem groźniejszem dla nas że nie będziemy mieli ognia była chwila wkrótce po wyruszeniu w drogę pl/10900/10900_6473_000729.flac|13.34|4.0514|varadol przeklinał głośno a ja z dziką rozpaczą łamałem sobie głowę co ich też mogło skłonić do odjechania przed naszym powrotem nagle błysnęła mi myśl że może tomasz uciekł przed nami umyślnie aby nas wydać na pastwę śmierci pl/10900/10900_6473_000730.flac|12.92|4.0305|nie straciły nic ze swego dawnego blasku wylane łzy i smutek gryzący nie zdołały ich przyćmić ale paliły się teraz jakimś niezdrowym płomieniem niepodobnym zgoła do dawnej gwiezdnej ich jasności pl/10900/10900_6473_000731.flac|13.24|3.7343|takie małe i koliste jeziorka tylko o brzegach mniej wyniosłych widno też było po całej płaszczyźnie bliższe wyglądały jak duże pawie oka dalsze podobne były do pereł naszytych gęsto na sino zielonym pluszu pl/10900/10900_6473_000732.flac|15.4|3.8059|patrzyłem na nie jak na rozkwitające kwiaty nieświadome jeszcze swego uroku ale już wonne i przeczuwające może instynktownie że są powabne i że dopełnia się w nich jakaś tajemnica wzrasta jakaś moc niepojęta przez którą są cenne pożądane i święte pl/10900/10900_6473_000733.flac|17.61|3.9936|a czegom pragnął nie osiągnąłem bo oto zaledwie o marny krok posunąłem się we wszechświecie a nawet nie znam tajemnic miejsca gdzie się znajduję nadarmo wszystko poświęciłem nadarmo przebrnąłem przestrzenie błękitu przebyłem pustynię straszniejszą niż jakiekolwiek na ziemi pl/10900/10900_6473_000734.flac|16.4|3.7696|i później kiedym opisywał pierwsze lata naszego życia na księżycu myślałem że zostawię ten pamiętnik księżycowym ludziom aby przyszłe pokolenia wiedziały jak dostaliśmy się tutaj i cośmy musieli przecierpieć i przewalczyć nim się nam udało znaleść znośne warunki do życia pl/10900/10900_6473_000735.flac|19.14|3.8153|przywykłem już tak do tej krwawej nocy tak mi się już zdawało że jest zwiastunką nocy głębszej wieczystej która nas ogarnie pod nieobecność słońca iż świtający dzień był dla mnie czemś niepojętem a potem naraz nie wiem skąd wstąpiła we mnie otucha jakby z pojawieniem się słońca cud jaki miał nas uratować pl/10900/10900_6473_000736.flac|16.65|4.1108|zdaje się że nie tylko we mnie powstało to uczucie tamci troje patrzyli również zasępionym wzrokiem na otwartą przed nami kamienistą pustynię woodbell ponury z głową opuszczoną na piersi i zaciśniętemi ustami zdawał się długo mierzyć oczyma przestrzeń równiny której krańców nie było pl/10900/10900_6473_000737.flac|11.52|3.7269|ale za to prawie całą noc przesypiają z małemi przerwami w kilkanaście godzin po zachodzie słońca ogarnia je już nieprzezwyciężona senność jeśli się w nocy zbudzą to na dwie pl/10900/10900_6473_000739.flac|17.62|3.7305|trwało to wszystko z przerwami blizko czterdzieści godzin znużeni zalękli i oszołomieni patrzyliśmy na te potworne zapasy ognia wody i powietrza przywiązawszy statek linami do jakichś sterczących z brzegu korzeni w obawie aby zatoka skacząca czasem pod nami jak dziki pl/10900/10900_6473_000740.flac|16.14|4.1054|dni moje do tych dzieci należą staram się wszelkiemi siłami o nich ciągle myśleć zajmuję się niemi uczę je garnę ku sobie chronię i rozwijam bo dalibóg na mnie bezdzietnym ciąży duchowe ojcowstwo księżycowego pokolenia pl/10900/10900_6473_000741.flac|13.51|4.0731|może jakieś śmieszne niemal zwierzęce przywiązanie do życia choćby nie wiem jak krótkie być już miało może resztki głupiej nieuzasadnionej zgoła nadziei wiem że nic nas nie ocali a tak strasznie pragnę żyć i tak się boję pl/10900/10900_6473_000742.flac|17.28|4.0029|będziecie wtedy o bracia moi nieznani czytali to com pisał z nieustanną myślą o was i o wspólnej matce naszej ziemi którą wy znacie w zieleni w przepychu kwiecia i srebrzystościach zimowych poranków a ja znam także jako światło niebieskie przeczyste i spokojne pl/10900/10900_6473_000743.flac|10.91|4.0294|wołał przyzywając mnie ręką pójdżepójdźże pójdź coprędzej i patrz zastałem go na klęczkach jedną ręką wspierał się na krawędzi dołu drugą dawał mi znaki pl/10900/10900_6473_000744.flac|15.11|3.7467|snem o paręset kroków za sobą widziałem krawędź raptownie urywającego się gruntu między nią a nami był pas absolutnej czarności miałem tylko jakby niejasne wyobrażenie że przed chwilą byliśmy tam na dnie tej jak się zdawało bezdennej rozpadliny w tej gęstej nocy pl/10900/10900_6473_000745.flac|15.57|3.9079|mnie jakaś straszna gorączka gdy na nich patrzę gdy myślę o nich żyjąc na ziemi przez trzydzieści sześć lat należałem do tych przyznaję dziś szaleńców dla których istnieje jedna tylko miłość wiedzy i jedna tęsknota pl/10900/10900_6473_000746.flac|12.03|4.0678|przed nami było wnętrze krateru eratosthenesa potężny wał górski najeżony jak piła szczytami zataczał tu krąg zamknięty o średnicy kilkudziesięciu kilometrów pl/10900/10900_6473_000747.flac|16.14|3.8499|nie mogę się winić dotrzymałem raz powziętego postanowienia i wytrwałem na dobrowolnie obranem a tak niesłychanie śmiesznem stanowisku poczciwego nauczyciela cudzych dzieci ale com ja przewalczył co przecierpiał tego dzisiaj mi już nie wypowiedzieć pl/10900/10900_6473_000748.flac|11.81|3.9006|w każdym razie należało ową górę okrążyć od północy aby nie zmieniać pierwotnego planu woodbell radził aby zrobić jeszcze raz pomiary astronomiczne dla oznaczenia punktu w którym się znajdujemy pl/10900/10900_6473_000749.flac|10.8|3.4979|my powróciwszy przerażeni zniknięciem wozu szukaliśmy go daleko a żadnemu z nas nie przyszło na myśl zajrzeć pod skalę tuż obok się znajdującą marta widziała nas z wozu ale pl/10900/10900_6473_000750.flac|17.76|3.6123|żywność którąśmy wzięli ze sobą była już zjedzona wody mieliśmy już tylko resztkę a powietrza zaledwie na kilkanaście godzin varadol zaczął nawoływać zapomniał że jedyną istotą mogącą tutaj krzyk jego usłyszeć byłem ja połączony z nim rurą do mówienia puściliśmy się na poszukiwania schodziliśmy całą okolicę pl/10900/10900_6473_000751.flac|16.14|3.9194|słuchał tego uważnie wymawiając niekiedy półgłosem łacińskie nazwy lekarskie dopytywał się o najdrobniejsze okoliczności i objawy a wysłuchawszy wszystkiego zwrócił się wreszcie do mnie i rzekł z dziwnym spokojem uśmiechając się nawet cokolwiek pl/10900/10900_6473_000752.flac|13.44|4.1463|bo przecież tę kobietę jedyną na tym świecie a tak mi drogą miałem wciąż przy sobie widziałem że jest nieszczęśliwa a czasem łudziłem się nawet że może ze mną byłaby szczęśliwsza były takie dnie pl/10900/10900_6473_000753.flac|11.75|4.1155|ale mimo to był to trud nie mały po kilkunastu godzinach wysiłku znaleźliśmy się już pod samym zrębem krateru dalsze atoli wdzieranie okazało się czystem pl/10900/10900_6473_000754.flac|15.38|4.1155|która na ziemi zmniejsza wprawdzie bezpośrednią siłę słonecznych promieni ale zato ogrzewając się sama rozprowadza ciepło równomiernie i zapobiega zbyt szybkiemu jego ubytkowi przez promieniowanie z tego samego powodu każdy cień jest tutaj nocą pl/10900/10900_6473_000755.flac|14.96|4.0034|wiemy że te burze straszliwe są tu codziennem zjawiskiem w dosłownem tego wyrazu znaczeniu powstają one z powodu niesłychanego upału w porze popołudniowej a są dla tego świata mimo swą okropność dobrodziejstwem gdyż odświeżają atmosferę i wysychający grunt pl/10900/10900_6473_000756.flac|12.37|4.0967|za tego płomiennego wieńca wystrzelały na wschód i zachód dwa snopy promieni dwie fontanny złocistego pyłu świetlnego było to światło zodjakalne widoczne podczas zaćmienia podobnie jak po zachodzie słońca pl/10900/10900_6473_000757.flac|14.45|4.1622|w miarę jak się odsuwały od toma stawały się coraz czulsze i serdeczniejsze wzajem dla siebie zmiana ta dokonywała się prędko a tak jakoś nieznacznie że spostrzegłszy ją nie umiałem sobie już zdać sprawy z tego kiedy się to wszystko stało pl/10900/10900_6473_000758.flac|11.21|3.403|coś jak westchnienie robotnika zrzucającego z ramion własnowolnie podjęte brzemię ze wstrętem ale i z radością że wyniósł je tam gdzie zamierzył i nie upadł nie zrzucił go pierwej pl/10900/10900_6473_000759.flac|11.27|3.9171|jakiś powiew wiosenny i rzeźwy szedł na mnie od tych dzieci w których dokonywała się wielka tajemnica życia i miłości i to już dzisiaj są dawne wspomnienia pl/10900/10900_6473_000760.flac|11.88|4.0504|napominała też toma by był dobry dla sióstr zastanowiło mnie to najwięcej bo takie nauki rzadko z jej ust słyszał wogóle już wtenczas niepokoiło mnie trochę jej zachowanie pl/10900/10900_6473_000761.flac|11.4|4.0089|spuściłem oczy ze wstydu przed samym sobą ale on zdaje się wyczytał już był te myśl w mej twarzy choć bogiem się świadczę że krócej trwała niż najszybsze mgnienie oka pl/10900/10900_6473_000762.flac|12.24|3.9952|odejdę od was rzekłem już łagodniej ale nie teraz jeszcze gdy wam tak zależy możecie spać spokojnie usłyszałem coś jakby westchnienie ulgi z kilkudziesięciu piersi pl/10900/10900_6473_000763.flac|17.61|4.0808|swietlna obrączka atmosfery ziemskiej stała się z chwilą gdy ją słońce dotknęło podobną do wieńca z krwawej błyskawicy otaczającej ogromną czarną plamę jedyną na niebie na której nie świeciły gwiazdy blizko godziny potrzebowała tarcza słoneczna aby zajść poza ten czarny wśród płomienia krąg pl/10900/10900_6473_000764.flac|12.03|4.083|upewniwszy się co do swego losu mogliśmy dopiero zastanowić się nad losem który spotkał braci remognerów ostatecznie ta sama okoliczność która nas ocaliła stała się przyczyną ich śmierci pl/10900/10900_6473_000765.flac|17.75|4.072|cieniu ciągle jest chłodno nierównomierne rozszerzanie się tedy jednolitych bloków musi powodować ich pękanie i kruszenie tymczasem piarg ów ostry zaścielający ogromne przestrzenie dał nam się we znaki przebywaliśmy takie miejsca gdzie za pomocą kół pl/10900/10900_6473_000766.flac|12.57|3.806|wyniszczony był tak okropnie i pierwszą gorączką z ran otrzymanych podczas spadku i niesłychanemi trudami i przejściami moralnemi w podróży a teraz jeszcze ten wypadek niemal o samej północy wyruszyliśmy z pod trzech głów pl/10900/10900_6473_000767.flac|14.81|4.1938|po krótkim postoju wywołanym koniecznością opatrzenia motoru puszczamy się w dalszą drogę muszę przerwać pisanie gdyż nie podobna nawet myśleć o niem podczas ruchu wobec nierównego gruntu i licznych cieniów jakie rzuca światło pl/10900/10900_6473_000768.flac|17.4|3.8817|gdyśmy wyruszyli znowu słońce ubiegło już blisko trzecią część swojej dziennej drogi było ciepło i jasno śniegi w dolinie zniknęły całkowicie a owe zwinięte badyle przeważające już tutaj nad nikłemi porostami zaczęły pod wpływem słonecznego ciepła rozwijać się szybko w ogromne pl/10900/10900_6473_000769.flac|13.17|3.9935|zauważyłem że nie tyle mu idzie o oszczędzanie mnie jak raczej o popisanie się przed siostrami siłą swą i zręcznością odwieczna komedja rozgrywała się przed memi oczyma ale rad na nią patrzyłem pl/10900/10900_6473_000770.flac|12.77|3.6235|mur ciągnie się w kierunku północno-wschodnim i zwrócony jest ku nam czarną nieoświetloną stroną szczyty jeno same bielą się płaszczyznami nachylonemi ku ziemi i wyglądają jak trzy srebrne kaski na czarnych głowach pl/10900/10900_6473_000771.flac|14.87|3.8755|tomasz przewidywał to i dlatego wjechał z wozem w szczelinę pragnąc abyśmy się mogli spokojnie naradzić co począć zabezpieczywszy się od bezpośredniego niebezpieczeństwa które nam groziło ze strony paraliżującego naszą myśl mrozu zaczęliśmy się naradzać pl/10900/10900_6473_000772.flac|10.72|4.1196|jeszcze kilka dni kilkanaście najwyżej długich dni księżycowych a wyruszę na północ w kraj biegunowy aby tam już życia dokonać patrząc na ziemię pl/10900/10900_6473_000773.flac|16.43|4.0407|bo coby mi z tego przyszło roześmiałem się mimowoli z tej dziecinnej uwagi i znów mu wykładałem że śmierć od ludzkiej woli nie zależy ale chłopiec był roztargniony i myślał widocznie o czem innem wreszcie odezwał się głosem przyciszonym i jakby z wahaniem pl/10900/10900_6473_000775.flac|17.98|4.0724|a o tem nie wątpię że uciekał ze strachu przed czemś czegośmy nie dostrzegli widać to było z jego ruchów i świadczy o tem jego gorączkowe majaczenie teraz ale co go przestraszyło co go tu wogóle na tym martwym świecie przestraszyć mogło nie przeszedł nawet połowy drogi do bram owego rzekomego miasta trupów pl/10900/10900_6473_000776.flac|14.61|4.1504|każdy z nas poruszający ogromne bryły wydawał się patrzącym nań olbrzymem nawet marta nam pomagała tomasz tylko został w wozie przy sterze zbyt był bowiem osłabiony ból w ranach ustał ale gorączka wracała co chwilę pl/10900/10900_6473_000777.flac|10.57|3.9535|upał chociaż bardzo znaczny nie dokuczał nam już w tym stopniu jak dnia poprzedniego gdyż pod tą szerokością księżycową słońce wznosi się tylko sześćdziesiąt stopni niespełna ponad horyzont pl/10900/10900_6473_000778.flac|15.12|3.716|przerywaliśmy podróży mrok zgęstniał już znacznie kiedy dostaliśmy się nareszcie na szczyt owych wydm piaszczystych wytężaliśmy wzrok aby zobaczyć morze ale niepodobna było nic rozeznać przed nami lśniła się tylko upiornie fosforyzującemi roślinami pokryta płaszczyzna pl/10900/10900_6473_000779.flac|14.5|3.5915|ta biegła przez płaszczyznę ku południu z małem zboczeniem na zachód posuwając się w tę stronę natrafiliśmy na wązki kręty wąwóz górski a następnie po przebyciu jeszcze jednej niewielkiej kotlinki dostaliśmy się na szeroką zieloną dolinę pl/10900/10900_6473_000780.flac|11.93|3.823|żeśmy opuścili zbyt lekkomyślnie kraj biegunowy strach nas przejmował na samą myśl co się z nami stanie w nocy torfu mieliśmy nie wiele trzeba go było nadzwyczajnie oszczędzać aby na całą noc wystarczył pl/10900/10900_6473_000781.flac|16.59|4.0028|z każdym dniem czułem że jestem mniej na tym świecie potrzebny z każdym dniem wzrastała we mnie tęsknota za moim światem tak odległym a takim innym a życie tymczasem szło koło mnie z niepowstrzymanym pędem nie rad myślę o późniejszem pożyciu toma ze siostrami pl/10900/10900_6473_000782.flac|12.56|4.056|opadające w tej chwili z powodu braku atmosfery i rozścielające się płasko u ich podnóża jak popiół nie było wątpliwości że mieliśmy jeszcze niewygasłe wulkany przed sobą pl/10900/10900_6473_000783.flac|10.89|3.9022|nie nie nigdy zaprzeczył żywo poczem dodał znów ciszej ale teraz nie mogę się przekonać że mi mówisz prawdę wyjąłem z kieszeni zegarek wiesz co to jest pl/10900/10900_6473_000784.flac|16.08|3.7995|milczał przy nim zawsze tak uparcie że zdawało się wolałby narazić się nawet na plagi niż usta otworzyć oczy tylko biegały mu niespokojnie był w jego zachowaniu się jakiś strach ale też był i upór i zaciętość i nienawiść i wstręt pl/10900/10900_6473_000785.flac|11.17|3.9044|wszystko co pamiętam z tej drogi było straszne początkowo posuwaliśmy się granicą między palus putrendis a mare imbrium mając po prawej stronie okolicę górzystą i dziką pl/10900/10900_6473_000786.flac|10.16|4.0782|ale w kilkadziesiąt godzin później gdy natężenie upału doszło do granic wprost niemożliwych przyczyna krusząca te skały w zastępstwie wody objawiła nam się sama pl/10900/10900_6473_000787.flac|12.2|3.6164|fontanna blasku istna orgja światła rozszczepionego w olbrzymich pryzmach kryształu górskiego to niesłychane bogactwo zgromadzone przez jakiś wybryk przyrody w jednem miejscu oślepiało nas z razu pl/10900/10900_6473_000788.flac|10.39|4.0462|część jego wschodnia lśni się już w słońcu jak ogromny biały mur na ciemnem niebie w stronie zachodniej jeszcze noc szczyty jeno wyższe płoną tam jak pochodnie pl/10900/10900_6473_000789.flac|11.27|3.8348|ten dzień i najbliższą noc spędziliśmy jeszcze w tem samem miejscu na kraju równiny jezior jak nazwaliśmy ową wielką płaszczyznę odkładając rozpoczęcie podróży do dnia następnego w tem mniemaniu pl/10900/10900_6473_000790.flac|16.49|4.1492|bo przecież ja wiozłem na tej łodzi dwie ostatnie istoty ludzkie które ze mną przybyły na ten glob i znały jak ja rodzinną mą ziemię wiozłem je martwe aby napełnić grób dla siebie zbudowany i pozostać już potem na wieki samotnym pl/10900/10900_6473_000791.flac|18.35|3.3254|w ciszy słychać tylko było płacz najmłodszego wnuka janowego i rozpaczliwy stłumiony szept matki cicho cicho bo stary człowiek się rozgniewa ogarnęło mnie uczucie bezbrzeżnej litości czego chcecie odemnie rzekłem odsuwając na bok adę pl/10900/10900_6473_000792.flac|13.89|3.9938|przypuszczenie uczuwamy taki dreszcz radości jak gdyby było prawdą bo jeśli tu woda była to można się spodziewać że tam dalej na tamtej stronie woda jest a jeśli jest woda to musi być i powietrze w dostatecznej dla oddychania gęstości pl/10900/10900_6473_000793.flac|14.17|4.0136|winni przemógłem się tedy i wyszedłem przed dom postanawiając w duchu przemówić raz jeszcze do ich rozsądku zmieszany gwar przytakiwania który powstał po wezwaniu ady ucichł natychmiast gdym tylko stanął na progu pl/10900/10900_6473_000794.flac|18.2|3.9723|niechaj się żrą niech walczą niech się wygubią wzajemnie co mnie to obchodzi stary jestem i nie wiem czy mi życia stanie aby odbyć daleką śmiertelną podróż na bezpowietrzną pustynię mamże je marnować teraz dla głupiej litości lub głupszej jeszcze ciekawości pl/10900/10900_6473_000795.flac|17.03|4.151|stary człowiek już odszedł i z tego z tych słów wyrośnie tutaj kiedyś w przyszłości legenda tak jak z naszego na ten świat przybycia grzeszny jestem zbliża się chwila odjazdu pl/10900/10900_6473_000796.flac|16.3|3.9054|uciąłem jednę z nich nożem i przekonałem się że są to wielkie podłużne i mięsiste liście zwinięte podwójnie naprzód w trąbkę a potem w ślimak podobnie jak rulony angielskiego tytoniu o brunatnej z drobnych zdrzewiałych łusk utworzonej zewnętrznej powłoce pl/10900/10900_6473_000797.flac|12.18|4.1986|minęło sporo czasu bylibyśmy niewątpliwie umarzli gdyby nie woodbell który pierwszy oprzytomniał i zaczął nas nakłaniać do poważnego zastanowienia się nad położeniem szukajmy wyjścia sposobu ocalenia pl/10900/10900_6473_000798.flac|15.35|4.1865|tuż przed nami poza masą czerniejących u stóp naszych lasów rozciągało się w bezkresną dal morze grające wszystkiemi barwami tęczy i usiane wyspami podobnemi stąd do małych czerniejących punktów wśród roziskrzonej pl/10900/10900_6473_000799.flac|12.83|3.8823|wiatr na chwilę rozegnał wciąż podnoszące się z wody opary widzieliśmy błyszczące w górze gwiazdy wtedy ukazywał się nam także na południu szeroki pas błękitnego światła biegnący wzdłuż krańców widnokręgu dziwiło nas to pl/10900/10900_6473_000800.flac|18.02|3.7737|tak nic mnie nie obchodzi a jednak myślę o niej bez ustanku uparcie aż boleśnie jest nas tu trzech mężczyzn silnych mądrych a jednak nie myśmy na ten świat człowieka przenieśli lecz ona ta głupia wątła kobieta z nas ten tylko ma wartość którego ona wybrała pl/10900/10900_6473_000801.flac|12.67|4.0604|mijały godziny i doby ziemskie wskazówka manometru opadała ciągle ale my byliśmy już spokojni zgodziwszy się z losem rozmawialiśmy jedli nawet spali jak gdyby nic nie było zaszło pl/10900/10900_6473_000802.flac|19.2|4.0557|mówił nieśmiało jakby pytał raczej a nie żądał lecz w głosie jego i twarzy wyczytałem mimo to niezłomne postanowienie i nagle zdjęła mnie ogromna żałość ci ludzie przybyli tu ze mną i myślą teraz o powrocie o rodzinach swych o ojczyźnie do której tęsknią i którą wnet zobaczą a ja pl/10900/10900_6473_000803.flac|12.87|4.2029|ci ludzie wiem pomni mej obietnicy będą chcieli iść ze mną więc wezmę kilku z nich w tę drogę niechaj zobaczą ziemię i niech wracają potem do swych braci pl/10900/10900_6473_000804.flac|10.41|4.0126|kilkanaście godzin po południu niebo zaciągnęło się chmurami i spadł obfity deszcz był on dla nas bardzo pożądanym gościem gdyż odświeżył upalne i duszne powietrze pl/10900/10900_6473_000805.flac|14.22|4.1758|zachowanie się ich względem toma uległo znacznej zmianie dawniej były to dwie służki dwa drobne motylki kręcące się wciąż koło jego jasnowłosej głowy szukające tylko sposobności aby mu się przypodobać lub przydać na co pl/10900/10900_6473_000806.flac|12.25|3.8531|ona może się naprawdę łudzić że ten wyschnięty trup bez sił bez kropli krwi w żyłach może żyć a jednak cóżbym dał za to aby żył w południe nie zatrzymywaliśmy się przedewszystkiem upał nie był tak pl/10900/10900_6473_000807.flac|16.8|4.0878|to jest rzecz dziwna i straszna zarazem mieć przedmiot swej tęsknoty na niebie zdaje mi się że do tej dalekiej niewidocznej stąd gwiazdy mej rodzinnej przywiązany jestem długą nicią zadzierzgniętą o me serce która może się rozciągać w nieskończoność ale nie pęknie nigdy pl/10900/10900_6473_000808.flac|18.87|3.5057|burza uciszała się nagle chmury jak rozstępująca się na dwie strony zasłona otwierały widok na błękitne niebo i słońce ale zaledwie mieliśmy czas odetchnąć niebo czerniało znowu i znów z natarciem straszliwego orkanu pędzącego od południa zaczynały ryczeć gromy i pluskać strugi tryskającej z chmur wody pl/10900/10900_6473_000809.flac|13.5|3.8835|lili i róża chwytały całun rączkami i wołały z płaczem matki jak gdyby dopominając się jeszcze należnych im pieszczot których im za życia skąpiła ciało piotra leżało w łodzi opuszczone pl/10900/10900_6473_000810.flac|12.37|3.6065|słuchamy jak bóg stworzył ziemię dla człowieka aby po niej chodził i księżyc aby ziemia miała swe światło nocne jak kazał nocy następować po dniu jak wygnał adama z kwitnącego raju w kraj pusty pl/10900/10900_6473_000811.flac|16.88|4.1078|musiałem zebrać wszystkie siły woli aby się nie cofnąć z powrotem do wozu znajdowaliśmy się w płytkiej szyi skalnej rozdzielającej dwa kopiaste wzgórza z litego głazu i kończącej się wśród nich rodzajem przełęczy która o ile mogłem dostrzec z miejsca gdzie stałem przechodziła w płaszczyznę pl/10900/10900_6473_000812.flac|15.13|3.6972|kto to wie odpowiedział tomasz dzisiaj ta strona księżyca nie ma powietrza ani wody ale mogła je mieć niegdyś przed wiekami przed tysiącami wieków kiedy glob księżycowy szybciej się jeszcze obracał i ziemia wschodziła i zachodziła na jego niebie to możliwe pl/10900/10900_6473_000813.flac|16.96|4.0237|dość tych błazeństw krzyknąłem uderzając nogą o próg domu odejdę kiedy mi się będzie podobało i dokąd zechcę ale nic w tem niema tajemniczego ani nadzwyczajnego idź do jana i powiedz mu że chcę mieć jutro rano psy do wózka wybieram się w kraj pl/10900/10900_6473_000814.flac|12.71|3.7847|ale tam na ziemi tymczasem dwa razy księżyc się odmienił dwa razy rozbłysnął w pełni i dwa razy zaćmił się nowiem od kilkunastu godzin widzimy już przed sobą potężny wał pierścienia platona pl/10900/10900_6473_000816.flac|11.86|3.8989|śniegi na szczycie otamora były zupełnie krwawe od słońca po czarnej chmurze dymu zawieszonej nad kraterem błyskały także ciemno czerwone refleksy milczenie przerwała marta pl/10900/10900_6473_000817.flac|11.78|3.6925|racją naszego istnienia tutaj z ich śmiercią zacznie się nasze umieranie bo nic ze siebie stworzyć nie będziemy zdolni życie nasze i praca nie przydadzą się nikomu ani nam samym bo po co po co pl/10900/10900_6473_000818.flac|15.46|4.033|w pierwszej chwili sądziłem że to złudzenie ale wkrótce niepodobna już było wątpić dwóch karłów zbliżało się szybko ku nam jan spostrzegł ich także i wydał okrzyk posyłają za nami tam się musiało stać coś złego pl/10900/10900_6473_000819.flac|19.16|4.0786|pięćdziesiąt lat blizko upłynęło już od owej podwójnej wyprawy najszaleńszej zaiste jaką kiedykolwiek człowiek przedsięwziął i wykonał i cała rzecz poszła niemal zupełnie w zapomnienie gdy pewnego dnia w jednym z dzienników w k pojawił się podpisany przez asystenta małego miejscowego obserwatorjum artykuł przypominający wszystko na nowo pl/10900/10900_6473_000820.flac|16.69|4.0686|i tak jestem już wyjątkiem na tym dziwnym świecie gdzie ludzie z ziemi przeszczepieni tak wcześnie dojrzewają i umierają tak wcześnie zdaje mi się że byłbym szczęśliwy gdybym bodaj mógł dać znak jakiś ludziom na ziemi że tu żyję i myślę o nich pl/10900/10900_6473_000821.flac|13.56|4.1608|on się tutaj prawie prostopadle ku dolinie można dostać zawrotu na widok tej straszliwej wysokości tem wydatniejszej że wokoło rozciąga się gładka równina szczyt wznosi się nad nią półtrzecia tysiąca metrów w górę pl/10900/10900_6473_000822.flac|13.21|4.0819|stoję nad trupem starca otamora i dziwię się widząc że młodszy jest odemnie żywego lata przeszły nad nim nie dotknąwszy go tak jak wiatr lekki przechodzi nad granitowemi skałami tu pl/10900/10900_6473_000823.flac|14.31|4.0124|i znowu nie wiedziałem co mam powiedzieć jakże im wytłumaczyć że idę zobaczyć ziemię gwiazdę ogromną i jasną za którą tęsknię nie utwierdzając ich tem samem w mniemaniu że jestem nadprzyrodzoną istotą pl/10900/10900_6473_000824.flac|15.99|4.0036|mimo to zwróciliśmy wóz ku ruinom marta patrzyła w nie z natężeniem i widocznym niepokojem zarazem a jeśli to jest miasto umarłych przez umarłych zbudowane szepnęła gdy już zaledwie dwa kilometry dzieliły nas od arkady stanowiącej wejście do tego dziwnego miejsca pl/10900/10900_6473_000825.flac|14.96|3.574|upał stawał się już nieznośny w dusznem i rozpalonem powietrzu wozu wstrząsany wciąż jego ruchami woodbell zapadł znów w gorączkę rany otrzymane w chwili upadku pocisku na powierzchnię księżyca zaczęły mu znów dokuczać pl/10900/10900_6473_000826.flac|15.64|4.0844|jak ci się podoba stary człowieku oni będą bardzo smutni ale jak ci się podoba tak zrobisz gdy wrócą sami zapytają ich ci co pozostali w domach a gdzie jest stary człowiek na którego patrzyliśmy od dziecka pl/10900/10900_6473_000827.flac|15.28|4.1903|nagle marta powstała i zwróciła się ku piotrowi piotrze daruj odezwała się głosem nizkim i ciepłym jakiego zdawna już u niej nie słyszałem daruj ja może byłam pl/10900/10900_6473_000828.flac|19.82|4.1424|jakiś ostry głaz znajdujący się na drodze po której wóz się ślizgał zarysował je głęboko a wewnętrzne ciśnienie gazu dokonało reszty szczeliny są widoczne dwie rzeczy mnie tylko zadziwiają w tem wszystkiem naprzód że parcie zgęszczonego powietrza nie rozsadziło uszkodzonych miedzianych zbiorników następnie że nie spostrzegliśmy wcześniej straty pl/10900/10900_6473_000829.flac|13.51|4.1982|zaległo milczenie tom zwiesił głowę a dziewczęta poglądały ku nam trwożliwie która z nich powtórzyłem teraz już świadomie ja je obie kocham odparł i obie są moje pl/10900/10900_6473_000830.flac|19.2|4.131|i widzę obraz tego co po wiekach będzie na ziemi pustka pustka i gruzy straszliwą przebyłem drogę włosy mi stają na głowie gdy pomyślę o tej samotności bezdennej i o przeprawach owych przez góry rozpadliny pustynie rozległe i martwe pl/10900/10900_6473_000831.flac|16.77|4.1247|gdyż ja tak powiedziałem ale której niepodobna sobie wyobrazić zrobiłem wszystko co tylko leżało w mej mocy aby rozbudzić duszę u tych ludzi a opuściłem ręce dopiero wtedy gdy przekonałem się o bezwarunkowej próżności swych zabiegów pl/10900/10900_6473_000832.flac|14.43|3.8502|nas opanowało dziwne przygnębienie jestem przekonany w głębi duszy że to wszystko było złudzeniem podobnie jak owe miasto mam dziś za złudzenie wywołane dziwnem ugrupowaniem skał a jakoś nie śmiałem mu tego powiedzieć a zresztą pl/10900/10900_6473_000833.flac|11.83|3.6634|cóż ja za bluźnierstwo napisałem wczoraj jeszcze pragnąłem umrzeć a dziś chcę żyć muszę żyć jeszcze bodaj kilka dni księżycowych potem niech się dzieje co chce pl/10900/10900_6473_000834.flac|11.44|4.1219|brak perspektywy powietrznej sprawiał że góry nadzwyczaj nawet odległe rysowały się wyraźnie naszemu oku odbijając swą niesłychaną lśniącą białością od zupełnie czarnego pl/10900/10900_6473_000835.flac|11.01|4.0428|będziemy cię oczekiwali i myśl o tobie będzie nas krzepiła w walkach które stoczyć nam wypadnie zawahałem się jeśli sił i życia stanie powrócę pl/10900/10900_6473_000836.flac|16.84|4.0957|a teraz łamany bólem znużony tęsknotą opuszczam tych powierzonych losem mej pieczy i przewodnictwu i idę po ostatnią smutną rozkosz po śmierć w obliczu ziemi grzeszny jestem panie i nieszczęśliwy pl/10900/10900_6473_000837.flac|13.98|4.2104|pierwszego dnia po zerwaniu przyszedł do mnie około południa gdym był właśnie powrócił z wycieczki morskiej i wiązałem łódź do pala na wybrzeżu przez chwilę kręcił się niespokojnie jakby chciał mi coś powiedzieć lecz nie wiedział jak zacząć pl/10900/10900_6473_000838.flac|17.65|4.0673|podobno przybyłeś tutaj prawda tak to jest na ziemi skąd ja przybyłem i skąd wogóle ludzie pochodzą chłopak spojrzał na mnie jakby się wahał czy ma powiedzieć to co myśli a wreszcie odezwał się z zafrasowaną miną ale ja nie wiem wuju czy to wszystko jest prawda pl/10900/10900_6473_000839.flac|12.88|3.9821|twarz pochylona nad dołem płonęła mu od wzruszenia co się stało zawołałem zamiast odpowiedzieć zaczerpnął dłonią wody o szczególnej brudno żółtej barwie i podsunął mi ją pod sam nos pl/10900/10900_6473_000840.flac|16.6|3.9869|gdzie woda rozlewała się w szerokie jeziora o brzegach zarosłych albo piaszczystych zwierząt spotykaliśmy coraz więcej głębie wód roiły się od szczególnych potworków w powietrzu unosiły się jakieś latające jaszczurki podobne zdaleka do ptaków o grubej szyi i długim ogonie pl/10900/10900_6473_000841.flac|12.09|3.7225|postanowiliśmy wreszcie udać się na ową przełęcz aby zobaczyć czy się z niej nie da spuścić na równinę mare imbrium wóz ruszył z miejsca i za kilkanaście minut znajdowaliśmy się nad przepaścią pl/10900/10900_6473_000842.flac|15.01|4.1077|a gdy zechcesz już odejść powrócić do swej jaśniejącej na niebie ojczyzny mówiła znowu po niejakim czasie to ja odprowadzę cię aż po kraniec tej wielkiej i martwej pustyni pożegnam i będę patrzeć jeszcze długo długo za tobą pl/10900/10900_6473_000843.flac|15.34|4.0595|próbowałem jeszcze kilkakrotnie dowiedzieć się od niego przyczyny owej tajemniczej ucieczki ale za każdym razem gdy tylko rozmowę na to sprowadzę milknie natychmiast a oczy jego przybierają wyraz takiej trwogi że nie mam serca dręczyć go pytaniami ostatecznie pl/10900/10900_6473_000844.flac|17.53|3.3469|a gdy kiedyś udam się w podróż dodałem tknięty nagłą myślą w podróż tam ku północy gdzie świeci gwiazda najpiękniejsza o której słyszeliście odemnie i od ady wtedy wezmę i was ze sobą abyście ją zobaczyli i mogli później opowiadać swym dzieciom i wnukom pl/10900/10900_6473_000845.flac|19.02|3.6863|tła gwiaździstego nieba widok zaiste czarodziejski na chwilę zapomnieliśmy nawet o grozie położenia na widnokręgu ku północy sterczał przed nami wśród niezmierzonej płaszczyzny jak wyspa wśród morza majestatyczny krater timocharis oddalony od nas czterysta kilometrów a wysoki na siedm tysięcy stóp pl/10900/10900_6473_000846.flac|11.81|4.0267|i nie wiecie jak ja tęsknię za nią i za wami i przeklinam to niebo które między nami legło choć mi tak blaskiem maluje ojczyznę moją a więc tak było pl/10900/10900_6473_000847.flac|10.66|4.0617|gdy przyszedłem napowrót do zmysłów spostrzegłem że leżę w hamaku a tomasz stoi nademną i naciera mi skronie eterem marta i varadol siedzieli obok zasępieni i milczący pl/10900/10900_6473_000848.flac|16.68|4.0667|pytali mnie tylko czy powrócę z pustyni przyrzekłem im to choć sam w to nie wierzę a jak mi się zdaje i oni nie wierzą tylko że ja oczekuję tam śmierci a oni snadź myślą że odejdę stamtąd na ziemię pl/10900/10900_6473_000849.flac|14.02|3.8356|wobec czego nie tylko nie potrzebowaliśmy się obawiać powodzi lecz owszem mogliśmy z niej skorzystać puszczając się na fale wezbranego strumienia pomysł to był nadzwyczaj szczęśliwy zwłaszcza że ten strumień i tak był dla nas nicią mającą nas zaprowadzić do morza pl/10900/10900_6473_000850.flac|17.4|3.9823|moje byłożby to oboje jednem i tem samem więc ty panie który słyszysz snadź zarówno głos najlichszego robaka jak łoskot światów w przestrzeń pędzących który widzisz mnie tu na księżycu tak jak niegdyś widziałeś mnie na ziemi przyjm tę spowiedź pl/10900/10900_6473_000851.flac|19.24|4.1568|nie był dla nich dobry choć one kochały go niezmiennie do ostatniego tchu za wiele od nich wymagał i zbyt był despotyczny nawet ja utraciłem dawny wpływ na niego po części te przykre stosunki były powodem że po raz drugi wyprawiłem się był do kraju biegunowego wziąwszy adę tym razem ze sobą pl/10900/10900_6473_000852.flac|15.09|3.7773|widzieliśmy na mapie tę szczelinę przerzynającą wyżynę która dzieli mare imbrium od mare frigoris aż gdzieś od północnych stoków platona w południowo wschodnim kierunku ale nie przypuszczaliśmy aby była tak głęboka iżby krajała i dno poprzecznej doliny leżące pl/10900/10900_6473_000853.flac|15.42|4.1687|na saharze spotyka się ciągle jakieś łańcuchy skał jakieś faliste piaskowe wzniesienia poza któremi ukazają się często zielone wierzchołki palm rosnących na rozkosznych oazach ponad saharą jest błękitne niebo które w krótkich odstępach czasu osrebrza się świtem pl/10900/10900_6473_000854.flac|17.6|4.2073|ów jak astronomowie na ziemi tutejsze obrączkowe góry nazywają wznosi się wprawdzie tylko na tysiąc czterysta metrów ponad okoliczną równinę podczas gdy te turnie zdawały się nam bez porównania wyższe ale przypisywaliśmy to łatwemu do wytłumaczenia optycznemu złudzeniu pl/10900/10900_6473_000855.flac|17.16|3.9033|ale wiem kochanka moja będzie zimna niema i daleka i ja tylko będę ku niej wyciągał rozpaczliwe stęsknione ręce i ja tylko będę jej wołał przez te nieprzebyte otchłanie niebieskie ona ani głos mój usłyszy ani jedną mi myśl jedno wspomnienie poświęci pl/10900/10900_6473_000856.flac|19.38|4.1061|teraz zaczynam tęsknić za tą wielką tajemnicą wieczystego życia którą ma w sobie kobieta i za tym świętym obłędem w którym się owa tajemnica objawia za miłością cha cha jakże śmiesznie wygląda to zdanie tu napisane jestem sam i sam będę aż do śmierci co wpadnie na mnie i zdławi mnie wraz pl/10900/10900_6473_000857.flac|17.36|3.7253|ostatecznie niebezpieczeństwo minęło na razie i lepiej że psy żyją przez swą zwierzęcą prostotę przypominają one nam więcej ziemię niż my sobie możemy przypominać nawzajem swemi osobami z rozczuleniem patrzę na te zwierzęta jesteśmy tak samotni i tak strasznie od ziemi oderwani pl/10900/10900_6473_000858.flac|13.7|3.6113|jezior po części zginęły pod śniegiem po części zaś lśniły matowemi szybami lodu zdawało mi się żem został nagle przeniesiony w jakieś arktyczne kraje powróciłem co prędzej do wozu z wieścią że teraz jeszcze wychodzić nie można pl/10900/10900_6473_000859.flac|17.5|3.9168|woodbella zastaliśmy w stanie względnie dość dobrym przez czas naszej nieobecności zemdlał tylko cztery razy teraz jest spokojniejszy i mówi że się ma lepiej nie widać tego wprawdzie po jego trupio bladej i straszliwie wychudzonej twarzy ale daj boże aby tak było dość już ofiar jak na początek pl/10900/10900_6473_000860.flac|14.78|3.6961|i zaczynam przypuszczać że niema czasu ani przestrzeni lecz tylko bezmiar a wieczność dla rozrywki i aby w tej pustce nie oszaleć opowiadamy sobie rozliczne a długie czasem dziecinne historje albo czytamy zabrane ze ziemi książki pl/10900/10900_6473_000861.flac|13.67|4.0115|a przez myśl szły mi teraz jakieś szalone błyskawice podróż pustynia armata strzał bracia moi ziemscy ten pamiętnik a potem szara mgła roztapiająca w sobie wszystko zrozumiałem to śmierć pl/10900/10900_6473_000862.flac|11.37|3.8653|tym razem nie mylę się niestety i tamte pomiary były dokładne zapomniałem tylko że wówczas ziemia nie mogła się znajdować w zenicie ponad środkiem księżycowej tarczy pl/10900/10900_6473_000863.flac|12.16|4.0614|co za straszna myśl powietrza starczy nam zaledwie na trzysta godzin a od bieguna księżycowego dzieli nas w prostej linji blizko dwa tysiące kilometrów drogi z czego połowa przypada na kraj górzysty i niedostępny pl/10900/10900_6473_000864.flac|14.43|4.0119|zwykle cichnął po tej odpowiedzi jak małe płaczące dziecko gdy mu matka dłoń na oczach położy ale raz usłyszawszy te słowa odpowiedział cóż mi z tego kiedy nie dożyję a potem dodał oni mi żyć nie pozwolą pl/10900/10900_6473_000865.flac|18.54|4.1385|prawdopodobnie zacznie się okolica nie pozbawiona powietrza i wody coraz mniej mamy nadziei aby się udało tomasza utrzymać przy życiu gnamy bez pamięci o ile tylko teren na to pozwala ale biegun wciąż jeszcze daleki a tomasz tymczasem gaśnie nam w oczach drżymy z niepokoju i niecierpliwości pl/10900/10900_6473_000866.flac|15.74|4.1737|czasem nie wiem już doprawdy czy mam rzeczywiście z obłąkaną do czynienia tak mi się jej czyny i słowa w nowem przedstawiają świetle bo czyż to nie jest zastanawiające że ta szalona jest właściwie najrozumniejsza ze wszystkich tutaj urodzonych ludzi pl/10900/10900_6473_000867.flac|15.64|4.0126|dzisiaj oboje leżą już w grobie ja sam oddałem im ostatnią śmiertelną posługę owinąłem ich ciała w duże z roślinnych włókien utkane i żywicą przepojone całuny i we własnych ramionach na łódź je zaniosłem pl/10900/10900_6473_000868.flac|11.91|3.9762|czułem jak jakieś najtajniejsze najgłębsze fibry zadrgały we mnie a równocześnie przestrach mnie ogarnął bo to była myśl która w ostatnim czasie i mnie coraz częściej przychodziła do głowy pl/10900/10900_6473_000869.flac|16.91|3.3031|pół ludzkie a pół zwierzęce kryjące się przed mrozem w głębokich jamach wykopanych dokoła rozwalających się w gruzy od wieków snadź opuszczonych miast z temi to istotami nad wyraz drapieżnemi musieli podróżnicy staczać walki z których postradawszy tylko jednego towarzysza pl/10900/10900_6473_000870.flac|14.59|3.9224|piotr lekceważąco przez zęby już wtedy spostrzegłem że każda wzmianka o dziecku drażniła go niewymownie dotykało mnie to podwójnie przedewszystkiem sam pokochałem ogromnie rozkosznego dzieciaka po wtóre zaś chodziło mi o martę pl/10900/10900_6473_000871.flac|18.26|3.7661|chodźmy po wozie i uśmiechamy się do siebie bezmyślnie albo rozmawiamy o rzeczach całkiem obojętnych przed chwilą varadol opowiadał jak w portugalji przyrządzają pewien sos z wątróbek kurcząt z kaparami podczas tego myśleliśmy wszyscy nie wyłączając i jego o tem że za dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć godzin umrzemy pl/10900/10900_6473_000872.flac|19.17|3.9579|jakże my stąd zejdziemy zawołałem w przerażeniu cicho bóg jeden raczy wiedzieć moja wina upadliśmy na sinus aestuum patrz tu podsunął mi mapę i kartki zapisane szeregiem cyfr czy się tylko nie mylisz odezwałem się pl/10900/10900_6473_000873.flac|10.41|3.9871|przekonawszy się o niemożliwości dalszej podróży zasiedliśmy na śniegu chcąc przed powrotem odpocząć i rozejrzeć się po okolicy widok pl/10900/10900_6473_000874.flac|16.52|3.8008|serce ścisnęło mi się bolesnym kurczem bo zrozumiałem że można się od przeszłości odwrócić ale zmazać jej niepodobna tymczasem piotr odezwał się sucho wszystko mi jedno a po chwili dodał co teraz zamierzasz robić pl/10900/10900_6473_000875.flac|13.8|3.8261|trzeci nie wróci nigdy i ci dwaj takie przynieśli wieści że coprędzej uradzono posłać za mną do kraju biegunowego i nakłaniać mnie do przyjazdu nad morze dwaj wybrani posłowie ruszyli w górę za biegiem rzeki pl/10900/10900_6473_000876.flac|13.77|3.8917|ktoby mu jego milczenie mógł wytknąć marta należała do piotra zgodziłem się był na to i ta myśl bądź co bądź powstrzymywała mnie od niejednego kroku który inaczej byłbym może zrobił pl/10900/10900_6473_000877.flac|12.43|3.6016|z pogruchotanego rusztowania stalowego zrobiliśmy potem krzyż na grobie otamora chronometry nasze wskazywały dziewięćdziesiąt ośm godzin po wschodzie słońca kiedy upadając ze znużenia i upału pl/10900/10900_6473_000879.flac|17.01|3.9697|nie mogłem oczu oderwać od wskazówki manometru a w uszach dźwięczało mi ciągle dla czworga nie wystarczy ale dla jednego spojrzałem wreszcie na towarzyszy ukradkiem jak złodziej i rzecz okropna w oczach ich rozpłomienionych niespokojnych wyczytałem myśl tę samą pl/10900/10900_6473_000880.flac|13.07|4.0127|odezwał się piotr woodbell uśmiechnął sic i wyciągnął rękę wskazując grunt pod naszym wozem a ten piasek a trzy głowy któreśmy minęli niedawno wszak wyglądały jak szczątek góry pl/10900/10900_6473_000881.flac|11.5|3.8951|zarośli poczęły wychodzić na słońce przedziwne stworzenia podobne do długich jaszczurek o jednym oku i kilku parach nóg przyglądały nam się ciekawie i pierzchały szybko za zbliżaniem się wozu pl/10900/10900_6473_000882.flac|18.55|4.0863|nie chcąc ich budzić przywdziałem powietrzochron i wyszedłem sam z wozu aby zbadać okolicę zaledwie wychyliłem się z cienia doznałem uczucia jak gdybym się dostał do wnętrza rozpalonej huty już nie gorąco ale wprost żar lał się z nieba grunt parzył mi stopy nawet przez grube podeszwy pl/10900/10900_6473_000883.flac|11.47|4.1162|ale dzisiaj przecież to jest śmieszne ta myśl księżycowi ludzie tacy jak są nie będą tego nigdy czytali i nawet nie chcę aby czytali kiedykolwiek pl/10900/10900_6473_000884.flac|18.94|4.1119|wszakże marta myślałem jest mi tylko dlatego przychylna że nie stanąłem nigdy między nią a wspomnieniem tego zmarłego jedynie umiłowanego człowieka że nigdy nie skalałem świętości jej uczucia nie tknąłem jej ciała ani nie zażądałem duszy które ona oddała na wieczność tamtemu pl/10900/10900_6473_000885.flac|14.17|3.8662|nawet gdyśmy się dopytywali widząc czasem że mizernie wygląda wstrząsała tylko głową i mówiła z uśmiechem nic mi nie jest albo to przejdzie nie umrę jeszcze bo jeszcze jestem tomowi potrzebna pl/10900/10900_6473_000886.flac|14.9|3.8894|wiedzieliśmy o czem mówił varadol skinął głową w milczeniu ja uczułem żrący rumieniec na twarzy ale nie zaprzeczyłem czy będziemy ciągnęli losy zapytał znów tomasz zmuszając się widocznie do wykrztuszenia tych słów ale pl/10900/10900_6473_000887.flac|16.28|3.9168|widzieliśmy tylko nadzwyczajny upadek sił który w połączeniu z powracającą wciąż gorączką nie wróżył nic dobrego zresztą co znaczą wszystkie lekarskie nazwania ja wiem co to za choroba znam ją aż nadto dobrze nazywa się życie pl/10900/10900_6473_000888.flac|16.29|4.0752|woodbell zwłaszcza potrzebował snu i spokoju wóz ustawiliśmy w cieniu skały który nas chronił od upieczenia się żywcem w nieznośnych promieniach słońca poczem ułożyliśmy się wszyscy do snu po dwóch godzinach obudziłem się pokrzepiony znakomicie tamci jeszcze spali pl/10900/10900_6473_000889.flac|15.28|3.9823|jakże te sny są nużące budzę się po kilku godzinach i widzę że słońce stoi na niebie prawie w tem samem miejscu gdzie stało nim zasnąłem że wóz nasz mimo nieustannego ruchu wciąż na tej samej jest pustyni jednakowo od widnokręgu odległy pl/10900/10900_6473_000890.flac|16.23|3.7221|najgorsza jednak przeprawa czekała nas na dnie szczeliny nie dochodziło tu już światło słońca ani ziemi tak że znaleźliśmy się w nocy absolutnej wprost nie umiem opowiedzieć trudów przebycia tych paruset metrów reflektor latarni elektrycznej rozświetlał tylko wązki pas przed nami niepodobna się było prawie pl/10900/10900_6473_000891.flac|11.55|4.1293|znalezienie źródła nafty miało dla nas olbrzymie znaczenie teraz mogliśmy już puścić się dalej ku południu lub pozostać na miejscu nie obawiając się mroźnych nocy ani niedostatku gotowanego pożywienia pl/10900/10900_6473_000892.flac|18.57|3.9928|myślałem o nim długo i teraz w cichą mroźną noc księżycową snują mi się przed oczyma samotnika barwne obrazy z lat jego chłopięcych bądź co bądź jedyny to był człowiek z nowego pokolenia którego naprawdę kochałem i tak nadzwyczajnie obchodziło mnie wszystko co jego dotyczyło pl/10900/10900_6473_000893.flac|16.59|3.9881|żądnej już tylko ciszy i żyjącej po zrzuceniu wstrętnego jarzma li wspomnieniem dawno zmarłego kochanka i troską o jego syna i wobec piotra tak zgnębionego i nieszczęśliwego że każda krzywda jemu wyrządzona stawała się czemś więcej niż zbrodnią pl/10900/10900_6473_000894.flac|14.83|4.1763|wołały głośno toma który nieopodal budował jakieś młyny na strumyku piotr powiódł za niemi zwolna oczyma dla dzieci powtórzył raz jeszcze i podparł głowę na dłoni pamiętam tę chwilę jak dzisiaj pl/10900/10900_6473_000895.flac|16.4|4.0678|spostrzegłem nawet że obecność moja wprawia ją zawsze w zakłopotanie ale to wszystko zmieniło się po narodzeniu najmłodszej dziewczynki kiedy nastąpiło zupełne zerwanie między martą a piotrem w dwie doby księżycowe po przyjściu na świat tego dziecka nieco przed zachodem słońca siedzieliśmy razem pl/10900/10900_6473_000896.flac|10.24|3.7739|miną dobrotliwego władcy który raczy wynagradzać przywiązanie swoich poddanych ale dba także o to aby ich nie zepsuć zbyt częstemi objawami swego monarszego zadowolenia pl/10900/10900_6473_000897.flac|19.92|3.8164|biały przedmiot ruszyliśmy zaciekawieni w tę stronę i znaleźliśmy nasz namiot który uniesiony przez powódź zatrzymał się dopiero tutaj na niewielkim pagórku ucieszyliśmy się z odzyskania zguby podwójnie raz że namiot jedyny jakiśmy posiadali był nam istotnie potrzebny powtóre zaś że mogliśmy teraz wywnioskować w jakim kierunku wody spłynęły pl/10900/10900_6473_000898.flac|12.08|4.2218|przez ten czas wieniec zażegał się coraz krwawiej i szerzej z chwilą gdy słońce znikło światło było już tak silne że widno przy niem było zarysy krajobrazu majaczące w pomarańczowym obrzasku pl/10900/10900_6473_000899.flac|11.72|4.251|zaczęła po chwili przed śmiercią że byłeś mi drogi robiłam sobie z tego powodu wyrzuty większe niż z tego że byłam żoną piotra może pl/10900/10900_6473_000900.flac|10.86|4.1716|ach gdybyśmy mieli środek porozumiewania się z ziemią bez tego życie nasze jest bezcelowe szczęśliwy tomasz i marta szczęśliwa oni żyją dla siebie pl/10900/10900_6473_000901.flac|18.65|3.8343|wołała dzieci które już spały to znów usprawiedliwiała się ledwo zrozumialnym szeptem przed sobą czy też przed duchem tomasza stojącym jej snadź na oczach ze swego życia i wydania na świat tych biednych dziewczątek a nawet z miłości do nich której nie udało jej się całkowicie przemóc i pokonać pl/10900/10900_6473_000902.flac|16.56|3.9786|złe daremnie wypytywałem chcąc się dowiedzieć bliższych szczegółów o owych istotach żyjących za księżycowem morzem nic nadto nie umieli mi powiedzieć usłyszałem tylko jeszcze historję powrotu podróżników z za morza okropną dreszczem przejmującą odyseję pl/10900/10900_6473_000903.flac|11.75|3.6456|na prawo na lewo przed nami wszędzie w pół godziny już cała równina lśniła jakby tumanem niebieskawej gwiaździstej mgły zasnuta jeziora wyglądały na niej jak czarne plamy pl/10900/10900_6473_000904.flac|17.16|4.0524|ale on nie czekając na to odwrócił się i odszedł od tego czasu zaczęły się dla mnie najstraszliwsze walki i męczarnie marta w istocie nie należała już teraz do nikogo a jednak czułem że wyciągnąć po nią rękę byłoby zbrodnią podwójną zbrodnią wobec niej pl/10900/10900_6473_000905.flac|18.62|4.1719|przez tyle dni księżycowych to słońce patrzyło na grób a potem na mnie tu żywą i znów szło na grób opowiadać mu co tu widziało zakryła oczy rękami i poczęła drżeć na całem ciele to jest okropne powtarzała piotr sposępniał i spuścił głowę pl/10900/10900_6473_000906.flac|17.39|3.8779|z tem postanowieniem zeszliśmy w dolinę jakież jednak było nasze przerażenie gdyśmy nie spostrzegli wozu w tem miejscu gdzieby stać był powinien zrazu sądziliśmy żeśmy się zabłąkali ale nie okolica była ta sama widno było doskonale głazy pod któremiśmy wóz zostawili pl/10900/10900_6473_000907.flac|13.63|4.0218|nafta krzyknąłem radośnie poczuwszy znany ostry zapach piotr skinął głową z tryumfalnym uśmiechem aby się przekonać czy nas pozory nie łudzą umoczyłem w cieczy chustkę od nosa i zapaliłem pl/10900/10900_6473_000908.flac|14.51|4.107|nie wiem czy dobrze robię zatrzymując się jeszcze pośród tych ludzi zresztą niema o czem myśleć przyobiecałem im że pozostanę jeszcze ale pociesz się stare serce moje nie długo już pozostanę pl/10900/10900_6473_000909.flac|15.22|3.9802|po kilku godzinach zgasła ale wkrótce rozpaliła się znowu i trwała tak na niebie z małemi przerwami przez cztery ziemskie doby podobna do strasznego piekielnego ducha pojawiającego się we mgle i nocy nad śnieżną pustynią temperatura wody w basenie kołysanej pl/10900/10900_6473_000910.flac|16.71|3.942|jak wówczas w kraju biegunowym gdym ją odszukał po powodzi mój przyjacielu mój przyjacielu było w jej głosie coś tak niesłychanie miękkiego i słodkiego że dreszcz wstrząsnął całem mojem ciałem a spazm jakiś serdeczny ścisnął mnie pl/10900/10900_6473_000911.flac|17.21|3.9052|ręczę że ten niby wąwóz zasypany miejscami mnóstwem głazów był niegdyś ulicą teraz to jest zwalone i martwe trupie miasto nie umiem określić uczucia jakie mną owładnęło im dłużej patrzyłem tem skłonniejszy byłem do uwierzenia że tomasz ma słuszność pl/10900/10900_6473_000912.flac|14.72|4.1493|razem z nimi posuwa się cywilizacja wznoszą się domki kuźnie zagrody dla psów ja pozostałem w dawnym domku na ciepłych stawach i tutaj snadź do śmierci już pozostanę która oby przyszła jak pl/10900/10900_6473_000913.flac|11.01|4.0187|posuwaliśmy się coraz wolniej i z wielkim trudem w kilku miejscach musieliśmy przywdziawszy powietrzochrony wyjść z wozu i torować drogę odwalając zagradzające głazy pl/10900/10900_6473_000914.flac|19.2|4.2187|chwile mijały w milczeniu nagle tom krzyknął wuju wuju ja się boję mama patrzy tak strasznie odwróciłem się promień słońca padłszy na poduszki oświecał twarz marty zastygłą i martwą szklistemi oczyma w słońce jeszcze wpatrzoną pl/10900/10900_6473_000915.flac|15.62|4.1572|wszystko jedno niech się dzieje co chce jestem straszliwie znużony niechby już wreszcie przyszło to nieuchronne przy każdym oddechu myślę że mam już o jeden oddech mniej wszystko jedno wyruszamy w pl/10900/10900_6473_000916.flac|15.43|4.2965|ci co słyszeli lub czytali o owem szalonem przedsięwzięciu wiedzieli że śmiali awanturnicy ponieśli śmierć ruszali więc teraz ramionami na wieść że ci od dawna za umarłych uważani nietylko żyją ale przysyłają nawet wiadomości wprost z księżyca pl/10900/10900_6473_000917.flac|11.56|4.2011|tworząc w ten sposób rozległą kotlinę najstraszniejszą zapewne jaką kiedykolwiek widziało ludzkie oko turnie wznosząc się przeszło na cztery tysiące metrów ponad dnem tej przepaści pl/10900/10900_6473_000918.flac|11.46|4.1203|nie wiedziałem co robić w uszach brzmiał mi tylko nieustanny do jakiejś przeciągłej litanji podobny głos zostań z nami spojrzałem na pl/10900/10900_6473_000919.flac|19.74|3.9422|odtąd życie nasze uległo pewnej zmianie napozór nieznacznej a przecież bardzo istotnej w szczupłem naszem towarzystwie nastąpił rozłam tom z żonami tworzył osobną zamkniętą w sobie rodzinę której węzły zacieśniały się w miarę jak potomstwo przychodziło na świat ja i ada zostaliśmy na uboczu pl/10900/10900_6473_000921.flac|18.11|3.991|otóż ja zapomniałem wziąć poprawki z tego jej wychylenia od zenitu i dlatego oznaczyłem według jej położenia fałszywie długość i szerokość księżycową punktu w którym robiłem pomiary teraz możemy za to wszyscy zapłacić życiem uspokój się rzekłem choć drżałem sam na całem ciele pl/10900/10900_6473_000922.flac|14.92|4.1818|ogarniało mnie znowu zniechęcenie odwróciłem się i wszedłem do izby przed domem powstał gwar widziałem przez okno jak wszyscy kupili się koło ady która coś rozprawiała żywo zapewne o mnie i o mojej nadprzyrodzoności pl/10900/10900_6473_000923.flac|16.06|4.0204|tu jest twój dom rzekł taki jakim go opuściłeś nie ruszyliśmy niczego ada tylko zamieszkiwała go podczas twej nieobecności i dwa stare psy twoje które pozostawiłeś a ty zapytałem a starsze dziewczęta gdzieżeście wy przebywali pl/10900/10900_6473_000924.flac|12.64|4.1298|po coś ich tu przywiodła zapytałem uśmiechnęła się znowu i podniosła na mnie dotąd spuszczone ku ziemi oczy wszak słyszysz stary człowieku czego chcą od ciebie pl/10900/10900_6473_000925.flac|12.99|3.2757|ale powiedziawszy sobie po raz setny to wszystko mimowoli szukam marty oczyma i czuję że dałbym się z chęcią przybić na krzyż gdybym mógł przez to jeden pogodny uśmiech na jej usta pl/10900/10900_6473_000926.flac|12.15|3.7718|śnieg leżał na polach jak zwykle i gdy wiatr rozegnał nieco pary podnoszące się wciąż z gorących stawów widno było przez okna wielką i lśniącą płaszczyznę pl/10900/10900_6473_000927.flac|13.09|3.9824|mogło do tego stopnia przestraszyć bo tam coś być lub coś się stać musiało jeśli kto to właśnie tomasz który okazał tyle przytomności umysłu i spokoju w najgorszych położeniach nie byłby się dał opanować trwodze bez powodu pl/10900/10900_6473_000928.flac|12.14|4.0739|człowieku milczałem a ona po chwili ciągnęła dalej wiem że to jest karygodna zuchwałość gdy mówię do ciebie że cię kocham ale ja nie umiem nazwać inaczej tego co czuję pl/10900/10900_6473_000929.flac|12.74|3.8939|ja skłaniałem się również ku temu ale piotr oparł się stanowczo wracać teraz mówił znaczy skazać się na dozgonne pozostanie w biegunowej krainie zważcie że obecnie mamy jeszcze akumulatory nabite pl/10900/10900_6473_000930.flac|11.54|3.8368|trzy ziemskie doby musieliśmy jeszcze na nią czekać obywając się co gorsza w ostatku bez ognia ale po siedmdziesięciu godzinach walki z mrozem słońce wreszcie zwyciężyło pl/10900/10900_6473_000931.flac|12.35|4.0469|zgromiłem chłopca za te słowa mówiąc że nikomu śmierci życzyć nie powinien a tym mniej piotrowi który przecież jest ojcem jego siostrzyczek lili i róży tom popatrzył ponuro i westchnął pl/10900/10900_6473_000932.flac|16.35|4.0865|trudno zgadnąć co mogło spowodować rozsypanie się owego pierścienia górskiego z którego ten cypel tylko pozostał może skała utworzona z miększego materjału skruszała pod wpływem zmian temperatury a może rozmyła ją woda już po raz drugi robimy w tej podróży to przypuszczenie pl/10900/10900_6473_000933.flac|12.19|4.0568|popasać odrzwia bez bram i zawias nie trzeba ich nikomu przedemną otwierać do każdego domu można wejść przez wyłom w ścianie z niespożytych zda się niegdyś murowanej głazów pl/10900/10900_6473_000934.flac|18.64|4.2354|ziemia zawieszona od południa na niebie w tej samej wysokości była w nowiu kiedy bezpromienna tarcza słońca dotknąwszy płomiennej obrączki jej atmosfery poczęła zwolna poza nią zachodzą mieliśmy mieć zaćmienie słońca trwające tu około dwóch godzin a przedstawiające się mieszkańcom ziemi jako zaćmienie księżyca pl/10900/10900_6473_000935.flac|12.19|4.1253|spojrzałem na niego zdziwiony nie wiedząc jeszcze do czego zmierza on zaś ciągnął dalej przyrzekłeś mi wtenczas że nigdy nie będziesz się starał zdobyć marty dla siebie nigdy pamiętasz pl/10900/10900_6473_000936.flac|19.67|4.2246|rzekła znacznie przytomniej przecież na świecie jest ciemno a tu światła się palą nie zauważyłam zrazu a tam nad mare frigoris co teraz jest tam jest teraz dzień właśnie słońce wzeszło tam niedawno tak słońce wzeszło i świeci teraz nad grobem tomasza prawda pl/10900/10900_6473_000937.flac|11.79|4.088|gdy tu dzień nastanie nad morzem mrozów będzie świecić ziemia wolę przy jej świetle stanąć nad grobem bo nie wiem czy bym śmiała tak w pełnym blasku słońca spojrzeć pl/10900/10900_6473_000938.flac|14.92|3.7776|aparat podczas rozbicia uległ zniszczeniu ten sam los spotkał większość astronomicznych instrumentów motor wozu zabraliśmy choć mocno jest uszkodzony co za szczęście dla nas że przynajmniej miedziane zbiorniki powietrza przetrwały bez szkody tę okropną katastrofę pl/10900/10900_6473_000939.flac|14.49|4.0269|witali mnie pośród siebie i wzywali abym powrócił do nich z nad grobu otamora którego szukam a wreszcie śniło mi się że mnie wołano ze ziemi i to był jedyny głos któremu odpowiedziała cała moja istota pl/10900/10900_6473_000940.flac|19.45|3.95|wyżej śnieg tajał od gorących par wznoszących się ustawicznie z olbrzymiego lejka którego brzegi sterczały teraz nad nami do szerokiego osobnego łańcucha wzgórz podobne a woda ściekając zamarzała w czasie wiatru i pokrywała skały szklistą powłoką lodową na której niepodobna się było utrzymać pl/10900/10900_6473_000941.flac|14.95|4.2146|zeszliśmy całą okolicę wszerz i wzdłuż w kilkokilometrowym promieniu kopaliśmy głębokie doły w nadziei natrafienia na torf lub na jaką żyłę węgla kamiennego zrywaliśmy różne rośliny próbując czy się nie zdadzą na opał ale wszystko napróżno pl/10900/10900_6473_000942.flac|14.22|3.8851|chciałem go nauczyć geografji ziemskiej historji tamecznych ludów obeznać go z przystępnemi dla jego umysłu arcydziełami wielkich ziemskich pisarzy ale spostrzegłem bardzo rychło że to zgoła nie zajmuje chłopca tak ciekawego w innych kierunkach pl/10900/10900_6473_000943.flac|11.68|4.013|sześcioro otamor dwaj remognerzy woodbell varadol i marta ale wtedy przypomina mi się przysięga dana umierającej że nie opuszczę jej dzieci pl/10900/10900_6473_000944.flac|10.64|4.0909|tak mi pilno powiedzieć o tem wszystkim tomowi choć on niestety nie zawsze chce tego słuchać tak mi pilno jakbym się obawiał aby mi czasu nie zabrakło bo gdy ja umrę pl/10900/10900_6473_000945.flac|18.77|3.7263|dobrze zabezpieczonym wozie noc była mroźna ale przetrwaliśmy ją nie najgorzej z naszym zapasem torfu dzięki przedsięwziętym ostrożnościom z wozu nie wychylaliśmy się ani na chwilę aby nie tracić ciepła przez szyby nie mogliśmy także widzieć co się dzieje na zewnątrz gdyż jak wspomniałem wóz cały był szczelnie okryty ziemią i chwastami pl/10900/10900_6473_000946.flac|16.43|3.9232|zacząłem go skwapliwie zapewniać że będzie żył ale sam wątpię o tem od czasu tej rozmowy upłynęło kilkanaście godzin ale stan jego w niczem się nie poprawia owszem zdaje się nawet pogarszać ciągle powtarzają się bicia serca duszność omdlenia nie pl/10900/10900_6473_000947.flac|11.97|4.1638|ja ten pamiętnik piszę dziś dla siebie gdybym mógł marzyć o wysłaniu go jakim cudownym sposobem na ziemię pisałbym go jak list do tych braci moich z ducha którzy tam zostali pl/10900/10900_6473_000948.flac|12.77|4.1189|widząc że nie wstaje rzuciliśmy się obaj przejęci już trwogą iść mu z pomocą nimeśmy wyszli zbiegła chwila czasu gdyż trzeba było przywdziać powietrzochrony załatwiwszy się z tem wybiegliśmy wreszcie woodbell leżał bez przytomności pl/10900/10900_6473_000949.flac|12.15|3.8499|pasmo przerwane jest tylko w jednem miejscu szeroką doliną poprzeczną bodaj czy nie jedyną na tej stronie księżyca wiodącą ku mare frigoris przez które trzeba nam się będzie przedostać w drodze do bieguna na pl/10900/10900_6473_000950.flac|13.57|4.0863|gdzie atmosfera księżyca będzie dość gęsta aby się nadała choćby przy użyciu pompy do oddychania przeląkłem się tej ohydnej myśli i zaledwie się pojawiła chciałem ją odegnać ale ona była silniejsza od mojej woli i powracała ciągle pl/10900/10900_6473_000951.flac|13.82|4.0203|duszno mi było w ustach czułem żrącą gorycz ten nastający dzień przychodził do mnie jak bezlitosne bolesne szyderstwo bo wiedziałem że zacznie się z nim pustka i patrzenie w przeszłość pl/10900/10900_6473_000952.flac|12.33|4.2732|ale nie chcąc teraz tracić czasu odłożyliśmy tę robotę do pory gorętszej kiedy będziemy się musieli zatrzymać z powodu zbyt wielkiego upału skierowaliśmy tedy wóz wprost ku północy pl/10900/10900_6473_000953.flac|11.34|4.038|droga była straszliwie uciążliwa zwłaszcza że co chwilę zapadaliśmy w cień drobnych wyniosłości gruntu parę razy w ciągu godziny musieliśmy się zatrzymywać i badać z pomocą światła elektrycznego teren pl/10900/10900_6473_000954.flac|19.93|4.1186|takie pokusy nachodziły mnie zwłaszcza wtedy gdy widziałem wzrastającą przychylność marty wobec siebie uśmiechała się do mnie często i nazywała mnie po staremu swoim przyjacielem a mnie roiło się już po głowie że gdyby nie piotr moglibyśmy być ze sobą szczęśliwi oboje na szczęście wkrótce przychodziło opamiętanie pl/10900/10900_6473_000955.flac|16.89|4.1591|światło w atmosferze nie rozprószone dociera tylko do tych miejsc które są wystawione na działanie słonecznych promieni gdyby nie refleks rozświetlonych w słońcu gór i światło ziemi musielibyśmy za każdym razem gdy wjeżdżamy w cień zapalać elektryczne latarnie pl/10900/10900_6473_000956.flac|18.67|3.9843|było tak przesiąkłe elektrycznością że rozbłyskiwało się czasem samo ze siebie a wtedy mieliśmy przed oczyma dziwne piekielne widowisko pod krwawo z dołu zaczerwienionemi chmurami atmosfera z przeźroczystego ognia pełna kropel wielkich jak pięść podobnych do kapiącego roztopionego metalu czasem pl/10900/10900_6473_000957.flac|14.38|4.0948|możemy szczelinę okrążyć i jechać dalej na północ ku biegunowi tam gdzie jest powietrze śmiał się i rzucał jakgdyby naprawdę zmysły postradał gdy jednak chciał uchwycić za ster tomasz usunął go z lekka i rzekł krótko a stanowczo pl/10900/10900_6473_000958.flac|15.37|3.803|przed nami otchłań czeluść bezdenna i niewypowiedziana coś tak potwornego wprost tak drapieżnego w niesłychanym majestacie grozy ogromu i martwoty że teraz jeszcze dreszcz paraliżującej trwogi mnie przechodzi gdy sobie o tem przypomnę pl/10900/10900_6473_000959.flac|18.79|3.9308|jakąś nić między sobą a tą setki tysięcy kilometrów oddaloną rodzinną moją planetą radbym wtedy opisywał najdrobniejsze szczegóły z mojego tu życia spowiadał się z myśli i skarżył z bólów i wyliczał rzadkie krótkotrwałe radości tylko tych radości pl/10900/10900_6473_000960.flac|16.92|3.5377|nie umiem sobie wyobrazić większej boleści nie płacze nie narzeka owszem jest spokojna ale w tym spokoju w tych zaciśniętych ustach i suchych szeroko rozwartych oczach jest coś strasznego co łamie poprostu serce patrzącym na to mamy jakąś cześć dla niej i dla jej bólu pl/10900/10900_6473_000961.flac|10.62|3.9901|starałem się tak usunąć z jej oczu aby nawet od siebie samego oddalić podejrzenie że się chcę jej przypodobać zresztą i ona nie szukała mego towarzystwa pl/10900/10900_6473_000962.flac|17.64|3.8801|tryskały wśród fantastycznie spiętrzonych głazów i małych dymiących jeziorek liczne perliste chmurą białej mgły owiane gejzyry odpływający z nich potok skakał po tarasach zataczał się w basenach i ściekał szemrząc po głazach znów niżej aż ginął w końcu pl/10900/10900_6473_000963.flac|15.17|4.1216|zacząłem mu wtedy tłumaczyć konieczność śmierci słuchał mnie uważnie aż wtem przerwał mi nagle wykrzykując to i piotr umrze umrze synu jak ja jak mama twoja jak ty sam wreszcie tom potrząsnął głową ja nie umrę pl/10900/10900_6473_000964.flac|18.57|4.1025|to nowe pokolenie księżycowe wzrastające dokoła mnie jest już jakieś inne dzieci to są jeszcze a przecież czuję już że tworzą dla siebie świat odrębny który dla mnie z ziemi przybyłego zawsze będzie obcy podobnie jak mój świat jest niedostępny dla nich urodzonych na księżycu pl/10900/10900_6473_000965.flac|12.81|4.184|co im do tego co im do moich przejść uczuć bólów czyżby je zdołali zrozumieć czyżby widzieli w tych kartach co więcej nad fantastyczną i trochę niejasną dla nich powieść pl/10900/10900_6473_000966.flac|16.42|4.0813|jak gdybym stojąc na ziemi nie był również w bezmiarach wszechświata i nie unosił się nad otchłaniami i skorzystałem ze sposobności i z lekkiem sercem rzuciłem matkę żywicielkę dla srebrnej uwodzącej lunatyków twarzy księżyca pl/10900/10900_6473_000967.flac|19.81|3.911|teraz słońce stoi tak na niebie że oświetla oba jej brzegi z jednej i drugiej strony wznosi się potężny wał górski do czterech tysięcy metrów wysoki dolina kilkanaście kilometrów szeroka na owem wstępnem piętrze zwęża się ku północnemu wschodowi wygląda to tak jakby się jej ściany potężne zbliżały ku sobie ściskając nas coraz więcej pl/10900/10900_6473_000968.flac|11.94|3.956|ogłuszające grzmoty zlewały się w jeden nieustanny huk przed oczyma wciąż nam stały pioruny jak struny jakiejś ognistej harfy gęsto między niebem a ziemią nawiązane deszcz pl/10900/10900_6473_000969.flac|14.03|3.9043|słowem największa rozmaitość barw i kształtów a wszystko żyjące ruchliwe wijące się za najlżejszym dotknięciem nad brzegiem strumyka wpół zanurzone w jego kryształowej fali ciągnęły się znowu długie wodorosty jak pl/10900/10900_6473_000970.flac|14.61|3.9698|i śniła o zrywaniu siedmiorakich pieczęci i podnoszeniu zasłon twoją zasuniętych ręką grzeszny byłem i nieszczęśliwy a zaledwie stałem się mężem opętała mnie żądza bujania w przestworzach pl/10900/10900_6473_000971.flac|19.17|4.0281|jakoż nie omyliło go przeczucie przybywali posłowie z nad morza z dziwną a straszną wieścią wkrótce po moim odjeździe z krainy ciepłych stawów śmiali awanturnicy których miałem już za straconych powrócili z wyprawy na południową półkulę ale powróciło ich dwóch tylko pl/10900/10900_6473_000972.flac|17.04|3.9923|cóż to ukrywać nie tyle straszliwym zgonem przyjaciół jak raczej obawą czy ich zbiorniki powietrza nic ucierpiały podczas katastrofy dwa pękły istotnie i leżały próżne wśród pogruchotanych płyt metalowych ale cztery inne zostały nienaruszone byliśmy ocaleni pl/10900/10900_6473_000973.flac|13.55|3.6101|cztery ziemskie doby po zachodzie słońca spadł gruby śnieg i mroźny wiatr przewiewał tak że dla zabezpieczenia się od zimna musieliśmy wóz zepchnąć na ciepłą wodę basenu ciemności były nieprzeniknione niekiedy tylko pl/10900/10900_6473_000974.flac|14.81|4.161|oświetlenie na księżycu stało się tymczasem z pomarańczowego czerwonem wyglądało to tak jakby kto wylał krew na mroczną przed nami pustynię musieliśmy się zatrzymać gdyż w tem krwawem i słabem świetle niepodobna było rozpoznać drogi pl/10900/10900_6473_000975.flac|16.22|3.9455|ból mój i tęsknota moja nie tylko że nie zmniejszają się z latami ale owszem rosną wciąż bez ustanku nadmiernie odpędzam tę myśl od siebie a z lubością natomiast i ukojeniem myślę o tem że za kilkanaście dni księżycowych zobaczę ziemię pl/10900/10900_6473_000976.flac|16.2|4.1713|budzi człowieka z nieświadomości pieści się z nim igra a wśród igraszek targa go i szarpie morduje tłoczy aż wreszcie zmoże go i zniweczy z tą chorobą wszyscy się rodzimy i niemasz na nią lekarstwa krom śmierci pl/10900/10900_6473_000977.flac|19.01|4.2214|nie ja nie zostanę z nimi spojrzałem na nią zdziwiony a ona po krótkiej chwili wahania schyliła się do moich kolan mam prośbę do ciebie stary człowieku mów nie odpędzaj mnie co nie odpędzaj mnie pozwól mnie zostać ze sobą pl/10900/10900_6473_000978.flac|13.84|3.896|tymczasem gdy tak mówiła głosem rozpływającym się w obcym dotąd u niej dla mnie szepcie marzenia księżycowi ludkowie podkradłszy się już blizko nadsłuchiwali jej słów z zapartym oddechem pl/10900/10900_6473_000979.flac|13.02|3.4957|noszące w swej piersi zaród tego wszystkiego co się stało ohydą ziemskich pokoleń i czy to nie jest najstraszliwsza ironja że człowiek wroga swego przenosi sam w sobie nawet na gwiazdy świecące w niebie pl/10900/10900_6473_000980.flac|16.77|4.0877|pochyliłem nad nią twarz aby mnie oczy nie zdradziły a ona wtenczas wzięła moją głowę w dłonie i przygarnęła ją do piersi mówiąc tobie winna jestem życie własne i więcej życie toma któremu jesteśmy jeszcze potrzebni ty jesteś dobry pl/10900/10900_6473_000981.flac|17.95|4.2302|nie mogę pojąć co mogło tomasza skłonić do owej szalonej ucieczki która ostatecznie stała się przyczyną nieszczęścia bo to pewna że maska rozbiła się dopiero wtedy gdy upadł żałuję teraz że nie przyszło nam na myśl wyjść z wozu i zbadać drogę którą przeszedł możeby to było pomogło do rozwiązanierozwiązania zagadki co tomasza pl/10900/10900_6473_000982.flac|16.33|4.0251|to jest tak nie wiele a takbym pragnął móc to uczynić przecież to jest straszne gdy pomyślę że tyle setek tysięcy kilometrów taka przestrzeń międzyplanetarna nigdy nie przebyta dzieli mnie od tej bryły z kamienia i gliny na której się urodziłem pl/10900/10900_6473_000983.flac|13.35|4.0324|to znaczy z tej jakiejś fatalnej i nieubłaganej konieczności co gwiazdy wznieca i gasi a zarówno dba o wolę i szczęście człowieka jak wiatr o ziarnko morskiego piasku który niesie pl/10900/10900_6473_000984.flac|11.41|3.8886|stała na uboczu w swym kapłańskim stroju z ogromną powagą w całej postaci ale zdawało mi się że na jej ustach dostrzegam jakiś uśmiech pół szyderczy pół smętny po pl/10900/10900_6473_000985.flac|16.67|4.0882|piotr nie odstępował prawie od łóżka marty patrząc na jego twarz ponurą i nieruchomą mimo niepokoju jaki mnie ogarniał z powodu marty zastanawiałem się mimowoli co za uczucia mogą się kryć pod tą maską niestety miałem się dowiedzieć o tem aż nazbyt prędko pl/10900/10900_6473_000986.flac|15.7|3.8291|minąwszy go przesunęliśmy się wzdłuż podnóża jeszcze niższego odeń a tuż obok położonego krateru feuille i wjechaliśmy na niezmierną okiem nieprzejrzaną równinę ciągnącą się sześćset kilometrów przed nami aż do północnego krańca mare pl/10900/10900_6473_000987.flac|10.45|3.991|płonące od wieków nad krainą ciszy i śmierci o bracia moi wy nie wiecie jak piękna jest matka wasza gdy się patrzy na nią przez nieba otchłanie pl/10900/10900_6473_000988.flac|11.98|4.0309|wołali już nie prosili mnie ale w ich załzawionych we mnie utkwionych oczach przebijała się jakaś psia pokora i błaganie głośniejsze od krzyku żal mi się ich zrobiło pl/10900/10900_6473_000989.flac|19.16|3.8128|przebyliśmy już około kilkuset kilometrów nie spostrzegłszy wcale zmiany w ukształtowaniu powierzchni ziemi ani w gęstości atmosfery powietrze tu ciągle tak rzadkie że nie jest zdolne we dnie zaćmić gwiazd ani pomalować na błękitny kolor czarnego nieba na skalistym gruncie nie widno nigdzie śladów iżby tu kiedykolwiek była i działała woda pl/10900/10900_6473_000990.flac|16.22|3.9297|chwytając za lornetki nawet piotr odszedł od steru zatrzymawszy wóz aby się przypatrzyć temu dziwu tomasz wyciągnął rękę patrzcie mówił tam na prawo wszakże to są zwaliska bramy kamiennej widać oba filary a w górze trzyma się jeszcze kawałek łuku pl/10900/10900_6473_000991.flac|18.05|3.8785|między niemi jak srebrne nici różnej grubości wiły się potoki może nawet wielkie rzeki wyszliśmy z wozu i stojąc na krawędzi terasu patrzyliśmy długo w głębokiem milczeniu na ten dziwny kraj przed sobą pierwsza odezwała się marta zjedźmy tam rzekła tam jest tak ładnie pl/10900/10900_6473_000992.flac|19.19|4.1901|rozkiełzane tętna żył czułem ciepło i miękkość jej ciała zapach jego upajał mnie odurzał oszaleniał wszakże jesteśmy błyskało mi w mózgu jak przez mgłę jedynymi ludźmi teraz na tym globie bo piotr prawdopodobnie leży gdzieś martwy między głazami pl/10900/10900_6473_000993.flac|18.16|3.8586|o tem namyślał się przez chwilę szukając widocznie w pamięci a potem nagle zbladł jeśli można mówić o zblednięciu twarzy i tak już trupio bladej i zakrywszy oczy rękami począł powtarzać z wyrazem trwogi to było straszne straszne dreszcz nim wstrząsnął pl/10900/10900_6473_000994.flac|16.52|4.1157|siadłem z dziećmi do łodzi aby powrócić do opustoszałego domu tom spojrzawszy na mnie nagle zawołał wuju co się z tobą stało masz białe włosy osiwiałem więc ale przeżyłem wszystko i będę żył dalej pl/10900/10900_6473_000995.flac|16.04|4.1613|na strzał paraboliczny z innego miejsca księżyca siła naboju nie wystarcza a choćby wystarczyła to nie mamy sposobu ustawienia armaty tak dokładnie abyśmy mogli być pewni że kula biegnąc po linii krzywej mimo to nie ominie swego celu ziemi pl/10900/10900_6473_000996.flac|13.07|3.6217|cała góra różni się od tła nieba tylko tem że na jej czerni niema gwiazd których niebo jest pełne kształt jej tak poznajemy jak się na ziemi poznaje w nocy ciemną na ciemnym lecz gwiaździstym błękicie chmurę pl/10900/10900_6473_000997.flac|11.93|3.8639|nad widok jaki się roztaczał teraz przed nami posuwając się wciąż w południowym kierunku dostaliśmy się nie wiedząc o tem w głęboką szczerbę wyrżniętą już w samej grani pl/10900/10900_6473_000998.flac|12.1|3.7499|i oszałamiało ale wkrótce przyzwyczailiśmy się tak do tego widoku i tych bezużytecznych tu dla nas skarbów że deptaliśmy po nich jakby po zwykłych krzemieniach czarodziejskie otoczenie wywarło na nas jednak wpływ znamienity było nam pl/10900/10900_6473_000999.flac|17.17|4.2032|od dnia w którymby to zrozumieli musieliby tylko tęsknić wstydzić się i boleć tak jak ja gdy patrzę na nich niech więc tutejsza ludzkość zapomni z czasem czem była niegdyś na innej planecie i niech nie miewa metafizycznych tęsknót pl/10900/10900_6473_001000.flac|15.21|4.0077|tom ozwałem się wtedy dotknięty niemile słowami marty i zachowaniem się dziecka musisz być dla nich dobry a po co zapytał naiwnie aby cię kochały odpowiedziałem one i tak mnie kochają pl/10900/10900_6473_001001.flac|13.17|3.8897|a kto mi zaręczy zresztą że opowiadanie tych dwóch szaleńców jest prawdziwe może to nie miasta tam stoją lecz skały spiętrzone może owe rzekome narody księżycowe są tylko bezrozumnemi zwierzętami pl/10900/10900_6473_001002.flac|14.74|4.3619|o powrocie ich teraz nad morze niema już mowy chcą pozostać tutaj aż do chwili mego odjazdu niepokoi mnie to tylko że gdy ja zabiorę wóz z motorem ze sobą oni będą mieli tylko psy do zaprzęgu i namiot dla ochrony pl/10900/10900_6473_001003.flac|14.66|3.8466|błyszczących oczach dziecka wyczytała snadź to co musiało być po wszystkie czasy wypisane w oczach twórców nowego porządku bo uśmiechnęła się tylko i odpowiedziała krótko tom będzie silniejszy choćby tamten miał być i większy pl/10900/10900_6473_001004.flac|12.75|3.7975|zawiodły one nas już kilkakrotnie ostatni raz na platonie ale nie było innego sposobu zorjentowania się w okolicy wreszcie po krótkim namyśle odważyliśmy się zapuścić w dolinę przyczynił się do tego postanowienia i tomasz pl/10900/10900_6473_001005.flac|10.88|4.078|piotra znalazłem istotnie niedaleko miejsca skąd wiatr go strącił leżał zaczepiony o ostry głaz który go ocalił od stoczenia się w ogniem zionącą przepaść pl/10900/10900_6473_001006.flac|17.51|3.9786|serce mi bije gwałtownie przedtem zwinę ten pamiętnik tę księgę boleści którą niegdyś chciałem pozostawić przyszłym księżycowym ludom przycisnę do piersi ucałuję i poślę w kuli jak list w stalowej kopercie do was o bracia moi dalecy ukochani bracia moi pl/10900/10900_6473_001007.flac|11.18|3.9573|na północnym wschodzie sterczały z za licznych wzniesień w niezmiernej oddali same szczyty szerokiego cyrku archimedesa widok od wschodu i od południa mieliśmy zamknięty pl/10900/10900_6473_001008.flac|15.12|3.9093|pociągał tu wzrok niebotyczny u szczytu śniegiem ubielony stożkowy szczyt wulkanu panującego majestatycznie w odległości kilkudziesięciu kilometrów nad okolicznemi skalistemi wzgórzami południowe stoki tych gór opadające ku morzu pl/10900/10900_6473_001009.flac|17.24|3.9412|zazdrość mnie ogarnęła wracajcie odparłem sucho a ty zawołał jan z najwyższem zdziwieniem i przerażeniem cofając się o krok przed zamaszystym ruchem mej ręki którą mu wskazałem drogę na południe i poglądając ku mnie w górę pl/10900/10900_6473_001010.flac|16.75|3.8102|słońce jeszcze nie wysoko nad widnokrąg wzniesione rozświetlało złociście ogromną a spokojną zaledwie w drobne skiby leciuchnym powiewem zoraną płaszczyznę morza wśród której majaczyły przed nami dalekie wyspy w przeźroczystej błękitnej mgle zatopione pl/10900/10900_6473_001011.flac|16.03|4.0387|z góry pędził żlebem rozhukany potok lawy widziałem że piotr chciał zawrócić do nas ale w tejże chwili zawył orkan poprzedzający ten wylew płynnego ognia i zmiótł go tak z przed naszych oczu że nie wiedzieliśmy na razie co się z nim stało pl/10900/10900_6473_001012.flac|11.9|3.846|słońcem pozłocona wodna płaszczyzna ciągnęła się od naszych stóp gdzieś poza kresy widnokręgu w pierwszej chwili byliśmy tak zachwyceni tym upragnionym widokiem żeśmy długo nie mogli oczu odeń pl/10900/10900_6473_001013.flac|14.18|4.0691|biblję lub inne księgi do czytania przeznaczone i opowiadałem długie powieści o ziemi i ludziach ale teraz nie pokazuję się nawet na miejscu zgromadzeń tam pod krzyżem którego znaczenie oni zaledwie rozumieją pl/10900/10900_6473_001014.flac|16.95|4.0632|piotr cofnął się mimowoli usiłował się naprzód uśmiechnąć ale w głosie i wzroku malabarki była taka straszna nieubłagana groźba że zbladł i nadarmo starał się ukryć pomieszanie roześmiałem się głośno choć nieco wymuszenie aby załagodzić sprawę pl/10900/10900_6473_001015.flac|16.52|3.6823|godzina wlokła się za godziną wóz posuwał się wciąż szybko ku północy a my patrzyliśmy jakby we śnie na mijane krajobrazy teraz czuję że wszystkie wrażenia zlały się u mnie w jedno z tem wrażeniem nieubłaganej śmierci nie mogę teraz owego chaosu odmotać pl/10900/10900_6473_001016.flac|16.88|3.9898|kraterach feldszpatów trachytów siarki law i popiołu nie umiem tej zagadki rozwiązać a wtedy nie zastanawiałem się nawet nad nią miałem tylko wrażenie czegoś nieprawdopodobnego czegoś co mi przywodziło na myśl baśnie o krajach czarodziejskich i górach zbudowanych z drogich kamieni pl/10900/10900_6473_001017.flac|10.69|4.2299|a kiedy byłem świadkiem jej nieszczęścia którego sam biernym sprawcą się stałem nie uczyniłem nic aby ją z niego wybawić grzeszny byłem i nieszczęśliwy pl/10900/10900_6473_001018.flac|14.65|3.6206|uderzył zlekka dłonią w jego wąskie barki pomacał uda i kolana stuknął w pierś uśmiechnął się znów szyderczo i trzymając rękę na głowie zalęknionego chłopca zaczął powoli cedzić słowa ze wzrokiem pl/10900/10900_6473_001019.flac|13.33|4.1371|więc czy nie mógłbyś jeszcze powrócić z tymi biedakami nad morze oni tak pragną mieć cię wśród siebie nie odpowiedziałem ostro widząc że się już zaczynają prośby zostanę tutaj pl/10900/10900_6473_001020.flac|15.96|3.4802|z tego co opowiadasz o stanie w jakim znaleźliście mnie wnoszę jednakże że atmosfera w moim powietrzochronie musiała już być niezmiernie rzadka to też krew wskutek wewnętrznego wyższego ciśnienia zaczęła ze mnie uchodzić już nie tylko ustami i nosem lecz nawet porami skóry pl/10900/10900_6473_001021.flac|13.38|3.9901|straszliwa jednostajność krajobrazu przytłacza nas i nuży odbywałem raz na ziemi podróż przez saharę ale zaiste sahara wydaje mi się pięknym urozmaiconym krajem wobec tej pustaci która nas otacza pl/10900/10900_6473_001022.flac|12.67|4.0588|ale martę a także i mnie trapiła myśl że w razie naszej śmierci i dziatwa pozostawiona sobie byłaby skazana na niechybną zgubę piotr był obojętny i spokojny lub przynajmniej udawał spokój pl/10900/10900_6473_001023.flac|16.52|3.9722|z rozczuleniem je przywołuję do pamięci bo tak niewiele miałem dni na tym globie którebym mógł z przyjemnością wspominać i bez bólu tylko znowu ta straszna ironja życia miłość toma do lili i róży bo obiedwie kochał jednakowo pl/10900/10900_6473_001024.flac|12.39|4.1109|teraz grzbiet górski znacznie rozszerzony i płaski podnosił się zwolna ku górze szliśmy wciąż ku południu na prawo i na lewo piętrzyły się już potworne turnie pierścienia pl/10900/10900_6473_001025.flac|12.13|3.9514|ale niema innej rady mało co ponad godzin minęło od wschodu słońca gdyśmy stanęli pod turniami platona zrobiwszy w tym czasie blizko sto kilometrów drogi po gruncie co prawda wyjątkowo gładkim pl/10900/10900_6473_001026.flac|18.37|3.9|poglądali po sobie i zdawało mi się że na szerokich ustach dostrzegam coś podobnego do chytrego uśmiechu porozumienia który mówił wiemy już wiemy ada nam mówiła że stary człowiek z jakiejś niewytłumaczonej przyczyny nie chce żebyśmy wiedzieli iż on jest starym człowiekiem pl/10900/10900_6473_001027.flac|19.28|4.1041|z pod spuszczonych niemal przeźroczystych siatką drobnych żyłek powleczonych powiek patrzyły oczy gasnące już i nad wyraz smutne oparłem czoło o krawędź łóżka i kąsałem palce aby nie wybuchnąć okropnym niemęskim płaczem który mi się targał w piersi jak zwierz na uwięzi pl/10900/10900_6473_001028.flac|15.28|4.146|na szczęście marta która nam towarzyszyła przypomniała że posiadamy pewien zapas min któremi będzie można z łatwością rozsadzić niewielki zastępujący nam próg skalny ominęliśmy go tedy przeciskając się ponad zawrotną przepaścią i poszliśmy dalej pl/10900/10900_6473_001029.flac|15.77|4.0911|wody wezbrały ogromnie musieliśmy jeszcze przeszło dwadzieścia godzin czekać nim opadły do tego stopnia przynajmniej że można się było odważyć na dalszą podróż płynęliśmy teraz znacznie szybciej gdyż prąd wezbranej rzeki wzmógł się bardzo pl/10900/10900_6473_001030.flac|12.97|4.1738|upłynęło już dwadzieścia cztery godzin od wschodu słońca kiedyśmy się dostali na gładką płaszczyznę z litej skały po której można się było szybciej posuwać postanowiliśmy się tutaj zatrzymać dla odpoczynku pl/10900/10900_6473_001031.flac|19.7|3.9623|obiecałem księżycowemu ludkowi że jeśli sił mi starczy powrócić z pustyni zamieszkam już pośród nich do końca życia ale ja wiem że nie powrócę z pustyni chociaż może potrzebniejsza by teraz była obecność ma przy ciepłych stawach niż kiedykolwiek jeśli to jest prawdą pl/10900/10900_6473_001032.flac|16.08|4.2569|miałem tę kobietę tak jeszcze piękną a tak nadewszystko pożądaną i ukochaną tuż przed sobą wystarczyło wyciągnąć ręce objąć ją obsypać pocałunkami zadusić w uściskach krew przysłoniła mi oczy w uszach zahuczały pl/10900/10900_6473_001033.flac|19.0|4.0577|mróz ścinał nam krew w żyłach i oddech zapierał w piersi ale my nie zważając na nic pędziliśmy bez ustanku na przełaj przez góry srebrzące się w świetle ziemi przez czarne kotliny przez piargiem zasłane pola byle dalej i dalej nawet o śnie morzącym nas do niedawna nikt już teraz nie myślał pl/10900/10900_6473_001034.flac|12.97|3.5975|ale wówczas po tych słowach marty spojrzał na nią przygasłym wzrokiem i uśmiechnął się szyderczo a potem wyciągnął rękę do toma chwycił chłopca za ramię i przyciągnąwszy ku sobie zaczął go oglądać pl/10900/10900_6473_001035.flac|12.41|4.1827|nie mogłem się poruszyć odwrócić wtedy oni zaczęli mówić tak mówić a ja słyszałem ich głos choć tam nie było powietrza tak jak was tu słyszę spytali mnie naprzód po co przychodzę pl/10900/10900_6473_001036.flac|13.05|3.9223|nie radzi byliśmy tym opóźnieniom zwłaszcza że podróż i tak odbywała się bardzo powoli gdyż musieliśmy się często zatrzymywać już to dla snu i posiłku już to dla zbadania okolicy lub poszukiwań żywności i paliwa pl/10900/10900_6473_001037.flac|11.48|4.1148|przepraszam wyjęknął piotr przepraszam to mimowoli nie chciałem w tej chwili rozległy się w drugiej izbie głosy i tupotania pl/10900/10900_6473_001038.flac|17.34|4.1622|twierdził że są to papiery zwęglone których treść on dopiero odczytuje za pomocą sztucznych zdjęć fotograficznych robionych z wielkim trudem i największą ostrożnością ta tajemniczość wzbudzała podejrzenia zwłaszcza że asystent do tego czasu nie powiedział jak doszedł do posiadania kuli pl/10900/10900_6473_001039.flac|19.17|4.0174|tak ale to jest tylko przypuszczenie podczas gdy wiemy z pewnością że na biegunie go nie znajdziemy nigdy zresztą mamy jeszcze trochę torfu przy tym zapasie w ostateczności zdołamy jakoś przetrzymać a następny dzień poświęcimy cały na poszukiwania nie mogliśmy piotrowi odmówić słuszności więc też ruszyliśmy dalej w stronę równika pl/10900/10900_6473_001040.flac|10.6|3.8801|byliśmy właśnie w miejscu gdzie dolina załamując się ku zachodowi tworzyła kolano tak że dalsza jej część usuwała się z przed wzroku gdyśmy się jednak znaleźli na zakręcie pl/10900/10900_6473_001041.flac|14.51|4.0518|nie powiem żeby była weselsza ale przynajmniej nie znać było na niej dawnego przymusu rozmawiała z nami swobodniej nawet dla piotra była lepsza choć tak brutalnie odtrącił jedyne serdeczne wyrazy z jakiemi się do niego zwróciła pl/10900/10900_6473_001042.flac|18.49|4.0245|wasza matka umarła szepnąłem jakimś cudzym i zdławionym głosem do dzieci które się cisnęły teraz zalęknione i zdumiałe dokoła łóżka poczem pochyliłem się aby przymknąć jej powieki w tej chwili rozległ się huk wystrzału pl/10900/10900_6473_001043.flac|12.22|3.9657|sterczy nad powierzchnię i wyrzucanym dymem daje z rana rozpoznać miejsce kędy zaskoczeni nocą się schronili ja sam już parę razy w ten sposób zimowałem i przetrwałem noc wcale dobrze pl/10900/10900_6473_001044.flac|14.63|3.9752|najmłodsza dziewczynka tylko podpełzła ku niemu i głaszcząc rączką pokrywające je zwoje grubej tkaniny szeptała cichutko biedny tatuś biedny smutnej naszej podróży sprzyjała cudowna pogoda pl/10900/10900_6473_001045.flac|19.94|4.011|upływie pół godziny od chwili okrążenia owego progu stanęliśmy zatrzymani nową przepaścią która się tak niespodziewanie otworzyła pod naszemi nogami że piotr który szedł naprzód i pierwszy się wdarł na zasłaniający ją przed naszym wzrokiem próg skoczył w tył z okrzykiem przestrachu zaiste trudno sobie wyobrazić coś pl/10900/10900_6473_001046.flac|11.29|3.8664|po drugiej stronie owego półkola jak słupiec bramy sterczy majestatyczanie mont blanc księżycowy o wierzchołku wzniesionym cztery tysiące metrów bez mała nad okoliczną pl/10900/10900_6473_001047.flac|15.09|3.8528|myślałem początkowo że dzieci idą się bawić w śniegu topniejącym rychło po wschodzie słońca albo używają ślizgawki na brzegu zamarzłego w nocy morza ale wkrótce przekonałem się że ta mała drużyna wychodziła tak rano pod przewodnictwem toma na pl/10900/10900_6473_001048.flac|17.62|4.0308|z początku sądziliśmy że powalił go atak apoplektyczny gdy jednak piotr obejrzał porzucony powietrzochron okazała się nam właściwa przyczyna zemdlenia szkło w masce czegośmy zrazu nie zauważyli było rozbite pękło widocznie gdy tomasz się potknął i upadł a w następstwie tego powietrze uciekło pl/10900/10900_6473_001049.flac|19.81|3.6556|była chwila kiedym już myślał wyrzec się ostatniego szczęścia umiłowanego zamiaru przesłania wieści o sobie ziemskim braciom moim aby pozostać wśród księżycowego pokolenia poznać owe dziwne potworne narody mieszkające za morzem o których istnieniu dowiedziałem się dopiero teraz przypadkiem po pięćdziesięcioletnim tu pobycie pl/10900/10900_6473_001050.flac|16.89|4.1203|nie okrążymy szczeliny ale wjedziemy w nią piotr patrzył na niego chwilę osłupiałym wzrokiem a potem nagle dostawszy widocznie jakiegoś ataku nerwowego rzucił się i chwycił go za gardło morderco ryczał dusicielu ty nas chcesz zabić zatracić a ja chcę żyć żyć słyszysz pl/10900/10900_6473_001051.flac|15.72|3.8513|wszystko z wyjątkiem zdrowia tomasza doznane wstrząśnienia tak go osłabiły że parę godzin leżał jak martwy jęcząc tylko z cicha niekiedy ujechaliśmy już kawał drogi gdy tomasz nagle się zerwał i usiadł na hamaku w szeroko rozwartych oczach paliła mu się znowu gorączka pl/10900/10900_6473_001052.flac|16.21|3.9809|nie mogę nawet zrozumieć jak zdołaliśmy przeżyć w takiej ohydnej niezaradnej trwodze z tem nieubłaganem widmem na oczach trzysta kilkadziesiąt godzin nie przesadzę gdy powiem żeśmy każdej godziny umierali myśląc że nieuchronnie musimy umrzeć bo ocalenia zwłaszcza takiego pl/10900/10900_6473_001053.flac|18.18|3.6398|ale ostatecznie udajemy się wprost na północ ku olbrzymiemu pierścieniowi platona piotr po dokładnem zbadaniu map utrzymuje że uda nam się przedostać przez ten pierścień wprost na mare frigoris poza którem znajduje się kraj górzysty ciągnący się aż do bieguna toby nam skróciło znacznie drogę pl/10900/10900_6473_001054.flac|11.81|3.8152|świeżego wypadku z woodbellem nie mąciła nam jakoś pogody umysłu korzystając z lekkości naszych ciał na księżycu przy nieosłabionej sile mięśni przesadzaliśmy ogromne głazy lub skakali z wysokich urwisk pl/10900/10900_6473_001055.flac|11.69|3.9264|między pląsające przed oknem opary przedostawał się już promień słoneczny zamieniał górne szyby w kawałki jaśniejącego złota i biegł świetlistym snopem przez duszną atmosferę pokoju pl/10900/10900_6473_001056.flac|18.04|4.1358|ada nie odrzekła ani słowa i odeszła aby spełnić mój rozkaz w dwie godziny może zauważyłem niezwykły ruch przed domem jan i jego bracia i dzieci ich słowem wszyscy nie wyłączając kobiet zgromadzili się i stali z odkrytemi głowami poglądając w milczeniu i trwożliwie na drzwi pl/10900/10900_6473_001057.flac|14.0|3.2019|wreszcie dobiliśmy do przeciwległej krawędzi szczeliny na szczęście grunt się tu był obsunął przez co utworzyła się pochyłość po której z pomocą łap wdarliśmy się na górę w połowie pochyłości mniej więcej dostaliśmy się już w światło słoneczne pl/10900/10900_6473_001058.flac|10.96|3.6384|wielki jak poprzednich dni a to z powodu znacznej szerokości księżycowej powtóre ze względu na tomasza zależy nam nadzwyczajnie na pośpiechu zrobiliśmy też już moc drogi od chwili wyruszenia z pl/10900/10900_6473_001059.flac|17.29|3.6489|kiedy chcieliśmy już wobec tych obaw zawrócić na mchami porosłą łąkę biegunową aby przepędzić na niej całe życie grzejąc się przy słabem cieple rozprószonych w atmosferze skośnych promieni słońca i żywiąc się jak ziemskie zwierzęta surowemi ślimakami i porostem ale wahanie trwało pl/10900/10900_6473_001060.flac|13.64|3.8919|nie łzami już bo wyschły dawno ale jak gorący piasek gryzącem bielmem przerażenia i rozpaczy nie dla siebie zbudowałem grób na wyspie cmentarnej czemu czemu pl/10900/10900_6473_001061.flac|17.98|3.8503|odpoczynku przytem dziwny układ krajobrazu coraz więcej nas niepokoił byliśmy wszyscy już prawie pewni że znajdujemy się w jakiejś innej okolicy księżyca a nie na sinus medii należało nareszcie zrobić dokładne pomiary dla oznaczenia długości i szerokości księżycowej punktu w którym się znajdujemy pl/10900/10900_6473_001062.flac|13.65|3.7592|ostatnie wstrząśnienia podczas przeprawy przez szczelinę zaszkodziły mu jeszcze przebyliśmy już prawie dwie trzecie drogi gdy pod w dł mniej więcej natrafiliśmy na przeszkodę która o mało nie zmusiła nas do zawrócenia z powrotem na mare pl/10900/10900_6473_001063.flac|15.1|3.9268|grunt był wyjątkowo równy prawie bez szczelin to też wóz posuwał się szybko nadzieja i ożywienie wstąpiły w nasze serca było nam ciepło i lekko jedynie wspomnienie otamora zasępiało na chwilę naszą wesołość pl/10900/10900_6473_001064.flac|11.39|4.0233|znak to że się do niej zbliżamy woodbell dopytuje się ciągle czy jeszcze daleko chciałby jak najprędzej być na biegunie a tymczasem od sinus aestuum jeszcześmy nie zrobili ani połowy drogi pl/10900/10900_6473_001065.flac|17.75|3.6349|takie to jest nieubłagane i tak powoli się zbliża nie pojmuję rzeczywiście dlaczego nie pomyślimy o szybkiem rozwiązaniu tego okropnego położenia wszak w naszej mocy leży skrócić to życie które teraz jest już tylko śmieszną parodją życia a nadto zmorą i ciężarem pl/10900/10900_6473_001066.flac|17.42|3.7443|wraz krwawemi błyskawicami zaledwie mieliśmy tyle czasu aby skręciwszy w bok ukryć się w małej wzgórzami zasłoniętej zatoce gdy burza rozszalała się na dobre znałem na ziemi straszliwe burze tropikalnych krajów ale przecież czegoś tak potwornego nie umiałbym sobie wyobrazić pl/10900/10900_6473_001067.flac|14.9|4.2307|tutaj dopiero na samem dnie gdzie jak słusznie przypuszczał jest bezporównania cieplej niż na powierzchni zajął się trzeźwieniem nas piotr pierwszy się ocucił nie pamiętał zgoła szału który nas tak przeraził wreszcie i ja odzyskałem zmysły pl/10900/10900_6473_001068.flac|10.46|3.8954|tu głos mu zadrgał i załamał się przybierając jakiś miękki błagalny ton ale chciałbym was prosić aby marta została przy życiu także pl/10900/10900_6473_001069.flac|16.09|4.1357|nie nie on musi żyć musi a jeśliby umarł wiem że i marta pójdzie za nim co wtedy co wtedy po co my tu zostaniemy w jakim celu skarżyłem się niegdyś że my obaj służymy temu dwojgu a teraz czuję że ta służba jest jedyną pl/10900/10900_6473_001070.flac|10.79|4.1064|tomasz jest istotnie dzielnym człowiekiem podczas jego szamotania się z piotrem wóz pozbawiony steru uderzył przodem o skałę rzucony tem wstrząśnieniem naprzód uderzyłem głową o ścianę wozu i pl/10900/10900_6473_001071.flac|14.72|4.1727|nieraz wprawdzie kiedy ciężar niewypowiedzianej tęsknoty przygniata mnie i łamie zbiera mnie straszna pokusa aby odejść z tego globu jedyną jaka mi pozostała drogą którą stąd poszło już przede mną tamtych sześcioro pl/10900/10900_6473_001072.flac|12.78|3.9447|piotr to czuł i widział i zdaje mi się że już wtenczas sam się bał tego dziwnego dzieciaka marta miała słuszność tom nie był jednym z tych którzy stworzeni są na to aby kogokolwiek słuchać pl/10900/10900_6473_001073.flac|13.27|3.9425|a dziewczątka tak mi się zdaje że dziewczątka te są stworzone na to aby podlegały nie będą może nawet rozumieć swej krzywdy szczęśliwe gdy ich brat mąż i pan będzie czasem wobec nich łaskawy pl/10900/10900_6473_001074.flac|17.34|4.1955|występującą poza owe kopy ku zachodowi te kopy zasłaniały mi też widok od północy i od południa tylko ku wschodowi widok był rozległy na drogę którąśmy właśnie przebyli patrzyłem na kamieniste pola pełne kotlin wyrw szczelin i szczytów i wprost nie wierzyłem własnym oczom pl/10900/10900_6473_001075.flac|10.19|3.9961|jak okiem zasięgnąć kraj był równy i płaski jedynie w pobliżu granicznych gór wznosiły się zrzadka rozsiane obrączkowe wzgórza nalane wodą jak czary pl/10900/10900_6473_001076.flac|11.8|4.087|autor artykułu twierdził że ma w ręku niewątpliwe wiadomości o losie wystrzelonych przed pięćdziesięciu laty na księżyc szaleńców rzecz narobiła wiele wrzawy chociaż początkowo nie brano jej zbyt poważnie pl/10900/10900_6473_001077.flac|15.14|4.0833|marta zapytała o dzieci ale usłyszawszy że jeszcze śpią nie dała ich budzić niech śpią szeptała jeszcze je zobaczę nim słońce wzejdzie tymczasem dobrze że jest tak cicho pl/10900/10900_6473_001078.flac|16.4|2.8285|właściwie śmierć nie jest wcale straszna dlaczegóż się jej tak boimy przecież ach jakież jest marne to całe filozofowanie o śmierci głośniej niż wszyscy mędrcy zalecający spokój przed zgonem mówi tykot mego zegarka w kieszeni słyszę ciche pl/10900/10900_6473_001079.flac|16.97|4.0928|ziemi zawczasu nauczył się samodzielności i miał zmysł praktyczny tak nadzwyczajnie rozwinięty że nas czasem zadziwiał nie było u niego ani śladu owego marzycielstwa ziemskich dzieci niewątpliwie bardzo powabnego ale świadczącego zarazem o jakiejś sztucznej wybujałości umysłu pl/10900/10900_6473_001080.flac|16.46|3.9612|a oto piszę ostatnie wyrazy nim zamknę te papiery w kuli która je poniesie ku ziemi zapasy żywności już się wyczerpały powietrza starczy mi zaledwie na dwie lub trzy godziny pl/10900/10900_6473_001082.flac|13.31|3.9932|a jeśli zechce kiedy on lub jego potomstwo dowiedzieć się czegoś o ziemi o której może już tylko niejasna wieść będzie chodziła że jest matką ludzkiego plemienia a widzieć ją można świecącą na niebie z krańców śmiertelnej pustyni pl/10900/10900_6473_001083.flac|18.47|3.9129|chyba gdyby po jego śmierci marta została przy życiu gdyby jednemu z nas może mnie owinęła tak ręce około szyi tak ustami do ust przylgnęła jak teraz tomaszowi czuję jak gdyby jakaś kula gorącego powietrza pękała mi w piersi tamując oddech i rozlewając żar po wszystkich żyłach pl/10900/10900_6473_001084.flac|16.0|4.0108|było już po południu gdyśmy stanęli pod piętrem zawalającem wejście do doliny z wielkim trudem znaleźliśmy drogę która nam pozwoliła wedrzeć się na nie stanąwszy na jego wysokości obejrzeliśmy się jeszcze raz poza siebie na mare imbrium któreśmy za chwilę mieli stracić z oczu na zawsze pl/10900/10900_6473_001085.flac|16.34|3.9693|milczał uporczywie lub zbywał mnie odpowiedziami bez związku tak że w końcu zaprzestałem bezcelowych pytań zauważywszy że go tem tylko nużę i męczę musiałem mu za to ze wszystkiemi szczegółami opowiedzieć w jakim stanieśmy go znaleźli i cały przebieg choroby pl/10900/10900_6473_001086.flac|10.38|3.9832|zrobiliśmy już od wschodu słońca pięćset kilkadziesiąt kilometrów i zbliżamy się do ujścia doliny przestronaprzestronna gardziel skalna zwęża się coraz więcej i wały po obu stronach są coraz niższe pl/10900/10900_6473_001087.flac|18.39|3.9796|armatę zostawioną przed pięćdziesięciu laty przy grobie otamora gdy przyszło mi to po raz pierwszy na myśl ogarnął mnie istny szał radości zdawało mi się że zstępuje na mnie jakieś objawienie cudowne które mi wskazuje sposób porozumienia się z bracią moją pozostałą na ziemi pl/10900/10900_6473_001088.flac|19.88|3.9462|my jesteśmy tu oboje jak adam i ewa istotnie oni tutaj są pierwszą parą ludzi wygnaną z ziemi na pustynię jak ongi tamci byli z raju wygnani ale my z piotrem czemże my jesteśmy jest coś nieludzkiego w naszem obecnem istnieniu tomasz i marta mają sami w sobie rację swego bytu lecz pl/10900/10900_6473_001089.flac|11.98|4.1176|błogosławiliśmy wtedy małą siłę przyciągania księżyca dzięki której wielkie nawet odłamy skał mogliśmy z łatwością poruszyć i usunąć bawiła nas nawet początkowo ta robota pl/10900/10900_6473_001090.flac|19.2|3.927|gdyż woda odpływająca strumykiem i rozlewająca się po basenach miała trzydzieści parę stopni celsiusa nie pora była badać po ciemku okolicę postanowiliśmy tylko skorzystać z nader szczęśliwego przypadku i spędzić mroźną noc nad tą wodą dostarczającą nam znacznej ilości ciepła noc mieliśmy dość niespokojną pl/10900/10900_6473_001091.flac|12.61|3.9273|marta zaprzestała śpiewu i patrzyła wraz z nami na to czarodziejskie zjawisko po pewnym czasie dopiero przekonałem się że to była fosforescencja owych dziwnych liściastych roślin pokrywających tu obszar ogromny pl/10900/10900_6473_001092.flac|10.05|4.2128|aby mu powiedzieć że umrze nie boję się bo tak mi się zdaje że już sam jestem jednym z tych cieniów które snadź te pustki zamieszkują pl/10900/10900_6473_001093.flac|12.17|4.1556|teraz oto skończywszy robotę snują się te człowieczki dokoła swych domków i uśmiechają się do siebie z pogodą i zadowoleniem jan który naturalnem prawem starszeństwa jest tu ich władzą pl/10900/10900_6473_001094.flac|18.56|3.5561|jakiejś nagłej budzącej się a nieprzemożonej tęsknocie ku ziemi widnej z daleka nad nieprzejrzaną płaszczyzną gdy krzyk varadola wyrwał mnie z zadumy odwróciłem się szybko pewny że znów przychodzi jakieś nieszczęście ale piotr stał zdrowy przy mnie i tylko ręką wskazywał w stronę dalekiego północnego wału platona pl/10900/10900_6473_001095.flac|11.24|3.5466|grunt wznosił się zwolna i nie widno było na nim nierówności mimo to nie odważyliśmy się puścić odrazu z wozem w drogę trzeba się było wpierw przekonać czy rzeczywiście da się tędy przejechać pl/10900/10900_6473_001096.flac|19.62|3.9593|marta leżała bez ruchu wpatrzona gasnącym wzrokiem w płat słonecznego światła który coraz niżej ześlizgiwał się po ścianie i jak anioł zstępujący płynął ku jej poduszkom dziewczątka poczęły się na palcach zbliżać do łóżka patrząc ze zdziwieniem na bladą i nieruchomą twarz matki pl/10900/10900_6473_001097.flac|19.04|3.9192|gdyby nam się bowiem to nie udało musielibyśmy zrobić tysiące kilometrów nimbyśmy okrążyli krawędź mare imbrium od zachodu znacznie bezpieczniej zwrócić się odrazu na wschód może się uda przedrzeć wspomnianą już poprzeczną doliną w paśmie alp a nawet gdyby się to okazało niepodobieństwem to i tak okrążając cały łańcuch niewiele stosunkowo drogi pl/10900/10900_6473_001098.flac|17.82|4.1734|rozmawialiśmy żywo a tomasz i marta przytuleni jak zwykle całym ciałem do siebie snuli już różowe plany przyszłego życia w tym raju nawet selena słysząc ożywione głosy zaczęła szczekać radośnie i skakać po całym wozie wraz z rozbawionemi szczeniętami tak pl/10900/10900_6473_001099.flac|15.87|3.693|mięśnie i ścięgna wciąż mam silne i krzepkie ale duchem starzeję się już czuję to tęsknota za ziemią rozstraja moje myśli i smutek coraz większy mnie obejmuje nie tylko patrzę na wszystko przez łzy ale nawet myślę przez łzy o wszystkiem pl/10900/10900_6473_001100.flac|18.48|4.085|tutaj zastanowiła nas już odmienna flora choć od bieguna byliśmy zaledwie o kilkadziesiąt kilometrów oddaleni wśród znanych nam już porostów ale znacznie niklejszych niż na biegunie i rdzawą barwą zachodzących sterczały z ziemi jakieś suche badyle zrzadka rozsiane a tak spiralnie zwinięte jak u nas młode listki paproci pl/10900/10900_6473_001101.flac|13.23|3.8147|marta zemdlała i zwisła mi bezwładnie na ramieniu co krępowało w najwyższym stopniu moje ruchy a musiałem przecież uważać aby się nie poślizgnąć bo każdy krok fałszywy znaczył śmierć pl/10900/10900_6473_001102.flac|16.29|3.5061|która je miała powieść na wyspę cmentarną w łodzi obok mnie i trupów siadło czworo dzieci troje starszych skupiło się koło ciała matki tom zdumiały i przestraszony widokiem śmierci siedział milczący u nóg trupa pl/10900/10900_6473_001103.flac|14.02|3.9959|nie to nie był już deszcz potop lejącej się z chmur wody zamienił całą atmosferę w wiszące wściekłemi wichrami targane jezioro powietrze zmieszane z deszczem i pryskającemi pod wichrem w górę falami pl/10900/10900_6473_001104.flac|11.89|4.1884|misternie odkręcającą się wewnątrz próżną kulę pokrytą grubą warstwą rdzy i żużlu można było oglądać i podziwiać rękopisu jednakże asystent nikomu nie chciał pokazać pl/10900/10900_6473_001105.flac|15.57|3.8546|niewolnika mówiła to na pozór obojętnie jak się mówi o jakiejś rzeczy bardzo naturalnej ale ja dostrzegłem w jej głosie dziwną skomplikowaną nutę było to coś jakby okrzyk tak ciężko okupionego tryumfu że przez to już prawie tryumfem być przestaje pl/10900/10900_6473_001106.flac|10.42|4.0224|rozpościerających się od pierścienia archimedesa a zalegających całą zachodnią część graniczącego tu z morzem dżdżów bagna zgnilizny teren był nadzwyczajnie przykry i nierówny pl/10900/10900_6473_001107.flac|17.98|3.8627|jadąc przez puste straszliwe obszary pod słońcem które wlokąc się leniwie zapomina nam znaczyć dni i godzin marta tonie całą duszą w tych opowieściach a gdy tomasz skończy czytanie zadaje mu różne nieraz dziwne pytania wszystko odnosi do naszego obecnego położenia niedawno powiedziała do tomasza pl/10900/10900_6473_001108.flac|12.99|4.0163|była podłością a przecież zdarzały się chwile i okoliczności kiedy się wahałem i musiałem używać całej woli aby nie strzelić piotrowi w łeb jak sam sobie tego życzył i nie rozpocząć z martą nowego życia pl/10900/10900_6473_001109.flac|10.3|3.9418|jedzie z jakiejś tam europy do ameryki albo co robił ten aleksander wielki i ten drugi napoleon musiałem przyznać w duchu że tom ma słuszność pl/10900/10900_6473_001110.flac|19.46|4.0451|gdym oprzytomniał nieco z pierwszego piorunującego wrażenia jakie ta myśl na mnie wywarła spostrzegłem że jestem sam zrozumiałem że to jest objawienie że muszę iść na pustynię znaleść armatę przesłać ziemi ostatnią wieść i ostatnie pozdrowienie i jeśli potrzeba umrzeć na pustyni pl/10900/10900_6473_001111.flac|10.5|4.0339|było nam wesoło zapomnieliśmy o wszystkich zmartwieniach i kłopotach o chorobie tomasza o przebytych trudach i nieszczęściach o niebezpieczeństwach które nam jeszcze grożą nawet o niepewnej przyszłości pl/10900/10900_6473_001112.flac|13.76|3.5686|tak tom jest ostatecznie dość mocny aby przewodzić nad dziewczętami ale jego brat może być silniejszy marta zbladła i spojrzała niespokojnie na chłopca ale niepokój jej nie trwał długo pl/10900/10900_6473_001113.flac|13.54|3.909|wyszedłszy z wozu przekonałem się że ostrożność moja nie była zbyteczna spojrzawszy na równinę w pierwszych promieniach wschodzącego słońca nie mogłem jej zrazu poznać cały świat pokrywała gruba warstwa wyiskrzonego od mrozu śniegu pl/10900/10900_6473_001114.flac|18.21|4.126|stożki te bystre stykające się niemal podstawami są niewątpliwie wulkanicznego pochodzenia cała okolica pokryta siarką żółci się w oślepiającym blasku słonecznym głębokie żleby którymi zbocza kraterów poryte są od wierzchołka aż do podstawy dają nam doskonałe schronienie przed piekącym upałem pl/10900/10900_6473_001115.flac|10.04|3.9113|zdaje mi się że masz słuszność rzekł poważnie z lekka drżącym głosem to w istocie może być miasto co poskoczyliśmy wszyscy pl/10900/10900_6473_001116.flac|19.57|4.0913|długą czternastodniową noc przepędziliśmy prawie nie mówiąc do siebie na drugi dzień na pozór wszystko wróciło do dawnego trybu wzięliśmy się zaraz zrana do zwykłych dziennych zajęć rozmawialiśmy nawet po staremu nie wspominając o rozwodzie który od owego wieczora stał się istotnie rzeczą dokonaną pl/10900/10900_6473_001117.flac|16.38|4.0936|jechałem już tędy przed laty przed długiemi laty ale wtenczas dążyliśmy ku życiu a teraz boże daj mi tyle sił jeszcze tylko abym zdołał dotrzeć tam do grobu otamora o nic cię już więcej nie proszę pl/10900/10900_6473_001119.flac|15.68|3.9051|jakie to było schodzenie o tem dzisiaj nawet straszno mi myśleć skały o które rozbijała się piekielna fala drżały pod moją nogą jak pokład statku pędzonego przeciw wiatrowi całą siłą pary okropny skwar groził nam upieczeniem się żywcem pl/10900/10900_6473_001120.flac|19.21|3.5399|wobec których nasz wóz wygląda jak drobniuchny owad pod murem ogromnej fortecy czekamy z utęsknieniem chwili kiedy się przed nami otworzy brama w tym murze a za nią przeszło sto pięćdziesiąt kilometrów długi korytarz skalny wiodący na mare frigoris spotykamy już luźne drobne a strome skały które stoją jak słupy przed gardzielem doliny pl/10900/10900_6473_001121.flac|12.36|3.9785|czerniły się gęstemi lasami szczególnych a wielkich dziwnie poplątanych liściastych krzewów i pnączów rozwijających się właśnie z nocnego snu do życia zaś bliżej nas pl/10900/10900_6473_001122.flac|17.98|3.9433|tam jest kraj dziwny bardzo dziwny za morzem na południu tam stoją wielkie wieże ale rozwalone są jakieś ogromne maszyny czy fabryki ale popsute zarosłe te potwory pilnują tego i kłaniają się wieżom zdaje się jednak że nie wiedzą co z tem robić mieszkają w jamach i są złe pl/10900/10900_6473_001123.flac|12.94|3.961|co nam się zresztą dość rzadko zdarzało i patrzyliśmy w milczeniu na szerokie morze zachodzące słońce pozłociło jego wody zlekka wiatrem wzruszone i poczynające już w cieniu skał pl/10900/10900_6473_001124.flac|10.71|3.9907|wtedy nagle błysnęła mi straszna potworna myśl powietrza nie wystarczy dla czworga ale dla jednego możeby wystarczyło jeden z tym zapasem mógłby dotrzeć aż do takich okolic pl/10900/10900_6473_001125.flac|15.58|4.2171|powtarzam ostatnie słowa napisane przed kilku godzinami obym ją znalazł o niej teraz tylko myślę o niej marzę i dalibóg nie wiem czy kiedykolwiek w życiu pragnąłem tak spotkania ukochanej kobiety jak dziś pragnę znaleść ją tę pl/10900/10900_6473_001126.flac|14.78|4.1488|kotlina zagłębiona jakie dwa tysiące metrów w stosunku do poziomu oddzielonej od niej wałem równiny mare imbrium wydawała nam się znacznie jeszcze głębszą z powodu olbrzymich gór okolicznych i grubych cieniów które ją w całości prawie zalegały pl/10900/10900_6473_001127.flac|12.67|3.956|ale podróż ku południu również do niczego nie prowadzi zauważyłem a narażamy się na mróz nocny którego bez ognia nie będziemy mogli przetrzymać przed nocą możemy znaleźć jeszcze opał możemy go również nie znaleźć pl/10900/10900_6473_001128.flac|19.61|4.281|wiem że robisz wszystko co zechcesz wystarczasz sobie i mnie nie potrzebujesz ale ja ci chcę służyć i być z tobą do ostatka nie odpędzaj mnie ty wielki ty dobry i mądry to mówiąc schyliła się znowu do moich nóg i tak już pozostała z czołem na moich kolanach pl/10900/10900_6473_001129.flac|17.67|4.0817|falach zrzadka tylko przybijając do brzegu już to dla wypoczynku już to dla zwiedzenia jakiej ciekawej okolicy nabrzeżnej nim powódź opadła posunęliśmy się tak daleko za biegiem wody że strumień zamienił się w dużą rzekę której koryto aż nadto było głębokie dla naszego drobnego statku pl/10900/10900_6473_001130.flac|17.4|3.613|widzimy takie cuda jakich jeszcze od stworzenia świata żaden człowiek nie widział i spostrzegamy sami ze zdziwieniem że jest nam to dość obojętne gdyż nie mamy komu opowiedzieć tego co widzimy z tego też powodu mimowoli nie badamy wielu rzeczy którebyśmy badać mogli i powinni pl/10900/10900_6473_001131.flac|19.63|4.1689|kilkadziesiąt godzin poświęciliśmy zebraniu jak największego zapasu tego błogosławionego płynu wykopaliśmy w tym celu jeszcze parę głębokich dołów i zbieraliśmy gromadzącą się w nich ropę do czego się dało przed nadejściem południa mieliśmy już wszystkie rezerwoary pełne teraz odbyliśmy walną naradę co dalej czynić pl/10900/10900_6473_001132.flac|15.58|3.8515|posuwaliśmy się tak kilkanaście kilometrów od punktu gdzieśmy zawrócili ku północy mieliśmy po lewej ręce wciąż szereg drobnych i nadzwyczajnie stromych wzgórz z poza których sterczały olbrzymie i nieprawdopodobnie przepaściste turnie pl/10900/10900_6473_001133.flac|16.96|3.9606|wycie to przejęło nas lodowatym dreszczem przypomniała nam się noc przed zgonem otamora kiedy selena tak samo wyła witając śmierć wchodzącą do naszego wozu i nagle wobec tych wspaniałości na stropie niebieskim uczuliśmy tak żywo całą bezbrzeżną straszną nędzę naszego położenia pl/10900/10900_6473_001134.flac|17.05|3.8437|błagające mnie abym powrócił i bronił go przed księżyczanami którzy przebyli już równikowe morze i palą mu chaty i zabijają żony i dzieci zaledwie usnąłem zbudzony tą marą gdy znowu pokazały mi się postacie moich zmarłych przyjaciół i towarzyszy pl/10900/10900_6473_001135.flac|11.87|4.0748|czynić najprzezorniej byłoby pozostać na miejscu w pobliżu źródeł nafcianych ale nie mogliśmy się oprzeć pokusie posunięcia się dalej ku morzu które sądząc ze wszystkiego nie powinno było zbyt być odległem pl/10900/10900_6473_001136.flac|15.55|3.6852|ujechaliśmy w ten sposób zaledwie czterdzieści parę kilometrów wreszcie dotarliśmy do dziwnej szarej smugi podobnej do ławicy piasku ciągnęła się na znacznej przestrzeni ku północnemu zachodowi lekko wygiętym łukiem odbijając jaśniejszą barwą od ciemnego tła kamienistej pustyni pl/10900/10900_6473_001137.flac|14.08|3.9258|ale ta mała może cię nie kochać tom nic nie odpowiedział ale zauważyłem że spojrzał na dziecko z niechęcią zmarszczywszy drobne brwi ostatecznie może to i dobrze się stało że się tomowi nie brat narodził pl/10900/10900_6473_001138.flac|13.03|4.05|nie powinienbym sobie zatem robić wyrzutów a mimo to czuję na sobie ciążącą straszną odpowiedzialność za ten upadek plemienia ludzkiego które mnie było zdane i znowu ironja życia pl/10900/10900_6473_001139.flac|10.6|3.8351|o ojcu powtarzając może po raz tysiączny mnóstwo szczegółów które razem składały się na jakąś dziwną niby baśń niby pieśń uwielbienia dla zmarłego kochanka pl/10900/10900_6473_001140.flac|17.31|4.0492|jesteśmy ocaleni a jednak przygnębienie nie opuszcza nas ani na chwilę mimowoli mam wciąż na oczach okropne pokaleczone trupy remognerów nie jesteśmy w niczem winni ich śmierci a przecież czuję jakby wyrzut wszak ich śmierć nas ocaliła pl/10900/10900_6473_001141.flac|16.08|4.0973|mój dom moja rodzina i ojczyzna tam na niebie ani mi do niej powrócić ani żyć w niej kiedy choć przecież pewnie stokroć gorsza tęsknota żre mnie za nią niż tych ludzi za kawałkiem księżyca nad brzegiem księżycowego morza pl/10900/10900_6473_001142.flac|12.18|3.7501|ust wypadło mu tylko oni nic chcą abym żył kto zapytałem zdziwiony bracia remognerzy odpowiedział chory i zamilkł przymknąwszy oczy jakby już oczekiwał śmierci pl/10900/10900_6473_001143.flac|14.39|4.1655|odtąd postanowiłem uczyć toma tylko tego co ma dlań wartość realną w przyszłem życiu na księżycu do tego okazywał nadzwyczajną ochotę pochłaniał chciwie wszelkie wiadomości jeśli tylko zrozumiał że mogą mu być użyteczne pl/10900/10900_6473_001144.flac|17.12|3.9793|aż po ten kres rozciągała się równina gładka ciemno szara jak morze zastygłe i ciche tu i ówdzie tylko przecinały ją nieco jaśniejsze szerokie pasy z rozsianemi na nich zrzadka nizkiemi kraterami podobnemi raczej do płytkich kotlinek u stóp naszych skała urywała się od wewnątrz pl/10900/10900_6473_001145.flac|16.95|4.1587|jej sterczało kilka odosobnionych z rzadka rozsianych stożkowych szczytów dochodzących połowy wysokości okolicznego wału patrzyliśmy na nie z góry naszego kamiennego okna z paru z nich wybuchały co pewien czas niewielkie obłoki ciemno szarego dymu pl/10900/10900_6473_001146.flac|14.79|3.483|chwilowej słabości nieszczęśliwej kobiety i zdradzić zaufanie które on we mnie położył pierwej strzel mi w łeb zadźwięczało mi w uszach marta spojrzała na mnie i zrozumiała masz słuszność pl/10900/10900_6473_001147.flac|15.57|4.1607|przejeżdżaliśmy właśnie obok wysokiej skały z kamienia nadzwyczaj podobnego do naszego marmuru gdy wtem w naszych oczach oderwał się u jej szczytu głaz o kilkunastometrowej średnicy i runął w przepaść rozbijając się na gruby piarg pl/10900/10900_6473_001148.flac|10.01|3.741|tutaj przemawia za tem i ta okoliczność że nie widać nigdzie wału złomów skalnych któryby musiał powstać gdyby tę górę były rozgryzły mrozy i słońce pl/10900/10900_6473_001149.flac|14.36|4.096|wuju kiedy piotr umrze to niech on pierwej umrze niż ty najpierw z nas wszystkich prędko niech umrze przecież on jest całkiem niepotrzebny wtedy zostałbyś ty sam z nami i z mamą i byłoby nam dobrze pl/10900/10900_6473_001150.flac|17.28|4.1705|tak upłynęły trzy godziny i przebyliśmy już około trzydziestu kilometrów gdy wtem varadol który z kolei stał przy sterze motoru zatrzymał wóz przed nami wznosił się nie wysoki obły wał skalisty ciągnący się od południa ku północnemu zachodowi pl/10900/10900_6473_001151.flac|19.32|4.0374|wpatrzony w te roziskrzone od słońca szczyty podobne do stosu topazów rubinów ametystu i djamentów odczuwałem równocześnie mrozem przejmującą ich martwotę było coś nielitościwie srogiego i nieubłaganego w tem ostrem lśnieniu barwnych głazów lśnieniu nieprzyćmionem i niezłagodzonem niczem nawet powietrzem pl/10900/10900_6473_001152.flac|15.02|4.0986|w oczach mi rosły coraz nowe wieżyce łuki i kolumny kawałki rozsypanych murów i ulic zasłane gruzem gmachów światło ziemi posrebrzało te fantastyczne ruiny z czarnego jeziora cieniu wyskakiwały tajemniczo jak zjawione duchy pl/10900/10900_6473_001153.flac|13.44|3.9673|około południa gdy przyszedłem nad morze powiedzieć że czas już wracać ku domowi na stawach bo wkrótce nadciągną burze uśmiechnęła się do mnie i powtórzyła parę razy czas wracać czas wracać pl/10900/10900_6473_001154.flac|13.24|3.8707|kościec ograniczał się do podłużnego pierścienia złożonego z ruchomych kręgów umieszczonych po obu bokach tuż pod skórą całą czaszkę tworzyły tylko silne szczęki mózg mieścił się pod grzbietem wewnątrz pierścienia pl/10900/10900_6473_001155.flac|18.01|4.2652|i szczególna zwykle drażnił mnie i gniewał płacz tych antropomorfów a teraz nie wiem czy to wobec wzruszenia jakie wywołały we mnie niespodziewane słowa ady czy wobec tej budzącej się myśli o ostatecznej podróży na pustynię pod świecącą się ziemię pl/10900/10900_6473_001156.flac|13.72|4.2188|zdaje mi się że już umarłem i płynę w tym wozie jak w charonowej łodzi ku jakimś nieznanym krainom a przecież znam to bezdroże i widziałem już te góry rysujące się na horyzoncie dokoła pl/10900/10900_6473_001157.flac|16.62|3.8412|to co uważaliśmy za nogi było dwoma szeregami sprężystych bezkostnych macek za pomocą których zwierzę czołgało się po ziemi z nadzwyczajną szybkością znacznie później znaleźliśmy na księżycu jeszcze wiele innych zadziwiających stworzeń ale żadne nie zaciekawiło nas tak jak to pierwsze pl/10900/10900_6473_001158.flac|16.2|4.0255|trzymając wciąż rękę marty w wyschniętych i spotniałych dłoniach atoli wkrótce znów się począł zrywać i siadać snadź mu brakowało oddechu marta ja umrę powtarzał co chwila w trwodze a ona odpowiadała niezmiennie ty będziesz żył pl/10900/10900_6473_001159.flac|15.79|4.0609|ziemię pokrzepieni tem zjawiskiem utrwalającem nas w nadziei znalezienia na tamtej stronie księżyca a może i pierwej dostatecznie gęstego powietrza zaczęliśmy się spuszczać z powrotem ku mare imbrium w weselszych znów usposobieniach choć właściwy cel wycieczki nie został osiągnięty pl/10900/10900_6473_001160.flac|12.81|3.7402|nabój ten wystarczy aby przebyć jeszcze raz tę drogę z powrotem ale co dalej jeślibyśmy kiedyś chcieli znów wyruszyć w inne okolice księżyca jak nabijemy wyczerpane akumulatory wobec niemożliwości rozpalenia tam ognia pl/10900/10900_6473_001161.flac|14.36|3.8965|podczas całej tej rozmowy marta stała na uboczu i nic nie słyszała przystąpiła do nas właśnie w chwili gdyśmy wyciągali palce po owe losy i zapytała z nienacka głosem zupełnie spokojnym co robicie a potem do tomasza pokaż co masz w ręce pl/10900/10900_6473_001162.flac|13.52|3.8823|więcej pomarzniemy jeszcze pewniej gdyż torfu braknie musimy się dobrze okrywać po cośmy wyjechali z kraju biegunowego zawodziła marta tom zimna nie zniesie on taki maleńki i biedny ach tom pl/10900/10900_6473_001163.flac|19.25|3.9693|a co się z nim działo to snadź na zawsze pozostanie dla mnie zagadką na pozór przyjął wszystko obojętnie i niespodziewany wybuch owego wieczora kiedy marta z nim zerwała byt jedynym objawem jego skrytych uczuć a jednak ileż żalu upokorzenia boleści musiało się zebrać w namiętnej duszy tego człowieka pl/10900/10900_6473_001164.flac|12.01|4.0767|lud się już nie odzywał zrozumiał snadź to co i ja czułem w owej chwili że odjazd mój jest bezwzględną koniecznością losu której się daremnie opierać pl/10900/10900_6473_001165.flac|19.77|4.1025|co się poczyna za temi tam górami przedemną niż ów kraj żyzny gdzie mieszkałem tak długo nawet grób marty na wyspie cmentarnej nie pociąga mnie teraz wszak tutaj więcej mam z niej dokoła siebie niż tam tutaj ona do mnie należała choć nie mówiliśmy o tem nigdy ze sobą pl/10900/10900_6473_001166.flac|18.15|3.8802|pot pokrył mi czoło gdybym wiedział że marta mnie woli że ma dla mnie choć trochę więcej serca niż dla piotra nie czekałbym losu ale tak wszak powiedziała przed chwilą wstrętni obaj mam jej zadawać gwałt i do tego zabijać człowieka pl/10900/10900_6473_001167.flac|11.55|3.9804|powinniśmy byli według obliczenia spaść na sinus medii ale bóg jeden wie gdzie się istotnie znajdujemy na sinus medii powinno by już słońce świecić o tej godzinie pl/10900/10900_6473_001168.flac|18.16|3.9243|rzuciła nim o ziemię aż ostrze dźwiękło po kamieniach i nie oglądając się weszła do groty piotr chwyciwszy toma na ręce poskoczył za nią w tej chwili oślepiająca błyskawica przeleciała po czarnem niebie i głuchy echem przedłużony huk grzmotu oznajmił początek burzy pl/10900/10900_6473_001169.flac|16.81|3.6821|zapytałem znagła z niesłychanie jak teraz myślę śmiesznym tragizmem choć wówczas bóg świadkiem nie miałem wcale do śmiechu ochoty marta spojrzała na nas zdziwiona a potem oblawszy się krwawym rumieńcem wyrzekła powoli głosem z lekka drżącym jakby się usprawiedliwiając pl/10900/10900_6473_001170.flac|10.81|3.8428|powtarzała szeptem patrząc na dziecko z bezradną rozpaczą a piotr wtedy zaczął jej tłumaczyć i przedkładać że dla miłości toma musi wybrać jednego z nas pl/10900/10900_6473_001171.flac|14.62|3.7561|zauważyłem że zmuszał się do uśmiechu ale twarz drgała mu kurczowo mimowoli spojrzałem mu na ręce on jakby zrozumiał moje przelotne spojrzenie zarumienił się i wyjąwszy dłonie z kieszeni oparł je próżne na kolanach po chwili zaczął pl/10900/10900_6473_001172.flac|15.2|4.1394|większość piszących o księżycu uczonych twierdzi wprawdzie że i na tamtej stronie atmosfera jest zbyt rzadka aby można nią oddychać wszakże otamor opierając się na wieloletnich badaniach i obliczeniach wnosił że znajdzie tam powietrze o dostatecznej gęstości dla utrzymania życia pl/10900/10900_6473_001173.flac|10.88|4.0928|a wiedział że od owego pamiętnego południa zawsze rewolwer noszę przy sobie ale podczas mojej nieobecności bił toma dowiedziałem się o tem dopiero znacznie później i przypadkiem pl/10900/10900_6473_001174.flac|19.48|4.0018|mój przyjacielu mój dobry drogi przyjacielu powtarzała jeno zbladłemi jeszcze a już uśmiechającemi się wargami gdyśmy się oboje nieco uspokoili zaczęła mi opowiadać jak podczas katastrofy spostrzegłszy powódź podmywającą namiot zdążyła się jeszcze z dzieckiem i najcenniejszymi dla nas sprzętami schronić do wozu który stał nie pl/10900/10900_6473_001175.flac|10.04|4.0729|tak mi serce bije dzień dzisiejszy nie będzie miał końca bo w chwili kiedy słońce zajśćby powinno na tej półkuli staniemy już na biegunie pl/10900/10900_6473_001176.flac|17.84|3.9339|a myśleć o tem nie mogę szpiegujemy się wzajemnie tak że doprawdy póki obaj żyjemy ona bezpieczna jest między nami ale czasem ogarnia mnie wściekłość chciałbym napluć sobie w twarz a potem stanąć przed nim i powiedzieć głośno pójdź bijmy się o nią gryźmy się jak dwa wściekłe wilki o sukę pl/10900/10900_6473_001177.flac|10.93|3.8937|nie mogąc dla stromych gór posuwać się środkiem owego pasa lądu trzymaliśmy się wschodniego wybrzeża gdzie u stóp dzikich i fantastycznych skał ciągnęła się na kilometr szeroka nizka równina pl/10900/10900_6473_001178.flac|12.56|4.1831|zbliżaliśmy się już do dwudziestego równoleżnika posuwając się teraz wprost ku północy kiedy tarcza słoneczna niezarumieniona zachodem owszem jasna i błyszcząca jak we dnie poczęła się powoli pogrążać pod horyzont pl/10900/10900_6473_001179.flac|18.55|3.8607|kiedyś znowu jan pytał mi się w wielkiej tajemnicy kiedy mam zamiar opuścić ich i odejść na ziemię ada przepowiada im że to nastąpi niewątpliwie a oni się boją mego odejścia to pewna że z najwyższym a bolesnym smutkiem patrzę na to co się w głowach tego pokolenia dzieje pl/10900/10900_6473_001180.flac|17.2|4.0515|straszliwy ból ścisnął mnie za serce opuszczając ten ludek widziałem już jasno jakimi torami pójdzie dalszy jego rozwój dużo z ducha ludzkiego zginęło w drodze na księżyc ale zło człowiecze przyszło tu z nami ze ziemi pl/10900/10900_6473_001181.flac|11.44|3.8385|odchodzę zwiesiłem głowę jak winowajca nie wiedząc co odpowiedzieć w głuszy słychać tylko było trzask płonącego domu i głuchy daleki poryk wulkanu pl/10900/10900_6473_001182.flac|14.7|3.919|dotąd słuchano święcie mego rozkazu a ja pewien byłem że i zawsze tak będzie zwłaszcza wobec małej przedsiębiorczości tutejszego pokolenia zwróconego całą istotą tylko ku praktycznym i codziennym sprawom życia a jednak omyliłem się pl/10900/10900_6473_001183.flac|10.22|4.0475|a o wysuszeniu ich w tem jak łaźnia parą przesyconem powietrzu nie mogło być mowy torf któryśmy tam w wielkiej obfitości znaleźli również wodą ociekał pl/10900/10900_6473_001184.flac|14.12|3.9508|wtedy jej smagła twarz rozjaśnia się uśmiechem a duże jej czarne oczy płoną bezbrzeżną miłością wpatrzone w twarz kochanka taką męską i piękną jeszcze do niedawna a teraz zwiędłą i strawioną przez gorączkę pl/10900/10900_6473_001185.flac|15.15|4.0147|kto wie czy los nie podsłuchuje czasem cichych ślubów człowieka upłynęło już dwanaście godzin od chwili rozstania się z piotrem kiedy powstrzymała mnie w pochodzie szumiąca rzeka utworzona z wody odpływającej szerokim pl/10900/10900_6473_001186.flac|18.2|3.9331|wszedłem do izby gdzie leżała chora zobaczywszy syna wyciągnęła do niego ręce odrazu tom pójdźże i patrz masz dwie siostrzyczki dwie naraz to dla ciebie ty mi przebaczysz tom prawda przebaczysz ale to dla ciebie tylko dla ciebie mój najmilszy jedyny ukochany synku pl/10900/10900_6473_001187.flac|10.48|4.1253|i owdzie tylko lśniły gładkie głazy odbijające sine światło ziemi marta skończyła już hymny i stała wpatrzona w pustynię z głową opartą o ramię tomasza pl/10900/10900_6473_001188.flac|14.26|3.7804|na pomoc marty nie mógł liczyć zwłaszcza że ja zawieszony wciąż między życiem a śmiercią wymagałem jej nieustannej opieki musiał zatem sam w słabym obrzasku prowadzić wóz po bystrem zboczu zasypanem zwietrzałemi kamieniami pl/10900/10900_6473_001189.flac|11.39|3.8653|we dnie kręcą się tutaj dokoła stawu karzełki i przyglądają mi się ciekawie choć przecież znają mnie od dzieciństwa ale nie wiem dlaczego żaden z nich wejść się tutaj nie waży pl/10900/10900_6473_001190.flac|16.9|3.9216|mianowicie odpływająca woda wskazała nam drogę którą się mamy puścić na południe rozumowanie nasze było bardzo proste jeżeli woda tak prędko odpłynęła widocznie wąwóz musi prowadzić ku miejscom niżej położonym gdzie wedle wszelkiego prawdopodobieństwa znajdziemy jakiś znaczniejszy zbiornik wody pl/10900/10900_6473_001191.flac|17.17|3.7453|wtedy płynie wąwozem ogromna rzeka światła spada ze skał kaskadami i znaczy się na mrocznej łące szeroką złoto czerwoną smugą parę godzin przemija słońce chowa się za góry znowu łagodny półmrok zalewa cichą dolinę pl/10900/10900_6473_001192.flac|19.4|3.8718|przypomniało mi się owo miasto umarłych spotkane przed laty na mare imbrium a pamiętne strasznym wypadkiem który spowodował śmierć woodbella odjechaliśmy wówczas od tych skał tak łudząco podobnych do ruin w których niegdyś może rozbrzmiewało życie i nie przekonaliśmy się czem były właściwie przedziwną igraszką przyrody pl/10900/10900_6473_001193.flac|10.72|3.9537|oprócz tego usunęliśmy wszystkie części metalowe służące do wzmocnienia ścian a teraz niepotrzebne motor zabrany niegdyś nieszczęśliwym remognerom naprawiliśmy o ile się dało pl/10900/10900_6473_001194.flac|15.84|4.1189|panie ja nic nie wiem zawołała nagle z takim tragizmem w głosie i z taką rozpaczą w utkwionych we mnie oczach że gdym na nią spojrzał zamarła mi na ustach złośliwa uwaga iż wobec tego nie powinnaby tak wiele rozprawiać księżycowym ludziom pl/10900/10900_6473_001195.flac|15.75|3.7343|od exodu naszego dni księżycowych czterysta dziewięćdziesiąt dwa to znaczy blizko trzydzieści ośm lat ziemskich bardzo dawno już nie zapisywałem nic na tych kartach dzisiaj biorę je w rękę aby zanotować śmierć róży pl/10900/10900_6473_001196.flac|15.55|4.084|jej przybierają taki kształt jak gdyby całowały powietrze tego uśmiechu pełne ma oczy i pełną pierś która się wznosi drobnemi szybkiemi ruchami podczas upału dnia pierś miała odsłoniętą za gorąco było nawet dla niej którą opaliło indyjskie słońce pl/10900/10900_6473_001197.flac|18.36|4.1839|u stóp naszych zawrotna przepaść a nad tem wszystkiem po czarnem niemigotliwemi gwiazdami zasianem niebie szło ogniste bezpromienne słońce coraz bliższe ziemi która lśniła trupim blaskiem wygięta w wązki ostry sierp zawieszony nad tym padołem jakby znak śmierci pl/10900/10900_6473_001198.flac|17.56|3.9104|siwej postaci i tak jestem wśród nich samotny jest noc nie umiem niestety jak ci księżycowi ludkowie przespać trzystu godzin z rzędu więc siedzę i dumam mieszkam sam w starym domu który zbudowałem był niegdyś z martą i piotrem pl/10900/10900_6473_001199.flac|15.7|3.8265|myślę o tem jako o rzeczy całkiem naturalnej wszakże i mnie już wiele z tego co sam przeżyłem wydaje się tylko snem fantastycznym zwłaszcza choroba podczas której leżałem przez całą księżycową dobę bez przytomności utworzyła w życiu mojem dziwną przerwę pl/10900/10900_6473_001200.flac|10.47|4.0268|tak być musi rzekłem głucho w godzinę później znajdowałem się już we wozie dążąc wraz z adą i trzema jej bratankami ku północy pl/10900/10900_6473_001201.flac|15.51|4.2758|stają mi przed oczyma pomarli towarzysze moi i marta i dzieci jej pierwsze które także już nie żyją ach precz te wspomnienia rozstrajające mnie tylko teraz gdy sił mi potrzeba aby dotrzeć do kraju gdzie zobaczę ziemię pl/10900/10900_6473_001202.flac|14.2|4.1546|ach prawda ziemia pozostała daleko daleko w przestworzach niebieskich tam nie powrócimy już nigdy chyba duchem duchem kto to powiedział zdawało mi się że mi ktoś podszepnął to słowo duchem po śmierci pl/10900/10900_6473_001203.flac|16.97|4.1778|tak ogromnem wzruszeniem wstępowałem w ten kraj mając oczy utkwione w stronę nieba gdzie mi się niebawem miała ukazać ziemia a gdym ją nagle w szczelinie skał zobaczył tak byłem do głębi przejęty tym widokiem że nie zważałem zrazu na to co czynią moi towarzysze pl/10900/10900_6473_001204.flac|18.57|3.5483|to nie prowadziło do niczego zgoła uczułem natomiast że niepodobna odwlekać stanowczej rozmowy czy to mi tylko chciałeś powiedzieć zagadnąłem go z nienacka on się zatrzymał uderzony snadź życzliwym tonem mego głosu i spojrzał mi badawczo w oczy potem uśmiechnął się z dziwnym smutkiem i powiódł dłonią po czole widziałem że pl/10900/10900_6473_001205.flac|13.0|4.1922|ktoś stoi przy mnie i mówi żebym się położył bo mam gorączkę a wszystko jedno dlaczegóż ja nie mam mieć gorączki czy mi nie wolno pióro robi się strasznie ciężkie pl/10900/10900_6473_001206.flac|16.64|4.439|a jak ty stary człowieku zdołałeś dostać się tu ze ziemi i przenieść moich rodziców czegoby nikt inny nie potrafił skąd ty wiesz wszystko czego nikt inny nie wie a przedewszystkiem dlaczego ty nie umierasz tak jak inni pl/10900/10900_6473_001207.flac|10.01|3.778|stale ku ziemi straciła powietrze a z niem wodę zatrzeć tak dalece wszelki ślad dawnego życia że dzisiaj tak się wydaje jakby pustynią była od początku świata pl/10900/10900_6473_001208.flac|10.56|4.0082|mówiono mi że granice niektórych krajów zmieniły się od czasu gdy ziemię opuściłem że teraz są już inne prawa i wiele z dawnych wierzeń upadło pl/10900/10900_6473_001209.flac|12.23|3.952|czy tez upiorem grodu zamarłego przed wiekami a oto teraz znalazłem znowu rzecz zdającą się świadczyć o istnieniu tutaj rozumnych stworzeń na długo długo przed naszem przybyciem pl/10900/10900_6473_001210.flac|19.11|3.9673|tym razem znalazło w pocisku pomieszczenie dwóch tylko ludzi wieźli za to ze sobą znacznie większe zapasy żywności i potrzebnych narzędzi aparat telegraficzny mieli znacznie silniejszy niźli poprzedni nie było wątpliwości że wystarczy do przesyłania wiadomości z księżyca atoli z księżyca depeszy już nie otrzymano pl/10900/10900_6473_001211.flac|19.44|4.1454|skinął głową położył rękę na bujnych włosach dziewczyny i rzekł powoli i z namaszczeniem pójdziesz z nami córko może cię bóg wybrał za ewę nowemu pokoleniu oby szczęśliwszemu niż ziemskie tak mi żywo stoi ta scena w pamięci pl/10900/10900_6473_001212.flac|13.23|3.8806|rozpacz przestrach wstręt obrzydzenie i straszliwa żądza pozostania na ziemi chociażby ona znać mnie już nie chciała wszystko to naraz przeszło burzą przez pierś moją krzyk okropny wydarł mi się pl/10900/10900_6473_001213.flac|15.72|4.2037|żegnaj mi więc grobie towarzysza pierwsza budowlo jakąśmy wznieśli na tym nowym świecie żegnaj martwy przyjacielu ojcze nasz drogi i niedobry któryś nas wywiódł ze ziemi i opuścił na wstępie do nowego życia pl/10900/10900_6473_001214.flac|10.15|4.0391|niejasna świadomość ciężkiej przebytej choroby zaczęła się budzić w moim umyśle tak zapewne miałem gorączkę i w gorączkowych marzeniach wędrowałem po księżycu pl/10900/10900_6473_001215.flac|17.73|3.9395|rozszerzone źrenice błyszczały mu niespokojnie pierś wznosiła się szybko w nierównym oddechu a na policzkach paliły się krwawe wypieki patrzyłem weń z zapartym oddechem a on bez wstępów i przygotowań zapytał tak wprost marta którego z nas wolisz pl/10900/10900_6473_001216.flac|19.52|4.0298|jedno po drugiem tak jak się rozsypuje niebacznie pieniądze na pustyni gdzie nic za nie kupić nie można może zostanie mu wreszcie w pamięci kilka ostatnich bezużytecznych słów których dźwiękiem będzie się długo pieścił choć to będą zapewne słowa straszne wyrażające grozę samotność opuszczenie i smutek pl/10900/10900_6473_001217.flac|17.74|3.9557|marta bez słowa bez wybuchu pogroziła mu wtedy sztyletem który ja jej oddałem podniósłszy go wówczas gdy wchodząc do groty rzuciła nim o ziemię więc znowu kiedyindziej popadając z ostateczności w ostateczność piotr rzucał się jej do nóg i szlochał i błagał zmiłowania pl/10900/10900_6473_001218.flac|16.6|4.0289|kwiaty aby oczy swe radował i ptaki aby się pieśnią poił i braci aby miał z kim ból i radość dzielić syn marnotrawny i srodze ukarany a nie mogący już wrócić aby najlichszem być z dzieci na twem szerokiem łonie pl/10900/10900_6473_001219.flac|18.63|3.603|schyliłem się bezwiednie i pocałowałem ją w rękę drgnęła ale snadź zrozumiała mój pocałunek bo w tej chwili wzniosła twarz zapłakaną jeszcze ale już dumną nowem i uznanem dostojeństwem dziwna jest natura ludzka przecież to wszystko nie rozwiązuje sprawy lecz odsuwa ją tylko na czas jakiś pl/10900/10900_6473_001220.flac|16.12|3.9819|bo dzieła ludzkie są jak ludzie sami żyją lub umierają dzieło które żadnej zmiany w niczyjej świadomości nie powoduje jest martwe są to wszystko uwagi ogromnie proste i naturalne ale uświadomiłem je w sobie zupełnie i jasno dopiero na księżycu pl/10900/10900_6473_001222.flac|16.05|4.046|ale tutaj w tym ohydnym mrozie tu gdzie za jedyne niemal pożywienie mamy zapas sztucznego białka i cukru gdzie musimy oszczędzać powietrza i wody toby było straszne stracić otamora właśnie jego który jest duszą naszej wyprawy pl/10900/10900_6473_001223.flac|14.25|3.9066|czwartym był anglik lekarz tomasz woodbell piątym niemiec braun który wszakże cofnął się w ostatniej chwili na miejsce jego zgłosił się nieznajomy ochotnik w drugim pocisku zamknęło się dwóch braci francuzów nazwiskiem pl/10900/10900_6473_001224.flac|13.61|3.8147|piotr podał myśl aby wynosić grubsze połupane gałązki i wyciśnięty torf na góry gdzie słońce świeciło w tej nadziei że tam może łatwiej wyschną niż w mrocznej dolinie atoli i tam ciepło słonecznych promieni było za słabe pl/10900/10900_6473_001225.flac|19.96|4.098|zdaje mi się że to wszystko widzę kościotrupy gigantów siedzą i tak mówią do siebie która godzina jest już północ ziemia nasz wielki i jasny zegar stoi w pełni na niebie pora zaczynać a potem do nas pora zaczynać umierajcie zatem patrzymy pl/10900/10900_6473_001226.flac|11.91|3.7161|wtedy ze względu na nocne mrozy brałem wóz szczelnie zamykany pędzony elektrycznym motorem i dający się opalać który przerobiłem z naszego starego wozu zmniejszywszy go jeszcze znacznie pl/10900/10900_6473_001227.flac|16.81|4.1631|którzy otoczywszy adę wypytywali ją o mnie com podczas wycieczki mówił co robił drażniły mnie strasznie te głosy a gdym wreszcie zasnął śniły mi się ubiegłe czasy marta księżycowa pustynia i ziemia ziemia pl/10900/10900_6473_001228.flac|15.88|3.8879|marta nie odstępuje ich ani na chwilę zwracając się to do jednego to do drugiego a my z piotrem stoimy bezradni i nie wiemy co począć otamor nie odzyskał przytomności i już jej nie odzyska sześćdziesiąt lat z górą przeżył na ziemi aby tu pl/10900/10900_6473_001229.flac|17.12|3.8767|mały tom widząc matkę płaczącą zaczął sam płakać postąpiłem krok ku marcie marta marta powtórzyłem dotykając zlekka dłonią jej ramienia precz precz zawołała wy wstrętni obaj ciągnijmy losy pl/10900/10900_6473_001230.flac|18.25|4.0585|ulgą oddycham w tej chwili gdy pomyślę że poza mną leży już moje księżycowe życie a przedemną jeszcze krótki pobyt w kraju biegunowym pierwszej ongi przystani naszej na księżycu a potem śmierć w obliczu ziemi ukochanej na niebiosach rozświetlonej ojczyzny mojej pl/10900/10900_6473_001231.flac|14.1|4.0168|stary człowieku powiedz czy dobrze jest aby brat zaprzęgał młodszego do pracy dlatego że jest słabszy powiedz czy dzieci mają prawo wyganiać rodziców z chaty którą oni sami niegdyś zbudowali pl/10900/10900_6473_001232.flac|18.66|4.1871|tutaj dopiero tysiąc metrów pod powierzchnią znaleźliśmy cień i trochę chłodu ukrywszy się tu spaliśmy obezwładnieni znużeniem przez kilkanaście godzin bez przerwy zdawało mi się we śnie że jestem jeszcze na ziemi w jakichś gajach zielonych i chłodnych gdzie po świeżej murawie pl/10900/10900_6473_001233.flac|17.84|3.843|która służyła nam zazwyczaj za schronienie w czasie burzy siedzieliśmy właśnie wszyscy troje przed jej wejściem a mały tom czepiając się kolan matki usiłował spacerować na własnych nogach naokoło tej podpory kiedy piotr rzucił na mnie znaczące spojrzenie a potem z wyrazem nagłego postanowienia zwrócił się ku pl/10900/10900_6473_001234.flac|19.06|4.1175|jego wzrok uparcie w nią wbity musiał jej więcej powiedzieć niż to pytanie gdyż nagle wszystko zrozumiawszy zbladła i z lekkim okrzykiem zerwała się z siedzenia w ręku błysnął jej znowu sztylet którym już raz groziła piotrowi z was żadnego pl/10900/10900_6473_001235.flac|10.44|3.7407|ale zaciekawienie wzrastało ciągle czekano z pewnem niedowierzaniem przyrzeczonych wyjaśnień a tymczasem zaczęto sobie przypominać ze współczesnych pism dzieje całej wyprawy pl/10900/10900_6473_001236.flac|16.65|3.7318|krom gdy słońce zajdzie poza tarczę ziemi i krótka noc ogarnie te kraje wieczystego świtu w namiocie spaliśmy tylko zaś większą część czasu spędzaliśmy pod gołem niebem rozkoszując się krajobrazem który mimo żeśmy się z nim oswoili nie stracił dla nas łagodnego a przejmującego uroku pl/10900/10900_6473_001237.flac|17.1|3.8961|spodziewałem się tych słów a mimo to podziałały tak na mnie jak uderzenia młota w głowę zahamowałem gwałtownie wóz bo krew mi uderzyła do mózgu i przysłoniła ciemną falą oczy zatoczyłem się jak pijany serce biło mi w piersi w ustach uczułem nieprzyjemną suchość chwila stanowcza nadeszła spojrzałem na pl/10900/10900_6473_001238.flac|16.19|3.4669|piotra i te dzieci rozkoszne których dzisiaj także już niema ada tylko jeszcze została przy życiu ale zdaje mi się że nie pamięta już rodziców choć z tego co odemnie o nich słyszała opowiada wiele z fantastycznemi dodatkami nowemu pokoleniu pl/10900/10900_6473_001239.flac|19.21|4.1314|a potem zaraz rozpłonęły białym jarzącym blaskiem na tle wciąż jednakowo czarnego nieba podnóża gór przez kontrast oświetlenia poczerniawszy teraz zupełnie były prawie niewidoczne i tylko te cyple najwyższe jak w ogniu do białości rozżarzona stal wisiały nad nami powiększając się zwolna lecz ciągle pl/10900/10900_6473_001240.flac|11.5|3.5363|fantastyczny pomysł juliusza vernego miał być nareszcie urzeczywistnionym w sto kilkanaście lat po śmierci swego autora na wybrzeżu afryki dwadzieścia kilka kilometrów od ujścia kongo pl/10900/10900_6473_001241.flac|19.83|4.1091|a łona twego dopadłszy wiatrem cichym całować to wszystko co tak ukochał i za czym tęskni tak bezmiernie o ziemio dziwne mam przeczucie że wkrótce już umrę ta myśl krąży koło mnie pełne jej jest powietrze pełne jej są krwawe promienie słońca pl/10900/10900_6473_001242.flac|15.92|3.8779|choć jak mi się zdawało spałem dość długo oświetlenie okolicy w niczem się nie zmieniło trudno mi było zatem w niepewnym blasku rozpoznać pochylone nademną twarze po pewnym czasie gdy oczy przywykły do słabego światła ludzie ci wydali mi się znajomymi pl/10900/10900_6473_001243.flac|14.53|4.1062|widocznie spadliśmy dalej ku wschodowi jak na ziemi tę stronę księżyca nazywają gdzie dla nas będzie słońce zachodziło niezbyt jednak daleko od środka księżycowej tarczy gdyż ziemia jest nad nami niemal w pl/10900/10900_6473_001244.flac|12.7|4.023|widzę często jak siedząc nad robotą opuszcza naraz ręce i patrzy gdzieś w przyszłość uśmiechając się do swych myśli jestem pewien że oczyma duszy widzi już wtedy maleńkie różowe dziecię wyciągające do niej pl/10900/10900_6473_001245.flac|18.55|3.9532|noc się przybliża wysłała już swego zwiastuna jedynego jaki jej pozostał na tym świecie pozbawionym zmierzchu i wieczornej zorzy chłód idzie przed nią po pustyni przysiada w każdej szczelinie w każdym cieniu i czeka cierpliwie rychło żółwie słońce zczołga się z firmamentu i ześlizgnie z pustyni pl/10900/10900_6473_001246.flac|15.84|4.0553|myśl błogosławiona że do upragnionego celu naszej ciężkiej pielgrzymki wieziemy zarodek nowego życia i tak nam jakoś dobrze tak spokojnie że aż zdaje nam się chwilami że nie żałujemy opuszczonej ziemi czemuż tomasza niema z nami dzielił nasze udręczenia pl/10900/10900_6473_001247.flac|17.38|4.109|i nagle zaczęli się ludzie dziwić że mogli tak prędko zapomnieć wszakże w czasie owej wyprawy nie było pisma codziennego tygodniowego lub miesięcznego któreby przez kilka lat z rzędu nie poczuwało się do obowiązku poświęcenia w każdym numerze kilku szpalt temu wypadkowi tak niesłychanemu i nieprawdopodobnemu pl/10900/10900_6473_001248.flac|16.21|4.0636|marta zamknęła za nami szczelnie drzwi od wnętrza aby wraz z nami nie uciekło ztamtąd tak cenne dla nas powietrze a wtedy myśmy otworzyli zewnętrzną klapę dotknęliśmy stopami księżycowego gruntu i w tejże chwili ogarnęła nas straszliwa głusza pl/10900/10900_6473_001249.flac|11.47|4.0727|patrz tam jest travancore zawołał chory tam jest travancore powtórzyła marta jak echo tam byliśmy szczęśliwi tak szczęśliwi chory zaczął się znowu niepokoić pl/10900/10900_6473_001251.flac|11.74|3.9956|zapomniał że waży teraz zamiast siedmdziesięciu kilku tylko niespełna trzynaście kilogramów co chwilę któryś z nas rzuca gwałtownie przedmiotami chcąc je tylko przesunąć pl/10900/10900_6473_001252.flac|19.76|4.059|zdawało mi się że istotnie jestem jakimś tajemniczym starym człowiekiem który spełnił już swe ciężkie dzieło i powraca teraz do ojczyzny tam między gwiazdy a słońce pali się za mną czerwone i żegna mię na tym świecie który trudem mi był tylko i boleścią pl/10900/10900_6473_001253.flac|11.89|3.9205|z dwóch sztab żelaznych ułamków potrzaskanego rusztowania które nas uchroniło od rozbicia się podczas spadku zrobiliśmy krzyż i umocowaliśmy go w wale kamiennym nad głową otamora pl/10900/10900_6473_001254.flac|16.12|3.7512|i stanowczości z namietnościąnamiętnością oraz skłonnością do samolubstwa zawiści skrytości i zniechęcenia wiem o nim to jedno tylko że jest zgoła nie obliczalny katastrofa wyrządziła nam dość znaczne szkody straciliśmy w powodzi wiele potrzebnych przedmiotów pl/10900/10900_6473_001255.flac|15.72|3.972|odezwał się we mnie głuchy bunt spojrzałem mu bystro w oczy i odrzekłem z naciskiem trzeba on uśmiechnął się jakoś dziwnie i nic nie odpowiedział tego dnia nie mówiliśmy już więcej o tej sprawie długa noc przeszła w milczeniu i nudzie pl/10900/10900_6473_001256.flac|18.51|4.1416|nie śmieliśmy ręki wyciągnąć w obawie aby nie natknąć palcami na te kawały żywego światła a one rosły wciąż przed naszemi oczyma co sprawiało wrażenie jakby zbliżały się do nas wolnym nieubłaganym ruchem mieliśmy ich już pełne oczy już zda się były tuż tuż przed nami pl/10900/10900_6473_001257.flac|11.8|3.8979|odwagę ich podnosiła myśl że poświęcenie to w żadnym razie nie pozostanie bezowocnem gdyż będą mogli spostrzeżeń swych udzielić pozostałym na ziemi ludziom przy pomocy wziętego ze sobą telegraficznego aparatu pl/10900/10900_6473_001258.flac|14.46|4.0291|widząc że wychodzę często na okoliczne góry aby popatrzeć na ziemię lub pustynię widną już stąd na kraju niebokręgu nalegała abym ją zabrał kiedy bo i ona chce widzieć na co ja patrzę i za czem tęsknię pl/10900/10900_6473_001259.flac|15.28|3.6705|znajdują się one wiecznie w cieniu wzgórz panuje tu wieczysty zmierzch lub świt wieczysty na świeżą ciemną ich zieloność padają tylko odblaski nagich słońcem zarumienionych szczytów podobnych do olbrzymiego wieńca bladych róż rzuconych na murawę pl/10900/10900_6473_001260.flac|14.84|4.0297|ci poczem zaczęła znowu głaskać i całować namiętnie jasną główkę syna mój tom mój najmilejszy ukochany złoty synek piotr wybiegł z izby jak oszalały a mnie robiło się duszno pl/10900/10900_6473_001261.flac|11.3|4.1516|jeśli dobrze liczę pięćdziesiąt lat minęło już od czasu kiedy z pomarłymi dziś towarzyszami opuściłem ziemię z tych ludzi których ja znałem zapewne mało kto żyje pl/10900/10900_6473_001262.flac|14.68|4.0759|zresztą nie trzeba może było spędzać samotnych lat w kraju biegunowym a tych tu zostawiać swemu losowi a potem zadziwiła mnie ada widzę z jej wystąpienia i z wielu rzeczy które mi się dopiero teraz przypominają to pl/10900/10900_6473_001263.flac|12.84|4.1192|nie nie nie mogę tego słowa wymówić to jest straszne on na samym wstępie jesteśmy tu tak okropnie sami w tej długiej straszliwym mrozem przejmującej nas nocy pl/10900/10900_6473_001264.flac|16.19|4.1296|które zaiste nie mogło być straszliwszem od tego co miałem przed oczyma poruszające się na dnie olbrzymiego kotła dymy zdały mi się korowodami potępieńczych duchów wirujących około potwornej postaci lucyfera którego kształty przybrał w mych oczach jeden z wulkanicznych stożków pl/10900/10900_6473_001265.flac|15.05|4.1853|wiele rzeczy na ziemi zmienić się musiało ale ludzie są tak samo tak samo są ptaki i rośliny czasem przypomina mi się złota gadka że dusza ludzka z ciała uwolniona może wędrować do woli po światach gwiazdach i słońcach pl/10900/10900_6473_001266.flac|19.87|4.0174|spojrzałem na nią zdumiony w oczach jej przed chwilą jeszcze przytomnych i rozumnych palił się znowu ten tajemniczy ogień który ją pożera ręce jej drżały a na lica wystąpiły gorączkowe rumieńce dziękuję ci stary człowieku powtarzała pójdę i powiem pl/10900/10900_6473_001267.flac|10.77|4.1492|nie potrzebnie myślę tak wiele o tej kobiecie ale jej tu jest naprawdę pełno od czasu jak śmierć oddaliła się nieco od naszego wozu cała jego szczupła atmosfera jest nią przesiąknięta pl/10900/10900_6473_001268.flac|11.99|3.9023|tomem co będzie z tomem powtórzyła prawie bezwiednie a tak gdy my pomrzemy a on zostanie sam te słowa uderzyły w nią jak piorun pl/10900/10900_6473_001269.flac|13.59|4.2484|znajdujemy się na rozległej równinie z litej skały porysowanej tu i ówdzie niewielkiemi szczelinami i powydymanej w obłe niewysokie podłużne garby ciągnące się w kierunku północno zachodnim pl/10900/10900_6473_001270.flac|13.68|4.015|nie mogę się powstrzymać od bolesnej zazdrości gdy widzę jak ona pełne wiśniowe i takie namiętne usta przesuwa po jego wychudłej ręce szyi i twarzy jak całuje powieki jego zimnych stalowych oczu a potem pl/10900/10900_6473_001271.flac|16.43|3.9346|błyszczały wszystkie nad moją głową wyiskrzone jak czasem u nas na ziemi w zimowe noce patrzyłem na nie z lubością jak na dawnych dobrych znajomych wyszukiwałem znane od dziecinnych lat konstelacje i pytałem się ich w myśli co tam słychać na tym rodzinnym moim globie pl/10900/10900_6473_001272.flac|10.86|3.6723|od naszego exodu z ziemi utraconej upłynęło już dwieście dziewiętnaście dni księżycowych a sześćdziesiąt siedm upłynęło od śmierci marty i piotra pl/10900/10900_6473_001273.flac|19.54|3.9655|zwycięska nieodparta pokazując mi blade twarze moich towarzyszy tutaj i rozmaite sny o tamtych których opuściłem na wieki takie było moje życie na księżycu taki był ów raj który nasz zacny nieszczęśliwy otamor wymarzył sobie dla nas na tamtej stronie pl/10900/10900_6473_001274.flac|17.5|3.9634|co bezpromienne potworne płynie wśród gwiazd różnokolorowych ku wyginającej się w coraz węższy sierp ziemi a potem przypominają mi się te pierwsze lata spędzone już tu nad brzegiem morza przez zamknięte powieki widzę martę smutną i bladą pl/10900/10900_6473_001275.flac|10.39|3.6277|w północnej części zwróconej ku nam półkuli ciągnie się szereg obszernych kolistych płaszczyzn nazwanych przez pierwszych selenografów morzami równiny te o stromych brzegach pl/10900/10900_6473_001276.flac|19.27|4.0243|a jeśli nie zdążyła uciec także nic jej już nie pomożemy mówił to spokojnie nawet z jakiemś okrucieństwem które mnie dreszczem przejmowało popatrzyłem mu w oczy i zdawało mi się żem w nich wyczytał okropną zawistną myśl raczej niech zginie niżby kiedykolwiek miała być twoją pl/10900/10900_6473_001277.flac|11.45|3.9324|jesteś moim mężem kochaj mię dobrze kocham cię mówiła to wszystko powoli spokojnie i tak strasznie obojętnie że mnie aż mróz przeszedł pl/10900/10900_6473_001278.flac|12.51|4.032|leżało na widnokręgu w stronie świata która dotąd była dla nas północą a odtąd stać się miała południem na półkuli księżyca odwróconej od ziemi był dzień pl/10900/10900_6473_001279.flac|19.4|3.3773|to naturalne wyjaśnienie nieoczekiwanego zjawiska uspokoiło nas znacznie ale położenie nasze było tymczasem bardzo przykre dotkliwy chłód nas przejmował a w tej ćmie niepodobna było odnaleść drogi na dolinę gdzie stał namiot nadto trapiła mnie myśl o marcie nie było jednak rady trzeba było siąść i czekać aż się rozjaśni pl/10900/10900_6473_001280.flac|15.43|3.9204|wytężyłem wszystkie siły aby się oprzeć rzucającym mnie w przestrzeń falom chwytałem się wody rękami biłem nogami powietrze nadarmo uczułem nagle że ziemia zamiast pod memi nogami jest mi już nad głową pl/10900/10900_6473_001281.flac|13.69|4.0161|o tem wszystkiem mówią mi wielkie góry i drobne często po drodze spotykane a na ich podobieństwo utworzone kotlinki że gdy się wpatrzę w otaczający mnie krajobraz to mi się zdaje chwilami że te od słońca jaskrawo żółte głazy pl/10900/10900_6473_001282.flac|10.85|4.0688|kto ja jestem zdawało mi się że ja sam właściwie nie wiem już tego dobrze a ada mówiła znowu tak kto ty jesteś panie pl/10900/10900_6473_001283.flac|15.58|3.7076|że nie będziemy już narażeni podczas drugiego dnia na prostopadłe promienie słońca strachem nas tylko przejmuje myśl o nocnym mrozie który już dobrze chwyta grunt znowu jest nierówny co nas zmusza do licznych zboczeń i wykrętów opóźniających podróż pl/10900/10900_6473_001284.flac|11.71|3.7204|mosting sommering schroter bode i pallas nie odpowiadają ani rozmieszczeniem ani wysokością temu co tu widzimy ale ostatecznie wszystko jedno pl/10900/10900_6473_001285.flac|15.09|4.1096|wtedy to potworne wprost siłę ludzkiej wyobraźni przechodzące wybuchy gazów pochłoniętych przez płynną masę a teraz podczas jej stygnięcia wydzielanych wydymały jego jeszcze podatną powierzchnię i tworzyły jakby olbrzymie bąble i bańki pl/10900/10900_6473_001286.flac|12.96|3.9914|smugi te w słabszych nawet teleskopach ziemskich dokładnie widoczne zadziwiały zawsze astronomów są to jakeśmy się przekonali naocznie kilkanaście kilometrów szerokie pasy na szkliwo stopionej skały pl/10900/10900_6473_001287.flac|15.08|4.0424|ona patrzy na mnie szeroko rozwartemi oczyma i widzę że myśli o wielu rzeczach których mi nie mówi wszak mogę się przyznać sam przed sobą jestem tutaj z tą dziewczyną tak długo a przecież nie przywiązałem się do niej pl/10900/10900_6473_001288.flac|16.95|4.0708|jeszcze chwila ciszy a potem jakby wszystkie drzewa wszystkie krzewy ożyły świergot wszczyna się na około klaskanie gwizd bicie i gwar zrazu można jeszcze poszczególne głosy odróżnić tu kos się odezwał tam z lasu słychać krzyk sojki pl/10900/10900_6473_001289.flac|15.49|4.221|wiją się około jej ciała i brudzą je ohydnemi pyskami a widząc że mimo wszystkiego jest niewzruszona i zimna zaczynają szczekać i targać ją zębami i gryść i szarpać o te podłe myśli moje jakże mnie one męczą straszliwie pl/10900/10900_6473_001290.flac|13.87|3.8033|nie mogłem sobie atoli przypomnieć ich imion zwolna przeniosłem z nich wzrok na góry widne na skraju widnokręgu i wciąż jednakowo u szczytów oświetlone choć jak zauważyłem blask padał na nie teraz z innej strony pl/10900/10900_6473_001291.flac|19.84|3.9252|nim się to jednak stało zauważyliśmy że czarne niebo od wschodu przybiera barwę nieco jaśniejszą jakby je zasnuła lekka opalowo mleczna mgła sądziliśmy naprzód że w jakiś niewytłumaczony sposób pojawia się pod tą znaczną szerokością minęliśmy już bowiem sześćdziesiąty równoleżnik światło zodjakalne widoczne w pobliżu równika i przed wschodem słońca pl/10900/10900_6473_001292.flac|10.82|3.871|nie odstępowaliśmy bowiem ani na chwilę od zamiaru posunięcia się dalej ku środkowi odwróconej od ziemi półkuli księżyca ale na razie od tej wyprawy powstrzymywały nas trzy okoliczności pl/10900/10900_6473_001293.flac|11.01|4.262|w tej chwili to słońce świeci już nad horyzontem jasne i białe owe naprzód widziane płomyki czerwone to były protuberance olbrzymie wytryski pl/10900/10900_6473_001294.flac|18.52|3.955|którzyśmy na ziemi byli urodzeni a nowe pokolenie czytając kiedyś mój pamiętnik będzie go zapewne przez długi czas uważało za jakąś świętą księgę exodus nim się pojawi tutaj krytyk i dowiedzie niezbicie że podanie o ziemskiem pochodzeniu ludzi jest tylko dziecinną fantazją zamierzchłych czasów pl/10900/10900_6473_001295.flac|15.42|4.0427|trzeba go przebłagać rzekła ada przynieście tylko dużo ślimaków sałaty i bursztynu ja mu to oddam a przedewszystkiem tu położyła palec na ustach nie mówcie nic przy nim sza bo on tego nie chce pl/10900/10900_6473_001296.flac|15.82|4.0855|na malabarskiem wybrzeżu i teraz gdy je słyszy śnić mu się muszą rozkołysane palmy i szumy błękitnego morza ta kobieta przemyciła mu tu w swej duszy cały ten świat który dla nas przepadł pl/10900/10900_6473_001297.flac|19.12|4.1528|czemu tu jest tak ciemno lampa elektryczna wykrzywia mi się nie wiem dlaczego jakaś bomba pękła mi widocznie w głowie idźcie precz psy musiała pęknąć bo głowa mi się rozdyma pęcznieje rośnie jest teraz tak wielka jak księżyc jakie to zabawne że my jesteśmy na księżycu a może mi się śni tylko pl/10900/10900_6473_001298.flac|10.02|4.164|piotr również był zdania iż należy się zapuścić na południe ku środkowi nieznanej półkuli tu nam jest dobrze mówił i moglibyśmy ostatecznie spędzić tu już całe życie pl/10900/10900_6473_001299.flac|17.69|4.1181|jest nas już tylko czworo za chwilę puszczamy się w drogę wszystko gotowe pocisk nasz po przymocowaniu kół i ustawieniu motoru zamienił się w wóz który nas powiezie przez te pustynie ku krajowi gdzie będzie można żyć otamor tu zostanie pl/10900/10900_6473_001300.flac|10.69|4.0858|za pół godziny już tylko rąbek słonecznej tarczy był widoczny kamienna pustynia zczerniała po pod ten skrawek białej jasności jakgdyby się zamieniła w morze atramentu pl/10900/10900_6473_001301.flac|11.1|3.944|wszakże nie zechce skazać ukochanego synka na straszną samotną śmierć a przedtem na straszniejsze jeszcze samotne życie cóż on będzie robił po naszym zgonie pl/10900/10900_6473_001302.flac|19.78|4.0033|stary człowiek się gniewa stary człowiek nie chce aby wiedziano że on jest starym człowiekiem jan się strapił ogromnie to źle to bardzo źle a ja właśnie chciałem prosić go aby przeniósł pod mój dom kamień którego ja wraz z synami nie mogę ruszyć z miejsca pl/10900/10900_6473_001303.flac|10.42|4.13|jaką dla mnie mają jestem dla nich nietylko olbrzymem ale i tajemniczą istotą która wie czego oni nie wiedzą i rozumie czego oni pojąć nie są zdolni pl/10900/10900_6473_001304.flac|11.17|3.8349|ostatecznie dobrze że ta mara już przeminęła doznałem ogromnej ulgi na myśl że to wszystko snem było tylko że znajduję się na ziemi i nigdy nie będę zmuszony jej opuścić pl/10900/10900_6473_001305.flac|10.68|4.1028|jest straszliwy skały zda się wkrótce zaczną topnieć i rozpływać się jak lód na naszych rzekach w piękne dnie marcowe pl/10900/10900_6473_001306.flac|19.5|4.1328|oto krzyż zatknięty na twojej mogile jest jakby sztandarem świadczącym że śmierć zwycięska przybywszy z nami wzięła już ten kraj w posiadanie my uciekamy przed nią ty tu z nią zostaniesz spokojniejszy od nas zapatrzony w nieruchomą ziemię pl/10900/10900_6473_001307.flac|17.12|4.0551|zajmowano się żywo wszystkiemi szczegółami przedsięwzięcia na naczelnem miejscu umieszczano portrety i życiorysy obszerne podróżników wiele wrzawy wywołała wieść o cofnięciu się jednego z nich w ostatniej niemal chwili bo niespełna na dwa tygodnie przed naznaczonym terminem odjazdu pl/10900/10900_6473_001308.flac|13.08|3.9708|powiedziałem mu to a on popatrzył na mnie i rzekł po chwili wahania tak ale ada i dzieci moje mówią że ty jesteś starym człowiekiem dziwnie te pl/10900/10900_6473_001309.flac|11.08|3.8599|wszystkie nierówności terenu każdy głaz każda mała wyniosłość rzucają długie nieruchome cienie krające w jednym kierunku tę olbrzymią płaszczyznę na której się znajdujemy pl/10900/10900_6473_001310.flac|10.94|4.0547|serce zabiło mi gwałtownie jeślim się nie mylił jeśli to istotnie był przedmiot sztucznie obrobiony to na księżycu kiedyś dawno przed naszym przybyciem żyły już istoty rozumne pl/10900/10900_6473_001311.flac|10.74|3.9764|tyle nowych dziwnych wrażeń odbieram zewsząd że ich nie mogę zebrać ani uporządkować przedewszystkiem to niesłychane wprost strachem przejmujące uczucie lekkości pl/10900/10900_6473_001312.flac|12.05|3.9986|w ramie i robiłem rntgenowskie zdjęcia fotograficzne w ten sposób otrzymałem klisze które po przeniesieniu obrazu na papier dały mi rodzaj palimpsestów gdzie litery po obu stronach papieru pisane łączyły się ze sobą pl/10900/10900_6473_001313.flac|10.17|4.0274|samotności przywykłem do tego powoli zresztą mogłem już teraz myślą o przyszłości zapełnić pustkę i nudę na którą się sam dobrowolnie skazałem pl/10900/10900_6473_001314.flac|13.3|4.0472|oprócz tego zbieramy w piasku lub po zaroślach jaja żadne z tutejszych stworzeń nie przychodzi na świat żywe lecz wszystkie znoszą jaja niesłychanie na mróz odporne a wylęgające się nadzwyczaj szybko w słonecznem cieple pl/10900/10900_6473_001315.flac|13.92|4.0969|zwłaszcza że w tem spokojnem jej szaleństwie spostrzegam chwile jasne przebłyski świadomości wśród których zdaje sobie snadź sprawę że żyje w urojeniach i zapewne cierpi pamiętam raz taki wypadek pl/10900/10900_6473_001316.flac|10.23|3.9308|ze stworzeń księżycowych chowamy tylko pewien rodzaj dużych skrzydlatych jaszczurek znoszących wielkie i smaczne jaja czasami puszczaliśmy się na morze płynąc wzdłuż brzegów pl/10900/10900_6473_001317.flac|15.52|3.941|wreszcie piotr jej to przypomniał a ona jak gdyby przesłanie wiadomości mogło chorych uratować zaczęła się domagać natarczywie aby ustawić armatę którąśmy wzięli z ziemi na wypadek zepsucia się telegraficznego aparatu pl/10900/10900_6473_001318.flac|13.67|3.9062|uszedłszy parę kilometrów natrafiłem na rodzaj zatoki którą przebyłem w bród za nią byłem już pewny istnienia odpływu na powierzchni znać było wynioślejsze miejsca wyłaniające się z toni na kształt płaskich zielonych wysepek pl/10900/10900_6473_001319.flac|16.45|3.9172|na co nie dość dotąd zwracałem uwagi mianowicie szczególny jej stosunek do brata i jego rodziny zdaje mi się że oni się nienawidzą wzajemnie a mimo wszystko tamci boją się tej dziewczyny najmłodszej z pierwszego pokolenia tutejszych ludzi pl/10900/10900_6473_001320.flac|11.21|4.0261|wielkie jezioro lub morze a co za tem idzie i wybrzeża skrapiane deszczem a więc zapewne nie pozbawione życia nim nadeszła pora odjazdu byliśmy już oddawna ze wszystkiem gotowi pl/10900/10900_6473_001321.flac|19.07|3.9639|puścili się jak nam ich żony opowiadają na południe zbudowali sanie umieścili w nich drugi motor elektryczny i wziąwszy ze sobą oprócz zapasu żywności dwa psy i futra wyprawili się nocą po zamarzniętem morzu aby dotrzeć przed ranem do przeciwległego brzegu na południowej półkuli pl/10900/10900_6473_001322.flac|15.14|4.1368|i wtedy gdym do nich mówił nierozumiany zajęła mnie nagle ta myśl tak że bezwiednie prawie zamilkłem zapatrzony na ziemię czując tylko że tym ludziom dokoła siebie nie mam nic zgoła do powiedzenia pl/10900/10900_6473_001323.flac|10.52|3.9554|miałem dziś z rana wyruszyć ale tymczasem zaszła okoliczność która o jeden dzień księżycowy przynajmniej opóźni mój wyjazd rzecz tak się miała pl/10900/10900_6473_001324.flac|10.08|4.1105|tak bywa w zwykłych warunkach podczas zaćmienia jednakże nastąpiło nagłe oziębienie wskutek czego powstał wiatr a para wodna w chłodniejszym powietrzu pl/10900/10900_6473_001325.flac|11.44|3.6888|owszem razi mnie wciąż jej obecność tak chciałbym być sam i dumać bez przeszkody o przeszłości o ziemi o marcie a jednak trzeba wracać pl/10900/10900_6473_001326.flac|14.9|4.154|na księżycu śród niezmiernej płaszczyzny mare imbrium będą cztery trupy w zamkniętym wozie nie albo nie tak w chwili kiedy nam braknie świeżego powietrza otworzymy drzwi wozu na oścież pl/10900/10900_6473_001327.flac|18.77|3.656|zdawało mi się żem wypędzony z raju zobaczył znowu po długiej wędrówce na chwilę jego odblask złoty i wyciągnąłem ręce ku niemu z nierozumnem naiwnem dziecinnem ale niepohamowanem pragnieniem dostania się tam jeszcze raz choćby po śmierci jednak w tej chwili przypomniała mi się ziemia taka pl/10900/10900_6473_001328.flac|14.49|3.829|patrzyłem nieodmiennie na smutną milczącą martę i na piotra podobnego raczej do upiora niż do żywego człowieka i tylko tęsknota za ziemią wzbierała wciąż w mej piersi i rosła z latami aż stała się w końcu nieznośnym pl/10900/10900_6473_001329.flac|18.66|3.9937|do tego dołączała się wobec braku paliwa obawa przed długiemi mroźnemi nocami które miały na nas spaść jak tylko oddalając się od bieguna opuścimy krainę wieczystego pół światła mimo wszystkie niedostatki i obawy miesiące spędzone na biegunie należą do najprzyjemniejszych wspomnień mojego życia na księżycu pl/10900/10900_6473_001330.flac|11.41|3.8553|w ośmdziesiąt parę godzin po północy stanął na przełęczy stamtąd rozpościerał się już widok na kraj biegunowy zdawało mi się mówił że zobaczyłem ziemię obiecaną pl/10900/10900_6473_001331.flac|16.14|4.0272|piotr był zazdrosny zawsze dla dziecka niechętny teraz spoglądał na nie czasem takim wzrokiem że znając jego charakter obawiałem się aby mu nie uczynił jakiej krzywdy zresztą zazdrosny był i o mnie choć unikałem wszelkich pozorów mogących mu dać pochop do tego pl/10900/10900_6473_001332.flac|14.42|3.8045|księżycowy lud zbiera się aby mnie pożegnać nie szemrają nie opierają się wiedzą że tak być musi ada jan i dwaj jego bracia mają mi jeszcze towarzyszyć do kraju biegunowego nie mogłem im tego odmówić pl/10900/10900_6473_001333.flac|15.97|4.1458|śmierć spokoju spokoju wszak to do niczego nie prowadzi trzeba się zgodzić z tem co jest nieuchronne zresztą nie jest to przecież dla nas czemś niespodziewanem wybierając się w tę podróż jeszcze tam na ziemi widzieliśmy że się na śmierć narażamy pl/10900/10900_6473_001334.flac|18.57|3.3959|zdziwiło mnie to więc ale i ucieszyło zarazem czułem że czas nareszcie zrzucić z siebie tę nieznośną gniotącą zmorę i wyjaśnić nasz wzajemny stosunek zapytałem go tedy jak mogłem najuprzejmiej czy życzysz sobie czego odemnie owszem owszem podchwycił skwapliwie siadając obok chciałem z tobą pomówić pl/10900/10900_6473_001335.flac|17.06|4.0244|stamtąd on przybył rzekła przytłumionym głosem jakby niechcąc abym ja słyszał i tam powróci gdy czas nadejdzie upadnijcie na twarz i oni na twarz upadli przed widokiem ziemi po której deptali ich ojcowie pl/10900/10900_6473_001336.flac|15.31|3.696|sroższej dzisiaj niż zazwyczaj i połączonej z groźnym wybuchem otamora ten ludek przyszedł tedy pod moje mieszkanie z ofiarami mając na czele szaloną kapłankę adę której snadź długi niegdyś pobyt i samotność w kraju biegunowym zmysły odebrały pl/10900/10900_6473_001337.flac|14.34|4.1397|ludzie na ziemi nawet nie wiedzą o tem że większą część swej energji zawdzięczają myśli czasem nieświadomej że pracują nie tylko dla siebie ale i dla tych co przyjdą po nich człowiek chce żyć otóż to jest wszystko pl/10900/10900_6473_001338.flac|16.22|3.9548|motywu ziemia ziemia ziemia niegdyś gdym tam jeszcze mieszkał były to dla mnie różne lądy i różne kraje narody społeczeństwa teraz stopiło się to wszystko w jedną myśl jedną miłość i pl/10900/10900_6473_001339.flac|10.6|3.6323|naglił piotr obejrzałem się stał za mną trzymając w zamkniętej dłoni dwa końce chustki kto wyciągnie węzełek ten ją weźmie pl/10900/10900_6473_001340.flac|17.71|3.9895|jej tem więcej że ja nie zdołam być dla niej tem czem bym może być wobec tego powinien dobrym ojcem i przyjacielem ale w jej też stosunku do mnie więcej jest czci jakiejś zabobonnej niż miłości snadź i temu ja sam jestem pl/10900/10900_6473_001341.flac|14.34|4.1751|przeklinam cię w imieniu starego człowieka starym człowiekiem mnie tutaj teraz nazywają tom się uląkł ale po chwili spojrzał na mnie wciąż milczącego posępnym wzrokiem a potem rzekł do ady usiłując nadać hardość swemu głosowi pl/10900/10900_6473_001342.flac|15.12|4.1633|ziemi przytem tu niebo pozbawione barwnego tła powietrza nie jest gładką wydrążoną kopułą czuje się owszem jego głębię niezmierną nie potrzeba obliczeń aby poznać która gwiazda jest dalej a która bliżej pl/10900/10900_6473_001343.flac|10.06|4.1303|i o tem przecież wiedzieliśmy dobrze przed wyruszeniem w drogę że tak ziemia będzie świecić nad nami jak olbrzymia nieruchoma lampa zawieszona wśród nieba pl/10900/10900_6473_001344.flac|12.61|3.8327|schodząc po jakimś czasie z góry doznałem jeszcze złudzenia które mi łzy wycisnęło z oczu oto gdy nagle na skręcie zobaczyłem namiot jana i towarzyszy stojący na tem samem miejscu gdzie niegdyś stał nasz pl/10900/10900_6473_001345.flac|17.23|4.0364|róża była moja wolno mi było robić z nią wszystko żywić ją lub zabić dlaczegóż była nieposłuszna ten straszny wypadek i ta zbrodnia mimowolna gdyż nie wierzę do tej chwili aby tom z zamiarem zabójstwa uderzył był żonę pl/10900/10900_6473_001346.flac|12.43|3.9394|w niemej rozpaczy zatrzepotały jak ptaki opętane przerażeniem zdawało mi się że przez chwilę przez krótką przelotną chwilę zatrzymały się na mojej twarzy z jakiemś błagalnem wahaniem czy namysłem pl/10900/10900_6473_001347.flac|17.03|3.3371|słońce wszedłszy dziś zrana nie poszło już słupem w górę ale zatoczywszy się na nieboskłonie czołga się niemal po nim rumiane wzniesione zaledwie parę stopni nad siną linję gór na południowym wschodzie znak to że się zbliżamy do celu podróży pl/10900/10900_6473_001348.flac|10.32|4.1637|mający służyć za objaśnienie do wydanego wkrótce potem rękopisu rękopis sam spisany po polsku na księżycu przez jana koreckiego uczestnika pierwszej wyprawy pl/10900/10900_6473_001349.flac|11.89|4.1199|już od opłakanego zabójstwa róży które ją straszliwie wstrząsnęło zacząłem uważać że w jej głowie coś niedobrego się dzieje teraz widzę że ma naprawdę pomieszanie zmysłów pl/10900/10900_6473_001350.flac|11.01|4.1259|albo zapomnieliśmy przestrach mnie ogarniał i żal niewysłowiony bo widziałem że ta ziemia jest już inna i niepodobna zgoła do tej jaką ja znałem pl/10900/10900_6473_001351.flac|18.2|3.9496|nami cofnęliśmy się mimowoli zapominając że te szczyty są od nas o setki a może tysiące metrów odległe wtem piotr obejrzał się i krzyknął odwróciłem głowę za jego przykładem i osłupiałem uderzony nowem a niesłychanem widowiskiem na wschodzie pl/10900/10900_6473_001352.flac|18.71|4.0314|wybrzeże ku zachodowi jest płaskie i piaszczyste na wschodzie za to występują liczne z wulkanicznych gór utworzone przylądki pooddzielane głębokiemi daleko w głąb kraju wrzynającemi się zatokami prawie każda taka wycieczka wodna czy lądowa przynosiła jakąś korzyść znajdowaliśmy coś nowego pl/10900/10900_6473_001353.flac|10.92|4.1392|świętą księgę przywiezioną z ziemi gdzie jest mowa o stworzeniu świata odkupieniu i przeznaczeniu człowieka czytajcie ją często i żyjcie jak należy pl/10900/10900_6473_001354.flac|15.93|3.7759|ją widziałem wtenczas i muszę wysilać całą moc wyobraźni aby ją sobie przedstawić jako srebrną świecącą tarczę nie mogłem znieść długo tego nad wyraz wspaniałego ale jakiegoś bolesnego widoku i zwróciłem wzrok na gwiazdy od paru miesięcy nie widziane pl/10900/10900_6473_001355.flac|10.33|3.5474|sądząc według mapy góry które właśnie przebywamy są ostatnią najpoważniejszą przeszkodą dzielącą nas od bieguna spuściwszy się z przełęczy na której się obecnie znajdujemy pl/10900/10900_6473_001356.flac|11.07|3.9943|staremu człowiekowi obłąkana jest ta kobieta dziwnym obłędem na pozór zupełnie spokojna i przytomna ma ideję manjacką o której nie wiem skąd się wzięła w jej umyśle pl/10900/10900_6473_001357.flac|11.88|4.0084|droga mleczna nie jest tu smugą lecz bryłowatym wężem wijącym się przez czarne otchłanie mam takie wrażenie jakbym spojrzał na niebo przez stereoskop jakiś cudowny pl/10900/10900_6473_001358.flac|10.58|3.9897|spotkało ich nieszczęście bo wyruszyli nie pytając starego człowieka o radę odpowiedział mu nagły wybuch płaczu pośród kilku zgromadzonych dokoła niego pl/10900/10900_6473_001359.flac|13.0|4.0097|okoliczność że ta atmosfera wogóle istnieje chociaż w takiem rozrzedzeniu jest dla nas nader pomyślna gdyż pozwala nam spodziewać się że znajdziemy ją na tamtej stronie w dostatecznej do oddychania gęstości pl/10900/10900_6473_001360.flac|15.63|4.0938|składał się z trzech części powstałych w różnych czasach a wiążących się ze sobą w organiczną całość stanowiącą opowieść o przedziwnych losach i przejściach rozbitka wyrzuconego na ląd zawieszony w błękicie trzysta ośmdziesiąt cztery miljony metrów ponad ziemią pl/10900/10900_6473_001361.flac|14.37|3.7892|złożone ręce oparł o jej kolana i modlił się do niej wprost twarzą wzrokiem głosem marta mówił marta zmiłuj się ty nademną czy nie widzisz co się ze mną dzieje przecież to jest okropne ja szaleję za tobą pl/10900/10900_6473_001362.flac|11.32|4.1807|tak samo biją gejzyry i strumyk szemrze po kamieniach tylko na jednym z basenów teraz wznosi się na palach domek zimowy a niżej nad brzegiem morza szałas służący nam za letnie mieszkanie pl/10900/10900_6473_001363.flac|12.82|3.7842|żyję tu już z nim ziemskich lat jedenaście a przecież zdarzają się ciągle okoliczności w których nie umiem sobie zdać sprawy z jego charakteru będącego szczególną mieszaniną odwagi poświęcenia i stanowczości z pl/10900/10900_6473_001364.flac|18.57|3.6258|sukę niepewni jutra niepewni życia wygnańcy na tym świecie walczmy o tę wobec nas tak wzgardliwie obojętną kochankę naszego świeżo zmarłego przyjaciela nim jutro umrzemy pójdź bijmy się dzisiaj ale jestem zanadto hipokrytą i tchórzem aby to uczynić oh jak ja gardzę sobą pl/10900/10900_6473_001365.flac|17.48|4.1828|ja myślę że mimo wszystko czas mi powrócić nad morze starzeję się a gdybym umarł w tej pustce i samotności ada byłaby skazana na zagładę dla niej powrócę znowu choć bóg widzi jakbym rad pozostać tutaj i umrzeć patrząc na ziemię pl/10900/10900_6473_001366.flac|16.6|3.5531|inaczej wprawdzie wyobrażałem sobie był niegdyś małżeństwo jednego z nas z martą marzyłem o jakiejś pogodnej cichej choć nie pozbawionej tęsknego smutku sielance o nowym serdecznym węźle łączącym nasze szczupłe grono o rozmowach długich prowadzonych głosem pl/10900/10900_6473_001367.flac|16.35|3.9265|uczułem że opadam na wzdymające się wciąż fale a one rosną i podrzucają mnie coraz wyżej ku księżycowi wyginają się w jakieś potworne niesłychanie długie szyje o pienistych grzywach ryczą przytłumionym śmiechem i coraz wyżej coraz wyżej mną rzucają pl/10900/10900_6473_001368.flac|10.1|4.0581|podobna była do oka szeroko w osłupieniu rozwartego teraz zwolna zasuwa się na tę straszną nieruchomą źrenicę powieka cieniu pl/10900/10900_6473_001369.flac|12.11|3.6674|mi było umierać chciałbym jeszcze zobaczyć dziecinę która się ma narodzić chciałbym odetchnąć choć raz pełnemi piersiami ach kiedyż będzie koniec tej drodze pl/10900/10900_6473_001370.flac|19.2|4.0037|jedna ada zawsze zdala się trzymająca od tomowej rodziny wystąpiła teraz przeciw zabójcy bez wybuchu bez krzyku tylko z groźną twarzą i podniesionemi rękoma szła dziewczyna ku niemu a on się cofał lękliwie choć mógł ją jednem uderzeniem dłoni powalić bo większy jest i silniejszy pl/10900/10900_6473_001371.flac|16.43|3.9531|podczas owych długich bezczynnych i beznadziejnych dni w początkach naszego pobytu nad morzem nieraz myślałem dobrzeby było zbadać granice tej wielkiej wody przejechać ten kraj wzdłuż i wszerz poznać jego góry i rzeki porobić mapy opisać rośliny zwierzęta i minerały pl/10900/10900_6473_001372.flac|18.7|3.9915|wreszcie nadchodziło południe duszne i upalne słońce świecące na niebie od stu kilkudziesięciu godzin prażyło całą okolicę nieznośnym skwarem od którego więdły rośliny czekając odświeżających deszczów nad morzem od południowo-wschodniej strony tam gdzie słońce już przeszło ponad równikiem pl/10900/10900_6473_001373.flac|14.98|4.0303|szklana ziemia nad nami przechyla się od zenitu ku południu dopełnia się teraz do pierwszej kwadry i świeci jasno jak siedm księżyców w pełni tam gdzie słabnący blask słońca nie dochodzi srebrzy się jej upiorna poświata pl/10900/10900_6473_001374.flac|12.35|3.8887|było widoczne że spadnie deszcz nie tracąc więc czasu zaczęliśmy się spuszczać z pagórka nimeśmy jednak zeszli z niego do połowy błysło nad nami a prawie równocześnie z głuchym echem grzmotu pl/10900/10900_6473_001375.flac|19.06|4.1104|że znajdę w niej cenne wskazówki o tych zaginionych z jej niewielkiego względnie ciężaru odgadłem zaraz że jest wydrążona w domu w największej tajemnicy zabrałem się do roboty nie łudziłem się ani na chwilę że jeśli się w niej znajdują jakie papiery to musiały ulec zwęgleniu podczas rozpalenia się żelaza w ziemskiej atmosferze pl/10900/10900_6473_001376.flac|19.73|4.0354|ta powierzchnia naszego satelity większa co do obszaru dwa razy od europy przedstawia się w teleskopach jako bezwodna i pustynna wyżyna zasiana wprost niezliczoną ilością obrączkowych gór podobnych z kształtu do olbrzymich kraterów nierzadko o stukilometrowej średnicy których brzegi wznoszą się do siedmiu tysięcy metrów ponad okoliczne równiny pl/10900/10900_6473_001377.flac|15.97|3.9771|wszystko jest już gotowe stary wóz nasz zmniejszony do połowy i naprawiony zaopatrzyłem w żywność i paliwo które będą mi mogły wystarczyć na długi czas pobytu w kraju biegunowym na dłużej może niż będę potrzebował bo stary przecież jestem pl/10900/10900_6473_001378.flac|14.63|3.8909|ale ona zatrzymała się dwa kroki przed nim i pokazując jedną ręką za siebie na świeży trup kobiety poczęła drugą trząść nad jego głową i wołać za krew twojej żony przeklinam cię w imieniu starego człowieka pl/10900/10900_6473_001379.flac|16.02|4.0542|od zachodniej strony rozpoczyna się już kraj górzysty timaeus jest jego słupem granicznym który właśnie mijamy przed nami ku północy rozciąga się płaszczyzna wrzynająca się szeroką zatoką w pogórze a sięgająca jak mapy wskazują do równoleżnika nie pl/10900/10900_6473_001380.flac|14.29|3.8452|mój tom mój tom mój śliczny ukochany synek szeptała słabym głosem i śmiała się przez łzy przy posłaniu kręciły się oba psy i wyciągając ciekawe mordy obwąchiwały to nieznane im krzykliwe stworzonko pl/10900/10900_6473_001381.flac|11.05|4.0605|rzeczywiście słychać było płacz przez rurę łączącą głowy naszych powietrzochronów oprzytomniałem nieco i spojrzałem dokoła woodbell oparty plecami o skałę stał blady ze spuszczoną głową pl/10900/10900_6473_001382.flac|18.13|4.2569|o bo to nie jest nasze ziemskie życiodajne słońce ta leniwa kula biała i bezpromienna to jakiś bóg zachłanny i szyderczy bóg niszczyciel i pożerca a nas czworo to jedyne żywe ofiary jakie sobie upatrzył na tej płaszczyźnie śmierci pl/10900/10900_6473_001383.flac|14.68|3.9736|osowiał zasępił się w każdem słowie w każdym ruchu jego znać było ogromne śmiertelne znużenie i przygnębienie młodszy o kilka lat odemnie pochylił się i osiwiał zapadłe oczy płonęły mu jakimś niezdrowym blaskiem pl/10900/10900_6473_001384.flac|19.2|4.1732|tam są ludzie prawdziwi i takie lasy takie ptaki takie kwiaty pachnące na łąkach o tam i tylko coraz mi pilniej odejść stąd na zawsze o gdybym to mógł tak jak oni w to wierzą powrócić na ziemię obłąkany jestem tą myślą o ziemi pl/10900/10900_6473_001385.flac|14.05|3.9547|na ziemi śmianoby się z takiej miłości ja gdy dzisiaj o tem myślę jestem tylko smutny bo widzę żem nic dla niej nie zdołał uczynić choć zrobiłem największe na jakie mnie stać było poświęcenie pl/10900/10900_6473_001386.flac|19.2|3.8095|a ziemia wznosi się przedemną ogromna jasna gotowa przyjąć mnie na swe światłe łono jużem stał na szczycie góry w otchłani nad wyraz czystego powietrza gdy spojrzawszy na tarczę ziemi dostrzegłem przesuwający się po niej jasny klin europy pl/10900/10900_6473_001387.flac|18.59|3.8978|w tym okrzyku brzmiało coś jak gdyby skarga że ci ludzie są tacy biedni i marni wobec mnie a zarazem i prośba aby im nie odbierać tej ich wiary patrzyłem na nią długo i zdaje mi się że miałem łzy w oczach ado uwierzysz temu co ci teraz powiem uwierzę uwierzę pl/10900/10900_6473_001388.flac|18.47|3.7404|szło raźniej nad tutejsze lądy i morza znacząc bujnemu budzącemu się życiu dnie i noce krótkie szybko po sobie następujące bez mrozu i bez nieznośnego skwaru wówczas i ziemia nie stała nad straszliwą pustynią śmierci lecz krążyła po księżycowym niebie wschodząc i zachodząc pl/10900/10900_6473_001389.flac|16.04|3.9873|piotr ruszył ramionami nie wiem śmierć wszak stąd zejść nie podobna a gdyby wrócić wtrąciłem o tak wrócić wrócić łkała marta varadol zdawał się płaczu jej nie słyszeć pl/10900/10900_6473_001390.flac|19.2|4.032|tuż nad nią ocierając się prawie o jej ogromną czarną kulę stało słońce w niewielkiej otęczy z promieni mam takie wrażenie że ziemia spadła w przeciągu tych czterech miesięcy z zenitu ku widnokręgowi a to tylko my uciekliśmy z pod niej zbliżając się do bieguna klimat tu jest już zupełnie inny pl/10900/10900_6473_001391.flac|10.53|3.8614|przed nami góry wielkie strome góry trzeba je przebyć te i jeszcze inne i znowu inne bo do bieguna jeszcze daleko nie mam już sił nawet pisać już nie mogę pl/10900/10900_6473_001392.flac|14.16|3.8943|jak gdyby taką rzecz czymkolwiek można było wymóc były chwile kiedy jej groził i starał się okazać swą przewagę ale ona wtedy patrzyła nań obojętnie i spokojnie nie strwożona ale i nie mająca ochoty mu się sprzeciwiać pl/10900/10900_6473_001393.flac|16.14|4.2017|odmówić tamci trzej nie powrócili jeszcze i zapewne nigdy już nie wrócą lecz nie będę już dłużej czekał zresztą wszyscy tak są przygnębieni moim odjazdem że o nich już nawet nie myślą jan tylko wspomniał dziś o wschodzie słońca ich imiona i dodał pl/10900/10900_6473_001394.flac|19.03|3.7336|piotr zerwał się na równe nogi kobieto nie drażnij mnie syknął dobrze nie będę cię drażniła piotr chwycił ją obiema rękami za ramiona twarz miał ściągniętą od bezsilnej wściekłości mimowoli wyciągnąłem rewolwer tętno biło mi gwałtownie ale czułem że mi ręka nie pl/10900/10900_6473_001395.flac|17.95|3.9316|piotr i marta czuwali tymczasem z iście macierzyńską troskliwością nademną a ja zbyt jeszcze osłabiony aby móc rozmawiać i wypytywać rozmyślałem jeno nad tem co mnie otaczało wiedziałem już że podczas mej choroby przybyliśmy do kraju zdawna upragnionego gdzie nie brak powietrza i roślinności pl/10900/10900_6473_001396.flac|12.74|3.9824|kamień naturalnie chciałem mieć i uwolniwszy się na parę dni z obserwatorjum pojechałem sam na miejsce w celu poszukiwań ale mimo niewątpliwych znaków i usilnej pracy nie mogliśmy nic znaleść pl/10900/10900_6473_001397.flac|12.88|4.0479|piotr się nie ruszył dotykając wciąż palcami głowy malca patrzył na martę uporczywie z szyderczym uśmiechem a co będzie z tomem spytał wreszcie marta zawahała się pl/10900/10900_6473_001398.flac|15.22|3.9356|nów a podczas niego zaćmienie słońca drugie już jakieśmy mieli na księżycu oglądać pierwszego przytłoczeni obawą wiszącej nad nami śmierci nie badaliśmy wcale teraz za to chcieliśmy lepiej skorzystać ze sposobności pl/10900/10900_6473_001399.flac|18.13|3.9209|czasem tylko głębokie westchnienie spędza jej z twarzy ten uśmiech niewypowiedzianej błogości i łzami napełnia jej oczy to wspomnienie tomasza który nie zobaczy już swego dziecka ale potem uśmiecha się znowu wie że gdyby nie był umarł nie mogłaby dusza jego powrócić do niej w dziecięciu pl/10900/10900_6473_001400.flac|13.41|4.1031|z varadolem dzieje się to samo wiem czuję widzę to on wie również co się dzieje we mnie stąd ta głucha zaciekła nienawiść między nami po co się łudzić po co nazywać rzeczy pięknemi imionami pl/10900/10900_6473_001401.flac|12.42|4.0971|z drugiej o łańcuch karpacki lśniący teraz szczytami jak sznur drogocennych pereł takie mi było niespodziane a czarowne to zjawisko mojej ojczyzny na niebieskim błękicie pl/10900/10900_6473_001402.flac|12.98|4.029|mój boże a przecież ja na swem sercu tego chłopca wychowałem a ada jest jego najmłodszą siostrą tu w kraju biegunowym wszystko jest tak jak przed laty przed dawnemi laty pl/10900/10900_6473_001403.flac|16.62|3.7647|śruba poruszała się zwolna gdy wtem posłyszałem dziwny świst początkowo nie mogłem zrozumieć jego przyczyny prawie bezmyślnie poruszyłem śrubą w odwrotnym kierunku i świst ustał natychmiast zaledwie jednak znów nieco odkręciłem śrubę dał się zaraz słyszeć choć był teraz słabszy pl/10900/10900_6473_001404.flac|19.96|4.0833|wiem przynajmniej że tak się stało wszystko dlatego żem tak chciał całą burzę przeczekałem na dworze zimny dreszcz mną wstrząsał ale nie przyszło mi nawet na myśl schronić się przed deszczem było mi wszystko jedno po paru godzinach nastąpiła chwilowa przerwa i słońce zabłysło wśród chmur pl/10900/10900_6473_001405.flac|18.59|3.9867|i wale wzniesionym na kilka tysięcy metrów to pewna że nie są to wygasłe kratery wulkanów jak niegdyś na ziemi sądzono zajrzeliśmy do wnętrza eratosthenesa i widzieliśmy tam wulkaniczne stożki nie różniące się niczem od ziemskich wulkanów ale sam ten ogromny pierścień zaiste nie był kraterem nigdy pl/10900/10900_6473_001406.flac|12.51|4.051|niegdyś małym chłopcem mieszkając jeszcze na ziemi marzyłem myśląc o tem o podróżach po gwiaździstem przestworzu teraz pragnąłbym tylko być na ziemi wiecznie wiecznie na ziemi pl/10900/10900_6473_001407.flac|11.64|3.8625|pozostanie dłużej aż w końcu przerażony pełnymi ostatniej rozpaczy martwemi oczyma których zamknąć nie będzie komu zacznie wyć ze strachem przeciągle i długo pl/10900/10900_6473_001408.flac|13.92|4.0705|cały firmament zdaje się być zasianym niemi jak piaskiem gwiazdy podwójne błyszczą jak kolorowe punkty zielone czerwone lub sine nie zlewając się w kolor biały jak na ziemi pl/10900/10900_6473_001409.flac|12.19|3.7625|wszakże na ziemi bobry naprzykład wznoszą ciekawe budowle nie rozwiązałem tedy najważniejszej zagadki ale w każdym razie wskutek dokonywanych poszukiwań upewniłem się w mniemaniu powziętem od samego początku pl/10900/10900_6473_001410.flac|16.2|4.0537|może śmierć się przyczaiła w tym cieniu i czyha na nas u kresu podróży nie my musimy żyć musimy martę ratować bo ona teraz co ja to chciałem napisać w głowie mi huczy straszliwy młyn zdaje się że mam gorączkę pl/10900/10900_6473_001411.flac|13.22|4.2057|światło zodjakalne lśniło przed nami w takiej niesłychanej wspaniałości w jakiej go na ziemi nigdy ludzkie oczy nie widziały patrzyliśmy długo w oniemieniu na ten słup roziskrzony lekko od pionu ku południu się pl/10900/10900_6473_001412.flac|12.33|3.8663|przyświadczyłem siląc się na spokój znowu nasłała chwila kłopotliwego milczenia varadol zerwał się i zaczął chodzić niespokojnie zdawałem sobie jasno sprawę z tego co się z nim dzieje pl/10900/10900_6473_001413.flac|13.22|3.563|zlekka zarumienioną tarczę i spostrzegłem przesuwające się po niej jasne zarysy europy owładnęła mną nagle taka niewysłowiona nieprzemożna tęsknota za tym globem świecącym na niebie że nie umiałem dać sobie rady pl/10900/10900_6473_001414.flac|13.52|3.9374|niecierpliwy już jestem i takbym ją rad jak najprędzej zobaczyć że rady sobie dać nie mogę noc jest a sen się mych powiek nie ima próbuję skrócić pisaniem długie godziny pl/10900/10900_6473_001415.flac|13.34|4.1781|lud księżycowy nie zatrzymywał mnie nawet pochylił się tylko z jękiem ku ziemi gdym wsiadając podniósł ręce aby go pobłogosławić czwarty dzień księżycowy jesteśmy już w drodze pl/10900/10900_6473_001416.flac|11.5|3.9848|bez bólu bez żalu i niepokoju myślę o tem ale co dziwniejsza i bez radości którąby powinno wzbudzić w mej piersi nadchodzące ostateczne wyzwolenie pl/10900/10900_6473_001417.flac|16.88|3.9694|nie jest ona już taka równa jak morze mrozów owszem pofałdowana jest cała nizkiemi a równoległemi wzgórzami które nam jednak nie utrudnią podróży gdyż mają nader łagodny spadek powinniśmy ją przebyć nim dzień się skończy tak że najbliższa noc zastanie nas już w górach pl/10900/10900_6473_001418.flac|12.52|3.9352|i przez cały nieskończenie długi dzień panuje cisza chyba że wiatr się zerwie rozbudzi morze i zaświszcze po skałach albo szeroki gardziel wulkanu ryknie odpowiadając huczącym pl/10900/10900_6473_001419.flac|15.97|4.1214|miałem zrobić wyprawę na księżyc zasnąłem gdzieś na jakiejś łące kto wie jak długo spałem i śniło mi się żem już tam był żem walczył z okropnemi trudami tracił towarzyszy na śmierć się narażał to tylko dziwne że nie znam tej okolicy pl/10900/10900_6473_001420.flac|15.15|3.9809|wyrazy mi się nie kleją zapominam wciąż co miałem powiedzieć chciałoby mi się tylko wyciągnąć na hamaku i patrzyć z pod wpół spuszczonych powiek na martę uśmiechającą się wciąż do myśli o swem dziecięciu szczęśliwa pl/10900/10900_6473_001421.flac|12.83|4.2025|ruszamy ku zachodowi aby posuwając się wzdłuż równika gdzie według map grunt zdaje się być najrówniejszym okrążyć kulę księżycową i dostać się na tamtą stronę pl/10900/10900_6473_001422.flac|12.74|3.8402|tak to jest rzecz naturalna a przecież straszy mnie ten świecący szklany upiór ziemi wpatrujący się w nas od siedmdziesięciu godzin nieruchomie i uporczywie z samego zenitu pl/10900/10900_6473_001423.flac|19.01|3.8183|mogła postać w jego głowie są różne lekarstwa jest wiara w nieśmiertelność duszy jest wiara w nieśmiertelność ludzkości i dzieł człowieczych człowiek czynami swemi przedłuża własne istnienie bo jeśli wspomni czasem o tych wiekach kiedy jego już nie będzie to wyobraża sobie pl/10900/10900_6473_001424.flac|12.81|4.0283|bała się abym nie wrócił tam do ojczyzny mojej czy myślisz że mogę powrócić na ziemię rzekłem możesz wszystko co zechcesz odparła ale nie chciej pl/10900/10900_6473_001425.flac|11.44|3.998|oto masz świetlisty krąg ziemi przed sobą oto masz te same łąki po którychśmy razem z nią tą cudzą i martwą błądzili a zapewne i grób już niedaleko pl/10900/10900_6473_001426.flac|13.7|4.0571|może powrócę do was jeszcze kiedy żyjcie tymczasem w zgodzie i po ludzku bąknąłem wiedząc że kłamię im i sobie nie wrócisz odezwała się milcząca dotąd ada pl/10900/10900_6473_001427.flac|10.9|3.9786|gorączka mózg mi trawi krew faluje wściekle we wszystkich żyłach a oczy mam jej tak pełne że choć zamknę powieki widzę ją przed sobą z jakąś straszną niesłychaną pl/10900/10900_6473_001428.flac|12.21|4.2051|mnie początkowo to bawiło tylko ale po śmierci toma rzeczy przybrały znacznie gorszą postać zdaje mi się że dzisiaj jestem dla tego ludku już czymś daleko więcej niż czarnoksiężnikiem pl/10900/10900_6473_001429.flac|19.33|3.8913|leżącym teraz przede mną jak żużel na płomiennej łunie naraz spostrzegłem że gwiazdy ćmią mi się w oczach przetarłem powieki sądząc że łzy dawnem wywołane wspomnieniem wzrok mi zasłoniły ale to nie pomogło gwiazdy coraz słabiej były widoczne i piotr to zauważył pl/10900/10900_6473_001430.flac|16.87|4.1972|widoczna była dokładnie choć chmury jakieś przesuwające się nad francją i anglją zatarły z tej strony jej kontury ale szerokie polskie równiny na wschodzie błyszczały jak srebrne wygładzone zwierciadło oparte z jednej strony o ciemny pas morza bałtyckiego pl/10900/10900_6473_001431.flac|10.1|3.7075|sto trzydzieści cztery razy okrążyło słońce ten świat w naszych oczach i jużeśmy się z nim prawie zżyli włos nam siwieje a obok nas wzrasta nowe pokolenie pl/10900/10900_6473_001433.flac|15.43|3.7299|straszliwa bezdenna bolesna litość zdjęła mnie nad tą kobietą trwało to wszystko zaledwie sekundę ale już mimowoli wsuwałem znów palce w zanadrze i dotykając rękojeści rewolwera wybierałem błędnym wzrokiem kogo mam zabić pl/10900/10900_6473_001434.flac|15.62|4.1042|wypytywał się ciągle o rozmaite rzeczy i rozmawiał ze mną jak dorosły po pewnym czasie tak się przywiązałem do niego że niepodobna mi już było obejść się bez jego towarzystwa przez kilka samotnych dni księżycowych przyzwyczaiłem się do nieustannej pl/10900/10900_6473_001435.flac|15.63|3.7569|ale potem pomyślałem że ona może obawia się o piotra spojrzałem na niego patrzył mi w oczy z bezsilną rozpaczną wściekłością zdawało mi się że oczekiwał śmierci uśmiechnąłem się i wstrząsnąłem głową nie to nie to pl/10900/10900_6473_001436.flac|12.63|3.9382|był to mój kolega i dobry przyjaciel właściciel wioski nieopodal położonej widywałem go rzadko gdyż choć mieszkał niedaleko nie często się do miasta wybierał zatrzymałem go tedy i uporawszy się coprędzej z robotą pl/10900/10900_6473_001437.flac|15.04|4.06|wtedy nawet psy szczęśliwsze od niego o tyle że się tu będą mnożyć i rozradzać opuszczą swego pana niezdolnego im już wydawać rozkazów może tylko jeden wierniejszy który mu był przyjacielem i towarzyszem samotności w braku człowieka pl/10900/10900_6473_001438.flac|13.83|2.9341|może te przejścia wewnętrzne po których dusza moja nie zdołała jeszcze ochłonąć a może myśl o tem dziecięciu zmarłego które się ma narodzić w kraju nieznanym i na los nieznany spokojny jestem tylko ten smutek nieznośny i to zmęczenie pl/10900/10900_6473_001439.flac|14.27|3.9551|a i tak się już boję że to dziecię za długo żyło ze mną milczącym i smutnym samotnikiem dziwne jest to dziecko i to dziwne że w tej samotności miast się zbliżyć stajemy się coraz więcej obcymi wzajem dla siebie pl/10900/10900_6473_001440.flac|11.49|3.6767|na dziki fantastyczny krajobraz na roślinność tak od ziemskiej różną i potworne a niedołężne księżycowe zwierzęta patrzymy jak na rzeczy dobrze znane i naturalne za to ziemia pl/10900/10900_6473_001441.flac|19.39|3.9756|dokąd miałem iść na środek tego jeziora szukać ich pod wodą usiadłem na brzegu obok piotra zły i zrozpaczony i począłem uporczywie wpatrywać się w wodę po powierzchni jej pływały tu i ówdzie oderwane gałązki mchów zresztą równa była i gładka żaden powiew wiatru jej nie marszczył pl/10900/10900_6473_001442.flac|11.81|3.8913|daruj iżem odszedł od ciebie szaleństwem żądzy poznania obłąkany którąś ty sama we mnie wychowała uwiedziony srebrną twarzą tego globu martwego pl/10900/10900_6473_001443.flac|11.03|3.9168|licząc zawsze na to że się jej w ostatniej chwili uda nas ubłagać byśmy ją wzięli ze sobą teraz tylko korzysta ze sposobności wykonując zamiar z dawna powzięty pl/10900/10900_6473_001444.flac|15.54|4.0944|nadszedł już tedy dzień odjazdu słońce wzeszło od paru godzin i lody już tają wkrótce siędę do wozu i ruszę ku północy bez żalu żegnam ten kraj choć wiem że odjeżdżam aby nie wrócić już nigdy tutaj pl/10900/10900_6473_001445.flac|18.07|3.8798|czasami tylko przez ten mrok idzie od strony słońcu przeciwnej dziwny słaby do szerokiej bladej ruchliwej tęczy podobny obrzask nad górskie czoła to księżycowa zorza biegunowa podobna do ziemskiej jak sen do rzeczywistości ale jak sen piękna czysta i smutna pl/10900/10900_6473_001446.flac|11.33|4.0269|to bowiem był ów krater do któregośmy się zbliżali rozpłonęły w słońcu ale o dziwo zakwitły na tle nocy jak lekko spłonione róże niepodobna było wątpić dłużej pl/10900/10900_6473_001447.flac|11.18|4.0171|morze huczy tak samo i tak samo co noc świeci nam długo roziskrzonemi falami co pewien czas powtarzają się wybuchy wulkanu któryśmy przez pamięć naszego drogiego przyjaciela nazwali pl/10900/10900_6473_001448.flac|17.66|4.0723|smutny jestem tam nad morzem i smutny tu gdzie widzę ziemię na skraju niebokręgu długi już czas upłynął od zapisania tej ostatniej notatki ada wyrasta i zaczyna już tęsknić za rodzeństwem widzę to po niej choć wprost nie chce się przyznać do tego pl/10900/10900_6473_001449.flac|17.02|3.9215|nie umiem sobie wytłumaczyć powstania tych dziwnych utworów wogóle wiele tu jest dla nas zagadką nawet z tych rzeczy które niemal dotykamy rękami jak powstała owa płaszczyzna wśród której się znajdujemy jak powstały te pierścienie górskie o kilkudziesięciu a nieraz i kilkuset kilometrach średnicy pl/10900/10900_6473_001450.flac|12.36|3.905|na drugi dzień na krótko przed wschodem słońca potworny huk wybuchu oznajmił światu na paręset kilometrów wokoło że podróż rozpoczęta według niezmiernie ścisłych i dokładnych obliczeń pl/10900/10900_6473_001451.flac|19.4|3.9357|mnie zabije mimowoli wsunąłem rękę do kieszeni szukając broni ale wtem przyszło mi na myśl że równie łatwo może się los dostać piotrowi co wtedy czy będę miał dość siły aby się wyrzec tej ukochanej kobiety wiedząc że marny przypadek wszystko rozstrzygnął czy się nie zbuntuję kiedy przeciw pl/10900/10900_6473_001452.flac|19.79|4.0159|nie zapomnę nigdy dnia w którym ją zobaczyłem po raz pierwszy było to właśnie bezpośrednio po otrzymaniu wiadomości że braun się cofa siedzieliśmy wszyscy czterej w marsylji w hotelowym pokoju którego okna wychodziły na zatokę i rozmawialiśmy o tym odstępstwie towarzysza które nas wszystkich bardzo żywo obeszło pl/10900/10900_6473_001453.flac|18.81|3.9888|siła przyciągania ziemi sprawia że jaje owo zwraca się ku niej ostrym końcem i tak krąży jakby na uwięzi nie mogąc się odwrócić znana astronomom połowa księżyca wystarczyła jednak aby go zdyskredytować najzupełniej w opinji ludzi marzących o zamieszkaniu innych niż ziemia światów pl/10900/10900_6473_001454.flac|17.7|4.0834|karły patrzyły ciągle w milczeniu na płonące belki dachu i na mnie niektórzy widziałem mieli duże łzy w oczach odetchnąłem głęboko bo ciężar jakiś przywalał mi piersi wzrośliście wszyscy w moich oczach zacząłem znowu z trudem szukając słów pl/10900/10900_6473_001455.flac|15.79|3.9504|dwadzieścia godzin upłynęło już od południa a ono stoi jeszcze prawie prostopadle nad naszemi głowami wśród tumanu nie przyćmionych gwiazd obok czarnego kręgu ziemi w nowiu obrąbionego płomienną obrączką nasyconej światłem atmosfery pl/10900/10900_6473_001456.flac|17.69|4.0751|otamora wtem gdy właśnie ukończywszy smutną robotę mieliśmy wracać do pocisku stało się coś dziwnego szczyty gór majaczące przed nami w trupiem świetle ziemi nagle bez żadnego przejścia na jedno mgnienie oka stały się krwawo czerwone pl/10900/10900_6473_001457.flac|14.43|4.3216|jedynie człowiek zakrzyknie z dalekiej gwiazdy przybyły przebudzone dziecko zapłacze z cicha albo pies zdziczały skostniały od mrozu zaskomli w jamie z której wygnał przed wieczorem jakiegoś księżycowego potworka pl/10900/10900_6473_001458.flac|14.97|4.1237|nigdy nie zapomnę radosnego uczucia jakie mnie przejęło gdym zaczerpnął nareszcie księżycowego powietrza potem opowiadał mi jakie olbrzymie trudy ponosił przy przebyciu ostatniego pasma gór dzielącego równinę pod gioją od kraju pl/10900/10900_6473_001459.flac|16.95|3.9434|co się stało z tem morzem które tu snadź niegdyś falowało wyciągając wygięte karki bałwanów ku ziemi widnej wówczas jak tarcza złota wśród chmur przeciągających nad wodami brzeg tylko stoi nad suchą kotliną stromy ogromny wyżarły uderzeniami fal już nie istniejących pl/10900/10900_6473_001460.flac|10.08|3.8953|marta siedziała na ławce w ogródku założonym przez nas na wzgórzu skąd się roztaczał niesłychanie wspaniały widok na góry i morze a u nóg jej na piasku leżał piotr pl/10900/10900_6473_001461.flac|13.98|3.8466|a widoczna czasem z ziemi podczas sprzyjających libracji księżyca jak mała ciemna chmurka na samym prawym rąbku górnej części srebrzystej tarczy i myśmy już stąd zobaczyli ziemię wyłaniającą się z pod horyzontu pl/10900/10900_6473_001462.flac|17.86|4.0707|słońca wtem zdało mi się że mnie ktoś woła po imieniu zerwałem się na równe nogi nadsłuchując pilnie po chwili znowu głos mnie doleciał tym razem już wyraźniej jakoż rozglądając się bacznie dostrzegłem po drugiej stronie w rzekę zamienionego wąwozu martę z dzieckiem na ręku dającą mi zdala znaki pl/10900/10900_6473_001463.flac|13.5|4.007|obeszło wtem doniesiono nam że jakaś kobieta chce się widzieć z nami natychmiast wahaliśmy się jeszcze czy ją przyjąć gdy ona weszła sama ubrana była tak jak się w południowych indjach ubierają córki bogatych krajowców pl/10900/10900_6473_001464.flac|10.94|3.8635|tak dusić udusimy się wszyscy zapas zgęszczonego powietrza wystarczy nam przy największej oszczędności zaledwie na trzysta godzin a potem no cóż pl/10900/10900_6473_001465.flac|13.03|4.1012|światło twoje od mórz lazurowych odbite od śnieżnych szczytów i łanów zielonych od drobnych łyskliwych listków drzew od kwietnych kielichów od rosy która tam błyszczy na łąkach pl/10900/10900_6473_001466.flac|10.33|3.8946|że stałem przez chwilę z zatrzymanym oddechem cały w oko zamieniony aż nagle ryknąwszy płaczem jak dziecię upadłem na twarz na szczycie księżycowej góry pl/10900/10900_6473_001467.flac|15.96|4.0905|ale nie to musiało mi się zdawać napewno tylko mi się zdawało gdyż w tejże chwili podniosła obronnym ruchem rękę ze sztyletem i wyrzekła twardo nie wybiorę a ciekawam który z was się do mnie zbliżyć ośmieli nie chcę żadnego pl/10900/10900_6473_001468.flac|12.32|4.0855|ale widzę że z każdym dniem stają się coraz luźniejszemi obrazami mozajką drogocennych tęsknotą moją rozlśnionych kamieni która się już rozsypuje i łamie pl/10900/10900_6473_001469.flac|19.71|3.6895|zresztą był to jedyny wypadek kiedy w podróży groziło nam poważne niebezpieczeństwo wszystkie inne wyprawy odbywaliśmy bez przygód i wesoło mieliśmy także dużą i mocną łódź drugi motor elektryczny który niegdyś miał służyć nieszczęśliwym remognerom naprawiłem na spółkę z piotrem i umieściłem w szalupie aby poruszał pędzącą ją śrubę pl/10900/10900_6473_001470.flac|17.99|4.1183|a ileż to setek tysięcy wieków od owych czasów minęło skorupa księżyca zastygła i popękała kurcząc się ciągle jakieś tajemnicze siły ogniowe powypalały w niej ogromne promienne smugi zeszklonego kamienia i tu gdzie niegdyś hasały rozpętane zmagające się twórcze siły pl/10900/10900_6473_001471.flac|10.86|4.0058|wkrótce nie była to już sprawa kilku ludzi lecz całego cywilizowanego świata który zapragnął wysłać swych przedstawicieli na księżyc celem dowiedzenia się bliższych szczegółów o tym globie pl/10900/10900_6473_001472.flac|16.96|4.1191|tomasz niegdyś to przypuszczał przymykałem oczy i wyobrażałem sobie że w nieustannym i jednostajnym łoskocie fal morskich słyszę głosy owego pierwotnego życia lasy złożone z drzew wybujałych i śmigłych niepotrzebujących giąć się i stulać przed mrozem nocy którego jeszcze niema pl/10900/10900_6473_001473.flac|11.21|4.1822|ale naraz wydało mi się taką niesłychaną potwornością zaprzeć się ziemi że na myśl tę samą pot mi wystąpił na czoło bądź co bądź postanowiłem wytłumaczyć pl/10900/10900_6473_001474.flac|16.95|3.9544|patrz zawołałem dziecię twoje przyjdzie już na świat tam gdzie będzie można oddychać tak jak na ziemi ona wzniosła głowę i popatrzyła ku wschodowi który powlekał się jak sen lekką złotością rozlewającą się tak po horyzoncie jak się po naszych sercach rozlewała nadzieja nowego życia pl/10900/10900_6473_001475.flac|18.23|3.9796|on nigdy nie był na ziemi ostatecznie urządziliśmy sobie tutaj życie dosyć znośne u stóp otamora na skruszałem wulkanicznem podłożu odkryliśmy pnącze których grube i tęgie korzenie są dosyć zdatnym materjałem mogącym zastąpić od biedy ziemskie drzewo pl/10900/10900_6473_001476.flac|10.92|4.1047|zdaje mi się że ona pojmuje te odwiedziny jako pewien rodzaj obowiązku względem mnie i spełnia je jak gdyby obrządek czci należnej staremu człowiekowi pl/10900/10900_6473_001477.flac|15.14|4.0542|otóż jak się rzecz miała z ową kulą i rękopisem pewnego dnia popołudniu opowiadał asystent gdy siedziałem zajęty notowaniem codziennych spostrzeżeń meteorologicznych oznajmił mi służący zakładu że jakiś młody człowiek chce ze mną mówić pl/10900/10900_6473_001478.flac|12.29|4.0787|pierwszą myślą moją było co się dzieje z martą i dzieckiem miejsce gdzie stał namiot musiało być teraz zatopione puściłem się pędem ku jezioru nie zważając na krzyki piotra który mnie chciał zatrzymać pl/10900/10900_6473_001479.flac|10.66|3.9445|nigdy nie byłbym przypuszczał że rok życia zdoła tak złamać ten niespożyty organizm który przetrwał zwycięsko najlepiej z nas wszystkich niesłychane trudy podróży przez pustynię pl/10900/10900_6473_001480.flac|16.56|3.6082|gdyby zobaczyć jeszcze rozpuszczone na wiatr warkocze brzeziny widzieć na łąkach trawę czuć zapach ziemskich ziół i kwiatów słyszeć śpiew ptaszęcy patrzyć jak łany pokrywają się na wiosnę runią ozimin lub falują w lecie złocistemi kłosami pl/10900/10900_6473_001481.flac|12.75|4.2468|w jednem miejscu nieco oderwany potem przypomniała mi się inna scena na mare imbrium gdzie tak samo mieliśmy ciągnąć losy o śmierć jak teraz o miłość pl/10900/10900_6473_001482.flac|18.76|4.1268|przez ostatnią noc ujechaliśmy ogromny kawał świata mróz nocny jest tu w pobliżu bieguna znacznie lżejszy niż pod równikiem gdyż słońce tu nie zapada tak głęboko pod widnokrąg to też nie zatrzymywaliśmy się w drodze ani na chwilę o zachodzie słońca wjechaliśmy na mare frigoris a teraz mamy już tę płaszczyznę poza sobą pl/10900/10900_6473_001483.flac|13.16|4.1778|panie wołała czepiając się jego odzienia panie weźcie mnie ze sobą ja jestem kochanką tego waszego towarzysza kocham go wszystkom dla niego porzuciła niechże on mnie teraz nie porzuca pl/10900/10900_6473_001484.flac|11.69|4.1037|zazwyczaj marzenia te na wyspie cmentarnej przerywał tom zniecierpliwiony zbyt długiem mojem milczeniem wracaliśmy tedy do domu gdzie marta niecierpliwie oczekiwała malca tutaj tom nie należał już do mnie pl/10900/10900_6473_001485.flac|15.53|3.9161|piotr wyszedł za mną z namiotu cóż ty myślisz o tem wszystkiem zagadnął mnie gdyśmy byli na dworze nie wiedziałem na razie co odpowiedzieć a cóż syn tomasza przyszedł na świat wybąknąłem po chwili tak syn tomasza pl/10900/10900_6473_001486.flac|18.26|4.0353|przytomna kobieta skorzystała z chwili i zarzuciła linę przez otwarte okno na sterczący głaz zabezpieczając się w ten sposób przed prądem mogącym wóz każdej chwili unieść na nowo w czasie gdy ja przyszedłem niebezpieczeństwo już minęło gdyż woda opadła do tego stopnia że wóz osiadł na suchem miejscu pl/10900/10900_6473_001487.flac|17.69|4.1488|otoczyliśmy ciało niewysokim wałem nie mogliśmy jednak znaleść dość dużej płyty kamiennej aby je przykryć wtedy piotr przez rurę łączącą nasze głowy i umożliwiającą porozumiewanie się rzekł zostawmy go tak czy nie widzisz że patrzy na ziemię pl/10900/10900_6473_001488.flac|11.25|4.133|mnie wzrastają prawnuki tych co ze mną na ten świat przybyli z ziemi a ja ciągle żyję to jest tak zadziwiające że czasem nie rozumiem już własnej istoty pl/10900/10900_6473_001489.flac|11.97|3.8929|już się nam zdawało że lotem ptaka przelecimy tę płaszczyznę i nim nowe słońce wzejdzie staniemy wraz z tomaszem w kraju życia poczujemy wianie wiatrów usłyszymy szmer wody zobaczymy zieleń miało się stać inaczej pl/10900/10900_6473_001491.flac|13.71|4.1171|tem więcej podziwiać trzeba poświęcenie ludzi którzy z narażeniem własnego życia wybrali się na ten glob w tym jedynie celu aby powiększyć zasób ludzkiej wiedzy nieulegającymi wątpliwości wiadomościami o najbliższem ziemi ciele niebieskiem pl/10900/10900_6473_001492.flac|18.83|3.9457|nad niemi sklepiało się niebo blado błękitne lekką mgłą zaciągnięte patrzyłem długo nie umiejąc sobie zdać dokładnie sprawy z tego gdzie się znajduję wtedy zobaczyłem na łące dwoje ludzi idących zwolna i schylających się co chwila jak gdyby czegoś szukali dokoła nich skakały dwa psy poszczekując wesoło pl/10900/10900_6473_001493.flac|15.67|3.989|na dwa dni dopiero przed wyruszeniem wyprawy w drogę pojawiła się wiadomość bliższa choć nieco fantastyczna jednemu z dziennikarzy udało się po wielu trudach zobaczyć nowego uczestnika przedsięwzięcia i rozpuścił natychmiast wieść że to ma być kobieta w przebraniu męskiem pl/10900/10900_6473_001494.flac|12.58|4.2941|za chwilę nic tu już z nas nie pozostanie kromia grobu i krzyża oznaczającego po wieczne czasy miejsce gdzie pierwsi ludzie wylądowali na księżyc pl/10900/10900_6473_001495.flac|12.89|4.1259|zdaje mi się że widzę znów to niebo czarne i rozświetloną na niem ziemię te olbrzymie góry wyglądające jak węgiel w cieniu a mieniące się wszystkiemi barwami tęczy w blasku słońca pl/10900/10900_6473_001496.flac|18.79|4.0651|adzie że jestem wprawdzie człowiekiem starym ale bynajmniej nie starym człowiekiem w ich rozumieniu i że powinni to pojąć choćby im bolesna była strata rozpowszechniającego się zabobonu istotnie przyszedłem tu ze ziemi zacząłem lecz ada nie dała mi już dokończyć więc to prawda zawołała prawda pl/10900/10900_6473_001497.flac|15.82|4.1607|cisza jest teraz i martwota tak straszliwa i ostateczna że nas aż dziwi i wstydzi wśród niej własne życie do tej chwili posuwamy się ciągle po owej jasnej smudze utworzonej przez żyłę szkliwa idącą od kopernika stanowi ona dla nas wygodną i równą drogę pl/10900/10900_6473_001498.flac|10.8|4.2626|znowu tamci moi rodzice pomarli a dlaczego ty nie umierasz nie wiem powiedziałem prawdę nie wiem istotnie dlaczego ja nie umieram pl/10900/10900_6473_001499.flac|14.06|4.0807|ale pomiędzy sobą posługują się jakąś dziwną ubogą gwarą na którą składają się poprzekręcane słowa polskie angielskie malabarskie i portugalskie a pod ciasnemi ich czaszkami myśli płyną leniwie i ociężale pl/10900/10900_6473_001500.flac|14.02|3.9543|patrząc na wielki wóz czuję olbrzymie odsunięcie w głąb niektórych jego gwiazd w porównaniu z innemi bliższemi podczas gdy na ziemi wyglądał jak siedm ćwieków wbitych w gładki strop pl/10900/10900_6473_001501.flac|16.09|4.0777|niezmierną litością zdjęty zbliżyłem się ku niej i oparłem zwolna dłoń na jej ramieniu wtedy ona z jakąś dziecięcą skargą zaczęła wołać jak w ową pamiętną długą noc przed śmiercią otamora na ziemię na ziemię pl/10900/10900_6473_001502.flac|17.36|3.7231|akumulatorów nabitych jeszcze w czasie kiedyśmy mieli ogień nawet duży kawał drogi zbadaliśmy naprzód zapuszczając się w wąwóz piechotą nie był to bity gościniec zwłaszcza że ostatnie wody miejscami głęboko grunt poryły ale w każdym razie można się było tędy puścić nie narażając się na nadzwyczajne trudności pl/10900/10900_6473_001503.flac|10.19|3.9412|stanęło na niebie w wielkim kręgu jakby mgły białawej przechodzącej w błękit gubiący się w czarnem tle naokoło w pobliżu słońca gwiazd już nie widać pl/10900/10900_6473_001504.flac|14.65|3.8793|do rozlania się w staw wyglądała tak jakby była sztucznie zbudowana w innej znów stronie leżały na sobie głazy jakby szczątek zwalonego muru ale to wszystko mogło być zarówno dziełem przypadku albo nierozumnych ale przemyślnych zwierząt pl/10900/10900_6473_001505.flac|12.71|3.9516|ta świadomość paraliżowała wszystkie me czyny czy to gdy zamierzałem badać ten kraj zadziwiający i to morze którem księżyc nalany jest jak srebrna czara suchem dnem zwrócona ku ziemi pl/10900/10900_6473_001506.flac|10.1|3.7457|zakończyć nasza odyseja dziesięć lat ziemskich minęło od czasu jak przybyliśmy nad brzeg morza gdzie dzisiaj jeszcze mieszkamy nie wiele się tutaj od tej pory zmieniło pl/10900/10900_6473_001507.flac|10.46|4.2194|czegóż ci nadto potrzeba stare serce moje o bracia moi tam na tej jasnej kuli która świeci w tej chwili przed mojemi oczyma pl/10900/10900_6473_001508.flac|19.32|4.1342|pełno duchów straszna procesja potępieńców snują się wszędzie po skalistych stokach czeluści płyną ogromną falą zsuwają się w głąb żlebami przewalają się kotłują cisną niektóre chcą się wznieść w górę na świat na słońce odrywają się od dna całemi chmurami i opadają znowu jak ołowiane pary na miejsce wieczystej kaźni pl/10900/10900_6473_001509.flac|10.06|3.9975|ale dziś był to sen dziwny miałem dookoła siebie ludzi z którymi rozmawiałem z najwyższem zajęciem o sprawach państw narodów postępu pl/10900/10900_6473_001510.flac|17.77|4.0|szum w głowie bicie serca atmosfera naszego wozu nie odświeżana tlenem którego nam już braknie będzie przepełniona wydychanym przez nas kwasem węglowym teraz usuwamy go sztucznie ale wtenczas pocóż go będzie usuwać kiedy nie będziemy mieli tlenu aby go nim zastąpić pl/10900/10900_6473_001511.flac|15.4|3.9973|dopadłszy do wody poszedłem dalej w bród zrazu nie było głęboko ale wkrótce miałem już wodę po pas zawahałem się chwilę niepewny czy brnąć dalej czy się wrócić a tymczasem piotr skoczywszy za mną do wody chwycił mnie za rękę i zmusił do powrotu na brzeg pl/10900/10900_6473_001512.flac|15.24|3.7394|nam się mogło przydać albo przynajmniej poznawaliśmy właściwości i tajemnice tej okolicy w której snadź będziemy mieszkać już do śmierci po trzynastu dniach księżycowych to znaczy po ziemskim roku naszego pobytu nad morzem znaliśmy już okolicę wcale dobrze pl/10900/10900_6473_001513.flac|13.79|3.8323|przez cały czas piotr chodził zamyślony i ponury udając że się czemś zajmuje a ja błąkałem się nad morzem z sercem pełnym niewytłumaczonej obawy tego dnia miały się losy nas wszystkich rozstrzygnąć pl/10900/10900_6473_001514.flac|19.75|3.8954|okropny zimny przestrach ścisnął nas za gardło toby znaczyło próżnia absolutna a z nią śmierć nieuchronna ale za chwilę rtęć powróciwszy do równowagi podniosła się w rurce na dwa mili metry odetchnęła swobodniej choć tem powietrzem tam oddychać nie można pl/10900/10900_6473_001515.flac|16.36|3.9572|westchnął lekko i skonał z ostatnim błyskiem gasnącego dnia gwałtowny szalony płacz marty rozległ się w nagle zapadającym mroku po ciemku już wykopaliśmy grób i przysypaliśmy mu piaskiem oczy i znowu jesteśmy w drodze od dwudziestu blizko godzin pl/10900/10900_6473_001516.flac|13.69|3.9342|coś stało między nami jakiś żal obustronny i wstyd bo ja wiem i ona zmieniła się nie do poznania schudła pobladła zbrzydła nawet zawsze w sobie zamknięta i małomówna zdawała się mnie unikać pl/10900/10900_6473_001517.flac|12.38|3.9981|ostatniego rana zaledwo skończyłem pisać poprzednią notatkę spostrzegłem gromadzącą się przed moim domem całą ludność tego świata stawali w milczeniu posępni i smutni i czekali pl/10900/10900_6473_001518.flac|11.83|4.0098|tylko na piaszczystem wybrzeżu lub na łąkach bawi się czworo dzieci zbierając muszle i kwiaty lub igrając z kilkoma psami zrodzonemi już na księżycu i myśmy już przywykli do tego świata pl/10900/10900_6473_001519.flac|10.91|3.9599|już rzeczywiście dostawał obłędu senny jestem straszliwie a wiem że jak usnę zmarznę i już się nie obudzę trzeba się otrząść przyjść do przytomności pl/10900/10900_6473_001520.flac|16.29|4.0396|na świecie tymczasem robi się coraz jaśniej na niebie coraz rumianiej aż wreszcie i słońce wypływa na firmament tutaj słońce wschodzi leniwie i cicho chciałoby się przypuścić że nie spieszy się dlatego że go nie wołają żadne głosy pl/10900/10900_6473_001521.flac|15.29|4.0712|nie powiem aby te marzenia moje były całkiem nieosobiste owszem myśląc o dzieciach wyobrażałem sobie mimowoli że są to moje dzieci a poza ich wesołemi uśmiechniętemi twarzyczkami błyskała mi cicha dobra i pogodna postać marty pl/10900/10900_6473_001522.flac|10.63|4.0333|ponieważ pocisk nie był zbudowany dla takiego spadku więc podróżnicy obawiali się czy nie poniosą śmierci przez rozbicie widocznie obawy się spełniły gdyż to była ostatnia pl/10900/10900_6473_001523.flac|19.31|3.9192|spojrzałem na trupa leżał na wznak i zdawał się istotnie szklistemi rozwartemi oczyma wpatrywać w to oko ziemi mrużące się ciągle ciągle przed blaskiem dla nas jeszcze niewidocznego słońca które miało wzejść niebawem niech tak zostanie pl/10900/10900_6473_001524.flac|13.05|4.0552|położenie moje było okropne straszliwy niepokój o los marty aż potem kroplistym pokrył mi czoło a musiałem przyznać słuszność piotrowi że brodząc przez zalew narażam tylko życie a jej w niczem pomóc nie mogę pl/10900/10900_6473_001525.flac|16.77|4.1498|od zachodu pod brylantowe słońce wszystko jest zimne sine i mroczne a nad dwubarwną pustynią ciągle to niebo z czarnego aksamitu pełne różnokolorowych drogocennych kamieni zadęte bajecznym tumanem drobnego złotego piasku pl/10900/10900_6473_001526.flac|11.28|3.9674|jak okiem zasięgnąć nic tylko pustynia bezbrzeżna śmiertelna zorana w długie kamienne skiby z południa ku północy po których na poprzek czernią się owe pasy cieniów pl/10900/10900_6473_001527.flac|14.23|4.0697|co prawda widzieliśmy tę gwiazdę która nam długo była drogowskazem raz tylko u zenitu podczas zaćmienia słońca gdyśmy się już w dalszą puszczali drogę gwiazdy bowiem na bezpowietrznej pustyni dzień i noc widoczne tu nie okazują się nigdy pl/10900/10900_6473_001528.flac|11.46|4.2045|nazywamy cię wszyscy starym człowiekiem ale ja dzisiaj myślałam i właśnie przyszłam spytać się ciebie powiedz mi prawdę czy ty jesteś rzeczywiście starym człowiekiem pl/10900/10900_6473_001529.flac|10.8|4.0607|można się było wprawdzie zająć i tem i owem zaprowadzić jakieś ulepszenia pomyśleć o przyszłości ale niezdolnymi do tego czyniła nas myśl że skazani jesteśmy tutaj na wymarcie pl/10900/10900_6473_001530.flac|13.85|4.2107|przez cały ten czas mimo okropnego mrozu zajmowaliśmy się przygotowaniami do podróży ale istotnie każda chwila jest droga dłużej zwlekać niepodobna teraz już wszystko gotowe pl/10900/10900_6473_001531.flac|15.87|4.0765|spojrzałem dokoła tutaj jedynie nic się nie zmieniło ta woda była tak samo niezmierzona jak dawniej i tak samo ruchliwa ale wtem gdy o tem myślałem spostrzegłem że morze dziwnie się wydyma i podnosi ku mnie swe fale pl/10900/10900_6473_001532.flac|10.36|3.9975|osobna komisja sprawdziła jeszcze raz w pośpiechu wszystkie zawiłe obliczenia zrobiono raz jeszcze przegląd zapasów i narzędzi wszystko było w porządku wszystko było gotowe pl/10900/10900_6473_001533.flac|14.78|4.0146|usprawiedliwiam się dzisiaj sam przed sobą z tego gdyż wiem że to było zbrodnią i samolubstwem i wtedy to wiedziałem ale ale człowiek chce żyć za każdą cenę i jakkolwiekbądź ale żyć otóż to wszystko pl/10900/10900_6473_001534.flac|16.36|4.0959|przywiodła mnie troska o dzieci marty tom jest mężem swoich sióstr lili i róży ada potrzebuje teraz mojej opieki więcej niż kiedykolwiek to straszne że jeszcze mi umrzeć nie wolno to jest rzecz zastanawiająca jak ci ludzie karleją na księżycu pl/10900/10900_6473_001535.flac|13.76|3.9564|pojedziemy całą noc bez przerwy ogromny smutek nas gnębi marta siedzi obezwładniona zdziczała boleścią a u nóg jej selena wyje za swym zmarłym panem dajemy jej pokarm chcąc ją uciszyć ale nie chce jeść pl/10900/10900_6473_001536.flac|11.36|4.0155|co przyspieszy znacznie podróż powtóre zbliżając się ku biegunowi dostajemy się w okolice gdzie słońce nie stoi we dnie tak wysoko nad horyzontem ani tak głęboko w nocy pod horyzont nie zapada pl/10900/10900_6473_001537.flac|15.62|4.1431|o ile można stąd ocenić opada dość łagodnie aż ku płaszczyźnie tędy zdołamy zjechać na dół ale ta ściana szepnąłem mimowoli poglądając na prostopadle urwaną skałę która nas dzieliła od rozłożystego grzbietu grani poprzednio nie pl/10900/10900_6473_001538.flac|12.0|3.8018|powstrzymuję swe myśli przemocą jak zgraję wściekłych psów ale one zrywają się ze smyczy mej woli rzucają się wszystkie na nią bezczelnie zdzierają z niej suknie łaszą się i ocierają o każdy jej kształt pl/10900/10900_6473_001539.flac|17.76|3.9808|i zwolna przychodziła na nas nuda i gorsza od niej tęsknota za opuszczoną ziemią były to dla nas czasy okropne pamiętam że nie mogliśmy sobie dać rady podczas dnia zwiedzaliśmy jeszcze okolicę błądząc samopas po górach albo zajmowaliśmy się dość łatwem gromadzeniem żywności pl/10900/10900_6473_001540.flac|16.58|4.2604|varadol się żachnął ależ do takiej podróży trzeba przygotowania to co innego niż podróż parowcem z travancore do marsylji na to ona zaczęła opowiadać jak w tajemnicy przed tomaszem nawet odbywała te same ćwiczenia któreśmy robili pl/10900/10900_6473_001541.flac|10.53|3.9741|wóz stał opatrzony u samego ujścia wąwozu otwierającego się przed nami jak brama do nowego świata należało tylko motor elektryczny puścić w ruch za pomocą akumulatorów nabitych pl/10900/10900_6473_001542.flac|17.68|4.0217|dodać muszę że nie podzielałem nigdy przekonania o bezwzględnej zatracie podróżników mimo beznadziejnej treści ostatniej depeszy jaką od nich ziemia otrzymała zawcześnie było jednak teraz wyjawiać domysły zabrałem więc tylko kulę i przewiozłem z największą ostrożnością do domu pewny niemal w duchu pl/10900/10900_6473_001543.flac|13.01|3.9617|będzie rozpaczał nikt go nie ukoi gdy będzie czego potrzebował nikt mu nie dopomoże jeśli zachoruje u posłania jego będzie stało jedynie okropne szydercze widmo głodowej śmierci pl/10900/10900_6473_001544.flac|18.57|3.9991|miałem wprost pod sobą rozhukane wściekłe spienione morze a nad głową zionącą deszczem i gromami chmurę na szczęście zrąb skalny zasłaniał mnie od bezpośredniego natarcia huraganu gdyż w przeciwnym razie byłbym niewątpliwie runął w przepaść wraz z głazami które oderwane wichrem u szczytu sypały się gradem dokoła mej głowy pl/10900/10900_6473_001545.flac|11.18|4.0103|uśmiechnął się do mnie gorzko ale szczerze po raz pierwszy od roku i rzekł dwie córki a zaraz dodał janie proszę cię marta chciała żebyś jej przyprowadził toma pl/10900/10900_6473_001546.flac|16.83|4.0159|otaczające stolice nowe pełne ruchu i życia zatrzymywałem się czasem i zachodziłem do domów ludzi i zapytywałem o rzeczy z moich czasów ale nikt mi już nie umiał odpowiedzieć wstrząsano tylko głowami i mówiono nie wiemy nic o tem pl/10900/10900_6473_001547.flac|17.01|3.6733|mój boże jakąż ja datę mam położyć ów wybuch potworny któremu kazaliśmy się wyrzucić z ziemi rozsadził nam rzecz uważaną tam za najtrwalszą ze wszystkiego co istnieje rozsadził nam i popsuł czas w istocie to jest okropne pl/10900/10900_6473_001548.flac|15.93|3.9834|zwracamy się wprosi na północ ku biegunowi od stu siedmdziesięciu kilku godzin to jest od śmierci woodbella posuwaliśmy się w północno zachodnim kierunku teraz już grób jego pozostał za nami daleko daleko tydzień minął już na ziemi jakeśmy go pochowali pl/10900/10900_6473_001549.flac|12.4|3.9861|okolica tu wygląda jak cmentarz ogromny jedziemy dnem od wieków wyschłego morza po osadowych na powierzchni skruszałych ławach wapienia z których sterczą resztki rozmytych pierwotnych skał pierściennych pl/10900/10900_6473_001550.flac|12.06|3.6617|mi się dziwnie słodko i błogo a po chwili uczułem że znowu zapadam w sen gdym się obudził po raz drugi spostrzegłem że nad posłaniem mojem stoją dwie poprzednio widziane postacie i rozmawiają półgłosem pl/10900/10900_6473_001551.flac|15.34|3.9251|szalupy tej używaliśmy do wypraw rybackich a także puszczałem się nią z tomem w przedpołudniowych lub wieczornych okresach ciszy na pełne morze podczas jednej z takich wycieczek odkryłem wyspę ze wszech miar godną uwagi już z daleka zastanowiła mnie jej postać pl/10900/10900_6473_001552.flac|11.98|3.9623|zatrzymałem się tu przez całą długą dwutygodniową noc aby się tylko napaść do syta widokiem tego od dawna niewidzianego od dawniejsza jeszcze porzuconego rodzinnego mojego świata pl/10900/10900_6473_001553.flac|19.02|3.9999|opowiadamy sobie o krótkich ziemskich dniach o lasach o ptakach o ludziach i krajach które oni zamieszkują o mnóstwie rzeczy znanych i drobnych jakby o czemś niezmiernie ciekawem i w bajce tylko zasłyszanem tom jest już dosyć duży i rozumny i słucha tego wszystkiego rzeczywiście jak bajki pl/10900/10900_6473_001554.flac|12.81|4.2131|marta zwróciła na płask dłonie ku zapadającej gwieździe dnia i poczęła śpiewnym a monotonnym głosem odmawiać indyjskie hymny którymi fakirzy żegnają na ziemi tego jasnego boga pl/10900/10900_6473_001555.flac|15.06|3.5592|dość jasno choć ziemia nizko stoi nad widnokręgiem zresztą przyznasz należy się spieszyć a więc nie spuszczałem zeń oka a on mieszał się coraz bardziej nagle zmieniając ton krzyknął porywczo do kroćset tysięcy djabłów jedziemy bez przerwy ku północy nieprawdaż pl/10900/10900_6473_001556.flac|12.01|3.9899|ada jedna jest spokojna patryarchą księżycowego ludku jest teraz jan najstarszy syn róży i toma ożeniony z córką lili a ja pl/10900/10900_6473_001557.flac|18.41|3.8221|uszach zabrzmiały mi dawno słyszane słowa woodbella nie kłóćcie się o nią zostawcie jej i nagle jak lśnienie błyskawicy które ciągle przelatywały nad naszemi głowami błysnęła mi myśl że marta może nie należeć do nikogo pl/10900/10900_6473_001558.flac|14.82|4.0638|mojej marty nużące to były i aż bolesne marzenia bo tak mi się zdawały dziwnie niepodobne do urzeczywistnienia a potem znowu robiłem sobie wyrzuty patrząc na bądź co bądź niegościnny i nie dla ludzi stworzony świat księżycowy pl/10900/10900_6473_001559.flac|13.01|4.0778|smutek tem większy że nie mogę się w przeświadczeniu własnej wyższości oprzeć uczuciu pogardy dla tych biednych niby ludzi a zarazem czuję że jestem współwinnym w zbrodni która się stała pl/10900/10900_6473_001560.flac|10.58|4.0134|ale ostatnia depesza brzmiała nader zachęcająco wszystko dobrze nie ma powodu do obaw w sześć tygodni wysłano według umowy drugą wyprawę pl/10900/10900_6473_001561.flac|16.58|3.8208|gdyż brak powietrza musiał je uchronić od spalenia gdy kula rozżarzyła się przebywając atmosferę ziemską w parę chwil przekonałem się o słuszności tych domysłów po usunięciu śruby znalazłem w kuli której wnętrze wyłożone było jeszcze warstwą wypalonej gliny zwój papierów zwęglonych ale nie spalonych pl/10900/10900_6473_001562.flac|18.6|3.8328|wtedy to napisałem ów pierwszy artykuł donoszący o wypadku dzisiaj leży przedemną cały rękopis gotowy odczytany uporządkowany i przepisany i nie mam zgoła wątpliwości że został spisany na księżycu ręką jednego z pięciu najpierw wyprawionych podróżników i wysłany z księżyca na ziemię co do reszty pl/10900/10900_6473_001563.flac|13.95|3.5215|i jego siostry nawet gdy dorośli wyglądali wobec mnie jak dzieci ich wzrost zarówno jak i siły zastosowały się już do warunków tutejszego świata mniejszej jego masy i zmniejszonego ciężaru przedmiotów pl/10900/10900_6473_001564.flac|15.45|3.9406|boże jasny ty idziesz pod stopy jego a w smutku pozostają tu nasze roztęsknione oczy woodbell słuchał i zdawał się zasypiać nagle rozwarł oczy marta otamor umarł umarł remognerzy umarli umarli pl/10900/10900_6473_001565.flac|16.35|4.1711|ada schwyciwszy moje przelotne spojrzenie zrobiła ruch przerażenia a potem złożyła błagalnie ręce nie nie jeszcze nie teraz oni cię jeszcze potrzebują gdy ciebie nie stanie nic już nie będą mieli większego od siebie o czemby mogli myśleć pl/10900/10900_6473_001566.flac|17.35|4.0656|z dosłyszanych przypadkiem zdań dowiedziałem się że wiedzę moją i moją nadzwyczajną w stosunku do nich siłę uważają za objaw jakiś nadprzyrodzony uchodziłem w ich oczach za potężnego czarnoksiężnika co najmniej tom wprawdzie nie rozpowszechniał tego mniemania ale o ile wiem nie przeczył mu także pl/10900/10900_6473_001567.flac|15.42|3.9937|stary człowieku nim odejdziesz powiedz czy dobrze jest aby mąż bił żonę te słowa były jak gdyby hasłem w jednej chwili otoczył mnie rój kobiet i mężczyzn i poczęli pytać głosami pl/10900/10900_6473_001568.flac|12.92|4.1855|wydawało poprzerywana piętrami i rozpadlinami zmuszała nas do nawrotów i okrążań tem trudniejszych że wszędzie musieliśmy wóz wlec za sobą albo spuszczać go naprzód po linach często rozpacz nas ogarniała pl/10900/10900_6473_001569.flac|19.79|3.9657|marcie uczułem przyspieszone bicie serca które mnie aż w gardle dławiło nadchodząca burza działała na nas zawsze podniecająco tego dnia przyłączyło się jeszcze osobliwe rozdrażnienie spowodowane myślą o blizkiej i stanowczej a tak ważnej rozmowie z martą szczególnie na piotrze znać było nienaturalny stan pl/10900/10900_6473_001570.flac|16.19|4.0727|podczas gdy on piotr nękany zazdrością przy boku pożądanej a zimnej dla siebie kobiety nigdzie nie miał oparcia ja mimowoli odsunąłem się od niego a marta była wprawdzie we wszystkiem uległa i powolna jego życzeniom ale na każdym kroku dawała mu do poznania pl/10900/10900_6473_001571.flac|11.28|4.0281|woodbell choć sam pokaleczony nie odstępuje go ani na chwilę obawia się że to jest wstrząśnienie mózgu i bardzo mało robi nadziei na ziemi powiada pl/10900/10900_6473_001572.flac|15.0|3.8655|odrywała się od księżyca jak ptak wylatujący z klatki i szybowała dalej setki tysięcy kilometrów w przestworze tam do tej ziemi którą mi tęsknota tak upiększała i takim malowała czarem jak słońce zachodzące maluje gór śnieżne szczyty pl/10900/10900_6473_001573.flac|15.3|3.9562|nasze ze ziemi zabrane zapasy paliwa wyczerpały się wkrótce a w całej szerokiej okolicy nie mogliśmy znaleźć niczego coby je mogło zastąpić nawet grubsze zdrzewiałe gałązki mchów były tak wilgocią nasiąkłe że niepodobna z nich było pl/10900/10900_6473_001574.flac|10.75|4.0635|schyliwszy się spostrzegłem między niemi zastanawiający przedmiot był to kawałek grubej z jednej strony mocno zdartej blachy miedzianej przypominającej kształtem szeroki nóż pl/10900/10900_6473_001576.flac|16.77|4.0041|zdaje mi się że gdyby nie ona nie chciałoby mi się ręką ruszyć aby zwrócić ster wozu ku biegunowi ku któremu zdążamy z takim wysiłkiem ale ona widzi moje straszne znużenie i umie jakiemś ciepłem poczciwem świętem słowem dodać mi otuchy podtrzymać me siły pl/10900/10900_6473_001577.flac|10.11|4.0621|a co najdziwniejsza to słońce wśród gwiazd płomienne straszne a nie zaćmiewające ani najlichszego ze świateł niebieskich pl/10900/10900_6473_001578.flac|16.46|4.1071|selena nie żyje po śmierci tomasza nie chciała jeść wyła tylko całemi godzinami i biegała po wozie węsząc wszystkie przedmioty które do niego należały których ręką bodaj dotykał wreszcie położyła się w kącie osłabła i osowiała warcząc groźnie gdy się kto z nas chciał do niej zbliżyć pl/10900/10900_6473_001579.flac|16.53|4.0571|dbała o nie wprawdzie troskliwie ale widoczne było że robiła to tylko z myślą o tomie miały dla niej znaczenie cennych zabawek dla synka których nie trzeba uszkodzić rzadkich zwierzątek wymagających baczności i pielęgnowania bo strata mogłaby być niepowetowana pl/10900/10900_6473_001580.flac|11.65|4.0649|ogarnęła nas nagle straszna tęsknota za tem znikającem słońcem które się nam ukaże znowu dopiero za czternaście dni stanęliśmy wszyscy obok siebie przy zachodnim oknie naszego wozu pl/10900/10900_6473_001581.flac|11.47|4.1072|myśmy naprawdę sponiewierali zbrodniczo dostojność ludzkiej rasy przeniósłszy ją tu we własnych osobach i pozwalając jej się mnożyć na tym nie dla niej utoczonym globie pl/10900/10900_6473_001582.flac|18.04|4.1846|ona zamiast odpowiedzieć objęła mnie tylko rękoma za kolana i wybuchnęła głośnym płaczem po chwili dopiero wśród łkań zdołałem rozeznać urywane słowa ty jesteś nieszczęśliwy stary człowieku mówiła i ty z tego powodu płaczesz pl/10900/10900_6473_001583.flac|16.07|4.1557|ileż się rzeczy od tego czasu musiało zmienić na ziemi możebym znanych niegdyś okolic nie poznał teraz i pamięć moja już słabnie tkwi w niej jeszcze mnóstwo szczegółów z któremi się pieszczę z lubością w długich godzinach rozmyślań pl/10900/10900_6473_001584.flac|12.5|4.0038|że uważa go jedynie za narzędzie za pomocą którego chce zapewnić błogosławieństwo ludzkiego towarzystwa swemu synowi na księżycu nie widziałem nigdy aby się doń zwróciła z cieplejszem serdecznem słowem pl/10900/10900_6473_001585.flac|13.32|3.7691|na tych kilku kwadratowych kilometrach ziemi spotkałem zaledwie trzy czy cztery krzewy znane mi skądinąd ale zato niezliczoną moc roślin nie znachodzących się gdzieindziej wszystkie były dziwnie smutne i skarlałe pl/10900/10900_6473_001586.flac|17.65|4.1836|tam jest śmierć odrzekłem i ty tamtędy przeszedłeś przed długim czasem gdy nas jeszcze nie było tak mówiłem ci nieraz przeszedłem przybywszy ze ziemi było nas pięcioro tutaj tylko dwoje pl/10900/10900_6473_001587.flac|11.08|4.021|we śnie słyszę wyraźnie jak mnie wołają tam ze ziemi a ja także we śnie odpowiadam im za każdym razem pragnę iść do was ale nie wiem drogi pl/10900/10900_6473_001588.flac|11.53|3.7216|obawiając się zatopienia tych miejsc gdzieśmy się znajdowali oglądałem się już za jakiem wyjściem na strome zbocza skał gdy w tem zerwała się burza poprzedzona nagłym orkanem ze wschodu pl/10900/10900_6473_001589.flac|19.33|3.8827|te szczenięta zagraj i leda to jedyne istoty które tutaj są wesołe a prawda czasem jeszcze i marta jest wesoła jak małe zwierzątko ale to tylko wtedy gdy woodbell wciąż niedomagający wyciąga rękę aby dotknąć jej ogromnych i bujnych ciemno brunatnych włosów pl/10900/10900_6473_001590.flac|18.71|4.1202|pytałem się żony kaspra najstarszego z trzech awanturników po co oni poszli na południe odpowiedziała że chcieli zobaczyć co tam jest nadto żadnych objaśnień dać mi nie umiała szkoda tych ludzi bo zginą niewątpliwie a są dzielni jak dali tego dowód pl/10900/10900_6473_001591.flac|14.25|4.0912|rozlała się na niej natomiast iście południowa namiętna miłość powieki opadły jej ciężko na płomienne czarne źrenice usta nieco rozchylone i okrągła pełna broda wysunęły się naprzód pl/10900/10900_6473_001592.flac|19.2|3.9633|zrozumiałem wtenczas że żaden z nas nie zajmie nigdy miejsca w sercu tej kobiety bo oddane będzie zawsze temu dziecięciu w którem ona kocha nietylko własną krew i własne ciało ale także duszę zmarłego kochanka w milczeniu zabrałem się do przygotowania pożywienia i napoju dla marty pl/10900/10900_6473_001593.flac|18.44|3.9938|należało zatem otworzyć kulę tak aby tych przypuszczalnych szczątków nie zniszczyć a może myślałem da się z nich co odcyfrować praca była nadzwyczajnie ciężka zwłaszcza że nie chciałem brać nikogo do pomocy przypuszczenia moje zbyt były niepewne a nawet przyznaję fantastyczne aby je można było przedwcześnie rozgłosić pl/10900/10900_6473_001594.flac|15.17|4.063|mówił powiedz mi nalegała dalej ada powiedz czy to prawda jest żeś ty przybył z moimi rodzicami z owej gwiazdy ogromnej którą ty nazywasz ziemią chwyciła mnie za rękę i patrzyła we mnie płonącemi oczyma pl/10900/10900_6473_001595.flac|17.95|3.9986|tyle godzin tęskniliśmy do słońca i ciepła a teraz musieliśmy uciec przed niem aby zachować życie stoimy od kilkunastu godzin na dnie głębokiej szczeliny ciągnącej się od stóp poszarpanych turni eratosthenesa wzdłuż apeninu w głąb morza pl/10900/10900_6473_001596.flac|13.62|4.0559|od czasu wyprawy toma na południe ku równikowi której omal że życiem nie przypłacił zakazałem surowo takich przedsięwzięć będąc z góry pewnym że nie wiodą do celu a narażają niepotrzebnie podróżników pl/10900/10900_6473_001597.flac|16.65|3.8751|pod horyzont ani nie wznosi się na niebie lecz zdaje się tylko toczyć wieczyście po widnokręgu gdy się wyjdzie na górę których tam jest kilka w pobliżu widzi się to słońce jak kulę czerwoną i ognistą czołgającą się leniwie u samego pl/10900/10900_6473_001598.flac|14.02|4.03|taka głęboka przejmująca rozpacz była w jej głosie że nie mogłem znaleść słowa aby ją pocieszyć zresztą jak to zrobić położenie nasze było istotnie rozpaczliwe zwróciłem się do varadola co teraz będzie pl/10900/10900_6473_001599.flac|12.76|3.8967|varadol siedzi osowiały i milczący na kolanach jego zwinięta w kłębek selena on mówi że im tak cieplej obojgu szczenięta położyliśmy w łóżku obok tomasza pl/10900/10900_6473_001600.flac|14.05|3.8642|przez cały tydzień piasek sieje się przez koła naszego wozu i tylko syk motoru przerywa ciszę nieustannie wśród nas panującą marta nie płacze siedzi niema z zaciśniętemi ustami i szeroko rozwartemi oczyma w których łzy już wyschły pl/10900/10900_6473_001601.flac|15.97|3.8914|jeno czasem raz na parę ziemskich miesięcy słońce wzniesione wskutek libracji księżyca parę linij nad horyzont błyśnie w jakiej głębokiej szczerbie między skałami płomienną zarumienioną twarzą i stanie tak na chwilę w bramie z gór jak cherub złocisty pl/10900/10900_6473_001602.flac|10.92|3.6869|tam też odważyłem się po raz pierwszy wyjść z wozu bez powietrzochronu w pierwszej chwili doznałem zawrotu głowy atmosfera była jeszcze rzadka i trzeba było silnie robić piersiami ale można było oddychać pl/10900/10900_6473_001603.flac|10.82|3.6066|położenie marty nie było bynajmniej godne zazdrości pozbawiona możności sterowania swym zaimprowizowanym statkiem była zdana na wolę fali i wichrów które miotały nim jak pl/10900/10900_6473_001604.flac|10.38|3.985|dla patrzących pocisk zdawał się cofać na niebie w kierunku od wschodu na zachód zrazu znacznie wolniej niż słońce potem coraz szybciej w miarę jak się od ziemi oddalał pl/10900/10900_6473_001605.flac|17.39|4.2067|powstaję szybko ze siedzenia i podskakuję blizko na metr w górę mimo że się chciałem tylko podnieść varadol chciał przed kilku godzinami zgiąć hak z grubego drutu przymocowany do ściany naszego domu chwycił go dłonią i podniósł się cały w górę na dłoni pl/10900/10900_6473_001606.flac|11.96|3.9937|zdaje jej się że ja jestem nadprzyrodzoną istotą władnącą tym księżycowym światem a ona moją kapłanką i prorokinią tego ludku który w nią wierzy niezachwianie pl/10900/10900_6473_001607.flac|11.0|3.935|mróz mróz mróz ale trzeba się przemóc i nie spać byle tylko nie spać bo to śmierć ta śmierć musi tu być gdzieś blizko pl/10900/10900_6473_001608.flac|13.56|4.001|zdawało mi się że widzę w tym wzroku jakiś niemy wyrzut pogłaskałem ją w milczeniu po głowie a ona zaczęła skomleć żałośnie oglądając się na szczenięta igrające swobodnie w kącie wozu pl/10900/10900_6473_001609.flac|10.09|4.0632|jeśli marta zawczasu powódź spostrzegła mówił i schroniła się na pagórek pomoc nasza jest jej na razie niepotrzebna dość będzie czasu odszukać ją gdy woda opadnie pl/10900/10900_6473_001610.flac|13.07|4.0182|byliśmy zaniepokojeni nie umiejąc sobie zdać sprawy z tego zjawiska tymczasem gwiazdy przygasały ciągle a nawet zorza w stronie gdzie słońce zaszło na ziemię stawała się coraz mniej wyraźną i jakby zamazaną pl/10900/10900_6473_001611.flac|16.98|3.9845|wtedy marta przypomniała żeśmy schodząc z góry widzieli głęboką szczelinę którą snadź teraz nierówności gruntu zasłaniają przed nami ruszyliśmy tedy we wskazanym kierunku i istotnie po godzinie szybkiej jazdy która się nam rokiem wydała natrafiliśmy na pl/10900/10900_6473_001612.flac|11.06|4.0801|dziwno mi że nie umieram mieszkam więc znowu na biegunie bezbrzeżna tęsknota za ojczyzną moją ziemią ciśnie mnie coraz więcej pl/10900/10900_6473_001613.flac|14.69|4.1804|zgromiłem ją i zakazałem jej raz na zawsze rozsiewania o mnie baśni ale nie na wiele się to przydało w kilka godzin usłyszałem tylko jak mówiła do jana który jest teraz księżycowym patryarchą a szedł właśnie do mnie w jakimś interesie pl/10900/10900_6473_001614.flac|13.56|3.5751|otworzyła szeroko oczy jakby dostrzegłszy nagle otchłań o której dotąd nie myślała westchnęła głęboko i usiadła czując snadź że sił jej brakuje tak co będzie pl/10900/10900_6473_001615.flac|19.34|3.5157|czy to kiedy myślałem o postawieniu trwalszego domu założeniu nowych i lepszych warsztatów ogrodu i zwierzyńca słowem o podniesieniu dobrobytu naszego małego gospodarstwa wtedy to uczuliśmy obaj z piotrem konieczność dania początku tutaj nowej ludzkości i oczy nasze zwróciły się znów na martę pl/10900/10900_6473_001616.flac|15.97|3.5759|ręka drżała mu jak w febrze tak istotnie chciałem nadto urwał nagle i spojrzał na martę wahał się jeszcze chwilę aż wreszcie zmarszczył brwi i urywanym suchym głosem wyrzekł po niemiecku aby go marta nie mogła zrozumieć co my zrobimy z tą kobietą pl/10900/10900_6473_001617.flac|12.09|3.9798|było już po północy kiedy ada przyszła do mnie zadziwiły mnie jej odwiedziny o tak niezwykłej porze zwłaszcza że mróz tu nie żartuje i wychodzić z domu w nocy nie jest rzeczą przyjemną ani zwyczajną pl/10900/10900_6473_001618.flac|11.87|4.0985|widzę przez okno jakieś skały które ziemia oświetla jasno pewnie dlatego stoimy że jesteśmy wśród skał to jest wszystko dziwne i wszystko obojętne co ja piszę pl/10900/10900_6473_001619.flac|17.61|3.9788|widowisko było wspaniałe ale badania nie świetnie się powiodły nizki stan ziemi na widnokręgu przy atmosferze parą wodną przesyconej nie dopuszczał ścisłych pomiarów i przeszkadzał obserwacjom tak że w kilka minut po zajściu słońca za tarczę ziemi rzuciliśmy narzędzia astronomiczne aby gołem pl/10900/10900_6473_001620.flac|12.29|4.0617|byliśmy tak blizko bieguna że rozprószone w dość gęstej atmosferze światło słońca nie głęboko pod horyzontem schowanego tworzyło rodzaj szarego zmierzchu dozwalającego rozróżniać przedmioty pl/10900/10900_6473_001621.flac|18.33|4.1234|obejrzałem się za piotrem i zadziwiła mnie jego postawa siedział w kącie namiotu zadumany i ponury ale na razie nie zastanawiałem się nad tem dłużej podbiegłem do marty chcąc jej powiedzieć że cieszę się jej dziecięciem że ją błogosławię za ten dar życia ale nie mogłem głosu wydobyć pl/10900/10900_6473_001622.flac|11.63|3.9592|wszystka krew uderzyła mi ze ściśnionego serca do mózgu musiał i piotr jej spojrzenie pochwycić bo zbladł nagle i zwrócił się ku mnie z wyrazem jakiejś strasznej zaciętości pl/10900/10900_6473_001623.flac|17.35|3.9855|ale kobieta żyje i kto wie kto wie może z tych oczu na pozór w boleści zastygłych i zgasłych rzuca już na nas ukradkowe spojrzenia może w jej mózgu pełnym jeszcze obrazu tamtego zmarłego rodzi się już cicha myśl którego z tych dwóch żywych wybrać aby pełnić odwieczne dzieło kobiety pl/10900/10900_6473_001624.flac|14.89|3.7894|od strzech wieśniaczych i od strzelistych wież kościołów od twarzy ludzkich które w zamyśleniu poglądają ku niebu setki tysięcy mil przebiegło dążąc tu do mnie przez pustkę odwieczną i jest mi teraz wszystkiem pl/10900/10900_6473_001625.flac|19.24|3.6633|widocznie niósł je prąd co było znakiem że woda znalazła sobie gdzieś ujście z kotliny to spostrzeżenie ucieszyło mnie niezmiernie gdyż pozwalało się spodziewać że na opadnięcie wody nie przyjdzie nam czekać zbyt długo aby się więc upewnić czy się nie mylę w przypuszczeniu puściłem się brzegiem w tę stronę w którą woda zdawała się płynąć pl/10900/10900_6473_001626.flac|11.56|4.0|mu powiedzieć tę wesołą nowinę i to że tak czekać nań będzie może wówczas gdy mówiła do niego przed śmiercią coś po malabarsku wszystko to błyskawicą przez myśl mi przebiegło pl/10900/10900_6473_001627.flac|14.25|3.837|wciąż jeszcze obezwładnioną bólem po stracie tomasza wszystko musiałem sam jeden robić mówił do mnie i były chwile kiedy mnie już rozpacz ogarniała parę razy straciłem drogę w skałach kiedyindziej znowu musiałem wóz pl/10900/10900_6473_001628.flac|14.61|4.1223|trzysta pięćdziesiąt cztery godzin będzie świecić nad naszemi głowami a potem przyjdzie znowu noc trwająca trzysta pięćdziesiąt cztery godzin po nocy znów dzień taki sam jak poprzedni i znowu noc i znów dzień pl/10900/10900_6473_001629.flac|14.36|3.8974|tam latem podczas którego upał dochodzi do niesłychanego natężenia a czternastodniowa noc zimą mroźniejszą niż nasze zimy podbiegunowe będziemy mieli obraz kraju wcale nie zachęcającego do obrania go sobie za stałe miejsce pobytu pl/10900/10900_6473_001630.flac|10.64|4.1111|jakiś mit jakaś nowa fantastyczna religja powstała w jej biednej głowie złożona ze zdań pisma świętego i opowiadań moich o ziemi i naszem tu pl/10900/10900_6473_001631.flac|16.15|4.0936|marta wychyli się zapewne ze swego hamaku i oprze głowę na piersi tomasza jak zwykle potem zaczniemy śnić ziemia rodzinne kraje łąki powietrze oh dużo dużo powietrza całe ogromne błękitne czyste morze pl/10900/10900_6473_001632.flac|18.16|4.1826|żyć pocisk kształtu wydłużonego z jednej strony stożkowo zakończonego cylindra był też odpowiednio urządzony aby go można zamienić na pewien rodzaj zamkniętego automobilu i zaopatrzony obficie w zapasy zgęszczonego powietrza wody żywności i paliwa mogące wystarczyć dla pięciu osób na cały rok pl/10900/10900_6473_001633.flac|10.77|3.841|zawołał piotr to rozumnie a zatem dodał pochylając się ku niej którego z nas wolisz ja stałem na uboczu i patrzyłem na martę pl/10900/10900_6473_001634.flac|13.0|3.809|w tej chwili marta wybuchnęła gwałtownym długo powstrzymywanym płaczem i rzucając się na ziemię poczęła wśród łkań zawodzić z rozpaczą tomasz mój tomasz mój dobry ukochany tomasz pl/10900/10900_6473_001635.flac|16.39|4.0761|ziemia przechylająca się wciąż ku południu świeci nad nami jak wielki jasny zegar z posuwania się cienia po jej tarczy możemy z łatwością oznaczyć porę była o zachodzie w pierwszej kwadrze o północy będzie w pełni i znów będzie w kwadrze o wschodzie słońca pl/10900/10900_6473_001636.flac|12.56|3.6879|a ja kołysany tym szumem wielkim i szerokim mającym w sobie coś z szelestu skrzydeł przelatujących eonów coś z tajemniczego głosu ludzkiej duszy pogrążony w pół-śnie pół-jawie marzyłem o tem pl/10900/10900_6473_001637.flac|15.19|3.9659|to o drogich towarzyszach śpiących pod cichemi wśród pustyń mogiłami to o przyszłości nieznanej która nas czekała mówiliśmy o dziecku mającem przyjść na świat o krajach które zobaczymy o wszystkiem z wyjątkiem jednej tylko rzeczy pl/10900/10900_6473_001638.flac|13.55|3.8802|to prawda że nie umiem się z nimi obchodzić jak z równymi sobie ludźmi czasem robią na mnie raczej wrażenie dziwnie zmyślnych zwierzątek już pierwsze tu urodzone pokolenie różniło się od nas z ziemi przybyłych pl/10900/10900_6473_001639.flac|15.71|4.1056|zrozumiałem nareszcie wszystko i niewysłowiony żal chwycił mnie za piersi selena tymczasem widząc że już nie śpię przyszła do mnie i położywszy pysk na moich kolanach poczęła się we mnie wpatrywać swemi rozumnemi oczyma pl/10900/10900_6473_001640.flac|12.27|3.9377|daleko daleko na widnokręgu sterczą najwyższe iglice szczytów widzianych z eratosthenesa a teraz kulistością księżycowej bryły przed nami zasłoniętych w miarę jak się oddalamy od równika pl/10900/10900_6473_001641.flac|14.22|3.844|zdawało mi się że dostrzegam już na jego krawędziach wychylające się główki skarlałego potomstwa marty i słyszę złośliwy śmiech i wołanie wróć do nas wróć do nas stary człowiecze tyś już pl/10900/10900_6473_001642.flac|10.83|3.853|księżycu namiot płócienny z ziemi przywieziony ustawiliśmy dokładnie na samym punkcie biegunowym tak że wprost nad głowami mieliśmy konstelację smoka gdzie świeci polarna gwiazda księżyca pl/10900/10900_6473_001643.flac|11.58|3.7964|byłem raz niepostrzeżenie świadkiem takiej sceny wracałem był właśnie z samotnej wycieczki do dość odległych źródeł nafty kiedy zbliżywszy się ku domowi usłyszałem podniesiony głos a potem płacz piotra pl/10900/10900_6473_001644.flac|12.32|3.9843|to wystarczy duchowi mojemu jeśli będzie miał wolność iść tam jak dawno ja już nie słyszałem śpiewu ptasząt a pamiętam pamiętam jeszcze ranki takie całe ptactwem rozśpiewane pl/10900/10900_6473_001645.flac|15.11|3.8636|miał na ustach zagadkowy uśmiech a w oczach dziwnie niedobre błyski przyszedłszy do domu zwlekaliśmy jeszcze dość długo ze stanowczą rozmową tak byliśmy pewni niechęci marty względem tego z czem mieliśmy się do niej zwrócić pl/10900/10900_6473_001646.flac|15.72|4.0173|kto wie czy tu na księżycu nie domyślano się kiedy że na tym olbrzymim globie wśród nieb zawieszonym są także istoty myślące czy nie zgadywano jak wyglądają jak żyją i mimowoli wyobraźnia moja w inną zwracała się stronę pl/10900/10900_6473_001647.flac|13.01|3.7484|zaledwie ujechaliśmy kilkanaście metrów po płaszczyźnie tomasz odezwał się z prośbą aby zatrzymać wóz najlżejszy ruch męczył go niesłychanie chcę odpocząć mówił słabnącym głosem i popatrzeć na słońce nim zajdzie pl/10900/10900_6473_001648.flac|16.1|4.0412|mi tylko jednego strach mi myśli że on może posiąść tę kobietę do której nie większe odemnie ma prawa że może pocałunkami zarumienić jej od łez jeszcze bladą twarz zmusić jej pierś zrywaną jeszcze łkaniami nieukojonemi do szybkich namiętnych pl/10900/10900_6473_001649.flac|17.5|4.1392|tego w piśmie niema tam jest tylko mowa o adamie to niby piotr i o cicho pismo jest inne pismo także on przyniósł stamtąd tak wszystko on zrobił dla pierwszych ludzi zrobił tu morze i słońce i stawy pl/10900/10900_6473_001650.flac|18.28|4.0593|powiedziałem im więc tylko aby rozbili namiot bo tutaj dłuższy czas pozostaniemy i płyną od tej chwili godziny znaczone niewidzialnem słońcem na zaróżowionych szczytach gór płyną dla nich zda się powoli dla mnie aż nazbyt prędko pl/10900/10900_6473_001652.flac|12.71|4.0996|przegiął się i zwinął w żelaznym uścisku w oczach miał najwyższe przerażenie usłyszałem przeraźliwy krzyk marty w pierwszej chwili zdawało mi się że zadrgało w nim coś jak gdyby radość pl/10900/10900_6473_001653.flac|10.65|4.2115|dwa groby są na pustyni reszta na wyspie cmentarnej te groby znam czy w nich leżą tacy sami ludzie jak ty jesteś pl/10900/10900_6473_001654.flac|18.57|3.9347|marta zajęta wciąż swemi myślami nie wiele do nas mówi ale kiedyś powiedziała mi dobrze że przyszłam tu za tomaszem bo teraz dam mu na nowo życie jakże nie ma się czuć szczęśliwą jeżeli może tak o sobie powiedzieć skończyły się już równiny jesteśmy w górach ciągnących się pl/10900/10900_6473_001655.flac|12.57|3.8914|otamor byłby to z łatwością obliczył ze stanu gwiazd ale on leży bezprzytomny będzie się musiał varadol w jego zastępstwie wziąć do tej roboty nie wiem dlaczego z tem zwleka pl/10900/10900_6473_001656.flac|15.26|4.0052|a tymczasem śmierć nieubłagana stoi mu przed oczyma i gdyby nie znalazł wybiegu sposobu oszukania jej a może tylko siebie dalibóg nie wierzę aby inna myśl oprócz tej strasznej i paraliżującej ja umrę pl/10900/10900_6473_001657.flac|18.13|3.968|jemu to nie zaszkodziło ale psy zamknięte w nim potłukły się mocno mimo wszelkich z naszej strony ostrożności parę razy zatrzymywaliśmy się straciwszy całkowicie nadzieję aby się nam udało z życiem zejść w dolinę grań nie była drogą tak wygodną jak nam się to z góry i z dala wydawało pl/10900/10900_6473_001658.flac|10.42|4.1704|nie umiem już rozróżnić z odległości lat i przestrzeni państw ani ludów odmiennego języka i wiary nawet ludzkość cała zlewa się w mojej duszy w pl/10900/10900_6473_001659.flac|19.49|3.7034|to masa jeszcze żarząca się płynna i niemal żywa zdaje mi się że wnet pocznie płaszczyzna cała jak morze falować giąć się i wzdymać róść pęcznieć i pod parciem wewnętrznych gazów bryzgać ku czarnemu niebu pierwotną lawą tężejącą w góry pierścienne a olbrzymie pl/10900/10900_6473_001660.flac|10.3|3.9839|nawet nie przysłał żadnemu dziennikowi fotografji ani nie odpowiadał na listowne zapytania inni członkowie wyprawy zachowywali również ścisłe milczenie co do jego osoby pl/10900/10900_6473_001661.flac|18.5|4.265|marta miała słuszność mówiąc tomaszowi ty będziesz żył ach że ja odrazu wówczas tego nie zrozumiałem upłynęło już było trzy czwarte nocy gdy spostrzegłem siedząc przy sterze że piotr kręci się wciąż koło mnie z takim wyrazem twarzy jakby chciał zacząć rozmowę do tego czasu ograniczaliśmy się do zamiany słów koniecznych tylko pl/10900/10900_6473_001662.flac|16.37|4.0565|waży ada jedna przychodzi do mnie o pewnych stałych porach dnia składa żywność porządkuje co trzeba a jeśli mnie w domu zastanie zadaje parę zwyczajnych utartych pytań a potem spędza jeszcze siedząc na progu parę godzin w milczeniu i odchodzi zostawiając mnie znowu samego pl/10900/10900_6473_001663.flac|14.5|3.7362|a wóz tymczasem posuwając się wciąż ku północy dotarł wreszcie do bieguna odległego od nas jeszcze o paręset kilometrów w chwili gdy mnie gorączka z nóg zwaliła znajdowaliśmy się istotnie na samym północnym biegunie pl/10900/10900_6473_001664.flac|17.34|4.0195|powietrze jednakże tak jest nasycone parą wodną że wilgoć ta wystarcza zupełnie dla rozwoju roślinności nasze trawy drzewa i kwiaty poschnęłyby tam niezawodnie ale też kraje przy księżycowym biegunie posiadają odrębną sobie właściwą a do warunków zastosowaną florę pl/10900/10900_6473_001665.flac|14.28|4.1292|stała się rzecz zła śmierć tomasza to nie tylko śmierć człowieka nie tylko strata dzielnego wiernego i drogiego przyjaciela to straszliwe nieszczęście to potworna ironja rzucająca nagle między nas dwóch tę kobietę której obaj zarówno pragniemy pl/10900/10900_6473_001666.flac|13.91|3.9194|mi się że stoimy nie słyszę syczenia motoru trzebaby iść i zobaczyć co się stało ale wiem że ani ja ani oni nikt tego nie zrobi musielibyśmy się oddalić od pieca co za ohydny mróz pl/10900/10900_6473_001667.flac|10.37|3.8425|tak mi jest drogi ten kraj biegunowy że strachem i boleścią przejmuje mnie myśl o samej możliwości powrotu tam na brzeg morza do ciepłych stawów pl/10900/10900_6473_001668.flac|15.62|4.2544|zapomniałem nawet że ta kobieta postępuje za mną patrzyłem na ziemię wznoszącą się zwolna nad horyzont w miarę jak postępowałem wyżej i na słońce które tutaj już widoczne stało jak kula czerwona po przeciwległej stronie pl/10900/10900_6473_001669.flac|11.53|3.8935|w każdym razie ta noc pustki i nudy przekonała nas iż trzeba ostatecznie coś postanowić rankiem następnego dnia wybraliśmy się z piotrem do lasów pl/10900/10900_6473_001670.flac|14.02|3.9072|przypuszczeń wprawdzie zdawało mi się że w tej i owej grocie spostrzegam ślady celowej pracy na wybrzeżu niewielkiego stawku znalazłem dwa czy trzy kawałki skamieniałego korzenia które miały na sobie jakieś niby narznięcia a grobla zmuszająca strumyk pl/10900/10900_6473_001671.flac|19.22|3.8758|tak jest zapóźno księżyc mimo wszystko jest globem obumierającym patrząc na tutejsze życie zajmujące tak niesłychanie małą część powierzchni całego globu na rośliny niby wspaniałe i bujne ale o wiele mniej od ziemskich żywotne na zwierzęta dziwaczne ale skarlałe i pl/10900/10900_6473_001672.flac|10.09|4.0107|zdawało mi się że wstępując na tę górę oddalam się już na zawsze od księżycowych ludzi i od tego całego obmierzłego mi świata pl/10900/10900_6473_001673.flac|12.51|4.2568|tomasz tylko którego trzymała dotąd żelazna siła woli zapadł znów w gorączkę jest tak osłabiony że się ruszać nie może mimo to za jakie dwadzieścia godzin puścimy się w dalszą drogę pl/10900/10900_6473_001674.flac|11.82|4.0827|zwyczajną zastała mnie pochylonego nad jakąś książką a nie chcąc mi przerywać usiadła cicho w kącie na ławie widziałem że ma ochotę rozmawiać ze mną ale naumyślnie nie zwracałem na nią uwagi pl/10900/10900_6473_001675.flac|18.09|4.2756|po kilkudziesięciu minutach dopiero na miejscu ruchliwego wianka czerwonych ogników kiedy już blask spełznął ze szczytów tu w dolinę biały rąbek tarczy słonecznej ukazał się nam nad widnokręgiem godziny całej potrzebowała ta tarcza aby się wyłonić całkowicie zza tych skał na wschodzie pl/10900/10900_6473_001676.flac|11.76|4.1318|strach mnie przejmuje bo tu naprawdę koło mnie dzieje się coś czego nie mogę i nie chcę nie chcę zrozumieć ten ludek podczas burzy pl/10900/10900_6473_001677.flac|15.55|3.9307|zgrabiałych palców o kiedyż nareszcie wzejdzie słońce z otamorem coraz gorzej nie można się łudzić to jest już agonja tomasz czuwając nad nim zapomniał o własnych ranach i sam teraz tak osłabł że się musiał położyć pl/10900/10900_6473_001678.flac|10.92|3.6959|było około południa i przypływ wywołany przyciąganiem słońca nadzwyczajnie tutaj powolny ale dość znaczny podniósł morze tak że się jego powierzchnia zrównała prawie z poziomem wybrzeża pl/10900/10900_6473_001679.flac|11.87|3.9329|moja moja suka szepnął tylko potem powiedział że chce popatrzyć na ziemię zwróciliśmy go tak aby ją mógł widzieć stała właśnie w kwadrze ponad skałami od południa pl/10900/10900_6473_001680.flac|14.1|3.9937|zdaje się że aby zrozumieć te zadziwiające formacje trzeba się cofnąć myślą do zamierzchłych okresów kiedy książyc był jeszcze płynną rozpaloną kulą zastygającą dopiero na powierzchni w zimnych przestworzach między gwiaździstych pl/10900/10900_6473_001681.flac|18.14|4.0671|piotr się niecierpliwił ciągnij zawołał spojrzałem na niego twarz miał kurczowo wykrzywioną oczy wbite we mnie uparcie zrozumiałem naraz wszystko jeśli wyciągnę los będę musiał natychmiast zabić tego człowieka gdyż w razie przeciwnym on mnie zabije pl/10900/10900_6473_001682.flac|11.01|4.2669|chwytał się więc ostatniego sposobu prześladował toma przy mnie nie śmiał się tknąć dziecka powiedziałem mu raz że gdy najmniejszą krzywdę wyrządzi chłopcu strzelę pl/10900/10900_6473_001683.flac|16.51|4.0719|ja varadol i marta a nawet selena z obojgiem szczeniąt jesteśmy zdrowi marta zdaje się nic nie wiedzieć i nie czuć wodzi tytko oczyma za woodbellem zaniepokojona jego ranami szczęśliwy tomasz jak go ta kobieta kocha pl/10900/10900_6473_001684.flac|13.06|3.9861|o śmierci przyjdą chwile kiedy będzie przeklinał matkę która mu dała życie nie mając się do kogo odezwać zapomni ludzkiej mowy słowa których się od nas nauczył będzie gubił pl/10900/10900_6473_001685.flac|12.73|4.0256|to jest nawet na dłużej niż potrzeba dla dostania się na odwrotną stronę księżyca oprócz tego wzięli z sobą podróżnicy znaczną liczbę różnych narzędzi małą biblioteczkę i sukę z dwojgiem szczeniąt pl/10900/10900_6473_001686.flac|15.82|3.9902|szybowałem więc dalej w powietrzu z ogromną pustką w sercu a tymczasem po krótkim dniu noc się już robiła pierwsze gwiazdy rozbłyskały już na niebie kiedy wewnętrznym pędem niesiony znalazłem się nad bezbrzeżną płaszczyzną oceanu pl/10900/10900_6473_001687.flac|11.37|4.0996|było to trudne do odczytania ale bynajmniej nie niemożliwe za kilka tygodni postąpiłem był już tak daleko z odczytywaniem rękopisu że nie widziałem potrzeby zachowywania dłużej całej rzeczy w tajemnicy pl/10900/10900_6473_001688.flac|19.46|4.0078|wszystko co ci się spodoba a może chcesz jeszcze braciszka takiego małego braciszka któryby cię słuchał i pracował za ciebie gdy dorośnie chcesz marta co ty mówisz krzyknął piotr marta to są moje dzieci popatrzyła na niego chłodno wiem o tem piotrze to są twoje dzieci pl/10900/10900_6473_001689.flac|14.25|3.9364|wtedy zobaczyłem piotra wyszedł przed grotę i rozglądał się za mną wreszcie dostrzegł mnie i zawołał zawahałem się zrazu ale przecież w końcu tak czy owak trochę wcześniej czy później musiałem ją zobaczyć pl/10900/10900_6473_001690.flac|12.55|4.1024|przypomniało mi się jak przed wielu wielu laty podobnie odezwał się do mnie mały tom gdym mu pokazywał ziemię i opowiadał że stamtąd przybyłem wuju powiedz mi teraz prawdę pl/10900/10900_6473_001691.flac|13.08|3.9875|mówiła urywanym głosem przyciskając dziecko do piersi tom się zadumał mamo a co ja będę robił z temi siostrzyczkami co ci się spodoba mój maleńki będziesz je bił kochał drapał pl/10900/10900_6473_001692.flac|14.7|4.1341|nie przypuszczałem nigdy że w tej skrytej obłąkanej starzejącej się już dziewczynie mogą się odbywać walki i może płonąć takie uczucie oni wierzą w ciebie w tem mieściła się w tej chwili cała dziwna tragedja jej życia pl/10900/10900_6473_001693.flac|12.86|3.8638|pozostawiając jemu i nocy samowładne królowanie póki jesteśmy w pełnym blasku nie domyślamy się nawet jeszcze obecności tego przybysza ale w cieniu przejmuje nasze rozgrzane ciała lekki dreszcz mówiący o jego blizkości pl/10900/10900_6473_001694.flac|10.48|4.0837|całe długie godziny spędzała sam na sam z tomem jedynie widok tego dziecka mógł dokazać cudu że twarz jej zasępiona rozjaśniała się na chwilę uśmiechem szczęścia pl/10900/10900_6473_001695.flac|11.09|4.1187|wschodu ogromne fale zaczęły skakać na brzeg jedna z nich uderzyła w nasz wóz i rzuciła go kilkadziesiąt kroków wstecz tuż pod wystający cypel skalny nie było ani chwili pl/10900/10900_6473_001696.flac|10.03|3.8697|widnokręgu kiedyindziej odbyliśmy znowu daleką wycieczkę ku południu wybrzeże morskie biegnące łamaną linią mniej więcej między pięćdziesiątym a sześćdziesiątym pl/10900/10900_6473_001697.flac|10.69|4.1933|patrzył przez chwilę przed siebie a potem odpowiedział zwracając się do mnie wrócić chyba po to aby straciwszy wiele drogiego czasu spotkać na innej drodze podobną znów do tej przeszkodę pl/10900/10900_6473_001698.flac|10.37|3.9863|zwrócimy się szerokim wąwozem ku zachodowi wzdłuż północnych stoków goldschmidta potem skręciwszy znów ku północy miniemy pierścienie challis i main okrążymy od wschodu pierścień pl/10900/10900_6473_001699.flac|13.28|4.1296|nie odrzekła już ani słowa i tylko stłumiwszy łkanie wpatrywała się w złocistą tarczę ziemi i znowu długi czas upłynął w milczeniu podczas którego myślałem o tym dziwnym wybuchu ady pl/10900/10900_6473_001700.flac|14.93|4.0734|odtąd każdy tydzień przynosił coś nowego asystent odsłaniał powoli rąbki swej tajemnicy a chociaż niedowiarków nigdy nie brakło zaczęto zapatrywać się na rzecz coraz poważniej sensacyjna wieść rozeszła się wkrótce po całym cywilizowanym świecie pl/10900/10900_6473_001701.flac|16.46|3.8773|nie będziemy ciągnęli losów jeszcze nie mógł zrozumieć wsunął prędko rękę do kieszeni i usłyszałem trzask podnoszonego kurka rewolweru a więc i on był przygotowany nie omyliłem się ruchem szybkim jak błyskawica chwyciłem go za obie ręce pl/10900/10900_6473_001702.flac|17.06|3.8262|globie natura jest nieubłagana zarówno wtedy gdy w tryumfalnym pochodzie kroczy naprzód i spełniając swe od wieków umiłowane dzieło rozwoju stwarza formy ciągle nowe a coraz to wyższe jak i wtedy gdy obrażona cofa się i odwołuje to co stworzyła pl/10900/10900_6473_001703.flac|13.13|3.7677|przesunąć wbicie gwoździa staje się rzeczą prawie niemożliwą wobec tego że młotek ważący na ziemi dwa funty waży tutaj zaledwie sto siedmdziesiąt parę gramów pióra którym piszę nie czuję prawie w ręku pl/10900/10900_6473_001704.flac|19.77|4.0795|nie czekałem zbyt długo w rok niespełna powiła marta bliźniaczki dwie córeczki przyszły na świat w nocy gdy usłyszałem z drugiej izby gdzie siedziałem z tomem ich pierwszy słaby płacz zerwałem się podrzucony szaloną radością ale w tejże chwili ścisnął mnie za serce taki straszliwy pl/10900/10900_6473_001705.flac|11.68|3.9953|rzekł wreszcie wyciągając rączkę przecież wiesz to jest ziemia mówiłem ci nieraz że cię zawiozę tu skąd ją widać i pokażę zresztą widziałeś już ją przecie gdyśmy tu przyjechali nie pamiętasz pl/10900/10900_6473_001706.flac|15.02|3.9706|mieliśmy teraz wyjść dla ustawienia armaty w tę próżnię włożywszy nasze nurkowe ubrania i umocowawszy nad karkiem zbiorniki ze zgęszczonem powietrzem na zapas stanęliśmy gotowi we wgłębieniu znajdującem się w ścianie pocisku pl/10900/10900_6473_001707.flac|15.3|4.0143|oczy zachodziły mu już bielmem śmierci dłonie bezwładnie opuszczonych rąk były sine i zimne drgnął jeszcze raz i szepnął ledwo dosłyszalnie marta jak to jest na ziemi marta zaczęła znów opowiadać o morzu pl/10900/10900_6473_001708.flac|19.98|3.6674|nienawiść odwróciła się natychmiast gdy spostrzegła że na nią patrzę marta mam być twoim mężem rzekł piotr wiem o tem wymówiła to całkiem obojętnie marta co zbliża się burza widzę piotr westchnął nerwowo pójdź pl/10900/10900_6473_001709.flac|15.37|4.1035|ostatecznie powodem tego była marta ale nie mogłem jej winić kochała tego pierwszego który umarł poza nim i jego synem nie było już miejsca w jej sercu to było całe nieszczęście zdaje mi się nawet że córek nie kochała pl/10900/10900_6473_001710.flac|19.45|3.8822|powiedziała to wszystko jednym tchem prawie i utkwiła we mnie błyszczące i niespokojne oczy a cóż ja miałem odpowiedzieć przed chwilą jeszcze chciałem się przed nią wywnętrzyć powtórzyć raz jeszcze tak od serca wszystko com już tyle razy opowiadał o ziemi o naszem tu przybyciu o pomarłych moich towarzyszach pl/10900/10900_6473_001711.flac|13.93|4.3048|głosi ją dzieciom toma które jej więcej wierzą niż mnie początkowo starałem się przez długi czas przeciwdziałać wszelkiemi sposobami rozszerzaniu się tego mitu w którym tak niepoślednie miejsce zajmowała moja osoba pl/10900/10900_6473_001712.flac|12.27|3.8661|marto ty tutaj krzyknął wreszcie woodbell postąpiła naprzód i podniosła głowę na twarzy jej nie było już ani śladu wahania lub niepewności pl/10900/10900_6473_001713.flac|16.15|4.055|panie powtórzyła znowu ada czego chcesz dziecko zapytałem jak mogłem najłagodniej musiałem to pytanie parę razy powtórzyć nim mi wreszcie odpowiedziała chciałam się zapytać chciałabym wiedzieć co pl/10900/10900_6473_001714.flac|13.33|4.1454|czemkolwiek się zajmę ta myśl powraca ciągle i w nocy nie daje mi spokoju gdy zasnę snują mi się przed oczyma różne fantastyczne obrazy ale wszystkie są wariacjami jednego motywu pl/10900/10900_6473_001715.flac|14.0|4.1806|tak bez końca bez odmiany bez pór roku bez lat bez miesięcy jeśli dożyjemy siedzimy bezczynnie zamknięci w naszym pocisku i czekamy słońca o ta straszna tęsknota za słońcem pl/10900/10900_6473_001717.flac|13.25|3.9147|zaczniemy się tedy zatruwać tym kwasem węglowym uderzenie krwi ociężałość duszność senność tak senność nieprzezwyciężona senność położymy się na hamakach oczekując śmierci pl/10900/10900_6473_001718.flac|17.87|3.9735|a wszystko odbywa się w takiej strasznej dreszczem przejmującej głuszy swiatświat zaczął mi w głowie wirować czułem że jestem blizki utraty przytomności wtem doleciał mnie płacz byłem tak oszołomiony iż w pierwszej chwili sądziłem że istotnie słyszę głos potępieńców ale tym razem nie była to wizja pl/10900/10900_6473_001719.flac|14.43|3.9901|podpaliłem go własnoręcznie wraz ze wszystkiem co w nim jeszcze pozostało a czegom niegdyś używał i wyszedłem do zgromadzonego ludu jasny płomień buchnął za mną przez drzwi i okna to był mój stos pogrzebowy pl/10900/10900_6473_001720.flac|17.18|4.2442|marta czy ja tam pójdę po śmierci bo widzisz ja nie chcę błąkać się tutaj po tej pustyni w tem mieście umarłych marta czy ja tam pójdę marta milczała schyliwszy głowę a tomasz począł znów nalegać marta czy ja tam pójdę po śmierci na ziemię pl/10900/10900_6473_001721.flac|14.47|3.963|czekaliśmy więc już tylko sposobnej pory aby wyruszyć w ślad za temi wodami co spłynęły ku południu w nieznany kraj przedziwnych cudów przyrody którego długich nocy nie rozświetla nigdy srebrny krąg ziemi błyszczący nad pustyniami pl/10900/10900_6473_001722.flac|18.55|3.9845|jaką ją widziałem po raz ostatni w kraju biegunowym zczerniała trupia na tle krwawej pożogi i nagle ogarnął mnie wielki smutek wszystkie nieszczęścia wszystkie złe namiętności i nędze ludzkie które tam od wieków prześladują ród człowieczy nie wyłączając i groźnej ich królowej pl/10900/10900_6473_001723.flac|12.9|3.9568|łąki tutejsze utworzone są z dziwnie soczystych roślin podobnych do ziemskich mchów i tak samo jak one obdarzonych zdolnością wysysania wilgoci wprost z powietrza tylko w daleko jeszcze wyższym stopniu pl/10900/10900_6473_001724.flac|10.66|4.0175|czy mnie chcesz bić piotrze zapytała marta znowu takim głosem jakby mówiła czy chcesz się napić wody tak będę cię bił tłukł mordował aż aż pl/10900/10900_6473_001725.flac|16.82|4.1688|nadzieję nowego pokolenia kochałem już to przyszłe pokolenie te nie moje dzieci jeszcze nim przyszły na świat w długich samotnych wędrówkach myślałem o nich nieustannie dla nich gromadziłem zapasy badałem okolicę spisywałem spostrzeżenia pl/10900/10900_6473_001726.flac|18.95|3.881|idąc dziś ze mną przybrała się w najświetniejsze kapłańskie szaty a janowi powiedziała że idzie patrzyć na ojczyznę starego człowieka w drodze śmieszyła mnie jej powaga zdawało się patrząc na nią że wstępuje na tę górę dla spełnienia jakiejś wielkiej i świętej ofiary pl/10900/10900_6473_001727.flac|10.78|3.8631|naprzód wzięliśmy się do wyszukania budulca i paliwa poczem zaczęliśmy wznosić na palach zrobionych z mocnych korzeni domek zimowy na tym samym stawku cieplic pl/10900/10900_6473_001728.flac|14.44|4.2608|dla nas ta szczelina stała się ocaleniem natrafiwszy na miejsce w którym się poczyna zjechaliśmy bystro w jej głąb i tu dopiero tysiąc metrów pod powierzchnią mare imbrium znaleźliśmy trochę chłodu sen pokrzepił nas znakomicie pl/10900/10900_6473_001729.flac|15.83|4.2104|wtedy gdy tu jeszcze nikogo nie było tak on tu przywiódł dziada piotra i jego żonę martę a jednemu który był ojcem naszego praojca kazał zostać na pustyni martwym tak ada uczy pl/10900/10900_6473_001730.flac|11.65|3.9083|wysuszone i ze zdrzewiałych łusk oczyszczone wielkie liście nadzwyczaj silne i trwałe zastępują nam skórę a z włókien innych tkamy sobie rodzaj grubego i miękkiego płótna pl/10900/10900_6473_001731.flac|17.31|4.01|począć bezcelowość mojej gonitwy teraz dopiero okazała mi się w całej pełni zniechęcony do najwyższego stopnia rozciągnąłem się bez myśli i woli na mchu ociekającym jeszcze świeżo opadłą wodą i patrzyłem w niebo znowu tak samo spokojne i blade jak przed owym złowrogiem zaćmieniem słońca pl/10900/10900_6473_001732.flac|15.15|4.0207|kiedy powracając z dalszej samotnej wycieczki usłyszałem w namiocie kwilenie dziecka żaden głos w życiu nie przejął mnie tak do głębi duszy jak ten słaby płacz istoty która przychodziła powiększyć nasze grono i rozweselić naszą samotność pl/10900/10900_6473_001733.flac|15.65|3.7652|marta zaskoczona tem nagłem pytaniem zdawała się zrazu nie rozumieć o co mu chodzi popatrzyła ze zdumieniem na mnie na niego potem znów na mnie i wzruszyła pogardliwie ramionami piotr powtórzył marta którego z nas wolisz pl/10900/10900_6473_001734.flac|12.89|4.1301|była to piękna i wielka angielska wyżlica należąca do tomasza woodbella którą przed puszczeniem się w drogę ochrzczono zgodnie mianem seleny te wszystkie rzeczy przypomniał szczegółowo memorjał asystenta w pl/10900/10900_6473_001735.flac|18.52|3.9303|istotnie patrzę na niego i nie pojmuję już doprawdy ten człowiek przeżywszy zaledwie połowę mego wieku jest już starcem na ziemi byłby w pełni lat dopiero tutaj ludzie wcześniej dojrzewają i wcześnie się starzeją tem dziwniejsza że ja żyję pl/10900/10900_6473_001736.flac|19.47|3.9625|wszystkie urazy namiętności i nieporozumienia były od nas tak dalekie jak owe straszne przebyte pustynie których wspomnienie wciąż jeszcze przejmowało nas dreszczem czas mijał niepostrzeżenie podczas gdyśmy godzinami całemi rozmawiali to o ziemi której rąbek ukazywał się jeszcze niekiedy w czasie pełni w postaci szaro białej chmurki nad pl/10900/10900_6473_001737.flac|12.26|4.1069|tem świetle jest wszystko takie tajemnicze i martwe i mróz oh jaki straszny mróz słońca słońca otamor od chwili upadku nie odzyskał jeszcze przytomności pl/10900/10900_6473_001738.flac|17.26|3.6959|może może jest w tem wszystkiem jakaś pierwotna żywiołowa przez naturę w istoty nasze włożona a więc święta żądza istnienia i stwarzania która nie ogląda się na nic nie liczy się z przeszłością ani o przyszłości myśli ale dla mnie w tej chwili jest to tak wstrętne takie ohydne i potworne pl/10900/10900_6473_001739.flac|17.29|3.9759|ogromnej upajającej ciszy żaden głos nie przerywa nadto panuje tutaj ciągle chłodna a pogodna wiosna mieszkaliśmy w tym kraju więcej niż pół roku a przez ten czas raz tylko zaciągnęło się chmurami blado błękitne niebo deszcz nie pada tam prawie nigdy i dlatego też niema wód źródeł ani potoków pl/10900/10900_6473_001740.flac|14.22|3.9118|dość długi czas upłynął nim zaczęliśmy o tem rozmawiać ze sobą pamiętam było to jakoś o zachodzie słońca marta z tomem na ręku poszła ku cieplicom a my siedzieliśmy obaj w milczeniu na wybrzeżu morskiem pl/10900/10900_6473_001741.flac|18.98|4.1731|straszne położenie pogarszał jeszcze piekielny niepokój o wóz pozostawiony w dole gdyby bałwany zerwały łańcuch i uniosły wóz albo rozbiły go o skały ba tylko motor uszkodziły bylibyśmy wydani niechybnie na zgubę gdyż piechotą bez zapasów żywności bez ochrony przed zimnem nie zdołalibyśmy się dostać do domu pl/10900/10900_6473_001742.flac|17.2|3.9304|czekam na powrót tomasza mnie porwała wściekła złość dość tych głupich bajań krzyknąłem wyrywając jej równocześnie z rąk robotę nad którą była pochylona nie wiem coby się było stało ale w tej chwili rzuciłem okiem na ten kawałek płótna była to koszulka dziecięca pl/10900/10900_6473_001743.flac|19.21|3.8789|księżyc nie jest światem gościnnym astronomowie wiedzą o tem od dawna chociaż go znają tylko z daleka i jednostronnie mimo niesłychanego udoskonalenia przyrządów optycznych w dwudziestym wieku księżyc oparł się zwycięsko próbom przybliżenia go do ziemi za ich pomocą na taką odległość aby można było zbadać wszystkie szczegóły jego powierzchni pl/10900/10900_6473_001744.flac|14.77|4.1332|patrz tu odwrócił się twarzą ku północy i wskazał okiem nieprzejrzaną równinę mare imbrium leżącą poza nami gdybyśmy się mogli tam dostać mielibyśmy względnie równą drogę przed sobą ale tam się nie dostaniemy chyba na pl/10900/10900_6473_001745.flac|13.17|4.0973|zabieram adę i odchodzę znowu w kraj biegunowy tom się sam chce rządzić niech tak będzie przybyłem do kraju biegunowego w dwieście pięćdziesiąt jeden dni księżycowych od naszego exodu pl/10900/10900_6473_001746.flac|15.67|4.1729|powoli wszystko snem mi się już staje życie moje przeszłe i ci ludzie pozostawieni tam nad morzem wszystko to ginie mi w srebrnej jakiejś mgle sennej przez którą prześwieca tylko w duchu moim płomienny krąg ziemi pl/10900/10900_6473_001747.flac|14.19|3.6457|wiatry rozwiały starte na pył jego okruchy teraz i wiatrów tu już niema pustka i martwota tak straszliwie pragnę dostać się już do kraju gdzie nareszcie zobaczę życie o byle jak najprędzej bo sił może zabraknąć pl/10900/10900_6473_001748.flac|13.37|4.0063|tak jest o nieutulone samotne serce moje za dużo tych godzin za dużo tęsknoty za dużo już życia włosy mam już siwe oddawna od jak dawna pl/10900/10900_6473_001749.flac|16.63|4.229|w kilkanaście minut ogarnęła nas noc absolutna bezgwiezdna tylko w południowej stronie nieba znać było jeszcze lekki obrzask czerwonawy równocześnie uczuliśmy silny ciąg wiatru rzecz w tej okolicy dla nas nową przejęci zdumieniem i trwogą nie śmieliśmy się ruszyć z miejsca pl/10900/10900_6473_001750.flac|19.88|3.8786|błyszczą jeszcze w dalszych stronach firmamentu ale znikła już ich różnokolorowość i są coraz więcej podobne do tych migotliwych płomyków którymi się tam na ziemi nocny błękit nieba rozkwieca jeszcze jedna najwyżej dwie księżycowe doby a będziemy mogli wyść z tego wozu i odetchnąć pełną piersią po raz pierwszy księżycowem powietrzem pl/10900/10900_6473_001751.flac|19.58|4.0099|zwężają się na krawędzi świetlistego globu i zachodzą aby znów po dwudziestu czterech godzinach się ukazać tak mi się zdaje że cała ziemia zamieniła się w oko rozwarte bezlitośne i czujne i wpatruje się uporczywie a ze zdziwieniem w nas którzyśmy od niej uciekli z ciałem pl/10900/10900_6473_001752.flac|19.41|4.085|komunikacji przycichli teraz a o wyprawach mówiono i pisano już tylko jako o szaleństwie będącem wprost zbrodnią w kilka lat wreszcie cała rzecz poszła w zapomnienie na długi przeciąg czasu przypomniał ją dopiero jak się powiedziało artykuł nieznanego dotąd a wkrótce głośnego asystenta w drugorzędnem obserwatorjum pl/10900/10900_6473_001753.flac|12.31|4.0925|tam jeszcze kilka i tam i tam rany boskie zkąd tu tyle psów gdzież jest woodbell coś się z nim stało ale nie pomnę było mu tomasz na imię pl/10900/10900_6473_001754.flac|12.43|3.7265|nieco tak tak widzisz chciałem z tobą bo zdaje mi się że tej nocy zatrzymywać się nie potrzebujemy gdyż niema wielkiego mrozu a droga równa pl/10900/10900_6473_001755.flac|12.58|3.7718|albo też przyrządzamy smaczne i posilne potrawy z kilku gatunków roślin obficie tutaj rosnących początkowo przykrzyło nam się tylko bez mięsnego pożywienia ale teraz jużeśmy się przyzwyczaili pl/10900/10900_6473_001756.flac|18.17|4.0217|zostalibyśmy sami bez celu bez pobudki do życia możebyśmy wtedy nawet dobrowolnie pomarli ale przynajmniej nie byłoby między nami po co ona żyje co ją tu trzyma jak ona może jeszcze żyć jeśli kochała tamtego człowieka i jeśli naprawdę on dla niej był wszystkiem i z nim wszystko się dla niej skończyło pl/10900/10900_6473_001757.flac|10.68|4.0974|na zachodzie wschód i zachód naszego świata oznacza zgodnie z istotnym stanem rzeczy a więc przeciwnie niż to widzimy na ziemskich mapach księżyca pl/10900/10900_6473_001758.flac|18.43|4.0178|powiedz kto ty jesteś i co my jesteśmy a we mnie stało się coś dziwnego zdawało mi się wprawdzie że na to jej pytanie byłem już dał odpowiedź oddawna i niejednokrotnie ale mimo to wezbrała we mnie żądza mówienia mówienia po ludzku do tej kobiety która wreszcie po ludzku się do mnie odezwała pl/10900/10900_6473_001759.flac|10.08|3.9774|żarzących się gazów które strzelają na wszystkie strony z kuli słonecznej a na ziemi gdzie atmosfera je zalśniewa bywają widoczne tylko podczas całkowitych zaćmień słońca pl/10900/10900_6473_001760.flac|14.63|3.9034|ogarnął mnie istny szał radości nie zważając na niebezpieczeństwo rzuciłem się w bród i wkrótce stałem tuż przy niej radość głos mi zatamowała począłem więc tylko okrywać pocałunkami jej ręce których mi ona sama mocno wzruszona nie broniła pl/10900/10900_6473_001761.flac|15.29|3.9133|piotra martę czy siebie czy toma któregośmy zrobili nieświadomem narzędziem tortury dla niej wreszcie po tem niesłychanem naprężeniu nerwów wszystko się we mnie rozprzęgło została tylko obojętność i duma pl/10900/10900_6473_001762.flac|18.98|3.867|wyszedłem do drugiego pokoju gdzie mnie jak zauważyłem niecierpliwie oczekiwał zaraz po powitaniu oświadczył że mi przynosi wiadomość która mię ucieszy niewątpliwie wiedział że od kilku lat zajmuję się z zapałem badaniem meteorytów przyszedł mi tedy powiedzieć że przed kilku dniami spadł w jego wiosce meteor znacznej jak się zdaje wielkości pl/10900/10900_6473_001763.flac|13.73|4.1845|szalone przedsięwzięcie pewien jestem że nie powrócą nigdy ale tymczasem ulec muszę prośbom jana i ady i czekać jeszcze dzień jeden aby ich pobłogosławić jeśliby wrócili nim odejdę pl/10900/10900_6473_001764.flac|13.93|3.935|teraz oddychamy już pełną piersią pod niebem tak samo jak na ziemi błękitnem nad brzegiem prawdziwego falistego morza i patrzymy na lasy roślin dziwnych i nieprawdopodobnych ale również zielonych i pełnych właściwego sobie życia pl/10900/10900_6473_001765.flac|15.59|4.1526|obwód księżyca wynosi blisko jedenaście tysięcy kilometrów gdyby zatem upadli jak się spodziewali na środek ku ziemi zwróconej tarczy mieliby do zrobienia około trzech co najmniej tysięcy kilometrów nimby się dostali w okolice gdzie mieli nadzieję móc oddychać i żyć pl/10900/10900_6473_001766.flac|13.21|3.8938|niekiedy doznaję uczucia jak gdybym spał na jawie widzę martę tomasza psy piotra piec i nie wiem zupełnie co to znaczy nie wiem kto ja jestem skąd się tu wziąłem po co pl/10900/10900_6473_001767.flac|18.57|4.1425|dreszcz mnie przechodzi ale nie odwracam się nie chcę schwycić jednego z tych spojrzeń w których widzę jak w zwierciedle podłość własną zresztą istotnie nie boję się tej nagłej i niespodziewanej śmierci która mnie może spotkać śmierć tylko wtedy jest straszna nad wszelki wyraz gdy się zbliża powoli a nieuchronnie wiem to z doświadczenia pl/10900/10900_6473_001768.flac|13.23|4.2068|spadliśmy w nocy a słońce jeszcze nie wzeszło spodziewamy się je ujrzeć dopiero za dwadzieścia kilka godzin wzejdzie i pójdzie po niebie leniwie dwadzieścia dziewięć razy wolniej niż tam na ziemi pl/10900/10900_6473_001769.flac|14.83|4.0458|nieocenione schronienie odjęliśmy zatem tylko całą tylną część dającą się odśrubować gdzie poprzednio mieściły się nasze magazyny do zamykania powstałego przez to otworu mieliśmy płytę aluminjową stanowiącą przedtem zamknięcie magazynów od zewnątrz pl/10900/10900_6473_001770.flac|11.41|3.9648|pod nogami miałem kobierzec z rośliny jakiejś do wrzosu podobnej a zaróżowionej słońcem nad głową blade zastygłe niebo dziwne przejmowało mnie wrażenie pl/10900/10900_6473_001771.flac|13.69|3.7611|wszystkie wyspy które poznałem do tego czasu były albo wysadzonemi nad powierzchnię morza wulkanami albo też szczytami zalanych wodą gór pierściennych ta zaś zrobiła na mnie odrazu wrażenie szczątka morzem pochłoniętego lądu pl/10900/10900_6473_001772.flac|18.01|3.8618|miałem ochotę przesuwać zwolna a lekko rękę po jej włosach i mówić jej że gotów jestem zrobić wszystko co leży w mej mocy wyrzec się wszystkiego czegobym mógł żądać aby tylko ona choć trochę była przez to szczęśliwsza z wdzięczności jedynie za to że ją mogę widzieć pl/10900/10900_6473_001773.flac|18.0|3.9941|zbiliśmy się wszyscy w kupkę i poczęliśmy patrzyć z niewypowiedzianem pożądaniem na tę przestrzeń mogącą nas zbawić nie czuliśmy znużenia ani gryzących promieni słońca które już połową tarczy wyjrzało z za krawędzi skalnej nad nami po chwili piotr powtórzył tam się nie dostaniemy pl/10900/10900_6473_001774.flac|19.72|3.7559|składam tę mozajkę w myśli wciąż od nowa kamyki które już w ciągu długich lat pogubiłem uzupełniam jakiemś smutnem rojeniem i znowu zmieniam obrazy bawiąc się na starość temi skarbami wspomnień jak dziecko kalejdoskopem i takie są perliste te wspomnienia gdy przez łzy na nie patrzę pl/10900/10900_6473_001775.flac|17.86|3.9515|takie refleksje budziły się we mnie ale uczucie jest u człowieka zawsze silniejsze od abstrakcyjnej myśli mimo wszystko pragnąłem całym sercem aby tu po nas byli ludzie czasem oszukiwałem sam siebie i starałem się upozorować to samolubne pragnienie że chcę ludzkości dla toma pl/10900/10900_6473_001776.flac|18.57|4.0172|poprzedził go brzask zjawisko któregośmy tutaj na księżycu jeszcze nie widzieli noc była się właśnie skończyła i spodziewaliśmy się że lada chwila szczyt góry majaczącej przed nami w świetle ziemi a świadczącej że dobijamy już do północnego krańca mare frigoris rozbłyśnie nagle pierwszemi promieniami wschodzącego słońca pl/10900/10900_6473_001777.flac|13.77|4.0704|jak oni sobie we dwoje dadzą radę bezemnie droga jest coraz przykrzejsza a noc długa noc się zbliża czy doczekam jej końca może po otamorze i woodbellu teraz na mnie kolej przychodzi pl/10900/10900_6473_001778.flac|18.23|3.9741|ale ja to jeden widzę oni ją czczą i mają za natchnioną i dzisiaj pod jej szalonem przewodnictwem straszno powiedzieć modlili się do mnie abym powstrzymał wichry i uspokoił kołyszącą się pod ich nogami ziemię więc oni mają mnie naprawdę za pl/10900/10900_6473_001779.flac|18.97|3.8436|wstaje olbrzymi krwawy jasny krąg ziemi i kto wie kto wie czy na to światło wschodzące nie patrzyły z murów miast ogromnych i z wysmukłych wieżyc oczy rozumne czy nie wyciągały się ku niemu jakie ręce od mądrej pracy oderwane aby powitać srebrnego anioła stróża co rozjaśnia długie noce pl/10900/10900_6473_001780.flac|13.43|3.8947|szczyty gór płoną wieczyście w różowym obrzasku który pada na nie z coraz innej strony od stworzenia świata te góry nie miały nocy ale zato zielone doliny u ich stóp nigdy nie widziały słońca pl/10900/10900_6473_001781.flac|18.65|3.9885|szary świt robi się na świecie niebo blednie potem różowi się lekko od wschodu cisza jest ogromna słychać tylko szelest dużych pereł rosy spadającej z liści drzew wtem naraz pierwszy krótki urwany świergot po nim drugi w innej stronie i trzeci czwarty pl/10900/10900_6473_001782.flac|16.85|3.9849|o nich powiększam swój ból i swą tęsknotę znowu rok na ziemi upłynął od czasu jak po raz ostatni do kart tych zaglądałem dziś otwieram pamiętnik aby zapisać datę opuszczenia tej krainy nad morzem pl/10900/10900_6473_001783.flac|18.52|3.9588|czarna niebo jest czarne i mimo że zrobił się już dzień zasiane niezliczonem mnóstwem gwiazd wokoło nas krajobraz pusty dziki przestraszający bez złagodzeń światła bez półcieni w połowie lśniąco biały od słonecznego blasku w połowie zaś zupełnie czarny w cieniu pl/10900/10900_6473_001784.flac|16.05|3.6047|wtem słońce nagle zgasło czerwone protuberance jak drobne ogniste języki drgały jeszcze przez chwilę nad horyzontem wreszcie znikły i one a w nagle spadającym na pustynię zmroku było coś tak niespodziewanego że mimowoli przycisnęliśmy się do siebie pl/10900/10900_6473_001785.flac|13.95|3.9714|oświetliły mi nagle trzy rzeczy z których dotąd nie dość jasno zdawałem sobie sprawę widzę przedewszystkiem tyraństwo toma i zdaje mi się że ja temu jestem winien bom go wychował a nie umiałem zrobić go innym pl/10900/10900_6473_001786.flac|13.76|4.031|jego rozświetlił wyciągnięte dłonie dziewczyny i iskrzył się na jej białych zębach widocznych wśród rozchylających się purpurowych warg nie mogłem się oprzeć wrażeniu że oni rozmawiają oboje ta dziewczyna i to słońce pl/10900/10900_6473_001787.flac|19.13|3.8742|bierz ją sobie rzekłem i puściłem go w pierwszej chwili oniemiał ze zdumienia popatrzył na mnie błędnie a potem uśmiechnął się z przymusem jesteś szlachetny tak dziękuję ci co prawda ja jestem młodszy więc słusznie ale pl/10900/10900_6473_001788.flac|12.89|3.872|dostaniemy odpowiedział mu głośny spazmatyczny płacz marty która niezdolna już była panować nad sobą varadol żachnął się niecierpliwie milcz krzyknął chwytając ją za ramię bo cię stąd strącę dość mamy kłopotu pl/10900/10900_6473_001789.flac|12.44|3.8061|teraz dopiero zrozumieliśmy wszystko w kraju biegunowym nie tworzą się chmury i deszcz nie pada tylko dlatego że powietrze wciąż jest równomiernie ogrzane brak więc pobudki aby się z niego para wodna wydzielała pl/10900/10900_6473_001790.flac|14.02|4.1736|ale przekonałem się w końcu że jestem pod tym względem zupełnie bezsilny tłumaczyłem adzie długo że przecież ja jak i rodzice jej których musi jeszcze pamiętać jestem takim samym człowiekiem jak ludzie na księżycu pl/10900/10900_6473_001791.flac|18.34|4.1916|wyszedłszy z za węgła skąd wysłuchałem całej rozmowy zgromiłem znowu adę i udałem się ku domowi jana aby zrobić czego sobie życzył na odchodnem słyszałem jeszcze jak ada szepnęła zafrasowanemu patryarsze a widzisz on słyszy i wie wszystko pl/10900/10900_6473_001792.flac|14.04|4.0682|o gdyby jeden dzień jedna godzina tam na ziemi gdyby zobaczyć jeszcze ludzi takich prawdziwych do mnie podobnych ludzi o gdyby słyszeć szum lasów świerków lip i dębów pl/10900/10900_6473_001793.flac|14.72|3.5873|dziwią nas długie mroźne noce ani dni podczas których leniwie pełznące słońce ogniem z nieba zionie popołudniowe straszliwe burze przeciągające regularnie co siedmset dziewięć godzin nad naszemi głowami przestały napełniać nas trwogą pl/10900/10900_6473_001794.flac|10.05|4.0173|podczas tej wycieczki omówiliśmy sprawę ostatecznie jeden z nas miał pojąć martę za żonę a drugi zobowiązać się nigdy mu w drogę nie wchodzić pl/10900/10900_6473_001795.flac|10.55|3.8996|miłości oto wyciągam ręce do ciebie najdalszy najnieszczęśliwszy z tych synów a jedyny któremu ty się raczysz zjawiać teraz w tej złotej postaci pl/10900/10900_6473_001796.flac|14.23|4.1892|upał był tak potworny że dech nam w piersiach zapierało a krew przysłaniała oczy i waliła w skroniach młotami już i cień nie dawał ochrony rozżarzone skały zionęły zewsząd ogniem jak czeluść hutniczego pieca pl/10900/10900_6473_001797.flac|12.98|4.0822|temu podejrzywali raczej że nie chcę im powiedzieć ostatnią noc spędziłem z janem przy poblizkich źródłach naftowych zajmując się przygotowaniem zapasów na podróż do kraju pl/10900/10900_6473_001799.flac|10.53|4.0094|i oto przyroda pracując tutaj wieków bez porównania więcej niż na ziemi gdyż księżyc jako mniejszy pierwej od niej ostygł i pierwej stał się światem pl/10900/10900_6473_001800.flac|14.49|4.1474|było właśnie księżycowe południe i słońce stało prostopadle nad naszemi głowami obok czarnej kuli ziemi w nowiu otoczonej krwawą obwódką nasyconej światłem atmosfery kiedyśmy wyczerpani do ostatnich granic stanęli wreszcie na płaszczyźnie pl/10900/10900_6473_001801.flac|14.92|4.0565|dziwny kraj kraj wiecznego światła i mroku zarazem gdzie niema stron świata niema wschodów ani zachodów południa ani północy oś księżyca jest prawie prostopadła do płaszczyzny ekliptyki stąd też słońce nie zapada tutaj pl/10900/10900_6473_001802.flac|18.46|4.0369|o bracia moi dalecy o bracia moi nie znani a nadewszystko drodzy o ziemio gwiazdo przejasna radości mych oczu światło płonące nad pustyniami ziemio raju rozkoszny klejnocie najprawdziwszy szmaragdzie jasny w lazur mórz oprawny pl/10900/10900_6473_001803.flac|11.31|3.8486|sposobności wziąwszy tedy ze sobą narzędzia astronomiczne upakowane w małym wózku który ciągnęły psy wyszliśmy na wzgórze najbliżej bieguna położone skąd było widać ziemię i słońce pl/10900/10900_6473_001805.flac|15.98|3.6152|a we śnie dusząca straszna zmora tu na piersiach zdaje mi się że ją już czuję ugniata żebra dławi za gardło ściska serce przestrach ogarnia chciałoby się ją otrząść powstać uciekać wreszcie sny się skończą pl/10900/10900_6473_001806.flac|15.3|3.9428|w tej nadziei że znajdziemy tu może jaki czynny krater a w nim ciepło jesteśmy na granicy tego górzystego kraju ale wszystko martwe i zimne wjechaliśmy w środek dziwnego półksiężyca utworzonego ze pl/10900/10900_6473_001807.flac|14.57|3.7398|chwili kiedy słońce nie poprzedzone świtem wybuchnie z za skał jak płomienna i bezpromienna kula na czarnem niebie już się to oko zmruży do połowy a zamknie się całkiem gdy słońce stanie prostopadle nad nami pl/10900/10900_6473_001808.flac|15.94|3.9276|i naraz uczułem się tak straszliwie nieszczęśliwym obcy na księżycu z którym zżyć się nie zdołałem obcy na ziemi na którą jakimś cudem wróciłem zapóźno gdzież sobie miejsce teraz znajdę pl/10900/10900_6473_001809.flac|15.12|3.8506|ach z jakiemż drżeniem serca wysuwaliśmy przed kilkudziesięciu godzinami po raz pierwszy barometr na zewnątrz z początku rtęć tak gwałtownie spadła iż zdawało się nam że się zrównała zupełnie z powierzchnią pl/10900/10900_6473_001810.flac|11.18|3.8543|przed wzrokiem moim przywykłym już do widoku dzikich skał i pustyń leżała ta ogromna zielona równina radość zaparła mi oddech w piersi w oczach uczułem łzy pl/10900/10900_6473_001811.flac|11.16|3.8452|teraz na wszystkie nawet dalekie wycieczki brałem ze sobą toma marta powierzała mi go chętnie wiedząc że jest przy mnie bezpieczny bezpieczniejszy nawet niż w domu gdyż ojczym nie pl/10900/10900_6473_001812.flac|19.36|3.7884|myślałem był właśnie jak w tak krótkim czasie tyle wody mogło się zlać z atmosfery i ile godzin upłynie nim to morze zdąży wyschnąć i my będziemy mogli odnaleść trupy naszej towarzyszki i dziecięcia jużem był bowiem nie wątpił że poginęli gdy naraz spostrzegłem że gałązki mchów płyną wszystkie dość szybko w jedną stronę pl/10900/10900_6473_001813.flac|10.44|4.1337|wtedy woodbell choć osłabiony gorączką i ranami okazywał najwięcej przytomności i siły woli jeżeli żyjemy i żyć będziemy jemu to mamy do zawdzięczenia pl/10900/10900_6473_001814.flac|10.88|3.9519|istotnie wyglądała zastanawiająco powierzchnia jej była pokryta żużlem jaki się tworzy na żelaznych meteorytach przy rozżarzaniu się ich podczas przejścia przez atmosferę ziemską pl/10900/10900_6473_001815.flac|12.85|4.1126|widocznych nadto badaniu dostępna jest tylko jedna półkula księżycowego globu księżyc bowiem odbywając swą drogę naokoło ziemi w dwudziestu siedmiu dniach siedmiu godzinach czterdziestu trzech minutach i jedenastu sekundach pl/10900/10900_6473_001816.flac|17.88|3.9261|umieją one czytać i pisać umieją z rudy wytapiać metale zakładać sidła i tkać odzienie posługując się ogniem znają nawet użyteczność różnych narzędzi mierniczych rozmawiają ze mną dość czystą polszczyzną i rozumieją nieźle treść książek pisanych po francusku i angielsku pl/10900/10900_6473_001817.flac|12.71|3.6694|zabrałem się do skrzętnych poszukiwań zwiedziłem całą wyspę wzdłuż i wszerz wchodziłem do skalistych grot u stóp pasma wzgórz ale nie znalazłem niczego coby mnie mogło niewątpliwie przekonać o słuszności pl/10900/10900_6473_001818.flac|11.73|4.0152|jakoż istotnie wkrótce mgła się zaczęła podnosić w niespełna pół godziny odkrył się widok na dolinę już tylko szczyty wyższych gór tonęły w chmurze gęstniejącej z każdą chwilą pl/10900/10900_6473_001819.flac|13.2|3.9076|pomyśleć tylko że tu gdzie jesteśmy niema lat niema miesięcy ani dni naszych krótkich rozkosznych ziemskich dni zegarek mi mówi że upłynęło już z górą czterdzieści godzin od chwili kiedyśmy tu spadli pl/10900/10900_6473_001820.flac|19.08|3.9386|wielu innych musieliśmy z mozołem szukać po rozległej kotlinie namiotu uniesionego przez wodę na razie nie mogliśmy odnaleść całe szczęście że wobec robionych od dawna przygotowań do dalszej podróży większa część naszego dobytku w czasie ulewy znajdowała się już była we wozie odnieśliśmy jednak z tej powodzi także ważną korzyść pl/10900/10900_6473_001821.flac|18.39|3.9372|górach jakież tedy było zdziwienie gdy się dowiedziano że nowy ochotnik przyjęty dopełnił liczby lunatyków jak ich nazywano to tylko sprawozdawców pism doprowadzało do rozpaczy że nie mogli się dowiedzieć bliższych szczegółów o tym tajemniczym awanturniku mimo natarczywe nalegania nie dopuszczał do siebie reporterów ba pl/10900/10900_6473_001822.flac|15.37|4.1518|ten ruch pozorny był wynikiem obrotu ziemi wobec którego pocisk w tyle pozostawał śledzono go długo aż wreszcie w pobliżu księżyca już i najsilniejsze teleskopy nie były zdolne go spostrzec mimo to łączność między zamkniętymi w pocisku awanturnikami a ziemią pl/10900/10900_6473_001823.flac|14.23|4.0645|na równinie za rzeką znaleźliśmy po długich poszukiwaniach pokład brunatnego węgla a także odkryliśmy znacznie bliższe od pierwszych źródła nafty żelazo srebro miedź siarka i wapno znajdują się tu w dość znacznej obfitości pl/10900/10900_6473_001824.flac|18.34|4.1004|powiedz czy słusznie jest aby jeden z ludzi mówił to są moje pola i nie pozwalał innym zbierać z nich plonu czy słusznie aby jeden drugiemu odbierał żonę aby psuł narzędzia aby się mścił za wyrządzoną krzywdę aby okłamywał dla własnej korzyści pl/10900/10900_6473_001825.flac|12.47|4.0268|a wszakże gdy policzę księżycowe doby widzę że na ziemi mija już rok jedenasty od czasu gdyśmy spadli na powierzchnię księżyca a dziesięć lat mija od wyjścia z wozu po półrocznym blizko zamknięciu pl/10900/10900_6473_001826.flac|14.78|3.863|nagły smutek mnie ogarnął a ona zauważyła to widocznie bo uśmiechnęła się do mnie jak gdyby chcąc naprawić mimowoli wyrządzoną mi przykrość i rzekła wskazując na dziecię patrz tomasz powrócił mój mój tomasz pl/10900/10900_6473_001827.flac|15.37|3.8746|łąkach o kwiatach a jemu na ustach osiadał jakiś bolesny lecz spokojny uśmiech i oczy przymykały się zwolna rozwarł je jeszcze raz na chwilę spojrzał na ziemię i na słońce jaśniejące już tylko wązkim rąbkiem nad pustynią pl/10900/10900_6473_001828.flac|19.65|3.6819|jak gdyby chcąc się ochronić przed czemś co się na nas rzuca jak szary żbik na myśliwca ale był to tylko zmrok nie noc w tejże bowiem chwili gdy ostatni rąbek słońca zatonął wystrzelił na zachodzie słup jasności zasklepiony na kształt kopuły a podobny do bajecznej fontanny świetlanego pyłu pl/10900/10900_6473_001829.flac|19.15|3.8753|wzdłuż którego mieliśmy się posuwać ku równikowi właśnie z pierwszą kwadrą dzień się rozpoczyna wyruszywszy więc o tym czasie mielibyśmy dwa ziemskie tygodnie światła przed sobą i w razie nieznalezienia pomyślnych warunków do życia moglibyśmy przed zapadnięciem nocy powrócić do kraju biegunowego tymczasem w dwa tygodnie po narodzeniu toma pl/10900/10900_6473_001830.flac|17.49|4.0566|widzę ją przez szybę w zwróconej ku górze ścianie pocisku i rozróżniam gołem okiem ciemniejsze plamy mórz i rozjarzone tarcze lądów przesuwają się przede mną z wolna wyłaniają się po kolei z cienia azja europa ameryka pl/10900/10900_6473_001831.flac|18.79|3.8471|bąble te pękając zastygały równocześnie nim spłynęły całkowicie w otaczającą je równinę jako ich ślad pozostały właśnie te obrączkowe góry słońce poprzegryzało w nich potem szczyty poszczerbiło je i poszarpało siły wulkaniczne wysadziły we wnętrzu niektórych z nich pl/10900/10900_6473_001832.flac|17.49|3.8621|hej jakże szalenie szyboszybko przemknęło to moje życie na ziemi dziwny taniec widm i wspomnień miałem na oczach śniły mi się nadwiślańskie równiny i chmurne turnie tatr a wszystko zaludnione takim nieprzeliczonym orszakiem znajomych drogich a pożegnanych już na wieki pl/10900/10900_6473_001833.flac|10.2|3.9099|dumania przerwał mi głos toma stał przy mnie obudziwszy się przed chwilą z długiego snu i patrzył na nieznany świetlisty krąg na niebie wuju a co to jest pl/10900/10900_6473_001834.flac|18.62|3.5719|wszystko tam jest dziwnie harmonijne i dostrojone do ogólnego niesłychanie spokojnego tonu zieloność i góry różowe i blade niebo nad niemi i świeże chłodne balsamiczną wonią tamecznych ziół przesiąkłe powietrze i nam w dusze wchodził spokój ciepła serdeczność panowała w naszem szczupłem gronie pl/10900/10900_6473_001835.flac|14.46|4.0011|co bądź postanowiłem dokonać dzieła i treść rękopisu odczytać kilka dni zeszło mi na rozmyślaniu jak się wziąć do tego wreszcie uciekłem się do pomocy promieni rntgenowskich przypuszczałem i jak się później okazało słusznie pl/10900/10900_6473_001836.flac|11.83|4.0876|słońce poczyna się od zenitu przechylać ku zachodowi tam na równinie upał musi być wciąż jeszcze straszliwy ale w każdym razie nie taki jak przed kilkudziesięciu godzinami pl/10900/10900_6473_001837.flac|11.89|4.1034|mi teraz na myśl że to takie dziwne iż my tu spotykamy góry i lądy jeszcze ludzką nogą nie deptane a już ponazywane przez ludzi południe zastało nas dzisiaj na szczycie granicznego wału wyżyny pl/10900/10900_6473_001838.flac|15.8|3.8587|piotr zrobił ruch jakby się na nią chciał rzucić ale przemógł się i przystępując do łóżka rzekł jak umiał najłagodniej to są nasze dzieci marta czy nie masz już dla mnie żadnego słowa nic owszem dziękuję ci pl/10900/10900_6473_001839.flac|16.22|3.9891|bardzo nam trudno było jednak przyzwyczaić się do surowej strawy resztki zapasów sztucznego bardzo odpowiednio dla organów trawienia przyrządzonego białka i cukru schowaliśmy starannie na wypadek gdybyśmy się kiedyś w dalszej podróży znaleźli w okolicy nie dostarczającej nam pożywienia pl/10900/10900_6473_001840.flac|13.26|4.0382|chciej przyszedłszy do namiotu znużony i rozstrojony położyłem się spać ale sen miałem bardzo niespokojny przedewszystkiem przez parę godzin nie pozwalały mi zasnąć szepty mych towarzyszy za płócienną ścianą pl/10900/10900_6473_001841.flac|14.84|4.1436|słońce płonie jak jasna bezpromienna kula położona na górach jakby na olbrzymiej czarnej poduszce dwie są tutaj tylko barwy męczące kontrastem oko nad wszelki wyraz biała i czarna pl/10900/10900_6473_001842.flac|11.41|3.8452|czyżby to ona miała być owym spadłym meteorem w tej chwili nagle błysnęła mi pierwsza myśl przypomniała mi się wyprawa z przed lat pięćdziesięciu której historję znałem dosyć dobrze pl/10900/10900_6473_001843.flac|18.99|3.8956|odpowiadał jej czasem jakiemiś niezrozumiałemi zdaniami z świętych ksiąg przypominając sobie zapewne podobne chwile spędzone w travancore kiedy słońce płomienne tonęło w bezbrzeżnym oceanie słońce tymczasem zagłębione cząstką tarczy zdawało się stać na widnokręgu i czekać pl/10900/10900_6473_001844.flac|12.81|3.3721|zdawało mi się przez krótką chwilę że w tym namiocie oczekuje mnie marta z maleńkim tomaszem przy piersi i piotr zadumany jak zwykle ale jeszcze młody i nie tak złamany jak później tam nad brzegiem morza pl/10900/10900_6473_001845.flac|10.04|3.8732|śladem przyszedłszy zmierzył nas podejrzliwym wzrokiem i nie mówiąc ani słowa zabrał się do przeglądu ocalonych w wozie zapasów i narzędzi dziwny to człowiek pl/10900/10900_6473_001846.flac|18.47|3.9061|brzeg zachodni za to iskrzył się w słońcu białą ścianą porysowaną ciemnemi żlebami i zjeżoną mnóstwem nieprawdopodobnych iglic jak gdyby kościanych wieżyc widniejących na tle czarnych plam cienia od południa wał z powodu odległości wydawał się niższy i był podobny do najeżonej kolcami bramy tej strasznej czeluści pl/10900/10900_6473_001847.flac|16.51|4.0515|na tyle dobroci z jej strony zasłużyłem czy tą krzywdą jaką jej myślami i żądzami swemi wyrządzałem jestem tak znużony że wszystko mi jest obojętne z wyjątkiem dalibóg szczęścia tej kobiety pragnąłbym żyć aby jej się przydać na co a kto wie czy będę pl/10900/10900_6473_001848.flac|10.35|3.9805|ada jest szalona ale dziwno mi że tomowe potomstwo tak bezwarunkowo wierzy jej słowom dziwno mi że te wszystkie baśnie znalazły u nich grunt tak podatny pl/10900/10900_6473_001849.flac|18.88|3.9215|ada siedziała przez pewien czas w milczeniu aż wreszcie widząc że na nią nie zważam zbliżyła się do mnie i lekko leciuchno dotknęła dłonią mego ramienia panie odwróciłem się szybko tak nie mówiła do mnie nigdy z ust jej słyszałem tylko zawsze stary człowieku pl/10900/10900_6473_001850.flac|11.19|4.0907|ci sami co niedawno jeszcze rzucali gromy na cały niedorzeczny i awanturniczy plan wyprawy a uczestników jej nazywali wprost półgłówkami zasługującymi jedynie na dożywotnie zamknięcie w szpitalu pl/10900/10900_6473_001851.flac|14.42|3.9874|jedna sekunda i będziemy się znajdowali w próżni krew tryśnie ustami uszami oczyma nosem kilka kurczowych rozpaczliwych ruchów klatką piersiową kilka wściekłych uderzeń serca i koniec pl/10900/10900_6473_001852.flac|16.14|3.5451|stali dokoła mych kolan zalęknieni grozą przejęci jakby nie pewni czyli w najbliższej chwili nie uniosę się nad ich głowy i nie poszybuję bladem powietrzem hen ku tej świetlistej gwieździe ach gdybym to mógł uczynić pl/10900/10900_6473_001853.flac|17.52|4.1595|twarz nadzwyczaj piękna miała wyraz na pół zalękniony na pół stanowczy zerwaliśmy się wszyscy ze zdziwieniem a tomasz zbladł i przechyliwszy się przez stół począł jej się bacznie przypatrywać ona zatrzymała się u drzwi ze spuszczoną głową pl/10900/10900_6473_001854.flac|13.79|4.0881|ciężkie było życie moje i marty ale bodaj czy on nie był najnieszczęśliwszy z nas trojga marta miała przynajmniej pociechę w dziecięciu ja zaś to dumne choć marne zadowolenie jakie daje spełnienie dobrowolnej ofiary pl/10900/10900_6473_001855.flac|15.15|3.5353|pokolenie ludzi którzy kiedyś będą uważali za mit historję o dostaniu się tu swych praojców z ziemi wychylającej się przed nimi z za widnokręgu w postaci olbrzymiej świecącej kuli gdy się zapuszczą czasem ku krańcom bezpowietrznej pustyni pl/10900/10900_6473_001856.flac|19.76|3.9485|wskazał głową na leżącą wciąż na ziemi ze mną działo się coś strasznego w głowie miałem dziwną jasność byłem nawet spokojny tylko brakowało mi oddechu jakby mi kto piersi całą górą przywalił patrzyłem na dwa rogi chustki sterczące z piotrowej dłoni i naprzód zajął mnie obrąbek w pl/10900/10900_6473_001857.flac|18.18|3.8995|zda się że z największym wysiłkiem łączą je w słowa pomagając sobie przytem ruchami rąk i twarzy jak dzicy gdzieś w głębi afryki lub na południowych krańcach amerykańskiego lądu i taki niezmierzony smutek mnie ogarnia gdy patrzę na to trzecie pokolenie przybyłych tu z ziemi ludzi pl/10900/10900_6473_001858.flac|12.53|4.1767|o ziemio ziemio moja o kiedyż duch mój z ciała wyzwolony będzie mógł pójść po tych świetlnych strunach między tobą a tym strasznym światem nawiązanych pl/10900/10900_6473_001859.flac|11.95|4.2012|bo zkądżeby się tu wzięły psy była selena ale zdechła były i szczenięta ale to nie są szczenięta to są duże psy i pewnie złe nawet jest ich więcej cztery nie pl/10900/10900_6473_001860.flac|12.8|4.0104|dla nich wytapiałem z rudy żelazo albo kułem ze srebra obficie się tu znachodzącego różne naczynia sporządzałem szkło papier i inne niezbędne dla cywilizowanego człowieka materjały pl/10900/10900_6473_001861.flac|11.93|3.7662|dla nich odgrzebałem z pyłu i uporządkowałem przywiezioną z ziemi bibljoteczkę dla nich robiłem cegły i wypalałem wapno aby zbudować murowany dom i małe obserwatorjum astronomiczne pl/10900/10900_6473_001862.flac|10.53|4.0953|gromadzą one w sobie tyle wody że wyciskając naręcze tych porostów otrzymywaliśmy po parę litrów tego tak cennego dla życia płynu napój zyskiwaliśmy zatem z łatwością pl/10900/10900_6473_001863.flac|18.87|3.9844|zapominam wobec niej nawet o tem pokoleniu zdanem mi przez martę w godzinę śmierci ale ono żyje tam nad morzem i jest szczęśliwe gdym odchodził budziło się w niem wiosenne uczucie miłości zanadto rozkosznie i nadto boleśnie było mi patrzeć na tę wiosnę pl/10900/10900_6473_001864.flac|10.57|3.9375|wówczas może nie było jeszcze wcale bezpowietrznej i bezwodnej pustyni wszak wieki długie niesłychanie długie wieki martwoty mogły na tej półkuli która zwróciwszy się raz pl/10900/10900_6473_001865.flac|14.01|4.0785|tom wyrastał i dziewczątka biegały już za nim po łąkach ale dla mnie nic się nie zmieniało starym nałogiem włóczyłem się samotnie po całym pustym kraju spędzałem długie godziny na wyspie cmentarnej a gdym przyszedł do domu pl/10900/10900_6473_001866.flac|11.57|3.9685|ada stała na przodzie i miała ręce wyciągnięte ku gwieździe pustyni sporo czasu upłynęło nim wreszcie zwróciła się do swoich zadumanych towarzyszy pl/10900/10900_6473_001867.flac|15.6|3.8675|spojrzałem na nią płakała teraz cicho z twarzą ukrytą w tej małej koszulce wykrojonej z bielizny zmarłego i nagle stało się ze mną coś dziwnego doznałem takiego wrażenia jakby mi w sercu coś pękło wrzód jakiś nieznośny a równocześnie opadła z mych oczu łuska pl/10900/10900_6473_001868.flac|14.9|4.0068|już przyszła rzekł wynieśliśmy trupa z pocisku w tym skalistym gruncie niepodobna wykopać grobu księżyc nie chce przyjąć naszych umarłych jakże przyjmie nas żywych ułożyliśmy tedy zwłoki na wznak pl/10900/10900_6473_001869.flac|14.53|3.8944|szczeliny te nieraz na sto kilkadziesiąt kilometrów długie a na parę szerokie dochodzą głębokością do tysiąca metrów i więcej jeśli sobie uprzytomnimy jeszcze że ta powierzchnia pozbawiona jest niemal zupełnie atmosfery że dzień księżycowy trwający naszych dni czternaście pl/10900/10900_6473_001870.flac|14.65|4.0983|przez te trzy doby nie wiem czyśmy spali więcej niż dwanaście godzin wyszukując za każdym razem miejsca jak najwięcej zacienione aby się uchronić od upieczenia żywcem w promieniach słońca chwilami upał odbierał nam wprost przytomność pl/10900/10900_6473_001871.flac|17.8|3.9532|gdym wchodził drgnęła i odwróciła się ale nie dość prędko abym nie dostrzegł przy słabem świetle wewnątrz krwawego rumieńca który oblał jej twarz i czoło chwyciła toma i zaczęła go namiętnie całować nie mówiliśmy do siebie ani wówczas ani przez parę dni następnych pl/10900/10900_6473_001872.flac|14.12|4.0691|nieubłaganej śmierci przyszły tu za nami na ten glob dotąd cichy i spokojny w swej martwocie wszędzie źle jest człowiekowi bo wszędzie nosi sam w sobie zaród nieszczęścia pl/10900/10900_6473_001873.flac|14.0|4.1679|gdym skończył tom słuchający opowiadania z wielkim zajęciem zrobił filuterną minkę i rzekł głaszcząc mnie po brodzie to ja już wiem ale teraz proszę cię wuju nie żartuj tylko powiedz tak na prawdę co to jest ta ziemia pl/10900/10900_6473_001874.flac|13.24|4.0046|było to już ostatnie zemdlenie w ciągu mojej długiej choroby ocuciwszy się zeń zacząłem zwolna powracać do zdrowia sto kilkadziesiąt godzin jeszcze upłynęło nim zdołałem podnieść się i chodzić o własnej mocy pl/10900/10900_6473_001875.flac|14.39|3.8909|gioja przebywając jego nizką odnogę wyciągniętą w kierunku równoleżnika i dostaniemy się na równinę przedzieloną od kraju biegunowego już tylko jednem wązkiem pasmem gór tak się przedstawia nasza droga według map ale mapy tych okolic pl/10900/10900_6473_001876.flac|19.15|4.1187|próbowałem spać ale nie mogę mróz mi spać nie daje i to upiorne światło ziemi nad nami już tylko mało co więcej nad pół tarczy jej widać znak to że słońce wzejdzie niebawem nie umiemy dokładnie obliczyć kiedy to nastąpi gdyż nie wiemy w którym punkcie tarczy księżyca się znajdujemy pl/10900/10900_6473_001877.flac|15.9|3.9749|dookoła na wyżynie pełno długich cieniów niebo od północy coraz więcej się wybłękitnia gwiazd już w tej stronie nie widać choć jeszcze od południa świecą mdłym białawym blaskiem rozrzucone w szeroki krąg wokoło ziemi i słońca pl/10900/10900_6473_001878.flac|12.91|3.8649|patrzył długo wyciągając ręce z ogromną tęsknotą ku temu jaśniejącemu na niebie połkręgowi przez który przesuwał się właśnie zwolna cień oceanu indyjskiego z jasnym wgłębiającym się weń trójkątem indyj pl/10900/10900_6473_001879.flac|15.26|3.9422|do przestrachu wywołanego nagłą katastrofą dołączał się jeszcze niepokój o nasz los i absolutna nieświadomość jak się to wszystko skończy po ustaniu ulewy gdy woda przestała wreszcie wzrastać zauważyła marta że wóz płynie w pewnym oznaczonym kierunku pl/10900/10900_6473_001880.flac|16.31|3.8199|ukryjmy się w pieczarze w oczach tliła mu się straszna zwierzęca namiętność przez kurczem ściśnięte szczęki z trudem dobywały się słowa a ciałem jego wstrząsały raz po raz febryczne dreszcze nie śmiałem spojrzeć na martę pl/10900/10900_6473_001881.flac|18.42|3.9134|przyznaję że strach mię zdejmował przed tym krokiem tam poza chroniącemi nas ścianami istotnie jest niemal próżnia barometr bowiem wykazuje istnienie na zewnątrz nas atmosfery której gęstość nie wynosi ani trzechsetnej części gęstości ziemskiego powietrza pl/10900/10900_6473_001882.flac|16.16|3.9558|gdy co rozkazał spełniała bez szemrania ale i bez uśmiechu zupełnie tak samo jak wtedy gdy o co prosił to go doprowadzało do rozpaczy widziałem że chciał czasem wywołać u niej bodaj bunt i nienawiść aby ją tylko wyrwać z tej strasznej obojętności pl/10900/10900_6473_001883.flac|10.18|4.0355|że zadanie moje nie jest skończone i trzeba abym był przy nowem społeczeństwie księżycowem i godził i nauczał i wychowywał jeszcze dzieci toma pl/10900/10900_6473_001884.flac|16.4|4.1493|varadol podobny z ruchów do dzikiego zwierza na uwięzi chodził niespokojnie o ile mu grunt i długość rury na to pozwalały i rozglądał się jak gdyby szukał wśród tych turni drogi i wyjścia marta klęczała na ziemi z czołem przy kolanach i trzęsła się od łkania pl/10900/10900_6473_001885.flac|10.38|4.2437|zionął otwór obszerny gotowej już studni z lanej stali która miała za kilkanaście godzin wystrzelić na księżyc pierwszy pocisk z zamkniętymi w nim pięcioma śmiałkami pl/10900/10900_6473_001886.flac|19.38|4.1655|sądzą że wszystko wiem i mogę a jeśli nie zawsze robię to o co mnie proszą to tylko dla tego że nie chcę wszak proszono mnie abym zażegnał południowe burze mówiąc że adzie się to niestety nie udaje choć działa w mojem imieniu i ona posłała ich do mnie bo ja wszystko mogę pl/10900/10900_6473_001887.flac|15.06|3.7422|były tak mroźne że przypominały mi zimna panujące na bezpowietrznej półkuli a podczas straszliwego skwaru dziennego nieustawały prawie potworne orkanowe burze grunt był skalisty wulkaniczny i zupełnie nagi żadnej rośliny żadnego życia pl/10900/10900_6473_001888.flac|11.9|3.579|nas na razie tylko wzgląd na martę czekając więc chwili kiedy będzie sposobna do dalszej drogi robiliśmy przygotowania i gromadzili zapasy przedewszystkiem przerobiliśmy wóz pl/10900/10900_6473_001890.flac|12.12|4.2405|otwarłem oczy ale rozmarzony snem nie mogłem długo pojąć gdzie jestem i co się ze mną dzieje i co znaczy ten zamknięty wóz w którym się znajdujemy co znaczą te skały wokoło puste i dzikie pl/10900/10900_6473_001891.flac|13.47|4.0204|zaciekawiony byłem tem wszystkiem i chciałem po długiem niewidzeniu obejrzeć ziemię własnemi oczyma aby się przekonać jak wygląda wybrałem się więc w podróż i szedłem przez znane mi niegdyś okolice i miasta pl/10900/10900_6473_001892.flac|13.61|4.2352|prawda skinąłem głową w milczeniu w tej chwili uczułem że ada chwyta mnie za nogi dziękuję ci stary człowieku i proszę przebacz mi żem śmiała teraz już wiem ty jesteś starym człowiekiem pl/10900/10900_6473_001893.flac|10.85|3.9992|pokazało się że do wysuszenia pewnej ilości materjału trzeba go w trójnasób tyle spalić nasz wieczny ogień zagasł po kilkunastu godzinach pl/10900/10900_6473_001894.flac|15.33|4.0049|chciałem się był właśnie o tem przekonać i dlatego puściłem się owym językiem ale nie zdołałem dotrzeć dalej jak tylko do trzydziestego równoleżnika w dalszem posuwaniu się na południe powstrzymał mnie klimat niepodobny do zniesienia noce mimo sąsiedztwa pl/10900/10900_6473_001895.flac|18.14|4.0491|przed kilku dniami wydobyłem ten pamiętnik i zacząłem go czytać tak mi żywo stanęło dziś w myśli wszystko com przeżył przerzucam pożółkłe karty a gdy na chwilę przymknę oczy to mi się zdaje że słyszę turkot wozu wiozącego nas przez okropne księżycowe pustynie pl/10900/10900_6473_001896.flac|15.38|4.1221|odtąd nie będzie już kogo pytać mówili wśród łkań cisnąc się ku mnie zdaje się że ci ludzie mnie kochają wszystko jedno czas mi w drogę z pl/10900/10900_6473_001897.flac|18.48|3.5057|oczekiwaliśmy po nim natychmiastowej nocy a tymczasem długi czas trwało jeszcze jaśnienie kłócące się z blaskiem ziemi a podobne nieco do naszych zmierzchów skończyła się była właśnie owa smuga szkliwa która nas wiodła przeszło sto kilometrów kiedyśmy wyjechali z cienia drobnych kraterów o których wspominałem poprzednio pl/10900/10900_6473_001898.flac|13.05|4.0603|i nią gardzę i jej nienawidzę są chwile kiedy byłbym zdolny rzucić się na nią zmusić razami jej milczące smutne usta do krzyku a potem zdławić ten krzyk wraz z życiem możeby lepiej tak było pl/10900/10900_6473_001899.flac|13.38|4.1616|było coś strasznego w naszem postanowieniu zwłaszcza że było powzięte na trzeźwo i chłodno przynajmniej co do mnie przywiązałem się był do marty jakąś wielką miłością cichą i tkliwą ale pl/10900/10900_6473_001900.flac|15.47|4.0284|życia ona stworzyła księżycowemu ludowi nową bałwochwalczą i fantastyczną wiarę i teraz gdy nagle zbudziła się w niej wątpliwość w to co sama głosiła przyszła do mnie aby usłyszeć z ust mych potwierdzenie bo oni wierzą we mnie pl/10900/10900_6473_001901.flac|15.96|3.9124|podskoczyliśmy wszyscy jakby podrzuceni jakąś wewnętrzną siłą śmierć idzie krzyknęła marta a woodbell który czując się zdrowszym stał znowu przy łóżku otamora odwrócił się ku nam powoli pl/10900/10900_6473_001902.flac|12.43|4.1178|rolę minutowej wskazówki na tym niebieskim zegarze odgrywają części świata po zachodzeniu ich w cień możemy poznać godziny które są jakby minutami dla naszej siedemset dziewięciogodzinnej doby pl/10900/10900_6473_001903.flac|18.8|3.8344|ale w długich nocach rozpacz nas już ogarniała zamknięci w małym domku nad powierzchnią ciepłego stawu bezczynni i rozleniwieni staraliśmy się tylko spać jak najwięcej ale i to nie zawsze się udawało siedzieliśmy wtedy milczący nudą i tęsknotą obezwładnieni i niechętni sobie wzajemnie pl/10900/10900_6473_001904.flac|13.09|3.6323|wreszcie asystent opowiedział w jaki sposób doszedł do posiadania cennego rękopisu i jak go odczytał a nawet pozwolił ludziom fachowym oglądać jego zwęglone szczątki wraz z cudownemi iście odbitkami fotograficznemi pl/10900/10900_6473_001905.flac|10.97|3.8939|o wschodzie słońca ziemia stanęła w pełni znajdowaliśmy się bowiem na dziewięć południku stanowiącym granicę widocznej półkuli księżyca gdy zobaczyłem tę rozlśnioną pl/10900/10900_6473_001906.flac|15.23|4.1982|nareszcie zaćmienie się skończyło i słońce wyjrzało z za kręgu ziemi domyśleliśmy się tego raczej po powracającym dniu gdyż mimo jasność ani słońca ani okolicy nie mogliśmy dojrzeć wszystko tonęło w gęstym mleczno białym tumanie mgły pl/10900/10900_6473_001907.flac|14.22|4.0067|ona trzyma się z dala od nich i jest wśród nich jakby kapłanką choć nie wiem czy ten wyraz dobrze rzecz określa żal mi ady bo jest samotna i samotna zda się będzie zawsze na tym świecie tak jak ja pl/10900/10900_6473_001908.flac|14.91|3.7921|jedność ze zwierzętami roślinami i całą ziemską bryłą i tak to wszystko błyszczy i świeci w mojej myśli jak tam z czarnego nieba nad pustyniami ziemia ziemia ziemia pl/10900/10900_6473_001909.flac|12.39|4.0397|miałem dzisiaj znowu sen który od lat mnie już trapi niezmiennie i sprawia że coraz więcej obcym się czuję wśród tego świata śniło mi się że byłem na ziemi pl/10900/10900_6473_001910.flac|18.08|4.0608|wszystkie obrazy chwieją mi się przed oczyma widzę mroczne morze z pływającemi po niem krwawemi szczytami gór nasz wóz wydaje ml się okrętem który lada chwila strącimy na tę otchłań jestem tak straszliwie znużony dokąd my popłyniemy przez ten czarny ocean czy może ku ziemi pl/10900/10900_6473_001911.flac|16.0|3.6934|ale nie nie nawet myśleć nie chcę o tem teraz tylko na północ wciąż na północ żaden wschód jeszcze nie wzbudził w nas takiej radości i takiej nadziei jak ten ostatni pl/10900/10900_6473_001912.flac|14.38|4.0041|widzę że jesteś samotny i stary silny i wielki ale zdaje mi się że pamiętam jeszcze moich rodziców którzy byli również inni niż my dzisiaj podobni do ciebie zamilkła a po chwili powtórzyła znowu patrząc mi w oczy pl/10900/10900_6473_001913.flac|17.98|3.9321|tu stała ona nad mojem łożem gdym chorował tutaj chodziła ze mną po zielonych puszystych łąkach albo wdzierała się na różowe szczyty gór a tam była żoną innego tam patrzyłem jeno na ból jej i poniżenie sam poniżony i zbolały pl/10900/10900_6473_001914.flac|11.15|4.0988|na wschodzie mnóstwo szczelin garbów wyrw i małych kotlinek podobnych do dołków sztucznie wygrzebanych ku południu rozciąga się nieprzejrzana okiem płaszczyzna pl/10900/10900_6473_001915.flac|10.86|4.0521|tylko co jak ci mama powiedziała zapomniałem w tej chwili otworzyły się drzwi i na progu stanął piotr był blady i widocznie wzruszony pl/10900/10900_6473_001916.flac|11.82|4.0908|ciągle powtarzam sobie że to rzecz tak prosta księżyc odbywa swoją drogę zwrócony ku ziemi wciąż jedną stroną a więc ona musi się wydawać nieruchomą patrzącym na nią z księżyca pl/10900/10900_6473_001917.flac|16.65|4.0524|wobec lekkości materjałów na księżycu siła wybuchu wystarczy w zupełności aby zanieść ją po prostej linii na ziemię ale tego nie potrafiliśmy już zrobić potworny ohydny straszliwy mróz ścisnął nas żelaznemi szponami za piersi pl/10900/10900_6473_001918.flac|17.89|4.19|to jest źle odrzekłem wreszcie jeśli pod mojem okiem takie rzeczy się dzieją cóż będzie dopiero gdy odejdę więc czemu odchodzisz odpowiedziano mi było to pytanie takie proste a tak straszne zarazem czemu ja odchodzę pl/10900/10900_6473_001919.flac|11.96|4.1188|od dawna już przestałem żyć teraźniejszością a tem więcej przyszłością oglądam się za to poza siebie i patrzę nieustannie w twarz moim wspomnieniom niewesołe towarzystwo pl/10900/10900_6473_001920.flac|10.8|4.077|jestem dzisiaj po raz ostatni wśród was zacząłem aby coś powiedzieć gdyż w tej ciszy przerywanej tylko trzaskiem płomienia ogarnęło mnie przygnębienie i smutek pl/10900/10900_6473_001921.flac|14.78|4.0761|ówdzie bliżej wróble sikorki pliszki a w górze skowronek później już jest tylko jeden ogromny radosny dźwięczny chór powietrze drży od niego listki zda się drżą i kwiaty i trawy pl/10900/10900_6473_001922.flac|14.77|4.0252|niebo nad nami wszystko się dokoła nas zmieniło i tylko konstelacje gwiazd są te same któreśmy ze ziemi widzieli ale tu gdzie powietrze wzrokowi nie przeszkadza widno tych gwiazd bez porównania więcej pl/10900/10900_6473_001923.flac|11.8|4.0332|nie pamiętam ale muszę sobie przypomnieć jestem pewien że utopimy się w ciemności jeśli nie zrobię ale co ja to miałem zrobić aha powiedzieć miałem coś coś pl/10900/10900_6473_001924.flac|12.13|4.0681|wszystkich nas ogarnął dziwny smętek nawet piotr najmniej do lirycznych wzruszeń skłonny zasępił się i poruszał wargami jakby odpowiadając z cicha jakimś myślom czy wspomnieniom a ja pl/10900/10900_6473_001925.flac|14.97|3.9107|musimy mu ujść nim po raz drugi wypłynie na czarny złotem wyszyty całun firmamentu przerywam pisanie varadol który zluzował tomasza woła od motoru że na mnie teraz kolej stanąć przy sterze wozu pl/10900/10900_6473_001926.flac|10.05|4.1064|to imię moje tutejsze które sama rozpowszechniła niegdyś wymawiała teraz z zabobonnym strachem zatrzymując się na chwilę i zniżając głos za każdym razem pl/10900/10900_6473_001927.flac|12.42|3.997|wiły się fale jak potworne przelewające się skręty jakiegoś zwierza o śliskiej i błyszczącej łusce a w falach odbijał się tuman złocistych świateł niebieskich pl/10900/10900_6473_001929.flac|15.9|4.019|woodbell jest znacznie zdrowszy rozmawia teraz z martą stojąc przy sterze gdy podniosę nieco wzrok od papieru widzę ich dwoje martę zwłaszcza widzę wyraźnie jest do mnie bokiem zwrócona i śmieje się teraz dziwnie się śmieje pl/10900/10900_6473_001930.flac|12.77|3.7498|mózg mam zamrożony niepodatny jakby był maszyną z lodu przez myśl przesuwają mi się na przemian luźne obrazy i jakieś rozpaczliwe błyski których nie mogę w żaden sposób powiązać ze sobą pl/10900/10900_6473_001931.flac|13.53|4.097|dla oszczędności paliwa którego będziemy w nocnym mrozie wiele potrzebowali puściliśmy maszynę w ruch za pomocą rozprężającego się zgęszczonego powietrza akumulatory musimy nabijać bo same baterje przy szybkiej jeździe nie wystarczają pl/10900/10900_6473_001932.flac|17.21|3.9517|ale byłem zbyt wzburzony aby móc myśleć logicznie miałem tylko jasną świadomość tego że życie moje bez tej nie mojej kobiety i tego nie mojego dziecka nic nie jest warte i że gotów jestem nie zażądać jej nigdy dla siebie gdybym ją przez to mógł ocalić pl/10900/10900_6473_001933.flac|10.64|4.0152|to jedyna rzecz którą kocham na tym świecie wziąłem z niego grudkę ziemi przycisnę ją do ust gdy będę umierał w dalekim kraju czas mi już w drogę pl/10900/10900_6473_001934.flac|16.17|3.6367|ale w tej chwili stawało mi w myśli szydercze pytanie i co komu z tego przyjdzie istotnie co komu z tego przyjdzie myślałem komu opowiem to co poznam komu zostawię to co piszę tom ależ mały tom pl/10900/10900_6473_001935.flac|13.69|3.8323|w kraju wiecznego świtu gdzie o każdej godzinie jest równocześnie wschód zachód i południe dla różnych południków których węzeł ma się tam pod stopami i wtedy zobaczę ziemię po pl/10900/10900_6473_001936.flac|13.88|4.1185|stało się zatem jesteśmy skazani na śmierć zgoła bez nadziei ocalenia wiemy o tem od sześćdziesięciu godzin to dość czasu aby się z tą myślą oswoić a jednak ta śmierć pl/10900/10900_6473_001937.flac|17.86|4.0152|ja wiem tam na ziemi musiało już upłynąć lat kilkadziesiąt od czasu kiedym trupami napełniał pierwsze groby na wyspie cmentarnej przybyło już tych grobów dzisiaj kopałem mogiły dla toma dla lili i róży którzy przecież byli dziećmi gdym ja się już chylił pl/10900/10900_6473_001938.flac|18.96|4.1373|zrozumiałem nagle wszystko niezdolny słowa przemówić wyciągnąłem tylko rękę pokazując tę rzecz piotrowi krzyknął zlekka i odszedł szybko ku sterowi wozu więc dlatego mówiła ona do umierającego tomasza z takiem przekonaniem ty będziesz żył dlatego nie poszła za pl/10900/10900_6473_001939.flac|12.86|4.135|ze wschodem słońca zrobiło się cieplej promienie jego choć tak ukośnie jeszcze padają grzeją całą mocą nie osłabione przez pochłaniającą atmosferę jak to jest na ziemi dziwny widok pl/10900/10900_6473_001940.flac|13.03|4.0487|już niepodobna zaczęło się tedy dla mnie życie samotne stosunki me z piotrem nigdy nie były zbyt serdeczne a wobec marty nie mogłem się przemóc aby być takim samym jak przedtem coś pl/10900/10900_6473_001941.flac|14.43|4.0474|większą część drogi przebyliśmy pieszo prażeni nielitościwemi coraz więcej prostopadłemi promieniami słońca upadając ze znużenia i wysiłku wóz wypadło istotnie stoczyć na linach w przepaść z wysokości kilkudziesięciu metrów pl/10900/10900_6473_001942.flac|12.56|4.1504|huczy straszliwy młyn zdaje się że mam gorączkę zwlokłem się jeszcze z hamaka marta kazała mi się położyć ale co ona wie ja miałem jeszcze coś zrobić czy napisać pl/10900/10900_6473_001943.flac|14.66|3.6878|ja niepotrzebny nikomu cofałem się więc znowu na ubocze aby dumać w samotności albo zająć się jaką robotą godziny mijały po godzinach słońce wschodziło i zachodziło przechodziły ziemskie lata liczone z trudem na dniach pl/10900/10900_6473_001944.flac|15.81|3.8939|albo uchylić czoła przed przypadkiem czyż nie lepiej samemu wszystko rozstrzygnąć spojrzałem na martę przestała już płakać i siedziała teraz cicho zapatrzona w dalekie morze jakby nie wiedząc że my tu o parę kroków pl/10900/10900_6473_001945.flac|11.09|3.3307|że jednak pozostanie wówczas jeszcze jakiś ślad jego pracy i tak we własnych myślach staje się sam obecnym tej przyszłości na którą już nie będzie patrzył żywemi oczyma pl/10900/10900_6473_001946.flac|10.66|3.8448|nad nim jak lampa zawieszona ziemia najwyższy szczyt na północy wprost przed nami ma pewnie jakie tysiąc dwieście metrów tak to wszystko strasznie wygląda pl/10900/10900_6473_001948.flac|19.69|4.0271|marta wydała mi się zupełnie inną istotą patrzyłem na nią ze zdziwieniem jakbym ją po raz pierwszy zobaczył to nie była już kobieta o której posiadanie byłem niemal gotów przed chwilą walczyć z moim przyjacielem i jedynym współtowarzyszem na tym świecie to była matka nowego pokolenia zwyciężająca śmierć przez wielką tajemnicę życia i miłości pl/10900/10900_6473_001949.flac|10.36|4.1513|nas trojga jest może najcierpliwsza ale cóż ona swój świat ma teraz w sobie i zdaje się że o tym świecie swoim myśli więcej nawet niż o zmarłym kochanku pl/10900/10900_6473_001950.flac|14.44|3.8124|dzień wtenczas po raz pierwszy ogarnęła mną nieprzemożona żądza poznania tych krajów tajemniczych nad któremi właśnie słońce stało schodząc z góry już tylko o tem myślałem a po powrocie do namiotu zacząłem układać plany dalszej podróży pl/10900/10900_6473_001951.flac|11.23|3.823|i znów pamiętam zdawało mi się że ostatni wyraz zmiękł jej dziwnie w ustach a oczy jej znów się z mym wzrokiem spotkały ale niewątpliwie było to tylko pl/10900/10900_6473_001952.flac|16.29|3.8385|matka stęskniona długą rozłąką chwytała go w objęcia a gdy się skończyły niezliczone namiętne uściski i pocałunki siadała z nim na progu i poczynała swą wiecznie powtarzaną opowieść o młodym pięknym i dobrym angliku jego ojcu za którym ona poszła na księżyc pl/10900/10900_6473_001953.flac|18.06|3.9843|gdy okrywał jej ręce lub twarz pocałunkami nie broniła się ale siedziała nieruchoma sztywna i obojętna tylko w oczach jej przebijał się czasem wyraz znużenia i wstrętu a przecież on ją kochał po swojemu ten człowiek i wszelkich środków używał aby wymóc na niej wzajemność pl/10900/10900_6473_001954.flac|14.75|4.0939|słyszała już szum wody uchodzącej owym wąwozem nad którym ją spotkałem i była przygotowana że wóz z nią gdzieś w nieznany kraj popłynie gdy szczęśliwym trafem zatrzymał się u przylądka utworzonego z wystającej skały nad gardzielą parowu pl/10900/10900_6473_001955.flac|16.1|3.9556|a w tych miastach mieszka wiele wiele całe mnóstwo ludzi i małych dzieci mówiłem że stamtąd przybyliśmy na księżyc i ja i mama i piotr i ojciec jego który już nie żyje a nawet oba stare psy zagraj i leda z któremi tak się lubi bawić pl/10900/10900_6473_001956.flac|16.69|4.1511|teraz zgasło już wszystko i tylko ziemia świeci nad nami i gwiazdy dziwne gwiazdy w czarne niebo wgłębione niemigotliwe i różnobarwne ta różnokolorowość gwiazd nie przyćmionych powietrzem którego tu niema jest tak zastanawiająca że nie mogę do tego pl/10900/10900_6473_001957.flac|12.54|4.1393|dziwny smutek mnie gnębi nie wiem zkąd przyszedł i czego chce odemnie podróż odbywa się raźno niebo nad nami zaciąga się zwolna ciemnym błękitem skroś którego nie wzruszone dotąd gwiazdy poczynają migotać pl/10900/10900_6473_001958.flac|14.14|4.0814|tarcza słoneczna dotknęła już była dolnym brzegiem widnokręgu gdyśmy wreszcie po tygodniu drogi wyjechali ze skalnego korytarza przed nami rozciągała się gładka ostatniemi promieniami słońca pozłocona płaszczyzna mówię pozłocona pl/10900/10900_6473_001959.flac|12.82|3.4214|a oprócz domu mieszkalnego mieliśmy warsztaty małą hutę składy stajnie dla psów słowem wszystko co nam tu jest niezbędne do życia skończył się okres gorączkowej wytężającej czynności pl/10900/10900_6473_001960.flac|17.6|3.9384|był to czas kiedy trud mógł jej już zaszkodzić podczas jednej z takich wycieczek piotr pokazał mi z góry drogę którędy przybyliśmy na tę dolinę i opowiadał o niesłychanych trudach z jakiemi musiał walczyć w górzystym kraju wśród nieprzeniknionej nocy mając mnie chorego i martę pl/10900/10900_6473_001961.flac|12.65|4.1132|tak jak oddawna nie umiem już odpowiedzieć sam sobie pocośmy w ogóle przyszli na księżyc nauczony doświadczeniem byłem już ostrożniejszy z powrotem i wybierałem drogę dostatecznie wzniesioną nad poziom morza pl/10900/10900_6473_001962.flac|19.85|4.0526|wszak tu od trzystu kilkudziesięciu godzin słońce już nie świeciło a niema dość gęstej atmosfery aby mogła przez tak długi czas utrzymać ciepło rozpalonych zapewne w długim dniu kamieni powróciliśmy do pocisku który się nam wydał rozkosznym ciepłym rajem choć tak oszczędzamy paliwa pl/10900/10900_6473_001963.flac|11.86|4.2724|gdym wreszcie przerażony wystąpił do walki z nią było już zapóźno jeszcze za życia toma zauważyłem że poczynają wśród jego dzieci krążyć różne fantastyczne wieści o mnie pl/10900/10900_6473_001964.flac|19.15|3.7682|gdym przyszedł z kraju biegunowego i stanął wśród nich patrzyły na mnie z nieopisaną grozą i przestrachem na olbrzymiego starego człowieka który przybył z ziemi a teraz długo żył w samotności ojciec opowiadał im o mnie zapewne a to wszystko są karły takie smutne księżycowe karzełki od pl/10900/10900_6473_001965.flac|11.26|4.1726|ojcowie powstawszy nie śmieli się zbliżyć do mnie a gdy ja wreszcie ochłonąwszy zawołałem ich i począłem im jeszcze wzruszeniem przerywanym głosem tłumaczyć zjawisko które mieli przed sobą pl/10900/10900_6473_001966.flac|14.19|4.1493|że atrament którego użyto do pisma zawierał składniki mineralne a zatem zaczernione nim miejsca będą stawiały większy opór promieniom rntgenowskim niż sam zwęglony papier naklejałem tedy ostrożnie każdą kartę rękopisu na cienką błonę pl/10900/10900_6473_001967.flac|12.27|3.243|lubiłem tutaj często zawijać i patrzyć ze szczytu wzgórza na rozciągające się dookoła słońcem posrebrzone morze pod którego falami zaginęła prawdopodobnie reszta tego lądu i życie kto wie jak dziwne i bogate pl/10900/10900_6473_001968.flac|18.78|3.7379|po kilkudziesięciu godzinach torf poprzednio z wody wyciśnięty nabierał znowu tyle wilgoci z powietrza że cała praca okazywała się daremną więc poświęciwszy wszystkie sprzęty drewniane bez których tylko mogliśmy się obyć rozpaliliśmy wielkie ostatnie ognisko próbując nad niem zebrany w okolicy palny materjał wysuszyć pl/10900/10900_6473_001969.flac|13.46|4.179|jesteśmy już blizko siedmdziesiąt godzin na księżycu i nie możemy się jeszcze przyzwyczaić do tego nie umiemy zastosować wysiłku naszych mięśni do zmniejszonej wagi przedmiotów ba nawet własnego ciała pl/10900/10900_6473_001970.flac|12.66|3.8414|wszystkie zwierzęta tutejsze mają mięso łykowate i smrodliwe tak że jeść go niepodobna psy niem tylko nie gardzą upłynęło kilka dni księżycowych nimeśmy się tutaj jako tako zagospodarowali pl/10900/10900_6473_001971.flac|15.1|4.1715|wiem że to wszystko prawda a wciąż mi się zdaje że śnię lub znajduję się w gmachu opery na jakiejś dziwnej feerji lada chwila myślę spadnie kurtyna i te dekoracje się zwiną pl/10900/10900_6473_001972.flac|15.12|3.846|odchodzę od was mówiłem dalej do kraju kędy już dawno odejść zamierzałem wątpię abym kiedy powrócił tu jeszcze ale wy gdy zechcecie będziecie mnie mogli tam odwiedzać jeśli nie umrę pl/10900/10900_6473_001973.flac|11.49|3.9421|ale zaledwie wyjrzeliśmy z za owego cypla stanęliśmy przerażeni widokiem jaki się przed nami roztaczał na miejscu zielonej kotliny leżało u naszych stóp szeroko rozlane jezioro pl/10900/10900_6473_001974.flac|16.91|3.8776|pierwszą noc spędzili po ukończeniu tej najważniejszej roboty zaczęły się nasze długie wycieczki po okolicy któreśmy odbywali przeważnie pieszo mając ze sobą wózek z zapasami i narzędziami ciągniony przez psy psy są tutaj dla nas jedynymi zwierzętami roboczemi ze pl/10900/10900_6473_001975.flac|11.7|4.0086|zwróciłem się i zobaczyłem że malec siedzi na ziemi wśród mnóstwa białych cienkich a długich kości zacząłem je oglądać nie znam na księżycu zwierzęcia z któregoby mogły pochodzić pl/10900/10900_6473_001976.flac|13.51|4.0573|przytłaczającym ciężarem aby się przed nią bronić myślałem o nowem pokoleniu chwytałem się gorączkowo roboty ale w chwilach przerwy kiedy znużony i wyczerpany padałem na ziemię ona powracała pl/10900/10900_6473_001977.flac|14.12|3.7346|rozejrzałem się jeszcze raz dokoła o ile mogłem to uczynić nie podnosząc głowy która mi ciążyła jakby ołowiem nalana gdzież się podział wóz gdzie są te dzikie krajobrazy które widziane przez jego okna tkwiły mi jeszcze w pamięci pl/10900/10900_6473_001978.flac|12.59|3.8706|wszystko zapowiada blizkość owej ziemi obiecanej gdzie mamy nareszcie wypocząć po niewysłowionych trudach trwających już czwarty miesiąc a ja zamiast się radować jestem smutny coraz bardziej smutny pl/10900/10900_6473_001979.flac|10.63|4.1261|inny popołudniowe słońce nieznacznie nad horyzont wzniesione nie razi nas żarem nie oślepia blaskami jakieś smutne i znużone wydaje się to słońce tak jak my pl/10900/10900_6473_001980.flac|14.93|4.0364|a z powietrzem wodę i roślinność mogącą dostarczyć najlichszego bodaj pożywienia ci śmiali ludzie gotowi zresztą byli nawet na śmierć byle wydrzeć przedtem gwiaździstemu niebu bodaj jednę z tych jego tajemnic które tak zazdrośnie ukrywa przed człowiekiem pl/10900/10900_6473_001981.flac|16.1|4.0086|nie śmiałem prawie oddychać z obawy aby tych cennych dokumentów nie uszkodzić wyjąłem je z największą ostrożnością i popadłem w rozpacz na zwęglonym papierze litery były prawie niewidoczne a ponadto papier był tak kruchy że się niemal rozsypywał w ręku pl/10900/10900_6473_001982.flac|15.61|3.9031|powtórzył piotr i zadumał się nie chciałem go więcej o nic dopytywać wiedziałem o czem myślał jak gdyby z obawy przed poruszaniem drażliwego tematu mówiliśmy odtąd ze sobą prawie wyłącznie o wkrótce mającej się rozpocząć podróży pl/10900/10900_6473_001983.flac|16.43|4.0642|wówczas jednak nie wiele zważałem na krajobraz zajęty jedną tylko myślą o marcie bodaj czy nie po raz pierwszy wtedy uczułem jasno jak mi ta kobieta jest droga i jakim straszliwym ciosem byłaby jej śmierć dla mnie z tą potworną myślą nie mogłem się pogodzić pl/10900/10900_6473_001984.flac|13.58|4.2039|a potem na północ wciąż na północ byle dalej od tej straszliwej strefy gdzie obok złowieszczego sierpa ziemi wprost nad głowami wspina się w zenicie zabójcze słońce jak rumak rozszalały ognisty i wściekły pl/10900/10900_6473_001985.flac|12.84|4.3117|dowiedziałam się że wam brak towarzysza i przyjechałam aż z indji weźcie mnie ja wam kłopotu nie zrobię sługą waszą będę ja jestem bogata bardzo bogata dam wam złota i pereł ile zechcecie pl/10900/10900_6473_001986.flac|12.06|3.7728|na północy rośnie przede mną górskie pasmo rozróżniam już gołem okiem najwyższe wieczyście słońcem oświetlone szczyty i wąwóz wśród nich stanowiący bramę biegunowej kotliny pl/10900/10900_6473_001987.flac|16.11|3.9118|trwało to ze dwie godziny przez które przeziębli i zmokli tuliliśmy się wraz z psami pod jakimś wystającym cyplem skalnym który nam zresztą słabą tylko był ochroną gdy tylko deszcz ustał powstaliśmy natychmiast aby się puścić w dalszą drogę z powrotem pl/10900/10900_6473_001988.flac|14.18|3.9303|wszak według wierzeń jej ludu w dziecię urodzone po śmierci ojca przechodzi dusza zmarłego więc ona czeka pewna że tomasz w dziecięciu do niej powróci okrążywszy wprzód duchem ziemię za którą tak tęsknił przy zgonie pl/10900/10900_6473_001989.flac|19.82|3.8492|nic tylko okropna martwa pustynia między dwoma nieprzejrzanemi morzami wśród których sterczały tylko ostre czuby wulkanicznych wysp nierzadko owinięte chmurą dymu albo krwawą łuną ognia była chwila podczas tej wycieczki kiedy żałowałem już że wziąłem toma ze sobą obawiając się abyśmy obaj nie stracili życia pl/10900/10900_6473_001990.flac|19.14|3.8962|tom jest już dorosły a głową nawet ramion mi nie sięga ada zdaje się będzie jeszcze mniejsza dziś rano był straszliwy wybuch otamora największy ze wszystkich jakie tu widzieliśmy róża spodziewa się potomstwa od exodu naszego dni księżycowych dwieście trzydzieści ośm pl/10900/10900_6473_001991.flac|11.69|4.1047|żyje tylko przeszłością i oddalą i myślą o tem co jest niepowrotne cicho cicho stare niepoprawne nieutulone serce moje pl/10900/10900_6473_001992.flac|18.3|3.9615|lat się oddawali doszedłszy w końcu do niesłychanych wprost wyników opowiadano o nich że nauczyli się znosić w lekkiem odzieniu mróz czterdziestostopniowy i czterdziestostopniowe gorąco obywać się całymi dniami bez wody i oddychać bez szkody dla zdrowia powietrzem bez porównania rzadszem od atmosfery ziemskiej na wysokich górach pl/10900/10900_6473_001993.flac|18.84|3.9185|dla nich będzie to ciekawe rzadko widywane światło niebieskie dla nas jest to matka którąśmy opuścili nazawsze nie mogąc atoli zerwać ostatniej ale najsilniejszej nici wiążącej nas z nią tęsknoty przejdzie jeszcze kilkadziesiąt lub nieco więcej dni księżycowych i pomrzemy my wszyscy pl/10900/10900_6473_001994.flac|16.47|3.9034|a mimo to jesteś nieszczęśliwy właśnie dla tego odparłem bezwiednie myśląc że przez to iż znajduję się na księżycu wśród tych tak odmiennych odemnie ludzi jestem nieszczęśliwszy niż najlichszy nędzarz na ziemi pl/10900/10900_6473_001995.flac|12.14|4.1616|dzieciak pokiwał głową z niesłychaną powagą a nie prawda ja wiem że wuj nie głupi mama tak nie mówiła mama powiedziała że wuj jest dobry bardzo dobry tylko tylko pl/10900/10900_6473_001996.flac|16.52|4.112|spoglądamy mimowoli po sobie na kogo teraz kolej noc jeszcze była gdy nagle selena zerwała się z kąta gdzie w kłębek zwinięta leżała od paru godzin i wyciągnąwszy pysk ku świecącemu przez okno półksiężycowi ziemi zaczęła wyć przeraźliwie pl/10900/10900_6473_001997.flac|13.3|4.2538|podróżnicy mieli zresztą zamiar przebyć tylko jak najprędzej tę niegościnną półkulę i dostać się na drugą od ziemi odwróconą stronę księżyca gdzie spodziewali się nie bezpodstawnie znaleść znośne warunki do życia pl/10900/10900_6473_001998.flac|12.88|3.7486|miłości niewypowiedziana wdzięczność zalała mi duszę wdzięczność za to że przez nią nie będziemy tu sami i za to że zasłoniła się tym nimbem macierzyństwa przed nami którzyśmy ślepi widzieli w niej tylko cenny spadek po zmarłym pl/10900/10900_6473_001999.flac|17.79|3.7511|gdyby nam się to było udało moglibyśmy utrzymywać wieczny ogień podsycany wciąż nowem przez siebie wysuszonem paliwem ale niestety i ta nadzieja nas zawiodła spaliliśmy wszystko co się tylko spalić dało a otrzymaliśmy zaledwie maleńką garstkę suchych gałązek i torfu pl/10900/10900_6473_002000.flac|17.27|3.8345|rzeczywiście zmieniło się wiele lotem ptaka przelatywałem nad lądy i dziwiłem się że na miejscu dawnych stolic widziałem gruzy na miejscu łanów kwitnących pustynie i zgliszcza a tam gdzie niegdyś rozciągały się pustynie spotykałem wody lub pola uprawne i łąki pl/10900/10900_6473_002001.flac|12.86|4.0751|nigdy jeszcze nie widziałem jej takiej powiedz mi wołała bo ja to powtarzam tym ludziom a oni wierzą w ciebie ostatnie słowa wymówiła z jakimś krzykiem serdecznym który mnie wprost przestraszył pl/10900/10900_6473_002002.flac|10.12|3.9112|jeden z nas powtarzałem w myśli te słowa z jakimś tęsknym i bolesnym niepokojem w ustach piotra gdy je wymawiał brzmiały jak groźba nie wiem pl/10900/10900_6473_002003.flac|18.29|4.1488|i wtedy zobaczę ziemię po czterech księżycowych dniach podróży właśnie w chwili kiedy słońce w okolicach ciepłych stawów miało zachodzić nadeszła wielka chwila przedarliśmy się przez wąwóz w paśmie gór stanowiącem graniczny mur biegunowej kotliny pl/10900/10900_6473_002004.flac|17.22|4.1236|nie umiałem sobie wyobrazić w jaki sposób mogłaby się uratować a mimo to czułem gdzieś w głębi duszy resztkę jakiejś rozpaczliwej nadziei że ona żyje i biegłem coraz szybciej naprzód jak gdyby od tego czy dotrę w krótkim czasie do miejsca odpływu nagromadzonej wody mogło zależeć jej ocalenie pl/10900/10900_6473_002005.flac|14.0|3.8183|we wspomnieniach naszych staje się czemś podobnem do snu który przeszedł i pozostawił po sobie jeno nieuchwytny jakiś i tęsknotą rozmarzający ślad w pamięci siadamy czasem nad brzegiem morza i rozmawiamy o niej długo długo pl/10900/10900_6473_002006.flac|17.58|4.0735|tom był trochę niezdrowy i marta zaniepokojona ciągle nim była zajęta patrzyliśmy na jej bezbrzeżną czułość macierzyńską i kto wie czy nie wtedy właśnie zrodził się w nas nieświadomie wstrętny plan wyzyskania jej miłości dla dziecka aby ją nakłonić do uległości względem naszych życzeń pl/10900/10900_6473_002007.flac|19.03|3.8438|umieścili w wozie na wypadek gdyby się nasz zepsuł te wszystkie przygotowania oraz sporządzenie zapasu żywności i wody którą trzeba było mozolnie z mchów wycisnąć zabrały nam więcej niż trzy miesiące czasu wreszcie wszystko było gotowe piąty już raz stała ziemia w pełni od czasu naszego przybycia na pl/10900/10900_6473_002008.flac|14.82|4.1295|później jakoś się to zwolna ułożyło rozmawiamy czasem ale choć to dziewięć ziemskich lat już minęło do tej pory oblewa martę za każdym razem gdy znagła stanę przed nią ten krwawy rumieniec pl/10900/10900_6473_002009.flac|10.05|4.0939|robi wszystko aby go rozweselić aby mu każdym ruchem każdem spojrzeniem powiedzieć że go kocha i przy nim jest szczęśliwa nawet tu gdzie tak trudno być szczęśliwym pl/10900/10900_6473_002010.flac|13.36|3.9078|i dziwna słysząc teraz wyraz panie doznałem niezwykłego uczucia był w niem odcień radości że ktoś do mnie po ludzku przemawia a obok tego jakby oburzenie że tak ktoś śmie przemawiać pl/10900/10900_6473_002011.flac|10.4|3.8557|że wiedziałem iż ludzkość nie zdoła się na nim nigdy tak rozwinąć jak na ziemi człowiek będzie tu zawsze przybyszem i natrętem który przyszedł nieproszony i zapóźno pl/10900/10900_6473_002013.flac|11.13|3.8946|jest to prawdą jedną z najniewątpliwszych że nic tak ludzi nie zniechęca ku sobie jak cierpienie lub nuda miałem niestety sposobność stwierdzić to kilkakrotnie pl/10900/10900_6473_002014.flac|13.93|4.0926|wobec tego zaniechano zamierzonych wypraw dalszych nie można się było łudzić co do losu nieszczęśliwców po cóż było powiększać jeszcze bezużyteczne ofiary żal jakiś i wstyd ogarnął ludzi najwięksi zwolennicy międzyplanetarnej komunikacji pl/10900/10900_6473_002015.flac|16.69|3.998|która mnie pozbawiła przytomności pod koniec owej straszliwej podróży przez bezwodną i bezpowietrzną pustynię księżycową dzisiaj gdy się zbieram do spisania dalszych przygód naszych na tym globie stoi mi ta chwila tak żywo w pamięci jakby zaledwie kilkanaście godzin od niej upłynęło pl/10900/10900_6473_002016.flac|17.1|3.9132|jest coś zadziwiająco tajemniczego w tem słabem świetle biegunowych krain księżyca pamiętam że patrząc na nie doznawałem wrażenia jak gdybym znalazł się we śnie na jakichś zaczarowanych polach elizejskich lekkie opary mgieł błądzą tam po nieskalanej zieleni jak duchy pl/10900/10900_6473_002017.flac|19.71|3.7668|tom był ze mną jak zawsze dziwił się wszystkiemu i wciąż się zatrzymywał zajęty to jakimś barwnym kamykiem lub muszlą to napotkaną wonną roślinką która układem listków przypominała ziemskie kwiaty odszedłem był właśnie od niego kilkadziesiąt kroków gdy posłyszałem wołanie wuju wuju chodźno i patrz jakie ładne kije pl/10900/10900_6473_002018.flac|10.93|4.0919|taka pustka straszliwa ubywa nas ciągle już tylko troje zostało nie mogę myśleć o niczem innem jak tylko o tej cichej a tak strasznej śmierci tomasza pl/10900/10900_6473_002019.flac|19.88|4.0374|kiedy tu gdzie teraz jest morze były lądy a woda zalewała inne okolice to samo myślałem zobaczywszy zwierzęta żyjące na tej dziwnej wyspie nie wiele ich było te jednak które spotkałem różniły się również od wszystkich mi znanych było coś starczego i smutnego w ich wyglądzie i zachowaniu się gdy przechodziłem wyłaziły pl/10900/10900_6473_002020.flac|17.28|3.9289|gdy rankiem powróciłem nad morze aby pożegnać się z księżycowym ludkiem i pobłogosławić go nim odejdę dokonać życia zdala od tych okolic dowiedziałem się że korzystając z mej nieobecności trzej mężczyźni najsilniejsi i najodważniejsi z całego pl/10900/10900_6473_002021.flac|12.97|4.1|nawet varadol niby igra z psami a wiem że patrzy na nią ukradkiem gniewa mnie to czemu tomasz nie zwraca na to uwagi a zresztą cóż mnie to obchodzi już przeszło od sześćdziesięciu godzin jesteśmy w drodze pl/10900/10900_6473_002022.flac|10.36|4.1646|a nuż myśleli czasem upojeni wielkością swego przedsięwzięcia nuż znajdą na tamtej tajemniczej stronie księżyca raj czarodziejski i dziwny świat nowy pl/10900/10900_6473_002023.flac|10.19|3.955|a posuwamy się ciągle szybko naprzód o ile tylko teren na to pozwala znaczne nierówności gruntu nie pozwoliły nam wziąć się odrazu ku północy po wydostaniu się ze szczeliny zbawienia pl/10900/10900_6473_002024.flac|10.08|4.1836|mówił o budowie pocisku który po dostaniu się na bezpowietrzną powierzchnię księżyca można było zamienić na hermetycznie zamknięty wóz poruszany osobnym motorem elektrycznym pl/10900/10900_6473_002025.flac|18.29|4.1659|czekali przeliczyłem ich z okna byli wszyscy z wyjątkiem owych trzech wóz stał w pogotowiu wtedy obejrzałem się jeszcze raz na te kąty w których pięćdziesiąt lat przeżyłem a nie chcąc aby czczono może kiedyś bałwochwalczo ten dom jako miejsce pobytu starego człowieka pl/10900/10900_6473_002026.flac|17.98|4.1772|chcę wiedzieć mówiła dalej czy ty rzeczywiście stamtąd z tej ziemi którą widziałam przyszedłeś tutaj i czy możesz wszystko zrobić co zechcesz i czy naprawdę nigdy nie umrzesz i czy my gdybyś nas opuścił powracając na ziemię będziemy rzeczywiście skazani na zgubę tak jak myślimy pl/10900/10900_6473_002027.flac|18.41|3.9141|ale ty odparłem ty co znasz mnie od dzieciństwa swego co ty mówisz o mnie tom nic nie odpowiedział w czternaście dni księżycowych po śmierci róży umarł tom pozostawił dwanaścioro dzieci pięcioro ze zmarłej żony a siedmioro pl/10900/10900_6473_002028.flac|15.54|4.0227|nareszcie pojąłem wszystko wnętrze kuli było całkowitą próżnią świst pochodził z wdzierania się powietrza do środka szczeliną przez rozluźnienie śruby utworzoną ta okoliczność upewniła mnie w przekonaniu że jeśli kula zawiera w sobie papiery to nie będą całkiem zniszczone pl/10900/10900_6473_002029.flac|15.47|4.0684|tak nazwaliśmy ów wądół pod eratosthenesem gdyż zbawił nas istotnie chłodem od śmierci po dwunastym stopniem zachodniej gości natrafiliśmy na jedną z owych smug świetlnych które jak promienie rozchodzą się od góry kopernika na setki kilometrów naokoło pl/10900/10900_6473_002030.flac|10.29|4.0478|zamkniętym naszym wozie nie jest już tak duszno i wszystkim nam jakoś rzeźwiej i weselej varadol pełen nadziei snuje znów plany lub bawi się ze suką pl/10900/10900_6473_002031.flac|14.59|4.0181|podniosłem odłam kamienia i rzuciłem go pod nogi upadł wolno wolniej niż na ziemi i zgoła bez stuku zatoczyłem się jak pijany zdawało mi się że jestem już rzeczywiście w świecie duchów pl/10900/10900_6473_002032.flac|16.64|3.6612|uczyniliśmy według rady tomaszowej w sto dziewięć godzin po wschodzie słońca poczęliśmy zjeżdżać po stromem zboczu eratosthenesa aby się dostać na mare imbrium prawie całe trzy ziemskie doby trwało owo spuszczanie się w dolinę tuż u naszych stóp leżącą pl/10900/10900_6473_002033.flac|17.69|3.676|a ja spadam na księżyc z powrotem straszny sen straszniejsza rzeczywistość od naszego exodu dni księżycowych pięćset i jeden tom wybrał się statkiem z dwoma najstarszymi synami w podróż odkrywczą na południe pl/10900/10900_6473_002034.flac|12.46|4.0346|usłyszawszy go rzuciłem naręcze uzbieranych jadalnych mchów i pędem już wpadłem do namiotu na posłaniu leżała marta blada i wysilona ale promieniejąca radością pl/10900/10900_6473_002035.flac|16.29|4.2311|i oni milczeli dość długo aż wreszcie skupiwszy się nieco poza mną zaczęli trącać się łokciami i szeptać patrz patrz on przybył stamtąd mówił jeden do drugiego wskazując snadź na ziemię pl/10900/10900_6473_002036.flac|13.65|4.0747|odetchnęła dopiero nieco gdy po kilkunastu godzinach spostrzegła że z opadającego zalewu wyłaniają się łysiny pagórków wszystkie jej usiłowania jednakże aby statek ku jednej z takich łysin skierować spełzały na niczem pl/10900/10900_6473_002037.flac|12.56|3.9759|pamiętam ten pierwszy zgrzyt obracanej śruby przejął mię dreszczem radości i niepokoju zarazem musiałem pracę przerwać na chwilę gdyż trzęsły mi się ręce powróciłem do niej po godzinie z bijącem jeszcze sercem pl/10900/10900_6473_002038.flac|18.41|3.4274|było coś potwornego w tej wyłącznej miłości matki narodziny tych dwóch dziewczątek lili i róży nie wiele zmieniły nasze życie wbrew oczekiwaniom stosunek piotra i marty wciąż był jednakowy współczułem oddawna z martą ale teraz zacząłem czuć głęboką litość nad losem tego człowieka pl/10900/10900_6473_002039.flac|17.52|3.8706|do tego czasu mam niezatarte wspomnienie tego widoku na oczach zdawało mi się wówczas że mi się pokazał w ogniu zczerniały trup ziemi było w tem coś strasznego i dziwnie przejmującego dzisiaj jeszcze gdy myślę o ziemi staje mi przed oczyma w takiej okropnej czarnej postaci pl/10900/10900_6473_002040.flac|11.42|3.6777|po zachodzie słońca zrobiło się zimno tak nagle że doznaliśmy uczucia jakbyśmy z łaźni parowej wskoczyli prosto do basenu z lodowatą wodą zachód słońca zgotował nam miłą niespodziankę pl/10900/10900_6473_002041.flac|17.25|4.0313|krążąc około ziemi w średniej odległości trzystu ośmdziesięciu czterech tysięcy kilometrów wydaje się w szkłach o tysiąckrotnem powiększeniu odległym od niej na km co stanowi jeszcze zawsze pokaźny kawałek drogi silniejszych zaś szkieł nie można używać do jego badania pl/10900/10900_6473_002042.flac|13.96|3.4586|że wyspa ta jest pozostałością większego zaginionego w morzu lądu i daje przybliżony obraz świata księżycowego i rozwijającego się na nim życia w epokach zamierzchłych poprzedzających okres obecny nazwałem ten kraj wyspą cmentarną pl/10900/10900_6473_002043.flac|11.39|3.879|wam nie o toma idzie ale wszystko jedno macie słuszność ja dla toma zrobię wszystko westchnęła spazmatycznie i umilkła brawo pl/10900/10900_6473_002044.flac|18.86|3.8582|od tomasza że tam na księżycu śmierć może znaleźć ale ona nie chce żyć bez niego i znowu nas błagała wtedy otamor milczący od tego czasu zwrócił się do tomasza z zapytaniem czy ją chce wziąć ze sobą a potem gdy woodbell niezdolny słowa wymówić pl/10900/10900_6473_002045.flac|16.58|4.0169|zdaje mi się że coś mi jeszcze pozostaje do zrobienia coś niezmiernie prostego a ogromnie ważnego na co jednak wpaść nie mogę i to mnie gnębi to sprawia że nie cieszę się śmiercią wybawicielką która wiem blizko już krąży koło mnie pl/10900/10900_6473_002046.flac|14.87|3.6831|ziemio nie zapominaj o mnie świeć oczom moim nim je bielmo gorąco pożądanej śmierci przysłoni piję wchłaniam światło twoje całą swą istotą upajam się światłem twoim do obłędu do szału pl/10900/10900_6473_002047.flac|16.09|3.7644|choć przecież świeciły nademną przez przeciąg całego długiego dnia księżycowego ziemia posyła nam tyle światła że możemy przy jej blasku odbywać podróż bez przerwy bardzo to dla nas pomyślna okoliczność gdyż nie potrzebujemy tracić czasu i możemy się przez noc posunąć tak daleko na północ pl/10900/10900_6473_002048.flac|19.78|4.0689|zostanie uciekliśmy od ziemi ale śmierć wielka władczyni ziemskich plemion przebyła wraz z nami te przestrzenie i oto przypomniała się zaraz na wstępie że jest przy nas nielitosna zwycięska jak zawsze uczuliśmy jej obecność i blizkość i wszechwładztwo tak żywo jak nigdy tam na ziemi pl/10900/10900_6473_002049.flac|19.58|3.8775|że trudno nam było naszą nieznacznie tylko zagłębiającą się szalupą przybić do lądu a ląd to był ciekawy zgoła niepodobny do znanych nam okolic księżycowych przedewszystkiem zastanowiła mnie całkowicie odmienna roślinność mniej bujna niż gdzieindziej odznaczała się bezporównania większą rozmaitością gatunków pl/10900/10900_6473_002050.flac|10.99|3.7852|zbierały się gęste i czarne chmury w niewielkich odstępach podczas których powietrze wisiało nad nami zastygłe i ciężkie zrywał się szalony krótkotrwały pl/10900/10900_6473_002051.flac|11.47|4.1207|ale nie nie było to światło zodjakalne niebo osrebrzało się zlekka szeroko nad widnokręgiem i gwiazdy ćmiły się w tym białawym obrzasku wkrótce i szczyty timaeusa to pl/10900/10900_6473_002052.flac|16.61|4.0976|znaleść wydobyto tylko duży kawał obrobionego żelaziwa kształtu kuli armatniej której obecność w tym miejscu mocno mnie zadziwiła zwątpiłem już o pomyślnym wyniku poszukiwań i wydałem właśnie polecenie zaprzestania dalszych robót gdy przyjaciel zwrócił moją uwagę na ową kulę pl/10900/10900_6473_002053.flac|12.73|4.0384|a trzecia rzecz która mnie najwięcej przestraszyła bo najbliżej mnie dotyczy oni uważają mnie ale nie może się tylko łudzę cóż że ada przeklinała toma w mojem imieniu pl/10900/10900_6473_002054.flac|19.5|3.9894|nad czarną piłą jakiegoś grzbietu górskiego iskrzył się bladawy srebrzysty słup światła zodjakalnego patrzyliśmy w nie zapomniawszy na chwilę o zmarłym gdy w tem po pewnym czasie zaczęły u dołu słupa tuż nad krawędzią widnokręgu błyskać drobne ruchliwe skaczące czerwone płomyki pl/10900/10900_6473_002055.flac|16.69|3.983|z powodu braku perspektywy powietrznej umożliwiającej na ziemi ocenienie odległości te jasne plamy zdawały się wisieć na tle czarnego nieba wśród gwiazd tuż przed naszemi głowami oderwane od podstawy skalistej która w szarości się pl/10900/10900_6473_002056.flac|16.54|4.0195|odrazą ada zauważyła to ty nie chcesz iść do nich stary człowieku zapytała cóżem miał odpowiedzieć obejrzałem się mimowoli na ziemię zeszedłem już był w dolinę tylko rąbek jej widno było pl/10900/10900_6473_002057.flac|15.63|4.115|a co to jest ta ziemia opowiadałem mu tedy może po raz setny że są tam morza góry lądy i rzeki takie jak na księżycu tylko daleko większe i piękniejsze że jest tam dużo domów zbudowanych obok siebie które się nazywają miastami pl/10900/10900_6473_002058.flac|19.11|4.052|tylko serce moje znaczy uderzeniami każdą cząstkę doby a kiedy je zapytam która jest godzina odpowiada niezmiennie że jest godzina nieukojonej tęsknoty a kiedy je zapytam ile tych godzin upłynęło odpowiada tylko za dużo za dużo pl/10900/10900_6473_002059.flac|17.86|4.0116|zajęta wieczyście myślą o tamtym zmarłym i odrodzonym w jej synu nie o marcie tedy myślałem w owym czasie przedewszystkiem ale o dzieciach o małych wesołych dziewczynkach z któremi gdyby już urosły duże mógłby się tom ożenić dając w ten sposób początek nowej ludzkości pl/10900/10900_6473_002060.flac|13.44|3.898|kiedym patrzył na nią na twarz jej delikatną i zeszczuplałą z której nie schodził nigdy pół smutny pół marzący uśmiech na dłonie jej drobne i blade ciągle robotą jakąś zajęte wydawała mi się tak niepodobną do tej marty pl/10900/10900_6473_002061.flac|16.2|3.9553|zauważyliśmy i drugą rzecz nader pomyślną mare frigoris jest całe zasłane piaskiem widocznie była ta równina niegdyś dnem prawdziwego morza otucha wstąpiła nam w serca zwłaszcza że tomasz na pozór przynajmniej miał się lepiej zaczynaliśmy się już rozweselać pl/10900/10900_6473_002062.flac|17.14|4.1685|musieliśmy się porozumiewać na migi ziemia która nas żywiła teraz świecąc pomagała się nam porozumieć wyjęliśmy armatę umieszczoną w schowku w ścianie otwieranym na zewnątrz i puszkę z materjałem wybuchowym osobno dla niej przyrządzonym pl/10900/10900_6473_002063.flac|13.61|3.8838|zdawała się nawet nie spostrzegać mego przybycia całą jej uwagę pochłaniała maleńka istotka owinięta w białe chusty i krzycząca wniebogłosy którą namiętnym jakimś ruchem przytulała do wezbranej piersi pl/10900/10900_6473_002064.flac|15.89|4.1919|tęsknotą rwałem się do tej podróży a przecież przyznać muszę że ciężkie mi były ostatnie chwile pożegnania takie to dziwne jest serce ludzkie i taka moc przyzwyczajenia snadź i do krat więziennych przyzwyczaić się można pl/10900/10900_6473_002065.flac|11.06|3.9246|dobrze bij mię piotrze on jęknął i zatoczył się jak pijany przystąpiłem bliżej aby przerwać swą obecnością tę straszną scenę pl/10900/10900_6473_002066.flac|16.8|3.9026|nie wiedziałem co mu odpowiedzieć on tymczasem przypatrywał mi się bacznie wuju a o co wuj płacze zapytał nagle istotnie o co ja płakałem bom głupi rzekłem opryskliwie odpowiadając raczej własnym myślom niż jemu pl/10900/10900_6473_002067.flac|14.69|3.8062|marta szybko nabierała sił zdrowie małego toma zgoła nie budziło obaw postanowiliśmy więc przed nadejściem najbliższej pierwszej kwadry ziemi puścić się w drogę była to najodpowiedniejsza pora gdyż na środkowym południku odwrotnej półkuli pl/10900/10900_6473_002068.flac|10.97|3.7953|stanęliśmy tedy a on zaczął patrzyć na słońce lejące mu na twarz całą strugą blaski ostatnie i złote patrzył przez chwilę nieruchomie a potem odezwał się do marty pl/10900/10900_6473_002069.flac|11.26|4.0159|nawet sposób w jaki się wyrażała o córkach świadczył o tem mówiła o nich zawsze tomowe dziewczynki piotr patrzył na to bezradny i posępniał coraz więcej pl/10900/10900_6473_002070.flac|15.43|3.7541|martę miałem wciąż przy sobie póki byłem chory czuwała nademną gdym już wyzdrowiał odbywaliśmy razem wycieczki po dolinie szukając ślimaków na obiad albo zbierając wonne zioła którymi ona potem stroiła wnętrze namiotu kiedy siły odzyskałem już w zupełności pl/10900/10900_6473_002071.flac|10.74|4.1307|od zachodu słońca posuwaliśmy się ciągle ku północnemu zachodowi w coraz to silniejszem świetle dopełniającej się ziemi i w coraz to większym pl/10900/10900_6473_002072.flac|11.49|4.1228|pójdę im na pomoc mimo wszystko zawołałem idź odpowiedział i usiadł spokojnie na brzegu chciałem iść rzeczywiście ale łatwiej to było powiedzieć niż wykonać a zresztą pl/10900/10900_6473_002073.flac|18.35|4.0299|nie mogę nic na to poradzić może tylko nie chce mi się już walczyć z naiwną ciemnotą wszystko mnie męczy wszystko mnie przygnębia rad jestem gdy mogę zapomnieć na chwilę o tem gdzie jestem i co się dokoła mnie dzieje i przymknąwszy oczy na jawie śnić o ziemi pl/10900/10900_6473_002074.flac|13.37|3.7177|wewnątrz oprócz mnie i toma mieściły się jeszcze dwa psy oraz znaczne zapasy żywności i paliwa w ten sposób podróżując zwiedziliśmy z tomem prawie całe północne wybrzeże środkowego morza księżycowego i dostaliśmy się na wschód pl/10900/10900_6473_002075.flac|17.35|4.1095|teraz też dopiero zauważyłem że wprost nademną stoi księżyc w pełni a przez ocean idzie ku niemu olbrzymi wał przypływu zląkłem się widma tego świata tam w górze i chciałem uciekać dokądś gdzie blask jego nie sięga ale nagle sił mi zabrakło pl/10900/10900_6473_002076.flac|18.0|4.1606|czemu nie telegrafujecie na ziemię czemu nie dacie tam znać patrzcie tomasz chory biedna dziewczyna cóżeśmy jej mieli odpowiedzieć wie równie dobrze jak my że już na sto dwadzieścia kilka miljonów metrów przed księżycem aparat nasz przestał funkcjonować pl/10900/10900_6473_002077.flac|13.44|4.0382|kilkanaście godzin później pozostały już tylko w kotlinie niewielkie kałuże wyglądające jak szklane szyby wśród zielonych porostów na piotra czekaliśmy jeszcze spory kęs czasu doprowadziły go do nas psy biegnące za moim śladem pl/10900/10900_6473_002078.flac|10.56|4.1712|odchodzę wreszcie do kraju biegunowego na zawsze już jak się zdaje od exodu naszego dni księżycowych sześćset sześćdziesiąt i jeden pl/10900/10900_6473_002079.flac|14.88|4.0428|smutek mnie znowu ogarnął i długo nie mogłem znaleść słów dlaczego się pytasz zagadnąłem wreszcie wszakże mówiłem ci już nieraz tak ale jabym chciała żebyś mi powiedział prawdę pl/10900/10900_6473_002080.flac|15.88|3.967|a przytem ada opowiada im ciągle że na północy jest kraj gdzie słońce nigdy nie zachodzi a dalej jest okropna bezbrzeżna i śmiertelna pustynia a nad pustynią świeci olbrzymia złocista gwiazda i że ja z tej gwiazdy na księżyc przybyłem pl/10900/10900_6473_002081.flac|12.64|3.97|dzisiaj dzieci jego nie ośmieliłyby się w niczem sprzeciwić jej rozkazowi mnie oburza to bałamuctwo które wprowadza w biedne mózgi wnucząt marty a przecież czuję dla niej równocześnie wielką litość pl/10900/10900_6473_002082.flac|15.47|4.0725|ale gdym słów jej słuchał powstała we mnie nagle ta świadomość że to wszystko będzie daremne bo ona chce abym ja ją utwierdził w mniemaniu że jestem starym człowiekiem to znaczy według ich rozumienia jakąś nadprzyrodzoną istotą pl/10900/10900_6473_002083.flac|14.81|4.1419|wiankiem obok siebie ułożone to słońce wschodziło z utęsknieniem oczekiwane upragnione życiodajne słońce którego otamor tu już nie zobaczy rozpłakaliśmy się obaj jak dzieci pl/10900/10900_6473_002084.flac|19.3|4.1507|jestem pewien że tak też myśleli ludzie których zostawiłem w namiocie na dolinie poglądali za nią z czcią i jakby lękiem wstępowaliśmy w milczeniu na górę smiech który mnie zbierał w dolinie gdym patrzył na kapłańskie szaty ady odleciał teraz gdzieś daleko odemnie pl/10900/10900_6473_002085.flac|10.53|4.0602|i zasiany różnokolorowemi gwiazdami przezierającemi przez ten kosmiczny pył krążący dokoła słońca i teraz po jego zachodzie odbijający nam w twarz jego światło pl/10900/10900_6473_002086.flac|15.95|3.5424|łańcuchem do głazu poczem zamknąwszy go szczelnie z zewnątrz zacząłem się z tomem na ramionach wdzierać na skały nie pamiętam w życiu takiej śmiertelnej trwogi jaką przeżyłem wówczas uczepiony u zwietrzałych głazów nogami i jedną ręką w drugiej trzymałem chłopca drżącego z przestrachu pl/10900/10900_6473_002087.flac|13.0|3.7806|opuszczony smutny zdziczały będzie się błąkał samotny po tych górach i nad brzegiem tego morza ostatni człowiek jedyny człowiek na tym globie myślący o jednej tylko nieuchronnej rzeczy pl/10900/10900_6473_002088.flac|17.35|3.927|dobry jest on dobry jest przedwieczny niewymawialny i niepojęty który uczynił dzień ciszy wśród walk i utrapienia w nim jest źródło i ujście wszechrzeczy w nim są roztopione dusze tych co walkę już skończyły powracając w miejsce skąd wyszły przed wiekami o słońce pl/10900/10900_6473_002089.flac|15.63|4.019|kilkugodzinnego szarego świtu podczas którego okolica leży nieodmiennie ścięta mrozem i śniegiem spowita nie rozwesela śpiew ptasząt słońce tu na księżycu wschodzi zawsze nad martwym światem i w pl/10900/10900_6473_002090.flac|13.08|3.9115|patrząc na nie nie mogłem się oprzeć wrażeniu że mam przed sobą resztki pokolenia zamarłego i zewsząd wypartego które się tutaj jakimś cudem ostało jeszcze świadcząc o postaci życia na księżycu przed wielu wielu wiekami pl/10900/10900_6473_002091.flac|12.13|3.907|to rozkoszne złudzenie mojej starczej myśli rozwiał brutalnie widok karłów kręcących się dokoła namiotu spostrzegłszy ich zatrzymałem się z jakąś nagłą wewnętrzną odrazą pl/10900/10900_6473_002092.flac|12.39|3.9789|okoliczności przedewszystkiem ja byłem po przebytej chorobie zbyt jeszcze osłabiony aby móc znieść trudy podróży a następnie i marta która spodziewała się już wkrótce przyjścia na świat tomaszowego dziecięcia nie mogłaby się teraz narażać pl/10900/10900_6473_002093.flac|11.16|4.0528|co chwilę pojawiają się jakieś wizje jakieś wpółsenne marzenia i strachy czyżbym miał gorączkę kąsam się w palce aby oprzytomnieć ale i to mi nie pomaga pl/10900/10900_6473_002094.flac|16.13|4.0792|nasze piece pracują całą siłą a my skuleni obok nich trzęsiemy się od zimna pisząc oparłem się o piec skóra piecze mi się na plecach a równocześnie czuję jak krew we mnie od mrozu zastyga i krzepnie psy cisną nam się na kolana i wyją bez ustanku pl/10900/10900_6473_002095.flac|14.57|4.1187|a gdy czasem strach mnie przejmuje że ta ziemia dzisiaj już inna niż ja ją znałem przed pięćdziesięciu laty to przypominam sobie że są przecież ludzie są lasy i śpiewające w nich ptaki są łany i kwitnące na nich kwiaty pl/10900/10900_6473_002096.flac|19.68|4.091|pochowałem go sam na wyspie cmentarnej obok grobów marty i piotra i róży i najmłodszego trzynastego jego dziecięcia które umarło było wkrótce po narodzeniu lili rozpacza straszliwie po śmieci męża zdaje mi się obym był fałszywym prorokiem że i ona wkrótce za nim pójdzie pl/10900/10900_6473_002097.flac|14.41|3.9479|odwróciłem się szybko usłyszawszy te ostatnie słowa i półgłosem prowadzona rozmowa ucichła natychmiast chciałem ich strofować ale w tejże chwili przyszło mi na myśl że to jest próżny wysiłek pl/10900/10900_6473_002098.flac|13.57|4.1529|ale czemuż ta śmierć nie spadła na nas nagle jak piorun czemu pojawiła się przed nami i zbliża się tak powoli że możemy każdy jej krok obliczyć że wiemy kiedy pocznie nas chwytać za gardła zimną dłonią i pl/10900/10900_6473_002099.flac|14.91|3.95|treść rękopisu mówi sama za siebie do tego wyjaśnienia które poprzedziło ogłoszenie tekstu rękopisu dodał asystent krótką historję samejże wyprawy przypomniał zatem że pierwsza myśl wyszła od irlandzkiego astronoma otamora a pierwszym jej pl/10900/10900_6473_002100.flac|19.41|3.9938|będzie nas wtedy jeszcze około sześciuset kilometrów dzieliło od bieguna ale cóż znaczy sześćset kilometrów gdyśmy ich już tyle przebyli jesteśmy pełni otuchy i nadziei wszystkie nieporozumienia między nami się rozwiały znikły te zmory okropne które nas w nocy dręczyły jakby mgła rozpływająca się w blasku wschodzącego słońca pl/10900/10900_6473_002101.flac|13.45|4.1247|ojciec mój był radżą w travancore na malabarskiem wybrzeżu i wielkie skarby zostawił silna też dosyć jestem patrzcie to mówiąc wyciągnęła śniade nagie okrągłe ramiona pl/10900/10900_6473_002102.flac|13.31|3.9056|szczególna to wyżyna zasiana luźnemi obrączkowemi wzniesieniami wśród których sterczą rozlegle i wysokie pierścienie górskie jak naprzykład ogromny goldschmidt przed nami i stykający się z nim od wschodu a jeszcze wyższy barrow pl/10900/10900_6473_002103.flac|18.65|4.0647|nie dość aby zamącić biedne mózgi tych karzełków nie byli tam nigdy i nie widzieli świecącej ziemi lecz ada była ze mną w kraju biegunowym i opowiada im teraz cuda a oni słuchają jej z zapartym oddechem i poglądają lękliwie ku mojej wobec nich olbrzymiej pl/10900/10900_6473_002104.flac|15.5|3.5871|marcie a jednak trzeba wracać odbyłem więc znowu daleką podróż i znowu jestem smutny i przygnębiony zdaje się że na przyszłość trudno mi już będzie oderwać się od tego kraju i ludku bo widzę niestety pl/10900/10900_6473_002105.flac|13.94|4.1703|któryś ty przed wiekami wyrzuciła ze siebie aby nocom twym świecił i kołysał twoje morza proszę cię syn twój marnotrawny któremuś ty wszystko dobro dała postać wyniosłą i myślącego ducha pl/10900/10900_6473_002106.flac|16.98|4.2751|na zachodzie tedy widać niewielkie ale nadzwyczajnie strome wzgórza nad któremi w północno-zachodniej stronie króluje niebotyczna poszarpana piła jakiegoś szczytu od północy grunt wznosi się powoli do znacznej jednak jak się zdaje wysokości pl/10900/10900_6473_002107.flac|18.59|4.1732|wobec tego zaś plemienia co teraz żyje dokoła mnie ja jestem prawdziwym olbrzymem wnuczęta marty ludzie już dojrzali dziwnie tu prędko dojrzewają ci ludzie sięgają mi głowami zaledwie do pasa i gną się pod ciężarem przedmiotów które ja jedną ręką z największą łatwością podrzucam pl/10900/10900_6473_002108.flac|12.76|4.0529|dzień się już ma ku schyłkowi wkrótce za czternaście i pół godziny zajdzie słońce które teraz stoi nad dalekiemi obłemi wzgórzami na zachodzie wzniesione zaledwie kilka stopni ponad horyzont pl/10900/10900_6473_002109.flac|13.83|3.653|przedemną na widnokręgu widniały szczyty dalekich wulkanów nad któremi panował chmurny prawie nieustannie łuną nakryty olbrzymi stożek otamora morze szumiało wzdymając się przypływem ku leniwie pełznącemu po niebie słońcu pl/10900/10900_6473_002110.flac|15.74|3.9054|na wniosek akademij i astronomicznych instytutów rządy pospieszyły z pomocą pieniężną a że nie brakło i znacznych ofiar prywatnych więc wkrótce inicjatorowie mieli do rozporządzenia kapitały z któremi można było już nie jednę ale kilka wypraw urządzić pl/10900/10900_6473_002111.flac|12.77|3.9309|lekkości możnaby naprawdę uwierzyć że się jest duchem zwłaszcza wobec widoku ziemi świecącej na niebie jak księżyc tylko czternaście razy większy i jaśniejszy od tego który ziemskie noce rozjaśnia pl/10900/10900_6473_002112.flac|10.51|3.9125|który dotąd przez nas nie dostrzeżony stanowił bramę biegunowej kotliny ku nieznanej stronie kuli księżyca znużony i zgłodniały usiadłem nad brzegiem nie wiedząc co począć pl/10900/10900_6473_002113.flac|11.29|4.0757|tutaj jest cisza i samotność i wspomnienie powróciłem z kraju biegunowego ku ciepłym stawom nad morze po siedmiu dniach księżycowych nieobecności pl/10900/10900_6473_002114.flac|12.61|3.9478|grzmotu lunął na nas istny potop w parę sekund byliśmy przemoczeni do nitki przez strugi lejącej się z niebios wody nic nie można było widzieć błyskawice i grzmoty nie ustawały ani na chwilę pl/10900/10900_6473_002115.flac|15.59|3.7161|to ją ocaliło wóz szczelnie zamknięty po usunięciu wielu części przedtem o obciążających dość był lekki aby się utrzymać na powierzchni wzrastającej wciąż wody podsycanej strugami okropnej ulewy i w kaskadach walącemi się z gór potokami pl/10900/10900_6473_002116.flac|19.94|4.1734|czyż nie przez pustynię bezpowietrzną wiedzie droga na ziemię byłem niedawno na górze skąd niegdyś patrzyliśmy z piotrem na zaćmienie słońca a potem na jezioro zalewające nagle całą kotlinę biegunową wziąłem był adę ze sobą na tę wycieczkę prosiła mnie o to sama pl/10900/10900_6473_002117.flac|16.57|4.0545|że zacząłem gryźć palce aby stłumić przemocą wydzierające się łkania a łzy polały mi się z oczu tom patrzył na mnie ze zdziwieniem nadsłuchując równocześnie głosów dochodzących z drugiej izby wuju rzekł wreszcie tak mnie zawsze nazywał wuju pl/10900/10900_6473_002118.flac|14.48|3.956|pogrzebowy przytłumiony krótki okrzyk wyrwał się z ust zgromadzonych gdym stanął przed nimi poglądali na płonący dom i na mnie ale nikt się nie ruszył aby gasić ogień czuli że ja chciałem tak milczeli wszyscy pl/10900/10900_6473_002119.flac|11.63|4.1453|ten strzał to już teraz jedyny ostatni sposób porozumienia się z tymi co tam zostali ulegliśmy obaj z varadolem i odważyliśmy się na wyjście z pocisku pl/10900/10900_6473_002120.flac|14.23|4.1227|to dziwne że pierwszej nocy na sinus aestuum takiego mrozu nie było widocznie ciągną się pod tamtą płaszczyzną jakieś żyły wulkaniczne które grunt nieco ogrzewają piszmy piszmy aby nie zasnąć bo to śmierć pl/10900/10900_6473_002121.flac|16.96|4.103|duch w tych karzełkach dziwnie zmarniały co się to porobiło z temi okruszynami cywilizacji któreśmy ze sobą z ziemi przywieźli poglądam naokół siebie i mam takie wrażenie jakbym się dostał między jakieś istoty w połowie zaledwie będące ludźmi pl/10900/10900_6473_002122.flac|11.29|3.8449|stał przedemną blady jak trup i patrzył mi uparcie w oczy tego wzroku nie zapomnę do śmierci był w nim niepokój i podłe psie niemal błaganie i groźba zarazem jakaś straszliwa pl/10900/10900_6473_002123.flac|12.83|4.1002|daremnie z nią walczyłem chcąc w księżycowem pokoleniu utrzymać ducha na tej wysokości do jakiej wzbił się na ziemi jedyny a nieoczekiwany skutek mych usiłowań to ta z bojaźnią połączona cześć pl/10900/10900_6473_002124.flac|11.77|3.972|znanej kiedyś pięknej namiętnej pewnej siebie a czasem wzgardliwej i czułem równocześnie jak mi wzbierało w piersi jakieś morze bezbrzeżnej czułości dla tej tak dobrej a tak biednej istoty pl/10900/10900_6473_002125.flac|12.8|4.0295|umrze tak samo jak ja nieco później wprawdzie ale to rzeczy nie zmienia będzie ostatnim człowiekiem na tym świecie na którym my jesteśmy pierwszymi z nim skończy się wszystko pl/10900/10900_6473_002126.flac|19.81|4.0917|ostatni telegram wysłali już podróżnicy z pobliża celu wyprawy przed samym spadkiem na księżycową powierzchnię wiadomość była nie najpomyślniejsza pocisk z niewytłumaczonej przyczyny zboczył nieco z drogi i wskutek tego widocznem było że spadnie na księżyc nie prostopadle lecz skośnie pod kątem dość ostrym pl/10900/10900_6473_002127.flac|11.16|4.0184|w drodze wóz posuwa się ciągle śpimy na zmianę podczas jego ruchu i teraz podczas ruchu piszę zatrzymaliśmy się tylko trochę aby nabić na nowo akumulatory naszego motoru elektrycznego pl/10900/10900_6473_002128.flac|11.9|3.6562|już i deszcz ulewny zaczynał padać chłodząc spiekłą i wysuszoną ziemię zakręciło mi się w głowie i runąłem na kamienie wybuchając straszliwem niemęskiem łkaniem pl/10900/10900_6473_002129.flac|18.82|3.7036|wiedziałem o czem chciał ze mną mówić i że dlatego plótł rzeczy obojętne bo nie mógł wykrztusić słowa stawiającego nas twarzą w twarz wobec rzeczy którą nareszcie wcześniej czy później należało rozstrzygnąć przez chwilę uczuwałem złośliwą radość z powodu jego męki a potem ale to tak zupełnie nagle żal mi się go zrobiło pl/10900/10900_6473_002130.flac|19.1|3.8378|woodbell był blady jak trup chwycił się dłońmi za głowę i jęknął raczej niż zawołał to niemożliwe wtedy ona spojrzała po nas a poznając snadź po wieku że otamor jest naszym wodzem rzuciła mu się do nóg tak szybko że nie miał czasu się cofnąć pl/10900/10900_6473_002131.flac|13.56|4.1356|dopiero po chwili podniósłszy się z kolan bo na kolanach ją witałem tę ojczyznę moją daleką i z rękami wyciągniętemi tak jak je dziecko wyciąga ku matce spojrzałem na moją drużynę pl/10900/10900_6473_002132.flac|16.01|3.7518|zbudowałem wózek i nauczyłem sześć tęgich psów chodzić w zaprzęgu wobec lekkości naszej na księżycu wystarczał ten zaprzęg najzupełniej aby nas łatwo i szybko przewozić z miejsca na miejsce czasem robiliśmy dalsze wycieczki trwające dwa i więcej dni pl/10900/10900_6473_002133.flac|15.99|4.1053|zastanawiam się nieraz jak się wszystko stało może i ja tu sam jestem winien po części zbyt się odsuwałem od nowego księżycowego plemienia a spostrzegłszy że otacza legendą moją osobę uważałem to zrazu za dzieciństwo i nie starałem się stłumić jej w zarodku pl/10900/10900_6473_002134.flac|16.29|3.5071|szumią rozkołysane wiatrem przez gąszcza ich przedzierają się zwierzęta ogromne i silne ojce skarlałych dziś na tym świecie potomków w gałęziach łopocą skrzydła potężnych latających jaszczurów jest wieczór i wiatr przycicha na chwilę a tam nad mgły pl/10900/10900_6473_002135.flac|13.81|4.0405|a wszakże jeśli żyję jej to jedynie mam do zawdzięczenia gdym wówczas na przełęczy pod barrowem zapadł w gorączkę jej tylko starania przywróciły mi zdrowie i dzisiaj myśl o niej utrzymuje mnie pl/10900/10900_6473_002136.flac|16.93|3.928|chwyciłem tylko jej drobną wychudłą rękę i wybąkałem coś niezrozumiałego spojrzała na mnie jakby mnie dopiero teraz spostrzegła doznałem przykrego ukłucia w sercu bo wzrok jej mówił mi że jestem jej tak obojętny jak tylko człowiek może być obojętnym dla drugiego człowieka pl/10900/10900_6473_002137.flac|14.37|3.9786|pierwsi ze wszystkich jej dzieci w pierwszej chwili po upadku gdyśmy nieco oprzytomnieli i odśrubowali żelazne pokrywy zasłaniające okrągłe szyby naszego domku zobaczyliśmy ją już nad sobą była niemal w pełni pl/10900/10900_6473_002138.flac|11.44|4.061|ale żyć moglibyśmy jeszcze spokojniej na ziemi przybyliśmy na księżyc aby zbadać jego tajemnice należy to zatem zrobić tak więc nowa wyprawa została w zasadzie postanowiona pl/10900/10900_6473_002139.flac|18.06|4.0711|tą straszliwą ostatecznością nigdyśmy się nie liczyli że możemy zostać sami bez niego byliśmy przygotowani na śmierć ale na własną nigdy na jego śmierć a tu nie ma ratunku tomasz też leży w gorączce i miast chorym się opiekować sam wymaga opieki pl/10900/10900_6473_002140.flac|13.28|4.0453|tylko oglądam się jeszcze za grobem marty na dalekiej wyspie i tak mi dziwnie na sercu wczoraj przed wieczorem kilka godzin spędziłem na tym grobie ciężko mi się z nim było rozstawać pl/10900/10900_6473_002141.flac|11.72|4.0247|na przodzie wozu zapaliliśmy elektryczną latarnię oświetlającą nam drogę gdyby nie to moglibyśmy łatwo wpaść w jaką szczelinę nie dość jasno widoczną przy mdłem świetle ziemi pl/10900/10900_6473_002142.flac|14.47|3.9035|nademną ryczały nieustanne gromy a świat cały ćmił się rozszalałą ulewą tak się ułożyło nasze życie na księżycu com przecierpiał com zniósł co przewalczył szkoda o tem pisać pl/10900/10900_6473_002143.flac|11.61|4.1067|zawahałem się chwilę możeby się zaprzeć swego ziemskiego pochodzenia gdyby myśleli żem się na księżycu urodził jak oni przestaliby mnie może uważać za wyższą istotę pl/10900/10900_6473_002144.flac|16.41|3.9548|wyglądało to jakby stała na nocnym firmamencie łuna jakiegoś wielkiego pożaru albo jakby to migotliwe światło polarne które się żarzy na ziemi w pobliżu biegunów nagle tu przeniesione skostniało i zastygło przed nami w niesłychanem jakiemś pl/10900/10900_6473_002145.flac|15.5|3.9607|jan syn jego najstarszy i dwaj jego bracia którzy tu przyszli ze mną stali dokoła mnie z odkrytemi głowami skamieniali z świętą grozą na twarzach poglądając osłupiałym wzrokiem na półkrąg ziemi pl/10900/10900_6473_002146.flac|11.94|4.1736|w grzmocie piorunów i przy migotaniu nieustannych błyskawic unosił się wóz na falach jak ongi arka noego tem podobniejszy do niej że tak samo uratował ród ludzki na tym globie od zatraty pl/10900/10900_6473_002147.flac|17.83|3.6468|ten świt i to światło różowe zwiastowały nam że tu powietrze dosyć już gęste aby się rozświetlić przesiewającymi się przez nie promieniami i barwę ich białą zarumienić przejęła mnie wielka słodka radość uśmiechnąłem się do piotra zapatrzonego całą duszą w to zjawisko a potem zwróciłem się do marty pl/10900/10900_6473_002148.flac|15.33|3.9799|poszedłem za nim do groty moja żona niepokoiła się o ciebie rzekł jego żona w grocie siedziała marta sztywna nieruchoma z rękami obwisłemi wzdłuż ciała i pochyloną głową pl/10900/10900_6473_002149.flac|19.74|4.0199|tom starał się zatrzymać mnie przy odejściu ale mimo to widziałem że był rad iż odchodzę tom jest samowładny i niechętnem okiem patrzył na moją powagę wobec jego żon rad jest także z odejścia ze mną ady której nie lubi gdyż mu się ona nie chce poddać choć to dziecko jeszcze pl/10900/10900_6473_002150.flac|17.89|4.1076|teatr dla olbrzymów dla potwornych kościotrupich olbrzymów nie zdziwiłbym się wcale gdyby te stoki zasnuły się nagle tłumem ogromnych kościotrupów zwolna w świetle ziemi idących i zajmujących miejsca widzów olbrzymie czaszki tych którzyby zasiedli najwyżej bieliłyby się na tle czarnego nieba wśród gwiazd pl/10900/10900_6473_002151.flac|13.08|3.783|skarz mnie boże pomagałem mu pastwić się nad tą kobietą i przekonywałem ją że dla toma jedynie dla toma powinna wybrać jednego z nas marta słuchała tego wszystkiego nie odpowiadając ani słowa pl/10900/10900_6473_002152.flac|18.05|2.8045|nie mogę spojrzeć na nią aby mnie nie przeszedł dreszcz pożądania a równocześnie odczuwam jasno całą okropną ohydę tego świętokradztwa wobec świeżej mogiły przyjaciela zdaje mi się że duch tomasza jest jeszcze gdzieś blizko że pluje mi w serce widząc te myśli moje ale nie mogę się oprzeć nie mogę nie mogę pl/10900/10900_6473_002153.flac|10.72|4.2265|na tej twardej księżycowej skale twarzą ku niebu i świecącej na niem ziemi i poczęliśmy gromadzić zrzadka rozsypane po płaszczyźnie kamienie aby z nich ułożyć mogiłę pl/10900/10900_6473_002154.flac|16.31|3.9894|wszak jestem tu najstarszy więc pewnie tylko dlatego a jednak gdyby tak było czyżbym i temu bałwochwalstwu ja był winien jak oni wszyscy dziwnie wymawiają te wyrazy któremi mnie nazywają stary człowiek pl/10900/10900_6473_002155.flac|15.87|4.0985|mimo tak wątłego ciała są jednakże bardzo zdrowi i wytrzymali nadzwyczajnie na mróz i gorąco długie noce przesypiają wprawdzie po większej części ale gdy zajdzie potrzeba umieją na najtęższym mrozie pracować z zapalczywością która we mnie podziw wzbudza pl/10900/10900_6473_002156.flac|10.02|4.058|zda się tak blizkie że dość skoczyć aby się tam znaleść dzieliło nas jednak od upragnionej równiny tysiąc metrów pionowej skały nie do przebycia pl/10900/10900_6473_002157.flac|12.05|3.9541|cofa się w okolicy do czterdziestego stopnia wschodniej szerokości księżycowej ku równikowi tworząc na kilkanaście kilometrów szeroki półwysep a może i przesmyk łączący się z lądami południowej półkuli pl/10900/10900_6473_002158.flac|16.86|4.1595|nie bardzo wierzono tej pogłosce a zresztą nie było już czasu zajmować się nią stanowcza chwila nadchodziła gorączkowe oczekiwanie zamieniło się poprostu w szał okolica nad ujściem kongo skąd wyprawa miała wyruszyć w drogę zaroiła się od ludzi przybyłych ze wszystkich części świata pl/10900/10900_6473_002159.flac|10.81|3.9371|możem się łudził ale tak mi się zdawało wybór między nami dwoma mieliśmy pozostawić marcie a dopiero w razie gdyby go bezwarunkowo nie chciała dokonać mieliśmy ciągnąć losy pl/10900/10900_6473_002160.flac|10.95|3.942|ja umrę także nie ty będziesz żył odpowiedziała znowu z tem dziwnem głębokiem przeświadczeniem a tak szepnął chory ale co mnie z tego pl/10900/10900_6473_002161.flac|14.09|3.8853|planu przedewszystkiem tedy przedstawiono szkice projektu akademjom i ciałom naukowym a następnie wezwano pomocy fachowych powag do opracowania jego szczegółów myśl spotkała się z nadspodziewanem uznaniem i obudziła zapał pl/10900/10900_6473_002162.flac|16.96|3.508|i wszedłszy w oznaczonym punkcie i w oznaczonej godzinie w sferę przyciągania księżyca spaść prawie prostopadle na środek jego tarczy ku nam zwróconej w okolicy sinus medii bieg pocisku obserwowany z różnych punktów ziemi przez setki teleskopów okazał się zupełnie prawidłowym pl/10900/10900_6473_002163.flac|19.83|4.1736|syn był dla niej wszystkiem o nim tylko myślała brała go często na kolana i pieściła długo i namiętnie albo opowiadała mu różne przedziwne historje których nawet nie mógł jeszcze rozumieć o ziemi pozostawionej daleko daleko w błękicie o ojcu leżącym w grobie wśród straszliwej pustyni o sobie pl/10900/10900_6473_002164.flac|13.0|3.8118|istotnie po co chciałem się nad tem zastanowić przypomnieć sobie ale nie mogę musiała być jakaś przyczyna dla której opuściłem z tymi ludźmi ziemię nie pamiętam nuży mię myślenie pl/10900/10900_6473_002165.flac|11.35|4.0106|niech tak zostanie jak dotąd albo gdy to już konieczne niech się co zmieni ale nie w ten sposób aby ona musiała wbrew woli ze wstrętem w takiem upokorzeniu pl/10900/10900_6473_002166.flac|12.79|3.8151|chciałem zawołać na ludzi znajdujących się nieopodal ale nagle ogarnęło mnie takie ogromne znużenie że nie mogłem głosu wydobyć zresztą zacząłem przypuszczać że te wszystkie niesłychane przygody były snem tylko pl/10900/10900_6473_002167.flac|17.32|4.0044|po wielu trudach udało mi się wreszcie zaciągnąć go w rozpadlinę gdzie był zabezpieczony od uderzeń bałwanów kilka godzin przesiedzieliśmy tak z tomem oczekując końca burzy zalękniony dzieciak tulił się do mnie i dopytywał z płaczem pocośmy tu przyszli nie umiałem mu odpowiedzieć pocośmy tu przyszli pl/10900/10900_6473_002168.flac|11.91|3.9128|ogarnęło mnie rozczulenie czułem jak serce mi mięknie a łzy się cisną do oczu z piersi nie mogłem na razie wydobyć głosu po chwili powtórzyłem tylko za nią jak echo pl/10900/10900_6473_002169.flac|11.85|4.0959|gdyż przy znaczniejszem powiększeniu z powodu za małej przezroczystości atmosfery ziemskiej otrzymuje się obraz tak niewyraźny że niepodobna poznać na nim nawet gór w słabszych szkłach dokładnie widocznych pl/10900/10900_6473_002170.flac|13.81|4.0098|przemawia przeciw temu pomijając jego potworne rozmiary i rodzaj skały z której wał jest utworzony i zaklęśnięcie dna poniżej powierzchni otaczających go równin i wiele innych rzeczy które mieliśmy sposobność stwierdzić własnemi oczyma pl/10900/10900_6473_002171.flac|14.16|4.1712|różowi się zorzą i zasępia chmurami przepasuje się tęczą i powoduje delikatne przejścia od światła do mroku nie stanowczo oczy nasze nie są stworzone do tego światła i tego krajobrazu pl/10900/10900_6473_002172.flac|16.63|4.0747|od jakiegoś czasu już zauważyłem że niektórzy z mężczyzn poglądają tęskliwym okiem ku południu za dalekie morze pytali mi się kiedyś co tam jest za tem morzem odpowiedziałem im że nie wiem ale oni jak mogłem z wyrazu twarzy sądzić nie uwierzyli temu pl/10900/10900_6473_002173.flac|10.47|4.2056|wyciągnęła ręce ku tomaszowi i odpowiedziała patrząc mu w oczy z pod spuszczonych powiek przyszłam za tobą i pójdę za tobą choćby na księżyc pl/10900/10900_6473_002174.flac|15.53|3.8387|wiedzieliśmy na ziemi że księżyc czterdzieści dziewięć razy od niej mniejszy a ośmdziesiąt jeden razy lżejszy będzie nas przyciągał sześć razy słabiej choć się bliżej jego środka ciężkości znajdujemy ale co innego jest wiedzieć o czemś a co innego czuć pl/10900/10900_6473_002175.flac|13.25|3.8266|prowadzonych głosem przyciszonym a wypełnionych zapobiegliwą troską o szczęście i wygody tych którzy mają przyjść po nas ale choć rzeczywistość zniszczyła doszczętnie te wszystkie piękne marzenia to przecież dała mi jeden nieoceniony skarb pl/10900/10900_6473_002176.flac|19.93|4.013|zresztą my po odpoczynku łatwiej go znieść zdołamy po głębokiej rozwadze zmieniliśmy plan podróży zamiast na zachód zwrócimy się wprost na północ ku biegunowi księżyca zyskujemy na tem podwójnie przedewszystkiem mamy przed sobą przeszło tysiąc kilometrów względnie równej i dobrej drogi przez płaszczyznę mare pl/10900/10900_6473_002177.flac|17.04|3.7858|na tym globie przeszło może bez świadka myślącego a bezpowrotnie kiedy się tutaj życie rozpoczęło może wtedy ziemia zawieszona w mroźnych przestworzach stygła dopiero na powierzchni a słońce z powodu szybszego ruchu obrotowego księżycowej bryły który z wiekami zwolniał dopiero pl/10900/10900_6473_002178.flac|14.53|4.1063|tak się niewymownie cieszyłem temi dziećmi które się miały dopiero narodzić zdawało mi się że z ich przyjściem coś się musi koniecznie zmienić na lepsze że ich uśmiech i szczebiot rozwieje wreszcie tę duszną atmosferę która wśród nas panowała pl/10900/10900_6473_002179.flac|12.61|3.4721|jaki będzie myślałem los przyszłej ludzkości lekkomyślnie tu przez nas dla nadania celu własnym czynom i racji własnemu życiu stworzonej poznałem już był o tyle warunki tego globu pl/10900/10900_6473_002180.flac|16.64|4.0067|przed paru godzinami marta jakby przejęta nagle tem uczuciem bezbrzeżnej pustki i samotności rzuciła się ku nam ze złożonemi rękami wołając na ziemię na ziemię i zaczęła płakać a potem znowu wołała pl/10900/10900_6473_002181.flac|11.62|3.59|wszystko to razem stanowiło widok niesłychanie piękny i ciekawy zwłaszcza że w gładkiej szybie wody wśród zielonych wysp odbijały się czoła nadbrzeżnych łysych gór już znowu słońcem różowo oświetlonych pl/10900/10900_6473_002182.flac|16.31|4.1056|owej chwili lęk mnie znowu zebrał bo przyszła mi na myśl ta okropna księżycowa gadka że ja nie umrę nigdy ada tymczasem milczała przez jakiś czas aż wreszcie odezwała się głębokim stłumionym głosem bo ty jesteś starym człowiekiem pl/10900/10900_6473_002183.flac|13.09|4.0902|cieniu niema tu atmosfery która tam na ziemi nadaje niebu tę cudowną błękitną barwę a sama światłem przesycona roztapia w sobie gwiazdy przed wschodem słońca i stwarza świty i zmierzchy pl/10900/10900_6473_002184.flac|16.35|4.0991|mamy dwa światła niebieskie z których jedno silniejsze wydaje się przez kontrast żółte a drugie sine cały świat jest napoły jaskrawo żółty i napoły szaro siny gdy spojrzę na wschód żółci się pustynia i żółcą się odległe szczyty apeninu księżycowego od pl/10900/10900_6473_002185.flac|18.25|4.247|największe jednak zaciekawienie wywołała osoba nowego śmiałka zgłaszającego się na opróżnione miejsce przypuszczano powszechnie że go uczestnicy wyprawy nie przyjmą do swego grona gdyż czas był już za krótki aby nowy towarzysz mógł odbyć konieczne przedwstępne ćwiczenia którym tamci przez kilka lat się oddawali pl/10900/10900_6473_002186.flac|15.85|3.9603|zdawało mi się żem dosłyszał wyraz śpi na co drugi głos odpowiedział będzie żył zdziwiło mnie to ale nie chciałem dać poznać po sobie że czuwam i tylko leżąc bez ruchu zacząłem się pilnie przypatrywać z pod wpół przymkniętych powiek stojącym nademną ludziom pl/10900/10900_6473_002187.flac|16.45|3.6899|nie ustawała jeszcze przez pewien czas ani na chwilę podróżnicy obok mnóstwa innych narzędzi zabrali ze sobą znakomity aparat do telegrafji bez drutu który według obliczeń powinien był funkcjonować nawet na odległość trzystu ośmdziesięciu czterech tysięcy kilometrów dzielących księżyc od ziemi pl/10900/10900_6473_002188.flac|19.23|3.9187|spojrzawszy dokoła spostrzegłem że się znajduję na obszernej łące wśród wzgórz pokrytej dziwnie świeżą puszystą zielonością cała okolica zalana była łagodnem półświatłem podobnem do ziemskich świtów gdy słońce wydostaje się dopiero z pod horyzontu tylko nagie szczyty wysokich gór płonęły w pełnym czerwonawym blasku pl/10900/10900_6473_002190.flac|18.64|3.8694|wyrzekł prędko przejął mnie wstręt nieopisany piotr zawahał się na chwilę a potem odwrócił się szybko i podszedł ku marcie spojrzałem i ja na nią i znowu nasze oczy się spotkały ale teraz wzrok jej wyrażał jakąś bezbrzeżną pogardę czy nienawiść pl/10900/10900_6473_002191.flac|14.95|3.8831|mówił dużo o matce swojej i o róży i żałował jej śmierci potem wspomniawszy o wyprawie i opisawszy mi straszliwe trudy jakie przebył zadumał się a wreszcie powiedział iż się obawia że to była ostatnia jego podróż pl/10900/10900_6473_002192.flac|15.55|4.0883|gwiazda wśród gwiazd na niebie oto się modlę do ciebie ja opuszczony i samotny ja któregoś ty dzieckiem znała a który się teraz zestarzałem nie na twojem matczynem łonie ziemio pl/10900/10900_6473_002193.flac|15.33|3.7783|tylko na jej twarzy początkowo zdumiałej malowały się kolejno strach rozpacz przygnębienie rezygnacja od południa słychać już było pierwsze dalekie grzmoty nadciągającej burzy marta siedziała niema gdyśmy wreszcie skończyli i pl/10900/10900_6473_002194.flac|17.99|3.7685|milczeliśmy dość długo potem piotr znów zaczął marta a tak marta powtórzyłem trzeba coś postanowić zdawało mi się że w głosie jego usłyszałem znowu tę nutę pamiętną mi z okropnej podróży przez mare frigoris po śmierci pl/10900/10900_6473_002195.flac|11.17|4.1354|teraz okryła się pod szyję nie wiem dlaczego szukam mimowoli wciąż oczyma tej przepysznej smagłej a tak ciepłej w kolorycie piersi i dziwnie mi czegoś brakuje gdy jej nie widzę pl/10900/10900_6473_002196.flac|18.94|3.9602|widok wieczystego przygnębiającego smutku marty i wewnętrznych okropnych walk piotra był mi nad wszelki wyraz przykry a że i oni unikali mnie po części choć każde z innego powodu więc tak wszystko złożyło się na to że większą część długich dni księżycowych spędzałem w najzupełniejszej samotności pl/10900/10900_6473_002197.flac|12.99|3.5688|gdyż słońce czegośmy poprzednich zachodów nie spostrzegali skłoniwszy się na horyzont przybrało barwę żółtawą i rozjaśniło nieco krąg czarnego nieba naokoło siebie znak to niewątpliwy że atmosfera jest tu już gęściejsza pl/10900/10900_6473_002198.flac|16.73|4.0594|i oto jakie są dzisiaj nie zniszczone wszystko niwelującą na ziemi wodą świadczące o twórczej potędze we wszechświecie dla której planetarne bryły i słońc ogniste kule są tylko posłusznym materjałem w olbrzymim tyglu wieczystego stawania się pl/10900/10900_6473_002199.flac|15.71|4.0966|marta zastępuje go przy chorym skąd ta kobieta bierze tyle sił odkąd się otrząsnęła z pierwszego oszołomienia po spadku jest najczynniejsza z nas wszystkich zdaje mi się że jeszcze nie spała ah ten mróz pl/10900/10900_6473_002200.flac|14.93|4.1315|mi się że straciłem rachubę czasu tak ciężko liczyć dnie podobne do siebie jak krople wody dnie którym mój stary ziemski zegar nie może wydążyć i ustaje w biegu nim słońce wzniesie się w południe pl/10900/10900_6473_002201.flac|18.05|4.2035|kiedy pożądałem jej dla siebie dla zmysłów swych i szczęścia minął już dawno i jak mi się zdawało bezpowrotnie nawet nie wiem dlaczego minął czasem zdaje mi się że tylko dlatego iż pokochawszy ją prawdziwie przekonałem się zarazem że ona mnie nie kocha i nigdy kochać nie będzie pl/10900/10900_6473_002202.flac|17.04|4.071|ciągnie się o ile możemy stąd ocenić dziesiątki kilometrów równolegle do pasma apeninu na mapach księżyca nie jest zaznaczony uszedł zapewne uwagi astronomów z powodu cienia w jakim prawie zawsze musi być pogrążony leżąc w blizkości wysokich gór pl/10900/10900_6473_002203.flac|19.11|4.0423|tej tu wysokości widać kawał świata przed nami ale już tylko szczyty góry błyszczą się rumiano w słońcu doły zalewa czarne morze cienia gdy tam zjedziemy będą gwiazdy jedynemi naszemi przewodnikami w głowie mojej coś się zepsuło czy przerwało tylko przy największym wysiłku woli mogę trzeźwo myśleć pl/10900/10900_6473_002204.flac|17.77|3.8023|zapuściwszy się w wąwozy bez wyjścia myślałem że już nie wydostaniemy się z życiem w tych chwilach zwątpienia otuchą napełniał mnie widok barometru który wznosił się ciągle ale pewna nadzieja zaświtała we mnie dopiero gdyśmy się dostali na równinę za gioją tutaj noc się już rozjaśniła pl/10900/10900_6473_002205.flac|19.09|4.1833|przytem metalowe ściany wozu zmieniają położenie igły minęła już północ i zapomnieliśmy nawet jak słońce wygląda nie możemy pojąć jak mogliśmy się skarżyć na jego żar blizko od stu ośmdziesięciu godzin które upłynęły od zachodu jesteśmy narażeni na mróz tak niesłychany iż zdaje się że myśl zamarza w mózgu pl/10900/10900_6473_002206.flac|19.66|3.6376|z nor niedołężne karłowate potworki i patrzyły na mnie rozumnie i ostrożnie ale bez obawy dopiero pies którego wziąłem był ze sobą napędził im strachu poczęły się kryć przed jego napaścią wydając na poły gniewne na poły żałośne sapanie będące jak się przekonałem jedynym głosem jaki są zdolne wydać pl/10900/10900_6473_002207.flac|17.48|3.9144|piotr zapytał ją czy się zgadza poślubić jednego z nas zdawała się zrazu nie słyszeć pytania dopiero gdy je powtórzył drgnęła i podniosła głowę jakby ze snu obudzona popatrzyła na nas a potem odezwała się głucho z trudem wymawiając wyrazy ja wiem pl/10900/10900_6473_002208.flac|13.22|3.9399|jestem bezsilny wobec tego mitu który urasta dokoła mej osoby bo oni wszyscy chętniej dają posłuch baśniom ady umiejącej do nich przemawiać niż moim tłumaczeniom których nawet nie rozumieją pl/10900/10900_6473_002209.flac|10.54|3.7366|nie mogę się oprzeć wrażeniu że patrzę na przepych zachodzącego słońca tu życie już się przestało rozwijać jest dojrzałe przejrzałe nawet i czekające końca pl/10900/10900_6473_002210.flac|10.21|3.9732|ale długo nie mogłem się jeszcze oswoić z myślą że stało się to w sposób całkiem naturalny trudno mi bowiem było uwierzyć żem cały ziemski miesiąc leżał bez przytomności pl/10900/10900_6473_002211.flac|14.31|3.8919|oczy nam już oślepły od rażących blasków słońca nuży mnie widok płaszczyzn dzikich a bezkreśnych i gór przepaścistych sterczących nad niemi o gdyby mała maleńka sadzawka wody gałązka trawka bodaj zieleni pl/10900/10900_6473_002212.flac|17.55|4.1983|była jeszcze taka maleńka gdy oni pomarli dzisiaj jest po mnie najstarsza na tym świecie a te karzełki czczą ją prawie tak samo jak mnie z tą tylko różnicą że mnie boją się ponadto choć bóg widzi nie wiem dlaczego bo nigdy nic złego im nie wyrządziłem pl/10900/10900_6473_002213.flac|12.26|4.0654|na chwilę zapanowało milczenie selena wspięła się przedniemi łapami na hamak i lizała jego zwieszoną dłoń on spojrzał i zrobił ruch ręką jakby chciał pogłaskać wierne zwierzę ale widocznie sił mu już brakowało pl/10900/10900_6473_002214.flac|15.51|3.9261|go się tylko w dłoni ścisnęło właśnie byłem już zdrowszy i wychodziłem z naprędce skleconego namiotu na przechadzki po równinie kiedyśmy zostali zagrożeni brakiem paliwa wiedliśmy na ten temat długie narady i robiliśmy różne próby które zawsze spełzały na niczem pl/10900/10900_6473_002215.flac|14.18|3.9108|bił o brzeg morskiemi falami wichrzył lasy łamał perliste fontanny gejzyrów i wył między skałami zapowiadając codzienną porę burz z letniego domku na wybrzeżu przenieśliśmy się do pieczary w okolicy pl/10900/10900_6473_002216.flac|16.52|3.9536|inne już zdziczałe zbiegną się na ten głos i sprawią sobie ucztę z ciepłego jeszcze trupa ostatniego człowieka na księżycu mówił jeszcze długo malując wszystkie okropności na jakie tom będzie skazany po naszym zgonie a ja pl/10900/10900_6473_002217.flac|12.81|3.8625|snadź i tutaj przedostała się z ziemi i tli w piersiach tych karzełków utajona odrobina tego ognia co tam pchnął ludzi do stworzenia postępu i odkrycia nowych lądów wśród oceanu pl/10900/10900_6473_002218.flac|16.79|3.8215|przynajmniej ja nie myślałem wszak dzisiaj po latach gdy wszystko od dawna jest już rozstrzygnięte i dokonane mogę się przyznać sam przed sobą kochałem tę kobietę kochałem ją nawet więcej niźli to zdolny jestem dziś wyrazić ale miłość to była jakaś dziwna pl/10900/10900_6473_002219.flac|17.51|3.996|okiem podziwiać tylko czarodziejską grę światła na nieboskłonie ziemia widniała przed nami na tle krwawo złotej zorzy w postaci ogromnego czarnego półkręgu szeroko naokół niej zażegnięte niebo pociemniało dalej i zasiało się gwiazdami pl/10900/10900_6473_002220.flac|10.2|4.0463|kamienia nie znaleziono gdyż upadł w trzęsawisko i prawdopodobnie zagłębił się znacznie ale jeśli go chcę mieć on jest gotów dać mi kilku robotników dla jego wydobycia pl/10900/10900_6473_002221.flac|19.2|4.023|znużony jestem nad wszelki wyraz mimo lekkości własnego ciała na księżycu mam czasem wrażenie że głowa moja ręce i nogi są z ołowiu boję się abym się nie rozchorował tak nieskończenie długą wydaje mi się ta podróż że mimo oznak zbliżającego się kresu drogi zaczynam wątpić czy kiedykolwiek staniemy u celu pl/10900/10900_6473_002222.flac|19.95|4.0309|spostrzegłem że szczyt kuli stanowi śruba którą należało odkręcić osadziłem więc kulę szczelnie w ciężkim śrubsztaku aby ją uchronić od wstrząśnień mogących uszkodzić jej zawartość i zabrałem się do roboty śruba była zardzewiała i nie chciała odchodzić po długich usiłowaniach nareszcie udało mi się ją poruszyć pl/10900/10900_6473_002223.flac|19.81|3.9937|nagle tomasz wysunął się naprzód daj pokój i ty nie płacz dostaniemy się na mare imbrium wracajmy po wóz tyle było stanowczości i pewności siebie w tych spokojnie choć dobitnie powiedzianych słowach że zwróciliśmy się na miejscu aby wykonać rozkaz nie śmiejąc sprzeciwić się ani pytać pl/10900/10900_6473_002224.flac|16.7|3.7746|spytał piotr ruszyłem ramionami nic jeszcze kilkanaście zachodów może kilkadziesiąt lub paręset i będzie koniec tom zostanie sam nie o toma mi idzie rzekł a po chwili dodał w każdym razie jest źle pl/10900/10900_6473_002225.flac|13.1|3.3923|w najwyższem przerażeniu obejrzałem się na księżyc rósł w mych oczach coraz bliższy wydymał się zajmował już pół widnokręgu całe niebo było nim już nakryte jak szaro srebrnym kaskiem pl/10900/10900_6473_002226.flac|13.37|3.8476|opisywał przyrządy ochronne mające podróżników zabezpieczyć od zmiażdżenia w chwili wystrzału a następnie spadku na księżyc wreszcie wymieniał wszystkie przedmioty składające się na wewnętrzne urządzenie i zaopatrzenie przenośnego pokoju pl/10900/10900_6473_002227.flac|15.51|3.9536|wziąwszy jego głowę w dłonie tuli ją jak małe dziecię do piersi o nieskazitelnych linjach i śpiewa mu dziwne dla nas niezrozumiałe pieśni słyszał je pewnie z tych samych tak gorąco całujących ust tam w jej rodzinnym kraju pl/10900/10900_6473_002228.flac|18.06|3.8285|piotr upierał się wprawdzie aby rzecz od razu dać losowi do rozstrzygnięcia twierdząc że marta nie zechce wybierać ale ja sprzeciwiłem się temu stanowczo i wymogłem na nim tyle że się zgodził wpierw martę zapytać o zdanie przystał na to niechętnie i mówiąc wreszcie tak pl/10900/10900_6473_002229.flac|11.73|3.7183|tak odparłem bez myśli dwudziesty trzeci jeśli policzymy i dnie spędzone na biegunie podczas których co prawda nie mieliśmy zachodów i co dalej pl/10900/10900_6473_002230.flac|17.8|4.0025|była obszerna i dość płaska jedynie w południowo-zachodniej jej stronie wznosiło się pasmo gór niewysokich pokruszonych odwiecznym działaniem deszczów i wichru brzegi miała strome uderzeniami fal snadź wyżarte gdyż morze na szerokiej przestrzeni wokoło było tak płytkie i zasłane mieliznami że trudno nam pl/10900/10900_6473_002231.flac|15.05|4.043|wykonywa w tym czasie tylko jeden obrót około swej osi tak że zwrócony jest ku ziemi zawsze tą samą stroną swej powierzchni zjawisko to nie jest przypadkowe księżyc nie jest dokładną kulą ale zbliża się kształtem do bardzo mało wydłużonego jaja pl/10900/10900_6473_002232.flac|10.9|3.9076|myśl to bolesna ale tam na biegunie była jeszcze odemnie daleka nie przeczuwałem nawet jeszcze jak się wszystko ułoży i dlatego mówię był to najszczęśliwszy okres mego życia na księżycu pl/10900/10900_6473_002233.flac|10.45|3.8488|a ona tymczasem ciągnęła dalej ja zgoła nic nie wiem i chciałam cię prosić abyś mi powiedział wreszcie co to wszystko znaczy kto ty jesteś właściwie i co my jesteśmy pl/10900/10900_6473_002234.flac|13.62|3.8509|trzeba się zawczasu przygotować na to co będzie potem przez trzysta godzin jeszcze będzie wszystko tak jak dotąd będziemy oddychali jedli spali poruszali się w ciągu tego czasu wypróżni się ostatni zbiornik zgęszczonego powietrza pl/10900/10900_6473_002235.flac|11.81|3.9273|oburzali się teraz na tchórzostwo i odstępstwo człowieka co powiedział otwarcie że się spodziewa mieć grób na ziemi również spokojny a nierównie późniejszy niż jego niedoszli towarzysze na księżycu pl/10900/10900_6473_002236.flac|13.62|3.8525|nieco gorzej było z pożywieniem znaleźliśmy parę gatunków soczystych roślin dających się jeść i wielką ilość ciekawych żyjątek podobnych do dużych ślimaków bez skorupy ale nie mieliśmy przy czem przyrządzić tej strawy pl/10900/10900_6473_002237.flac|15.03|4.1411|tutaj wobec braku powietrza zapowiedziały nam ukazanie się tarczy słonecznej i przez długi czas jeszcze co dnia je tak będą zapowiadać rzucając na chwilę krwawy odblask na góry nim się rozjarzą do biała w pełnym blasku dziennym pl/10900/10900_6473_002238.flac|17.18|4.1219|przebywając tutaj mam to wrażenie że się znajduję już w ostatnim przedsionku niemal na samym progu księżycowego świata że stąd już tylko krok jeden przez międzygwiezdną przestrzeń do ziemi i dalibóg więcej mnie nęci ku sobie ta bezbrzeżna martwa pustynia pl/10900/10900_6473_002239.flac|14.87|4.0418|gdym się po niejakiem czasie podniósł uspokoiwszy się nieco spostrzegłem ze zdziwieniem że ada klęczy u moich nóg a duże łzy spływają jej po twarzy co tobie spytałem prawie mimowoli ona pl/10900/10900_6473_002240.flac|13.5|4.1207|ci którzy w dzieciństwie słyszeli o szaleńcach udających się w podróż na księżyc są teraz siwi i zapomnieli może imion owych podróżników których tam mają za straconych pięćdziesiąt lat pl/10900/10900_6473_002243.flac|15.05|3.9942|domyśliła się że go unosi prąd odpływającej gdzieś wody ale to wzmogło tylko jej obawy wóz mógł z odpływem wpaść w jaką szczelinę albo w najlepszym wypadku zostać zapędzonym w odległą okolicę gdzieby nam potem trudno go było znaleść pl/10900/10900_6473_002244.flac|17.7|3.8855|obliczenia atoli zawiodły w tym wypadku ostatnią depeszę otrzymały stacje astronomiczne z odległości dwustu sześćdziesięciu tysięcy kilometrów czy to ze względu na niedostateczną siłę prądu wytwarzającego fale czy też wadliwą budowę przyrządu telegrafowanie na większą odległość było niemożliwe pl/10900/10900_6473_002245.flac|16.16|3.9721|byliście ze mną do tej chwili a odtąd macie się rządzić sami pamiętajcie że jesteście ludźmi pamiętajcie głos mi się złamał w piersi dawałem wam nieraz nauki nie zapominajcie o nich zostawiam wam księgę pl/10900/10900_6473_002246.flac|18.52|4.0916|selena ziajała gwałtownie z wywieszonym językiem szczenięta skomliły żałośnie rozciągnięte bez ruchu w kącie wozu z nas co chwilę ktoś popadał w omdlenie zdawało się że śmierć nas spotka u wstępu do tak upragnionej równiny trzeba było uciekać przed słońcem ale dokąd pl/10900/10900_6473_002247.flac|16.77|4.012|posuwamy się po równej piaszczystej pustyni minęliśmy już przy wyjściu z poprzecznej doliny pięćdziesiąt równoleżnik ziemia wzniesiona jest już tylko czterdzieści stopni nad widnokręgiem ale na szczęście niema na tej płaszczyźnie wyniosłości któreby cień rzucały jeśli się da pl/10900/10900_6473_002248.flac|13.08|4.0928|kierunek jej północno wschodni jest nam bardzo na rękę gdyż zawiedzie nas prosto na płaszczyznę między archimedesem a timocharisem którą przebyć nam trzeba archimedesa nie widno wcale teraz gdy jesteśmy na płaszczyźnie pl/10900/10900_6473_002249.flac|16.66|3.187|i zachód aż tak daleko gdzie już rozrzedzające się ku krańcom pustyni powietrze zmusiło nas do odwrotu najdalej ku zachodowi wysuniętym punktem gdzieśmy dotarli było mare humboltianum nizina położona pod tą mniej więcej szerokością księżycową co mare pl/10900/10900_6473_002250.flac|16.24|4.1142|czytałem raz w książce jakiegoś uczonego przyrodnika że śmierć jest zjawiskiem niepojętem i przypadkowem nie wynikającem bynajmniej z warunków życia strach mnie przenika gdy pomyślę że wobec tego mogłaby zapomnieć o mnie i nie przyjść pl/10900/10900_6473_002251.flac|11.41|4.0791|dojrzewa już to pokolenie a ja jestem wśród niego coraz mniej potrzebny i coraz smutniejszy idę w kraj biegunowy aby patrzeć na ziemię i być samotnym pl/10900/10900_6473_002252.flac|13.75|4.0191|przed wschodem słońca które ten świat ogrzeje niepodobna ponawiać próby wyjścia a tego słońca jak niema tak niema kiedyż nareszcie się zjawi i co nam przyniesie pl/10900/10900_6473_002253.flac|14.35|3.8165|w każdym razie te dzieci sprawiały marcie wiele kłopotu i w pierwszych zwłaszcza miesiącach zajmowały dużo czasu tak się więc złożyło że tom był nieustannie pod moją opieką zyskałem towarzysza dzieciak był bardzo rozumny i nad wiek rozwinięty pl/10900/10900_6473_002254.flac|11.61|4.0707|mi się wydziera ze starej stęsknionej piersi a łez już nie mam abym cię opłakiwał gwiazdo świecąca nad pustyniami świecie nad inne godzien miłości pl/10900/10900_6473_002255.flac|19.01|4.0949|przed samą wyprawą pełno było wszędzie sprawozdań ze stanu robót przygotowawczych opisywano niemal każdą śrubę w wagonie który miał przebyć międzyplanetarne przestrzenie i wysadzić śmiałych szaleńców na powierzchnię księżyca znaną do tego czasu jedynie ze znakomitych zdjęć fotograficznych dokonywanych od szeregu lat pl/10900/10900_6473_002256.flac|18.35|4.0442|nie było celu brać ze sobą tak ciężkiej machiny mieliśmy początkowo zamiar odjąć jego górną połowę przez co byłby się stał podobny do głębokiej łodzi na kołach ale powstrzymała nas od tego myśl że możemy się znaleść w okolicach mroźnych nocy gdzie wóz szczelnie zamknięty i opalony będzie dla nas stanowił pl/10900/10900_6473_002257.flac|15.82|4.0581|noc wprawdzie jest jasna jaśniejsza bez porównania od naszych tam ziemskich nocy podczas pełni olbrzymi półkrąg ziemi tkwi nad nami nieruchomie w czarnem niebie u zenitu i zalewa białem światłem tę pustkę straszliwą wokół nas pl/10900/10900_6473_002258.flac|18.27|3.9871|jedyny jaki nam pozostał za trzysta godzin to będzie księżycowe popołudnie słońce będzie stało jeszcze dość wysoko będzie jasno i ciepło nawet gorąco może za gorąco przez jakiś czas kilka godzin będzie wszystko jeszcze w porządku po tem zaczniemy powoli odczuwać jakąś ociężałość pl/10900/10900_6473_002259.flac|14.11|4.1613|gdyśmy się obejrzeli poza siebie zobaczyliśmy nizko nad horyzontem pustyni ziemię w nowiu przesłoniętą lekkim oparem powietrza świetlna obrączka jej atmosfery błyszczała przez tę zasłonę jeszcze krwawiej niż za dni poprzednich pl/10900/10900_6473_002260.flac|11.03|4.1645|co tam jest stary człowieku mówiła wyciągając rękę przed siebie podniosłem oczy jak ze snu zbudzony dziewczyna wskazywała w stronę pustyni pl/10900/10900_6473_002261.flac|15.75|3.8773|nie zdołała wypracować sobie rozumnej istoty a jeśli nawet wypracowała to czas jej minął bezpowrotnie to najlepszy dowód że glob ten zwłaszcza dzisiaj nie jest dla takich istot człowiekowi będzie tu zawsze ciasno i marnie pl/10900/10900_6473_002262.flac|10.02|4.1317|co za straszliwy bezlitośnie długi dzień co za straszliwe słońce zionące ogniem blizko od dwustu godzin z tego bezdennego czarnego nieba pl/10900/10900_6473_002263.flac|12.16|4.0319|nim zdołałem ochłonąć ze zdumienia w jakie wprawiły mię te niespodziewane słowa ady jej już przy mnie nie było wymknęła się tak prędko że nie miałem czasu zatrzymać jej ani pl/10900/10900_6473_002264.flac|11.17|3.8899|jest to wądół o pionowych ścianach utworzony przez pęknięcie skorupy księżycowej do tysiąca metrów głęboki a na paręset szeroki zresztą w niczem nie podobny do ziemskich wąwozów i pl/10900/10900_6473_002265.flac|16.58|3.909|byłem wówczas tak podniecony tom gdy matka wstała usiadł na ziemi i patrzył z zaciekawieniem na całą scenę teraz piotr dotknął ręką jego głowy marta to spostrzegła precz zawołała z trwogą precz nie zbliżaj się do niego on pl/10900/10900_6473_002266.flac|17.62|4.0488|nigdy nie poruszaliśmy sprawy która już raz o mało nie doprowadziła do wybuchu między mną a piotrem a mianowicie do kogo z nas marta ma w przyszłości należeć dziwna ale zdaje mi się że w owym czasie istotnie nawet nie myśleliśmy o tem pl/10900/10900_6473_002267.flac|17.88|3.8883|cofnęła się odruchowo jakby przejęta nagłym wstrętem ale opanowała się w tejże chwili i spojrzała na nas i znowu znowu już po raz trzeci zdawało mi się że wzrok jej zatrzymał się chwilę na mnie wzrok biednej szczutej osaczonej i o litość błagającej łani pl/10900/10900_6473_002268.flac|14.01|4.0418|wreszcie zapomniałem o tem myśli moje nie mogą już teraz zatrzymać się dłużej na żadnym przedmiocie który nie jest ziemią głos ady spokojny już teraz wyrwarłwyrwał mnie znowu z zadumy pl/10900/10900_6473_002269.flac|11.95|4.1033|słońca niebo wydaje mi się podobnem do cichego miękkiego całunu a ziemia świeci na nim jak srebrna lampa w grobie nigdy jeszcze nie czułem tak żywo jak teraz że umrę wkrótce pl/10900/10900_6473_002270.flac|19.49|4.0223|umarła rzecz straszna z winy swego męża i brata ukochanego niegdyś mego wychowanka toma który w gniewie uderzył ją kamieniem w głowę druga żona toma i dzieci jego starsze przyjęły ten czyn w milczeniu zdaje im się że on ma prawo zabijać wszystkich którzy mu nie są posłuszni pl/10900/10900_6473_002271.flac|19.83|3.6697|świadomość że istotnie znajduję się na księżycu powróciła w całej pełni i dreszczem mnie przejęła krzyknąłem głośno i zerwałem się z posłania piotr i marta ich to bowiem przed chwilą widziałem nad sobą podbiegli ku mnie z oznakami żywej radości ale ja uczułem tylko ogromny zamęt w głowie i znowu straciłem przytomność pl/10900/10900_6473_002272.flac|13.99|3.9328|opowiadań jego wnoszę że dotarli prawie do samego równika w dalszej jednak podróży powstrzymały ich straszliwe tropikalne burze morskie i tak z niczem wracać musieli tom po powrocie rozmawiał długo ze mną pl/10900/10900_6473_002273.flac|10.95|3.8999|tak też postanowiono jak wiadomo jednak dwie tylko z tych wypraw doszły do skutku załogę pierwszego pocisku stanowić miało pięciu ludzi w tej liczbie trzej autorowie projektu pl/10900/10900_6473_002274.flac|15.39|4.1029|oto zatrzymaliśmy się na noc tu gdzie piotr znalazł był niegdyś pierwsze źródła naftowe ile to lat już upłynęło od tego czasu i znowu wracam myślą mimowoli do tego życia minionego które leży już poza mną pl/10900/10900_6473_002275.flac|11.98|3.8495|bez słowa odpowiedzi odsunąłem go odruchowo na bok i nie zdając sobie wprost sprawy z tego co robię podszedłem ku marcie która siedziała nad jakiemś szyciem on poszedł za mną czemu ty żyjesz kobieto pl/10900/10900_6473_002276.flac|13.85|3.9378|byłem strasznie niesprawiedliwy względem marty widzę to dopiero teraz ale w istocie byłem tak wewnętrznie rozbity i tak trudno mi było zrozumieć co ją przy życiu utrzymuje teraz dziwię się że nie wpadłem na ten prosty domysł pl/10900/10900_6473_002277.flac|18.01|4.1074|co ja już wiem to ona pewnie urosła albo rozwinęła się rano tak jak te duże liście starałem mu się wytłumaczyć jak umiałem najprzystępniej powód zmian ziemi słuchał z roztargnieniem widocznie nie rozumiejąc tego co mówiłem wreszcie przerwał mi znowu zapytaniem pl/10900/10900_6473_002278.flac|11.58|3.9421|tymczasem trzeba się było liczyć z koniecznością przebycia górzystej bezpowietrznej i bezwodnej pustynnej wyżyny zajmującej całą ku ziemi zwróconą półkulę księżyca nie było to drobnostką pl/10900/10900_6473_002279.flac|14.16|4.1881|dobrze mi jest tutaj w kraju biegunowym tak dobrze jak tylko może być człowiekowi który stracił wszystko nawet ziemię z pod nóg i zawieszony na srebrzystej martwej gałce wśród błękitów pl/10900/10900_6473_002280.flac|18.1|3.925|tam na ziemi powinni ją malować siedzącą na księżycu bo to jest jej królestwo dlaczego my stoimy ach prawda wszystko jedno tak trzeba się przemóc o czem to ja pisałem aha te góry dziwny amfiteatr ze cztery kilometry szeroki otwarty od południa pl/10900/10900_6473_002281.flac|16.15|3.7989|a który śpi pod piaskiem wielkiej i cichej księżycowej pustyni w końcu opowiadała już raczej sobie samej niż synowi a gorące rzęsiste łzy płynęły jej na jasną główkę dziecka piotr złamany i przygnębiony dłubał coś koło domu albo szedł doglądać dziewczątek ja pl/10900/10900_6473_002282.flac|19.52|3.9748|skąd się u tej kobiety wzięło to szaleństwo nie wiem ale to pewna że jest treścią całej jej istoty i tajemnicą jej ogromnej powagi wśród księżycowego ludu gdy żyło jeszcze pierwsze pokolenie róża i lili obawiały jej się a nawet tom który wobec mnie nie zawsze był skłonny do uległości drżał przed pl/10900/10900_6473_002283.flac|19.88|3.6908|oba psy stały przy nas i przekrzywiając głowy przypatrywały się również ciekawie świecącemu na niebie kręgowi w kilkanaście godzin po wschodzie słońca puściliśmy się w drogę z powrotem ziemia przyćmiona blaskiem dziennym widniała za nami już tylko jako szaro popielaty kolisty obłok wystający z za widnokręgu pl/10900/10900_6473_002284.flac|19.16|3.9344|tomasz wzywała zmarłego jakby ją mógł wybawić od żywych piotr żachnął się niecierpliwie niema co mówić ani na co czekać rzekł ciągnijmy losy chciałem się jeszcze opierać było mi duszno i straszno chmury powlokły już pół nieba nad morzem raz wraz przelatywały olśniewające błyskawice pl/10900/10900_6473_002285.flac|10.31|4.0886|kurcz bólu wykrzywił twarz dziewczyny ale się przemogła i odpowiedziała cicho głosem pełnym łez pójdziesz na chwilę na dzień ciszy potem powrócisz do mnie pl/10900/10900_6473_002286.flac|11.35|4.2009|oh ten mróz zdaje się że nasz pocisk zamknięty zamienia się wraz z nami w bryłę lodu pióro wysuwa mi się ze zgrabiałych palców o kiedyż nareszcie wzejdzie słońce pl/10900/10900_6473_002287.flac|12.52|3.5567|słońce wschodziło powoli wolniej jeszcze niż dni poprzednich bo nie szło prosto w górę lecz słaniało się po łuku pochylonym mocno ku południu i nizko nad widnokręgiem wiszącej ziemi wyszedłszy całe pl/10900/10900_6473_002288.flac|19.31|3.9433|varadol utrzymuje na podstawie pospiesznie dokonanych pomiarów wysokości ziemi na niebie że znajdujemy się istotnie na sinus medii gdzieśmy według obliczeń spaść byli powinni mnie się to jakoś nie zdaje gdyż szczyty okalające od zachodu i północy ową płaszczyznę znane z map pl/10900/10900_6473_002289.flac|14.78|4.1262|ta robota poszła nam łatwo wszak armata waży tutaj zaledwie szóstą część tego co ważyła na ziemi teraz należało tylko ustawić działo dokładnie do pionu i nabić umieściwszy w wydrążonej kuli kartkę pl/10900/10900_6473_002290.flac|10.61|4.0901|utworzonych przez niebotyczne łańcuchy górskie poprzerzynane są w różnych kierunkach mnóstwem szczelin których pochodzenie zawsze zastanawiało astronomów zwłaszcza że na ziemi nie istnieje nic podobnego pl/10900/10900_6473_002291.flac|14.49|3.7751|istoty gotówbym sam przypuścić że prawdę mówi ta wśród księżycowego pokolenia rozszerzona o mnie legenda że ja wogóle nigdy nie umrę przypominam sobie na ziemi na mojej ukochanej na zawsze straconej ziemi pl/10900/10900_6473_002292.flac|12.94|4.0342|co temu winno może ta ziemia chyląca się wciąż ku widnokręgowi którą za kilkaset godzin stracimy już z oczu zupełnie może te groby znaczące naszą drogę przez okropną bezpowietrzną pustynię księżyca pl/10900/10900_6473_002293.flac|14.74|4.114|spojrzałem we wskazanym kierunku morze dżdżów gładkie oświetlone słońcem wydało mi się rajem zwłaszcza w porównaniu ze strasznem wnętrzem eratosthenesa poczynało się tuż prawie u naszych stóp pl/10900/10900_6473_002294.flac|14.67|3.7071|marzyłem o tem jak o największem szczęściu wszak wtedy praca nasza nie byłaby próżna ze wszystkiego cobyśmy odkryli lub zrobili korzystaliby ci mający z pokolenia w pokolenie żyć przez długie wieki na księżycowym globie pl/10900/10900_6473_002295.flac|11.19|4.0089|źle widocznych ze ziemi są bardzo niedokładne dodać trzeba że większą część tej drogi wypadnie nam odbyć w nocy nierozjaśnionej nawet światłem ziemi którą będą już góry przed nami zasłaniać pl/10900/10900_6473_002296.flac|17.4|3.5903|że mi trudno było zrazu powiązać to co się działo przed nią z tem co zobaczyłem przyszedłszy do siebie odróżnić rzeczywistość od gorączkowych majaczeń ale istotnie przebudzenie moje było nader dziwne otworzyłem oczy i nie mogłem nic zgoła zrozumieć z tego co mnie otaczało pl/10900/10900_6473_002297.flac|11.95|4.0081|widziałem przez szklanną maskę na twarzy że piotr porusza ustami domyślałem się że mówi ale nie słyszałem ani słowa tam powietrze jest zbyt rzadkie aby mogło głos ludzki przewodzić pl/10900/10900_6473_002298.flac|13.87|4.1797|mi się zrazu że jestem na ziemi w jakiejś nieznanej okolicy i myślałem zkąd się tu wziąłem gdy w tem przypomniała mi się nagle nasza księżycowa wyprawa i długa podróż w zamkniętym wozie przez pustynie pl/10900/10900_6473_002299.flac|10.97|4.278|nie nie widziałem tej ziemi tamta była inna taka z jednej strony rogata a ta jest okrągła to jest ta sama ziemia dziecko tom namyślał się przez chwilę wuju pl/10900/10900_6473_002300.flac|10.83|4.072|powiedz czy to jest słusznie powiedz nim odejdziesz bo i ty i księgi uczyliście aby tego nie czynić a tymczasem to się dzieje wśród nas codziennie pl/10900/10900_6473_002301.flac|18.37|3.9517|w stronie gdzie się powinien znajdować stoją tylko przed nami drobne strome wyniosłości podobne do górzystej wysepki wśród morza jest to zapewne grupa kraterów wznosząca się pod jedenasty stopni zachodniej gościa stopni północnej szerokości księżycowej spodziewamy się wyminąć ją przed zachodem słońca pl/10900/10900_6473_002302.flac|15.0|4.1391|a jeśli jestem większy i silniejszy to tylko dlatego że się na innej większej planecie na ziemi urodziłem słuchała uważnie i w milczeniu a gdym się wreszcie zniecierpliwił szepnęła spoglądając na mnie z chytrym uśmieszkiem pl/10900/10900_6473_002304.flac|13.28|4.0239|więc przez łzy patrzyłem na mroczne łąki i na słońce czerwone widoczne z góry nad niemi choć daleko jeszcze było do pory o której wzejść by powinno gdy to mówił mimo woli obejrzeliśmy się obaj za słońcem pl/10900/10900_6473_002305.flac|13.6|4.085|a potem zwracając się twarzą do obecnych dodała podniesionym głosem stary człowiek nas opuszcza było coś strasznego w tym krzyku który dreszczem przejął wszystkich zgromadzonych pl/10900/10900_6473_002306.flac|19.89|4.0839|a pierwszym jej zapalonym i nie wątpiącym w urzeczywistnienie zwolennikiem stał się młody sławny podówczas w brazylii portugalski inżynier piotr varadol ci pozyskawszy trzeciego towarzysza w polaku janie koreckim który im oddał do rozporządzenia całą dość znaczną fortunę rozpoczęli zabiegi około urzeczywistnienia jasno już określonego planu pl/10900/10900_6473_002307.flac|13.56|4.0852|ale do tego potrzeba mu wiedzieć że będą po nim istnieli ludzie którzy jeśli już nie wspomną jego imienia to przynajmniej nie wiedząc o tem będą z jego pracy korzystać to jest nieodzowny warunek życia jego czynów pl/10900/10900_6473_002308.flac|16.98|3.8361|aby go uchronić od losu najstraszliwszego być człowiekiem samotnym i ostatnim ale to nieprawda ja chciałem nowego pokolenia dla siebie nie wiem co piotr myślał jak czuł i rozumował ale to pewna że to samo pragnienie nie mniej silnie go opanowało pl/10900/10900_6473_002310.flac|14.33|4.1498|ja od zmysłów odchodzę a ty ty jakieś spazmatyczne niemiłe łkanie przerwało mu mowę marta nawet nie drgnęła czy chcesz czegoś odemnie piotrze spytała po chwili chcę twojej miłości pl/10900/10900_6473_002311.flac|16.81|3.8877|my jesteśmy podli ale i ona jest podła pies suka nierozumna okazała więcej przywiązania bo nie przeżyła śmierci pana który ją wykarmił a wszakże ta suka nie odebrała ani setnej części tych pieszczot nie doznała ani tysiącznej części tej miłości którą on okazywał kobiecie pl/10900/10900_6473_002312.flac|15.37|3.7825|wspinałem się z piotrem na góry aby zobaczyć słońce i ogromny blady krąg ziemi na nieboskłonie aby spojrzeć ciekawem okiem na kraje nieznane i tajemnicze nigdy wzrokiem ludzkim niedosiężone w które mieliśmy się zapuścić marta pozostawała wtedy w namiocie pl/10900/10900_6473_002313.flac|19.98|3.8767|w tej chwili zobaczyłem między niemi coś co zajęło całą moją uwagę nad głęboką przełęczą między dwiema wysokiemi górami stał ogromny szaro biały krąg do połowy z za horyzontu wychylony patrzyłem nań długo aż naraz wszystko mi się rozjaśniło to była ziemia tam na niebie świecąca pl/10900/10900_6473_002314.flac|10.07|3.8563|urwałem znowu czując że mówię rzeczy banalne i bezużyteczne wtedy jedna młoda kobieta wystąpiła z pośród zgromadzonych i odezwała się pl/10900/10900_6473_002315.flac|14.75|3.8704|nas jeszcze zatrzymał patrzcie mówił wskazując zewnętrzne ku morzu dżdżów opadające stoki eratosthenesa widzicie tę grań tu o pięćdziesiąt metrów niżej poczynającą się u stóp urwistej ściany pl/10900/10900_6473_002316.flac|17.97|4.0648|widocznie myślałem we śnie upłynęły już nie lata ale wieki od czasu jak stąd odszedłem na księżycu tak trudno liczyć długie podobne do siebie dnie musiałem ich wiele pogubić w pamięci przybywam na ziemię której nie znam i która już mnie nie zna pl/10900/10900_6473_002317.flac|15.39|4.091|odmienny od ziemskiego a gościnny marzyli wtedy o wezwaniu nowych towarzyszy do przebycia owych setek tysięcy kilometrów o założeniu tam na tej jasnej ziemi w ciche noce świecącej kuli nowego społeczeństwa nowej ludzkości szczęśliwszej może pl/10900/10900_6473_002318.flac|11.18|3.8451|piotr patrzył długo za odchodzącą a potem zaczął z cicha liczyć księżycowe dni któreśmy już przeżyli dwudziesty trzeci zachód słońca odezwał się wreszcie głośno pl/10900/10900_6473_002320.flac|14.31|3.4982|szemrał rozlany przeczysty potok po błękitnem niebie szły białe obłoki słyszałem śpiew ptaków i brzęczenie owadów i głos ludzi wracających z pola obudziło mnie szczekanie seleny dopominającej się jadła pl/10900/10900_6473_002321.flac|16.97|4.0406|tacy sami czy już zapomniałaś rodziców zapomniałam wiem tylko że byli nieszczęśliwi tutaj na księżycu jest wszystko smutne i nieszczęśliwe nawet ty chociaż urwała a po chwili odezwała się znowu pl/10900/10900_6473_002322.flac|18.2|4.1133|skorzystaliśmy tylko tyle że puściliśmy przy nim w ruch maszynę nabijającą akumulatory wozu musieliśmy się zatem obywać bez ognia powietrze nasycone wielką ilością pary wodnej zawsze równomiernie ogrzane znakomicie przechowywało skąpe ciepło słoneczne tak że chłód nie dawał się nam we znaki pl/10900/10900_6473_002323.flac|17.92|3.4847|słońce o światłości nieba o rozkoszy ziemi odchodzisz pozostawiając w smutku nasze oczy aby zaświecić tym którzy z ciał już wyzwoleni którzy z ciał już wyzwoleni a nowych jeszcze nie wzięli jako niewolnicy których na chwilę puszczono aby mieli dzień ciszy i spokoju nim powrócą do kaźni i łańcuchów pl/10900/10900_6473_002324.flac|18.14|3.987|głupstwo jesteśmy przecież wprawni w spinaniu się po skałach obejdziemy ją bokiem z łatwością a wóz wóz zepchniemy naprzód uwiązawszy go na linach nie zapominajcie że jesteśmy na księżycu gdzie ciała są sześć razy lżejsze a spadek z wysokości pięćdziesięciu metrów znaczy tyle co z wysokości ośmiu na ziemi pl/10900/10900_6473_002325.flac|15.99|3.8908|bo istotnie dlaczego ja jeszcze żyję lili umarła z pierwszego pokolenia księżycowego ada już tylko jedna jest przy życiu od exodu naszego dni księżycowych pięćset i siedemnaście pl/10900/10900_6473_002326.flac|12.91|3.9916|z martą sam na sam nie spotykałem się w początkach nigdy a i w jego obecności nie wiele z nią rozmawiałem za każdym razem jednak gdym do niej słowo przemówił czułem na sobie jego wzrok niespokojny i drapieżny pl/10900/10900_6473_002327.flac|15.6|4.2546|co to tam tak płacze czy mama nie dziecko to nie mama płacze to takie małe dzieciątko jak ty jeszcze mniejsze tom zrobił poważną minę i zaczął się namyślać a skąd to dziecko a po co to dziecko pytał znów pl/10900/10900_6473_002328.flac|13.47|4.1449|marta powiedziała przed chwilą że ma wrażenie jakby się już stała duchem pozbawionym ważkiego ciała to jest bardzo dobre określenie w istocie jest coś nieswojskiego w tem uczuciu dziwnej lekkości pl/1329/1329_1447_000002.flac|13.57|3.7206|ach jak mało wymagały one od rzeczywistoci miały wszystko w sobie miały nadmiar wszystkiego w sobie ach byłby im wystarczył pierrot wypchany trocinami pl/1329/1329_1447_000005.flac|10.7|4.0773|nakładajc okulary zbliżył się w paru krokach i obszedł dookoła dziewczęta owiecajc je podniesion w ręku lamp pl/1329/1329_1447_000013.flac|13.93|3.6767|nagle było im gorco i otwierały okno ażeby w niecierpliwoci swej samotni w głodzie obcych twarzy przynajmniej bezimienn twarz zobaczyć do okna przycinięt pl/1329/1329_1447_000015.flac|17.52|3.7278|szary i pusty wtorek dzień bez tradycji i bez twarzy ale gdy pojawiał się na stole półmisek z ryb w szklistej galarecie dwie duże ryby leżce bok przy boku pl/1329/1329_1447_000019.flac|16.98|4.111|ten moloch był nieubłagany jak tylko kobiece molochy być potrafi i odsyłał je wciż na nowo do pracy a one wrzecionowate i smukłe podobne do szpuli drewnianych z których odwijały pl/1329/1329_1447_000020.flac|15.77|3.5725|a gdy wytarli bułk ostatek galarety ze swych talerzy rozważajc w myli heraldykę następnych dni tygodnia i na półmisku zostawały tylko głowy z wygotowanymi oczyma czulimy pl/1329/1329_1447_000021.flac|20.0|4.2217|wachlowały rozpalone swe policzki przed wzbierajc firankami noc zimow odsłaniały płonce dekolty pełne nienawici do siebie i rywalizacji gotowe stanć do walki o tego pierrota którego by ciemny powiew nocy przywiał na okno pl/1329/1329_1447_000023.flac|13.41|3.6227|a może był w tej zdradzie i tajny pokłon w stronę zwycięskiej adeli której przypisywalimy niejasno jak misje i posłannictwo sił wyższego rzędu pl/1329/1329_1447_000029.flac|14.13|3.4775|był on cudownym młynem w którego leje sypały się otręby pustych godzin ażeby w jego trybach zakwitnć wszystkimi kolorami i zapachami korzeni wschodu pl/1329/1329_1447_000030.flac|11.96|2.6759|natknł się mój ojciec na ten cichy seans wieczorny przez chwilę stał w ciemnych drzwiach przyległego pokoju z lamp w ręku pl/1636/1636_1447_000000.flac|12.06|3.3349|wtedy wywlekał się z pocieli i siedział jeszcze jaki czas na łóżku stękajc bezwiednie jego trzydziestokilkoletnie ciało zaczynało skłaniać się do korpulencji pl/1636/1636_1447_000001.flac|15.18|3.8791|wtedy lato pozbawione kontroli ronie bez miary i rachuby na całej przestrzeni ronie z dzikim impetem na wszystkich punktach w dwójnasób w trójnasób w inny jaki wyrodny czas w nieznan dymensję w pl/1636/1636_1447_000002.flac|14.26|3.5373|potem szedł do kuchni i znajdował tam w cienistym kcie wiaderko z wod krżek cichego czujnego zwierciadła które nań tam czekało jedyna żywa i wiedzca istota w tym pustym mieszkaniu pl/1636/1636_1447_000003.flac|16.49|3.8293|tam to było gdziem go ujrzał jedyny raz w życiu o nieprzytomnej od żaru godzinie południa była to chwila kiedy czas oszalały i dziki wyłamuje się z kieratu zdarzeń i jak zbiegły włóczęga pędzi z krzykiem na przełaj przez pola pl/1636/1636_1447_000004.flac|16.15|3.6206|kurnika głucha zatoka poza któr nie było już wyjcia był to najdalszy przyldek gibraltar tego podwórza bijcy rozpaczliwie głow w lepy parkan z poziomych desek zamykajc i ostateczn cianę tego wiata pl/1636/1636_1447_000006.flac|10.62|3.7962|ogród był rozległy i rozgałęziony kilku odnogami i miał różne strefy i klimaty w jednej stronie był otwarty pełen mleka niebios i powietrza pl/1636/1636_1447_000007.flac|11.82|3.8749|ale czoło to było skręcone w głębokie bruzdy nie wiadomo czy ból czy palcy żar słońca czy nadludzkie natężenie wkręciło się tak w tę twarz i napięło rysy do pęknięcia pl/1636/1636_1447_000008.flac|11.99|3.7382|białe plamy słońca w szparach okna złoty prostokt stor i powtarzały jak kropla wody cały pokój z cisz dywanów i pustych krzeseł pl/1636/1636_1447_000009.flac|17.93|3.7387|tak na wpół wyrzucony z toni snu wisiał przez chwilę nieprzytomny na krawędzi nocy chwytajc piersiami powietrze a pociel rosła dokoła niego puchła i nakisała i zarastała go znowu zwałem ciężkiego białawego ciasta pl/1636/1636_1447_000011.flac|15.18|3.7876|i zdarzyło się wówczas że która z tych jaskrawych plamek rozpadła się w locie na dwie potem na trzy i ten drgajcy olepiajco biały trójpunkt wiódł mnie jak błędny ognik przez szał bodiaków palcych się w słońcu pl/1636/1636_1447_000012.flac|16.82|3.5231|i nagle z tych rysów nacigniętych do pęknięcia wyboczył się jaki straszny załamany cierpieniem grymas i ten grymas rósł brał w siebie tamten obłęd i natchnienie pęczniał nim wybaczał się coraz bardziej aż wyłamał się ryczcym charczcym kaszlem miechu pl/1636/1636_1447_000013.flac|15.59|3.3727|a gdy wreszcie idc cicho od szafy do szafy znajdował kawałek po kawałku wszystko potrzebne i kończył toaletę wród tych mebli które tolerowały go w milczeniu z nieobecn min i wreszcie był gotów pl/1636/1636_1447_000014.flac|19.34|4.0279|potem leżał długo nieruchomy z szklanymi oczyma które były koloru wody wypukłe i wilgotne w wodnistym półmroku pokoju rozjanionym refleksem dnia upalnego za storami oczy jego jak maleńkie lusterka odbijały wszystkie błyszczce przedmioty pl/1636/1636_1447_000015.flac|17.61|3.8961|od czasu wyjazdu żony mieszkanie było nie sprztane łóżko nie zacielane nigdy pan karol przychodził do mieszkania pón noc sponiewierany spustoszony przez nocne pohulanki przez które go wlokły te dni upalne i puste pl/1636/1636_1447_000016.flac|17.25|3.5602|czarne oczy wbiły się we mnie z natężeniem najwyższej rozpaczy czy bólu te oczy patrzyły na mnie i nie patrzyły widziały mnie i nie widziały wcale były to pękajce gałki wytężone najwyższym uniesieniem bólu albo dzik rozkosz natchnienia pl/1636/1636_1447_000017.flac|17.98|3.9763|a jedna z tych rolin żółta i pełna mlecznego soku w bladych łodygach nadęta powietrzem pędziła ze swych pustych pędów już samo powietrze sam puch w kształcie pierzastych kul mleczowych rozsypywanych przez powiew i wsikajcych bezgłonie w błękitn ciszę pl/1636/1636_1447_000018.flac|15.65|3.8042|tak wyrzucał z siebie ten piasek te ciężary nie strawione restancje dnia wczorajszego ulżywszy sobie w ten sposób i swobodniejszy wcigał do notesu wydatki kalkulował obliczał i marzył pl/1636/1636_1447_000019.flac|19.16|3.8988|to mieszkanie puste i zapuszczone nie uznawało go te meble i ciany ledziły za nim z milczc krytyk czuł się wchodzc w ich ciszę jak intruz w tym podwodnym zatopionym królestwie w którym płynł inny odrębny czas pl/1636/1636_1447_000020.flac|15.19|3.6936|nalewał do miednicy wody i kosztował skór jej młodej i odstałej słodkawej mokroci długo i starannie robił toaletę nie spieszc się i włczajc pauzy między poszczególne manipulacje pl/1636/1636_1447_000021.flac|14.92|3.7716|otwierajc własne szuflady miał uczucie złodzieja i chodził mimo woli na palcach bojc się obudzić hałaliwe i nadmierne echo czekajce drażliwie na najlżejsz przyczynę by wybuchnć pl/1636/1636_1447_000022.flac|14.16|3.7457|tymczasem dzień za storami huczał coraz płomienniej bzykaniem much oszalałych od słońca okno nie mogło pomiecić tego białego pożaru i story omdlewały od jasnych falowań pl/1636/1636_1447_000023.flac|17.05|3.5563|to stojc na odejciu z kapeluszem w ręku czuł się zażenowany że i w ostatniej chwili nie mógł znaleć słowa które by rozwizało to wrogie milczenie i odchodził ku drzwiom zrezygnowany zwolna ze spuszczon pl/1636/1636_1447_000024.flac|14.44|3.7671|jedno jego oko lekko wtedy zbaczało na zewntrz jak gdyby odchodziło w inny wymiar potem z tych bezmylnych otumanieni z tych zatraconych dali powracał znów do siebie i do chwili pl/1636/1636_1447_000025.flac|12.94|3.857|tymi białymi gocińcami powracał powoli do siebie do dnia do jawy i wreszcie otwierał oczy jak picy pasażer gdy pocig zatrzymuje się na stacji pl/1636/1636_1447_000026.flac|13.16|3.9101|pan karol wyziewał ze swego ciała z głębi jam cielesnych resztki dnia wczorajszego to ziewanie chwytało go tak konwulsyjnie jak gdyby chciało go odwrócić na pl/1636/1636_1447_000027.flac|16.88|3.9692|ugniatał j i miesił ciałem jak ogromn dzieżę ciasta w któr się zapadał i budził się o szarym wicie zdyszany oblany potem wyrzucony na brzeg tego stosu pocieli którego zmóc nie mógł w ciężkich zapasach nocnych pl/1636/1636_1447_000028.flac|11.32|3.7872|gdy się leżało w trawie było się przykrytym cał błękitn geografi obłoków i płyncych kontynentów oddychało się cał rozległ map niebios pl/1636/1636_1447_000029.flac|13.91|3.8261|i tam podcielał niebu co najmiększ najdelikatniejsz najpuszystsz zieleń ale w miarę jak opadał w głb długiej odnogi i zanurzał się w cień między tyln cianę opuszczonej fabryki wody sodowej pl/1636/1636_1447_000030.flac|13.03|3.9694|od tego obcowania z powietrzem licie i pędy pokryły się delikatnymi włoskami miękkim nalotem puchu szorstk szczecin haczków jak gdyby dla chwytania i zatrzymywania przepływów tlenu pl/1636/1636_1447_000031.flac|15.44|3.8324|i rósł razem z nim bez sprzeciwu w dziwnej zgodzie zdrętwiały spokojn groz odpoznajc przyszłego siebie w tych kolosalnych wykwitach w tych fantastycznych spiętrzeniach które przed jego wzrokiem wewnętrznym dojrzewały pl/1636/1636_1447_000032.flac|10.83|3.805|widziałem jego grube bary w brudnej koszuli i niechlujny strzęp surduta przyczajony jak do skoku siedział tak z barami jakby wielkim ciężarem zgarbionymi pl/1636/1636_1447_000033.flac|16.82|3.5995|tak zrobilimy wyłom otworzylimy okno na słońce stanwszy nog na desce rzuconej jak most przez kałużę mógł więzień podwórza w poziomej pozycji przecisnć się przez szparę która wypuszczała go w nowy przewiewny i rozległy wiat pl/1636/1636_1447_000035.flac|19.21|3.8403|swych ojczystych kniei pan karol po południu w sobotę mój wuj karol wdowiec słomiany wybierał się pieszo do letniska oddalonego o godzinę drogi od miasta do żony i dzieci które tam na wywczasach bawiły pl/1636/1636_1447_000036.flac|14.53|3.8654|spod jego omszonych dyli wyciekała strużka czarnej mierdzcej wody żyła gnijcego tłustego błota nigdy nie wysychajca jedyna droga która poprzez granice parkanu wyprowadzała w wiat pl/1636/1636_1447_000037.flac|12.2|3.7061|w pokoju panował odstały półmrok z osadem wielu dni samotnoci i ciszy tylko okno kipiało od rannego rojowiska much i story płonęły jaskrawo pl/1636/1636_1447_000038.flac|10.13|4.014|była to twarz włóczęgi lub pijaka wiecheć brudnych kłaków wichrzył się nad czołem wysokim i wypukłym jak buła kamienna utoczona przez rzekę pl/1636/1636_1447_000039.flac|10.09|3.839|chwili widział swe stopy na dywanie tłuste i delikatne jak u kobiety i powoli wyjmował złote spinki z mankietów dziennej koszuli pl/1636/1636_1447_000040.flac|13.53|3.894|w tym organizmie nabrzmiewajcym tłuszczem znękanym od nadużyć płciowych ale wciż wzbierajcym bujnymi sokami zdawał się teraz zwolna dojrzewać w tej ciszy jego przyszły pl/1636/1636_1447_000041.flac|18.06|4.1223|ciało jego dyszało z natężenia a z miedzianej błyszczcej w słońcu twarzy lał się pot nieruchomy zdawał się ciężko pracować mocować się bez ruchu z jakim ogromnym brzemieniem stałem przygwożdżony jego wzrokiem który mnie ujł jakby w kleszcze pl/1890/1890_1447_000000.flac|10.06|3.8922|nagła ta cała kupa brudnych gałganów szmat i strzępów zaczyna poruszać się jakby ożywiona chrobotem lęgncych się w niej szczurów pl/1890/1890_1447_000001.flac|18.86|3.915|wpół naga i ciemna kretynka dwiga się powoli i staje podobna do bożka pogańskiego na krótkich dziecinnych nóżkach a z napęczniałej napływem złoci szyi z poczerwieniałej ciemniejcej od gniewu twarzy na której jak malowidła barbarzyńskie wykwitaj arabeski nabrzmiałych żył pl/1890/1890_1447_000002.flac|13.81|3.9109|i wszyscy którzy szli dzi ulicami spotykali się mijali starcy i młodzi dzieci i kobiety pozdrawiali się w przejciu t mask namalowan grub złot farb na twarzy pl/1890/1890_1447_000003.flac|15.67|3.8451|pokój był ciemny i aksamitny od granatowych obić ze złotym deseniem lecz echo dnia płomiennego drgało i tutaj jeszcze mosidzem na ramach obrazów na klamkach i listwach złotych choć przepuszczone przez gęst zieleń ogrodu pl/1890/1890_1447_000004.flac|13.18|3.9861|a ku parkanowi kożuch traw podnosi się wypukłym garbem pagórem jak gdyby ogród obrócił się we nie na drug stronę i grube jego chłopskie bary oddychaj cisz ziemi pl/1890/1890_1447_000005.flac|13.24|3.4032|wodziłem za nim tęsknym wzrokiem pragnc by zwrócił na mnie uwagę i wybawił mnie z udręki nudów i w samej rzeczy zdawało mi się że mrugnł na mnie oczyma wychodzc do drugiego pokoju pl/1890/1890_1447_000006.flac|19.11|3.9356|w półciemnej sieni ze starymi oleodrukami pożartymi przez pleń i olepłymi od staroci odnajdowalimy znany nam zapach w tej zaufanej starej woni mieciło się w dziwnie prostej syntezie życie tych ludzi alembik rasy gatunek krwi i sekret ich losu pl/1890/1890_1447_000007.flac|10.36|3.8947|w jego szarych oczach tlił się daleki żar ogrodu rozpięty w oknie czasem próbował słabym ruchem robić jakie zastrzeżenia stawiać opór pl/1890/1890_1447_000008.flac|10.94|3.7585|przechodnie brodzc w złocie mieli oczy zmrużone od żaru jakby zalepione miodem a podcignięta górna warga odsłaniała im dzisła i zęby pl/1890/1890_1447_000009.flac|12.36|3.6164|emil najstarszy z kuzynów z jasnoblond wsem z twarz z której życie zmyło jakby wszelki wyraz spacerował tam i z powrotem po pokoju z rękami w kieszeniach fałdzistych spodni pl/1890/1890_1447_000010.flac|11.92|3.7999|ale fala samowystarczalnej kobiecoci odrzucała na bok ten gest bez znaczenia przechodziła triumfalnie mimo niego zalewała szerokim swym strumieniem słabe podrygi męskoci pl/1890/1890_1447_000011.flac|10.7|3.7585|gdy fluid niejasnego wzburzenia którym nagle zmętniało powietrze doszedł do mnie i zbiegł mię dreszczem niepokoju fal nagłego zrozumienia pl/1890/1890_1447_000012.flac|10.44|3.7821|tak wędrowalimy z matk przez dwie słoneczne strony rynku wodzc nasze załamane cienie po wszystkich domach jak po klawiszach pl/1890/1890_1447_000013.flac|18.6|3.9537|wiejskiego przedmiejskie domki tonęły wraz z oknami zapadnięte w bujnym i zagmatwanym kwitnieniu małych ogródków zapomniane przez wielki dzień pleniły się bujnie i cicho wszelkie ziela kwiaty i chwasty rade z tej pauzy któr przenić mogły za marginesem czasu na pl/1890/1890_1447_000015.flac|12.52|3.8489|ciernisko krzyczy w słońcu jak ruda szarańcza w rzęsistym deszczu ognia wrzeszcz wierszcze strki nasion eksploduj cicho jak koniki polne pl/1890/1890_1447_000016.flac|19.49|4.1371|wracała w wietliste poranki jak pomona z ognia dnia rozżagwionego wysypujc z koszyka barwn urodę słońca lnice pełne wody pod przejrzyst skórk czerenie tajemnicze czarne winie których woń przekraczała to co ziszczało się w smaku pl/1890/1890_1447_000017.flac|11.66|3.9499|twarz jego była jak tchnienie twarzy smuga któr nieznany przechodzień zostawił w powietrzu trzymał w bladych emaliowanych błękitnie dłoniach portfel w którym co ogldał pl/1890/1890_1447_000018.flac|10.66|3.98|dwa trzy takty refrenu granego gdzie na fortepianie wciż na nowo mdlejce w słońcu na białych trotuarach zagubione w ogniu dnia głębokiego pl/1890/1890_1447_000019.flac|10.66|3.6533|jeszcze mętniej odbity w zielonych zwierciadłach a cały upał dnia oddychał na storach lekko falujcych od marzeń południowej godziny pl/1890/1890_1447_000021.flac|14.36|3.8829|podżyłem za nim siedział nisko na małej kozetce z kolanami krzyżujcymi się niemal na wysokoci głowy łysej jak kula bilardowa zdawało się że to ubranie samo leży fałdziste zmięte przerzucone przez fotel pl/1890/1890_1447_000022.flac|12.04|3.8465|jego strój elegancki i drogocenny nosił piętno egzotycznych krajów z których powrócił jego twarz zwiędła i zmętniała zdawała się z dnia na dzień zapominać o pl/1890/1890_1447_000024.flac|16.56|4.0368|i właciwie wszystkie jej skargi na męża na służbę jej troski o dzieci były tylko kapryszeniem i dsaniem się nie zaspokojonej płodnoci dalszym cigiem tej opryskliwej gniewnej i płaczliwej kokieterii któr nadaremnie dowiadczała męża pl/1890/1890_1447_000026.flac|12.27|3.3627|wuj marek mały zgarbiony o twarzy wyjałowionej z płci siedział w swym szarym bankructwie pogodzony z losem w cieniu bezgranicznej pogardy w którym zdawał się wypoczywać pl/1890/1890_1447_000027.flac|17.93|3.8075|kwadraty bruku mijały powoli pod naszymi miękkimi i płaskimi krokami jedne bladoróżowe jak skóra ludzka inne złote i sine wszystkie płaskie ciepłe aksamitne na słońcu jak jakie twarze słoneczne zadeptane stopami aż do niepoznaki pl/1890/1890_1447_000028.flac|15.08|3.7995|nikt nie wiedział że tam włanie odprawiał sierpień tego lata swoj wielk pogańsk orgię na tym mietnisku oparte o parkan i zaronięte dzikim bzem stało łóżko skretyniałej dziewczyny tłui pl/1890/1890_1447_000029.flac|12.56|3.7557|wertowalimy odurzeni wiatłem w tej wielkiej księdze wakacji której wszystkie karty pałały od blasku i miały na dnie słodki do omdlenia miższ złotych gruszek pl/1890/1890_1447_000030.flac|19.48|3.8541|przez ciemne mieszkanie na pierwszym piętrze kamienicy w rynku przechodziło co dzień na wskro całe wielkie lato cisza drgajcych słojów powietrznych kwadraty blasku nice żarliwy swój sen na podłodze melodia katarynki dobyta z najgłębszej złotej żyły dnia pl/1890/1890_1447_000031.flac|17.84|3.3869|wydobywajc z dnia na dzień wyraniej prawdziwe oblicze domów fizjonomię losu i życia które formowało je od wewntrz teraz okna olepione blaskiem pustego placu spały balkony wyznawały niebu sw pustkę pl/1890/1890_1447_000032.flac|16.12|3.8924|ale tymczasem ta mgiełka umiechu która się zarysowała pod miękkim i pięknym jego wsem zawizek pożdania który napił się na jego skroniach pulsujc żył natężenie trzymajce przez chwilę jego rysy w skupieniu upadły z powrotem w nicoć pl/1890/1890_1447_000033.flac|16.91|3.9524|ogrodu spod ciany podniosła się ciotka agata wielka i bujna o mięsie okrgłym i białym centkowanym rud rdz piegów przysiedlimy się do nich jakby na brzeg ich losu zawstydzeni trochę t bezbronnoci z jak wydali się nam bez zastrzeżeń pl/1890/1890_1447_000034.flac|16.6|3.7153|wził mnie między kolana i tasujc przed mymi oczyma wprawnymi dłońmi fotografie pokazywał wizerunki nagich kobiet i chłopców w dziwnych pozycjach stałem oparty o niego bokiem i patrzyłem na te delikatne ciała ludzkie dalekimi niewidzcymi oczyma pl/1890/1890_1447_000035.flac|18.2|3.9242|był mistrzem sztuk karcianych palił długie szlachetne fajki i pachniał dziwnie zapachem dalekich krajów z wzrokiem wędrujcym po dawnych wspomnieniach opowiadał dziwne anegdoty które w pewnym punkcie urywały się nagle rozprzęgały i rozwiewały pl/1890/1890_1447_000036.flac|19.02|3.9178|synów otworzyły się bezgłonie jak odrzwia szafy i weszlimy w ich życie siedzieli jakby w cieniu swego losu i nie bronili się w pierwszych niezręcznych gestach wydalinam swoj tajemnicę czyż nie bylimy krwi i losem spokrewnieni z nimi pl/1890/1890_1447_000037.flac|11.2|4.143|jest to mała żółta jak szafran kobieta i szafranem zaprawia też podłogi jodłowe stoły ławy i szlabany które w izbach ubogich ludzi zmywa pl/1890/1890_1447_000038.flac|14.74|4.0719|raz zaprowadziła mnie adela do domu tej starej maryki była wczesna poranna godzina weszlimy do małej izby niebiesko bielonej z ubit polep glinian na podłodze na której leżało wczesne słońce pl/3283/3283_1447_000000.flac|14.11|3.6993|bywa że znajduje w sobie odpowiedni reakcję już gotow mdroć pokoleń złożon w jego plazmie w jego nerwach znajduje jakie czyny decyzje o których sam nie wiedział że już w nim dojrzały że czekały na to by wyskoczyć pl/3283/3283_1447_000001.flac|10.1|3.3795|wtem staje jak wryty przed nim o jakie trzy kroki pieskie posuwa się czarna maszkara potwór suncy szybko na pręcikach wielu pogmatwanych nóg pl/3283/3283_1447_000002.flac|12.31|3.6289|talerzyk mleka na podłodze wiadczył o macierzyńskich impulsach adeli wiadczył niestety także i o chwilach przeszłoci dla mnie na zawsze straconej o rozkoszach przybranego macierzyństwa w których nie brałem udziału pl/3283/3283_1447_000003.flac|13.53|3.8205|przywykł uważać j za swoj domenę zadomowił się w niej i poczł rozwijać w stosunku do niej niejasne poczucie przynależnoci ojczyzny chyba że niespodzianie spadał nań kataklizm w postaci szorowania pl/3283/3283_1447_000004.flac|13.22|3.6319|co w nim na ten widok wzbiera co dojrzewa pęcznieje czego sam jeszcze nie rozumie niby jaki gniew albo strach lecz raczej przyjemny i połczony z dreszczem siły samopoczucia agresywnoci i pl/3283/3283_1447_000005.flac|16.45|3.7885|pieszczoty ręki ludzkiej pod którymi zwolna dojrzewa pewna swawolnoć wesołoć rozpierajca ciało i rodzca potrzebę zgoła nowych gwałtownych i ryzykownych ruchów wszystko to przekupuje przekonywa i zachęca do przyjęcia do pogodzenia się z eksperymentem życia pl/3283/3283_1447_000006.flac|15.36|3.7148|nemrod przywrócony znowu do swych normalnych praw i do swobody na terenie własnym czuje żyw ochotę chwytać zębami stary koc na podłodze i targać nim z całej siły na prawo i lewo pacyfikacja żywiołów napełnia go niewymown radoci pl/3283/3283_1447_000007.flac|17.91|3.5403|ale przede mn leżała jeszcze cała przyszłoć jakiż bezmiar dowiadczeń eksperymentów odkryć otwierał się teraz sekret życia jego najistotniejsza tajemnica sprowadzona do tej prostszej poręczniejszej i zabawkowej formy odsłaniała się tu nienasyconej ciekawoci pl/3283/3283_1447_000008.flac|18.37|3.2192|spojrzały sobie w oczy z umiechem nemrod cały sierpień owego roku przebawiłem się z małym kapitalnym pieskiem który pewnego dnia znalazł się na podłodze naszej kuchni niedołężny i piszczcy pachncy jeszcze mlekiem i pl/3283/3283_1447_000009.flac|14.47|3.7281|jego ciało poznaje sytuacje wrażenia i przedmioty w gruncie rzeczy to wszystko nie dziwi go zbytnio w obliczu każdej nowej sytuacji daje nura w swoj pamięć w głębok pamięć ciała i szuka omackiem gorczkowo i bywa pl/3283/3283_1447_000010.flac|16.54|3.7164|podłogi obalenie praw natury chlusty ciepłego ługu podmywajce wszystkie meble i grony szurgot szczotek adeli ale niebezpieczeństwo mija szczotka uspokojona i nieruchoma leży cicho w kcie schnca podłoga pachnie miło mokrym drzewem pl/3283/3283_1447_000011.flac|12.74|3.771|nawet jeszcze w głębi snu w którym potrzebę oparcia się i przytulenia zaspokajać musiał używajc do tego własnej swej osoby zwiniętej w kłębek drżcy towarzyszyło mu poczucie osamotnienia i bezdomnoci pl/3283/3283_1447_000012.flac|18.96|3.5185|chód jego był niezgrabnym toczeniem się bokiem na ukos w niezdecydowanym kierunku po linii trochę pijanej i chwiejnej dominant jego nastroju była jaka nieokrelona i zasadnicza żałoć sieroctwo i bezradnoć niezdolnoć do zapełnienia czym pustki życia pomiędzy sensacjami posiłków pl/3283/3283_1447_000013.flac|19.92|3.4892|było to nadwyraz interesujce mieć na własnoć tak odrobinkę życia tak czsteczkę wieczystej tajemnicy w postaci tak zabawnej i nowej budzcej nieskończon ciekawoć i respekt sekretny sw obcoci niespodzian transpozycj tego samego wtku życia który i w nas był na formę od naszej odmienn zwierzęc pl/3283/3283_1447_000014.flac|15.27|3.2903|i nagle opada na przednie łapki i wyrzuca z siebie głos jeszcze jemu samemu nie znany obcy całkiem niepodobny do zwykłego kwilenia wyrzuca go z siebie raz i jeszcze raz i jeszcze cienkim dyszkantem który się co chwila pl/3283/3283_1447_000015.flac|15.6|3.3455|miał dwa miękkie płatki uszu niebieskawe mętne oczka różowy pyszczek do którego można było włożyć palec bez żadnego niebezpieczeństwa łapki delikatne i niewinne z wzruszajc różow brodaweczk z tyłu nad stopami przednich nóg pl/3283/3283_1447_000016.flac|12.99|4.0307|i jeszcze jedno nemrod zaczyna rozumieć że to co mu się tu podsuwa mimo pozorów nowoci jest w gruncie rzeczy czym co już było było wiele razy nieskończenie wiele razy pl/3283/3283_1447_000017.flac|15.96|3.3951|wiat zaczyna nań nastawiać pułapki nieznany a czarujcy smak różnych pokarmów czworobok porannego słońca na podłodze na którym tak dobrze jest położyć się ruchy własnych członków własne łapki ogonek figlarnie wyzywajcy do zabawy z samym sob pl/3492/3492_2857_000001.flac|13.8|3.1136|wątpię czy wezmą a potem to są wszystko drwiny wątpię czy mamcia ją będzie mogła długo trzymać w składziku cóż więc zrobisz pl/3492/3492_2857_000003.flac|19.2|3.6473|to ładnie choć na tej kartce nie było gołębia tylko była różowa świnka i cztery prosięta ale on zawsze tak z serca to napisał i on ją musi kochać tylko że ona mu odpisuje i to źle z jej strony bo on tam pisze pl/3492/3492_2857_000006.flac|16.25|3.1892|nie dlatego że mama tylko że ty nie chcesz żeby ci się w głowie rozświetliło mówiłam ci wolę nie wiedzieć przed chwilą się sama pytałaś o pl/3492/3492_2857_000007.flac|17.43|2.9787|no zdaje mi się że zbyszko się do niej bierze e to wiem co mówię niech ciocia ją odprawi póki czas moja kochana pewnie ci się zdawało a pl/3492/3492_2857_000009.flac|11.19|3.6198|daj spokój lepiej żebyś już się do niczego nie mieszała bo jak zaczniesz znów być służącą to będzie jeszcze gorzej siedź tu spokojnie i czekaj co będzie pl/3492/3492_2857_000010.flac|13.03|3.5327|także będzie kontenta to takie wszystko bez czci i wiary pokażę ci tok co sobie kazałam przerobić idzie do przedpokoju wraca z tokiem z fijołków i białych piór pl/3492/3492_2857_000011.flac|16.69|3.4026|pensya a gdzież reszta będę robił długi mamcia ogłosi nikt centa nie da a rodzice jeszcze żyć mogą i trzydzieści lat będziesz nędzarzem długo bardzo długo no pl/3492/3492_2857_000013.flac|12.59|3.8074|też na waszą stronę przekabacę wszystko się zmieni i gdy już ślub się odbędzie ta co panienka mówi któżby się ze mną teraz pl/3492/3492_2857_000014.flac|12.12|3.4559|nawet nie odpowiadasz ty jesteś zupełnie już wyczerpany ciebie ta jedna noc zmogła a cóż dopiero całe takie życie cóż pl/3492/3492_2857_000015.flac|13.67|3.395|straszne rzeczy straszne słyszałaś jak on mówi a to najgorsze że taki zdolny taki utalentowany ta żeby chciał to przed nim karyera no ale nie chce nie chce pl/3492/3492_2857_000016.flac|11.64|2.8223|dawać to są dzieci więc nie rozumieją a potem niech nawet słyszą to będzie dla nich nauką na przyszłość to ich nauczy gdzie zaprowadzić może lekkomyślność i chęć przypodobania się pl/3492/3492_2857_000017.flac|13.2|3.1891|a ja to znowu pozwól mi trochę z tobą porozmawiać dobrze jak szara godzina nadejdzie to ja dałabym wszystko żeby módz z kimś dobrze cicho spokojnie porozmawiać pl/3492/3492_2857_000018.flac|18.72|3.7898|nie ale słyszałam i boję się że to przezemnie pewnie o tego narzeczonego co go masz na wsi ale dlaczego hanka się z tem kryła tylko teraz to już trzeba przestać do niego pisać co się tak na mnie patrzysz ja wszystko wiem pl/3492/3492_2857_000019.flac|10.23|3.8642|ślę tę kartę pod nóżki panny i pytam czemu pisanie od niej takie rzadkie tak było o pl/3492/3492_2857_000020.flac|18.56|3.3594|niema co o byt zabezpieczony to podstawa życia a co do męża można go uchodzić pensyę zabierać gdy zaferuje codzień dwie szóstki na kawę do łapy a cygara samej kupować i suszyć na piecu inaczej taki pan może cię pl/3492/3492_2857_000021.flac|17.3|3.1984|bez roboty ha będziesz mieć inne zajęcie potem ja będę zawsze z tobą i przy tobie ja za mąż nie pójdę bo ja nie mam zdrowia a mamcia mówi że do zamążpójścia to trzeba mieć końskie zdrowie pl/3492/3492_2857_000022.flac|10.67|3.0957|z takim brutalem mówić nie będę najlepiej a przestań się malować bo wyglądasz jak kamienica odnowiona na przyjazd cesarza bądź zdrowa pl/3492/3492_2857_000023.flac|16.2|3.2356|tam w tę miłość nie wierzę szumi jedwabiami pod spodem cóż to dowodzi to że nie jest uczciwą kobietą dla męża mój panie kobieta się nie potrzebuje pod spodem stroić a takie co pl/3492/3492_2857_000025.flac|19.28|3.5299|zbyszko chwilę stoi nieruchomy potem wyciąga ręce leniwym znużonym ruchem przed siebie zwraca się do pieca otwiera drzwiczki kopnięciem nogi przysuwa sobie fotel siada i siedzi tak spokojnie z papierosem przylgniętym do ust z ręką opuszczoną na dół pl/3492/3492_2857_000026.flac|10.58|3.6156|a wiesz to ciekawe co takiego ta dziewczyna gdybyś widział jak ona na nas popatrzyła ja na twojem miejscu pl/3492/3492_2857_000029.flac|16.12|3.0814|jest coś co mnie bardzo martwi nie wiem czy ci to powiedzieć no wyduś tylko ty hance tego nie mów daj słowo oto hanka ma na wsi pl/3492/3492_2857_000030.flac|15.95|3.633|boże kiedy ja się już naprawdę czegoś porządnie dowiem kiedy ja już będę duża kiedy nie będzie przedemną tajemnic a ja tak wolę co nie wiedzieć o niczem pl/3492/3492_2857_000031.flac|16.17|3.5234|gust a niech tam byle się nie włóczył i nie tracił zdrowia trzeba być matką aby zrozumieć jaki to ból patrzeć jak syn marnieje dziękuję ale żeby ona potem ona pl/3492/3492_2857_000032.flac|11.38|3.011|to każda inna matka to by dziewczynę wygnała bez dobrego słowa a tu się jeszcze troszczą i chcą coś dodać pl/3492/3492_2857_000033.flac|18.03|2.7666|to się wstydź a sprobuj co powiedzieć przed mamą to ja zaraz powiem że ty zamiast spać w nocy wzdychasz mama się będzie za to więcej gniewała jak za studenta to wątpię ale ja nie mama mnie zna i wie że ja znam granice i że ja się nie zapomnę pl/3492/3492_2857_000034.flac|14.62|3.2827|chciałam ci powiedzieć że co do tego jakiegoś dziecka coś ty mówiła a co ja nie rozumiem to jeżeli ty już byłaś zamężna i boisz się że niby podobno pl/3492/3492_2857_000035.flac|12.96|3.9208|żebym skórę zdarł z siebie mam tam pod spodem w duszy całą warstwę kołtuneryi której nic wyplenić nie zdoła coś taki nowy taki inny walczy z tym podstawowym szarpie się ciska pl/3492/3492_2857_000037.flac|10.88|3.013|tak proszę wielmożnej pani dobrze a teraz idź hanka odchodzi do sypialni małżeńskiej do hesi posłałaś list do ciotki pl/3492/3492_2857_000039.flac|16.88|2.8861|na stołeczku pod piecem ręce w małdrzyk a buzia w ciup trzeba inaczej się nią zająć milczenie bo jeżeli no zresztą ja wychodzę za chwilę wrócę muszę jakiś porządek zrobić pl/3492/3492_2857_000041.flac|18.09|3.0856|mężczyzni niechętnie się żenią z wdowami co mają dzieci to nie bój się ja się tem dzieckiem zajmę wychowam a co by mi mamcia dała na wyprawę czy na posag to dla dziecka oddam ja sobie tak umyśliłam dziś w nocy pl/3492/3492_2857_000042.flac|12.38|3.3552|wyda coś o tej hance może ona już dobrze tam na wsi się bawiła jeżeli się zbyszko dowie choć według mego przekonania zbyszko jedynie tylko na złość cioci to wszystko zrobił pl/3492/3492_2857_000043.flac|12.13|2.9087|potem zdaje się iż ja niemam obowiązku zdawać sprawy z mego postępowania przed panią zapewne zawiodłoby nas to zadaleko żegnam panią pl/3492/3492_2857_000044.flac|12.53|2.8761|nigdy u mnie dom spokojny moja droga potem możecie niezapłacić a ja teraz muszę odbić to co mi wydarli ciocię to nic już nie nauczy pl/3492/3492_2857_000045.flac|15.83|2.8145|znów się złościsz a byłeś już jakiś lepszy no mela jeszcze trochę powiedz zbyszko czy dobrze mój królu tak tańczy ależ nie przegnij się trochę jeszcze pl/3492/3492_2857_000047.flac|15.91|3.6851|nie ty jeszcze z całej familii jesteś najmożliwsza może dlatego że jesteś chora więc jest w tobie coś milszego coś innego jak u tamtych coś innego i czy myślisz że dlatego że jestem chora pl/3492/3492_2857_000049.flac|10.05|3.3758|ogląda się i cicho idzie do pieca wyłazi na krzesło i kradnie cygaro w tej samej chwili hesia się odwraca i widzi to pl/3492/3492_2857_000050.flac|18.03|3.5536|zaraz wszystko przetracasz z koleżkami a wracaj na kolacyę znika dulski chwilę stroi się przed lustrem wreszcie wychodzi hesia biegnie natychmiast do pieca włazi na krzesło i kradnie cygaro pl/3492/3492_2857_000051.flac|13.91|3.7493|się zaraz idę po książeczkę wychodzi do sypialni hanka stoi nieruchoma chwilę wreszcie ociera twarz i kieruje się do kuchni juljasiewiczowa wychodzi z pokoju dziewcząt pl/3492/3492_2857_000052.flac|19.88|3.356|zaczyna chodzić po pokoju hanka pozostaje przy oknie w smudze światła tragiczna w fałdach swej czarnej chustki co ja teraz zrobię jedź do domu ale żeby mnie tatko skórę zdarli nie pojadę pl/3553/3553_1447_000000.flac|14.19|4.1366|lokator dawno się wyprowadził a w nietkniętych od miesięcy szufladach dokonywano niespodzianych odkryć w dolnych pokojach mieszkali subiekci i nieraz w nocy budziły nas ich jęki wydawane pod wpływem zmory sennej pl/3553/3553_1447_000001.flac|10.88|3.5898|się nogami wstecz i naprzód szukajc rozpromienionymi oczyma w naszych twarzach wyrazów podziwu i zachęty z bogiem zdaje się pogodził się zupełnie pl/3553/3553_1447_000002.flac|13.34|3.8293|z widoku na przecig kilku tygodni rzadko tylko schodził do mieszkania i wtedy moglimy zauważyć że zmniejszył się jakoby schudł i skurczył pl/3553/3553_1447_000003.flac|17.2|3.8639|zwracać uwagę na te dziwactwa w które się z dnia na dzień głębiej wpltywał wyzbyty jakby zupełnie cielesnych potrzeb nie przyjmujc tygodniami pokarmu pogrżał się z dniem każdym głębiej w zawiłe i dziwaczne afery dla których nie mielimy zrozumienia pl/3553/3553_1447_000004.flac|12.62|3.946|z oczu jego lały się wówczas łzy twarz zanosiła się od cichego miechu a ciałem wstrzsał rozkoszny spazm orgazmu jego wrażliwoć na łaskotki dochodziła do szaleństwa pl/3553/3553_1447_000005.flac|11.24|3.9467|zwyczajem malarzy posługiwał się drabin jak ogromnymi szczudłami i czuł się dobrze w tej ptasiej perspektywie w pobliżu malowanego nieba arabesek i ptaków sufitu pl/3553/3553_1447_000006.flac|16.57|3.9675|z wzrokiem nieprzytomnym i pogrżonym w zawiłych a jemu tylko wiadomych sprawach które go zaprztały czasem wdrapywał się na karnisz i przybierał nieruchom pozę symetrycznie do wielkiego wypchanego sępa który po drugiej stronie okna zawieszony był na cianie pl/3553/3553_1447_000007.flac|19.33|3.7169|swatów uwizywał w lukach i dziurach strychu ponętne stęsknione narzeczone i osignł w samej rzeczy to że dach naszego domu ogromny dwuspadowy dach gontowy stał się prawdziw gospod ptasi ark noego do której zlatywały się wszelkiego rodzaju skrzydlacze z dalekich stron pl/3553/3553_1447_000008.flac|12.62|3.6871|ale gdy matka pónym wieczorem wracała ze sklepu ojciec ożywiał się przywoływał j do siebie i z dum pokazywał jej wietne kolorowe odbijanki którymi skrzętnie wylepił pl/3553/3553_1447_000009.flac|10.74|3.6461|dopiero w póniejszej fazie wzięła sprawa ten niesamowity zapltany głęboko grzeszny i przeciwny naturze obrót którego lepiej nie wywlekać na wiatło dzienne pl/3553/3553_1447_000010.flac|16.87|3.5912|ale za każdym razem te hałaliwe zebrania pełne gorcych temperamentów rozpryskiwały się przy końcu wród kltw złorzeczeń i obelg potem przyszedł okres jakiego uciszenia ukojenia wewnętrznego błogiej pogody ducha pl/3553/3553_1447_000011.flac|16.93|3.7355|nie mogłem się oprzeć wrażeniu widzc go tak upionego że mam przed sob mumię wyschł i dlatego pomniejszon mumię mego ojca sdzę że i uwagi matki nie uszło to przedziwne podobieństwo chociaż nigdy nie poruszalimy tego tematu pl/3553/3553_1447_000012.flac|12.47|3.6775|dzięki temu miała adela nad ojcem władzę niemal nieograniczon w tym to czasie zauważylimy u ojca po raz pierwszy namiętne pl/3553/3553_1447_000013.flac|12.5|3.9473|w pamięci pozostał mi szczególnie jeden kondor ogromny ptak o szyi nagiej twarzy pomarszczonej i wybujałej narolami był to chudy asceta pl/3553/3553_1447_000014.flac|17.52|3.7739|ogromnym cieniem od głowy na cianie kiwajcego się w bezgłonej medytacji chwilami wynurzał głowę z tych rachunków jakby dla zaczerpnięcia tchu otwierał usta mlaskał z niesmakiem językiem który był suchy i gorzki i rozgldał się bezradnie jakby czego szukajc pl/3553/3553_1447_000015.flac|16.63|3.6823|był to proceder nader zajmujcy i dla mnie to wykluwanie się pisklt prawdziwych dziwotworów w kształcie i ubarwieniu nie podobna było dopatrzyć się w tych monstrach o ogromnych fantastycznych dziobach które natychmiast po urodzeniu rozdzierały się szeroko pl/4228/4228_1447_000001.flac|19.68|3.5051|adela wstała z krzesła i poprosiła nas o przymknięcie oczu na to co się za chwilę stanie potem podeszła do ojca i z rękoma na biodrach przybierajc pozór podkrelonej stanowczoci zażdała bardzo dobitnie pl/4228/4228_1447_000002.flac|18.12|4.0447|pleń wiedz panie mówił ojciec mój że w starych mieszkaniach bywaj pokoje o których się zapomina nie odwiedzane miesicami więdn w opuszczeniu między starymi murami i zdarza się że zasklepiaj się w sobie pl/4228/4228_1447_000005.flac|13.8|3.599|co za rozwianie wszystkich nadziei wizanych z obiecujcym młodzieńcem a jednak wierna miłoć biednej kuzynki towarzyszyła mu i w tej przemianie ach pl/4228/4228_1447_000006.flac|10.76|4.1313|tak stał drętwy z gorejcymi oczyma drżc od wewnętrznego wzburzenia jak automat który zacił się i zatrzymał na martwym punkcie pl/4228/4228_1447_000007.flac|11.54|3.5413|twarz mojego ojca przybrała naraz wyraz troski i smutku gdy myli jego na drogach nie wiedzieć jakich asocjacji przeszły do nowych przykładów pl/4228/4228_1447_000008.flac|17.62|3.8206|w salonie stał ojciec wypchany wygarbowana żona nieboszczka była dywanem pod stołem znałem pewnego kapitana który miał w swej kajucie lampę meluzynę zrobion przez malajskich balsamistów z jego zamordowanej kochanki pl/4228/4228_1447_000009.flac|15.95|4.0547|u istot tak powstałych można było stwierdzić proces oddychania przemianę materii ale analiza chemiczna nie wykazywała w nich nawet ladu połczeń białkowych ani w ogóle zwizków węgla pl/4228/4228_1447_000011.flac|16.66|4.1121|na głowie miała ogromne rogi jelenie w ciszy kajuty głowa ta rozpięta między gałęziami rogów u stropu powoli otwierała rzęsy oczu na rozchylonych ustach lniła błonka liny pękajca od cichego szeptu pl/4228/4228_1447_000013.flac|17.71|3.7729|materia nie zna żartów jest ona zawsze pełna tragicznej powagi kto omiela się myleć że można igrać z materi że kształtować j można dla żartu że żart nie wrasta w ni nie wżera się natychmiast jak los jak przeznaczenie pl/4228/4228_1447_000015.flac|14.16|3.9187|tu musimy dla wiernoci sprawozdawczej opisać pewien drobny i błahy incydent który zaszedł w tym punkcie prelekcji i do którego nie przywizujemy żadnej wagi pl/4228/4228_1447_000016.flac|12.71|3.6413|do papier m ch do lakowej farby do kłaków i trociny to jest mówił z bolesnym umiechem nasza miłoć do materii jako takiej pl/4228/4228_1447_000018.flac|18.14|3.7639|którego z następnych wieczorów ojciec mój w te słowa cignł dalej sw prelekcję nie o tych nieporozumieniach ucielenionych nie o tych smutnych parodiach moje panie owocach prostackiej i wulgarnej niepowcigliwoci chciałem mówić pl/4228/4228_1447_000019.flac|18.78|3.5285|trudno było w tej chwili ocenić czy należ do pierwszej czy do drugiej generacji stworzenia słowem konkludował mój ojciec chcemy stworzyć po raz wtóry człowieka na obraz i podobieństwo manekinu pl/4228/4228_1447_000020.flac|13.14|4.0054|cegł i raz na zawsze stracone dla naszej pamięci powoli trac też sw egzystencję drzwi prowadzce do nich z jakiego podestu tylnych schodów pl/4228/4228_1447_000021.flac|17.3|3.883|wypięty pantofelek adeli drżał lekko i błyszczał jak języczek węża mój ojciec podniósł się powoli ze spuszczonymi oczyma postpił krok naprzód jak automat i osunł się na kolana pl/4228/4228_1447_000022.flac|13.44|3.6281|może wymieniono go na innego ten inny siedział sztywny bardzo czerwony ze spuszczonymi oczyma panna polda podeszła i pochyliła się nad nim pl/4228/4228_1447_000023.flac|15.71|3.7514|pochylił się i stał się nagle bardzo czerwony w jednej chwili lineatura jego twarzy dopiero co tak rozwichrzona i pełna wibracji zamknęła się na spokorniałych rysach pl/4228/4228_1447_000025.flac|13.39|4.0179|szeptu głowonogi żółwie i ogromne kraby zawieszone na belkach sufitu jako kandelabry i pajki przebierały w tej ciszy bez końca nogami szły i szły na miejscu pl/4228/4228_1447_000026.flac|18.69|3.8174|zapowiadajc m rzecz o manekinach miałem na myli co innego tu ojciec mój zaczł budować przed naszymi oczyma obraz tej wymarzonej przez niego generaiio aequivoca jakiego pokolenia istot na wpół tylko organicznych pl/4228/4228_1447_000027.flac|16.56|3.9137|płaczcie moje panie nad losem własnym widzc nędzę materii więzionej gnębionej materii która nie wie kim jest i po co jest dokd prowadzi ten gest który jej raz na zawsze nadano pl/4228/4228_1447_000028.flac|18.72|4.1489|to podobieństwo ten pozór ta nazwa uspokaja nas i nie pozwala nam pytać kim jest dla siebie samego ten twór nieszczęliwy a jednak to musi być kto moje panie kto anonimowy kto grony kto nieszczęliwy pl/4228/4228_1447_000030.flac|14.51|4.1606|czy pojmujecie potęgę wyrazu formy pozoru tyrańsk samowolę z jak rzuca się on na bezbronn kłodę i opanowuje jak własna tyrańska panoszca się dusza pl/4228/4228_1447_000031.flac|11.44|4.129|kto co nie słyszał nigdy w swym głuchym życiu o królowej dradze czy słyszelicie po nocach straszne wycie tych pałub woskowych pl/4228/4228_1447_000032.flac|17.23|3.722|ojciec stropił się zamilkł i zaczł pełen przerażenia cofać się tyłem przed kiwajcym się palcem adeli ta szła za nim cigle grożc mu jadowicie palcem i wypierała go krok za krokiem z pokoju pl/4228/4228_1447_000037.flac|15.0|3.6082|wysunęła się wraz z krzesłem o pięd naprzód podniosła brzeg sukni wystawiła powoli stopę opięt w czarny jedwab i wyprężyła j jak pyszczek węża pl/4228/4228_1447_000039.flac|14.53|3.9026|jeli będ to ludzie to damy im na przykład tylko jedn stronę twarzy jedn rękę jedn nogę tę mianowicie która im będzie w ich roli potrzebna pl/4228/4228_1447_000040.flac|10.84|3.9436|że biedna moja kuzynka dniem i noc nosiła go w poduszkach nucc nieszczęliwemu stworzeniu nieskończone kołysanki nocy zimowych pl/4228/4228_1447_000042.flac|12.51|4.0931|czy może być co smutniejszego niż człowiek zamieniony w kiszkę hegarow co za rozczarowanie dla rodziców co za dezorientacja dla ich uczuć pl/4228/4228_1447_000045.flac|18.19|3.6798|zabójstwo nie jest grzechem jest ono nieraz koniecznym gwałtem wobec opornych i skostniałych form bytu które przestały być zajmujce w interesie ciekawego i ważnego eksperymentu może ono nawet stanowić zasługę pl/4228/4228_1447_000046.flac|16.57|3.9258|czy przeczuwacie ból cierpienie głuche nie wyzwolone zakute w materię cierpienie tej pałuby która nie wie czemu ni jest czemu musi trwać w tej gwałtem narzuconej formie będcej parodi pl/4228/4228_1447_000049.flac|18.53|3.9655|stała się podobna do sęków i słojów starej deski z której zheblowano wszystkie wspomnienia przez chwilę mylelimy że ojciec popadnie w stan drętwoty który nawiedzał go czasem ale ocknł się nagle opamiętał i tak cignł dalej pl/6439/6439_5541_000000.flac|11.8|3.9824|żadnego mógłby nim być tylko roger baskerville najmłodszy z trzech braci z których sir karol był najstarszym drugi brat zmarły przedwcześnie pl/6439/6439_5541_000001.flac|19.75|4.0539|albowiem nie zdałoby się to na nic sędziemu śledczemu ale z panem będę zupełnie szczery okolica jest mało zaludniona rezydencye rzadkie a siedziby włościańskie rozrzucone na znacznej odległości od siebie widywałem często sir karola baskerville który był spragniony towarzystwa pl/6439/6439_5541_000002.flac|18.25|3.9005|hugon wybiegł przed dom zwołał chłopców stajennych kazał im osiodłać swoją klacz ulubioną i spuścić psy z łańcuchów jednemu najdzikszemu dał do powąchania chustkę dziewczyny zostawioną w narożnej komnacie i popędził przez łąki w noc pl/6439/6439_5541_000003.flac|12.33|3.9058|uznaję własną niepraktyczność a jestem postawiony wobec bardzo trudnego zagadnienia ponieważ pan jesteś drugim w europie ekspertem w sprawach kryminalnych pl/6439/6439_5541_000004.flac|15.08|4.0101|zapewne dla zbieracza starych legend i baśni doktor mortimer wyjął z kieszeni gazetę a teraz panie holmes rzekł pokażę panu coś aktualniejszego oto dziennik devon pl/6439/6439_5541_000005.flac|16.01|4.0286|cóż pan o tem myślisz doktorze mortimer musisz chyba przyznać że niema w tem nic nadnaturalnego nie lecz te słowa mogą być skreślone przez kogoś kto wierzy w nadprzyrodzoną siłę rządząca tą sprawą jaką sprawą pl/6439/6439_5541_000006.flac|13.6|3.946|radząc mi co mam zrobić z sir henrykiem baskerville który przybywa na dworzec waterloo doktor mortimer spojrzał na zegarek za godzinę i kwadrans dokończył czy on jest spadkobiercą pl/6439/6439_5541_000007.flac|17.85|4.1962|hugon na czele pięciu czy sześciu kompanów zakradł się do farmy i uprowadził dziewczynę korzystając z chwili gdy ojciec i bracia jej byli nieobecni przywieźli biedaczkę na zamek i osadzili ją w komnacie pl/6439/6439_5541_000008.flac|13.44|4.0912|ale musimy wyczerpać wszelkie inne hypotezy zanim dojdziemy do tego wniosku możebyś zamknął okno znajduję że skoncentrowana atmosfera pomaga do skupienia myśli czy zastanawiałeś się w ciągu dnia nad tą sprawą pl/6439/6439_5541_000009.flac|10.7|4.0871|doktorze mortimer że też mnie pan nie uwiadomił wcześniej jeśli nam się nie uda wyświetlić sprawy cała odpowiedzialność spadnie na pana pl/6439/6439_5541_000010.flac|10.08|3.982|miał lat ze trzydzieści włosy i oczy ciemne gęste czarne brwi nadawały jego twarzy wyraz stanowczy a nawet srogi pl/6439/6439_5541_000011.flac|18.41|3.9891|otóż patrzałem czy nikt nie stoi po przeciwnej stronie ulicy ale nie było nikogo mam do czynienia z przebiegłym lisem a choć dotychczas nie mogę zmiarkować czy ów nieznajomy pragnie zguby sir henryka czy też chce go przed niebezpieczeństwem uchronić czuję pl/6439/6439_5541_000012.flac|11.74|4.1366|chciałem się przysłużyć papieżowi i straciłem z oczu to co się jednocześnie działo w anglii ten artykuł powiadasz pan zawiera fakty znane powszechnie tak pl/6439/6439_5541_000013.flac|10.33|3.965|podchwycił sir henryk baskerville widzę że panowie jesteście lepiej odemnie powiadomieni o moich interesach zanim stąd wyjdziesz sir henryku pl/6439/6439_5541_000014.flac|10.61|3.9507|cygan handlujący końmi znajdował się wówczas na łące w pewnej odległości od nieboszczyka ale sam przyznaje że był pijany pl/6439/6439_5541_000015.flac|11.7|3.8961|ogromna brzoza osłaniała i do dziś dnia osłania okno tej narożnej komnaty dziewczę uczepiło się jej gałęzi i spuściło się po nich na dół pl/6439/6439_5541_000016.flac|10.17|3.8928|chcesz pan powiedzieć że wchodzi to w zakres rzeczy nadprzyrodzonych tego nie twierdzę stanowczo ale pan tak myślisz w głębi ducha pl/6439/6439_5541_000018.flac|12.14|4.1464|po chwili milczenia odebrał mi laskę i przypatrywał jej się gołem okiem następnie odłożył papierosa odszedł z laską do okna i począł jej się przyglądać przez szkło powiększające pl/6439/6439_5541_000019.flac|10.81|4.0928|rzekł wreszcie gdy opowiadanie dobiegło końca ma się rozumieć słyszałem o owym psie od czasów niepamiętnych jeszcze z ust moich pl/6439/6439_5541_000020.flac|11.8|4.0111|wówczas będę mógł powiedzieć co o tem wszystkiem myślę dobrze stawimy się na oznaczoną godzinę a zatem dowidzenia po wyjściu naszych gości pl/6439/6439_5541_000021.flac|16.93|3.9581|doktor mortimer skończył czytać tę niezwykłą opowieść nasunął na oczy okulary i spojrzał na pana sherlocka holmes ten ziewnął i rzucił papierosa w ogień no i cóż rzekł czy historya ta nie jest interesującą pl/6439/6439_5541_000023.flac|16.46|4.1297|nic go nie mogło skłonić do wejścia na łąkę po zachodzie słońca prześladowała go wciąż obawa upiorów i pytał mnie nieraz czym nie widział jakiego dziwacznego stworzenia i czym nie słyszał szczekania te pytania zadawał mi zawsze głosem drżącym pl/6439/6439_5541_000024.flac|16.19|3.9741|spodnie miał wystrzępione choć jeszcze młody wiekiem był już przygarbiony na jego twarzy malowała się dobra wola względem ludzi wchodząc zobaczył odrazu laskę w ręku holmesa i podbiegł ku niej z okrzykiem radości pl/6439/6439_5541_000025.flac|15.05|4.0372|nie podlegający złudzeniom wyobraźni a jednak wierzył święcie słowom tego dokumentu i był przygotowany na rodzaj śmierci który go spotkał holmes wyciągnął rękę po manuskrypt i począł mu się bacznie przyglądać pl/6439/6439_5541_000026.flac|18.9|4.2501|to zapewne potwierdzenie jakiejś legendy wtrącił holmes rzeczywiście przyznał doktor mortimer legenda tycze się rodu baskervillów przypuszczam jednak że pragniesz pan zasięgnąć mojej rady w sprawie aktualniejszej i bardziej realnej rzekł pl/6439/6439_5541_000027.flac|15.95|4.0751|niech te dzieje nauczą was że nie należy bać się owoców przeszłości lecz raczej być ostrożnym na przyszłość aby dzikie chucie za które nasz ród poniósł tak srogą karę nie rozkiełznały się znowu na naszą zgubę pl/6439/6439_5541_000028.flac|11.73|3.8615|pijani towarzysze słuchali go w przerażonem milczeniu tylko jeden gorszy a może bardziej pijany od innych poddał myśl aby za dziewczyną puścić w pogoń psy pl/6439/6439_5541_000029.flac|14.31|4.0045|istotnie watson przechodzisz sam siebie rzekł holmes zapalając papierosa muszę przyznać że pańskie wnioski są słuszne mam pojętnego ucznia wyświetliłeś kilka punktów zupełnie ciemnych pl/6439/6439_5541_000030.flac|10.66|4.062|o milę dalej na polu sterczały wysokie kamienie pomiędzy nimi leżała dziewczyna martwa a obok niej hugon baskerville nieżywy ale nie pl/6439/6439_5541_000031.flac|10.7|4.0408|chciałbym mieć godzinkę czasu do namysłu jest wpół do pierwszej wracam do hotelu możebyście panowie przyszli tam do mnie na śniadanie o drugiej pl/6439/6439_5541_000032.flac|18.76|3.9282|złożył zeznanie w tym samym duchu sir karol baskerville zwykł był co wieczór przed pójściem na spoczynek przechadzać się po słynnej alei wiązów przed zamkiem małżonkowie barrymore opowiadają że wieczorom go maja ich pan oznajmił im że pl/6439/6439_5541_000033.flac|19.33|4.0444|z dnia go maja roku bieżącego jest w nim opis faktów odnoszących się do śmierci sir karola baskerville która zdarzyła się na kilka dni przed ową datą mój przyjaciel nachylił się i począł słuchać uważniej doktor mortimer czytał pl/6439/6439_5541_000034.flac|17.93|4.1491|jesteś pan entuzyastą w swoim zawodzie tak jak ja w swoim odparł detektyw ale sądzę że nie przybywasz pan tu po raz wtóry jedynie w zamiarze zbadania mojej czaszki nie panie choć rad jestem że zdarza mi się sposobność ku temu przybyłem do pana panie pl/6439/6439_5541_000035.flac|16.41|4.0031|całe dzieło zapoczątkowane przez sir karola pójdzie w niwecz jeśli nikt nie zamieszka na zamku boję się aby dobro tej okolicy nie skłoniło mnie do nielojalnego postąpienia z sir henrykiem i dlatego proszę pana o pl/6439/6439_5541_000036.flac|10.8|4.0037|miałem depeszę z uwiadomieniem iż przybył dziś do southampton a teraz panie holmes powiedz jak mi radzisz postąpić dlaczego pl/6439/6439_5541_000037.flac|17.85|4.0004|zamknięta na klucz i zaryglowana jak jest wysoka ma około ch stóp a więc można ją łatwo przesadzić tak a jakie ślady znalazłeś pan przy furtce żadnych któreby mogły zwrócić uwagę pl/6439/6439_5541_000038.flac|13.99|4.1211|nie mój drogi poproszę cię o nią dopiero w chwili działania sprawa wyjątkowa przechodząc obok bradleya zechciej wstąpić do sklepu i każ mi przynieść paczkę najmocniejszego tytoniu pl/6439/6439_5541_000039.flac|11.88|4.1747|a to w jaki sposób znajdziesz go pan zapewne po powrocie do hotelu nie warto trudzić pana holmes takiemi drobiazgami przerwał mu doktor pl/6439/6439_5541_000040.flac|15.53|4.1542|panowie sami jeszcze nie wiecie czy ta sprawa wchodzi w zakres działania policyantów czy też pastorów a w dodatku dostaję ów list zagadkowy widać z niego że ktoś śledzi łąkę i przyległe do niej pustkowia i pl/6439/6439_5541_000041.flac|13.19|4.0144|jeden ustęp nie należy się łudzić że taryfa protekcyjna osłoni nasz przemysł takie prawo zmniejszy tylko obieg kapitałów i sprawi że życie będzie droższem w anglii pl/6439/6439_5541_000042.flac|14.58|3.9816|rzekł doktor mortimer i że ktoś jest dla pana źle usposobionym bo inaczej druga osoba nie miałaby powodu ostrzegać go o niebezpieczeństwie a może dla wiadomych im przyczyn chcą oddalić stąd sir henryka pl/6439/6439_5541_000043.flac|17.46|3.9692|wyjaśniono jednego faktu wynikającego z zeznań barrymora a mianowicie że ślady kroków jego pana zmieniły się z chwilą gdy stał przy furtce i że odtąd szedł na palcach pl/6439/6439_5541_000044.flac|17.62|4.0334|rzekłem wszak mam przyjemność mówić z panem sherlock holmes nie to mój przyjaciel doktor watson miło mi pana poznać słyszałem o panu nieraz pozwoli mi pan panie holmes zbadać swoją czaszkę od pierwszego rzutu oka spostrzegłem że jest pl/6439/6439_5541_000045.flac|12.81|3.82|specyalisty od przestępstw kryminalnych proszę do pokoju wszedł nasz gość jego powierzchowność zdziwiła mnie bardzo nie wyglądał na prowincyonalnego lekarza był wysoki pl/6439/6439_5541_000046.flac|10.15|3.7574|tak po śmierci sir karola zasięgaliśmy wiadomości o tym gentlemanie i dowiedzieliśmy się że ma fermę w kanadzie wedle naszych informacyj pl/6439/6439_5541_000047.flac|12.59|3.9575|doktor mortimer złożył gazetę i wsunął ją do kieszeni mówiąc to są fakty powszechnie znane dziękuję panu za zwrócenie mojej uwagi na sprawę istotnie ciekawą pl/6439/6439_5541_000048.flac|12.43|4.3723|skąd pan to wie gdyż popiół z cygara spadł dwa razy na ziemię wybornie znaleźliśmy kolegę wedle naszego serca prawda watson ale jakież to były ślady pl/6439/6439_5541_000049.flac|13.45|3.8934|dotychczas moje badania ogarniały świat zmysłów usiłowałem walczyć z chorobą ale ze złymi duchami walczyć nie umiem zresztą musisz pan przyznać że ślady stóp są dowodem materyalnym pl/6439/6439_5541_000050.flac|18.45|4.1465|i dziwiłem się wzburzeniu sir karola miał jechać do londynu z mojej porady wiedziałem że jest chory na serce i że ciągły niepokój źle wpływa na jego zdrowie sądziłem że parę miesięcy spędzonych na rozrywkach uwolni go od tych mar i pl/6439/6439_5541_000051.flac|17.72|3.7676|zawołał sir henryk wszelkie wątpliwości rozprasza fakt że słowa zostały wycięte w całości nie zaś pojedynczemi literami a nawet widzimy dwa słowa wycięte razem dbasz o doprawdy panie holmes to przechodzi wszelkie pojęcie pl/6439/6439_5541_000052.flac|12.44|3.9909|mam w kieszeni rękopis rzekł doktor jerzy mortimer spostrzegłem to odrazu gdyś pan wszedł do pokoju odparł holmes manuskrypt jest stary pl/6439/6439_5541_000053.flac|14.08|4.077|uwagę czyżeś pan nie oglądał ziemi dokoła i owszem oglądałem i nie dostrzegłeś pan żadnych śladów były bardzo niewyraźne widocznie sir karol stał tutaj przez pięć do dziesięciu minut pl/6439/6439_5541_000054.flac|12.41|4.0735|sąsiedzi przebaczyliby łatwo to ostatnie wykroczenie bo nasza okolica nie słynęła nigdy religijności ale nie mogli mu przebaczyć wrodzonego okrucieństwa pl/6439/6439_5541_000055.flac|13.73|3.9698|nasi klienci stawili się punktualnie biła właśnie dziesiąta gdy do pokoju bawialnego wszedł doktor mortimer a za nim młody baronet ten ostatni był niewielkiego wzrostu silnie zbudowany pl/6439/6439_5541_000056.flac|17.77|3.8083|zechciej więc pan uwiadomić mnie teraz o tem czego nikt nie wie sherlock holmes oparł się o poręcz fotelu i znowu złożył ręce tak aby palce stykały się końcami uczynię to rzekł doktor mortimer zdradzając coraz większe wzburzenie pl/6439/6439_5541_000057.flac|14.16|3.7376|times watson leży tutaj proszę cię o niego chcę zobaczyć wewnętrzną kolumnę z artykułem wstępnym przebiegł okiem wzdłuż szpalty artykuł wstępny traktuje o wolnym handlu pozwólcie mi odczytać z niego pl/6439/6439_5541_000058.flac|13.24|3.9961|sir henryk baskerville słuchał uważnie przerywając od czasu do czasu okrzykiem zdziwienia ha widzę żem otrzymał spadek do którego przywiązana jest jakaś zemsta pl/6439/6439_5541_000059.flac|18.5|3.9641|istotnie a oto aleja wiązów na lewo od łąki tu jest wioska grimpen w której doktor mortimer obrał swoją główną kwaterę w obrębie mil pięciu mało jest ludzkich siedzib oto lafter hall tu domek przyrodnika pl/6439/6439_5541_000060.flac|17.04|3.88|tak chodzi mi o fakt zagadkowy który zdarzył się niedawno muszę rozstrzygnąć zagadkę w ciągu dwudziestu czterech godzin ale manuskrypt jest krótki i ma ścisły związek z tą sprawą zatem odczytam go panu jeśli pan pozwoli pl/6439/6439_5541_000061.flac|15.74|3.8454|sherlock holmes zwykł był wstawać późno o ile nie czuwał przez całą noc a zdarzało mu się to nieraz otóż owego dnia wstał wyjątkowo wcześnie jadł śniadanie stałem przy kominku pl/6439/6439_5541_000063.flac|14.28|4.0383|myślałem o niej dużo jest istotnie dziwna są w niej punkty charakterystyczne i tak naprzykład zmiana śladów doktor mortimer wyjaśnił to w ten sposób że sir karol szedł potem na palcach pl/6439/6439_5541_000064.flac|18.14|3.8759|pańskie żądanie jest słuszne odparł holmes doktorze mortimer sądzę że masz obowiązek opowiedzieć sir henrykowi to coś nam opowiadał otrzymawszy taką zachętę lekarz wyjął papiery z kieszeni i przedstawił całą sprawę nowemu baronetowi sir pl/6439/6439_5541_000065.flac|15.69|4.0318|towarzysze hulanki rzucili się do koni chwycili pistolety i pognali za swoim amfitryonem a było ich razem trzynastu księżyc świecił jasno pędzili galopem drogą którą musiała uciekać dziewczyna jeśli podążyła do domu pl/6439/6439_5541_000066.flac|10.62|3.8252|oprócz p frankland w lafterhall i naturalisty p stapleton w pobliżu niema ludzi inteligentnych sir karol był skryty małomówny pl/6439/6439_5541_000067.flac|17.59|4.0379|życie nie jest na swojem miejscu właściwem to świadczy o niedbałości lub o wzruszeniu przypuszczam raczej to ostatnie korespondent śpieszył się widocznie ale dlaczego wiedział że list wrzucony wieczorem choćby najpóźniej dojdzie rąk sir pl/6439/6439_5541_000069.flac|19.33|3.8576|podążył do swojej ofiary a widząc że ptaszek opuścił klatkę jak szalony powrócił do komnaty biesiadnej wytłukł szkło i wśród okropnych przekleństw i złorzeczeń zaprzysiągł że odda ciało i duszę dyabłu jeśli ten dopomoże mu odzyskać dziewczynę pl/6439/6439_5541_000070.flac|15.32|4.0038|laska była w częstem użyciu słuszne rozumowanie przytwierdził holmes a dalej napis od przyjaciół z c c h świadczy że lekarz niósł pomoc członkom jakiegoś klubu pl/6439/6439_5541_000071.flac|19.05|3.9717|stanął przed detektywem w postawie pełnej uszanowania proszę o spis hotelów dziękuję patrz cartridge oto nazwiska dwudziestu trzech hotelów w pobliżu charing cross widzisz tak panie zwiedzisz każdy z nich po kolei dobrze panie pl/6439/6439_5541_000072.flac|12.6|4.1294|a teraz zechciej mi pan powiedzieć doktorze mortimer będzie to szczegół ważny czy ślady któreś pan spostrzegł pozostały na żwirze czy na trawie pl/6439/6439_5541_000073.flac|14.01|3.8518|a jednak kochany watson łączność jest tak ścisła że jedno wypływa z drugiego życie dbasz strzeż się czyż nie widzisz skąd są wzięte owe słowa masz pan słuszność pl/6439/6439_5541_000074.flac|14.59|3.9661|uciekł do ameryki środkowej i umarł w roku ym na żółtą febrę henryk jest ostatnim z baskervillów za godzinę i pięć minut mam go spotkać na dworcu pl/6439/6439_5541_000075.flac|10.2|4.2028|zwracam pańska uwagę watson na kolejne używanie krótkiego i długiego s jest to jedna ze wskazówek która mi pomogła do określenia daty pl/6439/6439_5541_000076.flac|13.56|3.9494|zapamiętałem tylko brodę i ja także wyprowadzam stąd wniosek że była przyprawiona wejdźmy tutaj weszliśmy do hotelu zarządzający przyjął holmesa z wielką radością pl/6439/6439_5541_000077.flac|16.52|4.0517|ciekawe bardzo ciekawe rzekł wracając na swoje ulubione miejsce przy kominku czy pan dopatrzył się jakiego nowego szczegółu mogącego służyć za wskazówkę spytałem spodziewając się że nic ważnego nie uszło mojej baczności zdaje mi pl/6439/6439_5541_000078.flac|17.53|4.0692|był niemłody chory zapewne mógł był wyjść na spacer ale nie w taką noc ciemną wilgotną czemu stał przez pięć do dziesięciu minut przy furtce jak to wywnioskował doktor mortimer z popiołu cygara wszak sir karol wychodził co wieczór pl/6439/6439_5541_000079.flac|18.72|3.8519|jak widzę pamiętasz wilson drobną przysługę którą miałem sposobność ci wyświadczyć rzekł mój przyjaciel nie zapomnę jej nigdy uratowałeś mi pan honor i życie przesadzasz mój drogi wszak macie tu posługacza nazwiskiem cartridge który wykazał dużo sprytu podczas śledztwa pl/6439/6439_5541_000080.flac|11.62|4.0485|hotel wypisany był drukiem stempel charing cross i data na kopercie z poprzedniego wieczora kto wiedział że pan zatrzyma się pl/6439/6439_5541_000081.flac|11.73|3.7598|że rozwijała się w nim choroba serca objawiająca się bladością brakiem tchu i częstemi omdleniami doktor jerzy mortimer przyjaciel i domowy lekarz nieboszczyka pl/6439/6439_5541_000082.flac|12.77|4.02|otwórz okno widzę że spędziłeś cały dzień w klubie po czem to miarkujesz holmes jesteś rzeźwy pachnący w dobrym humorze nigdy nie domyślisz się gdzie ja byłem pl/6439/6439_5541_000083.flac|13.34|4.0342|drugi utracił zmysły reszta hulaszczej kompanii do końca życia nie zapomniała tego wrażenia taką jest moi synowie legenda o psie który od owego czasu trapił naszą rodzinę pl/6439/6439_5541_000084.flac|18.07|4.0667|tak jestem tu we własnej osobie a co dziwniejsza panie holmes że gdyby mój przyjaciel nie zaproponował mi tej wizyty sam przybyłbym do pana niechże pan siada czyżby od pańskiego przybycia do londynu zdarzyłoby się panu coś niezwykłego pl/6439/6439_5541_000085.flac|17.8|4.132|że ów młodzieniec jest równie bezpieczny w londynie jak i w devonshire przybywa za pięćdziesiąt minut cóż mi pan radzisz radzę wziąć dorożkę zawołać psa który skowyczy za drzwiami i jechać na dworzec waterloo na spotkanie sir henryka pl/6439/6439_5541_000086.flac|17.42|4.0219|rozmaite pogłoski krążyły o psie baskervillów lecz ja pochodząc w prostej linii od hugona baskerville słyszałem tę historyę z ust mojego ojca który znowu słyszał ją od swojego więc ją spisuję z całą wiarą pl/6439/6439_5541_000087.flac|13.61|3.762|wątpię czy co wieczór po dziesięć minut stawał przy furtce wiemy nawet że zwykł był unikać łąki przeciwnie owego wieczora czekał przy niej było to w wilię jego odjazdu do londynu pl/6439/6439_5541_000088.flac|19.37|4.0613|wraziła mi się w pamięć jedna z moich wizyt u niego przed trzema tygodniami stał w sieni gdym schodził z wózka spostrzegłem że patrzy po przez moje ramię ze strachem w oczach odwróciłem się i spostrzegłem jakiś kształt dziwny podobny do dużego czarnego cielęcia pl/6439/6439_5541_000089.flac|14.85|4.0198|tak jest jeszcze u nas czy mógłbyś zadzwonić na niego dziękuję a chciałbym też zmienić pięciofuntowy banknot w sieni ukazał się chłopak czternastoletni zwinny wesoły i rozgarnięty pl/6439/6439_5541_000090.flac|14.57|4.1701|nasz wspólny przyjaciel pan stapleton był tego samego zdania i oto wynikło nieszczęście zaraz po śmierci sir karola kamerdyner barrymore wyprawił do mnie grooma pl/6439/6439_5541_000091.flac|19.89|4.404|sądzę dalej że jest lekarzem prowincyonalnym i że po większej części odwiedza chorych pieszo dlaczego tak pan przypuszczasz bo laska choć pierwotnie ładna jest tak zniszczona że żaden lekarz miejski nie chciałby jej używać grube okucie żelazne starło się co dowodzi pl/6439/6439_5541_000092.flac|12.81|3.9872|przed czemże uciekał to właśnie należy wyświetlić są poszlaki że już był wylękniony zanim począł uciekać skąd wiesz przypuszczam że nastraszyło go coś co ujrzał pl/6439/6439_5541_000093.flac|18.14|4.0877|skinął głową zasiadł wygodnie w fotelu złożył ręce tak że palce stykały się z palcami przymknął oczy i słuchał z rezygnacyą doktor mortimer podsunął manuskrypt pod światło i głosem dobitnym czytał co następuje pl/6439/6439_5541_000094.flac|13.77|3.8784|zastanawiał się długą chwilę zatem odezwał się według pańskiego przekonania jakaś siła nieczysta grozi w tych stronach baskervillom wszak pan w to wierzy pl/6439/6439_5541_000095.flac|11.86|3.9935|tak panie ożeniłem się i dlatego musiałem szpital opuścić trzeba było założyć dom postarać się o praktykę samodzielną no i teraz zyskujesz pan sobie sławę na polu nauki pl/6439/6439_5541_000096.flac|10.75|4.0938|w trzech hotelach dadzą ci całą plikę będziesz wśród niej szukał tego numeru timesa prawdopodobnie go nie znajdziesz oto dziesięć pl/6439/6439_5541_000097.flac|15.88|3.938|kto to był spytałem nie mam pojęcia zapewne szpieg z tego com słyszał od baskervilla przypuszczam że od chwili jego przybycia do londynu ktoś go śledzi bo inaczej skądby wiedziano tak szybko że stanął w hotelu northumberland pl/6439/6439_5541_000098.flac|17.4|3.9528|i wsiąść do pierwszej lepszej znajdującej się ztyłu w ten sposób moglibyśmy jechać za nią albo kazać się zawieźć wprost do northumberland hotel i tam czekać zbytnia gorliwość była wielkim błędem nasz przeciwnik nie omieszkał z niego skorzystać pl/6439/6439_5541_000099.flac|16.32|3.8818|łące tak trzech ludzi czy który z nich widział je potem nie wiem dziękuję panu dowidzenia holmes powrócił na swoje miejsce był widocznie zadowolony wychodzisz watson rzekł czy potrzebujesz mojej pomocy pl/6439/6439_5541_000100.flac|17.79|3.8554|pijani towarzysze cisnęli pastuchowi przekleństwo i pognali naprzód ujechali jeszcze z pół mili nagle włosy stanęły im dębem ze strachu bo oto przed nimi pędziła klacz kara pokryta pianą bez siodła i bez pl/6439/6439_5541_000101.flac|15.99|4.1154|może to pan nazwać domysłem ale ja jestem pewien że adres został skreślony w hotelu skąd pan to wie jeżeli panowie przyjrzycie mu się dokładnie to zmiarkujecie że piszący miał kłopot z piórem i atramentem pl/6439/6439_5541_000102.flac|16.87|4.1898|dlaczego przyszedłeś zasięgnąć mojej rady powiadasz pan jednym tchem że nie warto przeprowadzać śledztwa w sprawie zabójstwa sir karola a jednocześnie prosisz mnie żebym się tą sprawą zajął nie prosiłem o to więc w jaki sposób mogę panu dopomódz pl/6439/6439_5541_000103.flac|11.29|4.1267|dotychczas jednak nie przywiązywałem wagi do tej legendy teraz widzę że śmierci mojego stryja towarzyszyły istotnie okoliczności tajemnicze pl/6439/6439_5541_000104.flac|14.91|3.9692|nie będę nad tem suszył głowy powiesz mi sam a więc byłem w devonshire myślą tak moje ciało pozostało tutaj na tym fotelu i skonsumowało dwa olbrzymie imbryki kawy pl/6439/6439_5541_000105.flac|19.44|3.9724|zdaje mi się mój drogi watson że prawie wszystkie twoje wnioski były mylne pod jednym tylko względem miałeś słuszność a mianowicie że posiadacz tej laski jest doktorem prowincyonalnym i że dużo chodzi a więc nie omyliłem się na tym punkcie nie a na innych pl/6439/6439_5541_000106.flac|15.55|3.9829|będziesz wiedział to co i my oświadczył sherlock holmes tymczasem zajmiemy się tym ciekawym dokumentem list został naklejony i wrzucony do skrzynki wczoraj wieczorem czy masz wczorajszy pl/6439/6439_5541_000107.flac|14.11|3.6839|jakkolwiek sir karol baskerville mieszkał w baskerville hall od niedawna lecz jego uprzejmość hojność i szlachetność zjednały mu szacunek tych wszystkich którzy mieli z nim do czynienia pl/6439/6439_5541_000108.flac|16.33|3.7064|badanie druków jest elementarzem wiedzy detektywa o ile można przypuszczać te słowa zostały wycięte scyzorykiem nie nożyczkami i to bardzo ostremi i krótkiemi po wycięciu naklejono je gumą na papierze pl/6439/6439_5541_000109.flac|11.31|3.9147|posługacz nie wiedział co się stało z drugim kupiłem te buty wczoraj i nie miałem ich wcale na nogach jeżeli ich pan nie nosiłeś czemu je dawałeś do czyszczenia pl/6439/6439_5541_000110.flac|13.07|3.8236|był właśnie ojcem owego henryka trzeci roger był synem marnotrawnym żywą podobizną duchową starego hugona tyle nabroił w anglii że nie mógł już tu przebywać pl/6439/6439_5541_000111.flac|14.71|4.1222|biegnąc wołał o pomoc a pędził tam skąd pomoc w żaden sposób nadejść nie mogła dalej na kogo czekał owej nocy i dlaczego czekał w alei wiązów zamiast w domu wiec sądzisz że czekał na kogoś pl/6439/6439_5541_000112.flac|19.9|4.0002|zapytał holmes siedział odwrócony do mnie plecami widzieć mnie nie mógł a ja zachowywałem się tak cichutko że nie mógł domyślić się czem jestem zajęty masz pan chyba oczy z tyłu głowy rzekłem mam przed sobą srebrny imbryk odparł ale powiedz mi watson co myślisz o lasce naszego gościa pl/6439/6439_5541_000113.flac|12.84|4.0451|światło lampy ukazywało się jakby za czarną mgłą po chwili zmiarkowałem że dym pochodzi nie od ognia lecz od mocnego tytoniu wśród kłębów ujrzałem holmesa w szlafroku pl/6439/6439_5541_000115.flac|19.64|4.0317|to mi ułatwi wykonanie mego planu zrobię jak pan chcesz doktor zapisał godzinę na mankiecie i wyszedł pan holmes zatrzymał go na schodach jeszcze jedno pytanie rzekł powiadasz pan że przed śmiercią sir karola kilku ludzi widziało to zjawisko na łące pl/6439/6439_5541_000116.flac|19.04|4.047|pies hugona nie był także zjawiskiem nadprzyrodzonem skoro mógł zagryźć na śmierć a jednak miał w sobie coś szatańskiego widzę że pan przeszedłeś do obozu spirytystów ale zechciej mi powiedzieć jeszcze jedno doktorze mortimer jeżeli pan skłaniasz się ku takim zapatrywaniom pl/6439/6439_5541_000117.flac|17.99|3.958|poznasz ją poznam za każdym razem portyer stojący we drzwiach wezwie portyera siedzącego w sieni i temu dasz po szylingu oto dwadzieścia trzy szylingi zapewne na dwadzieścia trzy razy dwadzieścia razy usłyszysz że spalono wczorajsze gazety pl/6439/6439_5541_000118.flac|18.09|3.7968|powiada że słyszał krzyki ale nie może określić skąd wychodziły na ciele sir karola nie było śladów przemocy lub gwałtu a chociaż lekarz zeznaje że wyraz twarzy nieboszczyka był tak zmieniony że on doktor mortimer w pierwszej chwili poznać go nie mógł pl/6439/6439_5541_000119.flac|11.0|4.0187|jest trzecie wejście przez altanę na drugim końcu alei czy sir karol doszedł do tej altany nie znaleziono go o pięćdziesiąt łokci od niej pl/6439/6439_5541_000120.flac|11.7|3.9852|spojrzałem przez ramię na papier pożółkły ze starości na pierwszej stronicy był nagłówek baskerville hall a pod spodem data pl/6439/6439_5541_000121.flac|14.25|4.1022|z całej jego postawy i ogorzałego oblicza było znać że dużo przebywał na świeżem powietrzu wyglądał na skończonego gentlemana oto sir henryk baskerville prezentował doktor pl/6439/6439_5541_000122.flac|13.52|3.8522|henryk nie miałby wrócić do domu swych ojców wydaje się to rzeczą naturalną a jednak jeśli weźmiemy pod uwagę że każdego z baskervillów który tam przebywa czeka śmierć nagła i gwałtowna pl/6439/6439_5541_000123.flac|16.15|4.0637|to może być tak to jest pinczer holmes przeszedł przez pokój i stanął we framudze okna w głosie jego było tyle głębokiego przekonania że nie mogłem się wstrzymać aby go nie zapytać skąd taka pewność pl/6439/6439_5541_000124.flac|12.68|3.7706|nigdy jeszcze holmes nie odzywał się do mnie w sposób tak pochlebny cieszyłem się z jego uznania na które oddawna już usiłowałem zasłużyć stosując jego metodę badań w sprawach kryminalnych pl/6439/6439_5541_000125.flac|15.11|3.9383|w toku śledztwa uczynił jedno zeznanie fałszywe powiedział że nie było żadnych śladów dokoła trupa nie spostrzegł ich ale ja dostrzegłem zupełnie świeże w pobliżu pl/6439/6439_5541_000126.flac|18.53|3.9837|miejscowość bezludna tak dyabeł mógł się na niej rozgościć a zatem i pan skłaniasz się do nadprzyrodzonych wyjaśnień sługami dyabła mogą być ludzie z krwi i kości należy przedewszystkiem rozstrzygnąć dwa zagadnienia popierwsze czy zaszła zbrodnia pl/6439/6439_5541_000127.flac|18.48|4.0551|widząc drzwi frontowe jeszcze otwarte zaniepokoił się i wziąwszy latarnię poszedł szukać swego pana w ciągu dnia deszcz padał więc łatwo było dojrzeć ślady stóp sir karola wzdłuż alei w połowie drogi jest furtka prowadząca na łąkę pl/6439/6439_5541_000129.flac|13.46|3.8226|się w gromadkę bo ich strach oblatywał lecz jechali dalej choć każdy z nich gdyby był sam zawróciłby konia i uciekł do zamku ale jeden wstydził się drugiego pl/6439/6439_5541_000130.flac|13.36|3.9894|nie mogłem pana wzywać panie holmes bo w takim razie musiałbym ujawnić te fakty przed całym światem a mówiłem już żem sobie tego nie życzył zresztą zresztą pl/6439/6439_5541_000131.flac|10.64|4.0494|zapewniającą bezpieczeństwo zwykli nosić starzy lekarze no i cóż watson co pan myślisz o tej lasce jakie wyprowadzasz wnioski zapytał pl/6439/6439_5541_000132.flac|19.27|4.0114|doktor mortimer opuścił szpital przed laty pięciu jak to wskazuje data na lasce w owym czasie ukończył zapewne uniwersytet a więc upada pański wniosek iż jest człowiekiem średniego wieku doktor mortimer ma lat trzydzieści niespełna jest uprzejmym dobrym niezbyt ambitnym roztargnionym pl/6439/6439_5541_000133.flac|18.85|4.0873|obejrzał się za drugą ale nie było żadnej niezajętej popędził pieszo ale dorożka jechała tak szybko że niepodobna było jej dogonić niebawem zniknęła nam z oczu tam do kata zaklął mój przyjaciel tośmy się urządzili nie pl/6439/6439_5541_000134.flac|18.34|3.9487|karol jak wiadomo zyskał duży majątek na spekulacyach w afryce południowej a będąc z natury przezornym nie kusił dalej szczęścia które mogłoby się odwrócić od niego jak to czyni z innymi i zrealizowawszy swoją fortunę powrócił do pl/6439/6439_5541_000135.flac|15.76|3.9016|więc czemuż pan nie zwrócisz się do niego powiadam że jest on pierwszorzędny powagą jako teoretyk ale pan jako praktyk zajmujesz pierwsze w europie to niewątpliwe spodziewam się żem pana nie obraził pl/6439/6439_5541_000136.flac|13.72|4.1126|było wypisane drukowanemi literami atramentem a teraz panie holmes rzekł sir henryk baskerville może mi pan wytłómaczy co znaczą te słowa i kto interesuje się moją osobą pl/6439/6439_5541_000137.flac|15.37|4.1887|rzekł doktor mortimer patrząc na mego przyjaciela ze zdumieniem nie dość że pan poznałeś odrazu iż słowa zostały wycięte z dziennika ale domyśliłeś się z którego powiedz-że nam jakim sposobem pl/6439/6439_5541_000138.flac|13.11|4.0405|przeleciało to po za moim wózkiem sir karol był tak wzburzony że poszedłem szukać tego osobliwego zwierzęcia ale nigdzie go nie było mój pacyent nie mógł się uspokoić pl/6439/6439_5541_000140.flac|15.92|3.7838|spisałem ją abyście wiedzieli jak się rzeczy istotnie miały i nie wierzyli krążącym baśniom nie będę taił przed wami że po tym wypadku wielu mężczyzn w naszym rodzie umarło śmiercią nagłą krwawą i tajemniczą pl/6439/6439_5541_000141.flac|19.8|3.9522|prawdopodobnie jakież mógł on zajmować stanowisko w tym szpitalu albo lekarza ordynującego albo studenta praktykanta zapewne to ostatnie bo doktor szpitalny z wyrobioną opinią i liczną praktyką nie opuszcza zajmowanej pozycyi aby się przesiedlać na prowincyę pl/6439/6439_5541_000142.flac|13.52|4.0325|i niezliczoną moc tytoniu po twojem wyjściu posłałem do stamforda po mapę tej okolicy i błądziłem po niej przez dzień cały pochlebiam sobie że każda piędź ziemi jest mi teraz dobrze znana pl/6439/6439_5541_000143.flac|12.27|4.2178|skoro nie zastał nas w domu i nie wytłómaczył celu swych odwiedzin ta mimowolna pamiątka nabiera wielkiego znaczenia chciałbym też wiedzieć jakie pojęcie tworzysz sobie o tym człowieku pl/6439/6439_5541_000144.flac|12.32|3.8488|następnie trzymając się wciąż o sto łokci od nich szedł za nimi przez całą oxford street aż do regent street nasi przyjaciele zatrzymali się raz przed wystawą sklepową pl/6439/6439_5541_000145.flac|11.27|4.0762|ma psa trochę większego od jamnika a mniejszego od wyżła roześmiałem się niedowierzająco holmes zasiadł wygodnie w fotelu i puszczał kłęby dymu pl/6439/6439_5541_000146.flac|14.6|4.2047|tak się cieszę zawołał nie byłem pewny czym ją zostawił tutaj czy w biurze portowem gdybym ją zgubił sprawiłoby mi to wielką przykrość wszak to prezent rzekł holmes tak panie pl/6439/6439_5541_000147.flac|11.51|4.1319|dodam że byłem jego osobistym przyjacielem zarówno jak lekarzem domowym był to człowiek dzielny rozumny praktyczny i tak samo jak ja pl/6439/6439_5541_000148.flac|14.75|3.7952|doktor mortimer spojrzał na holmesa z zaciekawieniem sir henryk był widocznie zdziwiony nie znam się na taryfach rzekł ale nie widzę aby te słowa miały nas wprowadzić na trop pl/6439/6439_5541_000149.flac|12.38|3.83|na nieprzewidziane wydatki wypraw do mnie depeszę przed wieczorem na baker street a teraz watson musimy dowiedzieć się o dorożkarza nr pl/6439/6439_5541_000150.flac|14.76|3.9964|nazajutrz przed jego wyjściem z hotelu czyżby ów nieznajomy bał się że mu przerwą robotę wkraczamy teraz w dziedzinę domysłów wtrącił doktor mortimer powiedz pan raczej że na pole prawdopodobieństw pl/6439/6439_5541_000151.flac|13.57|4.0656|ujechali z półtory mili gdy spostrzegli nocnego pastucha pytali go czy nie widział brytanów wystraszony odparł że przed chwilą biegły za jakąś dziewczyną ale widziałem coś więcej pl/6439/6439_5541_000152.flac|12.06|3.649|kompania zatrzymała się jeźdźcy otrzeźwieli odrazu jedni chcieli zawracać drudzy postanowili przekonać się co zaszło księżyc świecił tak jasno że można było szpilki zbierać pl/6439/6439_5541_000153.flac|13.53|3.9375|zbiegliśmy ze schodów na ulicy zobaczyliśmy sir henryka i doktora mortimer o paręset metrów przed sobą szli w kierunku oxford street czy mam ich dogonić i zatrzymać spytałem pl/6439/6439_5541_000154.flac|11.45|3.9694|od pensyonarzy hotelu charing cross tak od paru pacyentów dali mi ją na pąmiątkę mojego ślubu szkoda rzekł holmes ściskając mu rękę pl/6439/6439_5541_000155.flac|12.48|4.0563|sądzę że możemy posunąć się jeszcze dalej na drodze przypuszczeń ten dar został wręczony w chwili gdy doktor mortimer opuszczał szpital aby rozpocząć praktykę na własną rękę pl/6439/6439_5541_000156.flac|18.11|3.68|spędziliśmy niejeden miły wieczór na rozprawach o anatomii porównawczej w ciągu ostatnich paru miesięcy spostrzegłem że system nerwowy sir karola był nadwerężony wziął tak dalece ową legendę do serca że choć co wieczór odbywał spacery pl/6439/6439_5541_000157.flac|17.96|3.9861|laski zostawiłby swój bilet wizytowy jakież są pańskie wnioski co do psa jego pies zwykł nosić laskę w zębach ponieważ laska jest ciężka więc ją trzyma pośrodku w tem miejscu znać ślady psich zębów zęby są za duże na jamnika za małe na wyżła pl/6439/6439_5541_000158.flac|10.84|3.7908|przepraszam to nie jest drobiazg zaprzeczył detektyw jakże to było wystawiłem na korytarz oba buty do czyszczenia nazajutrz był tylko jeden pl/6439/6439_5541_000159.flac|10.11|3.9566|rzekł pan holmes czytałem o niej coprawda w dziennikach ale w owym czasie byłem zajęty kameami które zniknęły z muzeum pl/6439/6439_5541_000160.flac|10.34|3.6346|zdaje się że panu tam grozi niebezpieczeństwo czy mówisz pan o niebezpieczeństwie ze strony ludzi czy też ze strony czworonożnego wroga pl/6439/6439_5541_000161.flac|10.85|3.8951|przed dwoma laty zaledwie osiadł w baskerville hall znane są jego szerokie plany odnowienia starej siedziby i wprowadzenia ulepszeń w gospodarstwie rolnem pl/6439/6439_5541_000162.flac|15.3|4.2161|nasze badania to wykryją bądź co bądź jestem zdecydowany niema w piekle takiego szatana ani na ziemi takiego człowieka któryby mi przeszkodził zamieszkać w domu moich przodków przy tych słowach sir henryk brwi zmarszczył pl/6439/6439_5541_000164.flac|19.88|3.9161|ślady stóp na żwirze innych znaków dostrzedz nie mogłem sherlock holmes uderzył ręką w kolano czemu mnie tam nie było zawołał jest to wypadek bardzo ciekawy dający obfite pole do naukowej ekspertyzy czemuż nie mogłem odczytać tej żwirowej karty zanim ją zatarły inne stopy pl/6439/6439_5541_000165.flac|12.62|3.9493|spytał holmes spoglądając bystro na swego klienta nikt nie mógł wiedzieć zdecydowałem się dopiero po spotkaniu doktora mortimer doktor mortimer mieszkał już tam zapewne pl/6439/6439_5541_000166.flac|14.64|4.109|dla moich oczu różnica pomiędzy burgosowemi czcionkami artykułów wstępnych timesa a petitowym drukiem pism wieczornych jest tak wielka jak dla pana pomiędzy czaszką eskimosa a murzyna pl/6439/6439_5541_000167.flac|13.66|3.8516|doktor mortimer wyjął go z kieszeni ten dokument rodzinny został powierzony mojej pieczy przez sir karola baskerville którego śmierć tragiczna poruszyła przed trzema miesiącami pl/6439/6439_5541_000168.flac|12.85|3.7294|zgonu donosiliśmy często na tych szpaltach o jego hojnych ofiarach na instytucye publiczne śledztwo nie wyjaśniło dotychczas okoliczności towarzyszących śmierci sir karola pl/6439/6439_5541_000169.flac|13.03|3.8041|ich zeznania są jednakowe w całej okolicy zapanował strach przesądny nikt po nocy nie przejdzie przez łąkę i pan człowiek nauki wierzy w takie baśnie zawołał pl/6439/6439_5541_000170.flac|19.25|4.0322|pióro pryskało dwa razy w jednem słowie i wyschło trzy razy przy wypisywaniu tak krótkiego adresu co dowodzi że było bardzo mało atramentu w kałamarzu otóż w domu prywatnym rzadko się zdarza aby atrament wysechł i żeby pióro było w tak złym stanie pl/6439/6439_5541_000172.flac|16.73|4.1575|pośród wielu mortimerów jeden tylko mógł być tym o którego nam chodziło odczytałem głośno mortimer jerzy lekarz powiatowy w grimpen dartmoor hrabstwo devsu był studentem praktykantem w szpitalu pl/6439/6439_5541_000173.flac|16.14|3.8645|gdy wyciągał wnioski i tworzył teorye które okazywały się zawsze słusznemi to też cały dzień spędziłem w klubie i dopiero około dziewiątej powróciłem do mieszkania przy bakerstreet gdy drzwi otworzyłem zdało mi się że w mieszkaniu był pożar pl/6439/6439_5541_000174.flac|15.69|3.7511|bynajmniej zatrzymałem się u znajomego odparł doktor nie było żadnych poszlak wskazujących że chcemy stanąć w tym właśnie hotelu hm ktoś widocznie śledzi pańskie kroki holmes wyjął z koperty papier dużego formatu pl/6439/6439_5541_000175.flac|13.53|4.0061|nie mogłem dojrzeć śladów na trawie czy ślady były po tej samej stronie co furtka tak po tej samej bardzo mnie pan zaciekawia jeszcze jedno pytanie czy furtka była zamknięta pl/6439/6439_5541_000177.flac|14.21|3.9233|sędzia śledczy potwierdził badanie lekarskie pożądanem jest aby spadkobierca sir karola mógł objąć jaknajprędzej majątek i prowadzić dalej chlubną działalność przerwaną tak nagle i tak tragicznie pl/6439/6439_5541_000178.flac|12.5|4.0594|to zapewne mapa o wielkiej skali tak rozwinął ją i położył na kolanie widzisz mówił oto łąka a to baskerville hall pl/6439/6439_5541_000179.flac|13.78|3.7028|człapiąc wolno zrównali się wreszcie z brytanami te choć znane w całej okolicy ze swej zajadłości leżały teraz w rowie wystraszone i wyły przeraźliwie kompania zatrzymała się pl/6439/6439_5541_000180.flac|11.83|3.9616|czego pan żałuje spytał doktor mortimer ze zdziwieniem szkoda że pan rozproszył moje wnioski brzmiała odpowiedź a więc powiadasz pan że to podarek ślubny pl/6439/6439_5541_000181.flac|16.7|3.8798|jeżeli więc dbasz o swój dobrobyt szanowny obywatelu strzeż się głosować za rzecznikami tej idei cóż o tem myślisz watson zawołał holmes zacierając ręce z radości czy nie znajdujesz że wyrażone poglądy są bardzo głębokie pl/6439/6439_5541_000183.flac|13.92|4.0264|powtóre w jaki sposób ją spełniono jeżeli doktor mortimer nie jest w błędzie jeśli okaże się że mamy do czynienia z nadprzyrodzonemi siłami w takim razie dochodzenia sądowe są bezużyteczne pl/6439/6439_5541_000184.flac|18.46|4.0855|dowiedzcie się więc że za czasów wielkiej rewolucyi polecam wam przeczytać dzieje tej epoki skreślone przez lorda clarendon otóż w owych czasach w zamku baskerville rządził hugon a był to przyznać muszę człowiek porywczy pl/6439/6439_5541_000185.flac|15.59|3.877|przybyłem do baskerville hall w godzinę po katastrofie zbadałem wszystkie fakty przytoczone w śledztwie szedłem śladami pozostawionemi w alei wiązów obejrzałem miejsce przy furtce gdzie sir karol zatrzymał się pl/6439/6439_5541_000186.flac|18.53|3.9095|zaczniesz od dania szylinga portyerowi oto masz dwadzieścia trzy szylingi dobrze panie będziesz mówił że potrzebne ci są gazety wczorajsze że szukasz ważnego ogłoszenia które miało być umieszczone w jednej z nich ale nie wiesz w której rozumiem panie pl/6439/6439_5541_000187.flac|13.28|4.0086|holmes stanął także po chwili wydał cichy okrzyk zadowolnienia spojrzałem w kierunku jego wzroku i zobaczyłem że dorożka z siedzącym w niej mężczyzną która zatrzymała się po drugiej stronie ulicy pl/6439/6439_5541_000188.flac|16.82|4.0937|obejrzał starannie papier na którym były przyklejone słowa ale nie mógł dojrzeć nic osobliwego czy zdarzyło się panu co jeszcze od chwili gdyś pan przybył do londynu spytał sir henryka nic zgoła czy nie zauważyłeś pan że pana śledzą pl/6439/6439_5541_000189.flac|15.91|3.9335|tak ale to nie był zwykły pies powiedziałem już panom że był ogromny czy nie zbliżył się do trupa nie czy noc była jasna nie pochmurna i wilgotna ale deszcz nie padał nie pl/6439/6439_5541_000190.flac|19.82|4.0268|obstaję dalej przy moich hypotezach że doktor mortimer musi być uprzejmy bo tylko człowiek uprzejmy dostaje takie upominki od swoich pacyentów że nie jest ambitny bo inaczej nie opuszczałby londynu dla prowincyi i że jest roztargniony bo w razie przeciwnym zamiast laski pl/6439/6439_5541_000192.flac|19.63|3.9465|szliśmy powoli przez regent street doktor mortimer i jego towarzysz oddawna już zniknęli nam z oczu nie warto ich śledzić rzekł holmes tamten już umknął i nie pojawi się zapewne trzeba korzystać z tych nici które trzymamy w ręku czy zapamiętałeś twarz nieznajomego pl/6439/6439_5541_000193.flac|19.24|3.9582|zagadka przyznaję że gdym słuchał tego opowiadania przebiegały po mnie dreszcze i doktor był żywo poruszony widziałeś pan te ślady spytałem tak na własne oczy tak wyraźnie jak teraz widzę pana i nic pan nie mówiłeś po co pl/6439/6439_5541_000194.flac|16.4|4.0912|jestem pewien że gdyby sir karol mógł był ze mną mówić przed katastrofą byłby mi zakazał wprowadzać ostatniego z rodu do owej przeklętej rezydencyi z drugiej strony dobrobyt całej okolicy zależy od przebywania dziedzica w pl/6439/6439_5541_000195.flac|18.62|3.7688|jedzie znowu dalej chodźmy watson trzeba mu się przyjrzeć dostrzegłem czarną puszystą brodę i oczy świdrujące nas po przez szybę dorożki w tejże chwili podniosło się okienko w pudle nieznajomy rzucił parę słów woźnicy i dorożka pomknęła szybko w stronę pl/6439/6439_5541_000196.flac|10.73|4.0367|czy jest co pomiędzy żywopłotem a aleją tak po obu stronach biegnie trawnik szerokości sześciu tu o ile zrozumiałem jest wejście przez furtkę pl/6439/6439_5541_000197.flac|15.06|4.0098|doktor powtórzył tylko to co jakiś dudek powiedział na śledztwie pocóżby sir baskerville miał chodzić na palcach nie on poprostu biegł uciekał aż wreszcie padł twarzą na ziemię pl/6439/6439_5541_000198.flac|11.32|3.9966|tak furtka prowadzi na łąkę czy są inne wejścia niema tak iż aby wkroczyć w aleję wiązów trzeba wyjść z domu lub iść przez pl/6439/6439_5541_000199.flac|12.45|4.0075|wyrusza do londynu i kazał pakować kuferek owego wieczoru wyszedł jak zwykle na przechadzkę wśród której wypalał cygaro z tej przechadzki już nie powrócił o dwunastej pl/6439/6439_5541_000200.flac|19.79|3.8503|a potem a potem nic mu pan nie powiesz dopóki nie namyślę się w tym względzie jak długo potrzebujesz pan namyślać się dwadzieścia cztery godziny poproszę cię doktorze mortimer abyś mnie odwiedził jutro rano o dziesiątej a zechciej przywieźć ze sobą sir henryka pl/6439/6439_5541_000201.flac|15.51|4.0055|wiarą pragnąłbym abyście i wy moi synowie nabrali głębokiego przekonania że sprawiedliwość karcąca winę może ją odpuścić i że żadna kara nie jest tak ciężką aby modlitwa i pokuta nie zdołały jej zatrzeć pl/6439/6439_5541_000202.flac|15.23|3.7981|i zmiarkowałem że od owego miejsca szedł na palcach i że nie było śladu innych kroków oprócz późniejszych barrymora wreszcie obejrzałem starannie zwłoki które pozostały nietknięte do mego przybycia pl/6439/6439_5541_000203.flac|11.51|3.7393|zapłaciłem za nie sześć szylingów ale ukradli mi jeden zanim je włożyłem na nogi to dziwne na co może się zdać jeden but zastanawiał się pl/6439/6439_5541_000204.flac|16.78|4.052|z ośmnastego wieku skąd pan wie z pańskiej kieszeni wychodzi pół cala papieru przyglądałem mu się podczas gdyś pan mówił a byłbym lichym rzeczoznawcą gdybym z zewnętrznego wyglądu nie potrafił określić daty rękopisu pl/6439/6439_5541_000205.flac|17.45|3.9705|baskerville hall domniemanym spadkobiercą jest pan henryk baskerville syn młodszego brata sir karola ów młodzieniec przed kilku laty wyruszył do ameryki zarządzono poszukiwania dowie się on zapewne niebawem o zmianie swego losu pl/6439/6439_5541_000206.flac|14.86|3.9388|powiem panu to czego nie mówiłem jeszcze nikomu zataiłem to przed sędzią śledczym z pobudek które pan zapewne zrozumie jako człowiek nauki nie chciałem zdradzać się publicznie iż wierzę w przesądy pl/6439/6439_5541_000207.flac|18.57|4.0608|tutaj dwie formy high tore i fulmire o czternaście mil dalej więzienie państwowe princetown dokoła i pośrodku łąki i trzęsawiska taki jest teren na którym rozegrała się owa tragedya postaramy się odtworzyć wszystkie jej sceny i akty pl/6439/6439_5541_000208.flac|19.32|4.1473|że trzeba się z nim liczyć po wyjściu sir baskerville'a wybiegłem co tchu aby zobaczyć jego cień ale ten człowiek wsiadł do dorożki sądząc że w ten sposób nie zwróci na siebie uwagi oddaje go to na łaskę i niełaskę dorożkarza szkoda że nie dostrzegliśmy numeru zauważył watson pl/6439/6439_5541_000209.flac|14.76|4.1015|ale wiadomo czem są pióra i kałamarze hotelowe sądzę że badając kałamarze w hotelach w pobliżu charing cross znajdziemy wycięty numer timesa i zdołamy odszukać osobę która ten list przesłała pl/6439/6439_5541_000210.flac|14.96|4.2024|hugon i jego towarzysze zasiedli do nocnej uczty wedle zwyczaju słysząc ich pijackie wrzaski dziewczyna truchlała lecz była z natury dzielną więc opanowała strach i postanowiła ratować się pl/6439/6439_5541_000211.flac|16.17|4.0373|szatan którego działanie byłoby umiejscowione nie byłby groźnym starasz się pan ośmieszyć moją obawę panie holmes lecz gdybyś sam widział te rzeczy nadprzyrodzone odechciałoby ci się żartów z pańskich słów miarkuję że pl/6439/6439_5541_000212.flac|13.33|3.7596|z oczu posypały mu się iskry widocznie śmiały duch baskervillów nie wygasł w ostatnim potomku rodu teraz mówił dalej muszę zastanowić się nad tem com się dowiedział pl/6439/6439_5541_000213.flac|13.69|3.8688|grunta w pobliżu dóbr baskerville ale dziewczyna będąc skromną i bogobojną obawiała się go jak szatana otóż pewnego na jesieni w dzień świętego michała pl/6439/6439_5541_000215.flac|11.59|4.0342|krążą tu najdziwaczniejsze legendy przypisujące ów nagły zgon działaniu sił nadprzyrodzonych sir karol był wdowcem uważano go powszechnie za dziwaka pl/6439/6439_5541_000216.flac|19.28|3.9538|ale nie ten widok choć straszny i niespodziany najeżył włosy pijackiej kompanii straszniejszy obraz przedstawił się ich oczom nad zwłokami hugona stał pies czarny ogromny wyszczerzał zęby i błyskał ślepiami jeden z towarzyszów padł na miejscu rażony strachem pl/6439/6439_5541_000217.flac|13.3|4.0063|nie któżby miał ochotę mnie śledzić nikt mnie tu nie zna czy nie miał pan jakiej niespodzianki żadnej chyba tę tylko że mi zginął jeden but zginął pl/6439/6439_5541_000218.flac|14.07|3.8284|dlaczego nikt inny nie dostrzegł tych śladów pozostały o jakie dwa łokcie od trupa nie zwrócono na nie uwagi i jabym ich nie zauważył gdybym nie był znał tej legendy dużo jest psów w okolicy pl/6439/6439_5541_000219.flac|14.8|4.0917|dalej rozumiałem że gdyby utwierdziła się wiara w nadprzyrodzone siły rządzące w baskerville hall nikt nie zechciałby objąć starego zamku w posiadanie dla tych dwóch powodów nie zeznałem przed sądem wszystkiego co wiem pl/6439/6439_5541_000220.flac|11.22|4.0419|istocie będziesz szukał numeru timesa w którym kilka słów zostało wyciętych nożyczkami oto jest jeden egzemplarz na tej stronicy pl/6439/6439_5541_000221.flac|14.29|3.8757|a dostawszy się na swobodę łąkami i polami biegło do fermy swego ojca oddalonej o trzy mile od zamku wkrótce potem hugon zostawiwszy swoich kompanów przy butelkach i kartach pl/6439/6439_5541_000222.flac|17.14|3.621|zostałem z nim przez cały wieczór i wtedy tłómacząc swe wzburzenie opowiedział mi całą tę historyę wspominam o tym drobnym epizodzie gdyż nabiera on znaczenia wobec tragedyi która potem nastąpiła na razie nie przywiązywałem do tego wagi pl/6439/6439_5541_000223.flac|19.35|3.7627|robiłem ich dużo towarzyszył mi doktor mortimer bo to muszę panu wyznać że pędząc życie swobodne na świeżem powietrzu zaniedbałem się trochę a trzeba było przygotować się do odegrania roli pana licznych włości pomiędzy innemi kupiłem te żółte buty pl/6439/6439_5541_000224.flac|10.63|3.9744|jest to młodzieniec bez zarzutu nie mówię teraz jako lekarz lecz jako wykonawca testamentu sir karola czy niema innych kandydatów do spadku pl/6439/6439_5541_000225.flac|17.81|3.9622|h przyznaję że to jest prawdopodobniejsze jaki pan stąd wyprowadza wniosek znana jest panu moja metoda badania zastosuj ją w praktyce mogę to tylko wywnioskować że przed osiedleniem się na wsi ten lekarz praktykował w mieście pl/6439/6439_5541_000226.flac|15.69|4.0389|dla bardzo prostej przyczyny że mam tego psa przed oczyma stoi za temi drzwiami a jego właściciel w tej chwili właśnie do nich dzwoni proszę cię watson nie wychodź z pokoju jest pańskim kolegą i pańska obecność może mi być przydatną pl/6439/6439_5541_000227.flac|10.16|4.1001|gotów jestem przypuszczać że tak jest w takim razie ta siła nieczysta może pastwić się nad baskervillem równie dobrze w londynie jak pl/6439/6439_5541_000228.flac|19.94|4.0804|jednak nie traćmy wiary w miłosierdzie boskie które karci niewinnych tylko do trzeciego lub czwartego pokolenia opatrzności boskiej moi synowie was polecam i ostrzegam abyście nie przechodzili przez tę łąkę po nocy gdy złe duchy są pl/6439/6439_5541_000229.flac|16.65|3.8656|boże odparł twoje towarzystwo wystarcza mi najzupełniej ci panowie dobrze robią że idą się przejść dzień ładny szedł krokiem przyśpieszonym aż dopóki przestrzeń pomiędzy nami a tamtymi nie zmniejszyła się o połowę pl/6439/6439_5541_000230.flac|13.72|4.2091|innych inne wywody były fałszywe i tak naprzykład twierdzisz że laska jest darem jakiegoś prowincyonalnego klubu myśliwskiego ja przypuszczam że ofiarowali ją lekarzowi pensyonarze szpitala charing pl/6439/6439_5541_000231.flac|13.19|3.6453|rzecz zaczyna się rozjaśniać mój drogi podaj mi skrzypce mówmy o czem innem dajmy pokój tej sprawie aż do przybycia doktora mortimer i sir henryka pl/6439/6439_5541_000232.flac|16.11|4.0631|mój drogi czyż sądzisz że mogłem przeoczyć tak ważny szczegół zapamiętałem numer dorożki ale tymczasem na nic się to nie zda zrobiłem wielkie głupstwo zamiast śledzić dorożkę zprzodu trzeba było zawrócić pl/6439/6439_5541_000233.flac|11.89|4.0766|nadchodzi ważna chwila zbliżają się kroki które mogą stanowić o przeznaczeniu złem czy dobrem niewiadomo ciekaw jestem czego doktor jerzy mortimer zażąda od sherlocka holmes pl/6439/6439_5541_000234.flac|17.67|3.9058|ale dlaczego słowo trzęsawisko zostało wypisane ręcznie bo niema go w artykule czy coś jeszcze zwróciło pańską uwagę panie holmes pytał sir henryk dostrzegam parę wskazówek choć starano się zatrzeć wszelkie ślady pl/6439/6439_5541_000235.flac|10.19|4.0505|były ślady że sir karol stał przy niej przez czas pewien następnie skręcił znowu w aleję znaleziono jego trupa na jej końcu pl/6439/6439_5541_000236.flac|10.11|3.6141|zbliżyliśmy się z powodu jego choroby przytem łączyły nas wspólne upodobania naukowe przywiózł wiele ciekawych wiadomości z afryki południowej pl/6439/6439_5541_000237.flac|13.24|3.802|a jeżeli go śledzili w pierwszym dniu pobytu niewątpliwie będą śledzić dalej zauważyłeś zapewne że podczas gdy doktor mortimer czytał wyglądałem dwukrotnie przez okno spostrzegłem to pl/6439/6439_5541_000238.flac|14.29|3.8823|i owszem watson zna mój system czy zrozumiałeś znaczenie tego zdania dla naszej sprawy przyznaję że nie widzę żadnej łączności pomiędzy temi słowami a przestrogą zawartą w liście anonimowym pl/6439/6439_5541_000239.flac|12.24|3.9585|sam fakt że ukrywa swe pismo dowodzi że pan znasz lub że mógłbyś poznać to pismo dalej słowa nie są naklejone w prostej linii i pl/6439/6439_5541_000240.flac|10.03|3.6917|a teraz panowie rzekł baronet czekam na spełnienie obietnicy chciałbym się dowiedzieć o tem co ukrywaliście przedemną pl/6439/6439_5541_000241.flac|16.22|4.0554|jeżeli możesz byłbym ci bardzo obowiązany gdybyś tu nie wracał przed wieczorem a wtedy zestawimy nasze wrażenia i poglądy wiedziałem że samotność jest niezbędną mojemu przyjacielowi w chwilach gdy zastanawiał się nad poszlakami spraw kryminalnych pl/6439/6439_5541_000242.flac|14.93|4.0118|mówił hugon baskerville pędził tędy na swojej karej klaczy a za nim leciał jakiś pies okropny czarny jakby szatan wcielony niech mnie bóg broni żebym kiedy jeszcze miał spotkać podobnego potwora na mojej drodze pl/6439/6439_5541_000243.flac|11.58|4.0092|niedawna i nagła śmierć sir karola baskerville kandydata liberalnego z hrabstwa devon przejęła całą naszą okolicę zdumieniem i trwogą pl/6439/6439_5541_000244.flac|10.19|4.0739|ten widok pozbawił go przytomności bo inaczej nie byłby uciekał w stronę przeciwną zamiast biedz ku pałacowi jeżeli świadectwo cygana jest wiarogodne pl/6439/6439_5541_000246.flac|10.0|3.8732|buty przechodziły przez tyle rąk w sklepie że potrzebują czyszczenia a zatem wczoraj po przyjeździe do londynu robiłeś pan pl/6439/6439_5541_000247.flac|18.05|4.0437|pomimo dużej fortuny miał przyzwyczajenia proste skromne personel służbowy w baskerville hall składał się z kamerdynera nazwiskiem barrymore jego żony kucharki i gospodyni w jednej osobie oboje zeznają że zdrowie sir karola w ostatnich czasach było nietęgie że pl/6439/6439_5541_000248.flac|10.81|3.9742|zerwał się i zawołał watson bierz kapelusz i laskę niema chwili czasu do stracenia wybiegł z pokoju w szlafroku w minutę potem ukazał się w pl/6439/6439_5541_000249.flac|13.16|4.0835|siedział w fotelu z fajeczką w ustach na stole leżało kilka zwitków papieru odkaszlnąłem zaziębiłeś się spytał nie ale można się pl/6439/6439_5541_000250.flac|14.52|4.1345|i to jest możliwem i wdzięczny jestem panu doktorze mortimer że mnie tę myśl poddałeś obecnie chodzi o to czy sir henryk ma czy też nie ma wyruszyć do baskerville hall czemużby nie miał pl/6439/6439_5541_000251.flac|13.64|3.6655|rozłożył go na stole na środku arkusza było jedno zdanie brzmiało w te słowa jeżeli dbasz o życie strzeż się trzęsawiska tylko jedno słowo pl/6892/6892_10350_000000.flac|11.58|4.1352|drugi w mniemaniu że honory bliskie nędzny w istocie nadzieją się cieszy tymczasem kiedy los szczęścia zagrodzi i tron nie wesprze i mierność zaszkodzi pl/6892/6892_10350_000001.flac|16.99|3.9631|rzadki się w szczęściu statecznie osiedział ślepej fortunie nie potrzeba wierzyć gdy się o kocie wybornym dowiedział myszkom faworów król nie chciał powierzyć zginęły myszki z dobrym swoim bytem mruczysław kotek został faworytem pl/6892/6892_10350_000002.flac|15.44|3.598|zaczęciem wojny bynajmniej nie śpieszy nowe zaciągi wzmacnia stare cieszy szpiegi tymczasem oznajmują wiernie co się w kruszwicy z gryzomirem stało jak koło niego już było mizernie co przed kichaniem co potem się działo pl/6892/6892_10350_000003.flac|13.59|3.8305|po wszystkich nosach ciemierzyca wierci kicha xiężniczka kichają dworzanie kicha król senat panowie i panie poznał że łaska bogów oczywista gryzomir z więzów uwolnion na stosie pl/6892/6892_10350_000004.flac|10.99|3.8125|go żaden bynajmniej nie nęcił ztąd się odwagą ztąd sztuką wykręcił święta miłości kochanej ojczyzny czują cię tylko umysły poczciwe pl/6892/6892_10350_000005.flac|15.88|4.0089|gdybym był królem lub jaśnie wielmożnym chciałbym mieć serca sług albo poddanych miłość powszechna czyni człeka możnym stawia w korzyściach nieoszacowanych na cóż się przyda rozkazywać trwożnym czyliż nie lepiej mieć obowiązanych pl/6892/6892_10350_000006.flac|19.7|3.7838|rzuca się w rzekę mimo groźne wały coraz to bardziej wzmagającej burzy zimnem przejęty i prawie zmartwiały i lubo cały firmament się chmurzy krzepi sił słabość animusz wspaniały czy się nad flukta wznosi czyli nurzy po pracowitym lądem wodą biegu na pożądanym przecież stanął brzegu pl/6892/6892_10350_000007.flac|10.98|3.2312|stara przypowieść strach ma wielkie oczy możnaby jeszcze dodać iż ma skrzydła rączej niż zając w kniei poza sieci nasz król gryzomir nie bieży lecz leci pl/6892/6892_10350_000008.flac|11.39|3.6198|trucizną kraju są grzechy monarsze dwór pański źródłem występków lub cnoty lud w obieraniu prosty i mniej baczny głupio zdziwiony na wyższe obroty pl/6892/6892_10350_000009.flac|15.8|3.3924|zsiniałe usta twarz zmarszczona cała oczy zapadłe we łbie się jej świcą półtora tylko zęba w gębie miała poznał z postaci zaraz czarownicą jeszcze i z potu nie otarła czoła a tuś mój gościu straszliwie zawoła pl/6892/6892_10350_000010.flac|15.85|3.8347|trunkiem się wielkie dusze upodlały leszków i mieszków on na złe przemienił bolesław z męztwa okrzykniony śmiały miodem kijowskim cnoty wykorzenił poległ na uczcie przemysław wspaniały gdy się w rogoźnie do kufla nie pl/6892/6892_10350_000011.flac|10.25|3.8694|prawi godzinę i drugą w żwawości a gdy bynajmniej do końca nie zmierza tyle wymową obfitą sprawiła iż wszystkich nawet kompana uśpiła pl/6892/6892_10350_000012.flac|10.17|3.7002|wiele czynią szkody słuszna niech winny co zepsuł nagrodzi mniejszą się przez nie publiczne dochody w gumnach stodołach na żywności schodzi pl/6892/6892_10350_000013.flac|19.76|4.1752|tymczasem baba po zgasłym kaganku ku miejscu czarów jako może zmierza nie obeszło się w podróży bez szwanku nie raz łopatą o drzewa uderza już się zbierało prawie ku poranku budzić się leśne zaczynały zwierza gdy kończąc drogę którą przedsięwzięła na łysej górze szczęśliwie stanęła pl/6892/6892_10350_000014.flac|14.82|3.7332|a kiedy o rzeczy ważniejsze zachodzi sprawa natenczas poznawać każdemu można będzie która strona lepiej w rozsądek w dzielność obdarzona wzmaga się hałas zamiast rady wrzawa gryzomir ledwo usiedzi na tronie pl/6892/6892_10350_000015.flac|14.48|3.8642|kot z miejsca umknął i trochę wyboczył leci szczur obces lecz znagła ujęty pazurmi za kark tak aż się zamroczył gdy się raz jeszcze miotać żwawie kusił kot go za szyję porwawszy udusił pl/6892/6892_10350_000016.flac|17.32|4.0036|powagę swoję nadaremnie wdawa każdy jak żeby przysiągł swojej stronie nakoniec z miejsca pierwszego powstawa ratujcie woła ojczyznę przy zgonie krzyknęli niechaj ginie wolność przeszła i tak się rada senatu pl/6892/6892_10350_000017.flac|16.03|4.093|nieboraków znosili skromnie tak przeciwne losy a w nasyceniu nie czyniący braków coraz dostatnią zwiedzając karbonę pędzili w bogu życie umartwione tam wpośród serów szynek i ozorów król mysz gryzomir przebywał spokojnie pl/6892/6892_10350_000018.flac|10.14|4.1407|uprzejme serca wiernego ziemiaństwa przyjmował karmiąc tych co mu służyli nie dla potrzeby odbierał te datki był bowiem nader obfity w dostatki pl/6892/6892_10350_000019.flac|10.57|4.1017|czegoż ciekawość babia nie wyśledzi kontenta przeto że się jej udało przy rannej zorzy niepotrzebna świcy na swej łopacie jedzie do kruszwicy pl/6892/6892_10350_000020.flac|17.64|3.6649|sławmy autora z którego bierzemy gdy wodę pijem źródło uwieńczajmy nie słusznie wielcy małymi gardziemy to za duchowny obrok wszystkim dajmy szczęśliwy kto wdzięk wraz z pożytkiem złączył bądźcie łaskawi jam pracy dokończył pl/6892/6892_10350_000022.flac|14.52|3.2283|szczodre w obfitych darach przyrodzenie na jego dobro próżno się siliło żałował wody gdy gasił pragnienie słońca nie lubił że darmo świeciło pasły się w gumnach szczury nieskończenie a zboże w styrtach butwiało i gniło pl/6892/6892_10350_000023.flac|10.37|4.0817|cud niesłychany lud cały zawoła dusza filusia pieśni nasze słyszy zrazu strwożona lecz potem wesoła xiężniczka rości stąd zgubę dla myszy pl/6892/6892_10350_000024.flac|18.0|3.816|każdy ją wielbi i każdy jej słucha piszczący naród znagła rozproszony do najwyższego rządcy się ucieka majestat jego w gnieznie położony tam monarchowie myszowscy od wieka ubezpieczeni będąc z każdej strony od zgrai kotów mieszkali zdaleka pl/6892/6892_10350_000025.flac|15.82|3.7063|bodajby świecił szczęśliwy wiek złoty kiedy astrea mieszkała na ziemi pod słodkiem jarzmem ulubionej cnoty szczerość czyniła wszystkich przyjaznemi nie przykrzyły się ustawne kłopoty ani łudziła chciwość wdzięki swemi pl/6892/6892_10350_000026.flac|12.11|4.011|kanclerz natychmiast poważny i stary trzykroć odkaszlnął i oczy zamrużył zdjął z garbatego nosa okulary nadął się zwykłej wspaniałości użył rzekł zatem pl/6892/6892_10350_000027.flac|10.51|3.8703|latać jestto na tuzie czerwiennym pisano ile głów tyle sposobów myślenia przez co potomnym wiekom znać dawano jak towarzystwo trudne do zgodzenia pl/6892/6892_10350_000028.flac|17.38|3.5035|zawoła porwie za klatkę trzęsąc się jak zmija gryzomir jak mógł tak się w niej ułożył siedzi w kąciku i w kłębek się zwija powstał nakoniec łapki na krzyż złożył niech mnie twa zemsta rzecze nie zabija na twe usługi życie będę łożył pl/6892/6892_10350_000029.flac|10.36|3.8139|porwie się ze snu na poły zmartwiały słyszy na górze coraz większą wrzawę obiega zamek zwołuje dwór cały chcąc jakążkolwiek mieć z niemi rozprawę pl/6892/6892_10350_000030.flac|11.04|4.007|kiedym był młodszy i jam też wędrował co i z drugiemi toż się ze mną działo nie razem próżnej włóczęgi żałował nie raz sposobów i wątku nie stało pl/6892/6892_10350_000031.flac|10.66|4.1627|ta była wada myszy nieszczęśliwych kiedy się z sobą zaczęły pasować fatalny przykład mięsza je i łudzi nauczyły sie niezgody od ludzi pl/6892/6892_10350_000032.flac|11.06|3.3984|w dziwactwie swojem popiel niestateczny coraz odmieniał wyuzdane chęci nikt się nie ważył być królowi sprzeczny chęć zysków pewnych do podchlebstwa nęci pl/6892/6892_10350_000034.flac|10.53|3.5009|czas zacząć powieść o skutku przegranej i gonić myszy pierzchające z pola zostają wszystkie w trwodze niesłychanej gdy z oczu swego utraciły króla pl/6892/6892_10350_000035.flac|11.48|3.7384|do nas należy wszystko rezolwować prawa stanowić dobre a złe znosić i jeźli cierpim mysz stowarzyszenie w większej być od nich powinniśmy cenie pl/6892/6892_10350_000036.flac|16.38|3.9767|jeden drugiego bystrem okiem mierzy widzi kot szczura niezmiernej postaci wprzód się do zwykłych udaje pacierzy szczur mniej nabożny nic serca nie traci wtem tak go nagle z impetem uderzy iż ledwo życiem walki nie przypłaci pl/6892/6892_10350_000037.flac|11.0|3.576|wtem postawione zwierciadło postrzega patrzy aż nowe stoją w oczach dziwy zląkł się długiego następców szerega każdego obraz uważa prawdziwy pl/6892/6892_10350_000038.flac|11.1|3.4113|rycerze moi współ bracia boleśni bardzośmy mało w tej wojnie wskórali widzę płacz zamiast tryumfalnych pieśni a nacożeście z placu uciekali pl/6892/6892_10350_000039.flac|15.67|3.9213|gryzander co był popiela pieścidłem nieulękniony na kocie pazury mężnych rycerzów godny być prawidłem straszny z postaci straszny z armatury wiedzie lewego skrzydła wojowniki gryzomir średnie ustanawia szyki pl/6892/6892_10350_000040.flac|10.65|3.1373|nacisk doktorów chorego otacza ten radzi chłodzić ów każe ogrzewać tamten surową dyetę naznacza drugi tucznemi potrawy nadziewać pl/6892/6892_10350_000041.flac|14.72|3.8852|spokojnie czczych wspaniałości nie szukał pozorów a darów bożych używając hojnie kiedy usłyszał smutnych oratorów którzy mu wieści przyniesli o wojnie zwołuje radę i nim zaszło słońce już wyprawione sztafety i gońce pl/6892/6892_10350_000042.flac|11.67|3.2661|padł śmierci łupem przykład kociej cnoty zginęły wdzięki zginęły pieszczoty łzami rumiane oblewa jagody smutna xiężniczka a przy nij dwór cały pl/6892/6892_10350_000043.flac|11.09|3.9662|tłumią się w mnogich aplauzach odgłosy czczące milczenie miejsce pochwał bierze że nam opatrzność najwyższa udziela najjaśniejszego monarchę popiela pl/6892/6892_10350_000044.flac|11.12|3.5487|kantor choć guza dostał wpośród czoła gdy postrzegł że szczur wśród latarni dyszy porwał go znagła i już raduje się że taką zdobycz dla xiężniczki niesie pl/6892/6892_10350_000045.flac|16.67|3.9648|filuś rozkoszny miły i przyjemny filuś w pokojach co ustawnie gościł w uciesznych skokach sztuczny i foremny filuś co nigdy w swem życiu nie pościł w oddaniu miłych karesów wzajemny nie jeden amant skrycie mu zazdrościł pl/6892/6892_10350_000046.flac|19.08|3.6007|pewnieby była zębami zgrzytała do guseł zatem i czarodziejstw sławnych skrzętnie się baba natychmiast udaje cyrkuł na ziemi kreśli z liter dawnych szepce pod nosem dzikie rzeczy baje rzuca pęk ziołek czarami zaprawnych zżyma się siada i znowu powstaje pl/6892/6892_10350_000047.flac|10.41|3.7226|próżne okrzyki echa powtarzały każdy z nich inną wziął przed się zabawę wszyscy się dawnych obietnnic wyrzekli wszyscy w nieszczęściu od pana uciekli pl/6892/6892_10350_000048.flac|10.94|4.1165|takie nieszczęście dobrych królów czeka nie był w ich liczbie popiel rozpieszczony sam wojnę zaczął a z placu ucieka nieprzyjacielskiem zbliżeniem strwożony pl/6892/6892_10350_000049.flac|16.07|3.5251|rozległe pola i żyzne oblewa gopło jezioro wiekopomnie sławne zdobią go cieniem ponadbrzeżne drzewa brzozy topole buki starodawne ptactwo rozliczne tam schronienie miewa i echo wrzaskiem sprawuje zabawne pl/6892/6892_10350_000050.flac|11.17|3.9987|tak dewotkę szwanki cudzej cnoty nie tak dworaka faworyt sprzątniony jak gdy xiężniczka skoro tam przybiegła monarchę myszy w swych ręku postrzegła pl/6892/6892_10350_000051.flac|12.67|3.7317|niem senatora owego poznaje który że pana pochlebstwy nie gubił dwór się nim brzydził i on go nie lubił zapłakał popiel na to widowisko bardziej gdy mu się ów rzuca pod nogi pl/6892/6892_10350_000052.flac|14.25|3.6368|ledwo co skończył wesołe okrzyki miłe szemrania natychmiast powstały tak gdy po mrozach słoneczne promyki rzeźwić wszczynają świat zimnem zmartwiały ciepłe nieznacznie powstają wietrzyki topią się zlekka lodowe kryształy pl/6892/6892_10350_000053.flac|19.29|3.7891|że wieść prawdziwa i dowodne cuda nikomu o tem wątpić się nie godzi jakże ma w druku znaleść się obłuda z xiąg starożytnych wszak prawda wychodzi co za dziw czasem że szczurom się uda a wreszcie gdy to nikomu nie szkodzi wierzmy z pospólstwem a śmiejmy się w ciszy pl/6892/6892_10350_000054.flac|10.64|3.5862|okrzyki trzoda nikczemna roskosznie się pasła przy słodkiem brzmieniu przyjemnej muzyki miedziane bramy uwieńczały róże a nimf orszaki były twierdzy stróże pl/6892/6892_10350_000055.flac|16.27|4.0131|kanclerz zabrawszy co zyskał z pieczęci poszedł w świat czekać co się dalej stanie marszałkom czujność wypadła z pamięci senat potępił przeszłe panowanie hetman wziął pretext prywatnych niechęci nie stało miodu uciekli pl/6892/6892_10350_000056.flac|18.09|3.3999|nie dosyć na tem że gardłem skarani myszego wojska wszystkie niewolniki nie dość że będąc z ojczyzny wygnani świat żałośnemi napełniają krzyki nieutulona w żalach swoich pani ustawne ojcu podaje supliki żeby się w zemście powziętej nie lenił i cały rodzaj myszy wykorzenił pl/6892/6892_10350_000057.flac|13.26|3.7549|ta dzieł odważnych sprawczyni od wieka zwycięztwem tylko hańbę możem zmazać co mogą szczury czas teraz pokazać nowe posiłki idą nader liczne mam wiadomości o tem niewątpliwe pl/6892/6892_10350_000058.flac|12.06|4.1011|ten lekki ciężar rzuca w każde strony spuszcza unosi zastanawia chwieje świeczka wypadła papiery się zdarły trzyma się sznurka rycerz wpół umarły pl/6892/6892_10350_000059.flac|10.95|3.9517|fortuna według swojego zwyczaju odjęła wszystko ledwo uniosł życie im surowszego dziś losu doznawa tym śmielej ze mną wraz przed wami stawa pl/6892/6892_10350_000060.flac|14.71|3.7297|nie bez przyczyny pobudzał do zgody od dawnych bowiem czasów na przemiany szczurów i myszy złączone narody wspólnie się gryzły a choć wszystkie stany traciły przez to ojczyste swobody przecież duch złości niepohamowany pl/6892/6892_10350_000061.flac|16.96|3.8809|los który waży stan wszego stworzenia natychmiast stawił szale swoje złote los co wyroków swoich nie odmienia i w jedno jarzmo wsprzęga złość i cnotę fatalny kotom wyrok zaginienia na mruczysława dał a wtem ochotę ujął i dzielność pl/6892/6892_10350_000062.flac|10.25|3.9581|ręce niewieście rzucają wrzeciono tarcze pociski piastują w cholerze mruczysław kontent zbiera swoje koty i do dzieł sławnych dodaje ochoty pl/6892/6892_10350_000063.flac|15.59|3.5968|zrazu się zdaje baba nieużyta postać ją dalej pokorna zmiękczyła jak do niej trafił dalej się go pyta wtem gdy ciekawość swą uspokoiła wypuszcza z klatki a w łaskę obfita dzielną pomocą więźnia ucieszyła pl/6892/6892_10350_000064.flac|11.53|3.6821|król pan nasz chce mówić żałośnym głosem monarcha zawoła smutne poddani ogłaszam wam wieści dotąd was strzegłem w pocie mego czoła pl/6892/6892_10350_000065.flac|15.69|3.724|nie mieli czasu do przemowy wodze taka złość obie wojska zdejmowała rozpacz wzajemna nie myśli o trwodze mięsza się w kupę wojsk gromada cała gryzą się wzajem zapaleni srodze od wrzasku pisków aż ziemia zadrżała pl/6892/6892_10350_000066.flac|14.97|3.8488|a dzieląc z panem władzę tronu śliską sobie rząd dali a jemu nazwisko zamiast odgłosu wojennego hasła słychać tam było same biesiadniki ochota mężna zupełnie wygasła i zapomniane marsowe okrzyki pl/6892/6892_10350_000068.flac|10.72|3.7004|pamięć społbraci w srogich bitwach ległych łzami napełnia zapłakane oczy zemsta potępia umysł zbyt spokojny miłość ojczyzny wstręt czyni od wojny pl/6892/6892_10350_000069.flac|12.7|3.6437|ja się tymczasem powrócę do myszy zrazu się trowoży całe zgromadzenie i dziwna powieść przytomnych obeszła coraz się wzmaga większe zadziwienie mniej już zaprząta i wygrana przeszła pl/6892/6892_10350_000070.flac|18.02|3.7527|nie masz choroby takowej na świecie któraby swego lekarstwa nie miała wy co umysły ludzkie leczyć chcecie patrzcie jak wasza usilność zuchwała nadto jest maxym moralnych a przecie nie wiele dzielność mędrców dokazała kiedyśmy w szczęściu wszystko idzie snadnie w pl/6892/6892_10350_000071.flac|18.09|3.8395|fortuna kroki stawiając niebaczne przypadkiem tylko skłania się i rządzi choć jej wyroki płoche i dziwaczne przecież to czynić musim co osądzi w momencie wzruszyć zdoła stany znaczne i lubo w swoich procederach błądzi przecież choć słaba i ślepa i głucha pl/6892/6892_10350_000072.flac|11.0|3.678|patrzeć się nawet na bitwę zdaleka nie śmie twierdzami choć ubezpieczony zemdlony pracą strudzony w ucieczce upił się miodem i zasnął na pl/6892/6892_10350_000073.flac|15.42|3.9101|obszernie zatem powiadać zaczęła o przeszłej wojnie jej całym porządku zkąd się nasamprzód nieprzyjaźń powzięła jak można było zabieżeć z początku co każda strona czynić przedsięwzięła szły dalsze dzieła pasmem z tego wątku pl/6892/6892_10350_000074.flac|10.2|3.5955|już kogut głosem swoim przerazliwym północną światu porę zapowiedział wskróś przerażony okrzykiem wrzaskliwym gryzomir w klatce ledwo co dosiedział pl/6892/6892_10350_000075.flac|15.11|3.5267|zwadzą zasiadła rada wybrana wśród wiela przyszło kolejno dawać wszystkim zdanie uwielbia pierwszy monarchę popiela czci wiekiem złotym słodkie panowanie umysłu swego tajemnic udziela jakby zakończyć pl/6892/6892_10350_000076.flac|11.0|4.0333|twardym snem zdjęty stojący przed sobą widzi otrutych stryjów orszak smutny byli ci niegdyś narodu ozdobą nieprzyjaciele władzy absolutnj pl/6892/6892_10350_000077.flac|10.71|3.9956|naszę gnuśność zyskały swobody a że niekarność kryminały rodzi kiedy się żywią krwawą naszą pracą niech znaczną summę do skarbu zapłacą pl/6892/6892_10350_000078.flac|11.12|3.5727|hardość w zamysłach swoich popędliwych sądzi na oślep i płocho nagania pan wszystkim winien wszystkim w odpowiedzi dla czegoż winien bo najwyżej siedzi pl/6892/6892_10350_000079.flac|15.72|3.7881|nie przykrzy własnym hołdownikom ani swemu monarsze wzajemnie poznani lekkie daniny jako znak poddaństwa w dni wyznaczone do niego nosili schaby słoniny specyały państwa dawali chętnie na co się zdobyli pl/6892/6892_10350_000080.flac|15.79|3.6498|nieskończenie pięknieżto przecie patrzać na świat z góry widzieć rzek kręty i miast położenie gmachów różnice i architektury cieszy się umysł na samo wspomnienie gdyby co widział łaskawie objawił i pisarzby się i czytelnik bawił pl/6892/6892_10350_000081.flac|10.8|3.8786|już się ku krajom sarmackim przybliża snują się różne myśli na przemiany stan smutny prawej radości ubliża cieszy pielgrzymstwa termin pożądany pl/6892/6892_10350_000082.flac|13.24|3.9564|garstka się tylko została popiołu smutne ostatki wybornego kota skrzętnie przytomni do kupy zbierają a że największych wielbień godna cnota wszyscy filusia pochwały śpiewają pl/6892/6892_10350_000083.flac|10.76|3.7657|was teraz zebrał i zgromadził abyście złemu skutecznie zabiegli nie czas aby się jeden z drugim wadził rozumiem żeście to samo postrzegli pl/6892/6892_10350_000084.flac|14.85|3.8007|nie tak mnogością straszny jak wyborem mruczysław swoje animuje koty wzywa do sławy i punktu honorem wzbudza poddanych do wojennej cnoty gryzomir wzajem tymże idąc torem swym wojownikom dodaje ochoty pl/6892/6892_10350_000085.flac|10.16|3.1127|starsze zdradliwej bojące się klatki stoją jak wryte na każde wzruszenia umysł strwożony w polu czy u płota w oczach im stawia drapieżnego kota pl/6892/6892_10350_000086.flac|14.71|3.5839|zapomniał myślić o losie zdradliwym lecz wkrótce więcej jeszcze się dowiedział skoro koguty piania zakończyły drzwi się natychmiast znagła otworzyły wchodzi dziwotwór baba przestarzała co się bawiła dotąd nad granicą pl/6892/6892_10350_000087.flac|18.47|3.7285|chociaż go mnóstwo myszy zewsząd ściska pełne już trupów są pobojowiska gryzosław młodszy brat monarchy myszy co prawym skrzydłem wojska zawiadował przez adjutanta gdy o tem usłyszy co hetman dzikich kotów dokazował natychmiast szybkim krokiem idzie w ciszy pl/6892/6892_10350_000088.flac|12.17|3.3347|ściany dziurawe wiatr świszcze jak w rynku przez dach deszcz leci bo gonty obdarte przy piecu stara kądziel na niej przędza a w każdym kącie ubóstwo i pl/6892/6892_10350_000089.flac|15.04|4.0036|kto co opuścił a kto zaś przyczynił kto był mniej winny kto bardziej zawinił dopiero kiedy przyszło w szczególności wyliczać dzieła każdego rycerza jakie z obustron były zajadłości jak czynić z sobą nie chciały przymierza pl/6892/6892_10350_000090.flac|17.35|4.1587|co niegdyś prawa obowiązek ścisły sarmatów sercem i myślą kierował a zagrzewając wspaniałe umysły w oczach całego świata dystyngwował popiel odrodny przez swoje wymysły skaził wszetecznie i z gruntu popsował nic nie pomogły cnoty przodków starsze pl/6892/6892_10350_000091.flac|12.3|3.8434|nie w moc szczególną lecz w wielość znaczniejsze myszy brać prymu nie chcą sobie dawać lubo się zdajem być w postaci mniejsze nie stąd o zdaniu trzeba rozeznawać rzekły pl/6892/6892_10350_000092.flac|14.6|3.9026|tamten ażeby daremnie nie siedział chwali lub gani co drugi powiedział przychodzi zbierać wota rozstrzelane ażeby wiedzieć co skonkludowali na wzór umysłów zdania pomięszane pokazało się iż darmo gadali pl/6892/6892_10350_000093.flac|13.02|3.9501|stara się każdy choć z dalekiej strony ażeby na dzień stanął naznaczony najprzód poważną dworzanów gromadę i radnych panów ażeby uraczył królewską dla nich sprawuje pl/6892/6892_10350_000094.flac|17.13|3.5592|co śpiewacie bohatyrów dzieła i świat dziwicie cudy rozlicznemi jeźli was sława ich wielka ujęła i praca którą stali się zacnemi pozwólcie nucić to co przedsięwzięła nie muza zdjęta duchami wieszczemi ale wierszopis pracujący w ciszy pl/6892/6892_10350_000095.flac|10.64|3.9235|nie raz z bitego toru w pędzie zboczy zdaje się widzieć okropne straszydła wraca się staje i znowu poskoczy aby uniknął zdradliwego sidła pl/6892/6892_10350_000096.flac|10.8|3.6068|nowy laur przydać do innych obfitych kot myśli szczura gdy zuchwałość karze pierzchają z półków rycerze zmięszani sami na placu zostali hetmani pl/6892/6892_10350_000097.flac|19.55|3.5717|usłyszał swoich głosy przerazliwe rominogrobis nagle zadziwiony kiedy zaś hufce zobaczył pierzchliwe nową natychmiast złością rozjuszony ku tamtej stronie pazury straszliwe zwraca a świeżym łupem rozłakniony tym większą jeszcze zajadłość wywiera szarpie w kawalce na sztuki rozdziera pl/6892/6892_10350_000098.flac|10.18|3.9589|twojej mądrości przyczyny i środki przyszłe i przeszłe łączą konjunktury przemów a cały naród ludzki w ciszy z respektem twoje wyroki usłyszy pl/6892/6892_10350_000100.flac|11.52|3.5849|ten choć w złym stanie myśli o oddanej i choć go nagła uciska niedola aby się zemścił pory tylko czeka a sam tymczasem jak może ucieka pl/6892/6892_10350_000101.flac|10.9|3.9229|widok monarchy cały naród cieszy ze wszech stron każdy do niego się śpieszy nie stawiły się w takowym pośpiechu wojska sarmackie na rozkaz popiela pl/6892/6892_10350_000102.flac|12.53|4.058|mój czy zginął czyli jest w niewoli czyli też lepiej niźli my ucieka jeśli go widzieć nam niebo pozwoli niech się z nas przecież pociechy doczeka rozpacz zostaje w ostatniej pl/6892/6892_10350_000103.flac|10.94|3.7082|a że niezdrowy i w lata podeszły ustawicznemi pracami zwątlony legł a wtem odgłos powszechne szemranie iż jego życie w niebezpiecznym stanie pl/6892/6892_10350_000104.flac|10.33|3.8262|przeszedłeś panie wszystkie twoje przodki wzniosłeś twój naród nad kaukazu góry wszyscy potomni muszą być wyrodki chociażby cudem zostali natury pl/6892/6892_10350_000105.flac|19.55|3.9547|kantor co na guz nie przestał się żalić stos nałożony miał pierwszy zapalić widzi to baba i z litości wzdycha myśli jak wyrwać rycerza od śmierci nakoniec z zemsty przyszłej się uśmicha wysypie proszku z pudełka pół ćwierci kantor raz poraz jak kicha pl/6892/6892_10350_000106.flac|14.26|3.9051|widziec tam było rzeczy niesłychane sztuki rycerskie przedniego wyboru pobojowisko krew czyni rumiane nie gasi jednak srogiego rankoru patrzą się na to wojska zadumiane co może zjadłość wraz z punktem honoru pl/6892/6892_10350_000107.flac|10.89|3.9956|uciekli dworzanie podskarbi skrzętność okazując czułą zostawił klucze sam uciekł z szkatułą a ojciec kantor co śpiewał pochwały króla i kota gdy się dobrze działo pl/6892/6892_10350_000108.flac|14.63|3.5509|zdziwionych słuchaczów otrzymał niech się ja w jego towarzystwie mieszczę daj myślom żywność natchnij duchy wieszcze na lewem skrzydle wojska zagraniczne myszy i szczurów w dobrym szyku stoją pl/6892/6892_10350_000109.flac|11.95|3.759|z początku wzrokiem myślami się pasie dalej wziął śmiałość przynajmniej skosztować zgryziona świeczka nie wiele go spasła skoro ją wzruszył upadła i zgasła pl/6892/6892_10350_000110.flac|12.82|3.7794|zadrżała tuman sie wzbija pod same obłoki trupów mogiły krwi płyną potoki świecą się we łbie jakby dwie pochodnie zapalczywego mruczysława oczy straszy pozorem swoje i przychodnie pl/6892/6892_10350_000112.flac|12.22|2.8375|westchnął gryzomir wtem postrzegł zdaleka domek od ziemi mało co wzniesiony ostrzy apetyt wietrzy ale marnie w podłej lepiance ubogie śpiżarnie pl/6892/6892_10350_000113.flac|15.81|3.955|widzisz o panie fortuny igrzysko rzecze los tobie dokucza zbyt srogi chociaż potężny nieprzyjaciel blisko masz mnie wiernego bądź jescze bez trwogi albo do brzegów bezpiecznych zawinę albo przynajmniej razem z tobą zginę pl/6892/6892_10350_000114.flac|18.78|3.662|wyzywał kotów nie dbał na pazury słysząc głos jego myszy okolicznie skoro swojego hetmana postrzegły hurmem się wszystkie koło niego zbiegły czytał on niegdyś podobno w homerze a drudzy mówią w kronikarzach dawnych jak wymównymi bywali rycerze umiał napamięć kilka przemów sławnych pl/6892/6892_10350_000115.flac|11.8|3.2707|wykorzenił obstaje takim prośbom państwa rada twierdząc iż płochość sławę królów maże insza myśl jednak w popielu osiada ci myszy bronią on je gubić każe pl/6892/6892_10350_000116.flac|10.69|3.9774|takie korzyści ma rycerska sztuka ow syna płacze a ta ojca szuka dochodzą wieści popiela stolicy jak wiele kotów zginęło w tej walce pl/6892/6892_10350_000118.flac|19.39|3.4088|stary serowind mimo wiek zgrzybiały dawnej mężności swojej nie uwłacza olbrzymowatą postacią wspaniały nieprzyjaciołom w niczem nie przebacza tuż koło niego hufiec okazały synów i wnuków grono go otacza pełne odwagi i mężnej ochoty na przelęknione rzucają się pl/6892/6892_10350_000119.flac|16.48|3.6545|zasypiał smaczno po pracach bez trwogi strudzony rolnik w miernej swojej chacie nie straszył sędzia winowajców srogi lichwiarz nie kładał pieniędzy w komnacie dla spadków śmierci nie czekał syn ojca ani rycerzem był płatny zabojca pl/6892/6892_10350_000120.flac|14.74|3.7951|kotki kocięta kto chciał to zabijał zrazy się bardzo broniły walecznie nic nie pomogły nakoniec pazury nie jeden rycerz pozbył swojej skóry dobrze to jeden filozof powiedział że się każdemu trzeba piędzią pl/6892/6892_10350_000121.flac|10.46|3.5959|po stosach trupów z obu stron pobitych spieszą ku sobie wielcy adwersarze mniejszy szczur przecież w dziełach znamienitych godzien z walecznym kotem by był w parze pl/6892/6892_10350_000122.flac|10.5|3.5616|puść mnie natenczas możesz się pochlubić żeś większej jeszcze sztuki dokazała dzielnie się twoja dobroczynność wyda czasem też słaby mocnemu się przyda pl/6892/6892_10350_000123.flac|15.94|3.7338|czas rzecze przestać ustawnego smutku co my umiemy poznasz to po skutku gdzie teraz żyzne renu okolice przejeżdżającym widok czynią miły hercyńskich lasów naówczas ciemnice okropną swoją zaroślą straszyły pl/6892/6892_10350_000124.flac|16.88|3.5028|dla ciebie zjadłe smakują trucizny dla ciebie więzy pęta nie zelżywe kształcisz kalectwo przez chwalebne blizny gniezdzisz w umyśle rozkoszy prawdziwe byle cię można wspomódz byle wspierać nie żal żyć w nędzy nie żal i umierać pl/6892/6892_10350_000125.flac|14.31|3.4545|sam do ucieczki najpierwszym przykładem dzielnażto przecie rzece monarchów czyny skoro krol uciekł wszyscy za nim w nogi każdy do swojej pośpiesza krainy a mniema że tuż nieprzyjaciel srogi pl/6892/6892_10350_000126.flac|13.21|4.0484|nie tak się stroił jak inne dworzany nie śmiał się z kocich igraszek zabawnych nie chwalił w radzie ministry i pany od innych przeto zupełnie odrodny mądry poczciwy cóż kiedy nie modny pl/6892/6892_10350_000127.flac|14.9|3.7038|tam winowajca prędko osądzony za swe przestępstwa i nowe i stare już na plac śmierci jest wyprowadzony aby odebrał zazłużoną karę zbiegł się na widok lud nieprzeliczony patrząc na miłą xiężniczce ofiarę pl/6892/6892_10350_000128.flac|10.59|3.7701|szukał rozumu aże po za światy tam się albowiem orlandowi schował ktoby chciał wiedzieć gdzie się nasz zagniezdził podobnoby ten nadaremnie jezdził pl/6892/6892_10350_000129.flac|19.63|3.4319|trawki się krzepią ptactw wrzaski radosne po smutnej zimie wdzięczną głoszą wiosnę lubo wśród pola uczyniona rada gryzander jednak na siebie to bierze aby bezpiecznie spoczęła gromada i zmordowani ucieczką rycerze a gdy o miejsce sposobne się bada postrzegł zdaleka obszerne pl/6892/6892_10350_000130.flac|15.87|3.5641|kot zagłuszony ciosem ledwo lizie szczur go tymczasem jak gryzie tak gryzie bolem nieznośnnym zbyt srodze przejęty chce go przygarnąć lecz chyżo odskoczył przypadnie z boku urwał mu pół pięty pl/6892/6892_10350_000131.flac|15.71|3.5082|wrzaskiem trwożliwym swoich wskróś przejęty mruczysław prosto na ten odgłos leci za jednym razem gomułkiewicz ścięty sławny półkownik szczurów roty trzeciej szperkas twarogus pazurmi ujęty osierociały pozostałe dzieci pl/6892/6892_10350_000132.flac|10.34|3.613|więcej występnych niżeli cnotliwych na oślep przeto ludzi naśladować jestto się tułać po drogach błędliwych i dobrowolnie korzyść zostawować pl/6892/6892_10350_000133.flac|11.64|3.8624|słychać pisk wielki zgromadzonych myszy wtem gdy się bardziej wietrzny powóz zniża staje na ziemi a gdy z babą zsiada zewsząd go wielka otoczy gromada pl/6892/6892_10350_000134.flac|14.66|3.9152|płodna tymczasem w rozmaite wieści sława stugębna po świecie roznosi jak los szczęśliwe koty tylko pieści a dekret srogi nieużyty głosi na biedne myszy gubiąc ich do treści rodzaj piszczący do ostatka znosi pl/6892/6892_10350_000135.flac|17.08|3.7039|stoją lskną się rynsztunki w rodzajach rozliczne każdy ozdobny wspaniałością swoją brzegów sekwany wymuskane śliczne nie tylko kotów i lwów się nie boją nim hasło bitwy wodzowie dać raczą oni tymczasem pląsają i skaczą pl/6892/6892_10350_000136.flac|11.36|3.8633|za ich powodem wysłani posłowie po wszystkich państwach o posiłki proszą każdy gdy stanął w żałośnej przemowie o mysz sarmackich fatalności głoszą pl/6892/6892_10350_000137.flac|19.13|3.7842|ledwo co były zaciągi skończone gdy wojsko myszy idzie niezliczone muzo coś niegdyś homera budziła kiedy w przewlekłych bajkach swoich drzymał jeśli ci sztuka rymotworców miła którą się grecki wierszopis nadymał gdy śpiewał szczury żaby tyś przybyła pl/6892/6892_10350_000138.flac|12.38|3.9889|z miodu się pierwszy piast xiążę wylega za nim syn idzie odważny i chciwy toż dalsi jedni śmieli i potężni drudzy rozpustni gnuśni niedołężni pl/6892/6892_10350_000139.flac|11.8|3.3185|opór monarsze zawżdy niebezpieczny cnota u dworu mało kiedy święci nie syt lecz mnóstwem chęci zmordowany i pan i naród szalał naprzemiany pl/6892/6892_10350_000140.flac|10.12|4.03|już z wymuszonej piekła odpowiedzi wie co się z nędznym gryzomirem stało jako w niewoli u xiężniczki siedzi co się z nim pierwej co się potem działo pl/6892/6892_10350_000141.flac|15.86|3.575|idą porządkiem szykowane roty wszyscy w ponurej i smutnej postaci najpierwsze w marszu idą dzikie koty wyborne czoło od innych współbraci sztandar niósł jeden przedziwnej roboty nieboszczykowscy za tem koligaci w pl/6892/6892_10350_000142.flac|19.02|3.8736|latarnie niechże tam siedzi przy łojowej świcy i buja z babą aż ponad obłoki w złem towarzystwie sprośnej czarownicy nie nazbyt miłe hazardowne skoki my się tymczasem wróćmy do kruszwicy gdzie filusiowe pochowano zwłoki o innych rzeczach dosyć się gadało czas mówić o tem co się pl/6892/6892_10350_000143.flac|15.21|3.8735|serowind który groźby skromnie znosił pomoc obiecał i tem ją przeprosił z skutku podróży zupełnie kontenta i łagodnemi zniewolona słowy powstały ze snu myszy niebożęta stanął i pojazd do drogi gotowy pl/6892/6892_10350_000144.flac|12.0|3.9886|dzwięk słów wybornych uszy tylko pieści jeśli z nich zdatna nauka nie płynie natenczas blaskiem czczym tylko jaśnieją i nakształt próchna świecą a nie grzeją pl/6892/6892_10350_000145.flac|16.34|3.9928|cieszy się jędza z swej złości zabytków ponad plac bitwy rada się unosi miły jej widok tylu niedobitków nędzarz nie jeden o ratunek prosi a syt aż nadto wojennych pożytków jęczeniem smutnem los okropny głosi pl/6892/6892_10350_000146.flac|10.62|3.5292|noc była ciemna a grube obłoki słabe xiężyca światło przykrywały słyszy na dole mruczące potoki leci nad lasy przepaści i skały pl/6892/6892_10350_000147.flac|11.29|3.8192|szczęścia na świecie drogi kręte śliskie a każdy chciwie do mety się śpieszy uwielbia nader jeden stany niskie chce być ukrytym w pospolitej rzeszy pl/6892/6892_10350_000148.flac|11.18|3.864|tam orszak myszy gdy coraz się mnożył czekając wsparcia obozem rozłożył co też poczyna duchna nieszczęśliwa jeszcze mnie o to nikt dotąd nie spytał pl/6892/6892_10350_000149.flac|10.05|3.4754|obchody smutne filusia gdy przeszły sam król mruczysław wielekroć raniony dopiero uznał skutek bitwy zeszłj późno albowiem został opatrzony pl/6892/6892_10350_000150.flac|10.56|3.5857|jednego z wami zostaje rodzaju ten co go zemną przed sobą widzicie był królem szczurów myszy w polskim kraju niegdyś w dostatki korzystał obficie pl/6892/6892_10350_000151.flac|10.58|3.8154|skaczą dunajskie szczury harde i ponure w porządnym szyku stanęły jak wryte z nad tybru trwożne gdy chodzi o skórę jednakże w zdradne podejścia obfite pl/6892/6892_10350_000152.flac|13.14|3.8065|sług zupełnie popiel opuszczony widzi płynącą myszy wielką zgraję strach go natychmiast objął nieskończony nikt mu ratunku nikt rady nie daje wtem małe czołnko postrzegł z jednej strony pl/6892/6892_10350_000153.flac|19.73|4.0463|już obojętnem na to patrzeć okiem monarcha kotów mruczysław nie może zwołuje dworzan których miał pod bokiem wierne osoby obrońce i stroże ci rozesłani bystrolotnym skokiem zbierają półki nim się wojna wzmoże ledwo co były zaciągi skończone gdy wojsko myszy idzie niezliczone pl/6892/6892_10350_000154.flac|10.48|3.7152|już dzień dziewiąty i z okładem mijał już popiel myszki pokochał statecznie każdy im z dworskich nieodstępnie sprzyjał biegały sobie po polach bezpiecznie pl/6892/6892_10350_000155.flac|16.21|4.0561|szarpie kot szczura dogryza szczur kota i zysk i strata z obu stron wzajemne dodaje siły rozpacz i ochota każdy cios czyni dźwięki mniej przyjemne snują niepewne nici czułe parki gdy się rycerze porwali za barki pl/6892/6892_10350_000156.flac|14.53|3.963|odrzuca wszystkie od siebie wygody brzmią tylko same filusia pochwały nie jeden amant udatny i młody choć skrycie kontent na oko zmartwiały a dogadzając żałośnej potrzebie wszyscy staranie czynią pl/6892/6892_10350_000157.flac|10.42|4.023|nie tak lichwiarza cieszy kruszec złoty nie tak pijaka kufel napełniony nie tak doktora żółtaczka suchoty nie tak szulera pamfil postrzeżony pl/6892/6892_10350_000158.flac|18.53|3.4047|a gdy chce dostać więcej jeszcze jadła wpadł w łapkę zdradna sprężyna zapadła o losy srogie fortuna zdradliwa woła nieborak siedzący w obręczy żąda ratunku nikt się nie odzywa chce przedrzeć kratę sili się i męczy pl/6892/6892_10350_000159.flac|15.77|3.8552|tam znane plemie krakusa i leszka sarmatów xiąże spoczywa i mieszka potęgą kraju i przodków zasługi popiel odrodny próżno się nadymał na ulubione spuszczając się sługi płochym letargiem zniewolony drzymał pl/6892/6892_10350_000160.flac|11.47|3.6094|widzi gryzomir swój błąd po niewczasie na nic się nie zda już próżno żałować a gdy apetyt coraz naprzykrza się wietrzy łój świeczce jął się przypatrować pl/6892/6892_10350_000161.flac|11.04|3.6741|brzydził się jarzmem publicznej usługi i wodze rządów słabą ręką trzymał mniemał być królem że mógł rozkazywać i więcej roskosz nad innych zażywać pl/6892/6892_10350_000162.flac|15.6|4.1304|pewnym zadatkiem szczęścia raduje się tuszy o losu kotów alternacie pewien że nowy laur bitwa przyniesie myśli mruczysław o szczurów zatracie dalszą rozmową czasu nie trawili obadwa pędem ku sobie skoczyli pl/6892/6892_10350_000163.flac|10.7|3.9531|już gwiazdy coraz niknąć poczynały i zorza miłą jasność pokazywać tam gdzie się wznosił grób nader wspaniały przyszła filusia duchna opłakiwać pl/6892/6892_10350_000164.flac|10.98|3.9335|wielki kadłubku któż cię wielbić zdoła tyśto nam pierwszy te dziwy objawił i żeś pracował w pocie twego czoła wiek cię potomny będzie błogosławił pl/6892/6892_10350_000165.flac|18.42|4.0944|nędzy i statek i rozum odpadnie póki gryzomir na babiej łopacie raz posadzony bezpiecznie spoczywał póty nie widział losu w alternacie lecz gdy na śmielsze kroki się zdobywał mniemając że mógł zabiedz życia stracie wlazł do latarni i ciepło spoczywał pl/6892/6892_10350_000166.flac|17.77|3.8195|żeby więc wrócić czasy pożądane w tumulcie na tem nibyto przestali ażeby tronu nie spełzła ozdoba niech pan to robi co mu się podoba zamilknął jeden z senatorów dawnych od czasów kilku dyzgracjowany za to że zbytnie szperał w xięgach prawnych pl/6892/6892_10350_000167.flac|15.88|4.0806|wszystko gotowo do okrutnej wojny czas też z łopaty gryzomira zsadzić siedzi na miejscu już teraz spokojny daje się babie tam gdzie chce prowadzić a w nowe coraz dziękczynienia hojny jej to porucza jak ma sobie radzić pl/6892/6892_10350_000168.flac|11.28|3.6512|przeszkadzać powolność każe przepuszczać urazom chwalić defekta jest więcej niż zdradzać jeśli was prawda niemiła obchodzi mówcie że zmyślać poetom się godzi pl/6892/6892_10350_000169.flac|15.51|3.543|przebacz jeżeli muza zbyt wesoła nie dość nauczyć trzeba żebyś bawił czyś bajki pisał czyś prawdę okryślił wiem żeś w prostocie ducha twego myślił a my którzy te powieści słyszemy dobrego męża wszyscy wychwalajmy pl/6892/6892_10350_000170.flac|15.01|3.6081|nie wybiegał się przemysły sztucznemi poległ serosław razem z bracią swemi parmezanidas bieży z lewej strony syn serowinda piękny i waleczny widzi iż ojciec wkoło obskoczony od natarczywych kotów mniej bezpieczny pl/6892/6892_10350_000171.flac|11.46|3.7777|rzadki z ustawnych podróż profitował kto zyskał temu szczęściem się udało w pielgrzymowaniu kto czas drogi trawi i innych trudzi i sam się nie bawi pl/6892/6892_10350_000173.flac|15.56|3.8507|myszy kaspijskie szczury meotyczne i z krajów gdzie są araby szczęśliwe i gdzie kaukazu góry niebotyczne libijskie straszne i maurów zjadliwe a choćby i tych posiłków nie było umrzeć za wolność i ojczyznę miło pl/6892/6892_10350_000174.flac|16.03|3.9944|ucieszne jego i miłe igranie skoki przyjemne uprzejme pieszczoty nic nie pomogły smutne narzekanie zostawił tylko pamięć swojej cnoty chwalebną prawda lecz śmiertelną bliznę poniósł za naród i miłą ojczyznę pl/6892/6892_10350_000175.flac|14.44|3.4174|odmienne krajem lecz jednej natury trwożą się wszystkie i myszy i szczury kogożby taka przeciwność nie zbodła gdy o ojczyznę idzie i o życie z tak okropnego pochodzące źródła trwogi zastraszyć powinny sowicie pl/6892/6892_10350_000176.flac|10.62|3.9079|pragnące żeru zjadłe niedźwiedzice straszliwy odgłos po kniejach czyniły miłość ojczyzny bojaźń gdy uśmierza nie dba gryzomir na dzikiego zwierza pl/6892/6892_10350_000177.flac|13.64|3.6975|i trąby czas potyczki głoszą mruczysław hufce swoje uszykował popiel trwożliwy w piwnicę się schował prawem serowind zawiadował skrzydłem wodne prowadząc z ponad renu szczury pl/6892/6892_10350_000178.flac|15.02|3.8677|tak kiedy orzeł głodem uciśniony ruszy się z gniazda i skaliste góry rzuca połowem już rozłakomiony pędzi przed sobą małych ptasząt chmury a rozpostarte otwierając szpony trwożliwą trzodę srogiemi pazury straszy pl/6892/6892_10350_000179.flac|15.01|4.0235|przybliżają się okryci żałobą poznał swe dzieło monarcha okrutny a gdy przejęty strachem ledwo dyszał taką do siebie przemowę usłyszał zniewieściałego ojca godny płodzie cnoty najmniejszej nie mający znaku pl/6892/6892_10350_000180.flac|10.73|3.6997|jedni na drugich chcą wszystko wymagać klęska ojczyzny nikogo nie boli obywatelów dobrych mała rzesza jeszcze przy swoim monarsze się wiesza pl/6892/6892_10350_000181.flac|10.09|3.7128|niechaj się postać twoja nie nadyma zuchwalcze godzien prędkiego skarania nie straszy mężnych statura olbrzyma owszem jest celem sławy pożądania pl/6892/6892_10350_000182.flac|13.33|3.908|więc rozgniewana na takie igrzysko porwie za oręż wtem gdy się postrzegła znowu łopata na swem miejscu legła król mysz serowind jak postrzegł łopatę czuły monarcha zaraz się obudził pl/6892/6892_10350_000183.flac|10.39|3.8179|choć go los przykry gnębi i poniża chociaż przewlekłą podróżą stargany nie dba na prace sili się i śpieszy aż jej się miłym widokiem nacieszy pl/6892/6892_10350_000184.flac|10.74|3.2612|zbliża się przecie pragnący spoczynku szczęściem natrafił że drzwi wpół otwarte pali się reszta drewek na kominku na kołku wiszą odzieże wytarte pl/6892/6892_10350_000185.flac|11.35|3.7656|kończy monarcha losy nieszczęśliwe trwogą zgryzotą napoły zmartwiały gdy go przyjaciel broni do upadłj popiel wpadł w wodę i myszy go zjadły pl/6892/6892_10350_000186.flac|10.9|3.7279|siadają w łódkę wtem wiatry burzliwe nagle wzruszone ze wszech stron powstały pędzą gdzie wojsko myszy zapalczywe płynąc prowadzi serowind wspaniały pl/6892/6892_10350_000187.flac|11.56|3.7987|niebożątka niewcześnie filuś ze świata sprzątniony przecięła nagle pasmo życia prządka koło mogiłki kto tylko przebieży westchnij tu filuś najmilejszy leży pl/6892/6892_10350_000189.flac|15.13|4.0681|powszechne zatem nastało milczenie gdy baba wpośród zgromadzenia weszła na pierwszem miejscu przy królu stanęła i taką zaraz przemowę zaczęła królu przemożny waleczni rycerze wy coście męztwem świat cały zdziwili pl/6892/6892_10350_000190.flac|15.34|3.8312|wiele ucierpiał wiele musiał znosić któreżto pióro wyobrazić zdoła nie raz się ledwo potrafił wyprosić nie raz obskoczon prawie dookoła nie raz kryjomo musiał się wynosić nie raz pracował w pocie swego czoła pl/6892/6892_10350_000191.flac|15.51|3.6903|zobaczysz rzecze losu alternatę siadaj tymczasem ze mną na łopatę rzekła posłuszne rozkazom narzędzie samo z zapieca śpieszy się do pani na niem gryzomir gdy z babą usiędzie zda mu się jakby zostawał w otchłani pl/6892/6892_10350_000192.flac|15.12|3.8118|wkrótce śpichlerze owego lichwiarza koło nich zgraje myszy gdy obaczył kontent iż mu się dobra pora zdarza wiernym poddanym ukazać się raczył wesołe echo okrzyki powtarza zwłaszcza gdy zbiegłym rycerzom przebaczył pl/6892/6892_10350_000193.flac|15.7|4.1508|nadto się lekko wybrał w podróż wielką nasz rycerz który do ojczyzny bieży skoro się rozstał z swoją wodzicielką porzuca miejsce gdzie obozem leży wielki serowind ten uczynność wszelką gdy obiecuje srodze się najeży pl/6892/6892_10350_000194.flac|13.61|3.3569|lelum polelum popiel błaga wzywa ale ofiary złe wróżki przynoszą wtem zgraja myszy idzie zapalczywa rotmistrze hasła po szykach roznoszą całe się wojsko do broni poryw pl/6892/6892_10350_000195.flac|17.84|4.0171|spójrzy za siebie aż łopata próżna ryknie jak lwica tak jej to niemiło sama się wini i że mniej ostrożna siedzieć się pewnie szczurowi sprzykrzyło żalu ciężkiego opisać nie można chce włosy targać ale ich nie było i gdyby jeszcze spełna zdrowe miała pl/6892/6892_10350_000196.flac|10.93|3.822|szkodą powszechną nie raz doznawano takową wadę ludzkiego plemienia niech tylko razem czterech pięciu radzą i nic nie zrobią i pewnie się zwadzą pl/6892/6892_10350_000197.flac|10.97|3.5978|dodaje mocy postać obelżywa widząc daremną pracę bardziej jęczy więc pewien że zła czeka alternata począł rozmyślać o marnościach świata pl/6892/6892_10350_000198.flac|16.69|3.6294|ziemia ognie piorunowe błyszczą a jakby zginąć miało przyrodzenie wzmaga się coraz burza wiatry świszczą stuletnich dębów wzruszają korzenie dzielniejsze zatem guślarstwa zaczyna i zwykłym czarty sposobem zaklina pl/6892/6892_10350_000199.flac|16.44|3.4713|ty któryś wojnę wypowiedział wodzie największy swego królestwa pijaku cierpisz a przecie nie mądry po szkodzie w piwnicyś osiadł i pijesz bez braku gdy cię obżarstwo do tego przywiodło nie warteś zginąć tylko śmiercią podłą pl/6892/6892_10350_000200.flac|15.44|3.6576|nad grobem filusia wpół żywa klnie los co nagle faworyta schwytał łączy się z żalem nienawiść zjadliwa z jej oczu każdy rozpaczby wyczytał codzień promienie jutrzenki uprzedza i grób miłego filusia nawiedza pl/6892/6892_10350_000201.flac|15.04|3.7953|na złą gospodę trafił nasz podróżny spieszno się jednak krząta i uwija a że żołądek zbyt dokucza próżny żadnego miejsca takiego nie mija gdzieby posiłek znalazł mniej ostróżny co znajdzie gryzie co znajdzie wypija pl/6892/6892_10350_000202.flac|10.57|3.5608|i choć nie ujdzie pewnego skażenia przecież ubitym torem każdy chodzi pewen że swego szczęścia nie omieszka przestępstw ubite drogi cnoty ścieszka pl/6892/6892_10350_000203.flac|12.34|3.4971|wzmaga się coraz bitwa straszna krwawa a potokami krwi ziemia się broczy zamiast kunsztownej z stali armatury broń stron obudwóch zęby i pazury pl/6892/6892_10350_000205.flac|12.87|4.0357|już się też była baba zmordowała spójrzy aż nowe dla niej widowisko wszystkich co pierwej w porządku widziała czy kto wysoko siedział czyli nisko leżą pokotem chrapi rzesza cała pl/6892/6892_10350_000206.flac|10.44|3.852|odpowiadają pomyślnie królowie ci dobre wieści do domu przynoszą gryzomir z tego kontent nieskończenie na pospolite zwoływa ruszenie pl/6892/6892_10350_000207.flac|10.15|3.9582|trwoga we wszystkich umysłach osiada komu niebiosa stawią się łaskawie nim się zaczęła jednak bitwa żwawa gryzomir mówił tak do mruczysława pl/6892/6892_10350_000208.flac|14.81|3.9381|zażywać zniewieściałego pana faworyci harpije państwa krew poddanych ssały łupem zdartego ubóstwa niesyci na to swój umysł natężali cały aby w tych gmachach z monarchą ukryci stan szczęścia swego uczynili trwały pl/6892/6892_10350_000209.flac|11.44|3.7957|sławnych przetoż ten sposób zaraz przedsiębierze gdy widzi swoich szczurów mniej zabawnych wstąpił na miejsce do tego gotowe kaszlnął nos utarł i zaczął przemowę pl/6892/6892_10350_000210.flac|19.61|3.465|nie zna co miara we wszystkiem przesadza staje się zdradna okrutna lub podła byle co zechce do skutku przywiodła przebacz płci piękna zbyt śmiałym wyrazom nasz obowiązek wam zawsze dogadzać macie nas swoim podległych rozkazom lecz respekt prawdzie nie może przeszkadzać pl/6892/6892_10350_000211.flac|11.51|3.8599|strwożeni zbici zostajecie w cieśni lecz was ucieczka dalsza nie ocali czas się otrząsnąć przy mnie tylko stójcie kocich się więcej pazurów nie bójcie pl/6892/6892_10350_000212.flac|16.48|3.8429|fortunie dziwactwo przypadnie im wyżej latał tym ciężej upadnie i nasz bohatyr leci na łopacie jednakże ja mu szczęścia nie zazdroszczę nie chcę z górnemi być za panie bracie mam być zbyt syty lepiej się pl/6892/6892_10350_000213.flac|17.35|4.0886|kto zbyt o sobie tak jako ty trzyma nie wart jest względów nie wart pobłażania uznasz twym zgonem ślachcąc me zwycięztwo jak głupią hardość karze prawe męztwo rzekł a ku górze gdy oczy podniesie postrzegł łaskawą babę na łopacie pl/6892/6892_10350_000214.flac|16.34|3.5571|dopieroż koty w tak okropnym stanie obfite z myszek mają polowanie trzeba opuszczać dziedziczne siedliska w których się kryły myszki od pradziadów kąty roskoszne miłe legowiska śpiżarnie pełne sernych mięsnych składów pl/6892/6892_10350_000215.flac|15.46|3.707|nie tracąc czasu gdy go tylko zoczy zaraz mu każe na koń z sobą siadać ociera z śmiechu zapłakane oczy nie było czasu babie odpowiadać więc jak najprędzej w tamtą stronę skoczy o dalszą podróż już się nie śmie badać pl/6892/6892_10350_000216.flac|11.3|3.647|ani myszogryz połowem wsławiony bez wodzów reszta niedobitków bieży zwyciężca coraz gdy żwawiej naciera wszystko ucieka nic się nie opiera pl/6892/6892_10350_000217.flac|16.27|3.9237|tak powszechnego kichania korzysta i gdy z nich każdy myśli o swym nosie ucieka już był ubiegł kroków trzysta gdy poznał babę łaskawą po głosie kicha lud cały im kto głośniej huknie baba się z śmiechu ledwo nie rozpuknie pl/6892/6892_10350_000218.flac|19.82|3.5042|wszędzie się zdziwi wszędzie się ucieszy w środku jeziora natury igrzysko a jako stara powieść w kraju głosi czarnoxiężniczej sztuki dziwowisko wyspa ozdobna wspaniale się wznosi na niej twierdz mocnych straszne widowisko w szczycie herb kraju orzeł się unosi pl/6892/6892_10350_000219.flac|11.08|3.3781|ciernie amanci którzy przyjechali w swaty wzgardzeni chociaż usługują wiernie na tem chce przestać xiężniczka koniecznie albo się zemscić albo płakać wiecznie pl/6892/6892_10350_000220.flac|11.18|3.1366|a bardziej głodem niż laty znędzniały w boga nie wierzył a w niedzielę pościł bez cnoty serca i punktu honoru strażnikiem tylko był swojego zbioru pl/6892/6892_10350_000222.flac|14.8|3.2072|nie ten szczęśliwy kto jest wywyższony i w pożądanej buja obfitości pogląda z góry widzi z każdej strony podłych czcicielów swojej wspaniałości lecz ten co w dole że upośledzony życzy mu spadku bez żadnej litości pl/6892/6892_10350_000223.flac|15.52|4.2092|już obojętnem na to patrzeć okiem monarcha kotów mruczysław nie może zwołuje dworzan których miał pod bokiem wierne osoby obrońce i stroże ci rozesłani bystrolotnym skokiem zbierają półki nim się wojna wzmoże pl/6892/6892_10350_000224.flac|15.09|3.9064|ta szelest słysząca zdaleka wzmaga skrzydełka i w strony ucieka błądzą po polach mysz nędznych ostatki ta dzieci szuka te bez doświadczenia śladów kochanej nie znajdując matki okropne uszom wydają piszczenia pl/6892/6892_10350_000225.flac|10.19|3.9276|z ustawicznego mamy doświadczenia przykład jak wiele pomaga lub szkodzi na wzór jednego drugi się przemienia co czynią starzy naśladują młodzi pl/6892/6892_10350_000226.flac|11.68|3.6102|gdy nasyconych zupełnie obaczył dopiero wszystkich zwołuje na radę i aby każdy zdanie odkryć raczył poprzedniczemi obliguje słowy a sam układa treść swojej przemowy pl/6892/6892_10350_000227.flac|10.38|3.6433|kazimierz wielki a przecie kwaterką łykał miód smaczny w łobzowie z esterką olbracht w krakowie berdyszem raniony gdy się pijany uwijał po rynku pl/6892/6892_10350_000228.flac|11.29|3.4666|bajka częstokroć sens moralny mieści stąd ezop bajarz sprawiedliwie słynie zle czyni który gardzi przypowieści smacznyto owoc choć w podłej łupinie pl/6892/6892_10350_000229.flac|19.96|3.6564|ów bajazet rycerz zawołany co niegdyś całym zdawał się trząść światem a zawiadując dzikiemi pogany groził narodom zwycięzkim bułatem nakoniec w bitwie sromotnie pojmany gdy się z możniejszym spotkał potentatem znalazł nieszczęście na zdradnej zasadzce osiadł niewolnik w tamerlana klatce pl/6892/6892_10350_000230.flac|18.72|3.7031|tym poważniejsi iż się już objedli misterne na się przybrawszy postaci gdy miejsca swoje porządkiem zasiedli narodu szczurów myszy delegaci aby do skutku swe zdania przywiedli i pozostałych pocieszyli braci myślą jak siły ojczyzny ponowić wtem kanclerz woła pl/6892/6892_10350_000231.flac|16.55|3.7881|z wami zawierać przymierze wojnę ogłaszam w zbyt okropnej chwili jeśli wspaniałość górę u was bierze teraz czas byście czynami sprawdzili iż mimo szczupłość mniej zdatnej postaci cnota w was swojej dzielności nie traci pl/6892/6892_10350_000232.flac|10.66|3.4548|śmieje się w duchu popiel z kota straty lecz rozpacz córki martwi go niezmiernie wymyśla różne igrzysk alternaty co było różą teraz dla pl/6892/6892_10350_000233.flac|10.66|3.7301|gryzomir smutną widząc alternatę lubo się równie i naspał i znudził przeprasza babę wtem łupy bogate gdy jej oddano ten ją widok wzbudził pl/6892/6892_10350_000234.flac|15.42|3.9463|lotnych podróż mniej ochoczy leci na hazard zamrużywszy oczy chociaż nie widzi lecz czuje i słyszy jako łopata w bystrym locie chyża idzie ukosem już powietrze w ciszy znak że się coraz ku ziemi przybliża pl/6892/6892_10350_000235.flac|16.43|3.8027|żałobne flory ich łapki uwite ostre pazury wciągnione i skryte przyjazne za tem nadchodzą orszaki jak który może boleść cieżką znaczą żałośne głosy wydawają ptaki sinogarlice w parach swoich płaczą pl/6892/6892_10350_000236.flac|10.33|3.4493|bierze latarnią baba w nagłym pędzie dziurą komina są w górę porwani król myszy aby nie zaginął marnie przedarł się jakoś do babiej latarnie pl/6892/6892_10350_000237.flac|17.11|4.021|skarby oręże wszystko to rzecz płocha to grunt gdy sługa pana swego kocha ciężka rzecz dostać poddanych życzliwych zraża podległość prawo rozkazania już się przebrało na sługach poczciwych sama nierówność wstrętem od kochania pl/6892/6892_10350_000238.flac|16.64|3.8588|nie chcą się mięszać w wojnę godną śmiechu kotom tej wieści gdy xiążę udziela ucieka do swej wyspy bez oddechu ani już wynijść z zamku się ośmiela wódz kotów choć się tą nowiną strwożył obóz porządnie nad gopłem rozłożył pl/6892/6892_10350_000239.flac|16.22|3.5371|tam marsz obraca i nie bez przyczyny gdzie myśli znaleść dobre magazyny od lat czterdziestu lichwiarz zakamiały zdarłszy dziedzica w tym folwarku gościł zdradnemi matactw wsparty foljały na cudzą pracę prawo sobie pl/6892/6892_10350_000240.flac|11.8|4.0023|nie wiedząc że w niej xiążę myszy gości na cóż ją dalej mam daremnie chować niech się o skały rozbije i zetrze rzekła w tym punkcie puszcza na powietrze pl/6892/6892_10350_000241.flac|11.57|4.0229|już kantor wziąwszy pieśni foljały i okulary na nos miał zaśpiwać a gdy pocichu pierwsze strofy nócił wziął w łeb latarnią tak aż się wywrócił pl/6892/6892_10350_000242.flac|19.25|3.634|gmach był niezmierny mniszego klasztora od dawnych czasów używany marnie pierwszego bowiem wymysł fundatora tam ustanowił niezmierną xięgarnię doskonalszego coraz wieku pora dostatnią z niego zrobiła spiżarnię a porzuciwszy marność która uczy tego się jęła co karmi i tuczy pl/6892/6892_10350_000243.flac|15.98|3.8449|schodzi się zewsząd radnych panów rzesza laty skurczeni starcy się czołgają każdy jak może kroki swe przyśpiesza młodzi się w lotnym biegu wyścigają i lubo cała mnogość onych piesza rozkazy pańskie skrzydeł im dodają pl/6892/6892_10350_000244.flac|12.08|3.3032|znalazł ratunek prawda w babiej chacie kontent na oko a wewnątrz się troszcze piękna rzecz latać gdy się komu godzi bezpieczniej jednak kto po ziemi chodzi pl/6892/6892_10350_000245.flac|12.2|3.7949|gdy leci obces w punkcie zagryziony godzien pamięci godzien sławy wiecznej serowind który śmierć syna oglądał pełen rozpaczy umrzeć tylko żądał pl/6892/6892_10350_000246.flac|11.0|3.7905|mądry po szkodzie na którą zasłużył siadł na łopatę i oczy zamrużył gdyby był patrzył lecący pod chmury byłbym mu za to wdzięczen nieskończenie pl/6892/6892_10350_000247.flac|10.59|3.8067|gdy coraz naglej pędzi i ucieka wtem noc swe grube spuściła zasłony pora przyjemna dla zwierza i człeka aby spoczynkiem został orzeźwiony pl/6892/6892_10350_000248.flac|10.17|3.8487|znagła gryzomir natychmiast przypada rzuca mruczysław połów pewny prawie ażeby koniec wzięła dawna zwada stanęli razem na pięknej murawie pl/6892/6892_10350_000249.flac|13.0|3.9108|nie dla rycerzy walecznych lecz myszy cóż kiedy myszy sławnego zrobiły rzecze zuchwale krytyk mniej wiadomy próżnym ciężarem i szkodliwym były zwierząt odrodki płód pl/6892/6892_10350_000250.flac|13.06|4.0737|gryzomir niemniej mężny i ochoczy dawniejszą sławę utrzymuje godnie w tem trochę na bok gdy znagła uskoczy widzi mruczysław że już bardzo zbliska hufce renańskie trwoży i uciska pl/6892/6892_10350_000251.flac|15.96|3.615|rozruch po całej zaraz okolicy damy rozjadłe bardziej niż padalce płacz się rozlega zewsząd po kruszwicy ta włosy targa a ta gryzie palce ale największy płacz xiężniczki duchny że zginął filuś jej kotek pl/6892/6892_10350_000252.flac|12.84|3.7272|teraz nieszczęścia doznajemy treści już i moc moja temu nie wydoła jakby was ustrzedz od dalszej boleści w kruszwicy naprzód teraz w całym stanie srogie na myszy jest prześladowanie pl/6892/6892_10350_000253.flac|15.64|3.7268|nim zaś te wszystkie gusła uczyniła dziewięć się razy wkoło okręciła okropnym głosem straszy okolice mocarstw piekielnych ku pomocy wzywa na wielowładnej rozkaz czarownice jęk się okropny z pod ziemi pl/6892/6892_10350_000254.flac|16.09|3.6694|skupia się coraz wojsko rozpierzchnione gryzander wszystkich mieści w swojem gumnie posiłki długim marszem utrudzone krzepi a jako zwykł działać rozumnie tai co nie wie w którą poszedł stronę gryzomir rzecze wiadomo to u mnie pl/6892/6892_10350_000255.flac|11.8|3.6733|teraz jest pora aby każdy radził i jeżeliście w własnych sprawach biegli na dobro kraju ten talent obróćcie a w tym się czasie przynajmniej nie kłóćcie pl/6892/6892_10350_000256.flac|10.8|3.2946|bić się z myszami nie bardzo przystoi przecież chce wojny jej zajadłość wściekła nie bić się znowu o córkę się boi pamiętny na to co pierwej wyrzekła pl/6892/6892_10350_000257.flac|17.23|3.3609|sprawiał że sprzeczne w każdej konjunkturze myszowskie zdania szczurom myszom szczurze zgiełk powstał wielki gdy przyszło wotować która ma strona głos pierwszy podnosić orator szczurów przedsięwziął probować że oni mają pierwsze zdania głosić pl/6892/6892_10350_000258.flac|15.32|3.9145|z obu stron skoro dane tylko hasło kocie i mysze wojsko razem wrzasło mjauczących kotów przeraźliwa wrzawa szczurów odważnych pisk słychać ochoczy pobojowisko okrywa kurzawa gęstym tumanem wojowników mroczy pl/6892/6892_10350_000259.flac|16.98|3.6533|komu gotujesz los straszny i smutny wiedz iż jest myszy xiążę absolutny jestem w twych ręku i możesz mnie zgubić skoroś mnie tylko w niewolą dostała lecz coza sława bezbronnego ubić gardzi takową zbrodnią myśl wspaniała pl/6892/6892_10350_000260.flac|11.69|3.7162|tymczasem gdy się świat cały oburza jędza niezgody z swych łożysk wypada jad swój szkodliwy obficie wynurza syta zjadłością i klęsk przyszłych rada pl/6892/6892_10350_000261.flac|16.3|4.0635|już sporządzona puszka szczerozłota w niej resztę drogich popiołów składają gmach zaraz stanął wyborny w strukturze a taki napis ryty na marmurze tu leży filuś swej pani kochanie ten co w przymiotach przeszedł wszystkie koty pl/6892/6892_10350_000263.flac|11.19|3.6718|skały świst wiatrów straszny sprawia lot wysoki nasz wielki rycerz napoły zmartwiały siedzi w latarni nic jednak nie widzi wołać ratunku boi się i wstydzi pl/6892/6892_10350_000264.flac|19.77|3.6077|gromada zjazdto był szczurów nad renu brzegami którzy niedawno wielką bitwę zwiedli świeżemi jeszcze okryci laurami wielbili wodzów a w zemście zajedli oznajmowali swojemi pieśniami jak mogunckiego elektora zjedli nic nie pomogła twierdz mocnych obrona w baszcie na wyspie zagryzły hattona że pl/6892/6892_10350_000265.flac|10.91|3.9141|to które wszystkich nam trosków dodało złoto w wnętrznościach ziemi spoczywało bez tego kruszcu nikt nie był ubogi ani się pysznił bogaty w pl/6892/6892_10350_000266.flac|15.57|3.9864|widząc kruszwicki zamek spustoszały jak postrzegł że się panu nie udało wielki poeta dworak doskonały natychmiast zwrócił muzę okazałą w upadku kotów wielbił górne losy myszy szczęśliwe wyniósł pod niebiosy pl/6892/6892_10350_000267.flac|10.4|3.8655|gryzander ten co zawiadował szczury ubiegłszy milę stanął heroicznie a jako mężny i żwawy z natury złorzeczył niebu łajał ustawicznie pl/6892/6892_10350_000268.flac|13.56|3.7554|nieutulona duchna rzewnie szlocha lecz żal o zemście myślić nie przeszkadza płeć ta z pozoru choć zdaje się płocha przecież kiedy jej cokolwiek zawadza tak nienawidzi zbytecznie jak kocha pl/6892/6892_10350_000269.flac|10.65|4.0857|mruczysław srogi i w mocy potężny gryzomir szybki udatny i mężny trzykroć się jeden na drugiego miota trzykroć zamachy oba nadaremne pl/6892/6892_10350_000270.flac|15.55|3.8337|idzie kolejno dalsze wotowanie różnią się w radzie i nie bez przyczyny podskarbi gani kanclerzowe zdanie kanclerz w marszałku wynajduje winy hetmani radzą śpieszne wojowanie trwa wrzawa więcej jak cztery godziny pl/6892/6892_10350_000271.flac|10.12|3.9507|co więc z początku kotom poruczono na siebie teraz xiężniczka to bierze wojnę formalną myszom ogłoszono ludzie z kotami zachodzą w przymierze pl/6892/6892_10350_000272.flac|14.97|3.995|sprzęty szacowne od łapek i szyje już was kochany filuś nie użyje leżą na złotych marach położone ulubionego faworyta zwłoki po wszystkich stronach kwiaty rozrzucone a całun mary okrywa szeroki pl/6892/6892_10350_000273.flac|18.19|3.9377|bez wodza wojsko zostawszy ucieka lecz kocia trzoda gonić go nie zdoła widzi rozsypkę gryzomir zdaleka postać się niegdyś odmienia wesoła a czując że go los okropny czeka gdy nadaremnie łaje prosi woła przynajmniej żeby szli za jego śladem pl/6892/6892_10350_000274.flac|16.51|3.8361|chciał więcej przeto stara powieść iści przynosi stratę chęć zbytnia korzyści nagłem wzruszeniem srodze przelękniony sam nie wie gdzie jest i co się z nim dzieje chciałby co czynić ale zagłuszony impetem wiatru który zewsząd wieje pl/6892/6892_10350_000275.flac|19.29|3.7824|ożywiające już swoje promienie zaczął rozpuszczać febus złotowłosy nową przywdziewa postać przyrodzenie zioła kroplistej pozbywają rosy uspokojonej natury milczenie przerywa ptactwo rozlicznemi głosy rozkoszne niegdyś kruszwicy siedliska straszne wydają teraz widowiska pl/6892/6892_10462_000000.flac|11.3|3.8687|weźmy na przykład takiego gryfa pół lwa a pół orła rzecz zda e się śmieszna nieprawdopodobna zestawienie ptaka z czworonożnym zwierzęciem sprzeciwia się na pozór zasadom natury pl/6892/6892_10462_000001.flac|12.01|3.8055|o zaślepiony wielką szkodę wyrządził fultonowi ale eszcze stokroć większą sobie ani się domyślał że w chwili w które odsuwa tę skromną prośbę podpisu e wyrok swo e zatraty pl/6892/6892_10462_000002.flac|11.04|3.3683|ja nie estem zwycza ny łazarz szkoda waszych zachodów dopóki nie będę mógł wrócić do mego przedsięwzięcia dopóty i nie odzyskam zdrowia bo tylko ta niemożność mię zabija pl/6892/6892_10462_000003.flac|16.81|3.8851|ten widok nagle mię ostudził zacząłem się rozglądać nie miał na sobie żadne rany tylko był dziwnie nabrzmiały i czarny leżał na wznak z rękami rozkrzyżowanymi ak człowiek co upadł z przodu uderzony już na mnie szego znaku życia nie mogłem się w nim doszukać pl/6892/6892_10462_000004.flac|17.83|4.0089|bo to odkrycie est w powietrzu czu ę wyraźnie ak między nami krąży i samo się prosi o głośne wy awienie ale cóż pewno przychodzi nie tylko do mnie ednego już może w paryżu albo w ameryce aki uczony tu pan cezary na częście nie kończy i gorączkowo bierze się do roboty pl/6892/6892_10462_000005.flac|12.51|3.9205|ach co ona musiała wycierpieć teraz rozumiem e milczenie e niewytłumaczone smutki jak e musiała ciężyć ta wieczna ta emnica a o ciec nie pozwalał i nie pozwalał na żadne zwierzenia pl/6892/6892_10462_000006.flac|10.34|3.641|cały ten dzień przeżyłem z moim opiekunem widziałem go zdrowym wesołym studiowałem ego życie domowe przez ciąg ostatnich tygodni akie na tym świecie przebył pl/6892/6892_10462_000007.flac|15.54|4.171|widocznie więc est to z awisko czysto fiz ologiczne pochodzące z klimatu i temperamentu według mnie est to magnetyzm źle użyty którym pewni ludzie są obdarzeni ak pewne węże co umie ą magnetyzować ptaszki ażeby e pożreć pl/6892/6892_10462_000008.flac|16.3|4.1272|tam pędzę w pół drogi przypominam sobie że profesor spędza zwykle cały ranek w swoim laboratorium felic a wie pewno dobrze gdzie i kiedy go zastać jeśli więc mam ich znaleźć to tylko na ulicy mylne zmieniam kierunek lecę ak szalony ale droga długa pl/6892/6892_10462_000009.flac|19.94|3.927|a widząc ile estem zdziwiony tą nagłą życzliwością stanął i uchyla ąc kapelusza wyrzekł przepraszam za uchybienie prawom towarzyskim które w tak wy ątkowych okolicznościach wyszły mi z pamięci a wiem kto pan esteś a pan dotąd nie wiesz mo ego nazwiska estem profesor hallucini do usług pańskich pl/6892/6892_10462_000010.flac|13.86|3.7641|bo i a też nie zaspałam sprawy w kółku mi na bliższym póty rozprawiałam cuda o wielkim odkryciu póty się rozczulałam nad niedolą opuszczonych geniuszów aż znaleźli się poczciwi ludzie co zebrali składkę i to nawet kilkakrotnie pl/6892/6892_10462_000011.flac|14.64|3.794|widok tego podpisu obudził nawet we mnie akieś zamglone wspomnienia zda e mi się że w dzieciństwie słyszałam o człowieku noszącym podobne imię i nazwisko ako o świetnym bywalcu światowym który chwilowo dom otwarty prowadził w naszym mieście pl/6892/6892_10462_000012.flac|17.45|3.8526|wprawdzie za ego czasów okolice leszna były na ruchliwszą i na modnie szą częścią miasta i domek przed laty kilkudziesięciu stał w całym blasku świeżości zawsze ednak wydawał mi się za skromny dla człowieka co wyprawiał wielkie festyny muzykalne i żył ze śmietanką towarzystwa pl/6892/6892_10462_000013.flac|15.72|3.9227|i tak może przed rokiem ednego razu przechodząc przez dom roezlera spostrzegłem ak hallucini w bramie rozmawiał z akimś człowiekiem co na mó widok szybko umknął umknął ednak w nim poznałem owego niby węgra co niegdyś mi sprzedał zwierciadło felic pl/6892/6892_10462_000014.flac|15.74|3.8949|wszyscy byli nadzwycza ciekawi ostatnie woli nieboszczyka chociaż każdy co znał przeszłe zdarzenia uż prawie nie miał wątpliwości i wszystkie oczy zwracały się na mnie ja z owym listem w kieszeni szedłem zupełnie spoko ny wśród kuzynków drżących i powarzonych pl/6892/6892_10462_000015.flac|13.46|3.7866|nie chcę a źle mówić o mie skie poczcie która z wielu względów est użytecznym wynalazkiem ednak muszę przyznać że ma edną stronę nieznośną zmusza nas do przy mowania wszystkiego cokolwiek nam z łaski swo e narzuci pl/6892/6892_10462_000016.flac|15.67|3.3779|to zawołałam szczerze zdumiona i to było pisane w trzynastym wieku ale proszę pana pytała pani marta eżeli ten ksiądz znał uż te wszystkie wynalazki czemuż ich ludziom nie wytłumaczył wyraźnie czemuż zaraz ich nie przystosował pl/6892/6892_10462_000017.flac|13.8|3.5564|z całego dnia badań profesor wyciągał ostateczny wniosek że testament nie został skradzionym gdyż we wszystkich obrazach co się przed nami przesunęły nie widzieliśmy ażeby ktokolwiek dobierał się do biurka ani plądrował po mieszkaniu pl/6892/6892_10462_000018.flac|14.35|3.4073|urząd mie ski zaczął śledztwo zmiarkowano że musiał był w te amie bazyliszek siedział w więzieniu szlązak jan tauer skazany na śmierć temu obiecano darowanie życia eżeli miasto od tak zgubnego potworu uwolni pl/6892/6892_10462_000019.flac|10.57|4.0895|na akimś ostatecznym sądzie duchów nie przy dą czynić mi gorzkich wyrzutów czemu im nadałam taki a nie inny charakter lub kazałam im żyć w takich a nie innych warunkach pl/6892/6892_10462_000020.flac|18.79|3.742|łaskawe panie odrzekł chory składa ąc ręce ruchem wzrusza ące błagalności macie słuszność zupełną słuszność ach żebyście wiedziały co mię wstrzymu e to właśnie wasza dobroć którą chciałbym nie ako wypróbować aby wiedzieć do akiego stopnia mogę liczyć na waszą pl/6892/6892_10462_000021.flac|12.9|3.7637|uczułem nie tylko rozpacz ale wstyd na widok oszukaństwa akiego padłem ofiarą mówiłem sobie oto para intrygantów od lat całych wzięła mię w obroty a a dawałem się łudzić i wyzyskiwać pl/6892/6892_10462_000022.flac|19.96|3.9749|człowiek przy coraz potężnie szym rozwielmożnianiu się na globie rozmnaża istoty użyteczne a niszczy i wytępia szkodliwe aż nastąpią wieki w których figury lwa przy dzie szukać w stare tablicy heraldyczne i gdyby nie wysoka oświata która teraz w opisach pomiarach fotografiach na dokładnie wszystko przechowu pl/6892/6892_10462_000023.flac|10.68|3.5606|oczy krewnych zaczęły błyszczeć wtedy oświadczyłem głośno ako wiem z pewnością że testament został sporządzony pokazałem na dowód list krewni pospuszczali głowy pl/6892/6892_10462_000024.flac|18.95|3.9606|bo tu przy ścianach widzę mnóstwo obrazów myślałam że to dzieła pańskie czy nie może to utwory akich dawnych mistrzów trudno o nich sądzić póki są odwrócone ale muszą być chyba nieoszacowane wartości kiedy pozbywa ąc się wszystkiego nawet rzeczy na potrzebnie szych do życia z tymi ednak pan się nie mogłeś rozstać pl/6892/6892_10462_000026.flac|14.84|3.6692|które nawet po naszym wyprowadzeniu się długo zawieszone w powietrzu krążą na tymże samym mie scu i pod kształtem wrażeń otacza ą każdego co tam wchodzi z te to może przyczyny mieszkania znakomitych ludzi budzą tak powszechną i nienasyconą ciekawość pl/6892/6892_10462_000027.flac|13.29|3.768|dziś ednakże kiedy zaczynam nań spoglądać z wysokości mogiły która uż przede mną narasta gotów estem uznać w nim bieg opatrznościowy otóż takie słowo lepie mi się podoba wtrąciła pani marta pl/6892/6892_10462_000028.flac|19.75|3.8309|i nie bardzo tamtych żału ę tu est wyskok wszystkiego zacząłem tę robotę po amatorsku trochę dla zabawki trochę z lenistwa bo mi się nie chciało zaglądać co chwila do dziesięciu różnych pisarzy dziś ona est skarbem żadna praca nigdy nie stracona ani człowiek się spodziewa kiedy i gdzie ą odna pl/6892/6892_10462_000030.flac|16.63|3.8966|dźwięk daleko niepochwytnie szy od kształtu zobaczycie że niezadługo przy aciele rozłączeni albo umiera ący będą zostawiali drogim sobie osobom nie tylko fonograf z ży ącą rozmową ale i zwierciadełka z ży ącym porusza ącym się odbiciem swo e postaci i swoich czynności pl/6892/6892_10462_000031.flac|19.75|3.284|to za rodza obłąkania zapytałam ciekawie ano chciałby mieć dużo pieniędzy a wtedy obiecu e że cudów dokaże albo to on eden każdemu tak się wyda e każdy mówi oho żebym a był bogaty zrobiłbym to i tamto tymczasem widzimy ludzi bardzo bogatych i ci na mnie robią pl/6892/6892_10462_000032.flac|13.77|3.8228|co wezmę pióro do ręki to same mi się piszą słowa jest wiele rzeczy w niebie i na ziemi a niech się zamyślę zaraz mi w oczach sta e pamięć wszystkich wielkich wynalazców nie poznanych nie ocenionych za życia pl/6892/6892_10462_000033.flac|11.77|3.7621|hallucini roześmiał się wzgardliwie a to po co biurko mogłoby wcale nie stać w tym poko u mogłoby o sto mil od nas się zna dować eszcze e zobaczymy i wiele innych rzeczy pl/6892/6892_10462_000034.flac|17.35|3.9248|widząc mo e wahanie dodał choćbyś pan przez tę godzinę spóźnienia miał stracić aki wielki urząd albo rękę bogate dziedziczki eszcze bym ci powiedział pó dź ze mną bo tu chodzi o szczęście o honor o sławę nieboszczyka zresztą co to panu szkodzi pan uż nie masz nic do stracenia pl/6892/6892_10462_000035.flac|15.22|4.0374|owego dnia pierwszy raz w myśli ich zestawiwszy spostrzegłem tę wspólność typu niezaprzeczoną choć bardzo daleką bo felic a przedstawiała wszystkie ego strony miękkie i urocze a hallucini przedstawiał stronę potężną i niemiłą pl/6892/6892_10462_000036.flac|16.35|3.8661|nazwisko podpisanego uderzyło mię także przez uszanowanie dla nieszczęścia oznaczyłam e tylko pierwszą głoską ale est to nazwisko znakomite nie bez pewnych zasług w przeszłości a dziś uż takie rzadkie że aż do odebrania prośby uważałam e za wygasłe pl/6892/6892_10462_000037.flac|17.14|3.7925|istotnie kiedym ą dogonił uchwycił za ręce i spo rzał e w oczy te oczy mię nie poznały felic a była obłąkaną pan cezary zamilkł i zwiesił głowę a a przerażona zapytałam na miłość boską cóż się to stało co się tam porobiło pl/6892/6892_10462_000038.flac|14.69|3.6143|uż prąd go porwał on eszcze skarbu nie puszcza w zaciśniętych rękach trzyma go namiętnie cały uż pogrążony eszcze ręce podnosi aż nadbiegł bałwan czarny przeraża ący uderzył i wszystko schłonął pl/6892/6892_10462_000039.flac|14.12|3.6982|ą o pomoc tłum stoi na brzegu przygląda się ciekawie walce geniuszu z losem lecz nikt się ani ruszy już łódka niknie uż pęka z łoskotem rozbitek woła o ratunek o edną linę zbawienia pl/6892/6892_10462_000040.flac|13.19|3.7072|dość że z godzinę chodziłyśmy od ulicy karmelickie do ulicy prze azd nie mogąc i nie mogąc wynaleźć owe fac atki cośmy się nastały przed domami napytały po sieniach co się ludzie naoglądali za nami pl/6892/6892_10462_000041.flac|10.1|3.7066|uznano że testament albo nigdy nie istniał albo został zniszczony przez nieboszczyka który nie zdążył napisać nowego mnie inne przypuszczenia przechodziły przez głowę pl/6892/6892_10462_000042.flac|15.8290625|3.2359|byłem ostatnim z mego rodu po o cu nie pozostał nikt co by mógł wziąć mię w opiekę ale z linii macierzyste znalazł się daleki krewny który za ął się mną ak synem pl/6892/6892_10462_000043.flac|16.06|3.6786|skończyłam wypisy nie było uż sposobu na dłuższe zatrzymanie księgi oddałam ą mówiąc dzięku ę ale eszcze edno pytanie chciałabym też wiedzieć co pana mogło naprowadzić na podobne poszukiwania wspominałeś pan że przypadek podał pierwsze wskazówki pl/6892/6892_10462_000045.flac|18.22|3.4766|omijam ustęp czysto osobisty zawiera ący kilka słów pochlebnych trzeba ednak przyznać że w porównaniu z innymi listami obecny zawierał ich bardzo mało i te nawet które w nim znalazłam były zestawione niezręcznie akby przymusowo znać człowieka żebrak co eszcze nie przywykł do prośby pl/6892/6892_10462_000046.flac|14.01|3.9038|moim przy aciołom także ręce opadły uż nie śmiem ich wyzyskiwać sama też nie mogę podołać wszystkiemu a ednak szkoda byłaby opuścić przedsięwzięcie które uż tyle ofiar kosztowało opuścić e może w chwili ostatecznego przesilenia pl/6892/6892_10462_000047.flac|14.33|3.5367|młodzieńcze od pierwszego spo rzenia poznałem w tobie duszę niezłomną i szlachetną taką właśnie akie od dawna szukam dziwny zbieg wydarzeń sprawia że może będę mógł ci oddać wielką bardzo wielką przysługę pl/6892/6892_10462_000048.flac|16.19|3.6382|jeżeli oto kilka miesięcy temu uczeni potrafili na lotnie sze gazy doprowadzić do stanu ciekłego a nawet stałego kto wie czy kiedyś nie zdołamy skrystalizować i doprowadzić nie ako do skrzepnienia tych postaci które dotąd nazywano larwami widmami duchami pl/6892/6892_10462_000049.flac|11.65|3.7885|ach bo w tym głosie poznałem a przyna mnie wydało mi się że pozna ę głos dobrze mi zna omy wiele innych kobiecych głosów mogło być do tego podobnych mogłem się mylić pl/6892/6892_10462_000050.flac|16.77|4.096|ach byłbym dał resztę życia aby usłyszeć edno słowo eden odcień ich głosu co się ze mną działo tego i nie próbu ę opowiedzieć po chwili inna scena felic a wstała z sza dobywa puzderko otwiera e i pokazu pl/6892/6892_10462_000051.flac|10.83|3.8331|więc da e z dnia na dzień wspiera ąc każdą biedę co e pod rękę wpadnie byle zaraz byle bez odkładanek bo zawsze powtarza dwa razy da e kto prędko da pl/6892/6892_10462_000053.flac|19.35|3.6016|aha widzę że porównanie z torpedami zaczyna panią przekonywać a czemu bo dotknąłem przedmiotu znanego i dowiedzionego gdyby drętwy należały do istot przedpotopowych kopalnych gdyby pisał o nich tylko herodot albo wó cicki rzuciłabyś pani książkę mówiąc ot stary ba arz plecie sam nie wie co pl/6892/6892_10462_000055.flac|17.06|3.9861|dla mnie ta wytrwałość est na wspanialszym dowodem przeczucia co mu zapowiada zwycięstwo ednym z owych szanownych głuchych przykładów bohaterstwa natchnionego przez miłość nauki dla które człowiek wyższy gotów zaprzeć się wszystkiego i znieść wszystko nawet piętno śmieszności pl/6892/6892_10462_000056.flac|13.97|3.5211|patrzcie panie oto całe zaklęcie kto by powiedział że tyle dziwów leży w te ubogie skrzynce a były w nie były owego dnia hallucini na maleńkim stoliczku przystawił ą do czarne zasłony pl/6892/6892_10462_000057.flac|17.58|3.2848|słońca nastawały pory zupełne ciemności były to noce po których dni schodziły szybko bo machina była puszczona wielkim pędem i wszystko w zwierciedle działo się daleko prędze niż działo się w rzeczywistości kilka razy o zmierzchu spostrzegłem akiś słup szarawy który się przesuwał przez pokó pl/6892/6892_10462_000058.flac|10.98|3.8029|nie lepie zaprzestać uż te bezużyteczne walki i co prędze podążyć na te inne światy gdzie zna dę od razu rozwiązanie wszystkich zagadek nad którymi tuta bezsilnie się męczę pl/6892/6892_10462_000059.flac|13.91|3.7574|zrobił się czynny żwawy przestał wspominać o bazyliszkach i wszelkich cudactwach czasem rozmarszczył się aż do żarciku mówił rozumnie naukowo tak ściśle naukowo że mo e pióro nie potrafi nawet powtórzyć ego technicznych wyrażeń pl/6892/6892_10462_000061.flac|10.94|3.3887|niby pani nie wie doprawdy że nie wiem dlaczego nikt nie chce mieszkać ano bo tam straszy doprawdy pierwszy raz o tym słyszę i cóż to tam straszy pl/6892/6892_10462_000062.flac|18.62|3.9721|są chwile w których człowiek chciałby powinien by otworzyć oczy a zamyka e z trwogi aby nie zobaczyć prawdy może straszne hallucini tymczasem rzucił się ku drzwiom gwałtownie odchyliwszy e nieco zamienił kilka słów przytłumionych z których tonu zmiarkowałem że odpędza natrętne odwiedziny pl/6892/6892_10462_000063.flac|10.67|3.8148|otóż właśnie u ąć te z awiska w karby nauk ścisłych spożytkować e dla społeczeństwa to edyne i ostatnie marzenie mo e duszy zresztą na wszystko zamarłe pl/6892/6892_10462_000064.flac|17.69|3.8291|zmartwiła mię okropnie ta przeszkoda byłbym chciał dzień i noc patrzeć błagałem czy nie można użyć lamp i przy nich dale badać profesor mi odpowiedział że można że nieraz próbował doświadczeń przy wielkim sztucznym oświetleniu ale obrazy wówczas bywały mnie pewne a zdarzenia pl/6892/6892_10462_000065.flac|10.53|3.8005|warszawa e pożału e nie warszawa myśląca pisząca lub tańcu ąca ale warszawa cierpiąca znało ą nie czoło miasta ale serce miasta pl/6892/6892_10462_000066.flac|10.04|3.7818|podołać naużywałem się swobody burszowskie nakosztowałem różnych rozrywek i upo eń a mogłem ich sobie nie żałować bo suta pens a dochodziła mię wiernie pl/6892/6892_10462_000067.flac|19.61|3.7562|pod tym wrażeniem zaćmiło mi się w oczach ednak rozgorączkowanie ciekawości przemogło patrzyłem dale właśnie wynoszono meble wkrótce znów odnalazłem e wszystkie na mie scu i nastała spoko ność nikt nie wchodził nikt nie wychodził tylko przez okna widać było kilkakrotnie wschód i zachód słońca pl/6892/6892_10462_000068.flac|15.42|3.7665|fatalna odpowiedzialność doprawdy są godziny w których przychodzi ochota złamać pióro i wyrzec się boskich zaszczytów twórczości a wszystkich tych postrachów napędził mi ów list bibulasty z kolędową pieczęcią którego obym nigdy nie była odebrała pl/6892/6892_10462_000069.flac|14.13|3.853|o pani chyba akieś oczy patrzące z nieba mogły widzieć co się tam stało z dwóch osób które były edynymi działaczami i świadkami te sceny edna umarła druga utraciła zmysły i ta emnica przepadła między nimi pl/6892/6892_10462_000070.flac|16.19|4.0639|bardzo mu się podobały dzieła flammariona zwłaszcza recits de linfini gdzie odnalazł chociaż pod innym kształtem wiele po ęć dawno i dobrze sobie znanych ale uż czego na chciwszy to wszelkich przeglądów naukowych opisu ących nowe zdobycze w państwie przyrodzenia pl/6892/6892_10462_000071.flac|11.24|3.6896|ściany nie tylko bielone ale malowane wprawdzie to malowanie musi liczyć przyna mnie z pół wieku można przecież eszcze rozeznać niebieskawe cętki w głębi okno spore i całe pl/6892/6892_10462_000072.flac|12.17|3.5499|zbadawszy kierunek mo ego umysłu wskazał mi do przebycia na pierw kurs filozofii następnie naukę agronomii posiadał wielkie dobra na granicach pomorza i pragnął abym kiedyś umiał nimi zarządzać pl/6892/6892_10462_000073.flac|13.95|3.9554|pan cezary musiał dostrzec to pogardliwe kiwanie bo nagle poczerwieniał i zatoczył wzrokiem niezaprzeczenie błędnym zlękłam się czy ten wzrok nie ob awia chorobliwego stanu ale przyszło mi na myśl że i rozpacz umie podobnie patrzeć pl/6892/6892_10462_000074.flac|11.81|3.2741|wprawdzie wcale niepodobna do autora dzisie szego listu bo aśnie ąca bogactwem i swobodą ależ trzydzieści czy więce lat czasu to przerwa po które się i przy aciele nie zawsze pozna pl/6892/6892_10462_000075.flac|17.88|3.9332|ale że raja torpedo należy do fauny ży ące to pani wierzysz i nawet nie bardzo się dziwisz chociaż podług mnie drętwa est równie zadziwia ąca ak bazyliszek edno i drugie posiada w sobie rodza straszliwego stosu volty cała różnica że edno go posiada w oku a drugie pod płetwami pl/6892/6892_10462_000076.flac|16.58|3.89|cholera i czepia ą się mózgów skłonnie szych do te genialne zarazy albo też trzeba przypuścić z panem cezarym że to są istoty eteryczne które w pewnych mie scach lub czasach tłumnie się z awia ą i wielu na raz ludziom podszeptu ą tęż samą ta pl/6892/6892_10462_000077.flac|13.55|3.8582|pod wrażeniem tych odwiedzin rozkochał się na dobre w mistrzowskim autorze majoratu i pisze bardzo ciekawe studium nad pobytem hoffmanna w polsce praca ta niezadługo po awi się w druku nie wątpię że mocne obudzi za pl/6892/6892_10462_000078.flac|16.19|3.8084|kreślona est z błyska ącym humorem i oparta na szczegółowych z niemiecką sumiennością dokonanych badaniach długo nie mogło mi się w głowie pomieścić akim sposobem hoffmann który w warszawie prowadził życie sute i wystawne mógł zamieszkiwać tak niziuchny domek pl/6892/6892_10462_000079.flac|13.27|3.3747|boleść głęboka prawdziwie synowska to rozstanie bez pożegnania zakrwawiało mi serce po smutnych obrzędach otworzono mieszkanie tak wielki spadek budził powszechne za ęcie nawet pomiędzy obcymi pl/6892/6892_10462_000080.flac|13.84|3.879|pan cezary spo rzał na nią z niewymowną rzewnością i odpowiedział solennie toteż ak pani widzi ży ę w tych kilku słowach była przepaść boleści te słowa zawierały w sobie tyle nie dopowiedzianych komentarzy pl/6892/6892_10462_000081.flac|18.9|3.7709|istotnie muszę przyznać porównanie do drętwy uczyniło na mnie dość mocne wrażenie byłabym eszcze z godzinę chętnie rozprawiała o magnetyzmie wzroku i cudownych ego własnościach ale widząc ak pani marta kręci się na ławce ak chciwie ku drzwiom spogląda ściągnęłam rozmowę na główny gościniec pl/6892/6892_10462_000082.flac|19.31|3.8102|a potem co do odkrycia zobaczymy kto wie może on rzeczywiście co użytecznego wynalazł w każdym razie trzeba pó ść zobaczyć a nade wszystko wypytać się bez powątpiewań bez szydzenia tak akby mu się na zupełnie wierzyło u człowieka zranionego niepowodzeniem należy i ambic ę uszanować pl/6892/6892_10462_000083.flac|12.9|3.668|była tam izba niewiele różna od te w które siedzimy ściany obnażone mebli prawie żadnych tylko mnóstwo zwierciadeł pookrywanych czarnymi zaponami a po kątach różne szkiełka i narzędzia pl/6892/6892_10462_000084.flac|12.69|3.7787|na usilne ego nalegania wy ąłem ów list i pokazałem przeczytawszy powtarzał w biurku aha w biurku czy w tym samym biurku co stoi przy studni w tym samym dobrze pl/6892/6892_10462_000085.flac|11.71|3.8994|znała ą dobrze ta warstwa towarzystwa cicha niewidzialnie a skrzętnie zapracowana która snu e olbrzymią sieć miłosierdzia ogarnia ącą wszystkie zbolałe członki społeczeństwa pl/6892/6892_10462_000086.flac|17.33|3.7937|a wtedy nie rozumiałem że każdy atom est światem i że tylko praktycznym studiowaniem form dochodzi się do poznania ducha który sam przez siebie est nigdzie niepochwytny nie próżno hermes powiedział co est w dole to est w górze a co est w górze to est w dole pl/6892/6892_10462_000087.flac|14.23|3.9938|uderzenia odzywały się lekko ale w pewnych odstępach akby na umówiony sygnał i ednocześnie głos kobiecy przeze drzwi zapytał czy można słowa były proste ednak wzdrygnąłem się na nie akby na trąbę pl/6892/6892_10462_000088.flac|15.35|3.7813|a teraz dodał uroczyście oto est ewangelia przysięgniesz mi młodzieńcze że cokolwiek zobaczysz i cokolwiek zna dziesz nikomu nie opowiesz twoich widzeń dopóki a będę na tym świecie lub dopóki nie zwolnię cię z obietnicy pl/6892/6892_10462_000089.flac|11.81|3.9173|e się że i e musiał na przód pokazać mó obraz w zwierciedle a późnie kiedyśmy się poznali kiedy e serce przemówiło biedaczka przystała na wszelkie warunki o ca byle połączyć się ze mną pl/6892/6892_10462_000090.flac|13.22|3.722|to przypuszczenie było tak straszne że o mało i mnie samego nie pozbawiło zmysłów ale nagle przypomniałem sobie bazyliszka i z tym przypomnieniem od razu wszystko się wytłumaczyło wszystko stało się ak dzień asne pl/6892/6892_10462_000091.flac|14.73|3.1448|ja ednak nie mogłem ciągle patrzeć na biurko inny przedmiot odciągał mo e oczy rzecz straszna i zachwyca ąca ale o tym dziś wolę nie mówić sam wówczas nie dowierzałem oczom a z wielkiego wrażenia nawet pytać nie śmiałem pl/6892/6892_10462_000092.flac|11.86|3.7927|w sieni spotkałyśmy krząta ącą się kobietę szczuplutką zwiędłą ale z miłym wyrazem twarzy pokazało się że to właścicielka dworku pytamy o pana cezarego czy tu mieszka pl/6892/6892_10462_000093.flac|13.03|3.9047|późnie kiedy strwonił fortunę kiedy wszelkie środki uż wyczerpał podstęp kiedy mo e cierpliwości nadużył i czuł że wymykam się spod ego wpływu sprowadził pewnie córkę w zamiarze aby przez nią ten wpływ odzyskać pl/6892/6892_10462_000094.flac|12.42|4.1291|aż gdy zacząłem wołać no cóż tak stoisz nawet nie próbu esz się bronić podniosła załzawione oczy i składa ąc ręce rzekła mężu kochany ty coś mi był zawsze i esteś edynie ukochany pl/6892/6892_10462_000095.flac|12.42|3.6928|pan cezary zelektryzowany opowiadaniem lekko wstał z fotelu i spomiędzy tysiącznych rupieci wyciągnął skrzynkę czarną podobną do przyrządu fotografa albo do latarni czarnoksięskie pl/6892/6892_10462_000096.flac|12.88|3.699|pokó także zupełnie odmienny od obrazów akich się spodziewałam sądziłam że zna dę edno z owych ciemnych ukośnie ściętych poddaszy gdzie trzeba ruiny upadek się co chwila schylać aby głowę uchronić od kanciastych belek pl/6892/6892_10462_000097.flac|17.73|3.5998|dziwny ten sprzęt wyglądał na akąś odwieczną starożytność zwierciadełka składa ące misterną całość były uż mgliste w wielu mie scach popękane i poobtłukiwane główne ednakże kawałki ten zwłaszcza który na piersiach tworzył rodza pancerza zachowały się bez uszkodzenia pl/6892/6892_10462_000098.flac|19.12|4.1728|tak tak poparła mię towarzyszka żebyś pan eszcze chciał tylko zachęty rady ładnych słówek nawet artykułów gazeciarskich no to może na chybi trafi nie eden by e sypnął ale kiedy sięgasz do worka oho dotykasz czułe struny ludzkie kto płaci chce doskonale wiedzieć za co płaci pl/6892/6892_10462_000099.flac|11.02|3.4549|zresztą uż i czasu nie stało zatrzymaliśmy się właśnie przed kamienicą wcale niepozorną gdzie w głębi trzeciego dziedzińca profesor zaprowadził mnie i tragarzy do małe oficynki pl/6892/6892_10462_000100.flac|10.18|3.444|ąć obowiązkom dla zbytku bo i w miłosierdziu bywa ą wyskoki zakrawa ące na zbytek rozkosze nadetatowe których tylko na szczęśliwsi mogą sobie pozwalać pl/6892/6892_10462_000101.flac|14.05|3.9047|moi kuzynkowie byliby mię w łyżce wody utopili a silny mo ą niewinnością i łaską opiekuna żartowałem sobie z ich bezowocnych spisków po skończeniu szkół mó nieoceniony dobroczyńca wysłał mię za granicę pl/6892/6892_10462_000102.flac|14.07|4.0639|przypuściwszy raz możebność wynalazku wszystkie te opowiadania mogły być wiarogodne o cóż bym nie była dała aby e wypisać a tu nawet czytać nie wypadało czułam wzrok pana cezarego ciążący na mnie ak chmura pl/6892/6892_10462_000103.flac|10.63|3.7671|kilka tygodni późnie przychodzimy oczom trudno uwierzyć izba znów obszarpana ani śladu żadnego sprzętu on znowu obdarty w swoim wiecznym tabaczkowym tużurku pl/6892/6892_10462_000104.flac|11.19|4.0535|czy panie sądzicie że za kilka tysięcy lat nie wyginą także z oblicza ziemi lwy tygrysy hieny i wszelkie drapieżne zwierzęta już dziś ich mnie daleko niż bywało dawnie pl/6892/6892_10462_000105.flac|12.81|4.0721|przyszła chwila w które okrzyk straszny wydarł mi się z piersi zobaczyłem nieboszczyka nie na łóżku ale na podłodze i to wpół żywego pasu ącego się z cierpieniem była to chwila nagłe śmierci pl/6892/6892_10462_000106.flac|10.31|4.0915|w każdym razie winszu ę sobie pomysłu dzięki któremu dzisia mogłam się przed wami pochwalić cytatą co będzie na większą eżeli nie edyną ozdobą tego pisemka pl/6892/6892_10462_000107.flac|19.48|3.6604|wiele est rzeczy w niebie i na ziemi o których mędrcom nawet się nie śniło tak powiedział eden z na większych mędrców i to est edną z na większych prawd akie wypowiedział co dzień widzimy że dzisia się spełnia to o czym wczora wątpiono o czym onegda nikomu się nie śniło a ednak ludzie zawsze wątpią pl/6892/6892_10462_000108.flac|13.6|3.6853|na fotelu siedział człowiek a racze cień człowieka z twarzą ak wosk żółtawą prze rzystą obumarłą tylko oczy świeciły sprawia ąc przeraża ące wrażenie akby kto żywe źrenice obsadził w głowie lalki pl/6892/6892_10462_000109.flac|10.27|3.5311|przypatrywałem się ze źle ukrytym uśmiechem i uczyniłem uwagę że przyna mnie wypadałoby postawić inacze biurko bo sto ąc za lustrem na nic nam się nie przyda pl/6892/6892_10462_000110.flac|11.81|3.8257|wtedy pani marta położyła położyła dłoń na ego ręku ak się czyni z osobą którą się chce uspokoić i spytała ale pan przecież nie mówisz na serio pan nie masz pretens i abyśmy wierzyły w pl/6892/6892_10462_000111.flac|12.54|3.7498|chcąc nie chcąc przystałem oba też potrzebowaliśmy wytchnienia od ciągłego schylania się i nieruchomego wpatrywania kości nam zmartwiały czczość niewymowna przypominała żeśmy cały dzień pościli pl/6892/6892_10462_000112.flac|12.4|3.8664|a żeniąc się byłem pewien że emu na przekór czynię że da ę dowód silne woli a a tylko spełniałem ego własne plany dlatego to on tak upornie odradzał mi owo małżeństwo pl/6892/6892_10462_000113.flac|14.08|4.128|ja tu pani czytam daty nazwiska rzecz działa się w czasach niedawnych doskonale znanych a pani mi wy eżdżasz z klechdą fakt historyczny i basta i notabene nie edyny w historii dodał uderza ąc pięścią o poręcz krzesła pl/6892/6892_10462_000114.flac|14.58|3.6104|kiedy więc udało nam się ocalić to zwierciadło może z niego się dowiemy czy testament był istotnie w biurku a eżeli go uż nie ma zobaczymy kto go wy ął i zabrał w każdym razie więc czeka cię ogromna korzyść i niezmierna rozkosz pl/6892/6892_10462_000115.flac|12.59|3.9427|by nie edno dzisie sze nasze zwierzę uchodziło także kiedyś za ba eczne styl naukowy pana cezarego troszkę zachwiał stanowczość moich pierwszych powątpiewań ale na pani marcie nie było znać zachwiania pl/6892/6892_10462_000116.flac|19.98|3.7111|porażony musiałem ustąpić przed rzeczywistością i nagle zmieniła się scena w braku testamentu rodzeni synowcowie stawali się spadkobiercami a który byłem krewnym nieboszczyka bardzo dalekim ak to mówią po dziesiątym kisielu nie miałem odtąd żadnych ale to żadnych praw z pierwsze roli schodziłem na ostatnią pl/6892/6892_10462_000117.flac|12.82|3.6273|chciałem odpowiedzieć że nie pragnę zemsty ale ten dziwny człowiek akby odgadu ąc mo e myśli szybko przerwał nie mów młodzieńcze że zemsta cię nie pociąga o to wielka rozkosz choćby dla możności przebaczenia pl/6892/6892_10462_000118.flac|17.71|3.5319|jego posiadacze umyślnie otaczali go tym urokiem aby go zachować wyłącznie dla siebie nie ma w nim ednak nic nadprzyrodzonego est to z awisko na czystsze nauki sekret polega na wywoływaniu ze zwierciadeł obrazu wszystkich osób i przedmiotów co się przed ich szkłem przesunęły pl/6892/6892_10462_000119.flac|13.44|4.0498|pan cezary uśmiechnął się z dumą człowieka zupełnie pewnego siebie już to proszę pani odrzekł dużo by mówić o tym wszystkim w ba kach ludowych ukrywa się zawsze tło akie ś prawdy historyczne albo naukowe pl/6892/6892_10462_000120.flac|16.56|4.1714|na żywe oczy zobaczę to co uż nigdzie nie istnie e tylko w tym odbiciu przekonam się ak ów potwór wyglądał i troszkę może nawet ak spoglądał już studiu ę wszystkie te lusterka od długich tygodni ba od całych miesięcy przeleciałem przeszło dwa wieki w tył pl/6892/6892_10462_000121.flac|11.05|3.4347|takim był ów list który przed rokiem odebrałam zamiast w długich omówieniach dawać o nim niedokładne po ęcie wolę go dosłownie wypisać szanowna pani pl/6892/6892_10462_000122.flac|14.5|3.6996|ale w te ćwiartce był wyraźnie zaklęty duch akiś który za mną chodził i nie dał mi spoko u co wezmę książkę do ręki to między liniami czytam że ten wynalazek est możebny za to ręczę bo widziałem pl/6892/6892_10462_000123.flac|12.29|3.7164|widziałem słowo honoru kiedy mężczyzna akiekolwiek twierdzenie pieczętu e słowem honoru uniemożebnia dalszy ciąg rozprawy od te chwili na mnie sza wątpliwość sta e się ubliżeniem pl/6892/6892_10462_000124.flac|10.96|3.7279|nie znał przecież stanowczo nie chciał się z nią poznać i ona miałaby do niego przychodzić na tę niezna omą uliczkę do te zaklęte pracowni czy i ona szuka akich czarów pl/6892/6892_10462_000125.flac|10.15|3.448|w głębi dworek z akąś odrębną niedzisie szą cechą przed stu laty mógł być bardzo ładny ale dziś niepokoi oko tą sypkością co właściwa est każde ruderze pl/6892/6892_10462_000126.flac|19.18|3.9373|nadłoży toteż nie lubi działać przez posłów a że mimo lat est rześka i zdrowa wszędzie sama chodzi wszystkiego sama się dotknie co przyna mnie o połowę skraca e czynności bo widząc na własne oczy wie od razu czego się trzymać nie da się oszukać ani pozorom nędzy ani pozorom dostatku pl/6892/6892_10462_000127.flac|16.24|3.5414|jak poszedł tak na pół dnia przepadł wieczorem dopiero wrócił zmordowany i rozdrażniony ach co a się też nalatałem nie próżno ta ulica nazywa się mylna ani domu znaleźć ani numeru doczytać co a obszedłem dziedzińców pięter pl/6892/6892_10462_000128.flac|14.83|3.7891|dżetatturze zapłakałem nad nią i przekląłem godzinę w które hallucini zaszedł mi drogę akby zły geniusz mego życia w te chwili drzwi się otworzyły i felic a prawdziwa felic a wbiegła w szalu i kapeluszu wesoło wraca ąca z miasta pl/6892/6892_10462_000129.flac|12.85|3.7926|cóż za nieszczęśliwe nazwisko zawołałam ze śmiechem to akby na żarty ja to samo pomyślałem ale rozumie pani że trudno przy pierwszym poznaniu czynić uwagi nad czyim nazwiskiem pl/6892/6892_10462_000130.flac|11.14|3.7906|aha więc uż nie eden mieszkał a akże był przecie ten wysoki zły podobny do kataryniarza wariat po nim przyszedł ten chudziuchny dobry ale także pl/6892/6892_10462_000131.flac|17.73|3.9154|nikt nie może sobie wyobrazić ak est wzrusza ącym widok drogie osoby tak wskrzeszone w swoich na drobnie szych czynnościach a zwłaszcza też w chwilach kiedy myślała o nas i za mowała się nami widziałem ak co wieczór się rozbierał i długo w łóżku czytał ak się gorąco modlił pl/6892/6892_10462_000132.flac|11.17|3.826|następnie wy ął z sza swo ą machinę cudotwórczą bardzo ona skromnie wyglądała z pozoru mogę paniom pokazać tę samą a przyna mnie taką samą bo parę ich posiadał pl/6892/6892_10462_000133.flac|15.54|3.8833|tu pan cezary znów otworzył księgę i czytał na wyrywki bazyliszek z greckiego basileus król od grzebyka na głowie niby diademu u starożytnych miał mieć ogon węża w górę zadarty skrzydła nietoperza ciało i głowę koguta pl/6892/6892_10462_000134.flac|15.98|3.863|też przyrządy z którymi wędru e się bez niebezpieczeństwa po dnie oceanu wszystkie te rzeczy bywały uż znane albo u starożytnych albo za dni naszych wy ąwszy mechanizm do latania który został dopiero teraz odkryty przez pewnego mędrca dobrze mi znanego pl/6892/6892_10462_000135.flac|15.04|3.945|czemu się na częście tak dzie e czemu nie zna dzie się ani edna ręka co by na czas przyniosła pomoc uż eżeli nie z litości to z mądre rachuby bo przecież ten co ratu e posiadacza skarbu zbierze pierwsze korzyści i wdzięczność pokoleń pl/6892/6892_10462_000136.flac|10.74|3.7069|więc to tam ginęły wszystkie mo e kle noty wszystkie mo e dostatki chciałem odepchnąć przyrząd rozbić w pył zwierciadło krwawa ciekawość eszcze raz kazała mi za pl/6892/6892_10462_000137.flac|12.75|3.6978|lada dzień lada chwila zobaczę scenę z tauerem a po nie zobaczę bazyliszka żywego zapał profesora i mnie z początku porwał jednak po chwili przyszła mi myśl przestrasza pl/6892/6892_10462_000138.flac|15.69|4.035|starania łożone około ego osoby obruszały go i niecierpliwiły akby odkradzione wyższym celom dopiero kiedy za gotówkę mógł naskupować narzędzi i książek a z nimi wrócić do swoich kochanych doświadczeń zaczął w naszych oczach istnie zmartwychwstawać pl/6892/6892_10462_000139.flac|14.43|3.9415|dlaczego to akbyś pani pytała się dlaczego grzechotnik est wężem jest nim bo est czy bazyliszek bywał zupełnie do naszych kogutów podobny czy stanowił aki odrębny gatunek te wątpliwości nie pode mu ę się rozwiązać pl/6892/6892_10462_000140.flac|19.93|3.6594|w edne chwili obo e znikli pokó został pusty nie mogłem dłuże ustać siadłem trzęsąc się ak w febrze rozumie ąc tylko to że byłem haniebnie zdradzony więc się znali widywali się tu w moim domu przypomniałem sobie gwałtowny rumieniec halluciniego kiedym w zwierciedle pokazał mu felic pl/6892/6892_10462_000142.flac|12.36|3.6977|siadłem ale ak mię strach opanu e tak i północka nie mogłem doczekać i ledwo z duszą uciekłem i czyście co widzieli proszę pani o takich rzeczach niedobrze gadać po co wywoływać wilka z lasu pl/6892/6892_10462_000143.flac|14.0|3.53|całe pokolenia będą się wzbogacały i żywiły ego odkryciem a on skończył w bezdennościach nędzy i opuszczenia tysiące przez niego uwierzą w moc geniuszu a on skonał wątpiąc o sobie pl/6892/6892_10462_000144.flac|11.74|4.0277|drżeniem w naszym czasie gdy wszystko pędzi łatwo być wyprzedzonym okropnie się bo ę aby kto nie wpadł na ten sam co i a pomysł i z lepszymi środkami nie odkrył go wcześnie pl/6892/6892_10462_000145.flac|16.41|3.4358|pewien estem że gdyby mo e dzie e ukazały się w książce upstrzone błyskotkami modnego stylu pod różową okładką nie eden by się do nich zapalił ale że to mówi biedak schorzały trzęsącym się głosem w izbie obdarte wszyscy rusza ą ramionami pl/6892/6892_10462_000146.flac|13.07|3.8055|zwierciadlana zagadka po raz drugi trzeci i dziesiąty urzędnicy ciągnęli śledztwo ze służby opukiwali mury nadpruwali meble nigdzie nic po całych nie tylko godzinach ale i dniach takie pracy pl/6892/6892_10462_000147.flac|12.36|4.0159|dawnie patrzyłam na zwierciadła tak ak wy wszyscy patrzycie wzrokiem roztargnionym obo ętnym bo i czymże ma zaciekawiać sztuczne odbicie przedmiotów które możemy widzieć w ich prawdzie i rzeczywistości pl/6892/6892_10462_000148.flac|12.52|3.6642|jakże tu dale wytrzymać i uż miała wstać ale a za rękę ą chwyciłam kochana pani przypuśćmy co to pani szkodzi przypuścić na chwilę że to prawda jam taka ciekawa końca te historii pl/6892/6892_10462_000149.flac|12.39|4.1325|te wschody i zachody słońca liczyłem starannie dzięki czemu łatwo mogłem wiedzieć w akim dniu przeszłości się zna du ę z kolei przedstawił się dzień w którym był pisany ostatni list do mnie pl/6892/6892_10462_000150.flac|10.83|3.9653|ach pewno że źle kto chce za wiele widzieć ak ten co słucha pode drzwiami na częście źle wychodzi na swo e ciekawości przez nią to może ściągnąłem cios na pl/6892/6892_10462_000151.flac|16.14|4.0564|i chociaż gazety pociesza ą ich zapewnieniem że chwała tego odkrycia est dość wielką aby na dwóch starczyła przecież każdy z nich może mieć żal do przeznaczenia i gorzko powiedzieć nie trzebaż prawdziwe feralności ażeby przez tyle wieków nikomu się nie udało ustalić tlenu ani pl/6892/6892_10462_000152.flac|13.99|4.0472|ale akże ą zastałem biegała po ulicy zrzuciwszy kapelusz z rozwianymi włosami załamu ąc ręce i krzycząc akimś głosem nieczłowieczym a ludzie powychodziwszy przed sienie i furtki wołali z przestrachem wariatka pl/6892/6892_10462_000153.flac|18.08|3.9555|wprawdzie te wszystkie wyznania które a tu asno i porządkiem wypowiadam u nie snuły się bezładnie przeplatane wybuchami dziwactw i śmieszności inni słuchali ich z litośnym uśmiechem nie widząc żadnego między nimi związku ale a dopatrywałem w nich połamane szczątki przeszłości pl/6892/6892_10462_000154.flac|11.01|4.018|gdy na wszystkie sposoby usiłował dale nawiązać rozmowę gdy rozprawiał o zwierciadłach i bazyliszku a rozbierałem przypuszczenia czy to ona czy nie ona przecież hallucini e pl/6892/6892_10462_000155.flac|12.06|3.6699|nagle profesor zawołał teraz patrz skoczyłem i spostrzegłem scenę w które moi kuzynowie natrząsali się ze mnie obelgi nie dochodziły moich uszu ale z gestów poznawałem pl/6892/6892_10462_000156.flac|13.7|3.7295|z początku sądziłem że to mó gniew mo e wyrzuty stały się powodem wszystkich nieszczęść że hallucini i felic a widząc się odkrytymi i zgubionymi wpadli w rozpacz co ego doprowadziła do samobó stwa a ą do obłąkania pl/6892/6892_10462_000157.flac|12.18|3.8989|po każdym takim herkulesowym dziele mówimy sobie a toć on eszcze dziesięć lat poży e ale za to po każde nieudane próbie nagle z sił opada nędznie e wraca do woskowe prze pl/6892/6892_10462_000158.flac|17.59|3.618|no uż my nie będziemy ruszały my wysłuchamy cierpliwie nawet z prawdziwym współczuciem tak odpowiedziałam i mówiłam szczerze głębokie przekonanie tego człowieka udzielało się mimowolnie uprze mość ego i zupełna przytomność rozpędzały wszelkie przypuszczenia akie ś choroby umysłowe pl/6892/6892_10462_000159.flac|10.48|3.6412|wiadomo ak czyste utrzymanie mieszkań silnie wpływa na zdrowie ludzkie to edna z na większych zdobyczy dzisie sze higieny a tuta niedbalstwo doprawdy przechodzi pozwolenie pl/6892/6892_10462_000160.flac|10.32|4.066|wmieszał się między kupu ących i pędząc bez namysłu ceny zakupił biurko i zwierciadło kazał oba nieść za sobą na tragach i do mnie rzekł chodź pan ze mną pl/6892/6892_10462_000161.flac|10.79|3.8089|może do tego wstrętu przyłożyła się i atmosfera poko u cała przesycona dziwnymi gazami akby w laboratorium chemicznym lub aptece oho pomyślałam sobie pl/6892/6892_10462_000162.flac|12.82|3.9353|mędrsza ona niż się wydawała ale im nie pozwolę spoko nie ról się uczyć zamącę im spisek i chwyciwszy za kapelusz wybiegłem także właściwe mieszkanie halluciniego było na nowym swiecie pl/6892/6892_10462_000163.flac|18.31|4.0448|bo człowiek może ideę stworzyć ale nie może e zniszczyć raz przez niego stworzona idzie w świat ani się pyta działa ży e broi leczy lub otruwa budu e lub zwala wszystko w imieniu swego twórcy a wszystko bez końca im większa tym nieśmiertelnie sza pl/6892/6892_10462_000164.flac|19.62|3.8622|oto ak panie widzicie nie żądam abyście wierzyły w nietoperze ptak potwór skrzydła albo żabie oczy ale mam głębokie przekonanie że między kurami trafia ą się osobniki obdarzone siłą wzroku magnetyczną elektryczną czy galwaniczną proszę pana dlaczegóż tylko pomiędzy kurami czemuż inne zwierzęta nie ma ą tego wzroku pl/6892/6892_10462_000165.flac|14.2|3.9979|zatrzasnął drzwi suknia zaszeleściła po schodach profesor wróciwszy do mnie śmiał się i utyskiwał na ciekawe damy co mu nie da ą spoko u co go tu nawet w sanctuarium nauki nachodzą żąda ąc przepowiedni i sekretów piękności pl/6892/6892_10462_000166.flac|16.08|3.658|tym ostrzegał mnie abym się nie lękał abym nad sobą panował na koniec kluczem nakręcił skrzynkę ak się nakręca szkatułki gra ące zawołał baczność i puścił w ruch ta emny przyrząd w którym coś zaczęło z lekka warczeć pl/6892/6892_10462_000167.flac|17.31|4.1499|zegarze świata nie ma kółka zbytniego wszystkie konieczne czy małe czy wielkie często nawet małe bywa na użytecznie sze co est w górze to est w dole a wszystko równie ważne w oczach boskich i tych co sądzą po bożemu toteż niczym nie wolno pogardzać pl/6892/6892_10462_000168.flac|10.23|3.9085|kiedy list przyniesiono i nie chciano powiedzieć od kogo pochodzi łatwo było pozbyć się natręta prostą odpowiedzią że od niezna omych nie przy mu e się listów pl/6892/6892_10462_000169.flac|14.63|3.4725|po kilku dniach walki i namysłu widząc że uż nie ma inne drogi przystał na mó wniosek uprasza ąc tylko i kładąc za warunek abym rzecz opisała ciemno ak na ciemnie zda e mi się że wiernie spełniłam to żądanie pl/6892/6892_10462_000170.flac|10.13|3.3042|pomimo przedsiębranych ostrożności kto wie czy w pierwszych godzinach nieszczęścia nie znalazła się ręka bliska albo przekupiona która ów papier zręcznie uprzątnęła pl/6892/6892_10462_000171.flac|15.25|3.6818|gdybyś pan umiał zde mować te niepotrzebne warstwy byłby to wyborny sposób odnawiania starych zwierciadeł i przyna mnie wynalazek pański na coś by się przydał pan cezary brwi ściągnął dostrzegłam ak uśmiech wzgardliwy uż rysował się na ego ustach pl/6892/6892_10462_000172.flac|18.92|3.6717|w domu zastałem felic ę duma ącą ak zawsze na swo e otomance mieliśmy tego dnia u siebie wielki proszony obiad goście zostali na cały wieczór nie znalazłem ani chwili wolne do rozmówienia się z felic ą zresztą cóż tu powiedzieć czcze przypuszczenia które mogła zbić ednym ruszeniem ramion pl/6892/6892_10462_000173.flac|16.21|3.959|co się stało czy zbó cy tędy przeszli pan cezary spuszcza oczy mieni się szuka wykrętów ale przy wrodzone zacności te wykręty nie chcą mu się kleić po nie akim badaniu odkrywamy że samego siebie okradł sprzedał komodę aby kupić nowy przyrząd optyczny pl/6892/6892_10462_000174.flac|14.52|3.8929|a teraz kto pragnie dowiedzieć się więce ten ma wrota otwarte może aki chemik lub fotograf będzie ciekawy nowe próby i raczy ą poprzeć światłą radą może który z panów psychiatrów zechce zbadać bliże tę zagadkową osobistość pl/6892/6892_10462_000175.flac|19.14|4.06|śledziłem tylko ukradkiem e rysy i ruchy była zupełnie spoko na ta swoboda i mnie uspokoiła ednak wpatru ąc się ciągle w e twarz i postać odkryłem rzecz dziwną nie akie podobieństwo fizyczne między nią a hallucinim akby pochodzili z te same rodziny a przyna mnie z tego samego szczepu pl/6892/6892_10462_000176.flac|17.57|3.7671|choćby nawet i niewiele napisał w każdym razie tu pewnie osnuł plan do nie edne opowieści tu musiała się urodzić nie edna z tych postaci którym umiał nadać taką odrębność taką rodową cechę że dzisia dość est powiedzieć hoffmannowskie typy aby każdy zrozumiał o akich postaciach mowa pl/6892/6892_10462_000177.flac|15.01|4.1514|pozwólcie panie abym wam przeczytał króciuchny urywek z ego genialnych proroczych utworów to będzie na lepsze potwierdzenie słów pani tu zd ął z okna księgę i rozłożył ą na kolanach opiera ąc o poręcze fotelu bo ogromna była i ciężka pl/6892/6892_10462_000178.flac|14.81|3.6223|widziałem popłoch w domu sasowanych lekarzy cały próżny ratunek a potem widzę mego opiekuna żywego siedzi przy stoliku pije kawę z wesołą twarzą ach to owo ostatnie śniadanie po którym padł bez duszy pl/6892/6892_10462_000180.flac|12.35|3.9304|nie możemy wszystkich widzieć od razu bo każdy nowy wizerunek zasłania dawnie sze tak ak na obrazie ole nym ostatnia farba zakrywa pierwsze ale zmywszy farbę wierzchnią dostrzega się tamte pl/6892/6892_10462_000181.flac|18.99|3.9601|o to wołał hallucini groźba gorsza od wszystkich ale trudno dla nauki trzeba się nieraz narazić dla nie ludzie giną w pustyniach aykańskich i lodach podbiegunowych jeżeli zginę albo rozum stracę będę męczennikiem nauki nie pierwszym i nie ostatnim pl/6892/6892_10462_000182.flac|12.43|3.7062|okoliczność ta nawet może przynieść naszemu piśmiennictwu bezpośrednią korzyść jeden z moich zna omych młody literat wielce bystry i pracowity a przy tym gorący miłośnik wszelkie fantastyczności pl/6892/6892_10462_000183.flac|16.04|3.815|mnie się zdawało że po takich wzruszeniach nic w usta wziąć nie potrafię tymczasem kiedy gospodarz ze swo e odrapane szafki wydobył wieczerzę odnalazłem nie tylko głód ale na zdrowszy apetyt który mię był opuścił od chwili pogrzebu i owe sceny z kuzynami pl/6892/6892_10462_000184.flac|10.92|4.0573|i tak na przód zobaczymy ubiegłe godziny dnia dzisie szego potem dzień wczora szy potem onegda szy i coraz dale zawsze cofa ąc się w przeszłość pl/6892/6892_10462_000185.flac|13.9|3.7866|co ta nieszczęśliwa nauka przyszła kusić mię ak istny szatan obsypała mię z początku bogactwem i pomyślnością bo że mię obsypała tego nie zaprzeczam ale to były tylko sidła aby mię wciągnąć w pogoń za pl/6892/6892_10462_000186.flac|13.06|3.7345|widziałem z awiska niepo ęte straszne zachwyca ące nie powiem nadprzyrodzone bo wszystko co istnie e podchodzi pod prawa przyrody ale które wyda ą się takimi dopóki rozum nie przeniknie ich przyczyn pl/6892/6892_10462_000187.flac|10.41|3.9586|nogi mnóstwa osób długo migotały aż z nagła znów nastało inne oświetlenie i u rzałem ach wystawcie sobie co u rzałem pokó mego opiekuna pl/6892/6892_10462_000188.flac|13.89|3.7896|z początku płaciłem o i mocno byłbym ten pokó wybrukował złotem byle w nim pozostać tego poko u nie zamieniłbym za pałace ach owszem to dobrzy ludzie przecież mogliby ten pokoik odna ąć za gotówkę pl/6892/6892_10462_000189.flac|17.88|4.1921|ten ostatni pomysł nie wypadł szczęśliwie lekarz trafił na edną z na gorszych godzin u chorego wysłuchawszy i wybadawszy ruszył ramionami oświadczył na boku pani marcie że nauka nie ma tu uż nic a nic do roboty że to organizm fenomenalnie rozstro ony i wyniszczony który lada chwila zgaśnie pl/6892/6892_10462_000190.flac|13.6|3.3282|kiedy to było kto mi mówił o nim na te pytania wyraźne odpowiedzi nie mogłam znaleźć pomimo na mozolnie szych wysileń pamięci wiem tylko że w opowiadaniach starszych osób nieraz się ta figura przesuwała pl/6892/6892_10462_000191.flac|13.04|3.7993|któż wie ednak czy i ego w końcu nie zniechęci zbyt długi szereg niepowodzeń wszystko więc odstępu e ginącego rozbitka pani marta od całych miesięcy wy echała je zna omi dawno go porzucili pl/6892/6892_10462_000192.flac|11.93|3.9104|no ednak pan cezary mieszka i nie boi się a od czegóż byłby wariatem człowiek zwariowany uż nie boi się duchów ży e z nimi za pan brat ale za to inni się ego bo pl/6892/6892_10462_000193.flac|15.45|3.7119|eszcze wynaleźć wiele innych rzeczy ak na przykład mosty co się przerzuca ą przez na szersze rzeki bez żadnych pośrednich filarów ani podpór aha zawołała pani marta nasz nowy most kraciasty przy z eździe do wisły coś uż na to zakrawa pl/6892/6892_10462_000194.flac|12.11|3.7322|zagadnięty odpowiedział zapytaniem wierzycie panie w dżetatturę pani marta odcięła się sucho nie wierzę w żadne zabobony ani głupstwa a pani nalegał zwróciwszy się do mnie pl/6892/6892_10462_000195.flac|14.79|3.5128|gdzie oko się błąka w kątach do których światło nigdy nie dochodzi a stopy grzęzną w akie ś warstwie miękkie które dna nie można nigdy znaleźć zwierciadlana zagadka tymczasem zobaczyłam prawdziwy pokó widny suchy z podłogą i sufitem pl/6892/6892_10462_000196.flac|16.91|3.5665|każdy ma tyle nędzy do ratowania wokoło siebie tyle koniecznych podatków rodzinnych towarzyskich lub społecznych że gdyby chciał słuchać wszystkich głosów co się do niego wznoszą ach i krezusowym bogactwem nie obdzieliłby rzeszy musiałby nieraz poświęcić bliskich dla dalekich pl/6892/6892_10462_000197.flac|18.06|3.7314|uważa cie panie można eszcze robić wozy które bez żadnego zaprzęgu będą pędziły z szybkością nieobrachowaną można stworzyć przyrząd za pomocą którego człowiek w postawie siedzące pewną dźwignią porusza ąc pewne sztuczne skrzydła podróżowałby w powietrzu na kształt ptaka pl/6892/6892_10462_000198.flac|18.72|4.0907|ąc nad nowymi środkami ratunku wpadłam na pomysł aby drukiem ogłosić zamiary i dzie e pana cezarego tę myśl on mi sam podsunął kiedy zaraz przy pierwszych odwiedzinach mówił pewien estem że gdyby mo a historia pokazała się w książce powieściowym stylem opisana nie eden by się do nie zapalił pl/6892/6892_10462_000199.flac|13.99|3.8699|widać że wielkie za wielkie sprawiła na nim wrażenie może akiś czas bronił się od tych wrażeń może przez uczciwość nie chciał się z nią poznawać ale co potem zaszło gdzie się spotkali co ich zbliżyło pl/6892/6892_10462_000200.flac|15.44|3.784|nie śmiałam ednak wykonać te myśli nie uzyskawszy ego zezwolenia z początku zląkł się niezmiernie jak to zawołał wy awiać naumyślnie to co a dotąd kryłem tak starannie a eśli też kto skorzysta ze wskazówki i uprzedzi mię w wynalazku pl/6892/6892_10462_000201.flac|16.15|3.3106|oto z nagła akieś przeczucie tknęło nas obie razem zatrzymu emy się przed nędznym dworkiem który dotąd mijałyśmy z dziwną nieuwagą tak dziesięć razy przeszłyśmy pierwe koło niego zawsze nam się zdawało że to nie może być tu a to właśnie było tu pl/6892/6892_10462_000202.flac|10.23|3.8705|ciekawa książka nie ma co mówić przerwała pani marta proszę pana przychodzi mi na myśl czyby aki księgarz e nie kupił przecież to ednak ma wartość pl/6892/6892_10462_000203.flac|16.83|3.8543|mam nie tylko pretens ę ale mam prawo żądać i wymagać abyście panie wierzyły wołał rozognia ąc się do na wyższego stopnia mam prawo a to prawo nada e mi nauka która bada i tłumaczy tam gdzie nieuctwo rusza ramionami gdybym paniom wytłumaczył pl/6892/6892_10462_000204.flac|10.14|3.7723|zostałem gubiąc się w domysłach niezadługo porwał mię śmiech gorzki tak powtarzałem pobiegła go ostrzec ułożyć z nim nową komedię pl/6892/6892_10462_000206.flac|16.52|3.9644|był zimny pasztet ze zwierzyny parę butelek wybornego wina akieś sery a zwierciadlana zagadka kieś konfekta wykwintne po sutym posiłku dobył fa ki i paradny sułtański tytuń kilka nocnych godzin przesiedzieliśmy kurząc i gada ąc a było o czym pl/6892/6892_10462_000207.flac|11.48|4.0194|śmiał się i żartował ale spod oka wciąż na mnie spoglądał może chciał wymiarkować czy domyślam się czego a może tylko dziwił się mo e nagłe zmianie bo musiałem być wielce pomieszany pl/6892/6892_10462_000208.flac|15.92|3.9542|nie ma co mówić może też to dlatego zwierciadła bardzo stare bywa ą takie mętne i ak zwykle mówimy fałszywie pokazują nie dziwota obraz paku e się na obraz robi się na koniec akaś bohomaza w które nic uż rozeznać niepodobna pl/6892/6892_10462_000209.flac|12.71|3.6858|naprawdę zaciekawiona upatrzyłam rodza ławy czy szlabana zasłanego słomą i mnóstwem ślusarskich a może złotniczych narzędzi zgarnąwszy to wszystko na eden koniec siadłam i przyzwałam panią martę pl/6892/6892_10462_000211.flac|18.87|3.6078|inny ustęp eszcze nierównie ciekawszy w pysznym dziele de secretis operibus artis et naturae et nullitate magiae w pierwszym rozdziale mówi teraz chciałbym zwrócić waszą uwagę na kilka z awisk przyrodzenia i sztuki z których się przekonacie ile one przewyższa ą wszelkie wymysły magii pl/6892/6892_10462_000212.flac|12.63|3.6491|dodał które chcemy widzieć są nadto ważnymi aby e puszczać na traf niewyraźnego światła przenocu mówił u mnie teraz noce krótkie ak tylko zacznie świtać nastawimy pl/6892/6892_10462_000213.flac|18.02|3.8753|tu spisałem także przygody mego życia opowiedziałem wszystkie sceny widziane w zwierciadłach wszystkie legendy i tradyc e ściąga ące się do nich i szczerze sobie teraz winszu ę te pracy bo kiedy party przez biedę musiałem kole no powyzbywać się wszystkich książek dziś ta księga stanowi całą mo ą bibliotekę pl/6892/6892_10462_000214.flac|18.8|3.8836|pierwsze mo e pytanie było ma się rozumieć co to est jakiego to rycerza średniowiecznego fantaz a profesor uśmiechnął się tryumfalnie i zawołał aha co to est ani mnie ani więce tylko skarb unikat zawiera ący w sobie misterium pyszne i straszne tylko chodź i zobacz pl/6892/6892_10462_000215.flac|16.71|3.9582|ma eszcze i drugie ulubione wyrażenie które na swo e kopyto przerobiła ze znanego przysłowia mawia ona oko da ącego tuczy ubogiego według nie nigdy nie trzeba się spuszczać na nikogo i tylko ta sprawa dobrze pó dzie gdzie człowiek własną osobą nadłoży pl/6892/6892_10462_000216.flac|11.4|3.9777|a potem zerwawszy się z oburzeniem dodała nie chcesz nie pozwalasz powiadasz że nami pogardzi a eśli sam się domyśli albo dowie o wtedy eszcze więce pogardzi pl/6892/6892_10462_000217.flac|12.82|3.9822|fe co też to asan gadasz ofuknęła go pani marta która w przystępach złego humoru z pana zwykle przechodzi na asana co też to asan wygadu esz dopóki pan bóg żyć każe to trzeba żyć i basta pl/6892/6892_10462_000218.flac|10.93|3.3372|akie cudowne ułatwienia przyniesie podróżnikom w dokładnym poznaniu globu i nie dosyć że wzbogaci umysł ludzki wpływ ego rozciągnie się i na czynną stronę społeczeństwa pl/6892/6892_10462_000219.flac|11.06|3.8242|gdzie za marny pieniądz przepadały prawda że wraca ąc mógł w zamian zakupić garstkę akie soli albo próbkę nowego metalu których przymieszka miała oczekiwany cud wywołać pl/6892/6892_10462_000220.flac|15.78|3.8836|na chorego trudno się obrażać nie nastawałyśmy więc dale a chcąc wy ść z zakłopotania zaczęłyśmy się krzątać niby porządku ąc pokó wśród te gospodarki skorzystałam z chwili w które znalazłyśmy się na drugim końcu poko u ażeby szepnąć towarzyszce pl/6892/6892_10462_000221.flac|18.07|3.8846|biedny profesor tak się cieszył swo ą zdobyczą tłumaczył mi e prawdopodobne kole e musiała być przechowywana w rodzinie tauerów albo może i w magistracie mie skim a teraz mogła stać się ozdobą akiego muzeum ale wartość historyczna była wedle halluciniego eszcze na mnie szą e zaletą pl/6892/6892_10462_000222.flac|15.28|3.9049|twierdzenie to nie mam żadnych dowodów autentycznych ale mam przekonanie wyciągnięte z tysiącznych wyrażeń i wykrzykników akie e się wyrywały podczas obłąkania a przekonanie takie dla mnie osobiście posiada więce wagi niż na wyraźnie sze dokumenta pl/6892/6892_10462_000224.flac|11.16|3.756|profesor który także patrzył przez eden z otworów odpowiedział że to są wszystkie ulice przez które niesiono za nami zwierciadło jedną razą pokazał mi dziedziniec z licytac pl/6892/6892_10462_000225.flac|11.2|3.1619|marta która pomimo ciągłego stosunku z nieszczęśliwymi est nadzwycza wesoła śmiała się do rozpuku i mówiła mi że w ciągłych dreptaniach po mieście bardzo często ą ściga podobna przekora pl/6892/6892_10462_000226.flac|17.04|4.2166|nie dość na tym są dowody że pamięć o znakomitym gościu przechowała się do dziś dnia u nas między mie scowym pospólstwem wprawdzie przekształcona scudaczona ak wszystko co przeszło przez usta gminu ednak eszcze łatwa do poznania na te dowody sama przypadkiem trafiłam pl/6892/6892_10462_000227.flac|11.34|3.4062|potwierdzała i nieżywa żaba którą znalazłem pomiędzy zwaliskami te sceny także odętą i prawie na węgiel spaloną biedny profesor stał się istotnie męczennikiem nauki pl/6892/6892_10462_000228.flac|17.3|3.9865|bo sam go nie widziałem ale wszystkie tradyc e przedstawia ą nam go ako ptaka i to z kurzego rodu wprawdzie wyobraźnia przestraszonych pokoleń dodała do tego wizerunku pełno różnych cudactw i te nauka odrzuca ako naleciałości późnie sze ale one nic nie dowodzą przeciw samemu podaniu pl/6892/6892_10462_000229.flac|17.5|3.866|nie mogłem wstrzymać litośnego uśmiechu na widok gorączki co ich ogarnęła gdy przyłożono klucz do biurka przeszukano wszystkie szuflady i skrytki a było ich dużo w staroświeckim kantorku co to est nie ma testamentu zdziwiłem się pomyślałem sobie musiał go przełożyć w inne mie pl/6892/6892_10462_000230.flac|13.15|3.7851|a mieszka na górze człowiek nie ma serca go wypędzić boć to temu biedactwu uż niedługo na świecie a przy tym nie taki on straszny ak mówią z początku nam się bali sąsiedzi teraz uż przywykli pl/6892/6892_10462_000231.flac|17.65|3.9576|każdą ta emnicę zwykło się szanować jednak na ten raz przyzna pan czyż nam się nie należy troszkę więce zaufania gdyby eszcze tylko o nas chodziło ale pan żądasz abyśmy drugich namawiały cóż my tym drugim powiemy któż zechce łożyć na poszukiwania póki nie wie czego pan szukasz pl/6892/6892_10462_000232.flac|12.0|3.5166|ona to da e mi odwagę na trudnie szą ze wszystkich odwagę żebrania ciężka to ostateczność dla człowieka co znał dnie szczęśliwsze co zwykł dawać a nie przy pl/6892/6892_10462_000233.flac|17.72|3.6382|bo tylko uważ pani gdyby napoleon umiał skorzystać dla swego kra u z nieobrachowane potęgi pary które żaden inny kra nie znał eszcze nic by mu się nie oparło byłby globem zawładnął sam bóg w te zagadce podawał mu berło świata a on nie zrozumiał boga pl/6892/6892_10462_000234.flac|18.27|3.9314|ę panu że dżetattura może być nieprzy emna niezdrowa nawet szkodliwa ednak nigdy nie słyszałam ażeby na mie scu zabijała a wie pani dlaczego bo cywilizac a przytępiła uż w człowieku tę władzę tak ak zabobony w nim przytępiła mnóstwo dziwnych instynktów co pozostały nietknięte w zwierzętach pl/6892/6892_10462_000235.flac|13.57|3.8258|dwa urywki z bacona stały w dwóch osobnych działach co mi pozwoliło przerzucić kilkanaście kartek i uchwycić kilka tytułów niezaprzeczenie zaciekawia ących ak na przykład historya dogaressy widziana w weneckiem źwierciedle pl/6892/6892_10462_000236.flac|13.34|3.5014|już też i okropne znużenie ode mowało nam przytomność teraz potrzebnie szą niż kiedykolwiek mó towarzysz posłał po ciepłą strawę a rzuciłem się na starą sofę i sen kamienny mię zmorzył pl/6892/6892_10462_000237.flac|10.44|3.6107|idą dla odczucia owych wrażeń w których dawny mieszkaniec zostawił cząstkę swo e duszy przez chwilę patrzą ego oczami myślą ego myślami ży ą ego życiem pl/6892/6892_10462_000238.flac|17.41|3.6244|pewnego razu idąc odwiedzić pana cezarego spotykam przy furtce stróża grzegorza który stanowi całą służbę dworku dzień dobry grzegorzu jakże się miewa nasz chory a akże ma się miewać źle i źle już on nie wydobrze e póki go moi państwo będą trzymali w te tam izbie na górze pl/6892/6892_10462_000239.flac|13.93|3.8515|ale nieszczęścia i zawody stargały mo e siły o ile mogę wnosić z opłakanego stanu mego zdrowia dnie mo e są uż policzone trzeba śpieszyć z pomocą eżeli się chce uratować skarb akiego edyną tradyc ę posiadam pl/6892/6892_10462_000240.flac|13.21|3.9745|co powiedziawszy oddalił się ze złym humorem da ąc do zrozumienia aby drugi raz go próżno nie fatygowano tymczasem chory ak się to zdarza bardzo często na przekorę na mędrszym przewidywaniom ludzkim ży e i ży pl/6892/6892_10462_000241.flac|14.25|3.0761|wprawdzie w podobnych razach duma nie est ani właściwą ani zręczną bo ak słusznie powiedziano pokora niebiosa przebija a dumą rzadko się wygrywa zwłaszcza kiedy się potrzebu e drugich ednak na ten raz wy pl/6892/6892_10462_000242.flac|12.59|3.9336|wyzwanie było wyraźne chwilę poczekała na odpowiedź ja czekałam także z ciekawością ale zagadnięty nic nie odpowiedział głowę skłonił na piersi i znów zapadł w dumanie czy pl/6892/6892_10462_000243.flac|16.8|3.8078|ale mie sce choćby na skromnie sze trudno dostać na poczekaniu a tymczasem żyć trzeba wprawdzie ludzie za ęli się mną gorliwie niż sądziłem przewrót w moim losie był tak dramatyczny wzięcie się moich kuzynów takie nieszlachetne że widok mego położenia wzruszał nawet obcych pl/6892/6892_10462_000244.flac|10.7|3.7227|dobrze czułam że głos ma słuszność eżeli nie we wszystkim to przyna mnie wtedy kiedy twierdzi że nie można żadne wątpliwe rzeczy potępiać dopóki się e nie sprawdziło pl/6892/6892_10462_000245.flac|17.17|3.9644|a wy mó grzegorzu widzieliście kiedy stracha to łaska niebieska że a eszcze żyw przeszłego roku coś tak około świętego michała dobrze mówię zaraz po imieninach naszego pana z tym chorym było strasznie źle zdawało się że do rana nie dociągnie pani mi kazała w nocy go pilnować pl/6892/6892_10462_000246.flac|18.67|3.8267|na ten widok łzy mi się z oczu puściły byłbym chciał rzucić się do zwierciadła i całować nogi dobroczyńcy nagle w przyrządzie coś trzasnęło wszystko w zwierciedle znikło i samo czarne tło zostało profesor ob aśnił że sprężyna wyszła i trzeba cały przyrząd na nowo nastawić pl/6892/6892_10462_000247.flac|10.48|3.7727|każdym razie bo ąc się aby kto z cudzoziemców nie ubiegł naszego rodaka w tak pięknym odkryciu służyliśmy bardzo gorliwie zwłaszcza z początku wszelkim ego zachciankom pl/6892/6892_10462_000248.flac|17.82|4.1055|wtóre samo rozłamanie promienia na tylu ściankach zwierciadlanych mogło tę siłę podzielić na koniec zapewnił mię że nie narazi się na sam promień ale będzie zaglądał z boku przecież mówił i na piorun można patrzeć i nie zginąć od niego byle się nie znaleźć pod samym piorunem pl/6892/6892_10462_000249.flac|16.28|3.8024|słowo to wygląda na paradoks ednakże doskonale określa myśl że w oczach bezstronnych nic nie est niższym ani wyższym czy cedr czy hyzop czy muszelka czy słońce czy chłop czy cezar każda rzecz na swoim mie scu i w swoim czasie potrzebna pl/6892/6892_10462_000250.flac|18.13|3.806|jeżeli ociągam się i waham to nie z braku zaufania ale z obawy aby za prędko was nie zrazić tak ak zraziłem uż wielu bo nie raz i nie dwa ale dziesięć razy próbowałem opowiedzieć historię mego życia cóż panie powiecie jeszcze nie znalazłem człowieka co by ą wysłuchał do końca pl/6892/6892_10462_000251.flac|14.14|3.9047|pomimo pomieszania wszystkich moich po ęć ten wyraz mię zastanowił pierwszy raz nasunął mi myśl osobliwszą tymczasem felic a minęła się ze mną na schodach i nawet mię nie spostrzegłszy uciekała przez sień na dziedziniec pl/6892/6892_10462_000253.flac|17.5|3.7512|nie kołatałbym do żadnych drzwi od których słusznie mogę być odesłany do źródeł miłosierdzia publicznego umyślnie na ten cel przeznaczonych złożyłbym głowę pod smutnym dachem którego z zakładów dobroczynnych i tam resztę dni moich przecierpiał w milczeniu ale tu chodzi o naukę pl/6892/6892_10462_000254.flac|15.55|3.3108|ciekawość widzów rośnie skarb coraz bliższy fala go podnosi i na brzeg wyrzuca tłumy cisną się ku niemu chcą na koniec sprawdzić czy to skarb rzeczywisty bo póki im go z daleka pokazywano nie chciały wierzyć mówiły że to szych i fałsz pl/6892/6892_10462_000255.flac|16.32|4.0602|ten szlachetny pan cezary co by dla samego siebie i na żart nie skłamał dla swo ego odkrycia posuwa się do wybiegów nieledwie do oszukaństwa już kilkakrotnie zastawiono mu pokó schludnymi sprzęcikami odziano go od stóp do głowy zdawał się uszczęśliwiony pl/6892/6892_10462_000256.flac|10.0|3.5524|aha trzymam cię za słowo odzywa się głosik podobny do sumienia poetka dobrodzika snu e łzawe elegie nad losem geniuszów nie poznanych w przeszłości pl/6892/6892_10462_000257.flac|18.61|3.8644|od stóp do głów ubiór ego wyglądał uż także na cień odzieży doprowadzone do ostatecznych granic znoszenia i wycieńczenia zdawało się że dosyć dmuchnąć aby cała ta postać razem z poko em i z domem w pył się rozsypała toteż przystępowałyśmy do niego z obawą i akby z ostrożnością pl/6892/6892_10462_000258.flac|19.32|3.5551|ja ledwo rozumiałem co do mnie mówił rzuciłem się w ego ob ęcia całowałem go po ramionach woła ąc o wielki człowieku o mó dobrodzie u choćbyś mi uż nic więce w życiu nie wyświadczył nigdy ci nie zapomnę te chwili przez ciebie widziałem raz eszcze tego co był mi o cem i to żywym pl/6892/6892_10462_000259.flac|11.95|4.0541|narostem na głowie w kształcie korony od które i nazwisko ego pochodzi u nas postać ego przedstawiano że był wielkości kury z ogonem gadziny szy ą indyczą i żabimi oczyma pl/6892/6892_10462_000260.flac|14.27|3.6669|w rogu piec z zie ącym kominkiem obłamanym i straszliwie okopconym przy wszystkich ścianach stały akieś ogromne ramy czy dekorac e starannie pozakrywane zbutwiałymi oponami z których kilka było kirowe czarności pl/6892/6892_10462_000261.flac|16.51|3.472|wołała z rozpaczą o cze pozwól abym powiedziała wszystko cezaremu on się nie obrazi zobaczysz tobie niczego nie zbraknie ja od niego eszcze więce otrzymam niż dawnie tylko pozwól powiedzieć bo w takim łudzeniu dale żyć nie można a na niego spo rzeć nie śmiem pl/6892/6892_10462_000262.flac|14.28|3.8154|na tych słowach pan cezary się zatrzymał tu dodał bacon wyraźnie przepowiada mikroskop i teleskop i różne eszcze inne dziwy optyczne których teraz wolę nie tykać to rzekłszy zamilkł i zamknął księgę pl/6892/6892_10462_000263.flac|12.63|3.9353|to wyborna broń przeciw niedowiarkom wyraża ąc to życzenie miałam i drugi ukryty cel na myśli chciałam gwałtem za rzeć do owe księgi które widok rozbudził we mnie różne literackie ciekawości pl/6892/6892_10462_000264.flac|11.45|3.5117|wiecie więc panie o co głównie o co edynie mi chodzi wiemy wiemy prędko odparła pani marta ale o tym potem teraz nam tylko pan wyzdrowie szanowne panie pl/6892/6892_10462_000265.flac|11.24|3.5935|ależ mó przy acielu przecież to owszem wielkie dobrodzie stwo ze strony twoich państwa piękne mi dobrodzie stwo dać komu pokó gdzie nikt nie chce mieszkać jak to nie chce mieszkać dlaczego pl/6892/6892_10462_000266.flac|13.35|3.8422|ale co się stało tego żadna duma i filozofia odrobić nie mogła spadkobiercy żartowali sobie z moich oburzeń a co trzymali to trzymali mnie z początku bolało tylko moralne poniżenie pl/6892/6892_10462_000267.flac|15.16|4.0585|całe laboratorium było nimi obwieszone one wszystko widziały one mogłyby wszystko opowiedzieć cóż kiedy dotąd są to świadki nieme przechowałem e święcie pilnu ąc ich ak oka w głowie pozbyłem się wszystkich rzeczy byle nie stracić tych dokumentów pl/6892/6892_10462_000268.flac|12.68|3.5298|o mo e zdrowie bądź spoko ny chwilowe cierpienie minęło i teraz czu ę się lepie niżeli kiedykolwiek ach pamiętam każdą sylabę każdą kropkę tego listu kiedyś tak obfitego w następstwa pl/6892/6892_10462_000269.flac|19.43|4.0564|scena znowu się odmieniła ale obecny obraz trudnie szy do wytłumaczenia teraz felic a klęczy u stóp halluciniego teraz ona załamu e ręce i błaga i zaklina co dziwnie sza ego po rękach cału e z akąś osobliwszą pokorą a on wyraźnie czyni e wyrzuty i odwraca się obrażony pl/6892/6892_10462_000270.flac|10.04|3.7172|zazdrosny posiadacz księgi nie zdawał się bardzo rad memu żądaniu ednakże nie śmiał odmówić i podał mi ą cedząc przez zęby służę pani pl/6892/6892_10462_000271.flac|16.77|3.5277|po chwili na czarnym tle kryształu zobaczyłem część poko u ale tę co była za zwierciadłem tę którą zwierciadło odbijało zanim profesor postawił e na sztalugach widziałem siebie rozmawia ącego i przysięga ącego na księdze dreszcz mię przeszedł pl/6892/6892_10462_000273.flac|18.35|3.4992|szybko wyprowadził mię z niepoko u mówiąc ale nic darmo na tym świecie jesteśmy oba w nędzy i możemy wza emnie oddać sobie przysługę mam nadzie ę że eżeli odzyskasz przeze mnie ma ątek cząstką ego choćby na mnie szą mię nagrodzisz i tym darem wesprzesz mo e naukowe prace pl/6892/6892_10462_000274.flac|11.78|3.9147|za którym biegnąc rzuciłem po drodze wszystko co est rzeczywiste i drogie uczucia dostatki spokó jam te nauki nie szukał w młodości ani mi się śniło o żadnych odkryciach pl/6892/6892_10462_000275.flac|11.79|3.6929|muszę sobie ednak przyznać że nigdy szał młodzieńczy nie porwał mię poza ostateczne granice nigdy nie wydałem grosza nad wyznaczony mi dochód i rozsądek ten szybko przynosił nagrodę pl/6892/6892_10462_000276.flac|15.04|3.8338|ale wówczas wydawało mi się że mam zupełne do nie prawo że mam nawet obowiązek wglądania w na skrytsze ta niki mego domu zresztą wmawiałem w siebie że to edyny środek na rozpędzenie czczych pode rzeń i utwierdzenie mo e wiary pl/6892/6892_10462_000277.flac|14.97|3.3993|ale zawsze eszcze będzie mu lepie niż drugim bogaci o nim nie zapomną a o tych co nigdy nic nie mieli to i pamiętać kto nie ma z tą gorzką sentenc ą gospodyni zamknęła drzwi od kuchni na które progu toczyła z nami rozmowę pl/6892/6892_10462_000278.flac|12.8|3.6657|eżeli eszcze można będzie wynaleźć tę a tę książkę tego białego kruka gdzie podobne manipulac e są opisane w alegorii bardzo wyraźne wtedy niezawodnie no uż na niezawodnie wszystko się powiedzie pl/6892/6892_10462_000279.flac|17.22|3.4589|cudzoziemiec spo rzał na mnie z uwagą może odgadł kim estem bo dziwna mo a historia uż z ust do ust krążyła przystąpił i grzecznie zde mu ąc kapelusz spytał czy to pan esteś ten sukcesor pokrzywdzony ten wychowanek nieboszczyka skinieniem głowy dałem znak potwierdza pl/6892/6892_10462_000280.flac|11.76|3.7797|osobiste krzywdy byłbym zniósł milcząco krzywdzenie pamięci opiekuna wyprowadziło mię ze wszelkich granic spiorunowałem ich słowami oburzenia i wzgardy i wyszedłem z podniesioną głową pl/6892/6892_10462_000281.flac|16.62|3.7206|wstrzymał się przez chwilę po czym dokończył mocnym uż i pewnym głosem każdy wie że zwierciadło odbija wszystko co się przed nim dzie e ale czego nikt lustro nie wie oprócz wta emniczonych to że zatrzymuje w sobie te wszystkie obrazy akby miliardy odbić fotograficznych pl/6892/6892_10462_000282.flac|10.92|3.9307|kiedyś może eszcze większa pociecha zaświta nad grobami może nauka zdoła rzucić choćby na lże szy mostek na tę okropną przepaść co dotąd rozdziela żywych od nieboszczyków pl/6892/6892_10462_000283.flac|14.46|4.0017|a teraz uważnie pan słucha przychodzi pytanie na dziwnie sze a zarazem na ważnie sze dla nas obu to zwierciadło wisiało w tym samym poko u wszak prawda ale ak wisiało czy można było w nim widzieć biurko i osobę przy nim siedzącą pl/6892/6892_10462_000284.flac|19.11|3.8016|ale ich bierze na powolne tortury opuszczenia ironii odmawia im środków a bez środków żadna idea nie może się urzeczywistnić i co okropne to że owe środki muszą być ogromne muszą się powtarzać wielokrotnie bo każde odkrycie przechodzi tysiąc prób nieudanych nim się raz na koniec uda pl/6892/6892_10462_000285.flac|12.75|3.644|cóż pani myśli nieszczęścia i ubóstwo doprowadziły go do rozpaczy ale na umyśle zdrów zupełnie wszak prawda pani marta spo rzała na mnie uspoka a ąco i odpowiedziała zda e mi się że na pl/6892/6892_10462_000286.flac|15.87|3.4424|zwykle w połowie opowiadania goście moi przypominali sobie nagle akiś gwałtowny interes i odkładali resztę do przyszłych odwiedzin które nigdy nie następowały albo też mrozili mię taką lodowatością kłuli takim zoilostwem że sam nie chciałem dale mówić pl/6892/6892_10462_000287.flac|14.34|4.0682|pan cezary wstał i pościągawszy łatane opony ukazał nam szereg różnokształtnych zwierciadeł a a zadrżałam na myśl co się w nich ukrywa już więc teraz nie będziecie się panie dziwiły że tak namiętnie szukam klucza te zagadki pl/6892/6892_10462_000288.flac|11.04|3.9138|wtedy kiedy wola uż nie stoi na straży instynktów i myśli byłby wystrzelił akimś imieniem akimś wykrzyknikiem tymczasem ona tylko o mnie mówiła tylko mnie szukała pl/6892/6892_10462_000289.flac|17.72|3.4929|znane echo wspaniałomyślności czuwa ące nad cierpiącą ludzkością odkładamy list na bok nie czyta ąc dale a nie chcemy czytać nie z żadne pogardy ani też z akie ś zatwardziałości serca ale z obawy aby litość nie wciągnęła nas w przedsięwzięcia przechodzące rozsądek i zasoby pl/6892/6892_10462_000290.flac|12.33|4.0155|czyż to taka hańba nie nie rozumiem a ednak muszę przysiąc milczenie muszę inacze mię za niego nie wyda ale co to będzie potem czy a potrafię całe życie udawać pl/6892/6892_10462_000291.flac|13.21|4.1358|ednak coś szeptało mi że się nie mylę głos drogie osoby tak żywo drga w sercu że można go rozpoznać między tysiącem innych na lepie było wstać i sprawdzić od razu domysł ale a skamieniałem pl/6892/6892_10462_000292.flac|17.6|4.1022|i mnie tu nie chodzi o taflę szklaną ale o treść w nie zawartą każde zwierciadło także est rodza em księgi i to olbrzymie liczące krocie tysiące miliony kart malowanych do których ciągle nowe przybywa ą cała sztuka umieć otworzyć tę księgę pl/6892/6892_10462_000294.flac|13.29|3.8169|pewnie wędrowny antykwariusz i smutno mi się zrobiło na myśl że nim potrafię co zarobić uż on może te sprzęty gdzie daleko wywiezie pod naciskiem tylu wspomnień i żalu łza mimowolnie z oczu mi się puściła pl/6892/6892_10462_000295.flac|17.93|3.5159|pani marta swoim grubym poczciwym głosem zabroniła mu te grzeczności niewczesne u chorego z ogromne sakwy którą wiecznie nosi pod salopą wydobyła flaszeczkę starego wina świeże bułki funt bulionu i różne inne praktyczne przysmaki które się zwykle w takich razach przynosi pl/6892/6892_10462_000296.flac|18.53|3.9873|jednak w tych świetnych marzeniach nagle zwiesił głowę i biorąc mię za rękę wyznał ze wzruszeniem że est inne niebezpieczeństwo co go straszy więce faktor daw pośrednik handlarz zwierciadlana zagadka od same śmierci wzrok bazyliszka pisze valerianus kiedy est osłabiony i uż nie może zabijać wtedy eszcze może człowieka pozbawić zmysłów pl/6892/6892_10462_000297.flac|15.97|3.8028|chwilkę cierpliwości mogłabym się obronić ednym słowem ale mi tego słowa nie wolno wyrzec jestem związana przysięgą ale pobiegnę zaraz teraz będę póty błagała aż mię rozwiąże z te okropne przysięgi aż pozwoli mi się usprawiedliwić pl/6892/6892_10462_000298.flac|11.83|3.7809|pan cezary odpowiadał z grzecznością i umiarkowaniem człowieka dobrze wychowanego a przy tym z akąś rezygnac ą łagodną i akby innym światem uż tchnącą która nas głęboko wzruszyła pl/6892/6892_10462_000299.flac|10.09|3.8545|albo wśród chwastów prośbowego stylu odsłania takie wspaniałe ruiny wielkie duszy że choć obo ętnym nazwiskiem podpisana przyciąga akby dawna zna pl/6892/6892_10462_000300.flac|14.57|3.9145|jednak nie miał serca porzucić od razu swo e na milsze warszawki żonę i siostrzenicę wysłał do berlina a sam opuściwszy swó świetny apartament przeniósł się na fac atkę akiegoś cichego dworku otóż teraz uż wiadomo co to był za pl/6892/6892_10462_000301.flac|17.61|3.7161|ale ona była za ęta zwierciadłami zaglądała pod wszystkie szmaty i kiry woła ąc fiu fiu co tu pyszności żadne nie stłuczone a co za ramy o te na przykład zwierciadlane mó panie dodała siada ąc na ławce nie po mu ę doprawdy takie wytrzymałości pl/6892/6892_10462_000302.flac|14.27|3.9214|tak życie mo e było straszne każdą pomyślność każdą wy ątkową wielkość trzeba na tym świecie okupić wy ątkowymi cierpieniami i mnie ręka przeznaczenia wta emniczyła w sfery innym ludziom nie pl/6892/6892_10462_000303.flac|13.02|3.8618|wątpią zadziwi może i zrazi panią tak niezwykłe zaczęcie listu ale bo też i mo e życie niezwykłe ja estem chodzącym przykładem i naocznym świadkiem owych rzeczy o których dzisie szym uczonym się nie śni pl/6892/6892_10462_000305.flac|16.16|3.7114|puszczam na przykład że pani posiadasz manuskrypt rodzinny tak zwane silva rerum gdzie dziady i pradziady spisywały wszystkie kole e domu albo da my na to sama pani przez lat wiele pisałaś pamiętnik gdzie możesz odnaleźć myśli rozmowy i obrazy całego twego życia pl/6892/6892_10462_000306.flac|10.62|3.8499|byłem dziwnie opanowany ego przekonaniem przy tym według mądrych słów profesora nie miałem nic do stracenia próbować nic nie kosztowało przysiągłem pl/6892/6892_10462_000307.flac|14.52|4.0164|może kto z podróżnych przerzuca ąc w wagonie mo e kartki sprawdzi pod wenec ą czy ży e i ak się miewa nieszczęsna felic a a może też nowe grono ofiarodawców będzie szczęśliwszym niż dawnie sze i doczeka się dnia tryumfu pl/6892/6892_10462_000308.flac|16.89|3.7726|jedną nogą uż w grobie a czoło nosi wysoko akby miał eszcze świat podbić a mówi ak z książki niewiele a tam zrozumiałem o czym to edno wiem na pewno że eżeli go kto ma ratować o musi się śpieszyć bo śmierć z każdego kąta tam wygląda pl/6892/6892_10462_000309.flac|13.45|3.911|to nie sztuka nie mścić się dopóki nie wiesz kto cię skrzywdził ale wiedzieć i nie szukać zemsty a to zasługa i wewnętrzne zadowolenie które także coś warte zwłaszcza kiedy nic nie kosztu pl/6892/6892_10462_000310.flac|14.71|3.923|a dlaczego wytłumaczenie zawsze się zna dzie bardzo proste zapomniano akiegoś szczegółu pominięto akąś ostrożność na przykład owa masa chemiczna była zanadto na światło wystawiona albo na potrzebnie sza blaszka leżała w wilgoci pl/6892/6892_10462_000311.flac|10.57|3.8321|i wy byście mogli a niech mi wypadnie wieczorem iść ze świecą naprzeciw zwierciadlane tafli o wtedy naprawdę serce mi bije ak dziecku w ciemnym poko pl/6892/6892_10462_000312.flac|14.63|3.6773|wszystko rzucam pędzę zdążyłem eszcze na pogrzeb już familia była się zleciała ak stado kruków ale władze mie scowe pomyślały o zabezpieczeniu domu zastałem poko e zapieczętowane w pierwsze chwili boleść kazała o wszystkim zapomnieć pl/6892/6892_10462_000313.flac|14.24|3.4744|spo rzałyśmy po sobie zaniepoko one tym nawałem nieprzy emnych wiadomości pani marta cisze zapytała powiedz nam pani tak szczerze eżeli ten człowiek ma pomieszanie może nie est bezpiecznie chodzić tam osobom których nie zna eszcze pl/6892/6892_10462_000314.flac|11.02|4.1309|trudno wytłumaczyć czemu to podobieństwo nigdy przedtem nie zwróciło mo e uwagi może z powodu że nigdy ich obok siebie nie widziałem nigdy ich w wyobrażeniu moim nie łączyłem pl/6892/6892_10462_000315.flac|13.15|3.3386|ale kto chce do ść do celu nie może w drogach przebierać w imię więc nauki błagam was o ratunek mówię was bo dobrze wiem że ałmużna z edne ręki dana nie wystarczy na spełnienie mego przedsięwzięcia pl/6892/6892_10462_000316.flac|13.75|3.5178|cokolwiek uczynicie dla mnie uczynicie dla samych siebie i mogę śmiało obiecać że zna dziecie nagrodę nie tylko w innym życiu ale uż tu w niespodzianym zbogaceniu umysłu i nieopisanych rozkoszach dla duszy pl/6892/6892_10462_000317.flac|10.6|3.7293|a wzrok mó musiał wyrażać wielką chciwość bo chory nagle podniósł rękę położył ą i przycisnął na księdze akby chciał bronić drogich kartek od napastowań ciekawości pl/6892/6892_10462_000318.flac|14.75|3.6959|a oni trzyma ą mię i trzyma ą wzruszeni mymi prośbami bo dobrze wiedzą że tylko tu eszcze żyć mogę tu mam wspomnienia po których może na koniec trafię do ta emnicy w tych ścianach może spoczywa klucz tego odkrycia pl/6892/6892_10462_000319.flac|17.34|3.7951|do czego przywykli zapytałyśmy z podziwieniem cóż w nim tak strasznego a więc panie eszcze nie wiedzą to mówiąc gospodyni uśmiechnęła się akoś dwuznacznie i palec podniosła do czoła on tak est akby to powiedzieć chory na głowę ale tylko trochę pl/6892/6892_10462_000320.flac|19.23|3.8853|gdyby w takie chwili można mieć sąd asny i rozwagę byłbym zrozumiał że ta dramatyczna rozmowa nie est podobna do rozmów czułe pary sam zresztą wiek halluciniego powinien był odwrócić pode rzenia ale ten dziwny człowiek pomimo liczby lat nieodgadnione posiadał eszcze tyle szatańskie potęgi i wymowy pl/6892/6892_10462_000321.flac|11.48|3.9292|wtedy i hoffmann przekonał się gorzko ak est niebezpiecznie gospodarzyć na cudzych śmieciach pewnego poranku znalazł się bez urzędu bez pens i bez festynów ednym słowem na bruku pl/6892/6892_10462_000322.flac|15.6|4.0173|byłoby to na większą niesprawiedliwością bo ona mnie kochała głęboko prawdziwie mnie tylko ednego kochała o na to bym przysiągł gdyby e serce zamykało w sobie na mnie szy cień zdrady byłby się ten cień ob awił w czasie obłędu pl/6892/6892_10462_000323.flac|16.02|4.1206|jednak po każdym takim rozczarowaniu gronko wiernych zmnie sza się i stygnie ci co z początku byli na gorliwszymi teraz rusza ą ramionami pyta ąc na miłość boską pókiż tego będzie zwierciadlana zagadka ach trudno im się dziwić istotnie ta sprawa to beczka danaid pl/6892/6892_10462_000324.flac|13.67|3.8729|stał biedny kantorek przy drzwiach wysunąłem wszystkie szuflady i kry ówki były puściutkie papiery uż powyrzucano hallucini machnął ręką ustawił zwierciadło na sztalugach naprzeciw okna trochę skośnie pl/6892/6892_10462_000325.flac|18.03|3.6631|niestety czemuż tak nie est czemuż a muszę służyć za ży ący dowód że nieprawdopodobne może być prawdziwym gdybym eszcze miał zdrowie i młodość wziąłbym się energicznie do pracy połowę życia poświęcił na zbudowanie nowego ma ątku a drugą na spełnienie wielkie myśli pl/6892/6892_10462_000326.flac|18.3|3.8392|pędzi mię nie tylko naukowa ciekawość ale bolesna żądza zrozumienia mo e własne przeszłości tymczasem karmić się muszę samymi domysłami nie zastąpią one czyste prawdy ednak po długich latach dumania i rozumowania wyciągnąłem z nich wnioski które nieledwie mogą starczyć za pewność pl/6892/6892_10462_000327.flac|17.67|3.7786|wtedy łkanie ściskało mi piersi i mówiłem do halluciniego ach a na mie scu pana ob awiłbym całemu światu mo e odkrycie ileż rozkoszy dla tęskniących ileż pociech dla osieroconych a mó profesor uśmiechał się akimś uśmiechem który mi nie trafiał do serca pl/6892/6892_10462_000328.flac|17.32|3.3566|nie miałem uż pieniędzy na ocalenie chociażby edne z tych pamiątek ale pragnąłem przyna mnie się dowiedzieć kto e ponabywa aby za pierwszy zarobiony fundusz e wykupić pewien że spadkobiercy tylko co wyrośli na wielkich panów nie raczą być obecnymi przy licytac i szedłem śmiało pl/6892/6892_10462_000329.flac|18.96|3.6716|to nie są obrazy odpowiedział a racze owszem dobrze pani mówisz to są obrazy ale nie ludzką ręką malowane mówiąc wychylił się z fotelu sięgnął po eden z na bliższych pomnie szych obrazków i obróciwszy go dobrą stroną ku światłu pokazał nam nieduże okrągłe zwierciadło pl/6892/6892_10462_000330.flac|12.83|3.5953|jeszcze hallucini ten przyna mnie w przeszłości miał zasługi ależ ona ona które wierzyłem akby aniołowi z nieba wprawdzie sceny podpatrzone w zwierciedle mogły ulec różnym tłumaczeniom pl/6892/6892_10462_000331.flac|11.68|3.4386|e list mego ta emniczego rozbitka z pełną wiarą w e doświadczenie i bystrość nie bez obawy ednak czy pani marta nie ruszy ramionami i nie wyśmie e pl/6892/6892_10462_000332.flac|13.94|3.9583|na wielki mó podziw i wielką radość wcale nie ruszyła ramionami ale porządnie składa ąc na powrót ćwiartkę i wsuwa ąc ą do koperty powiedziała tu są dwie rzeczy do zrobienia na przód człowieka ratować od głodowe śmierci pl/6892/6892_10462_000333.flac|16.0|4.1155|życiem toteż podróżnik mimowolnie złoży usta do uśmiechu i zobaczy świat w czarne sylwetce gdy mu cicerone wskaże oto pokó voltairea a łza w oku zabłyśnie i uczu e powiew przelatu ących aniołów gdy mu przewodnik powie oto komnata królowe jadwigi pl/6892/6892_10462_000334.flac|12.87|3.9158|ale pewno wspomniał że niebezpiecznie est obrażać możną protektorkę i widoczny sobie gwałt zada ąc odpowiedział nie pomyślałem eszcze o podobnym przystosowaniu z czasem nie omieszkam korzystać z łaskawych rad pani pl/6892/6892_10462_000335.flac|11.96|3.6788|z każdym rokiem pens a bywała powiększana a co eszcze milsze listy od tego którego nazywałem o cem przychodziły coraz łaskawsze i pełnie sze zadowolenia w ednym z nich mó opiekun pisał pl/6892/6892_10462_000336.flac|12.64|3.5359|ący skinął głową i ciągnął dale ale spomiędzy tych wszystkich cudowności co na bardzie zasługu e na uwagę to rozmaite gry światła możemy szkła przezroczyste i zwierciadła poustawiać w taki sposób pl/6892/6892_10462_000337.flac|15.43|3.8434|na to zagadnienie przez chwilę się zawahałem ale krótki namysł wystarczył aby znaleźć stanowczą odpowiedź biurko stało naprzeciw kominka zwierciadło było ukośnie pochylone odbijało całą przeciwną połowę poko u a więc i biurko z piszącym pl/6892/6892_10462_000338.flac|11.68|3.9479|stary poznał się na koniec na żmii którą przytulał do serca choć późno ednak wymierzył sprawiedliwość ruszyło go sumienie i tym podobne pl/6892/6892_10462_000339.flac|16.34|3.7074|patrzyłem na niego ze zdumieniem chcąc odgadnąć czy mówi z przekonania czy z ironii dwuznaczny ego uśmiech zostawiał mię w wątpliwości a przy tym nie mogłem sobie wytłumaczyć dlaczego ten niezna omy tak za mu e się moim losem aką w tym widzi dla siebie korzyść pl/6892/6892_10462_000340.flac|14.39|4.204|zobaczywszy mię w swoim buduarze z radosnym okrzykiem rzuciła mi się na szy ę a w tym ruchu było tyle szczerości w e twarzy tyle niewinności że zawahałem się i głos w mo e duszy zawołał chyba zwierciadło skłamało pl/6892/6892_10462_000341.flac|14.15|3.862|bo twórca między swymi tworami est ak patriarcha pomiędzy rodziną ale czasem napada mię inny postrach a eżeli też te postaci rzeczywiście ży ą i ma ą poczucie swo e osobistości któż wie czy są mi wdzięczne za nadanie im bytu pl/6892/6892_10462_000342.flac|19.23|4.0748|na wszystko się uśmiechał za wszystko dziękował potulnie ak dziecko ale pytania o przeszłość zbywał milczeniem lub ogólnikami a z naszych pocieszeń i obietnic nie widziałam aby choć edno słowo sprawiło mu prawdziwą radość dopiero kiedy się dowiedział że przybyłyśmy wskutek listu twarz ego nieco się rozaśniła pl/6892/6892_10462_000343.flac|11.62|3.9548|prawdę mówiąc nawet i nie mógł pozwolić raz uż zabrnąwszy w komedię która się tak wybornie udała lękał się popsuć wszystko niewczesnym wyznaniem może i nie na próżno się lękał pl/6892/6892_10462_000344.flac|13.9|3.9759|ale zawsze e brałam po prostu za baśń sami ci autorowie nie poda ą go inacze tylko ako tak zwaną klechdę a co a temu winien krzyknął z gniewem pan cezary że wó cicki albo zmorski pomieszali prawdę z ba pl/6892/6892_10462_000345.flac|14.38|3.9977|przez pierwsze lata eszcze się wstrzymywał ale im dale tym więce wymagał córka wszystko mu oddawała a nigdy mu nie mogła nastarczyć pewnie oburzał się na e nieśmiałość radził i uczył ak mnie wyzyskiwać pl/6892/6892_10462_000346.flac|13.23|3.9923|wcale nawet nie zdawała się słuchać ego uczonych wywodów je wzrok wyrażał głębokie przerażenie spogląda ąc to na niego to na mnie potrząsała głową ak osoba co mówi już po wszystkim szkoda człowieka pl/6892/6892_10462_000347.flac|17.47|3.9886|ale było wiele godzin nie przedstawia ących nic a nic ciekawego na przykład ile razy gospodarz wyszedł na miasto pokó przez kilka godzin stał pustkami ile razy słońce wschodziło popędzaliśmy bieg machiny co żywo aby prędze noc przeskoczyć i doczekać dnia poprzedza pl/6892/6892_10462_000348.flac|18.51|3.4957|bez pieniężne pomocy nie potrafię dokonać ostatnich prób z których wy dzie w całym blasku owo odkrycie ważne dla was wszystkich w ogólności a dla mnie w szczególności eszcze stokroć ważnie sze bo w nim tylko zna dę a przyna mnie mam nadzie ę że zna dę rozwiązanie strasznych zagadek mego życia pl/6892/6892_10462_000349.flac|16.09|4.2029|profesor wziął e z początku za prostą zabawkę ale dostrzegłszy napis pomiarkował co się święci i za marny pieniądz kupił ten nieoceniony zabytek ach boda by nigdy nie był kupował człowiek ani wie ak sam nieraz biegnie naprzeciw nieszczęściu pl/6892/6892_10462_000350.flac|19.13|3.6032|za to mogę ręczyć bo widziałem go na własne oczy ale go widziałem w ręku obcym zazdrosnym które go trzymało w ukryciu nieużytecznym dla ludzkości ja bym sobie postąpił inacze podzieliłbym się nim z bliźnimi ale dla wprowadzenia go w rzeczywistość potrzeba środków materialnych których mi zupełnie braku pl/6892/6892_10462_000351.flac|15.01|3.7898|znać że eżeli się trzyma to tylko dzięki różnym podpórkom ak staruszek o kiju jedyne okno pięterka tak est misternie wprawione w rodza oka opatrzności że wyda e się racze nagłówkiem drzwi we ściowych niż osobną fac pl/6892/6892_10462_000352.flac|15.9|3.7458|pana ako chorego trudno o to obwiniać ale właściciele dworku mogliby też choć raz na lat dwadzieścia kazać te ściany odświeżyć albo też piec naprawić o nie zawołał żywo podnosząc głowę i ogląda ąc się dokoła akby zaniepokoony czyśmy czego nie poruszyły pl/6892/6892_10462_000353.flac|13.51|4.2399|nieszlachetnie zarzut nieszlachetności tak est zawsze bolesnym że nawet wtedy spuściłem przed nim oczy ale po chwili podniosłem e trzęsąc się z gniewu na to nowe odkrycie aha krzyknąłem więc ty wiesz co to za machina pl/6892/6892_10462_000354.flac|15.34|3.3247|byłem w tych czasach trochę niezdrów i pod naciskiem poważnych myśli sporządziłem testament z którego świat się dowie kto był godzien mego przywiązania a kto nie tobie zostawiam wszystko tamtym tylko po odrobince na pl/6892/6892_10462_000355.flac|12.1|3.7454|eżeli mó uczony bawi się w alchemię to nic nie pozosta e tylko kieszeń dobrze trzymać i co sił uciekać bo wiadomo że na robienie złota trzeba złota i eszcze złota do nieskończoności pl/6892/6892_10462_000356.flac|14.56|3.8721|wydobyłam pugilaresik z ołówkiem i położywszy księgę na kulawym stole zabrałam się do roboty powolutku studiu ąc wszelki szczegół pismo było śmiałe ale spoko ne i okrągłe nie zdradza ące żadnych zboczeń nerwowych pl/6892/6892_10462_000357.flac|15.9|3.7255|drzwi zamknięte przechodzień na progu ich nic nie widzi ale wie że się za nimi coś dziwnego dzie e i mówi sobie a gdyby się też otworzyły o mó boże gdyby się wszystkie te kryształowe drzwi pootwierały cóż byśmy nie zobaczyli pl/6892/6892_10462_000358.flac|15.24|3.8649|jak ma być wielką ta nagroda to uż zostawiam two e szlachetności z mimowolnym zapałem ścisnąłem ego rękę i przyrzekłem że nie zawiedzie się na mnie a nadzie a ma tak wszechwładny urok że przez chwilę uniosłem się na e skrzydłach i pomyślałem sobie pl/6892/6892_10462_000359.flac|12.44|4.1057|pomimo owego po prostu określenie wcale mi się nie wydało proste przy na lepsze woli ręce mi opadły cóż dopiero pani marta zaczęła salopkę naciągać na ramiona mówiąc półgłosem a na rany pl/6892/6892_10462_000360.flac|10.61|3.3228|każda osoba uchodząca za ma ętną eżeli eszcze mieszka na edne z pokaźnie szych ulic odbiera niezawodnie raz albo i kilka razy na tydzień listy tak zwane z prośbami pl/6892/6892_10462_000361.flac|14.78|3.5883|rzała na mnie z uśmiechem litości ak na dziecko któremu się nie ma serca odmówić przysmaczka i siadła na powrót ale odtąd aż do chwili pożegnań uż ust nie otworzyła i głowę ciągle od nas odwracała patrząc ku drzwiom z upragnieniem pl/6892/6892_10462_000362.flac|14.76|4.1694|a w książkach to na większe cudactwo połyka ą chciwie byle drukowane to uż wierzą a kiedy człowiek zwierciadlana zagadka opowiada co przebył osobiście na co patrzył własnymi oczami to kręcą głową nigdy im nie dosyć dowodów pl/6892/6892_10462_000363.flac|16.39|4.179|przystąpiłem raz eszcze do otworu w zasłonie chcąc wyczerpać kielich gorzkie wiedzy ale po chwili przyrząd zaczął warczeć i stanął pomimo nakręcania sprężyny nie chciał uż nic pokazywać bo zabrakło płynów i proszków które stanowiły magiczną własność machiny pl/6892/6892_10462_000364.flac|13.17|3.9934|to nazwisko i ta data rozbudziły nagle mo ą pamięć chwytam się za głowę i wołam czy być może a to nieoszacowana pamiątka tu pan cezary się zatrzymał akby i z naszych ust oczekiwał wykrzyknika pl/6892/6892_10462_000365.flac|17.28|3.9408|wyciąga cały ad z takich oczu onego czasu w wilnie kiedy bazyliszek wyglądał szczeliną z piwnicy zawalone rzucano do nie rutę pierwsza wiązka zbielała i uschła następne coraz mnie aż gdy wydobyto wiązkę zupełnie świeżą bazyliszek uż był nieżywy pl/6892/6892_10462_000366.flac|13.56|3.7949|gospodarz pochował żonę i co rzadko można widzieć między ludem zdawał się nieutulony w żalu przy aciele namawiali go do kieliszka pocieszali żartami wszystko na próżno aż eden odezwał się niecierpliwie pl/6892/6892_10462_000367.flac|15.14|3.4858|któż ci powiedział czy ów człowiek z ulicy mylne nie est ednym z owych genialnych rozbitków i tamte nie inacze wołały i tamte nie byłyby zginęły gdyby nie odkładano z dnia na dzień ratunku gdyby chciano raz tylko sprawdzić ich nieszczęście pl/6892/6892_10462_000368.flac|15.28|3.4459|te wrażenia wspomnieniami poparte coraz mocnie przyciągały mię do listu jednak po kilkakrotnym odczytaniu zaczęłam się zatrważać wielkością roszczeń w nim zawartych widziałam że proszący małym datkiem się nie zadowoli może się nawet i obrazi pl/6892/6892_10462_000369.flac|17.94|3.9824|buduar e pełen był zwierciadeł edno zwłaszcza sto ące tak zwane psyche odbijało całą połowę poko u a z nią i otomankę na które felic a pół życia spędzała nastawiwszy przyrząd spostrzegam ą niezadługo w lustrze siedzącą na sofie i gorzko płaczącą pl/6892/6892_10462_000370.flac|14.55|3.8938|eżeli wzrok bazyliszka odbity w zwierciedle mógł ego samego zabić czyż i teraźnie sze ego odbicie nie groziło eszcze niebezpieczeństwem dla widza tu przerwałam panu cezaremu czemuż nie położył ruty przed zwierciadłem przecież to wiadomy sposób pl/6892/6892_10462_000371.flac|19.02|4.0485|nie przesądza ąc przyszłości posyłam ten list otwarty do wszystkich ludzi dobre woli wiem że w mieście naszym nigdy ich nie zabraknie adres macie dokładny może nie traficie od razu może i wam złe siły będą przeszkadzały w spełnieniu dobrego uczynku ale nie da cie się zrazić wróćcie raz drugi i dziesiąty pl/6892/6892_10462_000372.flac|12.69|3.6058|przypomniała mi się nawet okoliczność eszcze dowodnie sza na kilka dni przed moim wy azdem za granicę poprawia ąc ogień na kominku spo rzałem w lustro i spostrzegłem że mó opiekun zdrzemnął się na fotelu za biurkiem pl/6892/6892_10462_000373.flac|14.99|3.9355|ął chętnie to polecenie okryto więc go uważa cie panie okryto go całego źwierciadłami i wpuszczono do lochu po godzinie wyszedł zdrowo niosąc w ręku nieżywego bazyliszka który prze rzawszy się w zwierciedle zabił się własnym wzrokiem pl/6892/6892_10462_000374.flac|10.94|3.5349|ten ostatni argument na lepie mię przekonał poszedłem ciekawy co nabywca chce zrobić z mymi kochanymi pamiątkami przez drogę wypytywał się eszcze gorąco o mo ą przeszłość pl/6892/6892_10462_000375.flac|11.24|3.6263|całą swo ą treścią całym że tak powiem swoim kamertonem ów list wyróżniał się między współbraćmi ak belizariusz między żebraka duma mi nawet z tą dumą było mu akoś do twarzy pl/6892/6892_10462_000376.flac|10.14|3.7902|by ludzie przed wiekami byli powiedzieli gdyby im aki prorok wróżył cuda dzisia spowszedniałe armaty kole e żelazne statki parowe telegra pl/6892/6892_10462_000377.flac|11.63|3.7963|sprzęty z sypialnego poko u dla synowców żadne nie miały wartości ako niemodne i zniszczone bo starzec w innych poko ach utrzymu ąc przepych w swoim gabinecie nic nie lubił zmieniać pl/6892/6892_10462_000378.flac|18.34|3.8595|ciągle powtarzała mio padre mio padre bo od chwili obłędu nie mówiła uż innym ęzykiem ak tylko włoskim w którym pewnie była wychowana czasem wprawdzie używała także wyrażeń z akie ś mowy nikomu nie znane ale może to były dźwięki bez żadnego znaczenia dzikie utwory pomięszania pl/6892/6892_10462_000379.flac|18.17|3.4614|otóż a paniom powiem co według mnie musiało naszemu biedakowi napędzić te choroby i on podobno dawnie miał miliony stracił wszystko desperac a pomieszała mu zmysły i nie dziwota że teraz śni mu się o milionach tak to kto za młodu nie przywykł do biedy nie umie e potem znosić pl/6892/6892_10462_000380.flac|15.49|3.6874|szczęśliwym trafem tego dnia właśnie spotkałam się z panią martą zacną matroną która całe życie poświęca dziełom dobroczynnym dziś niestety uż e między nami nie ma od kilku miesięcy wy echała w dalekie społecznik strony i nie wiem czy kiedy wróci a szkoda pl/6892/6892_10462_000381.flac|12.92|4.1692|dreszcze mię przechodzą a pan cezary wciąż mówi spoko niutko czy ich nie widzi czy uż do nich przywykł ja przyznam się nie mogę przywyknąć często kończę ak grzegorz zrywam się i z duszą pl/6892/6892_10462_000382.flac|10.05|3.9352|widząc że tą drogą nic nie otrzymam zapytałam nagle czy pan czasem nie byłeś malarzem ja malarzem dlaczego odparł widocznie urażony pl/6892/6892_10462_000383.flac|10.58|3.8524|kto nie posiada golkondy ten musi nieraz bronić się od współczucia akby od pokusy więc uż woli i nie czytać i nie słuchać kiedy wie naprzód że nie może wysłuchać pl/6892/6892_10462_000384.flac|15.07|3.7876|łatwo mówić tym co nie przebyli takich ak a kolei o gdybyście wiedzieli com a przeżył a ednak czekam i proszę i ufam chociaż na moim mie scu uż stu innych byłoby sobie życie odebrało albo się puściło na złe drogi pl/6892/6892_10462_000385.flac|12.77|3.8424|czułam że i w te chwili szyderstwo pani marty gotowe mu zamknąć usta a a koniecznie chciałam usłyszeć koniec te historii postanowiłam bądź co bądź go zdobyć chociażby chwilowym kosztem przekonań i rozsądku pl/6892/6892_10462_000386.flac|15.8|3.7617|ależ samych owych pokornych potulnych listów z prośbami co za foliały gromadzą się bezużytecznie na częście bezużytecznie bo eżeli na podpisie zobaczymy nazwisko nieznane a na wstępie sakramentalne wyrazy szlachetna osobo albo pl/6892/6892_10462_000387.flac|13.2|3.702|nie wymagam zatem od pani tak wygórowane ofiary proszę tylko abyś zechciała tę myśl rzucić i szerzyć w kole twoich zna omych wiem że w tym kole są ludzie uczeni ludzie miłu ący postęp i światło pl/6892/6892_10462_000388.flac|15.46|3.9224|ostatecznie powiedziałem sobie że pewnie mię słuch omylił że to śmieszne złudzenie jednak nie mogłem uż odzyskać wesołości i wyszedłem prawie nie pożegnawszy gospodarza ach gdybym wiedział co nas czeka byłbym się z nim przyna mnie pożegnał pl/6892/6892_10462_000389.flac|15.84|3.7329|jestem na drodze wielkiego wynalazku co wywoła nieobrachowane skutki i następstwa nie tylko w zakresie nauk przyrodzonych zwłaszcza optyki i astronomii ale i w innych gałęziach wiedzy ludzkie trudno obliczyć akie skarbnice otworzy dla dzie opisów i archeologów pl/6892/6892_10462_000390.flac|19.16|3.8447|i nie ma co mówić cały ten plan był bardzo mądrze osnuty hallucini i córce świetny los zapewnił i mnie uszczęśliwił i sobie otworzył nowe źródła dostatku wszystko szło dobrze może aż do końca byłoby przeszło bez chmury gdyby ten człowiek zdolny był zachować w swoich żądaniach akąkolwiek miarę pl/6892/6892_10462_000391.flac|16.03|3.8659|więc zapytałam to wszystko nie w warszawie się działo nie pani esteśmy z wielkopolski pobyt w stolicach niemieckich bardzo mi się podobał studia filozoficzne szły ak z płatka tam czułem się w moim żywiole dusza mi się rozszerzała i rozwidniała pl/6892/6892_10462_000392.flac|14.9|3.7743|szkoda byłaby nie nagrodzona szkoda gdybym go miał zanieść bezużytecznie do grobu i to do akiego do wspólnego dołu ubogich pani echo wspaniałomyślności aka itd ośmiela mię itd tu pl/6892/6892_10462_000393.flac|16.01|3.8342|to dodała wyraźnie diabelski figiel bo tylko uważa mo a kochana ile razy człowiek czego szuka wszystko prędze zna dzie niż to czego szuka że ednak w księgach świętych powiedziano szuka cie a zna dziecie więc nie traciłyśmy fantaz pl/6892/6892_10462_000394.flac|15.6|4.0342|ile razy sądził się uż bliskim odkrycia a taki dzień wracał kilkakrotnie wtedy nagle głos ego nabierał brzmień spiżowych spod wyblakłe cery występowały rumieńce i światła aż rozkosz brała patrzeć na to magiczne odkwitanie pod różdżką nadziei pl/6892/6892_10462_000395.flac|16.85|3.7292|w kilku mie scach miała maleńkie okrągłe otwory podobne do okienek wycinanych w kortynie teatralne professor to wszystko przesuwał nastawiał pod różnymi kątami na koniec dobrze mu wypadło cała przestrzeń szklana nic nie odbijała tylko ednolite pl/6892/6892_10462_000396.flac|12.9|3.6738|kiedyś może wszystko ci odkry ę pierwe muszę dobrze poznać two ą duszę bo nie każda est zdolna do zniesienia takich ob awień tymczasem niech ci i to wystarcza że ci nastręczam korzyści doczesne pl/6892/6892_10462_000397.flac|16.02|3.3899|ale takie zniszczenie eszcze nie dokończone to akby gangrena tocząca żywe ciało podziemie lub poddasze gdzie akiś job dogorywa to okropność zupełna to tragedia przed którą dusza korzy się uzna ąc nemezis lub opatrzność pl/6892/6892_10462_000398.flac|19.21|3.6542|mo a nieszczęsna felic a wbiegła tam pewnie w chwili kiedy uż leżał martwy przerażona tym niepo ętym widokiem szuka ąc bez wątpienia ego przyczyn musiała oglądać się dokoła musiała rzucić okiem i na zbro ę a w nie napotkać spo rzenie bazyliszka co wpół wyczerpane nie miało uż dość mocy aby zabić pl/6892/6892_10462_000399.flac|14.91|3.4694|e zastałem puściuteńkie biedne mebelki wyniesiono uż na dziedziniec który był pełen handlu ących w kącie o mur się oparłszy wszystko żegnałem smutnymi oczami zieloną sofę gdzie niegdyś włóczyłem się na czworakach pl/6892/6892_10462_000400.flac|13.35|3.7731|a dobrze rozumiał że dla dopięcia celu musi ukryć e pochodzenie bo istotnie gdybym od początku był wiedział czy ą est córką nie wiem czy by mnie odwaga nie była odbiegła tak przesądnie bałem się tego człowieka pl/6892/6892_10462_000401.flac|13.98|3.7259|tym opiekun nieraz mówił że uczyni mię swoim ogólnym spadkobiercą a choć nie lubiłem dotykać przedmiotu połączonego z żałobnymi myślami ednak ten spokó o przyszłość rzucał na mo e młode lata wielką pogodę i odwagę pl/6892/6892_10462_000402.flac|12.93|3.3462|łóżko o lwich nogach przy którym tyle razy mówiłem wesołe dzień dobry biurko z pozieleniałymi brązami zwierciadło wiszące nad kominkiem do którego w dziecinnych latach nie mogłem dosięgnąć na wielkie mo e utrapienie pl/6892/6892_10462_000403.flac|17.37|3.1983|a myśleć o spełnieniu wszystkich ego żądań byłoby to puszczać się na przedsięwzięcie równie ogromne ak niepewne brać na siebie odpowiedzialność za cudzy pomysł który może est czystą mrzonką odłożyłam więc na bok bibulastą ćwiartkę i przez kilka dni usiłowałam o nie zapomnieć pl/6892/6892_10462_000404.flac|12.93|3.7051|upraszam zwierciadlana zagadka abyś im pani mó los przedstawiła zezwalam abyś nawet mó list pokazała może wezmą do serca krzyk boleści i wykona ą zbiorowo to co po edynczymi siłami nie da się wykonać pl/6892/6892_10462_000405.flac|19.01|3.7037|ale eszcze e miało dosyć aby odebrać rozum o czemużem patrzał w tę przeklętą psychę wołał pan cezary wskazu ąc wysokie zwierciadło na nóżkach co świeciło w kącie poko u nie próżno ono się tak złowróżebnie nazywa sama historia greckie psychy uczy że nigdy nie trzeba przemocą wglądać w cudzą duszę pl/6892/6892_10462_000406.flac|10.15|3.6171|fonograf go zachwycił patrzcie państwo mówił eżeli można dźwięki utrwalać i dowolnie wskrzeszać czemuż by nie można tego samego czynić z obrazami pl/6892/6892_10462_000407.flac|14.48|4.1236|czemu grzegorz który nigdy hoffmanna nie czytał ani nawet ego nazwiska nie zna doświadcza ednak w tym poko u fantastycznych nagabań musi mieć słuszność pan cezary gdziekolwiek mieszkamy tam zostawiamy twory nasze myśli i wyobraźni pl/6892/6892_10462_000408.flac|16.0|4.0164|przyszło mi na myśl czy i felic a nie est cyganką nasłaną na mnie ako narzędzie obce woli wszystko teraz przeciw nie się obracało sam dziwny gatunek e urody osobliwsze rozmiłowanie w bezczynności wszystko świadczyło za tym pochodzeniem pl/6892/6892_10462_000409.flac|13.95|3.5692|zaczęłam pilnie się rozglądać na więce uwagę mo ą zwróciła księga leżąca tuż przy książka chorym na oknie było to in folio bardzo grube oprawne w skórę niegdyś czarną dziś popękaną i wygryzioną od zniszczenia pl/6892/6892_10462_000410.flac|17.14|3.9249|to wszystko przeze mnie tłumaczone i mo ą ręką wypisywane z tysiącznych autorów a est też tu niemało i moich własnych wspomnień to mo e silva rerum od lat wielu miałem zwycza robić wyciągi ze wszystkich dzieł gdzie znalazłem akikolwiek szczegół stosu ący się do mego pomysłu pl/6892/6892_10462_000411.flac|17.4|3.8735|w głębi pod oknem stał fotel a racze szkielet fotelu który musiał pochodzić z akie ś pańskie siedziby na poręczach niegdyś pozłacanych świeciły eszcze prątki czerwonawe a na wysłaniu wyblakły safian wisiał w strzępki spoza których włos wylewał się kudłatymi pękami pl/6892/6892_10462_000412.flac|18.5|3.6563|to pan z głodu przymierasz a masz pod ręką przedmioty za których cenę przyna mnie rok wyżyć można ja na mie scu pańskim byłabym e dawno sprzedała a za lepszych da bóg czasów nowe sobie kupiła gdybym się notabene tak przepaściście w nich kochała przecież zwierciadeł nigdy nie zabraknie pl/6892/6892_10462_000413.flac|16.24|3.5162|siadłem porażony złamany nie na okropnie sze straszydła nie mogłyby mocnie mię przerazić niż takie wierne proste powtórzenie przeszłości siedziałem długo z twarzą ukrytą w rękach z myślami wiru ącymi w tysiącu przewidywań i przypuszczeń pl/6892/6892_10462_000414.flac|13.67|3.8259|przybity osłabieniem czy myślami nie spostrzegł naszego we ścia dopiero u rzawszy nas przed sobą ocknął się uśmiechnął z uprze mością człowieka światowego i obie ręce wpił w poręcze dla podźwignienia się z fotelu pl/6892/6892_10462_000415.flac|10.92|4.06|te pierwsze niepowodzenia zniechęca ą tłumy ba i nie tylko tłumy napoleon nie chciał słuchać fultona tak i fulton pisał prosił czekał pl/6892/6892_10462_000416.flac|11.16|3.943|a ednak proszę pani w ostatnich czasach podróżnicy odkryli że na innym lądzie w australii zna du e się zwierzątko ssące czworonożne z dziobem z prawdziwym dziobem pl/6892/6892_10462_000417.flac|17.66|3.1619|w tym osobnym świecie którego istnienia wielu się nawet nie domyśla pani marta za mowała wybitne stanowisko sprawu ąc ednak nie tyle prawodawczą ile wykonawczą władzę bo też to umysł na wskroś praktyczny nie bawiący się w żadną czułostkowość nie ma w nim ani krzty zapału pl/6892/6892_10462_000418.flac|16.62|3.7538|po kilku dniach ednak inne troski także zaczęły zaglądać rzeczywistość stanęła przede mną w swo e wstrętne nagości z resztek pens i umieściłem się w na tańsze izdebce na tańszego hotelu i chciałem zostać rządcą dóbr akich lub nawet pisarzem przy wó pl/6892/6892_10462_000419.flac|19.83|4.1033|karząca logika przeznaczenia sprawia że człowiek zwykle w to wpada czego się na mocnie odrzekał ja także jeszcze w kolebce straciłem rodziców nawet ich nie pamiętam pozostałem sierotą bez opieki i na mnie szego ma ątku wszystko się rozprysło w odwiecznym procesie który nasze dawne znaczenie z wolna pochylił do upadku pl/6892/6892_10462_000420.flac|19.62|3.6431|wśród przygotowań do akie uroczystości lub zabawy kiedy ceremoniał stro u przymusza mię do dłuższego siedzenia przed gotowalnią o ile tylko mogę trzymam oczy spuszczone ażeby przypadkiem nie spo rzeć i nie zobaczyć wprawdzie nic eszcze nie widziałam nadzwycza nego nadludzkiego ale wiem że może mogłabym zobaczyć pl/6892/6892_10462_000421.flac|17.36|3.5756|chmura wstrzymałam oczy ale postanowiłam tak dobrze zasłużyć się argusowi ażeby kiedyś otworzył mi te skarbnice w każdym razie powabne eżeli nie dla dzie opisa to dla poety i powieściopisarza podczas przepisywania straciłam nić rozmowy kończąc słyszę panią martę żywo dowodzącą pl/6892/6892_10462_000422.flac|16.28|3.8621|chwilę zawahałem się czy biec za nią czy iść na górę druga chęć przemogła chciałem spotkać halluciniego i eśli mam powiedzieć prawdę zabić go na mie scu czemu jak anim wiedział ta żądza ogarnęła mię ślepo i niosła bez namysłu pl/6892/6892_10462_000423.flac|14.78|3.9171|bliże wszystko było przewrócone i porozbijane skrzynka z magicznym przyrządem szkatułki z płynami i proszkami wszystko sypało się i płynęło nie mogąc nic zrozumieć wybiegłem za felic ą sądziłem że od nie dowiem się powodów nieszczęścia pl/6892/6892_10462_000424.flac|19.2|3.8582|e mało ale za to często i tą ciągłą pieczą może więce sprawia uciechy niżby sprawiła ednorazowym sypnięciem po którym eszcze okropnie boli opuszczenie toteż nie ma przedmieścia nie ma zaułka gdzie by e odwiedziny nie były wyczekiwane i błogosławione ak gdyby akiś wschód słońca pl/6892/6892_10462_000425.flac|16.24|3.5367|chcąc raz się uż pozbyć i szekspira i galileusza i roztargnień myśli i nauczek sumienia zaczęłam szperać w stosie papierów odnalazłam ów list uprzykrzony wypisałam z niego dokładny adres i człowieka wielce zaufanego wysłałam na wywiady pl/6892/6892_10462_000426.flac|13.62|3.6304|on ciągnął dale przepraszam za pytania może niedyskretne ale o te całe sprawie ludzie opowiada ą takie rzeczy niepo ęte że trudno uwierzyć czy to prawda że pan posiadasz list własnoręczny gdzie nieboszczyk mówi o testamencie pl/6892/6892_10462_000427.flac|17.39|3.9301|puzderku widzę garnitur szmaragdowy który e przed miesiącem dałem hallucini ogląda go uśmiecha się garnitur mu się widocznie podobał bierze go i po prostu chowa do kieszeni nogi się pode mną zachwiały akby ziemia się rozstępowała zasłoniłem oczy nie mogąc dale patrzeć pl/6892/6892_10462_000428.flac|13.79|3.7419|nie trzeba za długo patrzeć odpocznij teraz się przesuwa ą dni bez wielkiego znaczenia dni w których dom stał pustkami ścisnąłem ego rękę mówiąc wielkie odkrycie olbrzymie odkrycie pl/6892/6892_10462_000429.flac|12.56|3.8649|uważcie panie że to na półtora wieku przed schwartzem wprawdzie podana w kształcie sfinksowe zagadki ale dziś łatwo ą rozwiązać a co więce przy końcu autor umieszcza te słowa uż zupełnie asne pl/6892/6892_10462_000430.flac|11.2|3.858|i z przerażeniem gromadziłem e w sercu aby z nich odbudować e bolesne dzie e hallucini w ciągu swego awanturniczego życia mógł ożenić się i owdowieć może i nie raz eden pl/6892/6892_10462_000431.flac|16.02|3.9877|ach i to współczucie było mi bolesne bo słyszałem nieraz mówiących czy to się godzi wychować chłopca na panicza a potem go zostawić bez grosza mógł nie zapisać mu wszystkiego ale przyna mnie cząstkę to w każdym razie wielka niesprawiedliwość pl/6892/6892_10462_000432.flac|16.88|3.9482|pani marta wprawdzie oburzona duchami i bazyliszkiem o wynalazku uż ani słuchać nie chciała wynalazcy ednak nie opuściła zupełnie uważa ąc go za biedaka upo zwierciadlana zagadka śledzonego na umyśle zaopatrywała go w lekarstwa w ubrania zdrowe pokarmy raz nawet sprowadziła doktora pl/6892/6892_10462_000433.flac|11.13|3.8703|otóż ta zbro a przedstawia uż ostatni i pewnie edyny pod słońcem sposób sprawdzenia istności bazyliszka jeżeli legendy prawdę mówią zwierciadło pokaże mi ego obraz pl/6892/6892_10462_000434.flac|11.6|4.1095|jeżeli można kawałkiem takie mięszaniny nie większym od palca wywołać światła i huki wyrównywa ące piorunom cóż by to było dopiero gdyby e użyto w ilości i akości właściwe pl/6892/6892_10462_000435.flac|11.49|4.2037|cóż panie eszcze nic nie miarku ecie czeka pan czy by to było ale nie jakoś na ten raz mo a zna omość historii mię zawodzi odrzekłam nieco zawstydzona pl/6892/6892_10462_000436.flac|13.52|3.6321|rzeczywiście widziałem ak starzec pisał a że to było do mnie o tym nie mogłem wątpić bo na ćwiartce dostrzegłem tenże sam deseń i tęż samą dewizę akie z szacownym listem eszcze dotąd miałem w kieszeni pl/6892/6892_10462_000437.flac|17.24|4.0392|klęczący u e kolan wyciąga ręce akby ą zaklinał i błagał a ona z oczami chustką zakrytymi da e znak odmowny ale taki słaby taki uż mdle ący od ęła chustkę od oczu przemawia do niego z błagalnymi ruchami akby się tłumaczyła akby go przepraszała pl/6892/6892_10462_000438.flac|16.06|3.5386|taki pokó to połowiczna okropność mieszanina prozy i patosu melodramat z którego widz wychodzi pełen goryczy i zwątpienia zda e mi się że w takich poko ach na częście spełnia ą się samobó stwa i na łatwie rodzą się legendy o strachach pl/6892/6892_10462_000439.flac|18.59|3.2411|tryumf moich kuzynów był zupełny zawrotny przechodził ich marzenia toteż użyli go w całe rozciągłości okrutnie po grubiańsku wymówili mi długoletnią czułość dla starca ako pochlebstwo i rachubę ale wołali na nic się nie zdała tak zawsze kończą pl/6892/6892_10462_000440.flac|18.58|3.7304|nie dziwi mię wcale ta gorączka ednoczesność odkryć w naukach przyrodzonych est z awiskiem bardzo częstym i bardzo zastanawia ącym nie dale szuka ąc owo skroplenie i ustalenie powietrza którym się unieśmiertelnił rok zostało naraz odkryte aż przez dwóch uczonych pl/6892/6892_10462_000441.flac|12.29|3.8075|dzisia świat gotów by ą wziąć za czysty wybryk wyobraźni ogłosić mię za wiz onera i po wszystkim ale otoż są owe ustępy z bacona jest na przykład recepta na robienie pl/6892/6892_10462_000442.flac|14.86|3.3881|akaś czarna książka akieś w kącie flaszki i banie szklane z wykręcanymi szy ami wszystko to trochę tak wygląda ak te mieszkania czarnoksiężników które przedstawia ą na teatrze ale z rzeczy potrzebnych do życia nic zgoła pl/6892/6892_10462_000443.flac|15.95|3.7814|na tych słowach pan cezary położył nacisk i spo rzał ku mnie znacząco a wszechwładny konsul co wahał się radził różnych mierności kazał robić próby po których ostatecznie odrzucono pomysł ako niewykonalny i napoleon nic nie przeczuł pl/6892/6892_10462_000444.flac|10.15|3.4213|mówię może bo nie estem pewien czy drobne akie okoliczności nie staną eszcze na przeszkodzie posiadam sekret który dawnie uchodził za cudowny pl/6892/6892_10462_000445.flac|16.8|3.8626|odezwał się mocnie szym głosem rozmówmy się szczerze eżeli przyszłyście ak uż nie edna litościwa osoba przychodziła nie dla urzeczywistnienia mo e myśli ale dla chwilowego wsparcia mo e nędzy dla podtrzymania moich sił fizycznych o to lepie opuśćcie mię od pl/6892/6892_10462_000446.flac|11.54|3.6786|a pani zwykliśmy nazywać przypadkiem wszelki szereg zdarzeń których łączności dobrze nie pochwytu emy i mnie dziwne mo e życie przez długi czas wydawało się pędzone ślepą siłą pl/6892/6892_10462_000447.flac|16.35|3.3828|urodziłem się z odmiennymi zupełnie skłonnościami chciałem żyć ak inni ludzie kocha ąc bawiąc się gospodaru ąc a eżeli aki rodza wiedzy mię nęcił to racze rodza czysto myślowy teorie filozoficzne gdzie dusza bu a swobodnie po wolnych światach przypuszczeń pl/6892/6892_10462_000448.flac|19.63|3.9981|prostszym sposobem faktorowie warszawscy wywiedziawszy się o naszym guście do zwierciadeł znosili nam ich pełno tak nowych ak starych nawet głównie stare bo o te dbaliśmy na więce otóż pewnego razu handlarz przyniósł mu i te dziwne kawałki znalezione pod strychem edne z na starszych kamienic starego miasta pl/6892/6892_10462_000449.flac|18.68|3.7626|jednak w tym całym obrazie nie widzę eszcze dowodów obłąkania prawie wszyscy wielcy ludzie uchodzili u współczesnych oho przerwie mo a towarzyszka to uż zdanie z książek wierz mi więce było i będzie wariatów co chcą uchodzić za wielkich ludzi niż wielkich ludzi co by uchodzili za wariatów pl/6892/6892_10462_000450.flac|15.72|3.775|wielu szlachetnych a zawsze bezskutecznych usiłowaniach odsunął ich zupełnie od siebie i mną się wyłącznie za ął nie wiem czy dla dania nauczki niedobrym krewniakom czy z rozczulenia nad moim sieroctwem uczucie to z latami rozwinęło się w prawdziwe o pl/6892/6892_10462_000451.flac|12.43|3.8467|jeżeli nie możecie spełnić mego żądania po co na próżno oddalać śmierć i tak dość powolną po co gwałtem przytrzymywać mię na tym świecie który nie chce dobrodzie stw akie bóg miał mu zesłać pl/6892/6892_10462_000452.flac|15.15|3.7552|tę wysta ącą lunetkę wsunął w edno z okienek a do innego otworu kazał mi oko przyłożyć pierw ednak dawał mi różne przestrogi na przykład mówił pamięta że wszystko będzie nam się przedstawiało w stosunku odwrotnym co do czasu pl/6892/6892_10462_000453.flac|10.02|3.8464|wprawdzie gdybym odkrył zagadkę zwierciadlaną ta emnica ta wyszłaby na aw bo owa scena oprócz dwóch osób miała eszcze inne świadki zwierciadła pl/6892/6892_10462_000454.flac|17.0|4.0579|pewien estem że człowiek z urocznymi oczami wzięty w stanie zupełnie dzikim potrafiłby zabijać wzrokiem teraz po wiekach oświaty i uobycza enia wzrok ludzki dużo złagodniał dziś nawet u na gorszego człowieka magnetyzm oczny zawsze est okiełznany wolą i rozumem pl/6892/6892_10462_000455.flac|17.5|3.5912|chyba dodawał że go eszcze za życia testatora podchwycono to zobaczymy utro jak tylko rozwidniało otworzył skrzynkę coś do nie dosypywał coś dolewał nakręcił przyrząd a się rzuciłem do okienka i znów stanął przede mną ukochany pokó pl/6892/6892_10462_000456.flac|15.01|3.5724|i pytałem z nie udanym podziwieniem ak ludzie poważni mogą roznamiętniać się do takie mrówcze pracy kiedy sto ą przed nimi kwestie globowe i wszechświatowe od których bezpośrednio zależy los ich społeczeństwa i ta emnicza przyszłość ich własnego ducha pl/6892/6892_10462_000457.flac|19.85|3.7538|broniłem opiekuna ak mogłem cóż kiedy fakta zaprzeczały z kilku stron ofiarowano mi posady były nadzwycza niskie nie przysta ące do mego wychowania ani moich zwycza ów przecież edną przy ąłem byle wziąć się do pracy byle uciec z tych mie sc gdzie moi nieprzy aciele naigrawali się zwycięsko pl/6892/6892_10462_000458.flac|12.95|3.6007|ośmielona e poparciem przystąpiłam znowu do okna dobrze byłoby odezwałam się głośno pomyśleć też o akim takim odnowieniu tego mieszkanka nie mówię o żadnych zbytkach ale po prostu o pl/6892/6892_10462_000459.flac|14.89|4.0605|ach gdyby nie to opóźnienie byłbym uprzedził może cios na opłakańszy kiedy wbiegałem tu na schody drzwi od tego poko u z trzaskiem się rozwarły felic a z nich wyleciała trzyma ąc się za głowę i krzycząc wniebogłosy mio padre mio padre pl/6892/6892_10462_000460.flac|13.98|3.9274|a gdym spytał profesora skąd zna tego człowieka odpowiedział mi spoko nie że to eden z faktorów co mu dostarcza ą zwierciadeł odpowiedź ta wówczas mnie zadowoliła ale dziś we wszystkim dostrzegałem dowody pota emnych stosunków pl/6892/6892_10462_000461.flac|11.54|3.4054|pytałem się czy ma to albo owo wszystko posprzedawał nawet łóżko biedak będzie musiał umierać na słomie a ledwo śmiałem się o co pytać taka harda w tym człowieku dusza pl/6892/6892_10462_000462.flac|13.07|3.7856|tu pani marta poprawiła się na ławce i zaczęła uważnie słuchać bo dotąd siedziała ak na niemieckim kazaniu ja przyznam się gdyby nie e niecierpliwość która mię korciła byłabym do nocy słuchała filozofii pl/6892/6892_10462_000463.flac|15.62|3.885|pan cezary gorzko się uśmiechnął z przeproszeniem pani odrzekł słowa te przypomina ą mi scenę akie raz byłem świadkiem na popasie w podróży po kra u czekałem aż konie przy dą z łąki tymczasem do karczmy weszli ludzie wraca ący z pogrzebu pl/6892/6892_10462_000464.flac|13.34|4.1526|szedłem nie bez powodu synowcowie rozdzieliwszy pomiędzy siebie dobra gotówkę i kosztownie sze przedmioty resztę mebli puszczali na licytac ę ta reszta były to właśnie dla mnie na droższe pamiątki pl/6892/6892_10462_000465.flac|15.35|4.2102|nie żału ta znów tak bardzo kobiety ak tylko zechcecie będzie druga i eszcze ładnie sza przecież o żonę nietrudno a wdowiec odpowiedział tak będzie druga ale uż nie tamta a on właśnie tamtą kochał pl/6892/6892_10462_000466.flac|15.4|3.2421|były to owe banie z wykręcanymi szy ami w których na wielki mó postrach poznałam prawdziwą retortę i dwa alembiki nie stało ednak czasu na dłuższe rozmysły zapomniałam o wszystkim spostrzegłszy mieszkańca poko pl/6892/6892_10462_000467.flac|18.04|3.7015|zresztą nie upieram się zobaczymy co mię sto razy więce zastraszyło to owo porównanie do sita jeżeli z niego utrac usz kłaniam uniżenie wszystko co zrobimy na nic się nie przyda ale nie przesądza my z góry trzeba nam się tylko zachować bardzo o bardzo ostrożnie pl/6892/6892_10462_000468.flac|13.11|3.3623|nowy znak potwierdzenia z mo e strony a on znowu wiesz pan że a na mie scu pańskim podobny list ma ąc w ręku nie ustąpiłbym tak łatwo praw moich a cóż mam robić zapytałem z goryczą pl/6892/6892_10462_000469.flac|18.15|3.9708|i pełno innych starców nasrożonych panien wąskich ak lilie młodzieńców ze strzałami w sercu wszystko to rozszlochane rozkochane i rozgrymaszone wiesza się po ścianach wygląda spoza pieca otacza mię szalonym kręgiem który nie wiem ak nazwać karnawałem duchów czy tańcem śmierci pl/6892/6892_10462_000470.flac|10.87|3.274|przetrząśnięto wszystkie sza półki komody papierów było mnóstwo ale testamentu ani śladu nigdzie nawet ani świstka z wyrażeniem akichkolwiek postanowień lub życzeń pl/6892/6892_10462_000471.flac|15.84|3.7857|a całe te biedy te gorączkowe ciekawości tych postrachów których się wstydzę narobił mi pewien list na szerokim bibulastym papierze pisany drżącą ręką przypieczę list towany kolędowym opłatkiem który przed rokiem pocztą mie ską mię doszedł pl/6892/6892_10462_000472.flac|11.98|3.7418|ak się schodzili do niego starzy zna omi których z wykrzykiem poznawałem ak co rano szedł do zwierciadła dla zawiązania krawatu ach kiedy patrzył w lustro mnie się zdawało że on patrzy na mnie pl/6892/6892_10462_000473.flac|16.64|3.572|teraz się poznali to skarb niezaprzeczony wartość ego przechodzi nawet oczekiwanie rozrywa ą go sobie obnoszą w tryumfie śpiewa ą hymny na chwałę rozbitka ale rozbitek uż hymnu nie słyszy doczekał wszystkiego prócz tryumfu pl/6892/6892_10462_000474.flac|12.1|3.6749|żeglowania można budować machiny takie że na większe okręty kierowane ręką ednego człowieka będą przepływały rzeki i morza z większą nierównie szybkością niż gdyby e tłum wioślarzy popychał pl/6892/6892_10462_000475.flac|18.06|3.638|i gdyby przyna mnie dawcy wiedzieli że swo ą ho nością zabezpieczą przyszłość obdarowanego że choć na kilka miesięcy potrafią wyrwać go z nędzy ale gdzie tam na użytecznie sze upominki znika ą gdzieś bez wieści na rozsądnie sza pomoc rozbija się o akieś głuche podstępne przeciwdziałanie pl/6892/6892_10462_000476.flac|12.81|3.4303|testament schowałem do biurka pokażę ci ak wrócisz miło mi żem na koniec zabrał się na tę czynność która est świętym obowiązkiem a którą ludzie zwykli z dnia na dzień odkładać zupełnie akby mieli być wieczni pl/6892/6892_10462_000477.flac|11.27|3.4417|kto wie ileż innych wynalazków musiało daleko nieprawdopodobnie wyglądać dopóki e odkrywca ciemnymi słowami zapowiadał i pan to widziałeś zapytałam pl/6892/6892_10462_000478.flac|19.85|3.9381|i wszystkie sprzeczności związu e sobie złotym węzłem syntezy do analizy owszem do nauk przyrodniczych zwłaszcza które ślepo się trzyma ą ciasnych dróg doświadczenia czułem wstręt i nieledwie wzgardę z uśmiechem pyszne litości słuchałem o badaczach co lata całe trawią na studiowaniu edne gwiazdy albo ednego wymoczka pl/6892/6892_10462_000479.flac|17.82|3.3146|to on to mó opiekun i znowu widzę te zwłoki ale na łożu świece w nogach się palą ksiądz siedzi u wezgłowia a służba i kilka osób z rodziny kręci się w poko u profesor woła teraz uważa my bo eżeli kiedy skradziono owo pismo to w tym dniu pl/6892/6892_10462_000480.flac|15.54|4.0892|ja zaś ak to zwykle w takich razach się dzie e dla zamalowania e strasznego humoru stałam się dwakroć uprze mie sza łaskawy panie mnie to bardzo zaciekawia powiadasz więc pan że to kogut który ale na przód dlaczegóż kogut pl/6892/6892_10462_000481.flac|14.55|4.0868|asna ak słońce że doświadczenie przy takich warunkach nie mogło się udać ale to łatwo naprawić trzeba tylko wszystko raz eszcze rozpocząć materiały kupić w lepszym gatunku co by nie tak łatwo ulegały zepsuciu soczewki mieć mocnie pl/6892/6892_10462_000482.flac|15.77|3.8696|miałem za dwa dni wsiąść na brykę i echać tymczasem odważyłem się raz eszcze odwiedzić mieszkanie dobroczyńcy te poko e gdzie wzrosłem gdzie przed wy azdem za granicę odebrałem ego błogosławieństwo ach któż mógł przewidzieć że ostatnie pl/6892/6892_10462_000483.flac|10.71|3.4639|królewski styl zdradzał taką wiarę w samego siebie taką pewność przekonania taką niezłomną choć zawiedzioną nadzie ę że i w czytelnika powoli wpa pl/6892/6892_10462_000484.flac|13.58|3.6694|a w te nieruchomości wydał mi się taki blady i zmieniony że wtedy pierwszy raz na myśl mi przyszło czy eszcze żywym go zastanę niezna omy usłyszał ten szczegół klasnął w ręce i zawołał bravo pl/6892/6892_10462_000485.flac|11.76|3.5423|na te ostatnie wyrazy mimowolnie podniosłam oczy byłabym chciała wzrokiem poprzeszywać te cegły sprawdzić czy między nimi nie tai się aki skarb zamurowany aki rękopis drogocenny pl/6892/6892_10462_000486.flac|18.99|3.5519|przebiegłością filuternego dziecka pod ubraniem wynosi pomnie sze przedmioty kilka razy nawet potrafił tak zręcznie omylić wszelką czu ność że mebelki eden po drugim w porze wieczorne powynosił i on ten cień o którym sądziliśmy że od muśnięcia wiatru się przewróci na własnych plecach dźwigał e do inne części miasta pl/6892/6892_10462_000487.flac|11.51|3.3422|a pod urokiem tego zaciekawienia cały pokó wydał mi się innym rozświecił się tęczowymi promieniami obietnic i zrozumiałam że wszędzie człowiekowi dobrze gdzie przywiązu e go akaś nadzie pl/6892/6892_10462_000488.flac|14.34|3.8607|a tam po mrocznych kątach przesuwa ą się rozdziwaczone figury nieszczęsna hrabianka polska w swo e kamienne masce spallanzani w okularach bucha ących płomieniem radca krespel wie ący u kapelusza długą czarną krepą pl/6892/6892_10462_000489.flac|15.5|4.0484|przez cailleteta w paryżu i picteta w genewie każdy z nich szedł odmienną drogą a ednak oba doszli do tych samych skutków światu nic nie szkodzi takie bisowanie prawdy ale dla odkrywców nie musi być miłym przymusowe dzielenie się e aureolą pl/6892/6892_10462_000490.flac|10.38|3.9645|między tymi stosami papierów bez namysłu przeznaczonych na niepamięć trafi się czasem karta która od pierwszych wyrazów chwyta za serce taką rozdziera ącą prawdą pl/6892/6892_10462_000492.flac|11.35|3.5034|cały ów ohydny dramat odegrał się po raz drugi przede mną tylko akiś dziwny nielogiczny bo w odwrotnym porządku chwil widziałem obszukiwanie mebli różne pomnie sze ruchy pl/6892/6892_10462_000494.flac|12.55|3.3994|pani marta która w ogóle nie lubi czekać zniecierpliwiona małomównością pana cezarego dawała mi z daleka znaki zachęca ące do szybsze inkwizyc i zaczęłam więc mówić głosem coraz bardzie stanowczym pl/6892/6892_10462_000495.flac|16.08|4.2286|ja mówił zna dę w nie inne skarby stokroć drogocennie sze rasa bazyliszków uż widocznie wyginęła na świecie ludzie póty e tępili aż nie słychać uż o nich dla bezpieczeństwa ludzkiego to lepie ale dla nauki to niepowetowana strata pl/6892/6892_10462_000496.flac|10.54|3.9605|wprawdzie po chwili powiedziałem sobie a po co mi eszcze badać czyż nie dość uż zobaczyłem i zacząłem sobie przypominać tysiące szczegółów które mnie utwierdzały w moim przekonaniu pl/6892/6892_10462_000497.flac|14.97|3.9114|przez fatalny wpływ okoliczności czy ludzkie złości od swo e rodziny doznał samych zawodów i fałszu owi synowcowie zwłaszcza którzy nie myśleli o niczym tylko ak by starego obedrzeć i na dożywocie skazać stali się plagą ego dni samotnych pl/6892/6892_10462_000498.flac|13.53|3.7841|to pewna że gdyby się inna porządna służba trafiła poszedłbym stąd dzisia chociaż państwo nieźli to rzekłszy ął się miotły i nie chciał więce gadać ale i to co powiedział naprowa wierzenia dziło mię na szereg zadziwia ących pytań pl/6892/6892_10462_000499.flac|14.68|3.5989|według wszelkich obrachowań zbliżaliśmy się uż do chwili w które musiał być pisany testament bo list wyraźnie mówił w tych czasach byłem niezdrów ale znowu nas wieczór zaskoczył i musieliśmy na ważnie sze widowisko odłożyć do utra pl/6892/6892_10462_000500.flac|13.25|3.9125|ale włóżmy ten magnetyzm w oko bezmyślnego i rozżartego zwierzęcia a ślepo uderzy nie mierząc swego ciosu kur est sławnym złośnikiem uchodzi za symbol czu ności a a bym go racze obrał za symbol gniewu pl/6892/6892_10462_000501.flac|13.63|4.001|sprzedał ciepły paltot dla nabycia starego manuskryptu a wszystko to ma się rozumieć tandeciarze rozebrali za bezcen właściciele dworku ostrzeżeni zaczęli podobnych gości nie dopuszczać cóż wtedy czyni pan cezary pl/6892/6892_10462_000502.flac|16.84|3.747|cie panie powiadam gotów estem uznać jeżeli u rzę spełnienie mo e myśli o wtedy i zwichnięcie mego osobistego szczęścia i długie lata przemęczone w niedoli wszystko wyda mi się niczym wobec przekonania że byłem narzędziem wyższe ręki pl/6892/6892_10462_000503.flac|16.18|3.5473|tłumy syknęły zrozumiały że to uż koniec a ednak eszcze sto ą i czeka ą o nie próżno czeka ą niedługo coś na wodzie błysło puszczony z martwe ręki skarb wypływa na wierzch skarb wypłynął ale rozbitek nie wypłynie pl/6892/6892_10462_000504.flac|19.07|4.0807|a dlaczegóż przez te wszystkie lata nigdy nie mówiłaś o nie udawałaś że nic nie wiesz o ak widzę dużo tu było udawania i wybuchnąłem przepełnionym sercem opowiedziałem sceny widziane w zwierciedle obsypałem ą wyrzutami i obelgami a ona stała z głową spuszczoną zupełnie akby winowa czyni pl/6892/6892_10462_000505.flac|13.29|4.0513|to spostrzeżenie choć samo przez się nic nie dowodzące nabawiło mię nowego niepoko u naza utrz ak tylko felic a wyszła z domu przeniosłem czarną zasłonę i skrzynkę do e buduaru może źle robiłem pl/6892/6892_10462_000506.flac|14.13|3.7988|ale mi ten fatalny zaszczyt kazała opłacić nieszczęściami tak okropnymi że nawet nie śmiem ich opowiadać bo nikt mi nie wierzy ludzie się uśmiecha ą moe dzie e aż nadto rzeczywiste biorą za przywidzenia schorzałego umysłu pl/6892/6892_10462_000507.flac|12.06|3.602|e chyba nie któż by w naszym wieku śmiał eszcze odgrzewać ten przestarzały koncept a ednak to ednak błysło mi w myśli na widok szklanych naczyń poustawianych przed kominkiem pl/6892/6892_10462_000508.flac|12.26|3.7644|to i na wołowe skórze by nie spisał na koniec zna du ę ale co widmo okropność ach bieda asceta pani eżeli ten człowiek eszcze dwa tygodnie przetrzyma na tym świecie to powiem że dokazał sztuki pl/6892/6892_10462_000509.flac|15.35|2.9683|potem zrobiło się ciemno tylko przez szpary zamkniętych okiennic wpadał czasem ukośny promień weszliśmy w te dni kiedy poko e stały zapieczętowane jedną razą coś błysnęło to gromnice żałobnicy wynoszą w otwarte trumnie zwłoki pl/6892/6892_10462_000510.flac|10.16|3.7198|przysięgniesz eszcze że nigdy nie będziesz podpatrywał mego sekretu ani sposobów akimi go się wykonywa że się zadowolnisz tą cząstką ta emnicy do które cię przypuszczę pl/6892/6892_10462_000511.flac|17.74|4.0221|gdyby nie ta mo a zazdrosna ciekawość felic a nie byłaby się tu znalazła w chwili katastro żylibyśmy dotąd szczęśliwi tym szczęśliwsi że właśnie zbieg wypadków umożebniał e wyznanie rozwiązywał ą z przysięgi przez nagłą śmierć o ca bo hallucini musiał być e o pl/6892/6892_10462_000512.flac|17.6|4.1098|patrzcie panie oto są te same zwierciadła co wówczas tu wisiały te same i pomyśleć że w nich odmalowana est cała ta przygoda leży tu w szkle akby fotografia w zamkniętym albumie tylko otworzyć a wy dzie świeża i ży ąca a uż tak mało trzeba mi do otworzenia pl/6892/6892_10462_000513.flac|14.14|3.6828|gdyby kto przyszedł i radził sprzeda pani rękopism za tę cenę dostaniesz kilka innych przecież i to i to papier zapisany zawołałabyś z oburzeniem a co mnie po innych nie chodzi mi o papier ale o treść pl/6892/6892_10462_000514.flac|19.54|3.9094|byli tacy prorocy zawołał pan cezary taki na przykład roger bacon z trzynastego wieku trzeba uważać że nie mówię o drugim baconie z werulamu co żył w wieku szesnastym ale o pierwszym rogerze mnichu anciszkańskim który urodził się coś tak eśli dobrze pamiętam w tysiąc dwieście pl/6892/6892_10462_000515.flac|16.03|3.9458|śmieszności toteż nic nie może we mnie zachwiać przekonania że pan cezary ostatecznie odkry e zwierciadlaną zagadkę choćby w przeddzień śmierci odkry e cóż kiedy nie wszyscy dzielą mo ą wiarę i wyrozumiałość kilka razy uż słyszałam ak szepnięto groźny wyraz pl/6892/6892_10462_000516.flac|18.12|3.8467|dzień i noc siedzi nieruchomy na wszelkie pytania odpowiada tylko błędnym wzrokiem i w oczach niknie akby miał utra nie doczekać aż znów oto się rozśmiał słucha cie wpadł na pomysł akie ś kombinac i które dotąd nigdy nie użyto zrywa się i rzuca do pracy z większym niż kiedykolwiek zapałem pl/6892/6892_10462_000517.flac|12.68|4.0136|grzecznościowy pan waćpan zwierciadlana zagadka tyle razy napotykać wzgardę i niedowierzanie zaprawdę mógł być doprowadzony do rozpaczy czułam że wchodzimy na ów grunt niebezpieczny z którego zwykle słuchacze panu cezaremu uciekali pl/6892/6892_10462_000518.flac|14.2|3.9245|nie możemy te kartki puścić z ręki póki e nie doczytamy do końca a doczytawszy mówimy z westchnieniem ileż musiał cierpieć człowiek co tak pisze ileż musiał z sobą walczyć nim się odważył to napisać i wysłać pl/6892/6892_10462_000519.flac|17.06|3.3301|tak w ednym dniu przelecieliśmy całe tygodnie od nasze woli zależało skracanie albo rozszerzanie czasu w chwilach ważnych profesor zwalniał bieg sprężyny wtedy obrazy przesuwały się z wolna trwały długo może nawet dłuże niż w rzeczywistości pl/6892/6892_10462_000520.flac|19.24|4.066|tak szukała a chociaż stałem e na oczach nigdy uż nie mogła mię poznać kiedy e mówiłem to a twó cezary odpowiadała nie żartu ze mnie coś ty za eden jak ty śmiesz udawać cezarego on od echał on mnie wypędził on zabił mego o ca za to że a mu nie powiedziałam prawdy pl/6892/6892_10462_000521.flac|14.71|4.1424|przód czaszki zupełnie obnażony świecił na kształt słoniowe kości tylko przy skroniach włosy siwiuteńkie spływały dwoma białymi kosmykami ubrany był w tużurek niegdyś aksamitny tabaczkowy pod samą szy ą zapięty pl/6892/6892_10462_000522.flac|10.16|3.7237|rozczula się w teorii a kiedy przy dzie do praktyki kiedy los ci pozwala podać zaraz w te chwili ową linę zbawienia to zamykasz oczy i prośbę w kąt rzucasz pl/6892/6892_10462_000523.flac|19.67|3.8516|potem pokazały się akieś ręce i twarze były to postacie tragarzy odbite w chwili kiedy ustawiano lustro późnie mignęło kilka ścian sionek zrobiło się nagle wielkie światło zobaczyłem otwarte niebo i szereg kamienic które przelatywały szybko akby w oknie wagonu co to est pytałem pl/6892/6892_10462_000524.flac|11.71|4.1105|wynalazki w które nasza epoka tak est obfita namiętnie go za mu ą we wszystkich umie dopatrzyć akiś dowód na poparcie swoich poszukiwań bo istotnie wszystkie nauki za ręce się trzyma pl/6892/6892_10462_000525.flac|16.68|3.9049|no to eszcze można by położyć na karb damskich nerwów ale powiadam wam i w biały dzień w na weselsze południe ile razy przechodzę koło zwierciadła to z takim wzruszeniem z akim przechodzimy koło zamkniętych drzwi domu w którym właśnie zaszedł akiś tragiczny lub osobliwszy wypadek pl/6892/6892_10462_000526.flac|10.64|3.8965|albo odzyskasz ten szacowny papier a z nim cały ma ątek i całą świetną przyszłość albo przyna mnie będziesz wiedział kto ci ą wydarł i na kim się możesz zemścić pl/6892/6892_10462_000527.flac|17.06|3.6462|tymczasem wstępowałyśmy na schody które wcale nie są kręte ani drabiniaste ak by kto mógł przypuścić wprawdzie źle utrzymane i popaczone od starości porządnie skrzypią pod nogami ale bardzo wygodnie i prędko doprowadziły nas do szarych drzwiczek poza którymi przedstawił nam się pokó pl/6892/6892_10462_000528.flac|17.05|3.9183|a kiedy wrócę do domu kiedy siądę w mo e biblioteczne pracowni tu mię znowu nachodzi myśl czy i ten pokó nie est pełen zaklętych istot powoli wkoło mego biurka zaczyna ą krążyć wszystkie te postaci które a sama we własnych książkach wymyśliłam już co tych to się nie bo pl/6892/6892_10462_000529.flac|14.55|4.1897|ach a zawsze przewidywałam a mu zawsze mówiłam że te wszystkie sekreta skończą się na nieszczęściu a on nie chciał wierzyć mówił że dla nas wszystkich lepie abyś ty nie wiedział a teraz i wybiegła ak wicher pl/6892/6892_10462_000530.flac|16.97|3.6408|wielka liczba różnobarwnych papierowych zakładek brzegi kart wyżółkłe i poskręcane świadczyły o długim e użyciu patrząc na nią myślałam sobie oho z te księgi dowiedziałybyśmy się pewnie wszystkich sekretów których posiadacz tak zazdrośnie strzeże pl/6892/6892_10462_000531.flac|14.72|4.0425|a które hallucini co czas nie aki dolewał i dosypywał zgroza mnie wzięła na myśl że bez współdziałania tego człowieka nie potrafię uż nic zobaczyć że nawet chcąc zbadać ego własne postępki musiałbym do niego udać się o pomoc pl/6892/6892_10462_000532.flac|18.04|3.9395|autor przyszłego studium udzielił mi ob aśnień które godzą wszelkie trudności po bitwie pod jeną kiedy wieść piorunu ąca rzuciła popłoch między spoko nie roztasowanych przybyszów kiedy zaczęli zbierać manatki i zmykać każdy drży blednie e jako owad prusaczy gdy wrzątkiem kto pl/6892/6892_10462_000533.flac|17.03|3.9546|tak i mnie uż w tym poko u nagabu ą na osobliwsze wiz e nieraz pan cezary przez godzinę mówi a niby słucham uważnie a w rzeczy same ani wiem o co chodzi bo nadstawiam ucha na dźwięki zaklęte w tych ścianach które dla wsłuchanych wygrywa ą całą olbrzymią symfonię pl/6892/6892_10462_000534.flac|18.33|3.6246|niegdyś byłem bogaty bardzo bogaty dostatki rozeszły się na poszukiwanie owe ta emnicy a nie powiem aby poszły na marne dociekłem wiele ach prawie wszystkiego ale właśnie w epoce w które ostatnia zasłona uż miała opaść resztki mego mienia okazały się wyczerpane pl/6892/6892_10462_000535.flac|10.68|3.7759|ustawiłyśmy wszystko na kulawym stole pełnym akichś pudełek i gracików o nieopisanych kształtach a namówiwszy chorego na kieliszeczek kordiału zaczęłyśmy się dopytywać pl/6892/6892_10462_000536.flac|18.32|3.884|miał nawet zamiar położyć żywą żabę przed zwierciadłem i zobaczyć co się z nią stanie gdyby wzrok działał morderczo chciał unieruchomić obraz potem zaprosić uczonych z całe warszawy i powtórzyć przed nimi doświadczenie toteż to dopiero wołał będzie się miasto trzęsło od tylu odkryć naraz pl/6892/6892_10462_000537.flac|12.98|3.8541|jeżeli panie chcecie go wspomóc nie dawa cie mu dużo na raz bo tam istne sito co wrzucić to i przeleci różni państwo uż tu bywali sto razy go zaopatrzyli no i cóż wszystko pl/6892/6892_10462_000538.flac|11.42|3.8949|podziwienie pani generałowe na mo e oświadczyny z początku mię przestraszyło nie pochwyciłem ego prawdziwych powodów za to felic a nie okazała ani wielkiego zdumienia ani wielkie radości pl/6892/6892_10462_000539.flac|19.82|3.7165|a wtedy mo e studia połączone z ego własnymi byłyby od razu utworzyły dzieło prawdziwie pomnikowe jak to zawołała pani marta pan ciągle miałeś pod ręką machinę cudotwórczą i nie doszedłeś e sekretu wszak pani masz zegarek co dzień go nakręcasz własną ręką a ednak czyżbyś potrafiła zrobić drugi pl/6892/6892_10462_000540.flac|18.32|3.6635|ta odpowiedź wyda e się prostą i rozsądną a ednak może byłbym rozsądnie zrobił nie słucha ąc rozsądku i zgadza ąc się na to żądanie ma ątek i tak się rozmarnował a co bym wiedział tobym wiedział trudno uż przepadło wtedy mi się zdawało żem na lepie robił pl/6892/6892_10462_000541.flac|16.98|4.0681|wróciłam do domu wzburzona i niespoko na co rzeczywiście myślę o bazyliszku tego wam eszcze dziś nie powiem z obawy aby w łaskawych waszych oczach nie zaszkodzić albo panu cezaremu albo same sobie ale cała reszta opowiadania warta według mnie na większe uwagi i współczucia pl/6892/6892_10462_000542.flac|14.74|3.9894|noty które nauka nieustannie zdobywa a które nieraz obca ręka obrobiła ostrzem zaprzeczenia on wszystkie umie użyć na ozdobę ołtarza tak panie przyzna ę powyższy ustęp silnie popiera pańską teorię ale pl/6892/6892_10462_000543.flac|15.93|4.1132|to miasto od razu niezmiernie mi się podobało z czego nie umiałbym określić warszawa ma taki urok aki posiada ą niektóre kobiety co to nie są ani bardzo piękne ani bogate ani uczone a przecięż więce wabią niżeli wszystkie tamte pl/6892/6892_10462_000544.flac|18.33|3.3863|nieraz dziwiono się że prowadzę życie pustelnicze że mało uczęszczam na zebrania że wybrednie patrzę na kobiety mogłem wybredzać kiedy krocie tysiące ich na mó rozkaz przeciągały przede mną od aktorki do królowe od uroda kobieta prababek do prawnuczek miałem olbrzymią skalę porównania pl/6892/6892_10462_000545.flac|17.02|3.8869|mi go się zrobiło pewnego dnia zaczepiam go powiedzcie mi mó człowiecze akim sposobem wiecie że to na pięknie sza osoba w warszawie a on na to bo ą widziałem sama mi to lusterko sprzedała handlarz wyglądał akoś na wędrownego węgra mówił z obcym akcentem pl/6892/6892_10462_000546.flac|14.24|3.8042|a ednak co dzień bardzie zmieniała się do niepoznania ona dawnie taka pełna prostoty samą prawdą ży ąca teraz wszystko zdawała się obrachowywać miewała napady ponurości i złego humoru których dawnie nie znałem pl/6892/6892_10462_000547.flac|13.68|3.9493|przejrzały wiozą odbicie ich postaci edyny sposób w aki ludzie i niższe duchy mogą widzieć tych niewidzialnych a co więc goethe wiedział że przedmiot raz odbity w zwierciedle nie ginie ale w nim zosta pl/6892/6892_10462_000548.flac|16.96|3.9476|hallucini krzyknął podwó ne dno podwó ne dno chodźmy sprawdzić rzuciliśmy się do biurka drżącą ręką wyciągnąłem ową szufladkę którą dawnie sto razy na próżno wyciągałem naciskam lwią główkę wystawcie sobie rzeczywiście fałszywe dno odskaku pl/6892/6892_10462_000549.flac|13.62|4.0897|z początku miałem nadzie ę że to łatwo pó dzie tymczasem po kilku miesiącach wyrok tute szych lekarzy wypadł niepomyślnie zatrwożony zacząłem ą obwozić po całe europie próbować wszystkich klimatów i kurac pl/6892/6892_10462_000550.flac|18.66|4.0943|chciał za mo e fundusze zakładać akieś biuro przepowiedni a co gorsza akąś rewolwerową gazetę gdzie mieliśmy grozić ogłaszaniem skandalów podpatrzonych w zwierciadłach od czego by się ludzie grubo musieli wykupować słuchałem w osłupieniu a gdy skończył zmieszałem go z błotem tylko co za drzwi nie wypchnąłem pl/6892/6892_10462_000551.flac|17.39|4.0399|otóż hallucini obiecywał że kiedyś ak ze zwierciadła tak i z oka będzie można wyciągać wszystkie warstwy odbić i uż nie alegorycznie ale naprawdę czytać z oczu człowieka ego przeszłość odbudować wszelkie a wszelkie obrazy na które patrzał od swego urodzenia pl/6892/6892_10462_000552.flac|17.87|3.7143|głównych stolicach bawiliśmy po roku czasem i więce wszędzie co mogłem skupowałem dla niego dla siebie zaś prawie nic chyba zwierciadła o uż co tych tom sobie nie żałował dzięki ich mnogości mogłem studiować różne ludy i obycza e bez wychodzenia z gabinetu pl/6892/6892_10462_000553.flac|11.53|4.0511|mogłoby się zdawać że posiadłszy wszystkie przyrządy profesora i po ego śmierci ma ąc uż prawo e rozbierać badać porównywać powinien byłem prędko do ść do ego ta pl/6892/6892_10462_000554.flac|13.31|4.0827|co mi było męczyć się w maleńkich pracach ednego pokolenia kiedy mogłem wywołać całe szeregi pokoleń kazać im przed sobą działać bawić się pracować kochać się płakać rodzić się i umierać pl/6892/6892_10462_000555.flac|16.98|3.9233|on się uśmiechnął i mówi niekoniecznie może wolała inne lustro ładne kobiety miewa ą gust zmienny ostatecznie że cena była niska a ramka prześliczna w stylu odrodzenia cała w złote róże i aniołki kupiłem i kazałem do siebie odnieść pl/6892/6892_10462_000556.flac|19.84|3.5701|odkryłem że umie po sanskrycku powierzchowność ego także zgadzała się z takim pochodzeniem a co na bardzie za nim świadczyło to zna omość osobliwszych sekretów przyrodzenia wyciągnięta pewnie z owe olbrzymie mądrości indy skie z które wszystkie nauki wszystkie wieki czerpią i czerpią a nigdy wyczerpać e nie mogą pl/6892/6892_10462_000557.flac|15.03|3.9745|ze zwierciadła tylko ta miłość była natchniona nie przez piekło ale przez na czystsze moce nieba szlachetna i na wskroś poetyczna ale ednocześnie z tym wielkim odkryciem uczułem także iż w podobnym rozłączeniu dale żyć nie potrafię pl/6892/6892_10462_000558.flac|19.97|3.8388|osobliwsze z awisko że im dzieło szło trudnie tym czyta się łatwie niskie a mam po ęcie o autorach co sypią krocie tomów ak z rękawa ci nie ma ą miłości dla dzieł swoich nie chodzi im o akość ale o ilość pędzą byle skończyć a nie wiedzą że wykończenie est drugą połową pl/6892/6892_10462_000559.flac|19.71|3.9383|uczciwszy człowiek nie byłby rad pewnie gdyby zawsze i wszędzie pierwszy lepszy mógł czytać w ego myślach tym bardzie że za nasze myśli nie zawsze odpowiadamy pani mię nie zrozumiałaś ja nie mówiłem o widzeniu myśli wówczas kiedy one myśl wspomnienia tworzą się w głowie ale wtedy gdy uż z nie wyszły a racze gdy odbiły się na pl/6892/6892_10462_000560.flac|17.15|4.0893|początku sądził że czysta pomyłka pisał dziesięć listów do ministra nie wątpił że wszystko stało się bez ego wiedzy że lada godzina oburzony dygnitarz przyleci aby go uwolnić i przepraszać ale schodziły dni tygodnie schodziły miesiące a nikt się nie z pl/6892/6892_10462_000561.flac|13.17|4.2677|a kiedy po tysiąc razy rzucałem pytanie o czym się tak zamyśliłaś mówiła sama nie wiem o czym raz tylko pamiętam odpowiedź wypadła inacze o czym o krau w którym się rodziłam pl/6892/6892_10462_000562.flac|10.0|3.9358|między nimi i śmielsze które zachodzą aż do mieszkań naszych tylko czynią to bardzo przezornie w godzinach w których śpimy albo kiedy wy dziemy z domu pl/6892/6892_10462_000563.flac|17.88|3.9357|światło ziemskie odwrotnie dosta e się do gwiazd w tychże samych światło pamięć odstępach czasu obraz całego globu ze wszystkimi ego widzialnymi szczegółami wzbija się nieustannie w niebo do pierwszych gwiazd dochodzi we trzy lata do ostatnich z naszego zbiorowiska idzie sześć tysięcy lat pl/6892/6892_10462_000564.flac|15.84|3.8323|jeżeli nie ob awił nie ma prawa o nią się upomnieć ten dopiero co pierwszy wcieli ą w czyn sztukę albo słowo ten będzie uznany za e twórcę mieć wielkie myśli a umieć e oddać to dwa dary zupełnie odrębne i które nie zawsze chodzą w parze pl/6892/6892_10462_000565.flac|15.09|3.8023|pani marta na dobre zapięła salopę po czym rzekła wsta ąc no smutnie się skończyło ale z tym wszystkim nam uż czas do domu chwilkę tylko zawołałam cóż felic a czy eszcze ży e a machiny halluciniego cóż się z nimi stało pl/6892/6892_10462_000566.flac|17.88|3.965|przystał z gotowością która mię aż zadziwiła prawda że miał koci dar przywiązywania się do każdego mie sca a przy tym tu znalazł mieszkanie na którym wielkie pokładał nadzie e trzeba paniom wiedzieć że piętno wszędzie gdzieśmy dłuże bawili wypytywał się o domy napiętnowane akąś ta emniczą legendą pl/6892/6892_10462_000567.flac|19.77|4.0314|człowiek widzi to i uśmiecha się litośnie ale dłuże patrząc dostrzega że każdy żywot choćby z pozoru na marnie szy wyda e kiedyś niespodziane owoce że samo złe wychodzi na dobre człowiek zaczyna po mować że wszystko tworzy łańcuch przyczyn i skutków gdzie snu e się akaś treść logiczna pl/6892/6892_10462_000568.flac|16.13|3.7369|a co mię zastanawiało nie szukał w nich żadne chluby nie stawiał się ak ofiara ani ak bohater nie lubił nawet o tych przygodach mówić musiałem gwałtem z niego wyciągać opowiadania czy uwierzycie panie do dziś dnia eszcze nie wiem ak się rzeczywiście nazywał pl/6892/6892_10462_000569.flac|11.14|3.9867|gotów on sprawić niesłychane dziwy na przykład że będą się piorunowały dwa wo ska które się nawet nie widzą do dzie do skutków prawdziwie magicznych ale to będzie czarna magia pl/6892/6892_10462_000570.flac|17.03|4.0425|aż kiedyś może po śmierci swego twórcy może w akie tysiąc lat późnie zostaną przez kogoś uchwycone i szczęśliwie zużytkowane ach moi państwo krzyknęła pani marta chwyta ąc się oburącz za skronie moi państwo nie gada cie takich rzeczy bo doprawdy może się w głowie przewrócić pl/6892/6892_10462_000571.flac|12.1|3.872|tę wiadomość donosił mi spoko nie akby rzecz na prostszą w świecie zdawał się przekonany że te sumy na to mu tylko dałem ażeby e wydał i że niezwłocznie nowymi e zastąpię pl/6892/6892_10462_000572.flac|17.28|3.8837|nie pamiętam nawet abym kiedy się ich naprawdę przeląkł dopóki zwłaszcza nie powiedziano mi że to są duchy pani patrzysz nieraz na portret umarłe osoby i wcale go się nie boisz a gdyby e duch ci się pokazał choćby podobniusieńki do tego malowidła sprawiłby wrażenie całkiem inne pl/6892/6892_10462_000573.flac|16.72|3.843|tak nieraz ludziom się zda e że mówią symbolicznie a tymczasem powiedzą wielką naukową prawdę takich prawd pełno est w potoczne mowie zaklętych istne hierogli owe pierwotne wiedzy zaginione którą ludzkość powoli na powrót odczytu pl/6892/6892_10462_000574.flac|15.31|3.8953|akim sposobem przepowiedzieli rzeczy które w historii albo w nauce późnie się dopiero po awiły zastanówcie się panie nad pysznym wierszem adama o twardowskim a przyznacie że wiedział niezaprzeczenie co to est zwierciadło magiczne pl/6892/6892_10462_000575.flac|13.23|4.0068|ach co to za arcydzieło co ten młodzieniec musiał tam widzieć żeby aż skamienieć z podziwu z przestrachu może z żalu bo przecież nikt nie przypuści aby miał się przyglądać edynie odbiciu własne osoby pl/6892/6892_10462_000576.flac|19.89|3.7357|gdzie może w myśli boże może wszystko zostało stworzone od razu nie tylko to wszystko co napełnia przestrzeń ale i to wszystko co zamyka się w czasie bo dla przedwiecznego czasu nie ma dla nas tylko biedaków przedmioty i wypadki występu ą kolejno wobec wieczności wszystkie one są jednoczesne pl/6892/6892_10462_000577.flac|14.08|3.8957|usłuchałem go ślepo za powrotem do siebie przed bramą spostrzegłem konie pocztowe i dopiero wtedy mi się przypomniało że tego dnia miałem wy eżdżać na wieś odesłałem konie z uśmiechem niedoszły rządca uż ich nie potrzebował pl/6892/6892_10462_000578.flac|10.31|4.0138|przyszła chwila rozkwitu dla nowe nauki nasza epoka est pełna takich rozkwitów niespodzianych takich do rzewań pozornie nagłych a na które wieki się składały pl/6892/6892_10462_000579.flac|10.55|3.8237|dziś powiadam biedne dziś rozumiem że i ona musiała męki przechodzić ale wówczas nie mogłem nic rozumieć i nawet w przebłyskach e boleści widziałem dowody akie ś winy pl/6892/6892_10462_000580.flac|16.13|4.1114|się nie pokazał na oczy zdawało się że tylko czekał chwili w które sprzeda lustro aby przepaść ak kamień w wodę nie mogłem sobie darować żem od razu nie wyłudził adresu wymową albo pieniędzmi deszcze wróciły i a bezowocnie wróciłem do domu pl/6892/6892_10462_000581.flac|17.62|4.04|silnie tę własność ob awia oko które długo pozostawało w ciemności wtedy wnętrze ego zarasta akimś osobliwszym gorąco purpurowym osadem na którym przedmiot odbity w nagłym świetle rysu e się tak wyraźnie że można go z zewnątrz na dokładnie rozeznać pl/6892/6892_10462_000582.flac|11.91|4.1124|muszę ednak przyznać że przedstawiały się pewne nieprzy emności na które nie mogłem i nie mogłem wynaleźć środka i tak na przykład owo wieczne cofanie się w przeszłość było dla mnie długo nieznośnym pl/6892/6892_10462_000583.flac|19.82|4.0209|duchy uż narozrzucały w zwierciadłach tyle swoich obrazów że mielibyśmy cały ich świat do studiowania ale próżne obawy bądź pani spoko na wynalazek nasz nie spłoszy duchów bo one są mądre one dobrze wiedzą że ich lustro duch obraz odbity nie sprawia przerażenia ja przecież nieraz e w ten sposób widziałem a ednak ży pl/6892/6892_10462_000584.flac|11.11|3.82|miała przy tym akiś cichy ma estat który sprawiał że gdziekolwiek weszła wszędzie mimo woli i mimo wiedzy stawała się pierwszą a była nie tylko małomówną ale i nieruchomą pl/6892/6892_10462_000585.flac|13.86|3.9495|ach mo a pani ak widzę między nami est nieporozumienie a nie mówię o te krotochwilne przypowiastce którą mickiewicz cisnął w akimś przystępie urazy do płci piękne i którą ochrzcił nazwiskiem biedne pani twardowskie pl/6892/6892_10462_000586.flac|18.19|3.1488|widocznie wiedział za wiele może minister zadrżał nie tylko o państwo ale i o siebie nie chciał aby wolno chodził pod słońcem człowiek przed którym on potentat musiał spuścić oczy może lękał się aby kiedyś w chwili złego humoru groźny mędrzec nie poszedł służyć innym rządom pl/6892/6892_10462_000587.flac|15.17|4.0594|mówią o pokazywaniu duchów nie samego kształtu nieboszczyków ale prawdziwych duchów a co więce mówią bardzo często o wy awianiu przyszłości tu uż nie wiem na co się zdadzą zwierciadła które w każdym razie tylko przeszłość mogą pokazywać pl/6892/6892_10462_000588.flac|14.64|3.9451|książki narzędzia doświadczenia dużo kosztowały pochłonęły cały dostatek oprócz działu felic i którego ma się rozumieć nie dotknąłem nigdy i nie dotknę chociażby przyszło umrzeć z głodu choćby przyszło wyrzec się odkrycia pl/6892/6892_10462_000589.flac|15.88|4.0331|mnóstwo est ludzi posiada ących pierwszy a całkiem pozbawionych drugiego tacy ludzie są bardzo nieszczęśliwi ma ą doskonałe pomysły a nie umie ą ich urzeczywistnić widzą ideały a nie umie ą ich drugim pokazać i całe życie mocu ą się ze swo ą połowiczną siłą pl/6892/6892_10462_000590.flac|14.1|3.8546|byłem przekonany że odwiedza ubogich uwielbiałem ewangeliczne uczucie co e się każe ukrywać z dobrymi uczynkami a ednak czasem czasem ogarniał mię niepokó nadto e niosłem szacunku ażeby podpatrywać e kroki pl/6892/6892_10462_000591.flac|14.72|3.9554|dostrzegłem że do każdego kra u przywyka z łatwością lgnącą ak przywiązanie ale z równą łatwością odwyka i zapomina widziałem że o każde religii mówił z gorącym zapałem a w gruncie o ile mi się zda e nie miał żadne pl/6892/6892_10462_000592.flac|19.07|3.8527|postanowiłem całą warszawę do dna przewrócić wszystkie e domy ze ść od piwnic aż do poddaszy dopóki nie zna dę mo e wiz i zwierciadło oszczędziło mi te pracy pewnego poranku kiedy mo a wróżka na prześlicznie włosy układa wchodzi do nie groom ze srebrną tacką na które poda e list pl/6892/6892_10462_000593.flac|14.64|4.0424|cóż się stało oto myśl do rzawszy do wyraźnych kształtów odbiła się w zewnętrznym świetle ak gdyby w zwierciedle i podwó nie istnie e podmiotowo i przedmiotowo człowiek w sobie ą czu e a przed sobą ą widzi pl/6892/6892_10462_000594.flac|13.83|3.82|a była cicha i małomówna ale edno e spo rzenie zawierało całe tomy całe poemata edna sylaba z e zaklętych ustek wydarta więce znaczenia dla mnie miała niż na świetnie sze rozmowy innych kobiet pl/6892/6892_10462_000595.flac|10.59|3.4152|co tam widziałem tragedii głuchych a rozdziera ących co kapitalnych komedy ek autorowie by mię po rękach całowali gdybym chciał im ten róg obfitości wysypać pl/6892/6892_10462_000596.flac|12.01|3.7325|całe dni patrzałem całe noce marzyłem aż po kilku tygodniach spo rzawszy w mo ą duszę przeląkłem się kataklizmu aki po nie przeszedł byłem innym człowiekiem zakochałem się pl/6892/6892_10462_000597.flac|18.73|3.987|tak się zarzekałem ednak ta scena mię bawiła i co dzień wybiera ąc się do ale myślałem sobie czy też dziś eszcze zastanę mego osobliwszego kupca był co dzień ak na zawołanie co dzień zapraszał mię uprze mie a razem i żałośnie mo a obo ętność wyradzała w głosie ego rodza wyraźne desperac pl/6892/6892_10462_000598.flac|11.64|3.8109|astronomia i chemia przez całe tysiące lat śniły sobie w astrologicznych i alchemicznych powijakach aż dopiero niedawno prawie w naszych oczach wyrosły na poważne prawdziwe nauki pl/6892/6892_10462_000599.flac|15.86|3.948|tak rozprawia ąc pan cezary wracał się eszcze do różnych strof na wyrywki głosem nie ako podkreślał niektóre wyrazy lubował się w każdym wierszu zwłaszcza w dwóch ostatnich i pocałował zwierciadło i cały stał się kamieniem pl/6892/6892_10462_000600.flac|13.8|3.8585|autor potrafił całą robotę wydawniczą przeprowadzić w ścisłe ta emnicy dzieło było uż wydrukowane w dwóch tysiącach egzemplarzy za kilka dni miało się na świat ukazać tylko eszcze e zszywano i brakowało okładek pl/6892/6892_10462_000601.flac|10.81|4.1077|późnie nasze długi mocno się wyrównały o i ak eszcze dziwiłyście się panie akim sposobem doszedłem do nędzy odpowiedź bardzo łatwa miałem halluciniego pl/6892/6892_10462_000602.flac|16.57|3.881|lepie lubiłem zwierciadła wielkich rozmiarów od stropów do posadzki w tych mogłem widzieć całe postaci całe nawet tłumy i to na częście wesołe bo podobne ozdoby spotyka ą się tylko po pałacach i to zwykle w części przeznaczone do wspaniałych przy pl/6892/6892_10462_000603.flac|19.65|3.7173|ży e dotąd chociaż akby nie żyła stracona dla mnie i dla świata halluciniemu sprawiłem przyzwoity pogrzeb ego laboratorium zaraz odna ąłem dla siebie i zatarasowałem nic nie tknąwszy w myśl że kiedyś do niego powrócę ale dopiero kiedyś bo w owe epoce za ęty byłem edynie leczeniem felic pl/6892/6892_10462_000604.flac|17.69|3.8811|a przekonana że się zna du e w klasztorze na pens i od lat całych odrabia lekc e odmawia pacierze polewa kwiatki stroi lalki bawi się z uro onymi rówieśniczkami i po swo emu est szczęśliwa jeszcze niedawno dyrektor zakładu mi donosił że coraz weselsza i zdrowsza pl/6892/6892_10462_000605.flac|19.38|3.7033|to za dziwna czarodzie ka nie powiem aby mię pocieszyła na rozdarte mo e serce nie ma uż na tym świecie lekarstwa ale potrafiła mię ogłuszyć przenieść w inne sfery i tak za ąć że czas co mi w bezczynności śmiertelnie ciężył teraz dzięki e obietnicom nie wiedzieć gdzie mi się podziewa pl/6892/6892_10462_000606.flac|10.74|3.6966|nieruchomą trzyma ącą książkę na którą nigdy e oczy nie padły albo karniolowy różaniec którego ziarnek nigdy nie przesuwała ubiór e był zawsze ednakowy pl/6892/6892_10462_000607.flac|16.65|3.9082|co rzekł wiadomość do które hallucini przywiązywał ogromną wagę dla niewta emniczonych wyda się rzeczą na zwykle szą w świecie gotowi ruszyć ramionami a zresztą i czasu nam zabraknie eżeli będę ciągle zbaczał z drogi wracam więc do mo e osoby pl/6892/6892_10462_000608.flac|15.35|3.9252|słyszycie panie gdzie kiedyś będą stały na częście przecież widu e ludzi i różne przygody akie ich w późniejszym czasie ma ą spotkać narodziny śluby kłótnie bitwy zwłaszcza też różne rodza e śmierci i pogrzeby pl/6892/6892_10462_000609.flac|11.5|4.0575|odmowa ta bardzo mi na rękę wypadła zna ąc ego złe zasady i pogardliwy pogląd na kobiety wolałem nie nalegać zostaliśmy więc w życzliwych ale coraz rzadszych stosunkach pl/6892/6892_10462_000610.flac|15.56|3.868|a z czego straciła zmysły ach mo a droga przy takim mężu nie dziwno że zwariowała dziwię się tylko że nie wcześnie zwykłym tokiem rozpraw ludzkich im silnie sze czułam natarcie tym bardzie zacinałam się w oporze pl/6892/6892_10462_000611.flac|14.09|3.9317|na wspomnienie kursu kilkoletniego twarz pani marty wyraziła rozpaczliwy przestrach nie bó cie się panie wiem a dobrze ak trzeba rozumować z tą połową rodu ludzkiego które główną zaletą est zmysł odgadywania pl/6892/6892_10462_000612.flac|16.39|3.6729|albo widzieć ludzi co się kłócą a nie wiedzieć o co im chodzi scena z dramatyczne zmienia się na komiczną a uż też nic bardzie nie doprowadza do zniecierpliwienia ak ta niesłychana mno nuda gość obrazów nudnych i niepotrzebnych które trzeba przełykać dla doczekania się kilku chwil ciekawych pl/6892/6892_10462_000613.flac|13.63|3.9362|ąc z te prawdziwie opatrzne wskazówki umieściłem ą w zakładzie obłąkanych który się zna du e pod wenec ą na piękne ozielenione wyspie przewidu ąc że felic a może mię przeżyć bo tacy chorzy długo ży pl/6892/6892_10462_000614.flac|15.76|3.8899|owi tak zwani widzący są to zazwycza ludzie prości i ograniczeni wstrzemięźliwi i szczerzy opowiada ą co widzieli nie przywiązu ąc wielkie wagi do tych rzeczy a eśli drudzy im wierzą to nie na lekko dobrze pierwe zważa ą czy widzenie się sprawdza pl/6892/6892_10462_000615.flac|18.19|3.5153|za furtką a wybuchnęłam zgrozą pani marta śmiechem a wyborne wyborne powtarzała za two e myto eszcze cię obito na samym wy ściu ładny cię spotkał komplement za two e poczciwe za ęcie się tym półgłówkiem jak to półgłówkiem więc i pani uż przypuszczasz pl/6892/6892_10462_000616.flac|10.29|4.0642|to ednak rzecz dziwna że hallucini wta emniczywszy pana we wszystkie swo e wyobrażenia we wszystkie nadzie e odmawiał panu tak uporczywie praktycznego klucza te wiedzy pl/6892/6892_10462_000617.flac|18.65|4.0526|wtedy wszystko w moim życiu składało się do zupełne harmonii kwitnące zdrowie i dobry stan ma ątku pomyślność światowa i ciche szczęście w domu miłość i nauka serce i myśl rozpromieniona wszystko szło razem wszystko ręka w rękę ak gdyby akiś taniec zawodziło pl/6892/6892_10462_000618.flac|12.27|3.8296|przechodzący oglądali się za mną pode rzliwie a wciąż stałem zawsze w nadziei że u rzę choć rękę chociażby pierścień czarnych włosów drugiego dnia wieczorem los nagrodził mo ą wytrwałość pl/6892/6892_10462_000619.flac|17.83|4.091|prawda że i pod względem uczuć była istnym dzieckiem nie znalazłem w nie tego wulkanu który zapowiadał się z oczu ale znalazłem stworzenie potulne ślepo przywiązane a w każdym razie na wygodnie szą żonę aką wymarzyć można bawić się dobrze siedzieć w domu jeszcze lepie pl/6892/6892_10462_000620.flac|19.84|3.7846|bywały i weselsze widowiska ach ak szczęśliwie że sobie przypominam byłbym ominął na ciekawsze wystawcie sobie panie pewnego razu dostało się do moich rąk lustro wcale niepozorne o wytartych mahoniowych ramach a w nim zobaczyłem kogo schillera tu a wyciągnęłam szy pl/6892/6892_10462_000621.flac|10.78|4.0463|takich pięć lat przeżyłem to były lata prawdziwie szczęśliwe ach może nadto szczęśliwe może na te planecie nie wolno tylu słodyczy zakosztować bezkarnie pl/6892/6892_10462_000622.flac|12.23|3.8923|mował wszystko z uśmiechem ale bez wielkich podziękowań ako dług sobie należny a eśli czasem widział że ego żądania wyda ą mi się zbyt wygórowane eżeli dostrzegł na mo e twarzy wahaanachoreczny pl/6892/6892_10462_000623.flac|13.48|3.9512|przychodził do mnie czasem i to uż bocznymi schodami posiedział ze mną godzinkę w gabinecie i wymykał się nie chcąc aby mo a żona ego cień nawet zobaczyła co dziwnie szego paniom powiem stał się daleko mnie wymaga pl/6892/6892_10462_000624.flac|15.67|3.7411|tłuste pozsychały się na istne wióry i nic nie mogło przywrócić im połysku wziąłem się do chemii do te same chemii co w uniwersytecie tak mi się przykrzyła teraz pożerałem e ta niki zgłębiłem optykę nie ma prawie nauki które bym na pomoc nie wezwał pl/6892/6892_10462_000625.flac|11.87|3.9845|po długich łzach przyszło wyznanie że wszystko to sprzedała dla tych co potrzebu ą że ona nie może na żaden sposób nie może odmówić pomocy temu który prosi odpowiedź mię rozbroiła pl/6892/6892_10462_000626.flac|15.23|3.9793|pani marta która podczas całego ustępu o duchach trącała mię łokciem i usta zasłaniała w te chwili wybuchnęła zupełnym śmiechem woła ąc ależ proszę pana ak duchy się zwiedzą żeście e państwo podpatrzyli to zaczną eszcze ostrożnie chodzić pl/6892/6892_10462_000627.flac|15.0|3.8113|jedni śmieli się z ego planów ako z marzeń dziwaczne głowy inni gardzili nim ako awanturnikiem mówią nawet że dzieci naigrawały się z niego ak z wariata kiedy przechodził sięgały ręką do czoła niby okazu ąc siedlisko mniemane ego choroby pl/6892/6892_10462_000628.flac|11.1|3.7151|ale kiedy się uśmiechnęła kiedy swo ą rękę pozwoliła mi u ąć stała się eszcze bardzie zadumaną ak peri co sobie ra przypomina i która z sobą odblask ra u przynosi pl/6892/6892_10462_000629.flac|12.18|3.9186|kiedy przechodziła nie mogłem powstrzymać lekkiego wykrzyku obe rzała się zdziwiona spotkałem e wzrok ten sam wzrok i od te chwili pokochałem nie tylko e postać ale duszę pl/6892/6892_10462_000630.flac|14.28|4.1542|mówią nawet że boi się własnego trupa i z te to przyczyny est zaleconym aby zawsze ktoś przy zwłokach czuwał tych wszystkich mniemań byna mnie nie poda ę za pewniki może kiedyś dopiero potrafię e lepie sprawdzić pl/6892/6892_10462_000631.flac|12.05|3.7356|tak tak przywtórzyła pół śmie ąc się pani marta musiał to być cygan toteż i pana ocyganił już to nie mogę powiedzieć aby mię w czymkolwiek oszukał miałemże prawo czegokolwiek żądać pl/6892/6892_10462_000632.flac|15.07|3.8724|to dziwne odezwała się pani marta przecie taki sławny kto by w to uwierzył a a odpowiedziałam dziwne i niedziwne publiczność nie ma wyobrażenia o trudach niesmakach i przymusach akich wymaga każda twórczość pl/6892/6892_10462_000633.flac|18.83|4.0904|samouczek to bardzo zadziwia ący zawsze przecież tylko samouczek co z rzemieślnika w bluzie chciał nagle wy ść na hierofanta pani surowo go sądzisz spirytyści inacze myślą i może potomność podzieli ich zdanie ale nie chcę spierać się o cahagneta za daleko by nas to zaprowadziło pl/6892/6892_10462_000634.flac|10.33|3.949|czy to eden goethe podobnych podpatrzeń przyszłości dobrze poszukawszy zna dziemy pełno w historii w życiorysach sławnych ludzi we wspomnieniach naszych zna omych wszędzie pl/6892/6892_10462_000635.flac|15.15|3.9255|bo tylko uważcie panie dziwny przebieg twórczości umysłowe człowiek na przód wyrabia w mózgu swoim akąś myśl mętną nieokreśloną aż gdy ą urobi doskonale nagle stawia ą przed sobą i widzi ą zupełnie widzi pl/6892/6892_10462_000636.flac|11.87|3.8137|jak a mogłam powiedzieć kiedy przysięgłam ale teraz powiem o a nieszczęśliwa gdzie mó cezary i uciekała ode mnie szuka ąc mnie i nawołu ąc ach to było rozdziera pl/6892/6892_10462_000637.flac|13.92|4.0128|prędko ednak rozproszył mo e zasmucenie nowym dowodem życzliwości ten człowiek myślał o wszystkim czy wiesz spytał co teraz mamy na pilnie szego do zrobienia oto na słowo sprzeda ę ci to biurko razem z tym papierem pl/6892/6892_10462_000638.flac|16.53|3.2607|e się za wysokim wynagrodzeniem ob awić i resztę a nawet rządowi tamte szemu sprzedać sekret zwierciadlany który w ręku mądrych dyplomatów mógł stać się kluczem nieledwie cudowne wszechwiedzy minister słucha go z na żywszym podziwieniem i eszcze żywszą wdzięcznością pl/6892/6892_10462_000639.flac|14.51|4.0391|a przy tym czułem że trzeba co prędze naprawić brak równowagi który mię uż nabawiał zawrotu miałem głowę pełną przepełnioną a serce puste garnąłem się do ludzi nieśmiały ale i niespoko ny akbym kogoś szukał pl/6892/6892_10462_000640.flac|11.4|3.8654|dzień sobie obiecywałem a ednak co dzień kiedy przechodziłem pomiędzy zwierciadłami głos natrętny mi szeptał one może wiele wiedzą pożycie domowe stało mi się mnie miłe pl/6892/6892_10462_000641.flac|18.16|3.9871|eżeli do czego byłem skłonny to racze do zbytnie ho ności zwłaszcza dla felic i toteż dręczyło mię nie żądanie funduszów ale zagadkowe ich użycie gdzie się to wszystko podziewało bo w domu nie było żadnego przybytku przez pierwsze pięć lat wypłacałem e z własne woli bardzo sutą pens pl/6892/6892_10462_000642.flac|15.09|4.031|testament zaniosłem do władz sądowych gdzie go odpieczętowano i wobec familii testament odczytano przyszła na mnie kole tryumfu i to podwó nie słodkiego bo nie tylko dla korzyści materialnych ale dla stokroć droższe rehabilitac i moralne pl/6892/6892_10462_000643.flac|19.01|4.2043|długo zbywał mię ta emniczym uśmiechem aż dopiero po kilku latach gdyśmy doszli do większego zaufania pewnego razu wynurzył się mó kochany cezary uż czas ci powiedzieć że ten wynalazek co tobie wyda e się olbrzymim w moich oczach to eszcze zaledwie drobnostka zupełnie akby dziecko w kolebce pl/6892/6892_10462_000644.flac|17.78|3.8956|a piękność otwiera go i czyta a tymczasem druga strona papieru zwrócona do lustra przedstawia mi na wyraźnie podpis co prędze zatrzymu ę przyrząd aby unieruchomić obraz i odwróciwszy litery czytam a mademoiselle felicia merlin rue warecka był nawet i numer pl/6892/6892_10462_000645.flac|19.8|3.5739|mężczyźni zaciągali mię na palący grunt poli zwierciadlana zagadka tyczne areny byłbym znalazł bez trudności dosyć życzliwych głosów aby we ść pomiędzy posłów mo e prowinc i czułem w sobie dość bystrości i mocy aby wdać się w walkę społeczną i stanąć u samego źródła wypadków skąd nieprzestannie bije strumień historii pl/6892/6892_10462_000646.flac|10.76|3.7291|suknia ciemna i schludna gładki kołnierzyczek zresztą żadne ozdoby czasem tylko we włosy wpięła kwiat czerwony a wtedy zdawało się że ciągnie za sobą kometę pl/6892/6892_10462_000647.flac|12.1|4.1238|wtedy wszystkie ognie nagle we mnie gasły patrzyłem z rodza em uszanowania podobnym do przestrachu i zdawało mi się że w każde cudne twarzy akby za różową mgłą widzę trupią głowę pl/6892/6892_10462_000648.flac|13.05|3.8786|gdyby można było ą przewidzieć choćby na eden dzień na edną godzinę pierwe o wtedy nie wątpię estem nawet pewien że w ostatnie chwili byłby mi wy awił swó sekret ale rzeczy inacze się obróciły pl/6892/6892_10462_000649.flac|18.6|3.6912|nigdy mię nie pode rzewała nie śledziła mogłem cały dzień e nie widzieć a przecież za powrotem nie zastałem ani wyrzutu ani twarzy schmurzone żeniąc się byłem w obawie co dale pocznę z nauką z mymi doświadczeniami których nie chciałem porzucić a nie mogłem ani też miałem prawa nikomu powierzać pl/6892/6892_10462_000650.flac|19.26|3.4664|wprawdzie nie tak wyraźnie ak zwierciadła ale hallucini zapewniał że z pomocą spotęgowane machiny można by te odbicia doprowadzić do zupełne czystości siedzisz pani przy biurku to widzisz się w politurze biurka w kuli od lampy w marmurowe półce w złote bransoletce w połyskach atłasowe szar pl/6892/6892_10462_000651.flac|12.53|3.7349|widząc nieużyteczność moich oczekiwań powiedziałem sobie że to życie złamane musi mieć chyba eszcze akiś cel do spełnienia że muszę być eszcze do czegoś na świecie potrzebny i rzuciłem się na powrót w ob ęcia nauki pl/6892/6892_10462_000652.flac|19.27|3.8263|widmo więzienne wszędzie za nim chodziło i nawet w czasach kiedy go poznałem eszcze zdawał się żyć pod nieustanną groźbą całą tę historię podchwyciłem tylko z urywków z nie dokończonych wyznań i nigdy może nie byłbym dobrze e zrozumiał gdyby nie przypadkowa okoliczność która mię na prawdopodobny ślad naprowadziła pl/6892/6892_10462_000653.flac|18.72|3.4388|owszem prawie o niczym innym nie mówił ale tak umiał mistrzowsko władać słowem że rozprawia ąc z niesłychaną obfitością i pozorną swobodą nigdy się nie zapomniał nigdy się nie zdradził powoli wydał mi wszystkie skarby swo e wiedzy wszystkie oprócz zagadki co była ich kluczem pl/6892/6892_10462_000654.flac|14.36|3.981|ta kreolka niepodobna do rozruszania teraz dosyć często wychodziła z domu miała powozy i służbę na rozkazy a szła zwykle pieszo i sama wprawdzie nieobecność e trwała bardzo krótko eszczem się nie obe rzał uż wróciła pl/6892/6892_10462_000655.flac|10.61|4.0912|zauważyłem eszcze że ile razy przeszedłem choć inne osoby nadchodziły za mną handlarz milczał i na spoko nie siadał więc a byłem wyłącznym celem ego zaczepek pl/6892/6892_10462_000656.flac|14.29|3.8021|prośba nic nie pomogła po akich dwóch latach uż chodziła tak skromnie ubrana tak sobie widocznie na wszystko żałowała dochody rozprasza ąc w niewidzialny sposób że mię brał wstyd przed światem i obawa aby mię nie posądzono o pl/6892/6892_10462_000657.flac|15.33|3.8388|w każdym razie nie będziesz mógł powiedzieć że nie chciałem się z tobą dzielić mymi zdobyczami nie to nie jeśli kiedy pożału esz sam sobie winę przypisz i odszedł nie tylko wesoły ale tryumfu ący ak człowiek co ma za pasem eszcze inne zamiary pl/6892/6892_10462_000658.flac|18.3|3.952|a historia narobiła ogromne wrzawy teraz mię na rękach noszono ak zwykle tego któremu się powiedzie spiorunowani kuzynkowie chcieli zaprzeczyć testamentu ale się to nie udało był cały własnoręczny opatrzony we wszelkie formuły ostrożności musieli wszystko zwrócić pl/6892/6892_10462_000659.flac|19.37|3.9144|awisko to zresztą nie zamyka się wyłącznie w granicach wielkie brytanii można i gdzie indzie spotkać e między ludem i to nierównie częście niźliby kto sądził jeszcze na początku przeszłego wieku po awiało się w delfinacie i sewennach a rozruchy wówczas tam wybucha ące opierały się głównie na widzeniach tego rodza pl/6892/6892_10462_000660.flac|10.69|3.7156|wiecznego widza chciałem raz przecie sam zostać aktorem choćby potknąć się na scenie choćby zostać wygwizdanym byle mieć rolę i zobaczyć co a też potrafię pl/6892/6892_10462_000661.flac|12.93|3.9064|może i on potrzebny może i on mimowiednie boskim planom służy nie twierdzę zresztą aby to wszystko czynił z nienawiści do ludzi nie można ednak powiedzieć aby działał z miłości ani nazwać ego dzieła chwalebnym pl/6892/6892_10462_000662.flac|14.03|3.658|hardenberga tam z boku siedzi nesselrode rysy nieruchome i bezkolorowe akby z lodu podczas moich uwag w głębi zwierciadła drzwi się otwiera ą i wchodzi człowiek z profilem szakala z piersią okrytą gwiazdami pl/6892/6892_10462_000663.flac|14.38|3.8896|za eżdża staroświecka landara z bramy wytacza się chora dama którą dwóch ludzi windu e do powozu a za nią idzie mo e bóstwo jeszcze dziś ą widzę w skromne zielone kapotce które garnirowanie otaczało e twarz obłoczkiem pl/6892/6892_10462_000664.flac|12.47|3.9123|jeden z nich zastrzelił się w moich oczach a a płakałem nad nim bo młodziuchny był i przez ego oblicze przeglądał eszcze ego anioł stróż przerażony ach widziałem nie edno samobó pl/6892/6892_10462_000665.flac|14.19|4.0029|na szczęście tegoż wieczora wpadła mi w ręce poczciwa książka washingtona irvinga żywot krzysztofa kolumba przerzuca ąc ą trafiłam na ustęp kolumb zabawił w kordowie przez lato i esień roku pl/6892/6892_10462_000666.flac|13.52|3.5808|zawsze umiał akoś nastawić rozmowę na scenę testamentu i rzucał mi takie samo spo rzenie akie rzucił w owe pamiętne chwili kiedy odtrąca ąc mó pierwszy uścisk zawołał zobaczymy ak długo ta wdzięczność potrwa pl/6892/6892_10462_000667.flac|12.67|3.9618|zgadnę ak długie lata mogłem w więzieniu przesiedzieć ty świeżo wracasz ze świata możesz mi o nim powiedzieć więc wypytu e się o chwałę olgierda o brzegi świtezi o swo pl/6892/6892_10462_000668.flac|16.08|3.3339|to właśnie stanowi potęgę wyobraźni potęgę która daleko większe ma znaczenie na świecie niżeli się ogółowi zda e nie trzeba nawet być geniuszem ażeby ocenić doniosłość te władzy którą wszystkie umysły w niższym albo wyższym stopniu posiada pl/6892/6892_10462_000669.flac|19.99|3.7891|wiadomo wam że światło pomimo swo e niesłychane szybkości podlega ednakże warunkom czasu od słońca do ziemi przylatu e w ośm minut od na bliższych nam gwiazd we trzy lata od na dalszych zawsze ednak eszcze należących do naszego zbiorowiska biegnie przez trzy tysiące sześć tysięcy lat nawet dłuże pl/6892/6892_10462_000670.flac|12.76|3.7641|lud rozumie to doskonale kiedy twierdzi że pianie kura e wystrasza istotnie pierzcha ą przed światłem dziennym nie z żadne antypatii do samego światła ale z obawy aby dzień ich nie zdradził oczom ludzkim pl/6892/6892_10462_000671.flac|14.51|3.9908|przeczytam i paniom parę z tych ustępów ażebyście nie sądziły że to wszystko wylęgło się edynie w naszych głowach oto na przykład ciekawa kartka z pism cahagneta że osoby i przedmioty mogą wytwarzać własny obraz i wielokrotnie się podwa pl/6892/6892_10462_000672.flac|12.98|3.7862|aha filut zna ludzi bał się aby w wyobrażeniu pani marty a może nawet i w moim nazwisko hoffmanna wszystkiego nie popsuło tak rozmyśla ąc zgubiłam wątek rozmowy pl/6892/6892_10462_000673.flac|15.2|3.7114|pierwszy to raz hallucini mieszał się w mo e postępowanie doprawdy gdyby chciał mię namówić do tego małżeństwa nie byłby mógł wziąć się na lepszy sposób postanowiłem choćby na złość emu ożenić się mieć wolę i raz przecię zakosztować szczęścia pl/6892/6892_10462_000674.flac|12.33|3.5055|gdybym eszcze posiadał główną ta emnicę gdybym coraz dale mógł posuwać odkrycia a nauka starczyłaby za wszystko ale z taką wiedzą czysto bierną przewidywałem że daleko nie za pl/6892/6892_10462_000675.flac|16.96|3.791|tu miałam ochotę wtrącić nie edną uwagę pan cezary nie dał mi do ść do słowa zapala ąc się coraz mocnie zawołał a mickiewicz on eszcze wyraźnie a eżeli nie wyraźnie to eszcze głębie niż goethe określił ta emnicę o które mówimy i nie mogło być inacze pl/6892/6892_10462_000676.flac|15.78|3.6418|czarodzie ską naukę wiem dzielność tego zwierciadła wraz go na drobiazgi stłukę by z ciebie ta larwa spadła to mówiąc nagłym zamachem dobył miecza i przymierza ale młodzieniec z przestrachem stó zawołał na rycerza pl/6892/6892_10462_000677.flac|14.94|4.2754|czasem znowu karmiłem nadzie ę że mego soc usza przerobię nie wiem czy grał przede mną komedię czy istotnie wywierałem wpływ na ego duszę czy tylko przyzwycza enie zaślepiało mi oczy ale były epoki w których mi się wydawał akiś lepszy pl/6892/6892_10462_000678.flac|15.92|4.0206|nie zliczę ile w tych salach widziałem balów maskarad uroczystości dworskich i wszechnarodowych nieraz w moim poko u słońce przyświecało a tam krocie lamp i świeczników arzyły się na tle nocnym i sam nie byłem pewien gdzie prawda pl/6892/6892_10462_000679.flac|19.16|3.4421|takich niebezpiecznych nawyknień miał mnóstwo w każdym kra u uczył się nowych a zwiedziliśmy kra ów niemało namówił mię na podróże na które chętnie przystałem bo mo e rodzinne strony obrzydły mi po kilku latach dla nieustannych dokuczań akich doznawałem od obrażonych kuzynów i całe rodziny pl/6892/6892_10462_000680.flac|19.52|4.1149|widząc ak hallucini robi i robi doświadczenia które nigdy go nie zadowala ą widząc ak męczy się w poszukiwaniach przepraszam pana że zaraz na początku przerywam ale chciałabym wiedzieć czego on eszcze szukał przecież uż posiadał sekret zwierciadlany ja też go się o to samo pytałem to samo zdziwienie sto razy wyrażałem pl/6892/6892_10462_000681.flac|11.12|3.8221|lubią odwiedzać mie sca gdzie dawnie mieszkały toteż krążą pomiędzy nami ale ostrożnie biorąc się na różne sposoby i wybiegi i tak na częście przychodzą w nocy pl/6892/6892_10462_000682.flac|11.41|4.1827|profesor krzyknął oho oto coś ciekawego szybkim rzutem zatrzymał bieg sprężyny ruch obrazów także się zatrzymał w zwierciedle i ostatni obraz pozostał nieruchomy pl/6892/6892_10462_000683.flac|18.74|4.2038|raz weszła do niego młoda kobieta bardzo ładna pewnie ego żona przyniosła mu świeżą szklanicę napo u pogadali uściskała go i poszła a mó schiller znów do roboty nad edną stronnicą siedział parę godzin ak zauważyłem była pewna linia którą ze sześć razy przemazywał i przerabiał pl/6892/6892_10462_000684.flac|19.53|3.8971|gdyby ci ludzie wiedzieli że zwierciadła umie ą mówić byliby może tu przerwał po czym kłania ąc się figlarnie dodał a i panie byłybyście w ogóle ostrożnie sze bo uż niczego więce nie napatrzyłem się ak postaci damskich i to w niebezpiecznych godzinach toalety które zwykłym powiernikiem bywa zwierciadło pl/6892/6892_10462_000685.flac|15.92|4.0931|do żywego tknięty zawołałem tak zobaczymy przy mu ę wyzwanie w takie chwili trudno było się na niego obrażać ale uczułem ze smutkiem że to akieś serce do którego się nie dopukam wyższe od serc zwykłych a może niższe pl/6892/6892_10462_000686.flac|16.43|3.9048|przeczytawszy klasnęłam w ręce otóż to zawsze ta sama historia a gdyby też kolumb nie był do rzał owego światełka co go w ostatnim dniu ostrzegło o lądzie gdyby się był wrócił o eden dzień wcześnie wszyscy byśmy to samo powiedzieli co ulicznicy kordowy pl/6892/6892_10462_000687.flac|13.22|4.0058|i tak w chwili kiedy zbawiciel cierpiał na golgocie boska światłość ego oblicza ego postaci ego spo rzenia wzniesionego ku niebu wszystkie te światła poszły w przestrzeń poszły i dotąd idą pl/6892/6892_10462_000688.flac|10.44|4.1929|wszystko to prawda niemnie przecież był ofiarą godną głębokie litości i co przecierpiał to starczyłoby za nie wiem akie zbrodnie miał czas na rozmyślania pl/6892/6892_10462_000689.flac|10.11|3.8159|ale na ten raz nawet i pierwsza połowa maksymy est niezupełnie prawdziwa bo istnie e mnóstwo ludzi którzy te rzeczy widzieli czymże innym są wszystkie widzenia pl/6892/6892_10462_000690.flac|13.49|3.7031|między duchami bywa ą i złośliwe które by może chętnie nam szkodziły ale także poczucie własne straszne odpowiedzialności bo według powszechnie znanego podania duch odpowiada za życie osoby której się pokazuje pl/6892/6892_10462_000691.flac|15.25|3.8994|bliskim wtedy był zupełne nędzy i z trudnością zarabiał na życie rysowaniem kart geograficznych miał nadto do walczenia z szyderstwem wzgardą i dumą tymi nieprzy aciółmi co zawsze stawa ą na przekór skromne a nie przyznane zasłudze pl/6892/6892_10462_000692.flac|18.0|3.9176|tylko tłumowi nie pokazu e się posągu dopóki est nakłuty igiełkami ale dopiero wtedy kiedy go się dźwignie na piedestał i bardzo słusznie odparła pani marta rzecz wiadoma że kto chce smaczno eść obiad nie powinien bardzo zaglądać do kuchni widok przygotowań ode mu e apetyt pl/6892/6892_10462_000693.flac|12.44|3.7594|potem dodałem poważnie że za kawalerskich czasów może byłbym się posunął do takiego szaleństwa ale teraz kiedy mam żonę dom i obowiązki choćbym chciał uż nie mogę rozporządzać całością mego mienia pl/6892/6892_10462_000694.flac|16.07|4.0223|emy że poeta do pewnego stopnia sam w nie wierzy i tym na więce nas oczarowywa nie próżno on do swego fausta naczytał się tylu ksiąg magicznych umysł tak wielki nie mógł przeoczyć prawd co się tam kry ą pod rebusami i pl/6892/6892_10462_000695.flac|10.19|4.1237|dostrzegłem że wszystkich ęzyków świata uczy się z niezrównaną po ętnością zachowu ąc tylko zawsze akiś maleńki akcent niepochwytny którego z niczyim nie mogłem porównać pl/6892/6892_10462_000696.flac|16.27|3.9306|a toż gotowe zwierciadło ale nie trzeba i sadzawki każda kropla deszczu każda kropelka rosy powtarza cały kra obraz nawet w brzydkie kałuży odna dziesz pani śliczne niebo i własny wizerunek a eżeli staniesz nad rzeką a toż istne panorama a pl/6892/6892_10462_000697.flac|13.95|3.9576|przede mną postacie monarchów i całe ówczesne dyplomac i która liczyła tylu mądrych a strasznych ludzi poznawałem ich łatwo z portretów a żywo mię obchodzili bo wielu z nich eszcze żyło i światem kierowało pl/6892/6892_10462_000698.flac|18.4|4.1857|a eżeli eszcze dłuże popatrzy robi eszcze dziwnie sze odkrycie spostrzega że co brał za skutki to znów przeradza się w przyczyny że tu są same początki a nigdzie nie widać końca i że cały ten łańcuch to znowu edno tylko ogniwo innego większego łańcucha pl/6892/6892_10462_000699.flac|13.8|3.9125|zaraz na drugi dzień poleciałem do ale aby złapać handlarza i gwałtem od niego wywiedzieć się gdzie mieszka właścicielka zwierciadła ale mego węgra uż nie było kilka dni prawie przemieszkałem w ale ach wciąż czyha ąc i wygląda pl/6892/6892_10462_000700.flac|11.04|3.9258|na przekorę wszelkim przewidywaniom zaczął mó grosz oszczędzać i cenić ile razy dochód swó pobierał to przychodził solennie mi dziękować i naddatków żadnych uż nie żądał pl/6892/6892_10462_000701.flac|17.61|3.9059|tu pan cezary zastanowił się i zawahał po długie chwili podniósł głowę ha kiedy uż tyle powiedziałem dopowiem i resztę chociaż tylko w głównych zarysach bo gdybym chciał tłumaczyć cały system halluciniego musiałbym wykładać kurs kilkomiesięczny może i pl/6892/6892_10462_000702.flac|10.5|3.5701|wyobraźcie sobie panie dziewięć lat przesiedział w carcere duro dziewięć lat powtórzyłyśmy z przerażeniem i za co a tak za co pl/6892/6892_10462_000703.flac|15.22|3.838|ale uż profesor nakręcał przyrząd przyłożyłem oko do otworu spostrzegłem zmiany w postaci i w zwycza ach mego opiekuna widocznie był niezdrów rano się nie ubierał cały dzień chodził w szlaoku widzieliśmy ak zażywał lekarstwa pl/6892/6892_10462_000704.flac|12.45|3.6436|nieraz pamiętam kiedym na nią wołał felic o mo a felic o odpowiadała żałośnie no felice ma infelice pan cezary zasłonił ręką oczy i zamilkł pl/6892/6892_10462_000705.flac|17.5|4.1863|tą delikatnością podbił mię ostatecznie sądziłem że wydoskonalił się duchowo część zasługi przypisywałem własnemu wpływowi a ta myśl koronowała szereg błogich wrażeń którymi wówczas losy mię obsypywały z usłużnością doprawdy nieprzykładną na tym smutnym świecie pl/6892/6892_10462_000706.flac|13.81|3.9819|ludzkim rozumieniu musi być akieś ale dlaczegóż nikt z nas nie widzi tych obrazów krążących w świetle wyborne pytanie a dlaczegóż pani na niebie nie dostrzegasz i połowy gwiazd które ednak luneta od razu ci pokaże pl/6892/6892_10462_000707.flac|13.35|4.0891|ach akież to ciekawe zawołałyśmy obie bardzo przy inne sposobności może e pokażę teraz wracam do epoki w które musiałem się zadowalać opisywaniem czasem dodałem rysuneczek od ręki pl/6892/6892_10462_000708.flac|16.59|4.0301|za to noc dla nich bardzo dogodna nie bez przyczyny też dzieci ma ą wrodzony i taki nieprzeparty wstręt do ciemnego poko u czu ą tam obecność istot niezrozumiałych z posłuszeństwa pó dą ale będą drżały i pośpiewywały dla dodania sobie fantaz pl/6892/6892_10462_000709.flac|17.85|3.844|i eżeli na akie ś pośrednie gwieździe est istota obdarzona wzrokiem bystrze szym lub narzędziami potężnie szymi od naszych istota owa widzi ten krzyż to oblicze tę koronę cierniową tak widzi to wszystko dzisia teraz eśli tylko patrzy w tę stronę pl/6892/6892_10462_000710.flac|18.28|3.5756|a wtedy porywało mię szlochanie o ileż to obrazów dawno zatartych w pamięci wystąpiło na mó niezmierny podziw ile łez i uciech których uż zrozumieć nie mogłem całe życie przeżywałem po raz drugi ale z innymi uczuciami akbym uż z innego świata na nie patrzył pl/6892/6892_10462_000711.flac|13.5|3.5639|a gdy słuchał z szyderstwem i ciągłym niedowierzaniem prosiłem aby spo rzał w zwierciadło i powiedział mi czy kiedy widział co równego długo nie chciał patrzeć mówiąc że on uż nieciekawy że wszystkie ładne kobiety sobie równe pl/6892/6892_10462_000712.flac|13.24|3.954|dość że zastałem istny chaos machina którą hallucini u mnie zostawił była wprawdzie cała ale ak na przekorę wyczerpana a tute sza w drobne szczęty rozbita z potłuczonych flaszeczek płyny się wylały pl/6892/6892_10462_000713.flac|12.68|3.853|byłem więc ak człowiek co sobie siedzi przy oknie z gazetą lub cygarem i tylko kiedy zechce spogląda na ulicę a rodza em pedału mogłem wedle woli przyśpieszać lub zatrzymywać zegarowy pochód przyrządu pl/6892/6892_10462_000714.flac|15.83|3.7357|widząc ich rozpacz przechodzącą ludzkie po ęcie wydzieliłem im ze spadku więce niż testament wskazywał ale i to ustępstwo ich nie rozbroiło ach pamiętam ak na widok owe kry ówki którą wszystkim pokazywałem pozielenieli i usta do krwi przygryźli pl/6892/6892_10462_000715.flac|12.73|3.8408|a ednak w askini oprócz ohydne czarownicy nie ma żadne inne kobiety est to więc odbicie istoty co dawnie się w nim prze rzała małgorzaty czy heleny w każdym razie odbicie przechowane pl/6892/6892_10462_000716.flac|10.44|3.7292|a co traw połyskliwych co liści niby woskowanych które drga ą od ciągłych odblasków akby długie wąskie lusterka może w ogrodzie est sadzawka pl/6892/6892_10462_000717.flac|13.39|3.4429|nie mogę ednak powiedzieć abym żył z samymi tylko zwierciadłami nie chcąc uchodzić za oryginała pragnąc też poznać trochę i mó świat współczesny oglądałem ciekawości uczęszczałem do na lepszych towarzystw pl/6892/6892_10462_000718.flac|14.18|3.9461|sam go opisał w pierwszym tomie swoich pamiętników a opis ma tym większe znaczenie że został skreślony w wiele lat późnie w epoce rozwagi kiedy się uż zwykło odrzucać mrzonki i surowo przebierać we wspomnieniach pl/6892/6892_10462_000719.flac|10.76|4.0072|nosi ona w sobie akąś sprężynową moc oddziaływania akieś niby drożdże duchowe które sprawia ą że w nie wszystko nieustannie się rusza i wyrasta lekko ale zawsze do góry pl/6892/6892_10462_000720.flac|10.12|3.3744|zawołałam z uniesieniem które mię zawsze porywa ile razy est mowa o tym skromnym a wielkim filozofie co lepie niż fedon potrafił na sto sposobów udowodnić mi nieśmiertelność pl/6892/6892_10462_000721.flac|10.55|4.2299|ach akąż ogromną rolę w państwie życia gra dźwięk pod wszystkimi kształtami czy muzyki czy słowa czy ęku czy śmiechu prostych nawet hałasów pl/6892/6892_10462_000722.flac|13.11|3.893|wzrusza ąca a razem budu ąca wyraźnie pan bóg chciał wybawić sierotę i nie żałował środków nieledwie nadziemskich widzę że ten wynalazek ze zwierciadłami może się nieraz przydać w nie ednym kłopocie pl/6892/6892_10462_000723.flac|11.98|4.1675|proszę pani mówmy spoko nie naukowo są w magnetyzmie a nade wszystko w potędze wzroku ludzkiego rzeczy eszcze nie wy aśnione siły eszcze nie zużyte na przykład pogromcy lwów pl/6892/6892_10462_000724.flac|13.84|3.8152|im umysł potężnie szy tym silnie odfotografowywa na zewnątrz swo e myśli ich postaci odczepia ą się od swego twórcy płyną na falach światła mogą świat opłynąć mogą nawet na inne światy zawędrować pl/6892/6892_10462_000725.flac|17.38|3.4453|kilka razy nawet zdawało mi się że uż się wygadał wkrótce ednym słówkiem niszczył mo e złudzenie a wprowadzał na nowy domysł i tak długo byłem przekonany że cudowna siła leży w blaszce z akiegoś nowego nieznanego metalu który zaścielał dno szkatułki pl/6892/6892_10462_000726.flac|11.03|3.677|właściwy ego pokó musiał być gdzie indzie bo tu tylko czasem ego postać się przesuwała raz ednak widziałem ak prawie całą noc pisał a nawet wziąwszy mocną lornetkę pl/6892/6892_10462_000727.flac|15.41|4.1029|a na przód oczy ludzkie a nawet i zwierzęce nauka dziś dowiodła że w każdym oku przedmioty zostawia ą swó wierny chociaż zdrobniały obraz i tych obrazków gromadzą się całe stosy kto wie czy to nie one stanowią księgę pamięci pl/6892/6892_10462_000728.flac|12.43|3.9231|ako wieszcz prawdziwy umiał zgadywać sens ukryty nie wypowiedziane dopowiedzieć a nawet zda e mi się że więce wiedział niż powiedział on i zwierciadlane zagadki się domyślał pl/6892/6892_10462_000729.flac|19.32|3.7969|czasem tylko z sardonicznym uśmiechem nazywał mię niewiniątkiem fenomenem białości ale na tym kończyła się cała wo na przez kilka lat wszystko szło dobrze nagle hallucini stał się ponury i opryskliwy pewnego dnia oświadczył mi że ego ma ątek wyczerpał się co do grosza pl/6892/6892_10462_000730.flac|10.07|3.7431|a gdy potem kilkakrotnie następowało podobne odwoływanie sądzę że wszystkie musiały być fałszywe pode rzana figura wtrąciła pani marta pl/6892/6892_10462_000731.flac|14.16|3.671|nigdy też nie spostrzegłem aby kupiła cośkolwiek choćby na owinięcie palca ani dla same siebie ani tym mnie dla domu bo zarząd całym domem należał do mnie pod ąłem się go od razu chcąc ą zostawić e słodkiemu pl/6892/6892_10462_000732.flac|12.36|4.0125|ale domysł ten nigdy nie wyszedł z granic przypuszczenia może to byli po prostu faktorowie co mu ułatwiali setne interesa bo miał ich wszędzie pełno zda e mi się że handlował różnymi sekretami pl/6892/6892_10462_000733.flac|13.18|4.0215|hallucini płacąc podstępem za podstęp z niesłychanymi ofiarami całą edyc ę zakupił i zniszczył a zdra ca angelo tu pan cezary się zatrzymał cóż zdra ca angelo powtórzyłyśmy obie pl/6892/6892_10462_000734.flac|15.78|3.8179|nieraz widzi przedmioty w ogromnych odległościach na przykład aż w ameryce położone czasem są to dzieła natury albo sztuki domy drzewa okręty itp przedstawia ące mu się w mie scach w których eszcze nie istnie ą ale gdzie kiedyś będą stały pl/6892/6892_10462_000735.flac|19.08|3.9094|widocznie więc chodzi tu o władzę czysto przyrodzoną która nie potrzebu e żadnych bodźców zewnętrznych i zda e się polegać na akimś odrębnym usposobieniu systemu nerwowego pokazanie się widziadła sprawia tak wielkie wrażenie że patrzący nie może uż nic innego widzieć ani o niczym innym w owe chwili myśleć pl/6892/6892_10462_000736.flac|17.39|3.9336|coraz więce wracałem do mego halluciniego do rozpraw z nim i doświadczeń naukowych przy których zapominałem o wszelkich kłopotach i niedobrych myślach o bo też wtedy profesor był zachwyca ący bez żadnych wymagań zawsze uśmiechnięty coraz wymownie szy i coraz poufalszy pl/6892/6892_10462_000737.flac|18.68|4.0011|kiedy pytałem profesora co się z angelem stało odpowiedział nemezis go dosięgła umarł w samą porę mówił to z takim niedobrym uśmiechem że mróz mi przeszedł po kościach pytałem w duszy ze drżeniem czy ta śmierć nie przypadła akoś nadto w porę i czy nie mistrz sam pod ął się roli pl/6892/6892_10462_000738.flac|17.14|3.9872|i tak samo na tysiącach a tysiącach światów i to przez utro i po utrze przez lat sto przez lat milion aż do skończenia wszechrzeczy a ak scena kalwary ska tak i wszystkie sceny z żywota ludzkości odbija ą się w przestrzeni i płyną w nie bez końca pl/6892/6892_10462_000739.flac|15.76|3.96|że przywiązałoby mnie do ziemi i do te fortuny którą powinienem wyłącznie poświęcić nauce to zakończenie ostatecznie mię oburzyło pomyślałem sobie po co mi wracałeś tę fortunę eżeli chcesz mi ą całą pożreć i trzymać mię ak małoletniego w nieskończone opiece pl/6892/6892_10462_000740.flac|13.56|4.0117|słodkie słówka przestały mię rozczulać zacząłem ą spod oka badać i przekonałem się z podziwieniem że to wszystko było wykonywane niezręcznie akby lekc a źle wyuczona w które nawet nieraz biedne dziecko się zapominało pl/6892/6892_10462_000741.flac|15.59|3.8637|ach może to była owa księżna polska co odrzuciwszy miłość ludowego jowisza poszła prosto z balu do więzienia a z więzienia pod gilotynę pani marta cała wychylona od bacznego słuchania powtarzała proszę no proszę pl/6892/6892_10462_000742.flac|17.03|3.9549|że człowiek rozsądny pyta w końcu czy podobna aby całe wieki dały się oszukiwać otóż wynalazek zwierciadlany pokazu e że to wcale nie były oszukaństwa ani czcze fantasmagorie dziś widzimy że można odna dywać rzeczy zaginione ak hallucini odnalazł testament pl/6892/6892_10462_000743.flac|13.62|3.9621|wyszłam pod wrażeniem eszcze nieokreślonym ale pełnym oszałamia ących marzeń schodząc ze schodów nie śmiałam oczu podnieść ani wszcząć rozmowy z trwogi aby pani marta ednym słówkiem nie rozwiała tego upo pl/6892/6892_10462_000744.flac|10.7|3.9714|że można pokazywać nieboszczyków ak hallucini pokazał mi opiekuna i tylu innych że można podpatrzyć tysiąc ta emnic których zna omość pozornie wygląda na czary pl/6892/6892_10462_000745.flac|15.46|4.1192|nasza epoka eszcze nie dość go oceniła a ednak on będzie ednym z na chlubnie szych e przedstawicieli ten człowiek idąc śladem wszystkich wielkich pisarzy kościoła dziwnie umie pogodzić nieruchomość prawd wiecznych z ruchomością doczesnego postępu pl/6892/6892_10462_000746.flac|13.1|3.9788|w takich godzinach est na więce podobnych z awisk ludzie mówią że duch wyszedłszy z ciała nie może eszcze przywyknąć do swego nowego stanu i krąży przy zwłokach przez kilka dni aż do pochowania ich w ziemi pl/6892/6892_10462_000747.flac|19.56|4.0472|po nie akie przerwie zobaczyłem wnętrze staroświeckiego sklepu nieco późnie ogromne sale fabryki zwierciadeł i nagle wszystko zgasło zwierciadło wyczerpawszy się aż do chwili swo ego odlewu uż nie miało co pokazywać z początku wielki żal mię ogarnął nie mogłem się po tym zwierciedle odtęsknić pl/6892/6892_10462_000748.flac|16.68|4.0719|de lme tak postać tego świata mija ale istota ego trwa z tego wszystkiego co istnie e nic nie zostanie zatraconym na dowód owe trwałości wszechrzeczy oto piękne podobieństwo a racze prawda naukowa która może trafić i do umysłu i do serca pl/6892/6892_10462_000749.flac|18.61|3.9464|i my starsi eszcze nieraz podlegamy tym ostrzegawczym instynktom wiadoma rzecz ak est niemiło siedzieć w wieczór w oświetlonym poko u kiedy drzwi są na roścież otwarte do drugiego ciemnego te drzwi otwarte nas korcą zda e nam się że z nich coś wy dzie że z nich coś na nas patrzy pl/6892/6892_10462_000750.flac|18.17|3.8417|e mi się ednak że nie umiał z nich wyciągnąć właściwe nauki bo wyniósł stamtąd nie skruchę nie uznanie sprawiedliwości boskie ale niepohamowaną zawziętość na los i na ludzi nie śmiem go potępiać któż z nas może ręczyć akim by wyszedł po dziewięciu latach więzienia pl/6892/6892_10462_000751.flac|10.94|3.315|ale mnie to wszystko wówczas przez myśl nawet nie przeszło szedłem ze drżeniem wstydząc się mo e zuchwałości nie przypuszcza ąc ażeby tak nadziemska istota raczyła aż do mnie zstąpić pl/6892/6892_10462_000752.flac|16.16|4.2061|szar maczasz pióro two a ręka odbiła się w kałamarzu pijesz filiżankę herbaty twarz two a odbiła się w herbacie a eśli wy dziesz z domu wszędzie to samo w dole w górze oto ptak przeleciał i prze rzał się w blasze świecące na wieży kościoła pl/6892/6892_10462_000753.flac|12.64|3.8816|tymczasem bądź pani pewna że samo wybadanie kilku ostatnich wieków uż dostarczy niemałe roboty kilku innym wiekom tym bardzie że będzie trzeba ciągle doganiać przeszłość która ciągle przyrasta pl/6892/6892_10462_000754.flac|10.29|3.9972|tu opowiada ący uśmiechnął się z gorzką ironią gdybym miał żonę zbytnicę i trzech synów utrac uszów nie wiem czy by mię tyle kosztowali co ten eden człowiek pl/6892/6892_10462_000755.flac|13.07|3.7883|wtedy roześmiał się dziwnie rzucił mi się na szy ę wyznał że to wszystko były próby moralne i że odtąd uż nie będę mógł nigdy poskarżyć się na niego to wytłumaczenie obraziło mię niemal eszcze więce niż początek pl/6892/6892_10462_000756.flac|12.71|3.7741|że ludziom za grube pieniądze pokazywał wiz e ale tę całą stronę swego życia ukrywał przede mną zapewne z obawy abym się nie dowiedział że posiada inne źródła dochodów i nie u ął mu co z mo pl/6892/6892_10462_000757.flac|10.72|3.8831|gospodarz hotelu przy ął mię z okrzykami radości od półtrzecia dnia ak zniknąłem zachodził w głowę i chciał uż polic ę poruszać w przekonaniu żem się utopił lub zastrzelił pl/6892/6892_10462_000758.flac|13.31|4.1281|dawałem wszystko co chciała ile razy chciała o nic się nie pyta ąc i ciągle wyczeku ąc na dobrowolne wy aśnienia ale wy aśnienia nigdy nie przychodziły felic a była coraz nienasyceńsza i coraz smutnie pl/6892/6892_10462_000759.flac|16.53|3.7165|owa piękność musiała doznawać podobnego wrażenia ramiona e drgały ak od mrozu a usta zacisnęły się arystokratyczną wzgardą on pewnie prosił o kwiatek z e ręki bo nagle swó bukiet cisnęła do ognia w kominku i odeszła spogląda ąc przez ramię z ironią pl/6892/6892_10462_000760.flac|10.43|3.6642|sądzisz pani że nie miewa ą a sokrates ze swoim demonem a brutus widzący cień cezara a tasso otoczony widmami a goethe ze swoim sobowtórem pl/6892/6892_10462_000761.flac|14.54|3.8471|od chwili ak przeszłość w zwierciedle stanęła przede mną żywa obecność stra historia ciła dla mnie urok po co miałem zamykać się w kółku mego ednego żywota kiedy mogłem przeżywać tysiączne żywoty nagromadzać lata na tygodnie pl/6892/6892_10462_000762.flac|17.24|3.9899|kiedy się odnalazłem w tym poko u wszystko w nim leżało niby zupełnie tak samo a wszystko było uż inne cudowne proszki poginęły w grubych warstwach kurzu ciecze się zsiadły i porozkładały nawet czarne te tkanki co u halluciniego zawsze były miękkie i akby tłuste pl/6892/6892_10462_000763.flac|13.57|3.9284|ach ak a odczuwam powtarzał wszystko co pani mówiła bo i gonienie za wielkim odkryciem est także nieustanną twórczością i tu poszukiwacz zda e się pogrążony w drobiazgowych czysto mechanicznych działaniach pl/6892/6892_10462_000764.flac|18.83|3.8359|ten człowiek ten człowiek po chwili ochłonął zmieszał się i tłumaczył w sposób niezrozumiały ale a zrozumiałem wiele zrozumiałem nade wszystko ile musiał wycierpieć kiedy on sfinks niewzruszony od stóp do głowy zakuty w zimną ironię mógł unieść się do takiego zapomnienia pl/6892/6892_10462_000765.flac|19.5|3.5788|nic nie pomagało owszem stan e ciągle się pogarszał dwóch przedmiotów zwłaszcza nie mogła znosić widoku zwierciadła i mo e osoby edno i drugie przyprowadzało ą do na gwałtownie szych wybuchów kiedy wszyscy doktorowie ednomyślnie uznali że ten rodza choroby est nie do wyleczenia wpadłem w istotną rozpacz pl/6892/6892_10462_000766.flac|19.23|4.0078|nie zależy on ani od płci bo kobiety równie ak mężczyźni mu podlega ą ani od wieku bo słyszano dzieci w kolebce krzyczące z przestrachu kiedy ktoś z dorosłych miał tuż przy nich widzenie ani od zdrowia bo dar ten wcale nie wybiera koniecznie osób wątłych albo chorowitych ale zstępu e gdzie mu się podoba pl/6892/6892_10462_000767.flac|13.61|4.0819|wykonywać e drobnostkowo i obowiązkowo bo gdyby chciał czekać na tak zwane chwile natchnienia mógłby czasem czekać całe lata a przy tym szczerze mówiąc natchnienie est potrzebne tylko wtedy kiedy tworzymy plan dzieła pl/6892/6892_10462_000768.flac|14.33|3.8822|ja zna dę tę skrytkę a eżeli nie zna dę to może i lepie sam do dę do wynalazku już tyle zrobiłem gdyby tylko eszcze akaś ręka szlachetna nie dokończył wyrazami ale wzrokiem błagalnym pl/6892/6892_10462_000769.flac|19.37|3.7519|byłem ak te kobiety co trawią dni na czytaniu romansów od książki oderwać się nie mogą ale własne ich życie im cięży bo im się wyda e mdłe i bezcelowe kiedy znoszono mi nowe zwierciadła mówiłem sobie no i cóż jeszcze kilkanaście wypadków zapiszę eszcze życie akie ś rodziny poznam a dale co pl/6892/6892_10462_000770.flac|17.79|3.9448|już w końcu piątego roku zauważyłem że halluciniemu wraca ą się napady złego humoru i goryczy raz wieczorem przyszedł do mnie rozgorączkowany wszystkie drzwi pilnie pozamykał i po długim wstępie pełnym utyskiwań wyznał że granice rozsądku akie sobie zakreślił są nie do zniesienia pl/6892/6892_10462_000771.flac|15.85|3.9765|istotnie po kilku tygodniach przyszedł z tymi innymi zamiarami ach mo e panie wstydzę się nawet opowiedzieć wam co wtedy słyszałem chciał mię wciągnąć w akieś oszukańcze przedsięwzięcia w tak zwane chantage co według niego miało nam napędzić huk pieniędzy pl/6892/6892_10462_000772.flac|14.37|3.5551|oto promień wystrzelił i mignął w bagnecie tego żołnierza co przechodzi drogą weszłaś pani do ogrodu oto na drzewie błyszczą wiśnie na parkanie błyszczą winogrona akby tysiące gałek szklanych gdzie ma aczą tysiące odbić pl/6892/6892_10462_000773.flac|11.7|3.9595|tak nie cofam wyrazu do roboty ogół ani się domyśla tych umęczeń i gwałtów co wewnętrzne życie mistrza czynią podobnym do życia galernika i może lepie że się nie domyśla pl/6892/6892_10462_000774.flac|16.95|3.7904|w warszawie udzielałem się więce niż gdziekolwiek zacząłem nawet wyraźnie szukać towarzystwa już od kilku miesięcy akiś przewrót odbywał się w moim usposobieniu dobrze eszcze nie rozumiałem czego mi potrzeba ale czułem że takie życie akie dotąd wiodłem uż mi nie wystarcza pl/6892/6892_10462_000775.flac|15.19|3.6691|chciał po prostu zrobić rodza lornetki przez którą by każdy i w każde chwili mógł widzieć to co dotąd widywali tylko ludzie wy ątkowo obdarzeni i mówił mi kilka razy że do ukończenia tego narzędzia uż mu bardzo niewiele brakowało nie na tym koniec pl/6892/6892_10462_000776.flac|10.69|3.8929|z latami ednak przywykłem i to tak dalece że ów pogląd odwrotny stał się u mnie drugą naturą nawet wraca ąc do rzeczywistości myliłem się i wszystko na wspak brałem pl/6892/6892_10462_000777.flac|12.85|3.7979|zdziwiłem się i przeraziłem ednak zdołałem eszcze ukryć mo e wrażenia i zapewnić go z nie mnie szym spoko em że nie powinien się zbytecznie martwić i że póki a cokolwiek posiadam nigdy mu niczego nie zabraknie pl/6892/6892_10462_000778.flac|17.39|4.0828|według mnie to eden z na czystszych brylantów mickiewiczowskie kopalni a ednak mało kto się dotąd na nim poznał ten wiersz olbrzymi gromami kuty est daleko mnie znany i mnie ma rozgłosu niż owa żartobliwa balladka może i panie go nie znacie pl/6892/6892_10462_000779.flac|17.4|4.0056|ale akże się pan woziłeś z takim ogromnym przyborem spytała pani marta nie miałem potrzeby wozić każde zwierciadło wypróżniłem aż do dna wyssałem nie ako z niego całą przeszłość potem czyściuteńkie odprzedawałem a na ego mie sce przychodziły inne pl/6892/6892_10462_000780.flac|15.37|4.3017|myślałem że mó hierofant obrazi się tą odmową gdzie tam wysłuchał akby na nią był przygotowany przyznał że czynię roztropnie i zakończył głosem szyderczym istotnie może zna dzie się aki inny amator lepszy znawca własne korzyści pl/6892/6892_10462_000781.flac|17.9|3.8889|ten hamlet est ze wszystkich trzech na pięknie szy cudownie piękny do historycznego niepodobny wcale a do scenicznego bardzo mało bo nie ma na świecie autora ani aktora co by potrafił dosięgnąć ideału tylko im bardzie się do niego przybliża tym bardzie świat się nim zachwyca pl/6892/6892_10462_000782.flac|14.6|3.8398|rzeczywiście odparł z głębokim przekonaniem pan cezary są to przedmioty groźne a a muszę chyba mieć bardzo mocną głowę kiedy pomimo tyloletniego przebywania w tych zawrotnych sferach zachowałem eszcze dzięki bogu równowagę umysłu pl/6892/6892_10462_000783.flac|13.62|3.9397|droższe koronki wiecznie były w praniu eden szal turecki ogromne wartości był nie do znalezienia słowem takie dziwy się działy że ednego dnia poprosiłem ą ze zdumieniem i żałością aby mi wytłumaczyła co to wszystko znaczy pl/6892/6892_10462_000784.flac|16.24|3.8088|gdyby można w podobny sposób odnaleźć domowe i towarzyskie życie greków rzymian egipc an cóż by to za nowe światy się odkryły ale to uż wszystko przepadło ich metalowe zwierciadła były małe i niewyraźne wątpię aby się na co przydały pl/6892/6892_10462_000785.flac|10.5|3.9651|tymczasem nie przez pięć lat przyzwyczaiła mię do innego o sobie po ęcia purytańską bezinteresownością natchnęła mi cześć które teraz boleśnie mi było się pozbywać pl/6892/6892_10462_000786.flac|17.37|4.1785|wartoż było zwracać uwagę na ten eden punkcik dzie ów który nazywamy naszym czasem kiedy mogłem studiować wieki i to nie według mdłych przypuszczeń albo przeinaczonych opowiadań ale po prostu chwyta ąc e na gorącym uczynku z ich kostiumami ruchami niepodobnymi do dzisie pl/6892/6892_10462_000787.flac|18.16|3.789|widzi pani przypomnienie stanie się eszcze wyraźnie sze kiedy za rzymy do tekstu w mo e księdze mam pełno wyciągów z dzieł a racze arcydzieł tego prawdziwego mędrca oto na ważnie szy est to sławny ustęp z epilogu akim gratry zakańcza swo e wspaniałe studium pl/6892/6892_10462_000788.flac|11.81|3.7506|profesor był przekonany że uż nigdy nie zobaczy otwartego nieba tysiąc razy przeklął swó wynalazek co miał z nim razem zginąć w tych podziemnych piekłach jednak inna przyszłość była mu przeznaczoną pl/6892/6892_10462_000789.flac|10.4|3.9552|ak wszyscy po kolei próbu ą tych samych rozkoszy i omamień wszyscy wpada ą w te same błędy i rozczarowania ach i wszyscy się dziwią kiedy przychodzi im umierać pl/6892/6892_10462_000790.flac|15.78|4.1064|nie przeczę że ma wielkie znaczenie ako zawiązek przyszłych odkryć bez niego nie byłoby czym zacząć ale gdybym go zostawił w takim stanie w akim spoczywał od czasów trysmegisty w akim poprzednicy mi go przekazali nie miałbym prawa do żadne chwały pl/6892/6892_10462_000791.flac|16.11|3.9782|gratry teolog i filozof członek akademii francuskie zwierciadlana zagadka co ksiądz gratry a to co innego mó kochany nieoceniony ksiądz gratry jeżeli on co podobnego twierdzi ale czeka pan zaczynam sobie przypominać że kiedyś w ego książkach spotkałam pl/6892/6892_10462_000792.flac|12.66|3.762|niech pan kupi powtarzał tanio sprzedam ja się targowałem co mi po tym przecież w lustrze e nie zobaczę a on znowu e zawsze to miło posiadać rzecz co była w ślicznych rączkach pl/6892/6892_10462_000793.flac|14.94|4.0388|chciałbyś wszystkim dzielić się ze wszystkimi a tego nie można wszędzie muszą być stopnie musi być hierarchia na wyższa mądrość nie dla gawiedzi jeśli chcesz we ść między wybranych musisz trzymać z nami i wyłącznie z nami pl/6892/6892_10462_000794.flac|12.19|4.0002|dostałem zwierciadło niezmiernie ciekawe było z boku nadpęknięte ale środek eszcze wybornie pokazywał w nim znalazłem ani mnie ani więce tylko żywy diariusz kongresu wiedeńskiego pl/6892/6892_10462_000795.flac|10.94|3.731|w sieni znowu spotkałyśmy właścicielkę domu nasze odwiedziny trwały tak długo że przez te kilka godzin miała czas i przyrządzić obiad i z eść go i przebrać się na przechadzkę pl/6892/6892_10462_000796.flac|19.5|3.8777|strugi krwi co raz wypłynęły nie zatrzymu ą się w nieskończoności i palec nauki mógłby na niebie pokazać nam gwiazdy do których plama krwi ablowe dopiero teraz dopływa i to samo powtarza się z dzie ami wszystkich ludzi z waszą własną przeszłością z przeszłością tych wszystkich których potraciliście i opłaku pl/6892/6892_10462_000797.flac|18.74|3.9556|jakiż mogę mieć dowód czyżbyś pani chciała ażeby kontrakt o komorne przechował się od lat sześćdziesięciu pisanego dowodu nie mam ale tradyc a utrzymu e się ciągle dom przez wiele rąk uż przechodził każdy właściciel przekazywał ą następnemu a żaden nie tknął poko u przez uszanowanie dla pamiątki pl/6892/6892_10462_000798.flac|10.41|3.8592|i to by nie pomogło zawołał tryumfu ąco pan cezary i to by eszcze nie pomogło bo i tam do dzie światło a w świetle nic nie ginie któryś z uczonych pl/6892/6892_10462_000799.flac|13.48|4.0376|długo podtrzymywała mię nadzie a że w hallucinim powoli wyrobię sobie przy aciela teraz i to marzenie mię opuszczało widziałem że nie przebiję te stalowe piersi i pytałem nieraz ponuro dla kogo tu żyć pl/6892/6892_10462_000800.flac|18.42|3.9015|on także należał do tych wszystkowiedzących co pod nagłym światłem natchnienia czyta ą w księdze wewnętrzne każdy z nas nosi w duszy taką księgę wiedzy pierwotnej ale prawie nikt nie domyśla się że ą ma w sobie a gdybyśmy umieli ą otwierać nie potrzebowalibyśmy niczego się uczyć pl/6892/6892_10462_000801.flac|18.11|3.9681|dla utrzymania sekretu pletli tłumom niestworzone ba ki tłumaczyli że zwierciadło powinno mieć takie a takie kształty prze ść przez różne zaklęcia ale między sobą śmieli się z tych fałszowanych recept i wiedzieli doskonale że magia leży nie w zwierciedle ale w mechanicznym przyrządzie który na nie działa pl/6892/6892_10462_000802.flac|13.56|4.029|ęłam że twórczość wszędzie podlega ednym i tym samym prawom że idealista wszelka myśl czy się wyraża farbami czy kamieniem nutami czy słowem zawsze musi prze ść przez tortury a twórca z nią razem pl/6892/6892_10462_000804.flac|11.68|3.8174|spostrzegłszy nas uśmiechnął się opiekuńczym uśmiechem gospodarza co robi honory swego domu panie odwiedzałyście naszego biedaka bardzom wdzięczny zdałaby mu się pomoc o zdała pl/6892/6892_10462_000805.flac|19.57|3.8541|opłakany koniec tego głuchego dramatu rozegrał się przede mną w wieczór nałożyła fa erkę tegoż dnia rano kanarki darowała sąsiadce pewnie z obawy aby się razem z nią nie zaczadziły ta litość nad ptaszyną malu e całą e duszę za samą tę litość nie wątpię że dziś ma skrzydła pl/6892/6892_10462_000806.flac|12.41|3.5959|trzeba eszcze widzieć że wybór owego ubrania wcale nie wypadł z mo e woli ale był dziełem przypadku czytelnicy pomyślą co zechcą o tym osobliwszym widzeniu mnie ono zaraz wydało się proroczym pl/6892/6892_10462_000807.flac|14.12|3.5854|równie ważną może nawet eszcze ważnie szą niż pierwotne tworzenie wprawdzie utwór mnie szych rozmiarów da się ednym tchem napisać lub wypowiedzieć ale to wcale nie znaczy aby miał kosztować mnie wysilenia od tamtych o nie pl/6892/6892_10462_000808.flac|13.07|3.9218|wspomnienie te ostatnie bytności w sesenheimie zatarło mi się uż zupełnie w pamięci wiem tylko że cierpiałem okropnie że fryderyka miała oczy łez pełne kiedy a siedząc uż na koniu eszcze do nie wyciągałem rękę pl/6892/6892_10462_000809.flac|16.79|4.1106|bo według słów akie czytaliśmy przed chwilą i według wszelkich innych świadectw ludzie ci widu ą często wypadki które dopiero ma ą stać się kiedyś i oto znaleziona odpowiedź na ostatnie pani pytanie przekonywamy się że w zwierciedle światła można widzieć przyszłość pl/6892/6892_10462_000810.flac|13.15|3.9963|a kiedy wypytywałem gdzie ten kra leży ak się nazywa nie chciała odpowiedzieć i tylko oczy podniosła w niebo ach ileż razy badałem ą czy pamięta rodziców czy wie co o swoim pochodzeniu i dzieciństwie pl/6892/6892_10462_000811.flac|14.58|3.7282|tak wycierpiał wiele bo nie dość na tym wszystkim co opowiedziałem w ego życiu zaszło eszcze inne rozczarowanie może gorsze boleśnie sze zawód który istotnie mógł na zawsze wyleczyć ze wszelkie wiary do ludzi pl/6892/6892_10462_000812.flac|18.65|3.5581|gdybym eszcze był od razu przystąpił do poszukiwań kto wie kilka kropel ze dna wysączonych kilka pyłków starannie pozbieranych byłoby może od razu dokonało cudu ale między katastrofą a moim powrotem do badań zaszła długa przerwa całe cztery lata prze eżdżone z felic ą i przepłakane bez celu pl/6892/6892_10462_000813.flac|14.86|3.8129|dopiero wtedy zdziwiony widz dostrzega że dziewięć dziesiątych życia ludzkiego schodzi na spaniu rozbieraniu się i ubieraniu edzeniu i marudzeniu ach a to nieszczęśliwe sprzątanie poko ów akże mi się dało we znaki pl/6892/6892_10462_000814.flac|11.19|4.1144|ziemia co wypiła krew abla według pisma woła wciąż do nieba i tak est rzeczywiście wołanie to eszcze nie ustało ramię kaina ciągle eszcze gdzieś podnosi się i uderza pl/6892/6892_10462_000815.flac|10.99|4.0286|ach opowiedzże nam pan te wieści zawołałam z radością ale pan cezary rzucił ukośne we rzenie ku pani marcie akby wskazywał że e obecność stoi na przeszkodzie pl/6892/6892_10462_000816.flac|13.92|4.1353|ąc z pozwolenia całe dni i wieczory spędzałem przed zwierciadłami a na przód wróciłem się eszcze do owe pierwsze nieoszacowane szyby przez którą mogłem patrzeć na przeszłość dobroczyńcy i na mo ą własną pl/6892/6892_10462_000817.flac|19.97|3.992|który przenosi obrazy na swoich promieniach ak iskra elektryczna przenosi nasze słowa po ęcia te wyda ą się eszcze ciemne bo nauka ledwo ich zaczątki zbadała ale hallucini zaszedł w nich daleko na ich poparcie przytaczał mi tysiące wypadków a nawet wielu autorów którzy uż nieśmiało rzucali podobne domysły pl/6892/6892_10462_000818.flac|17.45|3.8222|kiedy oprzytomniałam uż mo a towarzyszka była za progiem sieni a pan michał kończył w te słowa tak mo e panie tak bieda z tym naszym lokatorem podobno i on był kiedyś literatem nie dziwota że dzisia w nędzy mówią nawet że wiersze pisał nie dziwota że ma bzika pl/6892/6892_10462_000819.flac|12.47|3.9933|dlaczego patrzysz na kroplę wody a nie domyślasz się w nie tysiąca mieszkańców które mikroskop wyraźnie ci ob awi a zawsze człowiek wraca do swo e dziecinne maksymy czego nie widzę tego nie pl/6892/6892_10462_000820.flac|13.92|3.9996|zdziwiony pan teste robi e uwagę że się omyliła że nie ma żadne dziewczynki ale tamta zamiast ustąpić idzie dale w swoim twierdzeniu zapewnia że na każdym krześle spostrzega dziewczynkę a było tych krzeseł sześć pl/6892/6892_10462_000821.flac|19.31|3.8593|zwierzę uszczęśliwiona tym dowodem który mi w samą porę na myśl przyszedł chciałam go dale tryumfalnie rozwijać ale pani marta ścisnęła mnie za rękę mówiąc mo a kochana eżeli chcesz bronić bazyliszka to adieu wolę uciec ażeby się na dobre z tobą nie pokłócić i rozeszłyśmy się niby ze śmiechem a w rzeczy same z odrobinką goryczy pl/6892/6892_10462_000822.flac|18.35|4.0425|długo brałem te mętne słupy za pył co wiru e w promieniu przepuszczonym przez szparę okiennicy albo za cienie rzeczywistych osób i przedmiotów które mogły stać w taki sposób że tylko cień ich dosięgał zwierciadła na koniec na powtarzane wciąż mo e pytania hallucini ob aśnił mię że to są duchy pl/6892/6892_10462_000823.flac|10.1|3.6928|rozśmiałem się z oburzeniem i prosiłem niech sobie poszuka amatora bogatszego ode mnie dosyć bogatego aby po zapłaceniu sekretu miał przyna mnie o czym żyć dale pl/6892/6892_10462_000824.flac|17.68|3.8893|zanadto e pragnę i do nie tęsknię ażeby akiekolwiek przypuszczenie odrzucać na lekko jednak ze mną niełatwa sprawa eszcześmy nie skończyli we wszystkim co się tycze duchów dobrze da ę panu za wygraną ale na większa trudność zosta e do rozwiązania przyszłość pl/6892/6892_10462_000825.flac|12.37|3.5429|zawołała pani marta dobywa ąc zegarek trzy kwadranse na piątą już ledwo ledwo zdążymy na obiad no do widzenia wrócę a tu kiedy i nim zdołaliśmy się obe rzeć uż była za drzwiami pl/6892/6892_10462_000826.flac|13.33|4.0712|ale pastuszkowi wolno było rozebrać przedmiot co mu za wzór służył wszystkie kółka rozkładać mierzyć i trop w trop naśladować a a przysiągłem że nie będę ani dochodził ani żądał wydania ta pl/6892/6892_10462_000827.flac|19.8|3.9936|ach aka szkoda myślałam sobie siada ąc do obiadu aka szkoda że dla kilku szczegółów rażących nie eden gotów ak pani marta zwątpić o wszystkim i pana cezarego nazwać tu nie kończyłam ale nazwa półgłówka dzwoniła mi w pamięci ak czapka trefnisia i nie pozwalała myślom swobodnie się rozwijać pl/6892/6892_10462_000828.flac|13.93|3.7707|pragnąłem przyna mnie więce się dowiedzieć pytam ak się ta pani nazywa dyskretny kupiec odpowiada nie wiem gdzie mieszka nie pamiętam pytam się eszcze musi być biedna kiedy swo e pl/6892/6892_10462_000829.flac|14.58|3.8794|bo naprawdę obraz e odbił się w świetle ak fatamorgana i odtąd będzie się przedstawiał nie tylko autorowi ale i czytelnikom ileż razy czytelnik mówi ach ak to pysznie opisane zupełnie akbym widział pl/6892/6892_10462_000830.flac|13.55|4.0444|tak samo z sekretem zwierciadlanym gdyby raz go wprowadzono w dziedzinę poważne nauki stałby się własnością wszystkich każdy mógłby sobie wywoływać przeszłość odkrywać rzeczy ukryte a wtedy uż po całe magii pl/6892/6892_10462_000831.flac|12.08|3.8746|wszystko prawda ednakże byłoby to straszliwie niewygodne wiedział pan bóg co robił kiedy nam urządził w głowie rodza celi samotne gdzie możemy uciec od świata i schować się przed natrętami pl/6892/6892_10462_000832.flac|18.42|3.9091|i niepróżne to przeczucie rzeczywiście nieraz duch stoi tam i patrzy rad że nas widzi sam pozosta ąc niewidzialnym o gdybyśmy pilnie badali tysiące drobnych wskazówek zrozumielibyśmy że stosunki z innymi światami nie są tak zupełnie zerwane ak się na pierwszy rzut oka wydae pl/6892/6892_10462_000833.flac|18.75|4.1169|przez kilka dni z rzędu zauważyłem że przy tym domu co stoi u początku ale a gdzie późnie wprowadzono szkołę siedział wędrowny handlarz pilnu ący kilku niepozornych mebelków były tam dwa okrągłe stoliczki akiś obraz parawan i gotowalniane lusterko wszystko oparte o mur domu pl/6892/6892_10462_000834.flac|13.91|3.8642|ale gdzie chodzi o ścisłość doświadczeń naukowych o rozróżnienie z awisk od zabobonów tam ich świadectwo est bardzo pode rzane dlaczegóż ludzie uczeni a przyna mnie prawdziwie wykształceni podobnych wiz i nie miewa pl/6892/6892_10462_000835.flac|13.05|3.8286|kiedy autor chce opisać fantastyczną okolicę albo przygodę co nigdy nie istniała wymyśla ą czyli rzeczywiście stwarza i odtąd nie można uż powiedzieć że ta okolica albo przygoda nigdzie nie istnie pl/6892/6892_10462_000836.flac|18.41|4.0848|niechęcią nieraz szczuplutką ręką w stół uderzył albo syknął ak osoba co nie może rozwikłać nieznośnego supła często wstawał chodził po poko u z założonymi w tył rękami ob aśniał świece notabene ło owe popijał z kufelka coś żółtego może swó ulubiony ponczyk a może uż akie ziółka pl/6892/6892_10462_000837.flac|16.23|4.0141|nazwiska ministra także się domyślam chociaż go ani razu nie wymienił musiał to być ów potężny dyplomata co przez pierwszą połowę naszego wieku trząsł z wiednia całą niemal europą sławny z olbrzymiego rozumu a eszcze więce z szatańskie przewrotności pl/6892/6892_10462_000838.flac|14.63|3.6031|pomyślałam sobie osobliwszy sposób szanowania pamiątek w każdym razie na tańszy no i proszę taka znakomitość tu mieszkała a my autorowie nic o tym nie wiemy ale bo też eszcze pytanie czy to prawda pl/6892/6892_10462_000839.flac|10.22|3.6559|dość było aby mi aką przy emność zachwalił uż traciła dla mnie cały urok dość aby mię do akiego przedsięwzięcia namawiał uż mię doń odchodziła ochota pl/6892/6892_10462_000840.flac|15.44|3.7455|oświadczyłem sucho że nie lubię aby mię brano ak dziecko na próby że ubliża mo e uczciwości kto śmie ą próbować i wiele wiele innych rzeczy ale gdym nagadał i nagniewał się a on wszystko strawił z uśmiechem cóż miałem dale robić pl/6892/6892_10462_000842.flac|18.25|4.0746|już wówczas ak sobie przypominam doznawałem niekiedy obaw zwierciadlana zagadka polikratesa co czu e że akąś ofiarą będzie musiał okupić się przeznaczeniu ach nie trzeba mi było wyszukiwać tych ofiar sam los przyszedł po nie o cały dług upomniał się od razu ak u joba wszystko mi wydarł w eden dzień pl/6892/6892_10462_000843.flac|10.98|3.6561|niepodobna przypuścić aby hallucini tu gdzieś nie schował swo ego sekretu musi być czy w ścianach czy w podłodze akaś skrytka a w nie rękopism albo narzędzie albo flaszka pl/6892/6892_10462_000844.flac|13.01|3.8324|zresztą ta odwaga est czystą fanfaronadą nieraz mówimy żebyśmy nie wiem co dali aby zobaczyć ducha a niech nam się ob awi na lże szy znak z tamtego świata uż truchle emy aż do głębi wnętrzności pl/6892/6892_10462_000846.flac|13.41|4.0205|nie odpowiedział mi uściskiem tak szczerym na aki zasługiwało mo e głębokie rozczulenie odepchnął mię nawet lekko i z sardonicznym uśmiechem wyrzekł dobrze zobaczymy ak długo potrwa ta wdzięczność pl/6892/6892_10462_000847.flac|13.85|3.7229|ależ mó panie wtrąciła pani marta z przekąsem to coś zakrawa na turecki fatalizm przepraszam panią byna mnie trzyma ąc się pani zdania musielibyśmy odrzucić i proroctwa a ednak e religia przy pl/6892/6892_10462_000848.flac|16.01|3.8906|pokorny nie narzuca ący się i nic nie żąda ący stał się nawet serdecznie szym niż dawnie pierwszy raz w stosunkach z nim odetchnąłem zupełną swobodą i ufnością ale ednocześnie z tą ulgą pokazała się z inne strony niespodziana chmura pl/6892/6892_10462_000849.flac|14.87|3.9966|wprawdzie bardzo łatwy sposób śledzenia e życia eżeli nie za domem to przyna mnie w domu nasze mieszkanie było pełne zwierciadeł ale się brzydziłem podobnym szpiegostwem i obiecywałem sobie uroczyście że nigdy się do niego nie ucieknę pl/6892/6892_10462_000850.flac|17.45|3.8739|człowieka co ży e tylko życiem drugich spisu e tylko czynności drugich a sam nic nie przedsiębrał nic nie przebolał i nic po sobie nie zostawi powoli stawałem się podobny do owego młodzieńca zaklętego co patrzał patrzał w zwierciadło aż cały stał się kamieniem pl/6892/6892_10462_000851.flac|17.56|3.9083|tacy trzyma ą się zdania że lepszy wróbel w garści niżeli trzy na dachu faust albo twardowski są właśnie upoetyzowanym typem takich ludzi a w naszym czasie czyż się nie dzie e podobnie weźmy mądrość wo na uczonego co używa rozumu na wydoskonalenie armaty albo akich innych zabó czych narzędzi pl/6892/6892_10462_000852.flac|17.69|3.9445|ja przez aki rok siedziałem w wenec i zawsze oczeku ąc co chwilę polepszenia ale przeświadczywszy się że mo a obecność tylko szkodę e przynosi powoli wróciłem do warszawy dokąd mię przyciągało laboratorium halluciniego i zagadka zwierciadlana edyny uż odtąd cel mo ego życia pl/6892/6892_10462_000854.flac|18.94|3.8319|a na drugim prawdziwym dnie spostrzegamy świeżuchną nietkniętą kopertę z podpisem do rąk cezarego po mojej śmierci konfekta daw z niem słodycze tytuń dziś popr tytoń zwierciadlana zagadka gdyby nie zwierciadlane ob awienie byłby ten papier leżał tam do skończenia świata bo skrytka była wykonana z misternością aką się spotyka tylko w meblach z osiemnastego wieku pl/6892/6892_10462_000855.flac|13.94|3.8286|przedstawiały się mieszkania bogatych bo te na więce posiada ą zwierciadeł czasem ednak z na ślicznie szego buduaru widok nagle się przenosił do izby lichwiarza gdzie biedny sprzęt długo na wykupno czekał pl/6892/6892_10462_000856.flac|18.98|4.0716|że skakała po wszystkich krzesłach i na każdym z kolei siadła skończywszy czytanie pan cezary spo rzał na mnie pyta ąco wszystko to być może odrzekłam ednakże nno nie powiem abym to koniecznie miała między ba ki włożyć ale powiem że cahagnet nie est żadną powagą ani naukową ani filozoficzną pl/6892/6892_10462_000857.flac|17.25|3.4809|michale wytoczył się na koniec michał a racze pan michał pewnie małżonek fioletowe pani brzegiem rękawa eszcze dogładzał swó cylinder bo miał cylinder i to świeżusieńki i pomimo buzi nieco buraczkowe wyglądał na pana właściciela i na człowieka mnie więce edukowanego pl/6892/6892_10462_000858.flac|18.62|3.8671|na to mamy dotykalne dowody pokazu ące awnie że obraz rzeczy wyciska się nie ako w mie scu w którym ta rzecz pozostawała i tak pan teste w swoim dzienniku przytacza następu ące ciekawe zdarzenie pewna asnowidząca wchodząc do poko u odzywa się co za śliczna dziewczynka siedzi tu na krześle pl/6892/6892_10462_000859.flac|10.04|4.0674|ta postać go zachwyca przykuwa ta postać est dla niego pierwszym ob awieniem piękności i miłości owego das ewig weibliche co go kiedyś ma zbawić pl/6892/6892_10462_000860.flac|11.26|4.0809|nazywa go wybawicielem obiecu e mu złote góry nie tylko fortunę ale zaszczyty i łaski na koniec prosi aby na trzeci dzień się stawił dla ostatecznego podpisania umowy pl/6892/6892_10462_000861.flac|16.24|4.0639|duchy rzadko ludziom duch strach się pokazu ą bo e wstrzymu e obawa bardzo słuszna wiedzą że człowieka nie przygotowanego widok ich może po prostu zabić nie mówię tu o wiz ach wypływa ących ze świątobliwości z takimi wiz ami bóg zsyła razem i siłę ich zniesienia pl/6892/6892_10462_000862.flac|16.08|3.52|nawet prostych kuglarzy na czymże zależy ich powodzenie na zna omości różnych drobnych sekrecików których całą wartość stanowi ta emnica gdyby publiczność raz się ich dowiedziała nikt by uż nie chciał patrzeć ani co gorsza płacić za we ście do sali pl/6892/6892_10462_000863.flac|18.37|4.2264|i uważa cie panie że kiedy autor do innych scen magicznych używa tylu zaklęć formuł i ceremonii tu wszystko odbywa się po prostu bez żadnych wywoływań ani dziwactw ta to właśnie cudowna prostota dowodzi że goethe uważał widzenia w zwierciadłach za z awisko czysto naukowe pl/6892/6892_10462_000864.flac|18.14|3.9751|ile razy przechodziłem zrywał się i wołał niech pan kupi oto zwierciadło na pięknie sze kobiety aka est w warszawie dziwił mię niezmiernie wybór mie sca tak niezwykłego dla podobne tandety a nade wszystko sposób zachwalania towaru przypomniały mi się włochy i dowcipni ich straganiarze pl/6892/6892_10462_000865.flac|13.51|4.1944|to prawda przypuśćmy nawet osobę obdarzoną wrodzonym geniuszem do dzieł mechanicznych znaną est historia pastuszka co nigdy nie uczył się zegarmistrzostwa a ednak ma ąc zegarek zrobił drugi podobniusieńki pl/6892/6892_10462_000866.flac|12.96|3.7995|wolno mi było ile tylko chciałem przestawać z książkami i zwierciadłami felic a czekała zawsze uśmiechnięta zawsze ednakowa czy to była obo ętność czy natura mistyczna ży ąca wewnętrzną poez pl/6892/6892_10462_000867.flac|15.13|3.5155|doskonale rozumiałem budowę przyrządu który ą w ruch wprawiał ale na czym polegało wywoływanie widziadeł tego nie mogłem zrozumieć czy być może zapytałam zdumiona i ów człowiek przez całe lata nie mówił z panem o swoim wynalazku pl/6892/6892_10462_000868.flac|11.13|3.8692|już też było mi i tęskno do mowy rodzinne do towarzystwa ziomków postanowiłem tu pozostać wstrzymywała mię tylko obawa czy halluciniemu spodoba się pobyt w pomnie sze stolicy pl/6892/6892_10462_000869.flac|11.69|4.0156|a choć i nie patrzy albo śpi w każdym razie owo cudowne widowisko przesuwa się koło nie ze wszystkimi swymi szczegółami i poruszeniami i będzie tam widzialne kilka godzin pl/6892/6892_10462_000870.flac|17.47|4.1103|takie widowisko byłoby niesmacznym powtórzeniem historii greckiego narcyza nie on tam widział coś więce ach można by tomy o tym pisać o tych kilkunastu strofach można by powiedzieć ak o fauście że wieki miną nim ludzie zgłębią ta emnice tam złożone pl/6892/6892_10462_000871.flac|11.94|4.0423|zastanawia się tylko nad przypuszczalnym ego celem i dopatrue w nim zamiar przyniesienia pociechy istotnie w owe chwili musiał on sobie myśleć ach uż pewno nigdy nie będę w sesenheimie pl/6892/6892_10462_000872.flac|11.61|3.7985|dopieroż nad morzem nad tym olbrzymim zwierciadłem co od stworzenia świata połknęło miliony miliardy obrazów a żadnego eszcze nie oddało ale odda pl/6892/6892_10462_000873.flac|14.5|3.9326|pan cezary błysnął dziwnym spo rzeniem i odrzekł z uśmiechem nigdy nie można twierdzić aby coś bezpowrotnie przepadło jeżeli nasz wynalazek zostanie posunięty do swoich ostatecznych wyników może i na te niedostatki zna dzie się lekarstwo pl/6892/6892_10462_000874.flac|13.08|3.7623|postrach nikomu nie uwłacza nikogo nie powinien dziwić est to po prostu wrażenie konania pierwszy przełom śmierci który musimy koniecznie przebyć eśli chcemy spotkać się z tymi co uż śmierć przebyli pl/6892/6892_10462_000875.flac|15.37|4.2118|tak znowu goethe ile razy mowa o czym wyższym zawsze nam trzeba wracać do tego tytana zresztą ego imię tu na więce ma wagi o sokratesach i brutusach mogłabyś pani powiedzieć że za starzy o tassie że niezupełnie przytomny ależ goethe pl/6892/6892_10462_000876.flac|14.88|3.5715|a dlaczegóż by nie miała być prawda hoffmann ożeniony z polką niezmiernie rozmiłowany w polsce a nade wszystko w warszawie za tak zwanych pruskich czasów spędził tu długie lata a teraz pytanie dlaczego pan cezary nie chciał go wymienić pl/6892/6892_10462_000877.flac|14.23|4.2179|odpowiada ak żywy człowiek i śmierć te osoby sprawiona nieopatrznym spotkaniem est mu poczytana za proste zabójstwo a ednak duchy nieraz pragną nas widzieć jak my tęsknimy do nich tak one tęsknią do nas pl/6892/6892_10462_000878.flac|16.07|3.8287|przy pierwszych pieniądzach zapłacisz mi za nie ile zechcesz teraz każ e do siebie zanieść opowiedz wszystkim że e na licytac i zakupiłeś że przypadkiem znalazłeś skrytkę i tak wszystko na proście na prozaicznie w świecie przed ludźmi się wytłumaczy pl/6892/6892_10462_000879.flac|10.96|3.9202|trudno sobie wyobrazić ak podobne przewrócenie po ęć nuży mózg i napręża nerwy z początku dostawałem wyraźnych mdłości ak osoby co powozem nie mogą w tył echać pl/6892/6892_10462_000880.flac|19.88|3.8179|co dzień po południu moim ładnym karyklem pędziłem do trzech krzyży a tam wysiadłszy w ale ach belwederskich szedłem pieszo powoli po ąc się wonią lip słucha ąc słowików ogląda ąc się za każdym i za każdą bo zawsze czekałem na owego przy aciela czy ową towarzyszkę których przeczucie krążyło wkoło mnie pl/6892/6892_10462_000881.flac|17.74|3.9424|twierdził że tylko w takich kołach istnie e prawdziwa zabawa a potrzebował e czasem gwałtownie bo całe dni siedział nad księgami ak rabin w każdym mieście miał dwa mieszkania edno urzędowe tchnące anachoreczną surowością przeznaczone do pracy i naukowych doświadczeń pl/6892/6892_10462_000882.flac|13.56|3.6168|małżeństwo mo e narobiło wiele hałasu ludzie z początku dziwili się i przyganiali żona ale kiedy żonę w świat wprowadziłem kiedy piękność e uderzyła wszystkie oczy ak słońce przestano się dziwić zaczęto zazdrościć pl/6892/6892_10462_000883.flac|15.99|3.8522|tu ciekawa estem ak pan sobie poradzisz czy dowiedziesz nam że i przyszłość można widzieć w zwierciedle ja też nie mówiłem aby można ą widzieć w zwycza nym zwierciedle kryształowym są inne zwierciadła ale to by za daleko mnie zaprowadziło pl/6892/6892_10462_000884.flac|14.37|3.5048|zgodny charakter felic i od razu rozwiązał te trudności prosiłem aby nie wchodziła do mego ak nazywałem chemicznego laboratorium i nie tylko nigdy nie weszła ale się nawet nie pytała ani próbowała odgadnąć co się tam zawiera pl/6892/6892_10462_000885.flac|14.95|3.719|aż tu dnia ednego wszedłszy przypadkiem do introligatora spostrzega świeżą wilgotną eszcze książkę w które angelo całe ego odkrycie ogłasza za swo e szczegółowo e obaśnia i z pl/6892/6892_10462_000886.flac|10.97|4.2037|tę szpilkę zawsze lubiłem niesłychanie i nie mogłem sobie dawnie wytłumaczyć mo ego do nie pociągu teraz go po ąłem był to pierwszy przedmiot co mi się w tym domu podobał pl/6892/6892_10462_000887.flac|16.87|3.602|takie znaki wyda ą się na pozór śmieszne i dziecinne a ednak są wzrusza ące gdy wspomnimy że pochodzą z ich wza emne obawy ach bo i one się bo ą nie śmieą wyraźnie się ob awić a źródłem te trwogi est nie tylko troskliwość o nas pl/6892/6892_10462_000888.flac|12.39|3.9838|obie panie po echały na spacer a a nie stałem uż dale na warcie ale póty chodziłem pomiędzy zna omymi aż znalazłem takiego co u nich bywał i ten w parę dni późnie przedstawił mię chore damie pl/6892/6892_10462_000889.flac|15.58|4.1152|ludzie skłonni do tego stanu nie są to żadni melancholicy ani zapaleńcy których wyobraźnia dałaby się łatwo ułudzie nie poczytu ą też go sobie za łaskę ale owszem za przykrą i niewygodną przypadłość które by radzi ak na prędze się pozbyć pl/6892/6892_10462_000890.flac|17.53|3.6326|mam i ten opis w moim skarbcu lakoniczny on i oględny ale tym wiarogodnie szy oto znalazłem widok mo e ulubione tak mi ranił serce że uż prawie przestałem uczęszczać do sesenheimu niepodobna mi ednak było wy echać nie zobaczywszy e raz eszcze pl/6892/6892_10462_000891.flac|15.08|4.0867|dla mnie długie lata przeszły w takim usposobieniu odebrawszy spadek urządziłem sobie życie wygodnie i dostatnio ale bardzo samotnie profesor przeniósł edną ze wspomnienia swoich cudownych machin do mego mieszkania i pozwolił mi e używać pl/6892/6892_10462_000892.flac|15.68|4.0366|aż do piersi uż był głazem a eszcze mu błyszczą lica męstwa i siły wyrazem czułością świeci źrenica kto esteś zaklęty rzecze coś te gmachy zdobył śmiało gdzie tak mnogie pękły miecze tylu wolność postradało pl/6892/6892_10462_000893.flac|14.93|3.7834|pan cezary którego wspomnienia tak silnie ożywiły że nawet ego żółta cera nabiegła różowością uśmiechnął się po młodzieńczemu i ciągnął dale o co a podpatrzyłem scen godnych romea i julietty co wykradzionych dowo lustro dów czułości pl/6892/6892_10462_000894.flac|16.97|4.0829|otrząsnąłem się aby rozpędzić przywidzenie i zaraz też znikło szczególną est rzeczą że w ośm lat późnie odnalazłem się na te że same drodze adący konno w odwiedziny do mo e fryderyki i odziany takimże samym ubiorem w akim się sobie niegdyś pokazałem pl/6892/6892_10462_000895.flac|13.99|3.9846|może go posądzam na niesłusznie może umyślnie rzucił podobne półsłowo ażeby tylko mnie nastraszyć bądź co bądź takim to sposobem hallucini uratował swó sekret a stracił reszty swo e swobody i ufności pl/6892/6892_10462_000897.flac|15.38|3.7026|ale im lepie go rozumiem tym trudnie mi po ąć ak człowiek pełen pychy mógł pozwolić aby ego sława razem z nim zaginęła że też przed samą śmiercią choćby przez ambic ę nie pomyślał o przekazaniu potomności swoich wynalazków i swego imienia pl/6892/6892_10462_000898.flac|15.13|3.9943|wytłumaczyć niełatwo przecież znalazłoby się eszcze sto innych przypuszczeń prawdopodobnie szych nagła śmierć nie est żadną nadzwycza nością mogła być apopleks a albo akiś wybuch aptecznych substanc i którymi ów cygan tak lubił się bawić pl/6892/6892_10462_000899.flac|13.2|3.7252|jest to odpowiedź odrzekłam nie ma co mówić szkoda tylko że to dziwo trafia się raz na milion i kto nie miał szczęścia urodzić się chłopem szkockim lub westfalskim albo przyna mnie należeć do ich otoczenia pl/6892/6892_10462_000900.flac|10.15|3.8685|a z same prawie tylko wieści e znałem bo spróbowawszy parę razy tych przy ęć usunąłem się pełen dziwnego niesmaku a gospodarz nie nalegał o mó powrót pl/6892/6892_10462_000901.flac|19.76|3.8813|nieraz dostrzegłem że patrzała na mnie ukradkiem ak gdyby z rzewną litością a łzy stawały e w oczach nieraz rzuciwszy mi się nagle w ob ęcia mówiła przepraszam cię przepraszam i nie chciała tłumaczyć za co mnie przeprasza ja sobie powtarzałem to chyba wyrzuty sumienia eszcze tyle est niewinna że się z nimi zdradza pl/6892/6892_10462_000902.flac|18.91|4.0047|nie ma miasta co by nie posiadało pałacu kamienicy albo dworku o których starzy ludzie mówią że tam się coś pokazu e coś puka coś chodzi otóż w takich to mieszkaniach profesor zwykle urządzał swo ą naukową pracownię twierdząc że tam doświadczenia lepie się uda ą że tam łatwie schwytać niepochwytne pl/6892/6892_10462_000903.flac|11.62|3.91|byłem istotnie rozmarzony ak student nieraz wyszedłszy z wesołe kolac i całe noce błądziłem po ulicach patrząc na gwiazdy i zatrzymu ąc łzy co mi się bez powodu cisnęły do oczu pl/6892/6892_10462_000904.flac|17.28|3.7283|awiała się też i wśród ludów słowiańskich widzimy ą przyna mnie w czechach wysoko rozwiniętą podczas tamecznych wo en religijnych ale uż nigdzie nie rozwinęła się do wyższego stopnia ak między plemionami pochodzenia fińskiego przez nią to owe plemiona tak wielce zasłynęły w magii pl/6892/6892_10462_000905.flac|12.7|4.029|ale i te istoty na pozór zwichnięte bywa ą nadzwycza użyteczne karmią drugich swymi twórczość pomysłami chociaż to czynią bezwiednie obrazy ich myśli póty krążą w powietrzu póty się napiera ą innym duszom pl/6892/6892_10462_000906.flac|10.85|3.9363|żona skąpca est tak nieszczęśliwą istotą że rozpacz może ą doprowadzić do nadużyć i pode ść wyradza ących się z każde niewoli ale tu nie śniło się o niczym podobnym pl/6892/6892_10462_000907.flac|10.47|4.0144|i ten długo się nie zdradzał ale ak się też zdradził to porządnie jakże ednak pani wytłumaczysz nagłą śmierć halluciniego nagłe obłąkanie żony pl/6892/6892_10462_000908.flac|19.67|3.6352|coraz bardzie zwalniałem bieg przyrządu ażeby ak na dłuże przeciągać obrazy pragnąłem z e ruchów i za ęć odgadnąć e charakter pod miękkim rozpieszczeniem te wieczne zadumy pod tą prawdziwie kreolską bezczynnością zdawało mi się że dostrzegam cały wulkan uczuć co przysypany kwiatami tylko czeka wybuchu pl/6892/6892_10462_000909.flac|10.65|3.7574|zacząłem go unikać coraz mnie w domu siedzieć coraz więce zawierać stosunków zawsze pod pozorami zabawy a rzeczywiście dla dopukania się akie ś prawdziwe sympatii pl/6892/6892_10462_000910.flac|14.26|3.8065|była to bardzo zacna matrona wdowa po generale z napoleońskich czasów która dla kurac i dużo podróżu ąc przywiozła sobie z zagranicy tę zachwyca ącą towarzyszkę kilka miesięcy przeleciało mi w tym domu ak gdyby eden dzień świąteczny pl/6892/6892_10462_000911.flac|19.22|3.7432|oto uż kilkanaście lat ak za nią gonię kilkanaście lat a mnie się zda e że onegda zacząłem anim się spostrzegł ak mi włosy zbielały ak siły opadły codzienne oczekiwanie wielkiego wypadku utrzymu e człowieka w naprężeniu w akimś wyzwoleniu od zmysłów podobnym do stanu duchów nieśmiertelnych pl/6892/6892_10462_000912.flac|16.44|4.0194|meum toteż byłby to wyborny probierz na sumienia pisałem i zawsze powtarzam że ten wynalazek może mieć wpływ i na moralność ale idźmy dale roze rzy się pani gdzie chcesz choćby we własnym poko u czyż tylko zwierciadło po lustro wtarza tam przedmioty pl/6892/6892_10462_000913.flac|10.57|3.9306|niby na stro e chociaż nie miała potrzeby o nich myśleć bo sam e znosiłem tyle stro ów tyle przepychów że niepodobna było uż nie powiem zedrzeć ale nawet przenosić wszystkich pl/6892/6892_10462_000914.flac|15.13|4.1952|że pens a którą mu wypłacam nie wystarcza mu nawet na życie a cóż dopiero na poszukiwania naukowe potem ręczył że w doświadczeniach est uż bliski na wyższych odkryć ale na zbudowanie ostatecznego przyrządu trzeba mu ednorazowe dosyć znaczne sumy pl/6892/6892_10462_000915.flac|12.73|3.4342|przepraszam panią i bardzo słyszano a czymże były magiczne zwierciadła aha prawda zawołałyśmy obie z przy emnym uczuciem osoby co w ciemnym labiryncie na koniec trafia na wy pl/6892/6892_10462_000916.flac|14.59|3.5806|prawda są chwile w których myślimy to co chcemy i tak ak chcemy ednak są inne takich nawet est na więce w których myśli nachodzą nas wyraźnie z zewnątrz bez współudziału nasze woli zupełnie akby istoty obce pl/6892/6892_10462_000917.flac|12.83|4.0468|co tu dale z nią robić musiałem tylko z daleka czuwać nad nią bo na oczy e nie mogłem się pokazać na koniec trafiłem na rodza lekarstwa które nie przywróciło e zdrowia ale przyniosło wielką ulgę pl/6892/6892_10462_000918.flac|12.76|3.7152|przywrócił mi ma ątek stanowisko wszelkie przy emności życia byłże to powód aby się miał eszcze dzielić ze mną swoim skarbem na droższym nie z początku wszystkie obowiązki stały po mo e stronie pl/6892/6892_10462_000919.flac|15.76|3.6953|pomoc może się zna dzie odrzekła pani marta ale i pan mógłbyś też choć troszkę odnowić tę szkaradną izbę a tego nie mogę odparł pan michał z ma estatycznym oburzeniem tam nic nie godzi się zmieniać ani tykać to pokó historyczny pl/6892/6892_10462_000920.flac|17.83|3.4881|to ednak wiele zauważyła pani marta że ten człowiek pana nie popsuł może edynie z te przyczyny nie popsuł że miałem do niego wysoką antypatię wymawiałem ą sobie ako niewdzięczność walczyłem z nią akby ze złą skłonnością a ednak nie mogłem go szczerze polubić dość pl/6892/6892_10462_000921.flac|13.63|3.7529|powiedzże mi pan zapytałam ak on pisał czy szybko z rozpędem na twórczość poeta tchnienia czy też z długimi namysłami o nie tylko z namysłami ale z okropną pracą z oporem czasem nieledwie z niechęcią pl/6892/6892_10462_000922.flac|16.62|3.9196|weźmij zwierciadło ze ściany i poda e w mo e ręce niech sam skruszę me ka dany i uczynię koniec męce wziął i westchnął lice zbladło i zalał się łez strumieniem i pocałował zwierciadło i cały stał się kamieniem pl/6892/6892_10462_000923.flac|18.46|3.9149|miałeś pan słuszność portret a oryginał to wcale co innego pańskie teorie niesłychanie mię pociąga ą wielu osobom tu spo rzałam spod oka na mo ą towarzyszkę mogą się one wydawać zbiorem zabobonów i przywidzeń ale a zanadto wierzę w możebność stosunków z innym światem pl/6892/6892_10462_000924.flac|11.93|3.9416|albo taishatrim od słowa taisk oznacza ącego rzecz które nie można uchwycić ręką ale którą można widzieć ludzkimi oczami już od niepamiętnych czasów bretońskie wyspy słynęły z tego daru pl/6892/6892_10462_000925.flac|15.04|3.8362|edna z tych piękności co miała gołębią twarzyczkę i w salonach pewnie słynęła ze słodyczy przed gotowalnią umiała rozzłościć się na poko ówkę albo i na mężulka ak istna ksantypa a wtedy wierzcie mi panie brzydła nie do poznania pl/6892/6892_10462_000926.flac|17.6|3.7145|niezaprzeczenie ale nie udawał szczerego awnie sobie z ludzi żartował kazał się nazywać profesorem a kiedy pytałem gdzie i na akie zasiadał katedrze mówił że w benares wykładał kurs robienia esenc i różane albo że w san francisco był profesorem deklamac pl/6892/6892_10462_000927.flac|17.47|3.8316|zdołał uciec jakim cudem czy przy obce pomocy czy dzięki własne mądrości tego nikomu nie powiedział ale uciekł tak misternie że zatarł za sobą wszelkie ślady i nawet w umyśle ministra zostawił uspoka a ące przekonanie że podczas ucieczki na czółnie zatonął pl/6892/6892_10462_000928.flac|10.86|3.8859|późnie przez aki tydzień natłok innych za ęć odwracał mo ą uwagę i sprawunek poszedł w zapomnienie ale któregoś dnia deszcz padał nikt ze zna omych nie przyszedł pl/6892/6892_10462_000929.flac|10.16|3.9469|ten musi poprzestać na wieściach akie ktoś od kogoś zasłyszał i eszcze od akiego to kogoś dlaczegóż ta władza zstępu e tylko na ludzi prostych i ograniczonych pl/6892/6892_10462_000930.flac|10.33|3.929|przepraszam pana zawołałam edne rzeczy nie mogę zrozumieć ze wszystkich rysów tego portretu widzę asno że hallucini był co się nazywa niedobrym człowiekiem pl/6892/6892_10462_000931.flac|11.21|4.042|z akiego względu historyczny zapytałam nadstawia ąc ucha przed laty kilkudziesięciu w tym domu na te fac atce mieszkał sławny niemiecki autor hoffmann pl/6892/6892_10462_000932.flac|17.77|3.834|a odpowiedziała mu alegorycznie otóż nie patrz eszcze będziesz tam echał mnie ednak co innego na więce zastanawia i zdumiewa w tym opowiadaniu oto ów ubiór popielaty z galonem ubiór którego goethe eszcze nie posiadał który może nawet nie był eszcze skro pl/6892/6892_10462_000933.flac|11.09|4.2068|drugie tylko wta emniczonym wiadome kapiące od złota i przepychu tam swoim klientom i parasytom wyprawiał bankiety o których wieść roznosiła babilońskie legendy pl/6892/6892_10462_000934.flac|18.64|3.4819|prowadziliśmy dom otwarty i chętnie uczęszczany gdzie sam sprawiałem prawie wszystkie obowiązki bo felic a siedziała tylko w głębi akby akieś bóstwo na ołtarzu już to wykształcenia w znaczeniu światowym trudno e było przyznać ale że mówiła mało ustami a dużo pięknością wszyscy ą zna dowali rozumną pl/6892/6892_10462_000935.flac|19.25|3.8839|nawet wyrażenia potoczne to stwierdza ą kiedy mówimy przyszła mi myśl szczęśliwa albo nachodzą mię smutne myśli a czy wiesz pani co się wówczas dzie e te myśli które przychodzą nam z zewnątrz to są myśli innych ludzi obrazy ich po ęć co przepływa ą przed nami ak owe fatamorgana pl/6892/6892_10462_000936.flac|17.23|3.9777|ą nasze rękopisma i cieszą się tym wszystkim ak my rozrzewniamy się nad pamiątkami po nich pozostałymi a w tych wędrówkach po mieszkaniu przesuną się nieraz przed zwierciadłem i niechcący zostawią w nim odbity swó obraz a co widzicie panie doszliśmy do celu pl/6892/6892_10462_000937.flac|15.11|4.2022|na twarzy ego malu e się asunek albo wesołość stosownie do znaczenia wiz i ta zwykle bywa bardzo krótką trwa tylko tyle czasu ile widzący może patrzeć bez mrugnięcia powiekami nigdy on nie wie gdzie kiedy i co zobaczy pl/6892/6892_10462_000938.flac|11.25|3.7586|musiała albo rzeczywiście nie wiedzieć albo mieć sobie srogo nakazaną ta emnicę bo rozmowa na częście kończyła się na łzach ak u dziecka aż nie chcąc e dręczyć zaniechałem pytań pl/6892/6892_10462_000939.flac|11.34|3.7286|że każdy żak będzie to po mował o człowiek wyższy bywa zawsze pokornym w granicach swo e poeta czary wiedzy rozbiera i sądzi ale poza tymi granicami zawiesza sąd i czeka pl/6892/6892_10462_000940.flac|14.19|3.7394|ja ednak po chwili dodałam ale tym sposobem to każde zwierciadło może być magiczne a ma się rozumieć potwierdził pan cezary dawnie si uczeni czyli ak ich wówczas nazywano czarnoksiężnicy czarodzie pl/6892/6892_10462_000941.flac|18.09|3.8826|tylko tu wysilenie streściło się na edną chwilę toteż po nim trzeba długo wypoczywać nim źródło myśli gwałtownie wyczerpnięte znów się powolutku napełni dzieła wielkie o skomplikowane budowie nie da ą się tak tworzyć za ednym zamachem autor musi e rozkładać na dni i miesiące pl/6892/6892_10462_000943.flac|11.69|4.1089|po stracie domu szczęścia wszelkich związków długo chodziłem akby struty długo miałem nadzie ę że anioł śmierci przy dzie mię wybawić ale śmierć nie przychodzi wtedy kiedy e żądamy pl/6892/6892_10462_000944.flac|16.78|3.5913|a dlaczegóż nie miałbym się ożenić zapytałem urażony ego despotycznym tonem wtedy profesor zaczął mi przedstawiać że małżeństwo byłoby dla mnie samobó stwem duchowym że odciągnęłoby mnie od świętszych celów i poszukiwań w których mogę się dosłużyć na pl/6892/6892_10462_000945.flac|14.65|3.8024|ale widać że mó wzrok nie posiada podobnych gromów bo pan michał nie tylko nie padł spiorunowany ale się nawet nie zachwiał a mo e obelgi musiał nie dosłyszeć albo nie zrozumieć bo ciągle wiewa ąc kapeluszem pożegnał nas ak na pl/6892/6892_10462_000946.flac|19.17|3.7009|nikt sobie nie wystawia ak podobne widowisko zmienia nasz pogląd na życie i historię z początku rozgorączkowywa i przeraża potem nagle uspoka a człowiek widzi ak ludzie edni po drugich uwija ą się za drobnostkami ak tysiące godzin tracą w bezczynności lub fałszywych zabiegach pl/6892/6892_10462_000948.flac|18.53|4.0835|cóż kiedy na częście ta księga aż do śmierci bywa zamknięta na siedm pieczęci tylko ludzie obdarzeni geniuszem albo co eszcze lepsze posłuszni wskazówkom łaski umie ą czasem odchylić tam akąś kartkę i wyczytać akiś urywek a potem świat się dziwi skąd ci ludzie wiedzieli pl/6892/6892_10462_000949.flac|16.77|3.951|pamiętam że kiedy promień słońca prosto bijący w oczy obudził mię rano długo nie mogłem zrozumieć gdzie estem i co się ze mną dzie e bo też istotnie wszystko co zaszło od mego powrotu z zagranicy wyglądało na ciężką zmorę a te dwa dni ostatnie na sen zaczarowany pl/6892/6892_10462_000950.flac|14.26|3.7381|odbicie w zwierciedle est także rodza em portretu w tym mie scu a się wtrąciłam to prawda słyszałam o wielu osobach co miały wiz ę w zwierciedle dostrzegły na przykład białą figurę za sobą a zniosły ten widok dość odważnie pl/6892/6892_10462_000951.flac|15.91|3.9523|nieraz też spotykałem u niego akichś ludzi osobliwszych o zbó eckich twarzach i odartych ubiorach którzy za moim we ściem ak widma znikali przychodziło mi na myśl czy to nie cyganie z którymi mógł po całym świecie utrzymywać stosunki ako rodza ta emnego wodza pl/6892/6892_10462_000952.flac|15.25|3.4215|to akby dwa więźniowie skuci ednym łańcuchem chcieliby na dwa krańce świata się roze ść a tymczasem eden bez drugiego ruszyć się nie może po co szukać tak dalekich podobieństw rzekła pani marta powiedz pan że to ak stadło niedobrane pl/6892/6892_10462_000953.flac|12.3|4.0491|napatrzyłem się tego sprzętu w różnych wiekach i kra ach różnych wielkości i gatunków byłbym się chętnie obszedł bez podobnego studium ale cóż zwierciadło ani pyta nie daru e ani minuty pl/6892/6892_10462_000954.flac|11.58|3.4648|ma pani słuszność o niedobrane czasem doprawdy żałowałem że się testament odnalazł byłbym wolał nigdy nie odzyskać spadku a mieć ręce rozwiązane i żyć ak inni ludzie pl/6892/6892_10462_000955.flac|16.81|3.8133|tu mówiący chwilkę się zadumał a a zadrżałam bo pani marta z nie ta onym zniecierpliwieniem ruszyła ramionami szczęściem pan cezary nie dostrzegł tego ruchu i opowiadał dale z wielomównością które szybkość i głośność wzrastała w sposób troszkę niepoko pl/6892/6892_10462_000956.flac|14.89|3.7447|eździe przez wenec ę zauważyliśmy szczególny i niemal cudowny wpływ aki to mie sce na nią wywierało musiała chyba wiek dziecinny przepędzić w wenec i bo ledwo się tam odnalazła wszystkie e myśli zmieniły się i akby cofnęły w przeszłość pl/6892/6892_10462_000957.flac|12.87|4.0219|a wtedy cóż na lepie pomaga wrócić na to samo mie sce gdzie owa myśl nam przyszła tam często ą odna dziemy ona eszcze tam wisi w atmosferze odfotografowana i to nazywa się przypomnieniem im pl/6892/6892_10462_000958.flac|10.27|3.616|jak to hoffmann autor powieści fantastycznych ten czarodzie ten nieporównany hoffmann ten ten proszę pani i masz pan aki dowód pl/6892/6892_10462_000959.flac|12.28|3.8096|ak te szklane dzwony z których franklin zbudował harmonikę bo nad nią zawsze unosił się akiś smutek przed zwierciadłem była w głębi poko u kanapka tam po całych godzinach widziałem ą rozmarzoną pl/6892/6892_10462_000960.flac|16.91|3.8002|to dopiero będzie kiedy spoza grobu spo rzymy na ziemską przeszłość na koniec po awił się dzień w którym pierwszy raz przyniesiono mię tu niemowlęciem widziałem opiekuna płaczącego nade mną a siebie wyciąga ącego rączki do szmaragdowe szpilki aką miał w halsztuku pl/6892/6892_10462_000961.flac|11.78|3.8943|człowiek nie może asno pomyśleć o żadne rzeczy które nie ma wyobrażenia kiedy matematyk myśli o tró kącie mimowolnie rysu e przed sobą idealny tró kąt inacze nie mógłby myśleć o nim pl/6892/6892_10462_000962.flac|16.43|3.618|kobiet hallucini dostrzegł we mnie zmianę którą zresztą nietrudno było dostrzec i zaczął ak zwykle żarty stroić z księżycowych westchnień i marzeń ale a na ten raz uż mu nie dałem żartować wybuchnąłem z uniesieniem prawdziwego uczucia siliłem się na odmalowanie mego ideału pl/6892/6892_10462_000963.flac|18.64|4.1444|wprawdzie taka wiz a zawsze bywa poczytywana za wróżbę nieszczęścia ednak w same chwili nie prze mu e wielkim postrachem wszak i owe dziewczęta co w wilię świętego andrze a siedzą przed zwierciadłem dla przekonania się kto będzie ich przyszłym nieraz podobno go widu ą a akoś nie słychać aby która umarła ze strachu pl/6892/6892_10462_000964.flac|17.92|3.8918|za to każdy ciekawszy wypadek nawet każdy nieznany szczegół umeblowania lub kostiumu podlegał na sumiennie szym badaniom i na częście na poczekaniu bywał spisywany proszę pana przerwała pani marta zamiast męczyć się nad opisami czy nie można było od razu tych scen pl/6892/6892_10462_000965.flac|13.59|3.8531|zapomniała zupełnie o swoim o cu o mnie o latach zamężcia wydawało e się że est małą dziewczynką i eśli tylko nie widziała ani mnie ani zwierciadeł była swobodna akby dziecko nawet wesoła aż do figlów pl/6892/6892_10462_000967.flac|16.58|3.9893|młody człowiek nazywał się angelo zdawał się też dobry ak anioł a do mistrza przywiązany ak gdyby syn z ducha profesor dał się zupełnie podbić ego urokowi przypuścił go do wszystkich swoich ta emnic dzielił się z nim zyskami i chciał się podzielić przyszłą chwałą pl/6892/6892_10462_000968.flac|11.17|3.8917|co rano niechybnie chmury kurzu zalega ą pokó wysoka szczotka miga przed zwierciadłem ten taniec szczotek w końcu mię uż doprawdy tak drażnił akby aki sabat czarownic pl/6892/6892_10462_000969.flac|17.0|3.8469|eżeli się nie mylę babbage powiedział że atmosfera est nie ako biblioteką zachowu ącą na swoich kartach wszystko cokolwiek wyrzekł kiedy mąż albo niewiasta bo każdy dźwięk trąciwszy raz falę powietrzną wywołu e dalsze falowanie i przedłuża się ciągle wiecznie pl/6892/6892_10462_000970.flac|12.51|3.8944|przy ął wiadomość o moim ślubie ze wzburzeniem które mi sprawiło wielką wewnętrzną radość w tym wzburzeniu widziałem omylone rachuby ukróconą tyranię i chciwie pasłem oczy tym widokiem pl/6892/6892_10462_000971.flac|15.41|4.0809|wszystkie mo e ruchy i czynności wszystkie nawet spo rzenia i postawy w miarę ak e wytwarzam rysu ą się i nie ako wyrzeźbia ą w obszarze eteru otóż więc z ednego przyna mnie stanowiska nieśmiertelność uż zapewniona mnie i moim dziełom pl/6892/6892_10462_000972.flac|11.59|4.0693|mężczyźni żąda ą wywodów ścisłych i wyczerpu ących damy się owszem nimi niecierpliwią wolą szkic leciuchny który można dośpiewać w duszy a więc będziemy szkicowali pl/6892/6892_10462_000973.flac|19.82|3.9456|albo w drugie części fausta czy nie eszcze wyraźnie szy dowód karawana bożków morskich trytonów i nereid wyprawia się na zdobycie kabirów tych bóstw ta emniczych o których eszcze homer mówi ako o na większym z misteriów bóstw niepo ętych dla samych nawet bogów a których ludzkie oko nigdy nie oglądało pl/6892/6892_10462_000974.flac|13.71|3.7621|dziwne przeobrażenie dostrzegłem w mo e żonie ta kobieta dotąd niczego dla siebie nie pragnąca ta cicha skromna marzycielka stała się nagle harpią niesytą upominków kle notów a nade wszystko pieniędzy pl/6892/6892_10462_000975.flac|14.98|3.7747|kiedy idealny ego obraz ob awia nam się w swo e promieniste nieskończoności to est chwila zachwytu i porywu późnie kiedy nam przychodzi tę nieskończoność zamknąć w kształty skończone po ziemsku odmalować to cośmy widzieli po nadziemsku pl/6892/6892_10462_000976.flac|17.8|4.0536|ale proszę pana zapytałam dlaczegóż hallucini sam nie wydał dzieła o swoim odkryciu byłby tym sposobem na lepie ugruntował swo e prawa eżeli notabene e posiadał bo i on może otrzymał ten sekret od innych nie myli się pani otrzymał go od innych i wcale się z tym wyznaniem nie taił pl/6892/6892_10462_000977.flac|19.41|3.548|urządziłem się nie tylko z wygodą ale ak prawdziwy sybaryta rozparty na fotelu miałem zwykle po edne stronie stolik z książkami i piórami po drugie ową kortynę z otworem wyciętym na wysokość oczu i dość obszernym aby można obie źrenice weń zanurzyć często go nawet zaopatrywałem w szkło przybliża pl/6892/6892_10462_000978.flac|12.71|4.1316|przód proszę pani co się tycze widywania duchów twierdzę śmiało że zawsze est łatwie zobaczyć e w zwierciedle niż w rzeczywistości panie patrzycie na mnie ze zdziwieniem i z niedowierzaniem zaraz się wytłumaczę pl/6892/6892_10462_000979.flac|13.17|4.0701|to zwierciadło niezmiernie mnie bawiło dla mo e wyłączne uciechy odbywały się po raz drugi wszystkie te olbrzymie posiedzenia którym w historii niewiele est równych bo na tym kongresie około pięciuset członków zasiadało pl/6892/6892_10462_000980.flac|15.79|3.8765|i nie myli się on istotnie widział pani co sama piszesz książki pewno mię dobrze rozumiesz no tak do pewnego stopnia jednak ośmieliłabym się uczynić zarzut nie wiem czy można człowiekowi przypisywać zupełną twórczość ego myśli pl/6892/6892_10462_000981.flac|11.58|3.6172|każda rzecz każda chwila stoi między przeszłością a przyszłością akby między dwoma zwierciadłami w których zarówno się odbija przeczucie est tylko odwróconym wspomnieniem pl/6892/6892_10462_000982.flac|16.23|4.0511|tak się też i stało wprawdzie nauczony doświadczeniem uż kapitałów do rąk ego nie oddałem ale mu wyznaczyłem ogromne dochody a przy tym obsypywałem go darami starałem się uprzedzać na mnie sze ego życzenia tak że nie poczuł żadne zmiany chyba na lepsze pl/6892/6892_10462_000983.flac|11.16|3.8206|osobliwszy też miał dar wyszukiwania wszędzie takich domostw i w warszawie zaraz wynalazł ten dworek i ten oto pokó gdzie panie siedzicie a o którym także krążą niezwycza ne wieści pl/6892/6892_10462_000984.flac|11.27|3.7531|a ich niewyraźność tłumaczył niedokładnością machiny która rzeczy ludzkie wybornie odbijała ale dla nieludzkich była eszcze za słabą obiecywał ednak że z czasem pl/6892/6892_10462_000985.flac|19.74|3.8613|echaliśmy europę i dalsze nawet strony hallucini prowadził dwór osobny i z początku wszystko mu ślicznie wystarczało bo trzeba paniom wiedzieć że zaraz po odebraniu spadku oddałem mu na zupełną własność urzędownie czwartą część mo e fortuny to ładnie przerwała pani pl/6892/6892_10462_000986.flac|14.99|4.1588|w ednem sklepisku zapadłem jak dziwny rodza pokuty na łańcuchu przed zwierciadłem stoi młodzieniec okuty stoi a z ludzkie postaci mocą czarownych omamień coraz akąś cząstkę traci i powoli wrasta w kamień pl/6892/6892_10462_000987.flac|16.11|4.0363|całe dni teraz siedziałem przed zwierciadłem przechodząc przez nieopisane rozkosze ale i nieopisane męczarnie kiedy się przeglądała w lustrze wzrok e padał wyraźnie na mnie czułem ten wzrok upa ał mnie byłem e wdzięczny za to długie długie spo pl/6892/6892_10462_000988.flac|11.53|3.576|a przy tym im więce poznawałem przeszłość tego człowieka tym się mnie dziwiłem nieufności i goryczy akie w nim wyrobiła przechodził on przygody straszne niezaprzeczenie straszne pl/6892/6892_10462_000989.flac|13.57|4.0358|a eśli mamy się trzymać systemu gratrego to i do nas mogą przychodzić myśli z innych światów na promieniach gwiazd i słońc obrazowo odbite dlatego to o ludziach wyższych mówi się z nieba mu przyszło natchnienie pl/6892/6892_10462_000990.flac|19.67|3.5461|a przy tym robiłem nieraz nieprzy emne odkrycia ilem a się napatrzył fałszowanych wdzięków owych białości i rumieńców co się dobywa ą z puszki owych włosów co się biorą z pudełka a byłoby czego rozczarować na fanatycznie szych czcicieli płci piękne a eszcze gorsze niespodzianki duchowe pl/6892/6892_10462_000991.flac|17.19|4.0505|uwaga pani bardzo trafna cóż kiedy w owym czasie fotografia właściwa eszcze nie istniała dopiero dagerotyp wchodził w modę późnie w lat wiele późnie wpadliśmy na ten sam co i pani pomysł mam całe album fotografii zd ętych ze świata uż nie istnie pl/6892/6892_10462_000992.flac|10.94|3.8862|widok tylu uroczych postaci kobiecych które uroda się przesuwały w krysztale dawnie mię zachwycał teraz niecierpliwił zawsze były bliskie a zawsze pl/6892/6892_10462_000993.flac|19.79|3.5786|wpół oszalały z radości lecę na ulicę warecką do wskazanego domu pytam się stróża ten z początku zaprzecza mówi że nie ma osoby z podobnym nazwiskiem ale kiedy nalegam kiedy malu ę starą damę wożoną na krześle stróż przyzna e że istotnie mieszka tu dama wpół paralityczka co ma przy sobie pannę do towarzystwa pl/6892/6892_10462_000994.flac|12.62|3.8821|ależ oni kiedyś naprawdę smucili się i radowali oni rzeczywiście żyli a a co gdyby też po mo e śmierci przyszło komu na myśl mo e życie tak samo studiować w zwierciedle cóż by znalazł pl/6892/6892_10462_000995.flac|19.95|3.8106|pamiętam we florenc i zwiedza ąc pracownię sławnego rzeźbiarza dupr wśród wielu posągów mnie więce ukończonych zobaczyłam eden ohydny może zresztą on i posiadał wszelkie warunki piękności ale akżeż miałam o nim sądzić kiedy był cały nabity igiełkami i to od stóp do głów i to gęsto prawie ak u pl/6892/6892_10462_000996.flac|13.11|3.9497|więc i mo e życie niezatarcie est przechowane gdy na to wspomnę ach ileż myśli ogarnia mię i poraża nie to nie żadne złudzenie to rzeczywistość eszcze rzeczywistsza niż się zrazu zda pl/6892/6892_10462_000997.flac|14.15|3.9976|i dlaczegóż zagadnęła pani marta ukrywali rzecz tak nieszkodliwą a dla nauka ta emnica interes nauki użyteczną cóż im z tego ukrywania przyszło bardzo wiele na przód aureola nadprzyrodzone potęgi potem zysk pieniężny pl/6892/6892_10462_000998.flac|14.46|3.7571|ale dla ludzi ży ących po ziemsku zakutych eszcze w skorupie zmysłowe wszelki widok nadprzyrodzony bywa niebezpieczny naszą naturę fizyczną ogarnia wówczas lęk śmiertelny którego żadna odwaga duszy ani rozumu nie przemoże pl/6892/6892_10462_000999.flac|17.15|4.045|na cóż on tak wydawał zawołałyśmy obie narkotyki pieniądz bóg raczy wiedzieć na co zawsze mówił że mu potrzeba ogromnych sum na doświadczenia naukowe i rzeczywiście prowadził e z wielkim nakładem ale co eszcze nierównie więce pochłaniało to ego codzienne niewyczerpane fantaz pl/6892/6892_10462_001000.flac|12.16|3.7151|aką ona była nie chciał nigdy powiedzieć ale twierdził że mogła zachwiać byt owego państwa a szczególnie osobiste znaczenie ministra idzie więc prosto do niego wy awia mu na wpół swo e odkrycie pl/6892/6892_10462_001001.flac|15.32|4.3016|brano też biednego profesora na męki na wyszukańsze późnie chciano go zamordować latami zapomnienia i grobowe ciszy wszystko przetrzymał ze stałością godną lepsze sprawy lepsze mówię bo cierpienia ego nie płynęły ze źródeł na pl/6892/6892_10462_001002.flac|17.57|3.9226|to fakt niezaprzeczony a ednakże gdybyśmy skądinąd o nim nie wiedziały gdyby nam taki pan cezary pierwszy raz o nim wspomniał czyżbyś pani uwierzyła czyż to nie est dziw prawie równy tamtemu aby człowiek samym spo rzeniem ubezwładniał i nie ako w kamień obracał dzikie ślepo rozżarte zwierzę pl/6892/6892_10462_001003.flac|15.16|3.9271|poszukiwaniach uż zaszedłem niezmiernie daleko chodzi mi tylko o wydoskonalenie te machiny którą dotąd widzisz w stanie na pierwotnie szego dzieciństwa a która tym będzie w porównaniu do przyszłe czym oczne rury chalde czyków do dzisie szego teleskopu pl/6892/6892_10462_001004.flac|13.06|4.0276|zacząłem bacznie patrzeć na postaci ży ące ale zwierciadła uczyniły mię nieznośnie trudnym przy spartańskie przeszłości miałem wyobraźnię wymaga ącą akby aki fidiasz po takich cudach urody ak maria pl/6892/6892_10462_001005.flac|10.28|3.8288|mam porozumienie że ta stolica leży nad duna em bo w naszych podróżach z dziwnym uporem nie chciał nigdy echać do tego miasta ani nawet przekroczyć granic tego państwa pl/6892/6892_10462_001006.flac|14.87|4.0825|pyszne to rzeczy ale i zastrasza ące odezwałam się z rodza em trwogi ta opieka ka wieczna kontrola byłaby może istotnie zdrową dla moralności publiczne ale za to dla spoko u domowego no to zupełnie akbyśmy mieszkali w szklanych domach pl/6892/6892_10462_001007.flac|15.85|3.1334|byłoby lepie gdyby użył tego samego rozumu na wydoskonalenie akie machiny przemysłowe albo przyrządu chirurgicznego do go enia ran ale nie on woli robić armatę albo karabin a dlaczego bo to dziś na więce popłaca na więce da e znaczenia pl/6892/6892_10462_001008.flac|14.52|3.8582|istnienie takich ludzi est rzeczą dowiedzioną akademie nie potrafiły dotąd wytłumaczyć ich daru a nie mogąc go wytłumaczyć wolą nie zwracać nań uwagi jest to dyplomac a która nic nie dowodzi milczenie faktu nie zniszczy pl/6892/6892_10462_001009.flac|17.08|3.7907|ale na miłość boską powiedzże mi pan akim sposobem dobiwszy się milionów dziś znowu popadłeś w tak opłakane położenie bóg widzi że nie z mo e winy nie mam żadnego nadużycia żadne nawet zbytkowne fantaz i na sumieniu a ednak pokus nie brakowało pl/6892/6892_10462_001010.flac|19.74|4.0386|ja także byłam zachwycona jednak szczerze mówiąc te ustępy z samych poematów czerpane nie wydawały mi się dowodami w przedmiocie który wymagał podstaw naukowych ale nie miałam odwagi buntować się głośno przeciw powadze poez i a przy tym chodził mi po głowie inny ważnie szy zarzut z którym pilno było mi wystąpić pl/6892/6892_10462_001011.flac|15.56|3.7895|nic też trudnie szego ak sprawdzić kto est rzeczywistym twórcą akie idei któż z ręką na sercu ośmieli się powiedzieć ja pierwszy to pomyślałem a może uż nie eden pomyślał to samo tylko swo e myśli pod żadnym kształtem nie ob pl/6892/6892_10462_001012.flac|14.34|3.6603|rzeczywiście zawołałam z rodza em żałosne zazdrości dla poety na przykład chcącego malować przeszłość a toż prawdziwe ob awienia co za szkoda co za okropna szkoda że tak późno zaczęto robić zwierciadła pl/6892/6892_10462_001013.flac|18.06|3.8492|a ednak ich celem est zawsze idea którą z niebios utopii trzeba ściągnąć na ziemię a nie ściąga e się bez rozdarcia i ciężkich wysileń istotnie przerwała znowu pani marta musiałeś pan użyć niemało fatygi choćby uż tylko z tego ciągłego patrzenia przez oczko pl/6892/6892_10462_001014.flac|16.02|4.0542|musiało to lustro wisieć w główne ses onalne sali późnie dla owego uszkodzenia pewnie zostało wyrzucone i nowym zastąpione a nikt się nie domyślał że z nim razem wyrzucono hierogli przeszłości i że zna dą się ludzie którzy e potrafią odczytać pl/6892/6892_10462_001015.flac|14.0|4.0323|czasem też trafiały się odkrycia innego rodza u raz wynalazłem zwierciadło przed którym albrecht drer ma ąc lat trzynaście wykonał swó własny portret sławny ów portret co dziś est perłą galerii pl/6892/6892_10462_001016.flac|13.23|3.8538|tu nie mogłam się powstrzymać aby nie przerwać panu cezaremu ach panie cóż to za pyszna historia cóż za cudowne odkrycie to prawda poparła pani marta która zdawała się nie mnie ode mnie zachwyconą pl/6892/6892_10462_001017.flac|12.23|3.8801|mówiłem sobie że ta nagła chciwość nie może pochodzić z e charakteru ale chyba z akichś obcych wpływów kto na nią wpływał gdzie i kiedy nie mogłem ani zrozumieć ani cienia domysłu schwycić pl/6892/6892_10462_001018.flac|16.81|3.9154|wszystko ma swó koniec i u mnie prawa życia nagle dopominały się o swo e zaległości od lat dwunastu żyłem w zamknięciu i pracy z samymi widmami nieboszczyków za cały pokarm dla duszy ma ąc ich smutki uż dawno minione i radości dawno wystygłe pl/6892/6892_10462_001019.flac|18.06|4.0356|i tak na przykład na droższe tytunie nazywał mdłą trawą emu potrzebny był haszysz ów narkotyk indy ski którego tak trudno u nas dostać a ednak musiałem go ciągle sprowadzać za ba eczne sumy bo kilka dni przebytych bez haszyszu wtrącało go w ponurość i pl/6892/6892_10462_001020.flac|16.48|4.0398|o pani to niekoniecznie owoc z drzewa wiadomości może pó ść równie na zdrowie ak na zgubę duszy wiedza est władzą czysto bierną które można użyć tak na złe ak na dobre toteż starożytność zawsze rozróżniała magię czarną od białej pl/6892/6892_10462_001021.flac|17.44|4.0894|wierz mi pani miał szczerą ochotę powierzyć mi wszystko ale bał się mo e ta emnica mądrość akby to powiedzieć bał się szlachetności którą zawsze pragnąłem łączyć z nauką nieraz samolubstwo mówił mi jeszcze nie możesz zostać prawdziwym adeptem bo eszcze z serca esteś dzieckiem po prostu esteś za dobry pl/6892/6892_10462_001022.flac|14.21|4.1397|tak samo i eszcze słusznie można by powiedzieć że atmosfera est nieskończoną galerią obrazów bo każdy obraz odbiwszy się o falę powietrzną siłą tego falowania odbija się i dale dale do nieskończoności pl/6892/6892_10462_001023.flac|12.41|4.1073|otóż na przód w askini u czarownicy podczas kiedy mefistofeles przyrządza ze starą wiedźmą napó odmładza ący faust zatrzymu e się przed wiszącym na boku zwierciadłem i spostrzega w nim postać kobiecą pl/6892/6892_10462_001024.flac|17.14|3.761|pomimo obniżenia tonu do akiego te słowa nagle ściągały rozprawę musiałam przyznać pani marcie że e porównanie est wyborne ale pan cezary który ak dostrzegłam nie znosi dysonansów strzelił ku nie wzrokiem niechętnym i coraz więce do mnie zwracał rozmowę pl/6892/6892_10462_001025.flac|16.6|4.0781|mówię o wierszu zupełnie inne wagi inne doniosłości miałem na myśli ową piosenkę dziecięcia ulubioną i tyle powtarzaną razy o zaklętym młodzieńcu przemienionym w głazy która stoi między fragmentami z dziadów tymi co zostały na późnie wydane pl/6892/6892_10462_001026.flac|15.27|3.744|niedługo ednak dał mi się nim cieszyć bardzo prędko powrócił do równowagi i do naszych spoko nych naukowych zatrudnień kiedy chciałem go pozna omić z mo ą żoną odmówił stanowczo tłumacząc się ironicznie że z damami wysokiego tonu nie umie rozmawiać pl/6892/6892_10462_001027.flac|16.79|4.0|z tych wszystkich spostrzeżeń wyciągnąłem wniosek że to musiał być nikt inny tylko cygan uczony wycywilizowany ale zawsze cygan bez domu bez o czyzny bez wiary w nic ani w nikogo a eżeli miał aką to przed całym światem zazdrośnie ta pl/6892/6892_10462_001028.flac|16.4|3.9761|po całych godzinach siedziała na otomance bawiąc się akim kle notem lub trzyma ąc książkę o nie rozciętych kartkach nieraz pytałem z podziwieniem czy się tak nie nudzi odpowiadała nigdy między ludźmi to czasem się nudzę ale sama z sobą nigdy pl/6892/6892_10462_001029.flac|13.72|3.8841|pan tedy chcesz za pomocą zwierciadeł wytłumaczyć wszystkie widzenia zgoda póki chodzi o wypadki uż minione o postaci osób nieżywych ale te same legendy na które się pan powołu esz opowiada ą eszcze inne rzeczy pl/6892/6892_10462_001030.flac|10.72|4.2146|to wszystko nam tłumaczy niesłychaną cześć aką świat niesie wszelkie duchowe twórczości twórczość także wyraz ma ący znaczenie głębsze niżeli ogół sądzi pl/6892/6892_10462_001031.flac|18.16|3.7051|te hałasy nieraz nam się wyda ą nieznośne a ednak powiadam wam bez nich życie est dziwnie podobne do śmierci na przykład widzieć bal a nie słyszeć go to zamiast rozweselenia sprawia przestrach pary kręcą się ale ak automaty muzykanci macha ą smyczkami ale w próżni pl/6892/6892_10462_001032.flac|15.94|3.7879|wszystkie złote geniusze i różowe szatanki życia otoczyły mię zawrotnym kręgiem a a ednak wszystkie odepchnąłem wyrwałem się z koła ży ących i usiadłem sam na ustroniu bo wąż wiadomości złego i dobrego ukąsił mię pod samym sercem pl/6892/6892_10462_001033.flac|13.52|3.9651|czy go wyczytał w starych księgach czy posłyszał od mistrzów co go sobie ustną tradyc ą podawali tego nie określał wyraźnie ale nigdy odkrycia nie podawał za własne i owszem bardzo szeroko się rozwodził nad ego historią pl/6892/6892_10462_001034.flac|10.71|4.0753|a uż co wdzięczną to umiała być aż do rozrzewnienia żeby też kiedy czego zażądała o co się przymówiła nigdy a wszystko ą radowało bawiło nieledwie po dziecinnemu pl/6892/6892_10462_001035.flac|14.05|3.9109|obraz te myśli zosta e w przestrzeni drga i posuwa się z powietrzem czasem ten co ą wydał nie może uż e odnaleźć ileż to razy mówimy ach aka szkoda miałem wyborną myśl i gdzieś mi się podziała pl/6892/6892_10462_001036.flac|13.52|4.1877|a aka zdawała się łagodna do stare damy i do stare klucznicy mówiła słodko nieledwie z pokorą ach cóż bym nie był oddał wówczas aby usłyszeć eden dźwięk e głosu wystawiałem sobie że musi być smętny pl/6892/6892_10462_001037.flac|16.46|3.7821|potem zwierciadło odbiło mieszkanie rodziców panny młode była to sala akiegoś dworu zapewne wie skiego bo w oknach zielenił się bu ny ogród i widniała drewniana dzwonnica kościołka tam widziałem staropolskie uczty czasem nawet pokazywały się kontusze pl/6892/6892_10462_001038.flac|11.35|3.8499|przepraszam zagadnęła mo a towarzyszka a tam nie widzę ani słówka o żadnym zwierciedle chyba że pan cały wierszyk uważasz za moralne zwierciadło w którym się złe żony mogą poznać pl/6892/6892_10462_001039.flac|19.77|3.9567|to wszystko nie da mi ani chwili szczęścia ani ziarnka zasługi coraz króce trwały mo e zwierciadlane ses e coraz większe wartości nabierały dla mnie te codzienne sprawy uciechy i kłopoty które mogą z góry wydawać się mrówczymi a ednak dla każdego z nas ma ą niezastąpiony urok bo są ego własne pl/6892/6892_10462_001040.flac|16.73|3.9357|nie zawołałam przeznaczenie nagrodzi tę szlachetność doczekasz się pan eszcze dni lepszych przez kilka lat oprócz te pracowni miałem w środku miasta mo e własne piękne mieszkanie potem e porzuciłem i tu się zupełnie przeniosłem byle zatrzymać ten pokó pl/6892/6892_10462_001041.flac|12.37|3.601|awia się on nie tylko sporadycznie w te lub owe wiosce ale czasem i ednocześnie w różnych mie scowościach o kilkadziesiąt mil od siebie oddalonych a których mieszkańcy nie mieli między sobą stosunków pl/6892/6892_10462_001042.flac|16.01|4.0198|nie przeczę dałam się złapać pozorom bo też to nie żaden melancholik ani furiat ale tak zwany fiksat z podobnymi ludźmi można czasem cały dzień mówić i eszcze się nie spostrzec dopiero kiedy trącisz o ich strunę fałszywą nagle ci wystrzelą z konceptem pl/6892/6892_10462_001043.flac|14.64|3.881|było małe nadpęknięte zwierciadełko co mi opowiedziało życie biedne szwaczki może paryżanki bo miała okrągły czepeczek i czarny fartuszek w oknie wisiała klatka z kanarkami poczciwa dziewczynina musiała piekło prze ść na ziemi pl/6892/6892_10462_001044.flac|13.41|4.1836|wiadomo ak w pustych poko ach często coś trzeszczy i szemrze to one korzysta ąc z chwilowe swobody chodzą sobie bez obawy ogląda ą mie sca niegdyś drogie przepatru ą rzeczy służące nam do codziennego użytku pl/6892/6892_10462_001045.flac|18.51|4.1277|hallucini szedł eszcze dale twierdził że kiedyś będzie można widzieć myśli ludzkie a dzięku ę panu wtrąciła pani marta uż a bym nie chciała żyć wtedy na świecie wprawdzie pan mi powiesz znowu że to dobre na umoralnienie ludzi zwłaszcza złych którzy więce się bo ą sądu ludzkiego niż sumienia pl/6892/6892_10462_001046.flac|10.28|3.8357|jego budowa krzepka zarost prawie niebieski od czarności zdawały się potwierdzać mó domysł ale późnie porobiłem odkrycia które mi pomieszały szyki pl/6892/6892_10462_001047.flac|16.68|3.874|zamiast podzielić się z całą ludzkością swoim wynalazkiem zamiast zbogacić nim naukę chciał go obrócić na pożytek machiawelizmu użyć go za narzędzie władzy dla siebie i kilku potężnych intrygantów chciał za ego pomocą gubić drugich zgubił samego siebie pl/6892/6892_10462_001048.flac|15.61|3.7132|na pewno zamiar mnie ednemu ą odkryć bo nic innego nie mogły znaczyć te dziwne wyrazy listu które wówczas dopiero stały się dla mnie asnymi testament schowałem do biurka pokażę ci jak wrócisz śmierć niespodziana wszystko pomieszała pl/6892/6892_10462_001049.flac|15.11|4.1013|rozeznać próbowano uż nawet zastosować to odkrycie do badań sądowych na przykład w razie zabó stwa którego sprawca pozostawał niewiadomym chciano w oczach ofiary odszukać ego wizerunek ale próby okazały się omylne często nawet nawodzące na fałszywe domysły pl/6892/6892_10462_001050.flac|16.0|3.7489|póty nalegałem aż dał się namówić i spo rzał raz eden spostrzegłem z podziwieniem że się gwałtownie zaczerwienił potem szybko odstąpił od zwierciadła i rzekł no rzeczywiście niezwycza na ale o czym tu gadać ożenić się przecie nie pl/6892/6892_10462_001051.flac|19.87|4.0098|co przedstawiał tego nikt by się nie domyślił choćby sto lat myślał nieboszczyk stał przy biurku przed nim była szeroko wysunięta środkowa szuflada ta emnica edną ręką trzymał papier zapieczętowany drugą przyciskał maleńką lwią główkę zna du ącą się między brązami a pod pl/6892/6892_10462_001052.flac|16.92|4.0698|nie mogli sobie darować że owo nieocenione biurko puścili na licytac ę tak nieposzanowanie pamiątek zburzyło ich szczęście o mnie zaś mówiono po świecie że bóg mię wynagrodził za przywiązanie akie zachowałem dla nieboszczyka i ego wspomnień pomimo wszelkich pozorów pokrzywdzenia pl/6892/6892_10462_001053.flac|13.27|4.1215|maria stuart lady hamilton wszystkie a wszystkie od razu zgasły pierwszy raz widziałem na żywe oczy taką istotę aka zawsze mi się marzyła a co większa z te nadludzkie piękności przeglądało tyle dobroci pl/6892/6892_10462_001054.flac|14.61|4.1497|zaraz po naszym pierwszym spotkaniu oświadczył że nazwa halluciniego est fantazy nym pseudonimem i powiedział mi pod sekretem drugie prawdziwe nazwisko ale po kilku latach wyznał że i to drugie eszcze nie est prawdziwym i wymienił trzecie pl/6892/6892_10462_001055.flac|19.02|3.3538|wkrótce ednak inne mię pocieszyły zakupywałem ich mnóstwo z różnych fabryk i różnych epok nie były to uż dla mnie wspomnienia osobiste ani rodzinne ale za to co za mozaika scen zachwyca ących lub ohydnych nieraz tak zagadkowych że całe noce spać nie mogłem póki nie schwyciłem ich znaczenia pl/6892/6892_10462_001056.flac|15.11|3.9733|i smutno mi się robiło i gorzko kilka razy byłem dość okrutnym ażeby powiedzieć jakażeś dzisia czuła czy znów aka petyc a dziwna rzecz takie słowa ą widocznie raniły i krwawo a ednak nie mogły e wyleczyć pl/6892/6892_10462_001057.flac|14.96|3.9332|bądź co bądź był to zawsze ów dobroczyńca któremu wdzięczność obiecałem do śmierci nie mogłem z nim zrywać tym bardzie że mi uż nie dał powodów do zerwania święcie dotrzymał słowa od owego dnia uż nigdy nie mogłem się na niego poskarżyć pl/6892/6892_10462_001058.flac|10.46|3.9346|wypadek akiś nie musi stać się dlatego że był przepowiedziany lub naprzód widziany ale dlatego mógł być widzianym pl/6892/6892_10462_001059.flac|13.64|4.0968|ręki nagromadziły się materiały ogromne nie sądźcie panie aby ta edna księga wszystko zamykała mam pięć takich in foliów nie ako stenografowanych przed zwierciadłem w tym tomie est uż tylko treść z nich wyciągnięta pl/6892/6892_10462_001060.flac|13.48|3.9634|cóż znów takiego zapytała pani marta coraz goręce za ęta ja nie byłem pierwszym ego uczniem przed wielu laty we florenc i spotkał młodzieńca zachwyca ącego rozumem wymową i wszelkimi darami nieba pl/6892/6892_10462_001061.flac|15.13|3.842|minęły potem lata europa w różnych przewrotach ak wąż kilka razy odnowiła skórę nastały inne czasy o zbiegu dawno zapomniano nikt za nim nie gonił nikt go nie wyśledzał on ednak ciągle zmieniał nazwiska i postacie pl/6892/6892_10462_001062.flac|18.65|4.0872|w tym ostatnim ustępie pan cezary złośliwie zwracał się do mo e towarzyszki akby uznawał że taniec szczotek wkracza we właściwą e sferę poczciwa dama nie pode rzywa ąc złośliwości śmiała się dobrodusznie a on ciągnął dale wszystkie te nudne dodatki starałem się mijać ak na pl/6892/6892_10462_001063.flac|19.04|3.9982|nie próżno twierdziłem że ducha łatwie zobaczyć w zwierciedle niż w rzeczywistości ja sam duch nieraz widziałem to est przysiąc bym nie mógł czy to były duchy w każdym razie widywałem akieś słupy szare niewyraźne zwłaszcza w scenach żałobnych ak na przykład przy śmiertelnym łożu mego opiekuna pl/6892/6892_10462_001064.flac|14.23|3.5818|zresztą nie biorę na siebie odpowiedzialności za te przypuszczenia opowiadam tylko po ęcia halluciniego w ego ustach wyglądały one nierównie dowodnie i bogacie niż w moim pobieżnym szkicu chciałem tylko wskazać czego on właściwie szukał pl/6892/6892_10462_001065.flac|10.35|3.4178|cały obraz ukrzyżowania eszcze się nie zatarł od owe chwili dwa tysiące lat ledwo upływa więc obraz ów zna du e się eszcze między gwiazdami naszego zbiorowiska pl/6892/6892_10462_001066.flac|14.21|3.812|otóż to mię niesłychanie dziwi mąż obdarzony tak ogromną nauką szczęśliwiec który twierdzi że obcu e z duchami że ma dotykalne dowody na życie zagrobowe ach zdawałoby się że taki człowiek powinien być lepszy od innych pl/6892/6892_10462_001067.flac|10.02|3.8247|wtedy natchnienie uż nie tylko nie est konieczne ale nawet może sta e się szkodliwe bo ode mu e trzeźwość i rozwagę nieodzowne do każde techniczne roboty pl/6892/6892_10462_001068.flac|18.56|3.5633|ale po chwili spostrzegłem się że to złuda że ona patrzy na siebie a nie na mnie że ona mię nie widzi a nawet nie wie o moim istnieniu i uż po całe radości nieraz ręce złożywszy mówiłem do nie zasyłałem rodza modlitwy próżno ani odpowiedzi ani znaku porozumienia pl/6892/6892_10462_001069.flac|17.81|4.1008|im silnie potrafi pokazywać tym szersze pole otworzy do badania bo zaprawdę mó cezary gdybyśmy mieli ograniczyć się na samych lustrach ze szkła i merkuriuszu niedaleko byśmy zaszli o nie wkoło nas est więce zwierciadeł wszystko est zwierciadłem pl/6892/6892_10462_001070.flac|13.38|4.0836|a z tych wszystkich przykładów cóż ostatecznie wypada oto że wszystko co ma być uż istnie e wszystko est nieśmiertelne a chwila stawania się stanowi tylko z awisko prze ściowe te nieśmiertelności pl/6892/6892_10462_001071.flac|19.88|3.9635|przestraszona zapytałam czy to aki męczennik czy wyobrażenie akich tortur którymi dzicy ludzie pastwią się nad zwyciężonymi uśmiano się z moich pytań i wytłumaczono mi że każdy posąg przechodzi przez istne tortury kiedy ma być z gliny przeniesiony w kruszec trzeba sztyfcikami nurtować matematycznie wszystkie ego wklęsłości pl/6892/6892_10462_001072.flac|14.09|4.0511|a towarzyszka rzuciła mi uśmieszek wyraźnie znaczący no uż eżeli ten zachował równowagę umysłu to nie wiem kto ą stracił w obawie aby uśmieszek nie popsuł harmonii zagadałam pana cezarego innym zwrotem rozmowy pl/6892/6892_10462_001073.flac|11.06|4.0171|czego w końcu przygarbić się i stracić oczy o przepraszam panią takie trudności nawet nie wchodziły w rachunek miałem przecie dosyć sprytu aby e od pl/6892/6892_10462_001074.flac|10.3|4.0903|i mnie się też zdawało że ładnie ale professor niekoniecznie był mo ego zdania od pierwsze chwili spostrzegłem w nim przykre zdziwienie może spodziewał się połowy pl/6892/6892_10462_001075.flac|13.85|3.7309|może profesor umyślnie naprowadzał mię na fałszywe tory może we wszystkich tych przypuszczeniach była cząstka prawdy w każdym razie całe nigdy nie posiadłem i dlaczegóż nie chciał pana przypuścić do sekretu spytała pani marta pl/6892/6892_10462_001076.flac|16.06|3.7955|szlachetność pańska na którą za życia się uskarżał w takie chwili mogła mu właśnie służyć za ręko mię że pan przykładnie wykonasz tę mis ę ach pani gdyby śmierć była się halluciniemu ob awiała powoli pod kształtem długie ostrzega ące choroby pl/6892/6892_10462_001077.flac|15.6|4.0091|braku lepsze rozrywki biorę aniołkowe zwierciadło i nastawiam przyrząd z początku widzę pokó na zwycza nie szy czasem mignie dziobata klucznica czasem służba przesuwa na krześle akąś chorą bardzo starą damę naraz po awia się postać pl/6892/6892_10462_001078.flac|15.81|3.5348|późnie widząc ego dziwną łatwość do słowiańskich narzeczy myślałem sobie może serb albo mołdawianin iliry czyk albo dalmata słowem eden z tych mieszańców gdzie rzym i bizanc um alanie i słowianie zleli się w typ nieokreślony ale silny pl/6892/6892_10462_001079.flac|19.44|3.8471|wtedy i mnie chwytało poczucie honoru przypominałem sobie żem przy ął wyzwanie i zgadzałem się z na większą gotowością na wszelkie ofiary i znów kilka lat upłynęło bez burzy wprawdzie ciężkie to zadanie iść przez życie z człowiekiem nielubionym a z którym wiąże nas powinność nigdy nie ma ąca końca pl/6892/6892_10462_001080.flac|10.72|3.9373|rozpierzchną się one w atmosferze ulegną rozmaitym przemianom i każda istota będzie miała prawo na nowo nimi oddychać utro przez całe wieki do skończenia świata pl/6892/6892_10462_001081.flac|13.94|3.8886|już ego przecie nikt nie posądzi o łatwowierność ani chorobliwość otóż ten chłodny ten ministerialny ten prawie nam współczesny goethe miał raz w życiu chwilę drugiego widzenia raz ale miał pl/6892/6892_10462_001082.flac|11.08|3.5239|i znów szło dale wyłudzanie pieniędzy na wszelkie sposoby i we wszelkich kształtach gdybym na mnie szą miał żyłkę do skąpstwa lub nawet oszczędności nie dziwiłbym się niczemu pl/6892/6892_10462_001083.flac|10.94|3.8816|nie każdy mebel wygładzony każdy brąz każda klamka nawet oterowana posadzka nawet pokost na obrazach nawet lakier na drzwiach i oknach odbija ą wszystko pl/6892/6892_10462_001084.flac|13.2|3.8101|na te bluźniercze wyrazy obe rzałam się akby sparzona przez zaciśnięte zęby rzuciłam panu michałowi w oczy straszne słowo filister i przeszyłam go wzrokiem któremu byłabym chciała nadać bazyliszkową potęgę pl/6892/6892_10462_001085.flac|18.65|3.912|myślałem nieraz nie ma na co wydawać niech sobie zbija kapitalik i nigdy nie ośmieliłem się zadać na mnie szego pytania ale teraz kiedy oprócz pens i oprócz szalonych stro ów zaczęła wymagać sum coraz okrągle szych ogarnął mię istotny podziw jeszcze ednak nie mogłem się odważyć na żadną zmianę w postępowaniu pl/6892/6892_10462_001086.flac|13.72|3.9496|a wtedy uż nie przy dzie żałować że egipc anie i grecy nie znali naszych zwierciadeł wszystko się odna dzie wszystko aż do atlantydy i do arki noego i do pierwszego poranku świata który w oceanie się przeglądał pl/6892/6892_10462_001087.flac|12.32|4.0775|i wszystkie powierzchnie gładkie albo świecące będą musiały e oddawać ak tylko nasz magiczny przyrząd zacznie działać ak zacznie zrywać zewsząd odbicia na kształt owych kartek skle onych które zdzieramy z kalendarza pl/6892/6892_10462_001088.flac|14.85|3.8159|wydae sięgnijcie panie we wspomnienia wszelkich czasów i kra ów nie ma prawie ruiny gdzie by według legendy akiś duch się nie błąkał tak na częście one osiada ą na pustkowiu aby ży ącym oszczędzać swego niebezpiecznego widoku pl/6892/6892_10462_001089.flac|13.38|3.8683|ten szczegół w którym grres zda e się dopatrywać eden dowód więce w moich oczach osłabia wszystko prostota i naiwność są prześliczne rozrzewnia ące dopóki się trzyma ą na gruncie uczucia i legendy pl/6892/6892_10462_001090.flac|18.32|3.6725|czy być może ach mówże nam pan o nim ak wyglądał co robił wyglądał bardzo mizernie pewnie to uż była ostatnia epoka ego życia zapowiedź śmiertelne choroby widniała wyraźnie w rysach wydłużonych i zwisłych ramionach przecież każdy co go zna z portretu zawołałby od razu to schiller pl/6892/6892_10462_001091.flac|13.09|4.1607|wprawdzie dobra siła w końcu zwycięża ale nim ten koniec na de dzie tymczasem zła siła nacieszy się i obłowi i wielu przekłada tryumf natychmiastowy choć nietrwały nad ów tryumf wieczny lecz daleki pl/6892/6892_10462_001092.flac|15.75|3.252|czułem się spętany nie tylko przysięgą ale i zobowiązu ącym zaufaniem halluciniego który tak mi dowierzał że przez całe lata zostawiał szkatułkę w moich rękach z początku sam ą urządzał potem nawet nauczył mię ak ą nastawiać i nakręcać pl/6892/6892_10462_001093.flac|13.64|3.9974|tak mo e panie czarów nie ma a racze wszystkie czary są ale wszystkie dadzą się wytłumaczyć środkami czysto przyrodzonymi toteż ludzie prawdziwie rozumni ludzie genialni o niczym nie śmie ą ostatecznie wątpić pl/6892/6892_10615_000000.flac|19.7|4.061|po zachodzie słońca gdy nikt nie mógł jej widzieć sara bywała śmielszą wówczas wychodziła na taras i patrzyła na rzekę a gdy zdaleka ukazała się łódź oświetlona pochodniami które na czarnej wodzie rzeźbiły krwawe i ogniste smugi sara obu rękami przyciskała swoje biedne serce które drżało jak złapany ptak pl/6892/6892_10615_000001.flac|18.17|3.8552|niekiedy obok gaju bieliło się miasteczko z domami o płaskich dachach albo ponad drzewa ciężko wznosiły się piramidalne bramy świątyń niby podwójne skały upstrzone dziwnemi znakami w pustyni z poza pierwszego szeregu trochę zielonych pagórków wyzierały nagie wzgórza zasłane stertami głazów pl/6892/6892_10615_000002.flac|11.88|3.7866|która tama ulega naprawie gdzie znajdują się piece do topienia bronzu gdzie śpichrze królewskie gdzie bagna zarosłe lotosem i papirusem które pola są zasypane piaskiem i tak dalej pl/6892/6892_10615_000003.flac|16.28|3.7416|a gdy ramzes patrzył na niego zdziwiony dodał wtedy podczas przejażdżki na nilu dziewczyna ta śpiewała nasz najświętszy hymn którego ma prawo słuchać tylko faraon i arcykapłani biedne dziecko mogło ciężko odpokutować za swoją umiejętność śpiewu i niewiadomość o tem co śpiewa pl/6892/6892_10615_000004.flac|16.42|3.5584|rana po kąpieli składam ofiary bogu atmu a potem wołam skarbnika i wypytuję go czy należycie zbierają się podatki dla jego świątobliwości gdy mówi że tak chwalę go gdy zaś powie że ci a ci nie zapłacili wydaję rozkaz aby nieposłusznych uwięziono pl/6892/6892_10615_000005.flac|10.39|3.0467|nawet nie potrafiłaby mieć tak obojętnej miny albo patrzeć w inną stronę gdy na jej głowie leżała ręka następcy niedawno znowu książę wspomniał o tancerkach pl/6892/6892_10615_000006.flac|14.75|4.0544|o tych rzeczach mówić może tylko jego świątobliwość faraon i członkowie najwyższej rady my zaś żołnierze i sługi pana naszego jakiekolwiek zajmujemy stanowisko możemy tylko wykonywać rozkazy najmiłościwszego władcy i zawsze milczeć pl/6892/6892_10615_000007.flac|12.63|3.6701|świadkiem tych ćwiczeń gimnastycznych był nietylko książę ale i dzieci żydowskie z początku nie było ich potem między krzakami i z poza muru zaczęły wychylać się pl/6892/6892_10615_000008.flac|19.52|4.0051|czy widzisz wasza dostojność szepnęła królowa do ministra że on wypływa naprzeciw nam ze swoją żydówką następca znalazł się tak poprawnie w stosunku do swoich żołnierzy i chłopów i okazał tyle skruchy usuwając się z granic pałacu że wasza cześć możesz mu przebaczyć to drobne uchybienie odparł minister pl/6892/6892_10615_000009.flac|12.79|3.6109|prawie każdy oficer a byli to panicze wielkich rodów miał lektykę z czterema murzynami dwukolny wóz wojenny bogaty namiot i mnóstwo skrzynek z odzieżą i jedzeniem tudzież dzbanów pełnych piwa i wina pl/6892/6892_10615_000010.flac|13.3|3.9778|kiedy zgodnie z twoim boskim rozkazem jechałem na czele oddziału pilnie bacząc na wszystko spostrzegłem na szosie dwa piękne skarabeusze każdy ze świętych żuków toczył przed sobą glinianą kulkę wpoprzek drogi ku pl/6892/6892_10615_000011.flac|17.1|3.3386|dlaczego odparł młody kapłan ale skoro dwa święte żuki przeszły nam drogę nie wypada iść nią dalej mogłoby się zdarzyć nieszczęście już i tak jest nieszczęście albo nie uważałeś że książę ramzes rozgniewał się na ministra a nasz pan nie należy do tych którzy zapominają pl/6892/6892_10615_000012.flac|10.93|3.5543|jego dostojność herhor był to człowiek czterdziestokilkoletni silnie zbudowany zamknięty w sobie rzadko odzywał się i równie rzadko spoglądał na ludzi z pod zapuszczonych powiek pl/6892/6892_10615_000013.flac|15.78|3.5542|taki bił blask z jego twarzy że zaraz krzyknąłem do żony tamaro dostojny tutmozis nie od siebie przychodzi ale od kogoś wyższego niż on sam jak liban jest wyższym od nadmorskich piasków a żona pyta się skąd wiesz panie mój że dostojny tutmozis nie przychodzi od siebie pl/6892/6892_10615_000014.flac|15.86|3.3361|książę w pierwszej chwili rzucił się jak pantera w stronę budynków nagle stanął cóż mu zrobię szepnął przecież to folwark sary a ten żyd jest jej krewnym przygryzł usta i skrył się między drzewami tem bardziej że egzekucja była już skończona pl/6892/6892_10615_000015.flac|18.43|3.9945|a tymczasem oddział posuwa się bez komendy więc ja mam być komendantem oddziału w którym znajduje się jego dostojność minister wojny i taki wódz jak patrokles następca tronu umilkł a tymczasem tutmozis zbliżywszy się do niego szeptał jak ty wyglądasz synu faraona nie masz peruki pl/6892/6892_10615_000016.flac|13.55|2.7731|ale ta żydówka szeptała pani mnąc wachlarz z piór już dziś jestem o nią spokojny mówił minister jest to ładne ale głupiutkie stworzenie które ani myśli ani potrafiłoby wyzyskać wpływu nad księciem pl/6892/6892_10615_000017.flac|14.67|3.9722|a sarze i jej ojcu gedeonowi ja mogę wypłacić przez tego parcha azarjasza tak nawet będzie lepiej bo oni oszukaliby księcia w rachunkach ramzes niecierpliwie zaczął chodzić po pokoju więc mam ci dać rewers na trzydzieści talentów zapytał pl/6892/6892_10615_000018.flac|15.27|3.9172|na dziś ramzes był przy niej więc ma dosyć wszystkie szczęścia jakie jej mogło dać życie ale tu właśnie zaczęła się dla sary najcięższa gorycz książę mieszkał z nią pod jednym dachem chodził z nią po ogrodzie czasem brał do łódki i woził ją po pl/6892/6892_10615_000019.flac|19.66|3.5551|wcale nie jeżeli wasza dostojność jako faraon ograniczyłbyś się na komenderowaniu wojskiem musiałbyś zaledwie kilka razy na rok brać udział w nabożeństwach bo w innych razach zastępowaliby cię arcykapłani lecz jeżeli chcesz poznać tajemnice świątyń musisz składać cześć bogom gdyż oni są źródłem mądrości pl/6892/6892_10615_000020.flac|10.63|3.7606|wówczas sara wybuchła jakto więc on pozwoliłby się pieścić tym nagim bezwstydnym kobietom i jehowa widząc to z wysokiego nieba na potworne kobiety nie rzuciłby gromu pl/6892/6892_10615_000021.flac|17.34|3.583|jest pożyczać jestem kontent ramzesie prawił tutmozis że ten rodzaj mądrości poznasz przy moich radach już dziś rozumiesz jakich cierpień staje się źródłem brak pieniędzy człowiek potrzebujący pieniędzy nie ma apetytu zrywa się przez sen na kobiety patrzy ze zdziwieniem jakby pytał na co one są pl/6892/6892_10615_000022.flac|19.48|3.8051|trzy dni temu przerwała sara był u mnie fenicjanin dagon nie chciałam go widzieć ale tak się napierał dał mi złoty pierścionek wtrąciła tafet powiedział mi mówiła sara że jest dzierżawcą u mego pana darował mi dwie bransolety na nogi zausznice z pereł i szkatułkę wonności z kraju pl/6892/6892_10615_000023.flac|10.01|3.3407|z tego miejsca nie widywano pustyni która nas dziś przeraża gdzie bogowie walczą człowiek nie poradzi gdzie set zwycięża ozyrysa któż mu zabiegnie drogę pl/6892/6892_10615_000024.flac|19.1|4.0173|lecz niemasz takiego któryby jemu spojrzał w serce i odgadł jego zamiary przed blaskiem jego szat wielkie duchy zasłaniają swoje oblicza przed jego spojrzeniem bogowie potężnych miast i narodów skręcają się i schną jako liść zwiędły on jest mocą on jest życiem on jest mądrością on twój pl/6892/6892_10615_000026.flac|14.62|3.8403|wszystko to wygląda bardzo wesoło przerwał śmiejąc się ramzes ale nie przynosi ani jednej drachmy nie kończ przerwał tutmozis w tej chwili idę po fenickiego bankiera dagona a wieczorem choćby ci jeszcze nie dał pieniędzy odzyskasz spokój pl/6892/6892_10615_000027.flac|15.75|3.9217|drobne te zajścia które ognistemi kroplami padały na duszę sary nie zmieniły dla niej ramzesa zawsze był jednakowo życzliwy i pieścił ją jak zwykle choć coraz częściej jego oczy biegły na drugą stronę nilu i opierały się na potężnych pylonach zamku pl/6892/6892_10615_000028.flac|15.63|3.9017|zniknął w parę dni ale w duszy sary pozostały i rozrosły się nieznane dotychczas uczucia poczęła być zazdrosną o ramzesa i bać się aby jej nie porzucił i jeszcze jedna dręczyła ją troska że ona czuje się wobec księcia sługą i niewolnicą pl/6892/6892_10615_000029.flac|19.97|3.8925|ziemia gosen pomimo falistości gruntu wydawała się równiną pustynię zaś składały wapienne wzgórza i doliny piaszczyste ziemia gosen wyglądała jak olbrzymia szachownica której zielone i żółte poletka odgraniczały się barwą zbóż i palmami rosnącemi na miedzach zaś na rudym piasku pustyni i jej białych wzgórzach pl/6892/6892_10615_000030.flac|11.21|3.5232|proszę abyś wasza dostojność uwagi te zakomunikował moim pułkom i życzę waszej dostojności wszelkiego powodzenia będzie tak jak powiedziałeś wasza dostojność odparł pl/6892/6892_10615_000031.flac|13.99|3.2826|tym celu zwołaną była rada pod prezydencją ministra wojny sem-amen-herhora który był arcykapłanem największej świątyni amona w tebach rada postanowiła następca tronu w połowie miesiąca misori początek czerwca pl/6892/6892_10615_000032.flac|18.3|3.9781|w tych czasach jedyną rozrywką księcia było przypatrywać się zbieraniu daktylów nagi chłop stawał pod wysoką bezgałęzistą palmą otaczał pień i siebie sznurem jak luźną obręczą i wchodził na drzewo piętami całem ciałem odsadzony wtył sznur zaś utrzymywał go przyciskając do drzewa pl/6892/6892_10615_000033.flac|17.2|3.8108|więc to tak gospodarują pokorni żydzi myślał książę więc to tak na mnie patrzy jak wystraszony pies a bije parobków czy oni wszyscy tacy i pierwszy raz zbudziło się w duszy ramzesa podejrzenie że i sara pod pozorami dobroci może ukrywać obłudę pl/6892/6892_10615_000034.flac|18.76|4.0924|książę przyjął znakomitego jenerała w bramie ogrodu nie uśmiechnął się jak zwykle nawet nie odpowiedział na niski ukłon patroklesa lecz z chłodną twarzą rzekł powiedz wasza dostojność greckim żołnierzom z moich pułków że nie będę z nimi odbywał musztry dopóki jego świątobliwość nasz pan nie mianuje mnie po raz drugi ich wodzem pl/6892/6892_10615_000035.flac|13.32|3.509|oficerowie wielcy panicze zanadto byli zajęci bieganiem hałaśliwą rozmową lub śpiewem ażeby mieli patrzeć kto zbliża się do ministra tem więcej że wciąż mnóstwo ludzi snuło się wzdłuż szosy pl/6892/6892_10615_000036.flac|10.11|3.5741|książę z niechęcią odwrócił się w inną stronę a tutmozis wesoło mrugnął na oficerów jakby chciał im dać do zrozumienia że ramzes nieprędko rzuci ich towarzystwo pl/6892/6892_10615_000037.flac|17.36|3.2332|choć jest rodzonym bratem słonecznego ozyrysa nienawidzi go walczy z nim i psuje wszelkie jego dzieła on zsyła śmiertelne choroby na ludzi i bydło on sprawia że przybór nilu jest za mały lub zanadto gwałtowny on na egipt w porze gorącej rzuca tumany piasków pl/6892/6892_10615_000038.flac|19.76|3.8036|miłość potrzebuje swobody i czasu do wydania najpiękniejszych kwiatów jej zaś nie zostawiano ani czasu ani swobody jednego dnia poznała księcia nazajutrz porwano ją prawie nie pytając o zdanie i przeniesiono do willi za memfisem a w parę dni została kochanką zdziwiona przerażona nie pojmująca co się z nią dzieje pl/6892/6892_10615_000039.flac|19.68|4.0245|książę drżał bladł i rumienił się gdy czytał łaskawy list pana i władcy był tak wzruszony że nawet nie zauważył nowej kolosalnej peruki tutmozisa wydającej z siebie piętnaście różnych zapachów nie spostrzegł jego tuniki i płaszcza delikatniejszego od mgły ani sandałów zdobnych złotemi pierścionkami pl/6892/6892_10615_000040.flac|14.47|3.9271|już dobre pół godziny orszak posuwał się krętym wąwozem o ścianach nagich i spadzistych gdy straż przednia znowu zatrzymała się w tem miejscu znajdował się inny wąwóz poprzeczny środkiem którego ciągnął się dość szeroki kanał pl/6892/6892_10615_000041.flac|11.84|3.8699|pentuerze czy tym wąwozem na prawo można okolić szosę tak jest odparł pisarz ministra wąwóz ten ma milę długości i wychodzi znowu na szosę prawie naprzeciw pl/6892/6892_10615_000042.flac|16.19|3.7621|więc ona popełniłaby bluźnierstwo spytał zmieszany książę mimowolne odpowiedział arcykapłan na szczęście tylko ja słyszałem i sądzę że między tą pieśnią i naszym hymnem jest podobieństwo bardzo odległe w każdym razie niech jej już nigdy nie powtarza pl/6892/6892_10615_000043.flac|16.24|3.7795|sarze istotnie zachodziły pewne zmiany przedewszystkiem moralne od pierwszej chwili kiedy spotkała księcia w pustynnej dolinie ramzes podobał się jej lecz uczucie to naraz umilkło pod wpływem ogłuszającej wiadomości że ten piękny chłopiec jest synem faraona i następcą pl/6892/6892_10615_000044.flac|14.87|3.3849|sara aż krzyknęła zobaczywszy księcia tak ubranego usiadła i schwyciwszy go rękoma za szyję poczęła szeptać ty odjeżdżasz panie mój ty już nie wrócisz a to dlaczego zdziwił się następca czyliż raz odjeżdżałem i wracałem pl/6892/6892_10615_000045.flac|17.65|3.5259|o gdyby nie on siedział w tej łupince kazałabym ją rozbić rzekła z gniewem dostojna pani poco spytał minister książę nie byłby potomkiem arcykapłanów i faraonów gdyby nie szarpał tych wędzideł jakie niestety narzuca mu prawo lub nasze być może błędne zwyczaje pl/6892/6892_10615_000046.flac|16.73|3.558|nim zdążyła oswoić się z nowemi wrażeniami zatrwożyła ją niechęć okolicznego ludu do niej do żydówki potem wizyta jakichś nieznajomych pań wreszcie napad na folwark to że ramzes ujął się za nią i chciał rzucić się na napastników przestraszyło ją jeszcze bardziej pl/6892/6892_10615_000047.flac|10.88|3.6417|lekko zmarszczył brwi i w jednej chwili młodzież zmieniła postawę wszyscy spoważnieli a niektórzy padli na twarz przed kolumną zaprawdę pomyślał książę pl/6892/6892_10615_000048.flac|19.58|3.6423|a ty jak śmiesz złorzeczyć wojownikom jego świątobliwości zapytał go już obecny w tem miejscu eunana widzę że musisz być wielkim i egipcjaninem odparł chłop więc odpowiem ci że ten kanał należy do potężnego pana jest on ekonomem u pisarza przy takim co nosi wachlarz jego dostojności nomarchy pl/6892/6892_10615_000049.flac|19.37|3.8654|bodajby przez twoje usta przemawiał amon wszystko wiedzący jestem tego pewny książę ani przez chwilę nie szalał za nią jak się to trafia naszym paniczom którym jedna zręczna intrygantka może odebrać majątek zdrowie a nawet zaprowadzić ich do sali sądowej książę bawi się nią jak dojrzały człowiek pl/6892/6892_10615_000050.flac|16.49|4.0736|tam orszak został w przysionku a nomarcha kazał tragarzom wnieść księcia na szczyt jednego z pylonów i sam mu towarzyszył ze szczytu sześciopiętrowej wieży skąd kapłani obserwowali niebo i zapomocą kolorowych chorągwi porozumiewali się z sąsiedniemi świątyniami w pl/6892/6892_10615_000051.flac|17.0|3.9285|znalazłszy się między żołnierzami książę głęboko odetchnął i przeciągnął ręce jakby uwolnione z powrozów no rzekł do tutmozisa dokuczyły mi już i baby i żydzi ozyrysie lepiej każ mnie natychmiast upiec przy wolnym ogniu ale nie osadzaj drugi raz na folwarku pl/6892/6892_10615_000052.flac|11.06|3.256|a druga starsza i wyższa stanęła o kilka kroków przede mną i spojrzała mi w oczy ach ojcze myślałam że się w kamień obrócę co to była za kobieta co za spojrzenie pl/6892/6892_10615_000053.flac|13.58|3.6184|zdziwiony namiestnik zwrócił się do nomarchy memfisu spojrzyj-no wasza dostojność tam kije są w robocie nomarcha przysłonił ręką oczy szyja poczerwieniała mu wybacz najdostojniejszy panie ale ja źle widzę pl/6892/6892_10615_000054.flac|17.71|3.7886|miesiącu mechir w grudniu wrócił do tebów obsypany kosztownemi darami bożek chonsu który przez trzy lata i dziewięć miesięcy podróżował w kraju buchten uzdrowił tam córkę królewską imieniem bent-res i wypędził złego ducha nietylko z rodziny króla a nawet z fortecy buchtenu pl/6892/6892_10615_000055.flac|11.97|3.8462|córki arcykapłana amenhotepa był silny jak wół apis odważny jak lew i mądry jak kapłani od dzieciństwa otaczał się wojskowymi i jeszcze będąc zwyczajnym księciem mawiał pl/6892/6892_10615_000056.flac|10.11|3.6213|ramzesowi obfite łzy popłynęły z oczu żegnał niemi swoją młodość witał władzę do której od wielu lat z tęsknością i niepokojem zwracała się jego dusza pl/6892/6892_10615_000057.flac|15.47|3.7006|nie prowadził za sobą śpiewaczek ale też i nie robił żadnych uwag sztabowcom kazał wynieść swoją lektykę na czoło kolumny i stosując się do jej ruchów posuwał się naprzód albo odpoczywał pod cieniem wielkiego wachlarza którym osłaniał go adjutant pl/6892/6892_10615_000058.flac|10.57|3.9482|życzeniu stało się zadość nomarcha poprosił księcia aby usiadł do lektyki niesionej tylko przez dwóch ludzi i z wielkim orszakiem zaprowadził go do świątyni bóstwa hator pl/6892/6892_10615_000059.flac|17.48|3.8667|na komendę szesnastu ludzi uzbrojonych w tarcze i krótkie włócznie wysiadło na brzeg i uszykowali się we dwa szeregi już mieli maszerować do domu sary gdy zatrzymał ich drugi posłaniec księcia który rozkazał żołnierzom zostać na brzegu a tylko naczelnego ich wodza patroklesa wezwał do następcy tronu pl/6892/6892_10615_000060.flac|14.88|3.5907|na czółenku odezwała się arfa i sara drżącym głosem zaczęła pieśń jak wielkim jest pan jakże wielkim jest pan twój bóg izraelu prześliczny głos szepnęła królowa arcykapłan słuchał z uwagą pl/6892/6892_10615_000061.flac|11.74|4.1645|serce za co cierpisz taki ból i naigrawanie najdostojniejszy książę krzyczał fenicjanin zbij mnie utnij mi rękę jeżeli będę fałszował złoto ale nie mów że żyd może być kupcem pl/6892/6892_10615_000062.flac|17.32|3.6937|jeżeli zaś który mimo ostrzeżeń uprze się w swej głupocie i będzie rozprawiał o podatkach dostanie kije może lepiej aby zapłacił karę utena czy drachmę jak rozkaże wasza dostojność wtrącił naczelny rządca owszem lecz można też dać niesforniejszym kije pl/6892/6892_10615_000063.flac|10.29|4.0863|nie chce książę zaufać mi dobrze ja na wasz rozkaz mogę opuścić folwarki w ses nie jest książę jeszcze pewny mego serca no więc ja jeszcze ustąpię pl/6892/6892_10615_000064.flac|12.03|3.503|którzy oficerowie piją lub zaniedbują służbę a którzy pełnią swoje obowiązki wiem też co robić z wojskiem gdyby na równinie stał korpus nieprzyjacielski ażeby go pobić muszę wziąć dwa korpusy pl/6892/6892_10615_000065.flac|16.45|3.9176|alboż ty znasz moje wypłaty trochę znam odparł niedbale fenicjanin książę chce posłać sześć talentów dla armji wschodniej co zrobią nasi bankierzy w chetem i migdolu trzy talenty dostojnemu nitagerowi i trzy dostojnemu patroklesowi to załatwi się na miejscu pl/6892/6892_10615_000066.flac|13.62|3.8979|po kilku dniach znowu zażądał od otoesa wyjaśnień dotyczących administracji prowincją wówczas dostojny pan kazał zgromadzić się wszystkim urzędnikom i przedefilować przed księciem który w głównym dziedzińcu siedział na wzniesieniu pl/6892/6892_10615_000067.flac|16.13|3.4583|sara na chwilę wpadła w rozpacz zdawało się jej że oszaleje słysząc groźne rozkazy księcia który wezwał do broni służbę lecz w tym samym momencie zdarzył się drobny wypadek jedno słówko które otrzeźwiło sarę i nowy kierunek nadało jej uczuciom pl/6892/6892_10615_000068.flac|18.81|3.9953|mimo to książę nudził się a nawet czegoś lękał od wyjazdu ojca sam nie był w pałacu i nikt stamtąd u niego nie wyłączając tutmozisa który po ostatniej rozmowie przepadł jak wąż w trawie czy szanowano jego samotność czy chciano mu dokuczyć czy wprost lękano się odwiedzać księcia dotkniętego niełaską pl/6892/6892_10615_000069.flac|15.99|3.8318|ach mój wnuk żydem nie trać pani do niego zbyt wcześnie serca posłowie nasi donoszą że lud izraelski zaczyna pragnąć króla zanim więc dziecko urośnie żądania ich dojrzeją a wtedy my im damy władcę i zaprawdę pięknej krwi pl/6892/6892_10615_000070.flac|17.02|3.7779|chyba ramzesem wielkim wtrącił adjutant ramzes wielki słuchał bogów za co we wszystkich świątyniach ma chlubne napisy ale menes pierwszy faraon egiptu był burzycielem porządku i tylko ojcowskiej łagodności kapłanów zawdzięcza że jego imię jest wspominane pl/6892/6892_10615_000072.flac|14.52|3.7996|święty prorok zamyślił się czy oni śmieliby oszukiwać waszą dostojność odparł nie wiem bo nie przypatrywałem się ich czynom zdaje mi się jednak że oni księciu dlatego nic nie mogą wytłomaczyć ponieważ sami nic nie rozumieją pl/6892/6892_10615_000073.flac|13.09|3.8411|ale i mężem pełnym roztropności który umie ocenić własne postępki potrafi hamować się i ma poczucie interesów państwowych a gdy wzruszony książę milczał i całował ojcowskie nogi pan mówił dalej pl/6892/6892_10615_000074.flac|10.08|3.8144|ramzes jakby ocknął się dajże mi spokój pokuso przecież za dwie godziny bitwa co to za bitwa a przynajmniej rozstrzygnięcie losów mego dowództwa pl/6892/6892_10615_000075.flac|12.17|3.8336|on wreszcie rozkazał aby żony dzieci i niewolników wojsk idących na granicę wschodnią przewieziono kanałem wpłynęło to na zmniejszenie obozów i ułatwiło ruchy właściwej armji pl/6892/6892_10615_000076.flac|18.78|3.2444|spojrzyj na te stada widzisz różne zwierzęta jedne dają mleko inne mięso inne wełny i skóry podobnie ludność egiptu jedni dostarczają zbóż inni wina tkanin sprzętów budynków moją zaś rzeczą jest pobrać od każdego co winien i złożyć u stóp faraona pl/6892/6892_10615_000077.flac|15.69|3.6068|lękam się jednak czy bogowie nie położą ręki na tej dziewczynie ale skądże ona zna straszną tę modlitwę przecież ramzes jej nie mógł nauczyć książę nic nie winien ale nie zapominaj pani że żydzi niejeden taki skarb wynieśli z naszego egiptu pl/6892/6892_10615_000078.flac|13.07|3.9511|wyglądając tedy nowej karjery a może dla zagłuszenia obaw które miotały jego sercem pochwycił drąg i gdzie był głębszy piasek podpierał balistę albo krzykiem zachęcał greków ci jednak mało zwracali na niego uwagi pl/6892/6892_10615_000079.flac|12.63|4.0494|słyszycie wolność mnie i trojgu dzieciom o bogowie wzniósł ręce i znowu zwrócił się do eunany oni mnie nie rozumieją ci zamorscy brodacze potomstwo psów bracia fenicjan i żydów pl/6892/6892_10615_000080.flac|16.63|3.9514|naczelnicy nomesów i pisarze zapisują wszystko cokolwiek zdarzy się w ich prowincji i te raporta przysyłają do stóp faraona lecz dopiero rada najwyższa wydobywa z nich miód mądrości ależ ja właśnie chcę tego miodu zawołał książę dlaczegóż mi nie dają pl/6892/6892_10615_000081.flac|11.3|3.7756|zmartwychwstanie zasłuchani w śpiew wioślarze podnieśli wiosła i purpurowy statek królewski zwolna spłynął sam z biegiem rzeki nagłe herhor podniósł się i zawołał skręcić do pl/6892/6892_10615_000082.flac|16.46|3.6745|co wie dozorca on nic nie wie jakem uczciwy fenicjanin każdego roku jest inny urodzaj i inny dochód ja mogę stracić na tym interesie a wtedy dozorca nie zwróci mi ale widzisz dagonie mnie się zdaje że te majątki przynoszą daleko więcej aniżeli dziesięć talentów rocznie pl/6892/6892_10615_000083.flac|15.35|3.6965|jego trójbarwny łuk dzieli niebiosa na dwie części i opiera się na krańcach ziemi gdzież jest brama któraby mu dorównała wielkością na grzmot jego wozu narody truchleją i niemasz pod słońcem kto ostałby się przed jego migotliwemi strzałami pl/6892/6892_10615_000084.flac|11.82|4.0537|ludzie szlachetnego urodzenia lepsi są aniżeli ten motłoch cokolwiek czynią sercem czynią nie jak ci którzy wrzeszcząc na moją cześć radziby jak najprędzej wrócić do swoich obór i warsztatów pl/6892/6892_10615_000085.flac|18.15|3.9263|pozwól mi zatem nie zabierać już głosu niech tu raczej przyjdą pisarze z dokumentami które będziesz mógł sam dotknąć ręką i sprawdzić książę nieco zdziwił się nieoczekiwanym wybuchem lecz przyjął propozycję owszem uradował się nią sądził bowiem że raporta pisarzów wyjaśnią mu tajemnicę zarządu pl/6892/6892_10615_000086.flac|19.26|3.6657|książę myśląc że jest raniona zerwał jej z głowy opaskę lecz zobaczywszy stłuczenie zawołał to tylko siniak jak ten siniak zmienia twarz wobec tego słówka sara zapomniała o bólu i trwodze ogarnął ją nowy niepokój więc ona zmieniła się tak aż to zdziwiło księcia a on tylko zdziwił się pl/6892/6892_10615_000087.flac|12.87|3.0698|straże stojące wzdłuż szosy doskonale mogły widzieć wysadzone palmami pola za kanałem na jednych zielenił się len pszenica koniczyna na innych złocił się dojrzewający jęczmień drugiego pl/6892/6892_10615_000088.flac|11.25|3.5212|rozumiem odparł rządca patrząc w oczy księciu niech tyle krzyczą ile potrzeba ażeby nie szeptali bluźnierstw obie te mowy do patroklesa i rządcy obiegły pl/6892/6892_10615_000089.flac|16.97|4.0906|pomimo piasku machiny wojenne do których przyprzężono po dwa woły szybciej toczyły się po pustyni aniżeli po szosie przy pierwszej z nich szedł eunana zakłopotany i rozmyślający nad tem dlaczego minister pozbawił go dowództwa przedniej straży czy chcą mu powierzyć jakieś wyższe stanowisko pl/6892/6892_10615_000090.flac|11.19|3.7451|nawet ludzie tratowani którym rozhukany tłum bezmyślnie gniótł żebra i skręcał stawy nie mieli innego okrzyku nad ten żyj wiecznie władco nasz świeć słońce egiptu pl/6892/6892_10615_000091.flac|16.03|3.7189|to mówił spokojnie mentezufis czego księciu potrzeba możesz poznać bo przecie masz najniższe święcenia kapłańskie rzeczy te jednak są ukryte w świątyniach za zasłoną której nikt nie odważy się uchylić bez odpowiednich przygotowań ja uchylę pl/6892/6892_10615_000092.flac|14.29|3.7716|z wierzchołka pylonu raczyłeś oglądać nasze terytorjum lecz jeżeli pragniesz możemy zbliska obejrzeć każde pole każdą wieś i ulicę miasta sochem nareszcie pokazałem ci urzędników między którymi prawda że brakowało najniższych pl/6892/6892_10615_000093.flac|16.91|3.3607|książę pierwszy raz widział tak olbrzymi dokument w którym znajdował się opis jednej tylko prowincji i z jednego roku wielki pisarz usiadł na podłodze z podwiniętemi nogami i zaczął w trzydziestym trzecim roku panowania jego świątobliwości mer-amen-ramzesa nil opóźnił się z pl/6892/6892_10615_000094.flac|13.01|3.9576|była to posiadłość na trzydzieści pięć morgów rozległa tworząca niewielki kwadrat który ze szczytu domu ogarniało się wzrokiem jak na dłoni grunta folwarku leżały na wzgórzu i dzieliły się na cztery kondygnacje pl/6892/6892_10615_000095.flac|12.69|3.9654|świta książęca z niepokojem oczekiwała decyzji więc ramzes odezwał się do herhora cóż o tem myślisz ojcze święty spojrzyj na oficerów odparł kapłan a zrozumiesz że musimy iść wąwozem pl/6892/6892_10615_000096.flac|14.06|3.9183|zwolna orszak zbliżył się do murowanej kolumny która odgraniczała nomes aa od nomesu memfiskiego na kolumnie z trzech stron znajdowały się napisy dotyczące rozległości ludności i liczby miast prowincji pl/6892/6892_10615_000097.flac|17.62|3.615|zaszczyt ten utracili wydając po szynkowniach godne pijaków okrzyki które mnie obrażają zwracam też uwagę waszej dostojności że greckie pułki są niedość karne w miejschachmiejscach publicznych żołnierze tego korpusu rozprawiają o polityce a mianowicie o jakiejś możliwej wojnie co wygląda na zdradę stanu pl/6892/6892_10615_000098.flac|17.13|3.4328|nie przyjmuje prezentów i nawet nie widuje nikogo zamknięta w swojej niezbyt kosztownej klatce zczasem może nauczyłaby się korzystać ze stanowiska książęcej kochanki i choćby tylko zubożyć skarb następcy o kilkanaście talentów nim to jednak nastąpi ramzes znudzi się nią pl/6892/6892_10615_000099.flac|16.89|3.9685|głupi oni są wtrącił gedeon alboż to raz nil o cały tydzień spóźnił się z wylewem więc tymczasem wychodź sobie wieczorami sara wstrząsnęła się jeszcze gwałtowniej nie chcę nie chcę zawołała innego dnia wyszłam w wieczór pl/6892/6892_10615_000100.flac|12.83|3.5415|pamiętam cię tak samo odzianym tam w naszej dolinie mówiła sara o gdzież te czasy tak prędko przeszły a tak dawno minęły ależ wrócę i przywiozę ci najznakomitszego lekarza pl/6892/6892_10615_000101.flac|15.34|2.9236|egipt po odjeździe urzędnika książę ziewnął i oglądając się dokoła znudzonym wzrokiem rzekł do siebie zrobiłem com mógł a teraz nic nie będę robił jeśli potrafię w tej chwili od strony budynków folwarcznych doleciał księcia cichy jęk i gęste uderzenia pl/6892/6892_10615_000102.flac|16.29|3.8444|zaś w pustyni na szosie już zamrowiło się wojsko i jego służba przeleciał oddział konnych uzbrojonych w lance za nim pomaszerowali łucznicy w czepkach i spódniczkach mieli oni łuki w garści sajdaki na plecach i szerokie tasaki u prawego boku pl/6892/6892_10615_000103.flac|19.19|3.7981|im bardziej posuwali się wgórę rzeki tem gęściej było ludu na obu brzegach i czółen na nilu tem więcej płynęło kwiatów wieńców i bukietów rzucanych pod statek faraona o milę za memfisem stały ciżby z chorągwiami bogami i muzyką i rozlegał się wielki gwar podobny do zgiełku burzy pl/6892/6892_10615_000104.flac|18.1|3.5834|równem szczęściem przewodził wojskom jak rządził najważniejszą prowincją państwa na chwałę egiptu ramzes mocno uścisnął mu rękę tyś to zrobił herhorze spytał to ci się należało odparł minister masz moją wdzięczność i przekonasz się że jest coś warta pl/6892/6892_10615_000105.flac|12.47|3.7206|złoty łańcuch na szyi i kosztowny miecz pod lewem ramieniem widzę odezwał się książę że tylko ty jeden eunano dbasz o moją cześć obwieszony amuletami oficer schylił się do ziemi pl/6892/6892_10615_000106.flac|10.23|3.4232|odrobina roślinności wygnanej na skały i piaski trzymała się miejsc niższych dokąd zapomocą rowów przebitych w nasypie szosy można było doprowadzić wodę z kanału pl/6892/6892_10615_000107.flac|16.7|3.8422|czy potrafię odparł kapłan odpowiesz bo napełnia cię mądrość której jesteś sługą rozważ tylko co ci rzeknę wiesz poco wysłał mnie tutaj jego świątobliwość faraon ażebyś książę zapoznał się z bogactwem i rządami kraju wtrącił pl/6892/6892_10615_000108.flac|15.02|3.9637|bo ledwie nieborak odzyska zmysły znowu zaczyna czuć jakby mu się ziemia rozstępowała pod nogami widzę to ciągnął elegant po twoim niespokojnym chodzie i bezładnem wyrzucaniu rękoma że w tej chwili doznajesz rozpaczy z powodu braku pieniędzy pl/6892/6892_10615_000109.flac|19.46|3.7172|za piętnaście talentów da książę pięć talentów na rok a w ciągu trzech lat ja wszystko odbiorę sam tak że wasza dostojność nawet nie będzie wiedział dasz mi dzisiaj piętnaście talentów a za trzy lata odbierzesz trzydzieści prawo egipskie dozwala ażeby suma procentów wyrównywała pożyczce odparł zmieszany fenicjanin pl/6892/6892_10615_000110.flac|18.11|3.6514|to mnie właśnie dziwi mówił książę iż z roku na rok zmniejszają się dochody jego świątobliwości czy nie mógłbyś mi tego wyjaśnić panie rzekł nomarcha schylając głowę do ziemi widzę że moi wrogowie w duszy twej zasieli nieufność cokolwiekbym więc powiedział nie trafi do przekonania twego pl/6892/6892_10615_000111.flac|11.38|3.8128|więc przesuwali się około namiestnika wielcy i mali podskarbiowie pisarze od zbóż wina byłabydła i tkanin naczelnicy mularzy i kopaczy inżynierowie lądowi i wodni pl/6892/6892_10615_000112.flac|16.17|3.7258|mówisz prawdę wtrącił książę tak jest napisano ponieważ ozyrys-faraon ciągnął nomarcha nie może sam zajmować się ziemskiem gospodarstwem więc polecił czuwać nad swoim majątkiem nam nomarchom którzy z jego krwi pochodzimy pl/6892/6892_10615_000113.flac|16.42|3.9467|prędzej upadnie tyr prędzej miejsce sydonu zajmie piasek aniżeli żyd zostanie kupcem oni mogą doić swoje chude kozy albo pod egipskim batem mieszać glinę ze słomą ale nigdy handlować tfu tfu nieczysty naród niewolników rabuśniki złodzieje pl/6892/6892_10615_000114.flac|12.83|3.9959|inaczej było z książęcym sztabem z greckim pułkiem który mu towarzyszył i kilkoma wojennemi machinami sztab zebrany w memfis miał drogę najkrótszą więc wyruszył najpóźniej ciągnąc za sobą ogromny obóz pl/6892/6892_10615_000115.flac|19.82|3.873|więc siadaj do lektyki są tam świeże wieńce róż pieczone ptaszki i dzban wina z cypru ukryłem też dodał jeszcze ciszej senurę w obozie jest spytał książę błyszczące przed chwilą oczy zamgliły mu się niech wojsko idzie naprzód mówił tutmozis a my tu zaczekajmy na nią pl/6892/6892_10615_000116.flac|15.34|3.6504|to dzieci twoich sług odparła żydów moich braci bogowie jakże mnożnym jest ten naród roześmiał się książę a któż jest ten znowu dodał wskazując na człowieka który lękliwie wyglądał z za muru pl/6892/6892_10615_000117.flac|16.3|3.1626|oddechem jest wiatr północny który orzeźwia zemdlałe drzewa a jego dmuchnięciem jest chamzin który pali ziemię kiedy wyciągnie rękę swoją nad wody woda staje się kamieniem on przelewa morza na nowe miejsce jak niewiasta kwas do dzieży pl/6892/6892_10615_000118.flac|14.93|4.0516|stała się taka cisza że było słychać szelest chorągiewek na statkach i nagle wybuchnął ogromny krzyk większy aniżeli wszystkie dotychczasowe uczcił nim lud egipski pojednanie ojca z synem pozdrawiał obecnego witał przyszłego pana pl/6892/6892_10615_000119.flac|16.93|3.6871|sarze bowiem znajduje się jej krewna tafet kobieta niezrównanej gadatliwości czy już wzywali lekarza powtarzam że sara nic nie wie o tem zaś poczciwa tafet z obawy aby książę nie zniechęcił się do jej wychowanicy chętnie ukręciłaby głowę temu sekretowi pl/6892/6892_10615_000120.flac|17.83|3.7597|a więc książę nie był w niełasce a jeżeli i był to już się skończyła ta myśl podziałała na ramzesa jak puhar dobrego wina szybko wykąpał się i namaścił włożył nową bieliznę nowy kaftan i hełm z piórami i poszedł do sary która blada leżała pod opieką tafet pl/6892/6892_10615_000121.flac|16.32|3.0685|ramzes przypatrzył im się z uwagą aha zawołał zdawało mi się że czegoś brakuje tym panom i już widzę oni nie mają peruk ponieważ ty najdostojniejszy książę nie używasz peruki więc i nasza młodzież ślubowała sobie nie nosić tego stroju odparł nomarcha pl/6892/6892_10615_000122.flac|13.46|3.816|powiedz mi wasza dostojność zaczął następca czy i tobie czytają raporta codzień i ty je rozumiesz wybacz najdostojniejszy panie ale czyliż mógłbym rządzić nomesem gdybym tego nie rozumiał pl/6892/6892_10615_000123.flac|18.39|3.7546|najmniejsza kropla krwi faraonów powinna wznosić się nad narodami jak gwiazda nad ziemią rzekł herhor w tej chwili czółenko następcy tronu płynęło zaledwie o kilkadziesiąt kroków od dworskiego statku a małżonka faraona zasłoniwszy się wachlarzem przez jego pióra spojrzała na sarę pl/6892/6892_10615_000124.flac|12.59|3.6439|zdawało się że przesycony nadmiarem życia kraj zachodni z królewską hojnością rzuca na drugą stronę kanału zieleń i kwiaty lecz wiecznie głodna pustynia pożera je w następnym roku i przerabia na popiół pl/6892/6892_10615_000125.flac|13.01|4.0295|najstarsi jenerałowie podziwiali wiedzę zapał i ostrożność następcy tronu a nadewszystko jego pracę i prostotę swój liczny dwór książęcy namiot wozy i lektyki zostawił on w pl/6892/6892_10615_000126.flac|19.93|3.9796|wszystko co wasza dostojność rozkaże i zaczął znowu od początku ale już z pamięci dy piątego miesiąca tot przywieziono do królewskich śpichrzów dość zawołał rozgniewany książę i kazał im iść precz pisarze upadli na twarz potem szybko zabrali zwoje papirusów znowu upadli na twarz i pędem wynieśli się za drzwi pl/6892/6892_10615_000127.flac|11.9|3.855|wkrótce jednak doznasz innych uczuć jakgdyby ci zdjęto z piersi wielkiego sfinksa później ulegniesz słodkiemu stanowi zapomnienia o swoich poprzednich kłopotach i teraźniejszych wierzycielach a potem pl/6892/6892_10615_000128.flac|11.15|3.434|nie książę na naszego pana ale nasz pan na księcia obraził się i zgromił go odrzekł pentuer i dobrze zrobił bo młodemu księciu już dziś wydaje się że będzie drugim menesem pl/6892/6892_10615_000129.flac|19.94|3.7724|przed pierwszą z rana która odpowiada naszej godzinie szóstej wzgórza pustynne przybrały kolor fioletowy z poza nich wychyliło się słońce ziemię gosen zalała różowość a miasteczka świątynie pałace magnatów i lepianki chłopów wyglądały jak iskry i płomienie w jednej chwili zapalone wśród zieloności pl/6892/6892_10615_000130.flac|16.93|3.5294|na znak łaski swej która jest dla nas niebieską rosą chciej złożyć ofiarę bogu ptah naszemu patronowi i przyjmij pod swoją opiekę i władzę ten nomes z jego świątyniami urzędnikami ludem bydłem zbożem i wszystkiem co się tu znajduje pl/6892/6892_10615_000131.flac|13.77|3.4797|muszą odzyskać czas stracony rzekł nieostrożnie inżynier następca drgnął i bystro spojrzał na mówiącego lecz wnet uspokoił się i wrócił pod namiot okrzyki nic go już nie obchodziły był pochmurny i milczący pl/6892/6892_10615_000132.flac|13.33|3.585|wszystkie zaś wozy i lektyki oficerów świty miały ruszyć na końcu kiedy herhor wydawał rozkazy adjutant noszący wachlarz zbliżywszy się do pisarza pentuera szepnął chyba już nigdy nie będzie można jeździć tą szosą pl/6892/6892_10615_000133.flac|12.0|3.7682|jeden z chłopców zjadł sam najmniejszy daktyl a następnie dzieci poczęły już to same jeść już częstować księcia owocami z początku przynosiły mu najlepsze później gorsze wkońcu całkiem zepsute pl/6892/6892_10615_000134.flac|17.67|3.6509|chociaż dochody faraona zmniejszyły się i u was wtrącił książę prawdę rzekłeś panie westchnął dostojny ranuzer kapłani mówią że bogowie rozgniewali się na egipt za napływ cudzoziemców ja jednak widzę że i bogowie nie gardzą fenickiem złotem i drogiemi kamieniami pl/6892/6892_10615_000135.flac|16.7|3.9568|lecz gdy parę dni odpoczął o ile można było odpocząć w chaosie dworskiego życia znowu wezwał do siebie otoesa i rzekł mu prosiłem waszą dostojność ażebyś mnie wtajemniczył w rządy swego nomesu zrobiłeś tak pokazałeś mi kraj i urzędników ale ja jeszcze nic nie wiem pl/6892/6892_10615_000136.flac|16.12|3.7952|po wybuchu dumy uczuł pogardę dla tłumu który tak prędko przechodzi od zapału do żórawi czerpiących błoto w tej okolicy nil zaczyna dzielić się na odnogi statek naczelnika nomesu aa skręcił ku zachodowi i po godzinnej jeździe przybił do brzegu pl/6892/6892_10615_000137.flac|15.17|3.6166|dalej ramzes był zachwycony pięknym widokiem i gorąco dziękował otoesowi za doznawaną przyjemność lecz gdy wrócił do pałacu i wedle rady ojca zaczął notować wrażenia przekonał się że jego wiadomości o ekonomicznym stanie nomesu aa nie rozszerzyły się pl/6892/6892_10615_000138.flac|17.61|4.0075|przecież ta głupia dziewczyna na środku nilu śpiewa modlitwę którą wolno odmawiać tylko w najtajemniejszym przybytku naszych świątyń więc to jest bluźnierstwo szczęście że na tym statku znajduje się tylko jeden kapłan mówił minister ja tego nie słyszałem a choćbym słyszał zapomnę pl/6892/6892_10615_000139.flac|15.83|3.9283|inni pilnują aby złodziej nie pokradł ich lub nie poszarpał drapieżnik podobnież z nomesem nie zdążyłbym zebrać wszystkich podatków i ustrzec ludzi od złego więc mam urzędników którzy robią co jest słuszne a mnie składają rachunki ze swoich czynności pl/6892/6892_10615_000140.flac|10.26|4.0138|wszakże skazałem kilku winnych na uduszenie wielu do kopalń a wszystkich na plagi to też w nomesie moim panuje cisza i dobre obyczaje a podatki wpływają codzień pl/6892/6892_10615_000141.flac|19.39|3.7278|ale my nie pozwolimy będzie to przecież dziecko książęce a jeżeli syn wiesz wasza cześć że mógłby narobić kłopotu wtrąciła pani wszystko przewidziane mówił kapłan jeżeli będzie córka damy jej posag i wychowanie jakie przystoi panience wysokiego rodu a jeżeli syn wówczas zostanie żydem pl/6892/6892_10615_000142.flac|10.07|3.8077|po lewej stronie nilu na brzegu północnym przedmieścia memfis znajdował się folwark który następca tronu oddał na mieszkanie sarze córce żyda gedeona pl/6892/6892_10615_000143.flac|11.1|3.7572|za co on ci to darował zapytał ojciec za nic tylko prosił ażebym o nim dobrze myślała i niekiedy powiedziała mojemu panu że dagon jest najwierniejszym jego sługą pl/6892/6892_10615_000144.flac|15.13|3.9743|potem sznurową obręcz posuwał na pniu o kilka cali wyżej wspinał się znowu posuwał sznur i w ten sposób ciągle narażając się na złamanie karku właził niekiedy o parę piętr wysoko na szczyt gdzie rosła kępa dużych liści i daktyle pl/6892/6892_10615_000145.flac|19.87|3.9272|to człowiek w sile wieku żółty suchy ale dobrze zbudodowanyzbudowany miał niebieską tunikę na niej biały płaszcz z cienkiej tkaniny ogromne włosy własne ściśnięte złotą obrączką i dużą czarną brodę również własną bujny ten zarost imponująco wyglądał obok peruk i przyprawnych bródek egipskich elegantów pl/6892/6892_10615_000146.flac|13.23|3.4583|ale ani na jeden włos nie stał się dla niej dostępniejszy niż wówczas gdy był po drugiej stronie rzeki w obrębie królewskiego parku był z nią ale myślał o czem innem a sara nawet odgadnąć nie mogła o czem pl/6892/6892_10615_000147.flac|12.3|3.6845|opadł na wysokość półtora człowieka codzień odsłaniając nowe płaty czarnej grząskiej ziemi gdziekolwiek ustąpiła woda zaraz w tem miejscu ukazywała się wąska socha ciągniona przez dwa woły pl/6892/6892_10615_000148.flac|12.64|3.3757|książę wezwał do siebie nomarchę ranuzera przyszedł z rękoma założonemi na piersiach ale spokojnem obliczem dowiedział się bowiem od pisarzów że namiestnik nie może niczego dojść z raportów i że ich nawet nie wysłuchał pl/6892/6892_10615_000149.flac|14.19|3.717|snuło się tam sporo nagich dzieci i kobiet w białych żółtych lub czerwonych koszulach bez rękawów i był wielki ruch w tej okolicy na niebie drapieżne ptactwo pustyni uganiało się za gołębiami i kawkami ziemi gosen pl/6892/6892_10615_000150.flac|17.87|3.5849|rozgniewałeś mnie odparł książę śpisz zamiast pilnować wojska zdumiony elegant zatrzymał się ja śpię zawołał bodaj język usechł temu kto mówi podobne kłamstwa ja wiedząc że przyjedziesz od godziny ubieram się przygotowuję ci kąpiel i perfumy pl/6892/6892_10615_000151.flac|12.67|3.9134|gdyby nieprzyjaciel stał w obronnej pozycji nie wyruszyłbym bez trzech korpusów gdy wróg jest niewyćwiczony i walczy w bezładnych tłumach przeciw jego tysiącowi mogę wystawić pięciuset naszych żołnierzy i pobiję go pl/6892/6892_10615_000152.flac|19.39|3.9486|każdym razie dał dowód że w ważnych wypadkach umie panować nad sobą nawet potrafi uznać własne uchybienia co jest przymiotem rzadkim a nieocenionym u następcy tronu to samo zaś że książę chce nas drażnić swoją ulubienicą dowodzi że boli go niełaska w jakiej znalazł się zresztą z najszlachetniejszych pobudek pl/6892/6892_10615_000153.flac|14.57|3.333|nad wieczorem do folwarku sary przybiła druga łódź z której wysiadł naczelny rządca dóbr ramzesa książę i tego dostojnika przyjął w bramie ogrodowej może przez surowość a może aby nie zmuszać go do zachodzenia w dom swojej nałożnicy i żydówki pl/6892/6892_10615_000154.flac|16.6|3.8377|jaki rewers poco rewers co jabym miał z rewersu mnie książę odda w dzierżawę na trzy lata swoje folwarki w nomesach takens ses neha-ment neha-pechu w sebt-het w habu dzierżawa rzekł książę nie podoba mi się to pl/6892/6892_10615_000155.flac|17.15|3.9352|objaśnij mi więc dwie rzeczy jedną dlaczego zmniejszyły się dochody jego świątobliwości faraona drugą co ty sam robisz w nomesie otoes zmieszał się a książę prędko dodał chcę wiedzieć co tu robisz i jakiemi sposobami rządzisz gdyż jestem młody i dopiero zaczynam rządy pl/6892/6892_10615_000156.flac|18.6|4.0479|kiedyśmy prawił fenicjanin zastanowili się i zrozumieli że ty panie chcesz moich usług taka w nasz dom wstąpiła radość że kazałem dać służbie dziesięć dzbanów piwa a moja żona tamar kazała ażebym ja jej kupił nowe zausznice wesele moje tak się wzmogło że kiedym tu jechał nie pozwoliłem oślarzowi bić osłów pl/6892/6892_10615_000157.flac|13.52|3.9048|a żydzi spytała sara co żydzi oni wiedzą że ja nie ustąpiłem z dobrej woli no a każdy chciałby żeby jemu tylko taki gwałt robili niechaj nas wszystkich pan bóg sądzi lepiej powiedz jak ty się masz pl/6892/6892_10615_000158.flac|14.42|3.3988|takim nastroju ducha znalazł go tutmozis który pewnego dnia na paradnym dworskim statku przyjechał do następcy z wezwaniem od faraona jego świątobliwość wracał dzisiaj z tebów i pragnął ażeby następca tronu wyjechał naprzeciw powitać pl/6892/6892_10615_000159.flac|17.99|3.6849|jego dostojność herhor natychmiast polecił swemu adjutantowi który nosił topór objąć dowództwo straży przedniej w miejsce eunany potem wysłał rozkaz ażeby machiny wojenne do rzucania wielkich kamieni zjechały z szosy ku wąwozowi a żołnierze greccy aby ułatwiali im przejście w miejscach trudnych pl/6892/6892_10615_000160.flac|13.07|3.7552|zaś tutmozis ułożył się z gedeonem o zabranie jej do domu księcia sara wpadła w stan oszołomienia za żadne skarby za cenę życia nie wyrzekłaby się ramzesa lecz nie można powiedzieć ażeby go kochała w tej epoce pl/6892/6892_10615_000161.flac|15.47|3.5669|w chwili gdy z poza greckich szeregów ośmiu ludzi wyniosło ogromną lektykę tutmozisa dla następcy tronu od straży przedniej przyleciał jeździec zsunął się z konia i biegł tak prędko aż dzwoniły mu na piersiach wizerunki bogów lub tabliczki z ich imionami pl/6892/6892_10615_000162.flac|12.25|3.7437|nagle z bocznej ścieżki wysunęły się jak cienie dwie kobiety przestraszona chciałam uciekać wtedy jedna z nich młodsza i niższa schwyciła mnie za rękę mówiąc nie uciekaj musimy ci się przypatrzyć pl/6892/6892_10615_000163.flac|18.64|3.881|więc cóż przerwał następca rozumie się ciągnął eunana spoglądając w stronę ministra że jak nakazuje pobożność ja i moi ludzie złożywszy hołd złotym wizerunkom słońca zatrzymaliśmy pochód jest to tak ważna wróżba że bez rozkazu żaden z nas nie ośmieliłby się iść naprzód pl/6892/6892_10615_000164.flac|15.26|4.0854|księciu niewiadomo dlaczego gniew zawrzał lecz wnet uspokoił się co wydało się dziwnem samemu ramzesowi który dotychczas wobec nikogo nie uważał za potrzebne hamować się a więc odezwał się nagle następca czy pożyczysz mi zacny dagonie piętnaście talentów pl/6892/6892_10615_000165.flac|11.65|3.7815|o wojsku już i nie wspominam żołnierze twoich pułków jak palmy milczą podczas musztry i nie wychodzą z koszar a dostojny patrokles ze zmartwienia całe dni pije i klnie pl/6892/6892_10615_000166.flac|16.54|4.2601|i potrzeba szesnastu świadków że mnie spotkał taki honor od księcia ale poco służba ma wiedzieć że ich pan pożycza ode mnie pieniądze znudzony następca wzruszył ramionami jutro rzekł przynieś pieniądze i sprowadź sobie pisarza i świadków ja o tem myśleć nie chcę pl/6892/6892_10615_000167.flac|12.86|3.9373|otóż i jego świątobliwość zawołał radośnie tutmozis oczom patrzących ukazał się jedyny widok środkiem szerokiego zakrętu płynęła ogromna łódź faraona z przodem podniesionym pl/6892/6892_10615_000168.flac|19.44|3.9112|w dodatku sara była niezdrowa chudła bladła wielkie oczy zapadały się czasem z rana narzekała na mdłości pewnie kto czary rzucił na niebogę jęczała chytra tafet której książę nie mógł znosić za jej gadulstwo i bardzo mizerne praktyki parę razy naprzykład widział następca że tafet wieczorami wyprawiała do pl/6892/6892_10615_000169.flac|19.14|3.9449|ale czy to nie za dużo za dużo krzyknął dagon każdy wielki pan ma wielki dwór wielki majątek i płaci tylko wielkie procenta ja wstydziłbym się wziąć mniej od następcy tronu a i sam książę mógłby kazać mnie zbić kijami i wypędzić gdybym ośmielił się wziąć mniej kiedy przyniesiesz pieniądze pl/6892/6892_10615_000170.flac|12.53|3.8581|czułem przywitaniu syna kazał mu usiąść obok tronu i rzekł dusza moja rwie się do ciebie ramzesie tem goręcej im lepsze miałem wieści o tobie dziś widzę że jesteś nietylko młodzianem o lwiem sercu pl/6892/6892_10615_000171.flac|16.89|3.974|na dole mieszkał czarny niewolnik ramzesa na górze sara ze swoją krewną i służącą tafet dom był otoczony murem z niedopalonej cegły za którym w pewnej odległości znajdowały się budynki dla bydła parobków i dozorców pokoje sary nie były duże ale wykwintne pl/6892/6892_10615_000172.flac|18.5|3.2444|zbierze dziesięć pułków rozlokowanych wzdłuż linji która łączy miasto memfis z miastem pi-uto leżącem w zatoce sebenickiej z tym dziesięciotysięcznym korpusem przygotowanym do boju zaopatrzonym w obóz i machiny wojenne następca uda się na wschód ku gościńcowi który biegnie od memfis do chetem pl/6892/6892_10615_000173.flac|17.67|3.7518|na kilkaset kroków przed namiestnikiem płynął piękny statek dostojnego otoesa który był nomarchą aa prowincji sąsiadującej z memfisem zaś za księciem uszykowały się niezliczone statki zajęte przez dwór kapłanów oficerów i urzędników żywność i służba odjechały wcześniej pl/6892/6892_10615_000174.flac|13.73|3.8621|każdy goniec jego świątobliwości zapytywał jak się miewasz zaś czcigodna pani nikotris i jego dostojność herhor kilka razy podpływali do twego domu licząc że zrobisz ku nim choć sto kroków gdy oni zrobili parę tysięcy pl/6892/6892_10615_000175.flac|18.74|4.1121|następca tronu zwycięży jeżeli nie da się zaskoczyć nitagerowi a więc jeżeli zgromadzi wszystkie pułki i zdąży ustawić je w szyku bojowym na spotkanie nieprzyjaciela w obozie księcia ramzesa znajdować się będzie sam jego dostojność herhor minister wojny i o biegu wypadków złoży raport faraonowi pl/6892/6892_10615_000176.flac|19.49|3.9154|dostojny otoes skończył książę zwiesił głowę niemało nasłuchał się on w szkołach o łasce ozyrysa i niegodziwościach seta i jeszcze dzieckiem będąc gniewał się że z setem nie zrobiono ostatecznych rachunków jak ja urosnę myślał wówczas a udźwignę włócznię poszukam seta i spróbujemy się pl/6892/6892_10615_000177.flac|14.36|3.992|wybiegł wsiadł do małej lektyki i otoczony służbą tudzież takimi jak sam letkiewiczami zniknął w alejach parku przed zachodem słońca do domu następcy tronu przyjechał fenicjanin dagon najznakomitszy bankier pl/6892/6892_10615_000178.flac|12.67|3.6014|chociaż nie dałbym jednego utena miedzi że mumja menesa nie istnieje mój pentuerze mówił adjutant jesteś mędrcem więc rozumiesz że nam wszystko jedno czy mamy dziesięciu panów czy jedenastu pl/6892/6892_10615_000179.flac|18.21|4.1155|objaśnieniu jeden z młodych ludzi stanął za księciem z wachlarzem drugi z tarczą trzeci z włócznią i rozpoczął się pochód następca szedł pod baldachimem przed nim kapłan z puszką w której paliły się kadzidła wreszcie kilka młodych dziewcząt rzucających róże na ścieżkę którą książę miał przechodzić pl/6892/6892_10615_000180.flac|13.65|3.7876|dwie najniższe i najobszerniejsze które nil zawsze zalewał były przeznaczone pod uprawę zbóż i jarzyn na trzeciej kondygnacji która czasami nie ulegała wylewom rosły palmy figi i inne drzewa owocowe pl/6892/6892_10615_000181.flac|11.41|3.8264|wzdłuż kanału huśtały się zgrzytające żórawie z kubełkami płodnej wody a ludzie którzy zbierali owoce ukazywali się i znikali między zielonością drzew jak barwne motyle pl/6892/6892_10615_000182.flac|11.95|3.9691|przyznaj ojcze święty szepnął z najwyższym gniewem następca że taka przeszkoda nawet osła nie zatrzymałaby w podróży to też osieł nigdy nie będzie faraonem spokojnie odparł minister pl/6892/6892_10615_000183.flac|14.75|3.3164|ramzes pierwszy raz od miesiąca mogę zebrać myśli a już zacząłem wierzyć że w mojej głowie osiedlił się cały pułk wozów wojennych i od rana do nocy odbywa musztrę taki jest los mocarzy świata odparł nomarcha stanęli na pl/6892/6892_10615_000184.flac|13.65|3.8981|zwrócili się do kanałów aby oczyszczać je z mułu albo czerpać wodę i wylewać na pola zapomocą machin podobnych do żórawi przy studniach inni rozproszywszy się między drzewami zbierali dojrzałe figi i winogrona pl/6892/6892_10615_000185.flac|16.34|3.5446|każdy faraon jest arcykapłanem przerwał książę nie każdy a jeszcze i między arcykapłanami są różnice więc zawołał rozgniewany następca wy rząd państwa ukrywacie przede mną i ja nie będę mógł spełnić rozkazów mego ojca pl/6892/6892_10615_000186.flac|13.37|3.9246|lecz i wówczas nie opuszczały go myśli ambitne więc z polowania zrobił sobie rodzaj kabały czy wróżby nieraz widząc stado żółtych gęsi na wodzie naciągał łuk i mówił jeżeli trafię będę kiedyś jako ramzes wielki pl/6892/6892_10615_000187.flac|12.76|3.8894|mieszkanie następcy roiło się arystokratyczną młodzieżą jedni na dole kąpali się i namaszczali inni grali w szachy i warcaby na piętrze inni w towarzystwie kilku tancerek pili pod namiotami na tarasie pl/6892/6892_10615_000188.flac|15.16|3.865|lecz nawet przed samym sobą lękał się przyznać do tego bo jeżeli nie potrafi rządzić egiptem a inni poznają się na tem co mu pozostanie tylko śmierć ramzes czuł że poza tronem niema dla niego szczęścia że bez władzy nie mógłby istnieć pl/6892/6892_10615_000189.flac|15.75|3.4688|okropny jest w tobie ten pociąg do wojny na której człowiek nie myje się przez całe miesiące ażeby pewnego dnia zginąć brr gdybyś jednak zobaczył senurę tylko spojrzyj na nią właśnie dlatego nie spojrzę odparł ramzes stanowczo pl/6892/6892_10615_000190.flac|10.43|3.3531|jesteś jak orzeł który jednem spojrzeniem obejmuje wschód i zachód odparła królowa z podziwem patrząc na ministra czuję że mój wstręt do tej dziewczyny zaczyna słabnąć pl/6892/6892_10615_000191.flac|13.88|3.5941|nie bądź dzieckiem saro odparł śmiejąc się książę jego dostojność namiestnik i moja matka bardzo lubią śpiew możesz więc nawet zjednać ich jeżeli zaśpiewasz jaką ładną pieśń żydowską niech tam będzie co o miłości pl/6892/6892_10615_000192.flac|12.62|3.7011|panie odezwała się sara ja wiem że oni cię tam zatrzymają więc zrób mi ostatnią łaskę dam ci mówiła szlochając dam ci klatkę gołąbków one tu urodziły się i wzrosły pl/6892/6892_10615_000193.flac|10.18|3.8264|będziesz jeden z drugim świnie pasł u egipskiego chłopa a w twoim hełmie kury będą składały jaja taki los czeka głupich żołdaków którzy nie umieją powściągać swojego języka pl/6892/6892_10615_000194.flac|17.15|3.4047|na podłogach leżały dywany we drzwiach i oknach zwieszały się zasłony w różnokolorowe pasy były tu rzeźbione łóżka i krzesła inkrustowane skrzynie na odzież trójnożne i jednonożne stoliki na których stały wazony z kwiatami wysmukłe dzbany do wina szkatułki z flaszeczkami perfum pl/6892/6892_10615_000195.flac|12.8|3.9966|wtyle było słychać skrzypienie wozów a zboku szosy przemykał się brodaty handlarz fenicki w lektyce zawieszonej między dwoma osłami nad tem wszystkiem unosił się tuman złotego pyłu i gorąco pl/6892/6892_10615_000196.flac|13.38|3.2989|boże jehowa boże adonai pozwól nam spożywać bez grzechu płody wrogiej ziemi wydobądź nas ze smutku i strachu w jakim jesteśmy pogrążeni i powróć nad brzegi jordanu który opuściliśmy dla twojej chwały pl/6892/6892_10615_000197.flac|14.61|3.9543|sara jest bardzo dobra dziewczyna wtrącił książę ja też nie mówię o niej tylko o tych żydach którzy obsiedli folwark jak papirus moczary czy widzisz że jeszcze wyglądają za tobą a może nawet zasyłają ci pozdrowienia prawił pochlebca pl/6892/6892_10615_000198.flac|14.32|3.9026|szukano lektyki następcy tronu ale nie było jej natomiast ukazał się rozbijając greckich żołnierzy młodzieniec dziwnej powierzchowności miał na sobie muślinową koszulkę bogato haftowany fartuszek i złotą szarfę przez ramię pl/6892/6892_10615_000199.flac|18.4|3.8605|płat zieloności albo kępa drzew i krzaków wyglądały jak zabłąkany podróżny na płodnej ziemi gosen z każdego pagórka tryskał ciemny gaj akacyj sykomorów i tamaryndusów zdaleka przypominających nasze lipy wśród których kryły się pałacyki z rzędami przysadzistych kolumn albo żółte lepianki chłopów pl/6892/6892_10615_000200.flac|12.28|3.7958|liczne są te stada ale za mojej młodości były liczniejsze a kto temu winien nikt inny tylko set któremu nie oprą się ludzkie siły ta łąka dziś ogromna była niegdyś jeszcze większą pl/6892/6892_10615_000201.flac|14.28|3.7349|ludzie byli zaniepokojeni tem bardziej że w górnym egipcie według sygnałów wylew szedł prawidłowo a nawet zapowiadał się doskonale cóż więc zatrzymuje go pod memfisem pytali stroskani rolnicy z utęsknieniem czekając na sygnał pl/6892/6892_10615_000202.flac|17.29|3.8045|oszołomiony ciosem chłop stracił odwagę i zaczął błagać panie mówił ależ ten kanał ja sam kopałem przez dziesięć lat nocami i w święta nasz pan obiecał że jeżeli uda mi się przeprowadzić wodę do tej dolinki zrobi mnie na niej parobkiem odstąpi piątą część zbiorów i da wolność pl/6892/6892_10615_000203.flac|13.04|4.0788|od straży przedniej przycwałował konny żołnierz i zawiadomił ministra że zbliża się następca tronu jego dostojność wysiadł z lektyki a w tejże chwili na szosie ukazała się garstka jeźdźców pl/6892/6892_10615_000204.flac|18.57|3.8261|jesteś jesteś wołała sara i znowu zaczęła całować jego ręce i głowę ja sam dziwię się że tu jestem odparł smutnie gedeon skradałem się do ogrodu jak złodziej przez całą drogę z memfis zdawało mi się że wszyscy egipcjanie pokazują mnie palcami a każdy żyd pluje pl/6892/6892_10615_000205.flac|11.89|3.6577|albo sześćdziesiąt pięknych krów dojnych albo dziesięciu niewolników do roboty albo jednego niewolnika który potrafi czy to grać na flecie czy malować a może nawet leczyć talent to straszny majątek pl/6892/6892_10615_000206.flac|11.21|3.4858|dobrze postąpiłeś zrzekając się dwu pułków greckich należy ci się bowiem korpus menfi którego od dzisiaj jesteś wodzem ojcze mój szepnął drżący następca pl/6892/6892_10615_000207.flac|12.97|3.6941|będzie kolacja lepsza niż u samego pana chairesa gedeon wyszedł z córką na taras gdy zostali we dwoje rzekł mówiła mi tafet że ciągle siedzisz w domu dlaczego trzeba wyjrzeć przynajmniej do ogrodu pl/6892/6892_10615_000208.flac|14.9|3.9283|tymczasem w zarządzie nomesów ja nietylko nic nie widzę ale mam taki zamęt w głowie że nieraz zapominam poco tu przyjechałem odpowiedz mi zatem szczerze jak kapłan i oficer co to znaczy czy nomarchowie mnie oszukują czy ja jestem nieudolny pl/6892/6892_10615_000209.flac|12.65|3.8361|tłumy były jeszcze liczniejsze aniżeli pod memfisem ustawiono mnóstwo słupów z chorągwiami i bram triumfalnych owiniętych zielenią między ludem coraz częściej można było napotkać obce twarze i ubiory pl/6892/6892_10615_000210.flac|10.4|3.5189|ale ludowi nie wszystko jedno czy ma wydobywać co roku górę złota dla kapłanów czy dwie góry złota dla kapłanów i dla faraona odpowiedział pentuer i oczy mu błysnęły pl/6892/6892_10615_000211.flac|12.77|3.2257|baczcie więc ażeby was nieszczęście nie spotkało róbcie swoje rzekł protekcjonalnym tonem eunana do żołnierzy greckich którzy zaczęli przypatrywać się chłopu nie rozumieli jego mowy ale zastanowił ich pl/6892/6892_10615_000212.flac|18.45|3.8166|a wśród niej jak barwne iskry zapalały się kwiaty przerozmaitych kolorów niezrównanego zapachu niby wyspy na zielonem morzu ukazywały się w ciągu jednego dnia kwieciste kępy białe niebieskie żółte różowe albo pstre kobierce z których dyszała woń upajająca pl/6892/6892_10615_000213.flac|18.67|3.461|gdyby bogowie zamiast młodszym synem królewskim uczynili mnie faraonem podbiłbym jak ramzes wielki dziewięć narodów o których nigdy w egipcie nie słyszano zbudowałbym świątynię większą aniżeli całe teby a dla siebie wzniósłbym piramidę przy której grób cheopsa wyglądałby jak krzak róży obok dojrzałej palmy pl/6892/6892_10615_000214.flac|19.53|3.882|jakoż między łysemi wzgórzami wpobliżu szosy piły rosę niebieską ukryte oazy gdzie rósł jęczmień i pszenica winny krzew palmy i tamaryndusy w takich miejscach żyli i ludzie pojedyńczemi rodzinami którzy spotkawszy się na targu w pi-bailos mogli nawet nie wiedzieć że sąsiadują z sobą na pustyni pl/6892/6892_10615_000215.flac|15.04|3.7788|matka jak najłagodniej jak najnieznaczniej ale trzeba zdawało mi się mówił arcykapłan jakby do siebie że wszystko przewidziałem wszystko z wyjątkiem procesu o bluźnierstwo który przy tej dziwnej kobiecie wisi nad następcą pl/6892/6892_10615_000216.flac|12.57|3.8064|po chwili we drzwiach ukazał się dagon przyklęknął na progu i zawołał pozdrawiam cię nowe słońce egiptu obyś żył wiecznie a twoja sława oby dosięgła tych dalekich brzegów kędy dobijają fenickie statki pl/6892/6892_10615_000217.flac|14.59|3.791|coby powiedział pan mój zapytała sara ze smutkiem ojciec potrząsnął głową nim rok minie pan twój porzuci cię a inni mu dopomogą gdybyś była egipcjanką wziąłby cię do swego domu ale żydówkę pl/6892/6892_10615_000218.flac|10.53|3.8374|następca tronu większą część dnia przepędzał za folwarkiem zazwyczaj na czółnie i albo płynąc po nilu chwytał siatką ryby które tysiącami uwijały się w błogosławionej pl/6892/6892_10615_000219.flac|15.85|3.3586|powiedziałeś prawdę twój sztab maszeruje bardzo powoli mówi mi też eunana tu ramzes wskazał na stojącego za sobą oficera obwieszonego amuletami że nie wysyłaliście patroli do wąwozów a przecież na wypadek rzeczywistej wojny nieprzyjaciel z tej strony mógł was napaść pl/6892/6892_10615_000220.flac|16.89|4.1132|owego wieczora kiedy sara śpiewała w łódce statek dworski już nie ukazywał się na nilu a książę ramzes począł nudzić się na dobre nadchodził miesiąć mehir grudzień wody opadały niżej ziemia rozlegała się coraz szerzej trawa była codzień wyższa i gęstsza pl/6892/6892_10615_000221.flac|16.91|4.078|gdy ucichło książę ostrożnie przesuwał łódkę dalej kierując się chwianiem trzcin i urywanemi głosami ptaków a gdy między zielonością spostrzegł płat czystej wody i nowe stado znowu naciągał łuk i mówił jeżeli trafię będę faraonem jeżeli nie trafię pl/6892/6892_10615_000222.flac|13.06|3.8905|ach te kobiety czy prawda za pozwoleniem waszego dostojeństwa że książę wziąłeś do siebie sarę córkę gedeona a ile chcesz procentu przerwał książę drobiazg o którym nie mają potrzeby mówić wasze święte usta pl/6892/6892_10615_000223.flac|13.13|3.94|wy go zabijecie każdy z nas umarłby tak samo jak najpospolitszy zbrodniarz gdyby w świętokradzki sposób zbliżył się do ołtarzy wobec bogów mój książę faraon i kapłan tyle znaczy co niewolnik pl/6892/6892_10615_000224.flac|13.28|3.6165|odprowadzony do przystani memfiskiej przez kapłanów najwyższych urzędników państwa gwardję jego świątobliwości faraona i tłumy ludu książę namiestnik ramzes wszedł do złocistej barki około dziesiątej rano pl/6892/6892_10615_000225.flac|14.65|3.8883|więc cóż mam robić spytał ramzes szukać odpowiedzi na swoją troskę w świątyni oczyściwszy się przez modły i posty odparł kapłan jak egipt egiptem żaden władca w inny sposób nie zdobył mądrości państwowej pl/6892/6892_10615_000226.flac|17.57|3.6403|ty zaś szlachetny panie mówił ramzes racz przyjąć cudowną tarczę którąm dostał od mego świętego dziada ja tarczę amenhotepa zawołał wzruszony minister czyliżem jej godzien mądrością dorównywasz memu dziadowi a stanowiskiem dorównasz pl/6892/6892_10615_000227.flac|18.86|3.491|który milczący i posępny górował nad drugim brzegiem rzeki wówczas znowu uciekała do swoich robót i wołała tafet siedź tu matko mówiła co ty tam robisz na dole ogrodnik przyniósł owoce a z miasta przysłali chleby wino i ptaszki musiałam to odebrać siedź tu i rozmawiaj bo mnie strach ogarnia pl/6892/6892_10615_000228.flac|10.25|3.6707|chociaż minister ze swymi urzędnikami znajdował się na czele sztabowej kolumny i nie mieszał się do jej ruchów nie można jednak twierdzić ażeby nie wiedział co się dzieje poza nim pl/6892/6892_10615_000229.flac|13.29|3.8561|natomiast krążył po nilu rój drobnych czółenek których osady rzucały kwiaty pod barkę następcy niektórzy sami skakali w wodę i płynęli za książęcym statkiem ależ oni tak mnie pozdrawiają jak jego świątobliwość pl/6892/6892_10615_000230.flac|13.91|3.929|błysnęły oczy więc jeżeli nie masz piętnastu talentów przerwał książę przestraszony fenicjanin nagle zsunął się z krzesła na podłogę kto w tem mieście zawołał nie ma pieniędzy na twój rozkaz synu słońca pl/6892/6892_10615_000231.flac|15.32|3.9249|ogromna strata czasu wtrącił gniewnie następca przysiągłbym że to nie skarabeusze ale duchy moich fenickich lichwiarzy odezwał się elegant tutmozis nie mogąc z powodu śmierci odebrać pieniędzy zmuszają mnie abym za karę szedł przez pustynię pl/6892/6892_10615_000232.flac|11.67|3.7279|więc w takim razie można im nie dawać kijów zauważył ramzes chyba w formie zapobiegawczej wtrącił rządca czy nie szkoda kijów tego towaru nigdy nam nie zabraknie pl/6892/6892_10615_000233.flac|10.4|3.7013|potem dobry bóg wziął na siebie ludzką postać i był pierwszym faraonem a gdy poczuł że mu ciało więdnie opuścił je i wstąpił w swego syna a następnie w jego syna pl/6892/6892_10615_000234.flac|18.63|3.9628|one są w najchłodniejszej świątyni biją mu ognie do twarzy a w największy upał wśród pustyni czuje dreszcz chłodu patrzy przed siebie jak obłąkany nie słyszy co do niego mówią najczęściej chodzi w przekręconej peruce której zapomniał napoić wonnościami a uspakaja się tylko przy dzbanie mocnego wina i to pl/6892/6892_10615_000235.flac|19.39|4.1041|jeden smole dni od czasu pełnoletności nie mógł chodzić drugi przeciął sobie żyły i umarł a trzeci przez zatrute wino którego nie chciał się wyrzec wpadł w szaleństwo i mniemając że jest małpą całe dni przepędzał na drzewach dopiero czwarty syn ramzes urodzony z królowej pl/6892/6892_10615_000236.flac|17.82|3.5462|nie myśląc ani o swoich kościach ani o tem że zbiera nie dla siebie niezrozumiała choroba sary częste jej łzy zanikanie wdzięków a nadewszystko żydzi którzy przestawszy się kryć coraz głośniej gospodarowali na folwarku do reszty obmierziły księciu ten piękny zakątek ziemi pl/6892/6892_10615_000237.flac|14.6|3.5186|ach ty ty gdybyś widziała jaką dziś wannę przysłał książę miedzianą wannę a jaki trójnóg na ognisko jakie garnki i rożny a gdybyś wiedziała że ja dziś dwie kury posadziłam i niedługo będziemy mieli pl/6892/6892_10615_000238.flac|18.28|3.8215|poczekajcie szepnął rozgniewany następca przekonam was że i ja się nie nudzę gdy więc jednego dnia na krótko przed zachodem słońca ukazała się na tamtym brzegu złocona łódź królewska której purpurowy namiot zdobiły w rogach strusie pióra ramzes kazał przygotować czółno na dwie osoby pl/6892/6892_10615_000239.flac|17.47|4.0013|strona przeciwna ma tysiąc toporników i ja tysiąc rzucę się na nich i pokonam jeżeli będę miał do pomocy stu procarzy w wojsku święty ojcze ciągnął ramzes wszystko się widzi jak palce u własnych rąk i na każde pytanie ma się gotową odpowiedź którą mój rozum ogarnia pl/6892/6892_10615_000240.flac|11.2|4.1521|teraz wysunął się dowódca greków jenerał patrokles i rzekł do następcy jeżeli książę pozwolisz mój pułk pójdzie dalej szosą nasi żołnierze nie boją się skarabeuszów wasi pl/6892/6892_10615_000241.flac|18.84|3.9221|ale ty panie wysłuchasz mnie od dziesięciu lat kiedy inni szli na jarmark albo na tańce albo na świętą procesję ja wykradałem się w ten niegościnny wąwóz nie chodziłem na grób matki mojej tylkom kopał zapomniałem o zmarłych ażeby moim dzieciom i sobie choć na jeden dzień przed śmiercią dać wolność i ziemię pl/6892/6892_10615_000242.flac|19.22|3.8359|on rozdziera ziemię niby zbutwiałe płótno a łyse szczyty gór nakrywa srebrnym śniegiem on w pszenicznem ziarnie chowa sto innych ziarn i sprawia że lęgną się ptaki on z sennej poczwarki wydobywa złotego motyla a ludzkim ciałom w grobach każe oczekiwać na zmartwychwstanie pl/6892/6892_10615_000243.flac|18.38|3.9875|w takim razie ty ministrze przeprowadzisz oddział przez wąwóz zawołał ramzes ja nie znam się na kapłańskiej taktyce zresztą muszę odpocząć chodź ze mną kuzynie rzekł do tutmozisa i skierował się w stronę łysych pagórków pl/6892/6892_10615_000244.flac|15.57|3.4392|ogromne kosze z jadłem bielizną nawet z naczyniami na drugi zaś dzień w niebogłosy narzekała że w domu brak mąki wina lub garnków od czasu bowiem jak następca sprowadził się na folwark wychodziło dziesięć razy więcej różnych produktów niż dawniej pl/6892/6892_10615_000245.flac|16.09|3.5357|następnie wołam dozorcę królewskich stodół aby wiedzieć ile przybyło ziarna jeżeli dużo chwalę go jeżeli mało każę dać plagi winnym później przychodzi wielki pisarz i mówi czego z dóbr jego świątobliwości potrzebuje wojsko urzędnicy i robotnicy pl/6892/6892_10615_000246.flac|19.26|3.8983|kiedy pod wieczór zmęczony wracał do willi sara już czekała w progu z miednicą wody dzbanem lekkiego wina i wieńcami róż książę uśmiechał się do niej głaskał po twarzy lecz patrząc w jej pełne tkliwości oczy myślał ciekawym czy ona potrafiłaby bić egipskich chłopów jak jej zawsze wylęknieni krewni pl/6892/6892_10615_000247.flac|16.56|3.8535|zaczynała się dla egiptu najpiękniejsza pora roku zima ciepło nie przechodziła piętnastu stopni ziemia szybko pokrywała się szmaragdową zielonością z pomiędzy której wytryskały narcyzy i fiołki woń ich coraz częściej odzywała się wśród surowego zapachu ziemi i wody pl/6892/6892_10615_000248.flac|14.65|3.5248|na czwartej najwyższej był ogród zasadzony drzewami oliwnemi winem orzechami i kasztanami słodkiemi wśród których znajdował się dom dom był drewniany jednopiętrowy jak zwykle z tarasem nad którym wznosił się płócienny namiot pl/6892/6892_10615_000249.flac|19.61|4.0695|ale poco tu dozorca on księcia będzie uczył mądrości o astoreth jabym stracił sen i apetyt gdyby jaki dozorca poddany i niewolnik śmiał poprawiać mojego miłościwego pana tu potrzebny tylko pisarz który napisze że wy najdostojniejszy panie oddajecie mi w dzierżawę na trzy lata folwarki w tym tym i tym nomesie pl/6892/6892_10615_000250.flac|11.49|3.85|słówko to zaś pentuer niekiedy zapisywał ale najczęściej pamiętał bo pamięć miał nadzwyczajną na te drobnostki nikt nie zważał w zgiełkliwym tłumie pl/6892/6892_10615_000251.flac|10.22|3.7491|teraz lepiej niż kiedykolwiek zmierzył odległość jaka istniała pomiędzy nim a prostakami i zrozumiał że tylko arystokracja jest klasą z którą łączy go wspólność uczuć pl/6892/6892_10615_000252.flac|12.73|3.8143|więc ile razy wspomnisz o słudze twej otwórz klatkę i wypuść jednego ptaka on mi wiadomość przyniesie od ciebie a ja ucałuję go upieszczę jak jak no już idź pl/6892/6892_10615_000253.flac|10.63|3.8318|ucztę nocna zabawa w chłodzie pod gwiaździstem niebem na tle dzikiej natury tak podobała się tancerkom i śpiewaczkom że oświadczyły iż odtąd będą występowały tylko w pustyni pl/6892/6892_10615_000254.flac|19.15|3.7496|czego albo ja wiem dopóki szyję myślę że jestem w naszej dolinie i że zaraz przyjdzie ojciec ale kiedy wiatr uchyli zasłonę okna i spojrzę z góry na ten wielki wielki kraj zdaje mi się wiesz co że mnie porwał sęp i zaniósł do swego gniazda na skale skąd zejść nie można pl/6892/6892_10615_000255.flac|16.97|3.9344|ile oddano do młynów ile skradziono i ilu robotników z tego powodu skazano do kopalń raport był tak nudny i chaotyczny że w połowie miesiąca paofi książę kazał przerwać czytanie powiedz mi wielki pisarzu spytał ramzes co ty z tego rozumiesz co ty wiesz z tego pl/6892/6892_10615_000256.flac|13.29|3.5682|lud w świątecznych strojach z gałązkami w rękach tworzył szpaler i krzyczał śpiewał lub padał na twarz przed zastępcą faraona ale książę spostrzegł że mimo głośnych oznak radości twarze są martwe i pl/6892/6892_10615_000257.flac|13.39|3.967|ośmielam się zrobić uwagę waszej dostojności szeptał wciąż pochylony rządca że chłopi przez pewien czas istotnie mówili o zniesieniu podatków buntowani przez jakiegoś nieznanego człowieka ale od kilku dni nagle ucichli pl/6892/6892_10615_000258.flac|15.26|3.787|wiosła uderzyły statek zawrócił w jednem miejscu i z szumem zaczął się wdzierać wgórę wody za nim goniła stopniowo milknąca pieśń sary on widzi ruch serca mszycy i ukryte ścieżki po których chadza najsamotniejsza myśl ludzka pl/6892/6892_10615_000259.flac|12.1|3.9908|to aod syn baraka mój krewny on chce służyć tobie panie czy mogę go przyjąć książę wzruszył ramionami twój jest folwark odparł możesz przyjmować wszystkich kogo zechcesz pl/6892/6892_10615_000260.flac|19.66|3.6639|wzrost twój jest jako wzrost palmy a lotus zazdrości tobie wdzięku piersi twoje są jak winne grona których sokiem upajają się królowie znowu odezwał się flet i arfa a po nich pieśń przyjdź i spocznij w ogrodzie służba która do ciebie należy przyniesie liczne naczynia i piwa wszelkich gatunków pl/6892/6892_10615_000261.flac|10.51|3.9312|nareszcie zmęczony zabawami książę oświadczył dostojnemu otoesowi że chce bliżej poznać gospodarstwo prowincji taki bowiem otrzymał rozkaz od jego świątobliwości pl/6892/6892_10615_000262.flac|16.88|3.6816|na łące pasły się niezliczone stada zwierząt domowych rogate i bezrogie woły owce kozy osły antylopy nawet nosorożce tu i owdzie było widać kępy moczarów obrosłych roślinami wodnemi i krzakami w których roiły się dzikie gęsi kaczki pl/6892/6892_10615_000263.flac|14.58|4.1657|godzinę niekiedy co pół godziny do lektyki dostojnika zbliżał się to niższy kapłan zwyczajny sługa boży to żołnierz-maruder to przekupień albo niewolnik który niby obojętnie przechodząc obok cichego orszaku ministra rzucał jakieś słówko pl/6892/6892_10615_000264.flac|11.33|3.3381|tylko nie patrz tak na mnie synu horusa bo czuję ból w dołku sercowym i miesza mi się umysł mówił błagającym tonem fenicjanin no usiądź usiądź rzekł książę z uśmiechem pl/6892/6892_10615_000265.flac|12.48|3.8009|którzy zeskoczyli z koni poczem jeden z jeźdźców i minister zaczęli iść ku sobie co kilka kroków zatrzymując się i kłaniając bądź pozdrowiony synu faraona który oby żył wiecznie odezwał się minister pl/6892/6892_10615_000266.flac|13.8|3.8678|i powinna się oczyścić wtrącił książę czy dość będzie dla cudzoziemki jeżeli ofiaruje świątyni izydy trzydzieści krów owszem niech ofiaruje odparł herhor z lekkim grymasem bogowie nie obrażają się za dary pl/6892/6892_10615_000267.flac|11.23|3.6797|to rozgorączkowany eunana wszyscy zwrócili się do niego co zdawało się robić mu przyjemność erpatre najwyższe usta zawołał eunana schylając się przed ramzesem pl/6892/6892_10615_000268.flac|12.35|3.7929|ręczę pani że nikomu nie stanie się nic złego skoro ja nie słyszałem i nic nie wiem ale księcia trzeba rozdzielić z tą dziewczyną łagodnie rozdzielić prawda namiestniku pytała matka pl/6892/6892_10615_000269.flac|10.71|3.2174|tak wyglądały zresztą dość rzadkie chwile największego zbliżenia między sarą a jej książęcym kochankiem wydawszy bowiem rozkazy patroklesowi i naczelnemu rządcy dóbr pl/6892/6892_10615_000270.flac|17.4|3.5306|tak potwierdził tutmozis miłość jest jak miód ze smakiem można jej kosztować ale niepodobna kąpać się w niej brr aż mnie ciarki przechodzą kiedy pomyślę żeś blisko dwa miesiące spędził karmiony pocałunkami w wieczór daktylami z rana a oślem mlekiem w południe pl/6892/6892_10615_000271.flac|15.38|3.7141|ramzes odwrócił głowę i zobaczył że dozorca parobków ezechjel syn rubena wali kijem jednego ze swoich podwładnych uspakajając go przytem a cicho a milcz ty podłe bydlę bity zaś parobek leżąc na ziemi zatykał ręką usta aby nie krzyczeć pl/6892/6892_10615_000272.flac|11.82|3.5936|w chwilę później podniesiono boczne ściany namiotu i cały lud z obu brzegów nilu ujrzał swego władcę na tronie a na najwyższym stopniu klęczącego z głową na ojcowskich piersiach księcia ramzesa pl/6892/6892_10615_000273.flac|11.32|3.7294|milcząc złożył głęboki ukłon owa złota tarcza wysadzana drogiemi kamieniami oprócz wielkiej wartości pieniężnej miała jeszcze znaczenie amuletu była więc królewskim darem pl/6892/6892_10615_000274.flac|18.49|3.8529|ale masz mądrość starca szepnął nomarcha godzi się więc mówił książę ażebym ja wypytywał doświadczonych a ty ażebyś mi udzielał nauk wszystko pokażę waszej dostojności i opowiem rzekł otoes ale trzeba nam wydostać się w miejsce gdzie niema tej wrzawy pl/6892/6892_10615_000275.flac|14.28|3.6378|był to pentuer kapłan i pisarz ministra chudy asceta który w największy upał nie nakrywał ogolonej głowy pochodził z ludu lecz pomimo niskiego urodzenia zajmował ważne stanowisko w państwie dzięki wyjątkowym zdolnościom pl/6892/6892_10615_000276.flac|15.42|3.4748|ale bardziej doniosłe znaczenie miały słowa księcia że herhor stanowiskiem dorówna amenhotepowi amenhotep był teściem faraona czyby następca już zdecydował się poślubić córkę jego herhora było to ulubione marzenie ministra i królowej pl/6892/6892_10615_000277.flac|18.55|3.722|i oto patrzył dziś na niezmierny obszar piasków państwo złowrogiego boga który umniejszał dochody egiptu ale o walce z nim nie myślał bo jak tu walczyć z pustynią można ją tylko omijać albo w niej zginąć pl/6892/6892_10615_000278.flac|15.85|4.1353|goniec wysłany do ministra z wiadomością o przeszkodzie przywiózł polecenie ażeby kanał natychmiast zasypać około setki żołnierzy greckich z oskardami i łopatami rzuciło się do roboty jedni odrąbywali kamienie ze skał drudzy wrzucali je do rowu i przysypywali piaskiem pl/6892/6892_10615_000279.flac|19.37|3.0871|otrzymawszy tak pożądany tytuł erpatra młody książę poprosił ojca o łaskawe mianowanie go dowódcą korpusu menfi na co jego świątobliwość ramzes xii-ty po naradzie z bogami którym jest równy odpowiedział iż uczyni to jeżeli następca tronu złoży dowód że potrafi kierować masą wojsk na stopie bojowej pl/6892/6892_10615_000280.flac|10.01|3.9151|albo dostawał się na moczary i ukryty między wysokiemi łodygami lotosów strzelał z łuku do dzikiego ptactwa którego krzykliwe stada krążyły gęsto jak muchy pl/6892/6892_10615_000281.flac|11.18|3.9168|dzień był piękny chłodny ziemia okryta zielonością i kwieciem nad głowami jeźdźców rozlegały się śpiewy ptaków powietrze było pełne woni jak tu przyjemnie pl/6892/6892_10615_000282.flac|14.57|3.7357|wszystko jest prawdą przerwał książę znam to i rozumiem lecz nie mogę dojść dlaczego zmniejszyły się dochody jego świątobliwości chociaż są tak pilnowane chciej przypomnieć sobie wasza dostojność odparł nomarcha że bóg pl/6892/6892_10615_000283.flac|12.38|3.5203|proszę cię rozkazuj mi bo gdziekolwiek jestem serce moje goni za tobą aby odgadnąć twoją wolę i spełnić ją wiem że jesteś czujny odparł ramzes już idź i uważaj na wszystko pl/6892/6892_10615_000284.flac|18.35|3.585|porzuci powtórzyła sara z westchnieniem co martwić się przyszłemi dniami które są w ręku boga przyszedłem spędzić u ciebie szabas a ja mam doskonałe ryby mięso placki i wino koszerne szybko wtrąciła tafet kupiłam też w memfis siedmioramienny świecznik i świece woskowe pl/6892/6892_10615_000285.flac|12.56|3.4722|twój bóg izraelu dlaczego wasza dostojność kazałeś odsunąć nasz statek zapytała czcigodna nikotris czy wiesz pani co to jest za pieśń odparł herhor w języku zrozumiałym tylko dla kapłanów pl/6892/6892_10615_000286.flac|17.27|3.594|stanęli na wzgórzu u stóp ich leżała ogromna łąka przecięta błękitną strugą na północy i na południu bieliły się mury miasteczek za łąką aż do krańca horyzontu ciągnęły się czerwone piaski pustyni zachodniej od której niekiedy wiało tchnieniem upalnego wiatru jak z pieca pl/6892/6892_10615_000287.flac|17.11|3.9494|odłóż to i czytaj o dochodach skarbowych pomocnicy wielkiego pisarza zwinęli odrzucony dokument a podali mu inny dostojnik znowu zaczął czytać dnia piątego miesiąca tot przywieziono do śpichrzów królewskich sześćset miar pszenicy na co główny dozorca wydał pokwitowanie pl/6892/6892_10615_000288.flac|12.84|3.5498|na granicy ziemi gosen i pustyni egipskiej w tym czasie jenerał nitager naczelny wódz armji która strzeże bram egiptu od najazdu azjatyckich ludów ma wyruszyć od gorzkich jezior przeciw następcy tronu pl/6892/6892_10615_000289.flac|14.77|4.0827|na domiar złego śpiewaczki i tancerki zobaczywszy pustynię wcale jeszcze nie straszną w tem miejscu zaczęły bać się i płakać więc dla uspokojenia ich trzeba było przyśpieszyć nocleg rozbić namioty i urządzić widowisko a potem ucztę pl/6892/6892_10615_000290.flac|10.15|3.6036|ramzes podziwiał hojność nomarchy i przywiązanie wielkich panów którzy dniem i nocą otaczali namiestnika czujni na każde jego skinienie i gotowi spełniać rozkazy pl/6892/6892_10615_000291.flac|18.66|3.5563|gdy umilkł rozległ się dźwięk arfy i fletu to muzyka zawołała tafet klaszcząc w ręce będziemy obchodzili szabas przy muzyce sara i jej ojciec z początku przerażeni zaczęli się śmiać i zasiedli do stołu niech sobie grają rzekł gedeon nie zepsuje nam apetytu ich muzyka pl/6892/6892_10615_000292.flac|13.49|3.7871|gdy ciżba ta wylała się z memfis zajęła na gościńcu więcej miejsca aniżeli armja następcy tronu maszerowano zaś tak powoli że machiny wojenne które zostawiono na końcu ruszyły o dobę później aniżeli był rozkaz pl/6892/6892_10615_000293.flac|14.5|3.5108|mnie wynagrodził mówiąc tak odpowiedział herhor książę chciał odejść herhor jeszcze go zatrzymał małe słówko rzekł ostrzeż następco jedną z twych kobiet sarę ażeby nie śpiewała pieśni religijnych pl/6892/6892_10615_000294.flac|14.98|3.5068|nie jestem dowódcą tylko sędzią spokojnie odpowiedział minister a cóż robił patrokles patrokles z greckim pułkiem eskortuje machiny wojenne a mój krewny i adjutant tutmozis podobno jeszcze śpi pl/6892/6892_10615_000295.flac|10.9|4.1102|nadewszystko jednak odznaczała się jego ogromna peruka składająca się z mnóstwa warkoczyków i sztuczna bródka podobna do kociego ogona był to tutmozis pierwszy elegant w pl/6892/6892_10615_000296.flac|19.51|3.6639|wszyscy siedli na statek pochmurni ale około memfisu patrokles rozpogodził zmarszczone czoło i kazał zaśpiewać pieśń o córce kapłana która tak lubiła wojsko że do swego łóżka kładła lalkę a sama całą noc przepędzała w budce szyldwachów w takt tej pieśni najlepiej maszerowało się i najraźniej uderzały wiosła pl/6892/6892_10615_000297.flac|17.57|3.8309|nadto w dolnym egipcie z trzech stron otwartym na ataki nieprzyjaciół potrzebny mi jest mąż dzielny i rozumny któryby wszystko dokoła widział rozważył w sercu swojem i szybko działał w nagłych wypadkach z tego powodu w tamtej połowie królestwa ciebie mianuję moim namiestnikiem pl/6892/6892_10615_000298.flac|17.82|3.8744|jestem już człowiek zmęczony i schorzały mówił władca i gdyby nie troska o twój wiek młodociany i przyszłość państwa dziś jeszcze prosiłbym wiecznie żyjących przodków aby mnie odwołali do swej chwały lecz z każdym dniem jest mi ciężej i dlatego ramzesie zaczniesz już podzielać ze mną brzemię władzy pl/6892/6892_10615_000299.flac|12.66|3.6257|co będzie jutro o to mniejsza a kiedy u nóg księcia śpiewała pieśń o utrapieniach od kolebki do grobu ścigających ród ludzki wypowiedziała w niej stan własnej duszy swoją ostatnią nadzieję w bogu pl/6892/6892_10615_000300.flac|12.39|3.9028|ale wydaj rozkaz a wszyscy staną jutro przed twojem obliczem i będą leżeli na brzuchach swych cóż mam więcej uczynić odpowiedz najdostojniejszy panie wierzę ci że jesteś najwierniejszy odparł książę pl/6892/6892_10615_000301.flac|17.63|3.8916|gedeon był to człowiek już szpakowaty o surowych rysach miał na sobie długą do kostek koszulę u dołu obszytą kolorowym haftem a na niej żółty kaftan bez rękawów rodzaj kapy spadającej na piersi i plecy głowę nakrył niewielką czapką zwężającą się u góry pl/6892/6892_10615_000302.flac|11.07|3.7758|jakoż około trzeciej po południu nomarcha kazał wyprowadzić dwa konie na których razem z księciem wyjechali z miasta na zachód dwór zaś został w pałacu i bawił się jeszcze weselej pl/6892/6892_10615_000303.flac|11.12|3.9058|przynieść o bogowie tego jeden człowiek nie potrafi ja zrobię lepiej ja załatwię wszystkie wypłaty księcia ażebyś wasza dostojność nie potrzebował myśleć o takich nędznych sprawach pl/6892/6892_10615_000304.flac|19.83|3.5903|dostojnik pobladł i oczy wywróciły mu się białkami do góry ramzes spostrzegł to i zaczął się tłomaczyć nie myśl że nie ufam twej mądrości owszem nie znam człowieka który mógłby lepiej od ciebie sprawować władzę ale jestem młody i ciekawy co to jest sztuka rządzenia więc proszę cię abyś mi udzielił okruchów z twoich doświadczeń pl/6892/6892_10615_000305.flac|18.33|3.637|brzegi wgórze nilu były prawie puste czółenka znikły żórawie czerpiące wodę pracowały jakgdyby nic nie zaszło już skończyła się uroczystość zapytał książę jednego z inżynierów wskazując wgórę rzeki tak ludzie wrócili do roboty odparł inżynier bardzo prędko pl/6892/6892_10615_000306.flac|14.55|3.3884|aha pomyślał śmiejąc się moja czcigodna matka i jego dostojność minister radziby wywabić mnie stąd przed powrotem jego świątobliwości nadszedł miesiąc tobi koniec października i początek listopada pl/6892/6892_10615_000307.flac|13.46|3.6574|moja matka ma słuszność nie ufając żydom choć sara może być inna raz wróciwszy niespodzianie zobaczył na dziedzińcu przed domem bardzo liczną gromadkę nagich dzieci wesoło bawiących się pl/6892/6892_10615_000308.flac|17.74|3.7838|niebawem zachodni horyzont oblała barwa złota i zdawało się że zieloność ziemi gosen rozpływała się w złocie a niezliczone kanały zamiast wody toczą roztopione srebro ale wzgórza pustyni zrobiły się jeszcze mocniej fioletowemi rzucając długie cienie na piaski i czarność na rośliny pl/6892/6892_10615_000309.flac|11.23|4.0405|faraona czy burza okrzyków huczących dokoła tak oszołomiły księcia że nie mógł wypowiedzieć ani słowa upadł ojcu do nóg a pan świata przycisnął go do swej boskiej piersi pl/6892/6892_10615_000310.flac|15.99|3.7879|co gdy stwierdzono oddani zostali pod sąd i zesłani do kopalń za podniesienie ręki na majątek jego świątobliwości a tamte sto czterdzieści osiem miar spytał następca myszy zjadły odpowiedział pisarz i czytał dalej piątego to przysłano dwadzieścia pl/6892/6892_10615_000311.flac|17.22|3.5023|owszem jestem jak człowiek w podziemiach naszych świątyń który widzi dokoła siebie tyle dróg że wkońcu nie może wyjść na świat nomarcha zafrasował się co mam robić zawołał czego chcesz ode mnie władco rzeknij tylko słowo a oddam ci mój urząd majątek nawet głowę pl/6892/6892_10615_000312.flac|18.99|3.8891|a kiedy niegodne moje stopy dotknęły waszej posadzki książę wydobyłem złoty pierścień większy niż ten który dostojny herhor dał eunanie i podarowałem ten złoty pierścień waszemu niewolnikowi który mi nalał wody na ręce za pozwoleniem waszej dostojności skąd pochodzi ten dzban srebrny z którego polali mi ręce pl/6892/6892_10615_000313.flac|17.74|3.5134|obejmował ją albo bawił się jej włosami ale patrzył w stronę memfisu na ogromne pylony zamku faraona albo niewiadomo gdzie czasem nawet nie odpowiadał na jej pytania albo nagle spojrzał na nią jak przebudzony jakby dziwił się że ją widzi obok siebie pl/6892/6892_10615_000314.flac|17.16|3.8362|pobyt ramzesa w tej prowincji o kilka mil zaledwie oddalonej od memfisu ciągnął się miesiąc cały zaś ten czas upłynął mu na przyjmowaniu próśb odbieraniu hołdów na prezentacjach urzędników i ucztach uczty odbywały się podwójne jedne w pałacu w których brała udział tylko pl/6892/6892_10615_000315.flac|11.28|3.4038|jednocześnie z chat ukrytych między drzewami zaczęli wychodzić do roboty rolnicy ludzie nadzy barwy miedzianej którzy za cały ubiór mieli krótką spódniczkę na biodrach i czepek na głowie pl/6892/6892_10615_000316.flac|11.18|3.6593|dni jego nie mają początku śpiewała sara a dom jego nie ma granic odwieczne niebiosa pod jego okiem zmieniają się jak szaty które człowiek wdziewa na siebie i odrzuca pl/6892/6892_10615_000317.flac|14.16|3.8412|książę uścisnął ją i wyszedł do statku polecając swemu murzynowi aby zaczekał na gołębie sary i dopędził go w lekkiem czółnie na widok następcy odezwały się bębny i piszczałki a osada podniosła wielki krzyk pl/6892/6892_10615_000319.flac|17.17|3.8453|wtem z głębi wąwozu wyszedł człowiek z motyką mającą formę bocianiej szyi z dziobem był to chłop egipski stary zupełnie nagi przez chwilę z najwyższym zdumieniem patrzył na robotę żołnierzy nagle skoczył między nich wołając co wy dokazujecie poganie przecież to kanał pl/6892/6892_10615_000320.flac|14.82|3.6561|ona była i chciała być jego najwierniejszą sługą najbardziej oddaną niewolnicą nieodstępną jak cień ale jednocześnie pragnęła aby on jej przynajmniej w chwili pieszczot nie traktował jak pan i władca przecież ona była jego a on jej pl/6892/6892_10615_000321.flac|16.05|3.9466|który nawet podczas marszu stroił się i oblewał perfumami witaj ramzesie wołał elegant gwałtownie rozpychając oficerów wyobraź sobie że gdzieś podziała się twoja lektyka musisz więc usiąść do mojej która wprawdzie nie jest godną ciebie ale nie najgorszą pl/6892/6892_10615_000322.flac|13.07|3.8062|książę wezwał go do siebie i spytał nomes waszej dostojności należy do najbogatszych w egipcie tak chociaż mieliśmy kilka lat ciężkich odparł ranuzer i znowu serce w nim zamarło a nogi zaczęły pl/6892/6892_10615_000323.flac|12.47|3.8015|więc z czego ja odbiorę moje pieniądze moje trzydzieści talentów zaczekaj muszę najpierw zapytać dozorcy stodół ile przynoszą mi rocznie te majątki poco wasza dostojność ma zadawać sobie tyle pracy pl/6892/6892_10615_000324.flac|18.32|4.1524|książę zaś z niemałem zdziwieniem dowiedział się że w nomesie aa i mieście sochem posiada osobnego woźnicę łucznika nosiciela tarczy włóczni i topora kilkunastu lektykarzy kilku kucharzy podczaszych fryzjerów i wielu innych służebników odznaczających się przywiązaniem i wiernością pl/6892/6892_10615_000325.flac|11.88|3.8138|bądź pozdrowiony i żyj długo ojcze święty odparł następca a potem dodał ciągnięcie tak wolno jakby wam nogi upiłowano a nitager najpóźniej za dwie godziny stanie przed naszym korpusem pl/6892/6892_10615_000326.flac|15.52|3.6824|mentezufis potrząsnął głową mądrość państwowa rzekł należy do tajemnic kapłańskich więc może ją zdobyć tylko człowiek poświęcony bogom tymczasem wasza dostojność pomimo wychowania przez kapłanów jak najbardziej stanowczo usuwasz się od świątyń pl/6892/6892_10615_000327.flac|13.75|3.8979|wszystkie były żółte i na jego widok rozbiegły się z krzykiem jak dzikie gęsi na moczarze nim wszedł na taras domu znikły że nawet śladu nie zostało cóż to za drobiazg spytał sary który tak przede mną ucieka pl/6892/6892_10615_000328.flac|11.97|3.4184|wyjdź do ogrodu jest piękny jak raj wyjrzyj w pole gdzie zbierają pszenicę siądź w łódkę rzeźbioną której przewoźnicy usychają z tęsknoty ażeby cię zobaczyć i przewieźć po nilu boję się pl/6892/6892_10615_000329.flac|16.06|3.8217|każdym razie z umiarkowaniem upominał go książę nie chcę nie chcę ażeby do jego świątobliwości doszło że bez potrzeby dręczę chłopów za buntownicze gawędy trzeba bić i ściągać kary pieniężne ale gdy niema powodu można okazać się wspaniałomyślnym pl/6892/6892_10615_000330.flac|11.19|3.3255|sarę zaprawdę ona jest ładna szepnęła już drugi raz mówisz to czcigodna pani więc i o tem wiesz uśmiechnęła się jej dostojność herhor spuścił oczy pl/6892/6892_10615_000331.flac|16.15|3.7608|tej chwili jednak zerwał się taki okrzyk tłumu że następca musiał wyjść z pod namiotu i ukazać się ludowi lecz wrzawa zamiast zmniejszyć się rosła na obu brzegach stały i wciąż zwiększały się tłumy półnagich wyrobników lub odzianych w świąteczne szaty mieszczan pl/6892/6892_10615_000332.flac|14.85|4.0854|choć ramzes wcale ich nie znał i nawet nie słyszał ich nazwisk zmęczony i znudzony jałowym przeglądem urzędników książę upadł na duchu przerażała go myśl że on nic nie pojmuje że więc jest niezdolny do kierowania państwem pl/6892/6892_10615_000333.flac|12.43|3.5389|ojcze święty zwrócił się eunana do ministra polecam waszej dostojności moje najpokorniejsze służby ledwie eunana odjechał gdy na końcu maszerującej kolumny zrobił się jeszcze większy tumult pl/6892/6892_10615_000334.flac|14.23|3.7413|następca nie pił nie grał nie rozmawiał z kobietami tylko chodził po jednej stronie tarasu niecierpliwie wypatrując fenicjanina gdy go zobaczył wyjeżdżającego z alei w lektyce na dwu osłach zeszedł na pierwsze piętro gdzie był niezajęty pokój pl/6892/6892_10615_000335.flac|11.0|4.0842|jak każdy egipcjanin miał obnażone ręce i nogi odkrytą pierś sandały na stopach krótką spódniczkę dokoła bioder a zprzodu fartuszek w pasy niebieskie i białe pl/6892/6892_10615_000336.flac|19.22|3.6305|niech bogowie bronią egipt od takiego nieszczęścia odparł kapłan wznosząc ręce do góry czyliż wasza dostojność nie wiesz o tem że piorun zabije każdego kto bez odpowiednich nabożeństw dotknąłby zasłony każ książę zaprowadzić do świątyni jakiego niewolnika lub skazańca i niech tylko wyciągnie rękę a natychmiast umrze pl/6892/6892_10615_000337.flac|16.19|3.4904|nil do memfisu płynie między dwoma pasmami gór dalej góry skręcają na wschód i zachód a rzeka dzieli się na kilka ramion których wody toczą się ku morzu przez wielką równinę gdy statek odbił od przystani książę chciał porozmawiać z arcykapłanem pl/6892/6892_10615_000338.flac|13.89|3.8938|jakto więc jeżeli nie zostanę kapłanem nie objaśnicie mnie są rzeczy które wasza dostojność możesz poznać i teraz jako erpatre są inne które poznasz jako faraon ale są i takie o których może wiedzieć tylko arcykapłan pl/6892/6892_10615_000339.flac|16.08|3.6162|ty bardzo prędko zbierzesz całą skrzynię zausznic i branzolet odparł z uśmiechem gedeon ach dodał po chwili zbierz prędko wielki majątek i uciekajmy do naszej ziemi bo tu nam zawsze bieda bieda kiedy jest źle a jeszcze większa bieda kiedy jest dobrze pl/6892/6892_10615_000340.flac|16.12|4.0227|przyszedł tedy na drugi dzień wielki pisarz nomesu hak tudzież jego pomocnicy i przynieśli z sobą kilkanaście zwojów papirusu zapisanych na obie strony gdy rozwinięto je utworzyły wstęgę szeroką na trzy piędzie dużej ręki długą na sześćdziesiąt kroków pl/6892/6892_10615_000341.flac|11.18|3.4552|za sochą szedł nagi oracz obok wołów poganiacz z krótkim batem a za nim siewca który brnąc po kostki w mule niósł w fartuchu pszenicę i rzucał ją pełnemi garściami pl/6892/6892_10615_000342.flac|10.97|3.8653|jestem pewny myślał ramzes że ta gadatliwa jędza okrada mnie dla swoich żydów którzy w dzień znikają z memfisu ale w nocy roją się po najbrudniejszych zaułkach jak szczury pl/6892/6892_10615_000343.flac|19.76|3.5849|przecież ojcze sam mnie oddałeś księciu szepnęła sara oddałem bo cóż miałem robić zresztą mnie się tylko tak zdaje że mnie pokazują i opluwają z egipcjan kto mnie zna kłania mi się tem niżej im sam jest wyższy przez czas kiedy tu jesteś nasz pan sezofris mówił że trzeba mi dom powiększyć pl/6892/6892_10615_000344.flac|15.96|3.6401|widząc że książę łaskawie przyjmuje te zapewnienia prawił dalej w czasie podróży widziałeś lud tego nomesu powiesz że nie byli wszyscy zgoda każę aby wyszła cała ludność a jest jej mężów kobiet starców i dzieci około dwustu tysięcy sztuk pl/6892/6892_10615_000345.flac|14.08|3.8583|jakiej więc racji on nie okazuje że należy do niej choć trochę lecz każdem słowem i ruchem daje poznać że dzieli ich jakaś przepaść jaka alboż nie ona trzymała go w swoich objęciach alboż nie on całował jej usta i piersi pl/6892/6892_10615_000346.flac|17.12|4.1767|na szyi miał potrójny łańcuch złoty a pod lewem ramieniem na piersiach krótki miecz w kosztownej pochwie lektyce jego dźwiganej przez sześciu czarnych niewolników stale towarzyszyło trzech ludzi jeden niósł wachlarz drugi topór ministra a trzeci skrzynkę z papirusami pl/6892/6892_10615_000347.flac|16.11|3.5955|statek nieco zbliżył się do lewego brzegu postacie tłumu zarysowały się wyraźniej i książę spostrzegł coś czego się nie spodziewał podczas gdy pierwsze szeregi ludu klaskały i śpiewały w dalszych widać było kije gęsto i szybko spadające na niewidzialne grzbiety pl/6892/6892_10615_000348.flac|14.82|3.6133|że zaś sara jest brzemienna czy tak zawołała pani skąd wiesz o czem nie wie ani jego dostojność następca ani nawet sara uśmiechnął się herhor my wszystko musimy wiedzieć ten zresztą sekret nie był trudny do zdobycia pl/6892/6892_10615_000349.flac|14.72|4.1066|jako kapłan golił zarost i włosy i nosił skórę pantery zawieszoną przez lewe ramię nareszcie jako żołnierz nakrywał głowę małym gwardyjskim hełmem z pod którego na kark spadała chusteczka również w białe i niebieskie pasy pl/6892/6892_10615_000350.flac|15.4|3.7187|pocisk cicho świsnął i przeszyty ptak trzepocząc skrzydłami wydawał tak bolesne krzyki że na całym moczarze robił się ruch chmury gęsi kaczek i bocianów porywały się wgórę i zatoczywszy wielkie koło nad umierającym towarzyszem spadały w inne miejsca pl/6892/6892_10615_000351.flac|11.93|3.7254|dlatego między wszystkiemi narodami ziemi traktujemy ich jak świętokradców królowa wzięła za rękę arcykapłana ale memu synowi szeptała patrząc mu w oczy nie stanie się nic złego pl/6892/6892_10615_000352.flac|16.75|3.9304|tylko jeżeli ci ludzie będą się tak mnożyli niezadługo opanują memfis niecierpisz braci moich szepnęła sara z trwogą patrząc na ramzesa i osuwając mu się do nóg książę zdziwiony spojrzał na nią ja o nich nawet nie myślę odparł dumnie pl/6892/6892_10615_000353.flac|11.69|4.1086|prócz tego za oficerami wybrała się w podróż liczna trupa śpiewaczek i tancerek z muzyką każda zaś jako wielka dama musiała mieć wóz zaprzężony w jedną lub dwie pary wołów i lektykę pl/6892/6892_10615_000354.flac|12.09|4.0763|granicę ziemi gosen i pustyni stanowiły dwie drogi komunikacyjne jedną był kanał transportowy od memfis do jeziora timrah drugą szosa kanał znajdował się jeszcze w ziemi pl/6892/6892_10615_000355.flac|13.57|3.8228|czyliż bogowie mogą męczyć się szepnął jeszcze stojący za nim eunana idź na swoje miejsce rzekł ramzes a może rozkażesz mi wizerunku księżyca teraz zbadać wąwozy cicho spytał oficer pl/6892/6892_10615_000356.flac|16.39|3.158|a teraz w lewo wtył zwrot i marsz na czółno bodaj was mór pobił żołnierz jego świątobliwości powinien przedewszystkiem pić za zdrowie faraona i pomyślność dostojnego ministra wojny herhora oby żyli wiecznie niech żyją wiecznie powtórzyli żołnierze pl/6892/6892_10615_000357.flac|18.92|3.849|prawda że ja jestem nędzarz którego złoto klejnoty i wszystkie dzierżawy niewarte twojego spojrzenia książę ale gdy obejdę naszych kupców i powiem kto mnie wysłał do jutra wydobędziemy piętnaście talentów choćby z pod ziemi gdybyś ty erpatre stanął przed uschłą figą i powiedział dawaj pieniędzy figa zapłaciłaby okup pl/6892/6892_10615_000358.flac|18.64|3.9785|sara wstrząsnęła się boję się szepnęła dlaczego ty się masz bać swego ogrodu przecież ty tu jesteś pani wielka pani raz wyszłam do ogrodu w dzień zobaczyli mnie jacyś ludzie i zaczęli mówić między sobą patrzcie to ta żydówka następcy tronu przez którą opóźnia się przybór pl/6892/6892_10615_000359.flac|10.95|3.9766|wasi żołnierze nie boją się nawet grobów królewskich odpowiedział minister nie musi tam być jednak bezpiecznie skoro żaden nie wrócił zmieszany grek usunął się do świty pl/6892/6892_10615_000360.flac|10.65|3.7558|bóg zasiada na tronie ziemskim i pobiera należny mu dochód z kraju niewidzialny przyjmuje ofiary w świątyniach i przez usta kapłanów wypowiada swoją wolę pl/6892/6892_10615_000361.flac|11.48|3.7616|rok jest dobry nil dosięga pustyni gdy zły pustynia przychodzi do nilu a wówczas i dochody królewskie muszą być mniejsze spojrzyj wasza cześć mówił wskazując na łąkę pl/6892/6892_10615_000362.flac|14.16|3.7695|jednego dnia w wigilję szabasu przyszedł na folwark ojciec pierwszy raz od jej osiedlenia się w tem miejscu sara z płaczem rzuciła się do niego sama umyła mu nogi a na głowę wylała wonności okrywając go pocałunkami pl/6892/6892_10615_000363.flac|12.09|3.3181|włosy i odzienie pełne kurzu skóra czarna i popękana jak ziemia w lecie najczcigodniejsza królowa-matka wygnałaby mnie ze dworu zobaczywszy twoją nędzę jestem tylko zmęczony pl/6892/6892_10615_000364.flac|12.14|3.6069|rzekłeś panie mówił dalej otoes a teraz odpowiem na to o co mnie pytałeś pytałeś co ja tu robię w nomesie pilnuję majątku ozyrysa-faraona i mojej w nim cząstki pl/6892/6892_10615_000365.flac|17.01|3.6527|wnet spostrzegł że nietylko on tęskni na swojem dobrowolnem wygnaniu pewnego dnia bowiem od tamtego brzegu odbiła strojna barka królewska przepłynęła nil w stronę memfisu a potem zaczęła krążyć tak blisko folwarku że ramzes mógł poznać osoby siedzące w niej pl/6892/6892_10615_000366.flac|12.29|3.4989|podróż księcia następcy zaczęła się w najpiękniejszej porze roku w miesiącu famenut koniec grudnia początek stycznia woda spadła do połowy wysokości odsłaniając coraz nowe płaty ziemi pl/6892/6892_10615_000367.flac|14.76|3.7653|ramzes w ciągu tygodnia sam objechał i obejrzał maszerujące różnemi traktami pułki pilnie bacząc czy żołnierze mają porządną broń i ciepłe płaszcze na noc czy w obozach znajduje się dostateczna ilość sucharów mięsa i suszonych ryb pl/6892/6892_10615_000368.flac|18.88|3.6828|stąd że nie mógł przyjść z pieniędzmi bo ich nie ma i nie przyszedł po pieniądze bo ja ich nie mam w tej chwili ukłoniliśmy się oboje dostojnemu tutmozisowi a gdy nam powiedział że to ty najdostojniejszy panie chcesz piętnastu talentów od swego niewolnika ja zapytałem mojej żony tamaro czy źle nauczyło mnie moje serce pl/6892/6892_10615_000369.flac|17.63|3.3836|książę wrócił do swej willi stroskany i wezwał tutmozisa musisz mnie rzekł ramzes nauczyć jak dostaje się pieniądze aha roześmiał się elegant oto jest mądrość której nie uczą w najwyższych szkołach kapłańskich ale w której ja mógłbym zostać prorokiem pl/6892/6892_10615_000370.flac|19.32|3.4612|przyszły władca świata zamyślił się i rzekł w duchu oni wszędzie wlezą i zawsze tak mnie będą częstowali dobrem na przynętę zepsutem na podziękowanie wstał i odszedł pochmurny a dziatwa izraela jak rój ptaków rzuciła się na pracę egipskiego chłopa który wysoko nad ich głowami nucił piosenkę pl/6892/6892_10615_000371.flac|13.26|3.9289|chciałem rzekł następca zobaczyć się z tobą i powiedzieć że między mojem chłopstwem krążą jakieś nieprzystojne gadaniny o zniżeniu podatków czy o czemś takiem pragnę ażeby dowiedzieli się chłopi że ja im podatków nie zmniejszę pl/6892/6892_10615_000372.flac|15.72|3.5805|stanęli i stali bez ruchu jak dwa rzędy kolumn obitych błyszczącą blachą za posłańcem poszedł patrokles w hełmie z piórami i purpurowej tunice na której miał złotą zbroję ozdobioną na piersiach wizerunkiem głowy kobiecej najeżonej wężami zamiast włosów pl/6892/6892_10615_000373.flac|14.57|3.8384|o astoreth piętnaście talentów to jest tak wielki ciężar że ja musiałbym usiąść ażeby o nim dobrze pomyśleć więc siadaj za talent mówił fenicjanin wygodnie siadając na krześle można mieć dwadzieścia złotych łańcuchów pl/6892/6892_10615_000374.flac|19.52|3.1533|gdy więc dosięgnął stojącej nad brzegiem garstki zbrojnych przybrał minę bardzo zagniewaną i wściekle machając rękoma zawołał waleczni żołnierze greccy parszywe psy oby was trąd stoczył jeżeli od tej pory którykolwiek grek wymówi w szynku imię następcy tronu rozbiję mu dzban o łeb a skorupy wpakuję do gardła i won pl/6892/6892_10615_000375.flac|11.7|3.7418|ramzes nie wiedział a może ojciec i mnie odsunie od tronu jak starszych braci myślał niekiedy następca i pot występował mu na czoło a nogi ziębły co on począłby w takim razie pl/6892/6892_10615_000376.flac|18.09|3.9906|w tej chwili z za muru odezwał się głos jego dostojność tutmozis najwierniejszy sługa jego świątobliwości i następcy tronu oby żył wiecznie odezwało się kilka głosów z ogrodu jego dostojność mówił znowu głos pojedyńczy zasyła pozdrowienia najpiękniejszej róży z pod pl/6892/6892_10615_000377.flac|13.46|3.6733|ruchami ich kierował sam następca on zorganizował dwie linje zwiadów z których dalsza miała śledzić nieprzyjaciół bliższa pilnować własnej armji od napadu który był możliwym w okolicy pełnej wzgórz i wąwozów pl/6892/6892_10615_000378.flac|14.62|3.9116|sam w odzieży prostego oficera jeździł od pułku do pułku konno na sposób asyryjski w towarzystwie dwu adjutantów dzięki temu koncentracja właściwego korpusu poszła bardzo szybko i wojska w oznaczonym czasie stanęły pod pl/6892/6892_10615_000379.flac|16.83|3.6315|tutmozis jest to próżniak mówił następca wracaj eunano na swoje stanowisko niech przynajmniej przednia straż ma dowódcę potem spojrzawszy na świtę która już go otoczyła jakby wyrosła z pod ziemi dodał niech mi przyniosą lektykę jestem zmęczony jak kamieniarz pl/6892/6892_10615_000380.flac|12.19|3.6089|gromu wprawdzie ramzes powiedział że ona mu jest droższą nad wszystkie ale słowa jego nie uspokoiły sary ten tylko wywarły skutek że postanowiła nie myśleć już o niczem poza obrębem swojej miłości pl/6892/6892_10615_000381.flac|12.37|4.0526|jakoż poznał pod purpurowym baldachimem swoją matkę między dworskiemi damami a naprzeciw niej na niskiej ławce namiestnika herhora wprawdzie nie patrzyli na folwark ale książę zgadł że go widzą pl/6892/6892_10615_000382.flac|16.64|3.959|kto to mógł być spytał gedeon ta starsza wyglądała na kapłankę i nic do ciebie nie mówiła nic tylko kiedy odchodząc skryły się za drzewami słyszałam zapewne głos starszej która powiedziała tylko te wyrazy zaprawdę jest ładna pl/6892/6892_10615_000383.flac|15.16|4.0156|książę stropił się i zamyślił może być że naprawdę tylko on jest tak nieudolny a wówczas w co się zamieni jego władza siądź rzekł po chwili wskazując ranuzerowi krzesło siądź i opowiedz mi w jaki sposób rządzisz nomesem pl/6892/6892_10615_000384.flac|14.81|3.4734|zamyślił się może to były rzekł jakieś wielkie panie ze dworu słońce zachodziło a na obu brzegach nilu zbierały się gęste tłumy ludzi niecierpliwie czekających na sygnał o przyborze który istotnie opóźnił się pl/6892/6892_10615_000385.flac|11.31|3.6838|już od dwu dni wiał wiatr z morza i rzeka pozieleniała już słońce minęło gwiazdę sotis ale w studni kapłańskiej w memfisie woda nie podniosła się nawet na grubość palca pl/6892/6892_10615_000386.flac|12.57|4.0852|gdy na niebie ukazały się gwiazdy tafet w jadalnym pokoju nakryła stół białym obrusem postawiła świecznik z siedmiu zapalonemi świecami przysunęła trzy krzesła i oświadczyła że zaraz poda szabasową kolację pl/6892/6892_10615_000387.flac|19.74|3.8008|i powiedział sarze że z nią popłynie jehowo zawołała składając ręce ależ tam jest wasza matka i namiestnik a tu będzie następca tronu weź swoją arfę saro jeszcze i arfę zapytała drżąc a jeżeli wasza czcigodna matka zechce mówić z tobą chyba rzucę się w wodę pl/6892/6892_10615_000388.flac|17.04|3.6745|sprzedał mi go azarjasz syn gabera za dwa talenty żyd wasza dostojność z żydami handluje a co na to powiedzą bogowie azarjasz jest kupcem jak wy odparł następca usłyszawszy to dagon oburącz schwycił się za głowę zaczął pluć i jęczeć pl/6892/6892_10615_000389.flac|14.34|3.8093|lekarze różnych chorób oficerowie pułków robotniczych pisarze policji sędziowie dozorcy więzień nawet paraszytowie i oprawcy po nich dostojny nomarcha przedstawił ramzesowi jego własnych urzędników tej prowincji pl/6892/6892_10615_000390.flac|19.33|3.9821|tam wykładają ażeby nie pożyczać pieniędzy wtrącił książę gdybym nie lękał się ażeby warg moich nie splamiła bezbożność powiedziałbym że niektórzy kapłani marnują czas biedni ludzie chciażchociaż święci nie jedzą mięsa poprzestają na jednej żonie albo całkiem unikają kobiet i nie wiedzą co to jest pożyczać pl/6892/6892_10615_000391.flac|14.79|3.2593|z tą chyba różnicą że patrzył śmielej niż ona nie mogła uspokoić się i znienawidziła mądre zwierzę które jej zabierało część pieszczot wcale nie dbając o nie i zachowując się wobec pana z taką poufałością na jaką ona zdobyć się nie pl/6892/6892_10615_000392.flac|10.63|3.8765|chłopi przypisując to nieszczęście czarnoksięstwu cudzoziemców zamieszkałych w prowincji hak zaczęli burzyć domy niewiernych żydów chetów i fenicjan przyczem kilka osób zabito pl/6892/6892_10615_000393.flac|14.73|3.7253|oni wciąż zasypują mówił chłop z rosnącem przerażeniem biada wam psubraty zawołał rzucając się na jednego z motyką grek wyrwał motykę uderzył chłopa zębyw zęby aż krew wystąpiła mu na usta potem znów zabrał się do sypania piasku pl/6892/6892_10615_000394.flac|13.43|3.6726|tam płynął do niej ramzes a ona nie umiałaby powiedzieć co się z nią dzieje czy radość że zbliża się ten piękny którego poznała w dolinie czy trwoga że znowu zobaczy wielkiego władcę i pana który ją onieśmielał pl/6892/6892_10615_000395.flac|14.08|3.64|po niejakim czasie ramzes ochłonął i nie patrząc na tutmozisa rzekł cóżeś tak dawno nie był u mnie czy przestraszyła cię niełaska w jaką wpadłem bogowie zawołał elegant a kiedyżeś ty był w niełasce i u kogo pl/6892/6892_10615_000396.flac|14.68|4.0145|szał powitalny niebawem udzielił się i łodzi następcy tronu oficerowie żołnierze i wioślarze zbici w jeden tłum krzyczeli na wyścigi a tutmozis zapominając o następcy tronu wdarł się na wysoki przód statku i o mało nie wleciał w wodę pl/6892/6892_10615_000397.flac|12.85|3.8659|dagonie jesteś tak mądry że powinieneś być doradcą następcy tronu odpowiedziała moja żona ramzes kipiał z niecierpliwości ale słuchał bankiera on który burzył się wobec własnej matki i faraona pl/6892/6892_10615_000398.flac|13.27|3.8969|niekiedy wymykała się na taras i ostrożnie rozchyliwszy ściany namiotu wyglądała na nil pełen łodzi których wioślarze śpiewali wesołe pieśni albo podniósłszy oczy patrzyła z trwogą na szare pylony królewskiego zamku pl/6892/6892_10615_000399.flac|15.87|3.7488|prawej i lewej strony niby dwa olbrzymie skrzydła sunęły niezliczone łódki poddanych a ztyłu niby bogaty wachlarz roztaczał się orszak władcy egiptu kto żył krzyczał śpiewał klaskał lub rzucał kwiaty do stóp panu którego nawet nikt nie widział pl/6892/6892_10615_000400.flac|11.37|4.2057|pan chaires darował mi stągiew najlepszego wina a sam najdostojniejszy nasz nomarcha przysłał do mnie zaufanego sługę pytać czy ty jesteś zdrowa i czy ja nie zostałbym u niego rządcą pl/6892/6892_10615_000401.flac|15.92|3.2502|pod pomostem na którym stały kosztowne namioty dwudziestu żołnierzy robiło wiosłami zaś pod masztem i na obu końcach łodzi zajęli miejsca najlepsi inżynierowie wodni jedni pilnowali żagla drudzy komenderowali wioślarzami inni nadawali kierunek statkowi pl/6892/6892_10615_000402.flac|18.95|4.1556|już kilka razy statek niosący czcigodną panią nikotris i namiestnika herhora ukazywał się wpobliżu mieszkania sary za każdym razem książę widział matkę swoją wesoło rozmawiającą z ministrem i przekonywał się że w ostentacyjny sposób nie patrzą w jego stronę jakby mu chcieli okazać lekceważenie pl/6892/6892_10615_000403.flac|14.79|3.9325|czynię to wypytuję nomarchów oglądam kraj i ludzi słucham raportów pisarzów ale nic nie rozumiem a to zatruwa mi życie i dziwi mnie bo kiedy mam do czynienia z wojskowością wiem wszystko ilu jest żołnierzy koni wozów pl/6892/6892_10615_000404.flac|15.8|3.6331|głupiutka z ciebie dziecina odparła śmiejąc się tafet do mnie także pierwszego dnia strach wyglądał z każdego kąta ale jak wyszłam za mur wszystko się skończyło kogo ja się tu mam bać gdzie wszyscy padają przede mną na kolana przed tobą chybaby stawali na głowach pl/6892/6892_10615_000405.flac|14.66|3.88|widzę że jesteś prawdziwie pobożnym egipcjaninem choć rysy masz chetyckie odpowiedział dostojny herhor a zwróciwszy się do kilku bliżej stojących dygnitarzy dodał nie pójdziemy dalej gościńcem bo moglibyśmy podeptać święte żuki pl/6892/6892_10615_000406.flac|17.11|3.8713|nie pływał już czółnem nie polował nie patrzył na zbieranie daktylów lecz pochmurny błąkał się po ogrodzie lub z tarasu śledził zamek królewski niewezwany nigdy nie wróciłby do dworu ale już zaczął myśleć o wyjeździe do dóbr położonych w dolnym egipcie obok morza pl/6892/6892_10615_000407.flac|14.71|3.8579|jak kokosz uczy swoje pisklęta wyszukiwać ziarn i chronić się przed jastrzębiem tak ja nauczę ciebie pełnej trudów sztuki rządzenia państwem i śledzenia obrotów nieprzyjaciół obyś z czasem padł na nich jak orzeł na płoche kuropatwy pl/6892/6892_10615_000408.flac|12.5|3.6517|zauważył też że tłum jest podzielony na grupy któremi dyrygują jacyś ludzie i że uciecha odbywa się na komendę i znowu uczuł w sercu chłód pogardy dla tego motłochu który nawet cieszyć się nie umie pl/6892/6892_10615_000409.flac|16.74|3.7181|książę ramzes miał czas doskonale zapełniony z rana musztra wojsk i przyjęcia dygnitarzy później uczta widowiska polowania i znowu uczta lecz w chwili gdy nomarcha haku był pewny że namiestnik już znudził się kwestjami administracyjnemi i ekonomicznemi pl/6892/6892_10615_000410.flac|17.0|3.7313|szczególnie upajał ramzesa niezmierny krzyk tłumu nie ustający ani na chwilę krzyk ten napełniał mu piersi uderzał do głowy podnosił go zdawało się księciu że gdyby skoczył z pomostu nawet nie dosięgnąłby wody gdyż zapał ludu porwałby go i uniósł ku niebu jak ptaka pl/6892/6892_10615_000411.flac|14.73|3.6885|śpi ramzes niecierpliwie uderzył nogą w ziemię i umilkł był to piękny młodzieniec z twarzą prawie kobiecą której gniew i opalenizna dodawały wdzięku miał na sobie obcisły kaftan w pasy niebieskie i białe tegoż koloru chustkę pl/6892/6892_10615_000412.flac|14.63|3.843|rozmyślasz o niebezpiecznych sprawach szepnął adjutant a ileż to razy ty sam gorszyłeś się zbytkami dworu faraona i nomarchów spytał zdziwiony kapłan cicho cicho jeszcze będziemy mówili o tych rzeczach ale nie teraz pl/6892/6892_10615_000413.flac|12.12|3.7976|obrócił się na pięcie i wyprostowany poszedł z chrzęstem do swojej łodzi wiedział on o rozprawach żołnierzy w szynkowniach a w tej chwili zrozumiał że stała się jakaś przykrość następcy tronu którego wojsko ubóstwiało pl/6892/6892_10615_000414.flac|17.83|3.4946|wybór ten wielce uradował pobożnych kapłanów dostojnych nomarchów waleczną armję wierny lud i wszelkie żyjące na ziemi egipskiej stworzenie starsi bowiem synowie faraona urodzeni z królewny chetyjskiej za sprawą czarów których zbadać nie można byli nawiedzeni przez złego ducha pl/6892/6892_10615_000415.flac|15.05|3.7224|pomyślał książę i wielka duma opanowała jego serce na widok tylu strojnych statków które mógł zatrzymać jednem skinieniem i tych tysięcy łudzi którzy porzucili swoje zajęcia i narażali się na kalectwo nawet na śmierć byle spojrzeć w jego boskie oblicze pl/6892/6892_10615_000416.flac|10.42|3.3719|traciła przytomność na myśl że znajduje się w ręku tak gwałtownego i potężnego człowieka który gdyby mu się podobało miał prawo przelewać cudzą krew zabijać pl/6892/6892_10615_000417.flac|17.0|3.6231|gwiazdy zapalają się i gasną jak iskry z twardego drzewa a ziemia jest jak cegła której przechodzień raz dotknął nogą idąc wciąż dalej jakże wielkim jest twój pan izraelu niemasz takiego któryby mu powiedział zrób to ani łona któreby go wydało pl/6892/6892_10615_000418.flac|12.62|3.7663|szosa już w pustyni którą obie drogi otaczały półkolem z szosy prawie na całej przestrzeni widać było kanał niezależnie od sztucznych granic sąsiadujące krainy różniły się pod każdym względem pl/6892/6892_10615_000419.flac|10.09|3.7964|niedalej jak onegdaj ludzie z mego nomesu wpadli na terytorjum prowincji ka i znieważyli posąg boga sebaka w sercu uradowałem się nie jest to bowiem nasz pl/6892/6892_10615_000420.flac|19.09|3.3129|a ja każę wydać za pokwitowaniem gdy wyda mniej chwalę go jeżeli więcej rozpoczynam śledztwo po południu przychodzą do mnie kupcy feniccy którym sprzedaję zboże a do skarbu faraona wnoszę pieniądze potem modlę się i zatwierdzam wyroki sądowe nad wieczorem zaś policja donosi mi o wypadkach pl/6892/6892_10615_000421.flac|10.38|3.9137|pomyślę o tem rzekł książę choć widzę z tego że i najczcigodniejszy mefres i ty święty proroku chcecie mnie wciągnąć w nabożeństwa jak mego ojca pl/6892/6892_10615_000422.flac|15.78|3.6864|kiedy ranuzer wśród ukłonów opuścił towarzystwo namiestnik odezwał się do kapłana ponieważ święty proroku jesteś przy mnie zastępcą najczcigodniejszego herhora proszę cię więc ażebyś mi wytłomaczył jedną rzecz która serce moje napełnia troską pl/6892/6892_10615_000423.flac|15.37|4.0558|istotnie w pałacu który zajmował książę na dziedzińcach wewnętrznych i zewnętrznych tłoczyło się takie mnóstwo ludzi jak na jarmarku jedli oni pili śpiewali mocowali się lub gonili a wszystko na chwałę namiestnika którego byli sługami pl/6892/6892_10615_000424.flac|19.525125|3.624|trzeba jednak przyznać że ramzes mówiąc o przyszłych dostojeństwach herhora bynajmniej nie myślał o żenieniu się z jego córką lecz o daniu mu nowych urzędów których było pełno w świątyniach i przy dworze pl/6892/6892_10615_000425.flac|16.06|3.8055|w tej chwili poprzedzony przez służbowego oficera wszedł na salę kapłan mentezufis aby zaprosić namiestnika i nomarchę na jakieś publiczne nabożeństwo obaj dostojnicy zgodzili się na zaprosiny a nomarcha ranuzer okazał przytem tyle pobożności że aż zadziwił księcia pl/6892/6892_10615_000426.flac|19.48|3.8538|poco wtrąciła tafet ona jest zdrowa pawica moja jej trzeba tylko odpocząć a lekarze egipscy wpędzą ją w prawdziwą chorobę książę nawet nie spojrzał na gadatliwą kobietę to był mój najszczęśliwszy miesiąc z tobą mówiła sara tuląc się do ramzesa ale nie przyniósł mi szczęścia pl/6892/6892_10615_000427.flac|18.03|3.9201|co chwilę jakieś czółno potrącało lub wywracało inne i ktoś wpadał w wodę z której na szczęście uciekły krokodyle spłoszone niebywałym hałasem na brzegach popychano się nikt bowiem nie patrzył na sąsiada na ojca na dziecko ale obłąkane oczy wlepiał w złocisty dziób łodzi i w namiot królewski pl/6892/6892_10615_000428.flac|18.12|3.1518|na statku królewskim zatrąbiono powtarzając sygnał dany wgórze rzeki sara wstrząsnęła się o czy słyszysz panie te straszne głosy słyszysz i uśmiechasz się i biada mi wyrywasz się z moich objęć kiedy trąbki wołają nic cię nie zatrzyma a już najmniej twoja niewolnica pl/6892/6892_10615_000429.flac|19.56|3.3512|niewolnica chciałażbyś ażebym zawsze słuchał gdakania kur folwarcznych przerwał zniecierpliwiony książę bądź zdrowa i wesoła czekaj na mnie sara wypuściła go z objęć i spojrzała tak żałośnie że następca złagodniał i pogłaskał ją no bądźże spokojna boisz się głosu naszych trąb alboż one wtedy złą były wróżbą pl/6892/6892_10615_000430.flac|15.96|3.7642|już dziesięć dni mieszkała w tem ustroniu sara z obawy i wstydu kryjąc się przed ludźmi tak że ze służby folwarcznej prawie nikt jej nie widział w zasłoniętym buduarze szyła tkała płótno na małym warsztacie lub zwijała wieńce z żywych kwiatów dla ramzesa pl/6892/6892_10615_000431.flac|12.48|3.8181|athribis i anu wzrok ogarniał w kilkumilowym promieniu prawie całą prowincję z tego też miejsca dostojny otoes pokazywał księciu gdzie leżą pola i winnice faraona który kanał oczyszcza pl/6892/6892_10615_000432.flac|15.55|3.8723|nie umiem takiej odpowiedziała sara w której słowa księcia zbudziły otuchę może naprawdę jej śpiew podoba się potężnym władcom a wówczas na dworskim statku spostrzeżono że następca tronu siada do prostej łodzi i nawet sam wiosłuje pl/6892/6892_10615_000433.flac|13.16|4.1253|potem spostrzegłszy że książę nie płoszy ich dzieci wyszły ze swych ukryć i bardzo powoli zbliżyły się do obrywanego drzewa najśmielsza z pomiędzy dziewcząt podniosła z ziemi piękny daktyl i podała go ramzesowi pl/6892/6892_10615_000434.flac|13.94|3.4586|na łonie abrahama nie będzie jej lepiej odezwała się tafet cały dzień znoszą nam owoce wina chleby i mięso czego dusza zapragnie a jaką wannę marny cała miedziana a jakie naczynia kuchenne pl/6892/6892_10615_000435.flac|19.62|3.8985|dagon podniósł się z podłogi i jeszcze wygodniej rozparł się na krześle na jak długo książę chce piętnastu talentów zapytał zapewne na rok powiedzmy odrazu na trzy lata tylko jego świątobliwość mógłby oddać w ciągu roku piętnaście talentów ale nie młody książę który codzień musi przyjmować wesołych szlachciców i piękne kobiety pl/6892/6892_10615_000436.flac|11.39|4.114|jeżeli ktokolwiek rachował na niesnaski w świętej rodzinie faraona mógł dziś przekonać się że nowa gałąź królewska mocno trzyma się pnia jego świątobliwość wyglądał bardzo mizernie pl/6892/6892_10615_000437.flac|18.44|3.8733|wtem z królewskiej łodzi zatrąbiono i po chwili odpowiedziała trąbka ze statku ramzesa drugi sygnał i czółno następcy przybiło do wielkiej łodzi faraona jakiś urzędnik wezwał ramzesa między statki rzucono cedrowy mostek z rzeźbionemi poręczami i książę znalazł się wobec ojca pl/6892/6892_10615_000438.flac|15.47|4.1313|tymczasem następca tronu dowiedziawszy się w drodze o sprawach swego sztabu przysłał rozkaz ażeby jak najprędzej zawrócono kobiety do miasta i przyśpieszono pochód przy sztabie znajdował się jego dostojność herhor minister wojny lecz tylko w charakterze widza pl/6892/6892_10615_000439.flac|15.93|3.4903|gdyby nagle znikli ci strojni młodzieńcy i piękne kobiety których płonące spojrzenia śledzą każdy jego ruch ażeby natychmiast służyć mu i spełniać rozkazy gdyby ci znikli książę wśród niezliczonych tłumów ludu czułby się samotniejszym aniżeli w pustyni pl/6892/6892_10615_000440.flac|16.98|3.563|arfa odegrały zwrotkę po której odezwał się głos tenorowy śpiewając jesteś piękniejsza od wszystkich dziewcząt jakie przeglądają się w wodach nilu włosy twoje czarniejsze od piór kruka oczy spoglądają łagodniej od oczu łani która tęskni po swoim koziołku pl/6892/6892_10615_000441.flac|17.89|3.8415|ci i tamci nieśli w rękach prostokątne tarcze na piersiach mieli grube kaftany niby pancerze a na głowie czepki z chusteczkami zasłaniającemi kark od upału czepki i kaftany były w pasy niebieskie z białem lub żółte z czarnem co robiło żołnierzy podobnymi do wielkich szerszeni pl/6892/6892_10615_000442.flac|18.16|3.702|tym sposobem ozyrys żyje między nami od wieków jako faraon i ciągnie korzyści z egiptu i jego bogactw które sam stworzył rozrósł się pan jak potężne drzewo konarami jego są wszyscy królowie egipscy gałęźmi nomarchowie i kapłani a gałązkami stan rycerski pl/6892/6892_10615_000443.flac|18.58|3.2866|gdyby mi ojciec dał choć połowę armji umilkliby na wieki wrogowie nasi we wszystkich stronach świata szepnął książę uderzając nogą w ziemię wreszcie przypomnij sobie tego chłopa który się powiesił żałowałeś go gdyż umarł człowiek niewinny a dzisiaj czy podobna ażebyś sam chciał zabijać niewinnych pl/6892/6892_10615_000444.flac|18.05|4.0146|przyjacielu chleba który rozweselasz chaty ty jesteś władcą ryb a gdy zstąpisz na nasze pola żaden ptak nie ośmieli się dotknąć zbiorów ty jesteś twórcą zboża i rodzicielem jęczmienia ty dajesz odpoczynek rękom miljonów nieszczęśliwych i na wieki utrwalasz świątynie pl/6892/6892_10615_000445.flac|11.61|3.7552|otóż ramzes czuł że znajduje się na podobnej pochyłości od czasu gdy wojsko i chłopi zaczęli wymawiać jego imię i rozprawiać o jakowychś jego planach zmianach w państwie i przyszłych wojnach pl/6892/6892_10615_000446.flac|19.63|3.8631|dagon twój bliźnięcy brat nieszczęśliwy dzierżawca majątków następcy tronu jest zrujnowany więc pij mój ojcze z tego kielicha i myśl o twoim bliźniaczym bracie dagonie i proś jehowy ażeby nasz pan książę ramzes nie rozbijał mu pisarzów i nie buntował chłopów którzy już i tak nie chcą płacić pl/6892/6892_10615_000447.flac|10.38|3.5456|orze znowu wygładza skręca napędza nowe góry wody nowe smugi pian i wciąż podnosi szeleszczącą rzekę wciąż zdobywa nowe płaty ziemi pl/6892/6892_10615_000448.flac|13.47|3.9066|twoja pamięć jest jak granit na którym piszemy historję a twoja mądrość jak nil który wszystko zalewa i użyźnia mówił minister przytem bogowie obdarzyli cię największą ze wszystkich cnót roztropną pokorą pl/6892/6892_10615_000449.flac|14.69|3.6937|to człowiek opętany zawołał sofra racz spojrzeć wasza dostojność ile on mi szkody narobił dziesięciu talentów nie wziąłbym za te stoły misy i dzbany między biesiadnikami którzy już odzyskali przytomność zaczął się szmer to jakiś bandyta pl/6892/6892_10615_000450.flac|15.35|3.7298|mnie mówi serce że to musi być asyryjski wysłaniec czyhający na zgubę jego świątobliwości kusz z pogardą patrzył na asarhadona więc śledź go czuwaj nad każdym jego krokiem a jeżeli co wykryjesz może dostanie ci się jaka cząstka jego majątku pl/6892/6892_10615_000451.flac|12.14|3.8398|pamiętaj że żydzi wynieśli więcej skarbów z egiptu aniżeli była warta praca ich kilku pokoleń zabrali nam nietylko złoto ale i wiarę w jedynego i nasze święte prawa które dziś ogłaszają za własne pl/6892/6892_10615_000452.flac|10.94|3.8723|przez szereg komnat pełnych kolumn i ozdobionych malowidłami gdzie w każdych drzwiach kapłani i pałacowi urzędnicy składali mu niskie ukłony faraon przeszedł do swego gabinetu pl/6892/6892_10615_000453.flac|12.32|3.8597|harrańczyk posunął się kilka kroków i znalazł się w ciasnej niszy w której panowała zupełna ciemność począł ostrożnie próbować nogą gruntu aż trafił jakby na krawędź studni z której wiał chłód pl/6892/6892_10615_000454.flac|14.01|3.8281|żółty jest liczniejszym i bogatszym od nas działajmyż przeciw niemu lecz ostrożnie aby nie stał się jeszcze silniejszym nie sądzę więc ażeby dziewczyna z tego ludu była właściwa na pierwszą kochankę następcy faraona pl/6892/6892_10615_000455.flac|17.95|3.8549|poruszyć te gmachy i setki im podobnych zmylić tę straż i tysiące innych które czuwają nad bezpieczeństwem egiptu okazać nieposłuszeństwo prawom które pozostawił ramzes wielki i inni jeszcze więksi przed nim mocarze a które dwadzieścia dynastyj uświęciło swojem poszanowaniem pl/6892/6892_10615_000456.flac|10.09|3.8172|z tego miejsca ramzes spostrzegł zjawisko które go zastanowiło oto w pobliżu świątyń domy były najpiękniejsze a w polach kręciło się najwięcej ludności pl/6892/6892_10615_000457.flac|13.56|3.5002|to powiedziawszy fenicjanin zezem spojrzał na podróżnego który jednak ani na chwilę nie stracił spokoju pyta mnie ciągnął gospodarz pyta mnie dziesiętnik co za jeden jest ten czarny który dwie godziny siedzi nad garstką pl/6892/6892_10615_000458.flac|18.96|3.7865|gdy trzej dostojnicy usiedli faraon zapytał powiedz mi nitagerze czy sądzisz że mój syn będzie wodzem ale mów szczerą prawdę na amona z teb na sławę moich przodków w których płynęła krew królewska przysięgam że ramzes twój następca będzie wielkim wodzem jeżeli mu pozwolą bogowie pl/6892/6892_10615_000459.flac|13.68|3.8368|już wszystko wiem szeptał wzburzony ty handlujesz kobietami ale pamiętaj że za wywiezienie jednej egipcjanki stracisz majątek i pójdziesz do kopalń chyba że mnie weźmiesz do spółki bo ja tu wszędzie znam drogi pl/6892/6892_10615_000460.flac|10.26|3.6594|więc zapewne chodzi o pieniądze ramzes zmieszany spuścił głowę dużo ci też potrzeba piętnaście talentów o bogowie pl/6892/6892_10615_000461.flac|18.35|3.4034|gedeon porwał ją na ręce i zniósł z tarasu wśród nocy widać było nagich ludzi w białych czepkach i fartuszkach którzy przełazili mur na dole tafet krzyczała w niebogłosy a niewolnik murzyn schwyciwszy topór stanął w jednych drzwiach domu zapowiadając że rozwali łeb każdemu kto ośmieli się wejść pl/6892/6892_10615_000462.flac|15.27|3.3077|a ty niewątpliwie jesteś beroes wielki kapłan i mędrzec babiloński którego przyjście oznajmiono nam przed rokiem odparł mefres powiedziałeś prawdę rzekł chaldejczyk uścisnął ich pokolei a oni schylali głowy przed nim pl/6892/6892_10615_000463.flac|12.43|3.2095|odpowiedz mi lepiej czy ci się podobam pytał z naleganiem ramzes ściskając jej rękę i tkliwie patrząc w oczy jesteś piękny jak anioł gabrjel ale ja się boję ciebie bo nie wiem kto ty jesteś pl/6892/6892_10615_000464.flac|13.69|3.8558|wieczorowi zaś wracały do memfisu dwie łódki jedna niosła urzędników druga więźniów tym sposobem wyłowiono kilkuset przestępców z których połowa nie wiedziała o niczem połowie zaś groziło więzienie lub kilka lat pracy w kamieniołomach pl/6892/6892_10615_000465.flac|14.08|3.8318|przyjdź i patrz na moje sine pręgi i popękane ciało a ja ci przez ten czas opowiem dzieje udręczonego oficera jeszcze byłem chłopcem kiedy przyniesiono mnie do koszar na śniadanie dostawałem pięścią w brzuch aż mnie mdliło pl/6892/6892_10615_000466.flac|15.74|3.3816|dzięki temu urządzeniu kradzieże i bitwy trafiały się tutaj rzadko częściej nawet w galerjach aniżeli na podwórku sam gospodarz zajazdu sławetny fenicjanin asarhadon człowiek przeszło pięćdziesięcioletni szpakowaty ubrany w długą koszulę i muślinową zarzutkę pl/6892/6892_10615_000467.flac|10.01|3.3785|masz tu książę twoje dokumenta jako wódz i namiestnik cóż podobno pierwsze dni władzy zmęczyły cię w służbie waszej świątobliwości znajdę siły pl/6892/6892_10615_000468.flac|13.83|3.3843|a moja matka wtrącił następca tutmozis roześmiał się twoja czcigodna matka prawił kocha cię jak własne oczy i serce jużci i jej nie podoba się sara ale wiesz co mi raz powiedziała jej dostojność pl/6892/6892_10615_000469.flac|14.99|3.4891|egipski rzekł kapłan spokojnym głosem jakiem prawem podnosisz rękę na własność następcy tronu tam mieszka nieczysta żydówka która powstrzymuje przybór nilu biada nam nędza i głód wisi nad dolnym egiptem pl/6892/6892_10615_000470.flac|16.02|3.9459|parę razy zaś trafiło się że upadała dynastja a klaff czapkę faraonów otoczoną wężem przywdziewał kapłan egipt rozwijał się dopóki jednolity naród energiczni królowie i mądrzy kapłani współdziałali sobie dla pomyślności ogółu pl/6892/6892_10615_000471.flac|15.92|3.9034|zawołała pani wszak parę dni temu wypłacono ci dziesięć talentów ze skarbu przejdź się moja dziewczynko po ogrodzie musisz być zmęczona rzekła monarchini do czarnej niewolnicy a gdy zostali oboje z synem zapytała księcia więc twoja żydówka jest aż tak wymagająca pl/6892/6892_10615_000472.flac|15.75|4.0568|biada mnie i tobie westchnął tutmozis masz zamysły pod któremi ugiąłby się ten pagórek gdyby je słyszał i rozumiał a gdzie twoje siły pomocnicy żołnierze przeciw tobie stanie cały naród prowadzony przez potężną klasę a kto za tobą pl/6892/6892_10615_000473.flac|18.29|3.8447|za cześć jaką oddajecie słudze bożemu spełni się nad wami łaska idźcie do domów waszych w pokoju a może nim zejdziecie z tego pagórka nil zacznie przybierać oby się tak stało idźcie im większą będzie wiara i pobożność wasza tem prędzej ujrzycie znak łaski pl/6892/6892_10615_000474.flac|19.64|3.4199|wszystko to było malowane wyraźnemi prawie ostremi kolorami zielonym czerwonym i niebieskim w tej sali ze wzorzystą posadzką mozaikową stali w ciszy białych szatach i boso kapłani najwyżsi urzędnicy państwa minister wojny herhor tudzież wodzowie nitager i patrokles wezwani pl/6892/6892_10615_000475.flac|14.39|3.4849|wiadomościami tutmozis upadł na twarz przed szlachetnym władcą i natychmiast puścił się w drogę orszak księcia nie mogąc odgadnąć treści rozmowy zazdrościł tutmozisowi łask pańskich a dostojny ranuzer czuł rosnący niepokój w swej duszy pl/6892/6892_10615_000476.flac|17.67|3.5346|nasz władca pan dziewięciu narodów zapytuje cię nitagerze zaczął pisarz wtem ku największemu zgorszeniu dworaków wódz przerwał szorstko sam słyszę co mówi pan mój ustami zaś jego kiedy zwraca się do mnie mógłby być tylko następca tronu nie zaś ty wielki pisarzu pisarz pl/6892/6892_10615_000477.flac|10.54|3.9879|nieco odsunął togę aby ukazać wielki złoty medal na swej szyi w odpowiedzi na to dagon zaczął bawić się grubym złotym łańcuchem który otrzymał od księcia ramzesa pl/6892/6892_10615_000478.flac|12.42|3.9081|już w pierwszym dniu na widok tłumu ludzi którzy cisnąc się i popychając mimowolnie wydeptywali mu trawniki łamali drzewa nawet psuli mur otaczający następca do swej willi zażądał warty pl/6892/6892_10615_000479.flac|19.63|3.7549|pokiwał głową odpoczął i mówił dalej tymczasem moje dochody od początku panowania zmniejszyły się do połowy szczególnie w dolnym egipcie pytam się co to znaczy odpowiadają lud zubożał ubyło wielu mieszkańców morze zasypało pewną przestrzeń gruntów od północy a pustynia od wschodu pl/6892/6892_10615_000480.flac|15.73|3.9283|mądre te uwagi nie potrafiły jednak zagłuszyć drobnego ale dokuczliwego niepokoju w sercu następcy oto jego dzierżawca dagon nałożył niesłuszny podatek którego chłopi już płacić nie mogli w tej chwili księciu nie chodziło o chłopów ale o matkę pl/6892/6892_10615_000481.flac|14.23|3.8577|tylko raz gdy zobaczył że świątynia boga sebaka stoi na wysokiem wzgórzu oświadczył chęć wejścia na jej pylon i obejrzenia okolicy dostojny sofra natychmiast spełnił wolę następcy który znalazłszy się na wieży spędził parę godzin z wielką uciechą pl/6892/6892_10615_000482.flac|13.47|3.5343|dlatego saro prędzej twoje wdzięki aniżeli twoja pieśń rozproszą moją troskę gdybym tak poczynał sobie jak uczą żydowscy mędrcy i czekał na pomoc z nieba wino uciekałoby od moich ust a kobiety od moich domów pl/6892/6892_10615_000483.flac|12.99|3.98|książęcym troskom odparł ramzes nie poradzi kobieta nawet tak mądra i władna jak moja matka przebóg jakież one są powiedz mi nalegała sara tuląc się do ramienia następcy pl/6892/6892_10615_000484.flac|10.03|3.2614|wiem że mnie kochasz na podziw nigdy nie żądałaś ode mnie darów ani opiekowałaś się takimi którzy nie wahają się szukać karjery nawet pod łóżkami kochanek książęcych pl/6892/6892_10615_000485.flac|18.95|3.5991|oko słońca odparł chłop naczynie mądrości ty wiesz najlepiej że ja napadu nie robiłem tylko przyszedł do mnie sąsiad i mówi anupa chodź na górę bo nil przybiera a ja mówię czy aby przybiera a on mówi jesteś głupszy od osła bo przecież osieł usłyszałby muzykę na górze a ty nie słyszysz pl/6892/6892_10615_000486.flac|11.45|3.8772|zmarłych którym ich wola i wiedza gwarantowała nieśmiertelność nietylko spełniali drobiazgowe obrządki religijne przy bogach i faraonach ale jeszcze leczyli chorych jako lekarze pl/6892/6892_10615_000487.flac|14.55|3.9571|ja się pytam co ty zarobisz nalegał dagon damy ci dwadzieścia dosyć niech będzie ale pokażecie mi drogę do kraju srebra pokażemy i tam skąd bierzecie cynę no pl/6892/6892_10615_000488.flac|15.26|3.7091|tem położeniu znowu herhor przyszedł mu z pomocą możnym kazał zapowiedzieć że książę już nie przyjmuje interesantów a na lud który mimo kilkakrotnych wezwań do rozejścia się wciąż czekał wysłał kompanję numidyjskich żołnierzy z pl/6892/6892_10615_000489.flac|17.24|3.4941|uśmiechnął się ramzes nie śmiej się bo wnet zbledniesz pan sezofris jest pisarzem pana chairesa który nosi wachlarz nad najdostojniejszym nomarchą memfisu mój ojciec go widział i padał przed nim na twarz ho ho ho powtarzał wciąż śmiejąc się ramzes pl/6892/6892_10615_000490.flac|19.7|3.5931|a czy martwi cię to że nie jesteś faraonem i że twoim grobem nie będzie piramida wcale nie myślisz o tem bo rozumiesz że taki jest porządek świata każdy pełni swój obowiązek wół orze osieł dźwiga podróżnych ja chłodzę jego dostojność ty za niego pamiętasz i myślisz a chłop uprawia ziemię i płaci podatki pl/6892/6892_10615_000491.flac|10.61|3.5096|jest ich z górą trzystu odparł nadzorca wybierzcie zdaniem waszem najwinniejszych i wypytajcie ich w mojej obecności nie chcę jednak ażeby mnie poznali pl/6892/6892_10615_000492.flac|15.08|3.4223|słychać było dźwięk tłuczonych naczyń i trzask krzeseł gdzie jest następca ryczał obcy człowiek warta brońcie następcy odpowiedziano z sali zapalcie światło odezwał się młodzieńczy głos następcy kto mnie szuka tu jestem pl/6892/6892_10615_000493.flac|12.73|3.8764|zastanów się coby jutro powiedział nasz pan faraon a jaka radość zapanowałaby między wrogami egiptu ze wschodu i zachodu gdyby usłyszeli że następca tronu prawie pod królewskim pałacem napada w nocy swój lud pl/6892/6892_10615_000494.flac|19.7|3.8423|książę upadł do nóg ojcu szepcząc tutmozis powiedział ci o tem panie tutmozis jest dzieciakiem jak i ty on już robi długi jako szef sztabu w korpusie menfi i myśli w swem sercu że oko faraona nie dosięgnie jego spraw w pustyni pl/6892/6892_10615_000495.flac|13.78|3.7122|możesz ciągnął hiram na dworze faraona nie dopuścić traktatu z sargonem bardzo trudno ja sam temu nie wydołam ja będę z tobą a złota dostarczy fenicja już dziś zbiera się podatek pl/6892/6892_10615_000496.flac|11.74|3.8907|niekiedy pytam samego siebie czy ja jestem w obcym kraju to znowu serce moje niepokoi się jakbym miał na oczach zasłonę poza którą dzieją się wszelkie łotrostwa ale których ja nie mogę dojrzeć pl/6892/6892_10615_000497.flac|11.39|3.655|mówię bardzo zacny człowiek pan phut skąd on z kraju chetji z miasta harranu ma tam porządny dom o trzech piętrach i dużo pola poco on tu przyjechał pl/6892/6892_10615_000498.flac|13.64|3.3821|wesoły ten wykrzyknik odnosił się do grupy osób spełniających bardzo oryginalną czynność kilku ludzi gołych trzymało za nogi innego człowieka i nurzali mu w wodzie głowę po szyję po piersi wreszcie po pl/6892/6892_10615_000499.flac|11.05|3.8749|niech skona jęcząc przez wiele dni samotny i niech spodlonego trupa nie przyjmie ziemia ani woda niech go ogień nie spali ani pożrą dzikie bestje tak niech się stanie pl/6892/6892_10615_000500.flac|19.95|3.4644|gość wszedł nisko kłaniając się i w ten sposób opuścił powieki że dostojny dagon rozkazał pisarzowi i niewolnikom ażeby się wynieśli z pod werendy następnie jako człowiek przezorny obejrzał wszystkie kąty i rzekł do gościa możemy gadać rabsun zaczął bez wstępu czy dostojność wasza wie że przyjechał z tyru książę pl/6892/6892_10615_000501.flac|14.54|2.886|ja zaś takim żarem miłosnym płonę do ciebie że gdybyś nie należała do najdostojniejszego pana naszego dałbym za ciebie gedeonowi oby zdrów był dziesięć talentów i pojąłbym cię za prawą małżonkę taki jestem namiętny pl/6892/6892_10615_000502.flac|16.06|3.5643|sam widzisz co nieraz znoszę od rodowitych egipcjan choć mam znaczne stanowisko jakże więc mogę litować się nad egipskim chłopem który widząc moją żółtawą cerę nieraz mruczy pod nosem poganin cudzoziemiec chłop zaś nie jest ani poganinem ani cudzoziemcem pl/6892/6892_10615_000503.flac|17.37|3.9175|pod przejrzystą zasłoną widać było dziewicze piersi z kształtu podobne do jabłek kto ty jesteś dziewczyno zawołał ramzes z czoła zniknęły mu groźne brózdy oczy zaiskrzyły się o jehowo ojcze krzyknęła przerażona bez ruchu zatrzymując się na ścieżce pl/6892/6892_10615_000504.flac|13.86|3.9123|gdybyś była egipcjanką wszystkie świątynie ubiegałyby się aby posiadać cię za przodownicę swych chórów co mówię gdybyś teraz ukazała się w memfisie w przejrzystej sukni kapłani pogodziliby się z tobą byleś chciała brać udział w procesjach pl/6892/6892_10615_000505.flac|18.37|3.9576|tybyś wolał ażeby ona była twoją szydził dagon ona nawet zostanie arcykapłanką gdy będzie trzeba zbliżyć ją do dworu prawdę mówisz rzekł hiram ależ to świętokradztwo oburzył się rabsun to też kapłanka która je popełni może umrzeć wtrącił sędziwy pl/6892/6892_10615_000506.flac|14.13|3.2788|natomiast między egipskiem chłopstwem zaczęły o ramzesie krążyć legendy jakiś człowiek pływał wieczorami ode wsi do wsi w drobnem czółenku i opowiadał chłopom że następca tronu uwolnił ludzi którym za napad na jego dom groziły kopalnie pl/6892/6892_10615_000507.flac|17.08|3.7673|niczego jednak nie dowiedziano się ani o przewódcach napadu ani o owym kapłanie który skłonił lud do rozejścia w księciu ramzesie kojarzyły się niezwykle sprzeczne przymioty był on gwałtowny jak lew i uparty jak wół ale obok tego miał wielki rozum i głębokie poczucie sprawiedliwości pl/6892/6892_10615_000508.flac|15.36|3.443|już nie dziwił się że jego świątobliwy ojciec przepędza czas pod ołtarzami bogów lecz nie mógł pojąć jakim sposobem herhor daje sobie radę z nawałem podobnych interesów które jak burza nietylko przewyższają siły człowieka lecz nawet mogą pl/6892/6892_10615_000509.flac|14.73|3.4457|książę wyglądał jak inżynier śledzący przybór nilu chłopi chętnie udzielali mu wszelkich objaśnień dotyczących zmian kształtu gruntów skutkiem wylewu a zarazem prosili aby rząd wymyślił jakieś łatwiejsze sposoby czerpania wody aniżeli żóraw z wiadrem pl/6892/6892_10615_000510.flac|16.43|3.7838|dagon nie bądź ty głupi reflektował gość jeżeli ty nie pójdziesz do niego ani on do ciebie to jakże wy zrobicie interes ty jesteś głupi rabsun znowu wybuchnął bankier bo gdybym ja poszedł do hirama to niech mi ręka uschnie że straciłbym na tej grzeczności połowę zarobku pl/6892/6892_10615_000511.flac|18.82|3.4163|lecz jakże wielu takich którzy codzień chleb swój oblewają łzami a ich dom jest pełen westchnień płacz jest pierwszym głosem człowieka na tej ziemi a jęk ostatniem pożegnaniem pełen strapienia wchodzi w życie pełen żalu zstępuje na miejsce odpoczynku a nikt go nie pyta gdzieby chciał zostać pl/6892/6892_10615_000512.flac|12.69|3.8079|nie wypada zbyt szorstko odpychać kobiety która cię kochała wiem że byt jej zapewniłeś my jej też damy coś od siebie i dziecko królewskiej krwi musi być dobrze wychowane i posiadać majątek pl/6892/6892_10615_000513.flac|10.31|3.5455|wściekły z gniewu asarhadon zbliżył się do stolika przy którym pili kupcy feniccy i odwołał na stronę jednego z nich kusza pięknych gości dajesz mi pod opiekę pl/6892/6892_10615_000514.flac|10.52|3.922|ale trzeba to zrobić w wielkiej tajemnicy wtrącił tutmozis bo inaczej zaczną się wieszać wszyscy chłopi a nam ich panom żaden fenicjanin nie pożyczy miedzianego pl/6892/6892_10615_000515.flac|16.02|3.7146|biegiem rzeki na północ ściany wąwozu zniżają się a w odległości dwustu pięciu minut morze śródziemnego nagle rozchodzą się i nil zamiast płynąć ciasnym korytarzem rozlewa się kilkoma ramionami po obszernej równinie mającej kształt trójkąta trójkąt pl/6892/6892_10615_000516.flac|11.99|3.8061|ale zato zbili eunanę a i nam może się dostać trzeba więc być mężnym i cieszyć się ze stanowiska jakie wyznaczono człowiekowi tem bardziej że jak ci wiadomo nasz duch nieśmiertelny ka pl/6892/6892_10615_000517.flac|16.45|3.2562|wszystko tak jest jak mówisz odparł zasmucony mefres zostań przeto między nami kilka lat ażeby dorastająca młodzież przypomniała sobie waszą mądrość a teraz do ciebie herhorze słowa od najwyższego kolegjum herhor pochylił głowę pl/6892/6892_10615_000518.flac|17.98|3.9376|oddal żydówkę i poproś kapłanów może ci pożyczą nigdy wolę wziąć od fenicjan pani wstrząsnęła głową jesteś erpatrem rób jak chcesz ale ostrzegam cię że musisz dać duży zastaw a fenicjanin gdy raz stanie się twoim wierzycielem już ciebie nie puści pl/6892/6892_10615_000519.flac|18.94|3.5|nie bądźże podejrzliwym zgromiła go pani jest to zwykła wstydliwość młodych dziewcząt wreszcie może ukrywała swój stan z obawy abyś jej nie porzucił przecież nie wezmę jej do mego dworu przerwał książę z taką niecierpliwością że oczy królowej uśmiechnęły się ale przysłoniła je rzęsami pl/6892/6892_10615_000520.flac|10.22|3.665|po chwili namysłu hiram zaczął przyjaciele pańscy z tyru bardzo pozdrawiają pana przeze mnie oni mi tylko to przysłali spytał drwiącym tonem pl/6892/6892_10615_000521.flac|11.93|4.0758|straszna rzecz powiedzieć sobie że mój chłop nietyle mi płaci ile ja potrzebuję i wydaję lecz na ile pozwala przybór nilu ojciec nil przecie nie pyta moich wierzycieli co ja im jestem winien pl/6892/6892_10615_000522.flac|14.58|3.7507|książę słuchał i zamyślił się wreszcie odparł wojsko znaczna część jego pójdzie za kapłanami korpus grecki beczka wody w nilu urzędnicy w połowie należą do nich pl/6892/6892_10615_000523.flac|15.91|3.9736|usłyszawszy to asarhadon splunął po trzykroć i cicho odmówił zaklęcie przeciw złym wróżbom gdy zaś odsunął się w głąb galerji kapłanka zaczęła kokietować harrańczyka dała mu różę ze swego wieńca na pożegnanie uścisnęła go i poszła do innych stołów pl/6892/6892_10615_000524.flac|18.65|3.587|a tam między wzgórzami spotkał sarę do której zapaliło się jego serce dziś jakie zmiany już przestał nienawidzieć kapłanów od czasu gdy za sprawą herhora dostał korpus i namiestnikostwo sara zaś zobojętniała mu jako kochanka lecz natomiast coraz żywiej obchodziło go dziecię którego miała zostać matką pl/6892/6892_10615_000525.flac|13.81|3.5995|biada wam wołał inny depczecie ziemię następcy tronu śmierć spadnie na was i dzieci wasze ustąpimy ale niech wyjdzie do nas żydówka abyśmy jej przedstawili nasze krzywdy uciekajmy krzyknęła tafet pl/6892/6892_10615_000526.flac|14.64|3.4989|gdy jednak wrócił do swojej części pałacu zastał dwu nomarchów z dolnego egiptu którzy przyszli zdać mu raport o nomesach a gdy wysłuchał ich był już zmęczony nadto miał u siebie wieczorne przyjęcie na które nie chciał się spóźnić pl/6892/6892_10615_000527.flac|11.85|3.4768|to moja krewna i służebnica ester odparła sara mieszka u mnie już miesiąc ale boi się was panie więc zawsze ucieka może być że kiedy przypatrywała się wam z pomiędzy krzaków pl/6892/6892_10615_000528.flac|14.54|3.7893|jakim więc sposobem kobieta której między nami jest dobrze mogłaby ściągnąć klęskę jakiej najpotężniejsi wrogowie nasi sprowadzić nie potrafili ojciec święty mówi prawdę mądre są słowa proroka odezwano się w tłumie pl/6892/6892_10615_000529.flac|11.6|3.8481|tak przerwał minister i nie uratowałbyś naszego obozu od świętokradztwa za ten czyn godny najpobożniejszego egipcjanina daję ci tu minister zdjął z palca złoty pierścień pl/6892/6892_10615_000530.flac|16.3|3.7581|ramzes przyjął sierp ściął parę garści kłosów i spalił je z kadzidłem przed bogiem pilnującym granic po nim zrobił to samo nomarcha i wielcy panowie a nareszcie zaczęli żniwo chłopi zbierali oni tylko kłosy które pakowano w worki słoma zaś zostawała w polu pl/6892/6892_10615_000531.flac|13.83|3.9154|rabsun posłuchaj mnie dodał po chwili ja życzę twojej żonie i dzieciom i cieniom twoich ojców ażebyś ty o nich tyle dbał ile ja o każdy okręt fenicki o każdy kamień tyru sydonu a nawet zarpath i pl/6892/6892_10615_000532.flac|14.89|3.9866|proszę cię zajmij się greckiemi pułkami i jak najprędzej pozbądź się żydowskiej dziewczyny a politykę zostaw nam dlaczego mam pozbyć się sary bo gdybyś miał z nią syna mogłyby powstać zawikłania w państwie które i tak ma dość kłopotów pl/6892/6892_10615_000533.flac|14.71|3.7631|a na tym trzeci jeszcze mniejszy i każde piętro wymalowane było innym kolorem pod ognistem słońcem egiptu domy te wyglądały jak wielkie perły rubiny i szafiry rozrzucone wśród zieleni pól otoczone palmami i pl/6892/6892_10615_000534.flac|13.74|3.8189|jestem pewny że nie spadnie mu włos z głowy zaś jutro chcę zobaczyć pułk do którego należy i przekonać się czy skarżący mówił prawdę po tych słowach namiestnik wyszedł zostawiając nomarchę i gości w wielkiem strapieniu pl/6892/6892_10615_000535.flac|19.17|3.5456|sprawiedliwie mówisz ale gdzież są winni spytał książę gdzie niema winnych muszą być przynajmniej ukarani nie wina ale kara następująca po zbrodni uczy innych że tego spełniać nie wolno widzę przerwał następca że wasza dostojność nie poprzesz mojej prośby u jego świątobliwości pl/6892/6892_10615_000536.flac|14.85|3.8096|fujarka odzywała się coraz piskliwiej poskramiacz wyginał się pienił drgał konwulsyjnie i ciągle drażnił gady wreszcie jeden z wężów ukąsił go w rękę drugi w twarz a trzeciego najmniejszego zjadł żywcem sam poskramiacz pl/6892/6892_10615_000537.flac|19.39|3.9267|co się tycze asyryjczyków myślę że dostojny nitager za wcześnie kłopocze się nimi jeszcze jesteśmy chorzy po dawnych wojnach i musimy pierwej dobrze się wzmocnić zanim rozpoczniemy nową mówił minister co się zaś tycze następcy tronu nitager sprawiedliwie mówi że młodzian ten posiada zalety wodza jest przezorny pl/6892/6892_10615_000538.flac|18.93|3.7487|kamienie rzucałeś anupa gdzieżbym śmiał rzucać kamienie w ogród następcy tronu przecie ja prosty chłop i ręka uschłaby mi po łokieć za takie świętokradztwo książę kazał przerwać śledztwo a gdy wyprowadzono oskarżonych odezwał się do urzędnika więc ci ludzie należą do najwinniejszych pl/6892/6892_10615_000539.flac|14.33|3.4771|powtórzyli wiernie każdy swoje z czego wynikło że phut harrańczyk przez całą noc bawił pod zieloną gwiazdą ani na chwilę nie opuszczając jej a jednocześnie że późnym wieczorem szedł do świątyni seta z której nie wracał pl/6892/6892_10615_000540.flac|19.86|3.7331|alboż nie znamy krain większych i piękniejszych od fenicji gdzie można założyć nową ojczyznę bogatszą aniżeli ta niech nas bogowie bronią od takiej ostateczności rzekł dagon właśnie o to idzie ażeby ratować dzisiejszą fenicję od zagłady mówił hiram a ty dagonie wiele możesz w tym interesie co ja mogę pl/6892/6892_10615_000541.flac|10.85|3.5154|cóż jej ojciec to jakiś uczciwy człowiek i rozumny nazywa się gedeon kiedy mu powiedziałem że chcesz wziąć jego córkę upadł na ziemię i zaczął wydzierać sobie włosy pl/6892/6892_10615_000542.flac|15.89|3.6247|gdy weszła do frontowej galerji harrańczyk phut sięgnął do skórzanego worka i wydobył złoty pierścień mówiąc istar jest bogini wielka i dobra przyjmij to na jej świątynię kapłanka bystro spojrzała na niego i szepnęła anael sachiel pl/6892/6892_10615_000543.flac|19.68|3.7186|więc nie wiem czy skarb państwa ma z nich dość wielkie dochody nomarelię zdziwiła ta obojętność dla dzieł sztuki w młodym panu a zaniepokoiła troska o dochody chcąc jednak zadowolić ramzesa zaczął od tej pory oprowadzać go po fabrykach królewskich więc jednego dnia zwiedzili młyny gdzie niewolnicy w kilkuset żarnach i stępach przygotowywali mąkę pl/6892/6892_10615_000544.flac|11.67|3.6549|mówiono patrzcie to naprawdę hyksos jeszcze w nim burzy się przeklęta krew jego dziadów którzy najechali i zniszczyli egipt takie kosztowne sprzęty takie ozdobne naczynia porozbijane w proch pl/6892/6892_10615_000545.flac|19.58|3.7267|śmiał się tymczasem wioślarz a to go poją zgrubieje tak że żona będzie musiała nadsztukować mu opaskę książę kazał przybić do brzegu tymczasem chłopa wydobyto z rzeki pozwolono mu wykaszlać wodę i znowu schwycono go za nogi pomimo nieludzkich wrzasków żony która zaczęła kąsać ludzi trzymających ją pl/6892/6892_10615_000546.flac|19.31|3.9437|dzięki sztuce ogrodniczej żyły one po kilkadziesiąt lat i dosięgały znacznej wysokości cienista aleja prowadziła zdołu do bramy która miała wysokość trzypiętrowej kamienicy z każdej strony bramy wznosiła się potężna budowla niby wieża w formie ściętej piramidy szeroka na czterdzieści kroków wysoka na pięć pięter pl/6892/6892_10615_000547.flac|19.32|3.6447|plany robiły się tylko w jednem miejscu w sali gdzie faraon słuchał zdań członków rady przybocznej i wypowiadał jej swoje opinje wszystkie też zmiany mogły wyjść tylko stamtąd tam płonęła jedyna widoczna lampa mądrości państwowej której blask oświetlał cały egipt ale i o tem bezpieczniej było milczeć pl/6892/6892_10615_000548.flac|13.55|3.967|okna były wąskie zawsze otwarte i tylko w miarę potrzeby zasłaniane roletami z płótna lub kolorowych pręcików mieszkania gospodarza i podróżnych zajmowały trzy piętra na dole mieściła się winiarnia i restauracja pl/6892/6892_10615_000549.flac|15.38|3.9566|jestem dziewicą i kapłanką wielkiej bogini astarty musiałbyś bardzo kochać i czcić moją opiekunkę nim byłoby ci wolno pocałować mnie a tobie wolno mnie wszystko wolno bo ja jestem kapłanką i przysięgłam zachować czystość pl/6892/6892_10615_000550.flac|17.42|3.7017|książę rozmyślał nagle odezwał się więc nie mogę rachować na pieniądze ze skarbu w żadnym razie wielki pisarz już dzisiaj musiałby wstrzymać wypłaty gdybym mu nie dała czterdziestu talentów które mi tyr przysłał i co ja zrobię z wojskiem mówił książę niecierpliwie trąc czoło pl/6892/6892_10615_000551.flac|10.87|3.5687|wysłuchaj zatem co myślą o asyryjczykach fenicjanie żydzi chetowie i egipcjanie i pilnie rozważ w sercu swem co w ich sądach o asyrji jest wspólnego pl/6892/6892_10615_000552.flac|12.74|3.6381|małe dzieci kiedy wróciłem z tebów jedna z tych pań której nawet nie pamiętam zabiegła mi drogę i pokazując tęgiego trzyletniego chłopaka żądała abym mu wyznaczył majątek gdyż ma to być mój syn pl/6892/6892_10615_000553.flac|13.73|3.8457|wiem że uczyłaś się tańczyć i grać zdejm więc te powłóczyste szaty które przystoją kapłankom pilnującym ognia i ubierz się w przejrzysty muślin jak tancerki fenickie i tak tańcz i tak mnie pieść jak one pl/6892/6892_10615_000554.flac|17.33|3.7824|sara spojrzała na niego obrażona a tutmozis wtrącił jak to widać że nie znasz żydówek dowiedz się zatem że żyd wolałby umrzeć aniżeli jeść świńskie mięso którego ja wreszcie nie uważam za najgorsze ale koty zabijacie nalegał ramzes ściskając ręce sarze i patrząc jej w oczy pl/6892/6892_10615_000555.flac|13.98|3.9906|dziwna rzecz on wcale nie wiedział gdzie są i jak wyglądają jego folwarki więc w jego imieniu dagon obłożył chłopów nowemi opłatami a ten szczególny ruch na który patrzył jadąc wzdłuż brzegów to było zbieranie podatków pl/6892/6892_10615_000556.flac|16.51|3.9451|czoło wyjaśniło mu się trochę więc wyznał mi pod największym sekretem że na jego sarę zwrócił już uwagę pewien bardzo wielki pan chaires który nosi wachlarz nad nomarchą memfisu ja zaś obiecałem mu dać byczka mniejszy łańcuch złoty i większą branzoletę pl/6892/6892_10615_000557.flac|13.03|3.9808|najgorsze daktyle cudzoziemska dzielnica w memfisie leżała w północno-wschodnim rogu miasta blisko nilu liczono tam kilkaset domów i kilkanaście tysięcy mieszkańców asyryjczyków żydów greków najwięcej pl/6892/6892_10615_000559.flac|17.36|3.1788|wędrówka trwała dość długo gdy nagle phut znalazł się przed niską furtką nabitą mnóstwem bronzowych gwoździ zaczął je liczyć od lewej ręki zgóry przyczem jedne mocno naciskał inne zakręcał gdy tym sposobem poruszył ostatni gwóźdź u dołu drzwi cicho otworzyły się pl/6892/6892_10615_000560.flac|11.69|3.6222|podniósł rękę wszystko umilkło a on zaczął mówić dostojni wodzowie mężni oficerowie posłuszni żołnierze dziś bogowie dali mi poznać słodycz rozkazywania takim jak wy pl/6892/6892_10615_000561.flac|18.17|3.7529|ty zwrócił się do najstarszego jesteś mefres arcykapłan świątyni phta w memfisie ty jesteś herhor arcykapłan amona w tebach najpierwszy mocarz po królu w tem państwie ty wskazał najmłodszego jesteś pentuer drugi prorok w świątyni amona i doradca herhora pl/6892/6892_10615_000562.flac|15.7|3.8187|to niebezpieczny szczur myślał gospodarz patrząc na niego z pod oka ma minę kapłana a chodzi w ciemnej opończy złożył u mnie klejnotów i złota za talent a nie jada mięsa ani nie pije wina musi to być wielki prorok albo wielki złodziej pl/6892/6892_10615_000563.flac|17.23|3.3696|skończył się miesiąc tot i zaczynał miesiąc paofi druga połowa lipca woda nilu z zielonawej zrobiła się białą a potem czerwoną i wciąż przybierała królewski wodowskaz w memfisie był zapełniony prawie na wysokość dwu ludzi a nil rósł codzień na dwie piędzie pl/6892/6892_10615_000564.flac|13.88|2.9587|i już zanurzył w nim trójkątną głowę ozdobioną dwojgiem oczu lewem aleksandrją prawem damiettą długi ten wąż w październiku kiedy nil zalewa cały egipt miałby błękitną barwę wody pl/6892/6892_10615_000565.flac|11.74|3.8053|skutkiem zaniedbania wielkich tajemnic kapłani wasi nie spostrzegli że dla egiptu nadchodzą złe lata grożą wam klęski wewnętrzne które tylko cnota i mądrość oddalić może pl/6892/6892_10615_000566.flac|17.78|3.4754|wtem z pomiędzy drzew których konary dotykały tarasu odezwał się głos znam twoją troskę i błogosławię cię sąd nie uwolni oskarżonych chłopów ale sprawa ich może upaść i wrócą w pokoju do swych domów jeżeli dozorca twojego folwarku nie będzie popierał skargi o napad pl/6892/6892_10615_000567.flac|18.66|3.6949|na innych odwiedzano znajomych ażeby wśród śmiechu i krzyków zawiadomić ich na co patrzyli wszyscy że nil przybiera niekiedy łodzie skupione jak stado kaczek rozbiegały się na wszystkie strony przed szeroką tratwą która z górnego egiptu niosła wdół olbrzymie bryły kamienne wyrąbane w nadbrzeżnych kopalniach pl/6892/6892_10615_000568.flac|15.58|3.6738|dlatego dagonie mówił hiram my musimy mieć za sobą wszystkich wodzów to można i nomarchów także można i następcę prawił hiram ale jeżeli tylko ty sam będziesz pchał go do wojny z pl/6892/6892_10615_000569.flac|12.12|3.9713|ten phut był strasznie mądry i pewny siebie więc naczelnik karawany pocichu zrewidował jego rzeczy i nic nie znalazł tylko medal bogini astaroth dowódcę karawany medal ten kolnął w serce pl/6892/6892_10615_000570.flac|11.06|3.8774|wielu z nich gromadzi pieniądze i kobiety i pędzi życie wśród uciech mądrość jest zaniedbana nie macie władzy ani nad światem niewidzialnym ani nawet nad własnemi duszami pl/6892/6892_10615_000571.flac|17.77|3.699|ten zgiełk dla mnie wtrącił śmiejąc się książę prawdę mówi wasza cześć otóż wczoraj był bunt największy za co jego dostojność nomarcha sofra kazał nas dziesiątkować co dziesiąty brał kije a ja dostałem najwięcej bom duży i mam do wykarmienia trzy gęby moją żony i córki pl/6892/6892_10615_000572.flac|10.5|3.8081|jest naszą chwałą i potęgą a kiedy snofru jeden z faraonów najpierwszej dynastji spytał pewnego kapłana jakiby sobie pomnik wystawić ten odpowiedział pl/6892/6892_10615_000573.flac|10.04|3.7115|chaldejczyk włożył szarfę na ramię i zasłonę na twarz mefres i herhor stanęli po obu stronach jego a za nimi pentuer wszyscy zwróceni do ołtarza pl/6892/6892_10615_000575.flac|17.7|3.8134|dostojna pani zerwała się i pełna zdumienia zaczęła oglądać się dokoła ale w pokoju nie było nikogo tylko ze ścian patrzyły na nią malowane kwiaty a z nad ołtarza posąg bogini pełen nadziemskiego spokoju pl/6892/6892_10615_000576.flac|19.59|4.1|ty rabsun powinieneś sprzedawać suszone ryby i wodę na ulicach ale nie mieszać się do interesów między państwami wołowe kopyto umazane w egipskiem błocie ma więcej rozumu aniżeli ty który pięć lat mieszkasz w stolicy egiptu oby cię świnie zjadły cicho cicho wtrącił hiram nie dacie mi dokończyć pl/6892/6892_10615_000577.flac|19.78|3.6295|gwałtowny jak lew mimo to wczoraj popełnił dużo błędów kto z nas ich nie popełniał wtrącił dotąd milczący patrokles następca ciągnął minister mądrze prowadził główny korpus ale zaniedbał swój sztab przez co maszerowaliśmy tak wolno i nieporządnie że nitager mógł zabiec nam drogę pl/6892/6892_10615_000578.flac|18.99|3.6357|na miłość boską co chcesz uczynić szepnęła sara wieszając się na szyi księcia chcę pomścić cię odparł kto uderza w moją własność we mnie uderza tutmozis pobladł i kręcił głową słuchaj panie odezwał się a jakże po nocy i w tłumie poznasz ludzi którzy dopuścili się zbrodni pl/6892/6892_10615_000579.flac|11.24|3.6977|książę czuł że chłopom dzieje się krzywda więc doznał niemałej ulgi odkrywszy że sprawcami złego są kapłani nie przyszło mu do głowy że jego sąd może być mylny i niesprawiedliwy pl/6892/6892_10615_000580.flac|10.88|3.8965|dajże spokój zamiast biegać po tarasie usłuchaj mnie i legnij widzisz sen to poważne bóstwo i nie wypada mu gonić za tymi którzy biegają jelenim krokiem pl/6892/6892_10615_000581.flac|11.55|3.9814|na szczycie bramy wznosił się herb czy symbol państwa skrzydlata kula z poza której wychylały się dwa węże poniżej siedział rząd bogów którym faraonowie składali ofiary pl/6892/6892_10615_000582.flac|12.18|3.4752|takim razie ja pójdę do niej odparł phut albowiem jest to mądra i pobożna niewiasta i poradzi mi w wielu zdarzeniach po zachodzie słońca dasz mi przewodnika ażebym idąc nie zbłąkał się pl/6892/6892_10615_000583.flac|17.66|3.928|następnie otoczony wielką świtą wracał szosą do memfis wśród tłumów z ziemi gosen które z zielonemi gałązkami i w świątecznych szatach pozdrawiały zwycięzcę gdy gościniec skręcił ku pustyni tłum przerzedził się a pl/6892/6892_10615_000584.flac|10.83|4.0244|jestem przecie kapłańskim uczniem wychowałem się w cieniu świątyń znam tajemnicze widowiska na których przedstawiacie złość seta a śmierć i odradzanie się ozyrysa i cóż mi z tego pl/6892/6892_10615_000585.flac|13.96|3.354|na ścianach były kolorowane płaskorzeźby wyobrażające zajęcia rolne a w rogach sali sztywne posągi ozyrysa z melancholijnym uśmiechem na ustach kiedy książę na rozkaz ojca usiadł jego świątobliwość odezwał się pl/6892/6892_10615_000586.flac|17.91|3.6279|cóż on zrobił zelżył urzędnika zbierającego podatki książę odwrócił się i ujrzał drugą gromadę złożoną z kobiet i dzieci między nimi był stary człowiek czy to są więźniowie nie najdostojniejszy panie to jest rodzina oczekująca na zwłoki przestępcy który ma być uduszony pl/6892/6892_10615_000587.flac|16.76|3.7821|nie dla interesu jak fenicjanie ale z duchowej potrzeby a co mam sądzić o fenicjanach spytał następca to są ludzie mądrzy wielkiej pracy i odwagi ale handlarze dla nich całe życie mieści się w zarobku byle dużym największym pl/6892/6892_10615_000588.flac|11.26|3.5202|powiedz że gniewam się iż ukrywała przede mną ciążę ale jej przebaczę gdy dziecko będzie zdrowe i ładne jeżeli zaś urodzi chłopca dam jej drugi folwark zakończył śmiejąc się pl/6892/6892_10615_000589.flac|16.86|3.0436|sam dałem dwa talenty szepnął rabsun dam dziesięć rzekł dagon ale co ja dostanę za moją pracę co no dziesięć okrętów odparł hiram a ty ile zarobisz spytał dagon mało ci więc dostaniesz piętnaście pl/6892/6892_10615_000590.flac|13.54|3.7725|tamten odpowiedziała sara jest ezechjel syn rubena krewny mego ojca czy nie podoba ci się mój panie to są bardzo wierni słudzy twoi czy podoba mi się rzekł markotny książę bębniąc palcami w ławkę pl/6892/6892_10615_000591.flac|16.49|3.4933|kamienie rzucałeś do ogrodu pocóżbym rzucał panie życia i śmierci gdybym trafił żonę sobie zrobiłbym niepokój na cały tydzień a gdyby żołnierza dostałbym pięścią w brzuch ażby mi język wylazł przeciem ja tylko chłop a on wojownik wiecznie żyjącegażyjącego pana naszego pl/6892/6892_10615_000592.flac|16.42|4.1589|jestem bakura robotnik z pułku kopaczy w sochem nie mamy teraz zajęcia więc nomarcha otoes kazał nam to pijak i warjat szeptał wzburzony sofra jak on przemawia do ciebie panie książę tak spojrzał na nomarchę że dygnitarz zgięty wpół cofnął się pl/6892/6892_10615_000593.flac|19.63|3.6246|o już prowadzą go do izby mówi nadzorca potem zwróciwszy się do gromadki rzekł bądźcie jeszcze chwilkę cierpliwi kochani ludzie zaraz dostaniecie ciało bardzo dziękujemy ci zacny panie odparł stary człowiek zapewne ojciec delikwenta wyszliśmy z domu wczoraj wieczorem len został nam w polu a tu rzeka przybiera pl/6892/6892_10615_000594.flac|17.78|3.6995|wysłuchawszy nabożeństwa które znudziło go książę stanął na dwukolnym wozie wysunął się oddział wojska za nim kapłani dwaj panowie prowadzili za uzdy konie następcy za następcą na drugim wozie jechał nomarcha ranuzer a za nim ogromny orszak panów i sług dworskich pl/6892/6892_10615_000595.flac|11.32|3.7548|miodzie płynącym z ust waszych jest dużo piołunu wtrąciła sara miód prawił dagon siadając niech będzie dla ciebie a piołun niech moje zatruwa serce pl/6892/6892_10615_000596.flac|10.85|3.4319|kiedy książę zbliżył się do nich zawołali chórem obyś żył wiecznie i uklęknąwszy uderzyli czołem o ziemię następca kazał im powstać i znowu przypatrywał się z uwagą pl/6892/6892_10615_000597.flac|16.37|3.1217|później przestał się golić i przeniósł się na folwark sary ażeby uniknąć stykania się z herhorem i dokuczyć matce którą uważał za przyczynę swoich nieszczęść zaraz na drugi dzień w tem ustroniu odwiedził go tutmozis ciągnąc za sobą dwie łodzie muzyków i tancerek pl/6892/6892_10615_000598.flac|14.5|3.4554|wszystko wyciągnięte w szeregi i dobrane według wzrostu na środku tryskała fontanna ścieżki wysypano kolorowym piaskiem tu pod krużgankami siedzieli lub przechadzali się wyżsi urzędnicy państwa szepcząc pocichu pl/6892/6892_10615_000599.flac|17.55|3.5929|w duszy księcia pierwszy raz w życiu poczęło zarysowywać się jakieś niejasne ale olbrzymie pojęcie państwa państwo jest to coś wspanialszego od świątyni w tebach coś większego od piramidy cheopsa coś dawniejszego od podziemi sfinksa coś trwalszego od granitu pl/6892/6892_10615_000600.flac|14.18|3.5703|nareszcie wiedz o tem dodała z mocą że córki tego ludu wolą śmierć aniżeli łoże obcego człowieka a jeżeli oddają się nawet nieprzyjacielskim wodzom to chyba w tym celu ażeby albo zjednać ich dla swojej polityki albo zabić pl/6892/6892_10615_000601.flac|10.09|3.4506|otom jest potężny i wywołuję was i zaklinam przyjdźcie tu posłuszne w imię aye saraye aye saraye pl/6892/6892_10615_000603.flac|12.59|3.9076|teraz padali przed nim na twarz albo rzucali się w wodę aby całować wiosła i boki statku który przywoził syna władcy wesoły otoczony pochodniami ramzes w towarzystwie tutmozisa wszedł do domu sary pl/6892/6892_10615_000604.flac|10.35|3.369|następnie zsiadł i zbliżył się do złowrogiego drzewa chłop wisiał z głową wyciągniętą naprzód miał usta szeroko otwarte dłonie zwrócone do widzów a w oczach zgrozę pl/6892/6892_10615_000605.flac|15.16|3.9044|starożytni egipcjanie mieli genjusz więc stworzyli cywilizację już przed sześciu tysiącami lat spostrzegli ze nil przybiera gdy słońce ukazuje się pod gwiazdą syrjuszem a zaczyna opadać gdy słońce zbliża się do gwiazdozbioru wagi pl/6892/6892_10615_000606.flac|11.79|4.0878|a potem spoglądali na siebie jakby mówiąc to gbur całe życie ugania się za barbarzyńcami więc można mu wybaczyć w dalszych komnatach odezwał się dźwięk dzwonków i chrzęst broni pl/6892/6892_10615_000607.flac|16.71|4.0392|nareszcie znaleźli się w miejscu skąd można było ogarnąć wzrokiem całą okolicę na lewo ciągnęła się szosa za którą dokładnie było widać miasto pi-bailos stojące za niem pułki następcy tronu i ogromny tuman pyłu który unosił się nad nacierającym ze wschodu przeciwnikiem pl/6892/6892_10615_000608.flac|17.41|3.7473|zły duch cię opętał nikt w tej dolinie nie śmiałby przemawiać w taki sposób do mnie oburzyła się sara bo widzisz wtrącił tutmozis ten młodzik jest oficerem kapłańskiego pułku ptah i pisarzem u pisarza takiego pana który nosi wachlarz nad noszącym wachlarz za pl/6892/6892_10615_000609.flac|11.83|3.7394|gość przysunął krzesło do kanapy i poklepał bogacza w udo dagonie rzekł miej ty rozum dlaczego ja nie mam rozumu i dlaczego ty rabsun nie mówisz do mnie wasza dostojność pl/6892/6892_10615_000610.flac|12.83|3.7052|oprócz tego po jednej drachmie żołnierzom greckim którzy dziś pod moją komendą otworzyli nam wyjście z wąwozu i po jednej drachmie żołnierzom tych pułków dostojnego nitagera którzy chcieli nam odciąć drogę do gościńca pl/6892/6892_10615_000611.flac|10.76|3.3741|zaś orszak księcia wkroczył do wschodniej pustyni zaczęły się wielkie łowy z psami i panterą na czworonożne zwierzęta których w ciągu kilku dni zabito i schwytano paręset sztuk pl/6892/6892_10615_000612.flac|17.53|3.5948|wieczorem książę ziewając rzekł do tutmozisa jego świątobliwość ojciec mój powiedział mi wielką naukę że kobiety dużo kosztują gorzej gdy ich niema odparł elegant ale ja mam ich cztery i nawet dobrze nie wiem jakim sposobem mógłbym ze dwie odstąpić wam pl/6892/6892_10615_000613.flac|16.09|3.9339|ażebyś zaś zrozumiała jak mocno wzburzasz moją krew dla siebie i ażebyś dowiedziała się że z tych pańskich majątków ja nic mieć nie chcę tylko wam wszystko oddaję weźmij saro ten kielich szczerozłoty wysadzany kamieniami i okryty rzeźbą której dziwiliby się sami bogowie pl/6892/6892_10615_000614.flac|17.71|3.535|potem pluł i mruczał niezrozumiałe a straszne wyrazy aż na chwilę czarny obłok zakrył słońce a woda wpobliżu łodzi poczęła mącić się i wydymać w duże fale gdy skończył słońce znowu zajaśniało ale rzeka jeszcze niepokoiła się jakby poruszył ją nowy przybór wioślarze pl/6892/6892_10615_000615.flac|16.69|3.836|słońce już zaszło i nomarcha zaprowadził księcia do sali balowej był to duży dziedziniec otoczony kolumnadą wyłożoną mozaiką wszystkie ściany były pokryte malowidłami przedstawiającemi sceny z życia przodków sofry a więc wojny morskie podróże i polowania pl/6892/6892_10615_000616.flac|11.18|3.667|szlachetni panowie dworskich urzędów dla synów inżynierowie przynosili projekta nowych sposobów irygacji lekarze środki przeciw wszelkim chorobom wróżbici horoskopy pl/6892/6892_10615_000617.flac|18.81|3.822|a gdy jeszcze w powodzi azjatyckiego zbytku utonęła energja faraonów i mądrość kapłanów i dwie te potęgi rozpoczęły między sobą walkę o monopol obdzierania ludu wówczas egipt dostał się pod władzę cudzoziemców i światło cywilizacji przez kilka tysięcy lat płonące nad nilem zagasło pl/6892/6892_10615_000618.flac|18.14|3.5716|gorąco było nieznośne kurz wysuszał wargi i kłuł oczy ludziom i zwierzętom zatrzymano oddział na krótki postój a tymczasem nitager kończył rozmowę z ministrem moi oficerowie mówił stary wódz nie patrzą pod nogi tylko przed siebie i może dlatego nigdy nie zaskoczył mnie nieprzyjaciel pl/6892/6892_10615_000619.flac|12.88|3.9057|około dziesiątej wieczorem z ogrodu który leży o pięć posesyj dalej aniżeli dom zielonej gwiazdy wyszło trzech kapłanów jeden z nich z czarną brodą i włosami skierował stopy swoje przez plac do świątyni seta pl/6892/6892_10615_000620.flac|16.79|4.0488|egipcie zato wiem odpowiedział adjutant co jest dola cudzoziemca mój pradziad czy prapradziad był jednym z wielkich między hyksosami ale został tu bo przywiązał się do ziemi i co powiesz nietylko jemu odebrano majątek ale jeszcze i na mnie ciąży plama pochodzenia pl/6892/6892_10615_000621.flac|12.31|2.9989|możesz odejść moje dziecko rzekł książę do skamieniałej dziewczyny a gdy skryła się za drzewami dodał ona także żydówka a tenże stróż twego domu który również patrzy na mnie jak baran na krokodyla pl/6892/6892_10615_000622.flac|12.83|3.416|was zabiorą asyryjczycy mówił ten dworzanin do naszego kupca a izraelitów wezmą egipcjanie w tym interesie nawet pojechał do tebańskich kapłanów wielki chaldejski kapłan beroes i zawrze z nimi traktat pl/6892/6892_10615_000623.flac|17.81|3.9616|gospodarz zerwał się z poduszek sapiąc z gniewu to gadzina myślał on nietylko po dług przyjechał on tu jeszcze zrobi jakiś interes serce mówi mi że to musi być bogaty kupiec a może nawet restaurator który do spółki z kapłanami i sędziami otworzy mi gdzie pod bokiem drugi zajazd pl/6892/6892_10615_000624.flac|19.04|3.7197|posadził ją obok stołu na którym stała niedokończona kolacja i zbliżywszy świecznik zerwał jej opaskę z głowy ach zawołał to nawet nie jest rana tylko siniak przypatrywał się sarze z uwagą nigdy nie myślałem rzekł że możesz mieć siniaka to bardzo zmienia twarz pl/6892/6892_10615_000625.flac|10.36|3.6302|obok stał jegomość z laską ubrany w poplamioną tunikę i perukę z baraniej skóry nieco dalej krzyczała w niebogłosy kobieta którą za ręce trzymali ludzie pl/6892/6892_10615_000626.flac|12.49|3.5306|mam ich kilkaset a każda chce posiadać jak najwięcej pokojówek modystek fryzjerów niewolników do lektyki niewolników do pokoju koni wioślarzy nawet swoich ulubieńców i dzieci pl/6892/6892_10615_000627.flac|16.23|3.8203|wówczas do następcy tronu zbliżył się siwy wojownik w złocistym hełmie i zbroi i nisko skłoniwszy się rzekł zwyciężyłeś erpatre tylko wielki wódz w ten sposób wydobywa się z kłopotu ty jesteś nitager najwaleczniejszy z walecznych zawołał książę pl/6892/6892_10615_000628.flac|18.28|3.3314|nadto w sąsiedztwie morza śródziemnego nad deltą deszcz pada ledwie dziesięć razy na rok w górnym zaś egipcie raz na dziesięć lat w tych warunkach egipt zamiast kolebką cywilizacji byłby pustynnym wąwozem jakich pełno wśród sahary gdyby co roku nie wskrzeszały go wody świętej rzeki nilu pl/6892/6892_10615_000629.flac|11.23|4.1882|a ty musisz być tancerzem odparła już ośmielona dziewczyna o jestem nawet pewna że widziałam cię na jarmarku w pi-bailos jak zaklinałeś węże obaj młodzieńcy wpadli w doskonały humor pl/6892/6892_10615_000630.flac|14.71|3.7595|jesteś żonaty spytał książę phy jak mam kobietę i miejsce na półtorej osoby tom żonaty ale zresztą kawaler byłem przecie w wojsku i wiem że kobieta jest dobra raz na dzień i to niezawsze zawadza pl/6892/6892_10615_000631.flac|14.35|4.1306|późno w nocy ramzes znalazł się w swym pałacu i tu powiedziała mu służba że zmieniono mu pokój sypialny dlaczegóż to bo w tamtej sypialni widziano jadowitego węża który skrył się tak że nie można go znaleźć pl/6892/6892_10615_000632.flac|12.89|3.5158|albo nie pozwalam memu dzierżawcy dręczyć chłopów niesprawiedliwym podatkiem ale kiedy jego dostojność herhor rządzi armją mianuje dowódców układa się z obcymi książęty a memu ojcu każe spędzać dni na modlitwach pl/6892/6892_10615_000633.flac|12.31|3.8239|żył dostawał kije z wyjątkiem kapłanów i najwyższych dostojników bo tych już nie miał kto bić książę więc dość spokojnie patrzył na chłopa bitego kijem ale zastanowił go chłop nurzany w wodzie pl/6892/6892_10615_000634.flac|17.37|3.9023|nie jest to naprawdę wasza flota tylko fenicka odparł chaldejczyk gdy więc zabraknie wam tyryjskich i sydońskich statków zaczniecie budować własne i ćwiczyć egipcjan w sztuce żeglarskiej jeżeli będziecie mieli rozum i dzielny charakter wydrzecie fenicjanom handel na całym zachodzie pl/6892/6892_10615_000635.flac|19.08|3.461|wyżej girlandy z liści oliwkowych i laurowych prawie na środku stało wielkie łoże wykładane hebanem kością słoniową i złotem pokój oświetlały dwie wonne pochodnie pod kolumnadą znajdowały się stoliki z winem jadłem i wieńcami z róż w suficie był wielki otwór czworoboczny zasłonięty płótnem pl/6892/6892_10615_000636.flac|18.25|3.9759|przetoż serce ludzkie na każdem miejscu i o każdej porze jest przepełnione tęsknością w pustyni grozi mu lew i skorpion w jaskiniach smok między kwiatami żmija jadowita przy słońcu chciwy sąsiad rozmyśla jakby umniejszyć mu ziemi w nocy przebiegły złodziej maca drzwi do jego komory pl/6892/6892_10615_000637.flac|14.71|3.4766|ale nie ufa mi tak że ja ze zgryzoty po całych nocach nie sypiam tylko wzdycham i łzami oblewam łoże moje w którem obyś ty wespół ze mną spoczywała saro zamiast mojej małżonki tamary która pożądliwości już we mnie rozbudzić nie może pl/6892/6892_10615_000638.flac|18.73|4.0652|i jeszcze słyszeliśmy że z tego powodu wasza dostojność kazałeś odliczyć pewnemu oficerowi pięćset kijów a przewodnika powiesić wszystko kłamstwo odezwał się półgłosem jeden z adjutantów następcy żołnierze też mówią między sobą że to musi być kłamstwo odparł śmielej urzędnik pl/6892/6892_10615_000639.flac|19.59|3.6064|dagon mówi prawdę wtrącił hiram ja nie dbam o fenicję ciągnął bankier zapalając się a ilu ja sprowadziłem tu fenicjan ażeby robili majątki i co mam z tego ja nie dbam hiram zepsuł mi dwa okręty i pozbawił mnie wielkich zarobków a przecie kiedy chodzi o fenicję ja usiadłem z nim w jednym pokoju pl/6892/6892_10615_000640.flac|18.61|3.9264|sara usunęła się ze spuszczonemi oczyma nie wezmę kielicha odparła bo pan mój zabronił mi od kogokolwiek przyjmować darów dagon osłupiał i patrzył na nią zdziwionemi oczyma ty chyba nie wiesz saro co jest wart ten kielich wreszcie ja daję go twojemu ojcu memu bratu pl/6892/6892_10615_000641.flac|11.02|3.5461|powiem ci prawdę jakbyś była tamarą żoną moją która choć rodowita córka sydonu choć wniosła mi duży posag jest już stara i niewarta zdejmować ci pl/6892/6892_10615_000642.flac|16.25|3.6853|w tej chwili sofra zbliżywszy się do księcia szepnął to hyksos spojrzyj wasza dostojność na jego kudłatą brodę i włosy jego wreszcie zuchwalstwo z jakiem się tu wdarł dowodzi że zbrodniarz ten nie jest urodzonym egipcjaninem kto jesteś spytał książę pl/6892/6892_10615_000643.flac|17.67|3.7861|która za cały strój miała złotą obręcz na głowie i delikatny jak pajęczyna szal na ramionach któż ty jesteś zapytał książę jestem kapłanką i twoją służebnicą a przysłał mnie pan dagon ażebym wypłoszyła twój gniew na niego jakże potrafisz to zrobić pl/6892/6892_10615_000644.flac|19.24|3.8056|starcy po raz drugi w życiu stają się dziećmi pomyślał książę i przerwał rozmowę arcykapłan mefres był zawsze bardzo pobożny lecz w ostatnich czasach posuwał się nawet do dziwactw w tym kierunku dobrzebym wyszedł mówił do siebie ramzes oddawszy się w ręce kapłanów dla asystowania ich dziecinnym obrządkom pl/6892/6892_10615_000645.flac|19.12|3.7323|kilka godzin ciągnęła się uczta przeplatana okrzykami na cześć księcia nomarchy i jego rodziny ramzesa który w postawie półleżącej siedział na łóżku okrytem lwią skórą ze złotemi szponami obsługiwały cztery damy jedna wachlowała go druga zmieniała mu wieńce na głowie dwie inne przysuwały potrawy pl/6892/6892_10615_000646.flac|13.03|3.5748|ja hiram odezwał się starzec pozdrawiam pana panie dagon życzę panu dużego majątku i powodzenia w interesach ja dagon pozdrawiam pana panie hiram i życzę panu tego samego co pan mnie życzy pl/6892/6892_10615_000647.flac|16.13|3.6681|złożyli ręce na piersiach a hiram zaczął mówić zniżonym głosem lecz wyraźnie tobie matko życia przysięgamy wiernie dochować umów naszych i dopóty nie spocząć dopóki święte miasta nie będą zabezpieczone od wrogów których oby wytępił głód zaraza i ogień pl/6892/6892_10615_000648.flac|17.94|3.2051|byliśmy tam zeszłego roku westchnął dworak przypomniałem sobie sarę zaraz spalę kadzidło bogom zawołał tutmozis bom już myślał że od czasu gdy jesteś namiestnikiem wasza dostojność zapomniałeś o swoich wiernych sługach książę popatrzył na niego i wzruszył ramionami pl/6892/6892_10615_000649.flac|18.23|3.8595|był wolą lud ciałem a posłuszeństwo cementem tym sposobem sama przyroda egiptu domagająca się wielkiej ciągłej i porządnej roboty stworzyła szkielet społecznej organizacji tego kraju lud pracował faraon kierował kapłani układali plany pl/6892/6892_10615_000650.flac|19.85|3.5791|ale zamiast okrutnego bóstwa i jego legjonów widział dokoła siebie pustkę ciszę i niewiadomość pod wpływem tych szamotań się z własnemi myślami zaczepił raz arcykapłana mefresa powiedz mi święty ojcze któremu znana jest wszelka mądrość dlaczego dochody państwa zmniejszają się i w jaki sposób możnaby je powiększyć pl/6892/6892_10615_000651.flac|10.28|3.8822|wycieczki następcy tronu podjęte w celu odkrycia kapłana który ocalił sarę a księciu udzielił porady prawnej miały nieoczekiwany rezultat kapłan nie znalazł się pl/6892/6892_10615_000652.flac|17.16|3.5657|chcesz więc ażeby kapłan wobec wojska lekceważył religję mój ojcze szeptał ramzes drżącym głosem ażeby nie zepsuć pochodu żukom zniszczono budujący się kanał i zabito człowieka ten człowiek sam podniósł rękę na siebie ale z winy herhora pl/6892/6892_10615_000653.flac|13.45|3.8397|więc pocóżeś tu przyszła rozpędzić gniew twój zrobiłam to i odchodzę bądź zdrów i zawsze dobry dodała z przejmującem wejrzeniem gdzie mieszkasz jak się nazywasz pytał książę pl/6892/6892_10615_000654.flac|13.59|3.378|najpierwej prawdę rzekłeś odparł stroskany książę w tem wszystkiem jednak widzę nową nikczemnosć i obłudę kapłanów dodał ożywiając się więc to ja zasłaniam majestat pana naszego bo uwalniam niewinnych z więzienia pl/6892/6892_10615_000655.flac|11.45|3.7068|pierwszy raz uczuł że od jego woli jest jakaś nieskończenie większa siła interes państwa który uznaje nawet wszechmocny faraon a przed którym ugiąć się musi on następca pl/6892/6892_10615_000656.flac|12.96|3.4318|daktyle obok pszenicy figi obok jęczmienia ale przez cały miesiąc żywić się ziarnami lotosu no a koń krowa koń i krowa lubią siano a jęczmienne kluski trzeba im gwałtem pchać w gardło pl/6892/6892_10615_000658.flac|14.4|3.4696|masz ciało jak posąg izydy rzeźbiony z kości słoniowej a z tamtych każda ma jakąś skazę jedne są zbyt tłuste inne mają chude nogi albo brzydkie ręce a jeszcze inne noszą przyprawne włosy któraż z nich jest jak ty pl/6892/6892_10615_000659.flac|11.29|3.7379|zwycięstwa osłabiły nas wybuchnął następca alboż nie zwieźliśmy skarbów a czy nie psuje się topór którym ścinamy drzewo zapytał herhor i wyszedł pl/6892/6892_10615_000660.flac|11.72|3.831|właśnie dlatego że mój dziad był władcą i ojciec jest nim ja nie mogę znieść władzy herhora na to stanowisko wprowadził go twój dziad święty amenhotep a ja go strącę pl/6892/6892_10615_000661.flac|14.31|3.4219|i ty mi powiesz rzekł w drodze do tutmozisa że ci ludzie są robotnikami z sochem wszakże oni sami to powiedzieli odparł dworak książę zawołał aby mu podano konia i odjechał do wojsk obozujących za miastem pl/6892/6892_10615_000662.flac|16.45|3.7232|tutmozis zasłonił uszy i tupiąc nogami zawołał milcz już milcz każde twoje słowo jest bluźnierstwem państwem rządzi tylko jego świątobliwość i cokolwiek dzieje się na ziemi pochodzi z jego woli herhor zaś jest sługą faraona i robi to co mu pan każe pl/6892/6892_10615_000663.flac|17.83|3.6747|tymczasem waleczny eunana jadąc na wozie który mu tylko odnawiał bóle aby pokazać jak jest mężnym zażądał jedzenia i picia a gdy spożył suchy placek natarty czosnkiem i wypił kwaśne piwo z wysmukłego garnuszka poprosił woźnicy aby mu gałązką spędzał muchy z poranionego ciała pl/6892/6892_10615_000664.flac|13.29|3.836|manewry uznano za skończone następca tronu w towarzystwie ministra i wodzów pojechał do wojsk pod pi-bailos przywitał weteranów nitagera i pożegnał swoje pułki rozkazując im iść na wschód i życząc powodzenia pl/6892/6892_10615_000665.flac|11.88|3.6636|słusznie powiesił się krzyczał między oficerami eunana czybyście uwierzyli że ten nędzny niewolnik ośmielił się schwytać za nogi jego dostojność ministra ramzes usłyszawszy to zatrzymał konia pl/6892/6892_10615_000666.flac|13.4|3.9575|otóż tam najwyższemi budowlami są pałace kapłanów a tu najwyższym dowódcą wojsk jest kapłan czy można cierpieć coś podobnego tak zawsze było odparł tutmozis lękliwie oglądając się dokoła pl/6892/6892_10615_000667.flac|10.99|3.8891|kiedy orszak ukazał się wszyscy upadli na twarz tylko patrokles jako barbarzyńca poprzestał na niskim ukłonie a nitager przyklęknął na jedno kolano lecz wnet podniósł się pl/6892/6892_10615_000668.flac|12.87|3.6034|za pozwoleniem waszej czujności to nie był kapłan ale chyba jakiś duch który pilnuje domu księcia następcy oby żył wiecznie dlaczego duch bo czasami tom go widział a czasem gdzieś mi się podziewał pl/6892/6892_10615_000669.flac|11.98|4.0483|no ten człowiek już śpi twardo więc chyba pora i nam ten człowiek był skrzywdzony mówił książę trzeba znaleźć jego dzieci wykupić i dać im kawałek ziemi w dzierżawę pl/6892/6892_10615_000670.flac|17.19|3.7344|zaś za lektyką szło czterech służących uzbrojonych od stóp do głów nie dla bezpieczeństwa lecz że dagon od pewnego czasu lubił otaczać się zbrojnymi jak rycerz wysiadł z lektyki z wielką powagą i podtrzymywany przez dwóch ludzi trzeci niósł nad nim parasol wszedł do domu rabsuna pl/6892/6892_10615_000671.flac|10.51|3.617|prawdę rzekłeś dostojny panie odparł urzędnik jego świątobliwość ubiera bogów do snu a potem co będzie robił raczy przyjąć ministra wojny pl/6892/6892_10615_000672.flac|15.27|3.6967|w moim domu niema złodziei wybuchnął fenicjanin kradną chyba ci którzy tu z ulicy przychodzą nie złość się staruszku odparła szyderczo kapłanka bo zaraz występuje ci czerwona pręga na szyi co oznacza śmierć nieszczęśliwą pl/6892/6892_10615_000673.flac|19.99|4.2884|a czuwający nad stołami pisarze skrupulatnie zapisywali każdy kawałek chleba każdą główkę czosnku i kubek wody na środku podwórza na wzniesieniu stali dwaj dozorcy z kijami którzy z jednej strony mieli oko na służbę i pisarzów z drugiej przy pomocy kija łagodzili spory między uboższymi gośćmi różnych narodów pl/6892/6892_10615_000674.flac|12.58|3.8822|stanęli tu o czwartej po południu a nomarcha zaprosił wszystkich do swego pałacu na ucztę sam zaprowadził księcia do łazienki asystował przy kąpieli i z własnej skrzyni wydobył wonności do namaszczenia ramzesa pl/6892/6892_10615_000675.flac|17.09|3.2509|egipt dolny przedstawiał jakby odnogę morską gęsto zasianą pagórkami na nich ogrodami i domami komunikacja lądowa całkiem ustała a łódek na wodzie krążyło takie mnóstwo białych żółtych czerwonych i ciemnych że wyglądały jak liście w jesieni pl/6892/6892_10615_000676.flac|14.44|3.9839|ale jeżeli następca zechce wojny z asyrją to on zrobi wojnę choćby kapłani przeciw niemu wezwali do pomocy wszystkich bogów psyt wtrącił dagon jeżeli kapłani bardzo zechcą to będzie traktat ale może oni nie zechcą pl/6892/6892_10615_000677.flac|18.41|3.7533|milcz wrzasnął rozgniewany rabsun i chwycił za rękojeść sztyletu jesteś głupi jak pies który szczeka przez sen czego on się gniewa ten ten handlujący kośćmi odparł dagon i również sięgnął do noża cicho zgoda uspakajał ich sędziwy książę i także opuścił suchą rękę do pasa pl/6892/6892_10615_000678.flac|13.39|3.7129|w tej chwili z różnych stron odezwały się jakieś głosy około lampki przeleciał jakiś ptak potem szata rudej barwy następnie człowiek z ogonem nareszcie kogut w koronie który stanął na stoliku przed zasłoną pl/6892/6892_10615_000679.flac|19.09|3.6219|i orły a chłopi trawy jak wół tylko to nurzanie w wodzie za podatki eh alboż to on raz kąpiąc się z towarzyszami pakował ich pod wodę a nawet sam się nurzał co przytem było śmiechu nurzanie zabawa a co się tycze bicia kijem ileż razy jego w szkole bito kijem pl/6892/6892_10615_000680.flac|11.51|3.7418|możebyś ty poszedł do mnie w służbę kto wie czybyś żałował tego za pozwoleniem waszej dostojności ja zaraz zmiarkowałem że wy moglibyście dowodzić pułkiem pomimo młodej twarzy pl/6892/6892_10615_000681.flac|13.75|3.7632|najpierw puszczano wielkich więc przychodzili pozdrawiać go arcykapłani świątyń ministrowie posłowie feniccy greccy żydowscy asyryjscy nubijscy których nawet ubiorów nie mógł spamiętać pl/6892/6892_10615_000682.flac|13.47|3.9257|ludzie złej wiary czy słabego rozumu mówił kapłan gdzieżeście słyszeli ażeby jedna kobieta mogła powstrzymać wolę bogów co rok w miesiącu tot nil zaczyna przybierać i do miesiąca choiak rośnie pl/6892/6892_10615_000683.flac|10.28|3.834|lecz nadeszła epoka że lud skutkiem wojen zmniejszył się liczebnie w ucisku i zdzierstwie utracił siły napływ zaś obcych przybyszów podkopał rasową jedność pl/6892/6892_10615_000684.flac|14.8|3.3996|strzeżcie się więc asyrji ciągnął chaldejczyk bo dziś jej godzina okrutny to lud gardzi pracą żyje wojną zwyciężonych wbija na pale lub odziera ze skóry niszczy zdobyte miasta a ludność uprowadza w niewolę pl/6892/6892_10615_000685.flac|12.19|3.8538|zdawało się że w tej chwili następca tronu oszalał skrzywiły mu się usta oczy wyszły z orbit wydobył miecz i pobiegłszy do greków krzyknął chrapliwym głosem za mną na tych którzy nam zastąpili drogę pl/6892/6892_10615_000686.flac|17.18|3.5644|otóż jeden wielce mądry kapłan który ze szczytu świątyni amona zajmuje się dostrzeganiem niebieskich obrotów wymyślił taką przypowieść faraon jest słońcem a następca tronu księżycem gdy za świetlanym bogiem zdaleka posuwa się księżyc mamy jasność we dnie i jasność w nocy pl/6892/6892_10615_000687.flac|17.04|3.7343|jestżeś tym którego oczekują czy tym za którego się podajesz zapytał głos po chwili jestem ten który miał przyjść od braci ze wschodu ale to drugie imię jest także moje imię a w mieście północnem posiadam dom i ziemię jakom rzekł obcym odpowiedział phut pl/6892/6892_10615_000688.flac|10.9|3.8159|poznałem ich nienasyconą dumę i chęć władzy a że ukrócę to więc już dziś są moimi wrogami herhor nie chce mi dać nawet korpusu gdyż woli rządzić całą armją pl/6892/6892_10615_000689.flac|10.21|3.2418|orszak odgadł to więc następowała uciecha po uciesze znowu na gościńcach któremi przejeżdżał do atribis ukazały się tłumy ludu z okrzykami kwiatami i muzyką pl/6892/6892_10615_000690.flac|19.17|3.7492|to bolesne ale widać nie dla wszelkiego stworzenia bity pies wyje i gryzie bity wół nawet nie obejrzy się tak samo wielkiego pana bicie może boleć ale chłop krzyczy tylko dlatego ażeby wykrzyczeć się przy okazji nawet nie wszyscy krzyczą a żołnierze i oficerowie śpiewają pod kijami pl/6892/6892_10615_000691.flac|10.18|3.7143|skąd ty to wiesz skąd takie myśli dziwił się tutmozis alboż nie pochodzę z rodu kapłanów i oni przecież uczyli mnie gdym jeszcze nie był następcą tronu pl/6892/6892_10615_000692.flac|12.05|3.9557|jakże miałem robić inaczej jeżeli między proszącymi znajdowali się niewinnie pokrzywdzeni albo zasługa niewynagrodzona przecież fundamentem państwa jest sprawiedliwość odparł następca pl/6892/6892_10615_000693.flac|12.62|3.1338|dokoła wszystkich tych wysp widać było żórawie z kubłami zapomocą których nadzy ludzie miedzianej barwy w brudnych przepaskach i czepkach czerpali wodę z nilu i kolejno wlewali ją do coraz wyżej położonych studni pl/6892/6892_10615_000694.flac|16.02|3.2125|nie uprzedzaj się matko błagam cię to jest fałsz że żydzi jedzą wieprzowinę i zabijają koty dostojna pani uśmiechnęła się mówisz jak chłopiec z najniższej szkoły kapłańskiej odparła wzruszając ramionami a zapominasz o tem co powiedział ramzes wielki pl/6892/6892_10615_000695.flac|19.0|3.7799|w tej chwili zbliżył się do nich minister wojny który słyszał rozmowę i rzekł cierpko a gdyby po waszej stronie znalazł się równie niesforny wódz jak erpatre czem zakończylibyśmy manewry dajże spokój młodemu wojownikowi odparł nitager czyliż nie wystarcza ci że pokazał lwie pazury jak przystało na dziecię faraonów pl/6892/6892_10615_000696.flac|14.89|3.6402|żyj wiecznie ramzesie szepnął elegant bo jesteś szlachetnym panem powiedz jej ciągnął książę że mam serce zawsze pełne łaski dla niej powiedz że chcę aby pilnowała swego zdrowia i dbała o dziecko które ma przyjść na świat pl/6892/6892_10615_000697.flac|13.85|3.9728|po odejściu tutmozisa które wyglądało na ucieczkę następca tronu głęboko zamyślił się nawet uczuł trwogę książę był sceptykiem jako wychowaniec wyższych szkół kapłańskich i członek najwyższej pl/6892/6892_10615_000698.flac|18.61|3.259|miesiącu choiak od połowy września do połowy października wody nilu stanęły najwyżej i zaczął się nieznaczny opad w ogrodach zbierano owoce tamaryndowe daktyle i oliwki a drzewa zakwitły po raz drugi w tym czasie jego świątobliwość ramzes xii-ty opuścił swój słoneczny pałac pod pl/6892/6892_10615_000699.flac|15.95|3.5979|mów boś ty mądry i ciebie rozumie moje serce rzekł rabsun jeżeli ty dagon masz wpływ na następcę to bardzo dobrze ciągnął hiram bo jeżeli następca zechce mieć traktat z asyrją to będzie traktat i w dodatku napisany naszą krwią na naszych skórach pl/6892/6892_10615_000700.flac|12.16|3.5874|rzucił jej spojrzenie pełne wzgardy lecz wnet opanowała go wściekłość kto uderzył sarę kto rzucił kamień krzyknął chwytając za ramię murzyna tamci z nad rzeki odparł niewolnik pl/6892/6892_10615_000701.flac|19.17|4.102|tytularnie był on prawodawcą naczelnym wodzem najbogatszym właścicielem najwyższym sędzią kapłanem a nawet synem bożym i bogiem cześć boską odbierał nietylko od ludu i urzędników ale niekiedy sam sobie stawiał ołtarze i przed swymi własnemi wizerunkami palił kadzidła pl/6892/6892_10615_000702.flac|17.39|4.1638|naród bystry ale posępni fanatycy i urodzeni wrogowie egiptu dopiero gdy poczują na karkach podkuty gwoździami sandał asyrji zwrócą się do nas bodajby nie za późno ale posługiwać się nimi można rozumie się nie tu tylko w niniwie i babelu pl/6892/6892_10615_000703.flac|10.22|3.9519|książę przez trzy dni odbywał tę podróż na myśl o modlitwach i postach jakie czekały go przy wtajemniczaniu się w sekreta świątyń ramzes czuł coraz większą ochotę do zabaw pl/6892/6892_10615_000704.flac|14.41|3.7975|prędzej sowa dogoni jaskółkę aniżeli my ich mój piękny panie rzekł śmiejąc się wioślarz ramzesa ale co wy to nie musicie być miernikiem tylko oficerem może nawet z gwardji jego świątobliwości zaraz walicie w pl/6892/6892_10615_000705.flac|13.78|3.8881|sam dobrze mówi po fenicku płaci rzetelnie nic osobliwego nie żądał więc nasi ludzie nawet bardzo go polubili ale mówił hiram podrapawszy się w brodę gdy lew nakryje się skórą wołu zawsze mu choćby kawałek ogona wylezie pl/6892/6892_10615_000706.flac|16.98|3.7253|widząc że śledztwo prowadzone przez urzędników nie wydaje rezultatu książę pewnego dnia sam popłynął do memfisu i kazał sobie otworzyć więzienie było ono zbudowane na wzgórzu otoczone wysokim murem i składało się z wielkiej liczby budynków kamiennych ceglanych i drewnianych pl/6892/6892_10615_000707.flac|15.08|3.7997|ależ oni są niewinni zawołał książę napad był a więc było przestępstwo gdzie jest przestępstwo muszą być przestępcy a kto raz dostał się w ręce władzy i jest opisany w aktach nie może odejść bez jakiegoś rezultatu pl/6892/6892_10615_000708.flac|10.23|3.2287|drugą połowę tych darów zabrała córka nomarchy piękna abeb jako dama dworu nadto kazała sobie wypłacić z kasy ramzesa pięć talentów na stroje konie i niewolnice pl/6892/6892_10615_000709.flac|11.56|3.6814|książę wykąpał się i legł na miękkiem posłaniu jego służba odeszła do dalszych komnat pochodnie zaczęły przygasać po sypialni wionął chłodny wiatr nasycony wonią kwiatów pl/6892/6892_10615_000710.flac|11.42|3.8732|tylko jakiś libijczyk rozdrażniony widokiem kija wydobył nóż ale dwaj murzyni chwycili go za ręce zabrali mu kilka miedzianych pierścionków jako należność za jadło i wyrzucili go na ulicę pl/6892/6892_10615_000711.flac|12.87|3.8732|najwyższa mądrość mówi przez twoje usta erpatre rzekł urzędnik kazano mi znaleźć najwinniejszych więc wybrałem tych jakich znalazłem ale nie w mojej mocy jest powrócić im wolność dlaczego pl/6892/6892_10615_000712.flac|13.89|3.5149|i na wieki utrwalasz świątynie w tym czasie oświetlona łódź następcy tronu przypłynęła od tamtego brzegu wśród okrzyków i śpiewów ci sami którzy pół godziny temu chcieli wedrzeć się do willi księcia pl/6892/6892_10615_000713.flac|15.74|3.6768|książę dowiesz się tylko w świątyniach u stóp ołtarzy mówił arcykapłan tylko tam szlachetna ciekawość twoja może być zaspokojona ramzes rzucił się niecierpliwie przed oczyma waszej dostojności świątynie zasłaniają cały kraj nawet skarb faraona pl/6892/6892_10615_000714.flac|18.21|3.7396|skłębione i pomieszane nagle wszystko ucichło i beroes zwolna wzniósł się w powietrze ponad głowy trzech asystujących kapłanów o godzinie ósmej z rana harrańczyk phut wrócił do fenickiego zajazdu pod okrętem gdzie już znalazły się jego worki i skrzynie zabrane przez złodziei pl/6892/6892_10615_000715.flac|17.53|3.8621|wyznaczam ci nie jak surowy minister ale jako łagodny kapłan bardzo małą karę otrzymasz pięćdziesiąt kijów wasza dostojność eunano umiałeś być szczęśliwym bądź teraz mężnym i przyjmij to drobne upomnienie jak przystało na oficera armji jego świątobliwości pl/6892/6892_10615_000716.flac|14.79|3.464|budowle te po większej części były tylko wejściami lub mieszkaniami dozorców więźniowie zaś mieścili się w podziemnych jaskiniach wykutych w wapiennej skale kiedy następca przekroczył bramę spostrzegł gromadkę kobiet które myły i karmiły jakiegoś więźnia pl/6892/6892_10615_000717.flac|16.41|3.287|najwyższa władza wojskowa znowu przechodzi w moje ręce obecni pochylili głowy władzy tej wypada mi użyć przedewszystkiem na wymiar sprawiedliwości oficerowie zaczęli spoglądać po sobie eunano ciągnął minister wiem że zawsze byłeś jednym z najpilniejszych oficerów pl/6892/6892_10615_000718.flac|16.27|3.5241|prawda że jego świątobliwość faraon jest za mną i zdaje mi się żem pozyskał niejaki wpływ na serce dostojnego następcy oby żyli wiecznie ale nitager któremu wojna jest potrzebna jak rybie woda ale naczelnicy wojsk najemnych którzy dopiero podczas wojny coś znaczą u nas pl/6892/6892_10615_000719.flac|16.73|3.6284|przed jedną z bram murzyn zatrzymał się i zgasił pochodnię tu jest zielona gwiazda rzekł i złożywszy phutowi niski ukłon zawrócił do domu harrańczyk zapukał do wrót po chwili ukazał się odźwierny uważnie obejrzał przybysza i mruknął anael pl/6892/6892_10615_000720.flac|12.69|3.6789|władca egiptu ramzes xii-ty był to człowiek blisko sześćdziesięcioletni z twarzą zwiędłą miał na sobie białą togę na głowie czerwono-biały kołpak ze złotym wężem w ręce długą laskę pl/6892/6892_10615_000721.flac|17.83|3.9301|faraon składał bogom hojne ofiary i wznosił świątynie wówczas żył długo a jego imię i wizerunki ryte na pomnikach przechodziły od pokolenia do pokolenia pełne chwały wielu jednak faraonów panowało krótko a niektórych znikały nietylko czyny ale nawet nazwiska pl/6892/6892_10615_000722.flac|19.8|3.5284|wiedział że gdy jedni kapłani przez wielomiesięczne posty i umartwienia sposobią się do wywoływania duchów inni nazywają duchy przywidzeniem albo oszustwem widywał też że święty wół apis przed którym padał na twarz cały egipt dostawał nieraz tęgie kije od najniższych kapłanów którzy mu podawali paszę i podstawiali krowy pl/6892/6892_10615_000723.flac|15.39|3.8592|urzędnik ten spacerował po chodniku niekiedy porozumiewał się ze swoim kolegą najczęściej jednak stawał na przydrożnym kamieniu ażeby lepiej ogarnąć tłum przelewający się u stóp jego wobec takiej czujności złodzieje uliczni musieli działać bardzo roztropnie pl/6892/6892_10615_000724.flac|17.87|3.9901|książę mówił dalej do podziału między niższych oficerów armji mojej i dostojnego nitagera przeznaczam pięć talentów nareszcie do podziału między jego dostojność ministra i naczelnych wodzów przeznaczam dziesięć talentów ja zrzekam się mojej części na rzecz wojska odpowiedział herhor pl/6892/6892_10615_000725.flac|10.16|2.8482|machnął ręką powiedziałem co mi kazano rzekł beroes a wy czyńcie co wam się podoba lecz pamiętajcie że ciąży nad wami dziesięć lat złowrogich pl/6892/6892_10615_000726.flac|16.56|3.0729|wejść dajcie-no kamieni na tego psa nubijskiego wołali do gromady ludzie z muru lecz gromada nagle ucichła gdyż z głębi ogrodu wyszedł człowiek z ogoloną głową odziany w skórę pantery prorok ojciec święty zaszemrano w tłumie siedzący na murze poczęli zeskakiwać pl/6892/6892_10615_000727.flac|13.06|3.7055|jest wielu ludzi którzy wzdychają do wojny za granicą dodał herhor ja zaś oddawna widzę że jej prowadzić nie możemy chyba za dziesięć lat więc zawrzecie traktat z asyrją spytał chaldejczyk pl/6892/6892_10615_000728.flac|17.21|3.7545|rządów jakiżby zamęt powstał w egipcie grecy czy ty widziałeś wazy które oni lepią pałacyki które budują z tej gliny i kamienia wypływa coś co cieszy moją starość i każe zapominać o chorobie a mowa ich o bogowie przecież to muzyka i rzeźba i malowidło pl/6892/6892_10615_000729.flac|12.99|3.9887|zdaje mi się że dla chłopa dzień dzisiejszy jest najlepszym a powróz koło szyi najmiększym jaki spotkał w życiu odparł adjutant myślę też że eunana od tej pory będzie bardzo troskliwie pilnował następcy tronu pl/6892/6892_10615_000730.flac|17.89|3.9122|nie żartuj gdybyś widział oblicze tego chłopa nie zasnąłbyś jak i ja wtem zdołu z pomiędzy gęstwiny odezwał się głos niezbyt silny lecz wyraźny niech błogosławi cię ramzesie jedyny i wszechmocny bóg który nie ma imienia w ludzkim języku ani posągów w świątyniach pl/6892/6892_10615_000731.flac|12.27|3.7129|prawda mówi przez wasze usta dostojny panie odparł eunana jak palma czeka na rosę tak ja na rozkazy zwierzchników a gdy ich nie otrzymuję jestem jak sierota w pustyni szukająca drogi swojej pl/6892/6892_10615_000732.flac|10.45|3.9341|zgromadzeni goście powitali księcia radosnym okrzykiem a gdy ramzes zajął miejsce pod baldachimem skąd był otwarty widok na całą salę orszak jego zasiadł do stołów pl/6892/6892_10615_000733.flac|13.57|3.7482|wyszyty perłami i płaszcz przetykany złotem bardzo mocny ale tak delikatny że można go było zamknąć w dwu rękach następca łaskawie przyjął to oświadczając że jeszcze nigdy nie otrzymał tak pięknego podarunku pl/6892/6892_10615_000734.flac|10.1|3.9268|rzekł ramzes chwytając się za głowę tyle tu słyszałem dziwnych rzeczy że zaczynam się bać ażeby nil nie popłynął w stronę katarakt albo piramidy nie przeszły na pustynię wschodnią pl/6892/6892_10615_000735.flac|11.7|3.8006|biorę was na świadków że ta kobieta bluźni rzekł półgłosem urzędnik do swoich ludzi kwiecie pachnący którego głos jest jak dźwięk fletu wysłuchaj mnie błagała kobieta ramzesa pl/6892/6892_10615_000736.flac|14.0|4.0522|ledwie skończył dostojny herhor już starsi rangą oficerowie położyli eunanę w wygodnem miejscu obok szosy potem jeden usiadł na karku drugi na nogach a dwaj inni wyliczyli mu w obnażone ciało pięćdziesiąt giętkich trzcin pl/6892/6892_10615_000737.flac|19.09|3.4473|mógłby też od świtu do nocy nic nie robić gdyby chciał nawet karmiliby go najznakomitsi panowie ich żony siostry i córki lecz on nietylko sam wyciąga rękę po jadło ale jeszcze na utrapienie szlachetnej młodzieży sam się myje sam się ubiera a jego fryzjer po całych dniach łapie ptaki w sidła i marnuje zdolności pl/6892/6892_10615_000738.flac|16.59|3.5473|ten człowiek podobny do szkieletu siedział na ziemi trzymając ręce i nogi w czterech otworach kwadratowej deski która zastępowała kajdany dawno ten człowiek tak cierpi zapytał książę dwa miesiące odparł nadzorca a długo jeszcze ma siedzieć miesiąc pl/6892/6892_10615_000739.flac|16.75|3.535|bo myślała że ją chcesz okpić wtrącił rabsun hiram pokiwał głową niema się czem kłopotać rzekł gdzie nie trafi złoto tam trafi ojciec matka albo kochanka a gdzie nie trafi kochanka jeszcze dostanie się nóż syknął pl/6892/6892_10615_000740.flac|10.99|3.535|lecz gdyby zamiast walczyć zaczął czekać na opiekę waszego boga już dawno nad brzegami nilu egipcjanin chodziłby tylko z kubłem i cegłą a nędzni chetowie z papirusami i pl/6892/6892_10615_000741.flac|15.28|3.8102|a niejeden oddałby życie ażeby albo słońce nie wzeszło nad egiptem o porannej godzinie albo nil nie przybrał w początkach roku i co z ich modlitw albo nie były wysłuchane w niebiosach albo obcy bogowie nie mieli siły wobec naszych pl/6892/6892_10615_000742.flac|15.55|3.1556|może to naprawdę jaki duch pomyślał ramzes w egipcie zawsze było łatwiej o złe czy dobre duchy aniżeli o deszcz woda nilu z czerwonej zrobiła się brunatną a w sierpniu w miesiącu hator dosięgnęła połowy swej wysokości pl/6892/6892_10615_000743.flac|18.45|3.9443|słyszę pobiła was burza około rafji powinniście bogom hojną złożyć ofiarę że was ocalili w memfis przez całe życie można nie widzieć burzy ale na morzu łatwiej o piorun aniżeli o miedzianego utena mam miód mąkę kadzidła na święte ofiary a tam w kątach stoją bogowie wszystkich narodów pl/6892/6892_10615_000744.flac|13.03|3.3874|czemże oni są nędznymi sługami mojego ojca oby żył wiecznie który każdej chwili może ich strącić do rzędu niewolników i zesłać w kamieniołomy ale dlaczego ojciec mój nie miałby ułaskawić niewinnych pl/6892/6892_10615_000745.flac|13.32|3.5858|dzieciństwie jest niedołężny w starości pozbawiony mocy w pełni sił okrążony niebezpieczeństwem jak wieloryb przepaścią wodną przetoż o panie stworzycielu mój ku tobie zwraca się umęczona dusza ludzka pl/6892/6892_10615_000746.flac|10.36|3.4258|następnie razem z nimi opuścił pałac i udał się na dziedziniec zewnętrzny był to obszerny plac zasadzony akacjami pod których cieniem oczekiwali na księcia robotnicy pl/6892/6892_10615_000747.flac|18.0|3.8352|całą armją wyrzuciwszy te niebaczne słowa następca struchlał ale władca podniósł na niego jasne spojrzenie i odparł spokojnie armją i państwem rządzę ja ze mnie płyną wszelkie rozkazy i wyroki na tym świecie jestem wagą ozyrysa i sam ważę sprawy moich sług następcy ministra czy ludu pl/6892/6892_10615_000748.flac|17.15|3.7764|więc i chłopi wolą karmić się ziarnami lotosu a pszenne lub jęczmienne placki ryby i mięso jedzą bez smaku zresztą najpobożniejsi kapłani cudotwórcy nigdy nie dotykają mięsa ani ryb widocznie magnaci i synowie królewscy potrzebują mięsa pl/6892/6892_10615_000749.flac|18.29|3.5907|to się zrobi a znasz ty jego kochanki spytał hiram dagon machnął ręką głupie dziewczęta odparł one tylko myślą ażeby ustroić się wymalować i pachnidłami namaścić ale skąd się biorą te pachnidła i kto je przywozi do egiptu o tem już nie wiedzą pl/6892/6892_10615_000750.flac|19.89|3.5666|beroes powtórzył przypominając sobie dagon gdzieś słyszałem to nazwisko słyszałeś mówił z pogardą hiram beroes to najmędrszy kapłan w babilonie doradca książąt asyryjskich i samego króla niech on będzie doradcą byle nie faraona co mnie to obchodzi rzekł bankier pl/6892/6892_10615_000751.flac|14.17|3.8491|pozwól abym miał sposobność rozgłaszać imię twoje jako prawo w kraju przyjdź do słowa ust moich słuchaj i zrób sprawiedliwość najszlachetniejszy ze szlachetnych on chce ażeby nie pl/6892/6892_10615_000752.flac|10.97|4.0578|nie pytam cię o zdanie w tej rzeczy bo je znam jak i ty znasz moje najtajniejsze myśli proszę cię tylko ażebyś zapamiętał co widziałeś dla opowiedzenia tego w kolegjum kapłańskim pl/6892/6892_10615_000753.flac|15.0|3.9137|według naszych podań adam opuścił raj dla ewy a przecie on był chyba największym królem najpiękniejszego królestwa książę zamyślił się po chwili zaczął i nasi mędrcy uczą że niejeden mężczyzna wyrzekł się dostojeństw dla kobiety pl/6892/6892_10615_000754.flac|10.92|3.9618|gdzież jesteś odezwij się pamiętaj że cię noc zaskoczy i nie trafisz do domu w którym wszyscy ci usługują albo przyleci z pustyni rudy jastrząb i poszarpie ci serce pl/6892/6892_10615_000755.flac|11.26|3.5295|może ramzes liczył na waszą dostojność spytał nitager w rządzie i wojnie na nikogo nie liczy się o jeden niedopatrzony kamyk można się przewrócić rzekł minister pl/6892/6892_10615_000756.flac|18.36|3.8434|wchodzą do niej tylko arcykapłani na ważne narady wtrącił dagon jeszcze i to nicby nie znaczyło prawił hiram ale jeden z naszych kupców wrócił miesiąc temu z babilonu z dziwnemi wiadomościami za wielki prezent pewien dworzanin babilońskiego satrapy powiedział mu że nad fenicją wisi bieda pl/6892/6892_10615_000757.flac|13.86|3.9128|gospodarz nie mogąc pohamować drżenia głosu ten phut prawie nic nie jada każe mi wykupywać od złodziei rzeczy które mu skradziono a teraz jakby na urąganie z mego domu wybiera się do egipskiej tancerki zamiast obdarować moje kobiety pl/6892/6892_10615_000758.flac|14.11|3.8891|on niby to chce zobaczyć egipt i ułożyć się z ministrami ażeby w egipskich aktach nie pisano jako asyrja płaci daninę faraonom ale naprawdę to on jedzie zawrzeć traktat o podział krajów leżących między naszem morzem a pl/6892/6892_10615_000759.flac|11.99|3.9099|czyń więc jak ci wypada ale pamiętaj że fenicjanie w naszych majątkach są jak szczury w śpichlerzach gdy jeden wciśnie się przez szczelinę inne przyjdą za nim ramzes ociągał się z wyjściem pl/6892/6892_10615_000760.flac|19.72|3.9691|owszem teraz zejdzie bo poszedł po niego błazen pierwszej królowej i obiecał że zaprowadzi go do karczmy gdzie piją paraszytowie otwieracze ciał zmarłych a o manewrach dzisiejszych już słyszeliście co mówili w ministerjum że sztab został odcięty od korpusu i jeszcze co urzędnik wahał się mów co słyszałeś pl/6892/6892_10615_000761.flac|11.18|3.6854|spojrzał na niebo i począł iść ku zachodowi co chwilę przelatywały nad nim nocne ptaki i wielkie nietoperze mgła zrobiła się tak gęstą że musiał dotykać ściany aby jej nie zgubić pl/6892/6892_10615_000762.flac|12.57|3.4951|przypomniałeś mi wasza dostojność że powinienem zapłacić pewne długi odparł herhor i kazał zgromadzić się oficerom i żołnierzom jacy byli pod ręką a teraz rzekł minister zawołajcie eunanę pl/6892/6892_10615_000763.flac|17.7|3.6629|na jednej z czasowych wysepek rozlegał się między drzewami głośny krzyk kobiet zapewne ktoś umarł pomyślał książę od drugiej wyspy na czółenkach odpływały zapasy zboża i kilka sztuk bydła a ludzie stojący pod gospodarskiemi budynkami grozili i złorzeczyli ludziom w pl/6892/6892_10615_000764.flac|17.66|3.4529|pamiętasz ty mój posąg zrobiony przez greckiego rzeźbiarza to drugi ja żywy człowiek miesiąc trzymałem go w pałacu lecz wkońcu darowałem świątyni w tebach czy wierzysz strach mnie zdjął ażeby ten kamienny ja nie powstał ze swego siedzenia i nie upomniał się o połowę rządów pl/6892/6892_10615_000765.flac|10.98|3.8399|nawet kochanką pisarza u takiego pana który nosi wachlarz nad nomarchą memfijskim zapytał drwiącym tonem tutmozis nawet nawet kochanką tego pana który nosi wachlarz pl/6892/6892_10615_000766.flac|10.49|3.6773|dopiero pojutrze dopiero proszę cię ramzesie ażebyś się wyspał zbyt wiele zebrało ci się w sercu czarnej krwi skutkiem czego do głowy uderza ci ogień pl/6892/6892_10615_000767.flac|19.09|3.7841|książę pobladł i zatrzymał się wiesz zwrócił się do nadzorcy że mam prawo łaski tak erpatre odpowiedział nadzorca kłaniając się a potem dodał według praw na pamiątkę twojej bytności w tem miejscu synu słońca dobrze prowadzący się a skazani za obrazę religji lub państwa powinni otrzymać ulgi pl/6892/6892_10615_000768.flac|12.26|3.8546|oczy moje i serce jest ono jak dolina między górami która nie może milczeć kiedy słyszy krzyk lecz odpowiada echem a ja tobie mówię pentuerze że za dużo myślisz o rzeczach niebezpiecznych pl/6892/6892_10615_000769.flac|17.57|3.528|północno-wschodnim kącie afryki leży egipt ojczyzna najstarszej cywilizacji w świecie przed trzema czterema a nawet pięciu tysiącami lat kiedy w środkowej europie odziani w surowe skóry barbarzyńcy kryli się po jaskiniach egipt już posiadał wysoką organizację społeczną pl/6892/6892_10615_000770.flac|10.3|3.5287|dagon posiedział jeszcze chwilę podziwiając cnotę i posłuszeństwo sary wreszcie pożegnał się z nią bardzo czule wsiadł w swoją łódź z namiotem i odpłynął do pl/6892/6892_10615_000771.flac|16.88|3.6718|tak rzadko cię spotykam że mogłabym zapomnieć twoich rysów gdybym ich ciągle nie widziała w mem sercu niedobry ja tyle razy z najwyższym dostojnikiem państwa jeździłam do folwarku myśląc że nareszcie przestaniesz mieć urazę a ty wyprowadziłeś naprzeciw mnie nałożnicę pl/6892/6892_10615_000772.flac|10.74|3.94|może herhora zawołał książę ze śmiechem cóżby w tem było nagannego herhor bardzo prędko zostanie arcykapłanem w tebach a jego córka ma dopiero lat pl/6892/6892_10615_000773.flac|18.85|3.4841|oby ich ziemia pochłonęła zaklął rabsun cóż ty o tem myślisz dagonie spytał hiram a cobyście wy zrobili gdyby was naprawdę napadł assar hiram zatrząsł się z gniewu co wsiądziemy na okręty z rodzinami i skarbami a tym psom zostawimy gruzy miast i gnijące trupy niewolników pl/6892/6892_10615_000774.flac|13.19|3.6121|skrzydle sąsiadującem z domem nomarchy znajdowała się nowa sypialnia był to czworoboczny pokój otoczony kolumnami miał alabastrowe ściany pokryte malowaną płaskorzeźbą wyobrażającą u dołu rośliny w pl/6892/6892_10615_000775.flac|18.86|3.6985|pobiegłem za nim ale zaczęła padać mgła i zginął mi z oczu czy wrócił pod zieloną gwiazdę i kiedy nie wiem gospodarz zajazdu wysłuchawszy sprawozdania stuknął się w czoło i zaczął mruczeć do siebie więc mój harrańczyk jeżeli ubiera się w strój kapłana i chodzi do świątyni musi być kapłanem pl/6892/6892_10615_000776.flac|17.86|3.6452|w jaki sposób przeprowadzić tu swoje plany jeżeli tłum interesantów pęta naszą wolę pożera myśli wypija krew po dziesięciu dniach jestem chory po roku chybabym ogłupiał na tym urzędzie niepodobna robić żadnych projektów lecz poprostu bronić się od szaleństwa pl/6892/6892_10615_000777.flac|11.66|3.3885|i stamtąd wyglądał zmiłowania któreby zresztą nie nadeszło nasz świat jest inny wszystko w nim można mieć ale wszystko trzeba zrobić samemu i nasi bogowie nie pomagają pl/6892/6892_10615_000778.flac|13.69|3.9038|przecie nie ja będę jadł figi i pszenne chleby z tych dóbr tylko ty saro i nasz pan przecie ja dałem pieniądze panu a tobie klejnoty więc dlaczego podłe chłopstwo egipskie ma zubożać naszego pana i ciebie pl/6892/6892_10615_000779.flac|14.2|3.8682|do pałacu faraona pod memfisem wchodziło się przez bramę osadzoną między dwiema pięciopiętrowemi wieżami czyli pylonami zewnętrzne ściany tych budowli wzniesionych z szarego piaskowca od dołu do góry były okryte płaskorzeźbami pl/6892/6892_10615_000780.flac|19.59|3.9991|jednocześnie w górze odezwała się cicha muzyka arf ramzes podniósł głowę płócienny dach pokoju usunął się i przez otwór w suficie widać było konstelację lwa a w niej jasną gwiazdę regulusa muzyka arf wzmogła się czy bogowie wybierają się do mnie w odwiedziny pomyślał z uśmiechem ramzes pl/6892/6892_10615_000781.flac|15.35|3.7122|może w fenicji odparł dagon ale już w asyrji u lada satrapy czekasz pan w sieniach trzy dni na posłuchanie a kiedy cię przyjmą leżysz na brzuchu jak każdy handlarz fenicki a pan cobyś robił wobec dzikiego człowieka który może pana na pal wbić zakrzyczał pl/6892/6892_10615_000782.flac|16.37|3.2651|w takim razie opowiesz mi drogę do domu tej kapłanki odparł phut pamiętaj ażebym po zachodzie słońca miał przewodnika a jutro moje worki i skrzynię bo inaczej poskarżę się do sądu to powiedziawszy phut opuścił restaurację i poszedł do swego pokoju na górę pl/6892/6892_10615_000783.flac|13.07|3.8627|no to niech on tu przyjdzie on myśli że wasza dostojność powinna przyjść do niego przecież on jest członkiem najwyższej rady w tyrze żeby on tak zdechł jak ja do niego pójdę krzyknął znowu rozgniewany bankier pl/6892/6892_10615_000784.flac|17.89|2.9297|nieroztropnym byłby ten ktoby sądził że nie są mi znane wszystkie gwichty jednak gdybyś ojcze patrzył na bieg manewrów własnemi oczami może zobaczyłbym wodza przerwał faraon który w stanowczej chwili ugania się po krzakach za izraelską dziewczyną ale ja o takich błahostkach nie chcę wiedzieć pl/6892/6892_10615_000785.flac|17.83|3.6489|sara umilkła książę zamyślił się i rzekł po chwili wy żydzi jesteście naród posępny gdyby w egipcie tak wierzono jak uczy wasza pieśń nikt nie śmiałby się nad brzegami nilu możni ukryliby się ze strachu w podziemiach świątyń a lud zamiast pracować uciekłby do jaskiń pl/6892/6892_10615_000786.flac|12.28|3.699|pisarz milczał ty więc dokładniej niż inni możesz ocenić postępki i rozum następcy tronu który oby żył wiecznie minister chwilę spoczął tak dużo mówić nie było w jego zwyczaju pl/6892/6892_10615_000787.flac|12.56|4.1553|tak rozmyślał wykwintny tutmozis i złotem winem krzepił stroskanego ducha a nim czółno przypłynęło do memfis zmógł go tak ciężki sen że niewolnicy musieli swego pana przenieść do lektyki na rękach pl/6892/6892_10615_000788.flac|10.78|3.6113|wybierz mówił z pośród darów które mi złożono wybierz kilka najpiękniejszych naczyń sprzętów tkanin a nadewszystko branzolet i łańcuchów i zawieź to sarze pl/6892/6892_10615_000789.flac|16.98|3.9352|na pierwszem piętrze zjadł kolację złożoną z pszennego placka garstki daktylów i kielicha lekkiego piwa potem wszedł na taras budowli i położywszy się na kanapie okrytej lwią skórą kazał służbie odejść i natychmiast przysłać na górę tutmozisa gdy przyjedzie pl/6892/6892_10615_000790.flac|10.44|3.8448|następca tronu i jego towarzysz biegli z ćwierć godziny po skalistym grzbiecie wzgórza coraz bliżej słysząc trąbki które wciąż gwałtowniej i gwałtowniej wygrywały alarm pl/6892/6892_10615_000791.flac|10.24|3.7302|nie widzi co gotuje na obiad jakiś chłop albo mieszczanin ale dostrzeże pożar zaczynający się w dzielnicy ten porządek państwowy mówił ożywiając się pl/6892/6892_10615_000792.flac|14.69|3.616|trzeba zaś dodać że ile razy między chłopstwem zaczynają gadać o niesprawiedliwości i podatkach zawsze następowały rozruchy i albo zewnętrzny nieprzyjaciel wpadał do osłabionego państwa albo egipt dzielił się na tyle części ilu było pl/6892/6892_10615_000793.flac|19.36|3.8273|nim żołnierz który w utrudzeniu idzie do sławy a znajduje las ostrych włóczni i miecze ze śpiżu krwi łaknące jestli nim wielki król który pod purpurą nosi ciężką zbroję bezsennem okiem śledzi zastępy przemożnych sąsiadów a uchem chwyta szmer kotary aby we własnym namiocie nie powaliła go zdrada pl/6892/6892_10615_000794.flac|15.39|3.9336|hej dozorcy wołał zapieniony książę uzbroić mi wszystkich ludzi na folwarku i dalej na tę zgraję murzyn znowu pochwycił swój topór dozorcy zaczęli wywoływać parobków z zabudowań a kilku żołnierzy ze świty księcia machinalnie poprawili miecze pl/6892/6892_10615_000795.flac|17.91|3.7411|ramzes smutnie potrząsnął głową i umilkł ze szczytu nagim i kamienistym spadkiem zeszli na drugą stronę wzgórza wtem tutmozis który wysunął się trochę naprzód zawołał czy urok padł na moje oczy spojrzyj ramzesie ależ między tymi skałami kryje się drugi egipt pl/6892/6892_10615_000796.flac|13.77|3.9493|codzień na podwórze pałacu w którym mieszkał następca przychodziły rozmaite cechy rzemieślnicze pod komendą cechowych oficerów ażeby okazać księciu swoje wyroby więc kolejno przeciągali fabrykanci broni z mieczami włóczniami i toporami pl/6892/6892_10615_000797.flac|13.82|3.6165|matka wzruszyła ramionami i to ty odezwała się ze smutkiem chcesz dowodzić korpusem ależ ty jesteś rozpieszczona dziewczyna nie mąż i wódz jak to przerwał książę z trudnością powstrzymując się od wybuchu pl/6892/6892_10615_000798.flac|12.72|3.7695|adjutant wzruszył ramionami dziwny ty jesteś choć tak mądry rzekł przecie widzisz że każdy z nas zajmuje jakieś stanowisko niskie mniej niskie lub bardziej niskie na którem musi pracować pl/6892/6892_10615_000799.flac|19.73|3.2887|na obiad kułak w oczy aż mi się gęba rozdziawiała a ku wieczorowi miałem już głowę okrytą ranami i prawie rozszczepioną chodź niech ci opowiem jak odbyłem podróż do syrji jedzenie i picie musiałem dźwigać w ręku objuczony jak osieł szyję miałem zesztywniałą jak szyja osła a kręgi pacierzowe spękane pl/6892/6892_10615_000800.flac|18.29|3.6533|bogowie nie omylili się powołując ją na rodzicielkę króla była to osoba wysoka dość pełna i pomimo czterdziestu lat jeszcze piękna nadewszystko w oczach twarzy i całej postaci jej był taki majestat że nawet gdy szła samotna w skromnej szacie kapłanki ludzie schylali przed nią głowy pl/6892/6892_10615_000801.flac|14.9|3.8786|gdzież jest ten hiram zapytał dumnie gospodarza niema go jakto więc ja będę czekał na niego niema go w tym pokoju ale jest w trzecim u mojej żony odparł gospodarz on teraz składa wizytę mojej żonie pl/6892/6892_10615_000802.flac|12.35|3.7749|więc to przerwał książę lecz nagle zatrzymał się więc jakiem prawem katujecie w podobny sposób książęcego chłopa bo nie chce łotr płacić podatków a skarb następcy jest w potrzebie pl/6892/6892_10615_000803.flac|12.1|3.5517|odpowiedział wyrysuj panie na ziemi kwadrat i połóż na nim sześć miljonów głazów one przedstawią lud na tej warstwie połóż sześćdziesiąt tysięcy kamieni ociosanych to będą twoi niżsi urzędnicy pl/6892/6892_10615_000804.flac|10.96|3.9615|gdy zaś po chwili wyjrzał oknem zobaczył bogatą lektykę którą czterej nubijczycy szybko nieśli w stronę nilu ramzes nie żałował odchodzącej zdziwiła go ale nie porwała pl/6892/6892_10615_000805.flac|18.22|3.9737|wasze dostojności utopicie ten interes i całą fenicję odezwał się już podniesionym głosem rabsun hiram zacisnął pięści lecz umilkł i odpoczął musisz jednak przyznać wasza dostojność rzekł po chwili do dagona że z tych dwudziestu tysięcy miast jego świątobliwość niewiele ma naprawdę pl/6892/6892_10615_000806.flac|18.84|3.9325|obok faraonów a bardzo często ponad nimi stali kapłani był to zakon mędrców kierujący losami kraju dziś prawie nie można sobie wyobrazić nadzwyczajnej roli jaką stan kapłański odegrywał w egipcie byli oni nauczycielami młodych pokoleń wróżbitami a więc doradcami ludzi dorosłych pl/6892/6892_10615_000807.flac|10.72|3.3312|z wielką świtą na kilkudziesięciu strojnych statkach popłynął do teb dziękować tamtejszym bogom za dobry wylew a zarazem złożyć ofiary w grobach wiecznie żyjących przodków pl/6892/6892_10615_000808.flac|15.16|3.4486|pomocnicy urzędnika wobec katastrofy jaka spotkała ich pana wypuścili swoje ofiary i stali bezradni niby członki ciała któremu ucięto głowę uwolniony chłop znowu zaczął pluć i wytrząsać wodę z uszu ale zato żona jego przypadła do wybawcy pl/6892/6892_10615_000809.flac|19.85|3.8688|domów dziesiętnik zna całą ulicę setnik oddział miasta naczelnik całe miasto faraon zaś stoi ponad nimi wszystkimi niby na najwyższym pylonie świątyni ptah i widzi nietylko memfis ale jeszcze miasta sochem on cherau turra tetani ich okolice i kawałek pustyni zachodniej pl/6892/6892_10615_000810.flac|17.52|3.6015|faraon był już zmęczony więc książę padł przed nim na twarz a otrzymawszy uściśnienie ojcowskie udał się do matki pani siedząc w swym gabinecie tkała cienkie płótno na suknie dla bogów a jej damy służebne szyły i haftowały odzież albo robiły bukiety pl/6892/6892_10615_000811.flac|12.26|3.6668|cały dzień musztrował pułki około południa na placu ćwiczeń pod dowództwem nomarchy ukazało się kilkudziesięciu tragarzy z namiotami sprzętami jadłem i winem ale książę odprawił ich do atribis a pl/6892/6892_10615_000812.flac|19.26|3.7112|wniesiono pochodnie na sali piętrzyły się wywrócone i połamane sprzęty między któremi kryli się biesiadnicy na estradzie książę wydzierał się kobietom które krzycząc oplatały mu ręce i nogi obok księcia tutmozis w potarganej peruce z bronzowym dzbanem w ręku gotów był walić w łeb każdego któryby się zbliżył pl/6892/6892_10615_000813.flac|14.88|3.7379|czuł że kilkuset ludziom dzieje się krzywda i widział że ratować ich nie może jak nie potrafiłby wydobyć człowieka na którego upadł obelisk albo kolumna świątyni za słabe są moje ręce do podniesienia tego gmachu myślał książę z uciskiem w duszy pl/6892/6892_10615_000814.flac|17.4|3.9878|zdrowie nato przecież dostali pieniądze tak ale nie nato ażeby wołać na cały głos że gdy nastąpisz po jego świątobliwości oby żył wiecznie rozpoczniesz wielką wojnę po której zajdą zmiany w egipcie jakie zmiany i kto za życia faraona ośmieli się mówić o planach jego następcy pl/6892/6892_10615_000815.flac|17.07|3.7575|amon który zna moje serce mówił herhor wie jak mi podobny traktat jest obmierzły tak jeszcze niedawno nędzni asyryjczycy płacili nam daniny lecz jeżeli ty ojcze święty i najwyższe kolegjum mówicie że losy są przeciwko nam musimy zawrzeć traktat pl/6892/6892_10615_000816.flac|14.3|3.6749|trzyletni syn czy uważasz wasza dostojność rzecz prosta nie mogłem spierać się z kobietą jeszcze w tak delikatnej sprawie ale człowiekowi szlachetnie urodzonemu łatwiej być uprzejmym aniżeli znaleźć pieniądze na każdą podobną fantazję pl/6892/6892_10615_000817.flac|11.33|3.5472|chodził między gośćmi aby dojrzeć czy każdy ma czego potrzebuje jedzcie i pijcie synowie moi mówił do greckich marynarzy bo takiej wieprzowiny i piwa niema na całym świecie pl/6892/6892_10615_000818.flac|12.96|3.849|oto jest dostojny dagon bankier księcia następcy tronu i namiestnika w dolnym egipcie dwaj dostojnicy ukłonili się sobie z założonemi na piersiach rękoma i usiedli przy oddzielnych stolikach na środku sali pl/6892/6892_10615_000819.flac|15.1|3.9552|izis ulituj się i chroń mojego syna po trzykroć niech będzie wymawiane imię twoje i tu i tam i tam i dziś i zawsze i na wieki wieków dopóki świątynie naszych bogów będą przeglądały się w wodzie pl/6892/6892_10615_000820.flac|11.78|3.7239|pochlebca uśmiechnął się pan pamiętaj że nie chcę ażebyś się zapracowywał baw się młodość potrzebuje rozrywki nie znaczy to jednak ażebyś nie miał ważnych spraw do załatwienia pl/6892/6892_10615_000821.flac|17.38|3.5577|kiedy chłop rzekł z uśmiechem nie zdąży przed wylewem zebrać z pola żona mu pomaga ona pomaga mu też doić krowy nosi mu jadło za dom myje go gdy wróci od pracy stąd urosła wiara że kobieta może ulżyć kłopotów mężczyźnie ty w to nie wierzysz panie pl/6892/6892_10615_000822.flac|17.94|3.6905|musi to być jakiś folwark kapłański który nie opłaca podatków z goryczą odpowiedział książę u ich stóp w głębi leżała żyzna dolina mająca formę wideł których rogi kryły się między skałami w jednym rogu widać było kilka chat dla służby i ładny domek właściciela czy rządcy pl/6892/6892_10615_000823.flac|13.41|3.7651|to mówi najwyższe kolegjum jeżeli chcecie powrócić na dobrą drogę beroes zostanie z wami przez kilka lat ażeby zapomocą iskry przyniesionej z wielkiego ołtarza babilonu rozniecić prawdziwe światło nad nilem pl/6892/6892_10615_000824.flac|12.39|3.9465|miał odebrać pięć talentów od jakiegoś kapłana wtrącił dagon cóż dalej spytał hiram nic znalazł łaskę u jednej kapłanki i za jej radą pojechał szukać swego wierzyciela do tebów pl/6892/6892_10615_000825.flac|19.36|3.5517|sąsiadami etjopowie byli równie liczni jak my lecz ich król sam troszczył się o swoje bydło sam bił kijem poddanych i ani wiedział ilu ich ma ani potrafił zgromadzić ich gdy wkroczyły nasze wojska tam nie było jednej etjopji ale wielka gromada ludzi nieuporządkowanych więc dzisiaj są naszymi wasalami pl/6892/6892_10615_000826.flac|13.86|3.6927|głupi ty odparł dagon faraon robi tylko to co kapłani uradzą będzie i traktat z faraonem nie bójcie się przerwał hiram w tyrze wiemy na pewno że jedzie do egiptu z wielką świtą i darami poseł asyryjski sargon pl/6892/6892_10615_000827.flac|14.81|3.7084|ale w służbę do nikogo nie pójdę jestem wolny rybak dziad mój był za przeproszeniem pastuchem w dolnym egipcie zaś nasz ród pochodzi od hyksosów prawda że wytrząsa się z nas głupie chłopstwo egipskie ale mnie na to śmiech bierze pl/6892/6892_10615_000828.flac|10.21|3.6794|jesteś dziwowiskiem między kobietami których wargi są pełne niepokoju a miłość kosztuje drogo lecz przy całej doskonałości swojej w czem ty możesz ulżyć mym troskom pl/6892/6892_10615_000829.flac|13.8|3.6067|więc padł twarzą w piasek i musiano go odwieźć do memfisu na dwukolnym wozie na którym leżąc i uśmiechając się do żołnierzy rozmyślał że nie tak prędko zmienia się wiatr w dolnym egipcie jak fortuna w życiu biednego oficera pl/6892/6892_10615_000830.flac|11.41|3.2889|w naszym egipcie oby go nigdy nie opuszczali bogowie strasznie ciasno miasto przy mieście dom przy domu człowiek przy człowieku kto chce jako tako obracać się w tej ciżbie musi walić w łeb pl/6892/6892_10615_000831.flac|17.3|3.3845|widzimy bijące w oczy kłamstwa a jednak słuchamy tych pieśni jak dziecko słucha bajek swej niańki i nie możemy się od nich oderwać to są grecy urodzeni kłamcy ale przyjemni no i mężni każdy z nich prędzej poświęci życie aniżeli powie prawdę pl/6892/6892_10615_000832.flac|17.46|3.6495|rozumiem pojutrze będziesz ją miał po tej wymianie zdań tutmozis cofnął się ku maszerującym za świtą wojskom i zniknął prawie naprzeciw wąwozu do którego z rana wjechały machiny wojenne o kilkanaście kroków za szosą rosło nieduże choć stare drzewo tamaryndowe pl/6892/6892_10615_000833.flac|16.9|3.8829|a jeżeli jak dziś trafi na trzy razy większą siłę zapytał herhor więcej znaczy odważny rozum aniżeli siła odpowiedział stary wódz słoń jest pięćdziesiąt razy mocniejszym od człowieka a jednak ulega mu lub ginie z jego ręki herhor słuchał w milczeniu pl/6892/6892_10615_000834.flac|11.25|3.8029|pisarz pentuer odwrócił głowę jego chuda twarz miała barwę szarą ale eunana schwycił i ścisnął chłopa za kark a nie mogąc oderwać go od nóg ministra wezwał żołnierzy pl/6892/6892_10615_000835.flac|18.71|3.7131|przymierze więc z nią moglibyście zawrzeć dzisiaj na jakich warunkach wtrącił herhor na bardzo dobrych asyrja odstąpi wam ziemię izraelską aż do miasta akko i kraj edom aż do miasta elath zatem bez wojny granice wasze posuną się o dziesięć dni marszu na północ i dziesięć dni na wschód pl/6892/6892_10615_000836.flac|15.8|3.5673|a na szczycie połóż jedną bryłę ze złotym wizerunkiem słońca a będziesz ty sam tak też zrobił faraon snofru i w ten sposób powstała najstarsza piramida schodowa rzetelny obraz naszego państwa z której urodziły się wszystkie inne pl/6892/6892_10615_000837.flac|11.88|3.7723|żyj wiecznie erpatre zawołał patrokles również dobywając miecza naprzód potomkowie achillesa zwrócił się do swoich żołnierzy pokażmy egipskim krowiarzom że nas zatrzymywać nie wolno pl/6892/6892_10615_000838.flac|16.24|3.7876|lecz nie są nimi interesanci tylko wielcy pisarze nadzorcy i ministrowie każdy z nich nie donosi mi drobiazgów lecz rzeczy najważniejsze jakie dzieją się w armji w dobrach faraona w sprawach religijnych w sądach w nomesach w ruchach pl/6892/6892_10615_000839.flac|17.51|3.9306|zdolności o ramzesie ramzesie westchnął elegant czy podobna aby przy takim księciu rozwinęła się moda my przecie od roku nosimy takie same fartuszki a peruki utrzymują się tylko dzięki dworskim dygnitarzom bo ramzes wcale peruk nie chce nosić co jest wielkiem poniżeniem dla szlacheckiego stanu pl/6892/6892_10615_000840.flac|15.68|3.9104|młody kapłan przed posągiem izydy palił kadzidło przychodzę rzekł książę podziękować ci matko i pożegnać królowa powstała i objąwszy syna za szyję mówiła ze łzami jakżeś ty się zmienił jesteś już mężczyzną pl/6892/6892_10615_000841.flac|14.54|3.9075|w tym czasie cofnął się kawał muru tworzącego ścianę pieczary i weszli trzej kapłani egipscy na widok chaldejczyka który zdawał się leżeć w powietrzu oparty plecami o niewidzialną podporę kapłani zaczęli spoglądać na siebie ze zdumieniem pl/6892/6892_10615_000842.flac|13.49|3.7264|sali tej znajdował się malachitowy posążek horusa z ptasią głową ozdobiony złotem i klejnotami przed nim ołtarz w formie ściętej piramidy broń królewska kosztowne fotele i ławki tudzież stoliki zapełnione drobiazgami pl/6892/6892_10615_000843.flac|15.15|3.7043|żądania twoje mówiła głośno powinny się spełnić mieszkam na ulicy grobów w domu pod zieloną gwiazdą szepnęła tylko strzeż się złodziei którzy czyhają na twój majątek zakończyła widząc że zacny asarhadon podsłuchuje pl/6892/6892_10615_000844.flac|12.45|3.8576|dozorował fryzjera który porządkował włosy namiestnikowi wreszcie uklęknąwszy na podłodze błagał księcia o łaskawe przyjęcie od niego nowych szat była tam świeżo utkana koszula pokryta haftem pl/6892/6892_10615_000845.flac|11.77|3.9794|on tylko wymalował plan a jeszcze i do tego miał pomocników ty zaś książę wszystko chciałeś wykonać sam sam wysłuchać i załatwić wszelkie interesa to przechodzi człowiecze siły pl/6892/6892_10615_000846.flac|16.58|3.179|własnemi oczyma obejrzał nomes aa jego pola miasteczka ludność i urzędników sprawdził też że wschodni brzeg prowincji uległ najazdowi pustyni spostrzegł że ludność robocza jest obojętna i głupia że robi tylko to co jej każą a i to niechętnie pl/6892/6892_10615_000847.flac|15.59|3.4985|gdybyś posiadał kilka kobiet rozmaitych jak wszyscy młodzi szlachcice nie zwracanoby uwagi na żydówkę lecz cóż oni zrobili jej złego nic owszem nawet jakiś kapłan bronił jej przed rozjuszonym tłumem napastników których tobie podobało się wydobyć z więzienia pl/6892/6892_10615_000848.flac|12.93|3.5459|był tak zatrwożony bezsilnością na stanowisku władcy że wezwał herhora i jękliwym głosem opowiedział mu swoje utrapienie mąż stanu z uśmiechem słuchał biadań młodego sternika nawy państwowej pl/6892/6892_10615_000849.flac|17.49|3.5942|fabrykanci instrumentów muzycznych z piszczałkami trąbkami bębnami i arfami po tych przyszedł wielki cech stolarski który okazywał krzesła stoły kanapy lektyki i wozy ozdobione bogatemi rysunkami wykładane różnokolorowem drzewem perłową masą i kością słoniową pl/6892/6892_10615_000850.flac|19.98|3.8823|bardziej że gdy raz był u sary przyszli do niego chłopi i dziękując za opiekę oświadczyli że fenicjanin już nie zmusza ich do płacenia nowego podatku tak było pod memfisem zato w innych folwarkach książęcy dzierżawca wetował sobie straty pl/6892/6892_10615_000851.flac|18.73|3.6243|dokąd spytał gedeon nigdy odparła sara na której twarz łagodną wystąpił rumieniec gniewu czyliż nie należę do następcy tronu przed którym ci ludzie padają na twarz i nim ojciec i służąca opamiętali się wybiegła na taras cała w bieli wołając do tłumu za murem oto jestem czego chcecie ode pl/6892/6892_10615_000852.flac|11.97|3.6227|możesz dowiedzieć się od kapłanów czy był u nich beroes i czy zawarł z nimi taką umowę strasznie trudna rzecz szepnął dagon ale może ja znajdę takiego kapłana który mnie objaśni pl/6892/6892_10615_000853.flac|12.47|3.8058|niech mnie bóg zachowa odparła sara ażebym potrzebowała mieć innego pana aniżeli ten mój który jest ale skądże to zacny dagonie przyszła ci ochota nawiedzić dzisiaj służebnicę pańską pl/6892/6892_10615_000854.flac|11.73|3.7776|zgodziłaby się zająć przy mnie miejsce żydówki z ironją zapytał ramzes musiałbyś się postarać ażeby ci zapomniano dzisiejszy błąd całuję stopy twoje matko i odchodzę pl/6892/6892_10615_000855.flac|16.78|3.7286|od tej pory bawił krótko w fabrykach wolał przypatrywać się okolicom miasta arm daleko na wschodzie widać było pustynię wśród której w roku zeszłym odbywały się manewry pomiędzy korpusem jego i nitagera jak na dłoni widział gościniec którym maszerowały jego pułki pl/6892/6892_10615_000856.flac|18.61|3.6624|w miarę jak kroki następcy cichły w ogromnym przysionku twarz dostojnej pani mieniła się miejsce majestatu zajęły boleść i trwoga a w wielkich oczach błysnęły łzy pobiegła przed posąg bogini klękła i nasypawszy indyjskiego kadzidła na węgle zaczęła mówić o izis pl/6892/6892_10615_000857.flac|10.22|3.0439|nad którym już zapłonęły liczne ogniska i rozlegał się wielki śpiew zebranego ludu bądź pozdrowiony o nilu o święta rzeko która objawiłaś się na tej ziemi pl/6892/6892_10615_000858.flac|16.19|3.578|gdy zaś zbliży się czas rozwiązania a ja spełnię rozkazy ojca mego powiedz sarze że przyjedzie do mnie i osiądzie w mym domu nie mogę ścierpieć ażeby matka mojego dziecka tęskniła w samotności jedź uczyń com rzekł i wracaj z dobremi wiadomościami pl/6892/6892_10615_000859.flac|13.37|3.247|szczególnie pod miastem zapał dosięgnął szczytu zdarzyło się nawet że jakiś olbrzymi robotnik rzucił się pod wóz namiestnika a gdy ramzes zatrzymał konie z gromady wystąpiło kilkanaście młodych kobiet i cały wóz oplotły mu kwiatami pl/6892/6892_10615_000860.flac|18.25|3.8472|kobieta wysiadłszy ze swej napowietrznej lektyki uklękła przed księciem jesteś córką sofry spytał jej następca prawdę mówisz panie i mimo to przyszłaś do mnie błagać cię ażebyś przebaczył memu ojcu nieszczęśliwy on od południa leje łzy i tarza się w popiele pl/6892/6892_10615_000861.flac|19.61|3.7164|tyś ją wywiódł na ten świat pełen zasadzek tyś w niej zaszczepił trwogę śmierci tyś zamknął wszelkie drogi spokoju wyjąwszy tej która do ciebie prowadzi a jak dziecię stąpać nie umiejące chwyta się szat matki ażeby nie upaść tak mizerny człowiek wyciąga ręce do twego miłosierdzia i wydobywa się z niepewności pl/6892/6892_10615_000862.flac|11.16|3.639|idźmy idźmy bądź błogosławiony proroku synu proroków zaczęli rozchodzić się całując szaty kapłana wtem ktoś krzyknął cud spełnia się cud pl/6892/6892_10615_000863.flac|10.21|3.7056|a któż ty jesteś zapytał dziewczyny ramzes biorąc ją za rękę którą cofnęła nie bądź taki śmiały jestem sara córka gedeona rządcy tego folwarku pl/6892/6892_10615_000864.flac|11.63|3.6937|mówisz jak kapłan odparł z goryczą pentuer ja to raczej powinienem mieć ten spokój lecz zamiast niego mam ból w duszy bo odczuwam nędzę miljonów któż ci każe pl/6892/6892_10615_000865.flac|10.48|3.849|gdy odszedł kupiec nazwany belezisem rzekł do swoich towarzyszów ręka mi uschnie jeżeli to wino warte pół drachmy ale niech go tam będziemy mieli mniej kłopotu z policją pl/6892/6892_10615_000866.flac|12.91|3.5109|w lutym kiedy miejsce opadających wód zajmuje wiosenna roślinność wąż byłby zielony z błękitną pręgą wzdłuż ciała i mnóstwem błękitnych żyłek na głowie z powodu kanałów które przecinają deltę pl/6892/6892_10615_000867.flac|17.2|3.8103|kiedy książę w towarzystwie kilku jeźdźców zbliżył się do pałacu wartownik pomimo ciemności poznał go za chwilę wybiegł z pylonu urzędnik dworski ubrany w białą spódnicę ciemną narzutkę i perukę z wielkości podobną do kaptura pałac już zamknięty spytał książę pl/6892/6892_10615_000868.flac|13.66|4.0085|jedna szczęśliwa wojna zaleje nasze kasy jak przybór nilu nasze pola wielka pani roześmiała się nie rzekła ty ramzesie jesteś jeszcze takiem dzieckiem że nawet nie można poczytywać za grzech twoich słów bezbożnych pl/6892/6892_10615_000869.flac|14.05|3.8568|zasadniczą właściwością klimatu egipskiego jest upał w styczniu bywa dziesięć stopni ciepła w sierpniu dwadzieścia siedem niekiedy gorąco sięga czterdziestu siedmiu stopni co u nas odpowiada temperaturze rzymskiej łaźni pl/6892/6892_10615_000870.flac|12.77|3.8541|mnie naznaczono abym rzucił się pod konie i zatrzymał wóz książę zaczął się śmiać jako żywo mówił nie myślałem że tak wesoło zakończymy ucztę a ileż ci zapłacono za to żeś wpadł pod wóz pl/6892/6892_10615_000871.flac|13.16|3.8779|ale ty możesz być jak jedna ręka przy której jest pięć palców ty powinieneś zrobić to ażeby nikt nie wiedział że ty chcesz wojny ale ażeby każdy kucharz następcy chciał wojny każdy fryzjer następcy chciał wojny pl/6892/6892_10615_000872.flac|14.08|3.4462|wtem śpiew umilkł zagłuszony wrzawą i szelestem jakby wielu biegnących poganie wrogowie egiptu wołał ktoś śpiewacie kiedy wszyscy nurzamy się w strapieniu i chwalicie żydówkę która czarami swemi zatrzymała bieg pl/6892/6892_10615_000873.flac|14.22|3.7438|ziarno jego jest jak mak korzenie ot takie sobie on nie jadłby tego nawet przez trzy dni zrzędu wreszcie kapłani zajmujący się leczeniem radzą zmieniać pokarm jeszcze w szkole mówiono mu że trzeba jadać mięso pl/6892/6892_10615_000874.flac|14.44|3.982|ulice któremi przechodził phut i niewolnik były po większej części ciasne krzywe pełne wybojów w miarę zbliżania się do celu podróży kamienice były coraz niższe domy jednopiętrowe liczniejsze i więcej ogrodów a raczej pl/6892/6892_10615_000875.flac|16.64|3.6484|budynki tej dzielnicy jak zresztą w całem mieście były przeważnie białe można jednak było widzieć kamienice zielone jak łąka żółte jak łan pszenicy niebieskie jak niebo lub czerwone jak krew w wielu zaś domach ściany frontowe były ozdobione obrazami przedstawiającemi zajęcia mieszkańców pl/6892/6892_10615_000876.flac|18.08|3.5536|my zaś egipcjanie rozumiemy że gdy lud i żołnierze przestaną szanować skarabeusza synowie ich przestaną się bać ureusa z lekceważenia bogów urodzi się bunt przeciw faraonowi a od czego topory przerwał nitager kto chce zachować głowę na plecach niech słucha najwyższego wodza pl/6892/6892_10615_000877.flac|17.85|3.6533|bogowie zsyłają na ludzi deszcz i smutek kiedy im się podoba odparł obojętnie gość gdyśmy się tu przypatrywali psyllom ciągnął gospodarz targając szpakowatą brodę złodzieje dostali się na drugie piętro i wykradli twoje rzeczy trzy worki i skrzynię zapewne bardzo kosztowną pl/6892/6892_10615_000878.flac|17.59|3.8297|spojrzyj najdostojniejszy na tę skrzynię jest ona pełna papirusów na których spisano akta sprawy sędzia z memfisu codzień otrzymuje raporty o jej przebiegu i donosi jego świątobliwości w cóż obróciłaby się praca tylu uczonych pisarzów i wielkich mężów gdyby oskarżonych uwolnić pl/6892/6892_10615_000879.flac|11.57|3.972|no i dla śmiechu chciałem przyłapać was paniczyków na moje nieszczęście znalazł się tu następca i popsuł mi plany tak zawsze postępuj ramzesie naturalnie wobec prawdziwych nieprzyjaciół pl/6892/6892_10615_000880.flac|13.56|3.2883|na bocznych słupach wyrzeźbiono również wizerunki bogów w pięciu kondygnacjach jedna nad drugą a u dołu hieroglificzne napisy na ścianach każdego pylonu główne miejsce zajmowała płaskorzeźba ramzesa wielkiego pl/6892/6892_10615_000881.flac|11.28|3.9208|no więc pozwól abym wypłacił złodziejom tylko piętnaście procent wartości twoich rzeczy zawołał gospodarz nie masz prawa płacić daj im choć trzydzieści drachm ani pl/6892/6892_10615_000882.flac|19.21|3.699|człowiek przebrany za harrańczyka włożył sobie na głowę wieniec z róż i w towarzystwie kapłanki poszedł na pierwsze piętro gdzie niebawem rozległy się dźwięki fletów i szczęk puharów phuta zaś dwaj niżsi kapłani zaprowadzili do łaźni w ogrodzie tam wykąpawszy go i utrefiwszy mu włosy włożyli nań białe szaty pl/6892/6892_10615_000883.flac|17.81|3.9565|dlatego zaś nie donoszą mi błahostek że każdy z nich zanim przyszedł do mnie musiał wysłuchać dziesięciu pisarzy mniejszych każdy mniejszy pisarz i dozorca zebrał wiadomości od dziesięciu podpisarzy i poddozorców a tamci znowu wysłuchali raporta od dziesięciu niższych urzędników pl/6892/6892_10615_000884.flac|11.7|3.754|o jakiś ty dobry zawołała tuląc się do księcia a potem dodała z przymileniem każesz wynagrodzić szkody które wyrządził mu ten szalony robotnik każę i mnie weźmiesz do swego domu pl/6892/6892_10615_000885.flac|19.18|4.0322|bogowie są moimi świadkami żem nic nie wiedział o najdostojniejszym księciu odparł zdziwiony eunana herhor potrząsnął głową nie może być ażeby człowiek obdarzony takim jak ty wzrokiem który o kilkadziesiąt kroków widzi wśród piasku święte skarabeusze nie dostrzegł tak wielkiej osoby jaką jest następca tronu pl/6892/6892_10615_000886.flac|15.31|3.8523|to za szczęście dla nas że królowie niniwy i babelu mają tylko po jednym ministrze i tak są zmęczeni nawałem spraw jak ty dzisiaj oni wszystko sami chcą widzieć sądzić i rozkazywać przez co na sto lat zawikłali sprawy państwa pl/6892/6892_10615_000887.flac|12.79|3.471|szepnęła anael sachiel amabiel abalidot odpowiedział tym samym tonem podróżny widzę że kochasz matkę izydę rzekła kapłanka głośno musisz być bogaty i jesteś hojny więc warto ci powróżyć pl/6892/6892_10615_000888.flac|14.16|3.7533|wojną wyczerpie nasze bogactwa i zatrzyma pracę mądrości choćbyście nie ulegli kraj wasz na długie lata będzie zniszczony i straci nietylko dużo ludności ale i te ziemie urodzajne które bez waszych starań piasek zasypałby w ciągu roku pl/6892/6892_10615_000889.flac|17.75|3.3289|pisarz zaś odezwał się do faraona panie nasz i władco potężny twój sługa nitager wielki strażnik granicy wschodniej przyjechał aby złożyć ci hołdy i przywiózł haracz od podbitych narodów wazę z zielonego kamienia pełną złota trzysta ołów sto koni i wonne drzewo teszep pl/6892/6892_10615_000890.flac|14.68|3.5616|jakże mogłeś puścić żonę z żołnierzem spytał urzędnik za pozwoleniem waszej dostojności a cóż ja miałem zrobić przeciem ja tylko chłop a on wojownik i żołnierz jego świątobliwości a kapłana widziałeś który do was przemawiał pl/6892/6892_10615_000891.flac|14.33|3.7438|piłem zgniłą wodę a wobec wroga byłem jako złapany ptak wróciłem do egiptu ale tu jestem jak drzewo które robak toczy za byle co kładą mnie na ziemię i biją jak w książkę tak że od kijów jestem prawie połamany pl/6892/6892_10615_000892.flac|14.43|3.3702|faraon siedział na fotelu w marmurowej sali w której nie było nikogo a czterech wejść strzegły nubijskie warty obok fotelu królewskiego stał taboret dla księcia i mały stolik założony dokumentami pisanemi na papirusie na pl/6892/6892_10615_000893.flac|18.27|4.1156|słowa twoje są bardzo zuchwałe rzekła marszcząc się dziewczyna gdyby z twarzy nie patrzyła ci dobroć myślałabym że jesteś greckim najemnikiem albo bandytą jeszcze nim nie jest ale kiedyś może zostać największym bandytą jakiego ta ziemia nosiła wtrącił elegancki tutmozis poprawiając swoją perukę pl/6892/6892_10615_000894.flac|13.56|3.717|koło memfis mieszka twoja najpierwsza na szczęście tylko żydówka w sochem jest druga nic o tem nie wiem wtrącił książę o ty gołąbku więc zapewne nie wiesz i o trzeciej w pl/6892/6892_10615_000895.flac|19.88|3.7635|to mówiąc dagon wydobył z białej chusty kielich nieprzyjęty przez księcia ja nawet nie chcę saro mówił ażebyś ty ten złoty kielich miała w domu i dawała z niego pić naszemu panu ty oddaj ten szczerozłoty kielich twojemu ojcu gedeonowi którego kocham jak brata i ty saro powiedz ojcu twemu takie słowa pl/6892/6892_10615_000896.flac|10.42|3.4687|daj biedakom choćby dziesięć drachm idź w pokoju asarhadonie i proś bogów ażeby ci rozum przywrócili odparł podróżny zawsze z tym samym spokojem pl/6892/6892_10615_000897.flac|15.88|3.4207|więc daj mówić hiramowi to się dowiesz odparł gospodarz niech gada czy wasza dostojność wie co się stało w zajeździe pod okrętem u brata naszego asarhadona zaczął hiram nie mam braci pomiędzy szynkarzami wtrącił szyderczo pl/6892/6892_10615_000898.flac|13.92|3.0697|wysokości jego świątobliwość nie spostrzega wprawdzie ludzi skrzywdzonych albo nienagrodzonych ale dojrzy tłum gromadzących się bez zajęcia robotników nie zobaczy żołnierza w szynkowni ale pozna czy pułk odbywa pl/6892/6892_10615_000899.flac|12.25|4.0382|wyjął z za pasa nóż przeciął wstęgę na trzy części i dwa kawałki z amuletami wręczył dagonowi i rabsunowi potem wszyscy trzej ze środka pokoju poszli w kąt gdzie stał skrzydlaty posąg bogini pl/6892/6892_10615_000900.flac|16.24|4.0499|im więcej dacie tem więcej otrzymacie szczęścia i błogosławieństw na świątynię matki izydy rzucano jej na bębenek kłębki miedzianego drutu niekiedy ziarnko złota jeden kupiec zapytał czy można ją odwiedzić na co z uśmiechem skinęła głową pl/6892/6892_10615_000901.flac|18.74|3.6186|z fiołków i lotosów na sznurach spowitych zielonością złota łódź bez szmeru opuściła się do sypialnej komnaty stanęła na podłodze a z pod kwiatów wyszła niepospolitej piękności naga kobieta ciało jej miało ton białego marmuru od bursztynowej fali włosów płynęła woń upajająca pl/6892/6892_10615_000902.flac|14.27|3.7541|nie skrzywdziłem męża kobiety ani dziecka rąk moich nie splamiła krew nie jadłem potraw nieczystych nie zabrałem cudzego mienia nie kłamałem i nie zdradziłem wielkiej tajemnicy spokojnie odpowiedział pl/6892/6892_10615_000903.flac|10.9|3.8757|ale jasność dzienna rozproszyła mary krążące nad rozpaloną głową księcia a dni następne bardzo zmieniły jego pojęcia o nieugiętości państwowych interesów pl/6892/6892_10615_000904.flac|11.81|3.4729|już pan złamał pieczęć od kaplicy już myje święte bóstwo już je ubiera już zamknął drzwi na twarzach obecnych pomimo ich dostojeństw malował się niepokój i zgnębienie pl/6892/6892_10615_000905.flac|13.89|3.8857|jakoż zobaczyli na wątłem drzewie wisiał nagi człowiek cóż to znaczy zawołał wzruszony następca pobiegli do drzewa adjutanci i przekonali się że wisielcem jest ów stary chłop któremu wojsko zasypało pl/6892/6892_10615_000906.flac|13.04|3.7184|za kilkanaście lat judea i fenicja wpadłyby w ręce asyryjczyków a za kilkadziesiąt lat od wschodu i północy lądem i morzem zwaliłyby się na nas potężne armje którym moglibyśmy nie dać rady pl/6892/6892_10615_000907.flac|10.85|3.95|ciekawym oto on sam nie robił wszystkiego nie ciosał belek i kamieni nie wygniatał cegły nie nosił jej na rusztowania nie układał i nie pl/6892/6892_10615_000908.flac|10.41|3.8419|ka była to żyzna równina kilkanaście kanałów i odnóg nilowych przecinało ją we wszystkich kierunkach niby sieć skręcona ze srebrnych i lazurowych sznurów pl/6892/6892_10615_000909.flac|13.78|3.603|o astoreth jęknął fenicjanin usta mu posiniały a ręce zaczęły drżeć tak że ledwie zdążył owinąć swój kielich w białą chustę w parę dni później dagon popłynął ze swoim kielichem do folwarku sary pl/6892/6892_10615_000910.flac|14.49|3.5595|urzędnik złożył ręce nakrzyż i schylił głowę on równy bogom wszystko co chce uczynić może uwolnić oskarżonych nawet skazanych a nawet zniszczyć akta sprawy co spełnione przez zwykłego człowieka byłoby świętokradztwem pl/6892/6892_10615_000911.flac|17.72|3.626|więc to prawda co mi mówiono że jesteś wrogiem kapłanów rzekła ty ich ukochany uczeń jeszcze muszę mieć ślady ich kijów na plecach odparł książę ależ twój dziad a mój ojciec mieszkający z bogami amenhotep był arcykapłanem i posiadał rozległą władzę w kraju pl/6892/6892_10615_000912.flac|18.4|3.6169|mój dozorca podał skargę spytał zdziwiony książę prawdę rzekłeś on podał ją w twojem imieniu ale jeżeli nie przyjdzie na sąd nie będzie pokrzywdzonego a gdzie niema pokrzywdzonego niema przestępstwa krzaki zaszeleściły stójże zawołał ramzes kto jesteś pl/6892/6892_10615_000913.flac|15.33|3.5318|jego matka musi wiedzieć o gospodarce fenicjanina co ona powie na to synowi jak spojrzy na niego jak szyderczo uśmiechnie się a nie byłaby kobietą gdyby mu nie przypomniała wszak mówiłam ramzesie że ten fenicjanin zrujnuje twoje majątki pl/6892/6892_10615_000914.flac|17.49|3.5841|obaj młodzieńcy zdumieni wychylili się kto jesteś zawołał książę jestem skrzywdzony lud egipski powoli i spokojnie odpowiedział głos potem wszystko ucichło żaden ruch żaden szelest gałęzi nie zdradzał ludzkiej obecności w tem miejscu pl/6892/6892_10615_000915.flac|10.48|3.7153|naturalnie odparł ramzes mój pierwszy syn choć nie będzie posiadał praw książęcych musi być tak postawiony abym ja go się nie wstydził ani on nie miał żalu do mnie pl/6892/6892_10615_000916.flac|19.5|3.9869|byli to ludzie nadzy w białych czepcach na głowie i takichże przepaskach około bioder w szeregach doskonale można było odróżnić brunatnych egipcjan ciemnych murzynów żółtych azjatów i białych mieszkańców libji tudzież wysp morza śródziemnego w pierwszej linji stali kopacze z oskardami w drugiej z motykami w trzeciej z łopatami pl/6892/6892_10615_000917.flac|14.03|3.7341|ale egipt nie jest jednostajną płaszczyzną lecz krajem dalistym i niektóre jego grunta tylko przez dwa lub trzy miesiące piją błogosławione wody inne nie widzą jej przez rok cały wylew bowiem nie dosięga pewnych punktów pl/6892/6892_10615_000918.flac|10.34|3.6161|książę był rozdrażniony tutmozis wzruszył ramionami wreszcie odparł jak wicher odnosi ptaka na pustynię tak gniew wyrzuca człowieka na brzegi niesprawiedliwości pl/6892/6892_10615_000919.flac|17.4|3.7059|bunt odrywa ludzi od pracy i zasmuca serce jego świątobliwości nie godzi się ażeby robotnicy po dwa miesiące nie odbierali żołdu z nieukrywaną pogardą spojrzał książę na zmiennych jak obłoki dworaków i zwrócił się do nomarchy oddaję ci rzekł groźnie tego skatowanego człowieka pl/6892/6892_10615_000920.flac|14.17|3.9233|ukrywał a co ci to szkodzi rzekł tutmozis każdy z nas ma dziesiątki jeżeli nie setki niewidzialnych wrogów dziękuj więc bogom że masz choć jednego niewidzialnego przyjaciela nie zasnę dziś szepnął wzburzony książę pl/6892/6892_10615_000921.flac|11.74|3.2395|nędzny to haracz mój panie odezwał się nitager prawdziwe skarby znaleźlibyśmy dopiero nad eufratem gdzie pysznym choć jeszcze słabym królom bardzo potrzeba przypomnieć czasy ramzesa wielkiego pl/6892/6892_10615_000922.flac|17.41|3.9582|więc jesteście poganami rzekła sara z godnością odpocznijcie jeżeliście zmęczeni narwijcie sobie winogron i odejdźcie z bogiem nasza służba nierada takim gościom chciała odejść lecz ramzes ją zatrzymał stój podobałaś mi się i nie możesz tak nas opuszczać pl/6892/6892_10615_000923.flac|17.63|3.5676|na utrzymanie kapłanów i świątyń ciężko pracują ze dwa miljony ludu egipskiego gdyby majątki kapłańskie należały do skarbu faraona ja nie musiałbym pożyczać piętnastu talentów i moi chłopi nie byliby tak strasznie uciskani oto gdzie jest źródło nieszczęść egiptu i słabości jego królów pl/6892/6892_10615_000924.flac|16.19|3.7471|folwarki kapłanów są najbogatsze przypomniał sobie i jeszcze raz przebiegł oczyma świątynie i kaplice których z wieży było widać kilkanaście ponieważ jednak pogodził się z herhorem i potrzebował usług od kapłanów więc nie chciał dłużej zajmować się tą sprawą pl/6892/6892_10615_000925.flac|14.07|3.4886|w moim kraju rzekł podróżny nikt nie układa się ze złodziejami i ja nie będę mieszkam u ciebie tobie powierzyłem mój majątek i ty za niego odpowiadasz czcigodny asarhadon zaczął drapać się między łopatki pl/6892/6892_10615_000926.flac|18.65|3.7708|kobiety są bardzo niespokojne mówił do siebie książę sara jest najspokojniejsza z kobiet inne jednak lubią dużo gadać płakać i wrzeszczeć przyszedł mu na myśl chłop który łagodził uniesienia swojej żony jego topili i nie gniewał się jej nic nie robili i pomimo to wrzeszczała pl/6892/6892_10615_000927.flac|12.49|3.6414|wielki to wojownik szepnął coraz bardziej wylękniony tutmozis jaki on tam wojownik że pobił garstkę zbójców libijskich którzy powinni uciekać na sam widok kaftanów egipskich żołnierzy pl/6892/6892_10615_000928.flac|10.13|4.0585|wszystkie te okoliczności sprawiły że naród zamieszkujący dolinę nilu musiał albo zginąć jeżeli był słabym albo uregulować wody jeżeli posiadał genjusz pl/6892/6892_10615_000929.flac|15.96|3.6733|aha jeszcze ci nawet po tych ucztach zostały sosy na odzieniu odburknął wioślarz kobieta wypłakawszy się prawiła dalej dzisiaj zaś przyszedł ten pisarz ze swoimi ludźmi i mówił do mego chłopa kiedy nie masz pszenicy oddaj nam dwu synków pl/6892/6892_10615_000930.flac|11.88|3.5895|państwo państwo powtarzał książę państwo to my dodał przymrużając oczy tak państwo to faraon i jego najwierniejsi słudzy odpowiedział pisarz pl/6892/6892_10615_000931.flac|11.82|3.5068|rzekłeś panie odparł urzędnik w takim razie jeszcze dzisiaj trzeba uwolnić wszystkich ludzie nie mogą być więzieni za to że chcieli przekonać się czy święty nil przybiera lub że słuchali muzyki pl/6892/6892_10615_000932.flac|10.98|3.7118|mylisz się rzekł pisarz on rządzi naprawdę on ma władzę on ma wolę a ja tylko wiadomości mnie zresztą nie biją ani ciebie jak owego chłopa pl/6892/6892_10615_000933.flac|14.12|3.5111|gdy beroes skrzyżowawszy ręce na piersiach szeptał w podziemiu zaczął się znowu niepokój i było słychać niby daleki zgiełk który zdziwił asystentów wówczas mag odezwał się głośno baralanensis baldachiensis pl/6892/6892_10615_000934.flac|14.18|3.7696|ten który zabierając się do snu miałby prawo rzec oto dzień który spędziłem bez smutku gdzie człowiek któryby kładąc się do grobu powiedział życie moje upłynęło bez boleści i trwogi jak pogodny wieczór nad pl/6892/6892_10615_000935.flac|13.05|3.3705|dobrze zapłacisz i dasz nadzieję jeszcze większego zarobku będą wybornymi agentami to co dziś wiemy o tajemnych ruchach w asyrji wiemy przez nich a żydzi szepnął książę spuszczając oczy pl/6892/6892_10615_000936.flac|16.0|3.8495|mówisz wasza świątobliwość jak bogowie szepnął ramzes stary jestem a z wysokości tronu widzi się takie rzeczy jakich nawet nie przeczuwają śmiertelni gdybyś słońca zapytał co sądzi o sprawach świata opowiedziałoby jeszcze ciekawsze nowiny pl/6892/6892_10615_000937.flac|14.89|3.8333|zgoda zgoda że ten pan jest zwyczajny fenicki handlarz a mnie nie chce oddać szacunku zawołał dagon ja mam sto okrętów wrzasnął hiram a jego świątobliwość faraon ma dwadzieścia tysięcy miast miasteczek i osad pl/6892/6892_10615_000938.flac|12.35|3.4889|on nas obronił rzekła sara stanął z toporem we drzwiach zrobiłeś tak spytał książę niewolnika bystro patrząc mu w oczy czyliż miałem pozwolić ażeby do twego domu panie wdzierali się obcy ludzie pl/6892/6892_10615_000939.flac|19.3|3.0125|między rolnikami musieli być jacyś właściciele drobnych kawałków gruntu przeważnie jednak byli dzierżawcy ziem należących do faraona kapłanów i arystokracji rzemieślnicy wyrabiający odzież sprzęty naczynia i narzędzia byli samodzielnymi pracujący zaś przy wielkich budowlach tworzyli jakby armję pl/6892/6892_10615_000940.flac|10.39|3.628|krewni więźniów podawali prośby o zmniejszenie kary skazani na śmierć o darowanie życia chorzy błagali aby następca dotknął ich lub udzielił im swej śliny pl/6892/6892_10615_000941.flac|19.48|3.4097|ale nie słychać ażeby który zyskał co wielkiego przez kobietę chyba jaki wódz któremu faraon oddał córkę razem z dużym posagiem i urzędem ale pomóc do wydźwignięcia się czy to na wyższe stanowisko czy choćby tylko z kłopotów kobieta nie potrafi bo może nie kocha jak ja ciebie panie szepnęła sara pl/6892/6892_10615_000942.flac|10.9|3.6093|gdy dostojny sofra spostrzegł że książę ma już dość zabaw pod otwartem niebem i noclegów w namiotach przerwał polowanie i najkrótszemi drogami zawrócił swoich gości pl/6892/6892_10615_000943.flac|10.55|3.4234|kilka dni później książę ramzes został wezwany przed oblicze najczcigodniejszej matki swojej nikotris która była drugą żoną faraona ale dziś największą panią w egipcie pl/6892/6892_10615_000944.flac|13.36|3.4522|światło słoneczne wysłuchaj mnie zawołał chłop oby nie było jęków w twojej komnacie i nieszczęście oby nie szło za tobą oby twoje czyny nie załamały się i oby cię prąd nie porwał gdy będziesz płynął nilem na drugi brzeg pl/6892/6892_10615_000945.flac|15.29|3.9274|otóż powiedz jej dostojności że choćby herhor został nietylko namiestnikiem ale nawet synem mego ojca ja robić będę to co mi się podoba znam się na tem dziś chcą mnie pozbawić sary a jutro władzy przekonam ich że ja nie wyrzeknę się niczego pl/6892/6892_10615_000946.flac|19.36|3.5437|te słowa asarhadonie wiem że jesteś wiernym sługą jego świątobliwości faraona masz dobre jadło i niefałszowane wina dlatego mówię ci strzeż się strzeż się cudzoziemców którzy nie robią znajomości unikają wina i wszelkich uciech i milczą ten phut harrańczyk może być asyryjskim szpiegiem pl/6892/6892_10615_000947.flac|12.7|3.8446|główny jednak cel posłannictwa był nierozstrzygnięty ramzes nietylko jasno nie widział przyczyn zmniejszenia się królewskich dochodów ale nawet nie umiał sformułować pytania dlaczego jest źle i jak poprawić złe pl/6892/6892_10615_000948.flac|15.02|4.0742|to samo z nieszczęściami narodów naród jest czółnem a czas rzeką którą w pewnych epokach mącą wichry jeżeli zaś drobna skorupa rybacza umie wywinąć się od klęski dlaczego miljony ludu nie mogłyby w podobnych warunkach ujść zagłady pl/6892/6892_10615_000949.flac|18.36|3.6588|ramzes zarumienił się ale podniósł głowę wiesz matko że tak nie jest odparł ale obiecałem nagrodę wojsku i nie mogę jej wypłacić królowa przypatrywała mu się ze spokojną dumą jak to niedobrze odezwała się po chwili kiedy syn robi postanowienia nie naradziwszy się z matką pl/6892/6892_10615_000950.flac|17.35|4.036|a niebawem znikła gdzieś cała skrzynia aktów sprawy o napad dowiedziawszy się o tem książę ramzes poszedł do wielkiego pisarza i z uśmiechem zapytał cóż dostojny panie niewinnych uwolniono akta ich w świętokradzki sposób zniszczono i mimo to powaga władzy nie naraziła się na szwank pl/6892/6892_10615_000951.flac|19.54|4.0747|a jeżeli nosi brodę i włosy musi być kapłanem chaldejskim a jeżeli pokryjomu widuje się z tutejszymi kapłanami więc jest w tem jakieś szelmostwo nie powiem o tem policji bo mógłbym złapać się ale zawiadomię którego z wielkich sydończyków bo może być w tem interes do zrobienia jeżeli nie dla mnie to dla naszych pl/6892/6892_10615_000952.flac|15.93|3.7598|nie poto tu jest ażeby mi się podobał lecz aby pilnował twego dobra nic mnie zresztą nie obchodzą ci ludzie śpiewaj saro sara klękła na murawie u stóp księcia i wziąwszy na arfie parę akordów zaczęła gdzież jest ten któryby nie miał troski pl/6892/6892_10615_000953.flac|16.83|3.8852|przez ten czas w pustej pieczarze zapanował dziwny niepokój zdawało się że sufit idzie wgórę i rozsuwają się ściany purpurowa zasłona na ołtarzu chwiała się niby poruszana przez ukryte ręce powietrze zaczęło falować jakby wśród niego przelatywały stada niewidzialnych ptaków pl/6892/6892_10615_000954.flac|12.46|4.0647|oto jest władca szepnął do sofry wielki pisarz gdyby zechciał ci ludzie pobiliby mieczem nas i dzieci nasze strapiony nomarcha westchnął do bogów i polecił się ich łaskawej opiece pl/6892/6892_10615_000955.flac|16.42|3.2413|ale ale namów ją też aby odsunęła od siebie choć trochę żydów a przyjęła choć kilku egipcjan i egipcjanek nie chcę aby mój syn przyszedł na świat w tem towarzystwie i może jeszcze bawił się z żydowskiemi dziećmi nauczyliby go podawać ojcu najgorsze daktyle pl/6892/6892_10615_000956.flac|15.19|3.2133|odpoczynkiem ich jest polować na srogie zwierzęta a zabawą strzelać z łuku do jeńców lub wyłupywać im oczy cudze świątynie zamieniają w gruzy naczyniami bogów posługują się przy swych ucztach a kapłanów i mędrców robią swoimi błaznami pl/6892/6892_10615_000957.flac|15.1|3.9483|nareszcie przekonał się że naprawdę wiernych i kochających poddanych znaleźć można tylko wśród arystokracji są oni bowiem albo spokrewnieni z rodem faraonów albo należą do stanu rycerskiego i są wnukami żołnierzy którzy walczyli pod ramzesem wielkim pl/6892/6892_10615_000958.flac|17.13|3.9594|każdy ważny wniosek jaki ci dziś przyjdzie do głowy zapisz a po kilku dniach znowu przypatrz się tej samej sprawie i znowu zapisz to nauczy cię ostrożności w sądach i trafności w ogarnianiu przedmiotów stanie się jak rozkazujesz wasza świątobliwość wtrącił książę pl/6892/6892_10615_000959.flac|13.97|3.8638|sara schwyciła go za ręce i z płomieniami w oczach krzyknęła ty wdajesz się z takiemi wszetecznicami powiedz niech się dowiem o mojej nędzy a potem odeszlij mnie do ojca w naszą dolinę pustynną w której obym cię nie była ujrzała pl/6892/6892_10615_000960.flac|13.38|3.6145|żebraniny albo z tego co się zapracuje u chłopa więc w tej ciężkiej nędzy trzy razy buntowaliśmy się i chcieliśmy wracać do domu ale oficerowie i pisarze albo obiecywali nam że oddadzą albo kazali nas bić pl/6892/6892_10615_000961.flac|15.25|3.9872|a trzecią napełnioną koszami jadła i kwiatów tudzież dzbanami wina ale książę kazał odjechać precz muzyce i tancerkom a wziąwszy do ogrodu tutmozisa rzekł zapewne wysłała cię tu moja matka oby żyła wiecznie w celu oderwania mnie od żydówki pl/6892/6892_10615_000962.flac|14.02|3.7251|przepraszam przepraszam mówił ramzes całując matkę pani wyprowadziła go do ogródka w którym rosły osobliwe kwiaty a gdy zostali bez świadków rzekła jestem kobietą więc obchodzi mnie kobieta i matka pl/6892/6892_10615_000963.flac|13.99|3.4512|skąd chetyjczyk ma fenicki medal więc gdy przyjechali do sydonu zaraz zameldował starszym i od tej pory nasza tajna policja miała tego phuta na oku tymczasem jest to taki mędrzec że gdy kilka dni posiedział w sydonie wszyscy go pokochali pl/6892/6892_10615_000964.flac|11.67|3.7256|ramzes pochylił głowę a widząc że w drugim pokoju są dworzanie rzekł zniżonym głosem czy ty wiesz tutmozisie że od czasu jak wyruszyłem w tę podróż egipt zaczyna mi się wydawać jakiś inny pl/6892/6892_10615_000965.flac|14.55|3.9174|na drugi dzień książę ubierając się przy pomocy tutmozisa zapytał go czy robotnicy przyszli tak panie od świtu czekają na twoje rozkazy a ten ten bakura jest między nimi tutmozis skrzywił się i odparł pl/6892/6892_10615_000966.flac|11.74|3.8619|chwila ciszy rozstąpić się powtórzył ten sam wielki głos co pierwej pułki armji wschodniej z wolna otworzyły się jak ciężkie podwójne wrota i grecki oddział przeszedł pl/6892/6892_10615_000967.flac|18.86|3.8237|między ludźmi u których mam zasięgnąć zdania o asyrji nie wspomniałeś ojcze greków wtrącił następca pan pokiwał głową z dobrotliwym uśmiechem grecy grecy rzekł wielka przyszłość należy do tego narodu przy nas są oni jeszcze dziećmi ale jaka dusza w nich mieszka pl/6892/6892_10615_000968.flac|15.91|3.7385|wierz mi matko że wszystkie te wieści rozgłaszają kapłani nie chcą oni dopuścić do podnóżka tronu ludzi innej wiary którzy mogliby służyć faraonowi przeciw nim monarchini podniosła się z krzesła i założywszy ręce na piersiach ze zdumieniem przypatrywała się synowi pl/6892/6892_10615_000969.flac|10.74|3.9227|dosyć zawołał hiram uderzając pięścią w stolik my nigdy nie skończymy z tym kapłanem chaldejskim mruknął rabsun z takim spokojem jakby przed chwilą nie jego zwymyślano pl/6892/6892_10615_000970.flac|17.15|3.1092|byli to ludzie zdrowi i silni bynajmniej nie wyglądający na takich którzy od dwu miesięcy utrzymywali się z żebraniny do namiestnika przystąpił nomarcha sofra ze swoim orszakiem ale ramzes udając że go nie spostrzegł zwrócił się do jednego z majstrów jesteście kopaczami z sochem zapytał pl/6892/6892_10615_000971.flac|13.38|3.7876|bodajbym się udusił bodaj ryby jadły ciało moje na dnie nilu jęczał chłop przecie ty cały folwark zmarnujesz swojemi skargami kobieto urzędnik widząc że ma poparcie strony głównie zainteresowanej pl/6892/6892_10615_000972.flac|19.01|3.6216|gdyby zdrajcy kapłani myślał książę ofiarowali mi dziś dwadzieścia talentów jutro wypędziłbym dagona moi chłopi nie dostawaliby kijów i nie byliby nurzani w wodzie a matka nie żartowałaby ze mnie dziesiąta setna część tych bogactw jakie leżą w świątyniach i pasą chciwe oczy pl/6892/6892_10615_000973.flac|12.57|3.7191|otóż najniespodziewaniej wystąpiły przed nim dwie potęgi interes państwowy którego dotychczas nie odczuwał choć był następcą tronu i kapłaństwo które chciał zetrzeć i uczynić swoim sługą pl/6892/6892_10615_000974.flac|17.35|3.691|choć przybór dosięgnął ledwie trzeciej części swej miary już całe wybrzeże było zalane co godzina jakiś folwarczek na wzgórzu robił się podobnym do wyspy z początku odgraniczonej od innych tylko wąskim kanałem który stopniowo rozszerzał się i coraz bardziej odcinał domostwo od sąsiadów pl/6892/6892_10615_000975.flac|12.68|3.8969|hiram odchrząknął i zaczął ten człowiek ma naprawdę dom i grunta w harranie i tam nazywa się phut dostał listy od kupców chetyjskich do kupców sydońskich więc w podróż zabrała go nasza karawana pl/6892/6892_10615_000976.flac|19.11|3.3552|wątpię rzekł następca opierając się o balustradę i patrząc w najpuściejszą stronę parku czy wiesz że w drodze spotkaliśmy powieszonego chłopa o to gorsze od skarabeuszów syknął tutmozis powiesił się sam z rozpaczy że wojsko zasypało mu kanał który dziesięć lat kopał w pustyni pl/6892/6892_10615_000977.flac|18.81|3.4411|i kipiał gniewem na samą myśl że wstąpiwszy na tron może być równie ubogim jak ojciec jeżeli nie uboższym nigdy wołał książę zaciskając pięści dla powiększenia królewskich majątków był gotów rzucić się z mieczem na samego boga seta i tak porąbać go w kawały jak on zrobił ze swoim bratem pl/6892/6892_10615_000978.flac|11.35|3.948|nazywam się pieszczota a mieszkam eh poco mam mówić jeszcze nieprędko przyjdziesz do mnie skinęła ręką i znikła a książę jakby odurzony nie ruszył się z fotelu pl/6892/6892_10615_000979.flac|13.11|3.8628|czyliż słowa ramzesa mogą stosować się do córki nędznego dzierżawcy zawołał książę gdzie wreszcie są ci żydzi u nas trzy wieki temu jak opuścili egipt a dzisiaj tworzą śmieszne państwo rządzone przez kapłanów pl/6892/6892_10615_000980.flac|12.75|3.6349|chłop i hyksos mówię waszej dostojności to niby wół i byk chłop może chodzić za pługiem czy przed pługiem ale hyksos nikomu nie będzie służył chyba w wojsku jego świątobliwości bo to wojsko pl/6892/6892_10615_000981.flac|12.81|3.7162|burza szalejąca w piersiach dagona odrazu ucichła jaki on może mieć dla mnie interes rzekł zupełnie spokojnym głosem on to sam powie waszej dostojności ale przecież pierwej musi zobaczyć się z wami pl/6892/6892_10615_000982.flac|18.04|4.1713|następca zwrócił konia i pojechał do dolnej części parku gdzie znajdował się jego pałacyk była to właściwie jednopiętrowa altana wzniesiona z drzewa miała formę ogromnego sześcianu z dwoma werendami dolną i górną które wkoło otaczały budynek i wspierały się na mnóstwie słupów pl/6892/6892_10615_000983.flac|17.8|3.892|w marcu błękitna pręga zwęziłaby się a ciało węża skutkiem dojrzewania zbóż przybrałoby kolor złoty wreszcie w początkach czerwca nilowa pręga byłaby bardzo cienka a ciało węża zrobiłoby się szare jakby przysłonięte krepą skutkiem suszy i pyłu pl/6892/6892_10615_000985.flac|10.52|3.9924|kto wy jesteście pytała zatrwożona zeszliście tu z gór jak podróżni którzy chcą wody i chleba ale mówicie do mnie jak najwięksi panowie coście wy za jedni pl/6892/6892_10615_000986.flac|16.7|3.8247|po skończeniu ciekawej lecz i nużącej wystawy jego dostojność ranuzer spytał księcia czy jest zadowolony następca zamyślił się piękniejsze rzeczy odparł widziałem chyba w świątyniach albo w pałacach mego ojca ponieważ jednak mogą kupować je tylko ludzie bogaci pl/6892/6892_10615_000987.flac|17.57|3.594|gość niewinny kto z nas jest niewinny w ziemi niewoli szeptał gospodarz oto spojrzyj tam dojada gęś dziesiętnik z policji wyborną gąskę którą sam chętnie zjadłbym a wiesz dlaczego oddałem sobie od ust odjąwszy ten frykas bo dziesiętnik przyszedł wypytywać się o ciebie pl/6892/6892_10615_000988.flac|13.8|3.0308|pytam czego chcesz powtórzył minister dobry panie prawił chłop przewodniku bez kaprysów który zwyciężasz fałsz a stwarzasz prawdę który jesteś ojcem biedaka mężem wdowy szatą nie mającego matki pl/6892/6892_10615_000989.flac|18.45|3.8199|prawo i na lewo od wież zwanych pylonami ciągnęły się mury a raczej długie piętrowe budynki z wąskiemi oknami i płaskim dachem po którym chodziły warty po obu stronach bramy głównej siedziały dwa posągi dosięgające głowami pierwszego piętra u stóp posągów znowu chodziły warty pl/6892/6892_10615_000990.flac|19.99|3.7974|prawie we środku ulicy stał zajazd fenicjanina z tyru asarhadona w którym dla łatwiejszej kontroli byli obowiązani mieszkać wszyscy przyjeżdżający z poza granic egiptu był to wielki dom kwadratowy z każdego boku miał po kilkanaście okien i nie stykał się z innemi więc można było obchodzić go i podglądać ze wszystkich stron pl/6892/6892_10615_000991.flac|16.96|3.2385|nie mogę szepnęła sara nie ukrywając wstrętu dla dagona fenicjanin w okamgnieniu zmienił ton i rzekł śmiejąc się bardzo dobrze saro ja tylko chciałem przekonać się czy ty jesteś wierna naszemu panu i widzę że jesteś wierna chociaż głupi ludzie gadają pl/6892/6892_10615_000992.flac|17.51|3.8477|mamy kuropatwy młode gąski ryby prosto z rzeki doskonałą pieczeń sarnią a jakie wino przysłali mi z cypru niech zostanę żydem jeżeli kubek tej rozkoszy nie jest wart dwie drachmy ale wam ojcom i dobrodziejom moim oddam dziś po drachmie tylko dziś ażeby zrobić początek pl/6892/6892_10615_000993.flac|12.67|3.8392|ramzes popatrzył na nią wezmę cię bo jesteś piękna doprawdy odparła obejmując go za szyję przypatrz mi się lepiej między pięknemi egiptu zajmuję dopiero czwarte miejsce cóż to znaczy pl/6892/6892_10615_000994.flac|13.12|3.5488|zachęcał kłaniając się czasy są dobre najdostojniejszy następca oby żył wiecznie jedzie do pi-bastu z ogromną świtą a z górnego królestwa przyszedł transport złota na czem niejeden z was pięknie zarobi pl/6892/6892_10615_000995.flac|19.34|3.9291|myślałeś że będziecie gadali o tem ażeby kogo oszukać rzekł rabsun żebyś ty tak myślał o skonaniu głupi odparł dagon niby ja jestem dziecko i niby nie rozumiem że jak hiram przyjeżdża do memfisu to przecie on nie dla handlu przyjeżdża oj ty rabsun tyś powinien ze dwa lata być u mnie chłopcem do zamiatania stajni pl/6892/6892_10615_000996.flac|11.35|3.7631|rolnictwo rzemiosła i literaturę nadewszystko zaś wykonywał olbrzymie prace inżynierskie i wznosił kolosalne budowle których szczątki budzą podziw w technikach pl/6892/6892_10615_000997.flac|19.25|3.5051|wtem ramzes zatrzymał się i zawrócił konia natychmiast otoczyła go świta podjechali wyżsi dowódcy i zwolna równym krokiem zbliżyły się szeregi maszerujących pułków w purpurowych promieniach zachodzącego słońca książę wyglądał jak bożek żołnierze patrzyli na niego z dumą i miłością dowódcy z podziwem pl/6892/6892_10615_000998.flac|14.1|4.0503|kiedy dwaj wodzowie znaleźli się sami w przysionku nitager odezwał się do patroklesa tu widzę rządzą kapłani jak u siebie ale jaki to wódz ten herhor pobił nas nim przyszliśmy do słowa i nie da korpusu następcy pl/6892/6892_10615_000999.flac|10.1|3.6281|on będzie wodzem i zwycięży asyryjczyków których dziś trzeba pobić jeżeli nasze wnuki nie mają zobaczyć ich nad nilem cóż ty na to herhorze zapytał faraon pl/6892/6892_10615_001000.flac|18.57|4.199|za czasów dynastji tebeńskiej daleko na północy było miasteczko troja jakich u nas liczy się dwadzieścia tysięcy na ten kurnik napadały rozmaite greckie włóczęgi i tak dokuczyli niemnogim mieszkańcom że ci po dziesięcioletnich niepokojach spalili forteczkę i wynieśli się na inne miejsca pl/6892/6892_10615_001001.flac|19.59|3.5687|odezwały się arfy i zaczęły wchodzić damy w bogatych muślinowych szatach z odsłoniętemi piersiami błyszczące od klejnotów cztery najpiękniejsze otoczyły ramzesa inne zasiadły obok dostojników jego orszaku w powietrzu unosiła się woń róż konwalij i fiołków a książę poczuł że w skroniach pl/6892/6892_10615_001002.flac|18.29|3.7289|a gdy poskramiacz zbliżył się po zapłatę podróżnik rzucił na posadzkę dwa miedziane uteny dając mu ręką znak ażeby się nie zbliżał widowisko ciągnęło się z pół godziny gdy psyllowie opuścili dziedziniec do gospodarza przybiegł murzyn obsługujący pokoje gościnne i coś szeptał zafrasowany pl/6892/6892_10615_001003.flac|13.81|3.9866|rosły tu palmy wino oliwki drzewa figowe z powietrznemi korzeniami cyprysy nawet młode baobaby środkiem płynęła struga wody na stokach zaś wzgórz co kilkaset kroków widać było nieduże sadzawki pl/6892/6892_10615_001004.flac|11.32|3.8118|ja odparł z pychą wioślarz ja jestem wolny rybak i bylem oddał co należy z połowu do jego świątobliwości mogę pływać po całym nilu od pierwszej katarakty do morza pl/6892/6892_10615_001005.flac|18.72|3.743|usiadła przy nim zjadła parę daktylów i patrząc na jego dłoń zaczęła mówić przyjeżdżasz z dalekiego kraju od bretora i hagita podróż miałeś szczęśliwą od kilku dni śledzą cię fenicjanie dodała ciszej przyjeżdżasz po pieniądze choć nie jesteś kupcem przyjdź do mnie dziś po zachodzie słońca pl/6892/6892_10615_001006.flac|17.08|3.7377|znowu zaczął wypytywać o szczegóły najścia a gdy murzyn opowiedział mu o zjawieniu się kapłana i jego cudzie książę schwycił się za głowę wołając jestem najnieszczęśliwszym człowiekiem w egipcie niezadługo nawet w mojem łóżku będę znajdował kapłanów skąd on co on za jeden pl/6892/6892_10615_001007.flac|10.77|3.6481|może go ludzie zasłaniali z pewnością że go czasem ludzie zasłaniali ale zato raz był wyższy a inny raz niższy może właził na pagórek i złaził z niego pl/6892/6892_10615_001008.flac|10.5|3.872|to za dziewczyna spytał książę czekaj-no ja gdzieś widziałem to spojrzenie aha kiedym tu był ostatnim razem ta wystraszona dziewczyna przypatrywała mi się z krzaków pl/6892/6892_10615_001009.flac|11.5|3.6701|hiram splunął i zapytał coś pan taki zły dzisiaj ja zawsze jestem zły jak mnie nie nazywają dostojnością a dlaczego pan nie nazywasz mnie miłością ja przecie jestem książę pl/6892/6892_10615_001010.flac|19.66|3.8641|to fałsz znam przecież dzieje tego kraju zasłonięte przed wami dowódcami wojsk i panami urzędników byli tylko faraonowie a przynajmniej energiczniejsi z pośród nich tym władcom nie schodziły dnie na ofiarach i modlitwach lecz na rządzeniu państwem jeżeli jest taka wola jego świątobliwości wtrącił tutmozis pl/6892/6892_10615_001011.flac|18.12|3.5438|no no uspokój się mówił książę bawiąc się jej włosami muszę przecież widywać tancerki jeżeli nie przy ucztach to na uroczystościach królewskich albo podczas nabożeństw w świątyniach ale one wszystkie razem nie obchodzą mnie tyle co ty jedna wreszcie któraż z nich mogłaby dorównać tobie pl/6892/6892_10615_001012.flac|12.21|3.4208|oby spadły na was wszelkie błogosławieństwa dostatki władza i mądrość rzekł mefres tak trzeba podnieść nasz stan kapłański a ty święty mężu beroesie pomożesz nam pl/6892/6892_10615_001013.flac|13.18|3.7318|im czółno dalej odsuwało się od folwarku z twarzy fenicjanina znikał uśmiech a występował wyraz gniewu a gdy dom sary ukrył się za drzewami dagon powstał i podniósłszy ręce do góry począł wołać pl/6892/6892_10615_001014.flac|19.71|3.8547|cóż więc nam z tego że jakiś wół urodzi się apisem któremu cześć oddają a jakiś człowiek faraonem lub nomarchą temu chłopu zniszczono jego dziesięcioletnią pracę szepnął pentuer a twojej pracy nie niszczy minister spytał adiutant któż wie że to ty rządzisz państwem nie zaś dostojny herhor pl/6892/6892_10615_001015.flac|18.7|3.8505|ramzesie przyjdzie czas że będziesz musiał pojąć małżonkę której dzieci będą książętami krwi królewskiej a syn twoim następcą o tych czasach ja myślę i co jeszcze nic określonego w każdym razie mądrość polityczna mówi mi że twoją małżonką powinna być córka kapłana pl/6892/6892_10615_001016.flac|16.61|3.4778|państwo tak chce i cóż to jest państwo co ono jada gdzie sypia gdzie jego ręce i miecz którego się wszyscy boją spojrzał w ogród i między drzewami na szczycie wzgórza zobaczył dwie olbrzymie sylwetki pylonów na których płonęły kagańce straży pl/6892/6892_10615_001017.flac|13.8|3.7496|opowiadali też o napadzie na folwark następcy tronu i o tem że nie znają ludzi którzy rzucali kamienie wreszcie przypominali sobie kapłana co tak szczęśliwie usunął zbiegowisko ale ktoby on był nie wiedzieli pl/6892/6892_10615_001018.flac|11.95|3.793|dopiero co mówił faraon moi radcy wojenni opowiadali mi o twojej pracy i roztropności twarz następcy drżała i mieniła się wpił wielkie oczy w faraona i słuchał pl/6892/6892_10615_001019.flac|18.77|3.5807|po dziesięciu dniach przypatrywania się co chwilę nowym osobom i twarzom i wysłuchiwania próśb które zaspokoić mógłby chyba majątek całego świata i boska potęga książę ramzes wyczerpał się nie mógł sypiać był tak rozdrażniony że irytował go brzęk muchy i chwilami nie rozumiał o czem mówią do niego pl/6892/6892_10615_001020.flac|17.77|4.0156|zaprawdę nie widziałem tłomaczył się eunana bijąc się w piersi zresztą nikt mi nie kazał czuwać nad księciem czyliż nie uwolniłem cię od dowództwa przedniej straży czyliż wyznaczyłem ci jakie zajęcie pytał minister byłeś zupełnie wolny właśnie jak człowiek powołany do śledzenia rzeczy ważnych pl/6892/6892_10615_001021.flac|12.31|3.968|kapłani będą moimi sługami nie ministrami oni też są sługami najwierniejszymi dzięki ich modłom ojciec twój panuje trzydzieści trzy lat i unika wojen które mogłyby być zgubnemi pl/6892/6892_10615_001022.flac|18.66|3.7568|królewska małżonka miała na sobie muślinowy płaszcz haftowany złotem a na peruce obrączkę ozdobioną klejnotami w formie lotosu kiedy książę nisko ukłonił się piesek obwąchał go i znowu położył się a pani skinąwszy głową zapytała z jakiegoż to powodu ramzesie żądałeś ode mnie posłuchania pl/6892/6892_10615_001023.flac|17.76|3.5732|kielich był wysadzany różnokolorowemi kamieniami i pokryty płaskorzeźbą która na podstawie przedstawiała zbieranie i tłoczenie winogron a na czaszy ucztę przyjmij ten kielich dostojny panie od niewolnika twego mówił bankier i używaj go sto tysiąc lat do skończenia wieków pl/6892/6892_10615_001024.flac|15.36|3.9205|jeżeli chcesz co dobrze poznać nie poprzestawaj na świadectwie własnych oczu ale zapewnij sobie pomoc kilku par cudzych nie ograniczaj się na sądach samych egipcjan bo każdy naród i człowiek ma wyłączny sposób widzenia rzeczy i nie chwyta całej prawdy pl/6892/6892_10615_001025.flac|13.98|3.7949|do sali weszło dwoma rzędami kilkunastu gwardzistów w złoconych hełmach i napierśnikach z obnażonemi mieczami potem dwa szeregi kapłanów a nareszcie ukazał się faraon niesiony na tronie otoczony obłokami dymu z kadzielnic pl/6892/6892_10615_001026.flac|18.11|3.6702|chcesz wziąć z sobą tę dziewczynę w podróż pamiętaj że hałas i ruch jaki cię będzie otaczał jej i dziecku może zaszkodzić dla kobiet brzemiennych najlepszą jest cisza i spokój czy mówisz o sarze spytał zdziwiony ramzes ona brzemienna nic mi o tem nie wspomniała pl/6892/6892_10615_001027.flac|17.51|3.6088|zamożniejsi zaś i lepiej urodzeni ucztowali w galerji otaczającej podwórko w podwórzu zasiadano na ziemi przy kamieniach zastępujących miejsce stołów w galerjach gdzie było chłodniej znajdowały się stoliki ławki i krzesła nawet niskie z poduszek sofy na których można było drzemać pl/6892/6892_10615_001028.flac|10.61|3.063|zdaje mi się święty mężu wtrącił pentuer że mówiłeś o klęskach wewnętrznych jakie grożą egiptowi w przyszłości co to będzie jeżeli raczysz odpowiedzieć słudze twemu pl/6892/6892_10615_001029.flac|13.77|3.4691|oprócz tego następca zbił urzędnika który od chłopów chciał wydobyć niesprawiedliwy podatek dodawał wkońcu nieznany człowiek że książę ramzes znajduje się pod szczególną opieką boga amona z pustyni zachodniej który jest jego ojcem pl/6892/6892_10615_001030.flac|11.59|3.8655|więc poszliśmy na górę skąd łatwiej można zobaczyć sygnał w memfisie wtedy do mojej żony zbliżył się jakiś żołnierz i mówi pójdź ze mną w ten ogród to znajdziemy winogron albo i co jeszcze pl/6892/6892_10615_001031.flac|12.28|3.8906|oni są podstępniejsi od żydów na pokrycie takich długów wystarczy cząstka mego dochodu zobaczymy szczerze chciałabym ci pomóc ale nie mam mówiła pani ze smutkiem rozkładając ręce pl/6892/6892_10615_001032.flac|14.76|3.5762|tym sposobem ja i jego świątobliwość rozmawiając tylko z dziesięciu ludźmi dziennie wiemy co ważniejszego stało się w stu tysiącach punktów kraju i świata wartownik który czuwa na kawałku ulicy w memfis widzi tylko kilka domów pl/6892/6892_10615_001033.flac|15.72|3.9147|ten zawsze swoje mówił zadumany herhor myśl ty sobie pentuerze o chłopach i robotnikach ty mefresie o kapłanach nie wiem co wam się uda zrobić ale ja przysięgam że gdyby mój własny syn pchał egipt do wojny zetrę pl/6892/6892_10615_001034.flac|15.11|3.8687|nad budynkiem tym zamiast dachu unosił się olbrzymi motyl z różnobarwnemi skrzydłami które poruszali ukryci niewolnicy dla odświeżania powietrza w bronzowych kagańcach przybitych do kolumn płonęły jasne pochodnie wydzielając z siebie pachnące pl/6892/6892_10615_001035.flac|15.65|3.6778|bodaj ci język usechł odparł wioślarz czy nie widzisz że to musi być wielki pan dobrze płaci i tęgo wali ja zaraz poznałem szeptał urzędnik że to musi być ktoś wielki młodość zeszła mi na ucztach ze znakomitymi panami pl/6892/6892_10615_001036.flac|11.31|3.284|wszystko to kunsztownie rzeźbione wysadzane drogiemi kamieniami lub różnokolorową emalją zamknęli pochód garncarze niosący przeszło sto gatunków naczyń glinianych były tam wazy garnki pl/6892/6892_10615_001037.flac|16.44|3.8207|w imieniu jego świątobliwości faraona wzywam cię idź za mną krzyknął tutmozis i schwycił księcia za rękę zaczęli biec pędem w stronę głosu trąbek ramzes chwilami zataczał się jak pijany i odwracał głowę wreszcie zaczęli wdrapywać się na przeciwległy pagórek pl/6892/6892_10615_001038.flac|16.87|3.3885|przynoszę wam wielkie słowa z naszej wspólnej ojczyzny którą jest mądrość mówił beroes raczcie ich wysłuchać i działajcie jak potrzeba na znak herhora pentuer cofnął się w głąb pieczary i wyniósł trzy fotele z lekkiego drzewa dla starszych a niski taboret dla siebie pl/6892/6892_10615_001039.flac|15.01|3.6728|w egipcie był jeden jawny władca faraon on rządził on chciał on myślał za wszystkich i biada temu kto ośmieliłby się wątpić głośno o wszechpotędze faraona albo mówić o jakichś swoich zamiarach czy choćby o zmianach wogóle pl/6892/6892_10615_001040.flac|19.61|3.0356|i tam gdzie rodzi się bursztyn zakończył dagon żebyś ty raz zdechł odparł miłościwy książę hiram wyciągając do niego rękę ale już nie będziesz chował złego serca dla mnie za tamte dwie krypy dagon westchnął będę pracował ażeby zapomnieć ale jaki ja miałbym majątek gdybyście mnie nie odpędzili wtedy pl/6892/6892_10615_001041.flac|12.17|3.7433|tłum niedawno rozjątrzony a przed chwilą zdumiony i przejęty wdzięcznością zapomniał o swoim gniewie i o kapłanie cudotwórcy opanowała go szalona radość i zaczęli biec pędem ku brzegowi pl/6892/6892_10615_001042.flac|19.81|3.5144|ubrał się w szaty przetykane złotem w gęstej brodzie miał szklaną kulkę z której ciekły wonności a do głowy przypiął dwa pióra piękna saro zaczął oby jehowa zlał na twoją rodzinę tyle błogosławieństw ile dziś płynie wody w nilu my fenicjanie i wy żydzi jesteśmy przecie sąsiadami i braćmi pl/6892/6892_10615_001043.flac|14.24|3.598|a jeżeli jeszcze nie zbladłeś dowiedz się że dostojny dagon jest dzierżawcą pełnomocnikiem i przyjacielem następcy tronu oby żył wiecznie i że ty dopuściłeś się gwałtu o czem zaświadczą moi ludzie na gruntach księcia ramzesa pl/6892/6892_10615_001044.flac|19.02|3.393|co pan chcesz żeby oni panu przysłali odparł hiram podnosząc głos cicho zgoda wtrącił gospodarz hiram kilka razy głębiej odetchnął i rzekł to prawda że nam potrzebna zgoda ciężkie czasy nadchodzą dla fenicji czy morze zatopiło wam tyr albo sydon spytał z uśmiechem pl/6892/6892_10615_001045.flac|17.28|3.5564|dosyć było tej rozmowy z tak wysokim dostojnikiem ażeby w duszy następcy zatrzeć budzące się a potężne choć jeszcze niejasne pojęcie o znaczeniu państwa więc państwo nie jest odwiecznym i niewzruszonym gmachem do którego po jednym kamieniu chwały dodawać powinni faraonowie pl/6892/6892_10615_001046.flac|16.39|3.9164|zdaje się że stworzyli ją a następnie kreślili jej plany kapłani czyli mędrcy egipscy rozkazywali zaś królowie czyli faraonowie skutkiem tego naród egipski w czasach wielkości tworzył jakby jedną osobę w której stan kapłański odgrywał rolę myśli pl/6892/6892_10615_001047.flac|15.42|3.2862|szczególnie jedna taka miejscowość odbiła się w pamięci ramzesa był to stromy pagórek na którego zboczu pracowały trzy żórawie jeden wlewał wodę z rzeki do studni najniższej drugi czerpał z najniższej i podnosił o parę łokci wyżej do studni średniej pl/6892/6892_10615_001048.flac|15.06|3.7716|tkaczów i krawców zakłady te mieściły się we wschodniej części miasta ramzes z początku oglądał je ciekawie ale bardzo prędko obrzydł mu widok robotników którzy byli wystraszeni chudzi mieli chorowitą cerę i blizny od kijów na plecach pl/6892/6892_10615_001049.flac|18.13|3.2909|wyraz wtył zwrot zakomenderował książę odwrócili się prawie każdy miał na plecach głębokie i gęste blizny od kijów ale świeżych pręg nie było oszukują mnie pomyślał następca kazał robotnikom iść do koszar i nie witając się ani żegnając z nomarchą wrócił do pałacu pl/6892/6892_10615_001050.flac|15.22|3.6656|na kapłanów dodała możesz gniewać się byleś ich publicznie nie obrażał oni wiedzą że trzeba wiele wybaczyć następcy tronu osobliwie jeżeli ma tak burzliwy charakter ale czas uspokoi wszystko na chwałę dynastji i pożytek państwu pl/6892/6892_10615_001051.flac|19.01|3.872|prawda że musimy dodał mefres w takim razie zawiadomcie kolegjum w babilonie o postanowieniu a oni sprawią że król assar przyszle do was poselstwo ufajcie mi że układ ten jest bardzo korzystny bez wojny zwiększycie swoje posiadłości wreszcie rozmyślało nad nim nasze kolegjum kapłańskie pl/6892/6892_10615_001052.flac|13.47|3.8519|tylko niewolnikiem wtrącił pisarz niewolnikiem którego żenią rozwodzą biją sprzedają niekiedy mordują a zawsze każą mu pracować obiecując w dodatku że i na tamtym świecie również będzie niewolnikiem pl/6892/6892_10615_001053.flac|18.21|3.7578|bodajby cię pierwej spalił ogień niebieski bodaj cię trąd stoczył skąpiec oszust złodziej na którym uczciwy człowiek nic nie zarobi jeszcze zacny asarhadon nie zdążył uspokoić się z gniewu gdy na ulicy rozległy się odgłosy fletu i bębenka a po chwili na podwórze wbiegły cztery prawie nagie tancerki pl/6892/6892_10615_001054.flac|11.25|4.0291|miarę jak świta następcy tronu zbliżała się do memfis słońce pochylało się ku zachodowi a od niezliczonych kanałów i dalekiego morza zrywał się wiatr nasycony chłodną wilgocią pl/6892/6892_10615_001055.flac|10.05|3.7223|masz rozum dziecka a gadatliwość kobiety rzekł hiram ten harrańczyk nie jest harrańczykiem lecz chaldejczykiem i nie nazywa się phut lecz pl/6892/6892_10615_001056.flac|10.54|3.5623|co wybuchnęła sara rzucając się ku dagonowi z zaciśniętemi pięściami a cha cha śmiał się fenicjanin jaka szkoda że tego nie słyszał i nie widział nasz pan pl/6892/6892_10615_001057.flac|11.02|3.7584|prawo ział szeroki wąwóz środkiem którego pułk grecki ciągnął wojenne machiny niedaleko od szosy wąwóz ten zlewał się z drugim szerszym który wychodził z głębi pustyni pl/6892/6892_10615_001058.flac|12.86|3.998|nareszcie wzdłuż nilu i kanałów pobudowali mnóstwo prostych ale skutecznych machin hydraulicznych zapomocą których można było czerpać wodę i wylewać ją na pola położone o jedno lub dwa piętra wyżej pl/6892/6892_10615_001059.flac|17.99|3.8198|ale rozkaz wykonano i ramzes znowu odzyskał nieco spokojności w życiu miał teraz czas do musztrowania żołnierzy co było jego najmilszem zajęciem i mógł nieco skupić zwichrzone myśli zamknięty w najodleglejszym kącie pałacu książę począł zastanawiać się o ile spełnił rozkazy ojca pl/6892/6892_10615_001060.flac|19.95|3.761|chaldejczyk rozsunął szatę na piersiach i wydobył złoty medal pokryty tajemniczemi znakami pieczara drgnęła święta zasłona poruszyła się gwałtowniej a w różnych punktach izby ukazały się płomyki wtedy mag wzniósł ręce do góry i zaczął mówić ojcze niebieski łaskawy i miłosierny oczyść duszę moją pl/6892/6892_10615_001061.flac|12.73|3.8535|sara jest spokojniejsza od niej myślał i ładniejsza zresztą zdaje mi się że ta fenicjanka musi być zimna a jej pieszczoty wyuczone lecz od tej chwili książę przestał gniewać się na dagona pl/6892/6892_10615_001062.flac|15.39|3.7039|niektórzy z was utracili wiarę wyższą a dla źrenic waszych zakryta jest przyszłość nawet dzieje się gorzej bo wielu kapłanów czując że siły ich ducha są wyczerpane weszli na drogę kłamstwa i zręcznemi sztukami zwodzą prostaków to pl/6892/6892_10615_001063.flac|13.26|3.4413|oto morderca wrzasnął nomarcha bierzcie go tutmozis podniósł swój dzban ode drzwi przybiegli żołnierze poraniony człowiek upadł twarzą na schody wołając miłosierdzia słońce egiptu pl/6892/6892_10615_001064.flac|11.81|3.6632|więc dzisiaj my napadnijmy ich korzystając z nieładu zawołał książę jeszcze nie wyleczyliśmy się z poprzednich naszych zwycięstw odparł zimno herhor i zaczął żegnać ramzesa pl/6892/6892_10615_001065.flac|18.53|3.7161|we drzwiach sali ukazało się kilku żołnierzy z obnażonemi mieczami co to jest kto tu jest wołał przerażony nomarcha nareszcie spostrzeżono sprawcę zamętu jakiś olbrzym nagi okryty błotem z krwawemi pręgami na plecach klęczał na schodach estrady i wyciągał ręce do następcy pl/6892/6892_10615_001066.flac|18.45|3.6315|od dnia kiedy został namiestnikiem dolnego egiptu zaczęło się dla ramzesa życie niesłychanie uciążliwe jakiego nie domyślał się nawet pomimo że urodził się i wyrósł wśród królewskiego dworu wprost tyranizowano go a katami byli interesanci różnych gatunków i rozmaitych klas społecznych pl/6892/6892_10615_001067.flac|17.29|3.1372|odparł murzyn weźże z niej gołębia i zaraz wypuść gołębie już zjedzone kto je zjadł wasza dostojność powiedziałem kucharzowi że ptaki te pochodzą od pani sary więc on tylko dla waszej dostojności robił z nich pieczenie i pasztety pl/6892/6892_10615_001068.flac|19.07|3.8354|stary ten urzędnik kapłan jednej ze świątyń w memfis przyjął księcia grzecznie ale zimno a wysłuchawszy go odparł dziwno mi że wasza dostojność podobnemi sprawami chcesz niepokoić naszego pana jest to to samo co gdybyś prosił o nietępienie szarańczy która spadła na pole ależ to są ludzie niewinni pl/6892/6892_10615_001069.flac|13.76|3.7401|trzeci ze średniej przelewał wodę w studnię najwyższą położoną już na szczycie pagórka tam zaś kilku równie nagich ludzi czerpało wodę konwiami i polewali zagony jarzyn albo zapomocą ręcznych sikawek skrapiali drzewa pl/6892/6892_10615_001070.flac|18.8|3.6522|ani myśl o tem nikomu dziś nie oddałbym sary właśnie dlatego że z jej powodu mój ojciec nie mianował mnie namiestnikiem tutmozis kręcił głową bardzo się mylisz odparł tak się mylisz że aż mnie to przestrasza czyliżbyś naprawdę nie rozumiał powodów niełaski które zna każdy oświecony człowiek w egipcie pl/6892/6892_10615_001071.flac|14.83|3.6461|jakiś spór sąsiedzki rzekł do siebie następca w kilku dalszych folwarkach było spokojnie a mieszkańcy zamiast pracować albo śpiewać siedzieli na ziemi milcząc musieli już skończyć robotę i odpoczywają pl/6892/6892_10615_001072.flac|12.45|3.9743|dobrze odparł następca zostań przy mnie ale jako wolny żołnierz takich właśnie mi potrzeba dodał patrząc na tutmozisa ten nie umie mówić jak dozorca domu ksiąg ale gotów walczyć pl/6892/6892_10615_001073.flac|15.55|3.7341|gwar na chwilę ucichł lecz znowu odezwały się groźne głosy bądź przeklęta cudzoziemko której grzech zatrzymuje wody nilu w powietrzu świsnęło kilka kamieni rzuconych na oślep jeden uderzył w czoło sarę ojcze zawołała chwytając się za głowę pl/6892/6892_10615_001074.flac|19.08|3.7744|zaprawdę mówię że gdyby egipt mógł kiedy umrzeć jak człowiek dziedzictwo po nim objęliby grecy i jeszcze wmówiliby w świat że to wszystko jest ich dziełem a nas że wcale nie było a jednak są to tylko uczniowie naszych szkół wstępnych cudzoziemcom bowiem jak ci wiadomo nie mamy prawa udzielać wyższych nauk pl/6892/6892_10615_001075.flac|11.45|3.536|książę ramzes wcale o swoich chłopach nie mówił z dagonem nawet nie wzywał go do siebie czuł wstyd wobec fenicjanina od którego wziął pieniądze i jeszcze niejednokrotnie mógł ich potrzebować pl/6892/6892_10615_001076.flac|18.88|3.9007|kupiec który bogactwo swe oddaje wiatrom niewiadomo skąd przychodzącym a życie powierza fali nad głębią która wszystko pochłania i nic nie zwraca gdzie jest człowiek bez niepokoju w duszy jestli nim myśliwiec który goni prędką sarnę a spotyka na swej drodze lwa śmiejącego się ze strzały pl/6892/6892_10615_001077.flac|15.8|3.8105|z dziedzińca przez wysokie drzwi szło się do sali wspartej na dwunastu kolumnach trzypiętrowych sala była duża lecz z powodu grubości kolumn wydawała się ciasną oświetlały ją drobne okienka w ścianach i duży prostokątny otwór w suficie pl/6892/6892_10615_001078.flac|17.62|3.6471|panował tu chłód i cień prawie zmrok który jednak nie przeszkadzał widzieć żółtych ścian i słupów pokrytych kondygnacjami malowideł w górze liście i kwiaty poniżej bogowie jeszcze niżej ludzie którzy nieśli ich posągi lub składali ofiary a między temi grupami szeregi pl/6892/6892_10615_001079.flac|14.54|3.2794|więc mój mąż powiedział temu urzędnikowi wolałbym stracić dwa byczki gdybym je miał aniżeli oddać moich chłopców choćbyście mi za każdego płacili po cztery drachmy na rok bo jak dziecko wyjdzie z domu na służbę nikt go już nie zobaczy pl/6892/6892_10615_001080.flac|19.29|3.7969|rozmowa z gośćmi wszelkich narodów i stanów nie przeszkadzała gospodarzowi zważać na pisarzów zapisujących jadło i napitki na dozorców którzy pilnowali służby i pisarzów a nadewszystko na podróżnego który we frontowej galerji usiadłszy z podwiniętemi nogami na poduszkach drzemał nad garstką daktylów i kubkiem czystej wody pl/6892/6892_10615_001081.flac|13.34|3.5659|chcę ażeby bracia moi z tej świątyni przyjęli mnie szczerem sercem i nakłonili ucha do słów które przynoszę im od braci z babilonu odpowiedział chaldejczyk niech się tak stanie rzekło widmo i znikło pl/6892/6892_10615_001082.flac|13.69|3.9005|gdyby ktoś w rzeczy samej z rozkazu nomarchy zadławił tego robotnika nie przyzna się sam umarły także nic nie powie a zresztą cóżby znaczyła jego skarga na nomarchę w tych warunkach żaden sąd nie zechce rozpoczynać śledztwa pl/6892/6892_10615_001083.flac|17.19|3.5954|nareszcie kopnął murzyna w brzuch kazał podać dziesiętnikowi gęś pieczoną i dzban cypryjskiego a sam zbliżył się do gościa z frontowej galerji który wciąż zdawał się drzemać choć oczy miał otwarte smutne mam nowiny dla ciebie zacny panie rzekł gospodarz siadając obok podróżnego pl/6892/6892_10615_001084.flac|19.01|3.7232|teraz książę sposępniał to jedno ale powiem ci i drugie prawił tutmozis bo złe jak hiena nigdy nie chodzi w pojedynkę czy wiesz że między chłopstwem śpiewają o tobie pieśni jak uwolniłeś napastników z więzienia a co gorsza znowu mówią że gdy nastąpisz po jego świątobliwości będą zniesione podatki pl/6892/6892_10615_001085.flac|16.34|3.5944|kobiety są bardzo niespokojne powtarzał tak nawet moja czcigodna matka cóż to za różnica pomiędzy ojcem i matką jego świątobliwość wcale nie chce wiedzieć że opuściłem armję dla dziewczyny ale królowa lubi zajmować się nawet tem że wziąłem do domu żydówkę pl/6892/6892_10615_001086.flac|12.82|3.6287|jeżeli wszyscy powiedzą ci że od asyrji idzie niebezpieczeństwo poznasz że ono idzie lecz jeżeli różni mówić będą rozmaicie także czuwaj bo mądrość każe przewidywać raczej złe aniżeli dobre pl/6892/6892_10615_001087.flac|18.3|3.5581|więc poszliśmy mówię waszej sprawiedliwości na górę a tam już muzykę rozpędzili i ciskają w ogród kamienie kto ciskał nie mogłem zmiarkować ludzie ci nie wyglądali na chłopów prędzej na nieczystych paraszytów którzy rozpruwają zmarłych do balsamowania a kapłana widziałeś pl/6892/6892_10615_001088.flac|17.35|3.8709|możesz poznać kobietę młodą i cnotliwą moją córkę która ma już czternaście lat i jako dziewczę rozsądne zbiera sobie posag nie włócz się więc nocą po nieznanem mieście bo wpadniesz w ręce policji albo złodziei lecz korzystaj z tego co bogowie ofiarują ci w domu chcesz pl/6892/6892_10615_001089.flac|10.07|3.8498|człowiek jak arfa ma dużo strun i grać na nich trzeba dziesięcioma palcami a ty dagonie jesteś tylko jednym palcem przecież nie rozedrę się na dziesięć części pl/6892/6892_10615_001090.flac|11.36|3.5039|spostrzeżenia te popchnęły ich do obserwacyj astronomicznych i mierzenia czasu aby zachować wodę przez cały rok wykopali w swoim kraju długą na kilka tysięcy mil sieć kanałów pl/6892/6892_10615_001091.flac|14.49|3.792|a teraz zaczął znowu minister przyznaj się eunano dlaczego nie powiedziałeś gdzie poszedł następca tronu gdy wojsko z trudem maszerowało przez wąwóz popełniłeś zły czyn musieliśmy bowiem trąbić alarm w sąsiedztwie nieprzyjaciela pl/6892/6892_10615_001093.flac|18.59|3.3267|wiem to zrobił herhor zawołał następca ledwie hamując się z gniewu obejrzał się wkoło i dodał nigdy nie mogę być sam z tobą mój ojcze zawsze między nami znajdują się obcy ludzie faraon zlekka poruszył brwiami i jego świta znikła jak gromada cieniów co masz mi do powiedzenia pl/6892/6892_10615_001094.flac|17.74|3.6321|i obiecał że zato wyda nam co się należy bo panie my już dwa miesiące nie dostawaliśmy nic ani placków jęczmiennych ani ryb ani oliwy do namaszczania ciała cóż wy na to dostojny panie zapytał książę nomarchy niebezpieczny pijak brzydki kłamca odparł sofra pl/6892/6892_10615_001095.flac|13.69|3.8791|zarazem poproszę go ażeby wyniósł się z mego zajazdu nie lubię takich którzy mają dwie postacie jedną swoją drugą na zapas bo taki człowiek jest albo wielki złodziej albo czarownik albo spiskowiec pl/6892/6892_10615_001096.flac|16.29|3.633|dosyć wtrącił rabsun gadajcie o fenicji przez kogo ty się dowiesz o beroesie i traktacie spytał dagona hiram daj spokój niebezpiecznie mówić bo do tego będą należeli kapłani a przez kogo mógłbyś zepsuć traktat ja myślę pl/6892/6892_10615_001097.flac|13.72|3.5641|jeden bunt niezapłaconych robotników więcej sprawia szkody państwu aniżeli warte są te bogactwa surowo odezwał się ramzes święte słowa należy zapisać je na pomnikach w tejże chwili odezwano się między gośćmi pl/6892/6892_10615_001098.flac|15.26|3.7778|każdej galerji był wielki stół założony chlebem mięsiwem rybami i owocami tudzież kilkugarncowe stągwie z piwem winem i wodą murzyni i murzynki roznosili gościom potrawy usuwali stągwie próżne dźwigali z piwnic pełne pl/6892/6892_10615_001099.flac|11.09|3.8845|gdzie jest człowiek pewny losu który niezmrużonem okiem wyglądałby swego jutra czy ten co pracując na roli wie że nie w jego mocy jest deszcz i nie on wskazuje drogę szarańczy pl/6892/6892_10615_001100.flac|18.12|3.6987|twierdzili na pewno że dziecko będzie synem bardzo obdarowanym od bogów i jeżeli ojciec będzie go kochał osiągnie w życiu wielkie zaszczyty książę śmiał się z drugiej części tej przepowiedni dziwna ich mądrość mówił do tutmozisa wiedzą że będzie syn o czem ja nie wiem choć jestem ojcem pl/6892/6892_10615_001101.flac|12.51|3.709|musicie wiedzieć ciągnął hiram że kapłani chaldejscy uważają egipskich za swoich braci a że beroes ma wielkie znaczenie na dworze króla assara więc wieść o tym traktacie może być bardzo prawdziwa pl/6892/6892_10615_001102.flac|12.81|3.7039|rozwarła się ziemia pod bubastis i pochłonęła wielu ludzi za panowania neferchesa wody nilu przez jedenaście dni były słodkie jak miód to widziano i wiele innych rzeczy o których wiem bo jestem pełen mądrości pl/6892/6892_10615_001103.flac|10.59|3.7381|niech na stole jego chleb zamieni się w zgniliznę a wino w cuchnącą posokę niech dzieci jego wymrą a dom niech mu napełnią bękarty które oplwają go i wypędzą pl/6892/6892_10615_001104.flac|15.13|3.7846|odparł nitager młody to jest chłopak jeszcze pacholę a jednak z wielką umiejętnością zebrał pułki zaopatrzył i marsz im ułatwił najwięcej zaś podoba mi się że nie stracił głowy kiedy mu przeciąłem drogę lecz poprowadził swoich do ataku pl/6892/6892_10615_001105.flac|13.53|3.6659|sara jest najspokojniejszą kobietą jaką znam zato tafet gada płacze i wrzeszczy za cztery potem przypomniał sobie książę słowa żony chłopa że już miesiąc nie jedzą zboża tylko ziarna i korzonki lotosu ziarno jego jest pl/6892/6892_10615_001106.flac|11.04|4.0825|kapłanów dla faraona dla państwa przerwała czy ty wiesz co się dzieje z naszym skarbem z którego w jednym dniu bierzesz dziesięć talentów a żądasz jeszcze piętnastu pl/6892/6892_10615_001107.flac|14.04|3.7973|tkacze nawet paraszytowie którzy otwierali ciała zmarłych jeszcze nie skończyła się procesja hołdowników a już nadciągnęła armja proszących inwalidzi wdowy i sieroty po oficerach domagali się pensji pl/6892/6892_10615_001108.flac|19.8|3.8169|twoje nie zostaną bez nagrody otrzymasz dziesięć talentów wielki łańcuch i dwa greckie pułki z któremi będziesz robił ćwiczenia książę osłupiał lecz po chwili zapytał stłumionym głosem a korpus menfi za rok powtórzymy manewry a jeżeli nie popełnisz żadnego błędu w prowadzeniu wojska dostaniesz korpus pl/6892/6892_10615_001109.flac|10.66|3.4962|nadbrzeżnych tamach otworzono śluzy i woda gwałtownie zaczęła wypełniać kanały tudzież olbrzymie jezioro sztuczne moeris w prowincji fayum słynącej z pięknych róż pl/6892/6892_10615_001110.flac|11.71|3.782|już się pan chcesz kłócić przerwał zirytowany hiram gdzie ja się kłócę rabsun ty powiedz czy ja się kłócę lepiej niech wasze dostojności mówią o interesach odparł gospodarz pl/6892/6892_10615_001111.flac|11.35|3.6829|ilu książę możesz wysłuchać dziennie bez zmęczenia spytał herhor no dwudziestu toś szczęśliwy ja słucham najwyżej sześciu lub dziesięciu pl/6892/6892_10615_001112.flac|16.67|4.017|ktokolwiek jesteś jęczała składając ręce przed księciem czy bogiem czy nawet posłańcem faraona posłuchaj o naszej nędzy jesteśmy chłopami następcy tronu oby żył wiecznie i zapłaciliśmy wszystkie podatki w prosie pszenicy kwiatach i skórach bydlęcych pl/6892/6892_10615_001113.flac|10.98|3.6813|gorsze jest że gdybyście w ciągu następnych dziesięciu lat rozpoczęli wojnę z asyrją wojska jej rozgromią wasze przyjdą nad nil i zniszczą wszystko co tu istnieje od wieków pl/6892/6892_10615_001114.flac|15.79|3.7583|z biegiem czasu jednak kiedy państwowy gmach zaczął pękać do kraju coraz liczniej napływały obce pierwiastki osłabiały one spójność rozsadzały społeczeństwo a nareszcie zalały i rozpuściły w sobie pierwotnych mieszkańców kraju pl/6892/6892_10615_001115.flac|14.16|3.6634|tak leżąc na workach i pakach na skrzypiącym wozie twarzą zwrócony do ziemi biedny eunana jękliwym głosem zaczął opiewać ciężką dolę niższego oficera z jakiejże to racji mówisz że lepiej być oficerem aniżeli pisarzem pl/6892/6892_10615_001116.flac|14.02|3.6975|zgłaszały się wreszcie piękne kobiety tudzież matki dorodnych córek pokornie i natrętnie prosząc aby namiestnik przyjął je do swego domu niektóre oznaczały wysokość żądanej pensji zachwalały swoje dziewictwo i talenta pl/6892/6892_10615_001117.flac|17.77|3.3407|radość przepełnia moje książęce serce a ponieważ wolą moją jest ażebyście wy wodzowie oficerowie i żołnierze zawsze dzielili moje szczęście więc przeznaczam po jednej drachmie dla każdego żołnierza z tych którzy poszli na wschód i tych którzy wracają z nami od wschodniej granicy pl/6892/6892_10615_001118.flac|11.83|4.0327|to może być szepnęła sara a gdybym ja nosił wachlarz nad nomarchą memfisu ty możesz być nawet i tak wielkim gdzieś na wzgórzu odezwała się druga trąbka pl/6892/6892_10615_001119.flac|13.31|3.7837|pożegnaniu się z matką ramzes chciał jechać do sary i w tym celu wrócił do swoich pokojów wstrząsały nim dwa uczucia gniew na sarę że ukrywała przed nim powody swej słabości i duma że on ma być ojcem pl/6892/6892_10615_001120.flac|19.2|3.5303|otworzono następcy tronu izbę w której prowadził czynności urzędnik śledczy książę kazał mu zająć zwykłe miejsce a sam usiadł za słupem niebawem zaczęli ukazywać się pojedyńczo oskarżeni wszyscy byli chudzi porosły im duże włosy i brody a oczy miały wyraz spokojnego obłąkania pl/6892/6892_10615_001121.flac|15.45|3.7146|który tu wszedłeś rzekł kapłan wskazując ręką phuta czy wiesz co opowiada ten znak na zasłonie kula odparł przybysz jest obrazem świata na którym mieszkamy a skrzydła wskazują że świat ten unosi się w przestrzeni jak orzeł pl/6892/6892_10615_001122.flac|16.68|3.8247|żeby mi się nie wypłacali jeżeli ja co na tem zarobię niech tylko fenicja nie straci zakrzyczał z gniewem rabsun pożegnali się nad wieczorem dostojny dagon wsiadł w lektykę niesioną przez sześciu niewolników poprzedzali go dwaj laufrowie z kijami i dwaj pl/6892/6892_10615_001123.flac|10.55|3.8346|co wam kazał dostojny otoes pytał namiestnik bakury kazał nam panie chodzić brzegiem nilu pływać po rzece stawać przy gościńcach i robić zgiełk na twoją cześć pl/6892/6892_10615_001124.flac|15.87|3.7989|a węże spytał kapłan dwa węże przypominają mędrcowi że ktoby zdradził tę wielką tajemnicę umrze podwójnie ciałem i duszą po chwili milczenia kapłan znowu zapytał jeżeliś jest w samej rzeczy beroes tu schylił głowę pl/6892/6892_10615_001125.flac|16.52|3.2151|przez kilka dni ciągnęły się uczty powitalne składano namiestnikowi hołdy przedstawiano mu urzędników wkońcu ramzes zażądał przerwania uroczystości i prosił nomarchę o zaznajomienie go z bogactwami nomesu przegląd zaczął się nazajutrz i trwał parę tygodni pl/6892/6892_10615_001126.flac|14.55|3.7561|o tak siądź tutaj mówiła sadowiąc go na fotelu ja stanę na palcach ażeby zrobić się wyższą aniżeli twój gniew i tym szalem który jest poświęcany będę odpędzała od ciebie złe duchy a kysz a pl/6892/6892_10615_001127.flac|13.02|3.9717|tylko jeżeli wicher zamiast zdmuchiwać nieprzyjaciół egiptu zacznie kłaść jego pszenicę i wyrywać palmy minister umilkł a jego orszak utonął w ciemnej alei drzew prowadzącej do memfisu w pl/6892/6892_10615_001128.flac|15.15|3.3769|eunanę obwieszony amuletami oficer znalazł się tak prędko jakby od dawna czekał na to wezwanie na jego twarzy malowała się radość hamowana z trudem przez pokorę herhor ujrzawszy przed sobą eunanę zaczął z woli jego świątobliwości wraz ze skończeniem pl/6892/6892_10615_001129.flac|14.13|3.692|książę zrozumiał że wielki minister chce spokoju za wszelką cenę pomimo że sam jest naczelnikiem armji zobaczymy szepnął do siebie na parę dni przed wyjazdem ramzes wezwany został do jego świątobliwości pl/6892/6892_10615_001130.flac|15.23|3.8585|nagle książę odwrócił się do świty i wezwał tutmozisa który zawsze miał obowiązek znajdować się wpobliżu jego osoby tutmozis przybiegł następca odszedł z nim jeszcze dalej na stronę słuchaj rzekł wskazując na pustynię widzisz ty te góry pl/6892/6892_10615_001131.flac|13.55|3.9645|a jeżeli ja każę spytał namiestnik w takim razie przeprowadzą śledztwo i dowiodą niewinności sofry poczem ty panie będziesz zawstydzony a wszyscy nomarchowie ich krewni i służba zostaną twoimi wrogami pl/6892/6892_10615_001132.flac|18.99|3.1147|ojcem tytuł ten nadawał mu powagę która jakby wspierała jego urzędy wodza i namiestnika ojciec to już nie młodzieniaszek który z szacunkiem musi patrzeć na ludzi starszych od siebie książę był zachwycony i rozrzewniony chciał zobaczyć sarę zgromić ją a potem uściskać i obdarować pl/6892/6892_10615_001133.flac|13.42|3.3636|zbity wydarłem się im ażeby upaść na mój brzuch przed tobą panie i opowiedzieć nasze żale ty nas bij jeżeliśmy winni ale niech pisarze wydadzą nam co się należy bo z głodu pomrzemy my żony i dzieci nasze pl/6892/6892_10615_001134.flac|16.1|3.1895|później gdy po najdłuższem życiu ojca zostanie faraonem będzie miał prawo i środki dokonać wielu takich czynów o których nikt w egipcie nie pomyślałby bez zgrozy ale dziś musi naprawdę strzec się aby go nie uznano za zdrajcę i buntownika przeciw zasadniczym ustawom państwa pl/6892/6892_10615_001136.flac|12.45|3.5564|już mieli go schwycić żołnierze gdy ramzes wydarłszy się kobietom zbliżył się do nędzarza nie dotykajcie go zawołał ramzes na żołnierzy czego chcesz człowieku chcę ci opowiedzieć o naszych krzywdach panie pl/6892/6892_10615_001137.flac|10.02|3.6296|wtedy napróżno będziesz wołała twojej pani jak teraz ja ciebie odezwijże się bo rozgniewam się i odejdę a ty będziesz musiała wracać za mną piechotą pl/6892/6892_10615_001138.flac|13.1|3.6767|wyglądał jak człowiek który chce coś powiedzieć ale mu głosu zabrakło nieszczęśliwy westchnął ze współczuciem książę gdy wrócił do orszaku kazał sobie opowiedzieć historję chłopa a później przez długi czas jechał milczący pl/6892/6892_10615_001139.flac|16.41|3.544|żydówka rzekł ramzes i cień przesunął mu się po twarzy cóż to szkodzi co to szkodzi zawołał tutmozis czy myślisz że żydówki są mniej słodkie od egipcjanek są tylko skromniejsze i trudniejsze co ich miłości nadaje wdzięk nadzwyczajny pl/6892/6892_10615_001140.flac|13.39|3.6698|przychodzisz w pokoju aby dać życie egiptowi o boże ukryty który rozpraszasz ciemności który skrapiasz łąki aby przynieść pokarm niemym zwierzętom o drogo schodząca z niebios ażeby napoić ziemię pl/6892/6892_10615_001141.flac|18.21|4.0014|purpurowa kotara na ołtarzu zachwiała się a jej fałdy przybrały taką formę jakgdyby z poza niej chciał wyjść człowiek bądźcie świadkami wołał zmienionym głosem chaldejczyk niebieskie i piekielne moce a ktoby nie dotrzymał umowy albo zdradził jej tajemnicę niech będzie przeklęty pl/6892/6892_10615_001142.flac|10.59|3.5658|tak uczyń rzekł chaldejczyk zresztą kto chce niech toczy wojnę byle nie w tych stronach gdzie może zetknąć się z asyrją na tem posiedzenie zakończyło się pl/6892/6892_10615_001143.flac|18.51|3.5995|pułkach które tak umiejętnie zgromadziłeś pod pi-bailos trzydziestu ludzi umarło ze zmęczenia a kilkuset jest chorych książę spuścił głowę ramzesie ciągnął faraon przez usta twoje nie przemawia dostojnik państwa który dba o całość kanałów i życie robotników ale człowiek rozgniewany pl/6892/6892_10615_001144.flac|16.22|3.8843|wśród nocy wyglądało to jak dwa olbrzymie namioty z piaskowca dziwne te gmachy miały na parterze i piętrach kwadratowe okienka a dachy płaskie ze szczytu jednej takiej piramidy warta śledziła ziemię z drugiej dyżurny kapłan patrzył w gwiazdy pl/6892/6892_10615_001145.flac|18.44|3.5695|rozkładają się elementa natury w jaskini zapanowała formalna burza dźwięki trąb mieszały się z odgłosem jakby dalekich piorunów zasłona ołtarza prawie poziomo uniosła się i poza nią wśród migotliwych błyskawic ukazały się dziwne twory napoły ludzkie napoły roślinne i zwierzęce pl/6892/6892_10615_001146.flac|16.16|3.9982|czy to umocnienie grobli czy oczyszczanie kanałów musiało być robione i zrobione w pewnym czasie na wielkiej przestrzeni stąd powstała konieczność utworzenia armji robotniczej liczącej dziesiątki tysięcy głów działającej w oznaczonym celu i pod jednym kierunkiem pl/6892/6892_10615_001147.flac|10.86|3.6402|ponieważ minister nie ruszył się więc i eunana stał i bystro patrzył mu w oczy jak wierny pies który otrzymawszy z ręki pańskiej jeden kąsek jeszcze kręci ogonem i czeka pl/6892/6892_10615_001148.flac|18.13|3.4989|te pięciopiętrowe pylony o ścianach zwężających się ku górze trzypiętrowa brama która je łączyła płaskorzeźby w których porządek mieszał się z ponurą fantazją a pobożność z okrucieństwem robiły przygnębiające wrażenie zdawało się że trudno tu wejść niepodobna wyjść a żyć ciężko pl/6892/6892_10615_001149.flac|17.11|3.7316|arcykapłan wzniósł ręce do góry niech będzie błogosławiony zawołał duch który podszepnął ci dostojny panie takie myśli o bodajbyś poszedł śladami wielkich faraonów którzy pokryli egipt świątyniami a zapomocą tam i kanałów zwiększyli obszar urodzajnych gruntów pl/6892/6892_10615_001150.flac|10.87|3.9899|lecz prawie w tej samej chwili spadła tak gęsta mgła że na placu oprócz dachów świątyni nie można było nic dojrzeć po pewnym czasie harrańczyk natknął się na wysoki mur pl/6892/6892_10615_001151.flac|17.17|3.8247|o to nie pytajcie mnie te rzeczy lepiej powinniście znać aniżeli ja człowiek obcy przezorność odkryje wam chorobę a doświadczenie poda lekarstwa lud jest strasznie uciskany przez wielkich szepnął pentuer pobożność upadła rzekł pl/6892/6892_10615_001152.flac|14.83|3.9129|dziwy dziwy mówił w zamyśleniu książę rzuciwszy się na łóżko mój czarny niewolnik jest dzielnym żołnierzem i pełnym rozsądku człowiekiem kapłan broni żydówki dlatego że jest moją co to za osobliwy pl/6892/6892_10615_001153.flac|11.85|3.4072|sara spuściła ręce na kolana i smutnie szeptała to prawda że nie mogę nic nie mogę owszem wiele możesz możesz mnie rozweselić odparł uśmiechając się ramzes pl/6892/6892_10615_001154.flac|12.13|3.6454|od końca czerwca do końca września nil przybiera i zalewa prawie cały egipt od końca października do końca maja roku następnego opada i stopniowo odsłania coraz niższe płaty gruntu pl/6892/6892_10615_001155.flac|12.09|3.8013|każda z tych specjalności a głównie budownictwo wymagało sił pociągowych i motorów ktoś musiał czerpać po całych dniach wodę z kanałów lub przenosić kamienie z kopalń tam gdzie były potrzebne pl/6892/6892_10615_001156.flac|16.71|3.7757|ciekawym co on zobaczył mówił w sobie dostojny nomarcha czy to że połowę cegły sprzedano kupcom fenickim czy że dziesięć tysięcy sandałów brakuje w składzie czy może jaki podły nędznik szepnął mu co o metalowych hutach i serce ranuzera napełnił wielki niepokój pl/6892/6892_10615_001157.flac|12.39|2.8952|mądrość płynie z ust twoich erpatre odpowiedział dygnitarz nigdy nie potrafię udzielać panu memu rady która powagę władzy naraziłaby na szwank książę wrócił do siebie zbolały i zdumiony pl/6892/6892_10615_001158.flac|15.74|3.792|musisz zawiadomić sąd o mojej krzywdzie poco sąd szepnął gospodarz u nas złodzieje mają swój cech poszlemy po starszego otaksujemy rzeczy zapłacisz mu dwudziesty procent wartości i wszystko się znajdzie ja mogę ci dopomóc pl/6892/6892_10615_001159.flac|17.49|3.59|to jest samuel syn ezdreasza także mój krewny wzięłam go na miejsce murzyna któremuś panie dał wolność wszak pozwoliłeś mi wybierać sługi ależ tak to już chyba i dozorca parobków jest żydem bo ma żółtą cerę i również patrzy tak pokornie jakby żaden egipcjanin nie potrafił pl/6892/6892_10615_001160.flac|17.06|3.8196|mógłby nietylko pić ale nawet kąpać się w najlepszem winie a tymczasem woli nędzne piwo żołnierskie i suchy placek natarty czosnkiem skąd te chłopskie upodobania nie rozumiem chyba czcigodna pani nikotris w najniebezpieczniejszym czasie zapatrzyła się na jedzących robotników pl/6892/6892_10615_001161.flac|13.75|3.6404|ozdobą ich ścian są skóry żywych ludzi a ich stołu zakrwawione głowy nieprzyjaciół gdy chaldejczyk umilknął odezwał się czcigodny mefres wielki proroku rzuciłeś strach na dusze nasze a nie wskazujesz ratunku pl/6892/6892_10615_001162.flac|12.92|3.6347|wreszcie książę zatrzymał się na szczycie od wąwozu dolatywał ich zgiełk żołnierstwa i łoskot toczących się balist przed nimi rozciągał się ogromny płat ziemi gosen wciąż kąpiącej się w blaskach słońca pl/6892/6892_10615_001163.flac|13.89|3.9458|wówczas dwaj słudzy ministra adjutant niosący wachlarz i pisarz pentuer zaczęli też rozmowę co myślisz o przygodzie eunany spytał adjutant a ty co myślisz o chłopie który się powiesił rzekł pisarz pl/6892/6892_10615_001164.flac|12.76|3.5708|niewolnicy i niewolnice w koszulach białych różowych i błękitnych zaczęli roznosić ciasta pieczony drób i zwierzynę ryby wino i owoce tudzież wieńce z kwiatów które biesiadnicy kładli na głowy pl/6892/6892_10615_001165.flac|17.44|3.6793|to nie był kapłan odparł chłop z przekonaniem to musiał być sam bóg num bo wyszedł z pnia figowego i miał baranią głowę a widziałeś że miał baranią głowę za pozwoleniem dobrze nie pamiętam czy ja sam widziałem czy tak mówili ludzie oczy zasłaniała mi troska o moją żonę pl/6892/6892_10615_001166.flac|15.41|3.6677|zdarzył się dziwny wypadek dostojny sofra kazał go zamknąć w pustej piwnicy swego pałacu otóż ten hultaj bardzo silny człowiek wyłamał drzwi do drugiego lochu gdzie stało wino przewrócił kilka dzbanów bardzo kosztownych a sam tak się spił że pl/6892/6892_10615_001167.flac|13.31|3.6416|na wieży w memfis zapalono światło nil przybiera patrzcie coraz więcej świateł zaprawdę przemawiał do nas wielki święty żyj wiecznie zwrócono się do kapłana ale ten zniknął wśród cieniów pl/6892/6892_10615_001168.flac|19.02|3.7765|właśnie pamiętając o twoim wieku chciałam ci dać niewolnicę fenicką którą przysłał mi tyr z dziesięciu talentami posagu ale ty wolałeś żydówkę podobała mi się tak pięknej niema między twemi służebnicami matko ani nawet między kobietami jego świątobliwości ależ to żydówka pl/6892/6892_10615_001169.flac|12.88|3.8767|w piwnicach były składy materjałów surowych na parterach sklepy na pierwszych piętrach mieszkania ludzi zamożnych wyżej warsztaty tkackie szewckie jubilerskie najwyżej ciasne lokale wyrobników pl/6892/6892_10615_001170.flac|13.03|3.7438|no i moje okręty wróciły z niczem opalone i potrzaskane oby go spalił ogień niebieski zakończył rozwścieczony bankier a jeżeli hiram ma dla waszej dostojności dobry interes spytał gość flegmatycznie pl/6892/6892_10615_001171.flac|17.57|3.5619|wy robicie z tym człowiekiem przerwał książę pytasz mój panie odparł jegomość znowu przez nos jak cudzoziemiec nie znający miejscowych zwyczajów ani ludzi do których odzywa się zbyt poufale wiedz przeto że jestem poborcą jego dostojności dagona pierwszego bankiera pl/6892/6892_10615_001172.flac|11.42|3.6669|lecz już dobę jesteśmy razem a jeszcze nie widziałam twego uśmiechu nawet nie mówisz do mnie ale chodzisz ponury a w nocy nie pieścisz mnie tylko wzdychasz mam zmartwienie pl/6892/6892_10615_001173.flac|15.96|3.4513|bramy przed którą stało wojsko i tłum drobnych urzędników wchodziło się na dziedziniec otoczony krużgankami wspartemi na piętrowych słupach był to ozdobny ogródek w którym hodowano małe aloesy palmy drzewa pomarańczowe i cedry w wazonach pl/6892/6892_10615_001174.flac|19.67|4.0242|czy jeszcze powiesz mi co zapytała chciałbym tylko zapytać moje serce domyśla się że ty matko masz jakieś plany względem mnie jakie monarchini pogłaskała go po twarzy jeszcze nie teraz jeszcze nie teraz dziś jesteś swobodnym jak każdy młody szlachcic w tym kraju więc korzystaj ale pl/6892/6892_10615_001175.flac|15.57|3.3343|rozumiał wreszcie że jego ojciec ramzes xii który dla pospólstwa był wiecznie żyjącym bogiem i wszechwładnym panem świata jest naprawdę takim jak inni człowiekiem tylko trochę więcej schorowanym niż inni starcy i bardzo ograniczonym przez kapłanów pl/6892/6892_10615_001176.flac|13.75|3.8919|nareszcie wróciwszy do domu wezwał dziesiętnika policji i oświadczył ma że phut może być człowiekiem niebezpiecznym wkońcu zażądał od harrańczyka ażeby opuścił jego zajazd któremu nie przynosi zysków tylko podejrzenia i straty pl/6892/6892_10615_001177.flac|18.74|3.724|a może mefres kazałby i mnie całe godziny wystawać przed ołtarzem z podniesionemi rękoma jak to sam podobno robi spodziewając się cudów w miesiącu farmuti koniec stycznia początek lutego książę pożegnał otoesa aby przenieść się do nomesu hak dziękował nomarsze i panom za wspaniałe przyjęcie pl/6892/6892_10615_001178.flac|17.35|3.9049|taki złowrogi układ gwiazd jaki dziś ciąży nad egiptem zdarzył się pierwszy raz za dynastji xiv-tej kiedy wasz kraj zdobyli i złupili hyksosi trzeci raz powtórzy się on za pięćset lub sześćset lat od strony asyrji i ludu paras który mieszka na wschód pl/6892/6892_10615_001179.flac|13.39|3.9174|jakiż jest ostateczny skutek rządów kapłańskich ten że kiedy jeszcze mój pradziad miał sto tysięcy talentów rocznego dochodu i sto tysięcy wojska mój ojciec zaledwie pięćdziesiąt tysięcy talentów sto dwadzieścia wojska pl/6892/6892_10615_001180.flac|11.58|3.4784|jestem pewny że najbogatsi z nich i najzręczniejsi uciekną z pod władzy asyryjczyków cóżby się stało z naszą flotą gdyby asyrja osiedliła się w fenicji pytał herhor pl/6892/6892_10615_001181.flac|12.5|3.3774|tragarze i marynarze powitali je okrzykami radości a nawet poważni kupcy z pod galerji zaczęli przyglądać się ciekawie i robić uwagi nad ich pięknością tancerki ruchem rąk i uśmiechami powitały obecnych pl/6892/6892_10615_001182.flac|17.79|3.7557|kiedyś sam przekonasz się oby słowa moje nie były źle zrozumiane książę tak sposępniał że tutmozis przerwał rozmowę i czem prędzej pożegnał przyjaciela gdy wsiadł do swej łódki opatrzonej baldachimem i firankami głęboko odetchnął i wypiwszy spory kielich wina począł rozmyślać pl/6892/6892_10615_001183.flac|14.78|3.7941|po tych słowach pochylone wtył ciało chaldejczyka wróciło do pionowej postawy na twarzy ukazał się lekki rumieniec a wzniesione ręce opadły westchnął przetarł oczy jak człowiek zbudzony ze snu spojrzał na przybyłych i po chwili rzekł pl/6892/6892_10615_001184.flac|17.04|3.6368|zostań już zostań na drugi dzień namiestnik raczył przyjąć hołdy i ucztę od nomarchy sofra publicznie pochwalił jego zarząd prowincją i aby wynagrodzić szkody wyrządzone przez pijanego robotnika darował mu połowę naczyń i sprzętów które otrzymał w mieście pl/6892/6892_10615_001185.flac|17.39|3.8333|gdyby który z nas nie dotrzymał zobowiązania albo zdradził tajemnicę niech spadną na niego wszystkie klęski i sromoty niech głód skręca jego wnętrzności a sen ucieka od krwią nabiegłych oczu niech ręka uschnie temu któryby mu pośpieszył z ratunkiem litując się jego nędzy pl/6892/6892_10615_001186.flac|15.03|3.4894|otworzyły się drzwi i harrańczyk wszedł do obszernej piwnicy którą oświetlała lampka płonąca na stoliku przed purpurową zasłoną na zasłonie była wyhaftowana złotem skrzydlata kula z dwoma wężami na boku stał kapłan egipski w białej szacie pl/6892/6892_10615_001187.flac|19.69|3.5951|jestem gotów po pierwsze po pierwsze odkryję ci moje troski skarb nasz źle wygląda dopływ podatków jest co rok mniejszy osobliwie z dolnego egiptu a rozchody mnożą się pan zamyślił się te kobiety te kobiety ramzesie pochłaniają bogactwa nietylko śmiertelnych ludzi ale i moje pl/6892/6892_10615_001188.flac|12.51|3.4546|gdybyś wasza dostojność odezwał się patrokles nie zepchnął kolumny z gościńca z powodu tych tam skarabeuszów jesteś wasza dostojność cudzoziemcem i poganinem odparł herhor więc tak mówisz pl/6892/6892_10615_001189.flac|14.21|3.1731|co spytał książę że umarł następca zerwał się z krzesła i ty wierzysz zawołał że on sam zapił się na śmierć muszę wierzyć bo nie mam dowodów że go zabito odpowiedział tutmozis pl/6892/6892_10615_001190.flac|10.35|3.6094|chaldejczyk został bez ruchu jak posąg z odrzuconą wtył głową z rękoma wzniesionemi dogóry stał tak przeszło pół godziny w pozycji niemożliwej dla zwykłego człowieka pl/6892/6892_10615_001191.flac|19.48|3.7232|który w jednej ręce miał podniesiony topór a drugą trzymał za włosy gromadę ludzi związanych w pęk niby pietruszka powyżej króla stały lub siedziały znowu dwie kondygnacje bogów jeszcze wyżej szereg ludzi niosących ofiary a pod samym szczytem pylonów wizerunki skrzydlatych wężów przeplatane wizerunkami skarabeuszów pl/6892/6892_10615_001192.flac|10.8|3.9512|człowiek który popełnił jedno lub drugie znikał czasami po upływie roku z pośród sług i przyjaciół ale gdzie się podziewał i co się z nim działo o tem nawet mówić nie pl/6892/6892_10615_001193.flac|14.17|3.5344|dość już przerwał głucho następca gniew mój jest jak dzban pełen wody biada temu na kogo się wyleje wejdźmy do domu wylękniony tutmozis cofnął się książę wziął sarę za rękę i wszedł z nią na pierwsze piętro pl/6892/6892_10615_001194.flac|19.86|3.2688|powiedz egiptowi nakazywali bracia z babilonu ażeby na dziesięć lat przytulił się do swej ziemi jak kuropatwa bo czyha na niego jastrząb złych losów powiedz że my chaldejczycy nienawidzimy asyryjczyków bardziej niż egipcjanie gdyż znamy ciężar ich władzy lecz mimo to zalecamy egiptowi pokój z tym ludem krwiożerczym pl/6892/6892_10615_001195.flac|11.9|3.7889|wszystko to widział książę i z wielu rzeczy drwił w duchu a nawet publicznie lecz cały jego libertynizm upadał wobec faktycznej prawdy że z tytułów faraona żartować nie wolno nikomu pl/6892/6892_10615_001196.flac|12.67|3.6253|i znowu u niej nie będę myślał biedna dziewczyna nie widziała mnie blisko dwie dekady wezwał murzyna czy masz tę klatkę którą dała ci sara wówczas kiedyśmy witali jego świątobliwość pl/6892/6892_10615_001197.flac|15.22|3.8216|więc ty jeszcze nie śpisz odparł tutmozis o bogowie po tylodniowej mordędze myślałem że będę się mógł przedrzemać choćby do wschodu słońca cóż sara będzie tu pojutrze albo ty u niej na folwarku z tamtej strony rzeki pl/6892/6892_10615_001198.flac|12.56|2.7832|gdzież jest ten który nie zaznał goryczy bytu azali jest nim dziecię którego matkę śmierć porywa albo niemowlę któremu przynależną pierś głód wyssał pierwej nim zdążyło przyłożyć usta swoje pl/6892/6892_10615_001199.flac|14.53|3.6453|tym sposobem twoja sara będzie cię kosztowała folwark i dwa talenty rocznie gotowizną a dziesięć krów byczka łańcuch i branzoletę złotą jednorazowo to dasz jej ojcu zacnemu gedeonowi jej zaś samej co ci się podoba pl/6892/6892_10615_001200.flac|11.2|3.8335|na prawo od faraona stanął wielki pisarz na lewo sędzia z laską obaj w ogromnych perukach na znak dany przez sędziego wszyscy usiedli albo uklękli na podłodze pl/6892/6892_10615_001201.flac|16.0|3.5381|tylko rozkaż królu a moi weterani zaraz zrobią ład podchwycił nitager na znak dany przez ministra wojny wbiegło kilku urzędników jeden przyniósł sandały i obuł nitagera inni naprzeciw tronu ustawili kosztowne taborety dla ministra i wodzów pl/6892/6892_10615_001202.flac|11.57|3.8133|a gdybym mu nie przebaczył odeszłabyś nie cicho szepnęła ramzes przyciągnął ją do siebie i namiętnie pocałował oczy płonęły mu dlatego przebaczę mu rzekł pl/6892/6892_10615_001203.flac|17.22|3.7664|oto ażebym odbił ci sarę widzisz jaki zrobiła sobie żart na co ja odpowiedziałem równie żartem ramzes darował mi sforę gończych psów i dwa konie syryjskie gdy mu się sprzykrzyły może więc kiedyś odda mi i swoją kochankę którą będę musiał przyjąć zapewne z dodatkiem pl/6892/6892_10615_001204.flac|13.53|3.9435|dyszący gniewem książę ramzes wdzierał się na pagórek a za nim tutmozis elegantowi przekręciła się peruka sztuczna bródka odpadła więc niósł ją w ręku a pomimo zmęczenia byłby blady na twarzy gdyby nie warstwa różu pl/6892/6892_10615_001205.flac|14.16|3.8373|w otworze sufitu błysnęła szeroka smuga światła było ono mocne lecz łagodne w chwilę później ukazała się w górze lektyka w formie złotej łodzi niosącej altankę z kwiatów słupy były okręcone girlandami z róż pl/6892/6892_10615_001206.flac|12.58|4.0999|zaś w kilka minut po nim przyszedł zaufany sługa asarhadona którego gospodarz zaprowadził do piwnicy i krótko spytał cóż byłem przez całą noc odparł sługa na placu gdzie jest świątynia seta pl/6892/6892_10615_001207.flac|12.11|3.683|o mruczał fenicjanin w tem wszystkiem kryje się bardzo wielkie szelmostwo muszę czem prędzej zawiadomić starszych gminy fenickiej że ten chetyjczyk umie bywać jednocześnie w dwu miejscach pl/6892/6892_10615_001208.flac|17.85|3.7444|zapadła noc ramzes nie kazał służbie nikogo przyjmować i samotny chodził po tarasie swojej willi dumając straszna rzecz tam rozstąpiły się przede mną niezwyciężone pułki nitagera a tu nadzorca więzienia urzędnik śledczy i wielki pisarz zabiegają mi drogę pl/6892/6892_10615_001209.flac|10.91|3.8063|prosty lud chciwie słuchał wieści raz dlatego że zgadzały się z faktami powtóre że opowiadający je człowiek sam wyglądał na ducha przybywał niewiadomo skąd i znikał pl/6892/6892_10615_001210.flac|12.78|3.8767|na jego widok gedeon rzekł do tafet boję się bardzo o moją córkę ale jeszcze bardziej nie chcę spotykać się z jej panem przeskoczył mur i wśród ciemności przez ogród i pola poszedł w stronę memfisu na pl/6892/6892_10615_001211.flac|11.76|3.8007|tu mówił pewny chłop w naszej okolicy kapłan który kuruje na oczy jest taki co goi rany i składa złamane ręce i nogi jest kilku kapłanów którzy uczą pisać i czytać pl/6892/6892_10615_001212.flac|16.46|3.9284|ulica była pełna wzdłuż ścian mieścili się lektykarze wachlarzownicy posłańcy i robotnicy gotowi ofiarować swoją pracę środkiem ciągnął się nieprzerwany łańcuch towarów dźwiganych przez tragarzy osły lub woły zaprzężone do wozów pl/6892/6892_10615_001213.flac|18.92|3.4749|wreszcie rzekł czy wiesz panie że ten ogromny pałac w którym mieszkamy wzniósł tylko jeden budowniczy imieniem senebi który w dodatku umarł przed ukończeniem go a z pewnością zrozumiesz dlaczego wiecznie żyjący ten architekt mógł wykonać swój plan nigdy nie zmęczywszy się i zawsze mając wesoły umysł pl/6892/6892_10615_001214.flac|16.79|3.7973|pochłoń mnie ziemio przeklęty dzień w którym ujrzałem światło i noc w której powiedziano narodził się człowiek w płaszczu sprawiedliwości niema nawet skrawka dla niewolników i sami bogowie nie spojrzą na taki twór który ma ręce do pracy gębę tylko do płaczu a grzbiet pl/6892/6892_10615_001215.flac|11.6|3.194|po wachlarzu poznał że musi to być ktoś wielki a po skórze pantery że kapłan pobiegł więc ku niemu ukląkł i uderzył głową o piasek czego chcesz człowieku zapytał dostojnik pl/6892/6892_10615_001216.flac|12.16|3.7989|w głowie i drżenie we wszystkich członkach potem przyszli reprezentanci niższych klas z darami kupcy ze złotem bursztynem zagranicznemi tkaninami pachnidłami i owocami pl/6892/6892_10615_001217.flac|15.02|3.732|był to cyrkuł zamożny główną arterję tworzyła ulica szeroka na trzydzieści kroków dość prosta wybrukowana płaskiemi kamieniami po obu stronach wznosiły się domy ceglane piaskowcowe lub wapienne wysokie na trzy do pięciu piątr pl/6892/6892_10615_001218.flac|13.36|4.023|teraz w rozmaitych punktach grały trąbki gwałtowną pobudkę biegnijmy wołał zdesperowany tutmozis czy nie słyszysz że w obozie alarm następca tronu prędko zdjął łańcuch ze swej szyi i zarzucił go na sarę pl/6892/6892_10615_001219.flac|11.08|4.0755|to też i nie wypatruj ich bo wkońcu wyda ci się żeśmy wszyscy powinni iść do kopalń odparł ze śmiechem tutmozis pamiętaj że nomarchowie i urzędnicy są pasterzami twego stada pl/6892/6892_10615_001220.flac|16.55|3.4164|tym udało się bez porównania łatwiej aniżeli ramzesowi zadowolić ludzką pożądliwość zanim bowiem minęła godzina interesanci zniknęli z placu niby mgła a ten i ów przez parę dni następnych okładał wodą głowę lub inną rozbitą część ciała pl/6892/6892_10615_001221.flac|16.17|3.4692|wewnątrz płonęły kagańce więc można było widzieć że ściany składają się z desek rzeźbionych jak koronka i że są zabezpieczone od wiatru zasłonami z różnobarwnych tkanin dach budowli tej był płaski otoczony balustradą na nim stało kilka namiotów pl/6892/6892_10615_001222.flac|14.68|3.7799|duch powtórzył adjutant nigdy nie słyszałem gadających duchów choć nieraz trzymałem straż przy świątyniach i grobach prędzej przypuszczałbym że ten który odezwał się do nas jest jakimś twoim przyjacielem dlaczegóżby się ukrywał pl/6892/6892_10615_001223.flac|15.35|3.6185|książę pożegnał urzędnika i polecił nadzorcy ażeby na jego koszt lepiej karmiono oskarżonych o napad następnie rozdrażniony popłynął na drugą stronę ciągle rozszerzającej się rzeki do pałacu ażeby prosić faraona o umorzenie nieszczęsnej sprawy pl/6892/6892_10615_001224.flac|10.82|3.6033|tylko jedno ojcze herhor jest moim wrogiem on oskarżył mnie przed tobą i naraził na taki wstyd mimo pokornej postawy książę gryzł wargi i zaciskał pięści pl/6892/6892_10615_001225.flac|11.85|3.7888|na odgłos trąbki cały tłum zerwał się z ziemi i uszykował w pięć szeregów ramzes otoczony błyszczącym orszakiem dostojników nagle zatrzymał się chcąc najpierwej zdaleka obejrzeć pułk kopaczy pl/6892/6892_10615_001226.flac|10.35|3.7582|czyliż nie widzicie panie że biją nędznego chłopa odparł przewoźnik śmiejąc się musiał coś zbroić więc chodzi mu ból po kościach a cóż ty jesteś pl/6892/6892_10615_001227.flac|17.49|3.5654|pustyni skrzydlate i ogniem ziejące smoki a na dalekich wyspach trapią go olbrzymy których sandał większy bywa od fenickiego okrętu lekarz na ścianie swojej pracowni przedstawiał osoby które dzięki jego pomocy odzyskiwały utracone ręce i nogi nawet zęby i młodość pl/6892/6892_10615_001228.flac|14.53|3.362|następca wychylił się z poza kolumny odprowadzono dutmoze a wprowadzono anupa był to chłop niski na plecach miał jeszcze blizny od kijów powiedz anupa zaczął znowu urzędnik jak to było z tym napadem na ogród następcy tronu pl/6892/6892_10615_001230.flac|11.02|3.8448|mądre są słowa twoje odparł beroes ale tylko w pewnej części potrafię na nie odpowiedzieć miałżebyś nie znać wszystkiego co się stanie zapytał herhor pl/6892/6892_10615_001231.flac|19.11|3.7855|miłość potrzebuje takiej ciszy że wobec niej nawet gniew musi umilknąć tańcząc bawiła się włosami ramzesa obejmowała go za szyję całowała w oczy wreszcie zmęczona siadła u nóg księcia i oparłszy głowę na jego kolanach bystro przypatrywała mu się dysząc rozchylonemi ustami pl/6892/6892_10615_001232.flac|14.86|3.9936|a ja ci mówię przerwał gospodarz że to jest człowiek niebezpieczny udaje mieszczanina choć ma postawę kapłana ty asarhadonie wyglądasz jak arcykapłan a jesteś tylko szynkarzem ława nie przestaje być ławą chociaż ma na sobie lwią skórę pl/6892/6892_10615_001233.flac|13.39|3.6884|spytał gospodarz harrańczyk był pod zieloną gwiazdą przez całą noc i ty go widziałeś i nietylko ja ale policjant asarhadon sprowadził pierwszego sługę i każdemu z nich kazał powtórzyć jego opowiadanie pl/6892/6892_10615_001234.flac|17.35|3.5954|po chwili jego dostojność oswobodzony przeszedł na drugą stronę rowu a żołnierze prawie w powietrzu odnieśli chłopa na koniec maszerującego oddziału dali mu kilkadziesiąt kułaków a zawsze zbrojni w trzciny podoficerowie odliczyli mu kilkadziesiąt kijów i nareszcie rzucili u wejścia do wąwozu pl/6892/6892_10615_001235.flac|17.89|3.8442|książę na ten urząd jest za młody za gorący niedoświadczony czy więc możemy uznać go równym patroklesowi który w dwudziestu bitwach zdeptał etjopów i libijczyków a czy możemy stawiać go obok nitagera którego samo imię od dwudziestu lat przyprawia o bladość naszych wrogów ze wschodu i północy pl/6892/6892_10615_001236.flac|16.51|3.6774|niebardzo bo jak z tego wasza dostojność odejmiesz ze trzy tysiące które są w zastawie u kapłanów i ze dwa tysiące w dzierżawie u naszych fenicjan mówi prawdę wasza miłość rzekł dagon zawsze jednak jego świątobliwości zostaje ze dwa tysiące miast bardzo bogatych pl/6892/6892_10615_001237.flac|10.45|3.0076|serce we mnie zamarło kiedym to usłyszał ciągnął gospodarz ale ciebie nic nie obchodzi oburzył się widząc że nawet straszne posądzenie o szpiegostwo nie zamąciło spokoju chetyjczyka pl/6892/6892_10615_001238.flac|19.76|3.8687|książę poklepał go po kędzierzawej głowie postąpiłeś rzekł jak człowiek mężny daję ci wolność jutro dostaniesz wynagrodzenie i możesz wracać do swoich murzyn zachwiał się i przetarł oczy których białka połyskiwały nagłe upadł na kolana i uderzając czołem w posadzkę zawołał nie odpędzaj mnie od siebie panie pl/6892/6892_10615_001239.flac|13.96|3.7877|sara zawahała się lecz odparła nawet więc może nie zostałaby kochanką nomarchy dziewczynie opadły ręce ze zdziwieniem spoglądała kolejno na obu młodzieńców usta jej drżały a oczy zachodziły łzami pl/6892/6892_10615_001240.flac|11.18|3.4856|zaczęła grać na podwójnym flecie druga wtórowała jej na bębenku a dwie najmłodsze tańczyły dokoła podwórka w taki sposób że prawie nie było gościa któregoby nie zaczepiły ich muślinowe szale pl/6892/6892_10615_001241.flac|14.96|4.0381|włócznie w szeregach przeciwnych zrobił się jakiś ruch przeleciał szmer i również zniżyły się włócznie kto wy jesteście szaleńcy odezwał się potężny głos ze strony przeciwnej następca tronu odpowiedział pl/6892/6892_10615_001242.flac|12.25|3.8832|w razie dowiedzenia mu ponieść taką karę jaka groziła oskarżonym kwestję tę jednak pominięto milczeniem dozorca folwarku usunął się z oczu sądowi wysłany przez następcę do nomesu takens pl/6892/6892_10615_001243.flac|17.02|3.5448|zaś grek prosty jak dziecko zawsze mówiłby prawdę ale tego już nie potrafi oni cały świat widzą inaczej niż my w ich dziwnych oczach każda rzecz tak błyszczy koloryzuje się i mieni jak niebo egiptu i jego woda czy więc można polegać na ich zdaniu pl/6892/6892_10615_001244.flac|11.32|3.4442|lecz gdyby znalazł się jaki nikczemny pisarz egipski który poszedłby tam wytłomaczył królom ich błędy w rządzeniu i zaprowadził naszą urzędniczą hierarchję naszą piramidę pl/6892/6892_10615_001245.flac|19.61|3.8644|około dziewiątej godziny wieczorem phut opuścił zajazd pod okrętem w towarzystwie murzyna niosącego pochodnię pół godziny przedtem asarhadon wysłał na ulicę grobów zaufanego człowieka rozkazując aby pilnie zważał czy harrańczyk nie wymknie się z domu pod zieloną gwiazdą a jeżeliby tak uczynił dokąd pójdzie pl/6892/6892_10615_001246.flac|12.93|3.5933|dziękuję bogom że nie dali mi takiego charakteru jaki ma ramzes jest to najnieszczęśliwszy człowiek w najszczęśliwszych warunkach mógłby mieć najpiękniejsze kobiety z memfisu a pilnuje się jednej aby dokuczyć matce pl/6892/6892_10615_001247.flac|14.09|3.8063|zaś ubezpieczyć się od nadmiernych wylewów wznosili potężne tamy i kopali zbiorniki z pomiędzy których sztuczne jezioro moeris zajmowało trzysta kilometrów kwadratowych powierzchni przy dwunastu piętrach głębokości pl/6892/6892_10615_001248.flac|19.86|3.7491|większość domów osobliwie tych które leżały wśród pól były to gliniane lepianki przykryte słomą i palmowemi liśćmi zato w miastach domy były murowane o płaskich dachach i wyglądały jak białe sześciany podziurawione w miejscach gdzie były drzwi i okna bardzo często na jednym takim sześcianie stał drugi nieco mniejszy pl/6892/6892_10615_001249.flac|19.11|3.4484|czy sprawisz aby jego świątobliwość zrobił wielką wyprawę na wschód a mnie mianował wodzem czy dasz mi choć aby korpus menfi o który prosiłem albo uczynisz mnie w imieniu faraona rządcą nad dolnym egiptem a czy sprawisz aby wszyscy poddani jego świątobliwości myśleli i czuli jak ja jego najwierniejszy pl/6892/6892_10615_001250.flac|17.55|3.636|była to dwupiętrowa sala o ścianach z alabastru na których złotem i jaskrawemi farbami odmalowano najznakomitsze wypadki panowania ramzesa xii-go a więc hołdy składane mu przez mieszkańców mezopotamji poselstwo od króla buchtenu i triumfalną podróż bożka chonsu po kraju buchten pl/6892/6892_10615_001251.flac|10.4|3.5451|w powietrzu jak ucho sięgło rozlegał się szelest przybierającej wody krzyk spłoszonego ptactwa i wesołe śpiewy ludzkie nil przybiera będzie dużo chleba pl/6892/6892_10615_001252.flac|12.61|3.7774|niech jej pan wygna ją z domu jak parszywą świnię a jak dzisiaj odtrąciła mój kielich tak niech przyjdzie czas ażeby ludzie odtrącali jej wyschłą rękę gdy będzie żebrała spragniona o kubek mętnej wody pl/6892/6892_10615_001253.flac|10.38|3.8374|armji która potrzebowała wiele żywności środków i sił pomocniczych egipt zdobył się na taką armję pracowników i jej zawdzięcza swoje wiekopomne dzieła pl/6892/6892_10615_001254.flac|15.79|3.7344|a któż ich lepiej zna odparł posępnie pisarz czyliż nie wyrosłem między nimi czy nie widziałem jak mój ojciec nawodniał grunta oczyszczał kanały siał zbierał a nadewszystko jak płacił podatki o ty nie wiesz co to jest dola chłopa w egipcie pl/6892/6892_10615_001255.flac|15.19|3.3818|bluźnisz książę bo nie znasz wysokich obrzędów religji gdybyś je poznał odpowiedziałbyś na wiele pytań które cię dręczą a gdybyś widział to co ja widziałem uwierzyłbyś że najważniejszą sprawą dla egiptu jest podźwignąć jego świątynie pl/6892/6892_10615_001256.flac|13.98|3.8494|przez całe wieki panuje w niej spokój i cisza lecz nagle zrywa się wewnętrzna burza niewiadomo skąd wylewają się wielkie armje i niszczą spokojnych sąsiadów dziś około niniwy i babelu słychać wrzenie góra dymi pl/6892/6892_10615_001257.flac|18.21|4.1603|lektyka zatrzymała się przed baldachimem pod którym na wzniesieniu stał tron hebanowy faraon zwolna zeszedł z lektyki chwilę popatrzył na obecnych a potem usiadłszy na tronie utkwił oczy w gzems sali na którym była wymalowana różowa kula z niebieskiemi skrzydłami i zielonemi wężami pl/6892/6892_10615_001258.flac|14.68|3.7509|a dostojny dagon nietylko daruje ci ten podatek ale jeszcze za każdego chłopca co rok zapłaci po drachmie biada mi z tobą wrzasnął topiony chłop zgubisz nas wszystkich gadulstwem nie słuchaj jej dobry panie zwrócił się do ramzesa pl/6892/6892_10615_001259.flac|14.39|3.6766|tylko herhor był obojętny patrokles zniecierpliwiony a nitager kiedy niekiedy mącił uroczystą ciszę swoim potężnym głosem za każdym tak nieprzyzwoitem odezwaniem się starego wodza dworacy poruszali się niby spłoszone owce pl/6892/6892_10615_001260.flac|14.61|3.893|bogowie też zleli na ciebie wszystkie dobrodziejstwa dali ci wężową przezorność i wzrok jastrzębia czysta prawda płynie z ust waszej dostojności wtrącił eunana gdyby nie mój dziwny wzrok nie wypatrzyłbym dwu świętych skarabeuszów pl/6892/6892_10615_001261.flac|10.33|3.9284|zbity pokrwawiony a nadewszystko przestraszony nędzarz chwilę posiedział na piasku przetarł oczy i nagle zerwawszy się począł uciekać w stronę gościńca pl/6892/6892_10615_001262.flac|14.66|3.824|słuchajcie proroka chwała ci mężu boży wołał tłum pochylając głowy pobożniejsi upadali na ziemię słuchaj mnie ludu egipski za twoją wiarę w słowa kapłana za posłuszeństwo faraonowi i następcy pl/6892/6892_10615_001263.flac|19.94|3.5122|tu znowu nasza starszyzna zaczęła czuwać nad nim ale nic nie odkryła domyślała się tylko że musi to być wielki pan nie zaś prosty mieszczanin harrański dopiero asarhadon przypadkiem wyśledził a nawet nie wyśledził tylko wpadł na poszlaki że ten niby phut całą jedną noc przepędził w starej świątyni seta która tu wiele znaczy pl/6892/6892_10615_001264.flac|16.35|3.629|trucizna szepnął dagon nóż to rzecz bardzo grubjańska zakonkludował hiram pogładził brodę zamyślił się wkońcu powstał i wydobył z zanadrza purpurową wstęgę na której były nawiązane trzy złote amulety z wizerunkiem bogini astaroth pl/6892/6892_10615_001265.flac|17.03|3.4086|sam wreszcie osądź czy jest rzeczą stosowną ażeby w egipcie jakiekolwiek imię częściej było wymawiane aniżeli faraona i ażeby ktokolwiek stawał między ludem a naszym panem gdybyś zaś pozwolił opowiedziałbym ci jak na tę sprawę zapatrują się kapłani ależ rozumie się mów pl/6892/6892_10615_001266.flac|12.1|4.0272|była to ciężka noc książę przewracał się na łożu i zadawał sobie pytanie czy on nie był ślepym i czy dopiero dzisiaj nie odzyskał wzroku ażeby przekonać się o swym nierozsądku i pl/6892/6892_10615_001267.flac|13.69|3.7575|ale ja ich poszukam wybuchnął książę biegał po komnacie i parskał jak rozgniewane lwiątko gdy nieco uspokoił się rzekł tutmozis nie szukaj panie winy tam gdzie jej nie widać bo nawet świadków nie znajdziesz pl/6892/6892_10615_001268.flac|10.87|3.8728|dagon podskoczył na kanapie niech na niego i jego księstwo trąd padnie wrzasnął on mi właśnie wspomniał ciągnął spokojnie gość że między wami jest pl/6892/6892_10615_001269.flac|19.03|3.3008|tej samej chwili przypomniał sobie dwu ludzi oswobodzonego murzyna który nie czekając na rozkaz był gotów oddać życie za własność księcia i nieznajomego kapłana gdybym miał więcej podobnych im wola moja znaczyłaby w egipcie i za egiptem rzekł do siebie i poczuł niepokonaną chęć odnalezienia owego kapłana pl/6892/6892_10615_001270.flac|18.42|3.1722|tymczasem jedna tancerka została z marynarzami dwie poszły między kupców którzy ofiarowali im wino i ciastka a najstarsza zaczęła obchodzić stoły i kwestować na świątynię boskiej izydy wołała składajcie pobożni cudzoziemcy na świątynię izydy bogini która opiekuje się wszelkiem stworzeniem pl/6892/6892_10615_001271.flac|15.62|3.9715|a gdy nadszedł czas posiłku dla wojska kazał sobie podać i jadł owsiane placki z suszonem mięsem były to najemne pułki libijskie kiedy książę wieczorem kazał im odłożyć broń i pożegnał się z nimi zdawało się że żołnierze i oficerowie ulegli szaleństwu pl/6892/6892_10615_001272.flac|16.21|3.6136|wkrótce wrócił inny posłaniec asarhadon i z tym zeszedł do piwnicy i usłyszał następną relację przez całą noc stałem naprzeciw domu pod zieloną gwiazdą harrańczyk tam był upił się i wyrabiał takie krzyki że aż policjant upominał odźwiernego pl/6892/6892_10615_001273.flac|16.93|4.0761|powiedz mi zatem pentuerze i zapisz to czy godzi się ażeby następca tronu wobec wojska wypowiadał swoją wolę tak czynić może tylko faraon albo zdrajca albo lekkomyślny młodzieniec który z równą łatwością popełnia gwałtowne czyny jak wyrzuca bezbożne słowa pl/6892/6892_10615_001274.flac|19.5|3.8981|starzec był tak wzruszony że zapłakał przedewszystkiem odparł książę odpowiedz mi na to o co pytam bo czyliż można myśleć o budowaniu kanałów i świątyń gdy skarb jest pusty na egipt spadło największe nieszczęście jego władcom grozi ubóstwo to przedewszystkiem należy zbadać i poprawić a reszta znajdzie się pl/6892/6892_10615_001275.flac|11.42|3.5692|podróżny skinął na gospodarza chcę rzekł ażeby ta kobieta była u mnie każ ją zaprowadzić do mego pokoju asarhadon popatrzył mu w oczy klasnął w ręce i wybuchnął śmiechem pl/6892/6892_10615_001276.flac|19.78|3.5678|zapytał majster jak długi upadł twarzą na ziemię i milczał książę wzruszył ramionami i zawołał do robotników jesteście z sochem jesteśmy kopacze z sochem odpowiedzieli chórem dostaliście żołd żołd dostaliśmy jesteśmy syci i szczęśliwi słudzy jego świątobliwości odparł chór wybijając każdy wyraz pl/6892/6892_10615_001277.flac|12.16|3.8313|zwykła historja bandycka tymczasem patrz jakie pieśni śpiewają grecy o trojańskich walkach śmiejemy się z tych cudów i bohaterstw boć nasz rząd miał dokładne sprawozdania o wypadkach pl/6892/6892_10615_001278.flac|17.519625|3.8072|nadewszystko zaś nie mógłbym być następcą faraona jak moi przyrodni bracia z których jeden nie przejdzie pokoju bez oparcia się na dwu niewolnikach a drugi skacze po drzewach pl/6892/6892_10615_001279.flac|10.56|3.7298|najniższe grunta były zalane z wyższych śpiesznie zbierano len winogrona i pewien rodzaj bawełny gdzie z rana było jeszcze sucho tam ku wieczorowi pluskały fale pl/6892/6892_10615_001280.flac|17.41|3.89|książę odparł ze zwykłym chłodem wielki pisarz nie rozumiałem że jedną ręką podajesz skargi a drugą chcesz je usunąć wasza dostojność byłeś obrażonym przez motłoch więc naszą rzeczą było ukarać go jeżeli jednak ty przebaczyłeś państwo nie ma nic do dodania pl/6892/6892_10615_001281.flac|12.12|3.6957|on prawdopodobnie tym samym który powstrzymał tłum od napadu na dom księcia z jednej strony doskonale znał prawo z drugiej umiał kierować tłumami nieoceniony człowiek muszę go mieć pl/6892/6892_10615_001282.flac|14.1|3.7654|byli w piekarniach gdzie wypiekano chleb i suchary dla wojska tudzież w fabryce gdzie robiono konserwy z ryb i mięsa oglądali wielkie garbarnie i warsztaty sandałów huty gdzie topiono bronz na naczynia i oręże potem cegielnie cechy pl/6892/6892_10615_001283.flac|19.52|3.7006|nie to chcieliście mówić przerwała zarumieniona sara ja już nie wiem co chcę mówić od czasu gdym ujrzał ciebie i gdy nasz pan śledząc moje czynności na folwarkach pobił kijem i odebrał zdrowie mojemu pisarzowi który zbierał od chłopów podatek przecie ten podatek nie dla mnie saro tylko dla naszego pana pl/6892/6892_10615_001284.flac|17.02|3.6813|oddaj to ojcu mówił kupuję cię od niego bądź zdrowa namiętnie pocałował ją w usta a ona objęła go za nogi wyrwał się odbiegł parę kroków znowu wrócił i znowu piękną jej twarz i krucze włosy pieścił pocałunkami jakby nie słysząc niecierpliwych odgłosów armji pl/6892/6892_10615_001285.flac|19.33|3.1074|w tej chwili usłyszał między drzewami cichy szelest i delikatne ręce oparły się na jego ramionach cóż saro spytał książę nie odwracając głowy smutny jesteś panie mój odparła nietyle ucieszył się mojżesz widokiem ziemi obiecanej ile ja gdyś powiedział że sprowadzasz się tu aby ze mną mieszkać pl/6892/6892_10615_001286.flac|10.28|3.5535|faraon rządził państwem przy pomocy armji stałej i milicji czy policji tudzież mnóstwa urzędników z których powoli utworzyła się arystokracja rodowa pl/6892/6892_10615_001287.flac|19.19|3.5392|czwarty szereg stanowili tragarze z których każdy miał drąg i dwa kubełki piąty również tragarze lecz z wielkiemi skrzyniami obsługiwanemi przez dwu ludzi przenosili oni wykopaną ziemię przed szeregami co kilkanaście kroków stali majstrowie każdy miał w ręku mocny kij i duży cyrkiel drewniany lub węgielnicę pl/6892/6892_10615_001288.flac|17.96|4.0284|nie litują się oni nad waszą nędzą ale chcą was popchnąć do zniszczenia domu następcy tronu i buntu przeciw faraonowi gdyby zaś udał się ich nikczemny zamiar a z waszych piersi gdyby zaczęła płynąć krew ludzie ci ukryliby się przed włóczniami jak w tej chwili przed mojem wezwaniem pl/6892/6892_10615_001289.flac|17.95|3.8787|świeciło się tylko w mieszkaniach pracujących rzemieślników albo u ludzi bogatych którzy ucztowali na płaskich dachach w różnych domach miasta odzywały się dźwięki arf i fletów śpiewy śmiechy kucie młotów zgrzytanie pił stolarskich czasem okrzyk pijacki niekiedy wołanie o ratunek pl/6892/6892_10615_001290.flac|18.02|3.8576|zeszlij na niegodnego sługę swoje błogosławieństwa i wyciągnij wszechmocne ramię na duchy buntownicze abym mógł okazać moc twoją oto znak którego dotykam w waszej obecności otom jest ja oparty na pomocy bożej przewidujący i nieustraszony pl/6892/6892_10615_001291.flac|17.82|3.7152|co gra na podwójnym flecie i nawet ładnie gra ale tamten który objawił się w ogrodzie następcy tronu nie jest żadnym z nich i oni sami nic o tem nie wiedzą z pewnością musiał to być bożek num albo jakiś duch czuwający nad księciem który oby żył wiecznie i zawsze miał apetyt pl/6892/6892_10615_001292.flac|15.72|3.24|nad główną bramą wisiał model okrętu na frontowej ścianie były obrazy przedstawiające jego świątobliwość ramzesa xii-go jak składa bogom ofiary lub roztacza opiekę nad cudzoziemcami między którymi fenicjanie odznaczali się dużym wzrostem i mocno czerwoną barwą pl/6892/6892_10615_001293.flac|16.94|3.8672|nam córkom judy nie wolno nosić nieskromnych sukien ani tańczyć ani śpiewać pocóżeś się tego uczyła tańczą nasze kobiety i dziewczęta same z sobą na chwałę panu nie zaś poto aby w męskich sercach zasiewać ogniste ziarna pożądliwości pl/6892/6892_10615_001294.flac|18.75|3.5226|ruszyli z miejsca i przeszli kilka dziedzińców w drewnianych klatkach na gołej ziemi roili się w ciasnocie przestępcy skazani na więzienie w jednym budynku rozlegały się straszne krzyki bito dla wydobycia zeznań chcę zobaczyć oskarżonych o napad na mój dom rzekł głęboko wzruszony następca pl/6892/6892_10615_001295.flac|17.54|3.8339|a fenicja spytał herhor strzeżcie się pokusy zawołał beroes gdyby dziś faraon wyciągnął rękę po fenicję za miesiąc armje asyryjskie przeznaczone na północ i wschód zwróciłyby się na południe a przed upływem roku konie ich pławiłyby się w nilu pl/6892/6892_10615_001296.flac|13.79|3.4628|może imię jego ryte w podziemnych i nadziemnych świątyniach przeszłoby do potomności otoczone najwyższą chwałą może on i jego dynastja nie straciliby tronu a egipt uniknął wielkiego wstrząśnienia w najgorszych dla siebie czasach pl/6892/6892_10615_001297.flac|12.07|3.7517|szosa znowu zniżyła się do żyznych okolic a na polach i w zaroślach było widać nieprzerwane szeregi ludzi pracujących choć na pustynię już padał różowy blask a szczyty gór paliły się płomieniem pl/6892/6892_10615_001298.flac|12.47|3.8263|w tem miejscu zatrzymała się straż poprzedzająca książęcą świtę czy znowu spotkamy się ze skarabeuszami zapytał ze śmiechem następca tronu ministra zobaczymy odparł herhor pl/6892/6892_10615_001299.flac|16.31|3.605|czy i ona należy do mego domu niewdzięczniku zawołała uderzając go kwiatem lotosu gotów jesteś za miesiąc o mnie powiedzieć to samo ale ja nie dam zrobić sobie krzywdy jak i twój ojciec jeszcześ mu nie zapomniał pamiętaj że odejdę pl/6892/6892_10615_001300.flac|16.37|3.7396|gdy który wydoi miarę mleka dla siebie albo zarżnie owcę przecie go nie zabijesz ani wypędzisz owiec masz za dużo a o pastuchów trudno namiestnik już ubrany przeszedł do sali poczekalnej gdzie zebrała się jego świta kapłani oficerowie i urzędnicy pl/6892/6892_10615_001301.flac|17.1|3.6572|czy działo się kiedy inaczej choć nasz kraj zawsze był pełen cudzoziemców niekiedy obcych kapłanów i książąt którzy jęcząc w niewoli i ciężkiej pracy z żalu i gniewu mogli rzucać najstraszliwsze przekleństwa ci z pewnością pragnęli na nasze głowy zwalić wszelakie nieszczęścia pl/6892/6892_10615_001302.flac|11.3|3.6772|na tem ułóż sześć tysięcy kamieni wygładzonych to będą wyżsi urzędnicy na tem postaw sześćdziesiąt sztuk pokrytych rzeźbą to będą twoi najbliżsi doradcy i wodzowie pl/6892/6892_10615_001303.flac|12.36|3.8083|czuł tylko że legendowa wojna boga seta z bogiem ozyrysem niczego nie wyjaśnia i wcale nie podaje środków zaradczych książę zaś jako przyszły faraon chciał mieć wielkie dochody takie jak dawni władcy egiptu pl/6892/6892_10615_001304.flac|10.83|3.5435|bo czyliż rodowity i przytomny egipcjanin choćby przez rok nie pobierał żołdu i dwa razy tyle dostał kijów czy ośmieliłby się wpadać do pałacu nomarchy i z takim wrzaskiem wzywać ciebie pl/6892/6892_10615_001305.flac|18.48|3.8223|zaś w imieniu poszkodowanego na własności księcia nie zjawił się oskarżyciel pomimo wywoływań go w sali sądowej i na rynku sprawa o napad upadła i resztę oskarżonych wypuszczono wprawdzie jeden z sędziów zrobił uwagę że wedle prawa dozorca książęcego folwarku powinien mieć proces o fałszywą skargę pl/6892/6892_10615_001306.flac|13.25|3.4488|drapieżca ulitował się nade mną omijał mnie wilk nawet zdradzieckie nietoperze oszczędzały biedną moją głowę a ty egipcjaninie chłop umilkł spostrzegł zbliżający się orszak ministra herhora pl/6892/6892_10615_001307.flac|13.4|3.8455|wszystko mi jedno motłoch to zrobił i motłoch będzie odpowiadał tak nie powie żaden sędzia reflektował tutmozis a przecie ty masz być najwyższym sędzią książę zamyślił się jego towarzysz mówił dalej pl/6892/6892_10615_001308.flac|16.99|3.687|nagle rozległy się prędkie stąpania kilku ludzi i straszny krzyk puśćcie mnie wołał ochrypły głos męski gdzie jest następca gdzie namiestnik w sali zagotowało się kobiety płakały przerażone mężczyźni wołali co to jest zamach na następcę hej warta pl/6892/6892_10615_001309.flac|17.65|3.5788|gardząc jednocześnie czarnymi etjopami żółtymi semitami i białymi europejczykami ten kolor skóry pozwalający odróżnić swojego od obcego przyczynił się do utrzymania narodowej jedności silniej aniżeli religja którą można przyjąć albo język którego można się wyuczyć pl/6892/6892_10615_001310.flac|13.49|3.8939|sala podzieliła się na dwie części jedna była pusta druga zapełniona stolikami i krzesłami dla biesiadników w głębi wznosił się pomost na którym pod kosztownym namiotem z rozsuniętemi ścianami stał stolik i kanapa pl/6892/6892_10615_001311.flac|17.81|3.7956|zszedłszy między winnice pełne dojrzałych gron usłyszeli głos kobiecy który wołał a raczej śpiewał na tęskną nutę gdzie jesteś kureczko moja odezwij się gdzie jesteś ulubiona uciekłaś ode mnie choć sama poję cię i karmię czystem ziarnem aż wzdychają niewolnicy pl/6892/6892_10615_001312.flac|15.68|3.6659|stój krzyknął książę do oprawców którzy ciągnęli chłopa czyńcie waszą powinność zawołał przez nos jegomość w baraniej peruce któż jesteś zuchwalcze który ośmie w tej chwili książę zwalił go przez łeb swoją miarą która na szczęście była lekka pl/6892/6892_10615_001313.flac|11.13|3.7855|się zaś położysz na wygodnej kanapie sen który lubi wygodę siądzie przy tobie i okryje cię swoim wielkim płaszczem który zasłania ludziom nie tylko oczy ale i pamięć pl/6892/6892_10615_001315.flac|16.12|3.4166|powiedz odrazu ile on tobie dał za co za to że ja przyjdę do ciebie i z tym parchem będę robił interes to jest interes dla całej fenicji więc ja na nim zarobku nie potrzebuję odparł oburzony rabsun żeby się tobie tak dłużnicy wypłacali jak to prawda pl/6892/6892_10615_001316.flac|13.98|3.7913|duszy obym mówił stroskany obym nie potrzebował podnieść ręki na samego siebie i w kwiecie wieku osierocić domu pocóżem nieszczęsny przywłaszczając sobie dobra jego świątobliwości faraona nie pomyślał o godzinie sądu pl/6892/6892_10615_001317.flac|17.64|3.55|gdy księżyc chce być zanadto blisko słońca wówczas znika sam i noce są ciemne ale jeżeli zdarzy się tak że księżyc stanie przed słońcem wówczas robi zaćmienie wielki popłoch dla świata i te wszystkie paplaniny przerwał ramzes dochodzą do uszu jego świątobliwości pl/6892/6892_10615_001318.flac|17.45|4.024|gdy zaś zaczną składać raporta nie ufaj zbytecznie papirusowi ale to i owo sprawdź osobiście słyszę że masz oko wodza a jeżeli tak jest jedno spojrzenie nauczy cię o ile są dokładne opowieści członków komisji ale nie śpiesz się ze zdaniem a nadewszystko nie wygłaszaj go pl/6892/6892_10615_001319.flac|14.78|3.3024|czy prędko będzie zwołane spytał pentuer niema jeszcze powodu spróbuję pierwej uspokoić rozhukanego byczka zapomocą ojcowskiej ręki jego świątobliwości a szkoda byłaby chłopca bo ma duże zdolności i energję południowego pl/6892/6892_10615_001320.flac|11.09|4.1102|dla każdego kupca jest jasne że jeżeli phut ma odebrać pięć talentów od kapłana to musi skarbić sobie łaski u wszystkich którzy kręcą się przy świątyniach ale ty już nic nie rozumiesz pl/6892/6892_10615_001321.flac|19.02|3.6411|cóż na to sara spytał książę przez czas układów chodziła między drzewami a gdyśmy zakończyli sprawę i zapili dobrem winem żydowskiem powiedziała ojcu wiesz co że gdyby jej nie oddał tobie weszłaby na skałę i rzuciłaby się głową na dół teraz chyba będziesz spał spokojnie zakończył tutmozis pl/6892/6892_10615_001322.flac|11.5|3.8635|egipt jest to żyzny wąwóz między pustynią libijską i arabską głębokość jego wynosi kilkaset metrów długość sto trzydzieści mil średnia szerokość zaledwo milę pl/6892/6892_10615_001323.flac|13.36|3.3076|a czy twoja córka pojedzie ze mną do harranu spytał phut gospodarz patrzył na niego zdumiony nagle uderzył się w czoło jakby odgadł tajemnicę i schwyciwszy podróżnego za rękę pociągnął go do zacisznej framugi pl/6892/6892_10615_001324.flac|13.47|3.5245|potem niewiadomo skąd ukazał się dziesiętnik policyjny i zaprowadziwszy asarhadona do odległej framugi długo z nim rozmawiał a czcigodny właściciel zajazdu bił się w piersi załamywał ręce albo chwytał się za głowę pl/6892/6892_10615_001325.flac|15.7|3.4479|tym niezmiernym choć niewidzialnym gmachu ludzie są jako mrówki w szczelinie skalnej a faraon jak podróżny architekt który ledwie zdąży osadzić jeden głaz w ścianie i już odchodzi a ściany rosną od pokolenia do pokolenia i budowa trwa dalej pl/6892/6892_10615_001326.flac|17.19|4.0104|i dopóki te trzy czynniki dążyły zgodnie do celów wskazanych przez naturę póty społeczność mogła kwitnąć i dokonywać swoich dzieł wiecznotrwałych łagodny i wesoły a bynajmniej nie wojowniczy lud egipski dzielił się na dwie klasy rolników i rzemieślników pl/6892/6892_10615_001327.flac|19.6|3.4453|pod koniec uczty ta z nich z którą książę najchętniej rozmawiał przyniosła mu kielich wina ramzes wychylił połowę resztę podał jej a gdy wypiła pocałował ją w usta wówczas niewolnicy szybko zaczęli gasić pochodnie motyl przestał poruszać skrzydłami a w sali zrobiła się noc i cisza przerywana nerwowym śmiechem kobiet pl/6892/6892_10615_001328.flac|18.94|3.9901|książę zamiast patrzeć wpadł na ścieżkę i zabiegł drogę śpiewającej było to istotnie piękne dziewczę z greckiemi rysami twarzy i cerą słoniowej kości z pod welonu na głowie wyglądały ogromne czarne włosy skręcone w węzeł miała na sobie białą szatę powłóczystą którą z jednej strony unosiła ręką pl/6892/6892_10615_001329.flac|10.31|3.8603|ale książę zrozumiał o co chodzi fenicjaninowi nie dotykając przeto złotego daru rzekł z twarzą surową czy widzisz dagonie te purpurowe odblaski wewnątrz kielicha pl/6892/6892_10615_001330.flac|10.9|3.7863|niekiedy woda dosięgnąwszy pewnej granicy przekracza ją w okamgnieniu wlewa się w nizinę i tworzy błyszczące jeziorko tam gdzie przed chwilą rozsypywały się w proch zwiędłe trawy pl/6892/6892_10615_001331.flac|13.84|3.5535|tym gmachu są rozmaite wejścia i wyjścia wąskie dla małych i słabych bardzo obszerne a nawet wygodne dla silnych jeżeli tak jest zakiełkowała nowa myśl w księciu to ja zrobię porządek jaki mnie się podoba pl/6892/6892_10615_001332.flac|10.82|3.5367|przy każdym stoliku znajdowały się wielkie wazony z palmami akacjami i figami stół następcy otoczono roślinami iglastemi które w sali rozlewały woń pl/6892/6892_10615_001333.flac|12.78|2.9461|zdawało się że gwałtowny choć niewidzialny wicher dmie w głębi rzeki orze na niej szerokie zagony wypełnia pianą brózdy potem na chwilę wygładza powierzchnię wody a po chwili skręca ją w przepaściste wiry pl/6892/6892_10615_001334.flac|15.92|3.8333|zaprawdę odparł bankier jakżebym nie miał widzieć tej purpury która dowodzi że kielich jest z najczystszego złota a ja ci mówię że to jest krew dzieci zabieranych rodzicom odpowiedział gniewnie następca tronu odwrócił się i wyszedł do dalszych pokojów pl/6892/6892_10615_001335.flac|12.44|3.609|musisz więc dowiedzieć się o ile ten dym zwiastuje nawałnicę i obmyślić środki zaradcze czy potrafię cicho spytał książę trzeba nauczyć się patrzeć mówił władca pl/6892/6892_10615_001336.flac|10.57|3.8356|pijący zaczęli śpiewać krzyczeć i zapraszać do siebie tancerki a między pospólstwem wyniknęła zwada którą jednak dozorcy łatwo uspokoili podniósłszy do góry swoje trzciny pl/6892/6892_10615_001337.flac|19.48|3.4485|pisarz z przerażeniem spojrzał na śmiałka ale faraon rzekł mówi prawdę mój wierny sługa nitager minister wojny ukłonił się teraz sędzia obwieścił wszystkim obecnym kapłanom urzędnikom i gwardji że mogą wyjść na dziedziniec i sam razem z pisarzem skłoniwszy się tronowi pierwsi opuścili salę pl/6892/6892_10615_001338.flac|12.59|3.8139|miarę oczyszczania się wstępuje na wyższe szczeble aby za tysiące czy miljony lat razem z duszami faraonów i niewolników nawet razem z bogami rozpłynąć się w bezimiennym a wszechmocnym ojcu życia pl/6892/6892_10615_001339.flac|14.56|3.4489|ale nigdy nie widziano ażeby z wody wyszedł jakiś nieznajomy człowiek i w majątkach najdostojniejszego następcy tronu bronił zbierania podatków milcz krzyknął ramzes i wynoś się stąd nikt wam nie zabierze dzieci dodał do kobiety pl/6892/6892_10615_001340.flac|12.94|3.9882|żeby nam tylko nie przeszkodziła ta sara żydówka odezwał się po chwili milczenia dagon ona spodziewa się dziecka do którego książę już dziś jest przywiązany gdyby zaś urodził się syn poszłyby w kąt wszystkie pl/6892/6892_10615_001341.flac|16.66|3.4991|daję ci ten oto pierścień z imieniem bogini mut której łaska i roztropność będą ci towarzyszyły do końca ziemskiej wędrówki jeżeli na nią zasłużysz jego dostojność wręczył pierścień eunanie a obecni wydali wielki okrzyk na cześć faraona i zaszczękali orężem pl/6892/6892_10615_001342.flac|15.07|3.8376|co to jest nieporozumienie krzyczał dagon ten rozbójnik okradł mnie zniszczył zrujnował kiedy ja posłałem moje statki za innemi tyryjskiemi na zachód po srebro sternicy łotra hirama rzucali na nie ogień chcieli je zepchnąć na mieliznę pl/6892/6892_10615_001343.flac|10.6|3.3686|pan nasz książę ramzes oby żył wiecznie ma lwie usta i sępią przebiegłość raczył mi wypuścić w dzierżawę swoje majątki co żołądek mój napełniło radością pl/6892/6892_10615_001344.flac|12.03|3.8941|książę stał na środku pokoju i myślał wreszcie mówił tutmozis wszystko zdaje się przemawiać za tem że nieszczęsny bakura był pijakiem albo warjatem a nadewszystko człowiekiem obcego pochodzenia pl/6892/6892_10615_001345.flac|17.26|3.8542|goście i służba z niepokojem przypatrywali się zabawie poskramiacza drżeli gdy drażnił gady zamykali oczy gdy wąż kąsał człowieka lecz gdy psyllo zjadł węża zawyli z radości i podziwu tylko podróżny z frontowej galerji nie opuścił swoich poduszek nawet nie raczył spojrzeć na zabawę pl/6892/6892_10615_001346.flac|17.34|3.9974|tymczasem ostatniej dekady przyszedł do nas ten oto człowiek i każe sobie znowu dać siedem mierzyc pszenicy jakiem prawem pyta mój mąż przecie podatki już zapłacone a on mego męża wali na ziemię kopie nogami i mówi takiem prawem że dostojny dagon pl/6892/6892_10615_001347.flac|17.18|3.7722|szeptała tańcząc wkoło ramzesa niech moje ręce zdejmą ponurość z włosów twoich niech moje pocałunki przywrócą jasne spojrzenie oczom twym niech bicie mego serca napełni muzyką uszy twoje panie egiptu a kysz a kysz on nie wasz ale mój pl/6892/6892_10615_001348.flac|12.84|3.6612|drugi zaufany człowiek gospodarza szedł w pewnej odległości za phutem na węższych ulicach krył się pod domami na szerszych udawał pijanego ulice były już puste tragarze i przekupnie spali pl/6892/6892_10615_001349.flac|14.7|3.6908|przez cały ten miesiąc toczyło się śledztwo w sprawie napadu na dom następcy tronu każdego ranka łódź z urzędnikami i milicją przybijała do jakiegoś folwarku odrywano ludzi od pracy zasypywano ich podstępnemi pytaniami bito kijem pl/6892/6892_10615_001350.flac|13.46|3.7712|tylko bogowie niebiescy wiedzą coby nastąpiło gdyby miały czas rozwinąć się i dojrzeć myśli jakie tej nocy zakiełkowały w duszy księcia może zostawszy faraonem należałby do najszczęśliwszych i najdłużej panujących władców pl/6892/6892_10615_001351.flac|15.33|4.1308|może być i z pewnością tak jest skoro mówisz że losy przez pewien czas będą dla nas niełaskawe lecz jakże tego uniknąć są w nilu miejsca niebezpieczne z których żadna łódź nie ocali się to też mądrość sterników omija groźne wiry pl/6892/6892_10615_001352.flac|18.91|3.3936|gdyby kto mógł wznieść się o dwadzieścia mil w górę i stamtąd spojrzeć na egipt zobaczyłby dziwną formę kraju i osobliwe zmiany jego koloru z tej wysokości na tle białych i pomarańczowych piasków egipt wyglądałby jak wąż który w energicznych skrętach posuwa się przez pustynię do morza śródziemnego pl/6892/6892_10615_001353.flac|12.91|3.3134|a śpiewamy zaczekaj panie mój ja ci zaśpiewam podniosła się z ławki i odeszła w stronę domu wkrótce ukazała się zpowrotem za nią młoda dziewczyna o wylęknionych czarnych oczach niosła pl/6892/6892_10615_001354.flac|19.34|3.7826|nie poznaję syna mego nie widzę w tobie przyszłego pana egiptu dynastja w twojej osobie będzie jak nilowe czółno bez steru wypędzisz z dworu kapłanów a któż ci zostanie kto będzie twoim okiem w dolnym i górnym kraju kto zagranicą a przecie faraon musi widzieć wszystko na cokolwiek pada boski promień pl/6892/6892_10615_001355.flac|16.48|3.74|druga misja którą musisz załatwić jest trudniejsza coś się tam dzieje w asyrji co mój rząd zaczyna niepokoić kapłani nasi opowiadają że za morzem północnem jest piramidalna góra zwykle okryta zielonością u spodu a śniegiem u szczytu która ma dziwne obyczaje pl/6892/6892_10615_001356.flac|12.03|3.9423|zato od innej wysepki odbiło czółno z kilkorgiem płaczących dzieci a jakaś kobieta wszedłszy po pas w wodę wygrażała pięściami wiozą dzieci do szkoły myślał ramzes pl/6892/6892_10615_001357.flac|14.45|3.7285|ale nasza arystokracja która myśli że wojna spłaci fenickie długi a im przyniesie majątek tymczasem rolnicy upadają pod nawałem prac a robotnicy publiczni burzą się z powodu zdzierstwa przełożonych wtrącił pentuer pl/6892/6892_10615_001358.flac|19.79|3.7107|phut chętnie zgodził się na propozycję i oświadczył gospodarzowi że jeszcze dzisiejszego wieczora odpłynie do tebów bodajżeś stamtąd nie wrócił pomyślał gościnny gospodarz bodajżeś zgnił w kopalniach albo wpadł do rzeki na pastwę krokodylom pl/6892/6892_10615_001359.flac|14.61|3.8656|powiedz mi je zgryzota jest jak skarb dany do przechowania póki strzeżemy jej sami nawet sen ucieka od nas i dopiero wtedy robi się lżej gdy znajdziemy drugiego stróża ramzes objął ją i posadził przy sobie na ławce pl/6892/6892_10615_001360.flac|11.82|3.9552|ażeby wszyscy łaziebnicy lektykarze pisarze oficerowie woźnice ażeby oni wszyscy chcieli wojny z asyrją i ażeby następca słyszał o tem od rana do nocy a nawet kiedy śpi pl/6892/6892_10615_001361.flac|18.19|3.8984|krzycząc żyj wiecznie całowali jego ręce i nogi zrobili lektykę z włóczni i płaszczów ze śpiewami odnieśli księcia do miasta a w drodze kłócili się o zaszczyt dźwigania go na ramionach nomarcha i urzędnicy prowincji widząc zapał barbarzyńskich libijczyków i łaskę dla nich następcy zatrwożyli się pl/6892/6892_10615_001362.flac|15.82|3.813|na dziedzińcu wołał tutmozis witaj piękna saro spodziewam się że nas dobrze podejmiesz za muzykę którą ci przysłałem w progu ukazała się sara z obwiązaną głową wsparta na murzynie i służebnicy co to znaczy zapytał zdumiony książę pl/6892/6892_10615_001363.flac|13.55|3.8575|widywano śmierć faraonów po kilkumiesięcznem panowaniu i upadki dynastyj które rządziły dziewięciu narodami bo ci faraonowie dla kadzielnicy zapomnieli o mieczu odparł książę ukłonił się i wyszedł pl/6892/6892_10615_001364.flac|11.8|3.6921|spis tych ludzi będzie złożony u stóp waszych w ciągu miesiąca a ten którego mają w tej chwili dusić czy nie ma prawa korzystać z mojej łaski nadzorca rozłożył ręce i pochylił się w milczeniu pl/6892/6892_10615_001365.flac|15.53|3.1115|my dostojny panie wiedzieć o tem nie możemy gdyż o winie i niewinności rozstrzyga prawo i sąd jedno dla mnie jest pewnem że państwo nie może ścierpieć ażeby wpadano do czyjegoś ogrodu a tem bardziej ażeby podnoszono rękę na własność następcy tronu pl/6892/6892_10615_001366.flac|17.12|3.3313|ale ja jemu kiedy opowiem gdy będzie dobrze usposobiony że ty nietylko jesteś mu wierna jak pies ale nawet nie chciałaś przyjąć złotego kielicha ponieważ on nie kazał ci przyjmować prezentów a ten kielich wierz mi saro skusił już niejedną kobietę i niemałą kobietę pl/6892/6892_10615_001367.flac|17.23|3.8294|czy was tyfon opętał wrzasnął zkolei rabsun będziecie teraz wyliczali miasta faraona bodajby go psyt szepnął dagon zrywając się z krzesła kiedy nad fenicją wisi nieszczęście dokończył rabsun niechże ja się raz dowiem jakie nieszczęście przerwał dagon pl/6892/6892_10615_001368.flac|14.69|3.6878|te najcięższe mechaniczne zajęcia a przedewszystkiem prace w kamieniołomach wykonywali przestępcy skazani przez sądy lub schwytani na wojnie niewolnicy rodowici egipcjanie mieli barwę skóry miedzianą czem chełpili się pl/6892/6892_10615_001369.flac|18.0|3.8374|wy bądźcie moimi świadkami o bogowie ile razy zaskoczyła mnie tutaj noc ile ja tu razy słyszałem płaczliwe głosy hien i widziałem zielone oczy wilków alem nie uciekał bo dokądżebym nieszczęsny uciekł gdy na każdej ścieżce czyhał strach a w tym kanale wolność trzymała mnie za nogi pl/6892/6892_10615_001370.flac|12.31|3.6357|ja myślę że chyba przez następcę tronu mam dużo jego kwitów hiram podniósł do góry rękę i odparł następca bardzo dobrze bo on zostanie faraonem może nawet niezadługo pl/6892/6892_10615_001371.flac|13.09|3.6764|już nie gniewasz się na twego sługę dagona szeptała głaszcząc twarz księcia ramzes chciał ją pocałować w usta lecz zerwała się z jego kolan i uciekła wołając o nie nie można dlaczego pl/6892/6892_10615_001372.flac|16.93|3.8956|został w niej tylko faraon herhor i dwaj wodzowie nakłoń uszy swoje władco i wysłuchaj skarg zaczął nitager dziś z rana kapłan-urzędnik który z twego rozkazu przyszedł namaścić włosy moje powiedział mi ażebym idąc do ciebie zostawił sandały w przysionku pl/6892/6892_10615_001373.flac|12.11|3.9423|mimo bardzo spadzistej drogi książę cwałem zbiegł do swego oddziału do miejsca gdzie stał minister wojny otoczony oficerami co się to dzieje zawołał groźnie dlaczego trąbicie alarm zamiast maszerować pl/6892/6892_10615_001374.flac|14.17|3.4986|tego jednak dnia jego świątobliwość miał dużo ceremonij religijnych i naradę z ministrami więc następca nie mógł się z nim widzieć wówczas książę udał się do wielkiego pisarza który po ministrze wojny najbardziej znaczył na dworze pl/6892/6892_10615_001375.flac|16.61|3.8602|najstarszy rzekł dawniej bywali u nas tacy ale dziś nikt tego nie potrafi obchodzili go ze wszystkich stron dotykali zdrętwiałych członków i z niepokojem patrzyli na jego oblicze żółte i bezkrwiste jak u trupa czy umarł zapytał najmłodszy pl/6892/6892_10615_001376.flac|15.52|3.5601|miejsce gdzie z powodu znalezienia skarabeuszów machiny wojenne musiały skręcić na pustynię a może nawet i to drzewo na którem powiesił się chłop kopiący kanał z tamtego szczytu w towarzystwie tutmozisa spoglądał na kwitnącą ziemię gosen i złorzeczył kapłanom pl/6892/6892_10615_001377.flac|12.16|3.4868|gniew bił mu do głowy a upokorzenie przygniatało go na myśl że on następca tronu dzięki bajkom takich oto istot całe życie kiwających się nad studniami mętnej wody nie został namiestnikiem pl/6892/6892_10615_001378.flac|12.97|3.8619|jesteś łagodniejsza od jagnięcia i cicha jak noc nad nilem pocałunki twoje są jak wonności z kraju punt a uścisk twój słodki jak sen strudzonego nie mam miary na twoją piękność ani słów na zalety pl/6892/6892_10615_001379.flac|11.4|3.9945|a któż się tam włóczy z pochodniami rzekł książę wskazując ręką na dół parku zdejmują z drzewa brata waszej dostojności który tam siedzi od południa i nie chce zejść pl/6892/6892_10615_001380.flac|15.3|3.6472|tutmozis słysząc jaki obrót przybiera rozmowa zwrócił się do nitagera skąd wziąłeś się tutaj dostojny wodzu jeżeli główne twoje siły znajdują się przed naszą armją wiedziałem jak niedołężnie maszeruje oddział z memfis gdy następca gromadzi pułki pod pi-bailos pl/6892/6892_10615_001381.flac|17.36|3.7487|łatwo mi wynieść się odparł poborca bo mam lotne czółno i pięciu wioślarzy ale dajże mi wasza dostojność jakiś znak do pana mego dagona zdejmij perukę i pokaż mu znak na twoim łbie rzekł książę a dagonowi powiedz że mu takie same znaki porobię na całem ciele pl/6892/6892_10615_001382.flac|11.96|3.7755|człowiek pije i płaci na jarmarku coś sprzedaje i otrzymuje w polu sieje i zbiera w grobach dostaje błogosławieństwa od zmarłych przodków jakimże więc sposobem ktoś pl/6892/6892_10615_001383.flac|17.72|3.6699|wówczas powiedziałem że pod memfisem nad nilem dostanie folwark który przynosi dwa talenty rocznego dochodu i nie płaci podatków oburzył się wtedy oświadczyłem że może jeszcze dostać co rok talent złotem i srebrem westchnął i wspomniał że jego córka przez trzy lata kształciła się w pi-bailos pl/6892/6892_10615_001384.flac|13.83|4.0333|ale w kilka dni po awanturze z pisarzem dagona bankier sam odwiedził następcę tronu trzymając coś zasłoniętego w ręku a gdy wszedł do pokoju księcia ukląkł rozwiązał białą chustkę i wyjął z niej prześliczny złoty pl/6892/6892_10615_001385.flac|19.28|3.7999|serdecznie powitany przez półnagich służących z których jedni wybiegli z pochodniami inni padli przed nim na twarz następca wszedł do domu w mieszkaniu na parterze zdjął zakurzoną odzież wykąpał się w kamiennej wannie i narzucił na siebie rodzaj wielkiego prześcieradła które zapiął pod szyją a w pasie przewiązał sznurem pl/6892/6892_10615_001386.flac|14.71|3.9026|ja tam nie pójdę rzekł bankier siadając na kanapie pójdziesz do drugiego pokoju a on w tej samej chwili także tam wejdzie po krótkim oporze dagon ustąpił a w chwilę później na znak gospodarza domu wszedł do drugiej komnaty pl/6892/6892_10615_001387.flac|18.46|3.4602|ty zaś saro wiedz o tem że gdybyś kiedy dopuściła mnie do poufałości z sobą dałbym tobie dwa talenty a twemu ojcu talent i jeszcze wstydziłbym się że daję ci tak mało boś ty warta ażeby pieścił cię sam faraon i następca tronu i dostojny minister herhor i najwaleczniejszy pl/6892/6892_10615_001388.flac|17.85|3.8322|dziesięć lat mały to przeciąg czasu po którym możecie nietylko odzyskać dawne pozycje ale i nas ocalić to prawda rzekł mefres rozważcie tylko ciągnął chaldejczyk jeżeli asyrja z wami będzie prowadziła wojnę pociągnie babilon który brzydzi się wojną pl/6892/6892_10615_001389.flac|15.7|3.5907|mnie tak pochwalił że nie śmiałem się odezwać odparł patrokles zresztą on daleko widzi choć nie wszystko mówi za następcą wcisnęliby się do korpusu rozmaite paniczyki co to ze śpiewaczkami jeżdżą na wojnę i oni zajęliby najwyższe posady pl/6892/6892_10615_001390.flac|18.13|3.6835|ale trzeciego dnia musiał uciec ze swego domu w obręb właściwego pałacu gdzie z powodu gęstej straży a nadewszystko wysokich murów dostęp dla zwykłych ludzi był utrudniony w ciągu dekady poprzedzającej wyjazd przed oczyma ramzesa przemknęli się przedstawiciele całego egiptu jeżeli nie całego ówczesnego świata pl/6892/6892_10615_001391.flac|17.87|3.2971|ogromny motyl coraz szybciej wachlował skrzydłami a w pustej połowie sali rozpoczęło się widowisko pokolei występowały tancerki gimnastycy błazny kuglarze i fechmistrze gdy zaś który okazał niezwykły dowód zręczności widzowie rzucali mu kwiaty ze swych wieńców lub złote pierścienie pl/6892/6892_10615_001392.flac|15.74|3.6904|mimo to ojcze zdajesz się nie ufać grekom bo to szczególny naród ani fenicjanom ani im nie można wierzyć fenicjanin gdy chce widzi i powie prawdę murowaną egipską ale nigdy nie wiesz kiedy on chce powiedzieć prawdę pl/6892/6892_10615_001393.flac|14.6|3.2208|gość pomyślał i odparł teraz rzekłeś mądre słowo więc ja tobie coś powiem przyjdź do mnie i hiram przyjdzie do mnie i wy obaj u mnie obgadacie ten interes dagon przechylił głowę i przymrużywszy oko filuternie zapytał ej rabsun pl/6892/6892_10615_001394.flac|10.68|3.544|od zachodu łagodne ale nagie wzgórza libijskie od wschodu strome i popękane skały arabskie są ścianami tego korytarza którego dnem płynie pl/6892/6892_10615_001395.flac|19.92|3.403|gniew zaś nie godzi się ze sprawiedliwością jak jastrząb z gołębiem o mój ojcze wybuchnął następca jeżeli gniew mnie unosi to dlatego że widzę niechęć dla mnie herhora i kapłanów przecież sam jesteś wnukiem arcykapłana kapłani uczyli cię poznałeś więcej ich tajemnic aniżeli którykolwiek inny książę pl/6892/6892_10615_001396.flac|14.6|3.6275|przeklęty powtórzył jakiś głos i zniszczony i zniszczony w tem widzialnem i tamtem niewidzialnem życiu przez niewysłowione imię jehowa na którego dźwięk ziemia drży morze cofa się ogień pl/6892/6892_10615_001397.flac|16.96|3.5244|woda nilu już odrobinę opadła i poczęła robić się przezroczystą jak kryształ ale jeszcze cały kraj wyglądał niby zatoka morska gęsto usiana wyspami na których wznosiły się budynki ogrody warzywne i owocowe a gdzie niegdzie kępy drzew wielkich służących do ozdoby pl/6892/6892_10615_001398.flac|13.31|3.4472|ależ egipt nie może wyrzec się wpływu nad fenicją przerwał z wybuchem herhor gdyby się nie wyrzekł sam przygotowałby własną zgubę mówił chaldejczyk zresztą powtarzam słowa najwyższego kolegjum pl/6892/6892_10615_001399.flac|16.47|3.874|nie jest wolą mojego ojca ażeby nomarchowie rządzili samowolnie w swoich stolicach a etiopski namiestnik prawie uważał się za równego królowi królów i nie może być wolą mego ojca ażeby jego armja obchodziła dwa złote żuki dlatego że ministrem wojny jest kapłan pl/6892/6892_10615_001400.flac|17.08|4.055|to mówiąc tutmozis posadził ramzesa na kanapie potem przyniósł podstawkę z kości słoniowej w formie księżyca na nowiu i położywszy księcia umieścił mu głowę na podporze następnie opuścił płócienne ściany namiotu sam położył się na podłodze i w kilka minut zasnęli obaj pl/6892/6892_10615_001401.flac|18.34|4.1919|po wielu latach spokoju nagle zaczyna dymić trząść się huczeć a potem wyrzuca z siebie tyle płynnego ognia ile jest wody w nilu ogień ten kilkoma korytami rozlewa się po jej bokach i na ogromnej przestrzeni rujnuje pracę rolników otóż asyrja mój książę jest taką górą pl/6892/6892_10615_001402.flac|16.58|3.3995|misy dzbany i kruże najrozmaitszej formy i wielkości pokryte malowidłami ozdobione głowami zwierząt i ptaków każdy cech składał księciu ofiary ze swoich najpiękniejszych wyrobów zapełniły one dużą salę choć nie było między niemi dwu do siebie podobnych pl/6892/6892_10615_001403.flac|11.32|3.788|bez zawodu musiał włazić i złazić ale może wydłużał się i skracał gdyż był to wielki cudotwórca ledwie rzekł zaraz nil przybierze i wnet nil zaczął przybierać pl/6892/6892_10615_001404.flac|18.34|3.8601|to zgiełk robili na moją cześć jak rozkazano mówił olbrzym moja żona i córka krzyczały razem z innymi oby żył wiecznie a ja skakałem do wody i ciskałem wieńce do statku waszej dostojności za co miano mi płacić po utenie zaś kiedy wasza cześć raczyłeś wjeżdżać łaskawie do miasta pl/6892/6892_10615_001405.flac|16.02|3.3646|pobyt w nomesie aa tak zmęczył następcę tronu że dla odpoczynku i zebrania myśli kazał zaprzestać wszelkich uroczystości na swoją cześć i zapowiedział aby w czasie podróży ludność nigdzie nie występowała z powitaniami dla niego orszak książęcy dziwił się nawet trochę gorszył pl/6892/6892_10615_001406.flac|16.46|3.6597|wołał grożąc ramzesowi książę dopadł swego czółna i wściekły kazał wioślarzowi gonić za zuchwałym urzędnikiem lichwiarza ale jegomość w baraniej peruce rzucił kij i sam wziął się do wioseł jego zaś ludzie pomagali mu tak gorliwie że pościg stał się niepodobnym pl/6892/6892_10615_001407.flac|13.56|3.76|co jabym robił nie wiem rzekł dagon ale w egipcie ja sobie siedzę na jednej kanapie z następcą tronu który dziś jest namiestnikiem zgoda wasza dostojność zgoda wasza miłość reflektował ich gospodarz pl/6892/6892_10615_001408.flac|18.39|3.6566|co ona tam robi myślał książę już dawno nie miałem od niej wiadomości a gdy tak patrzył na wschodnie wzgórza i rozpamiętywał niedawną przeszłość stojący na czele jego świty nomarcha ranuzer był przekonany że książę spostrzegł jakieś nadużycia w fabrykach i medytuje nad sposobem ukarania go pl/6892/6892_10615_001409.flac|15.03|4.0334|jakże inaczej przedstawiały mu się w tych godzinach przestrogi matki powściągliwość ojca w wypowiadaniu najwyższej woli a nawet surowe postępowanie ministra herhora państwo i kapłaństwo w półśnie powtarzał książę oblany zimnym potem pl/6892/6892_10615_001410.flac|16.63|3.7605|paumachiae wzywam was abyście byli świadkami naszych układów i wspierali nasze zamiary rozległ się dźwięk trąb tak wyraźny że mefres schylił się do ziemi herhor obejrzał się zdziwiony a pentuer ukląkł zaczął drżeć i zasłonił uszy pl/6892/6892_10615_001411.flac|11.24|3.3313|w każdym razie ci ludzie szczerze garnęli się do dynastji i gotowi byli służyć jej z prawdziwym zapałem nie jak chłopi którzy odkrzyczawszy powitanie czem prędzej biegli do swoich świń i wołów pl/6892/6892_10615_001412.flac|11.73|3.7504|chcesz powiedzieć wasza miłość odparł dagon że siedem tysięcy miast należy do świątyń i siedem tysięcy do wielkich panów zawsze jednak jego świątobliwości zostaje sześć tysięcy na czysto pl/6892/6892_10615_001413.flac|10.39|3.5329|wtem z poza gór odezwał się dźwięk trąbki wzywają cię zawołał tutmozis a gdybym ja był taki wielki pan jak wasz sezofris pytał książę pl/6892/6892_10615_001414.flac|18.15|3.648|dwaj kapłani cofnęli się do ogrodu a phut został sam noc bezksiężycowa była dość widna zdaleka otulony we mgłę migotał nil wyżej iskrzyło się siedem gwiazd wielkiej niedźwiedzicy nad głową podróżnego wznosił się orjon a nad ciemnemi pylonami płonęła gwiazda pl/6892/6892_10615_001415.flac|17.9|3.869|on nie sądził tylko oburzał się gniew zaś człowieka nigdy nie zwraca się przeciw niemu samemu jak głodna pantera nie żre własnego ciała lecz kręcąc ogonem i tuląc uszy dokoła siebie wypatruje ofiary pl/6892/6892_10615_001416.flac|14.72|4.0962|wszystkie złe duchy wstąpiły do twego serca odpowiedział gospodarz czy wiesz że ta znajomość będzie cię kosztowała ze dwieście drachm może trzysta nie licząc tego co musisz dać służebnicom i świątyni za taką zaś sumę zresztą za pięćset pl/6892/6892_10615_001417.flac|19.65|3.8909|a jego dostojność herhor wśród radosnych okrzyków wsiadł do lektyki i również kazał wyprzedzić maszerujące oddziały kiedy odsunęli się tak że pojedyńcze głosy zlały się w jeden wielki szmer niby szum wodospadu minister wychyliwszy się do pisarza pentuera rzekł pamiętasz ty wszystko tak dostojny panie pl/6892/6892_10615_001418.flac|15.05|3.6722|usiadł w bliskości lampki i wydobył z zanadrza mały sztylet i tabliczkę pokrytą woskiem gdy wszyscy trzej zajęli fotele chaldejczyk zaczął do ciebie mefresie mówi najwyższe kolegjum kapłanów w babilonie święty stan kapłański w egipcie upada pl/6892/6892_10615_001419.flac|16.02|3.448|tymczasem wiadomo jest nietylko w górnym i dolnym egipcie ale u chetów w libji fenicji i w kraju punt że dwadzieścia lat temu dałeś mi prawo stawania przed tobą w sandałach mówisz prawdę rzekł faraon do mego dworu zakradły się różne nieporządki pl/6892/6892_10615_001420.flac|14.58|3.898|na rozkaz księcia wybiegła służba z pochodniami spuszczono psy i przeszukano wszystkie zarośla otaczające dom następcy ale nie było nikogo kto to mógł być pytał tutmozisa wzruszony książę może duch tego chłopa pl/6892/6892_10615_001421.flac|10.17|3.5853|gdy ojciec spyta mnie w jaki sposób napełnić skarbiec nic nie odpowiem chyba powinienbym go namawiać ażeby jeszcze dłużej i częściej modlił się niż to robi dotychczas pl/6892/6892_10615_001422.flac|14.36|3.48|jego świątobliwość ramzes xii-ty jak zwykle przed naradą składał ofiary bogom w swej kaplicy ciągnęło się to dość długo co chwilę z dalszych komnat wbiegał jakiś kapłan albo urzędnik komunikując wiadomości o przebiegu nabożeństwa pl/6892/6892_10615_001423.flac|10.25|3.6705|modląc się tak i łkając monarchini pochyliła się i dotknęła czołem ziemi a w tej chwili rozległ się nad nią cichy szept głos sprawiedliwego zawsze jest wysłuchany pl/6892/6892_10615_001424.flac|13.29|3.9675|nikt nie odpowiedział tylko zdawało się księciu że w smudze światła pochodni palącej się na pierwszem piętrze mignęła naga głowa i skóra pantery kapłan szepnął następca dlaczego on kryje się pl/6892/6892_10615_001425.flac|16.84|3.5983|na całe lata zrobiłaby mnie człowiekiem niezależnym od fenicjan w tej chwili błysnęło w duszy ramzesa dosyć dziwne pojęcie że między chłopami a kapłanami istnieje jakiś głęboki antagonizm przez herhora myślał powiesił się tamten chłop na granicy pustyni pl/6892/6892_10615_001426.flac|14.22|4.2144|pierwsza królowa modli się w pokoju zmarłego syna a wasza dostojna matka przyjmuje posła fenickiego który przywiózł jej dary od kobiet z tyru są i dziewczęta podobno jest kilka każda ma na sobie kosztowności za dziesięć talentów pl/6892/6892_10615_001427.flac|16.39|3.4905|zdawało się że to nie ziemia ale złoty obłok na którym marzenie wymalowało krajobraz farbami ze szmaragdów srebra rubinów pereł i topazów następca wyciągnął rękę patrz zawołał do tutmozisa tam ma być moja ziemia a tu moje wojsko pl/6892/6892_10615_001428.flac|13.32|3.827|głowy dostojna pani przyjęła syna w gabinecie wyłożonym fajansowemi płytami siedziała na inkrustowanem krześle pod palmą u jej nóg na stołeczku leżał mały piesek z drugiej strony klęczała czarna niewolnica z wachlarzem pl/6892/6892_10615_001429.flac|19.24|3.4805|ramzes znał historję swego kraju i pamiętał że w egipcie wiele rzeczy przebaczano wielkim wielki pan mógł zepsuć kanał zabić ukradkiem człowieka drwić pocichu z bogów brać prezenta od posłów obcych mocarstw ale dwa grzechy były niedopuszczalne zdrada kapłańskich tajemnic i zdrada faraona pl/6892/6892_10615_001430.flac|13.11|3.6164|marynarze tragarze rzemieślnicy i wogóle ubożsi podróżni jedli i pili w podwórku które miało mozaikową posadzkę i płócienne dachy rozwieszone na słupkach ażeby wszystkich gości można było mieć na oku pl/6892/6892_10615_001431.flac|13.11|3.3235|tymczasem on nie matce dokucza ale tym wszystkim cnotliwym dziewicom i wiernym żonom które usychają z tęsknoty że następca tronu a w dodatku prześliczny chłopak nie odbiera im cnoty albo nie zmusza ich do niewierności pl/6892/6892_10615_001432.flac|13.4|3.624|rozochocony wioślarz ciągle mówił ale książę już go nie słuchał w jego duszy coraz głośniej odzywały się pytania bardzo bolesne gdyż zupełnie nowe więc te wysepki około których przepływał należały do jego majętności pl/6892/6892_10615_001433.flac|14.84|3.6618|właśnie powrócił tutmozis mistrz we wszelkiej zabawie i przywiózł księciu dobre wiadomości od sary była zdrowa i pięknie wyglądała co dziś mniej już obchodziło ramzesa lecz kapłani postawili jego przyszłemu dziecku tak dobry horoskop że książę był zachwycony pl/6892/6892_10615_001434.flac|12.45|3.8581|w tym czasie ramzes dojeżdżał do pałacu faraona gmach ten stał na wzgórzu za miastem wśród parku rosły tu osobliwe drzewa baobaby z południa cedry sosny i dęby z północy pl/6892/6892_10615_001435.flac|17.44|3.6898|trąbki zagrały do ataku cztery krótkie ale wyprostowane szeregi poszły naprzód wzbił się tuman pyłu i krzyk na cześć ramzesa w parę minut grecy znaleźli się wobec pułków egipskich i zawahali się naprzód wołał następca biegnąc z mieczem w ręku pl/6892/6892_10615_001436.flac|14.66|3.5839|na najwyższych punktach kraju kończono zbierać pewien rodzaj bawełny i po raz drugi kosić koniczynę a zaczynano zrywać owoce tamaryndowe i oliwki pewnego dnia płynąc wzdłuż zalanych folwarków książę spostrzegł ruch niezwykły pl/6892/6892_10615_001437.flac|12.47|3.6561|myśląc o tem książę doznawał wrażenia że jego następcę tronu bezimienny tłum nędzarzy i buntowników gwałtem pcha na szczyt najwyższego obeliska skąd można tylko zlecieć i rozbić się na miazgę pl/6892/6892_10615_001438.flac|14.56|4.1213|na budynku zaś zajętym przez władze administracyjne dzielnicy widać było beczkę do której ludzie rzucali złote pierścienie pisarza któremu ktoś szeptał do ucha i rozciągniętego na ziemi penitenta któremu dwaj inni ludzie bili skórę pl/6892/6892_10615_001439.flac|19.06|3.4661|powoli jednak uspokoiła się a jej aksamitne oczy przybrały zwykły wyraz łagodnego smutku skądeś się tu wziął zapytała ramzesa trochę drżącym głosem widzę że jesteś żołnierz a tu żołnierzom wchodzić nie wolno dlaczego nie wolno bo to jest ziemia wielkiego pana pl/6892/6892_10615_001440.flac|10.46|3.7524|gdy faraon ukazał się jeden z obecnych kapłanów spalił przed nim kadzidło a jeden z urzędników zameldował następcę tronu który niebawem wszedł i nisko ukłonił się ojcu pl/6892/6892_10615_001441.flac|15.15|3.8479|jeszcze przed dwoma dniami matko wiedziałam że jesteś zajęty ale dziś oboje mamy czas i mogę cię wysłuchać tak mówisz do mnie matko że jakby owionął mnie nocny wiatr pustyni i już nie mam odwagi przedstawić ci mojej prośby pl/6892/6892_10615_001442.flac|16.39|3.972|strasznej przysiędze którą zaczął hiram a od połowy wykrzykiwali wszyscy głosami drżącemi ze wściekłości trzej fenicjanie odpoczęli zadyszani potem rabsun zaprowadził ich na ucztę gdzie przy winie muzyce i tancerkach na chwilę zapomnieli o czekającej ich pracy pl/6892/6892_10615_001443.flac|15.78|3.9174|przyszedłszy do sądu wróciłby z niczem jak podróżny który zatrzymuje się w połowie swej drogi i zwraca stopy do domu nie osiągnąwszy celu mądrze mówisz odparł następca powiedz mi jednak czy i jego świątobliwość nie miałby prawa uwolnić tych pl/6892/6892_10615_001444.flac|10.51|3.5375|ten muł i gorący klimat sprawia że egipcjanin zamknięty między pustyniami może mieć trzy zbiory w ciągu roku i około trzystu ziarn z jednego ziarna zasiewu pl/6892/6892_10615_001445.flac|14.04|3.2394|może wstydzi się może sama nie wie odparła w każdym razie podróż ależ ja jej nie mam zamiaru brać zawołał książę tylko dlaczego ona kryje się przede mną jakby dziecko nie było moje pl/6892/6892_10615_001446.flac|13.52|3.5439|wody rzeki są tak przesycone mineralnemi i organicznemi szczątkami że kolor ich staje się brunatnawym więc w miarę opadania wód na zalanych gruntach osadza się muł żyzny który zastępuje najlepsze nawozy pl/6892/6892_10615_001447.flac|17.74|3.7918|biada głowie mojej bodajbym nigdy nie był synem królewskim faraon jako bóg ziemski wie o wszystkiem ale jest zanadto potężny aby miał zważać na pijackie okrzyki żołnierstwa albo na szepty chłopów on rozumie że każdy egipcjanin odda za niego życie a ty najpierwej pl/6892/6892_10615_001448.flac|10.41|3.7027|przyjechał mówię odebrać od jednego kapłana pięć talentów które jeszcze jego ojciec pożyczył a wiesz zacny panie prawił restaurator co mi na to odpowiedział dziesiętnik pl/6892/6892_10615_001449.flac|14.63|3.3587|anael sachiel amabiel abalidot odpowiedział phut bądź pozdrowiony rzekł odźwierny i szybko otworzył bramę przeszedłszy kilkanaście kroków między drzewami phut znalazł się w sieni pałacyku gdzie powitała go znajoma kapłanka pl/6892/6892_10615_001450.flac|11.42|3.6672|nic nie wiem tem gorzej mówił zakłopotany tutmozis nie wiesz więc że od czasu manewrów żołnierze osobliwie greccy w każdym szynku piją za twoje zdrowie pl/6892/6892_10615_001451.flac|15.2|3.3628|ale w duszy miał smutek czując że nie wywiąże się z zadania które włożył na niego ojciec odprowadzony przez rodzinę i dwór otoesa namiestnik z orszakiem swym przeprawił się na prawy brzeg nilu gdzie powitał go dostojny nomarcha ranuzer z panami pl/6892/6892_10615_001452.flac|15.88|4.0491|no później jego świątobliwość popatrzy się w wielkiej sali na balet a następnie przyjmie kąpiel i odprawi modlitwy wieczorne mnie nie kazano przyjąć pytał następca jutro po radzie wojennej a królowe co robią pl/6892/6892_10615_001453.flac|12.29|3.7394|od tej pory książę w czółenku prowadzonem przez jednego wioślarza zaczął zwiedzać chaty w bliskości swego folwarku ubrany w tunikę i wielką perukę z kijem w ręku na którym była wycięta miara pl/6892/6892_10615_001454.flac|13.65|3.9408|więc już ci się nie podobam cicho zapytała sara podnosząc na niego wielkie oczy pełne trwogi och nie wreszcie to przejdzie potem zawołał tutmozisa i murzyna i kazał opowiedzieć wypadki wieczorne pl/6892/6892_10615_001455.flac|17.87|3.8271|ale poco on chodzi do kapłanek przysiągłbym że to wybieg i że gbur chetyjski zamiast na ucztę do kobiet uda się na jakieś zgromadzenie spiskowców złość i chciwość zamroczyły twój umysł odrzekł z powagą kusz jesteś jak człowiek który szukając dyni na figowem drzewie nie widzi figi pl/6892/6892_10615_001456.flac|11.69|3.5338|po tej próbie piastowania najwyższej władzy książę uczuł głęboką wzgardę dla ludzi i wpadł w apatję dwa dni leżał na kanapie z rękoma pod głową bezmyślnie patrząc w sufit pl/6892/6892_10615_001458.flac|10.09|3.7165|albo powiedz mi pentuerze ciągnął minister i zbadaj skąd następca weźmie dwadzieścia talentów na dotrzymanie wojsku obietnicy którą dziś tak nieopatrznie uczynił pl/6892/6892_10615_001459.flac|18.86|3.5009|już ramzes wiedział że albo nie spełni rozkazu faraona albo musi poddać się woli kapłanów co go przejmowało gniewem i niechęcią dla nich nie spieszył się więc do tajemnic ukrytych w świątyni miał jeszcze czas na posty i pobożne zajęcia tem zaś gorliwszy zaczął brać udział w ucztach jakie na jego cześć wyprawiano pl/6892/6892_10615_001460.flac|14.15|3.646|bądź pozdrowiony następco bądź pozdrowiony ministrze wołali oficerowie i żołnierze czerwony krąg słońca już dotknął piasków zachodniej pustyni ramzes pożegnał wojsko i galopem pocwałował do pl/6892/6892_10615_001462.flac|18.93|3.5786|łazienki wszyscy trzej znowu wyszli między drzewa minęli kilka ogrodów wreszcie znaleźli się na pustym placu tam rzekł do phuta jeden z kapłanów są dawne groby tam miasto a tu świątynia idź dokąd chcesz i niechaj mądrość wskaże ci drogę a święte słowa bronią od niebezpieczeństw pl/6892/6892_10615_001463.flac|11.16|3.894|śpiew zbliżał się w stronę podróżnych już śpiewaczka była od nich o kilka kroków gdy tutmozis wsunąwszy głowę między krzaki zawołał spojrzyj-no ramzesie ależ to prześliczna dziewczyna pl/6892/6892_10615_001464.flac|13.12|3.8857|nas gwiazdy mocniej świecą pomyślał phut zaczął szeptać modlitwy w nieznanym języku i skierował się ku świątyni gdy odszedł kilkadziesiąt kroków z jednego ogrodu wychylił się człowiek i śledził podróżnego pl/6892/6892_10615_001466.flac|16.9|3.8795|i to bajka podła bajka zawołał tutmozis mogłeś mnie zapytać o te rzeczy zamiast gadać brednie miałem przecie trzy żydówki kochankami dotychczas mówiłeś prawdę ale teraz kłamiesz odezwała się sara żydówka nie będzie niczyją kochanką dodała dumnie pl/6892/6892_10615_001467.flac|19.07|3.8449|schodzą na ziemię dopiero wówczas gdy bohater który odważył się na czyn nadludzki wyczerpie wszystkie siły tak było z ramzesem wielkim gdy rzucił się między dwa tysiące pięćset nieprzyjacielskich wozów z których każdy dźwigał trzech wojowników dopiero wtedy nieśmiertelny ojciec amon podał mu rękę i dokończył pogromu pl/6892/6892_10615_001468.flac|10.2|3.4556|wszystkie te uwagi z szybkością wichru przelatywały przez głowę następcy gdy siedział na kamiennej ławce ogrodu sary pod kasztanem i patrzył na otaczający go krajobraz pl/6892/6892_10615_001469.flac|14.14|3.9366|przed oczyma wciąż stał mu obraz samobójcy a w sercu nurtowało uczucie że temu pogardzonemu niewolnikowi stała się wielka krzywda tak niezmierna krzywda że nad nią mógł zastanawiać się nawet on syn i następca pl/6892/6892_10615_001470.flac|17.99|3.8285|pobyt księcia w więzieniu nie pozostał bez następstw dla oskarżonych urzędnik śledczy natychmiast zdał raport najwyższemu sędziemu sędzia powtórnie przejrzał sprawę sam zbadał kilku obwinionych i w ciągu kilku dni uwolnił większą ich część a resztę jak najprędzej oddał pod pl/6892/6892_10615_001471.flac|14.03|3.8854|ale jest raczej kupą piasku którą każdy władca przesypuje jak mu się podoba w państwie niema tych ciasnych drzwi zwanych prawami w których przejściu każdy musi uchylić głowę kimkolwiek jest chłopem czy następcą tronu pl/6892/6892_10615_001472.flac|19.49|3.6446|i jeszcze jako dopełnienie wszystkiego trzeba było co rok oczyszczać zamulone kanały poprawiać tamy i budować wysoko położone drogi dla wojsk które w każdej porze musiały odbywać marsze te olbrzymie prace wymagały obok wiadomości z astronomji miernictwa mechaniki i budownictwa jeszcze doskonałej organizacji pl/6892/6892_10615_001473.flac|16.6|3.403|faraon oparł głowę na ręku pomyślał i rzekł odejdźcie w spokoju i łasce mojej uczynię jak nakazuje mądrość i sprawiedliwość dostojnicy skłonili się głęboko a ramzes xii-ty nie czekając na świtę przeszedł do dalszych komnat pl/6892/6892_10615_001474.flac|19.83|3.9891|mimo to właściciel poplamionej tuniki aż usiadł na ziemi a obmacawszy perukę i głowę spojrzał na napastnika zamglonemi oczyma odgaduję rzekł naturalnym głosem że mam honor rozmawiać ze znakomitą osobą oby ci mój panie zawsze towarzyszył dobry humor a żółć nigdy nie rozlewała się po kościach pl/6892/6892_10615_001475.flac|13.71|4.0023|nie bluźnij dziecko moje szepnęła pani z trwogą patrząc na syna w tym kraju widywano dziwniejsze cuda czy nie te spytał z gorzkim uśmiechem syn że ściany królewskiego pałacu podsłuchiwały swoich panów pl/6892/6892_10615_001476.flac|16.2|4.1865|po trzykroć wymawiam imię twoje o izis która rodzisz węże krokodyle i strusie po trzykroć niech będzie pochwalone imię twoje o izis która chronisz ziarna zbożowe od zabójczych wichrów a ciała ojców naszych od niszczącej pracy czasu pl/6892/6892_10615_001477.flac|12.58|3.584|w głębi stał jakiś człowiek z czarną brodą i włosami tak podobny do harrańczyka że przybysz nie mógł ukryć zdziwienia on zastąpi cię w oczach tych którzy cię śledzą rzekła z uśmiechem kapłanka pl/6892/6892_10615_001478.flac|11.65|3.9371|bicie kijem było tak upowszechnione w szczęśliwem państwie faraonów jak jedzenie i spanie bito dzieci i dorosłych chłopów rzemieślników żołnierzy oficerów i urzędników pl/6892/6892_10615_001479.flac|14.2|3.7234|nędznych akacyj które wychylały się z pomiędzy murów jakby miały zamiar uciec stąd na ulicy grobów widok nagle zmienił się miejsce kamienic zajęły rozległe ogrody a wśród nich eleganckie pałacyki pl/6892/6892_10615_001480.flac|16.48|3.8026|zgodnie z wolą ramzesa nie wystąpił lecz chłopi pracujący w polu na widok procesji upadali twarzami na ziemię w ten sposób przeszedłszy kilka pontonowych mostów rzuconych na odnogi nilu i kanały książę nad wieczorem dojechał do miasta anu stolicy prowincji pl/6892/6892_10615_001481.flac|17.3|3.6512|dagon zbladł i odparł spokojnym głosem co gada ten kramarz w tyrze są moi synowie i uczą się żeglarstwa w sydonie siedzi moja córka z mężem połowę mego mienia pożyczyłem radzie najwyższej choć nie mam za to nawet dziesięciu procent a ten kramarz mówi że mnie nie obchodzi fenicja pl/6892/6892_10615_001482.flac|11.29|3.4994|wielki prorok chaldei znowu schylił głowę dla którego niemasz tajemnic na ziemi ani w niebie racz powiedzieć słudze twemu która gwiazda jest najdziwniejsza dziwnym jest hor-set pl/6892/6892_10615_001483.flac|13.54|3.7328|a jednak messu wódz żydowski zrobił ciemność i pomór w egipcie zaoponował jeden głos który to powiedział niech wystąpi naprzód zawołał kapłan wzywam go niech wystąpi jeżeli nie jest wrogiem egipskiego ludu pl/6892/6892_10615_001484.flac|10.84|3.8314|będziemy mieli pieniądze i dla sary rzekł hiram ona nic nie weźmie wybuchnął dagon ta nędzna odrzuciła złoty kosztowny puhar który jej sam zaniosłem pl/6892/6892_10615_001485.flac|12.49|3.6912|podróżny ten miał około czterdziestu lat bujne włosy i brodę kruczej barwy zadumane oczy i dziwnie szlachetne rysy których zdawało się nigdy gniew nie marszczył ani wykrzywiła trwoga pl/6892/6892_10615_001486.flac|11.65|3.9483|trzeba nadewszystko ulżyć nędzy ludu wtrącił pentuer kapłani lud mówił jakby do siebie herhor tu przedewszystkiem trzeba powściągnąć tych którzy pragną wojny pl/6892/6892_10615_001487.flac|11.76|3.8805|około północy stanęła przed domem lektyka i wysiadł z niej adjutant tutmozis gdy ciężko wszedł na taras ziewając książę zerwał się z kanapy jesteś i cóż zawołał ramzes pl/6892/6892_10615_001488.flac|19.35|4.2019|tego samego dnia w memfisie fenicjanin dagon dostojny bankier następcy tronu leżał na kanapie pod werendą swego pałacu otaczały go wonne krzaki iglaste hodowane w wazonach dwaj czarni niewolnicy chłodzili bogacza wachlarzami a on bawiąc się młodą małpką słuchał rachunków które czytał mu jego pisarz pl/6892/6892_10615_001489.flac|11.53|3.8789|przecie taka piękna jak ty kobieta musi posiadać złoto i klejnoty i powinna mieć swego bankiera któryby jej dostarczał pieniędzy kiedy jej się podoba nie zaś tylko wówczas gdy jej pan zechce pl/6892/6892_10615_001490.flac|12.18|4.0221|fenicjanin jest jak woda wiele przynosi i wiele zabiera a wciska się wszędzie trzeba dawać im jak najmniej a nadewszystko czuwać ażeby nie wchodzili do egiptu szparami pokryjomu pl/6892/6892_10615_001491.flac|14.71|3.8715|razu jednego tam za tym wyłomem wyszedł na mnie lew faraon wszystkich zwierząt motyka wypadła mi z ręki więc ukląkłem przed nim i rzekłem te słowa jak mnie widzicie panie czyliż raczyłbyś mnie zjeść jestem przecież tylko niewolnikiem pl/6892/6892_10615_001492.flac|11.01|3.7333|przyszło mu na myśl że ta straż nigdy nie śpi i że pylony nigdy nie jedzą a jednak są odwieczne pylony potężne jak mocarz który je wznosił ramzes wielki pl/6892/6892_10615_001493.flac|13.87|3.8474|jak krowa myśli że ogonem odstraszy muchy tak babie zdaje się że językiem odpędzi poborców a nie wiedzą że obie są głupie tyś głupi przerwała baba słoneczny panie który masz postać królewską pl/6892/6892_10615_001494.flac|18.51|3.1852|naturalnie starzy oficerowie zaczęliby próżnować z gniewu że ich awans ominął eleganci musieliby próżnować dla zabaw i korpus popękałby nawet nie uderzywszy o nieprzyjaciela o herhor to mędrzec bodajby nas nie kosztowała więcej jego mądrość aniżeli niedoświadczenie ramzesa szepnął grek pl/6892/6892_10615_001495.flac|19.14|3.5172|człowieku z dalekiej krainy mówił zniżonym głosem wy chetowie i my fenicjanie jesteśmy braćmi więc szczerze radzę ci nie wdawać się z egipskim sądem bo on ma tylko jedne drzwi przez które się wchodzi ale nie ma tych przez które się wychodzi bogowie przez mur wyprowadzą niewinnego odparł gość pl/6892/6892_10615_001496.flac|14.35|3.7895|gdy po krótkim postoju orszak następcy tronu wyruszył w dalszą drogę jego dostojność herhor siadł na konia i jadąc obok jego dostojności nitagera rozmawiał półgłosem o ludach azjatyckich a przedewszystkiem o rozbudzeniu się asyrji pl/6892/6892_10615_001497.flac|14.61|3.4917|w końcu korytarza były drzwi przybysz znalazł poomacku kołatkę i trzy razy zapukał w odpowiedzi odezwał się głos niewiadomo skąd pochodzący ty który w nocnej godzinie zakłócasz spokój świętego miejsca czy masz prawo tu wchodzić pl/6892/6892_10615_001498.flac|15.56|3.7568|a wszystko to brr robi przeklęta polityka o jak szczęśliwy jestem że nie potrzebuję zgadywać co myślą w tyrze albo niniwie troszczyć się o żołd dla wojska rachować ilu ludzi przybyło czy ubyło egiptowi i jakie można wybrać podatki pl/6892/6892_10615_001499.flac|13.61|3.494|do wąwozu na szosie już nie było nikogo wtedy ramzes skinął na tutmozisa i wskazując mu łysy pagórek szepnął pójdziesz tam do sary rozumiem i powiesz jej ojcu że oddaję mu folwark pod memfisem pl/6892/6892_10615_001500.flac|10.09|3.8834|nie mogę przyjąć szepnęła sara gwałtu krzyknął dagon więc ty saro zapłacisz mi za ten kielich innym sposobem nie mówiąc twojemu panu pl/6892/6892_10615_001501.flac|18.15|3.7872|tu usiadł i śmiało zsunął się w głąb przepaści chociaż w tem miejscu i w tym kraju znajdował się dopiero pierwszy raz przepaść jednak nie była głęboka phut równemi nogami stanął na pochyłej podłodze i wąskim korytarzem zaczął schodzić nadół z taką pewnością jakby drogę znał oddawna pl/6892/6892_10615_001503.flac|19.79|3.4954|zatchnęła się i zaczęła płakać książę czekał cierpliwie aż się uspokoi ale unurzany chłop mruczał ta baba swojem gadaniem nieszczęście na nas sprowadzi a mówiłem że nie lubię jak mi się baby mieszają do interesów tymczasem urzędnik podsunąwszy się do wioślarza spytał go pocichu wskazując na ramzesa kto jest ten chłystek pl/6892/6892_10615_001504.flac|16.63|3.6953|tym ludzkim potoku który płynął roztrącał się sprzedawał i kupował krzycząc rozmaitemi głosami wyróżniali się policjanci każdy miał brunatną koszulę do kolan gołe nogi fartuszek w niebieskie i czerwone pasy krótki miecz przy boku i potężny kij w garści pl/6892/6892_10615_001505.flac|13.47|3.7928|modlił się on i składał ofiary bogini astoreth płacił złotem nie pożyczał pieniędzy wdawał się tylko z fenicjanami i tak wszystkich otumanił że dozór nad nim osłabł a on spokojnie dojechał do memfisu tu pl/6892/6892_10615_001506.flac|19.4109375|3.1727|teraz powiedziałeś mądre zdanie rzekł gospodarz niech ten szczur idzie sobie do kapłanek a od nich w miejsce nieznane mi ale ja za nim poszlę moje źrenice przed któremi nic się nie ukryje pl/6892/6892_10615_001507.flac|10.64|4.0621|twój miecz zwróciła się do ramzesa jest wysadzany szmaragdami a na szyi masz łańcuch takiej roboty jakiego w swoim skarbcu nie posiada nawet nasz pan miłościwy pl/6892/6892_10615_001508.flac|17.85|3.6973|najdostojniejszy władca bardzo łaskawie pożegnał syna swego i następcę ale kierunek spraw państwowych na czas nieobecności powierzył herhorowi książę ramzes tak mocno odczuł ten dowód monarszej nieufności że przez trzy dni nie wychodził ze swojej willi i nie przyjmował pokarmów tylko płakał pl/6892/6892_10615_001509.flac|18.27|3.4618|mylisz się rzekł pentuer eunana od tej pory nigdy nie dojrzy skarabeusza choćby był wielkim jak wół co się zaś tycze owego chłopa czy nie sądzisz że jemu jednak musiało być źle bardzo źle bardzo źle na świętej ziemi egipskiej nie znasz chłopów więc tak mówisz pl/6892/6892_10615_001510.flac|12.92|3.9526|są to budowle niewzruszone z których szczytu widać krańce świata a które będą podziwem najodleglejszych pokoleń w takiem urządzeniu ciągnął minister spoczywa i nasza przewaga nad sąsiadami pl/6892/6892_10674_000000.flac|11.47|3.7987|a kto wie kończył może spodobasz się królowi assarowi i on zechce cię wziąć do haremu w takim razie i ty byłabyś szczęśliwsza i ja odzyskałbym to co wydam na ciebie pl/6892/6892_10674_000001.flac|12.21|3.372|ramzes nagle podniósł głowę lecz w celi nie było nikogo drzwi zamknięte mury grube modlił się więc jeszcze goręcej i tak usnął z twarzą na kamieniach i rozkrzyżowanemi rękoma pl/6892/6892_10674_000002.flac|17.19|3.8765|razem trzysta tysięcy jednorazowo taką sumą można pokryć koszta największej wojny a zostanie jako zysk kilkakroć sto tysięcy niewolników i sto tysięcy rocznej daniny z krajów nowo podbitych potem zaś dokończył książę obrachowalibyśmy się z kapłanami pl/6892/6892_10674_000003.flac|11.68|3.8777|człowiek mówił w zamyśleniu kimkolwiek on jest fenicjaninem czy grekiem może szkodzić tylko podobnym sobie istotom ale nie nam którzy jesteśmy bogami tego świata pl/6892/6892_10674_000004.flac|19.73|3.988|ponad tem zgromadzeniem ludzi unosił się upał i wrzawa przy miejskiej bramie powitali ramzesa jego dworzanie tudzież nomarcha habu z urzędnikami powitanie jednak było mimo życzliwości tak chłodne że zdziwiony namiestnik szepnął do tutmozisa cóż to znaczy że patrzycie na mnie jakbym przyjechał kary wymierzać pl/6892/6892_10674_000005.flac|16.28|3.7494|nauki moi kochani mówił człowiek który nie ma serca do mądrości musi zajmować się pracą ręczną i męczyć oczy ale ten kto rozumie wartość nauk i kształci się w nich może osiągnąć wszystkie władze wszystkie dworskie urzędy pamiętajcie o tem pl/6892/6892_10674_000006.flac|16.81|3.45|nadto zaś w każdym razie świątynia ofiaruje ci dziesięć talentów jeżeli wieść o podobieństwie nędznego lykona do następcy nie rozgłosi się po egipcie rzecz to bowiem gorsząca i nieprzystojna ażeby zwykły śmiertelnik przypominał obliczem swojem osoby które od bogów pochodzą pl/6892/6892_10674_000007.flac|19.64|3.6489|kapłańskiej wkońcu we wszystkich warstwach społecznych panowało przekonanie że książę ramzes aby zapewnić sobie pomoc fenicjan nawrócił się do bogini istar i do niej szczególne okazywał nabożeństwo w każdym razie było rzeczą pewną że następca odwiedzał raz świątynię istar w nocy i widział tam jakieś cuda pl/6892/6892_10674_000008.flac|15.49|3.8586|wreszcie rzekł dobitnym głosem patrząc na urzędników policyjnych słudzy jego świątobliwości oddaję wam tę kobietę którą macie odprowadzić do gmachu sądowego ale syn mój ze mną wtrąciła sara rzucając się do kołyski z pl/6892/6892_10674_000009.flac|12.2|3.6993|gdziekolwiek zwrócił faraon umęczoną źrenicę wszędzie było to samo chłopi modlili się o wypoczynek i zniżenie podatków pisarze aby rosły podatki i nigdy nie kończyła się praca pl/6892/6892_10674_000010.flac|16.41|3.8738|płomień szedł prosto na niego całą szerokością gmachu a oszołomiony nieznanym sobie widokiem książę cofał się wstecz nagle owionęło go świeże powietrze odwrócił głowę był już nazewnątrz świątyni a jednocześnie śpiżowe drzwi z łoskotem zatrzasnęły się za nim pl/6892/6892_10674_000011.flac|15.75|3.8652|wieczności dobrotliwie uśmiechał się i swoją delikatną prawie przezroczystą ręką dotykał kędzierzawej głowy czupurnego chłopca wówczas dziecko naprawdę zostawało księciem pomimo że jego świątobliwość wciąż uśmiechał się w sposób zagadkowy pl/6892/6892_10674_000012.flac|18.53|3.7052|zawołał swoje dzieci na górę i kazał im podpisać akt zrzeczenia się majątku co uczyniły lecz gdy odurzony długim oporem chciał zbliżyć się do tbubui ta go znowu zatrzymała dom ten będzie twoim rzekła ale ja nie jestem pierwszą lepszą jestem czystą dziewicą pl/6892/6892_10674_000013.flac|16.86|3.9504|następcę tak zdziwiło nieoczekiwane odezwanie się jego doradcy że w jednej chwili ochłonął a ochłonąwszy zrozumiał że najwłaściwiej będzie przyznać się do błędu prawdę mówisz wasza dostojność odparł ani armja wodza ani wódz armji nigdy nie powinien opuszczać pl/6892/6892_10674_000014.flac|12.11|3.3706|dadzą mi sargon i namiestnik na sargona zgoda ale księcia nie chcę głupi lykonie czyli nie widzisz dlaczego trochę podoba mi się ten młodzik ciebie przypomina pl/6892/6892_10674_000015.flac|18.94|3.2626|oznaczonej porze czterech najwyższych kapłanów ubrało faraona w nową lnianą szatę odmówiło nad nim wielką modlitwę która stanowczo odpędzała złe moce i usadowiwszy go w prostą lektykę z cedrowego drzewa zanieśli pana do owej pustej komnaty gdzie znajdował się tylko mały stolik pl/6892/6892_10674_000016.flac|11.01|3.0561|patrokles i inni jenerałowie uznali środek ten za bardzo roztropny kapłani milczeli a mentezufis wysłał depeszę do herhora i w ciągu doby otrzymał odpowiedź pl/6892/6892_10674_000017.flac|10.36|3.3584|tu już nie znajdą mnie mruknął ani kapłani ani baby wnet zasnął jak kamień od kilku dni fenicjanka kama czuła się niezdrową pl/6892/6892_10674_000018.flac|11.29|3.8421|ja tak myślę a ja co mam robić spytał książę czując że stało się coś złego spełnić obowiązki naczelnego wodza odparł zimno mentezufis pl/6892/6892_10674_000019.flac|14.7|3.7697|a teraz tutmozisie odpocznij po podróży i bądź u mnie na uczcie dziś w wieczór ci ludzie tak mnie spętali że mogę tylko bawić się więc będę się bawił ale kiedyś pokażę im kto jest władcą egiptu oni czy ja pl/6892/6892_10674_000020.flac|18.41|3.8933|książę słuchał zdumiony we wściekłej kobiecie nie mógł poznać tej kamy którą widział w świątyni tej kobiety nad którą unosiła się namiętna pieśń greka jutro rzekł książę będziesz mogła wyjść do ogrodu a gdy pojedziemy do memfis do tebów będziesz bawiła się jak nigdy pl/6892/6892_10674_000021.flac|14.7|3.3006|pentuer ożywił się lud twój mówił wzruszony za wiele pracuje za duże płaci podatki cierpi nędzę i prześladowania ciężką jest dola chłopa robak pożarł połowę jego zbioru nosorożec drugą pl/6892/6892_10674_000022.flac|15.25|3.9743|jakże wielką zatem jest wola faraona który wzniósł górę kamieni tylko dlatego że mu się tak podobało że on tak chciał choćby nawet bez celu czy i ty panie chciałbyś w podobny sposób dowodzić swojej potęgi nagle zapytał go pentuer pl/6892/6892_10674_000023.flac|13.8|3.85|na te słowa pogrążone w sobie bóstwo otworzyło oczy i padł z nich na świat promień szczęścia od nieba do ziemi zaległa niezmierna cisza ustał wszelki ból wszelki strach wszelka krzywda pl/6892/6892_10674_000024.flac|16.46|3.9876|ciemność pierzcha stamtąd gdzie zwrócisz twoje oblicze a pod blaskiem twoich spojrzeń rosną kwiaty książę znowu zbliżył się do niej ale bądź miłosierny szepnęła przecieżeś ty dobry bóg więc nie możesz zrobić krzywdy twojej kapłance pl/6892/6892_10674_000025.flac|11.34|3.9437|saro zawołał gdybyś miała nil w twojej piersi potrafiłabyś go wypłakać już nie będę odparła lecz jeszcze obfitszy strumień polał się jej z oczu pl/6892/6892_10674_000026.flac|11.07|3.9149|w tej chwili arcykapłan mefres wziął do ręki wielką łyżkę i zaczerpnąwszy z kotła gorącej smoły rzekł podniesionym głosem tak niech ginie każdy zdrajca świętych tajemnic pl/6892/6892_10674_000027.flac|12.24|3.6398|nawet powiększyć obszary a wówczas pomimo fenicjan nasi chłopi mieliby się lepiej a dochody państwa wzrosłyby ale skąd wziąć ludzi wypadek nasunął mu odpowiedź pl/6892/6892_10674_000028.flac|17.04|3.6671|gdyby niewidzialne moce uniosły cię w powietrze powiedzielibyśmy żeś jest narzędziem nieśmiertelnych i słuchalibyśmy twej rady ramzes wzruszył ramionami i ja widziałem duchy robiła je młoda dziewczyna i ja widziałem w cyrku leżącego w powietrzu kuglarza pl/6892/6892_10674_000029.flac|19.51|3.9547|znudzony i zirytowany książę opuścił ją czem prędzej pomimo błagań aby został gdy jednak spytał służbę o ów welon szatna przyznała że to nie był welon kamy ale że go ktoś podrzucił następca kazał podwoić warty w pałacu i dokoła pałacu i zdesperowany wracał do swego mieszkania pl/6892/6892_10674_000030.flac|14.03|3.7774|niema potrzeby wiem co się dzieje na naszej zachodniej granicy a raczej nie ja wiem tylko moi kucharze chłopcy stajenni i pomywaczki może więc zechcecie teraz czcigodni ojcowie i mnie wtajemniczyć w wasze plany pl/6892/6892_10674_000031.flac|14.16|3.7066|kto napadł sargona lykon grek który śpiewa w naszej świątyni odparła wciąż klęcząc fenicjanka aha więc to on wtedy śpiewał pod twoim domem i on jest tak podobny do mnie pl/6892/6892_10674_000032.flac|10.08|3.5176|niech będzie śmierć i niech mnie zabierze odparł następca zmienionym głosem kapłan spojrzał na niego z podziwem nie przypuszczał w nim podobnej zawziętości pl/6892/6892_10674_000034.flac|11.13|3.9654|skąd czy sądzisz że w dzień nie widuję obcych ludzi którzy ukazują się pod pałacem i znikają nim zdołam zawołać na służbę a w nocy czy nie słyszę szeptów za ścianą pl/6892/6892_10674_000035.flac|16.77|3.5154|książę uczuł że gwałtowność wichru słabnie i gorąco się zmniejsza skłębiony w górze piasek zaczął spadać na ziemię niebo zrobiło się popielate potem rude potem mlecznej barwy potem wszystko ucichło a za chwilę znowu runął grzmot i zawiał chłodny wiatr z północy pl/6892/6892_10674_000036.flac|18.56|3.9704|jeszcze co aha już wiem i jeszcze dziękuję ci że tak pięknie na dworze że rosną kwiaty śpiewają ptaki i że palma rodzi słodkie daktyle a za te dobre rzeczy które nam darowałeś niechaj wszyscy kochają cię jak ja i chwalą lepiej ode mnie bom jeszcze mały i nie uczyli mię mądrości pl/6892/6892_10674_000037.flac|17.25|3.9149|to znowu przypomniawszy sobie że jest miesiąc misori że już rok upłynął od manewrów w pustyni uczuł tęsknotę po pustyni jakżeby chętnie siadł na swój lekki wóz zaprzężony w parę koni i leciał gdzieś naprzód gdzie nie było tak duszno a drzewa nie zasłaniały widnokręgu pl/6892/6892_10674_000038.flac|11.57|3.951|dusza zabalsamowanego może tysiące lat żyć na tej ziemi i cieszyć się jej pięknością ale egipscy kapłani wodzu niech to nie obraża twoich uszu nienawidzili patroklesa pl/6892/6892_10674_000039.flac|14.76|3.8771|zaprowadził go do chaty i prawił masz tu cztery czepce i fartuszki dwie płachty na niepogodę i dwie pary sandałów tu masz ognisko tu ławę na której można sypiać stępę do tłuczenia pszenicy i dzieżę do ciasta pl/6892/6892_10674_000040.flac|13.67|3.6719|w miarę nadchodzących wiadomości własną ręką oznaczał na mapie ruchy wojsk egipskich i stanowiska nieprzyjaciół przejeżdżał tak prędko z miejsca na miejsce że wszędzie go oczekiwano a mimo to spadał nagle jak pl/6892/6892_10674_000041.flac|10.29|3.6714|wstań pentuerze więc ja więc ja nagle wziął za ramię kapłana i obrócił go ku sfinksowi spojrzyj na niego rzekł pl/6892/6892_10674_000042.flac|12.85|3.5979|książę był między nimi najprzytomniejszy jeszcze bowiem nie leżał ale siedział na fotelu trzymając na kolanach dwie piękne tancerki z których jedna poiła go winem druga oblewała mu głowę silnemi wonnościami pl/6892/6892_10674_000043.flac|17.76|3.8476|gdy słońce weszło ostatni wóz obozowy był już daleko za miastem a dostojny nomarcha pi-bast mówił do swojej służby teraz idę spać i biada temu kto zbudzi mnie przed ucztą wieczorną nawet boskie słońce odpoczywa po każdym dniu ja zaś od pierwszego chatka nie kładłem się pl/6892/6892_10674_000044.flac|18.74|3.9985|książę widział że po każdej takiej ulewie gromadka libijczyków rozpraszała się a bardzo często jeden zostawał na miejscu mimo to libijskie szeregi uformowały się i cofnęły za linję pocisków wysunęli się zaś naprzód ich procarze i z równą szybkością i spokojem zaczęli odpowiadać pl/6892/6892_10674_000045.flac|17.82|3.7914|do celi zapukał arcykapłan świątyni ptah święty sem pokój wam rzekł wchodząc błogosławieństwo sercu twemu przyszedłem bo tak podnosicie głos jakby stało się jakieś nieszczęście chyba nie przeraża was wojna z nędznym libijczykiem mówił pl/6892/6892_10674_000046.flac|11.56|3.5283|przerażenie nomarchy wzrosło kazał przyprowadzić służbę sary a jednocześnie posłał po arcykapłana mefresa mentezufis bowiem jako przedstawiciel ministra wojny pojechał z księciem pl/6892/6892_10674_000047.flac|18.18|3.9717|bo też ona nie zabiła swego dziecka odparł gniewnie mefres więc kto ten którego widziała służba kiedy wpadł do domu sary i w chwilę później uciekł ten który idąc na nieprzyjaciela zabrał z sobą fenicką kapłankę kamę która splugawiła ołtarz ten wreszcie pl/6892/6892_10674_000048.flac|18.25|3.6514|odezwały się trąbki świstawki i przekleństwa barbarzyńskich oficerów nawołujących do porządku ci którzy siedzieli zerwali się którzy pili wodę schwyciwszy broń biegli do swoich chaotyczne tłumy poczęły rozwijać się w szeregi a wszystko wśród wrzasków i tumultu pl/6892/6892_10674_000049.flac|15.17|4.0237|na ustach łagodny uśmiech dla ziemskich potęg i chwały we wzroku oczekiwanie na coś co ma przyjść lecz niewiadomo kiedy przyjdzie wkrótce od przewozu wrócili dwaj posłańcy z zawiadomieniem że czółna będą gotowe pl/6892/6892_10674_000050.flac|10.6|3.5413|najlepszą wreszcie maską następcy wobec kapłańskich dostojników była ruchliwość jego charakteru wszyscy pamiętali jak łatwo w roku zeszłym przerzucił się od pl/6892/6892_10674_000051.flac|18.32|3.7783|tu mieszka hiram odparł nomarcha książę tyryjski człek wielkiego miłosierdzia codzień rozdaje hojną jałmużnę więc zbiega się ubóstwo książę odwrócił się na koniu popatrzył i rzekł widzę tu robotników królewskich więc i oni przychodzą po jałmużnę do fenickiego bogacza pl/6892/6892_10674_000052.flac|10.84|4.0776|do cichego folwarku sary i jak w ostatnich czasach kolejno zapalał się do uczt do zajęć administracyjnych do pobożności aby znowu powrócić do uczt pl/6892/6892_10674_000053.flac|14.3|3.8272|nie wiem spędziłem przeszło miesiąc w świątyni właśnie tam można było dowiedzieć się o wszystkiem wasza dostojność mi powiesz zawołał namiestnik uderzając pięścią w stół nie lubię ażeby bawiono się moim kosztem pl/6892/6892_10674_000054.flac|14.1|4.0174|książę jednego był pewny że on patrzy myśli i oczekuje na coś ze spokojnym uśmiechem godnym nadprzyrodzonej istoty i jeszcze zdawało mu się że gdy to coś ukaże się na horyzoncie pl/6892/6892_10674_000055.flac|13.7|3.5861|tobą z tobą biedna kobieto rzekł nomarcha i zasłonił twarz dostojnicy wyszli z komnaty oficer policyjny kazał przynieść lektykę i z oznakami najwyższego szacunku sprowadził nadół sarę pl/6892/6892_10674_000056.flac|16.79|3.9811|milczał na szczęście zbliżali się do pałacu rządowego i ramzes zapomniał o hiramie przez kilka dni ciągnęły się uczty na cześć namiestnika ale książę nie był niemi zachwycony brakło na nich wesołości i zdarzały się nieprzyjemne zajścia pl/6892/6892_10674_000057.flac|11.53|3.7718|słusznie będzie ukarana za kłamstwo odparł arcykapłan wasza dostojność myślisz jestem pewny że bogowie znajdą i osądzą prawdziwego mordercę pl/6892/6892_10674_000058.flac|16.94|3.7824|z drugiej strony ramzes nie przypuszczał że kapłani nawet zawierając tak szpetny traktat z asyrją dopuszczali się zdrady nie to nie byli zdrajcy ale rozleniwieni dygnitarze dogadza im pokój gdyż i wśród spokoju mnożą swoje skarby i rozszerzają władzę pl/6892/6892_10674_000059.flac|16.36|3.4088|pytano się o to cudownego beroesa odparł mefres ale święty mąż powiedział że w tej sprawie chce milczeć dodał też że choćby nawet ktoś podsłuchał ich układów i doniósł o tem fenicjanom egipt ani chaldea nie poniosą żadnej szkody pl/6892/6892_10674_000060.flac|19.25|3.9766|o dziewiątej rano przed namiot księcia zajechał jego złocisty wóz wojenny konie ubrane w strusie pióra rwały się tak że każdego z nich musiało pilnować dwu masztalerzy ramzes wyszedł z namiotu siadł na wóz i sam ujął cugle a miejsce woźnicy zajął przy nim kapłan pentuer doradca pl/6892/6892_10674_000061.flac|10.0|3.4845|na czele maszerowało kilkunastu jeźdźców z których jeden odziany w białą płachtę siedział na koniu jak na ławie zwiesiwszy obie nogi na lewą stronę pl/6892/6892_10674_000062.flac|17.19|3.3551|książę zgodził się z ochotą ale podejrzenia jego wzrosły wczoraj myślał mentezufis gromił mnie jak leniwego ucznia i jeszcze łaska bogów że nie obił mi grzbietu kijem a dziś przemawia do mnie jak posłuszny syn do ojca i prawie pada na brzuch swój pl/6892/6892_10674_000063.flac|13.87|3.7846|strzeż się książę mówiła z wyzywającem spojrzeniem fenicja jest potężna a jej bogowie co mnie obchodzą twoi bogowie albo fenicja gdyby ci włos spadł zdeptałbym fenicję jak złą gadzinę pl/6892/6892_10674_000064.flac|19.88|3.9076|kuglarza tylkoś nie dojrzał cienkich sznurków które trzymali w zębach czterej jego pomocnicy wtrącił mentezufis książę znowu roześmiał się i przypomniawszy sobie co mu tutmozis opowiadał o nabożeństwach mefresa rzekł szyderczym tonem za króla cheopsa pewien arcykapłan chciał koniecznie latać po powietrzu pl/6892/6892_10674_000065.flac|14.97|3.3928|wrzawa kotłowała się tak straszna że nie można było zorjentować się co oznacza gniew triumf czy klęskę wtem prawe skrzydło zaczęło w dziwaczny sposób wyginać się i cofać poza niem ukazał się nowy tuman kurzu pl/6892/6892_10674_000066.flac|15.19|3.8803|obok w płaszczu śnieżnej białości kroczył pobożny istubar a za nimi strojni panowie asyryjscy nieśli dary dla księcia sargon zbliżył się do podwyższenia i rzekł w języku asyryjskim co natychmiast tłomacz powtórzył w egipskim pl/6892/6892_10674_000067.flac|15.53|3.4986|daj mi spokój odparła grek pochwycił ją za kark nędznico rzekł czy nie rozumiesz że nim słońce wejdzie uwiężą cię i za parę dni uduszą jestem chora gdzie klejnoty stoją pod łóżkiem pl/6892/6892_10674_000068.flac|15.71|3.8495|więc mu odpowiedz wybuchnął książę iż nie rozumiem na mocy jakiego prawa przemawia do mnie niby równy mi dostojeństwem mentezufis zmieszał się co jeszcze więcej rozgniewało księcia któremu wargi zaczęły drżeć i znowu zapłonęły oczy pl/6892/6892_10674_000069.flac|12.67|3.8458|dlaczego ja przeciw wrogom egiptu nie miałbym użyć żmii i im plastyczniej wyobrażał sobie przewrotność kamy tem bardziej pożądał jej dusze bohaterskie niekiedy szukają niebezpieczeństwa pl/6892/6892_10674_000070.flac|17.22|3.7969|już w świątyni hator nacisk ten wydawał mu się podejrzanym wojna bowiem mogła dostarczyć państwu kroci tysięcy niewolników i podźwignąć ogólny dobrobyt kraju dzisiaj zaś wydaje się tem konieczniejszą że przecież egipt ma do odebrania sumy zaległe i do zdobycia nowe pl/6892/6892_10674_000071.flac|14.57|3.4474|oczywiście szeptali panowie w dalszym ciągu że dynastja jest opętana przez kapłanów nie ufa szlachcie egiptowi zaś grożą wielkie nieszczęścia ciche gniewy prędko zamieniły się w ciche narady mające nawet pozór spisku pl/6892/6892_10674_000072.flac|17.59|3.8182|książę znowu odsunął się i otrząsnął jakby pragnąc zrzucić z siebie ciężar kama patrzyła na niego z pod opuszczonej powieki i uśmiechnęła się nieznacznie gdy milczenie trwało zbyt długo spytała kazałeś mnie wezwać władco oto jestem i czekam abyś mi objawił wolę twoją pl/6892/6892_10674_000073.flac|15.23|4.1248|po chwili zaczęły się pobożne śpiewy w czasie których ukazało się na wewnętrznej ścianie skrzyni jasne kółko wnet jasna barwa zmętniała książę zobaczył piaszczystą równinę wśród niej skały a przy nich azjatyckie placówki kapłani pl/6892/6892_10674_000074.flac|18.21|4.009|mentezufis pożegnał go książę został sam w jego sercu i głowie huczało a więc miał słuszność hiram że oni nas oszukują myślał ramzes teraz i ja już jestem pewny że nasi kapłani zawarli z chaldejskimi jakąś umowę którą jego świątobliwość będzie musiał zatwierdzić pl/6892/6892_10674_000075.flac|15.64|3.1571|im zaś skarbów zabraknie święci mężowie utracą wszelką władzę nawet przestaną robić cuda bo i do tego potrzebne są złote pierścienie książę skierował rozmowę na inne przedmioty wreszcie dał znak tutmozisowi że może odejść pl/6892/6892_10674_000077.flac|17.47|3.4472|gdyby więc znalazł się winowajca należy okazać mu miłosierdzie święty zaiste święty to mąż szeptał sem a co wasza dostojność rzekł mefres do sema sądzisz o księciu następcy i niepokojach jakie wywołało jego postępowanie pl/6892/6892_10674_000078.flac|19.46|4.1123|ramzesowi płonęły oczy rozszerzyły się nozdrza szumiało mu w głowie ta sama kobieta przed kilku miesiącami zrobiła na nim małe wrażenie ale dziś gotów był dla niej popełnić nawet szaleństwo zazdrościł grekowi a jednocześnie czuł nieopisany żal na myśl że gdyby ona została jego kochanką musiałaby umrzeć pl/6892/6892_10674_000079.flac|13.15|3.9491|no i dopiero wtedy satni wszedł do jej pokoju i spoczął na jej hebanowem łożu wykładanem kością słoniową tbubui dobrze robiła nie wierząc zapewnieniom mężczyzn rzekła zirytowana pl/6892/6892_10674_000080.flac|14.24|3.2581|przecie wiesz że w świątyniach uznają tylko jedynego oni też robią cuda z których się śmieją tylko chłop po dawnemu bije czołem przed posągami ale już robotnicy wątpią o wszechmocności ozyrysa horusa i seta pl/6892/6892_10674_000081.flac|13.5|4.1029|przetarł oczy rozejrzał się księżyc z najwyższego punktu na niebie zniżał się już ku zachodowi obok kolumny ramzes znalazł swój miecz i burnus podniósł je i zeszedł ze schodów jak pijany pl/6892/6892_10674_000082.flac|18.57|4.1799|książę słuchając doznawał takich uczuć jakby go przewracano na łożu wybitem sztyletami i jeszcze podkładano ogień mentezufis chciał podnieść się namiestnik zatrzymał go jeszcze słowo mówił łagodnie jeżeli egipt jest tak słabym że nie wolno nawet wspominać o asyryjskich daninach pl/6892/6892_10674_000083.flac|16.66|3.4054|tutmozis pogardliwie machnął ręką albożeśmy to chłopi czy pastuchy ażeby lękać się bogów z których drwią żydzi fenicjanie i grecy a lada najemny żołnierz znieważa ich bezkarnie kapłani to wymyślili brednie o bogach w których sami nie wierzą pl/6892/6892_10674_000084.flac|12.91|3.891|przysiągł że gdy fenicjanie połączą się z policją grek musi wpaść w ich ręce ale naczelnik policji począł trząść głową wątpisz spytał go książę tak panie pl/6892/6892_10674_000085.flac|18.7|3.8616|jedni mówią że zapił się drudzy że to kara bogów twarz miał siną a usta pełne piany jak tamten niewolnik w atribis pamiętasz go nazywał się bakura i wpadł do sali uczty ze skargami na nomarchę rozumie się że tej samej nocy umarł z pijaństwa co pl/6892/6892_10674_000086.flac|15.64|3.9501|czego zaś nie zjedli bogowie to dostawało się kapłanom i najwyższym osobom dworu ku wieczorowi jego świątobliwość przyjmował wizytę pani nikotris matki następcy tronu patrzył na religijne tańce i przysłuchiwał się koncertowi pl/6892/6892_10674_000087.flac|17.77|3.8373|raczej bądź spokojny jak bóg amon który pogardza swymi wrogami i nie cieszy się z ladajakich triumfów nareszcie pokutujący libijczycy stanęli przed obliczem księcia który ze złocistego wozu patrzył na nich jak srogi hipopotam na kaczęta nie mające gdzie ukryć się przed jego mocą pl/6892/6892_10674_000088.flac|18.99|3.9681|gdybyś mnie kochał najlepiej uczyniłbyś mnie pierwszą osadziłbyś mnie w pałacu który zajmuje ta żydówka sara i mnie dałbyś wartę nie jej tam przed posągiem astoreth byłam najpierwszą ci którzy składali hołd bogini klękając przed nią patrzyli na mnie a tu co pl/6892/6892_10674_000089.flac|11.13|3.6822|na intencję żeby dobry bóg błogosławił orężowi egipskiemu i pognębił libijczyków zaś na wodza ich musawasę aby zesłał trąd ślepotę i szaleństwo pl/6892/6892_10674_000090.flac|10.69|3.9056|zaręczam że tak jest odparł kapłan i że zrobione będzie wszystko co potrzeba abyś znalazł ich panie szczęśliwymi gdy i tobie kiedyś uprzykrzy się ziemski żywot pl/6892/6892_10674_000091.flac|12.39|3.7341|czy śledził niepokojący wzrost monarchji asyryjskiej czy natrętną bieganinę fenicjan czy narodziny grecji a może przyszłe zdarzenia gotujące się nad jordanem któż zgadnie pl/6892/6892_10674_000092.flac|17.95|3.8154|ten człowiek odparł oburzony naczelnik należy do mnie ja go schwyciłem i ja otrzymam od księcia nagrodę mefres powstał i wydobył z pod ornatu złoty medal w imieniu najwyższej rady której jestem członkiem mówił mefres rozkazuję ci oddać nam tego człowieka pl/6892/6892_10674_000093.flac|15.56|3.6259|piramidy o których mówił mi herhor że są obrazem naszego państwa są budowane na wzór skalistych szczytów a i nasze świątynie z ich pylonami i obeliskami z ich ciemnością i chłodem czyliż nie przypominają pieczar i gór ciągnących się wzdłuż pl/6892/6892_10674_000094.flac|14.53|3.7791|nieostrożną nogę w nocy warty dały znać że tłum żebrzących o łaskę libijczyków już wszedł do wąwozu jakoż nad pustynią widać było łunę ich ognisk pl/6892/6892_10674_000095.flac|19.08|3.6521|namiestnik siedział jeszcze chwilę i pożegnał posła zaś wychodząc pomyślał że jednak asyryjczycy pomimo barbarzyństwa nie są złymi ludźmi skoro umieją odczuć wspaniałomyślność sargon zaś był tak podniecony że kazał natychmiast przynieść wina i pił pił od południa aż do wieczora pl/6892/6892_10674_000096.flac|15.6|3.6122|książę słuchał z uwagą w duchu jednak przyznał że niewiele rozumie zarazem przypomniał sobie cel swojego przybycia do świątyni i nagle zapytał wielkiego lekarza mieliście święci ojcowie pokazać mi tajemnicę skarbu faraona czy mają być nią te rzeczy które widziałem pl/6892/6892_10674_000097.flac|15.63|3.8973|robiło mu to dziwną przyjemność gdy myślał że kapłani oszukali się na jego rachunek postanowił i nadal utrzymywać ich w błędzie więc bawił się jak szalony istotnie kapłani a przedewszystkiem mefres i mentezufis oszukali się i na ramzesie i na pl/6892/6892_10674_000098.flac|16.98|3.609|wówczas jeden z niespokojniejszych książąt libijskich wielki bandyta rzekł do musawasy czy nie myślisz że w takiej chwili roztropniej uczynimy ufając chyżości naszych koni aniżeli łasce faraonowego syna ma to być wściekły lew który nawet głaszcząc zdziera skórę pl/6892/6892_10674_000099.flac|16.04|3.5614|książę roześmiał się ale już nie miał cierpliwości słuchać biadań eks-kapłanki zostań w spokoju rzekł wychodząc i nie dziw się jeżeli w tych dniach przyprowadzą ci twego lykona związanego jak szakala zuchwalec ten już wyczerpał moją cierpliwość pl/6892/6892_10674_000100.flac|17.24|3.7861|połowie drogi będą świeże konie więc mój ojciec jest ciężko chory zawołał ramzes kapłan schylił głowę książę zdał mentezufisowi naczelne dowództwo prosząc go aby w niczem nie zmieniał już wydanych rozporządzeń bez naradzenia się ze świeckimi jenerałami pl/6892/6892_10674_000101.flac|13.31|4.0944|z tego powodu znasz myśli zarówno chłopa pracującego kubłem rzemieślnika który na targ przynosi sandały i wielkiego pana który w otoczeniu swoich sług czuje się bezpiecznym jak dziecko w łonie matki pl/6892/6892_10674_000102.flac|18.37|3.834|usłyszawszy o co chodzi grekom mentezufis ani chwili nie wahał się z wydaniem zwłok patroklesa grecy mają słuszność rzekł święty mąż że moglibyśmy udręczać po śmierci cień patroklesa ale są głupcami przypuszczając że którykolwiek kapłan egipski czy chaldejski dopuściłby się podobnej zbrodni pl/6892/6892_10674_000103.flac|10.19|3.9576|teraz wojna stała się dla jego duszy taką koniecznością jak chleb dla ciała bo nietylko mógł przez nią zbogacić egipt napełnić skarb i zdobyć wiecznotrwałą sławę pl/6892/6892_10674_000104.flac|12.81|4.1415|co powiesz wasza dostojność o wymysłach jakich książę dopuścił się w rozmowie z nami czy przebaczysz ohydne drwiny z cudów spytał mefres przecie ten młodzik ciężko znieważył moją pobożność pl/6892/6892_10674_000105.flac|15.02|3.9517|wiedzą że nie o to chodzi czyj oszczep trafi lecz ażeby zdobycz była dobrze trafiona i nie wpadła w obce ręce po kilku dniach ramzes znowu odwiedził kamę lecz znalazł ją w stanie który graniczył z obłędem pl/6892/6892_10674_000106.flac|10.14|3.4891|mów wtrącił następca tak mówił pan nasz ciągnął tutmozis złożywszy ręce na piersiach i schyliwszy głowę tak mówi pan pl/6892/6892_10674_000107.flac|14.89|4.0132|więc asyryjczycy już są nad nilem ażeby zbratać się z nami czy oszukać nas a ich dostojnik sargon zaleca się do kamy zawrócił do domu jego rozmarzenie zgasło przy blasku nowej choć dopiero budzącej się namiętności pl/6892/6892_10674_000108.flac|10.08|3.6186|sethroe pi-uto i innych miast gdzie stoją fenickie okręty ażeby wyładowały wszystek towar i myślę że za parę dni wasza dostojność otrzyma tę drobną sumkę pl/6892/6892_10674_000109.flac|17.8|3.3459|to jest syn musawasy spytał książę prawdę rzekłeś odparł libijczyk to jest tehenna syn musawasy nasz wódz który godzien był zostać nawet egipskim księciem a gdzie musawasa musawasa jest w glaukus i zbiera wielką armję która nas pomści pl/6892/6892_10674_000110.flac|18.66|3.9623|ja sargon wódz satrapa i powinowaty najpotężniejszego króla assara przychodzę pozdrowić cię namiestniku najpotężniejszego faraona i na znak wiecznej przyjaźni ofiarować ci dary następca oparł dłonie na kolanach i siedział nieporuszony jak posągi jego królewskich przodków pl/6892/6892_10674_000111.flac|16.62|4.0592|długiemi czarnemi szeregami pomimo wzburzenia ludności rządcy nomesu zachowywali się obojętnie władza bowiem centralna nie przysłała im żadnych rozkazów książę ramzes wiedział o niepokoju tłumów i widział obojętność pi-basteńskich dygnitarzy pl/6892/6892_10674_000112.flac|19.69|3.4987|i ażeby opisała jak wyglądał sprawca zbrodni zawierzymy słowom twoim mówił mefres i zaraz będziesz wolną ale sara zamiast wzruszyć się tym dowodem życzliwości wpadła w gniew szakale wołała niedość wam dwu ofiar że jeszcze pożądacie nowych ja to zrobiłam nieszczęsna ja pl/6892/6892_10674_000113.flac|11.47|3.6466|zlej na niegodnego sługę swoje święte błogosławieństwo i wyciągnij wszechmocne ramię na duchy uparte i buntownicze ażebym mógł rozważać w spokoju twoje święte dzieła pl/6892/6892_10674_000114.flac|14.68|3.6324|mieszkańców w ten sposób w ciągu kilku dni były napadnięte i zniszczone miasta chinensu pimat i kasa na południe od jeziora moeris w ten sposób zginęła karawana kupców i pielgrzymów egipskich pl/6892/6892_10674_000115.flac|15.0|3.7112|egiptu czemże zasłużyłem na tę łaskę w oczach moich spełniłeś czyny które świadczą o wielkiej twojej mądrości i potędze nad duchami nadto zaś byłeś gotów ocalić mi życie więc choć postanowiłeś ukrywać wiele rzeczy przede pl/6892/6892_10674_000116.flac|15.54|3.8147|dostojny sargon i czcigodny istubar mówił mentezufis udadzą się do memfis ucałować nogi jego świątobliwości pierwej jednak wasza dostojność jako namiestnik raczysz przyjąć łaskawie obu tych dygnitarzy tudzież ich świtę pl/6892/6892_10674_000117.flac|11.84|3.9585|niech twoi naczelnicy rządzą nami sumiennie i sprawiedliwie a nie według złych chęci swoich donosząc o nas fałszywie i pobudzając niełaskę twoją przeciw nam i dzieciom naszym pl/6892/6892_10674_000118.flac|11.47|3.7395|w razie przeciwnym będą i nadal karmili się lotosem papirusem i zdechłemi rybami i wkońcu twój lud zmarnieje ale jeżeli ty okażesz mu swoją łaskę podźwignie się pl/6892/6892_10674_000119.flac|16.02|3.5055|trzeba powoli ściągnąć pułki z nadmorskich miast tutaj chcę zrobić przegląd i wynagrodzić ich wierność a my szlachta nie jesteśmyż ci wierni spytał zmieszany tutmozis szlachta i wojsko to jedno a nomarchowie urzędnicy pl/6892/6892_10674_000120.flac|11.56|3.8488|rozmyślał wreszcie rzekł rozumiem że wyświadczacie wielką łaskę bezsilnym i bezbronnym cieniom zaopatrując je w ten sposób lecz kto mi powie że cienie istnieją pl/6892/6892_10674_000121.flac|14.27|3.4761|sargon pokiwał głową oj wy mędrcy uczeni w piśmie znawcy gwiazdowych obrotów mówił szydząc ja prostak zwyczajny sobie jenerał który bez pieczęci niezawsze umiałbym wyżłobić moje nazwisko pl/6892/6892_10674_000122.flac|19.92|3.3827|jest zupełnie podobny do człowieka tylko wygląda jakby był utkany z bardzo delikatnej mgły cień ma głowę ręce i tułów może chodzić mówić rzucać lub podnosić przedmioty ubiera się jak człowiek a nawet osobliwie przez kilkaset pierwszych lat po śmierci musi od czasu do czasu nieco się posilać pl/6892/6892_10674_000123.flac|11.19|3.4816|pisarz znowu upadł do nóg amonowi zalewając się łzami radości o panie wołał a gdzież jest taki szaleniec który zamiast kubka piwa nie wolałby kadzi wina pl/6892/6892_10674_000124.flac|13.65|4.0234|ale jak wy go tam wykonacie cha cha cha tego już nie wiem zakończył grubym śmiechem jak śmiesz sługo wielkiego assara wątpić o dobrej woli i wierze naszego władcy zawołał mentezufis pl/6892/6892_10674_000125.flac|16.87|3.4161|łatwiej jednak było chcieć aniżeli spać w całem mieście roili się żołnierze a przy pałacu następcy obozował pułk który jadł pił i śpiewał ani myśląc o odpoczynku książę odszedł do najodleglejszego pokoju lecz i tu nie pozwolono mu się rozebrać pl/6892/6892_10674_000126.flac|14.52|3.878|w takim razie wzdychał sargon powinien książę kilku z nich wbić na pal przecieżem ja poseł ciało moje jest święte a ja mówię ci radził istubar wyrzuć złość z serca twego i nawet nie skarż się pl/6892/6892_10674_000127.flac|12.12|3.7001|owszem zarówno na dworze następcy jak i u nomarchów dolnego egiptu bawiono się doskonale można było sądzić że wraz z gorącem spadło na nich szaleństwo nietylko zabaw ale rozpusty pl/6892/6892_10674_000128.flac|15.87|4.0691|taki był nastrój kół najwyższych gdy pewnej nocy wpadł do mieszkania ramzesa święty mentezufis i oświadczył że natychmiast musi zobaczyć się z księciem dworzanie odpowiedzieli że u księcia znajduje się jedna z jego kobiet że więc nie śmią niepokoić swego pana pl/6892/6892_10674_000129.flac|17.13|3.6513|orszaku księcia padł drugi jeździec wyrzucając ustami krwawą pianę zostawiono i tego razem z koniem nadomiar na tle piasków ukazała się grupa skał wśród której zniknęli libijczycy panie rzekł pentuer tam może być zasadzka pl/6892/6892_10674_000130.flac|10.35|2.7501|kapłani zachmurzyli się lecz mentezufis zaczął wasza dostojność wie że pan nasz i najwyższa rada postanowili uwolnić dwadzieścia tysięcy wojsk najemnych pl/6892/6892_10674_000131.flac|14.15|3.9306|niech pobierają opłatę przeznaczoną na twe potrzeby i twój użytek lecz nie podnoszą od nas innej w tajemnicy przed tobą takiej która nie wejdzie do skarbca twego lecz wzbogaci tylko sługi twoje i sługi sług twoich pl/6892/6892_10674_000132.flac|17.31|3.9063|chyba straciłbym rozum i byłbym gorszy od dzikiej świni dla której wino znaczy tyle co pomyje rzekł pisarz niech ta figura w welonie pokutuje tu sto tysięcy lat a nie dotknę jej jeżeli taka twoja wola pamiętaj że straciłbyś wszystko zawołał bóg i zniknął pl/6892/6892_10674_000133.flac|17.3|3.5001|rozumiał też że połowa skarbów należących do świątyń wydobyłaby faraona z nieustannych kłopotów i podźwignęłaby jego władzę książę wiedział o tem i niejednokrotnie wypowiadał to z goryczą lecz gdy za sprawą herhora został namiestnikiem i otrzymał dowództwo korpusu pl/6892/6892_10674_000134.flac|19.89|3.5209|była chwila że chciał opuścić świątynię natychmiast ale potem przyszła mu myśl że mogą nie otworzyć bramy widok brudnych nóg własnych popiołu który sypał mu się z włosów szorstkość pokutniczej płachty wszystko to napełniało go obrzydzeniem gdyby choć miał swój miecz ale czy w tem odzieniu i w tem miejscu ośmieliłby się go użyć pl/6892/6892_10674_000135.flac|17.83|3.6708|mów z nieba zesłany pentuerze odezwał się mefres tak więc święci mężowie ciągnął pentuer poznaliśmy dwa nieszczęścia egiptu zmniejszyły się dochody faraona i jego armja co tam armja mruknął arcykapłan pogardliwie wstrząsając ręką pl/6892/6892_10674_000136.flac|16.8|3.6557|szczęśliwi chłopi śpi gałgan jeden z drugim do tej pory nie czuje potrzeby kąpania się i nie pójdzie do roboty dopóki żona nie napasie go jęczmiennym kleikiem a ja wielki pan muszę jak złodziej tułać się nocą po pustyni nie mając w ustach kropli wody pl/6892/6892_10674_000137.flac|16.68|3.7858|zbierać ziarno robić mąkę i piwo tkać odzież budować domy i sprzęty jednocześnie faraon czy nomarcha jest pozbawiony na trzy lata usług tych ludzi nie płacą mu oni podatku nie noszą ciężarów za wojskiem lecz pracują na dochody łakomego pl/6892/6892_10674_000138.flac|10.53|3.8817|ostrzegli mnie bogowie że ty dostojny panie gdy zechcesz możesz wydobyć z nędzy i poniżenia nieszczęsny lud egipski cóż lud ciebie obchodzi pl/6892/6892_10674_000139.flac|15.26|3.8922|przy schodach i przy drzwiach stały naprzemian wielkie sfinksy egipskie albo skrzydlate asyryjskie byki z ludzkiemi głowami namiestnik z przyjemnością patrzył na ten gmach który przy blasku księżyca na tle bujnej roślinności wyglądał prześlicznie pl/6892/6892_10674_000140.flac|17.12|3.6895|przez potężnych książąt genio lachiadae ministrów piekielnego państwa wywołuję was i wzywam mocą najwyższego majestatu którą jestem obdarzony zaklinam was i rozkazuję w tem miejscu faraon wstrząsnął się ze wstrętem pl/6892/6892_10674_000141.flac|16.25|3.7613|od jakże to dawna prorocy zajmują się moim domem od czasu kiedy wasza dostojność okazujesz im swoją łaskę tak spytał książę i zamyślił się przypomniał sobie wczorajszą scenę w świątyni pl/6892/6892_10674_000142.flac|14.13|3.3918|ale objaśnię ci bo zostałeś oczyszczony czem kierujemy się przy wydawaniu lekarstw wyobraź sobie że człowiek jest chory na wątrobę otóż my kapłani wiemy że wątroba znajduje się pod wpływem gwiazdy pl/6892/6892_10674_000143.flac|16.19|3.6822|prawdę rzekł i mądrze powiedział szepnął sargon do istubara lecz jakkolwiek ciągnął książę szpetny czyn stał się nie z mojej i mego dworu winy jednak czuję się w obowiązku osłabić twój żal do miasta w którem cię tak niegodnie przyjęto pl/6892/6892_10674_000144.flac|13.11|3.6183|strudzone ciało chce spocząć dusza ulecieć w krainę wiecznego światła a wy nietylko nie pozwalacie mi umrzeć ale jeszcze wymyślacie nowe udręczenia ach nie chcę co widzisz pl/6892/6892_10674_000145.flac|11.63|3.6556|sargon zaś jest powinowatym króla assara i ty wyjdziesz za niego jeżeli najwyższa rada kapłanów tyryjskich rozkaże mi cóż pocznę odparła znowu zalewając się łzami pl/6892/6892_10674_000146.flac|14.57|3.6891|koło sztabu robiło się coraz tłumniej otaczali go ludzie pokrwawieni i obsypani pyłem żyj wiecznie żyj wiecznie wodzu książę był tak rozdrażniony że naprzemian śmiał się płakał i mówił do swego orszaku pl/6892/6892_10674_000147.flac|10.11|3.8282|wszak wejdziesz do mego domu gdybym weszła tam nie jako żona twoja umrę ale jestem gotowa nawet na to aby nie ujrzeć jutrzejszego słońca pl/6892/6892_10674_000148.flac|12.79|3.8643|księżyc wschodził coraz później zbliżając się do nowiu noce były szare efekta świetlne przepadły ale ramzes mimo to wciąż widział jasność owej pierwszej nocy i słyszał namiętne strofy greka pl/6892/6892_10674_000149.flac|10.34|3.574|bo chociaż słyszałem coś w szkole nie rozumiem jednak tej kwestji do której grecy tak wielką przywiązują wagę my przywiązujemy daleko większą największą pl/6892/6892_10674_000150.flac|17.69|3.9671|mówili fenicjanie aż mocniej zachorował dowiedziawszy się o ustępstwach robionych barbarzyńcom książę ramzes martwi się i chodzi smutny lecz obaj muszą ulegać kapłanom nie będąc pewni uczuć szlachty i wojska to najwięcej oburzało egipską pl/6892/6892_10674_000151.flac|12.66|3.4871|kiedy na drugi dzień obudził się był już innym człowiekiem poznał moc bogów i otrzymał obietnicę łaski od tej pory przez długi szereg dni z ochotą i wiarą oddawał się ćwiczeniom pobożnym pl/6892/6892_10674_000152.flac|18.56|3.5687|pentuer cofnął się i wyszeptał zaklęcie nie mów tak dostojny panie rzekł zmieszany aby złe duchy krążące nad pustynią nie pochwyciły twoich słów słowo zapamiętaj to władco jest jak kamień rzucony z procy gdy trafi na ścianę odbije się i zwróci przeciw tobie samemu pl/6892/6892_10674_000153.flac|10.57|4.0006|więc kochasz mnie każ pozabijać twoje dzieci ażeby kiedyś nie wydarły majątku moim jakaż to długa historja przerwała niecierpliwie kama pl/6892/6892_10674_000154.flac|15.81|4.0062|wnet przyniesiono ogromne paki z wonnego drzewa z których wyżsi urzędnicy asyryjscy wydobywali sztuki wzorzystych materyj puhary dzbany stalową broń łuki z rogów koziorożca złociste zbroje i puklerze wysadzone drogiemi kamieniami pl/6892/6892_10674_000155.flac|17.48|3.9627|tu i owdzie między drzewami widać było światła od czasu do czasu minął ich ktoś ze służby następcy w bramie zatrzymała ich warta kto jesteście teby odparł lykon bez przeszkody wyszli na ulicę i zniknęli w zaułkach cudzoziemskiego cyrkułu w pl/6892/6892_10674_000156.flac|17.47|3.3814|ale satni odparł następca zrobił jeszcze lepiej obudził się gdyż jego straszna zbrodnia była tylko snem i ty kamo zapamiętaj sobie że najpewniejszym sposobem obudzenia mężczyzny z miłosnych upojeń jest miotać klątwy na jego syna pl/6892/6892_10674_000157.flac|16.1|4.1164|oglądałem miasto ładna noc wiesz dodał spiesznie tutmozis jakby lękając się aby go kto inny nie uprzedził wiesz sara powiła ci syna doprawdy chcę ażeby nikt z orszaku nie niepokoił się o mnie ile razy wyjdę na przechadzkę pl/6892/6892_10674_000158.flac|13.66|2.9626|połowa rezerwy pobiegła we wskazanym kierunku i znikła w tumanach lecz lewe skrzydło wyprostowało się podczas gdy prawe zwolna szło naprzód a środek najmocniejszy i najważniejszy ciągle stał w miejscu pl/6892/6892_10674_000159.flac|19.72|3.9308|oto cud mówił książę jakiego chyba nie zapisały kroniki żadnej świątyni tylko pomyśl tutmozisie w chwili gdy najbardziej zastanawiasz się nad pytaniem w jaki sposób złapać złodzieja który cię wciąż okrada w takiej chwili ów złodziej znowu pakuje rękę do twojej skrzyni w twoich oczach przy tysiącu świadków pl/6892/6892_10674_000160.flac|11.18|3.5914|lecz około sześćdziesięciu talentów wydano na prezenta lub spłatę długów rozmaitych osób z arystokracji tudzież wyższych sfer wojskowych wiadomości zaś zebrano następujące pl/6892/6892_10674_000161.flac|19.67|3.7592|pan zgodził się lekarze zbadali go i opukali lecz oprócz wielkiego wychudnięcia nie znaleźli żadnej groźnej wskazówki jakich uczuć doznaje wasza świątobliwość zapytał wkońcu najmędrszy lekarz faraon uśmiechnął się czuję odparł że pora mi wrócić do słonecznego ojca pl/6892/6892_10674_000162.flac|18.79|3.5592|muzyka szła naprzód za nią tancerki wykonywające święty taniec wreszcie posąg otoczony dymem kadzideł w ten sposób obeszli dokoła dziedziniec i zatrzymując się co kilka kroków prosili bóstwa o błogosławieństwo a złych duchów o opuszczenie miejsca gdzie ma odbyć się pełna tajemnic uroczystość religijna pl/6892/6892_10674_000163.flac|18.07|3.7246|jeżeli więc jestem taki jeżeli umiem wysłowić się dwoma pismami i wykonać najzawilszy rachunek jeżeli znam wszystkie rośliny i wszystkie zwierzęta jakie tylko są pod niebem to czy możesz sądzić abym ja który posiadam taką mądrość był zdolny do zmarnowania majątku pl/6892/6892_10674_000164.flac|17.45|3.8328|takie małe takie piękne dziecko albo i ta kobieta która poświęciła się za mnie gdy ja ciężko ją skrzywdziłem nigdy nie myślałem że mogą zdarzać się podobne nieszczęścia i że przenosi je ludzkie serce czas wszystko leczy czas i modlitwa szepnął kapłan pl/6892/6892_10674_000166.flac|18.51|3.5561|do kogo domyślam się ale sądziłem że po ugodzie z herhorem po długim pobycie w świątyni cóż świątynia i tam i w całym zresztą kraju przekonywałem się zawsze o jednem że najlepsze ziemie najdzielniejsza ludność i niezmierne bogactwa nie są własnością faraona pl/6892/6892_10674_000167.flac|18.11|3.6799|schwycił się za głowę gdy rządca pałacu i oficer opowiedzieli mu o tych dziwach i szepnął zaprawdę źle uczyniłem odbierając tę kobietę jej bogini gdyż tylko bogini mogła cierpliwie znosić jej kaprysy mimo to poszedł do kamy i znalazł ją mizerną potarganą i drżącą pl/6892/6892_10674_000168.flac|13.84|3.7568|nagle zbliżył się do nich stary kapłan zamienił kilka słów z hiramem i złożywszy niski ukłon księciu rzekł racz panie udać się ze mną i niech bogowie czuwają nad waszą dostojnością dorzucił hiram zostawiając ich pl/6892/6892_10674_000169.flac|14.04|3.8447|fenicjanka usłyszawszy hałas spytała o przyczynę a gdy jej odpowiedziano że sara wróciła już do łask następcy i że z domu niewolnic znowu przeniosła się do pałacu rozwścieczona eks-kapłanka wezwała do siebie ramzesa pl/6892/6892_10674_000170.flac|18.54|4.0821|odzieży nie mają żadnej tylko kobiety chodzą w grubych koszulach i nawet we śnie nie widują tych haftów jakiemi stroili się ich dziadowie i babki spojrzyjcie co jada chłop czasem jęczmień i suszone ryby zawsze ziarna lotosu rzadko pszenny placek nigdy mięsa piwa lub wina pl/6892/6892_10674_000171.flac|14.21|4.158|widzicie figurę która ma także trzydzieści kroków szerokości ale tylko czterdzieści pięć długości dlaczego bo jest w niej tylko sześć kwadratów bo dzisiejszy egipt nie ma już ośmiu lecz tylko sześć miljonów mieszkańców pl/6892/6892_10674_000172.flac|10.34|4.1078|jak lew kiedy zobaczy obce zwierzę choć niegłodny zabiera się jednak do skoku tak ramzes chociaż ludzie ci nic mu nie zawinili uczuł do nich straszną nienawiść pl/6892/6892_10674_000173.flac|10.14|3.527|i książę zapytał kapłana czy wasza dostojność nie mógłbyś mnie objaśnić dlaczego asyrja nie ma nam płacić danin które odrazu wydobyłyby skarb państwa z kłopotów pl/6892/6892_10674_000174.flac|11.67|3.8158|posunął się znowu kilka kroków i otoczony pochodniami mówił oto jest wielka liczba towarów które nam przywożą fenicjanie z rozmaitych okolic świata kilkadziesiąt pachnideł kolorowe szkła pl/6892/6892_10674_000175.flac|13.87|3.9485|kamę napad był tak szybki że feniccy wioślarze nie stawiali żadnego oporu kapłance zaś widocznie zatkano usta nawet bowiem nie zdążyła krzyknąć dokonawszy świętokradzkiego czynu chetowie i grecy zniknęli w zaroślach pl/6892/6892_10674_000176.flac|19.01|3.7292|my zaś jesteśmy jako jagnięta oderwane od cycków swej matki czyń jak chcesz odparł musawasa całą pustynię masz przed sobą ale mnie lud wysłał na odkupienie swoich grzechów a nadewszystko mam syna tehennę nad którym książę rozleje swój gniew jeżeli nie potrafię go przebłagać pl/6892/6892_10674_000177.flac|14.89|3.6716|pisarz westchnął myślałem mówił o mojej nędzy i o tych lekkomyślnych bogaczach którzy niewiadomo na co i jakim sposobem trwonią majątki a tybyś nie strwonił zapytał bóg wciąż mający na sobie ludzką figurę pl/6892/6892_10674_000178.flac|14.73|4.0083|do czasu westchnął naczelnik policji gdyż o ile znam ludzkie serca wszyscy wojskowi i urzędnicy jego świątobliwości cała wreszcie arystokracja oburza się na samowolę kapłanów wszystko musi mieć kres pl/6892/6892_10674_000179.flac|13.75|3.4586|lecz barbarzyńcy stali nieporuszeni a poza ich linją ukazał się tuman oczywiście jakaś rezerwa wzmacniała kolumnę środkową której groził najmocniejszy atak następca zbiegł z pagórka i dosiadł konia pl/6892/6892_10674_000180.flac|16.23|3.8339|nie wiem otem ciągnął nomarcha grek ten już nie żyje ale uważaj saro ten człowiek był tak podobny do księcia ramzesa że gdy wszedł do twego pokoju myślałaś że to nasz pan i wolałaś oskarżyć samą siebie aniżeli swego i naszego pana pl/6892/6892_10674_000181.flac|19.07|3.708|w takie miejsce które jeszcze nie widziało fenicjan zobaczy ich jeśli ja się tam skryję przerwała kapłanka gdyby tobie włos spadł szeptał rozwścieczony grek przysięgam że dagon że wszyscy tutejsi fenicjanie oddadzą głowy lub zdechną w kopalniach poznają oni co może grek pl/6892/6892_10674_000182.flac|16.2|3.591|wszyscy jesteśmy tylko ludźmi wtrącił cudotwórczy beroes więc dusze nasze niezawsze mogą wznieść się do podnóżka przedwiecznego dam jednak waszej świątobliwości nieomylny sposób odkrycia człowieka który modli się najszczerzej i najskuteczniej pl/6892/6892_10674_000183.flac|10.67|3.8809|przypuszczał święty mąż że bardzo prędko spełni się jego proroctwo a stało się to następującym sposobem jeszcze książę ramzes wyruszając z wojskiem pl/6892/6892_10674_000184.flac|14.87|3.6805|później bowiem wystarczają mu wizerunki pokarmów główną jednak siłę swoją cień czerpie z ciała które po nim zostaje na ziemi gdy więc ciało rzucimy do grobu ono prędko psuje się i cień musi się nasycać prochem i zgnilizną pl/6892/6892_10674_000185.flac|19.37|3.7939|miecza nie wydobyłem jednego libijczyka nie widziałem biadał książę na południowych wzgórzach jeszcze kłębiło się i wrzało lecz w dolinie pył zaczął opadać tu i ówdzie jak przez mgłę widać było gromadkę żołnierzy egipskich z włóczniami już podniesionemi wgórę pl/6892/6892_10674_000186.flac|13.13|4.0435|otaczali go znakomitsi kupcy feniccy i ten sam tłum ludu który codzień wystawał przed jego domem ramzes z niejakiem zdziwieniem przywitał starca któremu z oczu patrzyła mądrość a z całej postaci powaga pl/6892/6892_10674_000187.flac|17.73|3.6553|nisko ukłonił się lecz namiestnik zmusił go do zajęcia miejsca wasza dostojność ukrywasz coś przede mną rzekł głosem w którym czuć było obrazę chcę ażebyś mi wytłomaczył jaka to bieda grozi fenicji czy egiptowi nie wiedziałżebyś o tem wasza dostojność pytał hiram z wahaniem pl/6892/6892_10674_000188.flac|18.79|3.9469|patrokles grubo się roześmiał dopóki śpię między grekami nie lękam się zemsty nocnych bogów a gdy czuwam nic mi nie zrobią dzienni idź spać idź między twoich greków pijanico rzekł mentezufis aby z twej winy na nasze głowy grom nie spadł pl/6892/6892_10674_000189.flac|12.06|4.0116|tylko trzy dni powtórzyła ależ ja na wieki nie chcę się z nim rozłączać z moim małym setim i nie do więzienia ale do grobu pójdę za nim a pan mój razem każe nas pochować pl/6892/6892_10674_000190.flac|10.75|3.9052|panie odparł chytry libijczyk żal pomieszał rozumy wygnanym żołnierzom jego świątobliwości więc biegli na własną zgubę ciągnąc za sobą mnie i moich pl/6892/6892_10674_000191.flac|12.63|3.9854|ręce ramzes był tak podniecony tak już zapomniał o swojem stanowisku i obowiązkach iż gotów był przyrzec kapłance małżeństwo powstrzymał go od tego kroku nie rozsądek ale jakiś głuchy instynkt pl/6892/6892_10674_000192.flac|18.63|3.522|leżąc na łóżku z zamkniętemi oczyma słuchał tej krwawej rady i lękliwych szeptów dworu a gdy jeden z lekarzy nieśmiało spytał herhora czy można zająć się wyszukaniem odpowiednich dzieci faraon ocknął się wlepił mądre oczy w obecnych i rzekł krokodyl nie pożera swoich małych pl/6892/6892_10674_000193.flac|12.8|3.5914|podobno są kraje gdzie w miesiącu mechir spada z nieba na ziemię biały puch który na ogniu zmienia się w wodę i robi zimno o kamo poproś twoich bogów ażeby zesłali mi trochę tego pierza pl/6892/6892_10674_000194.flac|12.19|4.0143|a ileż to razy zapomocą mej postaci oszukiwaliście głupich azjatów że następca egipskiego tronu potajemnie wyznaje waszą wiarę cicho cicho zasyczała kapłanka zamykając mu ręką usta pl/6892/6892_10674_000195.flac|16.72|3.789|poszedł tam ode drzwi panował mrok a gdzieś bardzo daleko płonęło kilka lamp jakby unoszących się w powietrzu wpatrzywszy się dojrzał między wejściem i światłami cały las gęsto ustawionych grubych kolumn których wierzchołki rozpływały się w ciemności pl/6892/6892_10674_000196.flac|19.68|4.0451|podziw naczelnika policji zdawał się dosięgać szczytu wielka szkoda zakończył arcykapłan że waszej dostojności nie było parę dni w pi-bast naczelnik bardzo nisko ukłonił się mefresowi i zwrócił się do nomarchy czy wasza cześć nie raczyłbyś łaskawie powiedzieć mi jak był ubrany książę owego wieczora pl/6892/6892_10674_000197.flac|10.86|3.3235|muszę też wyznać ciągnął w duchu że nie wiem czy potrafię zwiększyć ten ogromny majątek bo i nie potrzebuję więcej i nie będę miał czasu uganiać się za spekulacjami pl/6892/6892_10674_000198.flac|11.76|4.1322|co zaś odpowiesz gdy twój śmiertelny wróg kanclerz lik-bagus zapyta cię sargonie z jakimiż to widywałeś się fenicjanami i o czem mówiłeś z nimi pod ich świątynią wśród nocy pl/6892/6892_10674_000199.flac|16.4|4.0196|wstydź się odparł faraon w pałacu mocarzy egipskich wspominać obmierzłe rzeczy czy nie wiesz że fenicjanie i asyryjczycy są głupimi barbarzyńcami ale u nas najciemniejszy chłop nie uwierzy aby krew niewinnie rozlana mogła komu wyjść na pożytek pl/6892/6892_10674_000200.flac|17.52|4.0275|prawie to samo powtórzył arcykapłan sem dodając od siebie uwagę że sara wydaje mu się niewinną gdy zaś przyszła kolej na świętego mefresa ten rzekł nie wiem czy wasza dostojność słyszałeś że w nocy kiedy spełniono zbrodnię uciekła jedna z książęcych kobiet imieniem kama pl/6892/6892_10674_000201.flac|19.28|3.8721|widocznie święci ojcowie troskliwsi są o drobne sekrety następcy tronu aniżeli o wielkie tajemnice przyszłego życia aha zdaje się panie że dziwić cię to nie powinno wtrącił tutmozis wiesz że kapłani już podejrzewają cię o niechęć i mają się na ostrożności tem więcej pl/6892/6892_10674_000202.flac|10.45|3.5814|gdy mu kazano wstać książę mówił jak mogłeś dopuścić się tak ciężkiego grzechu i podnieść rękę na ziemię bogów czyliżby opuściła cię dawna roztropność pl/6892/6892_10674_000203.flac|15.73|3.4351|niewiele już brakło do zachodu słońca a gwałtowność burzy i nieznośny upał wciąż rosły od czasu do czasu nad horyzontem ukazywała się olbrzymia krwawa plama jakgdyby zaczynał się pożar świata nagle książę spostrzegł że niema przy nim pentuera pl/6892/6892_10674_000204.flac|10.77|4.1356|uciszył ich arcykapłan mefres który ze łzami w oczach wrócił się do pentuera nie mam wątpliwości mówił że przez usta twoje odzywa się do nas święta hator pl/6892/6892_10674_000205.flac|12.62|3.7815|wywary z kwiatów przedewszystkiem z werweny i walerjany nareszcie różne części ciała turkawki i kozła inni zaś lekarze sądzą że gdy wątroba jest chora to właśnie trzeba ją leczyć środkami przeciwnemi a pl/6892/6892_10674_000206.flac|17.19|3.8543|co jednak nie grozi najnędzniejszemu z egipskich kapłanów wtrącił książę zapominasz wasza dostojność że kapłana nie godzi się nazywać nędznym odparł mentezufis a że nie grozi żadnemu z nich niedostatek to jest zasługą ich powściągliwego trybu życia pl/6892/6892_10674_000207.flac|11.52|3.891|on wie że raczej wyrzekłbym się mojej zbroi po dziadzie niż nie zapłacił mu tego com winien a zdaje się że i o procent musi być spokojny gdyż wcale mi o nim nie wspominał pl/6892/6892_10674_000208.flac|15.28|3.9451|przez ten czas ich właściciel faraon czy nomarcha nie ma z nich żadnego pożytku po upływie zaś terminu odbiera ziemię wyjałowioną a ludzi najwyżej dwudziestu reszta bowiem zmarła w męczarniach obecni szemrali ze zgrozy pl/6892/6892_10674_000209.flac|13.57|4.042|prawdę mówisz wtrącił tutmozis to samo i ja spostrzegłem i to samo słyszę od naszych oficerów którzy twierdzą że takie wojsko asyryjskie jakie tu widzieli słabszy stawi opór aniżeli hordy libijskie pl/6892/6892_10674_000210.flac|15.41|3.6043|bo ja słyszałem że choroba jest to zły duch który osiedla się w człowieku i dręczy go z głodu dopóki nie dostanie właściwej sobie żywności i że jeden zły duch czyli choroba karmi się miodem inny oliwą a inny zwierzęcemi odchodami pl/6892/6892_10674_000211.flac|13.53|3.8234|odpowiedzi na to odezwały się pomieszane krzyki zapewne jeńców z rozkazu naczelnego wodza wołał śpiewającym tonem i inny głos w innej stronie ranni i niewolnicy nie mają być zabijani pl/6892/6892_10674_000212.flac|17.48|3.7807|co mówisz panie odparła składając ręce czyli nie wiesz że azjata choćby mnie znalazł w pustyni nie podniesie na mnie ręki gdybym nawet oddała mu się sama oni lękają się bogów pocóż więc przychodzi do ciebie ten śmierdzący nie ten pobożny pl/6892/6892_10674_000213.flac|15.1|3.8132|parę dni po nich przybyli arcykapłan mefres i prorok mentezufis składano pentuerowi hołdy nietylko że był doradcą ministra wojny i bez względu na młody wiek członkiem najwyższego kolegjum ale że kapłan ten miał sławę w całym egipcie pl/6892/6892_10674_000214.flac|18.85|3.5937|bo oni są sługami bogów mówił rozgorączkowany książę bo oni lękaliby się ich kary fenicjanin uśmiechnął się widziałem odparł wiele świątyń różnych narodów a w świątyniach duże i małe posągi drewniane kamienne nawet złote ale bogów nie spotkałem nigdy pl/6892/6892_10674_000215.flac|17.11|3.8477|ryk ludzkich głosów trzask włóczni szczękanie kos niekiedy przeraźliwy jęk który wnet tonął w ogólnej wrzawie na całej linji bojowej już nie było widać ludzi ich broni nawet kolumn tylko żółty pył rozciągający się w formie olbrzymiego węża pl/6892/6892_10674_000216.flac|11.79|3.7567|on nie z tych którzy słuchają rady kapłanów on radzić się będzie własnego miecza a wy musicie spełniać jego rozkazy i dlatego choć podpiszę z wami traktat opowiem memu panu pl/6892/6892_10674_000217.flac|15.66|3.7812|pomimo późnego wieczoru czuwano tam sara własnemi rękoma prała pieluszki syna a jej służba skracała sobie czas jedzeniem piciem i muzyką kiedy ramzes blady ze wzruszenia stanął na progu sara krzyknęła lecz wnet się uspokoiła pl/6892/6892_10674_000218.flac|13.01|3.9799|boć faraon nie może jak ja wchodzić w nocy do świątyń fenickich bo wkońcu do jego świątobliwości nikt nie ma przystępu a kto mnie dziś zapewni że kapłaństwo nie dąży do obalenia tronu jak to powiedział hiram pl/6892/6892_10674_000219.flac|14.16|3.7567|który odziawszy się w grubą płachtę sam jeden podróżował na oślicy i przywitał ich z wielką pokorą gdy go wprowadzono do świątyni złożył ofiarę bóstwu i natychmiast udał się na obejrzenie placu gdzie miała odbyć się uroczystość pl/6892/6892_10674_000220.flac|15.09|3.5968|niema żadnych plam myślała a jeżeli są to przecież nie te to nie trąd bogowie krzyknęła rzucając się na ziemię nie może być ażebym ja bogowie ratujcie wrócę do świątyni odpokutuję całem życiem pl/6892/6892_10674_000221.flac|14.91|3.6743|niech więc to co słyszysz o nędznym lykonie i cała nasza gonitwa za bezbożnikiem nie wyjdzie poza serca nasze rozumiem odparł urzędnik może się bowiem trafić że taki zbrodniarz straci życie zanim oddamy go sądowi pl/6892/6892_10674_000222.flac|15.58|3.7835|w lewą rękę wziął ostry sztylet z babilońskiej stali w prawą laskę pokrytą tajemniczemi znakami i tąż laską dookoła siebie i faraona zakreślił w powietrzu krąg potem zwracając się kolejno ku czterem okolicom świata szeptał pl/6892/6892_10674_000223.flac|18.07|4.0434|wysoko nad obozem krążyło kilka sępów ramzesa na ten widok ogarnął nieopisany żal i strach przed oczyma zaczęły mu latać muszki stracił przytomność i przez mgnienie oka zdawało mu się że oddałby tron byle nie znajdować się w tem miejscu i nie widzieć tego co nastąpi pl/6892/6892_10674_000224.flac|10.37|3.9076|gdy hultaje pójdą pod sąd cały świat dowie się że poseł najdostojniejszego króla assara wdaje się z fenicjanami a co gorsza odwiedza ich samotny wśród nocy pl/6892/6892_10674_000225.flac|19.72|3.9375|w ciągu szóstego chat cały dzień nie jadła i nie chciała się z nikim widzieć gdy po zachodzie słońca weszła niewolnica ze światłem kama położyła się na łóżku owinąwszy głowę szalem kazała czem prędzej wynosić się niewolnicy potem usiadła na fotelu zdaleka od kagańca i przepędziła kilka godzin w półsennem odrętwieniu pl/6892/6892_10674_000226.flac|11.03|3.7622|słychać że choroba jego świątobliwości może przeciągnąć się rok ramzes machnął ręką eh słuchasz bajek i mnie niepokoisz powiedz mi lepiej o fenicjanach bo to ciekawsze pl/6892/6892_10674_000227.flac|10.33|3.919|jeżeli pozwolisz namiestniku okażę ci jeszcze inną jej zaletę mówił sargon który mogąc pochwalić się wyborną na owe czasy bronią asyryjską zapomniał o gniewie pl/6892/6892_10674_000228.flac|13.91|3.6926|z pewnością wyjdzie ci na pożytek byleś ją chciała zrozumieć będzie w niej co o żydowskich bachorach i o kapłankach tylko uważnie posłuchaj działo się to już dawno w tem samem mieście pi-bast pl/6892/6892_10674_000229.flac|11.84|3.4409|saro mówił nomarcha jesteś wolna nie ty zabiłaś dziecię martwe jej rysy ożywiły się zerwała się z ławy i krzyknęła ja ja zabiłam tylko ja pl/6892/6892_10674_000230.flac|19.84|3.791|po długiej chwili za bramą rozległ się szmer i pytanie kto nas budzi niewolnik boży ramzes rzekł pokutnik poco przyszedłeś po światło mądrości jakie masz prawa otrzymałem niższe święcenia i na wielkich procesjach wewnątrz świątyni noszę pochodnię pl/6892/6892_10674_000231.flac|18.54|3.5901|przypuśćmy jednak że masz słuszność że jakiś chaldejski kapłan potrafił skłonić radę do podpisania ciężkiej umowy z asyrją otóż gdyby tak się zdarzyło to skąd wiesz że ów kapłan nie był wysłannikiem bogów którzy przez jego usta ostrzegli nas o wiszących nad egiptem niebezpieczeństwach pl/6892/6892_10674_000232.flac|10.3|3.6586|jeszcze czas choroba dopiero się zaczyna a nasi bogowie dużo mogą chora kobieta upadła na kolana i przyciskając twarz do kraty mówiła złamanym głosem pl/6892/6892_10674_000233.flac|10.68|3.6177|ale podobasz mi się po królewsku zapłacimy im cofnął się do okna i zniknął kama wychyliła się za nim i rozgorączkowana zapomniawszy o sobie słuchała pl/6892/6892_10674_000234.flac|15.41|3.7521|pentuer klasnął i w żywym obrazie zapanował ruch chłopi zaczęli podawać urzędnikom kosze winogron wory jęczmienia grochu i pszenicy dzbany wina piwa mleka i miodu mnóstwo zwierzyny i liczne sztuki białych lub kolorowych tkanin pl/6892/6892_10674_000235.flac|15.78|4.0339|w roku zeszłym na manewrach pod pi-bailos byłem tam przy jego dostojności herhorze odparł kapłan dźwięczny i spokojny głos pentuera zastanowił księcia on już gdzieś słyszał i ten głos w jakichś niezwykłych warunkach ale kiedy i gdzie pl/6892/6892_10674_000236.flac|10.89|3.3486|rączki dobrze żeś nie powiedziała że to ręce bo takiemi rękoma nicbyś zrobić nie potrafiła nawet udoić owcy moje rączki nie są do roboty pl/6892/6892_10674_000237.flac|10.74|3.6796|daj więc tylko znak a rozbijemy traktatowe cegły na łbach sargona nawet assara ależ to byłby bunt przeciw jego świątobliwości równie cicho odparł książę pl/6892/6892_10674_000238.flac|11.19|3.8967|obok pierwszego leżał drugi prostokąt mający tę samą wysokość ale znacznie krótszą podstawę nie miał też barwy jednolitej lecz składał się z kilku pasów różnego koloru pl/6892/6892_10674_000239.flac|12.52|3.6383|lecz po chwili dodał w każdym razie niedobrze się stało sargon może nabrać do nas niechęci kapłanie kapłanie zawołał książę kiwając głową ty zapominasz daleko ważniejszej rzeczy pl/6892/6892_10674_000240.flac|17.6|3.4405|ten kawałek złota który trzymam ta bryłka mniejsza od kurzego jaja to talent czy wy oceniacie dostojni całą nikczemność fenicjan w podobnym handlu ten mały kawałek złota naprawdę nie posiada żadnych cennych zalet jest żółty ciężki nie śniedzieje i na tem koniec pl/6892/6892_10674_000241.flac|15.15|3.8287|miałem wstręt do żydów i lękałem się fenicjan ale dziś przekonywam się że tamto były zabawki teraz dopiero wiem co jest nienawiść kiedym zobaczył i usłyszał asyryjczyków teraz rozumiem dlaczego pies rozdziera kota który mu przeszedł drogę pl/6892/6892_10674_000242.flac|16.47|3.7468|to kapłan asystujący dostojnemu patroklesowi daje nam znaki odrzekł pentuer widzisz więc dostojny panie że i my możemy przydać się na wojnie umilkł z głębi doliny przyleciał do nich szmer z początku cichy stopniowo coraz wyraźniejszy pl/6892/6892_10674_000243.flac|19.1|3.7055|syna twego uważaj saro zabił mężczyzna grek nazwiskiem lykon kochanek fenicjanki kamy co mówisz wyszeptała chwytając go za ręce o ta fenicjanka wiedziałam że nas zgubi ale grek ja nie znam żadnego greka cóż wreszcie mógłby zawinić grekom mój syn pl/6892/6892_10674_000244.flac|16.69|3.9105|za nim dwa nosorożce stado koni i oswojony lew w klatce a dalej mnóstwo klatek z różnobarwnemi ptakami małpkami i małemi pieskami przeznaczonemi dla dam dworskich wkońcu pędzono wielkie stada wołów i baranów na mięso dla wojska pl/6892/6892_10674_000245.flac|11.8|3.8145|tymczasem między publicznością rozległ się szmer na arenie człowiek uzbrojony mieczem kazał sobie przywiązać do piersi lewą rękę inni obejrzeli swoje włócznie i wprowadzono drugiego byka pl/6892/6892_10674_000246.flac|10.04|4.0454|oto weź na pamiątkę naszej dzisiejszej rozmowy wyjął z pod szat złoty medal pokryty tajemnemi znakami i szepcząc modlitwy zawiesił go na szyi ramzesa pl/6892/6892_10674_000247.flac|12.8|3.8885|chór i byłeś jeszcze młody nosiłeś splecione włosy lecz w egipcie nic nie działo się bez twego rozkazu i nie położono kamienia węgielnego pod żaden gmach bez twojej obecności pl/6892/6892_10674_000248.flac|17.9|3.5449|i słusznie odparł kapłan pierwsze bowiem zarysy tego dzieła zrobili bogowie a ludzie wykończyli je także pod natchnieniem bogów nasz sfinks ogromem i tajemniczością przypomina pustynię ma postać duchów błąkających się w pustyni i tak przeraża ludzi jak ona pl/6892/6892_10674_000249.flac|17.53|4.0514|ramzes przysiągł wówczas kapłani ustawili na jednem wzgórzu ołtarz amona i rozpoczęli modlitwy a gdy książę umywszy się zdjął sandały i ofiarował bogu złoty łańcuch i kadzidło wprowadzili go do ciasnej skrzyni zupełnie ciemnej i kazali patrzeć na ścianę pl/6892/6892_10674_000250.flac|16.46|3.6945|powiedz też ciągnął ramzes panu naszemu który nas obdarza życiem iż cała szlachta i wojsko egipskie burzy się na samą wieść że asyryjczycy mogliby zagarnąć fenicję przecież fenicja to port egiptu a fenicjanie najlepsi majtkowie naszej floty pl/6892/6892_10674_000251.flac|13.65|3.8165|milczał i wpatrywał się w pałające wściekłością oczy greka podziwiał jego odwagę i rozmyślał nagle rzekł do naczelnika policji możesz dostojny panie odejść ten człowiek należy do nas pl/6892/6892_10674_000252.flac|14.87|4.0446|dziś mówił pentuer roczny dochód jego świątobliwości we wszystkich produktach tej ziemi wart jest tylko dziewięćdziesiąt osiem tysięcy talentów za co możnaby dostać tyle złota że do przeniesienia go potrzebaby tylko czterech tysięcy żołnierzy pl/6892/6892_10674_000253.flac|19.58|4.0996|nagle usłyszał szmer zdaleka z bocznej nawy wysunął się szereg białych figurek idących parami była to nocna procesja kapłanów którzy oddawali hołd posągowi bogini śpiewając na dwa chóry chór i ja jestem tym który niebo i ziemię stworzył i wszystkie na nich stworzenia zrobił pl/6892/6892_10674_000254.flac|11.14|4.0025|bose nogi gryzł mu żwir a serce gniótł smutek własny i zwyciężonego ludu przeszedł zaledwie kilkaset kroków ale parę razy musiał zatrzymywać się i odpocząć pl/6892/6892_10674_000255.flac|10.51|3.7065|książę głęboko odetchnął ale nie mógł pozbyć się niepokoju gdy zaś ku wieczorowi trzeba było zwołać radę wojenną zaprosił na nią mentezufisa i pentuera pl/6892/6892_10674_000256.flac|19.76|3.1849|spoczynek pana nad pany przerywał się raz o północy w tej bowiem godzinie astrologowie budzili jego świątobliwość i zawiadamiali go w której kwadrze znajduje się księżyc które planety świecą nad horyzontem jaka konstelacja przechodzi przez południk i czy wogóle na niebie nie zdarzyło się nic szczególnego pl/6892/6892_10674_000257.flac|16.43|3.8612|to również dzień pomyślny dla brzemiennych kobiet i handlujących tkaninami a zły dla żab i myszy od chwili mianowania go naczelnym wodzem ramzes gorączkowo rzucił się do pracy sam przyjmował każdy nadciągający pułk oglądał jego broń odzież i obozy pl/6892/6892_10674_000258.flac|15.64|3.6219|po kilkumiesięcznym zgiełku wpaść w taką ciszę zamienić dwór książęcy na ciemność i samotność a zamiast uczt kobiet muzyki czuć dokoła siebie i nad sobą ciężar murów oszalałem oszalałem mówił do siebie ramzes pl/6892/6892_10674_000259.flac|14.63|4.0919|to też wiedz że kiedyś zapłacę i kapłanom w tym wypadku i oni nie są zbyt winni naprzykład dostojny herhor uczynił tak pragnąc zwiększyć sławę i potęgę twojej dynastji zresztą działał z wiedzą pani pl/6892/6892_10674_000260.flac|11.35|3.5614|cobyś też myślał wasza cześć o księciu następcy tronu przerwał mu mentezufis ja myślę odparł sem że on musi być bardzo kontent z wojny i naczelnego dowództwa pl/6892/6892_10674_000261.flac|11.0|3.6534|w głębi może o paręset kroków od niego niewyraźnie widać było olbrzymie nogi siedzącej bogini i jej ręce oparte na kolanach od których słabo odbijał się blask lamp pl/6892/6892_10674_000262.flac|15.43|3.8411|chcesz mówić za kark wrzasnął przerażony pisarz którego kapłani zawsze chwytali za kark gdy miał otrzymać plagi nie za kark rzekła postać tylko o tak i objęła go ciągnął książę rękoma za szyję o tak pl/6892/6892_10674_000263.flac|10.84|3.9189|choćbyś mówił prawdę przerwał mentezufis choćby książę chciał iść pod niniwę nie pójdzie a któż go powstrzyma gdy zostanie faraonem my pl/6892/6892_10674_000264.flac|11.59|3.7495|do żydów i fenicjan przywykłeś wasza dostojność zaś asyryjczyków spotkałeś po raz pierwszy wtrącił tutmozis głupstwo fenicjanie ciągnął jakby do siebie książę pl/6892/6892_10674_000265.flac|15.15|4.1283|a przecież tak jest to była straszna bitwa odparł tutmozis otoczyłeś ich ze wszystkich stron resztę zrobili żołnierze no i dostojny mentezufis o takiej klęsce nieprzyjaciół egiptu nie mówią nagrobki najsławniejszych faraonów pl/6892/6892_10674_000266.flac|19.53|3.3026|zawołała przerażona kama co tu robisz podła gadzino odparł grek dźwięcznym głosem jeszcze miesiąc nie upłynął od wieczora kiedy przysięgłaś że mnie kochasz że uciekniesz ze mną do grecji a już drugiemu kochankowi rzucasz się na szyję czy pomarli bogowie czy uciekła od nich sprawiedliwość pl/6892/6892_10674_000267.flac|16.23|3.8277|spokojny istubar wyraz po wyrazie przetłomaczył to księciu na to następca z iście królewską godnością odparł omyliłeś się sargonie gdyby nie to żeś sam poznał swój błąd kazałbym ci natychmiast wyliczyć pięćdziesiąt kijów ażebyś zapamiętał pl/6892/6892_10674_000268.flac|12.36|4.0653|czy w ten sposób pragną zapewnić sobie posiadanie choćby kilkunastu dziewic na cały kraj śmiał się ale było mu smutno niewiadomo dlaczego żałował tej nieznanej kobiety dla której miłość była wejściem do grobu pl/6892/6892_10674_000269.flac|13.12|3.9541|ależ zastanów się wasza dostojność że nasi kapłani mają więcej złota aniżeli ty choć jesteś bogacz nad bogacze ja jednak nie gniewam się gdy mi przybędzie drachma dlaczego inni mieliby odrzucać talenty pl/6892/6892_10674_000270.flac|11.26|4.0206|gdy po zachodzie słońca ściemniło się na ulicach namiestnik przypiąwszy krótki miecz do boku włożył płaszcz z kapturem i niedostrzeżony przez nikogo ze służby wymknął się do domu pl/6892/6892_10674_000271.flac|18.15|3.8639|to jest właśnie ów znakomity pielgrzym babiloński dostojny sargon ależ to stary dziad rzekł książę jest zapewne starszy od nas obu ale to piękny człowiek czyliż taki barbarzyńca może być pięknym oburzył się namiestnik jestem pewny że śmierdzi łojem pl/6892/6892_10674_000272.flac|17.44|3.8845|przerwał książę sargon a cha cha zaczął się śmiać czemże on jest ma być wielkim dostojnikiem na dworze króla assara prowadzi z sobą dziesięć słoni stada najpiękniejszych rumaków pustynnych tłumy niewolników i sług a poco on tu przyjeżdża pl/6892/6892_10674_000273.flac|10.22|4.0814|powiem jeżeli wasza dostojność dasz mi wielkie przyrzeczenie że nie zdradzisz się przed nikim chociaż nie mogę uwierzyć aby księcia następcy nie zawiadomiono o tem pl/6892/6892_10674_000274.flac|10.3|3.9781|ramzesie szepnięto zgóry podniósł głowę i uczuł na ustach kwiat lotosu a gdy wyciągnął ku niemu ręce ktoś lekko oparł się na jego ramionach pl/6892/6892_10674_000275.flac|15.49|3.7312|to może i król asyryjski jest władcą faraona wtrącił książę nie bluźnij wasza dostojność surowo przerwał mefres lekkomyślnie szperasz w najświętszych tajemnicach a to bywało niebezpiecznem nawet dla większych od ciebie pl/6892/6892_10674_000276.flac|13.71|4.0696|asyryjczyk pożerał ją wzrokiem a ona uśmiechnięta i zawstydzona niekiedy szeptała z nim pochylając się tak że jej włosy mieszały się z kudłami barbarzyńcy niekiedy zaś odwracała się od niego z udanym gniewem pl/6892/6892_10674_000277.flac|17.8|3.6218|powiek ramzes kazał zwinąć obóz trzy pułki rodowitych egipcjan wyprawił do libji zalecając żołnierzom aby łagodnie traktowali mieszkańców i nigdy nie włóczyli się pojedyńczo właściwą zaś armję skierował do memfisu zostawiając małą załogę w forteczce pl/6892/6892_10674_000278.flac|11.93|3.5162|cóż wy na to książę spytał następca hirama dostojny naczelnik policji mądrze mówi odparł starzec wszakże uwolniliście kamę od klątwy zawołał ramzes pl/6892/6892_10674_000279.flac|16.44|3.3336|do rozdrażnienia przyczyniło się jakieś szczególne niedomaganie i bóle w stawach przytem swędziła ją twarz a szczególnie czoło nad brwiami drobne te przypadłości wydały się jej tak niepokojącemi że przestała obawiać się ażeby jej nie zabito ale natomiast ciągle siedziała przed lustrem pl/6892/6892_10674_000280.flac|11.38|3.9159|czy i fenicjanie modlą się pomyślał książę nie mogąc ci oddać żadnej usługi panie mój ciągnął dagon dam ci przynajmniej dobrą radę jest tu w pl/6892/6892_10674_000281.flac|16.55|3.801|książę wrócił do swej celi wzburzony i skruszony serce rzucało się w nim jak ptak schwytany w sidła pierwszy raz od wielu lat upadł twarzą na ziemię i gorąco modlił się o łaskę i przebaczenie będziesz wysłuchany odezwał się nad nim słodki głos pl/6892/6892_10674_000282.flac|15.16|3.8759|korpus ramzesa był najmocniejszy ale też miał przeciw sobie prawie całą siłę libijską ilościowo obie strony równoważyły się książę nie wątpił o zwycięstwie ale zaniepokoił się o ogrom strat wobec tak mężnego przeciwnika pl/6892/6892_10674_000283.flac|16.52|3.9162|a oto co masz zrobić gdy najdostojniejszy herhor zapyta co myślę o przyczynach nędzy egiptu i skarbu odpowiedz ministrowi ażeby zwrócił się do swego pomocnika pentuera a on objaśni moje poglądy w ten sam sposób jak to uczynił w świątyni boskiej hator pl/6892/6892_10674_000284.flac|13.57|3.3147|upłynęło już kilka godzin po zachodzie słońca ale noc była widna gdyż wzeszedł księżyc straszliwy upał dzienny ustąpił miejsca chłodowi w czystem powietrzu nie było szarego pyłu który zatruwał oddech i gryzł w oczy pl/6892/6892_10674_000285.flac|10.63|3.9447|obecnych wyrwał się okrzyk zdziwienia mieli przed sobą jasno oświetlony żywy obraz do którego wchodziło około stu figurantów obraz dzielił się na trzy kondygnacje pl/6892/6892_10674_000286.flac|13.85|3.8551|wiadomości zgłaszali się wielcy panowie z małym pocztem ludzi pragnąc księciu ofiarować usługi jako ochotnicy dobijali się kupcy feniccy pragnący wziąć dostawy dla wojska lub dostawcy którzy skarżyli się na wymagania jenerałów pl/6892/6892_10674_000287.flac|19.62|3.6636|przez trzydzieści cztery lata prowadziłem ciężki wóz egiptu i tak jestem zmęczony że już tęsknię do moich wielkich przodków którzy zamieszkują kraj zachodni niebawem opuszczę tę ziemię a wówczas syn mój ramzes zasiądzie na tronie i czynić będzie z państwem to co mu podyktuje mądrość pl/6892/6892_10674_000288.flac|17.61|3.5465|kapłan zaś wydobywszy z pod szaty mały flakonik z zielonego szkła mówił dalej masz tu eliksir powinien wystarczyć ci na kilka dni ile razy uczujesz senność albo strach wypij kropelkę tego tym sposobem wzmocnisz się i przetrzymasz a ty a inni pl/6892/6892_10674_000289.flac|12.56|3.9793|szybko chodził po komnacie zadyszany rozgorączkowany myślałem mówił ramzes że pogardzam złodziejstwami pisarzów obłudą nomarchów że nienawidzę chytrych i ambitnych kapłanów pl/6892/6892_10674_000290.flac|16.14|3.5914|do ogrodu następcy było niedaleko i dwaj dostojnicy niebawem znaleźli się na miejscu zbrodni wszedłszy do pokoju na piętrze zobaczyli sarę klęczącą przy kołysce w takiej postawie jakby karmiła niemowlę na ścianie i na podłodze czerwieniły się krwawe plamy pl/6892/6892_10674_000291.flac|14.85|4.0384|trzeba rzekł dawać faraonowi do picia krew z niewinnych dzieci codzień po kubku kapłani i magnaci zapełniający pokój oniemieli na taką radę potem zaczęli szeptać że do tego celu najlepsze będą dzieci chłopskie pl/6892/6892_10674_000292.flac|11.58|3.9668|ukłonił się a potem wzniósłszy oczy i ręce do góry zaczął szeptać błogosławieństwo obłudniku zawołał książę modlisz się do bogów w których nie wierzysz pl/6892/6892_10674_000293.flac|10.12|3.7475|jestem pewny że gdy staniemy na miejscu żadna tancerka nie zechce na mnie spojrzeć cóżeś lepszego od nas spytał książę jestem wątlejszy pl/6892/6892_10674_000294.flac|15.15|3.6796|dziecko zabił nikczemny lykon o bogowie dajcie mi siły jęknął książę hamuj się panie jak przystało na zwycięskiego wodza czyliż podobna zwyciężyć taką boleść o niemiłosierni bogowie pl/6892/6892_10674_000295.flac|18.77|3.8144|dobrze uczynisz panie odparł tutmozis gdyż cały egipt jest zaniepokojony już dziś niema u kogo pożyczać pieniędzy a gdyby te pogłoski trwały dłużej ustałby handel dziś już nasza arystokracja wpadła w biedę z której nie widać wyjścia a i twój dwór panie odczuwa niedostatek pl/6892/6892_10674_000296.flac|14.92|3.9435|podczas gdy budzeni przez dozorców robotnicy partji nocnej bili się w piersi aby nigdy nie zachodziło słońce tam kupcy którzy nabywali odłupane i obrobione kamienie modlili się ażeby jak najwięcej było w kopalni przestępców pl/6892/6892_10674_000297.flac|18.74|4.0878|o nie zawołała kama wydzierając mu się z objęć tronu niech się nie wyrzeka bo w takim razie cóżby zostało z jego obietnic dla fenicji oboje spojrzeli sobie w oczy długo długo w tej chwili książę uczuł niby ranę w sercu i niby że z tej rany uciekło mu jakieś uczucie pl/6892/6892_10674_000298.flac|14.56|3.4624|ich odejściu ramzes wezwał do siebie tutmozisa a gdy znalazł się sam na sam z ulubieńcem długo hamowany gniew i żal wybuchnął książę rzucił się na kanapę wił się jak wąż uderzał pięściami w głowę i płakał pl/6892/6892_10674_000299.flac|16.13|3.6523|gęstszy tuman oznaczał miejsce gdzie starły się kolumny rzadszy gdzie była przerwa po kilku minutach szatańskiej wrzawy następca spostrzegł że kurzawa na lewem skrzydle bardzo powoli wygina się wtył wzmocnić lewe skrzydło zawołał pl/6892/6892_10674_000300.flac|11.17|3.9872|podobno nawet co najprzedniejsi kupcy i bankierzy feniccy zobowiązali się do tego strasznemi przysięgami nacóż im wojna wtrącił książę z udaną obojętnością pl/6892/6892_10674_000301.flac|19.23|3.3636|cóż im zależy na tem jeżeli wojna będzie wygrana kapłan schylił głowę i rozłożył ręce lecz milczał więc ja tobie powiem krzyknął rozdrażniony książę oni nie chcą wojny gdyż lękają się ażebym nie wrócił z niej zwycięzcą obładowanym skarbami pędząc przed sobą niewolników pl/6892/6892_10674_000302.flac|15.96|3.8069|mieszka wielu bardzo pobożnych azjatów według których zdania kapłanka rzucająca ołtarz zasługuje na śmierć jeżeli więc ten grek zobowiązał się zabić kamę oni będą mu pomagali ukryją go i ułatwią mu ucieczkę pl/6892/6892_10674_000303.flac|11.03|3.8006|tymczasem walka trwała dalej a mężni procarze libijscy wykrzykując nawet śpiewając zaczęli posuwać się naprzód z obu stron pociski burczały jak pl/6892/6892_10674_000305.flac|17.87|3.6051|przeszedł do następnej grupy przedmiotów a dziś patrzcie dzbany są małe i prawie bez ozdób sprzęty proste tkaniny grube i jednostajne ani jeden z tegoczesnych wyrobów nie może równać się pod względem rozmiarów trwałości czy piękności z dawnemi dlaczego pl/6892/6892_10674_000306.flac|17.34|3.7207|czas przynosi najlepsze rady rzekł do siebie był spokojny i zadowolony jak człowiek który po długiem wahaniu wie co ma robić i posiada wiarę we własne siły to też ażeby pozbyć się nawet śladów niedawnego wzburzenia poszedł do sary pl/6892/6892_10674_000307.flac|12.4|3.7979|albo lepiej mówił pentuer gdyby każdy żołnierz położył na ziemi jeden kamyk byłoby sto osiemdziesiąt tysięcy kamyków i spojrzyjcie dostojni ojcowie kamyki te zajęłyby tyle miejsca pl/6892/6892_10674_000308.flac|12.19|3.5887|unosisz się reflektował go książę wcale nie swój wielki grób budował faraon przez lat trzydzieści w ciągu których sto tysięcy ludzi pracowało co rok po trzy miesiące pl/6892/6892_10674_000309.flac|13.88|3.4794|a czy myślisz że egipt nie znajdzie ludzi do oręża i skarbów na wojnę pójdziemy wszyscy bo każdy może coś zyskać i jako tako ubezpieczyć sobie życie skarby zaś leżą w świątyniach a w pl/6892/6892_10674_000310.flac|17.77|4.0436|sam się obraża kto rozmawia z pijakiem odparł sem zresztą wasze dostojności nie mieliście prawa rozmawiać o najważniejszych sprawach państwa z nietrzeźwym księciem a nawet popełniliście błąd mianując pijanego człowieka wodzem armji wódz bowiem musi być trzeźwy pl/6892/6892_10674_000311.flac|14.19|3.88|oficerowie padali księciu do nóg i jak wczoraj po zwycięstwie podniósłszy go na rękach zaczęli obchodzić z nim oddziały ściany wąwozu drżały od okrzyków żyj wiecznie zwycięzco bogowie opiekują się tobą pl/6892/6892_10674_000312.flac|14.4|3.7726|wtem o kilkadziesiąt kroków od nich rozległ się dziwny krzyk środkujący między rżeniem a beczeniem i przebiegł olbrzymi cień pędził jak strzała i o ile można było dojrzeć miał długą szyję i tułów garbaty pl/6892/6892_10674_000313.flac|12.92|3.8269|bądź spokojna odpowiedział z powagą książę kto posiadł moją łaskę nie dozna krzywdy kama znowu uklękła przed nim jak się to może stać spytała składając ręce pl/6892/6892_10674_000314.flac|12.75|3.3776|w tym również oddziale wykładano sztukę pisania liczb niemniej zawikłaną od hieroglifów lub znaków demotycznych lecz najprostsze działania arytmetyczne stanowiły wyższy kurs i wykonywały się przy pomocy kulek pl/6892/6892_10674_000315.flac|11.78|3.8243|ramzesowi przed oczyma przesunęła się krwawa mgła chętnie wbiłby miecz w piersi temu zwycięzcy ale opanował się chwilę pomyślał i zdjąwszy ze swej szyi złoty łańcuch podał go pl/6892/6892_10674_000316.flac|18.21|3.7145|powoli jednak ramzes odzyskał równowagę a gdy nadszedł czas opuszczenia świątyni miał już sformułowane pewne poglądy przedewszystkiem jasno pojmował czego potrzeba egiptowi więcej gruntów i więcej ludzi powtóre wierzył że najprostszym sposobem zdobycia ludzi jest wojna z pl/6892/6892_10674_000317.flac|12.55|3.785|gdy zaś odsunęli z twarzy kaptury sargon poznał w jednym arcykapłana mefresa w drugim proroka mentezufisa przynosimy ci dostojny pełnomocniku dobrą nowinę rzekł mefres pl/6892/6892_10674_000318.flac|18.51|4.0849|kłopoty bowiem państwa rosły a i groby święte okradano nietylko wynosząc z nich rzeczy kosztowne lecz nawet mumje faraonów był to skutek osiedlenia się w kraju różnych cudzoziemców i pogan od których lud nauczył się lekceważenia egipskich bogów i miejsc najświętszych pl/6892/6892_10674_000319.flac|16.64|3.558|dokończył z uniesieniem mefres który wygnał z domu sarę i uczynił ją niewolnicą za to że jej syn został żydem okropne są twoje słowa odparł zatrwożony sem zbrodnia jest gorszą i pomimo uporu tej głupiej kobiety będzie odkrytą pl/6892/6892_10674_000320.flac|15.55|3.6419|ależ to jest pani kama zawołał nomarcha była to istotnie kama chora i bardzo zmieniona gdy na widok dostojników podniosła się i stanęła w świetle obecni zobaczyli jej twarz pokrytą miedzianemi plamami oczy miała jak obłąkane pl/6892/6892_10674_000321.flac|10.35|3.9569|napróżno mądry król chcąc łagodnie oświecić ich pokazywał im nasze gościńce i kanały odpowiadali że w ich kraju wodę mają darmo gdzie chcą pl/6892/6892_10674_000322.flac|14.23|3.5927|cóż zrobimy spytał książę te skały odparł kapłan zasłonią nas przed zasypaniem ale nie odpędzą ani kurzu ani gorąca które wciąż rośnie a za dzień lub dwa więc tyfon tak długo wieje pl/6892/6892_10674_000323.flac|14.63|3.4864|następnie naczelny wódz wyprawił szpiegów naprzeciw zbliżającym się libijczykom aby zbadać ich liczbę i porządek szpiegowie niebawem wrócili przynosząc dokładne wskazówki co do miejsca pobytu a bardzo przesadzone co do liczby nieprzyjaciół pl/6892/6892_10674_000324.flac|10.07|3.616|woli zatem jego świątobliwości ciągnął mentezufis i najwyższej rady masz wasza dostojność zebrać wojska z dolnego egiptu i zniszczyć buntowników pl/6892/6892_10674_000325.flac|16.22|3.763|nie odparł książę bez wahania gdy faraonowie raz okazali siłę mogą już być miłosiernymi chyba że kto próbowałby opierać się ich rozkazom a przecież ten młodzieniec ma dopiero dwadzieścia trzy lata rzekł do siebie zatrwożony kapłan pl/6892/6892_10674_000326.flac|18.73|3.7189|dokąd idziesz poszukam twego pana odparł nie odejdę przecie bez zostawienia mu pamiątki tyś szalony milcz przerwał blady z gniewu jeszcze go chcesz bronić fenicjanka zachwiała się zacinęłazacisnęła pięści a w jej oczach błysnęło złowrogie światło pl/6892/6892_10674_000327.flac|10.36|3.7483|gruntu azjaci klęli książę zaciął zęby nareszcie konie zaczęły coraz mocniej się zapadać i ustawać jeźdźcy więc musieli zsiąść i iść piechotą pl/6892/6892_10674_000328.flac|11.1|3.4971|książę nagle uspokoił się ale pobladł a na jego młodem obliczu odmalowała się straszna nienawiść schwycił za obie ręce swego powiernika i mocno ściskając je szeptał pl/6892/6892_10674_000329.flac|15.93|3.9148|gdzie nasz wódz zawołał jeden z libijczyków wskazując gromadkę konnych którzy zwolna posuwali się w głąb pustyni co to jest zapytał książę nędzny musawasa ucieka odparł patrokles i o mało nie spadł na ziemię pl/6892/6892_10674_000330.flac|15.37|3.9993|nie szkoda czasu to przecie każdy sam może zobaczyć zaszemrali kapłani ja chcę to wiedzieć rzekł stanowczo następca szmer ucichł pentuer po stopniach amfiteatru zeszedł na dziedziniec a za nim książę arcykapłan mefres pl/6892/6892_10674_000331.flac|15.07|3.8282|wreszcie kierunek nad korpusem środkowym około hut szklanych objął następca tronu mając przy sobie entuer nia piętna chat około siódmej rano kilkudziesięciu konnych libijczyków ostrym kłusem przejechało dolinę pl/6892/6892_10674_000332.flac|11.25|3.9827|służba następcy była zachwycona tem rozporządzeniem pana a wszystkie służebne niewolnicy i nawet pisarze odprowadzili sarę do nowej siedziby z muzyką i okrzykami radości pl/6892/6892_10674_000333.flac|13.21|3.8656|ale teraz musisz być spokojna odparł z gniewem następca skoro ocalił mnie twój kochanek kiedy weszli do komnaty oświetlonej książę spostrzegł że kama płacze cóż to znaczy zapytał pl/6892/6892_10674_000334.flac|13.84|3.4161|każda litera wyrażała się zapomocą kilku symbolów hieroglificznych lub kilku znaków demotycznych rysunek oka ptaka lub pióra oznaczał a owca albo doniczka b człowiek stojący lub czółno pl/6892/6892_10674_000335.flac|14.79|3.5336|tłoczy się mnóstwo grobów i małych piramid nad któremi górują trzy piramidy największe cheopsa khefrena i mykerina tudzież sfinks kolosalne te budowle są oddalone jedna od drugiej ledwo na kilkaset kroków pl/6892/6892_10674_000336.flac|17.81|3.7823|muzyka gra od rana do nocy a my pijemy od wschodu słońca i zasypiamy z kobietami w objęciach albo ze dzbanami pod głową za co mieliby nas upominać odparł oburzony tutmozis czyliż nie przebywamy w mieście astarty dla której najmilszem nabożeństwem jest zabawa a najpożądańszą ofiarą miłość pl/6892/6892_10674_000337.flac|11.98|3.4417|zapewne rzekł pentuer że w miejscu tak odludnem snują się niedobre duchy w najosobliwszych postaciach zdaje mi się jednak że to co przeszło obok nas jest raczej zwierzęciem pl/6892/6892_10674_000338.flac|15.61|3.4129|zapowiedziawszy sługom że mogą robić co im się spodoba byle ją zostawili w spokoju w tych czasach nie myślała ani o ramzesie ani o nienawistnej sarze cała jej bowiem uwaga była zajęta plamami na czole których nienawykłe oko nie mogłoby nawet dostrzec pl/6892/6892_10674_000339.flac|11.46|3.8687|nie mogę zdradzać tajemnic odparł lekarz ale jeżeli wasza dostojność przyrzekniesz zachować to przy sobie opowiem ci historję ramzes przyrzekł lekarz opowiedział pl/6892/6892_10674_000340.flac|10.84|3.833|słuchaj i patrz mówiła zduszonym głosem czy czy na mojej twarzy widzisz jakie plamy tylko nie zbliżaj się nie widzę nic odparła służąca pl/6892/6892_10674_000341.flac|12.48|4.1136|czy można wyobrazić sobie większe nieszczęście i czy w podobnych warunkach egipt nie będzie co roku tracił ziemi i ludzi szczęśliwe wojny podkopały nasz kraj ale dobija go fenicki handel złotem pl/6892/6892_10674_000342.flac|16.62|3.7036|co też wygaduje wasza dostojność rzekł głośniej tonem wyrzutu dostojny mefres mówi prawdę odezwał się mentezufis głowaby cię zabolała i żołądek gdyby ludzkie wargi mogły powtórzyć bluźnierstwa jakie dziś usłyszeliśmy od tego młodzieniaszka pl/6892/6892_10674_000343.flac|16.31|3.8153|musawasa bowiem jako mąż doświadczony wiedział że ludzie najchętniej korzystają z cudzego nieszczęścia dziękuję bogom pocieszał się w swej nędzy chytry barbarzyńca że na mnie padł los upokorzenia się przed księciem który lada dzień włoży faraonowską czapkę pl/6892/6892_10674_000344.flac|12.69|4.0644|otóż kamo powiedz duchowi czy człowiekowi który jest tak do mnie podobny ażeby jak najprędzej wyjechał z egiptu i nikomu się nie pokazywał bo widzisz w żadnem państwie nie może być dwu następców tronu pl/6892/6892_10674_000345.flac|10.13|3.4578|na płaskim dachu tej budowli stał znowu kwadratowy taras wysoki na parę metrów barwy złotej a na nim jedna na drugiej dwie wieże niebieska i biała pl/6892/6892_10674_000346.flac|12.26|4.0267|macie słuszność dostojnicy zaczął znowu pentuer ta struga ze swemi rozgałęzieniami jest obrazem nilu wąski pasek murawy obsaczony kamieniami i piaskiem to egipt pl/6892/6892_10674_000347.flac|19.19|3.8142|książę zaczął się śmiać z raportu mam dobre oko rzekł ale w takiej odległości nie dojrzałbym wojska kapłani naradziwszy się między sobą oświadczyli księciu że jeżeli obowiąże się nie rozmawiać z ludźmi niewtajemniczonymi o tem co zobaczy przekona się że można widzieć bardzo daleko pl/6892/6892_10674_000348.flac|11.67|3.5483|nie brakło nawet wróżbitów i astrologów którzy w ostatniej chwili przed wymarszem chcieli księciu stawić horoskopy tudzież czarnoksiężników mających do sprzedania niezawodne amulety przeciw pociskom pl/6892/6892_10674_000350.flac|12.96|3.9825|książę był głęboko strapiony wymyślił prosty sposób podźwignięcia egiptu a tymczasem kapłani utrzymywali że właśnie to mogłoby doreszty zrujnować egipt kapłani ludzie najmędrsi i najświętsi pl/6892/6892_10674_000351.flac|15.02|3.8225|one też nie są do jedzenia odparła figura tylko żebyś ty je całował całował powtórzył pisarz i tego nie uczono mnie w kapłańskiej szkole a to o co to masz to moje rączki pl/6892/6892_10674_000352.flac|16.46|3.2618|człowiek umrze cień jego żyje i ukazuje się ludziom w naszych księgach zapisano tysiące podobnych wypadków jedne cienie upominały się o jadło inne chodziły po mieszkaniu pracowały w ogrodzie albo polowały w górach z cieniami swoich psów i kotów pl/6892/6892_10674_000353.flac|12.48|4.1673|tak ale jest tu mnóstwo innych fenicjan i przewijają się setki tysięcy pielgrzymów fanatycznych i dzikich w oczach tych głupców kama odwiedzając mnie popełniłaby świętokradztwo pl/6892/6892_10674_000354.flac|12.89|3.7213|i to objaśnię odparł kapłan w każdym razie zapamiętaj książę iż skarb faraona oddaje dziś dwadzieścia cztery tysiące talentów urzędnikom gdy za dnak ej wydawał tylko dziesięć tysięcy pl/6892/6892_10674_000355.flac|17.64|3.6181|nie wiem czy wasza dostojność będziesz mógł wysłuchać nas odparł zakłopotany mentezufis a myślicie żem się upił zawołał książę nie lękajcie się dziś cały egipt jest tak oszalały czy głupi że jeszcze w pijakach najwięcej zostało rozsądku pl/6892/6892_10674_000356.flac|18.9|3.19|ramzes wezwał skarbnika i surowo zapowiedział mu ażeby jego kobiety miały wszystko co należy się ich urodzeniu i wielkim stanowiskom skarbnik upadł na twarz przed księciem i obiecał spełnić rozkazy kobiet zaś w parę dni później wybuchnął bunt między dworskimi niewolnikami którzy skarżyli się że ich pozbawiają wina pl/6892/6892_10674_000357.flac|19.02|3.893|nie było dnia bez igrzysk uczt i triumfalnych pochodów nie było nocy bez iluminacji i wrzasków nietylko w pi-bast ale w każdem mieście wytworzyła się moda przebiegania ulic z pochodniami muzyką a nadewszystko z pełnemi dzbanami wpadano do domów i wyciągano śpiących mieszkańców na pijatykę pl/6892/6892_10674_000358.flac|17.62|3.8911|i dziś trzeba niezmiernej pracy i wielu pokoleń ażeby powtórnie wydobyć czarną ziemię egipską z pod mogiły piasków słuchajcie słuchajcie wołał mefres jakiś bóg mówi przez usta tego człowieka tak nasze triumfalne wojny były grobem egiptu pl/6892/6892_10674_000359.flac|11.2|3.9768|zdążył opuścić pałacu kiedy naczelnik policji już wiedział o zabiciu dziecka sary o ucieczce kamy i o tem że służba sary widziała księcia wchodzącego w nocy do jej domu pl/6892/6892_10674_000360.flac|11.06|3.4488|rozumiem szepnął książę do pentuera święty mentezufis wysłał mnie naprzód abym nie odbył triumfalnego pochodu ale niech i tak będzie na dzisiaj pl/6892/6892_10674_000361.flac|15.95|3.8115|uspakajał ich o bezpieczeństwo świata i wszystkie spostrzeżenia kazał zapisać do odnośnych tablic które co miesiąc odsyłano kapłanom świątyni sfinksa największym mędrcom jakich posiadał egipt mężowie ci z powyższych tablic wyprowadzali wnioski pl/6892/6892_10674_000362.flac|16.21|3.715|książę już nie potrzebując ukrywać się wszedł na pagórek skąd dobrze było widać nieprzyjaciół przed nim ciągnął się długi łańcuch procarzy egipskich jakby wyrosłych z pod ziemi a o paręset kroków rojący się śród tumanów pyłu obóz libijski pl/6892/6892_10674_000364.flac|11.64|3.4986|w każdym razie kapłan zrobił na nim przyjemne wrażenie gdybyż mógł zapomnieć krzyków człowieka którego oblewano wrzącą smołą możemy zaczynać odezwał się arcykapłan pl/6892/6892_10674_000365.flac|14.66|4.0168|ramzes wzruszył ramionami naoczny i wiarogodny świadek odparł opowiadał mi o waszych ofiarach z dzieci pewnego czasu burza rozbiła wam kilkanaście statków natychmiast kapłani tyryjscy ogłosili nabożeństwo na które zebrał się tłum ludu pl/6892/6892_10674_000366.flac|10.79|3.6689|żartuj proroku oburzył się arcykapłan sem prędzej uwierzyłbym że woda płonie a powietrze gasi aniżeli w to że ramzes dopuszcza się bluźnierstw pl/6892/6892_10674_000367.flac|12.12|3.8512|następnie składał bogom ofiary z wina i kadzideł i opowiadał kapłanom swoje sny wedle których mędrcy układali najwyższe rozporządzenia w sprawach które jego świątobliwość miał rozstrzygać pl/6892/6892_10674_000368.flac|11.32|3.4235|oto urodzony bohater gdy patrzę na niego przychodzi mi na myśl lew ramzesa ten chłopak gotów sam rzucić się na wszystkie bandy libijskie i zaprawdę może je rozproszyć pl/6892/6892_10674_000369.flac|12.98|3.8732|sargon słuchał leżąc i nie rozumiejąc ani słowa gdy zaś istubar przetłomaczył mu mowę księcia poseł wpadł w taki zachwyt że zaczął bić głową o wojłoki powtarzając wyrazy assar i pl/6892/6892_10674_000370.flac|12.47|3.554|dom ten będzie twoim domem pamiętaj jednak że nie jestem ulicznicą lecz kobietą niewinną jeżeli więc chcesz ażebym ci była posłuszną zaprzysięgnij mi wierność i zapisz swój majątek pl/6892/6892_10674_000371.flac|18.5|3.8137|skądże wiesz wasza dostojność odparł mentezufis że właśnie tak nie postąpił wasz boski rodzic więc poco wy mnie o to pytacie co to za śledztwo kto wam daje prawo zaglądać w głąb mego serca ramzes udawał tak mocno oburzonego że aż uspokoili się obaj pl/6892/6892_10674_000372.flac|10.18|3.6113|bez przesady można powiedzieć że pod pi-bast codziennie obozowało ze trzydzieści tysięcy cudzoziemców saschu czyli arabów fenicjan żydów pl/6892/6892_10674_000373.flac|11.22|3.8287|i w nas jest niemało złego odparł hiram ale wszyscy będziemy wiernymi sługami twoimi panie gdy nas zawołasz czy tak spytał książę bystro patrząc mu w oczy pl/6892/6892_10674_000374.flac|18.93|4.0954|szmer zadowolenia rozległ się między uczczonymi w taki sposób kapłanami pentuer zwrócił się do księcia od kilku miesięcy sługo boży ramzesie jak zbłąkany podróżny szuka drogi na pustyni tak ty szukasz odpowiedzi na pytanie dlaczego zmniejszyły się i zmniejszają dochody świątobliwego faraona pl/6892/6892_10674_000375.flac|14.73|3.3667|wytężył ucho i usłyszał głos wołający beroes beroes jeżeli nie ty któż nam pomoże beroes w imię jedynego wszechmocnego który nie ma początku ani końca wzywam cię pl/6892/6892_10674_000376.flac|11.49|3.7701|wzmocnić środek rzekł książę druga połowa rezerwy poszła naprzód i zniknęła w kurzawie krzyk na chwilę powiększył się ale ruchu naprzód nie było widać pl/6892/6892_10674_000377.flac|12.51|4.0499|ale od pół roku wiecznie żyjąca dusza jego coraz częściej zaczęła przykrzyć sobie ziemskie sprawy i cielesną powłokę bywały dnie że nic nie jadł i noce w czasie których wcale nie sypiał pl/6892/6892_10674_000378.flac|19.19|4.0761|dwór był zachwycony tem bardziej że tutmozis i inni szlachetni młodzieńcy na rozkaz hirama otrzymali od fenicjan dość wysokie pożyczki a nomarcha prowincji habu i jego wyżsi urzędnicy dostali kosztowne prezenta to też uczta następowała po uczcie zabawa po zabawie mimo ciągle wzrastającego upału pl/6892/6892_10674_000379.flac|11.24|3.7818|nie zazdrość panie cheopsowi odparł kapłan inni faraonowie lepsze zostawili po sobie dzieła jeziora kanały gościńce świątynie i szkoły pl/6892/6892_10674_000380.flac|18.6|3.5942|na niebie wciąż płonęło słońce straszne słońce pustyni którego każdy promień nietylko piekł i oślepiał lecz nadto kłuł najwytrwalsi azjaci upadali ze znużenia jednemu spuchł język i wargi drugi miał szum w głowie i czarne płatki w oczach innego ogarniała senność pl/6892/6892_10674_000381.flac|19.58|3.7804|zobaczymy czy to nie jest podstęp wojenny odparł książę po namyśle a jakże nasi zdrowi syci napojeni wypoczęci i weseli tylko no patrokles umarł w nocy szepnął tutmozis jakim sposobem zawołał książę zrywając się pl/6892/6892_10674_000382.flac|17.01|3.7757|znowu procarze i kopijnicy i znowu procarze a za nimi czerwony oddział z kosami i toporami szli mniej więcej po czterech w szeregu ale pomimo krzyku oficerów porządek ten ciągle łamał się i następujące po sobie czwórki zbijały się w gromady pl/6892/6892_10674_000383.flac|18.51|3.5185|więc przeprowadzisz się do mego pałacu spytał książę o bogowie co wyrzekłeś od czasu jak słońce wschodzi i zachodzi nie było jeszcze wypadku ażeby kapłanka astoreth ale trudno fenicja panie daje ci taki dowód czci i przywiązania jakiego nigdy nie otrzymał żaden z jej synów pl/6892/6892_10674_000384.flac|17.47|3.7361|ten chłopak odezwał się mefres może wywrócić wszystkie nasze świątynie i zmazać egipt z oblicza ziemi święty sem szybko wyjął złoty amulet który nosił na piersiach i szepnął ucieknijcie złe słowa na pustynię oddalcie się i nie róbcie szkody sprawiedliwym pl/6892/6892_10674_000385.flac|11.17|3.8396|nigdy nie wpadłbym na taki pomysł a może lepiej oboje nie ona niech żyje to będzie moja zemsta cóż to za przewrotna dusza szepnął pl/6892/6892_10674_000386.flac|14.03|3.9992|przez ten czas świątynia astarty jej liczne ogrody i dziedzińce roiły się od tłumu pobożnych codzień jeżeli nie co godzina z głębi azji mimo strasznego upału nadciągała do wielkiej bogini jakaś kompanja pielgrzymów pl/6892/6892_10674_000387.flac|14.2|4.0661|kryła się w najciemniejszej izbie swego pałacu głodna nieczesana nawet nieumyta i wydawała najsprzeczniejsze rozkazy swojej służbie raz kazała się zgromadzać wszystkim drugi raz wypędzała wszystkich od siebie pl/6892/6892_10674_000388.flac|16.13|4.1667|fenicjanka była rozgorączkowana płonęły jej oczy porwała puszkę i obejrzawszy ją rzuciła na podłogę myślisz że ona jest złota rzekła oddam mój naszyjnik że ta puszka jest miedziana i tylko pokryta z obu stron cienkiemi blaszkami pl/6892/6892_10674_000389.flac|11.22|3.3229|niekiedy w świątyni rozlegały się grzmoty a w porze nocnej nad pylonami błyskało się był to znak że bożek wysłuchał czyichś modłów albo że rozmawiał z kapłanami pl/6892/6892_10674_000390.flac|17.95|3.875|brama szeroko otworzyła się na środku stał kapłan w białej szacie który wyciągnąwszy rękę rzekł powoli i wyraźnie wejdź niech razem z przestąpieniem tego progu spokój boży zamieszka w twojej duszy i niech spełnią się życzenia o które w pokornej modlitwie błagasz bogów pl/6892/6892_10674_000391.flac|10.05|3.7785|jego cień ka ma ogromny apetyt potrzebuje tyleż pokarmów co człowiek a gdy pokarmu zabraknie wówczas rzuca się na żyjących i wysysa z nich krew pl/6892/6892_10674_000392.flac|19.88|3.6358|ale jestem zazdrosny i gwałtowny więc proszę cię ażebyś go jak najmniej spoufalała do siebie ucałował ją wymknął się z willi i zniknął w ciemnym ogrodzie kama wyciągnęła za nim zaciśniętą pięść nikczemny pajacu szepnęła który zaledwie mógłbyś być u mnie śpiewającym pl/6892/6892_10674_000393.flac|12.98|3.7317|i hiena oddaje życie za swoje szczenięta a ja miałżebym pić krew egipskich dzieci które są mojemi dziećmi zaprawdę nigdybym nie przypuszczał że ośmieli mi się kto zalecić tak niegodne lekarstwo pl/6892/6892_10674_000394.flac|15.27|3.8262|więc widzisz że taki układ nie może istnieć wtrącił ramzes w jednym tylko wypadku rozumiałbym podobne układy gdyby kapłani chcieli znieść władzę królewską w egipcie do czego wreszcie dążą od czasów waszego dziada książę pl/6892/6892_10674_000395.flac|11.08|4.1117|egipcjanie miotali przekleństwa na libijczyków modły tych i tamtych jak dwa stada jastrzębi starły się nad ziemią i spadły na pustynię amon nawet ich nie dojrzał pl/6892/6892_10674_000396.flac|19.35|4.0723|i pomyśleć że tak będzie zawsze dopóki te dowody ludzkiej pychy w proch się nie rozsypią ale kiedy to nastąpi od trzech tysięcy lat straszą nas swoim widokiem i jeszcze ściany ich są gładkie a ogromne napisy czytelne tamtej nocy w pustyni mówiłeś inaczej wtrącił książę pl/6892/6892_10674_000397.flac|15.94|4.1304|wola twoja jest spełniona igrzyska przygotowaliśmy a teraz przychodzimy błagać cię ażebyś raczył zaszczycić je swoją obecnością to mówiąc siwowłosy książę tyryjski uklęknął przed ramzesem i na złotej tacy podał mu złoty klucz do loży cyrku pl/6892/6892_10674_000398.flac|17.83|4.1814|kapłani błagali amona o długie życie dla ramzesa xii-go i wytępienie fenicjan którzy psuli im operacje pieniężne nomarchowie wzywali bóstwa aby zachowało fenicjan i prędzej pozwoliło wejść na tron ramzesowi xiii-temu gdyż ten ukróci samowolę kapłanów pl/6892/6892_10674_000399.flac|18.11|4.0119|gdy w kilka dni później ramzes po uroczystem nabożeństwie wśród błogosławieństwa kapłanów opuszczał świątynię hator nurtowały w nim dwa pytania czy wojna z azją naprawdę mogłaby zaszkodzić egiptowi czy kapłani w tej sprawie mogliby oszukiwać jego następcę faraona pl/6892/6892_10674_000400.flac|19.3|3.5778|słuchaj-no rzekł ramzes do ulubieńca dzieją się tu rzeczy których nie rozumiem i do których nie przywykłem moje kobiety niewolnicy wojsko i robotnicy królewscy nie otrzymują należności lub są ograniczeni w wydatkach gdym zaś spytał skarbnika co to znaczy odpowiedział że nic już nie mamy w skarbcu ani stodołach pl/6892/6892_10674_000401.flac|19.84|3.8684|jego twarz przybrała wyraz zaciekawionej naiwności a fenicjanie to niebezpieczni ludzie urodzeni wrogowie państwa dodał mefres następca uśmiechnął się gdybyście wy święci mężowie odparł pożyczali mi pieniędzy i mieli przy świątyniach ładne dziewczęta z wami musiałbym się widywać częściej pl/6892/6892_10674_000402.flac|11.54|4.0479|świetle rzeźbionego kagańca w którym paliła się wonna oliwa książę zobaczył kamę nareszcie zawołał oddając jej złotą puszkę masz wszystko czego chciałaś pl/6892/6892_10674_000403.flac|10.32|3.951|był to wyrok duchownego sądu astoreth który uwalniał kamę od ślubów i zdejmował z niej klątwę niebios byle tylko wyrzekła się swego kapłańskiego imienia pl/6892/6892_10674_000404.flac|13.47|3.9997|czarne pasy poszaleliście zawołał następca na ten widok zaraz ja cię tu rozchmurzę potrzebuję natychmiast stu talentów idź i nie pokazuj mi się dopóki tego nie załatwisz ale bankier zasłonił swoje oblicze i zapłakał pl/6892/6892_10674_000405.flac|19.44|3.7809|i posępne zamyślenia ramzesa panowie z jego świty musieli pić i bawić się sami bardzo prędko odpasali miecze i przebrali się w najwykwintniejsze szaty zmiana kostjumu była dla nich tem niezbędniejszą że książę po kilku z nich prowadził do mieszkania sary aby pokazać im syna swego syna pl/6892/6892_10674_000406.flac|11.53|3.5499|to nader ważna gdyby bowiem którego poranku boskie członki ozyrysa nie zrosły się byłby to znak że egiptowi jeżeli nie całemu światu grozi wielkie nieszczęście pl/6892/6892_10674_000407.flac|13.63|3.8934|wypędź mnie od siebie rzekł smutnym głosem tutmozis ale mówiłem prawdę dziś nikt nam nie pożyczy bo już nie ma kto od czegóż jest dagon zdziwił się książę niema go przy moim dworze czy umarł pl/6892/6892_10674_000408.flac|12.83|3.243|czyżby to robili naprawdę i ów człowiek naprawdę skonał w mękach pentuer milczał jakby nie słysząc pytania i powoli wydobył ze swej cudownej torby mały posążek bóstwa z rozkrzyżowanemi pl/6892/6892_10674_000409.flac|10.27|3.6788|powoli burza uspakajała się a miejsce dziennego upału zajął w pustyni chłód przejmujący ludzie i konie napili się dosyta i worki napełnili wodą pl/6892/6892_10674_000410.flac|13.22|3.7785|wiele wieków przed menesem mówił pentuer kiedy jeszcze nie było piramid rosła w tem miejscu skała podobna do lwa leżącego jakgdyby bogowie tym sposobem chcieli oznaczyć gdzie zaczyna się pustynia pl/6892/6892_10674_000411.flac|13.02|4.0001|takim razie chyba posągi wypijają wino codzień odnoszone do świątyń i kamienni bogowie stroją swoje kobiety w złoto i drogie klejnoty szydził książę ale mniejsza o waszą powściągliwość pl/6892/6892_10674_000412.flac|16.64|3.6663|między wojskiem krążyła pogłoska że byle książę ramzes wstąpił na tron rozpocznie z asyrją wojnę która biorącym w niej udział zapewni wielkie zyski najniższy żołnierz mówiono nie wróci z tej wyprawy bez tysiąca drachm jeżeli nie lepiej pl/6892/6892_10674_000413.flac|19.93|3.5881|wiecie dostojnicy że obecnie niema roku ażeby w tym czy owym nomesie nie wybuchnął bunt chłopów wyniszczonych głodem przeciążonych pracą bitych kijami i otóż część tych ludzi ginie inni dostają się do kopalń a kraj wyludnia się coraz bardziej dlatego tylko że fenicjanin dał komuś bryłkę złota pl/6892/6892_10674_000414.flac|11.39|3.8195|pisarze oszukują bogów w rachunkach a kapłani posługują się nimi jak łańcuchem i zamkiem do zabezpieczenia swoich skarbów oho minęły te czasy ciągnął pl/6892/6892_10674_000415.flac|18.6|3.8271|krzywda świszczący pocisk zawisnął w powietrzu lew zatrzymał się w skoku na łanię podniesiony kij nie spadł na plecy niewolnika chory zapomniał o cierpieniu zbłąkany w pustyni o głodzie więzień o łańcuchach ucichła burza i stanęła fala morska gotowa zatopić okręt pl/6892/6892_10674_000416.flac|10.52|3.5768|tak obraz skały pieczary lwa nawet lotosu zasiany w duszę pobożnego faraona rodzi aleje sfinksów świątynie i ich potężne kolumny pl/6892/6892_10674_000417.flac|12.59|4.027|błogosławię cię i proszę bogów aby gdy mnie powołają na swój sąd ciebie mianowali moim następcą przeciągły okrzyk reszty słuchaczów poparł błogosławieństwo najwyższego dostojnika pl/6892/6892_10674_000418.flac|13.97|3.8547|jakim sposobem na co wołał namiestnik przecież na całej drodze podejmowali nas nomarchowie ale myśmy im za to płacili więc to są filuci i złodzieje jeżeli niby przyjmują nas jak gości a potem obdzierają pl/6892/6892_10674_000419.flac|14.27|3.6326|a mnie przebaczysz panie szepnęła fenicjanka opierając się na kolanach księcia wiele przebacza się kobietom rzekł następca i wy nie będziecie mścili się na mnie trwożnie zapytała hirama pl/6892/6892_10674_000420.flac|12.35|3.8478|krew jakto egipt jak egipt może nie zdeptać asyrji gdy na czele wojsk stanie on ramzes on potomek ramzesa wielkiego który sam jeden rzucił się na chetyjskie wozy wojenne i rozbił pl/6892/6892_10674_000421.flac|16.21|3.4948|książę kręcił głową i uśmiechał się wreszcie usiadł i rzekł zaiste mój nauczyciel miał słuszność ostrzegając mnie przed kobietami jesteście jak dojrzała brzoskwinia w oczach człowieka któremu język wysuszyło pragnienie lecz tylko napozór pl/6892/6892_10674_000422.flac|17.66|3.7233|zdawało się że piasek z całej pustyni ożył zerwał się wgórę i leciał gdzieś z szybkością kamieni rzucanych procą gorąco było takie jak w łaźni na rękach i twarzy pękała skóra język usychał oddech sprawiał kłucie w piersiach drobne ziarna piasku parzyły jak iskry pl/6892/6892_10674_000423.flac|16.0|3.3976|tem że jest bezwodna pustynia ciągnął książę wiem bo ją widzę bom tonął w jej piaskach i doświadczyłem jej żarów o tem że są krainy w których woda kamienieje a para zamienia się na białe puchy także wiem bo mówili wiarogodni świadkowie pl/6892/6892_10674_000424.flac|13.29|3.98|wielkie oczy fenicjanki miały tak okropny wyraz że lykon zdziwił się co tobie spytał nic słuchaj nigdy nie byłeś tak podobny do księcia jak dziś jeżeli więc chcesz zrobić coś dobrego pl/6892/6892_10674_000425.flac|12.03|3.7316|podnieście teraz oczy wyżej na urzędników chodzą oni w pelerynach ale każdy chłop w dniu świątecznym przywdziewa taką samą żywią się zupełnie tak samo jak chłopi to jest dostatnio ale skromnie pl/6892/6892_10674_000426.flac|10.87|3.9866|raz dwa trzy ze świątyni odezwały się trzy potężne odgłosy śpiżu aha muszę tam iść pomyślał książę dobrze nie wiedząc dokąd ma iść i poco pl/6892/6892_10674_000427.flac|12.45|3.7575|ale rachunki spytał matematyk rachunki nieustannie prowadzą się we wszystkich nomesach i świątyniach odparł pentuer ogólne sumy znajdują się w pałacu jego świątobliwości pl/6892/6892_10674_000428.flac|13.45|3.7569|na ich widok błyskawica oświeciła umysł następcy prawie utracił przytomność ze wzruszenia egipt potrzebuje ludzi dużo ludzi setki tysięcy a nawet miljon i dwa miljony ludzi i otóż ludzie są pl/6892/6892_10674_000429.flac|14.4|3.8008|skarb faraonów był wówczas pełny gdy mieliśmy dużo ziemi i ludności trzeba zatem wydrzeć pustyni te grunta urodzajne które nam pożarła a z ludu zdjąć te ciężary które go osłabiają i zmniejszają liczbę mieszkańców pl/6892/6892_10674_000430.flac|13.32|3.9388|zaczęto bawić się od drugiej po południu a nim słońce zaszło już wszyscy byli pijani doszło do tego że mężczyźni i kobiety tarzali się po podłodze zlanej winem zasypanej kwiatami i skorupami potłuczonych pl/6892/6892_10674_000431.flac|13.3|3.7945|książę i fenicjanin szli prędko za miasto wybierając mniej oświetlone strony ulic mimo to ludzie ucztujący na tarasach niekiedy spostrzegali ich a spostrzegłszy zapraszali do siebie lub sypali im kwiaty na głowę pl/6892/6892_10674_000432.flac|14.11|3.6115|choć co ja mówię gdyby pokryli nim cały egipt wszystek ten puch zamieniłby się na wodę ale nie ostudziłby mego serca bo jesteś jak boski amon jesteś słońce ukryte w ludzkiej postaci odparła pl/6892/6892_10674_000433.flac|17.23|3.9199|już w tym czasie kilka razy zrywał się straszny wiatr pustyni ludzie i zwierzęta padali z gorąca a na polach i drzewach zaczął osiadać szary pył pod którym umierają rośliny zebrano róże i przerabiano je na olejek sprzątnięto zboża i drugi ukos pl/6892/6892_10674_000434.flac|12.93|3.8909|bo jeżeli cały ten pałac jest moją własnością jeżeli wszystkiego co tu jest mogę używać dlaczego tamtej rzeczy nie miałbym nawet dotknąć tak się mówi nie wolno dotykać wolno wreszcie zobaczyć pl/6892/6892_10674_000435.flac|13.56|3.9005|a po nocach odbywały się wielkie orgje wśród których dźwięki arf mieszały się z wrzaskami pijanych biesiadników i spazmatycznym śmiechem kobiet na jedną z tych uczt ramzes zaprosił kamę ale odmówiła pl/6892/6892_10674_000436.flac|13.73|3.8904|wojsko bębni i gra na fletach urzędnicy składają ręce na piersiach i schylają głowy przed domem żydówki przed moim pierworodnym synem przerwał zniecierpliwiony książę a on nie jest żydem pl/6892/6892_10674_000437.flac|12.13|3.803|przed południem do książęcego obozu nadciągnął z egiptu świeży pułk tebański a oprócz tego kilka tysięcy ludzi i kilkaset osłów przyniosło wielkie zapasy żywności i namioty pl/6892/6892_10674_000438.flac|16.92|3.7043|byli to ludzie rośli silni z dumną postawą i męską energją w fizjognomji wobec księcia i oficerów nie padali na twarz jak egipcjanie lecz przypatrywali się dostojnikom bez niechęci ale i bez trwogi nie mieli także pleców okrytych bliznami pl/6892/6892_10674_000439.flac|14.63|3.7807|więc niech przyjdzie tu pisarz zawołał książę a gdy go przyprowadzono satni kazał spisać akt ślubny tudzież akt darowizny którym wszystkie swoje pieniądze ruchomości i dobra ziemskie przepisał na imię pl/6892/6892_10674_000440.flac|10.55|3.6669|i właśnie wówczas gdy święty mefres i mentezufis żartowali z przepowiedni sargona że następca nie podda się kapłanom ale ich zmusi do posłuszeństwa pl/6892/6892_10674_000441.flac|12.65|3.8843|jakich tam nie pokazywano cudów woda wznosiła się biły pioruny ziemia drżała i wyrzucała ogień i to wszystko było oszukaństwem dlaczegóżby więc przedstawienie pentuera miało być prawdą pl/6892/6892_10674_000442.flac|15.95|3.3115|a może zaglądaliście do cudzych grobów o bogowie zawołał jeden z gromady czyliż jesteśmy zdolni do podobnego świętokradztwa to tylko przewrotni tebańczycy oby im ręce poschły niepokoją zmarłych aby w szynkach przepić ich własność pl/6892/6892_10674_000443.flac|11.7|4.0418|masz tu mówił bóg rzeźbione łoże pięć stolików i dziesięć krzeseł masz tu haftowane szaty stągwie i szklanki na wino masz tu oliwną lampkę i lektykę pl/6892/6892_10674_000444.flac|12.74|3.3588|kapłan znowu odmówiwszy modlitwę schował do torby przewodniczącego bożka i kazał zgasić pochodnie a zostawić tylko tlący się sznur który utrzymywał ogień i stopniowem upalaniem się znaczył godziny pl/6892/6892_10674_000445.flac|19.98|4.1948|a jeżeli pentuer kłamał dlaczegoby to robił oczywiście namówiony przez herhora mefresa i całe ciało kapłańskie z jakich jednak racyj kapłani nie chcieli wojny co mieli w tem za interes przecie każda wojna im i faraonowi największe przynosiła zyski czy zresztą kapłani mogli go oszukiwać w sprawie tak doniosłej pl/6892/6892_10674_000446.flac|10.6|4.1187|ale chaldejczyk istubar rozumiejąc po egipsku rzekł prędko do sargona upadnijmy na twarze dlaczego ja mam padać na twarz spytał oburzony sargon pl/6892/6892_10674_000447.flac|10.57|3.8484|stała się rzecz niesłychana dotychczas w cyrkach na arenie leżało pięciu ludzi inni źle broniąc się uciekali przed zwierzęciem a publiczność ryczała z gniewu lub ze strachu pl/6892/6892_10674_000448.flac|14.42|3.9915|jej piękna twarz i spuszczone oczy miały wyraz takiej słodyczy takiej niewinności że księcia ogarnęło zdumienie była to bowiem patronka zemsty i najbardziej wyuzdanej rozpusty fenicja ukazała mu jeszcze jedną ze swych tajemnic pl/6892/6892_10674_000449.flac|18.3|4.003|tak jest jak rzekłeś i mam prawo odbyć z wami naradę wojenną koniecznie odparł mefres choć w tej chwili siadajcie przerwał książę obaj kapłani spełnili rozkaz pytam się was bo to potrzebne jest do moich planów dlaczego rozpuszczono libijskie pułki pl/6892/6892_10674_000450.flac|12.9|3.8424|oczy cóż ty zobaczysz takiemi oczyma które od lada światła mogą się rozpłynąć bo moje oczy nie są do tego żebym ja niemi patrzyła tylko żebyś ty w nie patrzył odpowiedziała figura pl/6892/6892_10674_000451.flac|17.01|3.6128|odezwał się nomarcha którego znała dawniej przynosimy ci dobrą nowinę nowinę powtórzyła apatycznym głosem syn mój nie żyje oto nowina mam piersi przepełnione pokarmem ale moje serce jest jeszcze pełniejsze smutku pl/6892/6892_10674_000452.flac|18.95|3.574|pewnego wieczora książę przechadzając się po ogrodach świątyni spotkał gromadę niewolników których jenerał nitager pochwycił na granicy wschodniej i przysłał bogini hator ludzie ci byli doskonale zbudowani pracowali więcej niż egipcjanie a ponieważ ich karmiono dobrze więc byli nawet zadowoleni ze swego losu pl/6892/6892_10674_000453.flac|11.57|3.9412|dowiedziawszy się od hirama że fenicjanie darowali mu kapłankę następca jak najprędzej chciał ją mieć w swym domu nie dlatego ażeby bez niej nie mógł żyć lecz że stanowiła dla niego nowość pl/6892/6892_10674_000454.flac|15.15|4.282|kiedy orszak książęcy rozłożył się pod mizernemi drzewami kilku żołnierzy zajęło się wyszukaniem wody inni wydobyli suchary a tutmozis upadł na ziemię i zasnął książę zaś i pentuer zaczęli przechadzać się rozmawiając pl/6892/6892_10674_000455.flac|15.68|3.5606|gdyby zaś była odważną moglibyśmy użyć jej do zwabienia greka i złapania go tu w pałacach waszej dostojności idźże więc do niej rzekł książę i przedstaw plan jaki obmyśliłeś a jeżeli schwycisz łotra dam ci dziesięć talentów pl/6892/6892_10674_000456.flac|13.48|3.9493|ramzes był zachwycony tym wybuchem patrjotyzmu kapłana schwycił go za rękę i rzekł więc jeżeli możemy mieć taką armję dlaczego nie napadamy na babilon czyliż wielki wojownik nitager nie błaga nas o to od kilku lat pl/6892/6892_10674_000457.flac|10.32|3.4666|jest żydem wrzasnęła kama ramzes zerwał się szalona jesteś rzekł nagle uspokoiwszy się czy nie wiesz że mój syn żydem być nie może pl/6892/6892_10674_000458.flac|12.37|3.8576|wasza dostojność nie byłeś w obozie odparł mentezufis więc na ciebie nie spada odpowiedzialność za ten czyn ja zaś pilnuję się naszych praw wojennych które nakazują tępić zdradzieckich żołnierzy pl/6892/6892_10674_000459.flac|16.91|3.6846|istotnie ramzes uczuł na twarzy powiew który nagle wśród pustynnego upału wydał mu się ciepłym powiew ten zrazu bardzo delikatny wzmagał się był coraz cieplejszy a jednocześnie ciemna smuga podnosiła się na niebie z zadziwiającą szybkością pl/6892/6892_10674_000460.flac|13.97|3.9425|poseł i pełnomocnik wielkiego króla assara znakomity sargon i jego towarzysz pobożny prorok istubar pragną powitać ciebie i złożyć cześć tobie namiestnikowi i następcy faraona który oby żył wiecznie pl/6892/6892_10674_000461.flac|10.13|3.5483|kawalerji spojrzyj-no tu na prawo rzekł tam musi być luka wjedź tam ostrożnie ażebyś nie podeptał naszych żołnierzy i wpadnij zboku na środkową kolumnę tych psów pl/6892/6892_10674_000462.flac|15.29|3.9904|człowiek ten rzekł naczelnik policji był w pi-bast przy świątyni astoreth znał go syryjski książę hiram i na własne oczy widział go nasz namiestnik owszem niezbyt dawno wydał mi rozkaz schwytania go i nawet obiecał wysoką nagrodę pl/6892/6892_10674_000463.flac|11.02|3.8362|mówię co wiem już w naszej świątyni po raz drugi zaczynają się modły o odwrócenie nieszczęścia od fenicji pierwszy raz odprawialiśmy je nimeś ty przyjechał do nas panie pl/6892/6892_10674_000464.flac|15.59|3.7261|podniesiony nad grzbietem sam opadał jeżeli zaś przestępca skazany na śmierć dowiódł że czytano mu wyrok w czasie ukazania się pana nieba i ziemi zmniejszano mu karę albowiem przed faraonem chodzi moc a za nim miłosierdzie pl/6892/6892_10674_000465.flac|15.63|3.2527|gdy człowiek umiera jego cień tudzież iskra odłączają się od ciała gdyby człowiek żył bez grzechu jego iskra boża wraz z cieniem natychmiast poszłaby między bogów na wiekuiste życie ale każdy człowiek grzeszy plami się na tym świecie pl/6892/6892_10674_000466.flac|15.6|3.9149|naczelnik policji klasnął w ręce i do biura wszedł odźwierny sary widziałeś księcia zapytał go kiedy wchodził w nocy do domu twej pani otwierałem furtkę jego dostojności oby żył wiecznie a pamiętasz jak był ubrany pl/6892/6892_10674_000467.flac|10.15|4.1188|bogowie dali mu nadludzką pamięć wymowę i nadewszystko cudny dar jasnowidzenia w każdej bowiem rzeczy i sprawie dostrzegał strony przed innymi ludźmi ukryte pl/6892/6892_10674_000468.flac|19.08|3.6486|a gdy brama zamknęła się kapłan wziął ramzesa za rękę i wśród zmroku pomiędzy ogromnemi kolumnami przysionka zaprowadził go do przeznaczonego mieszkania była to mała celka oświetlona kagankiem na kamiennej posadzce leżała wiązka suchej trawy w kącie stał dzban wody a obok jęczmienny placek pl/6892/6892_10674_000469.flac|16.29|3.9205|gdy cię nie widzę patrzę na niebo ażeby przypomnieć sobie słodki spokój twojego oblicza daremna praca niebo nie posiada twojej pogody a jego żar jest zimnem wobec płomieni które spopieliły moje serce pl/6892/6892_10674_000470.flac|12.76|3.8762|libijczyk ramzes był stropiony jemu także zdawało się że przebiegający cień miał głowę węża i coś nakształt krótkich skrzydeł czy w rzeczy samej zapytał kapłana w pustyni ukazują się potwory pl/6892/6892_10674_000471.flac|12.26|3.8358|za piętami sargona chodzili przecie najlepsi wojownicy asyryjscy łucznicy topornicy kopijnicy a jednak nie było takich sześciu którzy potrafiliby maszerować zgodnie w jednym szeregu pl/6892/6892_10674_000472.flac|18.28|3.8135|samych chłopców wtrącił hiram tak samych chłopców powtórzył książę kapłani skrapiali każde dziecko wonnościami ubierali w kwiaty a wówczas posąg chwytał je śpiżowemi rękoma otwierał paszczę i pożerał krzyczącego w niebogłosy za każdym razem z ust boga wybuchały płomienie pl/6892/6892_10674_000473.flac|15.8|3.5521|pentuer skłonił się przed nim i mówił dalej w tej nowej figurze przedstawiającej dzisiejszą armię faraonów widzicie dostojni obok barwy czerwonej która oznacza rodowitych egipcjan jeszcze trzy inne pasy czarny żółty i biały pl/6892/6892_10674_000474.flac|18.09|3.6854|mówimy przygotowujecie mi jaką niespodziankę spytał namiestnik może kto to wie odparła kama patrząc na niego w sposób wyzywający ale książę odparł chłodno oby ci którzy zechcą nadal robić mi niespodzianki nie zawadzili własną szyją o topór pl/6892/6892_10674_000475.flac|10.26|3.9728|sprzęty mają trochę ozdobniejsze od chłopskich i częściej trafiają się w ich skrzyniach złote pierścienie podróże odbywają na osłach lub wozach ciągnionych przez woły pl/6892/6892_10674_000476.flac|17.29|3.4348|zapalił wonności przed posągiem amona i ubrał go w świeże kwiaty później siadł w oknie na dziedzińcu rżało parę koni zaprzężonych do rzeźbionego wozu w innem miejscu gromada ludzi z włóczniami i sieciami uspakajała niesforne psy myśliwskie rwące się do polowania pl/6892/6892_10674_000477.flac|14.88|4.0215|odparł książę raz otaczają mnie te krocie chłopów którzy według twego zdania zginęli przy budowie piramid jakgdyby bez owych piramid mieli żyć wiecznie to znowu myślę o moim świątobliwym ojcu który może w tej chwili dogorywa pl/6892/6892_10674_000478.flac|15.05|3.9705|odpoczął i ciągnął dalej między towarami dostarczanemi przez fenicjan jego świątobliwości nomarchom i pisarzom pierwsze miejsce zajmuje złoto ten rodzaj handlu jest najdokładniejszym obrazem klęsk jakie azjaci wyrządzają egiptowi pl/6892/6892_10674_000479.flac|12.27|3.981|czasami wśród łańcucha ich wybuchały śmiechy i okrzyki radości a wówczas padał jakiś procarz egipski niebawem nad głową księcia i jego orszaku zaczęły warczeć i świstać kamienie pl/6892/6892_10674_000480.flac|13.88|3.6212|jest tu tyle żył na ile odnóg dzieli się święta rzeka za memfisem a moje palce czyliż nie przypominają liczby odnóg któremi nil wlewa się do morza wielka prawda wołali kapłani oglądając swoje ręce pl/6892/6892_10674_000481.flac|18.52|3.9368|zaraz się skończy odparł następca i wiesz kamo co odpowiedział satni jeżeli pragniesz tego więc niech się spełni zbrodnia tbubui nie trzeba było dwa razy powtarzać w oczach ojca kazała pomordować dzieci a okrwawione ich członki wyrzuciła przez okno psom i kotom pl/6892/6892_10674_000482.flac|15.74|3.8252|książę nie wychodziłeś cały wieczór zapytał ani na krok więc mogę dać na to kapłańskie przyrzeczenie następca zdziwił się zdaje mi się odparł dumnie że twoje słowo już nie jest potrzebne gdy ja dałem moje cóż to znaczy pl/6892/6892_10674_000483.flac|17.14|3.1113|chce mnie namówić ażebym wyjechała do świątyni astoreth babilońskiej i pojedziesz pojadę jeżeli ty panie każesz odpowiedziała kama zasłaniając twarz welonem książę milcząc ujął ją za rękę usta mu drżały pl/6892/6892_10674_000484.flac|12.86|3.8976|co tem więcej że jego świątobliwość jest bardzo chory bardzo aha ojciec mój chory a ja tymczasem na czele wojska muszę pilnować pustyni ażeby z niej piaski nie uciekły pl/6892/6892_10674_000485.flac|10.22|4.1451|wy cha cha cha śmiał się sargon wy wciąż myślicie że ten młodzik nawet nie przeczuwa naszego traktatu a ja a ja pl/6892/6892_10674_000486.flac|15.02|3.6968|kamieniami władco mój krzyknął pisarz pozwól ażeby w tym pałacu na pierwszem miejscu stanął twój święty posąg przed którym trzy razy dziennie paliłbym wonności ale tamtego unikaj odparł amon wskazując na figurę okrytą welonem pl/6892/6892_10674_000487.flac|16.69|4.0258|nie znam wszystkich tajemnic naszych kapłanów odparł zmieszany ale wiem że chaldejczycy są bardzo przebiegli jednak wszyscy widzieliśmy że ten młodzian wisiał w powietrzu jeżeli nie rzucono na nas uroku rzekł niechętnie hiram i stracił humor pl/6892/6892_10674_000488.flac|14.3|3.7947|każdego wejścia pilnowały lwy albo skrzydlate byki z ludzkiemi głowami po obu stronach schodów stały posągi lenników króla niosących dary po obu stronach mostu były rzeźbione konie w najrozmaitszych postawach pl/6892/6892_10674_000489.flac|11.16|3.7813|gdy procesja wróciła do budynków wystąpił pentuer obecni dostojnicy w liczbie dwudziestu lub trzydziestu osób skupili się dokoła niego z woli jego świątobliwości faraona pl/6892/6892_10674_000490.flac|17.64|3.4655|stawali tedy na rogach ulic na placach nawet na polach heroldowie kapłańscy i zwoływali wszelki lud zapomocą trąb i fletów a gdy zebrała się dostateczna liczba słuchaczów donosili im że w świątyni ptah przez trzy dni odbywać się będą modły i procesje pl/6892/6892_10674_000491.flac|11.5|3.6515|chłopi cierpią chłopi rozlewają krew kto mi dowiedzie że mój boski ojciec nie więcej męczy się na swem kosztownem łożu aniżeli twoi chłopi dźwigając rozpalone kamienie pl/6892/6892_10674_000492.flac|12.03|3.5531|owszem was mogłaby spotkać wymówka bo gdybyście dzień po dniu śledzili księcia i hamowali jego drobne wybryki nie byłoby dziś piramidy oskarżeń w dodatku na niczem nie opartych pl/6892/6892_10674_000493.flac|11.2|3.9|jakoż trzeciej nocy po wymaszerowaniu księcia naczelnik policji wrócił do pi-bast prowadząc za sobą dużą okrytą płótnem klatkę w której jakaś kobieta krzyczała wniebogłosy pl/6892/6892_10674_000494.flac|13.93|3.6882|tak oczyszczony i okadzony przez proroków szedł pan do kapliczki odrywał glinianą pieczęć ode drzwi i wchodził sam jeden do sanktuarjum gdzie na łożu ze słoniowej kości spoczywał cudowny posąg bożka ozyrysa pl/6892/6892_10674_000495.flac|18.09|3.8915|inne cienie straszyły ludzi niszczyły ich majątek wypijały ich krew nawet pociągały żyjących do rozpusty bywały jednak cienie dobre matek opiekujących się dziećmi poległych żołnierzy ostrzegających o zasadzce nieprzyjacielskiej kapłanów którzy odkrywali nam ważne tajemnice pl/6892/6892_10674_000496.flac|17.32|3.7943|się jakżeby była zdziwiona dowiedziawszy się że książę z dziesięć wieczorów przepędził pod jej oknami a może ona i wiedziała o tem gdyby sądzić z jej półuśmiechniętych ust i obłudnie spuszczonych oczu więc teraz kamo mówił książę przyjmujesz u siebie asyryjczyków pl/6892/6892_10674_000497.flac|11.46|3.6891|mamy wojnę i jestem naczelnym wodzem rzekł następca tutmozis ukłonił się do ziemi i nigdy już nie będę upijał się dodał książę a wiesz dlaczego pl/6892/6892_10674_000498.flac|14.79|3.8626|aha ocknął się książę powiedz-no mi kapłanko aha kto to był ten tak podobny do mnie którego widziałem w waszej świątyni wówczas kama położyła palec na ustach święta tajemnica szepnęła pl/6892/6892_10674_000499.flac|17.7|3.947|napróżno odsłaniano im skarbce świątyń mówili że ich ziemia kryje daleko więcej złota i klejnotów aniżeli cały egipt nadaremnie pan musztrował wobec nich swoje wojska gdyż twierdzili że etjopów jest bezporównania więcej aniżeli jego świątobliwość ma żołnierzy pl/6892/6892_10674_000500.flac|17.06|3.8157|skierował się jednak w stronę świątyni której srebrzysta wieża górowała nad drzewami jakby wzywając go do siebie szedł odurzony pełen dziwacznych zachceń między drzewami było mu ciasno pragnął wejść na szczyt tej wieży i odetchnąć ogarnąć wzrokiem jakiś szerszy horyzont pl/6892/6892_10674_000501.flac|18.65|3.6529|tak zdaje mi się że była to najwierniejsza z moich kobiet i że niesłusznie postąpiłem z nią ale jak to może być zawołał książę bijąc pięścią w stół ażeby dotychczas nie schwytano nędznika lykona przysięgli mi na to fenicjanie obiecałem nagrodę naczelnikowi policji w tem musi coś być pl/6892/6892_10674_000502.flac|16.42|4.0084|gdyby w którym nomesie zasiano o dwa miljony mniej ziarn fasoli niż w latach dawnych następny jej zbiór byłby znakomicie mniejszy i gospodarze mieliby złe dochody podobnież w państwie gdy ubędą dwa miljony ludności musi zmniejszyć się wpływ podatków pl/6892/6892_10674_000503.flac|15.11|3.9652|tak powiedział mój świątobliwy ojciec to są jego słowa wiernie powtórzone odparł tutmozis po kilka razy wyraźnie mówił mi pan że nie zostawia ci żadnych rozkazów na przyszłość abyś mógł rządzić egiptem jak sam zechcesz pl/6892/6892_10674_000504.flac|12.48|3.942|ale pomyśl tylko w wypadku gdyby groziło ci niebezpieczeństwo albo gdybyś chciał omylić swoich nieprzyjaciół czy taki człowiek nie przyda się fenicjanie to tylko chcieli pokazać ci w świątyni pl/6892/6892_10674_000505.flac|19.44|3.7385|z jękiem rzucił się na podłogę i zapowiedział mefresowi mefresowi że jest ciężko chory i że woli stracić życie aniżeli prowadzić śledztwo arcykapłan był bardzo blady i wzruszony ale odparł że sprawę zabójstwa trzeba wyświetlić i rozkazał nomarsze w imieniu faraona ażeby poszedł z nim do mieszkania sary pl/6892/6892_10674_000506.flac|18.81|4.0605|to też z wyjątkiem tutmozisa niktby nie uwierzył że ten zmienny młodzieniec posiada jakiś plan jakieś hasło do którego będzie dążył z niepokonanym uporem tym razem nawet nie trzeba było długo czekać na nowy dowód zmienności upodobań ramzesa do pi-bast pomimo upału przyjechała sara z całym dworem i synem pl/6892/6892_10674_000507.flac|19.06|3.993|tym celu modlił się do bogów a swoim podwładnym kazał uważać czy go nie podnoszą niewidzialne siły i co powiecie święci mężowie od tej pory nie było dnia ażeby prorocy nie zapewniali arcykapłana że unosi się w powietrzu wprawdzie niewysoko bo tylko na palec od podłogi ale pl/6892/6892_10674_000508.flac|12.74|3.813|oczywiście mówili kapłani egipt jest wyraźnym odciskiem ręki ozyrysa czyliż wtrącił książę ozyrys ma siedem palców u ręki bo przecie nil siedmiu odnogami wpada do morza pl/6892/6892_10674_000509.flac|19.78|3.7454|już postanowił wojnę z asyrją nie dlatego że pragnęła jej szlachta i fenicjanie lecz że egipt potrzebował skarbów i niewolników ale postanowiwszy wojnę chciał działać rozważnie chciał powoli przekonać do niej stan kapłański a dopiero w razie oporu zgnieść go zapomocą wojska i szlachty pl/6892/6892_10674_000510.flac|15.68|3.7608|pytasz jak to być może zaraz cię objaśnię ostatnim moim nauczycielem nim doszedłem do pełnoletności był pewien stary kapłan który umiał napamięć mnóstwo dziwnych historyj z życia bogów królów kapłanów nawet niskich urzędników i chłopów pl/6892/6892_10674_000511.flac|15.29|3.6505|o dziewiątej rano mimo spiekoty oba wojska były już w drodze jedni na północ drudzy na południe wówczas zbliżył się do następcy święty mentezufis i oświadczył byłoby dobrze gdybyś wasza dostojność mógł wcześniej dojechać do memfisu w pl/6892/6892_10674_000512.flac|17.74|3.907|nie wiem jaki będzie skutek waszych próśb lecz ponieważ bogowie nigdy nie odwracają się od skruszonych i błagających więc przeczuwam że nie będziecie źle przyjęci a teraz pokażcie mi dary przeznaczone dla jego świątobliwości abym osądził czy poruszą serce wszechmocnego faraona pl/6892/6892_10674_000513.flac|11.93|3.8056|nil zaczął mocno przybierać skutkiem czego zmniejszył się napływ azjatyckich pielgrzymów do świątyni astoreth ludność też miejscowa wyległa na pola aby czem prędzej uprzątnąć winogrona pl/6892/6892_10674_000514.flac|17.73|3.7897|no no odparł książę i znowu myślał dotykano mnie tu i tam jednakowo zręcznie czy była jaka różnica zdaje się że była może dlatego że tu byłem a tam nie byłem przygotowany na zobaczenie cudu ale tu pokazano mi drugiego mnie czego tam nie potrafili zrobić pl/6892/6892_10674_000515.flac|14.48|3.9192|niech zabiorą ciało swego ziomka jeżeli sądzą że pod opieką ich obyczajów będzie szczęśliwszy po śmierci książę natychmiast wysłał oficera ze stosownym rozkazem ale mentezufisa zatrzymał widocznie chciał mu coś powiedzieć choć wahał pl/6892/6892_10674_000516.flac|13.55|3.6045|a nasi chłopi jak pociągowe bydło nosili za nimi żywność wodę i inne ciężary i po drodze marli tysiącami to też za te kości rozrzucone po pustyniach wschodnich piaski zachodnie pożarły nasze grunta pl/6892/6892_10674_000517.flac|16.21|3.182|bezbożna to pożądliwość szepnął mefres a nareszcie mówił sem który następca tronu nie marzył o ograniczeniu powagi kapłanów który faraon w początkach panowania nie chciał otrząsnąć się z pod wpływu najwyższej rady pl/6892/6892_10674_000518.flac|15.0|3.8034|za żołnierstwem szły konie wozy i lektyki sargona otoczone służbą w szatach białych czerwonych zielonych potem ukazało się pięć słoni z lektykami na grzbietach na jednym jechał sargon na drugim chaldejski kapłan istubar pl/6892/6892_10674_000519.flac|14.91|3.8059|ale napadać posła uważ dostojny panie posła którego osłania majestat asyrji i egiptu mówił kapłan ho ho roześmiał się książę więc król assar wysyła swoich posłów nawet do fenickich tancerek pl/6892/6892_10674_000520.flac|16.94|3.3409|co powiedziałeś o greku jaki grek spytała niespokojnie sara ja powiedziałem grek nic o tem nie wiem może wymknął mi się podobny wyraz a może ty przesłyszałaś się ucałował sarę i swego syna i pożegnał ich ale nie odpędził niepokoju pl/6892/6892_10674_000521.flac|10.39|3.7597|swoim odgadłeś już zapewne że świątynia astoreth wyznaczy ci dwadzieścia talentów jeżeli złapiesz tego nędznika który ośmiela się przybierać postawę księcia pana naszego pl/6892/6892_10674_000522.flac|13.05|3.9801|z początku każdy z nich pędził wgórę jak strzała lecz wnet spotykał pod niebem innego srebrno-piórego ptaka który zabiegał mu drogę uderzał go z całej siły i obaj martwi upadali na ziemię pl/6892/6892_10674_000523.flac|17.77|3.74|istotnie widział egipt cały egipt ale nie większy od alei która ciągnęła się przez ogród jego pałacu dziwny obraz miał jednak tę własność że gdy faraon skierował na jaki punkt baczniejszą uwagę punkt ten rozrastał się w okolicę prawie naturalnej wielkości pl/6892/6892_10674_000524.flac|10.28|3.8659|dosyć rzekł hiram słucham książę wie co w tej chwili dzieje się w fenicji nawet i o tem nie wiem przerwał zirytowany namiestnik pl/6892/6892_10674_000525.flac|11.63|3.2298|plamy nomarcha osłabł tak że musiał usiąść ale mefres był spokojny zbliżył się do sary dotknął jej ramienia i rzekł pani przychodzimy tu w imieniu jego świątobliwości pl/6892/6892_10674_000526.flac|12.44|3.7796|dokończył błogosławieństwa i rzekł tak jest nie wierzę w bogów egipskich asyryjskich nawet fenickich lecz wierzę w jedynego który nie mieszka w świątyniach i nie jest znane jego imię pl/6892/6892_10674_000527.flac|10.46|3.8713|znam też jego świątobliwość waszego ojca oby żył wiecznie i nawet spróbuję złożyć mu hołd jeżeli będę dopuszczonym skądże ta wątpliwość przerwał książę pl/6892/6892_10674_000528.flac|10.12|3.9214|mentezufis przybrał obojętną fizjognomję i mówił libijczycy zbuntowali się i zaczynają zbierać bandy z zamiarem napadu na egipt rozumiem pl/6892/6892_10674_000529.flac|18.96|3.9202|libijskich powiedzcie im mówił ramzes do swych ajentów powiedzcie im że mam topory dla zuchwałych a miłosierdzie dla pokornych jeżeli w nadchodzącej bitwie rzucą broń i opuszczą musawasę przyjmę ich napowrót do wojsk jego świątobliwości i każę wypłacić żołd zaległy jakgdyby nigdy nie wychodzili ze służby pl/6892/6892_10674_000530.flac|11.8|4.0526|nasze tajemne księgi pełne są najwiarogodniejszych opowiadań w tej sprawie niejeden prorok umiał zapadać w sen podobny do śmierci wówczas jego cień oddzieliwszy się od ciała pl/6892/6892_10674_000531.flac|12.2|4.0035|wędrowiec w pustyni upadał na piasek żebrząc o wiatr północny któryby mu przyniósł kroplę wody morski żeglarz bił czołem o pokład ażeby jeszcze przez tydzień wiały wiatry ze wschodu pl/6892/6892_10674_000532.flac|15.26|3.7304|a gdy następca smutnie spuścił głowę mentezufis dodał muszę spełnić jeszcze jeden obowiązek wczoraj dostojny książę ośmieliłem się zrobić ci uwagę że dla tak marnej zdobyczy jak tehenna wódz nie powinien był opuszczać armji pl/6892/6892_10674_000533.flac|15.23|3.4201|szalony zazdrośniku przerwała kapłanka ty mnie zabijesz z pewnością że ja cię zabiję nie twoja skamieniała bogini temi rękoma wołał wyciągając ręce jak szpony uduszę cię gdybyś została kochanką pl/6892/6892_10674_000534.flac|11.13|3.6727|słowa twoje godne są mędrca który rozwiązuje najtrudniejsze rachunki rzekł amon wymówił wielkie słowa zaklęcia i obaj z pisarzem znaleźli się w pałacu pl/6892/6892_10674_000535.flac|15.18|3.8024|pisarz upadł do nóg bogu jestże spytał taki człowiek pod słońcem który zamiast jęczmiennego placka nie wolałby bułki pszennej usłyszawszy to amon wymówił zaklęcie i w tejże chwili obaj znaleźli się w okazałym domu folwarcznym pl/6892/6892_10674_000536.flac|16.78|3.7384|jeńcy wszyscy obudzili się ale każdy tylko wcisnął się lepiej pod skałę i milczał zdjęty trwogą w naturze działo się coś okropnego na ziemi zaległa noc a na niebie w szalonym pędzie goniły się rude lub czarne obłoki piasku pl/6892/6892_10674_000537.flac|15.37|3.8372|więc nie bogowie wróżyli mi że rychło zostanę faraonem ale przyszła wiadomość z memfisu i kapłani oszukali mnie w kaplicy a jeżeli kłamali w jednem kto zaręczy że i te widoki pustyni ukazywane na ścianie nie były także oszustwem pl/6892/6892_10674_000538.flac|13.08|3.5587|wylękniony tutmozis czekał aż księcia ominie atak wściekłości następnie podał mu wody z winem okadził go kojącemi wonnościami wreszcie usiadł przy nim i zapytał o przyczynę niemęskiej rozpaczy pl/6892/6892_10674_000539.flac|18.35|3.8334|dobrze żeś mi to przypomniał tak jego świątobliwość musi być ciężko chory gdyż kapłani są bardzo czuli dla mnie wszystko mi pokazują i o wszystkiem mówią wyjąwszy tego że mefres ukrył lykona tutmozis rzekł nagle książę czy i dziś sądzisz że mogę rachować na wojsko pl/6892/6892_10674_000540.flac|10.36|3.9036|czyli że przez ciąg panowania dwu dynastyj egipt stracił ziemię która wykarmiała blisko dwa miljony ludzi w zgromadzeniu znowu podniósł się szmer zgrozy pl/6892/6892_10674_000541.flac|13.32|4.0185|wróciwszy do siebie książę wezwał natychmiast hirama i naczelnika policji w pi-bast opowiedział im obydwom że lykon grek z twarzy podobny do niego kręci się około pałaców i rozkazał schwytać go pl/6892/6892_10674_000542.flac|16.87|3.7641|wiem mówił ulubieniec ale zdaje mi się że stało się to nie z jej winy słyszałem w memfis że czcigodna matka twoja pani nikotris i dostojny minister herhor uczynili syna twego żydem w tym celu aby kiedyś panował nad izraelitami pl/6892/6892_10674_000543.flac|15.94|3.9081|owszem masz nawet o niej całkiem fałszywe pojęcie z manewrów na których zawsze bywałeś zwycięzcą choć nieraz powinieneś być zwyciężonym książę spochmurniał kapłan wsunął rękę za swoją szatę i nagle spytał zgadnij wasza dostojność co trzymam pl/6892/6892_10674_000544.flac|12.82|3.8103|dziś widzę że myliłem się gdybyś bowiem nie schwycił panie tehenny nie mielibyśmy tak prędko pokoju z musawasą mądrość twoja naczelny wodzu okazała się wyższą nad wojskowe ustawy pl/6892/6892_10674_000545.flac|18.21|3.8076|sądziłem jednak że zastąpisz mnie ty święty mężu który tu jesteś przedstawicielem ministra wojny spokojna odpowiedź ułagodziła mentezufisa więc kapłan już nie przypomniał księciu zeszłorocznych manewrów na których namiestnik tak samo opuścił wojska i wpadł w niełaskę u faraona pl/6892/6892_10674_000546.flac|10.17|4.0444|tak w jego własnej komnacie i zostawiłbym mu sztylet w piersi gdyby złe duchy nie usunęły go widocznie twój kochanek poszedł do innej kobiety nie do ciebie pl/6892/6892_10674_000547.flac|12.58|3.8627|niemniej jednak zasiedli do uczty podczas której tbubui miała na sobie długą nieprzezroczystą szatę zapiętą pod szyję gdy zaś odurzony książę chciał ją pocałować odsunęła go i odparła pl/6892/6892_10674_000548.flac|12.45|3.7797|ledwie ramzes opuścił willę kamy do pokoju kapłanki wpadł młody grek uderzająco piękny i uderzająco podobny do egipskiego księcia na jego twarzy malowała się wściekłość pl/6892/6892_10674_000549.flac|16.53|3.7326|lekarz więc powinien naprzód wiedzieć jaki duch zamieszkał w chorym a następnie jakich ten duch potrzebuje pokarmów ażeby nie trapił człowieka kapłan zamyślił się i odparł co to jest choroba i jakim sposobem spada na ludzkie ciało o tem nie mogę powiedzieć pl/6892/6892_10674_000550.flac|14.87|4.0247|sam gdybym nie mógł wychodzić sam gdzie mi się podoba byłbym najnieszczęśliwszym niewolnikiem w tem państwie odparł cierpko namiestnik oddał miecz i burnus tutmozisowi i poszedł do swojej sypialni nie wzywając nikogo pl/6892/6892_10674_000551.flac|14.19|3.8397|a gdy raz wejdziemy na drogę do niniwy fenicjanie i ich sprzymierzeńcy połączą się z nami i będziesz miał armję jakiej nie posiadał ramzes wielki księciu nie podobała się ta gorliwość fenicjan zamilczał jednak o niej pl/6892/6892_10674_000552.flac|11.75|3.5272|co to znaczy spytał ramzes jednego z idących przy nim kapłanów zapytany nic nie odpowiedział na twarzach wszystkich obecnych o ile je można było dojrzeć malowało się wzruszenie i przestrach pl/6892/6892_10674_000553.flac|18.71|3.5552|jedna ściana była z gładkiego alabastru przed nią stał nauczyciel i różnokolorowemi kredkami pisał znaki gdy książę wszedł uczniowie prawie wszyscy jednego wieku z nim upadli na twarz nauczyciel zaś skłoniwszy się przerwał dotychczasowe zajęcie aby wypowiedzieć chłopcom wykład o wielkiem znaczeniu nauki pl/6892/6892_10674_000554.flac|16.14|3.737|mniejsza o to mówił ramzes wyślij natychmiast szybkobiegaczów do pułków ażeby jutro z rana dowódcy zjechali się na radę wojenną każ zapalić sygnały alarmowe ażeby wszystkie wojska dolnego egiptu od jutra maszerowały ku zachodniej granicy pl/6892/6892_10674_000555.flac|11.11|3.9737|potem wbiegło kilku ludzi nagich zbrojnych we włócznie i jeden z krótkim mieczem na znak dany przez księcia uciekli przewodnicy a jeden ze zbrojnych zdarł bykowi płachtę pl/6892/6892_10674_000556.flac|14.96|3.7327|może być ale co nas to obchodzi spytał książę bardzo wiele mówiła sara ty panie słuchasz dzisiaj rad fenickich a tymczasem nasi żydzi wykryli że fenicja chce wywołać wojnę między egiptem i pl/6892/6892_10674_000557.flac|11.69|3.9244|na jego żądanie jeden z egipskich oficerów wydobył swój miecz śpiżowy i trzymał go jak do ataku wtedy sargon podniósł miecz stalowy uderzył i odciął kawałek broni przeciwnika pl/6892/6892_10674_000558.flac|17.5|3.9127|grek pochylił się nad nią i szeptał aha myślisz że cię tu zostawię dziś tyle dbam o ciebie co o sukę która węch straciła ale musisz iść ze mną niech dowie się twój pan że jest ktoś lepszy od niego on wykradł kapłankę bogini a ja zabieram kochankę jemu pl/6892/6892_10674_000559.flac|11.87|4.0682|otóż i sfinks mówił rozdrażniony książę czysto kapłańska robota ile razy widziałem go w dzień czy w nocy zawsze męczyło mnie pytanie co to jest i naco to jest pl/6892/6892_10674_000560.flac|17.0|3.7552|dziś w nocy ale kto to mógł zrobić oficer schylił głowę i rozłożył ręce pytam się kto zabił powtórzył dostojnik więcej przerażony aniżeli rozgniewany sam panie racz przeprowadzić śledztwo usta moje nie powtórzą tego co słyszały uszy pl/6892/6892_10674_000561.flac|16.97|3.7732|plan następcy tronu był prosty miał on odciąć libijczyków od ich ojczyzny i zepchnąć ku południowi w pustynię gdzie gorąco i głód wytępiłyby rozproszonych w tym celu ustawił armję na północnej stronie doliny i podzielił wojska na trzy korpusy pl/6892/6892_10674_000562.flac|13.89|3.2483|przerwał i zwrócił się do faraona mer-amen-ramzesie arcykapłanie amona czy w tej czarnej kuli dostrzegasz iskrę widzę białą iskierkę która zdaje się poruszać jak pszczoła nad kwiatem pl/6892/6892_10674_000563.flac|16.71|3.9104|z tych odzywań się dostojny nomarcha poznał że mefres nienawidzi księcia i serce w nim zamarło jeżeli bowiem dowiodą ramzesowi że zabił własnego syna następca nigdy nie wstąpi na tron ojcowski a twarde jarzmo kapłańskie jeszcze mocniej zacięży nad egiptem pl/6892/6892_10674_000564.flac|12.23|3.6635|gdy kto bierze od nich złota za talent obowiązany jest po trzech latach zwrócić dwa talenty najczęściej jednak fenicjanie pod pozorem zmniejszenia kłopotów dłużnikowi sami wyręczają go w wypłacie pl/6892/6892_10674_000565.flac|17.45|3.2945|wszyscy czuli ból w stawach i zatracili wrażenie upału i gdyby zapytano którego czy na dworze jest gorąco nie potrafiłby odpowiedzieć grunt znowu pod nogami stwardniał i orszak ramzesa wszedł między skały książę najprzytomniejszy ze wszystkich usłyszał chrapanie konia pl/6892/6892_10674_000566.flac|11.11|3.1001|bardziej maszerujący naprzód stanęli mówiono im bowiem że w tem miejscu będzie wypoczynek a tymczasem dalsze kolumny przyśpieszyły kroku ażeby prędzej dojść do celu i odpocząć pl/6892/6892_10674_000567.flac|17.77|4.1341|po krótkiej przerwie podczas której po lożach dostojników roznoszono świeże kwiaty zimne wino i ciastka rozpoczęła się najważniejsza część widowiska walka byków przy odgłosie trąb bębnów i fletów wprowadzono na arenę tęgiego byka z płachtą na głowie ażeby nic nie widział pl/6892/6892_10674_000568.flac|11.77|3.9916|w parę dni później obudził go z rana wielki hałas pod pałacem ramzes spytał o przyczynę a oficer dyżurny objaśnił że zebrali się robotnicy królewscy i wołają o zaległy żołd pl/6892/6892_10674_000569.flac|19.04|3.6987|wczoraj wiadomość o urodzeniu się syna napełniłaby go radością lecz w tej chwili przyjął ją obojętnie całą duszę wypełniły mu wspomnienia dzisiejszego wieczora najdziwniejszego jaki dotychczas poznał w życiu jeszcze widział światło księżyca w uszach rozlegała się pieśń greka a ta świątynia astarty pl/6892/6892_10674_000570.flac|12.43|3.6536|a w takim razie kto go namówił chyba fenicjanie a jeżeli oni chcieli do tak brudnej rzeczy wmieszać moją osobę więc słusznie mówi sara że to są nikczemnicy których powinienem się wystrzegać pl/6892/6892_10674_000571.flac|15.78|4.2049|nareszcie pewnego dnia o trzeciej po południu przyszło po niego kilkunastu kapłanów uszykowanych we dwa szeregi i wezwali go na uroczystość w przysionku świątyni powitali księcia arcykapłani i wespół z nim spalili kadzidła przed olbrzymim posągiem hatory pl/6892/6892_10674_000572.flac|10.34|3.6214|gdy się zaś uspokoił na powtórną prośbę tutmozisa rozkazał przenieść sarę z dzieckiem z izby czeladniej do pałacyku który w pierwszych dniach zajmowała kama pl/6892/6892_10674_000573.flac|17.35|3.7329|mentezufisowi uwaga ta wydała się tak trafną że spojrzał na mefresa ale rozdrażniony arcykapłan nie dał się zbić z toru zobaczymy odparł pierwej jednak trzeba przeprowadzić śledztwo ażebyśmy dzień po dniu wiedzieli co robił książę od powrotu ze świątyni pl/6892/6892_10674_000574.flac|18.07|3.8482|książę chodził zamyślony za prędko potępiłem ich odparł gniew jak dym zasłonił mi oczy wstydzę się tego com powiedział niemniej jednak chcę ażeby ani ludzie dworscy ani żołnierze i robotnicy nie doznawali krzywdy a ponieważ moje zasoby są wyczerpane trzeba więc pożyczyć pl/6892/6892_10674_000575.flac|16.55|4.0859|dziś mieszka zaledwie piętnaście tysięcy i ci naturalnie płacą na rzecz skarbu tylko dwieście siedemdziesiąt talentów tymczasem faraon zamiast dwustu siedemdziesięciu otrzymuje siedemdziesiąt talentów dlaczego spytał dostojny herhor a oto co pokazało śledztwo pl/6892/6892_10674_000576.flac|12.82|3.7697|i tak zginęły dla swoich matek jakgdyby wpadły w ogień naprawdę jednak nie idą one do pieca ale do mamek i nianiek które je przez kilka lat wychowują gdy zaś podrosną zabiera je szkoła kapłanów baala i kształci pl/6892/6892_10674_000577.flac|18.74|3.3034|trochę na prawo od piramid również zdawały się płonąć wierzchołki pylonów memfisu owiniętego w niebieskawą mgłę jedźmy jedźmy nalegał książę w chwilę później znowu otoczyła ich ruda pustynia i znowu zajaśniał sznur piramid dopóki wszystko nie rozpłynęło się w bladej pomroce pl/6892/6892_10674_000578.flac|13.72|3.9505|otoczony pochodniami zbliżył się święty mentezufis następca zobaczywszy go wydarł się z rąk oficerów i pobiegł naprzeciw kapłana wiesz ojcze święty zawołał ramzes schwytaliśmy libijskiego wodza pl/6892/6892_10674_000579.flac|13.2|3.9509|później szła piechota w kaskach i długich płaszczach do ziemi jeden oddziałek zbrojny był w ciężkie maczugi następny w łuki trzeci we włócznie i tarcze prócz tego każdy miał miecz i zbroję pl/6892/6892_10674_000580.flac|18.75|3.9294|obfitość kapłanów w obozie byli bowiem jeszcze i inni wcale nie zachwycała ramzesa postanowił jednak nie zwracać na nich uwagi a podczas narad wojennych wcale nie pytał ich o opinję i jakoś ułagodziły się stosunki mentezufis bowiem stosownie do rozkazu herhora nie narzucał się księciu pl/6892/6892_10674_000581.flac|11.89|3.5921|szedł tedy brzegiem nilu za miejsce na statku nie miałby czem zapłacić i myślał jakże nieopatrznymi są ludzie którzy odziedziczywszy po ojcach talent dwa talenty nawet dziesięć pl/6892/6892_10674_000582.flac|12.69|3.7948|spojrzyj na mnie czyliż nie kocham cię i czyliż kobiecie nie wystarcza zaszczyt że należy do mnie tak odparła nadąsana ale cztery miałeś przede mną jeżeli ciebie kocham najlepiej pl/6892/6892_10674_000583.flac|18.55|3.8282|byłem chwytany w świątyni za głowę ramiona i nogi a przysięgam psyt przerwał hiram z uśmiechem nie należy przysięgać nadaremnie uporczywie wpatrywał się w ramzesa swemi bystremi i mądremi oczyma a widząc że w młodzieńcu budzą się wątpliwości rzekł ja ci coś powiem panie pl/6892/6892_10674_000584.flac|11.4|4.0185|prędzej odparł człowiek dojrzy co mieści się we wnętrzu skały aniżeli zbada cudze serce ono nawet jest dla bogów zamknięte i dopiero śmierć odkrywa jego myśli pl/6892/6892_10674_000585.flac|14.2|3.5742|ty która wierzysz w jedynego w jehowę ty lękasz się bajań jakiejś głupiej staruchy a może intrygantki gdzież twój wielki bóg mój bóg jest tylko moim a tamci twoimi więc muszę ich szanować pl/6892/6892_10674_000586.flac|18.11|3.4994|bożek zawieszony na sznurku chwiał się lecz niemniej wyciągniętą ręką wskazywał gdzie leży święta gwiazda opiekunka zbłąkanych podróżników szli pieszo prowadząc konie dobrym krokiem zimno było tak ostre że nawet azjaci chuchali w ręce a libijczycy drżeli pl/6892/6892_10674_000587.flac|16.69|3.8224|księcia zastanowiła skrucha mentezufisa dlaczego on tak mówi pomyślał widać nietylko amon wie że mój świątobliwy ojciec jest chory i w duszy następcy znowu zbudziły się stare uczucia pogarda dla kapłanów i nieufność do ich cudów pl/6892/6892_10674_000588.flac|15.25|3.7895|pentuer się zatrzymał przyrzekasz mi to dostojny panie przysięgam odparł ramzes a więc i ja ci przysięgam że będziesz najsławniejszym faraonem wobec którego zblednie ramzes wielki zawołał już nie panujący nad sobą pl/6892/6892_10674_000589.flac|13.38|3.9374|ja ciągnął sargon gdyby bogowie za karę stworzyli mnie kobietą wolałbym sam być położnicą aniżeli pielęgnować takowe dlatego mówię ci jak człowiek mądry rzuć świątynię i przystań do mego haremu pl/6892/6892_10674_000590.flac|16.12|3.6633|pan słuchając tego doznał uczucia niesmaku nie jesteś widzę zadowolona rzekł i nie będę nią wybuchła dopóki nie upokorzę tej żydówki dopóki służąc mi i klęcząc u moich nóg nie zapomni że niegdyś była twoją pierwszą kobietą i panią tego pl/6892/6892_10674_000591.flac|13.78|4.0203|to ci mówi syn i sługa twój ramzes który przez cały czas podróży miał oczy ciągle otwarte jak ryba i uszy nastawione jak u roztropnego osła książę odpoczął tutmozis powtarzał sobie w pamięci jego słowa pl/6892/6892_10674_000592.flac|12.65|3.669|muszą być na łańcuchu bo coś za długo stoją odparł śmiejąc się azjata zostawił przy księciu ze dwudziestu swoich kawalerzystów a z resztą pojechał kłusem wołając żyj wiecznie wodzu nasz pl/6892/6892_10674_000593.flac|15.13|3.9084|także mnie witasz spytał zdziwiony książę bo znam moich braci odparła oni fałszują nietylko złoto ale rubiny i szafiry kobieto przerwał następca ależ w tej puszce jest twoje bezpieczeństwo pl/6892/6892_10674_000594.flac|15.62|3.8039|na drugi dzień rano tutmozis z wielką świtą oficerów i dworzan złożył wizytę fenickiemu księciu i zaprosił go do namiestnika w południe przed pałacem zjawił się hiram w prostej lektyce niesionej przez ośmiu ubogich egipcjan którym udzielał pl/6892/6892_10674_000595.flac|17.66|4.1471|lecz dlaczego ukrywali przed nim cyfrę danin zalegających u rozmaitych azjatyckich narodów sto tysięcy talentów ależ to suma która mogła odrazu poprawić majątkowy stan faraona dlaczegoż oni to ukrywali o czem nawet wiedział tyryjski książę jeden z członków rady tego miasta pl/6892/6892_10674_000596.flac|12.44|3.6295|usłyszawszy te słowa pan spojrzał na gromadę otaczających go kapłanów i rzekł widzę tu tylu mężów świętych że gdy który zechce pomyśleć o mnie będę zdrów i uśmiechnął się nieznacznie pl/6892/6892_10674_000597.flac|16.37|4.0277|następca odepchnął dziewczęta i zarumieniony w poplamionym kaftanie chwiejnym krokiem potoczył się do swego pokoju na górę na jego widok mefres i mentezufis spojrzeli po sobie czego chcecie dostojnicy spytał książę upadając na krzesło pl/6892/6892_10674_000598.flac|18.76|4.0547|nagle uderzył się w czoło dotychczas mówił tak ażeby zakłopotać kamę lecz teraz przyszła mu myśl całkiem poważna ciekawym rzekł ostro patrząc na kamę dlaczego twoi rodacy pokazali mi mój żywy wizerunek czy chcą ostrzec że mają dla mnie zastępcę istotnie zadziwia mnie ich czyn pl/6892/6892_10674_000599.flac|13.24|3.7312|dziś ciągnął pentuer z wielkim trudem zebrałoby się sto dwadzieścia tysięcy niewolników gdyby zaś każdy z nich rzucił na ziemię swój kamyk możnaby utworzyć taką oto figurę patrzcie dostojni pl/6892/6892_10674_000600.flac|14.1|4.0463|jakaś ty piękna mówił gdzie mieszkasz ach wiem w tamtym pałacyku czy można cię odwiedzić naturalnie jeżeli przyjmujesz wizyty śpiewaków musisz i mnie przyjąć czy naprawdę jesteś kapłanką pilnującą ognia pl/6892/6892_10674_000601.flac|14.06|3.3996|następca położył mu rękę na ramiona bądź spokojny rzekł patrząc mu w oczy obyście mi tylko dochowali wierności wy szlachta i wojsko a zobaczycie dziwne wypadki i skończą się dla was ciężkie czasy pl/6892/6892_10674_000602.flac|16.05|3.7882|aha odparł lekarz jest tu loch do którego przed kazaniem pentuera wlewaliśmy roztopioną smołę i zabiliście człowieka lekarz uśmiechnął się był to człowiek dobry i wesoły to też widząc oburzenie księcia rzekł po pewnym namyśle pl/6892/6892_10674_000603.flac|17.27|3.6619|kapłan ukląkł przed nim upadł na twarz i zawołał bądź pozdrowiony faraonie władco świata co mówisz zawołał książę zrywając się niech bóg jedyny i wszechmocny zleje na ciebie mądrość i siłę a szczęście na lud twój pl/6892/6892_10674_000604.flac|17.43|3.4717|wahali się wreszcie kalipos zebrawszy odwagę odpowiedział panie nasz pozwól otworzyć serce przed tobą dobrze wiemy że zrobienie mumji jest dla człowieka korzystniejszem niż spalenie go gdy bowiem dusza spalonego natychmiast przenosi się do krajów wiekuistych pl/6892/6892_10674_000605.flac|14.71|3.8512|tymczasem kama przyjęła go prawie z gniewem cóżto zawołała już po upływie pół dnia przywróciłeś do łask nędzną żydówkę czyliż nie mieszka w izbie czeladniej odparł książę ale mój rządca powiedział że już nie będzie pl/6892/6892_10674_000606.flac|10.57|3.7451|cały model miał długość dwu ludzi a wysokość prawie wzrostu człowieka egipcjanie szeptali że ten jeden dar króla assara wart był ze sto pięćdziesiąt talentów pl/6892/6892_10674_000607.flac|13.01|3.9108|przed nimi zwolna z głębi nocy wynurzał się dziwny cień była to budowla długa na pięćdziesiąt kroków wysoka na trzy piętra mająca zboku niby pięciopiętrową wieżę niezwykłej formy pl/6892/6892_10674_000608.flac|10.07|3.5856|mieli słuszność moi mistrze twierdząc że mądrość nawet bogom otwiera usta spojrzał znowu w kąt postać okryta welonem znowu westchnęła pl/6892/6892_10674_000609.flac|17.81|3.7111|potem podniósł się ujął miedzianą kołatkę i uderzył potężny dźwięk metalowy obiegł wszystkie dziedzińce odbił się od grubych murów świątyni i poleciał ponad łany pszenicy nad gliniane chaty chłopów nad srebrzyste wody nilu gdzie słabym okrzykiem odpowiedziało mu zbudzone ptactwo pl/6892/6892_10674_000610.flac|15.4|3.4425|hiram śmiał się cicho i wasza dostojność wierzysz temu opowiadał mi to powtarzam człowiek który nigdy nie kłamie mówił to co istotnie widział odparł hiram czy jednak nie zastanowiło go że żadna z matek której palono dzieci nie płakała pl/6892/6892_10674_000611.flac|13.78|3.8616|w ten sposób że dłużnik za każdy talent pożyczony oddaje im w dzierżawę na trzy lata trzydziestu dwóch ludzi i dwie miary ziemi spojrzyjcie tam dostojni mówił wskazując na lepiej oświetloną część dziedzińca pl/6892/6892_10674_000612.flac|12.8|3.8108|bardzo mądrzy są kapłani ciekawym kto mnie tak dobrze udawał bożek czy człowiek o bardzo mądrzy są kapłani i nawet nie wiem którym z nich lepiej wierzyć naszym czy pl/6892/6892_10674_000613.flac|12.02|3.8054|kiedy jeden zbrojny zerwał mu płachtę z oczu byk obrócił się i obejrzał wkoło jakby chcąc porachować przeciwników a gdy zaczęli go kłuć cofnął się pod parkan dla zabezpieczenia sobie tyłu pl/6892/6892_10674_000614.flac|16.32|3.1546|gdy zaś władca usiadł wbiegały młode chłopcy i dziewczęta ze srebrnemi talerzami na których było mięso i ciasta tudzież z dzbanami wina kapłan dozorujący potraw kosztował z pierwszego talerza i pierwszego dzbana które następnie na klęczkach podawano pl/6892/6892_10674_000615.flac|18.78|4.0135|nie ona bowiem nie kapłanka opuściła boginię ale porwały ją złe duchy za co będą ukarane tego zaś samego dnia dostojny hiram był u księcia ramzesa i ofiarował mu w złotej puszce pargamin opatrzony mnóstwem pieczęci kapłańskich i podpisami najznakomitszych pl/6892/6892_10674_000616.flac|13.75|3.5661|mimo to książę jechał zadowolony znudziło go pokutnicze życie w świątyni zatęsknił do uczt kobiet i zgiełku przytem okolica choć płaska i jednostajnie poprzecinana siecią kanałów była interesująca pl/6892/6892_10674_000617.flac|14.89|3.9082|ramzes zamyślił się więc kapłani uważają go za lekkomyślnego młodzieniaszka pomimo że on dzięki sarze dziś jutro zostanie ojcem ale tem lepiej będą mieli niespodziankę gdy przemówi do nich swoim własnym językiem pl/6892/6892_10674_000618.flac|12.49|3.8467|drażnił go ich język ich ubiory ich zapach nawet ich konie krew uderzyła mu do głowy i sięgnął po miecz aby wpaść na tych ludzi i wymordować ich i ich zwierzęta ale ocknął się pl/6892/6892_10674_000619.flac|11.3|3.7786|wyszli do osobnego pokoju czy wiesz panie mówił wzburzony kapłan co zdarzyło się może przed godziną jego dostojność sargona jacyś młodzieńcy napadli i obili pl/6892/6892_10674_000620.flac|12.04|3.5684|jego szczęście że wasi bogowie mocniejsi są od mojej nienawiści dziś możecie mnie zabić im prędzej tem lepiej wielki to zbrodniarz odezwał się arcykapłan pl/6892/6892_10674_000621.flac|16.25|3.5605|więc wszystko znikło a ona nie znikła zawołała naiwnie kama litościwy amon zostawił mu ją na pociechę rzekł książę o to amon był tylko dla pisarzów litościwym odparła kama ale co ma znaczyć ta historja pl/6892/6892_10674_000622.flac|11.1|3.7551|miał kaftan w pasy żółte i czarne taki sam czepek i fartuszek niebieski z czerwonem odpowiedział odźwierny teraz obaj kapłani i nomarcha zaczęli się dziwić pl/6892/6892_10674_000623.flac|14.56|3.6785|najwięcej jednak zastanawia mnie to rzekł zamyślony mentezufis skąd on wie o waszych układach z beroesem bo że wie na to przysięgnę dokonano okropnej zdrady odparł mefres chwytając się za głowę pl/6892/6892_10674_000624.flac|18.73|3.9052|w jego uśmiechu nie było szyderstwa prędzej melancholja on nie natrząsał się z nędzy i znikomości ludzkiej raczej nie widział ich jego pełne wyrazu gdzieś pod niebem osadzone oczy patrzyły na nil do krain które dla ludzkich spojrzeń giną pod nieboskłonem pl/6892/6892_10674_000625.flac|10.78|3.4099|jeszcze pół roku temu świątobliwy pan spełniał wszystkie czynności przywiązane do jego stanowiska na którem opierało się bezpieczeństwo i pomyślność całego widzialnego świata pl/6892/6892_10674_000626.flac|15.98|3.5969|uczuł się znużonym i pożegnał kamę spojrzał po komnacie jakby trudno mu było rozstać się z nią i odchodząc rzekł do siebie a jednak ty zostaniesz moją i bogowie feniccy nie zabiją cię jeżeli dbają o swoje świątynie i kapłanów pl/6892/6892_10674_000627.flac|19.38|4.002|lecz nim sargon zdążył wydać polecenie we drzwiach komnaty ukazał się książę odepchnął olbrzymiego asyryjczyka który trzymał wartę i szybko zbliżył się do wojłoków kędy zmieszany poseł szeroko otworzywszy oczy nie wiedział co robić ze sobą uciec nago do innej izby czy schować się pod pościel pl/6892/6892_10674_000628.flac|13.1|3.3958|boskie to są czyny nie ludzkie i szczęśliwy ten władca który patrząc naokoło siebie potrafi w rzeczach ziemskich odkryć myśl bożą i w zrozumiały sposób przedstawić ją następnym pokoleniom pl/6892/6892_10674_000629.flac|10.9|3.8023|wskazał ręką na dziedziniec gdzie w dwu rzędach jeden przy drugim leżało osiem wielkich kwadratów ułożonych z czerwonej fasoli figura ta ma sześćdziesiąt kroków długości pl/6892/6892_10674_000630.flac|19.25|3.4904|tam zawołał następca poddajcie się libijczycy nawet nie spojrzeli za siebie z wytężeniem brnąc po piasku przez chwilę można było sądzić że będą doścignięci wnet jednak oddział następcy znowu trafił na głęboki piasek a tamci przyśpieszyli kroku i znikli za wypukłością gruntu pl/6892/6892_10674_000631.flac|12.43|3.6307|biada mi zawołała kama rzucając się na łóżko oto mam nagrodę nędzna żem zaparła się mojej bogini jeszcze tydzień temu składano mi kwiaty u nóg i okadzano wonnościami a dziś pl/6892/6892_10674_000632.flac|13.07|3.5234|następnie książę w towarzystwie wielkiego lekarza poszedł do apteki gdzie jeden z kapłanów przygotowywał lekarstwa z ziół miodu oliwy skórek wężowych i jaszczurczych kości i tłuszczów zwierzęcych pl/6892/6892_10674_000633.flac|10.46|3.6688|wyręczył go mentezufis zapytawszy nagle cobyś wasza dostojność rzekł gdybyśmy zawarli z asyrją traktat oddający jej północną azję razem z pl/6892/6892_10674_000634.flac|12.17|3.9706|a czyliż i w tym wypadku nie oszukiwali kapłani miała to być walka bogów tymczasem prowadzili ją poprzebierani ludzie ginął w niej ozyrys a tymczasem kapłan udający ozyrysa był zdrów jak pl/6892/6892_10674_000635.flac|14.88|3.8217|ramzes nie mógł zebrać myśli zdawało mu się że te góry piasku sypią się dziś na jego głowę powiedziałem mówił pentuer że potrzeba wielkiej pracy ażeby odkopać egipt i wrócić mu dawne bogactwa które pożarła wojna pl/6892/6892_10674_000636.flac|10.1|3.8879|ich pan sargon zaleca się do kapłanki do świętej kamy a oni go pilnują oby ich trąd stoczył świńskich synów możesz odejść pl/6892/6892_10674_000637.flac|17.17|4.069|bo któż inny byłby tak nikczemnym ażeby zabijać dziecko małe dzieciątko które nikomu nie szkodziło a czy wiesz uparta kobieto co ci grozi zapytał święty mefres przez trzy dni będziesz na ręku trzymała zwłoki twego dziecka a potem pójdziesz do więzienia na piętnaście lat pl/6892/6892_10674_000638.flac|12.4|3.9377|radzę ci więc ażebyś ty i starszyzna libijska udali się stąd do memfisu i tam upadłszy na twarz przed władcą i bogiem tego świata powtórzyli pokorną mowę której tu wysłuchałem pl/6892/6892_10674_000639.flac|16.38|3.3846|ja albo oni zakończył książę egipt nie może mieć dwóch panów i zwykle miewał tylko jednego faraona wtrącił powiernik zatem będziesz mi wierny ja cała szlachta wojsko przysięgam ci pl/6892/6892_10674_000640.flac|13.43|3.7575|za czasów dziewiętnasty egipt posiadał osiem miljonów ludności gdyby każdy ówczesny człowiek kobieta starzec i dziecko rzuciło na ten oto plac po ziarnie fasoli ziarna utworzyłyby taką figurę pl/6892/6892_10674_000641.flac|18.92|4.1718|co za spiekota niepodobna ażeby człowiek mógł wytrzymać taki żar a oto zrywa się tyfon zasłania świat pali gryzie dusi z figury pentuera sypią się blade iskry nad ich głowami rozlegają się grzmoty zjawisko którego nie widział jeszcze nigdy pl/6892/6892_10674_000642.flac|19.02|3.3715|no to mają jeszcze dosyć czasu uśmiechnął się książę tutmozis wciąż wahał się słychać mówił zniżonym głosem że zdrowie jego świątobliwości oby żył wiecznie mocno zachwiało się w tych czasach to fałsz przerwał zaniepokojony książę przecież wiedziałbym o tem pl/6892/6892_10674_000643.flac|12.48|3.6237|a jeżeli i do jutra nic nie obmyślę pytał mentezufis w każdym razie ja odwiedzę sargona i postaram się zatrzeć w jego pamięci ten drobny wypadek kapłan pożegnał ramzesa z oznakami czci pl/6892/6892_10674_000644.flac|16.09|3.837|był już u stóp świątyni więc wszedł na taras cicho i pusto jakby wszyscy wymarli tylko zdaleka szemrała woda fontanny na drugich schodach rzucił swój burnus i miecz jeszcze raz spojrzał na ogród jakby mu żal było księżyca i wszedł do świątyni pl/6892/6892_10674_000645.flac|11.59|3.9129|w tej chwili uczuł pocałunek na szyi znowu odwrócił się lecz nie było nikogo a tymczasem i jego sobowtór zniknął kto tu jest chcę wiedzieć zawołał rozgniewany książę pl/6892/6892_10674_000646.flac|13.03|3.9311|tudzież pi-basteński nomarcha otrzymali najpokorniejsze wezwanie aby raczyli natychmiast jeżeli taka będzie ich wola przybyć do naczelnika policji jakoż wszyscy trzej zeszli się o tej samej godzinie pl/6892/6892_10674_000647.flac|14.09|3.8904|ojcowie rzekł pentuer nie przeceniajcie moich zasług w naszych świątyniach dawnemi laty zawsze w ten sposób przedstawiano gospodarkę państwową ja tylko odgrzebałem to o czem trochę zapomniały następne pokolenia pl/6892/6892_10674_000648.flac|17.13|3.638|gdyby jaki człowiek chciał sobie wznieść piramidę ułożyłby drobny stos kamieni i rzuciłby po kilku godzinach swoją pracę zapytawszy naco mi ona dziesięciu stu i tysiąc ludzi nagromadziłoby trochę więcej kamieni zsypałoby je nieporządnie pl/6892/6892_10674_000649.flac|17.82|3.7052|wtem z wielkim krzykiem zbliżył się do nich patrokles grecki wódz znowu był pijany i zdaleka wołał do księcia patrz następco co zrobił święty mentezufis ty ogłosiłeś przebaczenie dla wszystkich żołnierzy libijskich którzy opuszczą najezdników i wrócą do armji jego świątobliwości pl/6892/6892_10674_000650.flac|12.39|3.8169|nie jestże to znakiem że do namiotu mego zbliża się władza tudzież godzina rachunku tak rozmyślając książę wzrastał w dumę a serce jego wypełniał coraz silniejszy gniew przeciw kapłanom pl/6892/6892_10674_000651.flac|15.86|4.0357|żony ich noszą złote branzolety i zausznice i tak cienkie szaty że książęta mogliby im zazdrościć wśród chłopów nie widać wołu ani osła zato urzędnicy podróżują na koniach albo w lektykach piją zaś tylko wino i to dobre wino pl/6892/6892_10674_000652.flac|17.0|3.595|wychudł cera mu pociemniała a z postawy i fizjognomji biła wielka powaga w ciągu kilku tygodni postarzał się o kilka lat na jednej z głównych ulic miasta tłoczyła się tak gęsta ciżba ludu że policjanci musieli utorować drogę następcy i jego świcie pl/6892/6892_10674_000653.flac|13.07|3.7239|pentuer jednak dowodził mu że wojna może tylko powiększyć klęski państwa rodzi się tedy nowa kwestja czy pentuer mówił prawdę czy kłamał jeżeli mówił prawdę pogrążał księcia w rozpaczy pl/6892/6892_10674_000654.flac|13.89|4.1571|tak przecie łatwo nasypać na ziemię fasoli czerwonej i różnokolorowej i również nietrudno ustawić żywe obrazy o ileż wspanialsze widywał on przedstawienia choćby walkę seta z ozyrysem do której wchodziło kilkaset osób pl/6892/6892_10674_000655.flac|19.34|3.5796|tutmozis zbliżył się do księcia i szepnął był u mnie posłaniec od hirama który obawiając się gniewu kapłanów kryje się zanim opuści egipt otóż hiram podobno dowiedział się od naczelnika policji w pi-bast że lykon został schwytany ale cicho dodał wylękniony tutmozis pl/6892/6892_10674_000656.flac|16.32|3.7158|wprowadzono odźwiernego sary słyszałeś zapytał go nomarcha że dziecko twej pani zabite człowiek upadł na ziemię i odpowiedział nawet widziałem dostojne zwłoki rozbite o ścianę i zatrzymałem naszą panią która krzycząc wybiegła na ogród pl/6892/6892_10674_000657.flac|12.28|3.5969|lecz wnet potężniał wicher gorący duszny kłęby kurzu gęstniały trupie światło gasło a w powietrzu rozlegały się szelesty i szmery jakich nie nawykło chwytać ludzkie ucho pl/6892/6892_10674_000658.flac|17.93|3.8637|rana był na południe od pi-bast i zrewidował żywność w godzinę później ukazał się na północ od miasta i wykrył że w pułku ieb brakuje stu pięćdziesięciu ludzi nad wieczorem dogonił przednie straże był przy przejściu nilowej odnogi i zrobił przegląd dwustu wozów wojennych pl/6892/6892_10674_000659.flac|11.5|3.896|to też niech wszystkie czółna i statki zatrzymają na odnogach nilowych dla przewozu wojsk trzeba też wezwać nomarchów ażeby zajęli się przygotowaniem pułków rezerwowych pl/6892/6892_10674_000660.flac|13.81|4.0444|i jeszcze gorszą poczuł nienawiść do króla assara do wszystkich asyryjczyków wogóle a do sargona w szczególności mimo to usiłował panować nad sobą i z całą uprzejmością poprosił posła o pokazanie mu darów dla faraona pl/6892/6892_10674_000661.flac|12.2|3.3546|były niemi od wschodu forteczka od zachodu huty szklane do których opału dostarczali handlarze libijscy obie te miejscowości skutkiem wojennych niepokojów były opuszczone pl/6892/6892_10674_000662.flac|11.78|3.966|przyjęciu u namiestnika sargon zatrzymał się jeszcze w pi-bast czekając na listy faraona z memfisu a jednocześnie między oficerami i szlachtą zaczęły na nowo krążyć dziwaczne pogłoski pl/6892/6892_10674_000664.flac|17.04|3.6132|nie oaza odparł pentuer to błąkający się w pustyni duch jakiegoś kraju którego już niema na świecie ale tamto tam jest naprawdę dodał wskazując ręką w stronę południa góry zapytał książę przypatrz się lepiej pl/6892/6892_10674_000665.flac|13.64|3.8687|poproś tych dostojników ażeby weszli i ucieszyli serce moje swym widokiem odparł książę ze szczękiem i brzękiem wszedł do sali sargon w długiej zielonej szacie gęsto wyszytej złotem pl/6892/6892_10674_000666.flac|14.68|3.8633|które wówczas rosły między grupą piramid i sfinksem grupa ta stanowi północny kraniec niezmiernego cmentarzyska na placu mającym około kilometra kwadratowego powierzchni porosłym w owych czasach pustynną roślinnością pl/6892/6892_10674_000667.flac|17.25|4.019|tutmozis i lękliwie wyjrzał do drugiej komnaty oho śmiał się książę skądże ta trwoga więc i dla ciebie nie jest tajemnicą że mamy zdrajców wiem o kim wasza dostojność mówisz odparł tutmozis bo zawsze byłeś źle uprzedzony do kogo pl/6892/6892_10674_000668.flac|17.63|3.722|ja rzekł pentuer ale ty wkrótce uwolniłeś z więzienia niewinnych chłopów i nie pozwoliłeś dagonowi dręczyć ludu twego nowemi podatkami za ten lud mówił kapłan za miłosierdzie jakie zawsze okazywałeś mu dziś jeszcze błogosławię ciebie pl/6892/6892_10674_000669.flac|17.71|3.4378|sargon odsunął jedną ścianę modelu i ukazały się bogate pokoje zapełnione bezcennemi sprzętami szczególny zaś podziw obudziła sala audjencjonalna gdzie znajdowały się figurki przedstawiające króla na wysokim tronie tudzież jego dworzan żołnierzy i lenników składających hołdy pl/6892/6892_10674_000670.flac|12.12|4.008|opuścił swoją komnatę przed północą i wyszedł do ogrodu wrócił zaś gdy odezwały się pierwsze trąbki grające pobudkę gdy wyprowadzono świadków a dwaj dostojnicy zostali sami pl/6892/6892_10674_000671.flac|13.05|3.7872|przyznał się kapłanom do tego że zna ich wielką tajemnicę i niemiłosiernie zadrwił z mefresa oddałby rok życia gdyby można zatrzeć w ich pamięci całą tę pijacką rozmowę ale już było za pl/6892/6892_10674_000672.flac|11.36|4.0469|chcę ażebyś w mojem towarzystwie na koniu ze stajni mego ojca przejechał się po mieście otoczony naszą świtą jak przystało na posła potężnego assara który oby żył wiecznie pl/6892/6892_10674_000673.flac|15.58|3.6284|byłem zajęty wojskiem odparł książę więc nie mogłem odwiedzać cię to prawda odparła gniewnie kama byłeś wczoraj pod moim gankiem a następnie poszedłeś ku czeladniej izbie gdzie mieszka ta żydówka chciałeś mi pokazać pl/6892/6892_10674_000674.flac|12.03|3.116|trzeba znaleźć w egipcie człowieka którego modły dosięgają tronu najwyższego a gdy on szczerze pomodli się na intencję faraona władca odzyska zdrowie i będzie żył długie lata pl/6892/6892_10674_000675.flac|16.89|3.772|zaprawdę ten człowiek jest mi wierny a jeżeli on tak powiedział jaką znajdziesz wymówkę kama całowała jego ręce szepcząc zdobyłeś mnie jestem twoją niewolnicą ale dziś zostaw mnie w spokoju uszanuj dom który należy do boskiej astoreth pl/6892/6892_10674_000676.flac|13.46|3.7779|ramzes polecił ażeby musawasa tehenna i najprzedniejsi libijczycy natychmiast pojechali do memfisu i dał im eskortę nietyle do pilnowania ich ile dla bezpieczeństwa ich osób i wiezionych skarbów pl/6892/6892_10674_000677.flac|17.3|2.9695|odwróciło się ode mnie serce pana mego rzekła a może i słusznie następca gorzko roześmiał się więc już jesteś jego kochanką czy dopiero masz nią zostać ty święta dziewico kochanką nigdy ale mogę zostać żoną tego strasznego człowieka pl/6892/6892_10674_000678.flac|15.93|3.8696|gdyż rozum człowieka nawet ukształconego w szkole pisarzów ogromu tych rzeczy ogarnąć nie jest w stanie wkońcu zmęczony jałowemi objaśnieniami zacząłeś przyglądać się gruntom nomesów ich ludziom i dziełom ich rąk ale nic nie dojrzałeś pl/6892/6892_10674_000679.flac|12.51|3.9351|pogrzeb i grób to wielka sprawa to największa sprawa ludzka bo gdy w formie cielesnej żyjemy pięćdziesiąt albo sto lat nasze cienie trwają dziesiątki tysięcy lat aż do zupełnego oczyszczenia pl/6892/6892_10674_000681.flac|18.0|3.8907|więc niewolno nawet skarżyć się na moją nędzę spytała lecz jeżeli aż tak dbasz o to dziecko pocóż wykradłeś mnie ze świątyni dlaczego obiecywałeś że będę u ciebie pierwszą kobietą strzeż się znowu podniosła głos ażeby egipt poznawszy moją dolę nie nazwał cię wiarołomcą pl/6892/6892_10674_000682.flac|12.17|4.212|kiedy późno wrócił do pałacu tutmozis widząc jego pobladłą twarz i mętne spojrzenie zawołał z trwogą przez bogi gdzieżeś to był erpatre cały twój dwór nie śpi zaniepokojony pl/6892/6892_10674_000683.flac|14.86|3.3127|przysunął swój fotel do księcia i mówił zniżonym głosem gdyby faraon wydał wojnę asyrji i wygrał ją miałby wielką armję przywiązaną do jego osoby sto tysięcy talentów zaległych danin ze dwieście tysięcy talentów z niniwy i babelu pl/6892/6892_10674_000684.flac|10.66|3.6269|kama kapłanka astoreth została porwana gdzieś uprowadzona i przepadła jak ziarno piasku w pustyni niesłychany ten wypadek zdarzył się w następnych warunkach pl/6892/6892_10674_000685.flac|14.52|3.4091|słyszana rzecz ciągnął już nie panujący nad sobą ramzes gdy jest najlepsza pora zwiększyć armję do trzystu tysięcy ludzi i popchnąć ją do niniwy ci pobożni szaleńcy rozpędzają dwadzieścia tysięcy wojsk i podpalają własny dom pl/6892/6892_10674_000686.flac|13.52|4.0661|lecz gdy usuwa się ze zwłok wnętrzności jak my to robimy wówczas cień prawie obywa się bez pokarmu jego własne ciało zabalsamowane i napełnione silnie pachnącemi ziołami wystarcza mu na miljony lat pl/6892/6892_10674_000687.flac|10.87|3.2778|to prawda odparł książę po namyśle gdyby nas dzisiaj zaskoczono nie wiem czy potrafiłbym dobrze pokierować wojskiem i wogóle nie wiem czy już kiedykolwiek zdołam odzyskać spokój pl/6892/6892_10674_000688.flac|12.88|3.5361|nim przyszła kolej na ramzesa głos w podziemiach już umilkł tak bogowie karzą zdrajców rzekł do księcia arcykapłan świątyni ramzes zatrzymał się i wpił w niego pełne gniewu spojrzenie pl/6892/6892_10674_000689.flac|12.2|3.6901|niektórych zamordowano ale ty o nich nie pamiętasz tylko o chłopach których zasługą jest że rodzili innych chłopów czerpali błoto nilowe albo wpychali w usta swoim krowom jęczmienne gałki pl/6892/6892_10674_000690.flac|17.48|3.903|widocznie coś mnie pokąsało albo namaściłam się nieczystą oliwą umyję się a do jutra plamy zginą przyszło jutro ale plamy nie zginęły zawołała służącą słuchaj rzekła spojrzyj na mnie lecz powiedziawszy to usiadła w mniej oświetlonej części pokoju pl/6892/6892_10674_000691.flac|11.51|3.9791|złodziej wyciągał ręce do nieba ażeby bez przeszkody mógł wyprowadzić cudzą krowę i napełnić wory cudzem ziarnem modlitwy ich roztrącały się jak kamienie wyrzucone z procy pl/6892/6892_10674_000692.flac|13.05|4.0478|nic dziwnego że gdy tak mówił pan jego dworzanie martwili się że nie mogą zostać niańkami a nawet mamkami dziecka które lubo nie miało żadnych praw dynastycznych było jednak pierwszym synem przyszłego faraona pl/6892/6892_10674_000693.flac|16.59|3.8248|co powtórzył zdziwiony książę zgadnij prędko i dobrze nalegał kapłan bo jeżeli omylisz się zginą dwa twoje pułki trzymasz pierścień odparł rozweselony następca mentezufis otworzył rękę był w niej kawałek papirusa a pl/6892/6892_10674_000694.flac|18.62|3.7154|gdybyśmy więc ją dziś napadli moglibyśmy zdobyć wielkie skarby i mnóstwo niewolników którzy naszym chłopom pomagaliby w pracy zakończ jednak że mądrość ojca mego jest większa aniżeli wszystkich ludzi i że zatem będę postępował tak jak on mi rozkaże byle nie oddał fenicji w ręce assara pl/6892/6892_10674_000695.flac|14.01|3.9709|i to właśnie dziwi mnie ciągnął hiram że egipt zrobi zły interes asyrja bowiem zagarnia oprócz fenicji prawie całą azję a wam jakby z łaski zostawia izraelitów filistynów i półwysep synai pl/6892/6892_10674_000696.flac|16.32|3.9328|ii o ty ty ozyrys-ramzesie wiecznie żyjący synu nieba zrodzony z bogini nut niech matka twoja otoczy cię tajemnicą nieba i niech zezwoli abyś został bogiem o ty ty ozyrys-ramzesie a pl/6892/6892_10674_000697.flac|15.45|3.9585|patrzyła przed siebie jak obłąkana i tarła czoło nomarcha podał jej wody z winem a jedna z obecnych kobiet skropiła ją octem w imieniu jego świątobliwości powtórzył mefres rozkazuję ci saro ażebyś powiedziała nazwisko zabójcy pl/6892/6892_10674_000698.flac|15.41|4.0753|bardzo chętnie odparł książę a przy sposobności spytam ich kiedy asyrja zapłaci nam zaległe daniny wasza dostojność zrobiłbyś to rzekł kapłan patrząc mu w oczy przedewszystkiem to nasz skarb potrzebuje danin pl/6892/6892_10674_000699.flac|17.41|4.0289|niema co myślał zdradziłem się i kupiłem sobie śmiertelnych wrogów ale trudno walka zaczyna się w chwili najniekorzystniejszej dla mnie lecz idźmy dalej niejeden przecie faraon walczył z kapłaństwem i zwyciężył je nawet nie mając zbyt silnych sprzymierzeńców pl/6892/6892_10674_000700.flac|13.0|3.8517|obaj kapłani ceremonjalnie ukłonili się księciu i wyszli namiestnik był już całkiem trzeźwy ale na serce spadł mu wielki ciężar w tej chwili zrozumiał że popełnił dwa ciężkie błędy pl/6892/6892_10674_000701.flac|19.78|3.6234|wiem dostojni ojcowie że każdy z was lepiej objaśniłby młodego księcia o tych rzeczach albowiem napełnia was mądrość a bogini mut przemawia przez wasze usta że jednak na mnie który wobec was jestem tylko uczniem i prochem spadł ten obowiązek pozwólcie abym go spełnił pod waszym czcigodnym kierunkiem i dozorem pl/6892/6892_10674_000702.flac|11.43|3.8047|to wielki zbrodniarz mówił pentuer zbrodniarz jakich niewielu wydała ziemia znam go jest podobny do mnie jak obraz odbity w lustrze odparł ramzes pl/6892/6892_10674_000703.flac|16.19|3.4334|sprawozdanie niejeden zły czarownik również zasnąwszy wysyłał swój cień do domu nienawidzonego człowieka a tam wywracał lub niszczył sprzęty i straszył całą rodzinę zdarzało się że człowiek napastowany przez cienia czarnoksiężnika uderzał go włócznią lub mieczem pl/6892/6892_10674_000704.flac|18.7|3.3825|azjatyccy jeźdźcy zaczęli wrzaskliwie śpiewać i puszczać wgórę strzały na cześć księcia sztabowi oficerowie zsiedli z koni rzucili się do rąk i nóg następcy wreszcie zdjęli go z siodła i podnieśli wgórę wołając oto wódz potężny zdeptał nieprzyjaciół egiptu pl/6892/6892_10674_000705.flac|10.42|3.5279|egipt potrzebował ludzi a faraon skarbów a że wojna była najłatwiejszym sposobem zdobycia ich że wreszcie dogadzała jego potrzebie sławy więc projektował sobie wojnę pl/6892/6892_10674_000706.flac|10.23|3.9496|właśnie dlatego mogłem wejść do pałacu i oboje wymkniemy się najłatwiej mówił lykon zbierz wszystkie kosztowności wnet wrócę i zabiorę cię pl/6892/6892_10674_000707.flac|10.92|3.7984|dachu budynek nie posiadał natomiast nad lożami rozciągały się różnokolorowe płachty w formie motylich skrzydeł które skrapiano pachnącą wodą i poruszano dla chłodzenia powietrza pl/6892/6892_10674_000708.flac|18.6|3.9764|zapytywałeś panie zaczął mentezufis jaka jest różnica między spaleniem zmarłego i zrobieniem z niego mumji taka sama jak między zniszczeniem szaty a schowaniem jej do komory gdy szata jest przechowana może się niejednokrotnie przydać a gdy masz tylko jedną byłoby szaleństwem palić pl/6892/6892_10674_000709.flac|16.79|3.7929|tak mądrzy są myślał ramzes że lud oszukują nawet grubemi sposobami o tem wiedziałem biedny święty apis ile on ukłuć dostaje w czasie procesji kiedy chłopi leżą przed nim na brzuchach ale ażeby oszukiwali mnie temubym nie uwierzył pl/6892/6892_10674_000710.flac|10.14|3.2777|im bardziej orszak następcy zbliżał się do pi-bast którego świątynie i pałace jak przez muślin widać było przez mgłę pyłu tem okolica stawała się ruchliwszą pl/6892/6892_10674_000711.flac|16.45|3.6056|ramzes zamyślił się mądrze powiedziałeś odparł lecz dziwno mi skąd ty kapłan masz dla mnie życzliwość w sercu rok temu błogosławiłeś mnie a dziś nie pozwoliłeś samemu jechać w pustynię i oddajesz mi wielkie usługi pl/6892/6892_10674_000712.flac|12.61|3.2548|brzęczały jak rój pszczół niekiedy uderzały się nawzajem w powietrzu z trzaskiem a co parę minut po tej i po tamtej stronie jakiś wojownik cofał się na tyły jęcząc albo martwy padał na miejscu pl/6892/6892_10674_000713.flac|11.53|3.6933|natomiast spytał a co będzie jeżeli kapłani dowiedzą się o waszych gadaninach zaprawdę żaden z was nie uniknie śmierci o niczem nie dowiedzą się wesoło odparł tutmozis zanadto pl/6892/6892_10674_000714.flac|11.83|3.7773|człowiek siedzący albo gwiazda s obfitość znaków wyrażających każdą literę sprawiała że nauka czytania i pisania była bardzo mozolnem zajęciem pl/6892/6892_10674_000715.flac|16.45|3.4507|drobna przerwał książę ze śmiechem szczęśliwy jesteś wasza dostojność jeżeli sto talentów nazywasz drobną sumką hiram pokiwał głową dziad waszej dostojności rzekł po namyśle wiecznie żyjący ramesses-sa-ptah zaszczycał mnie swoją przyjaźnią pl/6892/6892_10674_000716.flac|18.51|3.7851|bądź pozdrowiony panie rzekła ocierając zmoczone ręce i chyląc mu się do nóg saro jak na imię twemu synowi spytał przerażona chwyciła się za głowę jak na imię twemu synowi powtórzył wszak wiesz panie że seti odparła ledwie dosłyszalnym głosem pl/6892/6892_10674_000717.flac|11.62|4.0872|zeszli na dół do podziemnej sali gdzie pod oknem stała wielka klatka przykryta płótnem naczelnik policji odrzucił kijem płótno a obecni zobaczyli w kącie leżącą kobietę pl/6892/6892_10674_000718.flac|11.01|3.7192|widzisz kamo odezwał się struchlały hiram mówiłem że poufałość tego łotra do ciebie może sprowadzić wielkie nieszczęście a oto masz nawet nie czekaliśmy długo pl/6892/6892_10674_000719.flac|15.97|3.789|każdą taką kompanję można było nietylko poznać ale wyczuć zdaleka nieśli bowiem ogromne bukiety ciągle świeżych kwiatów w rękach a zdechłe w ciągu roku koty w węzełkach koty te oddawali pobożni do balsamowania lub wypychania paraszytom mieszkającym pod pi-bast a pl/6892/6892_10674_000720.flac|13.67|3.9829|przerażona królowa nikotris najdostojniejszy herhor i kapłani niejednokrotnie zapytywali władcę czy mu co nie dolega ale pan wzruszał ramionami i milczał wciąż pełniąc swoje uciążliwe obowiązki pl/6892/6892_10674_000721.flac|16.04|3.7713|przyszedł zdziwiony mefres nomarcha powtórzył mu wiadomość o zabójstwie dziecka następcy i o tem że oficer policyjny nie śmie dawać żadnych objaśnień a świadkowie są spytał arcykapłan czekają na rozkazy waszej dostojności ojcze święty pl/6892/6892_10674_000722.flac|12.6|3.6068|czasami trzy i cztery dni tylko niekiedy zrywa się na parę godzin i nagle pada jak sęp przeszyty strzałą ale trafia się to bardzo rzadko książę sposępniał choć nie stracił odwagi pl/6892/6892_10674_000723.flac|13.39|4.1795|nie pytasz wasza dostojność o rezultat bitwy spytał tutmozis aha właśnie cóż jest przeszło dwa tysiące jeńców więcej niż trzy tysiące zabitych a ledwie kilkuset uciekło pl/6892/6892_10674_000724.flac|19.6|3.7959|rytmiczny łoskot bębnów i szmer nóg piechoty maszerującej zwolna w takt raz dwa raz dwa raz dwa teraz komendę powtórzono na prawem i na lewem skrzydle znowu zawarczały bębny i skrzydłowe kolumny ruszyły naprzód raz dwa raz dwa pl/6892/6892_10674_000725.flac|17.68|3.4057|niech nie zobaczę jutro słońca jeżeli to nie jest zwycięstwo zawołał stary oficer przyleciał goniec od kapłanów którzy z najwyższego pagórka śledzili przebieg bitwy i doniósł że na lewem skrzydle widać szeregi mentezufisa i że libijczycy są z trzech stron otoczeni pl/6892/6892_10674_000726.flac|11.26|3.7722|godzinę później służba zawiadomiła księcia że na dole czekają jego dzieci tbubui wówczas opuściła go lecz wnet wróciła ubrana w suknię z przezroczystej gazy pl/6892/6892_10674_000727.flac|10.18|3.6614|zatoczyła się i znowu przypadła do kołyski jęcząc mój synek mój mały seti taki był piękny taki mądry dopiero co wyciągał do mnie rączki pl/6892/6892_10674_000728.flac|18.71|3.8006|satni znowu chciał ją uścisnąć ale odsunęła go mówiąc dom ten będzie twoim lecz ponieważ nie jestem ladacznicą tylko dziewczyną niewinną jeżeli więc chcesz mnie posiadać to niech twoje dzieci zrobią akt zrzeczenia się majątku aby później nie procesowały się z mojemi dziećmi pl/6892/6892_10674_000729.flac|11.65|3.848|kapłani osłupieli podobnych wyrazów nie powiedział kapłanom żaden jeszcze egipcjanin pozwól książę ażebyśmy wrócili za parę godzin gdy się uspokoisz rzekł pl/6892/6892_10674_000730.flac|11.06|4.0544|po kilkuset krokach nagle skończyła się pustynia a przed podróżnymi wyciągnął się gościniec wśród pól siadajcie na konie rzekł ramzes musimy pośpieszać pl/6892/6892_10674_000731.flac|12.1|3.6074|a to co jest zapytał pisarz wskazując na jakąś figurę okrytą płótnem otóż to jedno jest odparł bóg czego nie powinieneś dotykać bo stracisz cały majątek pl/6892/6892_10674_000732.flac|19.35|4.1392|w tej chwili mentezufis dał znak stojącemu na wozie księcia pentuerowi a gdy ten zeszedł i zbliżył się ze czcią do świętego męża mentezufis szepnął boję się ażeby młodemu panu naszemu triumf nie za mocno uderzył do głowy czy nie sądzisz że byłoby roztropnem przerwać w jaki sposób uroczystość pl/6892/6892_10674_000733.flac|10.3|3.3151|kapłanka oboje zerwali się z taburetów widocznie rzekł fenicjanin kłaniając się jakiś dobry duch ostrzegł cię panie że o tobie mówimy pl/6892/6892_10674_000734.flac|18.75|3.767|święta bogini ratuj szepnął w tej chwili zatrzymał się o kilka kroków przed nim były wielkie drzwi świątyni przez które zaglądało gwiaździste niebo odwrócił głowę między lasem olbrzymich kolumn płonęły lampy a blask ich słabo odbijał się od śpiżowych kolan świętej hator pl/6892/6892_10674_000735.flac|12.38|3.4234|to żem dla ciebie wyparła się bogów ściągnęła na moją głowę przekleństwo za to że nie mam godziny spokojnej że zmarnowałam dla ciebie młodość życie nawet duszę ty tak mi płacisz pl/6892/6892_10674_000736.flac|11.69|4.03|wszystkie te wiadomości zebrał najdostojniejszy sem i jego kapłani zaś ojcowie święci mefres i mentezufis zakomunikowali mu inną nowinę która przyszła do nich z memfisu pl/6892/6892_10674_000737.flac|16.87|3.6627|mówią daj tu zboże niema żadnego biją go wtenczas rozciągają jak długi i wiążą rzucają do kanału gdzie się topi głową nadół żonę jego wiążą przed nim i dzieci takoż sąsiedzi uciekają ratując swoje zboże pl/6892/6892_10674_000738.flac|12.65|3.827|i powiesz nieprawdę wtrącił mentezufis bo nasz książę aczkolwiek popędliwy i trochę hulaka jak zwyczajnie młody umie jednak uszanować i radę mędrców i najwyższe urzędy w kraju pl/6892/6892_10674_000739.flac|12.99|3.8277|tutmozisa i rzekł mu siedź w tym pokoju i jeżeli masz ochotę pocieszaj kobiety mego domu ja ukryję się gdzieś w ogrodzie bo inaczej nie zasnę i jutro będę wyglądał jak kura wydobyta ze studni pl/6892/6892_10674_000740.flac|16.93|3.61|jestem córką arcykapłana jestem niewinna nie zaś żadna podła dziewczyna jeżeli więc książę chce mieć przyjemność zapoznania się ze mną niech przyjdzie do niego domu gdzie wszystko będzie przygotowane i nasza znajomość nie narazi mnie na plotki kumoszek z całej ulicy pl/6892/6892_10674_000741.flac|13.99|3.7502|dziś zabrał głos mentezufis otrzymałem list od najdostojniejszego ministra herhora pisze nam że jego świątobliwość faraon oby żył wiecznie oczekuje na wasze poselstwo w swym cudownym pałacu pod memfisem pl/6892/6892_10674_000742.flac|18.47|3.5114|posążek ten wisiał na sznurku kapłan puścił go wolno i szepcząc modlitwę uważał posążek po pewnej liczbie wahań i kręceń się zawisnął spokojnie ramzes przy świetle pochodni ze ździwieniem przypatrywał się tym praktykom co to robisz spytał kapłana pl/6892/6892_10674_000743.flac|15.21|3.7949|żołnierze jego świątobliwości faraona rozbijcie tych psów libijskich bogowie są z wami nadnaturalnemu głosowi odpowiedziały dwa niemniej potężne przeciągły okrzyk egipskiej armji i niezmierny zgiełk pl/6892/6892_10674_000744.flac|15.46|3.5274|w tej chwili nadjechał następca jenerał powitał go z szacunkiem ale nie przerywał śledztwa pasy każę z was drzeć powbijam na pale jeżeli natychmiast nie dowiem się gdzie jest ta jadowita gadzina ten pomiot dzikiej świni rzucony w mierzwę pl/6892/6892_10674_000745.flac|12.68|4.0064|lud był pewny że to apis prowadzi kapłanów tymczasem każdy uczeń wiedział że boskie zwierzę idzie tam gdzie chcą kapłani któż wie zatem czy kazanie pentuera nie było ową procesją apisa przeznaczoną dla niego pl/6892/6892_10674_000746.flac|14.06|3.9202|duchowni którzy na gościniec wyszli witać pentuera byli pewni że dostojnik ten ukaże im się na wozie dworskim albo w lektyce niesionej przez ośmiu niewolników jakież było ich zdziwienie gdy ujrzeli chudego ascetę z obnażoną głową pl/6892/6892_10674_000747.flac|11.0|3.5173|sam witał rekrutów i zachęcał ich do pilnego uczenia się musztry na zgubę wrogów i chwałę faraona prezydował na każdej radzie wojennej był obecnym przy badaniu każdego szpiega pl/6892/6892_10674_000748.flac|17.58|3.5527|masz tu mówił dobry bóg salę jadalną w niej złocone kanapy i krzesła tudzież stoliki wykładane różnokolorowem drzewem pod spodem jest kuchnia dla pięciu kucharzów śpiżarnia gdzie znajdziesz wszelkie mięsiwo ryby i ciasta wreszcie piwnica z najdoskonalszem winem pl/6892/6892_10674_000749.flac|14.22|3.7689|tym sposobem namiestnik w ciągu pięciu dni otrzymał przyrzeczone mu sto talentów hiram policzył sobie niewielki procent jeden talent od czterech na rok i nie żądał zastawu lecz poprzestał na kwicie księcia pl/6892/6892_10674_000750.flac|15.96|3.8301|oto wielka tajemnica waszych świątyń obcy przybłęda który jak złodziej dostał się do egiptu narzuca członkom najwyższej rady traktat tak haniebny że moglibyśmy podpisać go dopiero po przegraniu bitew po utracie wszystkich pułków i obu stolic pl/6892/6892_10674_000751.flac|15.77|3.9789|kolejno występowali gimnastycy poskramiacze wężów tancerze kuglarze i błazny wywołując okrzyki widzów ale namiestnik był chmurny w jego duszy odżyły chwilowo uśpione namiętności nienawiść do asyryjczyków i zazdrość o pl/6892/6892_10674_000752.flac|11.01|3.7818|światło źrenic pana naszego przed gankiem pełno magnatów i dostojników egipskich a na ich czele sam następca tronu chce tu wejść widocznie z zamiarem złożenia ci hołdu pl/6892/6892_10674_000753.flac|18.0|4.0231|książę był zachwycony choć następnego dnia zbudziła się w nim nowa wątpliwość pentuer z wielkim naciskiem głosił a jeszcze dawniej herhor twierdził to samo że źródłem nieszczęść egiptu były zwycięskie wojny z czego wypadałoby że zapomocą nowej wojny nie można podźwignąć egiptu pl/6892/6892_10674_000754.flac|10.44|4.075|ale egipcjanie jęknął sargon z egipcjan wie o tem mentezufis i książę no i ci szaleńcy którzy zapewne długo będą pamiętali twoje pięści pl/6892/6892_10674_000755.flac|15.3|3.9531|to wyjaśnia dlaczego dochód państwa zmniejszył się o trzydzieści dwa tysiące talentów i o tem wiemy wszyscy jest to przecie dopiero początek klęsk egiptu i skarbu napozór bowiem zostało jego świątobliwości jeszcze dziewięćdziesiąt osiem tysięcy talentów dochodu pl/6892/6892_10674_000756.flac|12.14|3.6569|ani to człowiek ani zwierzę ani skała więc czemże on jest jakie ma znaczenie albo ten jego uśmiech podziwiasz wiecznotrwałość piramid on się uśmiecha pl/6892/6892_10674_000757.flac|12.51|3.6612|fenicjanka rzuciła się do nóg księciu wszystko powiem zawołała jęcząc tylko wyrzuć panie ze swego serca urazę do fenicji mnie zabij mnie uwięź ale nie gniewaj się na nich pl/6892/6892_10674_000758.flac|17.08|4.1228|dopiero czternaście godzin upłynęło od chwili gdy wydał hasło rozpoczęcia bitwy dopiero czternaście godzin niepodobna on wygrał taką bitwę ależ on nawet nie widział bitwy tylko żółty gęsty tuman skąd potokami wylewały się nieludzkie wrzaski pl/6892/6892_10674_000759.flac|11.18|3.7577|następca machnął ręką niema traktatów dla słabych rzekł nie zasłonią granic srebrne tablice zapisane ugodami jeżeli za niemi nie staną włócznie i miecze pl/6892/6892_10674_000760.flac|17.36|2.9757|fenicja odparł starzec powoli i dobitnie największy występek zapomni temu kto posiądzie łaskę pana naszego ramzesa oby żył wiecznie co się zaś tycze lykona dodał zwracając się do następcy będziesz go miał panie żywego lub zmarłego pl/6892/6892_10674_000761.flac|10.87|3.6527|mówiąc to podniósł i pokazał księciu jakby tafelkę szklaną która topniała mu w rękach gdy jest bardzo zimno dodał woda staje się przezroczystym kamieniem pl/6892/6892_10674_000762.flac|18.23|3.8757|jehowo krzyknęła oddaj mi go wszakże to w twojej mocy bogowie egipscy ozyrysie horusie izydo izydo przecie ty sama byłaś matką nie może być ażeby w niebiosach nikt nie wysłuchał mojej prośby takie malutkie dziecko hiena ulitowałaby się nad niem pl/6892/6892_10674_000763.flac|10.12|3.8764|a figury figury wołał matematyk przecież na takie figury dzielą się nasze pola a jeometrowie państwowi uczą się o nich w szkołach pl/6892/6892_10674_000764.flac|14.36|3.8073|powróz toby więcej ich zdziwiło aniżeli mnie ich postępki kamie uśmiech zastygł na półotwartych ustach hiram pobladł i pokornie odezwał się czem zasłużyliśmy na gniew pana i opiekuna naszego pl/6892/6892_10674_000765.flac|13.11|3.58|rolnik chciał aby prędzej wysychały bagna po wylewie ubogi rybak żądał by bagna nie wysychały nigdy i ich modły rozbijały się wzajemnie i nie dosięgły boskich uszu pl/6892/6892_10674_000766.flac|17.01|3.8732|książę podniósł głowę i patrzył na mówiącego już nie myślał o człowieku mordowanym w podziemiach pentuer przeszedł kilkanaście kroków wzdłuż amfiteatru za nim dostojnicy czy widzicie u stóp waszych ten długi a wąski pas zieloności zakończony szerokim trójkątem pl/6892/6892_10674_000767.flac|11.24|4.1021|nadciągnęła gromada libijczyków prowadzących osobliwe zwierzęta na czele szedł jednogarbny wielbłąd z białawym włosem jeden z pierwszych jakiego złapano w pustyni pl/6892/6892_10674_000768.flac|18.35|3.6699|powtórzył książę nie poruszaj się panie i nie okazuj tysiącom twoich niewolników że masz smutek w dniu triumfu w tej chwili przechodził u stóp księcia bardzo długi sznur libijczyków niosących w koszach owoce i chleby a w ogromnych dzbanach wino i pl/6892/6892_10674_000769.flac|13.47|3.9731|po obu stronach pasa leżą wapienie piaskowce i granity a za niemi obszary piasku środkiem płynie struga która w trójkącie rozdziela się na kilka odnóg to nil to egipt wołali kapłani pl/6892/6892_10674_000770.flac|18.73|3.8578|od strony z której zbliżał się książę leżeli w długim szeregu co kilka kroków egipcjanie i libijczycy pomieszani z sobą a jeszcze dalej prawie sami libijczycy w niektórych miejscach zwłoki leżały przy zwłokach niekiedy w jednym punkcie zgromadziły się trzy i cztery trupy pl/6892/6892_10674_000771.flac|13.34|3.7806|ja takie cienie szepnął ironicznie książę muszę dodać ciągnął mentezufis że nietylko ludzie ale zwierzęta rośliny kamienie budowle i sprzęty mają takie same cienie pl/6892/6892_10674_000772.flac|13.58|3.6686|arcykapłan sem porwał się oburącz za głowę i począł biegać po celi niepodobna mówił niepodobna chyba rzucił kto urok na tego młodzieńca może owa kapłanka fenicka którą wykradł ze świątyni pl/6892/6892_10674_000773.flac|19.38|3.8498|kiedy wyniesiono paki namiestnik zaprosił obu posłów i ich orszak na ucztę podczas której goście byli sowicie obdarowani ramzes tak daleko posunął swoją uprzejmość że gdy sargonowi podobała się jedna z kobiet następcy książę darował ją posłowi rozumie się za jej zgodą i przyzwoleniem jej matki pl/6892/6892_10674_000774.flac|15.96|3.6348|słuchaj na świętą głowę mego ojca i matki na pamięć ramzesa wielkiego na wszystkich bogów jeżeli jacy są przysięgam że gdy za moich rządów kapłani nie ugną się przed moją wolą zgniotę ich tutmozis słuchał przerażony pl/6892/6892_10674_000775.flac|11.39|3.7129|bać się spytał ramzes patrząc na niego prawie z pogardą astoreth nie jest baalem ani ja dzieckiem które można rzucić w rozpalony brzuch waszego boga i książę wierzysz temu pl/6892/6892_10674_000776.flac|12.26|3.8875|pisarz wydobył kałamarz pendzel i w niedługim czasie na drzwiach lepianki napisał dwoma sposobami amon tak wyraźnie że nawet nieme stworzenia zatrzymywały się aby złożyć hołd panu pl/6892/6892_10674_000777.flac|19.16|3.7512|spiekota była nieopisana książę wytężył wzrok i ucho starając się przeniknąć ścianę pyłu czekał czekał nagle wykrzyknął z radości środkowy tuman zachwiał się i posunął trochę naprzód znowu stanął znowu posunął się i zaczął iść powoli bardzo powoli ale naprzód pl/6892/6892_10674_000778.flac|17.27|3.8819|pentuer kazał księciu spojrzeć na jedno odległe wzgórze na którego szczycie majaczyły krzaki tarniny ramzes wpatrzył się w ten punkt i nagle zasłonił oczy w krzakach bowiem coś mocno błysnęło cóż to za nieznośny blask wykrzyknął oślepnąć można pl/6892/6892_10674_000779.flac|17.63|4.1244|może który z kapłanów szepnął tutmozis widziałem asyryjczyków o bogowie com ja uczuł cóż to za podły lud ciało ich od stóp do głów okręcone wełną jak dzikich zwierząt śmierdzą starym łojem a co to za mowa jakie brody włosy pl/6892/6892_10674_000780.flac|12.43|3.6342|i zaczęli panom egipskim hojniej udzielać pożyczek aniżeli kiedykolwiek takiej obfitości złota i towarów jaka panowała w dolnym egipcie a nadewszystko tak małych procentów nie pamiętali najstarsi ludzie pl/6892/6892_10674_000781.flac|10.53|3.9124|tak bywa w pogańskim kraju aram zakończył lekarz kładąc palec na usta pamiętaj książę coś mi obiecał i myśl o naszej smole roztopionej co ci się podoba pl/6892/6892_10674_000782.flac|11.8|3.9097|do gromady libijczyków przycwałowali dwaj jezdni azjaci donosząc że pan czeka na ich pokorę musawasa gorzko westchnął i poszedł ku pagórkowi na którym stał zwycięzca pl/6892/6892_10674_000783.flac|19.09|4.1918|przodem szli uzbrojeni w miecze i kije policjanci za nimi kilku nagich szybkobiegaczów i trzej konni byli to trębacze i woźny na rogu każdej ulicy trębacze wygrywali sygnał a po nich odzywał się wielkim głosem woźny oto zbliża się poseł i pełnomocnik potężnego króla assara pl/6892/6892_10674_000784.flac|13.51|3.6744|może myślał ta kobieta mizdrzyć się do człowieka starego który w dodatku ma twarz koloru wyprawnej skóry niespokojne czarne oczy i brodę capa raz tylko książę zwrócił pilniejszą uwagę na pl/6892/6892_10674_000785.flac|15.21|3.9492|na te słowa jeden z kapłanów wszedł do kaplicy zaczął się modlić i niebawem odezwał się stamtąd głos mówiący ramzesie zważone są losy państwa a nim druga pełnia nadejdzie zostaniesz jego władcą pl/6892/6892_10674_000786.flac|18.08|3.7932|ale co was zmusza do tego wołał książę czy przegraliśmy wielką bitwę czy już nie mamy wojsk wioślarzami okrętu na którym egipt płynie przez rzekę wieczności są bogowie odparł uroczystym tonem arcykapłan a sternikiem najwyższy pan wszelkiego stworzenia pl/6892/6892_10674_000787.flac|12.86|3.6932|tak mówił równy nieśmiertelnym dworacy zasłonili twarze pokalane wstydem a arcykapłan seta pocichu wyniósł się z komnaty wówczas herhor aby uratować gasnące życie władcy pl/6892/6892_10674_000788.flac|13.15|3.9508|i otóż w tym czasie gdy mefres usiłował wydobyć zeznanie sary najdzielniejsi agenci pi-basteńskiej policji tudzież wszyscy fenicjanie pod przewództwem hirama już ścigali greka lykona i kapłankę kamę pl/6892/6892_10674_000789.flac|17.41|3.891|raczej przez posłuszeństwo aniżeli ciekawość książę prosto od niego udał się na zewnętrzny dziedziniec gdzie mieścił się oddział czytania i pisania była to wielka sala oświetlona przez otwór w dachu na matach siedziało kilkudziesięciu nagich uczniów z woskowanemi tabliczkami w rękach pl/6892/6892_10674_000790.flac|14.16|3.9322|miał ten nadzwyczajny dar że na każdą noc odpadały mu ręce nogi i głowa odcięte niegdyś przez złego boga seta lecz po modlitwie faraona wszystkie członki zrastały się napowrót bez żadnej przyczyny pl/6892/6892_10674_000791.flac|19.28|3.5776|za radą astrologów główna kwatera miała wyruszyć z pi-bast w mi siódmy chat ten bowiem dzień był dobry dobry dobry bogowie w niebie a ludzie na ziemi cieszyli się ze zwycięstwa ra nad nieprzyjaciółmi kto zaś przyszedł na świat w tej dobie miał umrzeć w późnej starości otoczony szacunkiem pl/6892/6892_10674_000792.flac|12.1|3.8428|więc oszukujecie wasz lud roześmiał się książę my nikogo nie oszukujemy odparł z powagą tyryjczyk oszukuje każdy sam siebie gdy nie pyta o objaśnienie uroczystości której nie rozumie pl/6892/6892_10674_000793.flac|14.28|3.8244|nawet kapłanów ale tutmozis w tych drwiących słowach odczuł groźbę książę bardzo kochał wiernego jak pies patroklesa mógł zapomnieć wiele własnych krzywd ale jego śmierci nie przebaczy nigdy pl/6892/6892_10674_000794.flac|10.72|3.8879|ciekawym rzekł ramzes istotnie mówił hiram jest u nas zwyczaj że ubogie matki chcące zapewnić dobry los swoim synom ofiarują je na usługi państwu pl/6892/6892_10674_000795.flac|10.78|4.0028|z głową posypaną popiołem przyszedłeś jako pokutnik do tej wielkiej świątyni gdzie zapomocą modlitw i umartwień oczyściłeś ciało swoje a wzmocniłeś ducha pl/6892/6892_10674_000796.flac|16.14|3.7146|patrz tutmozisie mówił raz do ulubieńca jakie to piękne dziecko istny płatek róży no i z tego ma kiedyś wyrosnąć człowiek z tego drobiazgu i to różowe pisklę będzie kiedyś chodziło rozmawiało nawet uczyło się mądrości w kapłańskich szkołach pl/6892/6892_10674_000797.flac|12.29|3.8904|już na godzinę drogi przed miastem widać było lepianki i namioty przybyszów rozbite na nagiej ziemi w miarę zbliżania się do pi-bast liczba ich wzrastała i coraz gęściej roili się ich czasowi mieszkańcy pl/6892/6892_10674_000798.flac|14.09|3.6779|nie dotykaj mnie panie szeptała wzruszona jesteś władcą i oporą moją i wszystkich fenicjan w tym kraju ale bądź miłosierny namiestnik puścił ją i zaczął chodzić po pokoju gorący dzień prawda pl/6892/6892_10674_000799.flac|10.93|4.0957|teraz ukazali się egipscy żołnierze niosący pełne kosze rąk uciętych poległym libijczykom na ten widok książę ramzes zasłonił twarz swoją i gorzko zapłakał pl/6892/6892_10674_000800.flac|13.04|3.9148|książę zaś im dłużej wpatrywał się w to oblicze tem silniej odczuwał że był uprzedzony i że jego niechęć jest niesłuszna na twarzy sfinksa nie było okrucieństwa prędzej rezygnacja pl/6892/6892_10674_000801.flac|16.36|3.5124|kama odzyskała już zimną krew a ty nie jesteś dla nas obcy rzekła wyniośle żmijo wybuchnął grek powtórnie ja nie mogę być obcym dla was gdy dar mego głosu którym ozdobili mnie bogowie obracam na służbę waszym bogom pl/6892/6892_10674_000802.flac|19.86|3.6693|tymczasem na dziedzińcu ogromni ciężko odziani żołnierze asyryjscy stanęli trzema szeregami naprzeciw półnagich i zwinnych żołnierzy egipskich obie strony patrzyły na siebie jak stado tygrysów na stado nosorożców w sercu tych i tamtych tliła się starodawna nienawiść ale nad nienawiścią górowała komenda pl/6892/6892_10674_000803.flac|10.93|3.7256|książę przez chwilę myślał że stoi przed wielkiem lustrem jakiego nawet faraon nie posiadał wnet jednak przekonał się że jego sobowtór nie jest wizerunkiem ale żywym człowiekiem pl/6892/6892_10674_000804.flac|15.66|3.975|możesz panie rozkazać ażeby nie dręczono ludzi bez potrzeby możesz zniżyć podatki wyznaczyć chłopom dni wypoczynku możesz wkońcu obdarować każdą rodzinę choćby zagonem ziemi z której zbiór należałby tylko do nich i służył do ich wykarmienia pl/6892/6892_10674_000805.flac|12.71|3.5673|tem że dochody państwa bardzo zmniejszyły się wiem wtrącił ramzes ale dlaczego bądź cierpliwym sługo boży odparł pentuer nietylko dochód jego świątobliwości uległ zmniejszeniu pl/6892/6892_10674_000806.flac|10.43|3.5671|kiedy cały egipt wierzył we wszystko co mu donoszono ze świątyń dziś my obrażamy bogów fenickich fenicjanie naszych i jakoś na nikogo nie spadają pioruny pl/6892/6892_10674_000807.flac|13.26|3.9554|obłudy ramzes czuł że kapłani nie domyślają się o czem on rozmawiał z hiramem i jakie plany rozsnuwał w swej głowie tym zaślepionym wystarczało że on bawi się z czego wnosili że rządy państwem pozostaną w ich rękach pl/6892/6892_10674_000808.flac|10.16|3.8703|konie były pomęczone i należało wytchnąć posłał więc książę kilku jezdnych aby zamówili statki na rzece a resztę orszaku zatrzymał pod kępą pl/6892/6892_10674_000809.flac|15.65|3.8742|księciu ogromnie podobała się ta osoba dowiedział się co ona za jedna a gdy mu powiedziano że jest to córka arcykapłana w pi-bast posłał do niej swego koniuszego z taką ofiarą dam ci dziesięć złotych pierścieni jeżeli przepędzisz ze mną godzinkę pl/6892/6892_10674_000810.flac|13.95|4.0849|w nocy wołała do siebie wartę żołnierską a po chwili uciekała od żołnierzy na strych krzycząc że ją chcą zabić wobec takich postępków z duszy księcia zniknęła miłość a zostało tylko uczucie wielkiego kłopotu pl/6892/6892_10674_000811.flac|12.43|3.9225|w takim razie istubar będzie miał lepszą słuszność twardo odpowiedział mefres jednak nie uprzedzajmy się trzeba pierwej wybadać księcia odparł mentezufis uczyń to wasza cześć pl/6892/6892_10674_000812.flac|16.02|3.6768|ale kogo raz dotknęła boska ręka ten nie mógł zaznać niedoli w życiu i musiał być wywyższonym nad innych na obiad szedł władca do drugiej sali jadalnej i dzielił się posiłkiem z bogami wszystkich nomesów egiptu których posągi stały wzdłuż ścian pl/6892/6892_10674_000813.flac|13.2|3.9481|i jak byk łamie trzcinę tak ty skruszyłeś zaślepionego nieprzyjaciela poczem wszystkie ludy nasze zrozumiały że nawet straszne pułki libijskie dopóty są coś warte dopóki rzuca niemi twoja pl/6892/6892_10674_000814.flac|11.02|3.4432|znowu mówisz od rzeczy wtrącił namiestnik ale w sercu uczuł niepokój może mylę się odparł hiram bystro patrząc mu w oczy ale posłuchaj wasza dostojność pl/6892/6892_10674_000815.flac|14.26|3.5257|ramzes powoli ochłonął z pierwszych wrażeń i uważniej począł oglądać się dokoła widział swój sztab oddział kopijników i toporników pod dowództwem starych oficerów wreszcie procarzy leniwie wchodzących na skałę pl/6892/6892_10674_000816.flac|18.6|3.8335|zanadto ufają swej potędze źle płacą szpiegom i zniechęcili cały egipt swoją chciwością i pychą to też arystokracja wojsko pisarze robotnicy nawet niżsi kapłani czekają tylko hasła ażeby wpaść do świątyń zabrać skarby i złożyć je u stóp pl/6892/6892_10674_000817.flac|11.75|4.0008|na wszelki zaś sposób my stracimy choćby tylko zaległe daniny z azji które wynoszą czy słyszałeś co podobnego wynoszą przeszło sto tysięcy talentów sto tysięcy talentów pl/6892/6892_10674_000818.flac|11.95|3.9617|kapłani otoczyli greka i wyprowadzili go z izby świętej lykon nie opierał się myślę rzekł sem że człowiek ten jako zabójca powinien być wydany sądowi pl/6892/6892_10674_000819.flac|12.45|3.7539|nie wolno nikomu zdradzać świętych tajemnic rozumie się przed każdą większą uroczystością przypominamy to młodym kandydatom na kapłanów ton jego był tak szczególny że ramzes zażądał objaśnień pl/6892/6892_10674_000820.flac|15.69|3.7301|a cóż tę radę może obchodzić sargon spytał książę podobno obchodzi ją bardzo wiele mówiła z westchnieniem fenicję mają podobno zabrać asyryjczycy a sargon ma zostać jej satrapą tyś oszalała zawołał książę pl/6892/6892_10674_000821.flac|12.68|4.0744|każ rządzić nami bez krzywdy dla nas i dla dzieci naszych wszak jesteś bogiem naszym i władcą na wieki naśladuj słońce które dla wszystkich rozsiewa swój blask dający siłę i życie pl/6892/6892_10674_000822.flac|13.95|3.5311|więc to prawda nagle westchnął hiram wpatrując się w namiestnika więc to prawda biedna fenicja ale i egipt co mówisz wasza dostojność zapytał książę marszcząc brwi nie rozumiem twoich biadań pl/6892/6892_10674_000823.flac|10.95|3.1037|zdobycz odparł surowo kapłan dla której naczelny wódz nie powinien był rzucać armji szczególnie wówczas gdy lada chwilę nowy nieprzyjaciel może nadciągnąć pl/6892/6892_10674_000824.flac|13.09|3.7144|na progu stało kilku oficerów asyryjskich zdumionych wtargnięciem następcy wbrew wszelkiej etykiecie ale istubar dał im znak i znikli za kotarą książę był sam zostawił świtę na dziedzińcu pl/6892/6892_10674_000825.flac|12.99|3.3898|namiestnikowi krew uderzyła do głowy upał plącze twoje myśli stary człowieku rzekł do hirama spokojnym głosem zapominasz nawet że podobna sprawa nie mogłaby się obyć bez pozwolenia faraona i pl/6892/6892_10674_000826.flac|13.8|3.5006|następca ciągle trząsł głową i uśmiechał się nigdybym nie myślał rzekł po chwili ażeby sprawdziła się bajka opowiadana przez chłopów zabierających się do snu ale dziś widzę że tak jest pl/6892/6892_10674_000827.flac|12.46|3.9289|ależ izraelici nie mają króla tylko kapłanów i sędziów przerwał książę nie mają lecz chcą mieć im także obmierzły rządy kapłańskie następca pogardliwie machnął ręką pl/6892/6892_10674_000828.flac|14.46|3.9563|ale człowiek nie odzieje się złotem i nie zaspokoi niem głodu ani pragnienia gdybym posiadał bryłę złota wielkości piramidy będę obok niej takim nędzarzem jak libijczyk błąkający się po zachodniej pustyni gdzie niema daktyla ani wody pl/6892/6892_10674_000829.flac|17.52|3.7843|święty mentezufis jest wielkim mędrcem opowiedział mi dziś wszystkie tajemnice zagrobowego życia wytłomaczył mi cały pogrzebowy rytuał jakbym ja sam był kapłanem co najmniej trzeciego stopnia ale o schwytaniu lykona i o ukryciu tego zabójcy przez mefresa ani wspomniał pl/6892/6892_10674_000830.flac|18.29|3.8561|jesteśmy władco twoje kobiety pochodzimy z wielkich rodów i należy nam się uszanowanie prawdę mówisz wtrącił książę ale tymczasem twój skarbnik ogranicza nasze wydatki owszem chciałby nawet pozbawić nas dziewcząt służebnych bez których przecie nie możemy umyć się ani uczesać pl/6892/6892_10674_000831.flac|15.24|4.2941|to czy mają waszej dostojności pokazać dary przeznaczone dla faraona czy tylko oddać przesłane dla was odparł zręczny tłomacz owszem chcę widzieć dary dla mego świątobliwego ojca rzekł książę i pozwalam posłom wstać pl/6892/6892_10674_000832.flac|10.17|3.9461|jakim sposobem zbrodniarz dostał się do pilnowanego domu albo to nie wiesz panie że lykon jest podobny do księcia podobni są jak dwa liście jednej palmy pl/6892/6892_10674_000833.flac|17.26|3.7152|jego zastępstwie wysunął się inny oficer i niebawem przybiegł oświadczając że oba skrzydła książęcego oddziału już stoją uszykowane od strony oddziału patroklesa zgiełk wzmacniał się i naraz podniosły się nad wzgórza gęste czarne kłęby dymu pl/6892/6892_10674_000834.flac|12.71|3.6246|jestże on księciem rycerzem prorokiem czy może tylko zwyczajnym pustelnikiem jest to mały sześcioletni chłopczyk który o nic amona nie prosił lecz za wszystko dziękował pl/6892/6892_10674_000835.flac|17.26|4.0324|lecz trafił się wypadek który nieco ochłodził wiarę księcia w prawdomówność kapłanów a raczej rozbudził w nim dawniejszą do nich nieufność raz szedł z jednym lekarzem do bibljoteki droga wypadła przez ciasny i ciemny korytarz z którego następca cofnął się ze wstrętem pl/6892/6892_10674_000836.flac|15.3|3.6339|ona to w czasie nocy prowadzi przez morza fenickie okręty więc i fenicjanie mają tego boga nawet nie wiedzą o nim bóg który zawsze zwraca jedną rękę do gwiazdy eshmun jest znany tylko nam i kapłanom pl/6892/6892_10674_000837.flac|13.26|3.7213|dziwne rzeczy szepnął następca o życiu zagrobowem kapłani w ciągu tysiącoletnich badań dowiedzieli się bardzo ważnych szczegółów przekonano się że gdy w ciele zmarłego zostają wnętrzności pl/6892/6892_10674_000838.flac|11.85|3.8151|naczelnik policji był człowiek bystry domyślił się kto mógł popełnić zbrodnię i zamiast prowadzić na miejscu śledztwo popędził za miasto ścigać winnych uprzedziwszy o tem co zaszło hirama pl/6892/6892_10674_000839.flac|18.28|3.8432|lecz gdy mentezufis coraz natarczywiej nalegał wywołali następcę książę po chwili ukazał się nawet nierozgniewany cóżto zapytał kapłana czy mamy wojnę że wasza cześć trudzisz się do mnie o tak późnej porze mentezufis pilnie przypatrzył się ramzesowi i głęboko odetchnął pl/6892/6892_10674_000840.flac|17.81|3.0491|ramzes zerwał się z siedzenia śpię zawołał czy set rzucił na mnie przekleństwo ty kapłanka która pilnujesz ognia przy ołtarzu astoreth i pod grozą śmierci musisz być dziewicą ty wychodzisz zamąż zaprawdę fenickie kłamstwo gorsze jest aniżeli opowiadają o niem ludzie pl/6892/6892_10674_000841.flac|14.51|3.68|książę przyznał w sercu że istotnie kama wiele poświęciła dla niego i uczuł skruchę nie byłem i nie będę u sary odparł ale co tobie szkodzi że nieszczęśliwa kobieta odzyska wygody i będzie mogła wykarmić swoje dziecko pl/6892/6892_10674_000842.flac|14.19|3.3941|kamę kapłanka fenicka niewiele szczęścia przyniosła ramzesowi gdy pierwszy raz przyszedł odwiedzić ją w pałacyku dotychczas zajmowanym przez sarę myślał że będzie powitany z zachwytem i wdzięcznością pl/6892/6892_10674_000843.flac|12.14|3.6871|i to nastąpi tymczasem zawarli układ kapłani z kim jacy kapłani z arcykapłanem chaldejskim beroesem umocowanym przez króla assara odparł hiram pl/6892/6892_10674_000844.flac|10.52|4.1192|no powoli mówił hiram jeżeli wasza dostojność zechcesz kiedy odwiedzić tyr będę miał zaszczyt pokazać wam taką uroczystość nie chcę jej widzieć pl/6892/6892_10674_000845.flac|15.37|3.8128|kiedy wieczorem kapłani i następca wrócili na dziedziniec zapalono kilkaset pochodni tak jasnych że było widno jak w dzień na znak mefresa znowu wystąpiła procesja muzykantów tancerek i młodszych kapłanów z posągiem bogini hator z krowią głową pl/6892/6892_10674_000846.flac|18.53|3.7469|smutek dostojnika powiększył się gdy mu powiedziano wieczorem że dwaj lekarze ze świątyni hator obejrzawszy trup dziecięcia wyrazili przekonanie iż zabójstwo mógł spełnić tylko mężczyzna ktoś mówili schwycił prawą ręką za obie nóżki chłopczyka i rozbił mu głowę o ścianę pl/6892/6892_10674_000847.flac|17.23|3.6717|równie mój nożyk kapłański bardzo płytko zanurzył się w glinianej pochwie co oznacza niezwykłe gorąco oba zaś te zjawiska upał i letarg owadów mogą zapowiadać burzę wróćmy więc bo już nietylko obóz straciliśmy z oczu ale nawet nie dolatują nas jego szmery pl/6892/6892_10674_000848.flac|14.17|3.8081|niektórzy wybiegali z szeregu i położywszy broń rzucali się w jezioro lub dłonią czerpali jego cuchnącą wodę inni zasiadłszy na ziemi wydobywali z torby daktyle albo z glinianych butelek pili wodę z pl/6892/6892_10674_000849.flac|16.13|3.894|a że jeden żołnierz może dźwigać na plecach dwadzieścia sześć min ciężaru więc dla przeniesienia tego złota trzebaby użyć około pięciu tysięcy żołnierzy kapłani zaczęli szeptać między sobą nie ukrywając zdziwienia nawet książę zapomniał o człowieku zamęczonym w podziemiach pl/6892/6892_10674_000850.flac|10.88|3.9058|po tych cudach które zdarzyły się w jasny dzień na otwartem polu książę wzburzony wrócił do swego namiotu nic nie oprze się kapłanom myślał z trwogą pl/6892/6892_10674_000851.flac|14.56|3.7994|za każdem pokoleniem ciągnął kapłan ubywało ziemi żyznej a wąski jej pasek zwężał się coraz bardziej dziś tu podniósł głos ojczyzna nasza zamiast pięciuset tysięcy miar posiada tylko czterysta tysięcy pl/6892/6892_10674_000852.flac|17.19|3.4512|pentuer zbliżył się do ramzesa wracajmy ku obozowi rzekł możemy tam dojść za parę godzin nim ten który uciekł naprowadzi nam nieprzyjaciół jakże trafimy wśród takiej ciemności spytał książę czy macie pochodnie zwrócił się kapłan do azjatów pl/6892/6892_10674_000853.flac|16.53|4.0658|królów w ogromnych piramidach książąt i dostojników w mniejszych piramidach prostaków w lepiankach spoczywały tu miljony mumij nietylko ludzi ale psów kotów ptaków słowem wszystkich stworzeń które za życia miłemi były człowiekowi pl/6892/6892_10674_000854.flac|15.53|3.8039|są tacy odparł gość którzy jednych dopuszczają innych nie dopuszczają do oblicza faraonowego ale mniejsza o nich wasza dostojność nie jesteś temu winien więc ośmielę się zadać wam jedno pytanie jako stary przyjaciel waszego dziada pl/6892/6892_10674_000855.flac|14.31|3.1747|zgadnij wreszcie słyszałaś czego biedny pisarz wyrzekł się za pocałunek kobiety ale tronu nie wyrzekłby się przerwała kapłanka kto wie gdyby go bardzo o to proszono szeptał namiętnie ramzes pl/6892/6892_10674_000856.flac|12.86|4.0153|co za wstyd dla niego następcy tronu i namiestnika że dopiero obcy ludzie otwierają mu oczy lecz była rzecz jeszcze gorsza pentuer i mefres na wszelki sposób dowodzili mu że egipt musi unikać wojny pl/6892/6892_10674_000857.flac|15.98|3.7872|kamo ciągnął naczelnik policji nad nędzą twoją ulitowali się najznakomitsi nasi arcykapłani święci sem i mefres jeżeli odpowiesz prawdę pomodlą się za ciebie i może wszechmocny ozyrys odwróci od ciebie klęskę pl/6892/6892_10674_000858.flac|15.6|3.4088|kazało następcy być ostrożnym rozumiał bowiem że w sprawach egiptu lepiej ufać patrjotyzmowi kapłanów aniżeli przyjaźni fenicjan lecz przypomniał sobie słowa ojca że fenicjanie są prawdomówni i wierni gdy chodzi o ich interes pl/6892/6892_10674_000859.flac|16.37|4.03|jego świątobliwość rozkazuje siąść na koń zawołał pentuer obecni osłupieli ale tutmozis prędko odzyskał przytomność i położywszy rękę na mieczu wykrzyknął niech żyje wiecznie wszechmocny i łaskawy wódz nasz pl/6892/6892_10674_000860.flac|14.96|3.6125|książę pogonił za maszerującymi do ataku i o sto kroków dalej znalazł nowy pagórek niewysoki lecz pozwalający ogarnąć całe pole bitwy orszak azjatyccy kawalerzyści i kolumna rezerwowa podążyły za nim pl/6892/6892_10674_000861.flac|10.0|3.3115|no już dosyć złe dziecko mruknął pisarz od bydła schylony nad swoim rejestrem złe dziecko niedbale oddaje cześć amonowi pl/6892/6892_10674_000862.flac|16.0|3.7399|książę ledwo rzucił okiem na wędrujący zwierzyniec i pytał kapłana a lykon schwytany teraz powiem ci najgorszą rzecz nieszczęśliwy panie szeptał pentuer pamiętaj jednak aby nieprzyjaciele egiptu nie dostrzegli smutku w tobie pl/6892/6892_10674_000863.flac|13.68|3.8898|nadto zaś skarb faraona jest pusty a większa część jego dóbr należy do świątyń król choćby na utrzymanie dworu musi co rok zaciągać nowe długi a że fenicjan już u was nie będzie więc musicie brać od kapłanów pl/6892/6892_10674_000864.flac|15.8|3.7361|stało się jak chcieli kapłani od rana do późnej nocy lud prosty wszelkiego zajęcia gromadził się dokoła murów świątyni arystokracja i bogaci mieszczanie zbierali się w przysionku zewnętrznym a kapłani miejscowi i sąsiednich nomesów pl/6892/6892_10674_000865.flac|18.54|3.4125|korzę się przed waszą mądrością rzekł mefres ale głosuję za podaniem skargi na następcę do rady najwyższej a ja głosuję przeciw skardze odparł energicznie sem rada musi dowiedzieć się o wszystkich postępkach namiestnika ale nie w formie skargi tylko zwykłego raportu pl/6892/6892_10674_000866.flac|19.33|3.1573|wzmocnić środek rzekł następca trąbka powtórzyła rozkaz za dwiema kolumnami pierwszej linji stanęły dwie nowe kolumny nim egipcjanie ukończyli ten manewr wciąż pod gradem pocisków już libijczycy naśladując ich uszykowali się w osiem szeregów naprzeciw głównego korpusu pl/6892/6892_10674_000867.flac|12.63|3.9648|rolę w obecnym jego nastroju odegrał hiram i kama z tego nie zdawał sobie sprawy czuł tylko że musi mieć wojnę z asyrją jak ptak przelotny czuje że w miesiącu pachono musi odejść na północ pl/6892/6892_10674_000868.flac|19.25|3.8856|przyjdę rzekł ramzes po namyśle uprzedź mnie książę którego dnia z rana a ja powiem ci hasło wieczorne świątyni i będziesz tam dopuszczony tylko nie zdradź mnie ani siebie mówił z dobrodusznym uśmiechem fenicjanin bogowie niekiedy przebaczają zdradę swoich tajemnic ludzie nigdy pl/6892/6892_10674_000869.flac|15.78|3.6886|gdy które z nich pięknością czy zręcznością zwróciło jego uwagę przywoływał je do siebie i pytał kto ty jesteś mój maleńki jestem książę binotris syn jego świątobliwości odpowiedział chłopczyk a jakże nazywa się twoja matka pl/6892/6892_10674_000870.flac|12.62|4.0311|ponieważ książę ciągle milczał co przypisywano jego smutkowi z powodu choroby faraona a jenerałowie także nie śmieli odzywać się po stanowczych słowach mentezufisa więc radę wojenną ukończono pl/6892/6892_10674_000871.flac|10.83|3.767|upadła mu do nóg o panie szepnęła ty który nosisz na piersiach nasz najwyższy talizman czy możesz przypuścić ażeby fenicjanie robili co na twoją szkodę pl/6892/6892_10674_000872.flac|12.03|3.1852|egipcjanie byli o kilkadziesiąt kroków od libijskich kolumn komenda trąbki bębny warknęły śpieszniej i wojska ruszyły biegiem raz dwa trzy raz dwa trzy pl/6892/6892_10674_000873.flac|11.98|3.5457|zaprawdę odparł jesteście tak wielkimi mędrcami że cały świat powinien wam składać ofiary i hołdy jeżeli w równym stopniu potraficie widzieć przyszłość nic wam się nie oprze pl/6892/6892_10674_000874.flac|16.49|3.5606|bynajmniej odpowiedział lekarz ale my nie znamy się na rzeczach państwowych dopiero ma tu zjechać święty kapłan pentuer wielki mędrzec i on zdejmie z oczu twoich zasłonę ramzes pożegnał lekarza jeszcze bardziej zaciekawiony tem co miano mu pokazać pl/6892/6892_10674_000875.flac|12.07|3.8471|ja pozwolę się obedrzeć ze skóry i wbić na pal że on już wszystko wie czyliż fenicjanie byliby tak spokojni gdyby nie mieli pewności że młody lew egipski zasłoni ich przed asyryjskim bykiem pl/6892/6892_10674_000876.flac|14.14|3.7125|a przed domem jak młody koziołek biegał i skakał sześcioletni chłopczyna śmiejąc się niewiadomo z czego widać upajało go pełne woni powietrze wieczora psujak psujaczek chodź mi tu na modlitwę powtarzała kobieta pl/6892/6892_10674_000877.flac|11.76|3.9246|wówczas starzec zrobił nad nim jeszcze kilka ruchów rękoma i wysunął włócznię podpierającą nogi po chwili wyjął włócznię na której leżały plecy a nareszcie odtrącił tę na której spoczywała głowa pl/6892/6892_10674_000878.flac|16.52|3.9837|niniwy asyryjczycy przy uczcie byli bardzo powściągliwi mimo obfitości wina pili mało i nie więcej wydawali okrzyków sargon ani razu nie wybuchnął hucznym śmiechem jak to było w jego zwyczaju przysłonił powiekami oczy a w swem sercu głęboko rozmyślał pl/6892/6892_10674_000879.flac|14.2|4.1327|kiedy następca zapytał czego chcą kalipos odparł przychodzimy błagać cię panie ażeby ciało naszego wodza a twego sługi patroklesa nie było wydane egipskim kapłanom lecz spalone według greckiego obyczaju pl/6892/6892_10674_000880.flac|14.26|3.7954|wiesz gdzie on mieszka pytał chaldejczyk wiem ale nie chcę wykradać dla siebie potęgi jego modlitw świat beroesie jest to olbrzymi wir w którym ludzie miotają się jak piasek a rzuca nimi nieszczęście pl/6892/6892_10674_000881.flac|17.13|4.0532|coprawda książę samemu sobie robił lekkie wyrzuty od chwili gdy opuścił świątynię hatory ani przez jeden dzień nie zajmował się sprawami nomesu habu kapłani mogą przypuszczać że albo jest zupełnie zadowolony objaśnieniami pentuera albo że znudził się już mieszaniem do rządów pl/6892/6892_10674_000882.flac|11.74|3.945|sargon powinowaty królewski pan wielkich włości zwycięzca w bitwach rządca prowincji ludu oddaj mu hołd należny jako przyjacielowi jego świątobliwości władcy egiptu pl/6892/6892_10674_000883.flac|18.17|3.881|nie śmiałbym siąść na grzbiecie takiej poczwary odparł książę potrząsając głową to samo nasi przodkowie mówili o koniu który hyksosom pomógł zdobyć egipt a dziś stał się niezbędnym dla naszej armji czas bardzo zmienia ludzkie sądy rzekł pentuer pl/6892/6892_10674_000884.flac|16.5|3.6722|książę znalazł jakiś kamień z oparciem i usiadł znużony rozciągnął ręce za siebie odchylił się i patrzył w olbrzymią twarz sfinksa pomimo braku światła wyraźnie było widać nadludzkie rysy którym właśnie cień dodawał charakteru i życia pl/6892/6892_10674_000885.flac|13.1|3.9095|wydobył z pochwy dość długi miecz błyszczący niby srebro i począł zginać go w ręku miecz wygiął się jak łuk a potem nagle wyprostował się zaiste cudna to broń rzekł ramzes pl/6892/6892_10674_000886.flac|15.79|3.5403|dagon mieszka w pi-bast ale całe dni razem z innymi kupcami fenickimi przepędza w świątyni astarty na pokucie i modłach skądże taka pobożność czy dlatego że ja byłem w świątyni to i mój bankier uważa za potrzebne naradzać się z bogami pl/6892/6892_10674_000887.flac|12.49|3.3875|popiół na głowie i był przykryty grubą płachtą którą twarz zasłaniał pomimo widnej nocy fizjognomij podróżnych nie można było poznać stali bowiem w cieniu dwu olbrzymich posągów bóstwa z krowią głową pl/6892/6892_10674_000888.flac|19.48|3.5374|zaprawdę jest to lew potwierdził książę zatrzymując się ale jak on podobny do sfinksa on też jest ojcem naszych sfinksów wtrącił półgłosem kapłan jego twarz przypomina rysy człowiecze a jego grzywa perukę czy i nasz wielki sfinks ten który pod piramidami pl/6892/6892_10674_000889.flac|13.13|3.9117|książę odczuł całą sprawiedliwość zarzutu lecz właśnie dlatego zerwał się w nim gniew zacisnął pięści zabłysnęły mu oczy na imię matki twej milcz panie szepnął stojący za nim pentuer pl/6892/6892_10674_000890.flac|12.69|3.324|pobożny i pracowity żywot jeszcze pół roku temu prowadził dobry bóg rozdawca opieki życia i zdrowia dniem i nocą czuwając nad ziemią i niebem nad widzialnym i niewidzialnym światem pl/6892/6892_10674_000891.flac|14.76|3.7938|o tem zawołał książę człowiek dopóty nie dba o groby dopóki nie złoży w nich cząstki samego siebie a mnie spotkała ta niedola i właśnie wówczas gdym myślał że z wyjątkiem faraona niema potężniejszego nade mnie pl/6892/6892_10674_000892.flac|18.42|3.8537|więc to nie był ramzes zawołała chwytając się za głowę i ja nędzna pozwoliłam ażeby obcy człowiek wywlókł syna mego z kolebki cha cha cha zaczęła się śmiać coraz ciszej nagle jakby jej nogi podcięto runęła na ziemię rzuciła parę razy rękoma i w śmiechu skonała pl/6892/6892_10674_000893.flac|13.36|3.8736|a w takim razie mogę zacząć śledztwo i jeżeli nie ułagodzimy kudłatego barbarzyńcy oddam zawadjaków pod sąd piękny traktat przyjaźni między dwoma państwami klóry zaczyna się sponiewieraniem posła pl/6892/6892_10674_000894.flac|15.19|3.6379|uczuł niepokonany strach i to go otrzeźwiło przypomniał sobie że bogowie w świątyniach zsyłają na ludzi trwogę i że ona ma być wstępem do mądrości jestem przecie namiestnikiem i następcą faraona pomyślał cóż mi tu kto zrobi pl/6892/6892_10674_000895.flac|18.41|3.3228|mruknął jakie zimno sen dobra rzecz ledwie się zdrzemnąłem i już mogę jechać bodaj na koniec świata byle znowu nie do sodowych jezior brr już zapomniałem smaku wina i zdaje mi się że ręce zaczęły mi porastać włosem jak szakalowi a do pałacu mamy jeszcze ze dwie godziny pl/6892/6892_10674_000896.flac|17.78|3.7272|wszystkie przychodziły do mnie więc i ta przyjść powinna i już chciał wrócić a jednak ta nie może przyjść mówił w duchu gdyż zabiliby ją stanął i wahał się ktoby ją zabił hiram który w nic nie wierzy czy dagon który już sam nie wie czem jest pl/6892/6892_10674_000897.flac|10.85|3.4302|książę wybuchnął śmiechem oszalałeś czcigodny mężu zawołał asyrja ma zabrać fenicję a cóż my na to my egipt egipt już się zgodził pl/6892/6892_10674_000898.flac|13.34|3.7001|chyba sto talentów wystarczy jak myślisz ja myślę że nam nikt nie pożyczy stu talentów szepnął tutmozis namiestnik wyniośle spojrzał na niego także się to odpowiada synowi faraona spytał pl/6892/6892_10674_000899.flac|10.42|4.0695|tym sposobem za dziesięć lat jego świątobliwość oby żył wiecznie straci resztę swoich dóbr a co później na czoło ramzesa wystąpił pot pl/6892/6892_10674_000900.flac|14.97|3.6809|to kamienny pagórek śpiczasty wysoki na trzydzieści pięć piętr sto trzydzieści siedem metrów stojący na podstawie kwadratowej której każdy bok ma około trzystu pięćdziesięciu kroków dwustu dwudziestu siedmiu metrów długości pl/6892/6892_10674_000901.flac|12.79|3.9955|potężne ręce i nogi piersi wypukłe twarze uśmiechnięte wszyscy są namaszczeni oliwą wykąpani ich żony zajmują się przygotowywaniem pokarmu i odzieży lub myciem sprzętów dla rodziny pl/6892/6892_10674_000902.flac|16.45|2.8761|i pewien gatunek rośliny wydającej bawełnę słowem okolica uspokoiła się a ogrody otaczające świątynię astoreth były prawie puste w tej porze książę ramzes wolny od zabaw i obowiązków państwowych zajął się sprawą swej miłości dla kamy pl/6892/6892_10674_000903.flac|17.1|3.5603|miał zająć miejsce obok czcigodnych poprzedników swoich w tebańskich katakumbach które leżą po drugiej stronie miasta teb nie był jeszcze zbyt podeszły wiek równego bogom mocarza który rozdawał życie poddanym i miał władzę zabierania mężom ich żon według pragnień serca swego pl/6892/6892_10674_000904.flac|19.73|3.4357|oczy jego machinalnie zwróciły się w ten kąt gdzie stała figura okryta haftowanym welonem i wzdychała wzdychaj sobie wzdychaj myślał biorąc kadzielnicę aby spalić wonności przed posągiem amona dobry to bóg myślał który ocenia przymioty mędrców nawet bosych i wymierza im sprawiedliwość pl/6892/6892_10674_000905.flac|19.52|3.5227|z koni i upadli na twarze o erpatre mówił dowódca przybyłych wojsko twoje rozdziera szaty i prochem posypuje głowy myśląc żeś zginął cała kawalerja rozbiegła się po pustyni ażeby znaleźć twoje ślady i dopiero nam niegodnym pozwolili bogowie że witamy cię pierwsi pl/6892/6892_10674_000906.flac|13.17|3.9062|chociaż cienie zbrodniarzy nawet w zagrobowem życiu dopuszczają się występków i ostatecznie gubią i siebie i zawartą w nich iskrę bożą otóż co dla waszej dostojności nie jest chyba tajemnicą ów cień pl/6892/6892_10674_000907.flac|11.84|3.4887|nic nie szkodzi oni chyba nigdy nie rachują na ludzką miłość i że znam ich polityczne tajemnice dodał książę aj syknął tutmozis to jedno było niepotrzebne pl/6892/6892_10674_000908.flac|11.87|3.8841|racz panie zaczekać na tej ławce odezwał się zimno kapłan fenicki a gdy usłyszysz trzy uderzenia w śpiżowe blachy idź do świątyni wejdź na taras a stamtąd do purpurowego gmachu pl/6892/6892_10674_000909.flac|19.54|3.5235|los mój jest w ręku jedynego reszta zaś ludzi oni nie są następcami tronu nie chcę tego płynu rzekł książę odsuwając flakonik musisz go wziąć krzyknął pentuer pamiętaj że w tobie lud egipski złożył swoje nadzieje pamiętaj że nad tobą czuwa jego błogosławieństwo pl/6892/6892_10674_000911.flac|13.46|3.843|wówczas lekarze dworscy nieznacznie zaczęli podsuwać mu najmocniejsze środki dla przywrócenia sił mieszano mu w winie i potrawach naprzód popioły konia i byka później lwa nosorożca i słonia pl/6892/6892_10674_000912.flac|14.96|3.745|był pewny że ani jeden z tych ludzi nietylko nie pragnie zginąć ale nawet nie chciałby walczyć i ruszać się pod straszliwą spiekotą nagle ze szczytu któregoś pagórka rozległ się ogromny głos potężniejszy od lwiego ryku pl/6892/6892_10674_000913.flac|16.5|3.8489|słońce już zachodziło oblewając ziemię złotawo-purpurowem światłem dzienne ptaki zasiadały do snu nocnej budziły się w kryjówkach w pustyni ziewały hieny i szakale a drzemiący lew przeciągał potężne cielsko gotując się do pościgów za łupem pl/6892/6892_10674_000914.flac|15.56|3.901|arcykapłan ujął ją pod ramiona i postawił na nogach pokój zapełniła policja i służba saro rzekł arcykapłan w imieniu jego świątobliwości pana egiptu wzywam cię i rozkazuję ażebyś odpowiedziała kto zamordował twego syna pl/6892/6892_10674_000915.flac|10.83|3.7507|myślisz że nie odpowiedziała patrząc na niego wielkiemi oczyma bajki wiem przecie od księcia hirama że to bajki hiram krzyknęła sara pl/6892/6892_10674_000916.flac|15.12|3.8463|książę wszystko mógł pojąć wyjąwszy tego ażeby mógł być pokonanym aby mógł nie wydrzeć zwycięstwa największym mocarzom czuł w sobie bezmiar odwagi i zdziwiłby się gdyby jakikolwiek nieprzyjaciel nie uciekł na widok jego rozpuszczonych koni pl/6892/6892_10674_000917.flac|15.33|3.658|usiadł na trawie i patrząc na swoje pokaleczone w podróży nogi pytał się poco on tu przyszedł poco dobrowolnie wyzuł się ze swej dostojności widząc ściany celi i jej ubóstwo przypomniał sobie chłopięce lata spędzone w kapłańskiej szkole pl/6892/6892_10674_000918.flac|12.42|3.5567|skutkiem tego przestraszona ludność zaczęła uciekać na wschód i wpadła na egipskie pułki wówczas książę zabrał mężczyzn do dźwigania ciężarów za wojskiem a kobiety i dzieci posłał wgłąb kraju pl/6892/6892_10674_000919.flac|16.85|3.4112|z rękoma na kolanach zagłębiał się w rozpatrywaniu swojej własnej wszechmocy potem wzniosła się jeszcze wyżej aż na wysokość głowy bóstwa i śpiewała mu cienkim dziecięcym głosikiem a za te dobre rzeczy które nam darowałeś niechaj wszyscy kochają cię jak ja pl/6892/6892_10674_000920.flac|19.55|3.8327|gniew bogów jest straszniejszy szarpnęła się i znikła w cieniach świątyni ramzes rzucił się za nią lecz nagle cofnął się całą świątynię między ołtarzem i nim zalał ogromny krwawy płomień wśród którego zaczęły ukazywać się potworne figury wielkie nietoperze gady z ludzkiemi twarzami cienie pl/6892/6892_10674_000921.flac|16.14|3.933|ale dzisiaj śmiać mi się chce z mego zuchwalstwa kiedy pomyślę że wielki faraon przy budowie swego grobowca zapłacił tysiąc sześćset talentów za same jarzyny dla robotników skądbym ja wziął tysiąc sześćset talentów a choćby tylko ludzi pl/6892/6892_10674_000922.flac|11.2|4.0712|obaj umilkli książę z gniewu tutmozis ze strachu że ośmielił się pochwalić człowieka który nie podoba się jego panu tymczasem na arenie widowisko szło za widowiskiem pl/6892/6892_10674_000923.flac|15.79|4.1038|bo my nie mamy sił zmusić asyrji do płacenia nam danin odparł zimno mentezufis mamy sto dwadzieścia tysięcy wojska asyrja zaś około trzystu tysięcy mówię to waszej dostojności całkiem poufnie jako wysokiemu urzędnikowi państwa pl/6892/6892_10674_000924.flac|13.4|3.6847|chór i wróciłeś w spokoju szanowany przez bogów władco dwu światów ra-mer-amen-ramzesie zapewniam ci panowanie wieczne królowie zbliżą się do ciebie i złożą ci hołdy pl/6892/6892_10674_000925.flac|15.15|4.0655|a gdy zgodzili się naczelnik policji powstał i z towarzyszącego mu człowieka zerwał wór obaj arcykapłani krzyknęli ze zdumienia grek rzeczywiście tak był podobny do następcy tronu ramzesa że nie było można oprzeć się złudzeniu pl/6892/6892_10674_000926.flac|12.8|3.5482|zaczął pentuer i za zgodą najwyższych władz kapłańskich mamy wtajemniczyć następcę tronu ramzesa w niektóre szczegóły życia państwa egipskiego znane tylko bóstwom rządcom kraju i świątyniom pl/6892/6892_10674_000927.flac|14.05|3.5048|powtórzył książę o bogowie ależ taka suma odrazu wypełniłaby skarbiec faraona a gdybyśmy jeszcze napadli asyrję w porze właściwej w samej niniwie w samym pałacu assara znaleźlibyśmy niewyczerpane skarby pl/6892/6892_10674_000928.flac|14.01|3.6096|mądrze mówisz musawaso rzekł książę a jeszcze lepiej uczyniłeś żeś wyszedł naprzeciw armji boskiego faraona nie czekając aż ona przyjdzie do was radbym jednak dowiedzieć się o ile prawdziwą jest wasza pokora pl/6892/6892_10674_000929.flac|14.05|3.8472|mefres jest starcem który już zaczyna dziwaczeć cały dwór jego świątobliwości drwi dziś z mefresa z powodu jego praktyk o których ja sam nic nie wiedziałem choć prawie codzień widywałem i widuję świętego męża pl/6892/6892_10674_000930.flac|17.11|4.0002|opowiadanie to znowu poruszyło księcia czuł pewną ulgę że w świątyni nie zamordowano człowieka lecz i ocknęły się w nim wszystkie dawne podejrzenia względem kapłanów że oni łudzą prostaków o tem wiedział pamiętał przecie będąc w kapłańskiej szkole procesje świętego wołu apisa pl/6892/6892_10674_000931.flac|13.32|4.0801|istotnie nazajutrz obaj kapłani z bardzo poważnemi minami przyszli do następcy prosząc go o poufną rozmowę cóż się stało zapytał książę czy znowu jego dostojność sargon odbył jakie nocne poselstwo pl/6892/6892_10674_000932.flac|11.76|3.8808|otóż to że już poszli na pustynię libijską i albo napadną libijczyków co nam narobi kłopotu albo połączą się z nimi i razem uderzą na nasze zachodnie granice pl/6892/6892_10674_000933.flac|17.2|3.8984|ciebie amonowi on to był w ludzkiej postaci podobała się uprzejmość młodego pisarza popatrzył więc na niego i spytał o czem myślałeś idąc tutaj widzę bowiem mądrość na twojem czole a należę do tych którzy jak kuropatwa pszenicę zbierają słowa prawdy pl/6892/6892_10674_000934.flac|11.84|3.6754|w namiocie zastał pentuera powiedz mi mój doradco rzekł czy wy kapłani możecie czytać w ludzkiem sercu i odsłaniać jego tajemne zamiary pentuer potrząsnął głową pl/6892/6892_10674_000935.flac|18.56|3.8354|dzieci bawią się lub chodzą do szkoły ówczesny chłop jak widzicie jadał chleb pszenny bób mięso ryby i owoce a pijał piwo i wino i spojrzyjcie jak piękne były dzbany i misy przypatrzcie się czepkom fartuszkom i pelerynom mężczyzn wszystko ozdobione różnokolorowym haftem pl/6892/6892_10674_000936.flac|12.98|4.0654|położył rękę na sercu przysięgam ci następco egipskiego tronu i przyszły faraonie że kiedykolwiek rozpoczniesz walkę z naszymi wspólnymi nieprzyjaciółmi cała fenicja jak jeden mąż pośpieszy ci z pomocą pl/6892/6892_10674_000937.flac|15.7|3.9878|trzydzieści szerokości i jak widzicie pobożni ojcowie składa się z jednakowych ziarn niby ówczesna ludność kiedy wszyscy byli z dziada-pradziada egipcjanami a dziś spojrzyjcie poszedł dalej i wskazał na inną grupę kwadratów rozmaitej barwy pl/6892/6892_10674_000938.flac|12.45|4.2277|między niespokojnemi prawie dzikiemi zwierzętami kręciło się kilkudziesięciu ludzi jakich ramzes jeszcze nie widział mieli oni kudłate włosy wielkie brody śpiczaste czapki z klapami na uszach pl/6892/6892_10674_000939.flac|16.87|3.6921|to powiedziawszy hiram nisko ukłonił się i opuścił pokój zostawiając kapłankę z księciem ramzesowi krew uderzyła do głowy objął klęczącą kamę i szepnął słyszałaś co powiedział dostojny hiram fenicja zapomni ci największego występku pl/6892/6892_10674_000940.flac|10.53|3.8319|ledwie to powiedział coś zakotłowało się wśród ciemności a po chwili rozległ się tętent gdy zaś błyskawica rozświetliła pustynię zobaczono człowieka który uciekał na koniu pl/6892/6892_10674_000941.flac|16.62|3.9325|przychodzimy do ciebie jako poddani ażeby imię twoje było wielkiem w libji i ażebyś był naszem słońcem jak jesteś słońcem dziewięciu ludów rozkaż tylko podwładnym twoim aby byli sprawiedliwymi dla zawojowanego i do potęgi twej przyłączonego ludu pl/6892/6892_10674_000943.flac|10.95|3.6527|no drachma za mało ale gdybym miał talent albo lepiej kilka zagonów ziemi zwiększałbym to z roku na rok a pod koniec życia byłbym tak bogaty jak najbogatszy nomarcha pl/6892/6892_10674_000944.flac|13.04|3.926|oficer policyjny pokręcił głową i oświadczył że czeka w przedpokoju kilku ludzi ze służby pałacowej wezwano ich święty mefres zadał im pytania i okazało się że następca tronu nie spał w pałacu pl/6892/6892_10674_000945.flac|18.08|3.8045|ludzie gromadzili się po ulicach niektórzy wchodzili na płaskie duchy lub wdrapywali się na drzewa i stamtąd ogłaszali że widzą pożar w menuf albo w sechem byli nawet i tacy którzy mimo zmroku dostrzegali uciekających mieszkańców albo libijskie bandy maszerujące w kierunku pi-bast pl/6892/6892_10674_000946.flac|15.8|3.9916|nareszcie czy wiesz dlaczego zabrakło tych robotników bożych gdzie oni się podzieli co ich wymiotło z kraju oto wojny zagraniczne nasi rycerze zwyciężali nieprzyjaciół nasi faraonowie uwieczniali swoje czcigodne nazwiska aż nad brzegami eufratu pl/6892/6892_10674_000947.flac|16.92|3.6873|jednocześnie od strony libji znowu nadbiegli szpiegowie donosząc że banda ludzi bezbronnych idących ku wąwozowi wciąż się powiększa z rozkazu następcy gęste oddziałki jazdy we wszystkich kierunkach zbadały okolicę czy nie ukrywa się gdzie nieprzyjacielska armja pl/6892/6892_10674_000948.flac|17.47|3.9418|przy jego zaś pomocy każdy prorok dniem i nocą w pogodę i niepogodę może odkryć swoją drogę na morzu czy w pustyni na rozkaz księcia który z zapaloną pochodnią szedł obok pentuera orszak i jeńcy ruszyli za kapłanem w kierunku północno-wschodnim pl/6892/6892_10674_000949.flac|18.99|3.8888|uszom nie wierzę odparł mentezufis co wasza dostojność mówisz o jakimś chaldejczyku namiestnik śmiał się szyderczo mówię o beroesie jeżeli ty święty mężu nie słyszałeś o nim zapytaj czcigodnego mefresa a gdyby i on zapomniał niech odwoła się do herhora i pentuera pl/6892/6892_10674_000950.flac|13.25|3.8703|duma wypełniała go od stóp do głów i wszyscy czuli że nie można być potężniejszym nad tego zwycięskiego wodza w jednej chwili oczy księcia utraciły swój blask a na twarzy odmalowało się przykre zdziwienie pl/6892/6892_10674_000951.flac|17.08|3.7828|powtórzył książę królem żydowskim ależ ja mówiłem ci że twój syn może zostać dowódcą moich łuczników moim pisarzem ja ci to mówiłem a ty nędzna myślałaś że tytuł żydowskiego króla równa się dostojeństwu mego łucznika i pisarza mefres pl/6892/6892_10674_000952.flac|17.37|3.7782|lecz gdy pierwszy raz w życiu on wódz i namiestnik musiał siedzieć pod domem kobiety gdy go rozmarzyła noc gdy usłyszał gorące oświadczyny innego mężczyzny wtedy także pierwszy raz w życiu zrodziło się w nim szczególne uczucie mieszanina pożądania tęsknoty i zazdrości pl/6892/6892_10674_000953.flac|15.17|4.0916|lecz to splątanie księcia z wyzyskiem fenicjan wywołało dziwny skutek ramzes nie chciał myśleć o fenicjanach a ile razy zapalił się w nim gniew na tych ludzi tyle razy gasiło go uczucie wstydu w pewnej części był przecie on sam ich wspólnikiem pl/6892/6892_10674_000954.flac|18.99|3.6721|zaś na każdej miarze ziemi żyło szesnastu ludzi mężczyzn kobiet i dzieci lecz przez czterysta lat następnych prawie z każdem pokoleniem ubywało egiptowi po kawałku ziemi żyznej mówca dał znak kilkunastu młodych kapłanów wybiegło z budynku i poczęli sypać piasek na rozmaite punkta murawy pl/6892/6892_10674_000955.flac|16.57|4.0349|w usta nos a nadewszystko w oczy wciskał się im drobniutki lecz ostry pył a pod nogami koni na każdym kroku zapadał się rozpalony piasek w powietrzu panował zabijający spokój przecież ciągle tak nie będzie rzekł następca pl/6892/6892_10674_000956.flac|12.87|3.8698|ukazały się gęste tłumy armji egipskiej a niebawem orszak księcia znalazł się w obozie ze wszystkich stron odezwały się trąbki na alarm żołnierze chwycili broń i krzycząc stawali w szeregach pl/6892/6892_10674_000957.flac|15.61|3.1486|lecz że i tam było mu nudno więc wrócił do pałacu i przypatrywał się zapasom swojej śpiżarni i piwnicy tudzież sprzętom w komnatach ładne to mówił do siebie ale piękniejsze byłyby sprzęty z samego złota a dzbany z drogich kamieni pl/6892/6892_10674_000958.flac|14.36|3.6264|powstań musawaso odezwał się książę i posłuchaj co ci odpowiem los twój i twoich narodów nie zależy ode mnie lecz od miłościwego pana który tak wznosi się ponad nami wszystkimi jak niebo nad ziemią pl/6892/6892_10674_000959.flac|12.98|3.523|wnet jednak zabiegło im drogę morze piaszczyste i znowu musieli posuwać się noga za nogą ludzie ociekali potem na koniach zaczęła ukazywać się piana gorąco szepnął następca pl/6892/6892_10674_000960.flac|18.55|4.0257|powiem wam rzecz niesłychaną my nad granicą o trzy lub cztery dni wcześniej zgromadzimy siły aniżeli można było przypuszczać libijczycy już przegrali wojnę choć jeszcze nie usłyszeli świstu naszej strzały tem niebezpieczniejszy dla nas taki faraon wtrącił mefres z zaciętością cechującą starców pl/6892/6892_10674_000961.flac|11.07|3.8744|rada zaś przedewszystkiem uchwaliła ażeby uwolnić kamę od kapłańskich obowiązków i zdjąć z niej klątwy grożące dziewicom które w służbie bogini utraciły niewinność pl/6892/6892_10674_000962.flac|11.44|3.6027|jak to może być jak to może być szeptała kama pożerając go wzrokiem i całując jego nogi książę podniósł ją posadził zdaleka od siebie i odparł z uśmiechem pl/6892/6892_10674_000963.flac|13.14|4.0124|jego świątobliwość przekonał się że ozyrys znowu jest cały wydobywał posąg z łoża kąpał go ubierał w drogocenne szaty i posadziwszy na malachitowym tronie okadzał go wonnościami pl/6892/6892_10674_000964.flac|12.82|3.7892|nowe hasło spadła druga część zasłony i ukazał się inny obraz w ogólnych zarysach podobny do poprzedniego oto są teraźniejsi chłopi mówił pentuer a w głosie jego czuć było wzburzenie pl/6892/6892_10674_000965.flac|12.87|4.0483|albo sprzęty to krzesełko wyłożone jest dziesięciu tysiącami kawałków złota perłowej masy i kolorowych drzew zobaczcie ówczesne szaty jaki haft jaka delikatność tkanin ile pl/6892/6892_10674_000966.flac|14.56|3.8104|kamo rzekł naczelnik policji bogini astoreth dotknęła cię trądem to nie bogini odezwała się zmienionym głosem to nikczemni azjaci podrzucili mi zatruty welon o ja nieszczęśliwa pl/6892/6892_10674_000967.flac|17.62|3.71|i rozpuści się inne podchwycił mentezufis otóż rada najwyższa dlatego chce pozbyć się dwudziestu tysięcy najkosztowniejszych żołnierzy aby skarbowi jego świątobliwości dostarczyć rocznie czterech tysięcy talentów bez czego dwór królewski może znaleźć się w niedostatku pl/6892/6892_10674_000968.flac|17.96|3.9246|zbliżywszy się o kilka kroków znowu padli i uczynili tak trzy razy a zawsze ramzes musiał rozkazywać im ażeby się podnieśli przez ten czas pentuer stojący na książęcym wozie szeptał swojemu panu niech oblicze twoje nie pokaże im ani srogości ani uciechy pl/6892/6892_10674_000969.flac|18.77|3.708|niebardzo zbudowany podobnem zakończeniem swego wykładu święty mentezufis pożegnał księcia po nim wszedł do namiotu tutmozis zawiadamiając że grecy już układają stos dla swojego wodza i że kilkanaście libijskich kobiet zgodziło się płakać w czasie pogrzebowego obchodu pl/6892/6892_10674_000970.flac|17.35|3.4818|kto je wydobędzie stamtąd wtrącił z powątpiewaniem książę kto każdy nomarcha każdy oficer każdy szlachcic zrobi to byle miał rozkaz faraona a młodsi kapłani pokażą nam drogę do kryjówek nie ośmielą się kara bogów pl/6892/6892_10674_000971.flac|18.73|3.6286|ramzes podniósł głowę zdaleka doleciał go odgłos fletów i rogów co to znaczy zapytał tutmozisa wielka nowina odparł dworak z uśmiechem azjaci witają znakomitego pielgrzyma aż z babilonu z babilonu kto on nazywa się sargon pl/6892/6892_10674_000972.flac|14.26|3.5551|słuchaj spytał co to za ludzie asyryjczycy szepnął egipcjanin i nienawiść zabłysła mu w oczach asyryjczycy powtórzył książę więc to są asyryjczycy a co oni tu robią pl/6892/6892_10674_000973.flac|18.9|3.6755|fenicjanka zatrzęsła się podniosła wgórę zaciśnięte pięści włosy jej najeżyły się a w oczach zapłonął brudny ogień nienawiści także mi odpowiadasz żydówka jest nieszczęśliwą boś ją wygnał z pałacu a ja muszę być zadowolona chociaż bogowie wygnali mnie ze wszystkich swoich świątyń pl/6892/6892_10674_000974.flac|17.24|3.7226|sargon podniósł się czerwony z gniewu czy zmęczenia i usiadł podwinąwszy pod siebie nogi na podłodze nie wiedziałem zawołał że ja krewny i pełnomocnik wielkiego assara będę musiał szatami mojemi wycierać pył z posadzki egipskiego namiestnika pl/6892/6892_10674_000975.flac|14.82|3.3497|jeden zręczniej rzucony uderzył w ramię adjutanta i złamał mu kość drugi strącił hełm innemu adjutantowi trzeci padł u nóg księcia rozbił się o skałę i twarz wodza zasypał okruchami gorącemi jak ukrop pl/6892/6892_10674_000976.flac|12.13|3.7131|książę podparł się rękoma na stole i rachował mamy myślał do odebrania sto tysięcy talentów danin hiram liczy że złupienie babilonu i niniwy przyniosłoby ze dwieście tysięcy pl/6892/6892_10674_000977.flac|13.21|3.8759|święty mentezufis spostrzegł ich nieukontentowanie i zawołał w imieniu jego świątobliwości rozkazuję szlachcie i oficerom aby dostojnego sargona przyjęli z szacunkiem jaki należy się posłowi wielkiego króla pl/6892/6892_10674_000978.flac|18.33|3.8503|piramida zajmuje dziesięć morgów powierzchni a jej cztery trójkątne ściany pokryłyby siedemnastomorgową przestrzeń na budowę jej zużyto takie mnóstwo kamieni że możnaby wznieść mur wyższy od wzrostu człowieka szeroki na pół metra długi na dwa tysiące pięćset kilometrów pl/6892/6892_10674_000979.flac|14.24|3.7793|klasnął w ręce i znowu zrobił się ruch chłopi zaczęli podawać urzędnikom wory zboża kosze owoców wino zwierzęta przedmioty te urzędnicy jak pierwej ustawiali obok tronu ale w ilości znacznie mniejszej pl/6892/6892_10674_000980.flac|15.61|4.0553|ten kwadrat ziemi mający sto osiemdziesiąt kroków długości i tyleż szerokości znaczy dwie miary ta zaś gromada mężczyzn kobiet i dzieci tworzy osiem rodzin wszystko to zaś razem ludzie i grunt idą na trzy lata w okropną niewolę pl/6892/6892_10674_000981.flac|13.45|3.1971|hiram schylił głowę i położył rękę na sercu hojnie płaciliśmy temu człowiekowi rzekł zato że jest podobny do ciebie panie sądziliśmy że nędzna jego figura może przydać ci się na wypadek nieszczęścia pl/6892/6892_10674_000982.flac|12.78|3.7812|tyżeś to jest lykon śpiewak pogańskiej świątyni astoreth zapytał skrępowanego greka święty sem lykon uśmiechnął się pogardliwie i ty zamordowałeś dziecko księcia dodał pl/6892/6892_10674_000983.flac|17.3|3.7944|tam kilkoro dzieci leży na ziemi oznacza to że pomarły dziwna rzecz jak często teraz umierają chłopskie dzieci z głodu i pracy i te są jeszcze najszczęśliwsze inne bowiem które zostały przy życiu idą pod kij dozorcy albo sprzedają się fenicjanom niby jagnięta pl/6892/6892_10674_000984.flac|16.54|3.4365|od tej pory nie widziano go ale w świątyni i przyległych jej podwórzach zapanował ruch niezwykły zwożono rozmaite sprzęty kosztowne ziarna ubiory spędzono kilkuset chłopów i robotników z którymi pentuer zamknął się w przeznaczonym dziedzińcu i robił przygotowania pl/6892/6892_10674_000985.flac|19.87|3.7137|wściekły gniew ogarniał go że nie otrzymuje żadnych poleceń z memfisu i że ani mefres ani mentezufis nie rozmawiają z nim o tych alarmach zagrażających państwu lecz ponieważ obaj kapłani nie zgłaszali się do niego a nawet jakby unikali rozmowy z nim więc i namiestnik nie szukał ich ani robił żadnych przygotowań wojennych pl/6892/6892_10674_000986.flac|14.11|3.8248|na arenę zaczęły padać kije noże nawet deski z ław wówczas przybiegł do rozjuszonego zwierzęcia człowiek z mieczem ale włóczniarze potracili głowy i nie wspierali go należycie więc byk powalił go i zaczął ścigać innych pl/6892/6892_10674_000987.flac|13.15|3.556|i nadmierne wydatki psują człowieka odezwał się mentezufis który żołnierz ciągnął sem nie chciałby wojny i nie pożądał tysiąca drachm zysku a nawet i więcej pl/6892/6892_10674_000988.flac|12.45|4.0355|pewnego wieczora kiedy na uczcie w swoim pałacu wypił dużo wina ramzes wymknął się ze stanowczym zamiarem powiedział sobie że dzisiaj wejdzie do mieszkania kamy a jej wielbiciele niech sobie śpiewają pod oknami pl/6892/6892_10674_000989.flac|11.32|3.8739|miała przezroczystą szatę ozdobioną różnokolorowemi haftami złote branzolety na ręku i nogach a na głowie przepaskę z kwiatem lotosu wyrobionym bardzo kunsztownie z drogich kamieni pl/6892/6892_10674_000990.flac|19.59|3.5232|również siedziała w więzieniu w klatce obawiano się jej bowiem jako dotkniętej trądem wprawdzie odwiedził ją cudowny lekarz odmówił przy niej modlitwy i dał jej do picia wszystkoleczącą wodę mimo to fenicjankę nie opuszczała gorączka a miedziane plamy nad brwiami i na policzkach robiły się coraz wyraźniejsze pl/6892/6892_10674_000991.flac|13.82|3.842|a więc przeglądy rzemieślników zwiedzanie fabryk i pól rozmowy z nomarchami i urzędnikami do odwiezienia zaś raportu przeznaczył tutmozisa przed obliczem faraona rzekł do niego książę będziesz mojem sercem i ustami pl/6892/6892_10674_000992.flac|12.54|3.8328|załatwiwszy się ze świątynią książę wezwał do siebie naczelnika policji w pi-bast i przepędził z nim długą godzinę zaś w kilka dni później całe miasto zatrzęsło się pod wpływem nadzwyczajnej nowiny pl/6892/6892_10674_000993.flac|19.32|3.5279|sprzęty naczynia tkaniny wozy ozdoby wszystko to przychodzi do nas z azji i jest przez nas kupowane czy rozumiecie teraz dostojnicy za co fenicjanie wydzierali zboże owoce i bydło pisarzom i faraonowi za te właśnie obce wyroby które zniszczyły naszych rzemieślników jak szarańcza trawę pl/6892/6892_10674_000994.flac|10.84|3.9544|ty jesteś kama nie ty jesteś tak ciebie niegdyś przysłał dagon ale wówczas nazywałaś się pieszczotą bo ja jestem i pieszczota odpowiedziała naiwnie pl/6892/6892_10674_000995.flac|11.54|3.8243|mentezufis który umiał po asyryjsku nie pytając ramzesa kazał natychmiast przynieść dwie ławki pokryte dywanami na których wnet zasiedli zadyszany sargon i spokojny istubar pl/6892/6892_10674_000996.flac|14.12|3.9343|parę dni książę wysłał swego ulubieńca z wezwaniem do kamy przybyła natychmiast w szczelnie zasłoniętej lektyce ramzes przyjął ją w osobnym pokoju byłem rzekł jednego wieczora pod twoim domem pl/6892/6892_10674_000997.flac|18.2|3.4946|wezwano skarbnika na którego książę wpadł z wielkim gniewem co się tu dzieje wołał od chwili mego przyjazdu niema dnia aby nie skarżono się na krzywdy jeżeli jeszcze raz powtórzy się coś podobnego ustanowię śledztwo i położę kres waszym złodziejstwom drżący skarbnik znowu padł na twarz i jęknął pl/6892/6892_10674_000998.flac|18.46|4.0641|kochanką czyją alboż ja wiem zapewne obu tego starego asyryjczyka i tego książątka któremu kamieniem łeb rozwalę jeżeli będzie się tu włóczył książę ma wszystkie niewiasty z całego egiptu i jeszcze mu się zachciewa cudzych kapłanek kapłanki są dla kapłanów nie dla obcych pl/6892/6892_10674_000999.flac|14.71|3.982|pokazałem wam dolę różnych rzemiosł bo chcę ażebyście kochali sztukę pisania która jest waszą matką a teraz przedstawię wam jej piękności ona nie jest pustem słowem na ziemi ona jest ważniejszą od wszelkich innych zajęć pl/6892/6892_10674_001000.flac|18.9|4.0047|weszło kilku nagich chaldejczyków najstarszy osadził w ziemi trzy krótkie włócznie ostrzami do góry i zapomocą ruchów rąk uśpił najmłodszego poczem inni wzięli go na ręce i położyli na włóczniach w ten sposób że jedna podpierała mu głowę druga krzyż trzecia nogi śpiący był sztywny jak drewno pl/6892/6892_10674_001001.flac|13.8|3.9718|na te słowa wszyscy libijczycy i całe wojsko wydało potężny okrzyk ale książę nie słuchał go syn mój nie żyje pytał kapłana sara oskarżyła się o dzieciobójstwo czy szaleństwo padło na jej duszę pl/6892/6892_10674_001002.flac|17.94|3.9171|wtem książę ocknął się śpiew umilkł w pałacyku pogasły światła a na jego białych ścianach ostro odbijały czarne puste okna można było myśleć że tu nikt nigdy nie mieszkał nawet ogród opustoszał i ucichł nawenawet lekki wiatr przestał poruszać listkami pl/6892/6892_10674_001003.flac|18.21|3.938|poznał on że książę ramzes jest mu niechętny ale przypisywał to wypadkowi w cyrku a więcej zazdrości o kamę ufny jednak w swoją poselską nietykalność pił ucztował i prawie co wieczór wymykał się do fenickiej kapłanki która coraz łaskawiej przyjmowała jego zaloty i dary pl/6892/6892_10674_001004.flac|15.55|3.9744|a ej dynastyi było w powiecie około stu urzędników i ci brali po tysiąc drachm rocznej pensji dziś na tem samem terytorjum pomimo ubytku ludności znajduje się przeszło dwustu urzędników którzy biorą po dwa tysiące pięćset drachm na rok pl/6892/6892_10674_001005.flac|13.27|3.856|woda w studniach naprędce wykopanych wyczerpała się żar słoneczny wypalał ciała a rudy piasek raził płuca i oczy żołnierze poczęli chorować na dysenterję i złośliwe zapalenie powiek pl/6892/6892_10674_001006.flac|11.42|3.7875|zwrócili się w stronę rzeki i jakiś czas szli milcząc połóż się panie rzekł kapłan zaśnij odbyliśmy nielada podróż alboż mogę zasnąć pl/6892/6892_10674_001007.flac|13.31|3.7797|dzieci bowiem kapłańskie i wielkich panów już w niemowlęctwie tracą niewinność wszystko mi jedno czyje to będą dzieci odparł okrutny kapłan byle jego świątobliwość miał codzień świeżą krew pl/6892/6892_10674_001008.flac|14.88|3.8833|największy zgiełk panował nad kamieniołomami gdzie przestępcy skuci w łańcuchy zapomocą klinów moczonych wodą rozsadzali ogromne skały tam partja robotników dziennych błagała o noc aby spać się położyć pl/6892/6892_10674_001009.flac|19.85|3.9781|a teraz co mam spytał znowu kapłan pierścień otóż nie pierścień tylko amulet boskiej hator rzekł kapłan widzisz panie mówił dalej oto jest bitwa w czasie bitwy los co chwilę wyciąga do nas rękę i każe jak najśpieszniej odgadywać zamknięte w niej niespodzianki pl/6892/6892_10674_001010.flac|10.53|4.142|mój ojciec a ja czyliż nie zabito mi syna i kobiety z mego domu czy był dla mnie miłosiernym tyfon w pustyni albo kości nie bolą mnie po długiej podróży pl/6892/6892_10674_001011.flac|15.84|3.8061|za miesiąc może to samo zdarzyć się w pałacu jego świątobliwości milcz przerwał książę i natychmiast zawołaj mi dagona tutmozis wybiegł ale bankier zjawił się u namiestnika dopiero wieczorem miał na sobie białą płachtę w czarne pasy pl/6892/6892_10674_001012.flac|11.55|4.0052|wąwozów wylały się ostatnie rezerwy egipskie i uszykowawszy się czekały na rozkaz za piechotą wysunęło się kilkuset azjatyckich jeźdźców na koniach drobnych ale wytrwałych pl/6892/6892_10674_001013.flac|19.65|3.7228|patrokles powtórzył książę i obejrzał się przed nim stał pentuer blady ale spokojny o parę kroków dalej równie blady tutmozis w drżących rękach trzymał oficerską świstawkę z za pagórka wychylali się żołnierze na których twarzach widać było głębokie wzruszenie pl/6892/6892_10674_001014.flac|13.74|3.8738|jako nieprzyjaciel ojczystych bogów i sprzymierzeniec nędznych fenicjan sprawa zabójstwa dziecka sary tak podejrzanie wyglądała w pierwszych dniach że nawet rada najwyższa z memfisu zapytała mentezufisa co o tem sądzi pl/6892/6892_10674_001015.flac|19.04|3.9522|nasi mądrzy i wielcy mówiła ramzesowi przebaczą mi zdradę ale pospólstwo będzie wzywało pomsty bogów na moją głowę a ty panie wiesz że bogowie mają długie ręce oby ich nie stracili gdy wsuną je pod mój dach odparł książę nie nalegał jednak mając w tym czasie uwagę bardzo zajętą pl/6892/6892_10674_001016.flac|18.02|4.0812|oto i teraz widzi ów tuman słyszy wrzawę czuje spiekotę a przecie żadnej bitwy niema potem zobaczył niezmierną pustynię wśród której z bolesnym trudem posuwał się po piasku on i jego ludzie mieli najlepsze konie z całej armji a pomimo to pełzali jak żółwie pl/6892/6892_10674_001017.flac|11.66|4.0118|nareszcie ze sto tysięcy talentów rocznie z krajów zdobytych tak ogromny majątek pozwoliłby mu wykupić dobra zastawione u kapłanów i raz na zawsze położyć koniec ich mieszaniu się do władzy pl/6892/6892_10674_001018.flac|19.34|3.8277|owszem odkryj mi go ażeby został moim przyjacielem w ostatniej godzinie życia po przychylnej odpowiedzi pana chaldejczyk zażądał komnaty mającej tylko jedne drzwi i przez nikogo niezamieszkiwanej i tego samego dnia na godzinę przed zachodem słońca kazał przenieść tam jego świątobliwość pl/6892/6892_10674_001019.flac|12.39|3.8226|oby przez usta twoje przemawiał bóg amon rzekł kapłan i tak jest dodał asyrja będzie poniżona może nawet twojemi rękoma panie ale nie zaraz nie zaraz pl/6892/6892_10674_001020.flac|17.87|3.3707|podobnych sprawach nie to jest złem że ludzie mają skłonność do grzechu bo oni mieli ją zawsze ale to jest niebezpieczne że myśmy ich nie pilnowali nasza święta rzeka matka egiptu bardzo prędko zamuliłaby kanały gdyby inżynierowie zaprzestali czuwać nad nią pl/6892/6892_10674_001021.flac|13.84|3.94|pentuer ma słuszność milczeć zawsze milczeć a gniewy swoje jak drogocenne klejnoty składać w skarbcu pamięci dopiero gdy zbierze się o prorocy wy mi wówczas zapłacicie pl/6892/6892_10674_001022.flac|13.46|3.945|piramidy rozumiem potężny faraon chciał okazać swoją siłę a może co rozsądniej chciał zabezpieczyć sobie wieczne życie w spokoju którego nie naruszyłby żaden wróg czy złodziej ale ten pl/6892/6892_10674_001023.flac|18.26|3.9864|ja przynajmniej nie oszukuję samego siebie i choć książę jest dla mnie dobry jak ojciec rodzony czuję przez skórę że mnie i moich asyryjczyków nienawidzi jak tygrys słonia cha cha dajcie mu tylko armję a za trzy miesiące stanie pod niniwą byle w drodze rodzili mu się żołnierze zamiast ginąć pl/6892/6892_10674_001024.flac|12.1|3.8017|ja ci mówię że jest krzyczała bijąc pięścią w stolik jest żydem jak jego dziad jak jego wujowie i nazywa się izaak coś powiedziała fenicjanko czy chcesz ażebym cię wypędził pl/6892/6892_10674_001025.flac|18.9|3.7953|jakby przy kołysaniu dzieci ucichł flet umilkły kobiety a odezwał się piękny głos męski greckim językiem kiedy na ganku błyśnie twoja szata bledną gwiazdy i milkną słowiki a w mojem sercu budzi się taka cisza jak na ziemi gdy ją powita biały świt pl/6892/6892_10674_001026.flac|18.48|4.1404|to nieustraszony patrokles pijany już od świtu zaatakował tylną straż nieprzyjacielską uderzyć zawołał książę natychmiast rozkaz ten powtórzyła trąbka jedna druga dziesiąta i po chwili ze wszystkich wąwozów poczęły wysuwać się egipskie setnie pl/6892/6892_10674_001027.flac|12.52|3.6398|sądowi powiedziałeś rzekł hiram ściskając go za rękę wszelka zaś pomoc jakiej zażądasz od fenicjan będzie ci udzielona rozstali się jak dwaj przyjaciele polujący na grubego zwierza pl/6892/6892_10674_001028.flac|17.52|3.4149|zbliżył się do figury zdjął ostrożnie welon patrzy jest coś bardzo ładnego niby piękny młody chłopiec ale nie chłopiec ma włosy długie do kolan drobne rysy i pełne słodyczy spojrzenie co ty jesteś mówi do figury pl/6892/6892_10674_001029.flac|14.36|3.9039|następca szybko minął ich nie obzierając się choć niektórzy ranni na jego cześć wydawali słabe okrzyki niedaleko od tego miejsca spotkał pierwszą gromadę jeńców ludzie ci upadli przed nim na twarze błagając o litość pl/6892/6892_10674_001030.flac|12.14|3.5087|wnet jednak przekonałem się że to nie jest żaden cień ale żywy człowiek niejaki lykon nikczemny morderca mego syna występki swoje zaczął od tego że straszył fenicjankę kamę pl/6892/6892_10674_001031.flac|13.49|3.6934|kiedy po zakończeniu uroczystości trzej dostojnicy sem mefres i mentezufis zeszli się na poufną naradę sytuacja była już wyjaśnioną nabożeństwo przyniosło świątyni około czterdziestu talentów dochodu pl/6892/6892_10674_001032.flac|19.53|3.323|aha powtarzał następca zatem czcigodnemu mefresowi i najwyższej radzie potrzebny jest człowiek tak bardzo podobny do mnie aha memu dziecku i sarze mają sprawić piękny pogrzeb balsamują ich zwłoki ale mordercę ukrywają w bezpiecznem miejscu pl/6892/6892_10674_001033.flac|13.44|3.9161|nie mógłżeś więc zaczekać do mego powrotu ustawa każe zabijać natychmiast więc spełniłem jej wymagania książę był tak oszołomiony że przerwał dalszą rozmowę i udał się do swego namiotu pl/6892/6892_10674_001034.flac|18.54|3.603|to właśnie teraz trzeba ją napaść i zdobytemi łupami podźwignąć zubożały skarb królewski i arystokrację ten i ów z młodych panów ośmielał się zapytywać następcy co myśli o asyryjskich barbarzyńcach książę milczał ale błysk jego oczu i zacięte usta dostatecznie wyrażały uczucia pl/6892/6892_10674_001035.flac|16.02|3.8502|kto szlachcie i tobie mówił o traktatach z asyrją dagon i inni fenicjanie odparł tutmozis oni nawet ofiarowali się gdy przyjdzie czas podbuntować azjatyckie plemiona aby nasze wojska miały pozór do przekroczenia granic pl/6892/6892_10674_001036.flac|11.17|3.8515|rzeczywiście dzieci te są porywane przez posąg baala w którym mieści się piec rozpalony obrządek ten nie znaczy że dzieci są naprawdę palone lecz że stały się własnością świątyni pl/6892/6892_10674_001037.flac|15.26|3.5934|widzę że tutaj naprawdę odpocznę po przyjęciach u nomarchów wesoło zawołał ramzes myśl o wieczności odparł kapłan i oddalił się księcia niemile dotknęła ta odpowiedź pomimo że był głodny nie chciał jeść placka ani pić wody pl/6892/6892_10674_001038.flac|14.0|3.785|ja prostak ale ja mam psi węch a jak pies zdala wyczuje niedźwiedzia tak ja moim zaczerwienionym nosem poznam bohatera wy będziecie radzić księciu ależ on was już dzisiaj zaczarował jak wąż gołębie pl/6892/6892_10674_001039.flac|18.02|3.9884|coś w jej dotknięciu musiało być czarującego gdyż grek uspokoił się i począł mówić ciszej słuchaj kama w tych czasach przypłynie do zatoki sebenickiej grecki statek prowadzony przez mego brata postarajże się aby cię arcykapłan wysłał do pi-uto skąd uciekniemy nareszcie do północnej grecji pl/6892/6892_10674_001040.flac|11.96|3.5648|w jego głosie było tyle życzliwości że zdziwiony książę zamilkł i pozwolił mu jechać byli w pustyni mając o paręset kroków za sobą armję o kilkaset kroków przed sobą uciekających pl/6892/6892_10674_001041.flac|13.77|3.8816|książę zdziwił się chyba wiadomo wam rzekł że ze zwłok patroklesa kapłani chcą zrobić mumję pierwszej klasy i umieścić ją przy grobach faraonów czy może większy zaszczyt spotkać człowieka na tym świecie pl/6892/6892_10674_001042.flac|12.49|4.1702|cha cha cha zaśmiał się znowu pijany barbarzyńca wasz książę o bogowie powykręcajcie mi stawy członków jeżeli mówię nieprawdę że chciałbym ażeby asyrja miała takiego następcę pl/6892/6892_10674_001043.flac|10.09|3.1602|zaiste rzekł do siebie jestem dziś bogaty tak właśnie jak mi się należało i jedno dziwi mnie że tyle lat mogłem wytrzymać w upodleniu i nędzy pl/6892/6892_10674_001044.flac|11.66|3.9347|cały sztab księcia wzburzony rozgorączkowany śledził ruchy żółtego pyłu po kilku minutach niepokój odbił się i na lewem skrzydle tam już libijczycy zaczęli uciekać pl/6892/6892_10674_001045.flac|14.63|3.9215|zdrowiu ajenci milcząc spuścili głowy ale w sercach zaprzysięgli zemstę kapłanom pozbawiającym ich tak pięknego zarobku po odejściu naczelnika policji mefres zawołał kilku kapłanów i najstarszemu szepnął coś do ucha pl/6892/6892_10674_001046.flac|12.56|3.9011|w jednej chwili przenosił się do tyru niniwy babilonu oglądał rzeczy potrzebne przysłuchiwał się naradom obchodzącym nas i po przebudzeniu się proroka zdawał jak najdokładniejsze sprawozdanie pl/6892/6892_10674_001047.flac|18.84|3.8953|mamy nawet obowiązek zrobić małą grzeczność fenicjanom po zawarciu takiego traktatu z asyrją wtrącił śmiejąc się dostojny mentezufis cyrk do którego namiestnik wraz z nomarchą i najprzedniejszymi oficerami udał się o godzinie czwartej po południu był zbudowany w ogrodzie świątyni astoreth pl/6892/6892_10674_001048.flac|17.51|3.6677|ciągu kilku miesięcy podczas których książę ramzes pełnił obowiązki namiestnika dolnego egiptu jego świątobliwy ojciec coraz bardziej zapadał na zdrowiu i zbliżała się chwila w której pan wieczności budzący radość w sercach władca egiptu i wszystkich krajów jakie tylko oświetla słońce pl/6892/6892_10674_001049.flac|14.07|4.2371|lecz ta sielanka skończyła się bardzo prędko gdyż nie dogadzała interesom fenicjan pewnego dnia dostojny hiram przybył do pałacu z wielką świtą kupców niewolników tudzież ubogich egipcjan którym dawał jałmużnę pl/6892/6892_10674_001050.flac|14.09|3.841|kazał sobie podać jedzenie natychmiast wbiegli niewolnicy wykąpali go ogolili i ubrali w cienkie szaty najadł się i napił jak nigdy jego głód bowiem łączył się z doskonałością potraw w jeden smak przedziwny pl/6892/6892_10674_001051.flac|12.44|3.8607|nie namiętność bo namiętność została ale szacunek i wiara w kamę dziwne te fenicjanki pomyślał następca można za niemi szaleć lecz niepodobna im ufać pl/6892/6892_10674_001052.flac|14.77|3.6019|w północnej stronie pustyni odezwał się grzmot książę struchlał dla egipcjanina bowiem grzmoty były prawie tak rzadkiem zjawiskiem jak ukazanie się komety beroes beroes powtarzał wielkim głosem kapłan pl/6892/6892_10674_001053.flac|10.68|3.9447|z tym amuletem mówił hiram możesz objechać cały świat a gdziekolwiek spotkasz fenicjanina będzie ci służył radą złotem nawet mieczem a teraz idźmy pl/6892/6892_10674_001054.flac|13.4|3.7989|aha powiedzże mi wasza dostojność ciągnął książę w jakim tedy celu jedzie sargon do stóp faraona nie wiem aha ale dlaczego ja nie mam wiedzieć ja następca tronu pl/6892/6892_10674_001055.flac|18.74|3.7862|i poczytujemy za rzecz roztropniejszą poddać się wam i płacić daniny aniżeli narażać ludzi na pewną śmierć a nasze majątki na zniszczenie gdy rada wojenna wysłuchała tej mowy kazano libijczykom wyjść z namiotu a książę ramzes wprost zapytał o zdanie świętego pl/6892/6892_10674_001056.flac|14.26|3.8304|więc to ty jesteś kapłanka kama więc to do ciebie śpiewał dzisiaj ten grek mówił książę namiętnie ściskając jej ręce co za jeden ten śpiewak kama pogardliwie wzruszyła ramionami on jest przy naszej świątyni rzekła pl/6892/6892_10674_001057.flac|13.02|3.6282|pochodnie czyli długie sznury nasycone materjałami palnemi były ale nie było ognia drewniane bowiem krzesiwka służące do zapalania przemokły musimy czekać do rana rzekł niecierpliwy książę pl/6892/6892_10674_001058.flac|15.44|3.9986|cyrku panowało zdumienie nikt nie śmiał krzyknąć ani klasnąć tylko z niektórych lóż rzucono kwiaty ramzes był także zdziwiony pochylił się do loży hirama i szepnął staremu księciu a ten cud potrafilibyście zrobić w świątyni pl/6892/6892_10674_001059.flac|12.11|4.1744|dziwna rzecz mówił książę po namyśle egipt jest własnością faraona i mimo to mogą dziać się w państwie sprawy nieznane faraonowi wytłomacz mi to wasza dostojność pl/6892/6892_10674_001060.flac|11.42|3.8292|pentuer nie odpowiedział wydobył ze swej torby małe naczynie wziął od żołnierza pochodnię i odszedł na bok po chwili rozległo się ciche syczenie i pochodnia zapaliła się pl/6892/6892_10674_001061.flac|11.26|3.5056|gdzież ten welon spytał już zaniepokojony książę spaliłam go alem go pierwej pokazała moim służebnicom więc choćby był nie twój cóż ci się stało pl/6892/6892_10674_001062.flac|16.53|4.0561|bogowie niekiedy słuchają naszych próśb mówił jakby do siebie książę ale on niczem się nie wzrusza nie jest litością ale olbrzymiem szyderstwem i strachem gdybym wiedział że w jego ustach kryje się wróżba dla mnie albo sposób podźwignięcia państwa jeszcze nie śmiałbym go zapytać pl/6892/6892_10674_001063.flac|11.44|3.605|nigdy odparł stanowczo mefres na człowieku tym ciąży nierównie gorsza zbrodnia jest podobny do następcy tronu i co z nim zrobisz wasza dostojność pl/6892/6892_10674_001064.flac|12.82|3.7813|alboż te rzeczy można porównać z piramidami z pewnością że nie śpiesznie odpowiedział kapłan w oczach moich i całego ludu każda piramida jest wielkim występkiem a największym cheopsowa pl/6892/6892_10674_001065.flac|12.34|3.8821|ponieważ nie zrozumiałem tej historji ciągnął ramzes więc mój święty ojciec objaśnił mi ją synu mówił mi te piramidy są wiekuistym dowodem nadludzkiej potęgi egiptu pl/6892/6892_10674_001066.flac|19.79|3.7647|mentezufisowi zapłonęły oczy gdyby weszli do nas zawołał kości ich nigdy nie zobaczyłyby swej ziemi uzbroilibyśmy całą szlachtę pułki robotnicze nawet przestępców z kopalń wydobylibyśmy skarby ze wszystkich świątyń i spotkałaby się asyrja z pięciuset tysiącami egipskich wojowników pl/6892/6892_10674_001067.flac|18.89|4.0171|książę pokiwał głową i znowu w namiocie zaległa taka cisza że słychać było piasek wysypujący się z klepsydry następca znowu się ocknął powiedz mi rzekł ojcze święty jeżeli nie należy to do wielkich tajemnic jaka jest naprawdę różnica między spaleniem zmarłego i zrobieniem z niego mumji pl/6892/6892_10674_001068.flac|10.21|2.9307|dolną gdzie stali rolnicy wyższą urzędnicy i najwyższą gdzie znajdował się złoty tron faraona oparty na dwu lwach których głowy były poręczami pl/6892/6892_10674_001069.flac|12.58|3.8513|istotnie z nieba upadło kilka chłodnych kropel potem coraz więcej aż wkońcu zerwała się ulewa której towarzyszyły pioruny między żołnierzami ramzesa i ich jeńcami zapanowała szalona radość pl/6892/6892_10674_001070.flac|16.86|4.1411|on człowiek szlachetny i łagodny poczuł śmiertelną nienawiść do odwiecznych wrogów egiptu z którymi zetknął się po raz pierwszy kiedy dawniej po opuszczeniu świątyni hator i rozmowie z hiramem począł rozmyślać o rozpoczęciu wojny z azją to były tylko rozmyślania pl/6892/6892_10674_001071.flac|15.34|3.7209|i ramzes kiedy uspokoił się i przeprosił księcia za nędzny stan w jakim go znalazł gość tak znakomity i dostojny dodał nie miej za złe o panie że ziemny robak i podnóżek tronu jakim ja jestem w tak niezwykły sposób okazuje radość z twego przybycia pl/6892/6892_10674_001072.flac|15.32|3.9909|nie ufasz mi zapytał zdumiony książę w takiej sprawie żądałbym przyrzeczenia nawet faraona odparł hiram stanowczo a więc przysięgam na mój miecz i sztandary naszych wojsk że nikomu nie powiem o tem co mi wasza dostojność odkryjesz pl/6892/6892_10674_001073.flac|12.58|3.9443|bogowie zawołał przerażony książę azaliż ojciec mój jest tak chory upadł twarzą na piasek a jeden z asystujących kapłanów spytał go czy nie chce jeszcze czegoś się dowiedzieć pl/6892/6892_10674_001074.flac|15.01|4.1655|kiedy to się miało stać gdzie spytał książę podobno zawarli układ w nocy w świątyni seta pod memfisem odpowiedział hiram a kiedy dobrze nie wiem lecz zdaje się że tego dnia kiedy wasza dostojność wyjeżdżałeś z memfisu a pl/6892/6892_10674_001075.flac|13.0|3.6482|otóż mówił jestem w niewoli pierwej nawet nim zdążyłem zostać faraonem oby mój świątobliwy ojciec żył wiecznie więc już dzisiaj muszę zacząć wydobywać się z niej a przedewszystkiem milczeć pl/6892/6892_10674_001076.flac|19.05|3.7019|obym mógł wam udzielić podobnej zawołał sargon siadajcie święci i dostojni mężowie a choć mam zaczerwienione oczy mówcie do mnie jakgdybym był zupełnie trzeźwy bo ja i po pijanemu mam rozum może nawet lepszy prawda istubarze mówcie poparł go pl/6892/6892_10674_001077.flac|15.78|3.5994|opiekę nad granicami egiptu i nad grobami królów ażeby żaden złodziej nie śmiał do nich wchodzić i naruszać wiekuistego spoczynku mocarzy pełnych chwały modły kapłańskie jednak zapewne skutkiem nocnego zmęczenia niezawsze były skuteczne pl/6892/6892_10674_001078.flac|14.77|3.6591|książę ramzes nie dziękował pentuerowi tylko przytulił jego głowę do swej piersi nikt jednak nie wątpił że kazanie wielkiego proroka wstrząsnęło duszą następcy i że jest ziarnem z którego może wyrosnąć chwała i pomyślność egiptu pl/6892/6892_10674_001079.flac|11.33|3.8677|ma rozpędzić najlepszą część wojska on który chciałby mieć dwa razy większą armję i ze cztery razy tyle walecznych pułków najemnych bez miłosierdzia są nade mną pomyślał pl/6892/6892_10674_001080.flac|19.83|3.6106|potrząsnął głową nie rzekł umysł ludzki który musi ogarnąć tyle szczegółów o jakich mówiłem bardzo łatwo myli się a co gorsza duchy zawistne genjusze innych świątyń zazdrosne o swoją sławę niejednokrotnie przeszkadzają lekarzowi i psują skutek lekarstw ostateczny więc wypadek może być rozmaitym pl/6892/6892_10674_001081.flac|10.55|3.7482|posiniał z gniewu i usiłował zerwać pęta tak zawołał zabiłem szczenię bom nie mógł znaleźć jego ojca wilka oby spalił go ogień niebieski pl/6892/6892_10674_001082.flac|10.05|3.5286|dobrze wypędź mnie jeżeli kłamstwo wyszło z ust moich ale jeżeli rzekłam prawdę wypędź tamtą żydówkę razem z jej pomiotem i mnie oddaj pałac pl/6892/6892_10674_001083.flac|15.34|4.0911|posłowie asyryjscy sargon i istubar już wyjechali do memfis dla podpisania traktatu jednocześnie faraon wezwał ramzesa o złożenie mu raportu z podróży książę kazał pisarzom dokładnie opisać wszystko co zdarzyło się od chwili gdy opuścił pl/6892/6892_10674_001084.flac|11.16|3.5535|a następcy faraona kiedy słuchał tych mądrych słów błyszczały oczy i rozszerzały się nozdrza jak młodemu ogierowi który po sytej paszy wybiega na łąkę między klacze pl/6892/6892_10674_001085.flac|14.71|3.8221|przerwano mu kapłani słuchający zaczęli go ściskać mefres płakał nie było jeszcze podobnego proroka wołano w głowie nie mieści się kiedy on mógł porobić takie rachunki mówił najlepszy matematyk świątyni hator pl/6892/6892_10674_001086.flac|11.06|3.8306|następnie zaś pójdziemy na inne podwórze świątyni gdzie książę zobaczy bardzo piękną szkołę a w niej zdrowych i wesołych tych samych chłopców których przed kilku laty spalono pl/6892/6892_10674_001087.flac|19.65|3.4282|mefres obrażony niegdyś przez księcia dziś z okazji sprawy o zabicie dziecka sary bez ogródek oskarżał następcę o dzieciobójstwo dokonane pod wpływem kamy a gdy w ciągu tygodnia wyszła najaw niewinność ramzesa arcykapłan jeszcze bardziej rozdrażniony nie przestawał twierdzić że książę jest zdolny do wszystkiego pl/6892/6892_10674_001088.flac|12.92|3.4843|ale i po stronie nieprzyjaciół odezwała się trąbka zniżyły się dwa szeregi włóczni uderzono w bębny biegiem wzniosły się nowe kłęby pyłu potem zlały się w jeden ogromny tuman pl/6892/6892_10674_001089.flac|15.29|3.6136|zapalona to głowa kobieciarz awanturnik ale potężny charakter po słabym dzisiejszym faraonie bodaj że ten przypomni nam czasy ramzesa wielkiego za dziesięć lat złe gwiazdy odmienią się on dojrzeje i skruszy pl/6892/6892_10674_001090.flac|13.26|3.8553|jeszcze ostatnia myśl błysnęła księciu człowiek który tyle przeżył nie może długo żyć przebiegło go zimno od stóp do głów i zasnął nazajutrz ocknął się w parę godzin po wschodzie słońca pl/6892/6892_10674_001091.flac|11.95|3.7659|książę wiesz o czem mówię skoro nie odpowiadasz na moje pytanie odparł hiram i powstał jakby z zamiarem odejścia mimo to nie cofnę obietnicy będziesz książę miał sto talentów pl/6892/6892_10674_001092.flac|10.54|3.3136|a gdy odpędzono złe duchy pentuer znowu zaczął kazanie widzieliście dostojnicy że od czasu ej dynastyi było nam sto tysięcy miar ziemi i dwa miljony ludności pl/6892/6892_10674_001093.flac|18.41|4.0851|ich świątyniach mieszkają duchy o czem ramzes sam się przekonał pierwszej nocy po osiedleniu się w tem miejscu a jeżeli bóstwa nie pozwalają profanom zbliżać się do swoich ołtarzy jeżeli tak pilnie czuwają nad świątyniami dlaczego nie mieliby czuwać nad egiptem który jest największą ich świątynią pl/6892/6892_10674_001094.flac|14.26|3.5797|książę na chwilę wpadł w gniew lecz wnet się opanował schwytany powtórzył dlaczegoż ta tajemnica bo naczelnik policji musiał oddać go świętemu mefresowi na jego rozkaz w imieniu najwyższej rady pl/6892/6892_10674_001095.flac|18.34|3.8373|a tak z biedy muszę przyjaźnić się z fenicjanami mówią że wasza dostojność odwiedzasz w nocy tę fenicjankę i muszę tak robić dopóki dziewczyna nabrawszy rozumu nie przeprowadzi się do mego domu ale nie bójcie się chodzę z mieczem i gdyby mi kto zastąpił drogę pl/6892/6892_10674_001096.flac|13.27|3.8329|na ten odgłos przytuleni do stoku pagórka żołnierze egipscy poczęli zrywać się oglądać broń szeptać ale krótki rozkaz oficerów uspokoił ich i znowu nad północnemi skałami zapanowała martwa cisza pl/6892/6892_10674_001097.flac|14.99|2.8967|następca wytężył wzrok w tym kierunku i ujrzał ciemną figurę ludzką z podniesionemi rękoma z głowy palców a nawet z odzienia tej figury co chwilę wyskakiwały jasnobłękitne iskry pl/6892/6892_10674_001098.flac|15.23|4.1188|i patrzcie za bryłkę tego jałowego materjału fenicjanin bierze kawał ziemi który może wykarmić i odziać trzydziestu dwóch ludzi a nadto bierze i tych ludzi przez lat trzy wyzyskuje władzę nad istotami które umieją uprawiać i obsiewać grunta pl/6892/6892_10674_001099.flac|18.71|3.2439|byle tylko nasz młodzik nie ośmieszył się nocnemi wędrówkami do kapłanki fenickiej gdyby go zobaczono w ogrodzie astoreth lud mógłby myśleć że następca tronu nakłania uszu do fenickiej wiary a dolnemu egiptowi już niewiele potrzeba aby wyprzeć się starych bogów cóż to za mieszanina narodów pl/6892/6892_10674_001100.flac|14.84|3.5598|niewiadomo co więcej podziwiać w tym człowieku jego mądrość czy pokorę rzekł mefres o nie zapomnieli o nas bogowie jeżeli mamy takiego w tej chwili strażnik czuwający na wieży świątyni wezwał obecnych na modlitwę pl/6892/6892_10674_001101.flac|12.58|3.3698|pisarz gdy ocknął się w objęciach kochanki zrozumiał że jest takim nędzarzem jakim był wczoraj na gościńcu ale nie żałował swoich bogactw ponieważ miał kobietę która kochała go i pieściła pl/6892/6892_10674_001102.flac|13.33|3.8258|w dniu wyznaczonym na posłuchanie dla sargona pod pałacem następcy tronu stanęły wojska egipskie i tłum ludu chciwego widowisk około południa w czasie największego skwaru ukazał się orszak asyryjski pl/6892/6892_10674_001103.flac|12.02|3.9695|wieczorowi dnia szóstego chat książę ramzes wykąpał się i oświadczył sztabowi że jutro na dwie godziny przed wschodem słońca wyruszą a teraz chcę się wyspać zakończył pl/6892/6892_10674_001104.flac|14.81|4.0587|słuchaj tutmozis rzekł głośno słuchaj tutmozis trzeba ażeby tu przyjechali muszę przecie zobaczyć mego syna nareszcie już nikt nie będzie miał prawa uważać się za lepszego ode mnie czy zaraz mają przyjechać dostojna sara z synem pl/6892/6892_10674_001105.flac|16.11|3.7219|mefres spojrzeli na siebie ukradkiem ich prawie przeraził genjusz barbarzyńcy który śmiało wypowiadał to czego oni wcale nie brali pod rachunek i rzeczywiście coby też było gdyby następca tronu odgadł ich zamiary a nawet chciał je powikłać pl/6892/6892_10674_001106.flac|17.29|3.3452|spojrzyj na mnie panie rzekł pisarz mam dziurawą płachtę i zgubiłem w drodze sandały ale papirus i kałamarz ciągle noszę z sobą jak własne serce albowiem wstając i kładąc się spać powtarzam że lepszą jest uboga mądrość niż głupie bogactwo pl/6892/6892_10674_001107.flac|18.93|3.4113|ramzes miał tego dosyć i dopiero po kilku dniach zgodził się odwiedzić szkołę lekarską był to zarazem szpital a raczej wielki ogród zasadzony mnóstwem drzew i zasiany wonnemi ziołami chorzy całe dnie przepędzali w powietrzu i słońcu na łóżkach w których zamiast materacy było wyciągnięte płótno pl/6892/6892_10674_001108.flac|19.64|4.0435|twój dusigroszu ogolony łeb nie spadnie bo będzie myślał że to co innego odparł nieprzytomny grek lecz widząc że książę nie daje mu poparcia cofnął się do swego obozu czy naprawdę spytał ramzes kapłana czy naprawdę kazałeś święty mężu pobić jeńców wbrew mojej obietnicy że otrzymają łaskę pl/6892/6892_10674_001109.flac|19.16|3.4406|co powiedziałeś wykrzyknął zdumiony następca tutmozis chwiał głową na znak smutku prawdę mówię rzekł i już nawet rozpuszczono cztery libijskie pułki ależ to szaleństwo prawie zawył następca łamiąc ręce poco my się tak osłabiamy i dokąd pójdą ci ludzie pl/6892/6892_10674_001110.flac|17.52|3.9602|arystokracja zaś sądziła że nowy faraon przedewszystkiem odbierze kapłanom a zwróci szlachcie wszystkie dobra które stały się własnością świątyń jako pokrycie zaciągniętych długów mówiono też że przyszły faraon będzie rządził samowładnie bez udziału najwyższej rady pl/6892/6892_10674_001111.flac|10.42|3.9365|było to rozporządzenie świątobliwe i mądre jeżeli bowiem ktoś gwałtem porwał kapłankę i pozbawił święceń wbrew jej woli toż nie godziłoby się jej karać pl/6892/6892_10674_001112.flac|16.31|4.0411|figura ta jest czerwona ma barwę ciała egipcjan gdyż w owych czasach wszyscy nasi żołnierze składali się tylko z egipcjan kapłani znowu zaczęli szeptać książę sposępniał zdawało mu się bowiem że jest to przymówka do niego który lubił cudzoziemskich pl/6892/6892_10674_001113.flac|15.58|3.8051|tymczasem pentuer znalazł okno przez które z podziemi rozlewała się jękliwa pieśń kapłańska chór i wstawaj promieniejący jak izis jak wstaje sotis na firmamencie rano z początkiem stałego roku pl/6892/6892_10674_001114.flac|18.64|3.6799|przez ten czas badał niebo i ziemię on stworzył naszą mądrość i nakreślił plany wszystkich pól tam kanałów piramid i świątyń to prawda przerwał książę stan kapłański jest mądry i potężny ale gdzie są cienie kto je widział i z niemi rozmawiał pl/6892/6892_10674_001115.flac|13.63|3.859|nietylko dlatego że człowiek nie potrafiłby być tak mądrym i wszystko wiedzącym jak ty ale nadto że spostrzegałem nad głową twoją płomyki w formie rogów dziękuję ci za wielkie słowa któremi rozproszyłeś naszą niewiadomość pl/6892/6892_10674_001116.flac|17.51|3.3874|ogarnęła go prawie rozpacz chciał uciec stąd wyrzec się tronu ale tymczasem milczał i szedł dalej otoczony kapłanami śpiewającymi modlitwy oto już wiem myślał gdzie podziewają się ludzie niemili sługom bożym refleksja ta nie zmniejszyła jego zgrozy pl/6892/6892_10674_001117.flac|12.04|3.9603|zadyszał się jeżeli jest tak nędznym ciągnął to jakaż pewność że nas nie napadną asyryjczycy od tego można zabezpieczyć się traktatami odparł kapłan pl/6892/6892_10674_001118.flac|11.58|3.4422|zdawał się leżeć bez czucia miał oczy wywrócone białkami do góry i trochę piany w ustach ramzes poznał w nim dowódcę zbliżył się zerwał mu łańcuch z szyi i odczepił pl/6892/6892_10674_001119.flac|19.28|3.5963|wszedł na piętro stanął przed komnatą fenicjanki i nagle odsunął kotarę w pokoju była kama i hiram i o czemś szeptali o w zły czas przychodzę roześmiał się następca cóż to i wy książę zalecacie się do kobiety której pod karą śmierci nie wolno być łaskawą dla mężczyzn pl/6892/6892_10674_001120.flac|18.53|4.1495|już i między ludem miasta pi-bast zaczęły rozchodzić się groźne wieści o libijczykach opowiadano że rozpuszczeni przez kapłanów żołnierze barbarzyńcy wracając do swej ojczyzny z początku żebrali potem kradli a wkońcu zaczęli rabować i palić wsie egipskie mordując przytem mieszkańców pl/6892/6892_10674_001121.flac|13.71|3.7696|moją matką jest pani ameces kobieta jego świątobliwości cóż ty umiesz umiem już liczyć do dziesięciu i napisać niech żyje wiecznie ojciec i bóg nasz świątobliwy faraon ramzes pl/6892/6892_10674_001122.flac|12.05|3.9904|otóż mówię wam ja choćbyście mnie mieli otruć nie podpisałbym takiego traktatu na szczęście nie zależy to ode mnie tylko od jego świątobliwości którego wolę wszyscy musimy spełniać pl/6892/6892_10674_001123.flac|16.07|3.8517|któż więc nas zapewni że kapłani zrobiwszy jego mumję nie w tym celu zatrzymają duszę na ziemi aby ją poddać udręczeniom i co my bylibyśmy warci gdybyśmy podejrzewając zemstę nie uchronili od niej duszy naszego ziomka i dowódcy pl/6892/6892_10674_001124.flac|14.88|3.7654|byk ze spuszczonym łbem i zadartym ogonem biegł wkoło areny wzniecając tuman kurzu pędził prosto na księcia lecz jakby odepchnięty przez majestat królewskiego dziecięcia wyminął ramzesa rzucił się na sargona i padł na miejscu pl/6892/6892_10674_001125.flac|10.49|3.8527|a mefres poco miesza się do moich spraw spytał książę przecie on chyba powinien pilnować tylko świątyni a nie wpływać na losy faraonowego potomstwa pl/6892/6892_10674_001126.flac|16.9|3.6302|szeptał otom jest potężnie uzbrojony w pomoc boską przewidujący i nieustraszony który wywołuję was przez zaklęcia aye saraye aye saraye przez imię wszechmocnego i wiecznie żyjącego boga pl/6892/6892_10674_001127.flac|11.44|3.7911|powiadali nawet że gdyby nie jej uroki nie skoczyłbyś panie wtedy do areny ach gdyby cię byk zabił jeszcze i teraz kiedy myślę o nieszczęściu jakie cię mogło spotkać serce we mnie zastyga pl/6892/6892_10674_001128.flac|13.88|3.736|masz tu sypialnię z ruchomym dachem którym twoi niewolnicy będą chłodzili cię podczas snu zwracam twoją uwagę na łoże które jest z cedrowego drzewa i opiera się na czterech lwich łapach kunsztownie odlanych z pl/6892/6892_10674_001129.flac|13.69|3.7766|gdy zapadła noc podróżni dotarli do olbrzymiej krainy zmarłych która po lewej stronie rzeki na wzgórzach ciągnęła się na przestrzeni kilkudziesięciu wiorst tu za starego państwa chowano na wieczne czasy egipcjan pl/6892/6892_10674_001130.flac|18.91|3.8041|jednego dnia stanąłem między różami które blask twoich spojrzeń obleka w białość szkarłaty i złoto każdy ich listek przypomniał mi jedną godzinę każdy kwiat jeden miesiąc przepędzony u twoich stóp a krople rosy to moje łzy któremi poi się okrutny wiatr pustyni pl/6892/6892_10674_001131.flac|16.92|3.8837|mentezufis nagle powstał z siedzenia i uroczystym choć zniżonym głosem rzekł namiestniku pana naszego i rozdawcy życia w imieniu jego świątobliwości zabraniam ci mówić z kimkolwiek o daninach a nadewszystko z sargonem istubarem i kimkolwiek z ich świty pl/6892/6892_10674_001132.flac|12.78|3.5045|mówisz książę odezwał się mefres jak przystało na dobrego egipcjanina przecie i nas bolałby podobny traktat ale bezpieczeństwo państwa niekiedy wymaga chwilowego poddania się okolicznościom pl/6892/6892_10674_001133.flac|17.96|3.9725|dopóki moja służba nie przestanie patrzeć na mnie ze strachem i nieufnością a na nią z litością ramzesowi coraz mniej zaczęła podobać się fenicjanka kamo rzekł rozważ co ci powiem gdyby w moim domu sługa kopnął w zęby sukę która karmi szczenięta wygnałbym go pl/6892/6892_10674_001134.flac|13.68|4.0074|panie rzekł kapłan naczelny wódz w przededniu bitwy nie ma ani ojca ani dziecka ani nikogo zgoła tylko swoją armję i nieprzyjaciół mogliżeśmy cię w tych ważnych czasach niepokoić podobnemi wiadomościami pl/6892/6892_10674_001135.flac|17.56|3.8097|od chwili kiedy wojska dolnego egiptu wyszły z pi-bast towarzyszący księciu prorok mentezufis odbierał i wysyłał po kilka depesz dziennie jedną korespondencję prowadził z ministrem herhorem mentezufis posyłał raporta do memfisu o posuwaniu się wojsk i o działalności następcy pl/6892/6892_10674_001136.flac|18.52|3.5865|mieszkania nigdybym nie uwierzył myślał że jedna słaba kobieta może narobić tyle zamętu cztery świeżo złapane hieny nie dorównają w niespokojności tej fenicjance u siebie znalazł książę tutmozisa który właśnie przyjechał z memfis i ledwie miał czas wykąpać się i przebrać po podróży pl/6892/6892_10674_001137.flac|10.06|3.1704|miecze bronzowe a szpilki branzolety zausznice a narzędzia rolnicze i rzemieślnicze wszystko to robiono u nas za pl/6892/6892_10674_001138.flac|11.46|3.3752|jeszcze przez długie lata mieć tego oto łaskawego pana którego serce pełne litości było jak wiatr północny przynoszący deszcz polom i ochłodę ludziom pl/6892/6892_10674_001139.flac|16.5|3.6549|następca słuchając tego był bardzo wzruszony więc myślisz święty mężu spytał że odnajdę kiedyś mego syna i będę mógł powiedzieć tej kobiecie saro ja wiem że byłem dla ciebie zbyt surowy jestem tak pewny jak tego że widzę cię dostojny panie pl/6892/6892_10674_001140.flac|18.82|3.6379|podobne ono jest do osiodłanego konia tylko większe i prędsze w biegu mówią zaś mieszkańcy oaz że zwierzę to może wcale nie pić wody a przynajmniej bardzo rzadko gdyby tak było przyszłe pokolenia mogłyby używać do przebiegania pustyń tej dziwnej istoty która dziś tylko strach budzi pl/6892/6892_10674_001141.flac|14.76|3.3908|ciszej ciszej szeptał tutmozis ależ ciągle milczę ciągle mam twarz pogodną więc pozwól mi się wygadać choć tu zresztą nawet w najwyższej radzie miałbym prawo powiedzieć że w tym egipcie który niepodzielnie należy do mego ojca pl/6892/6892_10674_001142.flac|11.31|3.5966|szerokim gościńcem i pobliskiemi kanałami transportowano bydło pszenicę owoce wino kwiaty chleby i mnóstwo innych przedmiotów codziennego użytku pl/6892/6892_10674_001143.flac|15.93|3.9252|posłuchaj więc kamo a może zastanowisz się i nie zmusisz mnie do cofnięcia życzliwości jaką mam dla ciebie jemu się chce teraz bajki opowiadać odparła z goryczą kapłanka jużeś mi jedną mówił i dobrzem wyszła usłuchawszy jej pl/6892/6892_10674_001144.flac|14.46|3.5866|pamiętaj że jego istnienie jest najwyższą tajemnicą państwową i zaprawdę stokroć lepiej będzie dla ciebie jeżeli całkiem zapomnisz żeś go tu zostawił naczelnik policji znowu upadł na ziemię i wyszedł tłumiąc gniew pl/6892/6892_10674_001145.flac|12.84|3.3688|bawi się teraz bez pamięci a z nim cała arystokracja dostojny minister nawet nie odpowiadał na te wzmianki co dowodziło że hulatykę księcia uważa za rzecz naturalną a może nawet pożyteczną pl/6892/6892_10674_001146.flac|11.7|3.7729|ja chcę ja zasługuję na to ażeby być pierwszą w twoim domu bo tamta oszukuje cię drwi z ciebie a ja dla ciebie wyparłam się mojej bogini narażam się na jej zemstę pl/6892/6892_10674_001147.flac|18.49|3.9106|pił od rana do wieczora grał w kości z hiramem i innymi azjatyckimi bogaczami a w chwilach wolnych podobnie jak ramzes wymykał się do kamy tam jako człowiek starszy i praktyczny za każdą wizytą ofiarowywał kapłance bogate podarunki swoje zaś uczucia dla niej wyrażał w ten sposób pl/6892/6892_10674_001148.flac|12.34|3.4008|niekiedy bowiem ukazywały się chmury spadały gwiazdy częściej niż zwykle albo przelatywały nad ziemią kule ogniste pan wysłuchał raportu astrologów w razie jakiegoś niezwykłego zjawiska pl/6892/6892_10674_001149.flac|17.53|3.8469|a gdyby wymagało tego bezpieczeństwo państwa nalegał mentezufis czego wy ode mnie chcecie wybuchnął książę wtrącacie się do moich długów i kobiet otaczacie mnie szpiegami ośmielacie się robić mi wymówki a teraz jeszcze zadajecie mi jakieś podstępne pytania pl/6892/6892_10674_001150.flac|13.68|3.8976|gdzie rozkaz mentezufis wydobył z zanadrza pergamin opatrzony pieczęciami i wręczył go księciu więc od tej chwili jestem naczelnym wodzem i najwyższą władzą w tej prowincji spytał następca pl/6892/6892_10674_001151.flac|13.85|3.8706|podniósł się i wyszedł ze swej celi znajdował się w wielkim dziedzińcu otoczonym kolumnami gwiazdy jasno świeciły więc zobaczył na jednym końcu podwórza olbrzymie pylony na drugim otwarte wejście do świątyni pl/6892/6892_10674_001152.flac|16.04|3.9556|rozumie się że w takim razie przepadną należne egiptowi daniny i faraon nigdy nie odbierze tych stu pięciu tysięcy talentów namiestnik potrząsnął głową nie znasz odparł wasza dostojność kapłanów egipskich żaden z nich nie przyjąłby takiego układu pl/6892/6892_10674_001153.flac|15.73|3.4829|w południe nabożeństwo było najuroczystsze o tej bowiem godzinie przychodziły wojska maszerujące na zachód aby otrzymać błogosławieństwa arcykapłana i odświeżyć potęgę swoich amuletów mających własność osłabiania nieprzyjacielskich ciosów pl/6892/6892_10674_001154.flac|13.74|3.9408|był więc grzeczny i hojny ale czoła swego nie rozchmurzył a gdy tutmozis zapytał go czy nie piękny pałac ma król assar książę odpowiedział piękniejszemi wydałyby mi się jego gruzy na zgliszczach niniwy pl/6892/6892_10674_001155.flac|15.6|3.642|obecni słuchali z ciekawością i obawą tym wężem który wysysa krew ludu majątki nomarchów potęgę faraona są fenicjanie precz z nimi zawołali obecni przekreślić wszystkie długi nie dopuszczać ich kupców i okrętów pl/6892/6892_10674_001156.flac|11.1|4.0686|lecz pomimo bicia i zachęcania koni do biegu zarówno ci którzy uciekali jak i ci co ich gonili posuwali się z wielkim trudem zgóry zalewał ich straszliwy żar pl/6892/6892_10674_001157.flac|19.72|3.599|potem cicha noc w pustyni pędzący gryf ciemna sylwetka sfinksa na wapiennem wzgórzu tylem widział tylem przeżył myśli ramzes byłem przy budowaniu naszych świątyń a nawet przy urodzinach wielkiego sfinksa który już nie ma wieku i to wszystko miałoby zdarzyć się w ciągu czternastu godzin pl/6892/6892_10674_001158.flac|18.22|3.6766|między rozpierzchłemi grobami książę i jego orszak spotkał gromadkę ludzi przesuwających się jak cienie kto wy jesteście zapytał dowódca eskorty jesteśmy biedni słudzy faraona a wracamy od naszych zmarłych zanieśliśmy im trochę róż piwa i placków pl/6892/6892_10674_001159.flac|13.4|3.8329|więc są nawet i wróżby straszne jedna stara kapłanka dowiedziała się podobno z kryształowej kuli że wszyscy zginiemy przez fenicjan a przynajmniej ja i mój syn wybuchnęła sara pl/6892/6892_10674_001160.flac|16.64|3.5916|plama tak są plamy mówiła do siebie pełna bojaźni dwie trzy o astoreth przecie w taki sposób nie zechcesz ukarać swej kapłanki lepsza śmierć ale co znowu za głupstwo gdy czoło pocieram palcami plamy robią się czerwieńsze pl/6892/6892_10674_001161.flac|11.58|3.5135|fenicjanka słuchała go przerażona o astoreth krzyknęła nagle ratuj mnie o ziemio ukryj mnie bo jeżeli nędzny lykon powrócił grozi mi wielkie nieszczęście pl/6892/6892_10674_001162.flac|12.14|3.7476|na dole rozległ się cichy bieg zatrzeszczał słup ganku i w oknie znowu ukazał się lykon w ciemnym płaszczu gwałtownie dyszał i ręce mu drżały gdzie klejnoty pl/6892/6892_10674_001163.flac|12.87|3.9881|po krótkim wypoczynku podczas którego kapłanom udało się odkryć i wykopać kilka studzienek dosyć znośnej wody do picia armja egipska poczęła zajmować północne wzgórki ciągnące się wzdłuż doliny pl/6892/6892_10674_001164.flac|12.13|3.9131|może trochę może ale zdaje mi się że był między nimi następca i ma nos rozbity jeżeli nie złamany następca ma cały nos i on tam nie był zapewniam cię pl/6892/6892_10674_001165.flac|13.55|3.9698|książę zatrzymał się z odpowiedzią dwa dni i wyznaczył sargonowi posłuchanie znowu po upływie dwu dni asyryjczyk przywykły do wschodniej powolności w podróżach i interesach wcale się tem nie martwił i nie marnował czasu pl/6892/6892_10674_001166.flac|18.81|3.4691|nie chcą wojny gdyż wojna spotęgowałaby władzę faraona a ich samych naraziłaby na ciężkie wydatki i stało się że młody książę pomimo braku doświadczenia rozumiał że musi być ostrożnym nie spieszyć się nikogo nie potępiać ale też i nikomu nie ufać zbytecznie pl/6892/6892_10674_001167.flac|10.7|3.9609|a pociski procarzy libijskich nie świstały mi nad głową mamże ja traktat z chorobą czy boleścią czy ze śmiercią ażeby były dla mnie łaskawsze niż dla twojego chłopa pl/6892/6892_10674_001168.flac|14.45|3.5516|i wiedzą bogowie jak długo ciągnęłaby się ta brzydka wojna gdyby na czele armji wiecznie żyjącego faraona nie stanął sam amon w twojej postaci jak pustynny wicher spadłeś kiedy cię nie oczekiwano tam gdzie cię nie oczekiwano pl/6892/6892_10674_001169.flac|15.43|3.5966|mówię ci że jestem chora grek wydobył cienki sztylet i oparł jej na karku zatrzęsła się i szepnęła już idę przez ukryte drzwi wyszli do ogrodu od strony książęcego pałacu dolatywał ich szmer żołnierzy którzy palili ognie pl/6892/6892_10674_001170.flac|10.71|3.4022|nagle odezwał się ramzes tyżeś to jest musawasa mądry wódz libijski jam jest twój sługa odparł zapytany i znowu rzucił się na ziemię pl/6892/6892_10674_001171.flac|14.06|3.6218|były to niezgodne modlitwy ludzkie które nawzajem przeszkadzały sobie wzbić się do tronu przedwiecznego faraon wytężył słuch z początku dolatywał go tylko szelest skrzydeł niebawem jednak mógł odróżniać wyrazy pl/6892/6892_10674_001172.flac|19.77|3.872|i to może ciągnąć się parę dni cztery odparł kapłan a wy mędrcy powiernicy bogów nie posiadacie sposobu uratowania ludzi z takiej burzy pentuer zamyślił się i rzekł na świecie jest tylko jeden mędrzec który mógłby walczyć ze złemi duchami ale jego tu niema pl/6892/6892_10674_001173.flac|11.81|3.8359|znowu upłynęło parę dni przez ten czas paraszytowie ubezpieczyli od zepsucia zwłoki ramzesowego synka a sara wciąż przebywała w więzieniu czekając na sąd pewna że ją potępią pl/6892/6892_10674_001174.flac|11.71|3.8803|jeden z puharów napełniono winem i podano go księciu a tbubui rzekła bądź łaskaw napij się na to książę odparł wiesz przecie że nie przyszedłem na wino pl/6892/6892_10674_001175.flac|11.11|4.1165|chłopi zawsze chłopi dla ciebie kapłanie tylko ten zasługuje na litość kogo wszy jedzą cały szereg faraonów wstąpił do grobu niektórzy konali w boleściach pl/6892/6892_10674_001176.flac|15.57|3.548|co ci winien książę zbrodniarzu spytał oburzony sem co winien porwał mi kamę i wtrącił ją w chorobę z której niema wyjścia byłem wolny mogłem uciec z majątkiem i życiem ale postanowiłem zemścić się i oto macie mnie pl/6892/6892_10674_001177.flac|14.4|3.6153|kto zresztą widział bogów rzekł do siebie książę ogrom świątyni jej niezliczone kolumny światła palące się przed posągiem wszystko to pociągało ramzesa chciał rozejrzeć się w tym tajemniczym bezmiarze i poszedł naprzód pl/6892/6892_10674_001178.flac|16.57|3.7845|była trochę mizerna dziecko trochę niezdrowe czy zmęczone ale oboje wyglądali bardzo ładnie książę był zachwycony w najpiękniejszej części pałacowego ogrodu wyznaczył sarze dom i prawie całe dni przesiadywał przy kolebce swego syna poszły w kąt uczty manewry pl/6892/6892_10674_001179.flac|14.61|3.8395|był już miesiąc tot koniec czerwca początek lipca w mieście pi-bast i jego okolicach zaczął zmniejszać się napływ ludności z powodu gorąca ale na dworze ramzesa wciąż jeszcze bawiono się i rozpowiadano o wypadkach w cyrku pl/6892/6892_10674_001180.flac|19.99|3.6139|przebiegły tyryjczyk udawał wobec nich człowieka bardzo dumnego ze swoich stosunków z następcą tronu a książę z niemniejszem powodzeniem grał rolę rozhulanego młodzika mefres był nawet pewny że książę poważnie myśli o wypędzeniu fenicjan z egiptu a tymczasem i on sam i jego dworzanie zaciągają długi aby ich nigdy nie spłacić pl/6892/6892_10674_001181.flac|14.16|4.0873|w godzinach popołudniowych jego świątobliwość niesiony w lektyce ukazywał się na dziedzińcu swojej wiernej gwardji a potem wstępował na taras i spoglądał ku czterem okolicom świata aby udzielić im swego błogosławieństwa pl/6892/6892_10674_001182.flac|17.82|4.0347|ta figura ma około pięciu kroków szerokości lecz długa jest tylko na sześć kroków ubyła więc państwu ogromna ilość żołnierzy trzecia część tej jaką posiadaliśmy państwu więcej przyda się mądrość takich jak ty proroku aniżeli wojsko wtrącił arcykapłan pl/6892/6892_10674_001183.flac|10.56|4.0135|książę miał silne poszlaki że chciano go oszukać już był oszustwem człowiek jęczący w podziemiach niby to oblewany smołą przez kapłanów ale mniejsza o niego pl/6892/6892_10674_001184.flac|17.32|3.7621|jednocześnie nadbiegł konno pentuer i zawołał patrokles zajmuje tyły libijczykom zamęt na prawem skrzydle powiększał się i zbliżał ku środkowi pola walki było widoczne że libijczycy zaczynają się cofać i że popłoch ogarnia nawet główną kolumnę pl/6892/6892_10674_001185.flac|13.96|3.8666|obojętnie przyjmował objawy publicznego zachwytu trącił nogą byka aby przekonać się czy jeszcze żyje a potem zbliżył się na parę kroków do księcia i coś przemówiwszy w swoim języku ukłonił się z godnością wielkiego pana pl/6892/6892_10674_001186.flac|18.29|3.7551|natomiast książę doskonale zrozumiał ważność ubytku ziemi i ludności i na te punkta położył główny nacisk w swoich samotnych medytacjach gdybyśmy posiadali mówił w sobie te dwa miljony ludzi które egipt utracił możnaby za ich pomocą odzyskać od pustyni urodzajne grunta pl/6892/6892_10674_001187.flac|11.99|3.6333|prawdę mówisz wasza cześć odparł urzędnik że bogowie udzielili mi cudnego daru jasnowidzenia otóż to ciągnął hiram dzięki nadprzyrodzonym zaletom swoim pl/6892/6892_10674_001188.flac|17.58|3.8855|wola która posiada tylu wykonawców jak żaden król na świecie a taki porządek i wytrwałość w działaniu jak bogowie jeszcze w szkołach uczono mnie że wola ludzka to wielka siła największa siła pod słońcem a przecie wola ludzka może podnieść ledwie jeden kamień pl/6892/6892_10674_001190.flac|14.44|4.0685|bo wasza dostojność odpowiedział faworyt masz oblicze człowieka który przestawał z bogami mówił prawdę czy to skutkiem ascetycznego życia czy towarzystwa uczonych kapłanów czy może długich rozmyślań książę zmienił się pl/6892/6892_10674_001191.flac|15.73|3.9788|miastach zapalono światła w świątyniach kapłani zbierali się na nabożeństwo wieczorne na gościńcach opadał kurz i milknęły skrzypiące koła wozów ze szczytu pylonów odezwały się jękliwe głosy wzywające naród do modlitwy pl/6892/6892_10674_001192.flac|17.49|3.9213|mieszka w memfis a jednocześnie ukazuje się w tebach albo w tanis faraon posuwa się z armją do babilonu asyryjczycy tam gromadzą główne siły a jednocześnie faraon z inną armją zdobywa niniwę sądzę że asyryjczycy byliby bardzo zdumieni takim wypadkiem pl/6892/6892_10674_001193.flac|15.33|3.7403|on sam nabierze biegłości w sztuce wojennej a rozpróżniaczeni i zuchwali nasi żołnierze znajdą właściwe dla siebie zajęcie drugą korespondencję prowadził mentezufis ze świętym ojcem mefresem i ta wydawała mu się ważniejszą pl/6892/6892_10674_001194.flac|13.24|3.7715|bo nigdy nie widziałem dwu ludzi tak podobnych do siebie ażeby jeden mógł być wzięty za drugiego tem bardziej zaś nie słyszałem ażeby w pi-bast istniał człowiek mogący udawać naszego następcę tronu oby żył wiecznie pl/6892/6892_10674_001195.flac|11.64|4.0408|niech serce twoje będzie spalone a proch wyrzucony na pustynię mówił następny kapłan powtarzając ceremonję o bogowie czyliż można tyle cierpieć odpowiedziano z podziemi niech pl/6892/6892_10674_001196.flac|16.38|4.1116|istubar wysapawszy się sargon kazał podać wielki szklany puhar stalowy miecz i przyprowadzić przed ganek dwa konie okryte złocistemi rzędami a gdy spełniono jego rozkazy podniósł się i z ukłonem rzekł do ramzesa pan mój król assar przysyła ci książę pl/6892/6892_10674_001197.flac|13.89|3.9932|powiedziałem że dwie miary gruntu i trzydziestu dwóch ludzi bierze fenicjanin na trzy lata dzierżawy za pożyczenie jednego talentu złotem przypatrzcie się jaki to kawał ziemi i jaka gromada ludzi a teraz spojrzyjcie na moją rękę pl/6892/6892_10674_001198.flac|10.58|3.73|książę niecierpliwie spojrzał ku lewemu skrzydłu skąd miał przyjść mentezufis lecz nie przychodził libijczycy stali nieporuszeni sytuacja wyglądała coraz poważniej pl/6892/6892_10674_001199.flac|13.23|3.7091|na niebie znikły ostatnie chmury i zaczęła się noc jasna pomimo braku księżyca było tak widno że na tle białego piasku można było poznać ogólne zarysy przedmiotów nawet drobnych czy bardzo odległych pl/6892/6892_10674_001200.flac|15.29|3.8302|przyczyną klęsk egiptu jest ubytek ziemi urodzajnej którą zagarnęła pustynia i ubytek ludności która mrze z pracy i niedostatku ale wiedz o panie nasz że niemniejszą szkodę niż mór i pustynia wyrządzają skarbowi twemu kapłani pl/6892/6892_10674_001201.flac|17.38|3.626|okryty ciemnym burnusem oficera przebiegał puste ulice i wydostawał się za miasto do ogrodów świątyni astoreth tam odnajdywał swoją ławkę naprzeciw pałacyku kamy i ukryty między drzewami patrzył na płonące pochodnie słuchał śpiewu wielbicieli kapłanki i marzył o niej pl/6892/6892_10674_001202.flac|16.14|3.9532|asyryjczyk znowu skłonił się pocałował łańcuch i włożył go sobie na szyję a książę z sinawemi rumieńcami na policzkach skierował się do furtki którą wchodzili na arenę aktorowie i wśród okrzyków publiczności głęboko upokorzony opuścił cyrk pl/6892/6892_10674_001203.flac|14.91|4.0005|spojrzyj mi w oczy o jehowo szepnęła sara widzisz że kłamiesz a teraz ja ci powiem mój syn syn następcy egipskiego tronu nazywa się izaak i jest żydem podłym żydem pl/6892/6892_10674_001204.flac|14.54|3.763|następca tronu zmarszczył brwi i począł niecierpliwie chodzić po estradzie na której stał jego namiestnikowski fotel ale karni oficerowie i szlachta uciszyli się wiedząc że z mentezufisem pomocnikiem ministra wojny niema żartów pl/6892/6892_10674_001205.flac|16.38|3.7467|skrzydłem najbardziej posuniętem ku libji dowodził patrokles i on miał odciąć najezdnikom odwrót do ich miasta glaukus lewem skrzydłem najbardziej zbliżonem do egiptu komenderował mentezufis ażeby zagrodzić libijczykom marsz naprzód pl/6892/6892_10674_001206.flac|10.42|3.8974|często też oglądał się za siebie aby sprawdzić czy nadzy niewolnicy którzy nieśli dary dla księcia nie kradną złotych pierścieni albo go gorsza klejnotów pl/6892/6892_10674_001207.flac|19.41|3.8976|nie kręć się mówiła podwiń nogi i siedź prosto a ręce złóż i podnieś dogóry a niedobre dziecko chłopak wiedział że już nie wykręci się od modlitwy więc aby jak najprędzej wyrwać się znowu na podwórze wzniósł pobożnie oczy i ręce do nieba i cieniutkim a krzykliwym głosem prawił zadyszany pl/6892/6892_10674_001208.flac|20.0|3.7743|ramzes spojrzał na kapłana prawie z pogardą i ty myślisz proroku rzekł że ja raz zapowiedziawszy schwytanie musawasy mogę powrócić z niczem ze strachu przed gorącem i burzą jechali wciąż w jednem miejscu grunt znowu stwardniał dzięki czemu zbliżyli się do uciekających na rzut z procy pl/6892/6892_10674_001209.flac|17.95|3.7428|ponad nim wznosiły się jeszcze trzy kondygnacje śpiżowe drzwi były otwarte z obu stron wejścia stały skrzydlate figury byków z ludzkiemi głowami na których twarzach panował dumny spokój to królowie asyryjscy pomyślał książę przypatrując się ich brodom splecionym w drobne warkoczyki pl/6892/6892_10674_001210.flac|17.4|3.764|pewnego dnia wielki prorok świątyni wezwał go do siebie przypominając że nie wszedł tu wyłącznie dla modłów ale i dla poznania mądrości pochwalił jego pobożne życie powiedział że jest już oczyszczony z brudów świata i kazał mu zapoznać się ze szkołami istniejącemi przy świątyni pl/6892/6892_10674_001211.flac|13.08|3.7883|i reszta kapłanów zatrzymali się przed długą zasłoną z mat która tworzyła jakby parkan na znak pentuera przybiegło kilkunastu młodych kapłanów z jarzącemi pochodniami drugi znak i część zasłony spadła pl/6892/6892_10674_001212.flac|15.06|3.7466|chcę wiedzieć prawdę rzekł książę siadając i groźnie patrząc na hirama chcę wiedzieć kto urządził napad na asyryjskiego posła i wmieszał w tę nikczemność człowieka tak podobnego do mnie jak moja ręka prawa jest podobna do lewej pl/6892/6892_10674_001213.flac|14.15|3.914|kapłan złego boga upadł na ziemię tłomacząc się że krwi dziecięcej nikt nigdy nie pił w egipcie lecz że moce piekielne tym sposobem mają przywracać zdrowie taki przynajmniej środek używa się w asyrji i fenicji pl/6892/6892_10674_001214.flac|12.27|3.8158|przywidzenie rzekł do siebie prawie w tej chwili usłyszał szept ramzesie ramzesie niepodobna było poznać czyj to głos męski czy kobiecy i skąd pochodzi pl/6892/6892_10674_001215.flac|15.15|3.8675|przy furtce ogrodowej zabiegł im drogę rządca pałacu kamy wołając niema fenicjanki zniknęła tej nocy nowe nieszczęście szepnął nomarcha nie lękaj się rzekł mefres pojechała za księciem pl/6892/6892_10674_001216.flac|13.54|3.9719|to bowiem chodzi czy były potrzebne piramidy ale o to ażeby wola faraona gdy ją raz wypowiedziano była spełniona tak pentuerze piramida to nie grób cheopsa lecz wola pl/6892/6892_10674_001217.flac|13.65|3.7141|odpoczynku ramzes był w przykry sposób dotknięty tym wybuchem mój świątobliwy ojciec rzekł po chwili inaczej przedstawił mi te sprawy kiedy byliśmy tutaj przed pięciu laty boski pan opowiadał mi taką historję pl/6892/6892_10674_001218.flac|19.39|3.5831|otóż mówię wam ciągnął rozgorączkowany arcykapłan że egipt jest śladem ręki ozyrysa tu na tej ziemi wielki bóg oparł rękę w tebach leżał jego boski łokieć morza dosięgnęły palce a nil jest jego żyłami i dziwić się że ten kraj nazywamy błogosławionym pl/6892/6892_10674_001219.flac|11.03|3.6815|zamiast rozmnożyć skarb bądź zapomocą handlu towarami bądź wypożyczania na wysokie procenta marnują niewiadomo na co swój majątek ja gdybym miał drachmę pl/6892/6892_10674_001220.flac|15.36|3.6581|do skał nie było daleko lecz droga nad wszelki opis uciążliwa trzeba było nietylko iść samym ale jeszcze wyciągać z piasku konie wszyscy brnęli zanurzeni powyżej kostek zdarzały się jednak miejsca gdzie można było zapaść się po kolana pl/6892/6892_10674_001221.flac|15.04|3.7748|w towarzystwie kilku oficerów jechał książę do pi-bast sławnej stolicy nomesu habu minął miesiąc paoni zaczynał się epifi kwiecień maj słońce stało wysoko zapowiadając najgorszą dla egiptu porę upałów pl/6892/6892_10674_001222.flac|18.12|3.5382|wnętrze świątyni było czarne jak najczarniejsza noc ciemność tę potęgowały jeszcze białe smugi księżycowego światła wpadające przez wąskie a wysokie okna w głębi paliły się dwie lampy przed posągiem bogini astoreth jakieś dziwne oświetlenie zgóry sprawiało że posąg był doskonale widzialny pl/6892/6892_10674_001223.flac|13.57|3.2045|czego tu chcesz uciekaj szeptała kama ale z tobą odparł na ulicy czeka wóz którym dojedziemy do nilu a tam moja barka oszalałeś ależ miasto i drogi pełne wojska pl/6892/6892_10674_001224.flac|15.38|3.7579|szedł prędko przez miasto lecz w ogrodach należących do świątyni zwolnił kroku znowu bowiem uczuł wstyd czy słyszano kiedykolwiek myślał ażeby następca faraona biegał za kobietami jak biedny pisarz który znikąd nie może pożyczyć dziesięciu drachm pl/6892/6892_10674_001225.flac|18.83|3.3672|to powiedziawszy wlał smołę w otwór posadzki a z podziemi odezwał się ryk zabijcie mnie jeżeli w sercach macie choć odrobinę miłosierdzia jęczał głos niech ciało twe stoczą robaki rzekł mentezufis wlewając roztopioną smołę w otwór psy szakale jęczał głos pl/6892/6892_10674_001226.flac|18.52|3.7823|zapowiedzcie łaskę dla zwyciężonych i pokornych rzekł do swego orszaku kilku jeźdźców rozbiegło się w rozmaitych kierunkach niebawem odezwała się trąbka a po niej donośny głos z rozkazu jego dostojności księcia naczelnego wodza ranni i niewolnicy nie mają być zabijani pl/6892/6892_10674_001227.flac|13.1|3.956|i oto słyszał chorego który modlił się o powrót do zdrowia a jednocześnie lekarza który błagał ażeby jego pacjent chorował jak najdłużej gospodarz prosił amona o czuwanie nad jego śpichrzem i pl/6892/6892_10674_001228.flac|15.94|4.0657|był on wzniesiony w stylu chaldejskim i stanowczo różnił się od świątyń egipskich naprzód systemem kondygnacyj powtóre pionowemi ścianami u egipcjan każda poważna budowla miała ściany pochyłe jakby zbiegające się ku górze ogród nie był pusty pl/6892/6892_10674_001229.flac|12.15|3.3998|widzicie dostojni rzekł pentuer że w owych czasach kiedy chłopi byli syci i zamożni skarb jego świątobliwości ledwo mógł pomieścić dary poddanych a teraz zobaczcie co jest dzisiaj pl/6892/6892_10674_001230.flac|13.46|3.5616|czy jest na świecie człowiek któryby nie marzył o niepłaceniu podatków za to bowiem co płaci skarbowi jego żona on sam i dzieci mogliby sprawić sobie ozdobną odzież i użyć rozmaitych przyjemności pl/6892/6892_10674_001231.flac|13.7|3.5591|chodził wzburzony a hiram patrzył na niego z litością czy współczuciem nagle ramzes zatrzymał się przed fenicjaninem i rzekł to fałsz jakiś zręczny hultaj oszukał cię hiramie pozorami prawdy i ty mu uwierzyłeś pl/6892/6892_10674_001233.flac|15.92|3.4891|sądzi rozkazy faraona czy podobna najwyższą radę nazywa zdrajcami ależ i od kogoś dowiedział się o przybyciu beroesa a nawet o jego widzeniu się z mefresem herhorem i pentuerem w świątyni seta pl/6892/6892_10674_001234.flac|17.57|3.9266|wskrzeszeniu i ubraniu bóstwa jego świątobliwość zostawiał otwarte drzwi kaplicy aby przez nie na kraj spływały błogosławieństwa zarazem wyznaczał kapłanów którzy przez cały dzień mieli pilnować sanktuarjum nietyle przed złą wolą ile przed lekkomyślnością ludzką pl/6892/6892_10674_001235.flac|12.55|3.9419|więc kto nalegał mefres ja krzyknęła nieludzkim głosem sara ja zabiłam moje dziecko za to że zrobiliście je żydem to fałsz syknął arcykapłan pl/6892/6892_10674_001236.flac|12.59|3.4041|owszem teraz właśnie robią ich mumje a zarówno sara jak i twój syn będą mieli wszystko cokolwiek przydać im się może w długiej wędrówce doprawdy spytał jakby ucieszony ramzes pl/6892/6892_10674_001237.flac|15.8|3.7138|książę nieraz widywał posągi bóstw granicznych obrzucone błotem przez mieszkańców innego nomesu albo postrzelane z łuków i proc przez żołnierzy cudzoziemskich pułków jeżeli bogowie nie obrażają się o zniewagi niewiele także muszą dbać o modlitwy i procesje pl/6892/6892_10674_001238.flac|19.31|3.7134|ale kama ociągała się z przybyciem błagając księcia aby zostawił ją w spokoju dopóki nie zmniejszy się napływ pielgrzymów a nadewszystko dopóki z pi-bast nie wyjadą najznakomitsi gdyby bowiem za ich bytności została kochanką księcia mogłyby zmniejszyć się dochody świątyni a kapłance groziłoby niebezpieczeństwo pl/6892/6892_10674_001239.flac|10.03|3.5102|konie były gotowe i ramzes wsiadł na swego wówczas pentuer zbliżył się ujął za cugle rumaka władcy i prowadził go sam idąc pieszo pl/6892/6892_10674_001240.flac|19.27|3.8085|a gęsto rozrzuceni w tłumie prorocy zapomocą stosownych pytań ułatwiali mu skruchę to samo działo się w przysionku świątyni ponieważ jednak ludzie dostojni i bogaci nie lubili oskarżać się głośno więc święci ojcowie brali żałujących na stronę i pocichu udzielali im rad i upomnień pl/6892/6892_10674_001241.flac|13.14|3.7334|a że jak ci wiadomo u nas podwładni widzą to co podoba się zwierzchnikom więc niektórzy święci mężowie twierdzą że mefres naprawdę podnosi się w czasie modlitwy na grubość paru palców nad ziemię pl/6892/6892_10674_001242.flac|11.16|4.12|bądź pozdrowiony rzekł pośle wielkiego króla i gościu faraona przyszedłem odwiedzić cię i spytać czy nie masz jakich potrzeb jeżeli zaś pozwoli ci czas i ochota pl/6892/6892_10674_001243.flac|11.84|3.5133|podczas gdy dostawcy żywności leżeli na brzuchach wzdychając ażeby pomór tępił robotników i umożliwił dostawcom większe zyski więc i modły ludzi z kopalń nie dolatywały do nieba pl/6892/6892_10674_001244.flac|15.28|3.6941|czytanie było przerywane religijną muzyką i tańcem w czasie wykonywania których tron zasypywano wieńcami i bukietami po audjencji jego świątobliwość udawał się do obocznego gabinetu i położywszy się na kanapie chwilę drzemał pl/6892/6892_10674_001245.flac|12.0|3.8056|słucham co to znaczy mówił powoli hiram co to znaczy że następca i namiestnik faraona musi pożyczać sto talentów gdy jego państwu należy się przeszło sto tysięcy talentów pl/6892/6892_10674_001246.flac|15.4|3.9543|a traktat z asyrją zapytał następca jest zawarty w tym sensie że asyrja może bez przeszkód z naszej strony prowadzić wojnę na wschodzie i północy ale sprawa fenicji została w zawieszeniu dopóki ty nie wstąpisz na tron pl/6892/6892_10674_001247.flac|14.26|3.6503|następca kazał im wydawać wino lecz nazajutrz w czasie przeglądu wojsk przyszły do niego deputacje pułków z najpokorniejszą skargą że zmniejszono im porcje mięsa i chleba książę i tym razem polecił spełnić żądania proszących pl/6892/6892_10674_001248.flac|14.9|3.866|potok ludzi i towarów dążących w stronę miasta hałaśliwy i gęsty jak pod memfisem w dni świąteczne w tem miejscu był zjawiskiem zwykłem dokoła pi-bastu przez cały rok panował zgiełk jarmarczny który uspakajał się tylko w nocy pl/6892/6892_10674_001249.flac|18.1|3.5919|za które wcześniej lub później spotyka nas hojna nagroda przewyższająca wszystko co może wymyślić śmiertelny człowiek po tej uwadze kapłani pożegnali księcia pełni otuchy że choć gniewa się na traktat lecz go nie złamie i zapewni egiptowi czas potrzebnego mu spokoju pl/6892/6892_10674_001250.flac|10.63|3.7965|dziewiętnaście królewskich dynastyj minęło jak cienie ale on uśmiechał się i uśmiechałby się nawet wówczas gdyby nil wysechł a egipt zginął pod piaskami pl/6892/6892_10674_001251.flac|18.4|3.7237|wieczorem dnia czego chat znaleźli się u wejścia do doliny sodowych jezior pewni że przejdą ją dwoma marszami bez przeszkód tegoż dnia równo z zachodem słońca armja egipska ruszyła ku pustyni i uszedłszy po piaskach przeszło czterdzieści kilometrów w ciągu dwunastu godzin pl/6892/6892_10674_001252.flac|16.0|3.9419|potem zniżył głowę i z pod oka śledził ruchy napastujących go ludzi początkowo zbrojni ostrożnie skradali się z boków ażeby go ukłuć lecz gdy zwierzę wciąż stało nieporuszone ośmielili się i zaczęli przebiegać mu przed oczyma coraz bliżej pl/6892/6892_10674_001253.flac|14.43|3.4662|niech dusza twoja z wizerunkiem swej hańby i występku błąka się po miejscach gdzie żyją ludzie szczęśliwi rzekł inny kapłan i znowu wlał łyżkę smoły oby was ziemia pożarła miłosierdzia dajcie mi odetchnąć pl/6892/6892_10674_001254.flac|18.0|4.0522|taka walka toczyła się w księciu to zdawało mu się że wszystko rozumie to znowu ogarniała go ciemność raz był pełen nadziei drugi raz wątpił o wszystkiem z godziny na godzinę z dnia na dzień dusza jego przybierała i opadała jak wody nilu przez ciąg całego roku pl/6892/6892_10674_001255.flac|11.31|3.489|a ja ci mówię odparła tym samym głosem kapłanka że dopóki nie zbiorę dwudziestu talentów nie ruszę się stąd a mam dopiero osiem skądże weźmiesz resztę pl/6892/6892_10674_001256.flac|11.05|3.8493|zresztą między bogatymi azjatami krążyły pogłoski że ramzes złożył świątyni wielkie dary a wzamian dostał stamtąd kapłankę która miała go utwierdzać w wierze pl/6892/6892_10674_001257.flac|17.06|3.9536|tu ciekawe cóż on robi po kilka razy na dobę odparł tutmozis odprawia solenne nabożeństwa w najtajemniejszej części świątyni i nakazuje swoim kapłanom aby uważali czy bogowie nie podnoszą go w powietrze podczas modlitwy pl/6892/6892_10674_001258.flac|18.33|3.9744|okolica sodowych jezior była to dolina mająca kilkadziesiąt kilometrów długości zamknięta między dwoma pasmami wzgórz biegnących od południowego wschodu ku północnemu zachodowi największa jej szerokość nie przechodziła dziesięciu kilometrów były zaś miejsca znakomicie węższe prawie wąwozy pl/6892/6892_10674_001259.flac|16.67|3.7414|a dusza moja dusza kapłanki tonącej we łzach i obawie czyliż nie znaczy więcej u ciebie aniżeli ten żydowski pomiot to dziecko które oby już nie żyło oby go milcz krzyknął książę zamykając jej usta cofnęła się wylękniona pl/6892/6892_10674_001260.flac|17.79|3.8752|nie myślę taić przed wami święci mężowie że fenicjanie mają więcej zręczności od egipcjan nasz bogacz zanimby mi pożyczył sto talentów robiłby surowe miny nastękałby się wytrzymałby mnie z miesiąc a wkońcu wziąłby ogromny zastaw i jeszcze większy procent pl/6892/6892_10674_001261.flac|11.49|4.0054|machinalnie sięgnął do miecza aby poprowadzić czekających na rozkaz kopijników ale wstrzymała go pogarda on miałby plamić się krwią tej hołoty od czegóż są żołnierze pl/6892/6892_10674_001262.flac|13.63|3.9285|lecz najważniejszych nie objawiali nikomu chyba kolegom swoim chaldejskim kapłanom w babilonie po północy jego świątobliwość mógł już spać do zapiania rannych kogutów jeżeli uważał za stosowne pl/6892/6892_10674_001263.flac|16.85|3.936|kapłani uważajcie-no przerwał wzruszony mefres obnażam rękę czy widzicie te dwie niebieskie żyły biegnące od łokcia do pięści nie jest-że to nil i jego kanał który poczyna się naprzeciw gór alabastrowych i płynie aż do fayum a spojrzyjcie na wierzch mojej pięści pl/6892/6892_10674_001264.flac|15.45|3.5502|po tych słowach książę zaczął już domyślać się celu wizyty proroków i krew w nim zakipiała lecz jednocześnie ocenił że jest to początek gry między nim a stanem kapłańskim i jak przystało na królewskiego syna opanował się w jednej chwili pl/6892/6892_10674_001265.flac|17.38|3.6789|świątynia hator z wielką czcią przyjęła pentuera a niżsi jej kapłani wyszli na pół godziny drogi aby powitać znakomitego gościa zjechało się wielu proroków ojców świątyń i synów bożych ze wszystkich cudownych miejsc dolnego egiptu w celu usłyszenia słów mądrości pl/6892/6892_10674_001266.flac|17.92|4.0377|arcykapłan świątyni wysłał kamę do miasta sabne-chetam nad jeziorem menzaleh z ofiarami dla tamtejszej kaplicy astoreth kapłanka odbywała podróż czółnem w nocy już to aby uniknąć letniego skwaru już dla zabezpieczenia się przed ciekawością i hołdami mieszkańców pl/6892/6892_10674_001267.flac|17.56|3.7923|fakta fenicjanie przerazili go książę nie oceniał dotychczas ogromu nieszczęść wyrządzonych przez ten naród państwu zgroza była tem silniejszą że przecie on sam swoich własnych poddanych wypuścił w dzierżawę dagonowi i był świadkiem w jaki sposób bankier wybierał od nich należności pl/6892/6892_10674_001268.flac|12.14|4.0081|trzeba tylko wkroczyć do azji zabierać wszystko co się spotka na drodze i odsyłać do egiptu dopóty zaś nie kończyć wojny dopóki nie zbierze się tylu ażeby każdy chłop egipski miał swego niewolnika pl/6892/6892_10674_001269.flac|14.83|3.8328|dobrze nie będę szperał po czem jednak można poznać że jeden chaldejczyk jest wysłannikiem bogów a drugi szpiegiem króla assara po cudach odparł mefres gdyby na twój rozkaz książę ten pokój napełnił się duchami pl/6892/6892_10674_001270.flac|10.77|3.8211|wszyscy ci ludzie poprostu wdzierali się do pokoju księcia każdy z nich bowiem sądził że w jego rękach spoczywa los wojny i że w podobnych okolicznościach znika wszelka etykieta pl/6892/6892_10674_001271.flac|10.43|3.9243|zważcie przytem że gdy poprzednia figura składała się wyłącznie z czerwonej fasoli egipskiej w tej obecnej są ogromne pasy z ziarn czarnych żółtych i białych pl/6892/6892_10674_001272.flac|12.02|3.643|beroes zwrócił sztylet wgórę mer-amen-ramzesie rzekł znowu ciągle patrz w iskrę i nie oglądaj się na boki oto znak który podnoszę w waszej obecności pl/6892/6892_10674_001273.flac|17.15|3.8884|słyszałem ciągnął tutmozis tylko to co i wszyscy że wasza dostojność przekonawszy się w świątyni o szkodliwości fenicjan zobowiązałeś się wypędzić ich w świątyni powtórzył następca a któż może wiedzieć o czem ja przekonałem się i co postanowiłem w świątyni pl/6892/6892_10674_001274.flac|15.01|4.1412|lud swój władca wszystkich rzeczy jakie tylko są pod słońcem zstępował do swoich ogrodów między palmy i sykomory i tu siedział najdłużej odbierając hołdy od swych kobiet i przypatrując się zabawom dzieci swojego domu pl/6892/6892_10674_001275.flac|12.29|4.0107|wino robi człowieka przezroczystym odparł mentezufis ależ w tem młodem sercu kłębi się gniazdo żmij poniewiera stan kapłański szydzi z cudów nie wierzy w bogów pl/6892/6892_10674_001276.flac|10.07|4.0004|wówczas upadł przed nimi na ziemię i rzekł stosownie do waszego rozkazu przyprowadzam wam święci mężowie zbrodniarza lykona czy chcecie zobaczyć jego twarz pl/6892/6892_10674_001277.flac|12.22|3.8426|wiązać tych nędzników krzyknął książę i zabić jeżeli który będzie opierał się biada ci tehenno gdyby ten łotr sprowadził na nas twoich braci zginiesz w ciężkich męczarniach ty i twoi pl/6892/6892_10674_001278.flac|12.54|3.7491|któż ci wyłożył taką mądrość uśmiechnął się książę alboż nie słyszę jak mój ojciec nasi krewni i znajomi szepczą o tem trwożnie oglądając się aby ich kto nie podsłuchał pl/6892/6892_10674_001279.flac|10.11|3.9256|za czasów ramzesa królewski i magnacki cmentarz przeniesiono do tebów a w sąsiedztwie piramid grzebano tylko chłopów i wyrobników z najbliższych okolic pl/6892/6892_10674_001280.flac|12.99|3.7361|powiedz zatem panie co mamy począć z sargonem i tymi zuchwalcami przedewszystkiem zaczekać do jutra odparł następca jako kapłan wiesz najlepiej że boski sen często przynosi dobre rady pl/6892/6892_10674_001281.flac|16.4|3.9479|po chwili wewnętrznej walki rzekł głośno niepodobna i dopóty nie uwierzę temu co mówisz wasza dostojność dopóki nie dasz mi dowodu dowód będzie odparł hiram lada dzień przyjeżdża do pi-bast wielki pan asyryjski sargon przyjaciel króla assara pl/6892/6892_10674_001282.flac|13.16|3.7641|azjaci potwierdzili słowa kapłana dodając że daleko na północy woda bardzo często zamienia się w kamień a para w białą sól która jednak nie ma żadnego smaku tylko szczypie w palce i wywołuje ból w zębach pl/6892/6892_10674_001283.flac|13.35|3.8493|ho zawołał mefres widzę dostojny naczelniku policji że około ciebie zaczynają skupiać się najwyższe tajemnice państwa pozwól jednak że dopóty nie uwierzę w owego lykona dopóki go sam nie zobaczę pl/6892/6892_10674_001284.flac|14.25|3.8819|ja jego następca i namiestnik musiałem pożyczyć sto talentów od jakiegoś tyryjskiego książątka nie jestże to hańba ale skądże ci to dziś przyszło szeptał tutmozis pragnąc jak najrychlej zakończyć niebezpieczną rozmowę pl/6892/6892_10674_001285.flac|15.51|3.8802|ja widziałam wtrącił tutmozis ale to była sztuka tymczasem mefres chce naprawdę wznieść się nad ziemię na skrzydłach swej pobożności niesłychane błazeństwo mówił książę cóż na to inni kapłani pl/6892/6892_10674_001286.flac|17.26|4.097|naturalne to żądanie do wściekłości doprowadziło kamę precz nędznico zawołała i nie pokazuj mi się a gdy służąca uciekła jej pani rzuciła się gorączkowo do swej tualety i otworzywszy parę słoików zapomocą pendzelka umalowała sobie twarz na różowy kolor pl/6892/6892_10674_001287.flac|13.61|3.9774|książę pomyślał i wzruszył ramionami tak rzekł do siebie gdybym potrzebował czyjejkolwiek opieki ale czy fenicjanie sądzą że ja sam nie dam sobie rady w takim razie złego wybrali protektora dla siebie pl/6892/6892_10674_001288.flac|10.79|3.8216|nie kładąc się spać naczelnik wezwał oficera który prowadził śledztwo i z uwagą wysłuchał jego raportu o wschodzie słońca dwaj arcykapłani sem i mefres pl/6892/6892_10674_001289.flac|13.95|3.8347|oczywiście jest to nasz święty stan kapłański który ma bardzo wielką i mądrą głowę a pod nią lwie pazury wstrętny posąg pełen dwuznaczności który zdaje się pysznić tem że wyglądamy przy nim jak szarańcza pl/6892/6892_10674_001290.flac|12.82|3.6639|książę pogardliwie machnął ręką wszystko jedno odparł nie ma wartości takie życie w którem każdy krępowałby moją wolę jeżeli nie bogowie to wichry pustynne jeżeli nie złe duchy to kapłani pl/6892/6892_10674_001291.flac|15.31|3.577|aby następnie wydobyć się na morze celem zaś zabezpieczenia się od pościgu wywrócili czółno należące do świątyni astoreth w pi-bast zawrzało jak w ulu cała ludność mówiła tylko o tem nawet domyślano się sprawców zbrodni pl/6892/6892_10674_001292.flac|18.89|3.9437|rankiem ledwo kur zapiał kapłani budzili władcę hymnem na cześć wschodzącego słońca faraon podnosił się z łoża i w złocistej wannie brał kąpiel z wody różanej poczem boskie ciało jego było natarte bezcennemi wonnościami wśród szmeru modłów mających własność odpędzania złych duchów pl/6892/6892_10674_001293.flac|13.31|3.8397|ja kama odpowiedział słodki głos i w świetlnej smudze ukazała się prześliczna kobieta naga w złotej przepasce około bioder ramzes pobiegł i schwycił ją za rękę nie uciekła pl/6892/6892_10674_001294.flac|10.62|3.9299|ku wielkiej radości księcia przyszedł patrokles z greckiemi pułkami a razem z nim kapłan pentuer wysłany przez herhora na drugiego dozorcę przy wodzu naczelnym pl/6892/6892_10674_001295.flac|16.34|3.9265|ramzes nawpół nieprzytomny wybiegł od kamy i skierował się do willi gdzie mieszkała sara pomimo gwiaździstej nocy zbłądził i przez pewien czas tułał się po ogrodzie lecz otrzeźwiło go chłodne powietrze odnalazł drogę i do domu sary wszedł prawie spokojny pl/6892/6892_10674_001296.flac|12.09|3.951|ważne było to o czem książę przekonał się niejednokrotnie że herhor nie chciał wojny mefres także nie chciał wojny a pentuer był jednego z nich pomocnikiem a drugiego ulubieńcem pl/6892/6892_10674_001297.flac|11.5|3.86|z tym dokumentem gdy słońce zaszło udał się książę do pewnej samotnej willi w swoim ogrodzie otworzył drzwi nieznanym sposobem i wszedł na piętro do niewielkiego pokoju pl/6892/6892_10674_001298.flac|11.01|4.2013|krzyknął pisarz może to sobie stać przez tysiąc lat i nie zaczepię go za pozwoleniem waszej czci co to za folwark widać tam i wychylił się przez okno lepianki pl/6892/6892_10674_001299.flac|15.9|3.7669|gdyby mu dano do wyboru całą potęgę faraona czy ten duchowy nastrój w jakim znajdował się obecnie wolałby swoje rozmarzenie w którem zniknął cały świat on sam nawet czas a została tęsknota lecąca w wieczność na skrzydłach pieśni pl/6892/6892_10674_001300.flac|14.72|3.7805|niech znowu dorośli jedzą mięso i ubierają się w haftowane szaty i niech dzieci zamiast jęczeć pod plagami i umierać z pracy bawią się lub chodzą do szkoły pamiętaj wreszcie że egipt na piersiach swoich nosi jadowitego węża pl/6892/6892_10674_001301.flac|11.27|3.8907|zaś wprowadzono pokolei obie sługi sary które dokładnie powtórzyły opis ubioru księcia oczy nomarchy zapłonęły radością a na twarzy świętego mefresa pl/6892/6892_10674_001302.flac|15.77|3.4039|wódz powinien wystrzegać się wina i odurzających woni odparł tutmozis nie pamiętałem o tem i wygadałem się przed kapłanami z czem zawołał przestraszony tutmozis że ich nienawidzę i żartuję z ich cudów pl/6892/6892_10674_001303.flac|10.82|3.8691|tak urodził się plan prosty i kolosalny dzięki któremu państwo miało pozyskać ludność chłopi pomocników w pracy a skarb faraona niewyczerpane źródło dochodu pl/6892/6892_10674_001304.flac|19.67|4.0739|jesteś niedoświadczony otoczony siecią intryg ja zaś byłem przyjacielem twego dziada i ojca otóż oddam ci jedną usługę przyjdź kiedy w nocy do świątyni astoreth ale zobowiązawszy się do zachowania tajemnicy przyjdź sam a przekonasz się jacy to bogowie odzywają się i dotykają nas w świątyniach pl/6892/6892_10674_001305.flac|15.24|3.235|będzie coraz gorzej odpowiedział pentuer widzisz wasza dostojność wskazał na uciekających że tamte konie po kolana brną w piasku książę roześmiał się w tej chwili bowiem wjechali na grunt nieco twardszy i ze sto kroków jechali kłusem pl/6892/6892_10674_001306.flac|18.62|3.8882|osobliwy naród pomyślał ich ludożerczy bogowie nie zjadają a ich wszeteczeństwem opiekują się dziewicze kapłanki i boginie z dziecięcą twarzą wtem uczuł że po nogach prędko przesunęło mu się coś jakby wielki wąż ramzes cofnął się i stanął w smudze księżycowego światła pl/6892/6892_10674_001307.flac|14.5|3.2205|nie zważając na błyskawice i gromy ludzie przed chwilą spaleni żarem spragnieni biegali jak dzieci pod strumieniami deszczu po ciemku myli siebie i konie łapali wodę w czapki i skórzane wory a nadewszystko pili pili pl/6892/6892_10674_001308.flac|11.39|3.9791|czy mój świątobliwy ojciec jest chory zapytał wzruszony książę jest chory lecz dopóki nie skończymy z libijczykami wasza dostojność nie powinieneś o tem myśleć pl/6892/6892_10674_001309.flac|13.42|3.3935|tylko dziwna rzecz cień przedmiotu martwego nie jest martwy ale posiada życie rusza się przesuwa się z miejsca na miejsce nawet myśli i objawia to zapomocą rozmaitych znaków najczęściej pukania pl/6892/6892_10674_001310.flac|16.24|3.8989|to spytał zdziwiony tutmozis wnet jednak opamiętał się podbiegł i wziął ramzesowego konia za cugle z drugiej strony i tak szli wszyscy milcząc zdziwieni zachowaniem się kapłana choć czuli że stało się coś ważnego pl/6892/6892_10674_001311.flac|12.64|3.9717|co to waszej dostojności spytał nagle mefresa istotnie arcykapłan słuchając swojej własnej historji zachwiał się na krześle i byłby upadł gdyby nie podtrzymał go pl/6892/6892_10674_001312.flac|18.25|3.618|a niech przyjadą jak najprędzej jeżeli tylko zdrowie im pozwoli w granicach pałacu jest dużo wygodnych budowli trzeba wybrać miejsce wśród drzew zaciszne i chłodne gdyż nadchodzi czas upałów niechże i ja pokażę światu mego syna i znowu wpadł w zadumę która nawet zaczęła niepokoić tutmozisa pl/6892/6892_10674_001313.flac|13.94|4.2012|położę w imieniu pana mego pieczęć na traktacie byle był spisany na cegłach klinowem pismem bo ja waszego nie rozumiem będę leżał choćby cały dzień na brzuchu przed jego świątobliwością oby żył wiecznie i traktat podpiszę pl/6892/6892_10674_001314.flac|17.61|3.8619|kama uśmiechnęła się nie chcę gwałcić tajemnic waszej świątyni ciągnął książę przyrzekłeś to panie hiramowi wtrąciła kapłanka dobrze dobrze przerwał rozdrażniony namiestnik dlatego ani z hiramem ani z kim innym nie będę rozmawiał o tym cudzie tylko z tobą pl/6892/6892_10674_001315.flac|14.98|3.5134|czy ty widzisz jego rączyny tutmozisie wołał zachwycony ramzes zapamiętaj sobie te drobne ręce ażebyś opowiedział o nich kiedyś gdy mu daruję pułk i każę nosić za sobą mój topór i to jest mój syn mój syn rodzony pl/6892/6892_10674_001316.flac|14.18|3.7632|mądrze powiedziałeś rzekł amon jest to bowiem folwark i nawet piękny ma obszerny dom pięćdziesiąt miar gruntu kilkanaście sztuk bydła i dziesięciu niewolników gdybyś wolał posiadać tamten folwark pl/6892/6892_10674_001317.flac|14.37|4.0838|dlaczego znowu teraz bo podobno w tych dniach przybył do egiptu chaldejski kapłan istubar z listami w których król assar mianuje sargona swoim posłem i pełnomocnikiem do zawarcia traktatu z wami o zabór pl/6892/6892_10674_001318.flac|14.21|3.9166|a któż waszej dostojności powiedział że u nas nie staną ty sam sto dwadzieścia tysięcy ludzi musi ustąpić przed trzystu tysiącami no a gdyby asyryjczycy raz do nas weszli z egiptu zostałaby pustynia pl/6892/6892_10674_001319.flac|16.75|3.8251|wieczorem dokończę objaśnień mówił pentuer teraz powiem jeszcze niedużo słów spytacie czcigodni dlaczego do tych obrazów użyłem ziarn bo jak ziarno rzucone w ziemię co rok przynosi plon swemu gospodarzowi tak człowiek składa co rok podatki skarbowi pl/6892/6892_10674_001320.flac|12.37|3.7208|panie szepnęła kama alboż nie jest ci wiadome że ramzes wielki miał oprócz swojej własnej postaci dwie inne dla wrogów i tamte dwa cienie królewskie zginęły a on żył pl/6892/6892_10674_001321.flac|16.72|3.5733|nagle jeden z azjatów zaczerwienił się i padł na piasku książę kazał go okryć płachtą i rzekł zabierzemy go zpowrotem z wielką pracą dosięgli wierzchołka piaszczystej wyniosłości i zobaczyli libijczyków ale i dla nich droga była zabójczą ustały bowiem dwa konie pl/6892/6892_10674_001322.flac|14.98|3.5329|gdy książę wszedł tutaj panowała największa czynność kilku pacjentów kąpało się w sadzawce wody bieżącej jednego smarowano wonnemi maściami jednego okadzano było kilku których uśpiono zapomocą wzroku i pociągnięć rękoma pl/6892/6892_10674_001323.flac|12.68|3.1632|sargon wzdychał jeżeli można wzdychaniem nazwać odgłosy podobne do mruczenia lwa wtem wpadł jeden z oficerów asyryjskich uklęknął uderzył czołem o podłogę i rzekł do sargona pl/6892/6892_10674_001324.flac|15.48|3.971|nikt nie wspominał o nagle zmarłym patroklesie może dlatego że były pilniejsze sprawy przyjechali bowiem libijscy posłowie błagając w imieniu musawasy o litość nad jego synem tehenną i ofiarując egiptowi poddanie się i wieczny spokój pl/6892/6892_10674_001325.flac|19.68|3.8292|ale u nas niema dzieciobójców mówił dalej hiram bo u nas dziećmi których nie mogą wykarmić ich matki zajmuje się państwo i świątynia książę zamyślił się nagle uścisnął hirama i zawołał wzruszony jesteście o wiele lepsi aniżeli ci którzy opowiadają o was tak straszne historje bardzo cieszę się z tego pl/6892/6892_10674_001326.flac|19.48|3.893|tego nie rozumiem wtrącił książę tego nie wykładacie nawet w wyższej szkole ale możemy powiedzieć następcy faraona wasza dostojność wiesz ciągnął kapłan że ludzka istota składa się z trzech części ciała iskry bożej i cienia czyli ka który łączy ciało z iskrą bożą pl/6892/6892_10674_001327.flac|15.25|4.1368|nazajutrz wspaniały sargon do południa leżał na wojłokowem posłaniu co wreszcie zdarzało mu się dosyć często bo po każdej pijatyce obok niego na niskiej sofie siedział pobożny istubar z oczyma utkwionemi w sufit szepcząc modlitwy pl/6892/6892_10674_001328.flac|14.18|3.695|bogowie tak zamącili im rozum mówił do siebie ramzes że nawet nie pytają się dlaczego hiram udzielił mi tak wielkiej pożyczki a może ten chytry tyryjczyk potrafił uśpić ich podejrzliwe serca tem lepiej pl/6892/6892_10674_001329.flac|12.89|3.3326|i szczęśliwy libijczyk odwrócił głowę i położył się obojętny na wszystko ramzes usiadł przy nim i po chwili zapadł w jakiś letarg prawdopodobnie zasnął ocknął się po upływie kwadransa nieco rzeźwiejszy spojrzał pl/6892/6892_10674_001330.flac|19.59|3.9333|lecz z chwilowego kłopotu wybawił ich milczący dotychczas istubar sargonie rzekł mieszasz się w nieswoje sprawy twoim obowiązkiem jest zawrzeć z egiptem traktat jakiego chce pan nasz a co wie czego nie wie co zrobi a czego nie zrobi ich następca tronu to już nie twoja sprawa pl/6892/6892_10674_001331.flac|17.94|3.8673|za faraona tutmozisa i przyjechali posłowie etjopscy umawiać się o wysokość płaconych przez siebie danin hardy to był naród mówili że jedna przegrana wojna nic nie stanowi w drugiej bowiem los na nich może być łaskaw i przez parę miesięcy targowali się pl/6892/6892_10674_001332.flac|12.77|4.0362|dosyć zakończył następca niechże sobie teraz uwalniają najemne pułki niech podpisują traktaty niech kryją się przede mną jak nietoperze i niech oszukują nas wszystkich ale przyjdzie czas pl/6892/6892_10674_001333.flac|19.85|3.5979|przez tę jednak fenicjankę nabrałeś wasza dostojność wstrętu do pełnomocnika asyryjskiego króla wcale nie przez nią tylko że sargon śmierdzi łojem wreszcie do czego to prowadzi wy święci ojcowie nie jesteście dozorcami moich kobiet sądzę że dostojny sargon nie powierzył wam swoich więc czego chcecie pl/6892/6892_10674_001334.flac|12.05|3.4753|fenicjankę złapana spytał książę złapana ale musiano ją wysłać do wschodnich kolonij spadł bowiem na nią trąd o bogowie szepnął ramzes czy aby mnie on nie grozi pl/6892/6892_10674_001335.flac|19.12|3.9242|pogodził się z kapłanami i we własnem sercu tłumił stare niechęci do nich dziś wszystko to odżyło więc kapłani nietylko nie powiedzieli mu o swoich układach z asyrją ale nawet nie uprzedzili go o poselstwie jakiegoś sargona może wreszcie być że ta kwestja stanowiła najwyższą tajemnicę świątyń i państwa pl/6892/6892_10674_001336.flac|16.3|4.1056|człowiek spadł na ziemię z pogruchotanemi kośćmi a byk pocwałował na drugą stronę areny i znowu stanął w pozycji obronnej włóczniarze znowu go otoczyli i zaczęli drażnić a przez ten czas wbiegli na arenę słudzy cyrkowi aby podnieść rannego który jęczał pl/6892/6892_10674_001337.flac|17.87|3.8351|parę dni przyszedł do księcia święty kapłan mentezufis pomocnik dostojnego herhora w ministerjum wojny ramzes patrząc na bladą twarz i spuszczone oczy proroka odgadł że i ten już wie o fenicjance a może nawet z kapłańskiego stanowiska zechce mu robić wymówki pl/6892/6892_10674_001338.flac|11.42|3.6096|płodność ziemi podniosłaby się w ciągu kilku lat wynędzniały nasz lud odpocząłby i zanim umarłby ostatni niewolnik już państwo odzyskałoby dawną potęgę i bogactwa pl/6892/6892_10674_001339.flac|16.47|3.8114|następca poruszył się twoja druga kobieta sara żydówka czy także uciekła zmarła w więzieniu o bogowie któż śmiał ją wtrącić sama oskarżyła się o zabójstwo syna twego co pl/6892/6892_10674_001340.flac|14.23|3.3289|wyznaczyłem nagrodę za schwytanie go ale nasza policja nietylko nie pojmała go lecz nawet pozwoliła mu wykraść tę samą kamę i zabić niewinne dziecko dziś słyszę że schwytano kamę ale o tym nędzniku nic nie wiem pl/6892/6892_10674_001341.flac|12.41|3.2445|wielkie słowa odpowiedział nomarcha ściskając go za rękę a jakiś głos wewnętrzny mówi mi że jeszcze ujrzę cię najwyższym naczelnikiem policji przy boku jego świątobliwości pl/6892/6892_10674_001342.flac|12.78|3.8526|wierzaj mi panie możesz mu zgóry przebaczyć wszystkie występki kara bowiem odpowie ich wielkości wolałbym go sam mieć w rękach odparł książę zawsze to niebezpieczna rzecz taki cień za życia pl/6892/6892_10674_001343.flac|15.12|3.6045|ponieważ nie wypadało mu sprowadzać do siebie fenickiej kapłanki więc pewnego dnia wysłał do niej list w którym donosił że chce ją zobaczyć i pytał kiedy go przyjmie przez tego samego posłańca kama odpowiedziała że będzie czekać na niego dziś wieczorem pl/6892/6892_10674_001344.flac|12.51|4.0421|nie pójdę tędy rzekł dlaczego spytał zdziwiony lekarz czyliż nie pamiętacie ojcze święty że na końcu tego korytarza jest loch w którym okrutnie zamęczyliście jakiegoś zdrajcę pl/6892/6892_10674_001345.flac|15.14|3.7587|potem skręcili w boczny korytarz ciasny i niski na którego końcu płonął ogień powietrze korytarza było przesycone wonią smoły gotującej się w kotle w sąsiedztwie kotła przez otwór w posadzce wydobywał się okropny jęk ludzki i przekleństwa pl/6892/6892_10674_001346.flac|16.54|3.724|uwagą przejrzał sąsiednie komnaty czy kto w nich nie podsłuchuje potem znowu usiadł przy ramzesie i począł szeptać bądź dobrej myśli panie o ile wiem cała arystokracja wszyscy nomarchowie wszyscy wyżsi oficerowie słyszeli coś o tym traktacie i są oburzeni pl/6892/6892_10674_001347.flac|15.06|3.7842|herhor niech będą dzięki bogom że nareszcie zrozumiałem tych dostojników i wiem jaki los przeznaczają memu potomstwu przez chwilę rozmyślał gryzł wargi nagle zawołał potężnym głosem hej służba żołnierze pl/6892/6892_10674_001348.flac|12.71|3.4765|armja ku jego czci podniosła taki okrzyk że chytry musawasa zmartwił się jeszcze bardziej i szepnął do libijskiej starszyzny zaprawdę mówię wam jest to krzyk wojska które miłuje swego wodza pl/6892/6892_10674_001349.flac|16.66|3.3654|do czego zdziwił się pisarz rozstawiając jej palce jak ja twoje kamo rzekł następca pieszcząc drobną rączkę kapłanki tylko do czego są takie ręce pytał pisarz figury ażebym niemi ciebie obejmowała za szyję pl/6892/6892_10674_001350.flac|12.79|3.8274|a ponieważ jego świątobliwość nie zgodził się na oddanie asyryjczykom fenicji więc wy chcecie osłabić państwo w inny sposób przez rozpuszczenie najemników i wywołanie wojny na naszej zachodniej granicy pl/6892/6892_10674_001351.flac|11.31|4.0176|ale choć bardzo wiele osób brało w tem udział pewny siebie czy zaślepiony stan kapłański nic o nich nie wiedział a sargon choć przeczuwał nienawiść nie przywiązywał do niej wagi pl/6892/6892_10674_001352.flac|12.1|3.9282|książę potarł czoło w tej chwili odczuł całą odpowiedzialność naczelnego wodza był jak gracz który wszystko postawiwszy rzucił już kości i pyta jak one się ułożą pl/6892/6892_10674_001353.flac|15.47|4.3009|istotnie zadziwiła go ta obojętność kobiet zawsze gotowych do wylewania łez nawet nad zdechłą kurą dowodzi to jednak wielkiego okrucieństwa w waszym narodzie stary fenicjanin kiwał głową dawnoż to było spytał przed kilku laty pl/6892/6892_10674_001354.flac|11.91|4.015|jakaż więc była armja libijska rzekł zdziwiony książę sześć do siedmiu tysięcy ludzi to być nie może czy podobna aby w takiej potyczce zginęło prawie całe wojsko pl/6892/6892_10674_001355.flac|16.94|3.9161|zmartwioną niewielka przegrana pisał herhor byłaby nauką ostrożności i pokory dla księcia ramzesa który już dziś choć jeszcze nic nie zrobił uważa się za równego najdoświadczeńszym wojownikom gdy zaś mentezufis odpowiedział że trudno przypuścić aby następca doznał porażki pl/6892/6892_10674_001356.flac|12.02|3.7366|będą od waszych i asyryjskich żołnierzy wykupywali zrabowane przedmioty i niewolników czyliż tego mało egipt i asyrja zrujnują się ale fenicja pobuduje nowe składy na bogactwa pl/6892/6892_10674_001357.flac|13.55|3.4052|zaczęło mu jednak nudzić się w pokojach więc obejrzał ogród objechał pola porozmawiał ze sługami którzy padali przed nim na brzuchy choć byli tak ubrani że on wczoraj jeszcze uważałby sobie za zaszczyt ucałować ich ręce pl/6892/6892_10674_001358.flac|14.16|3.1755|daktylów i sucharów było dosyć więc panowało dobre usposobienie grzmoty osłabły ciche błyskawice zapalały się coraz rzadziej na północnem niebie poczęły rozdzierać się obłoki tu i owdzie zapłonęły gwiazdy pl/6892/6892_10674_001359.flac|12.73|3.2838|kilka minut przylatywał jakiś adjutant z nic nie znaczącym raportem lub po rozkazy w sprawach które mógł na miejscu rozstrzygnąć dowódca pułku przyprowadzono szpiegów którzy nie przynosili żadnych nowych wiadomości pl/6892/6892_10674_001360.flac|15.84|3.8584|zdziwienie ramzesa jeszcze bardziej wzrosło czyńcie rzekł co uważacie za potrzebne a jeżeli nie wydadzą nam ciała tylko przygotujcie stos a resztą sam się zajmę grecy wyszli książę posłał po mentezufisa kapłan z pod pl/6892/6892_10674_001361.flac|15.33|3.8943|czyliż jego świątobliwość nie niepokoi się wrzeniem asyrji gdy im pozwolimy zebrać siły walka będzie trudniejsza ale gdy rozpoczniemy sami kapłan przerwał mu czy ty wiesz książę mówił co to jest wojna do której trzeba iść przez pustynię pl/6892/6892_10674_001362.flac|16.31|3.9533|idź już spać tutmozisie jestem zmęczony przerwał książę czując że pycha zaczyna mu bić do głowy więc to ja odniosłem takie zwycięstwo niepodobna pomyślał rzucił się na skóry ale pomimo śmiertelnego znużenia zasnąć nie mógł pl/6892/6892_10674_001363.flac|10.78|3.5822|bożek zamyślił się i rzekł wymowa twoja płynie wartko jak nil pod memfisem lecz jeżeli naprawdę jesteś tak mądry to napisz mi dwoma sposobami amon pl/6892/6892_10674_001364.flac|14.97|3.9833|między szeregami wojska ustawiono spokojnych tragarzy a wśród konnicy pomieszczono oślarzy na osłach i stało się w onym dniu że egipcjanie byli mnodzy jak piasek w pustyni a libijczycy trwożni jak gołębie nad któremi krąży pl/6892/6892_10674_001365.flac|15.58|3.8389|najwspanialszym jednak darem był model pałacu króla assara wyrobiony ze srebra i złota wyglądał on jak cztery gmachy coraz mniejsze postawione jeden na drugim z których każdy był otoczony gęsto kolumnami a zamiast dachu posiadał taras pl/6892/6892_10674_001366.flac|16.07|3.7696|ciało spalimy cień ma tylko popioły do krzepienia się ale gdy z ciała zrobimy mumję czyli gdy ciało zabalsamujemy na tysiące lat cień ka zawsze jest zdrów i silny i epokę swego oczyszczenia przepędza spokojnie nawet przyjemnie pl/6892/6892_10674_001367.flac|16.81|4.022|kapłani tem więcej byli zadowoleni że nieustannie wisiała nad nimi trwoga aby pentuer po raz drugi nie zaczepił o kwestję pisarzów ale mędrzec umiał być powściągliwym wskazał wewnętrzną ranę państwa lecz nie zaognił jej i dlatego odniósł zupełny triumf pl/6892/6892_10674_001368.flac|13.2|3.5846|pożegnał sarę i nagle niewiadomo skąd przypomniał sobie że sargon jego podejrzewał o udział w napadzie książę uderzył się w czoło czyby to ten mój sobowtór rzekł urządził bijatykę posłowi pl/6892/6892_10674_001369.flac|16.07|3.902|bogowie obdarzyli cię książę mądrością arcykapłanów niechaj imię ich będzie błogosławione już chciałem wydać rozkazy aby poszukano i osądzono tych młodych awanturników lecz teraz wolę zasięgnąć twojej rady bo jesteś mędrcem nad mędrce pl/6892/6892_10674_001370.flac|14.93|3.8685|a nawet nie wiedziałbym jak zabrać się do spełnienia podobnie bezbożnego czynu tak medytując ubogi pisarz mijał lepiankę przed którą siedział jakiś człowiek nie młody i nie stary z bardzo bystrem spojrzeniem które sięgało aż do głębi serca pl/6892/6892_10674_001371.flac|17.7|3.7665|namiestnik uważnie przypatrywał się tutmozisowi skąd tobie takie myśli przychodzą do głowy spytał wszakże nie tak dawno bladłeś na samą wzmiankę o kapłanach bo byłem jeden ale dziś gdym poznał że cała szlachta ma to samo rozumienie co ja jest mi raźniej pl/6892/6892_10674_001372.flac|15.44|3.059|ile razy na polowaniu zabłąkałem się między wschodniemi skałami zawszem trafił na jakieś osobliwsze nagromadzenie kamieni które przywodziło mi na myśl świątynię nawet nieraz na ich chropowatych ścianach widziałem hieroglify pisane ręką wichrów i deszczu pl/6892/6892_10674_001373.flac|11.04|3.8546|pośród niego wyszedłem mój ojciec i bracia po całych dniach czerpali wodę z nilu i dostawali kije w czemże ja mogę pomóc ludowi spytał następca pl/6892/6892_10674_001374.flac|15.17|3.8743|gdyby mógł mieć kamę na każde zawołanie sprzykrzyłaby się mu bardzo prędko a może nawet nie ubiegałby się za nią ale śmierć stojąca na progu jej sypialni zakochany śpiewak a nareszcie to upokarzające stanowisko najwyższego dostojnika wobec kapłanki pl/6892/6892_10674_001375.flac|12.85|3.913|parę cudnych koni które oby nosiły cię tylko do zwycięstw przysyła kielich z którego niech zawsze radość spływa ci do serca i miecz jakiego nie znajdziesz poza zbrojownią najpotężniejszego władcy pl/6892/6892_10674_001376.flac|16.68|3.9402|potrzeby dworu były hojnie zaopatrzone trzy kochanki namiestnika otrzymały nowe szaty mnóstwo pachnideł i po kilka niewolnic rozmaitej barwy służba miała obfitość jedzenia i wina robotnicy królewscy odebrali zaległy żołd wojsku wydawano nadzwyczajne porcje pl/6892/6892_10674_001377.flac|13.53|3.9151|jedno jest tajemnicą drugiego nie wolno odparł ramzes niechże przynajmniej dowiem się kto on taki człowiek czy duch duch a jednak ten duch wyśpiewywał pod twojemi oknami pl/6892/6892_10674_001378.flac|19.11|3.8837|co dziwniejsza bał się ażeby widok kamy otoczonej dzbanami i nieszczęśliwymi wielbicielami nie zatarł mu cudownego obrazu księżycowej nocy wówczas gdy ją przysłał dagon ażeby odwrócić gniew księcia kama wydała się ramzesowi młodą dziewczyną dosyć powabną dla której jednak można nie tracić głowy pl/6892/6892_10674_001379.flac|11.89|3.8789|o święty czyliż jego niemoc jest naprawdę tak ciężką dlaczego nie pozwala mi przyjechać do siebie pytał rozżalony książę musisz być tu bo tu możesz się przydać pl/6892/6892_10674_001380.flac|18.31|3.7515|niedaleko miasta pi-bast znajdowała się wielka świątnica bogini hator w miesiącu paoni marzec kwiecień w dniu porównania wiosennego około dziewiątej w wieczór gdy gwiazda syrjusz miała się ku zachodowi pod bramą świątyni stanęli dwaj podróżni kapłani i jeden pokutnik szedł on pl/6892/6892_10674_001381.flac|16.21|4.1043|gdy ucichło pentuer kazał zanieść pochodnie w inną stronę dziedzińca i tam zaprowadził swoich słuchaczów nie było tu żywych obrazów ale jakby wystawa przemysłowa raczcie spojrzeć dostojni mówił za ej dynastyi te rzeczy przysyłali nam cudzoziemcy pl/6892/6892_10674_001382.flac|11.67|3.7052|i znowu obudziła się w nim głucha nienawiść do potężnych azjatów i znowu widział swój triumfalny wóz przejeżdżający pobojowisko pełne asyryjskich trupów i całe kosze odciętych rąk pl/6892/6892_10674_001383.flac|11.52|3.861|który podobno w całej pustyni miał ogłosić świętą wojnę przeciw egiptowi to też jeżeli którego wieczora zachodni pas nieba czerwienił się zbyt długo na mieszkańców pi-bast padała trwoga pl/6892/6892_10674_001384.flac|12.31|3.991|niech prawa twoje będą dla wszystkich poddanych ci ludów równe niech urzędnicy twoi nie pobłażają jednym a nie będą zbyt srogimi dla drugich niech wyroki ich będą dla wszystkich jednakie pl/6892/6892_10674_001385.flac|16.51|4.1376|poczem udawał się znowu do kąpieli i oczyszczony wstępował do kaplicy ozyrysa ażeby rozebrać i ułożyć do snu bóstwo cudowne dokonawszy tego zamykał i pieczętował drzwi kaplicy i otoczony procesją kapłanów szedł do sypialni pl/6892/6892_10674_001386.flac|14.97|3.6897|od czegóż jest najwyższa rada zawołał książę tym razem z udanym gniewem powiadacie że składa się z samych mędrców więc niechby oni wzięli na swoją odpowiedzialność traktat który ja uważam za hańbę i zgubę egiptu pl/6892/6892_10674_001387.flac|11.15|3.2923|błogosławiony o święty władco wołał książę od jak strasznej uchroniłeś mnie spuścizny fenicja więc zostaje w zawieszeniu prawił tutmozis pl/6892/6892_10674_001388.flac|13.37|3.599|parę dni później przy odgłosie rogów ogłoszono wiernym w świątyni astoreth że kapłanka kama umarła i że gdyby kto spotkał kobietę podobną do niej nie ma prawa mścić się a nawet czynić jej wyrzutów pl/6892/6892_10674_001389.flac|13.99|3.6167|po mentezufisa kapłan z pod oka przypatrzył się następcy i znalazł go bardzo zmienionym ramzes był blady prawie schudł w kilka godzin a jego oczy straciły blask i zapadły się pod czoło pl/6892/6892_10674_001390.flac|17.81|3.7572|zdaje mi się że wasza dostojność sądzisz rozkazy jego świątobliwości faraona wtrącił mentezufis nie jego świątobliwości zawołał książę tupiąc nogą ale tych zdrajców którzy korzystając z choroby mego ojca i władcy chcą zaprzedać państwo asyryjczykom i pl/6892/6892_10674_001391.flac|11.2|4.1162|faraon usłyszał głos kobiecy psujak psujaczek wracaj zbytniku do chaty bo już pora na modlitwę zaraz zaraz odpowiedział głos dziecięcy pl/6892/6892_10674_001392.flac|16.29|3.5693|zaś mieć wszelkie widoki za sobą uciekł się jeszcze do podstępu posłał naprzeciw libijczykom ludzi zaufanych kazał im udawać zbiegów wejść do nieprzyjacielskiego obozu i odciągnąć od musawasy jego największą siłę wypędzonych żołnierzy libijskich pl/6892/6892_10674_001393.flac|16.03|3.8587|ze wzgórza odezwał się głos rogu na który odpowiedziano z orszaku księcia konni zjechali szybko o ile na to pozwalał głęboki piasek zbliżywszy się jeden z nich zawołał czy jest następca tronu jest i zdrów odpowiedział ramzes pl/6892/6892_10674_001394.flac|12.21|3.8195|na tak wyraźne oskarżenie samej siebie nomarcha oprzytomniał i ze współczuciem patrzył na sarę kobiety szlochały odźwierny ocierał łzy tylko święty mefres zacinał sine usta pl/6892/6892_10674_001395.flac|15.24|4.1162|ale czy my posiadamy siły do wykonania tego zamiaru znowu posunął się kilkanaście kroków wzdłuż amfiteatru a za nim wzruszeni słuchacze jak egipt egiptem jeszcze nikt tak dosadnie nie odmalował klęsk kraju choć wszyscy wiedzieli o nich pl/6892/6892_10674_001396.flac|10.15|3.4337|więc prędko jak najprędzej poznajcie się z niemi i pokochajcie stan pisarza jest książęcym stanem jego kałamarz i księga dają mu przyjemności i bogactwa pl/6892/6892_10674_001397.flac|11.96|3.8032|składała się ona z kilku kondygnacyj pierwszą tworzył taras kwadratowy o bokach mających po czterysta kroków długości spoczywał on na murze wysokości kilku metrów pomalowanym na czarno pl/6892/6892_10674_001398.flac|15.5|3.1595|ramzes zmieszał się podał starcowi wody do picia natarł mu czoło i skronie octem zaczął go chłodzić wachlarzem wkrótce święty mefres przyszedł do siebie powstał z krzesła i rzekł do mentezufisa już chyba możemy odejść pl/6892/6892_10674_001399.flac|10.36|4.1829|mniej więcej na środku tarasu wznosił się również kwadratowy budynek z bokami po dwieście kroków ten miał pojedyńcze schody wieże na rogach i był barwy purpurowej pl/6892/6892_10674_001400.flac|17.61|3.7866|tymczasem procarze egipscy wyrzucali po kilka pocisków na minutę spokojnie porządnie jak na mustrze dziesiętnicy wskazywali swoim oddziałkom gromady nieprzyjacielskie w które należało trafiać a żołnierze w ciągu kilku minut zasypywali je gradem ołowianych kul i kamieni pl/6892/6892_10674_001401.flac|10.69|3.4588|na widok tych cudzoziemców silnych niezgrabnych śmiejących się ordynaryjnie cuchnących łojem i gadających nieznanym a twardym językiem w księciu zagotowało się pl/6892/6892_10674_001402.flac|18.98|4.0837|w gruncie rzeczy pentuer nie powiedział nic nowego wszyscy narzekali na ubytek ziemi i ludności w egipcie na nędzę chłopów nadużycia pisarzów i wyzysk fenicjan ale kazanie proroka uporządkowało w nim dotychczasowe bezładne wiadomości nadało im dotykalne formy i lepiej oświetliło pewne fakta pl/6892/6892_10674_001403.flac|10.57|3.8771|nie jestże to potwór tem okropniejszy że ma łagodną twarz ludzką sam wiekuisty nigdy nie zaznał żalu nad znikomością świata przepełnionego nędzami pl/6892/6892_10674_001404.flac|10.07|3.9908|więc odprawią uroczyste nabożeństwo i zaraz objawi się im niebiańska astoreth która zwolni cię od ślubów bylem jeszcze dorzucił złoty łańcuch albo puhar pl/6892/6892_10674_001405.flac|19.18|3.7819|sławny książę tyryjski hiram człowiek stary mądry i strasznie bogaty wezwij go erpatre i zażądaj stu talentów a może on potrafi dogodzić waszej dostojności ponieważ ramzes żadnych objaśnień nie mógł wydobyć z bankiera uwolnił go więc i obiecał że wyszle poselstwo do hirama pl/6892/6892_10674_001406.flac|15.03|3.763|kiedy pierwszy faraon tamtej dynastji ramenpehuti ramessu objął władzę nad krajem dochody skarbu państwa w zbożu bydle piwie skórach kruszcach i rozmaitych wyrobach wynosiły sto trzydzieści tysięcy talentów pl/6892/6892_10674_001408.flac|16.25|3.5549|nad wieczorem czując wciąż ból w stawach i gorszy od bólu niepokój kazała wezwać do siebie lekarza gdy powiedziano jej że przyszedł spojrzała w lustro i napadł ją nowy atak jakby szaleństwa rzuciła lustro na podłogę i zawołała z płaczem że nie chce lekarza pl/6892/6892_10674_001409.flac|15.72|3.88|ramzesie zawołano od ołtarza książę odwrócił się i osłupiał w smudze światła o parę kroków stał prześliczny człowiek zupełnie podobny do niego ta sama twarz oczy młodzieńczy zarost ta sama postawa ruchy i odzienie pl/6892/6892_10674_001410.flac|14.06|3.7776|bitwa powtórzył kapłan a czy wiesz książę co to jest bitwa spodziewam się odparł dumnie następca uderzając w miecz mentezufis wzruszył ramionami a ja ci mówię panie że ty nie wiesz co to jest bitwa pl/6892/6892_10674_001411.flac|13.98|4.02|lud dziwi się że chytry hiram tak łatwo pożyczył wam sto talentów nawet bez zastawu księciu drgnęły usta lecz znowu rzekł spokojnie nie moja wina że hiram więcej ufa memu słowu aniżeli egipscy bogacze pl/6892/6892_10674_001412.flac|11.27|3.995|jeszcze nic ale gdybym tę szmatę przez parę dni potrzymała w domu z pewnością otrułabym się albo zapadłabym w nieleczącą się chorobę znam azjatów i ich sposoby pl/6892/6892_10674_001413.flac|11.42|3.7225|ramzes poszedł za kapłanem nieco zboku świątyni między największym gąszczem stała kamienna ławka a może o sto kroków od niej niewielki pałacyk pod którym rozlegały się śpiewy pl/6892/6892_10674_001414.flac|17.27|3.4178|nie jestże to cud zawołał książę ramzes gdyby nie deszcz błogosławiony zginęlibyśmy w pustyni w gorących uściskach tyfona zdarza się tak odparł stary libijczyk że południowy wicher piaszczysty drażni wiatry przechadzające się nad morzem i sprowadza ulewę pl/6892/6892_10674_001415.flac|19.6|3.9031|widzisz więc dostojny panie mówił hiram że w jednym wypadku kapłani mogliby a nawet musieliby przyjąć najsromotniejszy układ z asyrją jeżeli chodziłoby im o poniżenie i zniesienie władzy faraona no może istnieć i drugi wypadek gdyby egipt był tak słaby że za wszelką cenę potrzebowałby spokoju pl/6892/6892_10674_001416.flac|11.12|3.6459|namiestnik obejrzał go pobożnie ucałował i zwróciwszy kapłanowi odparł spełnię rozkazy jego świątobliwości mego pana i ojca znowu obaj usiedli pl/6892/6892_10674_001417.flac|16.03|3.7422|sufitu co chwilę spuszczają się niby dwie nogi pajęcze straszliwe grube jak palmy kosmate zakończone hakami czuję że nad moją głową unosi się potwornej wielkości pająk i osnuwa mnie siecią z lin okrętowych pl/6892/6892_10674_001418.flac|19.85|4.1085|po odejściu hirama książę zamknął się w najodleglejszym pokoju pod pozorem odczytywania świętych papirusów prawie w okamgnieniu w jego ognistej wyobraźni uporządkowały się nowo otrzymane wiadomości i utworzył się plan przedewszystkiem zrozumiał że między fenicjanami i kapłanami toczy się cicha walka na życie i śmierć pl/6892/6892_10674_001419.flac|11.46|3.8602|namiętność wojny szybko ogarniała księcia mniej mówił rzadziej uśmiechał się przy ucztach siedział zamyślony a zarazem coraz częściej przestawał z wojskiem i pl/6892/6892_10674_001420.flac|13.79|3.5776|co mi powiesz spytał książę ulubieńca odgadując że nie przywiózł dobrych nowin widziałeś jego świątobliwość widziałem słonecznego boga egiptu odparł tutmozis a oto co mi rzekł pl/6892/6892_10674_001421.flac|10.4|3.6793|książę się zerwał przez wiekuistego amona krzyknął stało się tak dawno a wy nic nie wspomnieliście mi nawet o tem że ja byłem posądzony o zabicie mego dziecka pl/6892/6892_10674_001422.flac|10.26|3.6719|kto zaręczy że nim dotarlibyśmy do eufratu połowa naszej armji i tragarzy nie wyginęłaby z trudów wyrównalibyśmy to jedną bitwą wtrącił ramzes pl/6892/6892_10674_001423.flac|15.57|3.9516|jak świat światem żaden faraon nie wypowiedział tylu bluźnierstw ile dziś usłyszeliśmy od tego dzieciaka co mówię faraon żaden wróg egiptu żaden cheta fenicjanin libijczyk nie ośmieliłby się tak znieważać kapłańskiej nietykalności pl/6892/6892_10674_001424.flac|11.81|3.6416|nigdy bluźnierco zawołał ramzes jam widział bóstwo czułem na sobie jego rękę i słyszałem głos gdzie to było w świątyni hator w jej przedsionku i w mojej celi pl/6892/6892_10674_001425.flac|15.11|3.9448|kapłani znowu zaczęli się niepokoić z obawy aby pentuer po raz drugi nie wspomniał o klasie pisarzów widziałeś książę na własne oczy i przy świadkach że w tej epoce gdy lud był syty dorodny i zadowolony skarb królewski był pełen pl/6892/6892_10674_001426.flac|18.3|3.8436|zatem ta stara mówiła ci o fenicjanach pytał ramzes ona wróżyła mi dawniej jeszcze pod memfisem że powinnam wystrzegać się fenicjanki odparła sara ale dopiero tu wszyscy mówią o jakiejś kapłance fenickiej czy ja wiem może tylko coś majaczy mi się w stroskanej głowie pl/6892/6892_10674_001427.flac|14.4|3.895|dam za ciebie dziesięć talentów złotem czterdzieści krów i sto mierzyc pszenicy kapłani z początku będą obawiali się kary bogów ażeby więcej wyłudzić ode mnie ale że ja nie postąpię już ani drachmy co najwyżej dorzucę kilka owieczek pl/6892/6892_10674_001428.flac|13.99|3.7796|wtem coś zaczęło chrupać i trzeszczeć pod nogami pentuer przystanął i schylił się w tem miejscu rzekł deszcz na opoce utworzył płytką kałużę a z wody patrz dostojny panie co się zrobiło pl/6892/6892_10674_001429.flac|11.7|3.8915|bóg amon-ra był po prawicy i po lewicy mojej sam oddał mi w ręce panowanie nad całym światem przyczyniając się do upadku nieprzyjaciół moich pl/6892/6892_10674_001430.flac|14.67|3.5394|kapłan potrząsnął głową o wszystko pytaj mnie panie odparł a odpowiem ci na ile mi starczy mądrości tylko nigdy nie żądaj abym ci wyjaśniał tajemnice naszych świątyń nawet gdybym cię mianował moim doradcą pl/6892/6892_10674_001431.flac|15.52|3.9607|zaś naczelnik policji nisko kłaniając się począł błagać ich aby mu opowiedzieli wszystko co wiedzą o zabójstwie dziecka następcy tronu nomarcha choć wielki dostojnik pobladł usłyszawszy to pokorne wezwanie i odpowiedział że nic nie wie pl/6892/6892_10674_001432.flac|15.44|3.9317|na kondygnacji królewskiej już nie było pagórka produktów zato kondygnacja urzędników była zasypana oto jest egipt dzisiejszy mówił pentuer nędzni chłopi bogaci pisarze skarb nie tak pełny jak dawniej a teraz pl/6892/6892_10674_001433.flac|12.06|3.6587|co znaczą te ogniska tam na północ wtrącił książę musisz panie zdaleka jechać kiedy nie wiesz odpowiedziano wszakże to jutro nasz następca wraca ze zwycięskiem wojskiem pl/6892/6892_10674_001434.flac|14.6|3.9701|w całym bowiem obszarze pałacowym zniknął porządek jak zwykle przed wymarszem na wojnę spostrzegłszy to ramzes skręcił w najgęstszą część parku znalazł jakąś altankę zarosłą winem i kontent rzucił się na ławę pl/6892/6892_10674_001435.flac|16.6|3.9327|dwaj wędrowcy nie odpowiadali na te uprzejme wezwania śpiesząc swoją drogą nareszcie wyszli w stronę miasta gdzie było mniej domów a więcej ogrodów których drzewa dzięki wilgotnym podmuchom morskim rozrastały się wyżej i bujniej aniżeli w południowych prowincjach egiptu pl/6892/6892_10674_001436.flac|13.07|3.859|zaś fenicjanie którzy lepiej znają serca książąt dają nam pieniądze nawet bez sędziego i świadków arcykapłan był tak zirytowany spokojnem szyderstwem ramzesa że umilkł i zaciął usta pl/6892/6892_10674_001437.flac|15.47|3.5339|no niby nie wiem przerwał następca nie raczyliście przecież nietylko zasięgnąć mojej rady w kwestji tak mądrego postanowienia ale nawet nie raczyliście zawiadomić mnie że już cztery pułki rozpędzono i że ludzie ci z głodu napadają nasze miasta pl/6892/6892_10674_001438.flac|15.76|3.7622|to wielki magnat zawołała kama to powinowaty króla sargon który pięć talentów ofiarował naszej bogini a ty mu wywzajemniasz się kamo szydził następca i ponieważ jest tak hojnym magnatem bogowie feniccy nie ukarzą cię śmiercią pl/6892/6892_10674_001439.flac|14.66|4.0442|daj mi dowód a pałac będzie twoim nie to fałsz mówił książę sara nie dopuściłaby się takiej zbrodni mój pierworodny syn izaak izaak krzyczała kama idź do niej i przekonaj się pl/6892/6892_10674_001440.flac|19.08|3.9867|azjaci zostali tutaj a książę ze swymi dwoma towarzyszami i nową eskortą po krótkim odpoczynku pojechał dalej biada mi jęczał elegancki tutmozis niedość że od pięciu dni nie kąpię się i nie znam różanego olejku ale nadto muszę odbyć dwa forsowne marsze w jeden dzień pl/6892/6892_10674_001441.flac|16.1|3.8822|przytem włócznie noszą krzywo miecze źle przywiązane topory trzymają jak cieśle albo rzeźnicy ich odzież jest ciężka ich grube sandały odparzają nogi a ich tarcze choć mocne niewiele dadzą im pożytku gdyż żołnierz jest niezgrabny pl/6892/6892_10674_001442.flac|14.04|3.9384|rozumiem ale dlaczego ministerjum wojny w którem służysz zmniejszyło naszą waleczną armję o sześćdziesiąt tysięcy ludzi ażeby dochody na dwór jego świątobliwości powiększyć o dwanaście tysięcy talentów rzekł kapłan pl/6892/6892_10674_001443.flac|16.26|3.6057|biorę bogów na świadectwo że zdumiewasz nas wasza dostojność zawołał mentezufis cienie faraonów bardziej zdumiałyby się usłyszawszy że w tym samym egipcie w którym spętano królewską władzę jakiś chaldejski oszust wpływa na losy państwa pl/6892/6892_10674_001444.flac|16.61|3.7819|jeżeli dotychczas nie ukryli jej przede mną niewiele muszą dbać o jej cnotę zresztą wobec kogo wobec mnie któremu sami odsłonili oszustwa swojej świątyni kama będzie należała do mnie zbyt wiele mają w tem interesu ażeby chcieli ściągnąć mój gniew na siebie pl/6892/6892_10674_001445.flac|16.65|3.8197|tutmozis kręcił się na taborecie fenicjanie rzekł są zatrwożeni nawet zgnębieni wieściami o czem ktoś rozpuścił plotkę że gdy wasza dostojność wstąpisz na tron fenicjanie będą wygnani a ich majątki zabrane na rzecz skarbu pl/6892/6892_10674_001446.flac|11.03|3.1203|przeciągły grzmot odezwał się bliżej a wśród tumanów piasku mignęła błyskawica oblewając pustynię czerwonem światłem nowy grzmot i nowa błyskawica pl/6892/6892_10674_001447.flac|12.57|3.8503|hiram ależ to największy zbrodniarz spytaj mego ojca a on powie ci panie w jaki sposób hiram zwabia na swoje statki młode dziewczęta dalekich krajów i rozpiąwszy żagle uwozi aby je sprzedać pl/6892/6892_10674_001448.flac|16.75|3.9121|tak i wasze prawa są tak okrutne że nie pozwalają ci kochać eh to są pogróżki dla mnie zrobisz wyjątek przeklęłaby mnie cała fenicja zemściliby się bogowie odparła ze śmiechem ramzes znowu przyciągnął ją do siebie ona znowu się wydarła pl/6892/6892_10674_001449.flac|18.86|3.9698|zwierzę przez kilka chwil stało oszołomione następnie poczęło uganiać się za włóczniarzami którzy drażnili je kłuciem ta walka jałowa ciągnęła się kilka minut ludzie dręczyli byka a on zapieniony oblany krwią stawał dęba i gonił po całej arenie swoich nieprzyjaciół nie mogąc żadnego dosięgnąć pl/6892/6892_10674_001450.flac|13.68|4.1922|gdy książę wyszedł z pośród drzew spostrzegł że dom kapłanki jest bardziej oświetlony i hałaśliwszy niż zwykle istotnie w pokojach i na tarasach było pełno gości a i dokoła pałacyku kręciły się tłumy pl/6892/6892_10674_001451.flac|18.9|3.8148|młody i ubogi pisarz nie mający w torbie miedzianego utena tylko jęczmienny placek wędrował z tebów do dolnego egiptu szukać zarobku mówiono mu że w tej części państwa mieszkają najbogatsi panowie i kupcy i byle dobrze trafił może znaleźć posadę na której zrobi duży majątek pl/6892/6892_10674_001452.flac|10.97|3.6317|podobno w naszych świętych papirusach są wzmianki że dawnemi czasy bywali u nas prorocy posiadający dar wznoszenia się w powietrze więc kapłanów nie dziwią chęci mefresa a pl/6892/6892_10674_001453.flac|16.72|3.2643|ramzes patrzył na sarę i mimowoli porównywał jej szczerą miłość z wyrachowaniem fenicjanki jej tkliwe wybuchy z podstępnym chłodem kamy zaprawdę myślał fenicjanie są jadowitemi gadami ale jeżeli ramzes wielki posługiwał się na wojnie lwem pl/6892/6892_10674_001454.flac|12.7|3.6952|sztywny i blady słuchał tych szyderstw wreszcie zabrał głos nie wiem dostojny panie z jakiego źródła czerpałeś swoje wiadomości oby ono było równie czyste jak serca członków najwyższej rady pl/6892/6892_10674_001455.flac|18.42|3.4904|skąd zawołał ramzes jakto skąd z danin od ludów azjatyckich fenicja winna wam pięć tysięcy no i ja ręczę że odda jeżeli nie trafią się jakieś wypadki ale oprócz niej izrael winien trzy tysiące filistyni i moabici po dwa tysiące chetowie trzydzieści tysięcy pl/6892/6892_10674_001456.flac|18.72|3.8761|żórawie z kubłami pracowały ze zdwojoną gorliwością rozlewając brudną wodę po ziemi aby ją przygotować do nowego siewu zaczynano też zrywać figi i winogrona woda nilu opadła kanały były płytkie i cuchnące nad całym krajem unosił się delikatny pył wśród potoków palącego słońca pl/6892/6892_10674_001457.flac|11.81|3.6313|i rozgniewany opuścił biuro a za nim święty sem wzruszając ramionami kiedy w korytarzu ucichły ich kroki nomarcha spojrzawszy bystro na naczelnika policji rzekł co pl/6892/6892_10674_001458.flac|15.84|3.9151|ramzes który przyszedł do cyrku prawie wprost z pokoju swego syna był w wesołem usposobieniu lecz gdy zobaczył że kama rozmawia z jakimś obcym człowiekiem spochmurniał czy nie wiesz zapytał tutmozisa co to za drab do którego wdzięczy pl/6892/6892_10674_001459.flac|13.11|3.6524|nieraz zatrzymują oni albo i skręcają statek ażeby ominąć niebezpieczne wiry których my nawet nie dostrzegamy w takich wypadkach z naszej strony potrzebną jest tylko cierpliwość i posłuszeństwo pl/6892/6892_10674_001460.flac|18.43|4.1236|jeden z jenerałów roztoczył nad księciem duży zielony parasol a ztyłu i po obu stronach wozu szli greccy oficerowie w pozłocistych zbrojach w pewnej odległości za orszakiem księcia posuwał się mały oddział gwardji a wśród niego tehenna syn libijskiego wodza pl/6892/6892_10674_001461.flac|17.55|3.6077|co mi tam bezpieczeństwo odparła nudzę się i boję siedzę tu już ze cztery dni jak w więzieniu brakuje ci czego brakuje mi światła oddechu śmiechów śpiewów ludzi o mściwa bogini jakże mnie ciężko karzesz pl/6892/6892_10674_001462.flac|11.56|3.829|myśmy sądzili mówił mentezufis a tak byliśmy pewni że znamy jego charakter iż gdy wrócił ze świątyni hator przestaliśmy nawet rozciągać nad nim kontroli pl/6892/6892_10674_001463.flac|17.29|3.6964|wnet jednak tehenna zaczął wzdychać rzucać się i otworzył oczy potem usiadł trąc czoło jak przebudzony z twardego snu który jeszcze nie odszedł tehenno wodzu libijczyków rzekł ramzes ty i twoi ludzie jesteście jeńcami jego świątobliwości faraona pl/6892/6892_10674_001464.flac|14.01|3.5992|książąksiążę wpatrywał się nagle rzekł zdaje mi się że ta ciemna masa podnosi się muszę mieć zmęczony wzrok to jest tyfon szepnął kapłan tylko bogowie mogą nas uratować jeżeli zechcą pl/6892/6892_10674_001465.flac|18.79|3.673|na twarzach kapłanów malowało się zadowolenie chętniej słuchali o przewrotności fenicjan aniżeli o zbytkach pisarzów pentuer chwilę odpoczął potem zwrócił się do księcia od kilku miesięcy mówił z niepokojem zapytujesz sługo boży ramzesie dlaczego zmniejszyły się dochody jego świątobliwości pl/6892/6892_10674_001466.flac|16.6|3.7477|inni libijczycy nie odzywali się nawet nie raczyli spojrzeć na swoich zwycięzców na rozkaz księcia azjaci rozbroili ich bez trudności i sami usiedli w cieniu skały w tej chwili nie było tu przyjaciół ani wrogów lecz śmiertelnie znużeni ludzie pl/6892/6892_10674_001467.flac|16.03|3.841|w tej chwili doleciały ich jękliwe i stłumione głosy których źródła nie można było oznaczyć on śpiewa spytał zdziwiony książę to w podziemnej świątyni odparł kapłan ale dlaczego oni modlą się o tej porze pl/6892/6892_10674_001468.flac|11.5|4.0566|naczelnik miał ze sobą dwu ajentów i człowieka od stóp do głów odzianego w wór po chwili odpowiedziano mu że arcykapłani oczekują go w izbie świętej pod posągiem bóstwa pl/6892/6892_10674_001469.flac|19.51|3.5552|ręka zaś sary nie mogła objąć obu nóżek na których wreszcie znać było ślady dużych palców po tem objaśnieniu arcykapłan mefres w towarzystwie arcykapłana sema poszedł do więzienia do sary i zaklinał ją na wszystkie bogi egipskie i cudzoziemskie aby oświadczyła że ona nie jest winną śmierci dziecka pl/6892/6892_10674_001470.flac|16.05|4.0378|dziecko zabił lykon sara zaś oskarżyła się ażeby ciebie ocalić widząc bowiem mordercę w nocy myślała że to ty sam byłeś a ja ją wygnałem z mego domu a ja zrobiłem ją służebnicą fenicjanki szeptał książę pl/6892/6892_10674_001471.flac|16.01|3.7707|gdyż nietylko świątynie ich są wypełnione złotem i klejnotami któremi możnaby wszystkie długi spłacić ale jeszcze święci ojcowie i prorocy mają najlepsze folwarki najdzielniejszych chłopów i robotników a ziemi daleko więcej niż bóg-faraon pl/6892/6892_10674_001472.flac|19.76|3.6749|mylnie też twierdzili choć z wielką pewnością siebie że na czele band libijskich idzie sam musawasa w towarzystwie swego syna tehenny książę-wódz aż zarumienił się z radości na myśl że w pierwszej wojnie będzie miał tak doświadczonego przeciwnika jak musawasa przeceniał więc niebezpieczeństwo starcia i podwajał ostrożność pl/6892/6892_10674_001473.flac|19.59|3.2673|szepnęła chwytając się za głowę lykon tyś tu zginiesz ścigają cię wiem odparł grek śmiejąc się szyderczo ścigają mnie wszyscy fenicjanie i cała policja jego świątobliwości mimo to dodał jestem u ciebie i byłem u twego pana byłeś u księcia pl/6892/6892_10674_001474.flac|17.31|3.9457|zdaje mi się że wszystko o czem mówisz rzekł zniżając głos tutmozis że wszystko to są rzeczy bardzo niebezpieczne to też nie wspominaj o nich nikomu że ja nie wspomnę tego chyba jesteś pewny ale czy ty książę sam się nie zdradzisz jesteś prędki jak błyskawica pl/6892/6892_10674_001475.flac|11.17|3.6725|a to co jest zapytał pisarz wskazując na figurę która stała w kącie okryta muślinem tego jednego odparł bóg nie zaczepiaj bo stracisz cały majątek pl/6892/6892_10674_001476.flac|18.47|3.8604|już niedaleko rzekł hiram książę podniósł oczy i ponad zbitą zielonością drzew zobaczył kwadratową wieżę barwy niebieskawej na niej szczuplejszą białą była to świątynia astoreth niebawem weszli wgłąb ogrodu skąd można było ogarnąć wzrokiem całą budowlę pl/6892/6892_10674_001477.flac|16.33|3.8947|mówię że nawet nie wiem jak wygląda bitwa tłomaczył się książę uspokój się wodzu odparł pentuer tak mądrze rozstawiłeś wojska że nieprzyjaciele musieli być rozbici a w jaki sposób to już nie należy do ciebie tylko do pułków pl/6892/6892_10674_001478.flac|14.84|3.8742|nilowy rybak śpiesznie wywłóczył sieci wielkie statki transportowe przybijały do brzegów znużony rolnik odejmował od żórawia kubeł którym przez cały dzień czerpał wodę inny powoli wracał z pługiem do swej lepianki pl/6892/6892_10674_001479.flac|16.16|3.7576|ale trzydziestokilkuletnie rządy tak go znużyły że już sam chciał wypocząć odnaleźć młodość i piękność swoją w zachodniej krainie gdzie każdy faraon bez trosk panuje wiecznie nad ludami tak szczęśliwemi że nikt i nigdy nie chciał stamtąd powrócić pl/6892/6892_10674_001480.flac|19.56|3.2472|piasek był popstrzony brunatnemi plamami krwi rany były okropne jeden wojownik miał odcięte obie ręce drugi rozwaloną głowę do tułowia z trzeciego wychodziły wnętrzności niektórzy wili się w konwulsjach a z ich ust pełnych piasku wybiegały przekleństwa albo błagania ażeby ich dobito pl/6892/6892_10674_001481.flac|17.18|3.4524|każdym razie fenicjanie będą mieli parę lat spokoju co im wystarczy do przygotowania obrony i znalezienia sprzymierzeńców książę niecierpliwie machnął ręką oto widzisz przerwał tutmozisowi nawet fenicja uzbroi siebie a może i wszystkich sąsiadów którzy ją otaczają pl/6892/6892_10674_001482.flac|12.81|3.5375|powiedz wreszcie jakom słyszał od fenicjan o czem jego świątobliwość lepiej musi wiedzieć że asyrja jest dziś słaba ma bowiem wojnę na północy i wschodzie a całą zachodnią azję ma przeciw sobie pl/6892/6892_10674_001483.flac|14.08|3.5097|tutmozis wzruszył ramionami i milczał czyliżby zdrada i tam szepnął książę w każdym razie zawołasz do mnie dagona rzekł głośno muszę poznać źródło tych kłamstw i przez bogi położyć im koniec pl/6892/6892_10674_001484.flac|19.53|3.8914|wielki krzyk rozległ się u stóp księcia to maszerowali jeńcy libijscy wzięci podczas bitwy a na ich czele smutny tehenna ramzes miał w tej chwili serce tak przepełnione bólem że skinął na tehennę i rzekł stań przy ojcu twoim musawasie ażeby widział i dotknął cię że żyjesz pl/6892/6892_10674_001485.flac|16.72|4.1304|kilka dni później dostojny sargon urzędownie zawiadomił księcia o swej roli asyryjskiego posła oświadczył chęć powitania następcy tronu i prosił o orszak egipski któryby go odprowadził ze wszelkiem bezpieczeństwem i honorami do stóp jego świątobliwości faraona pl/6892/6892_10674_001486.flac|19.31|3.7621|zdaje mi się że usłyszałbym jakąś straszną rzecz wypowiedzianą z nieubłaganym spokojem on taki jest ten utwór i obraz kapłanów gorszy od człowieka bo ma lwi korpus gorszy od zwierzęcia bo ma ludzką głowę gorszy od skały bo kryje się w nim niepojęte życie pl/6892/6892_10674_001487.flac|12.2|3.4706|kłuły go oczy bolały wszystkie kości trochę kaszlał ale umysł miał jasny i serce pełne odwagi we drzwiach namiotu stał tutmozis cóż spytał książę pl/6892/6892_10674_001488.flac|16.53|3.9673|książę mówił z widocznem wzburzeniem przed świątynią baala na wzniesieniu siedział ogromny śpiżowy posąg z głową wołu jego brzuch był rozpalony do czerwoności wtedy na rozkaz waszych kapłanów głupie matki fenickie zaczęły składać najpiękniejsze dzieci u stóp okrutnego boga pl/6892/6892_10674_001490.flac|10.96|3.93|nigdy jeszcze nie odbył on równie ciężkiej podróży grube pokutnicze płótno źle okrywało jego grzbiet nad głową obsypaną popiołem znęcał się żar słoneczny pl/6892/6892_10674_001491.flac|12.34|3.9136|wzruszenie zatamowało mu głos lecz chwilę odpoczął i ciągnął dalej wśród gniewnego milczenia kapłanów a teraz spojrzyjcie na urzędników jacy oni czerstwi uróżowani jak pięknie ubrani pl/6892/6892_10674_001492.flac|16.3|3.7656|wybacz dostojny panie przerwał kapłan zdrajców gdy będą ci potrzebni znajdziesz za złoto i klejnoty nawet między kapłanami ale ja nie chcę należeć do nich bo pomyśl czy zdradzając bogów dawałbym ci pewność że i z tobą tak nie postąpię pl/6892/6892_10674_001493.flac|17.85|4.1167|i mądry stan kapłański zwrócił uwagę na szaleństwa najwyższych klas społecznych lecz omylili się w ocenianiu jego źródeł a święty mentezufis który co kilka dni wysyłał rano raport do herhora wciąż donosił mu że następca znudzony praktykami religijnemi w świątyni pl/6892/6892_10674_001494.flac|17.86|4.0419|pochód zamykali znowu piesi i konni żołnierze i przeraźliwa muzyka asyryjska złożona z trąb bębnów blach i piskliwych fletów książę ramzes w otoczeniu kapłanów oficerów i szlachty odzianej barwnie i bogato czekał na posła w wielkiej sali audjencjonalnej pl/6892/6892_10674_001495.flac|13.51|3.7083|ale w tej chwili nie obchodziły go skarby niewolnicy ani sława bo odezwał się w nim potężniejszy nad wszystko głos nienawiści faraonowie tak długo walczyli z asyryjczykami obie strony tyle przelały krwi pl/6892/6892_10674_001496.flac|16.2|3.7539|zapłaci wam za to pan nasz książę następca gdy zostanie faraonem myślał a że i ja oddam wam moją cząstkę zobaczycie ajenci stojący przed bramą zapytali go gdzie jest więzień na więźniu rzekł spoczęła ręka bogów pl/6892/6892_10674_001497.flac|16.48|3.923|naczelnik policji zdawał się być mocno zdziwionym nie wiem również ciągnął mefres czy powiedziano waszej dostojności że następca tronu nie nocował w pałacu i że był w domu sary odźwierny i dwie służące poznały go gdyż noc była dość widna pl/6892/6892_10674_001498.flac|18.52|3.9775|pisarz mądry jak bocian zaraz zmiarkował że to musi być któryś z bogów i skłoniwszy się rzekł pozdrawiam cię czcigodny właścicielu tego pięknego domu i martwię się że nie posiadam wina ani mięsa aby podzielić je z tobą na znak że cię szanuję i że wszystko co mam należy do ciebie pl/6892/6892_10674_001499.flac|15.78|3.6892|ten który korzysta ze sztuki pisania jest szanowanym od dzieciństwa on spełnia wielkie posłannictwa lecz ten który nie bierze w niej udziału żyje w nędzy nauki szkolne są ciężkie jak góry ale jeden ich dzień wystarczy wam na całą wieczność pl/6892/6892_10674_001500.flac|17.14|3.851|do księcia przybiegł oficer od pentuera z doniesieniem że greckie pułki zapaliły obóz libijczyków rozbić środek rzekł książę kilkanaście trąbek jedna po drugiej zagrały hasło do ataku a gdy umilkły w środkowej kolumnie rozległa się komenda pl/6892/6892_10674_001501.flac|13.65|3.7346|jego życie przeszłe wypełnione zabawami budziło w nim odrazę a niewiara której nabył wśród rozpustnej młodzieży i cudzoziemców napełniała go strachem i gdyby mu dziś dano do wyboru tron czy kapłański urząd zawahałby się pl/6892/6892_10674_001502.flac|17.65|3.973|a ej dynastyi gipt miał pod bronią sto osiemdziesiąt tysięcy ludzi gdyby za sprawą bogów każdy ówczesny żołnierz zamienił się w kamyk wielkości winnego grona to być nie może szepnął ramzes bogowie wszystko mogą surowo rzekł arcykapłan pl/6892/6892_10674_001503.flac|11.45|3.8117|gdy herhor zechce wiedzieć jakie jest moje zdanie o traktacie z asyrją odpowiedz że moim obowiązkiem jest spełniać rozkazy naszego pana tutmozis kiwał głową na znak że rozumie pl/6892/6892_10674_001504.flac|15.49|3.9647|jego dostojności herhorowi niewiadomo czy tak jest w każdym powiecie to przecież pewne że skarb faraona zamiast dziewięćdziesięciu ośmiu ma tylko siedemdziesiąt cztery tysiące talentów rocznie powiedz ojcze święty pięćdziesiąt tysięcy wtrącił ramzes pl/6892/6892_10674_001505.flac|13.91|3.4601|otóż bez kwestji fenicjanie mieli wielki interes w tem ażeby nie dostać się pod władzę asyryjczyków i można było polegać na nich jako na sprzymierzeńcach w razie wojny gdyż przegrana egipcjan odbiłaby się przedewszystkiem na fenicji pl/6892/6892_10674_001506.flac|17.33|3.7504|że tacy jak jakja nie napadają jednego człowieka gromadą ani po nocy nim światły istubar dokończył tłomaczenia tej odpowiedzi już sargon przypełznął do księcia i objął jego nogi wołając wielki pan wielki król chwała egiptowi że posiada takiego władcę pl/6892/6892_10674_001507.flac|13.81|3.3083|bogowie zlitowali się myślałem że już przegramy nędzny jest los wodza który nie wydobywając miecza a nawet nic nie wiedząc musi odpowiadać za wszystko żyj wiecznie zwycięski wodzu wołano pl/6892/6892_10674_001508.flac|12.2|4.103|trzeba nareszcie pamiętać jaka gwiazda i jaki znak zodjaku panuje nad chorym dopiero gdy lekarz wszystkie te rzeczy weźmie pod uwagę może przepisać środek niezawodny i czy wszystkim chorym pomagacie w świątyni pl/6892/6892_10674_001509.flac|12.61|3.887|na trzydzieści kroków przed wozem następcy tronu musawasa i towarzyszący mu najprzedniejsi libijczycy upadli na brzuchy swoje i leżeli w piasku dopóki adjutant książęcy nie kazał im wstać pl/6892/6892_10674_001510.flac|16.4|4.0293|dużo miał swobody za dużo stosunków z niewiernymi i nieprzyjaciółmi egiptu a ty dostojny semie pomożesz nam skutkiem tej uchwały arcykapłan sem zaraz nazajutrz kazał wzywać lud na uroczyste nabożeństwo do świątyni ptah pl/6892/6892_10674_001511.flac|16.94|4.0403|składali ofiary bogu ptah i zanosili modły w kaplicy najświętszej trzy razy dziennie wychodziła uroczysta procesja podczas której obnoszono w złotej łodzi zasłoniętej firankami czcigodny posąg bóstwa przyczem lud padał na twarz i głośno wyznawał nieprawości swoje pl/6892/6892_10674_001512.flac|16.07|3.602|starzec ten słynny z pobożności i cudów nie wiem dlaczego nie lubił kobiet nawet obawiał się ich to też najczęściej opisywał przewrotność kobiecą a raz aby dowieść mi jak potężną macie władzę nad męskim rodzajem opowiedział taką historję pl/6892/6892_10674_001513.flac|15.09|3.7394|można mieszkać w tebach dziesięć lat i nie widzieć deszczu można żyć na ziemi sto lat i nie spotkać cienia ale ktoby mieszkał przez setki lat w tebach albo żył tysiące lat na ziemi zobaczyłby niejeden deszcz i niejednego cienia pl/6892/6892_10674_001514.flac|12.5|4.0813|źli ludzie mówił jeden z posłów oszukali naród nasz mówiąc że egipt jest słaby a jego faraon cieniem władcy wczoraj jednak przekonaliśmy się jak mocne jest wasze ramię pl/6892/6892_10674_001515.flac|15.43|3.8885|więc cóżbyś zrobił wasza dostojność będąc faraonem to czego wymagałaby cześć i interes państwa o tem nie wątpię rzekł mentezufis ale co wasza dostojność uważasz za interes państwa gdzie mamy szukać wskazówek pl/6892/6892_10674_001516.flac|15.59|3.7866|kapłani zaczęli śpiewać żywiej i obraz się zmienił było widać inny kawałek pustyni a w niej tłum ludzi niewiększych od mrówek mimo to ruchy ubiory a nawet twarze osób były tak wyraźne że książę mógł je opisać pl/6892/6892_10674_001517.flac|10.92|3.7626|dalej pytam was ojcowie który faraon który nomarcha który szlachcic chętnie płaci zaciągnięte długi i nie spogląda krzywem okiem na bogactwa świątyń pl/6892/6892_10674_001518.flac|11.62|3.4764|to trwoga rzekł beroes i zwrócił ponad kulę ostrze sztyletu nagle faraon aż zgiął się ku ziemi dosyć zawołał dlaczego mnie tak męczysz pl/6892/6892_10674_001519.flac|18.36|3.5045|należy czem prędzej znieść obce pułki rzekł mefres drogie są nieprzydatne a uczą nasz lud bezbożności i zuchwalstwa dziś już wielu egipcjan nie pada na twarz przed kapłanami ba niejeden posunął się do kradzieży w świątyniach i grobach zatem precz z najemnikami mówił zapalczywie pl/6892/6892_10674_001520.flac|16.71|3.7785|ty tu poco proroku zapytał go książę prześpij się lepiej oddałeś nam dzisiaj ważne usługi może jeszcze się przydam odparł pentuer ale zostań rozkazuję ci najwyższa rada poleciła mi na krok nie odstępować waszej dostojności następca pl/6892/6892_10674_001521.flac|17.42|3.746|na drugi dzień książę wstał późno sam się wykąpał i ubrał i kazał przyjść do siebie tutmozisowi wystrojony namaszczony wonnościami elegant ukazał się natychmiast pilnie przypatrując się księciu aby poznać w jakim jest humorze i odpowiednio do tego ułożyć swoją fizjognomję pl/6892/6892_10674_001522.flac|11.53|3.7285|pentuer gwałtem zbliżył flakonik do ust księcia ramzes wypił parę kropel i uczuł dziwną zmianę ból i gorąco przestały go dręczyć myśl odzyskała swobodę pl/6892/6892_10674_001523.flac|13.63|4.0523|kapłani do wschodu słońca w sąsiedniej izbie odprawiali ciche modły do duszy faraona która podczas snu znajduje się między bogami wówczas przedstawiali jej prośby o pomyślne załatwienie bieżących spraw państwa pl/6892/6892_10674_001524.flac|14.91|3.6102|powiem to samo co beroes następca nie zrobi szkody egiptowi więc trzeba mieć pobłażliwość młodzik ten drwi z bogów i cudów wchodzi do obcych świątyń buntuje lud to nie są małe rzeczy mówił z goryczą mefres pl/6892/6892_10674_001525.flac|18.01|3.6496|bitwa ma swoje kaprysy nad tymi którzy już poszli do ataku skończył się wpływ naczelnego wodza on już nie ma ich on ma tylko pułk rezerwowy i garstkę jeźdźców gdyby więc jedna z kolumn egipskich była rozbita albo gdyby nieprzyjacielowi przybyły znienacka nowe posiłki pl/6892/6892_10674_001526.flac|10.68|4.1353|opierał się lecz wkońcu uległ przemocy matka zaś wciągnąwszy go do lepianki czem prędzej posadziła go na podłodze i przytrzymała ręką ażeby jej znowu nie uciekł pl/6892/6892_10674_001527.flac|13.51|3.9067|zobaczysz powiedział raz do tutmozisa święci prorocy wykierują nas tak że musawasa zabierze dolny egipt a my będziemy musieli uciekać do tebów jeżeli nie do sunnu o ile znowu stamtąd nie wypędzą nas etjopowie pl/6892/6892_10674_001528.flac|17.65|3.8818|może w kwadrans po odejściu lykona w stronie gaju figowego rozległ się przeraźliwy krzyk kobiecy powtórzył się parę razy i ucichnął fenicjankę zamiast spodziewanej radości ogarnął strach upadła na kolana i obłąkanemi oczyma wpatrywała się w ciemny ogród pl/6892/6892_10674_001529.flac|15.47|3.7446|bożek był kontent i dodał jeżeli jesteś równie biegły w rachunkach jak w piśmiennictwie to wyrachuj mi następującą sprawę handlową gdy za jedną kuropatwę dają mi cztery kurze jaja to za siedem kuropatw ile powinni dać kurzych jaj pl/6892/6892_10674_001530.flac|12.77|3.5905|zdawało się że wybuchnie i porzuci tę gromadę katów ale uczuł strach boży i w milczeniu poszedł za innymi teraz dumny następca zrozumiał że jest władza przed którą uginają się faraonowie pl/6892/6892_10674_001531.flac|13.55|3.9833|opowiadasz ciekawe rzeczy święty mężu odparł ramzes pozwól więc że i ja ci coś powiem jednej nocy w pi-bast pokazano mi mój cień był zupełnie podobny do mnie i nawet tak ubrany jak ja pl/6892/6892_10674_001532.flac|11.22|3.9731|tej szumnej przemowie o dostojeństwie nauk której od trzech tysięcy lat bez zmiany słuchali egipscy uczniowie mistrz wziął kredkę i na alabastrowej ścianie zaczął pisać alfabet pl/6892/6892_10674_001533.flac|19.31|3.6755|szeptała wiem że mnie już nie kochasz ale przynajmniej siebie nie narażaj kto powiedział że cię już nie kocham spytał zdziwiony książę masz przecie trzy nowe kobiety w swym domu panny wielkich rodów a więc o to chodzi i jeszcze narażasz się dla czwartej dla przewrotnej pl/6892/6892_10674_001534.flac|10.63|3.8056|grek zupełnie uspokoił się no no mruczał rozumiem że gdy kobieta ma do wyboru między następcą tronu i takim jak ja śpiewakiem nie mam potrzeby lękać się pl/6892/6892_10674_001535.flac|12.7|3.7516|tem wasza dostojność masz dowód że nasze świątynie były wznoszone według planu który nakreślili sami bogowie rzekł kapłan a jak drobna pestka rzucona w ziemię rodzi niebotyczne palmy pl/6892/6892_10674_001536.flac|13.99|3.702|tyfon dął już od pół godziny z niepojętą siłą zrobiła się prawie noc chwilami wiatr słabnął czarne kłęby rozsuwały się i było widać na niebie krwawe słońce a na ziemi złowrogie światło rudej barwy pl/6892/6892_10674_001537.flac|12.31|4.0215|powiedział prawdę jakto wybuchnął książę na moją podróż jego świątobliwość przeznaczył dwieście talentów w towarach i złocie miałożby to być zmarnowanem tak jest odrzekł tutmozis pl/6892/6892_10674_001538.flac|17.41|3.9001|i znowu porzuciliby ją po upływie kilku dni bo naco im ta robota ale kiedy faraon egipski kiedy państwo egipskie umyśli sobie zgromadzić stos kamieni to spędza krocie tysięcy ludzi i buduje choćby przez kilkadziesiąt lat dopóki roboty nie skończy pl/6892/6892_10674_001539.flac|15.6|3.8032|to człowiek i nie ma prawa udzielać tak ważnych rad naszemu panu ale pozwól królu ażeby spojrzał na ciebie bo jestem pewny że znajdzie dla twej choroby lekarstwo a w żadnym wypadku nie obrazi twojej świętości bezbożnemi słowami pl/6892/6892_10674_001540.flac|12.31|3.9075|lecz nie jest to jeszcze wszystko trzeba bowiem pamiętać o dniu miesiącu i porze dnia każdy bowiem z tych okresów czasu zostaje pod wpływem gwiazdy która może wspierać lub osłabiać działanie lekarstwa pl/6892/6892_10674_001541.flac|17.23|3.9374|oddawszy wraz z kolegami swymi głęboki ukłon księciu zwróciła się do loży na lewo i zaczęła ożywioną rozmowę z cudzoziemcem o wspaniałej postawie i nieco szpakowatych włosach człowiek ten i jego towarzysze mieli brody i włosy zaplecione w mnóstwo warkoczyków pl/6892/6892_10674_001542.flac|16.11|3.8708|ty mnie dotykałaś rękoma ja jakim sposobem a o takim odpowiedziała zarzucając mu ręce na szyję i całując go ramzes pochwycił ją w objęcia ale wydarła mu się z siłą jakiej nie można było podejrzewać w tak drobnej postaci pl/6892/6892_10674_001543.flac|12.49|3.8116|a inne talerze i dzbany stawiano przed posągami przodków gdy zaś władca zaspokoiwszy głód opuścił salę potrawy przeznaczone dla przodków mieli prawo zjadać książęta albo kapłani pl/6892/6892_10674_001544.flac|11.21|3.5492|żadnego nigdy odparł zgorszony przewodnik gdyby kapłanka od ognia nie dotrzymała ślubu czystości musiałaby umrzeć okrutne prawo rzekł książę pl/6892/6892_10674_001545.flac|11.34|3.8516|rozkaż im namiestniku dobrotliwego faraona aby rządzili nami według woli twojej oszczędzając swobodę mienie język i obyczaje ojców i przodków naszych pl/6892/6892_10674_001546.flac|16.11|4.1186|naczelnik zostawił ajentów przed bramą wziął za ramię człowieka odzianego w wór i prowadzony przez kapłana udał się do świętej izby gdy wszedł tam zastał mefresa i sema ubranych w arcykapłańskie szaty ze srebrnemi blachami na piersiach pl/6892/6892_10674_001547.flac|14.64|3.7617|tak jednak uczuł niebezpieczeństwo swego położenia że w tej chwili przysiągł na świętą głowę ojca nigdy już nie pić większej ilości wina kazał zawołać tutmozisa powiernik zjawił się natychmiast zupełnie trzeźwy pl/6892/6892_10674_001548.flac|18.53|3.9561|powstanie i pójdzie naprzeciw co to ma być i kiedy nastąpi tajemnica której doniosłość wyraźnie malowała się na twarzy wiekuistego musi się to jednak stać nagle skoro sfinks od wieków ani na chwilę nie zmrużył oka i patrzy wciąż patrzy pl/6892/6892_10674_001549.flac|18.52|4.0572|spojrzał na pustynię i krzyknął z zachwytu na horyzoncie widać było zielony kraj wodę gęste palmy a nieco wyżej miasteczka i świątynie dokoła niego wszyscy spali azjaci i libijczycy tylko pentuer stojąc na złomie skały przysłonił ręką oczy i gdzieś patrzył pl/6892/6892_10674_001550.flac|12.38|3.4559|ramzesowi błyszczały oczy hiram mówił dalej dzisiaj zaś armja zależy od herhora a więc od kapłanów i z wyjątkiem pułków cudzoziemskich faraon w razie walki liczyć na nią nie może pl/6892/6892_10674_001551.flac|19.67|4.1295|wówczas ze szczytu pylonów wywieszano chorągwie i odzywały się potężne głosy trąb ktokolwiek usłyszał je w mieście czy w polu egipcjanin czy barbarzyńca padał na twarz ażeby i na jego głowę spłynęła cząstka łaski najwyższej w takiej chwili nie było wolno uderzyć człowieka ani bydlęcia pl/6892/6892_10674_001552.flac|19.7|3.392|skąd powtórzył książę i umilkł aby znowu pogrążyć się w zadumie niewiele jeszcze znaczyłoby myślał gdyby tylko mnie oszukiwali jestem dopiero następcą faraona i nie do wszystkich tajemnic mogę być dopuszczany ale kto mi powie że oni w taki sam sposób nie postępowali z moim czcigodnym ojcem pl/6892/6892_10674_001553.flac|14.91|3.9299|czy jednak sądzicie że faraon otrzymuje cały ten dochód za przykład opowiem wam co jego dostojność herhor odkrył w powiecie aję czym a ej dynastyi mieszkało tam dwadzieścia tysięcy ludzi którzy płacili podatku trzysta pięćdziesiąt talentów rocznie pl/6892/6892_10674_001554.flac|14.45|3.5773|nieco wytrzeźwiał ja nie mówię o jego świątobliwości odparł ale o następcy tronu jest to pełen mądrości młodzian który bez wahania wykona wolę ojca i najwyższej rady kapłańskiej rzekł pl/6892/6892_10674_001555.flac|15.34|3.7667|w chwilę później faraon spostrzegł ze zdziwieniem niby stado srebrzystych ptaków unoszących się nad ziemią wylatywały one ze świątyń pałaców ulic fabryk statków nilowych chat wieśniaczych nawet z kopalń pl/6892/6892_10674_001556.flac|18.89|3.9056|słuchając tych poglądów gryzła wargi ze śmiechu a on ciągnął gdy zaś pojedziesz ze mną do niniwy zostaniesz wielką panią dam ci pałac konie lektykę służebne i niewolników przez jeden miesiąc więcej wylejesz na siebie wonności aniżeli tu przez cały rok ofiarujecie ich bogini pl/6892/6892_10674_001557.flac|19.44|3.2605|pomimo zdwojonych pchnięć włóczniami stał bez ruchu lecz gdy trzej słudzy wzięli na ramiona omdlałego bojownika z szybkością wichru rzucił się na tę grupę poprzewracał ich i zaczął straszliwie kopać nogami między publicznością powstał zamęt kobiety płakały mężczyźni klęli i rzucali na byka czem kto miał pod ręką pl/6892/6892_10674_001558.flac|13.59|3.9836|zaś uderzyłaś nogą między oczy kobietę i matkę a w egipcie kamo matka to wielkie słowo bo dobry egipcjanin trzy rzeczy najbardziej szanuje na ziemi bogów faraona i matkę pl/6892/6892_10674_001559.flac|14.22|3.3616|lykon wszedł do komnaty przy świetle kaganka wydobył ciężką skrzyneczkę zarzucił na kamę płaszcz i targnął ją za ramię zabieraj się gdzie są drzwi któremi wchodzi do ciebie ten ten twój pan zostaw mnie pl/6892/6892_10674_001560.flac|10.15|4.0032|w różnych punktach widać było domki i pałacyki płonęły światła rozlegał się śpiew i muzyka między drzewami kiedy niekiedy mignął cień zakochanej pary pl/6892/6892_10674_001561.flac|16.77|3.7251|zdaje ci się przeklęci przeklęci zawołała z płaczem wszyscy mówicie że mi się zdaje a przecież onegdaj jakaś zbrodnicza ręka podrzuciła mi do sypialni welon który nosiłam pół dnia nim poznałam że to nie mój żem nigdy nie miała takiego pl/6892/6892_10674_001562.flac|12.01|3.5288|wnet następca z małą świtą opuścił miasto wyprzedzając po drodze leniwie maszerujące kolumny wojsk nil bardzo rozlał a książę chciał być obecny przy przechodzeniu kanałów i brodów pl/6892/6892_10674_001563.flac|12.96|3.8717|o co naturalnie o wpływy i skarby prawdę rzekł hiram że gdyby fenicjan zabrakło w egipcie wszystkie majątki faraona nawet nomarchów i całej arystokracji przeszłyby pod panowanie świątyń pl/6892/6892_10674_001564.flac|13.52|3.5792|wtem zdało mu się że ztyłu głowy delikatnie dotknęła go jakaś ręka obejrzał się nie było nikogo więc szedł dalej tym razem jakieś dwie ręce schwyciły go za głowę a trzecia duża oparła się na plecach pl/6892/6892_10674_001565.flac|16.39|4.0156|na to znowu książę więcej powiem ci sargonie jeżeli zostałeś napadnięty wczoraj zapewniam cię że nie uczynił tego żaden z moich dworzan sądzę bowiem że taki jakim jesteś mocarz musiał niejednemu rozbić czaszkę zaś moi bliscy są zdrowi pl/6892/6892_10674_001566.flac|16.89|3.3186|o panie panie zawołała upadając mu do nóg więc chyba teraz nie zostaniesz żoną tego gbura och otrząsnęła się czy możesz o to pytać i będziesz moją szepnął książę zatem chcesz mojej śmierci odparła przerażona pl/6892/6892_10674_001567.flac|13.37|4.0406|oczyszczenia asyryjscy barbarzyńcy śmieją się z nas że więcej poświęcamy zmarłym niż żyjącym ale zapłakaliby nad swojem niedbalstwem o zmarłych gdyby znana im była jak nam tajemnica śmierci i grobu pl/6892/6892_10674_001568.flac|13.48|3.7358|masz prawo czynić tak alem nigdy tego nie robił żyłem ubierałem się i bawiłem na własny koszt aby nie obciążać twego skarbu prawda że nieraz płaciłeś moje długi była to jednak tylko część moich wydatków pl/6892/6892_10674_001569.flac|16.92|4.0428|i jaki z tej pracy pożytek kogo ona wykarmiła uleczyła odziała ale zato co rok przy tej robocie marniało dziesięć do dwudziestu tysięcy ludzi czyli na grób cheopsa złożyło się z pół miljona trupów a ile krwi łez bólów kto zrachuje pl/6892/6892_10674_001570.flac|19.59|3.5137|ramzesowi serce zaczęło bić gwałtownie już nie mógł pohamować ciekawości i wdrapał się na skalisty cypel skąd było widać znaczną część doliny otoczony kłębami żółtawego kurzu zwolna posuwał się libijski korpus niby kilkuwiorstowy wąż upstrzony niebieskiemi białemi i czerwonemi plamami pl/6892/6892_10674_001571.flac|10.34|3.6483|pentuerze pentuerze zawołał ramzes czy widzisz tę oazę zerwał się i przybiegł do kapłana który miał troskę na twarzy widzisz oazę to pl/6892/6892_10674_001572.flac|14.21|4.1203|boże boże miłosierdzia zawołała rzucając się do nóg księciu ramzes ani na chwilę nie podniósł głosu tylko twarz jego była szara ostrzegano mnie mówił abym nie brał do mego domu żydówki pl/6892/6892_10674_001573.flac|17.03|3.8252|tak było mówił pentuer za dnak dziewiętnasty spojrzyj cię na rolników przy ich pługach widzicie woły lub osły ich motyki i łopaty są bronzowe a więc mocne patrzcie jacy to tędzy ludzie dziś podobnych można spotkać tylko w gwardji jego świątobliwości pl/6892/6892_10674_001574.flac|18.6|3.5145|zanim dokończył pochwały swojej czujności wszedł oficer policyjny i poprosił go o osobne posłuchanie w bardzo ważnej sprawie bodaj was ziemia pochłonęła mruknął dostojny pan jednakże kazał wezwać oficera i spytał go opryskliwie nie można to zaczekać kilku godzin przecie chyba nil nie ucieka pl/6892/6892_10674_001575.flac|12.12|3.9049|zresztą od pewnego czasu cała egipska arystokracja nomarchowie wyżsi urzędnicy i dowódcy bardzo cicho ale to bardzo cicho szeptali między sobą że nadchodzą ważne wypadki pl/6892/6892_10674_001576.flac|19.69|3.8647|nasz asyryjski następca to mędrzec to kapłan on nim wybierze się na wojnę zagląda naprzód w gwiazdy na niebie później kurom pod ogony zaś wasz zobaczyłby ile ma wojska dowiedziałby się gdzie obozuje nieprzyjaciel i spadłby mu na kark jak orzeł na barana oto wódz oto pl/6892/6892_10674_001577.flac|12.83|3.3765|od tego dnia znowu zaczęły się uczty książę jakby wstydząc się wojska nie odbywał z niem ćwiczeń natomiast pałac jego roił się szlachtą oficerami sztukmistrzami i śpiewaczkami a pl/6892/6892_10674_001578.flac|13.61|3.6374|od tej pory książę nigdy już nie prowadził z tutmozisem tak dziwnych rozmów ale wierny przyjaciel i sługa odgadł że poza przyjazdem sargona kryją się jakieś wielkie interesa państwowe samowolnie rozstrzygane przez kapłanów pl/6892/6892_10674_001579.flac|10.9|4.1382|tak to szakale przekleństwo im wygnać nędzników wołali kapłani oni to najwięcej szkody wyrządzają państwu nie wszyscy jednak wołali w ten sposób pl/6892/6892_10674_001580.flac|15.08|3.5718|dość przerwał następca nie byłem ani pod gankiem ani pod izbą jeżeli więc zdawało ci się iż widziałaś mnie to znaczy że twój kochanek ten nikczemny grek nietylko nie opuścił egiptu ale nawet śmie krążyć po moim ogrodzie pl/6892/6892_10674_001581.flac|15.71|3.7863|przyszedłem do ciebie władco bogów wielki bogu panie słońca tum obiecuje mi że ukaże się słońce i że będę podobny do niego a nil że osiągnę tron ozyrysa i będę go posiadał na wieki pl/6892/6892_10674_001582.flac|12.48|3.3382|korpus tehenny miał obowiązek zająć i osadzić oba te punkty które armji musawasy zabezpieczały drogę do egiptu libijczycy zwolna posuwali się od miasta glaukus ku południowi pl/6892/6892_10674_001583.flac|15.56|4.1521|mylisz się książę to wcale nie jest zdrada najstarszy arcykapłan egiptu i minister jego świątobliwości mają prawo prowadzić układy z sąsiednimi mocarzami wreszcie skąd wie wasza dostojność że wszystko to nie dzieje się z woli faraona pl/6892/6892_10674_001584.flac|14.55|3.1729|po dłuższem milczeniu ramzes nagle zapytał zapewne wiesz święty proroku że jedna z moich kobiet sara umarła a jej syn został zamordowany stało się to odparł mentezufis tej samej nocy kiedy opuściliśmy pl/6892/6892_10674_001585.flac|19.92|3.4966|zresztą kapłani rozumieją że po tak długich umartwieniach i postach należy ci się odpoczynek mówili ci co spytał z niepokojem książę i nieraz wczoraj nie dawniej święty mefres rzekł do mnie śmiejąc się że tak młodego mężczyznę jak ty więcej pociąga zabawa aniżeli nabożeństwo albo kłopoty rządzenia państwem pl/6892/6892_10674_001586.flac|13.0|3.6967|to są dobra książęce odparł bóg jest pałac pięćset miar ziemi stu niewolników i paręset sztuk bydła wielki to majątek lecz jeżeli sądzisz że podoła mu twoja mądrość pl/6892/6892_10674_001587.flac|14.06|3.9094|ledwie ukazały się gwiazdy książę w największej tajemnicy według swego przekonania wysunął się z pałacu i poszedł ogród świątyni astoreth był prawie pusty szczególniej w okolicach otaczających dom kapłanki pl/6892/6892_10674_001588.flac|12.87|3.3342|tego wasza świątobliwość zrobić nie może bez największej szkody dla swoich ludów pośpiesznie wtrącił herhor zostawię wam syna ramzesa który jest lwem i orłem w jednej osobie rzekł pan pl/6892/6892_10674_001589.flac|18.55|3.9125|ale ucieszyłem się podwójnie raz że spadł na mnie nadziemski zaszczyt powtóre żem myślał w mojem głupiem i nikczemnem sercu iż to ty panie byłeś sprawcą mojej wczorajszej niedoli zdawało mi się że między kijami które spadły na moje plecy czuję twój kij zaprawdę tęgo pl/6892/6892_10674_001590.flac|16.38|3.9606|czyliż wreszcie ja nie znam fenicjan przed tobą panie oni leżą na brzuchach ty nie widzisz ich obłudnych spojrzeń ale ja nieraz przypatrzyłam się ich oczom zielonym z chciwości albo żółtym z gniewu o strzeż się panie fenicjan jak jadowitej żmii pl/6892/6892_10674_001591.flac|12.0|3.7213|przy takim nastroju najbliższego otoczenia ramzes zyskał dużo swobody prawie każdego wieczora gdy przepici winem dworzanie zaczynali tracić świadomość książę wymykał się z pałacu pl/6892/6892_10674_001592.flac|11.8|4.158|ależ wytłomacz mi co to znaczy pytał niecierpliwie następca ja nie potrafię nic powiedzieć a choćbym nawet umiał mam wielką pieczęć na ustach dziś modlę się tylko i płaczę pl/6892/6892_10674_001593.flac|10.06|4.1426|powiedz lepiej dlaczego oni wogóle modlą się kiedy ich nikt nie słyszy pentuer szybko zorjentowawszy się poszedł w stronę skąd dolatywały śpiewy pl/6892/6892_10674_001594.flac|14.26|3.5351|podczas gdy on rozsyłał zwiady w kierunku nieprzyjaciela naradzał się z wodzami lub zachęcał wojska do szybkiego pochodu xiv cała armja następcy tronu skoncentrowała się na południe od miasta pl/6892/6892_10674_001595.flac|10.02|3.6009|więc nawet mefres i mentezufis nie wiedzą o tem spytał namiestnik oni wiedzą odparł tutmozis oni wiedzą a ja nie pl/6892/6892_10674_001596.flac|17.0|3.4675|wypadki fenicjanie bowiem pod przysięgą dochowania tajemnicy opowiadali im o jakowychś traktatach z asyrją przy których fenicja zginie a egipt okryje się hańbą i bodaj że kiedyś stanie się lennikiem asyrji wzburzenie między arystokracją było ogromne lecz nikt się nie zdradził pl/6892/6892_10674_001597.flac|17.07|3.867|nazajutrz pentuer nie żegnając się z nikim o wschodzie słońca opuścił świątynię i odjechał do memfis ramzes przez kilka dni z nikim nie rozmawiał siedział w celi albo przechadzał się po cienistych korytarzach i rozmyślał w jego duszy odbywała się praca pl/6892/6892_10674_001598.flac|16.61|4.0223|biedna kobieto odezwał się arcykapłan sem przyszlę ci tu potężnego cudotwórcę i może o niech was błogosławi astoreth nie niech was błogosławią wasi bogowie wszechmocni i litościwi szeptała okrutnie znękana pl/6892/6892_10674_001599.flac|12.9|3.5553|zamyślił się co poczniem we dwu przeciw kapłanom którzy mnie nienawidzą oni boją się ciebie panie odpowiedział pentuer boją się ażebyś zbyt wcześnie nie zaczął wojny z pl/6892/6892_10674_001600.flac|10.67|3.4898|okamgnieniu komnata zaczęła napełniać się weszły płacząc służebnice sary pisarz i rządca jej domu potem niewolnicy wreszcie kilku żołnierzy z oficerem pl/6892/6892_10674_001601.flac|14.71|3.9306|i tym razem uległ namowom wiernego sługi a we dwa dni beroes wezwany jakimś tajemnym sposobem przypłynął do memfisu mądry chaldejczyk nawet nie oglądając szczegółowo faraona taką dał radę pl/6892/6892_10674_001602.flac|11.98|3.6786|czyń jak chcesz rzekł mentezufis gdyż bogowie dali ci mądrość godną członka najwyższej rady odezwały się trąby i bębny i rozpoczęto pochód triumfalny pl/6892/6892_10674_001603.flac|17.41|3.5175|niekiedy jednak gdy snów nie było albo gdy ich tłomaczenie wydało się faraonowi niewłaściwem jego świątobliwość uśmiechał się dobrotliwie i rozkazywał w danej sprawie postąpić tak a tak rozkaz ten był prawem którego nikt nie mógł zmieniać chyba tylko w wykonaniu szczegółów pl/6892/6892_10674_001604.flac|15.09|3.8522|cóżby to znaczyło widać chcą prosić o pokój po jednej bitwie zdziwił się książę ale jakiej przytem strach mnoży w ich oczach nasze wojska czują się słabymi i lękają się najazdu i śmierci pl/6892/6892_10674_001605.flac|12.87|3.4459|pisarz upadł do nóg miłosiernemu bóstwu i odparł gdybym choć posiadał tę lepiankę i ze cztery miary gruntu byłbym bogaty dobrze mówi bóg ale pierwej rozejrzyj się czy ci to wystarczy pl/6892/6892_10674_001606.flac|16.18|4.0188|książę zerwał się milcz zawołał wolałbym zdradę najwierniejszych sług aniżeli podobną niemoc kraju egipt musiałby asyrji oddać azję ależ w rok później sam wpadłby pod jej jarzmo bo podpisując hańbę przyznałby się do bezsilności pl/6892/6892_10674_001607.flac|15.24|3.685|odparł kapłan świadczą o tem nasze miasta zmarłych które zajęły cały skraj pustyni zachodniej świadczą piramidy które są grobami faraonów starego państwa i mnemonje olbrzymie groby kute w skałach dla królów naszej epoki pl/6892/6892_10674_001608.flac|13.77|3.7816|jakto zawołał ramzes więc oni nie zginęli żyją i rosną na tęgich marynarzy gdy wasza dostojność zostaniesz świątobliwością obyś żył wiecznie może niejeden z nich będzie prowadził twoje okręty pl/6892/6892_10674_001609.flac|19.2|3.8404|ale potężne leki zdawały się nie wywierać żadnego skutku jego świątobliwość tak często omdlewał że już zaprzestano odczytywać mu raportów pewnego dnia dostojny herhor wraz z królową i kapłanami padłszy na twarze ubłagali pana że pozwolił zbadać swoje boskie ciało pl/6892/6892_10674_001610.flac|11.32|3.6084|pójdź do nomarchy i zapowiedz mu aby uwiadomił innych nomarchów o potrzebie gromadzenia żywności odzieży i broni będziemy mieli kłopot z nilem wtrącił tutmozis pl/6892/6892_10674_001611.flac|18.77|3.7186|przejmujący chłód także się zmniejszył przez jakiś czas orszak maszerował w milczeniu po kostki grzęznąc w piaskach nagle między azjatami znowu wszczął się tumult i rozległy się wołania sfinks patrzcie sfinks już nie wyjdziemy żywi z pustyni kiedy ciągle pokazują się nam widziadła pl/6892/6892_10674_001612.flac|14.61|3.3377|był tam już beroes i zwrócony do wschodu modlił się kiedy kapłani wyszli chaldejczyk zamknął ciężkie drzwi izby włożył na ramiona purpurową szarfę a na stoliku przed faraonem postawił szklaną kulę czarnej barwy pl/6892/6892_10674_001613.flac|19.07|3.2803|zapewne żyje na swobodzie zdrów wesół i zasobny w skradzione skarby może nawet sposobi się do nowej zbrodni tyle osób ściga tego nikczemnika że wkońcu musi być pojmany rzekł mentezufis a gdy raz wpadnie w nasze ręce egipt zapłaci mu za zgryzoty jakie uczynił jego następcy tronu pl/6892/6892_10674_001614.flac|16.77|3.5878|reszta zaś armji egipskiej wraz z księciem miała wrócić do domu wojska okrzykami radości powitały to rozporządzenie kilkudniowy bowiem pobyt w pustyni już zaczynał im dokuczać pomimo dowozów i z egiptu i z upokorzonej libji nie było nadmiaru żywności pl/6892/6892_10674_001615.flac|17.69|3.7975|jednak kapłani odprawiają w tajemnicy nabożeństwa za przywrócenie zdrowia faraonowi szeptał tutmozis wiem o tem z pewnością książę stanął zdumiony jakto rzekł więc ojciec mój jest ciężko chory kapłani modlą się za niego a mnie nic o tem nie mówią pl/6892/6892_10674_001616.flac|12.98|3.9307|skutkiem czego jego cień ka musi się oczyszczać niekiedy przez tysiące lat zaś oczyszcza się w ten sposób że niewidzialny błąka się po naszej ziemi pomiędzy ludźmi i spełnia dobre uczynki pl/6892/6892_10674_001617.flac|19.25|4.0926|książę przyszedł więc tak poczynasz sobie ze mną wrzasnęła nie panując nad sobą kama więc to tak obiecałeś mi że będę pierwszą twoją kobietą lecz nim księżyc obiegł połowę nieba złamałeś przyrzeczenie może myślisz że zemsta astoreth pada tylko na kapłanki a nie dosięga pl/6892/6892_10674_001618.flac|13.58|3.8542|to wszystko zniweczą kapłani zapomocą kilku zapisanych blach srebrnych i kilku cegieł pociętych znakami w formie strzał których nikt z nas nie rozumie wysłuchawszy żalów księcia tutmozis podniósł się z krzesła pl/6892/6892_10674_001619.flac|14.83|3.0086|ściany pokryjemy malowidłami wyobrażającemi uczty polowania nabożeństwa wojny i wogóle wypadki w których nieboszczyk brał udział gdy jeszcze dodamy mu posążki osób z jego rodziny służby koni psów i bydła pl/6892/6892_10674_001620.flac|13.12|3.85|wówczas faraon przywiózł ich w te oto miejsca gdzie stoimy i pokazał piramidy posłowie etjopscy obeszli je wokoło przeczytali napisy i na drugi dzień zawarli traktat jakiego od nich żądano pl/6892/6892_10674_001621.flac|16.65|4.0141|w dzień pytał hiram w nocy odparł książę i zastanowił się w nocy książę słyszał mowę bogów i czuł ich rękę powtarzał fenicjanin wybijając pojedyńcze wyrazy w nocy wiele rzeczy można widzieć jak to było pl/6892/6892_10674_001622.flac|15.66|3.5481|dał znak i stała się rzecz nieoczekiwana jakieś ręce poczęły zabierać zboże owoce tkaniny z platformy faraona i urzędników a gdy ilość towarów bardzo zmniejszyła się te same ręce zaczęły chwytać i uprowadzać chłopów ich żony i dzieci pl/6892/6892_10674_001623.flac|10.25|3.9858|składał się on z okrągłego placu który otaczał parkan wysoki na dwu ludzi zaś dokoła parkanu było mnóstwo lóż i ławek wznoszących się amfiteatralnie pl/6892/6892_10674_001624.flac|15.98|4.0099|przecież na wojennym wozie faraona stają sami bogowie ażeby go zasłaniać tarczą a nieprzyjaciół razić niebieskiemi pociskami tylko co ten hiram mówił mi o bogach myślał książę i co on mi ma pokazać w świątyni astoreth zobaczymy pl/6892/6892_10674_001625.flac|19.77|3.5229|zasłaniał się prawem wojennem i nowemi rozkazami herhora ależ właściwie ja tu jestem wodzem choć wyjechałem na pół dnia wyraźnie zdałeś dowództwo w ręce moje i patroklesa odparł tutmozis gdy zaś nadjechał święty mentezufis musieliśmy mu ustąpić gdyż jest wyższy od nas pl/6892/6892_10674_001626.flac|14.0|3.6692|wskazał ręką czerwonawej barwy prostokąt który leżał na dziedzińcu w tej figurze mieściłyby się kamyki rzucone przez każdego żołnierza z czasów ramzesa i-go figura ta ma dziewięć kroków długości i około pięciu szerokości pl/6892/6892_10674_001627.flac|11.57|3.7522|tak spełnij uwolnij twój lud od niewiernych wołali kapłani ramzes pochylił głowę i milczał krew uciekła mu do serca czuł że ziemia chwieje mu się pod nogami pl/6892/6892_10674_001628.flac|16.49|3.7019|nikt też nie dziwił się że dokoła ognisk zasiedli w zgodzie żołnierze egipscy i libijscy dzieląc się chlebem i pijąc wino z tych samych kubków miejsce wojny i nienawiści które miały trwać całe lata zajęło głębokie uczucie spokoju i zaufania pl/6892/6892_10674_001629.flac|11.57|3.9144|gdyby ten podły lykon targnął się na moje życie jeszcze rozumiałbym nawet przebaczył ale mordować dziecko a o poświęceniu sary mówiono ci panie spytał tutmozis pl/6892/6892_10674_001630.flac|11.97|3.8579|przedstawiają one wojska najemnicze etjopów azjatów i libijczyków tudzież greków jest ich razem ze trzydzieści tysięcy ale kosztują tyle co pięćdziesiąt tysięcy pl/6892/6892_10674_001631.flac|13.07|4.0278|ramzes przymknął oczy i marzył przez zapuszczone rzęsy już nie widział ogrodu tylko powódź księżycowego światła wśród której rozpływały się czarne cienie i śpiew nieznanego człowieka do nieznanej kobiety pl/6892/6892_10674_001632.flac|13.57|3.8106|w tej chwili wszedł na salę adjutant i przelazłszy przez kilku pijanych biesiadników zbliżył się do następcy dostojny panie szepnął święci mefres i mentezufis pragną natychmiast rozmówić się z wami pl/6892/6892_10674_001633.flac|16.44|3.7605|był też o tyle bogatym że mógł pozwolić sobie na wynajęcie greckich rabusiów a o tyle bezbożnym że zapewne nie wahałby się porwać kapłanki rozumie się że w świątyni astoreth natychmiast zwołano radę najbogatszych i najpobożniejszych wyznawców pl/6892/6892_10674_001634.flac|13.34|3.8863|mentezufis jednak odpowiedział że całemi dniami przypatruje się księciu lecz ani na chwilę nie przypuszcza ażeby on był mordercą takie to korespondencje niby stado drapieżnych ptaków krążyły dokoła ramzesa pl/6892/6892_10674_001635.flac|14.53|3.7409|mędrcy ja prostak ale na brodę mego króla nie zamieniłbym się na waszą mądrość bo wy jesteście ludźmi dla których otworzył się świat cegieł i papirusów ale zamknął się ten prawdziwy na którym wszyscy żyjemy pl/6892/6892_10674_001636.flac|11.78|4.0547|władcy egiptu są wspaniałomyślni szczególnie w chwili zwycięstwa jeżeli więc potrafię wzruszyć pana mego umocni on moje znaczenie w libji i pozwoli mi pobierać duże podatki pl/6892/6892_10674_001637.flac|11.5|3.8319|nasi kapłani wierzą także w jedynego wtrącił ramzes i chaldejscy także a jednak i ci i tamci sprzysięgli się przeciw nam niema prawdy na świecie mój książę pl/6892/6892_10674_001638.flac|17.42|3.8229|tu otoczył się rękoma kapłanki i przytuliła go do swej piersi o tak tu przytulił się do kamy panie co robisz szepnęła kama wszakże to śmierć moja bądź spokojna odparł książę ja ci tylko pokazuję co tamta postać robiła z pisarzem pl/6892/6892_10674_001639.flac|16.38|3.1995|skręcił na bok i w cieniu rzuconym przez pagórek zobaczył gromadę ludzi leżących jak który padł byli to libijczycy jeden z nich młodzieniec dwudziestoletni miał na sobie purpurową koszulkę haftowaną złoty łańcuch na szyi i miecz bogato oprawny pl/6892/6892_10674_001640.flac|11.66|3.9565|wielki wódz w jednej bitwie zawojował nędznych libijczyków to też lud z memfisu wyszedł aby go uroczyście powitać trzydzieści tysięcy głów dopieroż będą krzyczeli pl/6892/6892_10674_001641.flac|15.36|3.0536|wielkie milczenie panowało wśród dostojników niejeden bowiem miał krewnego na urzędzie wdodatku dobrze płatnym ale pentuer był nieustraszony teraz mówił pokażę ci następco byt urzędników i dolę ludu za dawnych lat i dzisiaj pl/6892/6892_10674_001642.flac|15.48|4.0248|sam zaś wziąwszy pentuera tutmozisa i dwudziestu najlepszych jeźdźców azjatyckich wyciągniętym kłusem pojechał do memfisu w pięć godzin przebyli połowę drogi i jak zapowiedział mentezufis znaleźli świeże konie i nowy orszak pl/6892/6892_10674_001643.flac|10.47|3.854|książę się wstrząsnął przestraszasz mnie rzekł czyliż zapomniałeś że między zmarłymi ja mam dwie miłe istoty które nie są pochowane według egipskiego pl/6892/6892_10674_001644.flac|19.05|3.6923|tylko władca taki musi mieć władzę i duży majątek wtrącił zgryźliwie ramzes nie zaś zależeć od kapłańskich przywidzeń przed nimi ciągnęło się długie wzgórze piaszczyste na którem w tej chwili ukazało się paru jeźdźców nasi czy libijczycy rzekł książę pl/6892/6892_10674_001645.flac|16.85|3.6483|i przydał się przerwał następca gdzie on jest chcę widzieć tego doskonałego śpiewaka ten mój żywy obraz hiram rozłożył ręce uciekł łotr ale my go znajdziemy odparł chyba że zamieni się w muchę albo w glistę ziemną pl/6892/6892_10674_001646.flac|16.96|3.3467|ponieważ chcą ażeby każdy faraon był słabem narzędziem ich ręki bezużytecznym sprzętem który można odrzucić kiedy im się podoba ale ze mną tego nie będzie i albo zrobię to czego chcę do czego mam prawo jako syn i spadkobierca bogów albo zginę pl/6892/6892_10674_001647.flac|19.17|3.7764|dostojnicy wyszli z więzienia i wrócili do biura nomarcha widząc że arcykapłan mefres ma wciąż spuszczone oczy i zacięte usta zapytał go czy nie cieszysz się mężu święty z tych cudownych odkryć jakie porobił nasz sławny naczelnik policji nie mam powodu do radości odparł szorstko pl/6892/6892_10674_001648.flac|19.7|3.376|rzucił na mnie urok pomyślał w tej chwili przeszedł koło niego nagi egipcjanin w czepcu na głowie i opasce dokoła bioder książę czuł że ten człowiek jest mu miły nawet drogi w tej chwili bo to egipcjanin wydobył z worka złoty pierścionek wartości kilkunastu drachm i dał pl/6892/6892_10674_001649.flac|14.71|3.6938|urzędnicy odebrali te produkta część ich zostawiali sobie ale przedmioty najpiękniejsze i najkosztowniejsze odsunęli wyżej dla tronu platforma gdzie znajdował się symbol władzy faraona była zasypana produktami tworzącemi jakby pagórek pl/6892/6892_10674_001650.flac|13.12|3.6618|naco zawołała sara będą wam i asyryjczykom dostarczali broni towarów i wiadomości a za wszystko każą sobie dziesięć razy drożej płacić będą obdzierali poległych i ranionych obu stron pl/6892/6892_10674_001651.flac|16.27|3.8018|kamieniarz zrywa sobie ramię ażeby napełnić żołądek mularz budujący kapitele w formie lotosu bywa strącany przez wicher ze szczytu dachu tkacz ma zgięte kolana fabrykant broni ciągle podróżuje ledwo przyjedzie do domu wieczorem już musi go opuszczać pl/6892/6892_10674_001652.flac|15.84|3.8837|sam tak książę usiadł na ławce w cieniu oliwki i słuchał śmiechów kobiecych rozlegających się w pałacyku kama myślał ładne imię musi być młoda a może jest piękna i ci głupi fenicjanie grożą jej śmiercią gdyby pl/6892/6892_10674_001653.flac|13.95|3.675|mi zawołała żyję między samymi wrogami moja szatna chce mnie otruć a fryzjerka nabawić jakiej ciężkiej choroby żołnierze tylko czekają okazji ażeby w mej piersi utopić włócznie i miecze pl/6892/6892_10674_001654.flac|13.11|3.8752|dziwne szepnął mefres do nomarchy drugim świadkiem była kucharka sary trzecim dziewczyna służebna obie twierdziły że po północy książę następca wszedł na piętro do pokoju sary pl/6892/6892_10674_001655.flac|10.04|3.4406|słuchaj panie odezwał się pentuer niedobry to dzień dla gonitw na pustyni dziś od rana święte owady zdradzały wielki niepokój a następnie wpadły w letarg pl/6892/6892_10674_001656.flac|12.1|3.7561|nieraz bowiem zdarzało się że niebaczny śmiertelnik zbliżywszy się zanadto do najświętszego miejsca narażał się na niewidzialne uderzenie które pozbawiało go przytomności a nawet życia pl/6892/6892_10674_001657.flac|12.22|3.6617|ramzesa niemile dotknęły te słowa przypisywał bowiem nawałnicę modlitwom pentuera zwróciwszy się więc do libijczyka spytał a czy zdarza się i to ażeby z ludzkiej postaci tryskały iskry pl/6892/6892_10674_001658.flac|17.99|3.5729|mer-amen-ramzesie co widzisz zapytał chaldejczyk z poza kuli wychyla się jakaś okropna głowa rude włosy jeżą się twarz zielonkowatej barwy źrenice wywrócone nadół że tylko białka oczu widać usta szeroko otwarte jakby chciały krzyczeć pl/6892/6892_10674_001659.flac|15.12|3.8773|bogowie a w szczególności potężna hator wysłuchała twych próśb i przez niegodne moje usta da ci odpowiedź którą obyś głęboko zapisał w sercu skąd on wie myślał tymczasem książę że ja wypytywałem pisarzy i nomarchów pl/6892/6892_10674_001660.flac|13.14|3.6219|które pilnowały wejścia do świątnicy i łaskawemi oczyma strzegły nomesu habu od pomoru złego wylewu i południowych wiatrów odpocząwszy nieco pokutnik upadł piersiami na ziemię i długo modlił się pl/6892/6892_10674_001661.flac|12.27|3.9534|moje wnętrzności skręcały się kiedy widziałem folwark napełniony żydami alem powściągnął odrazę bom tobie ufał i ty razem z twymi żydami ukradłaś mi syna złodziejko dzieci pl/6892/6892_10674_001662.flac|14.18|3.7595|gdy pokutnik upadł mu do nóg kapłan czyniąc jakieś znaki nad jego głową szeptał w imię tego który jest był i będzie który wszystko stworzył którego tchnienie napełnia świat widzialny i niewidzialny i jest życiem wiecznem pl/6892/6892_10674_001663.flac|16.35|4.0301|przysięgnę wtrącił dostojny nomarcha że książę miał biały kaftan i purpurowy ze złotem fartuszek a teraz odezwał się naczelnik policji raczcie najczcigodniejsi udać się ze mną do więzienia zobaczymy tam jeszcze jednego świadka pl/6892/6892_10674_001664.flac|14.76|3.2623|po obu stronach sterczały poszarpane wzgórza wapienne lub ogromne piaszczyste zaspy w których można było utonąć cały krajobraz o barwach żółtych i białych miał charakter strasznej martwoty którą potęgowało gorąco i cisza pl/6892/6892_10674_001665.flac|13.18|3.8138|tymczasem święci ojcowie milczeli i nawet nie pokazywali się u dworu co to znaczy rzekł pewnego dnia do tutmozisa że kapłani nie udzielają nam upomnień przecież takich zbytków jak obecnie nie dopuszczaliśmy się nigdy pl/6892/6892_10674_001666.flac|14.66|3.8844|zachodzie słońca podróżni wjechali na wysoki pagórek skąd roztoczył się niezwykły obraz zdaleka przed nimi widać było zielonawą dolinę egiptu a na jej tle niby szereg czerwonych płomieni jaśniały trójkątne piramidy pl/6892/6892_10674_001667.flac|12.82|3.5616|kama kama odezwał się od posągu głos przeraziła się o widzisz wołają mnie może nawet słyszeli twoje bluźnierstwa bodajby nie usłyszeli mego gniewu wybuchnął książę pl/6892/6892_10674_001668.flac|11.01|3.8268|westchnął tutmozis ty książę przywykłeś do konnej jazdy jak hyksos a pentuer mógłby podróżować nawet na rozpalonym mieczu ale ja taki delikatny pl/6892/6892_10674_001669.flac|17.29|3.6245|niewolnicy niosący je mieli ogolone głowy i opaski na ustach ażeby który nie ukradł cennego klejnotu książę ramzes wsparł obie ręce o krawędź wozu i z wysokości pagórka patrzył na libijczyków i swoje wojsko jak żółtogłowy orzeł na pstre kuropatwy pl/6892/6892_10674_001671.flac|11.29|3.9412|miał biały kaftan i purpurowy fartuszek obszyty złotemi frendzlami odparł nomarcha dobrze pamiętam gdyż byłem jednym z ostatnich którzy rozmawiali z księciem owego wieczora pl/6892/6892_10674_001672.flac|12.42|3.6324|wrót czekaj-no mówił mefres ten kapłan wciąż siedział w podziemiach a jeżeli podsłuchiwał w każdym razie nie sprzedał tajemnicy dzieciakowi ale komuś poważniejszemu a to jest niebezpieczne pl/6892/6892_10674_001673.flac|16.98|3.9903|byk jeszcze bardziej pochylił głowę lecz stał jak wkopany w ziemię publiczność zaczęła się śmiać lecz nagle wesołość jej zamieniła się w okrzyk trwogi byk wypatrzył chwilę ciężko podskoczył naprzód trafił we włóczniarza i jednem uderzeniem rogów wyrzucił go dogóry pl/6892/6892_10674_001674.flac|15.36|3.7713|była przecie u nas jasnowłosa niewolnica którą porwał hiram szalała z tęsknoty do swego kraju ale nie umiała powiedzieć nawet gdzie leży jej ojczyzna i umarła takim jest hiram takim nędzny dagon i wszyscy ci nikczemnicy pl/6892/6892_10674_001675.flac|15.05|4.0263|assara przyjeżdża pod pozorem pielgrzymki do świątyni astoreth złoży dary wam książę i jego świątobliwości a potem zawrzecie układ naprawdę zaś przypieczętujecie to co postanowili kapłani na zgubę fenicjan a może i wasze własne nieszczęście pl/6892/6892_10674_001676.flac|19.8|3.8585|ciało ich składa się ze skóry i kości wyglądają jak chorzy są brudni i już zapomnieli namaszczać się oliwą zato grzbiety ich są poranione kijami nie widać przy nich wołów ani osłów bo i naco jeżeli pług ich ciągnie żona i dzieci ich motyki i łopaty są drewniane co łatwo psuje się i powiększa pracę pl/6892/6892_10674_001677.flac|16.43|3.6316|nasze okręty szeptał hiram ze wszystkich krańców świata ściągają do ojczyzny ażeby na pierwsze hasło przewieźć ludność i skarby gdzieś za morza na zachód dlaczego zdziwił się namiestnik bo asyrja ma nas wziąć pod swoje panowanie pl/6892/6892_10674_001678.flac|13.03|3.8763|wreszcie nie pamiętam pozycyj szczegółowych ale wiem że ogół wynosi sto trzy czy sto pięć tysięcy talentów ramzes gryzł wargi na jego ruchliwej twarzy widać było bezsilny gniew spuścił oczy i milczał pl/6892/6892_10674_001679.flac|15.21|3.8936|raz jedna z książęcych kochanek tańcząc przed nim rozpłakała się ramzes pochwycił ją w objęcia i zapytał co jej jest z początku wzdragała się z odpowiedzią lecz ośmielona łaskawością pana odparła zalewając się jeszcze obficiej łzami pl/6892/6892_10674_001680.flac|15.84|4.261|książę się rozejrzał miał po prawej ręce lożę hirama i najznakomitszych fenicjan na lewo lożę fenickich kapłanów i kapłanek między któremi kama zajmująca jedno z pierwszych miejsc zwracała na siebie uwagę bogatym strojem i pięknością pl/6892/6892_10674_001681.flac|14.14|3.9163|nigdy rzekł książę jakież to wynagrodzenie musiałaby asyrja dać egiptowi oto jest mowa godna króla jakie wynagrodzenie dostałby egipt bo dla państwa każdy układ jest dobry byle coś na nim zyskało pl/6892/6892_10674_001682.flac|12.86|3.8097|wojennych wkońcu przestał odwiedzać stojące pod pi-bast pułki a natomiast zgromadziwszy do pałacu całą szlachecką młodzież bawił się i ucztował tłumiąc w sercu oburzenie na kapłanów i obawę o losy państwa pl/6892/6892_10674_001683.flac|17.11|3.8802|lecz co począć mówił z westchnieniem bogowie snadź opiekują się tylko głupimi mnie zaś napełnia mądrość od peruki do bosych pięt a jeżeli i w mojem sercu kryje się jakie ziarno głupstwa to chyba pod tym jednym względem że zaprawdę nie umiałbym strwonić fortuny pl/6892/6892_10674_001684.flac|12.11|3.2842|jeżeli więc pozwolisz wasza dostojność dziś jeszcze odeszlemy ciało tego męża do memfisu ażeby zrobić jego mumję i odwieźć ją na wieczne mieszkanie do tebów między królewskie przybytki pl/6892/6892_10674_001685.flac|16.61|3.8615|kiedy ramzes przyszedł nazajutrz odwiedzić swego syna znalazł sarę rozpływającą się we łzach zapytał o powód z początku odpowiedziała że nic jej nie jest potem że jej smutno wreszcie upadła do nóg ramzesowi z wielkim płaczem panie panie pl/6892/6892_10674_001686.flac|12.05|3.9367|ramzes nigdy nie lubił kapłanów i oddawna wiedział i widział że większa część egiptu już należy do kapłanów że ich miasta są najbogatsze pola najlepiej uprawiane ludność zadowolona pl/6892/6892_10674_001687.flac|17.51|3.8704|arcykapłan mefres jako najdostojniejszy w tem gronie przedstawił księciu pentuera łagodna twarz ascety tak nie godziła się z okropnościami jakie się działy w korytarzu że książę zdziwił się ażeby cośkolwiek powiedzieć rzekł do pentuera wydaje mi się że już kiedyś spotkałem was pobożny ojcze pl/6892/6892_10674_001688.flac|13.87|4.2399|tam się modlą zapytał książę nie odparł kapłan nie ukrywając niechęci to zbierają się wielbiciele kamy naszej kapłanki pilnującej ognia przed ołtarzem astoreth któregoż ona dziś przyjmie pl/6892/6892_10674_001689.flac|14.2|3.9188|cha cha i tą wielką tajemnicą bawi się cały dwór a my jak chłopi albo kopacze nawet nie domyślamy się cudów sprawianych pod naszym bokiem nędzna dola następcy egipskiego tronu śmiał się książę pl/6892/6892_10674_001690.flac|16.64|3.7661|wiedz o tem panie prawił mentezufis że cień jest w każdym żyjącym człowieku a jak są ludzie odznaczający się ogromną siłą lub arcybystrym wzrokiem tak są i tacy ludzie którzy posiadają niezwykły dar że mogą za życia wydzielać swój własny cień pl/6892/6892_10674_001691.flac|16.27|3.8014|swoją drogą święty mentezufis zdradził się więc to tak jest że w razie potrzeby egipt może wystawić półmiljonową armję nawet nie marzyłem o podobnej sile i oni myślą że ja będę lękał się ich bajek o losie który nam każe rozwiązywać zagadki pl/6892/6892_10674_001692.flac|16.55|3.4209|ii ja jestem tym który wody zrobił i wielką powódź stworzył tym co wołu jego matce zrobił który rodzicem jest chór i ja jestem tym który niebo stworzył i tajemnice widnokręgów jego i dusze bogów w nie włożyłem pl/6892/6892_10674_001693.flac|13.63|4.0076|pisarze bowiem szanowali ich wiedząc że bity hyksos oddaje plagi a niekiedy morduje swego ciemiężcę wreszcie posiadali hyksowie łaskę faraona ich bowiem ludność dostarczała najlepszych żołnierzy pl/6892/6892_10674_001694.flac|17.72|3.9223|kapłani rozkazali ażeby został żydem szepnęła sara szlochając u nóg księcia kapłani jacy najdostojniejszy herhor najdostojniejszy mefres mówili że tak trzeba bo twój syn musi zostać pierwszym królem żydowskim kapłani mefres pl/6892/6892_10674_001695.flac|15.48|3.8188|rzadko kiedy tak dobrze maszerowali na musztrach zawołał książę do sztabu nie boją się dziś kija mruknął stary oficer odległość między obłokiem kurzu ze strony egipcjan a libijczykami zmniejszała się z każdą chwilą pl/6892/6892_10674_001696.flac|10.75|3.7083|w tym momencie jego tytuł władza i ciężkie zagadnienia państwowe wszystko wydawało mu się nędznym drobiazgiem wobec tej nocy księżycowej i tych okrzyków zakochanego serca pl/6892/6892_10674_001697.flac|15.87|3.5788|następca zwrócił konia w tamtą stronę i wjechał na opuszczone pole bitwy gdzie dopiero co stoczyła się walka środkowych kolumn był to plac szeroki na kilkaset kroków skopany głębokiemi jamami zarzucony ciałami rannych i poległych pl/6892/6892_10674_001698.flac|15.51|3.8079|jeżeli więc chcesz doprowadzić państwo do tej potęgi jaką posiadało przed wojna dynastyi eśli pragniesz aby faraon jego pisarze i wojsko opływali w dostatki zapewnij krajowi długowieczną spokojność a ludowi dobry byt pl/6892/6892_10674_001699.flac|17.75|3.8575|to jest właśnie czego najbardziej strzec się powinieneś odparł bóg jeżeli tego dotkniesz twój ogromny majątek przepadnie a zaprawdę mówię ci że niewiele jest podobnych dóbr w egipcie muszę ci bowiem dodać że w skarbcu leży dziesięć talentów złotem i drogiemi kamieniami pl/6892/6892_10674_001700.flac|14.58|3.9675|upadnij jeżeli nie chcesz stracić łaski naszego króla a może i głowy to powiedziawszy istubar legł na posadzce jak długi a obok niego sargon dlaczego ja mam leżeć na moim brzuchu przed tym chłystkiem mruczał oburzony pl/6892/6892_10674_001701.flac|15.76|3.7367|nie patrzył na nie ale kiedy je mam jak teraz przed oczyma otaczają mnie łkające duchy zamęczonych chłopów i szepczą patrz co zrobiono z nami a przecie i nasze kości czuły ból i nasze serca tęskniły do odpoczynku pl/6892/6892_10674_001702.flac|13.41|4.0226|stało się w jasny dzień przy kilku tysiącach świadków że śpiący chaldejczyk unosił się poziomo w powietrzu bez żadnej podpory o parę łokci nad ziemią wreszcie starzec popchnął go ku ziemi i rozbudził pl/6892/6892_10674_001703.flac|19.9|3.9773|gdzież mam cię szukać w razie potrzeby spytał tutmozis oho ho roześmiał się następca nigdzie nie szukajcie sam się znajdę gdy zatrąbią pobudkę to powiedziawszy książę narzucił na siebie długi płaszcz z kapturem i wymknął się do ogrodu ale i po ogrodzie snuli się żołnierze kuchciki i inna służba następcy pl/6892/6892_10674_001704.flac|13.99|3.6982|zaś wracając do siebie myślał serce dam sobie wydrzeć z piersi że do tego nie należał książę ani sam bił ani namawiał a nawet nie wiedział o wypadku kto tak chłodno i trafnie sądzi sprawę nie może być współwinnym pl/6892/6892_10674_001705.flac|10.73|3.8056|obok słonia rżało kwiczało i wogóle niecierpliwiło się kilkanaście koni o grubych szyjach i nogach z przewiązanemi u dołu ogonami z metalowemi niby hełmami na głowach pl/6892/6892_10674_001706.flac|10.14|3.6959|a teraz za łaską bogów i waszem zezwoleniem okażę wam dlaczego tak się stało i z jakich powodów skarb i wojska będą zmniejszały się w przyszłości pl/6892/6892_10674_001707.flac|13.41|3.924|są bowiem rzeczy o których ludzie milczą jak kamienie ale o których opowie ci nawet kamień jeżeli padnie na niego światło bogów gdy tym sposobem zawiodły cię wszystkie ziemskie rozumy i potęgi zwróciłeś się do bogów pl/6892/6892_10674_001708.flac|17.06|4.1955|walka tak głębokie zapuściła korzenie w serca że książę na sam widok żołnierzy asyryjskich chwytał za miecz zdawało się że wszystkie duchy poległych wojowników wszystkie ich trudy i cierpienia zmartwychwstały w duszy królewskiego dziecięcia i wołały o zemstę pl/6892/6892_10674_001709.flac|14.58|3.8344|nieraz powstawał z ławki ażeby wprost pójść do mieszkania kamy ale ogarniał go wstyd czuł on że nie wypada następcy tronu ukazywać się w domu kapłanki który odwiedzał każdy pielgrzym byle złożył hojniejszą dla świątyni ofiarę pl/6892/6892_10674_001710.flac|16.67|3.7705|w tej chwili w oknie które było na pierwszem piętrze mignął jakiś cień potem rozległ się szelest i ze dworu na środek pokoju skoczył książę ramzes kama osłupiała nagle schwyciła się za głowę a w jej oczach odmalował się strach bezgraniczny pl/6892/6892_10674_001711.flac|13.32|3.8703|i stanąwszy przed następcą rzekł miłościwy panie nasz ażeby dać dowód że serce twoje i dla nas azjatów jest pełne łaski darowałeś nam pięć talentów celem urządzenia igrzysk na cześć boskiej pl/6892/6892_10674_001712.flac|12.79|3.8271|wszystko to wytwarzało sytuację ramzesowi dotychczas nieznaną a więc ponętną i oto dlaczego prawie co wieczór od dziesięciu dni przychodził do ogrodów bogini astoreth zasłaniając twarz wobec przechodniów pl/6892/6892_10674_001713.flac|16.22|3.643|dziwne oczy rzekł do siebie pisarz chodząc po pokoju znowu przystanął przed postacią i zapytał a to co masz to moje usta przez bogi umrzesz z głodu zawołał bo tak małemi ustami najeść się nie można pl/6892/6892_10674_001714.flac|11.8|3.9317|śpiewając i rozmawiając hałaśliwie wąż libijski zwolna wypełznął w najszerszą część doliny naprzeciw hut i jezior tu porządek zwichrzył się jeszcze bardziej pl/6892/6892_10674_001715.flac|12.69|3.8218|wreszcie padł wśród śmiechu publiczności znudzony książę zamiast na arenę patrzył na lożę kapłanów fenickich i widział że kama przesiadłszy się bliżej sargona prowadziła z nim żywą rozmowę pl/6892/6892_10674_001716.flac|16.79|3.9208|wiesz że zginiemy na twój rozkaz odparł tutmozis kładąc rękę na piersiach na jego obliczu była tak niezwykła powaga iż książę zrozumiał wreszcie nie po raz pierwszy że w tym rozhukanym elegancie kryje się dzielny mąż na którego mieczu i rozumie można polegać pl/6892/6892_10674_001717.flac|16.32|3.7132|ile on tam dostał kijów ile nocy przepędził na kamiennej posadzce za karę ramzes i teraz uczuł tę nienawiść i trwogę jakiej wówczas doświadczał wobec surowych kapłanów którzy na wszystkie jego pytania i prośby odpowiadali zawsze jednem myśl o wieczności pl/6892/6892_10674_001718.flac|18.23|3.6845|głosy bogów niewidzialne ręce człowiek oblewany smołą to były przygrywki poczem nastąpiła pieśń pentuera o ubytku ziemi i ludności o urzędnikach fenicjanach a wszystko ażeby obmierzić mi wojnę tutmozisie rzekł nagle padam przed tobą na twarz pl/6892/6892_10674_001719.flac|18.26|3.7896|zaprawdę jeżeli go słuchać będziecie zgotuje on egiptowi taki los o jakim od początku świata nie słyszano świętego herhora i innych kapłanów aż zimno przeszło od tej obietnicy oni wiedzieli że następca tronu jest lwem i orłem w jednej osobie i że słuchać go muszą pl/6892/6892_10674_001720.flac|15.84|4.1109|siądź tu rzekł następca nie podnosząc się czy wiesz dzisiaj jestem już pewny tego że nasi kapłani zawarli z asyrją jakiś haniebny traktat bez wojny nawet bez żadnych żądań z tamtej strony czy domyślasz się ile tracimy pl/6892/6892_10674_001721.flac|11.42|3.4933|głosy z początku niewyraźne potężniały tak że słychać było każde słowo a gdy zniknął orszak zaczęły rozpraszać się między kolumnami słabnąć wreszcie umilkły pl/6892/6892_10674_001722.flac|16.21|3.2138|więc z biura nomarchy wyszedł rozkaz wywiezienia jej na pustynię wschodnią gdzie odcięta od ludzi istniała kolonja trędowatych pewnego wieczora do świątyni ptah przyszedł naczelnik policji mówiąc że chce rozmówić się z arcykapłanami pl/6892/6892_10674_001723.flac|19.26|3.9791|opuściwszy namiot rady wojennej książę spytał mentezufisa dzielny patrokles zgasł tej nocy czy święci mężowie myślicie uczcić jego zwłoki był to barbarzyńca i wielki grzesznik odparł kapłan tak znakomite jednak oddał usługi egiptowi że należy zapewnić mu życie za grobem pl/6892/6892_10674_001724.flac|13.79|3.9663|rzecz bardzo dziwna było was czterech wcale nie czterech boć o beroesie wiedziała starsza kapłanka izydy dwaj kapłani którzy mu wskazali drogę do świątyni seta i kapłan który go przyjął u wrót pl/6892/6892_10674_001725.flac|15.17|3.7794|dwie godziny przed świtem w mieście odezwały się trąby i bębny tutmozis jeszcze leżał pogrążony w głębokim śnie kiedy książę ramzes ściągnął z niego płaszcz i zawołał z wesołym śmiechem wstawaj czujny wodzu już pułki ruszyły pl/6892/6892_10674_001726.flac|18.67|4.0358|z jadalni udawał się pan do niemniej wielkiej sali audjencjonalnej tu padali przed nim na twarz najbliżsi dostojnicy państwa i najbliższa rodzina poczem minister herbor najwyższy skarbnik najwyższy sędzia i najwyższy naczelnik policji składali mu raporta o sprawach państwa pl/6892/6892_10674_001727.flac|14.99|3.6517|innym jednak nie psuło to humoru walczyli ze złośliwą radością która stopniowo przeradzała się we wściekły gniew i zapomnienie o sobie wtem zdaleka na prawem skrzydle rozległy się głosy trąbek i wielokrotnie powtarzane okrzyki pl/6892/6892_10674_001728.flac|15.54|4.0113|za osiemnastej dynastji cień faraona cheopsa który pokutuje za ucisk ludu przy wznoszeniu piramidy dla siebie ukazywał się w nubijskich kopalniach złota i litując się nad cierpieniami pracujących więźniów wskazał im nowe źródło wody pl/6892/6892_10674_001729.flac|11.35|3.9249|o bogowie tego nigdy nie było jak świat światem tylko rybacy więźniowie i nędzni żydzi o ta podła żydówka na nią spuśćcie trąd moce niebieskie pl/6892/6892_10674_001730.flac|19.68|3.8663|jak był ubrany lykon tej nocy pytał dalej naczelnik policji miał miał kaftan w żółte i czarne pasy takiż czepek i fartuszek czerwony z niebieskim już nie męczcie mnie wróćcie mi zdrowie zlitujcie się będę wierna waszym bogom czy już wychodzicie o niemiłosierni pl/6892/6892_10674_001731.flac|11.83|3.5117|zabawa z synkiem zawsze koiła jego troski i pogodą napełniała mu serce minął ogród wszedł do willi swej pierwszej kochanki i zastał ją znowu we łzach pl/6892/6892_10674_001732.flac|10.37|3.9355|koniuszy poszedł do pięknej tbubui i powtórzył jej słowa księcia satni dama wysłuchawszy go życzliwie odpowiedziała jak przystoi dobrze wychowanej panience pl/6892/6892_10674_001733.flac|15.9|3.699|i że jego świątobliwość oby żył wiecznie jest dobrze usposobiony do zawarcia z wami traktatu sargon chwiał się na wojłokowych materacach ale oczy miał prawie przytomne pojadę odparł do jego świątobliwości faraona oby żył wiecznie pl/6892/6892_10674_001734.flac|16.56|3.6892|nieszczęśliwa wzięła z kołyski krwią poplamione zawiniątko i bez oporu siadła do lektyki cała służba poszła za nią do gmachu sądowego gdy mefres z nomarchą wracali do siebie przez ogród naczelnik prowincji odezwał się wzruszony żal mi tej kobiety pl/6892/6892_10674_001735.flac|13.03|3.8028|choćbym dziesięć tysięcy lat żył zawołał pisarz nie tknę tej rzeczy uważam bowiem że po mądrości najlepszem jest bogactwo ale co to tam widać spytał po chwili wskazując na ogromny pałac w ogrodzie pl/6892/6892_10674_001736.flac|16.77|4.1755|tam dopiero upadłszy na fotel rzekł do tutmozisa ależ ja już dziś jestem niewolnikiem kapłanów oni mordują jeńców oni grożą moim oficerom oni nawet nie szanują moich zobowiązań nicżeście nie mówili mentezufisowi kiedy kazał zabijać tych nieszczęsnych pl/6892/6892_10674_001737.flac|13.1|4.0797|olbrzymi sargon aż zapłakał co wzruszyło księcia lecz nie rozczuliło obojętności istubara kapłan wiedział że sargon ma łzy radość i gniew na każde zawołanie jako poseł mądrego króla pl/6892/6892_10674_001738.flac|18.06|3.8573|mylimy się lub zgadujemy ale biada temu kto częściej omylił się aniżeli odgadł a stokroć biada tym przeciw komu los odwraca się i zmusza do omyłek a jednak ja wierzę ja czuję tu zawołał następca bijąc się w piersi że asyrja musi być zdeptana pl/6892/6892_10674_001739.flac|17.81|3.6842|ależ to są zdrajcy zdrajcy szeptał rozwścieczony książę dlatego nie będziesz miał trudności z zerwaniem umowy gdy obejmiesz władzę po ojcu oby żył wiecznie książę zadumał się łatwiej rzekł podpisać traktat aniżeli go zerwać pl/6892/6892_10674_001740.flac|12.39|3.9273|uszczęśliwiony pisarz zaczął chodzić po swoim pałacu i wyglądać oknami obejrzał skarbiec i zważył w rękach złoto było ciężkie przypatrzył się drogim kamieniom były prawdziwe pl/6892/6892_10674_001741.flac|19.06|3.5506|słowa twoje są pełne mądrości rzekł mefres ale do czego one mogą nas doprowadzić do tego abyście nie oskarżali następcy przed najwyższą radą bo przecie niema sądu który potępiłby księcia za to że chłopi radziby nie płacić podatków albo że żołnierze chcą wojny pl/6892/6892_10674_001742.flac|14.74|4.2045|bądź spokojny panie gdybyś się zaraził jużbyś go miał książę poczuł zimno we wszystkich członkach jakże łatwo bogom z najwyższych szczytów zepchnąć człowieka w przepaść najgłębszej nędzy a tenże nikczemny pl/6892/6892_10674_001743.flac|19.64|4.0979|dlaczego fenickie przysłowie mówi lepszy jęczmień w stodole niż złoto w pustyni mogłoby się więc zdarzyć że egipt gdyby czuł się bardzo słabym wolałby darmo synai i palestynę aniżeli wojnę z asyrją ale otóż to mnie zastanawia bo nie egipt lecz asyrja dzisiaj jest łatwą do pokonania pl/6892/6892_10674_001744.flac|17.46|3.8088|przeciwnie odparł pentuer nie przerywajcie uroczystości a ja wam ręczę że podczas triumfu nie będzie miał wesołej twarzy zrobisz cud czyliżbym potrafił pokażę mu tylko że na tym świecie wielkiej radości towarzyszą wielkie strapienia pl/6892/6892_10674_001745.flac|15.0|4.0009|mefres tak zmieszał się że aż na wygolonem czole zapłonął mu rumieniec rzekłeś wasza dostojność prawdę odparł że nie do nas należą wasze miłostki i sposoby jakich do tego używacie ale jest rzecz gorsza pl/6892/6892_10674_001746.flac|15.73|3.8028|po jej wyjściu opanowała go nowa fala myśli zaprawdę przebiegli są fenicjanie jeżeli ten mój żyjący wizerunek jest człowiekiem mogą mi zrobić z niego wielki podarunek a ja czyniłbym kiedyś cuda o jakich bodaj że nie słyszano w egipcie pl/6892/6892_10674_001747.flac|17.5|3.8745|ale mentezufis tym razem nie dotknął sercowych spraw następcy przywitawszy księcia z urzędową miną prorok usiadł na wskazanem miejscu i zaczął z memfiskiego pałacu pana wieczności zawiadomiono mnie że w tych czasach przyjechał do pi-bast wielki kapłan chaldejski istubar pl/6892/6892_10674_001748.flac|14.56|4.0765|raz trzeba sobie powiedzieć myślał że w egipcie nie ukryje się żadna tajemnica mnie śledzą kapłani i moi dworzanie nawet wówczas gdy są czy tylko udają pijanych a nad kamą czuwają wężowe źrenice fenicjan pl/6892/6892_10674_001749.flac|10.66|3.821|robi to niby po pijanemu wtrącił złośliwie mefres choćby nawet nie przeczę że jest to książę lekkomyślny i hulaka ale pl/6892/6892_10674_001750.flac|14.48|3.9643|ciekawy jestem mówił do siebie pisarz dlaczego mój przyjaciel amon zabronił mi dotykać tej oto sztuczki co tam stoi w kącie no za taki majątek miał prawo nakładać mi warunki chociaż ja nic podobnego nie zrobiłbym pl/6892/6892_10674_001751.flac|10.15|3.7672|gdy zaś lud zaczął wyglądać nędznie gdy jego żony i dzieci musiały zaprzęgać się do pługa gdy ziarna lotosu zastąpiły pszenicę i mięso skarb zubożał pl/6892/6892_10674_001752.flac|10.27|3.805|gdy arcykapłani opuścili sarę odezwał się najpobożniejszy sem zdarzyło mi się widzieć matki dzieciobójczynie i sądzić je ale żadna nie była podobna do tej pl/6892/6892_10674_001753.flac|17.58|3.8944|idziesz porozmawiać z grobami on także się uśmiecha czy zazielenią się pola egiptu czy tyfon rozpuści swoje ogniste rumaki czy niewolnik szuka wolności w pustyni czy ramzes wielki spędza zwyciężone narody on dla wszystkich ma jeden i ten sam martwy uśmiech pl/6892/6892_10674_001754.flac|13.29|3.8751|ja ja powtarzała sara hej ludzie którzy mnie widzicie i słyszycie zwróciła się do świadków wiedzcie o tem że ja zabiłam ja ja ja krzyczała bijąc się w piersi pl/6892/6892_10674_001755.flac|12.4|4.1868|wschodzie słońca dwudziestego pierwszego hator do obozu nad sodowemi jeziorami przyszedł z memfisu rozkaz według którego trzy pułki miały maszerować do libji i stanąć załogami w miastach pl/6892/6892_10674_001756.flac|14.21|3.5455|ależ ja przerwał książę chciał powiedzieć nic nie wiem lecz wstrzymał się zaczął się śmiać i odparł kamo przysięgam ci na cześć mego ojca że dopóki ja żyję asyrja nie zabierze fenicji czy to dość pl/6892/6892_10674_001757.flac|16.14|3.6575|ale skąd wy wiecie o cieniach których nikt nie widział i o ich życiu pośmiertnem skoro stamtąd nie wrócił żaden człowiek mylisz się wasza dostojność odparł kapłan cienie ukazywały się ludziom nieraz a nawet opowiadały im swoje tajemnice pl/6892/6892_10674_001758.flac|16.82|4.1018|ramzes musiał przyznać w duszy że układ podobny nie byłby zdradą państwa tylko lekceważeniem jego następcy tronu więc to w taki sposób traktują go kapłani jego który za rok może być faraonem więc dlatego pentuer ganił wojny a mefres popierał go pl/6892/6892_10674_001759.flac|12.88|3.7014|gdy następca pożegnał ich hiram odezwał się do naczelnika dostojniku wiem że znasz oba pisma i nie obcą ci jest kapłańska mądrość gdy chcesz słyszysz przez mury i widzisz w ciemnościach pl/6892/6892_10674_001760.flac|14.44|3.7305|bogiem o ty ty ozyrys-ramzesie a więc pan świątobliwy już umarł rzekł do siebie pentuer odszedł od okna i zbliżył się do miejsca gdzie siedział następca pogrążony w marzeniach pl/6892/6892_10674_001761.flac|18.26|3.5289|spojrzyj tam azjaci śpią i cisza zalega ich piersi ale ja ich pan mam serce pełne trosk wczorajszych i niepokoju o jutro zapytaj stuletniego chłopa czy przez cały swój czas doznał tylu goryczy ile ja w ciągu kilkumiesięcznej władzy namiestnika i wodza pl/6892/6892_10674_001762.flac|13.33|3.8305|to żył tysiące lat zapytał książę żył żyje i żyć będzie święty stan kapłański odpowiedział mentezufis on to przed trzydziestu tysiącami lat osiedlił się nad nilem pl/6892/6892_10674_001763.flac|10.27|3.4181|widzowie ze zdumieniem patrzyli na szczególne zabiegi tajemniczych osób nagle ktoś zawołał to fenicjanie oni nas tak obdzierają tak jest święci ojcowie pl/6892/6892_10674_001764.flac|19.2|4.0503|ramzesowi krew uderzyła do głowy więc musawasa jest tam i uciekł hej kto ma lepsze konie za mną no rzekł śmiejąc się patrokles teraz sam beknie ten złodziej baranów pentuer zastąpił drogę księciu wasza dostojność nie możesz ścigać zbiegów pl/6892/6892_10674_001765.flac|17.21|3.6667|ale ciągnął namiestnik gdy staniesz przed obliczem mego ojca oby żył wiecznie i przekonasz się że was nikt nie podsłuchuje upadnij mu do nóg w mem imieniu i powiedz panie nasz to mówi syn i sługa twój nędzny ramzes któremu dałeś życie i władzę pl/6892/6892_10674_001766.flac|14.63|3.7218|wówczas w domu nawiedzanym ukazywały się krwawe ślady a czarnoksiężnik miał na swem ciele tę właśnie ranę którą zadano cieniowi niejednokrotnie też cień żyjącego człowieka ukazywał się razem z nim o kilka kroków od niego pl/6892/6892_10674_001767.flac|15.04|3.46|co on mówi spytał książę tajemnica odparł wielki lekarz kładąc palec na ustach gdy wyszli na pusty dziedziniec ramzes rzekł do wielkiego lekarza powiedz mi święty ojcze co to jest sztuka lekarska i na czem polegają jej sposoby pl/6892/6892_10674_001768.flac|15.82|4.0715|a ten trójkąt poprzecinany żyłkami wody to wizerunek egiptu dolnego najobszerniejszej i najbogatszej części państwa otóż w początkach ej dynastyi cały egipt od katarakt nilowych do morza obejmował pięćset tysięcy miar ziemi pl/6892/6892_10674_001769.flac|18.05|4.0301|co wykrzyknął następca przez całą bitwę nie podniosłem na nikogo ręki i jeszcze teraz mam wyrzec się wodza libijskiego cóżby powiedzieli żołnierze których wysyłałem pod włócznie i topory armja nie może zostać bez wodza a czyliż tu niema patroklesa tutmozisa wreszcie pl/6892/6892_10674_001770.flac|19.79|3.9004|może tylko ty jeden ocalejesz tutaj ale pomnij pomnij że ocala cię uciśnięty lud egipski który od ciebie czeka zbawienia wtem pociemniało od południa sypnął deszcz gorącego piasku i zerwał się wicher tak gwałtowny że przewrócił konia stojącego w nieosłonionem miejscu azjaci i pl/6892/6892_10674_001771.flac|13.15|3.4736|asyryjczyków i innych rząd egipski życzliwie zachowywał się wobec pielgrzymów którzy przynosili mu znaczne dochody kapłani tolerowali ich a ludność kilku sąsiednich nomesów prowadziła z nimi żwawy handel pl/6892/6892_10674_001772.flac|16.75|4.0196|jeżeli zaś okażesz się równie wytrwałym w cnocie uczynię tak że będziesz do końca życia szczęśliwym a po śmierci synowie twoi umieszczą twój cień w pięknym grobowcu a teraz powiedz jakiego chcesz bogactwa któregobyś nietylko nie strwonił ale jeszcze pomnożył pl/6892/6892_10674_001773.flac|18.96|3.9487|książę pomyślał że jednak schwytanie tehenny było okupione zbyt wielkiemi nieszczęściami jednocześnie z całą siłą odczuł doniosłość przepisu który nie pozwala wodzowi opuszczać wojska musiał sobie przyznać że nie ma słuszności ale to jeszcze bardziej drażniło jego dumę i napełniało nienawiścią do kapłanów pl/6892/6892_10674_001774.flac|17.05|3.9098|namiestnik widząc powszechną radość sam był zadowolony trapiła go tylko jedna rzecz zachowanie się mefresa i innych kapłanów książę myślał iż dostojnicy ci będą mu robili wymówki za to że zaciągnął tak wielki dług u hirama wbrew naukom jakie odebrał w świątyni pl/6892/6892_10674_001775.flac|13.44|3.7421|dla której nie ukrywał podziwu zaś dostojny herbor robił uwagi w tym sensie ażeby następcy tronu zostawiono wszelką swobodę i że gdyby ramzes przegrał pierwszą potyczkę rada najwyższa nie byłaby tem zmartwioną pl/6892/6892_10674_001776.flac|10.26|3.9073|dobre mi zwycięstwo zaśmiał się książę nawet nie wiem w jaki sposób odniesiono je wygrywa bitwy a potem dziwi się krzyknął ktoś z orszaku pl/6892/6892_10674_001777.flac|14.85|3.8631|ale faraon w czarodziejskiej kuli dostrzegł zupełnie co innego oto modlitwa rozzbytkowanego chłopczyny jak skowronek wzbiła się ku niebu i trzepocząc skrzydłami wznosiła się coraz wyżej i wyżej aż do tronu gdzie wiekuisty pl/6892/6892_10674_001778.flac|16.42|4.0835|cyrku dworzanie wychwalali odwagę księcia niezręczni podziwiali siłę sargona kapłani z poważnemi minami szeptali że jednak następca tronu nie powinien był mieszać się do walki z bykami od tego bowiem są inni ludzie płatni i bynajmniej nie cieszący się publicznym szacunkiem pl/6892/6892_10674_001779.flac|18.08|3.4825|jedni pod otwartem niebem przygotowywali pokarm inni kupowali wciąż napływające towary inni szli procesją do świątyni tu i owdzie skupiały się wielkie gromady przed miejscami zabaw gdzie popisywali się pogromcy zwierząt zaklinacze wężów atleci tancerki i kuglarze pl/6892/6892_10674_001780.flac|17.22|3.8213|następnego ranka stanęła na wzgórzach między forteczką a hutami i ukryła się w licznych wąwozach gdyby owej nocy powiedział kto libijczykom że w dolinie sodowych jezior wyrosły palmy i pszenica mniej zdziwiliby się aniżeli temu że armja egipska zastąpiła im drogę pl/6892/6892_10674_001781.flac|14.66|3.9776|tłomaczu rzekł sargon czy źle powtórzyłeś księciu moje uprzejme powitanie mentezufis stojący obok wzniesienia pochylił się ku ramzesowi panie szepnął dostojny sargon czeka na łaskawą odpowiedź pl/6892/6892_10674_001782.flac|11.95|3.52|wielki jest czarnoksiężnik ten kapłan mruknął stary libijczyk w oczach moich sprawiłeś już drugi cud rzekł książę do pentuera czy możesz mi objaśnić jak się to robi pl/6892/6892_10674_001783.flac|17.82|3.9217|wyobrażam sobie tutmozisa gdyby go mianowano kapłanką astoreth musiałby biedak umrzeć pierwej nim przed boginią wypaliłaby się jedna lampa w tej chwili pod pałacykiem rozległ się dźwięk fletu i odegrał jakąś tęskną melodję której towarzyszyły głosy kobiet śpiewających aha-a pl/6892/6892_10674_001784.flac|17.95|3.7504|pisarz zebrał kamyki układał je w rozmaite szeregi i nim słońce zaszło odpowiedział że za siedem kuropatw należy się dwadzieścia osiem jaj kurzych wszechmocny amon aż uśmiechnął się że widzi przed sobą mędrca tak niepospolitej miary i rzekł poznaję żeś mówił prawdę o swojej mądrości pl/6892/6892_10674_001785.flac|14.54|3.3917|jeżeli tego chcesz jestem gotowa chcę ażebyś żyła szeptał roznamiętniony abyś żyła należąc do mnie to być nie może a najwyższa rada kapłanów tyryjskich może mnie tylko wydać zamąż pl/6892/6892_10674_001786.flac|12.98|3.6339|władca spojrzał w tym kierunku i zobaczył ubogą lepiankę pisarza od bydła właściciel jej przy blaskach zachodzącego słońca kończył pisać swój rejestr jego żona rozbijała kamieniem pszenicę na placki a pl/6892/6892_10674_001787.flac|14.26|3.6461|pentuer wszedł między palmy i zawołał ocknij się ocknij się czujni azjaci natychmiast zerwali się i zaczęli kiełznać konie podniósł się i tutmozis szkaradnie ziewający pl/6892/6892_10674_001788.flac|14.02|3.8135|ale ani w obliczu ani w postawie kolosu nie zaszła żadna zmiana jeden faraon przestąpił granicę wieczności drugi wschodził jak słońce lecz kamienna twarz boga czy potwora pozostała taką samą pl/6892/6892_10674_001789.flac|10.48|4.0527|więc wasza dostojność trudziłeś się wieczorem nigdy nie śmiałabym przypuścić że nasz władca znajduje się o kilka kroków ode mnie pod gołem niebem książę zarumienił się pl/6892/6892_10674_001790.flac|15.06|3.7871|niechbym miał tylko dwieście tysięcy wojska wymusztrowanego jak nasze greckie i libijskie pułki a podejmę się rozwiązać wszystkie zagadki na ziemi i niebie zaś czcigodny prorok mentezufis wracając do swej celi mówił do siebie pl/6892/6892_10674_001791.flac|15.55|3.9624|w pałacyku kapłanki świeciło się ale ze służby nikt nie kręcił się w przysionku dotychczas pomyślał kama wyprawiała swoją służbę kiedy ja miałem przyjść do niej dziś czy przeczuwa mnie czy może przyjmuje szczęśliwszego ode mnie kochanka pl/6892/6892_10674_001792.flac|11.1|3.8764|pentuer wysunął się na przód amfiteatru i klasnął w ręce z parterowych budynków wybiegła gromada tancerek i wyszli kapłani z muzyką tudzież niewielkim posągiem bogini hator pl/6892/6892_10674_001793.flac|17.01|4.062|dlatego osobiście nawiedziłem twoją sypialnię dlatego otwieram ci mój dom o każdej porze ile razy zechcesz mnie odwiedzić dlatego proszę cię abyś przyjął ode mnie ten mały dar to mówiąc książę sięgnął za tunikę i wydobył łańcuch wysadzony rubinami i szafirami pl/6892/6892_10674_001794.flac|17.88|3.5906|biada głupcowi który ośmieli się rozgryźć ten piękny owoc zamiast chłodzącej słodyczy znajdzie gniazdo os które poranią mu nietylko wargi ale i serce już narzekasz nawet tego nie oszczędzasz mi wstydu za to żem ci poświęciła godność kapłanki i cnotę pl/6892/6892_10674_001795.flac|17.2|3.4953|mówiąc to utkwił oczy w twarz następcy ale książę odparł całkiem spokojnie powiedziałbym że tylko zdrajcy mogliby namawiać faraona do podobnego traktatu obaj kapłani poruszyli się mefres podniósł ręce do góry mentezufis zacisnął pięści pl/6892/6892_10674_001796.flac|17.55|3.72|mentezufis stropił się nagle uderzył się w czoło i zawołał również ze śmiechem patrz książę jaki ze mnie prostak nieoswojony z politycznemi ceremonjami wszakże ja zapomniałem że sargon włóczący się po nocach około domu podejrzanej kobiety nie jest posłem ale zwyczajnym człowiekiem pl/6892/6892_10674_001797.flac|11.47|4.023|już wówczas książę miał gotowy plan ujarzmienia ich i widział jakie posiada do tego środki zaś chwilę rozpoczęcia walki i sposób przeprowadzenia jej pozostawiał przyszłości pl/6892/6892_10674_001798.flac|14.9|3.2143|więc znowu poszedł w stronę pałacyku kapłanki ani pomyślał że jemu grozić tu może niebezpieczeństwo jemu który nie wydobywając miecza samem spojrzeniem cały świat może powalić do swych stóp on ramzes i niebezpieczeństwo pl/6892/6892_10674_001800.flac|10.48|3.8766|książę wrócił do pałacu wezwał tutmozisa jeden z nich był przepity drugi wściekły czy wiesz com teraz widział rzekł książę do pl/6892/6892_10674_001801.flac|17.53|3.7158|na czele szli nadzy niewolnicy z darami pilnowani przez możnych libijczyków więc niesiono złote i srebrne bogi szkatułki napełnione wonnościami emaljowane naczynia tkaniny sprzęty wreszcie złote misy zasypane rubinami szafirami i szmaragdami pl/6892/6892_10674_001802.flac|10.88|3.4096|noc była dość jasna że można było widzieć z jednej strony niezmierne sylwetki piramid z drugiej figurę sfinksa który w porównaniu z niemi wydawał się małym pl/6892/6892_10674_001803.flac|10.42|3.6693|sali książę ramzes zasiadł na wzniesionym fotelu pod baldachimem a u wejścia ukazał się woźny najdostojniejszy panie zwrócił się do następcy pl/6892/6892_10674_001804.flac|14.64|3.9933|sprawdzono że gdy grób zmarłego jest pusty cień tęskni za światem i włóczy się po ziemi bez potrzeby lecz gdy w kaplicy pośmiertnej złożymy odzienie sprzęty broń naczynia i narzędzia które zmarły lubił pl/6892/6892_10674_001805.flac|13.36|3.6989|książę pobladł kapłanie rzekł również powstając na jakiej zasadzie przemawiasz do mnie tonem zwierzchnika mentezufis odchylił szatę i zdjął z szyi łańcuszek na którym był jeden z pierścieni faraona pl/6892/6892_10674_001806.flac|12.85|3.665|śmierć czyhała na wszystkich ale oni chcieli tylko odpocząć pentuer widząc że tehenna wciąż jest nieprzytomny ukląkł przy nim i pochylił mu się nad głową tak że nikt nie mógł dostrzec co robi pl/6892/6892_10674_001807.flac|13.26|3.7987|dlatego nie dziw się panie że chłop egipski po dziś dzień z trwogą patrzy na zachód gdzie nad horyzontem krwawią się lub czernieją trójkątne postacie piramid toż to świadkowie jego mąk i jałowej pracy pl/6892/6892_10674_001808.flac|11.5|3.9237|chwilami ten śpiew tak go ogarniał tak głęboko wdzierał mu się w duszę że ramzes miał chęć zapytać czy to nie on sam śpiewa a nawet czy on sam nie jest tą pieśnią miłosną pl/6892/6892_10674_001809.flac|15.12|3.4459|zbliżyła twarz do jego ucha i zaczęła szeptać grek słuchał zdumiony kobieto rzekł najgorsze duchy mówią przez ciebie tak na niego zwróci się podejrzenie to lepsze aniżeli sztylet odparła ze śmiechem co pl/6892/6892_10674_001810.flac|11.93|3.671|będzie musiał czy słyszano o podobnej potworności on pan żyjącego i zachodniego świata on musi podpisywać umowy wymyślone przez intrygantów tchu mu brakło pl/6892/6892_10674_001811.flac|15.65|4.2028|jedni posądzali asyryjczyka sargona który ofiarowywał kamie tytuł małżonki byle chciała opuścić świątynię i pojechać z nim do niniwy inni zaś podejrzewali greka lykona który był śpiewakiem astoreth i oddawna gorzał namiętnością do kamy pl/6892/6892_10674_001812.flac|12.45|4.0202|jedni byli odziani w długie szaty z grubego sukna spadające do kostek inni w krótkie surduty i spodnie a niektórzy w buty z cholewami wszystko to było uzbrojone w miecze łuki i włócznie pl/6892/6892_10674_001813.flac|13.67|3.9398|prawda że robili tak bardzo często lecz w wypadkach drobnych nie zaś kiedy chodziło o przyszłość i byt państwa nie można też twierdzić że oszukiwali zawsze są oni przecie sługami bogów i stróżami wielkich tajemnic pl/6892/6892_10674_001814.flac|15.84|3.7486|rozpaczy ramzes bowiem nie widział innego sposobu podźwignięcia państwa tylko wojnę bez wojny egipt z roku na rok będzie tracił ludność a skarb faraona będzie powiększał swoje długi aż cały ten proces skończy się jakąś okropną katastrofą może nawet za przyszłego panowania pl/6892/6892_10674_001815.flac|17.75|3.9582|kiedyś wynagrodzę ich otóż mówił tutmozis bierzemy z twego skarbu bo nas gniecie niedostatek i to samo robią nomarchowie gdyby mieli wyprawialiby dla ciebie uczty i przyjęcia na swój koszt ale że nie mają więc przyjmują wynagrodzenie czy i teraz nazwiesz ich filutami pl/6892/6892_10674_001816.flac|13.12|3.2825|nagi człowiek nisko ukłonił się ramzesowi i pobiegł zapewne do kuchni więc to są asyryjczycy myślał książę przypatrując się dziwacznym postaciom i wsłuchując się w nienawistny choć niezrozumiały język pl/6892/6892_10674_001817.flac|16.21|3.8045|znowu odezwał się w nim gniew i książę postanowił kwestję rozstrzygnąć natychmiast a ponieważ właśnie zapadał wieczór więc ramzes nie wstępując do siebie poszedł do kamy mało obchodziło go że może być poznany na wypadek zaś niebezpieczeństwa miał przecie miecz pl/6892/6892_10674_001818.flac|13.81|3.5391|zerwać łatwo uśmiechnął się tutmozis czyliż w azji niema plemion niesfornych które wpadną w nasze granice czyliż boski nitager nie czuwa ze swoją armją aby odparł ich i przeniósł wojnę do ich krajów pl/6892/6892_10674_001819.flac|18.75|3.6642|co to znaczy spytał niecierpliwie książę panie odparł dagon klękając weź mój majątek sprzedaj mnie i moją rodzinę wszystko weź nawet życie nasze ale sto talentów skądbym ja dostał dziś taki majątek już ani z egiptu ani z fenicji mówił wśród łkań pl/6892/6892_10674_001820.flac|16.17|4.1481|obecni zaczęli się cofać ku drzwiom nomarcha rozpaczliwym ruchem zasłonił sobie uszy kto zabił rzekła sara zduszonym głosem topiąc wzrok w twarzy mefresa kto zabił pytasz znam ja was kapłani znam waszą sprawiedliwość pl/6892/6892_10674_001821.flac|13.31|4.0428|prawdę rzekłeś odparł tutmozis że nasi władcy poczynają sobie jakoby byli zdrajcami pierwszego dnia miesiąca hator sierpień wrzesień odbywała się w pałacu następcy największa uczta pl/6892/6892_10674_001822.flac|15.8|3.7816|okręt i na całej ziemi zapanował taki spokój że słońce już ukryte pod widnokręgiem znowu podniosło promieniejącą głowę faraon ocknął się zobaczył przed sobą mały stolik na nim czarną kulę a obok chaldejczyka beroesa pl/6892/6892_10674_001823.flac|16.1|3.8048|i umiał przedstawić je w sposób zrozumiały dla wszystkich niejeden nomarcha lub wysoki urzędnik faraona dowiedziawszy się że pentuer ma celebrować uroczystość religijną w świątyni hator zazdrościł najskromniejszemu kapłanowi że usłyszy natchnionego przez bogów człowieka pl/6892/6892_10674_001824.flac|14.15|3.6773|z kraju punt mieliśmy wonności z syrji złoto żelazną broń i wozy wojenne oto wszystko lecz wówczas egipt wyrabiał spojrzyjcie na te olbrzymie dzbany ile tu kształtów a jakie rozmaite kolory pl/6892/6892_10674_001825.flac|14.16|3.9993|kształci najzdolniejsi z tych wychowańców zostają kapłanami lub urzędnikami mniej obdarzeni idą do marynarki i nieraz zdobywają wielkie bogactwa teraz chyba książę nie będziesz dziwił się że matki tyryjskie nie opłakują swoich dzieci pl/6892/6892_10674_001826.flac|13.09|4.1106|egipt jest przedewszystkiem a nawet jedynie i wyłącznie własnością amona rzekł kapłan jest zatem konieczne aby ci tylko znali najwyższe tajemnice którym amon objawia swoją wolę i plany pl/6892/6892_10674_001827.flac|19.86|3.8116|pewien kapłan egipski zwiedzając świątynie pogańskiego kraju aram przy jednej z nich spotkał człowieka który wydał mu się bardzo tłustym i zadowolonym choć nosił nędzne szaty wytłomacz się spytał kapłan wesołego biedaka czem się to dzieje że choć jesteś ubogi jednak ciało twoje wygląda jakbyś był przełożony świątyni pl/6892/6892_10674_001828.flac|19.47|4.1327|wszakże ojciec ostrzegł mnie że fenicjanie są najprawdomówniejsi gdy mają w tem interes z pewnością że mają interes ażeby nie być wypędzonymi z egiptu i nie dostać się pod władzę asyrji asyrja stado wściekłych lwów kędy oni przejdą nic nie zostanie oprócz zwalisk i trupów jak po pożarze pl/6892/6892_10674_001829.flac|14.13|3.3888|dał mu do zrozumienia że w takim razie triumf nie powinien być zanadto wielki państwo mówił nic na tem nie straci jeżeli wojowniczy i popędliwy następca tronu będzie miał przez kilka lat zabawkę na zachodniej granicy pl/6892/6892_10674_001830.flac|19.11|3.8494|zaśmiał się następca i to wszystko dzieje się tu w pi-bast pod naszem okiem a ja nic nie wiem tajemnica kapłańska tajemnica o której mówią wszyscy w memfis cha cha cha w cyrku widziałem chaldejskiego kuglarza który unosił się w powietrzu pl/6892/6892_10674_001831.flac|11.25|3.8872|wiesz tutmozis że nawet i urzędnicy są wierni mówił książę co mówię nawet fenicjanie chociaż na wielu innych stanowiskach są zdrajcy przez bogi ciszej pl/6892/6892_10674_001832.flac|12.13|3.3267|za godzinę będą tutaj skąd wiesz o tem spytał zdziwiony książę kapłani wszystko wiedzą odparł z uśmiechem pentuer potem ostrożnie wszedł na jedną ze pl/6892/6892_10674_001833.flac|10.21|3.5455|modlitwy istubarze westchnął dostojnik czy jesteś pewny że nikt z naszego dworu nie wie o mojem nieszczęściu któż może wiedzieć jeżeli cię nikt nie widział pl/6892/6892_10674_001834.flac|12.76|2.7268|tutmozis zrobił smutną minę nie chciałbym rzekł zakrwawiać ci serca ale twój równy najwyższym bogom ojciec jest ciężko chory to nieprawda zerwał się książę pl/6892/6892_10674_001835.flac|15.32|3.5092|wołano na mnie mówił do siebie i tu i tam ale tam moja cela była bardzo ciasna i grube mury tu zaś wołający a właściwie kama mogła schować się za kolumnę i szeptać wreszcie tu było strasznie ciemno a w mojej celi widno pl/6892/6892_10674_001836.flac|18.44|4.0384|dziwaczne pogłoski fenicjanie opowiadali pod największym rozumie się sekretem że kapłani niewiadomo z jakiego powodu nietylko darowali asyrji zaległe daniny nietylko uwolnili ją raz na zawsze od ich płacenia ale nadto ażeby ułatwić asyryjczykom jakąś wojnę północną zawarli z nimi traktat pokojowy na długie lata pl/6892/6892_10674_001837.flac|15.36|3.8147|dom był cichy i paliło się w nim zaledwie parę światełek kiedy książę nieśmiało zapukał kapłanka otworzyła mu sama w ciemnym przysionku ucałowała mu ręce szepcząc że umarłaby gdyby wtedy w cyrku rozjuszone zwierzę zrobiło mu jaką krzywdę pl/6892/6892_10674_001838.flac|11.35|3.3004|gdy namiestnik ukazał się w swej loży zgromadzeni w cyrku azjaci i egipcjanie wydali wielki krzyk potem zaczęło się widowisko procesją muzyków śpiewaków i tancerek pl/6892/6892_10674_001839.flac|10.88|3.9472|księciu znowu krew uderzyła do głowy ale wciąż stojący za nim pentuer szepnął milcz przez bogi milcz lecz patrokles nie miał doradcy więc krzyczał dalej pl/6892/6892_10674_001840.flac|16.58|3.8673|a w kuchni jestem pewna że zamiast potraw gotują się czarodziejskie zioła wszyscy dybią na moje życie kamo przerwał książę nie nazywaj mnie tak szepnęła przerażona bo mi to nieszczęście przyniesie ale skąd ci te myśli przychodzą do głowy pl/6892/6892_10674_001841.flac|18.92|3.1341|kto tu jest zawołał książę i rzucił się między kolumny lecz potknął się i omal nie upadł coś schwyciło go za nogi ramzesa znowu opanował strach większy niż w celi zaczął uciekać bez pamięci potrącając się o kolumny które zdawały się zastępować mu drogę a ciemność ogarniała ze wszech stron pl/6892/6892_10674_001842.flac|19.69|3.0403|książę cicho wysunął się z komnaty i odwiedził fenicjankę dopiero po kilku dniach lecz znowu zastał ją w złym humorze błagam cię panie wykrzyknęła dbaj o mnie trochę więcej bo już i służba zaczyna mnie lekceważyć żołnierze patrzą zpodełba i lękam się ażeby w kuchni nie zatruł mi kto potraw pl/6892/6892_10674_001843.flac|18.9|3.5077|egiptu pentuer jest wielki mędrzec i herhor wielki mędrzec myślał książę jeżeli oni uważają wojnę za szkodliwą jeżeli tak samo sądzi arcykapłan mefres i inni kapłani to może naprawdę wojna jest rzeczą niebezpieczną i musi nią być skoro tak utrzymuje tylu ludzi mądrych i świętych pl/6892/6892_10674_001844.flac|15.64|4.0027|ramzes albo nie słyszał tych rozmaitych zdań albo nie zwracał na nie uwagi w jego pamięci z widowiska utrwaliły się dwa epizody asyryjczyk wydarł mu zwycięstwo nad bykiem i umizgał się do kamy która bardzo życzliwie przyjmowała jego zaloty pl/6892/6892_10674_001845.flac|14.05|3.7164|w tej chwili wtoczyły się słonie wrzasnęły trąby egipskie i asyryjskie oba wojska wgórę podniosły broń lud upadł na twarz a dygnitarze asyryjscy sargon i istubar zstąpili z lektyk na ziemię pl/6892/6892_10674_001846.flac|13.21|3.509|w tej chwili na twarzy faraona ukazał się spokojny uśmiech zdaje mi się rzekł pan że widzę egipt cały egipt tak to jest nil pustynia tu memfis tam teby pl/6892/6892_10674_001847.flac|12.14|3.9712|boku wschodnim znajdował się występ na który z dwu stron prowadziły szerokie schody wzdłuż innych boków stały wieżyczki po dziesięć przy każdym między każdą parą wieżyczek znajdowało się po pięć okien pl/6892/6892_10674_001848.flac|16.04|3.8815|a nieszczęście czyliż jest dość wysoka góra na którą nie doleciałby jego pocisk macierzyństwo zmęczyło cię saro rzekł książę a gorąco rozstraja twoje myśli i dlatego frasujesz się bez powodu bądź spokojna i czuwaj nad moim synem pl/6892/6892_10674_001849.flac|16.35|3.7853|a kto z waszej strony nie twierdzę na pewno ale zdaje się że jego dostojność herhor jego dostojność mefres i święty prorok pentuer książę zbladł uważaj fenicjaninie rzekł że oskarżasz o zdradę najwyższych dostojników państwa pl/6892/6892_10674_001850.flac|19.8|3.9321|ówcześni święci kapłani kazali mistrzom dokładniej obrobić skałę i braki jej dopełnić zapomocą sztucznego muru mistrze zaś częściej widując ludzi aniżeli lwy wyrzeźbili twarz ludzką i tak urodził się pierwszy sfinks któremu oddajemy cześć boską uśmiechnął się książę pl/6892/6892_10674_001851.flac|14.03|4.0321|nazajutrz w południe arcykapłan sem nomarcha i namiestnik policji przyszli do więzienia sary nieszczęśliwa nie jadła od kilku dni i była tak osłabiona że nawet nie podniosła się z ławy na widok tylu dygnitarzy pl/6892/6892_10674_001852.flac|15.4|3.7629|za fenicjan odparł hiram ręczę że nie tkną kamy i będą ścigali greka ale co zrobić z innymi wyznawcami astoreth ośmielę się mniemać rzekł naczelnik policji że tymczasem kobiecie tej nic nie grozi pl/6892/6892_10674_001853.flac|12.05|3.7548|to też ramzes zmęczył się samem słuchaniem wśród którego jedyną rozrywkę stanowiło to gdy nauczyciel kazał któremu z uczniów wyrysować lub nazwać literę i walił go kijem gdy się omylił pl/6892/6892_10674_001854.flac|15.99|4.2372|oto kapłana chaldejskiego i cudotwórcę beroesa przyjmował w podziemiach świątyni seta kapłan osochor który we dwa miesiące później wydając zamąż swoją córkę obdarował ją bogatemi klejnotami i kupił nowożeńcom duży folwark pl/6892/6892_10674_001855.flac|13.04|3.8812|więcej powiem teraz panie zrozumiesz dlaczego w naszych prawach niema kar na rodziców zabijających swoje potomstwo jak się to zdarza w egipcie nikczemnicy znajdą się wszędzie wtrącił namiestnik pl/6892/6892_10674_001856.flac|17.9|4.0268|ale jeszcze mógł zaspokoić dotychczas nieświadomy dziś potężnie rozbudzony instynkt zniszczenia asyrji dopóki nie zobaczył tych wojowników z kudłatemi brodami nie myślał o nich ale dziś zawadzali mu było mu tak ciasno z nimi na świecie że ktoś musiał ustąpić oni albo on pl/6892/6892_10674_001857.flac|16.07|4.0852|przedewszystkiem astoreth mówił dostojny mefres do mentezufisa jest tem samem co nasza izyda tudzież istar chaldejska powtóre jeżeli pozwoliliśmy azjatom wybudować świątynię na naszej ziemi wypada kiedy niekiedy być uprzejmymi dla ich bogów pl/6892/6892_10674_001858.flac|10.33|4.2467|tam nocne włóczęgi wołano z dachów jeżeli nie jesteście złodziejami których noc wywabiła na zarobek przyjdźcie tu do nas mamy dobre wino i wesołe kobiety pl/6892/6892_10674_001859.flac|12.73|3.6144|trzydzieści kilka lat ufał im nieograniczenie korzył się przed cudami składał hojne ofiary bogom poto ażeby jego majątek i władza przeszła w ręce ambitnych filutów i nikt mu oczu nie otworzył pl/6892/6892_10674_001860.flac|10.53|4.024|lepiej szeptał tem lepiej w jego młodej duszy pod wpływem ciągłych intryg otoczenia albo podejrzeń o intrygi zaczynał budzić się instynkt obłudy pl/6892/6892_10674_001861.flac|12.18|3.7896|nędznicy myślał namiestnik to oni tak szanują moje stanowisko więc oni mnie oszukiwali i opisem stanu państwa jakiś dobry bóg budził moje wątpliwości w świątyni pl/6892/6892_10674_001862.flac|13.9|3.5753|patrokles tutmozis zostawiam wam wojsko zawołał następca odpocznijcie a ja tu zaraz wrócę spiął konia i pojechał truchtem grzęznąc w piasku a za nim ze dwudziestu jezdnych i pentuer ty tu pl/6892/6892_10674_001863.flac|18.02|3.9356|kraj ma z nich same szkody a sąsiedzi podejrzewają nas o nieprzyjacielskie zamysły precz z najemnikami rozpędzić buntowniczych pogan odezwali się kapłani gdy po latach ramzesie wstąpisz na tron mówił mefres spełnisz ten święty obowiązek względem państwa i bogów pl/6892/6892_10674_001864.flac|11.73|3.6952|otoczeni uciekaliby już jak łanie mówił zadyszany poseł gdyby nie przeszkadzały im piaski zwycięstwo żyj wiecznie wodzu krzyknął pentuer było dopiero po drugiej pl/6892/6892_10674_001865.flac|10.22|4.018|a jeżeli nie znajdziesz go spytała to zabiję kilku śpiących jego żołnierzy podpalę pałac zresztą czy ja wiem co zrobię ale bez pamiątki nie odejdę pl/6892/6892_10674_001866.flac|14.2|3.7617|w sali rozległ się szmer zdziwienia a na twarz ramzesa wystąpiły silne rumieńce ten cudzoziemiec myślał książę odebrał mi byka w cyrku chce ożenić się z kamą i pokazuje mi broń która kraje nasze miecze jak wióry pl/6892/6892_10674_001867.flac|13.56|3.9717|arystokrację jakto szeptali między sobą zadłużeni magnaci więc dynastja już nam nie ufa więc kapłani uwzięli się ażeby zhańbić i zrujnować egipt bo przecie jasne jest że jeżeli asyrja ma wojnę gdzieś na dalekiej północy pl/6892/6892_10674_001868.flac|18.1|3.7574|zaś zajął się organizowaniem pomocy lekarskiej dla rannych gra wojenna się zaczęła przedewszystkiem ramzes za pośrednictwem swoich ajentów w wielu wsiach pogranicznych rozpuścił pogłoskę że libijczycy posuwają się w ogromnych masach że będą niszczyli i mordowali pl/6892/6892_10674_001869.flac|10.03|3.6621|że poza chorym królem i mądrymi kapłanami kryje się tu młody następca tronu lew i byk w jednej osobie który ma miody w ustach a pioruny w sercu pl/6892/6892_10674_001870.flac|16.13|3.8466|na całej długości doliny ciągnęło się jedno za drugiem z dziesięć jezior bagnistych napełnionych wodą gorzko-słoną rosły tu nędzne krzaki i zioła ciągle zasypywane piaskiem ciągle więdnące których żadne zwierzę nie chciało wziąć do pyska pl/6892/6892_10674_001871.flac|15.94|3.9344|podsunąć rezerwy rzekł książę spojrzyj-no zwrócił się do jednego z adjutantów czy lewe skrzydło już gotowe adjutant ażeby lepiej ogarnąć wzrokiem dolinę pobiegł między procarzy i nagle upadł ale dawał znaki ręką pl/6892/6892_10674_001872.flac|14.78|3.837|natychmiast jenerałowie otoczyli wóz pocieszając pana zaś święty prorok mentezufis podał wniosek który przyjęto bez namysłu ażeby od tej pory wojsko egipskie już nigdy nie ucinało rąk poległym w boju nieprzyjaciołom pl/6892/6892_10674_001873.flac|17.36|3.8371|zapadło jednomyślne postanowienie ażeby wziąć jak największą daninę z libijczyków posłać im egipską załogę i przerwać wojnę teraz już wszyscy spodziewali się że faraon umrze egipt zaś aby sprawić władcy przystojny pogrzeb potrzebował głębokiego spokoju pl/6892/6892_10674_001874.flac|15.47|3.8627|lecz i krew nie na długo pomogła i trzeba było odwołać się do porady arcykapłana świątyni złego boga seta wśród powszechnej trwogi ponury kapłan wszedł do sypialni jego świątobliwości spojrzał na chorego i zalecił straszne lekarstwo pl/6892/6892_10674_001875.flac|11.39|3.6845|jakiś stary libijczyk który zdawał się być mniej zmęczonym od innych widząc to odezwał się choć jesteś zwycięzcą egipcjaninie uszanuj książęcego syna który był wodzem naczelnym pl/6892/6892_10674_001876.flac|10.35|3.746|rzekł pentuer to są ręce ukrytych między nami fenicjan obdzierają oni króla i pisarzów a chłopów zabierają w niewolę gdyż im nic już wydrzeć nie można pl/6892/6892_10674_001877.flac|15.61|3.9344|a nasze wynagrodzenie nieśmiało odezwał się starszy ajent i na waszem wynagrodzeniu spoczęła ręka bogów rzekł naczelnik wyobraźcie więc sobie że wam śnił się ten więzień a będziecie czuli się bezpieczniejsi w waszej służbie i zdrowiu pl/6892/6892_10674_001878.flac|12.5|3.8824|mógł przecie być ktoś piąty który ich podsłuchiwał wtrącił hiram i tobie sprzedał tajemnicę dziwno mi rzekł że książę jeszcze nie poznałeś potęgi złota pl/6892/6892_10674_001879.flac|11.49|3.2482|naprawdę uczynię tak zawołał książę dobry gospodarz nie pozwala ażeby jego inwentarz umarł z głodu pracował nad siły lub odbierał niesłuszne plagi to musi się zmienić pl/6892/6892_10674_001880.flac|12.63|3.2614|wydobył z torby bardzo połyskujący przedmiot i zwróciwszy się w stronę oddziału świętego mentezufisa począł dawać ręką jakieś znaki już i mentezufis jest zawiadomiony dodał pl/6892/6892_10674_001881.flac|17.88|3.6366|który nie mógł zapomnieć ramzesowi że w grubjański sposób zażartował z jego pobożnych praktyk arcykapłan sem lubił ramzesa więc odparł z dobrotliwym uśmiechem który chłop w egipcie nie radby mieć niewolnika ażeby wyrzec się swojej ciężkiej pracy dla słodkiego próżnowania pl/6892/6892_10674_001882.flac|19.34|3.9903|ukrop libijczycy głośno śmieli się coś wykrzykując prawdopodobnie złorzeczyli wodzowi strach a nadewszystko żal i litość wszystko to w jednej chwili uciekło z duszy ramzesa nie widział już przed sobą ludzi zagrożonych cierpieniem i śmiercią ale szeregi dzikich zwierząt które trzeba wytępić lub obezwładnić pl/6892/6892_10674_001883.flac|18.94|4.0379|mądrość bogów pokazała ci że zmniejszył się nietylko skarb ale i wojsko i że oba te źródła królewskiej potęgi zmniejszać się będą ciągle i albo skończy się to na zupełnej ruinie państwa albo niebiosa zeszlą egiptowi władcę który zatrzyma powódź klęsk od kilkuset lat zalewających ojczyznę pl/6892/6892_10674_001884.flac|14.83|3.2829|i znownuznowu uspokoiła się i znowu myślała nie mam żadnych plam od kilku dni trę sobie skórę więc jest zaczerwieniona skądżeby znowu czy kto słyszał ażeby kapłanka i kobieta następcy tronu mogła zachorować na trąd pl/6892/6892_10674_001885.flac|14.56|3.5982|prawda tylko nie zdradź się że wiesz o tem jego świątobliwość jest bardzo zmęczony pobytem na tej ziemi i już pragnie odejść lecz kapłani zatrzymują go a ciebie nie wzywają do memfisu ażeby bez przeszkód podpisać umowę z pl/6892/6892_10674_001886.flac|10.77|3.8696|stary magnat czekał na niego cóż rzekł z uśmiechem nie boisz się wasza dostojność wchodzić do fenickiej świątyni gdzie na ołtarzu zasiada okrucieństwo a służy mu przewrotność bać pl/6892/6892_10674_001887.flac|11.59|3.5513|wtem zadrżała ziemia pałac zniknął znikły psy konie i niewolnicy wzgórze pokryte winogradem zmieniło się w opokę drzewa oliwne w ciernie a pszenica w piasek pl/6892/6892_10674_001888.flac|12.34|3.652|zsunął się z cypla i obłąkanemi oczyma patrzył przed siebie wtem zbliżył się do niego pentuer i mocno targnął go za ramię ocknij się wodzu rzekł patrokles czeka na rozkazy pl/6892/6892_10674_001889.flac|13.86|3.7234|i boski amon którego nie dochodził żaden głos z ziemi oparłszy ręce na kolanach coraz więcej zagłębiał się w rozpatrywaniu swojej własnej boskości a na świecie coraz częściej rządziła ślepa moc i przypadek pl/6892/6892_10674_001890.flac|12.77|3.5301|bo inaczej zginiemy fenicja to drzwi śpiżowe do naszego skarbca a gdzie jest człowiek któryby złodziejowi oddawał swoje drzwi tutmozis odjechał do memfisu w miesiącu paofi lipiec sierpień pl/6892/6892_10674_001891.flac|11.37|3.7444|a jednak ci ludzie pomyślał ramzes nietylko jedzą piją i zbierają bogactwa oni naprawdę spełniają służbę nawet w nocy chociaż co z tego przyjdzie posągowi pl/6892/6892_10674_001892.flac|12.14|3.8947|opuściwszy wąski korytarz pełen dymu procesja znowu znalazła się pod otwartem niebem na wzniesieniu poniżej leżał ogromny dziedziniec z trzech stron zamiast muru otoczony parterowym budynkiem pl/6892/6892_10674_001893.flac|10.16|3.5716|przyczyna tego była prosta miasto cieszyło się posiadaniem starej i sławnej świątyni astarty czczonej przez całą azję zachodnią i ściągającej tłumy pielgrzymów pl/6892/6892_10674_001894.flac|17.48|4.0162|tak na całym świecie panowała rozterka każdy chciał tego co lękiem napełniało innych każdy prosił o własne dobro nie pytając czy nie zrobi szkody bliźniemu przeto modlitwy ich chociaż były jak srebrzyste ptaki wzbijające się ku niebu nie dosięgły przeznaczenia pl/6892/6892_10674_001895.flac|17.14|4.1776|egiptu amon jest po jego prawej i po lewej ręce więc któż mu się oprze tymczasem libijczycy wciąż cofając się weszli na południowe pagórki piaszczyste a za nimi egipcjanie teraz co chwilę wynurzali się z obłoków kurzu jezdni i przybiegali do ramzesa pl/6892/6892_10674_001896.flac|18.39|3.4915|ulitujcie się nade mną wyrzekłam się bogów fenickich i służbę moją do końca życia poświęcę wielkim bogom egiptu tylko oddalcie ode mnie odpowiedz ale prawdę pytał naczelnik policji a bogowie nie odmówią ci swej łaski kto zabił dziecko żydówki sary pl/6892/6892_10674_001897.flac|15.03|4.0362|do mnie ci ludzie zbiegli się i ja dzięki temu rozbiłem lewe skrzydło nieprzyjacielskie tymczasem dostojny mentezufis kazał wszystkich wymordować zginęło blisko tysiąc jeńców samych naszych eks-żołnierzy którzy mieli otrzymać łaskę pl/6892/6892_10674_001898.flac|11.25|4.1052|dobrze po zachodzie słońca kapłan istubar wyszedł na chwilę z komnaty sargona i niebawem wrócił ale ukrytemi drzwiami za nim ukazali się dwaj ludzie w ciemnych płaszczach pl/6892/6892_10674_001899.flac|19.62|3.8384|zręczny a olbrzymio silny asyryjczyk powalił go jednem uderzeniem toporka między oczy publiczność zawyła z radości i poczęła sypać kwiaty na sargona i jego ofiarę ramzes tymczasem stał z wydobytym mieczem zdziwiony i rozgniewany patrząc jak kama wydzierała swoim sąsiadom kwiaty i rzucała je na asyryjczyka pl/6892/6892_10674_001900.flac|16.64|3.5042|to spytał książę czy znowu sprowadziłaś sobie jaką wróżkę która straszy cię fenicjankami nie fenicjanek lękam się ale fenicji rzekła o ty nie wiesz panie jacy to nikczemni ludzie palą dzieci roześmiał się namiestnik pl/6892/6892_10674_001901.flac|15.4|3.8444|iż egipt nie potrzebuje ani lękać się ani nawet dbać o dobre lub złe usposobienie dla niego nietylko sargona ale nawet króla assara mentezufis był tak zmieszany trafnością uwag królewskiego młodzieńca że zamiast odpowiedzieć kłaniał się mrucząc pl/6892/6892_10674_001902.flac|16.78|3.6101|tutmozis spuścił głowę musimy być bardzo ostrożni panie mój szepnął postaramy się odparł książę spokojnie nie będę się nawet dziwił śmierci patroklesa bo i co osobliwego może być w tem że umarł jakiś pijaczyna który obrażał bogów pl/6892/6892_10674_001903.flac|13.34|3.6207|miał na sobie biały płaszcz na głowie złotą obrączkę ukłonił się namiestnikowi z godnością i wzniósłszy ręce nad jego głowę odmówił krótkie błogosławieństwo obecni byli głęboko wzruszeni pl/6892/6892_10674_001904.flac|14.1|3.5518|sprawa zamiast uprościć wikła się bo przecież sara wciąż twierdzi że ona zabiła dziecko a zaś fenicjanka tak odpowiada jakby ją wyuczono nie wierzysz zatem wasza dostojność wtrącił naczelnik policji pl/6892/6892_10674_001905.flac|13.08|3.6122|nie pamiętasz panie oblicza bogów wtrącił pentuer albo nie widziałeś mumij wszyscy nieśmiertelni z takim samym spokojem patrzą na rzeczy mijające nawet i człowiek o ile już sam minął pl/6892/6892_10674_001906.flac|13.64|3.3726|żaden ptak nie odzywał się tutaj a jeżeli kiedy rozległ się jaki szelest to chyba staczającego się kamienia mniej więcej w połowie doliny wznosiły się dwie grupy budynków oddalonych od siebie o kilka kilometrów pl/6892/6892_10674_001907.flac|10.66|3.4212|od tej chwili raz na zawsze straciliśmy zaufanie u obcych no i u swoich bo wkońcu i nasza armja musi rozprzęgnąć się gdy pozna że na jej czoło wdzierają się zdrajcy pl/6892/6892_10674_001908.flac|17.04|3.7284|żal ci było złota na opłacenie dozorców wtrącił mefres widzisz jakie skutki pociąga napozór drobne zaniedbanie ale cóż się stało pytał niecierpliwie sem krótko odpowiem książę następca drwi z bogów och pl/6892/6892_10674_001909.flac|15.91|3.9842|nagle rzekł do tutmozisa kiedyż się to stało kiedy urodził się dostojny syn twój podobno już z dziesięć dni temu matka i dziecko zdrowe doskonale wyglądają przy urodzeniu był sam menes lekarz twojej czcigodnej matki i dostojnego herhora pl/6892/6892_10674_001910.flac|17.03|3.6778|posłuchaj mnie panie rzekła ocierając łzy i potęp jeżeli zasłużyłam sargon chce mnie pojąć za żonę za swoją pierwszą żonę według naszych ustaw kapłanka w bardzo wyjątkowych wypadkach może zostać żoną ale tylko mężczyzny pochodzącego ze krwi królewskiej pl/6892/6892_10674_001911.flac|12.34|3.6975|ogromnie biją się ci nędznicy odezwał się do następcy stary oficer z orszaku wielki czas ażeby przyszedł mentezufis książę wezwał dowódcę azjatyckiej kawalerji pl/6892/6892_10674_001912.flac|20.0|3.6422|aha powiedział mu o tem mefres i mentezufis zresztą oni wszystko wiedzą posłuchaj mówił pentuer a odsłonię ci za pozwoleniem obecnych tu dostojników czym był egipt czterysta lat temu za panowania najsławniejszej i najpobożniejsze dynastyi dziewiętnasty te a czem jest dziś pl/6892/6892_10674_001913.flac|14.39|3.8509|od tego miejsca gdzie stali kapłani spuszczał się rodzaj amfiteatru o pięciu szerokich kondygnacjach po których można było przechadzać się wzdłuż dziedzińca lub zejść nadół na placu nie było nikogo ale z budynków wyglądali jacyś ludzie pl/6892/6892_10674_001914.flac|16.85|3.8841|daj znak a porwę cię i uniosę do mojej miłej ojczyzny morze oddzieli nas od prześladowców mirtowe gaje ukryją nasze pieszczoty i czuwać będą nad naszem szczęściem litościwsi dla zakochanych bogowie aha-a aha-a pl/6892/6892_10674_001915.flac|19.03|3.9128|na błękitnem niebie tu i ówdzie świeciły gwiazdy rozpływające się w powodzi księżycowych blasków na ulicach ustał ruch ale dachy wszystkich domów były napełnione bawiącymi się ludźmi zdawało się że pi-bast jest jedną salą od brzegu do brzegu wypełnioną muzyką śpiewem śmiechem i dźwiękami puharów pl/6892/6892_10674_001916.flac|19.71|3.7729|rzeczywiście na białym pagórku wapiennym bardzo wyraźnie rysowała się sylwetka sfinksa lwie ciało ogromna głowa w czepcu egipskim i jakby ludzki profil uspokójcie się barbarzyńcy rzekł stary libijczyk to przecie nie sfinks tylko lew i nic wam nie zrobi gdyż zajęty jest jedzeniem pl/6892/6892_10674_001917.flac|16.64|4.1604|powiedz ojcze amonie odparł czy spełnią się moje zamiary po chwili rzekł głos z kaplicy jeżeli nie rozpoczniesz wojny ze wschodem będziesz składał ofiary bogom i szanował ich sługi czeka cię długi żywot i pełne sławy panowanie pl/6892/6892_10674_001918.flac|14.34|3.6689|błagamy cię o twe łaski my libijscy poddani i padamy czołem przed tobą następco wielkiego i potężnego faraona tak mówił przebiegły książę libijski musawasa i skończywszy znowu upadł brzuchem na ziemię pl/6892/6892_10674_001919.flac|16.28|4.0197|no dosyć przerwał książę aby zaś ludy azji wiedziały że jestem łaskawy przeznaczam kamo pięć talentów na igrzyska na cześć astoreth a kosztowny puhar do jej świątyni dziś jeszcze odbierzesz to skinieniem głowy pożegnał kapłankę pl/6892/6892_10674_001920.flac|15.38|3.6262|kiedy się to stało dziś po północy zaraz po przyjściu do naszej pani najdostojniejszego księcia następcy odparł stróż jakto więc książę był w nocy u waszej pani spytał mefres rzekłeś wielki proroku pl/6892/6892_10674_001922.flac|13.65|3.1027|tymczasem szmer w głębi doliny potęgował się i przeszedł w zgiełk wśród którego na tle rozmów tysięcy ludzi można było odróżnić śpiewy głosy fletów skrzyp wozów rżenie koni i krzyki dowódców pl/6892/6892_10674_001923.flac|10.08|3.5963|swojej celi długie godziny spędzał na modlitwach dał sobie ogolić włosy przywdział strój kapłański i cztery razy na dobę uczęszczał do chóru najmłodszych kapłanów pl/6892/6892_10674_001924.flac|14.78|3.5579|ułatwia mu wejście między bogów i zabezpiecza żywot ludzi od szkód jakie mogłyby im wyrządzić cienie nasza wielka troskliwość o zmarłych to właśnie ma na celu dlatego stawiamy im prawie pałace a w nich najozdobniejsze mieszkania pl/6892/6892_10674_001925.flac|18.05|3.6742|chwilę odpoczęli około hut rozejrzeli się a nie spostrzegłszy nic podejrzanego zawrócili do swoich o dziesiątej przed południem wśród wielkiego skwaru który zdawał się wypijać pot i krew z ludzi pentuer rzekł do następcy libu już weszli w dolinę i mijają oddział patroklesa pl/6892/6892_10674_001926.flac|14.34|3.7442|zaś znakomity istubar ciągnął kapłan przywiózł ze sobą dokumenta na mocy których dostojny sargon powinowaty i satrapa jego miłości króla assara zostaje u nas posłem i pełnomocnikiem tegoż potężnego króla pl/6892/6892_10674_001927.flac|18.08|4.0624|książę spochmurniał gdy zaś doleciało go zdanie że król assar jest przyjacielem faraona rozgniewał się nozdrza rozszerzyły mu się jak rozdrażnionemu bykowi a w oczach zapłonęły iskry widząc to oficerowie i szlachta zaczęli robić groźne miny i poprawiać miecze pl/6892/6892_10674_001928.flac|11.36|4.06|dziękuję ci dobry boży amonie żeś tatkę chronił dzisiaj od przygód a mamie dał pszenicy na placki i jeszcze co żeś stworzył niebo i ziemię i zesłał jej nil który nam chleb przynosi pl/6892/6892_10674_001929.flac|17.99|3.7839|pentuer podniósł do góry swój błyszczący talizman i nakreślił nim kilka znaków w powietrzu tutmozis cicho świsnął świst ten powtórzył się w dalszych wąwozach na prawo i na lewo i na wzgórza poczęli wdrapywać się egipscy procarze było około dwunastej w południe pl/6892/6892_10674_001930.flac|10.76|3.8875|ramzes był rozgorączkowany mimo to przyszła mu refleksja a gdyby egipt nie mógł przeprowadzić zwycięskiej wojny z asyrją lecz przy tem pytaniu zagotowała się w nim krew pl/6892/6892_10674_001931.flac|13.51|3.3897|książę obraził się na nią co spostrzegłszy tutmozis rzekł mówiono mi panie że sara straciła twoje łaski nie wspominaj mi o tej żydówce odparł następca wszak chyba wiesz co zrobiła z moim synem pl/6892/6892_10674_001932.flac|19.41|3.9869|zaś ów człowiek obejrzawszy się czy go kto nie podsłuchuje odparł bo ja mam wielce żałosny głos więc jestem przy tej świątyni męczennikiem gdy lud zejdzie się na nabożeństwo ja włażę do lochu i jęczę ile mi sił starczy za co dają mi wcale obfite jedzenie przez cały rok a dzban piwa za każdy dzień męczeństwa pl/6892/6892_10674_001933.flac|18.24|3.4455|następca cierpliwie załatwiał interesantów ale gdy za astrologiem wsunęła się do pokoju jedna z książęcych kobiet z pretensją że ramzes snadź jej nie kocha gdyż się z nią nie pożegnał i kiedy w kwadrans po tej za oknem rozległ się płacz innej kochanki następca już nie mógł wytrzymać pl/6892/6892_10674_001934.flac|19.3|3.7609|święty mentezufis który jako pełnomocnik herhora dobrze znał się na sztuce wojennej nie mógł wyjść z podziwu wiecie dostojnicy rzekł do sema i mefresa że nie lubię następcy od czasu gdym odkrył jego złość i przewrotność ale niech ozyrys będzie mi świadkiem że młodzian ten jest urodzonym wodzem pl/6892/6892_10674_001935.flac|13.46|3.9594|będziemy przy tem odparł następca czy wiesz że zabito mego syna takie małe dziecko gdy nosiłem go śmiał się i wyciągał do mnie rączki niepojęta rzecz ile nikczemności może pomieścić ludzkie serce pl/6892/6892_10674_001936.flac|17.94|3.9818|książę zalecił czujność swemu oddziałowi i wziąwszy pentuera wysunął się o kilkadziesiąt kroków naprzód pentuerze odezwał się od tej chwili mianuję cię moim doradcą i na teraz i wówczas gdy spodoba się bogom oddać mi koronę górnego i dolnego egiptu pl/6892/6892_10674_001937.flac|10.69|3.8229|śmiej się z tego saro przerwał wesoło książę kogo ja przygarnę do siebie stoi tak wysoko że go żaden strach nie powinien dosięgać tem mniej głupie wieści pl/6892/6892_10674_001938.flac|18.23|3.6982|zdumienie następcy nie miało granic przecierał oczy dotykał poruszającego się wizerunku nagle odwrócił głowę obraz zniknął i została ciemność kiedy wyszedł z kaplicy zapytał go starszy kapłan cóż erpatre wierzysz teraz w potęgę bogów pl/6892/6892_10674_001939.flac|17.7|4.0457|całość wyglądała tak jakby na ziemi postawił kto ogromną kostkę czarną na niej mniejszą purpurową na niej złotą wyżej niebieską a najwyżej srebrną na każde zaś z tych wzniesień prowadziły schody albo podwójne boczne albo pojedyńcze frontowe zawsze od strony wschodniej pl/6892/6892_10674_001940.flac|17.94|3.4657|ja jestem kobieta odpowiada mu postać głosem tak cienkim że wniknął mu w serce niby sztylet fenicki kobieta myśli pisarz tego mnie nie uczono w kapłańskiej szkole kobieta powtórzył a to co masz o tutaj to moje oczy pl/6892/6892_10674_001941.flac|13.74|3.4408|pomimo deszczu piorunów i ciemności żołnierze ramzesa szybko powiązali libijczyków nie stawiających zresztą żadnego oporu może czekali na rozkaz tehenny ale ten był tak zgnębiony że nie myślał nawet o ucieczce pl/6892/6892_10674_001942.flac|15.58|4.0626|mniejsza o długi w podobnem położeniu ciągnął tutmozis znajduje się kilkunastu szlachetnej młodzieży twego dworu utrzymywali się sami aby podtrzymać blask władcy lecz dziś podobnie jak ja żyją na twój koszt bo już nie mają czego wydawać pl/6892/6892_10674_001943.flac|16.41|3.8419|i pomyśleć że zrobił to jeden człowiek najpewniej szpieg króla assara a nasi mędrcy tak dali się oczarować jego wymowie że gdy faraon nie pozwolił im wyrzec się fenicji to oni przynajmniej rozpuszczają pułki i wywołują wojnę na granicy zachodniej pl/6892/6892_10674_001944.flac|14.35|3.9795|cała zachodnia granica państwa była w niebezpieczeństwie a nawet z teremethis zaczęli uciekać mieszkańcy i w tamtej bowiem okolicy od strony morza ukazały się bandy libijskie jakoby wysłane przez groźnego wodza pl/6892/6892_10674_001945.flac|12.87|4.0306|jeden chory całkiem przychodzi do zdrowia inny tylko poprawia się a trzeci pozostaje bez zmiany choć zdarzają się i tacy którzy rozchorowują się jeszcze gorzej albo nawet umierają wola bogów pl/6892/6892_10674_001946.flac|13.54|3.9021|ma zatarg na północnym wschodzie posiada mało wojsk i te są liche gdyby napadł ją egipt zniszczyłby państwo zabrałby niezmierne skarby z niniwy i babelu i raz na zawsze utrwaliłby swoją władzę w azji pl/6892/6892_10674_001947.flac|19.23|3.6186|trzy piramidy stoją w jednym rzędzie od północo-wschodu ku południo-zachodowi na wschód zaś od tej linji najbliżej nilu leży sfinks u którego stóp ciągnęła się podziemna świątynia horusa piramidy a szczególnie cheopsa jako utwór ludzkiej pracy przeraża swoją wielkością pl/6892/6892_10674_001948.flac|13.85|3.5471|zabłąkany w pustyni tamaryndus wygląda jak topielec napróżno wyciągający dłonie do nieba i znowu rozwala się nieskończone żółte morze ze swemi falami piasku i nie mogącemi skonać rozbitkami świata roślinnego nagle pl/6892/6892_10674_001949.flac|13.25|3.7581|pustynię bowiem uciekali ludzie nie mający już nic do stracenia więźniowie z kopalń przestępcy ścigani przez policję chłopi przeciążeni pańszczyzną lub robotnicy którzy woleli niebezpieczeństwo aniżeli pracę pl/6892/6892_10674_001950.flac|10.1|3.5624|ponieważ libja stykała się z zachodnią granicą dolnego egiptu barbarzyńcy więc często grabili ziemię jego świątobliwości i bywali strasznie karceni pl/6892/6892_10674_001951.flac|17.32|3.9178|na to miejsce upadło nasienie tamaryndusa i z wielkim trudem poczęła wzrastać roślina lecz władca pustyni tyfon dostrzegł ją i zwolna począł zasypywać piaskiem a im więcej roślinka pnie się wgórę tem wyżej podnosi się stożek duszącego ją piasku pl/6892/6892_10674_001953.flac|11.29|3.6739|tam służebne z litości odstąpiły jej świeżą matę ale sara nie położyła się spać tylko przesiedziała całą noc z dzieckiem na kolanach a dziecko spytał książę pl/6892/6892_10674_001954.flac|18.8|3.7926|zrobili go namiestnikiem poco aby usunąć go od faraona i zawrzeć haniebny traktat z asyrją zmusili go że po informacje o stanie państwa udał się jak pokutnik do świątyni tam oszukiwali go zapomocą cudów i postrachów i udzielili najzupełniej fałszywych objaśnień pl/6892/6892_10674_001955.flac|10.88|3.8421|śmierć krzyknęła sara rozdzierającym głosem rzuciła się do kołyski porwała syna i stanąwszy w kącie komnaty zawołała mnie zabijcie ale jego nie dam pl/6892/6892_10674_001956.flac|15.59|3.5246|zachodnią granicę egiptu na długości przeszło stu mi geografii nych stanowi ściana pagórków wapiennych nagich poprzerywanych wąwozami wysokich na paręset metrów biegnie ona wzdłuż nilu od którego oddala się na milę niekiedy na kilometr pl/6892/6892_10674_001957.flac|11.04|3.652|ale herhor i mefres którzy wydarli mu pierworodnego syna wznosili się nad egiptem i o wstydzie nad nim samym nad przyszłym faraonem jak piramidy pl/6892/6892_10674_001958.flac|10.52|4.0297|zdawało się że gdy zostanie wodzem korpusu i namiestnikiem kapłani przestaną uciskać go swoją opieką lecz właśnie teraz wystąpili z podwójnemi siłami pl/6892/6892_10674_001959.flac|12.86|3.9326|dziecko jest zdrowe dziś z rana kiedy żydówka poszła na służbę do nowej pani inne kobiety wykąpały maleństwo w ciepłej wodzie a żona pastucha która także ma niemowlę dała mu ssać pl/6892/6892_10674_001960.flac|14.79|3.8243|książę stanął przed rządcą źle jest rzekł gdy krowa zamiast karmić swoje cielątko idzie do pługa i jest bita kijem więc choć ta żydówka popełniła wielki występek nie chcę ażeby cierpiał jej niewinny pomiot pl/6892/6892_10674_001961.flac|15.22|3.4574|jeszcze niedosyć albowiem nomarchowie którzy niegdyś byli niezależnymi władcami i od czasu do czasu przypominali sobie swoje prawa dziś widząc słabość rządu przygotowują się do obalenia i faraona i najwyższej rady kapłańskiej pl/6892/6892_10674_001962.flac|15.16|3.6331|zapewnił sargona że egipt nie przeszkodzi im w prowadzeniu wojny z azjatami wschodnimi i północnymi a ponieważ pełnomocnik króla assara zdawał się nie ufać przysięgom więc herhor postanowił złożyć mu materjalny dowód życzliwości pl/6892/6892_10674_001963.flac|16.15|3.74|na horyzoncie ukazują się wzgórza niekiedy skały i urwiska najdziwniejszych form pod nogami piasek staje się coraz płytszym i poczyna wynurzać się z pod niego skała wapienna niby ląd istotnie jest to ląd a nawet kraj wśród piaszczystego morza pl/6892/6892_10674_001964.flac|17.82|3.9566|widać nawet pasące się owce bydło i konie zdaleka na stokach skał piętrzy się całe miasteczko a na szczytach bieleją mury świątyń jest to oaza niby wyspa wśród piaszczystego oceanu takich oaz za czasu faraonów było bardzo wiele może kilkadziesiąt pl/6892/6892_10674_001965.flac|13.07|3.935|przypuszczał że jego syn pierwej zrabuje kilkaset wsi i miasteczek od terenuthis do senti-nofer nim spotka jakieś poważniejsze siły egipskie wreszcie doniesiono mu że na pierwszą wieść o ruchu libijczyków pl/6892/6892_10674_001966.flac|12.51|3.8406|potem mieszali się do jego rozrywek kochanek stosunków z fenicjanami długów a nareszcie aby go upokorzyć ośmieszyć w oczach egiptu zrobili mu pierworodnego syna żydem pl/6892/6892_10674_001967.flac|10.97|3.8717|egiptem otwierało się niebezpieczeństwo wojny z libją która w żaden sposób nie mogła dać przytułku takiej masie ludzi przywykłych tylko do musztry i wygód nie zaś do pracy i nędzy pl/6892/6892_10674_001968.flac|18.2|4.258|był rozsądny lecz autorowie jego popełnili jeden błąd nie przeczuli że w księciu ramzesie tkwi materjał na genjalnego wojownika rozpuszczone pułki libijskie rabując po drodze bardzo prędko dotarły do swej ojczyzny tem łatwiej że herhor nie kazał stawiać im przeszkód pl/6892/6892_10674_001969.flac|16.6|3.815|najpierwsi zaś z pomiędzy wypędzonych stanąwszy na libijskiej ziemi niestworzone rzeczy opowiadali swoim rodakom według ich relacyj dyktowanych przez gniew i interes osobisty egipt był dziś tak osłabiony jak w epoce najścia hyksosów przed dziewięciuset laty pl/6892/6892_10674_001970.flac|12.71|3.4804|nagle ukazuje się skalista ściana w niej szczeliny niby bramy rzecz nie do uwierzenia poza jedną z tych bram widać rozległą dolinę barwy zielonej mnóstwo palm błękitne wody jeziora pl/6892/6892_10674_001971.flac|16.97|3.8689|jej piasek nie układa się płasko ale tworzy szeregi zwałów przypominających ogromne fale na wodzie jest to jakby rozkołysane morze które zakrzepło ktoby jednak miał odwagę iść po tem morzu godzinę dwie niekiedy cały dzień wciąż na zachód zobaczyłby nowy widok pl/6892/6892_10674_001972.flac|12.17|3.4565|zaś gromadząc poważniejsze siły rozesłał gońców po oazach i wzywał wszystkich którzy nie mają nic do stracenia pod swoje sztandary dawno w pustyni nie panował taki ruch jak dzisiaj pl/6892/6892_10674_001973.flac|15.03|4.1133|ludność tych wysp wśród piaszczystego oceanu była bardzo rozmaitą od kilkuset osób do kilkunastu tysięcy zależnie od przestrzeni byli to wszystko awanturnicy lub ich potomkowie egipscy libijscy etjopscy w pl/6892/6892_10674_001974.flac|12.85|3.6229|przedewszystkiem sargon i jego towarzysze podpisali i zaprzysięgli tymczasowy traktat z egiptem na lat dziesięć przez który to czas według proroctw chaldejskich kapłanów miały ciążyć nad ziemią świętą złe losy pl/6892/6892_10674_001975.flac|13.03|3.388|jedne z tych plemion zajmowały się rolnictwem inne rybactwem i morską żeglugą w każdem z nich jednak była gromada dzikusów którzy woleli kradzież wojnę i rozbój aniżeli systematyczną pracę pl/6892/6892_10674_001976.flac|18.89|3.584|obok wapiennych pagórków widać doliny na nich koryta rzek i strumieni dalej równinę a wśród niej jezioro z powyginaną linją brzegów i dnem zaklęsłem ale na tych równinach i wzgórzach nie rośnie ani źdźbło trawy w jeziorze niema kropli wody korytem rzeki nie płynie pl/6892/6892_10674_001977.flac|12.79|3.3985|książę mógł sarę z dzieckiem wśród nocy wypędzić do izby czeladniej ale nie mógł pozbawić herhora jego władzy ani mefresa arcykapłaństwa sara padła u nóg jego jak zdeptany robak pl/6892/6892_10674_001978.flac|14.59|3.7742|dlatego sara nie będzie już myła nóg nowej pani i nie będzie przez nią kopana w oczy w czeladnim domu dasz jej osobną izbę parę sprzętów i pokarm jaki należy się niedawnej położnicy i niech w spokoju karmi swoje dziecko pl/6892/6892_10674_001979.flac|14.83|3.5704|oddał więc musawasa dwa tysiące eks-żołnierzy i ze cztery tysiące libijskiej hołoty swemu synowi tehennie zalecając mu ażeby czem prędzej wpadł do egiptu zrabował co się da i przygotował zapasy dla właściwej armji pl/6892/6892_10674_001980.flac|18.33|3.8813|otóż musawasa popełnił błąd taki sam jak najwyższa rada kapłańska nie przeczuł wojennego genjuszu w ramzesie i stała się rzecz nadzwyczajna nim pierwszy korpus libijski dotarł do okolicy sodowych jezior już w tem miejscu znalazła się dwa razy liczniejsza armja następcy tronu pl/6892/6892_10674_001981.flac|15.2|3.6926|czując ciężar obelgi ramzes jednocześnie pojmował że nie może jej natychmiast pomścić więc postanowił odsunąć sprawę do przyszłości w szkole kapłańskiej nauczył się panować nad sobą na dworze nauczył się cierpliwości i obłudy pl/6892/6892_10674_001982.flac|19.98|3.3852|i niewiadomo który już raz w tym roku przypominał sobie krzywdy jakich doznał od kapłanów w szkole bili go kijami aż mu grzbiet pękał albo morzyli głodem aż brzuch przyrastał mu do krzyża na zeszłorocznych manewrach herhor popsuł mu cały plan a potem złożył winę na niego i pozbawił dowództwa korpusu pl/6892/6892_10674_001983.flac|19.56|3.5029|a musawasie tłomaczyli pod największym sekretem i z dowodami w rękach że teraz właśnie powinien napaść na egipt znajdziesz tam mówili bezdenny skarbiec i śpiżarnię dla ciebie dla swoich ludzi i dla wnuków waszych wnuków musawasa choć przebiegły wódz i dyplomata dał się złapać pl/6892/6892_10674_001984.flac|14.09|3.4876|oprócz tego między jego świątobliwością i kapłanami panowała niezgoda robotnikom nie wypłacano zasług a chłopów wprost duszono podatkami przez co masy ludu były gotowe do buntu byle znalazła się pomoc pl/6892/6892_10674_001985.flac|18.73|3.6336|gdyby tehenna mógł jak orzeł wzbić się ponad stanowiska swojej bandy struchlałby zobaczywszy że we wszystkich wąwozach tej okolicy kryją się egipskie pułki i że lada chwila korpus jego będzie otoczony pl/6892/6892_10674_001986.flac|18.23|3.0373|to jest moja wola i rozkaz stanie się odparł rządca i jutro z rana powiesz mi czy nowa sługa nie jest krnąbrną wydawszy te polecenia namiestnik wrócił do siebie ale całą noc nie spał w jego głębokiej duszy rozpalał się płomień zemsty pl/6892/6892_10674_001987.flac|16.78|3.784|oficer i rządca zbliżyli się do sary lecz zatrzymali się nie śmiejąc jej dotknąć ale też i nie było potrzeby sara owinęła płachtą kwilące dziecko i opuściła komnatę szepcząc boże abrahama izaaka jakóba zmiłuj się nad nami pl/6892/6892_10674_001988.flac|16.86|3.8276|jednostajność widoku drażniąca żółtość piasku upał a nadewszystko bezmiar nieskończony oto najogólniejsze cechy pustyni libijskiej rozciągającej się na zachód od egiptu przy bliższem jednak rozejrzeniu się pustynia wydałaby się mniej jednostajną pl/6892/6892_10674_001989.flac|16.76|3.9898|faraona był tak pusty że równy bogom władca musiał rozpuścić ich libijczyków którzy przecie stanowili najlepszą jeżeli nie jedyną część armji armji zresztą prawie nie było chyba garstka na wschodniej granicy a i to ladajakich żołnierzy pl/6892/6892_10674_001990.flac|11.42|3.7455|gdzie jest chłop gdzie niewolnik gdzie więzień z kopalń egipcjanin który nie miałby prawa powiedzieć jestem lepszy od ciebie namiestniku bo żaden mój syn nie był żydem pl/6892/6892_10674_001991.flac|14.08|3.8089|nilu taki stan rzeczy trwał blisko sto lat ostatnią bowiem wojnę z libijczykami prowadził jeszcze ramzes iii-ci który uciął ogromne stosy rąk poległym nieprzyjaciołom i przywiódł do egiptu pl/6892/6892_10674_001992.flac|14.04|3.7981|ramzes uśmiechnął się setniku rzekł do oficera weź tę kobietę z jej dzieckiem i zaprowadź do budynku gdzie mieszczą się niewolnicy mego domu ta żydówka już nie będzie panią ale sługą tej która ją zastąpi pl/6892/6892_10674_001993.flac|11.92|3.5125|dał się porwać ogólnemu prądowi jego jednak nie przekonali imigranci lecz jacyś ludzie poważni i dostojni według wszelkiego prawdopodobieństwa ajenci najwyższej rady pl/6892/6892_10674_001994.flac|15.08|3.623|jego dostojność herhor minister wojny i arcykapłan skutkiem oporu jego świątobliwości faraona nie mógł zawrzeć z asyrją traktatu o podział azji pragnąc jednak stosownie do przestróg beroesa utrzymać z asyryjczykami dłuższy spokój pl/6892/6892_10674_001995.flac|17.59|3.5914|stary barbarzyniec znał wojnę i rozumiał że kto chce zwyciężać musi działać szybko zadawać pierwsze ciosy przygotowania libijskie trwały bardzo krótko eks-żołnierze jego świątobliwości wprawdzie przyszli bez broni lecz znali swoje rzemiosło a w owych czasach o broń nie było trudno pl/6892/6892_10674_001996.flac|15.22|3.7141|i w tym celu wydał rozkaz natychmiastowego uwolnienia dwudziestu tysięcy wojsk najemnych przeważnie libijczyków dla uwolnionych a nic nie winnych i zawsze wiernych żołnierzy postanowienie to było nieszczęściem niemal równającem się karze śmierci pl/6892/6892_10674_001997.flac|13.74|3.441|roślinność ani mogła porównywać się z egipską niemniej ustronia te wydawały się cudem dla pustynnych wędrowców którzy znajdowali w nich trochę zieloności dla oka tudzież odrobinę chłodu wilgoci i pl/6892/6892_10674_001998.flac|13.17|3.6992|gdzie nietylko wyginęła wszelka roślinność ale nawet urodzajna warstwa gruntu roztarła się w pył lub wsiąkła w opokę w tych miejscach trafił się wypadek najokropniejszy o jakim można pomyśleć natura skonała pl/6892/6892_10674_001999.flac|15.48|3.8384|powtóre wypędzenie dwudziestu tysięcy ludzi z wojska przynosiło skarbowi królewskiemu cztery tysiące talentów oszczędności co było bardzo ważne po trzecie wojna z libją na zachodniej granicy była upustem dla bohaterskich instynktów następcy tronu pl/6892/6892_10674_002000.flac|14.65|3.6978|tworzyły one łańcuch wysp pustynnych wzdłuż zachodniej granicy egiptu leżały w odległości dziesięciu piętnastu lub dwudziestu mil jeograficznych od nilu a obejmowały po kilkanaście i kilkadziesiąt kilometrów kwadratowych powierzchni pl/6892/6892_10674_002001.flac|11.15|4.0084|kilka rzemyków czy kawałków sznurka na procę włócznia albo zaostrzony kij topór albo ciężka pałka jedna torba kamyków a druga daktylów oto wszystko pl/6892/6892_10674_002002.flac|16.57|3.2154|każdej oazy wychodziła gromada za gromadą tak strasznych proletarjuszów że choć już byli prawie nadzy jeszcze zasługiwali na nazwę oberwańców opierając się na zdaniu swoich doradców którzy miesiąc temu byli oficerami jego świątobliwości musawasa pl/6892/6892_10674_002003.flac|19.23|3.94|rozumiem odparł rządca i natychmiast przeprowadzicie tu kobietę która tam mieszka stanie się tak ta kobieta będzie odtąd waszą panią i panią sary żydówki która każdego poranku ma swojej pani myć nogi oblewać ją wodą i trzymać przed nią zwierciadło pl/6892/6892_10674_002004.flac|13.78|4.0414|od tej pory nikt nie lękał się napadu ze strony libji i dopiero przy schyłku panowania ramzesa xii-go dziwna polityka kapłanów na nowo zapaliła w tamtych stronach pożar walki wybuchła zaś ona z następujących powodów pl/6892/6892_10674_002005.flac|19.95|3.6416|sai menuf terenuthis i przepływali kanopijskie i bolbityńskie ramiona nilu nigdzie jednak nie spotkali wojsk których ruchy musiał paraliżować wylew a zaś prawie wszędzie widzieli popłoch ludności osiadłej która poprostu uciekała ze wsi pogranicznych przynosili więc swemu dowódcy jak najlepsze wiadomości pl/6892/6892_10674_002006.flac|10.36|3.2773|jest to krajobraz nawet bardzo urozmaicony pod względem form ziemi ale krajobraz z którego wszystka woda uciekła najmniejsza wilgoć wyschła krajobraz martwy pl/6892/6892_10674_002007.flac|19.35|3.6102|gdyby kto wdrapał się na który z pagórków i zwrócił twarz ku północy zobaczyłby jedno z najosobliwszych zjawisk w dole na prawo miałby wąską ale zieloną łąkę przerżniętą nilem zaś na lewo ujrzałby nieskończoną równinę barwy żółtej urozmaiconą plamami białemi albo ceglastemi pl/6892/6892_10674_002008.flac|18.09|3.5746|wieści te jak stado ptaków rozleciały się po libijskiem wybrzeżu i natychmiast znalazły wiarę bandyci i barbarzyńcy zawsze byli gotowi do napadu a tem bardziej dziś gdy eks-żołnierze i eks-oficerowie jego świątobliwości zapewniali ich że zrabowanie egiptu jest rzeczą bardzo łatwą pl/6892/6892_10674_002009.flac|17.15|3.5428|nietylko uciekli wszyscy robotnicy z wielkiej huty szklanej ale nawet że cofnęło się wojsko zajmujące forteczki w sochet-hemau nad jeziorami sodowemi była to bardzo dobra wróżba dla barbarzyńców huta bowiem szklana stanowiła poważne źródło dochodów dla faraonowego skarbca pl/6892/6892_10674_002010.flac|18.59|3.1824|otóż w całej libji wybuchnął zapał wypędzonych żołnierzy i oficerów witano jak głosicieli dobrej nowiny a ponieważ kraj był ubogi i nie miał zapasów do podejmowania gości uchwalono więc natychmiast wojnę z egiptem ażeby jak najrychlej pozbyć się przybyszów nawet chytry i mądry książę libijski pl/6892/6892_10674_002011.flac|14.78|3.2059|zamożni i rozsądni libijczycy również uwierzyli wypędzonym legjonistom od wielu już bowiem lat nie było dla nich tajemnicą że szlachta egipska ubożeje że faraon nie ma władzy a chłopi i robotnicy dopuszczają się z nędzy buntów pl/6892/6892_10674_002012.flac|13.15|4.01|korpusu tenże herhor przyprawił go o niełaskę jego świątobliwości za to że wziął do domu sarę i nie prędzej przywrócił go do zaszczytów aż upokorzony książę przepędził parę miesięcy na dobrowolnem wygnaniu pl/6892/6892_10674_002013.flac|18.21|3.9104|nisko skłoniła się przed księciem a z jej oczu płynęły ciche łzy jeszcze w sieniach słyszał ramzes jej słodki głos boże abrahama iza gdy wszystko uspokoiło się namiestnik odezwał się do oficera i rządcy pójdziecie z pochodniami do domu między figowe drzewa pl/6892/6892_10674_002014.flac|11.35|3.4965|wiadomości a tymczasem armja księcia ramzesa pomimo wylewu w osiem dni po uruchomieniu dotarła brzegu pustyni i zaopatrzona w wodę i żywność przepadła między górami sodowych jezior pl/6892/6892_10674_002015.flac|10.51|3.2993|ale herhor i kapłani nie krępowali się drobiazgami gdy chodziło o wielkie interesa państwowe naprawdę bowiem wypędzenie najemników libijskich przynosiło duże korzyści pl/6892/6892_10674_002016.flac|17.96|3.1368|został z niej tylko szkielet i prochy które do reszty rozkłada upał i z miejsca na miejsce przerzuca wiatr gorący za tym zmarłym a niepochowanym lądem ciągnie się znowu morze piasku na którem tu i owdzie widać śpiczaste stożki wznoszące się niekiedy na piętro wysokości pl/6892/6892_10674_002017.flac|16.62|3.8293|i na długi czas mogła odwrócić jego uwagę od spraw azjatyckich i od granicy wschodniej jego dostojność herhor i rada najwyższa bardzo mądrze przypuszczali że upłynie kilka lat zanim libijczycy zużywszy się w partyzanckich walkach zechcą prosić o pokój pl/6892/6892_10674_002018.flac|16.81|3.9422|była pełną pokory ale niedość zręczną więc rozgniewana pani uderzyła ją nogą między oczy książę rzucił się i cóż na to sara zapytał prędko upadła na ziemię a gdy nowa pani kazała jej iść precz wyszła cicho płacząc pl/6892/6892_10674_002019.flac|19.96|3.7319|zaś bandytów i awanturników werbowali do wojska i mieli z nich wybornych żołnierzy w ten sposób państwo zabezpieczyło sobie spokój na zachodniej granicy dla utrzymania zaś w porządku pojedyńczych rabusiów libijskich wystarczała policja straż polowa i kilka pułków regularnych ustawionych wzdłuż kanopijskiej odnogi pl/6892/6892_10674_002020.flac|14.41|3.5226|ale sara była tylko narzędziem kapłanów a następca miał za wiele poczucia sprawiedliwości aby połamawszy narzędzie mógł przebaczyć właściwym sprawcom jego wściekłość potęgowała się tem bardziej że kapłani byli nietykalni pl/6892/6892_10674_002021.flac|13.14|4.098|opiewane przez arabskich poetów oazy naprawdę nigdy nie były przedsionkami raju ich jeziora są najczęściej bagnami z podziemnych źródlisk wypływa woda ciepła niekiedy cuchnąca i obrzydliwie słona pl/6892/6892_10674_002022.flac|14.31|3.2873|większa część tych zbiegów marnie ginęła w pustyni niektórym po nieopisanych męczarniach udawało się dotrzeć do oazy gdzie pędzili żywot nędzny lecz swobodny i zawsze byli gotowi wpaść do egiptu na nieuczciwy zarobek pl/6892/6892_10674_002023.flac|13.06|3.1951|dygnitarze niby to niezadowoleni ze stanu rzeczy w egipcie niby to obrażeni na faraona i kapłanów przyjechali do libji od strony morza kryli się przed gawiedzią unikali stosunków z wypędzonymi żołnierzami pl/6892/6892_10674_002024.flac|18.02|3.64|każdy szczyt takiego pagórka kończy się pęczkiem listków szarych zapylonych o których trudno powiedzieć że żyją one tylko nie mogą zwiędnąć dziwaczny stożek oznacza że w tem miejscu woda jeszcze nie wyschła ale przed spiekotą skryła się pod ziemię i jako tako podtrzymuje wilgoć gruntu pl/6892/6892_10674_002025.flac|12.05|4.0071|te przymioty staną się jego tarczą i zbroją w walce z kapłaństwem do czasu będzie wprowadzał ich w błąd a gdy przyjdzie odpowiednia chwila uderzy tak że nie podniosą się więcej pl/6892/6892_10674_002026.flac|19.85|4.004|na dworze zaczęło świtać następca twardo zasnął a gdy obudził się pierwszą osobą którą spostrzegł był rządca pałacu sary cóż żydówka zapytał książę stosownie do rozkazu waszej dostojności umyła nogi swej nowej pani odparł urzędnik czy była pl/6892/6892_10674_002027.flac|13.77|3.9727|czuł że nie podniósłszy ani na chwilę głosu zmiażdżył sarę nędzną żydówkę która ośmieliła się oszukać go ukarał ją jak król który jednem drgnieniem powieki strąca ludzi ze szczytu w otchłań pl/6892/6892_10920_000000.flac|19.76|3.7805|lecz ponieważ ramzes xiii-ty zalecał im cierpliwość a nie gromił pospólstwa więc magnaci zaczęli naradzać się ze stronnictwem kapłańskiem prawda że herhor milczał albo także zalecał cierpliwość ale inni arcykapłani dowodzili panom że ramzes jest szalony i napomykali o potrzebie usunięcia go od władzy pl/6892/6892_10920_000001.flac|19.72|4.1552|i tak samo z górami jednostajna wyniosłość jest nudna ale nierówne szczyty i głębokie wąwozy są piękne połóż mirrę na głowę twoją ustrój się w cienkie płótna i namaść się boskiemi darami śpiewał kapłan ubierz się pięknie jak możesz i nie pozwalaj upadać sercu twemu pl/6892/6892_10920_000002.flac|16.6|3.2868|odpowiedział paraszyta przebrany za tyfona oderznąwszy podeszwy paraszyta porwał zgięty drut zanurzył go w nosie zmarłego i zaczął wydobywać mózg następnie rozciął mu brzuch i tym otworem szybko wyciągnął wnętrzności serce i płuca pl/6892/6892_10920_000003.flac|12.14|3.6574|powiedział im że nad egiptem przez dziesięć lat będą srożyły się złe losy że gdybyśmy w ciągu tego czasu rozpoczęli wojnę z asyrją zostalibyśmy pobici i oni uwierzyli temu pl/6892/6892_10920_000004.flac|15.9|3.7284|i dopiero zrobili go namiestnikiem gdy zdawało im się że spełnił akt pokory usuwając się z pałacu ci sami którzy kontrolowali każdy jego ruch składali o nim raporta ale jemu następcy tronu nie powiedzieli nawet o traktacie z pl/6892/6892_10920_000005.flac|18.33|3.8186|ja wiem co mówię rzekł hiram dziesiątki tysięcy talentów wydobyliście od fenicjan niby na uwolnienie egiptu z mocy kapłańskiej a dziś za to rabujecie nas i mordujecie zobacz co się dzieje od morza do pierwszej katarakty wszędzie wasze pospólstwo ściga fenicjan jak psów bo taki jest rozkaz kapłanów pl/6892/6892_10920_000006.flac|12.0|3.4057|to przecież ty ty sam zwróciłeś uwagę ramzesowi na położenie pospólstwa a teraz nosisz po nim żałobę w sercu chociaż on dla ludu nic nie zrobił to ty zrobiłeś nie on pl/6892/6892_10920_000007.flac|18.54|3.4039|inne wreszcie ludy jak chetowie na wschodzie libijczycy na zachodzie etjopowie na południu i grecy na morzu śródziemnem są to barbarzyńcy i rabusie zamiast pracować kradną a zamiast ćwiczyć się w mądrości piją grają w kości albo wysypiają się jak strudzone bydlęta pl/6892/6892_10920_000008.flac|19.59|3.8558|nad zmarłym unosił się symbol duszy krogulec z ludzką głową czy to była machina czy naprawdę żywa istota nikt nie wiedział to pewne że kapłani którzy mieli odwagę spojrzeć ukradkiem na zasłonę widzieli że istota owa wisiała w powietrzu bez podparcia poruszając przytem ustami i oczyma pl/6892/6892_10920_000009.flac|13.5|2.3139|po raz ostatni wysłucham modlitwy moich kapłanów bom jest miłosierny odpowiedział nadludzki głos ze świątyni i w tejże samej chwili ciemność pierzchnęła a słońce odzyskało swój blask pl/6892/6892_10920_000010.flac|18.73|3.9103|całego świata wtrącił hiram powiedz mi jednak książę skąd masz taką ufność we mnie znam szlachetny charakter waszej świątobliwości gdybyś władco nie był faraonem po kilku latach zostałbyś najznakomitszym kupcem fenickim i naczelnikiem naszej rady pl/6892/6892_10920_000011.flac|17.89|4.0915|niesiona przez kapłanów ruszyła a w niej władca ubrany i otoczony jak za życia na prawo i na lewo przed nim i za nim szli jenerałowie skarbnicy sędziowie wielcy pisarze nosiciel topora i łuku a nadewszystko tłum kapłanów różnego stopnia pl/6892/6892_10920_000012.flac|17.96|4.0293|pewnością niewiele wtrącił balsamista mówią że w skarbie niema nic a fenicjanie grożą że przestaną pożyczać jeżeli nie otrzymają nowych praw bodaj śmierć wytępiła tych waszych fenicjan niezadługo człowiek będzie musiał żebrać u nich o placek jęczmienny tak już wszystko zagarnęli pl/6892/6892_10920_000013.flac|11.44|3.5693|umarł ponieważ czuł że ciało jego staje się mdłe i nieużyteczne umarł ponieważ tęsknił do wiekuistej ojczyzny a rządy ziemskiego państwa pragnął powierzyć młodszym rękom pl/6892/6892_10920_000014.flac|18.39|3.8412|księga ta jest samą prawdą ale nikt i nigdy jej nie znał niechże ona będzie widzianą tylko przez ciebie i tego który cię w nią zaopatrzył nie rób do niej komentarzy jakie mogłaby ci nasunąć twoja pamięć albo wyobraźnia pisze się ona całkowicie w sali gdzie balsamują zmarłych pl/6892/6892_10920_000015.flac|15.38|3.7551|dzielnica ta była niby przedsionkiem właściwego cmentarza mostem który łączył żyjące społeczeństwo z miejscem wiecznego spoczynku tu przywożono nieboszczyków i robiono z nich mumje tu rodziny układały się z kapłanami o cenę pogrzebu pl/6892/6892_10920_000016.flac|12.16|3.6896|nie podpisałeś mego wyboru nie złożyłeś mi hołdu i lękam się czy nie będę musiał oblegać cię kiedy w świątyni ptah cóż nie namyśliłeś się zostać przy mnie wolisz menesa pl/6892/6892_10920_000017.flac|14.5|3.194|prawda że winogrona powinny być zrywane w miesiącu paofi lecz czyliż jest ogrodnik który gdyby owoce dojrzały o miesiąc wcześniej zostawiłby je na łozach powtarzam chciałem opóźnić ruch pospólstwa aż do ukończenia naszych przygotowań pl/6892/6892_10920_000018.flac|16.98|3.7877|gdy wniosek ten zebrani zatwierdzili okrzykiem wybiegły z poza zasłony tancerki i wykonały przed sarkofagiem święty taniec a kapłani zapalili kadzidła poczem zdjęto mumję z łodzi i wniesiono do sanktuarjum amona dokąd ramzes xiii-ty już nie miał prawa wchodzić pl/6892/6892_10920_000019.flac|19.34|3.7819|jestem pewny odpowiedział sem że prawie wszyscy kapłani i nomarchowie zrobią to co będzie potrzebne dla szczęścia egiptu i zadowolenia waszej świątobliwości racz jednak nie zapominać panie że gdy chodzi o skarbiec labiryntu ostateczną decyzję wyda amon posąg amona w tebach tak pl/6892/6892_10920_000020.flac|13.93|3.8709|miałeś prawo panie odezwał się mefres o innych wojskowych ulepszeniach nie mówię gdyż was ludzi świętych rzeczy te nie obchodzą masz słuszność panie rzekli razem mefres i herhor pl/6892/6892_10920_000021.flac|19.48|3.8775|taką odpowiedź rozumiem zawołał wesoło ramzes xiii-ty bądź spokojny i powiedz szlachcie że nietylko nic nie straci spełniając moje rozkazy ale jeszcze byt jej i znaczenie poprawi się bogactwa egiptu muszą nareszcie być wydarte z rąk niegodnych a oddane wiernym pl/6892/6892_10920_000022.flac|15.96|4.0229|teraz do nieboszczyka zbliżył się paraszyta przebrany za bożka tyfona na głowie miał okropną maskę i rudą kudłatą perukę na plecach skórę dzika a w ręku kamienny nóż etjopski nożem tym zaczął prędko odrzynać podeszwy nieboszczykowi pl/6892/6892_10920_000023.flac|17.4|3.9395|postaw maści i kadzideł dla nosa twego a lotosowe wieńce dla członków dla ciała siostry która mieszkając w twem sercu siedzi przy tobie niech wam śpiewają i grają porzućcie troski i weselcie się bo wnet zaświta dzień w którym jedzie się do kraju kędy panuje milczenie pl/6892/6892_10920_000024.flac|13.47|3.2859|zawołała padając na kolana wypędź złych doradców którzy cię popychają do znieważania świątyń do podnoszenia ręki na następcę dziada twego amenhotepa jeszcze czas jeszcze czas do zgody do ocalenia egiptu pl/6892/6892_10920_000025.flac|17.67|3.7691|i tym razem mumja królewska jechała w złotej łodzi ale nierównie kosztowniejszej niż w memfisie wóz który ją dźwigał zaprzężony w osiem par białych wołów miał ze dwa piętra wysokości i prawie znikał pod stosami wieńców bukietów strusich piór i drogocennych tkanin pl/6892/6892_10920_000026.flac|12.88|3.7273|władcą tym ciągnął herhor powinien być człowiek dojrzały energiczny i biegły w sprawowaniu rządów z tego powodu radzę wam dostojnicy ażebyśmy na najwyższe stanowisko wybrali pl/6892/6892_10920_000027.flac|15.06|3.265|z pentuerem do roboty zniwelowali grunt wykreślili kierunek i kopali przy ciężkiem zajęciu pentuer ożywił się a nawet gdy był sam z menesem rozmawiał tylko przy zetknięciu z ludźmi tracił humor ich śmiechy i śpiewy zdawały się powiększać jego cierpienie pl/6892/6892_10920_000028.flac|14.71|3.6554|poczem rabsun oświadczył że starym obyczajem ośmielają się złożyć nikczemną ofiarę u stóp władcy który im daje życie a ich majątkom bezpieczeństwo poczem składali na stołach złote misy łańcuchy i puhary napełnione klejnotami pl/6892/6892_10920_000029.flac|17.12|4.055|ha więc zbudujemy przybytek dla amona ra wtrącił faraon owszem byle nie taki jak pałac króla assara gdyż jest to gmach asyryjski a nam egipcjanom nie przystoi naśladować barbarzyńców nie rozumiem cię przerwał nieco rozdrażniony władca pl/6892/6892_10920_000030.flac|17.42|3.8188|jest to wielka tajemnica której nie zna żaden pospolity człowiek żaden w świecie książka ta będzie twym pokarmem w niższej krainie duchów dostarczy twej duszy środków pobytu na ziemi da jej życie wieczne i sprawi że nikt nie będzie miał władzy nad tobą pl/6892/6892_10920_000031.flac|10.66|3.6809|przez całą długość sali do jednej ze ścian był przyczepiony niby ganek w formie łuku którego końce wznosiły się na piętro środek na półtora piętra wysoko pl/6892/6892_10920_000032.flac|17.91|3.5305|gniew uderzył do głowy faraonowi niedość że jego lekceważą w tem miejscu ale jeszcze śmią rozprawiać o czynach ojca decydować o pogrzebie ale uspokoił się była to tylko formalność tak wreszcie stara jak egipskie dynastje nie chodziło w niej naprawdę o pl/6892/6892_10920_000033.flac|19.97|4.0096|tu również po raz pierwszy faraon usłyszał krzyki i złorzeczenia przeciw kapłanom co go ucieszyło tudzież wołania aby każdy siódmy dzień był świętem co zastanowiło władcę pragnął on dać taki podarunek pracującemu egiptowi ale nie myślał że jego zamiary stały się już głośnemi i naród oczekuje ich spełnienia pl/6892/6892_10920_000035.flac|13.96|3.6594|lecz nie ozdabia niemi swoich piersi i pleców u nas wszystko co piękne jest ukryte u nich wszystko robi się na pokaz asyryjczyk gdyby mógł rozciąłby sobie żołądek aby pokazać światu jakie osobliwe jada potrawy pl/6892/6892_10920_000036.flac|14.31|3.6879|po nieszczęściach życia ziemskiego spotkałaby mnie hańba wiekuista jakto on zwycięzca z nad sodowych jezior miałby ustąpić przed garścią obłudników z którymi jeden azjatycki pułk nie miałby wielkiego zajęcia pl/6892/6892_10920_000037.flac|18.81|3.5573|pytam się waszej dostojności spokojnie powtórzył faraon jakiem prawem na twojej infule znajduje się wąż królewski to jest infuła dziada waszego świętego amenhotepa cicho odparł herhor najwyższa rada nakazała mi przywdziewać ją w ważnych okolicznościach pl/6892/6892_10920_000038.flac|16.98|3.4054|wybacz wasza świątobliwość odpowiedział kapłan ale życie dworskie tak mnie znużyło że jedynem dziś mojem pragnieniem jest uczyć się mądrości nie możesz zapomnieć ramzesa spytał herhor a jednak znałeś go bardzo krótko podczas gdy u mnie pracowałeś kilka lat pl/6892/6892_10920_000039.flac|16.89|3.55|znam tę sprawę już od kilkuset lat nasi inżynierowie obrobili ten projekt a dlaczego nie wykonano go dotychczas gdyż kapłani boją się aby nie napłynęły do egiptu ludy obce które mogłyby podkopać naszą religję a wraz z nią ich dochody pl/6892/6892_10920_000040.flac|10.55|3.9127|dzisiejszy napad na świątynię ptah spytał hiram tak sam byłem na poufnej radzie podczas której faraon rozkazał opanować świątynie dzisiaj zamiast dwudziestego trzeciego pl/6892/6892_10920_000041.flac|14.3|3.9297|wziął matkę za obie ręce ucałował ją i śmiejąc się odparł kobiety zawsze muszą przesadzać ty matko przemawiasz do mnie jakgdybym był wodzem dzikich hyksosów nie zaś faraonem czyliż ja chcę krzywdy pl/6892/6892_10920_000042.flac|19.88|3.9746|nie czyniłem nic takiego czemby pogardzali bogowie nie dręczyłem niewolnika nie morzyłem go głodem nie wyciskałem mu łez nie zabiłem nie kazałem zabijać zdradziecko nie kłamałem nie rabowałem majątku świątyń nie zmniejszałem dochodów poświęconych bogom nie zabierałem chleba ani opasek mumjom pl/6892/6892_10920_000043.flac|10.38|4.0285|skłonił się przed ramzesem i rzekł wzruszony panie wiecznie żyjącemu ojcu waszemu podobało się odejść do bogów gdzie kosztuje wiekuistego szczęścia pl/6892/6892_10920_000045.flac|17.84|3.7377|inni padali na bruk deptani na śmierć przez swoich towarzyszów w ciągu paru minut zamiast zwartych kolumn wojska leżały na placu porozrzucane włócznie i topory a przy wejściu do ulic piętrzyły się stosy rannych i trupów żadna przegrana bitwa nie skończyła się podobną klęską pl/6892/6892_10920_000046.flac|15.95|3.9287|owszem zgadzam się na to najzupełniej żywo odparł faraon oni powiedzą swoje powody ja moje zaś zgromadzenie osądzi czy może istnieć państwo bez pieniędzy i czy jest rozsądnie dusić skarby w piwnicach podczas gdy rządowi grozi nędza pl/6892/6892_10920_000047.flac|17.41|3.7133|żyj dla rozkoszy dopóki jesteś na ziemi i nie zasmucaj serca zanim przyjdzie dla ciebie dzień żalów tak samo z życiem ludzkiem ciągnął menes rozkosze są niby fale i szczyty gór cierpienia niby głębie i wąwozy i dopiero wszystkie one razem sprawiają że życie jest piękne pl/6892/6892_10920_000048.flac|16.34|3.5245|na dalekiej północy widzimy duży naród asyryjski który wierzy tylko w siłę miecza a zamiast mądrością i nabożeństwem zajmuje się podbijaniem ludów bliżej nas siedzą fenicjanie dla których bogiem jest złoto a nabożeństwem oszukiwanie i lichwa pl/6892/6892_10920_000049.flac|13.69|3.3341|tutmozis stanął na drodze o co tobie chodzi krótko spytał hirama o nieład jaki panuje u was o to że już nie jesteście rządem ale kupą oficerów i dostojników którą kapłani pędzą gdzie chcą i kiedy chcą pl/6892/6892_10920_000050.flac|19.75|3.5125|przy blasku jaskrawych pochodni widać ściany wszystkich komnat pokryte modlitwami i obrazami które odtwarzają wszystkie zajęcia i rozrywki zmarłego polowania budowę świątyń i kanałów triumfalne przejazdy uroczystości odprawiane na cześć bogów walki wojsk z nieprzyjaciółmi pracę ludu pl/6892/6892_10920_000051.flac|10.27|3.8988|nie opuszczaj mnie o wielki czy istotnie pragniesz mój dobry ojcze abym się oddaliła a jeżeli ja odejdę zostaniesz sam i czy ktokolwiek będzie z tobą pl/6892/6892_10920_000052.flac|15.86|3.6719|gotowe zawołano z balkonu rozmowy umilkły wgórze rozległ się trzykrotny dźwięk śpiżowej blachy i na balkonie ukazała się złocista łódź słońca w której jechał nieboszczyk na dole zabrzmiał hymn na cześć słońca pl/6892/6892_10920_000053.flac|14.69|3.7549|będę więc służył i radził waszej świątobliwości ale potajemnie i znajdziesz drogę do skarbca w labiryncie mam nadzieję że nim wrócisz panie z tebów uda mi się ta sprawa a gdy przeniesiemy skarby do waszego pałacu pl/6892/6892_10920_000054.flac|15.02|4.0773|przez siedmdziesiąt dni leżał nieboszczyk w wodzie nasyconej sodą zdaje się na pamiątkę że zły tyfon utopił ciało brata w sodowych jeziorach przez wszystkie te dni rano i wieczór kapłanka przebrana za izydę przychodziła do niebieskiej sali pl/6892/6892_10920_000055.flac|15.79|3.7788|tu jednak nastąpił nagły zwrot pan stanął na środku komnaty i rozmyślał co mnie może spotkać tylko śmierć odejdę do moich sławnych przodków do ramzesa wielkiego a im przecież nie mogę powiedzieć żem zginął nie broniąc się pl/6892/6892_10920_000056.flac|16.39|3.6316|oto dowód zawołał oburzony władca że tłumów nie należy sprowadzać z drogi raz wytkniętej jutro niech wojska będą wpobliżu świątyń i niech natychmiast wkraczają do nich jeżeli lud zacznie wdzierać się tam albo albo gdyby zaczął cofać się pod naciskiem pl/6892/6892_10920_000057.flac|10.66|3.6614|dzięki tym środkom w ciągu trzech miesięcy nastał w państwie spokój i dobrobyt a ludzie mówili błogosławione niech będą rządy namiestnika san-amen-herhora pl/6892/6892_10920_000058.flac|13.12|3.7367|faraon zapamiętał i tę zniewagę ale już tak panował nad sobą że nie można było poznać czy dostrzegł lekceważenie swoich bliskich tymczasem święty mefres zastanawiał się nad życiem zmarłego pana pl/6892/6892_10920_000059.flac|18.78|3.6609|i żywność kończy się wtrącił skarbnik za trzy dni pospólstwo musi wracać do roboty bo nie będziemy mieli czem karmić ich darmo o widzisz mówił faraon do tutmozisa ja sam rozkazałem naczelnikowi policji ażeby hamował pospólstwo lecz gdy powściągnąć go nie można trzeba skorzystać z ruchu pl/6892/6892_10920_000060.flac|11.58|3.9323|czy prorocy podziemnej świątyni sfinksa widzieli nowego władcę egiptu jak obozował pod piramidami czy dali o nim znać do królewskiego pałacu i w jaki uczynili to sposób niewiadomo pl/6892/6892_10920_000061.flac|13.5|3.7729|owej epoce teby były miastem ogromnem i zajmowały około dwunastu kilometrów kwadratowych powierzchni posiadały one największą w egipcie świątynię amona tudzież mnóstwo gmachów publicznych i prywatnych pl/6892/6892_10920_000062.flac|10.79|3.8412|ale tłum pomimo krzyku agitatorów i wina rozdawanego darmo wahał się chłopi oglądali się na rzemieślników rzemieślnicy na chłopów a wszyscy oczekiwali czegoś pl/6892/6892_10920_000063.flac|16.59|3.8512|w tym celu balsamiści otaczający świeżą mumję faraona odsuwali się a przychodził arcykapłan tej dzielnicy i szeptał zmarłemu do ucha wiedz o tem że posiadając tę księgę będziesz należał do żyjących i pozyskasz wielkie znaczenie między bogami pl/6892/6892_10920_000064.flac|10.93|3.7532|straszny wrzask rozlegał się po wszystkich dziedzińcach po całym parku odbijał się od gór wschodnich na skrzydłach wiatru przeleciał nil i zatrwożył miasto pl/6892/6892_10920_000065.flac|17.72|3.5143|pochodziło stąd że każda z nich robiła zamieszanie pod kierunkiem i według planu obmyślanego w wyższych sferach faraon nie zgromadziwszy jeszcze wszystkich wojsk i dowodów przeciw kapłanom nie dawał hasła do stanowczego napadu na świątynie kapłani zdawali się czekać na coś pl/6892/6892_10920_000066.flac|19.33|4.0895|a gdy dosięgnięto nilu kapłani ustawili lektykę na złocistym statku pod purpurowym baldachimem jak za życia tu lektykę zasypano kwiatami naprzeciw niej ustawiono posąg anubisa i statek królewski ruszył ku drugiemu brzegowi nilu żegnany płaczem służby i dworskich kobiet pl/6892/6892_10920_000067.flac|11.48|3.807|życzę sobie ażeby zgromadzenie to jak najprędzej zebrało się w moim pałacu w memfis i nie tracąc czasu na próżnem gadaniu uznało że labirynt powinien dostarczyć funduszów memu skarbowi pl/6892/6892_10920_000068.flac|14.12|3.8361|wcale nieoczekiwany wypadek napełnił serce ramzesa wielką radością a jeszcze większą dumą kazał powstać delegatom i łaskawie odpowiedział że jego pułki zawsze gotowe są bronić świątyń byle zostały tam wprowadzone pl/6892/6892_10920_000069.flac|15.7|3.8488|arcykapłan potrząsnął głową wielkie to są zamiary panie mój odparł ale wykonać ich nie można wieże babilońskie z powodu swojej formy są nietrwałe i łatwo się przewracają tymczasem nasze gmachy muszą przetrwać wieki pl/6892/6892_10920_000070.flac|15.28|3.8799|rozumiem odparł władca to robota świętego mefresa ileż jesteśmy im winni z pięćdziesiąt tysięcy talentów pięćdziesiąt tysięcy talentów mamy spłacić w ciągu dwu lat powtórzył faraon no a co jeszcze pl/6892/6892_10920_000071.flac|12.99|3.6351|mówisz prawdę ciągnął faraon niesłusznie was posądzałem o uprzedzenie do mnie ale chcę to naprawić więc będę z wami szczerym niech bogowie błogosławią waszą świątobliwość rzekł herhor pl/6892/6892_10920_000072.flac|15.27|3.8124|tem wyjaśnieniu nastała grobowa cisza herhor zaś mówił ponieważ małżonka moja i jedyna dziedziczka tronu zrzekła się swych praw ponieważ tym sposobem skończyło się panowanie xx-tej dynastji musimy więc wybrać nowego władcę władcą pl/6892/6892_10920_000073.flac|15.76|3.9049|tak samo każdy naród buduje inne gmachy zgodne z jego krwią i usposobieniem racz także pamiętać że gmachy egipskie są tak różne od asyryjskich jak fenicjanie od asyryjczyków u nas zasadniczym kształtem każdego gmachu jest piramida ścięta pl/6892/6892_10920_000074.flac|15.64|3.5369|w świątyni hator faraon prędko przebiegł dziedzińce szkoły medycznej i bez wielkiego zapału wysłuchał wróżb jakie stawiali mu astrologowie gdy zaś arcykapłan-astronom pokazał mu złotą tablicę na której była wyrysowana mapa nieba pan zapytał pl/6892/6892_10920_000075.flac|12.58|3.7684|płaczki o dostojny podróżniku który kierujesz swe kroki do ziemi wieczności jakże prędko wydzierają nam ciebie chór ii-gi jakże pięknem jest co mu się dzieje pl/6892/6892_10920_000076.flac|10.14|3.6096|to też nomarchowie pisarze i arcykapłani widząc bezgraniczne przywiązanie ludu do nowego faraona ugięli się przed jego władzą i między sobą szeptali pl/6892/6892_10920_000077.flac|19.25|3.6767|trochę poniżej wznosiły się dwa kolosalne posągi amenhotepa ii-go których wysokość mimo siedzącej postawy odpowiada pięciu piętrom jedna z tych statui odznaczała się cudowną własnością gdy padły promienie wschodzącego słońca posąg wydawał dźwięki niby arfa której struny zrywają pl/6892/6892_10920_000078.flac|16.9|3.8232|scena ta i uczucia jakich doznał podówczas dziś odżyły w pamięci faraona takim chcą mnie zrobić rzekł do siebie ogarnęła go rozpacz bo uczuł że jednocześnie z wydaniem ostatniego talentu skończy się jego władza a razem z nią i życie pl/6892/6892_10920_000079.flac|11.71|3.9577|wzamian ofiarowywał im żywność na czas roboty tudzież kozę z koźlątkiem jako zapłatę ponieważ mleka brakowało w świątyni menes zgodził się i poszli obaj z pentuerem do roboty pl/6892/6892_10920_000080.flac|11.12|3.9301|będę szczerym boski ojciec mój skutkiem wieku choroby a może i zajęć kapłańskich nie mógł tyle sił i czasu poświęcić sprawom państwa ile ja mogę pl/6892/6892_10920_000081.flac|10.79|4.0181|tutmozis kazał go przepuścić a gdy obaj znaleźli się w ogrodzie rzekł mu sądzę że wasza dostojność wykąpiesz się i przebierzesz zanim wyjednam ci posłuchanie u jego świątobliwości pl/6892/6892_10920_000082.flac|16.66|4.0296|co mi to za kapłani którzy udając pobożnych i powściągliwych mają po dziesięć kobiet wydatkują po kilkanaście talentów rocznie kradną ofiary składane na ołtarzach i są mało co mędrsi od uczniów wyższej szkoły ale ty bierzesz datki od pl/6892/6892_10920_000083.flac|15.04|3.5501|a czy prawda jest co mówił hiram o ludach mieszkających na dalekim wschodzie najzupełniejsza oddawna wiemy o nich i niema dziesiątka lat ażebyśmy z tamtych krajów nie otrzymali jakiegoś klejnotu rysunku czy wyrobu pl/6892/6892_10920_000084.flac|19.65|3.7514|to mówiąc pan począł rozglądać się między zebranymi z lewej strony herhora stał święty sem faraon wpatrzył się w jego twarz łagodną i uczciwą i nagle spytał kto i czem jesteś wasza dostojność nazywam się sem a jestem arcykapłanem świątyni phta w pl/6892/6892_10920_000085.flac|14.78|3.8196|pyszny i lekkomyślny asyryjczyk stawia swoje sześciany jeden na drugim i buduje gmach wielopiętrowy pod którego ciężarem usuwa się ziemia pobożny zaś i roztropny egipcjanin ustawia swoje ścięte piramidy jedna za drugą pl/6892/6892_10920_000086.flac|14.31|3.2412|dość będą mieli kary gdy usunięci z dzisiejszych stanowisk osiądą przy uczonych świątyniach ażeby modlić się i badać mądrość bez przeszkód stanie się jak rozkazuje wasza świątobliwość pl/6892/6892_10920_000087.flac|10.83|4.0009|tymczasem spróbuj wasza świątobliwość spojrzeć z jakiego wzniesionego punktu na egipską świątynię co ona przypomina oto człowieka który modli się leżąc na ziemi pl/6892/6892_10920_000088.flac|13.75|3.8082|święć wesoły dzień o nefarhotep mężu z czystemi rękoma ja wiem wszystko co się stało przodkom twoim ich mury rozpadły się miast już niema a oni sami są jakby ich nie było nigdy pl/6892/6892_10920_000089.flac|14.82|3.5763|tak rzekła królowa widziałam tego nędznika lecz nie wspominałam nic ażeby oszczędzić ci boleści muszę jednak objaśnić że nikt nie ma dowodu na to ażeby lykon był nasadzony przez arcykapłanów gdyż równie dobrze mogli to zrobić fenicjanie pl/6892/6892_10920_000090.flac|11.78|3.9332|na szczycie bramy stał najdostojniejszy herhor zapatrzony w niebo a dwaj kapłani podtrzymywali jego święte ręce któremi rozpędził ciemność i uratował lud swój od zagłady pl/6892/6892_10920_000091.flac|15.02|4.035|pożegnał faraona i wyszedł a ty tutmozisie spytał ramzes panie mój rzekł ulubieniec jestem tak pewny twojej szlachty i wojska że zamiast mówić o nich ośmielę się zanieść do ciebie moją własną prośbę pl/6892/6892_10920_000092.flac|15.35|3.6572|święty dziad mój mówił faraon był ojcem królowej i w drodze łaski otrzymał prawo ozdabiania swej infuły ureuszem lecz o ile mi wiadomo jego uroczysty strój znajduje się między relikwjami świątyni pl/6892/6892_10920_000093.flac|15.08|3.7027|i berenice tudzież gościniec do gór porfirowych skąd przywożono posągi i wielkie bryły budulca kaneh roiło się też fenicjanami którzy z ogromnym zapałem przyjęli władcę i ofiarowali mu rozmaitych kosztowności za dziesięć talentów pl/6892/6892_10920_000094.flac|14.64|3.8196|na piersiach zaś i na szyi kładą się całe rękopisy księgi zmarłych z następnemi medytacjami które nad nieboszczykiem głośno odmawiają kapłani jestem ten któremu żaden bóg nie stawia przeszkód kto to jest pl/6892/6892_10920_000095.flac|16.08|3.8453|pomimo że aleja sfinksów była wolna i szeroka mimo że pochód odbywał się pod kierunkiem egipskich jenerałów a więc w największym porządku niemniej na przejście owych dwu kilometrów oddzielających pałace od gmachów amona orszak zużył trzy godziny pl/6892/6892_10920_000096.flac|12.34|3.7228|artysta ten udawał nieszczęśliwego bohatera gdy rozkazywał nie słuchano go na jego gniewy odpowiadano śmiechem a gdy dla ukarania szyderców schwycił za topór topór złamał mu się w rękach pl/6892/6892_10920_000097.flac|18.35|3.52|chwilę później wszedł święty sem i prorok pentuer wtedy ramzes usiadł na wzniesieniu wskazał czterem kapłanom niskie taburety naprzeciw siebie i rzekł święci ojcowie nie wzywałem was do tej pory na radę ponieważ wszystkie moje rozkazy odnosiły się wyłącznie do spraw wojskowych pl/6892/6892_10920_000098.flac|19.08|3.7665|asyryjczyk jest wrzaskliwym samochwalcą więc w swoich budowlach wszystko wystawia nazewnątrz kolumny obrazy i rzeźby skromny zaś egipcjanin najpiękniejsze rzeźby i kolumny kryje wewnątrz świątyń jak mędrzec który wzniosłe myśli uczucia i pragnienia chowa w głębi serca pl/6892/6892_10920_000099.flac|11.96|3.6242|zdawał się on patrzeć na obecnych i z melancholijnym uśmiechem zapraszać ich aby jedli uczta zaczęła się świętym tańcem któremu towarzyszył śpiew jednej z najwyższych kapłanek pl/6892/6892_10920_000100.flac|14.97|3.6783|gwar ludu nagle ucichnął i tylko słychać było tłuczenie belek o miedzianą bramę lecz wnet i belki ustały otwórzcie bramę zawołał zdołu olbrzym chcemy przekonać się czy nie knujecie zdrady przeciw naszemu panu pl/6892/6892_10920_000101.flac|16.53|3.9269|jego lewe oko jest okiem horusa które tępi wszystkie stworzenia żyjące warga górna to izis a warga dolna neftys szyja zmarłego jest boginią ręce są boskiemi duszami palce niebieskiemi wężami synami bogini pl/6892/6892_10920_000102.flac|16.83|3.5127|przed jego duszą odsłonił się nowy świat którego piękność tem dokładniej oceniał że już był wielkim mędrcem znowu upłynęło kilka dni gdy zgłosił się do nich bogaty dzierżawca proponując aby jako mędrcy wyznaczyli mu na gruncie i wykopali kanał pl/6892/6892_10920_000104.flac|18.75|4.0189|nie dopuszczałem się bestjalstwa nie chwytałem w sieci ptaków poświęconych bogom nie szkodziłem przyborowi wody nie odwracałem biegu kanałów nie gasiłem ognia w porze niewłaściwej nie okradałem bogów z ofiar które wybrali jestem czysty jestem czysty jestem czysty pl/6892/6892_10920_000105.flac|19.29|3.6124|cały zaś bieg historji polega na tem że gdy więcej jest radości między ludźmi mówimy państwo kwitnie a gdy częściej płyną łzy nazywamy to upadkiem nie trzeba przywiązywać się do wyrazów ale patrzeć na ludzi w tej chacie jest radość tutaj państwo kwitnie zatem nie masz prawa wzdychać że upada pl/6892/6892_10920_000106.flac|18.85|4.04|bogowie pod waszą opiekę oddaję święte przybytki przeciw którym występują zdrajcy i bluźniercy w chwilę później gdzieś nad świątynią rozległ się głos nadludzki odwracam oblicze moje od przeklętego ludu i niech na ziemię spadnie ciemność pl/6892/6892_10920_000107.flac|17.81|3.7713|ale tak nienawidził asyryjczyków że jego serce poczęło się chwiać w takim razie odparł zaczekam z budową świątyni i mego grobu wy zaś mędrcy którzy jesteście mi życzliwi obmyślcie plany takich gmachów któreby imię moje przekazały najdalszym pokoleniom pl/6892/6892_10920_000108.flac|19.16|3.8445|wojsko zachowywało się spokojnie czekając aż lud zacznie wdzierać się do świątyń z jednej bowiem strony taki rozkaz wyszedł z królewskiego pałacu z drugiej zaś oficerowie przewidywali zasadzki w świątyniach i woleli ażeby ginęło pospólstwo aniżeli żołnierze żołnierze i tak będą mieli dosyć zajęcia pl/6892/6892_10920_000109.flac|15.48|3.9681|wstąpił wreszcie do miasta sunnu położonego przy pierwszej katarakcie nilowej i zwiedził olbrzymie kopalnie granitu tudzież sienitu w których łupano skały zapomocą klinów napojonych wodą i wyciosywano obeliski na dziewięć piętr wysokie pl/6892/6892_10920_000110.flac|16.37|3.2796|zajął się też spłatą długów obciążających majątki faraona i państwa w tym celu skłonił fenicjan do zrzeczenia się pewnej części sum należących się im od skarbu a na pokrycie reszty podniósł z labiryntu ogromną kwotę trzydziestu tysięcy talentów pl/6892/6892_10920_000111.flac|12.56|3.7843|fenicjanom hiramie rzekł już nie panując nad sobą dziś daję wam fenicjanom pozwolenie na budowę kanału który połączy morze śródziemne z czerwonem starzec upadł do nóg faraona pl/6892/6892_10920_000112.flac|14.87|3.6976|ale herhor pobladł jeszcze bardziej a mefres zacisnął sine usta i przysłonił powiekami oczy w chwilę później nowy faraon zasiadł na tronie który zamiast nóg miał rzeźbione postacie książąt i królów dziewięciu narodów pl/6892/6892_10920_000113.flac|19.1|3.7577|ii wielki wędrowcze przestrzeni który nie masz pana i dla którego setki miljonów lat są tylko okamgnieniem chór i ty zachodzisz ale trwasz mnożysz godziny dni i noce i trwasz sam według praw twoich własnych pl/6892/6892_10920_000114.flac|14.88|4.0392|nie widzę takiej potęgi on nietylko nie godził się ze swoją epoką i stanowiskiem lecz jeszcze trafił na czas upadku państwa i był jak młody liść na próchniejącem drzewie tak spokojnie mówisz o upadku państwa zdziwił się pentuer pl/6892/6892_10920_000115.flac|19.28|3.745|gdyby nie jego list o zaćmieniu słońca w dniu dwudziesty paf może obaj z nieboszczykiem mefresem łamalibyśmy kamienie w kopalni no idź już idź i pozdrów ode mnie menesa pamiętaj też że umiem być wdzięcznym co stanowi wielką tajemnicę władzy powiedz menesowi że spełnię każdą jego prośbę pl/6892/6892_10920_000116.flac|11.08|3.6776|co mówisz krzyknął faraon niech wasza świątobliwość zapyta się najczcigodniejszej królowej gdyż ona go widziała odparł hiram ramzes zmieszany spojrzał na matkę pl/6892/6892_10920_000117.flac|13.45|3.5622|po chwili złota łódź razem z nieboszczykiem zapomocą sznurów była podniesioną wgórę na balkon wewnętrzny z przysionka wchodziło się do wielkiej sali pomalowanej na kolor niebieski i ozdobionej żółtemi gwiazdami pl/6892/6892_10920_000118.flac|13.65|3.8428|ale od dostarczania pieniędzy to ja się nie usuwam i do wysokości trzydziestu tysięcy talentów niech wasza świątobliwość rozkazuje hiram znowu upadł na twarz i wyszedł obiecując że natychmiast przyszle samentu pl/6892/6892_10920_000119.flac|13.0|3.7448|wasza świątobliwość wtrącił hiram może nawet spalić te listy mnie nic na nich nie zależy faraon pomyślał i schował paczkę za kaftan cóż słyszałeś w dolnym egipcie zapytał pan pl/6892/6892_10920_000120.flac|16.85|3.6316|a gdybym ja hiramie naprawdę zażądał wielkiej sumy spytał faraon jakiej naprzykład trzydziestu tysięcy talentów czy natychmiast nie w ciągu roku będzie ją miał wasza świątobliwość odpowiedział bez namysłu hiram pl/6892/6892_10920_000121.flac|11.24|3.9101|mówię ci ocknij się bo wyglądasz jak trup w pośrodku żywej natury pod tem słońcem jesteś podobny do zeschłej kupy błota i prawie że cuchniesz między narcyzami i fiołkami mam pl/6892/6892_10920_000122.flac|14.48|3.9931|pozwól więc im skakać jeżeli mają zdrowe nogi albo płakać i śpiewać gdy piersi ich przepełnia uczucie przyznaj jednak że ich radość dziwnie wygląda obok tego co sam mówiłeś o upadku państwa wtrącił pentuer pl/6892/6892_10920_000123.flac|12.28|3.7007|hiram uśmiechnął się szyderczo matko matko odezwał się z żalem ramzes czyliż w twojem sercu kapłani nawet ode mnie są lepsi ty jesteś mój syn i pan najdroższy pl/6892/6892_10920_000124.flac|13.26|3.4549|nigdy chyba nie zabraknie ludzi chętnych do tytułu faraona może nawet mielibyśmy ich nad potrzebę szczęściem sami bogowie usuwając niebezpiecznych współzawodników wskazali nam człowieka najgodniejszego władzy pl/6892/6892_10920_000125.flac|17.42|3.865|są tacy którzy wierzą ale są i tacy którzy wręcz odpowiadają że jest to intryga kapłańska przeciw waszej świątobliwości a gdybym naprawdę chciał poprawić dolę chłopów spytał faraon uczynisz panie to co ci się podoba odparł tutmozis pl/6892/6892_10920_000126.flac|17.08|3.484|objaśnienie to nie podobało się panu potrząsnął głową i wysłał do memfisu oficera ażeby przyśpieszyć atak co znaczy ta zwłoka mówił myślałem że moje wojsko obudzi mnie wiadomością o zdobyciu świątyni w podobnych wypadkach szybkość działań jest warunkiem powodzenia pl/6892/6892_10920_000127.flac|10.56|3.9579|niezmierny krzyk wydarł się ze stu tysięcy piersi szturmujący do bramy rzucili belki chłopi upadli na ziemię oto nadszedł dzień sądu i śmierci pl/6892/6892_10920_000128.flac|12.56|3.7631|boki jego to dwa pióra amona grzbiet jest kością pacierzową sibu zaś brzuch jest bogiem nue inny kapłan mówi dano mi usta do mówienia nogi do chodzenia pl/6892/6892_10920_000129.flac|15.37|3.4785|ty będziesz moim zastępcą w religijnych obrządkach rzekł pan wskazując na niego palcem między zebranymi przeleciał szmer podziwu trudno było po najdłuższych rozmyślaniach i naradach wybrać na tak wysoki urząd godniejszego kapłana pl/6892/6892_10920_000130.flac|11.6|3.618|dostojna pani była blada i drżąca kazała wyjść oficerom z królewskiej komnaty a zostawszy sam na sam z faraonem rzekła płacząc synu mój przynoszę ci bardzo złe wróżby pl/6892/6892_10920_000131.flac|19.98|3.5529|zapał i strach jest jak wino w dzbanku ile wylewa się tyle go ubywa i ten tylko może się napić kto w porę podsunie swój kubek gdy więc lud dziś jest przygotowany do napadu a nieprzyjaciele wystraszeni zużytkujmy to gdyż jak powiadam szczęście za kilka dni może opuścić nas jeżeli nie zwrócić się przeciw nam pl/6892/6892_10920_000132.flac|16.99|3.5311|tutmozisowi krew uderzyła do głowy na szczęście wywołał go z komnaty adjutant donosząc że w bramie zatrzymano starego człowieka który chce mówić z jego świątobliwością u nas dzisiaj mruczał adjutant każdy dobija się tylko do pana jakgdyby faraon był właścicielem karczmy pl/6892/6892_10920_000134.flac|13.39|3.5394|podobno beroes pokazywał im cuda nawet wzniósł się nad ziemię niewątpliwie jest to rzecz dziwna ale ja nigdy nie zrozumiem dlaczego mielibyśmy za to stracić fenicję że beroes umie latać nad ziemią pl/6892/6892_10920_000135.flac|12.76|3.7919|dawano im najczęściej baby tu garstkę pszenicy owdzie jęczmienia tam placek albo suszoną rybkę niekiedy jednak wypadały na nich złe psy albo dzieci pogan obrzucały ich kamieniami i błotem pl/6892/6892_10920_000136.flac|16.95|4.1544|nastało milczenie z którego skorzystał pentuer mówiąc jeżeli wasza świątobliwość pozwoli ja zaraz wyjadę ażeby zająć się zgromadzeniem rolników i rzemieślników wszyscy oni będą głosowali za naszym panem ale z pośród mnóstwa trzeba wybrać najmędrszych pl/6892/6892_10920_000137.flac|19.42|3.6898|patrzcie wołał jakiś żebrak oto zbliża się dzień sądu bogowie chciał mówić dalej lecz uderzony kijem w głowę padł na miejscu na mury świątyni poczęły wdzierać się nagie lecz uzbrojone postacie oficerowie wezwali żołnierzy pod broń pewni że niebawem trzeba będzie wesprzeć atak pospólstwa pl/6892/6892_10920_000138.flac|10.9|3.673|mówiła z uniesieniem królowa ale nie mogę ścierpieć ażeby człowiek obcy poganin miotał oszczerstwa na święty stan kapłański z którego oboje pochodzimy o ramzesie zawołała pl/6892/6892_10920_000139.flac|15.76|3.9534|się chwycił pana zębami za szatę ramzes tak trzasnął go w łeb bronzową łyżką że gad na chwilę zamknął oczy i rozstawił łapy potem cofnął się i wlazł w wodę jakby zrozumiawszy że młody władca nawet ze strony bogów nie lubi poufałości pl/6892/6892_10920_000140.flac|15.77|3.8386|kazaliście im to robić spytał faraon naczelnika nie rzucili się z własnego popędu powstrzymujcie ich łagodnie powstrzymujcie rzekł pan za kilka dni będą mogli robić co im się podoba ale teraz jeszcze niech nie występują zbyt gwałtownie pl/6892/6892_10920_000141.flac|19.23|3.8316|doświadczony żeglarz nie walczy z prądem ani wiatrem ale pozwala im unosić się w obranym przez siebie kierunku w tej chwili wszedł kurjer z doniesieniem że lud rzucił się na cudzoziemców napadli greków syryjczyków nadewszystko fenicjan wiele sklepów zrabowano i kilku ludzi zabito pl/6892/6892_10920_000142.flac|16.44|3.8661|dyszący gniewem pan opuścił zebranie i poszedł do swego gabinetu jego położenie przedstawiło mu się okrutnie jasno o nienawiści kapłanów do siebie już nie wątpił to byli ci sami oszołomieni pychą dostojnicy którzy w roku zeszłym nie dali mu korpusu pl/6892/6892_10920_000143.flac|15.06|3.8861|to też rozsądni mieszczanie memfijscy byli zdumieni takiem postępowaniem kapłańskiego stronnictwa a lud poczynał ostygać z wczorajszego zapału rodowici egipcjanie nie mogli zrozumieć o co tu chodzi i kto naprawdę wywołuje zaburzenia pl/6892/6892_10920_000144.flac|12.83|3.5951|jak też często sprawdzają się wasze przepowiednie które odczytujecie w gwiazdach czasem sprawdzają się a gdybyście wróżyli ludziom z drzew kamieni albo biegu wody to także sprawdzałoby się pl/6892/6892_10920_000145.flac|16.9|3.7352|przeklęty duchu ciemności który podniecasz wichry pustynne burzysz morze zaćmiewasz światło dzienne obyś zapadł w otchłań z której sam ojciec bogów nie potrafiłby cię uwolnić przeklęty przeklęty set niech imię twoje będzie postrachem i obrzydliwością pl/6892/6892_10920_000146.flac|13.62|3.5388|gdy przyjechał ramzes xiii-ty całe teby wyległy na powitanie go w domach zostali tylko starcy i kalecy a w zaułkach złodzieje tu po raz pierwszy lud wyprzągł konie z królewskiego wozu i sam go ciągnął pl/6892/6892_10920_000147.flac|17.54|3.9705|a na ścianach miała wypisaną i wymalowaną jakby encyklopedję ówczesnej jeografji astronomji i teologji wstąpił do łomów kamienia w chennu w nubi czyli kom ombo złożył ofiary horusowi bogu światła i sebekowi który jest duchem ciemności pl/6892/6892_10920_000148.flac|17.6|3.5307|na wschodnim brzegu nilu w stronie południowej miasta była cała dzielnica ogromnych budowli królewskich pałaców willi świątyń na których gruzach dziś wznosi się miasteczko luksor w tej dzielnicy zwłoki faraona oczekiwały na ostateczne ceremonje pl/6892/6892_10920_000149.flac|18.79|3.7276|cóż mi grozi spytał faraon wzruszając ramionami kapłan który śledzi gwiazdy mówiła z płaczem królowa odezwał się do jednej ze służebnic że jeżeli dzisiaj jeżeli dzisiejszy dzień upłynie ci szczęśliwie będziesz żył i panował sto lat aha gdzież jest ten znawca moich losów pl/6892/6892_10920_000150.flac|15.29|3.5502|i ażeby być bliżej teatru działań przeniósł się z głównego gmachu do willi która zaledwie o godzinę drogi pieszej leżała od memfisu willa ta miała z jednej strony koszary wojsk azjatyckich z drugiej pałacyk tutmozisa i jego małżonki pięknej hebron pl/6892/6892_10920_000151.flac|13.23|3.9412|olbrzymiej bramie czekał na faraona dostojny herhor arcykapłan tej świątyni otoczony całym sztabem kapłanów herhor powitał władcę prawie dumnie a paląc przed nim kadzidło nie patrzył na niego pl/6892/6892_10920_000152.flac|15.84|3.3885|raporta ich były jednostajne aż do znudzenia arcykapłani i kilku nomarchów pod przywództwem herhora i mefresa zamknęli się w świątyni ptah wojsko jest pełne otuchy a lud wzburzony wszyscy błogosławią faraona i czekają na rozkaz do ataku pl/6892/6892_10920_000153.flac|14.28|3.9567|musiał być zawołał faraon bo on nietylko ma wielki wpływ na naszych kupców ale co ważniejsza on dziś dostarcza nam pieniędzy chciałem go przekonać że myślę o jego należnościach i mam środki do ich pokrycia pl/6892/6892_10920_000154.flac|17.86|3.5297|mefres podniósł się z taburetu ozyrys-mer-amen-ramzes rzekł był sprawiedliwym panem który ludowi swemu zapewnił wieloletni spokój a bogom chwałę pozwól więc wasza świątobliwość aby pogrzeb tego pobożnego faraona odbył się na koszt świątyń pl/6892/6892_10920_000155.flac|11.49|3.8806|wolno ci tylko starać się aby coraz więcej i więcej chat było zadowolonych gdy mędrcy powrócili z żebraniny do świątyni menes wprowadził pentuera na szczyt pylonu pl/6892/6892_10920_000156.flac|12.7|4.0514|okropna rzecz odezwał się pentuer zaledwie kilka miesięcy upłynęło od śmierci pana który był dobroczyńcą chłopów a ci już zapomnieli o nim zaprawdę niedługo trwa ludzka wdzięczność pl/6892/6892_10920_000157.flac|17.03|4.1872|cóżeś chciał ażeby ludzie do końca wieków obsypywali sobie głowy popiołem spytał menes gdy krokodyl schwyta kobietę lub dziecko czy myślisz że zaraz przestają płynąć wody nilu one toczą się bez względu na trupy a nawet bez względu na spadek lub przybór rzeki pl/6892/6892_10920_000158.flac|19.92|4.0726|lud dolnego egiptu pomieszany z różnowiercami nie odznaczał się nabożeństwem a już zgoła lekceważył kapłanów bogini mądrości o których nie dbało państwo leżąc w szopie na pękach świeżej trzciny menes i pentuer przysłuchiwali się weselnej muzyce pijackim okrzykom niekiedy kłótniom radujących się gości pl/6892/6892_10920_000159.flac|15.05|3.9277|dokoła śmiertelnego łoża zgromadzili się kapłani przebrani za bożków więc naga izis w koronie faraonów młodzieńczy horus anubis z głową szakala tot z głową ptasią a tabliczkami w rękach i wielu innych pl/6892/6892_10920_000160.flac|13.76|3.4456|hej tam wy zawołano zgóry gotów nieboszczyk już już tylko mu szczęka opada odpowiedziano z przysionka wszystko jedno dawać go tu prędzej bo izyda za godzinę musi iść do miasta pl/6892/6892_10920_000161.flac|18.89|3.8737|muszą mieć w tem jakiś interes a że oni lepiej prowadzą swoje interesa aniżeli wy o tem już się przekonałem dalszą rozmowę przerwał adjutant wzywający tutmozisa do jego świątobliwości ale ale dodał hiram wasi żołnierze zatrzymali na drodze kapłana pentuera który ma coś ważnego powiedzieć pl/6892/6892_10920_000162.flac|18.73|4.0658|ci sami co oszukali go w świątyni hator a nad sodowemi jeziorami wymordowali jeńców którym on przyobiecał łaskę faraon przypomniał sobie ukłony herhora spojrzenia mefresa i ton głosu obydwu z pod pozorów uprzejmości co chwilę wynurzała się ich duma i lekceważenie jego pl/6892/6892_10920_000163.flac|17.87|4.0566|tym sposobem u nas nic nie wisi w powietrzu ale każda część gmachu opiera się na ziemi stąd wynika że nasze budowle są długie i wiecznotrwałe a asyryjskie wysokie i kruche jak ich państwo które dziś szybko wznosi się a za parę wieków zostaną po niem tylko gruzy pl/6892/6892_10920_000164.flac|16.27|4.0374|prawdę mówi odezwano się w tłumie pan każe dać nam siódmy dzień wypoczynku i obdarzy nas ziemią zawsze miał litościwe serce dla prostaków pamiętacie jak dwa lata temu uwolnił chłopów oddanych pod sąd za napaść na folwark żydówki pl/6892/6892_10920_000165.flac|18.94|3.8278|otóż ażeby zmarły mógł usprawiedliwić się przed sądem należy jego mumję owinąć w papirus na którym jest wypisana spowiedź powszechna podczas spowijania w ten dokument kapłani mówią dobitnie i wyraźnie aby zmarły niczego nie zapomniał władcy prawdy przynoszę wam samą prawdę pl/6892/6892_10920_000166.flac|15.33|3.9756|ciało to włożono do kamiennej rury przez którą kilka dni przepływało gorące powietrze i po wysuszeniu oddano balsamistom teraz zaczęły się ceremonje najważniejsze które nad nieboszczykiem dokonywali najwyżsi kapłani dzielnicy zmarłych pl/6892/6892_10920_000167.flac|12.62|3.506|mówisz tak bo nie znasz położenia odparł tutmozis prawda że kapłani bróżdżą nam i urządzają napaści na fenicjan ale władza jest w ręku faraona ogólny bieg wypadków idzie według jego rozkazów pl/6892/6892_10920_000168.flac|10.87|3.7165|my zaś arcykapłani uznając jego pobożność ten napis wyryjemy mu na grobie i w świątyniach horus wół apis silny który połączył korony królestwa pl/6892/6892_10920_000169.flac|14.19|3.9105|w tej chwili na tarasie stojącym nad bramą ukazał się herhor otoczony orszakiem kapłanów i dygnitarzy świeckich najdostojniejszy arcykapłan miał na sobie złoty ornat i czapkę amenhotepa otoczoną królewskim wężem pl/6892/6892_10920_000170.flac|17.48|3.9161|słowa te w chwilę później przeszły do sali audjencjonalnej w godzinę obiegły pałac około południa rozniosły się po mieście memfis a nad wieczorem znane były we wszystkich świątyniach państwa od tami-n-hor i sabne-chetam na północy do situnu i pilak na południu pl/6892/6892_10920_000171.flac|10.3|3.6044|nie każdy dostojnik zdobywał podobne łaski w ciągu całych lat służby odwiedziny i obietnice samentu nową otuchą napełniły serce pl/6892/6892_10920_000172.flac|12.99|3.5192|ale jest inna sprawa mówił faraon zadowolony potakiwaniem dwu dostojników od których spodziewał się opozycji zbliża się dzień pogrzebu boskiego ojca mego lecz skarb nie posiada dostatecznych funduszów pl/6892/6892_10920_000173.flac|10.1|3.6061|wielkiego podskarbiego tudzież naczelników domu zbóż domu bydła domu szat domu niewolników domu srebra i złota i mnóstwo innych dygnitarzy pl/6892/6892_10920_000174.flac|17.94|3.769|sala wyobrażała sklepienie niebieskie ganek drogę słońca na niebie zmarły zaś faraon miał być ozyrysem czyli słońcem które posuwa się od wschodu ku zachodowi na dole sali stał tłum kapłanów i kapłanek którzy oczekując na uroczystość rozmawiali o rzeczach obojętnych pl/6892/6892_10920_000175.flac|15.57|3.6482|znamy mówił kapłan budowę sklepienia niebieskiego i ruchy gwiazd cóż z tego przyjdzie komu niemałe usługi oddaliśmy egiptowi my wskazujemy główne kierunki według których wznoszą się budowle i kopią kanały pl/6892/6892_10920_000176.flac|13.79|3.6352|przyprowadzą do mnie odparł ze śmiechem faraon chcę widzieć tych którzy ośmielili się mieć względem mnie złe zamiary około północy czcigodna królowa nikotris zażądała posłuchania u jego świątobliwości pl/6892/6892_10920_000177.flac|17.42|3.6306|więc tron należy do niej po chwili milczenia odpowiedział herhor najdostojniejsza małżonka moja królowa nikotris teraz w zebraniu rozległ się nie szmer ale krzyk i trwał kilka minut gdy ucichło herhor spokojnie i dobitnie mówił dalej pl/6892/6892_10920_000178.flac|18.87|3.8598|rozumiem przerwał pan ja jestem faraonem który nie posiada arcykapłańskiego dostojeństwa z tej przyczyny mówił dalej mefres najwyższa rada pokornie błaga waszą świątobliwość o wyznaczenie arcykapłana który mógłby was zastępować w pełnieniu religijnych obrządków pl/6892/6892_10920_000179.flac|15.5|4.0536|na te słowa bogini rozdarła szaty zaczęła jęczeć i rwać sobie włosy znowu odezwały się trąby grzmoty i dzwony wśród kapłanów i kapłanek wszczął się szmer potem krzyk klątwy i nagle wszyscy rzucili się na tyfona wołając pl/6892/6892_10920_000180.flac|19.43|3.6897|trwała dziwnie krótko jakby rezultat jej zgóry był przygotowany arcykapłani nomarchowie i wodzowie zaczął herhor zebraliśmy się tu w sprawie smutnej i ważnej wraz ze śmiercią wiecznie żyjącego ramzesa xiii-go którego krótkie i burzliwe panowanie skończyło się w tak nieszczęśliwy sposób pl/6892/6892_10920_000181.flac|10.82|3.8278|co tam robisz bracie tyfonie zapytała po raz drugi izyda oczyszczam brata mego ozyrysa z rzeczy ziemskich ażeby stał się piękniejszym odpowiedział paraszyta pl/6892/6892_10920_000182.flac|17.51|3.8686|a kanał czy mam zaraz traktat podpisać spytał faraon wcale nie wasza świątobliwość zawrze z nami traktat kiedy sam zechce ramzesowi zdawało się że jest podniesiony wgórę w tej chwili dopiero poznał słodycz królewskiej władzy i to dzięki fenicjanom pl/6892/6892_10920_000183.flac|12.36|3.9077|tego jednak zabrakło w królewskim pałacu gdzie właśnie w ciężkiej chwili zaczęło się wszechmocne panowanie przypadku dwudziestego paf jego świątobliwość wstał równo ze wschodem słońca pl/6892/6892_10920_000184.flac|19.3|3.5931|w tem miejscu wśród rzeki znajdowała się duża wyspa do której prowadził most zbudowany na czółnach ażeby uniknąć wypadku jenerałowie komenderujący procesją jeszcze raz uszykowali orszak ustawili po czterech ludzi w szeregu i nakazali im posuwać się bardzo wolno unikając rytmicznych stąpań pl/6892/6892_10920_000185.flac|10.51|4.0278|tutmozisie odpowiedział pan mógłbym nie tłomaczyć się z moich rozkazów ale chcę przekonać was że serce moje głębiej ocenia bieg wypadków jeżeli pl/6892/6892_10920_000186.flac|19.02|4.0534|pewnego wieczora polne roboty przerwano wcześniej do wsi bowiem przyszedł po prośbie ubogi kapłan z małym chłopcem chodzili od domu do domu błagając o jałmużnę chłopak wygrywał na flecie smutną melodję a w przerwach jej kapłan śpiewał silnym głosem pieśń napoły świecką napoły pobożną pl/6892/6892_10920_000187.flac|16.23|3.7945|daruj wasza świątobliwość ale w tej chwili zajmowały mnie inne myśli twoi przodkowie panie nie na papirusach ale na bronzie i kamieniach rzeźbili że dary złożone przez nich bogom i świątyniom należą i wiecznie będą należały do bogów i do świątyń pl/6892/6892_10920_000188.flac|12.42|3.7889|nie mogę oszukiwać własnego serca mówił do siebie ramzes arcykapłani lekceważą mnie co nie spotkało dotychczas żadnego faraona ba nawet wskazują mi w jaki sposób mogę odzyskać ich łaskę pl/6892/6892_10920_000189.flac|11.49|3.6305|kiedy hiram wszedł do królewskiej komnaty zastał w niej królowę nikotris wielkiego skarbnika wielkiego pisarza i kilku jenerałów ramzes xiii-ty zirytowany szybko chodził po sali pl/6892/6892_10920_000190.flac|11.78|3.7425|tu i tam zirytował się gdy mu kazano palić kadzidła przed świętemi krokodylami które uważał za gady śmierdzące i głupie a gdy jeden z nich w czasie ofiary zanadto wysunąwszy pl/6892/6892_10920_000191.flac|13.98|3.579|dowiedziałem się mówił że ten parch śmiał przypomnieć waszej świątobliwości naszą umowę o kanał do morza czerwonego niech on zmarnieje niech jego trąd stoczy niech jego dzieci zostaną świniopasami a wnuki żydami pl/6892/6892_10920_000192.flac|17.13|3.4301|pewnością że tak przedewszystkiem był on faraonem wojennym a dzisiejszy egipt brzydzi się wojownikami woli złotą branzoletę aniżeli miecz choćby stalowy woli dobrego śpiewaka lub tanecznika aniżeli nieustraszonego żołnierza woli zysk i mądrość niż wojnę pl/6892/6892_10920_000193.flac|10.45|3.7952|stanie się jak żądacie odpowiedział jeden z zasłoniętych kapłanów poczem inni podnieśli lektykę i weszli z nią w głąb dzielnicy zmarłych śpiewając pl/6892/6892_10920_000194.flac|14.29|3.7192|co mówię tu i ówdzie od pewnego czasu jak długi i szeroki egipt dzięki tajemniczym burzycielom słyszymy okrzyk dajcie nam co sześć dni odpoczynek nie bijcie nas bez sądu darujcie nam po zagonie ziemi na własność pl/6892/6892_10920_000195.flac|15.01|3.8658|w tym celu muzyki idące na czele gromady grały pieśni każda w innym takcie po paru godzinach procesja przeszła pierwszy most potem wyspę potem drugi most i znalazła się na lewym zachodnim brzegu pl/6892/6892_10920_000196.flac|16.47|3.7972|nowy krzyk nowy płacz nowe modlitwy rozległy się między tłumem pijani radością ludzie witali zmartwychwstające słońce nieznajomi padali sobie w objęcia kilka osób zmarło a wszyscy na klęczkach pełzali do świątyni aby całować jej błogosławione mury pl/6892/6892_10920_000197.flac|18.07|3.8743|przyszedłem by zostać z tobą i służyć ci odpowiedział pentuer ho ho zawołał menes przypatrując mu się z uwagą ho ho czy naprawdę masz już dosyć dworskiego życia i dostojeństw błogosławiony to dzień kiedy z wierzchołka mego pylonu zaczniesz oglądać świat przekonasz się jakie to małe i brzydkie pl/6892/6892_10920_000198.flac|13.87|3.3813|nie sądzisz że można ich obalić i bardzo łatwo odparł samentu jakiż byłby twój plan gdybym musiał pozbyć się ich należałoby opanować skarbiec labiryntu wykładał kapłan pl/6892/6892_10920_000199.flac|11.68|3.9315|hiram uśmiechnął się panie rzekł gdybyśmy byli tak nikczemni żebyśmy cię opuścili dzisiaj kiedy twój skarb jest pusty a nieprzyjaciele hardzi przegrałbyś walkę pl/6892/6892_10920_000200.flac|10.63|3.601|oni wiedzą o tem ale jeszcze nie dowierzają i w braku sił rzeczywistych chcą zastraszyć mnie zapowiedzią jakowejś klęski jest to ich ostatnia broń i ucieczka pl/6892/6892_10920_000201.flac|11.2|3.881|umarł wreszcie bo tak chciał bo taką była jego wola boski duch odleciał niby jastrząb który długo krążąc nad ziemią wkońcu rozpływa się w błękitnych przestworach pl/6892/6892_10920_000202.flac|17.21|3.2987|pan odpowiedział wiernym kupcom bardzo łaskawie obiecując im swoją opiekę pożegnali go uszczęśliwieni ramzes xiii-ty odetchnął bankructwo skarbu a więc i konieczność użycia gwałtownych środków przeciw kapłanom odsunęła się na dalsze dziesięć dni pl/6892/6892_10920_000203.flac|16.12|3.7245|o wy żyjący na ziemi którzy tędy przechodzić będziecie jeżeli wam życie miłe a śmierć obrzydła jeżeli pragniecie ażeby dostojeństwa wasze przeszły na wasze potomstwo odmawiajcie tę modlitwę za pochowanym tu nieboszczykiem pl/6892/6892_10920_000204.flac|12.47|3.8107|to powiedziawszy fenicjanin upadł na ziemię i pożegnał władcę gdy hiram wyszedł arcykapłan sem odezwał się nie wiem czy dobrze stało się że na tej naradzie był cudzoziemiec pl/6892/6892_10920_000205.flac|17.67|3.8315|kształt dwu pierwszych odpowiadał dokładnie formie ciała zmarłego nawet rzeźbiona twarz była podobna tylko uśmiechnięta po trzech miesiącach pobytu w dzielnicy zmarłych mumja faraona była gotowa do uroczystego pogrzebu więc odniesiono ją napowrót do królewskiego pałacu pl/6892/6892_10920_000206.flac|14.09|3.822|mówiłem z grekiem dionem który jest u nas najznakomitszym architektem i on pochwalił mój plan ciągnął faraon otóż na grób dla siebie chcę zbudować wieżę okrągłą ze schodami zewnętrznemi taką jak była w babelu pl/6892/6892_10920_000207.flac|18.81|4.0514|chcesz mieć wasza świątobliwość piramidę nie nie zbuduję przecie większej piramidy niż cheopsa ani większej świątyni aniżeli amona w tebach moje państwo jest za słabe do wykonywania dzieł ogromnych muzę więc zrobić coś zupełnie nowego gdyż powiem ci że nasze budowle już mnie nudzą pl/6892/6892_10920_000208.flac|10.48|3.34|głownem zaś ogniskiem karnaku była świątynia amona-ra sam ten gmach zajmował cztery morgi powierzchni a otaczające go ogrody i stawy około czterdziestu morgów pl/6892/6892_10920_000209.flac|10.29|3.8482|jeżeli tak drogą jest wam pamięć mego ojca więc chyba nie możecie być niechętni dla mnie czy wasza świątobliwość wątpi o tem wtrącił arcykapłan pl/6892/6892_10920_000210.flac|16.64|3.6798|właściwie były one miastem z jednej strony bardzo przemysłowem i handlowem z drugiej jakby progiem do wieczności albowiem na zachodnim brzegu nilu w górach i między górami znajdowała się niezliczona ilość grobów kapłańskich magnackich i królewskich pl/6892/6892_10920_000211.flac|17.47|3.9367|ja sam widziałem jak przed dwoma laty zbił pisarza który ściągał z chłopów niesprawiedliwy podatek niech żyje wiecznie pan nasz ramzes xiii-ty opiekun uciśnionych patrzajcie ino odezwał się głos zdaleka samo bydło wraca z pastwisk jakby zbliżał się wieczór pl/6892/6892_10920_000212.flac|16.97|3.8303|idziesz w pokoju do abydos obyś doszedł w pokoju do zachodu tebańskiego na zachód na zachód do ziemi sprawiedliwych brama zamknęła się a najwyższy sędzia skarbnik i towarzyszący im urzędnicy zawrócili się do przewozu i pałacu pl/6892/6892_10920_000213.flac|12.54|3.9579|o śmierci faraona jak błyskawica obiegła pałac słudzy opuścili swoje zajęcia dozorcy przestali czuwać nad niewolnikami zaalarmowano gwardję i obsadzono wszystkie wejścia pl/6892/6892_10920_000214.flac|11.4|4.0582|zostawszy z jednym tylko semem jego świątobliwość zapytał oblicze twoje jest ponure czy wątpisz aby znalazło się trzynastu kapłanów gotowych spełnić moje rozkazy pl/6892/6892_10920_000215.flac|18.74|3.2325|w tem samem miejscu dziś zgromadzili się dostojnicy aby pod przewodnictwem herhora rozstrzygnąć najważniejszą sprawę państwową jakoż dnia dwudziestego piątego tobie w samo południe herhor w infule amenhotepa zasiadł na tronie inni na krzesłach i odbyła się narada pl/6892/6892_10920_000216.flac|18.65|3.1544|zgodnie z wolą świątobliwego ojca i prawami egiptu obejmuję rządy i spełniać je będę na chwałę państwa i szczęście ludu nagle pan zwrócił się do herhora i bystro patrząc mu w oczy zapytał na infule waszej dostojności widzę złotego węża dlaczego przywdziałeś symbol władzy królewskiej pl/6892/6892_10920_000217.flac|11.1|3.7433|teraz łódź ze szczytu łuku zaczęła opuszczać się ku zachodowi a na dole znowu odezwał się chór bóg wcielony we wszystkie rzeczy duch szu we wszystkich bogach pl/6892/6892_10920_000218.flac|10.24|4.0512|otaczały go setki zdrajców ale ani jeden dobry człowiek nie wskazał mu środków ocalenia i tobie naprawdę zdaje się że mogłeś go uratować pl/6892/6892_10920_000219.flac|11.98|4.1083|na polach pracowali tylko kapłańscy chłopi zaś w majątkach szlachty nomarchów a osobliwie faraona len nie był wyrwany koniczyna nietknięta winogron nie miał kto zrywać pl/6892/6892_10920_000220.flac|11.81|3.8961|nad wieczorem przyszła prawie ukradkiem do pałacu jego świątobliwości deputacja kapłanów czcigodni prorocy z płaczem upadli panu do nóg wołając aby zasłonił bogów i świątynie pl/6892/6892_10920_000221.flac|12.3|3.9221|i dziś od paru wieków sfinks kruszy się a im wyżej dokoła niego wznosi się piasek im głębsze brózdy ukazują się na jego ciele tem państwo pochyla się bardziej i zginie pl/6892/6892_10920_000222.flac|19.29|3.7229|myli się wasza świątobliwość odparł z powagą sem prawda że bardzo często posągi bogów robią to czego chcą ich arcykapłani ale niezawsze w naszych świątyniach panie dzieją się niekiedy rzeczy nadzwyczajne i tajemnicze posągi bogów niekiedy same robią i mówią co chcą pl/6892/6892_10920_000223.flac|18.6|3.4841|nagle zastąpił mu drogę święty mefres i schyliwszy się do ziemi rzekł racz świątobliwy panie wysłuchać najpokorniejszej prośby ale ani w głosie ani w oczach jego nie było pokory kiedy wyprostowawszy się mówił dalej te są słowa najwyższej rady wszystkich arcykapłanów pl/6892/6892_10920_000224.flac|13.16|3.7795|wieczorem znowu pod opieką tutmozisa stanął w gabinecie jego świątobliwości dostojny hiram tym razem nie skarżył się na zmęczenie ale upadł na twarz i jękliwym głosem przeklinał głupiego dagona pl/6892/6892_10920_000225.flac|18.15|3.6697|każdy dług jest świętym ten zaś który należy się bogom radbym spłacić najpierwej ale skarb mój jest pusty bo nawet podatki nieregularnie wpływają z tego powodu uważam że państwo jest w niebezpieczeństwie i jestem zmuszony zwrócić się po fundusze do skarbów przechowywanych pl/6892/6892_10920_000226.flac|15.95|3.8157|gdy na powierzchni zagrają światła a z głębi odezwą się groźne lub jękliwe głosy wówczas morze robi się pięknem tak samo z rzeką dopóki płynie ciągle w jednym kierunku wygląda martwo lecz gdy skręca się na lewo i na prawo nabiera wdzięku pl/6892/6892_10920_000227.flac|10.5|4.1011|dzisiaj nie ruszę się stąd nie opuszczę cię ani na chwilę zawołała prawda że jesteś synem izydy i ona otacza cię swoją opieką ale mimo to umarłabym z niepokoju pl/6892/6892_10920_000228.flac|17.43|4.0225|słyszysz zapytał pentuer wskazując w kierunku wsi ten którego serce już nie bije nietylko nie smuci się cudzą żałobą ale nawet nie cieszy się własnem życiem choćby było najpiękniej wyrzeźbione nacóż więc te rzeźbienia za które płaci się bólem i krwawemi łzami pl/6892/6892_10920_000229.flac|17.56|3.7125|lepiej powiedz mój synu że są to skutki bezbożności i zdzierstwa fenicjan wtrąciła królowa hiram odwrócił się do pani bokiem i mówił od trzech dni siedzi w memfisie naczelnik policji z pi-bast z dwoma pomocnikami i już są na tropie mordercy i oszusta lykona pl/6892/6892_10920_000230.flac|10.15|3.7849|mieliście przedewszystkiem zdobyć labirynt i jego skarbiec i to dopiero w dniu dwudziestym trzecim parowy tymczasem dziś marnujecie siły pod bóżnicą ptah a labirynt przepadł pl/6892/6892_10920_000231.flac|14.89|3.5774|na ciebie zaś spada obowiązek troszczyć się losem osieroconego państwa bądź więc pozdrowiony panie i władco świata i niech żyje wiecznie jego świątobliwość faraon cham-sam-merer-amen-rames-ses-neter-hog-an obecni z zapałem powtórzyli ten pl/6892/6892_10920_000232.flac|11.22|3.4223|tebach mówiono że ramzes xiii-ty oszalał i chce sprzedać egipt fenicjanom w memfisie dowodzono że kapłani chcą otruć faraona i naprowadzić do kraju asyryjczyków pl/6892/6892_10920_000233.flac|10.55|3.9853|dwaj kapłani niespokojnie się poruszyli wiem ciągnął faraon że według naszych świętych praw mój dekret nie wystarczy do otworzenia nam piwnic pl/6892/6892_10920_000234.flac|11.72|3.6202|tam zebrali się dostojnicy duchowni tudzież świeccy pod przewodnictwem herhora i mefresa wpobliżu świątyń stały wojska w luźnym szyku aby żołnierze mogli porozumiewać się z ludem pl/6892/6892_10920_000235.flac|14.98|3.7884|dopiero gdy mumję ramzesa xii-go wniesiono do świątyni z pałacu na złotym wozie ciągnionym przez parę dzielnych koni wyjechał ramzes xiii-ty lud stojący wzdłuż alei który w czasie procesji zachowywał się spokojnie pl/6892/6892_10920_000236.flac|13.48|3.7058|ale jeżeli oni nie dadzą faraonowi pieniędzy za pogrzeb nic nie dostaniemy stopniowo rozmowy ucichły i obecni opuścili niebieską salę tylko przy jeziorku gdzie mokły zwłoki faraona została warta pl/6892/6892_10920_000237.flac|14.49|3.7325|kogóż mam brać jedni fenicjanie naprawdę czczą seta i boją się aby nie zatapiał im okrętów u nas zaś szanują go tylko biedacy gdybym poprzestawał na ich ofiarach umarłbym z głodu ja i moje dzieci pl/6892/6892_10920_000238.flac|16.28|3.5914|w ciągu kilkunastu minut faraon przejechał gościniec i stanął przed olbrzymiemi pylonami najwspanialszej świątyni w egipcie jak luksor był całą dzielnicą pałaców królewskich w południowej tak karnak był dzielnicą bogów w północnej stronie miasta pl/6892/6892_10920_000239.flac|13.59|3.3408|wszystko to wykonali sami kapłani bez świadków a wykonali tak dokładnie że mumja ramzesa xii-go po dziś dzień spoczywa w swem tajemniczem mieszkaniu zarówno bezpieczna od złodziejów jak i od nowożytnej ciekawości pl/6892/6892_10920_000240.flac|13.31|3.9388|oddajemy wam ciało pana naszego i waszego czyńcie z niem to co nakazują przepisy religijne i niczego nie zaniedbajcie ażeby ten wielki zmarły nie doznał z winy waszej niepokoju na tamtym świecie pl/6892/6892_10920_000241.flac|13.24|3.4264|czcigodna pani prawie gwałtem wdarła się do synowskiej komnaty i z płaczem upadła do nóg panu czego żądasz matko rzekł ramzes z trudem ukrywając niecierpliwość czy zapomniałaś że dla kobiet niema miejsca w pl/6892/6892_10920_000242.flac|18.2|3.9057|inny kurjer przywiózł list od hirama że wnet przybywa inny zawiadamiał o przekradaniu się pułków świątyniowych do memfisu i co ważniejsze że z górnego egiptu posuwają się mocne oddziały ludu i wojska wrogo usposobione dla fenicjan a nawet dla jego świątobliwości pl/6892/6892_10920_000243.flac|16.12|3.8349|wasza świątobliwość odparł mefres może w ciągu roku zyskać więcej niż trzydzieści tysięcy talentów a egipt dwa razy tyle jakim sposobem bardzo prostym mówił mefres każ władco wypędzić z państwa pl/6892/6892_10920_000244.flac|12.39|3.7322|wszystkie są podobne jak ludzie między sobą a różnią się jedna od drugiej chyba tylko wymiarami jak człowiek dorosły od dziecka więc zapytał zdziwiony arcykapłan mówiłem z pl/6892/6892_10920_000245.flac|16.2|3.7217|pan bowiem i na tamtym świecie nie może obejść się bez kosztownych sprzętów wykwintnego jadła i wiernej służby gdy wóz żałobny zatrzymał się u wejścia do grobu kapłani wyjęli mumję królewską z sarkofagu i postawili ją na ziemi opartą plecami o skałę pl/6892/6892_10920_000246.flac|15.48|3.7857|to mówię wam ja skarbnik a gdyby znalazł się niegodziwiec który zamiast szlachetnych metalów chciałby podstawić nędzne falsyfikaty a zamiast drogich kamieni szkło fenickie niech pamięta że będzie miał odrąbane ręce i wyjęte oczy pl/6892/6892_10920_000247.flac|13.24|4.0069|niebawem nabożeństwo skończyło się i zebrani opuścili świątynię wracając do pałacu luksor młody faraon był tak pogrążony w myślach że prawie nie dostrzegał niezmiernego tłumu i nie słyszał jego okrzyków pl/6892/6892_10920_000248.flac|18.41|3.6581|wraz z panem przyszli tutaj wierni ramzesowi dygnitarze i pierwszy pułk gwardji w którym faraon pokładał nieograniczone zaufanie ramzes xiii-ty był w doskonałym humorze wykąpał się zjadł z apetytem śniadanie i zaczął przesłuchiwać gońców którzy co kwadrans nadlatywali z memfisu pl/6892/6892_10920_000249.flac|11.75|4.0291|otwórzcie bo wywalimy bramę dziwna rzecz mówiono zdaleka ptaki kładą się spać a przecie to dopiero południe dzieje się coś niedobrego w powietrzu pl/6892/6892_10920_000250.flac|10.53|3.4198|bogom niech będą dzięki mówił któryś z zasłoniętych że już mamy nowego pana ten z kapłaństwem zrobi porządek co wzięli rękoma zwrócą gębą pl/6892/6892_10920_000251.flac|10.53|3.7127|arcykapłani znali to położenie faraona jeżeli nie śpieszą mu z pomocą więc chcą go zgubić i to zgubić w ciągu kilku dni nawet przed pogrzebem ojca pl/6892/6892_10920_000252.flac|15.55|4.0669|było jednak widoczne że już dziś nie czują się oni tak słabymi jak w pierwszych chwilach po głosowaniu delegatów a i sam ramzes xiii-ty zamyślił się gdy mu ze wszystkich stron donoszono że chłopi kapłańscy prawie wcale nie mieszają się do zaburzeń lecz pracują pl/6892/6892_10920_000253.flac|14.32|4.0201|synu mój odparł herhor upadnij na twarz i błagaj bogów aby przebaczyli ci świętokradztwo to ty proś bogów ażeby cię zasłonili krzyknął dowódca bandy i wziąwszy kamień rzucił go wgórę ku arcykapłanowi pl/6892/6892_10920_000254.flac|17.36|3.6228|oficer odjechał ale pod świątynią ptah nie zmieniło się nic lud czekał na coś a głównej bandy jeszcze nie było na placu można było sądzić że jakaś inna wola opóźnia wykonywanie rozkazów o dziesiątej rano do willi zajmowanej przez faraona przybyła lektyka królowej nikotris pl/6892/6892_10920_000255.flac|15.7|3.6476|znowu zamyślił się i nagle spytał będziesz mi wiernie służył gdy zrobię cię moim doradcą służyć będę waszej świątobliwości na życie i śmierć ale gdybym został doradcą tronu oburzyliby się kapłani którzy mnie nienawidzą pl/6892/6892_10920_000256.flac|16.08|3.6973|dopiero gdy serce nieboszczyka zważone na wadze sprawiedliwości okaże się równem bogini prawdy gdy bóg dutes zapisujący na tabliczkach czyny zmarłego uważa je za dobre dopiero wtedy horus bierze duszę za rękę i prowadzi ją przed tron pl/6892/6892_10920_000257.flac|16.53|4.0719|składam napowrót twoje kości spajam co było przecięte gdyż jestem horus mściciel ojca mojego zasiadasz na tronie re i dajesz rozkazy bogom gdyż ty jesteś re który z nut pochodzi które rodzi re każdego poranku który rodzi mer-amen-ramzesa codziennie tak jak pl/6892/6892_10920_000258.flac|11.55|3.637|tu znajdują się drzwi prowadzące do podziemnego grobu który budował sobie faraon przez trzydzieści lat panowania grób ten to cały pałac z komnatami dla pana rodziny i służby pl/6892/6892_10920_000259.flac|18.71|3.6107|nagle około pierwszej w południe z bocznych ulic wylała się ku świątyni ptah pijana banda zbrojna w topory i drągi byli to rybacy greccy majtkowie pastusi libijskie włóczęgi nawet więźniowie z kopalni w turra na czele bandy szedł robotnik olbrzymiego wzrostu z pochodnią pl/6892/6892_10920_000260.flac|12.55|3.0247|i zdaje mi się że uczynię roztropnie gdy zamiast przyjmować łaskawie ofiarowaną mi koronę odpowiem niech żyje wiecznie jego świątobliwość san-amen-herhor pierwszy faraon nowej dynastji pl/6892/6892_10920_000261.flac|18.26|3.797|uciekł do memfisu odparła pani faraon zamyślił się potem rzekł śmiejąc się jak libijczycy nad sodowemi jeziorami wyrzucali na nas pociski tak dziś kapłaństwo miota na nas groźby bądź spokojna matko gadulstwo jest mniej niebezpieczne aniżeli strzały i kamienie pl/6892/6892_10920_000262.flac|10.98|3.8638|owa sala czyli hipostyl miała przeszło sto pięćdziesiąt kroków długości i siedemdziesiąt pięć szerokości jej zaś sufit opierał się na stu trzydziestu czterech kolumnach pl/6892/6892_10920_000263.flac|14.39|3.5769|przepisy i zaklęcia zatem nie ulega kwestji że zmarły faraon jest już w mieszkaniu bogów zasiada obok ozyrysa i jest sam ozyrysem boska natura ramzesa xii-go objawiała się już w ziemskiem życiu pl/6892/6892_10920_000264.flac|14.47|3.6895|do was rzekł szyderczo faraon o tyle do nas odparł zuchwały arcykapłan o ile państwo należy do ciebie władco pilnujemy tych skarbów i pomnażamy je ale trwonić ich nie mamy prawa pl/6892/6892_10920_000265.flac|11.04|3.8539|po niemałej chwili czekania brama otworzyła się i wyszło z niej kilkunastu ludzi mieli kapłańskie szaty i zasłonięte oblicza na ich widok sędzia odezwał się pl/6892/6892_10920_000266.flac|16.71|3.9515|ręce abym obalał nieprzyjaciół moich zmartwychwstaję istnieję otwieram niebo robię to co mi nakazano w memfis a tymczasem na szyi zmarłego wieszają wizerunek chrząszcza skarabeusza zrobiony z drogiego kamienia na którym jest napis pl/6892/6892_10920_000267.flac|19.56|4.0307|teraz przystąpił inny kapłan i wyłożył obecnym że ciało zmarłego jest ciałem ozyrysa i jego własności są własnościami ozyrysa czarodziejskie własności jego lewej skroni są własnościami skroni boga tumu a jego prawe oko jest okiem boga tumu którego promienie przebijają ciemność pl/6892/6892_10920_000268.flac|18.57|3.2888|otaczały go gęste kłęby dymu z kadzideł co robiło wrażenie iż ramzes xii-ty ukazuje się swojemu narodowi już jako bóg w obłokach z pylonów wszystkich świątyń tebańskich odzywały się odgłosy podobne do grzmotu tudzież potężne a rzewne dźwięki blach pl/6892/6892_10920_000269.flac|10.05|3.703|o tem że ta księga da ci poznać co było na początku żaden człowiek jej nie głosił żadne oko nie widziało żadne ucho nie słyszało jej pl/6892/6892_10920_000270.flac|19.82|3.9968|na tę chwilę przybiegła królowa nikotris a zobaczywszy zwłoki już w lektyce rzuciła się do nóg zmarłego o mężu mój o bracie mój o ukochany mój wołała zanosząc się od płaczu o ukochany zostań z nami zostań w twoim domu nie oddalaj się od tego miejsca na ziemi w którem przebywasz pl/6892/6892_10920_000271.flac|18.16|3.4098|przed świątynią stały dwa pylony wysokie na dziesięć piętr podwórze otoczone wspartym na kolumnach korytarzem zajmowało blisko dwie morgi zaś sala kolumnowa w której gromadziły się stany uprzywilejowane miała morgę rozległości nie był to już gmach ale okolica pl/6892/6892_10920_000272.flac|13.43|4.0238|pogrzebie faraona egipt wrócił do zwykłego trybu życia a ramzes xiii-ty do spraw państwowych nowy władca w miesiącu epifi kwiecień maj zwiedził miasta położone za tebami wzdłuż pl/6892/6892_10920_000273.flac|16.32|3.4129|droga szła wciąż łagodnie pod górę i coraz wyraźniej widać było bardziej spadziste wzgórza podziurawione jak gąbka były to groby egipskich dostojników przy wejściu do nich między stromemi skałami leżała bardzo oryginalna świątynia królowej hatasu pl/6892/6892_10920_000274.flac|17.0|3.0606|wzniosę też świątynię nie dla ozyrysa lub izydy ale dla jedynego boga w którego wierzą wszyscy egipcjanie chaldejczycy fenicjanie i żydzi chcę zaś aby świątynia ta była podobną do pałacu króla assara którego model sargon przywiózł mojemu ojcu pl/6892/6892_10920_000275.flac|16.28|3.938|chłopi nie robili nic tylko włócząc się bandami śpiewali jedli pili i odgrażali się bądź kapłanom bądź fenicjanom w miastach sklepy były pozamykane a pozbawieni zajęcia rzemieślnicy po całych dniach radzili nad przeobrażeniem państwa pl/6892/6892_10920_000276.flac|11.07|3.4756|jedną z nich wziął arcykapłan ozyrysa drugą arcykapłan horusa i doręczyli je herhorowi który ucałowawszy złotego węża włożył je sobie na głowę pl/6892/6892_10920_000277.flac|13.37|3.8426|przynajmniej przynajmniej odezwała się pani po namyśle bądź miłosierny tak prawa musisz odzyskać ale nie pozwalaj swoim żołnierzom aby gwałcili święte przybytki lub krzywdzili kapłanów pl/6892/6892_10920_000278.flac|15.35|4.0164|potem pan wziął złotą łyżkę i powtarzając modlitwy które głośno odmawiał święty sem ofiarował kadzidła posągom bogów uszykowanym po obu stronach jego królewskiej stolicy co teraz mam robić zapytał władca pl/6892/6892_10920_000279.flac|14.17|3.919|zabawni z was ludzie mimo potężnego umysłu ciągnął herhor tak samo i menes kapłan ten uważa się za najspokojniejszego człowieka w egipcie chociaż on to obalił dynastję a mnie utorował drogę do władzy pl/6892/6892_10920_000280.flac|10.54|3.345|w miesięcu tobi gdy mumję ramzesa xiii-go już złożono w królewskich pieczarach do świątyni amona tebańskiego zeszło się wielkie zgromadzenie najdostojniejszych osób pl/6892/6892_10920_000281.flac|17.66|3.7204|już ochłonął racz pamiętać wasza świątobliwość objaśnił że przez całą dobę egipt był pozbawiony prawego władcy tymczasem musiał ktoś budzić i układać do snu boga ozyrysa udzielać błogosławieństwa ludowi i składać hołdy przodkom królewskim pl/6892/6892_10920_000282.flac|12.7|3.5437|pałace królewskie które na prawym brzegu nilu leżały w stronie południowej miasta ze świątynią amona-ra która znajdowała się w północnej jego części łączyła jedyna w swoim rodzaju droga pl/6892/6892_10920_000283.flac|12.87|4.0019|tymczasem kapłan wlókł się od chaty do chaty wyśpiewywał swoją pieśń odpoczywając dłuższy czas po każdej zwrotce jak spokojnym jest ów sprawiedliwy książę piękne przeznaczenie spełniło się pl/6892/6892_10920_000285.flac|17.79|4.1226|dwa pylony to dwie dłonie wzniesione ku niebu dwa mury opasujące dziedziniec to dwa ramiona sala kolumn czyli niebiańska to głowa komnaty boskiego objawienia i stołów ofiarnych to piersi a tajemny przybytek boga to serce pobożnego pl/6892/6892_10920_000286.flac|12.29|3.9922|wówczas ramzes xiii-ty spalił przed zwłokami ojca kadzidło a królowa nikotris objąwszy mumję za szyję poczęła mówić z płaczem jam jest siostra twoja żona twoja nikotris pl/6892/6892_10920_000287.flac|19.06|3.7006|przez dwa dni czcigodna mumja ramzesa xii-go przebywała w świątyni amona ra w miejscu tak boskiem że z wyjątkiem herhora i mefresa nawet arcykapłani wchodzić tam nie mogli przed zmarłym świeciła się jedna tylko lampa której płomień podniecany cudownym sposobem nigdy nie gasnął pl/6892/6892_10920_000288.flac|13.15|3.7157|nie potępiaj mnie wasza świątobliwość ale ramzes xiii-ty był pierwszym faraonem który odczuł niedolę ludu egipskiego herhor uśmiechnął się oj wy uczeni rzekł chwiejąc głowę pl/6892/6892_10920_000289.flac|12.68|3.77|potem odezwały się płaczki i chóry kapłanów chór i-szy skarżcie się skarżcie płaczcie płaczcie bez ustanku płaczcie tak głośno jak tylko możecie pl/6892/6892_10920_000290.flac|19.96|3.5273|ramzes podniósł wgórę palec na znak że nie chce słuchać żadnych przedstawień a następnie aby zmienić temat rozmowy rzekł z uśmiechem pamiętasz tutmozisie manewry pod pi-bailos już minęły dwa lata kiedy wówczas gniewałem się na zuchwalstwo i chciwość kapłanów czy mogłeś pomyśleć że tak prędko zrobię z nimi rachunek pl/6892/6892_10920_000291.flac|12.62|3.5382|panował przeszło trzydzieści lat dał narodowi głęboki spokój i wybudował lub dokończył wielu świątyń prócz tego sam był arcykapłanem i najpobożniejszych kapłanów prześcigał pobożnością pl/6892/6892_10920_000292.flac|11.29|3.8002|i-szy ozyrys mer-amen-ramzes będzie odtąd jadał i pijał wszystko co jedzą i piją bogowie zasiada na ich miejscu jest zdrów i silny jak oni pl/6892/6892_10920_000293.flac|11.42|3.6197|wszędzie biją fenicjan odparł hiram domy nasze są burzone sprzęty rozkradane i już kilkudziesięciu ludzi zabito słyszałem to robota kapłanów rzekł pan pl/6892/6892_10920_000294.flac|19.08|3.6679|palca pierścień ozdobiony czarodziejskim kamieniem na którym było wyryte imię horusa i włożył go na palec fenicjaninowi majątek całej fenicji jest na twoje rozkazy powtarzał głęboko wzruszony hiram dokonasz panie dzieła które będzie ogłaszało imię twoje dopóki nie zagaśnie słońce pl/6892/6892_10920_000295.flac|18.35|3.6599|wszędzie nad bramą około pierwszej ukazywał się arcykapłan świątyni z orszakiem przeklinał bezbożników i robił ciemność a gdy tłum uciekał w popłochu albo padał na ziemię arcykapłani modlili się do ozyrysa aby ukazał swoje oblicze i dzienna światłość znowu powracała na ziemię pl/6892/6892_10920_000296.flac|13.9|4.1014|był więc w sni mieście bardzo przemysłowem i handlowem gdzie znajdowała się świątynia knepha czyli duszy świata zwiedził edfu którego świątynia o dziesięciopiętrowych pylonach posiadała ogromną bibljotekę papirusów pl/6892/6892_10920_000297.flac|18.76|3.2938|około świątyni ptah pospólstwo rzuciło się na procesję zbiło kapłanów i potłukło święte czółno w którem podróżował posąg boga prawie współcześnie nadleciały sztafety z miast sochem i anu że lud wdzierał się do świątyń a w cherau nawet wdarł się i znieważył miejsce najświętsze pl/6892/6892_10920_000298.flac|16.99|4.1601|no dosyć zawołał najstarszy kapłan do gromady która już naprawdę zaczęła się bić między sobą ty izydo możesz iść do miasta a reszta do innych nieboszczyków którzy czekają na nas nie zaniedbujcie zwyczajnych zmarłych bo niewiadomo jak nam za tego zapłacą pl/6892/6892_10920_000299.flac|19.91|3.5436|tamci nadejdą myślał faraon ja już będę miał w rękach arcykapłanów i nawet pułki nitagera spóźnili się o kilka dni donoszono wreszcie że tu i owdzie na gościńcach wojsko schwytało przebranych kapłanów którzy usiłowali dostać się do pałacu jego świątobliwości zapewne z niedobremi zamiarami pl/6892/6892_10920_000300.flac|15.98|3.9389|spełnienia milowa podróż ciągnęła się parę godzin wśród zbitych tłumów wóz królewski bardzo często zatrzymywał się między ciżbą i nie prędzej ruszał aż gwardji jego świątobliwości udało się podnieść tych którzy leżeli plackiem na ziemi pl/6892/6892_10920_000301.flac|18.17|3.8337|na jednym zasiadł ramzes xiii-ty otoczony przez jenerałów i nomarchów na drugim herhor otoczony przez kapłanów poczem arcykapłan mefres podał herhorowi infułę amenhotepa a młody faraon po raz drugi na głowie herhora zobaczył złotego węża symbol władzy królewskiej pl/6892/6892_10920_000302.flac|11.56|3.8213|na tę wieść nomarchowie szlachta wojsko lud i cudzoziemcy szaleli z radości ale święty stan kapłański tem gorliwiej obchodził żałobę po zmarłym pl/6892/6892_10920_000303.flac|13.18|3.3786|życie stawiam zawołał kapłan lud kocha waszą świątobliwość więc łatwo go podburzyć przeciw zdradzieckim dostojnikom wojsko jest wam posłuszne jak żadnemu z faraonów od czasu ramzesa wielkiego pl/6892/6892_10920_000304.flac|13.89|3.9129|szlachta i dostojnicy przy kubkach wina drwią z bogów i wiecznego życia a lud obrzuca błotem święte posągi i nie składa ofiar świątyniom miejsce pobożności zajął zbytek mądrości rozpusta pl/6892/6892_10920_000305.flac|12.48|3.7499|zaś asyryjskie gmachy przemawiają do swego ludu wspinaj się nad ludzi asyryjczyku zadzieraj głowę wyżej niż inni nie zdziałasz nic wielkiego na świecie ale przynajmniej zostawisz wiele gruzów pl/6892/6892_10920_000306.flac|12.07|3.8476|a mądrzy usychają w bezczynności a dzielni i szlachetni giną sami i pamięć ich spraw sobie wesoły dzień o książę śpiewał kapłan gdyż niewiele ci ich darowano pl/6892/6892_10920_000307.flac|19.62|3.8999|na widok ukochanego władcy wybuchnął tak ogromnym okrzykiem że w nim rozpłynęły się grzmoty i dźwięki ze szczytu świątyń była chwila że uniesione zapałem pospólstwo chciało wybiec na środek alei i otoczyć pana ale ramzes jednym znakiem ręki powstrzymał żyjącą powódź i zapobiegł świętokradztwu pl/6892/6892_10920_000308.flac|13.81|3.8656|pomiędzy nich dwanaście środkowych słupów miało po piętnaście kroków obwodu i pięć do sześciu piętr wysokości posągi rozmieszczone w świątyni obok pylonów i nad świętym stawem miały odpowiednie pl/6892/6892_10920_000309.flac|12.45|3.9885|równo ze wschodem słońca ramzes xiii na czele drobnego orszaku wjechał w pałacowy dziedziniec gdzie służba upadła przed nim na twarz a gwardja podniosła broń przy odgłosie trąb i bębnów pl/6892/6892_10920_000310.flac|11.57|3.7767|co tam bydło dalejże na kapłanów hej wy krzyknął olbrzym pod bramą świątyni otwórzcie nam dobrowolnie ażebyśmy się przekonali nad czem radzą arcykapłani z pl/6892/6892_10920_000311.flac|12.5|3.8122|synu mój wtrąciła błagalnym głosem królowa na cień ojca na nasze bogi zaklinam cię wstrzymaj się parę dni z tem ogłoszeniem z darami fenicjan trzeba być bardzo ostrożnym pl/6892/6892_10920_000312.flac|18.45|3.8954|krótko zabawiwszy w tan-ta-ren władca przeprawił się na drugą stronę nilu do miasta kaneh tam nie było sławnych świątyń okadzanych krokodylów i złotych tablic z gwiazdami natomiast kwitnęło garncarstwo i handel stamtąd szły dwa trakty do portów morza czerwonego pl/6892/6892_10920_000313.flac|14.92|3.8092|gdyby tłum mniej był zajęty gwałtami napastników już spostrzegłby że w naturze zachodzi jakieś niezwykłe zjawisko słońce świeciło na niebie nie było ani jednej chmurki a mimo to jasność dzienna poczęła się zmniejszać i powiał chłód pl/6892/6892_10920_000314.flac|18.89|3.9408|upojony przyjęciem ze strony ludu i pokorą magnatów faraon już nawet nie gniewał się na herhora i mefresa czas gniewów minął nadeszła chwila działania i ramzes tego samego dnia ułożył plan nazajutrz wezwał ludzi najbardziej zaufanych arcykapłana sema proroka pentuera pl/6892/6892_10920_000315.flac|19.27|3.6427|ludu niedość na tem pokoje bowiem nietylko są zastawione sprzętami naczyniami wozami i bronią kwiatami mięsem ciastem i winem ale jeszcze znajduje się w nich mnóstwo posągów są to liczne wizerunki ramzesa xii-go jego kapłanów ministrów kobiet żołnierzy i niewolników pl/6892/6892_10920_000316.flac|14.73|3.5256|gdybyż udało się pozyskać skarb labiryntu za drobną jego część możnaby uwolnić szlachtę od fenickich długów poprawić dolę chłopów i wykupić zastawione majątki dworskie a jakiemi budowlami wzbogaciłoby się państwo pl/6892/6892_10920_000318.flac|19.68|3.5697|miesiącu mehir listopad grudzień pentuer przybył do świątyni za memfisem gdzie menes prowadził wielkie prace nad niebem i ziemią stary w myślach pogrążony mędrzec znowu nie poznał pentuera opamiętawszy się jednak uściskał go i zapytał cóż znowu idziesz niepokoić chłopów dla wzmocnienia władzy pl/6892/6892_10920_000319.flac|19.86|3.4983|mianuję cię moim doradcą mówił faraon no ale w takim razie nie możesz odwiedzać mnie pokryjomu tylko zamieszkasz u mnie wybacz panie ale dopóki członkowie najwyższej rady nie osiądą w więzieniu za umawianie się z nieprzyjaciółmi państwa moja obecność w pałacu przyniesie więcej szkody aniżeli dobrego pl/6892/6892_10920_000320.flac|16.29|3.5119|jakimże więc sposobem uprzedzić ich w tylu świątyniach odległych jedna od drugiej i czy sama ostrożność nie nakazywała unikać z nimi stosunków które mogły ich zdradzić z tych powodów ramzes xiii-ty nie życzył sobie wcześniejszego napadania świątyń przez lud pl/6892/6892_10920_000321.flac|12.52|3.741|na świecie jest jeden tylko naród prawdziwie pobożny i mądry egipski lecz zobaczcie co się i tutaj dzieje skutkiem napływu cudzoziemców pozbawionych wiary religja u nas upadła pl/6892/6892_10920_000322.flac|17.76|3.7571|zdaje mi się też ciągnął tutmozis że od czasu kiedy wasza świątobliwość kazałeś pentuerowi zbadać położenie chłopów i robotników kapłani podburzają nomarchów i szlachtę mówią panie że chcesz zrujnować szlachtę dla chłopów i szlachta wierzy temu pl/6892/6892_10920_000323.flac|18.18|3.6632|byli tam prawie wszyscy arcykapłani nomarchowie i jenerałowie wojsk a w ich liczbie okryty chwałą sędziwy wódz armji wschodniej nitager w tej samej olbrzymiej sali kolumnowej gdzie przed pół rokiem kapłani sądzili ramzesa xii-go i okazywali niechęć ramzesowi pl/6892/6892_10920_000324.flac|11.01|3.2939|pospólstwo jest jak stado byków a my jak roztropne i gospodarne mrówki czcijmy więc nowego pana abyśmy cieszyli się zdrowiem i ochronili nasze domy od zniszczenia pl/6892/6892_10920_000325.flac|19.75|3.3559|ma władzę we wszystkich członkach swoich nienawistnem mu jest gdy będąc głodnym jeść nie może i gdy jest spragnionym a pić nie może chór i-szy o bogowie użyczcie ozyrysowi-mer-amen-ramzesowi tysiące tysięcy kruż wina tysiące szat chlebów i wołów pl/6892/6892_10920_000326.flac|12.89|3.9761|tutmozis wyprostował się każesz wasza świątobliwość zaprowadzić ich do więzienia odparł zrobiłbyś to niema w egipcie oficera który zawahałby się spełnić rozkaz naszego pana i wodza pl/6892/6892_10920_000327.flac|15.48|3.974|kogo zapytał kapłan czy takich którzy wobec herhora byli bezsilni czy takich którzyby mnie oskarżyli przed nim i narazili na śmierć w męczarniach powiedziałem hiramowi bo on stykał się z naszymi dostojnikami których ja nie widuję nigdy pl/6892/6892_10920_000328.flac|13.24|4.0473|ryknął grzmot odezwały się trąby i śpiżowe blachy a paraszyta przebrany za tyfona wybuchnął śmiechem i zawołał piękna izydo która pospołu z gwiazdami rozweselasz noce niema już twego małżonka pl/6892/6892_10920_000329.flac|19.19|3.4474|apis którego niby czczą kapłani jest najpiękniejszym bykiem w całym egipcie i utrzymuje naszą rasę bydła ibisy i bociany oczyszczają z padliny nasze pola dzięki kotom myszy nie niszczą nam zapasów zboża a dzięki krokodylom mamy dobrą wodę w nilu którą bez ich pomocy trulibyśmy się pl/6892/6892_10920_000330.flac|17.18|3.8525|większem nieszczęściem rzekł pan jest zuchwalstwo kapłanów wpuszczeni przez mego wiecznie żyjącego ojca do pałacu myślą dziś że zostali jego właścicielami ależ na bogi czemże ja wkońcu zostanę wobec ich wszechmocy i czy nie wolno mi upomnieć się o moje królewskie prawa pl/6892/6892_10920_000331.flac|13.18|3.9082|na podwórzu służba upadła na twarz jęcząc i płacząc ale wojsko sprezentowało broń i odezwały się trąby jakby na powitanie żyjącego króla i istotnie pan jak żywy niesiony był do przewozu pl/6892/6892_10920_000332.flac|19.64|3.7594|mówiono że jego świątobliwość wyprawia swemu ludowi ucztę która ciągnąć się ma przez cały miesiąc z powodu utrudnionych a nawet poprzerywanych komunikacyj miasta niedobrze wiedziały co się dzieje u ich sąsiadów i tylko faraon a jeszcze lepiej kapłani zdawali sobie sprawę z ogólnego położenia kraju pl/6892/6892_10920_000333.flac|14.98|3.8086|san-amen-herhor został rzeczywistym faraonem panem obu światów tudzież życia i śmierci swoich poddanych nad wieczorem jego świątobliwość wrócił zmęczony do swych arcykapłańskich pokojów gdzie zastał pentuera pl/6892/6892_10920_000334.flac|17.49|3.4754|pan zdumiał się tej hojności no ale muszę wam dać zastaw to tylko dla formy odparł fenicjanin da nam wasza świątobliwość na zastaw kopalnie ażeby nie obudzić podejrzeń kapłanów gdyby nie to fenicja cała odda się wam bez zastawów i kwitów pl/6892/6892_10920_000335.flac|14.35|3.8524|skarbnik zaś dodał użyjcie złota srebra malachitu jaspisu szmaragdów turkusów i najosobliwszych wonności dla tego oto pana aby mu nic nie brakło i aby wszystko miał w jak najlepszym gatunku pl/6892/6892_10920_000336.flac|13.19|3.9673|ale o pochwałę dla zmarłego na znak dany przez herhora arcykapłani zasiedli na taboretach ale nomarchowie ani jenerałowie otaczający tron ramzesa nie usiedli dla nich bowiem nie było krzeseł pl/6892/6892_10920_000337.flac|11.41|3.7107|potem przypasał stalowy miecz asyryjski który mu towarzyszył w bitwie przy sodowych jeziorach i otoczony wielką świtą jenerałów z chrzęstem i brzękiem wszedł na salę pl/6892/6892_10920_000338.flac|18.92|3.6767|łódź stopniowo posuwała się w górę łuku wreszcie stanęła na najwyższym szczycie wówczas na dolnym krańcu łuku ukazała się kapłanka przebrana za boginię izydę z synem horusem i również wolno zaczęła wchodzić pod górę był to obraz księżyca który posuwa się za słońcem pl/6892/6892_10920_000339.flac|11.97|3.6401|nie popełniłem grzechu z kapłanem mego okręgu nie zabierałem mu ani zmniejszałem majętności nie używałem fałszywej wagi nie oderwałem niemowlęcia od piersi jego karmicielki pl/6892/6892_10920_000340.flac|19.32|3.5777|stanął on przed bramą świątyni i ogromnym głosem począł wołać do ludu a wiecie wy prawowierni nad czem tu radzą arcykapłani i nomarchowie oto chcą zmusić jego świątobliwość ramzesa ażeby robotnikom odjął po placku jęczmiennym na dzień a chłopów obłożył nowym podatkiem po drachmie od każdej głowy pl/6892/6892_10920_000341.flac|10.52|3.876|nikt nie przychodzi stamtąd ktoby nam powiedział jak się miewają i serca nasze ucieszył i tak będzie dopóki sami nie zbliżycie się do miejsca gdzie oni poszli pl/6892/6892_10920_000342.flac|19.0|3.8057|ciągnął już dziś napada świątynie to jutro zechce wedrzeć się do nich jeżeli go nie poprzemy będzie odparty a w każdym razie za trzy dni zniechęci się do śmiałych czynów a jeżeli kapłani już dziś wysyłają delegację muszą być słabi tymczasem za kilka dni może powiększyć się liczba ich stronników między ludem pl/6892/6892_10920_000343.flac|18.33|3.7167|z podziemiów można przemawiać do osób mieszkających w górnych komnatach wtrącił faraon i udawać rady bogów dodał poważnie kapłan faraon uśmiechnął się więc przypuszczenie że to nie duch ojca przemawiał do niego i do matki tylko kapłani było prawdziwe pl/6892/6892_10920_000344.flac|18.1|3.8826|on potrzebuje pieniędzy a oni obiecują mu modlitwy ba ośmielają się mówić że nie jest wyłącznym władcą egiptu młody pan mimowoli uśmiechnął się przyszły mu bowiem na myśl wynajęte pastuchy którzy właścicielowi trzody mówią że on nie ma prawa robić z nią tego co chce pl/6892/6892_10920_000345.flac|15.42|3.4975|zawołał jękliwy głos w końcu ulicy bogowie litości święty mężu odwróć klęskę zawołał tłum biada wojskom które spełniają rozkazy bezbożnych naczelników zawołał wielki głos ze świątyni pl/6892/6892_10920_000346.flac|18.36|3.1673|zaprawdę bogowie przeznaczyli go na władcę aby uwolnił egipt od klęsk zadanych mu przez ramzesa xiii-go lekkoducha i łowcę kobiet kilkadziesiąt dni wystarczyło aby naród zapomniał że wszystkie dzieła herhora były tylko spełnieniem zamiarów młodego i szlachetnego faraona pl/6892/6892_10920_000347.flac|11.15|3.3761|słuchając tej mowy stanowczej arcykapłani i cywilni dostojnicy drżeli i kręcili się jak na rozpalonych kamieniach a jenerałowie niby niechcący poprawiali miecze pl/6892/6892_10920_000348.flac|18.61|3.6301|od świątyni hatasu zaczynał się ponury wąwóz który od grobów dygnitarzy prowadził do grobów królewskich zaś między dwiema temi dzielnicami znajduje się wykuty w skale grób arcykapłana retemenofa komnaty i korytarze tworzące go zajmowały około dwu morgów podziemnej powierzchni pl/6892/6892_10920_000349.flac|15.88|3.6826|który wychował się w fenickich świątyniach zawołała królowa nikotris lykona ciągnął hiram którego arcykapłan mefres wykradł policji i sądom lykona który w tebach udając waszą świątobliwość biegał nago po ogrodzie jako warjat pl/6892/6892_10920_000350.flac|15.36|3.9631|tam jak zwykle wskrzesił bóstwo umył je i ubrał złożył ofiarę i podniósł ręce do modlitwy przez ten czas kapłani śpiewali chór i cześć tobie który wznosisz się na horyzoncie i przebiegasz niebo pl/6892/6892_10920_000351.flac|13.37|4.03|od trzech dni w całym dolnym egipcie panuje tak straszny zamęt że pospólstwo rozbija nas fenicjan waszych jedynych przyjaciół a dlaczego tak jest bo rządy wymknęły się z waszych rąk i już pochwycili je kapłani pl/6892/6892_10920_000352.flac|12.57|3.3684|przez ten czas gdy lud napełniał dziedziniec a za purpurową zasłoną oddzielającą od śmiertelnych resztę świątyni odezwały się arfy i ciche śpiewy ramzes przypatrywał się sali pl/6892/6892_10920_000353.flac|10.35|3.9559|podatki wpływają bardzo opieszale mówił skarbnik od trzech miesięcy dostajemy zaledwie czwartą część tego co nam się należy cóż się to stało pl/6892/6892_10920_000354.flac|11.96|3.9046|wcale nie dziwnie gdyż właśnie oni są państwem a ich życie życiem państwa ludzie zawsze smucą się lub cieszą i niema takiej godziny gdzieby ktoś nie śmiał się lub nie wzdychał pl/6892/6892_10920_000355.flac|13.54|3.5519|rozumie się że przy tej sposobności zabrał skarby ze świątyń innych bogów otóż wówczas ani lud ani wojsko ani szlachta nie ujęli się za kapłanami cóż dopiero dziś gdy dawna wiara bardzo osłabła pl/6892/6892_10920_000356.flac|14.51|3.6508|tak było przez ciąg panowania dziewiętnastu dynastyj prawo to jest stare jak sam egipt odezwał się pentuer odpoczynek co siódmy dzień da pięćdziesiąt dni rocznie dla każdego robotnika czyli jego panu ujmie pięćdziesiąt pl/6892/6892_10920_000357.flac|14.18|3.8618|jeszcze po paru dniach rzekł menes do pentuera ubywa nam żywności musimy pójść w stronę nilu i zaopatrzyć się na jakiś czas wzięli obaj wielkie kosze na plecy i od wczesnego ranka zaczęli obchodzić wsie nadbrzeżne pl/6892/6892_10920_000358.flac|11.62|3.6728|prawdę mówisz odpowiedział mefres w każdym jednak razie trzeba mieć dziesięć tysięcy talentów na ów pierwszy rok ja zaś myślę że i dwadzieścia tysięcy talentów nie zawadziłoby pl/6892/6892_10920_000359.flac|19.26|3.7118|czy podobna ażeby zagasło słońce egiptu ażeby umarł ten który sam był oddechem i życiem taką była jego wola odpowiedział kapłan przyjmijcież tedy pana z należytą czcią i wszystkie usługi oddajcie mu jak się godzi ażeby nie spotkały was kary w doczesnem i przyszłem życiu pl/6892/6892_10920_000360.flac|10.95|3.9212|gwałtownie ramzes xiii-ty jako wódz i zwycięzca z nad sodowych jezior wiedział że gdy raz tłumy wyruszą do ataku już nic ich nie powstrzyma muszą rozbić albo być rozbite pl/6892/6892_10920_000361.flac|11.55|3.7085|śpiewał chór kapłański jeżeli podoba się bogu kiedy dzień wieczności nadejdzie ujrzymy cię znowu o władco bo oto idziesz do kraju który łączy między sobą wszystkich ludzi pl/6892/6892_10920_000362.flac|12.96|3.8735|owszem naradźcie się rzekł pan nie umiem robić cudów i z odległości mego pałacu nie obronię świątyń delegaci zasmuceni opuścili faraona który po ich wyjściu zwołał radę poufną pl/6892/6892_10920_000363.flac|10.59|3.7649|obecni z małemi wyjątkami powtórzyli okrzyk a jednocześnie najwyższy sędzia przyniósł na złotej tacy dwie czapki białą górnego i czerwoną dolnego egiptu pl/6892/6892_10920_000364.flac|15.8|4.0059|faraon pomyślał że jednak ten kapłan nie jest złym człowiekiem choć zdradza tajemnice świątyń a przytem wydaje się mądrym i mówi prawdę słyszałeś co spytał znowu pan o kanale który ma połączyć morze śródziemne z czerwonem pl/6892/6892_10920_000365.flac|13.05|3.7979|faraon uścisnął jego siwą głowę i kazał mu usiąść a więc jesteśmy sprzymierzeńcami rzekł po chwili pan i mam nadzieję że wyniknie stąd pomyślność dla egiptu i dla fenicji pl/6892/6892_10920_000366.flac|12.2|3.5154|królowa objęła nogi władcy i wyszła ukojona zakląwszy jednak ramzesa aby szanował bogów i miał miłosierdzie nad ich sługami po odejściu matki faraon wezwał tutmozisa pl/6892/6892_10920_000367.flac|15.35|3.6233|stała się rzecz okropna w miarę jak głos mówił słońce traciło blask a wraz z ostatniem słowem zrobiło się ciemno jak w nocy na niebie zaiskrzyły się gwiazdy a zamiast słońca stał czarny krąg otoczony obrączką płomieni pl/6892/6892_10920_000368.flac|19.46|3.8668|nasza świątynia uczy nas jakimi być powinniśmy miej dłonie potężne jak pylony mówi do nas a ramiona silne jak mury miej w głowie rozum tak obszerny i bogaty jak przysionek świątyni duszę czystą jak komnaty objawienia i ofiar a w sercu miej boga pl/6892/6892_10920_000369.flac|19.01|3.735|no przerwał hiram więc oświadczam ci naczelniku gwardji że jesteście zgubieni bo ja z pewnością wiem że dzisiejszy napad został uchwalony na posiedzeniu arcykapłanów i nomarchów które odbyło się w świątyni ptah trzynastego paofi pocóżby oni uchwalali napad na samych siebie spytał drwiącym tonem tutmozis pl/6892/6892_10920_000370.flac|13.06|3.8701|potoż jesteśmy najwyższą radą przy tronie waszej świątobliwości wtrącił herhor owszem mówił wciąż ożywiony faraon będę korzystał z waszych usług nawet od tej chwili zaraz pl/6892/6892_10920_000371.flac|13.43|3.9314|gorszące to zjawisko już nie było nowością dla egiptu ale wystąpiło w tak groźnych rozmiarach że poborcy a nawet sędziowie zaczęli się kryć tem bardziej iż policja bardzo łagodnie traktowała nadużycia ludu prostego pl/6892/6892_10920_000372.flac|14.78|3.8851|ponieważ on bardzo kochał chonsu z teb więc bóg pozwolił mu osiągnąć zachód w świecie pokoleń sług jego płaczki o ty którego otaczało tylu sług będziesz teraz w ziemi która nakazuje samotność pl/6892/6892_10920_000373.flac|16.05|3.7066|niżsi kapłani szybko oprawili zwierzęta poczem herhor i mefres wziąwszy udźce ich kolejno przykładali je do ust mumji ale mumja jeść nie chciała była bowiem jeszcze nie ożywiona a usta jej zamknięte aby usunąć tę przeszkodę pl/6892/6892_10920_000374.flac|11.1|4.0417|tutmozis schwycił się za głowę i natychmiast posłał oficerów aby znaleźli pentuera następnie pobiegł do faraona a po chwili wrócił i kazał fenicjaninowi iść za sobą pl/6892/6892_10920_000375.flac|15.94|3.9636|czytaj stare kroniki naszej świątyni a przekonasz się że ile razy egipt kwitnął jego sfinks był cały i wysoko wznosił się nad pustynią lecz gdy państwo chyliło się do upadku sfinks pękał kruszył się a piaski sięgały mu do nóg pl/6892/6892_10920_000376.flac|18.93|3.7419|arcykapłani milczeli pan chwilę czekał wkońcu zwrócił się do herhor a milczysz wasza dostojność sam powiedziałeś władco nasz że skarb nie ma funduszu nawet na pogrzeb ozyrysa-mer-amen-ramzesa nie mogę więc nawet odgadnąć skąd wzięlibyśmy trzydzieści tysięcy talentów pl/6892/6892_10920_000377.flac|13.13|3.772|opuściwszy abydos ramzes xiii-ty popłynął wciąż wgórę rzeki do miasta tan-ta-ren dendera i kaneh które leżały prawie naprzeciw siebie jedno na wschodnim drugie na zachodnim brzegu nilu pl/6892/6892_10920_000378.flac|15.57|3.7808|gdy sąd potępi herhora i mefresa których wasza świątobliwość może potem ułaskawić wówczas za waszem pozwoleniem wystąpię jawnie i przestanę być kapłanem seta który tylko ludzi odstrasza ode mnie i myślisz że wszystko dobrze pójdzie pl/6892/6892_10920_000379.flac|11.85|3.6756|nie zrobiłem złego w sposób zdradziecki żadnemu człowiekowi nie uczyniłem nieszczęśliwym nikogo z moich bliźnich nie dopuściłem się sprośności ani zelżywego słowa w domu prawdy pl/6892/6892_10920_000380.flac|13.4|3.6928|tak tedy w miesiącu hator po trzydziestu czterech latach panowania umarł faraon mer-amen-ramzes xii-ty władca dwu światów pan wieczności rozdawca życia i wszelakiej uciechy pl/6892/6892_10920_000381.flac|16.09|3.6231|każdy zamiar waszej świątobliwości gotowi jesteśmy popierać modłami i procesjami rzekł mefres owszem módlcie się i zachęcajcie do tego naród ale prócz tego dajcie państwu trzydzieści tysięcy talentów odpowiedział faraon pl/6892/6892_10920_000382.flac|11.22|3.6638|nie odparł adjutant chcą złożyć hołd istotnie kilkunastu fenicjan pod przewodnictwem rabsuna przyszli z darami gdy pan ukazał im się upadli na ziemię pl/6892/6892_10920_000383.flac|11.9|3.7125|obecni z zapałem powtórzyli ten okrzyk spodziewano się że nowy władca okaże jakieś wzruszenie lub zakłopotanie napodziw jednak wszystkich pan tylko zmarszczył brwi i odparł pl/6892/6892_10920_000384.flac|17.34|3.8982|skarbnik był zakłopotany słyszałem rzekł iż jacyś ludzie tłomaczą chłopom że za panowania waszej świątobliwości mogą nie płacić podatków oho ho zawołał śmiejąc się ramzes owi jacyś ludzie wydają mi się bardzo podobnymi do dostojnego herhora pl/6892/6892_10920_000385.flac|13.57|3.6249|komu głód nie skręca kiszek tego serce zatruwa pożądanie lub niepokój a jeżeli kiedy trafi się chwila ciszy wówczas z jej głębin wynurza się myśl o kraju wiekuistego milczenia i szarpie ludzką duszę pl/6892/6892_10920_000386.flac|14.91|3.7725|oto jest moja wyraźna wola i od tego nie odstąpię ale rozumiem że choćbym był najdoświadczeńszym nie obejdę się bez wiernych sług i mądrych doradców i dlatego będę niekiedy zapytywał was o opinję w rozmaitych sprawach pl/6892/6892_10920_000387.flac|15.22|3.9828|w takim razie jestem spokojny przerwał mu faraon bogowie znają stan państwa i czytają w mojem sercu chcę ażeby egipt był szczęśliwym a ponieważ tylko do tego celu dążę więc żaden mądry i dobry bóg nie może mi przeszkadzać pl/6892/6892_10920_000388.flac|16.01|3.4191|w takim razie mówił powoli faraon w takim razie nie trzeba więzić nikogo za wiele mam potęgi dla siebie a pogardy dla nich padliny którą człowiek spotkał na gościńcu nie zamyka się w okutej skrzyni tylko się ją obchodzi pl/6892/6892_10920_000389.flac|15.43|3.9142|śmiertelna cisza zaległa zgromadzenie najzuchwalszy człowiek w egipcie nigdyby nie przypuścił że młody pan rozpocznie rządy swoje od podobnego pytania do osoby najpotężniejszej w państwie bodaj że potężniejszej aniżeli zmarły faraon pl/6892/6892_10920_000390.flac|15.56|4.1751|dość że gdy ramzes zbliżał się do przewozu najdostojniejszy arcykapłan herhor kazał obudzić służbę pałacową a gdy pan przepływał nil wszyscy kapłani jenerałowie i dostojnicy cywilni już zgromadzili się w wielkiej sali pl/6892/6892_10920_000391.flac|13.38|3.6639|bez pomocy naszej nauki okręty pływające po morzu nie mogłyby oddalać się od brzegów my wreszcie układamy kalendarz i obrachowujemy przyszłe zjawiska na niebie ot i teraz niedługo będziemy mieli zaćmienie pl/6892/6892_10920_000392.flac|15.34|3.2996|przerwał wsparł głowę na ręku i rozmyślał jakby ze sobą samym staczając walkę nagle podniósł głowę twarz jego była ożywiona oczy błyszczały jestem wzruszony rzekł dowodem waszej życzliwości święci ojcowie pl/6892/6892_10920_000393.flac|16.4|3.5864|rozkazuj panie rzekł herhor chcę poprawić byt ludu egipskiego ale ponieważ w podobnych sprawach zbyt szybkie działanie może tylko przynieść szkody więc na początek ofiaruję im rzecz drobną po sześciu dniach pracy siódmy dzień odpoczynku pl/6892/6892_10920_000394.flac|12.56|4.0028|lecz kapłani tamtejsi objaśnili mnie co powinienem zrobić oto muszę zwołać przedstawicieli wszystkich stanów egiptu po trzynastu ludzi z każdego stanu i uzyskać od nich potwierdzenie mojej woli pl/6892/6892_10920_000395.flac|18.22|3.6801|nienawidzę ich mądrości choćby nawet tak jałowej jak śledzenie obrotów gwiazd które i bez nas chodzą po niebie nie zbogacając nas o jednego utena nie drażni mnie ich rozum ani pobożność ale nędza egiptu który wewnątrz chudnie z głodu a nazewnątrz boi się lada asyryjskich pogróżek pl/6892/6892_10920_000396.flac|14.38|4.1089|tak przeklinając wszyscy rzucili się na tyfona z pięściami i kijami a rudowłosy bożek począł uciekać i wkońcu wybiegł z sali trzy nowe dźwięki śpiżowej blachy i uroczystość skończyła się pl/6892/6892_10920_000397.flac|14.4|3.8635|ależ co mówisz tutmozisie zawołała królowa gdzie kto słyszał ażeby wojsko egipskie zapomniałeś wtrącił ramzes że według moich rozkazów wojsko nie miało napadać ale bronić świątyń przed napaścią pospólstwa pl/6892/6892_10920_000398.flac|19.57|3.5491|nie odbyło się to jednak natychmiast z pałacu przewieziono zmarłego do świątyni ramzesa gdzie dobę odpoczywał następnie z ogromnym przepychem wprowadzono mumję do świątyni amona-ra szczegóły obrzędu pogrzebowego były takie same jak w memfis choć w nierównie większych proporcjach pl/6892/6892_10920_000399.flac|14.36|3.9142|co on dzisiaj wziął na wypytywanie no więc ja ci mówię że prędzej lew bawół czy wicher przewróci piramidę aniżeli faraon pokona stan kapłański choćby ten faraon był lwem bawołem i wichrem w jednej osobie pl/6892/6892_10920_000400.flac|11.26|3.6562|zaczęły się ostateczne ceremonje przyprowadzono wołu i antylopę które powinien zabić ramzes xiii-ty ale zabił jego zastępca wobec bogów arcykapłan sem pl/6892/6892_10920_000401.flac|10.45|3.7007|więc zrozumieją że nie lękam się strachów upokorzą się a w takim razie nie upadnie ani jeden kamień z ich świątyń nie ubędzie ani jeden pierścień z ich skarbców pl/6892/6892_10920_000402.flac|13.5|3.7958|ja jestem młody zdrów wolny więc chcę i będę rządził sam jak wódz musi prowadzić swoją armję na własną odpowiedzialność i według własnego planu tak ja będę kierował państwem pl/6892/6892_10920_000403.flac|10.6|3.5616|mądry to układ losu godne podziwu postanowienie ozyrysa że w miarę jak ciało z ubiegłych czasów ulega zniszczeniu i ginie zostają po niem inne ciała pl/6892/6892_10920_000404.flac|15.32|3.8962|tymczasem izyda przeszedłszy cały balkon zbliżyła się do komnaty w której paraszyta otworzył i oczyścił królewskie zwłoki spojrzała na marmurowy stół a widząc że był pusty zapytała przestraszona gdzie mój brat gdzie mój boski małżonek pl/6892/6892_10920_000405.flac|15.64|3.6735|mam duszę chorą odparł pentuer cóż ci jest im dłużej rozmyślam tem większą czuję pewność że gdybym nie opuścił ramzesa xiii-go gdybym mu oddał moje usługi żyłby dotychczas ten najszlachetniejszy z faraonów pl/6892/6892_10920_000406.flac|11.54|3.5209|najtrwalsza ze wszystkich form jak egipt jest najtrwalszem ze wszystkich państw zaś u asyryjczyków zasadniczą formą jest sześcian który łatwo psuje się i ulega zniszczeniu pl/6892/6892_10920_000407.flac|16.59|3.7676|jedna jeszcze rzecz zasługiwała na uwagę oto obfitość pokarmów i wina w szynkowniach i garkuchniach szczególnie fenickich zarówno w memfis jak na prowincji mógł jeść i pić kto chciał i ile chciał za bardzo niską opłatą lub bez opłaty pl/6892/6892_10920_000408.flac|16.98|3.7548|był przekonany że kapłani poddadzą się jego woli i ani mu przez myśl nie przeszło że delegacja jest sztuką urządzoną przez herhora aby go w błąd wprowadzić gdy w komnacie królewskiej zebrali się cywilni i wojskowi dostojnicy ramzes pełen dumy zabrał głos pl/6892/6892_10920_000409.flac|12.88|3.4598|to powiedziawszy herhor zdjął z głowy infułę ozdobioną ureuszem i podał ją arcykapłanowi mefresowi groźna twarz faraona wypogodziła się i pan skierował kroki swoje do tronu pl/6892/6892_10920_000410.flac|15.92|4.0155|świątyni jedynemu bogu stawiać nie można gdyż on nie potrzebuje ani odzieży ani jadła ani napoju a cały świat jest jego mieszkaniem gdzież więc świątynia któraby go pomieściła gdzie kapłan który ośmieliłby się składać mu ofiary pl/6892/6892_10920_000411.flac|18.44|3.985|dla prostaka figury podobne nie mają żadnej wartości i może niejeden zapytywał naco one poco rzeźbią je z tak wielkim nakładem pracy ale mędrzec ze czcią zbliża się do tych figur i ogarnąwszy je spojrzeniem czyta w nich historje dawnych czasów albo tajemnice mądrości pl/6892/6892_10920_000412.flac|13.34|4.0712|tak jest panie mam obowiązek przypomnieć ci że każdy faraon zaraz po objęciu władzy i pogrzebaniu swego poprzednika musi pomyśleć o wzniesieniu dwu budowli grobu dla siebie i świątyni dla bogów pl/6892/6892_10920_000413.flac|12.93|3.7445|każda rzecz ma swój czas w którym dojrzewa i taki w którym marnieje ramzes xiii-ty zdarzył się w epoce niewłaściwej więc musiał ustąpić i myślisz że nicby go nie uratowało spytał pentuer pl/6892/6892_10920_000414.flac|16.6|3.7682|w bogatszych wsiach przyjmowano ich lepiej a w pewnym domu gdzie odbywało się wesele dano im jeść napojono piwem i pozwolono przenocować między gospodarskiemi budynkami ani ich ogolone twarze i głowy ani wyleniała skóra pantercza nie imponowały mieszkańcom pl/6892/6892_10920_000415.flac|11.08|3.8685|ten tryb życia nie podobał się menesowi więc pewnego razu zająwszy na kamieniu miejsce obok pentuera rzekł czyś ty zupełnie oszalał czy duchy ciemności tylko chwilowo opanowały twoje serce pl/6892/6892_10920_000416.flac|14.83|3.6439|jest to zapowiedź ruiny naszego państwa przeciw której trzeba znaleźć ratunek ratunek zaś jest tylko w religji która uczy nas że lud powinien pracować mężowie święci jako znający wolę bogów powinni mu wskazywać pracę pl/6892/6892_10920_000417.flac|10.19|3.6308|kapłan zmizerniał a na jego chudej twarzy malowało się znękanie i smutek kiedy pentuer upadł na twarz pan podniósł go i rzekł z uśmiechem pl/6892/6892_10920_000418.flac|11.81|3.3068|jedni odpowiadali że to jego świątobliwość częstuje swoich poddanych a drudzy mówili jedzcie i pijcie prawowierni egipcjanie gdyż niewiadomo czy doczekamy jutra byli to przekupnie pl/6892/6892_10920_000419.flac|10.7|3.6475|on jest tum na swej tarczy on jest ra na swej tarczy która wznosi się na wschodzie nieba jestem wczoraj i znam jutro kto to jest pl/6892/6892_10920_000420.flac|14.14|3.8392|oni chcą rządzić państwem a ja mam pilnować ażeby wykonywano ich rozkazy otóż będzie inaczej ja rozkazuję a wy musicie spełniać i albo zginę albo na waszych karkach oprę moją królewską nogę pl/6892/6892_10920_000421.flac|17.78|3.7783|więc dlatego że mefres i herhor chcą rządzić egiptem i faraonem jego wojska mają cierpieć głód a miljon chłopów nie otrzymać łaski odpoczynku alboż nie jego przodkowie powznosili te świątynie alboż nie oni wypełnili je łupami a kto wygrywał bitwy kapłani czy żołnierze pl/6892/6892_10920_000422.flac|19.83|3.9484|tymczasem lekkomyślne i ciemne pospólstwo nie rozumie pożytku z tych zwierząt i wytępiłoby je w ciągu roku gdybyśmy nie zabezpieczyli ich bytu ceremonjami religijnemi oto sekret naszych świątyń przeznaczonych dla zwierząt i naszego nabożeństwa do nich okadzamy to co lud powinien szanować bo ma z tego pożytek pl/6892/6892_10920_000423.flac|15.88|3.9492|bezbożnicy codzień popełniali jakieś nadużycia między pobożnymi codzień jakiś chory lub kaleka odzyskiwał zdrowie lecz dziwna rzecz obie partje pomimo rozkołysanych namiętności nie robiły sobie krzywdy a tem mniej nie porywały się do czynów gwałtownych pl/6892/6892_10920_000424.flac|16.18|3.6043|otóż właśnie zawołał pan nieraz już myślałem o tem ale nie mając pieniędzy nie śpieszę się z wydawaniem rozkazów bo rozumiesz dodał z ożywieniem że jeżeli zbuduję coś to coś wielkiego coś coby kazało egiptowi nieprędko zapomnieć o mnie pl/6892/6892_10920_000425.flac|19.42|3.3821|budynek ten miał czterysta pięćdziesiąt kroków długości z dziedzińca otoczonego murem wchodziło się po schodach na dziedziniec otoczony kolumnami pod którym była świątynia podziemna z dziedzińca zaś kolumnowego wchodziło się znowu po schodach do świątyni już wykutej w skale pod którą były znowu podziemia pl/6892/6892_10920_000426.flac|11.26|3.6864|obok marmurowego stołu znajdowała się sadzawka wody nasyconej sodą paraszyci oczyściwszy zwłoki rzucili je następnie w sadzawkę gdzie miały moknąć przez sie dni pl/6892/6892_10920_000427.flac|19.77|3.3946|to dowodzi odparł faraon że wewnątrz pałacu mamy zdrajców nie są oni jednak zbyt niebezpieczni jeżeli umieją tylko brudzić wodę i odwracać posągi cała nasza służba ciągnęła pani cały lud jest przekonany że gdy wojska twoje wkroczą do świątyń na egipt spadnie wielkie nieszczęście pl/6892/6892_10920_000428.flac|17.48|3.9384|pół godziny zjawił się arcykapłan nie golił on rudej brody i kudłatych włosów jak przystało na czciciela seta twarz miał surową ale oczy pełne mądrości ukłonił się bez zbytniej pokory i spokojnie wytrzymał sięgające do głębi duszy spojrzenie faraona pl/6892/6892_10920_000429.flac|14.95|3.3804|herhora krzyknął ktoś ażebyśmy wybrali najsławniejszego nitagera wodza armji wschodniej dokończył herhor nitager długą chwilę siedział z przymkniętemi oczyma uśmiechając się wreszcie powstał i rzekł pl/6892/6892_10920_000430.flac|13.7|3.9564|możeby tu poszukać zwłok mego ojca i brata spytał horus jakoż poszukali znaleźli i wśród ogromnej radości kapłanów przy dźwiękach muzyki wydobyli ciało faraona z umacniającej kąpieli pl/6892/6892_10920_000431.flac|12.97|3.7007|ponieważ pentuer nic nie odpowiedział więc menes udał się do swych zajęć wróciwszy zaś po kilku godzinach zastał ucznia siedzącego na tem samem miejscu z okiem utkwionem w punkt gdzie woddali majaczył pałac faraonów pl/6892/6892_10920_000432.flac|10.42|3.8439|a jeżeli trudno poradzić sobie z gmachem czy będzie łatwiej uporać się z jego budowniczymi z przykrych medytacyj wyrwał go głos arcykapłana mefresa pl/6892/6892_10920_000433.flac|12.24|3.3741|ulubieńca tutmozisa i fenicjanina hirama a gdy zebrali się rzekł zapewne wiecie że świątynie zażądały abym zwrócił im fundusze które pożyczył od nich mój wiecznie żyjący ojciec pl/6892/6892_10920_000434.flac|11.72|3.8253|teraz każdą rękę i nogę każdy palec zmarłego owijają kapłani taśmami na których wypisane są modlitwy i zaklęcia taśmy te podkleja się gumą i pl/6892/6892_10920_000435.flac|18.43|3.7995|a dowody znajdziemy je przy pomocy fenicjan odparł kapłan czy nie wynikłyby stąd jakie niebezpieczeństwa dla egiptu żadnych czterysta lat temu faraon amenhotep iv-ty obalił władzę kapłanów ustanowiwszy wiarę w jednego tylko bożka pl/6892/6892_10920_000436.flac|14.06|3.7836|przez ten czas pomocnicy tyfona przynieśli cztery wielkie urny ozdobione głowami bogów hape emset duamutf i quebhsneuf i w każdy z tych dzbanów złożyli jakiś wewnętrzny organ zmarłego pl/6892/6892_10920_000437.flac|16.8|3.6676|była to aleja długa na dwa kilometry bardzo szeroka wysadzona nietylko ogromnemi drzewami ale jeszcze podwójnym rzędem sfinksów jedne z nich miały przy lwich ciałach głowy ludzkie inne głowy baranie posągów tych wzdłuż drogi stało kilkaset pl/6892/6892_10920_000438.flac|14.66|3.5716|na tak ciężki czas najwyższa rada kazała mi odziać się w świętą relikwję aby rząd państwa i służba bogom nie ulegały opóźnieniu z chwilą jednak gdy mamy prawego i potężnego władcę składam cudowną relikwję pl/6892/6892_10920_000439.flac|10.39|3.4433|ale święty mefres z nieukrywaną pogardą spojrzał na nich i znowu utopił zimny wzrok w obliczu faraona lecz pan świata i tym razem nie okazał zakłopotania pl/6892/6892_10920_000440.flac|18.32|3.9168|maści dla nosa wieńce lotosowe dla członków a potem milczenie wtrącił pentuer zaprawdę błazen udający rycerza ma więcej sensu aniżeli ten śwatświat w którym wszyscy coś udajemy bez żadnego pożytku dla siebie i żeby ten ziemski sen był jednym ciągiem wesołości ale gdzie tam pl/6892/6892_10920_000441.flac|19.96|3.5958|i ówdzie poczęły odrywać się od niego małe grupy i łączyć się z napastnikami wreszcie cała masa ludu zwolna podsunęła się ku świątyni na dworze mimo południa wzrastał mrok w ogrodach świątyni ptah zaczęły piać koguty ale wściekłość tłumu była już tak wielka że mało kto dostrzegał te zmiany pl/6892/6892_10920_000442.flac|16.8|3.7153|potem przez dziedziniec zaprowadził faraona do hipostylu i wydał rozkaz wpuszczenia deputacji w obręb świątyniowego muru na środku hipostylu stała łódź z mumją zmarłego władcy a po obu jej stronach naprzeciw siebie dwa jednakowo wysokie trony pl/6892/6892_10920_000443.flac|13.82|3.6792|co to znaczy szeptali żołnierze przypatrując się niebu niema chmur a jednakże świat wygląda jak podczas burzy bij łam krzyczano pod świątynią łoskot belek odzywał się coraz częściej pl/6892/6892_10920_000444.flac|10.91|3.7161|wiedz o tem że dzięki jej nikt nie ośmieli się sprzeciwiać tobie sami bogowie zbliżą się do ciebie i uściskają cię albowiem będziesz należał do ich grona pl/6892/6892_10920_000445.flac|12.51|3.608|widzę go od kilkudziesięciu lat a już widzieli go moi poprzednicy w tej świątyni można się było przyzwyczaić macie podwójny wzrok wcale nie wówiłmówił menes ale mamy miarę pl/6892/6892_10920_000446.flac|19.03|3.7492|tymczasem kapłani pomimo swojej mądrości nietylko nie chcą mi pomagać w moich królewskich zamiarach ale w najbezczelniejszy sposób stawiają opór pozwól więc matko abym przekonał ich że nie oni lecz ja jestem panem mego dziedzictwa nie umiałbym mścić się nad pokornymi ale podepczę karki zuchwalców pl/6892/6892_10920_000447.flac|11.03|3.3631|używajcie dni szczęścia bo życie trwa tylko jedną chwilę używajcie szczęścia bo gdy wejdziecie do grobu spoczniecie tam na wieki na całą długość każdego dnia pl/6892/6892_10920_000448.flac|18.84|3.3148|w jego panowaniu pierwsze miejsce zajmowała cześć bogów i podźwignięcie świętego stanu kapłańskiego za co też kochały go moce niebieskie a jeden z tebańskich bożków chonsu na prośbę faraona raczył udać się do kraju buchten i tam wypędził złego ducha z córki królewskiej pl/6892/6892_10920_000449.flac|18.97|3.7312|moja najdostojniejsza małżonka królowa nikotris nieutulona w żalu po śmierci syna zrzekła się tronu pozwólcie zawołał nomarcha memfijski najdostojniejszy namiestnik mianuje królowę swoją małżonką jest to wiadomość zupełnie nowa którą przedewszystkiem należy sprawdzić pl/6892/6892_10920_000450.flac|16.84|3.7433|tym sposobem świątynia miała dwie kondygnacje niższą i wyższą z których jeszcze każda dzieliła się na górną i dolną schody były ogromne opatrzone zamiast poręczy dwoma rzędami sfinksów wejścia na każde schody pilnowały po dwa siedzące posągi pl/6892/6892_10920_000451.flac|11.55|3.8512|mimo to faraon ledwie jeden dzień zabawił w kaneh dano mu bowiem z tebów znać że czcigodna mumja ramzesa xii-go już znajduje się w pałacu luksor i czeka na pogrzeb pl/6892/6892_10920_000452.flac|16.74|3.7895|ramzes pobladł z gniewu i pomyślał obym nie potrzebował zdjąć ci ureusza razem z twoją głową ale milczał wiedząc że w tej największej świątyni egipskiej herhor jest panem równym bogom i mocarzem bodaj czy nie wyższym od samego faraona pl/6892/6892_10920_000453.flac|18.0|3.3473|jeszcze bliżej drogi wciąż na lewo od niej stało ramesemu niezbyt wielka ale piękna świątynia ramzesa ii-go jej przysionku pilnowały cztery posągi stojące z królewskiemi insygniami w rękach na dziedzińcu zaś wznosił się również posąg ramzesa ii-go wysoki na cztery piętra pl/6892/6892_10920_000454.flac|13.47|3.7523|w pokoju w pokoju na zachód śpiewali kapłani o wielki władco idź w pokoju na zachód niestety mówiła królowa śpieszysz do przewozu aby przeprawić się na drugi brzeg pl/6892/6892_10920_000455.flac|15.91|3.8717|niebawem herhor na złotej tacy podał panu białą i czerwoną koronę otoczoną złotym wężem władca milcząc włożył ją na głowę a obecni upadli na ziemię nie była to jeszcze uroczysta koronacja tylko objęcie władzy pl/6892/6892_10920_000456.flac|15.67|4.0465|łódź znikła na zachodnim końcu balkonu izyda z horusem stanęli na szczycie łuku wówczas do łodzi przybiegła gromada kapłanów wydobyli zwłoki faraona i położyli je na marmurowym stole niby ozyrysa na spoczynek po dziennym trudzie pl/6892/6892_10920_000457.flac|16.85|3.4268|zaś rabsun położył na stopniach tronu tacę z papirusem gdzie fenicjanie zobowiązali się dać dla wojska wszelkich rzeczy potrzebnych za dwa tysiące talentów był to dar znaczny wszystko bowiem co ofiarowali fenicjanie przedstawiało sumę trzech tysięcy talentów pl/6892/6892_10920_000458.flac|14.65|3.8906|gdyby świątynie nie broniły się pospólstwo da im radę ale jeżeli zechcą bronić się w takim wypadku lud ucieknie i trzeba w to miejsce posłać wojska których było wprawdzie dużo lecz nie tyle ile potrzeba według rachunków faraona pl/6892/6892_10920_000459.flac|16.0|3.9152|ciało nieboszczyka zwrócone głową do południa obmywano poświęconą wodą a jego wnętrze winem palmowem na posadzce osypanej popiołem zasiadały płaczki i szarpiąc sobie włosy drapiąc twarze opłakiwały zmarłego pl/6892/6892_10920_000460.flac|11.25|4.0806|o kapłani o prorocy nie śpieszcie się zostawcie go bo przecież wy wrócicie do domów ale on pójdzie do kraju wieczności w pokoju w pokoju na zachód pl/6892/6892_10920_000461.flac|15.76|3.7429|na znak herhora najwyższy sędzia tebański wydobył akt ślubu zawartego przed dwoma dniami między najdostojniejszym arcykapłanem amona san-amen-herhorem i królową nikotris wdową po ramzesie xii-tym matką ramzesa pl/6892/6892_10920_000462.flac|15.5|3.4535|spojrzał po ogromnych masach ludu który otaczał świątynię i schyliwszy się do szturmującej bandy rzekł kimkolwiek jesteście prawowiernymi czy poganami w imię bogów wzywam was ażebyście świątynię zostawili w spokoju pl/6892/6892_10920_000463.flac|10.84|3.7315|nie chodził na noc do wsi ale razem z pentuerem sypiał w polu skąd mogli widzieć kwitnące łany i przysłuchiwać się echom ludzkiej radości nie przyjmując w niej udziału pl/6892/6892_10920_000464.flac|13.63|3.8695|to nie oni żądali tylko skarbnik wszyscy są złodzieje tak rozmawiając balsamiści zdjęli z nieboszczyka odzież królewską włożyli nań tkany złotem szlafrok i przenieśli zwłoki do pl/6892/6892_10920_000465.flac|13.48|4.0643|ledwie postawisz nogę na nich a już będą rozmiażdżeni wreszcie to nie moja rzecz w ogrodzie czeka arcykapłan samentu któremu wasza świątobliwość kazałeś przyjść ja się usuwam teraz jego pora pl/6892/6892_10920_000466.flac|17.65|3.96|gdyż rzeźbi się jak poszarpany łańcuch gór wschodnich na które patrzymy z podziwem ale ten którego serce już nie bije śpiewał kapłan nie słyszy żalów i nie smuci się cudzą żałobą więc z rozjaśnionem obliczem święć dni wesołe i pomnażaj ich liczbę pl/6892/6892_10920_000467.flac|16.04|3.6439|tak fundusze labiryntu mogły usunąć wszystkie kłopoty faraona bo i cóż z tego że fenicjanie ofiarowują mu wielką pożyczkę pożyczkę trzeba kiedyś spłacić wraz z procentami i prędzej czy później oddać w zastaw resztę królewskich majątków pl/6892/6892_10920_000468.flac|12.6|4.0015|z drugiej strony paraszytowie żebracy słudzy świątyń i niżsi kapłani choć pragnęli ukryć się nie mogli a każdy obdarzony zmysłami widział że i oni zachęcają pospólstwo do gwałtu pl/6892/6892_10920_000469.flac|11.5|3.6707|cały las potężnych kolumn od góry do dołu okrytych malowidłami tajemnicze oświetlenie sufit zawieszony gdzieś pod niebem przytłaczające wywarło na nim wrażenie pl/6892/6892_10920_000470.flac|12.45|4.0724|znam ja ich dziś robią wielkie miny bo jestem od nich daleko lecz gdy wyciągnę śpiżową rękę upadną na twarz i cały ten zamęt skończy się spokojem i ogólną pomyślnością pl/6892/6892_10920_000471.flac|14.95|3.8276|przygotowywano święte księgi i opaski trumny sprzęty naczynia i posągi dla zmarłych dzielnicę tę oddaloną od memfisu o parę tysięcy kroków otaczał długi mur tu i owdzie opatrzony bramami pl/6892/6892_10920_000472.flac|19.81|4.0808|wkońcu wypuszczono na niego lwa a gdy bezbronny bohater zaczął uciekać okazało się że nie goni go lew ale świnia w lwiej skórze uczniowie i nauczyciele śmieli się do łez z tych przygód ale mały książę siedział posępny jemu żal było człowieka który rwał się do rzeczy wielkich lecz padał okryty szyderstwem pl/6892/6892_10920_000473.flac|19.51|3.6059|a może popełniłem świętokradztwo zapytał arcykapłana dostojnik spojrzał z pod oka czy kto nie podsłuchuje i odparł gdybym wiedział że wasza świątobliwość taką zrobisz mu ofiarę podałbym wam maczugę a nie kadzielnicę ten krokodyl to najnieznośniejsze bydlę w całej świątyni raz porwał dziecko pl/6892/6892_10920_000474.flac|14.41|3.9871|już nigdy promieniejący ozyrys nie usiądzie na złocistej łodzi już nigdy słońce nie ukaże się na firmamencie ja to uczyniłem ja set i ukryłem go tak głęboko że go żaden z bogów ani wszyscy razem nie odnajdą pl/6892/6892_10920_000475.flac|16.95|3.5198|ale hienę sadza się do klatki szepnął tutmozis jeszcze za wcześnie odparł ramzes muszę być łaskawym dla tych ludzi przynajmniej do pogrzebu ojca mego gdyż inaczej gotowi jego czcigodnej mumji zrobić jakie łotrostwo i zakłócić spokój duszy pl/6892/6892_10920_000476.flac|12.91|3.8001|menes i pentuer leżąc na pagórku przypatrywali się rozpłomienionemu niebu na którego złotem tle mocno uwydatniały się czarne trójkąty piramid tudzież brunatne pnie i ciemnozielone bukiety drzew pl/6892/6892_10920_000477.flac|16.58|3.5033|lecz samentu odpowiedział spokojnie wypadek ten dowodzi że amenhotep był niedołężnym władcą który więcej dbał o cześć re aniżeli o państwo zaprawdę jesteś prawdziwym mędrcem rzekł ramzes do usług waszej świątobliwości pl/6892/6892_10920_000478.flac|13.34|3.8901|oto ukazuje się w obłoku aby oddzielić niebo od ziemi a później je połączyć nieustannie ukryty w każdej rzeczy on jeden żyjący w którym wiekuiście istnieją wszystkie rzeczy pl/6892/6892_10920_000479.flac|16.32|3.8053|nienawidzisz kapłańskiego stanu samentu rozłożył ręce oni mnie także niecierpią a co gorsze poniewierają mną niby z tej racji że służę setowi tymczasem co mi to za bogowie którym zapomocą sznurków trzeba poruszać głowę i ręce pl/6892/6892_10920_000480.flac|18.77|3.7587|co to znaczy myślał wygrać bitwę nad sodowemi jeziorami zbudować taki gmach to jest dzieło a przecież oni go wznieśli w tej chwili odczuł potęgę kapłańskiego stanu czyliż on jego wojsko a nawet cały lud potrafiłby obalić tę świątynię pl/6892/6892_10920_000481.flac|10.9|3.7526|przypuśćmy odparł ramzes ależ ja aby dotrzymać wam obietnic muszę pierwej zgnieść kapłanów jest to walka a skutek walki niepewny pl/6892/6892_10920_000482.flac|12.02|3.66|była to chyba najpiękniejsza ulica w egipskiem państwie szeroka gładka wysadzona drzewami cztero a nawet pięciopiętrowe domy jej od góry do dołu były wyłożone mozaiką pl/6892/6892_10920_000483.flac|19.77|3.8864|inni szeptali że faraon oszalał i sprzysiągł się z cudzoziemcami na zgubę świątyń i egiptu tamci zachęcali lud ażeby napadł na świątynie gdzie kapłani z nomarchami radzą nad uciemiężeniem rzemieślników i chłopów ci wyrażali obawy że gdyby świątynie napadnięto mogłoby zdarzyć się wielkie nieszczęście pl/6892/6892_10920_000484.flac|13.95|3.5928|jesteś największym królem jakiego widziano na ziemi zawołał do czasu nie wolno ci mówić o tem nikomu bo wrogowie mojej sławy czuwają abyś jednak miał pewność daję ci ten oto mój pierścień królewski pl/6892/6892_10920_000485.flac|12.23|3.4987|jeżeli wschodnią połowę tebów można nazwać miastem bogów i królów to zachodnia była dzielnicą pamiątkowych świątyń i grobów orszak posuwał się od nilu w stronę gór drogą środkową pl/6892/6892_10920_000486.flac|10.83|4.1376|kapłańscy ajentów kręciło się mnóstwo jedni głośno dowodzili słuchaczom że kapłani buntują się przeciw panu a nawet chcą go otruć za to że obiecał ludowi siódmy dzień odpoczynku pl/6892/6892_10920_000487.flac|13.92|3.4336|lud prosty zarówno na północy jak i na południu czuł instynktowny pociąg do ramzesa ale lud była to siła bierna i chwiejna gdy przemawiał agitator rządowy chłopi gotowi byli uderzyć na świątynie i bić kapłanów pl/6892/6892_10920_000488.flac|12.98|3.7793|między pospólstwem i między wojskiem krążyli mnodzy przekupnie z koszami chleba z dzbanami i skórzanemi workami w których było wino częstowali oni lud darmo gdy zaś spytał ich kto dlaczego nie biorą zapłaty pl/6892/6892_10920_000489.flac|11.71|3.8623|wasza świątobliwość mówił starzec ty najdostojniejszy powierniku bogów tu ukłonił się herhorowi wy nomarchowie pisarze rycerze i ludu pospolity pl/6892/6892_10920_000490.flac|11.29|3.7863|ramzes przypomniał sobie pewien wypadek z dzieciństwa był w szkole kapłańskiej kiedy na święto bogini mut między innemi zabawami sprowadzono najsławniejszego w egipcie błazna pl/6892/6892_10920_000491.flac|17.06|3.9697|chciałem rzekł dopiero dwudziestego trzeciego paf zajęć męki swe świątynie uważam jednak że lepiej będzie zrobić to jutro nasze wojska jeszcze nie zebrały się wtrącił tutmozis i nie mamy listów herhora do pl/6892/6892_10920_000492.flac|18.82|3.9609|przez ten czas zakapturzeni kapłani odnieśli lektykę do ogromnego budynku gdzie balsamowano tylko królewskie zwłoki oraz tych najwyższych dostojników którzy pozyskali wyjątkową łaskę faraona zatrzymali się w przedsionku gdzie stała złota łódź na kółkach i zaczęli wydobywać nieboszczyka z lektyki pl/6892/6892_10920_000493.flac|12.86|3.851|mów mów dalej wtrącił ramzes niewiele zostaje mi do powiedzenia ciągnął sem chcę tylko jeszcze zwrócić panie twoją uwagę na ogólną formę naszych i pl/6892/6892_10920_000494.flac|17.63|3.7886|weszli do sali jadalnej ramzes xiii-ty królowa nikotris arcykapłani herhor mefres i sem tudzież kilkunastu cywilnych i wojskowych dostojników na środku komnaty stały stoły zapełnione potrawami winem i kwiatami a pod ścianą siedział wykuty z porfiru posąg zmarłego pana pl/6892/6892_10920_000495.flac|13.45|3.8658|ale kwity dajecie im i kwity i zastawy westchnął skarbnik oni mówią że to prosta formalność niemniej osiedlają się na folwarkach waszej świątobliwości i zabierają chłopom co się da pl/6892/6892_10920_000496.flac|11.98|4.1107|od czasów re przemijają stare ciała a na ich miejsce przychodzą młode każdego ranka wschodzi słońce i co wieczór kryje się na zachodzie mężczyźni płodzą kobiety poczynają pl/6892/6892_10920_000497.flac|19.3|3.4417|gdy posiada już dostateczny zasób medytacyj które pozwolą mu orjentować się w krainie bogów należy pomyśleć o dokumencie któryby otworzył wrota do owej krainy albowiem między mogiłą i niebem czeka na zmarłego czterdziestu dwóch straszliwych sędziów którzy pod prezydencją ozyrysa badają jego ziemskie życie pl/6892/6892_10920_000498.flac|15.1|4.2009|poklepał go po ramieniu no no tylko mnie nie zapewniaj o tem czego jestem pewny rzekł pojadę jutro do antefa i przez bogi zdaje mi się że w ciągu kilku dni urządzę ci wesele a teraz możesz iść do swojej hebron pl/6892/6892_10920_000499.flac|19.38|3.7895|ja odparł samentu nie spuszczając oka byłeś uczestnikiem tej niegodziwości nie podsłuchałem tę umowę w świątyniach jak w pałacach waszej świątobliwości mury są podziurawione kanałami za pośrednictwem których nawet ze szczytu pylonów można słyszeć co mówi się w podziemiach pl/6892/6892_10920_000500.flac|14.59|3.6|miałeś prawo wasza świątobliwość wtrącił herhor zrobiłem też com mógł w czasie tak niedługim ażeby wzmocnić obronne siły państwa utworzyłem dwie nowe szkoły oficerskie i wskrzesiłem pięć zwiniętych pułków pl/6892/6892_10920_000501.flac|11.45|3.5462|był na wyspie ab która między czarnemi skałami wyglądała jak szmaragd rodziła najlepsze daktyle i nazywała się stolicą słoniów tam bowiem koncentrował się handel kością słoniową pl/6892/6892_10920_000502.flac|11.45|3.9895|była już noc nadbiegł drugi kurjer od memfisu z doniesieniem że udało się policji ochronić cudzoziemców ale lud jest rozjuszony i niewiadomo do czego posunie się jutro pl/6892/6892_10920_000503.flac|13.04|3.9945|bogowie już noc nadchodzi a ja jeszcze nie narwałam sałaty na obiad dziwiła się jakaś dziewczyna lecz uwagi te zagłuszył wrzask pijanej bandy i łoskot belek uderzających w miedzianą bramę świątyni pl/6892/6892_10920_000504.flac|14.71|3.5159|mimo to niewiadomo skąd pod murem świątyni ptah znalazło się kilka potężnych belek i stosy kamieni poważni kupcy memfijscy przechadzający się między tłumami nie mieli żadnej wątpliwości że ludowy zamęt był wywołany sztucznie pl/6892/6892_10920_000505.flac|17.64|3.3232|pamiętaj że łaskawi bogowie zsyłają radość na egipt a kapłani mimo swych błędów któż ich nie ma niezrównane usługi oddają temu krajowi pomyśl tylko że gdybyś ich zubożył i rozpędził zniszczyłbyś mądrość która nad inne ludy wywyższyła nasze państwo pl/6892/6892_10920_000506.flac|16.56|4.0113|a teraz pójdź jutro do hirama i powiedz ażeby przysłał mi tego kapłana o którym mówiliśmy tak się stanie muszę jednak wspomnieć waszej świątobliwości że dzisiaj lud napadał domy memfijskich fenicjan oho to było niepotrzebne pl/6892/6892_10920_000507.flac|19.2|3.7906|dwie godziny od pałacu za nilem za kanałem za urodzajnemi polami i gajami palm między memfisem a płaskowzgórzem mumji leżała oryginalna dzielnica wszystkie jej budowle były poświęcone zmarłym a zamieszkane tylko przez kolchitów i paraszytów którzy pl/6892/6892_10920_000508.flac|16.1|3.9009|gdziekolwiek ukazał się nowy pan egiptu poddani witali go z szalonym zapałem nawet pracujący w kopalniach przestępcy których ciało było pokryte niezagojonemi ranami nawet ci zaznali szczęścia faraon bowiem na trzy dni kazał uwolnić ich od roboty pl/6892/6892_10920_000509.flac|18.12|3.9765|od tej chwili kurjer przychodził za kurjerem jedni przynosili wiadomości że wielkie masy chłopstwa uzbrojonego w topory i pałki ze wszystkich stron podążają do memfisu skądinąd donoszono że lud w okolicach peme sochem i on ucieka w pole krzycząc że jutro będzie koniec świata pl/6892/6892_10920_000510.flac|12.4|3.9873|ty który miałeś cienkie szaty i lubiłeś czystą bieliznę leżysz teraz we wczorajszej odzieży chór i-szy w pokoju w pokoju na zachód o panie nasz idź w pokoju pl/6892/6892_10920_000511.flac|11.97|3.9792|oby sprawdziły się słowa waszej świątobliwości szepnął arcykapłan ty jeszcze chcesz mi coś powiedzieć rzekł ramzes widząc że jego religijny zastępca ociąga się z pożegnaniem pl/6892/6892_10920_000512.flac|16.5|4.1402|tam jęcząc i rwąc sobie włosy wypytywała obecnych czy kto nie widział boskiego jej małżonka i brata po upływie tego czasu żałoby zjawił się w sali horus syn i następca ozyrysa ze swoją świtą i oni dopiero spostrzegli wannę z wodą pl/6892/6892_10920_000513.flac|12.76|3.4359|a biedna sara a mały synek mój jaki on był piękny dwie łzy stoczyły się po twarzy faraona zaprawdę mówił gdybym nie był synem bogów którzy są litościwi i wspaniałomyślni pl/6892/6892_10920_000514.flac|14.3|3.4865|wolałbym królowo usłyszeć dokładne wiadomości o sile i zamiarach moich nieprzyjaciół dziś wieczorem posąg boskiej izydy w mojej modlitewni odwrócił się twarzą do ściany a woda w świętej cysternie poczerwieniała jak krew pl/6892/6892_10920_000515.flac|11.34|3.5586|każdy chce nosić ogromne peruki namaszczać się osobliwemi woniami posiadać tkane złotem koszule i fartuszki stroić się w łańcuchy i branzolety wysadzane drogiemi kamieniami pl/6892/6892_10920_000516.flac|12.0|3.8102|najdostojniejszy arcykapłan tej świątyni herhor wezwał was abyśmy starym obyczajem osądzili ziemskie postępki zmarłego faraona i odmówili mu lub przyznali prawo pogrzebu pl/6892/6892_10920_000517.flac|13.93|3.5876|dał mu jęczmienny placek garnuszek mleka i zostawił go w spokoju trwało tak kilka dni pentuer jadał niewiele mówił jeszcze mniej niekiedy zrywał się w nocy a dni przepędzał bez ruchu patrząc niewiadomo gdzie pl/6892/6892_10920_000518.flac|16.42|4.0624|po obu stronach alei cisnęły się nieprzebrane tłumy ludu z teb i okolic środkiem zaś gościńca posuwał się orszak pogrzebowy więc szły muzyki rozmaitych pułków oddziały płaczek chóry śpiewaków wszystkie cechy rzemieślnicze i kupieckie pl/6892/6892_10920_000519.flac|17.01|3.6837|i zaprawdę egipt jest tysiącletniem drzewem a dynastje gałęźmi w naszych oczach wyrasta xxi-sza gałąź więc z czego się tu smucić z tego że choć gałęzie upadają sama roślina żyje pentuer zamyślił się ale jego oczy spoglądały przytomniej pl/6892/6892_10920_000520.flac|18.48|4.0174|to też kiedy faraon wrócił z sunnu do tebów zaraz pierwszego dnia wielki skarbnik przyniósł mu niepomyślne wiadomości wszystkie świątynie rzekł odmówiły skarbowi kredytu i najpokorniej błagają waszą świątobliwość aby w ciągu dwu lat rozkazał wypłacić pożyczone od nich sumy pl/6892/6892_10920_000521.flac|15.98|3.9232|kiedy o godzinie dziewiątej czwarty kurjer powtórzył te same słowa faraon zmarszczył brwi na co oni czekają zapytał pan niech atakują natychmiast goniec odpowiedział że jeszcze nie zebrała się główna banda która ma napaść świątynię i wyłamać miedzianą bramę pl/6892/6892_10920_000522.flac|18.18|3.8969|odpowiedzi już cały lud upadł na twarz a w dwu pułkach stojących przed świątynią powstało zamieszanie szeregi połamały się żołnierze poczęli rzucać broń i bez pamięci uciekać w stronę rzeki jedni pędząc jak ślepi wśród ciemności rozbijali się o ściany domów pl/6892/6892_10920_000523.flac|17.87|3.6008|nastąpił dalszy ciąg pogrzebu i łódź złota powiozła zmarłego już na drugą stronę nilu pierwej jednak otoczona ogromnym orszakiem kapłanów płaczek wojska i ludu wśród kadzideł muzyki płaczu i śpiewu przejechała główną ulicę tebów pl/6892/6892_10920_000524.flac|14.76|3.5574|dni członkowie rady uznali że postanowienie faraona jest dobre i rozeszli się podziwiając jego stanowczość i mądrość nawet jenerałowie oświadczyli że lepiej korzystać z gotowej okazji aniżeli gromadzić siły na ten czas kiedy okazja minie pl/6892/6892_10920_000525.flac|17.24|3.3441|żale całego świata nie wrócą szczęścia człowiekowi który leży w mogile używaj dni szczęścia i nie bądź leniwym w radości zaprawdę niema człowieka któryby mógł zabrać z sobą dobro swoje na tamten świat zaprawdę niema człowieka któryby tam poszedł i wrócił pl/6892/6892_10920_000526.flac|11.7|3.6415|tymczasem wbrew woli faraona wzburzenie rosło około świątyni izydy zabito kilku pobożnych którzy zapowiadali nieszczęścia dla egiptu lub cudownym sposobem odzyskali zdrowie pl/6892/6892_10920_000527.flac|16.97|3.9556|miałżebyś panie odwagę zakończył arcykapłan wznosić u nas budowle asyryjskie naśladować naród którym egipt brzydzi się i pogardza ramzes się zamyślił pomimo wykładu sema i teraz sądził że jednak pałace asyryjskie są piękniejsze pl/6892/6892_10920_000528.flac|18.73|3.7794|powitawszy wojsko jego świątobliwość udał się do łazienki i wziął kąpiel przesyconą wonnościami następnie pozwolił uporządkować swoje boskie włosy lecz gdy fryzjer najpokorniej zapytał go czy każe ogolić głowę i zarost pan odrzekł nie potrzeba nie jestem kapłanem tylko żołnierzem pl/6892/6892_10920_000529.flac|16.35|3.9874|pana ramzes xii-ty mówił nie popełnił żadnego z czterdziestu dwóch grzechów więc sąd bogów wyda dla niego wyrok łaskawy a że nadto mumja królewska dzięki wyjątkowej troskliwości kapłanów jest zaopatrzona we wszystkie amulety modlitwy pl/6892/6892_10920_000530.flac|13.82|3.7861|mefres odpoczął i znowu mówił dalej gdy dowiodłem wam dostojnicy że ramzes xii-ty był bogiem zapytacie w jakim celu ta wyższa istota zstąpiła na ziemię egipską i kilkadziesiąt lat spędziła na niej pl/6892/6892_10920_000531.flac|15.39|3.7577|woda jest przezroczystsza od kryształu pustynia leży cicha ale zato powietrze jest przepełnione śpiewem piskiem brzęczeniem jeżeli wiosna takie cudy wywołuje na martwej ziemi jakże skamieniałą musi być dusza twoja która nie odczuwa podobnych dziwów pl/6892/6892_10920_000532.flac|19.76|3.5791|faraon pożegnał ulubieńca i zadowolony udał się na spoczynek jego chwilowa desperacja wydawała mu się teraz rzeczą godną śmiechu nazajutrz około południa zameldowano jego świątobliwości że przyszła deputacja fenickich kupców czy może chcą skarżyć się za napad na ich domy spytał pl/6892/6892_10920_000533.flac|18.19|3.8436|już dnia go parowy w egipcie zapanował chaos komunikacja między dolnem i górnem państwem została przerwana handel ustał po nilu krążyły tylko statki strażnicze drogi lądowe były zajęte przez wojska które dążyły ku miastom posiadającym sławniejsze świątynie pl/6892/6892_10920_000534.flac|17.24|3.8531|samym memfisie krążyły obok siebie dwie partje bezbożnicy którzy pili hałasowali i obrzucali błotem mury świątyń a nawet posągi i pobożni przeważnie starcy i kobiety którzy modlili się na ulicach głośno zapowiadając nieszczęścia i błagając bogów o ratunek pl/6892/6892_10920_000535.flac|15.15|3.8258|takie same sceny z pewnemi odmianami odbyły się w całym dolnym egipcie w każdem mieście paf lud od rana zbierał się pod świątyniami i w każdem mieście około południa jakaś banda szturmowała do bramy świętej pl/6892/6892_10920_000536.flac|14.74|3.5194|odtąd ramzes xii-ty został sam w swej tajemnej komnacie przez małe a ukryte w skale okienko ledwie wdzierał się do niego mrok zamiast piór strusich nad panem szeleściły skrzydła ogromnych nietoperzy pl/6892/6892_10920_000537.flac|13.26|3.7743|wysłuchaj mnie panie nasz mówił sem przypatrz się ślimakom z których każdy ma inną skorupę jeden zwiniętą ale płaską drugi zwiniętą ale podłużną jeszcze inny podobną do pudełka pl/6892/6892_10920_000538.flac|18.09|3.5962|tutmozis pomyślał że jednak za ramzesa xii-go nikt nie ośmieliłby się w ten sposób wyrażać o władcy ale udał że nie uważa starym człowiekiem którego zatrzymała warta był fenicki książę hiram miał na sobie okryty kurzem płaszcz żołnierski a sam był zmęczony i zirytowany pl/6892/6892_10920_000539.flac|17.77|3.5335|i nieurodzony przez nikogo rodzisz sam siebie na horyzoncie a w tem miejscu odezwał się faraon o promieniejący na niebie pozwól ażebym wstąpił do wieczności połączył się ze czcigodnemi i doskonałemi cieniami wyższej krainy pl/6892/6892_10920_000540.flac|16.99|3.6607|droga w wąwozie staje się tak stromą że wołom ciągnącym muszą pomagać ludzie i popychać łódź żałobną orszak posuwa się jakby po gzymsie wykutym z boku skały wreszcie zatrzymuje się na obszernym placu o kilkanaście piętr nad dnem wąwozu pl/6892/6892_10920_000541.flac|18.4|3.827|noc zapadała menes owinął się w opończę i odparł ile razy zaczną cię napastować podobne myśli idź do której z naszych świątyń i przypatrz się jej ścianom zatłoczonym obrazami ludzi zwierząt drzew rzek gwiazd zupełnie jak ten świat na którym żyjemy pl/6892/6892_10920_000542.flac|19.96|3.6789|oczy z mi dwudziestego partii memfis wyglądało jakby podczas uroczystego święta ustały wszelkie zajęcia nawet tragarze nie nosili ciężarów cały lud wysypał się na place i ulice albo skupiał się dokoła świątyń głównie około bożnicy ptah która była najwarowniejszą pl/6892/6892_10920_000543.flac|18.42|3.5823|o wy wielcy wy prorocy wy książęta pisarze i faraonowie wy inni ludzie którzy za miljon lat po mnie przyjdziecie gdyby kto z was na miejscu mego nazwiska położył swoje bóg go skarze zniszczeniem jego osoby na tej ziemi pl/6892/6892_10920_000544.flac|17.62|3.9207|bynajmniej odparł menes jak po nocy następuje dzień a po niskich wodach przybór nilu tak po okresach upadków przychodzą czasy rozkwitu życia odwieczna historja z niektórych drzew opadają liście w miesiącu mehir lecz poto tylko aby na nowo wyrosnąć w miesiącu pl/6892/6892_10920_000545.flac|16.94|3.4746|ii oświetlasz ziemię ofiarowując własnemi rękoma samego siebie kiedy pod postacią ra wschodzisz na widnokręgu chór i o gwiazdo wynurzająca się wielka przez swoją światłość ty sama kształtujesz swoje członki pl/6892/6892_10920_000546.flac|14.21|4.0324|tak proste zjawiska pentuer doskonale znał lecz tylko ze słyszenia więc gdy pierwszy raz własnemi oczyma zobaczył ruch nieba i cichą wędrówkę księżyca doznał takiego wzruszenia że upadł na twarz i zapłakał pl/6892/6892_10920_000547.flac|17.95|3.7157|nie wątpię mówił że sami burzyciele cofną się zobaczywszy przybytki bogów zajęte przez wojsko delegaci wahali się waszej świątobliwości wiadomo odparł najstarszy z nich że wojsko nie może wchodzić nawet za mur świątyń musimy więc zapytać o zdanie arcykapłanów pl/6892/6892_10920_000548.flac|16.28|3.9003|na głównym dziedzińcu począł zbierać się tłum kucharzy piwniczych masztalerzy kobiet jego świątobliwości i ich dzieci jedni zapytywali czy to prawda inni dziwili się że jeszcze słońce świeci na niebie a wszyscy razem krzyczeli w niebogłosy pl/6892/6892_10920_000549.flac|13.68|3.849|przez to też opóźniają się działania odparł niecierpliwie tutmozis oto są królewscy doradcy wybuchnęła królowa pan robi mądrze występując jako obrońca bogów a wy zamiast łagodzić zachęcacie go do gwałtu pl/6892/6892_10920_000550.flac|17.39|3.7094|masz słuszność dostojny mefresie zabrał głos faraon przy zmianach jakie chcę zaprowadzić w mojem państwie dwadzieścia a nawet trzydzieści tysięcy talentów nie będzie sumą zbyt wielką dlatego dodał szybko od was święci mężowie będę potrzebował pomocy pl/6892/6892_10920_000551.flac|14.79|3.9072|widziałeś ty kiedy spokojne morze odezwał się menes do pentuera prawda jakie ono nudne niby obraz snu w którym się nic nie śni dopiero gdy wicher zaorze gładką powierzchnię gdy jedna fala spada w otchłań a druga podnosi się pl/6892/6892_10920_000552.flac|11.36|3.8798|tak z podniesionemi rękoma mówił pan otoczony chmurą kadzideł nagle umilkł i rzucił się wtył w ramiona asystujących kapłanów już nie żył pl/6892/6892_10920_000553.flac|13.69|3.4251|ii gościńcem twej świętości jest pomyślność tych na których oblicza padają twe promienie chór i mógłżebym iść jako ty idziesz bez zatrzymywania się o słońce pl/6892/6892_10920_000554.flac|12.4|3.7176|pentuer zwrócił na niego zamglone oczy spojrzyj-no dokoła siebie mówił starzec wszakże to najmilsza pora roku noce długie i gwiaździste dni chłodne ziemia okryta kwiatami i trawą pl/6892/6892_10920_000555.flac|13.99|3.7026|oto jest nieszczęście faraona i egiptu zawołała królowa wskazując na fenicjanina czcigodna pani odparł niezmieszany hiram kłaniając się czas pokaże kto był wiernym a kto złym sługą jego świątobliwości pl/6892/6892_10920_000556.flac|11.42|4.0118|a dlaczego herhor i mefres zawarli podobną umowę badał faraon są to mojem zdaniem ludzie słabej głowy których nastraszył beroes wielki kapłan pl/6892/6892_10920_000557.flac|14.58|3.5344|kiedy będąc przed laty w niniwie przyglądałem się hardo wyskakującym nad ziemię asyryjskim wieżom zdawało mi się że to rozhukane konie które zerwawszy wędzidła stają dęba ale wnet opadną jeżeli jeszcze nóg sobie nie połamią pl/6892/6892_10920_000558.flac|18.91|3.6849|jutro tedy rzekł pan wojska moje zajmą świątynie zapowiedz jednak pułkownikom niech wiedzą że wolą moją jest aby święte przybytki były nietknięte i aby nikt nie podniósł ręki na kapłanów nawet na mefresa i herhora spytał tutmozis nawet na nich odparł pl/6892/6892_10920_000559.flac|13.27|3.9061|ale gdy odkładać tych rzeczy nie można więc korzystajmy z gotowego wiatru i rozepnijmy żagle jutro herhor i mefres powinni być uwięzieni i przyprowadzeni do pałacu a z labiryntem skończymy za kilka dni pl/6892/6892_10920_000560.flac|19.92|3.5094|dlatego mówię wam że popełniacie głupstwo i nikczemność stojąc tu z założonemi rękoma trzeba nareszcie wyłapać świątyniowych szczurów i oddać ich w ręce faraonowi panu naszemu na którego krzywdę zmawiają się bezbożnicy bo gdyby władca nasz musiał ulec radzie kapłańskiej któż wtedy ujmie się za uczciwym ludem pl/6892/6892_10920_000561.flac|19.55|3.5419|tym sposobem dzięki zaćmieniu słońca pełne mądrości stronnictwo kapłańskie już i w dolnym egipcie zachwiało powagę ramzesa xiii-tego w ciągu kilku minut rząd faraona stanął nawet nie wiedząc o tem nad brzegiem przepaści ocalić go mógł tylko wielki rozum i dokładna znajomość sytuacji pl/6892/6892_10920_000562.flac|10.28|3.628|oto w tym celu ażeby poprawić świat który jest bardzo zepsuty skutkiem upadku wiary kto bowiem dziś zajmuje się pobożnością kto myśli o spełnianiu woli bogów pl/6892/6892_10920_000563.flac|19.09|4.1296|orszak niosący zwłoki faraona zatrzymał się przed bramą najwspanialszą a jeden z kapłanów zapukał kto tam spytano ze środka ozyrys mer-amen-ramzes pan dwu światów przychodzi do was i żąda abyście przygotowali go do wiekuistej podróży odparł kapłan pl/6892/6892_10920_000564.flac|18.07|3.4998|więc któż się oprze a w dodatku wasza świątobliwość ma za sobą fenicjan i pieniądze największą siłę na świecie gdy samentu żegnał faraona pan zezwolił mu ucałować swoje nogi i darował ciężki złoty łańcuch tudzież branzoletę ozdobioną szafirami pl/6892/6892_10920_000565.flac|14.32|4.0208|dlaczego powierzyłeś fenicjanom wielką tajemnicę państwa zapytał ramzes bo chciałem zapobiec haniebnemu traktatowi który szkodził zarówno nam jak i fenicji mogłeś ostrzec kogo z dostojnych egipcjan pl/6892/6892_10920_000566.flac|13.21|3.6872|kto to pomagał amenhotepowi zapytał faraon prosty kapłan ey ale który po śmierci amenhotepa iv-go został dziedzicem jego tronu rzekł ramzes bystro patrząc w oczy pl/6892/6892_10920_000567.flac|19.87|3.8326|wczoraj jest to ozyrys jutro jest to ra w tym dniu kiedy zniweczy nieprzyjaciół pana który jest nad wszystkiem i kiedy poświęci syna swego horusa innemi słowy w dniu kiedy trumnę ozyrysa spotka jego ojciec ra on zwalczy bogów na rozkaz ozyrysa pana góry pl/6892/6892_10920_000568.flac|11.0|3.5989|pospólstwo nie jest wojskiem nie umie zebrać się na oznaczoną godzinę idąc ciągnie się jak błoto i nie słucha komendy gdyby pułkom powierzono zajęcie świątyń jużby tam były pl/6892/6892_10920_000569.flac|13.76|3.5287|dobrze odparł żeś mi wasza dostojność przypomniał o tym ważnym obowiązku wojenne rzemiosło i sprawy państwa nie pozwolą mi zajmować się obrzędami naszej świętej religji więc muszę wyznaczyć do nich zastępcę pl/6892/6892_10920_000570.flac|16.21|3.7457|lecz gdy wystąpiła procesja padali na twarze i truchleli słuchając zapowiedzi jakichś klęsk które już w tym miesiącu groziły egiptowi przerażona szlachta i nomarchowie prawie wszyscy zjechali się do memfisu błagać faraona o ratunek przeciw buntującym się chłopom pl/6892/6892_10920_000571.flac|12.63|3.7491|następnie pomimo krzyku rozpaczy i oporu płaczek zanieśli ogromny ten ciężar do grobu minąwszy przy świetle pochodni kilka korytarzy i komnat zatrzymali się w jednej gdzie była studnia pl/6892/6892_10920_000572.flac|10.55|4.1463|pokazał mu wielką marmurową kulę na której zapomocą złotych punktów sam oznaczył położenie kilkuset gwiazd i kazał mu przez połowę nocy śledzić księżyc na niebie pl/6892/6892_10920_000573.flac|18.17|3.8079|kto ma prawo do skarbów kapłani czy faraon i jego armja młody pan wzruszył ramionami i wezwał do siebie tutmozisa mimo późnej nocy królewski ulubieniec zjawił się natychmiast czy wiesz rzekł faraon kapłani odmówili mi pożyczki pomimo że skarb jest pusty pl/6892/6892_10920_000574.flac|17.56|3.8294|ja jestem z mego kraju przychodzę z mojego miasta niszczę złe usuwam niedobre oddalam brud od siebie dostaję się do kraju mieszkańców na niebie wstępuję przez potężną bramę o wy towarzysze podajcie mi rękę gdyż będę jednym z was pl/6892/6892_10920_000575.flac|19.27|3.7074|ale za młodym panem stało kilkunastu jenerałów w dziedzińcu błyszczały śpiżowe pułki gwardji a przez nil już przeprawiała się armja z nad sodowych jezior upojona triumfem zakochana w swym wodzu potężny herhor zbladł jak wosk i z zaciśniętej krtani nie mógł wydobyć głosu pl/6892/6892_10920_000576.flac|11.63|3.688|faraon pogardliwie machnął ręką amon rzekł to herhor i mefres że oni nie zgodzą się o tem wiem ale też nie myślę dla uporu dwu ludzi poświęcać państwa pl/6892/6892_10920_000577.flac|19.39|4.0513|i poco to nagle odezwał się pentuer gdyby choć było prawdą że życie w tym celu stworzono aby wzrastała cześć bogów i cnota ale tak nie jest podstępny okrutnik matka która zostaje małżonką mordercy swego syna kochanka która w chwili pieszczot myśli o zdradzie ci rosną w pomyślność i potęgę pl/6892/6892_10920_000578.flac|19.1|3.3374|dobiwszy się wreszcie do pałacowych ogrodów gdzie zajął jedną z mniejszych willi faraon był tak zmęczony że tego dnia nie zajmował się interesami państwa zaś na drugi dzień spalił kadzidła przed mumją ojca która stała w królewskim gmachu głównym i powiedział herhorowi że można zwłoki przeprowadzić do grobów pl/6892/6892_10920_000579.flac|13.92|3.6251|nie miałem zażyłości ze złem nie czyniłem złego jako zwierzchnik nie nakazywałem swoim podwładnym pracować ponad siły nikt z mojej winy nie stał się lękliwym ubogim cierpiącym ani nieszczęśliwym pl/6892/6892_10920_000580.flac|12.68|3.1969|potem rozpoczęła się ceremonja składania hołdu przez obecnych która ciągnęła się parę godzin następnie spisano stosowny akt uczestnicy wyboru przyłożyli na nim swoje pieczęcie i od tej chwili pl/6892/6892_10920_000581.flac|17.67|3.8354|świątyń ramzes xiii-ty zdziwił się i wzruszył hołdem oddanym jego ojcu przez chwilę milczał jakby nie mogąc znaleźć odpowiedzi wreszcie odparł bardzo jestem wam wdzięczny za cześć okazaną równemu bogom ojcu memu zezwalam na taki pogrzeb i jeszcze raz bardzo wam dziękuję pl/6892/6892_10920_000582.flac|17.34|3.6308|a skarbiec labiryntu to są skarby bogów które możnaby naruszyć tylko w chwili największej potrzeby państwa odparł mefres ramzes xiii-ty zakipiał gniewem jeżeli nie chłopi zawołał uderzając pięścią w poręcz więc ja potrzebuję tej sumy pl/6892/6892_10920_000583.flac|14.0|3.9108|pentuer chętnie podjął się pracy i dziś pierwszy raz w życiu sprawdził na własne oczy że w ciągu kilku godzin sklepienie niebieskie jakby obróciło się ku zachodowi ale księżyc przesunął się między gwiazdami ku pl/6892/6892_10920_000584.flac|16.86|4.1353|patrzcie zawołał jeden z zakapturzonych nie sąż to złodzieje faraon przecie umarł pod kaplicą ozyrysa więc musiał być w paradnym stroju a tu o zamiast złotych branzolet mosiężne łańcuch także mosiężny a w pierścieniach fałszywe klejnoty pl/6892/6892_10920_000585.flac|16.96|3.6122|w ciągu dwudziestu dziewięciu wieków wiele mogił królewskich zgwałcono ale ta została nietkniętą przez ten czas gdy jedna grupa kapłanów ukrywała zwłoki pobożnego faraona inna grupa oświetliwszy podziemne komnaty zaprosiła żyjących na ucztę pl/6892/6892_10920_000586.flac|11.9|4.0517|zdawało się że pan rzuci się na zuchwałego arcykapłana zbladł drżały mu usta i oczy wyszły z orbit lecz w jednej chwili pohamował się i rzekł napodziw spokojnym tonem pl/6892/6892_10920_000587.flac|13.3|3.6569|tymczasem kapłani wśród modłów usadowili ciało zmarłego w bogatej zamkniętej lektyce ośmiu stanęło przy drągach czterej wzięli do rąk wachlarze ze strusich piór inni kadzidła i gotowali się do wyjścia pl/6892/6892_10920_000588.flac|19.93|3.5965|ty głupi wtrącił milczący dotychczas balsamista faraon podoła kapłanom czemużby nie a czy widziałeś kiedy ażeby lew poszarpał piramidę także gadanie albo bawół roztrącił ją rozumie się że nie roztrąci a wicher pl/6892/6892_10920_000589.flac|19.99|3.8302|lecz obok strony śmiesznej była tu strona groźna w skarbie znajdowało się może tysiąc talentów które według dotychczasowej normy wydatków mogły starczyć na siedem do dziesięciu dni a co potem jak zachowają się urzędnicy służba a przedewszystkiem wojsko nietylko nie pobierające żołdu ale wprost głodne pl/6892/6892_10920_000590.flac|13.66|3.9608|faraonowie ci bogowie którzy byli przed nami spoczywają w swych piramidach mumje i sobowtóry ich zostały choć pałace które zbudowali nie znajdują się już na dawnych miejscach niema ich wcale pl/6892/6892_10920_000591.flac|11.19|4.0918|mniejsza o to odparł faraon niech lud jutro dowie się że herhor i mefres są zdrajcami a nomarchom i kapłanom okażemy dowody za parę dni gdy wróci hiram pl/6892/6892_10920_000592.flac|17.15|3.9285|co to znaczy sam siebie zapytywał faraon czy gołe łby sądzą że nie ośmielę się zaczepić świątyń czyli też mają jakieś nieznane mi środki obrony nas paf policya zawiadomiła władcę że ubiegłej nocy lud począł psuć mury otaczające świątynię horusa pl/6892/6892_10920_000593.flac|16.53|3.8335|prawda odparł inny ciekawym kto go tak oporządził kapłani czy pisarze z pewnością kapłani o bodaj wam poschły ręce gałgany i taki łotr jeden z drugim śmie nas upominać ażebyśmy dawali nieboszczykowi wszystko w najlepszym gatunku pl/6892/6892_10920_000594.flac|15.13|3.7162|nie rozpaczaj więc ale oddaj się swoim żądzom i szczęściu i nie zużywaj twego serca aż przyjdzie dla ciebie dzień kiedy błagać będziesz a ozyrys bóg którego serce już nie bije nie zechce wysłuchać próśb i błagań pl/6892/6892_10920_000595.flac|17.85|3.6841|gdy nieboszczyk już umiał dzięki księdze zmarłych radzić sobie w krainie wiekuistej a przedewszystkiem gdy wiedział jak usprawiedliwić się przed sądem czterdziestu dwóch bogów wówczas kapłani zaopatrywali go jeszcze w przedmowę do tej księgi i ustnie tłomaczyli mu jej niezmierną doniosłość pl/6892/6892_10920_000596.flac|12.96|3.6796|gdy kapłani okadzili faraona i odśpiewali hymn do ozyrysa aby zlał na niego wszelkie błogosławieństwa cywilni i wojskowi dygnitarze zostali dopuszczeni do ucałowania najniższego stopnia tronu pl/6892/6892_10920_000597.flac|16.09|3.5079|obmył ją świętą wodą i okadził wonnościami i ałunem mówiąc oto stoi mój ojciec oto stoi ozyrys-mer-amen-ramzes ja jestem twoim synem jestem horusem przychodzę do ciebie aby cię oczyścić i zrobić żywym pl/6892/6892_10920_000598.flac|11.42|3.7087|i nie mów mi wasza dostojność że faraon chce złego bo przecież na folwarkach świątyń sprawdzono że chłop wolny i mający swój zagon bez porównania lepiej pracuje aniżeli niewolnik pl/6892/6892_10920_000599.flac|12.15|3.3728|poruszył się niecierpliwie lecz słuchał dalej wiedząc że egipcjanin uważa gadulstwo za swój obowiązek i najwyższą cześć dla przełożonych oto jaki jestem prawił eunana pl/6892/6892_10920_000600.flac|18.53|3.5155|faraon ze śmiechem podniósł ręce do góry a po chwili wpadł w gniew i uderzając pięścią w stół zawołał niesłychana rzecz ażeby garstka kapłanów zużyła tyle piwa chleba wieńców i szat mając własne dochody ogromne dochody które kilkaset razy przewyższają potrzeby tych świętych pl/6892/6892_10920_000601.flac|16.85|3.9935|mrok zapadł w pałacu zmieniono wartę i w dalszych salach zapalono pochodnie tylko do pokoju faraona nikt nie śmiał wejść bez rozkazu pan zmęczony bezsennością wczorajszą podróżą i dzisiejszemi zajęciami upadł na fotel pl/6892/6892_10920_000602.flac|19.68|3.8326|niech więc dostojny mefres nie ściąga hańby na czcigodny stan kapłański i czem prędzej wyda mordercę sądom jeżeli bowiem my znajdziemy lykona przysięgam że mefres utraci nietylko swój urząd ale i głowę w naszem państwie nie można bezkarnie opiekować się zbójami i ukrywać ludzi podobnych do najwyższego władcy pl/6892/6892_10920_000603.flac|15.5|4.0436|przypatrzywszy się uważniej fizjognomjom tych dziwnych żołnierzy którzy nie jadali mięsa i żyli w celibacie faraon dojrzał w nich bystrość i spokojną energję poznał też że jego święta osoba żadnego wrażenia nie wywołuje w tem miejscu pl/6892/6892_10920_000604.flac|16.4|3.9709|dziękuję ci wielki skarbniku dodał wiedziałem że majątkowy stan egiptu jest zły ale nie przypuszczałem że państwo jest zrujnowane w kraju bunty wojska niema faraon w biedzie lecz skarbiec w labiryncie powiększa się z pokolenia na pokolenie pl/6892/6892_10920_000605.flac|15.77|3.977|żyj wiecznie tutmozis kazał zaprząc dwadzieścia pięć dwukolnych wozów ciężkiej kawalerji i wsadzić na nie ochotników sam w towarzystwie kaliposa wsiedli na konie i niebawem cały orszak skierowany ku memfisowi zniknął w kurzawie pl/6892/6892_10920_000606.flac|18.31|3.3839|odparła mocno rumieniąc się ty jesteś wódz który odniósł zwycięstwo ty jesteś porywczy jak lew bystry jak sęp przed tobą miljony upadają na twarz państwa drżą alboż nie wiemy jaką trwogę budzi w tyrze i niniwie twoje imię bogowie mogliby zazdrościć twojej potęgi pl/6892/6892_10920_000607.flac|18.59|3.553|zerwał się z fotelu tutmozisie zawołał głosem w którym było czuć odzyskaną energję bierz wojska ile chcesz idź do świątyni ptah i przyprowadź mi herhora i mefresa oskarżonych o wielkie zdrady jeżeli usprawiedliwią się powrócę im moją łaskę w razie przeciwnym pl/6892/6892_10920_000608.flac|18.26|3.5826|rozmowa wywołała skutek od tej pory ani razu nikt nie widział faraonowego sobowtóra ale pogłoski nie ucichły a ramzes xiii-ty nie wiedział o nich nawet bowiem tutmozis lękając się ze strony pana gwałtownych wystąpień przeciw kapłanom nie zawiadamiał go o niczem pl/6892/6892_10920_000609.flac|14.62|3.4316|wiem i przyjmuję odpowiedzialność tak przecie jestem pewny swego że o następstwa moich podejrzeń wcale się nie troszczę niepokój zostawiam czcigodnemu mefresowi i życzę mu abym nie potrzebował od przestróg przejść do czynów pl/6892/6892_10920_000610.flac|10.37|3.8917|i gdybyś wasza świątobliwość posłał tam na okrętach dwa swoje pułki mógłbyś zdobyć obszar ziemi większy od całego egiptu bogatszy niż skarbiec w labiryncie pl/6892/6892_10920_000611.flac|11.27|3.5652|wówczas zasłony okrywające łódź świętą odchyliły się po raz drugi i piękne dziecko uśmiechnęło się do faraona poczem łódź i bożka sem odniósł do kaplicy pl/6892/6892_10920_000612.flac|13.78|3.5805|życzymy waszej świątobliwości odparł dozorca abyś drugie tyle bogactw dołożył labiryntowi co się zaś tyczy drogi do wyjścia stąd jest tylko jedna i tą musimy wracać pl/6892/6892_10920_000613.flac|16.45|3.3086|dwu dniach jęków i nabożeństw zajechał przed pałac wielki wóz w formie łodzi jej końce były ozdobione baraniemi głowami i wachlarzami z piór strusich a nad kosztownym baldachimem unosił się orzeł i wąż ureus symbol władzy faraona pl/6892/6892_10920_000614.flac|12.42|3.9903|żyj wiecznie odpowiedziały zbrojne szeregi jednocześnie wysłano kilku najroztropniejszych jeźdźców do memfisu jenerałowie stanęli na czele kolumn faraon przechadzał się po dziedzińcu zamyślony pl/6892/6892_10920_000615.flac|17.06|3.7611|stało się że egipt był jakby odmieniony i że pomimo żałoby panował w nim wielki ruch a wszystko za sprawą nowego władcy sam zaś faraon rósł w dumę widząc że całe państwo stosuje się do jego królewskiej woli pl/6892/6892_10920_000616.flac|14.0|3.6402|kapłani odetchnęli herhor złożył nawet wizytę świętemu mefresowi i rzekł mu serce moje czuło że pan nasz odwróci się od tych pogan pijących krew ludu myślę że należy okazać mu wdzięczność z naszej strony pl/6892/6892_10920_000617.flac|14.15|3.8252|już w miesiącu hator mówił w sobie będę władcą młody pan zanadto lubi kobiety i wojsko aby mógł zajmować się rządami a jeżeli nie będzie miał synów wówczas mój syn mój syn pl/6892/6892_10920_000618.flac|17.91|3.8396|lecz wnet jeden z nich dostrzegł w jego ruchach coś podejrzanego więc wszyscy poczęli iść za nim dziwna rzecz uśpiony lykon jakby przeczuwając gonitwę nagle skręcił w ulicę ruchliwą potem na plac gdzie krążyło mnóstwo ludzi a potem ulicą rybacką pobiegł do pl/6892/6892_10920_000619.flac|10.05|3.9178|wyszło też polecenie do rodzin stanu wojskowego aby mężczyźni ich wprawiali się w rzucanie pocisków pod kierunkiem oficerów i dziesiętników armji regularnej pl/6892/6892_10920_000620.flac|13.5|3.6961|gdy wzeszły gwiazdy święty herhor opuścił ucztę a wkrótce po nim wymknęło się kilku najwyższych dostojników zaś około północy w podziemiach świątyni amona zebrały się następujące czcigodne osoby pl/6892/6892_10920_000621.flac|13.25|3.6729|więc wyznaczcie sześciu z naszej milicji rozumie się trzeba z tem skończyć potwierdzili kapłani-dozorcy kto wie czy mefres nie działał w porozumieniu z najdostojniejszym herhorem szepnął ktoś pl/6892/6892_10920_000622.flac|11.55|3.7495|wyglądała ona jak wnętrze głębokiej misy której dnem było jezioro a brzegami wzgórza gdzie zwrócił oczy wszędzie spotykał soczystą zieloność traw upstrzonych kwiatami pl/6892/6892_10920_000623.flac|13.66|3.6522|ale o przodkowie i następcy moi mówił w duchu was wzywam na świadectwo że tym nikczemnościom kres położę podźwignę mądrość ale wytępię obłudę i dam egiptowi czasy wytchnienia pl/6892/6892_10920_000624.flac|12.84|3.5337|mam zaś oczywistą korzyść z delegacyj które mi pokazały niemoc przeciwników osiemdziesiąt trzy kamyki za nami a osiem za nimi znaczy to że gdy oni mogą liczyć na jeden korpus ja na dziesięć pl/6892/6892_10920_000625.flac|10.27|3.1954|o siedem mil na południe od memfisu leżał między rozgałęzieniami gór libijskich kraj piom albo fayum dziwny tem że stworzyły go ludzkie ręce pl/6892/6892_10920_000626.flac|11.53|3.6656|zamiast pić spokojnie i rozmawiać o swoim fachu lub interesach rodzinnych ośmielali się w szynkowniach nietylko narzekać na podatki ale nawet sarkać na władzę kapłanów pl/6892/6892_10920_000627.flac|18.26|3.8065|natychmiast po wyjeździe tutmozisa czcigodna pani nikotris milcząc z zaciśniętemi z gniewu ustami opuściła komnaty syna a gdy ramzes chciał ją uspokoić ostro przerwała mu żegnam faraona i proszę bogów ażeby pozwolili mi jutro powitać cię jeszcze jako faraona pl/6892/6892_10920_000628.flac|18.34|3.8906|miał za sobą cały naród całe wojsko wielu kapłanów i większość cywilnych dostojników rada mogła rachować ledwie na parę tysięcy stronników na swoje skarby i niesłychanie mądrą organizację siły najzupełniej nierówne ale wynik walki bardzo wątpliwy pl/6892/6892_10920_000629.flac|13.18|3.7247|wiem przerwał niecierpliwie nomarcha aa ale nie widzę ani ozyrysa ani tego wiatru który do nas zwróci pospólstwo tymczasem faraon już dziś przywiązał ich do siebie obietnicami a jutro wystąpi pl/6892/6892_10920_000630.flac|10.82|3.6538|choć proszę cię abyś utworzył sąd do rozpatrzenia chłopskich buntów i gdy cię wezwę mówił co nakazuje mądrość pentuer ukląkł żegnając pana pl/6892/6892_10920_000631.flac|13.7|3.2443|sam zaś wiesz najlepiej że nie posiadając kilkudziesięciu tysięcy talentów gotowizną nie mógłbym ważyć się na podobne ulepszenia ale dziś jestem spokojny mam środek na wydobycie potrzebnych funduszów z pl/6892/6892_10920_000632.flac|16.84|4.0856|dwa chóry kapłanów i arcykapłani niosący bożka potem znowu chóry i nareszcie faraon w lektyce dźwiganej przez ośmiu kapłanów gdy procesja obeszła wszystkie sale i korytarze świątyni bożek i ramzes obaj wrócili do komnaty odpoczynku pl/6892/6892_10920_000633.flac|19.8|3.3687|pokój tobie dobry sługo rzekł władca co przynosisz byłem dwa razy w labiryncie odparł kapłan i już znasz drogę znałem ją dawniej ale teraz odkryłem jedną rzecz skarbiec może się zapaść pozabijać ludzi i zniszczyć klejnoty kióre są największem bogactwem pl/6892/6892_10920_000634.flac|16.97|3.9293|gdy pan zniknął w korytarzu wielki pisarz rzekł do skarbnika czas wlecze się jak wozy w pustyni może hebron ma wiadomość od tutmozisa w tej chwili odparł skarbnik jego wyprawa w kilkudziesięciu ludzi na świątynię ptah wydaje mi się niepojętem pl/6892/6892_10920_000635.flac|19.32|3.2596|ale syn pochwycił ją w objęcia i rzekł z płaczem jeżeli ty matko zniżysz się przede mną do ziemi ja przed tobą będę musiał zejść chyba pod ziemię królowa przytuliła jego głowę do piersi otarła mu łzy rękawem swojej grubej koszuli a potem wzniósłszy ręce szepnęła niechaj wszyscy bogowie pl/6892/6892_10920_000636.flac|19.47|3.668|ale dziś tak nie jest gdyby bowiem rząd zmazał wierzytelności fenickie powstałe z niegodziwej lichwy nietylko napełniłby się skarb waszej świątobliwości ale i pospólstwo dziś pracujące dla fenicjan odetchnęłoby w swym ciężkim trudzie na ławach delegatów znowu odezwał się szmer przychylny pl/6892/6892_10920_000637.flac|14.89|3.8783|ale i położenie herhora przy nowym panu nie mogło nazywać się pomyślnem doniedawna wszechwładny minister który prawie nie opuszczał pokojów królewskich siedział dziś samotny w swoim pałacyku i nieraz nie widywał nowego faraona przez całe dekady był pl/6892/6892_10920_000638.flac|10.88|4.048|kilku żołnierzy z pochylonemi włóczniami podskoczyło do eunany lecz po krótkiej walce z towarzyszami polegli z pomiędzy ochotników trzy czwarte było na żołdzie pl/6892/6892_10920_000639.flac|15.83|3.4253|były zbroje tarcze i kołczany lśniące od drogich kamieni były szczerozłote dzbany misy i łyżki kosztowne szaty i baldachimy wszystko to dzięki suchości i czystości powietrza od wieków przechowywało się bez zmiany pl/6892/6892_10920_000640.flac|15.56|3.8393|obecni zaszemrali ze zgrozy wszystko to mówił arcykapłan widzieliśmy w pi-bast jak również ja i mentezufis byliśmy świadkami pijackich uczt na których już półobłąkany następca bluźnił bogom i znieważał kapłanów pl/6892/6892_10920_000641.flac|18.46|4.2116|wnet jednak uwagę jego pochłonął olbrzymi gmach szarej barwy majestatycznie rozsiadający się na wzgórzu przy bramie wiekopomnego lope-ro-hunt powitała go gromadka kapłanów o ascetycznej powierzchowności tudzież mały oddziałek wojska w którym każdy żołnierz był zupełnie ogolony pl/6892/6892_10920_000642.flac|17.23|3.6787|pan znalazł w niej posążki bogów tkaniny i pierścienie indyjskie małe kawałki opjum a w drugiej przegrodzie garstkę ryżu listki herbaty parę porcelanowych czarek ozdobionych malowidłami i kilkanaście rysunków wykonanych farbami i tuszem na papierze pl/6892/6892_10920_000643.flac|19.98|3.7389|pentuer potrząsnął głową panie rzekł sześć miljonów egipcjan a ja i moi przyjaciele przed innymi zgodzimy się żebyś czerpał z tamtego skarbca ale nie łudź się wasza świątobliwość bo stu najwyższych dostojników państwa oprze się temu a wówczas labirynt nic nie wyda pl/6892/6892_10920_000644.flac|14.54|3.4622|stoły skrzynie i trony złote lub złotą blachą obite tudzież inkrustowane kością słoniową perłową masą i kolorowem drzewem tak ozdobnie że drobiazgi te artyści-rzemieślnicy wyrabiali przez dziesiątki lat pl/6892/6892_10920_000645.flac|17.56|3.9514|wy pozwalacie na to demoralizowanie pułków zawołał tutmozis przecież jego świątobliwość rozkazał nam bronić kapłanów przeciw pospólstwu odparł adjutant gdyby nam pozwolono zająć świątynie bylibyśmy w nich od dziesiątej z rana a arcykapłani siedzieliby w piwnicach pl/6892/6892_10920_000646.flac|12.51|3.6643|arcykapłan z paciorkami zwrócił się na prawo i wszedł do wielkiej sali której ściany i kolumny były pokryte napisami i figurami stamtąd dostali się do ciasnego korytarza który prowadził pod górę pl/6892/6892_10920_000647.flac|15.51|3.5217|drugiego dnia pobytu w tem miejscu zgłosił się do jego świątobliwości kapłan pentuer naczelnik komisji badającej położenie ludu masz jakie nowiny zapytał pan mam te że cały egipt błogosławi waszą świątobliwość pl/6892/6892_10920_000648.flac|13.45|3.3689|nie spałam modliłam się odparła o synu mój mądrze odgadłeś że sprawa jest ważną słyszałam boski głos twego ojca doprawdy rzeki faraon czując że gniew go napełnia pl/6892/6892_10920_000649.flac|16.7|3.125|więc po upływie kilku miesięcy moglibyście wystawić nie armję lecz półmiljonową bandę którą w okamgnieniu rozbiłaby druga banda asyryjska bo choć pułki asyryjskie są liche i źle musztrowane lecz żołnierz asyryjski umie miotać kamienie i strzały pl/6892/6892_10920_000650.flac|15.67|3.7297|nie mogę uwierzyć rzekł arcykapłan dozorca że był za naszych dni człowiek który wdarł się do podziemiów wasza dostojność zapomina że dzisiaj było trzech takich wtrącił jeden z młodszych kapłanów obrzucając go ukośnem spojrzeniem pl/6892/6892_10920_000651.flac|19.11|2.8696|przekonano się wreszcie że ziemia którą uprawia jej właściciel daje półtora raza więcej ziarn i jarzyn niż ziemia obsługiwana przez niewolników ciekawszą rzecz powiem waszej świątobliwości gdy oraczom przygrywa muzyka ludzie i woły robią lepiej prędzej i mniej męczą się aniżeli bez muzyki pl/6892/6892_10920_000652.flac|15.59|4.0067|odparł arcykapłan za kilka tych hełmów wozów mieczów możemy kupić sobie życzliwość wszystkich asyryjskich satrapów a może nie oparłby się i król assar gdybyśmy mu dostarczyli sprzętów do sali tronowej lub zbrojowni pl/6892/6892_10920_000653.flac|14.48|3.8414|nieomylnych oznak wywnioskowali kapłani że egiptowi grozi jakieś wielkie nieszczęście jeszcze przed upływem miesiąca skutkiem tego arcykapłani herhor i mefres nakazali procesje dokoła świątyń i składanie ofiar w domach pl/6892/6892_10920_000654.flac|19.18|3.9681|władca egiptu dzięki sztuce balsamistów odzyskiwał życie a dzięki modłom kapłanów i księdze zmarłych stawał się równy bogom od tej chwili nieboszczyk faraon mer-amen-ramzes urzędownie nazywał się ozyrysem nieurzędownie bowiem nazywano go tak natychmiast po śmierci pl/6892/6892_10920_000655.flac|15.64|3.9661|talentów fenicjanin struchlał czy może tylko udawał wielkie zakłopotanie niech wasza świątobliwość każe mi lepiej szukać pereł w nilu odparł gdyż zginę odrazu i pan mój nie posądzi mnie o złe chęci ale taką sumę znaleźć dzisiaj pl/6892/6892_10920_000657.flac|15.67|3.7322|nawet świat roślinny pod bacznem okiem kapłanów nie rozwijał się według własnego popędu tworząc nieprawidłowe ale malownicze skupienia nawet on szykował się według linij prostych linij równoległych albo skupiał się w jeometryczne figury pl/6892/6892_10920_000658.flac|15.99|3.9489|bardzom ciekawy w jaki sposób trafi tutaj samentu rzekł do siebie pan zrozumiał że tych ludzi nie można ani nastraszyć ani przekupić taka biła od nich pewność siebie jakby każdy miał do swego rozporządzenia niezwalczone pułki duchów pl/6892/6892_10920_000659.flac|10.18|3.8006|jedna uchyliła się i faraon ujrzał nadzwyczajnej piękności dziecko które spojrzało na niego tak mądremi oczyma że władca egiptu uczuł nieomal trwogę pl/6892/6892_10920_000660.flac|10.14|3.5649|a cóż ja teraz mam robić wtrącił pentuer rób co ci każe ten młodzik byleś nie zdradził świętych tajemnic a resztę zostaw czasowi szczerze pl/6892/6892_10920_000661.flac|12.81|3.2476|wzruszył ramionami a nomarchowie zaczęli spoglądać po sobie tego już nie rozumiem odezwał się prawie z gniewem nomarcha aa świątynie mają zaledwie kilkuset żołnierzy kapłani zdradzają pl/6892/6892_10920_000662.flac|17.85|3.9389|prawda że już późno ale on tak boi się kapłanów że wolałby o nocnej porze złożyć hołd waszej świątobliwości faraon przygryzł usta ale zgodził się na ten projekt wysłał nawet z bankierem tutmozisa aby ten przyprowadził hirama do pałacu tajemnemi wejściami pl/6892/6892_10920_000663.flac|17.87|3.7091|ogromna świta jego świątobliwości wciąż stała w sali poczekalnej ale jakby rozłupana na dwie części z jednej strony herhor mefres i kilku arcykapłanów starszych wiekiem z drugiej wszyscy jenerałowie wszyscy urzędnicy cywilni i przeważna ilość młodszych kapłanów pl/6892/6892_10920_000664.flac|14.94|3.9702|co to znaczy zawołał podniesionym głosem mefres jesteście zbójcy nasłani przez her nie dokończył jeden z napastników schwycił go za ręce drugi zarzucił mu chustkę na głowę a trzeci skropił mu twarz przezroczystym płynem pl/6892/6892_10920_000665.flac|15.56|3.9458|dziękuję wam pobożni mężowie rzekł głośno za pokazanie cennych rzeczy których jednak wielka wartość nie przeszkadza mi być najuboższym z królów świata a teraz proszę ażebyście mnie wyprowadzili stąd krótszą i wygodniejszą drogą pl/6892/6892_10920_000666.flac|15.97|3.7421|zerwał się z fotelu kto tu jest zawołał ja jestem ja czyliżeś już o mnie zapomniał władca nie mógł zorjentować się skąd głos pochodzi zgóry zdołu czy może z dużego posaguposągu ozyrysa który stał w kącie pl/6892/6892_10920_000667.flac|11.53|3.8787|wszystko zmieniło się z wyjątkiem tego że dwa i dwa jest cztery że trójkąt jest połową prostokąta że księżyc może zakryć słońce a gotująca się woda wyrzuca kamień w powietrze pl/6892/6892_10920_000668.flac|11.16|3.8384|na ten widok kapłan uczuł zimno w nogach w sercu w głowie już nie wątpił że nietylko jest odkryty ale ścigany i otoczony kto mógł go zdradzić pl/6892/6892_10920_000669.flac|19.97|3.8154|na drzewie dziś w nocy tak światło pochodni doskonale padało na jego twarz i postać miał kaftan w białe i niebieskie pasy obłąkane spojrzenie śmiał się dziko jak tamten nieszczęsny jego brat i mówił patrz matko ja już umiem latać czego nie potrafił ani seti ani ramzes wielki ani pl/6892/6892_10920_000670.flac|16.93|3.7669|w nocy z czego na piętnasty paf arcykapłan samentu stosownie do obietnicy danej faraonowi wszedł sobie tylko znanym korytarzem do labiryntu miał w rękach pęk pochodni z których jedna paliła się a na plecach niewielki koszyk z przyborami pl/6892/6892_10920_000671.flac|14.48|3.5574|bodajby on miał tylko tę jedną wadę szepnął tutmozis na którym eunana niemiłe zrobił wrażenie pan wezwał do siebie samentu bądź spokojny powiedział do kapłana ten oficer który szedł za tobą nie śledził cię pl/6892/6892_10920_000672.flac|12.02|3.4954|wolę być dziesiętnikiem wolę być prostym żołnierzem jego świątobliwości aniżeli setnikiem w kapłańskich pułkach świnia albo pies może im służyć nie prawowierny egipcjanin pl/6892/6892_10920_000673.flac|16.56|3.4565|z asyrją mamy wstępny traktat wtrącił herhor kobieta mogłaby tak odpowiedzieć ale nie minister wojny uniósł się pan co znaczy traktat za którym nie stoi armja przecież dziś zgniotłaby nas połowa wojsk jakiemi rozporządza król assar pl/6892/6892_10920_000674.flac|19.12|3.8587|ci sami arcykapłani skarbnicy sędziowie nomarchowie a nawet jenerałowie którzy mnie teraz unikają muszą przecie spełniać każdy tajemny rozkaz najwyższej rady opatrzony moją pieczęcią czy jest w egipcie człowiek któryby takich zleceń nie spełnił czy ty sam ośmieliłbyś się im opierać pl/6892/6892_10920_000675.flac|10.51|3.8691|tak opakowane zwłoki króla spoczywały na kosztownem łożu w małej cedrowej kaplicy której ściany były pokryte napisami opiewającemi żywot i czyny zmarłego pl/6892/6892_10920_000676.flac|19.12|3.9367|wówczas ojciec jej spaliwszy kadzidło przed amonem posągiem swego ojca i siedzącym na wzniesieniu ramzesem xiii-tym oświadczył że córkę swoją hebron uwalnia z pod opieki i ofiaruje jej posag przyczem podał jej w złotej puszce odpowiedni akt spisany na papirusie wobec sądu pl/6892/6892_10920_000677.flac|16.2|3.7835|tymczasem królowa nikotris usiadłszy obok pana szeptała mu pozwól mi działać ramzesie kobiety naszemu państwu niejedną oddały usługę tylko przypomnij sobie królowę nikotris za szóstej dynastji albo makarę która stworzyła flotę na morzu czerwonem pl/6892/6892_10920_000678.flac|19.3|3.1791|każda kobieta wabi wszystkich mężczyzn odpowiedział nomarcha emsuchu lecz na to dany jest rozum człowiekowi aby nie popełniał grzechu alboż faraon nie jest mężem wszystkich kobiet w egipcie szepnął nomarcha abs grzechy wreszcie należą do sądu bogów a nas obchodzi tylko państwo pl/6892/6892_10920_000679.flac|15.88|3.7135|pewnego wieczora rzekł mu faraon pałac ten ma tyle kątów do podglądania i podsłuchiwania że każda moja czynność jest śledzona nawet do czcigodnej matki mojej znowu odzywają się tajemnicze głosy które już umilkły były w memfis gdym rozpędził kapłanów pl/6892/6892_10920_000680.flac|11.61|3.7208|mimo tę moją chęć do nauk nie jestem zarozumiałym z własnej wiedzy lecz radzę się wszystkich bo od każdego czegoś nauczyć się można a czcigodnych mędrców otaczam szacunkiem pl/6892/6892_10920_000681.flac|18.83|3.8485|błogosławioną niech będzie twoja trwoga która choć na chwilę uwolniła mnie od nudów rzekł śmiejąc się faraon bogowie jakiż to ciężki dzień gdybyś słyszała nasze narady gdybyś widziała miny naszych doradców i jeszcze nadomiar wszystkiego podobało się czcigodnej królowej uczcić nasze zebranie swoją obecnością pl/6892/6892_10920_000682.flac|12.6|3.8808|prócz tego trzy razy między zachodem i wschodem słońca kapłani idą na modlitwę do świątyni a ich żołnierze odbywają praktyki nabożne pod niebem zanim skończą jedno nabożeństwo ja będę w gmachu pl/6892/6892_10920_000683.flac|17.75|3.8528|za zmarłym panem odjechali każdy na własnym statku wszyscy arcykapłani wielu starszych kapłanów najbogatsi właściciele ziemscy i większa część nomarchów to też nowy faraon myślał nie bez goryczy że jego orszak będzie bardzo nieliczny siało się jednak inaczej pl/6892/6892_10920_000685.flac|16.17|3.9294|kłamiesz ale powiedz mi przynajmniej czy nie miał kaftana w białe i niebieskie pasy nie pamiętam szepnął tutmozis znowu kłamiesz a ten płaszcz powiedz że to nie jest płaszcz mego syna mój niewolnik znalazł go na tem samem drzewie pl/6892/6892_10920_000686.flac|13.76|3.5575|ii jestem re w pierwszym jego blasku chór i jestem bogiem który sam siebie stwarza chór ii który sam sobie daje imię a nikt go nie wstrzyma między bogami pl/6892/6892_10920_000687.flac|19.71|3.7113|ma wielkie zdolności ale nic nie wie niczego nie umie mówił herhor ledwie trochę zawadził o wyższą szkołę z której czem prędzej uciekł to też dziś w sprawach rządu jest jak ślepy jest jak dziecko które śmiało przestawia warcaby ale nie ma pojęcia o grze w warcaby jednak rządzi pl/6892/6892_10920_000688.flac|18.94|3.6228|widzę odpowiedział menes wzruszając ramionami że nie wyszły ci na pożytek dostojeństwa ale choć straciłeś bystrość którą w tobie podziwiałem pokażę ci jeszcze coś może kiedy znowu nawrócisz się do mądrości i gdy ja umrę zechcesz pracować nad ulepszeniem i upowszechnieniem moich wynalazków pl/6892/6892_10920_000689.flac|15.02|3.6823|hiram syknął i tak zachwiał się na nogach że pan pozwolił mu usiąść w swojej obecności co było najwyższym zaszczytem rozsiadłszy się wygodnie i odpocząwszy hiram rzekł poco wasza świątobliwość ma pożyczać kiedy może mieć duże skarby pl/6892/6892_10920_000690.flac|17.53|4.0134|ja i zaraz powiem dlaczego przeszedłem do służby seta wyprawiono mnie na półwysep synai aby tam wybudować małą kaplicę dla górników budowa ciągnęła się sześć lat ja zaś mając dużo wolnego czasu włóczyłem się między górami i zwiedzałem tamtejsze pieczary pl/6892/6892_10920_000691.flac|11.4|3.466|co paręset kroków stał oddział wojska witający pana głuchym łoskotem bębnów i żegnający go przeraźliwym odgłosem trąb nie był to pogrzeb ale marsz triumfalny do kraju bogów pl/6892/6892_10920_000692.flac|12.31|3.9424|komnacie stołów ofiarnych i odpoczynku figurowały obrazy dotyczące religijnych obrządków a w sanktuarjum przepisy o wywoływaniu istot zaziemskich i opanowaniu zjawisk natury pl/6892/6892_10920_000693.flac|14.53|3.7522|a a jeżeli jego wygłodzona armja zechce zrabować świątynie wciąż pytał herhor cha cha cha wybuchnął śmiechem mefres nagle spoważniał i kłaniając się rzekł ironicznym tonem to już należy do waszej dostojności pl/6892/6892_10920_000694.flac|18.55|3.7462|lykonie rzekł mefres najwyższy dostojnik państwa chce przekonać się o zdolnościach jakiemi obdarzyli cię bogowie grek odepchnął misę z jedzeniem i począł mruczeć przeklęty dzień w którym moje podeszwy dotknęły waszej ziemi wolałbym pracować w kopalniach i być bity pl/6892/6892_10920_000695.flac|16.04|3.8528|a jeżeli dozorcy sami oddadzą nam potrzebną część skarbów spytał faraon nie zrobią tego dopóki żyje mefres herhor i ich poplecznicy wierzaj mi panie że tym dostojnikom chodzi o to ażeby owinęli cię w powijaki jak niemowlę pl/6892/6892_10920_000696.flac|15.71|3.2718|oddane balsamistom szepnął herhor faraonowi oczy wezbrały łzami i drgnęły usta ale pohamował się i milcząc patrzył w ziemię było rzeczą nieprzystojną ażeby słudzy widzieli wzruszenie tak potężnego władcy pl/6892/6892_10920_000697.flac|18.6|3.7555|na dachy domów nawet na konary fig i tamaryndusów wszędzie tłoczyła się ciżba ludu i rozlegał się niemilknący okrzyk podobny do ryku burzy dojechawszy do świątyni faraon zatrzymał konie i wysiadł przed bramą ludową co bardzo podobało się pospólstwu a ucieszyło kapłanów pl/6892/6892_10920_000698.flac|14.59|3.7534|bezpieczeństwo skarbca polegało właściwie na tem że z wyjątkiem owych kilku osób nikt nie wiedział gdzie go szukać wśród labiryntu który dzielił się na dwa piętra nadziemne i podziemne i w każdem z nich liczył po tysiąc pięćset komnat pl/6892/6892_10920_000699.flac|14.78|4.0141|gdy wszedł na tron źle mówię ledwo wszedł na pierwsze stopnie tronu już zohydza kapłanów wichrzy chłopstwo i żołdactwo i odnawia śluby ze swoimi przyjaciółmi fenicjanami czy dostojny herhorze zapomniałbyś o tem wszystkiem pl/6892/6892_10920_000700.flac|14.22|3.9502|wypełnionych mrokiem lub ciemnością dusze bohaterskie miewają chwile głębokiego znękania jakich nawet nie domyśla się człowiek zwykły pochód trwał blisko godzinę gdy nareszcie weszli do niskiej sali wspartej na ośmiokątnych słupach pl/6892/6892_10920_000701.flac|10.14|3.9946|racz uspokoić się świątobliwy panie na pierwszą wieść o zdradzie asyryjczyków mielibyśmy pół miljona wojowników faraon roześmiał mu się w twarz pl/6892/6892_10920_000702.flac|16.01|3.3518|seta kiedyżeś znalazł plan gdy mumja wiecznie żyjąca ojca waszej świątobliwości była w świątyni ozyrysa odparł samentu towarzyszyłem czcigodnym zwłokom i będąc na nocnej służbie w sali odpoczynku wszedłem do pl/6892/6892_10920_000703.flac|14.53|3.7874|nie wiem co począć mamy bowiem w skarbie dwa tysiące talentów a na pogrzeb zmarłego pana trzeba co najmniej tysiąc jakto dwa tysiące zdziwił się władca kiedym obejmował rządy mówiłeś że mamy dwadzieścia tysięcy pl/6892/6892_10920_000704.flac|13.73|3.8355|młody lubi ruch hałas dorzucił skarbnik jak to widać że nie jesteście żołnierzami odezwał się kalipos kiedy chodzi o walkę trzeba zgromadzić wszystkie siły bo zawsze znajdą się niespodzianki pl/6892/6892_10920_000705.flac|19.18|3.6036|a gdyby zerwał z fenicjanami to sam na tem zyska bo im nie spłaci długów rzekł mefres mojem zdaniem odezwał się po namyśle herhor jest to chwila w której możemy odzyskać łaskę młodego faraona w gniewie zapalczywy umie on jednak być wdzięcznym doświadczyłem tego pl/6892/6892_10920_000706.flac|16.16|3.6859|tymczasem pentuer wybierał się zpowrotem do dolnego egiptu aby z jednej strony znaleźć po trzynastu delegaci stanu rolniczego i rzemieślniczego dla faraona z drugiej zaś aby zachęcić ludność pracującą do upominania się o ulgi jakie przyobiecał nowy władca pl/6892/6892_10920_000707.flac|14.8|3.8606|na to nie potrzeba nawet siły ileż to razy jeden policjant rzuca się na gromadę złodziejów i chwyta ilu chce syn mój odezwała się królowa ustępuje pod naciskiem waszych rad ale on nie chce gwałtu zabrania wam pl/6892/6892_10920_000708.flac|10.66|3.9109|ale dodał nagle szkoda mi że ty się w to mieszasz duże zmiany zaszły w tobie pamiętasz co mówiłeś w czasie owych manewrów pod pi-bailos do mego pl/6892/6892_10920_000709.flac|13.13|3.8002|przyszła jednak chwila że i on się zasępił w tym samym dniu kiedy balsamiści wydobyli ciało ramzesa xii-go z sodowej kąpieli wielki skarbnik składając zwykły raport rzekł do faraona pl/6892/6892_10920_000710.flac|17.79|3.399|ach gdyby wiedzieli mówił z gniewem władca jak faraon jest bezsilny i ubogi każdy nomarcha zechciałby być panem swego nomesu myślałem że odziedziczywszy podwójną koronę będę coś znaczył lecz już w pierwszym dniu przekonywam się że jestem tylko cieniem dawnych władców egiptu pl/6892/6892_10920_000711.flac|10.6|3.6148|jeżeli ten podły grek lykon żyje jeszcze pomimo kapłańskiego więzienia myślał to przedewszystkiem zamiast łazić po drzewach i pokazywać się królowej wolałby uciec pl/6892/6892_10920_000712.flac|10.74|3.8459|jesteśmy w mocy bogów odparł jego sąsiad po kilku zakrętach i przejściach faraon znowu się odezwał ależ myśmy tu już byli bodaj-że ze dwa razy pl/6892/6892_10920_000713.flac|11.7|3.66|jedna bitwa szerzej otwiera nam oczy aniżeli dziesiątki lat spokojnych rządów kto sobie powie złamię przeszkodę złamie ją ale kto się zawaha musi ustąpić pl/6892/6892_10920_000714.flac|19.39|3.7473|ramzes się uśmiechnął twój miecz jest moim odparł i tylko wtedy może wyjść z pochwy kiedy ja rozkażę skinął głową eunanie i poszedł dalej po kwadransie błądzenia mylnemi ścieżkami faraon znalazł się wpobliżu altany ukrytej w gąszczach zdawało mu się że usłyszał szelest i cicho zapytał pl/6892/6892_10920_000715.flac|18.73|3.9181|rzeczywiście w sali jadalnej panował wielki hałas tem bardziej że tutmozis porzuciwszy rolę wice-gospodarza zrobił się najbardziej ożywionym biesiadnikiem poufnie rzeknę waszej świątobliwości szepnął antef że biedny tutmozis bardzo będzie musiał pilnować się wobec pl/6892/6892_10920_000716.flac|11.65|3.9439|jest to największa tajemnica kapłanów chaldejskich i egipskich a nawet fenicji od niej zależy przyszłość świata no no hiramie odparł faraon z uśmiechem pl/6892/6892_10920_000717.flac|12.12|3.2726|wszyscy z kimkolwiek rozmawiałem są pełni otuchy i mówią że wasze panowanie odrodzi państwo chcę odparł faraon ażeby moi poddani byli szczęśliwi a lud odetchnął pl/6892/6892_10920_000718.flac|19.73|3.8794|wrodzona wesołość ludu egipskiego zaczęła brać górę nad żałobą szczególniej wśród wojska rzemieślników i chłopów radość ta przybierała niekiedy nieprzystojne formy pomiędzy ludem prostym niewiadomo bowiem skąd zaczęły krążyć pogłoski że nowy faraon którego cały lud już kochał instynktownie pl/6892/6892_10920_000719.flac|13.7|4.1757|zatem mam jechać do fayum spytał kalipos o nie ty i tutmozis zostaniecie przy mnie z wyborowemi pułkami trzeba mieć przecie rezerwy na wypadek gdyby arcykapłani odciągnęli od nas część ludu pl/6892/6892_10920_000720.flac|17.58|3.4796|hiram poprawił się na fotelu i zaczął mówić zniżonym głosem wiedz o tem panie nasz że na wschód południe i północ od asyrji i babilonu niema ani pustyni ani bagien zamieszkałych przez dziwne potwory ale są olbrzymie olbrzymie kraje i państwa pl/6892/6892_10920_000721.flac|15.66|4.0861|tu w jakimś zaułku znalazł małe czółno skoczył w nie i z niesłychaną szybkością zaczął przeprawiać się na drugą stronę rzeki był już o paręset kroków oddalony od brzegu gdy wysunęła się za nim łódź z jednym przewoźnikiem i trzema podróżnymi pl/6892/6892_10920_000722.flac|16.37|3.6598|na dziewięćdziesięciu jeden głosujących było osiemdziesiąt trzy kamyków czarnych a tylko osiem białych jenerałowie i urzędnicy struchleli arcykapłani patrzyli na zgromadzenie z triumfem ale wnet ogarnął ich niepokój ramzes bowiem miał wesołą fizjognomję pl/6892/6892_10920_000724.flac|13.27|3.7709|tancerki zamieniły się na płaczki i zamiast tańcować rwały sobie włosy co również przynosiło im dochód nie pijano wina nie jadano mięsa najwięksi dostojnicy chodzili w grubych szatach boso pl/6892/6892_10920_000725.flac|13.55|3.5597|to rzekł dozorca gmachu jest trup pewnego fenicjanina który za ej dynastyi próbował wedrzeć się do labiryntu i doszedł aż tutaj zabito go spytał faraon umarł z głodu pl/6892/6892_10920_000726.flac|10.92|3.883|naco im pułki przecież faraonowie korzystają z nich tylko w czasie wojny co się tycze chorych prawie każdy płaci za siebie albo odrabia co winien świątyni za kurację pl/6892/6892_10920_000727.flac|15.41|3.7624|chłopi eunano chłopi i robotnicy zawsze chodzą nago wielcy zaś tylko wówczas gdy im się tak podoba i gdyby mnie czy któremu z dostojników przyszła ochota stanąć na głowie mądry i pobożny oficer nie powinien się temu dziwić pl/6892/6892_10920_000728.flac|12.81|3.6107|obelisk ramzes xiii-ty zrobił gest niezadowolenia samentu rzekł zdaje mi się żeś twoje pieczary zwiedzał we śnie przysięgam ci panie na życie moich dzieci zawołał kapłan że mówię prawdę pl/6892/6892_10920_000729.flac|13.72|3.826|oto dowiedziałem się z pewnością że święty mefres przechowuje niejakiego lykona greka na którym ciążą dwa występki jest on mordercą faraonowego syna i jest zanadto podobny do jego świątobliwości pl/6892/6892_10920_000730.flac|10.98|4.1711|przypomnę ci mówiłeś że potrzeba ograniczyć nadużycia i rozpustę faraonów a dziś sam popierasz dziecinne pretensje największego rozpustnika jakiego miał kiedy egipt pl/6892/6892_10920_000731.flac|16.21|3.7845|w godzinę po zachodzie słońca faraon opuścił mieszkanie hebron i powoli wracał do swego pałacyku był rozmarzony senny i myślał że arcykapłani są wielkimi głupcami stawiając mu opór jak egipt egiptem nie byłoby lepszego pana niż on pl/6892/6892_10920_000732.flac|13.51|3.5144|kilka dni po wyjeździe ramzesa xii-go na wiekuisty spoczynek wyruszył za nim ramzes xiii-ty aby widokiem swoim wskrzesić martwe z żalu serca poddanych przyjąć ich hołdy i złożyć ofiary bogom pl/6892/6892_10920_000733.flac|15.56|3.9921|odezwijcież się zawołał kalipos do greków zadudniły bębny zagwizdały flety i przy tym akompanjamencie pułk grecki zaśpiewał skoczną piosenkę o córce kapłana która tak się bała strachów że mogła sypiać tylko w koszarach pl/6892/6892_10920_000734.flac|18.2|3.6101|uwierzę ci gdy sam zobaczę odparł faraon ale powiedz mi skąd mogłyby się wziąć podobne istoty w jaskiniach panie mój mówił kapłan świat na którym żyjemy ulega wielkim zmianom już w samym egipcie znajdujemy gruzy miast i świątyń głęboko ukryte w ziemi pl/6892/6892_10920_000735.flac|11.17|3.499|hebron naprzeciw niemu wybiegła figura odziana również w ciemny płaszcz przypadła do ramzesa i zawisła mu na szyi szepcząc to ty panie to ty jakże długo czekałam pl/6892/6892_10920_000736.flac|11.81|3.6584|natomiast lykona ścigaj i zabij bez miłosierdzia jak drapieżne zwierzę jak żmiję tutmozis pożegnał królowę znacznie uspokojoną choć jego obawy wzrosły pl/6892/6892_10920_000737.flac|19.0|3.6993|zwiążcie tego zdrajcę i kłamcę krzyknął mefres samentu cofnął się parę kroków szybko wydobył z pod odzieży flakonik i podnosząc go do ust rzekł mefresie ty do śmierci będziesz głupi spryt masz tylko wówczas gdy chodzi o pieniądze przytknął do ust flakonik i upadł na posadzkę pl/6892/6892_10920_000738.flac|17.13|3.5441|uspokoił się nieco i uczuł że nogi gną się pod nim więc usiadł lecz znowu zerwał się i począł oglądać się dokoła jakgdyby chciał sprawdzić czy istotnie grozi mu niebezpieczeństwo i skąd z którego z tych ciemnych kątów wyjdzie ono aby rzucić się na niego pl/6892/6892_10920_000739.flac|17.52|3.364|wasza dostojność zapomniałeś co mówi mędrzec eney może święty sem powtórzy nam te piękne słowa o matce pamiętaj cytował sem że urodziła cię i na wszystkie sposoby karmiła mów dalej mów nalegał pan wciąż usiłując panować nad sobą pl/6892/6892_10920_000740.flac|14.15|4.0015|po śniadaniu faraon zajmował się sprawami ministerjum wojny i skarbowością a około trzeciej po południu otoczony wielką świtą wyjeżdżał do wojsk obozujących pod memfisem i przypatrywał się pl/6892/6892_10920_000741.flac|13.01|3.6613|po krótkiej przekąsce panna młoda wsiadła do kosztownej lektyki niesionej przez ośmiu urzędników nomesu przed nią szła muzyka i śpiewacy dokoła lektyki dostojnicy a za nimi wielki tłum ludu pl/6892/6892_10920_000742.flac|14.86|3.5342|salę tę wnet zapełnili kapłani śpiewający hymny żałobne dworzanie i słudzy zmarłego króla a nadewszystko jego kobiety które jęczały tak głośno że ich krzyki słychać było aż na drugiej stronie nilu o panie o panie nasz pl/6892/6892_10920_000743.flac|10.38|3.642|wątpisz o tem matko o wszystkiem można zwątpić wobec człowieka który słucha rad szaleńców i zdrajców rozeszli się oboje zagniewani pl/6892/6892_10920_000744.flac|17.87|3.3618|wrócili do pylonu a menes podłożył nieco paliwa pod miedziany kociołek rozdmuchał płomień i wkrótce woda zaczęła się gotować z kociołka wychodziła pionowo rura zakryta ciężkim kamieniem gdy w kotle zasyczało menes rzekł stań w tej framudze i patrz pl/6892/6892_10920_000745.flac|10.31|3.9008|od południa zaś jacyś nieznani ludzie zaczęli opowiadać tłumowi że stan kapłański nie pozwala na żadne ulgi dla pracujących i chce podnieść bunt przeciw pl/6892/6892_10920_000746.flac|19.86|3.2042|dopiero za obeliskami wznosiła się potężna brama świątyni mająca z obu boków olbrzymie gmachy w kształcie piramid ściętych zwanych pylonami były to jakby dwie wieże barczyste na których ścianach znajdowały się malowidła przedstawiające zwycięstwa setiego albo ofiary jakie składał bogom pl/6892/6892_10920_000747.flac|10.29|3.5874|każdy pułk miał wyznaczony płac na ćwiczenia na którym po całych dniach rzucano kamienie z procy albo strzelano z łuku do tarcz odległych o sto do dwustu kroków pl/6892/6892_10920_000748.flac|19.2|4.1225|od tej pory czcigodna pani nigdy i w żadnej sprawie nie wstawiała się do syna a gdy ją proszono o protekcję odpowiadała jestem sługą jego świątobliwości i radzę wam spełniać rozkazy pana bez oporu wszystko bowiem co on robi pochodzi z natchnienia bogów a któż oprze się bogom pl/6892/6892_10920_000749.flac|16.72|3.9092|czy aby gotów spytał nomarcha horti mnie się zdaje że on tylko chce pieniędzy gdyby mu więc ustąpić coś ze skarbów labiryntu nie można przerwał herhor państwu nie grozi żadne niebezpieczeństwo tylko faraonowi a to nie wszystko jedno pl/6892/6892_10920_000750.flac|17.59|3.7923|nikt nie golił się z wyjątkiem kapłanów najgorliwsi zaś nawet nie myli się lecz namazywali błotem twarze a włosy obsypywali popiołem od morza śródziemnego do pierwszej katarakty na nilu od libijskiej pustyni do półwyspu synai panowała cisza i smutek pl/6892/6892_10920_000751.flac|17.64|3.6021|pierwszym był herhor skłonił się przed panem daleko niżej aniżeli zrobił to witając go i z wielkiem wzruszeniem powinszował zwycięstwa nad libijczykami rzuciłeś się mówił wasza świątobliwość na libijczyków jak tyfon na nędzne namioty błąkających się po pustyni pl/6892/6892_10920_000752.flac|16.44|3.6792|warjatem najzdrowszy człowiek pod słońcem szepnął nomarcha horti trzeba tylko wyrozumieć o co mu chodzi warjat warjat powtarzał mefres jego przyrodni brat starszy już udaje małpę i pije z paraszytami a on zacznie to robić lada dzień pl/6892/6892_10920_000753.flac|14.81|3.9615|świątynia setiego nie należała do najstarszych ani najwspanialszych w egipcie lecz odznaczała się czystością egipskiego stylu jego świątobliwość ramzes xiii-ty zwiedzał ją i złożył w niej ofiary w towarzystwie arcykapłana sema pl/6892/6892_10920_000754.flac|11.12|4.0717|pentuer opuścił głowę bo odparł wzdychając nie wszyscy kapłani są mędrcami i mają serca szlachetne otóż to zawołał pan pl/6892/6892_10920_000755.flac|10.47|3.6528|i znaleźli się w innej sali odznaczającej się wielką ilością drzwi tu usunęła się przed nimi tafla w podłodze odsłaniając otwór przez który zeszli na dół pl/6892/6892_10920_000756.flac|11.32|3.4939|wiem że wasza dostojność jesteś wiernym sługą faraona mówił tutmozis i nie mam zamiaru mieszać się do kapłańskich tajemnic muszę jednak zwrócić waszą uwagę na jeden drobiazg pl/6892/6892_10920_000757.flac|14.56|3.9659|więc ty nie wierzysz że duch ojca daje ci rady spytała coraz bardziej przerażona nie wiem ale mam prawo przypuszczać że te głosy duchów rozlegające się w różnych kątach naszego pałacu są jakimś figlem kapłańskim pl/6892/6892_10920_000758.flac|10.93|3.7533|zdawało mu się że już setki lat jest faraonem i nie mógł wierzyć że od tej godziny kiedy był pod piramidami nie upłynęła jeszcze doba doba niepodobna pl/6892/6892_10920_000759.flac|19.56|3.9819|tymczasem ludzie z pochodniami pilnie oglądając kolumny i zakątki doszli już do połowy ogromnej sali kapłan widział połyskujące ostrza ich włóczni i poznał że wahają się że posuwają się naprzód ze strachem i niechęcią o kilka kroków za nimi szła inna grupa osób oświetlona jedną pochodnią pl/6892/6892_10920_000760.flac|11.56|3.7378|tu również leżały zwłoki czczonych zwierząt a przedewszystkiem krokodylów tu nareszcie chronił się nagromadzony w ciągu wieków majątek państwa egipskiego o którym trudno mieć dziś pojęcie pl/6892/6892_10920_000761.flac|11.11|3.7672|ależ ja nic nie mam przeciw ulgom dla pospólstwa zawołał herhor tylko jestem przekonany że ramzes nie zrobi nic dla ludu z pewnością nie jeżeli odmówicie mu pieniędzy pl/6892/6892_10920_000762.flac|10.83|4.1649|a mówiłem że jest to wściekłe zwierzę odparł mefres on nie cofnie się przed gwałtem i jeżeli go nie uprzedzimy bogowie obronią nas i swoje przybytki pl/6892/6892_10920_000763.flac|17.53|3.7581|plan był tak olśniewający i tyle obiecujący zysków że ramzes xiii-ty uczuł się odurzonym lecz panował nad sobą hiramie rzekł piękne robisz obietnice tak piękne że lękam się czy za niemi nie ukrywasz jakichś mniej pomyślnych następstw pl/6892/6892_10920_000764.flac|10.22|3.9936|strzała tak prędko nie dobiega celu jak moja prośba doleci do boskich pięt jego świątobliwości odparł eunana tak obmierzła mi służba u ogolonych pl/6892/6892_10920_000765.flac|15.52|3.758|że zmarły pan już znajduje się obok ozyrysa i z pobytu w ojczyźnie szczęśliwości jest tak zadowolony że nie chciałby wrócić na ziemię po parugodzinnym pochodzie któremu towarzyszył nieustannie krzyk zwłoki zatrzymały się nad brzegiem nilu pl/6892/6892_10920_000766.flac|13.7|3.6981|no cóż dalej a roboty publiczne w tej chwili wykonywają się darmo rzekł wielki skarbnik spuszczając głowę a dochody ile wydajemy tyle mamy szepnął urzędnik pl/6892/6892_10920_000767.flac|19.96|4.0604|który zapytała hebron ach prawda że mamy aż dwa bunty zaśmiał się ramzes pospólstwo przeciw kapłanom kapłani przeciw mnie pochwycił hebron w objęcia i zaprowadził na kanapę szepcząc jakaś ty dziś piękna ile razy widzę cię zawsze wydajesz mi się zupełnie inną i coraz piękniejszą pl/6892/6892_10920_000768.flac|11.34|3.542|zbrojni stanęli samentu poczuł że kocha tych ludzi którzy nie chcą iść dalej i serce w nim uderzyło powoli nadciągnęła druga grupa osób w której spierano się pl/6892/6892_10920_000769.flac|19.56|3.8756|proszę o próbki tkanin i wyrobów wtrącił faraon co zaś do balsamów mniejsza o nie dosyć nacieszymy się wiecznością i bogami po śmierci zaś daleko bardzo daleko na wschód od asyrji mówił hiram leżą jeszcze większe kraje mające ze dwieście miljonów ludności pl/6892/6892_10920_000770.flac|19.67|3.6227|otworzył dwie nowe szkoły oficerskie dla dzieci od dwunastu lat i odnowił już zaniedbany zwyczaj ażeby młodzież wojskowa dopiero po odbyciu trzygodzinnego marszu w linjach i kolumnach otrzymywała śniadanie wreszcie żadnemu oddziałowi wojska nie wolno było mieszkać po wsiach ale w koszarach lub w pl/6892/6892_10920_000771.flac|10.64|3.7808|jak na władcę którego tron jest zagrożony masz myśli dziwnie swobodne na łożu nie dbam o tron przerwał dopóki mam miecz będę miał władzę pl/6892/6892_10920_000772.flac|14.78|3.9317|jedni byli stronnikami faraona i wrogami kapłanów drudzy burzyli się przeciw fenicjanom jedni dowodzili że kapłani powinni wydać faraonowi skarby labiryntu drudzy szeptali że faraon zanadto proteguje cudzoziemców pl/6892/6892_10920_000773.flac|10.12|3.9334|teraz żołnierz na widok ogolonego łba i panterczej skóry gotów padać na ziemię i dużo czasu upłynie nim który odważyłby się przekroczyć świętą bramę pl/6892/6892_10920_000774.flac|15.1|3.59|o ile pozwalał na to zmierzch prędko zapadający po zachodzie słońca co to za jedni tamci trzej szeptali między sobą dozorcy z labiryntu od onegdaj krążyli dokoła świątyni a dziś gonią za nim czyby go chcieli zasłonić przed nami pl/6892/6892_10920_000775.flac|14.87|3.8158|po wyjściu dostojników z komnaty faraona tutmozis w jednej ze ścian otworzył drzwi ukryte i wprowadził samentu pan przyjął setowego arcykapłana z wielką radością podał do ucałowania rękę i uścisnął mu głowę pl/6892/6892_10920_000776.flac|16.08|3.5301|i złożyć dary garstkę zboża kawałek tkaniny prosty gliniany dzbanek parę ptaszków a nade wszystko wiązankę kwiatów to też zanim faraon ominął memfis jego statek trzeba było kilka razy opróżniać z podarunków ażeby nie zatonął pl/6892/6892_10920_000777.flac|14.43|4.0581|rozumie się dalej zapowiedz aby praca rolna trwała tylko od wschodu do zachodu słońca potem spraw jak było za dynastyj boskich ażeby lud wypoczywał co siódmy dzień nie co dziesiąty ale co siódmy pl/6892/6892_10920_000778.flac|15.92|3.8795|w dzień obracam serce moje do książek a w nocy czytam bo głupiec który opuszcza książki tak prędko jak uciekająca gazella jest podłego umysłu równy osłowi który bierze cięgi równy głuchemu który nie słyszy i do którego trzeba mówić ręką pl/6892/6892_10920_000779.flac|12.12|3.4476|to też ośmielił się wtrącić skarbnik kapłani nie wydają wszystkich ofiar ale je zgromadzają i powiększają fundusz na co na jakąś nagłą potrzebę państwa pl/6892/6892_10920_000780.flac|18.29|3.6077|bądź spokojnym wasza świątobliwość w razie potrzeby nietylko skarbiec ale nawet labirynt zniknie bez śladu razem ze swymi dozorcami ramzes ostatecznie zrozumiał że ma przed sobą fanatyków którzy myślą tylko o jednem ażeby nikogo nie dopuścić do owładnięcia skarbem pl/6892/6892_10920_000781.flac|18.55|3.8751|niebezpieczny niebezpieczny mówił nomarcha emsuchu trzęsąc rękoma i głową niema żadnej wątpliwości że pospólstwo jest już rozzuchwalone i lada chwilę podniesie bunt a wówczas żaden arcykapłan ani nomarcha nie będzie pewny nietylko władzy i majątku ale nawet życia pl/6892/6892_10920_000782.flac|17.08|4.1299|faraon i kapłani weszli do głównego korpusu tu w sieni bardzo obszernej lecz nieco przyćmionej było ośmioro drzwi a dozorca zapytał któremi drzwiami wasza świątobliwość chce dostać się do skarbca temi które doprowadzą nas najprędzej pl/6892/6892_10920_000783.flac|16.67|3.3825|przyznał w duchu że jedzenie było zrobione dobrze a wino cudowne nie mógł jednak opędzić się myśli że kuchnia dworska musi pochłaniać nadzwyczajne sumy spaliwszy kadzidła na cześć przodków władca udał się do królewskiego gabinetu celem wysłuchania raportów pl/6892/6892_10920_000784.flac|15.56|4.0063|muszę przywrócić do łaski mędrców którzy badają gwiazdy wtrącił do siebie pan mrok szybko się powiększał konie azjatów zaczęły się niepokoić roje ptactwa spadły na ogród i z głośnym świegotem obsiadły wszystkie drzewa pl/6892/6892_10920_000785.flac|14.58|3.8003|ukazać się ludowi odparł herhor przez złocone szeroko otwarte drzwi po marmurowych schodach jego świątobliwość wszedł na taras i podniósłszy ręce zwrócił się kolejno ku czterem okolicom świata pl/6892/6892_10920_000786.flac|11.97|3.7158|tobie być jenerałem nie arcykapłanem zawołał śmiejąc się ramzes i już rozumiesz drogę labiryntu rozumiem ją oddawna teraz zebrałem wskazówki do kierowania się pl/6892/6892_10920_000787.flac|16.19|3.7513|to dopiero początek gdy bowiem statek młodego pana wypłynął na nil wyjechała naprzeciw niego taka masa większych i mniejszych ubogich i bogatych czółen że prawie zasłoniły wodę siedziały w nich nagie rodziny chłopów i rzemieślników strojni kupcy pl/6892/6892_10920_000788.flac|18.33|3.9107|dopiero o trzeciej zjawił się pierwszy goniec z memfisu adjutant pułku który stał pod świątynią powiedział on faraonowi że świątyni nie zdobyto z powodu gniewu bogów że lud uciekł kapłani triumfują a nawet w wojsku powstał nieporządek podczas tej strasznej choć krótkiej nocy pl/6892/6892_10920_000789.flac|18.83|4.0108|pentuer pożegnał arcykapłana pełen smutnych przeczuć nie upadł jednak na duchu wiedząc że cokolwiek dziś zdobędzie dla poprawienia bytu ludowi to już zostanie choćby faraon ugiął się przed potęgą kapłanów w najgorszem położeniu myślał trzeba robić co możemy i co do nas należy pl/6892/6892_10920_000790.flac|10.34|3.7271|dwaj zamiast kaftanów mieli na piersiach mosiężne pół-pancerze po dłuższej przerwie ukazało się trzynastu szlachty w wielkich perukach i białych szatach do ziemi pl/6892/6892_10920_000791.flac|15.01|3.7019|muszę jednak przyznać iż jego rządy są tak szkodliwe dla egiptu że gdyby ramzes miał brata albo gdyby nitager był młodszy już usunęlibyśmy dzisiejszego faraona a wasza dostojność zostałbyś jego następcą wybuchnął pentuer pl/6892/6892_10920_000792.flac|16.4|3.2412|dwa dni zabawił pan w rozkosznej okolicy gdzie radość zdawała się wykwitać z drzew pływać w powietrzu przeglądać w wodzie jeziora lecz przypomniano mu że musi zwiedzić labirynt opuścił piom z westchnieniem i jadąc oglądał się z drogi pl/6892/6892_10920_000793.flac|17.2|4.0322|gdy uszczęśliwiony eunana cofał się tyłem z namiotu co parę kroków padając na twarz i błogosławiąc władcę faraon rzekł w gardle łaskotało mnie jego gadulstwo muszę ja nauczyć żołnierzy i oficerów egipskich aby wyrażali się krótko nie zaś jak uczeni pisarze pl/6892/6892_10920_000794.flac|15.64|3.4897|raz jednak spotkałem rzecz straszną która wpłynęła na zmianę mego stanowiska na zachód od kopalni synai leży węzeł wąwozów i gór wśród których często odzywają się podziemne grzmoty ziemia drży a niekiedy widać płomienie pl/6892/6892_10920_000795.flac|14.4|3.7972|jestem pewny odparł energicznie kapłan że samentu wszedłby do świątyni ptah bogom spaliłby kadzidło ale ukarałby zdrajców i morderców a ja powtarzam że ty jesteś najgorszy zdrajca zawołała królowa pl/6892/6892_10920_000796.flac|12.88|3.9297|jeżeli wojsko będzie głodne a nadzieje pospólstwa zostaną zawiedzione racz mi wierzyć panie mój ciągnął kapłan że ja wśród korytarzy labiryntu będę bezpieczniejszy aniżeli ty w twojem państwie pl/6892/6892_10920_000797.flac|16.64|3.6171|nie myśl też panie ciągnął kapłan że ja będę musiał przejść całą drogę po której chodzą zwiedzający labirynt znajdę bliższe punkta i w ciągu jednej modlitwy do ozyrysa dostanę się tam gdzie ty idąc mogłeś odmówić ze trzydzieści modlitw pl/6892/6892_10920_000798.flac|16.25|3.7437|także chłopi zburzyli domy fenickich dzierżawców pod kasa nie chcieli poprawiać kanału twierdząc że za tę robotę należy im się płaca od skarbu wreszcie w kopalniach porfiru skazańcy pobili dozorców i chcieli gromadą uciekać w stronę morza pl/6892/6892_10920_000799.flac|16.62|3.4926|a co gorsze mówił im że jego świątobliwość wraz z jenerałami prowadzi żołnierską kuchnię wobec tego kapłani pałacowi w milczeniu poczęli zastanawiać się czy nie lepiej zrobią gdy opuszczą skąpy dom królewski a przeniosą się do własnych schronień obok świątyrń pl/6892/6892_10920_000800.flac|10.13|3.7505|oknem miałżeby przyjechać do tebów przyrodni brat jego świątobliwości to nie był tamten szeptała łkając to był on sam pl/6892/6892_10920_000801.flac|16.36|3.9056|ale ja mam jeszcze plan szczegółowy tych przejść i znam wyrazy które przeprowadzą mnie z sali do sali co mi więc może przeszkodzić a jednak na dnie serca twego leży wątpliwość zląkłeś się bowiem oficera który zdawał się iść za tobą pl/6892/6892_10920_000802.flac|12.93|3.6157|niech bogowie bronią ażebyśmy w tym czasie używali trunków rozweselających płyn który wynalazł mój piwniczy nie jest piwem porównałbym go raczej do wina nasyconego piżmem i wonnemi ziołami pl/6892/6892_10920_000803.flac|19.76|3.5171|po wyjściu fenicjanina ramzes znowu zamyślił się w jego duszy zaczęła budzić się reakcja ci handlarze mówił w sercu uważają mnie za jednego ze swoich ba śmią ukazywać mi zdaleka wór złota aby wymusić traktat nie wiem czy który z faraonów dopuścił ich kiedy do podobnej pl/6892/6892_10920_000804.flac|10.35|3.9509|nasze topory wtrącił tutmozis lichy to żołnierz który cofa się przed płomieniami czy straszydłami albo marnuje czas na przysłuchiwanie się tajemniczym głosom pl/6892/6892_10920_000805.flac|10.77|3.5221|a waszą świątobliwość odstrasza widok libijskiej włóczni groźby dobre są dla pospólstwa nie dla mnie który sam potrafiłbym napisać jeszcze groźniejsze przekleństwa pl/6892/6892_10920_000806.flac|14.62|3.8142|młodsi kapłani mówili między sobą że oprócz ramzesa wielkiego żaden faraon nie był witany z tak olbrzymim zapałem w podobny sposób odbyła się cała podróż od memfisu do tebów a szał ludu zamiast słabnąć potęgował się pl/6892/6892_10920_000807.flac|16.99|3.9837|zgubę kilka dni po weselu tutmozis przepędził w towarzystwie hebron w pałacyku darowanym mu przez jego świątobliwość ale każdego wieczora przychodził do koszar gwardji gdzie w towarzystwie oficerów i tancerek bardzo wesoło przepędzał pl/6892/6892_10920_000808.flac|14.78|3.4255|to powiedziawszy wstała od stolika i odeszła postępek jej spostrzegł antef i wylękniony przybiegł do bamzesa o panie zawołał czy moja córka nie powiedziała czego niestosownego to niepohamowana lwica pl/6892/6892_10920_000809.flac|12.03|3.981|pięknie mówisz wtrącił faraon ale mówisz to co widzisz w swem sercu nie na świecie ludzkie pomysły choćby najlepsze niezawsze zgadzają się z naturalnym biegiem rzeczy pl/6892/6892_10920_000810.flac|14.33|3.597|rzeczywiście największe zmiany zaszły w sprawach wojskowych państwa w ciągu niespełna dwu miesięcy jego świątobliwość uformował pięć nowych pułków a raczej wskrzesił te które zwinięto za poprzedniego panowania pl/6892/6892_10920_000811.flac|12.93|3.9117|wojskowi dostojnicy coraz dalej i wyraźniej odsuwali się od herhora i mefresa nikt bowiem nie wątpił że obaj arcykapłani dotychczas najpotężniejsi w państwie nie posiadają łaski nowego pl/6892/6892_10920_000812.flac|12.41|3.9219|w kilka dni wszyscy mieszkańcy teb od paraszytów i nosiwodów do kupców i pisarzy szeptali że ramzes xiii-ty dotknięty jest nieszczęściem które jego starszych braci usunęło od tronu pl/6892/6892_10920_000813.flac|18.55|3.3061|ramzes podniósł brwi wgórę jak człowiek który pozwała komuś kłamać ale wie o kłamstwie hiram lekko wzruszył ramionami i prawił na wschód i na południe od babilonu nad wielkiem morzem mieszka ze sto miljonów ludzi którzy mają potężnych królów kapłanów mędrszych niż pl/6892/6892_10920_000814.flac|17.14|3.612|kapłan cofając się tyłem wyszedł wśród ukłonów i jeszcze we drzwiach upadł twarzą na ziemię pan został sam ludzie śmiertelni myślał są jak dzieci herhor jest przecie mądry wie że egipt na wypadek wojny potrzebuje pół miljona żołnierzy pl/6892/6892_10920_000815.flac|18.23|3.8082|każdy z pięciu kapłanów wziął dwa pęki pochodni ale zapalił światło tylko jeden obok niego stanął najwyższy dozorca trzymając w rękach duży sznur paciorków na których wypisane były jakieś znaki za nimi zaś szedł ramzes otoczony przez trzech pozostałych kapłanów pl/6892/6892_10920_000816.flac|14.65|3.9536|poczem weszli i zasiedli na niższych tronach arcykapłani herhor mefres i dozorca labiryntu ze szkatułką w rękach świetny orszak jenerałów otoczył faraona poza którym dwaj wyżsi urzędnicy stanęli z wachlarzami pl/6892/6892_10920_000817.flac|19.27|3.4399|robotnik płatny jest weselszy i więcej wykonywa roboty aniżeli niewolnik choćby go bić żelaznemi prętami ludziom sytym rodzi się więcej dzieci niż głodnym i spracowanym potomstwo ludzi wolnych jest zdrowe i silne a niewolników wątłe ponure i skłonne do kradzieży i kłamstwa pl/6892/6892_10920_000818.flac|18.71|4.0008|pomyślał i odpowiedział adjutantowi że będzie czekał na królowę w sali złotej sądził że tam nikt nie podsłucha ich rozmowy pan narzucił na siebie płaszcz włożył niewiązane sandały i rozkazał dobrze oświetlić złotą salę potem wyszedł zalecając służbie aby mu nie towarzyszyła pl/6892/6892_10920_000819.flac|17.03|3.6103|dają powtórzył faraon zatem powiedz jakie są ich obietnice dla mnie astrolog widocznie spodziewał się tej kwestji odparł bowiem bez namysłu horyzont chwilowo jest zaćmiony pan świata nie trafił jeszcze na drogę prawdy która prowadzi do poznania woli bogów pl/6892/6892_10920_000820.flac|11.14|3.7036|alboż tam są inne wejścia niezawodnie są a ja muszę je znaleźć odparł samentu nie wejdę przecież jak wasza świątobliwość w dzień ani główną bramą pl/6892/6892_10920_000821.flac|15.96|3.4075|jest młody więc mogą o nim krążyć bardzo rozmaite plotki odparł sem dziwnie patrząc na tutmozisa ale sprawy takie nie do mnie należą zastępuję jego świątobliwość w służbie bogów spełniam to jak umiem najlepiej o resztę nie dbam pl/6892/6892_10920_000822.flac|14.25|3.407|tym celu oddzielił od reszty wschodnią część zaklęśnięcia i otoczył ten kawałek potężną groblą miała ona wysokość piętrowego domu grubości w podstawie około stu kroków i przeszło czterdzieści kilometrów długości pl/6892/6892_10920_000823.flac|19.29|3.4711|ani skąd wzięło się owe dziecko niepodobne do żadnego z egipskich ani skąd ta nadludzka mądrość w jego oczach ani co to wszystko oznacza nagle przyszedł mu na myśl jego zamordowany synek który mógł być również pięknym i władca egiptu wobec stu tysięcy poddanych rozpłakał się pl/6892/6892_10920_000824.flac|16.08|3.851|śmierć szepnął mu głos ukryty gdzieś na dnie duszy śmierć pot wystąpił mu na twarz zatamował mu się oddech i nagle opanowało go szaleństwo strachu zaczął biegać po sali i uderzać pięścią w mury szukając wyjścia pl/6892/6892_10920_000825.flac|14.2|3.9153|wobec mnie wszystko skręca się i upada jestem jak tyfon który obala najwyższe drzewa i podnosi kamienie słowem każda świątynia ma swoją tajemnicę której inne nie znają rzekł do siebie pl/6892/6892_10920_000826.flac|13.08|3.7915|życzę ci szczęścia mój synu zakończył z uśmiechem antef tudzież wielkiej cierpliwości albowiem ukochana córka moja hebron ma już dwadzieścia lat jest pierwszą elegantką w tebach i przywykła posiadać swoją wolę pl/6892/6892_10920_000827.flac|10.75|3.8748|nagle przyszła mu myśl co mnie obchodzi nieprzyjaciel który rozłazi się jak błoto w garści niech sobie gadają w pustych salach niech gniewają się na moją bezbożność pl/6892/6892_10920_000828.flac|10.04|3.9529|potwór którego spotkałem jest na pewno tworem seta a ponieważ przerasta wszystko co znamy pod słońcem więc set jest mocniejszym bogiem aniżeli pl/6892/6892_10920_000830.flac|16.98|3.8024|był w gorszem kiedy go podbili hyksosi za kilkanaście lat odparł ramzes podbiją nas nawet izraelici jeżeli nie uprzedzą ich libijczycy i etjopowie a wówczas te piękne kamienie rozbite na okruchy pójdą na przyozdobienie żydowskich i murzyńskich sandałów pl/6892/6892_10920_000831.flac|15.89|3.5503|możeby zostać arcykapłanem pomyślał władca któremu dziecko tak się podobało że rad był widywać je jak najczęściej lecz gdy wyszedł ze świątyni zobaczył słońce i niezmierny tłum radującego się ludu przyznał w duchu że nic nie rozumie pl/6892/6892_10920_000832.flac|19.36|3.6447|arcykapłani herhor mefres i mentezufis najwyższy sędzia tebów tudzież naczelnicy nomesów abs horti i emsuch mentezufis obejrzał grube kolumny zamknął drzwi pogasił światła i została w niskiej komnacie tylko jedna lampa płonąca przed posążkiem horusa pl/6892/6892_10920_000833.flac|19.87|3.708|jestem pewny że gdyby dziś najwyższa władza w państwie przeszła w ręce kapłanów za parę miesięcy oni wezwaliby nas do tej budowy ramzes spojrzał na niego z chłodną pogardą starcze rzekł mnie zostaw troskę o posłuszeństwo kapłanów a sam złóż dowody że to co mówiłeś jest prawdą pl/6892/6892_10920_000834.flac|11.51|4.1165|zaraz sumę dziesięciu talentów za to żeś żoną moją być zechciała na ubranie twoje przeznaczam ci trzy talenty rocznie a na wydatki domowe po talencie co miesiąc pl/6892/6892_10920_000835.flac|10.69|3.9382|okropny czas przyjdź do mnie dziś wieczorem a wypijemy po szklance żałobnego płynu który wymyślił mój piwniczy wiem pewnie masz czarne piwo pl/6892/6892_10920_000836.flac|18.98|3.8622|nikczemników ramzes xiii-ty wręczył tutmozisowi paczkę listów herhora do asyrji i rzekł uroczystym głosem aż do uśmierzenia buntu kapłanów przelewam moją władzę na osobę naczelnika gwardji tutmozisa teraz jego słuchajcie a ty czcigodna matko do niego zwracaj się ze swemi uwagami pl/6892/6892_10920_000837.flac|11.47|3.3668|mówiłem już waszej świątobliwości tysiąc talentów rocznie za prawo robót i pięć tysięcy za robotników których sami będziemy karmili i wynagradzali i zamęczycie mi ich robotą pl/6892/6892_10920_000838.flac|12.82|3.5934|pentuer nie chcąc rozmawiać o tak drażliwych kwestjach opowiedział herhorowi poco jedzie do dolnego egiptu owszem odparł herhor niechaj ramzes xiii-ty zwołuje zebranie wszystkich stanów ma do tego prawo pl/6892/6892_10920_000839.flac|13.22|3.6149|parę tygodni później pentuer wjeżdżał w granice dolnego egiptu upatrując po drodze najrozsądniejszych chłopów i rzemieślników z pomiędzy których możnaby wybrać delegatów do zgromadzenia które zwoływał faraon pl/6892/6892_10920_000840.flac|12.48|3.6041|znowu wpadł w gniew co zawołał więc oni naprawdę myślą o zagarnięciu fenicji i sądzą że ja podpiszę hańbę mojego panowania złe duchy opętały was wszystkich pl/6892/6892_10920_000841.flac|16.66|3.9186|a pewnego wieczora jego świątobliwość w nocy pod oknami królowej nikotris właził na drzewa i rozmawiał z nią samą pentuer zapewnił go że nie dawniej niż przed pół miesiącem widział faraona który cieszy się najlepszem zdrowiem wnet jednak poznał że inżynier mu nie ufa pl/6892/6892_10920_000842.flac|14.36|3.7631|i że zuchwalstwo kapłanów zatrzymuje się u progu najwyższego władcy a jeżeli to był duch pan nie chciał jeść kolacji lecz udał się na spoczynek zdawało mu się że nie zaśnie lecz zmęczenie wzięło górę nad rozdrażnieniem pl/6892/6892_10920_000843.flac|10.5|3.8107|naprawdę będzie noc spytał faraon pentuera będzie lecz bardzo krótko gdzież się podzieje słońce ukryje się za księżyc pl/6892/6892_10920_000844.flac|12.28|3.7072|i połączenie fenicjan żydów greków i libijczyków w jedno państwo z egiptem współcześnie przystąpi do robót nad kanałem który ma połączyć morze czerwone ze śródziemnem pl/6892/6892_10920_000845.flac|15.95|3.3241|już nie myślał a nawet nie pragnął wyjaśnić sobie jakim cudem rozstępują się przed nim kamienne ściany lub zapadają posadzki samentu nic nie zrobi mówił w duchu albo zginie jak ci dwaj o których muszę mu nawet powiedzieć pl/6892/6892_10920_000846.flac|16.78|3.3122|zbrojni rzucili się na niego podnieśli ale już leciał im przez ręce niechże tu zostanie jak inni rzekł dozorca labiryntu cały orszak opuścił salę i starannie zamknął ukryte drzwi niebawem wyszli z podziemiów pl/6892/6892_10920_000847.flac|13.28|3.7965|wcale się nie obraził dziwnie zgłupiałeś pentuerze odparł wzruszając ramionami od czasu gdy robisz politykę na własny rachunek rozumie się że gdyby zabrakło faraona ja miałbym obowiązek zostać pl/6892/6892_10920_000848.flac|13.42|3.7337|pomysły rzekł pentuer powiedz jednak czy mogę zamykać się dziś w świątyni gdy ważą się losy państwa szczęście ludu prostego i gdy mój udział wpłynie na losy państwa i kilku pl/6892/6892_10920_000849.flac|13.28|3.6415|przecie już zawarliście tymczasowy sargon bowiem widząc chorobę waszego ojca a lękając się waszej świątobliwości odłożył zawarcie właściwego traktatu do waszego wstąpienia na tron pl/6892/6892_10920_000850.flac|11.1|3.9522|antef kiwał i kręcił głową co mogło równie dobrze oznaczać potwierdzenie i zaprzeczenie wreszcie rzekł głupstwo jest wielkie jak morze wszystko w sobie pomieści pl/6892/6892_10920_000851.flac|17.25|3.6479|świat zato nabrałem doświadczenia wzrok zaostrzył mi się i nawet polubiłem te piekielne krainy a dziś gdy pomyślę o dziecinnych skrytkach labiryntu śmiać mi się chce gmachy ludzkie są kretowiskami wobec niezmiernych budowli wzniesionych przez ciche i niewidzialne duchy ziemi pl/6892/6892_10920_000852.flac|10.54|3.8534|w takim zaś wypadku pół miljona ludzi którzy dziś pracują przy wiadrach mogłoby odpoczywać teraz widzisz że mądrość więcej robi dla ludzkiego szczęścia aniżeli faraonowie pl/6892/6892_10920_000853.flac|15.91|3.533|minął już kilkadziesiąt komnat i korytarzy gdy nagle stanął zdawało mu się że na posadzce sali do której wszedł widzi cienką smugę światła w jednej chwili ogarnęła go tak straszna trwoga że zgasił pochodnię lecz i smuga na posadzce znikła pl/6892/6892_10920_000854.flac|12.69|3.9188|coś bardzo brzydkiego wtrącił faraon zarazbym to zabił to nie było brzydkie mówił kapłan wstrząsając się bo pomyśl panie że ten potwór był wysoki jak pl/6892/6892_10920_000855.flac|16.87|3.6914|ale czy wasza dostojność który jesteś najstarszym arcykapłanem potrafiłbyś zapobiec zniewadze stanu kapłańskiego i świątyń przez chwilę obaj patrzyli sobie w oczy pytasz czybym potrafił rzekł mefres czy potrafię ja nawet nie będę trafiał pl/6892/6892_10920_000856.flac|10.56|4.1635|przyrzekam odparł faraon ten kapłan to jest samentu on służy w świątyni seta pod memfisem on jest wielkim mędrcem tylko potrzebuje pieniędzy i jest bardzo ambitny pl/6892/6892_10920_000857.flac|14.4|3.5129|od tej pory tutmozis unikał faraona i nie śmiał patrzeć mu w oczy a że i ramzes był jakiś nieswój więc zdawało się napozór że serdeczne ich stosunki ochłodły lecz pewnego wieczora pan znowu wezwał ulubieńca pl/6892/6892_10920_000858.flac|18.47|3.5661|a jednak patrz wasza dostojność na zachowanie się lykona odparł drugi głos śpiący wciąż wygląda tak jakby nieprzyjaciela czuł blisko lykon myślał samentu ach to ten grek podobny do faraona co widzę mefres go tu przyprowadził pl/6892/6892_10920_000859.flac|13.75|3.9372|nagle zatoczył się na ręce oficerów o mało nie zapomniałem mówił gasnącym głosem przynieście hełm i miecz ten stalowy miecz z nad jezior idziemy do memfisu z pl/6892/6892_10920_000860.flac|19.42|3.6787|oparł głowę na ręku i wciąż dumał żalby mi cię było rzekł gdybyś na tej drodze spotkał nieszczęście w najgorszym wypadku spotkam śmierć a czyliż ona nie grozi nawet faraonom czy wreszcie wasza świątobliwość me szedłeś śmiało nad jeziora sodowe choć nie byłeś pewny czy stamtąd powrócisz pl/6892/6892_10920_000861.flac|16.95|4.0757|do tego musi być zwołane nadzwyczajne zgromadzenie rodowitych egipcjan w którem zasiądzie faraon trzynastu kapłanów wyższego stopnia trzynastu nomarchów trzynastu szlachty trzynastu oficerów i po trzynastu kupców rzemieślników i chłopów pl/6892/6892_10920_000862.flac|10.13|4.0532|dowodów jak najwięcej dowodów u nas nie asyrja arcykapłanów bez najwyższego sądu krzywdzić nie można a żaden sąd nie skaże ich bez namacalnych dowodów pl/6892/6892_10920_000863.flac|10.18|3.87|a jeżeli pamiętasz czy nie rozumiesz niebezpieczeństw jakie grożą nam od tego młokosa wszak on ma pod ręką wiosło nawy państwowej która posuwa się między wirami i skałą pl/6892/6892_10920_000864.flac|12.12|3.7265|gdzie będą mieli lżejsze obowiązki i głód nie będzie im skręcał wnętrzności i może uczyniliby tak natychmiast gdyby najdostojniejsi herhor i mefres nie rozkazali im wytrwać na miejscu pl/6892/6892_10920_000865.flac|12.72|3.9285|inaczej może cierpłaby ci skóra nie widzę niespodzianek upierał się pisarz chyba arcykapłani znowu rozpuszczą wieść że faraon oszalał będą oni próbowali różnych sztuk pl/6892/6892_10920_000866.flac|15.82|3.689|strach padł na kapłanów nomarchów i ich popleczników napróżno sędziowie ogłaszali na rynkach i gościńcach że według starych praw rolnik i rzemieślnik a nawet kupiec nie powinien zajmować się plotkami które odciągają go od pl/6892/6892_10920_000867.flac|18.96|3.5177|między osobliwościami faraon zauważył srebrny model asyryjskiego pałacu ofiarowany ramzesowi xii-temu przez sargona arcykapłan objaśniając faraonowi który dar od kogo pochodzi pilnie przypatrywał się jego fizjognomji ale zamiast podziwu dla skarbów dostrzegł niezadowolenie pl/6892/6892_10920_000868.flac|10.25|3.6842|więc jakim sposobem trafiacie tu korzystamy z pewnych wskazówek lecz gdyby nam bodaj w tej chwili zginęła która pomarlibyśmy tu z głodu pl/6892/6892_10920_000869.flac|18.99|3.2849|faraon pobladł z gniewu obym ja nie zawinął ich w łańcuchy jakim sposobem chcesz odkryć drogę tu w abydos w grobie ozyrysa znalazłem cały plan drogi do skarbca rzekł kapłan a skąd wiedziałeś że on tu jest objaśniły mnie o tem napisy w mojej świątyni pl/6892/6892_10920_000870.flac|14.98|3.6413|byli tacy którym zdawało się że skarbiec naprawdę mieści się pod ziemią daleko za obrębem właściwego labiryntu nie brakło zaś i takich którzy sądzili że skarbiec leży pod dnem jeziora aby w razie potrzeby można go wodą zalać pl/6892/6892_10920_000871.flac|15.76|3.951|musiały jednak cofnąć się mieszczanie bowiem egipscy drwili z nich a inowiercy posunęli się do rzucania kamieni na święte łodzie bogów policja wobec tych nadużyć zachowała się obojętnie a nawet niektórzy jej członkowie wzięli udział w nieprzystojnych żartach pl/6892/6892_10920_000872.flac|12.26|3.7829|mów dalej mów wtrącił pan ale z twarzy jego nie można było poznać czy jest zaciekawiony opisem czy oburzony kłamstwem w krajach tych są perły drogie kamienie złoto pl/6892/6892_10920_000874.flac|15.36|3.9965|dziś nie zapłaciliby długów fenicjanom a jutro mogliby zapomnieć o długach należnych faraonowi i świątyniom kto mi zaś powie czy i pospólstwo zachęcone przykładem wielkich nie pomyślałoby że i ono ma prawo zapomnieć o swoich obowiązkach względem nas pl/6892/6892_10920_000875.flac|11.61|3.7891|postanowili tedy czekać i działać wspólnie trzecią noc marnujemy rzekł jeden z policjantów ziewając owinęli się w burnusy i legli na trawie pl/6892/6892_10920_000876.flac|19.46|3.8432|żyj wiecznie panie nasz zawołano z kilku niższych ławek na szczęście dla egiptu mówił faraon państwo nasze ma skarby zapomocą których można podźwignąć amjęarmję wynagrodzić urzędników obdarzyć lud a nawet spłacić wszystkie długi jakie winniśmy bądź świątyniom bądź fenicjanom pl/6892/6892_10920_000877.flac|11.45|4.0442|za nimi sunęli nomarchowie w szatach oblamowanych purpurową taśmą i w koronach na głowie pochód zamykali kapłani z ogolonemi głowami i twarzami w panterczych skórach przez plecy pl/6892/6892_10920_000878.flac|15.41|3.7784|herhor wydobył z pod białej szaty sztylet i zamierzył się jakby chcąc uderzyć lykona między oczy ale grek nie poruszył się nawet nie drgnęły mu powieki spojrzyj tu mówił mefres zbliżając do lykona kryształ czy widzisz tego który porwał kamę pl/6892/6892_10920_000879.flac|11.92|3.722|może być przerwał faraon małżeństwo nie nęci mnie i z pewnością wolałabym zostać arcykapłanką izydy aniżeli żoną więc dlaczego wychodzisz zamąż pl/6892/6892_10920_000880.flac|12.91|3.6508|ale można się i przywiązać do nich odparł z uśmiechem arcykapłan faraon podziękował każdemu ze swych przewodników i zakończył radbym udzielić wam jakiej łaski żądajcie więc pl/6892/6892_10920_000881.flac|17.39|3.6892|tutmozis w towarzystwie jenerałów wyszedł na dziedziniec kazał uformować się pierwszemu pułkowi gwardji i rzekł potrzebuję kilkudziesięciu ludzi którzy gotowi są zginąć za sławę pana naszego wysunęło się więcej niż trzeba żołnierzy i oficerów a na ich czele eunana pl/6892/6892_10920_000882.flac|17.47|3.6294|ręce przysięgacie przysięgamy no to możemy iść razem przyłączyli się ale grek zniknął im z oczu przeklęty zawołał naczelnik policji znowu umknął znajdzie się odparł dozorca z labiryntu a może nawet tędy będzie wracał pl/6892/6892_10920_000883.flac|17.74|3.6037|tutmozis markotny wrócił do namiotu i powtórzył faraonowi rozmowę z eunaną eunana powtórzył pan prawda pamiętam go narobił nam kłopotu skarabeuszami ale też i dostał pięćdziesiąt kijów z łaski herhora i mówisz że skarży się na kapłanów daj go tu pl/6892/6892_10920_000884.flac|19.16|3.9251|na co ty o ile pamiętam odpowiedziałeś niech mefres zajmuje się podźwignięciem kapłanów a pentuer poprawą losu chłopstwa ja zaś będę zapobiegał zgubnej wojnie między egiptem i asyrją a widzisz przerwał arcykapłan więc masz obowiązek działać z nami nie z ramzesem pl/6892/6892_10920_000885.flac|17.81|3.2185|kto jest ten kapłan hiram zamyślił się i rzekł po chwili czy mam obietnicę waszej świątobliwości że o nim nikt nie będzie wiedział oprócz nas on wam panie mój większe odda usługi aniżeli ja sam on zna dużo tajemnic i dużo niegodziwości pl/6892/6892_10920_000886.flac|18.9|3.9378|i wszystko to wydawało mu się drobiazgiem bo i coby mu przyszło gdyby w tej chwili był nawet faraonem albo posiadał klejnoty wszystkich skarbców królewskich wszystko to marność pył a nawet gorzej bo złudzenie jedna tylko rzecz jest wielka i prawdziwa śmierć pl/6892/6892_10920_000887.flac|15.76|3.7309|z tarasu władca zapytał czy mam jeszcze co do spełnienia oczekuje na waszą świątobliwość posiłek i sprawy państwa odezwał się herhor więc mogę odpocząć rzekł faraon gdzie są zwłoki mego świątobliwego ojca pl/6892/6892_10920_000888.flac|13.53|3.8751|dobrze karmić i odziewać małżonka swego dbać o jego dom rodzinę służbę inwentarz i niewolników i powierza temuż małżonkowi zarząd majątkiem jaki otrzymała i otrzyma od ojca pl/6892/6892_10920_000889.flac|16.25|3.96|i czem może być faraon bez majątku bez wojska a nadewszystko bez wiernych sług jestem jak posągi bogów którym kadzą i składają ofiary ale posągi są bezsilne a ofiarami tuczą się kapłani ale prawda ty trzymasz z nimi pl/6892/6892_10920_000890.flac|12.22|3.8409|lecz mimo to żaden z dostojników nietylko nie trafiłby tam ale nawet nie mógł zmiarkować gdzie leży skarbiec w korpusie głównym czy w którem ze skrzydeł nad ziemią czy pod ziemią pl/6892/6892_10920_000891.flac|17.83|3.5834|a dlaczego kapłanom pomimo ich wad udało się tak zrobić gdyż oni są kagańcem w którym płonie światło mądrości kaganiec może być brudny nawet śmierdzący niemniej jednak przechowuje boski ogień bez którego między ludźmi panowałaby ciemność i dzikość pl/6892/6892_10920_000892.flac|11.61|3.4941|nazwisko wkońcu z wielkim wysiłkiem zebrał myśli i rzekł gdybym naprawdę widział światło gdyby naprawdę ktoś pozamykał drzwi byłbym zdradzony a w takim razie co pl/6892/6892_10920_000893.flac|11.57|3.6266|idziesz spytał tutmozis czekam tu na ramzesa odparł herhor a więc zostań tu oszuście krzyknął tutmozis wydobył miecz i rzucił się na pl/6892/6892_10920_000894.flac|13.59|3.6081|a teraz a dziś rzekł faraon dalibyście mi owe pięć tysięcy haraczu jeżeli dziś będzie zawarta umowa damy dziesięć tysięcy i jeszcze dołożymy ze trzy tysiące jako podatek za trzy lata zgóry pl/6892/6892_10920_000895.flac|19.08|3.6921|skąd weźmiemy panie jęczał dagon wskaż nam wasza świątobliwość kupców a sprzedamy im wszystkie nasze ruchomości i nieruchomości byle spełnić twoje rozkazy lecz gdzie są ci kupcy chyba kapłani którzy otaksują nasze majątki za bezcen i jeszcze nie zapłacą gotowizną pl/6892/6892_10920_000896.flac|12.75|3.4744|nie odpycham mądrości ale chcę służby odparł faraon wiem że ich rozum jest wielki ale musi być kontrolowany aby nie oszukiwał i kierowany ażeby nie rujnował państwa pl/6892/6892_10920_000897.flac|16.29|3.6362|pentuer upadł na twarz przed dobrotliwym panem podnieś się mówił ramzes powiem ci jednak że miałem godziny ciężkiego smutku widzę bowiem niedolę mego ludu pragnę go podźwignąć a jednocześnie donoszą mi że skarb jest pusty pl/6892/6892_10920_000898.flac|18.01|3.9256|odparł pentuer wiem wiem przerwał herhor nie przyjąłeś wysokiego dostojeństwa aby nie pracować na zgubę świątyń wiem wiem choć może i szkoda że nie zostałeś doradcą rozbrykanego młokosa który niby to nami rządzi z pewnością nie pozwoliłbyś mu otoczyć się zdrajcami którzy go zgubią pl/6892/6892_10920_000899.flac|16.3|3.9531|ten służył do nawadniania czterechset tysięcy morgów gruntu a prócz tego w czasach przyboru rzeki wchłaniał w siebie nadmiar wody i znaczną część egiptu zabezpieczał od nagłego zalewu to olbrzymie nagromadzenie wód nazywano jeziorem moeris pl/6892/6892_10920_000900.flac|15.22|3.7776|ale gdzież on jest pytał wzburzony nomarcha aa zobaczycie go wszyscy a szczęśliwym byłby ten ktoby na ów dzień oślepnął słowa te wypowiedział herhor z takim niezachwianym spokojem że w zgromadzeniu zaległa cisza pl/6892/6892_10920_000901.flac|11.12|3.4519|ale musimy działać śpiesznie bo zamiary tego człowieka pędzą naprzód jak wicher pustyni i bodajby nie zasypały nas na chwilę w mrocznej komnacie zaległa cisza pl/6892/6892_10920_000902.flac|15.14|3.7468|na bunt mam sposób wtrącił herhor jaki przedewszystkiem odezwał się mefres buntowi można zapobiec jeżeli mędrszych z pomiędzy pospólstwa oświecimy że ten który obiecuje im wielkie ulgi jest warjatem pl/6892/6892_10920_000903.flac|12.38|3.7773|gdy będzie kanał cała fenicka i egipska flota przepłynie na morze czerwone z niego dalej i w ciągu paru miesięcy dosięgnie tych bogatych krajów do których lądem prawie niepodobna się dostać pl/6892/6892_10920_000904.flac|15.91|3.9322|a podniósłszy się z kanapy przejrzał wszystkie kąty pokoju aby sprawdzić czy kto nie podsłuchuje dostojny ojcze pani hebron mojej czcigodnej małżonki odezwał się tutmozis z twego zachowania się widzę że odgadujesz o czem chcę mówić pl/6892/6892_10920_000905.flac|18.29|3.5174|jeżeli chodzi o moją córkę hebron spiesznie odezwał się nomarcha oświadczam ci że dziś ty jesteś jej panem i nie możesz mieć do mnie żalu tutmozis niedbale machnął ręką jacyś niegodni ludzie mówił zięć rozgłaszają że faraon jest obłąkany słyszałeś o tem mój ojcze pl/6892/6892_10920_000906.flac|16.54|3.75|pan milcząc wziął matkę za rękę poprowadził ją do okna i wskazał las włóczni musztrującej się na dziedzińcu piechoty ten czyn faraona wywołał nieoczekiwany skutek oczy królowej przed chwilą zalane łzami błysnęły dumą pl/6892/6892_10920_000907.flac|15.59|3.869|ale my chcielibyśmy dowiedzieć się czegoś o środkach obrony rzekł nomarcha sebes bogowie ocalą swoich wiernych odpowiedział herhor nomarcha aa załamał ręce jeżeli mam otworzyć moje serce to i mnie dziwi wasza obojętność pl/6892/6892_10920_000908.flac|16.09|3.6924|obrazili się prorocy uśmiechnął się faraon w takim razie musimy wezwać pogan przyszlij do mnie dagona nad wieczorem przyszedł bankier fenicki upadł na ziemię przed panem i ofiarował mu złoty puhar wysadzany klejnotami pl/6892/6892_10920_000909.flac|11.08|3.8419|gorsza jego świątobliwość pomimo tak niedawnego buntu libijczyków przywrócił im swoją łaskę żadnego nie skazał na karę owszem obdarzał ich zaufaniem pl/6892/6892_10920_000910.flac|19.74|4.0393|gdzież on jest teraz pytał mefres w pałacyku w stronie ogrodu najbliższej rzeki jest z nim piękna kobieta szeptał lykon nazywa się hebron i jest żoną tutmozisa podpowiedział herhor przyznaj mefresie dodał że ażeby o tem wiedzieć nie trzeba podwójnego wzroku pl/6892/6892_10920_000911.flac|11.66|3.6535|święci mefres i herhor zamienili spojrzenia nadzorca labiryntu w asystencji dwu jenerałów zaczął obchodzić ławy i wręczać delegatom po dwa kamyki czarny i biały pl/6892/6892_10920_000912.flac|17.01|3.453|już się burzy ale z winy kapłanów odparł faraon a i o pobożności egipskiego ludu zaczynam mieć inne wyobrażenie gdybyś matko wiedziała ile w dolnym egipcie jest procesów o znieważanie bogów a w górnym o okradanie zmarłych przekonałabyś się pl/6892/6892_10920_000913.flac|16.99|3.8121|ramzes zmieszał się o hebron hebron gdybyś wiedziała jaki niepokój zasiewasz w mojem sercu dlatego mówiła godzę się na małżeństwo z tutmozisem będę bliższą waszej świątobliwości i choć co kilka dni będę widywała ciebie panie pl/6892/6892_10920_000914.flac|18.34|3.7714|wybiegł naprzeciw panu aż przed bramę i zdjąwszy z nóg kosztowne sandały na klęczkach pomógł ramzesowi wysiąść wzamian za ten hołd faraon podał mu do ucałowania rękę i oświadczył że od tej pory antef staje się jego przyjacielem i ma prawo wchodzić w obuwiu nawet do sali tronowej pl/6892/6892_10920_000915.flac|16.74|3.5361|choć zdaleka zatrzymać się pod murami świątyni mumja ramzesa xii-go przemieszkała tam parę dni był to bowiem władca odznaczający się pobożnością nic też dziwnego że i ramzes xiii-ty rozpoczynał rządy od złożenia hołdu grobowi ozyrysa pl/6892/6892_10920_000916.flac|11.25|3.7932|ostrożnie skorpjon nawet zabity jeszcze może ranić nieostrożnego zwycięzcę uściskali się i pan wrócił do swej sypialni ale tym razem naprawdę nie mógł zasnąć pl/6892/6892_10920_000917.flac|12.67|3.7352|pan spojrzał na posągi które wyglądały jakby im nic nie dawano potem na kapłanów których cera była świeża jakby oni wszystko zjadali i zażądał piwa tudzież żołnierskiego chleba z czosnkiem pl/6892/6892_10920_000918.flac|19.69|3.7947|straszne czekałyby cię męki szepnął ramzes żadne prosto z podziemiów labiryntu otworzę sobie drzwi do krainy gdzie panuje wieczne światło i nie będziesz miał do mnie żalu za co spytał kapłan dojdę do wielkiego celu chcę w państwie zająć miejsce herhora pl/6892/6892_10920_000919.flac|11.71|3.8128|nie pytał co się z nim stało miał wrażenie że znajduje się w jakiejś głębi i że gmach przygniata go swym ciężarem o zorjentowaniu się wśród setek korytarzy pl/6892/6892_10920_000920.flac|15.11|3.8258|a ubodzy wszakże oni pracują na świątynie noszą bogom wodę biorą udział w uroczystościach a przedewszystkiem należą do robienia cudów oni to pod bramami świątyń odzyskują rozum wzrok i słuch im leczą się rany pl/6892/6892_10920_000921.flac|12.36|3.5012|w kilka dni odbyła się uroczystość zaślubin do pałacu antefa zeszli się arcykapłani herhor i mefres nomarchowie sąsiednich nomesów i najwyżsi dostojnicy miasta tebów pl/6892/6892_10920_000922.flac|15.8|3.6236|ciekawy przyrząd rzekł pentuer a czy zgadniesz co on może zrobić dla ludu egipskiego nie więc pomyśl że to koło jest pięć albo dziesięć razy większe i że w jego wnętrzu zamiast człowieka chodzi kilka par pl/6892/6892_10920_000923.flac|14.95|3.6403|w każdym razie ani słowa nikomu o tem co ci powierzyłam gdyby ramzes gdyby naprawdę uległ takiemu nieszczęściu może to być chwilowe niepodobna upokarzać go rozgłaszaniem podobnych wieści a nawet niepodobna zawiadamiać go o tem pl/6892/6892_10920_000924.flac|18.15|3.4471|a na plecach panterzą skórę z której sierść wypełzła mimo to jego postawa była pełna godności a oblicze rozumu bystro przypatrzył się gościowi i rzekł albo mi się zdaje albo jesteś pentuer jestem nim odrzekł przybysz i serdecznie uściskał starca pl/6892/6892_10920_000925.flac|18.85|4.0747|ja z tobą wtrącił kalipos według mego doświadczenia nieprzyjaciel triumfujący jest najsłabszy jeżeli więc zaraz wpadniemy do świątyni ptah nie potrzebujecie wpadać ale wejść tam jako wykonawcy rozkazów faraona który poleca wam uwięzić zdrajców odezwał się wielki pisarz pl/6892/6892_10920_000926.flac|13.71|3.5813|takiej sumy nie mogę wydawać bez zrujnowania siebie i państwa czyń jak chcesz odparła królowa egipt jest twój lękam się jednak że rozpędzeni ludzie dworscy staną się twymi wrogami pl/6892/6892_10920_000927.flac|18.86|3.8885|na ten wóz włożono świątobliwą mumję pomimo gwałtownego oporu kobiet dworskich jedne z nich czepiały się trumny inne zaklinały kapłanów ażeby nie zabierali im dobrego pana inne drapały sobie oblicza i targały włosy a nawet biły ludzi niosących zwłoki krzyk był straszliwy pl/6892/6892_10920_000928.flac|16.4|3.8532|w pół godziny przy ogłuszającym dźwięku dzwonków ukazała się w mroku komnaty złota łódź okryta zasłonami które niekiedy poruszały się jakby za niemi siedziała żywa istota kapłani upadli na twarz a ramzes pilniej wpatrywał się w przezroczyste zasłony pl/6892/6892_10920_000929.flac|15.53|3.6646|wkońcu umilkł i zasnął weź ten sztylet mówił mefres podając grekowi wąziutką stal weź ten sztylet i idź do pałacowego ogrodu tam stań w figowym klombie i czekaj na tego który zabrał ci i uwiódł kamę pl/6892/6892_10920_000930.flac|11.36|4.0488|nie tak dawno co dziesiąty dzień prosty człowiek mógł odwiedzać groby matki i ojca rozmawiać z ich cieniami i składać ofiary ale dziś nikt tam nie chodzi bo nie ma czasu pl/6892/6892_10920_000931.flac|18.95|3.6969|panna hebron była rzeczywiście piękna a robiła wrażenie osoby doświadczonej co w egipcie nie stanowiło osobliwości ramzes prędko spostrzegł że narzeczona wcale nie zwraca uwagi na przyszłego małżonka ale zato posyła wymowne spojrzenia w stronę jego faraona i to także nie było dziwnem w egipcie pl/6892/6892_10920_000932.flac|13.68|3.4104|prosił cię tylko o pamięć a do najwyższej rady powiedział te słowa zostawiam wam następcę który jest lwem i orłem w jednej osobie słuchajcie go a podźwignie egipt do niebywałej potęgi pl/6892/6892_10920_000933.flac|18.92|4.0648|może myślał kapłani otruli go jakim szalejem a on czując że zbliża się wybuch choroby ucieka ze swego domu ha zobaczymy jakoż zobaczył faraon wrócił dobrze po północy do swych komnat i wprawdzie miał na sobie płaszcz ale nie swój tylko żołnierski pl/6892/6892_10920_000934.flac|13.11|3.407|otworzył jedną kolumnę i wydobył z niej duży garnczek garnczek miał pokrywę przylepioną woskiem tudzież otwór przez który przechodził długi i cienki sznurek niewiadomo gdzie kończący się wewnątrz kolumny pl/6892/6892_10920_000935.flac|15.65|3.4782|a jeżeli zabłądzisz mam plan a jeżeli plan jest fałszywy mówił faraon nie mogąc ukryć troski a jeżeli wasza świątobliwość nie pozyska skarbów labiryntu jeżeli fenicjanie rozmyśliwszy się nie dadzą przyobiecanej pożyczki pl/6892/6892_10920_000936.flac|17.74|4.113|oho zawołał faraon więc już tak mi grożą zaraz w pierwszym dniu panowania moja matko pies najgłośniej szczeka kiedy się boi więc i pogróżki są złą wróżbą ale tylko dla kapłanów ależ to twój ojciec mówi powtórzyła stroskana pani pl/6892/6892_10920_000937.flac|12.37|3.934|pentuer nie chciał w naradzie brać udziału a czcigodna królowa nikotris sama na nią przyszła widzę szepnął hiram do tutmozisa że po wypędzeniu kapłanów baby zaczną rządzić egiptem pl/6892/6892_10920_000938.flac|12.67|3.3861|to tylko było pewne że surowość urzędników złagodniała że fenicjanie w mniej bezwzględny sposób wybierali podatki i że pokorny zazwyczaj lud egipski zaczął podnosić głowę wobec kapłanów pl/6892/6892_10920_000939.flac|12.93|3.6855|wszystko herhor jest strasznie zuchwały dziś ośmielił się włożyć infułę świętego amenhotepa rozumie się kazałem mu ją zdjąć i usunę go od rządu jego i kilku członków najwyższej rady pl/6892/6892_10920_000940.flac|10.84|3.7213|zarazem umówiono się że ceremonja zaślubin odbędzie się w ciągu kilku dni tutmozis bowiem jako dowódca gwardji nie ma czasu na zbyt długie uroczystości wstępne pl/6892/6892_10920_000941.flac|16.72|3.6852|wahał się myślał wkońcu odparł stanowczo nie królowo to nie był faraon to był lykon i zbrodnia kapłanów o której natychmiast trzeba powiedzieć jego świątobliwości a jeżeli to ramzes znowu spytała pani choć w jej oczach już było widać iskrę nadziei pl/6892/6892_10920_000942.flac|14.04|3.8698|ostatecznie cóż jednak robimy spytał po chwili najwyższy sędzia faraon mówił herhor chce ażeby lud napadł na świątynie dwudziestego trzeciego my zaś musimy sprawić aby napadnięto nas pl/6892/6892_10920_000943.flac|12.78|3.7146|robi nieprzystojną jest rzeczą aby faraon tak jawnie zalecał się do żony swego ulubieńca już w dniu ślubu odezwał się zamyślony sędzia hebron sama go ciągnie rzekł nomarcha horti pl/6892/6892_10920_000944.flac|13.01|3.4393|wiesz w miesiącu paofi lipiec sierpień będziemy mieli zaćmienie słońca w dzień zrobi się noc i niech umrę śmiercią głodową jeżeli chybiłem w rachunku bodaj o dwudziestą część godziny pl/6892/6892_10920_000945.flac|10.07|3.867|więc ci ludzie którzy dziś pasą bydło orzą ziemię lepią garnki albo piją i próżnują w swoich dobrach gdzie nauczą się wojskowego rzemiosła pl/6892/6892_10920_000946.flac|13.76|3.8544|kto wam opowiada takie kłamstwa zapytał pentuer jednego ze znajomych inżynierów to nie kłamstwo odparł inżynier ale smutna prawda w pałacach tebańskich widziano faraona jak biegał nagi po ogrodach pl/6892/6892_10920_000947.flac|14.51|3.6653|strudzony począł marzyć teraz był pewny że zajmie najwyższe stanowisko w państwie potężniejsze od tego jakie zajmował herhor co wtedy zrobi bardzo wiele zabezpieczy mądrość i majątek swoim potomkom pl/6892/6892_10920_000948.flac|18.42|4.0324|dawniej chłop zjadał w ciągu dnia trzy placki pszenne dziś nie stać go na jęczmienny dawniej roboty przy kanałach groblach i gościńcach liczyły się między podatkami dziś podatki trzeba płacić swoją drogą a roboty publiczne wykonywać darmo oto przyczyny buntów pl/6892/6892_10920_000949.flac|13.2|3.9716|jest to zły i niedorzeczny sposób ogłaszać za warjata człowieka przytomnego zabrał głos nomarcha horti bo gdy lud zmiarkuje kłamstwo przestanie nam wierzyć we wszystkiem a wówczas nic nie powstrzyma buntu pl/6892/6892_10920_000950.flac|11.06|3.738|nasze świątynie są pełne tajemnic które zastanawiają nawet mędrców a ścierają na proch duszę pospólstwa powiedz-że nam co o tem zapytał faraon pl/6892/6892_10920_000951.flac|15.03|4.1861|a gdyby dozorcy zamku oparli się wtrącił kalipos byłby to bunt odrzekł faraon i mówił dalej a ty tutmozisie wyślesz trzy pułki do memfisu i ustawisz je wpobliżu świątyń ptali izydy i horusa pl/6892/6892_10920_000952.flac|11.56|3.7796|zebrali się delegaci mający przyznać faraonowi prawo czerpania ze skarbu w labiryncie tudzież mnóstwo ludzi którzy chcieli przynajmniej patrzeć na miejsce gdzie odbywała się niezwykła w egipcie uroczystość pl/6892/6892_10920_000953.flac|18.83|3.384|wiem goniłeś tehennę i zaskoczył was tyfon rzekła królowa o nierozważne dziecko nie pomyślałeś o mnie pan uśmiechnął się bądź spokojnego serca odparł kiedy faraon walczy po lewej i po prawej ręce jego staje amon a któż mu dorówna pl/6892/6892_10920_000954.flac|10.76|3.8206|ci ludzie wyglądają jak kapłani zawołał ramzes bo też każdy z nich odebrał niższe święcenia a setnicy wyższe odpowiedział arcykapłan gmachu pl/6892/6892_10920_000955.flac|10.53|3.8432|obecni milczeli nomarcha horti był zafrasowany nad tem trzeba zastanowić się wtrącił najwyższy sędzia ażeby nie stała się krzywda człowiekowi pl/6892/6892_10920_000956.flac|13.09|3.9051|pentuer dotknął amuletu który miał na piersiach i odmówił modlitwę potem rzekł czytałem w świętych księgach że już nieraz ku strapieniu ludzi robiła się noc w południe ale co to jest nie rozumiem pl/6892/6892_10920_000957.flac|10.88|3.7577|myśląc tak pan podniósł oczy i spostrzegł dagona oczekującego na rozkazy skrzynia twoja jest bardzo ciekawa rzekł do bankiera ale ja nie tego chciałem od was pl/6892/6892_10920_000958.flac|19.32|3.856|żołnierzy zrozumiałabyś że nadszedł czas postawienia władzy królewskiej na miejscu kapłańskiej jeżeli wszelka władza nie ma upaść w tym kraju egipt jest twój westchnęła królowa mądrość twoja jest nadzwyczajna więc czyń jak chcesz ale postępuj ostrożnie o ostrożnie pl/6892/6892_10920_000959.flac|10.46|3.7342|zaprawdę rzekł pan widzieliśmy dziwne zdarzenie ale nie chciałbym widzieć go po raz drugi czuję że gdybym nie był żołnierzem trwoga opanowałaby moje serce pl/6892/6892_10920_000960.flac|12.11|3.5342|oparł brodę na rękach i rozważał ha rzekł po chwili niechże więc sądy robią swoje tylko jak najłagodniej a pentuer niech jeszcze dziś zbierze radę pl/6892/6892_10920_000961.flac|17.2|3.9168|więzieniu na znak jego świątobliwości tutmozis został w komnacie trzej zaś inni dygnitarze złożywszy panu niskie ukłony wyszli nareszcie westchnął wielki pisarz gdy ze skarbnikiem znaleźli się w przedsionku nareszcie skończy się władza ogolonych pl/6892/6892_10920_000962.flac|16.83|3.8817|gdyż wobec faktu śmierci całe życie skraca się w jedną chwilkę bolesną choćby było najdłuższem i najbogatszem w doświadczenia poco to naco to otrzeźwił go głos jednego ze zbrojnych tu nikogo niema i być nie może pl/6892/6892_10920_000963.flac|16.33|3.6703|sala ta była ostatnim kresem dla ludzi świeckich najwięksi dostojnicy lecz tacy którzy nie otrzymali święceń mieli prawo modlić się tylko tutaj i z tego miejsca patrzeć na zasłonięty posąg boga który wznosił się w sali boskiego objawienia pl/6892/6892_10920_000964.flac|12.49|3.8217|przed szóstą wieczorem oddział gwardji nie zatrzymany przez nikogo zbliżył się do świątyni ptah a dowódca zapukał w bramę którą natychmiast otworzono był to tutmozis ze swoimi ochotnikami pl/6892/6892_10920_000965.flac|13.02|3.6049|ramzes xii-ty po raz ostatni opuścił swój pałac dążąc nilem do grobu w tebach po drodze zaś jako troskliwy władca miał wstępować do wszystkich słynnych miejscowości aby pożegnać się z niemi pl/6892/6892_10920_000966.flac|15.05|3.8195|on jest przecie moim zastępcą w rzeczach dotyczących religji kapłan-astrolog bardzo zdziwił się obojętności pana dla rzeczy niebieskich wasza świątobliwość spytał raczy zrzekać się wskazówek jakie władcom dają gwiazdy pl/6892/6892_10920_000967.flac|11.8|3.3955|tym sposobem utworzono zbiornik mogący pomieścić ze trzy miljardy metrów kubicznych trzy kilometry sześcienne wody której powierzchnia zajmowała około trzystu kilometrów kwadratowych pl/6892/6892_10920_000968.flac|12.32|3.8287|myślisz hiram kiwał głową nie rządziliby tak długo państwem rzekł nie pogrzebaliby dziewiętnastu waszych dynastyj gdyby nie umieli korzystać z podobnych dzisiejszemu wypadków pl/6892/6892_10920_000969.flac|17.1|3.7434|mądrze i sprawiedliwie czyni pan zawołał wielki pisarz faraonowi nie wypada borykać się z buntem a brak energicznej władzy może nas zgubić wszyscy dostojnicy schylili się przed tutmozisem królowa nikotris z jękiem upadła synowi do nóg pl/6892/6892_10920_000970.flac|17.0|3.8634|pod lekkomyślnemi pozorami miał on charakter szlachetny i energiczny więc dziś kiedy godzono na cześć i władzę jego pana tutmozisa gryzła bezczynność zdawało mu się że jest komendantem twierdzy którą podkopuje nieprzyjaciel a on patrzy na to bezczynny pl/6892/6892_10920_000971.flac|12.18|3.484|goniec za gońcem wylatywał z pałacu do memfisu aby dowiedzieć się co tam zaszło podczas zaćmienia ale gońcy nie wracali i nad królewskim orszakiem niepewność roztoczyła czarne skrzydła pl/6892/6892_10920_000972.flac|16.28|3.8568|ramzes ożywił się a dawajże mi tu prędzej hirama odparł bo ty dagonie rozmawiasz ze mną nie jak bankier ale jak pogrzebowa płaczka fenicjanin jeszcze raz uderzył czołem w posadzkę i spytał czy dostojny hiram nie mógłby zaraz tu przyjść pl/6892/6892_10920_000973.flac|14.4|3.9886|dostojnicy zasiedli na trzech kamiennych ławach a nomarcha absu rzekł gdyby mi kazano określić charakter jego świątobliwości ramzesa xiii-go zaiste nie potrafiłbym tego uczynić warjat wtrącił pl/6892/6892_10920_000974.flac|12.23|3.5917|taką goryczą kapłani napełnili moje serce że jeżeli nie będę przeniesiony do wojsk faraona przebiję się własnym mieczem przed którym nie raz i nie sto razy drżeli wrogowie egiptu pl/6892/6892_10920_000975.flac|17.98|4.0034|ramzes głęboko zamyślił się zrozumiał że ten kapłan jest wielkim zdrajcą ale i oceniał jak ważne może mu oddać usługi owszem rzekł faraon pomyślę o tym samentu a teraz na chwilę przypuśćmy że można zbudować taki kanał cóż ja będę miał z niego pl/6892/6892_10920_000976.flac|16.61|3.6899|dlaczego bo stanie się wielkie nieszczęście gdy nasz pan usłyszy że lykon w jego imieniu udaje warjata wpadnie w gniew straszny gniew naturalnie zwróci się przeciw herhorowi i mefresowi może ich tylko zelży może uwięzi może nawet zabije pl/6892/6892_10920_000977.flac|19.11|3.8196|panie rzekł kapłan jestem twoim wiernym sługą ale gdy pożegnawszy się wychodził na jego obliczu widać było troskę o piętnaście mil od siutu wgórę rzeki dzikie skały arabskie prawie dotykają nilu natomiast góry libijskie odsunęły się od niego tak daleko pl/6892/6892_10920_000978.flac|12.13|3.5245|kępy palm gaje fig i tamaryndusów wśród których od wschodu do zachodu słońca rozlegał się śpiew ptaków i wesołe głosy ludzkie był to bodaj że najszczęśliwszy kąt egiptu pl/6892/6892_10920_000979.flac|17.06|4.04|ile razy zbłąkałem się w niezliczonych przejściach ile razy zgasła mi pochodnia ile razy stoczyłem się w niewidzialną przepaść bywało żem po kilka dni spędzał w podziemiach karmiąc się prażonym jęczmieniem liżąc wilgoć z mokrych skał niepewny czy wrócę na świat pl/6892/6892_10920_000980.flac|14.61|3.7291|cóżby zatem było sam powiedz gdyby nasz stan wydał egipt na łaskę faraonów najmędrszy z nich ma za sobą doświadczenie z lat kilkudziesięciu ale stan kapłański badał i uczył się przez dziesiątki tysięcy łat pl/6892/6892_10920_000981.flac|18.66|3.6062|zapewne gdybyśmy nie mieli za sobą pospólstwa odparł pisarz a tak co może zdarzyć się nieoczekiwanego bogowie nie zejdą bronić labiryntu tak mówisz wasza dostojność bo jesteś spokojny rzekł kalipos bo wiesz że naczelny wódz czuwa i wszystko stara się przewidzieć pl/6892/6892_10920_000982.flac|17.0|3.4052|sama powiedz matko co oni w ciągu trzydziestu lat zrobili z egiptem lud cierpi nędzę albo buntuje się wojska mało skarb pusty a tymczasem o parę miesięcy od nas jak ciasto na drożdżach rośnie asyrja i już dziś narzuca nam traktaty pl/6892/6892_10920_000983.flac|17.06|3.7676|myślisz że kapłani będą mi posłuszni pamiętaj rzekła matka że godłem faraona jest wąż a wąż to roztropność która milczy i niewiadomo kiedy kąsa śmiertelnie jeżeli czas weźmiesz za sprzymierzeńca pokonasz wszystko pl/6892/6892_10920_000984.flac|15.96|4.0119|to naprawdę dziwił się ramzes mam przecie dwadzieścia lat więc już od sześciu lat otaczają mnie wielbiciele prędko jednak poznałam ich wartość a dziś wolę słuchać rozmowy uczonych kapłanów aniżeli śpiewów i oświadczyn eleganckiej młodzieży pl/6892/6892_10920_000985.flac|15.88|3.7232|w tym budynku znajdowało się wielkie koło osadzone na poziomej osi z mnóstwem wiaderek na obwodzie menes wszedł wewnątrz koła i zaczął poruszać nogami koło obracało się a wiaderka czerpały wodę z sadzawki i wlewały ją w koryto stojące wyżej pl/6892/6892_10920_000986.flac|12.45|3.7586|rzekł pan głodny wół kładzie się na ziemi głodny koń chwieje się na swych nogach i zdycha czy można więc żądać aby głodny człowiek pracował i nie objawiał że mu jest źle pl/6892/6892_10920_000987.flac|12.21|3.6751|gdybyś o tem zapomniał ona podniesie ręce swoje do boga a on skargę jej usłyszy długo nosiła cię pod sercem jak wielki ciężar i urodziła po upłynięciu twoich miesięcy pl/6892/6892_10920_000988.flac|14.29|3.6353|a obok nich zgodnie z rytuałem żałobnym na całej drodze były rozrzucone chóry chór i na zachód do mieszkania ozyrysa na zachód idziesz ty który byłeś najpierwszym z ludzi który nienawidziłeś fałszu pl/6892/6892_10920_000989.flac|14.48|3.4424|przeszkadzać szturmować jednak do świątyń mogą dopiero w dniach dwudziestym drugim i dwudziestym trzecim a gdy wojsko zajmie te punkta wszystko musi się uspokoić czy nie lepiej byłoby natychmiast uwięzić herhora i mefresa zapytał tutmozis pl/6892/6892_10920_000990.flac|10.63|3.8269|tobie zaś zapewne wiadomo że na moim dworze i w wojsku jak również w mojem królewskiem sercu pierwsze miejsce zajmuje ulubieniec mój i dowódca gwardji tutmozis pl/6892/6892_10920_000991.flac|13.49|4.1622|nie śmiałem zwierzyć się z tego przed tobą odparł drugi ale tak jest w rzeczy samej spostrzegłem nawet że mniej gwiazd świeci podczas nocy i że pełnia trwała krócej a nów dłużej niż zwykle pl/6892/6892_10920_000992.flac|13.05|3.7733|fenicjanin zbliżył się na palcach i uklęknąwszy przed faraonem szepnął gdy wasza świątobliwość raczy podpisać umowę z dostojnym hiramem tyr i sydon u stóp waszych złożą wszystkie swoje skarby pl/6892/6892_10920_000993.flac|17.57|3.6569|ten mądry tłumaczył sobie że wszystko może być przywidzeniem że nikt go nie odkrył nikt go nie szuka i że wyjdzie stąd byle nieco ochłonął ale ten pierwszy obłąkany nie słuchał głosu rozsądku owszem z każdą chwilą brał górę nad swoim antagonistą wewnętrznym pl/6892/6892_10920_000994.flac|11.79|4.0682|jego dostojność herhor jeżeli kiedy był wezwany przez władcę to chyba poto ażeby usłyszeć wymówkę niemniej wszyscy dostojnicy przyznawali że nowy faraon bardzo pracuje pl/6892/6892_10920_000995.flac|11.38|3.9081|przez chwilę obaj patrzyli sobie w oczy wreszcie tutmozis usiadł obok swego teścia i szepnął czy słyszałeś nikczemne wieści które wrogowie państwa rozgłaszają o naszym władcy pl/6892/6892_10920_000996.flac|18.78|3.541|ale prędzej czy później znajdzie ją a na niej długie życie i szczęśliwe pełne chwały panowanie aha dziękuję ci mężu święty skoro już wiem czego powinienem szukać zastosuję się do wskazówek a ciebie znowu proszę abyś odtąd komunikował pl/6892/6892_10920_000997.flac|18.84|3.9851|panie mówił pentuer ja tak samo myślałem dopókim nie przeczytał w dawnych kronikach opisów zaćmień jest to tak przerażające zjawisko że należałoby o niem ostrzec cały naród otóż jest wtrącił hiram dlaczegóżeś wcześniej nie dał znać zapytał kapłana pl/6892/6892_10920_000998.flac|14.96|3.9368|słucham wtrącił pan w kosem mówił sędzia zbuntował się pułk mularzy i kamieniarzy którym na czas nie dano rzeczy potrzebnych w sechem chłopstwo zabiło pisarza zbierającego podatki w melcatis i pi-hebit pl/6892/6892_10920_000999.flac|16.41|3.7854|ledwie zaś ci odbili ukazała się druga łódź mająca dwu przewoźników i znowu trzech podróżnych obie łodzie zawzięcie ścigały lykona w tej która miała tylko jednego wioślarza siedzieli dozorcy labiryntu i pilnie przypatrywali się swoim współzawodnikom pl/6892/6892_10920_001000.flac|10.9|3.5823|mówi prawdę dostojny samentu odezwał się tutmozis i bodaj że już za daleko posuwamy przezorność wobec arcykapłańskich gadzin tego nie mów wodzu pl/6892/6892_10920_001001.flac|19.97|3.6049|ramzes podniósł się z krzesła i dodał powiedz memu ludowi niech pracuje i będzie cierpliwy powiedz wiernym mi kapłanom ażeby służyli bogom i uprawiali mądrość która jest słońcem świata a owych opornych i podejrzliwych dostojników mnie zostaw biada im jeżeli rozgniewają moje serce pl/6892/6892_10920_001002.flac|18.71|3.7225|i dlaczego rządzenie państwem dziś wydaje mu się rzeczą prostą choć jeszcze parę miesięcy temu truchlał że nie potrafi rządzić jeden dzień powtarzał w duchu ależ ja tysiące lat jestem w tem miejscu nagle usłyszał przytłumiony głos synu mój synu pl/6892/6892_10920_001003.flac|12.04|4.0487|do jednej młodzi kapłani włożyli śpiącego lykona z workiem na głowie do drugiej arcykapłan wsiadł sam i otoczony garstką jeźdźców tęgim kłusem pojechał do pl/6892/6892_10920_001004.flac|11.76|3.6509|mów naprzykład świątyniom odparł wahając się skarbnik dał ozyrys-ramzes w ciągu szczęśliwego panowania około stu miast ze sto dwadzieścia okrętów pl/6892/6892_10920_001005.flac|18.65|3.9436|tylko nie mów ramzesowi zaklinam cię na cienie ojców zawołała pani składając ręce faraon nie przebaczyłby im oddałby ich pod sąd a wówczas musiałoby nastąpić jedno z dwu nieszczęść albo skazanoby na śmierć najwyższych kapłanów państwa albo sąd uwolniłby ich a co potem pl/6892/6892_10920_001006.flac|16.44|3.1129|niechaj duch ojca i dziada twego otoczą cię opieką i błogosławieństwem o izydo nigdy nie skąpiłam ci ofiar ale dziś robię największą oddaję ci niego miłego syna niech ten mój syn królewski stanie się niepodzielnie twoim synem pl/6892/6892_10920_001007.flac|11.59|3.8971|więc on żył nie to już był trup bardzo dawny ale tak zachowany jak nasze mumje utrzymała go wielka suchość powietrza a może nieznane mi sole ziemi pl/6892/6892_10920_001008.flac|18.13|3.6237|wszystko to sprawdzono w naszych świątyniach faraon uśmiechał się muszę ja na moich folwarkach i w kopalniach zaprowadzić muzykę rzekł jeżeli jednak kapłani przekonali się o takich dziwach jakie mi opowiadasz to dlaczego w swoich majątkach nie postępują w ten sposób pl/6892/6892_10920_001009.flac|10.95|4.0983|woda prawdy płynie z ust waszych stoimy w nędznej okolicy pod mena gdzie kapłani rozkazali nam poprawiać kanał jak chłopom albo żydom skądżeś się tu wziął pl/6892/6892_10920_001010.flac|13.36|3.7553|wzrok faraona w jednej chwili dostrzegł ten rozdział dostojników i w sercu młodego władcy zapaliła się radosna duma i otóż nie dobywając miecza odniosłem zwycięstwo pomyślał pl/6892/6892_10920_001011.flac|11.88|3.8679|spełniam tylko mój obowiązek odparł niewzruszony kapłan zaprawdę ten człowiek jest uczniem samentu wtrącił hiram on jeden jasno widzi co nam pozostaje do zrobienia pl/6892/6892_10920_001012.flac|17.75|3.8873|o szanuj bogów jeżeli chcesz ażeby gorycz twoich błędów nie zatruła mi pobytu w szczęśliwej krainie zachodu głos umilkł pan kazał przynieść światło jedne drzwi komnaty były zamknięte przy drugich stała warta nikt obcy nie mógł tu wejść pl/6892/6892_10920_001013.flac|19.44|3.8159|oto panie mój powody dla których nie chcę mieszać się do twej walki ze świętym stanem kapłańskim czuję że ona się zbliża i cierpię że taki robak jakim jestem nie mogę jej zapobiec ale wdawać się w nią nie będę bo musiałbym zdradzać albo ciebie albo boga który jest twórcą mądrości pl/6892/6892_10920_001014.flac|18.84|3.2621|wówczas nie było koni ani wołów ale słonie nosorożce i lwy trzy lub cztery razy przechodziły wzrostem dzisiejsze zwierzęta mające tę samą postać lecz i olbrzymie słonie nie są najstarszemi potworami dawniej bowiem od nich żyły niezmierne gady latające pływające i chodzące pl/6892/6892_10920_001015.flac|12.3|3.9034|wszystko jedno czyj wpływ dość że egipt już nie uważa ani posągów ani kapłanów za istoty nadludzkie a gdybyś jeszcze matko posłuchała szlachty oficerów żołnierzy pl/6892/6892_10920_001016.flac|14.28|4.088|wtem na żółte wzgórza libijskie padł złowrogi cień i z błyskawiczną szybkością zakrył memfis nil i pałacowe ogrody noc ogarnęła ziemię a na niebie ukazała się czarna jak węgiel kula otoczona wieńcem płomieni pl/6892/6892_10920_001017.flac|12.6|3.7177|dziś zostałem ja sam i przez bogi nie mogę znaleźć nietylko następcy ale nawet człowieka któryby mnie rozumiał z pewnością ojcze zostałbym tu do śmierci aby poznać boskie twoje pomysły pl/6892/6892_10920_001018.flac|18.53|3.6661|gdy zaś otrzymacie podarunki wrócicie do swoich rodzin i zajęć pokój z wami i błogosławieństwo to powiedziawszy pan opuścił salę wraz ze świtą zaś arcykapłani herhor i mefres z trwogą spojrzeli po sobie on wcale nie zmartwił się szepnął herhor pl/6892/6892_10920_001019.flac|17.82|3.8594|straszne czasy odezwał się sędzia wiem z pewnością że faraon chce podburzyć motłoch do napadu na świątynie słyszałem odezwał się nomarcha sebes że wysłano rozkaz do nitagera ażeby przybiegł czem prędzej z nowemi wojskami jakby już i tych nie było dosyć pl/6892/6892_10920_001020.flac|12.37|3.467|więc oni chcą ażebym chyba został żebrakiem przy której ze świątyń wybuchnął faraon nie odparł kapłan oni lękać się będą ażeby nie opróżnił się skarbiec raz pl/6892/6892_10920_001021.flac|14.04|3.8647|znikomym świecie trwa i zostaje sama tylko mądrość i biada temu kto dla rzeczy mijających jak obłoki opuszcza wiekuiste jego serce nigdy nie zazna spokoju a umysł będzie kołysał się jak czółno podczas wichru pl/6892/6892_10920_001022.flac|14.4|3.6418|ja wiem że on chce zrobić kapłanów swoimi sługami a siebie jedynym panem egiptu ale taki zamiar jest głupstwem a nawet zdradą nie faraonowie o czem dobrze wiesz stworzyli egipt lecz bogowie i kapłani pl/6892/6892_10920_001023.flac|16.33|3.7091|samentu jak nikt w egipcie był oswojony z podziemiami ciemnością zbłąkaniem przechodził też różne niepokoje w życiu ale to czego doznawał obecnie było czemś zupełnie nowem i tak strasznem że kapłan bał się nadać temu właściwe nazwisko pl/6892/6892_10920_001024.flac|15.83|3.5055|nagle z pomiędzy kępy figowej wysunął się człowiek w ciemnym płaszczu i zastąpił drogę faraonowi pan aby mu się lepiej przypatrzyć zbliżył twarz do jego twarzy i nagle zawołał ach to ty nędzniku chodźże na odwach był to pl/6892/6892_10920_001025.flac|10.45|3.6344|w takim razie nie powinienem siedzieć przy tobie hebron bo nawet nie jestem elegantem a już wcale nie posiadam mądrości kapłańskiej o ty panie jesteś czemś większem pl/6892/6892_10920_001026.flac|17.1|3.9107|jakże trafisz z jednej sali do drugiej gdzie jest mnóstwo drzwi na każdych drzwiach prowadzących do celu znajduje się cząstka zdania biada zdrajcy który usiłuje przeniknąć najwyższą tajemnicę państwa i wyciągnąć świętokradzką rękę na majątek bogów pl/6892/6892_10920_001027.flac|18.32|3.6352|pani nieśmiertelny ojciec mój odparł faraon i święty dziad amenhotep jako czyste duchy znają moje serce i widzą opłakany stan egiptu a ponieważ serce moje chce podźwignąć państwo przez ukrócenie nadużyć oni więc nie mogliby przeszkadzać mi do spełnienia zamiarów pl/6892/6892_10920_001028.flac|13.57|3.8556|jesteśmy wołali jakby ziemia rozpadała się pod naszemi stopami i jakby świat się kończył żywioły są zmieszane umysły w rozterce i jeżeli nie uratujesz nas ty panie godziny życia naszego są policzone pl/6892/6892_10920_001029.flac|10.12|3.9311|delegaci weszli do wielkiej sali pałacu faraonów gdzie stało siedem ław jedna za drugą najniższa dla chłopów najwyższa dla stanu kapłańskiego pl/6892/6892_10920_001030.flac|17.59|3.7179|tutmozis wrócił do siebie oszołomiony już nietylko nie pojmował co robić w tem niesłychanem położeniu ale nawet co o niem myśleć o ile bowiem w rozmowie z królową nikotris był pewny że w ogrodach ukazywał się lykon wysłany przez arcykapłanów o tyle dziś jego wątpliwości rosły pl/6892/6892_10920_001031.flac|13.1|3.3505|godzinę ukazywała się grupa białych domów jakiegoś miasteczka albo większe miasto z kolorowemi budowlami z ogromnemi pylonami świątyń od zachodu ściana gór libijskich rysowała się niezbyt wyraźnie pl/6892/6892_10920_001032.flac|19.43|3.3821|tego nie wiem odparł wielki skarbnik mogli nie znaleźć statków u przewozu mogą w świątyni stawiać opór a gdzie jest ten młody kapłan spytał nagle hiram kapłan wysłannik zmarłego samentu powtarzali zmieszani dostojnicy to prawda gdzie on być może pl/6892/6892_10920_001033.flac|12.36|3.8753|ach władco nasz westchnął stary fenicjanin od chwili gdy zostałeś panem egiptu zbrodniarzami są ci którzy ośmielają się widywać ciebie i nie zdawać sprawy z tego o czem raczysz mówić pl/6892/6892_10920_001034.flac|18.42|3.5635|na dworze zamieniam się w słup ognia i czynię błyskawicę zamknięty jestem grzmotem i zniszczeniem i niema budowli która oparłaby się mojej potędze ułagodzić mnie może tylko święta woda która odbiera mi moc ale gniew mój tak dobrze rodzi się z płomienia jak i z najmniejszej iskry pl/6892/6892_10920_001035.flac|14.74|3.2751|księżycowi marsowi jowiszowi i saturnowi stały one dokoła posągu słonecznego bóstwa w liczbie siedmiu mówisz mi spytał ramzes że jest sześć planet a tymczasem widzę siedem słupów pl/6892/6892_10920_001036.flac|13.48|3.6411|jeżeli zaś jest to zbrodnia kapłanów musimy być również ostrożni chociaż ludzie którzy uciekają się do takich oszustw nie mogą być silni wyśledzę ja to przerwał tutmozis ale gdy się przekonam pl/6892/6892_10920_001037.flac|19.19|3.8781|zgadzaj się panie na to szepnął skarbnik do władcy niech raczej każdy delegat jasno powie co ma w swej duszy uszanujmy dawne zwyczaje wtrącił mefres owszem niech rzucają kamyki do dzbana rozstrzygnął pan serce moje jest czyste a zamiary niezłomne pl/6892/6892_10920_001038.flac|14.23|3.7879|rozumiem odparł eunana bystro patrząc w oczy wodzowi i nietylko powtórzę to moim żołnierzom ale nawet zaraz dzisiejszej nocy będę chodził nago po ogrodach aby wiedzieli że starsi mają prawo robić co chcą pl/6892/6892_10920_001039.flac|18.17|3.7137|powiedziałem mu że musi podpisać traktat z asyrją więc najcięższa sprawa skończona namyśli się nim sargon znowu do nas przyjedzie ależ to lew a nawet nie lew ale słoń rozhukany ten młodzieniec a przecież dlatego tylko został faraonem że jest wnukiem arcykapłana pl/6892/6892_10920_001040.flac|15.17|3.751|bo wymierzyłem odległość naszej świątyni od pałacu faraona nie przechodząc przez nil strach szepnął pentuer co za strach odkryłem ja rzecz której naprawdę będziecie się lękali ale o tem nie mów nikomu pl/6892/6892_10920_001041.flac|12.85|3.7893|nagle pochyliła się i pocałowała syna w rękę mówiąc wzruszonym głosem zaprawdę jesteś synem izydy i ozyrysa i dobrze uczyniłam odstępując cię bogini nareszcie egipt ma władcę pl/6892/6892_10920_001043.flac|14.16|3.661|wcale nie zaskoczyły mnie te wiadomości odparł faraon ale co ty myślisz o nich przedewszystkiem trzeba ukarać winnych a ja myślę że przedewszystkiem trzeba dawać pracującym to co im się należy pl/6892/6892_10920_001044.flac|19.35|3.9263|ale tutmozis nie wierzył własnym słowom on czuł a co gorsza czuł cały orszak królewski że masy ludu już nieco ochłodły w miłości swej do pana czy był to skutek wieści o nieszczęsnej chorobie ramzesa czy jakich innych praktyk tutmozis nie wiedział był jednak pewny że na to ochłodnięcie wpłynęli kapłani pl/6892/6892_10920_001045.flac|11.66|3.7321|jesteś moim doradcą i ocaliłeś mi a przynajmniej chciałeś ocalić życie chyba nie poto ażeby rozgłaszać co się dzieje w królewskiem sercu które przed tobą otwieram ale masz słuszność pl/6892/6892_10920_001046.flac|12.23|3.8313|obawa i cześć dla faraona były tak wielkie że lękano się mówić głośno osobliwie między ludźmi obcymi niemniej jednak wszyscy o tem wiedzieli wszyscy z wyjątkiem samego ramzesa pl/6892/6892_10920_001047.flac|10.91|3.6727|nareszcie ubierz tego potwora w zbroję pokrytą na grzbiecie zagiętemi kolcami teraz pomyśl że figura ta stoi na nogach rękoma i piersiami oparta o skałę pl/6892/6892_10920_001048.flac|12.65|3.4934|pani zerwała się i wydobyła ze skrzyni brunatny płaszcz z kapturem jednocześnie tutmozis przypomniał sobie że faraon wrócił po północy bez płaszcza a nawet tłomaczył się przed nim że płaszcz zginął mu gdzieś w ogrodzie pl/6892/6892_10920_001049.flac|15.2|3.6157|faraon odcina nas od tebów i podburza lud a dostojny herhor mówi o tem jakby nas zapraszał na ucztę albo brońmy się jeżeli jeszcze można albo poddajmy się jego świątobliwości spytał ironicznie mefres na to zawsze będziecie mieli czas pl/6892/6892_10920_001050.flac|13.56|3.9922|wreszcie kogóż zasilimy skarbami bogów i państwa oto młodzieńca który pogardza wiarą upokarza kapłanów i buntuje lud nie jest-że on gorszym od assara bo ten jest wprawdzie barbarzyńcą ale szkody nam nie robi pl/6892/6892_10920_001051.flac|15.68|3.399|więc jak są w murze zewnętrznym niewidoczne furtki które znam a których mądrzy dozorcy labiryntu nigdy nie pilnują na dziedzińcu warty w nocy są nieliczne i tak ufają opiece bogów czy trwodze pospólstwa że najczęściej śpią pl/6892/6892_10920_001052.flac|12.35|3.8049|myśl ta tak dręczyła tutmozisa że pod wpływem jej wpadł na śmiały pomysł mianowicie spotkawszy raz arcykapłana sema rzekł mu wasza dostojność słyszałeś pogłoski jakie krążą o naszym panu pl/6892/6892_10920_001054.flac|12.54|3.8622|kapłan przewodniczący zatrzymał się zapewniam waszą świątobliwość rzekł że my sami nie rozumiemy ani pamiętamy tej drogi choć każdy z nas odbywał ją po kilkanaście razy pl/6892/6892_10920_001055.flac|15.05|3.8017|faraon opowiedział antefowi że tutmozis ma dwadzieścia talentów rocznej płacy ze skarbu i znaczne dobra własne w różnych nomesach zaś dostojny antef oświadczył że jego jedyna córka hebron będzie miała pięćdziesiąt talentów rocznie pl/6892/6892_10920_001056.flac|17.98|3.3875|samentu wyjął znowu trochę popielatego piasku wysypał na posadzkę umieścił wśród niego kawałek sznura który znalazł przy garnku i wszystko to nakrył ciężkim kamieniem potem zbliżył pochodnię sznur zatlił się i po chwili kamień wśród płomieni podskoczył do góry pl/6892/6892_10920_001057.flac|13.09|3.7825|zmarszczył brwi jakiś czas oglądał przedmioty bez wielkiego zresztą zapału wreszcie znowu zapytał dobrze te kunsztowne wyroby przydać się mogą na zjednanie życzliwości asyryjskich dostojników ale pl/6892/6892_10920_001058.flac|10.91|3.5924|wtrącił ziewając wielki skarbnik ale zaprawdę sił im nie starczy w każdym razie dziękuję bogom że postawili mnie w królewskim obozie no idźmy spać pl/6892/6892_10920_001059.flac|10.43|3.8653|wkrótce wrócił i rzekł do zebranych nasz młody kapłan sprawił się bardzo dobrze w tej chwili jedzie tutmozis z kilkudziesięcioma ochotnikami aby nas uwięzić albo zabić pl/6892/6892_10920_001060.flac|16.01|3.87|ho ho zawołał menes on to był bowiem widzę że zmieniłeś się na dostojnych posadzkach masz gładką skórę bielsze ręce i złoty łańcuch na szyi na takie ozdoby długo musiałaby czekać bogini oceanu niebieskiego matka pl/6892/6892_10920_001061.flac|12.41|4.0064|nie pytasz jednak czy to nie zaszkodzi nam kapłaństwu pentuer zdziwił się wszakże sami dajecie wielkie ulgi chłopom należącym do świątyń zawołał mam zresztą wasze pozwolenie pl/6892/6892_10920_001062.flac|17.62|3.9734|kapłani milczeli tylko niosący pochodnię oświetlił kolejno ściany a ramzes przypatrzywszy się wyznał w duchu że chyba tu jeszcze nie byli w małej komnacie bez drzwi zniżono pochodnię i faraon spostrzegł na ziemi wyschłe czarne zwłoki owinięte zbutwiałą szatą pl/6892/6892_10920_001063.flac|12.79|3.8028|później przyjechał na dwukolnym wozie tutmozis otoczony oficerami gwardji a na końcu jego świątobliwość ramzes xiii-ty towarzyszyli panu wielki pisarz naczelnik łuczników pl/6892/6892_10920_001064.flac|15.19|3.919|co on zrobi nie wiem odparł herhor ale wiem co robił jego ojciec ramzes xii-ty również zaczął rządy od nieuctwa i samowoli lecz gdy zabrakło mu pieniędzy a najgorliwsi stronnicy poczęli go lekceważyć zwrócił się do bogów pl/6892/6892_10920_001065.flac|17.29|3.8088|stare księgi biegłych rzemieślników ludy te umieją wyrabiać nietylko tkaniny sprzęty i naczynia równie piękne jak egipcjanie ale od niepamiętnych czasów mają podziemne i nadziemne świątynie większe wspanialsze i bogatsze aniżeli egipt pl/6892/6892_10920_001066.flac|12.65|4.0309|że młody pan chce zająć się poprawieniem doli chłopów robotników a nawet niewolników z tego powodu zdarzało się rzecz niesłychana że mularze stolarze i garncarze pl/6892/6892_10920_001067.flac|15.27|3.7713|kiedy naczelny wódz wszedł na dziedziniec świątyni zdziwił się widząc że naprzeciw niego wystąpił herhor w infule amenhotepa otoczony tylko kapłanami czego żądasz synu mój zapytał arcykapłan wodza nieco zmieszanego tym wypadkiem pl/6892/6892_10920_001068.flac|18.37|3.631|począł zgrzytać zębami w bezsilnej złości a gdy go ujrzysz obudź się zakończył mefres potem narzucił na greka oficerski płaszcz z kapturem do ucha szepnął mu hasło i z podziemiów przez ukrytą furtkę świątyni wyprowadził go na pustą ulicę memfisu pl/6892/6892_10920_001069.flac|18.23|3.5226|przyszedłszy do jego pałacu zastał antefa leżącego na kanapie w pokoju którego połowa była jakby ogródkiem zapełnionym osobliwemi roślinami na środku tryskała fontanna różanej wody w kątach stały posągi bogów na ścianach była wymalowana historja czynów znakomitego nomarchy pl/6892/6892_10920_001070.flac|11.78|3.7341|tymczasem gdyby mędrcy mieli tylko chłopów na względzie powinniby rzucić księgi i rachunki i zostać pastuchami każda rzecz musi przynieść pożytek wtrącił onieśmielony pentuer pl/6892/6892_10920_001071.flac|17.89|3.9904|dotychczas było we zwyczaju ciągnął ramzes że gdy skarb potrzebował funduszów nakładało się większe podatki na pracujące pospólstwo ja jednak który znam mój lud i jego nędzę nietylko nie chciałbym go na nowo pl/6892/6892_10920_001072.flac|18.44|3.7001|mamy przeciw niemu wyrok a trupa zostawicie ze wszystkiem co ma na sobie odparł starszy dozorca policjanci szeptali między sobą jeżeli mówicie prawdę rzekł wreszcie naczelnik policji nie będziemy wam przeszkadzali owszem pożyczymy go wam na chwilę gdy wpadnie w nasze ręce pl/6892/6892_10920_001073.flac|19.54|3.8013|rozkazujesz panie abym powiedział proszę każę jak wreszcie chcesz tylko mów mądrze błogosławione niech będą twoje rządy prawdziwy synu ozyrysa odparł kapłan a oto co czynić należy przedewszystkiem rozkaż panie aby płacono za roboty publiczne jak było dawniej pl/6892/6892_10920_001074.flac|14.17|3.7853|synu mój mówił znowu głos szanuj wolę bogów jeżeli chcesz otrzymać ich błogosławioną pomoc o szanuj bogów gdyż bez ich pomocy największa potęga ziemska jest jako proch i cień pl/6892/6892_10920_001075.flac|17.75|3.6623|zgubione gdyby głosowali jawnie mielibyśmy jednomyślność ale teraz bodaj mi ręka uschła jeżeli w dzbanie nie znajdzie się ze dwadzieścia białych kamyków uspokój się wierny sługo z uśmiechem odparł ramzes mam pod ręką więcej pułków aniżeli będzie głosów przeciw nam pl/6892/6892_10920_001076.flac|14.53|4.1432|bo gdzie tu jest nieprzyjaciel przeciw komu ma wystąpić jego wierne wojsko czy przeciw kapłanom którzy upadają przed nim na ziemię czy przeciw gwiazdom które mówią że faraon nie wszedł jeszcze na drogę prawdy co i kogo tu zwalczać pl/6892/6892_10920_001077.flac|15.92|3.4994|obecni osłupieli samentu mówił ze spokojną ironją choć prawda że w tej chwili jesteś i oszustem i głupcem oszustem bo wmawiasz w dozorców labiryntu że ten łotr ma dar podwójnego widzenia a głupcem bo myślisz że ci uwierzą pl/6892/6892_10920_001078.flac|12.86|3.6123|szczerze pragnę ażeby młodzieniec nazywany ramzesem xiii-tym upamiętał się i przypuszczam że zrobiłby to gdyby gdyby nie związał się z obmierzłymi zdrajcami nad którymi już zawisła ręka bogów pl/6892/6892_10920_001079.flac|10.42|3.9164|kapłani wrócili na swoje miejsca a ich przewodnik kazał zapalić cztery pochodnie poczem wszyscy skierowali się do owego otworu i ostrożnie przecisnęli się przezeń pl/6892/6892_10920_001080.flac|14.9|3.9415|z pospólstwa byli bardzo zmieszani widząc przed sobą tak wielkich dostojników niektórzy chłopi upadali na ziemię nie śmieli brać gałek i z wielką trudnością pojmowali że mogą do dzbana rzucić tylko jeden kamyk czarny lub biały pl/6892/6892_10920_001081.flac|11.62|3.868|powtóre jak grobla póty jest mocna póki nie przeniknie jej choćby strumyk wody tak labirynt dopóty jest pełen dopóki nie ruszymy z niego pierwszej sztaby złota po niej wszystko pójdzie pl/6892/6892_10920_001082.flac|15.81|4.11|odpocząwszy dwa dni w rządowym pałacu w abydos ramzes xiii-ty wybrał się do świątyni miał na sobie białą koszulę złoty pancerz fartuszek w pomarańczowe i niebieskie pasy stalowy miecz przy boku i złoty hełm na głowie pl/6892/6892_10920_001083.flac|16.71|3.6882|to też aby zaznaczyć swoją wierność pentuer poszedł z pożegnaniem do herhora potężny niegdyś dostojnik przyjął go z uśmiechem rzadki gość rzadki gość zawołał herhor od czasu jak mogłeś zostać doradcą jego świątobliwości nie pokazujesz mi się pl/6892/6892_10920_001084.flac|19.39|3.993|odezwały się głosy trąb i ze szczytu pylonów wywieszono chorągwie kto był w polu na dziedzińcu czy na ulicy padał na twarz kij podniesiony nad grzbietem bydlęcia czy niewolnika opuszczał się bez szkody a wszyscy przestępcy państwowi których skazano tego dnia otrzymali ułaskawienie pl/6892/6892_10920_001085.flac|10.13|3.8374|zdaje mi się tylko że jego świątobliwość zbyt wielkie robi przygotowania mówił pisarz jabym wszystko zakończył greckiemi pułkami nie tykając pospólstwa pl/6892/6892_10920_001086.flac|15.78|3.7991|szli już z pół godziny gdy kapłan niosący pochodnię oświetlił framugę korytarza gdzie również leżały wysuszone zwłoki to mówił dozorca jest trup kapłana nubijskiego który za czasów dziada waszej świątobliwości próbował tu wejść pl/6892/6892_10920_001087.flac|12.58|3.952|boleśnie mi odrzekł pentuer że wasza świątobliwość mówi tak w pierwszym dniu swego panowania gdyby wieść o tem rozeszła się po egipcie komuż powiem co mi dolega przerwał pan pl/6892/6892_10920_001088.flac|15.56|3.3626|żądając aby dary te zostały w boskim skarbcu i nie były odnoszone do labiryntu wzamian za hojność arcykapłan ofiarował władcy najpiękniejszą piętnastoletnią tancerkę która wydawała się bardzo zadowoloną ze swego losu pl/6892/6892_10920_001089.flac|15.44|3.786|usiadł na stosie złotych cegieł i rzekł więc majątek ten zachowujecie na złe czasy egiptu prawdę mówisz świątobliwy panie dobrze ale kto was dozorców przekona że takie czasy nadeszły gdyby nadeszły pl/6892/6892_10920_001090.flac|14.12|3.6631|według zdania mędrców źle czyni bogacz który najdroższego klejnotu nie osadza w najpiękniejszy pierścień a że twój ród atnefie jest mi najdroższy a tutmozis najmilszy więc umyśliłem połączyć was pl/6892/6892_10920_001091.flac|13.21|3.9079|powiedz mi wasza dostojność zapytał faraon nagle jaka jest korzyść z tych skarbów zamkniętych w ciemnicy jest w nich wielka siła na wypadek gdyby egipt znalazł się w niebezpieczeństwie pl/6892/6892_10920_001092.flac|14.19|3.6701|muszę to zmienić ludzie którzy upadają na twarze przed wysłannikami assara nie mogą mówić do mnie podpisz a dostaniesz głupie szczury fenickie które zakradłszy się do królewskiego pałacu uważają go za pl/6892/6892_10920_001093.flac|11.17|3.8752|zwłoki jego będą jako padlina a duch nie zazna spokoju lecz będzie się tułał po miejscach ciemnych szarpany przez własne grzechy i ciebie nie odstrasza ten napis pl/6892/6892_10920_001094.flac|12.8|3.9267|wówczas kapłan czuwający nad kuchnią objaśnił faraona że potrawy których nie zużytkuje jego świątobliwość idą na ofiarę dla dynastji i to mówiąc wskazał szereg posągów ustawionych wzdłuż sali pl/6892/6892_10920_001095.flac|12.43|3.6719|wtem gdy już był na pierwszem piętrze otoczyło go kilku ludzi w brunatnych opończach któremi zasłaniali kaftany w czarne i białe pasy oto jest najdostojniejszy mefres rzekł jeden z nich pl/6892/6892_10920_001096.flac|19.35|3.3933|nie mój w tem rozum odparł najwyższy dozorca pilnujemy co nam oddano i czynimy jak kazano czy nie lepiej byłoby użyć cząstki tych skarbów na zasilenie kasy państwa i podźwignięcie egiptu z niedoli w jakiej jest dziś pogrążony spytał faraon to nie zależy od nas pl/6892/6892_10920_001097.flac|10.96|3.9717|żołnierze należący do tej wyprawy zostaną oficerami a oficerowie awansują o dwa stopnie wyżej tak mówię wam ja tutmozis z woli faraona wódz naczelny pl/6892/6892_10920_001098.flac|13.13|3.788|nigdybym nie przypuszczał mówił do siebie że tutejsi kapłani mają tak dziwny materjał przecie możnaby rozwalać nim asyryjskie fortece no my także nie wszystko ogłaszamy naszym uczniom pl/6892/6892_10920_001099.flac|14.7|4.0854|tak jest ten potwór w skórze gada okryty kolczastą zbroją gdyby leżał na ziemi miałby wraz z ogonem z pięćdziesiąt kroków długości pomimo trwogi i odrazy kilkakrotnie wracałem do jego jaskini i obejrzałem go jak najuważniej pl/6892/6892_10920_001100.flac|18.47|3.4923|pentuer spojrzał na władcę zdziwiony dozorca skarbu objaśnił mnie co mam robić ciągnął faraon muszę zwołać ogólne zgromadzenie wszystkich stanów po trzynastu ludzi z każdego stanu a gdy oni oświadczą że egipt jest w potrzebie labirynt dostarczy mi skarbów pl/6892/6892_10920_001101.flac|17.84|3.8668|bogowie bronią zawołał hiram to przecie żaden interes gdy giną robotnicy żołnierze waszej świątobliwości nie będą więcej pracowali przy kanale aniżeli dziś przy fortyfikacjach albo gościńcach a jaka sława dla was panie jakie dochody dla skarbu jaki pożytek dla egiptu pl/6892/6892_10920_001102.flac|16.82|3.8172|wasza świątobliwość ja już widywałem podobne zmiany i ich skutki odrzekł pentuer przy niektórych świątyniach dokonywają się różne próby nad leczeniem chorych uczeniem dzieci hodowlą bydła i roślin wreszcie nad poprawą ludzi a oto co się zdarzyło pl/6892/6892_10920_001103.flac|16.19|3.9146|ha wy arcykapłani macie swoje tajemnice których nam odsłaniać nie wolno rzekł wielki sędzia zrobimy więc co każecie wywołamy napad na to na ale pamiętajcie że nasza i dzieci naszych krew spadnie na wasze głowy niech spadnie pl/6892/6892_10920_001104.flac|13.18|3.8119|a ten młody kapłan zapytał skarbnik przyszedł bez naszej wiedzy i odszedł nie pytając rzekł hiram każdy z nas postępuje jak spiskowiec skarbnik pokręcił głową pl/6892/6892_10920_001105.flac|13.43|4.1807|ze zbankrutowaną szlachtą i rozmaitego gatunku zdrajcami którzy pchają go do zguby a zwycięstwo nad sodowemi jeziorami spytał pentuer przyznaję mu energję i znajomość sztuki wojskowej pl/6892/6892_10920_001106.flac|18.07|3.6756|pentuer potrząsnął głową nie odparł przyszedłem tylko pokłonić się tobie boski nauczycielu a potem znowu do dworu śmiał się starzec oj wy wy gdybyście wiedzieli co tracicie porzucając mądrość dla pałaców bylibyście najsmutniejszymi ludźmi pl/6892/6892_10920_001107.flac|12.54|3.9219|powietrzu unosił się zapach pomarańczowego kwiatu woda bardzo opadła i codzień odsłaniała nowe kawałki gruntów przygotowania do pogrzebu ozyrys-mer-amen-ramzesa były ukończone pl/6892/6892_10920_001108.flac|10.8|4.0762|ale egipcjanin dopiero po trzech latach pracy maszeruje jako tako prawda że z mieczem i włócznią oswaja się we dwa lata ale na trafne rzucanie pocisków i czterech mu za pl/6892/6892_10920_001109.flac|16.12|3.8435|ściśle rzeczy biorąc nowy władca dotychczas nikomu nie zrobił krzywdy więc przyczyną smutku dostojników były tylko pogłoski te same które radowały lud prosty nomarchowie i szlachta cierpli na myśl że ich chłop może próżnować przez pięćdziesiąt dni w roku pl/6892/6892_10920_001110.flac|15.31|3.9325|tutmozis zawołał wnet stanął przed nim ulubieniec co rozkażesz panie mój poszlij którego z młodszych oficerów do dagona ażeby zawiadomił go że przestaje być moim bankierem za głupi on jest na tak wysokie stanowisko pl/6892/6892_10920_001111.flac|19.52|3.653|są nawet tacy którzy podjęli się ułatwić wojsku zajęcie świątyń dodał herhor wojsko ma wejść do świątyń zawołał nomarcha sebes taki ma przynajmniej rozkaz na dwudziestego trzeciego odparł herhor i wasza dostojność mówisz o tem spokojnie zapytał nomarcha pl/6892/6892_10920_001112.flac|11.17|3.9918|bardzo niewiele odparł arcykapłan powstając według odwiecznych praw skarb labiryntu może być tylko wówczas naruszony gdyby państwo nie posiadało żadnych innych środków pl/6892/6892_10920_001113.flac|13.38|3.366|pełna mądrości jest rada twoja święty mężu rzekł spokojnie faraon ale niebezpieczna gdyby mój skarbnik dostojni nomarchowie i szlachta raz nauczyli się przekreślać cudze należności pl/6892/6892_10920_001114.flac|15.1|3.6089|śpiący grek usilniej wpatrzył się w kryształ i po chwili odpowiedział widzę go jest odziany w płachtę żebraka gdzie on jest leży na dziedzińcu oberży ostatniej przed labiryntem z rana będzie tam pl/6892/6892_10920_001115.flac|17.11|4.1418|ale tutmozis prędko zapanował nad sobą i rzekł herhorze arcykapłanie amona tebańskiego na mocy listów które pisałeś do sargona satrapy asyryjskiego a które to listy mam przy sobie jesteś oskarżony o zdradę państwa i musisz usprawiedliwić się przed pl/6892/6892_10920_001116.flac|14.01|3.8706|pentuer chciał zdjąć łańcuch ale menes powstrzymał go z uśmiechem daj pokój rzekł gdybyś wiedział jakie klejnoty mamy na niebie nie kwapiłbyś się z ofiarowaniem złota cóż przychodzisz do nas osiedlić się pl/6892/6892_10920_001117.flac|11.7|3.9542|zaciekawiony wybrałem się tam na czas dłuższy szukałem i dzięki niepozornej szczelinie odkryłem cały łańcuch olbrzymich pieczar pod których sklepieniami mogłaby pomieścić się największa piramida pl/6892/6892_10920_001118.flac|18.65|4.0671|opuściwszy dziedziniec świątyni mefres zstąpił do podziemiów gdzie zamieszkiwał lykon arcykapłan zaraz na progu wydobył z zanadrza kryształową kulę na której widok grek wpadł w gniew bodaj was ziemia pochłonęła bodaj trupy wasze nie zaznały spokoju złorzeczył lykon coraz cichszym głosem pl/6892/6892_10920_001119.flac|12.96|3.7102|gdy znaleźli się we dwu w osobnej komnacie eunana upadł tutmozisowi do nóg błagając aby nikomu nie powtórzył tego co on mu powie cóż się stało zapytał tutmozis czując chłód w sercu pl/6892/6892_10920_001120.flac|19.0|3.7667|jutro jeżeli wasza świątobliwość pozwoli przyszlę wam próbki tamtejszych tkanin drzewa i bronzów przyszlę też dwa ziarnka tamtejszych cudownych balsamów które gdy połknie człowiek otwierają się przed nim bramy wieczności i może doznać szczęścia które jest udziałem samych tylko bogów pl/6892/6892_10920_001121.flac|15.81|4.0388|ale panie mówił klękając błagam cię o jedno gdy zwyciężysz pomścij mnie a nadewszystko nie przebaczaj herhorowi i mefresowi ty nie wiesz jacy to są nieprzyjaciele gdyby oni wzięli górę zginiesz nietylko ty sam ale i twoja dynastja pl/6892/6892_10920_001122.flac|16.96|3.7075|co to znaczy rzekł do siebie zdumiony już zapomniał o świetlnej smudze zdawało mu się że spotkał go nowy niesłychany wypadek tyle setek drzwi ukrytych otwierał w swem życiu tyle ich otworzył w labiryncie że wprost nie mógł pojąć obecnego oporu pl/6892/6892_10920_001123.flac|17.54|3.6851|widzisz piramidy spytał nagle menes wskazując ku pustyni widzę a teraz postaw rękę przed oczyma widzisz piramidy nie widzisz otóż zaćmienie słońca jest tem samem między słońcem a nami staje księżyc zasłania ojca światła i robi noc pl/6892/6892_10920_001124.flac|11.45|3.7055|tu odezwał się herhor święty mefres wyrządza mu łaskę rzekł stanowczym tonem poczytując go za warjata w przeciwnym bowiem razie musielibyśmy uważać ramzesa za zdrajcę pl/6892/6892_10920_001125.flac|18.82|3.4292|samentu bardzo łatwo przechodził z sali do sali z korytarza na korytarz jednem dotknięciem usuwając kamienne tafle w kolumnach i ścianach gdzie były drzwi ukryte niekiedy wahał się lecz wówczas odczytywał tajemnicze znaki na ścianach i porównywał je ze znakami na paciorkach które miał na szyi pl/6892/6892_10920_001126.flac|13.14|3.9036|rozsądny książę egipcjanin będzie po nocy włóczył się do świątyni fenickiej czy bez powodu zepchnie do rzędu niewolnic pierwszą swoją kobietę co nawet było przyczyną śmierci jej i dziecka pl/6892/6892_10920_001127.flac|12.81|3.7271|na drugi dzień czcigodna pani nikotris wezwała do siebie tutmozisa ulubieniec faraona aż się zląkł spojrzawszy na nią królowa była strasznie blada oczy miała zapadnięte prawie błędne pl/6892/6892_10920_001128.flac|12.86|3.7961|obchodzę ogrody robię to każdej nocy po parę razy gdyż zakradają się niekiedy złodzieje faraon pomyślał i rzekł roztropnie czynisz lecz pamiętaj sobie że pierwszym obowiązkiem gwardzisty jest milczeć pl/6892/6892_10920_001129.flac|18.03|3.874|jakoż czcigodna pani natychmiast udała się do władcy i upadłszy na twarz prosiła go aby ulitował się nad kobietami swego ojca i nie pozwolił im umierać z niedostatku faraon wysłuchał jej ze zmarszczonem czołem i rozkazał naczelnikowi dworu ażeby nie posuwano dalej oszczędności pl/6892/6892_10920_001130.flac|18.91|3.7883|menes jest niezawodnie bogiem wcielonym w człowieczą postać i dlatego nie dba o życie ziemskie jego zaś koło do czerpania wody nie przyjmie się w egipcie bo naprzód brak nam drzewa a powtóre do poruszania takich kół trzebaby mieć ze sto tysięcy wołów a gdzie dla nich pasza choćby w górnym egipcie pl/6892/6892_10920_001131.flac|17.42|3.9015|codzień modlę się do re harmachis przy jego wschodzie i zachodzie i do amona i re i ptaha i do innych bogów i bogiń obyś ty zdrów był władco egiptu obyś został przy życiu oby ci się dobrze wiodło a ja ażebym mógł choć blaski twoich pięt oglądać pl/6892/6892_10920_001132.flac|18.83|4.0254|nie potrzebujemy ci przypominać święty mężu mówił jeden z dozorców wciąż klęcząc że kilka dni temu byłeś w labiryncie do którego wiesz drogę tak dobrze jak my choć nie jesteś wtajemniczonym jesteś zaś zbyt wielkim mędrcem ażebyś nie miał znać i naszych praw w podobnych wypadkach pl/6892/6892_10920_001133.flac|14.26|3.531|podoba mi się ten młody szepnął hiram rzeczywiście w zebraniu powiało jakby świeższe powietrze jenerałowie wyprostowali się cywilni dostojnicy patrzyli na kapłana z ciekawością nawet twarz faraona ożywiła się pl/6892/6892_10920_001134.flac|12.06|4.0343|wzywam cię ażebyś natychmiast szedł za mną jeżeli nie chcesz abym cię zmusił zawołał tutmozis synu mój błagam bogów aby ochronili cię od gwałtu i kary na jaką zasługujesz pl/6892/6892_10920_001135.flac|13.81|3.9094|w hipostylu czyli sali szlacheckiej przedstawiono w sposób poglądowy jeografję i statystykę egiptu tudzież podbitych ludów w sali objawienia znajdował się kalendarz i rezultaty obserwacyj astronomicznych pl/6892/6892_10920_001136.flac|18.42|4.0538|i wszyscy trzej uklękli przed arcykapłanem który machinalnie podniósł rękę jakby do błogosławieństwa lecz nagle opuścił ją pytając kto wy jesteście dozorcy labiryntu czegóż zastąpiliście mi drogę rzekł a jednocześnie zaczęły mu drżeć ręce i wąskie usta pl/6892/6892_10920_001137.flac|10.23|3.8367|a czy rozsądniej zrobił faraon nad sodowemi jeziorami kiedy całą noc uganiał się za tehenną wtrącił hiram odwaga więcej znaczy aniżeli liczba pl/6892/6892_10920_001138.flac|15.65|3.5175|i znowu przez ciasny korytarz podążyli do komnaty która nie miała żadnych drzwi ale przewodnik dotknął jednego hieroglifu i usunęła się przed nim ściana ramzes chciał zdać sobie sprawę z kierunku w jakim idą lecz wnet splątała mu się uwaga pl/6892/6892_10920_001139.flac|13.42|3.6131|jestem bardzo senny pomyślał rozejrzał się po sali i podszedł do ściany w której były ukryte drzwi nacisnął gwóźdź drzwi nie uchyliły się drugi trzeci nacisk nic pl/6892/6892_10920_001140.flac|14.71|3.5398|samentu wytężył słuch ale słyszał tylko bicie tętna we własnej głowie przywidziało mi się rzekł drżącemi rękoma wydobył z kosza małe naczynie gdzie powoli tliła się hubka i znowu zapalił pochodnię pl/6892/6892_10920_001141.flac|10.71|4.0159|dzień zrobi się noc mówił kapłan ma trwać podobno tyle czasu ile potrzeba na przejście pięciuset kroków a zacznie się w południe tak mi mówił pl/6892/6892_10920_001142.flac|14.09|3.3859|już zapomniał gdzie jest i jak się tu dostał stracił kierunek a nawet możność orjentowania się zapomocą paciorków zarazem poczuł że jest w nim jakby dwu ludzi jeden prawie obłąkany drugi spokojny i mądry pl/6892/6892_10920_001143.flac|19.63|4.0174|liczba przestępstw wzrosła ale przestępcy nie chcieli odpowiadać przed sądem pisarze spokornieli i żaden nie śmiał uderzyć człowieka prostego wiedząc że spotka się z odwetem do świątyń rzadziej składano ofiary bogi pilnujące granic nomesów coraz częściej były obrzucane kamieniami i błotem a nawet obalane pl/6892/6892_10920_001144.flac|13.81|4.2122|tej bramy już nie wolno było przekraczać chłopom tylko bogatemu mieszczaństwu i klasom uprzywilejowanym przez nią wchodziło się do perystylu czyli dziedzińca otoczonego korytarzem wspartym na mnóstwie kolumn pl/6892/6892_10920_001145.flac|11.3|3.4292|trzeba ukrócić zbytki i chciwość kapłanów niechaj będą mędrcami niech mają dostatek ale niech służą państwu zamiast jak dziś wyzyskiwać je na swoją korzyść pl/6892/6892_10920_001146.flac|12.67|3.9717|sam jesteś nauczycielu jak palma w pustyni szczególnie dziś kiedy mój głuchoniemy poszedł z koszem do memfisu użebrać co dla matki re i jej kapłana i nie przykro pl/6892/6892_10920_001147.flac|10.1|3.3537|na dnie jego trwogi zbudziła się iskra naiwnej nadziei zdawało mu się że ponieważ on nie zna tego miejsca więc i nikt go nie zna nikt tu nie trafi pl/6892/6892_10920_001148.flac|14.62|3.5992|są najosobliwsze zboża kwiaty i owoce są wreszcie lasy po których całe miesiące można błądzić między drzewami grubszemi od waszych kolumn w świątyniach wyższemi od palm ludność zaś tych okolic jest prosta i łagodna pl/6892/6892_10920_001149.flac|19.6|3.4165|chłopi robią jak chcą i kiedy chcą na podatek oddają co im z nosa spadnie gdy którego uderzyć buntują się a gdy nieszczęśliwy fenicjanin pójdzie o pomoc do sądu albo przegrywa sprawy albo musi się strasznie opłacać godziny nasze na tej ziemi są policzone mówił z płaczem dagon pl/6892/6892_10920_001150.flac|13.95|3.7782|spostrzegam dziwny objaw lud gromadzi się na obu brzegach tak gęsto a może nawet i gęściej niż wówczas gdyśmy płynęli w tamtą stronę ale okrzyki są znacznie słabsze czółen jedzie za nami mniej i kwiatów rzucają skąpo pl/6892/6892_10920_001151.flac|15.57|4.095|jego świątobliwość pan obu światów kazał przyjąć cię do swej gwardji powtórzył tutmozis zdrowie i życie moje należy do pana naszego ramzesa oby żył wiecznie zawołał eunana i ucałował dywan leżący pod królewskiemi stopami pl/6892/6892_10920_001152.flac|13.83|3.8738|odezwał się nagle adjutant godzinę temu rozkazała mi prosić waszą świątobliwość o posłuchanie teraz o północy spytał pan właśnie mówiła że o północy wasza świątobliwość obudzi się pl/6892/6892_10920_001153.flac|10.84|3.6095|gdzie masz dowody spytał ramzes ja nie mam dowodów ale ja przyszlę waszej świątobliwości takiego kapłana który całą sprawę objaśni planami i rachunkiem pl/6892/6892_10920_001154.flac|14.82|3.4706|zdaje się mówił kapłan że samentu został odkryty w jednej z sal labiryntu i sam się otruł aby uniknąć mąk i zdaje się że odkrył go mefres przy pomocy jakiegoś greka który ma być bardzo podobny do waszej świątobliwości pl/6892/6892_10920_001155.flac|17.98|3.941|ale znowu hiram twierdził że wypadek podobny nie nastąpi o czem wiedzą kapłani obiecujecie odezwał się faraon po długiej chwili obiecujecie płacić po tysiąc talentów rocznie przez sto lat mówicie że ów kanał wygrzebany w piaskach jest najlepszym w świecie interesem pl/6892/6892_10920_001156.flac|15.84|3.5252|no mówił kapłan jego świątobliwość mógłby darować mi połowę tych skarbów a przynajmniej syna mego zrobić nomarchą i z pewnością zrobi gdyż jest to wspaniałomyślny władca mnie zaś należy się co najmniej świątynia amona w pl/6892/6892_10920_001157.flac|13.72|3.5632|tego nie mówię tutmozis jest piękny jest pierwszym elegantem w egipcie ładnie śpiewa i bierze nagrody na igrzyskach jego zaś stanowisko dowódcy gwardji waszej świątobliwości należy do najpierwszych w kraju pl/6892/6892_10920_001158.flac|11.64|3.6163|w tej chwili śpiący grek rzucił się naprzód i stanął przed kolumną za którą ukrywał się samentu zbrojni pobiegli za nim a blask ich pochodni oświetlił czarną figurę kapłana pl/6892/6892_10920_001159.flac|12.33|3.2894|pentuer trząsł głową i zaczął mówić powoli od trzydziestu tysięcy lat święty stan kapłański pielęgnuje egipt i on zrobił kraj tem czem jest dziś dziwem dla całego świata pl/6892/6892_10920_001160.flac|19.41|3.8493|kilka dni przepędził pentuer w świątyni boskiej nut lubując się jużto widokiem piaszczystego morza jużto żyznej doliny nilu razem z menesem przypatrywał się gwiazdom oglądał koło do czerpania wody czasami chodził w stronę piramid podziwiał ubóstwo i genjusz swego nauczyciela lecz w duchu mówił pl/6892/6892_10920_001161.flac|12.02|3.7555|oni będą posądzali najwierniejsze sługi waszej świątobliwości o udział w zyskach płynących z tego źródła a wówczas zazdrość podszepnie im dlaczego i wy nie mielibyście coś zyskać pl/6892/6892_10920_001162.flac|13.19|3.8847|no ale ja nie przysięgałem odparł mefres i opuścił salę zebrań co on chce robić spytał jeden z nomarchów zdziecinniały starzec odparł herhor wzruszając ramionami pl/6892/6892_10920_001163.flac|19.76|3.166|wziął ubłagałem starszych o kilkudniowy odpoczynek odparł eunana i jak spragniony jeleń do źródła pobiegłem tutaj dzięki chyżości moich nóg więc czego chcesz chcę żebrać miłosierdzia u jego świątobliwości przeciw ogolonym łbom którzy nie dają mi awansu dlatego że jestem tkliwy na cierpienia żołnierzy pl/6892/6892_10920_001164.flac|14.47|3.9261|czy wasza świątobliwość mówił z błyszczącemi oczyma nie widzi skarbów jakie tam znajdziemy złota kamieni zbóż drzewa przysięgam ci panie ciągnął z uniesieniem że wówczas o złoto będzie ci łatwiej aniżeli dzisiaj o miedź pl/6892/6892_10920_001165.flac|18.65|3.8152|nie musisz zostać tutaj i pilnować aby nikt nie wchodził do mojej komnaty nikogo też nie wpuszczaj choćby to była matka moja a nawet cień wiecznie żyjącego ojca powiesz że śpię i że nie chcę widzieć się z nikim stanie się jak rzekłeś odparł tutmozis wkładając na pana płaszcz z kapturem pl/6892/6892_10920_001166.flac|13.43|4.0181|kazał odejść samentowi do drugiego przedziału w namiocie a swego ulubieńca wysłał po eunanę niebawem ukazał się nieszczęśliwy oficer upadł twarzą na ziemię a potem klęcząc i wzdychając mówił pl/6892/6892_10920_001167.flac|12.0|3.9116|wszędzie na drodze spotykał oznaki najwyższego wzburzenia zarówno chłopi jak rzemieślnicy domagali się aby im dano siódmy dzień wypoczynku i płacono za wszelkie publiczne roboty jak było dawniej pl/6892/6892_10920_001168.flac|14.35|3.9504|potrząsnął głową ciężka to rzecz szepnął godzinę biegałem po rozmaitych korytarzach i salach jak mysz którą kot goni i przyznam ci się że nietylko nie rozumiem tej drogi ale nawet nie wybrałbym się na nią sam pl/6892/6892_10920_001169.flac|13.45|3.6159|schodził więc faraonowi czas wesoło z początku trochę drażniły go nieustanne krzyki lecz później tak przywykł do nich że już nie zwracał uwagi mógł odczytywać dokumenta naradzać się nawet spać pl/6892/6892_10920_001170.flac|12.09|3.8234|dwa miljony sztuk bydła dwa miljony worów zboża sto dwadzieścia tysięcy koni osiemdziesiąt tysięcy niewolników piwa i wina ze dwieście tysięcy beczek ze trzy miljony sztuk chlebów pl/6892/6892_10920_001171.flac|18.77|3.6909|na bogi mówię ci że moja władza nad tebami zawsze kończyła się przy furcie ogrodów mojej córki i lękam się że twoje jeneralstwo nie większe zrobi na niej wrażenie zkolei szlachetny antef zaprosił swoich gości na wspaniałą ucztę w czasie której ukazała się piękna hebron z wielkim orszakiem towarzyszek pl/6892/6892_10920_001172.flac|16.94|3.5659|zaprawdę jest czas dodał skarbnik przez dziesięć lat ostatnich lada prorok więcej znaczył aniżeli nomarcha tebów albo memfisu ja myślę że herhor pocichu gotuje sobie czółenko ażeby uciec przed dwudziesty trzecim parowy wtrącił pl/6892/6892_10920_001173.flac|19.56|3.1395|podatki rzekł skarbnik nie wiem dlaczego znowu zmniejszyły się i nie napływają w takiej ilości jak rachowałem ale i one rozeszły się racz wasza świątobliwość pamiętać że mamy pięć nowych pułków więc około ośmiu tysięcy ludzi porzuciło swoje zajęcia i żyją na koszt państwa pl/6892/6892_10920_001174.flac|18.61|3.5553|tymczasem do gabinetu nowego władcy przyszedł najwyższy sędzia co mi powiesz wasza dostojność zapytał pan kilka dni temu zdarzył się niezwykły wypadek pod tebami odparł sędzia jakiś chłop zamordował żonę i troje dzieci i sam utopił się w poświęconej sadzawce pl/6892/6892_10920_001175.flac|12.41|3.6469|ja sam ułatwiłbym mu ucieczkę i obsypałbym bogactwami gdyby wyznał mi prawdę i szukał opieki przeciw tym łotrom ale skąd kaftan płaszcz dlaczego myliłaby się matka pl/6892/6892_10920_001176.flac|15.22|3.8863|mimo to gdyby nie prośby ojca i twój rozkaz panie nie zostałabym jego żoną choć i tak nie będę nią tutmozisowi wystarczy mój majątek i tytuły po moim ojcu a resztę znajdzie u tancerek i on wie o swojem nieszczęściu pl/6892/6892_10920_001177.flac|13.75|3.6462|faraon poruszył się zastanowiła go tak wielka przysięga mów mów dalej rzekł otóż kraje te ciągnął fenicjanin są bardzo dziwne zamieszkują je ludy o skośnych oczach i żółtej cerze pl/6892/6892_10920_001178.flac|12.43|3.5282|bardzo stosowny napój gdy pan nasz przebywa w dzielnicy zmarłych nad którą ciągle unosi się woń piżma i ziół balsamicznych tak przez siedemdziesiąt dni martwili się dygnitarze pl/6892/6892_10920_001179.flac|13.81|3.7638|prawdę mówi jego dostojność wtrącił wielki pisarz faraon potrząsnął głową mylicie się choćby cały egipt krzyknął oddajcie skarbowi fundusze labiryntu arcykapłani nie oddadzą pl/6892/6892_10920_001180.flac|15.71|3.8301|a gdyby ten księżyc oderwał się od nieba i spadł na ziemię to być nie może otóż i słońce zawołał z radością pentuer wszystkie zgromadzone pułki wydały okrzyk na cześć ramzesa xiii-go faraon uścisnął pentuera pl/6892/6892_10920_001181.flac|18.98|3.9862|o gdyby można było ukryć się w której kolumnie niechby wówczas szukali choć zapewne niktby go nie szukał i nie znalazł a on przespawszy się odzyskałby panowanie nad sobą cóż mnie tu może spotkać mówił wzruszając ramionami bylebym uspokoił się mogą mnie gonić po całym pl/6892/6892_10920_001182.flac|18.43|3.6192|to że nie mamy powodu okazywać mu wdzięczności a naprawdę słabości a ponieważ chce gwałtem pieniędzy nie damy pieniędzy a a potem co pytał herhor potem będzie sobie rządził państwem i powiększał armję bez pieniędzy odparł rozdrażniony mefres pl/6892/6892_10920_001183.flac|13.21|3.4266|słuchając tego faraon chodził po komnacie zamyślony ha rzekł bez gniewu czyń jak chcesz nie jesteś żołnierzem więc nie mogę wyrzucać ci braku odwagi nie możesz być jednak moim doradcą pl/6892/6892_10920_001184.flac|14.06|3.7922|ale co chłopom z tego przyjdzie nalegał pentuer biada mi zawołał menes chwytając się za głowę nie wiem zestarzałeś się czy zgłupiałeś ale już chłopi zasłonili przed tobą cały świat zaćmili ci umysł pl/6892/6892_10920_001185.flac|19.55|3.8813|na to zawsze będzie czas wtrącił surowo herhor grek umilkł i nagle zaczął drżeć zobaczywszy w ręce mefresa kulkę z ciemnego kryształu pobladł spojrzenie zmętniało mu na twarz wystąpił pot kroplisty jego oczy były utkwione w jeden punkt jakby przykute do kryształowej kuli pl/6892/6892_10920_001186.flac|18.41|3.6389|tobie królu ciągnął fenicjanin dali bogowie mądrość energję i szlachetność więc tyś nasz ty jeden z władców ziemskich możesz być wtajemniczony bo ty jeden potrafisz wykonywać wielkie rzeczy to też zdobędziesz taką potęgę jakiej jeszcze nie dosięgnął żaden człowiek pl/6892/6892_10920_001187.flac|13.94|3.9776|boska prawda płynie z ust twoich panie odparł tutmozis istotnie lud wygląda jakby był zmęczony co jednak pochodzi ze strasznych upałów mądrze powiedziałeś pochwalił go faraon i rozjaśnił oblicze pl/6892/6892_10920_001188.flac|16.06|3.7893|dlatego sądzę że najlepiej pozostawić tę sprawę tobie dostojny herhorze i mefresowi odkryliście chorobę obmyślicie teraz lekarstwo i zastosujcie a jeżeli niepokoi was ogrom odpowiedzialności dobierzcie sobie do pomocy najwyższego sędziego pl/6892/6892_10920_001189.flac|15.44|3.7627|wierz mi panie odparł kapłan kładąc rękę na piersiach że aby mnie wyśledzić trzebaby cudu ich zaślepienie jest prawie dziecinne czują już bowiem że ktoś chce wedrzeć się do labiryntu lecz głupcy podwajają straże przy widocznych furtkach pl/6892/6892_10920_001190.flac|12.0|3.8022|dzień ten zakończył się widowiskami i wielką ucztą podczas której wszyscy spostrzegli że hebron ciągle towarzyszyła faraonowi a tutmozis trzymał się od niej zdaleka i tylko częstował gości pl/6892/6892_10920_001191.flac|19.25|3.3397|sem w którego obecności mefres odebrał policji lykona zmieszał się może z obawy ażeby jego nie posądzono o wspólnictwo niemniej jednak odparł postaram się ostrzec świętego mefresa o tych uwłaczających mu podejrzeniach czy jednak wasza dostojność wie jak odpowiadają ludzie oskarżający kogoś o zbrodnię pl/6892/6892_10920_001192.flac|11.36|4.1004|pentuer załamał ręce panie odparł bezbożna to i niebezpieczna sprawa walka z kapłaństwem niejeden faraon rozpoczynał ją i nie mógł dokończyć pl/6892/6892_10920_001193.flac|19.64|3.8051|tam wreszcie na pamiątkę owych wielkich wydarzeń wiekopomny faraon seti zbudował świątynię do której zbiegali się pielgrzymi z całego egiptu każdy prawowierny musiał choć raz w życiu dotknąć czołem tej błogosławionej ziemi prawdziwie zaś szczęśliwym był ten czyja mumja mogła odbyć podróż do pl/6892/6892_10920_001194.flac|11.39|3.9138|i robią z niego napitek mocniejszy niż wino mają też roślinę której liście dają tęgość członkom wesołość umysłowi a nawet pozwalają obchodzić się bez snu pl/6892/6892_10920_001195.flac|14.32|3.7456|tych samych miejscach wydasz szynkarzom i oberżystom jęczmień pszenicę i wino jakie jest pod ręką ażeby pospólstwo miało darmo żywność i jadło uczynisz to natychmiast aby do dwudziestego paf zapasy były gdzie potrzeba pl/6892/6892_10920_001196.flac|14.24|3.8552|wie że te wojska trzeba ćwiczyć a mimo to zmniejszył liczbę i komplet pułków wielki skarbnik jest także mądry lecz wydaje mu się rzeczą całkiem naturalną że wszystkie skarby faraonów przeszły do pl/6892/6892_10920_001197.flac|10.2|3.7759|rozpoczęła się procesja ale tylko po wewnętrznej świątyni naprzód szli harfiarze i tancerki potem biały wół ze złotą tarczą między rogami pl/6892/6892_10920_001198.flac|16.09|3.9113|dzisiaj ramzes xiii-ty zdziwił się jakto spytał więc fenicjanie nie mają dla mnie pieniędzy krew i życie nasze i dzieci naszych oddamy waszej świątobliwości rzekł dagon ale pieniądze skąd my weźmiemy pieniędzy pl/6892/6892_10920_001199.flac|14.95|4.1131|wiadomość ta obiegła wszystkie pałace królewskie i przed upływem godziny doleciała do memfisu po całem mieście opowiadano że fenicjanie wpadli w niełaskę u faraona a ku wieczorowi lud już zaczął rozbijać sklepy znienawidzonym cudzoziemcom pl/6892/6892_10920_001200.flac|13.0|3.7516|zdaje się że jego świątobliwość będzie nas prosił o zgodę rzekł śmiejąc się jeden z nomarchów wątpię odparł mefres herhor wyszedł na pylon do niego bowiem sygnalizowano z pałacu pl/6892/6892_10920_001201.flac|15.88|3.7374|zmarszczył brwi dlatego ciągnął samentu wasza świątobliwość raczy przygotować kilkunastu ludzi pewnych z nimi wejdę do labiryntu w nocy poprzedzającej szturm i obsadzę komnaty które sąsiadują ze skarbcem osobliwie górną pl/6892/6892_10920_001202.flac|19.0|3.1749|czyń jak chcesz ale pamiętaj że symbolem faraona jest wąż a wąż to milczenie i roztropność prawdę mówisz matko ale wierzaj mi że w pewnych razach wyższą jest odwaga już dziś wiem że kapłani wojnę libijską rozkładali na całe lata pl/6892/6892_10920_001203.flac|11.33|3.8291|dziś niema dla mnie milszej zabawy jak błąkać się po podziemiach i szukać dróg wśród ciemności z tego powodu labirynt nie sprawi mi więcej trudów aniżeli przechadzka po królewskim ogrodzie pl/6892/6892_10920_001204.flac|10.53|3.7687|zaliczano je do cudów świata dzięki jemu pustynna dolina zamieniła się na żyzny kraj piom gdzie żyło w dobrobycie około dwustu tysięcy mieszkańców pl/6892/6892_10920_001205.flac|10.04|3.6158|bez względu jednak na małą liczbę osób które widziały faraona czy jego sobowtóra w stanie obłędu wieść o tych dziwnych wypadkach rozeszła się bardzo prędko pl/6892/6892_10920_001206.flac|19.44|3.5458|a jeżeli faraon nie usłucha tej rady spytał pentuer to obejdziemy się bez niego rzekł herhor po chwili zaś ciągnął dalej posłuchaj mnie pentuerze ja wiem nietylko co robi ale nawet o czem myśli ten twój faraon który zresztą nie odbył jeszcze uroczystej koronacji więc dla nas jest niczem pl/6892/6892_10920_001207.flac|12.91|3.5379|ja sprawiam że nie porzucają robót przy kanałach groblach i gościńcach ja wkońcu już dwa razy powstrzymałem asyrję od wypowiedzenia nam wojny którą ten szaleniec wywołuje swojemi wojskowemi rozporządzeniami pl/6892/6892_10920_001208.flac|17.95|3.6246|jak można jak można było wchodzić tutaj mówił do siebie alboż nie miałem czego jeść na czem wesprzeć głowy prosta rzecz że jestem odkryty przecież labirynt posiada mnóstwo czujnych jak psy dozorców i tylko dziecko albo głupiec mógłby myśleć o oszukaniu ich pl/6892/6892_10920_001209.flac|12.79|3.7191|więc mamy czterdzieści lub pięćdziesiąt tysięcy talentów rocznie odparł faraon a gdzie reszta w zastawie u fenicjan u niektórych bankierów i kupców wreszcie u świętych kapłanów pl/6892/6892_10920_001210.flac|13.24|4.1157|a jeśli nas naprawdę rozbiją spytał zmieszany sędzia jeżeli nie poskutkują zaklęcia herhora wówczas ja wezwę bogów na pomoc odparł mefres a w oczach błysnął mu złowrogi ogień pl/6892/6892_10920_001211.flac|14.92|3.657|ciężkie zostawił mi dziedzictwo ale dam sobie radę u sodowych jezior także była trudna sprawa trudniejsza niż tu tutaj są tylko gadacze i strachopłochy tam byli ludzie zbrojni i zdecydowani na śmierć pl/6892/6892_10920_001212.flac|15.37|3.8329|puść mnie szepnęła hebron czasami lękam się ażebyś mnie nie ugryzł ugryźć nie ale mógłbym cię zacałować na śmierć ty nawet nie wiesz jaka jesteś piękna po ministrach i jenerałach no pl/6892/6892_10920_001213.flac|18.5|3.8132|skarb ten zebrany przez pełnych chwały przodków moich leży w piwnicy labiryntu lecz może być naruszony tylko wówczas jeżeli wy wszyscy prawowierni jednomyślnie jak jeden mąż uznacie że egipt jest w potrzebie a ja pan mam prawo rozporządzać skarbami moich poprzedników pl/6892/6892_10920_001214.flac|13.26|3.4739|o wydatkach na moją świętą osobę nie mówię gdyż jadam i ubieram się jak żołnierz a każdy jenerał lub wielki pisarz ma więcej służby i kobiet aniżeli ja między zebranymi odezwał się szmer potakujący pl/6892/6892_10920_001215.flac|17.04|3.6499|jak wasza dostojność chcesz odparł herhor obojętnie a w sercu swem dodał nareszcie pobożny mefres zaczyna pokazywać zęby i pazury sam pragnie zostać tylko dozorcą labiryntu a swego wychowańca lykona zrobić tylko faraonem pl/6892/6892_10920_001216.flac|15.17|3.8973|ja tego nie rozumiem i przyznam się hiramie podejrzewam fenicjaninowi zapłonęły oczy panie odparł powiem ci wszystko ale zaklinam cię na twoją koronę na cień twego ojca ażebyś przed nikim nie odsłonił tej tajemnicy pl/6892/6892_10920_001217.flac|18.8|3.5417|ze wszystkich stron otaczały ją kapliczki równie małe zapełnione szatami i sprzętami naczyniami i klejnotami bożka który w swem niedostępnem ukryciu spał kąpał się namaszczał perfumami jadał i pijał a zdaje się że nawet przyjmował odwiedziny młodych i ładnych kobiet pl/6892/6892_10920_001218.flac|15.83|3.8497|człowiek który przez tyle lat jak wy rządził państwem winien był przygotować się na podobne niebezpieczeństwo przypuśćmy mówił powoli herhor przypuśćmy że ja znalazłbym środki przeciwko niebezpieczeństwom któreby groziły państwu pl/6892/6892_10920_001219.flac|10.43|3.7675|naszej płci nie brak ani rozumu ani energji więc pozwól mi działać jeżeli świątynia ptah nie została zdobyta a kapłani skrzywdzeni pogodzę cię z herhorem pl/6892/6892_10920_001220.flac|18.32|3.5807|jakie morze bo chyba ani czerwone ani śródziemne spokojnie odparł hiram ja wiem że egipscy kapłani-inżynierowie badali ten interes i wyrachowali że to jest bardzo dobry interes najlepszy w świecie tylko oni sami wolą go zrobić a raczej nie chcą ażeby zrobił to faraon pl/6892/6892_10920_001221.flac|16.25|3.9297|ściany i kolumny każdej sali były pokryte napisami i malowidłami objaśniającemi w korytarzu otaczającym dziedziniec perystyl były nazwiska i portrety wszystkich faraonów od menesa pierwszego władcy egiptu do ramzesa pl/6892/6892_10920_001222.flac|18.74|3.0909|któż widział ten fundusz ja sam rzekł dostojnik skarby złożone w labiryncie nie ubywają ale mnożą się z pokolenia na pokolenie ażeby w razie ażeby przerwał faraon asyryjczycy mieli co brać gdy zdobędą egipt tak pięknie rządzony przez kapłanów pl/6892/6892_10920_001223.flac|11.55|3.9627|no muszę już z tem skończyć rzekł pan zatrąbcie na azjatyckie pułki odezwała się trąbka i azjaci zaczęli wysypywać się z koszar ciągnąc za sobą konie pl/6892/6892_10920_001224.flac|15.76|3.5117|egipcjanie są lichym materjałem na żołnierzy wiem o tem bo przecież widuję ich codzień libijczyk grek cheta już dzieckiem będąc strzela z łuku i procy i doskonale włada maczugą zaś po upływie roku uczy się porządnie maszerować pl/6892/6892_10920_001225.flac|13.7|3.6251|wtem znowu ogarnął go strach zaczął biegać od ściany do ściany i wszędzie próbować ukrytych drzwi wreszcie jedne ustąpiły samentu głęboko odetchnął i znalazł się w ogromnej sali jak zwykle przepełnionej kolumnami pl/6892/6892_10920_001226.flac|19.94|3.8786|zgasło słońce egiptu odszedł na zachód i opuścił sługi swoje pan który dawał radość i życie w wyższych towarzystwach najmodniejszemi były rozmowy o powszechnym żalu który udzielił się nawet naturze czy nie zauważyłeś mówił dostojnik do dostojnika że dnie są krótsze i ciemniejsze pl/6892/6892_10920_001227.flac|14.82|3.7651|wiem gdy zdobędę niniwę przerwał faraon to dalekie czasy a pieniądze potrzebne mi są dziś ja nie mówię o wojnie odparł hiram ja mówię o takiej sprawie która natychmiast przyniesie skarbowi duże sumy i stały roczny dochód pl/6892/6892_10920_001228.flac|10.47|3.9471|do sanktuarjum wchodził tylko arcykapłan i panujący faraon o ile otrzymał święcenia zwykły śmiertelnik dostawszy się tam mógł stracić życie pl/6892/6892_10920_001229.flac|11.39|3.7724|faraon sposępniał zajmę się temi sprawami odparł i sądy będą wymierzały wam sprawiedliwość tymczasem jednak potrzebuję około pięciu tysięcy talentów pl/6892/6892_10920_001230.flac|13.87|3.6044|środkową część ogrodów zajmował prostokąt na dziewięćset metrów długi a trzysta szeroki prostokąt ten był zamknięty niezbyt wysokim murem który posiadał jedną bramę widoczną i kilkanaście ukrytych furtek pl/6892/6892_10920_001231.flac|19.04|3.7621|najuboższy chłop może mieć drewnianą chałupę kilkoro bydła sprzęty i bodaj że niewolnika żaden faraon nie podniósł państwa tak wysoko i nie dokonał tak niezmiernego dzieła bo czemże martwe i nieużyteczne piramidy będą wobec kanału który ułatwi przewóz skarbów całego świata pl/6892/6892_10920_001233.flac|16.96|3.8214|bez względu na grube mury w takim razie mogą i podsłuchiwać a wówczas on pan świata jest jak dzikie zwierzę obsaczony ze wszystkich stron prawda w pałacu królewskim podsłuchiwanie było rzeczą zwyczajną faraon jednak sądził że przynajmniej ten gabinet jest wolny pl/6892/6892_10920_001234.flac|16.05|3.7128|kto tu krzyknął chrapliwym głosem dowódca samentu wysunął się jego widok zrobił tak silne wrażenie że ludzie z pochodniami cofnęli się mógłby przejść między przerażonymi i niktby go nie zatrzymał ale kapłan już nie myślał o ucieczce pl/6892/6892_10920_001235.flac|12.74|3.4087|ale gdyby wybuchła wojna z asyrją czem wydobylibyśmy zboże ludzi i broń od narodów które nie znają się na osobliwościach otworzyć skarbiec rzekł arcykapłan pl/6892/6892_10920_001236.flac|12.87|3.4236|może otworzyć drzwi do naszych skarbców spytał szorstko święty mefres nie śpiesz się wasza dostojność odgadłem już tego młodzika i biada nam jeżeli raz pozwolimy mu wziąć górę nad sobą pl/6892/6892_10920_001237.flac|17.11|3.3436|ojca ozyrys-ramzes ojciec waszej świątobliwości był hojny pan i składał wielikie ofiary niby jak wielkie chcę o tem raz dowiedzieć się mówił niecierpliwie faraon dokładne rachunki są w archiwach ja pamiętam tylko liczby ogólne pl/6892/6892_10920_001238.flac|18.58|3.9244|jakim sposobem niech wasza świątobliwość pozwoli nam i pomoże wykopać kanał któryby połączył morze śródziemne z morzem czerwonem faraon zerwał się z fotelu żartujesz stary człowieku zawołał któż taką pracę wykona i kto chciałby narazić egipt przecie morze zalałoby nas pl/6892/6892_10920_001239.flac|10.05|3.7359|niech bóg wspiera cię łaską swoją szepnął kapłan zrobię panie co każesz ale powody buntów znam i bez śledztwa powiedz pl/6892/6892_10920_001240.flac|11.29|3.7852|jednych straszy ciemność którą ja lubię a nawet widzę wśród niej inni nie potrafią kierować się pomiędzy licznemi komnatami i korytarzami ja robię to z łatwością pl/6892/6892_10920_001241.flac|16.07|3.8785|ciągle upominany naczelnik dworu z dnia na dzień wypędzał po kilkanaście osób a innym ograniczał wydatki skutkiem tego po upływie miesiąca wszystkie damy dworu z krzykiem i płaczem pobiegły do mieszkania królowej nikotris błagając o ratunek pl/6892/6892_10920_001242.flac|11.05|4.0935|pasterze mówią że bydło na pastwisku nie chce jeść tylko ryczy a ja słyszałem od myśliwych że zapłakane lwy nie rzucają się już na sarny bo nie jedzą mięsa pl/6892/6892_10920_001243.flac|19.77|3.4556|ludy te mają pana który nazywa się synem nieba i rządzi niemi za pośrednictwem mędrców którzy jednak nie są kapłanami i nie mają takiej władzy jak w egipcie a przytem ludy te są podobne do egipcjan czczą zmarłych przodków i bardzo dbają o ich zwłoki używają pisma które przypomina wasze pl/6892/6892_10920_001244.flac|18.11|3.8434|dzieci które mieć będziemy syn najstarszy będzie spadkobiercą majątku jaki dziś posiadam i w przyszłości nabyć mogę jeżelibym nie żył z tobą rozwiódł się i inną pojął żonę będę obowiązanym do wypłacenia ci czterdziestu talentów jakową sumę opieram na majątku moim pl/6892/6892_10920_001245.flac|13.37|3.9617|ale wnet przypomniał sobie że bez ich pomocy nie wyjdzie stąd i spuszczał głowę o gdyby choć na chwilę zobaczyć światło dzienne jakże straszną musi być śmierć między trzema tysiącami tych komnat pl/6892/6892_10920_001246.flac|11.18|3.8361|gdyby tylko każda dynastja tylko dynastja składała tyle podarunków świątyniom ile im dał mój ojciec już labirynt posiadałby dziewiętnaście tysięcy talentów złota pl/6892/6892_10920_001247.flac|12.07|3.7836|zobaczymy pomyślał czy ulękną się tych bogobojnych mężów moi grecy i azjaci na szczęście są oni tak dzicy że nawet nie poznają się na uroczystych minach pl/6892/6892_10920_001248.flac|18.95|3.6236|był on również zbudowany przez amenhemata a miał formę olbrzymiej podkowy która zajmowała kawał gruntu na tysiąc kroków długi i sześćset szeroki gmach ten był największą skarbnicą egiptu w nim spoczywały mumje wielu sławnych faraonów znakomitych kapłanów wodzów i budowniczych pl/6892/6892_10920_001249.flac|10.7|3.6057|gdy chłopu leniwemu i chudemu dawano dobre jadło i odpoczynek co siódmy dzień człowiek ten robił się tłustym chętnym do pracy i więcej skopywał pola niż dawniej pl/6892/6892_10920_001250.flac|11.75|4.0045|z pałacyku wybiegli dostojnicy i służba z pochodniami faraon podtrzymywany przez oficerów miał szarą twarz i oczy zachodziły mu mgłą wyciągnął rękę jakby szukając broni pl/6892/6892_10920_001251.flac|11.39|4.0203|niezmierny wrzask zagłuszył pieśń greckiego pułku to azjaci wydali okrzyk wojenny wypuszczając ku niebu chmurę strzał dla odstraszenia złego ducha który chciał pożreć słońce pl/6892/6892_10920_001252.flac|15.59|3.7946|i przeszedł przez szereg sal wykładanych marmurem alabastrem i drzewem malowanych jaskrawemi farbami rzeźbionych i złoconych a za nim jego ogromna świta lecz zbliżywszy się do przedpokoju matki dał znak aby go zostawiono samego pl/6892/6892_10920_001253.flac|16.59|3.8213|zabezpieczywszy w ten sposób salę dolną samentu wrócił do skarbca a stamtąd wszedł do sali górnej tam również były napisy na ścianach liczne kolumny a w nich garnki zaopatrzone w sznury i napełnione kamykami które przy zetknięciu się z ogniem wybuchały pl/6892/6892_10920_001254.flac|13.94|3.6479|byłbym bardzo lichym królem gdybym nie potrafił usunąć przeszkód wyrastających pomiędzy moją wolą a interesami państwa zaprawdę jesteś wielkim władcą panie nasz szepnął hiram schylając się do ziemi pl/6892/6892_10920_001255.flac|18.38|3.6946|panie mój rzekł pozwól mi działać jest rzeczą bardzo niebezpieczną przeciągać ten stan niepewności jaki panuje w rządzie a byłoby zbrodnią i głupotą nie skorzystać z okazji skoro mówi ten kapłan że świątynia nie jest broniona pozwól mi abym poszedł do niej z garstką ludzi których sam wybiorę pl/6892/6892_10920_001256.flac|11.87|3.8526|nigdy nie przypuszczałem że dostojeństwo faraona może mi tak dokuczyć nie wymawiaj tego zbyt głośno ostrzegła hebron co poczniesz jeżeli tutmozisowi nie uda się opanować świątyni pl/6892/6892_10920_001257.flac|13.29|3.5955|ten ostatni rodzaj wiedzy nadludzkiej zawierał się w tak powikłanych zdaniach że nawet kapłani z czasów ramzesa xii-go nie rozumieli ich dopiero chaldejczyk beroes miał wskrzesić obumierającą mądrość pl/6892/6892_10920_001258.flac|14.4|3.9245|drzewo będzie tańsze od słomy a niewolnik od krowy pozwól tylko panie wykopać kanał i wynajmij nam z pięćdziesiąt tysięcy twoich żołnierzy ramzes także się zapalił pięćdziesiąt tysięcy żołnierzy powtórzył a ileż dacie mi za to pl/6892/6892_10920_001259.flac|17.59|3.9807|mówił samentu otóż kiedy w pieczarze synai zobaczyłem owego ogromnego trupa zdjął mnie strach i przez parę lat nie byłbym poszedł do żadnej jaskini ale gdy kapłani seta wytłomaczyli mi skąd się wzięły tak dziwne istoty trwoga moja znikła a ciekawość wzmogła się pl/6892/6892_10920_001260.flac|15.75|3.4132|ii na zachód nie zakwitnie już człowiek który tak kochał prawdę i miał w obrzydzeniu kłamstwo chór woźniców na zachód woły które ciągniecie wóz żałobny na zachód pan wasz idzie za wami pl/6892/6892_10920_001261.flac|13.33|4.0507|potem przyszło mu na myśl że może być iż w sercu następcy osiedlają się dusze poprzednich faraonów chyba tak jest bo inaczej skądżeby wzięło się w nim jakieś uczucie starości czy dawności pl/6892/6892_10920_001262.flac|12.98|3.8931|bandytami pomijam mnóstwo rzeczy drobniejszych choćby pomysł nadania chłopom świąt i ziemi lecz pytam was czy mogę nazywać przytomnym człowieka który popełnił tyle występnych niedorzeczności bez powodu oto tak sobie pl/6892/6892_10920_001263.flac|10.57|3.7503|kapłani zupełnie odmówili nam kredytu oni gdyby mogli dziś wygnaliby nas z egiptu a jeszcze chętniej wytępiliby ach co my cierpimy z ich łaski pl/6892/6892_10920_001264.flac|15.67|3.6141|pewnej odległości za wozem szedł ramzes xiii-ty otoczony wielką świtą jenerałów a za nim królowa nikotris oparta na dwu damach dworskich ani syn ani matka nie płakali ponieważ im było wiadomo o czem nie wiedział lud prosty pl/6892/6892_10920_001265.flac|14.85|4.0032|wasza świątobliwość miał dziesięć pułków mówił arcykapłan dostojny nitager na granicy wschodniej ma piętnaście dziesięć jest na południu gdyż zaczyna się niepokoić nubja zaś pięć stoi garnizonami po całym kraju pl/6892/6892_10920_001266.flac|16.33|3.5869|nadto każdy z siedmiu uczestników zobowiązał się pod przysięgą spełniać wszystkie rozkazy herhora i wciągnąć do spisku po dziesięciu dygnitarzy herhor zaś obiecał im złożyć dowtody że asyrja nalega o traktat że faraon nie chce go podpisać pl/6892/6892_10920_001267.flac|19.99|3.9782|skarbnik schylił się do ziemi ty pisarzu napisz i każ jutro ogłosić na ulicach stolic nomesów że barbarzyńcy z pustyni zachodniej wielkiemi siłami chcą napaść boską prowincję fayum ty kaliposie wyślesz cztery greckie pułki na południe dwa staną pod labiryntem dwa posuną się aż do pl/6892/6892_10920_001268.flac|14.71|3.9576|rozumie się że tylko jeden człowiek młody kapłan seta którego wtajemniczył dość szczegółowo w swoje plany zdrajca sam z miesiąc musiałby szukać drogi w labiryncie ale gdyby porozumiał się z dozorcami mogli samentu wytropić w jeden dzień pl/6892/6892_10920_001269.flac|19.76|3.5827|lykon upadł miotając się w przedśmiertnych konwulsjach faraon odszedł parę kroków dotknął się i namacał rączkę sztyletu ranił mnie wyciągnął ze swego boku wąziutką stal i przycisnął ranę ciekawym myślał czy który z moich doradców ma plaster pl/6892/6892_10920_001270.flac|13.07|4.1246|pospólstwo bowiem wśród śmiechu i krzyku obrzucało woźnych zgniłemi jarzynami i pestkami daktylów wówczas arystokracja zaczęła gromadzić się w pałacu i leżąc u nóg faraona błagać go o ratunek pl/6892/6892_10920_001271.flac|14.13|3.8951|kto mi zaręczy że ten szaleniec który wczoraj wezwał do siebie fenicjan a dziś pokłócił się z nimi nie spełni jutro czegoś co narazi państwo na zgubę a więc co spytał herhor bystro patrząc mu w oczy pl/6892/6892_10920_001272.flac|12.22|3.648|samentu się uśmiechnął wasza świątobliwość odparł nie zna mego życia kiedym miał lat dwadzieścia pięć byłem kapłanem ozyrysa ty zdziwił się ramzes pl/6892/6892_10920_001273.flac|13.63|3.7779|podziękowawszy wojskom za dobrą postawę wobec niezwykłego zjawiska faraon wrócił do willi był wciąż zamyślony przemawiał spokojnie nawet łagodnie ale na pięknej twarzy jego malowała się niepewność pl/6892/6892_10920_001274.flac|10.99|3.822|pentuer potrząsnął głową ileżby na to potrzeba drzewa rzekł ile wołów ile paszy zdaje mi się ojcze że twoje koło nie zastąpi siódmego dnia odpoczynku pl/6892/6892_10920_001275.flac|14.98|3.6624|sali jadalnej stało mnóstwo stolików na dwie i cztery osoby tudzież jeden większy stół na wzniesieniu dla faraona aby uczcić antefa i swego ulubieńca jego świątobliwość zbliżył się do hebron i zaprosił ją do swego stołu pl/6892/6892_10920_001276.flac|13.1|3.7599|czy warjat nie wiem odparł herhor w każdym razie człowiek bardzo niebezpieczny asyrją już dwa razy przypominała nam o ostatecznym traktacie a dziś jak słyszę zaczyna niepokoić się zbrojeniem egiptu pl/6892/6892_10920_001277.flac|13.43|3.81|otoczył się kapłanami uczył się od nich ba nawet ożenił się z córką arcykapłana amenhotepa i po kilkunastu latach doszedł do tego że sam został arcykapłanem nietylko pobożnym ale nawet bardzo uczonym pl/6892/6892_10920_001278.flac|19.86|3.7443|ramzes natychmiast przyjął kapłana który upadłszy na ziemię podał władcy pierścień na którego widok faraon pobladł co to znaczy zapytał pan samentu nie żyje odpowiedział wysłannik ramzes przez chwilę nie mógł wydobyć głosu wreszcie rzekł jak się to stało pl/6892/6892_10920_001279.flac|15.87|3.7727|o zachodzie słońca wszedł do komnaty pokojowiec faraona i szepnął że pani hebron ciężko zachorowała i błaga ażeby jego świątobliwość raczył ją odwiedzić dostojnicy znając stosunek jaki łączył pana z piękną hebron spojrzeli po sobie pl/6892/6892_10920_001280.flac|11.84|3.8864|oglądałem podziemne rzeki i jeziora gmachy z kryształów jaskinie zupełnie ciemne w których nie było widać własnej ręki albo znowu tak widne jakby w nich świeciło drugie słońce pl/6892/6892_10920_001281.flac|17.67|3.5217|więc takiemu zgromadzeniu oddalibyście skarby spytał faronfaraon dalibyśmy sumę potrzebną gdyby całe zgromadzenie jak jeden mąż uchwaliło że egipt jest w niebezpieczeństwie i i co i gdyby posąg amona w tebach potwierdził tę uchwałę pl/6892/6892_10920_001282.flac|15.45|3.6649|samentu pogardliwie wzruszył ramionami w mojej świątyni odparł są także niedostrzegalne wejścia nawet trudniej otwierające się aniżeli w labiryncie kto zna słowo tajemnicy wszędzie trafi jak słusznie powiedziałeś wasza świątobliwość pl/6892/6892_10920_001283.flac|12.53|3.8783|więc faraon spał dzisiejszą noc w domu nagle zapytała pani tutmozis zmieszał się i spuścił oczy więc nie spał spał odrzekł niepewnym głosem ulubieniec pl/6892/6892_10920_001284.flac|19.37|3.9148|ich tak chociaż pójdę do labiryntu jeszcze raz sam i ostatecznie sprawdzę czy nie uda mi się zapobiec bez cudzej pomocy ruinie ludzie choćby najwierniejsi są niepewni a wprowadzanie ich może zwrócić uwagę tych psów dozorujących jeżeli cię już nie śledzą wtrącił pl/6892/6892_10920_001285.flac|18.89|3.7703|zdjęto je z wozu w formie łodzi i przeniesiono na prawdziwy statek złocony rzeźbiony pokryty malowidłami zaopatrzony w białe i purpurowe żagle dworskie kobiety jeszcze raz próbowały odebrać mumję kapłanom jeszcze raz odezwały się wszystkie chóry i wszystkie muzyki wojskowe pl/6892/6892_10920_001286.flac|11.78|3.9923|mój skarb jest pusty armja nieliczna policja oddawna nie widzi żołdu odparł faraon jeżeli więc chcecie mieć trwały spokój i bezpieczeństwo musicie dostarczyć mi funduszów pl/6892/6892_10920_001287.flac|16.11|4.0343|matkę już zastał w sali w szatach z grubego płótna na znak żałoby zobaczywszy faraona czcigodna pani chciała znowu upaść na kolana ale syn podniósł ją i uściskał czy zdarzyło się coś ważnego matko że trudzisz się o tej godzinie spytał pl/6892/6892_10920_001288.flac|11.87|3.7892|śmierć na słońcu może być wesołą ale śmierć w tych norach gdzie kret zabłąkałby się brr a jednak musimy znaleźć i opanować tę drogę rzekł samentu pl/6892/6892_10920_001289.flac|14.25|3.9857|w połowie miesiąca famenut styczeń zaczęła się wiosna cały egipt zielenił się wschodzącą pszenicą na czarnych zaś płatach ziemi snuły się gromady chłopów siejących łubin bób fasolę i pl/6892/6892_10920_001290.flac|14.88|3.4132|napróżno święci mężowie przypominali że muszą karmić przedstawicieli dziewiętnastu dynastyj i mnóstwo bogów skarbnik zmiarkowawszy intencje faraona odpowiadał kapłanom że dla bogów i przodków wystarczą kwiaty i wonności pl/6892/6892_10920_001291.flac|18.19|4.1097|mam tu szkatułkę odparł z białemi i czarnemi kamykami każdy delegat otrzyma oba kamyki i jeden z nich rzuci do dzbana kto chce abyś wasza świątobliwość naruszył skarbiec labiryntu włoży czarny kamyk kto woli ażeby nie tykano własności bogów położy biały pl/6892/6892_10920_001292.flac|18.47|3.5023|faraonem zaprawdę że dla nasycenia chciwości moich pomocników bogowie musieliby stworzyć dziesięć egiptów gdy obaj dostojnicy opuścili podziemia herhor wśród nocy piechotą wrócił do świątyni izydy gdzie miał mieszkanie a mefres kazał przygotować parę konnych lektyk pl/6892/6892_10920_001293.flac|11.29|3.9256|może owe głosy duchów rozlegające się wśród pomroki czy własną matkę która przerażona błaga go ażeby nie rozpędzał kapłanów faraon wił się na swem łożu w poczuciu bezsilności pl/6892/6892_10920_001294.flac|11.0|3.3686|uspokój się odparł faraon twoja córka jest pełna mądrości i powagi wyszła zaś bo spostrzegła że wino waszej dostojności zbyt silnie rozwesela biesiadników pl/6892/6892_10920_001295.flac|11.43|3.7638|więc zakończył pentuer chociaż mądrość jest jak słońce krew i oddech nie możemy jednak wszyscy być mędrcami na te słowa menes już nic nie odpowiedział pl/6892/6892_10920_001296.flac|13.6|3.8443|mówił twój boski ojciec jeżeli zniechęci bogów i opuści go stan kapłański powiedz mu powiedz mu powtarzał czcigodny cień że tym sposobem zgubi egipt siebie i pl/6892/6892_10920_001297.flac|18.12|3.7042|jeżeli tak jest kochany pentuerze jak mówisz to bądź spokojny rzekł w tej chwili dokładnie zrozumiałem w jakim celu amon ustanowił władzę faraona i dał mu nadludzką potęgę dlatego widzisz ażeby stu choćby najdostojniejszych łotrów nie mogło zgubić państwa pl/6892/6892_10920_001298.flac|16.88|3.9706|przed gadami na tym świecie były tylko ślimaki i ryby a przed niemi same rośliny ale takie jakich dziś już niema a jeszcze dawniej spytał ramzes jeszcze dawniej ziemia była pusta i próżna a duch boży unosił się nad wodami pl/6892/6892_10920_001299.flac|15.44|4.0995|ten szeroki na dwieście kroków ciągnął się przez kilkadziesiąt mil na zachodniej stronie nilu odległy od rzeki o dwie mile służył do nawadniania gruntów sąsiadujących z górami libijskiemi i prowadził wodę do jeziora pl/6892/6892_10920_001300.flac|17.97|3.7503|właśnie dlatego pytam waszą dostojność co robić jestem przecie naczelnikiem gwardji i muszę czuwać nad czcią i bezpieczeństwem naszego pana co robić co robić powtarzał antef ha przedewszystkiem pilnować ażeby te wieści bezbożne nie dosięgnęły uszu faraona pl/6892/6892_10920_001301.flac|12.09|3.9016|obłudny eunana wciąż klęcząc zwrócił się do ulubieńca i prawił jesteś wasza dostojność uchem i okiem pana który daje nam radość i życie a więc odpowiem ci jak na pl/6892/6892_10920_001302.flac|12.68|3.931|jeżeli młody pan spokojnie odparł herhor chce dowiedzieć się o celach polityki wiecznie żyjącego ramzesa xii-go niech zgłosi się do naszej najwyższej rady a otrzyma objaśnienia pl/6892/6892_10920_001303.flac|10.75|3.9347|potem na statek wiozący mumję królewską weszła pani nikotris i kilkunastu kapłanów lud począł rzucać bukiety i wieńce i zaszumiały wiosła pl/6892/6892_10920_001304.flac|10.44|3.9317|memfisem na północ od piramid i sfinksa wznosiła się już na granicy piasków niewielka świątynia bogini nut mieszkał tam stary kapłan pl/6892/6892_10920_001305.flac|10.1|3.7508|że tamtejsza dolina jest bodaj najszerszą w egipcie w tem właśnie miejscu tuż obok siebie stały dwa czcigodne miasta pl/6892/6892_10920_001306.flac|12.46|3.5761|jużci arcykapłani troszkę odgadują moje zamiary a i ja znam ich chęci ponieważ jednak uprzedziłem ich w gromadzeniu sił więc już będą słabsi w ciągu kilkunastu dni nie formuje się pułków pl/6892/6892_10920_001307.flac|10.77|3.9619|niechaj rodzina chłopa ma choćby tyle ziemi co podłoga tej komnaty a już nie będzie głodna daj panie chłopom pustynne piaski na własność a w kilka lat wyrosną tam ogrody pl/6892/6892_10920_001308.flac|16.13|3.8922|w obcym domu nie oglądam się za kobietami czeladzi jeść daję co należy ale gdy o mnie chodzi nie sprzeczam się przy podziale mam zawsze zadowoloną twarz a wobec zwierzchników zachowuję się z szacunkiem i nie siądę gdy starszy człowiek stoi pl/6892/6892_10920_001309.flac|12.82|3.6419|od kilku lat pentuer nie był w tem miejscu to też uderzyło go opuszczenie i ubóstwo ceglany mur walił się w ogrodzie poschły drzewa na dziedzińcu wałęsała się chuda koza i pl/6892/6892_10920_001310.flac|16.3|3.9931|ale ciemność ciemność i mury których nie można przebić i głębia i te setki dróg gdzie człowiek musi się zabłąkać wierz mi samentu że walka z ludźmi to zabawka ale szamotanie się z cieniem i nieświadomością to straszna rzecz pl/6892/6892_10920_001311.flac|12.93|3.777|goście zasiedli przy stolikach gdy odezwała się muzyka a tancerki zaczęły roznosić między biesiadników wino i kwiaty ramzes odezwał się im dłużej patrzę na ciebie hebron tem więcej zdumiewam się pl/6892/6892_10920_001312.flac|13.07|3.9602|uznajemy błagamy ażebyś wziął panie ile potrzeba wołano ze wszystkich ław dostojny herhorze zwrócił się do niego władca czy święty stan kapłański ma coś do powiedzenia w tej sprawie pl/6892/6892_10920_001313.flac|17.43|3.8535|zarazem spostrzegł że przewodnik przy każdem nowem wejściu przesuwa jedno ziarnko swego długiego różańca a niekiedy przy blasku pochodni porównywa znaki na paciorkach ze znakami na ścianach gdzież teraz jesteśmy nagle zapytał faraon w podziemiu czy na górze pl/6892/6892_10920_001314.flac|11.45|4.0435|było już późno w nocy fenicjanin pożegnał faraona i razem z tutmozisem opuścił pałac na drugi zaś dzień przysłał przez dagona skrzynkę z próbkami bogactw nieznanych krajów pl/6892/6892_10920_001315.flac|12.65|3.8996|umysł gniewasz się ojcze czyliż chciałem zrobić tobie przykrość nie gniewam się lecz ubolewam jeszcze przed dwudziestoma laty było nas w tej świątyni pięciu pracujących nad odkryciem nowych tajemnic pl/6892/6892_10920_001316.flac|14.64|3.9477|stały w niej gliniane beczki pełne złotego piasku bryły złota ułożone jak cegły i złote sztaby w wiązkach srebrne bryły ustawione pod jedną ścianą tworzyły niby mur szeroki na parę łokci wysoki do sufitu pl/6892/6892_10920_001317.flac|15.19|3.8979|ha jeżeli tak odezwał się młody kapłan seta więc powiem jego świątobliwości jeszcze jedną rzecz parę razy odetchnął głęboko lecz mimo to dokończył stłumionym głosem na ulicach memfisu stronnictwo kapłańskie ogłasza że pl/6892/6892_10920_001318.flac|18.72|3.4869|wzdłuż kanału pobuduje się fortece i nagromadzi dużo wojska cały handel z nieznanemi ludami wschodu i zachodu wpadnie w ręce egipcjan trzeba też posiadać własną flotę i majtków egipskich a nadewszystko trzeba zgnieść asyrję która z każdym rokiem staje się niebezpieczniejsza pl/6892/6892_10920_001319.flac|17.1|4.0091|dozorcy labiryntu również wylądowali na drugim brzegu ale już byli wyprzedzeni przez swoich współzawodników i zaczął się jedyny w swoim rodzaju wyścig lykon pędził ku pałacowi królewskiemu jak szybkobiegacz za nim trzej ludzie nieznani a na końcu trzej dozorcy labiryntu pl/6892/6892_10920_001320.flac|13.91|3.8872|wykona trzymasz się zdaleka od niego więc nic nie wiesz lecz ja zapewniam cię że on wydając rozkazy wcale nie zastanawia się kto to robi czy są środki jakie będą następstwa tobie się zdaje że on rządzi to ja rządzę pl/6892/6892_10920_001321.flac|14.48|3.7577|a że sami prorocy jak nakazuje moralność powinni jadać jęczmienne placki i popijać wodą lub piwem dla poparcia swoich grubjańskich teoryj skarbnik powoływał się na przykład arcykapłana sema który żył jak pokutnik pl/6892/6892_10920_001322.flac|13.39|3.9686|widząc to z okna królewskiej willi hiram schylił się przed faraonem i szepnął teraz dopiero wierzę iż wasza świątobliwość nie byłeś w spisku z arcykapłanami oszalałeś wybuchnął pan pl/6892/6892_10920_001323.flac|12.59|3.5694|cała szlachta wystąpi co mi po twojej szlachcie szlachta to nie żołnierze dla półmiljonowej armji trzeba conajmniej stu pięćdziesięciu pułków a my jak sam mówisz mamy ich czterdzieści pl/6892/6892_10920_001324.flac|17.71|3.5097|bogowie złożyli w moich rękach piorun który zniszczy każdego świętokradcę psyt szepnął herhor niechże się tak stanie za zgodą czy bez zgody najwyższej rady kapłanów dodał mefres kiedy czółno wywraca się nie czas na rozprawianie z pl/6892/6892_10920_001325.flac|14.92|3.782|się coprawda nie ty jeden ale cokolwiek nastąpi nie zapomnę twoich usług choćbyś mnie jeszcze bardziej unikał ani jestem doradcą pana naszego ani unikam waszej dostojności którego łasce zawdzięczam to czem dziś jestem pl/6892/6892_10920_001326.flac|14.72|3.8201|oto są komory rzekł dozorca gmachu kapłani szybko zapalili pochodnie przytwierdzone do kolumn i ścian i ramzes zobaczył szereg ogromnych izb przepełnionych najrozmaitszemi wyrobami bezcennej wartości pl/6892/6892_10920_001327.flac|16.79|3.8297|we framugach i na kamiennych stołach leżały drogie kamienie wszystkich barw rubiny topazy szmaragdy szafiry diamenty wreszcie perły wielkości orzechów a nawet ptasich jaj za niejeden z tych klejnotów można było kupić miasto pl/6892/6892_10920_001328.flac|17.15|3.7283|służę w kapłańskim pułku boskiej izydy dziesięć lat walczyłem sześć lat na wschodnich kresach rówieśnicy moi zostali już pułkownikami ale ja wciąż jestem tylko setnikiem i wciąż biorę kije z polecenia bogobojnych kapłanów i za co dzieje mi się taka krzywda pl/6892/6892_10920_001329.flac|12.29|3.6276|dobrze odparł pan ale jest przecie nienaruszalny skarb faraonów w złocie platynie srebrze i klejnotach ile to wynosi to już od dziesięciu lat naruszone i wydane pl/6892/6892_10920_001330.flac|16.77|3.4661|razem czterdzieści rzekł po namyśle faraon ileż to będzie żołnierzy około sześćdziesięciu tysięcy pan zerwał się z fotelu sześćdziesiąt zamiast stu dwudziestu krzyknął co to znaczy co wy zrobiliście z moją armją pl/6892/6892_10920_001331.flac|14.92|4.0951|tutmozis zatrwożył się i nie spał do rana oczekując rychło znowu wezwie go królowa królowa jednak nie wezwała go natomiast w czasie rannego przeglądu gwardji oficer eunana poprosił swego naczelnika o chwilę rozmowy pl/6892/6892_10920_001332.flac|15.49|4.1159|ba odwiedzał bożnicę astarty i stamtąd wziął kapłankę co uchybia zasadom wszystkich religij potem drwił publicznie z mojej pobożności spiskował z takimi jak sam lekkoduchami i zapomocą fenicjan wykradał państwowe tajemnice pl/6892/6892_10920_001333.flac|10.34|3.9515|labirynt nie był ani niedostępny z zewnątrz ani zbyt pilnowany strzegł go mały oddział wojsk kapłańskich i kilku kapłanów wypróbowanej uczciwości pl/6892/6892_10920_001334.flac|12.7|3.8117|bo go nie popierali tacy jak ty mędrcy wybuchnął pan i zaprawdę nigdy nie zrozumiem dlaczego mądrzy i zacni kapłani wiążą się z bandą łotrów jaką jest większość tej klasy pl/6892/6892_10920_001335.flac|19.52|3.9988|możesz mi to objaśnić owszem nawet przy okazji pokażę waszej świątobliwości plan droga ta ciągnął samentu przechodzi w zygzak cztery razy przez cały labirynt zaczyna się na najwyższem piętrze kończy się w najniższem podziemiu i posiada jeszcze mnóstwo innych zakrętów dlatego jest tak długa pl/6892/6892_10920_001336.flac|10.85|3.6502|dodał za parę za jeden z tych klejnotów które tam leżą można dać ludowi pięćdziesiąt odpoczynków na rok nigdy chyba nie zostaną one lepiej użytemi pl/6892/6892_10920_001337.flac|10.47|4.1129|i tym razem kapłani rozbiegli się dwaj znikli jakby we wnętrzu kolumn a jeden po drabince wszedł na ścianę i coś robił około rzeźbionej figurki pl/6892/6892_10920_001338.flac|10.65|4.1464|wasza świątobliwość raczył zapomnieć że kapłani wspierają dziesiątki tysięcy ubogich leczą tyluż chorych i utrzymują kilkanaście pułków na koszt świątyń pl/6892/6892_10920_001339.flac|18.01|3.5949|jeżeli tak jest westchnął nomarcha horti ja i dostojny mefres zaręczamy że tak jest i że ten jeden człowiek takie w swych rękach nagromadził niebezpieczeństwa jakie jeszcze nigdy nie groziły egiptowi dlatego zebraliśmy was czcigodni mężowie ażeby obmyślić środki ratunku pl/6892/6892_10920_001340.flac|12.74|3.4301|teraz już mogę umrzeć zawołał dagon kiedy mój najłaskawszy władca zasiadł na tronie zanim jednak umrzesz rzekł do klęczącego faraon wystaraj mi się o kilka tysięcy talentów pl/6892/6892_10920_001341.flac|19.87|3.9109|w tej chwili arcykapłan doznał wrażeń znanych tylko ludziom którzy stają w obliczu śmierci przestał się bać gdyż jego urojone trwogi pierzchły wobec rzeczywistych pochodni i nietylko odzyskał panowanie nad sobą ale nawet poczuł się nieskończenie wyższym od wszystkiego co żyje za chwilę już nie będzie mu groziło żadne pl/6892/6892_10920_001342.flac|11.94|3.9416|lud przyjął faraona z ogromnym zapałem jego i świtę zasypywano kwiatami ofiarowano mu kilka dzbanków najkosztowniejszych perfum i za dziesięć talentów złota i drogich kamieni pl/6892/6892_10920_001343.flac|11.36|3.4463|obejrzał to z największą uwagą i przyznał że podobne okazy były mu nieznane ani ryż ani papier ani wizerunki ludzi którzy mieli śpiczaste kapelusze i skośne oczy pl/6892/6892_10920_001344.flac|14.23|3.6402|niech się tak stanie zawołali jednocześnie obaj arcykapłani poczem dodał herhor od dziesięciu lat rządzimy państwem i przez ten czas nikomu z was nie stała się krzywda a każdej obietnicy dotrzymaliśmy pl/6892/6892_10920_001345.flac|16.47|3.7799|ramzesa najszczególniejsze jednak było to że pogłoska bardzo prędko obiegła całe państwo co było dowodem że rozchodziła się za pośrednictwem świątyń tylko bowiem kapłani posiadali tajemnicę porozumiewania się w ciągu kilkunastu godzin z jednego krańca egiptu na drugi pl/6892/6892_10920_001346.flac|10.41|3.7236|robię to dla ojca który koniecznie chce mieć spadkobiercę swej sławy głównie zaś dlatego że ty tak chcesz panie mógłżeby ci się nie podobać tutmozis pl/6892/6892_10920_001347.flac|18.88|3.8268|nienmiej jednak obawiam się czy poradzisz sobie z labiryntem i na wszelki wypadek zwołam zgromadzenie egipcjan aby upoważniło mnie do korzystania ze skarbca to nigdy nie zawadzi odparł kapłan ale moja praca niemniej będzie potrzebną bo mefres i herhor nie zgodzą się na wydanie skarbu pl/6892/6892_10920_001348.flac|15.04|4.0865|brakuje tylko aby zbuntowali się moi żołnierze i ogłosili faraonem naprzykład herhora żyj wiecznie wasza świątobliwość odparł kapłan niema w egipcie człowieka który nie poświęciłby się za ciebie i nie błogosławił twego imienia pl/6892/6892_10920_001349.flac|12.45|3.9055|więzienia z największym spokojem każe mi wyrzec się może połowy dochodów ale jestem pewny że nie odważyłby się wynieść miedzianego utena z labiryntu faraon uśmiechał się i znowu medytował pl/6892/6892_10920_001350.flac|16.56|3.6463|w prowincji tej obok palm i pszenicy hodowano najpiękniejsze róże z których olejek rozchodził się po całym egipcie i za jego granicami istnienie jeziora moeris było związane z innym cudem pracy egipskich inżynierów kanałem józefa pl/6892/6892_10920_001351.flac|12.66|3.6772|żadne niebezpieczeństwo myśli przebiegały mu przez głowę z szybkością i jasnością błyskawic ogarnął całe swoje istnienie prace niebezpieczeństwa nadzieje i ambicje pl/6892/6892_10920_001352.flac|11.8|3.5556|im dłużej myślał im dokładniej przypominał sobie zachowanie się hirama i dagona tem silniejszy gniew go ogarniał jak oni śmią jak oni śmią stawiać mi warunki pl/6892/6892_10920_001353.flac|14.15|3.7253|w komnacie stołów ofiarnych odezwała się cicha lecz piękna muzyka podczas której chór kapłanek wykonał uroczysty taniec faraon zdjął swój złoty hełm i pancerz wielkiej wartości i oboje oddał ozyrysowi pl/6892/6892_10920_001354.flac|13.53|4.0569|istotnie w duszy ramzesa toczyła się ciężka walka zaczynał rozumieć że kapłani mają w rękach siły których on nietylko nie brał w rachubę ale nawet nie zastanawiał się nad niemi nie chciał o nich słuchać pl/6892/6892_10920_001355.flac|15.31|3.3883|tym lykonie który zabił dziecko księcia następcy słyszałem odparł antef ale gdzie masz dowody że mefres uwięził lykona w pi-bast że przywiózł go do tebów i że wypuszcza go do ogrodów królewskich aby tam udawał obłąkanego faraona pl/6892/6892_10920_001356.flac|16.25|3.6962|najdziwniejszą jednak była pogłoska niewiadomo skąd powstała że ramzes xiii-ty zdradza objawy obłąkania jak jego brat przyrodni i starszy który właśnie dlatego został usunięty od tronu o wieści tej mówili kapłani pisarze nawet chłopi pl/6892/6892_10920_001357.flac|16.36|3.3982|nikt nie śmiał oznajmić głośno że projekt jego świątobliwości upadł lecz faraon odezwał się z całą swobodą prawowierni egipcjanie dobrzy słudzy moi spełniliście mój rozkaz i łaska moja jest z wami przez dwa dni będziecie gośćmi mojego domu pl/6892/6892_10920_001358.flac|14.28|4.239|nareszcie wóz przyjąwszy boskie ciało ruszył wśród mnóstwa ludu który zaległ ogromną przestrzeń od pałacu do nilu i tu byli ludzie pomazani błotem podrapani okryci żałobnemi płachtami którzy zawodzili w niebogłosy pl/6892/6892_10920_001359.flac|15.8|4.0583|jest on za głupi do spełniania tego rodzaju zleceń ale może mieć ciężką rękę na wypadek potrzeby no dodał faraon a teraz powiedz co cię skłania do podobnej ostrożności prawie już znam drogę do skarbca w labiryncie odparł samentu pan pl/6892/6892_10920_001360.flac|17.76|3.8591|mądrość uczy że ciało człowieka podobne jest do śpichrza pełne rozmaitych odpowiedzi dlatego zawsze wybieram dobrą i mówię dobrą a złą chowam zamkniętą w ciele mojem cudzych też oszczerstw nie powtarzam a już co się tyczy poselstwa zawsze spełniam je jak najlepiej pl/6892/6892_10920_001361.flac|15.14|3.9078|ta pierwsza uczta przeciągnęła się do rana wprawdzie faraon zaraz wyjechał lecz inni zostali z początku na krzesłach później na posadzkach aż wreszcie musiał antef wozami rozesłać ich do domów niby rzeczy martwe pl/6892/6892_10920_001362.flac|14.22|3.6|ale gdy mędrzec przyjdzie do was z wynalazkiem który mógłby zmienić postać świata zaraz pytacie jaki z tego pożytek widać strach was ogarnia ażeby badacz nie zażądał garści jęczmienia za przedmiot którego nie pojmuje wasz umysł pl/6892/6892_10920_001363.flac|12.84|3.7241|jeszcze dawniej przed dziesiątkami tysięcy lat nie było ludzi takich jak my ale stworzenia podobne do małp które jednak umiały budować szałasy podtrzymywać ogień walczyć maczugami i kamieniami pl/6892/6892_10920_001364.flac|11.07|3.9037|ja tam nie widziałem korytarze długie na kilka godzin ciasne wejścia przez które trzeba było pełzać na brzuchu izby tak ogromne że w każdej zmieściłaby się świątynia pl/6892/6892_10920_001365.flac|16.42|3.2476|niektórych korytarzach zaleje ich woda w innych niewidzialne ręce będą rzucały kamieniami a jakie grzmoty jakie głosy rozlegać się będą dokoła nich w każdej świątyni mam życzliwych mi kapłanów młodszych a w labiryncie ty będziesz rzekł pl/6892/6892_10920_001366.flac|16.18|3.9459|że układa się z fenicjanami o budowę kanału i że w zdradziecki sposób chce dostać się do labiryntu życie moje i cześć jest w waszych rękach zakończył herhor jeżeli to co powiedziałem jest nieprawdą skażecie mnie na śmierć a ciało moje na spalenie pl/6892/6892_10920_001367.flac|12.41|3.946|ja zasnę przy tym człowieku rzekł faraon eunano dodał tutmozis przekonałeś jego świątobliwość że jesteś biegły w księgach a teraz powiedz jak najkrócej czego pragniesz pl/6892/6892_10920_001368.flac|11.13|3.6591|wydobył parę kamyków i odszedłszy na bok przytknął pochodnię w jednej chwili buchnął duży płomień i kamyki znikły zostawiając po sobie gęsty dym i przykry zapach pl/6892/6892_10920_001369.flac|17.89|3.946|rozkaz wykonano natychmiast skutkiem czego egipt już we dwa miesiące po śmierci ramzesa xii-go wyglądał jak obóz albowiem nawet wiejskie i miejskie dzieci które dotychczas bawiły się w pisarzy i kapłanów teraz naśladując starszych zaczęły bawić się w wojsko pl/6892/6892_10920_001370.flac|12.16|3.7002|podróż ciągnęła się bardzo długo do tebów było ze sto mil płynęło się wgórę rzeki wzdłuż której mumja musiała odwiedzić kilkanaście świątyń i przyjmować udział w uroczystych nabożeństwach pl/6892/6892_10920_001371.flac|15.21|3.8274|pochodnią samentu nawet nie czuł do nich niechęci tylko ciekawość kto mógł go zdradzić ale i ta kwestja niebardzo go obchodziła wydawało mu się bowiem nierównie ważniejszem pytanie dlaczego człowiek musi umierać i poco się rodził pl/6892/6892_10920_001372.flac|11.84|3.7731|prowadzi politykę ramzesa xii-go wtrąciła królowa ależ ja jestem ramzes xiii-ty już niecierpliwie odpowiedział faraon tutmozis podniósł się z krzesła pl/6892/6892_10920_001373.flac|11.89|3.4429|gdybyś wygrał o bodajbym nie doczekał tego bo gdybyś rozbił kaganiec kto wie czy nie zgasiłbyś tego ognia mądrości który od tysięcy lat płonie nad egiptem i światem pl/6892/6892_10920_001374.flac|17.89|3.9071|zaś w kwadrans później wrócili wystraszeni szepcząc kapłanom że nigdzie niema żołnierskiego chleba i czosnku faraon uśmiechnął się i zapowiedział ażeby od tej pory nie brakło w jego kuchniach prostych potraw potem zjadł gołąbka kawałek ryby pszenną bułkę i popił to winem pl/6892/6892_10920_001375.flac|11.13|3.7974|ale egipskiego proroka który zakosztował zbytku i władzy nie zjednasz niczem i tylko śmierć ich albo twoja może zakończyć walkę prawdę mówisz samentu pl/6892/6892_10920_001376.flac|14.81|3.7558|mają papier który umieją ozdabiać różnokolorowemi obrazami i mają glinę która po wypaleniu przyświeca jak szkło a dźwięczy jak metal jutro gdy wasza świątobliwość pozwoli przyszlę próbki wyrobów tego ludu pl/6892/6892_10920_001377.flac|17.18|3.7051|dorosłe dzieci w infułach i łańcuchach dostojników dlatego że wolno wam zaczerpnąć wody z nilu zaraz wam się zdaje że możecie powstrzymać przybór albo odpływ rzeki zaprawdę nie inaczej myśli owca która idąc za stadem wyobraża sobie że ona je popędza pl/6892/6892_10920_001378.flac|10.55|3.8878|ten człowiek jest zdrajcą krzyknęła królowa sam kapłan namawia was do gwałtu nad kapłanami ale w twarzy posłannika nie drgnął żaden muskuł pl/6892/6892_10920_001379.flac|13.41|3.7126|czy jesteście przygotowani na śmierć spytał tutmozis umrzemy panie z tobą dla jego świątobliwości zawołał eunana nie umrzecie ale zwyciężycie podłych zbrodniarzy odparł tutmozis pl/6892/6892_10920_001380.flac|19.27|3.593|mów śmiało rzekł pan już zniecierpliwiony i niczego nie ukrywaj przede mną wiem że egipt zapadł w bagnisko chcę go wydobyć a więc muszę znać wszystko złe najczęstszemi najzwyklejszemi występkami są bunty ale tylko pospólstwo buntuje się pośpieszył dodać sędzia pl/6892/6892_10920_001381.flac|17.1|3.5713|tutmozis ujął za rękę hebron i podprowadził ją do ognia płonącego przed posągiem izydy wtedy mefres wylał na głowę panny łyżkę świętej wody hebron dotknęła ręką ognia a tutmozis podzielił się z nią kawałkiem chleba i na palec włożył jej swój pierścień pl/6892/6892_10920_001382.flac|17.85|3.7521|tutmozis znowu zakłopotał się tej nocy myślał kiedy do eunany przyprowadzono nagiego człowieka faraon mówił że idzie zobaczyć się z hiramem a ponieważ hirama nie było w tebach więc co więc jego świątobliwość już o tej godzinie sam nie wiedział co mówi pl/6892/6892_10920_001383.flac|10.46|3.9558|po trzecie gdy zaczną się roboty będziemy płacili tysiąc talentów rocznego podatku i jeszcze tyle talentów ile egipt dostarczy nam dziesiątków robotników pl/6892/6892_10920_001384.flac|16.93|3.8017|majątek władza gdzież jest taki skarb za który wartoby oddać jeden dzień życia i oto ja człowiek w sile wieku naraziłem swoje zdawało mu się że usłyszał ciężkie stuknięcie zerwał się i w głębi sali zobaczył blask pl/6892/6892_10920_001385.flac|14.89|3.7188|śmierć doczesna i wieczna groziła człowiekowi i jego rodzinie który ośmieliłby się bezbożnym umysłem odsłaniać podobne tajniki przybywszy w te strony ramzes xiii zwiedził przedewszystkiem prowincję pl/6892/6892_10920_001386.flac|12.34|3.865|patrz jakie wyrastają mi skrzydła wyciągnął do mnie rękę i ja nieprzytomna z żalu dotykałam przez okno jego rąk jego twarzy oblanej zimnym potem wreszcie zsunął się z drzewa i uciekł pl/6892/6892_10920_001387.flac|16.78|3.6407|potem nakaż aby panowie nie mieli prawa zastawiać chłopów a pisarze bić i dręczyć ich według swego upodobania a nareszcie daj dziesiątą część lub choćby dwudziestą część ziemi chłopom na własność aby nikt jej odebrać ani zastawiać nie mógł pl/6892/6892_10920_001388.flac|13.7|3.7578|gdyby tu wszedł kto obcy uważałby cię za boginię albo arcykapłankę ale nigdy za szczęśliwą narzeczoną mylisz się panie odparła w tej chwili jestem szczęśliwą ale nie z mego narzeczeństwa pl/6892/6892_10920_001390.flac|17.31|3.6387|najpotężniejszy władca ma jedną parę oczu i rąk przy sobie podczas gdy my posiadamy tysiące oczu i rąk we wszystkich nomesach i nawet w obcych państwach czy więc działalność faraona może porównywać się z naszą i w razie różnicy zdań kto powinien ustąpić my czy on pl/6892/6892_10920_001391.flac|14.72|3.8995|chcę ażeby egipt miał jak niegdyś osiem miljonów ludności i odzyskał grunta które wydarła mu pustynia chcę ażeby człowiek pracowity odpoczywał co siódmy dzień i ażeby każdy rolnik posiadał kawałek ziemi na własność pl/6892/6892_10920_001392.flac|13.65|3.9903|zgóry mówię że żołnierze waszej świątobliwości spotkają dziwy w świątyniach to pogasną im światła to znowu otoczą ich płomienie i szkaradne poczwary to mur zastąpi im drogę albo pod nogami otworzy się przepaść pl/6892/6892_10920_001393.flac|12.89|3.8231|grunta należące do świątyni zajmowały przestrzeń stu pięćdziesięciu morgów na których były rybne sadzawki ogrody kwiatowe owocowe i warzywne wreszcie domy a raczej pałacyki kapłanów pl/6892/6892_10920_001394.flac|11.42|4.0358|w tym samym czasie co do minuty kapłan czuwający na pylonie świątyni ptah w memfisie zawiadomił obradujących w sali arcykapłanów i nomarchów że pałac faraona daje jakieś znaki pl/6892/6892_10920_001395.flac|12.71|4.0822|hebron uśmiechnęła się on oddawna wie że choćbym nie była córką antefa ale ostatniego paraszyty jeszcze nie oddałabym się człowiekowi którego nie kocham a pokochać mogłabym tylko wyższego od siebie pl/6892/6892_10920_001396.flac|10.12|3.6897|zerwał się z krzesła z zaciśniętemi pięściami i śliną na ustach puśćcie mnie wołał chrapliwym głosem puśćcie mnie abym napił się jego krwi pl/6892/6892_10920_001397.flac|18.39|3.6493|piechotą przeszedł aleje sfinksów i powitany przez świętych mężów spalił kadzidło przed posągami seti siedzącemi z obu stron bramy wielkiej w perystylu arcykapłan zwrócił uwagę jego świątobliwości na misterne portrety faraonów i wskazał miejsce przeznaczone na jego wizerunek pl/6892/6892_10920_001398.flac|15.04|3.9279|a oni mi naco czy ażeby moja kuchnia i piwnica miały duże rozchody czy może nato ażeby słuchali co mówię i patrzyli co robię cały kraj wzburzy się gdy kapłani ogłoszą że jesteś bezbożnikiem wtrąciła pani pl/6892/6892_10920_001399.flac|13.91|3.4893|a co gorsza posiadać na własność ziemię choćby tylko w rozmiarach wystarczających na zbudowanie grobu kapłani bledli i zaciskali zęby patrząc na gospodarstwo ramzesa xiii-go i sposób w jaki ich traktował pl/6892/6892_10920_001400.flac|11.68|3.4209|strasznie głupi komedjant westchnął herhor trąc czoło mędrszy on od miljonów innych ludzi gdyż ma podwójny wzrok i wielkie może oddać usługi państwu pl/6892/6892_10920_001401.flac|16.46|3.5755|w jego bowiem przekonaniu największą sprawą dla egiptu było usunąć krzywdy jakich doznawały i nadużycia jakim ulegały klasy pracujące niemniej pentuer był kapłanem i nietylko nie pragnął upadku swego stanu ale nawet nie chciał zrywać węzłów jakie go z nim łączyły pl/6892/6892_10920_001402.flac|14.61|3.8698|niech tylko faraon pozwoli mówiono w szynkowniach na polach i na rynkach a zaraz ład zrobimy ze świętymi mężami oni to są winni że płacimy wielkie podatki że rany nigdy nie goją się na naszych plecach pl/6892/6892_10920_001403.flac|15.46|3.7757|szczęściem w miarę jak on się wahał w serce królowej wstępowała otucha dobrze że przypomniałeś mi tego lykona pamiętam przez niego mefres posądził ramzesa o dzieciobójstwo a dziś może posługuje się nędznikiem do zniesławienia pana pl/6892/6892_10920_001404.flac|10.33|3.8324|bogowie mówią przez twoje usta nauczycielu odparł po namyśle pentuer ale zaledwo jeden człowiek na miljony może stać się ich naczyniem i dobrze tak jest pl/6892/6892_10920_001405.flac|18.25|3.7464|myślę że oni woleliby zabrać wszystko mieczem od nas aniżeli trochę skarbów życzliwością dla nas wtrącił pan niech spróbują rzekł kapłan rozumiem macie widać sposoby zniszczenia skarbów ale w takim razie już nikt z nich nie skorzysta pl/6892/6892_10920_001406.flac|15.77|3.9223|obecni poruszyli się z niepokojem tak człowiek nazywany ramzesem xiii-tym jest zdrajcą bo nietylko wybiera sobie szpiegów i złodziei ażeby odkryli drogę do skarbów labiryntu nietylko odmawia traktatu z asyrją którego egipt koniecznie potrzebuje pl/6892/6892_10920_001407.flac|14.61|3.7919|wygrałeś wielką bitwę z bardzo małemi stratami i jednym zamachem boskiego miecza zakończyłeś wojnę której końca my ludzie zwyczajni nie umieliśmy dopatrzeć faraon czuł że jego niechęć do herhora zaczyna słabnąć pl/6892/6892_10920_001408.flac|10.42|4.1026|kraje to tak wielkie że piechota waszej świątobliwości słynna z marszów musiałaby prawie dwa lata iść wciąż ku wschodowi zanim dosięgłaby ich granic pl/6892/6892_10920_001409.flac|19.18|3.7701|chłopi zaś zamiast czas wolny od roboty poświęcać modlitwom i pamięci przodków mówili między sobą jakby to było dobrze gdyby każdy z nich posiadał kilka zagonów gruntu na własność i mógł odpoczywać co siódmy dzień o wojsku a szczególniej o cudzoziemskich pułkach niema co wspominać pl/6892/6892_10920_001410.flac|15.45|4.0235|coś coś wydaje mi się wtrącił pentuer ale jeszcze niedobrze rozumiem a to takie proste odparł menes zapomocą tego koła woły lub konie mogłyby czerpać wodę z nilu i wlewać ją do coraz wyżej leżących kanałów pl/6892/6892_10920_001411.flac|16.62|3.7972|on jeszcze ministrem wojny ale już prawie nie wydawał rozkazów wszystkie bowiem interesa wojskowe faraon załatwiał sam sam czytał raporta jenerałów sam rozstrzygał wątpliwe kwestje a jego adjutanci brali z ministerjum wojny potrzebne dokumenta pl/6892/6892_10920_001412.flac|12.51|3.1913|jak on wygląda ma rudą brodę i włosy odpowiedział lykon a co spytał mefres herhora wasza dostojność masz dobrą policję rzekł pl/6892/6892_10920_001413.flac|12.18|3.5459|dlatego muszę i sam głęboko zastanowić się i naradzić z kapłanami oni nigdy dobrowolnie nie zgodzą się zawołał fenicjanin choć niech bogowie wybaczą mi bluźnierstwo pl/6892/6892_10920_001414.flac|16.2|3.6923|alboż zwycięzcy nie godzi się być wspaniałomyślnym spytał pochmurnie władca żadnej wspaniałomyślności żadnej łaski wołał samentu dopóki oni będą żyli tobie i mnie panie grozi śmierć hańba nawet zniewaga naszych trupów pl/6892/6892_10920_001415.flac|19.03|3.7681|tudzież prawo korzystania z dóbr ojca w tych nomesach w których na dłuższy czas zatrzyma się dwór królewski a ponieważ antef nie miał syna więc cały jego ogromny i niezadłużony majątek musiał kiedyś przejść na tutmozisa wraz z urzędem nomarchy teb o ile zgadzałoby się to z wolą jego świątobliwości pl/6892/6892_10920_001416.flac|18.41|3.8284|w kilka godzin obudziły go dzwonki i światło była już północ i kapłan-astrolog przyszedł złożyć panu raport o stanowisku ciał niebieskich faraon wysłuchał sprawozdania a wkońcu rzekł czy nie mógłbyś czcigodny proroku od tej pory składać swoich raportów dostojnemu pl/6892/6892_10920_001417.flac|11.75|3.4601|syn nasz gdy obejmie majątek będzie obowiązany płacić ci piętnaście talentów rocznie dzieci zaś spłodzone z inną żoną nie będą miały prawa do majątku pierworodnego syna naszego pl/6892/6892_10920_001418.flac|18.81|4.0162|czy może myślą że ja jak żebrak będę wystawał pod ich bramami aby raczyli mi dostarczyć funduszów do podźwignięcia państwa zrujnowanego przez ich głupie i nikczemne rządy cha cha pentuerze jabym bogów nie prosił o to co stanowi moją moc i prawo możesz odejść pl/6892/6892_10920_001419.flac|13.11|3.9226|menes potrząsnął głową wszystko to mówił są rzeczy znikome młodzi faraonowie starzeją się a lud lud miał już nieraz siódmy dzień odpoczynku i ziemię a potem je tracił pl/6892/6892_10920_001420.flac|18.51|3.4988|cokolwiek zaś zrobi zrobi bez żadnego dowodu a wtedy co dzisiejszy egipt już nie lubi składać ofiar bogom ale jeszcze ujmie się za niewinnie pokrzywdzonymi kapłanami a wtedy co bo ja myślę dodał zbliżywszy usta do ucha tutmozisowi bo ja myślę że byłby to koniec dynastji pl/6892/6892_10920_001421.flac|11.49|3.9025|tam urodził się menes pierwszy faraon egiptu tam przed stoma tysiącami lat złożono do grobu święte zwłoki bożka ozyrysa którego w zdradziecki sposób zamordował brat pl/6892/6892_10920_001422.flac|18.94|4.1469|nie potrzebuje wasza dostojność rozpaczać odezwał się inny kapłan prawo nasze jest wyraźne niech więc wasza dostojność wyśle do memfisu czterech albo sześciu naszych ludzi i zaopatrzy ich w wyroki reszta należyć będzie do nich ależ ja straciłem rozum narzekał arcykapłan pl/6892/6892_10920_001423.flac|19.54|3.9337|czcigodna mumja króla była już zamknięta w białem pudle którego górna część doskonale odtwarzała rysy nieboszczyka faraon zdawał się patrzeć emaljowemi oczyma a boska twarz wyrażała smutek łagodny nie za światem który opuścił lecz nad ludźmi jeszcze skazanymi na utrapienia doczesnego żywota pl/6892/6892_10920_001424.flac|13.73|3.9079|parę godzin po zachodzie słońca zebrali się arcykapłani i ich najwierniejsi stronnicy w świątyni ptah był dostojny herhor mefres mentezufis trzech nomarchów i najwyższy sędzia z tebów pl/6892/6892_10920_001425.flac|16.01|3.8338|ale zato dozorcy labiryntu źle go pilnują mówił gniewnie mefres jeszcze dziś w nocy pojadę tam z lykonem aby ostrzec miejscowych kapłanów lecz gdy uda mi się ocalić skarb bogów wasza dostojność pozwolisz że ja zostanę jego dozorcą pl/6892/6892_10920_001426.flac|17.2|3.8259|ramzes schwycił go za kark grek syknął i ukląkł na ziemi jednocześnie faraon uczuł piekący ból z lewej strony brzucha jeszcze kąsasz zawołał ramzes oburącz potężnie ścisnął za szyję greka a gdy usłyszał chrobot łamanych kręgów odrzucił go ze wstrętem pl/6892/6892_10920_001427.flac|19.59|3.9667|nadewszystko posiada impet dzikiego zwierzęcia czego łagodnemu egipcjaninowi całkiem brakuje my rozbijamy nieprzyjaciół tem że nasze karne i wyćwiczone pułki są jak tarany trzeba wybić połowę żołnierzy nim zepsuje się kolumna lecz gdy niema kolumny niema i egipskiej armji pl/6892/6892_10920_001428.flac|12.23|3.6837|ach gdybyż tylko to zmieniało się ileż od trzech tysięcy lat przesunęło się nad egiptem dynastyj i kapłanów ile miast i świątyń upadło w gruzy ba nawet narosły nowe warstwy ziemi pl/6892/6892_10920_001429.flac|19.56|3.7362|lepiej odrazu powiedz że i w świątyni ptah znajdują się dokładne plany labiryntu to fałsz zawołał mefres zapytaj tych ludzi komu wierzą tobie czy mnie ja jestem tutaj gdyż znalazłem plany w świątyni seta ty przyszedłeś z łaski nieśmiertelnego ptah zakończył samentu śmiejąc się pl/6892/6892_10920_001430.flac|10.3|3.7604|podajcie i mnie konia rzekł faraon ale uczuł silny zawrót głowy i dodał nie podajcie mi lektykę nie chcę się męczyć pl/6892/6892_10920_001431.flac|10.92|3.101|oto jest horus szeptali kapłani horus wschodzące słońce jest on synem i ojcem ozyrysa i mężem swej matki która jest jego siostrą pl/6892/6892_10920_001432.flac|12.28|3.8509|można ugłaskać lwa kupić fenicjanina przywiązać libijczyka i etjopa można ubłagać chaldejskiego kapłana bo on jak orzeł unosi się na wysokościach i bezpieczny jest od pocisków pl/6892/6892_10920_001433.flac|17.92|3.5543|w każdym razie dodał faraon wiedz o tem że ja nie chcę gasić boskiego światła niech kapłani pielęgnują mądrość w swoich świątyniach ale niech mi nie marnują wojska nie zawierają haniebnych traktatów i niech nie okradają mówił już z uniesieniem królewskich skarbców pl/6892/6892_10920_001434.flac|11.78|3.9736|dokoła kraju piom wznosiło się kilka starych piramid i mnóstwo mniejszych grobów zaś na jego wschodniej granicy wpobliżu nilu stał słynny labirynt lope-ro-hunt pl/6892/6892_10920_001436.flac|11.4|3.8192|ja ciągle rządzę ja którego on wypędził od siebie ja robię to że dziś mniej wpływa podatków do skarbu ale ja też zapobiegam buntowi chłopstwa który jużby wybuchnął pl/6892/6892_10920_001437.flac|14.43|3.7823|więc co robić cięgle jedno zawołał antef znajdź owego lykona dowiedź że mefres i herhor ukrywali go i kazali mu udawać obłąkanego faraona to możesz zrobić jeżeli chcesz utrzymać łaskę pana pl/6892/6892_10920_001438.flac|15.86|3.6971|o tem mówiłem waszej świątobliwości lud pracujący jest głodny ma za dużo roboty i płaci za wielkie podatki kto dawniej robił od wschodu do zachodu słońca dziś musi zaczynać na godzinę przed wschodem a kończyć w godzinę po zachodzie pl/6892/6892_10920_001439.flac|16.39|3.5098|przez tę bramę lud pobożny wchodził na dziedziniec otaczający przybytek ozyrysa wyłożony kamienną posadzką dopiero na środku dziedzińca stała świątynia gmach prostokątny o czterystu pięćdziesięciu krokach długości i stu pięćdziesięciu szerokości pl/6892/6892_10920_001440.flac|16.08|3.7135|oszalał zdaje się że zrobił to z głodu faraon się zamyślił dziwny wypadek rzekł ale ja chciałbym usłyszeć co innego jakie występki zdarzają się najpospoliciej w tych czasach najwyższy sędzia wahał się pl/6892/6892_10920_001441.flac|14.67|3.9067|oto głupi motłoch myślał nie hamując w swem sercu pogardy niedawno tonęli byle tylko ujrzeć oblicze jego świątobliwości a dziś żałują krzyku czyby już zapomnieli i o siódmym dniu odpoczynku i o ziemi na własność pl/6892/6892_10920_001442.flac|18.54|3.9122|straż czuwająca w przedpokoju zameldowała pentuera kapłan upadł na twarz przed faraonem i zapytał o rozkazy nie rozkazywać ale prosić cię chcę rzekł pan wiesz w egipcie bunty bunty chłopów rzemieślników nawet więźniów bunty od morza do kopalń pl/6892/6892_10920_001443.flac|15.03|3.5681|samentu odciął kawałek sznurka przytknął go do pochodni i spostrzegł że sznur spala się bardzo prędko wydając syczenie teraz ostrożnie zdjął nożem pokrywę i zobaczył wewnątrz garnka niby piasek i kamyki popielatej barwy pl/6892/6892_10920_001444.flac|15.61|3.7849|ale i tym razem powstrzymała go uwaga że gdy się pan bardzo rozgniewa utraci spokój który dziś robi go potężnym wódz przed bitwą nie może myśleć o niczem tylko o bitwie a na sprawę lykona będzie czas gdy kapłani znajdą się w więzieniu pl/6892/6892_10920_001445.flac|10.89|3.9732|nad zwłokami unosił się cudowny jastrząb z ludzką głową a przy łożu dniem i nocą czuwał kapłan przebrany za anubisa bożka pogrzebu z głową szakala pl/6892/6892_10920_001446.flac|13.24|3.5882|dochody państwa i nasze stanowczo zachwieją się jeżeli pospólstwo zacznie świętować co siódmy dzień a gdyby jeszcze faraon nadał im grunta on gotów to zrobić szepnął najwyższy sędzia pl/6892/6892_10920_001447.flac|16.74|3.5517|niech żyje świątobliwy herhor pan nasz zawołał eunana wywijając zakrwawionym toporem niech żyje wiecznie powtórzyli żołnierze i kapłani i wszyscy padli twarzą na ziemię najdostojniejszy herhor wzniósł ręce i błogosławił ich pl/6892/6892_10920_001448.flac|19.78|3.7219|największy w egipcie znawca gwiazd zarazem inżynier gdy trafiła się w państwie budowa dużego gmachu albo nowego kanału menes schodził na grunt i wytykał kierunek poza tem żył ubogi i samotny w swej świątyni nocami badając gwiazdy w dzień pracując nad osobliwemi przyrządami pl/6892/6892_10920_001449.flac|13.59|3.9271|zatem wasza świątobliwość pentuer utworzy radę do zbadania tych rzeczy przerwał faraon tymczasem nie chcę aby karano ależ w takim razie wybuchnie bunt ogólny zawołał przerażony sędzia pl/6892/6892_10920_001450.flac|10.67|3.9311|hiram zbliżył się do tutmozisa i szepnął wyślijże wasza dostojność natychmiast gońców do memfisu gdyż obawiam się że arcykapłani zrobili wam coś niedobrego pl/6892/6892_10920_001451.flac|14.86|3.7422|co się stało to się stało przerwał nie bez ironji młodszy kapłan jedno jest pewne że ludzie którzy nietylko trafili do podziemiów ale nawet chodzili po nich jak po własnym domu że ludzie ci żyć nie mogą pl/6892/6892_10920_001452.flac|17.73|3.7432|o kilkaset kroków od ogrodu obie goniące grupy zetknęły się ze sobą była już noc ale jasna kto wy jesteście ludzie zapytał nieznajomych dozorca labiryntu jestem naczelnikiem policji z pi-bast i z dwoma moimi setnikami ścigam wielkiego zbrodniarza pl/6892/6892_10920_001453.flac|15.85|3.9094|podniósł lewą rękę i na jej palcach zaczął rachować przedewszystkiem mówił fenicja odda waszej świątobliwości pięć tysięcy talentów zaległych danin po drugie fenicja zapłaci waszej świątobliwości pięć tysięcy talentów za prawo wykonywania robót pl/6892/6892_10920_001454.flac|15.46|3.8363|natychmiast po przyjeździe do pałacu faraon wydał rozkaz zgromadzenia delegatów którzy mieli postanowić o naruszeniu skarbów labiryntu jednocześnie polecił oddanym sobie urzędnikom i policji aby rozpoczęto agitację przeciw kapłanom i za siódmym dniem odpoczynku pl/6892/6892_10920_001455.flac|12.73|3.6445|a komu wasza świątobliwość przeznaczysz ten zaszczyt w tej chwili nie wiem trzeba będzie znaleźć kogo między egipskimi albo greckimi kupcami w ostateczności odwołamy się pl/6892/6892_10920_001456.flac|14.8|3.4657|na twarzy królowej błysnęła nadzieja lecz tylko na chwilę czyliżbym nie poznała mego syna lykon ma być nadzwyczajnie podobny rzekł tutmozis to sprawa kapłanów nikczemni śmierci za mało dla nich pl/6892/6892_10920_001457.flac|15.89|3.7083|przeszedł się po komnacie i po chwili rzekł znacznie spokojniejszym tonem mianowałem cię naczelnikiem rady która ma wyśledzić przyczyny nieustannych buntów w mojem państwie chcę ażeby karano tylko winnych a czyniono sprawiedliwość nieszczęśliwym pl/6892/6892_10920_001458.flac|13.97|3.3168|zeszli do podziemi świątyni ptah i znaleźli się w obszernej piwnicy oświetlonej kagańcem przy słabym blasku herhor dojrzał człowieka który siedząc za stołem jadł człowiek miał na sobie kaftan gwardji faraona pl/6892/6892_10920_001459.flac|17.5|3.9315|otóż kanał ten jest największą groźbą dla egiptu albowiem kraj nasz w jednej chwili może być zalany przez wodę tu już nie chodzi o skarby labiryntu ale o nasze świątynie domy pola o sześć miljonów wprawdzie głupich ale niewinnych ludzi a wkońcu o życie nasze i naszych dzieci pl/6892/6892_10920_001460.flac|15.63|4.1478|początkach miesiąca paofi jego świątobliwość królowa nikotris i dwór powrócili z tebów do pałacu pod memfisem przy końcu podróży która i tym razem odbywała się nilem ramzes xiii-ty często wpadał w zamyślenie a raz rzekł do tutmozisa pl/6892/6892_10920_001461.flac|11.58|3.8686|pan przeszedł do sali jadalnej gdzie przedewszystkiem zastanowiła go liczba usługujących kapłanów i półmisków ja mam to wszystko zjeść zapytał nie ukrywając zdziwienia pl/6892/6892_10920_001462.flac|12.44|3.3622|niema środków na utrzymanie większej liczby o bogowie mówił faraon chwytając się za głowę ależ nas za miesiąc napadną asyryjczycy przecież my jesteśmy rozbrojeni pl/6892/6892_10920_001463.flac|12.3|3.8862|dawniej świątynie udzielały nam pożyczek na piętnaście lub dwadzieścia procentów rocznie lecz od czasu gdy wasza świątobliwość jeszcze jako następca tronu był w świątyni hator pl/6892/6892_10920_001464.flac|13.92|3.8326|stojący w głowach czarny niewolnik chłodził pana wachlarzem ze strusich piór na posadzce siedział pisarz nomesu i czytał raport tutmozis miał minę tak zafrasowaną że nomarcha natychmiast wyprawił pisarza i niewolnika pl/6892/6892_10920_001465.flac|11.81|3.7467|wszystko to byłyby drobiazgi odezwał się najwyższy sędzia gorszą jest zdrada mam poszlaki że wielu młodszych kapłanów sprzyja faraonowi i o wszystkiem donosi mu pl/6892/6892_10920_001466.flac|19.77|3.8837|siut było jednem z bogatszych miast górnego egiptu tu wyrabiano słynne naczynia z białej i czarnej gliny i tkano płótna tu było główne targowisko na które przywożono towary z oaz rozrzuconych w pustyni tu wreszcie była sławna świątynia anubisa bożka z wilczą głową pl/6892/6892_10920_001467.flac|15.25|3.8168|chciałbym przy tobie zamienić się w krzak granatu chciałbym mieć tyle ramion ile drzewo ma konarów ażeby cię ściskać tyle dłoni ile jest liści i tyle ust ile kwiatów ażebym w jednej chwili mógł całować twoje oczy usta piersi pl/6892/6892_10920_001468.flac|14.42|3.59|w ogrodzie nie było ani kobiet ani dzieci tylko z rozrzuconych pałacyków dochodziły jęki to kobiety należące do domu zmarłego faraona opłakiwały tego który odszedł na zachód żal ich zdaje się był szczery pl/6892/6892_10920_001469.flac|15.32|3.9365|zdaje mi się że przez całą drogę szedł za mną jakiś człowiek który zatrzymał się nieopodal boskiego namiotu może to wysłannik arcykapłanów na rozkaz faraona wybiegł tutmozis i rzeczywiście znalazł obcego oficera kto jesteś zapytał pl/6892/6892_10920_001470.flac|19.49|3.6564|gdy dostojny mefres znalazł się na dziedzińcu kazał swoim kapłanom przygotować konne lektyki i natychmiast razem ze śpiącym lykonem odjechał do memfisu dozorcy labiryntu oszołomieni niezwykłemi wypadkami spoglądali to na siebie to na eskortę mefresa która już znikała w żółtym tumanie pyłu pl/6892/6892_10920_001471.flac|14.88|3.7848|niebawem ukazał się niesiony w lektyce jego świątobliwość ramzes xiii-ty wobec którego delegaci upadli na ziemię gdy pan obu światów zasiadł na wysokim tronie pozwolił wstać i zająć miejsce na ławach swoim wiernym poddanym pl/6892/6892_10920_001472.flac|11.88|3.787|siądź rzekła wskazując mu stołeczek obok swego fotelu tutmozis zawahał się siądź i i przysięgnij że nikomu nie powtórzysz tego co ci powiem pl/6892/6892_10920_001473.flac|13.49|3.9931|tym dniu po raz pierwszy ostrzyżono włosy usunięto błoto z twarzy a kto miał ochotę umył się i w rzeczy samej już nie było powodu do martwienia się horus bowiem znalazł zwłoki pl/6892/6892_10920_001474.flac|16.93|3.5721|dosyć zawołał arcykapłan gdy herhora znajdziemy w labiryncie postąpimy według prawa ale domyślać się ani posądzać kogokolwiek nie wolno niech pisarze przygotują wyroki dla mefresa i lykona wybrani niech najśpieszniej jadą za nimi a milicja niech pomnoży warty pl/6892/6892_10920_001475.flac|18.76|4.0923|krokodyla trzy razy dłuższego aniżeli te które mieszkają w nilu żabę wielkości psa są to albo mumje albo szkielety znalezione w jaskiniach i przechowujące się w naszych grobach lud myśli że my im cześć składamy a tymczasem my tylko badamy ich budowę i chronimy od zepsucia pl/6892/6892_10920_001476.flac|13.45|3.7106|faraon odczuł w sercu słodycz dumy ale opanował się ty mnie nie chwal rzekł za to czego jeszcze nie zrobiłem ale mi powiedz jakie korzyści spłyną na fenicję i na moje państwo z wykopania kanału pl/6892/6892_10920_001477.flac|15.48|3.4793|tak tak prawdę mówi potwierdzili wzburzeni dostojnicy mentezufis zapalił pochodnię i położył na stole przed posągiem boga papirus na którym spisano akt tej treści że wobec niebezpieczeństw grożących państwu pl/6892/6892_10920_001478.flac|16.96|3.6249|kimże to musicie powtarzać moje słowa spytał pan hiram podniósł oczy i ręce do góry wasza świątobliwość znasz swoich wrogów odparł mniejsza o nich rzekł faraon wasza dostojność wiesz poco cię wezwałem chcę pożyczyć kilka tysięcy talentów pl/6892/6892_10920_001479.flac|19.44|3.7354|kiedy się tam błąkałem doleciał mnie bardzo silny zapach zgnilizny tak przykry że chciałem uciec przemógłszy się jednak wszedłem do pieczary skąd pochodził i zobaczyłem racz wyobrazić sobie panie człowieka który ma nogi i ręce o połowę krótsze niż my ale grube niezgrabne i zakończone pazurami pl/6892/6892_10920_001480.flac|10.32|3.6288|bo coby było gdyby chłopi całe noce patrzyli w gwiazdy żołnierze robili rachunki a dostojnicy i faraon zamiast rządzić wyrzucali kamienie zapomocą gotującej się wody pl/6892/6892_10920_001481.flac|14.22|3.4342|po półgodzinnej podróży znalazł się w skarbcu skąd usunąwszy taflę w podłodze dostał się do sali leżącej pod spodem sala była niska lecz obszerna a jej sufit opierał się na mnóstwie przysadkowatych kolumn pl/6892/6892_10920_001482.flac|12.02|3.8946|każdy delegat przychodził do dzbana i wpuszczał swój kamyk w taki sposób że inni nie widzieli jakiej barwy gałkę rzuca przez ten czas wielki skarbnik klęcząc za tronem szeptał do władcy pl/6892/6892_10920_001483.flac|13.88|3.6267|coś słyszałem o tem rzekł faraon ale nie prędzej uwierzę aż mi pokażesz mumje potworów jakie mają spoczywać w waszej świątyni za pozwoleniem waszej świątobliwości dokończę com zaczął pl/6892/6892_10920_001484.flac|12.25|3.5647|cóż tu radzić odezwał się nomarcha emsuch my siedzimy w nomesach daleko od dworu i wreszcie nietylko nie znamy zamiarów tego szaleńca ale nawet nie domyślaliśmy się ich prawie nie wierzymy pl/6892/6892_10920_001485.flac|13.58|4.0292|cywilni dostojnicy pocichu szeptali z hiramem a królowa nikotris zostawszy sama w komnacie upadła na twarz przed posągiem ozyrysa było już po pierwszej i istotnie słoneczne światło poczęło się zmniejszać pl/6892/6892_10920_001486.flac|15.01|3.7735|starszy kapłan osłupiał ale powtórzył rozkaz młodszemu młodszy zawahał się ale powtórzył zlecenie chłopcom i dziewczętom chłopcy w pierwszej chwili zdawało się że nie wierzą własnym uszom wnet jednak rozbiegli się po całym pałacu pl/6892/6892_10920_001487.flac|10.89|3.5427|mówisz panie o walce z kapłaństwem ciągnął pentuer co może z niej wyniknąć dla mnie jeżeli ty przegrasz będę nieszczęśliwy bo nie poprawisz losu chłopom pl/6892/6892_10920_001488.flac|19.52|4.041|woda tak dobra jak z twojej studni gdyby zaś ciągnęły nas bogactwa czyliż nie mamy ich więcej aniżeli wszyscy królowie tych niczem nie przejednam pomyślał faraon ale dam im uchwałę zgromadzenia i wyrok amona pl/6892/6892_10920_001489.flac|11.38|3.8213|odbiorę mu naczelne dowództwo schowam do skrzyni moją koronę i włożę hełm oficerski odpowiedział ramzes jestem pewny że gdy sam wystąpię na czele wojska bunt upadnie pl/6892/6892_10920_001490.flac|16.59|3.2327|spieram się z nim ja go wypędzam egipt jest twój powtórzyła matka ale boję się walki z kapłanami prawda że nad miarę łagodny ojciec uzuchwalił tych ludzi lecz nie można doprowadzać ich do rozpaczy srogością pl/6892/6892_10920_001491.flac|12.86|3.8888|łatwo może się stać jeżeli córka twoja piękna i mądra hebron przyjmie za małżonka tutmozisa na co dostojny antef odparł wasza świątobliwość władco żywego i zachodniego świata pl/6892/6892_10920_001492.flac|17.36|3.91|kręcą się już po naszym kraju wysłańcy króla assara i mówią że bylebyśmy składali co rok hojny okup to król i satrapowie nietylko nie będą nas ciemiężyli ale jeszcze nastręczą nam większe zarobki niż te jakie mamy dziś z łaski waszej świątobliwości i egiptu pl/6892/6892_10920_001493.flac|11.88|3.7561|lękasz się o tutmozisa a cóż on mnie obchodzi odparła hebron robiąc pogardliwy grymas ustami ty jeden obchodzisz mnie o tobie jednym myślę o ciebie się lękam pl/6892/6892_10920_001494.flac|11.74|3.76|spokojnym tym zakątku tak rzadko pokazywali się ludzie że nawet ptaki nie uciekały przed nimi gdy nowożeńcy i goście znaleźli się w nowem mieszkaniu nastąpiła ceremonja ślubu ostateczna pl/6892/6892_10920_001495.flac|11.94|3.6359|a ponieważ arcykapłani poniżają go więc on mi powiedział że gdy wasza świątobliwość zechce to on to on obali stan kapłański bo on wie dużo sekretów o dużo pl/6892/6892_10920_001496.flac|14.95|3.9295|więc poco zaniepokoiliśmy ich zwoływaniem delegatów ten królewski czyn bardzo wzburzył i rozzuchwalił pospólstwo które jest dzisiaj jak wzbierająca woda nie lękam się przyboru rzekł pan moje pułki będą dla niego groblami pl/6892/6892_10920_001497.flac|10.06|3.8392|nie lękasz się panie zdrady spytał tutmozis faraon niedbale machnął ręką zdrada ciągle sączy się jak woda z pękniętej beczki pl/6892/6892_10920_001498.flac|12.89|3.7746|a my jesteśmy dozorcy labiryntu i również ścigamy tego człowieka obie grupy przypatrywały się sobie z rękoma na mieczach lub nożach co chcecie z nim zrobić spytał wreszcie naczelnik policji pl/6892/6892_10920_001499.flac|11.86|3.9759|i w labiryncie i w memfijskich świątyniach znajdą się kapłani którzy wyjdą naprzeciw wojska z zielonemi gałązkami pułkownicy zapytają mężów tych o hasło i będą radzić się ich pl/6892/6892_10920_001500.flac|19.3|3.9497|na głowie wizerunek faraona miał czepiec egipski w białe i szafirowe pasy na szyi sznury klejnotów na piersiach obraz człowieka klęczącego z rozkrzyżowanemi rękoma na nogach wizerunki bożków świętych ptaków i oczu nie osadzonych w żadnej twarzy lecz jakby wyglądających z przestrzeni pl/6892/6892_10920_001501.flac|13.75|3.8966|opuściwszy świątynię amona tebańskiego państwo młodzi i ich wspaniały orszak udali się przez aleję sfinksową do królewskiego pałacu gromady ludu i żołnierzy witały ich okrzykami rzucając na drogę kwiaty pl/6892/6892_10920_001502.flac|16.23|3.8936|że co mów śmiało wtrącił faraon że wasza świątobliwość jesteś obłąkany że nie masz święceń arcykapłańskich ani nawet królewskich i że można złożyć was z tronu tego właśnie obawiałam się szepnęła królowa pl/6892/6892_10920_001503.flac|18.92|4.0032|władca pobladł i zacisnął zęby fenicjanin spostrzegł się i dodał prędko wreszcie co ja mam zabierać waszej świątobliwości czas mojem głupiem gadaniem jest tu w memfisie książę hiram on może lepiej objaśni wszystko memu panu bo to mędrzec i członek najwyższej rady naszych miast pl/6892/6892_10920_001504.flac|13.94|3.9228|samentu rzekł pan bardzo cenię twoją nadludzką odwagę i mądrość opowiedziałeś mi tyle ciekawych rzeczy że zaprawdę sam nabrałem ochoty do oglądania jaskiń i kiedyś może popłynę razem z tobą do synai pl/6892/6892_10920_001505.flac|10.27|3.8337|czcigodna pani odparł jeżeli mefres zgubił mego opiekuna i mistrza samentu byłbym psem gdybym nie szukał zemsty śmierć za śmierć pl/6892/6892_10920_001506.flac|13.13|3.7706|w tej chwili stojący za wodzem eunana podniósł topór i z całej siły uderzył tutmozisa między szyję i prawy obojczyk aż krew trysnęła na wszystkie strony ulubieniec faraona padł na ziemię prawie nawpół rozcięty pl/6892/6892_10920_001507.flac|16.69|3.4006|faraon zwracając się do wielkiego pisarza lud zatem zarówno w memfis jak i w fayum może zbierać się już z początku małemi garściami potem coraz liczniej gdyby więc około dwudziestego zaczęło się drobne rozruchy już nie należy im przeszkadzać pl/6892/6892_10920_001508.flac|15.94|3.9091|drobna łódka lykona przybiła do drugiego brzegu uśpiony grek wyskoczył z niej i szybkim krokiem począł iść ku pałacowym ogrodom niekiedy zataczał się stawał i chwytał się za głowę lecz po chwili znowu szedł jakby ciągniony przez niepojętą siłę pl/6892/6892_10920_001509.flac|16.19|3.5025|ten ostatni cierpiał najwięcej nie było bowiem dnia ażeby pan nie mówił mu że utrzymanie dworu za dużo kosztuje i że jest w nim za wiele osób istotnie mieszkało w pałacu królewskim kilkaset kobiet zmarłego faraona z odpowiednią ilością dzieci i służby pl/6892/6892_10920_001510.flac|16.98|3.8382|bogowie rzekł pentuer czy nie lękasz się ojcze myśleć o podobnych rzeczach menes wzruszył ramionami mierzyć wielkość cóż w tem strasznego odparł mierzyć wielkość piramidy czy ziemi wszystko jedno robiłem trudniejsze rzeczy pl/6892/6892_10920_001511.flac|19.83|4.112|wołały dlaczego nas opuszczasz ty taki piękny taki dobry który tak chętnie rozmawiałeś z nami teraz milczysz i dlaczego przecie lubiłeś nasze towarzystwo a dziś tak daleko jesteś od nas a przez ten czas kapłani śpiewali chór i ja jestem tum który jedynym jest pl/6892/6892_10920_001512.flac|19.53|3.8452|komunikacja między dolnym i górnym egiptem przecięta od wczoraj dodał nomarcha aa na gościńcach stoi wojsko a galery jego świątobliwości rewidują każdy statek płynący nilem ramzes xiii-ty nie jest świątobliwością wtrącił oschle mefres gdyż nie otrzymał korony z rąk bogów pl/6892/6892_10920_001513.flac|16.5|3.619|herhor dał nam trzydzieści miar jęczmienia ten jeden człowiek w egipcie szanuje mądrość ale młody faraon jest lekkomyślny nie bądź surowym dla niego ojcze wtrącił pentuer ramzes xiii-ty chce poprawić dolę chłopów i rzemieślników pl/6892/6892_10920_001514.flac|11.54|3.749|nie jestem natrętnym a nieproszony nie wchodzę do obcych domów co moje oko ujrzy o tem milczę bo wiem że głuchymi jesteśmy dla tych którzy wielu słów używają pl/6892/6892_10920_001515.flac|14.55|3.8871|jednocześnie posłał rozkaz do nitagera aby ten zostawił granicę wschodnią swemu pomocnikowi a sam z pięcioma najlepszemi pułkami maszerował do memfisu tak czynił pan nietyle dla osłonienia arystokracji przed pospólstwem pl/6892/6892_10920_001516.flac|11.85|3.554|była skończona herhor tym razem upadł na twarz a wracając od pana rozważał w sercu swojem jego świątobliwość wysłuchał raportu więc nie odrzuca moich pl/6892/6892_10920_001517.flac|13.88|3.5112|ten siódmy przedstawia ziemię która także jest planetą szepnął arcykapłan zdziwiony faraon zażądał objaśnień ale mędrzec milczał wskazując na migi że dla dalszych objaśnień ma zapieczętowane usta pl/6892/6892_10920_001518.flac|18.89|3.9118|czwarte za każdego inżyniera egipskiego damy waszej świątobliwości talent na rok po piąte gdy skończą się roboty wasza świątobliwość odda nam kanał w dzierżawę na sto lat a my będziemy płacili zato tysiąc talentów rocznie czy to są małe zyski spytał hiram pl/6892/6892_10920_001519.flac|11.72|3.655|gdzie masz zresztą pewność że faraonowi nie podsunięto jakiejś odurzającej trucizny przecie to byłoby prostsze aniżeli wysyłanie po nocy człowieka który nie zna ani haseł ani pałacu ani ogrodu pl/6892/6892_10920_001520.flac|11.44|3.5775|mówić nomarcha teb zawsze musi być przezornym odparł antef domyślam się również że naczelnik gwardji jego świątobliwości nie mógł zaszczycić mnie odwiedzinami w błahym interesie pl/6892/6892_10920_001521.flac|19.69|3.7665|uczuł mdłości i przyśpieszył kroku tuż pod pałacykiem zabiegł mu drogę jeden z oficerów wołając tutmozis nie żyje zabił go zdrajca eunana eunana powtórzył faraon a cóż inni prawie wszyscy ochotnicy którzy pojechali z tutmozisem byli zaprzedani kapłanom pl/6892/6892_10920_001522.flac|15.48|3.6807|ją skończył w ciągu kilkunastu dni i tylko dlatego że codzień popełniałem jakiś krok szalony ale stanowczy gdybym nie wybiegł naprzeciw nim w pustynię co przecież było wielką nieroztropnością dziś mielibyśmy libijczyków pod memfisem pl/6892/6892_10920_001523.flac|12.06|3.5632|tutmozis słuchał zdumiony obłąkana pomyślał z trwogą spojrzyj na to okno ciągnęła na to drzewo czy wiesz kogo dziś w nocy widziałam na tem drzewie za oknem pl/6892/6892_10920_001524.flac|15.5|3.8093|nazajutrz rano trzynastego parchy odbyła się w memfis wielka procesja bóg ptah wyszedł ze swojej świątyni a bogini izyda ze swojej oba bóstwa podążały ku środkowi miasta w bardzo nielicznem gronie wiernych przeważnie kobiet pl/6892/6892_10920_001525.flac|16.99|3.8153|dwa dni więzili mnie żołnierze narodu już nie ostrzeżemy lecz zawiadomcie przynajmniej wojska przy pałacu ażeby choć one nie uległy popłochowi faraon klasnął w ręce ach źle się stało szepnął i dodał głośno cóż to ma być i kiedy pl/6892/6892_10920_001526.flac|17.97|3.3278|trzydzieści do czterdziestu mil od piom na lewym brzegu nilu leżało duże miasto siut w którem ramzes xiii-ty parę dni odpoczął wypadało nawet zatrzymać się gdyż mumja zmarłego króla jeszcze przebywała w abydos gdzie przy grobie ozyrysa odprawiano uroczyste modły pl/6892/6892_10920_001527.flac|14.63|3.8742|jeżeli kiedy wasza świątobliwość zechce odwiedzić naszą świątynię pokażę wam w grobach dziwne i straszne istoty gęsi z jaszczurczemi głowami a skrzydłami nietoperza jaszczurki podobne do łabędzi lecz większe od strusiów pl/6892/6892_10920_001528.flac|16.98|3.7236|perystyl mógł pomieścić z dziesięć tysięcy pobożnych z dziedzińca osoby stanu szlacheckiego mogły jeszcze wchodzić do pierwszej sali hipostylu miała ona sufit oparty na dwu szeregach wysokich kolumn i mogła pomieścić ze dwa tysiące uczestników nabożeństwa pl/6892/6892_10920_001529.flac|10.03|3.7675|młody pan miał ochotę przynajmniej wypłazować pobożnego męża za taką odpowiedź ale pohamował się przez ogromny dziedziniec między dwoma szeregami sfinksów pl/6892/6892_10920_001530.flac|16.95|3.5818|minął przedpokój chwilę zatrzymał się pode drzwiami potem zapukał i wszedł cicho w izbie o nagich ścianach w której zamiast sprzętów był niski tapczan i nadtłuczony dzban z wodą wszystko na znak żałoby siedziała na kamieniu matka faraona królowa pl/6892/6892_10920_001531.flac|15.05|3.9934|wówczas nawróciłem się do seta a przyjechawszy do egiptu osiadłem w jego świątyni gdym zaś opowiedział kapłanom o mojem odkryciu objaśnili mnie że znają nierównie więcej takich potworów samentu odpoczął i mówił dalej pl/6892/6892_10920_001532.flac|16.3|3.8978|takiego zgnębienia takiego uczucia niemocy i nicości nigdy jeszcze nie doznał chwilami zdawało mu się że kapłani zostawią go w jednej z ciasnych komnat pozbawionych drzwi wówczas ogarniała go rozpacz sięgał do miecza i gotów był ich porąbać pl/6892/6892_10920_001533.flac|14.69|3.9818|i ty jeszcze będziesz śmiał bronić ramzesa krzyknął mefres bronić go muszę i będę gdyż uroczyście zaprzysiągłem to królowej gdyby zaś nie czcigodna córka świętego amenhotepa nasze położenie nie byłoby takiem jak jest pl/6892/6892_10920_001534.flac|14.6|3.9748|trzej tak samo ubrani ludzie uganiali się za lykonem prawie od chwili gdy wypuszczony ze świątyni przez mefresa znalazł się na pustej ulicy ludzie ci kryli się niedaleko furtki przez którą przeszedł grek i z początku przepuścili go wolno pl/6892/6892_10920_001535.flac|17.33|3.8487|naczelnik konnicy wielki sędzia wielki skarbnik arcykapłan sem i jenerałowie adjutanci gdy wspaniałe to zgromadzenie znalazło się w sali przodków najdostojniejszego antefa ukazała się hebron w białych szatach z licznym orszakiem przyjaciółek pl/6892/6892_10920_001536.flac|16.41|3.8643|na znak że od tej pory zostaje panią majątku sług trzód i niewolników pana młodego przez ten czas kapłani śpiewali hymny weselne i obnieśli posąg boskiej izydy po całym domu kapłanki zaś wykonały święte tańce pl/6892/6892_10920_001537.flac|19.76|3.589|ocknął się jeszcze jedna pochodnia spłonęła i był wielki czas do opuszczenia podziemiów podniósł się zabrał swój koszyk i opuścił salę nad skarbcem nie potrzebuję pomocników myślał uśmiechając się sam wszystko zabezpieczyłem ja sam pogardzany kapłan seta pl/6892/6892_10920_001538.flac|12.01|3.9061|wsiadł na wóz którego konie przybrane w pióra strusie prowadzili nomarchowie i zwolna pojechał do domu ozyrysa otoczony świtą gdziekolwiek spojrzał na pola na rzekę pl/6892/6892_10920_001539.flac|17.48|3.4588|wodzu mówił eunana wczoraj w ogrodzie widziałem człowieka który biegał nagi i krzyczał nieludzkim głosem przyprowadzili go do mnie i wodzu zabij mnie eunana upadł znowu do nóg tutmozisowi ten człowiek nagi ten nie mogę powiedzieć pl/6892/6892_10920_001540.flac|11.94|3.8148|cios był tak silny że najdostojniejszy herhor aż pochylił się na swojem krześle i umilkł a ty najwyższy dozorco labiryntu chcesz co nadmienić spytał faraon pl/6892/6892_10920_001541.flac|14.19|3.7642|samentu położył koszyk i zapaliwszy dwie pochodnie przy ich świetle zaczął odczytywać napisy ścienne mimo podłej postaci mówił jeden napis jestem prawdziwy syn bogów gdyż gniew mój jest straszny pl/6892/6892_10920_001542.flac|19.33|3.6555|z tego zachowania koledzy domyślili się że tutmozis poślubił hebron tylko dla posagu co wreszcie nikogo nie dziwiło po pięciu dniach tutmozis przyszedł do faraona i oświadczył że może napowrót objąć służbę skutkiem czego odwiedzał swoją małżonkę tylko przy świetle słonecznem a w nocy czuwał przy komnacie pana pl/6892/6892_10920_001543.flac|16.67|3.5471|był czas że miejsce dolnego egiptu zajmowała odnoga morska a nil płynął całą szerokością naszej doliny jeszcze dawniej tu gdzie jest nasze państwo było morze nasi zaś przodkowie zamieszkiwali krainę którą dziś zajęła pustynia zachodnia pl/6892/6892_10920_001544.flac|16.9|3.6125|nosiła cię potem na plecach i przez trzy lata pierś swą wkładała w twoje usta tak cię wychowała nie brzydząc się twego niechlujstwa a gdy poszedłeś do szkół i w pismach byłeś ćwiczony przed twoim przełożonym stawała codzień z chlebem i piwem domu swego pl/6892/6892_10920_001545.flac|18.44|3.3109|chcąc zwrócić uwagę pana na inny przedmiot herhor wtrącił czy wasza świątobliwość raczy przyjąć należny hołd od królowej matki ja ja mam przyjmować hołdy od mojej matki rzekł zdławionym głosem faraon a chcąc koniecznie uspokoić się dodał z przymuszonym uśmiechem pl/6892/6892_10920_001546.flac|10.57|3.9488|nie słuchaj go synu mój błagała królowa jak myślisz odezwał się nagle faraon do młodego kapłana co uczyniłby teraz święty samentu gdyby żył pl/6892/6892_10920_001547.flac|15.48|3.8576|bramy ludowej do świątyni prowadziła aleja sfinksów ze lwiemi ciałami i ludzkiemi głowami stały one w dwu szeregach po dziesięciu w każdym i patrzyły sobie w oczy między niemi przechodzić mogli tylko najwyżsi dostojnicy pl/6892/6892_10920_001548.flac|14.6|4.0601|ponieważ jednak moje królewskie serce trapi wasz niepokój więc zrobię co będę mógł i mam nadzieję że uda mi się przywrócić porządek jakoż jego świątobliwość nakazał ściągnąć wojska i ustawić je w ww najważniejszych punktach kraju pl/6892/6892_10920_001549.flac|15.85|3.7694|cały ten orszak posuwał się ku świątyni amona przez najpiękniejsze ulice tebów wśród tłumu tak licznego jak na pogrzebie faraona w świątyni lud został za murem a państwo młodzi faraon i dygnitarze weszli do sali pl/6892/6892_10920_001550.flac|13.31|4.0548|faraon znalazł się w sali odpoczynku usiadł na tronie a jego zastępca religijny sem przy dźwiękach muzyki i wśród dymu kadzideł wszedł do sanktuarjum ażeby wynieść stamtąd bożka pl/6892/6892_10920_001551.flac|10.14|3.7551|gdy wzburzony lud zechce je szturmować pułkownicy otworzą sobie bramy nie dopuszczą pospólstwa do miejsc świętych i zabezpieczą osoby arcykapłanów od pl/6892/6892_10920_001552.flac|13.97|3.4519|odezwał się najwyższy sędzia prawie całe pospólstwo jest przeciw nam pospólstwo jak jęczmień na polu idzie za wiatrem rzekł herhor a wojsko któreż wojsko nie upadnie przed pl/6892/6892_10920_001553.flac|14.55|3.9101|ile dlatego ażeby mieć pod ręką duże siły na wypadek gdyby arcykapłani podburzyli górny egipt i pułki należące do świątyni dziesiątek paf w zamku królewskim i jego okolicach zapanował wielki ruch pl/6892/6892_10920_001554.flac|16.71|3.0126|mam już tego syna bogów rzekł z uśmiechem samentu skarbiec nie zapadnie się zaczął chodzić od kolumny do kolumny otwierać tafle i z wnętrza wydobywać ukryte garnki przy każdym był sznur który samentu przecinał a garnki odstawiał na bok pl/6892/6892_10920_001555.flac|16.19|3.9328|ze trzydzieści tysięcy szat ze trzysta tysięcy kruż miodu oliwy i kadzideł a prócz tego tysiąc talentów złota trzy tysiące srebra dziesięć tysięcy lanego bronzu pięćset talentów ciemnego bronzu sześć miljonów kwiecistych wieńców pl/6892/6892_10920_001556.flac|12.63|3.5287|w takim razie rzekła z westchnieniem nie jesteś ostrożny mój synu po południu był u mnie herhor bardzo niezadowolony z posłuchania u ciebie mówił że chcesz usunąć kapłanów ze dworu pl/6892/6892_10920_001557.flac|16.28|4.0266|zarazem jednak powiedział najczcigodniejszej pani że po pogrzebie ojca kobiety będą usunięte z pałacu i rozesłane po folwarkach nasz dwór mówił kosztuje około trzydziestu tysięcy talentów rocznie czyli o połowę więcej aniżeli całe wojsko pl/6892/6892_10920_001558.flac|16.18|3.7516|a prawda odparł arcykapłan czyliż bogowie pomieszali mi rozsądek dodał trąc czoło i ściskając zawieszony na piersiach amulet i dwaj uciekli podpowiedział młodszy kapłan komedjant lykon i świątobliwy pl/6892/6892_10920_001559.flac|16.41|3.7094|a jeżeli tak było z tutmozisem ulubieńcem który ciągle widywał ramzesa cóż musiało dziać się w sercach ludzi obcych najgorliwsi stronnicy faraona i jego zamiarów mogli zachwiać się słysząc ze wszystkich stron że władca jest obłąkanym pl/6892/6892_10920_001560.flac|15.14|3.6431|że pod świątynią ptah zdarzyło się coś złego o tem nietylko nikt nie wątpił ale nawet nie śmiał snuć własnych domysłów zdawało się że i faraon i jego zaufani radzi są z każdej minuty jaka upłynęła im bez wiadomości stamtąd pl/6892/6892_10920_001561.flac|14.93|3.2788|zato od wschodu pasmo arabskie coraz bardziej zbliżało się do rzeki i można było widzieć strome poszarpane skały barwy ciemnej żółtej lub różowej przypominające kształtami zwaliska fortec czy świątyń zbudowanych przez olbrzymów pl/6892/6892_10920_001562.flac|13.02|3.6633|naturalnie odparł adjutant że udało się nam zgromadzić i uszykować żołnierzy ale o użyciu ich przeciw świątyniom nawet mowy być nie może szczególniej teraz gdy kapłani zajęli się opatrywaniem rannych pl/6892/6892_10920_001563.flac|16.31|3.7012|prócz tego przygotowano ciężki bazaltowy sarkofag który stanowił zewnętrzną trumnę mumji sarkofag miał także formy i rysy zmarłego faraona był pokryty napisami i wizerunkami modlących się ludzi świętych ptaków tudzież skarabeuszów pl/6892/6892_10920_001564.flac|11.32|3.5175|ostatnie frazesy eunana wypowiedział z takim wściekłym gniewem że faraon rzekł po grecku do tutmozisa weź go do gwardji oficer który nie lubi kapłanów może nam się przydać pl/6892/6892_10920_001565.flac|15.34|3.817|zastanowiłeś się przerwała królowa tym razem oburzony faraon nie odpowiedział jej a dostojnicy poczęli wołać śmierć zdrajcom od kiedyż to w egipcie faraon ma poświęcać wierne sługi dla wyżebrania sobie łaski pl/6892/6892_10920_001566.flac|18.07|4.154|a teraz powiedz mi ty który jesteś synem chłopów i wiesz że między kapłanami znajdują się hultaje i głupcy powiedz dlaczego nie chcesz mi służyć w walce przeciw nim bo przecie rozumiesz że ja nie poprawię losu chłopskiego jeżeli pierwej nie nauczę kapłanów posłuszeństwa dla mojej woli pl/6892/6892_10920_001567.flac|16.58|3.7065|gdy zaś znaleźli się w ogromnej komnacie pałacu antefa pan wobec całego orszaku odezwał się wiem dostojny antefie że jak czcigodni przodkowie twoi mieszkają w najpiękniejszych grobach tak ty potomek ich jesteś pl/6892/6892_10920_001568.flac|16.8|3.56|ale poco to poco wzdychał skarbnik przecież bez jednomyślności nie otworzą nam labiryntu ramzes wciąż uśmiechał się skończyła się procesja delegatów nadzorca labiryntu podniósł dzban i jego zawartość wysypał na złotą tacę pl/6892/6892_10920_001569.flac|15.68|3.5974|kapłan siły ich przy jego świątobliwości są garścią piasku wobec świątyni ale herhor i mefres są bardzo mądrzy i bodaj że użyją przeciw nam takich orężów i obrotów wobec których oniemiejemy ze zdziwienia pl/6892/6892_10920_001570.flac|18.14|3.7178|pojmiesz za żonę jego córkę i panowanie twoje będzie pełne chwały pamiętaj że twój dziad święty amenhotep był również arcykapłanem i namiestnikiem faraona i że ty sam kto wie czy panowałbyś dzisiaj gdyby święty stan kapłański nie pragnął mieć własnej krwi na tronie pl/6892/6892_10920_001571.flac|17.88|3.8161|poruszył korbę przytwierdzoną do rury i w jednej chwili ciężki kamień wyleciał w powietrze a komnata napełniła się kłębami gorącej pary dziwo krzyknął pentuer lecz wnet uspokoiwszy się zapytał no a ten kamień w czem poprawi byt ludu pl/6892/6892_10920_001572.flac|19.2|3.3545|każdy pragnie być szczęśliwym ale gdy zechcesz zrobić ażeby wszyscy byli szczęśliwi każdy będzie cię chwytał za ręce jak człowiek któremu chory ząb wyjmują i dlatego władca musi być stanowczym i dlatego boski mój ojciec niedobrze czynił zaniedbując chłopstwo a bez granic ufając kapłanom pl/6892/6892_10920_001573.flac|15.75|3.9243|tutmozisowi nikt bezpośrednio nie wspominał o szkaradnych wieściach lecz dowódca faraonowej gwardji na każdym kroku czuł ich istnienie z zachowania się ludzi z którymi łączyły go stosunki odgadywał że służba niewolnicy pl/6892/6892_10920_001574.flac|17.6|3.7388|mówię ci o lykonie słyszałem z pewnych ust bo od hirama ale nie rozumiem w jaki sposób lykon mógłby w tebach wyprawiać takie dziwy ale ale przerwał tutmozis a gdzie jest hiram zaraz po waszem weselu pojechał ku memfisowi a w tych dniach był już pl/6892/6892_10920_001575.flac|17.63|3.9063|zamyślił się masz słuszność rzekł włócznia nie zaszkodzi temu kto potrafi ją odbić a mylna droga nie obłąka mędrca który zna słowo prawdy jakże jednak sprawisz ażeby ustępowały przed tobą kamienie w ścianach i ażeby kolumny zamieniały się na drzwi wchodowe pl/6892/6892_10920_001576.flac|10.15|3.269|po dłuższem milczeniu herhor odezwał się tak ten lykon był dobry dopóki udawał szalonego ale ażeby można go podstawić zamiast ramzesa pl/6892/6892_10920_001577.flac|13.28|3.8858|ja przecie chciałbym dogodzić bogom i jego świątobliwości szeptał stary pastuch wkońcu udało się dostojnikom wytłomaczyć a chłopom zrozumieć czego od nich żądano i zaczęło się oddawanie głosów pl/6892/6892_10920_001578.flac|12.33|3.8231|kapłan wzruszył ramionami ja niczego i nikogo nie lękam się odparł spokojnie tylko jestem ostrożny przewiduję wszystko i jestem nawet na to przygotowany że mnie złapią pl/6892/6892_10920_001579.flac|16.52|3.7507|i to się stanie u nas spytał pentuer w miesiącu paofi pisałem o tem do faraona myśląc że wzamian złoży jaką ofiarę dla naszej zaniedbanej świątyni ale on odczytawszy list wyśmiał mnie i kazał memu posłańcowi zanieść tę nowinę do herhora pl/6892/6892_10920_001580.flac|16.09|3.6488|i gdzie poszedł nie wiem nie patrzyłem i nie pozwoliłem patrzeć żołnierzom zniknął gdzieś w gąszczach ogrodu zapowiedziałem moim ludziom że nic nie widzieli nic nie słyszeli a gdyby który widział lub słyszał cokolwiek będzie natychmiast uduszony pl/6892/6892_10920_001581.flac|16.87|3.8066|miał kaftan w białe i niebieskie pasy zgubił płaszcz wszakże jego brat już był obłąkany a wreszcie czy w tym wypadku mogłoby omylić się serce matki i oto naraz w duszy tutmozisa zbudziły się wątpliwości skłębione i zmotane jak gniazdo jadowitych wężów pl/6892/6892_10920_001582.flac|15.47|3.4805|i masz pewność że ci się uda uporczywie zapytywał faraon jak egipt egiptem przekonywał go samentu nie było człowieka coby posiadał tyle środków co ja do zwyciężenia w tej walce która dla mnie nie jest nawet walką ale zabawą pl/6892/6892_10920_001583.flac|18.55|3.859|następowali kupcy niektórzy w perukach wszyscy w długich koszulach i pelerynach tu już można było widzieć na rękach i nogach bogate branzolety a na palcach pierścienie potem szli oficerowie w czepcach i kaftanach w pasy czarne i żółte niebieskie i białe niebieskie i czerwone pl/6892/6892_10920_001584.flac|13.31|3.8586|jak nawet wasza dostojność może przypuszczać że tu ktoś wszedł mówił głos drgający gniewem przecież wszystkie wejścia są pilnowane osobliwie teraz a gdyby nawet kto zakradł się to chyba poto ażeby umrzeć z głodu pl/6892/6892_10920_001585.flac|18.36|3.6992|mnie zawołał menes przez czas kiedyśmy się nie widzieli wydarłem bogom kilka tajemnic których nie odstąpiłbym za obie korony egiptu czy to sekret spytał pentuer co za sekret przed rokiem dokończyłem pomiarów i rachunków tyczących się wielkości ziemi pl/6892/6892_10920_001586.flac|10.26|3.8729|następnie mefres z żywością młodzieńca pobiegł na szczyt pylonu i wziąwszy do rąk kilka różnobarwnych chorągiewek począł dawać znaki w kierunku pałacu pl/6892/6892_10920_001587.flac|14.58|4.0181|niebawem znowu zaczęło w dolnym egipcie wrzeć jak w ulu chłopi upominali się nietylko o święta ale i o płacenie im gotówką za roboty publiczne rzemieślnicy w szynkach i na ulicach złorzeczyli kapłanom którzy chcą ograniczyć świętą władzę faraona pl/6892/6892_10920_001588.flac|15.83|3.3088|a tylko upomnieniom kapłanów różnych świątyń należało zawdzięczać że nie wybuchnął bunt ogólny a przynajmniej że robót nie przerywano zarazem uderzyło go kilka nowych zjawisk których miesiąc temu nie dostrzegał przedewszystkiem lud podzielił się na dwie partje pl/6892/6892_10920_001589.flac|12.28|4.0451|ale kapłani słuchali obojętnie a ich naczelnik rzekł wybacz mi panie zuchwalstwo ale czegóż moglibyśmy pragnąć nasze figi i daktyle są tak słodkie jak z twego ogrodu pl/6892/6892_10920_001590.flac|19.85|3.5128|na środku nilu spotykano wysepki które jakby wczoraj wynurzyły się z pod wody a już dziś zostały okryte bujną roślinnością i zamieszkałe przez niezliczone stada ptaków kiedy nadpływał burzliwy orszak faraona wystraszone ptaki zrywały się i krążąc nad statkami łączyły swoje krzyki z potężnym głosem ludu pl/6892/6892_10920_001591.flac|16.59|3.5936|na cienie mego ojca rzekł słuchaj mówiła królowa cicho byłam dla ciebie prawie matką gdybyś więc zdradził tajemnicę bogowie skaraliby nie oni tylko zwaliliby na twoją głowę część tych klęsk jakie wiszą nad moim rodem pl/6892/6892_10920_001592.flac|13.14|3.6218|już nie wątpił o istnieniu jakiegoś nowego kraju w którym wszystko było inne niż w egipcie góry drzewa domy mosty okręty i taki kraj istnieje zapewne od wieków myślał pl/6892/6892_10920_001593.flac|16.78|3.4847|jeden z kapłanów podał ramzesowi trochę daktyli drugi flaszę wina zaprawionego wzmacniającą substancją poczem faraon odzyskał siły i szedł wesoło dużobym dał mówił śmiejąc się ażeby zrozumieć wszystkie zakręty tej dziwacznej drogi pl/6892/6892_10920_001594.flac|14.04|3.7341|wieczorowi pod świątyniami zbierały się gromadki robotników z gwizdaniem i złorzeczeniami na kapłanów jednocześnie ciskano kamienie do bram a jakiś zbrodniarz publicznie odbił nos horusowi pilnującemu swojej świątyni pl/6892/6892_10920_001595.flac|11.35|4.0235|ukończeniu układów wszedł z dziedzińca tutmozis i podziękował antefowi naprzód zato że takiemu jak on nędzarzowi oddaje swoją córkę a powtóre że ją tak pięknie wychował pl/6892/6892_10920_001596.flac|17.07|3.4766|ale gdy faraon oświadczył zamiar wyjścia na ogród nie prostestowaliprotestowali ogród dzięki gęstym strażom był równie bezpieczny jak pałac nikt też nie uważał za stosowne choćby zdaleka czuwać nad faraonem wiedząc że ramzes nie lubi ażeby zajmowano się nim w pewnych chwilach pl/6892/6892_10920_001597.flac|10.25|3.7529|ależ pomyśl tylko nauczycielu młody faraon ma serce pełne szlachetności chce dać ludowi siódmy dzień wypoczynku sprawiedliwy sąd a nawet ziemię pl/6892/6892_10920_001598.flac|15.5|3.9597|dlatego ciągnął arcykapłan najwyższa rada błaga waszą świątobliwość abyś dla walecznych pułków przeznaczył dziesięć talentów nagrody ty zaś sam naczelny wodzu pozwól ażeby obok imienia twego kładziono napis zwycięski pl/6892/6892_10920_001599.flac|11.83|3.9998|wartę dokoła pałacyku trzymali azjaci a przy komnatach jego świątobliwości kwaterował ten szwadron którego żołnierze towarzyszyli panu w czasie pościgu za tehenną przez pustynię pl/6892/6892_10920_001600.flac|11.73|3.8145|menes powtórzył faraon znam to nazwisko ale on pisał list o tem do waszej świątobliwości ależ dajcie znać wojsku wnet odezwały się trąbki pl/6892/6892_10920_001601.flac|14.51|3.8802|muszę rzekł pogadać z hiramem o ważnych sprawach więc wychodzę czuwaj tu przy mojej sypialni a gdyby kto chciał mnie widzieć nie dopuść gdy ramzes zniknął w tajemnych korytarzach pałacu tutmozisa ogarnął niepokój pl/6892/6892_10920_001602.flac|12.94|3.8328|widział tylko że śpiesznie przechodzą duże sale małe komnaty ciasne korytarze że wdrapują się pod górę lub zbiegają nadół że niektóre sale mają mnóstwo drzwi a inne wcale ich nie posiadają pl/6892/6892_10920_001603.flac|14.26|3.7467|co komu na potrzeby dworu odpowiedział skarbnik na podarunki dla nomarchów i świątyń dwór miał dochody z płynących podatków a czyliż podarunki mogły wyczerpać skarbiec mojego ojca pl/6892/6892_10920_001604.flac|13.99|3.7802|ludzie ci wyobrażali sobie że są najznakomitszą klasą w egipcie a jeżeli nie są to wnet będą po jakiejś tam szczęśliwej wojnie która ma wybuchnąć zato nomarchowie szlachta siedząca w wiejskich majątkach pl/6892/6892_10920_001605.flac|14.03|3.532|ich nogi i ręce odzyskują władzę a lud patrząc na podobne dziwowiska tem żarliwiej modli się i hojniejsze składa ofiary bogom ubodzy są jakby wołami i owcami świątyń przynoszą im czysty zysk pl/6892/6892_10920_001606.flac|13.63|3.1963|wy ludzie dworscy rzekł z goryczą menes często posługujecie się dwiema miarami kiedy fenicjanin przyniesie wam rubin lub szafir nie pytacie jaki z tego pożytek lecz kupujecie klejnot i zamykacie go w skrzyni pl/6892/6892_10920_001607.flac|17.93|3.7577|co jakie spytał herhor przypomnij sobie wasza dostojność tę noc podczas której w świątyni seta witaliśmy najświątobliwszego beroesa mefres mówił wtedy że egipt upadł skutkiem poniżenia się stanu kapłańskiego a ja twierdziłem że nędza ludu jest przyczyną niedoli państwa pl/6892/6892_10920_001608.flac|10.46|3.9914|kazał zrobić spis wszystkich mężczyzn w państwie którzy należeli do stanu wojskowego lecz od kilkunastu lat nie spełniali żadnych obowiązków tylko gospodarowali pl/6892/6892_10920_001609.flac|15.87|3.9505|było to moje ostatnie odkrycie ciągnął samentu nie wchodziłem już do jaskiń alem dużo rozmyślał ozyrys mówiłem tworzy wielkie istoty lwy słonie konie zaś set rodzi węża nietoperza krokodyla pl/6892/6892_10920_001610.flac|17.64|3.8687|tylko kapłani mogą lękać się mnie nigdy bogowie i duchy więc nie duchy straszą nas matko królowa zadumała się i było widać że słowa syna robią na niej wrażenie widziała ona wiele cudów w swem życiu i niektóre jej samej wydawały się podejrzanemi pl/6892/6892_10920_001611.flac|14.58|3.5684|bunty robią się codzień dodał faraon a jakież są nasze ogólne dochody i wydatki na wojsko wydajemy rocznie dwadzieścia tysięcy talentów na świątobliwy dwór dwa do trzech tysięcy talentów miesięcznie pl/6892/6892_10920_001612.flac|11.45|3.956|ramzes szybko przebiegł odległość dzielącą jego willę od pałacyku tutmozisa gdy wszedł do pokoju hebron z płaczem rzuciła mu się na szyję umieram z trwogi zawołała pl/6892/6892_10920_001613.flac|15.67|3.5563|kto był zapytał przerażony tutmozis już nic nie powiem jęknął eunana zdjąłem mój płaszcz i okryłem świętą nagość chciałem odprowadzić do pałacu ale ale pan kazał mi zostać i milczeć milczeć pl/6892/6892_10920_001614.flac|13.43|3.8078|co to znaczy menes obejrzał się i zniżył głos przecież wiadomo ci mówił że ziemia nie jest płaską jak stół ale jest olbrzymią kulą na której powierzchni znajdują się morza kraje i miasta pl/6892/6892_10920_001615.flac|12.4|3.5547|jeżeli matka nie poznała się na nim odparł mefres więc już musi być bardzo podobny a siedzieć na tronie przemówić parę słów do otoczenia to chyba potrafi zresztą my będziemy przy nim pl/6892/6892_10920_001616.flac|15.0|3.9662|dorze wprowadź go on błaga cię panie ażebyś przyjął go w namiocie wśród wojskowego obozu i twierdzi że mury pałacu lubią podsłuchiwać ciekawym czego chce rzekł faraon i zapowiedział dworzanom że noc przepędzi w pl/6892/6892_10920_001617.flac|15.84|3.7827|dotrzymaliśmy bądźcież więc cierpliwi i wierni jeszcze przez kilka dni aby zobaczyć moc bogów i otrzymać nagrodę niebawem nomarchowie pożegnali arcykapłanów nie usiłując nawet ukrywać smutku i niepokoju zostali tylko herhor i pl/6892/6892_10920_001618.flac|16.1|3.7933|jego sława i potęga niech pomnożą twoje boskie dziedzictwo pan wiele razy uściskał i ucałował królowę wreszcie usadowił ją na tapczanie a sam usiałusiadł na kamieniu czy zostawił mi ojciec jakie rozkazy zapytał pl/6892/6892_10920_001619.flac|13.11|3.5643|chłopi rzucali swoje pola a rzemieślnicy warsztaty aby nacieszyć się widokiem nowego władcy o którego zamiarach już utworzyły się legendy spodziewano się ogromnych zmian choć nikt nie wiedział jakich pl/6892/6892_10920_001620.flac|11.72|4.0991|przy świątyni nie było nikogo dopiero gdy pentuer zaczął wołać z pylonu wyszedł stary człowiek miał bose nogi na głowie brudny czepiec jak chłopi dokoła bioder łachman opaski a na pl/6892/6892_10920_001621.flac|10.1|3.5768|dobrze mówisz wodzu zawołał samentu gdy tylko będziecie szli dzielnie naprzód strachy pierzchną głosy umilkną a płomienie przestaną pl/6892/6892_10920_001622.flac|18.86|3.9546|lecz gdybym mu powiedział pomóż mi odebrać kapłanom królewskie skarby nazwałby to bezbożnością i gaszeniem światła w egipcie osobliwy człowiek radby całe państwo przewrócić do góry nogami o ile chodzi o dobro chłopów a nie śmiałby wziąć za kark arcykapłana i odprowadzić go do więzienia pl/6892/6892_10920_001623.flac|16.1|3.6529|wojskowi i cywilni dostojnicy przyznali hiramowi słuszność a wielki pisarz dodał skoro zaczęliśmy walkę z kapłanami należy jej dokończyć tem bardziej dziś gdy mamy listy dowodzące że herhor układał się z asyryjczykami co jest wielką zdradą państwa pl/6892/6892_10920_001624.flac|10.36|3.8391|więc na każdym placu i w każdym ogrodzie od rana do wieczora świstały kamienie i pociski z łuków a sądy zawalone były skargami o uszkodzenia pl/6892/6892_10920_001625.flac|13.08|3.8752|gniew i niepokój szarpały serce faraona co to było czy naprawdę przemawiał do niego cień ojca czy też ów głos był tylko nowem oszustwem kapłanów lecz jeżeli kapłani mogą przemawiać do niego z odległości pl/6892/6892_10920_001626.flac|14.12|3.4239|trzej kapłani otaczający faraona rozpierzchli się przyczem ramzes spostrzegł że jeden z nich przytulił się do kolumny i jakby znikł w jej wnętrzu po chwili w jednej ze ścian odsłonił się wąski otwór pl/6892/6892_10920_001627.flac|10.21|4.0521|dodaj temu kształtowi szeroki z boków spłaszczony ogon na wierzchu powycinany jak grzebień koguci dodaj bardzo długą szyję a na niej psią pl/6892/6892_10920_001628.flac|15.29|3.4661|jak cały egipt i wszystko co w nim jest należy do ciebie tak ten dom i wszyscy jego mieszkańcy są twoją własnością skoro zaś pragniesz w swem sercu aby moja córka hebron została żoną ulubieńca twego tutmozisa więc niech tak będzie pl/6892/6892_10920_001629.flac|11.32|3.4986|faraon poczuł że wysuwa mu się z objęć więc wziął ją na rękę i zaniósł do altany w tej chwili spadł z niego płaszcz ramzes przez chwilę ciągnął go lecz wkońcu zostawił pl/6892/6892_10920_001630.flac|10.85|3.815|lecz pomimo rozumowań znowu schwyciła go tak straszna trwoga że po raz drugi zgasił pochodnię i drżąc szczękając zębami wcisnął się pod jedną z kolumn pl/6892/6892_10920_001631.flac|19.05|3.7707|wszak do przecięcia mi wszystkich dróg trzebaby kilku tysięcy ludzi a do wskazania w której sali jestem chyba cudu no ale przypuśćmy że złapią mnie więc i cóż biorę ten oto flakonik przykładam do ust i w jednej chwili uciekam tak że mnie już nikt nie złapie nawet bogowie pl/6892/6892_10920_001632.flac|14.01|3.934|przez siedemdziesiąt dni w ciągu których czcigodne zwłoki mokły w wodzie nasyconej sodą egipt obchodził żałobę świątynie były zamknięte nie odprawiano procesyj wszelka muzyka umilkła nie urządzan pl/6892/6892_10920_001633.flac|18.44|3.8239|tutmozis słuchał przerażony nagle uderzył się w czoło to nie był ramzes odparł stanowczo to był człowiek bardzo podobny do niego podły grek lykon który zabił mu syna a dziś znajduje się w mocy arcykapłanów to nie ramzes to występek tych nikczemników herhora i mefresa pl/6892/6892_10920_001634.flac|16.0|3.9358|jako arcykapłan amona tebańskiego i naczelnik najwyższej rady kapłańskiej ale naco mi to czyliż od kilkunastu lat nie mam większej władzy aniżeli faraonowie albo czy dziś ja wypędzony minister wojny nie robię w państwie tego co uważam za potrzebne pl/6892/6892_10920_001635.flac|13.71|3.615|o to mniejsza rzekł mefres gorsze bowiem jest że ten bezbożnik naprawdę myśli naruszyć skarby labiryntu a jabym sądził odezwał się nomarcha emsuchu że gorsze są obietnice porobione chłopom pl/6892/6892_10920_001636.flac|15.39|3.7219|postara się o wydobycie tajemnic ze wszystkich świątyń co w nieograniczony sposób umocni jego władzę a egiptowi zapewni przewagę nad asyrją młody faraon drwi z bogów to ułatwi mu ustanowienie czci dla jednego boga pl/6892/6892_10920_001637.flac|10.44|3.5401|nie niechęć do ciebie panie ale wzajemna nieufność ale chciwość popchną ich do oporu pan wysłuchawszy tego uspokoił się a nawet uśmiechnął pl/6892/6892_10920_001638.flac|13.04|3.731|to za rządy pentuerze odparł z uśmiechem arcykapłan pootwierał nowe szkoły wojskowe pomnożył liczbę pułków zbroi cały naród obiecuje święta pospólstwu ale jak on to wykona pl/6892/6892_10920_001639.flac|13.91|3.4644|dlaczegóż nie zwróciłeś mi uwagi tam w podziemiu wybuchnął zwierzchnik nie wiedziałem że się tak stanie biada mojej głowie wołał arcykapłan nie naczelnikiem ale odźwiernym tego gmachu powinienem być pl/6892/6892_10920_001640.flac|10.12|3.7239|teraz ostatnie słowo panie nasz zwrócił się kapłan do ramzesa gdybym zginął nie mów tak żywo przerwał mu faraon gdybym zginął pl/6892/6892_10920_001641.flac|13.75|3.8421|kiedyś poprawią się stosunki a teraźniejszy zasiew wyda owoce niemniej jednak postanowił wyrzec się agitacji między ludem owszem gotów był uspakajać niecierpliwych aby nie powiększali kłopotów faraonowi pl/6892/6892_10920_001642.flac|16.08|3.4834|ciągle wasza dostojność mówisz mi o tym podwójnym wzroku odparł herhor nareszcie niechże ja sam przekonam się o tem chcesz spytał mefres więc idźmy ale na bogi herhorze o tem co zobaczysz nie wspominaj nawet przed własnem sercem pl/6892/6892_10920_001643.flac|19.9|3.8659|nawrócony nawrócony faraon mówili kapłani ledwie wstąpił do przybytku ozyrysa i oto poruszyło się jego serce tego samego dnia jeden ślepy i dwóch paralityków modlących się za murem świątyni odzyskało zdrowie więc rada kapłańska uchwaliła ażeby dzień ten zaliczyć do rzędu cudownych pl/6892/6892_10920_001644.flac|15.89|4.1133|przysięgam że je zajmiesz o ile nie zginę odparł samentu a że na szczyty gór wchodzi się nad przepaściami że w tej wędrówce może się poślizgnąć noga i spadnę cóż to znaczy ty panie zajmiesz się losem moich dzieci pl/6892/6892_10920_001645.flac|12.27|3.9209|mówisz że ten czarny krąg to księżyc pytał faraon pentuera tak utrzymuje menes wielki to mędrzec i ciemność zaraz się skończy z pewnością pl/6892/6892_10920_001646.flac|11.35|3.7953|tronie także wywdzięczasz się im za władzę faraon słuchał jej ale wciąż myślał że jednak mądrość kapłanów jest ogromną siłą a walka z nimi trudna pl/6892/6892_10920_001647.flac|13.54|3.6192|salą objawienia leżała komnata stołów ofiarnych gdzie kapłani składali bogom dary przyniesione przez wiernych następną była komnata odpoczynku gdzie wypoczywał bożek wracający lub idący na procesję pl/6892/6892_10920_001648.flac|11.69|3.714|była w grubej koszuli boso miała czoło umazane błotem z nilu i popiół w poplątanych włosach zobaczywszy ramzesa czcigodna pani schyliła się aby mu upaść do nóg pl/6892/6892_10920_001649.flac|11.79|3.5565|to pierwszy cios zadany ramzesowi xiii-temu przez kapłanów drobny sam w sobie pociągał nieobrachowane skutki tutmozis nietylko wahał się ale i cierpiał pl/6892/6892_10920_001650.flac|17.74|4.0714|nie oddawajcie się złudzeniom ciągnął faraon między mną i arcykapłanami już zaczęła się wojna oni są fortecą którą wezwaliśmy do poddania się odmówili więc musimy przypuścić szturm żyj wiecznie zawołał tutmozis i pl/6892/6892_10920_001651.flac|14.77|4.0083|wojsko twoje jest rozbite mówiła broniąc się hebron jutro przybędą świeże pułki a pojutrze zgromadzę rozbitych powtarzam ci nie zaprzątaj się marnościami chwila pieszczot więcej warta aniżeli rok władzy pl/6892/6892_10920_001652.flac|19.06|3.304|zaiste dodał po chwili łatwiej decydować się w bitwie aniżeli w tym nieporządku jaki opanował egipt po wyjściu najwyższego sędziego faraon wezwał tutmozisa kazał mu w swem imieniu powitać wojsko wracające z nad sodowych jezior i rozdzielić dwadzieścia talentów między oficerów i żołnierzy pl/6892/6892_10920_001653.flac|12.27|3.6903|każdy faraon każdy arcykapłan nareszcie każdy wielki skarbnik i najwyższy sędzia miał obowiązek natychmiast po objęciu urzędu własnemi oczyma obejrzeć majątek państwa pl/6892/6892_10920_001655.flac|17.57|3.7662|nareszcie wyszli do przysionka a z niego na dziedziniec faraon zaczął oglądać się dokoła i kilka razy odetchnął za wszystkie skarby labiryntu nie chciałbym ich pilnować zawołał strach pada mi na piersi gdy pomyślę że można umrzeć w tych kamiennych ciemnicach pl/6892/6892_10920_001656.flac|12.07|3.501|jak wam łatwo o miljony uśmiechnął się pan hiram położył rękę na sercu przysięgam rzekł na duchy przodków moich i na moją cześć że mówię prawdę pl/6892/6892_10920_001657.flac|11.13|3.4819|tutmozis się stropił domysł jego co do lykona był mądry i mógł być słuszny lecz nie brakło poszlak że królowa widziała ramzesa wszak wrócił do swego mieszkania po północy pl/6892/6892_10920_001658.flac|13.07|4.0868|już jasno widział że między nim i kapłanami rozpoczęła się walka a raczej coś wstrętnego co nawet nie zasługiwało na nazwę walki i z czem on wódz w pierwszej chwili nie umiał sobie poradzić pl/6892/6892_10920_001659.flac|13.6|3.5938|nasi kapłani wiedzą o nim znają jego bogactwa lecz nic nie wspominają o nich oczywiście są to zdrajcy którzy chcą ograniczyć władzę i zubożyć faraonów aby następnie zepchnąć ich z wysokości tronu pl/6892/6892_10920_001660.flac|19.91|3.9806|to już sprawa herhora pomyślał zresztą tylko kapłani mogliby mieć tak szybkie wiadomości z tebów na chwilę stracił chęć do zajmowania się wyborem delegatów lecz znowu odzyskał energję wciąż powtarzając sobie że co lud dziś pozyska tego nie straci jutro chyba gdyby zaszły jakieś nadzwyczajne wypadki pl/6892/6892_10920_001661.flac|13.56|3.9654|alboż on chce wojny z asyrją odparł energicznie pentuer czy może przeszkadza kapłanom w nabywaniu mądrości chce dać ludowi siódmy dzień na odpoczynek a później obdarzyć każdą rodzinę chłopską małym kawałkiem gruntu pl/6892/6892_10920_001662.flac|12.28|3.3102|jego pochodnia rozświetlała zaledwie część przestrzeni której ogromna reszta ginęła w gęstym mroku ciemność las kolumn a nadewszystko nieznajomość sali dodała kapłanowi otuchy pl/6892/6892_10920_001663.flac|14.36|3.891|władza rady tajnej przechodzi w ręce herhora któremu do pomocy dodani są mefres i najwyższy sędzia akt ten stwierdzony podpisami obecnych dostojników zamknięto w puszkę i schowano w pl/6892/6892_10920_001664.flac|16.89|3.6752|tutmozis tymczasem zdołał zapanować nad sobą nie wiem rzekł chłodno nie wiem i nie rozumiem nic z tego coś mi opowiedział ale pamiętaj o jednem że ja sam biegałem nagi gdym raz wypił za dużo wina i hojnie nagrodziłem tych którzy mnie nie spostrzegli pl/6892/6892_10920_001665.flac|16.67|3.7493|w tej chwili oficer dyżurny zawiadomił tutmozisa że znowu jakiś kapłan przybyły od memfisu chce mówić z jego świątobliwością tutmozis obejrzał gościa był to człowiek jeszcze dość młody z twarzą jakby wyrzeźbioną w drzewie powiedział że przychodzi do faraona od samentu pl/6892/6892_10920_001666.flac|16.23|3.6491|przed zachodem słońca pan odjechał z tutmozisem do swoich wiernych wojsk i znalazł tam królewski namiot przy którym z polecenia tutmozisa wartę trzymali azjaci wieczorem przyszedł samentu odziany w płaszcz pielgrzyma i ze czcią powitawszy jego świątobliwość pl/6892/6892_10920_001667.flac|19.98|3.8713|poco mnie nie chodzi o nich tylko o świątynie i labirynt do których zajęcia wojsko nie jest jeszcze gotowe zresztą hiram który przejął listy herbora do asyryjczyków wróci dopiero około dwu więc dopiero w dniu dwudziestym pierwszym po ofia będziemy mieli w ręku dowody że arcykapłani są zdrajcami i ogłosimy to ludowi pl/6892/6892_10920_001668.flac|13.61|3.9342|zamyślił się musimy odpowiedział zaciągnąć nową pożyczkę porozumiej się z herhorem i mefresem aby nam dały świątynie mówiłem o tem świątynie nic nam nie dadzą pl/6892/6892_10920_001669.flac|18.14|3.4245|mądrą prawdę mówi wasza świątobliwość rzekł herhor do zadyszanego faraona tylko bogowie posiadają taką znajomość rzeczy ja także wiem że siły egiptu są słabe że dla stworzeniu ich trzeba wielu lat pracy z tego właśnie powodu chcę zawrzeć traktat pl/6892/6892_10920_001670.flac|14.33|3.4761|wszędzie rosły palmy figi pomarańcze topole akacje które tworzyły albo aleje idące w kierunku głównych okolic świata albo łany drzew sadzonych regularnie i mających prawie jednakową wysokość pl/6892/6892_10920_001671.flac|11.32|3.7068|choćbyśmy mu dali piramidę złota i srebra a drugą klejnotów nic nie zrobi bo to rozhukany dzieciak którego asyryjski poseł sargon nigdy nie nazywał inaczej tylko pl/6892/6892_10920_001672.flac|10.75|3.8969|roztropność zaprawdę musiało tak być kiedyś i już bardzo dawno bo dzisiejsi kapłani tyłem odwracają się od roztropnych a męstwo i siłę wypędzają z oficerskich kości pl/6892/6892_10920_001673.flac|19.36|3.333|po kilku minutach drogi w cienistej alei ktoś przed nim stanął i zapytał kto idzie nubja odpowiedział faraon libja rzekł pytający i nagle cofnął się jakby przestraszony był to oficer gwardji władca przypatrzył mu się i zawołał ach to eunana co tu robisz pl/6892/6892_10920_001674.flac|18.0|3.837|znowu mefres i lykon zawołał z gniewem tutmozis panie zwrócił się do faraona czyliż nigdy nie uwolnisz się od tych zdrajców jego świątobliwość znowu zwołał poufną radę do swej komnaty wezwał na nią hirama tudzież kapłana który przyszedł z pierścieniem pl/6892/6892_10920_001675.flac|17.76|3.9309|tutmozis dotychczas mieszkał w komnatach faraona lecz w dniu wesela pan darował mu piękny pałacyk w głębi ogrodów otoczony lasem fig mirtów i baobabów gdzie młodzi małżonkowie mogli przepędzać dni szczęścia ukryci przed ludzkiem okiem jakby odcięci od świata pl/6892/6892_10920_001676.flac|15.59|3.4523|co czy mylił się mój jasnowidzący zawołał mefres wyciągając rękę oto zdrajca samentu zbliżył się do niego z uśmiechem i rzekł poznałem cię po tym okrzyku mefresie gdy nie możesz być oszustem jesteś tylko głupcem pl/6892/6892_10920_001677.flac|14.33|3.786|kapłani śledzący ruchy gwiazd w ciągu kilku minut niezmiernie urośli w jego oczach i faraon mówił w sobie że jednak należy poznać tę dziwną mądrość która w tak straszny sposób miesza ludzkie zamiary pl/6892/6892_10920_001678.flac|12.87|4.0165|przy boku ramzesa xiii-go znaleźli się wszyscy jenerałowie bardzo wielu urzędników mnóstwo drobnej szlachty i całe niższe duchowieństwo co bardziej nawet zdziwiło aniżeli ucieszyło faraona pl/6892/6892_13555_000000.flac|11.66|3.8887|dopiero prawdą jest pojęcie takiego stosunku człowieka do świata nie w poczuciu dumy czerpie istota ludzka najwyższe duchowe siły ale w cichem i skromnem poczuciu swej małości pl/6892/6892_13555_000001.flac|14.41|3.6397|nawet ręka moja jeśli nią przed chwilą głaskałem wilka miała jakąś złą woń dla psów bo żaden do niej nie chciał się przybliżyć swoją drogą buta słysząc moje gwizdanie i oszczekiwanie klombu przez psy jeżył sierść podnosił się pl/6892/6892_13555_000002.flac|13.59|3.167|w takich razach wilk szedł przywiązany na łańcuszku psy używały wolności jeżeli zaś chciałem dać swobodę wilkowi musiałem psy w domu uwięzić trudne to jest położenie kierownika i wychowawcy w takim stanie rzeczy pl/6892/6892_13555_000003.flac|16.63|3.8602|jakby na nieszczęście buta przy tych słowach szymona wyszczerzył zęby i warknął na starego ja sobie to tłómaczyłem iż przyczyną warknięcia była szczególnie uderzająca postać myśliwego jego osobliwe ubranie jako też ciągłe zbliżanie się do mego ucha i poszeptywanie pl/6892/6892_13555_000004.flac|12.5|3.6309|nie odpowie strzelec ale dodał szepcąc mi na ucho niech mnie pan posłucha i tego łajdaka zastrzeli albo zwiąże i w stawie utopi bo będzie z tego nieszczęście we wsi pl/6892/6892_13555_000005.flac|11.55|4.0137|ona też kiedy mówiła o nim lub się do niego zwracała wyrażała się laksender i nic więcej kalasanta dopiero od dwóch lat znajdowała się w domu wywiałkiewicza który równie jak ja był szczerze pl/6892/6892_13555_000006.flac|18.94|3.5305|niegdyś byłe obcasy nadały napiętkom kierunek zbyt odległy od pionowego a tak zwane nosy zadzierały się w górę z końców owych nosów oraz z pod podeszew wyglądały źdźbła połamanej słomy czyli wiechcie stanowiące tu dla nogi tarczę przeciw wilgoci upałom i mrozom pl/6892/6892_13555_000007.flac|18.85|3.6548|zdaje się iż zbytecznem byłoby opowiadać że po zajściu wspomnianych powyżej wypadków buta został znienawidzony do szczętu teraz już i ekonom dotychczas dosyć obojętnie traktujący kwestyę wychowania wilka zdawał się przechodzić stanowczo do obozu nieprzyjacielskiego i to w jego radykalne centrum pl/6892/6892_13555_000008.flac|19.38|3.3237|gęganie gęsi gdakanie kur nawoływanie się indyk perlic pawi kaczek kwik prosiąt i t d buta słuchał tego wszystkiego z jak największą uwagą i kombinował sobie ztąd może obraz zewnętrznego świata oraz przemyśliwał nad zajęciem w tym świecie pozycyi odpowiedniej dla siebie i swoich wymagań pl/6892/6892_13555_000009.flac|13.94|3.6646|robiła ona sama jedna wszystko doiła krowy zganiała gęsi żęła w lesie trawę dla krów doświadczała kur czy nie są w trakcie znoszenia jaj przytem była kucharką kamerdynerem sekretarzem praczką i pl/6892/6892_13555_000010.flac|19.53|4.1839|szanowny i kochany panie izydorze zawsze cię lubię oglądać i zawsze czuję potrzebę tego jednakże zwykle mam mało czasu albo go wcale nie mam aby cię odwiedzić dzisiaj zaś szczególniej dla wielu ważnych względów nie mogę przybyć na leśniczówkę zlituj się panie izydorze przyjedź ty do małowieży choćby o północy pl/6892/6892_13555_000011.flac|10.86|3.8944|wszyscy mieli własne przesądy na których opierali uczucie osobistej godności właśnie wskutek swoich przesądów buta szybko posuwał wypadki do krańcowości pl/6892/6892_13555_000012.flac|15.25|3.6718|zwietrzyła odrazu pochodzenie buty a widząc go ze swojem potomstwem strojącego figle na poły wilcze na poły psie obwąchała najprzód troskliwie od stóp do ogona potem zaś najeżyła sierść na grzbiecie a nareszcie ucięła dotkliwie w pośladek pl/6892/6892_13555_000013.flac|17.34|3.705|puściła się ona w łąkę i tutaj poznajdowała porozrzucane pierze nieboszczyków ponieważ zaś wilk wydeptał sobie był własną ścieżkę aż do swego legowiska przeto bez wielkiego natężenia władz myślenia na zasadzie powyższych przesłanek łatwo już dał się wyprowadzić wniosek ostateczny pl/6892/6892_13555_000014.flac|14.47|3.6993|odgrywał niejaką rolę w tych zwiadach a rozmyślaniach gwar z łączki zaledwie dający się słyszeć dla mnie człowieka wśród największej ciszy dla buty był już jakimś upajającym koncertem którym on się lubował po całych dniach pl/6892/6892_13555_000015.flac|16.86|4.0138|czasem jak kula wypada z gąszczu drobna szara ptaszyna pogoni za motylem schwyci go i znika niech się tu pokaże człowiek koń sarna w ogóle większe jakie stworzenie a w mgnieniu oka opadną je krwi chciwe gzy z wielkiemi oczyma pl/6892/6892_13555_000016.flac|10.65|3.1188|przywiązywać go do wózka nie można bo ucierpiałby dużo opierając się przez całą drogę musisz go więc wziąć w swoją biedę i w tem właśnie sęk czy się da namówić pl/6892/6892_13555_000017.flac|18.51|3.8864|podchodzi ku szczytowi wiewiórka parsknęła i dzięcioł odleciał do innej sosny on także boi się widać kogoś w gęstwinie świerku po jego szarej korze między powyginanemi gałązkami uwija się całe stado popielatych i modrych sikorek tych kolibrów naszych krajowych pl/6892/6892_13555_000018.flac|10.05|3.72|mieszkał on na ustroniu zdala od świata w lesie pomyślałem więc iż u niego buta przechowa się jakiś czas a co należy zrobić potem pomyślimy innym razem pl/6892/6892_13555_000019.flac|16.21|3.6762|nigdy jeszcze w życiu nie widziałem takiego wilka wziąłem go dokładnie na cel będąc ukrytym za drzewem jednakże strzelba nie wypaliła a i łoskot wcale nie przeraził wilka szedł prosto ku mnie jak nigdy nic podczas gdy inne wilki rozbiegły się na wszystkie strony pl/6892/6892_13555_000020.flac|11.43|3.9601|spostrzegły to indyki i dalejże się wynosięwynosić chyłkiem do stodoły nie szły one ale biegły na wyścigi jak człowiek nie mający czasu do stracenia aż się indyk pl/6892/6892_13555_000021.flac|11.82|3.4659|ponieważ ta część ubrania była i znacznie szeroka i głęboka przeto chłopak w spodniach robił wrażenie kąpiącego się w beczce kawałek grubego szpagatu reprezentował tu przytem jedyną szelkę pl/6892/6892_13555_000022.flac|13.74|3.6132|szczęście że psia noga nie udusił karmnego wieprzka rzekła kucharka albo i krowy przemówiła dziewka od krów oho taki słowik to lubi dusić i kobyłki skonstatował dowcipnie lokaj szczepan pl/6892/6892_13555_000023.flac|13.96|3.3881|pełno było po polach i koło lasu choć nie dało się słyszeć żeby gdzie we wsi stała się komu jaka szkoda od tych zwierząt pamiętam było to w dzień św błażeja wieś złożyła się na wotywę na intencyę sfolgowania mrozów pl/6892/6892_13555_000024.flac|18.77|3.7031|szymon atoli złowrogo oceniał wspomniane fakta a mnie szczerze i wymownie doradzał abym zaniechał idei wychowania wilkołakowego syna lecz już raczej puścił go do lasu gdzie mówił znajdzie on swoich pl/6892/6892_13555_000025.flac|11.6|3.667|albo pokazało się nazajutrz że o trzysta kroków od zaczajonego strzelca skopał i zniszczył kawałek pola nie był to więc pospolity odyniec jakich szymon corocznie kilku kładł trupem pl/6892/6892_13555_000026.flac|12.82|3.2762|oprócz bowiem pragnienia zobaczenia się z tobą mam nadto bardzo ważny osobisty interes wymagający twej rady i pomocy konny posłaniec popędził cwałem na leśniczówkę unosząc moje pismo pl/6892/6892_13555_000027.flac|17.82|3.9156|była to rękawica rzucona dla mnie drożdżewicz przytakiwał dodając od siebie że dobra pigułka będzie skutecznem lekarstwem na pozbycie się zbrodniarza naturalnie konkludował ekonom w dzisiejszych czasach jeszcze tego brakuje żeby sobie człowiek z wilkami robił ceregiele pl/6892/6892_13555_000028.flac|18.66|3.5039|wywiałkiewicz przygotował swój ekwipaż do podróży a ja tymczasem udałem się do klombu zkąd wyprowadziłem wilka na drogę wlazłem sam na biedkę i próbowałem zachęcić butę aby za mną wskoczył nadaremnie przywiązany z tyłu iść nie chciał stawiał opór i mógłby się był nawet udusić pl/6892/6892_13555_000029.flac|17.35|3.5958|zdaje się że w tych najmłodszych chwilach życia nie miał w sobie poczucia różnicy gatunku wilk i szczeniaki były wtedy jakoby jeden gatunek podobnie i maleńcy patrycyusze zabawiają się z synkami fornali ekonomów karbowych a jednym i drugim nie zależy wówczas na tem kto kogo rodzi pl/6892/6892_13555_000030.flac|12.12|3.8264|więc też panna trukawska chcąc poniekąd i z siebie zrzucić odpowiedzialność za utratę kaczki wsiadła z krzykiem na bartka słuchajno ty mądralo wołała kaczka dworska zginęła wiesz ty chamie czem to pachnie pl/6892/6892_13555_000031.flac|11.97|3.844|dzikie kaczki zwietrzyły wroga swej krwi w zasadzce ale inteligencya kaczek domowych zmarniała pozostało jej tylko tyle ile potrzeba aby się utuczyć na pieczeń dla człowieka straciły one pl/6892/6892_13555_000032.flac|16.36|4.0093|wtem nagle na wodę padł cień jakiś olbrzymi jakoby czarna płachta odbiła się na bieli przeciągły pisk zabrzmiał po wszystkich bagienkach po wodzie zaś rozległ się plusk przeciągły rzekłbyś iż jakieś ciężkie cielsko przewlokło tędy pl/6892/6892_13555_000033.flac|19.16|3.9285|to też kiedy na leśniczówkę przybył buta nastąpiło szczere porozumienie pomiędzy oswojonym wilkiem a dzikim chłopakiem bo choć długie szeregi wieków ewolucyi leżą pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem to jednak nie zatarły się w zupełności liczne punkta w których człowiek ze zwierzętami a zwierzęta z człowiekiem porozumieć się mogą pl/6892/6892_13555_000034.flac|17.92|3.5519|tymczasem poszedłem do klombu aby odwiedzić samotnika rzecz prosta iż moje własne usposobienie nakazywało mi widzieć jakiś niezwykły psychiczny stan duszy zwierzęcej wydawało mi się jakoby buta utracił zupełnie swoją dzikość i okazywał mi nadzwyczajne oznaki przywiązania pl/6892/6892_13555_000035.flac|11.65|3.8562|kto wie czy niema przykładów zmiękczenia mordercy jeżeli jego głód silniejszy od uczuć litości został już zaspokojony bo zkądżeby ptaszynie przyszło używać tego środka pl/6892/6892_13555_000036.flac|17.66|3.5685|jakto co robić rzecze pan drożdżewicz z determinacyą męża stanu trzeba całą sprawę przedstawić dziedzicowi bo to nie żarty wilk w domu żeby to jeszcze zwyczajny wilk dodał po namyśle i z miną tajemniczą my tu wszyscy ludzie życia nie jesteśmy pewni pl/6892/6892_13555_000037.flac|15.83|3.7112|motyle przelatują to górnym to dolnym szlakiem białe szare niebieskie żółte duże i małe i bezskrzydle mrówki zielone pająki i czarne szczypawki siedmiokropki albo biedronki krzątają się raźno pl/6892/6892_13555_000038.flac|19.41|3.3046|buta jak każde inne żywe stworzenie urodził się pod pogodnem okiem słońca znam jego ojczyznę nad piękną rzeką i wśród pysznych krajobrazów mimo to wszystko sądzone mu było na ziemi przekleństwo jako szkodliwemu nie wymienię tu stworzeń najszkodliwszych bo przekleństwo może od nich zależeć pl/6892/6892_13555_000039.flac|17.89|3.6276|nie zmarszczył się nigdy ani pochmurzył gdy pod nożem jego skakały w górę żywcem operowane ryby lub kiedy żywe raki wrzucał do wrzącej wody tego zimnego okrucieństwa nie dała przyroda żadnemu stworzeniu każde zwierzę popełniając morderstwo popada w szał wściekłości pl/6892/6892_13555_000040.flac|17.77|3.4329|podnosił się wyciągał naprzód głowę wyszczerzał ostre białe zęby gotując się do przewidywanej walki podobał mi się w tej gniewnej postaci w gotowości na wszelki wypadek podczas przechadzek żaden z psów nigdy do mnie nie przybliżył się jeżeli prowadziłem wilka pl/6892/6892_13555_000041.flac|10.85|3.9604|usłyszano we wsi kwiczenie wieprzaka bo właśnie pomimo zawieruchy śnieżnej poszukiwała go wyrobnica której on był własnością wpadła w zapłotki i widzi co się dzieje pl/6892/6892_13555_000042.flac|15.96|3.6275|podstęp czyżby trucicielstwo w połączeniu z oszustwem nie miało hańbić ludzi jeżeli jest zastosowane do zwierząt a jednak biedne zwierzęta taką bezgraniczną ufność pokładają w człowieku bo też im więcej kto posiada dobrej wiary tem snadniej zawiedziony zostaje pl/6892/6892_13555_000043.flac|11.14|3.6529|wybiegł na drogę wietrzył na wszystkie strony szukał pędził ale potem powrócił do domu i smutny znów legł w swojej budzie może jeszcze wyczekiwał przybycia chłopca pl/6892/6892_13555_000044.flac|17.76|3.7231|wody zebrało się tu dużo a żadne jej brzegi nie hamują płynąć nie może już dalej bo oto wzgórze na drodze spotkała więc cofa się napowrót i rozlewa na wszystkie strony lecz nim zalała okoliczne miejscowości zebrała się głównie w jednej kotlinie jest to więc biel pl/6892/6892_13555_000045.flac|17.66|3.8172|skoro już buta liczył jakie trzy kwartały wieku wziąłem go był jednego dnia na przechadzkę razem z węgrzynem milordem nałóg i wspólna dola istot coś jednak znaczą na tej naszej planecie do pewnego stopnia można się zżyć nawet z wrogiem na łące dałem wilkowi swobodę co widząc pl/6892/6892_13555_000046.flac|17.96|3.3715|nazajutrz zrobiliśmy polowanie wyszło w nagankę dużo ludzi z drągami i widłami a strzelców było ze dwudziestu obszedłem tropy rozstawiłem wszystkich jak należało i sam nareszcie zająłem własne stanowisko nigdy tego nie zapomnę jak spudłowałem wtedy o dwadzieścia kroków pl/6892/6892_13555_000047.flac|14.92|3.8134|jako człowiek uczuwał też dla jednych osobników predylekcyę do innych był źle uprzedzony zdarzało się nieraz że któraś nierogata sztuka ni ztąd ni zowąd wyrywała się z gromady i jak szalona puszczała się w cwał ku cudzemu zbożu lub pl/6892/6892_13555_000048.flac|13.73|3.9742|wywiałkiewicz dnia tego miał zamiar w domu pozostać przynajmniej do południa wypiwszy kawę i wypaliwszy parę fajek tytoniu zdjął ze ściany gitarę prześpiewał sobie jakąś miłosną aryę poczem wyszedł przed dom na ganek pl/6892/6892_13555_000049.flac|19.66|3.7224|dalej czerni się gąszcz młodego drzewstwa które przysłoniło ziemię swoim parasolem tak iż się tu nie przedrą promienie słoneczne i przeto na ziemi gdzieniegdzie tylko kępka wysokiej trawy porasta zimą przez gąszcz ten przechodzi główny trakt zwierzyny tędy sunie zając a za pl/6892/6892_13555_000050.flac|11.07|3.9769|ani się spodziewał buta takich miłych gości spojrzał a tu koło niego na prawo na lewo pomykają biedne indyczki a zziajany indyk pod sam nos mu włazi pl/6892/6892_13555_000051.flac|11.28|3.9433|złodziej który pierwszy raz kradnie przyciśnięty głodem musi być drżący choć nikt nań nie patrzy drży on i później gdy drugi trzeci raz sięga ręką po cudzą własność pl/6892/6892_13555_000052.flac|17.27|3.7533|tę przysługę wśród zawiei buta nasłuchiwał i rozglądał się w przyrodzie całej prawie już był wyszedł za wieś gdyby był spotkał teraz swoich leśnych ziomków możeby ich nie zrozumiał a oni czyżby przyjęli do swego społeczeństwa rodaka co się wyrzekł ojczystych zwyczajów co się zżył z ludźmi pl/6892/6892_13555_000053.flac|11.21|3.8425|teraz dopiero będąc poinformowanym przez szymona z rozmaitych źródeł zebrałem troskliwie wszelkie wiadomości dotyczące postępowania wilka i poznałem nagą prawdę pl/6892/6892_13555_000054.flac|18.31|3.387|kochali go wszyscy nawet milord i jork nie kochał go buta gdyż ten w swoich ocenach osób stawał zawsze na stanowisku rzetelnych faktów niktby sobie nie zdołał był zjednać wilka miłemi słówkami lub głaskaniem nawet zamiar głaskania traktował on tak samo jak gdyby go kto chciał uderzyć pl/6892/6892_13555_000055.flac|10.82|3.5747|żył lasem tylko wspinał się zręcznie na najwyższe drzewa przenikał wszystkie gąszcze wdzierał się na bagna zwiedzał zarośla trzcin sitowia i tataraków po pl/6892/6892_13555_000056.flac|10.23|3.5694|i kilkunastu królików wistocie w parę dni potem wilki porwały chłopską czarną owcę ale trudno to uważać za pełne świadomości uczucie zemsty pl/6892/6892_13555_000058.flac|13.79|3.8428|na to rzekła gospodyni szkoda dla bestyjnika takiego stroju wielki z niego nicpoń oto i dziś w nocy gdzieś się zawieruszył tak że sama musiałam siwka wyprzęgać jakto nie nocował na leśniczówce to chyba się zabłąkał gdzie w lesie pl/6892/6892_13555_000059.flac|16.73|3.7959|dobryś pewno to wilcze wesele a moje takie psie szczęście żem się na niem znalazł cichutko opatrzyłem strzelbę przykładam się ale nie strzelam a czy ja wiem strzelać nie strzelać jak się bestye rozeżrą gotowe i drzewo podgryźć a wtedy zginę pl/6892/6892_13555_000060.flac|13.41|3.769|większość znaczna ludzi jest pod tym względem podobna do mego przyjaciela tylko patryarchowie rodzaju ludzkiego którzy oswajali dzikie zwierzęta i z niemi żyli mogli w duszy przechowywać uczucia istotnej sympatyi dla zwierząt pl/6892/6892_13555_000061.flac|18.89|3.9361|rozmowa nasza przeciągnęła się do północy musiałem bowiem przedsięwziąć dokładny i szczegółowy wykład o potrzebach oraz zwyczajach wilka ażeby do zmiany miejsca i otoczenia nie przyłączyła się całkowita zmiana sposobu życia przez co mogłoby się było zwichnąć wychowanie buty w warunkach cywilizowanego bytu pl/6892/6892_13555_000062.flac|11.51|3.8012|niełatwo to spędzić do kupy rozpłoszony drób indyka w nogi jagna pędzi za nią rowem i popłakuje szczerze a gorzko ona co przed chwilą tak przyjemnie zasypiała pl/6892/6892_13555_000063.flac|16.24|3.9837|wszędzie jest wojna wszędzie bohaterowie tryumfatorzy i bohaterzy męczennicy pająk usnuł piękną symetryczną i jakby z jedwabiu siatkę na którą poeta patrzyłby ze zgrozą gdyby się w niej łowili ludzie zamiast much i komarów pl/6892/6892_13555_000064.flac|15.45|3.598|ganku na ławeczce leży łaciasty pies trezor który wszelkiemi sposobami i dosyć nieskutecznie walczy z owadem skrzydlatym i bezskrzydłym to zapuści zęby gdzieś pod sierść to znów tylną nogą skrobie skórę bębniąc po ławce pl/6892/6892_13555_000065.flac|17.49|3.7047|już tylko słabe jęki umierającego wieprzka dochodzą do uszu pędzą gospodarze widzą wielką zbrodnię mszczą się energicznie buta nie walczy wcale nie uchodzi on się wychował wśród ludzi oswoił się i wśród ludzi zginął zginął za to że był głodny pl/6892/6892_13555_000066.flac|11.73|4.0915|dziewczyna jak oparzona wpadła do stodoły a tu dopiero chłopaki w śmiech maciek najpierwszy przedrzeźnia ją wołając zgadnij jagula gdzie jest złota kula ha ha ha pl/6892/6892_13555_000067.flac|18.61|3.7663|przeprowadziłem więc butę do drugiego klombu na dziedzińcu położonego zdala od łączki a przylegającego do stodół myślałem sobie nie trzeba ani wilkowi ani ludziom dawać sposobności aby byli źli wilkowi więc stworzyłem świat cichy wśród którego nie było pola dla łakomstwa i drapieżności pl/6892/6892_13555_000068.flac|15.71|3.1914|łańcuszkiem więc na którym prowadziłem wilka owijałem sobie dobrze lewą rękę a w prawej nosiłem przygotowany na wszelki wypadek żelazny pręt grubości ołówka dzięki losowi i taktowi moich zwierząt nie użyłem jednak nigdy tego strasznego narzędzia kary pl/6892/6892_13555_000069.flac|16.59|3.6108|usłyszawszy nieubłagany głos kodeksu prawodawczego natychmiast zdjął silne łapy z piersi przeciwnika i cały zapieniony począł się cofać ale zaledwie popuścił ofiarę gdy ta porwała się wściekle a dopadłszy kudłatego karku wroga zatopiła w nim wściekłe zęby pl/6892/6892_13555_000070.flac|18.18|3.6766|jagna na progu kurnika długo walczyła z porywającym ją w swoje objęcia morfeuszem to się zdrzemnęła kiwnęła głową i uderzyła o ścianę to znów otwarła nawpół oczy i znów zasnęła wreszcie popadła w sen twardy w czasie którego człowiek zwykł głośno pl/6892/6892_13555_000071.flac|13.15|3.8369|przypominały one miejscami z barwy już to maść konia kasztanowatego już stary parkan drewniany lub zaśniedziały samowar to obuwie było w najrozmaitszych miejscach pozszywane i pościągane szpagatem pl/6892/6892_13555_000072.flac|17.9|3.8785|trudno byłoby osądzić z powierzchowności do jakiej klasy społecznej należy owa białogłowa wprawdzie bowiem nosiła ona na głowie chustkę ale jednak nie upinała tej chustki w ten sposób co zwykłe wieśniaczki przytem na rzeczoną ozdobę głowy dobierała sobie materyału o barwach nie będących w modzie u ludu pl/6892/6892_13555_000073.flac|10.12|3.7257|policzki malca pokryte były zwykle czarniawemi plamkami pozostawionemi przez muchy a niezmywanemi przez wodę chyba że go deszcz ulewny zastał kiedy w szczerem polu pl/6892/6892_13555_000074.flac|11.22|3.5535|widząc przed sobą po raz pierwszy tę postać na poły śmieszną a na poły straszną nic więc dziwnego że i buta warknął dosyć złośliwie nie wiedząc z kim ma do czynienia pl/6892/6892_13555_000075.flac|13.04|3.4777|wśród wód wznoszą się tu i owdzie jak wysepki zielone kępki pokryte trawą bujną rdestem wodnym i niezapominajkami ale sam środek jeziorzyska albo bieli trudny do przejrzenia pl/6892/6892_13555_000076.flac|12.49|3.7529|o zbrodnię więc morderstwa tu chodzi gdyż wcześniej czy później wieprzak zamordowany być musiał wszakże po to żył na świecie dlatego wykształcano jego organizm chodziło o to jedynie kto wieprzka zjadł pl/6892/6892_13555_000078.flac|18.35|3.8584|pod gruszą stał się jakiś zamęt okrutny ale mało co widzieć mogłem bo i ciemno i przez gałęzie źle było patrzeć zmiarkowałem i tak przecie żem strzału nie zmarnował wilk się powalił a kamraci zamiast go ratować zaczęli szarpać i tarmosić przyczem słyszałem straszliwe warczenie i pl/6892/6892_13555_000079.flac|14.42|3.7438|stary świerk stoi niby na kopcu na stosie swych opadłych i uwiędłych szpilek niedaleko wyrosło kilku synów jego którzy podobni są do małych gotyckich wieżyczek otaczających wielką wysmukłą wieżę w tymże stylu pl/6892/6892_13555_000080.flac|18.34|3.4653|kolei pies upadł na ziemię wskutek natarczywej napaści a zupełnego ze swej strony nieprzygotowania nie było się co namyślać wprowadziłem w ruch bat ten czynnik pokoju i zadałem wilkowi kilka razów dotkliwych lecz wnet się przekonałem że są na świecie skóry wytrzymałe na których kije się łamią pl/6892/6892_13555_000081.flac|18.61|3.4349|pani trukawska w poufnych rozmowach z jagną oczerniała butę w sposób nielitościwy jagna dolewała oliwy do tego zarzewia widziałem konspiracyę nietylko przeciw wilkowi ale i przeciw mojej osobie zajmującej w społeczeństwie już i tak dosyć lekceważone stanowisko prywatnego nauczyciela domowego pl/6892/6892_13555_000082.flac|14.24|3.7061|on zaś cierpliwie i obojętnie znosił wszystkie zarzuty wyrzuty obelgi i obwinienia a nawet niekiedy uśmiechał się dobrotliwie panna trukawska bezpośrednia zwierzchniczka bartka twierdziła dosyć stanowczo że chłopak ten jest tylko pl/6892/6892_13555_000083.flac|10.28|3.3754|pan wojecki jednakże nie zawsze bywał zawiadamiany o odwiedzinach buty służący częstokroć wypędzali z sieni za drzwi natręta grożąc dokumentnie kijami pl/6892/6892_13555_000084.flac|19.96|3.7115|nasz myśliwy sądził że dzik znał jego myśli i zamiary że więc niepodobieństwem było walczyć człowiekowi ze stworzeniem tak dziwnego rodzaju jednakże ani ów mądry zając ani przebiegły lis ani dzik nie mogły iść w porównanie z pewnym wilkiem albo jak go szymon mianował wilkołakiem pl/6892/6892_13555_000085.flac|10.5|2.7981|nie przeszedł nigdy około wilka bez pomrukiwania warczenia wyszczerzania zębów rzucania piorunujących spojrzeń i tym podobnych oznak niezadowolenia gniewu oraz pogardy pl/6892/6892_13555_000086.flac|16.33|3.6034|według tego ułożył plan kampanii i we właściwej porze zaczaił się przy kaczym gościńcu a było tam ptactwa przeszło sto sztuk szły sznurkiem przechylając się na krótkich nóżkach to na prawo to na lewo a paplając jakby salonowe towarzystwo w warszawie po francusku pl/6892/6892_13555_000087.flac|16.11|3.4253|miejsce guzików zastępowało tu skórzane sznurowadło dolna część toalety szymona zaledwie że zasługiwała na nazwę ubrania były to jakieś resztki rajtuzów kryjących się w cholewach butów z których każdy odznaczał się inną miarą wysokości pl/6892/6892_13555_000088.flac|13.42|3.4948|zaś okoliczności wbijały im się w pamięć tak silnie że w późniejszym czasie na widok buty zmykały po kątach tuląc pod siebie ogony nie lepsze uznanie zyskał sobie wilk i u innych psów dojrzalszych w latach pl/6892/6892_13555_000089.flac|11.99|3.6363|nie narazić go na śmierć z ręki pierwszego lepszego dworusa a przytem utrzymać własny dobry stosunek z psami ludźmi i wilkiem czyż mogłem mieć widoki powodzenia idąc na przebój pl/6892/6892_13555_000090.flac|13.02|3.9078|śpiczaste wąsiki bary szerokie piersi wypukłe małe ręce i nogi uśmiechniętą a zawsze pogodną fizyognomię której charakter nadawało szerokie czoło i poczciwe niebieskie oczy pl/6892/6892_13555_000091.flac|13.66|4.0068|trafić jak nie mogłem tak nie mogłem może złego nie kusić rzeknę do siebie usiądę ot lepiej w jarze i przeczekam aż rozświta zacząłem też szukać krzaczka jałowcu żeby mi nazbyt za kołnierz nie napruszyło pl/6892/6892_13555_000092.flac|10.54|3.5509|i chociaż zawsze zabierał młode wilczęta zrodzone w kniei podległej jego rewirowi jednak tym razem brakło mu skwapliwości i nie kusił się bynajmniej o zdobycz pl/6892/6892_13555_000093.flac|10.57|3.5744|ej gdzietam skrzyczałam go wczoraj setnie bo jak poszedł rano do miasta tak dopiero późno wieczorem wrócił żadnej zaś wysługi ani wyręki nie ma człowiek w domu z takiego gałgana pl/6892/6892_13555_000094.flac|12.14|3.8828|nosił bowiem szymon na sobie w lecie i w zimie lisią czapkę olbrzymich rozmiarów w której zatknięte były krzywe sierpy piórek cietrzewi jarząbków srok kruków i t d pl/6892/6892_13555_000095.flac|13.85|3.8725|jednego dnia buta wybrał się w dłuższą podróż do lasu ale przebył las i przyszedł do wsi przebiegł wieś całą i znalazł się we dworze gdzie mieszkał pan wojecki dzierżawca ostrowisk dobry mój znajomy pl/6892/6892_13555_000096.flac|15.83|3.768|to ptactwo wodne się chroni wszystko ucichło pierzchło bo oto olbrzymi jastrząb łowca i pierwszy po człowieku tępiciel skrzydlatej zwierzyny odbywa ranne odwiedziny potrzeba mu właśnie podatku krwi i życia od istot słabszych pl/6892/6892_13555_000097.flac|12.18|3.8182|nazajutrz rano wywiałkiewicz przywołał kalasantę i rzekł zawołajcie mi tu laksendra dam mu kurtę buty i czapkę bo coś bardzo zimno miałem to zrobić już dawniej ale jakoś przepomniałem pl/6892/6892_13555_000098.flac|10.22|3.6086|co się tyczy wicka mogę z góry zapewnić że to opowiadanie całe nie będzie wyzyskane na temat ziszczenia się przepowiedni szymona jakkolwiek efekt mógłby mieć powodzenie pl/6892/6892_13555_000099.flac|12.95|4.0521|głupia frant ale szelma wie jak trawa rośnie rzeczywiście pasterz świń był roztropnym chłopcem i w zawodzie swoim niepospolicie biegłym do pewnego stopnia przypominał on eumajosa świniarza sławionego przez pl/6892/6892_13555_000100.flac|15.1|3.5044|niech mój wilk wcześnie pozna gorycz życia cywilizowanego niechaj ma w historyi swego żywota i tragiczne elementa skończyło się na powiedzeniu śpiewce moralnego kazania któremu z mojej strony towarzyszyła pewna poważna gestykulacya pl/6892/6892_13555_000101.flac|12.4|3.7927|nazajutrz więc rano przy obrachunku drobiu okazał się brak jednej kaczki liczyła panna trukawska liczyła jagna i znów panna trukawska i znów jagna kaczki jak niema tak niema pl/6892/6892_13555_000102.flac|17.83|3.5474|największą nieprzyjaciółką buty była kobieta stara panna nazwiskiem trukawska ochmistrzyni dworskiego drobiu oraz jej pomocniczka rodzaj kurnikowego sekretarza dziewka jagna pokazuje się że wszelka nawpół cywilizacya jest jeszcze równie dzika co i stanowcze pl/6892/6892_13555_000103.flac|14.19|3.4712|niepodobieństwem też było aby w ważnej chwili spożywania darów bożych psy znajdowały się razem z wilkiem zmuszony byłem unikać tego przezornie bo gdy się psy między sobą o kość pogryzą to zawsze tylko swój swego pokaleczy pl/6892/6892_13555_000104.flac|14.99|3.7824|idę idę ile mogę przykładam się okiem do ziemi do nieba ciemno okrutnie tylko płaty śniegu sypią zalazłem też w pole na gliniane pałygi blizko wyrw i wąwozów któremi corocznie woda z całej okolicy do lasu spływa pl/6892/6892_13555_000105.flac|17.87|3.5605|wbiegła dzwoniąc zdaleka pękiem kluczy wysłuchała sprawozdań jagny przyjrzała się uważnie zebranemu pierzu i rzekła tonem niewiasty mającej za godło życia niczemu się nie dziwić moi państwo dałabym była głowę że ten podły wilk stanie się przyczyną wielkiego nieszczęścia w domu pl/6892/6892_13555_000106.flac|12.21|3.9434|nie mówiąc już o tem że częstokroć wpadła w krzaki sroka jedna i druga a widząc wilka leżącego na ziemi narobiła hałasu wrzasku nawrzeszczała się naskrzeczała i poleciała dalej pl/6892/6892_13555_000107.flac|18.53|3.7934|przed siedmiu laty są słowa starego myśliwca przybyło w te strony nad narew stado wilków liczące coś trzynaście sztuk zima była wówczas bardzo mroźna i śnieżna w końcu stycznia wilki owe podeszły nocą ku jednej wsi podkopały się do chlewa i pożarły trzy sztuki świń pl/6892/6892_13555_000108.flac|15.02|3.7971|czułem za mojego wilka upokorzenie wstydziłem się także za ludzi znosiłem cierpliwie te i inne jeszcze obelgi ale cóż robić nie można przeinaczyć wilka psów ludzi i wszystkich stworzeń one się same przemieniają w ciągu czasu pl/6892/6892_13555_000109.flac|17.15|3.6444|karmiłem go dosyć obficie i głównie raz na dzień po obiedzie wtedy to pożerał parę talerzy mięsa oraz kości resztek pozostałych z obiadu na zawołanie buta zrywał się i pędził co tchu z klombu w ganek wiedząc dobrze iż się go wzywa po odebranie racyi pl/6892/6892_13555_000110.flac|14.21|3.6142|co też mówicie szymonie ja to panu powiadam twierdził ze stanowczością szymon cóż to mało już lamentu we dworze narobił a co będzie dalej niech ręka boska broni a cóż on takiego zrobił nic nie wiem pl/6892/6892_13555_000111.flac|19.81|3.7488|ale trzeba było teraz chłopaka poszukać aby wyprzągł konia i wprowadził do stajni a jeżeli wypadało to także napoił założył za drabinę siana lub nasypał w żłobie obroku nie mogła go znaleźć tym razem a wołanie wszelkie okazało się daremnem w tym właśnie czasie laksender miał bardzo silną gorączkę w wilczej budzie pl/6892/6892_13555_000112.flac|11.86|3.4465|my dla tych istot bezwzględnie nam oddanych nie mamy ani wdzięczności za ich pracę ani przychylności służba zwierząt wydaje nam się jako mus pańszczyzniany poddaństwo pl/6892/6892_13555_000113.flac|12.71|3.9106|zarówno panna trukawska jak i jagna potrzebowały tylko zdaleka zawołać taś taś taś a kaczki zaraz jak która mogła gramoliły się z wody na brzeg i dalejże pędzić co im kaczych sił starczyło pl/6892/6892_13555_000114.flac|11.32|3.9247|uderzyło mnie to wszystko bo przecież mieszkańcy małowieży już się byli oswoili z widokiem buty wilk zachowywał się karnie głos mój wywierał już na niego wpływ większy pl/6892/6892_13555_000115.flac|19.66|4.0578|na drugiem ramieniu głośny ten na całą okolicę myśliwy zaszczytnie dźwigał strzelbę a raczej słabą podobiznę strzelby stanowiła ją gruba rura żelazna osadzona w kawałku drzewa dębowego nieociosanego należycie a przytwierdzonego do lufy w różnych miejscach kawałkami skóry lub grubemi sznurkami pl/6892/6892_13555_000116.flac|17.6|3.6927|to też w myśl powyższej argumentacyi porachunek drobiu w małowieskim kurniku odbywał się zawsze o piątej godzinie rano latem a o ósmej zimą w kurnikach ościennych dworów powszechnie przyjętą była metoda wieczornego rachowania czemu trukawska nie omieszkała bardzo surowo przyganiać pl/6892/6892_13555_000117.flac|14.77|3.8682|tak jęczy ptaszę mordowane w szponach jastrzębia sarna duszona w kniei przez wilki człowiek pod ciosami bliźniego mordercy jeżeli ryki gniewu oraz wściekłości usłyszane zdaleka wprawiają słuchaczów w odrętwienie pl/6892/6892_13555_000118.flac|10.26|3.6912|trezor był psem za ciężkim aby mógł podzielać wycieczki laksendra przeto chłopiec nie miał towarzysza nie było w całym domu jednej duszy któraby go rozumiała jak się należy pl/6892/6892_13555_000119.flac|15.35|3.702|to samo mniej więcej wypada powiedzieć o zduszeniu pod lasem starej szkapy wypadki tego rodzaju miewały zawsze miejsce w małowieży i jej okolicach nad narwią a w czasach dawniejszych drapieżność wilków podobnie jak ludzi musiała być jeszcze większa pl/6892/6892_13555_000120.flac|13.87|3.7063|wściekłość też wilków zmalała bo nie słychać było już takiego zgiełku jak przedtem dopiero jeden z nich jak zacznie wyć a inne za nim to cieńszym to grubszym głosem niech pan jezus broni co też to była za kapela pl/6892/6892_13555_000121.flac|14.61|3.4318|baranów zdechłych wywiałkiewicz oponował ze względów zdrowotnych ale nie miał nic do zarzucenia przeciw zdrowej koninie dodając iż na utrzymanie wilka ustanawia się stały fundusz a laksender ma od czasu do czasu pobiedz do miasteczka pl/6892/6892_13555_000123.flac|14.95|3.2721|pod lasem przy małej drożynce mieszkał szymon strzelec chłop stary mądry zawołany myśliwy chodząca kronika boru wiedział on ile sztuk sarn jest w kniei i gdzie się która o każdej porze dnia znajduje pl/6892/6892_13555_000124.flac|11.24|4.0994|beczał wtedy na cały głos aż mu się echo odbijało w lesie wypłakawszy się wreszcie dowoli i na wszystkie tony zasypiał zwykle i tak przeczekiwał dokuczliwe chwile uwięzienia pl/6892/6892_13555_000125.flac|19.49|3.5934|co ja tu zrobię myślałem łamiąc sobie głowę ciągle a nadaremnie aż błysnęła mi myśl niebotyczna był w sąsiedztwie leśniczy kawaler pan izydor wywiałkiewicz jak to mówią dobra dusza człowiek uprzejmy szczery wylany gotów zawsze zrobić dla każdego wszystko czegoby od niego zażądano pl/6892/6892_13555_000126.flac|14.06|3.6692|zajście tego rodzaju uważnem okiem oceniła jagna coś się takiego stało mówiła wlałam otcoto kaczkom do korytka naci buraczanej ze serwatką a te psie nogi jeść nie chcą ale jakby się wściekły uciekają do kurnika pl/6892/6892_13555_000127.flac|10.53|3.9724|bardzo zdolni wykształceni ludzie jeżeli tylko umieją wyleczyć się z zarozumiałości w jakim czterdziestym roku życia stają się wywiałkiewiczami dla stosunków towarzyskich pl/6892/6892_13555_000128.flac|17.28|3.2867|nad narwią wypadki miały wprost odwrotny charakter polski faustulus wziął wilka w jasyr a później stanął przedemną proponując handelek za marną cenę jeniec świetnego rodu urodzony w przepysznej miejscowości zmienił pana przepraszam przywłaszczyciela wiedziałem pl/6892/6892_13555_000129.flac|17.23|3.4416|albowiem wspomniane powyżej samotne rozmyślania wilka w klombie i rozważanie gwarów świata zewnętrznego doprowadziły go były do nadzwyczajnie radykalnego przedsiębiorstwa tuż za klombem ku polu znajdowała się bardzo piękna łączka porosła bujną trawą i skropiona strumieniem pl/6892/6892_13555_000130.flac|14.53|3.7939|wiadomość tego rodzaju zrobiła w kuchni duże wrażenie i w duchowym organizmie wszystkich członków owego społeczeństwa miejsce nienawiści zajęło teraz oczekiwanie pełne żywej ciekawości a to tembardziej iż szczepan nie powtórzył słów moich literalnie pl/6892/6892_13555_000131.flac|11.73|3.8088|mawiała też zwykle że się zarabia choć całe gospodarstwo składało się tylko z dwóch krów psa konia czterech gęsi sześciu kur łącznie z kogutem a pan izydor gościem bywał w domu pl/6892/6892_13555_000132.flac|10.61|4.0218|co prawda przekonałem się że wilk oswojony jest szkodnikiem ale że szkody których się dotąd dopuścił nie były proporcyonalne do nienawiści jaką przeciw sobie obudził pl/6892/6892_13555_000133.flac|12.24|3.8412|widocznie kaduk mnie opętał i nosił ale z duszą chrześciańską nie tak to łatwo odpiąłem ja kurtę sięgam pod koszulę a szkaplerz na wierzch wykładam i znów ku drodze zawracam pl/6892/6892_13555_000134.flac|12.17|2.9948|trwała długo wilk pędził za psem przesadzając śmiało rowy obaj się zziajali obaj wywiesili języki jeżeli milord wietrzył co na ziemi buta przypadał do niego i także pl/6892/6892_13555_000135.flac|19.04|3.8299|jego drobniutkiej okrągłej twarzyczce wznosił się zadarty nosek garderoba laksendra nie odznaczała się bynajmniej skomplikowaniem miał na sobie grubą jakby z tektury uszytą konopną koszulę a przytem na nogach pantaliony zastosowane z pana izydora do jego figury w ten sposób iż je obcięto po kolana pl/6892/6892_13555_000136.flac|12.98|3.9109|przelękła zawraca do wsi a bijąc silnie we drzwi każdej chaty woła wilki wilki wilki ona biedna kobieta miała zjeść kiedyś tego wieprzaka a tu przyszedł wilk głodny i wprzód go zjada pl/6892/6892_13555_000137.flac|15.14|4.1032|i własnych gatunkowych przymiotów nabytych w ciągu wieków co się tyczy idei wilkołaka nie jestże to prastary mit stanowiący tradycyę przekleństwa rzuconego na cały gatunek istot których losem ostatecznym musi być zagłada pl/6892/6892_13555_000138.flac|16.46|4.0504|dzięcioła wiewiórka przestraszona zgiełkiem wyskoczyła także jak bomba z dziupli swojej podskakuje niby piłka rzucona lub sunie w górę zręczniej od dzięcioła zadarła swój ogonek zasiadła na dwóch łapkach i ciekawem okiem przygląda się dzięciołowej pracy pl/6892/6892_13555_000139.flac|15.11|3.9151|dziewczyna wyciągnęła przed siebie nogi bez trzewików i pończoch oparła na ścianie zadartą do góry głowę otworzyła usta z których widać było dokładnie piękne białe zęby zwiesiła ku ziemi bezwładne ręce i spała na słońcu pl/6892/6892_13555_000140.flac|11.5|3.5122|powiadają że wysłuchawszy opowieści panny trukawskiej o tragicznem zejściu z tego świata indyka odezwał się na cały głos bo też trzeba być na to waryatem żeby wilka w domu chować pl/6892/6892_13555_000141.flac|11.81|3.8133|wyprowadzał takiego winowajcę za drzwi i tam rzucał mu kulkę siekanego mięsa z jakimś proszkiem w środku każde zwierzę zwłaszcza też głodne może być w dobrej wierze wzięte na ten podstęp pl/6892/6892_13555_000142.flac|12.79|3.5257|oto wielki kaczor wzniósł się nad wodę niby stoi na jej powierzchni skrzydłami trzepoce w powietrzu wrzeszcząc donośnie tak tak tak całe stado niebawem powtarza za nim to samo hasło pl/6892/6892_13555_000143.flac|19.51|3.6247|zrobiło się też przykro bo śmierć w domu nigdy nie jest przyjemna trezor w gnuśności swojej dawno utracił wszelkie poczucie był to pies idyota tylko buta czuł nieobecność malca więc kręcił się niespokojnie przy swojej budzie jeżeli znalazł przyjaciela czemużby nie miał tęsknić za pl/6892/6892_13555_000144.flac|11.62|3.6677|tyko pierwszy raz gdy ujrzał wilka przyczajonego mienił to być atakiem wymierzonym ku swej osobie więc o sześć kroków stanął grzbiet wygiął w kabłąk ogon w półkole pl/6892/6892_13555_000145.flac|10.98|3.256|dyskretny na punkcie zbadania rodowodu chłopca to pewna iż ta rzeczywista czy przybrana matka nosiła na sobie ślady znacznych wdzięków które uwiędły razem z ubiegłą młodością pl/6892/6892_13555_000146.flac|12.68|3.6191|buta był już wilkiem w pełnym rozwoju sił każde jego szarpnięcie uczuwałem mocno wiedząc iż gdyby raz zapragnął koniecznie stoczyć walkę z psami nie byłbym w możności stawić skutecznego oporu pl/6892/6892_13555_000147.flac|17.08|3.7673|pod małym płaskim nosem naszego bohatera sterczał jeden wąs a raczej kosmyk siwych i rudych włosów podobny do zajęczego ogona który nie spadał na wargi wypłowiałej burakowej barwy ale zakrzywiał się do góry hakowato i jakby z nozdrzy wyrastał pl/6892/6892_13555_000148.flac|16.78|3.4402|po śmierci ubrano je w czystszą koszulę i dano mu całkowitą odzież obmyto twarz oraz ręce nie było żadnego płaczu po laksendrze kalasanta mówiła tylko że jej jest markotno bo co prawda psotnik był wielki ale możeby się ustatkował pl/6892/6892_13555_000149.flac|17.62|3.3164|wielki ogon ozdobiony białym jedwabnym a długim włosem wznosił się niby bojowy sztandar pies ten przechodził wówczas z nogi na nogę posuwając się powoli bokiem a z piersi swej wydawał straszne dźwięki wyrażające jego nieubłagane uczucie nienawiści pl/6892/6892_13555_000150.flac|10.84|3.3782|usiadłem przy nim pod drzewem kładłem jego głowę na swoich kolanach brałem w rękę łapy głaskałem go wyjmowałem mu z wełniastej szyi liście oraz pl/6892/6892_13555_000151.flac|12.25|3.7486|wszakże psy mogły stracić do mnie przywiązanie a ludzie już zaczęli mnie lekceważyć tylko buta był w porządku stał on się oswojonem zwierzęciem o ile wilk niem stać się może pl/6892/6892_13555_000152.flac|12.09|3.2475|a potem się pogodzą ale na wilka byłyby się one wszystkie jednozgodnie rzuciły i śmierć mu przedwczesną zgotowały wycieczki w pole i do lasu odbywały się specyalnie pod moim nadzorem i kierunkiem pl/6892/6892_13555_000153.flac|14.4|3.6625|spojrzałem w stronę gdzie poszedł a on sobie zwolna postępuje o jakie dwadzieścia kroków odemnie celuję i strzelam chybiłem przeżegnałem się teraz ale już nawet nie miałem odwagi poszukać gdzie upadł nabój ostro nabity loftkami pl/6892/6892_13555_000154.flac|12.29|3.9257|tem wszystkiem wilki drapnęły na bok w pole ale za chwilę przyskoczyły znów do drzewa jak gdyby się wściekły zaczęły pień z wielkim gwałtem podgryzać tak że czułem wstrząśnienia na mojej gałęzi pl/6892/6892_13555_000155.flac|10.43|3.6412|tymczasem zaś dla chwilowego zażegnania burzy za pośrednictwem lokaja szczepana który mnie obsługiwał rozpuściłem wieść iż z wilkiem sprawa w tych dniach się skończy pl/6892/6892_13555_000156.flac|18.18|3.6612|biedny bartek nie czuł wcale swojej niewinności owszem zdawało mu się że jest winnym a gdzieżby on się śmiał tłómaczyć wobec tak wysokiej instancyi chłopiec istotnie wyglądał jak gałgan nogi miał czerwone pokaleczone od kamieni podrapane od rżyska pokłute od cierniaków pl/6892/6892_13555_000157.flac|17.5|3.7358|musiała to być osoba kiedyś nader piękna jeżeli okoliczność tego rodzaju może stanowić jaki przyczynek do rozjaśnienia tajemniczej genealogii laksendra nie mam nic przeciw temu ale sam też nic stanowczego nie twierdzę zwłaszcza że chłopiec nie zdradzał w rysach najmniejszego podobieństwa do kalasanty pl/6892/6892_13555_000158.flac|15.88|3.6563|indyki szły kwękając utyskując biadając jakby na złe losy niby ziemianin gdy go nawiedzi nieurodzaj przed indykami puszył się z wielkim nosem suty indyk strojąc wielkie fumy jak bankier między ludźmi pl/6892/6892_13555_000159.flac|17.99|3.8452|przez cały czas jak go znałem starał się zawsze o rękę jakiejś panny ciągle się zakochiwał odkochiwał i znów się nanowo kochał tak ciągle bez przerwy wiedzy książkowej nie posiadał prawie żadnej ale pisywał podobno świetne romansowe listy przytem tańczył wybornie jako tako grał w pl/6892/6892_13555_000160.flac|13.21|3.6369|tam zatopiony on był w jakiemś dumaniu którego naturę o ile się dało poznałem do klombów przychodziły gwary ze świata stanowiącego otoczenie słychać tu było rżenie koni szczekanie psów rozmowy ludzi pl/6892/6892_13555_000161.flac|17.29|3.8042|czy podobna jest w tym stanie rzeczy oswoić dzikie zwierzę a jeżeli wilkiem będzie tu nowa jakaś idea czy los jej nie będzie zupełnie podobny czy psy i wilk nie są plemionami pobratymczemi a ludzie czy nie przedstawiają się jako interesa stronnictw koteryj pl/6892/6892_13555_000162.flac|19.42|3.8846|laksender wysłuchał reprymandy przyjął cios po stoicku a potem zajął się wydzieleniem porcyi wilkowi chłopak powrócił dziś z miasta wybladły prawie zzieleniały jakieś kłucie i bolenie dolegało mu straszliwie nie wiedział atoli gdzie i co postawał w drodze lub przysiadywał dlatego też bardzo późno wrócił do domu pl/6892/6892_13555_000163.flac|14.11|3.3123|bezkarnie pieścić lub bić butę mogłem tylko ja jeden który dawałem mu codziennie jeść pić który mu wyjmowałem kości z gardła gdy się udławił kolce z nogi który go uwalniałem od pasożytów broniłem przed psami i ludźmi pl/6892/6892_13555_000164.flac|15.47|3.5677|przy tej sposobności wyliczano także rozmaitych domniemanych i rzeczywistych złodziei zarówno ze świata ludzi jak i państwa zwierząt w obecnej chwili najwięcej podejrzeń padało na bartka pastucha świń a to nie z powodu żeby go kiedy schwytano na gorącym uczynku pl/6892/6892_13555_000165.flac|14.24|3.7227|odwiedziny takie powtarzały się nieustannie ale po odwiedzinach buta stale powracał na leśniczówkę i kładł się w budzie miejsce widocznie go przywiązywało może i wspomnienia ale potrzebował także pokarmu którego poszukiwał jak umiał pl/6892/6892_13555_000166.flac|16.87|3.8579|źle ze mną w takiem szczerem polu i przy tak ciemnej nocy dalejże strzelbę na placyplecy i myk w górę na gruszę ledwiem się dostał na gałęź spojrzę ku dołowi a tu wilki z pod drzewa wpatrują się we mnie jak w obraz gdym je przerachował naliczyłem pięciu pl/6892/6892_13555_000167.flac|16.67|3.6234|koniki polne hasają skaczą świerszcz przygrywa do tańca do zabawy powszechnej pod wpływem promieni słonecznych zrodziła się chyba energia i uczucie szczęścia organizmów więc nie dziw iż w dzień biały ciepły panuje ruch tak powszechny pl/6892/6892_13555_000168.flac|13.25|3.7717|było to tak wilki rozbiły się podczas obławy nawet jeden wilk z całej gromady zniknął gdzieś bez śladu jak kamień w wodzie ubito już trzech a z pięciu uszło przez łańcuch i przeprawiło się po lodzie za pl/6892/6892_13555_000169.flac|16.67|3.7595|za które zwierzęciu należą się tylko baty jedynie oraz licha strawa na tyle pożywna ażeby zwierzę wyżyło jeżeli go sami zjeść nie mamy to też rysów szlachetniejszego obcowania ze zwierzętami możnaby jeszcze dopatrzeć jedynie wśród poczciwego rolniczo pasterskiego ludu pl/6892/6892_13555_000170.flac|17.77|3.2185|wypogodziło się śnieg teraz błyszczał i okolicę widziałem daleko było mi raźniej w duszy wziąłem na cel największego muzykanta wypaliłem wilczysko jak bomba podskoczyło w górę zwracając ku mnie błyszczące ślepie poznałem go wtedy był to wilkołak pl/6892/6892_13555_000171.flac|17.25|3.512|polanem drzewa i różnemi narzędziami kuchennemi wymknął się więc i poszedł rozmyślać nad swym losem do obory ale i tam już rozniosła się wieść o jego niegodziwym uczynku a skotak wolarze każdy kto koło niego przechodził to splunął to wyrzucił jakieś przekleństwo lub obelgę pl/6892/6892_13555_000172.flac|19.61|3.542|jeździł konno dobrze strzelał nieźle pił uczciwie mówił dużo i płynnie choć nie zawsze dbał o należyty związek myśli był to więc człowiek pospolity ale pospolity tak naturalnie iż niejednemu pospolitość tego rodzaju przychodzi z trudem dopiero po długich doświadczeniach studyach i rozmyślaniach nad życiem pl/6892/6892_13555_000173.flac|19.83|3.8615|wieść o zbrodni buty rozeszła się lotem błyskawicy po małowieskim dworze a z nią razem krążyła także nieobjaśniona tajemnicza zagadka o jego pochodzeniu i naturze na piętrze rozmawiały o tem panny służące z boną w czem znać było wyraźnie palec trukawskiej i magnetyczny wpływ drożdżewicza pl/6892/6892_13555_000174.flac|15.22|3.8608|wszakże jedne i te same istoty pielęgnują zgodę i braterstwo nie zaniedbując jednocześnie nienawiści obłudy i złości któż zdoła zresztą zaprzeczyć iż wszystko co przechodzi przez alembik ludzkiego umysłu lub uczucia jest nieprawdą pl/6892/6892_13555_000175.flac|12.86|3.6038|nosił na sobie kawałek kitli której brakowało jednej poły a z pod której dołem ukazywały się źle przyodziane i chude uda górą zaś pod dziurawą jak przetak koszulą widniały opieczone przez słońce piersi pl/6892/6892_13555_000176.flac|17.97|3.7023|gdym dnia owego wracał z przechadzki spotkałem za wsią na drodze szymona który od dworu zdążał ku lasowi przywitał mnie grzecznie ale widocznie miał zamiar uniknąć rozmowy i ledwie go zatrzymałem mówiąc cóż to szymonie chcecie już widzę zapomnieć o naszych przyjacielskich stosunkach pl/6892/6892_13555_000177.flac|11.71|3.5807|albo i przejechać na siwku aby tam zrobić zakup wątroby jelit łbów kości lub i droższego mięsa prawie od pierwszego dnia chłopiec i wilk byli już na stopie pl/6892/6892_13555_000178.flac|13.52|3.7963|rozlegało się trzaskanie i strzelanie z bata a czasem niby akompaniament słychać było rżenie klaczy zaniepokojonej po drodze nieobecnością źrebaka co pozostał w stodole strojąc figle i psoty na gumnie pl/6892/6892_13555_000179.flac|15.99|3.5133|kiedy już miał mniej więcej trzy miesiące wieku wspólne zabawy stały się niepodobieństwem wówczas psy same unikały igraszek a jeśli sobie pozwoliły czasem swawolić z wilkiem to niebawem zmuszone były uchodzić skomląc i unosząc na skórze ślady jego zębów pl/6892/6892_13555_000180.flac|12.74|3.4932|dosyć troskliwie po każdym obiedzie usuwanych ze stołu a między kośćmi nierzadko też i wcale smacznych kąsków tak to dzikiemu zwierzęciu trudno wyżyć wśród uspołecznionych i należycie zorganizowanych ludzi pl/6892/6892_13555_000181.flac|17.12|3.7414|jednego zimowego dnia tak odprawiony powracał nasz wilko przez wieś o samym zmierzchu głodny i smutny śnieg dął duży chaty były pozamykane niktby nie wpuścił do domu wilka choćby wilk z głodu umierał wszakże i człowiekowi nie zawsze się robi tę przysługę pl/6892/6892_13555_000182.flac|15.24|3.5612|dwie mile drogi to najwyżej dwie godziny obliczałem tyleż z powrotem przeto za jakie pięć godzin wywałkiewicz może już być tutaj przecież przez ten czas buty nie otrują choćby też dla prostej ciekawości wzbudzonej przez szczepana co się stanie z wilkiem pl/6892/6892_13555_000183.flac|16.57|3.9328|o ile zaś mogłem wyrozumieć z różnych kiwań głową wzruszań ramionami pomrukiwań słówek rzucanych od niechcenia to wieszczbę szymona możnaby było sformułować w ten sposób wilkołak mści się za doznaną krzywdę a jeśli sobie kogo upatrzy zmarnuje mu życie pl/6892/6892_13555_000184.flac|12.12|3.6389|rozległo się wkrótce kwiczenie wieprzaka kwiczenie przeciągłe długie głos boleści dotkliwej wzywającej ratunku spiesznego i tego rodzaju głos rozlega się także w całej żywej przyrodzie pl/6892/6892_13555_000185.flac|19.31|3.6798|zresztą przydługi namysł mógł mieć miejsce z tego powodu że wilk po raz pierwszy miał się dopuścić rozboju na własną rękę każdy się namyśla w takich razach więc też buta porwał dopiero jedną z ostatnich kaczek wyskoczywszy nagle z ukrycia poczem szybko oddalił się z cennym łupem w gęstą trawę i tam go spożył pl/6892/6892_13555_000186.flac|16.9|3.535|mniej więcej suka zrozumiała o co chodzi jednak w imię swego psiego przesądu nie chciała się nigdy i za nic w świecie zgodzić ażeby buta w jej obecności igrał w wesołem towarzystwie niemowlęcego psiego pokolenia szanowałem w granicach mojej możliwości tradycyę na tym punkcie pl/6892/6892_13555_000187.flac|14.35|3.4179|wilczek mój wzrastał z początku był dosyć niedołężny podobnie jak maleńkie szczenięta stawiał nogi ociężale często się przewracał miał duży brzuch wypukły z obu boków kudełki pomięte puchowate i miękkie pl/6892/6892_13555_000188.flac|14.2|3.5724|on swojego zająca którego już czterykroć chybił w ciągu dwóch lat przynajmniej był i lis taki co zręcznie omijał wszelkie samołówki sieci oraz żelaza a przed pogonią ogarów ginął nieraz jakby pod ziemią pl/6892/6892_13555_000189.flac|19.67|3.8134|zdawało mi się iż w głosie izydora jest dźwięk goryczy więc się w duszy szczerze użaliłem nad jego losem tymczasem on przystąpił do mnie z dobrą miną i patrząc mi w oczy rzekł z uśmiechem daruj mój kochany że przedewszystkiem pali mnie ciekawość co u licha za ważny i niecierpiący zwłoki interes masz mi przedstawić pl/6892/6892_13555_000190.flac|12.1|3.3892|strzelec źle przyjął warczenie buty spojrzał na niego wzrokiem pełnym zarówno podejrzliwości jak wzgardy oraz nienawiści skłonił mi się dosyć obojętnie i poszedł do domu pl/6892/6892_13555_000191.flac|12.55|3.8732|ostateczny jagna pozbierała starannie różne pierze poznane przez nią jako należące do rozmaitych nienaturalną śmiercią zgasłych kaczorów oraz kaczek i dzierżąc te dokumenta w ręku stanęła na progu kuchni pl/6892/6892_13555_000192.flac|15.34|3.8561|skończyła się i pora deszczów a nastały zimne przymrozkowate poranki oraz wieczory chłopczyna nosił na sobie ciągle jeden i ten sam kostyum pomimo znacznej różnicy w temperaturze i jakkolwiek zwierzęta wszystkie przywdziały już cieplejsze szaty pl/6892/6892_13555_000193.flac|19.62|3.462|przedewszystkiem te stworzenia bardzo ciężko pracują walczą jedne z drugiemi nie każdy głos jest tu głosem szczęścia jest także dużo i cierpień i bólu miliony jestestw pada w krwawych zapasach o kawałek chleba o uczucia swoje o prawa jedne giną aby żyły drugie pl/6892/6892_13555_000194.flac|13.85|3.4218|zauważyłem iż słucha mnie jednem uchem myśląc o niebieskich migdałach ależ dobrze zawołał zabiorę twego butę dziś jeszcze do mojego samotnego zamku stanę się jego pedagogiem obrońcą przyjacielem czem chcesz pl/6892/6892_13555_000195.flac|10.88|3.7471|wiedziałem ci ja dobrze gdzie jestem tu stoję myślałem sobie tam za mną małowieża na lewo musi być droga zaś rychtyk przedemną bór i moja chałupa pl/6892/6892_13555_000196.flac|14.71|3.5352|pierwsze zawiązanie rozmowy naszej zbiło mnie poniekąd z tropu może wywiałkiewicz i kochał szczerze może z tego powodu cierpi może pragnął być sam ze swoim smutkiem a ja go wywlokłem z domu aby obarczać własnemi kłopotami pl/6892/6892_13555_000197.flac|12.59|3.7673|gwiżdżąc nawołując po imieniu przyzywałem nieraz dzielne psy do siebie wówczas odzywały się poszczekując niecierpliwiły się przyskakiwały do samych krzaków klombu ale nigdy nie chciały wejść do wnętrza pl/6892/6892_13555_000198.flac|19.61|3.3795|inne odbywają staranne poszukiwania w szyszkach zalazłszy w każdy ich zakątek a inne wybrały jeszcze uciążliwszą podróż het ku wierzchołkowi drzewa alić przyleciał piękny pstry dzięcioł lekko przysiadł na drzewie okiem bystro objął pozycyę i zaczął tu swoje gospodarstwo pl/6892/6892_13555_000199.flac|15.12|3.3673|jako człowiek fachowy z gorliwością poświęcał się obowiązkom powołania dosyć trudnego ze względu na świnie i na tym punkcie nikt mu imponować nie zdołał wiedział on dobrze które zwierzę z trzody jest uparte a które złośliwe szkodne i t d pl/6892/6892_13555_000200.flac|15.11|3.4897|żarłoczność wilka była duża połykał nieraz całe kości więc też niejednokrotnie musiałem robić operacyę wyjmując mu za pomocą nożyczek kość utkwioną w gardle przypuszczam że w stanie dzikim wypadki tego rodzaju przytrafiają się wilkom mniej często pl/6892/6892_13555_000201.flac|12.32|3.8576|dobrał on sobie był małżonkę która go obdarzyła jedynym potomkiem płci męzkiej szymon dobrze wiedział o owych związkach ale nie lubił nawet o tem wspominać pl/6892/6892_13555_000202.flac|17.15|3.8018|wtedy wilkowi zmieniała się barwa oczu które pałały i stawały się lśniące jak szmaragdy wtedy przywarował do ziemi i czaił się w stronę źrebięcia dawały się też niekiedy słyszeć ze stodoły raźne śpiewy dziewek dana ino dana oj dana dana pl/6892/6892_13555_000203.flac|16.99|3.5109|spożył przelękły się kaczki okrutnie ostatnie z nich wydały okrzyk trwogi który rozszedł się natychmiast po całym szeregu co która miała w sobie tchu rwała do kurnika a kiedy wpadły przed kurnik nie uspokoiły się bynajmniej ale sprawiły wśród rozmaitego drobiu rwetes nielada pl/6892/6892_13555_000204.flac|19.14|3.8629|jesteś już zdecydowany pytam a nie inaczej kuzynka moja dawno mnie tam swataswata więc dobrze żeś dostał odkosza widocznie nie umiano cię ocenić dobrze niedobrze ale co robić emilka podobała mi się bardzo kochałem ją nawet jednakże wszyscy tam z góry patrzą na konkurenta leśnika pl/6892/6892_13555_000205.flac|14.83|3.8511|smaruj jednego i drugiego miodem nic nie pomoże chłop chłopem wilk wilkiem trzeba się mieć na baczności pomyślałem oczekując spokojnie biegu wypadków i starając się o utrzymanie harmonii z wilkiem psami oraz ludźmi pl/6892/6892_13555_000206.flac|11.09|3.5076|nowe znowu obrazy życia roztaczają się około leśnych strumieni źródeł moczarów i bieli strumień rwie się przez mchy zarośla korzenie drzew pl/6892/6892_13555_000207.flac|14.78|3.5526|myślę sobie o jutrzejszem polowaniu a tu naraz widzę żem jakoś zboczył z drogi którą przecie od jakich czterdziestu lat wracałem do chałupy bywało i we dnie i nocami spojrzę aż tu ni ztąd ni zowąd jestem w wiklinkach na łące pl/6892/6892_13555_000208.flac|14.36|3.8959|dla ludzi zrobiłem tyle że wilka przywiązałem na łańcuszku do pnia drzewa takie zastosowanie się moje wywarło dobry wpływ na publiczność jeżeli ludzie są niechętni dla jakiejś sprawy wtedy mówią że do tej niechęci mają prawo pl/6892/6892_13555_000209.flac|19.14|3.6689|niegdyś rosły tu drzewa ale pogniły tylko nagie czarne pale sterczą po nich nad wodą po powierzchni której pływa rzęsa pływają także szerokie liście grzybienia a wielkie białe oraz żółte kwiaty tej rośliny unoszą się nad wodą podobne do starożytnych rozturhanów pl/6892/6892_13555_000210.flac|10.54|3.4791|a mnie przecie nie dziwno tłuc się nocą do domu i tak puściłem się w drogę choć było bardzo ciemno śnieg zaczął lekko pruszyć potem padał coraz gęstszy pl/6892/6892_13555_000211.flac|12.62|4.0809|nie dziw przeto że trukawska za pomocą kabały starała się zbadać stan rzeczy i zaczerpnąć pewne niezbite poszlaki przeciw obwinionemu już była na dobrej drodze kiedy nagle wezwano ją do kuchni pl/6892/6892_13555_000212.flac|14.64|3.7123|w powietrzu świsnął niekiedy przeciągle długi bicz fornala lub rozległ się głos wio na co konie odpowiadały parskaniem gdy znów próżny wóz wyjeżdżał ze stodoły wtedy brzmiał głośny turkot około klombu pl/6892/6892_13555_000213.flac|10.58|3.5878|krzyknął i jęknął zaskomlił żałosnym wilczym dyszkantem mój wychowaniec był to pierwszy cios jaki otrzymał na łonie cywilizacyi co mówię pierwszy policzek pl/6892/6892_13555_000214.flac|10.77|3.955|rzecz prosta że już ten tak powszechnie antropologiczny fakt był dla trukawskiej równoważnikiem nieszczęścia najprzód więc mruknęła sama do siebie a co nie mówiłam pl/6892/6892_13555_000215.flac|16.45|3.0728|przyskoczył skwapliwie a pomerdując poważnie swoim bogatym ogonem starannie na wszystkie strony obwąchał butę ten ostatni parę razy jakby uśmiechnął się fałszywie podnosząc do góry czarne wargi przykrywające mu zęby poczem puścili się oba w zawody na harce po polu pl/6892/6892_13555_000216.flac|13.8|3.2956|aż nareszcie nadszedł dzień pamiętny w którym stronnictwo spiskujące przeciw wilkowi stanęło na stopie wojennej rzecz tak się miała buta przez cały dzień wylegiwał się w ciemnym klombie na dziedzińcu pl/6892/6892_13555_000217.flac|11.38|2.8687|południu zaś gromadzi się wszelki owad leśny wzdychający do jasnych promieni światła brzęczą tu rozmaite muszki ważki i szklarze bujają w powietrzu pl/6892/6892_13555_000218.flac|13.01|3.69|w opłotkach tuż za wsią buta spotkał zabłąkanego wieprzaka który pędził prosto drogą pod wiatr pokwikując o dwa kroki od siebie jeden naprost drugiego przystanęły wilk z pl/6892/6892_13555_000219.flac|12.93|3.4456|wobec którego milknie rozum a nieograniczenie włada przestrach całego organizmu to błagalny krzyk rozpaczy i cierpienia uzbraja za to naszą sympatyę współczucie i pobudza do niesienia ofierze czynnej pomocy pl/6892/6892_13555_000220.flac|16.81|3.7658|miał otwartą i język z boku wywieszony a ogon podniesiony w górę jak pies karczysko było strasznie grube porosłe płowemi kudłami nieulękły stanął nawprost mnie i bystro wytrzeszczył ślepie zdawało się że pilnie nasłuchuje pl/6892/6892_13555_000221.flac|14.51|3.6449|wobec wspólnego wroga wszystkie żywe istoty lasu mimowolnie wchodzą w związek solidarny gdy sójka wrzaśnie wtedy ma się już na baczności i zając zaspany pod krzakiem i wiewiórka na gałęzi i motyl się z kwiatka porywa pl/6892/6892_13555_000222.flac|14.69|3.7875|pewnego więc dnia przed samym wieczorem zeszedł z klombu na łączkę i położył się cichutko przy samej ścieżce którą kaczki wydeptały i po której codziennie rano z kurnika szły do strumienia a wieczorem tędy również do kurnika powracały pl/6892/6892_13555_000223.flac|13.43|3.8604|pierwiastki uczuć składających się na wyrób ludzkiego sumienia muszą istnieć w całej żywej naturze jako nieodłączne od procesu życia bo zkądżeby się wzięło ludzkie sumienie z niczego zapewne ono nie powstało pl/6892/6892_13555_000224.flac|11.01|3.5535|jak zauważyłem buta w tę stronę najczęściej posyłał swoje słuchy a za słuchem zwracał też pełne dziwnej pożądliwości oczy zdaje się że i delikatny zmysł wilczego pl/6892/6892_13555_000225.flac|17.67|3.852|pod nosem też jego zawsze można było spostrzedz niezawodny symptomat zakatarzenia błony węchowej czapki lub kapelusza butów oraz wszelkich innych dodatków toaletowych laksender nie znał wcale od przyjścia swego na świat on widywał tylko że i w takie rzeczy ludzie się ubierają pl/6892/6892_13555_000226.flac|17.54|3.3168|jakkolwiek buta był młodszy wiekiem od psów jednak zęby i wogóle siły jego fizyczne jako też inteligencya zwierzęca organizowały się u niego widocznie wcześniej aniżeli u kolegów i towarzyszów zabawy gdy się rozigrał wpadał jakby w dziki szał i nielitościwie rozbijał wtedy psiaków pl/6892/6892_13555_000227.flac|10.25|3.5021|z wielkiem swojem niezadowoleniem a nawet z oznakami gniewu zaledwie pozwolił zabrać z budy chłopca który majaczył i był nadzwyczajnie rozpalony na całem ciele pl/6892/6892_13555_000228.flac|16.54|3.8349|a z czego najniezawodniej wnosi się że jakieś wielkie nieszczęście nastąpi w domu zacna białogłowa została tedy niepomiernie wzruszona ze skupieniem ducha złożyła karty i wyszła pod kurnik patrzy a tu miła jagusia błogo zasypia pl/6892/6892_13555_000229.flac|19.52|3.5737|to żadna pedagogiczna chluba ale jest to wielka nagroda wychowawcy w niewiele godzin po wysłaniu listu jak to przewidywałem wywiałkiewicz przybył do małowieży spostrzegłem go już zdaleka na gościńcu jechał w tak zwanej biedzie to jest w wózku o dwóch kołach do którego zaprzągnięty był dzielny pl/6892/6892_13555_000230.flac|15.14|3.679|więc i kaczki pewną ilość zdolności którą ludzie zowią wnioskowaniem cóż dopiero mówić o wilku zwierzęciu wyższego rzędu buta już w klombie skombinował sobie że kaczki muszą wracać do domu wieczorem i że będą przechodziły po ścieżce pl/6892/6892_13555_000231.flac|15.12|3.7374|pierzchliwa historyę nocy może każdy odczytywać w zimowy ranek ze śladów które mieszkańcy lasu zostawili po sobie na śniegu idziesz dalej a po drodze furknie ci przed nogami z krzykiem drozd albo się zerwie wrzaskliwa sójka pl/6892/6892_13555_000232.flac|13.22|3.8809|onych bezprawia niema tu o tyle o ile tego przestrzegają prawa że zaś zwierzęta praw są pozbawione mogą więc być tyranizowane jakkolwiek z powagą przedstawiłem swoją prośbę wywiałkiewiczowi pl/6892/6892_13555_000233.flac|12.63|3.5131|wszelkie zaś przypadkowe zbliżenia się groziły zwykle wybuchem wściekłości ze stron obu trzeba było wtenczas widzieć milorda jak stawał naprzeciw buty jego piękne łagodne oczy pałały iskrami pl/6892/6892_13555_000234.flac|18.88|3.8641|opatrzyłem strzelbę i szepcząc pacierz wlepiłem oczy w ziemię teraz już mi się nie migało przed oczyma śnieg bielił się wyraźnie i wyraźnie także czerniały cielska wilków strzelać jednak prosto z góry na dół nie było podobna byłem bez oparcia żadnego i otoczony gałęziami na wszystkie strony pl/6892/6892_13555_000235.flac|13.53|3.893|w górze ani jednej gwiazdeczki nie ujrzeć czarno i czarno w polu za to zdało mi się że coś świeci patrzę pilniej światełko się przybliża jedno drugie trzecie zrozumiałem zaraz że to wilki pl/6892/6892_13555_000236.flac|14.52|3.5457|przeziębnięty prawie skostniały wdrapałem się jak można było najwyżej spojrzę po niebie chwała bogu znać już tu i owdzie gwiazdeczki przeszły widać główne śniegowe chmury zaczynało się przecierać pogoda następowała pl/6892/6892_13555_000237.flac|11.45|3.5547|miałem chęć dać mu naukę ale z powodu gęstych gałęzi nie mogłem go wziąć na oko tem trudniej zaś było strzelać do wilków tuż pod gruszą będących szkoda mi było marnować naboje pl/6892/6892_13555_000238.flac|17.0|3.9191|to wszystko działo się w chwili kiedy pannie trukawskiej w kabale po raz trzeci stanęły ósemka dziewiątka i dziesiątka pikowa razem a tuż przy nich as tejże maści co należy do wypadków znacznie rzadszych aniżeli wielki szlem w wiście licytowanym pl/6892/6892_13555_000239.flac|17.73|3.4146|słuch a po części i wzrok zmysły ich się stępiły przecież za nie panna turkawska i jagna patrzyły słuchały wietrzyły i myślały buta z zadowoleniem przyglądał się sunącemu po ścieżce kordonowi może on i liczył sztuki a najprędzej upatrywał najpulchniejszej pl/6892/6892_13555_000240.flac|17.29|3.9255|zapewne przypomniał sobie butę i chciał go zobaczyć postąpił przeto ku budzie z której doleciały go jakieś ludzkie stękania jak w psie pozostaje zawsze trochę wilka tak w wilku jest sporo psiej natury buta rozciągnął się na chorym laksendrze i ogrzewał go swojemi kudłami pl/6892/6892_13555_000241.flac|13.31|3.8429|że już zapomniałem o niebezpieczeństwach na jakie buta był narażony zebrałem atoli myśli i opowiedziałem izydorowi cały stan rzeczy dodając usilną prośbę aby zechciał przez jakiś czas przechować wilka u siebie pl/6892/6892_13555_000242.flac|14.36|3.675|zapewne wstręt nie pozwalał im zbliżać się ku legowisku swego współplemieńca przez cały więc czas moich odwiedzin przysiadłszy na tylnych łapach obaj oczekiwali odwrotu a na ich fizyognomiach malowało się najwyraźniejsze niezadowolenie pl/6892/6892_13555_000243.flac|12.93|3.6125|mój szymonie mówiłem mu cóż wilk temu winien że się wilkiem urodził i nie na naszą pociechę myśliwy wstrząsał ramionami kiwał głową przyczem uśmiechał się dosyć zarozumiale i lekceważąco pl/6892/6892_13555_000244.flac|12.92|3.7589|wywiałkiewicz nie pojmował i nie podzielał mojego interesu dla rozmaitych zwierząt moje gile zięby czyżyki sikory wróble sowy psy oraz wilk mogły go zajmować chwilowo i rozweselać pl/6892/6892_13555_000245.flac|10.35|3.809|ale tyle spotyka on przeszkód że wreszcie traci niejako swą siłę gubi łożysko spływa po wierzchu rozlewa się wokoło wsiąka w ziemię tworzy bagno pl/6892/6892_13555_000246.flac|10.6|3.7244|obraz boru jak wszedł w duszę tak w niej pozostał ze wszystkiemi szczegółami i oto widzę przed sobą reprezentantkę naszej szpilkowej roślinności sosnę pl/6892/6892_13555_000247.flac|12.67|3.7325|wołała z gorzkim wyrzutem laksender to wszystko wiedział daleko lepiej i zaraz podsunął panu izydorowi myśl że w okolicznych wsiach zdychają barany konie i t d że on się zawsze postara o mięso pl/6892/6892_13555_000248.flac|13.98|3.4461|wieprzak umilknął wilk także milczał wieprz pierwszy skręcił na bok ale wilk znów mu zaszedł drogę magnetyczny wpływ oczu buty osadził wieprzaka w miejscu tembardziej że opłotki były zawiane śniegiem pl/6892/6892_13555_000249.flac|13.63|3.5393|biedny szymon ciężko odchorował opowiedzianą tu przygodę a nie było to ostatnie jego spotkanie z wilkołakiem potwór ten najniespodziewaniej przebiegał nieraz drogę wpoprzek kiedy strzelec nasz zwiedzał knieję pl/6892/6892_13555_000250.flac|15.2|3.6039|innym razem znów ukazał mu w gąszczu osiwiałą paszczę uzbrojoną w długie zębce i połyskującą parą wściekłych oczu nadnarwiański wilkołak już to łączył się z gromadą wilków już też pojedyńczo pędził samotne życie w kniei pl/6892/6892_13555_000251.flac|16.45|3.4682|najmniejszą rzecz zrobić dobrze jest trudno aby iść naprzód trzeba być oględnym jeżeli krok niema być zmarnowany na tym punkcie rodzi się oportunizm którego musiałem się chwycić aby nie zgubić wilka nie drażnić jego stosunków z psami pl/6892/6892_13555_000252.flac|16.56|4.0044|osób jako przesądy i fanatyzmy i t p czy wilkami wreszcie nie są rozmaite dzikie ludy które niby to ciągnie się gwoli ich szczęścia na łono cywilizacyi a tymczasem giną one nieuchronnie zarówno wskutek przesądów cywilizowanych swoich bliźnich pl/6892/6892_13555_000253.flac|13.69|3.8999|osięgał ztąd pewną satysfakcyę jednakże gryzienia zaprzestał i począł się godzić ze swoim losem to sobie leżał przypadłszy do ziemi to postawał na wszystkich czterech nogach to znów na przednich tylko pl/6892/6892_13555_000254.flac|11.85|3.5664|około północy powrócił do domu wywiałkiewicz otwarła mu drzwi kalasanta strofując za włóczenie się po nocy zwykle nie troszczyła się ona gdzie sypia laksender u krów czy pl/6892/6892_13555_000255.flac|14.5|3.7507|znaną nam biedkę o dwu kołach i poniewiera się też zepsuta jednokonna bryczka o czterech kołach ale ta bryczka jest tak zrujnowana że oto włażą na nią wygodnie gęsi troskliwie poszukujące niewymłóconego ziarna w słomianem siedzeniu pl/6892/6892_13555_000256.flac|11.07|3.46|chociaż nie mogłem zblizka obserwować jak się to wszystko odbywało wnoszę jednak iż przy takiej to właśnie czynności tropienia i wietrzenia zaszło jakieś nieporozumienie między zwierzętami owymi pl/6892/6892_13555_000257.flac|14.05|3.6479|na trzeci dzień chłopiec już nie żył skończył właśnie wtedy kiedy wywiałkiewicz wybierał się do miasta po felczera aby ten laksendrowi bańki postawił leżało w izbie zimne wychudłe i sińcami pokryte ciało dziecka pl/6892/6892_13555_000258.flac|16.48|3.6814|uścisnęliśmy się serdecznie z wywiałkiewiczem a ten odrazu zaczął mówić dostałem wczoraj odkosza ale za to dzisiaj mogę się nacieszyć przyjaźnią cóż znowu rzekłem w takim razie wspólna nasza przyjemność zbyt drogo jest opłacona i to głównie twoim kosztem pl/6892/6892_13555_000259.flac|14.76|3.6771|kończy się gęstwina szpilkowej młodzi widać porębę z poręby można się już niebu dobrze przypatrzeć słońce świeci tu i przygrzewa na słońce wychodzą z lasu węże i jaszczurki aby się w porębie wylegiwać pl/6892/6892_13555_000260.flac|18.99|3.7294|niektóre chronią się na szczyt drzewa i na jego gałęzie a inne chcą oszukać nieprzyjaciela i chowają się w kryjówkach pod korą daremnie dzięcioł należy do drapieżników jawnie napadających na swą zdobycz krzyknął głośno raz drugi raz potem dziobem stuka jak młodem młotem wali w korę pl/6892/6892_13555_000261.flac|16.56|3.6067|buta zachowywał się spokojnie a gdym miał odchodzić spojrzał na mnie tak wymownie że sądziłem iż chce abym jeszcze pozostał więc pozostałem milord i jork najczęściej mi towarzyszyli kiedym odwiedzał wilka ale oba te psy pozostawały zwykle przed pl/6892/6892_13555_000262.flac|17.53|3.7445|pan izydor przyszedł już na świat jakoś tak dobrze i tak się szczęśliwie rozwijał że wszystkie jego przymioty harmonizowały z sobą w dobrej mierze umiał on się zastosować właściwie do drożdżewicza do mnie do trukawskiej i t d robił to zaś bez przymusu swobodnie i szczerze pl/6892/6892_13555_000263.flac|19.47|3.9168|ale co to jest niepokoić się losem psa wilka lub ptaka tego wywiałkiewicz nie rozumiał gdyby mu nawet był zdechł piękny jego koń siwek żałowałby go jedynie z powodu pieniężnej straty oraz dobrego kłusa lub stępa lecz zapomniałby niebawem o siwku jeżeliby się znalazł w posiadaniu innego równie dzielnego konia pl/6892/6892_13555_000264.flac|15.01|3.9905|było im dobrze bezpiecznie przyjemnie wśród żywicznej woni aż po chwilę kiedy nieprzyjaciel wytropił schronienie zniszczył rodzinne gniazda i rozrzucił je a założycieli rodzin pozabijał porozpędzał na cztery wiatry pl/6892/6892_13555_000265.flac|17.43|3.8233|ona chociaż dzisiaj dobrze już siwiała była kiedyś brunetą i czarnooką o smagłej jakby przypalonej nieco cerze za młodu musiała robić wrażenie ciemno ponsowej róży chłopiec był bladym pożółkłym blondynem o konopiastych włosach i burych głęboko zapadłych oczach pl/6892/6892_13555_000266.flac|19.91|3.5357|ale zepsuty motłoch służby dworskiej stanowi tu bezwarunkowy wyjątek służba ta stoi hierarchią pan rozkazuje rządcy rządca ekonomowi ekonom karbowemu i polowym ci zaś parobkom a parobcy i dziewki pastwią się nad domowemi zwierzętami aby te zadowoliły cały szereg rozkazodawców onych pl/6892/6892_13555_000267.flac|13.11|3.9872|dwie bielutkie mewy z dalekich stron przyleciały tu z wiatrem przenocowały a rankiem odbywają jeszcze przegląd bieli muskają wodę rzucając się w górę szybują to znowu jak kule spadają ku dołowi pl/6892/6892_13555_000268.flac|13.89|3.8905|wywiałkiewicza trzymała krótko naganiając zwykle całe jego postępowanie była zaś do niego przywiązana nadzwyczajnie jakby matka do syna chociaż podaję tu ten ostatni fakt na wiarę słów pana izydora a to z następujących przyczyn pl/6892/6892_13555_000269.flac|12.79|3.3999|chodzi o to tylko rzecze izydor jak ja go tu zabiorę nie będzie to łatwa sprawa odparłem gdyż buta nie pójdzie za tobą dobrowolnie w charakterze jego jako wada lub cnota wilcza jest upór pl/6892/6892_13555_000270.flac|10.36|3.9398|gdy jednak zewsząd brzmiały głosy zabij otruj utop rozstrzelaj musiałem coś zrobić dla przesądów mego społeczeństwa aby w niem wyżyć pl/6892/6892_13555_000271.flac|15.75|3.9822|usłyszawszy atoli głos stęsknionej i troskliwej matki źrebczyk puszczał na wiatr grzywkę oraz wiotki ogonek i w susach a skokach przelatywał tętniąc nóżkami rżąc cieniutkim głosem niedaleko od ukrytego w gęstwinie pl/6892/6892_13555_000272.flac|12.31|4.1328|każdy co się we wsi poczuwa na siłach chwyta drąg widły cepy wypadają ze spokojnych chat ludzie silni ludzie czynu a każdy pyta okiem uchem słowem gdzież są wilki pl/6892/6892_13555_000273.flac|10.31|3.9495|przy jednem drzewie tyle istot żywych choć wszystkich policzyć nie zdołamy przecież i ćmy i pajączki i chrząszczyki świat tu sobie założyły pl/6892/6892_13555_000274.flac|10.4|3.9428|nie zachowywały się też skromnie i sikory ale wilk w tych razach pozostawał stoicznie cierpliwym słuchał nie dając żadnej oznaki niezadowolenia lub obrazy pl/6892/6892_13555_000276.flac|19.01|3.5432|blizn rysów nawet krwi świeżo przyschłej głowy jego nie tknął nigdy grzebień z pod włosów rzadkich widać było strupy mydło też nie postało na rękach karku i twarzy opalonej jak węgiel chociaż liczył blizko ośmnaście lat życia wyglądał jednak na dwunastoletniego dzieciaka był niezmiernie wątły pl/6892/6892_13555_000277.flac|12.72|3.7219|rośnie tu jednak najwięcej pokrzyw z któremi walczą o przestrzeń nogietki malwy i słoneczniki dorastające wysokości okien zresztą znajduje się tu jeszcze studnia przy drodze i las dookoła pl/6892/6892_13555_000278.flac|13.23|3.4651|co innego w nocy kiedy oba te duchy opiekuńcze zasypiają wtedy tchórze kuny lisy szczury a także niektórzy chłopi słowem różni złodzieje mogą drób niepokoić a nawet przywłaszczać sobie pl/6892/6892_13555_000279.flac|18.54|3.7254|wyrządzał on niemałe szkody w polach przylegających do lasu zwłaszcza też pustoszył kartofle szymon zasadzał się na zwierza nocami i on który w sprawach myśliwskich chciał być nieomylnym pozwalał się dzikowi oszukiwać bo pojedynek właśnie w czasie zasadzki albo wcale nie wyszedł pl/6892/6892_13555_000280.flac|16.36|3.7384|wpiją się w ciało i raczej śmierć przeniosą nad porzucenie swej ofiary nastrojona wyobraźnia ludzka nie zawsze w duchu prawdy pojmuje przyrodę bawi człowieka ten ruch istot żywych ale czyż się myśli zawsze że nie wszystko tu jest szczęściem i weselem pl/6892/6892_13555_000281.flac|16.81|3.68|zadowolony z mego postanowienia zasiadłem zaraz i napisałem list krótki a już w czasie pisania tego listu oblegała mnie niepewność czy aby wywiałkiewicza posłaniec z pismem w domu zastanie bo co prawda pan izydor był po trochu pędzi wiatrem rzeczony list tak brzmiał pl/6892/6892_13555_000282.flac|14.97|3.732|ubierał w kapelusz pozbawiony barwy oraz formy z dziurą w środku i obszarpany dokoła największą wagę przywiązywał do kozika to jest nożyka składanego z żółtym drewnianym trzonkiem a zawieszonego na rzemyku u pasa pl/6892/6892_13555_000283.flac|16.12|3.8215|jeżeli pod kurnikiem jagna się zadrzemnęła a panna trukawska w swoim pokoiku stawiała kabałę to i indyki jedna za drugą zabierały się z przed kurnika na małą wędrówkę ku lubej stodole owemu celowi westchnień i marzeń rozmaitego zwierza pl/6892/6892_13555_000284.flac|14.16|3.6795|wywiałkiewicz włóczył się jak zwykle kalasanta zaś najczęściej zapominała o wilku i morzyła go głodem chociaż po śmierci laksendra gajowy dosyć regularnie przynosił dla niego żywność z miasta trudno żeby ludzie dbali o wilka pl/6892/6892_13555_000285.flac|14.2|3.6243|bartek miał starą matkę komornicę która regularnie zabierała całą jego pensyę nie troszcząc się o przyodziewek syna wypędzony ze dworu wzgardzony przybył na łono rodziny ale tu też o mało że nie odebrał basarunku wychowałam pl/6892/6892_13555_000286.flac|19.41|3.5908|panna trukawska jako osoba rządząca się raczej głębokiem czystem myśleniem niż powierzchownemi spostrzeżeniami bodaj czy nie zgromiła nawet jagny za jej przypuszczenia a cóżby się znów stać mogło czy mnie to tu niema przy drobiu czy co kaczki jak kaczki głupie stworzenia i koniec leci to a samo nie wie dokąd pl/6892/6892_13555_000287.flac|16.64|3.5532|razem więc z wilkiem znosiliśmy prześladowania od ludu nie w moim ale w buty interesie chciałem raz tłómaczyć pani trukawskiej zasady demokratycznej etyki atoli niewiasta owa ofuknęła mnie że chłop między ludźmi znaczy tyle ile wilk między zwierzętami pl/6892/6892_13555_000288.flac|13.74|3.9833|nie w prostym kierunku ale dookoła jak szruba mknie dzięcioł w górę nurtuje wszędzie państwo owadów taki zły choć taki piękny szaty jego jaśnieją i szkarłatem i jedwabistym połyskiem pl/6892/6892_13555_000289.flac|18.6|3.6639|obyczaje dzików wilków lisów i zajęcy były mu dokładnie znane z niektórymi osobnikami szczycił się nawet bardzo blizkiemi stosunkami znajomości to znaczy iż poznawał w lesie sztuki które kiedyś uszły przed jego strzałem takim zwierzętom przypisywał szymon niejako związki z siłami nadprzyrodzonemi pl/6892/6892_13555_000290.flac|15.77|3.5328|zupełnie innego zdania trzymał się strzelec szymon który nietylko że był zwolennikiem absoluti dominii ale doradzał mi nawet dopuszczenie się haniebnego czynu niech pan tę bestyę wypuści w pole i zaszczuje psami nim dorośnie bo z tego nigdy nie będzie pociechy pl/6892/6892_13555_000291.flac|16.02|3.717|na leśniczówce nigdy nie było wesoło w jesieni zaś kiedy ciągle lały deszcze miejscowość ta zamieniała się prawie w kałużę laksender wystawił wilkowi budę usłał mu ją miękkiem sianem biegał do miasta po mięso ilekroć zaszła tego potrzeba pl/6892/6892_13555_000292.flac|17.36|3.487|często cokolwiekbym mógł powiedzieć na rzecz mojej dbałości i wogóle pedagogicznych zabiegów gwoli uprzyjemnienia wilkowi połykania różnych gorzkich owoców cywilizacyi muszę jednakże przyznać iż zapewne niezupełnie dobrze zbadałem jego szeroki apetyt oraz dobrze uregulowaną funkcyę trawienia pl/6892/6892_13555_000293.flac|14.84|3.7446|gotów zawsze przy okazyi do burdy do impertynencyj i wymyślań od ostatniego miał więc buta czem napaść swoje ucho a nawet oko gdyż przez gęste krzewy umiał on przebić się bystrym i pewnym wzrokiem pl/6892/6892_13555_000294.flac|12.35|3.7765|więc i kucharz pan drożdżewicz trzymał z panną trukawską mówiąc że bartek jest z cicha pęk od tak ugruntowanych podejrzeń do posądku o złodziejstwo na kuchni dworku małowieskiego nie było daleko pl/6892/6892_13555_000295.flac|14.0|3.5196|gospodarzył też w tamtejszych lasach osobliwy dzik pojedynek z nim to szymon spotykał się już niejednokrotnie oko w oko strzelał już do niego nabojem z grubych ćwieków gdy zwykłe kule nie pomagały ale i to się na nic nie zdało pl/6892/6892_13555_000296.flac|15.36|3.344|widziałem że służba dworska wyległa do drzwi do okien poporzucano robotę gapiąc się na nas jakby to było osobliwe widowisko gdym przechodził przez wieś dzieci uciekały z drogi porzucając zabawę a baby przyglądały się z okien pl/6892/6892_13555_000297.flac|15.43|4.0755|teraz właśnie kiedy do budki przyniósł wilkowi żywność zrobiło mu się bardzo zimno dreszcze przebiegały po całem ciele i ogarnęła go nieprzezwyciężona śpiączka wlazł przeto w legowisko wilcze gdzie też odrazu zasnął przespał tak noc pl/6892/6892_13555_000298.flac|15.0|3.8386|gdy jedna cholewa sięgała za kolano druga opadała na łydki tworząc niby fantastyczny kosz na nogę widać ciągłe tułanie się strzelca po wodach oraz bagnach sprawiło iż buty jego robiły wrażenie obuwia z głazu twardego pl/6892/6892_13555_000299.flac|14.33|3.7364|jakoś wtedy właśnie był ekonom w stodole więc wrzasnął na chłopaka który skręcał powrósła maciek rozpędź mi to łajdactwo na cztery wiatry tego też tylko maciusiowi było potrzeba znalazł on sobie zaraz dobrą wić pl/6892/6892_13555_000300.flac|18.92|3.7239|moich usiłowań w interesie zgody wilk nie pojął tak jak pies i potraktował mnie niby wroga przyczem uporczywie oponował przeciw zakuciu swojej szyi w łańcuch milord ciekawie ale i niecierpliwie przyglądał się całej operacyi poskramiania wilka zdawał się on oczekiwać skinienia mego aby po żandarmsku wziąć za kołnierz dzikiego towarzysza pl/6892/6892_13555_000301.flac|14.32|3.6143|że w braku bartka winowajcą być musi fornal sobek człowiek bardzo hardy jak na fornala i chłopa sprawa kradzieży kaczek miała tego dnia nanowo być wytoczona i to u władzy wyższej niż ekonom bo u pana rządcy pl/6892/6892_13555_000302.flac|19.52|3.4374|w epoce wychowania przezemnie buty nie istniał jeszcze antisemityzm ale żydem pogardzali chrześcianie już i wtedy otóż takie i tym podobne refleksye usposobiły mnie mniej wrogo względem ogarzycy pomyślałem był sobie jak tu wymagać od zwierząt równouprawnienia kiedy ono dla ludzi jest niedostępne pl/6892/6892_13555_000303.flac|15.89|3.6845|okrom tych zewnętrznych niebezpieczeństw obawiałem się nadto aby wilk nie zadusił kiedy prosięcia albo wogóle jakiejś wyżej przez ludzi cenionej istoty żywej bo wtedy wyrok na niego był nieodwołalny zacząłem więc rozmyślać co mam przedsięwziąć pl/6892/6892_13555_000304.flac|17.46|3.992|każdy się bowiem broni każdy walczy ale nie każdy zwycięża życie ziemskie oraz ziemia sama aby się zapłodnić potrzebują trupów aby życie rozwijać dalej więc gdy jedni święcą pogrzeby i żałobę drudzy ich kosztem wyprawiają wesela i uczty pl/6892/6892_13555_000305.flac|12.99|3.7883|puścił się w pole ku wąwozowi a za nim popędziło trzech innych jak za wodzem nie miałem czasu nabić strzelby nanowo na placu pozostał tylko wilk zwalony na śmierć od pierwszego strzału pl/6892/6892_13555_000306.flac|11.92|3.7181|przed jejmością zdejmuje się już czapkę i oddaje się ukłon po kolana podczas gdy tytuł wielmożna pani wymaga ukłonu po pięty kalasanta trzymała się krzepko cały dzień była w ruchu pl/6892/6892_13555_000307.flac|12.96|3.9512|wywiałkiewicz przeraził się niezmiernie sądził bowiem że wilk poszarpał chłopaka tymczasem oto chłopiec umierał rzec można z poświęcenia dla zwierzęcia które się niem teraz opiekowało w sposób dla siebie tylko zrozumiały pl/6892/6892_13555_000308.flac|14.13|3.6024|jeszcze tego brakowało żebyś szarpał pański majątek ja ciebie tu zaraz nauczę przyczem ujął chłopca za ucho tak że ten jęknął zcicha boli ekonom ciągnął dalej od jutra nie masz służby we dworze ruszaj precz gałganie pl/6892/6892_13555_000309.flac|19.16|3.6199|poważny głos i gestykulacya sprawiły ogromny efekt o mój jezusiczku najmilejszy szepnie ostatecznie steroryzowana i prawie płacząca ze strachu najnaiwniejsza w całem zgromadzeniu jagna a niechże też panienka co rychlej poleci do dziedzica i wytłómaczy co tu pan drożdżewicz gadają pl/6892/6892_13555_000310.flac|15.01|3.6531|pod lisiej czapy wyglądała para małych burych oczek które nadzwyczajnie żywo poruszały się na wszystkie strony nietylko pies wilk lub inny zwierz ale człowiek musiał wydać jakiś głos zdziwienia czy przestrachu pl/6892/6892_13555_000311.flac|13.24|3.697|przy ziemi sterczą korzeniska leży mnóstwo szyszek oraz igieł tych materyałów budowlanych dla mrówek z tych owadów jedne oto dźwigają taką igłę rozparłszy się całemi siłami jak dwa mocne chłopy pl/6892/6892_13555_000312.flac|13.94|3.4684|wielki wśród pracowitego narodu mrówek każde stworzenie zna swoich nieprzyjaciół umie ich dopatrzeć dosłyszeć zwietrzyć więc te które były blizko podstawy sosny czemprędzej na ziemię schodzą pl/6892/6892_13555_000313.flac|16.67|3.7888|każdy zaś nowy dzień wzmacniał tylko ich przyjacielski stosunek laksender stał się żywicielem i prawdziwym opiekunem buty wobec takiego zaś faktu ani wilk ani nawet tygrys nie może pozostać nieczułym kalasanta wykonywała nieustannie swoje nieprzerobione nigdy zajęcia pl/6892/6892_13555_000314.flac|13.3|3.5036|a w myśli dodała nie napróżno w kabale stał niżnik pikowy chwalić boga jeszcze zagaił poważnie kucharz że się na tem skończyło cztery kaczki niewielka parada pl/6892/6892_13555_000315.flac|18.2|3.6709|istotą zagadkową i potrzebującą pieczy macierzyńskiej na leśniczówce był mały jedenastoletni chłopak zwany powszechnie laksender aleksander niby to kalasanta była jego matką ale on gdy do niej przemawiał nazywał ją po prostu kalasanta nie używając tytułów matko matusiu matulu ona też pl/6892/6892_13555_000316.flac|11.46|3.5619|ale ponieważ chłopak ów był zupełnie głupi i niczemu nigdy nie zaprzeczał fukała na niego panna trukawska lżyła go jagna kucharz lokaje pomywaczka wszyscy kto chciał pl/6892/6892_13555_000317.flac|15.63|3.5393|zachowywanie się kaczek pływających po strumyku nie uszło uwagi buty jakkolwiek terytoryum jego znajdowało się w odległości jakich trzystu kroków od łączki gdy się już dobrze nasłuchał kaczych rozmów które może i rozumiał zdecydował się na czyn pl/6892/6892_13555_000318.flac|12.48|3.9232|tymczasem buta znów spożył kaczkę trzecią czwartą i byłby zapewne ciągnął dalej korzyści z tego samego źródła ale jagna poczęła teraz na seryo myśleć nad całością i bezpieczeństwem stada kaczek pl/6892/6892_13555_000319.flac|17.11|3.8752|nasłuchuje lecz nic się nie odzywa przeszła koło klombu w klombie nic nie słychać idzie za bramę spojrzy a tu kilka indyk spłoszonych z opuszczonemi skrzydłami wałęsa się po drodze i pod płotem a jedna nawet wpadła do rowu i nie może się wydobyć pl/6892/6892_13555_000320.flac|10.86|3.8959|co tu mówić zawołał wywiałkiewicz kobiety są jak chorągiewktchorągiewki na dachu a potem dodał ale to nic nie smuć się moim losem pojadę niezadługo w mławskie i tam się ożenię pl/6892/6892_13555_000321.flac|12.15|3.5711|gdy przebiegał koło drzewa za którem stałem ukryty słyszałem wyraźnie jak szczęknął zębami sięgnąłem po kapiszon choć mi się zimno zrobiło bo wilka tak zuchwałego na obławie nie widziałem nigdy pl/6892/6892_13555_000322.flac|17.07|3.8147|tylko psy i szymon uczuwali wstręt do buty nie lubili go także wszyscy służący we dworze i wszyscy chłopi w całej wsi kiedym przechodził w towarzystwie wilka słyszałem mniej lub więcej głośno wypowiadane zdania widzicie go jak ta psia wiara teraz spokojna a do lasu pl/6892/6892_13555_000323.flac|12.82|3.503|chrust i po wszystkiemu maciuś nie wiedział o niczem zrobiwszy swoje wrócił do powróseł indyki zaś rozproszyły się po wszystkich klombach niektóre nawet wypadły aż na dole pole pl/6892/6892_13555_000324.flac|16.35|3.3283|panienką nazywały dziewki pannę trukawską która choć liczyła już pięć krzyżyków bardzo jednak lubiła odbierać ten przydomek od swoich podwładnych nawiasem mówiąc fornal sobek nie miał względów i z tego także powodu że przemawiał poprostu jejmość pl/6892/6892_13555_000325.flac|12.71|3.5928|jako z człowiekiem mającym jakieś stosunki mocno skompromitowane w narodzie ja sam nie wiedziałem jeszcze o niczem dopiero po południu chłodem wziąwszy wilka na łańcuch szedłem na przechadzkę pl/6892/6892_13555_000326.flac|18.39|3.6807|sądziłem iż nie wypada szczuć poczciwym psem także poczciwego choć zuchwałego wilka sądziłem że każde zwierzę mające za szeląg rozumu musi ostatecznie zrozumieć taką szczerą politykę i odpłacić za nią tą miarą przywiązania na jaką zwierzę dane w danych warunkach zdobyć się jest zdolne pl/6892/6892_13555_000327.flac|18.43|3.3081|się chyba tłómaczą nieokiełznane fanatyzmy kłamstwo pycha zarozumiałość małych ludzi w wieku naszym tak chełpliwym z dzieł swoich cnota ludzka widocznie musi przejść przez te przywary zanim się istotną cnotą stanie nie można tego odnosić do jednostek ale do dziejów całych pokoleń pl/6892/6892_13555_000328.flac|15.25|3.1842|przyczem godne jest uwagi iż wspomniane przymioty nietylko od woli człowieka nie zależą ale go unieszczęśliwiają podobnie jak głupota jednostka przewrotna jest przez całe życie prześladowana i chłostana często przez ludzi gorszych nawet od siebie pl/6892/6892_13555_000329.flac|18.74|3.9709|człowiek bowiem ma tylko mały i jedynie swój własny świat nieprzeznaczony bynajmniej na siedlisko prawdy ta ostatnia znajduje się po za nami w realnych stosunkach bytu w zwierciadle zaś naszej duszy odbija się świat egoistyczny ludzki nie jest to świat istotny pl/6892/6892_13555_000330.flac|15.07|4.0155|niektóre młode wprawiają się w nurkowanie inne opuściły dziób i szyję pod wodę a tył ciała ustawiły pionowo na brzegu stoi czapla zadumana jakoś poważnie zdaje się być obojętną na wszystek ten zgiełk wielki pl/6892/6892_13555_000331.flac|10.62|3.7171|ale coś się nie udawało znaleźć wygodnego schronienia więc przebyłem wąwóz i zaszedłem pod gruszę w czystem polu stojącą tu usiadłem sobie w zaciszu przed wiatrem a śniegiem pl/6892/6892_13555_000332.flac|13.42|3.643|kilka kur przyległo do ziemi w piasku i wygrzewa się na słońcu podczas gdy przed niemi miarowym krokiem przechadza się jak feldfebel kogut potrząsający dumnie grzebieniem na łbie i piórami w ogonie pl/6892/6892_13555_000333.flac|16.74|3.7556|po nabożeństwie w goworowie zebrali się gospodarze na pogwarkę w małowieskiej karczmie i tak też tam zeszło do zmierzchu wyszedłem z karczmy z sołtysem matusem miałem się zaś puścić zaraz ku chałupie ale kum powiada wstąpcie no do mnie szymonie pl/6892/6892_13555_000334.flac|14.07|3.8984|kuchni widzita mówiła posądzaliśta to świniarza to fornali a to ta psia jucha wilk narobił tyle szkody i posądku a no zawołała kucharka czy to ja nie mówiłam że wilk jeno kiedy szkody narobi i koniec pl/6892/6892_13555_000335.flac|16.25|3.8546|wywiałkiewicz był chłopem rosłym w wieku lat przeszło trzydziestu urodził się i wychował wśród nadnarwiańskich borów bo i ojciec jego był leśniczym mój przyjaciel miał bujną czuprynę jasnoblond prawie że białą i takąż długą hiszpankę pl/6892/6892_13555_000336.flac|14.15|3.7088|to znów przejeżdżał koło klombu wóz ciężko naładowany snopami który trzeszczał i skrzypiał w różnych swych częściach pod naciskiem ciężaru na koniach brzęczały łańcuszki naszyjników i rozmaite żelazne przybory pl/6892/6892_13555_000337.flac|17.93|3.4432|tej zachęty tylko trzeba było dla drwiącej rzeszy znów się wyśmiewają i wykpiwają strapiona jagna prawie ze łzami w oczach wyszła ze stodoły byłaby ona lamentowała na cały głos ale z tego śmieliby się ludzie jeszcze bardziej idzie i woła pl/6892/6892_13555_000338.flac|11.44|4.062|przy tej kurcie był niegdyś kołnierz futrzany zajęczy lecz sierść z niego zupełnie zniknęła a skóra goła pomarszczyła się tworząc około głowy krezę bardzo sztywną pl/6892/6892_13555_000339.flac|19.59|3.9517|wystraszyły się niezmiernie sangwiniczne kury i perlice nawet flegmatyczne indyczki powyciągały swe szyje spoglądając dokoła pełnemi niepokoju oczyma najwięcej zaś temu popłochowi nadał wyrazu paw długopióry który porwawszy się w górę frunął na dach kurnika i tam zawołał pl/6892/6892_13555_000340.flac|17.71|3.2861|mówiąc to wdział na głowę białą szlafmycę zrobił gest kręcąc głową a rękami wykładając jakoby na wierzch groźne położenie jęknęły wszystkie kobiety głosem przerażenia i lękliwie spojrzały ku drzwiom otwartym od podwórza a kucharz dodał jeszcze pl/6892/6892_13555_000341.flac|15.19|4.053|niebawem ciekawa publika otoczyła jagnę przyzwano do kuchni w sposób gwałtownie nagły pannę trukawską która właśnie w swoim pokoiku stawiała kabałę i wypadał jej zawsze jako szkodnik walet pikowy z którego zaś wnosiła ona prawie napewno pl/6892/6892_13555_000342.flac|12.48|3.629|bo myślałem sobie przecież ona lepiej chyba odemnie potrafi wychować swoje psięta ale ilekroć śpiewka oddaliła się od potomstwa nie broniłem też szczeniętom i wilczkowi robić co im się podobało pl/6892/6892_13555_000343.flac|16.08|3.6101|wiedziałem dobrze co kupuję gdyż z łaski szymona byłem wybornie poinformowany o biegu spraw w kniei ale stary strzelec gdy się dowiedział o wszystkiem co zaszło przepowiadał smutne wypadki zwłaszcza też wickowi nie wróżył on szczęścia na tym bożym świecie pl/6892/6892_13555_000344.flac|11.52|3.9737|utrzymującą dosyć niedostatecznie równowagę grubych kortowych spodni których przynajmniej część niezawieszona świadczyła nieustannie że prawo powszechnego ciążenia nigdy nie pozostaje w spoczynku pl/6892/6892_13555_000345.flac|19.55|3.8146|przypomniałem sobie wówczas że mam akurat pięć nabojów to jest tyle ilu było wilków chociaż jeden tylko nabój był z kulą loftek miałem na dwa strzały na resztę śrót zajęczy była to dobra wróżba dla każdego rozbójnika jeden nabój i to mnie też co prawda tak pokrzepiło żem zamyślał spróbować szczęścia pl/6892/6892_13555_000346.flac|19.19|3.8915|wywiałkiewicz pojechał w mławskie na zaloty buty nie spuszczono dotąd ani jeden raz z łańcuszka a trezor stał się typem zwierzęcia które już zmarnowało wszystkie swoje naturalne władze oraz zdolności spał ciągle rzadko kiedy szczeknął nie oddalał się nigdzie z domu a pod jesień garnął się do ciepłego kąta pl/6892/6892_13555_000347.flac|14.11|3.8333|miałem ochotę teraz zdrzemnąć się kruszynę ale chciałem przed tem jeszcze rozejrzeć się po świecie postawiłem strzelbę pod drzewem przyłożyłem rękę do oka i patrzę to na niebo czy śnieżyca nie ustanie to przed siebie czy nie widać czego pl/6892/6892_13555_000348.flac|16.17|3.751|na dole w kredensie lokaje i chłopcy pokojowi trwożliwie a jednak nienawistnie spoglądali ku klombowi będącemu schronieniem buty nawet guwernantka francuska osoba wyższa nad przesądy starała się dnia tego unikać ze mną rozmowy pl/6892/6892_13555_000349.flac|16.48|3.7831|przeleciał nad samą powierzchnią wody powolnie ciężko bacznie dokoła siebie obserwując nic nie widać pośpieszył ponad zielone kępki zrywają się kszyki i trwożliwe głosy niosą w powietrze ale któż kszyka dogoni pl/6892/6892_13555_000350.flac|19.55|3.8819|może i słodko marzyła dopadła nareszcie indyki wzięła ją pod pachę wydobyła się z rowu a zaganiając przed sobą pozostałe sztuki powróciła z bijącem sercem przed kurnik ale gdzie reszta do wieczora znalazły się wszystkie brakowało tylko naturalnie indyka pl/6892/6892_13555_000351.flac|10.51|3.5041|obroży poznał on odrazu butę i ugościł go sowicie na drugi dzień prawie o tej samej godzinie wilk znów przybył do dworu i tu został znów bardzo dobrze przyjęty pl/6892/6892_13555_000352.flac|10.11|3.8915|przyznam się że była to czarna niewdzięczność rodzaju ludzkiego zważywszy okoliczność iż onego czasu wilczyca przyczyniła się tak wspaniałomyślnie do założenia rzymu pl/6892/6892_13555_000353.flac|11.45|3.9955|nawet psy nie trzymają z takiem stworzeniem wiem ja o tem dużo wie też dosyć szymon strzelec i z temi słowy stuknął od niechcenia w stół dużym nożem kucharskim pl/6892/6892_13555_000354.flac|12.66|3.8305|przyszło mi więc do głowy zaśpiewać kto się w opiekę czy mi język od zimna zesztywniał czy też zły już tak gębę zamurował dosyć żem ledwie parę z siebie puszczał a głosu ani rusz dobyć nie mogłem pl/6892/6892_13555_000355.flac|12.13|3.9157|od śmiechu aż się stodoła trzęsie śmieje się i sam karbownik mówiąc z szyderstwem ho ho te bestye dworskie baby wszystkie dobre do pilnowania ale miski pl/6892/6892_13555_000356.flac|17.18|3.4454|nieporozumienie było grube usłyszałem tylko z jednej strony błagalny głos wilka wołający o pomoc kto w boga wierzy z drugiej gniewny imponujący krzyk milorda pędzę ile sił starczy przynosząc dla miłości zgody interwencyę osoby szpicrózgi ciętej oraz łańcuszka pl/6892/6892_13555_000357.flac|14.42|3.6922|to łapie w powietrzu muchy szczękając zębami i wstrząsając uszami a gdy wszystko nic nie pomaga wtedy wstaje i przenosi się na drugą ławeczkę pod oknami białego domku znajduje się też coś nakształt ogródka otoczonego sztachetkami pl/6892/6892_13555_000358.flac|18.18|3.4943|i fuknął parę razy ale widząc iż wilk ciągle leży dosyć obojętny wdrapał się na najbliższe drzewo i z wysoka przyglądał się bucie bucie upływały znojne czasy żniw w małowieży gdy dnia jednego przed ich ukończeniem zaszedł następujący wypadek z indykami pl/6892/6892_13555_000359.flac|15.52|3.8581|miał na sobie krótką kurtę barwy niegdyś ciemno-zielonej ale wypłowiałej przez wpływ promieni słonecznych oraz deszczów tak że przybrała odcienie różnych stopni żółtości zieloności brunatności przyczem zrudziała i poszarzała pl/6892/6892_13555_000360.flac|18.39|3.7997|zalazłem więc do matusa i zabawiłem chwilkę czasu wyjrzał kum na świat i mówi przenocujcie szymonie bo się jakoś ściemnia a z małowieży macie spory kęs drogi do domu ha to i lepiej kiedy ciemno rzeknę widać dobrze zelżało pomogła wotywa może jutro będzie ponówka pl/6892/6892_13555_000361.flac|14.44|3.187|na mnie wyparowały odrazu aż cztery wilki z przodu szło ogromne wilczysko wyższe o głowę od innych zwierz ten bynajmniej nie pędził przestraszony krzykami i hałasem naganki ale kroczył sobie dość wolno podskakując pl/6892/6892_13555_000362.flac|12.96|4.1033|ludzie panu nie powiedzieli jeszcze a to tam piekło we dworze kaczek huk naginęło bartek pastuch już przez niego ze służby wyleciał co się jeszcze stać może bóg raczy wiedzieć rzekł strzelec wzdychając pl/6892/6892_13555_000363.flac|19.32|3.738|które się na końcach strzępiły we frendzle i kutasy do tego kostyumu godnego jakiego rozbójnika z wieków średnich dodajmy postać nizką krępą o szerokich barach krótkiej szyi na której osiadła wielka głowa z twarzą barwy naprzemian czerwonej pomarańczowej lub fioletowej pl/6892/6892_5541_000000.flac|11.54|4.2793|nasza sprawa zaczyna się zaokrąglać mówił holmes gdy w parę minut potem staliśmy na dworcu oczekując londyńskiego pociągu jest to najdziwniejsza zbrodnia jaka się zdarzyła w naszem stuleciu pl/6892/6892_5541_000001.flac|12.32|3.8105|doskonale udaną szczerością detektyw w swoich wywodach zwykł opierać się na faktach nie zaś na legendach ludowych to sprawa trudna i zawiła nie spodziewam się jej rozwikłać pl/6892/6892_5541_000002.flac|18.06|3.9574|w razie przeciwnym nie wstrzymałbyś się od komunikowania się ze mną zechciałbyś mnie zaopatrywać w lepsze jadło cieplejszą odzież i wprowadziłbyś tamtych na mój ślad przywiozłem ze sobą cartwrighta pamiętasz tego malca z hotelu on myślał o mnie przynosił mi chleb i czystą bieliznę czegóż mi więcej potrzeba pl/6892/6892_5541_000003.flac|14.85|4.2562|ma obecnie siedem procesów które zapewne pochłoną resztę jego fortuny po za tą manią wydaje się dobrodusznym poczciwym staruszkiem wspominam o nim dlatego tylko żeś mi polecił opisywać ci wszystkie osoby które spotykam i o których słyszę pl/6892/6892_5541_000005.flac|15.39|3.7643|stary frankland płaci jej pewną kwotę miesięcznie ale nie dużo bo jego własne interesy są zagmatwane niepodobna było jej opuścić i dać jej się zmarnować zupełnie kilka osób z sąsiedztwa postarało się dostarczyć jej uczciwego zarobku pl/6892/6892_5541_000006.flac|11.41|4.1981|pani lyons usiadła znowu jej palce ściskały poręcz fotela z taką siłą że aż paznogcie zbielały jego żona szeptała jego żona więc on jest żonaty pl/6892/6892_5541_000007.flac|16.7|3.6409|ten człowiek jest szkodliwym dla całej okolicy dużo jest domków odludnych na łące i trzęsawisku choćby naprzykład willa pana stapleton stoi na uboczu w razie napaści któż przyjdzie z pomocą dopóki ten łotr tutaj grasuje nikt nie jest pewnym życia pl/6892/6892_5541_000008.flac|12.35|3.981|wiem dlaczego był przy furtce o tej godzinie czekał na kobietę na kobietę on tak panie jakże się ona nazywa nazwiska nie znam mogę tylko wymienić pierwsze litery pl/6892/6892_5541_000009.flac|19.57|4.1541|stanąłem w kamiennym otworze i ujrzałem holmesa o parę kroków przed sobą siedział na kamieniu i patrzał na mnie wesoło był blady wychudzony miał twarz ogorzałą ale bieliznę tak czystą a brodę tak starannie wygoloną jak gdyby znajdował się w swojem mieszkaniu przy baker street jakże się cieszę że to ty pl/6892/6892_5541_000010.flac|14.16|3.9182|wynurzeń wierzaj mi pan że zanim wyrażę mój sąd staram się go oprzeć na pewnych danych widuję chłopaka z zawiniątkiem codziennie a czasem dwa razy na dzień poczekaj pan chwilkę jeżeli mnie oczy nie mylą coś porusza się na górze pl/6892/6892_5541_000011.flac|14.32|4.305|i czemuż nie aresztujemy go zaraz drogi watson ty jesteś stworzony na człowieka czynu pierwszym twoim popędem jest działać ale przypuściwszy że go aresztujemy dziś wieczorem cóż nam z tego przyjdzie nie zdołamy mu nic dowieść pl/6892/6892_5541_000012.flac|17.92|4.1031|nocy nazajutrz jednak przy śniadaniu opowiedziałem sir karolowi te okoliczności i spytałem czy chce mi towarzyszyć do coombe tracey w pierwszej chwili miał ochotę jechać ale po namyśle uznaliśmy obaj że będzie lepiej abym wyruszył sam na tę wyprawę należało odjąć wizycie wszelki charakter uroczysty pl/6892/6892_5541_000013.flac|13.71|4.1858|nędznik zawołał holmes z oburzeniem dawaj no tu flaszkę z wódką rzekł do lestrada trzeba ją posadzić na krześle i rozcierać otworzyła oczy co się z nim stało szepnęła czy uciekł pl/6892/6892_5541_000014.flac|14.91|3.8871|zwiodłem wszystkich nie wyłączając ciebie i zjawiłem się potajemnie wówczas gdy sądziliście wszyscy że bawię w londynie ukrywałem się przeważnie w coombe tracey chroniąc się w jaskini na moczarach tylko wtedy gdy moja obecność na polu działania była niezbędną pl/6892/6892_5541_000016.flac|18.26|4.01|oczom naszym przedstawił się dziwny i niespodziany widok pokój był rodzajem muzeum w gablotach i na ścianach były rozpięte rzadkie okazy motylów pośrodku pokoju był słup postawiony tu zapewne dla podtrzymania starej belki grożącej zawaleniem do tego słupa uwiązana była postać ludzka pl/6892/6892_5541_000017.flac|10.64|3.9478|ostatnie promienie słońca gasły na zachodzie jeszcze jedno pytanie rzekłem wstając wszak między nami nie powinno być sekretów powiedz mi jaki on ma w tem cel pl/6892/6892_5541_000018.flac|18.47|4.2008|wreszcie zmiarkowaliśmy w której stronie świeci niedaleko od nas w szczelinie pomiędzy dwiema skałami chroniącemi ją od wiatru stała świeczka w lichtarzu nie było jej widać z żadnego innego punktu tylko od strony baskerville hall zrąb skalny zasłaniał nas przed oczyma zbiega pełzając ostrożnie doczołgaliśmy się pod świecę pl/6892/6892_5541_000019.flac|10.89|3.8062|ten drobny fakt wprowadził mnie odrazu na domysł że prześladowca sir henryka chce użyć psa do swych celów nazajutrz baronet przybył tutaj stapleton śledził go pl/6892/6892_5541_000020.flac|16.55|4.1059|jest siedemdziesiąt pięć gatunków perfum które każdy detektyw powinien rozróżniać wiele wypadków zależy od szybkiego poznawania perfum jaśmin naprowadził mnie na domysł że list został przesłany przez kobietę już wtedy moje podejrzenia zwróciły się ku pl/6892/6892_5541_000021.flac|10.35|4.1804|owego punktu rząd wetkniętych w błoto gałęzi wskazywał kępki ziemi po których można było przejść suchą nogą jeden krok fałszywy mógł nas o śmierć przyprawić pl/6892/6892_5541_000022.flac|14.49|4.1001|a ów jeździec naprzeciwko mnie w aksamitnym spencerze o ten wart aby o nim powiedzieć słów parę on jest sprawcą nieszczęść naszej rodziny to właśnie krwawy hugon który wypuścił sforę psów na tę nieszczęśliwą dziewczynę pl/6892/6892_5541_000023.flac|10.0|3.9933|zapewne posługacz podrzucił go w czasie naszej nieobecności posłaliśmy po niemca ale twierdził że o niczem nie wie i nie umiał wyjaśnić tego dziwnego zdarzenia pl/6892/6892_5541_000024.flac|15.7|3.9499|tak napisałam je zawołała nagle napisałam nie potrzebuję się zapierać nie mam powodu wstydzić się chciałam prosić sir karola o pomoc sądziłam że mi jej udzieli po rozmowie na cztery oczy i dlatego prosiłam go żeby stawił się pl/6892/6892_5541_000025.flac|12.16|3.8209|był mniej zdziwiony niż mogłem przypuszczać wiem że barrymore chodzi po nocy oświadczył kilka razy słyszałem jego kroki w korytarzu o jednej i tej samej godzinie więc może co nocy chodzi do okna pl/6892/6892_5541_000026.flac|14.73|4.0558|ponieważ roger baskerville młodszy brat sir karola zmarł bezżennie i bezpotomnie zatem majątek przeszedłby na dalekich krewnych desmondów jakób desmond jest niemłodym człowiekiem pełni obowiązki pl/6892/6892_5541_000027.flac|12.67|4.323|skręcił kark spadając z tej skały spacerowałem właśnie z moim przyjacielem gdy doleciał nas krzyk przeraźliwy i ja ten krzyk słyszałem to właśnie sprowadza mnie tutaj byłem niespokojny pl/6892/6892_5541_000028.flac|16.86|4.2916|po raz pierwszy słyszałem ten głos idąc ze stapletonem tłómaczył mi że to wabienie rzadkiego ptaka nie nie to był pies czyżby istotnie legenda została osnuta na faktach prawdziwych czyżby istotnie groziło mi niebezpieczeństwo co o tem myślisz watson jestem pewien że nie pl/6892/6892_5541_000029.flac|18.77|4.0495|życie wystawiając je na niebezpieczeństwo czy możesz pan wstać o własnej sile dajcie mi jeszcze wódki tak a teraz podtrzymajcie mnie chwilkę bo jeszcze drżą mi nogi co pan teraz rozkaże przedewszystkiem musisz pan odpocząć jeżeli poczekasz tu na nas odprowadzimy pana do domu pl/6892/6892_5541_000030.flac|18.92|3.9043|wsiedli do dorożki jechaliśmy za nimi wysiedli gdzieś tutaj w pobliżu weszli do tego domu nie pamiętam dokładnie ale mój gość widział i zapamiętał stanęliśmy opodal i czekaliśmy półtory godziny potem ci gentlemanowie przeszli mimo nas mój pan kazał mi jechać powoli przez pl/6892/6892_5541_000031.flac|19.12|3.8405|nie wątpię o tem rzekł holmes ale prawda zapomniałem panu powiedzieć żeśmy go już opłakali byliśmy pewni że to pan umarł sir henryk spojrzał na niego ze zdziwieniem ten biedak był ubrany od stóp do głowy w pańską odzież obawiam się że barrymore który mu jej dostarczył będzie miał zatarg z policyą pl/6892/6892_5541_000032.flac|19.54|3.9942|na dachu ustawiony był olbrzymi teleskop frankland spojrzał przez niego i krzyknął z radości śpiesz się doktorze bo przejdzie na drugą stronę góry istotnie ujrzałem malca niosącego zawiniątko na plecach wspinał się pod górę powoli gdy doszedł do szczytu ujrzałem wyraźnie jego drobną postać na tle nieba pl/6892/6892_5541_000033.flac|13.94|4.0172|obaj z sir henrykiem biegamy znakomicie przekonaliśmy się jednak niebawem że nie zdołamy go dopędzić w świetle księżyca widzieliśmy długo jego szerokie bary i kabłąkowate nogi aż wreszcie ukazał nam się jako mały punkcik na skraju pl/6892/6892_5541_000034.flac|13.98|4.2533|dziś mamy zamiar donieść zarządowi więziennemu w princetown gdzie ma szukać zbiega jednak szkoda że nie zdołaliśmy go sami schwytać takie są przygody ostatniej nocy musisz przyznać holmes że moje sprawozdanie jest bardzo szczegółowe i dokładne pl/6892/6892_5541_000035.flac|13.76|3.8941|nie wiedziałem to rzecz pewna widują się pisują do siebie są w porozumieniu serdecznem ta wiadomość jest niebezpiecznym orężem w naszem ręku gdyby tylko udało się zniechęcić do stapletona jego żonę pl/6892/6892_5541_000036.flac|10.34|4.1941|wracając wieczorem z coombe tracey spuścił psa z łańcucha posmarował go fosforem i przyprowadził do furtki wiedząc że stary gentleman zjawi się przy niej od strony pałacu pl/6892/6892_5541_000037.flac|17.45|3.9336|henryk który już był daleko obejrzał się widziałem w blasku księżycu że stanął przerażony i podniósł ręce do góry jęk psa rozproszył nasze przesądne obawy jeśli kula raniła zwierzę a więc było nie widmem lecz rzeczywistością mogliśmy je zabić pl/6892/6892_5541_000038.flac|18.76|3.6306|od niej miałem zacząć poszukiwania obiecywałem sobie że znajdę nieznajomego i że musi mi wyznać dlaczego tu przebywa łatwiej mu było umknąć na regent street niż na tej otwartej równinie wyśliznął się pomiędzy palcami wielkiego holmesa jakiż byłby dla mnie tryumf gdybym go zdołał schwytać pl/6892/6892_5541_000039.flac|19.13|4.0817|zwykł wyjawiać swoich planów nikomu aż do ostatniej chwili jest to wynikiem jego natury despotycznej i samodzielnej ale i próżności potrosze lubi wprowadzać w zdumienie i zachwyt nad swym geniuszem wywiadowczym zresztą ta skrytość płynie może i z ostrożności która nie pozwala mu wypowiadać się przed nikim pl/6892/6892_5541_000040.flac|16.62|4.1154|więc znowu jedna zagadka powiększyła szereg drobnych tajemnic następujących tak szybko po sobie nie licząc już śmierci sir karola w ciągu dwóch dni wpadaliśmy z jednego zdziwienia w drugie łamiąc sobie głowę to nad drukowanym listem to nad zjawieniem się szpiegów pl/6892/6892_5541_000041.flac|14.74|4.0335|widziałem jak wszedł do pokoju w którym pozostawił był sir henryka wróciłem do moich towarzyszów aby zdać raport holmesowi a więc powiadasz że dama jest nieobecna pytał wysłuchawszy mnie do końca niema jej w jadalnym pokoju pl/6892/6892_5541_000042.flac|18.67|3.7504|gdyby mu dopomagał człowiek moglibyśmy znaleźć dowody ale choćbyśmy odszukali psa nie pomoże nam zaciągnąć pętlicy na szyi swego pana mamy przecież dowód ani jednego same tylko przypuszczenia i wnioski sąd wyśmiałby nas gdybyśmy stanęli wobec niego z takim materyałem dowodowym pl/6892/6892_5541_000043.flac|16.28|3.8486|a gdy się zawiedzie w tych nadziejach ha wtedy odda się na nasze usługi przedewszystkiem musimy obaj widzieć się z nią jutro ale czy nie znajdujesz watson że zbyt długo pozostawiłeś pupila bez swej opieki twoje miejsce obecnie pl/6892/6892_5541_000044.flac|11.26|4.3998|rozmawiali bardzo żywo nagle spostrzegłem że nie ja jeden jestem świadkiem ich spotkania ujrzałem coś zielonego zawieszonego w powietrzu przyjrzawszy się zobaczyłem że to siatka na motyle pl/6892/6892_5541_000045.flac|10.23|4.1918|sądzisz że czekał na rezultat w domu to go me znasz ręczę że wyszedł za psem aby go przywołać po skończonej robocie gotówbym się założyć że go niema w pl/6892/6892_5541_000046.flac|15.88|4.2344|ale czemu o takiej godzinie bo dowiedziałam się właśnie że wyjeżdża nazajutrz do londynu i że jego nieobecność potrwa kilka miesięcy były powody dla których nie mogłam przybyć tam wcześniej dlaczego wyznaczyłaś mu pani spotkanie w ogrodzie nie zaś w pałacu pl/6892/6892_5541_000047.flac|18.21|4.2007|nie panie holmes nie miałem czasu dopiero wczoraj dowiedziałem się jak stoją rzeczy ale bądź co bądź uważam że pieniądze powinny iść razem z majątkiem ziemskim taka była wola stryja właściciel baskerville hall nie mógłby utrzymać rezydencyi w stanie dawnej świetności gdyby nie miał gotówki pl/6892/6892_5541_000048.flac|12.08|4.2399|henryk był wzruszony i kilkakrotnie zapytywał stapletona czy doprawdy wierzy w oddziaływanie sił nadprzyrodzonych na bieg naszego życia pytał wesoło ale było widać że bierze tę rzecz poważnie pl/6892/6892_5541_000049.flac|15.03|4.0725|dobrze ale nie ręczę za dokładność pamięć może mnie mylić otóż moje badania wykryły że portret rodzinny nas nie zawiódł ten łotr był synem rogera baskerville młodszego brata sir karola wywędrował do ameryki z bardzo złą reputacyą pl/6892/6892_5541_000050.flac|19.2|4.0435|złocisto brunatne cerę świeżą usta ponsowe byłem zachwycony jej urodą lecz przyjrzawszy się bliżej dostrzegłem ostry wyraz ust i oczu psujący ogólną harmonię bądź co bądź znajdowałem się wobec kobiety ślicznej i teraz dopiero uczułem ze moje zadanie jest trudne cóż mogłem jej odpowiedzieć pl/6892/6892_5541_000051.flac|13.09|3.9988|zaległa znowu cisza przerażająca złowroga staliśmy nasłuchując ale żaden dźwięk nie wpadł nam w ucho watson szepnął baronet to było szczekanie psa w jego głosie brzmiał strach tłumiony pl/6892/6892_5541_000052.flac|10.72|4.2114|ma słuch tępy zauważyłem to już nieraz zatem dziś wieczorem zaczaimy się w moim pokoju sir karol był rad widocznie ta nowa wyprawa była urozmaiceniem nudnego życia pl/6892/6892_5541_000053.flac|13.3|3.9969|wiedział też że jest przesądnym i że wierzy w tę legendę nikczemnik poznał odrazu jaką może stąd korzyść osiągnąć obmyślił dla baroneta śmierć niezawodną za którą nikt nie mógł być pociągnięty do odpowiedzialności pl/6892/6892_5541_000054.flac|19.43|3.8033|do tego punktu w mojem opowiadaniu posiłkowałem się listami pisywanymi do sherlocka holmes odtąd dla odświeżenia pamięci muszę zaglądać do mego dziennika z owego czasu przytoczę kilka ustępów zaczynając od dnia następującego po naszym pościgu października pl/6892/6892_5541_000055.flac|18.73|4.0138|w ostatnich czasach był widocznie bardzo zajęty otrzymywałem od niego listy krótkie bez żadnych uwag o tem co mu donosiłem prawie bez wzmianek o naszej misyi sprawa o wyzysk pochłania go zupełnie a jednak i tutaj dzieje się tyle rzeczy dziwnych że mógłby zainteresować się niemi żywiej pl/6892/6892_5541_000056.flac|12.3|4.1095|dalej pogłoski krążące po okolicy wreszcie te zagadkowe odgłosy na bagnie słyszałem je dwa razy na własne uszy wszystko to wyłamuje się z pod zwykłego porządku rzeczy i praw natury pl/6892/6892_5541_000057.flac|13.62|3.8213|muszę pana objaśnić że nie byłem wcale interesowany działam zawsze dla dobra publicznego ot i druga sprawa nie obchodzi mnie osobiście a jednak wykryłem rzecz bardzo ważną przed chwila myślałem pod jakimby pozorem wymknąć się od dziwaka pl/6892/6892_5541_000058.flac|13.73|3.9624|wlał baronetowi do ust parę kropel wódki sir henryk spojrzał na nas przerażonemi oczyma co to szepnął co to takiego zabiliśmy złego ducha rodu baskervillów już nie ożyje zawołał pl/6892/6892_5541_000059.flac|10.89|4.123|w pałacu panował ruch gorączkowy baronet sprowadził architekta z londynu zaś z plymouth stolarzy i dekoratorów nie szczędził kosztów aby przywrócić dawny blask siedzibie swoich przodków pl/6892/6892_5541_000060.flac|16.63|3.7216|gdyśmy weszli na pierwsze piętro naprzeciw nam wybiegł sir henryk widocznie wzburzony w ręku trzymał stary but drwią sobie ze mnie w tym hotelu wołał ale nauczę ich rozumu jeżeli but się nie znajdzie popamiętają mnie tutaj szuka pan wciąż buta pl/6892/6892_5541_000061.flac|19.37|4.2724|w ciągu trzech lat ostatnich okradziono w devonshire cztery dwory w żadnym wypadku złoczyńcy nie zostali ujęci wreszcie w maju roku bieżącego zrabowano folkstone court przyczem został zabity służący który pierwszy dostrzegł zamaskowanego złodzieja mógłbym ręczyć że był nim stapleton który w ten sposób zasilał swe fundusze pl/6892/6892_5541_000062.flac|11.62|3.9053|ze spokojem przyjął wiadomość że ta którą pokochał była żoną nie siostrą owego łotra lecz wzruszenie tej nocy wstrząsnęły mu nerwy dostał gorączki posłaliśmy po doktora pl/6892/6892_5541_000063.flac|13.67|3.9767|sir henryk umarł widocznie skutkiem upadku ale pomimo całej swej przebiegłości stapleton nie wymknie się z rąk policyi staliśmy nad zwłokami bezradni wobec katastrofy która obróciła w niwecz wszystkie nasze zabiegi pl/6892/6892_5541_000064.flac|11.04|4.0926|mówił że mu ambicya nie pozwala aby człowiek obcy łożył na taki cel i że choć sam jest niezamożny poświęci ostatni grosz na usunięcie przeszkód zagradzających nam drogę do szczęścia pl/6892/6892_5541_000065.flac|18.09|4.1328|nie mógł jednak zrozumieć dlaczego mój przyjaciel nie wziął z sobą żadnych bagażów zaopatrzyliśmy go we wszystko czego potrzebował a następnie przy sutej wieczerzy opowiedzieliśmy baronetowi naszą przygodę z opuszczeniem pewnych szczegółów ale wpierw czekał mnie przykry obowiązek uwiadomienia barrymorów o śmierci seldona dla pl/6892/6892_5541_000066.flac|11.13|3.8837|stał przy oknie ze świecą w ręku nie ułożyliśmy planu kampanii ale baronet uważa prostą drogę za najkrótszą i najwłaściwszą nie namyślając się wszedł do pokoju pl/6892/6892_5541_000067.flac|17.59|3.9317|swoją drogą przetrząśniemy dom od strychu do piwnic frontowe drzwi były otwarte weszliśmy ku zdziwieniu starego sługi który stał w sieni z wyjątkiem jadalni wszędzie panowały ciemności ale holmes wziął ze stołu lampę i chodził z nią od pokoju do pokoju nie było nigdzie pl/6892/6892_5541_000068.flac|15.25|3.9405|a więc to była schadzka umówiona przywitawszy się szli dalej bardzo wolno z poruszenia rąk miarkowałem że miss beryl o coś go prosi namyślałem się co robić wstrętnym jest szpiegować przyjaciela w danych okolicznościach było to moim obowiązkiem pl/6892/6892_5541_000069.flac|11.89|4.0647|jest to daleka kilkomilowa wycieczka przez łąkę i trzęsawiska a miejsce samo tak ponure że mogło natchnąć pomysłem do krwawej legendy sterczą na niem dwa olbrzymie spiczaste głazy pl/6892/6892_5541_000070.flac|15.86|4.3263|mi już tylko zaznaczyć rolę pani stapleton mąż wywierał na nią wpływ demoniczny niewiadomo czy go bardziej kochała czy też się bała bądź co bądź słuchała go niewolniczo stawiając mu opór wtedy tylko gdy chciał ją zmusić do wspólnictwa w zbrodni pl/6892/6892_5541_000071.flac|15.06|3.4441|od okna co ty tu robisz zapytał go sir henryk nic proszę pana był tak wystraszony że świeca podskakiwała mu w ręku przyszedłem zobaczyć czy okno zamknięte zamykam codzień wszystkie okna żeby się złodziej nie zakradł pl/6892/6892_5541_000072.flac|15.63|4.1023|może w takim razie schwytamy go na gorącym uczynku i przekonamy się o celu jego wędrówek ciekaw też jestem jakby postąpił holmes na naszem miejscu sądzę że zrobiłby to samo co pan zamierzasz odparłem boję się tylko aby barrymore nie usłyszał naszych kroków pl/6892/6892_5541_000073.flac|18.65|3.9381|wyszedł uradowany urwała się trzecia nić zawołał holmes to sprytny hultaj wiedział gdzie mieszkam w jakim interesie sir henryk przybył do mnie poznał mnie na regent street domyślił się że spostrzegłem numer dorożkarza że go sprowadzę i dlatego wymienił moje nazwisko pl/6892/6892_5541_000074.flac|10.72|4.1613|zawsze się domyślę iż mój przyjaciel watson jest w pobliżu patrz rzuciłeś niedopalony papieros zapewne w chwili gdyś zdecydował się wejść do tej jaskini istotnie pl/6892/6892_5541_000075.flac|15.57|4.1713|propozycya zaskoczyła mnie zupełnie znienacka zanim jednak zdążyłem odpowiedzieć baskerville wyciągnął do mnie rękę mam nadzieję że mi pan tego nie odmówisz rzekł gdybyś pan chciał wyświadczyć mi tę łaskę będę panu wdzięcznym do końca życia pl/6892/6892_5541_000076.flac|10.8|3.9705|nie odparł po namyśle byłem wtedy na strychu ale moja żona odniosła mi zaraz depeszę czyś odpowiedział na nią sam prosiłem żony żeby mnie wyręczyła pl/6892/6892_5541_000077.flac|12.63|3.984|daleko w stronie grimpen mire błyszczało żółte światełko płonęło ono niewątpliwie w domu stapletona zacisnąłem pięść w bezsilnym gniewie aresztujmy go zaraz krzyknąłem pl/6892/6892_5541_000078.flac|15.3|4.0672|skręciłem w bok i zamiast iść za nim wspiąłem się na mały pagórek skąd było widać całą równinę ukrywszy się za skałą śledziłem jego kroki uszedł ścieżką dobre pół mili gdy nagle zobaczyłem zbliżającą się ku niemu pannę pl/6892/6892_5541_000079.flac|10.58|4.0138|piekielny podstęp tego łotra tak się urządził że nie można było znaleźć śladów zbrodni ani wytoczyć procesu mordercy jedyny jego wspólnik zdradzić go nic mógł pl/6892/6892_5541_000080.flac|19.25|3.9768|rana takeśmy też zrobili stapleton zapraszał nas do siebie ale wymówiliśmy się i obaj podążyliśmy do baskerville hall naturalista powrócił sam trzymamy go już prawie mówił holmes a jaka przytomność umysłu co za zimna krew jak śmiało patrzał na zwłoki tego którego uważał za swoją ofiarę pl/6892/6892_5541_000081.flac|12.95|4.0535|cóż teraz zrobić z tym trupem niepodobna zostawić go tutaj na pastwę dzikiego ptactwa najlepiej złożyć go w jednej z jaskiń dopóki nie uwiadomimy policyi masz słuszność przyznał holmes udźwigniemy go chyba pl/6892/6892_5541_000082.flac|17.66|4.0145|mam nadzieję że zdołam wyświetlić tajemnicę sprawa istotnie bardzo skomplikowana dużo w niej punktów ciemnych ale spodziewam się rzucić na nie światło my tutaj z watsonem stwierdziliśmy tylko jeden fakt szczekanie psa na bagnie słyszeliśmy je wyraźnie więc to nie legenda ani przesądy pl/6892/6892_5541_000083.flac|17.28|4.0415|to prawda czy barrymore został wymieniony w testamencie sir karola pytał holmes oboje z żoną otrzymali po pięćset funtów taak czy wiedzieli że je otrzymają tak sir karol lubił mówić o rozporządzeniach zawartych w swoim testamencie pl/6892/6892_5541_000084.flac|11.22|3.8454|zapraszał sir henryka do merripit house w nadziei że wcześniej czy później nadarzy się sposobność wciągnięcia go w zasadzkę nagle w dniu oznaczonym na zamach żona oświadczyła się przeciwko niemu pl/6892/6892_5541_000085.flac|16.66|3.7754|jako sumienny detektyw powinienbym nawet aresztować pana i całą służbę pałacową zanim pan spełni ten obowiązek mówił baronet żartobliwie może się dowiem jak stoi nasza sprawa czyś pan jej zawiłości rozplątał my z watsonem tyle wiemy dziś co na początku pl/6892/6892_5541_000086.flac|15.84|4.2973|w chwili tej właśnie zdarzyła się rzecz dziwna i niespodziewana odpocząwszy wstawaliśmy aby wracać do domu bośmy już zaniechali dalszego pościgu księżyc w pełni zachodził za jedną z wyższych skał wtem na jej szczycie ujrzałem postać męską wyglądającą jak posąg pl/6892/6892_5541_000087.flac|15.3|4.0488|wyraziłem się może zbyt ostro rzekł tłómacząc się przepraszam jaśnie pana ale co prawda byłem zdziwiony że panowie chcieli schwytać seldona ten nieszczęśnik ma już dość biedy z policyą i nie spodziewa się zapewne że go ścigają pl/6892/6892_5541_000088.flac|11.69|4.2427|byłoby to dla mnie spokojem szczęściem wszystkiem na świecie znałam hojność sir karola i sądziłam że gdy usłyszy te smutne dzieje z moich własnych ust dopomoże mi niewątpliwie pl/6892/6892_5541_000089.flac|11.21|4.0248|właśnie przybywam do pani w sprawie nieboszczyka sir karola oświadczyłem spojrzała na mnie ze zdziwieniem cóż mogę panu o nim powiedzieć rzekła bawiąc się łańcuszkiem od zegarka pl/6892/6892_5541_000090.flac|10.24|4.2028|przestępował z nogi na nogę był zaniepokojony jeżeli nie wyjdzie za kwadrans cała robota na nic za pół godziny nie będziemy mogli dojrzeć rąk własnych pl/6892/6892_5541_000091.flac|14.09|3.5439|jeżeli mają złe względem pana zamiary mogą je wykonać zanim zdołamy temu zapobiedz nie wiesz zapewne doktorze mortimer że śledzono panów dzisiaj gdyście wyszli z domu doktor mortimer zdziwił się któż nas szpiegował pl/6892/6892_5541_000092.flac|14.82|3.6887|rozumiem teraz dlaczego but znikł z hotelu pies zwęszył zapach ubrania na skazańcu i gonił go jedno tylko mnie zastanawia jakim sposobem seldon wśród ciemności mógł widzieć że go pies ściga słyszał warczenie tak jak my pl/6892/6892_5541_000093.flac|17.88|4.0789|łotra odrzekłem ale czy można być pewnym że przed wyjazdem nie wyrządzi krzywdy nikomu jaśnie panie byłoby to szaleństwem z jego strony zaopatrzyliśmy go we wszystko czego mu potrzeba nową zbrodnią wprowadziłby tylko policyę na swój trop to prawda przyznał sir henryk a więc barrymore pl/6892/6892_5541_000094.flac|16.68|4.077|pomimo ciemności bo księżyc był zasłonięty chmurami widać było drzewa a dalej łąkę wtem zobaczyłem blade światełko na bagnie jest sygnał zawołałem nie proszę pana to nic nie znaczy przerwał mi barrymore upewniam pana że to przypadkowe poruszaj świecą pl/6892/6892_5541_000095.flac|16.38|3.9627|to pies zawołał holmes biegnijmy na pomoc prędzej prędzej rzucił się naprzód ja za nim po raz trzeci do uszu naszych doleciał jęk ludzki i straszne warczenie stanęliśmy nasłuchując znowu zaległa cisza pl/6892/6892_5541_000096.flac|13.99|3.7904|i dlatego dybie na sukcesyę naturalnie portret wypełnił lukę w moich poszukiwaniach trzymamy go watson gotów jestem założyć się że jutro wpadnie w moje sieci tak jak motyle za którymi sam się ugania pl/6892/6892_5541_000097.flac|16.32|4.2654|ważna to kwestya odparł zastanawiałem się nad nią i doszedłem do przekonania że stapleton miał wspólnika w merripit house był stary lokaj antoni wiem że pozostawał u niego w służbie conajmniej lat kilka bo widziano go za czasów gdy stapleton był kierownikiem szkoły pl/6892/6892_5541_000098.flac|14.98|4.0923|a potem przez regent street do połowy wtedy gentleman spuścił okienko i krzyknął żebym jechał prosto na dworzec waterloo co koń wyskoczy zaciąłem szkapę i dojechaliśmy w dziesięć minut wysiadając odwrócił się do mnie i rzekł pl/6892/6892_5541_000099.flac|12.05|4.0183|badam okoliczności towarzyszące śmierci sir karola baskerville oświadczył mój przyjaciel doktor watson uwiadomił mnie o treści swojej rozmowy z panią wiem także to coś pani pl/6892/6892_5541_000100.flac|11.69|4.1336|spojrzałem na kamerdynera ze zdziwieniem zatem wiesz że drugi człowiek kryje się na bagnie tak panie wiem czyś go widział nie skąd wiesz o nim pl/6892/6892_5541_000101.flac|11.01|3.8918|czy masz broń zapytał lestrada nie rozstaję się z rewolwerem odparł detektyw we dnie jest jak przylepiony do kieszeni moich spodni a w nocy do mojej poduszki pl/6892/6892_5541_000102.flac|14.56|4.0152|drobny deszczyk kropi bezustanku cały dom spowity w gęstą mgłę to się podnosi to opada ukazując łąkę i trzęsawisko w pałacu i na dworze smutno baronet przebywa reakcyę po wczorajszem podnieceniu pl/6892/6892_5541_000103.flac|14.56|3.9622|mówiłem o tem sir henrykowi a on ze zwykłą sobie szczerością wezwał barrymora i zapytał go czy dostał telegram barrymore odpowiedział twierdząco czy chłopiec oddał ci go do rąk pytał sir henryk barrymore spojrzał ze zdziwieniem pl/6892/6892_5541_000104.flac|16.43|3.9866|przez chwilę stałem z kartką w ręku nie rozumiejąc co znaczy to uwiadomienie a więc śledzono nie sir henryka lecz mnie tajemniczy nieznajomy nie mogąc sam mnie tropić polecił to owemu chłopcu ten donosił mu zapewne o każdym moim kroku pl/6892/6892_5541_000105.flac|11.27|4.0883|gdy baronet podźwignął się z łóżka dla odzyskania równowagi duchowej pod opieką tego zacnego lekarza wyruszył w podróż naokoło świata wrócił zdrów moralnie i fizycznie pl/6892/6892_5541_000106.flac|10.38|4.1363|lecz na drodze tej miłości istnieją przeszkody niedalej jak dziś sir henryk miał przykrą niespodziankę po naszej rozmowie o barrymorze wziął czapkę i wyszedł ja za nim pl/6892/6892_5541_000107.flac|16.64|4.1013|porządkując w gabinecie sir karola pozostał nietknięty od jego śmierci otóż moja żona znalazła w popiele z kominka niedopalony szczątek listu były na nim wypisane słowa proszę i zaklinam pana abyś ten list spalił i przyszedł do furtki o dziesiątej pod spodem były litery pl/6892/6892_5541_000108.flac|13.97|3.9979|baronet opowiedział mu sam o psie prześladującym ich ród i zgotował tem sobie śmierć okropną stapleton gdyż tak go będę nazywał w dalszym ciągu wiedział że sir karol ma wadę serca i że gwałtowne wstrząśnienie może go zabić pl/6892/6892_5541_000109.flac|16.08|4.1024|muzeum brytańskie objaśniło mnie że był powagą na polu owadoznawstwa odkrył dużo gatunków które noszą nazwisko vandeleur ten nikczemnik zbadał zapewne swoje stosunki rodzinne i dowiedział się że jedno tylko życie ludzkie stoi pomiędzy nim a olbrzymią fortuną pl/6892/6892_5541_000110.flac|11.8|3.997|weszli w spółkę dopóki fraser żył szkoła szła dobrze i prowadzona była z poczuciem obywatelskich obowiązków ale po jego śmierci zyskała jaknajgorszą opinię as wreszcie okryła się hańbą pl/6892/6892_5541_000111.flac|16.7|4.102|na podeszwie była wypisana firma meyers toronto warto było wziąć błotną kąpiel wołał jest to zaginiony but sir henryka stapleton rzucił go tu zapewne wśród ucieczki niewątpliwie trzymając ten but wprowadzał psa na trop sir henryka pl/6892/6892_5541_000113.flac|12.77|3.8689|znając te dwa fakty miałem w ręku oręż który mógł mi pomódz do wyjaśnienia tej krwawej zagadki nie mogłem podzielić się zdobytemi wiadomościami z baronetem albowiem doktor mortimer pozostał do późnej nocy pl/6892/6892_5541_000114.flac|15.46|4.2465|psuliśmy go za jego lat dziecinnych wszystko mu było wolno więc nabrał przekonania że świat istnieje dla jego przyjemności gdy dorósł wdał się w złe towarzystwo zaczął hulać i jeszcze gorzej wpędził naszą biedną matkę do grobu a nasze nazwisko błotem pl/6892/6892_5541_000115.flac|16.18|3.6809|przeszedł ścieżką obok nas i podążył dalej a idąc oglądał się na prawo i lewo z widocznym niepokojem pst szepnął holmes baczność mgła była już o pięćdziesiąt yardów przed nami wytężaliśmy wzrok czując że wyłoni się z niej coś strasznego pl/6892/6892_5541_000116.flac|14.5|4.0567|zresztą owa postać była daleko wyższa i szczuplejsza chciałam pokazać to zjawisko baronetowi lecz w chwili gdym się odwrócił postać już zniknęła na tle księżycowej tarczy odrzynały się skały lecz żywy posąg nie stał już na ich szczycie pl/6892/6892_5541_000117.flac|18.23|4.0849|przebraniu chłopca wiejskiego oddawał mi znaczne usługi dostarczał mi pożywienia i czystej bielizny podczas gdym ja śledził stapletona on śledził ciebie tak że wiedziałem o każdym twoim kroku mówiłem ci już że twoje raporty dochodziły mnie szybko odsyłano mi je natychmiast pl/6892/6892_5541_000118.flac|11.57|4.0348|wreszcie zeszedł księżyc weszliśmy na szczyt skały z której spadł nasz nieszczęśliwy przyjaciel i ogarnęliśmy okiem ponurą płaszczyznę osrebrzoną teraz łagodnym blaskiem księżyca pl/6892/6892_5541_000119.flac|19.65|4.0161|ożenił się tam z beryl garcia najpiękniejszą kobietą w costa rica a sprzeniewierzywszy znaczną sumę z publicznych funduszów zmienił nazwisko na vandeleur uciekł do anglii i założył szkołę dla chłopców w yorkshire do obrania tego zawodu skłoniła go znajomość zawarta w drodze powrotnej z nauczycielem suchotnikiem niejakim fraser pl/6892/6892_5541_000120.flac|11.25|4.2127|z dziennika stanowiący ostatni rozdział opowiadania doprowadził mnie do go października to jest do dnia w którym te dziwne wypadki zaczęły się rozplątywać pl/6892/6892_5541_000121.flac|16.18|4.0149|jej też do zrozumienia że się z nią ożeni jeśli ona rozwiedzie się z mężem usłyszawszy że sir karol z porady doktora mortimer zamierza opuścić baskerville hall postanowił działać bezwłocznie w obawie aby ofiara nie wysunęła się z jego pl/6892/6892_5541_000122.flac|19.32|4.1098|dzień dobry doktorze watson zagadnął mnie w chwili gdym przejeżdżał mimo jego siedziby daj koniom odpocząć a sam zechciej wstąpić do mnie na kieliszek wina nie żywiłem dla niego uczuć przyjaznych po tem com słyszał o jego postępowaniu z córką ale chciałem jaknajprędzej odprawić grooma perkinsa z wehikułem i końmi pl/6892/6892_5541_000123.flac|10.68|3.945|taki głos ironiczny chłodny miał tylko jeden człowiek na świecie sherlock zawołałem wychodź a proszę cię bądź ostrożny z rewolwerem pl/6892/6892_5541_000124.flac|11.32|3.9576|tak nasza obecność jest potrzebniejsza tam niż tutaj miałem nadzieję oświadczył baronet że nie opuścicie mnie dopóki ta sprawa się nie wyświetli co ja tu będę robił sam na tem pustkowiu pl/6892/6892_5541_000125.flac|10.83|4.0445|dziwny to człowiek rzekł do mnie sir henryk po jego odejściu nie mogę zapomnieć wzroku jakim mnie piorunował dziś rano ale mimo to muszę przyznać że teraz znalazł się przyzwoicie pl/6892/6892_5541_000126.flac|17.69|3.8477|milczała długo wreszcie spojrzała na mnie z tłumionym gniewem dobrze odpowiem rzekła o co panu chodzi czy pani korespondowała z sir karolem ponowiłem moje pytanie naturalnie pisywałam do niego aby mu podziękować za jego delikatność i pl/6892/6892_5541_000127.flac|17.91|4.1492|oto i wszystko co wiem o tej ciekawej sprawie jedno tylko pozostaje do wyjaśnienia w jaki sposób stapleton doszedłszy do sukcesyi byłby wyjaśnił dlaczego tak długo zamieszkiwał w pobliżu baskerville hall pod przybranem nazwiskiem w jaki sposób byłby się upomniał o spadek bez zwrócenia podejrzeń pl/6892/6892_5541_000128.flac|18.21|4.063|zbliżam się do końca tej dziwnej opowieści starałem się przelać w czytelników obawy które trapiły nas tak długo i skończyły się tak tragicznie nazajutrz po opisanych wypadkach mgła ustąpiła i pod przewodnictwem pani stapleton zdołaliśmy dotrzeć do punktu skąd ścieżka prowadziła na pl/6892/6892_5541_000129.flac|10.75|4.1378|z tego że mnie znał i wiedział gdzie mieszkam gotów jestem przypuścić że już poprzednio miał powody obawiać się mojej działalności wywiadowczej i ze nie był nowicyuszem na polu zbrodni pl/6892/6892_5541_000130.flac|19.37|3.896|nic jeszcze nie rozumiem bądź co bądź to dziwne jak wszystko co się panu przytrafia od chwili powrotu do kraju ale mamy już kilka nici w ręku i spodziewam się że nie ta to druga doprowadzi nas do wykrycia prawdy możemy stracić trochę czasu na kroczeniu po fałszywym tropie ale wcześniej czy później wejdziemy na właściwy pl/6892/6892_5541_000131.flac|18.95|3.8834|dziękuję panu te szczegóły są dla mnie bardzo ważne czy pan znasz jakóba desmond znam przyjeżdżał kiedyś w odwiedziny do sir karola jest to mąż bogobojny wielkich zasług i wielkiej bezinteresowności pamiętam że nie chciał przyjąć żadnego zasiłku od sir karola pomimo iż ten błagał go pl/6892/6892_5541_000132.flac|12.64|4.1676|danego miejsca dzieliło nas kilka mil lecz mogłem wyraźnie dojrzeć czarny punkcik chodź pan chodź zawołał frankland biegnąc na górę zobaczysz pan na własne oczy i przekonasz się że na wiatr nie mówię pl/6892/6892_5541_000133.flac|12.76|4.2348|zabił się na miejscu bo skała wysoka i z tej strony prostopadle spuszcza się w kotlinę druga jej strona łączy się z płaskowzgórzem biegnąc więzień w przerażeniu swem nie spostrzegł że stoi nad przepaścią pl/6892/6892_5541_000134.flac|17.78|4.1306|a dziwi mnie nadto że ona słucha go ślepo nasze domysły na ten temat przerwał sam stapleton który przybył po południu aby przeprosić baroneta za swoją porywczość po długiej rozmowie sam na sam z sir henrykiem w jego gabinecie wyszli pogodzeni dla przypieczętowania zgody zaprosił nas na obiad do pl/6892/6892_5541_000135.flac|16.94|4.1201|słońce już spuszczało się nisko w blasku złota i purpury po jednej stronie sterczały wieże baskerville hall po drugiej były bagna grimpen mire a w bok na prawo wznosił się dom stapletonów w naturze był rozlany spokój tylko moja dusza była wzburzona pl/6892/6892_5541_000136.flac|11.21|4.1453|tak chcę im zrobić na złość postąpili ze mną nikczemnie w sprawie przeciw włościanom nie myślę dopomagać konstablom pan już odchodzi nie puszczę musimy oblać to odkrycie pl/6892/6892_5541_000137.flac|13.66|3.8661|zostawiłem więc sir henryka w domu i pojechałem na zwiady łatwo mi przyszło dowiedzieć się o adresie mrs lyons mieszkała w dobrym punkcie w środku miasta zostałem odrazu wprowadzony przez schludną pokojówkę do pl/6892/6892_5541_000138.flac|10.6|4.1086|ja cię zgubiłam to wszystko moja wina sir henryku moja wyłącznie on nie winien robił to dla mnie bo go o to prosiłam mów pani wytłómacz co to znaczy pl/6892/6892_5541_000139.flac|12.77|3.681|sherlock holmes rozłożył ręce jak gdyby chciał powiedzieć że niema na to rady chcę mieć dowód jeśli pan potrafisz stwierdzić te słowa faktami nie dokończyła głos zamarł w jej piersi pl/6892/6892_5541_000140.flac|16.13|4.0561|wczoraj zniknął jeden od żółtej pary a dziś jeden od czarnej no i cóż znalazłeś go mów przed nami stał wystraszony posługacz niemiec nie znalazłem odparł głosem drżącym szukałem wszędzie ale zginął bez śladu pl/6892/6892_5541_000141.flac|17.01|4.0189|spojrzałem na holmesa był blady wpatrywał się w jeden punkt usta mu drgały w chwili tej lestrade krzyknął i padł twarzą do ziemi zerwałem się nie wypuszczając pistoletu z garści choć krew zamarła mi w żyłach na widok strasznego zjawiska które wyskoczyło pl/6892/6892_5541_000142.flac|13.08|3.975|sir henryk był jeszcze blady i nie mógł utrzymać się na nogach posadziliśmy go na kamieniu a teraz do dzieła mówił holmes każda chwila jest droga mamy już dowód zbrodni chodzi jeszcze o schwytanie zbrodniarza pl/6892/6892_5541_000143.flac|17.18|3.8902|ma w oczach groźne błyski a zacięte usta zdradzają naturę twardą i nieubłaganą byłby ciekawem studyum dla ciebie złożył wizytę baskervillowi nazajutrz po naszym przyjeździe a zaraz następnego poranku zaprowadził nas na miejsce wsławione legendą o okrutnym hugonie pl/6892/6892_5541_000144.flac|13.9|4.2139|przez półtory godziny zapomniał o tej dziwnej sprawie pochłonęły go obrazy nowoczesnych mistrzów belgijskich mówił tylko o sztuce na którą miał poglądy bardzo oryginalne o naznaczonej godzinie stanęliśmy przed northumberland hotel pl/6892/6892_5541_000145.flac|13.59|4.1109|zdaje mi się że najlepszym wszak on nic nie może zarzucić mojemu stanowisku społecznemu więc cóż ma przeciwko mojej osobie nie skrzywdziłem nikogo żyłem uczciwie a jednak nie pozwala mi dotknąć bodaj końca jej paluszków pl/6892/6892_5541_000146.flac|16.76|4.0531|jeżeli ma go opuścić to on stapleton woli żeby poślubiła sąsiada mieszkającego tak blizko niż kogokolwiek innego ale musi oswoić się z tą myślą gotów jest mi przyrzec jej rękę jeżeli wzamian zobowiążę się słowem honoru że przez trzy miesiące nie wspomnę jej o miłości pl/6892/6892_5541_000147.flac|16.97|3.5402|i ja tak sądzę lecz gdybyśmy zdołali wyśledzić kto jest l l możeby to wyświetliło całą sprawę bądź co bądź już o tyle zyskaliśmy że wiemy iż jest ktoś kto może wyjaśnić nam przyczynę śmierci sir karola jak uważasz co nam teraz uczynić należy pl/6892/6892_5541_000148.flac|15.78|4.3481|powiadam ci watson mamy przeciwnika nielada zaszachowano mnie w londynie życzę ci lepszego powodzenia w devonshire mam wyrzuty sumienia że cię tam posyłam sprawa nieczysta możemy się śmiać ale ci powiem że chciałbym cię już widzieć tutaj z powrotem pl/6892/6892_5541_000149.flac|10.26|4.131|i nadłożył ogromny kawał drogi idąc łąką i moczarami aby go nikt nie spostrzegł wpierw wynalazł dla niego schronienie w grimpen mire i tam go odrazu wprowadził pl/6892/6892_5541_000150.flac|15.03|3.9381|dzięki temu że on sam wyjawił ci pewien szczegół ze swego życia sądzę że musiał żałować tej nieostrożności przy pierwszem z tobą spotkaniu mówił że kierował kiedyś szkołą w północnej anglii otóż niema nic łatwiejszego jak wytropić nauczyciela pl/6892/6892_5541_000151.flac|14.0|4.013|może jeszcze nie zapóźno może zdołam go dogonić podążyłem w kierunku w którym sir henryk odszedł ale nic mogłem go dostrzedz aż wreszcie ukazał mi się na zakręcie drogi tam gdzie ścieżka wiodąca przez trzęsawisko odbiega od gościńca pl/6892/6892_5541_000152.flac|18.62|4.2322|holmes i przyznaj że nie zawiodłem twego zaufania ta zagadka została wyjaśniona w jedną noc napisałem w jedną noc właściwie jednak stało się to w ciągu dwóch nocy albowiem pierwsze próby chybiły siedziałem z sir henrykiem w jego pokoju do trzeciej zrana ale nie doleciał nas żaden inny szmer oprócz głosu zegaru pl/6892/6892_5541_000153.flac|15.93|3.8601|lyons stapleton poznał ją przypadkowo zainteresował się niby jej losem i wzbudził dla niej współczucie w litościwem sercu baroneta że zaś potrafił zyskiwać względy kobiet i przedstawił się jako kawaler wkrótce zdobył nietylko zaufanie lecz i serce pięknej laury pl/6892/6892_5541_000154.flac|13.04|4.1776|nazwisko jej kierownika było inne ten człowiek zniknął bez śladu rysopis zgadzał się a gdy jeszcze dowiedziałem się że ów przełożony odddawał się z zapałem entomologii nie miałem już żadnych wątpliwości pl/6892/6892_5541_000155.flac|15.55|4.1253|słońce już było na zachodzie gdym doszedł do szczytu góry cała równina była pogrążona w ciszy grobowej nie było nigdzie chłopca rozglądając się dokoła wśród rozrzuconych kamieni dojrzałem trzy tak ułożone że mogły służyć za kryjówkę pl/6892/6892_5541_000156.flac|11.56|3.8736|tym razem możesz pan iść bezpiecznie gdybym nie ufał pańskiej odwadze i zimnej krwi nie dawałbym panu takiej rady wierzaj mi pan że to jest niezbędne a więc dobrze pl/6892/6892_5541_000157.flac|17.47|4.1464|albo dostarczyć jakiemu wspólnikowi potrzebnych legitymacyj i za jego pośrednictwem spadek otrzymać albo prowadzić sam sprawę na miejscu lecz pod inną postacią zewnętrzną w takiem przebraniu żeby nikt poznać go nie mógł znając go jestem pewien że wybrnąłby z tych trudności pl/6892/6892_5541_000158.flac|16.19|3.863|krok czyżbyś pan chciał ze mną jechać panie holmes w razie konieczności stawię się natychmiast ale teraz mam ważną sprawę i nie mogę opuścić londynu przedstawiciel pierwszorzędnego rodu jest trapiony przez łotra i wyzyskiwacza muszę zapobiedz skandalowi może pl/6892/6892_5541_000159.flac|16.65|4.1558|patrząc na trupa śmiał się ręce zacierał cóż się stało mojemu przyjacielowi tak poważnemu zazwyczaj broda broda ten człowiek miał brodę wołał brodę podchwyciłem to nie sir henryk to mój sąsiad skazaniec pl/6892/6892_5541_000160.flac|12.31|3.7113|była zimna jak marmur jutro śmiać się będziesz z tej przygody rzekłem aby go uspokoić wątpię ten głos pozostanie mi na zawsze w pamięci cóż mi radzisz zrobić wracać do domu pl/6892/6892_5541_000161.flac|10.8|4.0396|jutro rano pojadę do coombe tracey a jeśli zdołam zobaczyć się z ową mrs laurą lyons podejrzanej reputacyi jedno ogniwo zostanie oderwane od tajemniczego łańcucha pl/6892/6892_5541_000162.flac|14.27|3.9137|więc dlaczego pani nie poszła na miejsce umówione bo otrzymałam pomoc z innego źródła czemuż więc nie uprzedziłaś pani o tem sir karola byłabym to uczyniła gdybym nazajutrz nie wyczytała w dziennikach wiadomości o jego śmierci pl/6892/6892_5541_000163.flac|18.86|4.1823|lada chwila mógł cofnąć się i zniknąć wśród ciemności wyskoczyłem z mojej kryjówki sir henryk za mną zbrodniarz zaklął przeraźliwie i zrzucił ogromny kamień roztrzaskał się on o skałę o którą opieraliśmy się przed chwilą szczęśliwym zbiegiem okoliczności księżyc przedarł się właśnie przez chmury i oświecił bagno pl/6892/6892_5541_000165.flac|17.82|3.6255|wątpliwości milczała długo wreszcie rzekła być może bo go znam ale gdyby dochował mi wiary nie zdradziłabym go nigdy bądź co bądź wyszłaś pani z tej sprawy obronną ręką przekładał jej holmes miałaś go pani w swej mocy a jednak żyjesz a teraz pożegnamy panią dowidzenia niebawem pl/6892/6892_5541_000166.flac|12.01|4.0359|coś widocznie wzbudziło jego podejrzliwość może barrymore zwykł był dawać mu sygnał o którym nie wiedzieliśmy a może złoczyńca miał inny powód do obawy bądź co bądź strach malował się na jego dzikiej twarzy pl/6892/6892_5541_000167.flac|13.65|4.0929|jak ci się zdaje czy to stąd daleko półtorej mili dwie najwyżej o ile mogę zmiarkować jest to w pobliżu cleft tor nie musi to być daleko jeśli barrymore codzień zanosi tam żywność słuchaj watson schwytam tego łotra pl/6892/6892_5541_000168.flac|16.43|3.7829|wiemy już teraz dlaczego stapleton patrzał niechętnie na konkurenta siostry chociaż ten konkurent jest jedną z pierwszych partyj w kraju a teraz przechodzę do innej nici którą wyciągnąłem ze splątanego motka do przyczyny łez pani barrymore i tajemniczych nocnych wędrówek jej męża pl/6892/6892_5541_000169.flac|13.21|3.9289|tam trzymał psa na uwięzi wiem że robił przygotowania aby tam się ukryć holmes przysunął lampę do okna patrzcie mówił co za mgła nikt dzisiaj nie zdoła dotrzeć do pl/6892/6892_5541_000170.flac|11.7|4.1847|wszak go pani znała mówiłam już panu że wiele mu zawdzięczam jeżeli mogę pracować na swoje utrzymanie to głównie dzięki jego dobroci dla mnie czy pani z nim pl/6892/6892_5541_000171.flac|18.03|3.6758|chryste panie zawołałem z ram obrazu wyłoniła się twarz stapletona ha spostrzegłeś wreszcie rzekł holmes moje oczy są przyzwyczajone do badania samych twarzy bez akcesoryj toaletowych pierwszą zaletą detektywa jest poznawać ludzi pod przebraniem pl/6892/6892_5541_000172.flac|11.22|4.2577|uniemożliwić mu dalsze zbrodnie gdybyśmy go oszczędzili mogliby to przypłacić życiem sąsiedzi stapletonowie naprzykład niepokój o nich wpływał zapewne na to postanowienie sir henryka pl/6892/6892_5541_000173.flac|12.57|4.1158|mój przyjaciel wynajął na dworcu dorożkę i kazał się wieźć do baskerville hall wysiedliśmy przy bramie zapłacił dorożkarza i odprawił go do coombe tracey poczem kazał nam iść ze sobą w stronę pl/6892/6892_5541_000174.flac|15.01|4.3277|jej poruszyły się bezdźwięcznie wyszeptała nie tak cicho że domyśliłem się raczej niż usłyszałem to słowo zapewne pamięć zawodzi panią rzekłem bo mógłbym nawet przytoczyć jeden ustęp z jej listu a mianowicie pl/6892/6892_5541_000175.flac|13.18|4.0367|cieszę się ogromnie że tu jesteś bo już nerwy zaczynały mi odmawiać posłuszeństwa ale jakim sposobem znalazłeś się na bagnie i co tu porabiasz sądziłem że siedzisz spokojnie przy baker street i zajmujesz się sprawą o pl/6892/6892_5541_000176.flac|11.86|3.9879|sir henryk wypił haust kawy i zaciągnął się dymem cygara usłyszałem skrzypniecie drzwi i chrzęst żwiru ktoś szedł po drugiej stronie muru wyjrzałem ostrożnie i zobaczyłem naturalistę pl/6892/6892_5541_000177.flac|18.77|3.9299|przysięgam panu iż pisząc ten list nie wiedziałam że narażam na niebezpieczeństwo sir karola który był dla mnie lepszym od rodzonego ojca wierzę pani święcie odparł sherlock holmes opowiadanie byłoby dla pani bardzo przykrem więc może lepiej ja powiem jak się rzeczy miały a pani będzie prostowała niedokładności lub omyłki pl/6892/6892_5541_000178.flac|11.19|4.055|słowa pani lyons były dość logicznie powiązane nie mogłem jej złapać na sprzeczności pozostawało tylko sprawdzić czy istotnie w owym czasie przedsięwzięła kroki rozwodowe pl/6892/6892_5541_000179.flac|16.35|4.1155|jest to największy cios jaki mnie kiedykolwiek spotkał w moim fachu ale skąd mogliśmy przewidzieć że pomimo naszych próśb i ostrzeżeń puści się sam na to przeklęte bagno i pomyśleć że słyszeliśmy jego jęki i nie mogliśmy nadbiedz mu z pomocą gdzież jest ten pies przeklęty pl/6892/6892_5541_000180.flac|18.09|4.089|nasz baronet zaczyna interesować się żywo piękną sąsiadką nic dziwnego że wśród życia tak jednostajnego szuka rozrywki a dziwić się można tem mniej że panna prześliczna jest w niej coś gorącego podzwrotnikowego sprzeczność pomiędzy nią a chłodnym brzydkim bratem zdumiewająca pl/6892/6892_5541_000181.flac|11.8|4.2025|naturalnie wiemy że żaden pies nie ruszy martwego ciała wiemy dalej że sir karol wyzionął ducha zanim go dogoniło to dzikie zwierzę wiemy ale powinniśmy tego dowieść a nie potrafimy pl/6892/6892_5541_000182.flac|11.98|3.9997|wpatrywałem się w rysy chłodne surowe nie było w nich namiętności lecz niezłomna okrutna wola tryskała ona z oczu stalowych zdradzały ją usta wązkie zaciśnięte pl/6892/6892_5541_000183.flac|14.0|4.1209|to bardzo ciekawy szczegół mam nadzieję że nie będziesz pan patrzył podejrzliwie na wszystkich którzy otrzymali legaty od sir karola bo i mnie zapisał tysiąc funtów rzekł doktor mortimer doprawdy komuż jeszcze pl/6892/6892_5541_000184.flac|13.85|4.0332|wiem bo na własne oczy widziałem tego który mu nosi prowianty zaniepokoiłem się o barrymora niebezpiecznie było dostać się na pastwę przekornego starca jego następne słowa zdjęły mi kamień z serca pl/6892/6892_5541_000185.flac|16.91|4.1451|on nie kto inny jest naszym wrogiem on nas śledził w londynie oświadczył holmes a ostrzeżenie wyszło zapewne od niej niewątpliwie potwierdził mój przyjaciel jakim sposobem dowiedziałeś się że ta kobieta jest jego żoną spytałem pl/6892/6892_5541_000186.flac|11.2|4.2403|upadał coraz niżej wreszcie spełnił tę ostatnią zbrodnię ale dla mnie jest on zawsze małym chłopaczkiem z jasnymi kędziorami którego niańczyłam jako starsza siostra dlatego uciekł z więzienia pl/6892/6892_5541_000187.flac|10.56|4.0172|a jaką łatwo się domyśleć ale nie pisnę słówka przed policyą i pana proszę o sekret ani słowa pamiętaj jeżeli panu na tem zależy pl/6892/6892_5541_000188.flac|15.97|4.0014|stapleton miał nadzieję że jego żona zdoła doprowadzić sir karola do zguby lecz natrafił na niespodziewany opór nie chciała rozkochywać starego gentlemana oni groźby ani nawet kije nie zdołały ją skłonić do tak niecnego wspólnictwa stapleton musiał działać sam pl/6892/6892_5541_000189.flac|10.87|4.0584|mówił że śmierć jest tajemniczą i że mogliby mnie podejrzewać o zabójstwo wystraszył mnie takim argumentem i zmusił do milczenia a czy pani miałaś jakie wątpliwości pl/6892/6892_5541_000190.flac|17.82|3.8682|obiedzie wszczął znowu tę sprawę z własnego impulsu nie rozumiałem dlaczego mnie jaśnie pan pytał o ów telegram rzekł czy zrobiłem co niewłaściwego sir henryk uspokoił go w tym względzie i ofiarował mu część swojej garderoby ponieważ nadeszły już garnitury obstalowane w londynie pl/6892/6892_5541_000191.flac|11.48|4.29|co pan tam widzisz zawołał sir henryk patrząc na sherlocka spostrzegłem że tłumi wewnętrzne wzburzenie rysy jego były chłodne jak zwykle w oczach jednak płonął dziwny ogień pl/6892/6892_5541_000192.flac|11.85|4.1893|noc była pochmurna wilgotna od czasu do czasu księżyc wyłaniał się z po za chmur a gdyśmy doszli do bagna począł kropić drobny deszczyk światło wciąż płonęło czy masz rewolwer spytałem pl/6892/6892_5541_000193.flac|13.83|4.051|odkryłem dokument stwierdzający że przez park starego middletona o sto yardów od dworu powinna iść droga publiczna nauczę tych magnatów że nie wolno im pozbawiać zwykłych śmiertelników tego co im się słusznie należy pl/6892/6892_5541_000194.flac|19.66|4.1551|co innego było śmiać się z tych baśni w londynie a rzecz inna stać tutaj wśród ciemności na bagnie i słyszeć ten głos przeraźliwy mój biedny stryj wszak widziano wyraźnie ślady łap wielkiego psa przy jego zwłokach wszystko to łączy się ze sobą nie jestem tchórzem watson lecz to szczekanie ścięło mi krew w żyłach dotknij mojej ręki pl/6892/6892_5541_000195.flac|16.9|3.966|od owego dnia baronet bywa tam codzień dzisiaj zaprosił na obiad rodzeństwo możnaby sądzić że taki maryaż powinien być mile widzianym przez stapletona jednak spostrzegam niezadowolenie na jego twarzy ilekroć sir henryk zbliża się do jego siostry lub okazuje swój zachwyt pl/6892/6892_5541_000196.flac|18.89|3.9595|ściskając mu rękę a czy się nie dziwisz zagadnął przyznaję że tak i ja jestem zdziwiony odrzekł nie spodziewałem się że odnajdziesz moją kryjówkę a tem mniej że cię tu zastanę spostrzegłem twą obecność dopiero gdym był o dwadzieścia kroków od tej jaskini poznałeś mnie po odbiciu stóp pl/6892/6892_5541_000197.flac|12.53|4.0583|zaraz po pierwszem śniadaniu wstąpimy do coombe tracey watson pozostawia tutaj kuferek jako dowód że wróci niebawem napisz kilka słów do stapletona przepraszając go że nie możesz korzystać z jego zaprosin pl/6892/6892_5541_000198.flac|11.04|4.1141|lyons trudno mi w to uwierzyć przysięgam panu na wszystko co mi jest świętem i drogiem że mówię prawdę nie pojechałam bo mi coś przeszkodziło co takiego pl/6892/6892_5541_000199.flac|15.96|4.269|noc była chłodna wietrzna jakież pobudki mogły skłonić człowieka do ukrywania się na bagnie o takiej porze roku tam w tej jaskini jest klucz do tajemnicy przysięgam sobie że muszę ją odkryć i to w ciągu dwudziestu czterech godzin pl/6892/6892_5541_000200.flac|10.85|4.0431|tak wtedy cię ujrzałem i niewątpliwie zaglądałeś pod wszystkie kamienie zanim natrafiłeś na moją kryjówkę nie dostrzeżono twojego chłopaka i to mi posłużyło za drogowskaz pl/6892/6892_5541_000201.flac|12.94|4.2086|biernie pożegnaliśmy naszego przyjaciela i w parę godzin potem byliśmy na dworcu w coombe tracey konie zostały odesłane do domu na platformie stał niewielki chłopczyna co pan rozkaże zapytał holmesa pl/6892/6892_5541_000202.flac|13.18|4.1675|czy pani zapamiętała daty swoich listów nie czy pani widywała sir karola tak parę razy gdy przyjeżdżał do coombe tracey żył w osamotnieniu lubił świadczyć dobrodziejstwa z ukrycia pl/6892/6892_5541_000203.flac|17.88|3.8669|wszak byłeś w tym domu watson rozkład mieszkania jest ci znany widzisz okno oświetlone to od kuchni a tamto po drugiej stronie to od jadalnego pokoju proszę cię zakradnij się pod te okna i zobacz co oni tam robią ale na miłość boską ostrożnie żeby nie zmiarkowali że są śledzeni pl/6892/6892_5541_000204.flac|15.44|4.1234|poczekaj pan rzekł nagle jest laura lyons inicyały l l ale ona mieszka w coombe tracey kto to taki spytałem córka starego franklanda jakto więc ten dziwak ma córkę pl/6892/6892_5541_000205.flac|13.92|3.9936|coombe tracey przydały mi się bardzo zwłaszcza biografia stapletona pomogła mi ona wykryć jego tożsamość i stosunek do pięknej towarzyszki sprawa powikłała się przez ucieczkę więźnia seldona i jego porozumienie się z barrymorami i pl/6892/6892_5541_000206.flac|13.99|4.15|w jaki sposób daj mi pan blankiet telegraficzny napiszę czy wszystko gotowe na przyjęcie sir henryka baskerville zaadresuję p barrymore baskerville hall jaka jest najbliższa stacya telegraficzna pl/6892/6892_5541_000207.flac|12.09|4.2087|biegliśmy do zupełnego braku tchu ale przestrzeń pomiędzy nami a uciekającym seldonem zwiększała się ustawicznie wreszcie zdyszani usiedliśmy na skale patrząc za nim dopóki nam nie znikł z przed oczu pl/6892/6892_5541_000208.flac|19.79|4.1391|mgły grimpen mire pochłonęło nędznika jego kości spoczywają zapewne wśród nieprzebytych trzęsawisk natomiast znaleźliśmy dużo śladów po nim na wyspie gdzie psa ukrywał w jednym z opuszczonych domków był przykuty do ściany łańcuch pogryzione kości świadczyły że pies był tutaj więziony opodal leżał szkielet małego pinczerka pl/6892/6892_5541_000209.flac|18.27|4.1772|jeszcze słówko do merripit house pojedziesz pan amerykanem odeślesz zaraz konie i oświadczysz że zamierzasz powrócić pieszo mam iść przez bagno tak ależ to sprzeciwia się pańskim poprzednim zaleceniom ostrzegaliście mnie obaj abym po zachodzie słońca nie wychodził na bagno ani na łąkę pl/6892/6892_5541_000210.flac|16.46|4.1245|wybuchła płaczem nie masz pani powodu go oszczędzać rzekł holmes powiedz nam gdzie się ukrywa jeśli mu pomagałaś w złem dopomóż nam złe powetować jedno jest tylko miejsce w którem mógł się schronić dawna kopalnia ołowiu w samym środku moczarów pl/6892/6892_5541_000211.flac|10.84|4.3818|nęciły mnie zawsze niezwykłe przygody a w dodatku pochlebiała mi skwapliwość z jaką sir henryk przyjął tę propozycyę pojadę z przyjemnością odparłem i pl/6892/6892_5541_000212.flac|19.14|3.9795|rozwiązałem je był tam bochenek chleba wędzony ozór i dwa słoiki owocowych konserwów pod prowiantami leżał kawałek papieru wziąłem go do rąk i w świetle zapałki odczytałem te słowa skreślone ołówkiem ręką niewprawną dr watson pojechał do pl/6892/6892_5541_000213.flac|13.19|4.0454|lecz fakty są faktami a na własne uszy dwa razy słyszałem szczekanie na bagnie przypuśćmy że jest tam jakiś pies zdziczały byłoby to wyjaśnieniem tych wszystkich zagadek lecz gdzież taki pies ukrywa się pl/6892/6892_5541_000214.flac|11.04|4.1218|a tymczasem mgła spowijała coraz szerszą przestrzeń muskała już dom stapletona zniknął w niej mur na drugim końcu ogrodu czubki drzew wynurzały się jeszcze z po za oparów pl/6892/6892_5541_000216.flac|17.14|3.9873|zauważyłem w nim odrazu coś niezwykłego ale to com widział zeszłej nocy utrwala mnie w najgorszych posądzeniach a jednak sam fakt może się wydać błahym wiesz że mam sen lekki a od chwili gdym tu przybył w charakterze anioła stróża sypiam z otwartemi oczyma jak zając pl/6892/6892_5541_000217.flac|16.79|4.1137|wspomniałem ci już o zbiegłym więźniu który się ukrywa wśród bagien według wszelkiego prawdopodobieństwa opuścił już te strony co jest pożądanem dla mieszkańców żyjących na pustkowiu dwa tygodnie już minęło od jego ucieczki a dotychczas nikt go nie widział i nikt o nim nie słyszał pl/6892/6892_5541_000218.flac|19.12|3.7589|mój przyjacielu sprawa jest bardzo ważna i możesz się znaleźć w trudnem położeniu jeśli zachowasz to co wiesz dla siebie rzekł holmes a więc ten pan ci mówił że jest detektywem tak proszę pana a kiedy ci to powiedział wysiadając z dorożki czy wymienił swoje nazwisko tak pl/6892/6892_5541_000219.flac|10.67|4.1184|vandeleur uznał za stosowne zmienić nazwisko jako stapleton z resztkami ukradzionych pieniędzy z pięknymi zbiorami entomologicznymi przesiedlił się do anglii południowej pl/6892/6892_5541_000220.flac|10.85|4.0056|słuchaj jeżeli ten but nie znajdzie się przed wieczorem powiem zarządzającemu i wyprowadzę się z hotelu znajdzie się obiecuję że znajdzie się pamiętaj pl/6892/6892_5541_000221.flac|16.18|3.9973|żonę teraz ja udzielę ci garstkę informacyj wzamian za te których ty mi dostarczyłeś dama uchodząca tutaj za miss stapleton jest wistocie jego żoną to niemożliwe czyżby on pozwalał sir henrykowi starać się o własną żonę pl/6892/6892_5541_000222.flac|12.01|4.0984|henryka nadbiegłem w chwili gdy rozjuszone zwierzę rzuciło się na swą ofiarę powaliło ją na ziemię i wyszczerzało zęby z dzikiem wyciem i jękiem bólu dogorywający pies zwalił się na baroneta pl/6892/6892_5541_000223.flac|15.52|4.2222|u stóp naszych leżało olbrzymia psisko wielkości młodej lwicy był to mieszaniec wyżła i brytana zagasłe oczy świeciły jeszcze zakrwawiony pysk ział ogniem powiodłem ręką po łbie kudłatym moje palce zabłysły w ciemności pl/6892/6892_5541_000224.flac|14.66|4.0127|wątpię nie było żadnych znaków to szczęśliwie dla niego a nawet i dla nas gdyż i pan nie jest bez zarzutu w tej sprawie pociąganoby pana do odpowiedzialności za to że znając kryjówkę zbiegłego więźnia nie uwiadomiłeś o niej policyi pl/6892/6892_5541_000225.flac|13.89|4.1033|pies poszczuły przez swego pana przeskoczył przez furtkę i ścigał biednego baroneta ten uciekał aleja widzów wołając o pomoc pies biegł trawnikiem baronet aleją żwirową dlatego pozostały tylko ślady jego kroków pl/6892/6892_5541_000226.flac|19.83|4.0022|słyszałem moje życie było szeregiem prześladowań ze strony męża którego nienawidzę prawo jest po jego stronie lyons każdej chwili może zażądać abym z nim żyła przed napisaniem owego listu do sir karola dowiedziałam się właśnie że jest sposób odzyskania wolności lecz że wymaga to znacznych kosztów pl/6892/6892_5541_000227.flac|16.4|4.1768|pani lyons siedziała przy maszynie remingtona zerwała się na moje powitanie lecz ujrzawszy nieznajomego zmieszała się i spytała czego sobie życzę na pierwszy rzut oka mrs lyons robiła wrażenie osoby niezwykle pięknej miała oczy i włosy pl/6892/6892_5541_000229.flac|15.5|3.9081|nie spostrzegł mojej skłonności ku beryl a gdy ją ujrzał w moich objęciach ogarnął go taki gniew samolubny że stracił przytomność i nie odpowiada za swoje słowa i czyny przepraszał jednak i uznawał że byłoby szaleństwem chcieć zatrzymać przy sobie kobietę tak piękną jak jego siostra pl/6892/6892_5541_000230.flac|12.22|4.1334|dorożkarz spojrzał na niego ze zdziwieniem cóż ja panu mam mówić kiedy pan sam wie wszystko odparł ten pan powiedział mi że należy do policyi że jest detektywem i kazał milczeć pl/6892/6892_5541_000231.flac|16.68|3.5928|telegram z londynu o którym sir henryk wspomni zapewne rozwieje podejrzenia naturalisty sieci były już zastawione pani laura lyons znajdowała się w swojem biurze sherlock holmes przystąpił do rzeczy wprost ze szczerością która ją wprowadziła pl/6892/6892_5541_000232.flac|10.17|3.981|słońce już zaszło powietrze ochłodziło się weszliśmy do jaskini usiadłszy na kamieniu obok holmesa opowiedziałem mu moją rozmowę z panią pl/6892/6892_5541_000233.flac|16.74|3.9319|a teraz opowiedz mi twoją wizytę u mrs lyons rzekł nietrudno mi było domyśleć się że jeździłeś do niej gdyż wiem że ona jedna w coombe tracey może nam dostarczyć potrzebnych informacyj coprawda gdybyś nie był rozmówił się z nią dzisiaj ja byłbym do niej poszedł jutro pl/6892/6892_5541_000234.flac|18.13|4.1002|nazajutrz przed śniadaniem poszedłem do pustego pokoju nawiedzonego przez barrymora nocy ubiegłej okno przez które przechodził wychodziło na zachód i odznaczało się tem od innych że był z niego najbliższy widok na bagno jest tam puste miejsce pomiędzy dwoma drzewami przez które widać zblizka łąkę i pl/6892/6892_5541_000235.flac|13.78|4.0941|poważnie stapleton był ostrożny w odpowiedziach ale można było poznać że powstrzymuje się od wyrażenia swoich myśli ze względu na spokój baroneta opowiedział nam kilka wypadków w których starożytne rody były prześladowane przez jakąś siłę nieczystą pl/6892/6892_5541_000236.flac|12.88|3.9772|szukał w pamięci nie rzekł wreszcie jest tu wprawdzie kilka rodzin cygańskich o których nic nie wiem lecz znam wszystkich farmerów i obywateli okolicznych z imienia i nazwiska pl/6892/6892_5541_000237.flac|19.47|3.9753|ale patrz watson to on co za zuchwalstwo ani słowa przed nim o naszych podejrzeniach ani słowa bo inaczej wszystkie moje plany pójdą w niwecz ujrzałem światełko cygara w blasku księżyca widziałem wyraźnie drobną postać naturalisty spostrzegłszy nas zatrzymał się ale po chwili szedł dalej pl/6892/6892_5541_000238.flac|14.48|3.6061|prosił sir henryka o posłuchanie rozmawiali przy zamkniętych drzwiach w gabinecie siedząc w sali bilardowej słyszałem słowa urywane i domyślałem się o co chodzi po chwili baronet drzwi otworzył i wezwał mnie pl/6892/6892_5541_000239.flac|17.04|4.1611|dorożkarz podrapał się w głowę nie tak łatwo go opisać miał może lat czterdzieści był średniego wzrostu ze dwa cale niższy od pana ubrany był porządnie miał dużą czarną brodę przyciętą spiczasto i był bardzo blady jakie miał oczy pl/6892/6892_5541_000240.flac|18.58|4.2399|mam moją zgubę zawołał oby wszystkie przykrości zostały równie szybko usunięte życzył mu sherlock holmes to jednak dziwne zauważył doktor mortimer przeszukałem starannie cały pokój przed śniadaniem i ja także wtrącił sir baskerville wtedy nie było buta pl/6892/6892_5541_000241.flac|10.81|4.1069|w życiu mojem nie widziałem nikogo pędzącego tak szybko jak holmes owej nocy biegłem za nim ale mnie wyprzedził słyszeliśmy przed sobą warczenie psa i wołanie o pomoc sir henryka pl/6892/6892_5541_000242.flac|14.58|3.8192|on spostrzegł tę zmianę i obawiając się aby go nie zdradziła uwiązał ją do słupa i zamknął na klucz pewien był że po dokonanej zbrodni gdy cała okolica przypisywać będzie śmierć sir henryka przekleństwu ciążącemu na jego rodzie pl/6892/6892_5541_000243.flac|16.14|4.1048|w pałacu jest nas czterech silnych mężczyzn możnaby się obronić w danym razie ale przyznaję żem się obawiał o stapletonów mieszkają na zupełnem pustkowiu o parę mil od ludzkich siedzib trzymają tylko służącego i kucharkę brat jest wątły i niezbyt silny pl/6892/6892_5541_000244.flac|15.94|4.0962|doprawdy takie pieniądze mogą wywołać pożądliwość i doprowadzić do zbrodni jeszcze jedno pytanie doktorze mortimer przypuściwszy że jakie nieszczęście spotka naszego przyjaciela daruj mi pan tę smutną hypotezę kto wówczas odziedziczy majątek pl/6892/6892_5541_000245.flac|11.07|3.9464|co ty na to powiadasz watson zapytał mnie sir henryk wzruszyłem ramionami jeżeli istotnie ma opuścić anglię uwolni to kraj od utrzymywania jednego więcej pl/6892/6892_5541_000246.flac|15.46|4.0657|jak sądzisz czy świadomość że jesteś tutaj wpłynie na jego plany zmusi go do ostrożności a może skłoni do ostatecznych czynów jak wielu mądrych zbrodniarzy jest zapewne zbyt zaufany w swoim rozumie i wyobraża sobie że nas w pole wywiedzie pl/6892/6892_5541_000247.flac|12.27|3.9977|nosił stempel pocztowy coombe tracey adres był wypisany kobiecą ręką no i cóż zapomniałem już o tym szczególe gdy przed paru tygodniami moja żona porządkując w gabinecie sir karola pl/6892/6892_5541_000248.flac|12.62|4.166|parę razy przeszkadzał im w rozmowie sam na sam bądź co bądź trudno mi będzie teraz spełnić twoje polecenie abym nigdy nie opuszczał sir henryka sprzykrzyłbym mu się prędko gdybym chodził za nim jak cień pl/6892/6892_5541_000249.flac|11.27|3.959|nie daruję sobie nigdy żem go zostawił samego szepnąłem ja jestem jeszcze winniejszy watson dla zaokrąglenia i uzupełnienia dowodów naraziłem życie mojego klienta pl/6892/6892_5541_000250.flac|10.91|3.877|drgnąłem mimowoli czyżbyś pan znał jego kryjówkę zagadnąłem nie mógłbym jej oznaczyć dokładnie ale moje wskazówki oddałyby usługę policyi pl/6892/6892_5541_000251.flac|10.13|4.2279|a więc powiem panu słyszał pan zapewne o mojej smutnej historyi i musi pan wiedzieć że wyszłam za mąż zbyt pośpiesznie i że miałam powód tego żałować pl/6892/6892_5541_000252.flac|11.75|3.8877|sprawie porozumiałem się już także z wiernym cartwrightem krążył około mojej nory jak pies nad grobem swego pana musiałem go uspokoić że jestem zdrów i cały cóż dalej przywitamy sir henryka pl/6892/6892_5541_000253.flac|17.18|4.1125|w pierwszej chwili sądziłem że to intryga miłosna dlatego zakradał się boso dlatego był niespokojny barrymore jest niezwykle pięknym mężczyzną i może mieć powodzenie u kobiet ta hypoteza wydała mi się prawdopodobną zgrzyt klucza w zamku świadczył może o potajemnem wyjściu na pl/6892/6892_5541_000254.flac|18.79|4.0896|jeden z pokojów na górze był zamknięty na klucz ktoś tam jest zawołał lestrade słychać oddech proszę drzwi otworzyć odpowiedział nam jęk holmes uderzył pięścią w klamkę wyskoczyła drzwi stanęły otworem wbiegliśmy do pokoju z pistoletami w garści nie było w nim pl/6892/6892_5541_000255.flac|13.48|3.7003|a w tym celu musiałem użyć sir henryka z narażeniem jego nerwów przyznaję że moja w tem wina trzeba było poprowadzić sprawę inaczej i oszczędzić naszemu klientowi tej przykrości ale nie mogłem przewidzieć że ten łotr posmaruje psa siarką pl/6892/6892_5541_000256.flac|11.46|3.7552|jeżeli widywał panią tak rzadko i otrzymywał od pani nieczęste listy skądże mógł być do tego stopnia poinformowany o jej interesach aby przychodzić jej z pomocą jak to pani sama zeznała pl/6892/6892_5541_000257.flac|15.07|3.9459|to był zachwyt znawcy rzekł po chwili wskazując rząd portretów wiszących na przeciwległej ścianie watson nie wierzy mojemu znawstwu ale to przez zazdrość gdyż nasze poglądy na sztukę są niezgodne według mnie ta galerya portretów jest wspaniała pl/6892/6892_5541_000258.flac|14.34|4.1225|powinszuj mi pan zawołał na wstępie jest to dla mnie dzień pamiętny zapiszę go sobie czerwonym ołówkiem przyniósł mi bowiem zadowolenie podwójne naprzód dał mi sposobność wykazania im że nie można deptać prawa bezkarnie pl/6892/6892_5541_000259.flac|12.2|4.0809|wracając spotkałem doktora mortimer jechał wózkiem poczciwy doktor okazuje nam dużo życzliwości odwiedza nas prawie codzień zaprosił mnie do swego wehikułu i odwiózł do domu pl/6892/6892_5541_000260.flac|10.78|3.9023|moja pamięć baskerville hall października kochany holmes moje poprzednie listy i depesze powiadamiały cię dokładnie i szczegółowo o wszystkiem co się działo w tym ponurym zakątku pl/6892/6892_5541_000261.flac|16.33|3.8656|dał mi przytem parę bystrych oczu i parę zwinnych nóg co jest pożądane a więc moje listy były niepotrzebne holmes wyjął paczkę listów oto twoje sprawozdania rzekł dostawałem je z godzinnem opóźnieniem i oddały mi znaczne usługi pl/6892/6892_5541_000262.flac|13.48|3.9287|czy wejdziesz spytałem ma się rozumieć dalsze ukrywanie się jest zbyteczne słuchaj watson nie wspominaj sir henrykowi o psie wszak baronet został zaproszony jutro na obiad do stapletonów i mnie prosili pl/6892/6892_5541_000263.flac|15.86|4.1414|gdym stanął przy balkonie ów cień dotarł już był do drugiego końca korytarza po blasku światła zmiarkowałem że wszedł do jednego z przyległych pokojów ponieważ wszystkie te pokoje są nieumeblowane przeto cel wędrówki stawał się jeszcze bardziej zagadkowym pl/6892/6892_5541_000264.flac|13.68|3.798|zabronił tak i powiedział mi wiele innych przykrych rzeczy mówię ci watson choć znam ją od paru tygodni czuję że z żadną kobietą nie byłbym tak szczęśliwy jak z nią a zdaje mi się że i ona odpłaca mi wzajemnością pl/6892/6892_5541_000265.flac|17.47|3.9903|spojrzał na nas z rozpaczą załamał ręce bezradnie nie robiłem nic złego szepnął trzymałem świecę w oknie a dlaczego ją trzymałeś niech mnie pan o to nie pyta daję panu słowo honoru że to cudza tajemnica nie mogę jej wyjawić gdyby chodziło tylko o mnie wyznałbym panu całą prawdę pl/6892/6892_5541_000266.flac|12.77|3.9246|biegliśmy dalej wśród ogarniającej nas mgły i coraz większych ciemności czy nic nie widzisz spytał mnie holmes nie odparłem a to co takiego zawołał nagle pl/6892/6892_5541_000267.flac|14.07|4.0964|kuryer londyński wbiegł na peron z sykiem i gwizdem z wagonu pierwszej klasy wyskoczył mężczyzna krępy o twarzy wesołej powitał holmesa z takiem uszanowaniem jak oficer głównodowodzącego armią czy jest co nowego spytał pl/6892/6892_5541_000268.flac|16.25|3.8294|i zostawił nas pod wrażeniem że przywiązuje wiarę do owej legendy wracając z tej wycieczki zaprosił nas na śniadanie do merripit house i wtedy sir henryk poznał miss stapleton od pierwszej chwili zrobiła na nim wielkie wrażenie a jeśli się nie mylę było pl/6892/6892_5541_000269.flac|13.94|4.0455|jakże okoliczni mieszkańcy tłómaczą sobie to przeraźliwe wycie zapytał ktoby tam uważał na to co mówią ludzie prości powiedz mi jednak co mówią zawahałem się powiadają że to szczekanie psa baskervillów odparłem pl/6892/6892_5541_000270.flac|17.32|4.2226|teraz słówko o mojej działalności w czasie gdyś przebywał z sir henrykiem w baskerville hall pamiętasz może jak oglądając papier na którym były przyklejone słowa wycięte z timesa badałem znak wodny trzymałem wtedy papier przy oczach otóż zaleciała mnie subtelna woń białego jaśminu pl/6892/6892_5541_000271.flac|10.2|4.0942|i teraz nawet po wykryciu szczegółów nie wiem jeszcze w jaki sposób stapleton przyczynił się do śmierci sir karola mam jednak nadzieję że to się wyświetli przed północą pl/6892/6892_5541_000272.flac|12.81|4.0824|podbiegł i nachylił się nad zwłokami słyszałem jego oddech przyśpieszony cygaro z rąk mu wypadło kto to kto to taki szeptał to seldon więzień który zbiegł pl/6892/6892_5541_000273.flac|18.43|3.9823|wyszedłem zniechęcony więc znowu rozbijałem się o mur zagradzający dalszą drogę odkryć a jednak im bardziej przypominałem sobie każdy rys jej twarzy i każde słowo tem pewniejszy byłem że nie powiedziała mi wszystkiego bo i czemuż zbladła w pierwszej chwili czemu nie odrazu przyznała się do listu pl/6892/6892_5541_000274.flac|14.65|3.7043|mój przyjaciel był w wybornym humorze i skorzystałem z tego aby go wybadać o nieznane mi dotychczas szczegóły sprawy baskerville sir henryk i doktor mortimer bawili w londynie gotując się do dalekiej podróży która miała wzmocnić nerwy baroneta cała ta pl/6892/6892_5541_000275.flac|13.62|4.031|łatwo wprawdzie ukryć się na tem trzęsawisku usianem głazami które służyły za schronienie przedhistorycznemu człowiekowi ale niema tam żadnego pożywienia sądzimy zatem że uciekł a okoliczni fermerzy zaczynają nabierać otuchy pl/6892/6892_5541_000276.flac|15.61|4.0478|wysunęła ręce z rękawów były okryte sińcami ale to najmniejsza ciągnęła dalej on zdeptał moją duszę poniżył ją wszystko znosiłam osamotnienie poniewierkę dopóki mogłam wierzyć w jego miłość ale i tu spotkał mnie zawód pl/6892/6892_5541_000277.flac|12.27|4.1684|grimpen u spodu zamieszczam adnotacyę telegram ma być oddany do rąk p barrymore jeżeli jest nieobecny proszę odesłać depeszę sir henrykowi baskerville northumberland hotel pl/6892/6892_5541_000278.flac|19.57|4.031|pan sądzi że ten chłopak jest pastuchem pozwól sobie powiedzieć że to przypuszczenie jest niedorzeczne niema tam ani źdźbła trawy więc cóżby skubała trzoda a bez trzody niema pastucha odpowiedziałem pokornie że uznaję nietrafność mojej hypotezy rozbroiło go to skłaniając do dalszych wynurzeń pl/6892/6892_5541_000279.flac|14.19|4.1794|przykro mi ale muszę je powtórzyć a więc nie nie wyznaczałam mu nigdy spotkań ani w dzień śmierci sir karola rzekłem z naciskiem rumieniec znikł z jej twarzy w jednej chwili zbladła śmiertelnie pl/6892/6892_5541_000280.flac|15.53|3.912|zdaje się że obecna sprawa narobi hałasu odparł mój przyjaciel zacierając ręce mamy dwie godziny wolne trzeba zjeść obiad i nabrać sił do działania po obiedzie przejdziemy się po łące świeże powietrze wyruguje z twoich płuc nagromadzoną w nich mgłę londyńską pl/6892/6892_5541_000281.flac|18.64|4.1681|po śniadaniu przybyli stapletonowie na prośby sir henryka doktor zaprowadził nas wszystkich do alei wiązów aby nam pokazać jak się rzeczy miały owej nocy aleja jest długa po obu stronach szerokie żywopłoty za nimi trawniki na końcu alei wznosi się letni domek rodzaj altany pl/6892/6892_5541_000282.flac|17.32|4.0453|osobie doniesiono mi z policyi że ktoś mieszkający pod tym adresem wypytuje o nr rzekł ów człowiek o twarzy dobrodusznej jeżdżę już siedem lat i nikt na mnie nigdy skargi nie wnosił więc bardzo mnie to zadziwiło i przyjechałem żeby się dowiedzieć co pan ma przeciwko mnie pl/6892/6892_5541_000283.flac|18.12|3.9649|niech bóg nagrodzi to jaśnie panu przerwał kamerdyner ze szczerym wybuchem wdzięczności moja żona nie przeżyłaby drugi raz takiej hańby poprostu sprzyjamy i dopomagamy łotrowi ale nie chcę wtrącać pani barrymore do grobu i jeśli seldon opuści te strony i zachowa się spokojnie będę milczał pl/6892/6892_5541_000284.flac|14.32|3.9025|stapleton spojrzał na niego bystro potem zwrócił się do mnie chętniebym zaproponował przeniesienie tego biedaka do nas ale boję się wystraszyć siostrę najlepiej seldonowi twarz zakryć a zwłoki będą bezpieczne do jutra rana pl/6892/6892_5541_000285.flac|10.45|4.0553|skazaniec z gorączkową skwapliwością odwróciliśmy zwłoki twarzą do księżyca nie było wątpliwości skrwawione czoło zapadłe oczy ruda broda tak to pl/6892/6892_5541_000286.flac|15.78|3.9336|nie przyszliśmy tutaj aby schwytać mordercę i nie cofniemy się w pół drogi chodźmy co ma być niech się stanie stąpaliśmy powoli wśród ciemności światełko płonęło wciąż w jednym punkcie chwilami zdawało nam się że jest blizkiem to znów że bardzo odległem pl/6892/6892_5541_000287.flac|10.0|4.0922|dojrzał go zapewne stary gentleman przez teleskop gdym zobaczył po raz pierwszy blask od soczewki nie mogłem zmiarkować co to takiego wstał i wszedł do jaskini pl/6892/6892_5541_000288.flac|19.41|3.7967|mieliśmy dowód jego bezczelności w tem że podał moje nazwisko dorożkarzowi zrozumiał wtedy iż go śledzę i że nie będzie mógł spełnić swych zamiarów w londynie powrócił do devonshire i oczekiwał tam przybycia baroneta przepraszam cię rzekłem czy mógłbyś mi wyjaśnić kto żywił psa podczas pobytu stapletona w londynie pl/6892/6892_5541_000289.flac|15.95|3.9174|lyons nie miała wprawdzie pojęcia ani o jednem ani o drugiem lecz zastanowiło ją że śmierć starego gentlemana wynikła o godzinie wyznaczonej na spotkanie z nią obie kobiety znajdowały się jednak pod wpływem tego łotra nie miał powodu obawiać się zdrady z ich strony pl/6892/6892_5541_000290.flac|18.19|3.8203|tłómaczę to sobie egoistycznem przywiązaniem bo życie przyrodnika na tem pustkowiu byłoby jeszcze smutniejsze gdyby go nie opromieniała miss beryl wątpię czy stapleton posunie tak dalece egoizm aby się sprzeciwić temu świetnemu małżeństwu choć widocznie nie życzy sobie zażyłości pomiędzy siostrą pl/6892/6892_5541_000291.flac|15.6|3.9526|te hypotezy nie mają jednak nic wspólnego z mojem posłannictwem i nie zaciekawią twojego praktycznego umysłu wiem jak ci jest obojętnem czy ziemia obraca się dokoła słońca czy też dzieje się odwrotnie wracam do faktów tyczących się sir henryka pl/6892/6892_5541_000292.flac|14.37|3.9694|wówczas gdy z innych okien widok na nie jest dalszy i zasłoniony czyżby barrymore upatrywał kogoś lub czegoś na bagnie noc była tak ciemna że przy najlepszym wzroku niepodobna było nic dojrzeć więc jakiż był cel tych obserwacyj pl/6892/6892_5541_000293.flac|11.85|4.0534|lyons zerwała się na równe nogi jego żona krzyknęła tak rzecz wyszła na jaw osoba która dotychczas uchodziła za jego siostrę jest właściwie jego żoną pl/6892/6892_5541_000294.flac|16.73|3.7287|gdybyś nam się zwierzył z własnej i nieprzymuszonej woli byłaby rzecz inna przekładał mu baronet ale powiedziałeś nam a właściwie twoja żona powiedziała nam prawdę pod naciskiem więc mamy ręce rozwiązane nie sądziłem że jaśnie pan będzie z tego korzystał pl/6892/6892_5541_000295.flac|10.43|4.179|owego punktu będę przepisywał moje własne listy do sherlocka holmes albowiem odtwarzają owe wypadki myśli i podejrzenia z większą dokładnością niż moja pamięć pl/6892/6892_5541_000296.flac|19.5|4.224|dla męża było to poniekąd dobrą nowiną ale żona na tę wieść rozpłakała się rzewnie w oczach wszystkich ów zbrodniarz był potworem i wyrzutkiem społeczeństwa ona widziała w nim zawsze chłopaka z jasnymi kędziorami którego nosiła na ręku i kochała jak własne dziecko niema tak złego mężczyzny po którymby nie płakała kobieta pl/6892/6892_5541_000297.flac|13.5|3.814|więc już niema w anglii gentlemenów szepnęła z goryczą pani krzywdzisz pamięć sir karola rzekłem on ten list spalił ale można odczytać list nawet po spaleniu czy pani przyznaje się do tych słów pl/6892/6892_5541_000298.flac|12.84|4.0759|przebiegła okiem listy i pogrążyła się w milczeniu skostniała jakby z bólu panie holmes rzekła wreszcie ten człowiek obiecywał że mnie poślubi jeśli uzyskam rozwód okłamał mnie zdradził pl/6892/6892_5541_000299.flac|13.34|4.0555|w połowie drogi jest furtka prowadząca na łąkę za którą leży trzęsawisko furtka jest drewniana biała ma klamkę i zasuwę pamiętałem twoją hypotezę i starałem się odtworzyć w myśli katastrofę pl/6892/6892_5541_000300.flac|15.73|4.0433|usiadłem u wejścia do jaskini i czekałem na przybycie jej lokatora nareszcie doszedł mnie odgłos jego kroków wsunąłem się w najciemniejszy kącik i wyjąłem rewolwer z kieszeni kroki umilkły nagle cień zasłonił otwór pl/6892/6892_5541_000301.flac|11.82|4.0073|zerwał się na nogi wybiegł przed jaskinię nastawił ucha cicho szepnął cicho ten sam jęk powtórzył się bliżej dźwięczał w nim strach i ból pl/6892/6892_5541_000302.flac|13.45|4.1217|przez całe popołudnie aż do wieczora siedział w obłokach dymu przed samym obiadem wręczono mu dwie depesze pierwsza brzmiała w te słowa doniesiono mi że barrymore jest na miejscu pl/6892/6892_5541_000303.flac|10.87|4.0481|może ciekaw będziesz dowiedzieć się kogo wiozłeś jestem sherlock holmes a nie widziałeś go już potem nie jakże ten pan sherlock holmes wyglądał pl/6892/6892_5541_000305.flac|11.02|4.1703|teraz mam całą wiązankę nowin rzeczy wzięły obrót niespodziewany w ciągu dwu dni ostatnich wyświetliła się niejedna zagadka a inne zaciemniły się jeszcze bardziej sam osądź pl/6892/6892_5541_000306.flac|12.91|4.1127|nie przeciw panu słowa te były wypowiedziane głosem kobiecym na progu stała pani barrymore jeszcze bledsza od męża wynosimy się stąd elizo oznajmił jej kamerdyner pakuj nasze rzeczy o pl/6892/6892_5541_000307.flac|15.81|4.0866|zbiegliśmy z pagórka goniąc uciekającego co tchu seldona przeskakiwał z kamienia na kamień ze skały na skałę jak dziki kozioł mogłem powalić zbrodniarza odrazu wystrzałem z rewolweru lecz wziąłem go dla obrony w razie napaści nie zaś dla zabijania człowieka bezbronnego pl/6892/6892_5541_000308.flac|14.53|3.8587|z zimna wśród chłodnych nocy a jednak nie opuszczał swej kryjówki ważny cel przykuwał go zapewne do tej nory poprzysiągłem sobie te stąd nie wyjdę dopóki nie dowiem się czy ten człowiek jest naszym przyjacielem czy wrogiem pl/6892/6892_5541_000309.flac|11.35|4.1776|słuchaj watson żyjesz już ze mną parę tygodni powiedz mi szczerze czyś nie spostrzegł we mnie jakiego umysłowego zboczenia jak znajdujesz czy mógłbym być dobrym mężem dla kobiety ukochanej pl/6892/6892_5541_000310.flac|13.05|4.134|a teraz doniosłszy ci o zbiegłym więźniu opisawszy ci rodzeństwo stapleton doktora mortimer i pana frankland z lafter hall powiem ci coś bardzo ciekawego o barrymorze i o niezwykłych zdarzeniach zeszłej nocy pl/6892/6892_5541_000311.flac|18.88|3.9083|dziki zwierz biegł śladami naszego przyjaciela w podskokach byliśmy tak przerażeni tem zjawiskiem że nie wystrzeliliśmy w porę pies przebiegł mimo nas holmes i ja daliśmy ognia równocześnie zwierzę ugodzone widocznie jęknęło przeraźliwie lecz nie zatrzymało się w swym szalonym pościgu pl/6892/6892_5541_000312.flac|12.47|4.2883|tak zwłaszcza tutaj na drugie piętro słuchaj barrymore rzekł postanowiliśmy obaj zmusić cię do powiedzenia prawdy im prędzej ją wyznasz tem lepiej dla ciebie dość tych kłamstw gadaj coś tu robił pl/6892/6892_5541_000313.flac|18.79|4.1828|mnie rozumiesz i jestem pewien że nie zechcesz przeszkadzać mi w takiej chwili byłem w trudnem położeniu a gdym tak stał zafrasowany mój towarzysz odwrócił się i poszedł przez łąkę czyniłem sobie wyrzuty że go pozostawiam własnemu losowi a nuż go spotka nieszczęście na samą myśl o tem krew uderzyła mi do głowy pl/6892/6892_5541_000314.flac|19.04|4.185|znam ojca pani rzekłem tłómacząc tem moje przybycie niema nic wspólnego pomiędzy mną a ojcem odparła chłodno nie zawdzięczam mu nic zgoła i jego znajomi nie są moimi gdyby nie sir karol baskerville i paru innych przyjaciół umarłabym z głodu choć mam ojca pl/6892/6892_5541_000315.flac|12.24|3.9746|miło mi to słyszeć odrzekł sir henryk patrząc na mego przyjaciela ze zdziwieniem na malarstwie nie znam się wolę ładnego konia niż cenny obraz nie sądziłem że pan masz czas oddawać się takim zamiłowaniom pl/6892/6892_5541_000316.flac|19.32|4.1767|woli wyznałem mu prawdę w pierwszej chwili oczy zapałały mu gniewem lecz rozbroiła go widocznie moja szczerość koniec końców roześmiał się możnaby sądzić że takie pustkowie sprzyja samotności a jednak mówił żartobliwie niepodobna konkurować bez świadków smutne to zresztą konkury gdzieżeś się ukrywał pl/6892/6892_5541_000317.flac|13.55|4.1279|ten człowiek musiał wiedzieć że beryl jest żoną nie siostrą jego pana po zamachu na sir henryka antoni zniknął bez śladu otóż to imię rzadkie w anglii jest bardzo pospolite w hiszpanii i w ameryce hiszpańskiej pl/6892/6892_5541_000318.flac|14.27|3.6509|istnieją agencye szkolne za pomocą których można dowiedzieć się szczegółów z życia każdego nauczyciela a tembardziej kierownika zakładu po krótkiem badaniu stwierdziłem że jedna szkoła została zamknięta z powodu okropnych nadużyć pl/6892/6892_5541_000319.flac|18.28|4.1232|sir henryk baskerville czeka panów na pierwszem piętrze rzekł portyer czy mogę zajrzeć do listy waszych gości spytał holmes i owszem księga wykazywała że dwie osoby stanęły w hotelu po zatrzymaniu się tam sir henryka niejaki teofil johnson z rodziną przybyły z newcastle i pani pl/6892/6892_5541_000320.flac|18.0|3.6161|próbował wtajemniczyć mnie w rodowody i zdaje mi się żem zapamiętał jego wykład któż jest ów gentleman z teleskopom w ręku to admirał baskerville służył w indyach zachodnich pod rodneyem a ten w niebieskim fraku to sir william baskerville który był przewodniczącym w izbie gmin za czasów pitta pl/6892/6892_5541_000321.flac|10.44|4.2704|korzystając więc ze sposobności wysiadłem i kazałem powiedzieć sir henrykowi że wrócę dopiero na obiad i że przyjdę pieszo wszedłem do domu franklanda pl/6892/6892_5541_000322.flac|16.03|3.9935|czy ten portret przypomina ci kogo ze znajomych pytał holmes z dolnej części twarzy trochę podobny do sir henryka istotnie ale poczekaj wskoczył na krzesło i trzymając świecę w lewej ręce prawą osłonił szeroki kapelusz i włosy pl/6892/6892_5541_000323.flac|12.46|4.0263|wierzyłem iż tej nocy nie była w baskerville hall bo widzianoby konie i wehikuł przy furtce taka wycieczka nie utrzymałaby się w tajemnicy mrs lyons mówiła więc prawdę lub część prawdy pl/6892/6892_5541_000324.flac|13.97|3.9784|skoro pałac zostanie urządzony brak w nim będzie tylko pięknej pani domu między nami mówiąc łatwo domyślam się kto mógłby zająć to miejsce baronet zakochany po uszy w naszej pięknej sąsiadce pl/6892/6892_5541_000325.flac|14.64|3.9923|skąd je znasz barrymore sir karol otrzymał list tego dnia rano zwykle dostawał dużo listów bo wiedziano o jego dobrem sercu i każdy w kłopocie udawał się do niego ale wtedy był tylko ten jeden list więc go zauważyłem pl/6892/6892_5541_000326.flac|18.39|4.1802|niewątpliwie była winniejszą niż się przedstawiała musiałem tymczasowo poprzestać na jej informacyach i zwrócić się po dalsze w inną stronę ku jaskiniom naszych przedhistorycznych przodków ale niełatwo było odnaleźć nieznajomego na podstawie ogólnikowej wskazówki pl/6892/6892_5541_000327.flac|13.54|3.8882|naprzód słówko o telegramie któryś wysłał z londynu a który miał nam służyć za dowód obecności barrymora w pałacu donosiłem ci już że sądząc ze słów pocztmistrza doszedłem do przekonania iż ta próba niczego nie dowiodła pl/6892/6892_5541_000328.flac|18.65|4.0559|chciałem żebyś tak sądził więc używasz mnie do roboty a jednak mi nie ufasz zawołałem z goryczą zdaje mi się że zasłużyłem na zaufanie mój drogi jesteś poprostu nieoszacowany w wielu razach oddałeś mi znakomite usługi jestem ci wdzięczny i mam nadzieję że mi przebaczysz ten fortel pl/6892/6892_5541_000329.flac|17.68|4.0784|pójdę z tobą oświadczyłem a zatem bierz rewolwer i wdziewaj buty byliśmy obaj boso żeby ciszej stąpać im wcześniej wyruszymy tem lepiej łotr może lada chwila zgasić światło i nie odszukamy go po nocy w pięć minut byliśmy już gotowi i wyruszyliśmy na ową niebezpieczną pl/6892/6892_5541_000330.flac|11.26|4.0564|przepraszam cię panie holmes za tę scenę chociaż to rzecz drobna ale straciłem już cierpliwość to nie jest wcale drobiazg widzę że pan przejął się tą stratą jak ją pan sobie tłómaczy pl/6892/6892_5541_000331.flac|13.96|3.9142|samo warczenie psa nie wystraszyłoby go tak dalece żeby wzywał pomocy zdradzając swą obecność i narażając się że go schwytają strażnicy z jego okrzyków miarkuję że odbiegł spory kawał od miejsca z którego pies pl/6892/6892_5541_000332.flac|19.25|4.1179|nie myśl że to było złudzenie zmysłów o ile mogłem zauważyć był to mężczyzna wysokiego wzrostu szczupły stał z założonymi na krzyż rękoma ze spuszczoną głową jak gdyby wpatrywał się w tę pustą przestrzeń to może duch bagna bądź co bądź nie był to seldon gdyż ten przed chwilą znikł był w kierunku wręcz przeciwnym pl/6892/6892_5541_000333.flac|12.67|4.1569|a ja nie rozumiem dlaczego ten pies został spuszczony dziś właśnie sądzę że nie zawsze jest na swobodzie jeżeli stapleton spuścił go z łańcucha to chyba spodziewał się że sir henryk będzie przechodził przez bagno pl/6892/6892_5541_000334.flac|12.54|3.9986|baronet zbladł i chwycił się mojego rękawa na miłość boską co to takiego watson spytał szeptem nie wiem podobno ten głos rozlega się często po bagnie odparłem już go raz słyszałem pl/6892/6892_5541_000335.flac|14.92|3.964|noc była jasna po za obrębem oparów widać było merripit house tylko dwa okna były oświecone wtem światło zgasło w kuchni pozostało tylko w pokoju jadalnym w którym morderca i jego ofiara siedzieli przy pl/6892/6892_5541_000336.flac|10.04|3.9323|a potem wyczytałaś pani wiadomość o śmierci w gazecie miejscowej tak następnie kazał pani przysiądz że nie wspomnisz nikomu o swym liście do sir karola pl/6892/6892_5541_000337.flac|18.8|4.0696|teraz zaczynał mnie zaciekawiać ale znając jego przekorną naturę wiedziałem że nic mi nie powie jeśli się zdradzę z ciekawością chodzi zapewne o jaki nowy proces rzekłem obojętnie ho ho mój chłopcze źle się domyślasz słyszałeś zapewne o zbiegu ukrywającym się na bagnie pl/6892/6892_5541_000338.flac|13.19|4.1504|ale byłoby to ryzykownem zdecydował się na taki krok ostatniego dnia gdy wszystko postawił na jedną kartę maść w tej oto blaszance jest zapewne mieszaninę siarki i fosforu którą pies był wysmarowany pl/6892/6892_5541_000339.flac|16.75|4.0661|fortel dopuściłem go się poczęści ze względu na ciebie znając niebezpieczeństwo na jakie się narażasz chciałem je zbadać sam na miejscu gdybym przebywał z tobą i z sir henrykiem dzieliłbym zapewne wasze poglądy na tę sprawę a moja obecność zmusiłaby naszego przeciwnika do zdwojonej baczności w pl/6892/6892_5541_000340.flac|14.69|4.0282|nie będę starał się widywać jej sam na sam i zadowolę się zwykłym stosunkiem towarzyskim obiecałem mu to solennie i rzeczy na tem stanęły a więc jedna z tajemnic już wyjaśniona uczuliśmy grunt pod nogami w bagnie po którem błądzimy poomacku pl/6892/6892_5541_000341.flac|10.23|4.0377|i że owej nocy będzie mgła dzięki czemu sir henryk nie mógł widzieć z oddali czworonożnego sprzymierzeńca stapletona który wyskoczył znienacka i przestraszył tego odważnego człowieka pl/6892/6892_5541_000342.flac|19.03|4.0008|spostrzegłem że jest smutny skarżył mi się że mu zginął ulubiony piesek wybiegł na bagno i już nie wrócił starałem się go pocieszyć dowodząc że się odnajdzie ale przypomniał mi się źrebak który w moich oczach zatonął w błotach grimpen mire wątpię czy doktor zobaczy już swego ulubieńca pl/6892/6892_5541_000343.flac|15.47|4.2153|był w koszuli i spodniach szedł boso powoli i bardzo ostrożnie w całem jego zachowaniu było coś tajemniczego korytarz przecięty jest balkonem znajdującym się nad główną sienią i portykiem ale biegnie dalej po jego drugiej stronie pl/6892/6892_5541_000344.flac|18.11|4.1814|przemawia za nim tytuł fortuna charakter wiek i uroda jedyny zarzut jaki możnaby mu czynić to że fatalizm ściga jego rodzinę ale stapleton jako człowiek uczony nie powinienby przywiązywać wagi do przesądów to też nie pojmuję dlaczego odrzuca jego zabiegi nie pytając nawet czy siostra jest mu przychylna pl/6892/6892_5541_000345.flac|13.59|4.11|to prawda przytwierdził barrymore mówiłem że tajemnica nie moja i że nie mam prawa jej zdradzić ale teraz sir henryk przekonał się że to nie był spisek przeciw niemu takie jest zatem wyjaśnienie nocnych wędrówek i światła w oknie pl/6892/6892_5541_000346.flac|19.73|4.1652|cóż nam teraz pozostaje będziemy radzili jutro dziś trzeba pomyśleć o oddaniu ostatniej posługi przyjacielowi zeszliśmy ze skały i zbliżaliśmy się do zwłok oświetlonych teraz księżycem trzeba sprowadzić ludzi rzekłem we dwóch nie przeniesiemy go do baskerville hall co ci jest czyś oszalał pl/6892/6892_5541_000347.flac|14.43|4.2009|jeżeliś nie otrzymywał sprawozdań przez parę dni ostatnich to tylko dlatego że do dziś nie było o czem pisać dzisiaj zdarzyła się okoliczność niezwykła lecz zanim ci ją opowiem muszę cię obznajmi z innemi stronami sytuacyi pl/6892/6892_5541_000348.flac|17.96|3.8166|kamerdyner skłonił się głęboko i zmierzał ku drzwiom ale zawahał się i przystąpił znowu do sir henryka jaśnie pan był dla mnie tak dobry szepnął że chciałbym się mu odwdzięczyć wedle możności ja coś wiem i powinienem był powiedzieć to wcześniej ale wykryłem to po skończonem śledztwie pl/6892/6892_5541_000349.flac|13.41|3.9283|onegdaj we czwartek doktor mortimer był u nas na śniadaniu przy wykopaliskach w long dawn udało mu się znaleźć czaszkę przedhistorycznego człowieka jest uradowany trudno o większego entuzyastę i maniaka pl/6892/6892_5541_000350.flac|12.03|4.2257|przez chwilę stał nieruchomo wreszcie coś mruknął machnął ręką i świecę odstawił uciekłem do mego pokoju niebawem doleciały mnie znowu ciche kroki barrymore wracał pl/6892/6892_5541_000351.flac|10.6|4.0458|czy pan sądzi że kobieta może bezkarnie odwiedzać mężczyznę bezżennego o takiej godzinie i cóż się stało gdyś pani przybyła do furtki nie stawiłam się wcale pl/6892/6892_5541_000352.flac|17.19|4.3014|stapleton postarał się o but sir henryka aby w razie danym wyzyskać węch psa i wprowadzić go na trop ofiary posługacz hotelowy dostarczył mu obuwia za hojną pewnie opłatą lecz pierwszy but wykradziony był nowy stapleton kazał go podrzucić i dostał drugi noszony pl/6892/6892_5541_000353.flac|13.32|3.8725|niceśmy nie słyszeli odparłem a jak panowie tłómaczą sobie śmierć tego łotra przypuszczam mówiłem że coś go wystraszyło uciekał biegł na oślep aż mu się noga powinęła i spadł z tej skały głową na dół pl/6892/6892_5541_000354.flac|14.95|3.7199|oto i on dzień dobry holmes rzekł baronet wchodząc do jadalni wyglądasz na dowódcę naradzającego się z szefem swego sztabu przed bitwą bo też tak jest watson otrzymuje rozkazy i ja gotów jestem ich wysłuchać pl/6892/6892_5541_000355.flac|19.72|4.1724|fosfor rzekłem szatański pomysł mówił holmes nachylając się nad martwem zwierzem przepraszam cię najmocniej sir henryku że musiałem cię narazić na taki przestrach domyślałem się że wypuszczą psa ale nie sądziłem że go wpierw posmarują siarką aby wydawał się piekielnym potworem ocaliłeś mi pan życie pl/6892/6892_5541_000356.flac|13.36|3.9412|głosie jej była szczerość czy to prawda barrymore zapytał sir henryk tak panie święta prawda ha nie mogę mieć ci za złe żeś uległ prośbom żony wracajcie oboje do waszego pokoju pomówimy o tem jutro pl/6892/6892_5541_000357.flac|16.5|3.9739|on stapleton zręcznem kłamstwem i pochlebstwem zdoła odzyskać uczucie swej żony skłonić ją do milczenia i do przyjęcia faktów dokonanych na tem polu spotkałby go zawód niewątpliwy kobieta w której żyłach płynie krew hiszpańska nie zapomina podobnej urazy pl/6892/6892_5541_000358.flac|19.37|4.1967|spodziewam się że już go tu niema nie dawał znaku życia od dnia gdy po raz ostatni zaniosłem mu żywność czy widziałeś go wówczas nie panie ale nie było już prowiantów gdym przyszedł po raz drugi a więc seldon je zabrał takby można przypuszczać chyba że je wziął tamten pl/6892/6892_5541_000359.flac|13.57|4.033|powoli zakradał się jakby wreszcie stanął u drzwi bocznej oficyny klucz zazgrzytał w zamku po chwili doszedł mnie dziwny odgłos jakby warczenia stapleton zabawił parę minut i wrócił do domu pl/6892/6892_5541_000360.flac|11.4|4.1636|mam ochotę jechać z wami rzekł baronet co mnie tu wiąże dałeś mi pan słowo że zastosujesz się do moich poleceń a ja powiadam panu abyś został ha w takim razie zostanę pl/6892/6892_5541_000361.flac|13.47|4.0778|wiele faktów pozostaje do wyjaśnienia przedstawiam ci je bez komentarzy aby ci nie przeszkadzać w wyprowadzaniu wniosków postąpiliśmy naprzód na drodze odkryć znamy już przyczynę nocnych wędrówek barrymorów a to ułatwia sytuacyę pl/6892/6892_5541_000362.flac|15.03|4.2187|serce zabiło we mnie żywiej tu musiał przebywać nieznajomy zbliżywszy się spostrzegłem dwa kamienie stojące prostopadle jeden leżał na nich poziomo wszedłem do tej skalistej nory a przyznaję że z pewną obawą pl/6892/6892_5541_000363.flac|11.53|3.8891|i będziesz mi donosił o wszystkiem rzekł holmes gdy przyjdzie kryzys co jest nieuniknionem wskażę ci jak masz postąpić sądzę że za dni kilka będziesz gotów do drogi pl/6892/6892_5541_000364.flac|14.9|4.0286|we wszystkich innych pokojach ciemno gdzie też się ukrywa nad trzęsawiskiem unosiły się białe opary księżyc świecący jasno na niebie nie zdołał ich rozproszyć cała okolica wydawała się posypana śniegiem pl/6892/6892_5541_000365.flac|11.45|4.0745|wreszcie stapleton skinął na siostrę która po chwili wahania poszła za nim rzuciwszy spojrzenie baronetowi on stał długo jak wryty wreszcie odszedł krokiem powolnym z głową zwieszoną pl/6892/6892_5541_000366.flac|11.41|4.0024|więc pan wraca jutro taki mam zamiar spodziewam się że pańskie badania rzucą światło na tajemniczą sprawę która zajmuje nas od paru miesięcy a ja wątpię pl/6892/6892_5541_000367.flac|15.8|4.0437|cóżem zamilczała wyznałaś pani że sir karol na jej prośbę miał znajdować się o dziesiątej przy furtce wiemy że o tej godzinie śmierć go spotkała nie wyjaśniłaś pani jaki stosunek zachodzi pomiędzy tymi dwoma faktami nie są w żadnym stosunku do siebie pl/6892/6892_5541_000368.flac|10.74|4.1466|czy wytłómaczył swe postąpienie mówił że siostra jest mu wszystkiem na świecie żyli zawsze razem ona mu była jedynym towarzyszem sama myśl o utraceniu jej doprowadza go do rozpaczy pl/6892/6892_5541_000369.flac|15.59|4.1012|szukałem innych kartek ale napróżno nie mogłem też znaleźć niczego coby mnie objaśniło o zamiarach człowieka który obrał tak dziwne miejsce pobytu bądź co bądź odznaczał się spartańskiemi obyczajami wśród dni słotnych kapało mu pewno na głowę pl/6892/6892_5541_000370.flac|19.82|3.8768|jeżeli będę zmuszony wezwać pomocy policyi wtedy dopiero przekonasz się pani jak dalece jesteś skompromitowaną gdybyś pani była niewinną to w pierwszej chwili nie zaprzeczyłabyś żeś pisała tego dnia do sir karola zaprzeczyłam w obawie aby nie wyciągnięto z tego wniosków fałszywych i żeby nie być wplątaną w skandal pl/6892/6892_5541_000371.flac|10.77|4.2664|tak przypuszczałem a znając twoją odwagę byłem pewien że zaczaiłeś się z rewolwerem w garści czekając na powrót lokatora tej siedziby a więc sądziłeś że to ja jestem zbrodniarzem pl/6892/6892_5541_000372.flac|15.75|4.2708|barrymore zaciekawia mnie jest to niewiasta gruba ociężała poważna wygląda na purytankę trudno sobie wyobrazić osobę mniej wrażliwą a jednak opowiedziałem ci już żem słyszał wyraźnie jej płacz pierwszej nocy naszego pobytu w pl/6892/6892_5541_000373.flac|14.34|4.0383|nie mam przeciwko wam nic zgoła mój przyjacielu odparł holmes a właściwie mam dla was pół suwerena jeżeli potraficie odpowiedzieć jasno i dokładnie na moje pytania dzisiaj widocznie dobry dzień szepnął dorożkarz czem panu mogę służyć pl/6892/6892_5541_000374.flac|17.46|4.3145|zdziwi się pan słysząc że dostarcza mu żywności dziecko rzekł widuję małego chłopaka przez mój teleskop umieszczony na dachu idzie zawsze jedną i tą samą ścieżką o jednej i tej samej godzinie a gdzieżby chodził i po co jeśli nie dla prowiantowania więźnia pl/6892/6892_5541_000375.flac|18.43|4.2209|byli zwróceni do mnie profilem obaj palili cygara i popijali kawę przed nimi stała butelka z winem stapleton rozprawiał żywo baronet był blady i roztargniony może trapiła go myśl o samotnym powrocie przez to fatalne trzęsawisko po chwili stapleton wstał i wyszedł z pokoju pl/6892/6892_5541_000376.flac|11.16|3.7203|stąpałem powoli im palcach zgięty wpół doszedłem do miejsca skąd było widać okno jadalni przy okrągłym stole siedziało dwóch mężczyzn sir henryk i pl/6892/6892_5541_000377.flac|13.39|4.2668|co to wszystko znaczyło nie mogłem pojąć lecz byłem wzburzony widokiem tej sceny zbiegłem ze wzgórza i spotkałem się z sir henrykiem watson zawołał skądże się tu wziąłeś czyżbyś mnie śledził wbrew mojej woli pl/6892/6892_5541_000378.flac|13.48|4.0884|widząc że leży bez ruchu pies zbliżył się zapewne obwąchał go a gdy poczuł że już nie żyje zawrócił się stapleton przywołał go odprowadził do improwizowanej budy w grimpen mire i uwiązał znowu na łańcuchu pl/6892/6892_5541_000379.flac|10.63|4.1415|to są fakty realne lecz owym nieznajomym może być zarówno przyjaciel jak i wróg gdzież on teraz przebywa czy pozostał w londynie czy też nas śledzi tutaj pl/6892/6892_5541_000380.flac|15.45|4.1634|ma żal do nas rzekł znajduje żeśmy źle postąpili wobec niego ścigając seldona skoro on z własnej woli tajemnicę nam powierzył kamerdyner stał przed nami bledszy niż zwykle i widać było ze hamuje się pl/6892/6892_5541_000381.flac|14.68|4.056|obok były rondelki i blaszana konewka z wodą w drugim rogu dostrzegłem butelkę z ginem pośrodku był płaski kamień w rodzaju stołu leżało na nim zawiniątko to samo zapewne które przez teleskop widziałem na plecach chłopaka pl/6892/6892_5541_000382.flac|19.14|3.7644|ależ to nadzwyczajne mówiłem nie mogąc ochłonąć z podziwu ten obraz mógłby być jego portretem tak to fizyczny dowód atawizmu i moralnego podobieństwa studya nad portretami rodzinnymi mogą nas przejąć wiarą w wędrówkę dusz ten człowiek jest z rodu baskervillów to nie ulega wątpliwości pl/6892/6892_5541_000383.flac|19.47|4.0458|cała ta sprawa była jasną i prostą z punktu widzenia rzekomego stapletona mówił holmes w odpowiedzi na moje pytanie dla nas zaś którzyśmy nie znali jego pobudek i celów wydawała się tajemniczą i zawiłą znajdziesz moje poglądy pod literą b w moich aktach kryminalnych wolałbym żebyś mi to opowiedział żywem słowem pl/6892/6892_5541_000384.flac|13.26|3.9556|w obecnym stanie rzeczy dokonałem tego czegobym nie mógł zrobić mieszkając w baskerville hall a w dodatku pozostaję w ukryciu w chwili potrzeby wystąpię z całą energią i siłą ale czemuż ukrywałeś się przedemną bo pl/6892/6892_5541_000385.flac|11.97|3.892|zresztą doktor mortimer i wezwani specyaliści upewniają że nasz przyjaciel powróci niebawem do równowagi i że odzyska spokój ducha zachwiany nietylko tym wypadkiem lecz i sercowym zawodem pl/6892/6892_5541_000386.flac|15.44|4.1572|na lewo wśród gęstych chmur po nad drzewami sterczały wieżyce baskerville hall były to jedyne oznaki życia dokoła pustka i cisza nigdzie nie mogłem dojrzeć śladów owej postaci widmowej którą dostrzegłem parę dni temu pl/6892/6892_5541_000387.flac|14.45|4.2039|w oczach kobiety bywają błyski wymowniejsze od słów ale ten nieznośny brat nie pozwala nam się porozumieć dziś po raz pierwszy zdarzyła mi się sposobność widzieć ją sam na sam cieszyło ją to widocznie choć nie chciała słuchać moich wynurzeń miłosnych pl/6892/6892_5541_000388.flac|15.05|3.9724|ma wyszła za artystę nazwiskiem lyons który przybył tu dla malowania okolicy opuścił żonę choć mówią że i ona nie jest bez winy ojciec wyparł jej się biedna kobieta ma ciężkie życie z czegóż się utrzymuje pl/6892/6892_5541_000389.flac|18.53|4.1058|raz tylko jeden ujrzeliśmy ślad że ktoś przechodził tą niebezpieczną drogą wśród zielska i trawy wyzierał jakiś czarny przedmiot holmes schylił się aby go podnieść przyczem pośliznęła mu się noga gdybyśmy go nie podtrzymali byłby wpadł w to błoto bezdenne podniósł się trzymając w ręku stary pl/6892/6892_5541_000390.flac|17.86|3.9789|stapleton sir karol no i ja wreszcie zrobiliśmy dla niej co się dało kupiono jej maszynę do pisania i w ten sposób zarabia doktor mortimer pytał o powód moich indagacyj zaspokoiłem jego ciekawość nie mówiąc mu prawdy po co tyle osób ma wiedzieć o tym liście pl/6892/6892_5541_000391.flac|17.49|3.8464|to dobrze mój przyjaciel i ja jesteśmy w zbrojnem pogotowiu cóż pan rozkażesz czekać ha nie jest to miła robota zwłaszcza wśród takiego otoczenia cóż za pustkowie mówił lestrade oglądając się dokoła widzisz te światełka w oddali to pl/6892/6892_5541_000392.flac|10.49|4.0389|mieliśmy się dowiedzieć jeszcze innych szczegółów choć wiele rzeczy pozostało niewyjaśnionych niepodobna było znaleźć śladów na bagnie albowiem błoto zalewało je odrazu pl/6892/6892_5541_000393.flac|12.4|3.5819|fakty następnych dni pozostały tak żywo w mojej pamięci że mogę je opowiedzieć bez zaglądania do notatek zaczynam więc od dnia następującego po tym w którym wykryłem dwa bardzo ważne fakty pl/6892/6892_5541_000394.flac|16.64|4.024|jeżeli potrafię wydobyć z niego więcej faktów oszczędzi mi to czasu i trudu niedowiarstwo mogło jedynie skłonić franklanda do udzielenia mi bliższych informacyj widząc że nie przywiązuję wagi do jego słów zaperzył się poczerwieniał jeszcze bardziej i spojrzał na mnie złośliwie pl/6892/6892_5541_000395.flac|13.01|4.1443|zna wszystkie prawa obyczajowe niekiedy używa swych wiadomości na korzyść włościan z fernworthy a czasem przeciwko nim bywa niesiony w tryumfie przez wieś lub palony in effigie stosownie do swej działalności pl/6892/6892_5541_000396.flac|13.67|3.8488|pies widmowy legendowy pozostawia ślady stóp i wyje przeraźliwie stapleton nawet wierzy w jego istnienie a doktor mortimer pomimo swej wiedzy przekonany jest że widział jakieś nadprzyrodzone stworzenie pl/6892/6892_5541_000397.flac|16.98|3.8903|byłem zdziwiony takim programem choć poprzedniego dnia holmes wspominał stapletonowi że jedzie nazajutrz do miasta nie sądziłem jednak że mnie zabierze ze sobą i nie mogłem zrozumieć dlaczego w najważniejszej chwili schodzi ze stanowiska milczałem wszelako wiedząc że trzeba go słuchać biernie pl/6892/6892_5541_000398.flac|13.88|4.1216|chciałem pójść i przekonać się co to było ale baronet nie miał ochoty szukać nowych wrażeń nie dostrzegł owego dziwnego zjawiska i wmawiał we mnie że mi się przywidziało bo nie odczuł wrażenia które mnie wstrząsnęło do szpiku pl/6892/6892_5541_000399.flac|13.17|4.0371|muszę cię pochwalić za gorliwość i spryt których dowiodłeś w tej niezwykłej sprawie serdeczne słowa holmesa rozproszyły mój żal do niego tembardziej iż czułem że lepiej się stało żem nie wiedział o jego przebywaniu na bagnie pl/6892/6892_5541_000400.flac|13.0|3.9198|spojrzałem na portret z wielkiem zaciekawieniem nigdybym się nie domyślił że to on rzekł holmes twarz łagodna spokojna tylko w oczach płomienie wyobrażałem go sobie tęższym i groźniejszym pl/6892/6892_5541_000401.flac|10.39|3.8897|proszę i zaklinam abyś pan ten list spalił i stawił się przy furtce o dziesiątej wieczorem była blizką omdlenia zapanowała jednak nad sobą pl/6892/6892_5541_000402.flac|13.44|4.1276|dotychczas w mojem śledztwie nie dopisywało mi szczęście teraz uśmiechnęło się do mnie zwiastunem dobrej wieści był pan frankland stał właśnie przy furtce swego ogrodu wznoszącego się przy gościńcu pl/6892/6892_5541_000403.flac|19.03|4.2779|grimpen mire klasnęła w ręce oczy jej zabłysły on dojdzie ale wyjść nie zdoła bo wśród mgły nie zobaczy gałęzi któreśmy powtykali razem aby mu wskazywały drogę do grimpen mire szkoda że nie mogłam ich dzisiaj wyrwać bo byłby na waszej łasce pogoń stawała się niemożliwą dopóki mgła nie opadnie pl/6892/6892_5541_000404.flac|10.66|4.2339|wreszcie usnęliśmy obaj na krzesłach niezrażeni tem postanowiliśmy próbę ponowić następnej nocy zgasiliśmy lampkę i zapaliwszy papierosy czekaliśmy co będzie dalej pl/6892/6892_5541_000405.flac|12.17|4.162|zadałem jej jeszcze kilka pytań chcąc ją skłonić do wyznań ale nadaremnie mrs lyons rzekłem wstając bierze pani na siebie wielką odpowiedzialność i stawia się pani w trudnem położeniu pl/6892/6892_5541_000406.flac|14.61|4.1715|co to wszystko znaczy nie wiem lecz w każdym razie dzieją się w tym domu rzeczy dziwne nie rokujące nic dobrego wcześniej czy później wyświetlimy zagadkę nie chcę cię bałamucić mojemi przypuszczeniami albowiem żądasz tylko faktów pl/6892/6892_5541_000407.flac|10.86|3.8371|sir karola ma dużą gęstą i czarną brodę tak gdzież jest teraz barrymore pilnuje pałacu trzebaby się przekonać czy nie bawi w londynie pl/6892/6892_5541_000408.flac|12.46|4.0044|to bardzo prawdopodobne przyznał stapleton i westchnął z widoczną ulgą jak gdyby kamień spadł mu z serca a cóż pan o tem myśli panie holmes przypuszczam to samo co mój przyjaciel pl/6892/6892_5541_000409.flac|11.46|3.9536|jest to osoba niemłoda bezwładna jej mąż był niegdyś merem w gloucester ona zawsze do nas zajeżdża dziękuję za informacye widzę że to kto inny nie znam tej pani pl/6892/6892_5541_000410.flac|13.53|4.1107|baliście się aby to nie zaszkodziło jego opinii tak ale teraz gdy jaśnie pan okazał nam tyle dobroci uważam sobie za obowiązek wyznać to jaśnie panu dobrze barrymore możesz już odejść pl/6892/6892_5541_000411.flac|16.45|4.2095|nad zniknięciem żółtego to czarnego buta odnalezienie żółtego było nowym sękiem holmes nie odzywał się jadąc ze mną na baker street po jego ściągniętych brwiach domyślałem się że waży w myśli te wszystkie okoliczności i wysnuwa z nich wnioski pl/6892/6892_5541_000412.flac|12.77|3.776|nie wiedziałem kim jesteś ale poprzysiągłem sobie wykryć tajemnicę kiedy się dowiedziałeś o przebywaniu drugiego człowieka na bagnie dostrzegłeś mnie może owej nocy gdy byłem tak nieostrożny i stanąłem na tle tarczy pl/6892/6892_5541_000413.flac|15.1|3.9214|nie umknie tak łatwo ja mówię nie o nim ale o sir henryku czy ocalony tak a pies nie żyje odetchnęła swobodniej dzięki bogu widzicie panowie jak ten łotr obszedł się ze mną pl/6892/6892_5541_000414.flac|15.65|4.0702|jeżeli pan zastosujesz się do moich wskazówek i poleceń nie pytając o ich przyczynę to uda mi się może rozwikłać tajemnicę nie wątpię urwał nagle i zapatrzył się w jeden punkt nad moją głową światło padało na jego twarz nieruchomą jakby wykutą z kamienia pl/6892/6892_5541_000415.flac|15.39|4.2192|komedya stapleton przewidywał że ona może mu oddać usługi w charakterze osoby wolnej wszystkie moje posądzenia ożyły ten człowiek chłodny nieprzenikniony do którego od pierwszej chwili wstręt uczułem wydawał mi się teraz potworem o słodkim uśmiechu pl/6892/6892_5541_000416.flac|14.35|4.0984|pozostaje jeszcze dorożkarz który woził nieznajomego telefonowałem do biura policyi aby dowiedziano się o jego nazwisku ktoś dzwoni to może odpowiedź było to coś więcej do pokoju wszedł dorożkarz we własnej osobie pl/6892/6892_5541_000417.flac|12.89|4.0285|więc ten człowiek tak skromnych wymagań zostałby spadkobiercą olbrzymiej fortuny tak o ile obecny właściciel nie rozporządzi kapitałami inaczej wszak zrobiłeś już pan testament sir henryku pl/6892/6892_5541_000418.flac|18.01|3.9342|pierwszą myślą stapletona było zapewne zgładzić go ze świata w londynie stracił zaufanie do żony od chwili gdy nie chciała mu pomagać w nastawianiu sideł na sir karola bał się jednak zostawić ją samą na dłuższy czas dlatego wziął ją ze sobą do londynu doszedłem że zamieszkali w hotelu pl/6892/6892_5541_000419.flac|12.5|4.1292|jest kilka legatów na drobne sumki i duży zapis na cele dobroczynne reszta kapitałów przeszła na sir henryka ile wynoszą funtów szterlingów pl/6892/6892_5541_000420.flac|15.29|4.2703|jeżeli ta kobieta jest istotnie jego żoną jakiż jego stosunek do pani lyons twoja rozmowa z tą damę rzuciła właśnie światło na ten punkt ciemny nie wiedziałem że pani lyons chce się rozwodzić widocznie ma nadzieję wyjść za stapletona a pl/6892/6892_5541_000421.flac|15.2|4.0093|do uszu jej doszła wieść o nagłej śmierci zbiegłego więźnia na moczarach a że wiedziała iż pies trzymany jest tam na uwięzi domyśliła się jaką śmierć stapleton gotuje sir henrykowi tembardziej gdy mąż przyprowadził psa i zamknął go w oficynie pl/6892/6892_5541_000422.flac|16.76|4.0476|zostawiliśmy sir henryka i podążyliśmy ku domowi stapletona słyszał wystrzały i domyślił się że jego sztuka wyszła na jaw nie zastaniemy go już mówił holmes kto wie gęsta mgła stłumiła zapewne huk rewolweru a zresztą przestrzeń dość znaczna mógł nie słyszeć pl/6892/6892_5541_000423.flac|12.82|3.7997|gdy drzwi zamknęły się za kamerdynerem sir henryk zwrócił się do mnie no i cóż watson co powiadasz na to nowe światło zwiększa ono jeszcze ciemności otaczające nas zewsząd pl/6892/6892_5541_000424.flac|11.41|4.083|a to skutkiem czaszki z epoki neolitycznej odgrzebanej w long dawn bądź co bądź urozmaica nam jednostajność życia i wprowadza do niego trochę komicznego pierwiastku pl/6892/6892_5541_000425.flac|10.2|3.9874|śmierć sir karola pozostała niewyjaśniona władze policyjne łamały sobie głowę nad jej przyczyną okolica była w strachu wreszcie oddano sprawę w nasze ręce pl/6892/6892_5541_000426.flac|17.1|4.0692|powiedział mi że nieznajomy ukrywa się w jednej z jaskiń ale takich jaskiń było mnóstwo na każdym kroku pamiętałem jednak skałę na której ukazała mi się postać w blasku księżyca ta skała black tor czarne wrota miała mi służyć za drogowskaz pl/6892/6892_5541_000427.flac|15.51|4.0356|otóż wczorajszej nocy około drugiej obudził mnie odgłos kroków przechodzących obok mojego pokoju wstałem uchyliłem drzwi i wyjrzałem po korytarzu sunął długi cień rzucany przez mężczyznę zakradającego się na palcach ze świecą w ręku pl/6892/6892_5541_000428.flac|15.7|3.9888|a więc naprzód że pani laura lyons z coombe tracey pisała do sir karola baskerville i wyznaczyła mu spotkanie o godzinie w której śmierć znalazł powtóre że człowiek przebywający na bagnie ukrywa się w jednej z jaskiń na stoku góry pl/6892/6892_5541_000429.flac|15.6|4.1396|to sprawa osobista prywatna nie mogę powiedzieć a zatem przyznaje pani że wyznaczyła sir karolowi spotkanie o godzinie i na miejscu gdzie go znaleziono trupem przeczy pani jednak że stawiła się na miejscu umówionem mówię prawdę pl/6892/6892_5541_000430.flac|11.13|4.0057|mówiłem ci już w londynie a teraz powtarzam że nie miałem jeszcze tak groźnego przeciwnika żałuję że nas widział i ja żałowałem w pierwszej chwili ale nie było innej rady pl/6892/6892_5541_000431.flac|13.63|4.1987|wszak stapleton zaprosił pana dzisiaj na obiad spodziewam się że i panowie pójdziecie ze mną oni są bardzo gościnni i ręczę że przyjmą was z otwartemi rękoma obaj z watsonem musimy jechać do londynu do londynu pl/6892/6892_5541_000432.flac|14.57|4.0391|seldon wypatrzył że jakiś chłopak zaopatruje go we wszystko ten chłopak chodzi do coombe tracey dobrze barrymore pogadamy jeszcze o tem po odejściu kamerdynera zbliżyłem się do okna i spojrzałem na ciemną łąkę pl/6892/6892_5541_000433.flac|12.06|4.0963|nieszczęśliwa kobieta ze skwapliwością świadczącą o głębokiej urazie do tego człowieka który jej życie zmarnował i podeptał jej godność niewieścią starała się nas wprowadzić na pl/6892/6892_5541_000434.flac|14.13|4.1943|im dłużej tu bawię tem bardziej czuję się smutny i zaniepokojony te bagna rzucają cień na duszę zdaje mi się żem się przeniósł nietylko do innego kraju ale i w inną epokę że żyję w czasach przedhistorycznych pl/6892/6892_5541_000435.flac|16.64|4.1955|obecnie pan frankland ma nowa rozrywkę przez wyborny teleskop dniami całemi z dachu swego domu wypatruje zbiegłego więźnia gdybyż tylko na tem poprzestał ale on chce podobno wytoczyć proces doktorowi mortimer za otwarcie grobu przedhistorycznego bez pozwolenia potomków pl/6892/6892_5541_000436.flac|13.14|3.9208|wahał się jak gdyby żałował swego odezwania lub nie mógł znaleźć słów do wyrażenia myśli jakieś niebezpieczeństwo grozi sir henrykowi rzekł wreszcie byłoby najlepiej gdyby wyjechał do londynu pl/6892/6892_5541_000437.flac|16.48|3.7492|jeszcze jeden dzień dwa najwyżej a będę w stanie zmierzyć się z tym łotrem ale tymczasem strzeż sir henryka żałuję nawet żeś go dziś opuścił straszny jęk przerwał ciszę krew zamarła w mych żyłach co to takiego zawołałem pl/6892/6892_5541_000438.flac|14.83|4.0108|czy mógłbyś mi co powiedzieć o tym nieznajomym co o nim myśli seldon czy odnalazł jego kryjówkę czy dowiedział się co on tu robi widział go parę razy ale tamten jest skryty w pierwszej chwili mój szwagier miał go pl/6892/6892_5541_000439.flac|19.27|4.1307|owego wieczora przed przybyciem sir henryka na obiad wśród małżonków wynikła sprzeczka beryl nazwała męża zbrodniarzem rozwścieczony chcąc ją dotknąć boleśnie oznajmił jej że kocha inną to brutalne wyznanie zerwało ostatnie pęta łączące ją z nędznikiem i wznieciło w jej sercu nienawiść i pragnienie zemsty pl/6892/6892_5541_000440.flac|15.38|4.0177|dzięki bogu frankland był na fałszywym tropie udawałem że ta wiadomości jest mi zupełnie obojętną już barrymore mówił mi że nieznajomego obsługuje chłopak a więc frankland odkrył ślad postaci tajemniczej nie pl/6892/6892_5541_000441.flac|12.03|3.8426|wezmę go na szpilkę i dołączę do mojej kolekcyi zbrodniarzy wybuchnął śmiechem co mu się rzadko zdarzało nazajutrz wstałem bardzo wcześnie ale holmes już mnie wyprzedził był ubrany do wyjścia pl/6892/6892_5541_000442.flac|18.45|4.2267|wszak możemy się powołać na śmierć sir karola znaleziono go martwym bez żadnych śladów gwałtu bez ran i skaleczeń obaj wiemy że umarł z przestrachu wiemy także kto go wystraszył ale w jaki sposób przelejemy tę wiarę w dwunastu sędziów przysięgłych jakież ślady pies pozostawił na pl/6892/6892_5541_000443.flac|11.37|4.1177|to zapewne jaki strażnik ziemski bagno roi się od nich od czasu gdy seldon uciekł z więzienia ha kto wie czy takie wyjaśnienie nie jest prawdziwem chciałbym jednak pl/6892/6892_5541_000444.flac|15.01|4.0069|pani gdyśmy szli na górę mój przyjaciel szepnął wiemy już że osoba która interesuje się losem sir henryka nie stanęła w tym hotelu choć go śledzi jednak boi się być śledzoną jest to fakt bardzo znamienny ale cóż to się stało pl/6892/6892_5541_000445.flac|10.06|4.0873|dobrze jeśli trzeba to trudno i żebyś mi się nie pokazywał na oczy to wstyd hańba twoja rodzina służyła mojej przez kilka pokoleń a ty knujesz przeciwko mnie spiski pl/6892/6892_5541_000446.flac|16.45|3.9762|milczał długo tak to był pies rzekł wreszcie szczekał bardzo daleko w stronie grimpen mire trudno określić skąd głos dolatywał powiadam ci że stamtąd watson a ty jak sądzisz czy to było szczekanie nie jestem dzieckiem możesz mi prawdę powiedzieć pl/6892/6892_5541_000447.flac|15.47|3.8983|jednego wystraszono na śmierć samym widokiem tego zwierza które wziął za nadprzyrodzone zjawisko drugi spadł ze skały uciekając przed tym potworem ale trzeba wykazać łączność pomiędzy psem i jego ofiarą jakże dowiedziemy istnienia tego czworonożnego potwora pl/6892/6892_5541_000448.flac|17.05|4.0807|czy masz ten niedopalony kawałek nie gdyśmy go poruszyli rozsypał się czy sir karol otrzymywał poprzednie listy pisane takim charakterem nie przeglądałem jego korespondencyi a nie byłbym zauważył tego listu gdyby nadszedł z poczty wraz z innemi pl/6892/6892_5541_000449.flac|15.91|3.9587|ukrywał za temi skałami na wzgórzu czy widziałeś z której strony jej brat przyszedł z przeciwnej czy on robi na tobie wrażenie waryata nie od pierwszej chwili wydał mi się nienormalnym a teraz gotów jestem przypuścić że mnie albo jemu braknie piątej klepki pl/6892/6892_5541_000450.flac|17.42|4.0482|własnych uklęknął i przyłożył ucho do ziemi dzięki bogu słyszę jego kroki szepnął rozległo się miarowe stąpanie kroki stawały się coraz głośniejsze i wyraźniejsze dochodziły do nas przez mgłę jak przez zasłonę i oto nagle pojawił się ten na którego czekaliśmy pl/6892/6892_5541_000451.flac|16.2|4.2527|doszliśmy na palcach do drugiego skrzydła w chwili gdy kamerdyner wsuwał się do pokoju na końcu korytarza zamknął drzwi za sobą podsunęliśmy się cichutko stąpając ostrożnie w obawie aby nas nie zdradziło skrzypnięcie podłogi zajrzeliśmy przez dziurkę od klucza pl/6892/6892_5541_000452.flac|10.44|3.9595|mi watson zapytał z widocznym niezadowoleniem to zależy od tego dokąd pan idzie jeżeli na łąkę i bagno pójdę z panem właśnie tam podążam pl/6892/6892_5541_000453.flac|18.45|4.0587|wiedziałam istotnie że sir karol uczynił stapletona swoim jałmużnikiem więc uwierzyłam tym słowom czy pani kiedy pisała do sir baskervilla prosząc go o widzenie się na cztery oczy ciągnąłem dalej pani lyons poczerwieniała dziwne to pytanie rzekła udając obrażoną pl/6892/6892_5541_000454.flac|18.06|4.0008|wiedział że ja tu jestem i że mu nie odmówię pomocy przywlókł się do nas wycieńczony zgłodniały ścigany przez policyę cóż miałam począć wzięliśmy go zamknęli na strychu żywiliśmy go przyodziali po powrocie jaśnie pana brat sądził że będzie bezpieczniejszy na bagnie i tam się ukrywa pl/6892/6892_5541_000455.flac|14.03|3.7945|on nie napadnie na żaden dom ręczę panu za to słowem honoru zresztą za kilka dni opuści te strony poczyniliśmy już przygotowania aby go wyprawić do południowej ameryki na miłość boską błagam panów nie wydawajcie go w ręce policyi pl/6892/6892_5541_000456.flac|15.6|4.207|widocznie miał już wtedy projekt użycia jej za narzędzie choć nie wiedział jeszcze jakiemi drogami dojdzie do celu przedewszystkiem postarał się osiąść jaknajbliżej siedziby swych przodków powtóre nawiązać przyjazny stosunek z sir karolem baskerville oraz z jego sąsiadami pl/6892/6892_5541_000457.flac|16.8|3.9376|sir henryk mój nieszczęsny brat umiera z głodu tam na bagnie nie możemy go opuścić to światło jest sygnałem że przygotowaliśmy dla niego pożywienie a tamto światełko wskazuje gdzie mamy je przynieść a więc brat pani jest zbiegłym więźniem mordercą seldon pl/6892/6892_5541_000458.flac|17.82|3.9681|był to pies olbrzymi czarny jak węgiel ale nie pies zwyczajny jego rozwarta paszcza ziała ogniem z oczu sypały się iskry cały pysk był jakby w płomieniach najstraszniejsza zmora nie mogła być straszniejszą od tego piekielnego zwierza wyłaniającego się ku nam z ciemności pl/6892/6892_5541_000459.flac|19.04|4.196|co go wystraszyło pies zwyczajny pasterski czy też jakieś stworzenie fantastyczne widmowe była li w tem ręka ludzka czy też moc nadprzyrodzona może blady barrymore wie o tem zdarzeniu daleko więcej niż mówi jakiekolwiek jest rozwiązanie zagadki ostatniem jej słowem zbrodnia pl/6892/6892_5541_000460.flac|16.16|4.1681|ja choć nie jestem uczonym jak ci dwaj panowie nie mogę jednak w to uwierzyć byłoby to zejść do poziomu umysłowego włościan okolicznych którzy gotowi przysiądz że widzieli psa ziejącego ogniem i siarką holmes nie słuchałby nawet podobnych baśni i ja powinienem być na nie głuchym pl/6892/6892_5541_000461.flac|16.03|3.6869|jesteś w błędzie co do jego fachu bynajmniej znamy go od lat kilkunastu zawsze do nas zajeżdża ha w takim razie ja się pomyliłem pani oldmore i to nazwisko jest mi znane daruj mi ciekawość ale chciałbym wiedzieć czy to moja znajoma pl/6892/6892_5541_000462.flac|18.56|3.9924|pragnęła ostrzedz sir henryka bez narażenia męża próbowała kilkakrotnie lecz bezskutecznie stapleton był zdolny do zazdrości widząc że baronet zaleca się do jego żony choć to leżało w jego zamiarach nie mógł jednak powstrzymać się od gwałtownego wybuchu opamiętawszy się udawał że sprzyja rodzącemu się uczuciu pl/6892/6892_5541_000463.flac|11.59|3.7427|sherlock holmes zapisał to sobie a teraz clayton powiedz mi wszystko co wiesz o panu który stał pod tym domem o dziesiątej rano a potem kazał ci jechać za dwoma gentlemanami przez pl/6892/6892_5541_000464.flac|14.98|4.2576|w końcu tygodnia ha może pan dobrze robi jabym tak samo postąpił przekonywam się coraz bardziej że jesteś pan szpiegowany tutaj a wśród milionów ludzi nagromadzonych w stolicy trudno jest wykryć tych pańskich prześladowców czy opiekunów pl/6892/6892_5541_000465.flac|14.27|4.0536|rzucił mi tryumfujące spojrzenie to było bardzo nieostrożnie rzekł jak się nazywa sherlock holmes nigdy jeszcze nie widziałem mojego przyjaciela tak zdumionym spuścił głowę i milczał pl/6892/6892_5541_000466.flac|16.94|3.8656|wyjściu watsona mówił baronet snułem się z kąta w kąt wierny mojej obietnicy nie zapuszczania się samemu na bagno po zachodzie słońca teraz jednak żałuję że nie przyjąłem zaprosin stapletona który do mnie pisał nad wieczorem gdybym był poszedł spędziłbym wieczór weselej pl/6892/6892_5541_000467.flac|12.43|4.2613|pani stapleton zeznaje iż jej mąż miał w tym względzie kilka projektów albo upomnieć się o sukcesyę z ameryki południowej i tam dowieść swej tożsamości i uzyskać fortunę nie przyjeżdżając do anglii pl/6892/6892_5541_000468.flac|11.98|4.1466|obie kobiety wplątane w tę sprawę pani stapleton i pani laura lyons miały pewne podejrzenia mrs stapleton wiedziała nawet o złych zamiarach męża względem sir karola a także o istnieniu psa pl/6892/6892_5541_000469.flac|17.76|3.7794|mógłby to być barrymore ale pozostawiliśmy go w domu i z pewnością nie wyszedł za nami a więc śledzi nas jakiś nieznajomy zapewne ten sam co w londynie gdybym zdołał go schwytać możeby to wyjaśniło wszystkie te zagadki całą moją energię wytężę aby tego celu dopiąć pl/6892/6892_5541_000470.flac|11.24|4.1507|może mi pan kogo poleci na swoje miejsce holmes położył mi rękę na ramieniu jeżeli mój przyjaciel zechce panu towarzyszyć rzekł to nikomu nie mógłbyś pan tak zaufać jak jemu pl/6892/6892_5541_000471.flac|11.48|4.2625|przez długi czas nie mogłem się uspokoić tysiączne myśli i podejrzenia przelatywały mi po głowie już w pół-śnie usłyszałem zgrzyt klucza we drzwiach ale nie mogłem umiarkować w których pl/6892/6892_5541_000472.flac|11.0|4.0576|motyle szedł stapleton był daleko bliżej od młodej pary niż ją i widocznie podążał ku niej wtem sir henryk objął wpół miss stapleton zdawało mi się że ona broni się od uścisku pl/6892/6892_5541_000473.flac|18.09|4.1384|trzymał go na łańcuchu i czekał sposobności ale niełatwo było ją znaleźć stary baronet nie wychodził nigdy za obręb pałacu po zachodzie słońca kilkakrotnie stapleton czyhał na niego z psem lecz bezskutecznie wtedy to okoliczni włościanie widzieli ogromne psisko co spowodowało wskrzeszenie legendy pl/6892/6892_5541_000474.flac|13.65|3.9083|nie wiesz kto może być owa l l nie jaśnie panie sądzę jednak że gdybyśmy zdołali to wykryć dowiedzieliśmy się czegoś więcej o śmierci sir karola nie pojmuję barrymore jak mogłeś przemilczeć o tak ważnym szczególe pl/6892/6892_5541_000475.flac|19.4|4.28|przybyłem uzbrojony w dowody wiedząc że ich pani zażąda oświadczył holmes wyjmując paczkę papierów z kieszeni oto fotografia małżonków zdjęta przed kilku laty w york zapisani są w księgach zakładu fotograficznego jako państwo vandelour ale łatwo poznać i ją i jego dalej trzy rysopisy małżonków pl/6892/6892_5541_000476.flac|13.2|4.0638|mąż w owym czasie był kierownikiem szkoły prywatnej w st oliver rysopisy zostały nadesłane przez osoby wiarogodne odczytaj je pani a przekonasz się czy odpowiadają wyglądowi pana stapleton i jego domniemanej siostry pl/6892/6892_5541_000477.flac|12.96|3.972|to odpowiedź na mój telegram wyprawiony dziś rano będziemy potrzebowali jego pomocy człowiek sprytny i odważny a teraz watson sądzę że nic nam nie pozostaje jak odwiedzić twoją znajomą panią pl/6892/6892_5541_000478.flac|11.7|4.2574|potem widziałem nieraz ślady łez na jej twarzy musi mieć jakoś wielką zgryzotę czasami zastanawiam się czy jej nie trapią wyrzuty sumienia a chwilami posądzam barrymora iż jest pl/6892/6892_5541_000479.flac|12.01|3.9979|zaprowadził mnie znowu do jadalni ze świecą w ręku i przysunął ją do portretu co cię uderza zapytał ogarnąłem wzrokiem duży kapelusz z piórami złociste loki i koronkowy kołnierz pl/6892/6892_5541_000480.flac|16.17|4.1782|siostra jakkolwiek rosła i dobrze zbudowana nie mogłaby stawić oporu takiemu zbójowi gdyby ich napadł byliby na jego łasce i niełasce sir henryk jest o nich zatrwożony dawał im na wszelki wypadek grooma perkinsa ale stapleton odmówił stanowczo pl/6892/6892_5541_000481.flac|19.52|3.9908|fakt który się zdarzył dzisiaj nie jest-że ważną poszlaką nie zdołamy wykazać związku pomiędzy psem a śmiercią tego człowieka zresztą nie widzieliśmy psa słyszeliśmy go tylko a nie możemy dowieść że gonił seldona lub kogobądź nie mój drogi musimy pogodzić się z myślą że trzeba czekać i działać z ukrycia pl/6892/6892_5541_000482.flac|16.95|4.186|miejsce było puste ale były w niem ślady że zamieszkiwała je ludzka istota na płaskim wygrążonym kamieniu który zapewne służył przedhistorycznemu człowiekowi za łoże była kołdra zawinięta w pled na ziemi pozostał jeszcze popiół od zagaszonego ogniska pl/6892/6892_5541_000483.flac|16.63|4.1331|pochylił się nad nią chciał ją pocałować zasłoniła się ręką nagle odskoczyli od siebie spłoszył ich stapleton pędził co tchu wymachiwał rękoma a gdy się z nimi zrównał tupał nogami i zapewne krzyczał i robił wymówki sir henrykowi ten widocznie usprawiedliwiał się pl/6892/6892_5541_000484.flac|13.59|4.1485|poznałem jeszcze jednego sąsiada pana frankland z lafter hall mieszka o cztery mile od nas jest to człowiek niemłody siwy temperamentu cholerycznego zawołany pieniacz pół majątku stracił na procesy pl/6892/6892_5541_000485.flac|19.47|4.0969|tak dopisek list jak już raz nadmieniłem został spalony i nie można go było odczytać raz jeszcze pytam panią dlaczego nalegałaś aby sir karol spalił list który otrzymał w dniu swojej śmierci to sprawa czysto osobista tembardziej powinno pani chodzić o oszczędzenie publicznego śledztwa pl/6892/6892_5541_000486.flac|14.0|4.2154|gdzież znajduje pożywienie dlaczego nikt go nie widzi we dnie pomijając nadprzyrodzone czynniki w tej sprawie pozostaje działalność ludzka ów blady mężczyzna śledzący nas z dorożki i ostrzeżenie przesłane sir henrykowi to są pl/6892/6892_5541_000487.flac|15.88|4.4394|henryk i ja patrzaliśmy na tę kobietę ze zdumieniem czyż podobna aby osoba tak przyzwoita i poważna miała w swoich żyłach tę samą krew co słynny zbrodniarz tak panie mówiła jakby w odpowiedzi na nasze myśli moje panieńskie nazwisko było seldon a to mój brat młodszy pl/6892/6892_5541_000488.flac|13.02|4.0151|nie mamy jeszcze dowodów przekładał holmes ten nędznik jest przebiegły potrafi się bronić chodzi nie o to co wiemy lecz o to co zdołamy dowieść jeden krok fałszywy a wyśliźnie nam się pomiędzy palcami pl/6892/6892_5541_000489.flac|19.96|4.0565|im się zdaje że prawo własności istnieje tylko dla nich nie miałem tak miłego dnia od chwili gdym pozwał sir johna morland o bezprawne polowanie w jego własnym lesie ta sprawa kosztowała mnie dwieście funtów ale ją wygrałem bo na podstawie starych akt dowiodłem iż ta część lasu należy do włościan pl/6892/6892_5541_000490.flac|15.41|4.2092|omyłki wszak stapleton radził pani napisać ten list podyktował mi go przypuszczam że skłonił panią dowodząc że sir karol chętnie poniesie wydatki na rozwód nieinaczej a gdy pani list posłałaś odradził jej przybyć na miejsce umówione pl/6892/6892_5541_000491.flac|11.5|4.2208|chociaż i on robi wrażenie wulkanu przysypanego popiołami ma widocznie wielki wpływ na siostrę zauważyłem że miss beryl mówiąc spogląda wciąż na niego jak gdyby szukała aprobaty pl/6892/6892_5541_000492.flac|16.38|4.0669|byłby to dziwny zbieg okoliczności sądzę jednak że zdołamy wykazać związek pomiędzy jednym faktem a drugim chcę być z panią zupełnie szczerym poczytujemy ten wypadek za morderstwo podejrzanym jest nietylko przyjaciel pani mr stapleton lecz i jego żona pl/6892/6892_5541_000493.flac|15.37|4.1471|kochany panie musisz zaufać mi ślepo i zrobić to co powiem oświadczysz pan stapletonom że mieliśmy wielką ochotę panu towarzyszyć lecz że ważne interesy powołały nas do londynu spodziewamy się wrócić niebawem czy pan zechce powtórzyć im to dosłownie pl/6892/6892_5541_000494.flac|16.47|4.2248|rozejrzał się dokoła jak gdyby obawiał się pogoni następnie spuścił się drugim stokiem no i cóż mam racyę zagadnął frankland tak widziałem chłopca na własne oczy z jego zachowania się można poznać że spełnia jakąś misyę potajemną pl/6892/6892_5541_000495.flac|14.21|4.1013|holmes załamał ręce nigdy jeszcze nie widziałem go tak bezradnym zapóźno już zapóźno mówił z rozpaczą że też siedziałem tu jak bałwan z założonemi rękoma a ty jak mogłeś wypuścić z opieki sir henryka pl/6892/6892_5541_000496.flac|13.7|3.9131|co teraz szepnął sir henryk czekajmy on musi być w pobliżu trzeba zajrzeć zobaczymy go może jakoż zaledwie tych słów domówiłem w szczelinie skalnej nad świecą ukazała nam się twarz potworna zwierzęca pl/6892/6892_5541_000497.flac|15.08|4.1109|gdyby list wpadł w ręce stapletona jej własne życie byłoby w niebezpieczeństwie jak wiemy wpadła na myśl wycięcia z gazety słów któremi ostrzegała baroneta list doszedł rąk baroneta i był pierwsza zapowiedzią niebezpieczeństwa pl/6892/6892_5541_000498.flac|12.28|4.1762|cała postać była spowita w prześcieradło w mgnieniu oka rozerwaliśmy pęta na ziemi u stóp naszych leżała pani stapleton gardło miała sine i ślady paznogci na twarzy i ciele pl/6892/6892_5541_000499.flac|17.11|3.9938|groźniejszym niema wątpliwości że to on na odwrotnej stronie płótna jest imię i data rok tysiąc siódmy mój przyjaciel umilkł ale nie odrywał oczu od portretu dopiero po naszem rozejściu się na spoczynek dowiedziałem się dlaczego to płótno budzi w nim tak żywo zaciekawienie pl/6892/6892_5541_000500.flac|17.09|4.1353|i pani oldmore ze służącą z high lodge alton zdaje mi się że znam tego johnsona rzekł holmes do portyera wszak to adwokat siwy utyka na nogę przeciwnie ten pan johnson jest właścicielem kopalni węgla bardzo ruchliwy w wieku pana pl/6892/6892_5541_000501.flac|18.15|4.2534|bądź co bądź jest to przykrem dla otoczenia niecierpliwiło mnie to często ale nigdy do tego stopnia jak owego wieczora czekało nas zadanie trudne i niebezpieczne mieliśmy działać wspólnie a jednak holmes nie wyznaczał nam roli mówiliśmy o przedmiotach pobocznych nie mających nic wspólnego ze sprawą pl/6892/6892_5541_000502.flac|15.78|3.5922|pierwszej chwili chciałem zwierzyć się sir henrykowi z moich zamiarów ale po namyśle zaniechałem tego zamiaru baronet jest zdenerwowany nie chcę zwiększać jego niepokoju będę działał na własną rękę dziś popołudniu mieliśmy drobne zajście pl/6892/6892_5541_000503.flac|13.48|4.0113|nie a pan spytał holmes i ja nie więc co znaczy to pytanie myślałem o legendach krążących wśród wieśniaków podobno słychać szczekanie wśród nocy byłem ciekawy czy i teraz rozlegały się podobne dźwięki pl/6892/6892_5541_000504.flac|16.62|3.9153|podniósł brwi ze zdziwienia anim przypuszczał że suma jest tak wysoka szepnął sir karol uchodził za bogacza ale i my nie mieliśmy pojęcia że jest tak dalece bogatym cały majątek z nieruchomościami wynosi przeszło milion funtów pl/6892/6892_5541_000505.flac|19.72|3.9752|nie dałem się jednak uprosić i potrafiłem go odwieść od zamiaru towarzyszenia mi do baskerville hall trzymałem się gościńca dopóki mógł mnie widzieć następnie skręciłem w bok i dążyłem w stronę góry po której przeszedł chłopak wszystko mi sprzyjało postanawiałem skorzystać z okoliczności i dziś jeszcze tę tajemnicę wykryć pl/6892/6892_5541_000506.flac|10.52|3.885|pan zna tu wszystkich zagadnąłem doktora zdaje mi się odparł czy nie mógłby mi pan wymienić kobiety której inicyały są pl/6892/6892_5541_000507.flac|17.91|4.1177|za nagiej skały sterczącej przed nami podbiegliśmy i oczom naszym przedstawił się straszny widok u stóp skały twarzą do ziemi z rozpostartemi rękoma leżał mężczyzna już martwy to rzęrzenie było jego ostatnim oddechem pl/6892/6892_5541_000508.flac|16.16|4.0021|w jednej chwili zrozumiałem jak się rzeczy miały baronet mówił mi że swoją starą garderobę ofiarował barrymorowi widocznie barrymore na prośbę żony obdarzył nią seldona aby mu ułatwić ucieczkę buty czapka garnitur wszystko było pl/6892/6892_5541_000509.flac|10.97|3.8601|w pierwszej chwili nie mogliśmy poznać czy to mężczyzna czy kobieta jeden ręcznik ściskał jej gardło i okręcony był naokoło słupa drugi zakrywał dolną część twarzy pl/6892/6892_5541_000510.flac|13.31|4.0374|jakie masz plany spodziewam się wiele po pani lyons i mam nadzieję że jutro pozyskamy choć jeden dowód nie mogłem go skłonić do wyrażenia jaśniej swych zamiarów szedł w milczeniu aż do samego pałacu pl/6892/6892_5541_000511.flac|18.06|3.8292|zniżył głos jego celem jest morderstwo chłodne wyrafinowane odparł nie pytaj mnie o szczegóły oplątuję go w sieci tak jak on sir henryka jednego tylko obawiam się a mianowicie żeby on nie wykonał swego zamiaru zanim będziemy gotowi do walki pl/6892/6892_5541_000512.flac|16.57|3.9972|kamienne siedziby naszych przodków zasiewają gęsto oparzelisko i dziwić się należy dlaczego oni osiedlali się w tych bagnach przypuszczam że to był szczep tchórzliwy stroniący od wojowniczych sąsiadów a trzęsawisko było najpewniejszą przeciw nim pl/6892/6892_5541_000513.flac|11.06|3.9229|tymczasem pozostawiliśmy lestrada na stanowisku w merripit house a sami wraz z sir henrykiem wróciliśmy do baskerville hall niepodobna już było ukrywać przed nim historyi stapletonów pl/6892/6892_5541_000514.flac|15.36|3.7423|żywiej października przez cały dzień deszcz padał myślałem o mordercy na bagnie ciężko zawinił to prawda ale też ciężko odpokutowuje swą zbrodnię potem zastanawiałem się nad tajemniczym nieznajomym który nas śledził z dorożki pl/6892/6892_5541_000515.flac|13.46|3.8135|wiedziałem więc o istnieniu psa i o miejscu zamieszkania mordercy zanim wyruszyliście do devonshire postanowiłem śledzić stapletona oczywiście nie mógłbym tego dokonać przebywając z wami albowiem łotr miałby się na baczności pl/6892/6892_5541_000516.flac|10.79|3.8263|przed wieczorem będziemy wiedzieli czy barrymore jest na swojem stanowisku w devonshire wybornie rzekł sir henryk ale powiedzże mi doktorze mortimer co to za jeden pl/6892/6892_5541_000517.flac|17.24|4.188|nabieram przebiegłości gdy doktor mortimer nacierał chcąc dowiedzieć się dlaczego interesuję się panią lyons napytałem go podstępnie do jakiego typu należy czaszka pana frankland dzięki temu do końca naszej wycieczki nie słyszałem o niczem innem tylko pl/6892/6892_5541_000518.flac|13.52|4.1756|stojąc przy tej furtce biedny sir karol ujrzał coś co go tak wystraszyło że stracił przytomność i zaczął biedz prosto przed siebie aż mu tchu zbrakło i padł nieżywy z wycieńczenia i trwogi uciekał liściastym tunelem pl/6892/6892_5541_000519.flac|16.86|3.6286|może to on był owym wysokim szczupłym mężczyzną którego widziałem w świetle księżyca na szczycie skały co prawda widziałem bardzo niewyraźnie i przelotnie lecz jestem pewien że to nikt z okolicy bo znam już wszystkich sąsiadów był wyższy od stapletona szczuplejszy od pl/6892/6892_5541_000520.flac|13.45|3.9876|skończyło się na tem że on odszedł z siostrą a ja powracam jak niepyszny wytłómacz mi co to znaczy a będę ci wdzięczny do śmierci dawałem kilka wyjaśnień ale nie zadowoliły sir henryka bo istotnie co można mu zarzucić pl/6892/6892_5541_000521.flac|12.91|4.0307|zbiegł z princetown stapleton zbladł okropnie ale nadludzkim wysiłkiem zapanował nad uczuciem gorzkiego zawodu przenosił wzrok z holmesa na mnie i ze mnie na holmesa co za okropna sprawa mówił jakże on umarł pl/6892/6892_5541_000522.flac|16.99|4.035|mam nóż myśliwski odparł sir henryk musimy wpaść na niego znienacka bo mówią że silny jak lew powalimy go zanim zdoła stawić nam opór ciekaw jestem coby też holmes powiedział na naszą wyprawę rzekł baronet to godzina duchów grasują teraz po bagnie dodał nawpół żartobliwie pl/6892/6892_5541_000523.flac|18.41|4.138|służący również jak i pani stapleton mówił po angielsku płynnie lecz z akcentem miękkim południowym widziałem sam antoniego idącego do grimpen mire ścieżką wytkniętą przez stapletona zapewne ten podczas jego nieobecności żywił psa choć zapewne nie wiedział do jakiego celu jest przeznaczony pl/6892/6892_5541_000524.flac|19.36|4.0417|wracała wciąż do jednego przedmiotu ostrzegając mnie o grożącem niebezpieczeństwie i dowodząc że póty nie będzie miała spokoju dopóki ja tych stron nie opuszczę powiedziałem jej że nie pilno mi odjeżdżać skoro ona tu przebywa i że jeśli dba istotnie o moje bezpieczeństwo to opuści tę okolicę wraz ze mną i prosiłem o jej rękę pl/6892/6892_5541_000525.flac|15.34|3.7498|i tę zawiłość rozplątałeś choć i ja doszedłem do tego samego wyniku na mocy własnych spostrzeżeń w chwili gdyś mnie odnalazł na moczarach miałem już w ręku wszystkie nici spisku lecz nie posiadałem materyału dowodowego z którym mógłbym stanąć przed sądem pl/6892/6892_5541_000526.flac|13.19|3.5659|takie wysnuwałem wnioski opowiadam ci je chociaż rezultat wykazał ich bezpodstawność sądząc że nie mam prawa zachowywać ich dla siebie zwierzyłem się z nich przed sir henrykiem opowiedziawszy mu wpierw com widział pl/6892/6892_5541_000527.flac|11.93|4.1328|odrazu minąwszy najgłębsze moczary szukaliśmy odbicia stóp na twardym już gruncie nadaremnie jeśli świadectwo ziemi było wiarogodne stapleton nie doszedł do wyspy ku której dążył wśród mgły pl/6892/6892_5541_000528.flac|16.06|4.1487|spodziewaliśmy się pana od chwili gdy zjechał tu doktor watson zjawiasz się pan w chwili tragicznej mam nadzieję że wyjaśnienie mojego przyjaciela zostanie uznane jako jedynie możliwe bądź co bądź wracając jutro do londynu wywiozę stąd przykre wspomnienie pl/6892/6892_5541_000529.flac|15.1|4.1813|mi na to bez namysłu kilku sąsiadów znało moje smutne dzieje złączyli się aby mi przyjść z pomocą między innymi pan stapleton przyjaciel sir karola był dla mnie bardzo dobry przez niego baronet poznał moje przykre położenie pl/6892/6892_5541_000530.flac|11.63|3.8548|przypuszczam że w chwili osiedlania się w devonshire nie miał jeszcze wytkniętego jasno planu lecz że od początku żywił złe zamiary świadczy o tem fakt iż żonę swą podawał jako siostrę pl/6892/6892_5541_000531.flac|17.56|4.0731|ale niebawem przekonał się że to gentleman i że działa na własną rękę w jakimś celu tajemniczym czy seldon nie odszukał jego kryjówki wie że nieznajomy chowa się w jednej z jaskiń na stoku góry tam gdzie to mieszkali dawni ludzie a skąd dostaje żywność pl/6892/6892_5541_000532.flac|15.92|4.0471|miałem własne kłopoty biedę z seldonem a przytem byliśmy oboje bardzo przywiązani do sir karola więc woleliśmy zamilczeć o tem odkryciu nie mogło to już pomódz naszemu biednemu panu a tam gdzie wchodzi w grę kobieta lepiej jest być ostrożnym pl/6892/6892_5541_000533.flac|14.72|3.7273|skąd to dochodzi spytał holmes szeptem zdaje mi się że ztamtąd odparłem wskazując na lewo nie nie zaprzeczył i znowu rozdarł ciszę okrzyk pełen rozpaczy i trwogi towarzyszył mu teraz dziki pomruk to pl/6892/6892_5541_000534.flac|16.73|4.1761|przeprowadził swój plan bardzo zręcznie zwyczajny łotr byłby użył psa rozjuszonego on nadał mu jeszcze pozory piekielnej bestyi kupił najdziksze i największe psisko jakie mógł dostać u handlarzy ross and mangles w londynie przywiódł go do stacyi north devon odległej od baskerville hall pl/6892/6892_5541_000535.flac|16.33|4.1574|a teraz mój drogi dość już o tej sprawie kosztowała nas niemało trudu zasłużyliśmy na rozrywkę dziś dają hugonotów wziąłem lożę czyś słyszał kiedy reszków ubierzemy się zaraz i przed widowiskiem pojedziemy na obiad do pierwszorzędnej restauracyi dobrze pl/6892/6892_5541_000536.flac|17.01|4.0311|i mnie ta sama myśl przeszła przez głowy wszak barrymore nie wyjawił nam tajemnicy dobrowolnie lecz pod naciskiem nie byliśmy więc zobowiązani do sekretu a to tembardziej że chodziło o łotra wobec którego ustawały wszelkie względy współczucia obowiązkiem naszym było oddać go w ręce sprawiedliwości pl/6892/6892_5541_000537.flac|13.46|4.0206|nie darmo tyle lat przebywam w towarzystwie sherlocka holmes pozostaje mi już tylko zanotować jeden fakt z owego dnia a mianowicie moją rozmowę z barrymorem dał mi do ręki nowy atut myślę go użyć pl/6892/6892_5541_000538.flac|18.4|4.1896|czy nie przychodziło panu na myśl iż jedynym sposobem schwytania tego łotra jest wyśledzić skąd i gdzie otrzymuje żywność po takim tropie najłatwiej dojść do jego kryjówki dowodzenie było bardzo logiczne bezwątpienia odparłem ale skąd pan wie że on kryje się na bagnie pl/6892/6892_5541_000539.flac|17.65|4.1534|mówił mi seldon przed tygodniem tamten ukrywa się także ale o ile mogę zmiarkować nie jest więźniem to mi się wcale nie podoba dodał tajemniczo słuchaj barrymore rzekłem przybyłem tu w interesie twojego pana powiedz mi otwarcie co ci się nie podoba pl/6892/6892_5541_000540.flac|15.17|3.8837|pałac ziemia i pieniądze muszą być w jednem ręku masz pan słuszność dzielę też najzupełniej pańskie zdanie i pod innym względem znajdując że pan powinieneś wyruszyć natychmiast do devonshire ale nie możesz pan jechać sam pl/6892/6892_5541_000541.flac|16.0|3.9853|skoczyłem naprzód i przyłożyłem psu pistolet do łba ale wystrzał był zbyteczny czworonożny prześladowca rodu baskervillów już nie żył nachyliliśmy się nad sir henrykiem mój przyjaciel odetchnął swobodniej widząc że nasza pomoc przyszła w porę pl/6892/6892_5541_000542.flac|13.31|3.9323|ale jeśli panu życie miłe nie zbaczaj z drogi musisz iść prosto ścieżką wiodącą z merripit house do grimpen road dobrze zapamiętam chciałbym wyruszyć stąd zaraz po śniadaniu aby stanąć w londynie przed wieczorem pl/6892/6892_5541_000543.flac|14.23|4.2892|nie chodzi mu o przedmiot sporny lecz o sam proces czasami zamyka drogę publiczną i zmusza gminę do pozywania go przed sądy innym razem wdziera się w drogę prywatną dowodząc że służyła dawniej do publicznego użytku pl/6892/6892_5541_000544.flac|11.46|3.8073|skłonił zatem panią lyons do napisania listu w którym błagała baroneta o przybycie do furtki ogrodowej w przeddzień jego wyjazdu do londynu następnie odradził jej stawić się na miejscu umówionem pl/6892/6892_5541_000545.flac|17.22|3.6186|gdybyś pan zdołał schwytać tego psa byłbyś najpierwszym detektywem na świecie mam nadzieję że go schwytam i nałożę mu kaganiec ale potrzebuję pańskiej pomocy rozporządzaj pan mną do woli zrobię co pan zechcesz a więc poproszę pana abyś słuchał mnie ślepo i owszem pl/6892/6892_5541_000546.flac|16.16|3.9482|mogę jechać w sobotę oświadczyłem a więc spotkamy się o godzinie ej minut na dworcu waterloo rzekł sir henryk nagle wydał okrzyk zdziwienia podbiegł do łóżka schylił się i z pod nocnej szafki wydobył pl/6892/6892_5541_000547.flac|14.69|4.0749|światło błyszczało stale w jednym punkcie zajrzałem do tego pokoju przez drzwi uchylone barrymore stał pod oknem i trzymał świecę przy samej szybie zwrócony był do mnie profilem widziałem na jego twarzy wyczekiwanie i niepokój pl/6892/6892_5541_000548.flac|19.06|4.0055|jeżeli to on ukazał mi się na tle księżycowej tarczy musi teraz moknąć wieczorem wziąłem płaszcz i wyszedłem na bagno wiatr smagał mnie po twarzy deszcz lał się za kołnierz dotarłem do skały black tor na której szczycie stał wówczas nieznajomy z jej wyżyn spojrzałem na szarą równinę pl/6892/6892_5541_000549.flac|13.15|4.0996|lada chwila może wyskoczyć z za skały a gdzie stapleton pociągniemy go do odpowiedzialności tak nie omieszkam tego uczynić mówił holmes stryj i synowie zostali zamordowani to nie ulega wątpliwości pl/6892/6892_5541_000550.flac|14.14|3.9955|a dlaczego zależało pani tak bardzo na tem aby sir karol ów list spalił jeżeli pan go przeczytał to musi pan wiedzieć dlaczego nie mówiłem żem czytał cały list przytoczyłeś pan jeden ustęp dosłownie pl/6892/6892_5541_000551.flac|16.32|3.9349|straszny los spotkał więźnia ale ten człowiek zasłużył na karę i byłby ją poniósł z ramienia sprawiedliwości wytłómaczyłem holmesowi przyczynę naszej pomyłki to ubranie jest powodem śmierci seldona rzekł oczywiście przyuczano psa poznawać sir henryka po odzieży pl/6892/6892_5541_000552.flac|11.17|3.9788|trop sir henryka odgłos wystrzału zwiastował stapletonowi że zasadzka chybiona łotr uciekał z tym butem w ręku tu właśnie go rzucił a zatem do tego miejsca doszedł bezpiecznie pl/6892/6892_5541_000553.flac|12.1|3.8052|tyczy się to śmierci sir karola obaj z sir henrykiem zerwaliśmy się na równe nogi wiesz w jaki sposób umarł zagadnął baronet nie jaśnie panie tego nie wiem więc cóż pl/6892/6892_5541_000554.flac|13.77|4.1295|pojedziesz tym pociągiem do londynu zaraz po przybyciu zatelegrafujesz do sir henryka baskerville w mojem imieniu prosząc go aby kazał poszukać papierośnicy którą zostawiłem u niego i odesłał ją na baker street słucham pana pl/6892/6892_5541_000555.flac|17.94|3.8162|nie mogę być obojętny na arcydzieła gdy je mam przed oczyma odparł holmes mógłbym się założyć że ta dama w niebieskiej atłasowej sukni i ten sędziwy mąż w peruce wyszli z pod pędzla reynoldsa wszak to wszystko portrety rodzinne tak wszystkie czy pan zna imiona i daty pl/6892/6892_5541_000556.flac|16.07|4.1327|przeklęta mgła mruczał holmes ogarnie nas niebawem a wtedy wszystko stracone to jedno może mi szyki pomieszać ale mam nadzieję że nie będziemy już długo czekali dziesiąta sir henryk wyjdzie lada chwila ta mgła stanowi o jego życiu pl/6892/6892_5541_000557.flac|15.85|4.1567|mu że nie potrzebuję wstydzić się moich uczuć dla miss beryl i że mam nadzieję iż zaszczyci mnie swoją ręką nie polepszyło to sprawy stapleton rozwścieczył się na dobre i mnie zbrakło cierpliwości odpowiedziałem mu za ostro ze względu na jej obecność pl/6892/6892_5541_000558.flac|18.65|3.913|ja sam czuję dziwny niepokój widzę niemal zbliżające się niebezpieczeństwo a jest tem groźniejsze iż nie potrafimy go określić powodów do obawy nie braknie cały szereg okoliczności złożył się na wzbudzenie w nas przesądnego strachu naprzód tajemnicza śmierć poprzedniego właściciela tej rezydencyi pl/6892/6892_5541_000559.flac|16.89|4.161|wyjrzeliśmy znowu przez okno sir henryk otworzył je chłodny wiatr smagnął nas po twarzach daleko na bagnie płonęło blade światełko dziwna rzecz że on nie boi się zdradzać swej obecności rzekł baronet może tak światło umieścił że widać je tylko z tego punktu pl/6892/6892_5541_000560.flac|11.89|3.9798|lecz gdyby mu groziło niebezpieczeństwo byłem zadaleko aby nieść pomoc więc cóż począć wahałem się między poczuciem delikatności a obowiązku tymczasem sir henryk i jego towarzyszka stanęli na pl/6892/6892_5541_000561.flac|13.45|4.0098|wreszcie wybuchnął śmiechem a to szczwany lis zadrwił sobie ze mnie lubię takich powiedział że się nazywa sherlock holmes tak dobrze powiedz mi teraz w którem miejscu wsiadł do dorożki i co było potem pl/6892/6892_5541_000562.flac|10.39|4.226|więc pan wątpi zawołał spojrzyj pan przed siebie widzisz skałę zwaną black tor sterczy na nagim pagórku wśród dzikiej kamienistej płaszczyzny pl/6892/6892_5541_000563.flac|18.75|4.0901|jest synem zmarłego klucznika od czterech pokoleń służyli rodowi baskervillów i strzegli pałacu o ile wiem współczesny barrymore i jego żona są bardzo porządnymi ludźmi mają zresztą spokojny kawałek chleba mało roboty i cały pałac do rozporządzenia skoro właściciele rzadko w nim przebywają pl/6892/6892_5541_000564.flac|11.35|4.0732|pomogła mu dobroczynność sir karola zacny starzec zwiedziony pozorami polubił stapletona i za jego pośrednictwem świadczył dużo dobrego między innymi pani pl/6892/6892_5541_000565.flac|10.24|4.0722|przedewszystkiem podaj mi swój adres na wszelki wypadek cierpi street numer trzy stoję z dorożką na shipley yard w pobliżu dworca waterloo pl/6892/6892_5541_000566.flac|11.25|4.0309|nie wiem nie zapamiętałeś nic więcej nie masz swoje pół suwerena dostaniesz drugie pół jak mi doniesiesz coś więcej dobranoc dobranoc panu i dziękuję pl/6892/6892_5541_000567.flac|12.42|3.7274|dziwny błysk zapalił się w jej oczach dlaczego mnie pan pyta rzekła ostro aby pani oszczędzić publicznego skandalu lepiej że ja dowiem się prawdy niż żeby została ujawniona wobec świata pl/6892/6892_5541_000568.flac|11.42|3.9778|zaczynałem pojmować plan kampanii holmes za pośrednictwem baroneta chciał przekonać stapletonów żeśmy wyjechali istotnie a my tymczasem zjawimy się w chwili grożącego niebezpieczeństwa pl/6892/6892_5541_000569.flac|19.05|4.275|potarłem zapałkę w jej świetle ujrzeliśmy coś od czego krew zastygła nam w żyłach martwe zwłoki sir karola baskerville znaliśmy obaj kraciasty garnitur ten sam w którym ukazał nam się po raz pierwszy w mieszkaniu holmesa zapałka zgasła a z nią nadzieja w naszych sercach pl/6892/6892_5541_000570.flac|17.76|3.971|na bagnie baskerville hall października kochany holmes pozostawiłem cię wprawdzie długo bez wiadomości za to dziś pragnę cię odszkodować fakty następowały tak szybko po sobie że trudno było je spisywać donosiłem ci żem widział barrymora zakradającego się po nocy ze światłem w ręce do pustego pokoju pl/6892/6892_5541_000571.flac|17.96|3.9266|pierwsza część szatańskiego zadania była spełniona pozostawała druga trudniejsza stapleton mógł na razie nie wiedzieć o istnieniu spadkobiercy w kanadzie bądź co bądź dowiedział się o tem wkrótce po śmierci sir karola od swego przyjaciela doktora mortimer który go też uwiadomił o przybyciu sir henryka pl/6892/6892_5541_000572.flac|10.32|3.6651|jeżeli panu na tem zależy widziałem że baronet jest niezadowolony z naszego wyjazdu i że ma do nas żal iż go opuszczamy kiedy chcecie jechać spytał chłodno pl/6892/6892_5541_000573.flac|10.13|4.1675|to bardzo ważny szczegół poświadczył wypełnia lukę której nie zdołałem pokryć wiesz zapewne że pomiędzy tą damą a stapletonem zachodzą bardzo blizkie stosunki pl/6892/6892_5541_000574.flac|11.84|4.0673|nawet zamach na sir henryka który skończył się śmiercią seldona nieszczęsnego więźnia nie mógł nam pomódz do wykazania zbrodniczości stapletona nie było innej rady jak go schwytać na gorącym uczynku pl/6892/6892_5541_000575.flac|13.66|4.0135|jakby w odpowiedzi na te słowa po trzęsawisku rozległ się ów głos przeraźliwy który już raz słyszałem w pobliżu grimpen mire wiatr niósł go wśród nocnej ciszy z początku było to ciche warczenie niebawem przeszło w straszne wycie pl/6892/6892_5541_000576.flac|15.63|4.2333|zanim jednak zdążyła mi odpowiedzieć ten jej utrapiony brat wpadł między nas jak kula był blady z gniewu trząsł się a z jasnych oczu padały pioruny jak śmiałem przemawiać w ten sposób do jego siostry wołał czy dlatego że jestem baronetem to wszystko mi wolno pl/6892/6892_5541_000577.flac|17.19|4.3832|pan wie co mi polecił holmes przykro mi że się panu narzucam ale nie mogę puścić pana samego na trzęsawiska sir henryk położył mi rękę na ramieniu mój drogi rzekł z uśmiechom sherlock holmes pomimo swej przenikliwości nie przewidział tego co wynikło od czasu jak zamieszkałem nad bagnem pl/6892/6892_5541_000578.flac|19.27|4.1557|zawołał na mnie o wpół do dziesiątej na trafalgar square powiedział odrazu że jest detektywem i ofiarował mi dwie gwinee jeżeli przez cały dzień będę spełniał jego rozkazy i o nic pytać nie będę zgodziłem się chętnie naprzód pojechaliśmy pod hotel northumberland i czekaliśmy tam aż dwóch gentlemanów wyszło pl/6892/6892_5541_000579.flac|12.62|3.8499|tak ale nie puszczę tego płazem wszak pan mówił że but był żółty tak wzięli mi naprzód żółty a teraz czarny miałem tylko trzy pary nowe żółte stare czarne i te oto lakierki pl/6892/6892_5541_000580.flac|11.98|4.1016|śniadanie przeszło bardzo wesoło nie mówiliśmy o tej sprawie dopiero gdyśmy wrócili do apartamentu sir henryka oznajmił nam swoją decyzyę jadę do baskerville hall oświadczył kiedy pl/6892/6892_5541_000581.flac|14.97|4.1312|mamy cały dzień swobodny mówił zacierając ręce z radości sieci już zastawione brakuje tylko motyla czy już wychodziłeś wysłałem do princetown wiadomość o śmierci seldona mam nadzieję że nikt z was nie będzie niepokojony w tej sprawie pl/6892/6892_5541_000582.flac|19.08|4.0275|ha widzę że cartwright przyniósł mi prowianty jest i zabazgrany papier a więc jeździłeś do coombe tracey tak żeby się rozmówić z panią laurą lyons nieinaczej dobrze bardzo dobrze nasze wywiady szły równoległymi drogami a gdy połączymy badania musimy dotrzeć do pl/6892/6892_5541_000583.flac|14.69|4.0081|trzeba przedewszystkiem uwiadomić o tem holmesa damy mu klucz którego szuka tak dawno jestem prawie pewien że potrafi z niego skorzystać poszedłem zaraz do mego pokoju i spisałem naszą ranną rozmowę aby ją posłać holmesowi pl/6892/6892_5541_000584.flac|13.18|4.1066|kogo ja widzę rzekł jeśli mnie oczy nie mylą doktor watson nie spodziewałem się spotkać pana tutaj co to takiego ktoś został ranny nie to niepodobna nasz przyjaciel sir henryk pl/6892/6892_5541_000585.flac|17.57|4.0612|doktor mortimer wraca ze mną doktor mortimer będzie zajęty praktyką zresztą mieszka o parę mil od dworu pomimo najlepszych chęci nie mógłby służyć panu pomocą w razie potrzeby nie sir henryku musisz wziąć ze sobą człowieka zaufania któryby pana nie opuszczał na krok pl/6892/6892_5541_000586.flac|15.15|3.9081|tym sposobem korzystając z legendy ów łotr wystraszył na śmierć sir karola nic dziwnego że seldon uciekał z wrzaskiem wszak nasz przyjaciel sir henryk a i my także nie mogliśmy się wstrzymać od okrzyku wobec takiego zjawiska pl/6892/6892_5541_000587.flac|11.87|3.9903|na nieszczęście nie potrafię tego powiedzieć czy wśród znajomych i sąsiadów pańskich w dartmoor jest jaki mężczyzna z bardzo czarną i dużą brodą nie ach prawda pl/6892/6892_5541_000588.flac|13.75|4.2954|błysnęła mi nagła myśl wziąłem świecę którą barrymore postawił był na oknie to zapewne sygnał umówiony rzekłem zobaczmy jaka będzie odpowiedź podniosłem świecę w górę i trzymałem ją tak jak on przed naszem wejściem pl/6892/6892_5541_000589.flac|17.19|3.8895|stapleton zamykał żonę na klucz a sam przyprawiwszy brodę dla niepoznaki śledził każdy krok doktora mortimer jeździł za nim na baker street a następnie na dworzec i do hotelu northumberland żona domyślała się jego planów lecz obawiała się ostrzedz upatrzoną ofiarę pl/6892/6892_5541_000590.flac|14.55|4.0292|londynu cóż cię zaniepokoiło powiem panu szczerze przewiduję nowe nieszczęście po co tamten ukrywa się na bagnie to nie zapowiada nic dobrego dla baskervillów chciałbym już żeby nowa służba zwolniła mnie z dozoru nad pałacem pl/6892/6892_5541_000591.flac|16.83|4.2075|co mu to szkodzi że sir henryk zakochał się on ze swojej strony jak to sam spostrzegłeś dokładał wszelkich starań aby sir henryk nie objawiał i nie wynurzał swych uczuć powtarzam ci ta piękna dama jest nie siostrą lecz żoną stapletona więc czemuż ta komedya pl/6892/6892_5541_000592.flac|19.99|4.2547|dalej godziny wlokły się powoli wybiła pierwsza druga już nas sen morzył gdy nagle obaj wyprostowaliśmy się na krzesłach doleciał nas odgłos kroków zakradały się cichutko i wreszcie umilkły w oddali wtedy baronet drzwi otworzył i wyszliśmy na palcach barrymore minął już galeryę korytarz był pogrążony w ciemnościach pl/6892/6892_5541_000593.flac|15.56|4.2015|cel naszej wycieczki teraz musimy iść na palcach i mówić szeptem o dwieście yardów przed domem sherlock kazał nam stanąć poczekamy tutaj szepnął te kamienie na prawo stanowią wyborną osłonę zaczaisz się za nimi pl/6892/6892_5541_000594.flac|16.58|4.0775|mortimer pozostał na obiedzie potem obaj z baronetem grali w cart kamerdyner przyniósł mi kawę do biblioteki skorzystałem z tego aby mu zadać parę pytań no i cóż czy seldon opuścił już te strony rzekłem czy jeszcze grasuje pl/6892/6892_5541_000595.flac|16.65|4.0915|treść drugiej depeszy była następująca zwiedziłem dwadzieścia trzy hotele wskazane ale nie mogłem znaleźć owego timesa cartwright a więc obie moje nici zerwane rzekł holmes nic mnie tak nie podnieca jak niepowodzenie musimy szukać innej drogi pl/6892/6892_5541_000596.flac|16.16|4.1475|wyobrażałam sobie że on działa dla mnie teraz widzę że byłam tylko narzędziem w jego ręku nie potrzebuję dochowywać mu tajemnicy skoro on nie dochował mi wiary nie myślę go osłaniać przed skutkami jego niecnych czynów pytaj mnie pan o co tylko chcesz nic nie zataję pl/6892/6892_6161_000000.flac|18.18|3.4515|należało tylko zwrócić mi uwagę na to co lubisz sam byłbym wydał odpowiednie instrukcye co do mnie pozostaję przy moich homarach i zręcznie chwycił swą białą kobiecą ręką szczypce okazałego kraba trochę zmieszany zabrałem się do minogów były przyprawione świetnie pełne korzennej podniety pl/6892/6892_6161_000001.flac|11.69|3.3892|wązkim przesmyku między tylną ścianą altany a murem ogrodowym ujrzałem świeżo usypany nieudolną dłonią grób z małym z gałązek złożonym krzyżykiem w środku pl/6892/6892_6161_000002.flac|17.99|3.6645|o kierunkach wichrowatych jako wyobrażenia zdarzeń i życiowego biegu jednostek zupełnie się wzajemnie stykających nie znachodziły punktów przecięcia wśród tej zawiłej sieci spostrzegł jednak wrzecki że krzywizny mogą się tak ustawić punktami największego rozmachu że da się przez nie przeprowadzić linia prosta pl/6892/6892_6161_000003.flac|11.32|3.0227|coraz dłużej udawało mi się utrzymywać siebie w rozłączeniu z obcym przybyszem coraz wyraźniej w przeciągu tych krótkich chwil czułem swą odrębność i oczyszczałem się z pasożytniczych napływów pl/6892/6892_6161_000004.flac|14.67|3.1782|cienie wymienionych przedmiotów złożyły sie na utworzenie widmowego wizerunku człowieka ugodzonego na lewym brzegu zasłony cienie zawieszonych na nim przedmiotów przez szczególne zestawienie linii nakreśliły śmiały profil strzelającego mężczyzny pl/6892/6892_6161_000005.flac|18.18|2.6854|stąd wszczęła się we mnie zajadła walka dwóch zasadniczych motywów dwóch naczelnych nastrojów o których współistności byłem najgłębiej przekonany lecz zawsze brał górę ten nowy przybylczy co się wczołgał we mnie niewiadomo jakim sposobem i z wewnętrznym wstrętem słuchałem zawsze jego pl/6892/6892_6161_000006.flac|13.51|3.7475|myślałem że tajemniczy chłopak każe mi wejść do środka lecz omyliłem się nie wypuszczając ani na chwilę mej ręki z dłoni pociągnął mnie za altanę to co ujrzałem wtedy wyryło się w mej duszy na zawsze ponurym obrazem pl/6892/6892_6161_000007.flac|12.3|3.4967|aha jesteśmy na tropie samozatrucie u wężów i następstwa wyciągnięcia czarnej gałki wybornie zachwycająco punkty zdradzają stylizacyę możemy je połączyć pl/6892/6892_6161_000008.flac|12.48|3.0937|przyplątał się do mnie nie wiem jak i kiedy nazywał się brzechwa józef brzechwa co za imię coś w niem zaczepia zahacza drażni nerwy chropawym dźwiękiem pl/6892/6892_6161_000009.flac|12.7|3.7931|była jasno oświetlona promieniami księżyca cała skąpana w srebrnej powodzi lśnień zaszedłem z tyłu pod murem na grobie stanisława prandoty leżależał z przestrzeloną skronią norski pl/6892/6892_6161_000010.flac|12.56|3.0176|odurzony jak automat porwałem lampę ze stołu i wpadłem z powrotem przez wyłom napróżno pokój był pusty pod sufitem wahały się pajęczyny ze ścian ściekały zimne łzy wilgoci pl/6892/6892_6161_000011.flac|16.35|3.1755|wkrótce jednak uznał niedostateczność racyi i przeciągnął linię po punkt trzeci był niemal zrezygnowany i dawał się powoli zasugestyonowywać nowo odkrytej drodze wśród tego nie uszło jego czujnej uwagi że właściwie nie może już zwiedzić wystawy bo zboczył poddając się uporowi pijaka pl/6892/6892_6161_000012.flac|13.7|3.1768|wymieniłem nazwisko wtedy drzwi cicho skrzypnęły i w otworze ujrzałem żręckiego znać nie był bardzo zadowolony z niespodzianych odwiedzin lecz racye jakie przytoczyłem prawdopodobnie przemówiły mu do serca pl/6892/6892_6161_000013.flac|19.75|3.2208|bielała tylko na ramach sztywnie zaciągnięta zasłona jak duże bielmem zaszłe oko spojrzałem na zegarek była trzecia nad ranem znużony długim chodem i bezsennie spędzoną nocą zawróciłem na gościniec i po pół godzinnej wędrówce wkońcu wpadłem na drogę która zawiodła mnie do domu pl/6892/6892_6161_000014.flac|19.3|3.356|wrzecki wyszedł z domu o trzeciej po południu przedsięwziął dłuższą przechadzkę po mieście by wśród bezcelowego błąkania się po ulicach przekradania pomiędzy domami zagłuszyć katującą go od miesiąca zmorę myśli przeciąć pasmo syllogizmów uparcie rozciągających na torturach biedny mózg pl/6892/6892_6161_000015.flac|15.38|3.2145|przykładałem ucho uderzałem w mur kamieniami parę nawet cisnąłem na drugą stronę wszystko bez skutku nie usłyszałem odpowiedzi dałem więc spokój upewniony że przestrzeń po za murem jest pusta i niezamieszkana przez ludzką istotę co najwyżej zarosła różami pl/6892/6892_6161_000016.flac|17.37|3.5044|więc chyba autosuggestya lecz ani mi wtedy przez myśl nie przeszło wyobrażenie trucizny nie pozostawało nic innego jak przyjąć poddanie mi podobnej myśli przez ryszarda tu przypomniał mi się instynktem wyczuty w tym momencie wzrok jego który spoczywał na mnie może wtedy myślał o truciźnie kto wie pl/6892/6892_6161_000017.flac|19.64|2.7431|jednym takim punktem spornym zasadniczo nas różniącym była kwestya indywidualizmu której zawsze broniłem z namiętnem zapamiętaniem wogóle mam wrażenie że dookoła tej właśnie osi obracał się cały nasz antagonizm byłem zagorzałym wielbicielem wszystkiego co osobiste oryginalne jedyne w sobie zamknięte pl/6892/6892_6161_000018.flac|13.81|2.9825|hipostazyi symboliczne zestawienie duszy ducha i zmarłych z cieniem cień jest naiwną projekcyą naszej jaźni na zmysłowym ekranie ziemi jest on zawsze zindywidualizowany znać go tylko gdy wyosobniony pl/6892/6892_6161_000019.flac|12.56|3.4507|chichot wewnętrzny rozsadzał mi piersi a w oddali błyskał skośną rysą piekielny zez znienawidziłem siebie fizycznie i moralnie nie mogłem znieść własnej osoby bo wydała się wstrętną pl/6892/6892_6161_000020.flac|15.49|3.276|tu postanowił dokonać niespokojnego żywota chociaż przytoczył mi wiele szczegółów z swej awanturniczej przeszłości mimo to z pewnych luk w ciągłości opowiadania wnosiłem o niejakich przemilczeniach nie chciał czy nie mógł wszystkiego powiedzieć pl/6892/6892_6161_000021.flac|18.81|2.7792|bezskutecznych wędrówkach znalazłem wreszcie nader dogodne ustronne o jakie cztery kilometry od centrum ruchu właściwie odkryłem je całkiem przypadkowo zapędziwszy się w swych poszukiwaniach w nieznane mi dotychczas strony leżało za małym laskiem ogrodzone od gościńca głębokimi jarami zasłonięte przed okiem przechodnia łańcuchem pagórków pl/6892/6892_6161_000022.flac|13.05|3.0402|śledząc gorączkę chmur goniąc oczyma za obłokami które jak pijane zataczały po niebie nieokreślone drogi nie śmiąc przesłonić słońca zbyt potężnego w tej chwili odpychało je daleko precz nerwistym rozkurczem promieni pl/6892/6892_6161_000023.flac|19.91|3.7236|wrzecki machinalne zawrócił w stronę wystawy po jakimś czasie wynurzyło się pytanie co też mu zależało na tem bym oglądnął obrazy także w chwilę później zastanowiła go własna ciekawość co do owych papierów wyzierających z paltota młodego eskulapa a przecież gdybym się nie był zapytał nie dowiedziałbym się tytułu rozprawki pl/6892/6892_6161_000024.flac|18.8|3.2435|zmysł naśladownictwa jest tak silnie rozwinięty że ruchy nabyte tą drogą utrwalają się w późniejszem życiu oczywiście w naszym wypadku niema o tem mowy zmienione ruchy moje o ileś mógł zauważyć nie naśladują ni ciebie ni adasia a zresztą z nikim tutaj od czasu jak przybyłem nie pozostaję w koniecznej do tego blizkiej styczności pl/6892/6892_6161_000025.flac|14.89|3.3694|pewnego dnia gdy opity słońcem odchyliłem wstecz głowę i spojrzałem tam gdzie się mur stykał z siwą kopułą niebios zdało mi się że w tejże chwili cofnęła się poza brzeg jakaś głowa nieokreślony strach przeszedł nawskróś całą mą istotę pl/6892/6892_6161_000026.flac|10.66|3.0016|osamotnienie bezwgledne swoboda od gwaru ludzi pozwalały mi choć na parę chwil ześrodkować mą właściwą dawną jaźń i wyzwolić ją z pod brutalnej pięści intruza pl/6892/6892_6161_000027.flac|17.78|3.1797|zwinny był elastyczny jak piłka postaci nikłej wzrostu średniego chodził krokiem lekkim nieuchwytnym umiał wślizgiwać się nagle jak kot nie cierpiałem go od pierwszego wejrzenia jego odrażający wygląd przejmował mnie nieopisanym wstrętem każąc domyślać się odpowiadającego mu charakteru pl/6892/6892_6161_000028.flac|16.09|3.391|dni ostatnich zwłaszcza z przed paru godzin nie dały mi zasnąć zgasiwszy lampę usiadłem w kącie pokoju i paliłem papierosy przez otwarte okno wpadały do wnętrza zielonawe smugi księżyca sięgając ku mnie wydłużonymi palcami pl/6892/6892_6161_000029.flac|16.53|3.0526|widocznie coś go we mnie uderzyło parę razy bacznie śledził mą gestykulacyę dość ożywioną podczas roztrząsania zajmującego tematu i wtedy ujrzałem na jego twarzy wyraz zdumienia połączony z odcieniem niepokoju na razie jednak nie zrobił mi pod tym względem żadnej uwagi pl/6892/6892_6161_000030.flac|19.02|2.6792|lecz wściekły wysiłek nie trwał długo wystarczył krzyk życia z ulicy wejście sługi do pokoju lub twarz przechodnia a napięte nerwy rwały się jak postronki wyprężone muskuły pękały z głuchym trzaskiem i uparte półkule zwierały się w całość krągłą jednolitą zamkniętą bez wyjścia pl/6892/6892_6161_000031.flac|14.75|3.718|linia zupełnie przypadkowych zdarzeń śmiesznie bezcelowych zestawień dziwacznych do bezsensu zbiegów okoliczności a jednak wrzeckiemu przedstawiała się sprawa nieco inaczej nauczył się dostrzegać pewną stylizacyę w doborze punktów największych pl/6892/6892_6161_000032.flac|18.73|3.1702|stało się nagle niespodzianie w mgnieniu oka nie mogłem przeszkodzić bratobójstwu lecz należało zatrzeć ślady musiałem ocalić zabójcę tej samej nocy wspólnie pogrzebaliśmy w lesie zwłoki zmyli krew na podłodze władkowi pozostała tylko natychmiastowa ucieczka pl/6892/6892_6161_000033.flac|10.3|3.7953|podbiegłem i w samą porę chwyciłem go pod ramię uspokoił się nie spuszczając ze mnie błędnych piekielnem przerażeniem oczu jakby nie dowierzał dźwiękowi mego głosu pl/6892/6892_6161_000034.flac|16.21|3.3279|na zakończenie zamierzałem podać rodowód symbolizmu w sztuce i wykazać jego ścisłe pokrewieństwo z odpowiednimi przejawami w życiu i naturze zasadniczą różnicę między pierwszym a tymi ostatnimi upatrywałem oczywiście w tem że symbolizm w życiu jest zawsze żywiołowy pl/6892/6892_6161_000035.flac|17.89|3.476|tego wieczora w przeddzień odjazdu siedziałem z dziećmi w izbie wszyscy troje z zadumą patrząc przez okna na zachód co po łanach się położył był krwawy i smutny miedziane smugi światła jesiennego leżały na polach żałobą agonii zimne przejęte chłodem nocy bezsilne pl/6892/6892_6161_000036.flac|15.09|3.4528|dziwny chłopak pomyślałem jakiś duch przekory ciągnie go do tego kąta lecz nie zwróciłem na to uwagi zdenerwowanego ojca ten tymczasem zajęty w dalszym ciągu poruszoną dopiero co kwestyą chciał ją doprowadzić do względnie określonego końca pl/6892/6892_6161_000037.flac|10.21|3.5866|niedługo potem miałem zaspokoić moją ciekawość stało się i wyszedłem stamtąd w mym trzydziestym roku życia osiwiały jak starzec i złamany na zawsze pl/6892/6892_6161_000038.flac|12.39|3.267|gdyśmy około ósmej wieczorem rozstawali się niedaleko leśniczówki do której go odprowadziłem miał łzy w oczach i serdecznie mi ściskał rękę żegnając się umówiliśmy się o schadzkę za parę dni pl/6892/6892_6161_000039.flac|14.57|3.3696|stąd poszła cicha jego niechęć do młodszego władysława chłopca o charakterze popędliwym czasem nazbyt gorącym lecz czystym i szczerym jak złoto gdy dorośli gnani odziedziczoną po mnie chętką do przygód poszli w świat pl/6892/6892_6161_000040.flac|16.09|3.2915|usiadł na ławce poblizkiego skweru wyjął papierosa i zapalił miejsce było zaciszne w około przekwitających krzaków róż jesiennych drobne herbaciane płatki spadłszy z pąkowia zatrzymały się tu i ówdzie na gałązkach lub rozsypały na trawniku w bezładny ornament na pl/6892/6892_6161_000041.flac|14.34|3.3397|wychylił parę szklanek wrzecki nadaremnie starał się upić wkońcu zapłacił pożegnał się z uprzejmym anglomanem i wyszedł wyjaśniło się prawie zupełnie wzdłuż gzemsów murów między szczytami drzew po kopułach snuły się taśmy mgieł rozwiewając się w przestworzach błękitu pl/6892/6892_6161_000042.flac|14.51|3.2193|wtedy przedstawiłem się i zaprosiłem go do siebie by wręczyć mu worek z kulami przystał choć widocznie z ociąganiem się znalazłszy się w zacisznem mem ustroniu nagle jakby ukojony odludnym wyglądem domu uspokoił się pl/6892/6892_6161_000043.flac|15.32|3.551|uśmiechnięty pod wąsem robił wrażenie kogoś który był niejednokrotnie świadkiem podobnych scen skłonił się lekko wrzeckiemu i bez zapytania zajmując obok krzesło zagadnął jak widzę nie sprawił panu szczególnej przyjemności występ wujcia edzia czy mówi pan o tym waryacie pl/6892/6892_6161_000044.flac|16.06|3.2488|zauważyłem pewną regularność w tych wędrówkach rozpoczynał jazdę od pagórka gdzie zapomocą łopatki kopał ziemię i ładował na taczki przejeżdżał popod domek i znikał z ciężarem między krzakami bzu na przeciwnym krańcu ogrodu w którym wznosiła się altanka pl/6892/6892_6161_000045.flac|11.44|3.3895|wreszcie koło południa wpadałem pod wpływem upału i orgii woni w rodzaj snu czy ekstazy trwała zwykle niedługo może z kwadrans lecz była tak upajającą że z chęcią przedłużyłbym ją z godzinę pl/6892/6892_6161_000046.flac|14.29|3.446|norski znać nie przeczuwał że kwestya weźmie taki obrót pytanie stropiło go to też dopiero po chwili odpowiedział nie patrząc na mnie niestety ja ci się tu na nic nie przydam ta gestykulacya jest mi zupełnie obcą nie widziałem jej u nikogo pl/6892/6892_6161_000047.flac|11.75|3.472|już chciał podnieść się i zażądać wytłómaczenia od natręta gdy ten wyprzedził go i wstawszy od stołu począł krok za krokiem zbliżać się ku niemu nie spuszczając oka z obranego punktu na czaszce pl/6892/6892_6161_000048.flac|19.33|3.1515|stąd potrzeba mu światła bez którego nie rozepnie tajemnych swych sieci jest przeciwstawianiem jednolitej ciemności bo ta złą i niemoralną stąd dziwny lęk przed własnym cieniem może zdradzić wydać czasem to czego się w sobie samym nie przeczuwało sobowtóry są wogóle zjawiskiem niemiłem pl/6892/6892_6161_000049.flac|17.86|3.2181|czarne smutne oczy dziecka z pewnym lękiem spoczęły na twarzy ojca gdzie byłeś dlaczego kryjesz się ciągle po kątach byłem w altanie tatusiu czytałem książkę dlaczego tam wiecznie zaglądasz tyle ci już razy mówiłem żebyś się bawił tu na słońcu nieposłuszny jesteś pl/6892/6892_6161_000050.flac|14.29|3.4921|nie rozumiał był tylko silnie podrażniony dziwaczną przygodą tem bardziej że zwróciła uwagę gości których grupa otoczyła jego tabletkę wreszcie wykrztusił dławionym przez wściekłość głosem garson uwolnić mnie od tego waryata pl/6892/6892_6161_000051.flac|13.71|3.0933|przyszła dzika myśl okropna by zakraść się tam za altanę rozrzucić nieudolny nasyp adasia i pójść dalej w głąb w ponurą dziedzinę umarłych zadrżałem odsunąłem z odrazą pl/6892/6892_6161_000052.flac|19.31|3.5654|słońce goniło w ślad prażyło oczy twarz głowę miało zabójcze razy w piersi stanął na rogu jakiejś ulicy niepewny dokąd się zwrócić gdzieś z czeluści bramy błysnęła mu para roznamiętnionych twarzy dostaje na trzydzieści dobrze przyjdę jakaś ty dobra jakżeś bezmiernie dobra pl/6892/6892_6161_000053.flac|12.45|3.4344|jednak rzecz dziwna wśród poetów doby ostatniej reprezentowanych tutaj wcale pokaźnie nie mogłem znaleźć ani jednego tomiku prandoty mimo to nie chcąc rozdrażniać ryszarda nie zwróciłem na to uwagi pl/6892/6892_6161_000054.flac|11.59|3.8504|oczy te wżerały się literalnie w ciało i przepatrywały je nawskroś do najdrobniejszego włókienka wrzecki zauważył że nieznajomy nie patrzy mu w oczy lecz studyuje raczej jego głowę na poziomie czoła pl/6892/6892_6161_000055.flac|16.38|3.2674|raz tylko porwał się wyprostował i całą postacią rzucił ku strzelającemu jak gdyby usiłując powstrzymać w czynie lecz niemal w tejże sekundzie cofnął wyciągnięte ramiona opuścił bezwładnie wzdłuż ciała i ciężko opadł w poprzednią pozycyę pl/6892/6892_6161_000057.flac|19.43|3.7604|popatrzyliśmy na siebie dziwnie w milczeniu potem on zawrócił chwiejnym krokiem do willi długi czas stałem bez słowa na tem samem miejscu kurczowo ściskając rączkę adasia wreszcie obudził mnie z drętwoty dojmujący krzyk mewy otrząsłem się i spojrzawszy zdumiony na wpatrzonego we mnie chłopca rzekłem chodźmy pl/6892/6892_6161_000059.flac|14.04|3.6844|wynurzenie się tego nazwiska z mroków zapomnienia wstrząsnęło mną do głębi nawodząc na myśl jego przedwczesną śmierć prandotę poznałem niegdyś osobiście za pośrednictwem ryszarda z którym łączyły go rzekomo stosunki przyjazne pl/6892/6892_6161_000060.flac|13.59|3.4237|skutkiem szczególnego zestawienia proporcyi zdawało się coraz to bardziej zwężać ku dołowi tak że podstawa w porównaniu ze szczytem była zadziwiająco mała i wątła dach z górną częścią wprost przygniatał podwaliny pl/6892/6892_6161_000061.flac|11.03|3.5645|chyba gdy kto przejeżdżał traktem co się jednak zdarzało rzadko bo ruch na tej linii od kilku lat osłabł znacznie i przeniósł się o parę wiorst na zachód zacząłem więc obserwacyę pl/6892/6892_6161_000062.flac|15.55|3.2179|tłómaczyłem sobie to niezbyt przyjemne zjawisko prawami optyki i szczególnym składem chemicznym szkła w szybach zresztą białych i nieskażenie przeźroczystych zbadawszy samo siedlisko przeszedłem w sad czy ogród stanowiący z niem jedną nierozłączną a stylową całość pl/6892/6892_6161_000063.flac|11.2|3.3126|rozglądnąłem się ciekawie po pokoju był czworoboczny niski zadymiony pułapem w pośrodku stał stół prostokątny krótszym bokiem równoległy do okna pl/6892/6892_6161_000064.flac|18.1|3.5016|wreszcie zatrzymał się tuż przed wrzeckim i odezwał winszuję serdecznie winszuję to było celnie co się zowie pi pi pi i gdzie trafione w sam ośrodek wzroku po przejściu przez wyrostek szyszkowy panie to było arcydzieło w swoim rodzaju no przyznaj się pan oślepłeś na dobre pl/6892/6892_6161_000065.flac|13.09|3.4386|coś w tym rodzaju co to za cenny szpargał w kieszeni rzecz dość ciekawa o samozatruciu u wężów problem zajmujący kto wie może i tam bywają tragedye hm rzeczywiście ale ty się widocznie śpieszysz do miłego zatem pl/6892/6892_6161_000066.flac|17.8|3.6362|daleko na wschodzie poczęło szarzeć niebo przybierało barwy mętne nieokreślone gwiazdy ze złotych przechodziły w bladożółte i gasły dniało wtem światełko w oknie rozbłysło się i zaraz potem zgasło cienie znikły rozpłynęły pl/6892/6892_6161_000067.flac|12.67|3.3075|przestałem na chwilę trochę znużony wysiłkiem porządkowania mych wywodów i spojrzałem na norskiego widocznie słowa moje podziałały nań silnie bo oparł zachmurzone nagle czoło na dłoni i utkwił zamyślony wzrok w ziemię pl/6892/6892_6161_000068.flac|18.78|3.4296|gdy jednak przez dłuższy czas nie poruszyła się z miejsca przemogłem się i przebywszy ostatni przegób wężownicy stanąłem we wnętrzu altany jedno spojrzenie w stronę nieznajomej wydarło mi z piersi okrzyk zgrozy na tle mirtów wciśnięte w szerokie trzcinowe krzesło z poręczami siedziały zwłoki młodej kobiety w stadyum najwyższego rozkładu pl/6892/6892_6161_000069.flac|18.69|3.3985|i nie wiadomo jak niespostrzeżenie dałem się wciągnąć w zaklęte koło wpleść w mrowisko zbrodni i obłędu procesu duchowego jaki się we mnie odbywał nie zdołałem śledzić wszystko zaszło prawie nieświadomie dziś dopiero drogą niezrozumiałej dla mnie anamnezy odtwarzam sobie najsubtelniejsze jego stadya pl/6892/6892_6161_000070.flac|10.86|3.8077|mu się warstwą przybylczą zrazu obcą pasożytną by po jakimś czasie włączyć się jako organiczne ogniwo i wytworzyć nowe skojarzenia i związki pl/6892/6892_6161_000071.flac|17.11|3.8289|ośmieliłem go przyciągając łagodnie ku sobie siadł mi na kolana i z miną tajemniczą wydobył z bocznej kieszonki jakiś drobny świecący przedmiot chcąc mnie snać zaciekawić trzymał go w zamkniętej dłoni i patrzył na mnie w zagadkowy sposób no pokaż cóż to takiego pl/6892/6892_6161_000072.flac|18.83|3.4989|nie raczej przypuszczam że te zmiany w układzie przedmiotów a stąd i ich cieni zaszły właśnie krytycznej nocy i to częścią w chwili samego zabójstwa częścią bezpośrednio potem albowiem po zbadaniu niektórych sprzętów przekonałem się że uległy pewnym uszkodzeniom których przedtem nie było pl/6892/6892_6161_000073.flac|11.62|3.5784|altanka widocznie tam wysypywał ziemię bo wkrótce zjawiał się z próżnemi taczkami i rozpoczynał ekspedycyę powtórnie zabawa zajmowała go bardzo bo prawie nas nie zaczepiał pilnie zajęty pracą pl/6892/6892_6161_000074.flac|13.35|3.6687|czy wyszła z miłości nie wiadomo chodziły wersye o serdecznym stosunku który miał ją łączyć przed małżeństwem z pewnym młodym poetą podobno nawet przyjacielem norskiego dlaczego oddała rękę innemu po dziś dzień jest dla mnie zagadką pl/6892/6892_6161_000075.flac|17.48|3.4192|ten z lewej jest wiernem odbiciem profilu zbigniewa strzelający oddaje w najdrobniejszych szczegółach rysy młodszego syna tak wyglądali obaj w owej chwili nawet ruch padającego ten konwulsyjny chwyt za serce wszystko powtórzone z fotograficzną ścisłością pl/6892/6892_6161_000076.flac|16.71|3.071|przybladł tylko nieco i smutno odparł tak domysł twój trafny istotnie odwiedził mnie przed odjazdem nawet przerwał jakby namyślając się czy należy dokończyć w zaczętym sensie lecz wkrótce wahanie ustąpiło i niemal wyzywająco odpowiedział pl/6892/6892_6161_000077.flac|11.42|3.203|po chwili wahania zapytał niepewnie lecz owo przejęcie się obcą jaźnią musi mieć w takim razie silne zabarwienie uczuciowe inaczej nie da się wytłómaczyć ta jego intenzywność pl/6892/6892_6161_000078.flac|11.98|3.1876|gdzieś na gałęziach ptaszki strzepnąwszy rosę kwiliły zaranne skargi budził się wiatr na dzienne znoje postąpiłem ku żręckiemu w milczeniu podał mi rękę pl/6892/6892_6161_000079.flac|18.7|3.2742|wylewie szczerości symbolizm artystyczny pozostawałby do niego w tym samym stosunku co logika do geometryi która jest niejako uświadomieniem miar i funkcyi ziemi zadanie miałem o tyle trudne że tylko do jego mniejszej części znalazłem materyał wprawdzie surowy w bezładzie który należało spolaryzować w odpowiednim kierunku pl/6892/6892_6161_000080.flac|10.92|3.3715|a jednak zauważyłem że od czasu do czasu cień przelotny przesunął się po jego pięknej męskiej twarzy i parę razy pochwyciłem wzrok spoczywający na mnie ze szczególną uwagą pl/6892/6892_6161_000081.flac|11.55|3.0325|mimo to wychyliłem się natychmiast przez okno i spojrzałem w lewo w nadziei że wykryję przyczynę szczególnego odgłosu dom w którym mieszkałem był parterowy i składał się z trzech partyi pl/6892/6892_6161_000082.flac|14.46|3.2283|swobodę miałem najzupełniejszą i nie potrzebowałem obawiać się przyszpiegów wsi gdyż ludzie sami wymijali z daleka mą siedzibę i nieraz widziałem jak przechodząc mimo żegnali się zabobonnie tak więc całymi tygodniami nie widziałem ludzkiej twarzy pl/6892/6892_6161_000083.flac|13.38|3.4424|było rano leżałem w łóżku odtąd pędziło mnie tutaj i nie dało spokoju aż zrobiłem tak jak tatuś kazał we śnie czy ojciec wie o tem czy pokazywałeś mu nie boję się okropnie by nie spostrzegł pl/6892/6892_6161_000084.flac|15.15|3.4816|podobnie nie poruszyliśmy odtąd zgoła kwestyi literackich gdy przypadkiem zwracałem konwersacyę na zmierzające ku temu tory zręcznie przechodził do rzeczy luźnie tylko z literaturą związanych poczem oddalał się skwapliwie coraz to bardziej od drażliwego punktu pl/6892/6892_6161_000085.flac|18.91|3.3337|w okolicy uchodził za dziwaka przyjęty przed laty do służby w lasach hr s spełniał obowiązki sumiennie i bez zarzutu hrabia nie mógł się go nachwalić i chociaż żręcki był już człowiekiem starym i steranym podobno burzliwą młodością nie chciał go zastąpić innym pl/6892/6892_6161_000086.flac|15.0|3.0333|znaczny majątek który mu wniosła za sobą pozwalał norskiemu na życie wystawne bez troski podróżował dużo jesienie i zimy spędzał stale na południu pani róża odumierając go zostawiła mu w spadku synka adasia i wielką fortunę pl/6892/6892_6161_000087.flac|17.99|3.7466|chłopak ociągał się pokażę jeśli pan da słowo że nie powie nic tatusiowi zapewniłem uroczyście wtedy otworzył rękę i na dłoni ujrzałem mały złoty medalion odchyliłem emaliowane wieczko i ujrzałem subtelnie wykonaną miniaturę pani róży to od mamy pl/6892/6892_6161_000088.flac|18.06|3.5074|nawet nie mogłem się z nim pożegnać dlaczego nazajutrz rano zanim do nas przyszedł na pożegnanie zabrał mnie z sobą pan guwerner i pojechaliśmy na cały dzień na wieś gdyśmy wieczorem wrócili pana stacha już w domu nie było biedny pan stach dlaczego przecież go kiedyś zobaczysz pl/6892/6892_6161_000089.flac|14.42|3.4971|no tak musiał pan chyba słyszeć o tych wyjątkowych zdolnościach u pewnych anomalii przed takim osobnikiem leży siatka nerwów mięśni system kostny słowem cały organizm ludzki jak mapa dróg kolejowych przenika człowieka na wylot pl/6892/6892_6161_000090.flac|17.31|3.3902|były wiersze wprawdzie znawcą nie jestem lecz niegdyś czytałem dużo i odczuwam poezyę dość silnie utwory ryszarda zrobiły na mnie szczególne wrażenie forma była bez zarzutu wzorowe sekstyny toczyły się gładko rytmicznie treść była przeważnie myślowa pl/6892/6892_6161_000091.flac|13.82|3.0935|rozwijali się szybko zdrowi silni lecz już od najwcześniejszych lat wystąpiły zasadnicze różnice charakterów zbigniew natura chłodna opanowana zdradzał rychło instynkta dzikie złe i przewrotne pl/6892/6892_6161_000092.flac|18.03|3.2839|w połączeniu z rozumowemi przesłankami nie mógł wyciągnąć wniosku o źródle jego pochodzenia tylko domyślałem się że ów szczególny zapach który wnęcił się pomiędzy dotychczasowe zapewne sam musiałby być znacznie silniejszy wyraźniejszy lecz że w obecnem położeniu był przytłumiony i przekształcony przez inne pl/6892/6892_6161_000093.flac|15.5|3.3172|pisałem o symbolach w przyrodzie tytuł na pierwszy rzut oka nieco za ciasny ze względu na zakres pracy właściwie chodziło o symbolikę ukrytą nie tylko w samej przyrodzie organicznej ale też kreślącą swe tajemne ruchy w t zw świecie martwym pl/6892/6892_6161_000094.flac|14.85|3.3103|były to jakby teorya i praktyka w teoryi pozostałem tym samym co dawniej i z oburzeniem śledziłem postępki tamtego drugiego który jak złodziej wkradł się w najgłębsze me tajnie i wyrzucał nagromadzony w nich dobytek zastępując pl/6892/6892_6161_000095.flac|14.73|3.0192|czwartego dnia dotknęło mnie wmieszanie się do zwykłej woni ziół i róż jeszcze innego specyalnego zapachu zapewniam że aż do rozwiązania zagadki nie miałem pojęcia o jego rodzaju tak żebym przy pomocy czysto normalnych codziennych że się tak wyrażę funkcyi powonienia pl/6892/6892_6161_000096.flac|14.33|2.9134|gdy dzięki niestrudzonej pomocy lekarzy wśród ustawicznej obawy przed recydywą wreszcie wyzdrowiałem zmieniłem się nie do poznania charakter mój wypaczył się najzupełniej i wszedł na obce sobie dotąd nawet wrogie tory pl/6892/6892_6161_000097.flac|17.12|3.3901|wziąłem za rękę adasia i przeszliśmy do biblioteki chcąc chwil parę pozostać w samotnem skupieniu i uporządkować cisnące się gwałtem myśli wydobyłem z górnej półki kilka ilustrowanych książek i dałem je do oglądania chłopcu jakoż niebawem zajął się niemi najzupełniej usiadłem na pl/6892/6892_6161_000098.flac|19.18|3.2152|bystra obserwacya jakiej poddawałem izbę nie uszła znać uwagi starego myśliwca widocznie chcąc mnie zająć czem innem posadził tyłem do okna i począł rozpytywać o szczegóły mej rzekomo do zbyt późna przeciągniętej wyprawy łowieckiej zmyślałem jak mogłem opowiadając to o tem pl/6892/6892_6161_000099.flac|14.08|3.686|szczególnie fascynująco musiały działać jej duże czarne oczy pełne niewysłowionej słodyczy i głębi wyrazu podobnie w kraju zanim wyszła za mąż budziła wszędzie podziw i zazdrość była przedmiotem pragnień wielu i powodem kilku gorących pl/6892/6892_6161_000100.flac|14.25|2.9711|włosy mi się jeżą na wspomnienie tej chwili strasznej niezapomnianej co zdruzgotała mnie doszczętnie i nie wiem czemu jeszcze żyję i na co i że wogóle po tem żyć mogę bo w pokutę nie wierzę zresztą nie czuję się winnym pl/6892/6892_6161_000101.flac|19.0|4.0988|usiadłem na sofce naprzeciw drzwi wchodowych i zamyśliłem się poddawałem bacznemu rozbiorowi ową sensacyę pod koniec obiadu że była to rzeczywiście tylko sensacya nie wątpiłem ani chwili kawałek ryby który miałem w ustach pod względem smaku nie różnił się niczem od poprzednich które spożyłem przecież z największym apetytem pl/6892/6892_6161_000102.flac|17.57|3.38|nadający musi wiedzieć na kogo działa niekoniecznie w takim razie może przejąć depeszę ktokolwiek stanowczo nie nie ulega bowiem wątpliwości że między obu stronami wytwarza się uprzednio stosunek bliższy uwarunkowany obcowaniem uczuciami wspólnością myśli przeżyć pl/6892/6892_6161_000103.flac|14.15|3.6741|co za serdeczność co za przepastność uczucia w oczach ryszarda tlały jakieś żółte światła gdy spostrzegł że mu się przypatruję przymknął lekko powieki i wypuszczając gęsty kłąb dymu wycedził spokojnie być może pl/6892/6892_6161_000104.flac|12.53|3.2369|kto wie może między nią a minogami istniał pewien związek toby tłumaczyło wstręt niespodziewany do ulubionej niegdyś ryby może kiedyś w życiu był świadkiem podobnego zdarzenia które mu głęboko utkwiło w pamięci pl/6892/6892_6161_000105.flac|16.74|3.2232|dopóki byłem zajęty sobą nie słyszałem nic podejrzanego za ścianą gdy tylko jednak zacząłem poświęcać więcej uwagi środowisku doszedł mnie znów od lewej strony ten sam zagadkowy szmer chociaż wiedziałem doskonale że przez to utracę siebie wracając do obmierzłej podwójności mimo pl/6892/6892_6161_000107.flac|16.83|3.1612|mówiłem tonem umyślnie żartobliwym by go nie zaniepokoić i wkrótce zeszedłem na temat obojętny on też uznał za stosowne zmienić rozmowę i zaczął o czem innem a jednak jeszcze tegoż dnia dowiedziałem się do kogo należały ruchy któremi tak dziwnie przesiąkłem pl/6892/6892_6161_000108.flac|12.82|3.3801|podłoże ich było wtedy religijno mistyczne niespełnienie np jakiejś błahej czynności niewykonanie jakiegoś gestu i t p groziło mu ściągnięciem na się kary bożej potępienia i przeróżnych nieszczęść pl/6892/6892_6161_000109.flac|12.14|3.3409|dla mnie clou uczty stanowił pewien rodzaj minogów za którym przepadałem szczególnym trafem dotąd nigdy ich u norskiego nie jadłem chociaż i on niegdyś był ich zapalonym amatorem pl/6892/6892_6161_000110.flac|16.77|3.1785|cokolwiekbądź jeszcze pod tem rozumiał nie zgadzałem się z zapatrywaniem podobnego rodzaju unikając wszelkiego choćby cienia tajemniczości myśl ta przecież nie dawała mi spokoju a chęć wykazania jej bezpodstawności nęciła nawet po rozstaniu z k z którym się już więcej nie spotkałem w życiu pl/6892/6892_6161_000111.flac|12.88|3.2594|lecz w każdym razie nagromadzony i wyczekujący lwią część pracy musiałem wykonać najzupełniej sam bez jakiejkolwiek pomocy obracając się w dziedzinach mało lub całkiem dotąd nieznanych jak zagadka dziwnych pl/6892/6892_6161_000112.flac|17.61|3.4684|gdy przejęty grozą milczałem podjął a ja na to patrzeć muszę noc w noc od szeregu lat bez przerwy co wieczora gdy tylko zaświecę mą lampkę tam na tym białym czworoboku pełni się to samo i ja na to patrzeć muszę temi staremi biednemi oczyma jak ojciec ich ojciec pl/6892/6892_6161_000113.flac|14.79|2.9461|sprzęt był w stosunku do pokoju za wielki tak że wsunięty we węgieł między ścianami górnem skrzydłem zachodził trochę za okno i zasłaniał jego brzeg lewy na szczycie ozdobionym rzezanymi wzorami widniało parę starych pl/6892/6892_6161_000114.flac|10.19|3.5418|to jasne stamtąd ta droga była jedyną a więc brzegota wprost popchnął mnie w objęcia tych panów kropka związek wykazowy zatem dobrze pl/6892/6892_6161_000115.flac|14.39|3.267|jest też żywiołowym przejawem pandemondium bytu lecz przejawem siebie świadomym w którym współpracuje potężna inteligencya dlatego symbolizm życiowy nazwałbym dziewiczym w jego naiwnej odruchowości w niewinnym wylewie szczerości pl/6892/6892_6161_000116.flac|13.79|3.5605|mur zdawał się stykać bezpośrednio z nieboskłonem ponad nim nie wystrzelało ani jedno drzewo nie czernił się szczyt domu nie kędzierzawił pióropusz dymu wyniosłe ceglaste ściany szły prosto w górę wsiąkając w pl/6892/6892_6161_000117.flac|13.63|3.3357|przez te następne dnie powtarzało się to samo z tą różnicą że nieznajoma powoli jakby unosiła się ponad murem w całej postaci odziana w szatę z mgieł zdziwiła mnie linia jej ciała wyglądała na siedzącą pl/6892/6892_6161_000118.flac|19.41|3.1047|wynająłem do wyłącznej dyspozycyi mały zielony domek na końcu miasteczka otoczony gęstym żywopłotem krzaków bzu ligustru i czeremchy roztasowałem się prędko i zachęcony niezmąconym spokojem zabrałem się pilnie do pracy szła żwawo i sprawnie bo było mi tu dobrze wygodnie i pl/6892/6892_6161_000119.flac|15.42|3.4754|opuściłem fotel i podążyłem w kierunku w którym znikła po przejściu dwóch pokoi znalazłem się w ogrodzie u stóp różanego wzgórza wstępywało ku szczytowi w paru kolistych kondygnacyach wyraźnie odciętych chodnikami które okrążały je ślimakiem na każdym etapie pl/6892/6892_6161_000120.flac|11.48|3.038|stąd to nic dziwnego że niejednokrotnie bo już przedtem utorował sobie drogę podatną do przeprowadzenia operacyi jak więc wyobrażasz sobie działanie telepatyi w naszym względzie w twoim wypadku pl/6892/6892_6161_000121.flac|12.93|3.3406|obezwładniło umysł i w samo południe ujrzałem pochyloną nademną przez zrąb muru subtelnie piękną tym razem wyraźnie kobiecą głowę była jakby z mgły zatarta utkana z ledwo dostrzegalnych atomów pl/6892/6892_6161_000122.flac|11.18|2.8704|wkońcu zaproponował mi czybym nie zechciał posłuchać kilka jego utworów przystałem z prawdziwą przyjemnością za chwilę wyniósł z pokoju wiązkę rękopisów i zaczął czytać pl/6892/6892_6161_000123.flac|11.36|3.5868|opanowało mnie dziwne uczucie tajemnica adasia wstrząsnęła mną do głębi wywołując błyski niespodzianych myśli prandota kochał żonę norskiego może adaś pl/6892/6892_6161_000124.flac|16.03|3.3423|może tamten był zbyt dumny by pojąć za żonę bogatą różę z wrockich może ona postanowiła o jego losie inaczej sprawy mi nieznane już dawno zasnute przeszłością mówią że była kobietą ekscentryczną i rządziły nią chwile została żoną ryszarda pl/6892/6892_6161_000125.flac|14.11|3.3689|jego dumny męski charakter spostrzegłszy że pod pewnym względem mogę być dlań groźnym postanowił stawić czoło i wytrwać do końca a przecież musiał ustąpić i ze źle tajoną radością oczekiwał mego rychłego wyjazdu pl/6892/6892_6161_000126.flac|18.76|2.5829|tam gdzie wchodziły w grę zbiegi okoliczności zbyt trudnych do przewidzenia by można je uważać za wytwór kierującej świadomie psychiki lub gdzie przykuwały zdumioną uwagę widza tępe bezduszne przedmioty tam z natury rzeczy musiałem rzucać utartą drogę i przejść w dziedzinę mniej uchwytną choć niemniej istotną pl/6892/6892_6161_000127.flac|16.3|3.6317|zginął młodo wzbudzając powszechny żal u tych co umieli ocenić tkwiące w jego początkowych utworach zarodki pierwszorzędnego talentu sam nie wiem jak się stało że o tym tragicznym zgonie dotąd z ryszardem nie zamieniłem ani słowa a przecież od niego powinienem był usłyszeć niejedno o pl/6892/6892_6161_000128.flac|12.39|3.2959|i podniósłszy się z fotelu zawołał dość ostro na syna w tej samej niemal chwili wypadł z bocznej ścieżki i stanął na stopniach tarasu szczupły dziesięcioletni chłopczyk o jasnych na ramionach spadających kędziorach pl/6892/6892_6161_000129.flac|13.11|2.7759|tutaj w czterech głuchych ścianach przemyśliwałem długie chwile wewnętrznej katuszy w miarę borykania się z obcym natrętem doszedłem do pewnej wprawy w wyłączaniu go przynajmniej na jakiś czas poza obręb konstrukcyi myślowych pl/6892/6892_6161_000130.flac|18.59|3.5686|zresztą minogi były doskonałe brałem już drugą porcyę był to moment tylko jestem gotów jeść dalej nie ja nie pozwolę lecz by cię upewnić sam spróbuję i wziąwszy z półmiska drugą połowę począł jeść zawstydzony usiłowałem protestować ależ ja ci wierzę ryszardzie nie pl/6892/6892_6161_000131.flac|11.59|3.1217|przypatrzywszy się baczniej lewemu skrzydłu zauważyłem po raz pierwszy ku niemałemu zdziwieniu że odległość węgła ujmującego ściany graniczne od ostatniego okna wynosi aż cztery metry pl/6892/6892_6161_000132.flac|13.61|3.6354|w tej chwili usłyszeliśmy za sobą lekki szelest odwróciłem się mimowoli i krzyknąłem za nami ciężko oparty o róg chłodnika stał blady jak płótno dziko uśmiechnięty norski widział i słyszał wszystko pl/6892/6892_6161_000133.flac|12.79|3.2218|do jednej z nich wybrałem się z dziećmi dorożką w pogodną sierpniową niedzielę wypadłszy poza obręb miasta przesunął się pojazd między dwoma szeregami topól przeciął tor kolejowy i pomknął między pola pl/6892/6892_6161_000134.flac|15.67|3.5149|zdaje mi się jednak że przesadzasz chociaż był moim druhem od serca nigdy zbyt wysoko nie stawiałem jego talentu był trochę za sentymentalny czy nie miałbyś ochoty przejść się trochę przed zachodem po plaży pora przecudna do kolacyi mamy jeszcze sporo czasu pl/6892/6892_6161_000135.flac|16.43|3.1705|czując że spokój absolutny jest tu niezbędnym warunkiem porzuciłem gwar stolicy i przeniosłem się na cichą kilka mil odległą prowincyę spragniony odosobnienia w obawie by codzienność stosunków z ludźmi nie wtargnęła niszcząco w zacisze mych rozmyślań pl/6892/6892_6161_000136.flac|13.55|2.5803|jakżeż podoba się panu mój nowy nabytek czy myśli pani o wazonie w salonie oczywiście istotnie prześliczny i dokładnie opisałem jego kształt był w formie rozgwiazdy ośmioramiennej inkrustowany po krajach koralem pl/6892/6892_6161_000137.flac|19.87|2.9742|ponieważ wskutek wprawy tym razem szło łatwiej i niebawem znalazłem się w swoistej atmosferze własnego indywiduum zacząłem zwracać uwagę na bezpośrednie fizyczne otoczenie by przez tę pierwszą próbę przyzwyczaić się do utrzymywania na wodzy swej osobowości i wobec stokroć silniejszej dystrakcyi zewnętrznej jaką stanowili dla mnie ludzie pl/6892/6892_6161_000138.flac|13.01|3.6689|zapytałem sprawa istotnie zagadkowa lecz czy przedtem przed wypadkiem nie zauważył pan nic podobnego ani śladu więc przedmioty nie rzucały cieni owszem lecz te nie układały się w tę potworną scenę pl/6892/6892_6161_000139.flac|19.89|3.3544|w chwili gdy wrzecki dosięgnął ostatniego stopnia odwrócił się ku niemu i popatrzył mu prosto w oczy poczem natychmiast zaczął się wspinać na trzecie schody dziękuję krzyknął niemal wrzecki który w spojrzeniu obcego dostrzegł szczególny jakby porozumiewawczy wyraz więc to tutaj przyznać jednak potrzeba że pilnują mnie do ostatniej chwili co za usłużność proszę pl/6892/6892_6161_000140.flac|11.13|3.4677|tak przynajmniej wyglądało to zewnątrz chociaż jak się z czasem przekonałem nie były tak wązkie w rzeczywistości a przepuszczały tyle światła ile w zwykłych warunkach okna znacznie większe pl/6892/6892_6161_000141.flac|10.74|2.9782|z zajęcia tak wygodnego stanowiska poddałem się z zapałem działaniu ożywczych promieni słońca opierałem się plecyma o mur i w tej pozycyi siedząc na ziemi wygrzewałem się pl/6892/6892_6161_000142.flac|14.13|3.5544|odkrytej werandy jakiejś kawiarni i ciężko obsunął się na kozetkę podano mu dzienniki i czarną kawę wychylił szklankę łapczywie i wgłębił się we wstępnym artykule figara coś mu przeszkadzało nie mógł czytać swobodnie pl/6892/6892_6161_000143.flac|19.7|2.8764|po czasie zauważyłem że istnieją w nich pewne wcale wyraźne odcienie jakby stopniowania gdy głębiej zabrnąłem w procesie mych duchowych wyzwolin ilekroć czułem się bardziej sobą w wyższej mierze oczyszczonym z obcych nalotów szmer odzywał się wyraźniej coś niespokojnego tłukło się wśród zamkniętej przestrzeni pl/6892/6892_6161_000144.flac|10.52|2.9521|tak to jasne rzeczywiście to nie są ruchy ani moje ani małego przez ciebie przemawia ktoś inny pozostaje więc druga ewentualność mianowicie pl/6892/6892_6161_000145.flac|18.94|3.4091|lipcowe wieczory opiłe ciepłem słońca wstrząsane rzeźwym dreszczem dalekich błyskawic uspasabiały marząco nęciły słodką pokusą w dal rozsrebrzoną księżycem cicho przekręcałem klucz w zamku i szedłem na długą przechadzkę by niejednokrotnie wrócić z niej aż koło północy pl/6892/6892_6161_000146.flac|16.41|3.6922|do mnie dochodziła tylko wypadkowa przeróżnych woni otrzymana przez ich wzajemną interferencyę stąd mimo wysiłków nie mogłem nic o niej zawyrokować była mi obcą nieznaną czułem ją po raz pierwszy w życiu równolegle z tem począł się zmieniać stan ekstatyczny południa pl/6892/6892_6161_000147.flac|17.73|2.6361|sprowadzić wybryki mego nowego ja do możliwego minimum zamykałem się całymi dniami w domu i stroniłem od ludzi w których oczach widziałem zdumienie i odrazę tutaj w mym cichym domu w ustronnej dzielnicy miasta przeżywałem długie godziny duchowej męczarni pasując się z ukrytym mym wrogiem pl/6892/6892_6161_000148.flac|11.39|3.2231|cień skurczył się zmalał gdzieś zapadł po szyję i znów poruszała się tylko biedna głowa beznadziejnie smutnym chybotem tak minęła długa jak wieczność godzina pl/6892/6892_6161_000149.flac|18.8|2.9148|dopiero odsunięcie się na pewien dystans od świeżo skrystalizowanej osobowości i zwrot ku otoczeniu pozwoliły na percepcyę tajemniczych dźwięków niezupełnie przekonany o przyczynowej zależności tego fenomenu od usiłowań duchowej emancypacyi wreszcie musiałem przystać na to że jakiś związek zachodzi pl/6892/6892_6161_000150.flac|15.56|3.2907|brzechwa przeciwnie szydził z wszelkiego indywidualizmu uważając go za chimerę zarozumiałych półgłówków stąd nie wierzył w żadną inwencyę pomysłowość sprowadzając je do wykładników wpływów środowiska rasy t zw ducha czasu i t p pl/6892/6892_6161_000151.flac|12.16|2.7141|raz jeden ocknąłem się było to wtedy gdy mój mały mój biedy synek wśród razów wyjęknął tato dlaczego mnie bijesz zaniosłem się od płaczu lecz nazajutrz powtórzyło się to samo pl/6892/6892_6161_000152.flac|13.69|3.6899|u mnie skonstatował w komorze sercowej ni mniej ni więcej tylko istnienie mikromilimetrycznej żabki dobry sobie co u pana znowu dopatrzył się w zwojach mózgowych czego wrzecki drżał z niecierpliwości pl/6892/6892_6161_000153.flac|19.58|3.2809|sadzie nigdy nie zalegała cisza wieczne jakieś kwilenia wieczne mąciły ją jęki ptactwo czegoś nieswoje przykrym zgiełkiem zawodziło po krzewach błąkało się po gałęziach tuliło po dziupłach czasem wszczynały się piekielne gonitwy po całym ogrodzie gdzie zapanowywała groza walki na śmierć i życie pl/6892/6892_6161_000154.flac|18.77|3.6764|ależ naturalnie krupp et comp przecież to pierwszorzędna firma amunicyi co to panu pan pobladł no nie bądźże pan dzieckiem także coś przejmować się bredniami starego bzika ma pan słuszność zapomniałem się dziękuję za wyjaśnienia garson dwa szampany pozwoli pan że pl/6892/6892_6161_000155.flac|17.78|2.9088|okno było szczelnie przysłonięte jakąś białą chustą z poza której przyświecał owalny płomień pełgającej mętnie nocnej lampki na tym przepojonym skąpo światłem ekranie rysowały się silnie jakieś cienie tknięty mimowolnie dziecinną ciekawością zacząłem je studyować pl/6892/6892_6161_000156.flac|13.12|2.7141|zezować awantura miała jednak poważne tragiczne dlań następstwa ponieważ wszystko zaszło w obecności kilku świadków nikt odtąd ze znajomych nie chciał mu podać dłoni brzechwa wściekał się urządzał skandaliczne kawały pl/6892/6892_6161_000157.flac|12.71|3.1605|mi się jednak na tak krótką chwilę że trudno było określić jej rysy wróciłem do domu wysoce podniecony i niecierpliwie oczekiwałem dnia następnego pewny że nadarzy się sposobność lepszego przyjrzenia się tajemniczemu zjawisku pl/6892/6892_6161_000158.flac|15.78|3.0861|była chwila że kładł już rękę na klamce od drzwi prawych wiodących do ciemnego pokoju od pól i miasta naprzeciw izdebki oświetlonej lampką owego tajemniczego wnętrza skąd sam przed chwilą wyszedł zaniepokojony nocnem najściem pl/6892/6892_6161_000159.flac|10.98|3.679|mimo w wązki zaułek o parę kroków dalej by się pozbyć natręta ustąpił robotnik zanurzył się w podsienia przechodniej bramy popędził po swojej elipsie pl/6892/6892_6161_000160.flac|10.26|3.1228|okropne są myśli zbrodniarzy w ten sposób zdarzyć się może że morderca wpływając telepatycznie na innych pewnego dnia ujrzy w ich ruchach ofiarę rąk własnych pl/6892/6892_6161_000161.flac|19.34|3.2818|pociągnięty magnetyczną siłą wzroku podszedłem postać wyprostowała się urosła krzyknąłem był brzechwa stał niemy bez słowa poruszając lekko wąsem nagle pochylił się w mą stronę oparł się mi na piersi i wszedł rozpłynął się we mnie bez pl/6892/6892_6161_000162.flac|14.54|3.3123|grube warstwy pyłu pokryły sprzęty mego domu podłoga niezamiatana przez czas dłuższy raziła wyglądem śmietnika opuściłem się wtedy zupełnie z tego odrętwienia wyrwało mnie spostrzeżenie które uczyniłem w tydzień po wypadku pl/6892/6892_6161_000163.flac|19.71|2.9368|tymczasem pokusa była za wielka żeby się jej módz oprzeć i nazajutrz zaopatrzony we wszystko sprowadziłem się z dziećmi do ustronnego domostwa co mnie na wstępie ździwiło to okoliczność że gdy chciałem się w sprawie wynajmu porozumieć z gminą nie robiono mi najmniejszych trudności i pozwolono zamieszkać za śmiesznie małą cenę pl/6892/6892_6161_000164.flac|18.34|3.2229|co więcej jestem głęboko przekonany że mój nadawca zaprzestałby chętnie swych bezwiednych eksperymentów gdyby wiedział jakie mogą pociągnąć za sobą następstwa wybacz lecz nie rozumiem jakto przecież sądzę że przy telepatyi koniecznem jest świadome siebie i określone pod względem kierunku wytężenie woli czy myśli pl/6892/6892_6161_000165.flac|18.2|2.8668|pociągnięty mdłym blaskiem zeszedłem z drogi i dla wypoczynku usiadłem w promieniu światła na pniu jesionu znać świeżo zwalonego tuż niemal pod samem oknem odetchnąwszy z uczuciem ulgi po forsownym marszu wyciągnąłem fajeczkę nałożyłem i zapaliwszy wlepiłem zamyślony wzrok w jasny czworokąt szyby pl/6892/6892_6161_000166.flac|15.09|3.3299|edzio niegdyś wcale tęgi lekarz dorobił się dzięki swej specyalnej zdolności kolosalnej fortuny używano go do introspekcyi przy operacyach oddawał olbrzymie usługi potem nagle zwaryował odtąd dostrzega w swych pacyentach niemożliwe rzeczy pl/6892/6892_6161_000167.flac|11.59|3.8124|parę razy już odwrócił głowę i kręcił się niespokojnie na miejscu daremnie usiłując otrząsnąć się wyczuwał nerwami czyjś wzrok na sobie wreszcie otwarcie zwrócił oczy w stronę pl/6892/6892_6161_000168.flac|15.08|3.6089|tak n p przypuszczam mogą działać telepatycznie niektórzy zbrodniarze myśli ich krążące ustawicznie koło nieszczęsnej ofiary działają prawdopodobnie jak mocne jadowite wyziewy i przepajają sobą otoczenie kłębiąc się w dzikich jak wężowisko skrętach pl/6892/6892_6161_000169.flac|14.0|3.4668|je u paru osób na klinice w obserwatoryum psychologicznem można tu wogóle postawić dwie hipotezy ksenomimia może wypływać z prostego zapatrzenia się na drugiego jako na wzór i w tej formie występuje bardzo często u dzieci pl/6892/6892_6161_000170.flac|19.34|2.7755|wyglądało na to że ktoś mnie bez mej wiedzy śledził przez dłuższy czas z poza muru a spostrzegłszy żem to zauważył szybko skrył się napowrót oprzytomniawszy zacząłem sobie to tłómaczyć zwykłą wizyą tak częstą w ekstazie usiłowałem się uspokoić lecz nadaremnie ciągle studyowałem w myśli wyraz widzianej twarzy i kształt głowy pl/6892/6892_6161_000171.flac|14.26|3.1394|i znów wracałem w świat pomiędzy ludzi haniebnie zmienionym szydercą bez czci i wiary człowiekiem nizkich pragnień i od nowa trzeba było długich wysiłków myśli odsuwania się od środowiska ludzkiego bezwględnej samotności pl/6892/6892_6161_000172.flac|12.55|3.4958|istotnie wyglądał bardzo blady zostałem sam z dzieckiem w jadalni było parno wyziewy potraw zmieszane z odurzającą wonią kwiatów wytworzyły atmosferę ciężką i nużącą pl/6892/6892_6161_000173.flac|18.85|3.3157|k utrzymywał że w pewnych miejscach muszą się odbyć pewne rzeczy innemi słowy że są pewne miejsca których charakter natura dusza oczekuje spełnienia się wypadków zdarzeń z niemi związanych nazywał to stylową konsekwencyą chociaż czułem w tem wszystkiem pierwiastek pl/6892/6892_6161_000174.flac|11.91|3.4873|przed świtem zmieniwszy odzież opuścił niepostrzeżenie dom nikt go odtąd nie widział nikt o nim nie słyszał przepadł bez wieści może zginął gwałtowny był i prawy pl/6892/6892_6161_000175.flac|13.9|3.3834|plan mój był prosty zaskoczony rzekomo przez burzę w lesie podczas dalszej wycieczki w głąb w porę spóźnioną zamierzałem pod tym pozorem wejść pod dach żręckiego i tu przeczekać czas jakiś póki się trochę nie uspokoi pl/6892/6892_6161_000176.flac|17.07|3.347|ubrałem się i wyszedłem na miasto obraz z ubiegłej nocy nie dawał mi spokoju zajmując sobą podrażnioną uwagę czułem że chcąc pracować dalej w obranym kierunku muszę rozwiązać ten problem który nadciągnąwszy z horyzontu niepokojącą chmurą pl/6892/6892_6161_000177.flac|12.88|3.3201|z godzinę zrazu nie wypełniała jej żadna konkretna wizya po której pozostawałoby wspomnienie we formie np obrazu natomiast wytwarzało się wrażenie zapachu róż mówię wytwarzało się gdyż tak początkowo starałem się rzecz wyjaśnić pl/6892/6892_6161_000178.flac|10.41|3.0805|zapuściłem storę i zapaliłem lampę było mi dziwnie i nieswojo opuściłem znużoną głowę na ręce i pogrążyłem się w pracy wyzwolin pl/6892/6892_6161_000179.flac|10.17|3.4894|wdziałem wysokie skórznie grubą gumową kurtę i takiż kapelusz i przewiesiwszy torbę myśliwską wraz ze strzelbą przez plecy ruszyłem ku leśniczówce pl/6892/6892_6161_000180.flac|16.58|3.4681|przestawiać sprzętów oto poprostu nie mam odwagi jakiś szczególny strach paraliżuje mi rękę wyciągniętą w tym celu to tak jak gdybyś chciał złamać któreś z praw natury tu starzec dźwignął się ciężko i prostując zawiędłą swą postać dorzucił z obłąkaniem w oczach pl/6892/6892_6161_000181.flac|15.59|3.5261|naiwnie swobodny i siebie nieświadom gdy jego odpowiednik w sztuce z istoty rzeczy wynikiem celowo i świadomie kształtującej twórczości zapewne i artysta jako syn ziemi jako najmilsze jej dziecię intuicyą i wyobraźnią zawierając w symbol myśl swoją pl/6892/6892_6161_000182.flac|16.58|3.1602|gwałtownie oczy od rękopisu i wlepił je we mnie ze szczególnym wyrazem pytanie widocznie zaskoczyło go znienacka i w pierwszej chwili nie zrozumiał skąd się wzięło lecz niebawem znać zoryentował się i wtedy na moment pojawiły się na tej marmurowej twarzy jakieś dziwne zagadkowe błyski pl/6892/6892_6161_000183.flac|17.04|2.9029|padł brzechwa ugodzony śmiertelnie w czoło pamiętam jego ostatnie spojrzenie było zwrócone na mnie skośne przeszywające na wylot paraliżujące wolę zaraz potem wyzionął ducha odszedłem nie śmiąc patrzeć dłużej w tę demonicznie wykrzywioną twarz pl/6892/6892_6161_000184.flac|15.46|2.8107|doszło wreszcie do tego że począłem przed nim uczuwać pewien rodzaj zabobonnego strachu i uważać go za swego złego ducha czy demona jego ruchy kocie drażniące filuterne przymykanie oczu zwłaszcza zaś ów skalisty zimno połyskujący białkami pl/6892/6892_6161_000185.flac|12.26|3.3038|drugie dziecko z przestrachem szybko biegnie ku drzwiom ucieknie ci rzucam trupa jerzego doganiam córkę i jednem uderzeniem roztrzaskuję jej głowę o belkę krew zmieszała się z purpurą słońca pl/6892/6892_6161_000186.flac|18.44|3.2941|je nie wiatry nie mające tu przystępu lecz powolne zjadliwe wysysanie im żywotnych soków przez starsze drzewa to też wyschły jak szkielety z liśćmi o suchotniczych wypryskach inne których nie dosięgły jeszcze sturamienne ssawki olbrzymów marły w cieniu przesłonione tak brutalnym przerostem pl/6892/6892_6161_000187.flac|14.87|3.3101|mniej przykro przedstawiało się wnętrze złożone z trzech izb pełne było szpar i przepuklin przez które wnęcał się swobodnie wiatr wpadał do wpółzawalonego paleniska wykręcał resztki popiołów i tłukł się w dymniku pl/6892/6892_6161_000188.flac|17.99|3.6582|stało się wieczorem wkrótce po zachodzie słońca jak zwykle po kawie zaproponował ryszard przechadzkę nad morze przystałem chętnie i podczas gdy on już gotów do wyjścia czekał na mnie na stopniach terasu ja zaszedłem jeszcze do pokoju po zarzutkę bo wieczór zapowiadał się chłodny pl/6892/6892_6161_000189.flac|15.35|3.6503|wahania otworzył drzwi pod któremi parę chwil temu zastał przewodnika w tejże sekundzie rozległ się w głębi mieszkania suchy trzask wszedł do środka w blaskach zachodu wlewającego się strugami w pokój stał młody człowiek z lufą rewolweru skierowaną pl/6892/6892_6161_000190.flac|11.9|3.1876|raz przywiedziony do ostateczności uderzyłem go w twarz brzechwa w pierwszej chwili żachnął się zbladł jak ściana i wtedy raz jedyny w życiu ujrzałem szczególny stalowy błysk w jego oczach pl/6892/6892_6161_000191.flac|15.33|3.1992|całość dawała się przyrównać do chorobliwie rozwiniętego organizmu ludzkiego który ugina się pod ciężarem anormalnego wybujania głowy konstrukcya ta nadawała domowi charakter czegoś brutalnego jakiegoś znęcania się silniejszego nad słabszym pl/6892/6892_6161_000192.flac|16.44|3.2527|ruchy jej nabrały odcienia rozpaczy widać gniew nie pomógł uciekła się do prośby wyciągnęła błagalnie swe cudne ręce i objęła niemi czyjąś szyję lecz ręce odpadły pod brutalnem odepchnięciem więc rzuciła się kornie na kolana lecz oczy zdradzały beznadziejną rozpacz nie wysłuchano jej pl/6892/6892_6161_000193.flac|16.51|3.1935|wśród tego począłem ulegać jakimś specyalnym zmianom z których zrazu sam sobie sprawy nie zdawałem gdyż przejawiały się w sposób raczej zewnętrzny ryszard przeciwnie zauważył że coś się ze mną dzieje i to rzecz szczególna z pewnem niezadowoleniem a nawet obawą pl/6892/6892_6161_000194.flac|12.76|3.4834|całymi wieczorami przesiadywałem w tej izbie przy blasku lampy rozpamiętując wypadki owej strasznej nocy ogarnęła mnie dziwna apatya nie ruszałem się prawie z miejsca nie jadłem nie sprzątałem pl/6892/6892_6161_000195.flac|18.16|3.0685|ja ci ją powiem chociaż okropna chociaż mi życie złamała polubiłem cię młody człowieku tak mi żywo przypominasz mego młodszego syna wiem że może nie zdradzisz gdy umrę opowiesz innym może się na co przyda jak ci wiadomo miałem kiedyś żonę była łagodna i cicha pl/6892/6892_6161_000196.flac|14.27|3.6723|dziwny ten sad przejmował instynktownym strachem dzieci moje gdyż unikały go poprzestając na zabawie przed chatą ja przeciwnie prawie zeń nie wychodziłem badając jego zwyrodniałe objawy wżerając się coraz głębiej w jego tajniki pl/6892/6892_6161_000197.flac|10.51|3.576|gra była ponad ludzkie siły bo wmieszały się pierwiastki niewspółmierne nieuchwytne w swej naturze i stąd nieobliczalne więc przerażony zaczął się cofać pl/6892/6892_6161_000198.flac|19.2|3.4617|wychodząc ze systemu planetarnego przedstawił sobie graficznie bieg życia rozmaitych jednostek i zdarzeń jako wydłużone elipsy po których dany osobnik krążył na sposób punktu matematycznego linie te stanowiły dla siebie zwarte całości ze swoistą organizacyą ideą planem wyłączną konstrukcyą pl/6892/6892_6161_000199.flac|19.99|3.4295|i to była postać mężczyzny lecz o niemiłych niemal odstraszających rysach twarzy niskie czoło nos niekształtny sprawiały wraz z nieforemnej budowy czaszką wrażenie przykre odpychające nieszczęśliwy widocznie trafiony w serce gwałtownie zgiął się ku przodowi chwytając się kurczowo lewą ręką pl/6892/6892_6161_000200.flac|17.75|3.2949|czułem że tu nie można mówić o jakiemś rozdwajaniu się tu raczej zaszło zdwojenie jakaś przeklęta przymieszka tu wnęcił się jakiś intruz nosiłem go sobie ustawicznie kalecząc się tą ohydną współbytnością bezsilny zrozpaczony świadomością zmiany której usunąć nie mogłem pl/6892/6892_6161_000201.flac|12.44|3.3558|wydaje potem ożenił się bogato i podobno szczęśliwie pani róża norska należała w swoim czasie do piękności stolicy o względy jej ubiegała się najświetniejsza młodzież w kraju posiadł ją ryszard pl/6892/6892_6161_000202.flac|19.47|3.5455|przypuszczenie jednak zawiodło rysowały się nadal w nieruchomo groźnej wyrazistości brakowało tylko profilu środkowego gdyż ten jak trafnie zgadłem należał do leśniczego stojąc teraz za źródłem światła w głębi izby nie rzucał żręcki na zasłonę cienistej projekcyi swej twarzy pl/6892/6892_6161_000203.flac|11.1|3.1489|głos żręckiego załamał się opuścił nizko głowę ku piersi i siedział w ponurem zamyśleniu nie śmiałem go przerywać chociaż pytania tłumem cisnęły mi się na usta pl/6892/6892_6161_000204.flac|15.61|3.2562|we wnętrzu pełgotała nocna lampka na muślinowej firance odcinała się zesztywniała w bezruchu przykra scena tylko cień głowy w pośrodku chwiał się jak zwykle w beznadziejnem zwątpieniu żręcki siedział tedy w domu pogrążony w ponurej zadumie pl/6892/6892_6161_000205.flac|15.82|2.991|czas spędziliśmy nader przyjemnie żręcki był człowiekiem ogromnie miłym i w obejściu niezwykle łagodnym chociaż większą część życia spędził w lasach lub na awanturniczych wyprawach nie brakło mu pewnej subtelności uczuć i delikatności w obcowaniu pl/6892/6892_6161_000206.flac|13.58|3.4033|zapewne telepatya działa najsprawniej tam gdzie wchodzi w grę uczucie czy masz na myśli miłość niekoniecznie sądzę że potężne wywierać musi skutki też uczucie strachu lub grozy związane z zamyśloną jaźnią pl/6892/6892_6161_000207.flac|18.33|3.2868|małe wątłe ramiona wznosiły się w górę ruchem bezsilnej samoobrony całość mogąca wyobrażać ciało kilkuletniego chłopca tchnęła bezwładem zwłok nieco wyżej ponad tem a w kierunku nieistniejącej głowy widniało dwoje rąk kurczowo zaciśniętych około czego niewiadomo pl/6892/6892_6161_000208.flac|14.79|3.1727|długo patrzyłem osłupiały w zagadkowe cienie w niecierpliwem oczekiwaniu zmiany w ich układzie nadaremno tamte dwa kreśliły wciąż temi samemi liniami tę samą chwilę wciąż poruszała się w bezradnym smutku głowa trzeciego pl/6892/6892_6161_000209.flac|14.23|2.7286|człowiek ten krańcowo różnił się odemnie usposobieniem upodobaniami rodzajem reagowania na podniety dlatego stanowił dla mnie uosobienie antypatyi był moją żyjącą antytezą z którąby mnie nic na świecie pojednać nie mogło pl/6892/6892_6161_000211.flac|17.63|3.1028|spojrzałem na swój wskazywał jedenastą rano znużony wróciłem do sypialni nie wiem czemu tu właśnie zapragnąłem odpocząć zapewne dlatego że tu jeszcze najwięcej zastałem śladów przerwanego życia usiadłem w fotelu machinalnie biorąc do ręki jasną kobiecą narzutkę którą tam ktoś porzucił pl/6892/6892_6161_000212.flac|14.41|3.7009|czy nie zastanawia że cień rysuje zawsze tylko profil znaczy to co najwyrazistsze podkreśla rysy zasadnicze znamienne reszta go nie obchodzi odrzuca ją jako rzecz mogącą zwieść mniej wprawnego obserwatora pl/6892/6892_6161_000213.flac|13.34|3.4564|po długiej chwili głębokiej ciszy przerywanej tylko nikłym pełgotem lampki żręcki przechylił się przez stół ku mnie i mówił słuchaj pan tajemnicy którą ci zwierzam nie znał dotąd nikt prócz mnie i boga pl/6892/6892_6161_000214.flac|15.25|3.1648|sprawiał dziwne wrażenie wyglądał na człowieka który wiecznie czegoś się lęka nagle nasłuchuje czy nie nadchodzi ktoś niepożądany niespokojnie biegające oczy starca powlokła jakaś smutna zaduma szczególnie odbijająca od ich ruchliwości pl/6892/6892_6161_000215.flac|13.57|3.4613|szczególnie wygórowaną była ambicya ryszarda na punkcie sławy literackiej już na szkolnej ławie marzył o rozgłosie wielkiego pisarza czy uroszczenia jego miały jaką racyonalną podstawę jako niekompetentny powiedzieć nie mogę pl/6892/6892_6161_000216.flac|17.35|3.174|mimo to nie można mu było odmówić wcale wysokiej inteligencyi która szczególnie przejawiała się w dowcipnych zaprawionych zjadliwością powiedzeniach natury gwałtownej nie znoszącej opozycyi miewał wieczne awantury i niezliczone mnóstwo honorowych spraw z których zawsze wychodził obronną ręką pl/6892/6892_6161_000217.flac|12.6|3.6785|dosyć to wystarczy reszta niech służy do użytku publicznego w kwadrans później wstępował w klatkę schodową podanego numeru dom był trzypiętrowy nasunęły się pewne wątpliwości co do piętra pl/6892/6892_6161_000218.flac|17.92|3.7755|wyłoniła się jakaś nieuchwytna łączność między stopniowem wygrążaniem się słońca z oprzędzy mgieł a coraz wyraźniej zarysowującymi się konturami u kresu szalonej stycznej tempo w jakiem obraz nabierał wyrazistości wydało mu się stanowczo za szybkie z ochotą by je zwolnił gdyby to od niego zależało pl/6892/6892_6161_000219.flac|17.15|3.3583|byliśmy już pół mili za miastem gdy po prawej stronie gościńca nieco w głębi na pustkowiu zwróciła mą uwagę dość dziwaczna na pierwszy rzut oka budowla samotnie wzniesiona pośród zaniedbanego sadu i zupełnie niezamieszkała zatrzymałem dorożkę i sam poszedłem oglądać budynek pl/6892/6892_6161_000220.flac|12.8|3.2526|tylko chmura jakby bolu przeciągała od czasu do czasu po jego zbruzdżonem głęboko czole i smutek przewijał się po zawiędłych rysach ja tymczasem kończyłem mą obserwacyę z pomyślnym wynikiem pl/6892/6892_6161_000221.flac|18.11|3.6808|ciemna siła wytrącała go powoli z przypisanego obiegu i pchała prosto przed siebie dokąd jeszcze nie przeczuwał koniec stycznej ginął w nieprzejrzanych obszarschobszarach perspektywy a może się tylko przedwcześnie łudził może skrzywienia tak przecież zbliżone do prostej postanowił być cierpliwym i czekać pl/6892/6892_6161_000222.flac|15.45|3.1861|potem wracało wprawdzie wszystko do dawnego stanu lecz pamięć osiągniętych na jakiś czas wyzwolin zachęcała do nowych prób wkońcu byłem dawnym sobą już przez parę godzin które wyzyskiwałem możliwie najpożyteczniej pl/6892/6892_6161_000223.flac|18.35|3.5413|wpadłem do wnętrza i w tymże momencie zaległa grobowa cisza uderzyła mię duszna woń zgnilizny zamkniętej przestrzeni zrazu nie widziałem nic rażony ślepotą ciemności lecz za mną wkradł się do pustki długi pas świetlny mej lampy i liznąwszy klinem podłogę przypełzał do kąta pl/6892/6892_6161_000224.flac|19.51|3.2854|była wzburzona gwałtownym ruchem zdjęła atłasową narzutkę okrywającą jej boskie ramionia i rzuciła ją na fotel na którym siedziałem z wyrzutem zwróciła się w stronę skąd przyszła poruszenia ust wskazywały na to że z kimś rozmawia z kimś co stał u wejścia lecz nie widziałem nikogo rozmowa przybierała widocznie coraz drażliwszy charakter pl/6892/6892_6161_000225.flac|14.05|3.1944|co do sceptycyzmu ten nie zmniejszył się bynajmniej zachowywałem też chłodną rezerwę badacza niedowiarka później dopiero miałem z roli obserwatora przejść w czynną lecz to nastąpiło potem i bez mej świadomości pl/6892/6892_6161_000226.flac|18.04|3.2597|pewnego wieczora siedząc tu przy stole rzuciłem mimowoli okiem na firankę i ujrzałem to w pierwszej chwili myślałem że halucynacya wyobraźni skupionej ciągle w jednym obrazie lecz codzienne doświadczenie przekonało mnie że jest inaczej że cienie istotnie odtwarzają scenę pl/6892/6892_6161_000227.flac|17.41|2.9801|wieczorami gdy znużony całodziennym wysiłkiem myśli odkładałem pióro przeciągając się w starym pilśniowym fotelu napływały z ogródka przez otwarte okna balsamiczne wonie kwiatów i drzew wsiąkały ściszone przestrzenią skargi słowików z blizkiego bugaju czas był przecudny pl/6892/6892_6161_000228.flac|14.08|3.3592|wyraźnie unikał wszelkich szczegółów osobistych zwłaszcza tych które mogły rzucać pewne światło na przeszłość mówił o rzeczach ogólnych lub bieżących na które miał pogląd trafny pełny praktycznej mądrości życia pl/6892/6892_6161_000229.flac|10.13|3.2841|tak to ty prawda co za przeklęte przywidzenie lecz ten ruch ten twój nieszcęssny ruch i sposób założenia kapelusza tak mi żywo przypomniał kogo pl/6892/6892_6161_000230.flac|15.53|3.7117|był to chłopak nad wiek rozwinięty wrażliwy i nerwowy lubiał zadawać czasem pytania dziwaczne rozmawiać o rzeczach przykrych dziwnie nie harmonizujących z pogodą lat dziecięcych i teraz miał w twarzy taki wyraz jakby mi się chciał zwierzyć z czemś ważnem pl/6892/6892_6161_000231.flac|15.45|3.0487|przypuszczam nawet cedził niejednokrotnie zezując w mą stronę że w każdym z nas siedzi kilka indywiduów i drze się o marny ochłap t zw duszy było to oczywiście już wyraźne przekomarzanie się ze mną i chęć wywołania namiętnej reakcyi za wszelką cenę pl/6892/6892_6161_000232.flac|12.81|3.0873|dal jakto co wskazuję na mewy no tak tak zapewne ale czynisz to w taki sposób że miałbym ochotę powiedzieć iż gest ten jest ci obcy czy zauważyłeś coś podobnego u mnie dopiero dziś po raz pierwszy pl/6892/6892_6161_000233.flac|19.28|3.1312|obudziłem się w oczy uderzył mnie silny blask był to refleks od szklanych ścian pomarańczarni który przeszywszy okno pokoju dosięgnął mnie w półmroku spuściłem wzrok ku dołowi i zauważyłem że wciąż jeszcze mam w ręku narzutkę począłem się jej przyglądać ciekawie więc to był punkt wyjścia stąd zaczęła się pl/6892/6892_6161_000234.flac|10.39|3.4603|wrzecki był w wyśmienitym humorze zwietrzył materyał dowodowy dla jednej ze swych teoryi specyalny zapał do matematyki nie pozostał i tu bez wpływu na sposób jej ukształtowania pl/6892/6892_6161_000235.flac|11.51|3.5711|ojciec jakto musisz pan co to znaczy przestaw pan sprzęty zmień ich układ a wszystko szczeźnie jak mara i już się porwałem z miejsca by bezzwłocznie wprowadzić w czyn swą radę pl/6892/6892_6161_000236.flac|11.03|2.8721|jedna zgięta w kolanie opierała się końcem stopy o drugą sztywnie wyprężoną ku ziemi tułów przechylony wstecz dochodził mniej więcej do piersi reszty brakło pl/6892/6892_6161_000237.flac|14.27|2.9005|ponieważ ściana mego pokoju wysunięta na lewo i zamykająca rzekomo dom oddaloną była od wspomnianego okna co najwyżej na metr więc ewentualna grubość jej musiałaby dochodzić aż do trzech metrów rozmiarów jak na zwykły mieszkalny dom trochę nienaturalnych pl/6892/6892_6161_000238.flac|11.51|2.9347|stałem się człowiekiem praktycznym zdrowym normalnym do obrzydliwości wrogiem ekscentryków dowolnego rodzaju i rzecz dla mnie najboleśniejsza począłem szydzić z mych dawnych ideałów pl/6892/6892_6161_000239.flac|18.1|3.1356|klomby pełne kwiatów zaciszne aleje kobierce trawników inspekty cieplarnia wypełniały resztę w całość marzennie uroczą przeszedłem mur wzdłuż pod kątem prostym aż do węgła szukając miejsca do opuszczenia się na drugą stronę na sąsiedniej ścianie od wnętrza dostrzegłem coś w rodzaju drzwi pl/6892/6892_6161_000240.flac|18.64|3.4017|blade prawie znikome i stąd szczególnie lekkie przesuwa się niepostrzeżenie ukradkiem znika niespodzianie wyraz niesamowity grecka ski jakby zarzuceniem gęstej mrocznej zasłony na światło dnia coś płonęło i zgasło coś pełgotało i zmierzchło pl/6892/6892_6161_000241.flac|19.35|3.4981|począł snuć z lodową logiką dzikie poglądy układać szaleńcze teorematy i wypatrywać czy przypadkiem nie znachodzą sprawdzianu w życiu go otaczającem najsłabszy choćby cień czegoś w tym rodzaju nabierał w rozwydrzonej wyobraźni rysów pełnych nasyconych i zniewalał go do poddawania się wnioskom stąd zajadle logicznym pl/6892/6892_6161_000242.flac|18.26|3.369|tą drogą podziemnej komunikacyi przerabiała się na takąż sumę podrażnień wzrokowych i przenosiła na ośrodki optyczne wytwarzając obraz wewnętrzny skutkiem szczególnej być może mnie tylko właściwej wrażliwości centrów węchu i wzroku istniała tu prawdopodobnie bardzo ścisła korelacya obu zmysłów pl/6892/6892_6161_000243.flac|16.23|3.6025|cóż mnie to znowu tak zajęło obok mignęło w przechodzie jak przez sen dwóch mężczyzn o czemś żywo rozprawiających doleciał go urywek dyalogu ależ na miłość boską nie wiadomy panu powód szalonego owszem mówią że pojedynek amerykański wyciągnął podobno czarną pl/6892/6892_6161_000244.flac|15.71|2.9574|było w tem coś zagadkowego coś co podniecało ciekawość do najwyższego stopnia a zarazem budziło zimny ścinający zęby strach miało się uczucie że podczas gdy ja tutaj pasuję się z nienawistnym wrogiem usiłując go wyrugować z mej nieszczęsnej jaźni pl/6892/6892_6161_000245.flac|12.59|2.9549|zresztą może był powód inny głębszy nie wiem czasami umyślnie przesadzałem w obelgach by zmusić go do rozprawienia się ze mną na seryo a w następstwie do zerwania zupełnego stosunków pl/6892/6892_6161_000246.flac|16.19|2.922|lecz był to tylko moment bo zaraz maskując wzburzenie położył mi drżącą jeszcze rękę na ramieniu i rzekł z dziwną wibracyą w głosie niepotrzebnie się pan uniósł to na nic się nie zda wogóle ani ja pana ani pan mnie nie może obrazić pl/6892/6892_6161_000247.flac|10.3|2.8442|jestem i nie byłem nigdy psychopatą natomiast byłem skończonym sceptykiem nie przywiązywałem się do żadnej zasady czy doktryny nie ulegałem nigdy suggestyi pl/6892/6892_6161_000248.flac|14.48|3.5116|musiała zatem pochodzić od rzeczywistych kwiatów które mogły róść tylko w obrębie muru jakoż istotnie róże pachniały silniej ilekroć wiatr przerzucił przez jego szczyt zwiewne masy rozgrzanego powietrza róże kwitły poza murem pl/6892/6892_6161_000249.flac|10.82|3.2681|w dymniku najdziwaczniejszą jednak okazała się izba narożna gdzie przeważnie przebywałem liszaje powstałe w jednej ze ścian po oderwaniu się tynku utworzyły zagadkową figurę pl/6892/6892_6161_000250.flac|11.25|3.5146|podobno nie był bez talentu zresztą nie śledziłem postępów jego na tem polu oddany mym zawodowym pracom tylko od czasu do czasu słyszałem od znajomych że pisze i wydaje pl/6892/6892_6161_000251.flac|10.56|2.9124|podczas jednej takiej wycieczki zapędziłem się w okolicę dość odległą zalesioną i obcą chociaż było widno jak w dzień zabłądziłem i kilkakrotnie wracałem na to samo miejsce pl/6892/6892_6161_000252.flac|17.31|3.3704|kroki nasze dźwigały się powoli ospale zapuszczając się w kręte aleje eukaliptusów okrążając dziwacznie powyginane desenie grządek z kwiatami parę razy przejechał obok nas adaś z swemi ulubionemi taczkami w których woził dla zabawy ziemię i piasek po szerokich ścieżkach ogrodu pl/6892/6892_6161_000253.flac|16.4|3.395|poza mną tedy był jeszcze jakiś pokój ślepy zamurowany bez drzwi i okien bez wejścia i stamtąd szedł ów szczególny szmer to było oczywiste zdumiony odkryciem przez dłuższy czas niemal nie opuszczałem mieszkania poświęcając całe godziny samoześrodkowywaniu się pl/6892/6892_6161_000254.flac|12.38|3.4217|tego wieczora nie było wspólnej kolacyi adaś zasnął wcześnie w swym pokoiku ryszard usunął się samotnie na prawe skrzydło domu zostałem sam w przeznaczonej mi sypialni pl/6892/6892_6161_000255.flac|13.82|3.1639|a słońce gra a słońce purpurą obrzuca ociekam krwią serdeczną krwią byłem ojcem dwojga dziatek naszych biednych dziatek agnes kochała je do szaleństwa więcej może niż mnie pl/6892/6892_6161_000256.flac|19.98|3.4751|w środku patrzyłem oszołomiony przykrym widokiem na adasia z niemem pytaniem czy dobrze usypałem więc to ty kiedy poco wczoraj i przedwczoraj kiedy tatuś wychodził z domu zrobiłem ziemię miałem zwiezioną już dawniej taczkami to dla pana stacha mamusia ma już na cmentarzu pl/6892/6892_6161_000257.flac|14.77|3.3756|a jednak zdaje mi się nie ze wszystkiem się mylił przynajmniej jedno z jego zapatrywań na mnie się fatalnie spełniło może dlatego właśnie że przeciw niemu najzawzięciej występowałem jakgdyby przeczuwając że mu posłużę za formę objawienia się pl/6892/6892_6161_000258.flac|10.73|3.2041|biegnie tu właściwie podwójna linia więźby po co namawiał mnie brzegota do zwiedzenia wystawy widocznie na to by mię skierować na ulicę gdzie miałem pl/6892/6892_6161_000259.flac|15.28|3.6845|i pomyśleć tu że gdybyś się tak był zdecydował parę minut wcześniej no no spojrzał na zegarek równocześnie odwodząc kurek szósta a jednak ja sam wychodząc dziś o trzeciej z domu nie byłbym nigdy przypuścił że za trzy godziny co pl/6892/6892_6161_000260.flac|19.9|3.1171|mruknął odruchowo wrzecki podążył wyznaczonym sobie ściegiem dla niego to tylko nic nie znaczący epizod nawet nie domyśla się swej roli w ubiegłej sekundzie otarł czoło było zlane zimnym potem obudził się instynkt samozachowawczy sprawa zaczyna być zanadto wyraźną znaki rzucają się na spotkanie ze zbyt pl/6892/6892_6161_000261.flac|12.72|3.4868|odnalazłem go po piętnastu latach mężczyzną w sile wieku rosłym i tęgo zbudowanym lubiałem go i z przyjemnością zajechałem doń na czas dłuższy łączyło mnie z nim zamiłowanie do piękna i wytwornego trybu życia pl/6892/6892_6161_000262.flac|10.11|2.9823|w takim razie musisz zrezygnować z upragnionej odpowiedzi na zadane przedtem pytanie nie dowiesz się komu podobało się wybrać za narzędzie swych dalekonośnych doświadczeń pl/6892/6892_6161_000263.flac|17.5|3.2172|wyjaśniłem sprawę natychmiast przepraszając za samowolne wdzieranie się w zakres praw gospodarza o ile sobie przypominam i ty byłeś zwolennikiem minogów tak tak to prawda lecz od pewnego czasu dzięki jakiejś idyosynkrazyi nie mogę znieść ich widoku ale proszę cię bardzo nie przeszkadzaj sobie pl/6892/6892_6161_000264.flac|13.98|3.2876|nawet nie uwierzysz wpadł tutaj na godzinę przed wstąpieniem na statek zjedliśmy obaj lekki obiad poczem odprowadziłem go do portu biedny chłopak tak mu było do twarzy w małem szafirowem kepi które włożył fantazyjnie do podróży pl/6892/6892_6161_000265.flac|16.82|3.2119|miejsce zaczęło przetwarzać mnie na swój ton i uległem prawu które nazwałbym psychiczną mimicry dostroiłem się do tła pozwoliłem się zbrutalizować przekształcenie zaznaczyło się dobitnie w sympatyi jaką po pewnym czasie zacząłem uczuwać dla pierwiastka przemocy i gwałtu pl/6892/6892_6161_000266.flac|10.87|3.2686|jakoż wysiłki moje uwieńczył pożądany skutek żręcki począł spoglądać na mnie wzrokiem coraz spokojniejszym a równocześnie życzliwszym i z większą dozą ufności pl/6892/6892_6161_000267.flac|18.01|3.1838|nikt nie wiedział żem ojcem dwóch synów niebawem otrzymałem od władka złe wieści o starszym zbigniew zeszedł na manowce z awanturnika w szerokim pięknym stylu stał się człowiekiem nędznym jednostką lichą szkodliwą zaczęły krążyć o nim dziwne pogłoski pl/6892/6892_6161_000268.flac|12.12|3.7072|jak u licha mnie to wszystko dotyczy do czego zmierza spokojnie tylko spokojnie rzecz się wyjaśni przyspieszył kroku zdenerwowanie i naprężona niepewność ujęły go w zwarte kluby pl/6892/6892_6161_000269.flac|13.19|3.485|powstał z ławki i ruszył ku gmachowi sztuk pięknych po drodze uzupełniał ostatnie wywody sprecyzujmy fakta obok ideowej ich łączności występują teraz dość wyraźnie okoliczności uboczne pl/6892/6892_6161_000270.flac|14.5|3.3135|wstrzymałem bieg myśli szalonej i zwróciłem się do chłopca kiedy dał ci to pan stach dzień przed odjazdem pocałował mnie w czoło i kazał nosić na piersiach był wtedy tak smutny tak bardzo smutny jutro miał wyjechać pl/6892/6892_6161_000271.flac|18.76|3.4114|i tak szedłem dalej i dalej zapuszczałem się coraz głębiej docierając do najpierwotniejszych pokładów swej jaźni byłem szczęśliwy byłem tym dawnym sobą pełnym wiary i ufności w przyszłość z piersią tchnącą miłością dobra i piękna zachwytem dla życia i jego tajnych cudów pl/6892/6892_6161_000272.flac|17.76|3.4872|spostrzegłem jednak jak od czasu do czasu śledził ruchy ojca który zakazał mu przebywać w altanie dopókiśmy go mieli przed sobą na oku kluczył po ścieżkach zaledwo jednak obróciliśmy się doń plecyma zbaczał w zakazanym kierunku i szybko wytrząsnąwszy zawartość taczek wracał pomiędzy pl/6892/6892_6161_000273.flac|13.81|3.7092|nie umiałem uchwycić jej należycie przerysowałem więc zwolna na papierze i oto przedstawił mi się dość dziwny obraz czy raczej jego fragment u spodu ściany tuż nad podłogą odciskały się kontury nóg dziecięcych pl/6892/6892_6161_000274.flac|10.92|3.2266|mieszkaliśmy wtedy w m sku wychowaniem sierót zająłem się z całą troskliwością gorąco kochającego ojca może byłem za słaby może za dużo pobłażałem pl/6892/6892_6161_000275.flac|11.6|2.7555|wtedy korzystając z chwili rzucałem się do pisania i zapełniałem całe rękopisy myślami które mżały we mnie od dawna lecz nie mogły uzewnętrznić się zduszone gwałtem przez tamtego pl/6892/6892_6161_000276.flac|15.71|3.397|bijącem sercem zacząłem wspinać się na wierzchołek po drodze mijałem róże rozkwitłe w całej krasie zionące upojną wonią z głębi zwojów przechodziłem obojętnie koło posągów dłuta pierwszorzędnych rzeźbiarzy umieszczonych u wstępu do nowego skrętu serpentyny pl/6892/6892_6161_000277.flac|18.35|3.1547|bardzo prosto oto pewne indywiduum myśli o kimś od dłuższego czasu w sposób niezmiernie intenzywny ów ktoś wypełnia niemal zupełnie jego widnokrąg myślowy wżerając się niepodzielnie w jego duchową dziedzinę rozważa się głęboko jego mowę ruchy fizyognomię słowem całą istotę pl/6892/6892_6161_000278.flac|15.48|3.4935|po raz ostatni widziałem go przed laty u ryszarda w dzień mego rozstania z kuzynem potem nie spotkaliśmy się już więcej w życiu przed miesiącem miał zatonąć podczas burzy na jaskółce parowcu którym odbywał podróż ku brzegom południowej ameryki pl/6892/6892_6161_000279.flac|15.04|3.733|tylko bez głupstw proszę mi zejść z oczu bo wezwę stójkę no słyszał na dźwięk ludzkiego głosu pijak oprzytomniał zupełnie no niech się pan ta nie gniewa niema czego sumiennie mówię nie ma czego przywidziało mi się zwyczajnie przy niedzieli pl/6892/6892_6161_000280.flac|13.97|3.0574|byłem u szczytu wyzwolin bez odrobiny obcej przymieszki najczystszą jaźnią nagle obejrzałem się wkoło obejmując krótkim rzutem oka pokój w tejże chwili od lewej strony przeniknął w moją samotnię hałas pl/6892/6892_6161_000281.flac|15.04|3.3159|dreszcz zgrozy przebiegł mnie od stóp do głowy dlaczego właśnie tutaj tatuś kazał tatuś tak w nocy we śnie wiele dni temu śniło mi się że przyszedł do mego łóżka wziął za rękę i zaprowadził tutaj pl/6892/6892_6161_000282.flac|14.56|3.207|jej drobne arystokratyczne ręce o bosko wydłużonych palcach zwisały bezwładnie jakby z jakiegoś oparcia była tak niezwykle piękna że wziąłem ją za uosobiony ideał mej wyobraźni wyrzucony na zewnątrz szczególnym sposobem w stanie zachwytu pl/6892/6892_6161_000283.flac|19.59|3.1583|pod tym względem stał ze mną na wprost przeciwnym biegunie mój przyjaciel k którego wówczas uważałem za człowieka niezwykle przesądnego jego dziwaczne niekiedy obłąkane poglądy i teorye wzbudzały we mnie stale gwałtowną opozycyę a stąd ustawiczne spory kończące się nieraz zerwaniem na czas dłuższy naszych wzajemnych stosunków pl/6892/6892_6161_000284.flac|15.14|3.5161|wychyleń widział coś więcej poza przypadkowością zszeregowań wedle niego można tu było wyśledzić specyalny związek mający na celu coś wskazać coś odkryć spełnić jakąś przeznaczeniową rolę wobec tego czyją uwagę uderzyła wyjątkowa linia pl/6892/6892_6161_000285.flac|13.49|3.3103|było coś okropnego w tej nieruchomości w tem przedłużeniu momentu tylko cień głowy człowieka poniżej tej dziwnej grupy zdradzał objawy życia chwiał się od czasu do czasu ruchem słabym pl/6892/6892_6161_000286.flac|19.4|2.7791|wczesny zmrok snuł po wązkich podmiejskich uliczkach szare sznury zsiadłej mgły i wsiąkał w łzawe przetaki drzew od rzadko porozrzucanych latarń szły żółte gromniczne smugi i marły w napęczniałej wodą przestrzeni jakieś wozy mokre oślizgłe wlokły się drogą kłańcając łańcuchem pl/6892/6892_6161_000287.flac|17.91|3.693|naraz zwróciły mą uwagę szybujące tam i napowrót mewy oto niespodzianie wyodrębniła się jedna gromada i ukształtowała w szerokie białe koło przez które pozostałe poczęły przefruwać długim łańcuchem widok był tak niezwykły że przerywając norskiemu czytanie wskazałem ręką niebo pl/6892/6892_6161_000288.flac|12.8|3.5256|i on zmienił się bardzo pobladł wyżółkł i zestarzał się o lat kilkanaście tych parę miesięcy spędzonych razem przekształciło tego energicznego twardego jak stal mężczyznę do niepoznania pl/6892/6892_6161_000289.flac|19.04|3.3598|dlatego jest ciemny i ponury jak wszelka głębia należy do kategoryi zjawów dyonizyjskich cierpienie mu blizkie pod ochroną jego posępnych skrzydeł boleje od wieków lucifer przedziwny trawi się własną porażką marsyas nieszczęśliwy szatany chętnie tulą się w cieniste ustronia pl/6892/6892_6161_000290.flac|13.76|3.1208|niejednokrotnie by choć dzień jeden nie widzieć jego obmierzłej fizyognomii wymykałem się niespostrzeżenie dorożką lub automobilem za miasto lub też słowem nie zdradziwszy przedtem zamiaru wyjeżdżałem na jakiś czas do pl/6892/6892_6161_000291.flac|19.55|3.4526|układały się wreszcie w zwartych liniach wyosobnione teorye zakreślały wyraźnym konturem skrystalizowane hipotezy cień co za dziwne słowo coś zredukowanego do niesłychanie wątłej formy coś rozrzedzonego niezmiernie aż do przejrzystości na wylot coś eterycznie cienkiego pl/6892/6892_6161_000292.flac|10.61|3.4934|śmierć brzechwy zwłaszcza scena agonii wstrząsnęła mną tak silnie że wkrótce potem zapadłem ciężko na zapalenie mózgu choroba przeciągnęła się na miesiące pl/6892/6892_6161_000293.flac|10.83|3.3432|cień najsilniejszy jest w południe gdy słońce uderza w ziemię najgorętszym miotem że wszystko rozżarzone do białości jasne jak prawda i zda się bez śladu wątpliwości pl/6892/6892_6161_000294.flac|16.51|3.6301|dotąd wrzecki pozostawał ciągle w sferze teoryi rozumował nie natknął jeszcze na swą styczną w rzeczywistości chociaż wierzył w możliwość jej realnego istnienia życie jego wirowało ciągle jeszcze jak u innych po normalnej elipsie ulegało cierpliwie dośrodkowym siłom przeciętnych zdarzeń pl/6892/6892_6161_000295.flac|14.16|3.0196|w jednem miejscu wychyliła się młoda olcha z poza prząseł sąsiedniego dębu i z tęsknotą wyzwolin nurzała się w słońcu wtedy dognał ją muskularnym konarem wpoił się w miękką jeszcze rdzeń i przedarł na drugą stronę pl/6892/6892_6161_000296.flac|15.37|3.8075|jeżeli mimo to nie rozstał się ze mną wcześniej to zrobił to sądzę chyba z jakiejś okropnej w swym tragizmie ciekawości rzeczy które go miały zdruzgotać połączonej z duchem wewnętrznej przekory jakby chciał stoczyć ze mną rodzaj pojedynku bez wyzwania bez słów pl/6892/6892_6161_000297.flac|18.75|3.4778|i porzuciła przedwcześnie zmarła parę lat po przyjściu na świat młodszej dziewczynki agnes moja moja słodka agnes śmierć ta rozstroiła mnie bardzo nie mogąc uspokoić się jednostajnym trybem życia zacząłem podróżować wraz z dziećmi które mi były jedyną osłodą tych czasów pl/6892/6892_6161_000298.flac|18.23|3.1894|co gorsza intruz wkraczał w zakres mych myśli przekonań starając się przerobić mnie na swój rytm do przyciesi ilekroć chciałem postąpić w sposób zgodny z najgłębszą mą jaźnią i przybrać dawną postawę do świata i ludzi coś mocnego jak rozkaz zawracało mnie na nową nieznośną drogę pl/6892/6892_6161_000299.flac|17.41|3.1924|woni ciała mogłem wnioskować o jego kształcie położeniu może nawet i ruchach to zdaje się było wynikiem całego splotu fizyologicznych zajść każdy punkt ciała wysyłał woń o specyalnem poniekąd zindywidualizowanem zabarwieniu wywołując odpowiednią podnietę w mych ośrodkach pl/6892/6892_6161_000300.flac|10.27|2.7929|spostrzegłszy to udawałem że nie słyszę i obojętnie pomijałem milczeniem wtedy czyhał na inną sposobność by zaznaczyć swe społeczne jak się wyrażał stanowisko pl/6892/6892_6161_000301.flac|13.47|2.8827|bo salon znajdował się aż w trzecim pokoju na lewo ponadto pozamykano drzwi tak że żaden z obecnych stanowczo nie wyczuwał najmniejszego śladu jakiejkolwiek woni po chwili ukazała się pani w i z uśmiechem zwracając się do mnie zapytała pl/6892/6892_6161_000302.flac|16.21|2.9153|dawniejsze upodobania szlachetna namiętność ku wszystkiemu co piękne i głębokie subtelna zdolność wyczuwania drgnień oryginalności znikły bezpowrotnie pozostała tylko szczegół zagadkowy pamięć że je niegdyś posiadałem i cierpienie z powodu zaszłej zmiany pl/6892/6892_6161_000303.flac|19.89|2.8047|tak masz pan słuszność najzupełniej żręcki patrzył mi w twarz smutnemi drwiąco uśmiechniętemi oczyma tak poprawiłem się to dziwne coś podobnego wstrząsnąć może i najbardziej zrównoważonym umysłem sprawa obłąkana może teraz zrozumiesz młody człowieku dlaczego mimo wszystko nie chcę przestawiać sprzętów pl/6892/6892_6161_000304.flac|11.55|3.3233|rzecz jednak szczególna zdało mi się że podobne wątki już gdzieś raz słyszałem poematy ryszarda wyglądały jakby ciąg dalszy konsekwentne rozwinięcie motywów dawniej mi gdzieś znanych pl/6892/6892_6161_000305.flac|18.83|2.9742|słuchaj pan boję się w razie gdybym to uczynił jakiejś zemsty ciemnej z nienacka niespodzianej lękam się potępienia ja tego zmieniać nie mogę nie mam siły ja z tym obrazem związany do końca dni moich gdy tylko wieczór zapadnie coś mię ciągnie nieprzeparcie do tego pokoju pl/6892/6892_6161_000306.flac|12.88|3.2146|coś rzucało się za ścianą jakby od posadzki po powałę drapało w rozpaczy po murach tarzało w konwulsyach boleści bez wyjścia słuchałem z zapartym tchem ściskając w ręce żelazny pl/6892/6892_6161_000307.flac|17.28|3.3127|nadaremnie przeczuwając o co idzie zbywał ralne policzki słodziuchnym uśmiechem i obracał wszystko w żart w końcu pozbyłem się go zaszedł wypadek który zdawał się mi raz na zawsze uwalniać z jego szponów zginął nagle śmiercią gwałtowną i to pośrednio pl/6892/6892_6161_000308.flac|11.37|3.3629|znać tylko kopeć snujący się leniwą falą czuć tylko swąd czyż nie słychać zgłuszonego jęku dzwonu zapuszczonego we wodę w przedziwnej umbra pl/6892/6892_6161_000309.flac|18.38|3.4971|życie jakby siliło się umotywować bieg myślowy szczególnego osobnika lecz tu zaczyna się rozwiewna rubież słońca i nocy jasności i mroków grunt niepewny torfiasty wiecznie dymiący oparami odurzający czadem czy wrzecki był obłąkańcem czy wrzecki miał słuszność pl/6892/6892_6161_000310.flac|15.16|3.0176|więc było wejście lecz zręcznie zamaskowane od zewnątrz tu zesunąłem się po drabinie na dół stałem naprzeciw gościnnie otwartych podwoi willi znać wszystkie drzwi były rozwarte na przestrzał bo daleko na drugim końcu poprzez otwór krwawiły róże z ogrodu pl/6892/6892_6161_000311.flac|18.02|3.1917|przeglądającego w charakterze zagrody i tego co się dokoła niej działo stałem się złym i złośliwym z rozkoszą łobuza pomagałem ptakom tępić potomstwo drzewom znęcać się nad latoroślami inteligencya ludzka stępiała podówczas w przerażający sposób i przeszła w pl/6892/6892_6161_000312.flac|11.21|3.0854|któż opisze w tych wypadkach me zdumienie gdy po jakimś czasie jak z pod ziemi wyrastał nagle przedemną brzechwa i z uśmiechem słodkawo drwiącym cieszył się z niespodziewanie dla się miłego spotkania pl/6892/6892_6161_000313.flac|10.2|3.1986|ponieważ wpraszać się gwałtem również nie chciałem choćby z obawy wzniecenia podejrzeń więc nie pozostało mi nic innego jak podstęp użyłem go choć niechętnie pl/6892/6892_6161_000314.flac|12.08|2.9866|wszystkie jednak niezwykłe zdolności me w tym kierunku zdradzałem li tylko w chwili silnego podniecenia zdenerwowania itp kiedyindziej węch mój w niczem nie oddalał się od przeciętnego zakresu pl/6892/6892_6161_000315.flac|12.21|3.4363|lecz niebawem zmienił zamiar i skinąwszy głową wprowadził mnie do zagadkowej izby skwapliwie objąłem spojrzeniem tę małą przestrzeń do której przystępu tak zazdrośnie bronił jej mieszkaniec pl/6892/6892_6161_000316.flac|12.69|3.1816|był zdaje się głęboko wierzący wnioskując z paru powiedzeń nacechowanych duchem religijno mistycznym na ogół podobał mi się bardzo i starałem się zaraz tego pierwszego wieczora zaskarbić sobie jego względy pl/6892/6892_6161_000317.flac|11.44|2.9|niebawem doszedłem do przekonania że musi być wewnątrz wydrążona i pod wpływem moich uderzeń dudniła głucho przypuszczenie to wzmocnił szczegół zaobserwowany w dalszym ciągu na zewnątrz domu pl/6892/6892_6161_000318.flac|14.92|3.2099|gdybym był poszedł swoją drogą uniknąłbym spotkania oczywista ależ mogłeś dojść do galeryi przez plac zgody nie w takim razie musiałbym się cofnąć bez potrzeby i dużo drogi nałożyć nie stanowczo należało skręcić w tę stronę pl/6892/6892_6161_000319.flac|14.04|3.0528|wdowcem niegdyś znałem go dość dobrze ambitny do szaleństwa w przystępie zazdrości umiał być straszny pamiętam gdy raz jeden z kolegów opisał wiosnę piękniej od niego wymierzył mu policzek i w wywiązanej stąd bitce ciężko pl/6892/6892_6161_000320.flac|16.02|3.4912|chociaż stosunki moje z nim były prawie przyjazne przecież nie zaprosił mnie ani razu do siebie widywaliśmy się w miasteczku na polu na drogach leśnych lub u mnie w domu trochę mnie tym irytował gdyż właśnie na wnętrzu leśniczówki najwięcej mi zależało pl/6892/6892_6161_000321.flac|11.42|3.4173|machinalnie powlókł się pod wskazanym adresem raz jeszcze zrobił rozpaczliwy wysiłek samoobrony po co ja właściwie tam idę ha ha die pl/6892/6892_6161_000322.flac|19.14|3.2405|rozkochałem się w nim do niepamięci i żyłem tylko krótkiemi momentalnie krótkiemi chwilami w których mi się ukazywała aż razu jednego był to już czwarty dzień z rzędu od czasu pierwszego wyłonienia się spostrzegłem z przerażeniem zagadkową zmianę w tej anielskiej twarzy jakaś ciemna jak otchłań plama wykwitła pl/6892/6892_6161_000323.flac|16.57|3.3519|każdy przedmiot prawie szeptał mi tajne swe dzieje zwierzał historyę miejsca przed oczyma memi zaczęła się rozgrywać jakaś mimiczna fecya bez słów bez dźwięków naraz rozsunęła się kotara od sąsiedniej sali i do pokoju weszła ona piękna jak zawsze i jak zawsze smutna pl/6892/6892_6161_000324.flac|13.34|3.0791|raz podpatrzywszy me upodobania wybadawszy poglądy i zasady przy każdej sposobności wygłaszał z brutalną ironią wprost im przeciwne w sposób tak bezwzględnie arbitralny że zdawał się wykluczać wszelką opozycyę pl/6892/6892_6161_000325.flac|14.4|3.7121|z odpowiedzią wreszcie rzekł niby obojętnie przyznam ci się że rzeczywiście już od dłuższego czasu dostrzegam dziwaczną zmianę w twych ruchach mam wrażenie że gesty które wykonujesz to nie te dawne twoje do jakich przywykłem pl/6892/6892_6161_000326.flac|16.26|3.3056|starzec obiecał mnie wziąć z sobą na głuszce tak zawiązana znajomość nabrała wkrótce cech niemal zażyłej przyjaźni żręcki z ochotą wdawał się ze mną w długie rozmowy wśród których zwolna niespostrzeżenie uchylał rąbka z swej burzliwej przeszłości pl/6892/6892_6161_000327.flac|18.45|3.4051|okazało się że to co widziałem po raz pierwszy nie było wcale czczą złudą w każdym razie ten sam dziwnie straszny obraz ciemniał na białym muślinie owa sztywna niezmienność podnieciła mnie jeszcze bardziej i niecierpliwie wyczekiwałem na upragnioną okazyę zawarcia bliższej znajomości pl/6892/6892_6161_000328.flac|14.83|2.9867|widzi drogi pan to całkiem tak jak gdyby ktoś chciał spoliczkować samego siebie my obaj stanowimy jeden układ podlec mruknąłem przez zęby jak pan uważa to sprawy w niczem nie zmieni i począł okropnie pl/6892/6892_6161_000329.flac|19.56|3.3169|poczynały się właśnie w tem miejscu muru gdzie było zakryte wejście zatem to było wtedy może nawet parę chwil przed mem przybyciem policzyłem dnie od czasu rozpoczęcia słonecznej kuracyi upłynęło dni popatrzyłem na kalendarz stojący na biurku nakręcono go raz ostatni lipca daty zgadzały się pl/6892/6892_6161_000330.flac|10.24|3.4822|ostatecznie uspokoił mnie zupełny w tej stronie brak choćby najmniejszej poszlaki ludzkiego życia ciszę mącił chyba tylko bzyk koników polnych lub daleki turkot wozu za pl/6892/6892_6161_000331.flac|11.57|3.2641|miejsce wkońcu przebłyskujące z poza drzew nikłe światełko wybawiło mnie z matni i wpadłem na jakąś drogę która wijąc się poprzez bór łączyła swem przedłużeniem z gościńcem do miasteczka pl/6892/6892_6161_000332.flac|15.94|3.3614|niecierpliwości jakto na seryo nie zrozumiał pan nic z jego gadaniny prawda że wujcio edzio lubi tajemniczość i ubiera swą dyagnozę we formy pytyjskie dlatego potrzebuje interpretacyi otóż u pana znowu zauważył w korze mózgowej po mistrzowsku wpędzoną kulę pl/6892/6892_6161_000333.flac|11.22|3.3131|lecz utraciwszy żonę niebawem znów rozpoczął włóczęgę która steranego laty po przebyciu długiego więzienia z powodu przestępstw politycznych wreszcie zapędziła w lasy pl/6892/6892_6161_000334.flac|19.82|3.7113|co mimo to pędziło go w tamtą stronę u zakrętu podniósł przypadkiem głowę wzrok padł na wielki błękitny afisz przebiegł punkt pierwszy programu signora bellestrini primadonna scen włoskich odśpiewa jako przygrywkę pepito ach tam wskażą ci co czynić masz pepito ach ach tam etc pl/6892/6892_6161_000335.flac|11.96|3.3637|kogo podchwyciłem z zapartym tchem prandotę wyjąkał jakby przerażony równocześnie brzmieniem tego nazwiska które od paru tygodni wyszło poza obręb naszych rozmów i poszliśmy na plażę pl/6892/6892_6161_000336.flac|14.62|2.9361|w przekonaniu że zjawie istotnie brak wszelkiej rzeczywistej podstawy wytężałem wzrok i siliłem się by zachować przytomność umysłu chcąc w ten sposób zapobiedz jej wyłonieniu tymczasem słońce róże a może i owo coś nieznane wzięło górę pl/6892/6892_6161_000337.flac|13.47|3.2731|stąd odruchowy strach jaki wzbudza nikt nie lubi gdy go podpatrują cień jest jakby duszą wszech rzeczy zrzutowaniem ich najwewnętrzniejszej istoty uświadomieniem ukrytych znaczeń pl/6892/6892_6161_000338.flac|15.94|3.3064|najdrobniejsze przemiany w jednym znachodziły natychmiastowy oddźwięk w drugim ośrodki jakby udzielały sobie swych senzacyi zarażając się niemi nawzajem współdziałała też zapewne spotęgowana niebywale subtelna pamięć która po doznaniu szeregu podrażnień pl/6892/6892_6161_000339.flac|11.26|3.4711|zeszliśmy ranek był parny pochmurny szary blask rozlewał się po świecie i nadawał wszystkiemu nijaki wyraz obojętności było nam ciężko pl/6892/6892_6161_000340.flac|16.98|3.3212|nic nie mówiąc ryszardowi kupiłem parę sztuk i poleciłem przyrządzić w kuchni w przekonaniu że sprawię mu tem miłą niespodziankę lecz jakież było me zdumienie gdy norski spostrzegłszy na półmisku moją ulubioną potrawę zwrócił się do służącego z zapytaniem kto kazał ją podać pl/6892/6892_6161_000341.flac|15.95|3.3694|interwencyi zauważywszy jego rozdrażnienie dałem pokój i zmieniłem temat zaczęliśmy rozprawiać o literaturze o jej najnowszych prądach i wpływach zagranicy ryszard ożywił się i ze swadą wtajemniczał mnie w objawy literackiej ostatniej doby nie omieszkując wspomnieć i o sobie pl/6892/6892_6161_000342.flac|12.03|3.1306|że obraz przedstawiał sytuacyę już po daniu ognia o tem świadczyła wymownie pozycya trafionego po jego prawej stronie ten człowiek słaniał się widocznie ku ziemi porażony śmiertelnym pociskiem pl/6892/6892_6161_000343.flac|14.84|3.2384|swoją drogą unikałem podobnych eksperymentów bo po każdym doznawałem niezmiernego znużenia i nerwobólów chociaż proces jaki zachodził u mnie przy wspomnianych doświadczeniach był zapewne bardzo złożony starałem się przecież choć w głównych zarysach ująć jego istotę pl/6892/6892_6161_000344.flac|12.73|3.1077|ciągła uwaga i pilnowanie się na każdym kroku konieczne przy tej psychicznej elektrolizie zdwojonego ja nużyły mnie tylko niepomiernie pozostawiając po sobie ślady w formie zdenerwowania i gwałtownych bolów głowy pl/6892/6892_6161_000345.flac|13.17|3.7301|zapatrzony w okropną igraszkę cieni nie słuchałem już tego co mówił żręcki jakby zahypnotyzowany wyjątkowością przypadku czy starzec wiedział o dziwnym obrazie a jeśli tak dlaczego go tolerował pl/6892/6892_6161_000346.flac|10.34|3.4114|obserwacyę przedewszystkiem zastanawiała sama zagroda budowa jej na pozór niczem nie różniła się od zwykłych domostw jakie spotyka się na przedmieściach lub przydrożnych zajazdach a przecież pl/6892/6892_6161_000347.flac|12.52|3.6748|mając teraz więcej swobody obróciłem się wygodnie ku oknu i wodziłem bacznem spojrzeniem po otoczeniu gospodarz zauważył uporczywe rzuty mych oczu wciąż skierowanych w tę stronę lecz już nie przeszkadzał pl/6892/6892_6161_000348.flac|12.84|3.3709|jakiś ochrypły głos przerwał tok dalszego rozumowania po chodniku zataczał się pijany wyrobnik wrzecki chciał go wyminąć lecz w tym momencie ujrzał przed sobą obrzękłą twarz i mdły obrzask alkoholu uderzył go w pl/6892/6892_6161_000349.flac|13.57|3.0855|głosie odpowiedziało milczenie zastukałem powtórnie na miłość boską otwórz pan przemokłem do nitki a do miasta daleko widocznie stary nie poznał mnie bo z poza drzwi rozległo się ponowne pytanie kto tam pl/6892/6892_6161_000350.flac|16.78|3.5857|pewnej nocy zakołatano gwałtownie do drzwi i zanim zdołałem ukryć syna przez wywalone odrzwia wpadł tu do tej izby w której siedzimy zbigniew był blady jak ściana nasi gonili go przyłapawszy na zdradzie błagał o ratunek prosił o schronisko pl/6892/6892_6161_000351.flac|16.19|3.1344|wałęsało po kątach tułało wzdłuż ścian jakby we wściekłej bezsilności gdy bardziej tkwiłem w stanie nieszczęśliwego zdwojenia silniej skrępowany współbytnością pierwiastka obcego głos z za ściany ścichał zamierał jakby pl/6892/6892_6161_000352.flac|13.0|2.3777|innym razem podstępnie podniecono mnie trochę szampanem poczem kazano odgadywać dwanaście różnych przedmiotów pochowanych w szkatułkach i skropionych jakimś wonnym olejkiem próba udała się wybornie wymieniłem po kolei wszystkie bez zająknienia pl/6892/6892_6161_000353.flac|15.17|3.0795|każdy mój czyn wzbudzał we mnie wewnętrzną opozycyę przedstawiał mi się jako narzucony zewnątrz obcą wolą każde me słowo było kłamstwem nie popartem przez przekonanie pozbawionem siły uczuciowej jakąś pasożytną naroślą pl/6892/6892_6161_000355.flac|14.46|3.0896|początkowo była mi atmosfera zagrody i jej otoczenia tak wstrętną że gdyby nie chęć wyświecenia prawdy byłbym ją chętnie opuścił z biegiem czasu przyzwyczaiłem się do środowiska a nawet stało mi się ono niezbędne spoufaliłem się pl/6892/6892_6161_000356.flac|15.38|3.1921|porwała się jak śmiertelnie raniona i całem ciałem rzuciła naprzód ręce chcąc kogoś zatrzymać natrafiły na próżnię i upadła bezwładnie na posadzkę minęła długa chwila wreszcie ociężale z wysiłkiem dźwignęła się i podeszła do kominka pl/6892/6892_6161_000357.flac|12.39|3.2527|jak przebąkiwano był tajnym agentem rządu rosyjskiego brał grube pieniądze wtedy to na parę dni zawitał do mnie syn młodszy w jednej z potyczek z moskalami otrzymał postrzał i musiał się leczyć pl/6892/6892_6161_000358.flac|10.38|3.3399|uradowany z drogowskazu począłem zbliżać się ku zbawczemu ognikowi i po kwandransie znalazłem się koło czworobocznego domku tuż u wylotu szczęśliwie przebytego lasu pl/6892/6892_6161_000359.flac|13.92|3.1642|na chwilę zapanowało milczenie niebawem ryszard skończył popił perlistą maderą i otarłszy usta zapalił papierosa zajęty zdzieraniem z ryby delikatnego naskórka czułem na sobie jego mocny wzrok pl/6892/6892_6161_000360.flac|18.78|2.9507|po kilku minutach szmery uspokoiły się i przeszły z kolei w niespokojne nerwowe kroki ktoś najwyraźniej w świecie chodził tam za przepierzeniem z kąta w kąt podniosłem oskard i z całej siły uderzyłem nim w wyszczerbiony czworobok posypało się rumowie odsłaniając czarne wązkie wejście pl/6892/6892_6161_000361.flac|11.65|3.0835|tak mijały miesiące a szał mój wzrastał tylko i przybierał coraz to wyuzdańsze formy razem ze mną jednak jakby i całe otoczenie postępywało w szaleństwie jakby spodziewało się blizkiego rozwiązania pl/6892/6892_6161_000362.flac|14.78|3.0959|zajście to zaostrzyło tylko moją ciekawość i podnieciło chęć rozwiązania zagadki jeśli wogóle można tu było o czemś podobnem mówić po powrocie do domu miałem już plan gotowy postanowiłem bezzwłocznie sprowadzić się do opustoszałej zagrody pl/6892/6892_6161_000363.flac|16.75|3.3391|wróciłem na fotel nie wypuszczając z ręki narzutki byłem senny oszołomiony atmosferą domu działała narkotycznie jak napój z dawnych baśniowych czasów oparłem głowę o poręcz fotelu i zadrzemałem owładnęło mną uczucie zadomowienia się wejścia w duszę mieszkania pl/6892/6892_6161_000364.flac|17.13|2.6968|choć krwawo słońce zachodzi i szkarłat na głowę mi bluzga nie czuję się katem tylko za długa agonia zbyt się pastwi nademną choć pod wspomnieniem arterye tężeją a w mózgu przewalają się kałuże krwi czyste mam czoło i trupio blade ręce pl/6892/6892_6161_000365.flac|15.48|3.3135|obserwował mnie nie podnosząc oczu włożyłem świeży kawałek do ust i w tej chwili blednąc oddałem go z powrotem na talerz co tobie niedobrze ryszard stał tuż przy mnie i podawał kieliszek z winem popij pl/6892/6892_6161_000366.flac|17.62|3.527|zwłaszcza że wsiadał na statek właśnie w tutejszym porcie za bytności norskiego korzystając tedy z krótkiej przerwy w czytaniu zwróciłem się do ryszarda z pytaniem kiedy widziałeś się z prandotą po raz ostatni czy nie wkrótce przed katastrofą podobno odbijał od tutejszego brzegu pl/6892/6892_6161_000367.flac|12.94|2.9489|rzecz szalona nie do uwierzenia a jednak prawdziwa okropnie prawdziwa tu starzec zamilkł powtórnie i smutnemi oczyma błądził po ekranie powodowany nieprzepartą chęcią zapytałem pl/6892/6892_6161_000368.flac|14.51|3.4464|tam za ścianą rodzi się jakiś byt coś się stwarza powstaje wreszcie postanowiłem wywalić ścianę i wtargnąć do ślepej przestrzeni lecz należało postępować systematycznie i powoli by nie spłoszyć dziwnej istoty pl/6892/6892_6161_000369.flac|15.8|3.2857|pewnego razu zatrzymaliśmy się na czas dłuższy w mieście w zamiarze spędzenia tu miesięcy jesiennych samo miasto z cechami typowemi większych środowisk kultury i pełnym nerwem stolicy przedstawiało dla mnie najwyższy urok przez swe piękne okolice pl/6892/6892_6161_000370.flac|13.19|3.5457|w każdym razie odtąd nikt nigdzie prandoty nie widział bardzo tedy prawdopodobnem prawie pewnem było przypuszczenie że zginął na morzu podczas nawałnicy tak też zgodnie powtarzały wszystkie pisma pl/6892/6892_6161_000371.flac|11.63|3.3927|nie mogę powiedzieć żebym je przestał kochać przeciwnie lecz miłość ta przerodziła się w coś potwornego w rozkosz pastwienia się nad przedmiotem swych uczuć począłem bić dzieci moje pl/6892/6892_6161_000372.flac|16.07|3.6937|lecz jakieś obce skądś przejęte jak gdyby ktoś drugi kierował niemi usadowiwszy się w twem wnętrzu wyglądasz na aktora który genialnie wżył się w cudzą mimikę rzecz szczególna i mimowolnie obróciłem się ku lustru i przypatrywałem się sobie uważnie pl/6892/6892_6161_000373.flac|16.4|3.1385|odtąd podniecona ciekawością wyobraźnia zaczęła czynić wycieczki na niepewne w krainę najdzikszych domysłów może jakiś dziwak ogrodnik zamknął się w czterech ścianach z cegły i pielęgnuje kwiaty dla pięknej fantazyi może jakis znudzony życiem pięknoduch na poły zboczony pl/6892/6892_6161_000374.flac|12.92|3.5|domagał się uporczywie by się nim zająć dokładniej należało zacząć od mieszkańca podleśnego domku zasiągnąłem tedy języka i niebawem dowiedziałem się że jest nim stary leśniczy niejaki pl/6892/6892_6161_000375.flac|12.25|3.0388|utwory ryszarda natomiast lśniły jak brylantowa klinga blaskiem zimnym lodowo skrzącym wiało od nich wytwornym chłodem to był całkiem inny człowiek lecz kto był tamten drugi pl/6892/6892_6161_000376.flac|19.79|3.4147|ja awanturnik włóczęga nieuleczalny pod wpływem tej kobiety zmieniłem się do niepoznania zacząłem prowadzić życie osiadłe mieliśmy dzieci dwóch synów władysława i starszego zbigniewa niestety dobroczynny wpływ matki przestał na nich działać niebawem umarła gdy byli jeszcze nieletnimi chłopcami pl/6892/6892_6161_000377.flac|12.46|2.8891|jakiś przedmiot klejony z kartonu robiący wrażenie rzeczy przewróconej od jakiegoś rzutu i w tej nienaturalnej pozycyi pozostającej dotąd z tej strony sufitu zwisał też w pobliżu kredensu bronzowy pająk pl/6892/6892_6161_000378.flac|14.4|3.8223|niezupełnie lubo jesteś blizkim mej hipotezy zasadnicza różnica między nami polega na tem że ty przypuszczasz działanie wprost świadome przedsięwzięte w pewnym celu gdy ja przeciwnie sądzę iż mamy tu do czynienia z wpływem najzupełniej nieświadomym pl/6892/6892_6161_000379.flac|16.47|3.0267|tępo patrzę pod ścianę gdzie leży syn mój zda się przywarł do obrazu i uzupełnił go z największą dokładnością na cal się nie wysunął poza linię a w rękach nie zaciśniętych już więcej koło próżni lecz miażdżących mu szyję poznałem moje własne pl/6892/6892_6161_000380.flac|16.4|3.1843|mi się jakby stworzoną do sprawdzenia wywodów mego ekscentrycznego przyjaciela jeżeli miały jaką racyę bytu to tu powinny ją ujawnić uderzyła mnie mianowicie wspomniana scena przy ruderze jako też niektóre szczegóły miejsca zgodne z tem co niegdyś słyszałem od pl/6892/6892_6161_000381.flac|16.35|3.4491|był bardzo stary i zapuszczony od lat wielu rozplenione chaszcze ujmowały go zewnątrz zwartym żywopłotem strzegąc zazdrośnie tajemnicy wnętrza wśród chorobliwie wybujałych trawisk i dziędzierżawy butwiały smukłe przedwcześnie zmarniałe pnie młodych drzewin pl/6892/6892_6161_000382.flac|14.69|3.284|spojrzałem tam i zdjęty dreszczem przestrachu bez granic wypuściłem z rąk oskard tam w rogu pustego pokoju wciśnięta między dwie ściany przykucnęła jakaś ludzka postać i wlepiła we mnie kose zielonkawe spojrzenie pl/6892/6892_6161_000383.flac|17.32|3.9128|na mgnienie oka zabłysnął mu w oślepiającej jasności koniec opętańczej linii lecz starał się zgasić wizyę wywodem ależ to mnie nie dotyczy i cóż stąd że się temu pijanemu łazędze przewidział we mnie jakiś tam wisielec to stanowczo mnie nic nie obchodzi zawsze miałem wstręt do podobnej śmierci pl/6892/6892_6161_000384.flac|15.25|2.8264|nie śmiałem wychodzić pomiędzy ludzi lękając się wszelkich wyjaśnień któreby mogły zdradzić mego syna zresztą nieszczęście odstręczyło mi bliźnich unikać ich począłem zrażony gwarem obojętnego mi życia skazany byłem na samotność pl/6892/6892_6161_000385.flac|12.96|3.4881|znużyły go twarze przeszedł na odludną ulicę była wypełniona po brzegi mlecznemi złożami oparów szedł ostrożnie by nie natknąć na latarnię po pewnym czasie uczuł na plecach czyjąś rękę pl/6892/6892_6161_000386.flac|10.9|3.4156|nie broniłem pod warunkiem że od czasu do czasu dadzą znać o sobie lub sami zaglądną wtedy to osamotniony przeniosłem się w tutejsze strony i osiadłem w tych lasach pl/6892/6892_6161_000387.flac|17.81|3.6123|widocznie w chwili wejścia wrzeckiego usiłował strzelić lecz broń odmówiła posłuszeństwa spostrzegł wchodzącego jak skamieniały nie zmienił pozycyi wrzecki ze skrzyżowanemi rękami studyował go pyszny obraz co za dokładność w liniach wykończenie w szczegółach i oświetlenie pl/6892/6892_6161_000388.flac|16.39|3.3219|chęć przypomnienia sobie była tak silną że mimowoli przestałem słuchać z uwagą ryszarda i wytężyłem całą pamięć w poszukiwaniu zgubionego nazwiska nagle zabłysło mi na mglistym ekranie przeszłości czerwonemi głoskami stanisław prandota tak to on pl/6892/6892_6161_000389.flac|17.26|3.0259|gdy domawiałem tych słów norski szybko podszedł ku oknu werandy i silnie pchnął je na ogród z zewnątrz wpadł słony wyziew morza zmieszany z wonią kwiatów i orzeźwił nam czoła trochę tutaj duszno zauważył może zejdziemy między klomby owszem pl/6892/6892_6161_000390.flac|18.54|3.0718|na poziomie lekko tylko naszkicowanego torsu wyraźnie znaczyły się ręce złożone jakby do strzału z rusznicy której cień wydłużał się pod kątem ostrym ku prawej ramie okna tam odrywała się od futryny pochylona mocno w stronę morderczej broni sylwetka znać ugodzonej już kulą ofiary pl/6892/6892_6161_000391.flac|17.16|3.0747|bo szmer odzywał się tylko wtedy ilekroć zdołałem zrzucić z siebie nienawistne pęta niejednokrotnie będąc w zwykłym zdwojonym stanie nadsłuchiwałem czy z tamtej strony głos mnie jaki nie dojdzie lecz bezskutecznie ściana nie przepuszczała wtedy najlżejszego pl/6892/6892_6161_000392.flac|13.43|2.8617|znajdziemy i na to środek znajdziemy i to niezawodny trzeba zaskoczyć cię znienacka wkrótce przystąpiłem do wykonania planu zakreśliwszy kredą na ścianie czworokąt o wymiarach odpowiadających mniej więcej mej osobie pl/6892/6892_6161_000393.flac|15.31|3.0402|wszystko pozostało tak nieruszone do dziś dnia nawet strzelby z której zabił brata nie tknąłem od owego czasu wisi tak samo odchylona jak przed laty fizyczne przyczyny niesamowitego zjawiska są zatem najzupełniej wyjaśnione wtrącił nieśmiało pl/6892/6892_6161_000394.flac|10.49|3.2157|dzień był jesienny przeniknięty srzeżogą dymów wilgocią dżdżu z rozchwiei mgieł wysnuwały się jakieś twarze widmowe maski zagadek zacięte usta symbolów pl/6892/6892_6161_000395.flac|19.36|3.3293|powodowany ciekawością postanowiłem go koniecznie o to zagadnąć niebawem nadarzyła się dogodna sposobność było rano po śniadaniu obaj w lekkich domowych strojach siedzieliśmy na werandzie ryszard czytał jakąś książkę gdy ja spoglądałem na morze trochę w tej chwili niespokojne pl/6892/6892_6161_000396.flac|14.03|3.6956|rękę servus władek a to ty nie poznałem ale bo mgła zakuta wrzecki serdecznie ściskał podaną mu dłoń dokąd do prosektoryum a do trupiarenki operacyjka krajanie nieboszczyka co pl/6892/6892_6161_000397.flac|13.7|4.0549|to też przed odjazdem chciałem koniecznie uraczyć się tem wybornem mięsem zwłaszcza że nadarzała się po temu sposobność właśnie bowiem przyszedł do portu świeży transport i w mieście literalnie je sobie pl/6892/6892_6161_000398.flac|19.69|3.4902|ryszard okazywał wysokie zaciekawienie najprawdopodobniej wchodzi tu w grę podświadome działanie telepatyi jak to rozumiesz czyżbyś przypuszczał że ktoś wpływa na ciebie w ten sposób że każe ci wykonywać ruchy należące do osoby trzeciej lub nawet do samego nadawcy a może są to gesty przezeń tylko pomyślane czysto pl/6892/6892_6161_000399.flac|10.35|4.0425|zmęczony podniosłem z zadumy czoło i spotkałem się z czarnemi jak aksamit oczyma dziecka był zupełnie podobny do matki którą znałem tylko z portretu zawieszonego w salonie pl/6892/6892_6161_000400.flac|14.78|3.4149|niebawem przekonałem się że ów złowieszczy obraz na zasłonie utworzyły cienie rzucane przez rozmaite przedmioty zawarte w pokoju było ich zresztą niewiele opodal stołu tuż przy lewej ramie okna stał duży dębowy kredens pl/6892/6892_6161_000401.flac|12.9|3.4144|zmuszony brakiem wyszłych ładunków spieszył do miasta po świeży zapas w tych warunkach nie spodziewałem się łatwego wyświetlenia zagadki jaka ciemnymi konturami rozsiadła się na zasłonie jego okna pl/6892/6892_6161_000402.flac|14.11|3.1613|przypominała mi odpowiadający jej szereg wzrokowy znała wszelkie możliwe wzajemne ich kombinacye i skojarzenia może nawet jak genialny znawca tonów z kilku zasadniczych motywów dogrywa całokształt symfonii domyślała się z zaczątków reszty pl/6892/6892_6161_000403.flac|13.02|3.2915|nigdy nie mogłem twierdzić że ciało widzę w zwykłem znaczeniu tego słowa jeśli przecież używałem tego wyrażenia mówiłem tylko przenośnie lub też występowała wtedy w swej roli wyobraźnia projekcyonując obraz na zewnątrz pl/6892/6892_6161_000404.flac|17.33|3.2528|mimo to zdobywszy słabą nadzieję odzyskania siebie nie szczędziłem trudu i marzyłem już o tem by módz bezkarnie we własnej osobie zjawić się w towarzystwie ludzi pewnego razu po dłuższym pobycie na świecie zamknąłem się znów we wiadomym celu i podjąłem żmudne dzieło wyosobniania się pl/6892/6892_6161_000405.flac|10.12|3.0279|jej zawartości byłaby mnie nawet zupełnie przestała zajmować gdyby nie pewne okoliczności towarzyszące ekstazie jakoteż zmiany jakie po czasie wystąpiły w niej samej pl/6892/6892_6161_000406.flac|18.43|3.4552|dziękuję wiesz miałem w tej chwili szczególną sensacyę zdawało mi się że ryba jest zatrutą norski wbił mi paznokcie w ramię aż syknąłem z bolu oszalałeś zapytał cały wzburzony ależ rozumiem wybornie że to tylko proste wrażenie i nic więcej takie sensacye przychodzą czasem ni pl/6892/6892_6161_000407.flac|14.49|3.1795|czasami myślałem że ulegam złudzeniu akustycznemu i że szmer w istocie rzeczy dochodzi od ściany prawej poza którą mieszkał zresztą jakiś cichy i wiecznie milczący kawaler lecz i ten domysł upadł po sumiennem zestawieniu dźwięków pl/6892/6892_6161_000408.flac|10.34|3.2953|skały dopaliłem papierosa i rzuciłem na ścieżkę w tej chwili huknął strzał przeskoczyłem przez parapet i pędem podążyłem w tę stronę instynktownie zmierzając pl/6892/6892_6161_000409.flac|18.17|3.503|życia przynęcało wcale wysokie pojęcie o jego inteligencyi i poziomie umysłowym poza tem był kolegą lat młodych i dalekim kuzynem być może kazało mi zawitać w jego progi jeszcze i coś innego czego określić nie umiem jakaś siła przyciągająca nieświadomie z dali szczególny przypadek nie wiem pl/6892/6892_6161_000410.flac|10.42|3.3104|była przestronna łąka zarosła jedwabistą trawą pełna woni roślin pastewnych i ziół w pośrodku stał samotnie wysoki mur z czerwonej cegły tworząc zamknięty czworobok pl/6892/6892_6161_000411.flac|13.78|3.7072|parę niezrównanych szkiców i pejzaży i nasz stary w gronie asystentów wściekła gęba wszyscyśmy pochwyceni jak złodzieje na gorącym uczynku setny chłop no servus wsunąwszy mu w rękę akcyę szybko oddalił się pl/6892/6892_6161_000412.flac|12.23|3.516|by choć na chwil parę izolować się od nalotów znienawidzonej istoty i wykluczyć ją poza nawias mej duszy lecz w miarę ponawiania owych doświadczeń dochodziłem do coraz bardziej pocieszających wyników pl/6892/6892_6161_000413.flac|18.32|3.0971|może i wydoskonaliły się z wiekiem chociaż wcale do tego nie przykładałem wagi w każdym razie one to właśnie skłoniły mnie do przypuszczenia że i poza wizyą pięknej pani kryją się w istocie rzeczy ich odruchy nieodwołalnie zdecydowałem się na przekroczenie muru tylko obręb nim objęty mógł mi dać upragnione rozwiązanie ciemnej sprawy pl/6892/6892_6161_000414.flac|15.43|3.5298|lecz norski spożył rybę do końca poczem ponownie zapaliwszy drżącą ręką papierosa przeprosił mnie i odszedł do sypialni wybacz rzucił na pożegnanie jestem trochę zdenerwowany przeraziłeś mnie adasiu zostaniesz tymczasem z panem pl/6892/6892_6161_000415.flac|16.23|2.7049|ja nie jestem chory i nie byłem nim nigdy nawet wtedy tak nawet wtedy to co zrobiłem wynikło nie z jakiegoś zboczenia lecz było konieczne jak nimi są przejawy żywiołów jak śmierć i życie wynikło ze środowiska z pl/6892/6892_6161_000416.flac|11.53|3.3265|lecz zrobiłem to z umysłu zadowolony że choć pośrednio zetrę się z mym prześladowcą propozycyę moją przyjęto i pojedynek przy bardzo ostrych warunkach odbył się w podmiejskim lasku pl/6892/6892_6161_000417.flac|16.63|3.6611|udawałem że nic nie wiem o zgonie prandoty wiedząc napewno że ani ojciec ani żaden z domowników nic o tem chłopcu nie wspominał lecz dziecko potrząsnęło smutno głową pan stach już więcej nie wróci kto ci to powiedział i mamusia już nie wróci pl/6892/6892_6161_000418.flac|15.73|2.7082|zalecono mi kąpiele słoneczne i wyjazd na wieś gdzie mógłbym swobodnie przeprowadzić kuracyę niestety obowiązki zajęcia nie pozwalały opuszczać miasta musiałem więc dla uniknięcia ciekawości i natręctwa ludzi poszukać odpowiedniego miejsca w okolicach podmiejskich pl/6892/6892_6161_000419.flac|13.75|3.2509|były to wysiłki prawdziwie olbrzymie miałem wrażenie człowieka który tytanicznem napięciem mięśni rozdziela dwa nieprzeparcie ku sobie ciążące półkręgi kuli i tak przez jakiś moment trwa trzymając pl/6892/6892_6161_000420.flac|11.6|3.7078|miało to swój urok niezaprzeczony jak cudowne błąkanie się po obcem po raz pierwszy w życiu widzianem mieście lecz też i wymagało dużo nakładu uwagi i wytężenia myśli pl/6892/6892_6161_000421.flac|16.63|2.7984|ten wprawdzie spojrzał w tę stronę lecz mimowoli rzucił równocześnie okiem na mnie i dziwnie zmienionym głosem zapytał co ty robisz na razie nie zrozumiałem go istotnie nie robiłem nic nadzwyczajnego podniosłem się tylko lekko na palcach i wyciągnąłem ręką w pl/6892/6892_6161_000422.flac|10.27|2.9566|na ustach wykwitał śmiech ohydny cyniczny śmiech i łkając z bólu rwałem w kawały rękopisy deptałem zapisane kartki niszczyłem całe arkusze pl/6892/6892_6161_000423.flac|19.9|3.1607|nazajutrz rozszerzyła się gwałtownie i objęła czoło była podobna do plam które w jasną noc widać na tarczy księżyca wiała z nich pustka i chłód niebawem wzdłuż jej alabastrowych rąk przeciągnęły się również niepokojące cienie śledziłem z rozpaczą niewytłómaczoną postęp tego zaniku czy zaćmienia świetlanej wizyi pl/6892/6892_6161_000424.flac|15.6|3.2183|co miały oznaczać te dzikie linie sfałdowanych nagle mięśni jakie należało im podłożyć odpowiedniki uczuciowe trudno mi było określić lecz trwało to tylko przez nieuchwytnie małą chwilę olbrzymim wysiłkiem woli opanował się i wrócił do zwykłej pl/6892/6892_6161_000425.flac|19.09|2.837|coś bolesnego leżało w tym ruchu coś z bezbrzeżnej rezygnacyi wobec faktu dokonanego coś z poddania się rozdeptanego robaka a wkoło panowała cisza doskonała cisza nocy letniej niezmącona niczem żaden głos nie dochodził z groźnego domu żaden dźwięk nie przerywał bezdni milczenia pl/6892/6892_6161_000426.flac|18.54|2.9383|chociaż śmiertelnie zmęczony zapuściwszy rolety rzuciłem się na łóżko nie mogłem odrazu zasnąć pora snu minęła drażnił świt zazierający już przez szyby zapaliłem papierosa i leżąc na wznak z przymkniętemi oczyma przemyśliwałem przygodę u końca przechadzki pl/6892/6892_6161_000427.flac|17.95|3.372|była czwarta nad ranem lampka zadrgawszy ostatnim podrzutem zagasła znikły złowieszcze cienie odetchnąłem otworzyłem okno z dworu poczęły wchodzić cicho w izbę modre jaśnie rozbrzasku od lasów spływał rzeźwy zapach drzew pl/6892/6892_6161_000428.flac|16.9|3.4207|jeśli atoli woń nie jest falą lecz powstaje wskutek odrywania się cząstek ciała to widocznie odbywa się ono symetrycznie stosownie do kształtu i rodzaju przedmiotu lub też umiałem uporządkować bezładny chaos podrażnień idąc przy patrzeniu drogą wsteczną ku źródłu woni pl/6892/6892_6161_000429.flac|11.87|2.9671|przyjąłem go z radością w ojcowskie swe progi i ukrywałem w tajemnicy przed ludźmi nikt ani nie domyślał się obecności rannego na leśniczówce jakoż dzięki staraniom moim szybko przychodził do siebie pl/6892/6892_6161_000430.flac|17.0|3.7249|pająk zda się zabytek lepszych czasów lub droga pamiątka dziwnie nie harmonizująca z otoczeniem jedno jego ramię nadwerężone opadało nieco ku dołowi trzymając się tylko drugim końcem właściwego trzona jak ręka odchylona od piersi z rozstawionymi kurczowo palcami pl/6892/6892_6161_000431.flac|16.64|3.2327|pokrywając bowiem niezadowolenie bladym uśmiechem zaprosił mnie gestem ręki do środka poczem natychmiast starannie zasunął skoble wszedłem do sieni po obu jej stronach były drzwi do izb mieszkalnych starzec zawahał się dokąd mnie zaprowadzić pl/6892/6892_6161_000432.flac|14.47|3.3399|lecz on snać chciał tylko odpocząć na chwilę i skupić myśli po jakimś czasie podniósłszy wzrok ku zasłonie tak kończył przerwane zwierzenia zostałem tedy sam w tym pustym domu sam z mą straszliwą tajemnicą pl/6892/6892_6161_000433.flac|15.88|4.1079|rozkaz okazał się zbytecznym nieznajomy z palcem wyciągniętym ciągle ku jego czołu począł cofać się powoli ku drzwiom aż zginął w sąsiedniej sali widownia również rozprószyła się tylko jakiś chudy z angielska zakrojony gentleman nie ruszył się z miejsca pl/6892/6892_6161_000434.flac|15.14|2.8682|zaszywał się na cały dzień w borach które znał na wylot lub też gdy pora uwalniała go od włóczęgi po lasach ślęczał w domu u siebie nie przyjmował nikogo sam rzadko tylko niedzielami po południu zaglądając do jednej z mniej odwiedzianych pl/6892/6892_6161_000435.flac|11.24|3.2405|ścinały mi krew niepojętą grozą budząc równocześnie wściekłość bez granic a wiedział wybornie jak najłatwiej przyprowadzić mię do pasyi umiał zawsze dotknąć mej najczulszej struny pl/6892/6892_6161_000436.flac|16.84|3.2699|zdaje się pierwszy chybiony strzał idąc w górę utrącił jedno spoiwo w ramieniu pająka powycinał owe dziwne zygzaki w skrzydle kredensu i przewrócił klejonkę z tektury na szczycie stąd wytworzona nowa kombinacya cieni zarysowała postać zabitego pl/6892/6892_6161_000437.flac|11.16|3.4312|mur w miejscu poczynania się odcisków lecz nie zauważyłem nic szczególnego na jego powierzchni zresztą niebawem przestałem zwracać uwagę na tropy gdy zatarły je deszcze zarosły trawy pl/6892/6892_6161_000438.flac|19.11|2.9619|obraz ten jak i cała izba miewała w słoneczne dnie swe specyalne oświetlenie promienie wpadając przez okna załamywały się w taki sposób że światło rozszczepione w krwiste okola oblewało jeden ze słupców przyciesi zdawało się wtedy że ściekają zeń grube krople krwi i rozwodzą w kałużę u spodu pl/6892/6892_6161_000439.flac|15.33|3.4967|trochę chwiejnie siląc się na spokojną obojętność zauważył pozostałoby do rozstrzygnięcia zagadnienie kto na ciebie działa sądzę że raczej należałoby stwierdzić tożsamość ruchów jeżeli tylko nie są wytworem fantazyi nadającego pl/6892/6892_6161_000440.flac|13.26|3.0369|więc szemrało coś tylko za ścianą po lewej za ścianą która zamykała dom i sąsiadowała z pustką to przecież dziwne po pewnym czasie gdy odgłosy nie ustawały począłem dokładniej badać ścianę z lewej strony pl/6892/6892_6161_000441.flac|13.44|2.9556|była to najprawdopodobniej leśniczówka domostwo niewielkie od strony traktu oparkanione palisadą świeciło się tylko w jednem oknie wychodzącem na bór reszta budynku nurzała się w grubej poćmie nocy pl/6892/6892_6161_000442.flac|15.94|3.6098|wtem on widocznie zniecierpliwiony czekaniem odwrócił się podniósł wzrok w stronę gdzie stałem i nagle jak przed widmem zasłaniając się rękoma pochylił się tak silnie wstecz że omal nie stoczył się ze schodów ryszardzie co tobie to ja pl/6892/6892_6161_000443.flac|12.81|3.0515|dodać należy że zawsze w takich wypadkach wyglądałem nieco anormalnie chociaż przeważnie byłem najzupełniej przytomny wiedząc o tej mej właściwości podrażniono mnie raz umyślnie podczas konwersacyi toczącej się w jadalni pl/6892/6892_6161_000444.flac|11.6|2.9214|wreszcie nadarzyła się pewnej niedzieli zaszedł do wspomnianej gospody po naboje lecz transport spodziewany zawiódł i starzec zniechęcony zabierał się powrotem do swojej samotni pl/6892/6892_6161_000445.flac|14.78|3.0834|na nim tlała gorączkowym płomieniem mała lampka kopcąc nierówno uciętym knotem przy stole nieco bliżej okna przystawione do dłuższego boku było krzesło które prawdopodobnie opuścił przed chwilą żręcki idąc mi otworzyć pl/6892/6892_6161_000446.flac|15.33|3.5163|pożegnali się wrecki już miał skręcić w prawo gdy w tem dogonił go kolega medyk ale ale korzystaj ze sposobności dopóki cię znów nie napadnie mania ślęczenia tygodniami w domu mon cher radzę ci przejść się po wystawie oto akcya pyszne rzeczy na pl/6892/6892_6161_000447.flac|11.93|3.2741|nademną słońce czyste bez skazy pławiło się w roztopionym złocie wyginało łomkie brzegi tarczy połyskliwym ruchem ukołysany wonią ziół uśpiony skwarem przechylałem głowę pl/6892/6892_6161_000448.flac|11.78|2.9633|owego popołudnia minęło parę tygodni na pozór nic się nie zmieniło w mym stosunku do ryszarda z którym jak dawniej prowadziłem długie rozmowy odbywałem wspólne przechadzki i przejażdżki pl/6892/6892_6161_000449.flac|16.75|3.3411|był mym nieodstępnym towarzyszem w kawiarni na przechadzkach w klubie umiał wkręcić się w koła mych najbliższych znajomych co więcej zdobyć przychylność kobiet z któremi mię łączyły żywsze stosunki wiedział o każdym mym najdrobniejszym projekcie najlżejszym ruchu pl/6892/6892_6161_000450.flac|11.56|3.4723|rozkosznie u ciebie ryszardzie mieszkasz jak król nie chce mi się stąd ruszać tu wszystko upaja czaruje uśmiechnął się zadowolony pod cienkim kruczym wąsem pl/6892/6892_6161_000451.flac|15.48|3.3799|dlatego maszynka spudłowała pepito ach pepito ach tam wskażę ci co czynić masz wesoła aryjka nieprawdaż obejrzał magazyn aha starczy jeszcze na jeden strzał świetnie wie pan to będzie zabawne qui pl/6892/6892_6161_000452.flac|12.31|3.4063|tylko zbyt się odwleka mój koniec i za jasno wszystko rozumiem za bystro dziwnie jakoś zaostrzyła mi się uwaga chłodny jestem jak stal i jak stal wrzynam się we własne tętnice pl/6892/6892_6161_000453.flac|12.84|2.9286|jego siwe zmęczone oczy przestały tedy rzucać naokół spojrzenia napół dzikie napół wylękłe ruchy nabrały powolności właściwej podeszłemu wiekowi obecność ludzi znać go denerwowała pl/6892/6892_6161_000454.flac|19.5|3.379|pociągły szlachetny źrenice w perłowej oprawie białek i włosy ujęte w tyle głowy w grecki węzeł koloru oznaczyć nie mogłem bo materya z której zjawisko utkało swą postać była nieokreślonej galaretowatej barwy patrzyła smutno z wyrzutem gdy chciałem przemówić rozwiała się pl/6892/6892_6161_000455.flac|10.62|3.2644|lecz maska ta nigdy już nie usunie się z mej pamięci wytrawiona tam w głębi niezatartymi rysami i wiecznie przeorywać będzie mą duszę kosym rzutem ten okropny pl/6892/6892_6161_000456.flac|15.19|3.216|powoli wyłaniały się refleksye spokojniejsze uświadamiały szczegóły na które zrazu pod wpływem pierwszego wrażenia nie zwróciłem uwagi oto przedewszystkiem nie mogłem pojąć dlaczego żaden huk wystrzału nie doszedł mnie z wnętrza na chwilę przed spojrzeniem w okno pl/6892/6892_6161_000457.flac|15.01|2.9539|na sylwetę zabójcy złożyły się cienie przedmiotów zawieszonych na stojaku jego własną ręką po dokonaniu czynu przypominam sobie że przebierając się na prędce do ucieczki pozostawił swą broń wraz z kurtą myśliwską na kołkach wieszadła pl/6892/6892_6161_000458.flac|10.66|3.2515|a on jakby odpowiadając na tajemne pytanie oparł mi ciężką rękę na ramieniu i zmienionym głosem wskazując rzutem oczu okno zapytał prawda że to okropne pl/6892/6892_6161_000459.flac|12.15|3.0405|nazajutrz po powzięciu postanowienia przyszedłem wcześniej nad ranem ze sznurową drabinką zaopatrzoną u końca dwoma haczkami zarzuciwszy ten ruchomy pomost na szczyt muru wdrapałem się nań z kolei sam pl/6892/6892_6161_000460.flac|11.43|3.4492|na prętach dumały łzawo krople mgły zarysowywał się wązki przejrzysty pasek opijał wodą pęczniał wahał się by wreszcie stoczyć się wyraźnym kształtem kuli pl/6892/6892_6161_000461.flac|18.7|3.4393|żręcki zrazu mocno zakłopotany i usilnie starający się oderwać mnie od wypatrywania szczegółów mieszkania powoli ożywił się i jakby zapomniał o środkach dziwnej swej ostrożności rozmowa nasza przybrała charakter przyjacielski serdeczny padały słowa ciepłe w pół drodze do zwierzeń pl/6892/6892_6161_000462.flac|13.48|3.2721|osobie odłupałem w granicach zaznaczonych tynk poczem ostrożnie ściosałem ostrem narzędziem wewnętrzną część muru tak że została tylko płytka warstwa która według mych obliczeń musiała ustąpić pod jednorazowem uderzeniem pl/6892/6892_6161_000463.flac|13.97|3.1314|jakże więc to wytłómaczyć chyba po owej nocy zmienił pan ich układ poprzestawiał sprzęty w pokoju bynajmniej nie ruszałem ich z miejsca bo i pocóż byłem tak apatyczny że całemi godzinami siedziałem bezmyślnie na krześle pl/6892/6892_6161_000464.flac|14.94|3.2598|zanurzyłem się w chłód pokoi zaraz u wstępu olśnił mię przepych urządzenie było stylowe w guście średniowiecznym duże gotyckie okna osadzone we framugach mahoniowe krzesła z wysokiemi poręczami ciężkie opony z aksamitu pl/6892/6892_6161_000465.flac|16.0|3.3357|pozwala się opętać całą jaźnią przypuśćmy teraz że ową osobę która tak wszechwładnie opanowała danego osobnika zna jeszcze ktoś drugi ktoś pozostający z opętanym w blizkich stosunkach a staniemy tuż przed progiem tajemniczej dziedziny telepatyi pl/6892/6892_6161_000466.flac|18.87|2.9429|musiałem czyhać dopiero na sposobność któraby pozwoliła mi zbliżyć się do dziwaka spoufalić się z nim i zbadać naocznie wnętrze tymczasem urządziłem parokrotnie porą nocną wycieczkę w stronę leśniczówki by przekonać się czy cienie nie znikły czy nie padłem ofiarą chwilowego przywidzenia pl/6892/6892_6161_000467.flac|14.43|3.707|elipsy te jak stosunki ludzkie musiały się oczywiście wzajemnie krzyżować przecinać w najprzeróżniejszych kombinacyach oddziaływując na się odpowiednio do zgrupowania jednoplanowego wszystkie bowiem musiały rozpościerać swe skręty li tylko w jednej płaszczyźnie pl/6892/6892_6161_000468.flac|16.91|3.4123|do soczystych pąsowych warg czarkę z czarną kawą i wychyliwszy do połowy wyjął ze srebrnego puzdra świeże cygaro gdzie podział się adaś zapytałem przypominając sobie chłopca który przed chwilą jeszcze głośno swywolił dookoła gazonu pewnie znowu pl/6892/6892_6161_000469.flac|19.51|3.0678|jakiś nakaz tajemny zmusza do zapalenia światła i wpatrywania się w tragedyę chwil ubiegłych czasami zapomniawszy się odruchowo wyciągam ręce ku władkowi błagając by nie zabijał i znów opadam na krzesło znużony i wyczerpany póki sen nie przymknie mi ociężałych powiek skończył pl/6892/6892_6161_000470.flac|13.15|3.1032|pisałem jak szalony z zapartym tchem wodząc ręką po papierze by wypowiedzieć co myślę i czuję by zaznaczyć przed idealną widownią świata że jestem innym niż się za godzinę za minutę wydam pl/6892/6892_6161_000471.flac|14.59|3.671|może to przewodnik tamten tymczasem wstępował już na drugie piętro zatrzymał się na platformie wrzecki poszedł za nim na korytarzu drugiego piętra zastał nieznajomego jak odczytywał na drzwiach czyjąś wizytówkę pl/6892/6892_6161_000472.flac|18.08|3.3953|logicznym doznawał dziwnej rozkoszy ilekroć zdawało mu się że jego systematy zdradzają jaką taką racyę bytu niemniej jednak zaznaczyć należy szczegół charakterystyczny który poniekąd usprawiedliwiał go w niektórych wypadkach istotnie zdarzały się nieraz okoliczności tego rodzaju że dostarczały mu tworzywa dowodowego pl/6892/6892_6161_000473.flac|17.03|3.3074|był szeroki na metr że wygodnie stanąłem na blankach pyszny widok uderzył me oczy po spojrzeniu w dół przestrzeń w obrębie muru piętrzyła się we wschodniej stronie kształtem wzgórza zarosłego w całej swej rozciągłości różami w części południowej obniżonej wznosiła się wytworna parterowa willa pl/6892/6892_6161_000474.flac|11.94|2.9397|jako więc dobry znajomy miałem zupełne prawo do gościnności gospodarza stanąwszy na miejscu zaszedłem umyślnie od strony lasu by spojrzawszy w okno przekonać się że starzec u siebie pl/6892/6892_6161_000475.flac|18.76|3.1524|zniżył głos do tajemniczego szeptu i oglądając się wkoło przerażonym wzrokiem dokończył bo to co tam widzisz zaszło naprawdę przed laty urwał przerażony doniosłością własnego wyznania milczałem przejęty uczuciem niepojętego lęku wpatrując się machinalnie to w cienie to w niego pl/6892/6892_6161_000476.flac|16.0|3.2192|tak dotąd było dobrze błądzić między kotarami mglistych opon tak ponętnie przemykać się nad krawędziami drzemiących co krok przepaści lecz igraszka miała się ku końcowi z poza zasłony poczęło przeglądać kuszone dajmonium by ukarać niepokojącego je śmiałka pl/6892/6892_6161_000477.flac|17.83|3.698|no dość tego to nie dla pana zabawka kochany pan się pomylił ale to nic nie szkodzi inaczej nie mógłbyś spełnić swej roli co powie mi pan o zawiedzionej miłości lub długu honorowym fraszki młodzieńcze fraszki miałeś być tylko obrazem symbolem dla kogo innego rozumie kochany pan pl/6892/6892_6161_000478.flac|17.97|2.8779|trzech jej ścianach powycinano otwory w kształcie okien obciągnięte po brzegach błękitną ramą barwinku głęboka zieleń chłodnika zestrajała się harmonijnie z purpurą otoczenia gdy zachwycony arcydziełem sztuki ogrodniczej zachodziłem ku wejściu do altany nagle zajrzawszy dokładniej w najbliższe z okien zadrżałem pl/6892/6892_6161_000479.flac|19.18|3.012|człowiek wytrzeszczył nań krwią zaszłe białka i jakiś czas wpatrywał się z bezmyślną zadumą opoja nagle oczy jego przybrały wyraz piekielnego przerażenia odsunął się gwałtownie i zaczął bełkotać na pół otrzeźwiony walek chryste boże a ty tu co robisz ludzi po dniu straszysz pl/6892/6892_6161_000480.flac|12.45|3.2983|oczy przykute magnetycznie do wyraźnie odcinającego się na tle mroków okna zrazu nie odróżniały szczegółów opętane światłem dopiero po chwili przyzwyczaiwszy się popatrzyłem uważniej pl/6892/6892_6161_000481.flac|18.07|3.7621|będzie nią styczna do elips łącząca ich kończyny poza obrębem pól linia chwilowych pozycyi które w najbliższym momencie mają się zmienić na inne konsekwentne z poprzedniemi pogonić dalej w obranym kierunku własnego ustroju a przecież w tej jednej chwili służą za punkty oparcia nieubłaganej prostej pl/6892/6892_6161_000482.flac|10.89|3.3122|wczoraj wróciłem z zakładu nie jestem już szkodliwy niech i tak będzie lecz przysięgam że każdy na mem miejscu w podobnych okolicznościach doszedłby wkońcu tam gdzie ja pl/6892/6892_6161_000483.flac|16.62|3.5995|tutaj potem usiadł w altanie na ławce dał mi moją łopatkę i kazał sypać z tej strony grób dla pana stacha płakałem wyrywałem się lecz tatuś krzyczał i musiałem usłuchać przez cały czas siedział tu na ławce i patrzył jak kopię ziemię gdy usypałem do końca przebudziłem się pl/6892/6892_6161_000484.flac|16.86|3.2764|mówiono nawet że ową tajemniczą nieznajomą której wdzięki opiewał tak wytwornie w swych sonetach stanisław prandota nie był nikt inny tylko róża z wrockich adaś miał te same namiętnie palące oczy i białą jak alabaster cerę twarzy tak bardzo podnoszącą ich wyraz pl/6892/6892_6161_000485.flac|14.76|3.3651|patrzyła na coś na palcu z rozdzierającym uśmiechem opuszczona przestała się uśmiechać i krokiem powolnym krokiem dogarezzy wyszła z pokoju jeszcze raz mignęła jej królewska postać tam u drzwi ogrodowych zalśniła szafirowa strzała we włosach i znikła wśród róż pl/6892/6892_6161_000486.flac|12.33|3.6164|było mi tu już od dłuższego czasu za duszno atmosfera zionęła ukrytym jadem każda godzina spędzona z ryszardem działała na mnie jakoś niepokojąco i oddalała coraz bardziej od tego dziwnego człowieka pl/6892/6892_6161_000487.flac|11.49|3.164|nic nie będzie z tej głupiej farsy jeśli nie będę miał dokładnej wskazówki postanowił twardo w tejże chwili dało się słyszeć skrzypienie stopni z dołu ktoś biegł za nim po schodach i minął go pl/6892/6892_6161_000488.flac|11.51|3.6073|albowiem w końcu wiedziałem tylko to że mam coś wyjaśnić z tego co się ze mną działo nie zdawałem sobie sprawy równolegle z tymi przejawami zmieniał się dziko mój stosunek do dzieci pl/6892/6892_6161_000489.flac|16.86|3.5632|siedzieliśmy na marmurowym tarasie willi wysoko wzniesionej nad brzegiem morza stąd widziałem je jak na dłoni lśniący jak lustro zdobny mozajką taras na którym stały nasze stoliki z czarną kawą był na jednym poziomie z murem okalającym pl/6892/6892_6161_000490.flac|13.33|3.4826|z ogrodu wionęły zapachy kwiatów wibracye woni subtelne upajające czasem podniósł się słony oddech morza wśród krzaków migotały zwodniczo lucciole tęskniły wieczorne słowiki pl/6892/6892_6161_000491.flac|12.75|2.8513|po ukończeniu przygotowań w ciągu dnia postanowiłem jeszcze tegoż wieczora wedrzeć się do pustego pokoju i przychwycić owo coś niepokojące mnie od wielu tygodni na dworze było dżdżysto jesienna pl/6892/6892_6161_000492.flac|18.24|3.6136|rodzice ścigali swe młode biedne nieprzywykłe do lotu pisklęta tłukły się w daremnym wysiłku o pnie łamały skrzydła rozdzierały pierze póki znużone pokrwawione nie obsunęły się na ziemię prześladowcy uderzali z góry dzióbami tak długo aż z rozszarpanych zwłok nie pozostało ani śladu pl/6892/6892_6161_000493.flac|18.56|3.1397|zaniepokojony cofnąłem głowę do wnętrza przyszło mi na myśl czy przypadkiem zagadkowe szemranie nie towarzyszyło już dawniej procesowi oczyszczania jaźni prawdopodobnie jednak zajęty intenzywną pracą wewnątrzną i zrzutowywaniem jej na papier nie zauważyłem przez czas jakiś tego co się wkoło mnie działo pl/6892/6892_6161_000494.flac|13.03|3.5861|stylowa zdradzała wyszukany smak i głęboką kulturę piękna miałem wrażenie że cała dzisiejsza sztuka stosowana znalazła przy tym kwiatami ubranym stole swój pełny oszołomiający bogactwem i oryginalnością wyraz pl/6892/6892_6161_000495.flac|12.56|3.4654|gdzie mogła zaprowadzić przypuszczalna droga nie wiedział zależałoby to od rodzaju jej punktów wytycznych w tej chwili miał wrażenie że poczyna zbaczać wywnioskował to z dwóch poprzednich zajść u wstępu do przechadzki pl/6892/6892_6161_000496.flac|15.66|3.3693|nerwową twarz chłopca omroczył cień żalu cicho pocałował ojca w rękę i odszedł w głąb domu właściwie nie rozumiem dlaczego mu zabraniasz przebywać w altanie zapytałem po krótkiem milczeniu chłodnik jest bardzo przyjemny zwłaszcza przy dzisiejszym upale pl/6892/6892_6161_000497.flac|11.54|3.4631|ryszard trupio blady wpatrywał się we mnie błędnym wzrokiem to byłaby straszna zemsta piekielna zemsta tak tak dobrześ to określił toby była zemsta umarłych pl/6892/6892_6161_000498.flac|17.07|3.5994|chłopak poruszył przecząco głową więc od kogo proszę zgadnąć nie potrafię od pana stacha pocisnął sprężynkę miniatura odchyliła się i pod nią przeczytałem wyryte na złotem tle słowa synkowi róży stach pl/6892/6892_6161_000499.flac|17.8|2.6738|usunął łudzącą perspektywę i wszystko cisnął na jedną płaszczyznę dokonując bajecznego zrównania wszech rzeczy które przedstawia w krzywiznach i prostych a iż podchwytuje to co podziemne wyświeca co tajemne i nieznane przeto jest wrogiem dnia słonecznego i dziennych pl/6892/6892_6161_000500.flac|19.09|2.9675|pewnego dnia wstałem znacznie spokojniejszy niż przedtem i jakby odrodzony po długim gorączkowym śnie jasno zrozumiałem położenie dłużej pozostawać na tem odludziu byłoby rzeczą niebezpieczną i dlatego postanowiłem nazajutrz opuścić je na zawsze rezygnując z dalszych dociekań był to ostatni odruch woli pl/6892/6892_6161_000501.flac|15.12|2.8941|zauważywszy okropną scenę zrzutowaną widmowo na białem tle chciałem w pierwszej chwili wpaść do wnętrza domu i ująć zabójcę lecz po sekundzie namysłu opanowałem się i nie spuszczając oka z zasłony stałem jak wryty bez ruchu pl/6892/6892_6161_000502.flac|13.29|3.1644|po chwili wróciłem i włożywszy dość fantazyjnie kapelusz na głowę stanąłem w drzwiach wchodowych naciągając rękawiczki norski narazie mnie nie widział odwrócony twarzą ku morzu tak minęło w milczeniu chwil kilka pl/6892/6892_6161_000503.flac|17.95|3.1293|mając w domu sporo ładunków postanowiłem wyzyskać sytuacyę i bezzwłocznie przystąpiłem doń z propozycyą czyby nie zechciał przyjąć odemnie potrzebnej amunicyi żręcki spojrzał zrazu nieufnie lecz że widocznie brak naboi odczuwał bardzo dotkliwie uścisnął mi z wdzięcznością rękę na znak zgody pl/6892/6892_6161_000504.flac|16.51|3.469|gdyż teraz już nie wątpiłem że ruchoma sylweta na dolnym brzegu zasłony do niego należy zapukałem gwałtownie do drzwi po chwili odezwały się ciężkie kroki w sieni a wkrótce potem nieufne pytanie kto tam to ja nie poznaje pan po głosie pl/6892/6892_6161_000505.flac|10.37|2.9761|poziomem wspólnym na którym schadza się świat żyjący z t zw martwym wszystko co istnieje ma swój cień cechą jego pl/6892/6892_6161_000506.flac|17.53|3.088|raz po upalnym dniu nad wieczorem rozszalała okropna burza rozświecana ogniem błyskawic gromka posetnem echem piorunów deszcz lał strugami na zmierzwionem niebie dymiły w dzikiej pogoni skłębione chmury postanowiłem skorzystać z ulewy na którą już od dawna czekałem pl/6892/6892_6161_000507.flac|19.92|3.3545|rzecz jednak dziwna na mnie nigdy się nie obrażał pozwalając mówić sobie słowa nie już niegrzeczne lecz wprost obelżywe do czego niejednokrotnie zmuszało mnie jego zachowanie się ja jeden miałem przywilej bezkarnego znieważania go widocznie upatrywał w tem należną mi rekompensatę za ciągłe drwiny i prześladowanie bez końca mojej osoby pl/6892/6892_6161_000509.flac|14.07|3.1786|coś podchodziło kryjowym ruchem do świadomości wkradało się coraz dokładniej natarczywiej skrystalizowało się zastanówmy się czyś nie zauważył momentu wspólnego między spotkaniem z brzegotą a fragmentem posłyszanej rozmowy pl/6892/6892_6161_000510.flac|15.49|3.3131|w przedmiotach niemniej w sferze wyższej w zdarzeniach i wypadkach symbolizm rozciągnięty w ten sposób na wszelkie zjawiska życiowe sprowadzał je na jeden wspólny poziom jednocząc we wielką podziemnemi wiązaniami spojoną całość pl/6892/6892_6161_000511.flac|15.99|3.6168|gdy słabo odmawiałem czyniąc wyrzuty władek podniecony do najwyższego stopnia widokiem zdrajcy porwał za strzelbę i wypalił gdy kula chybiła strzelił powtórnie zbigniew zachwiał się coś zabełkotał i chwytając się za serce runął martwy pl/6892/6892_6161_000512.flac|13.66|3.5764|jeśli woń pojmiemy jako ruch cząstek eteru podobny do ruchu fal światła ciepła itd to sprawa przedstawi się jasno suma podrażnień rozlokowanych na korze mózgowej odpowiednio do ich źródła dawała wrażenie całości pl/6892/6892_6161_000513.flac|10.55|2.9829|nie mógłbym tego nazwać znanem powszechnie rozdwojeniem osobowości gdyż zachodziła tu sprawa całkiem inna którą trudno było przewidzieć wydedukować na podstawie pierwszej połowy mego życia pl/6892/6892_6161_000514.flac|14.06|3.3325|nigdy nie umiałem sobie wytłómaczyć jak mogła powstać i utrzymać się tego rodzaju budowa podobne wrażenie robiły okna w stosunku do ścian znikająco małe wciśnięte w grube mury gubiły się niemal w ich okropnym uścisku pl/6892/6892_6161_000515.flac|14.75|3.2926|aha prawda też chusteczka punkty wytyczne no i ona naturalnie i wszystko co dotyczyły jej osoby lecz kim była ta postać druga niewidzialna mężczyzną niezawodnie przypomniały mi się odciski kopyt widziane pierwszego dnia pl/6892/6892_6161_000516.flac|11.38|3.0152|do tego przyłączył się drapieżny wygląd rudery skażonej mnóstwem dziur i wyżłobień wyglądające z nich cegły pokrywały mury niby pryszczami zakrzepłej posoki obryzgującej ściany pl/6892/6892_6161_000517.flac|17.06|3.0798|czworobok zrazu zaniepokoił mnie nieco gdyż przypuszczałem że zawiera we wnętrzu jakąś siedzibę lecz oglądnąwszy go dokładnie przekonałem się że niema nigdzie wejścia ani otworu ponadto wokół nie widziałem żadnej ścieżki żadnego utartego toru tylko przez pierwszych parę dni zdawało mi się że dostrzegam świeże ślady podków końskich pl/6892/6892_6161_000518.flac|13.46|3.3526|i jemu widocznie ciążyła moja obecność we willi lubo usilnie starał się zamaskować wszelki ślad niechęci a jednak widziałem to dobrze z wyrazu twarzy rzutów oczu z rozmów prowadzonych w sposób wymuszony i ostrożny pl/6892/6892_6161_000519.flac|13.91|3.7364|zatrzymał mnie żelazną swą ręką i posadził z powrotem na krześle ani się waż w tej izbie nie można przesunąć niczego choćby na cal tego mi czynić nie wolno rozumiesz nie wolno dlaczego bo pl/6892/6892_6161_000520.flac|16.8|3.8054|nazajutrz miałem wyjechać pobyt mój u norskiego był dlań widocznie z dniem każdym wzrastającą katuszą to też gdy mu oświadczyłem swój zamiar zagrał w jego oczach błysk nagłej radości odetchnął i ja opuszczałem willę z ulgą w sercu pl/6892/6892_6161_000521.flac|13.89|3.7916|liście pasażerów pozostawionej przez kapitana statku w porcie umieszczono na czele jego nazwisko wprawdzie jak donosiły później dzienniki parę osób nie zgłosiło się w porę na pokład odjeżdżającej jaskółki lecz nazwisk nie podano pl/6892/6892_6161_000522.flac|11.55|3.624|jakiś cień wysoki przemknął w świetle księżyca i znikł między drzewami wychyliłem się przez okno nie było nikogo wszędzie cisza przerywana od czasu do czasu silniejszym chlupotem o skały pl/6892/6892_6161_000523.flac|11.79|2.9838|w środku między tymi dwoma ludźmi czernił się profil trzeciego mężczyzny w postawie siedzącej gdyż chwiejący się bez przerwy cień głowy przypadał znacznie niżej zajmując spodnią część ekranu pl/6892/6892_6161_000524.flac|18.96|3.5848|dokończył cygara i strząsnąwszy resztki popiołu rzucił niedogarek do perłowego wnętrza muszli przykro dotknięty udałem przecież że wszystko w porządku i z wyszukaną ochotą podniosłem się z nim do wyjścia gdy wróciliśmy pod wieczór do domu był w najlepszym humorze i podczas wieczerzy nieustannie żartował z adasia pl/6892/6892_6161_000525.flac|10.11|3.2962|podoba ci się to dobrze istotnie niezłe mieszkanko na lato mówił powoli podobnie jak ja znużony upałem pory pl/6892/6892_6161_000526.flac|18.35|3.6134|ostatnie słowa brzmiały trochę dziwnie chyba piękne kepi nie stanowiło naczelnej ozdoby prandoty to też nie mogłem wstrzymać się od podkreślenia tego o co chodziło strata niepowetowana jestem najgłębiej przekonany że w tem jasnookiem dobrem dziecku pewnego dnia objawiłby się pierwszorzędny liryk pl/6892/6892_6161_000527.flac|10.36|3.3305|musiałem i ja to przeczuć bo przypominam sobie jak pod koniec godzinami całemi wpatrywałem się w chimeryczny fragment na ścianie i w jego uzupełnieniu oczekiwałem klucza do zagadki pl/6892/6892_6161_000528.flac|18.68|3.566|zdumienie niuzdumieniu nie ujrzałem w środku nikogo oprócz nas dwóch nie było w pokoju żywej duszy a gdzie tamci których cienie widziałem przed chwilą na oknie przez jedyne drzwi jakiemi wszedłem umknąć nie mogli a innych nie było spojrzałem uważnie na muślinowy ekran w nadziei że cienie znikły pl/6892/6892_6161_000529.flac|12.33|3.262|trochę nie uspokoi upozorowanie mogło być o tyle udatne że dom starego myśliwca stał od miasteczka w odległości znacznej a droga pośrodku wijąca się między czystemi polami w tak straszną zlewę była nieznośna pl/6892/6892_6161_000530.flac|17.91|3.1109|mimo to widziałem że rwał się do lasu pragnąc jak najprędzej załatwić sprawę chciał mi płacić za proch i kule lecz stanowczo odmówiłem starzec długo wahał się czy ma przyjąć ofiarowany podarek wreszcie jednak na usilne me prośby nie tylko ustąpił lecz dał się nawet zatrzymać do wieczora pl/6892/6892_6161_000531.flac|19.51|3.1381|nie było to to samo lecz jakby stylowe przedłużenie tak należałoby się spodziewać tworzyć będzie ktoś którego dawniej gdzieś czytałem lecz była między tymi dwoma ludźmi zasadnicza różnica tamten którego nazwiska nie mogłem sobie na razie przypomnieć pisał sercem i stąd jego liryka refleksyjna wzruszyła pl/6892/6892_6161_000532.flac|13.72|3.4112|przestrzeń między palcami była pusta lecz ręce te należały do kogoś innego były znacznie większe i żylaste do kogo obraz nie wskazywał bo urywały się już poniżej łokcia i zatracały gdzieś na białem tle ściany pl/6892/6892_6161_000533.flac|19.55|3.2357|a jednak czuliśmy obaj że coś zaszło że jakiś cień padł klinem pomiędzy nas i rozdziela coraz silniej czując to właściwie należało mi pożegnać go i opuścić willę jeżeli tego nie uczyniłem to chyba dzięki specyalnemu zwarciu się z tym człowiekiem który od dłuższego czasu był dla mnie zagadką trudną do rozwiązania pl/6892/6892_6161_000534.flac|12.33|2.8887|ta właśnie równoległość obu zmian naprowadziła na wniosek o ich wzajemnej zależności przyczem powziąłem podejrzenie iż wchodzi tu w grę mój anormalnie rozwinięty zmysł węchu pod tym względem należałem do wyjątków pl/6892/6892_6161_000535.flac|19.16|2.9567|zajmowałem samo skrzydło tak że poza mną z lewej strony nie było już żadnych pokoi a ściana wychodziła na mały ogródek otoczony parkanem w tej chwili nie było w nim nikogo jak zresztą zwykle wogóle na moją stronę nikt nigdy nie zachodził szanując cudze granice i dyskretnie unikając linii mych okien pl/6892/6892_6161_000536.flac|13.56|3.8039|na wargi cisnął się gwałtem jeden wyraz jedna definicya któraby określiła dotychczasowy bieg faktów wyrywała się na usta dobywała przemocą do świadomości lecz usiłował ją zawrócić tam gdzie wzięła początek nadaremnie pl/6892/6892_6161_000537.flac|10.92|3.5434|opowiadań tych dowiedziałem się że w młodości włóczył się po całym świecie odbył parę kampanii w rozmaitych częściach świata poczem ożenił się z piękną ukochaną kobietą pl/6892/6892_6161_000538.flac|11.72|2.9561|pani domu postawiła tymczasem na stole w salonie wspaniałą wazę na kwiaty której dotąd nie widziałem gdyż była świeżo sprowadzona wazy absolutnie ani ja ani nikt inny z gości dostrzedz nie mógł pl/6892/6892_6161_000539.flac|17.65|3.5462|jeśli się jednak istotnie nie mylisz bądź pewny że robię to bezwiednie odruchowo a jednak jakaś przyczyna być musi norski badawczo patrzył mi w oczy nie ulega wątpliwości prawdę mówiąc zjawisko zaobserwowane przez ciebie na mojej osobie które nazwałbym ksenomimią nie jest mi pl/6892/6892_6161_000540.flac|13.0|3.409|ze wszech stron zionęły gorączką jakieś olbrzymie pracowite dusze wstrzykiwały fale ognia opętane tłocznie jakieś straszne spiekłe usta rozchyliły czarne wargi i pragną pragną pragną pl/6892/6892_6161_000541.flac|14.77|3.4755|zmarszczył czoło ale ale pan może mieć pewne nieprzyjemności zawsze to w pańskiem mieszkaniu wie pan co powiesz im że przyczyną była stylizacya przypadku a pan byłeś jej ostatnim szczytowym punktem tak tak pan powie pl/6892/6892_6161_000542.flac|19.6|2.7366|teraz jednak przychodziło mi to z większą trudnością bo zbyt prędko odrywałem się od własnej osoby wychwytując głosy pustki zrozumiawszy że tą drogą nie dopnę celu całą mocą skupiłem myśl na sobie i dopiero czując silne napięcie odzyskanej osobowości nadsłuchiwałem szmerów które płynęły ze ślepego pokoju pl/6892/6892_6161_000543.flac|11.15|3.7609|przesuwałem się z lubością po jedwabistych piersiach róż ślizgałem lekko po kwiecistych gałązkach magnolii pomarańcz błądziłem w myśli rozkochaną dłonią po smukłej kibici tuj pl/6892/6892_6161_000544.flac|12.03|3.1652|wytworzył się tu pewien rodzaj wyobrażeń musowych imperatywnych którym nie uledz było dlań niemożliwością bez wątpienia przyczyniły się do tego w znacznej mierze zarodki czegoś podobnego już z lat dzieciństwa pl/6892/6892_6161_000545.flac|13.58|3.6454|łatwiej będzie mi odgadnąć kto na mnie działa gdy odpowiem na pytanie czyje gesty naśladuję czy nie mógłbyś mi w tem przyjść z pomocą sprawa o ile zauważyłem dość cię zajęła czy obecne ruchy moje nie przypominają ci kogoś znajomego pl/6892/6892_6161_000546.flac|15.39|3.3427|były to burzliwe niespokojne czasy kraj poniósł wiele ofiar przelał wiele krwi dla celów szczytnych władek szlachetny młodzian całą duszą należał do sprawy podobno był jednym z przewódców zbigniew przyjął na się rolę judasza pl/6892/6892_6161_000547.flac|14.35|3.16|bez ich osobistego wdawania się istotnie mocne być muszą myśli opętanych i działają potężnie i tu w całej grozie odsłaniają się otchłanie natury świadczące w znakach niesamowitych jak okropną jest dusza człowieka pl/6892/6892_6161_000548.flac|17.01|3.2219|planowałem pracę na szerszą skalę która miała objąć we formie rozprawy wyniki mych dotychczasowych dociekań nad istotą bytu i tajemnicą jego przejawów w wędrówce podjętej już dawno kontynuowanej w tym czasie bez śladu znużenia z żarem chwil wymarszu miał to być niejako pierwszy etap pl/6892/6892_6161_000549.flac|16.37|3.2814|ilekroć okazywałem podziw i zachwyt z powodu jakiegoś nowego dzieła sztuki lub naukowego odkrycia brzechwa z cynicznym spokojem usiłował wykazać bezpodstawność uwielbienia lub też milcząc siadał wprost naprzeciw i przez cały czas przeszywał mnie mrożącym do szpiku pl/6892/6892_6161_000550.flac|14.98|3.0384|stąd nie widziałem gdyż była odwrócona w przeciwną stronę lekkie przechylenie wstecz smukłej kibici nadawało jej wygląd rozkosznego marzenia zapatrzenia się w dal cichej kontemplacyi południa nie chcąc przerywać wstrzymałem się ośmielony pl/6892/6892_6161_000551.flac|18.17|3.1035|lecz nazajutrz spadł deszcz co mnie przyprawiło o rozpacz zdenerwowany oczekiwaniem pogody powitałem dopiero trzeciego dnia zbawcze słońce gdy rozgrzanie ziemi i roślin osiągnęło swój punkt zwrotny znów uczułem wśród chaosu woni tę jedną nieuchwytną chociaż teraz już nieco dobitniej zaakcentowaną pl/6892/6892_6205_000000.flac|11.66|3.2138|tak dziwnie jestem znużony i wyczerpany że ledwie się trzymam na nogach skarżył się żałośnie idź połóż się zaraz szepnął mu joe istotnie to będzie najlepsze pl/6892/6892_6205_000001.flac|19.07|3.578|porwali się z miejsc ale nim ktokolwiek zdołał krzyknąć postać owa poruszyła się i szła wolno świetlistym pasem szła sztywno i ciężko z wyciągniętemi rękami przystając co mgnienie i kołysząc się całą postacią drzwi się zamknęły bez szmeru i noc znowu ogarnęła wszystko pl/6892/6892_6205_000002.flac|15.14|3.4631|czy miss daisy już powróciła zapytał po długiem milczeniu przytomniejąc zupełnie miss dopiero przed chwilą wyjechała ale czy dawno wróciła przed wyjazdem nie wychodziła nigdzie położyła się o zmroku i spała obudziłam ją niedawno sama pl/6892/6892_6205_000003.flac|15.38|3.8375|skończyło się wszystko noc ich znowu otoczyła i milczenie nikt się jednak nie poruszył z miejsca omdlałe serca ledwie biły myśli dźwigały się leniwie i niechętnie podnosiły się jakby z letargu zachwyceń i oczarowań pl/6892/6892_6205_000004.flac|11.97|3.5176|joe cofnął się przerażony wodząc oczami dokoła ale w pokoju nie było nikogo daisy leżała bez ruchu światła płonęły jasno i cała grupa zebranych stała w drugim pokoju nawprost pl/6892/6892_6205_000005.flac|18.66|3.0085|była jakby wytryskiem rozproszonego światła z którego co chwila urabiał się zarys ludzkiej postaci i rozpryskiwał wybuchem krótkich rozpylonych błysków ulewa zgasła pokój pociemniał tylko zjawa błyszczącym ostro żółtawym obłokiem unosiła się zwolna krążyła na parę stóp nad ziemią pl/6892/6892_6205_000006.flac|13.04|3.8629|dłonie się trzęsły serca dygotały i duszę przelatywał wicher świętej trwogi pochylano się nad stołem jak nad niepojętą tajemniczą istotą której ruch każdy był cudem widomym cudem żywym pl/6892/6892_6205_000007.flac|10.07|3.2626|krzyknął jakiś człowiek rzucając się ku niej ale stanął naraz jak gromem rażony bo zwróciła ślepą twarz ku niemu usiłując coś mówić poruszając wargami pl/6892/6892_6205_000009.flac|11.47|3.389|szeptała zdumiona cofając się przed jego błędnym wzrokiem i twarzą zmienioną muszę być chory i najwidoczniej mam gorączkę powiedział głośno oglądając się podejrzliwie po mieszkaniu pl/6892/6892_6205_000010.flac|12.46|3.1083|odprowadzę cię do mieszkania cóż znowu nie usnę przecież na schodach zaśmiał się wesoło i wyszedł do przedpokoju ale gdy już miał wychodzić na korytarz zawrócił i cicho pytał czy daisy śpi jeszcze pl/6892/6892_6205_000011.flac|11.74|3.7274|wszystkie światła pogasły tylko między oknami w zielonawej kryształowej kuli mżył się rozpierzchły ledwie dojrzany płomyk jakgdyby świętojański robaczek trzepoczący się w ciemnościach pl/6892/6892_6205_000012.flac|11.25|3.4802|mahatma ten który jest który wypełnia wszystko który jest a mój duch czy zechce mówić przez ciebie nie męcz mnie pl/6892/6892_6205_000013.flac|11.12|3.6147|niechaj on gra on szepnęła unosząc się i wskazując ręką na zenona i zaraz padła wtył wyprężona sztywna i tak już pozostała pl/6892/6892_6205_000014.flac|16.17|3.79|padł na jakieś krzesło i pozostał nieruchomy zesztywniały z przerażenia oto znowu ujrzał je obiedwie razem tamtą śpiącą na sofie i tę schodzącą po schodach jakimś ostatnim odruchem świadomości rozniecił światło i zadzwonił weszła pokojówka pl/6892/6892_6205_000015.flac|11.62|3.3185|szeptali coraz ciszej cofając się pod ścianę i przyparci do niej zmartwieli w świętej zgrozie zdumienia zjawa jakby kwiatem z rozchwianych płomieni uniosła się wgórę pl/6892/6892_6205_000016.flac|16.41|3.6831|a tak strasznym iż padł na samo dno trwogi wszyscy stali również w lodowatem odrętwieniu mr joe zaś lękliwie podszedł do niej i dotknął palcami jej powiek zatrzepotały i opadły mocno a potem stopniowo dotykał jej skroni rąk piersi pl/6892/6892_6205_000017.flac|15.25|3.6105|po długiej chwili martwego milczenia zerwały się znowu niby krzyk na pustkowiu krzyk nagły przeszywający okropny i znowu opadała grobowa cisza z której kiedy niekiedy wyrywały się błędne rozełkane samotne akordy pl/6892/6892_6205_000018.flac|19.84|3.3841|zachwiał się aż joe ujął go wpół i posadził na krześle długo siedział nieruchomo zapatrzony w siebie w jakąś nierozpoznaną dal pełną widzeń majaczących i snów nieprzypomnianych daremnie usiłując ułożyć choćby obraz jeden jedną myśl bodaj wyłonić ze strzępów rozpierzchłych i wirujących pod czaszką pl/6892/6892_6205_000019.flac|11.81|3.5238|zanurzali się w te dziwne dźwięki przewiewające niby wiatr pieściwy po strunach harfy niewidzialnej i tak zapomnieli o wszystkiem że nikt już nie wiedział rzeczywistość to li sen czarowny pl/6892/6892_6205_000020.flac|14.95|3.5719|joe przewodniczący zaczął szeptać modlitwę a za nim roztrzęsionemi wargami powtarzano coraz prędzej coraz mocniej iż ciemność rozbrzmiewała szmerem lotnym namiętnym wyrwanym z pod serc z głębi dusz pl/6892/6892_6205_000021.flac|13.89|3.58|nie to halucynacja otworzył naraz oczy miss daisy była już na końcu korytarza i skręcała właśnie na schody wejściowe nadludzkim skokiem był już tam i wsparty o balustradę patrzył jak schodziła nadół szerokiemi schodami pl/6892/6892_6205_000022.flac|17.83|3.9268|boć oto tam o parę kroków w ciemnościach drążyły się dwie jaśniejące postacie i trwał cud niepojęty cienie rysowały kontury tworzyły ramę z której tem wyraźniej promieniały zjawy świetlane niby słupy martwych połysków przenoszące się z miejsca na miejsce bez szelestu pl/6892/6892_6205_000023.flac|19.07|3.6018|jakieś zwierciadlane odbicie daisy stanęło przed nim i rozwieje się zaraz natychmiast sczeznie jak widmo zamknął oczy i otworzył je natychmiast ale daisy stała na dawnem miejscu była widział ją w najdrobniejszych szczegółach że cofnął się naraz bo spojrzała na niego posępnym otchłannym obcym wzrokiem pl/6892/6892_6205_000024.flac|17.52|3.5233|pokoju zrobiło się wprost strasznie siedzieli w grobowem milczeniu skurczeni w bolesnem nabrzmieniu trwogi i oczekiwania błądząc oczami w ciemnościach i czepiając się tego jedynego światełka jak zbawienia chłód dziwny zawiewał od ścian że mimo rozgorączkowania trzęśli się z zimna pl/6892/6892_6205_000025.flac|15.39|3.5624|zaś ukląkł i zaczął się modlić półgłosem przez chwilę słychać było odsuwanie krzeseł i trzeszczenie podłogi snać przyklękli wszyscy bo szept modlitewnych głosów zaszemrał rozpaloną wrzącą ulewą i wtórował przejmującym falom muzyki pl/6892/6892_6205_000026.flac|12.79|3.6399|świetlista ulewa jeszcze się wzmogła już teraz pokój był podobny do ciemno błękitnej otchłani przez którą przepływał potok gwiezdnych pyłów tak jaśniejący iż ściany drzwi obrazy sprzęty pl/6892/6892_6205_000027.flac|19.77|3.7385|korytarz był szeroki wysłany czerwonym dywanem cichy i pusty zupełnie a jasno oświetlony bo szereg opalowych kwiatów uczepionych u sufitu rozsiewał elektryczne światło ściany białe poprzecinane gdzie niegdzie drzwiami ciągnęły się długą jednostajną linją pełną nudy jakiś zegar wydzwaniał wolno pl/6892/6892_6205_000028.flac|11.57|3.5515|krzyknął odsuwając się pod ścianę miss daisy przeszła witając go skinieniem głowy jak zwykle uprzejmem i nieco wyniosłem mały groom szedł za nią z wielkiem pudłem w ręku pl/6892/6892_6205_000029.flac|17.97|3.2878|prawda przypomina mi się jakaś melodja zaraz nie mogę jej schwycić jakieś rozproszone dźwięki mam w pamięci ale to dziwne nigdy nie wpadałem w sen podobny czy nic więcej sobie nie przypominasz prócz tej melodji nie a daisy śpi jeszcze pl/6892/6892_6205_000030.flac|16.44|2.9276|drgnęła nagle i jakby z trudem odrywając się od posadzki zaczęła się posuwać za nim sztywnym automatycznym ruchem w głąb sąsiedniego pokoju jasno oświetlonego nikt się przez ten czas nie poruszył nie westchnął głośniej nie zadrgnął wszystkie oczy szły za nią pl/6892/6892_6205_000031.flac|16.97|3.596|ale nim ochłonęli zjawiło się znowu w niszy przy zenonie daisy krzyknął bezwiednie joe wszyscy ją również poznali tak ona tam stała widać było dokładnie każdy rys twarzy występował ostro w tej dziwnej jaśni promieniejącej z niej samej pl/6892/6892_6205_000032.flac|15.16|3.4558|usiedli pod ścianą jeden przy drugim nie tworząc już łańcucha zenon grał jakiś hymn wzniosły stłumione dźwięki brzmiały słodkim chorałem dalekim jakby z głębi niebotycznych naw płynącym i rozsypywały się w nieprzeniknionych ciemnościach pl/6892/6892_6205_000033.flac|17.77|3.536|jakieś ręce śliskie wilgotnawe jakby z nagrzanego kauczuku ręce okropne i trupie ręce zgrozy niewypowiedzianej dotykały się wszystkich twarzy ktoś jęknął ciężko jakby przez sen dręczący i widmo rozprysnęło się w tej chwili w migotliwy świecący tuman pl/6892/6892_6205_000034.flac|13.57|3.5615|ramion przeciągał kilka pasów nad głową cofnął się i rozkazująco powiedział pójdź nie poruszyła się z miejsca pójdź zawołał silniej cofając się zwolna i nie spuszczając z niej wzroku pl/6892/6892_6205_000035.flac|15.71|3.4472|przypomniał sobie naraz że był na seansie i że grał zatrząsł się zimno go przejęło nawskroś uczuł się niesłychanie zmęczony i dziwnie boleśnie niespokojny jakaś melodja wić mu się jęła w pamięci że począł ją nucić zcicha pl/6892/6892_6205_000036.flac|10.17|3.2943|i śpiewem się podniosła uroczystym potężnym rozległym jakby świat cały śpiewał i krzykiem duszy zagubionej we wszechświecie łkała żałośnie pl/6892/6892_6205_000037.flac|14.48|3.9005|więc wszystkim wolno pozostać w pokoju pytał znowu mr joe nie odpowiedziała tylko poruszyła się niecierpliwie podnosząc ciężkie powieki że wywrócone oczy błysnęły białkami jakiś uśmiech przewiał po bladej jak kreda twarzy pl/6892/6892_6205_000038.flac|10.33|3.0924|nie patrzeć nawet i martwieć w takiej cichości że ruch jakiegoś zegarka przewiercał serca bezustannym bolesnym dygotem i bił w skroniach ciężkiemi młotami pl/6892/6892_6205_000039.flac|16.08|3.3525|nie nie daisy ta sama i obca inna zarazem pochylił się ze zdumienia i przyczajonym trwożnym wzrokiem obiegał twarz jej i postać całą ta sama twarz a rysy inne obce pl/6892/6892_6205_000040.flac|18.21|3.7205|czas płynął wolno w przerażającem milczeniu w dławiącej okropnej ciszy trwożnych przeczuwań że jeno niekiedy jakieś stłumione westchnienie wionęło w ciemnościach podłoga zatrzeszczała aż drgnęli gwałtownie to nierozpoznany szelest jakby lot ptaka okrążał ich głowy łopotał po pokoju pl/6892/6892_6205_000041.flac|12.67|3.8469|i w takiem milczeniu że słyszeli przyśpieszone bicie serc własnych zwolna w jakiejś niepochwytnej niezapamiętanej chwili widma poczęły blednąć przygasać niewidzialnieć i wsączać się w ciemności pl/6892/6892_6205_000042.flac|13.24|2.97|słowa padały rozwiane płonące wiarą wiotkie jak tchnienie a potężne żądzą objawień pragnieniem cudów naraz z drugiego pokoju czy z głębi jakiejś rozbrzmiał przytłumiony głos pl/6892/6892_6205_000043.flac|15.65|3.3835|jeszcze nie ochłonęli z wrażenia jeszcze dusze niby krze płomieniste chwiały się sennie w rytm konających dźwięków gdy drzwi od przedpokoju otwarły się narozcież struga światła runęła słupem na podłogę i w progu ukazała się wysoka jasna postać pl/6892/6892_6205_000044.flac|12.94|3.6289|trzeba go zbudzić wyczerpie się ale nim to uczyniono sam się przebudził i powstał zdaje mi się że spałem szepnął przecierając oczy zaraz pl/6892/6892_6205_000045.flac|11.21|3.6321|joe wziął ją za rękę i podprowadził do wielkiej sofy ustawionej na środku pokoju upadła na nią bezwładnie możesz mówić pytał pochylając się nad nią pl/6892/6892_6205_000046.flac|13.17|3.612|larwę podobną do kłęba mgławiących się drobin świetlistych larwę dręczącego snu i przerażenia sunęła od jednego do drugiego zaglądając pustemi oczodołami w ich zamarłe i ostygłe ze strachu oczy pl/6892/6892_6205_000047.flac|19.98|3.608|pochyliła się nad śpiącym jakby mu coś chciała szepnąć do ucha a on podniósł się i z niewysłowionym uśmiechem podał jej rękę i naraz niby drzewo rozłupane przez piorun rozpadł się na dwie osoby siedział w dawnej postawie z głową pochyloną na poręcz krzesła i stał równocześnie w drugiej osobie przed nią pochylony pl/6892/6892_6205_000048.flac|12.39|3.2395|jęk zamarł w gardłach ściśniętych dusze padły w senny lęk jakby przed skonem nikt bowiem nie czekał tej muzyki nie wiedział skąd płyną te tony nie rozumiał zali to dźwięki żywe czy oman słodki pl/6892/6892_6205_000049.flac|19.88|3.0413|zapadał w coraz większy mrok niepamięci reszta bladych nikłych majaczeń porwała się gdy ją chciał pochwycić ostatnie brzaski przypomnień zgasły została tylko pusta bolesna tęsknota za tem co przepadło w nieznanych głębiach że jakby się przebudził na nowo otworzył szeroko oczy przyjrzał się wszystkim i powstał pl/6892/6892_6205_000050.flac|19.14|3.6277|podobne do witrażowych postaci w mrocznych nawach jeszcze oczy jaśniały dawną mocą i życiem a już rysy się rozpadały już marł kształt ludzki aż i spojrzenia przygasły zmęczone jakby znagła zanurzone w mrokach i przepadły rozsypały się w pyłach białawych zwolna gasnących pl/6892/6892_6205_000051.flac|16.3|3.7524|modlitwa umilkła ale ten głos monotonny zrywał się co chwila przycichał konał i znowu powracał znowu jęczał znowu błąkał się dreszcz zatrząsł wszystkimi bo był jak rozpacz jak krzyk padających w przepaść pl/6892/6892_6205_000052.flac|18.89|3.6549|wszystko to znał poznawał pamiętał czuł że jest u siebie w swojem mieszkaniu a jednak jednak poprzez te sprzęty i ściany zwierciadła i kwiaty wyzierały jakieś zarysy przypomnień kontury mgliste jakichś innych rzeczy rzeczy zgoła nieprzypomnianych a istniejących gdzieś pl/6892/6892_6205_000053.flac|10.65|3.0707|kto tu wyjeżdżał zapytał po chwili odźwiernego miss daisy już nic nie odrzekł bo mu się zdało naraz że go ogarnęła ciężka niezwalczona senność pl/6892/6892_6205_000054.flac|14.9|3.4491|bo to chwilowe skupienie światła ten brzask rażący z jakiego się urabiała te połyskliwe martwe drgania mieszały się ustawicznie przelewały wirem bezustannym że co mgnienie kontury się rozwalały w pył świetlisty i występowały na nowo pl/6892/6892_6205_000055.flac|12.52|3.4106|cisza zapadła nagle cisza pełna dręczącego oczekiwania siedzieli z przyczajoną uwagą skupieni aż do martwoty a pełni szarpiącego niepokoju i ledwie powstrzymywanych dygotów trwogi pl/6892/6892_6205_000056.flac|11.9|3.3806|cicho na miejsca cicho zabrzmiał rozkazujący głos ręce splotły się znowu w łańcuch nieprzerwany przymilkli znagła ale już nikt nie potrafił pokonać nerwowego drżenia pl/6892/6892_6205_000057.flac|19.0|3.4218|ach znowu życie znowu głupia rzeczywistość znowu ten sam dzień powszedni dzień męki nieskończonej i tęsknot znowu głuchy daleki szum miasta bił monotonnym szmerem w okna deszcz brzęczał po szybach a światełko uwięzione w kryształowej kuli trzepotało się zielonawą pl/6892/6892_6205_000059.flac|10.18|3.4959|każdy szczegół postaci nawet kolor włosów tak dobrze im znany byli najgłębiej przekonani że to ona sama stoi w tym łagodnym brzasku promieniowań jakby w jasnym obłoku pl/6892/6892_6205_000061.flac|14.76|3.5147|nie nie krzyczało w nim zdumienie i przypomnienia wiły mu się błyskawicami szaleństwa strachu lęku straszliwego nic nie rozumiał nie mógł pojąć tej zmiany dziwnej zdało mu się że śni ciężko pl/6892/6892_6205_000062.flac|11.23|3.3623|nie swój zupełnie obcy a chwilami jakby płynący z fonografu trupi jakiś wydobywał się martwym szmerem wprost z gardła bo nie poruszała ustami ni żadnym muskułem twarzy pl/6892/6892_6205_000063.flac|12.82|3.5092|stół znowu wyrwał się z pod rąk roztrącił siedzących uniósł się gwałtownie i z hukiem padł na swoje miejsce łańcuch rąk się przerwał zerwało się kilka okrzyków ktoś skoczył wbok do światła pl/6892/6892_6205_000064.flac|15.78|3.4221|stając się chwilami tak wyraźną w ludzkim kształcie że widać było twarz kobiecą okoloną długiemi włosami zarysy ramion i kontur całej postaci a przez mgnienia i jakaś niebieskawa mieniąca się płomieniami suknia widniała ale niepodobna było dojrzeć rysów pl/6892/6892_6205_000065.flac|15.08|3.728|dwa ciała leżały w śnie głębokim równocześnie dwie zjawy dwa widma czy dwie dusze przyobleczone w kształt widomy i płomieniejący światłem dwa jakby zwierciadlane odbicia daisy i zenona przesuwały się w ciemnościach tuż przed nimi pl/6892/6892_6205_000066.flac|11.99|3.7254|powrócił na pierwsze piętro i machinalnie odnalazł swoje mieszkanie długo krążył po niem roztrącając się o sprzęty i meble długo błądził poomacku nie wiedząc co począć co się z nim stało gdzie jest pl/6892/6892_6205_000067.flac|19.85|3.9191|joe nie mógł już wytrzymać i rozniecił światło zenon siedział martwo oczy miał przymknięte głowę pochyloną na poręcz krzesła prawa ręka leżała bez ruchu na kolanie a lewą poruszał machinalnie uderzając raz po raz w klawisze wpadł w trans szepnął przygaszając znowu światła pl/6892/6892_6205_000068.flac|16.39|3.5734|spała i nie wychodziła nigdzie nigdzie tak z pewnością była na drugiem piętrze u mr joe nie zapewniam pana że nie wychodziła nieprawda krzyknął w nagłej pasji ależ z pewnością z pewnością pl/6892/6892_6205_000069.flac|14.61|3.3355|chwilę z przymkniętemi oczami pewny że to przywidzenie lub halucynacja bo i jakże przed chwilą zostawił ją tam uśpioną w pokoju seansowym widział na własne oczy pamięta a ona teraz tutaj ubrana do wyjścia idąca z przeciwnej strony pl/6892/6892_6205_000070.flac|10.47|3.2539|jak to długo trwało mgnienie czy wieki nikt nie wiedział nikt nie myślał i nikt nie pojmował w podziw padły dusze i klęczały w świętej grozie cudu pl/6892/6892_6205_000071.flac|11.75|3.6645|mogę czy jesteś sama daisy nie pytaj czy nikt z nas nie przeszkadza nie nie cóż może przeszkodzić woli a mówiła pl/6892/6892_6205_000072.flac|11.15|3.5315|nie grałem przecież coś zdaje mi się bacha grałeś także i później przez sen byłeś w transie i grałem pl/6892/6892_6205_000073.flac|18.53|3.16|wiał chłodem na rozgorączkowane twarze i marł w mrokach rozłkanym szelestem i znowu przepływały chwile długie jak wieki chwile milczenia dręczącego i oczekiwań naraz stół drgnął zakołysał się gwałtownie uniósł w powietrze i opadł bez szelestu na podłogę pl/6892/6892_6205_000074.flac|19.37|3.343|wyciągnęła rękę w próżnię jakby witając kogoś niewidzialnego i zaczęła coś półgłosem szeptać mr joe słuchał uważnie ale napróżno usiłował zrozumieć cokolwiek mówiła w zupełnie nieznanym języku co mówisz spytał po chwili kładąc dłoń na jej czole pl/6892/6892_6205_000075.flac|19.96|3.5465|jakby w samych głębiach stawań się i jakichś bytów nawet niemyślanych i rzeczy zgoła niepojętych dla ślepych oczu człowieczych przepadła wszystka pamięć żywota wszystek pył ziemski opadł z ich dusz wszystka myśl spłonęła że pozostali jeno jakoby w samym rdzeniu istności przed którą odsłaniają się tajemnice wszelkie pl/6892/6892_6205_000076.flac|11.38|3.3543|cisza była już nie do wytrzymania a ten powracający wciąż monotonny akord przejmował coraz sroższą męką naraz w ciemnościach zaczęło się coś stawać pl/6892/6892_6205_000077.flac|19.0|3.4635|schodziła wolno tren sukni ciągnął się za nią po szerokich marmurowych stopniach rezedowo rdzawy płaszcz obramowany futrem obtulał jej postać wyniosłą jasne włosy wymykały się wzburzonemi falami z pod wielkiego czarnego kapelusza widział te szczegóły dokładnie słyszał każde jej stąpnięcie czuł ruch jej każdy pl/6892/6892_6205_000078.flac|16.34|3.9142|czy stanie się co dzisiaj bracia są zebrani czekają w trwodze czekają w błaganiu o znak jaki o cud nikt z wcielonych nie jest godzien cudów nikt zabrzmiał mocny potężny męski głos a tak silny jak przez śpiżową tubę płynący pl/6892/6892_6205_000079.flac|13.28|3.5879|pytał zenon daisy nie wiem może być ale nie wiem drzwi od okrągłego pokoju gdzie leżała zatrzasnęły się z hałasem siadać cicho rozpoczynamy pl/6892/6892_6205_000080.flac|17.69|3.6422|zenon otworzył drzwi do okrągłego pokoju i stanął zdumiony ależ to ona nie spałem przecież cóż we mnie wmawiacie przed chwilą mówiłem z nią chodziliśmy razem po jakimś parku tak pamiętam drzewa błękitne mówiła zaraz gdzie to było pl/6892/6892_6205_000081.flac|10.31|3.2413|i wyżej wznosiła się jeszcze aż w hymny łzawych zachwyceń i w dal takich roztęsknień że była już jakby emanacją nowych bytów rodzących się z tajemnicy i marzenia pl/6892/6892_6205_000082.flac|10.21|3.4186|krzyk zdumienia wyrwał się ze wszystkich ust i padł zmartwiały bo oto drzwi od pokoju okrągłego rozwarły się i ujrzano daisy leżącą na sofie pl/6892/6892_6205_000083.flac|15.46|3.6454|już siódma całe dwie godziny seansu szepnął zdziwiony podnosząc oczy by sprawdzić na zegarze ale ujrzawszy jakąś damę idącą z drugiego końca korytarza poszedł śpiesznie naprzeciw i naraz nie dochodząc jej jeszcze przystanął skamieniały pl/6892/6892_6205_000084.flac|12.74|3.5119|obejrzał się naraz lękliwie wszyscy stali dokoła zapatrzeni w niego ciekawi a milczący coś się ze mną stało czego nie mogę sobie przypomnieć tak mnie dziwnie boli głowa pl/6892/6892_6205_000085.flac|19.66|3.5497|śpi ale zaraz ją pójdę zbudzić seans się udał nadzwyczajnie jutro ci opowiem szczegóły ale dlaczego ja usnąłem nie daruję sobie tego schodził po schodach wolno automatycznie prawie nie wiedząc o tem dopiero na pierwszem piętrze przystanął rozejrzał się uważnie i jakby po raz trzeci się przebudził pl/6892/6892_6205_000086.flac|15.39|3.6355|o cud błagały trwogi wszystkie i dusze rozpięte w bolesnej tęsknocie cisza stała się jeszcze głębszą powstrzymywano oddechy tłumiono strachliwe bicie serc wytężano całą siłę woli aby nie zadrgnąć nie szepnąć nie poruszyć się pl/6892/6892_6205_000087.flac|14.33|3.6954|opadli piersiami na stół bo nikt już sił nie miał trzymali się kurczowo za ręce bojąc się puścić bojąc się przepaść w samotności cisnęli się do siebie ramionami i stłoczeni drżący przejęci świętym dreszczem zachwytu pl/6892/6892_6745_000000.flac|11.34|3.3521|szum mnoży w skałach okolicznych staje się rzeką a w gwałtownym pędzie pieni się huczy i zżyma w bałwany tym sroższy w biegu im dłużej wstrzymany pl/6892/6892_6745_000001.flac|14.59|3.4184|lecą sandały i trepki i pasy wrzawa powszechna przeraża i głuszy zdrętwiał hyacynt na takie hałasy chciałby uniknąć bitwy z całej duszy a przeklinając nieszczęśliwe czasy resztę kaptura nasadził na uszy pl/6892/6892_6745_000002.flac|10.35|3.7608|okoliczność złego jest gatunku nie chcę ja żebym pochlebstwem wykroczył rozruch dzisiejszy smutne wieści głosi wiem ja ojcowie na co się zanosi pl/6892/6892_6745_000003.flac|10.68|4.0025|ojciec doktor czułość swego słuchu wstał i widokiem swym ojców uraczył i co się rzadko w zgromadzeniu zdarza pędem niezwykłym wpadł do pl/6892/6892_6745_000004.flac|10.3|4.118|tym było stanie rozkoszne siedlisko świętych próżniaków ach losie zdradliwy ty co z niewczesnych odmian masz igrzysko i nieszczęść ludzkich jesteś tylko chciwy pl/6892/6892_6745_000005.flac|15.54|3.5304|jeśli się xiążek nudzicie zabawą jeśliście szkole nie dali rozbratu nam na zwycięstwo a wam za pokutę plac wyznaczamy prosim na dysputę trzykroć odkaszlnął uśmiechnął dwa razy piękny hyacynt nim zaczął przemowę pl/6892/6892_6745_000006.flac|15.15|3.5116|tak kiedy jowisz poprzedniczym grzmotem i rażącemi błyski świat uciska trzęsie się atlas okropnym łoskotem jęczą pieczary i etny łożyska pełne cyklopów pod hartownym młotem grom się rozżarza i iskrami pryska pl/6892/6892_6745_000007.flac|11.34|3.7234|w przegranej będzie ukaranie będzie pokuta kiedy tego chcecie nie zna zazdrości kto przestał na swoim pochlebstw nie chcemy a gróźb się nie boim pl/6892/6892_6745_000008.flac|14.47|3.1788|kto zwierzchnie sądzi pewnie się oszuka nie złość nie zemsta te nam chęci zdarza równego dzielność pragnie adwersarza skończył natychmiast filozowskiej szkoły wyborne punkta do wybrania daje pl/6892/6892_6745_000009.flac|10.29|3.0616|wojna powszechna jak zabieżeć złemu w kącie z proboszczem wicesgerent radzą a chcąc usłużyć dobru powszechnemu doktora tamże do siebie prowadzą pl/6892/6892_6745_000010.flac|15.21|3.5061|wstrzęsła pochodnie natychmiast siarczyste iskry na dachy i wieże wypadły wskróś przebijają gmachy rozłożyste już się w zakąty najciaśniejsze wkradły a gdzie milczenie bywało wieczyste wszczyna się rozruch i odgłos zajadły pl/6892/6892_6745_000011.flac|13.15|3.883|zły to dzień będzie w nieszczęścia zamożny tak los chciał nic tu roztropność nie nada trudno przeciwne kazusy odegnać trzeba się z fórtą kochaną pożegnać rzekł i zapłakał pl/6892/6892_6745_000012.flac|10.08|4.038|pasą się oczy wspaniałym widokiem już zapomnieli o bitwie i radzie wtem ojciec kasper leci szybkim krokiem oko podbite świadczy że był w zwadzie pl/6892/6892_6745_000013.flac|18.95|3.945|już wschodzącego słońca pierwsze zorze opowiadały wrzaskliwe grzegotki już się krzątali bracia po klasztorze już koło fórty stękały dewotki już ojciec rajmund w pierwiastkowej porze wychodził słuchać świętobliwe plotki gdy myśląc kto wie czy o panu bogu zgubił pantofel i upadł na progu pl/6892/6892_6745_000014.flac|17.56|4.011|rzadki darze przedziwnej wymowy któż ci się oprzeć któż sprzeciwić zdoła tak łagodnemi zniewolony słowy wziął doktor kubek w pocie swego czoła łyknął dla zdrowia posiłek gotowy lecz żeby jeszcze myśl przyszła wesoła w świętym orszaku w gronie miłych dzieci pl/6892/6892_6745_000015.flac|12.72|3.0876|a pewien że względy uprosi płynie pod wielkiem hasłem głosząc światu żeś ty jest perłą konchy perypatu słońce co światłość znikłą wydobywa planety które różne chwile dzielą pl/6892/6892_6745_000016.flac|10.95|3.3058|znam ja ich dobrze zna ich brat antoni pijemy dobrze ale lepiej oni już dziewięć głosów było w różnem zdaniu gdy kolej przyszła na elizeusza pl/6892/6892_6745_000017.flac|16.29|3.9426|złem zwyczajnie idzie większość głosów kreski wojenne znagła powiększone wszyscy niepewnych chcą probować losów i na powszechną gotują obronę starych uwagi zgłuszył wrzask młokosów nie słyszą dzwonów na sextę i nonę pl/6892/6892_6745_000018.flac|12.26|3.4381|śmiech niekiedy może być nauką kiedy się z przywar nie z osób natrząsa i żart dowcipną przyprawiony sztuką zbawienny kiedy szczypie a nie kąsa i krytyk zda się kiedy nie z przynuką pl/6892/6892_6745_000019.flac|11.03|3.9348|porzuć te wróżki straszydła dla dzieci rzekł rafał prosi przyjaciółka nasza zwycięż tę słabość odwagą wspaniałą śmiałym się zawsze najlepiej udało pl/6892/6892_6745_000020.flac|10.64|3.9383|święta prostoto ach któż cię wychwali wiekuj szczęśliwie ale mówmy dalj bajki pisali o dawnym saturnie ci co za niego tworzyli wiek złoty pl/6892/6892_6745_000021.flac|13.99|3.4168|czytaj i pozwól niech czytają twoi niech się z nich każdy niewinnie rozśmieje żaden nagany sobie nie przyswoi nikt się nie zgorszy mam pewną nadzieję prawdziwa cnota krytyk się nie boi niechaj występek pl/6892/6892_6745_000022.flac|10.89|3.6308|był tam brat alfons lat temu trzydzieści i z starych xiążek poodzierał wieka kto wie może się co znajdzie do rzeczy i słaby oręż czasem ubezpieczy pl/6892/6892_6745_000023.flac|10.21|2.9718|tak gdy z wierzchołka alpów niebotycznych mały się strumyk sącząc wydobędzie wzmaga się coraz w spadaniach rozlicznych już brzeg podrywa już go słychać wszędzie pl/6892/6892_6745_000024.flac|18.37|3.6832|to rajmund ozdoba karmelu widzi w tryumfie syna dominika wyjeżdża na harc i wpada wśród wielu godnego siebie szuka przeciwnika rafał z nim obok ratuj przyjacielu rzekł seraficzna w tym punkcie kronika padła nań z góry legł i ręką kiwnął pl/6892/6892_6745_000025.flac|11.95|3.7922|porwał się rajmund lecz jak groźne wały nadbrzeżna skała nazad w morze wpycha stanął u progu napoły zmartwiały sili się wyniść jęczy płacze wzdycha pl/6892/6892_6745_000026.flac|18.47|3.7433|kiwnął dwa razy jęknął cztery razy ziwnął zapłakał rafał a mądry po szkodzie wtenczas błąd poznał że wróżkom nie wierzył dotrzymał jednak kroku na odwodzie a gdy gaudenty na niego się mierzył z mokrem kropidłem w poświęconej wodzie oczy mu zalał trzonkiem w łeb uderzył pl/6892/6892_6745_000027.flac|11.36|3.5562|słodzisz frasunki uśmierzasz tęsknice w tobie pociecha w tobie zysk gotowy byle cię można znaleźć byle kupić nie żal skosztować nie żal się i upić pl/6892/6892_6745_000028.flac|10.13|3.6463|już ojciec błażej coś szeptał pod nosem już stary ojciec elizeusz drzymał już i niektórzy znudzeni odeszli biało kapturni gdy posłowie weszli pl/6892/6892_6745_000029.flac|11.59|3.7504|rafał od piotra piotr od świętej klary zeszło się ojców więcej niż trzydzieści starzy i młodzi rumiani wybledli wszyscy swe miejsca porządkiem zasiedli pl/6892/6892_6745_000030.flac|10.7|3.6637|padł i mecenas z krzesłem przewrócony definitora za kaptur zahaczył łukasz raniony zwinął się w trzy kłęby stracił kleofas ostatnie dwa zęby pl/6892/6892_6745_000031.flac|17.23|3.8612|chciał już gaudenty ukarać tę śmiałość już się zamierzał lecz go kompan wstrzymał a miękcząc srogą umysłu zuchwałość gdy postrzegł że się coraz bardziej zżymał żeby utrzymać poselstwa wspaniałość wypchnął go za drzwi a sam się zatrzymał pl/6892/6892_6745_000032.flac|11.6|3.5972|wulkan je nagli a z swego warstatu razwraz pociskiem strasznym grozi światu o miejsce niegdyś szczęśliwe prostotą jakaż trwożliwość z gruntu cię odmienia pl/6892/6892_6745_000033.flac|10.65|3.5371|widzi że skromność już nie ubezpieczy więc dzielny w męztwo w oddawaniu hojny jak się zawinął i z boku i z góry za jednym razem urwał dwa kaptury pl/6892/6892_6745_000035.flac|14.8|3.4188|wierne swemu powołaniu braty byli posłuszni na jego skinienia jako się wszystkie zamknęły komnaty jako się postać klasztorna odmienia ustał brzęk kuflów i radość obfita nawet gaudenty w rubryceli czyta pl/6892/6892_6745_000036.flac|11.79|3.7261|gniewliwych ojców pozdrowiwszy wdzięcznie wymknął się z cicha dopadł fórty zręcznie nowa przyczyna w karmelu do rady ojciec makary nie życzy wojować pl/6892/6892_6745_000037.flac|10.15|3.5569|komnaty jużto ostatnia pieśń mili ojcowie miejcie cierpliwość czekajcie do końca jeśli czujecie niesmak w przykrej mowie znalazł się krytyk znajdzie się obrońca pl/6892/6892_6745_000038.flac|15.81|3.7114|na takie hasło niewdzięcznej mozoły rozruch się wzmaga mruczenie powstaje gaudenty na to walecznie wesoły strzela oczyma gdy giesty nie łaje wtem ojciec przeor co najwyżej siedział tak na poselstwo obu odpowiedział pl/6892/6892_6745_000039.flac|17.2|3.6983|tyś naród z kuflów szklanic beczek złupił bodajeś w życiu nigdy się nie upił trzeba się uczyć wiem z dawnej powieści że tu w klasztorze jest biblioteka gdzieś tam pod strychem podobno się mieści i dawno swego otworzenia czeka pl/6892/6892_6745_000040.flac|13.28|3.4782|ja radzę żeby tę niezgodę zmazać trzeba się wcześnie a dobrze pokwapić niech z nami piją a wtenczas ukazać potrafim światu o ich własnej szkodzie co może dzielność w największej przygodzie pl/6892/6892_6745_000042.flac|13.17|3.7684|umbra lemma znamienite wiem bom to czytał w uczonym tostacie po ciemnej nocy że jasny dzień wschodzi na godnym kiedy cnota majestacie siędzie o szczęściu wątpić się nie godzi pl/6892/6892_6745_000043.flac|19.39|3.7917|były trzy karczmy bram cztery ułomki klasztorów dziewięć i gdzieniegdzie domki w tej zawołanej ziemiańskiej stolicy wielebne głupstwo od wieków siedziało pod starożytnem schronieniem świątnicy prawych czcicielów swoich utuczało zbiegał się wierny lud a w okolicy wszystko odgłosem uwielbienia brzmiało pl/6892/6892_6745_000044.flac|12.34|3.8239|sąsiad uprzejmy raczył go nawiedzić ojciec to rafał od bożego ciała rafał towarzysz niewinnych radości równego góra karmelu nie miała w rubasznych wdziękach hożej uprzejmości pl/6892/6892_6745_000045.flac|10.42|4.0273|nie wszystko złoto co się świeci z góry ani ten śmiały co się zwierzchnie sroży zewnętrzna postać nie czyni natury serce nie odzież ośmiela lub trwoży pl/6892/6892_6745_000046.flac|16.15|3.7198|siadł strząsnął mycką kaptura poprawił i tak wspaniałe wyroki objawił bracia najmilsi ach cóż się to dzieje cóżto za rozruch u nas niesłychany czy do piwnicy wkradli się złodzieje czy wyschły kufle gąsiory i dzbany pl/6892/6892_6745_000047.flac|10.38|3.577|siostr zakonnych pierwszy po doktorze kształtny wysmukły hoży okazały posuwistemi kroki po klasztorze płynął zefiry z kapturem pl/6892/6892_6745_000048.flac|15.81|3.8067|co wskórał dobra zakonu miłośny i to czas zakrył więc dziejów ostatki gdy każe umysł natchnieniu posłuszny piszmy jak możem na pożytek duszny piszmy jak doktor wróciwszy od kraty zwołał najpierwsze głowy zgromadzenia pl/6892/6892_6745_000049.flac|19.24|4.0166|i kotły stłumiły odgłos i wrzawę przygniotły zdrętwieli wszyscy na takowe hasło już i mecenas z krzesła się był ruszył wtem natężywszy figurę opasłą gdy o dyspucie nikt dobrze nie tuszył dwóch jubilatów tak okrutnie wrzasło że się i kotłów i trąb dźwięk zagłuszył pl/6892/6892_6745_000050.flac|16.5|3.3033|zagrzany duchem pokory chwalebnym wypił brat resztę po ojcu wielebnym wdzięczna miłości kochanej szklanice czuje cię każdy i słaby i zdrowy dla ciebie miłe są ciemne piwnice dla ciebie znośna duszność i ból głowy pl/6892/6892_6745_000051.flac|16.51|3.7368|złoty z góry zły przykład idzie w każdej stronie z góry naszego nieszczęścia przyczyna o ty na polskim co osiadłszy tronie wzgardziłeś miodem i nie lubisz wina cierpisz pijaństwo że w ostatnim zgonie z ciebie gust xiążek a piwnic ruina pl/6892/6892_6745_000052.flac|15.59|3.8973|razem wśród rady obadwa stanęli i tak poselstwo sprawować zaczęli naprzód gaudenty pozdrowiwszy żwawo ojcowie rzecze czas pokazać światu kto ma z nas lepsze do nauki prawo czyjego dzieła lepsze są warstatu pl/6892/6892_6745_000053.flac|15.73|3.4658|że dobrze myślić o chlebie i wodzie bajali niegdyś mędrcy zapalczywi wierzył świat bajkom lecz mądry po szkodzie teraz się błędom poznanym przeciwi już wstrzemięzliwość nie jest teraz w modzie piją jak drudzy mędrcowie prawdziwi pl/6892/6892_6745_000054.flac|11.31|2.8828|doktor zwyczajnym tonem i wyrokiem iść z kuflem w bitwę za pierwszy punkt kładzie z pełnym rzekł prałat i tak rzecz wywodzi puhar ich wstrzyma a wino pogodzi pl/6892/6892_6745_000055.flac|17.59|3.0275|wlał w puhar czesław wlał i stęknął rozśmiał się w duchu prałat doktor jęknął idźcież szczęśliwie gdzie was sława niesie pokoju zgody i miłości dzieci idźcie w ciemnościach niech blask ukaże się chwała przed wami przodkuje i leci pl/6892/6892_6745_000056.flac|10.59|3.7539|skoro postrzegł jak się wydawała twarz przyjaciela w zbytniej troskliwości cieszy go naprzód w tak okropnej doli dalej ośmiela pytać co go boli pl/6892/6892_6745_000057.flac|19.93|3.5447|zazdrość od wieków na nas się oburza zgnębić niewinnych pragnie w tych krainach już jad z pokątnych kryjówek wynurza chce się sadowić na naszych ruinach od gór karmelu niebo się zachmurza równa zajadłość w augustyna synach i tym co zcicha działają nie wierzmy pókiśmy w siłach na wszystkich pl/6892/6892_6745_000058.flac|11.4|3.6952|już są u fórty ta stoi otworem zły znak w tym punkcie zdaleka postrzegli jako mecenas prałat wraz z doktorem na przywitanie szybkim krokiem biegli i pl/6892/6892_6745_000059.flac|10.68|3.5482|wiesz przyjacielu rzecze rajmund trwożny jako krok pierwszy resztą dzieła włada wyszedłem rano z izby nieostrożny zaraz się w progu zjawiła zawada pl/6892/6892_6745_000060.flac|10.7|3.9178|oko wyniosłe i postać i cera niezlęknionego były bohatera hyacynt drugi w dziecinnej wiek porze skromnie udatny pokornie wspaniały pl/6892/6892_6745_000061.flac|10.43|3.5199|cieszy się patrząc że stodoły pełne śmieje się pleban kontent z dziesięciny codzień odbiera nowiny pocieszne codzień rachuje wytyczne i meszne pl/6892/6892_6745_000062.flac|11.53|3.4658|wierzcie rzekł bracia zgrzybiałej siwiznie rzadko się płochość z ust starych wyśliznie od tylu czasów siedząc na urzędzie znam co są ludzie wiem co są zakony pl/6892/6892_6745_000063.flac|12.24|3.5962|ma świat z dziwactwa twego widowisko jęczy pod ciężkiem jarzmem człek cnotliwy mniejsza żeś państwa trony berła skruszył będziesz tak śmiałym żebyś kaptur pl/6892/6892_6745_000064.flac|17.26|3.6663|słysząc że odgłos coraz bardziej wzrastał porzuca wszystko bierze się do drogi darmo dewotka i płacze i prosi darmo brat czesław butelkę przynosi trzykroć się ku drzwiom alkierza potoczył trzykroć go miła ręka zatrzymała wyrwał się wreszcie i przez próg przeskoczył pl/6892/6892_6745_000065.flac|10.54|3.3981|pocóż się gniewać wszak astronomowie znalezli plamy nawet wpośród słońca w szyszaku w czapce w turbanie w kapturze wszyscyśmy jednej podlegli naturze pl/6892/6892_6745_000066.flac|15.31|3.9642|pierwszy gaudenty ów gaudenty sławny co wstępnym bojem chciał losu probować skrytych fortelów nieprzyjaciel jawny świadom swej mocy nie lubił próżnować a walecznemi dziełami zabawny ręką nie piórem umiał dokazować pl/6892/6892_6745_000067.flac|19.97|3.4391|gdyby nie puklerz distinguo dwuręczny ległby defendens na pierwszem spotkaniu nim się zastawił a w ujęciu zręczny nie bawiąc długo w reassumowaniu strzelił na odwrót pocisk niezbyt wdzięczny raził oppugnans w drugiem nabijaniu odstrzelił zasię z celarent jak z kuszy ale grot słaby poszedł mimo uszy pl/6892/6892_6745_000068.flac|14.96|3.0187|rumiana dzielność błyszczy się na twarzy tuman mądrości nad łbami się wznosi zazdrość i pycha zjadłe oczy żarzy jeden się tylko zakon nie wynosi pokorę świętą zachowując wszędzie siedli przy końcu jednakże nie w pl/6892/6892_6745_000069.flac|19.0|3.8782|powszechne zatem nastało milczenie przerwał go ojciec łukasz od trzech królów a nie rozwodząc się w słowach uczenie ani cytując szkotów i bartolów pocóż tak zbytne głowy zaprzątnienie zaczął od rzeczy hidaspów paktolów i wziąwszy stronę przeciwną na oko nabił argument i strzelił z pl/6892/6892_6745_000070.flac|11.86|3.5056|mróz rolą ścisnął śnieg osiadł na grzędzie zima posępna przyszła po jesieni wrzaski po karczmach radość słychać wszędzie trunek myśl rzeźwi i twarze rumieni pl/6892/6892_6745_000071.flac|11.01|3.5057|szli dalej żeby ten skarb uszanować dzwonnik z szafarzem ubrani przystojnie i krzysztof trębacz co w post i wielkanoc z kościelnej wieży trąbił na dobranoc pl/6892/6892_6745_000072.flac|19.21|3.7929|już się zdobywał na perorę nową doktor gdy postrzegł likwor przezroczysty wódka to była co ją zwą kminkową przy niej toruński piernik pozłocisty sucharki massą oblane cukrową dar przeoryszy niegdyś uroczysty zachęca przeor w urzędzie chwalebny racz się posilić ojcze przewielebny pl/6892/6892_6745_000073.flac|19.83|3.5419|gospodarz z domu do wiernej czeladzi na oglądanie roli swojej śpieszy małe wnuczęta za sobą prowadzi widok go zboża już weszłego cieszy niesie posiłek czeladź się gromadzi porzuca brony odbiega lemieszy kmotry śpiewają skaczą lud się mnoży pleban wesoły uznaje dar pl/6892/6892_6745_000074.flac|11.67|3.8846|czegoż nie dopnie animusz wspaniały przy pożądanej mecie ich postawił drzwi okowane posłów zatrzymały więc żeby długo żaden się nie bawił porwą za klamry pl/6892/6892_6745_000075.flac|10.52|3.7889|wchodzi eliasz od świętej barbary marek od świętej trójcy z nim się mieści jan od świętego piotra z alkantary hermenegildus od siedmiu boleści pl/6892/6892_6745_000076.flac|10.29|3.5869|co tam znalezli ukrył czas zazdrośny czas który niszczy nietrwałe dostatki mówmy więc teraz jak doktor żałośny poszedł na radę do wielebnej matki pl/6892/6892_6745_000077.flac|10.48|3.9208|czegoż się mili bracia obawiacie z nami jest ojciec doktor i dobrodzij dał szczęsne hasło orzeźwił swym wzrokiem cieszmy się pewnym fortuny wyrokiem pl/6892/6892_6745_000078.flac|10.14|3.4494|przyjmujem chętnie uczone wyzwanie stawim się w miejscu które mianujecie jeszcze nam siły na tę wojnę stanie jeszcze broń dobra której sprobujecie pl/6892/6892_6745_000079.flac|14.61|3.6808|bracia kochani wam to los nadarza posłano w zwiady z krawcem aptekarza między dzwonicą i fórcianym gmachem na starożytnej baszty rozwalinach laty spróchniały wiszący nad dachem był stary pl/6892/6892_6745_000080.flac|10.46|3.8722|wtem brat kanty leci panna dorota do fórty zaprasza nic nie rzekł rajmund poseł drugi trzeci jeden go łaje a drugi przeprasza pl/6892/6892_6745_000081.flac|19.2|3.7401|na takie hasło ojcowie co rzędem według godności i starszeństwa stali najprzyzwoitszym poruszeni względem wiwat chórowym tonem zawołali ojciec honorat najbliższy urzędem którego bracia wielce szanowali niegdyś promotor sławny różańcowy temi najpierwszy aplaudował słowy pl/6892/6892_6745_000082.flac|10.41|3.8392|ośmiela rafał mówca doskonały lecz darmo cieszy darmo się uśmicha widząc nakoniec bez skutku perory zwoływa starszych i pl/6892/6892_6745_000083.flac|15.76|3.5865|wkrada się zazdrość wkrada niechęć wszędzie i święty kaptur chociaż uwielbiony nigdy tak mocnym tak dzielnym nie będzie żeby człek pod nim był ubezpieczony choć w zacność mądrość każdy z was zamożny niech będzie czuły niech będzie ostrożny pl/6892/6892_6745_000084.flac|14.74|2.8593|ty którego żaden nie zrozumiał gdy w twoich pismach błąkał się jak w lesie o ty nad którym nie raz się świat zdumiał i dotąd sławi wielbi dziwuje się o ty coś głowy pozawracać umiał bądź pozdrowiony pl/6892/6892_6745_000085.flac|16.06|3.3011|znać z twarz powagę jak tatry przed burzą sławą zagrzane łysiny się kurzą powstali wszyscy póki nie usiędzie pan wicesgerent mecenas dysputy sławny to mędrzec i pilny w urzędzie wziął kunią szubę i czerwone bóty pl/6892/6892_6745_000086.flac|10.34|3.6747|co niegdyś w troi był posąg pallady co w rzymie wieczne westalskie ognisko tym był ten puhar czczony przez pradziady starożytności wdzięczne widowisko pl/6892/6892_6745_000087.flac|15.62|3.6351|właśnie natenczas ojciec przeor trwożny dla dobrej myśli resztę kufla dusił wchodzi w tym punkcie goniec nieostrożny porwał się ojciec i znagła zakrztusił już chciał ukarać lecz jako pobożny wypić za karę co było przymusił pl/6892/6892_6745_000088.flac|15.29|3.7103|nie twoja wina żeś głupich napłodził są to potomki nieprawego łoża jeśli się śmiejesz patrząc na te fraszki rzuć jeszcze okiem dla nowej igraszki schodzą się mędrcy i biali i szarzy czarni kafowi w trzewikach i bosi pl/6892/6892_6745_000089.flac|17.62|3.6838|wyjdziemy sławni z niesłusznej potwarzy zgnębim potwarców tak robili starzy rzekł i natychmiast doktor się obudził przeor odetchnął lektor przetarł oczy makary co się słuchaniem utrudził wymknął się cicho i ku celi toczy ojciec ildefons co pl/6892/6892_6745_000090.flac|12.22|3.7053|mówcie cóżkolwiek bądź srodze boleję trzeba wam pokój wrócić pożądany wtem się zakrztusił jęknął łzami zalał przeor tymczasem pełny kubek nalał pl/6892/6892_6745_000091.flac|19.74|3.5726|ta która nasze padoły przebiega i samem tylko nieszczęściem się pasie jędza niezgody co parysa zbiega znalazła niegdyś na górnym idasie słodki raj mnichów gdy w locie postrzega jęknęła w złości i zatrzymała się widząc fortunny los spokojnych mężów świsnęła żądły najeżonych wężów pl/6892/6892_6745_000092.flac|18.96|3.337|o mili bracia gdybyście wiedzieli jakie to były niegdyś wasze przodki inaczej wtenczas niż teraz myśleli insze sposoby były insze środki lepiej się działo byliśmy weseli teraz nieczułe i gnuśne wyrodki albo zbyt trwożni albo zbyt zuchwali nie ważym rzeczy na roztropnej szali pl/6892/6892_6745_000093.flac|10.54|3.4005|tem świętem dziele wrzask je nagły zastał wrzask popędliwy okropny i srogi po wdzięcznej chwili czas ponury nastał piękny hyacynt pełen trosk i trwogi pl/6892/6892_6745_000094.flac|16.86|3.6184|miód dobry myślom żywości udziela wino strapione serca rozwesela dali to poznać ojcy przewielebne skoro jak mogli wyszli z refektarza wstępując w ślady swych przodków chwalebne pełni radości którą trunek zdarza znowu na radę poszli pl/6892/6892_6745_000095.flac|17.53|3.8141|xiążki nieszczęsne waszą zjadłe cnotą zamiast słodkiego z pracy odpocznienia płochej dysputy złudzeni ochotą dwa przewielebne cierpią zgromadzenia przemogła zazdrość zemsta duch spokojny bracia pokoju biorą się do wojny pl/6892/6892_6745_000096.flac|12.89|3.7438|raczył się napić raz drugi i trzeci jako po smutnej chwili która mroczy w pierwszem świtaniu rumieni się zorze uwiędłe ziołka wdzięczna rosa moczy i rzeźwi kwiatki w tak przyjemnej porze pl/6892/6892_6745_000097.flac|19.79|3.2552|wyjęto ze czcią z najpierwszej szuflady przytomni zatem skłonili się nisko i tę wieczystej załogę rozkoszy w obiedwie ręce wziął xiądz podkustoszy któż cię nad niego mógł lepiej piastować zacny puharze kto nosić dostojnie on jeden z tobą umiał dokazować on cię wart dźwigać w pokoju i pl/6892/6892_6745_000098.flac|19.08|2.6526|już się zbliżają ku miejscu strasznemu gdzie się zwaśnione mnichy potykają czynią plac wszyscy dzbanu poważnemu wszyscy ciekawie skutku wyglądają mężny nosiciel jednak po staremu myśli trwożliwe pokoju nie dają umysł wspaniały podłej trwodze przeczy orzeźwia dobro pospolitej rzeczy pl/6892/6892_6745_000099.flac|14.19|3.3076|moja więc rada wyzwać na dysputę tych co się nad nas gwałtownie wynoszą niech znają bronie jeszcze nie zepsute niechaj litości zwyciężeni proszą a za najsroższą hardości pokutę niech oni sami nasze laury głoszą pl/6892/6892_6745_000100.flac|14.14|3.4758|wzdrygnął się doktor i zatrząsł gmach cały echa okropny odgłos powtarzały upuścił kielich który w ręku trzymał pijąc za zdrowie wicesgerentowy piękny hyacynt co się właśnie zżymał i już zdobywał na komplement nowy pl/6892/6892_6745_000101.flac|12.74|3.4235|ten w tylu ruinach nabawił nie raz przechodzących strachem chwiejąc się z wiatry w słabych podwalinach tam choć upadkiem groził szczyt wyniosły po zgniłych krokwiach dostały się posły pl/6892/6892_6745_000102.flac|16.39|3.5709|rażą umysły jędze rozjuszone budzą się mnichy letargiem uśpione wtenczas nie mogąc znieść tego rozruchu ojciec hilary obudzić się raczył wtenczas xiądz przeor porwawszy się z puchu pierwszy raz w życiu jutrzenkę obaczył pl/6892/6892_6745_000103.flac|15.9|3.1995|już się wymykał w tem kuflem od wina legł z sławnej ręki ojca zefirina ryknął gaudenty jak lew rozjuszony gdy hyacynta na ziemi zobaczył nową więc złością znagła zapalony żadnemu z ojców braci nie przebaczył pl/6892/6892_6745_000104.flac|15.01|3.4296|a gdy żaden nie wie gdzie są xięgi na ich szukanie wyznaczają posły żaden się podjąć nie chce tey włóczęgi a uczonemi wzgardziwszy rzemiosły wolna starszyzna od przykrej mitręgi wkłada ten ciężar na domowe osły pl/6892/6892_6745_000105.flac|14.79|3.8536|ojciec pankracy nestor różańcowy co trzykroć braci i siostry odnowił nim puścił strumień łagodnej wymowy naprzód starszyznę i braci pozdrowił słodkiemi serca zniewalając słowy miękczył umysły i nadzieje wznowił pl/6892/6892_6745_000106.flac|17.18|3.7086|żeby dogodzić waszemu żądaniu rzekł sprawiedliwa żarliwość mnie wzrusza za nic tu kufle w xięgach i czytaniu cała treść rzeczy żal mówić przymusza minęły czasy szczęśliwej prostoty trzeba się uczyć upłynął wiek złoty pl/6892/6892_6745_000107.flac|10.37|3.6897|dalej xiądz proboszcz w rysiej rewerendzie dalej ojcowie co czynią zarzuty defendens zatem uchyliwszy głowę do mecenasa zaczął tak przemowę pl/6892/6892_6745_000108.flac|19.88|3.6924|za czyje zdrowie pili w takiej porze nie wiem lecz gdybym znajdował się z niemi piłbym za twoje szanowny przeorze za twoje który czyny chwalebnemi jesteś i mistrzem i ojcem w klasztorze i dajesz poznać przykłady twojemi jak umysł prawy zdrożności unika cnota nie odzież czyni zakonnika pl/6892/6892_6745_000109.flac|10.17|3.2482|tobie przeklęctwo arystotelesie czyż cię ta bitwa uczonym zaleci cóż ma za korzyść kto twój towar kupi próżność nauka najszczęśliwsi głupi pl/6892/6892_6745_000110.flac|18.04|3.8887|skoczył na odwrót a jako uczony fatalną wróżbę w tej przygodzie znaczy wtem się kościelne odezwały dzwony jęk smutny nowe nieszczęścia tłumaczy ledwo odetchnąć może przestraszony czuje co stracił a w takiej rozpaczy gdy nie wie czy spać czy wyniść czy siedzić pl/6892/6892_6745_000111.flac|13.68|3.1346|a gdy się puhar coraz zbliżać raczył krzyknęli zgoda tak wojny siedlisko w punkcie dzban miejscem pokoju oznaczył czarni i bieli kafowi i szarzy wszystko się łączy wszystko się pl/6892/6892_6779_000000.flac|10.32|4.0768|zgoła co tylko nowiną się zowie co usta wywrzeć zdołały niewieście wszystko to było powiedziano rożnie żwawo dokładnie zwięźle i pobożnie pl/6892/6892_6779_000001.flac|10.56|4.1225|ją śmiele z grzecznością skojarzyć i owszem taka lepiej przykład wdraża nie jejto przymiot srożyć się i swarzyć dzikiem spójrzeniem nigdy nie odraża pl/6892/6892_6779_000002.flac|12.59|3.9229|jakoż i postać tak okazywała poważny z kształtu wspaniały i stary śklnił się nakoło twardemi talary na nich pamiątki królów naszych dawnych ku pocieszeniu zgromadzonych braci pl/6892/6892_6779_000003.flac|19.64|3.9446|jędza tymczasem już buja nad dachem zająwszy żądzę zemsty niewygasłą już strasznej wojny dała srogie hasło jak syn alkmeny gdy na wielkie sprawy walki z olbrzymy i smoki wychodził pałając chęcią wiekopomnej sławy nadzieją bitwy żądze zjadłe chłodził pl/6892/6892_6779_000004.flac|10.52|4.1183|nowy strach nastał nowe zatrwożenie stanął z swojemi honorat struchlały a gdy się ku nim gaudenty przybliża uciekła rzesza trwożliwa i chyża pl/6892/6892_6779_000005.flac|19.09|4.0089|za nim z skwapliwością wszyscy słuchacze śpieszno ku drzwiom biegli wszyscy stanęli jak tylko postrzegli mamże powiedzieć co postrzegli oni powiem postrzegli dzban czworogarncowy krzyknął gaudenty do broni do broni gerwazy raźny pankracy gotowy pl/6892/6892_6779_000006.flac|14.82|4.1985|wprzód odkaszlnąwszy tak mówić zaczyna o bracia choć wy bieli my kafowi nic to jedności serdecznej nie szkodzi każdy z nas wdzięczność winien zakonowi bo z tego źródła szczęśliwość pochodzi pl/6892/6892_6779_000007.flac|13.94|4.0663|gdyby się była jędza nie umknęła byłby jej dostał za pierwszym zamachem tak się w gaudentym złość sroga zajęła złość rozpacz zjadłość powiększona strachem wzmaga się raźno na wspaniałe dzieła pl/6892/6892_6779_000008.flac|16.32|3.8879|spuszczone na dół zmrużone zapadłe pałają oczy jaskrawym płomieniem usta zsiniałe i lica wybladłe głos drżący coraz przerwany westchnieniem w taką się postać jędza przemieniła do gaudentego kiedy przystąpiła pl/6892/6892_6779_000009.flac|11.74|3.961|krytyk żarliwość ma ale ostrożną śmiechem poprawia jadem nie uwłoczy a kunsztu jego te prawe sposoby występek karać oszczędzać osoby pl/6892/6892_6779_000010.flac|10.95|3.7916|doktor się wstydem niezwyczajnym płoni pan wicesgerent wzrok mieni surowy prałat ażeby dobrze dzieło sprawić na pierwszem miejscu kazał go postawić pl/6892/6892_6779_000011.flac|19.89|3.3997|ladajaki bodajto dawni w xięgach nie szperali było też lepiej każdy cicho siedział i cóż nowego teraz wybadali bodajby lepiej o nich świat nie wiedział nie takto nasi ojcowie działali a jeśli który co pisał powiedział nie dął się z swojej mądrości mniemanej ani zaczepiał xiążki drukowanej pl/6892/6892_6779_000012.flac|16.9|4.0084|został honorat laty ociężały strach nogi zemdlił strach przeraża mroczy postrzegł go zdala bohatyr zuchwały niezwykłym pędem ku niemu przyskoczy padł z strachu starzec napoły zmartwiały już ciosu czeka nie śmie podnieść oczy pl/6892/6892_6779_000013.flac|10.95|4.0437|dobre czasy gdy trwała prostota wprawdzieć nie było tak kształtnie i grzecznie nie śklniła w kunsztach wytworna robota ani się przemysł silił ostatecznie pl/6892/6892_6779_000014.flac|10.72|4.1944|nie umie próżnie dziwaczyć i marzyć ani się płochem podejrzeniem zraża przykładny mile dziwacznie niesprzeczny ojciec hyacynt był święty i grzeczny pl/6892/6892_6779_000015.flac|10.06|4.1649|i ja tak radzę a żem w tych dniach prawie przypadkiem pismo o tej wojnie czytał że posłużyło ku mojej zabawie śmiałem się i ja o resztę nie pytał pl/6892/6892_6779_000016.flac|11.92|4.0033|dawne to bajki o cnocie nauce świat polerowny te czcze światła zgasił podejściu szczęście przypisał i sztuce zbrodnią szczęśliwą uczcił i okrasił pl/6892/6892_6779_000017.flac|16.04|3.7157|jeżeli ostatki w nas jeszcze cnoty żarliwej zostały niechaj jej dozna bluźnierca zuchwały heretyk sprośny turczyn jansenista ateusz piekła zarażony jadem oszczerca z cudzych defektów korzysta godzien największej być kary przykładem pl/6892/6892_6779_000018.flac|12.25|3.9894|wdzięczna jest skromność gdy postać ułoży zda się iż nowych z nią wdzięków przybyło niechaj występek wydaje się sprośnie cnocie wdzięk nowy niechaj coraz rośnie pl/6892/6892_6779_000019.flac|11.16|4.1462|byli którzy cię słusznie zwali fraszką a poważniejszą zatrudnieni pracą gardząc wspaniale nikczemną igraszką nie czytając cię rzekli żeś ladaco pl/6892/6892_6779_000020.flac|16.12|3.9448|zaczem nadpoczęty gdy się do niego każdy z ojców bierze suszył się likwor w skromności i mierze już kolej wielu była przeminęła i wicesgerent nie źle pokosztował i prałat sprawca przykładnego dzieła smacznego trunku sobie nie żałował pl/6892/6892_6779_000021.flac|19.28|4.2802|usłyszał jako autor złego dzieła od bezbożników na to namówiony jako go zysków nadzieja ujęła i nawet o tem został upewniony jakie bezbożność ukaranie wzięła jak w świętej ziemi nie był pogrzebiony jak panna anna na rozstajnej drodze widziała w ogniu jęczącego srodze pl/6892/6892_6779_000022.flac|16.25|4.0997|nie jeden głupi był wydrukowany bibliotekarz rzekł do honorata druk nie jest piętnem chwały lub nagany dawniejszych świeższych czasów alternata głupstwo i rozum stawia na przemiany jednym je węzłem wiąże i przeplata pl/6892/6892_6779_000023.flac|17.37|4.0773|jeden wam wszystkim nigdy nie wydoła nacóż go gnębić lepiej się użalić myśl może była zbytecznie wesoła sposób osądźcie czy ganić czy chwalić jeżeli potwarz sama pełznąć zwykła jeżeli prawda poprawcie się znikła pl/6892/6892_6779_000024.flac|10.55|4.3395|poetom śni się czasem i na jawie któżby więc bajki za prawdę poczytał puhar opisał i cóż w tem jest złego niech przyjdzie do nas wypijem do niego pl/6892/6892_6779_000025.flac|13.57|3.8371|już się na niego gaudenty zamierzył wtem poznał starca i gniew swój uśmierzył tyżeśto ojcze zdziwiony zawołał jam jest rzekł starzec co was wszystkich bronię pl/6892/6892_6779_000026.flac|16.72|3.8845|głos tylko słychać wzrok widzieć ponury giest groźny jakim zadziwiać przywyknął wtem kiedy wspomniał helikońskie córy wskroś poruszony wicesgerent krzyknął to mito mówca co się aż człek zlęknie kiedy to razwraz i górno i pięknie pl/6892/6892_6779_000027.flac|15.99|4.146|ten zdrajca co z nas się naśmiewał niech pozna żeśmy dobrzy w odpowiedzi tem grzeszył że się zemsty nie spodziewał swoją podłością zasłoniony siedzi nie wart żeby się człek zacny nań gniewał z tem wszystkiem niech go karanie uprzedzi pl/6892/6892_6779_000028.flac|13.95|4.0439|lecz nazbyt długo już ten dzban na stole czas się go imać ze czcią winną wzięty aby naprawił uprzykrzone dole ojciec zefiryn żarliwy i święty na złość światową płacząc i swawole pierwszy go ujął pl/6892/6892_6779_000029.flac|11.59|3.9273|nic nie probują a pocóż je chwalić najlepiej bajkę i bajarza spalić spalić do szczętu ale nim go spalą wróćmy tymczasem do naszej powieści pl/6892/6892_6779_000030.flac|11.47|4.0468|czytelnikowi nie bronię ziewania chcą spać czytając niechajże i zasną ja rzecz stosując do miary i wzrostu co wiem co nie wiem opowiem po pl/6892/6892_6779_000031.flac|16.5|3.9579|zazdrościł pogardzający marnemi igraszki pilnował wiernie xiążek a nie flaszki prawda że piękny udatny i hoży prawda że patrzyć na niego aż miło alboż być pięknym nie ma sługa boży albożto grzecznym być się nie godziło pl/6892/6892_6779_000032.flac|15.73|4.1584|szczęściem i wielkiem dla dzieła autora nigdy hyacynt w jej domu nie gościł nikt tam nie bywał prócz ojca przeora lecz ojciec przeor ustawicznie pościł a jeśli bierał ojca promotora hyacynt takich wizyt nie zazdrościł pl/6892/6892_6779_000033.flac|19.77|3.93|jeżeli kształtnie dobrze napisane czytajmy żartu nie biorąc do siebie było podobne niegdyś udziałane i na prałaty w takowej potrzebie ci się rozśmieli ci dali naganę a czas zazwyczaj co urazy grzebie to zdziałał co się pospolicie dzieje nikt się nie gniewa a każdy się śmieje pl/6892/6892_6779_000034.flac|19.94|3.9949|takiemi nasi ojcowie pijali smutek stroskanych myśli nie zajmował takiemi uczty swoje odprawiali uczty na których zbytek nie panował szedł dzban na kolej w nim radość czerpali a przemysł chytry ochoty nie psował rozweseleni uprzejmym obchodem napawali się i piwem i miodem pl/6892/6892_6779_000035.flac|15.08|4.1501|broń jest często zdradna i szkodliwa ale też czasem i jej trzeba zażyć w śmiechu przestroga zdatna się ukrywa a ten który się śmiał na nią odważyć nie zasługuje aby zemsta mściwa miała go gnębić miała go znieważyć pl/6892/6892_6779_000036.flac|11.33|4.0403|zdobycz nemejską zysk sławnej wyprawy przywdziewał gdy na nieśmiertelność godził tak i gaudenty w tej walnej potrzebie porwał za kaptur i wdział go na siebie pl/6892/6892_6779_000037.flac|17.81|3.4663|nie traci przeto kruszec swej korzyści szych pełznie w ogniu a złoto się czyści jędzo niezgody twoje to są sztuki ty co się w dziełach zjadliwych objawiasz mieszasz się w kunszta mięszasz i w nauki słodycze żółcią mięszasz i zaprawiasz pl/6892/6892_6779_000038.flac|10.92|4.1664|co w poeciej marzyło się głowie ma tych obrażać co mądrzy pobożni na co się zemsty złych sposobów chwytać jeśli złe pismo to go i nie czytać pl/6892/6892_6779_000039.flac|10.05|4.2951|kogo trwożliwość podląca nie szpeci kogo zaszczyca imie zakonnika kupcie się ze mną nacierajcie żwawo tak się najlepiej utrzymuje prawo pl/6892/6892_6779_000040.flac|12.57|4.0101|mógłby i crimen status być na stole za to że z królem chciał wadzić węgrzyny lecz ja to wyższej władzy oddać wolę mnogie są dalej oskarżeń przyczyny ojcy lektory niech myślą o szkole pl/6892/6892_6779_000041.flac|12.55|3.9844|rzekł więc wspaniale zefiryn się toczy prosto ku dzbanu chcąc w głąb rzecz dociekać blask niezwyczajny zraził wszystkich oczy stanęli zlękli nie śmieją uciekać pl/6892/6892_6779_000042.flac|16.77|3.6649|weszła a widząc i sprzęty i łoże jęknęła z złości czując baśnie płonne zamiast kotary wytarte rogoże wszędzie ubóstwo zastała zakonne xiąg mnóstwo których zrachować nie może ledwo objęły pokoje przestronne pl/6892/6892_6779_000043.flac|15.55|3.9943|słowy tażto nam korzyść za tyle podjętych prac trudów takie wdzięczności zadatki targa się śmiałość na mądrych i świętych wyszydza zjadła i ojce i matki a niekontenta z bluźnierstw przedsięwziętych hańbi różaniec pl/6892/6892_6779_000044.flac|10.22|4.2878|po nie jednego zakątkach klasztora poszło na ogień w drugich zachowane ci błogosławią a ci klną autora zgoła umysły były rozerwane pl/6892/6892_6779_000045.flac|11.39|3.9926|rodzaj poetów co się z słowy pieści niegodzien u nich względu i szacunku mędrzec ważący istoty i treści mędrzec mający wyroki w szafunku pl/6892/6892_6779_000046.flac|11.03|3.0997|niechaj go hańba ogarnie wieczysta i wszystkich którzy tym będą iść śladem niech go dech ustał ojcu żarliwemu wtem tak się doktor odezwał ku niemu pl/6892/6892_6779_000047.flac|10.11|4.0401|rzadko się kradzież nada kradnącemu choć ją i pięknem nazwiskiem przywdziejem choćby służyła dobru publicznemu nie oczyści się i tym przywilejem pl/6892/6892_6779_000048.flac|17.42|3.7351|takiem schronieniu lepszy niż wiek złoty trawiły prawe dla boga ofiary w straży ubóstwa posłuszeństwa cnoty w zaszczycie pewnej nadziei i wiary w czułych zapędach żarliwej ochoty a niebieskiemi obdarzona dary miłość rękojmia cnoty i załoga pl/6892/6892_6779_000049.flac|12.94|3.6035|pełzną wiatry chyże a bałwan hardy piasek pod nią liże wchodzi honorat a pismo podane z rąk od doktora kiedy czytać bierze na pierwszą strofę znać po nim odmianę pl/6892/6892_6779_000050.flac|17.71|3.9965|od najpierwszego zaczem pozdrowienia zamiast potocznych dyskursów zabawy o srogiej burzy wszczął się dyskurs żwawy tam się dowiedział w zapalczywej mowie w srogiem wejrzeniu i udatnym gieście o całej rzeczy dokładnie osnowie co powiadano i na wsi i w mieście pl/6892/6892_6779_000051.flac|10.7|3.8087|orłów rodu był choć przewielebny ojciec gerwazy od zielonych świątek lubo hyacynt dał przykład chwalebny i do działania szacowny początek pl/6892/6892_6779_000052.flac|16.5|4.0667|przeplata z powszechnej wady my się nie odkupim można i u nas być mądrym i głupim że się z prostoty śmiał pisarz swawolny i my się śmiejmy zawstydzim go snadnie pozna po śmiechu w wyrazach zbyt wolny że fałsz napisał odwoła dokładnie pl/6892/6892_6779_000053.flac|13.4|3.6756|złorzeczyć nie wiem jeżeli przystoi tym którzy tylko winni błogosławić jad bardziej ranę rozjątrza niż goi na cóż się próżnem narzekaniem bawić nie z zemsty pozna bóg którzy są swoi pl/6892/6892_6779_000054.flac|12.42|3.5085|bonifacy bodajto zasnąć byle sen był smaczny mniejsza na miękkiem łożu czy na ławie bodajto zasnąć chociaż sen dziwaczny słodsze te baśnie niż troski na jawie pl/6892/6892_6779_000055.flac|11.9|4.1241|cię starzec zapłakał obficie twym spadkiem myśl się powiększyła trwożna a gdy się coraz wzmaga i rozżarza tak z płaczem mówił do biblotekarza pl/6892/6892_6779_000056.flac|12.71|3.7893|niechaj mnie łudzi niech będzie opaczny stawia częstokroć w szczęśliwej postawie płyną w śnie miłym rozkoszne momenty nie śpią królowie spał ojciec gaudenty pl/6892/6892_6779_000057.flac|10.9|3.8903|jak chmura co grom po polach roznosi obiegł honorat wszystkie kurytarze wszędzie wiadomość nieszczęśliwą głosi wszędzie o wszczętym znać daje pożarze pl/6892/6892_6779_000058.flac|17.82|3.4993|forty warownej już przebyła progi a myśląc wściekła o przyszłym pożarze przebiega szybkim krokiem kurytarze staje przed drzwiami mieszkania doktora pewna że starzec rozkosznie spoczywa omyliła się najpierwszy z klasztora do służby bożej śpieszy i przybywa pl/6892/6892_6779_000059.flac|12.51|3.6555|słodziła prace dla bliźnich i boga te jędza przerwać zabawy gdy chciała zbliża się kędy w głębokiem ukryciu xięga zakonnej wojny zostawała płód żartobliwy pl/6892/6892_6779_000060.flac|10.56|4.1524|zeszły się czapki birety kaptury a co największa i głowy nie lada pan wicesgerent burzliwej natury plantę zemszczenia najpierwszy układa pl/6892/6892_6779_000061.flac|11.22|4.1015|przeląkł się doktor na takowe dziwy i dzban na miejscu skąd wzięty postawił ruszyć się nie śmiał chociaż boju chciwy gaudenty skoro cud doktor pl/6892/6892_6779_000062.flac|12.83|4.0702|a moje zdanie rzekł mości panowie duchowni świeccy wielebni wielmożni poco się gniewać w tej xięgi osnowie cóż jest żebyście mieli być tak trwożni pl/6892/6892_6779_000063.flac|15.49|3.87|tłumaczą złyto śmiech ojcze gdy na niego płaczą targa się paszkwil na niewinność trwożną zaraża jadem na złe zbyt ochoczy satyra cierpieć nie mogąc rzecz zdrożną karze bez względu wyrzuca na oczy pl/6892/6892_6779_000064.flac|13.51|4.0753|duchowni niechaj bronią dziesięciny a nasz xiądz prałat przez swój wielki rozum weźmie w opiekę vitrum gloriosum co się mnie tycze wiem ja co się stanie pozna jegomość wtem machnął obuchem pl/6892/6892_6779_000065.flac|10.77|3.8052|noc była jeszcze a słabe promienie najpierwsze zorza puszczać zaczynały słyszą krzyk bracia i nagłe wzruszenie słyszą jak echo gmachy powtarzały pl/6892/6892_6779_000066.flac|13.39|4.1397|więc chcąc by jeszcze większe znaleźć wsparcie wzywał na pomoc inne zgromadzenia zastał u fórty jakoby na warcie pannę dorotę co chwałę imienia strzegąc na zemstę czuwała otwarcie pl/6892/6892_6779_000067.flac|13.3|4.0845|spuścił się potem a wszystkich zdziwionych i duchownego i świeckiego stanu ciągle prowadził do rzeki jordanu dopieroż stamtąd jak się wzbił do góry jak zaczął latać z oczu wszystkich zniknął pl/6892/6892_6779_000068.flac|12.56|4.0687|pędzi xięgarni drzwi zastał otworem tam wpadł strwożone braty za nim wpadły jednym zamachem starzec nieużyty wywrócił cztery xiąg pełne pulpity pl/6892/6892_6779_000069.flac|11.51|4.1099|pożarze o zemstę wszystkich nalega i prosi niechaj to dzieło i autora skarze kupcie się woła ku wspólnej odsieczy kupcie się bronić pospolitej rzeczy pl/6892/6892_6779_000070.flac|18.14|4.0463|mówmy więc szczerze mówmy podawnemu ktokolwiek kradnie ten zawsze złodziejem pięknie czy szpetnie pomaga czy szkodzi niech będzie jak chce a kraść się nie godzi o wojno mnichów takeś w ręce wpadła takeś się naprzód zjawiła na świecie pl/6892/6892_6779_000071.flac|15.39|4.1017|a piorunowym nie przelękły grzmotem kiedy ptaszęta pod sobą obaczy skrzydeł wspaniałych straszy je łoskotem i gdy w ostatniej dostrzeże rozpaczy rzuca plon podły a lotnemi pióry ponad obłoki wzbija się i chmury pl/6892/6892_6779_000072.flac|15.97|4.1794|na wielkie dzieło trzeba się zdobywać fraszka pod troją i bitwy i rany kogoż na pomoc w tej potrzebie wzywać do muz się udać czyli do pallady czy na pegazich skrzydłach podlatywać a dawnych bajek wskrzeszając przykłady pl/6892/6892_6779_000073.flac|19.94|4.1449|utrata nigdy się ojcze taki nie frasuje który zarzutu przyczyny nie czuje hazard nadarzył twe imie w pisaniu ale opisał nie tem czem cię znają alboż upartym jesteś w twojem zdaniu alboż cię o złość bracia posądzają alboż nie trawisz dni nocy w czytaniu alboż cię flaszki przyjacielem mają pl/6892/6892_6779_000074.flac|10.46|3.9455|jak wichry nagle kiedy wypadają spienione wody i mącą i burzą próżno się trwożne majtki wysilają razem z okrętem w dnie morskim się nurzą pl/6892/6892_6779_000075.flac|16.22|4.0956|znać filozofy wina nie pijali a zaś poeci w źródle swego boga gdy tylko wodę kastalską czerpali w nię prawdę kładli nie ta jej załoga lepiej częstokroć pijak ją wyśledzi i stąd przysłowie prawda w winie siedzi pl/6892/6892_6779_000076.flac|16.05|3.954|na to los srogi starość moję chował tegom się nędzny doczekał przy zgonie że lada bajarz będzie nas strofował i w całym szukał zdrożności zakonie złącz bracie pomoc zwołaj młodzież starce zgińmy z honorem lub zgnębmy potwarcę pl/6892/6892_6779_000077.flac|11.69|3.831|ręka nie pióro będzie nam pomocą idźmy powszechnym i ubitym śladem kiedy potrzeba znieść z siebie zelżywość gdzie moc lub sztuka tam jest sprawiedliwość pl/6892/6892_6779_000078.flac|13.93|4.3047|spadłeś pod szafę z twojemi kompany wielki tostacie ty coś znamienicie pisał o wszystkiem o czem pisać można nie osiedziałeś się na twym pulpicie złość cię zrzuciła ale złość pobożna pl/6892/6892_6779_000079.flac|11.16|4.0134|jasność przytomnych przeraża i mroczy z drżeniem widoku końca muszą czekać wtem obłok świetny gdy się rzedzić pocznie prawda przed nimi stanęła widocznie pl/6892/6892_6779_000080.flac|11.77|3.8019|ich to koncepty prawdzie nie zagrodzą znajdziem my na nich sposoby dowodne umilkną zdrajcy damy się we znaki spełznie z konceptem pisarz ladajaki pl/6892/6892_6779_000081.flac|16.56|3.6175|niechaj nas pozna co się targać waży niech pozna smutnem doświadczeniem swoim niech wie jakowej jest nasz honor straży niech wie jak próżnych dąsań się nie boim niech się i drugi i trzeci odważy choć i największą liczbę uspokoim pl/6892/6892_6779_000082.flac|11.04|4.3013|więc się nadąwszy rzekł złe konjunktury mości panowie zaczem moja rada jąć się sposobów dobrych to co myślę opowiem krótko i jawnie pl/6892/6892_6779_000083.flac|16.75|3.9752|oczy jakiżto widok któryby odmiany i nową rzeczy osnowę przywodził cóżto za widok tak niespodziewany iż naradzenia wielkiego przeszkodził jakiż nakoniec zły czy pożądany po tylu wielkich przygodach nadchodził i jak przemyślnym wzniecon wynalazkiem pl/6892/6892_6779_000084.flac|15.42|4.1356|kolej tak dobrze już była chodziła iż już ku reszcie likwor się nachylał poznali wszyscy iż zabawa miła więc gdy się każdy wdzięczył i przymilał wstał doktor zgraja placu ustąpiła wziął dzban i westchnął przecież się zasilał a pl/6892/6892_6779_000085.flac|10.56|4.2186|próżno ucieka wkoło opasana unosząc życie choć płodu odbiegła chociaż rąk uszła i buja po lesie tkwi grot śmiertelny który z sobą niesie pl/6892/6892_6779_000086.flac|10.42|4.1828|wiem skąd te złości i jady pochodzą już się świat zepsuł a płody odrodne polorem niby jady swoje słodzą nazwiska nawet uczonych niegodne pl/6892/6892_6779_000087.flac|16.06|3.5877|mógł był ukarać ile przełożony ale że starszy nie śpieszył się z karą starzec był laty i pracą zwątlony a zwykłą wieku swemu tchnąc przywarą nadto był w zdaniu swojem uprzedzony gdy kładł zakonność w równej szali z wiarą pl/6892/6892_6779_000088.flac|16.11|4.0555|próżno namieniał przytomnych obruszył nawet tych którzy byli na odwodzie wrzask zjadłej tłuszczy mówiącego zgłuszył więc upewniony o pewnej przeszkodzie umilkł natychmiast żwawe wojowniki coraz groźniejsze wznawiały okrzyki pl/6892/6892_6779_000089.flac|10.91|3.3735|sprzęt godny mędrca godny zakonnika jadem ją nowym żarzy i przenika rzuciła pismo a zawywszy wściekła powróciła się do swego łożyska pl/6892/6892_6779_000090.flac|14.89|3.8842|ani on wiedział co drukiem podano pożyteczniejsze bawiły go dzieła gdy już wieść doszła co wydrukowano ani go wtenczas ciekawość ujęła przeczytał wreszcie co o nim pisano lecz się myśl mściwa w sercu nie zawzięła pl/6892/6892_6779_000091.flac|10.43|3.92|będziem się dąsać nie będzie powolny gorszy jad może w pióro mu się wkradnie a kto wie wreście czyli nie chciał użyć tego sposobu aby się przysłużyć pl/6892/6892_6779_000092.flac|12.56|3.9418|wzgardził nim ojciec rady mniej potrzebny wzgardził a rzeczy nowy snując wątek brał je do serca a gdy zemstę knował z rzeszą się braci ukonfederował pl/6892/6892_6779_000094.flac|15.05|4.0836|jak za powstaniem miłego wietrzyka w rozległej puszczy liść wdzięcznie szeleści coraz się echo szerzy i pomyka coraz słuch szeptem rozkosznym się pieści tak w gromadnego liczbie zakonnika krzyk gaudentego hasłem dobrych wieści pl/6892/6892_6779_000095.flac|17.79|3.994|próżne starania honorat się trwoży im bardziej miękczą tym zjadlej się sroży tak łań po puszczach dzikich obłąkana z płodem którego pilnie dotąd strzegła nagłym łoskotem myśliwców zmięszana z miejsc się porywa na których obległa pl/6892/6892_6779_000096.flac|12.4|3.9736|drudzy nie wzdęci tak poważną maszką nad zgrają wierszów gdy czasu nie tracą rzekli dźwięk próżny co pozory kryśli nie wart uczonych czytania i myśli pl/6892/6892_6779_000097.flac|16.2|3.9741|królów uprzejmych szczęśliwych i sprawnych wyryte były twarze i postaci owych zygmuntów władysławów sławnych których się nigdy pamięć nie zatraci niosł dzban pamiątki szacownych wyrazów niosł piętna piastów jagiełłów i wazów pl/6892/6892_6779_000099.flac|19.88|3.5333|wrócił się doktor a gdy pismo czyta rozśmiał się taka zemsta wielkiej duszy trwoga występnym tylko przyzwoita kto się złym czuje tego zarzut wzruszy cienia się swego boi hipokryta gdy go wewnętrzne przeświadczenie głuszy ubezpieczona w niewinności swojj prawdziwa cnota krytyk się nie boi pl/6892/6892_6779_000100.flac|16.34|4.0375|gniew co ma honor zgromadzenia w pieczy zgubą przeciwnych rany swoje leczy do argumentów a xiążki tu po co krzyknął gaudenty nowym zdjęty jadem niech się mędrkowie nad xięgami pocą i pysznią dumnym maxym swoich składem pl/6892/6892_6779_000101.flac|11.63|3.9553|wrzask krzyk hałasy ni prośbą ni sporem nie da się starzec ubłagać rozjadły zajęty cały zakonnym honorem gdzież się zdrożności nasze nie zakradły pl/6892/6892_6779_000102.flac|14.76|4.1654|kiedy się powieść heroiczna wszczyna do snu zachęcać w imię apollina wielkie przykłady do naśladowania i drogę widzę przed sobą nie ciasną chluba nie wabi pióra do pisania zabawę kreślę i cudzą i własną pl/6892/6892_6779_000103.flac|11.41|3.9329|a niepodległy sumienia przynuce zdradnie się srożył zdradnie się i łasił któż teraz w cnocie wsparcia będzie szukał ten wielki mądry kto zdarł kto oszukał pl/6892/6892_6779_000104.flac|14.47|4.167|krzyknął gaudenty dobrze tak mospanie to mito sposób co śwista nad uchem na nic się nie zda pozew i gadanie pocoto straszyć widzeniem i słuchem kto chciał być naszej przyczyną niedoli kto nas zaczepił niech czuje co boli pl/6892/6892_6779_000105.flac|15.58|4.0779|wdzięcznie i sprawiedliwe były takich zdania co im o dobro kraju tylko chodzi cóż wiersz pomoże do praw układania alboż się zboże po wierszach urodzi próżne są płoche niewarte słuchania więc się ich pisać i czytać nie godzi pl/6892/6892_6779_000106.flac|12.01|4.1367|czy obraz skryty czy widok prawdziwy każdy go pyta wszystkim jedno prawił kto się dowiedzieć o tem chce dokładnie niechaj w dzban spójrzy znajdzie prawdę na dnie pl/6892/6892_6779_000107.flac|13.88|3.8419|nową się zdradna postacią okrywa i żeby wsparcia dzielniejszego dostać bierze na siebie żarliwości postać świętym pozorem tai myśli zjadłe pokornem słodzi jad swój ułożeniem pl/6892/6892_6779_000109.flac|11.79|3.6679|chcąc ją mieć w użyciu tyle przewrotnych kunsztów używała że wpadł w jej ręce a w klasztornem życiu chcąc wzniecić pożar raduje się zjadła że dzieło przyszłej niezgody pl/6892/6892_6779_000110.flac|17.45|3.5003|tak brzeżna skała gdy niebo się chmurzy i groźne coraz zbliżają obłoki wzrusza się morze grzmi chmura wśród burzy a choć uderza bałwan w brzeg wysoki chociaż się w fluktach zapienionych nurzy chociaż szturm srogi rwie twarde opoki trwa niewzruszona pl/6892/6892_6779_000111.flac|18.93|4.0272|bajkę czy prawdę ci ganią ci chwalą tym jest przyczyną śmiechu tym boleści jedni się chlubią a drudzy się żalą zgoła zwyczajnym trybem wszystkich wieści miało los dzieło co po rękach chodzi złe gdy przymawia dobre gdy dogodzi pl/6892/6892_6779_000112.flac|11.46|4.0515|pod dobrem hasłem niech poczciwi żyją wielebne ojcy jak piją tak piją w kącie ukryty doktor cicho siedział widząc że mierna uczcie nie przyganiał pl/6892/6892_6779_000113.flac|16.17|4.1756|chciał jednak aby nikt o tem nie wiedział więc jak mógł tylko krył się i zasłaniał postrzegł go prałat i wzręcz mu powiedział pocóż się będziesz od ochoty wzbraniał alboż w mych ręku naczynie zabójcze wino weseli pij wielebny ojcze pl/6892/6892_6779_000114.flac|19.18|3.9658|piękna przysługa paszkwilem potwarzą posłuchaj tylko ojcze honoracie różne się myśli wierszopisom marzą jeszcze ich trybu zupełnie nie znacie bywa częstokroć gdy się zbyt rozżarzą że mniej pamiętni o sławy utracie zbyt letko cudzą dotkliwość tłumaczą pl/6892/6892_6779_000115.flac|17.81|4.0888|tak mówił prałat a wyraz łagodny miłe uczucie w słuchających sprawił wzrok niegdyś dziki stawał się pogodny a co się nader zapalczywym stawił pan wicesgerent mniej do bojów zgodny honorat srogi już się ułaskawił gaudenty nawet już nie tak ochoczy pl/6892/6892_6779_000116.flac|15.64|3.3287|klasztor był cnoty zawołanym wzorem klasztor obfity w dzieła heroiczne klasztor od wieków wsławiony wyborem budował wszystkie miejsca okoliczne dzielny przykładzie ach któż cię wychwali tyś tarczą twoich co ciebie dawali pl/6892/6892_6779_000117.flac|11.34|3.2611|opowiem jakeś padła z piekieł łona opowiem jakeś była zwyciężona nie podła gnuśność rządziła klasztorem gdzie się te sceny wydały tragiczne pl/6892/6892_6779_000118.flac|15.17|4.0911|chce mówić ale słowa szły opacznie więc co tak żwawo już miał się ku wojnie skrył głowę w kaptur i usiadł spokojnie zamilkli wszyscy w tem z miejsca się ruszył doktor i zaczął namieniać o zgodzie pl/6892/6892_6779_000119.flac|17.61|4.0197|często rzekła tak mnie ludzie widzą chociaż się zawsze chętna ku nim śpieszę zamiast wdzięczności wszyscy ze mnie szydzą i bylem tylko weszła w którą rzeszę rzadki mnie uczci a wielu się wstydzą bo złych zasmucam a niewinnych cieszę pl/6892/6892_6779_000120.flac|17.57|3.906|cię z twoich kryjówek wykradła ciekawość fraszki stawiła w zalecie złość cię rozniosła ślepa i zajadła a sława która rada bajki plecie za rzecz szacowną gdy udała baśnie prysłaś jak iskra co parzy i gaśnie pl/6892/6892_6779_000121.flac|18.74|4.0944|opowiem drzwi się otworzyły z trzaskiem właśnie naówczas wieszczym zdjęty duchem ojciec regalat pałał żarliwością srogim niezbożność krępował łańcuchem a zwykłą gnębiąc złość zapalczywością niespodziewanym przelękły rozruchem porwał się z miejsca pl/6892/6892_6779_000122.flac|12.3|4.1791|postrzegła jędza co się wrzawą cieszy że na ustroniu rozkosznie spoczywa jeden gaudenty z tak gromadnej rzeszy jadem się nowym sroży zapalczywa do jego celi szybkim krokiem śpieszy pl/6892/6892_6779_000123.flac|13.7|3.522|mięsza się płoni blednieje w cholerze karty nie skończył już rzuca o ścianę chce drzeć lecz doktor hamuje w tej mierze sroży się starzec dziki i surowy temi nakoniec obwieszcza gniew słowy pl/6892/6892_6779_000124.flac|19.3|3.8908|szczęściem kur zapiał niechże sobie pieje krzyknął gerwazy a ja nie mam czasu więc wszedł za fórtę wzmagając nadzieję wszedł a wśród zgiełku wrzawy i hałasu gdy słyszy jako honorat boleje ażeby złemu zabieżeć zawczasu aby obwieścić skąd złego przyczyna pl/6892/6892_6779_000125.flac|16.11|4.0736|na taki odgłos jak piorunem tknięte tłumy się braci ze wszystkich stron śpieszą rzucają prace i zabawy święte a coraz większą gromadząc się rzeszą tam idą kędy żale rozpoczęte wynurzał starzec wzmagają i cieszą pl/6892/6892_6779_000126.flac|16.37|3.7624|często pozory łudzą słabe oczy zwłaszcza gdy staną na widok gromadnie często i malarz w dziele zbyt ochoczy zmyli się obraz chcąc wydać dokładnie i w kunszcie nie raz rzemieślnik wykroczy kiedy się w złoto szych podły zakradnie pl/6892/6892_6779_000127.flac|18.89|3.1404|jeśli należy jemu ją zostawić a choć nas boleść najsrożej dotyka cierpieć a milczeć podział zakonnika ten który swoim naśladowcom wiernym za złe stokrotnie dobrem kazał płacić potrafi ulżyć troskom choć niezmiernym potrafi oddać co możem utracić pl/6892/6892_6779_000128.flac|16.56|3.713|dziś z wami jestem bo chociaż w rozruchu godniście mego widzenia i słuchu skąd wasza rozpacz skąd chęci zemszczenia za lada pismo które bajki plecie mnie wierzcie wszystkie przenikam wzruszenia znam tego co go dziś prześladujecie wie pl/6892/6892_6779_000129.flac|12.05|3.7355|gdy już resztę dopijał przykładnie cud nad cudami postrzegł prawdę na dnie bajka to była co o niej pisali jakby w dnie studni siedziała nieboga pl/6892/6892_6779_000130.flac|12.27|3.8546|zyskiem się zemsty nie zmożem mizernym cierpliwość lepiej nas zdoła zbogacić darujmy uciekł honorat i mruczał a doktor westchnął który go nauczał pl/6892/6892_6779_000131.flac|10.93|3.9742|wie on jak święte wasze zgromadzenia lecz chcąc osoby postawić w zalecie przychylność jego która nie jest płocha tym się obwieszcza iż was szczerze kocha pl/6892/6892_6779_000132.flac|13.88|3.9812|oszukał i my tak czyńmy gdy nas losy muszą a radzić sobie inaczej nie można kiedy moc podstęp świata teraz duszą i wszystko chytrość posiadła ostrożna kiedy szczęśliwi co się o złe kuszą pl/6892/6892_6779_000134.flac|17.33|4.097|ale mnie wytknął przypadkiem się stało jak to przypadkiem szydzić moje lata w myślito jego może nie postało osławiać szydzić z ojca honorata co tam wyraził u nas się nie działo jakaż stąd sławy być może utrata pl/6892/6892_6779_000135.flac|10.84|3.9402|wypadł rozjadły sam nie wie gdzie leci woła na bitwę choć bez przeciwnika do mnie kto śmiały do mnie moje dzieci woła a coraz żwawiej się pomyka pl/6892/6892_6779_000136.flac|11.89|3.9153|gnuśność co twardym letargiem zasnęła nie zna snów smacznych mży za przebudzeniem usnął gaudenty w spokojnej zaciszy powszechnej trwogi nie czuje nie słyszy pl/6892/6892_6779_000137.flac|17.86|4.0319|łączmy się przeciw nieprzyjacielowi z małych złączonych rzecz wielka się rodzi prawda honorat rzekł i ja wiem o tm to napisano na czerwonym złotym więc go zaprasza w izbę zgromadzenia gdzie się żarliwi na odsiecz kupili pospolitego tam centrum ruszenia pl/6892/6892_6779_000138.flac|16.35|4.1454|aby nas zgnębić i osławić wiecznie a pókiż nadto rozpoczął był żwawie przeto go kompan strwożony mniej bacznie chcąc ciągnąć za płaszcz głasnął po rękawie i chociaż mniemał że było nieznacznie tak zmięszał mowcę iż oniemiał prawie pl/6892/6892_6779_000139.flac|12.11|3.6082|w chórze północna trzymała go pora w chórze wraz z bracią chwały boże śpiwa wielka rzecz z zasług być od prawa wolnym większa z zasługą być prawu powolnym pl/6892/6892_6779_000141.flac|10.18|4.1927|mają dobrzyście mądrzy na xiążkach się znacie to nie o tobie ojcze honoracie piękneto słowa ale nic nie znaczą krzyknął honorat pl/6892/6892_6779_000142.flac|13.98|4.1089|bo teżto nadto ci filozofowie rozprawowali o wstrzemięzliwości i w dobrem zbytek cnotą się nie zowie jakto nie lubić skąd płyną radości dobrze to znali wielebni ojcowie więc zasilając ducha w troskliwości pl/6892/6892_6779_000143.flac|19.93|4.0916|szła dalsza kolej a ojcy wielebne raźnej młodzieży otoczone gronem zdobywały się na rady potrzebne każdy za swoim obstawał zakonem pełzły niknęły zamachy haniebne wtem seraficznym akcentem i tonem okryty laurem kaznodziejskiej pracy podniósł grzmotliwy głos ojciec pankracy pl/6892/6892_6779_000144.flac|10.72|4.2268|uprzejmość wszystko kształciła i cnota żyli wesoło żyli i bezpiecznie słodkie wspomnienie szacowne przykłady bogdaj się nasze święciły pradziady pl/6892/6892_6779_000145.flac|16.51|3.7889|w niewinności już nadzieja prożna trudno się teraz odwołać na cuda bądźmy jak drudzy a wszystko się uda tak duch zajadłej jędzy popędliwy wskróś umysł złością zdjęty opanował struchlał honorat na takowe dziwy pl/6892/6892_6779_000146.flac|16.59|3.3578|zazdrość zjadła i zemsta przewlekła fanatyzm straszny zdaleka i zbliska wpadły zkąd wyszły jędze w otchłań piekła wpadły w zwyczajne sobie stanowiska tam z źródła jady nanowo czerpały aby tym dzielniej truły zarażały pl/6892/6892_8338_000000.flac|15.8|4.0847|muchy np są całkiem pozbawione broni odpornej a jednak mają one jak to już wspominałem mnóstwo nieprzyjaciół do najzaciętszych należą rozbójnicze osy które chwytają je żywcem i znoszą do gniazd na pokarm dla swych liszek pl/6892/6892_8338_000001.flac|17.54|3.8911|ciekawym jak zdołasz dowieść mi że to są motyle bardzo łatwo i to bez uciekania się do szczegółów anatomicznych spójrz lordzie na budowę skorupki a zobaczysz że złożona jest nie z masy jednolitej wapiennej jak u ślimaków ale ulepiona z drobnych ziarnek piasku pl/6892/6892_8338_000002.flac|17.01|3.991|zaledwiem się załatwił z phtirią odrazu zauważyłem w twem pudełku jakąś interesującą kobyliczkę na razie zdawało mi się że to będzie leptis tringaria kobyliczka rdzawa ale po blizszem zbadaniu wiesz co się okazało znalazłeś nowy zupełnie nieznany gatunek pl/6892/6892_8338_000003.flac|12.35|4.0558|twarz moja musiała wyrażać podziwienie połączone z niedowierzaniem bo wuj dostrzegł to i zawołał niecierpliwie wszak wzrok mam dobry czarne prążki zdają się być wierszami pisma pl/6892/6892_8338_000004.flac|13.98|3.7279|pozbawione skrzydeł z nóżkami wątłemi i ociężałem ciałem podobniejsze są do gąsienicy aniżeli do dojrzałego motyla ależ to okropne niesprawiedliwe zawołał lord żywo dotkiętydotknięty niedolą biednych koszówek pl/6892/6892_8338_000005.flac|13.57|3.9589|dopiero gdy pojawił się zuchwały jaki żbiczek dasypogon albo chudzik leptogaster dr muchołapski ścigał go zapamiętale dopóty dopóki nie schwycił zucha i nie obejrzał zbliska co za jeden pl/6892/6892_8338_000006.flac|16.75|4.0296|i tylko tam ogarnie nas prawdziwy podziw dla nieznanej potęgi co zbudowała i w ruch puściła wspaniałą a skomplikowaną machinę zwaną światem tam umysł nasz pozbywa się narzuconych formułek uważanych niemal za pewniki korzy się przed nieznaną przyczyną wszystkiego pl/6892/6892_8338_000007.flac|18.15|4.1145|podobnież rzecz się ma z białym niedźwiedziem który nie dlatego nosi białe futro aby był jaknajmniej dostrzegalnym na śniegu lecz poprostu dlatego że wszystkie niedźwiedzie które miały ciemniejsze zabarwienie wyginęły z powodu trudności ukrywania się na śniegu przed wzrokiem ofiar i prześladowców pl/6892/6892_8338_000008.flac|13.67|3.0355|podniósł w górę niby piórko i posadził jak na koniu na odwłoku drapieżnego potwora ważka poczuwszy nieznany sobie ciężar drgnęła poruszyła skrzydłami i uczułem że ulatuje w powietrze pl/6892/6892_8338_000009.flac|19.92|3.64|zerwał się gwałtownie od stołu chwycił oburącz za głowę przetarł oczy spojrzał w szkła i nareszcie zwrócił się do sługi słuchaj grzesiu czy nie wyglądam czerwono gdzieby zaś uszczypnij mię mocno w rękę grzegórz spełnił polecenie z ostrożnością i niedowierzaniem mocniej nie mogę pl/6892/6892_8338_000010.flac|14.65|3.8376|że wiemy dużo i właśnie tyle ile powinniśmy wiedzieć ale niezawsze się nam udaje to okłamywanie siebie samych dawniej wstydziłem się metafizycznych dumań w szczerem polu zachwytów nad odkrytą łącznością zjawisk pozornie sprzecznych pl/6892/6892_8338_000011.flac|17.3|3.6693|taki to gorący sposób rozwodził się mój wuj nad pożytecznością najnudniejszj pod słońcem nauki i nad potęgą oraz wdziękami szkaradnych liszek chrząszczy bąków i bóg wie nie jakich skrzydlatych potworków deklamacya na ten miły temat ukołysała myśli moje bardzo prędko pl/6892/6892_8338_000012.flac|14.93|3.8002|więc powiedzże mi drogi wujaszku na co się zda ludzkości twoja i twych kolegów wiedza co komu przyjdzie z waszych opisów i biegłości w rozpoznawaniu owadów dr muchołapski uśmiechnął się pokiwał głową i wyjął szufladkę z motylami pl/6892/6892_8338_000013.flac|17.18|3.8181|inne z drobnych kamyków inne jeszcze wyrabiają z kutneru i wełny roślinnej rodzaj damskich mufek w których im zapewne miękko i ciepło większość uwija pokrowce z cząstek tych roślin na których żyją niepozorne od zewnątrz pochewki są wyłożone od środka miękkim jedwabiem pl/6892/6892_8338_000014.flac|19.97|4.0949|postaci owadu zoolog przyszłości potrafi odczytać główne koleje jakie przodkowie tego stworzenia przechodzili zrozumie jego współczesne obyczaje warunki życia rozkosze i niedole a nawet na mocy zdobytych danych zdoła przepowiedzieć w grubych zarysach przyszłość i zmiany jakim może ono podledz w kolei wieków pl/6892/6892_8338_000015.flac|10.13|3.8874|bo tylko znając dokładnie wroga możemy go pokonać lub uczynić nieszkodliwym iluż kosztownych pomyłek uniknęliby ziemianie gdyby z naszej wiedzy umieli korzystać pl/6892/6892_8338_000016.flac|15.7|4.1151|tam oprócz widoku anemicznych małp zakatarzonych lwów i zreumatyzmowanych lampartów może napawać się wonią wcale nie przypominającą dziewiczych lasów podzwrotnikowych wuj mój z politowaniem odzywa się o tych szpitalach i nie bywa w nich wcale pl/6892/6892_8338_000017.flac|17.94|3.9597|w drodze w pół godziny zabrawszy najważniejsze okazy pożegnaliśmy kamienną chatkę naszę w najprostszej linii mieliśmy do chorągwi dostrzegalnej ze wszystkich miejsc bardziej wzniesionych przynajmniej cztery mile co wobec znanych przeszkód mogło nam zaorać dwa do trzech dni czasu pl/6892/6892_8338_000018.flac|15.6|3.9964|do niedawna jeszcze nie wiedziano dokładnie jakie mianowicie organa służą konikom do wydobywania czarownych dźwięków dziś rzecz to już dostatecznie roztrzygnięta pocierają one tylnemi biodrami zaopatrzonemi w odpowiednie zazębienia o brzeg skrzydeł pl/6892/6892_8338_000019.flac|14.47|4.1759|jeśli więc odwłok takiego łakomego owada przyjmie powierzchowność odwłoka trzmiela lub osy podły nieprzyjaciel przywykły do szanowania nawet pozorów siły omija bezbronną muchę z poszanowaniem należnem osom i szerszeniom pl/6892/6892_8338_000020.flac|15.7|3.8147|potem wyprostował się jak automat a szkło wypadło mu z bezwładnej ręki rozbijając się z hałasem na posadzce skamieniałem z podziwu musiało się stać coś nadzwyczajnego zerwałem się z wygodnego siedzenia i podbiegłem do wuja który stał jak wryty pl/6892/6892_8338_000021.flac|17.19|3.925|niemożliwy powiedz-że mi teraz lordzie czy budowle i bezpieczeństwo małych pustelnic byłyby możliwemi bez przędzy chyba nie przędza odgrywa zbyt ważną rolę w ich całem życiu nic przypuszczaj jednakowoż lordzie by tylko w ten sposób umiały gąsienice zużytkowywać swój drogocenny dar natury pl/6892/6892_8338_000022.flac|10.54|4.0785|nie stanowczo mamy już dosyć tułaczki i co za rezultat naszych trudów pod grozą ciągłych niebezpieczeństw nawet obserwacye nie postępują tak jakby iść powinny pl/6892/6892_8338_000023.flac|19.71|4.0831|obejrzeliśmy nieoszacowane skarby jakie mieści biblioteka dra muchołapskiego poznaje on z niej liczną menażeryę kuli ziemskiej i dobrze mu z tem kto zaś chciałby łatwiejszym i przyjemniejszym sposobem zabrać znajomość z zoologią może zwiedzać smutne lazarety i domy katuszy zwane ogrodami zoologicznemi pl/6892/6892_8338_000024.flac|14.6|3.6042|popełniają i popełniali błędy nietylko prostaczkowie ale nawet i koronowana głowy pewnego razu uwaga moja została zwróconą na kępki uschłej trawy w których sterczały kije obwieszone szmatami dla odstraszenia ptactwa pl/6892/6892_8338_000025.flac|11.34|3.9403|biadając ach komarze kumie miły gdzież cię zanieść do mogiły twoją starość uszanować oj komarze nieboracze któż nad tobą nie zapłacze pl/6892/6892_8338_000026.flac|14.96|3.773|nie będziemy się dziwili gorliwości systematyków w zdobywaniu dla wiedzy coraz to nowych nieznanych dotąd gatunków wuja mego namiętność do ojcowania owadom drożej raz kosztowała niż to przypuszczać mogą piękne czytelniczki moje pl/6892/6892_8338_000027.flac|16.29|3.8894|tu przy samej ziemi natrafiliśmy na wodę stojącą na jakimś wklęsłym liściu i ugasiliśmy pierwsze pragnienie dobiegało południe gdy senność nadzwyczajna zmorzyła nas obudwóch i ułożyliśmy się w cieniu wielkich liści na spoczynek pl/6892/6892_8338_000028.flac|14.69|4.1693|i nabiera głębokiego przekonania że stworzony jest nie na to tylko aby badał ale aby się dowiedział jestem też głęboko przekonany że to nad czem dziś próżno rozmyślam przestanie być dla mnie kiedyś zagadką i musi się pl/6892/6892_8338_000029.flac|11.95|3.5938|zwójki i ćmy właściwe tineidae od chwili wyklucia się z jajeczka wykazują niezmierną zręczność i pomysłowość w budowie namiotów domów tuneli fortec a nawet miasteczek pl/6892/6892_8338_000030.flac|13.62|4.1009|mordercy o ironio jakie czasem płatasz figle lekkomyślny zabójca poczuł głębokie współczucie ale zarazem i żal do ofiary zatkniętej i zesztywniałej na szpilce czemużeś wleciała do mej siatki nieszczęsna mucho pl/6892/6892_8338_000031.flac|16.8|3.9436|odbiera my naprzykład nie przymierzając ludzie jak się należy nie bylibyśmy z pewnością tacy gdyby nam kazali patrzyć w te szkła i książki jak waszemu albo rozbijać fortepiany jak to praktykuje mój od wieczora do rana w głowie by nam się poprzewracało od tj mądrości i muzyczności ciągłej pl/6892/6892_8338_000032.flac|10.55|3.96|objaśnił mię że się rozdwoił że ma po dwie pary rąk i nóg że głowa jego odłącza się od ciała i ulatuje w przestrzeń był zupełnie nieprzytomny pl/6892/6892_8338_000033.flac|19.31|3.7579|tak dobiegliśmy po wązkim jakimś a długim liściu do łodygi za którą nic już nie było tylko przepaść z dołu dochodziło szemranie wody po kamieniach na łodydze od strony przepaści siedziała wielka ważka mieniąca się od szmaragdów i szafirów jakiemi połyskiwało w zachodzącem słońcu jej wysmukłe ciało pl/6892/6892_8338_000034.flac|11.55|3.9582|jak to dobrze że śpiewacy naszych oper posiadają wręcz odmienne własności bo gdyby inaczej było wtedy wrażliwszych melomanów odnoszonoby do domów w śnie letargicznym pogrążonych pl/6892/6892_8338_000035.flac|15.71|4.0644|cóż więc dziwnego że żyją na liściach chrząszczyki które można wziąć za odchody ptaków lub gąsienic cóż dziwnego że są nawet jaskrawo ubarwione na górnej powierzchni skrzydeł motyle które gdy siądą na gałązce łudząco podobne są do liści pl/6892/6892_8338_000036.flac|17.45|3.5613|biblioteka a iżby nadal go nie zapomniał zapisuje je na kartce zdobiącej szpilkę na której tkwi lokator jego muzeum w ten sposób zameldowani goście wśród których znajdzie się wielu dygnitarzy owadziego świata są przyznacie sami milszymi i droższymi od pl/6892/6892_8338_000037.flac|19.24|3.9196|wiesz doktorze iż chwilami słucham z niedowierzaniem twych opowiadań zbyt fantastycznie brzmią one aby zaliczać je można do obrazów rzeczywistości a przecież są tylko bladem i niedokładnem jej odbiciem odrzekłem z goryczą rozległość nauki przyrody ma w sobie coś przygniatającego znikomy nasz umysł pl/6892/6892_8338_000038.flac|12.98|3.6362|doskonaleś lordzie rozwiązał zadanie ale mylisz się posądzając zwójkę o brak narzędzi odpowiednich do tej pracy jakto więc biedny robak w istocie w ten mądry i zarazem prosty postępuje sposób pl/6892/6892_8338_000039.flac|13.99|3.9624|wszak jeśli już kto został mizantropem i stroni od rumianych i uśmiechniętych twarzy mógłby sobie przynajmniej inaczej urozmaicać godziny samotności dlaczego np mój wuj ugrzązł wśród much i niezatęskni do innego świata pl/6892/6892_8338_000040.flac|17.45|3.2575|myśl że ma prawo nazwać jakiem mu się spodoba imieniem nowonarodzony dla wiedzy nabytek zdolna jest spędzić sen z najbardziej znużonych powiek jeżeli dodamy do tego okoliczność że jako ojciec chrzestny uwiecznia przy nowem imieniu owadu własne jeszcze nazwisko pl/6892/6892_8338_000041.flac|13.46|3.9551|sapał biedaczysko obcierał pot aż żal mi się go zrobiło a nie było końca tej robocie a to ciekawa historya ja myślę panie grzegorzu że wasz stary i nie dokończył zdania wskazując wymownie palcem na czoło pl/6892/6892_8338_000042.flac|15.57|3.8536|za chwilę więc roztrzygnę dręczące mnie niepewności odetchnę pełną piersią i przekonam się czy nie jestem waryatem grzegorzu podajcie mikroskop grzegorzowi który wysłuchał monologu stanął przed oczami jak żywy pan antoni z palcem u czoła pl/6892/6892_8338_000043.flac|18.25|3.6044|wezmą i znowu począł wymachiwać rękoma narzekając na pragnienie strach mię zjął wielki anglik wyglądał jak nieprzytomny wyjął flaszkę z wodą przyłożył do ust potem ze wstrętem splunął i z całej siły uderzył szkłem o liść flaszka odbiła się i spadła w przepaść pl/6892/6892_8338_000044.flac|11.61|3.9651|przyrządy w niektórych okolicach afryki a zdaje mi się że i w chinach śpiew świerszcza zachwyca nietylko płeć piękną świerszczów ale służy za źródło rozkoszy ludzkim mieszkańcom tamtejszym pl/6892/6892_8338_000045.flac|14.88|3.5809|spiekłe wargi i język domagały się orzeźwienia a tu nigdzie kropli wody nie było odpocząwszy trochę powlekliśmy się tedy dalej po okrągłych kamieniach na których rozlały się żółte kanarkowe szare i czarne porosty pl/6892/6892_8338_000046.flac|19.76|3.8278|na korzenie padł dębowe i zgruchotał sobie głowę ten komar nieszczęśliwy wydał mi się szczęśliwszym od mej biedaczki muchy on się przynajmniej nassać mógł ciepłej krwi w nocnej porze a ty biedna naczczo możeś poszła na pal wreszcie do komara mucha z chaty wyleciała rzewnie nad nim zapłakała pl/6892/6892_8338_000047.flac|11.02|4.0116|czekaliśmy słońca jak zbawienia i w samej rzeczy niebo nie poskąpiło nam ciepłych promieni w takim stopniu że gdyśmy weszli na głazy zasychało w gardle od upału i zmęczenia pl/6892/6892_8338_000048.flac|15.43|3.5344|nie cierpię wody niema jak wino niech żyje wino a przeklęte szczury a macie a macie i począł zawzięcie kopać nogami zanim zdołałem zebrać myśli lord puckins przeskoczył przepaść szeroką conajmniej na pl/6892/6892_8338_000049.flac|14.1|3.5549|wszystkie one znane są pod ogólnem mianem koszówek psyche a zasługują i z innego względu na naszą uwagę stanowią mianowicie dowód że i w świecie owadów popełniane bywają na wielką skalę tak zwane mezalianse pl/6892/6892_8338_000050.flac|11.45|4.1593|sądzę że najznakomitszy nawet lekarz gdyby zbierał wszystkich pacyentów którym ułatwił wyemigrowanie z tego padołu nędzy doczesnej jeszczeby nie zdołał zgromadzić tak pokaźnej kolekcyi pl/6892/6892_8338_000051.flac|10.7|3.8657|powód dla którego ludzie nie słyszą ich muzyki bardzo jest prosty jest nim nadzwyczajna delikatność rowków na listewkęlistewce o które się pocierają smyczki pl/6892/6892_8338_000052.flac|17.4|3.8818|nie chcąc wujowi przeszkadzać w zachwycaniu się wdziękami dwuskrzydłych ładnotek połyśnic pstroczek i bóg wie nie jakich tam rusałek usadowiłem się jak mogłem najwygodniej do marzeń wtem o uszy moje obił się nowy okrzyk tym razem okrzyk podziwu o niezwykłem brzmieniu pl/6892/6892_8338_000053.flac|16.68|3.8884|po tak tkliwej i żałosnej przemowie mógł przynajmniej komar ostatnią swą wolę wygłosić rozporządził też uczciwie pogrzebem zanieście mię w las głęboki tam wykopcie grób szeroki na nim będą rość szałwije macierzanka go pokryje pl/6892/6892_8338_000054.flac|16.17|3.9415|masz i racyą doktorze musimy się szanować już nie dla siebie ale dla wiedzy i chwały klubu zmizernieliśmy obaj nadzwyczajnie ja czuję że że mi z połowę ciała ubyło z ciebie także zostały skóra i kości psie życie niema co mówić pl/6892/6892_8338_000055.flac|15.14|3.877|ale czy nam to wszystko objaśnia znaczenie rozpatrywanych kształtów barw i właściwości czy rozumiemy cel ich w gospodarstwie natury nie o tem nie informują nas ani najbogatsze muzea ani opłacane na wagę złota wspaniałe atlasy pl/6892/6892_8338_000056.flac|10.98|3.7408|przy jego pomocy dzieci matek nieumiejących snuć przędzy np gąsienice osieracane przed wykluciem się z jajeczek radzą sobie jak umieją aby nie cierpieć głodu i chłodu pl/6892/6892_8338_000057.flac|13.31|3.8249|gdy ta rola owadów niewystarcza ci dowiedz się iż jest ona tysiączną zaledwie cząstką ważnej działalności owadziego społeczeństwa pomyśl ilu ludzie mają wśród owadów przyjaciół a ilu nieprzejednanych wrogów pl/6892/6892_8338_000058.flac|13.82|3.8973|że święciło się coś nadzwyczajnego poznał grzegórz po tem iż pan wyszedł w obuwiu nieparzystem a na popielniczce zostało trzydzieści niedopałków zamiast zwykłych pięciu lub sześciu wypalanych podczas bezsennych nocy pl/6892/6892_8338_000059.flac|18.17|3.9111|w stronę miasta w czasie tej awantury łowik zgorszony widocznie tonem dyskusyi dyskretnie przeniósł się na inne drzewo koniec końcem nasz bohater łowika nie schwytał prędko oprzytomniał i przybiegł do kościoła w podartym fraku ale po to jedynie aby się dowiedzieć że rozjechano się i ślubu nie będzie pl/6892/6892_8338_000060.flac|16.63|4.0982|postanowiłem go nazwać twem imieniem należy ci się to z prawa bo komuż jak nie tobie nauka zawdzięcza odkrycie niech zaszczyt jaki cię spotyka stanie się zachętą do dalszych trudów na niwie krajowego przyrodoznawstwa nieustawaj na tej drodze na którą cię sama opatrzność pl/6892/6892_8338_000061.flac|18.99|4.1214|będą cię mierzyć i oglądać będą szukać wszędzie szpiegować czy i co jadasz wiele i kiedy pijasz co robisz gdzie latasz jednem słowem zginęłaś biedna mucho zatrują ci żywot dotąd spokojny i cichy i to ja ja jestem mimowolnym sprawcą twego czarnego losu pl/6892/6892_8338_000062.flac|16.26|3.7561|do zachodu było jeszcze ze trzy godziny i należało z czasu korzystać jeszcze jedna noc i powitamy poczciwego sir biggsa w drodze toczyła się urywana rozmowa o szczytnych projektach lord puckins skarżył się na suchość w gardle pl/6892/6892_8338_000063.flac|11.71|3.9497|skoro tylko ujrzą światło dzienne zaraz zabierają się do rzemiosła i w krótkim czasie budują sobie wcale przyzwoite kołyski jedne z kamyków albo liści inne bardziej arystokratyczne z czystego jedwabiu pl/6892/6892_8338_000064.flac|16.43|4.0766|ani wielotomowe dzieła owoc najmozolniejszych trudów uczonych pedantów to co wiemy o obyczajach owadów zawdzięczamy tej lepszej ale stokroć szczuplejszej cząstce badaczy co treść nad formę przenoszą a nie uganiając się za łatwemi wawrzynami pl/6892/6892_8338_000065.flac|14.39|3.4511|drobna ta szkoda nie zasługiwała nawet na to miano bo z chwilą przykrycia dachem nie powinna powtórzyć się więcej zabraliśmy się raźnie do pracy liść jakiego nam było potrzeba znalazł się łatwo na gałęzi na wysokości drugiego piętra nad budynkiem pl/6892/6892_8338_000066.flac|14.75|3.8324|ból ten odczuwa nawet normalny człowiek tak dotkliwie że bywają wypadki w których na rękach szyi lub oczach osób spacerujących po lesie powstają złośliwe zapalenia jakich skutki tylko pomoc lekarska może usunąć pl/6892/6892_8338_000067.flac|17.15|3.6404|takie a nie inne instynkta a wtedy pojmiemy jakie korzyści zapewnia im każdy po szczególe kształt każdy wyrostek włosek plamka lub niewidoczna na pierwszy rzut oka władza wtedy potwierdzi się znany już pewnik że niczego w przyrodzie niema bez celu i bez przyczyny pl/6892/6892_8338_000068.flac|10.4|4.123|nadeszła godzina ślubu gdy łowik ulokował się bardzo wysoko tak wysoko że aby go nie stracić z oczu trzeba było wleźć na drzewo nie było czasu do namysłu pl/6892/6892_8338_000069.flac|12.36|3.8726|zrezygnowany na wszystko nie przerywałem już i słuchałem w milczeniu wuja który jak pochodnia na wietrze rozgorzał szlachetnym zapałem w toku przemowy postanowił mi okazać egzemplarz który go tak ucieszył pl/6892/6892_8338_000070.flac|13.76|3.9758|spróbójcie wytępić termity wytrujcie w lasach waszych korniki kołatki i pustosze wszak to mizerne owady tylko albo szarańcza samo jej imię wywołuje paniczny przestrach w mieszkańcach azyi i afryki pl/6892/6892_8338_000071.flac|17.3|3.8405|z spuchniętą dłonią podwoić musiałem ostrożność w obieraniu drogi uwzględniając tę okoliczność lord puckins ofiarował się nieść mój tornister przed zmierzchem uszliśmy blizko milę i w niezłych warunkach przepędziliśmy noc w rumowisku złożonem z olbrzymich głazów pl/6892/6892_8338_000072.flac|12.56|4.0161|wtedy oblicze szanownego męża rozjaśnia się niebiańskim blaskiem a z całej jego postaci bije uroczysty nastrój czuje on że mu przypada w udziele zaszczyt zostania ojcem chrzestnym nowego gatunku pl/6892/6892_8338_000073.flac|16.47|4.0593|całe lata poświęcają na podpatrywanie dobrze niby znanych wszystkim istotek ale znanych tylko z kształtu i nazwiska badacze ci podobni są do czytelników gdy tamci są tylko bibliotekarzami ci czytają pilnie dzieła jakie im wpadną w ręce pl/6892/6892_8338_000074.flac|17.59|3.7195|to jeszcze nic ale co będzie gdy nas ludowi pokaże będziemy zgubieni zgniotą nas oglądając niewidziane dziwo jeśli zaś zechce dobrze ukryć podusimy się trzeba go prosić aby zachował ścisłe incognito i nikomu nie wspominał że podróżuje samotrzeć pl/6892/6892_8338_000075.flac|17.7|4.18|wierzaj mi że często i na łonie osławionej ze szczerości przyrody spotykamy się z fałszem i obłudą nie wszystko złoto co błyszczy jak złoto lord puckins pogładził niecierpliwie złote swoje bakenbardy i spojrzał na mnie z ukosa zrozumiałem żem się nie w porę wyrwał z przysłowiem pl/6892/6892_8338_000076.flac|15.52|3.7621|wielki cofnął po niewczasie niefortunny rozkaz i musiał znów płacić za wróble które z dalekich krajów sprowadzano odtąd nakazał je szanować zabawna ta historya doskonale ilustruje ludzką mądrość w poprawianiu urządzeń natury pl/6892/6892_8338_000077.flac|14.67|3.3877|wzruszyło a może też sparaliżowało biedną muchę i wykręciło który członek w odwrotnym kierunku wszak nietylko ludzie cierpią na tym świecie oj ci naturaliści pomyślałem oglądając okaz który pozbawił dzielnego wujaszka umysłowej równowagi pl/6892/6892_8338_000078.flac|12.88|3.8784|wywołuje również gwałtowne szaleństwo lub straszne haluncynacye a później paraliż pokrzyk zwany inaczej wilczą jagodą lub belladonną belladonną jest ze wszystkich trucizn najgwałtowniejszą pl/6892/6892_8338_000079.flac|19.0|4.0221|dlaczego nie znamy przyczyny bytu każdej z tysiącznych form jakie podziwiamy w muzeach i drobiazgowo opisujemy dlatego że większość entomologów postawiła sobie za zadanie i ideał poznawanie i opisywanie kształtów owadzich nie zaś zrozumienie przyczyn tych kształtów co byłoby daleko ciekawszem pl/6892/6892_8338_000080.flac|16.98|4.0048|niszczono więc wróble z całą energią chciwości bo rząd płacił za każdego po fenigów i cóż się okazało oto rząd stracił kilkanaście tysięcy talarów a w następstwie po ogrodach nietylko wiśni ale nawet listka nie zostało wszystko pozjadały pl/6892/6892_8338_000081.flac|19.9|4.0271|więc cóż to może być nie mogę zmiarkować ale zły to znak jeśli kto szuka jakiegoś pisania w szparach od podłogi gdzie nawet szpilki by nie ukrył i każe zbierać garściami prochy z ziemi aby je pod szkiełkiem przebierać w tych prochach niema ani kruszyny papieru a przecież mi sam wyraźnie powiedział że szuka jakiegoś pisania co je zgubił pl/6892/6892_8338_000082.flac|11.38|3.9635|a motyla od ślimaka czy odróżniłby szanowny zoolog jesteś pan impertynentem jeśli tak dalej pójdzie wkrótce zaczniesz wmawiać we mnie że te ślimaki są motylami pl/6892/6892_8338_000083.flac|14.06|3.9683|wewnątrz tego liścia mieszka żywi się i nigdy z niego nie wychodzi mała gąsieniczka należąca do obfitego w gatunki działu motylów zwanych zwójkami tortricidae owady te przedstawiają niezmiernie ciekawy typ budowniczych pl/6892/6892_8338_000084.flac|12.85|4.0862|musi cała masa przyrodników odrzucić siatki szpilki i wszelkie pułapki a zaopatrzywszy się jedynie w cierpliwość powinna śledzić wśród łanów lasów i łąk drobne istotki na wolności pl/6892/6892_8338_000085.flac|11.92|3.6484|powiedziałem ci już lordzie że przyroda często posiłkuje się podobnym wybiegiem znamy już ogromną ilość owadów które ten sposób ochronnego naśladownictwa doprowadziły do mistrzowstwa pl/6892/6892_8338_000086.flac|14.37|3.695|powszechnie znany świerszcz gryllus inaczej sobie radzi jego biodra są niemuzykalne ćwierka więc pocierając prawem skrzydłem o lewe na obu mieszczą się bardzo dowcipnie zbudowane pl/6892/6892_8338_000087.flac|15.12|3.568|niezawodnie tak się stało bo oto podnosi nogę aby wstąpić na ogromne cielsko chciałem zapobiedz temu i podbiegłem do szaleńca aż tu nagle lord puckins któremu wystąpiły już na twarzy ciemnoczerwone plamy pochwycił mię w żylaste ręce pl/6892/6892_8338_000088.flac|17.59|3.8519|choć całą myślą zatopiony w krainie much miał jednak dr muchołapski serce i był młodym serce to zabiło raz żywiej nie do rozbójki włochatej laphria gibbosa ale do ślicznej dwurękiej istotki która nawzajem nieobojętnem rzucała oczkiem na młodego naturalistę pl/6892/6892_8338_000089.flac|16.56|4.0199|pewne gatunki towarzyskie uważają za daleko bezpieczniejsze mieszkanie w liściu odciętym od gałązki i zawieszonym jedynie na nitce łączą więc jeden lub dwa listki razem w jednę całość potem przywiązują gniazdo na mocnej lince i odgryzają blaszki od pl/6892/6892_8338_000090.flac|14.48|4.1934|zakomunikowałem wujowi moje myśli oj ty zapalona głową przerwał mi z uśmiechem czyż nie wiesz że aby dziś z pożytkiem dla nauki pracować trzeba być specyalistą minęły czasy gdy przyrodnik zajmował się całą naturą pl/6892/6892_8338_000091.flac|10.15|3.9034|przedmiot zbliżywszy się do biórka złożył go na czystej ćwiartce papieru z ostrożnością jakby to był kwiat paproci potem zatarł ręce i uśmiechnął się pl/6892/6892_8338_000092.flac|16.32|3.4497|jest mnóstwo owadów które do złudzenia podobne są do suchych gałązek do liści kwiatów i t p części roślin na których żyją powstały te kształty i utrzymują się właśnie dlatego że najpożyteczniejsze mi się okazały dla utrzymania gatunku pl/6892/6892_8338_000093.flac|18.27|3.9449|pomimo perswazyi znajomych zapewniających że żaden naturalista zakochany w muchach lub motylach nie może być dobrym mężem przyszło do porozumienia oznaczono dzień ślubu ukończono przygotowania i wszystko poszłoby zwykłym trybem gdyby między dwoje zakochanych nie wmieszał się piękny łowik pl/6892/6892_8338_000094.flac|18.07|3.7822|cecha ta w miarę łączenia się z sobą coraz zieleńszych potomków drogą dziedzictwa utrwalała się i wyraźniejszą stawała aż w końcu gatunek ten stał się zupełnie zielonym nie prawo więc celowości ale prawo naturalnego doboru objaśnia fakt istnienia zielonych owadków pl/6892/6892_8338_000095.flac|10.19|3.9371|zjadła go nam olbrzymia poczwara którąśmy wracając zastali jeszcze opartą o ścianę naszego zamku dogryzała liść stanowiący sklepienie naszego schronienia pl/6892/6892_8338_000096.flac|14.84|3.9394|jako wielki amator wiśni postanowił otoczyć opieką te owoce na piaskach brandeburgii w tym celu wydał rozkaz aby łapano strzelano i mordowano wróble które zbyt często wyręczają właścicieli w konsumowaniu tych smakowitych owoców pl/6892/6892_8338_000097.flac|17.13|3.4319|ciekawa rzecz jak sir biggs przyjmie nasz plan odezwałem się ubawiony myślą o zakłopotanej fizyognomii prawnika gdy się dowie o postanowieniu skonam ze śmiechu lokując się w jego kieszeni zawołał lord stary robert zdźwiga się niemało niosąc dwóch takich wielkich jak my ludzi pl/6892/6892_8338_000098.flac|11.35|4.0122|ciekawy on nietylko z powodu nadzwyczajnego upośledzenia fizycznego ale jako piękny dowód maskowania się czyli ochronnego naśladownictwa praktykowanego bardzo często przez owady pl/6892/6892_8338_000099.flac|15.43|3.9199|teraz zacząłem się seryo obawiać o zdrowie kochanego wujaszka widocznie był nieprzytomny otóż to skutki przeciążenia umysłowego pomyślałem sobie umysł pracuje wysila się aż coś w nim pęknąć musi niby zbyt naciągnięta sprężyna pl/6892/6892_8338_000100.flac|16.16|3.9708|witasz mię wuju jakby po kilkoletniej rozłące lub jakbym przybywał prosto z krateru wybuchającego wezuwiusza ależ bynajmniej witam cię tylko jako swego dobroczyńcę przyjm jeszcze raz kochany chłopcze moje podziękowanie i na policzki moje spadły ogniste pocałunki pl/6892/6892_8338_000101.flac|16.44|3.5986|wyjeżdżam dziś za granicę przygotujcie mi wszystko na trzecią godzinę brzmiało krótkie rozporządzenie potem wręczył grzegorzowi list zapieczętowany z poleceniem oddania go panu janowi ale nie wcześniej aż się sam zgłosi i nie rzekłszy nic więcej wyszedł na miasto pl/6892/6892_8338_000102.flac|12.69|3.8751|pan tymczasem usiadł przed mikroskopem i nie ruszył się już aż do późna w nocy źle mówię bo był ciągle w ruchu przewracał kartki słownika zapisywał coś ustawicznie i spoglądał co chwila w mikroskop pl/6892/6892_8338_000103.flac|19.09|3.9381|poczciwe ptaszęta za swe usługi zostały poczytane za przyczynę złego i mądry gospodarz postawił straszydła aby niemi odpędzać swych najlepszych przyjaciół podobnego w skutkach czynu dopuścił się i fryderyk wielki który mniemał że będąc szczęśliwym dyplomatą może swe kaprysy narzucać nawet przyrodzie pl/6892/6892_8338_000104.flac|15.26|4.0644|raz cię lordzie zapewniam że mamy przed sobą dojrzały okaz motyla pozostaje on przez całe życie w tej skorupie a skrzydła nigdy mu nie wyrastają jestto rodzaj koszówki nazywanej przez przyrodników ślimacznicą cochlophora psyche pl/6892/6892_8338_000105.flac|13.51|4.0704|dnie uwieńczone podobnemi rezultatami należą do najszczęśliwszych w życiu każdego faunisty tylko prawdziwi ojcowie zdolni są odczuć radość i dumę jaka rozsadza w tak uroczystych chwilach pierś zoologa pl/6892/6892_8338_000106.flac|17.71|3.795|odparłem nieostrożnie a poprawiając się począłem przekonywać że to złudzenie ze to jest jakiś pasorzytek uczepiony u zwłok muchy na pajęczej niteczce przypadkiem namotanej na jej nóżkę w duszy zaś silnie zaniepokojony ekscytacyą wuja postanowiłem jaknajprędzej sprowadzić lekarza pl/6892/6892_8338_000107.flac|11.62|4.1922|ale teraz porzućmy niebezpieczny i niedostępny temat bo dostrzegłem przedmiot będący w związku z początkiem naszej rozmowy jaki nowokreowanego entomologa może bardziej zainteresować pl/6892/6892_8338_000108.flac|12.01|3.9353|nareszcie legł nad ranem w ubraniu i przespał do dziesiątej ledwie się zbudził grzegórz oczekujący nań od dwóch godzin ze śniadaniem otrzymał polecenie upakowania walizy podróżnej pl/6892/6892_8338_000109.flac|13.31|3.7437|powiedziałbym że ją ktoś naumyślnie tam zawiesił aby coś rzec zakomunikowałem wujowi moje spostrzeżenie i mnie się tak zdaje odrzekł ale czy nie dostrzegasz na białem tle prążków niby wierszy pl/6892/6892_8338_000110.flac|18.34|4.0763|albo orzech kokosowy pływający po bałwanach morskich kiedy dobije do brzegu i wyrośnie w palmę smukłą może zależeć to będzie od mej pilności a może od warunków nic z nią wspólnego nie mających w każdym razie powtarzam dziś czy za lat tysiąc nastąpi to z pewnością pl/6892/6892_8338_000111.flac|13.25|3.4108|niem spędza dzieciństwo w niem młodość i wiek dojrzały podczas gdy rówieśnicysamczyki wylatują z poczwarki aby użyć nowego życia biedne samiczki nie wychodzą ze swych domków przenośnych nawet na gody weselne pl/6892/6892_8338_000112.flac|12.76|3.7493|ja tego nie znajduję sposób życia jaki tu prowadzimy zachwyca mię nawet w indyach nie bawiłem się tak wspaniale toż dopiero będzie sensacya gdy pamiętnik mój zostanie odczytany na posiedzeniu klubu pl/6892/6892_8338_000114.flac|14.92|3.8459|jest to rzeczywiście bardzo smutne stokroć smutniejsze niż mniemane upośledzenie kobiety nad jakiem wzdychają niektóre myślicielki ale niestety w historyi koszówek jest stokroć ciemniejsza karta posłuchaj lordzie końca ich historyi pl/6892/6892_8338_000115.flac|12.06|3.8583|dziś nawet wśród zoologów jeden musi się poświęcać pająkom drugi rakom inny zajmuje się samemi wężami i tak dalej zlituj się wuju ależ taki system to tortura pl/6892/6892_8338_000116.flac|17.48|3.2709|na liściu nie zastałem już anglika zdala tylko dochodził mię głos jego nawoływania były bezskutecznemi i dopiero kierując się za głosem oraz przeskakując przeszkody zbliżyłem się o tyle że dostrzegłem wysoką postać syna albionu maszerował on potaczając się jak pijany pl/6892/6892_8338_000117.flac|19.66|3.8721|wkrótce potem skaleczyłem się koniuszczkiem parzącego włosa jakiejś gąsienicy odłamany w pochodzie przyczepił się on do łodygi o którą niebacznie się oparłem znane są podróżnikom po indyach wschodnich parzące włoski zwilupy parzącej dolichos urens rośliny strączkowatej pokrewnej z naszą fasolą pl/6892/6892_8338_000118.flac|10.14|3.972|ale zbyt dumny aby to okazać wyrzucił tylko łowiki ze zbiorów wyjechał za granicę na lat kilka przebolał i wrócił postanawiając nigdy się nie żenić pl/6892/6892_8338_000119.flac|11.6|3.6015|hodują też oni te owady w klateczkach podobnie jak my więzimy kanarki ćwierkanie tych miłych istot ma i inne cenne własności usposabia mianowicie słuchaczów do snu pl/6892/6892_8338_000120.flac|19.08|3.9646|pan co tu robisz wykrzyknął zdumiony wszyscy czekają szukamy pana także wybrał się w porę pomyślał nasz bohater nie spuszczając oczu z łowika gotów mi spłoszyć zwierzynę pełen więc troski dał ostrożny znak ręką aby mu nie przeszkadzano i kocim ruchem posunął się na wyższą gałąź pl/6892/6892_8338_000121.flac|13.68|3.9595|obfitość trzmieli białych motylów i much przelatywała nad naszemi głowami podążając do kwiatów gdzie czekała na nich słodycz a my nieśliśmy zbolałe i ociężałe członki po rozpalonych od słońca głazach pl/6892/6892_8338_000122.flac|11.25|3.8652|jeden patrzy w sufit drugi w but trzeci oczy zamknie gębę rozdziawi i kiwa głową i godzinęci tak jak lunatyki przesiedzą niech ręka boska broni i splunął pl/6892/6892_8338_000123.flac|13.31|3.9697|było to już dawno ja tego nie pamiętam wuj zachowuje o tej epoce głębokie milczenie ale są dobrzy ludzie co pamiętają wypadek po którym wstręt do łowików asilida pozostał wujowi na całe życie pl/6892/6892_8338_000124.flac|12.96|3.7593|co znowu taki uczony człowiekt pan antoni zaśmiał się po raz wtóry swym śmiechem rubasznym który niemile dotknął grzegorza dobry sobie pan grzegorz a cóż to niewiadomo że właśnie uczenie najwięcej rozum odbiera pl/6892/6892_8338_000125.flac|14.49|3.3502|dalej dostrzeżesz w każdej z tych skorup oprócz otworu głównego drugi otwór boczny w górnej części domku wreszcie ujrzysz ze skorupy wychylonego sześcionożnego robaka wcale nie przypominającego swemi kształtami mięczaka pl/6892/6892_8338_000126.flac|18.71|4.0799|nie ja wierzę że iskierki te nie znikome że będę kiedyś wiedział to co mię dziś próżno zaciekawia a nawet i to jeszcze o czem teraz najsłabszego nawet nie mam przeczucia kiedy to nastąpi próżno dociekać ale czuję że prędzej czy póiniej dojdę do wiedzy jaką pragnę posiadać pl/6892/6892_8338_000127.flac|15.98|3.5425|darujmy zresztą biedakowi ten śmieszny wybryk przez wzgląd że pragnienia jego są skromniejsze od aspiracyj wielu aktorów świata naszego nie zdradza on lecz broni się chodzi mu tylko o omylenie czujności prześladowców motylego rodu pl/6892/6892_8338_000128.flac|10.73|3.9077|śpiżarnię niektóre zadawalniają się związaniem kilku listków i utworzeniem z nich nieprawidłowej wiązki we wnętrzu której zamykają się inne składają jeden liść na połowę pl/6892/6892_8338_000129.flac|16.4|3.9297|przy biórku wczoraj przynoszę obiad patrzę pan leży na podłodze jak długi i zagląda przez szkiełko w szparę między deskami ani przerwał roboty choć mię usłyszał tylko końcem ołówka przewracał każdy proszek i kruszynkę każdy szmatek śmieci otrząsnął i odłożył osobno pl/6892/6892_8338_000130.flac|19.06|3.5181|niech cię to nie dziwi żem czerwony prawy syn wielkiej brytanii zawsze czerwony gdy zły cóż cię gniewa lordzie zapytałem wielkiego syna wielkiej ojczyzny nie widzisz przeklęte roje komarów myszy i szczury pod nogami komary w powietrzu ładne towarzystwo niech je dyabli wezmą pl/6892/6892_8338_000131.flac|18.36|3.6948|prawdziwem zadowoleniem usiedliśmy potem na kamiennym progu chaty niby farmerzy w dziewiczej puszczy amerykańskiej no dzięki bogu mamy domek własnyl odezwał się lord ocierając uznojone czoło wcale w porę zjawiła nam się poczciwa powroźniczka nie wiesz doktorze do jakiego ona gatunku należy pl/6892/6892_8338_000132.flac|12.43|4.1318|obejrzawszy trawę spostrzegłem że korzenie jej były zjedzone przez pędraki pewnego chrząszcza a ptaki owadożerne przylatywały i wydobywając swą zdobycz powyrywały tu i owdzie kłaczki trawy pl/6892/6892_8338_000133.flac|15.11|3.8753|istoty takie noszą swe domki jak ślimak muszlę czepiają się one wątłemi nóżkami rośliny na której żyją a gdy chcą spocząć przyczepiają swój domek do liścia zapomocą przędzy i kurcząc się chowają wystający przód ciała do środka domku pl/6892/6892_8338_000134.flac|15.02|3.7949|naraz zerwałem się nad uchem zabrzmiał mi głos dra muchołapskiego podniesiony do najwyższej potęgi szczęśliwy śpiochu dziś skończę przegląd twych owadów czuję że w twoim rogu obfitości znajdą się jeszcze ciekawe rzeczy pl/6892/6892_8338_000135.flac|11.53|3.7598|w podaniu o usypiających własnościach muzyki owadów musi być dużo prawdy gdyż wiadomo ile to trudu kosztuje ekonomów budzenie dziewek i parobków podczas letniej pracy w polu pl/6892/6892_8338_000136.flac|14.25|3.8073|właśnie też dlatego proponuję powrót mamy jeszcze dosyć czasu przerwał mi anglik pierwsze posiedzenie nastąpi we wrześniu a jeśli zginiemy odparłem nietrzeba zbytnio ufać w szczęśliwą gwiazdę pl/6892/6892_8338_000137.flac|16.81|4.0492|kilka kropel krwi w mózgu zadużo i naraz cały kunsztowny aparat zepsuty oj ta nauka te i tym podobne uwagi czyniłem sobie w duszy przyglądając się z niepokojem płaskiej okruszynie wielkości dwóch ziarnek maku wiszącej na cienkim niby pajęczyna włosku pl/6892/6892_8338_000138.flac|17.43|3.738|ma on dążność nawet skręcony do rozprostowania się bo przecież posiada żyłki które w liściu są tem czem pręty w rozpiętym parasolu jakże sobie tedy umiejętnie gąsieniczka radzić musi skoro widzimy że zwinięta blaszka pozostaje w nienaturalnem położeniu całe tygodnie pl/6892/6892_8338_000139.flac|11.7|4.0993|a tam już stałe otrzymuje pomieszczenie niekiedy ale to bardzo rzadko zdarza się że badany co do imienia i nazwiska owad nosi cechy nie zgadzające się z żadnym rysopisem pl/6892/6892_8338_000140.flac|10.38|3.7989|nic miał wszystkie długorożkowe muchy zwane komarami a także krótkorożkowe calpyterae i acelypterae stanowiące razem ogromną rodzinę much właściwych pl/6892/6892_8338_000141.flac|16.45|3.8378|nitkę w ten sposób otrzymuje niejakie podniesienie się brzegów blaszki i uwiązuje drugi szereg nici które podnoszą krawędzie liścia znowu wyżej dawne liny trzymają je w osiągniętem już zagięciu a tymczasem gąsienica przyczepia nowe krótsze i znowu z całej siły wypręża pl/6892/6892_8338_000142.flac|11.39|3.6914|ale zkąd pismo na tej odrobince jaka ręka zdolna je była nakreślić zawołałem zrozpaczony to prawda jestem więc w gorączce i ja tak sądzę pl/6892/6892_8338_000143.flac|18.57|3.8553|zamiast zatapiać się w czczych i mglistych dociekaniach rzeczy niedocieczonych badajmy lepiej to na co nam środki nasze pozwalają a zyskamy trwalszą podstawę do rozwiązywania coraz wyższych i trudniejszych zagadnień ot właśnie jednę z najbardziej interesujących dla biologa zagadek mamy niedaleko pl/6892/6892_8338_000144.flac|10.16|3.8544|zachwycające tony jakie wydają ci artyści muszą mieć niezwykłą donośność jeśli nawet tępy słuch naturalistów z odległości kilku kroków doskonale je pl/6892/6892_8338_000145.flac|16.81|3.4475|nie znając dobrze objawów nie mogłem narazie domyśleć się rodzaju trucizny a zresztą byłem bezsilny nietylko żadnego antidotum nietylko choćby emetyku ale nawet kropli wody nie posiadałem woda wyraz ten rzucił nagle promień światła na straszną zagadkę pl/6892/6892_8338_000146.flac|16.88|3.9466|masz tobie pomyślałem pewno jakiś nieznany gatunek dziwne mam szczęście do owadów same osobliwości wpraszały się do mej siatki pytam o powód wzruszenia ale żadnej nie otrzymuję odpowiedzi wuj jakby ogłuchł skupiwszy całą duszę w zaiskrzonym pl/6892/6892_8338_000147.flac|15.47|3.8992|toż samo czyni ona rozmyślnie gdy trzeba uniknąć ptasiego dzioba gąsienicznika lub innego niebezpieczeństwa i póty wisi ukryta w gęstwinie dopóki trwa obawa o życie inaczej raz strącona mogłaby zginąć głodową śmiercią pl/6892/6892_8338_000148.flac|17.71|3.822|mieszczą się one w osobnych pudłach pomieszane bez względu na dostojeństwo i pochodzenie w tem miejscu czasowego spoczynku oczekują cierpliwie na sąd szczegółowy po którym każdy z nieboszczyków przenosi się stosownie do zapadłego wyroku z grobu jeneralnego do grobów familijnych pl/6892/6892_8338_000149.flac|14.18|4.0723|zoologów w znacznym stopniu winien tu sam przedmiot dostarczający zajęcia na liczne wieki dla całych armij uczonych ale winien też i fałszywy kierunek jakiemu większość naturalistów do niedawna hołdowała a i dziś zbyt wielu ma on zwolenników pl/6892/6892_8338_000150.flac|15.84|3.8735|zbyt często człowiek bierze prawdziwych szkodników za niewinne stworzonka tępiąc pożyteczne lub obojętne my właśnie podpatrujemy naturę poznajemy obyczaje owadów między innemi i w tym celu aby znaleźć broń najskuteczniejszą pl/6892/6892_8338_000151.flac|10.17|3.6959|w cieniu tych roślin między zbutwiałemi liśćmi wyrastał duży bladoróżowy grzyb wczoraj jeszcze widzieliśmy go pięknym i świeżym prostym i całym pl/6892/6892_8338_000152.flac|12.4|3.9272|więc fakta te dowodzą najwyraźniej że wszystko w naturze stworzone jest z celem odezwał się lord puckins bynajmniej w tem zjawisku nie należy upatrywać jakiejś tajemniczej celowości pl/6892/6892_8338_000153.flac|10.7|4.1526|położywszy rękę na sercu przyznać się trzeba że mimo tysięcy dzieł napisanych o owadach nie znamy ani setnej części dziwów ukrytych przed bystrym wzrokiem pl/6892/6892_8338_000154.flac|13.57|4.0152|co widzę badacz much zamienia się nagle w filozofaentuzyastę brawo nie spodziewałem się tego sądziłem że rozpamiętywanie drobiazgu zabiło w panu ciekawość do rozwiązywania prawd ogólnych pl/6892/6892_8338_000155.flac|12.52|3.9679|to zapewnia jaką korzyść wszak i ślimaki mają swoich wrogów ma ich dosyć bezwątpienia ale rozważ pan sam czy ślimacznica mimo to nie robi na maskaradzie dobrego interesu pl/6892/6892_8338_000156.flac|10.38|3.2738|usiłowałem go uspokoić ale rozjątrzyłem tylko nie poznawał mnie nawet wzrok błyskawiczny ruchy gwałtowne zdradzały haluncynacye jakim podlegał pl/6892/6892_8338_000157.flac|17.21|3.6026|i zapragnie złożyć go nawpół przy pomocy jedynego narzędzia przędzy doprawdy nie mogę pojąć jak się ona bierze do tak przerastającego jej siły zadania gdyby można było przypuścić że siły jej są dostateczne do nagięcia sprężystej blaszki powiedziałbym że powinna uczepić na jednym brzegu nitkę pl/6892/6892_8338_000158.flac|18.27|3.8266|takie co obywają się bez kołysek mają w przędzy obronę gąsienica np wystawiona na silny wiatr przyczepia się do liścia zapomocą przędzy a nawet zdmuchnięta z rodzinnej gałązki spuszcza się łagodnie po swej nitce i zmniejsza przez to siłę spadku ma zarazem po tej samej linie zapewniony powrót pl/6892/6892_8338_000159.flac|16.14|3.592|czułem wtedy że byłoby ograniczonością utrzymywać iż iskierki naszej myśli nie mają żadnej łączności z wszechmyślą przenikającą świat cały że pojawiają się po to aby niebawem zagasnąć bez śladu i skutku jak to utrzymuje pewna szkoła filozoficzna pl/6892/6892_8338_000160.flac|14.13|4.1917|dla niego istniały tylko drapieżne muchy o wysmukłych ciałach i bystrym locie posiadające prócz wielkiej siły potężnie rozwinięte tylne nogi któremi chwytają w powietrzu inne muchy oraz owady i żywią się ich sokami pl/6892/6892_8338_000161.flac|16.4|3.958|ależ kochany wuju uspokój się nas europejczyków ani termity ani szarańcza nie napastują znamy je zaledwie z dzieci w podręcznikach szkolnych to nasze wielkie szczęście mój chłopcze bo inaczej nie znajdowalibyśmy się bezwątpienia na dzisiejszym stopniu cywilizacyi pl/6892/6892_8338_000162.flac|15.83|3.8153|przecie mój to już niedługo powędruje do jana bożego razem z innymi jakci co dzień zacznie bić po klawiszach a słuchaci ich czasem ze sześciu to tłucze że niech ręka bozka broni ani ładu ani składu a oni siedzą jak trusie żeby chociaż który nogą pl/6892/6892_8338_000163.flac|16.65|3.9088|obudził mię lord puckins wołając że czas w drogę może się napijesz doktorze tylko co ugasiłem dokuczające mi pragnienie coprawda nieszczególna jakaś woda gorzkawa ale w braku innej i taka dobra mam ją we flaszce podróżnej pl/6892/6892_8338_000164.flac|11.59|3.9724|korzystać iluż szkodników dlatego tylko rozmnożyło się lub zaaklimatyzowało z innych krajów bo nie odróżniano ich i nie tępiono gdy były nieliczne przykładów mógłbym ci tysiące przytoczyć pl/6892/6892_8338_000165.flac|13.17|4.1689|dziś spostrzegam że były to najpiękniejsze kwiaty mojej myśli najrozkoszniejsze chwile życia trzymając w palcach mizernego robaczka sięgałem myślą aż do gwiazd i usiłowałem przeniknąć tajemnice bytu pl/6892/6892_8338_000166.flac|15.17|4.0867|słabsze lub bezbronne przyjmują powierzchowność lepiej uzbrojonych niewinne oblekają się w sukienkę drapieżnych lub też dla uczynienia się niedostrzegalnemi naśladują przynajmniej formy i barwy roślin na których przemieszkują pl/6892/6892_8338_000167.flac|12.59|4.1713|posililiśmy się przedtem soczystym miękiszem poziomki następny dzień choć pogodny i ciepły niewiele zbliżył nas do kresu wędrówki musieliśmy mijać las gęsty i dwa strumyki pl/6892/6892_8338_000168.flac|16.68|3.8797|wtedy widząc że niema poco dłużej bawić w gnieździe rodzinnem potworne istoty rozchodzą się w świat i przyjmują roślinny pokarm budują własne koszyczki i znowu jeśli są samiczkami cierpią całe życie aby swem ciałem nakarmić własne dzieci pl/6892/6892_8338_000169.flac|16.75|3.9489|straszne skutki przypadkowego zatrucia się temi roślinami powszechnie są znane bieluń np w najwyższym stopniu rozdrażnia mózg zwykle człowiek po zatruciu tą rośliną dostaje gwałtownego obłędu potem utraca na długo pamięć a często ulega pomięszaniu zmysłów pl/6892/6892_8338_000170.flac|12.71|3.7712|progu zaś narzeczonej odprawiono go oświadczeniem że panna spazmuje i widzieć go nie chce rodzice zaś radzą aby skandaliczne zerwanie małżeństwa na drugi raz lepiej umiał upozorować niż polowaniem na łowika pl/6892/6892_8338_000171.flac|10.71|3.6344|jest dużo pustelnic które sobie budują wygodne i dowcipne gniazda wyłącznie z samego jedwabiu do nich należą liczne mole tineida i nocnicówki pl/6892/6892_8338_000172.flac|11.03|3.7837|chłodu u nas rodzice niemowlętom sprawiać muszą kołyski a miłe pocieszki nie umieją przez kilka lat nic więcej jak jeść gdy im dają a płakać gdy głodne młode motyle inaczej pl/6892/6892_8338_000173.flac|14.01|3.4956|ty doktorze pomieścisz się ale ze mną inna sprawa dla mnie trzeba wziąć osobny pociąg słyszysz mię doktorze długi pociąg o tu wagonach sypialnych wybitych aksamitem abym się miał gdzie rozciągnąć pl/6892/6892_8338_000174.flac|12.32|3.5946|wiecznie trzeba się mieć na baczności oglądać na wszystkie strony ukrywać się i porzucać obserwowany przedmiot a zresztą wraz z nami mogą zginąć zarówno twój pamiętnik jak moje obserwacye pl/6892/6892_8338_000175.flac|13.0|3.6147|broń boże nie myślę nic wmawiać pragnąłem jedynie przekonać cię lordzie że mimo piątek z zoologii nie odróżniłeś ślimaka od motyla istoty na które patrzysz są rzeczywiście motylami lord pl/6892/6892_8338_000176.flac|16.88|3.7517|wypręża w ten sposób brzeg z brzegiem w końcu się schodzi i tworzy z liścia futerał otwarty na dwóch końcach tak postępują jedne zwójki inne skręcają liść od ostrego końca wszerz te biorą się rzecz prosta cokolwiek odmienniej do dzieła ale w równie pomysłowy sposób pl/6892/6892_8338_000177.flac|13.19|3.643|wszystkie mogą wydzielać wielką ilość jedwabnych nitek nie jest to jednak ich wyłącznym przywilejem znaczna bardzo część innych owadów produkuje także w razie potrzeby przędzę różnej grubości mocy i różnych kolorów pl/6892/6892_8338_000178.flac|12.68|4.1206|wątpisz nieszczęsny bo ci oczy zesłoniła szalona pycha i wielkość twoja a raczej pięciopudowa waga twego ciała bo cię już niańka nauczyła brzydzić się i pogardzać nędznemi robakami pl/6892/6892_8338_000179.flac|14.31|3.858|biedne muchy radzą sobie w tej nierównej walce o byt w bardzo prosty sposób nie mogąc na żądła odpowiadać żądłami przybrały one powoli wygląd tych uzbrojonych owadów na jakie nie ośmielają się napadać rozbójnicze osy pl/6892/6892_8338_000180.flac|18.82|3.8248|są one najczęściej tak do otoczenia przystosowane że nawet wytrawny znawca nie może ich odróżnić wszystkie żyłki pasy i kropki pozornie bezcelowe nabierają tu znaczenia i owad sam w sobie jaskrawy staje się na ojczystej roślinie tak samo niewidzialnym jak biały niedźwiedź na śniegu pl/6892/6892_8338_000181.flac|12.22|3.6701|biedny sługa podrapał się w głowę proszę pana do czego to podobne na wszystko pora ot po obiedzie podam mikroskop co tu pilnego masz tobie znów mi się sprzeciwia grzegorzu co się wam stało pl/6892/6892_8338_000182.flac|18.7|3.8951|na czerwonych goryczki gentiana czerwono umalowaną na białawych kwiatach rumianków bywa białą niewinne zabarwienie skóry oddaje jej lepsze usługi aniżeli twardy pancerz chrząszczów lub sztuczne futerały chróścików zmierzchnic i t p sześcionogich lisów pl/6892/6892_8338_000183.flac|13.76|3.779|to jest co to jest wołał zmieniając co sekunda pozycyę i obracając muchę na wszystkie strony naraz pochwycił gorączkowym ruchem lupę i spojrzał przez szkło na zdobycz patrzył przez kilka sekund nieruchomo pl/6892/6892_8338_000184.flac|14.71|4.1932|wobec takiej determinacyi łowik z pewnością tragicznie by skończył gdyby nie wmięszała się w całą sprawę siła wyższa w postaci brata narzeczonej zaniepokojony nieobecnością pana młodego orszak wysłał gońców do mieszkania pl/6892/6892_8338_000185.flac|12.66|3.8919|szaleju hyoscyamus lub pokrzyku atropa wystarczała do wywołania w nas tych okropnych skutków jakie u zwykłego człowieka wystąpiłyby dopiero po wypiciu kilku szklanek podobnej nalewki pl/6892/6892_8338_000186.flac|13.11|3.9282|napastnik lubiący pieczeń ślimaka zbliża się pocichu do naszego motylka już go ma połknąć lub nadgryźć gdy nagle spostrzega fatalną omyłkę mniemany ślimak okazuje się jakąś inną istotą pl/6892/6892_8338_000187.flac|11.31|4.161|szukałem jednak napróżno jakiejkolwiek nienormalności znam się przecież cokolwiek na naturalnych kształtach muszych i wszystko znalazłem w porządku mucha była sobie jak setki innych pl/6892/6892_8338_000188.flac|19.86|4.0678|po tych refleksyach po głowie mojej poczęły chaotycznie krążyć czarne i szare myśli zadawałem sobie pytania poco żyje na świecie tyle gatunków dlaczego ludzie zajmują się niemi ico to może być za przyjemność zamiast bawić się przepędzać pół życia na studyach w samotnym gabinecie i to nad pl/6892/6892_8338_000189.flac|12.41|3.9486|dr jednak muchołapski ubrany już we frak nie myślał o dwuskrzydłych istotach pociągniony jedynie śliczną pogodą i przyzwyczajeniem postanowił ostatnią wolną godzinę spędzić w łazienkach królewskich pl/6892/6892_8338_000190.flac|11.96|3.8841|choćby moje zoologiczne wiadomości były najszczuplejszemi wyrzekł hamując się widocznie nie powinieneś wątpić doktorze że potrafię przecież odróżnić ślimaka od innych stworzeń pl/6892/6892_8338_000191.flac|17.56|4.1191|dowiemy się jak najmniejsze wygięcie nóżki powoli się formowało jaką ma obecnie lub miało niegdyś przyczynę i cel w postaci owadu zarówno jak w postaci człowieka zaklętą jest historya jego gatunku licząca tysiące a może dziesiątki tysięcy lat trwania pl/6892/6892_8338_000192.flac|17.54|3.8656|a tymczasem brat panny który wypadkiem dowiedział się o jego spacerze w stronę łazienek udał się do parku gdzie ślepy traf doprowadził go na miejsce łowów tu na widok przyszłego szwagierka ulokowanego na stanowisku zupełnie nieodpowiedniem ważności chwili skamieniał z podziwu pl/6892/6892_8338_000193.flac|10.99|4.0765|dla kogo się trudzą ci grajkowie leśni zapytasz i co znaczy ta muzyka są to najczęściej serenady wyprawiane przez samczyków na cześć niemuzykalnych samiczek pl/6892/6892_8338_000194.flac|11.53|4.0408|dostaliśmy się wkrótce na kosmate liście jastrzębca i spacerując po szczeciniastej ich powierzchni odszukałem na gałązkach smagliczki kilka istot zupełnie podobnych do ślimaków pl/6892/6892_8338_000195.flac|14.55|3.9202|kopiujemy z drobiazgowością chińczyków te kształty w kosztownych dziełach kolorujemy je naśladując żywe barwy opisujemy siląc się na tak ścisłe definicye aby opis fotograficznie był zgodny z oryginałem i na tem koniec pl/6892/6892_8338_000196.flac|18.23|3.9893|ależ nie nie wcale nie to patrz ty może się mylę wołał oddając mi szpilkę i wydobywając chustkę dla otarcia czoła żal mi się zrobiło fanatyka wiedzy więc wziąłem machinalnie szpilkę myśląc czemby uspokoić nagłe rozdrażnienie jakiemu zapewne uległ od zbytku pracy pl/6892/6892_8338_000197.flac|11.08|3.9791|tylko na łonie przyrody wśród pól otwartych możemy zdobywać takie wiadomości możemy dostrzegać jakie użytki robią owady z niezrozumiałych dla nas broni narzędzi i kształtów pl/6892/6892_8338_000198.flac|12.18|3.807|ha różne bywają gusta i potrzeby kto wie czy nasza gąsienica nie należała do uczonych badaczek swego rodu i czy czasem nie przeprowadzała na własnej osobie studyów nad leczniczem działaniem ziół pl/6892/6892_8338_000199.flac|16.97|3.9349|o tak niezwykłem brzmieniu że zapominając rozpoczętego zdania pan grzegórz rzucił swemu towarzyszowi krótkie muszę lecieć i znikł we drzwiach przedpokoju widok jaki go czekał był oryginalny rozpromieniony pracodawca trzymał na dłoni jakiś bardzo drobny przedmiot pl/6892/6892_8338_000200.flac|16.79|3.3261|bardzo wierzę zajedziesz pan niedaleko na swoim rumaku wolę ja na piechotę co pan wygadujesz o jakim rumaku mówisz o tym na którym jedziesz niby rzymski sybaryta w pozycyi leżącej winszuję ale nie zazdroszczę do widzenia w indyach pl/6892/6892_8338_000201.flac|14.97|3.7297|dwom ideałom służyć nie można powiedział sobie i oddał się niepodzielnie entomologii od tego czasu sporo lat upłynęło stał się sławnym odkrył ze sto gatunków much ale rana choć zabliźniona odzywa się niekiedy pl/6892/6892_8338_000202.flac|19.08|3.8261|wiele owadów dopiero wtedy można dostrzedz gdy z rośliny sfruwają przedtem nie odróżniały się niczem od tła na którem spoczywały kto z uwagą ogląda w muzeum pstre szeregi gąsienic ten może dziwić się jak te jaskrawe pomalowane w różne kolorowe prążki plamki i pasy stworzenia pl/6892/6892_8338_000203.flac|15.82|3.4372|słuchaj janku zawołał nagle poczuwszy moje ramię ja chyba zmysły postradałem ależ co znowu uspakajałem nie trzeba się tak przejmować siadaj wuju i proszę opowiedz co cię tak wzruszyło pewno nowy gatunek to przecież dla wuja rzecz powszednia pl/6892/6892_8338_000204.flac|13.53|3.6986|potrzebie umie wyżywić się na bardzo różnych polach działalności owadziej gąsienica więc jego przyjmuje zwykle barwę rośliny na jakiej żeruje na żółtych kwiatach starca senecio jacobae jest żółtą pl/6892/6892_8338_000205.flac|19.84|3.7703|dotąd jakoś ze wszystkich opałów wychodziliśmy cało ale kto wie co nas czeka jeśli się dalej będziemy awanturowali coraz bardziej przekonywam się że świat to nie dla nas stworzony na każdym kroku same zasadzki niebezpieczeństwa i niemiłe zdarzenia przyznaj się lordzie ileś już razy zleciał z liści lub gałęzi pl/6892/6892_8338_000206.flac|10.44|3.9929|zdawałoby się na razie że połowiczne przywdzianie kostiumu pszczół niedostateczną jest ochroną dla owych much lecz trzeba je widzieć na wolności aby zmienić zdanie pl/6892/6892_8338_000207.flac|18.4|3.8056|puść mię szarpnął się anglik i jednym skokiem znalazł się obok ważki skamieniałem z przerażenia lord tymczasem jakby odzyskując zmysły z miną uradowaną dał mi do zrozumienia że za chwilę dzielny rumak uniesie go do mglistej ojczyzny jakto czyżby wziął ważkę za konia pl/6892/6892_8338_000208.flac|13.21|4.1927|tem lepiej sprawdzimy czy były one zasłużone nie jestem uczniem a pan profesorem abyś miał prawo zadawać mi tak niedorzeczne pytania drogi lordzie nie tylko w potocznem życiu ulegamy złudzeniom pl/6892/6892_8338_000209.flac|18.69|4.049|ale i bez niej inne gatunki owadów wyrządzają nam nieobliczone szkody w starej książce do nabożeństwa spotkałem raz wymowną suplikacyę od turka owadów i robactwa le śnego zachowaj nas panie dziś po trzech wiekach przy całej wiedzy naszej na nic skuteczniejszego zdobyć się nie umiemy pl/6892/6892_8338_000210.flac|13.25|3.8373|bielmo z oczu swoich porzuć wstręty i wniknij choć raz uważnie w objawy życia rozsianego po całej ziemi a ogarnie cię zdumienie na widok potęgi jakiej nie domyślałeś się w tych pl/6892/6892_8338_000211.flac|11.8|4.0176|skrzydła ich złożone do góry ukazują wtedy dolną powierzchnię zarysowaną w cienie i żyłki zupełnie takie same jakiemi okrywa się więdnący liść rośliny na której siadają pl/6892/6892_8338_000212.flac|14.76|3.9054|nieduża szafa mieści na swych półkach przeszło owadów schwytanych zabitych i upozowanych własną doktora ręką dwadzieścia tysięcy egzemplarzy ileż to pracy i czasu pochłonęło samo zgromadzenie takiej liczby pl/6892/6892_8338_000213.flac|16.52|3.7856|szalony ból zakończył się obrzęknięciem i silnem zaognieniem miejsca ukłutego zaledwie uspokoiły się moje cierpienia o tyle że mogliśmy ruszyć ku domowi spotkała nas nowa przykra niespodzianka przez czas nieobecności straciliśmy dach nad głową pl/6892/6892_8338_000214.flac|16.35|4.1393|cmentarz ten założony przez wuja droższym mu jest od biblioteki może dlatego że zajmuje w nim wszystkie posady poczynając od grabarza a kończąc na nagrobkarzu co więcej był on nawet głównym medykiem wszystkich lokatorów pl/6892/6892_8338_000215.flac|17.33|3.8947|no to chyba tej zguby szuka jeszcze od wczoraj nieinaczej obiadu nawet nie tknął i cięgiem czegóś upatruje musi to być jakiś klejnot drogi kiedy się tak dla niego mizeruje gdzietaml mój pan nie stoi o takie rzeczy a przytem ziarnko piasku jużby chyba znalazł a tu nic i nic pl/6892/6892_8338_000216.flac|10.4|3.8286|a więc wracajmy zgoda wracajmy czy natychmiast pocóż zwlekać i tak dachu nie mamy nad głową przenocujemy gdzie bóg da w drodze pl/6892/6892_8338_000217.flac|13.66|3.5034|nie wiem już dokładnie jak się to wszystko stało dość że w sekundę potem konwulsyjnie zaciśnięte ręce lorda splotły się na mojej piersi i obaj poszybowaliśmy z piekielną szybkością ponad doliną pl/6892/6892_8338_000218.flac|17.95|3.9182|zdawała się nie zwracać uwagi na niespodziewanych przybyszów lord puckins wskazując ręką na wspaniałego owada zadyszanym głosem zawołał nareszcie mam go i posunął się gorączkowo naprzód uchwyciłem go jednak w porę za rękę ani kroku dalej spadniesz lordzie na dole woda pl/6892/6892_8338_000219.flac|17.07|3.6074|szarpnąłem się znowu raz nadaremnie nareszcie odwróciłem głowę aby choć rozejrzeć się dokoła i osłupiałem z przerażenia leżałem na lepkim grzbiecie ogromnego bezskorupego ślimaka olbrzymi pomrów sunął poważnie w gąszcz zbutwiałych liści i kamieni pl/6892/6892_8338_000220.flac|18.37|4.1882|ścisłe badania przekonały że różnic ubarwienia nie wywołuje tutaj natura pokarmu jakby to się na razie zdawać mogło powody są głębsze i przyroda w inny tajemniczy sposób dopomaga gąsienicy do ukrycia się przed żądnym wzrokiem ptaków i jeszcze gorszych od nich pl/6892/6892_8338_000221.flac|11.45|3.3334|tego było zawiele dla osłupiałego drużby co pan u dyabła robisz na tem drzewie zawołał ciszej ciszej szeptał zapalony naturalista ciszej bo go pan spłoszysz pl/6892/6892_8338_000222.flac|15.43|4.0859|zielony owad utrzymał się dlatego w trawie że większość jego braci inaczej ubarwionych uległa wyniszczeniu i że w szeregu licznych pokoleń te głównie osobniki zostawały przy życiu których kolor ciała najbardziej zbliżonym był do zielonego pl/6892/6892_8338_000223.flac|11.63|3.8691|jej daleko jest silniejszem od oparzenia najzłośliwszą pokrzywą a jednak wątpię czy wyrównywa bólowi jakiego się doświadcza po ukłuciu kruchym włoskiem wielu gąsienic pl/6892/6892_8338_000224.flac|16.41|3.6856|rozcinają więc część blaszki w poprzek i trzecią lub czwartą cząstkę liścia w ten sam sposób zwijają jak jej większe siostrzyce czynią to z całemi zdawaćby się mogło że zwinąć listek aby uczynić z niego bezpieczną i trwałą celkę nie jest trudno pl/6892/6892_8338_000225.flac|17.55|3.8984|bez względu na zmiany temperatury wiatr i rozrastanie się nic nie może zniszczyć dzieła małego lokatora który spokojnie pędzi dni w odosobnieniu zgadnijże lordzie co czyni gąsieniczka długa zaledwie na parę linij gdy wyjdzie z jajeczka przylepionego do liścia tej wielkości co bzowy pl/6892/6892_8338_000226.flac|11.78|3.9138|jakto cofasz się pan od rozprawy nad pełnym uroku przedmiotem choć go przed chwilą sam poruszyłeś zawołał lord zdziwiony tak jest bo go uważam za niezgłębiony w tem życiu pl/6892/6892_8338_000227.flac|15.76|3.8729|co tu czynić jak ratować biednego lorda nie wiedziałem bom nie miał pod ręką nic kwaśnego co najskuteczniejszą bywa na razie przeciwtrutką gdy tak zatopiony w myślach szukałem ratunku biedny anglik po chwili znowu począł szaleć pl/6892/6892_8338_000228.flac|16.41|3.7968|przylepić drugi jej koniec do przeciwległego brzegu blaszki i następnie skracać linę człowiek dokonałby tego przez zwijanie liny na jakimś kołku ale tutaj nie może być mowy o tym sposobie liszce zwójki brak nietylko siły ale i potrzebnych kończyn do podobnego dzieła pl/6892/6892_8338_000229.flac|14.35|3.905|niekiedy zawstydzają one nasz przemądrzały ród rozwiązując mnóstwo zadań z większą prostotą i dokładnością niż mybyśmy to uczynili ot widzisz marna zwójka połączywszy nie jednym ale licznemi poprzecznemi nitkami dwa brzegi liścia pl/6892/6892_8338_000230.flac|11.12|3.9017|gdybyż przynajmniej był on tak podatnym do utworzenia gilzy jak arkusz papieru to jeszcze ale liść wielu roślin przedstawia blaszkę kruchą a przytem grubą i pl/6892/6892_8338_000231.flac|17.95|3.8656|chrząszczom przygrywają na różny sposób zarówno motyle jak pszczoły muchy pluskwy cykady i ważki do najgłośniejszych jednak muzykantów urządzających olbrzymie własne koncerta na wszystkich polach i łąkach należą koniki polne pl/6892/6892_8338_000232.flac|13.55|3.8735|panny młodej patetycznie załamał ręce i wzniósł oczy do nieba jakby wzywał je na świadka narzeczona czeka i goście także a ten jak małpa za robakami po drzewach łazi zawołał wreszcie odzyskując zamarły z oburzenia głos pl/6892/6892_8338_000233.flac|11.79|3.9541|postawił więc na stole narzędzie skierował lusterko na szkło przedmiotowe i oddalił się złorzecząc zapewne wynalazcom drobnowidzów pan tymczasem gotował mu większe niespodzianki pl/6892/6892_8338_000234.flac|17.04|3.315|co to wszystko znaczy nie oddalisz się lordzie w takiej chwili gdzie ja jestem zawołałem zatrwożony ale anglik znikł mi z przed oczu ogarnęło mię wielkie przerażenie nie rozumiałem dobrze co się ze mną dzieje co zaś do lorda nigdy go w takim humorze nie widziałem pl/6892/6892_8338_000235.flac|17.74|4.0488|szarańcza i świerszcze każdy ich gatunek tak dalece inaczej śpiewa a raczej przygrywa na samorodnych skrzypcach że gdyby entomologowie zważali na ich ich głosy równie bacznie jak ornitologowie na głosy ptaków mogliby je z największą łatwością odróżniać nawet nie widząc pl/6892/6892_8338_000236.flac|17.14|4.0465|zobaczyć swoję zdobyczl wołał patetycznie zdobycz jaka uwieczni twoje nazwisko na kartach księgi wiedzy pierwszy twój debiut powiódł się znakomicie winszuję ci z przepełnionego radością serca i witam w tobie obiecującego przyrodnika co nie daj boże pl/6892/6892_8338_000237.flac|14.21|3.6046|i my pod wpływem jednostajnych dźwięków niewidzialnego jakiegoś muzykanta bardzo przypominającego głos świerszcza niby ukołysani mruczeniem piastunki zasnęliśmy tak twardo że dopiero o dziesiątej rano wybraliśmy się w pole pl/6892/6892_8338_000238.flac|15.15|3.8218|ziarenko a więc to prawda podchwycił z gorączką wuj więc i ty to widzisz widzę ale cóż tu osobliwego jakto i jeszcze pytasz przyjrzyj się lepij i mów co dostrzegasz mów jak na spowiedzi bo to przechodzi wszelkie pojęcie pl/6892/6892_8338_000239.flac|10.52|3.9295|spojrzałem na zapalonego muchołapa cała jego postać znamionowała teraz najwyższy stopień zdumienia a drżąca ręka trzymała jakąś muchę zatkniętą na szpilce pl/6892/6892_8338_000240.flac|11.36|4.0016|tego nie mogę powiedzieć jest ich tyle odmian że nawet specyalista motylarz nie o każdej może powiedzieć jaki motyl z niej wyrośnie to pewna jednak że należy do motylów latających o zmierzchu pl/6892/6892_8338_000241.flac|15.38|3.893|powiedziałem że w tej chwili nie zejdę a za małpę zdasz mi pan rachunek rzucił mu rozogniony dr muchołapski i utkwił na nowo wzrok w łowika na takie dictum niedoszły szwagierek uniósł się jeszcze większym gniewem ale i to nie poskutkowało pl/6892/6892_8338_000242.flac|13.88|3.8423|może uwijać się po świecie potrzepotać skrzydełkami nacieszyć się pięknością i wonią kwiatów samiczka jego o wiele jest biedniejszą od chwili zbudowania nieszczęsnego swego więzienia nie wychodzi już z niego aż do śmierci pl/6892/6892_8338_000243.flac|14.95|3.8363|gdyby ogrodnik wiedział o tem zawczasuby złemu zaradził a że się nie uczył entomologii więc gdy mu szkódnik poźre plony mści się on później na niewinnych ofiarach podobieństwa pozwalając przez nieświadomość pierwszemu znów się mnożyć pl/6892/6892_8338_000244.flac|16.72|3.8653|ścisłe badania dowiodły że maskujące się muchy posuwają spryt swój do tego stopnia że naśladują po większej części te gatunki trzmielów i os jakie zamieszkują w wielkiej liczbie te same okolice podobne zjawisko zauważyć się daje i wśród pl/6892/6892_8338_000245.flac|19.84|3.8691|gałązkę nasz naturalista nie tracąc go z oczu zbliżył się na palcach ale łowik nie w ciemię widać bity oddalił się w porę powtórzyło się to kilka razy i rozbawiona mucha zaprowadziła go na drugą stronę klombu przyrodnik tracił ją z oczu i odnajdywał ciągle i tak grali sobie w chowanego a czas leciał i leciał pl/6892/6892_8338_000246.flac|15.5|4.0049|nie wiem czy wielki mąż domyślał się zjawienia w parę tysięcy lat po swej śmierci muzyki wagnera to pewna jednak że gdyby ją przewidzieć zdołał jeszczeby przesadą nie zgrzeszył gdyż muzyka sześcionogich grajków przewyższa nawet muzykę przyszłości pl/6892/6892_8338_000247.flac|14.16|3.7831|różnica ich od tych jakieśmy poznali a także mnogich chrząszczyków zwijających liście polega na okoliczności że podczas gdy pszczoły mrówki i t p owady dopiero w stanie dojrzałości oddają się sztuce budowania gniazd pl/6892/6892_8338_000248.flac|10.41|4.038|gdy tyle milionów sióstr i braci twoich uczciwie oraz zgodnie z waszemi zwyczajami i przeznaczeniem pochowanych nie lęka się ciekawych i niedyskretnych spojrzeń pl/6892/6892_8338_000249.flac|19.59|3.8688|dobry wieczór panie grzegorzu powitał on przybyłego kolegę z przeciwka wymierzając ostatni cios w sam środek perskiego dywanu a cóż tam u was słychać źle panie antoni źle z moim starym co może zbuntował się przeciwko panu grzegorzowi et gorzej jeszcze więc niezdrów i nie to pl/6892/6892_8338_000250.flac|10.37|3.9333|zwyczajna rzecz słuchają bez grzeczność inaczej nie wypada ale co innego z moim panem nie dokończył bo doszedł go okrzyk radości jaki się rozległ z gabinetu pl/6892/6892_8338_000251.flac|19.09|4.0193|dali majaczył cień chorągwi i parę sylwetek olbrzymich góralskich kapeluszy p dpod któremi wyraźnie zarysowały się głowy i ramiona stróżów naszego bezpieczeństwa obraz ten dodał nam sił i wkrótce zanurzyliśmy się w wilgotnym gąszczu zieloności tracąc z oczu bezpośredni kres naszej drogi pl/6892/6892_8338_000252.flac|16.78|4.0358|wiesz doktorze że określeń tych mógłby mu pozazdrościć najgłębszy filozof zachodu to oczem niem możesz powiedzieć że jest tem lub owem to jest brahma prawił on wznosząc kościstą prawicę do góry rozumiesz więc brahmę jeśli powiadasz że go nie rozumiesz pl/6892/6892_8338_000253.flac|11.04|3.7055|temi słowy sięgnął wuj do pudełka ponownie wyjmując i oglądając okazy cóż mnie to może obchodzić pomyślałem usiłując powrócić do zaczarowanego raju marzeń pl/6892/6892_8338_000254.flac|12.03|4.0583|skoro tylko proszek znalazł się na szkiełku a odpowiednio zbliżone soczewki pozwoliły obejrzeć badany przedmiot nasz uczony nawet dla mniej wprawnego obserwatora przedstawił niezwykłe widowisko pl/6892/6892_8338_000255.flac|15.21|3.7823|po kolei skraca długość każdej liny przez pociąganie jej w pośrodku tak daleko jak jej na to wątłe siły pozwalają gdy już dalej nie może odciągnąć przyczepia wytężoną linkę zapomocą przędzy do głównego nerwu liścia i napręża drugą nitkę pl/6892/6892_8338_000256.flac|10.73|3.9809|muzeum doktora posiada i tych ostatnich sporą ilość a są to wszystko niedawno pomordowane osobniki z któremi jeszcze nasz zoolog nie miał czasu zabrać bliższej znajomości pl/6892/6892_8338_000257.flac|14.46|3.6726|jak pan sądzisz zapytałem co to za istota twarz lorda puckinsa poczerwieniała pan chyba żartujesz biorąc mię na tak solenny egzamin racz przyjąć do wiadomości w szkołach miałem z zoologii celujące stopnie pl/6892/6892_8338_000258.flac|18.51|3.6647|nie pojmujesz zaś gdy twierdzisz że go rozumiesz kto go poznał temu brak wyrazów do określenia kto go określa ten go nie poznał pojmowanie brahmy jest niepojmowanie a niepojmowanie pojmowanie to samo jest i z dusza która stanowi cząstkę brahmy pl/6892/6892_8338_000259.flac|16.29|3.8493|najbardziej zdumiewającem bo najpospolitszem jednak jest przybieranie przez owady kolorów jakie mogą je uczynić najbardziej nie widzialnemi jest motyl eupitecya eupithecia absinthiaca należący do owadów przebiegłych i niewybrednych w pl/6892/6892_8338_000260.flac|13.98|3.9853|lordzie chwile w których z chłodnych przyrodników stajemy się niespodzianie zadumanymi filozofami nie są bynajmniej rzadkiemi usiłujemy najczęściej wmówić w siebie że rozum nasz nie buntuje się przeciw swej słabości pl/6892/6892_8338_000261.flac|11.27|3.977|to jeszcze mała cząstka pożytków jaką owadom oddaje przędza musiałeś zauważyć milordzie gdyśmy schodzili z drzewa liść zwinięty w trąbkę po jakim wypadło nam przejść pl/6892/6892_8338_000262.flac|15.09|4.0133|mięczaka a więc to jest domek jakiejś gąsienicy na to chętnie się już zgodzę dlaczegóż jednak przesadzasz doktorze twierdząc że w nim dojrzały mieszka motyl zawołał lord puckins nie dający za wygraną motyl a gąsienica to gruba różnica pl/6892/6892_8338_000263.flac|13.94|3.6241|jeszcze inne gatunki urządzają sobie ze zwiniętej blaszki bardzo piękną rurkę rurki te bywają albo cylindryczne albo stożkowate przypominające kształtami tutki papierowe w jakich kramarze sprzedają pieprz cukier i inne towary pl/6892/6892_8338_000264.flac|16.47|3.9096|marna mucha zerwała małżeństwo a jak to się stało w trzech słowach opowiem dzień w którym nasz naturalista miał poprowadzić do ołtarza piękną narzeczoną był jasnym pogodnym i bezwietrznym zupełnie takim jak było potrzeba do ekskursyi na muchy pl/6892/6892_8338_000265.flac|15.44|3.1722|przecież warto choć kiedy niekiedy spojrzeć i w niebo gwiaździste i zastanowić się nad tajemnicami niewidzialnych sił międzycząsteczkowych magnetyzmu i elektryczności wszak zagadek i cudów na każdym kroku pełno a wszystkie wielkie ciekawe i tajemnicze pl/6892/6892_8338_000266.flac|14.52|3.1558|mimo wszelkich usiłowań aby wybrnąć z labiryntu wypadło nam zanocować na liściach gdzie ani o ognisku ani o bezpieczeństwie mowy być nie mogło rosa która wystąpiła tego dnia obficie o mało nas nie przemoczyła do pl/6892/6892_8338_000267.flac|15.8|4.1253|żyłaś sobie spokojna szczęśliwa i wesoła żaden uczony i żaden pająk o tobie nie wiedział a teraz skończyły się piękne dni twoje staniesz się przedmiotem ciekawości i rozmów wizerunek twój jak złoczyńcy jakiego rozeszlą po szerokim świecie pl/6892/6892_8338_000268.flac|13.72|4.0386|kogo mam spłoszyć u licha krzyknął młody człowiek tracąc zimną krew złaźże coprędzej uważasz pan spotkałem pysznego łowika zaraz go uchwycę brzmiała przytłumiona odpowiedź tylko nie krzycz pan tak głośno bo mi ucieknie pl/6892/6892_8338_000269.flac|18.95|4.0681|doprowadzony do ostateczności przyszły szwagier nazwał muchołapskiego skończonym waryatem i zaklął się na honor że siostra nie zniesie podobnego lekceważenia że od dawna cała familia i on sam odradzali jej związek z podobnym idyotą a następnie nie czekając odpowiedzi pobiegł rozwścieczony w stronę miasta pl/6892/6892_8338_000270.flac|18.3|3.4105|są mole wycinające z naskórka liścia podobne do opisanego futerały związujące je od środka jedwabiem i pełzające po powierzchni liścia jak ślimaki noszące za sobą skorupę liczne gatunki używają także przędzy do spajania futerałów z różnych obcych materyj na podobieństwo chróścików jedne budują z listków pl/6892/6892_8338_000271.flac|16.68|4.2919|filozof nasz jest jednak wyrozumiałym bierze po kolei każdego lub każdą pod lupę a niekiedy pod mikroskop i po mozolnej pracy trwającej niekiedy kilka godzin odszukuje imię gościa przy pomocy ksiąg genealogicznych których pełną jest jego pl/6892/6892_8338_000272.flac|18.69|4.1116|one są najgorliwszemi naszemi choć źle płatnemi sługami zaledwie zwierzę jakie wydało ostatnie tchnienie już całe legiony tych stróży porządku publicznego pracują nad oczyszczeniem powietrza i nad śpiesznem usunięciem zgnilizny lepiej aniżeli cała sieć naszej tak długo wyczekiwanej kanalizacyi pl/6892/6892_8338_000273.flac|18.43|3.657|żółte aksamitne futerały są namiotami koczujących gąsienic nigdy nie wychodzących na świat boży i żywiących się miękiszem liści namioty owe wyrobione są z czystego jedwabiu wkrótce po wyjściu z jajka a w miarę wzrastania gąsieniczek bywają rozcinane wzdłuż i łatane nową sztuką materyi pl/6892/6892_8338_000274.flac|16.37|3.9055|jeśli to był pospolity śmiertelnik puszczał go na wolność skoro zaś zdobył rzadko przytrafiający się okaz wracał z tak rozpromienioną twarzą do domu że przechodnie na ulicy widząc go zapytywali azali to nie ten co wygrał główny los w ostatniem ciągnieniu pl/6892/6892_8338_000275.flac|19.53|4.0696|wyobraź sobie wziąłem się wczoraj do twoich owadów i zaraz na wstępie spotykam przepyszny okaz phtiria gaedii phtiria gaedii pierwszorzędna rzadkość w naszym kraju wszyscy mi będą zazdrościli tej zdobyczy przyjemnie mi kochany wuju że mimowoli sprawiłem ci radość ale to jeszcze nic przerywa mi dr muchołapski słuchaj dalej i ciesz się wraz ze mną pl/6892/6892_8338_000276.flac|17.16|3.8678|gwałtowne zdradzały haluncynacye jakim podlegał bełkotał przytem niezrozumiale kiedyniekiedy wyrzucając przekleństwa lub bezsensowe zdania nagle rzucił się naprzód wołając mam cię nareszcie biegł bez opamiętania po samych krawędziach blaszek liściowych czepiał się łodyg a ja za nim w trwodze podążałem pl/6892/6892_8338_000277.flac|12.0|3.9311|gąsienice dziennych motylów wydzielają także mniej przędzy i delikatniejszą a nasza dość rozrzutnie postępowała w tym względzie a więc przędza jest przywilejem wszystkich bez wyjątku motylów pl/6892/6892_8338_000278.flac|18.52|4.103|zamiast treści studyują oni formę sądząc że wypełniają swój obowiązek wymierzamy więc kształty trupów owadzich pozatykanych szeregami na szpilkach za szkłem wypisujemy nazwiska jakiemi podobało się uczonym pedantom te typy pomianować ale czy to nas uczy choć cokolwiek o naturze owadów pl/6892/6892_8338_000279.flac|17.62|3.8501|jego ogrodem zoologicznym jest kraj nasz cały a gdzie stąpi może obserwować najrozmaitsze i najciekawsze zwierzęta na wolności ma on przytem w swym pokoju coś lepszego niż szpitale zoologiczne bo prawdziwy cmentarz nie gorzej pewno utrzymywany od katakumb paryzkich pl/6892/6892_8338_000280.flac|14.43|3.9804|biedne koszówki nie zaznawszy żadnej rozrywki w życiu zostają matkami i nie wychodząc ze swych koszyczków umierają umierają teraz następuje scena na którą wolałbym zapuścić zasłonę bo cala natura nasza wzdryga się w obliczu podobnej ohydy pl/6892/6892_8338_000281.flac|17.27|3.7283|przędza ta przeznaczona do utrzymania ciężkiego cielska naszej sąsiadki na miejscach ślizkich lub stromych była aż nadto wystarczającą do spuszczenia liścia zabraliśmy się tedy żwawo do pracy i wkrótce położyliśmy bez wypadku nasz dach na murach i przytwierdzili ciężkiemi kamieniami pl/6892/6892_8338_000282.flac|16.43|3.6377|tak jest kochany lordzie nie sądź że nasz ród wziął już w monopol mądrość całego świata dużo wprawdzie ludzie jej pod swemi czaszkami zgromadzili została przecież wcale niezgorsza cząstka w niepoczesnych ciałkach wszelakich zwierząt które sobie nie gorzej od człowieka radzą na tym świecie pl/6892/6892_8338_000283.flac|16.11|3.6961|potwory te posiadają niespodziewaną mnogość instrumentów i tak jak paganini o którym podanie niesie że zachwycał grą na jednej skrzypcowej strunie zachwycają one swój świat grą na własnej nodze skrzydle głowie karku i t pl/6892/6892_8338_000284.flac|12.39|3.8749|niewinne tylko co wylęgłe z jajeczek liszki zaledwie uczują pierwszy głód rzucają się na zwłoki rodzicielki i tuczą się dopóty jej martwem ciałem dopóki nie zostawią tylko twardej łupinki pl/6892/6892_8338_000285.flac|19.76|3.0216|zrozumiałem że szamotanie się pogorszy tylko położenie jeden był sposób uwolnienia się z ruchomego więzienia rozpiąłem serdak oraz surdut i szybko wysunąłem się z ubrania na ziemię narazie miałem zamiar uratować jeszcze przylepioną odzież ale obawa o lorda wzięła górę i wdrapałem się gorączkowo po łodygach pl/6892/6892_8338_000286.flac|12.74|4.0894|wolności powinni oni patrzeć jak to stworzonka swojej broni używają jak spędzają każdą chwilę swego życia powinni porównywać i dochodzić dlaczego każdy owad ma taką a nie inną budowę ciała pl/6892/6892_8338_000287.flac|14.74|4.1622|choć jest ona w nas to przecież rozumieć jej w tem życiu nie możemy dla tych samych powodów dla jakich gąsienica nie czuje w sobie i nie rozumie motyla być może iż myśli moje zeszły się z pojęciami braminów nie będę przeczył pl/6892/6892_8338_000288.flac|18.48|3.9184|tego było zanadto oparłem się łokciami potem dłonią ale ręce ugrzęzły w jakiejś kleistej substancyi zaledwie zdołałem rękę oderwać od punktu oparcia zrozumiałem dopiero że jestem przyklejony nogi miałem jeszcze wolne ale i te za dotknięciem przylegały do dziwnego gruntu pl/6892/6892_8338_000289.flac|15.3|3.894|prędzej czy później powtórzył lord puckins patrząc rai w oczy jakiż to okres czasu przeznaczasz pan na zdobycie swojej mądrości alboż można na tak śmiałe odpowiedzieć pytanie czyż wie nasienie kiedy zamieni się w rozłożyste drzewo pl/6892/6892_8338_000290.flac|14.19|3.9368|chata nasza stała nienaruszona snadź dobrze układaliśmy kamienie gdy woda zbierająca się we wnętrzu musiała aż drzwiami szukać ujścia w progu też powstała szeroka wyrwa świadcząca o obfitości wody jaka z chaty wypływała pl/6892/6892_8338_000291.flac|12.86|3.9909|z krótkiej mej wędrówki wyniosłem tę pewność że wszystkie kózki są muzykalne bo słyszałem głośne i wcale melodyjne brzmienie takich gatunków jakie dla ucha naturalistów wydają się niememi pl/6892/6892_8338_000292.flac|13.42|3.9696|już arystoteles największy podobno naturalista wszystkich czasów zauważył że owady są nie lada muzykantami a pod względem rozmaitości instrumentów przewyższają o całe niebo wszelkie ludzkie orkiestry pl/6892/6892_8338_000293.flac|16.18|3.6045|dr muchołapski ochłonął jednak z pierwszego wrażenia i ponownie wziął interesujący okaz do ręki spojrzał i nowy okrzyk wyrwał się z jego piersi tym razem brzmiał żalem i zawodem niema już okruszynyl zawołał odpadła pewno pl/6892/6892_8338_000294.flac|19.72|3.9144|jedna z tych ostatnich zadziwia ciekawem zastosowaniem rozrzedzonego powietrza do powiększenia trwałości swego schronienia kto lubi uważnie rozglądać się po drzewach owocowych może z pewnością spotkać w porze wiosennej na dolnej powierzchni liści grusz mnóstwo pionowych rurek długich najwyżej na ćwierć cala a grubych jak zwykła szpilka pl/6892/6892_8338_000295.flac|12.14|3.5316|stało się wyraźnem że się otruł czemś ale czem pochwyciłem go za ręce były suche i gorące czerwona twarz pałała i oczy dziwnie błyszczące znamionowały silne zatrucie pl/6892/6892_8338_000296.flac|15.07|4.0466|serce zabiło mu jak młotem zataił dech i zbliżył się do listka chcąc dokładnie obejrzeć osobliwy okaz tymczasem ostrożny owad pozwoliwszy upewnić się że jest rzeczywiście niezwykłym gatunkiem uleciał sobie na dalszą gałązkę pl/6892/6892_8338_000297.flac|12.8|3.7086|wprawdzie nie może zaliczać swego żywota do najrozkoszniejszych żyje bowiem krótko nie przyjmuje wcale żadnych pokarmów brakuje mu nawet języka wraz z głaszczkami ale przynajmniej natura nie odmówiła mu lekkich skrzydeł i humoru pl/6892/6892_8338_000298.flac|11.85|4.0413|ależ panie szósta godzina z czego siły będą nie będę nic jadł proszę o mikroskop cóż było robić grzegórz co zawsze bywał górą tym razem poczuł że nic nie wskóra pl/6892/6892_8338_000299.flac|10.01|3.4299|tak chce tego prawo rozwoju żadne rozpaczliwe wołania ignorabimus nie zachwieją mej pewności powziętej w chwilach rozmyślania nad cudami przyrody pl/6892/6892_8338_000300.flac|15.07|3.3155|pozostawało tylko wdrapać się na roślinę odrąbać go i spuścić na ściany bagatelne to dla cieśli lub członka straży ogniowej zadanie dla nas niewtajemniczonych w arkana sztuki inżenierskiej przy ograniczonych środkach wymagało nie lada pl/6892/6892_8338_000301.flac|16.32|3.8022|nowa bieda a ja myślałem że się już utrapienie skończyło możeby odłożyć robotę zaczął nieśmiało czas na obiad pan głodny dajcież mi spokój z waszemi obiadami czyż mógłbym teraz myśleć o jedzeniu jestem na drodze do niesłychanego odkrycia pl/6892/6892_8338_000302.flac|13.92|3.9302|gąsienice zwijające liście są prawdziwemi pustelnicami każda mieszka we własnej celce którą sobie zaraz po narodzeniu buduje a domek taki służy jej jednocześnie za ochronę przed chciwym wzrokiem nieprzyjaciół oraz za śpiżarnię pl/6892/6892_8338_000303.flac|15.71|4.0526|pracy w tej samej jednak chwili przebiegła mi po głowie myśl która mię odrazu uspokoiła pewno mucha jest potworkiem niezawodnie ma dwie głowy albo cztery skrzydła albo zamiast sześciu tylko cztery nóżki i to naszego przyrodnika tak szalenie wzruszyło pl/6892/6892_8338_000304.flac|10.19|3.7775|mówił dalej z zapałem zabrońcież marnej filokserze niszczyć korzonki krzewu winnego wszak tu chodzi o miliony jakie corocznie na jej apetycie tracą właściciele winnic pl/6892/6892_8338_000305.flac|11.76|3.9623|biednego naszego motylka nie stać na imponujący kostium a że i on pragnie przyjąć udział w maskaradzie więc stosuje zamiary do wątłych sił swoich i naśladuje przynajmniej ślimaka pl/6892/6892_8338_000306.flac|15.62|3.218|uderzyłem plecami o miękki przedmiot chciałem się zerwać ale jakaś potęga obezwładniła mię do tego stopnia że leżąc na wznak nie byłem wstanie obrócić się nademną z brzegu liścia widniała głowa pochylonego lorda śmiejącego się na całe gardło pl/6892/6892_8338_000307.flac|16.45|4.0829|grzegórz nie zmrużył oka był już pewnym że pan zachorował przemyśliwał tylko co począć rano i kogo zawezwać tak doczekali obaj brzasku dziennego kiedy niekiedy nasz uczony wstawał i chodził gorączkowo po pokoju wymawiając niezrozumiałe zdania pl/6892/6892_8338_000308.flac|18.8|3.6201|podeszedłem cicho do nieszczęśliwego zapytując co mu jest ale lord zerwał się na równe nogi i odpychając mię żywo jął czynić wyrzuty że go zgubiłem że wprowadziłem w haniebną zasadzkę plótł o wspólnikach zbrodni o tłumie dwugłowych indyan którzy wspólnie ze mną nastają na jego życie pl/6892/6892_8338_000309.flac|15.34|3.8866|idąc rozmyślał nad szczęściem przyszłego pożycia gdy naraz przed rozmarzonym wzrokiem jego mignęła się jakaś dwuskrzydła istotka spojrzał i stanął jak wryty miał przed sobą łowika ale takiego łowika jakiego jeszcze nigdy nie widział pl/6892/6892_8338_000310.flac|17.96|4.1636|rodzina przezierników czyli szklonek sesiida straciła prawie zupełnie łuski na skrzydłach aby powierzchowność ich zastosować do wyglądu wązkich skrzydeł pszczolich nawet bezbronne swoje miękkie ciało upodobniła do kształtów opancerzonych os pszczół i łowików pl/6892/6892_8338_000311.flac|13.07|3.6817|podaj mi wody biedny grzegórz zwijał się jak mógł kiwał strapioną głową a głośno upewniał pana że zdrów zupełnie niespokojny myślał nad tem jakby coprędzej sprowadzić lekarza pl/6892/6892_8338_000312.flac|12.11|4.0443|podejrzywam że nie muszą to być najsławniejsi artyści bo donośność dźwięku nie zawsze chodzi w parze z jego artystyczną wartością weź za przykład trąbę i cytrę papugę i słowika pl/6892/6892_8338_000313.flac|14.7|3.7492|dość dość wstrzymaj się nieszczęsny w swym krasomówczym zapędzie bo cię unosi na manowce zawołał wuj ponsowiejąc z oburzenia wątpisz czy marny owadek spotkany na twej ścieżce posiada jakieś znaczenie w gospodarstwie natury pl/6892/6892_8338_000314.flac|12.27|3.8392|trudno i w samej rzeczy łatwem byłoby to zadaniem gdyby gąsienica posiadała palce lub organa mogące je zastąpić ale ona niema prawie członków a długość materyału kilkanaście razy przewyższa jej własną pl/6892/6892_8338_000315.flac|15.17|3.9856|a skutki sprawia podobne do wyżej opisanych z pewnemi charakterystycznemi zmianami wielce przypominającemi objawy wścieklizny nieco podobne choć zdradzające się głównie wymiotami i boleściami są objawy otrucia się niektóremi pl/6892/6892_8338_000316.flac|17.1|4.1131|w poszukiwaniach mego wuja rośnie wtedy w zastraszający sposób gorączkowo przegląda on wszystkie rodowody i metryki owadzie a jeśli mimo wszelkich starań pomyślnym skutkiem nie zdołał uwieńczyć poszukiwań dochodzi do przekonania że obserwowany owad niema dotąd metryki pl/6892/6892_8338_000317.flac|17.49|3.8975|pokryje i stało się jak chciałeś nieszczęsny komarze ale ty biedaczko twoich zwłok ani macierzanka ani żadne zioła nie pokryją zatknięta na żelaznym drągu będziesz za szkłem sromotnie wystawiona przez długie lata na ciekawe a często bezmyślne spojrzenia ludzkie pl/6892/6892_8338_000318.flac|16.31|3.9763|przy towarzyszeniu miarowych słów wuja niby przy szemraniu górskiego strumyka popłynęły moje marzenia w świat daleki myśli splątały się znikł z oczu gabinet szanownego wuja znikły muchy znane i nieznane znikł wreszcie i świat cały pl/6892/6892_8338_000319.flac|13.59|3.9985|zapominasz się pan odezwał się głos z góry ja pracuję dla nauki i nie zrzeknę się tej służby za żadne skarby świata ależ nauka nauką a tam moja siostra czeka słyszysz pan zawołał podniesionym głosem gorący młodzieniec pl/6892/6892_8338_000320.flac|18.02|4.1272|syna hakima nureddina dżowahara kwestya życia pozagrobowego zajmowała go jak każdego bramina silniej aniżeli wszystkie inne pytania z zapałem dysputował on w tej materyi twierdząc tak samo jak pan że przyszłe życie odkryje mu powoli wszystkie dzisiejsze zagadki pl/6892/6892_8338_000321.flac|13.34|4.0158|tryumfująco a więc mam cię nareszcie nieszczęsna odrobinko coś mi zatruła trzy dni życia coś mi przez trzy noce nie pozwoliła zamknąć znużonych powiek zawołał z uśmiechem stojąc przed biórkiem i wpatrując się w biały proszek pl/6892/6892_8338_000322.flac|13.24|4.1062|tą tylko różnicą że w tych tutkach w cieńszym końcu znajduje się mały otworek przez który zwierzątko w razie potrzeby wyjść może są wreszcie gatunki dla których cały liść zawielką stanowi płasczyznę pl/6892/6892_8338_000323.flac|11.27|4.0799|stało się musiałem wysłuchać uroczystego podziękowania niedobrze jeszcze rozumiejąc za co mię to szczęście spotyka jesteś dzieckiem szczęścial ciągnął dalej straszny wujaszek pl/6892/6892_8338_000324.flac|13.72|4.038|wystaw sobie nasze położenie bez kropli wina lub koniaku woda zamiast gasić wzmagała tylko pragnienie około południa zaledwie wlokąc nogami padliśmy jak bez życia na zielonym jakimś kosmatym kobiercu pl/6892/6892_8338_000325.flac|13.58|4.1997|dachu w połączeniu z cierpieniem fizycznem jakiego doświadczałem odebrała mi wreszcie ochotę do szukania dalszych przygód wiesz milordzie rzekłem nazajutrz rano zdaje mi się że już czas nam wracać pl/6892/6892_8338_000326.flac|11.65|3.7156|przyjęcie dopiero za fakt prawa naturalnego doboru i dziedziczności cech nabytych tłumaczy w przedziwnie jasny sposób istnienie tysiącznych dziwacznych kształtów zwierząt i roślin pl/6892/6892_8338_000327.flac|12.44|3.8157|ale ale nasuwa się tu zawiła kwestya jak ma postąpić z kupnem biletów na kolei jeśli weźmie jeden na nas trzech bezwątpienia popełni nadużycie jeśli kupi trzy wzbudzi podejrzenie pl/6892/6892_8338_000328.flac|15.11|3.7989|nareszcie w godzinę ukazała się wysoka łodyga i żółte kwiaty dziurawca hypericum perforatum wznoszące się z za głazów w kilkanaście minut stanęliśmy na szczycie skały z której rozpościerał się widok na uroczy las ziół pl/6892/6892_8338_000329.flac|14.5|4.0119|ręce tamci ograniczają się do poznania z tytułu zaregestrowania i postawienia na półce obok setek innych nierozciętych nawet książek aby pojąć cel i użyteczność kształtów owadzich charaktery ich oraz obyczaje pl/6892/6892_8338_000330.flac|14.43|3.7404|gdy już ostatnie włókno w szypułce liściowej zostało podgryzione gniazdo własnym ciężarem spada i zawisa swobodnie na jedwabnym sznurku dostęp do tych fortec jest trudny a dla wielu napastników pl/6892/6892_8338_000331.flac|18.13|4.0304|jakiejś opiekuńczej przezorności natury w ochranianiu dzieci swoich bo przyczyna jego leży w granicach bardziej zrozumiałych i naturalnych nie należy przypuszczać aby przyroda ubarwiła naumyślnie owadka żyjącego w trawie na zielono w tym celu aby go łatwiej ukryć przed wzrokiem nieprzyjaciół pl/6892/6892_8338_000332.flac|16.16|3.4649|spojrzałem na mówiącego niemile zdziwiony wątpliwym sensem słów wyrzeczonych i zauważyłem że poczerwieniał mocno w odpowiedzi na badawcze spojrzenie towarzysz mój zrobił uwagę żem zżółkł jak cytryna potem zaczął się opędzać przed niewidzialnemi muchami pl/6892/6892_8338_000333.flac|18.29|3.8927|oto kochany chłopcze dwa okazy tu wskazał ręką na dwa niepozorne motylki nieprawdaż że podobne są do siebie powiedziałbyś że to jeden gatunek i tak rzeczywiście mniema większość ogrodników a tymczasem jeden jest niewinnym motylkiem i żyje na chwastach drugi niszczy pl/6892/6892_8338_000334.flac|15.84|4.0912|koczujące te istotki w ciekawy sposób utrzymują celki w pionowem położeniu niezależnie bowiem od nitek któremi od zewnątrz umacniają mieszkania aby nie odpadły umieją jeszcze zapobiedz niespodzianemu niebezpieczeństwu zagrażającemu oderwaniem namiotu pl/6892/6892_8338_000335.flac|17.33|3.7771|tak się skraca odległości wołał zatrzymując się po drugiej stronie no dalej doktorze teraz kolej na ciebie cóż to wahasz się rzeczywiście było się nad czem zastanowić ale niechcąc zostawić anglika samego wytężyłem siły skoczyłem i spadłem w mroczną otchłań pl/6892/6892_8338_000337.flac|10.19|3.9408|pod lupą dokładnie je odróżniłem to jest pismo ludzkie pismo powtórzyłem przeciągle a obawa o rozum wujaszka wzrosła w tej chwili pl/6892/6892_8338_000338.flac|15.59|3.8247|dziś ledwo się trzymał w pochyłej postawie cały bok trzona jego wyjedzonym był przez wstrętnego jakiegoś ślimaka był to widok podobnie przykry jak ujrzenie na śmiertelnem łożu znajomego któremu zazdrościliśmy niedawno czerstwości i siły pl/6892/6892_8338_000339.flac|16.98|3.6842|lub gałęzi ktoby tam takie drobnostki miał liczyć odrzekł anglik wydymając wargi z lekceważeniem to jest właśnie rozmaitość jakiej nigdy już nie użyję bagatela a jednak dość raz wpaść w przyzwoitą szczelinę lub do wody aby już więcej nie oglądać świata bożego pl/6892/6892_8338_000340.flac|11.34|4.0324|mogą uchodzić przed bacznym wzrokiem ptaków płazów i innych wrogów jakżeby taki sędzia szybko zmienił zdanie gdyby je widział żywe na tle zwykłem i w oświetleniu właściwem pl/6892/6892_8338_000341.flac|19.48|3.9348|pewnego dnia a było to w kilka dni po zawarciu nowego przymierza zastałem wuja strasznie rozpromienionego cofnąłem się do drzwi w nadziei że jeszcze znajdę ocalenie ale zabrzmiało mi nad uchem powitanie jak się masz drogi jasiu doskonale że przybywasz siadaj pogadamy to pogadamy wiedziałem jak ocenić pl/6892/6892_8338_000342.flac|13.2|3.8351|materyi gąsieniczki ukryte w tych schronieniach zjadają tylko miękisz liścia bezpośrednio leżącego pod namiotem nie przegryzając go na wylot po spożyciu całej powierzchni przesuwają się wraz z namiotem na inne nietknięte miejsca pl/6892/6892_8338_000343.flac|16.16|4.0357|nie spojrzał mogła mu nawet śliczna garbatka cyrtoma o karmazynowych oczach porwać z przed nosa choćby piękną hemileę hemilea dimidiata rzadki bardzo gatunek much jakiego nie miał dotąd w zbiorach obie nie obchodziły go zupełnie pl/6892/6892_8338_000344.flac|11.07|4.0526|przemawiasz pan niby bramin osiwiały nad atharvavedą zaczynam podejrzewać że nietylko mrówki i muchy pana dotąd zajmowały te same myśli słyszałem już z ust pl/6892/6892_8338_000345.flac|10.17|3.2222|szczęśliwej podróży do widzenia wołał lord puckins zanosząc się od nienaturalnego śmiechu ależ na miłość boską ratuj lordzie nie mogę się ruszyć pl/6892/6892_8338_000346.flac|17.48|3.7382|suche badania w jednej dziedzinie mogą wykolejać tylko umysły i tworzyć owych rabinów co to uczeni na talmudzie są w życiu naiwni jak dzieci weźmy za przykład naukę o owadach czyż te nikłe stworzenia zasługują na tyle uwagi ile im poświęcacie czy nieprzeceniacie ważności tych pl/6892/6892_8338_000347.flac|13.17|3.8002|wszak dobry masz wzrok zawołał nagle dr muchołapski zaklinam cię powiedz czy nic nie dostrzegasz przy biodrze lewej nogi drugiej pary owszem zauważyłem jakieś przylepione białe ziarenko pl/6892/6892_8338_000348.flac|13.71|3.6317|zaniepokojona gąsieniczka cofa się nagle niby ślimak do cieńszego końca swej wieżyczki i zatyka własnem ciałem zewnętrzny otwór bardzo szczelnie wytwarzająca się w sztucznym dzwonie próżnia przytwierdza wcale mocno namiot pl/6892/6892_8338_000349.flac|10.01|3.9167|zrozumiałem że nie łatwo przyjdzie ugasić tę pochodnię posłuszny więc poszedłem obejrzeć nieszczęsna muchę która odtąd miała nosić nazwisko swojego mordercy pl/6892/6892_8338_000350.flac|12.17|3.5195|przy tem słodkiem zajęciu głowa i piersi schowaną bywa szczelnie w głębi kwiatu wystaje zaś z kwiatu jedynie tylna połowa ciała i ta właśnie zdradza je przed bacznym wzrokiem nieprzyjaciół pl/6892/6892_8338_000351.flac|14.56|3.9985|jeśli to była ona to doprawdy nie mogę wyjść z podziwu jak mogła kosztować tak mdłej jak nasz dach potrawy wszak przysmakiem jej jest wilczomlecz przed którym cofnąłby się najbardziej nawet rozsmakowany w narodowej papryce węgier pl/6892/6892_8338_000352.flac|11.45|3.8345|podziwiałem jego głęboką wiarę w doskonalenie się indywidualne człowieka i filozoficzne określenia najwyższej istności brahmy z którą kiedyś kiedyś ma się połączyć pl/6892/6892_8338_000353.flac|14.05|3.5987|co mu się stało zachodziłem w głowę on tymczasem zatrzymał się jak wryty krzyknął przeciągle i zakrył twarz rękoma potem osunął się na kolana i zgięty we troje niby modląc się pozostał bez ruchu pl/6892/6892_8338_000354.flac|17.0|3.5514|powinien opłacić przedział cały zawołał lord puckins co mówię wagonu nawet zamało dla tak wielkich ludzi niech weźmie ekstrapociąg prosto do warszawy uf jak mi gorąco no no nie przesadzajmy w żądaniach pomieścimy się wygodnie w osobnym przedziale pl/6892/6892_8338_000355.flac|16.32|3.6349|w dodatku brat panny za despekt wyrządzony jego rodzinie wyzwał zoologa na rękę i o mały włos nie zabił przeciął mu żyłę nad ramieniem biedny męczennik nauki srodze odczuł zawód miłosny jaki w niego ugodził i posądzenie o nędzną komedyą pl/6892/6892_8338_000356.flac|13.61|4.0192|lubo we fraku znalazł się na gałęzi i czołgając zbliżał się jak tygrys do ofiary był cały wzruszony rozgrzany oporem powiedział sobie że muchę musi posiadać pl/6892/6892_8338_000357.flac|13.44|3.8014|dnia tego znowu się nam nieszczęściło lord puckins omało nie został zadeptany przez jaszczurkę która wygrzewając się niby bajecznej wielkości krokodyl na słońcu ocknęła się gdyśmy przechodzili przed jej paszczą pl/6892/6892_8338_000358.flac|19.37|3.6577|i jedne i drugie gospodarują wszechwładnie i nic prócz ślepych żywiołów nie umie im stawić czoła oto gdzie się kończy osławiona nasza potęga jesteśmy tylko pyszałkowatem towarzystwem wzajemnej adoracyi które nareszcie uwierzyło w szumne pochwały jakich sobie przez liczne wieki nie szczędziło króle i panowie stworzenia pl/6892/6892_8338_000359.flac|14.95|3.7766|mruknąłem półgłosem w przekonaniu że wuj ukończył swoję przemowę omyliłem się jednak był to tylko mały przystanek w celu zaczerpnięcia nowego zapasu sił poczem jak lokomotywa zaopatrzona w nowy zapas wody i węgla sypnął iskrami wymowy pl/6892/6892_8338_000360.flac|19.25|3.9087|grajkowie wysadzają się na najwymowniejsze tony a płochliwe i czułe samiczki zbliżają się do tego którego tony najmilej przemawiają do serduszka sądzę że niema w tem nic zdrożnego wszak śpiew i muzyka zarówno wśród ptaków jak i w rodzie ludzkim jest od wieków najwymowniejszym językiem miłości pl/6892/6892_8338_000361.flac|18.19|4.0125|motylami lord puckins szeroko otworzył oczy spoglądając kolejno to na mnie to na ślimaczki zmięszanie zbyt wyraźnie odbijało się na jego obliczu z tobą doktorze trudno się spierać zaczął łagodnie jesteś tu jak u siebie pragnę ci wierzyć ale znowu nie do takich granic pl/6892/6892_8338_000362.flac|16.44|3.9197|każdego kto miał sposobność oglądać w muzeach zbiory owadów musiało zastanowić nadzwyczajne podobieństwo wielu much do pszczół trzmieli os i szerszeni podobieństwo to szczególniej łudzące jest w budowie i ubarwieniu tylnej połowy ciała pl/6892/6892_8338_000363.flac|12.33|3.6869|ostatnia generacya składa jajeczka i cały ród umiera po kilku miesiącach zimowych gdy nastanie wiosna wylęgać się będą znowu wyłącznie żeńskie generacye aż do jesieni pl/6892/6892_8338_000364.flac|19.76|3.8924|przykładów tak krańcowej emancypacyi dostarczają i inne rody owadów podobne a nawet lepiej zbadane i bardziej postępowe zjawisko przedstawiają mszyce aphis oddawna już tak sumienni badacze jak reaumur i bonnet zauważyli że wśród milionów mszyc na wiosnę i w lecie niema wcale samców pl/6892/6892_8338_000365.flac|14.69|3.8164|przerywałem milczenie tak prozaicznym zarzutem iż wuj osłupiały tracił z oburzenia mowę i załamywał ręce przyznaję że żal mi się potem robiło wyrządzonej mu przykrości ze w końcu sprawdziło się na mnie przysłowie o dzbanie i o pl/6892/6892_8338_000366.flac|14.4|3.8764|przepraszam ale mi się to wszystko coraz dziwniejszem wydaje wyrzekł po krótkiem milczeniu pozwól pan że ja z kolei zapytam czy masz pan dowody zarówno stwierdzające słowa pańskie jak upoważniające do rozkazywania mi w imieniu lorda puckinsa pl/6892/6892_8338_000367.flac|17.84|3.8293|pajęczyce mimo okrutnych instynktów jakie żywią dla równych sobie są podobnie tkliwemi matkami jak pluskwa szara albo skorek możesz się o tem sam przekonać samice bardzo wielu pająków gończych w porze składania jajek noszą przyczepione do odwłoka białe zawiniątka wielkości grochu pl/6892/6892_8338_000368.flac|18.55|3.9015|grzegórz który stał przedemną jak wcielenie żałoby wstrząsnął przecząco głową poczciwiec zaczął mię już bawić więc nie powróci zacząłem uśmiechając się pod wąsem zkądże taki wniosek zapewne w żarcie wam to powiedział broń boże tego nie mówił ale się ja po wszystkiem co zaszło dorozumiewam pl/6892/6892_8338_000369.flac|13.34|3.7127|stosunek jeśli np koń zwyczajny ubiega w pewnym czasie ioo łokci to koń dziesięć razy mniejszy przy tejże samej ilości kroków ubiegłby tylko łokci zaś sto razy mniejszy konik zaledwie jeden łokieć pl/6892/6892_8338_000370.flac|10.29|3.6627|co czynić co czynić pytał gorączkowo radź pan bo ja głowę tracę bardzo chętnie odrzekłem ze spokojem mam już nawet plan ułożony w drodze pl/6892/6892_8338_000371.flac|18.7|3.9697|znowu fałszywe wnioski przywykłeś lordzie z nazwiskiem pająka tak ściśle łączyć pojęcie okrucieństwa i drapieżności że wydaje ci się rzeczą śmieszną przypisywanie im delikatniejszych uczuć a jednak i te pożerające się nawzajem istoty mają serca zdolne kochać aż do poświęcenia pl/6892/6892_8338_000372.flac|18.35|3.9531|noga moja nie dotknęła już więcej katedry ale natomiast choć lekceważyłem studya astronomiczne urządziłem sobie przepyszne obserwatoryum aby nic w nim nie robiąc zdumiewać uczonych płytkiemi doniesieniami i choć raz zadać kłam tym wszystkim co silili się na pochwały dla mej przenikliwości i wiedzy pl/6892/6892_8338_000373.flac|16.86|3.7358|ważka zapewne usiądzie i osuniemy się bez szwanku na ziemię ale nagle rabuś tatrzański ujrzał zdobycz i rzucił się jak strzała zaświszczało w powietrzu ręce moje puściły i spadłem plecami uderzyłem o szlachetną postać lorda pl/6892/6892_8338_000374.flac|10.93|3.5176|ekskursyi o dokonanych obserwacyach nie będę ci prawił bo staną się one niedługo przedmiotem rozpraw jakie pomieszczone w specyalnych czasopismach wywołają niemałą wrzawę w świecie pl/6892/6892_8338_000375.flac|15.86|3.6276|podobieństwo to jednak było zwodnicze przekonywały o tem zupełnie stanowczo cztery skrzydła komary mają ich zawsze po dwa i w istocie owad ten nie jest nawet dalekim krewniakiem komarów kuzynami jego są ważki jętki i pl/6892/6892_8338_000376.flac|18.41|4.0323|pan żartujesz zawołał oburzony sir robert w takiej chwili sądziłem że naturaliści więcej mają serca czułego na nędzę bliźnich uspokój się pan przemawiam w lekkim tonie bo mam radę wprawdzie bardzo ona rezykowna ale pewna zakomunikuję ją panu później pl/6892/6892_8338_000377.flac|14.62|3.9739|nie wiem jak długo przeleżałem bez ruchu bo przebudzony nie mogłem zrazu pojąć gdzie się znajduję dopiero przywoławszy do porządku rozstrojone zmysły przypomniałem sobie wszystko i nie spostrzegłem żadnego polepszenia w swem dziwnem położeniu pl/6892/6892_8338_000378.flac|10.17|3.6749|zacząłem więc trwonić pieniądze na lewo i na prawo a nadto poleciłem sir biggsowi kupować al pari akcye zachwianych lub całkiem zbankrutowanych towarzystw pl/6892/6892_8338_000379.flac|17.49|4.0464|powiadasz pan nikt nie wie hm to nieco dziwne ale przynajmniej bądź pan łaskaw powiedzieć mi czy nie chory wszak chociaż tyle musisz wiedzieć i tego niestety nie wiem do czasu ostatniej o nim wiadomości był wprawdzie zdrów zupełnie ale obecnie jest to bardzo wątpliwe pl/6892/6892_8338_000380.flac|19.57|3.2901|no teraz przynajmniej uwolnisz mię wuju od słuchania ciągle o owadach szepnąłeś sobie rozumiejąc że śniegi wolne są od tej plagi ale niestety jeśliś żywił takie nadzieje żałuję cię boś się zawiódł zimowy świat owadów mógłby cię więcej zaciekawić aniżeli letni pl/6892/6892_8338_000381.flac|12.67|3.724|gdym był jeszcze olbrzymem spotkałem raz na gałązce brzozy rodzinę szarej pluskwy pentatoma grisea złożoną z matki i trzydziestu drobnych pluskiewek stara pluskwa z wielką powagą pl/6892/6892_8338_000382.flac|18.27|3.5866|czy pan jesteś pełnomocnikiem lorda puckinsa z puckinstone sztywny anglik skinął twierdząco głową otóż przybywam w jego interesie i potrzebuję panu zadać kilka zapytań mów pan czekam czy wiadomo gdzie lord puckins obecnie przebywa naturalnie że wiadomo w indyach pl/6892/6892_8338_000383.flac|19.42|4.0039|rzeczywistością powracam właśnie z tatrów gdziem sprawdził dziwy podane przez lorda tak ciekawe że niezawodnie zajmie cię ich opis dlatego uważam sobie za miły obowiązek dać ci przynajmniej słabe wyobrażenie o przygodach jakie przebyłem w swojej niezwykłej wędrówce nie uprzedzając wypadków muszę ci wszystko jak było kolejno opowiedzieć pl/6892/6892_8338_000384.flac|17.79|4.0445|cóż takiego wołam przestraszony czy zachorował mówcież wyraźnie albo ja wiem możebyśmy poradzili na to gdyby panicz był w warszawie ale sam co miałem robić zabronić abo by usłuchał więc puściłem w drogę i przepadł kto przepadł o kim znowu mówicie pl/6892/6892_8338_000385.flac|14.44|4.022|gliniane te drzwi obdarzone są mocnemi zawiasami z pajęczyny i bardzo łatwo się odchylają w schronieniu swem napisałem kilka krótkich listów wzywających pomocy i rozesłałem je w świat za pośrednictwem różnych owadów pl/6892/6892_8338_000386.flac|12.21|3.6705|skoro pan sobie tego życzysz wykreślę ją zupełnie z mej pamięci to zawiele proszę tylko nie identyfikować starej wielkiej brytanii z młodą ameryką zgoda wracam tedy do rzeczy pl/6892/6892_8338_000387.flac|10.39|3.9198|proszę sobie wyobrazić pognębienie moje gdy po skończeniu miasto sykań usłyszałem grzmot oklasków wyniesiono mię na rękach z audytoryum tego było zanadto pl/6892/6892_8338_000388.flac|17.38|4.109|tytuł znakomity nie stanowi wprawdzie osobliwości w naszem obfitującem w wielkich ludzi społeczeństwie ale gdy dodam że bohater mój jest prawie najważniejszym działaczem w niniejszej opowieści mam nadzieję pozyskać dla niego odrobinę uwagi i pl/6892/6892_8338_000389.flac|10.57|3.6541|telegramu czekaliśmy jak wyroku życia lub śmierci dla lorda godziny wlokły się nieskończenie co chwila spoglądaliśmy na zegar podejrzewając go że przestał chodzić pl/6892/6892_8338_000390.flac|16.2|3.8086|na roślinach zostają tylko jajeczka z których na wiosnę wylęgną się młode mszyce same samiczki są one cokolwiek odmienne od swych matek rosną one i rozwijają się tak szybko że po kilkunastu dniach każda wydaje na świat po kilkadziesiąt mszyc pl/6892/6892_8338_000391.flac|11.76|3.7575|tylko bardzo ważny wypadek może usprawiedliwić pańską chęć konferowania ze mną w tej chwili otóż ten właśnie wypadek zaszedł podchwyciłem śpiesznie racz pan mię posłuchać pl/6892/6892_8338_000392.flac|10.09|3.9769|aby wam dać pojęcie jak ciężkiego to kalibru uczony dość będzie gdy powiem że przyjaciele nieboszczyków agassisa i darwina pl/6892/6892_8338_000393.flac|10.6|3.5293|szum ten robił na mnie wrażenie podobne jakie czyni na was oddalony grzmot piorunu lub huk bałwanów morskich odczuwałem je całem ciałem bardziej aniżeli słuchem pl/6892/6892_8338_000394.flac|17.5|3.9568|ich pomocą dr muchołapski nie ruszając się z pracowni wie co się dzieje w świecie naukowym z taką samą dokładnością z jaką każdy prenumerator kuryerów a powiadamianym bywa o najświeższych połamaniach nóg i rąk o pożarach pobiciach it p najciekawszych wydarzeniach świata pl/6892/6892_8338_000395.flac|13.9|3.9342|wierzyłem i wątpiłem naprzemiany aż nareszcie postanowiłem udać się niezwłocznie do londynu celem sprawdzenia tej dziwacznej historyi a jeśli ona nie jest mistyfikacyą z zamiarem podania energicznej pomocy nieszczęsnemu pl/6892/6892_8338_000396.flac|14.41|3.8472|wspomnę ci tylko o krwawej scenie jakiej byliśmy mimowolnymi świadkami na łodydze na której obserwowaliśmy gromadkę mszyc i mrówek usiadł tuż obok nas śliczny motyl tatrzański palesem zwany argynis pales pl/6892/6892_8338_000397.flac|14.88|3.7658|przybywszy do londynu przekonałem się zaraz w hotelu że sirnbps robert biggs istnieje rzeczywiście i należy do wybitniejszych prawników stolicy dostałem jego adres i natychmiast udałem się dla pośpiechu nie zmieniając podróżnego ubrania pl/6892/6892_8338_000398.flac|10.14|3.9728|nadzwyczajna ta siła owadów nie polega na większej obfitości muskułów w porównaniu ze zwierzętami kręgowemi ale głównie na większej ich pl/6892/6892_8338_000399.flac|16.06|3.5354|ale co wtedy będzie ze mną zamyśliłem się ze smutkiem nad ponurą perspektywą ale wnet otrząsnąłem się z nizkiego egoizmu odezwało się sumienie jakto ty myślisz o sobie i o ambitnych celach własnych w chwili gdy przyjaciel kona pl/6892/6892_8338_000400.flac|15.69|3.8402|na pozostałej ilości papieru z mej książki notatkowej kreślę niniejszy pamiętnik i puszczam na szalę losów jako ostatni ślad mej działalności na ziemi może tą drogą dowie się ludzkość w jaki sposób zginął prezes klubu ekscentryków londyńskich pl/6892/6892_8338_000401.flac|16.2|3.6867|tak pozbyliśmy się szczęśliwie nieproszonych gości i zyskałem w dodatku pociechę że przez cały wieczór dopiekać mogłem anglikowi śmiejąc się z jego odwagi a toż kochany lordzie byle pluskwa odważniejszą jest od ciebie prawiłem gdy mój towarzysz udawał że nie słucha pl/6892/6892_8338_000402.flac|12.54|3.4093|nie dawał mi jednak tego poznać i zachowywał się grzecznie aby nie drażnić waryata na nieszczęście u prawnika mikroskop jest sprzętem zbytecznym nie mogłem go też przekonać ani skłonić do pośpiechu pl/6892/6892_8338_000403.flac|10.52|4.2385|tylko dzięki wypadkowi natrafiłem na osieroconą siedzibę której właściciel w moich oczach został porwany przez ogromnego jakiegoś potwora gniazdo jakie zamieszkuję pl/6892/6892_8338_000404.flac|13.62|4.0527|wypadek ten utwierdził mię w przekonaniu że to com doświadczył nie było snem jedno z dwojga stało się pewnem albo cały świat z wyjątkiem mnie jednego powiększył się nagle albo ja zmalałem pl/6892/6892_8338_000405.flac|13.13|3.2725|zdawało mi się że góry śmieją się ze mnie że mi urągają wiatr drzewa i cała przyroda rumieniłem się spotykając poczciwych górali i tych wszystkich co mi z dziwnym uśmieszkiem życzyli obfitego połowu pl/6892/6892_8338_000406.flac|13.79|3.9746|postanowiłem się bronić nie będę czytał otrzymanej korespondencyi i basta albo lepiej ograniczę się jedynie na paru pierwszych stronniczkach podobnie jak to zrobiłem z listem tego dziwnego anglika zobaczę o czem pisze pl/6892/6892_8338_000407.flac|11.07|4.0341|dziękuję wolę nocować na dworze jeśli prawdziwi ludzie lękają się jego szczypców dlaczegóż ja miniaturka człowieka miałbym się narażać na spotkanie z tą istotą pl/6892/6892_8338_000408.flac|11.27|3.9295|ta uczy jak sporządzać cudowny płyn posiadający moc rozjaśniania zmysłów ludzkich w tak cudowny sposób że kto wypije sześć kropli tego płynu o wschodzie gwiazdy dnia pl/6892/6892_8338_000409.flac|18.13|3.9432|towarzystw kupowałem także masami różne walory podczas hossy a gdy zaczynały spadać sprzedawałem je tracąc krocie i cóż z tego zachwiane akcye podskakiwały nagle w górę i osiągały czasem po dwieście za sto tak że wkrótce stałem się postrachem giełdziarzy i podwoiłem tylko majątek pl/6892/6892_8338_000410.flac|14.22|3.8436|tego rodzaju szczęśliwy wybryk wyniósł mię na godność prezesa i znów wszystko postawiłem na kartę zamiast szaleć co było przepisane ustawą zająłem się najspokojniej archeologią zaprowadziła mię ona pl/6892/6892_8338_000411.flac|15.65|3.557|rzuca się nawet na znacznie większe od siebie szklarki przebija je i wysysa jeśli weźmiemy pod uwagę że ważki i szklarki przedstawiają skończony typ siły śmiałości i zwinności jeśli ci wiadomo że są one postrachem wszystkich owadów pl/6892/6892_8338_000412.flac|19.11|2.8721|to prawda pamiętam czułą scenę nad strumykiem której niedawno byłeś świadkiem wycedził przez zęby anglik zakładając nogi na kamień który nam stół zastępował to nic nie dowodzi odrzekłem przyzwyczajony zarówno do ironii anglika jak do jego zakładania nóg na stół w chwilach dobrego humoru pl/6892/6892_8338_000413.flac|10.57|3.9514|albo obaj zginiemy albo muszę o zachodzie słońca poświęcić lorda który cierpiał rozciągnięty na zlodowaciałym śniegu i wrócić na łono świata ludzkiego sam jeden pl/6892/6892_8338_000414.flac|11.94|3.8999|zmysły jego będą odtąd zamknięte dla zwykłych widoków i głosów a natomiast otworzą się dla zupełnie nieznanych na nieograniczony przeciąg czasu jeśli będziesz już syt dziwów pl/6892/6892_8338_000415.flac|12.9|3.398|mruknął posępnie sir robert a po chwili z żywością dodał ależ w takim razie nieszczęśliwy lord nigdy nie zdoła tego dokazać i choćbyśmy go ocalili będzie zmuszony do śmierci pozostać w okropnym stanie karzełka pl/6892/6892_8338_000416.flac|11.43|4.0459|potem włożył na nos okulary i począł się owadom uważnie przyglądać snadź przegląd wypadł pomyślnie bo oko wuja zabłysnęło wesołym ogniem brawo mój chłopcze pl/6892/6892_8338_000417.flac|17.2|3.6486|skorzystałem i ja z tego przywileju i jestem obecnie posiadaczem flaszeczki nieocenionego eliksiru o ile wiem ojciec mój i dziadowie nikogo tym skarbem nie obdarzyli ty dopiero pierwszy a może i jedyny ze zwykłych śmiertelników napój ten pl/6892/6892_8338_000418.flac|12.34|3.7972|zaopatrzywszy się w mikroskop telefon mikrofon lunety i różne inne przybory pierwszym parowcem dostaliśmy się do hamburga a ztąd kuryerski pociąg wkrótce nas wysadził w krakowie pl/6892/6892_8338_000419.flac|12.36|3.8555|gdyby postawić na szali zwyczajnego śmiertelnika ważącego kg a na drugiej takich zuchów jak ja to trzebaby zgromadzić ich przeszło półtora miliona aby zrównoważyły się szale wagi pl/6892/6892_8338_000420.flac|16.62|3.9885|bardzo wątpię odpowiadam czy zgodnie z pańskiem przewidywaniem powitamy go wkrótce i właśnie w tej ważnej materyi chciałem z panem pomówić jak mam rozumieć słowa pańskie zapytał automat poruszając się niespokojnie w fotelu czyżbyś pan był zwiastunem złych wieści pl/6892/6892_8338_000421.flac|13.61|3.7065|co do mnie nie nudziłem się długo ciężka portyera uchyliła się i do gabinetu miarowym krokiem wszedł mężczyzna lat średnich szczupły i wysoki w nieposzlakowanej białości halsztuku kamizelce i kołnierzyku pl/6892/6892_8338_000422.flac|12.67|3.4618|dopiero po uroczystem zaręczeniu że prawdę mówię zgodził się na podróż pod warunkiem że natychmiast po przybyciu do puckinstone gdzie znajdują się najlepsze mikroskopy lorda stwierdzę dowodnie prawdę słów moich pl/6892/6892_8338_000423.flac|10.96|3.5705|zamiast pragnąć lękam się teraz spotkania z człowiekiem boję się aby nie szedł memi szlakami bo łatwo mógłbym znaleźć śmierć pod stopą najspokojniejszego wędrowca pl/6892/6892_8338_000424.flac|10.78|3.8143|to odnosi się do owadów dla których zima jest złem koniecznem jest jednak wcale pokaźna ilość sześcionogów czujących się w swoim żywiole dopiero w zimie na śniegu pl/6892/6892_8338_000425.flac|17.12|3.2306|aby pozostawić na łasce losu wówczas gdym się znalazł w nieznanj krainie bez możności zawiadomienia o chwale jaka z mojej przygody na klub mój spada gdybym się nie był znudził stałą pomyślnością i nie uciekał przed nią zawzięcie mógłbym osiągnąć wszystko o czem tylko zamarzyłem pl/6892/6892_8338_000426.flac|10.4|4.0891|mija już piąty dzień a ja błądzę w tatrach jak niegdyś robinson po bezludnej wyspie wśród najdziwaczniejszych potworów i nieszczęsnego flakonu nie mogę znaleźć pl/6892/6892_8338_000427.flac|15.06|3.6656|dopóki dzieci są przy niej oryginalną rządzi się taktyką w razie niebezpieczeństwa zamiast zwoływać je do siebie jak to czyni pluskwa lub skorek daje im stosowny sygnał i cała gromadka w mgnieniu oka rozbiega się na wszystkie strony pl/6892/6892_8338_000428.flac|12.02|4.0356|mów pan na wszystko się zgadzam a więc najprzód trzeba znaleść flaszeczkę pomieszczoną w kufrze za numerów cyfrom pić pięć o jedziemy odszukać lorda pl/6892/6892_8338_000429.flac|11.56|3.6502|wzruszony i zawstydzony pogłaskałem poczciwą pluskwę i odtąd omijam ją ilekroć zdarzy mi się ten gatunek spotkać niemniej poświęcającemi się matkami są pająki pl/6892/6892_8338_000430.flac|17.38|3.9186|znikąd nie mogę spodziewać się pomocy bo któżby dojrzał maleńkiego człowieczka ukrytego wśród murawy a wreszcie gdyby przechodził czyż głos mój słabszy od ćwierkania pasikonika doszedłby do jego uszu przygłuszony nieustającą wrzawą zastępów od jakich roi się polanka pl/6892/6892_8338_000431.flac|15.93|3.7284|siedząc potem przez lat kilka przy każdej sposobności inny gatunek cynips folii doszedł do tego samego rezultatu brak samczyków u tych gatunków tem jest dziwniejszym że inne galasówki posiadają przedstawicieli płci brzydkiej pl/6892/6892_8338_000432.flac|18.57|3.5845|żartujesz doktorze uwziąłeś się prześladować mię historyami z tysiąca i jednej nocy bynajmniej mówię zupełnie seryo nie otwieraj tak szeroko oczu kochany lordzie w świecie istot stawowatych obchodzenie się zupełne bez towarzystwa samczyków nie stanowi znowu zbyt wielkiej osobliwości pl/6892/6892_8338_000433.flac|16.66|4.0632|wuj może chcieć ode mnie dlaczego mię prześladuje swemi listami myślałem irytując się niepomiernie niedosyć wujowi było że mnie mógł kiedy niekiedy zanudzać ustnie wziął się teraz do listów tego tylko brakowało aby mi do reszty zatruć i tak nie zanadto wesołe życie pl/6892/6892_8338_000434.flac|18.06|3.9922|na biurku znajdziesz przekład listu lorda puckinsa który cię o wszystkiem objaśni były słowa listu pewny że znajdę rozwiązanie zagadki skwapliwie wziąłem się do odszukania owego rękopisu i wistocie po kilku chwilach znalazłem wśród papierów pakiet zaadresowany do mnie pl/6892/6892_8338_000435.flac|12.58|3.8901|i rezykowny nie poprzestając na optycznych sygnałach umyśliłem od czasu do czasu na cały głos nucić hymn narodowy angielski zaczynający się od słów goodgod save the king w celu zawiadomienia lorda o swem sąsiedztwie pl/6892/6892_8338_000436.flac|11.28|3.8009|jak pana szanuję tak wszystko prawda no no przekonamy się przynieście tylko prędko list po chwili pismą znalazło się w moich ręku rozerwałem kopertę i wyczytałem co następuje pl/6892/6892_8338_000437.flac|12.57|3.7641|bądź zdrów chłopcze i przyjmij uściski od kochającego cię i wdzięcznego do śmierci wuja niech mię poćwiartują jeżelim zrozumiał pomyślałem czytając powtórnie lakoniczne pismo pl/6892/6892_8338_000438.flac|18.17|3.9255|z otrzymanych nowin powróciłem do domu nie wiedziałem nieszczęsny że czekała mnie tam nowa i większa jeszcze niespodzianka już to dowiedzioną jest rzeczą że jak się komu zacznie szczęścić to mu się szczęści bez miary jak zaś los pocznie kogo prześladować to także do ostatnich granic pl/6892/6892_8338_000439.flac|11.6|3.9023|miarę jednak jak on tracił odwagę zapalałem się do wyprawy tak że żadna już moc niezdolna była zmusić mię do zaniechania przedsięwzięcia w którem prócz nadziei ocalenia człowieka pl/6892/6892_8338_000440.flac|11.31|3.9575|wesołym powymyślano dla niej mnóstwo środki ekspulsyjnych i w proszkach płynach torturach a nawet pod pantoflem codziennie miliony ich giną śmiercią męczeńską pl/6892/6892_8338_000441.flac|19.53|3.6245|w tej zdradzieckiej postaci uderzał głównie potężny dziób oraz wielkie kleszcze na końcu odwłoka przypominające zatruty kolec skorpiona z powodu tych kleszczy otrzymał on w różnych językach nazwę niedźwiadkomucha i pospólstwo boi się go dotknąć całkiem niesłusznie sądząc że to owad jak pszczoła jadowity pl/6892/6892_8338_000442.flac|17.05|4.0243|poszukawszy w papierach wyjął notatkę jakąś i począł ją żywo przeglądać numer pięć pięć jest zapieczętowany własnym sygnetem mruczał nie nie mam prawa wyrzekł składając notatkę na dawne miejsce pl/6892/6892_8338_000443.flac|14.35|4.0865|serdeczności w ciągu kilku dni wujaszek nagle aó do zbytku spoufalił się ze mną a co gorsza począł mię traktować jak swego kolegę poufałość zagorzałego naturalisty nie należy wcale do tak miłych rzeczy jak się napozór wydawać może pl/6892/6892_8338_000444.flac|14.27|3.9056|to łatwo przyjdzie ocenić do jak wysokiego stopnia posuwają swe zuchwalstwo wątłe napozór i niepoczesne te istoty zapewne ten owad zaprawia się już od młodości i dlatego rzemiosło rozbójnicze przychodzi mu tak łatwo pl/6892/6892_8338_000445.flac|17.57|3.7619|jeśli naturalnie pan do tego zechcesz dopomódz sir biggs wpatrywał się we mnie osłupiałemi oczyma nie mogąc pojąć czy żartuję czy seryo mówię nie ręczę czy nie wziął mię za opryszka przybywającego po okup w zamiarze właśnie ocalenia pańskiego klienta przyjechałem przed paru godzinami pl/6892/6892_8338_000446.flac|17.84|3.873|uległa ona w mej sferze znanym wam dobrze choć nieobchodzącym was praktycznie prawom włoskowatości płynów i widzę ją wszędzie w postaci wygiętych powierzchni zwierciadlanych lub w kształcie kulistych brył poprzyczepianych do łodyg liści i kamieni bryły te nazywacie pospolicie kroplami pl/6892/6892_8338_000447.flac|13.51|4.0647|przez szyby biblioteki błyszczą pstre szeregi książek dużych i małych cienkich i grubych okazałych i niepozornych nowych i starych zupełnie to jak ludzie z postaci i wewnętrznej wartości rozmaici pl/6892/6892_8338_000448.flac|13.68|4.071|powinniśmy wszakże spodziewać się spoglądając na dowody niewyczerpanej energii jaką zdradzają koledzy mego wuja w poszukiwaniu nowych gatunków że niezadługo uda się im wyjaśnić tajemniczą kwestyę dlaczego wspomniane muchy pl/6892/6892_8338_000449.flac|12.93|4.002|pamiętam że szybki jedynie ratunek jaki sobie zaordynowałem bo ja się znam i na medycynie praktycznej kupując bilet na operetkę w wielkim teatrze przyprowadzał do równowagi mój umysł prawdziwie skołatany pl/6892/6892_8338_000450.flac|12.74|3.9114|który dla mnie zamiast zwyczajnych czterdziestu stóp reprezentuje względną wysokość czterech tysięcy ośmset stóp a pewny jestem że nie poniósłbym większego szwanku niż od przewrócenia się na miękkiej murawie pl/6892/6892_8338_000451.flac|13.37|3.7921|nie sądźcie abym uczynił to z podejrzaną chętką przypodobania się wujowi broń boze pobudki moje były czyste chciałem jedynie wymazać z pamięci przykrości jakie sprawiałem chłodnem traktowaniem gorących jego zapałów pl/6892/6892_8338_000452.flac|13.38|3.8133|przezorna matka skoro pajączki wykluły się z jajeczek i siedzą zamknięte w ciasnem a trwałem więzieniu przegryza mały otwór w jedwabnej powłoce i maleńkie jak mak pajączki tłumnie wychodzą z kozy pl/6892/6892_8338_000453.flac|14.65|3.8558|bo wobec kolegów uczony wuj łatwo wpada w zapał oratorski a gdy znajdzie się w tak miłem usposobieniu najlepiej wtedy ratować się ucieczką wypróbowałem już na sobie potęgi jego słowa i wierzajcie mi że tylko silnej kompleksyi pl/6892/6892_8338_000454.flac|10.62|3.7656|jest bezpieczną kryjówką gdyż przezorne zwierzę wejście do niej zakryło szczelnie zamykającemi się drzwiami ulepionemi z tej samj gliny w której obrało mieszkanie pl/6892/6892_8338_000455.flac|18.93|4.0005|niżej błyszczy złotemi literami na bieluchnej cielęcej skórce siedmnaście razy wybite na tyluż tomach imię głośnego de candollea tomy te zawierają treściwe opisanie stu pięćdziesięciu tysięcy roślin całego świata szkoda że po łacinie bo możnaby tę lekturę polecić cierpiącym na bezsenność pl/6892/6892_8338_000456.flac|10.2|3.8589|dziękuję ci serdecznie za twoję ofiarę złożoną na ołtarzu wiedzy przemówił drżącym od wzruszenia głosem sprawiłeś mi wielką i bardzo przyjemną pl/6892/6892_8338_000457.flac|15.67|3.8419|sława nie bez przyczyny jest rzeczownikiem rodzaju żeńskiego gdyż jest to rzecz bardzo kapryśna zupełnie jak cała piękniejsza połowa rodu ludzkiego są więc u nas sławni ludzie którzy nie zasługują na to są nieznani którzy powinni być sławnymi pl/6892/6892_8338_000458.flac|18.84|3.9318|nie potrzebuję zapewniać że pochwały wuja sowicie wynagrodziły mi przykrości jakich doświadczyłem znajdując się w upokarzającej roli myśliwego na owady gdyby to można było wybierać się na motyle i muchy z fuzyą i torbą myśliwską przy boku o chodziłbym z przyjemnością dnie całe i nosiłbym głowę wysoko pl/6892/6892_8338_000459.flac|19.39|4.1397|dziennego zaroiło się w powietrzu od skrzydlatych stworzonek każde śpiewało poranną modlitwę na taką nutę jaką mu stwórca od wieków przeznaczył wypełzł także ostrożnie z pod listka mały czarny pajączek i zajął się powiększaniem niedokończonej siatki zawieszonej pomiędzy elastycznemi ździebełkami trawy pl/6892/6892_8338_000460.flac|13.98|4.1917|łowików asilida ta ostatnia praca zjednała mu w młodym już wieku europejską sławę ale zarazem tak zaciężyła w życiu że nasz uczony odtąd z największą odrazą spogląda na te muchy i prosi przyjaciół aby mu pl/6892/6892_8338_000461.flac|12.5|3.9815|dodawszy jeszcze liczne błogosławieństwa udzielił mi w maleńkich onyksowych futerałach dwa flakoniki złote zawierające po dwanaście kropel cudotwórczej cieczy i pożegnaliśmy się jak bracia pl/6892/6892_8338_000462.flac|17.12|3.9807|przy pożegnaniu jednak powrócił do swej idei fixe i wyraził się że nie traci jeszcze nadziei w moje nawrócenie się do entomologii odrzekłem że może rachować na wszystko tylko nie na to wuj upierał się przy swojem mimo jednak różnicy zdań rozstaliśmy się serdecznie pl/6892/6892_8338_000463.flac|12.59|3.6164|wstydź się pan powtarzać przesądy gminu jeśli się nawet kiedy zdarzyło że śpiącemu na trawie człowiekowi skorek zabłądził do ucha to wierzaj mi że uczynił to bez żadnej złej myśli i przez prostą pl/6892/6892_8338_000464.flac|14.52|4.0581|więc cóż zaszło dziwna to historya odrzekł grzegórz i pociągnięty za język jął mi opowiadać o zachowaniu się wuja przed wyjazdem gdy już wszystko bezładnie opowiedział nagle zamilkł i uderzył się dłonią w czoło pl/6892/6892_8338_000465.flac|10.15|3.9241|muszę ci choć ogólnikowo powiedzieć co w ogóle owady robią podczas czterech lub pięciu zimowych miesięcy wszak w lecie sześcionogi są liczne jak piasek w morzu pl/6892/6892_8338_000466.flac|16.24|3.8848|na drugi dzień raz już tylko i to na chwilkę odwiedziłem wuja odjeżdżałem bowiem do hajdleberga w celu obronienia rozprawy na stopień doktora prawa rozmawialiśmy o obojętnych rzeczach i pierwszy raz znalazłem wuja rozsądnym na wszystkich punktach pl/6892/6892_8338_000467.flac|13.22|4.075|zapatrzyłem się w cudnie zręczne ruchy tej istotki co bez cyrkla buduje symetryczne sieci i naraz spostrzegłem coś nadzwyczajnego pajączek urósł w mych oczach mrowie przeszło mi po skórze pl/6892/6892_8338_000468.flac|10.28|3.9209|kosmaty ten owad o długich i cienkich nogach żyjący na zmarzłym śniegu odznacza się brakiem skrzydeł i na pierwszy rzut oka niezmiernie podobny jest do pająka pl/6892/6892_8338_000469.flac|17.25|3.4852|burmeistra latreilla i innych najznakomitszych entomologów o każdym z nich dałoby się tyle przynajmniej powiedzieć co się pisze o nowej farsie lub komedyi ale ponieważ czytywanie sprawozdań z dzieł uczonych jest rzeczą niemodną pewnoby niektórzy z mych czytelników jak od de pl/6892/6892_8338_000470.flac|11.94|3.9446|zaczekaj pan zawołałem to jeszcze nie wszystko mam inny powód stokroć ważniejszy od podanych posłuchaj pan tylko uważnie słucham odrzekł sir biggs poprawiając się na fotelu pl/6892/6892_8338_000471.flac|17.87|4.0716|nie było czasu do namysłu sięgnąłem po flakonik i parę kropli tajemniczego płynu zwilżyło moje wargi był on słodkawy i balsamiczny o łagodnym smaku miodu zmieszanego z winem minęło kilkanaście chwil oczekiwania na niezwykłe widzenia ale skutku nie poczułem żadnego pl/6892/6892_8338_000472.flac|13.59|4.1027|trzecia i ostatnia szafa mieści czasopisma i tygodniki berichty bulletiny i memoiry najrozmaitszych akademii i uczonych towarzystw znajdują się tu w dziwnie przykładnej bo milczącej zgodzie pl/6892/6892_8338_000473.flac|18.39|3.9099|zaciekawiony udałem się za indyaninem i zostałem zdumiony zadziwiającemi produkcyami tego człowieka wszystko mu było posłuszne nietylko czarował jadowite węże i zwierzęta nietylko odejmował władzę poruszania się z miejsca ale nawet nad nieożywionemi przedmiotami panował pl/6892/6892_8338_000474.flac|15.95|3.8052|porzuciłem teleskopy księgi i zamknąłem się w szczelnem ustroniu w puckstone tu szczęście mię nie znajdzie pomyślałem zacierając ręce ale niestety już w tydzień umarło mi dwóch bogatych wujów a obaj uważali za stosowne zapisać mi swoje majątki pl/6892/6892_8338_000475.flac|18.44|3.9219|mimo to słowa moje mieszczą prawdę a lepiej powiem panu że ja tylko jeden dotąd wiem cośkolwiek o losie jaki spotkał lorda znajduje się on obecnie w wielkiem niebezpieczeństwie dowiedziałem się o tem dziwnym wypadkiem i w moich ręku spoczywa wyłącznie ocalenie lorda puckinsa pl/6892/6892_8338_000476.flac|11.89|3.9505|nagle żywa lokomotywa poczęła się opuszczać i po chwili znaleźliśmy się blizko ziemi rozróżniałem każdy odłam skały każdą plamę porostu otucha napełniła me serce pl/6892/6892_8338_000477.flac|19.64|3.7283|ależ to nie do wiary zawołałem w końcu to chyba jakieś nieporozumienie ciągle pogoda pogoda i pogoda czytaj pan do końca przerwał mi sir biggs spoglądając przez ramię na francuzki tekst depeszy wszak tu wyraźnie napisane pogoda niebywała przynajmniej od lat czterdziestu najstarsi górale nie pamiętają takiej pl/6892/6892_8338_000478.flac|11.14|3.7523|zapragnąłem dowiedzieć się jak ludzkość dojrzewała i kształciła się umyśliłem z okruchów jakie pozostały złożyć posąg dziejów i odtworzyć życie co przed wiekami zamarło pl/6892/6892_8338_000479.flac|10.87|4.0583|po kilku sekundach pająk stał się olbrzymim krzyżakiem o połyskujących ślepiach i kosmatych nogach któremi zwinnie rozpinał swą przędzę sieć uginała się pod jego ciężarem pl/6892/6892_8338_000480.flac|15.0|3.9996|czy pan wierzysz że są na świecie rzeczy o których się nawet filozofom nie śniło zacząłem siadając na wskazanem sobie przez gospodarza krześle głos mój był trochę niepewny a wzruszenie malowało się zbyt widocznie na mej twarzy pl/6892/6892_8338_000481.flac|14.06|3.8712|bólem głowy zakrawającym na migrenę i ze wzrokiem tak obłąkanym jaki się spotyka chyba u wracających z deklamacyjnomuzycznych rautów wirowały mi w głowie kołatki anobium iróżne inne sześcionogie potworki pl/6892/6892_8338_000482.flac|18.03|4.1264|tamtemi jest na stopie etykietalnej z temi jak z dobrymi przyjaciółmi obcuje bez ceremonii i szczerze i tak jak ludzie niejedna z owych niepozornych bibulastych książek wartością stokroć przewyższa okazałe dzieła drukowane na welinie a oprawne w safiany i złoto pl/6892/6892_8338_000483.flac|16.99|3.9678|ten sposób czarodziejski flakon zmaleje wraz ze mną do rozmiarów właściwych i stanie się zdatnym do użytku o jakim nureddin wspominał pomijając wszystko inne w przedsięwzięciu mojem tkwiło jedno zasadnicze niebezpieczeństwo o jakiem bez drżenia nie mogłem myśleć pl/6892/6892_8338_000484.flac|19.68|4.0155|pod wpływem magicznego płynu stałem się sto dwadzieścia razy niższym niż dawniej jednocześnie słuch mój zaostrzył się i począł odróżniać z powodu delikatności niepochwytne dawniej głosy a zamknął się dla dźwięków silniejszych przedtem dosłyszalnych nie odróżniałem już szmeru i szumu potoków pl/6892/6892_8338_000485.flac|10.84|3.8338|tam odbyliśmy naradę w której po długich debatach ułożyliśmy plan wyprawy przedewszystkiem zatelegrafowałem do zakopanego aby dowiedzieć się o stanie pogody w górach pl/6892/6892_8338_000486.flac|13.77|3.8946|połowu cobym ja wtedy dał za to aby tych faryzeuszów przynajmniej osy dotykalnie przekonały że i one coś znaczą w gospodarstwie natury skromny dar zjednał mi nanowo życzliwość wuja i stał się zaczynem przyjaźni i serdeczności pl/6892/6892_8338_000487.flac|16.11|3.9045|upłynęło parę miesięcy zanim mogłem powrócić do zawsze jednakowo miłej warszawy przez cały ten przeciąg czasu zajęty nauką nie zastanowiłem się nad powodami dla których na mój list jedyny co prawda nie otrzymałem od kochanego wuja żadnej odpowiedzi pl/6892/6892_8338_000488.flac|12.77|4.0252|to nocne zwierzę i w dzień ukrywa się pod kamieniami liśćmi w ciemnych kryjówkach dla wypłoszonego tedy skorka ucho ludzkie tak samo dobrem było może kiedy schronieniem jak dziś nasz pałac pl/6892/6892_8338_000489.flac|12.83|3.4735|wściekły z gniewu wyzwałem na pojedynek szczęśliwca który mię ubiegł mając nadzieję że zginę ale gdzietam choć słynnym był on zabijaką przekłułem biedakowi rękę i przyśpieszyłem ślub z jego ideałem pl/6892/6892_8338_000490.flac|13.8|4.0932|zachwycony wdziękami natury i znużony trudami zostałem tam na noc pogoda była prześliczna a gdy pierwsze dzienne brzaski skąpały krajobraz w łagodnym półcieniu mógłbym patrzeć i dumać bez końca pl/6892/6892_8338_000491.flac|17.28|3.7969|tak przynajmniej zapewniał mię indyanin a więc niedługo skończą się moje utrapienia uspokojony sięgam ręką po flakonik lecz go nie znajduję przeszukałem w najwyższem przerażeniu wszystkie kieszenie po sto razy zawsze bezskutecznie flakonik gdzieś przepadł pl/6892/6892_8338_000492.flac|14.04|3.5838|prawnik odstąpił parę kroków i tak rzecze łaskawy panie racz wierzyć że w szkołach otrzymywałem piątki z geografii i pamiętam z niej jeszcze tyle że wycieczka w tatry nie jest wyprawą do bieguna północnego gdzie można zginąć bez śladu pl/6892/6892_8338_000493.flac|19.21|3.9596|ubyło mi też pewnie już ze dwadzieścia funtów ciała co ja mówię alboż moja waga da się rachować na funty wzrost mój jest wprawdzie obecnie tylko razy mniejszy niż był poprzednio ale waga zredukowała się do zdumiewająco drobnego ułamku dawnego mego ciężaru przed wypiciem piekielnj pl/6892/6892_8338_000494.flac|13.18|3.9129|a teraz nie traćmy czasu wyłamano więc misterny zamek i nieuszkodzona złota flaszeczka w onyksowym futerale znalazła się w naszem posiadaniu teraz wracajmy do londynu zawyrokowałem pl/6892/6892_8338_000495.flac|10.52|3.8072|ocknąłem się dopiero na głos puckinsa szczękając od zimna zębami gdzie jesteśmy zapytał zataczając wzrokiem dokoła cóż znaczy ten cukier lodowaty pl/6892/6892_8338_000496.flac|14.91|3.8422|ale dobrze mi tak nie trzeba być łatwowiernym gdzież jest sens pić pierwszy lepszy nieznany płyn wszak mogła to być gwałtowna trucizna nureddin i tak obszedł się ze mną łaskawie że mi przed śmiercią pozwolił ujrzeć nieznane dziwy pl/6892/6892_8338_000497.flac|12.5|3.2249|a ten zbyt drogim był aby go trwonić można nieoględnie każdy dzień każda niemal chwila mogły decydować o życiu lorda teraz odsłoniłem sir robertowi drugą część swego planu pl/6892/6892_8338_000498.flac|15.1|4.1173|to mi się jednak nie udało chciałem poigrać z ogniem i sromotnie się poparzyłem lekceważenie astronomii wnet przeszło w uwielbienie całe noce jakie zwykli śmiertelnicy przesypiają a koledzy moi spędzają w klubie pl/6892/6892_8338_000499.flac|17.2|3.6122|ich nie widać a jednak na drugi rok znowu aż się roi od wszelakiego robactwa co się z niemi w zimie dzieje historya bardzo prosta owady dojrzałe podobnie jak większość roślin są jednoroczne więc też prawie wszystkie z nastaniem mrozów giną bez ratunku pl/6892/6892_8338_000500.flac|15.54|4.1139|a to co doświadczam to przedśmiertne widziadła za chwilę pewno otoczy mię noc śmierci ścisnęło mi się z żalu serce czemuż ja tak nagle i samotnie umieram w rozpaczy nie spostrzegłem że wszystko naokoło mnie wciąż jeszcze rosło pl/6892/6892_8338_000501.flac|13.95|3.9154|obdarzony tajemniczą jakąś siłą widziałem jak się wznosił w postaci siedzącej wsparty jedną ręką na swej lasce w powietrze i zostawał w zawieszeniu nieruchomy jak posąg między niebem a ziemią po kilka minut pl/6892/6892_8338_000503.flac|17.9|3.4445|trudno określić jak długo pruliśmy powietrze było tego może lub minuty a mnie się zdawało że chyba na kraj świata zalecimy sekundowe przystanki jakie robił nasz pegaz pozwoliły mi przekonać się że jesteśmy bardzo wysoko i daleko od doliny białej wody pl/6892/6892_8338_000504.flac|10.19|4.0214|ciężkich zapasach z przeszkodami o jakich istnieniu przy swej wielkości nie pomyślelibyście mijały mi długie godziny dopiero ochłonąwszy z pierwszego wrażenia pl/6892/6892_8338_000505.flac|14.71|4.1255|poczciwiec nie domyślał się na jak opoczysty grunt padają ziarna jego wymowy i nieraz w chwili gdy mniemał ze mię olśnił i rozgrzał gdy zdawało mu się że zwyciężony padnę w jego objęcia wołając wuju bądź moim mistrzem pl/6892/6892_8338_000506.flac|13.17|3.9195|podczas gdy twardniała i prostowała swe skrzydełka zdążyłem list umocować u jej nóżki niepewny to poseł ale gdy niema lepszego muszę mu powierzyć na los szczęścia pamiętnik i prośbę o ratunek pl/6892/6892_8338_000507.flac|16.92|3.9977|trzeba widzieć jej radość gdy zdoła odzyskać skarb utracony trzeba widzieć ponurą rozpacz po stracie bezpowrotnej życie zdaje się wtedy nie mieć żadnego dla niej powabu i nieuczesana zobojętniała na wszystko wałęsa się po roślinach nie przyjmuje pokarmu pl/6892/6892_8338_000508.flac|12.03|3.9682|mylisz się drogi panie odrzekłem bez niej ocalenie pańskiego przyjaciela jest niemożliwem dopóki drogocenny flakon nie znajdzie się w mych ręku nie mamy nawet po co ruszać się ztąd a to dlaczego pl/6892/6892_8338_000509.flac|12.63|3.6995|to dobrze że pan wierzysz bardzo dobrze jąkałem tonem przekonywającym bo ja choć dawniej nie wierzyłem jestem dziś przekonany że są na świecie rzeczy o których się nawet filozofom pl/6892/6892_8338_000510.flac|14.05|3.58|pojmuję wprawdzie że egzystencya lorda byłaby gorszą od śmierci gdybyśmy cudownej flaszeczki nie odnaleźli ale przecież druga podobna leży wśród gór choćby tedy przyszło nam przetrząsnąć każdą piędź ziemi flakonik musi się znaleźć pl/6892/6892_8338_000511.flac|13.11|3.891|dziwy pogrążony w gorzkich medytacyach dopiero po długiej chwili pojąłem że nie wszystko stracone aby wycofać się z nieprzyjemnego położenia dość będzie gdy wypiję drugą połowę cudownego płynu o zachodzie słońca pl/6892/6892_8338_000512.flac|18.64|3.4398|zabawnym jest wtedy widok tych figlarnych i pełnych życia stworzonek jak łażą po grzbiecie i głowie cierpliwej i dumnej ze swego potomstwa matki opiekuje się ona niem troskliwie aż do chwili pierwszego zrzucenia skórki wtedy dopiero uznaje młode pajączki za podchowane i puszcza śmiało w świat pl/6892/6892_8338_000513.flac|15.09|3.9791|nie zbywało nierozsądna zaś ucieczka przed szczęściem zrobiła ze mnie tak mizerną istotę że chwilami widzę w mym przypadku czarną intrygę torysów którzy pragnąc się pozbyć niepokonanego wroga uknuli z nureddinem spisek jakiego ofiarą padłem pl/6892/6892_8338_000514.flac|10.96|3.6694|ależ to istota niewinna nie napada nigdy żywi się roślinami i zgnilizną i wkręca się w uszy śpiących powodując głuchotę dokończył lord pl/6892/6892_8338_000515.flac|15.25|3.574|tem co tu powiedziałem zrozumiesz że czteroskrzydły pegaz unosił nas faktycznie z szybkością znacznie przewyższającą bieg najpośpieszniejszych pociągów kolei żelaznej ale nie będziesz miał jeszcze właściwego wyobrażenia o względnej szybkości tej pl/6892/6892_8338_000516.flac|16.51|3.8938|prosząc o przywiezienie choćby najmniejszej kolekcyi much prośbę swą poparł racyą ze z tak wczesnej pory much tatrzańskich jeszcze nie posiada bez wahania przyjąłem godło zoologa ani domyślając się wtedy jak niezwykłe następstwa mieć będzie moja ofiara pl/6892/6892_8338_000517.flac|18.17|3.5269|i ubolewać że dopiero ich wnuczki będą mogły sprawdzić czy mężczyźni nie są wytworem bujnej wyobraźni dawnych malarzy i autorów wojny mogłyby się odbywać tylko raz na lat dwieście dokończyłem raz na dwa wieki także spokój ziemi zakłócanym byłby scenami zazdrości pl/6892/6892_8338_000518.flac|19.36|3.9712|albo głęboko w ziemi nie tylko poczwarki ale nawet są liszki urągające mrozom co jest naprawdę dziwnem bo przecież potrzebują one jeść jeść i jeść bezustannie nareszcie jest więcej niż powszechnie mniemają zuchów które w dojrzałym wieku umieją przetrzymać zabójczy okres pl/6892/6892_8338_000519.flac|19.32|3.4854|nasrożona podbiegła do dzieci zakryła je swem płaskiem ciałem i wymachując pociesznie skrzydłami usiłowała mię odstraszyć biedne stworzenie nie zważało na wątłość sił swoich w porównaniu z potęgą napastnika i dałoby się raczej zabić niżby porzuciło zagrożone dziatki pl/6892/6892_8338_000520.flac|18.71|3.9065|mnie uwziął się trapić długiemi listami choć wiedział zapewne że od urodzenia czuję wielki wstręt do wszelkiej korespondencyi zaledwie przybyłem do domu zastałem już tam drugi także opieczętowany pakiet rozerwałem kopertę i przekonałem się że zawiera memoryał pisany znowu ręką pl/6892/6892_8338_000521.flac|10.55|3.9529|czasie przygotowań do wyprawy byliśmy dobrej myśli i żartowaliśmy nawet z przyszłych moich przygód jakoteż z przedsięwziętych środków bezpieczeństwa niektóre były nader zabawne pl/6892/6892_8338_000522.flac|14.03|4.0004|izby z początku obrzydliwy smok nic sobie ze mnie nie robił ale gdym zaszedł go z tyłu i począł z całej siły okładać improwizowaną maczugą zaniepokoił się trochę potem poruszył i spróbował zastraszyć mię swemi potężnemi szczypcami wtedy z pl/6892/6892_8338_000523.flac|13.72|3.6258|zarządziło ścisłe poszukiwania ale i teraz na najmniejszy choćby ślad zaginionego nie natrafiono co więcej nazwisko jego pozostało tajemnicą gdyż nieszczęśliwy przybył bez bagaży i nie nocował w żadnym hotelu pl/6892/6892_8338_000524.flac|16.66|3.7999|pojmiecie łatwo szanowni czytelnicy moje zgorszenie gdym spostrzegł że ten nibywyczerpujący autor ani słówkiem nie wspomniał o muchach zamieszkujących nosy i noski ludzkie których much ma się rozumieć nie zaś nosów jest przecież niemała ilość na świecie pl/6892/6892_8338_000525.flac|14.5|4.1198|wschodziło słońce chociaż często oglądany widok taki nigdy spowszednieć nie może uroczyście nastrojony poczułem naraz nieprzepartą chęć ujrzenia czego nikt jeszcze nic widział usłyszenia czego żadne nie słyszało ucho pl/6892/6892_8338_000526.flac|10.11|3.6461|może kiedy trafił on do takiej jaskini nie idzie jednak zatem aby skorek miał szukać uszu ludzi śpiących wkręcał się umyślnie w nie i przegryzał bębenki pl/6892/6892_8338_000527.flac|17.07|3.7749|tego dnia lordowi puckinsowi sądzonem było spotkać same niespodzianki zapomniawszy o należnej w naszem położeniu ostrożności wszedł on śmiało pod dach ale choć prędko znikł w mroku chaty bez okien jeszcze prędzej wyskoczył ztamtąd niemogąc ukryć pomięszania pl/6892/6892_8338_000528.flac|13.41|3.9608|wypadek ten nauczył mię na przyszłość ostrożności w obcowaniu z wujem i odtąd skoro ujrzę wuja w kaznodziejskim nastroju a poznać to po nim łatwo wymykam się przerażony ani minuty nie zwłócząc pl/6892/6892_8338_000529.flac|13.63|3.5152|jakże wyglądają samczyki ślimacznicy zapytał lord puckins nie na żarty zaciekawiony historyą koszówek zapewne niesprawiedliwa natura obdarzyła ich wspaniałemi skrzydłami są to znowu pawie świata owadziego pl/6892/6892_8338_000530.flac|18.38|4.0508|domyślacie się zapewne że chcę wspomnieć o pluskwach przepraszam za wyrażenie nie potrzebuję chyba dodawać że mam na myśli tylko te dyskretne stworzonka które przepędzają żywot swój zdala od siedzib ludzkich i zadawalniają się podziwianiem cudów bożych szczodrze rozsianych wśród pól i lasów pl/6892/6892_8338_000531.flac|10.57|4.0739|bez opuszczania dywanu na jakim w kucki zasiadał otwierał i zamykał drzwi domu gasił świece przytłumiał ich płomień w odległości do jakiej dech jego nie miał przystępu pl/6892/6892_8338_000532.flac|19.09|4.2081|o ich oryginalnej piękności dużo słyszałem a zarazem wzięła mię ochota przekonać się o prawdziwości podań góralskich jakie głoszą jakoby w paru niedostępnych miejscowościach np na żabiem znajdowały się wyryte na turniach starodawne tajemnicze jakieś napisy hieroglificzne i rysunki słońca pl/6892/6892_8338_000533.flac|12.2|4.0934|możecie sami sprawdzić i nie znajdziecie omyłki zmalałem więc do takiego stopnia że gdyby podobny los spotkał wszystkich mieszkańców londynu to razem nie zaważyliby tyle co trzech zwyczajnych ludzi pl/6892/6892_8338_000534.flac|14.39|3.8296|ale że jest sobie tylko przyrodnikiem który ani jednego nie wygłosił odczytu nic dziwnego że nie znają go szersze koła naszej inteligencyi pocieszać się jedynie może starem przysłowiem lacińskiem nemo propheta in patria sua pl/6892/6892_8338_000535.flac|14.46|3.8327|wyjechałem i byłoby się wszystko dobrze skończyło gdybym powrócił prosto do londynu ale przywykły do włóczęgi postąpiłem inaczej postanowiłem na kilka dni zatrzymać się w sławnych polskich górach w tatrach pl/6892/6892_8338_000536.flac|10.76|4.1276|nie wrócę dopóki flaszeczki i jego nie znajdę rzecz to wprawdzie bardzo wątpliwa ale dołożę wszelkich starań mam jakieś przeczucie że go jeszcze uratuję pl/6892/6892_8338_000537.flac|18.07|3.5176|kroczyła po liściu a pluskwięta zbite w gromadkę naśladowały ruchy matki i nieodstępowały jej ani na na krok pocieszny był to widok chciałem przekonać się czy prawdą jest co de geer o niej prawił że wodzi swe małe jak kwoka i broni ich przed napaścią pl/6892/6892_8338_000538.flac|13.62|3.6807|wypił sześć kropli płynu gdy każda kropla waży przeszło sześć miligramów a razem wzięte blizko dziesięć razy więcej od lorda przyznasz pan że taki toast nawet dla prezesa ekscentryków jest niemożliwym do spełnienia pl/6892/6892_8338_000539.flac|15.71|4.1248|w jego otoczeniu w myśl tj maksymy zamiast mówić o nim zaprowadzę was do gabinetu znakomitego męża jest to duży pokój wypełniony książkami i zbiorami na ścianach pełno rysunków o tyle dla wuja wymownych o ile dla nas niezrozumiałych pl/6892/6892_8338_000540.flac|13.3|3.8203|do pająka skoczogony podura nivalis również masami całemi można spotykać pod koniec zimy skaczące niby pchły po śniegu szczególniej lubią się zbierać w tropach jakie na śniegu zostawiają zwierzęta i ludzie pl/6892/6892_8338_000541.flac|14.56|3.4577|pamiętają takiej zatem niema omyłki trzeba wierzyć cyfrom radość nasza nie miała granic jedźmy coprędzej on żyje i czeka na ratunek powiedzieliśmy sobie i po krótkiej naradzie stanęło że mamy natychmiast wybrać się do zakopanego pl/6892/6892_8338_000542.flac|14.0|4.1669|nie oddalam się od miejsca w którem zmalałem i szukam zgubionego flakonu łatwo pojmiecie grozę mojego położenia nadeszła straszna noc i smutny choć pożądany poranek bez ulgi w mym losie pl/6892/6892_8338_000543.flac|10.49|4.0874|niema w królestwie flory nic takiego coby przypominało taką trawę zrywam się na równe nogi ale nic już nie zobaczyłem krom gąszczu olbrzymich poplątanych ziół pl/6892/6892_8338_000544.flac|14.13|3.8792|stało się jeśli ten heroiczny krok nie pomoże zginiemy obadwaj trzymając przyjaciela w objęciach wpadłem sam w odrętwienie i anim spostrzegł jak stracił on chorobliwą cerę i przyszedł do normalnego stanu pl/6892/6892_8338_000545.flac|19.21|3.8684|przyczyna tej niechęci rzadko komu jest znaną bo doktor nigdy drażliwego przedmiotu nie porusza ale sługa wasz zna tajemnicę i wkrótce się nią z wami podzieli pomimo wszystkiego com powiedział o swoim wuju nie znacie go jeszcze wcale aby człowieka poznać najlepiej jest pono rozpatrzeć się w jego otoczeniu pl/6892/6892_8338_000546.flac|12.74|3.7229|mu z przyjemnością upragnioną sumkę ale ponieważ przy mojem szczęściu zazdroszczonoby mi nieoszacowanego nabytku lubo z żalem nie mogłem się odważyć na kupno narzędzia pierwszej zbrodni ludzkiej pl/6892/6892_8338_000547.flac|12.9|4.0548|te ostatnie jako żywotniejsze słusznie bliżj nas obchodzą tłumaczyć też nie trzeba co za olbrzymie korzyści z karmienia się podobną lekturą spływają na ludzkość w ogólności a na małoletnich w szczególności pl/6892/6892_8338_000548.flac|19.22|3.9723|oddałem swoją kartę i zażądałem bezzwłocznie posłuchania oznajmiając że przybywam w nader ważnej sprawie służący poprosił mię do poczekalni którą zastałem umeblowaną ze zbytkiem i zaopatrzoną w stosy albumów i czasopism osładzających interesantom niezbyt miłe godziny oczekiwania pl/6892/6892_8338_000549.flac|16.54|3.9241|i wkrótce staje się ofiarą czychających na nią wrogów słowo daję że to zaczyna być romantycznem odezwał się lord puckins zdejmując ze stołu swe nogi gdyby pająki nie wyglądały tak strasznie gotówbym jutro sprawdzić doktorze twoję powiastkę pl/6892/6892_8338_000550.flac|11.62|3.8853|gruntowne studyum nad tą kategoryą much byłoby ze wszech miar ciekawem i pouczającem obok tj monografii stoi na półce inna powaga w kwestyi much jest to praca schinera pl/6892/6892_8338_000551.flac|14.77|3.965|to ostatnie było jednak bardzo wątpliwem bo gdyby nawet lord puckins spostrzegł górali i zrozumiał żeśmy urządzili nań obławę w celu ocalenia to jeszcze unikałby zapewne zbliżenia się z obawy by go który z tych olbrzymów nie zgniótł pl/6892/6892_8338_000552.flac|12.84|3.953|gdyby wśród ludzi podobne zachodziły stosunki wyrzekł to panowie świata pojawialiby się zaledwie raz na dwieście lat a w tych odstępach ziemię zaludniałaby wyłącznie płeć piękna nieprawdaż pl/6892/6892_8338_000553.flac|10.05|3.6926|wówczas drugie sześć kropli płynu połknięte o zachodzie słońca gdy będziesz twarzą ku niemu zwrócony przywrócą tobie dawną władzę wzroku słuchu i dotykania pl/6892/6892_8338_000554.flac|17.63|3.8513|treść listu tak dziwnie datowanego podaję poniżej wstrzymując się od wszelkich komentarzy przyjaciele piszę jakby nie z tego świata przez posłańca jakiego nikt jeszcze nie używał do posług pocztowych przez muchę jaka w mej obecności narodziła się z pl/6892/6892_8338_000555.flac|16.84|4.0181|jestem lekki jak piórko spadek też mój odbywałby się powoli a najlżejszy wietrzyk łagodziłby jego skutki unosząc mię w linii ukośnej do ziemi ledwie odczuwalny dawniej wietrzyk ma dla mnie teraz szybkość razy większą i równa się podmuchowi burzy pl/6892/6892_8338_000556.flac|17.18|3.021|tknięty wyrzutami sumienia postanowiłem choć w części wynagrodzić wujowi doznane zawody a sposobność prędko się nadarzyła z chwilą gdy wuj dowiedział się że wyjeżdżam w końcu maja do zakopanego wręczył mi śliczną siateczkę do łapania owadów i pudełko z przyborami do konserwowania pl/6892/6892_8338_000557.flac|13.51|3.8145|był to szpetny owad dość dziwnej powierzchowności bo na pierwszy rzut oka podobny do wielkiego komara takie same wysmukłe ciało takie nogi barwa żółtobronzowa i przezroczyste szczupłe skrzydła pl/6892/6892_8338_000558.flac|12.51|3.581|ależ w takim razie żywot płci słabej pozbawionej męzkiej opieki godzien jest pożałowania powiedz lordzie byłby godnym pożałowania gdyby świat owadów był urządzonym na wzór ludzki pl/6892/6892_8338_000559.flac|15.22|3.7972|nureddina i przyjacielem jego a gdyśmy po paru miesiącach rozstawali się rzekł mi wzruszony winienem ci synu wielkiej brytanii życie jesteś bogaty masz złota więcj niż mógłbym ci ofiarować zresztą upominku takiego nieprzyjąłbyś nie pl/6892/6892_8338_000560.flac|18.55|3.7891|ale te istoty zostawione samym sobie przywykłe rachować na własne siły nie potrzebują widać panów i opiekunów emancypacya zaszła tam znacznie dalej niż w ameryce i anglii bardzo proszę pozostaw pan w spokoju moję ojczyznę gdy mówisz o ameryce przerwał mi lord puckins z godnością pl/6892/6892_8338_000561.flac|12.55|3.7889|silniejszy zaś wiatr jest uraganem zdolnym pochwycić mię i unieść o setki a nawet tysiące łokci jak piórko lub skrawek papieru woda także zmieniła dla mnie pierwotne własnści swoje pl/6892/6892_8338_000562.flac|10.83|3.8706|pamiętaj tylko o tem że człowiek raz w życiu może doświadczać skutków tego eliksiru nawet posiadacz księgi raz tylko w życiu ma prawo sporządzić kosztowny płyn skorzystałem i pl/6892/6892_8338_000563.flac|10.99|3.755|taką to pogawędką zajęci oddaliliśmy się do lasu aby korzystając z pogody poczynić możliwie największą liczbę spostrzeżeń do wieczora zabawiliśmy na tej ekskursyi pl/6892/6892_8338_000564.flac|13.75|3.8903|że jak nie o moim panu przepadł i pewno się już gdzie zmarnował biedaczysko co wy grzegorzu wygadujecie nie rozumiem was zupełnie powiadacie że pan wyjechał cóż w tem dziwnego wszak co rok to czynił wróci i koniec pl/6892/6892_8338_000565.flac|14.53|3.8409|niewinne to stworzenie zamiast szkodzić ludziom może im tylko służyć za wzór miłości macierzyńskiej samice skorków są dzielnemi kwokami bo nietylko że mają dziwny zwyczaj siedzieć na swoich jajach dopóki się nie wylęgną pl/6892/6892_8338_000566.flac|18.67|3.8951|zaledwie kiedy niekiedy uda mu się odkryć mizerny gatuneczek podczas gdy mniej pracowici koledzy liczą nowe zdobycze na setki w takim nastroju ducha z najwyższym zapałem przegląda on nowe zdobycze bo któż wie czy nie kryją osobliwości jakie nową chwałą mogą opromienić imię pl/6892/6892_8338_000567.flac|15.68|3.7981|gdybym mu nie wytłumaczył że najprzód nie mamy potrzeby przypuszczać najgorszego zbiegu okoliczności podrugie i w tym ostatnim razie niewszystko stracone pozostawało tylko pojechać do indyj odszukać fakira przedstawić mu rozpaczliwe położenie pl/6892/6892_8338_000568.flac|18.54|4.1498|przenosił ciężkie posążki z kąta w kąt pokoju i rozbijał niewidzialnym pociskiem tarcze drewniane ustawione w odległości kroków od jego dłoni człowiek ten zadrwił z całej mej wiedzy która nie mogła objaśnić ani jednego z jego czynów zadziwiających wkrótce stałem się częstym gościem pl/6892/6892_8338_000569.flac|14.82|3.9948|czy masz pan mikroskop żebyś się natychmiast o tem przekonał zapłaty bynajmniej nie żądam ale naglę o pośpiech bo tu chodzi o życie człowieka możesz sobie wyobrazić zdumienie anglika pewno był przekonany że ma przed sobą człowieka z nienormalnym umysłem pl/6892/6892_8338_000570.flac|12.5|3.6096|przypomniała mi się wreszcie moja godność prezesa klubu ekscentryków i długa dotychczasowa bezczynność i postanowiłem raz jeszcze wyzwać do boju moje szczęście i ujrzeć to czego nikt jeszcze nie widział pl/6892/6892_8338_000571.flac|12.46|4.0384|trawa nawet przybrała dziwny charakter niewiem z czemby ze znanych roślin podzwrotnikowych dał się porównać ten las wązkich i długich pochylonych liści o sterczących jak dzidy wierzchołkach pl/6892/6892_8338_000572.flac|18.67|3.8091|gdyby list w tym jeszcze roku wpadł w ręce ludzkie proszę o przedsięwzięcie energicznych poszukiwań według wskazówek jakie niżj zamieszczam w tym celu polecam niniejszem pełnomocnikowi memu sir robertowi biggs w londynie aby wyznaczył i ogłosił nagrodę za odszukanie mnie i ocalenie pl/6892/6892_8338_000573.flac|18.37|3.7936|jedna morga gruntu stanowi dla mnie obecnie morgów czyli włók co stanowi więcej niż dwie mile kwadratowe przejście tysiąca łokci jakie dla każdego innego człowieka wymaga kilku minut czasu dla mnie równa się jedenastomilowej wędrówce pl/6892/6892_8338_000574.flac|10.76|3.389|gdzie lord obecnie bawi wiem i zarazem nie wiem wiadomo mi że znajduje się w polsce w tatrach ale co się z nim dzieje nie wiem zresztą nikt tego nie wie pl/6892/6892_8338_000575.flac|12.65|3.9032|muszę pana uprzedzić że godzina obecna nie jest u mnie godziną przyjęć interesa związane z moim urzędem na dziś ukończyłem i oddaję się obecnie jak zwykle o tej porze hygienicznej gimnastyce pl/6892/6892_8338_000576.flac|14.17|3.7877|nadchodzą wreszcie chłody a z niemi chwila w której delikatne stworzonka z braku pożywienia i ciepła muszą wyginąć wtedy ni ztąd ni zowąd pierwszy raz w ciągu roku przychodzą na świat prócz samiczek skrzydlate okazy pl/6892/6892_8338_000577.flac|14.72|3.9938|lord puckins nie powróci do dawnego stanu jeśli nie wypije połowy zawartości flakonu wszak prawda tak jest napisano otóż pytam łaskawego pana czy leży to w granicach możliwości aby człowiek ważący obecnie czterdzieści trzy tysiączne grama pl/6892/6892_8338_000578.flac|18.91|3.5996|co się tyczy ważek słynny leuwenhockleeuwenhoek był raz świadkiem wyścigów ważki z jaskółką w zamkniętym obszernym budynku przez całą godzinę trwała zawzięta gonitwa obie istoty bez odpoczynku w gwałtownych a zręcznych zwrotach pruły powietrze i hyżej jaskółce nie udało się pochwycić zdobyczy pl/6892/6892_8338_000579.flac|10.48|4.0713|co za awantury wywoła i że narazi kochanego wujaszka na niebezpieczeństwo utraty życia tak jest nad dem muchołapskim zawisło szczególne fatum entomologiczne pl/6892/6892_8338_000580.flac|14.03|3.2256|przebywa w łańcuchu tym mieli na zmianę w dzień i w nocy pilnować górale aby nikt literalnie nikt ani człowiek ani zwierzę nie dostał się na strzeżony obszar nadto ponieważ poleciłem zająć raczej zaduży niż zamały szmat okolicy pl/6892/6892_8338_000581.flac|18.21|3.9539|mamy zapewne nieproszonych lokatorów odezwałem się nie mogąc pokryć uśmiechu na widok przerażonej twarzy lorda nieinaczej jakaś szkaradna bestya rozsiadła się w kącie nie zbliżaj się doktorze bo źle jej z oczu patrzy jakże wygląda alboż miałem czas obserwować pl/6892/6892_8338_000582.flac|14.53|3.7758|wtedy z obawy aby skorek nie przyzwyczaił się do niedelikatnego obchodzenia się zapaliłem mały kawałek płucnika spłoszona blaskiem szkarada wyśliznęła się żwawo za próg a za nią podążyły małe skorczęta tak pl/6892/6892_8338_000583.flac|18.28|3.8726|gdybym nie znalazł lorda miałem odwrót zapewniony ale gdy poszukiwania uwieńczy pomyślny rezultat wtedy jeden tylko z nas będzie mógł powrócić do świata ludzkiego w swej dawnej postaci dla drugiego odszukanie zgubionego flakonu stanie się kwestyą ważniejszą niemal niż kwestya życia pl/6892/6892_8338_000584.flac|14.43|3.8799|lord puckins zerwał się lekko na nogi i żwawym krokiem podążyliśmy po zlodowaciałej skorupie anglik z powodu ciemności nie spostrzegł jeszcze swej przemiany dopiero gdyśmy zeszli na granity poczuł że jest już normalnym człowiekiem pl/6892/6892_8338_000585.flac|15.31|4.0437|uczony którego czytelnicy przed chwilą poznali jest moim wujem takiego wuja z pewnością żaden z moich czytelników nie posiada najprzód trzeba państwu wiedzieć że jest on sławną w świecie osobistością powtóre wielkim oryginałem pl/6892/6892_8338_000586.flac|17.57|3.7075|nie pojmuję pana zupełnie odpowiedział sir biggs zaniepokojony naprawdę a jednak tak jest może być nawet że klient pański już nie żyje usłyszawszy te słowa sir robert podniósł się stanął przedemną i patrząc przenikliwym wzrokiem wysylabizował zwolna pl/6892/6892_8338_000587.flac|12.05|3.5291|w czasie tej gawędy pales ruchliwy i nieostrożny jak każdy motyl sfrunął z gałęzi tak niezgrabnie że musnął skrzydłem listek na którym wróg jego siedział pl/6892/6892_8338_000588.flac|19.11|4.1322|mimo to przynosiłem stale do domu pochwały i nagrody przeszedłszy do uniwersytetu usiłowałem napisać rozprawę na stopień doktora w taki sposób aby mi go odmówiono a zamiast tego wywołałem entuzyazm wśród profesorów i otrzymałem tytuł z odznaczeniem a w dodatku nominacyą na docenta tegoż uniwersytetu pl/6892/6892_8338_000589.flac|17.52|3.8831|no jeżeliś pan dojrzał jej oczy to zapewne widziałeś i coś więcej paradny jesteś doktorze jeśli powiadam że źle bestyi z oczu patrzy nie idzie jeszcze zatem abym jej oczy miał oglądać na to trzebaby kociego wzroku bez oczów zresztą nasz lokator jakiś straszny pl/6892/6892_8338_000590.flac|14.13|3.7049|gołębie np pocztowe ścigać się mogą z pociągami pośpiesznemi a jaskółki przelatują po kilo metrów w jednej godzinie co teraz powiesz gdy usłyszysz że ze stworzeniami chodzącemi z wiatrem w zawody pl/6892/6892_8338_000591.flac|14.14|3.7748|łańcuch miał się stopniowo ścieśniać przez posuwanie się straży na przód nie inaczej jednak jak drobniutkiemi krokami i z niezmierną powolnością potem wszyscy mieli zająć stałe placówki nie ścieśniając już ani na krok koła pl/6892/6892_8338_000592.flac|14.37|3.6015|jak prędko moglibyśmy się dostać do posiadłości lorda za sześć godzin jeśli weźmiemy pociąg odchodzący za trzy kwadranse w takim razie bądź pan gotów jedziemy natychmiast daruj pan ale nie rozumiem jeszcze w jakim celu mamy odbyć tę podróż pl/6892/6892_8338_000593.flac|15.09|3.3535|nie wiedząc jakbym ci się mógł wywzajemnić chodziłem długo w smutku i żałości aż brahma zesłał mi we śnie myśl bardzo roztropną cudzoziemcze masz dużo ale nie wszystko narzekasz na szczęście bo nie znasz niedoli pl/6892/6892_8338_000594.flac|14.33|3.3305|trawiłem przy teleskopie zapatrzony w cuda gwiazd podwójnych mgławic i księżyca gdym znowu spostrzegł że jestem szczęśliwym jak nigdy postanowiłem skompromitować się w tym celu ogłosiłem swe spostrzeżenia nad gwiazdami pl/6892/6892_8338_000595.flac|17.58|4.0903|ujrzałem go oczami duszy jak igrał bezkarnie z najjadowitszemi wężami jak w moich oczach zabójcze zęby zapuszczały się bez szkody w jego ciało widziałem kropelki krwi perlące się w świeżych ranach i spokojny uśmiech jaki nie opuszczał przy tej strasznej zabawce oblicza indusa pl/6892/6892_8338_000596.flac|18.06|3.7247|lorda zgoda ślusarz natychmiast przybędzie ale pozwól pan że ośmielę się wyrazić odmienne nieco zapatrywanie na porządek akcyi zdaje mi się że przedewszystkiem powinno nam chodzić o odszukanie lorda flaszeczka może być na drugim planie będzie ona potrzebną dopiero gdy znajdziemy lorda pl/6892/6892_8338_000597.flac|19.36|3.971|gąszcz wprawdzie wydał się mniejszym ale tylko dlatego że roślinność jeszcze bardziej zolbrzymiała i wśród łodyg oraz u ich stóp wolne i obszerne miałem przejścia małą tę niedogodność zrównoważyły zato inne niespodziewane zapory grunt mianowicie okazał się prawie niemożliwym do chodzenia pl/6892/6892_8338_000598.flac|15.39|3.5856|ciekawą była chwila gdy podejrzliwy anglik rozpoznał pod szkłem powiększającem charakter pisma swego klienta chwycił się wtedy za głowę i nie mógł wyjść ze zdumienia potem jął mię przepraszać za niedowierzanie i stał się już posłusznym jak dziecko pl/6892/6892_8338_000599.flac|11.09|3.8822|szukając owych okruchów objechałem niemal świat cały zwiedziłem gąszcze ceylońskich pierwolesi na wyspie jawie stąpałem po ruinach świątyń co przetrwały lat tysiące pl/6892/6892_8338_000600.flac|12.04|4.1384|wpatrując się w słoneczną tarczę ten ujrzy dolę i niedolę jaka jest przed wzrokiem wszystkich zakryta usłyszy to czego nikt jeszcze nie słyszał i czuć będzie czego nikt nie czuł pl/6892/6892_8338_000601.flac|15.04|4.0094|niesłychana i nieporównana szybkość lotu owadów nie ilustruje jeszcze dostatecznie siły tych istot zadziwiających ścisłe obrachowania przekonały że owady w ogóle wykazują w locie znacznie mniej siły aniżeli w chodzeniu i ciągnieniu pl/6892/6892_8338_000602.flac|12.12|3.7782|znaleziona kruszyna nagły wyjazd list puckinsa mowa o jakiejś flaszeczce o dziesięciu tysiącach a nareszcie ta wdzięczność wujaszka same tajemnice i cóż panie pl/6892/6892_8338_000603.flac|19.89|3.5791|ale wylęgniętą dziatwę wodzą za sobą i zgromadzają pod siebie za najmniejszem niebezpieczeństwem okrywając i broniąc własnem ciałem młode skorki zupełnie są podobne do matki różnią się one od dorosłych rozmiarami tylko i brakiem skrzydeł gdyż ród ten nie ulega tak zupełnym przeobrażeniom jak inne owady pl/6892/6892_8338_000604.flac|14.91|3.808|zagadnął po chwili milczenia grzegórz ciekawy wiadomości zawartych w liście zapytanie jego zmięszało mię niepomiernie przed chwilą żartowałem z dziwacznych obaw starego sługi nazwałem opowieść bajką a teraz sam nie wiedziałem co o wszystkiem trzymać pl/6892/6892_8338_000605.flac|18.91|3.8018|łokieć jeśliby się tedy zdarzyło że taki sto razy mniejszy koń biegłby razem z dużym dowodziłoby to że posiada sto razy większą hyżość stosując tę zasadę do owadów zrozumiemy że trzmiel ścigający się z jaskółką faktycznie jest od niej bystrzejszym o tyle o ile mniejszym pl/6892/6892_8338_000606.flac|18.84|3.9544|najchętniej gnieżdżą się w mniejszych noskach gdy przecież wygodniej i przestroniej by im było lokować się w dużych nosach przydałoby się także myślącemu ogółowi wyjaśnienie zagadkowego faktu dlaczego przekładają one zgrabne noski nad brzydkie czyżby muchy znały się na estetyce i to w ludzkiem jej pojmowaniu pl/6892/6892_8338_000607.flac|13.91|3.6356|blizkości to samo zdarzyło mi się zauważyć na muchach jeśli weźmiemy pod uwagę mocną zygzakowatą linię lotu obserwowanych owadów musimy dojść do przekonania że bezwzlędną szybkością przewyższają one rączość lokomotywy pl/6892/6892_8338_000608.flac|11.29|3.9827|tych woreczkach jedwabnych przechowują one swe jajka otóż trzeba ci lordzie wiedzieć że żaden skąpiec nie troszczy się tyle o swoje skarby ile pajęczyca o ów tłomoczek pl/6892/6892_8338_000609.flac|12.26|4.0394|huk wystrzału i dym nieraz już płoszyły i skłaniały do ucieczki najwaleczniejsze gromady dzikich dlaczegóżby nie miały wywrzeć tego samego skutku na owadach które także nigdy nie wąchały prochu pl/6892/6892_8338_000610.flac|10.66|3.9241|raz założyłem się o grubą sumę że konno prześcignę lokomotywę kuryerskiego pociągu bandaż na kole jednego z wagonów pękł i pierwszy stanąłem u celu pl/6892/6892_8338_000611.flac|15.11|4.1321|robert usłyszawszy tak dziwny początek rozmowy podniósł powieki i spojrzał na mnie z pod oka nie okazując żadnego zdziwienia o tak bywają czytałem to w szekspirze odrzekł a zamykając oczy znowu czekał co dalej powiem pl/6892/6892_8338_000612.flac|18.82|3.6274|wejdźmy do izby a przekonasz się o tem na własne oczy idź sam doktorze i wyprowadź swoję kwokę z kurczętami a ja tu poczekam na świeżem powietrzu nie było rady podniosłem z ziemi długą i wyschłą nogę jakiegoś komara i niby samson z oślą szczęką wszedłem śmiało do izby pl/6892/6892_8338_000613.flac|11.86|4.0373|flakon zawierający dwanaście kropli płynu wystarczyć mógł zaledwie dla jednej osoby osoby wypijając połowę posiadałem już tylko tyle płynu ile wystarczy dla mnie samego do powrotu pl/6892/6892_8338_000614.flac|12.07|3.9312|wędrowca w tym świecie do którego się dostałem każde przejście człowieka czy też większego zwierzęcia znaczy się żałobnym szlakiem niewinnych ofiar zabijanych lub kaleczonych stopami olbrzymów pl/6892/6892_8338_000615.flac|17.51|4.116|ja śnię czym zmysły postradał rzucam okiem na złowrogiego ośmionoga wielki już jak pomarańcza spokojnie snuje swe powrozy pomimo że przecieram oczy rosną przedemną wciąż nowe dziwy niedaleko stojący świerk młodziutki zmienił się w niebotyczne drzewo pl/6892/6892_8338_000616.flac|19.0|3.8849|pojął całą grozę podobnej perspektywy sir robert który stał się już serdecznym moim przyjacielem załamał ręce pan nie pójdziesz na poszukiwania zawołał z mocą to prawie samobójstwo ja powinienem iść ten los ranie przypada w udziale jako przyjacielowi i płatnemu pełnomocnikowi lorda pl/6892/6892_8338_000617.flac|19.16|3.5172|pod nim dostrzegłem kilkanaście młodych skorków toż to skorek z rodziną zawołałem nie pożądany to gość bo będzie siedział przynajmniej do zupełnych ciemności jeśli nie masz zamiaru lordzie czekać pode drzwiami własnego domu do północy aż natręt sam się wyniesie musimy go wyprosić chodźmy pl/6892/6892_8338_000618.flac|17.96|3.8537|skromny ten i cichy przybytek wystarcza memu wujowi za świat cały nie uczuwa on tutaj samotności otacza go bowiem liczne i dobrane towarzystwo ukryte w szafach pełno tu znakomitości z któremi rozprawia kiedy chce a one zawsze cierpliwe i poważne niosą wujowi uczoną pomoc o każdej porze dnia i nocy pl/6892/6892_8338_000619.flac|13.19|3.8716|przepadł widocznie upuściłem go po wypiciu albo zgubiłem w drodze w której zbyt często musiałem używać forsownych ćwiczeń gimnastycznych wprawdzie znajduje się on gdzieś blizko ale jakże trafić do miejsca zkąd się oddaliłem pl/6892/6892_8338_000620.flac|17.03|3.846|go zgubiło chciwa wojsiłka dojrzała zdobycz i w mgnieniu oka dosięgła ofiary przerażony motyl zmienił kierunek lotu i wraz z przyczepionym do siebie prześladowcą spadł w gąszcz zielony choć nie widzieliśmy co dalej zaszło los jego był już zdecydowany pl/6892/6892_8338_000621.flac|11.08|3.8262|dopiero gdy porównasz drobność ciał owadzich z wielkością ptaków zrozumiesz że lot naszej ważki wielokrotnie przewyższał lot ptaków łatwo nawet obrachować ten stosunek pl/6892/6892_8338_000622.flac|15.11|3.9921|jeśli powiadasz doktorze że z motylem może być krucho należy spłoszyć biedaka niech umyka i nacieszy życiem i tak niedługiem sądzę że to zła rada wojsiłka poluje w locie bezpieczniejszym jest pales tutaj zakryty zielenią pl/6892/6892_8338_000623.flac|18.17|4.0326|zważywszy ile milionów ludzi zaspakaja duchowe potrzeby w tj krynicy dziwić się należy że jeszcze i tak zadużo papieru zadrukowuje się sprawozdaniami i odczytami naukowemi które powinny nazywać się raczej nieczytami bo wszak ich żaden szanujący się mecenas prasy brukowej nie czytuje pl/6892/6892_8338_000624.flac|15.95|3.8618|ja tu gadam zamiast oddać list jaki mam dla pana zaraz wyjeżdżając kazał mi doręczyć go do własnych rąk skoro tylko pan przybędzie do nas a więc jest list widzicie wyjaśni się zaraz wszystko oj grzegorzu grzegorzu nie wstyd was tych bajek coście mi naopowiadali pl/6892/6892_8338_000625.flac|15.84|3.9277|żywy łańcuch miał się utrzymywać aż do mojego powrotu z lordem czy bez niego w miejsce oznaczone dla ułatwienia powrotu jakoteż oryentowania się w wycieczce wzniesiono jako drogowskaz na wysokiej żerdzi czerwoną chorągiew na linii kordonu pl/6892/6892_8338_000626.flac|19.25|3.8709|skinął mi w milczeniu ręką zapraszając abym usiadł i odłożywszy na bok przyrząd gimnastyczny z wielką powagą zagłębił się w fotelu następnie pocierając ręką starannie wygolony podbródek zamknął oczy co zapewne miało oznaczać że skupił już ducha i gotów słuchać co powiem pl/6892/6892_8338_000627.flac|11.2|3.912|wysłałem je przed tygodniem do puckinstone otwierałeś je pan nie przeekspedyowałem je tylko z parowca na kolej sam lord skoro przyjedzie zajmie się ich opróżnieniem pl/6892/6892_8338_000628.flac|14.94|3.9684|na punkcie korespondencyi nazajutrz po moim przyjeździe wypadała niedziela wiedząc że święta mój uczony zawsze spędza w domu postanowiłem go odwiedzić gdym u wejścia zapytał grzegorza czy pana zastałem wierny sługa westchnął ciężko i pokiwał głową pl/6892/6892_8338_000629.flac|18.37|3.5433|szturchnąłem więc końcem ołówka jedno z jej dzieci ciekawy co z tego wyniknie malec musiał być beniaminkiem a matka dzielną opiekunką gdyż oburzona zamiast zmieszać się wobec brutalnej napaści i ratować ucieczką bo takby niezawodnie zrobiła niejedna doświadczeńsza matka nasrożona podbiegła do pl/6892/6892_8338_000630.flac|15.97|4.0149|trudy wyprawy opłaciły mi się sowicie pięknemi widokami przez cudownie piękną wielką dolinę dzikie urwiska polskiego grzebienia i dolinę litworową na schyłku dnia znalazłem się w dolinie rówienki łączącej się z doliną białej wody pl/6892/6892_8338_000631.flac|12.34|3.3236|nie będę ci opisywał naszej podróży w ciągu której ostrożny anglik nie mógł pozbyć się myśli że jedzie z podejrzanym awanturnikiem albo skończonym waryatem i odpowiednio lokował się w dorożce i wagonie pl/6892/6892_8338_000632.flac|13.27|4.1589|przyrody nietylko mój słuch i wzrok odbierają inne wrażenia aniżeli dawniej ale zmienił się tak że mój stosunek do gęstości powietrza do wody i do siły ciążenia mógłbym obecnie zlecieć ze szczytu wysokiego świerku pl/6892/6892_8338_000633.flac|15.9|3.982|gościem o trzeciej dopiero w nocy odgłos dzwonka poruszył silnie naszemi nerwami a po chwili trzymałem już w drżącej dłoni depeszę zawierała ona długi wykaz codziennych obserwacyj w miarę czytania radość zastępowała miejsce niepokoju w mem sercu pl/6892/6892_8338_000634.flac|12.64|3.8292|zoologiem i jako taki mógłby być przyjemnym a nawet pożądanym w towarzystwie człowiekiem gdyby nie posiadał nieszczęśliwej żyłki nawracania każdego kto mu się nawinie do swej ulubionej nauki pl/6892/6892_8338_000635.flac|13.62|4.0179|tym celu ustawiony został doskonały mikrofon edisona przywieziony z londynu jeśli przez cały miesiąc ani razu nie pojawię się na stacyi sir biggs powinien być przekonanym że spotkało mię jakieś nieszczęście pl/6892/6892_8338_000636.flac|12.91|4.1022|com ja przeszedł com widział tego żadne pióro nie zdoła opisać nie silę się też na to modlę się tylko o zmianę w mem położeniu lecz niebo dotąd głuche na moje prośby tracę już nawet nadzieję pl/6892/6892_8338_000637.flac|16.4|3.8123|nie poznałem okolicy zioła wśród których spocząłem zakryły mi szerszy widok wszystko przybrało potworne rozmiary dryakiew dzika scabiosa wzniosła główkę ogromną jak głowa kapusty na łodydze mierzącej przynajmniej trzydzieści łokci wysokości pl/6892/6892_8338_000638.flac|10.64|3.9576|przez porównanie najlepiej znanych sobie przedmiotów doszedłem niebawem do przeświadczenia że mój wzrost nie przewyższał sześciu linij czyli niewiele byłem wyższy nad pl/6892/6892_8338_000639.flac|16.39|3.8152|znaleźć z przykrością wielką muszę panu jeszcze raz oznajmić że choć pan może jesteś najlepszym prawnikiem dowódcą wyprawy byłbyś lichym flakon jaki zgubił lord puckins jest dla nas na teraz stracony nie możemy go szukać bez narażenia lorda na śmierć pod stopami pl/6892/6892_8338_000640.flac|10.15|3.3964|mój jest nawet smutniejszym od losu tego dżentelmana jego otaczały przynajmniej warunki dobrze mu znajome gdy ja na każdym kroku spotykam same dziwy pl/6892/6892_8338_000641.flac|13.46|3.9754|nie zapomina on ani w dzień ani w nocy o owadach a skoro się zapali wychwalając uroki i rozum napowietrznych istot najlepiej wtedy zejść mu z oczu staje się bowiem nudnym a nawet okropnym pl/6892/6892_8338_000642.flac|14.43|4.0175|pamiętam wprawdzie żeś mi po powrocie z zakopanego opowiadał o prześlicznej pogodzie jaka tam za twej bytności panowała ale od owego czasu upłynął miesiąc i mogło się wszystko zmienić w tatrach piękna pogoda rzadkim pl/6892/6892_8338_000643.flac|12.45|4.098|ta słabość do ulubionego przedmiotu nietylko mnie ale wszystkim znajomym mocno dała się już we znaki wujaszek nie umie literalnie o niczem innem mówić jak tylko o owadach i entomologii pl/6892/6892_8338_000644.flac|14.28|4.0271|jeśli pan przybywasz tutaj aż z polski i nie zaprzeczasz że znanem ci jest miejsce pobytu lorda już tem samem wiedzieć musisz co się z nim dzieje inaczej nie pojmuję ani celu wizyty pańskiej ani jego rozmowy pl/6892/6892_8338_000645.flac|15.27|3.3056|mimo jednak że żądła on nie miał gorszym był napastnikiem od wielu użądlonych krewniaków odrazu też owładnęło mną jakieś przeczucie że sąsiedztwo źle się może skończyć dla motyla zwróciłem uwagę lorda na owe niebezpieczeństwo pl/6892/6892_8338_000646.flac|19.85|4.0554|temu więc kto niniejszy list znajdzie i odda na ręce sekretarza klubu ekscentryków polecam ostatnią wolą wypłacić fun tów szterlingów i przedstawiam go niniejszem na honorowego członka naszego stowarzyszenia premium ma być oddane okazicielowi bez względu na to kiedy się zgłosi pl/6892/6892_8338_000647.flac|10.06|3.9155|wszystko być może odrzekłem lakonicznie wszystko ale nie to ostatnie lord puckins zanadto mi jest dobrze znanym abym w złe wieści miał uwierzyć pl/6892/6892_8338_000648.flac|15.12|4.0601|gdyby mój wujaszek pisywał wiersze drukowane w kuryerach znalibyście bezwątpienia jeśli nie dzieła to już przynajmniej nazwisko jego a podobizny oblicza znakomitego męża ozdabiałyby zarówno wystawy księgarskie jak i wasze albumy fotograczne pl/6892/6892_8338_000649.flac|16.72|4.0982|śnieg nic osobliwego ale powiedzże milordzie jak się czujesz doskonale przespałem się po królewsku zimno mi tylko cokolwiek nie pamiętam zkądeśmy się tu wzięli opowiem ci wszystko odrzekłem ale wstawajmy bo czas nam w drogę pl/6892/6892_8338_000650.flac|14.54|3.8132|widziano go tylko dwa razy w jednej z pierwszorzędnych restauracyj jedyną torbę podróżną którą przy nim zauważono zabrał ze sobą zresztą wszystkie potrzebne do wycieczki przedmioty i namiot zakupił na miejscu płacąc hojnie pl/6892/6892_8338_000651.flac|12.89|3.808|wszystkiem trzymać niechcąc odrazu kapitulować złożyłem spokojnie papier i objaśniłem krótko że pan wyjechał do londynu i wkrótce przyjedzie słowa moje powróciły grzegorzowi utracony spokój ale mnie bynajmniej nie pl/6892/6892_8338_000652.flac|11.37|3.9631|podróżowaliśmy po kraju siedząc na koniach głową do ogona paliliśmy cygara odwrotnym końcem czytywaliśmy pisma codzienne od deski do deski piliśmy z butelek od strony dna pl/6892/6892_8338_000653.flac|13.29|3.6648|po odnalezieniu listu lorda puckinsa jaki się nam owego pamiętnego dnia zawieruszył nie byłem w stanie o niczem więcej myśleć jak o tej dziwnej kruszynce i o angliku tysiące przypuszczeń przebiegało mi przez głowę pl/6892/6892_8338_000654.flac|15.54|3.5007|ród ślimacznic wcale nie posiada samczyków odrzekłem dotąd przynajmniej pomimo usilnych poszukiwań nie udało się naturalistom poznać ani jednego być może iż trafiają się one w każdym razie muszą należeć do największych rzadkości pl/6892/6892_8338_000655.flac|13.6|4.0729|pożegnawszy piękne marzenia o domowem ognisku potrzebowałem w gorączkowem zajęciu utopić tęsknotę za niepowodzeniami zapisałem się tedy do klubu ekscentryków i na ich intencyą popełniałem różne szaleństwa pl/6892/6892_8338_000656.flac|12.84|3.7088|stosując tę sarnę zasadę do naszej ważki a raczej do jej przypadkowych jeźdźców nie minę się z prawdą twierdząc że szybkość z jaką pruliśmy powietrze przenosić musiała mil naszych na minutę pl/6892/6892_8338_000657.flac|16.08|4.0879|na trzeci dzień podróży znajdowaliśmy się w tatrach po ustawieniu kordonu okazało się że dolina tyle ma nierówności załamów a zarazem tak jest rozległa iż staranny przegląd całej powierzchni gdyby nawet był możliwym zająłby bardzo dużo czasu pl/6892/6892_8338_000658.flac|13.64|3.8204|gdy się nie jest tchórzem można się oswoić nawet z najgorszemi przewidywaniami to samo się stało i ze mną wkrótce zapomniałem o niebezpieczeństwach jakie mię czekały pochłonięty nadzieją ujrzenia niezwykłych rzeczy pl/6892/6892_8338_000659.flac|18.78|3.8189|otóż zbliżam się do opisu mej głównej przygody między innemi zabytkami przeszłości poszukiwałem przedwiekowych rękopisów w świątyniach staroindyjskich w czasie tych poszukiwań pewnego razu poznałem się z bogobojnym a sławnym z biegłości w magii fakirem zamieszkałym w okolicach bombaju pl/6892/6892_8338_000660.flac|11.62|3.8012|mylisz się pan odpowiadam był tam wprawdzie ale wrócił i obecnie jest już w europie być może w takim razie wkrótce go powitamy odparł adwokat nie ożywiając się ani na sekundę pl/6892/6892_8338_000661.flac|11.2|3.9411|ale miałem was zapoznać z towarzystwem wuja a zabawiam się filozofowaniem otóż zaczynam od górnej półki na której spoczywa siedmiotomowe dzieło meigena o muchach europejskich pl/6892/6892_8338_000662.flac|17.45|4.1286|kilka szaf przy ścianach na środku duże biurko zarzucone stosem książek i papierów obok biurka stolik ot i wszystko reszta bowiem umeblowania nie za sługuje na uwagę na stoliku króluje mikroskop otoczony świtą szczypczyków flaszeczek nożyków i szpilek pl/6892/6892_8338_000663.flac|14.04|3.9399|na pochwałę pluskwy trzeba jednak dodać że mimo najsroższe prześladowanie reszta mężnie a nawet z podwojoną ostrożnością broni siedzib w których od prababek wiedzie swój cięźki pełen zdrad i walki żywot pl/6892/6892_8338_000664.flac|15.97|3.2328|takby niezawodnie było odrzekłem ładnieby wtedy świat wyglądał zakonkludował kiwając poważnie głową adamów mogłyby ciekawe ewy oglądać zaledwie na starych sztychach w galeryach obrazów obok portretów swych babek lub prababek pl/6892/6892_8338_000665.flac|15.28|4.0673|otaczały mię tylko zioła ale zato wielkie jak drzewa dziwnie porozgałęziane o ostrych i kosmatych łodygach skabioza jak palma kołysze się na giętkim pniu a macierzanki utworzyły splątany gąszcz nie do przebycia pl/6892/6892_8338_000666.flac|17.81|3.684|koła w ten jedynie możliwy choć wielce niedogodny a nawet kosztowny sposób spodziewaliśmy się przedewszystkiem usunąć niebezpieczeństwo grożące lordowi ze strony turystów bydła i owiec a zarazem umożliwić mu zbliżenie się do nas w razie gdyby zdołał dojrzeć ludzi i plan nasz zrozumieć pl/6892/6892_8338_000667.flac|10.41|3.8709|zapytuję zdziwiony dlaczegoście mi odrazu nie powiedzieli że wyjechał człek strapiony to mu się i rozgadać nie łacno o nieszczęściu wielkie nieszczęście stało się proszę pana pl/6892/6892_8338_000668.flac|17.31|4.0589|w wysokości pięciu fun tów szterlingów przyznaję że suma ta jest zawysoką jako równoważnik mego życia ale jestem prezesem stowarzyszenia ekscentryków i czuję się obowiązanym starać się o powrót do londynu aby ogłosić opis swych autentycznych przygód pl/6892/6892_8338_000669.flac|11.33|4.0696|tak powróciwszy w tym roku z krótkiej wycieczki do zakopanego przywiozłem wujowi w upominku pudełko własnoręcznie zebranych owadów owoc paru zoologicznych wycieczek w urocze zakątki tatrzańskie pl/6892/6892_8338_000670.flac|18.97|4.0375|wygłoszeniu tego frazesu zaległa w gabinecie cisza ja poczułem że prawię trzy po trzy zaś prawnik z miną poważną i wyczekującą zachowywał głębokie milczenie i nie przychodził mi z pomocą nareszcie zdołałem opanować wzruszenie i zapytałem głosem swobodnym jakby mi kamień z piersi zdjęto pl/6892/6892_8338_000671.flac|10.07|3.837|jak cudnie i ogniście przemawia gdyby nauka o owadach była religią mój wuj z pewnością w liczbie jej kapłanów pierwszorzędne zajmowałby stanowisko pl/6892/6892_8338_000672.flac|17.23|4.0643|o świtaniu ubrałem się i wyszedłem aby popatrzeć na góry przy wschodzie słońca ległem potem na ślicznej łączce ujętej w czarodziejską oprawę niebotycznych skał o fantastycznych i dzikich zarysach a myśli moje ukołysane ciszą poczęły bujać swobodnie pl/6892/6892_8338_000673.flac|19.14|3.7558|na podobieństwo dziada mego poczęstowanego zatrutą fajką przez własnego lokaja historya mego życia to jedno pasmo powodzeń urodziłem się w czepku i we wszystkiem mi się powodziło irytowało mię to tak niepomiernie że będąc jeszcze w szkołach nie uczyłem się częstokroć aby choć raz dostać naganę pl/6892/6892_8338_000674.flac|15.35|3.7024|wtedy udano się aż do roztoki ale w schronisku pola odpowiedziano że od dwóch dni nikt tam nie zaglądał podobnie niepomyślną odpowiedź otrzymali przewodnicy w jaworzynie i w zakopanem gdzie nikt opisywanego anglika nie zauważył pl/6892/6892_8338_000675.flac|14.04|4.0679|kochany janku zgubioną kruszynę znalazłem i odczytałem pod mikroskopem nie uwierzysz jak jestem zachwycony i szczęśliwy z odkrycia spieszę skorzystać z jedynej w swoim rodzaju sposobności do nowych studyów i wyjeżdżam do londynu pl/6892/6892_8338_000676.flac|18.17|3.9337|zatopiony w gąszczu roślinności nie mogłem nawet widzieć istot które sprawiały ten gwar i hałas kiedy niekiedy głuszył orkiestrę i przerażał łoskot skrzydeł przelatującego w blizkości owadu który natychmiast zaledwie ukazawszy się niknął w oddali jakby pl/6892/6892_8338_000677.flac|14.61|3.5793|dostrzegasz pan tę białą okruszynkę trzeba panu wiedzieć że jesttojest to własnoręczne pismo lorda puckinsa zawierające jego wolę a nadto ocenione przez niego samego na fun tów szterlingów jakie mają być wypłacone oddawcy pl/6892/6892_8338_000678.flac|15.79|3.7371|miałem nieszczęście uratować mu życie zabijając panterę jaka uśpionego wśród lasu zwęszyła i miała za chwilę spożyć na pierwsze śniadanie synu wielkiej brytanii odezwał się wzruszonym głosem gdy obudzony strzałem zrozumiał co się stało pl/6892/6892_8338_000679.flac|14.08|4.1226|pomiędzy samych motylów znamy więcej niż setkę gatunków zimujących w odrętwieniu rzecz prosta że większość śmiałków pada ofiarą mrozów ale wytrwalsze ciągną dalej życie przerwane długim snem pl/6892/6892_8338_000680.flac|16.66|3.7552|ale dosyć zaczynam obmawiać zamiast przedstawić łaskawym czytelnikom szanownego męża bo pewno niedomyślacie się jeszcze o kim mówić zamierzam jakkolwiek brzydko to nie znać własnego zoologa którego szanuje świat cały nie dziwię się wam jednak wcale pl/6892/6892_8338_000681.flac|18.43|3.5584|tysiące odgrzebywałem stare mogiły nad gangesem zaglądałem do wnętrza piramid egipskich a w wolnych chwilach polowałem na słonie bawoły i grzechotniki w tych wycieczkach zbierałem wszystko co się odnosiło do przeszłości człowieka i narodów a ponieważ i tu uginałem się pod brzemieniem szczęścia pl/6892/6892_8338_000682.flac|18.45|3.8292|ciągnąłem dalej a ponieważ każda stracona chwila może być decydującą o losie jego pozwól pan że przystąpię odrazu do rzeczy i zapytam czy przyszły już skrzynie lorda wysłane z indyj tak jest więc i to pan wiesz gdzież one są obecnie zapytałem udając że nie rozumiem wykrzyku zdziwienia pl/6892/6892_8338_000683.flac|11.69|3.8573|ale nie ma jeszcze tracić nadziei i dopiero po upływie nowego miesiąca wolno mu było rozpuścić ludzi uważając nas za przepadłych jak widzisz plan był bardzo śmiały i rezykowny pl/6892/6892_8338_000684.flac|18.16|3.8989|gdybym potrzebował twej pomocy zwrócę się do ciebie a tymczasem nie piszę nic więcej na biurku mojem znajdziesz przekład listu lorda puckinsa objaśni cię on o wszystkiem oryginał potrzebny mi do stwierdzenia autentyczności wypadku oraz do podniesienia twoich dziesięciu tysięcy funtów zabieram z sobą pl/6892/6892_8338_000685.flac|16.26|3.6584|oto dowód odrzekłem zimno wyjmując starannie owinięte maleńkie pudełeczko zawierające list lorda sir biggs otworzył kasetkę i nie dostrzegł zrazu mikroskopowego listu spoczywającego na czarnym aksamicie szczelnie przykrytego szkiełkiem od zegarka pl/6892/6892_8338_000686.flac|11.64|2.9839|imiennik rzymskiego bożka złożył świeżutkie swoje skrzydła bronzowe do góry i błysnął pięknemi oczkami niby blachami z czystego srebra wykutemi i przybitemi na odwrotnej stronie skrzydeł pl/6892/6892_8338_000687.flac|17.36|3.6448|dla tych lotnych istot żadne nie istnieją zapory gdybym miał skrzydła muchy nie czekałbym bezsilnie na śmierć pewną ale puściłbym się górnemi szlakami do mej ojczyzny gdzie może udałoby mi się zwrócić czyją uwagę i zawiadomić o zbawczym flakonie jaki w puckinstone spoczywa pl/6892/6892_8338_000688.flac|17.5|4.0067|zaopatrzony w przybory naukowe książkę notatkową parasol i zapasy żywności wyruszyłem w towarzystwie trzech przewodników na wycieczkę zamierzyłem dostać się do zakopanego aby tam wśród polskich górali zasiągnąć wiadomości o interesujących mię napisach pl/6892/6892_8338_000689.flac|10.26|4.0002|tego już było za wiele zły jak autor wysykanej komedyi spojrzałem na zegarek obliczając ile drogich godzin zabierze mi ta nieoczekiwana i przydługa korespondencya pl/6892/6892_8338_000690.flac|12.45|3.2679|w oka mgnieniu zerwałem się na równe nogi i powiodłem wzrokiem dokoła było biało odosobnieni od świata niebotycznemi grzbietami granitów znajdowaliśmy się na polu śniegowem pl/6892/6892_8338_000691.flac|11.99|3.398|wielka szkoda że nie będę zapewne w tatrach świadkiem pańskiego eksperymentu tymczasem mogę cię zapewnić że miłość macierzyńska nie ogranicza się do pielęgnowania drogocennego tłomoczka z jajkami pl/6892/6892_8338_000692.flac|11.55|3.4807|kochany janku pisał mój wujaszek pośpiszam zapewnić że cudowny eliksir nureddina i sam lord puckins w którego istnienie pewno nie wierzyłeś są rzeczywistością pl/6892/6892_8338_000693.flac|12.31|3.6597|przypomniałem sobie o eliksirze fakira i pojąłem że całą przygodę zawdzięczam przeklętej truciźnie podarowanej mi przez tego poganina którego miałem za przyjaciela a który mię nikczemnie podszedł pl/6892/6892_8338_000694.flac|11.31|3.9302|przyjm gościnę w moim domu a nie pożałujesz tego pokażę ci to czegoś może jeszcze w życiu nie oglądał pokażę potęgę woli ludzkiej gdy jest posłuszną rozkazom siwy pl/6892/6892_8338_000695.flac|19.11|3.752|od niej zależały bowiem szanse uratowania lorda jeśli w ostatnich tygodniach panowały deszcze utrzymanie się puckinsa przy życiu należałoby do cudów i z góry wypadało się przygotować na fatalny wynik poszukiwań gdyby jednak trwała jaka taka pogoda nieszczęsny więzień gór mógł być pl/6892/6892_8338_000696.flac|16.77|3.7507|w wędrówce swojej postanowiłem w najwydatniejszych miejscach pozostawiać zdala widzialne sygnały a przy nich treściwe informacye dla lorda puckinsa gdybym zaś natrafił przypadkiem na jego ślady miałem póty iść za nim póki go nie znajdę przy życiu czy umarłego pl/6892/6892_8338_000697.flac|13.55|4.0186|nureddina jaki nosiłem w kieszeni zabrzmiały w uszach słowa fakira na które ongi nie wielką zwróciłem uwagę kto się go napije rzekł mi nureddin ten może widzieć to czego jeszcze nikt z ludzi nie widział pl/6892/6892_8338_000698.flac|15.67|4.3067|niema tak błahego pozornie przedmiotu któregoby nie dotknęły obszernie pióra zoologów dają oni w traktatach swoich dowody takiej cierpliwości z jednej strony a przenikliwości z drugiej że mogliby zająć wśród powag śledczych najpierwsze stanowiska pl/6892/6892_8338_000699.flac|13.24|3.7254|doprawdy że pęd powietrza nie udusił nas w tak szalonym biegu zdaje mi się że nawet w xxim wieku nasi praprawnukowie nie będą prędzej szybować na swoich udoskonalonych błyskawicznych balonach pl/6892/6892_8338_000700.flac|11.29|3.6598|samiczki z tej generacyi odstępując od obyczajów swych matek i babek składają na łodygach roślin jajeczka a niedługo potem cały naród mszyc ginie od chłodów i deszczy pl/6892/6892_8338_000701.flac|13.99|3.9551|tu przerwałem czytanie gdyż zabrakło mi już cierpliwości rzuciłem dziwaczny list rozgniewany srodze na lorda puckinsa na nureddina a najbardziej na kochanego wujaszka który mi każe niewiadomo po co i na co czytać jakieś brednie pl/6892/6892_8338_000702.flac|14.99|3.8414|zgodnie z zasadami geometryi stosunek objętości poprzedniej do obecnej jest taki jak stosunek trzecich potęg wysokości poprzedniej i obecnej ponieważ wzrost mój liczył dawniej stóp czyli linij pl/6892/6892_8338_000703.flac|10.16|4.0344|cyfra ta nie wydaje się tak małą jaką jest w istocie ale pomyślcie tylko proszę troszeczkę a przekonacie się że jest to kompromitująco drobna ilość pl/6892/6892_8338_000704.flac|11.7|3.6973|łowik pozbawił go narzeczonej tym znowu razem inna mucha wtrąciła go w tarapaty z których cudem tylko wyszedł cało ale nie uprzedzajmy wypadków i wracajmy do rzeczy pl/6892/6892_8338_000705.flac|10.73|3.997|lewej ręce trzymał on jakiś przyrząd w kształcie obcęgów z pętlicami niby narzędzie tortur średniowiecznych zmierzył mię zimnym wzrokiem od stóp do głowy i rzecze pl/6892/6892_8338_000706.flac|16.91|3.8734|kompleksyi zawdzięczam szczęście że mogę porozmawiać z wami obywając się bez pomocy medyów spirytystycznych ekierek i wirujących stolików mimo to ilekroć zastaję wuja w zapale lękam się zawsze o swoje nerwy parę razy bowiem zdarzało się żem wychodził z gabinetu nawpół żywy pl/6892/6892_8338_000707.flac|18.62|3.7654|jesteś znudzonym a nie poznałeś jeszcze wszystkiego otóż nauczę cię cenić szczęście jakie nader rzadkim jest gościem wśród istot pod słońcem żyjących kapłani nasi mają cudowne wiadomości i sztukę o jakiej waszym mędrcom jeszcze się nie śniło posiędziesz jednę z najważniejszych naszych tajemnic pl/6892/6892_8338_000708.flac|15.74|3.704|przekonamy się że w tych samych warunkach uciągnąłby on kilogramów to jest razy tyle ile sam waży szczypawka carabus auratus pociągnie ciężar razy większy od własnej wagi pl/6892/6892_8338_000709.flac|19.45|3.9518|ważyłem całe kilogramów co równa się funtom czy wiecie ile teraz ważę oto mniej więcej tyle co jedna marna mucha gdy pomyślę o tem włosy jeżą mi się na głowie ważę obecnie iooo wyraźnie czterdzieści trzy tysiącznych grama pl/6892/6892_8338_000710.flac|12.84|3.6295|więc bez ratunku a co gorsza nie mogę nawet zamarzyć o wydobyciu się z doliny która stała się dla mnie głuchą i nieprzebytą spuszczą ażdy sto łokci przy moim wzroście stanowi pełną milę pl/6892/6892_8338_000711.flac|12.96|3.7464|co to jest potwór rośnie bezustannie aksamitne jego oczy magnetyzują mię odrywam nareszcie wzrok i oglądam się dokoła widok jaki ujrzałem zdziwił mię i przeraził jeszcze bardziej pl/6892/6892_8338_000712.flac|13.02|3.8214|nie możesz pan w takim razie w imieniu lorda ja pana upoważniam bo od tego zależy życie pańskiego klienta jeśli łaska jedźmy natychmiast sir biggs spojrzał na mnie podejrzliwe z pod namarszczonych brwi pl/6892/6892_8338_000713.flac|18.64|3.7411|gdyby ostatnia była wielkości konia mogłaby uciągnąć kilogramów t j funtów wogóle zaważono że mniejsze owady są stosunkowo silniejsze od dużych a nawet w jednej i tej samej rodzinie te gatunki są silniejsze które są mniejsze i lżejsze pl/6892/6892_8338_000714.flac|17.44|3.6731|polska to nie wnętrze afryki gdzie można ginąć bez wieści a i ztamtąd w istocie masz pan racyą przerwałem ale wszędzie bywają wyjątkowe zdarzenia w tym szczególnym wypadku powtarzam panu że nietylko ja ale nikt nie wie co się z lordem dzieje wiadomo mi tylko że jest w tatrach pl/6892/6892_8338_000715.flac|12.98|4.0066|jakkolwiek podobny wypadek jest dla mnie nad wyraz niepomyślnym pocieszam się jednak że każda rzecz nawet najgorsza ma dobrą stronę wskutek zmiany mych warunków fizycznych względem całej przyrody pl/6892/6892_8338_000716.flac|19.79|3.7817|nosi go ona wszędzie a jeśli nawet napastnik szarpiąc się z nieszczęśliwą matką odbierze jej zawiniątko i zechce unieść nie baczy ona na niebezpieczeństwo goni prześladowcę rzuca się na drogi tłomoczek chwyta szczękami i dopóty wyrywa dopóki jej sił starczy albo dopóki sama nie zginie pl/6892/6892_8338_000717.flac|17.71|3.8876|trzeba dowodzić jak potężnie rozwijają się młodociane serca i umysły na kronice spraw kryminalnych na rubryce najpikantniejszych skandalików i dowcipnych figlów rycerzy kunsztu złodziejskiego które podają się zwykle czytelnikom w możliwie najbarwniejszej i lekkiej formie pl/6892/6892_8338_000718.flac|19.21|3.9308|może to sen na jawie pomyślałem i przetarłem oczy usiłując wydobyć się z miejsca czarów nagle usłyszałem dziwny szelest zanim zdołałem się obejrzeć runąłem na elastyczne posłanie ze zbutwiałych mchów popchnięty przez jakąś biegnącą poczwarę nie znającą się na najprostszej nawet grzeczności pl/6892/6892_8338_000719.flac|16.27|3.7632|jesieni w czasie tych objaśnień lord puckins zapomniał widocznie swej urazy i słuchał mię z najwyższem przejęciem na dowód że mię zrozumiał pokręcił trzy razy najwyżej umieszczoną częścią swego ciała potem zamyślił się głęboko i nareszcie otworzył usta pl/6892/6892_8338_000720.flac|18.87|4.1217|obok tylko co wyliczonych klasyków przyrodoznawstwa rozpiera się wspaniałe dzieło toussaint de charpentiera zawierające opisy i wizerunki ważek łątek i panien nadobnych mieszkanek brzegów strumieni i rzek prawdziwe to bogunkiboginki nimfy i rusałki o tyle nadobne o ile drapieżne pl/6892/6892_8338_000721.flac|19.45|4.0053|najlepszych okolicznościach wytrwam może do jesieni z pierwszym mrozem śmierć moja w śniegach tatrzańskich stanie się nieuniknioną znam swe położenie i godzę się z niem honor jednak mój należę bowiem do stowarzyszenia antisamobójców nakazuje mi ratować się mimo słabych widoków ocalenia pl/6892/6892_8338_000722.flac|18.74|3.6345|jeden tom wyświeżony niby modny elegant inny zaniedbany w wyszarzanem odzieniu zaledwie śmie sąsiadować ze strojnym jegomościa w bibliotece wuja są bowiem i książki zniszczone o podartych grzbietach pozałamywanych kartach na których pelno dopisków niepozorne aż strach pl/6892/6892_8338_000723.flac|16.99|3.8965|umyśliłem więc posiąść jednę z najkapryśniejszych najbrzydszych i najbardziej ograniczonych w całej anglii panien wyszukałem sobie trzy najodpowiedniejsze w tym celu partye ale o nieba dostałem dwa odkosze a w miejsce trzeciego dowiedziałem się że przybywam zapóźno pl/6892/6892_8338_000724.flac|16.3|4.0256|do najbliższego siedliska ludzkiego do jaworzyny spiskiej u stóp murania na moje kroki licząc jest oko ło mil do zakopanego zaś najbliższą drogą przez dolinę roztoki i zawrat lub przez krzyżne miałbym więcej niż trzy razy tyle pl/6892/6892_8338_000725.flac|13.23|3.9684|gdym zadzwonił do wspaniale zapowiadającego się mieszkania w syty szanse role i dwadzieścia pięć drugie piętro przyznaję że serce biło mi jak młotem byłem wzruszony za chwilę miałem się dowiedzieć prawdy pl/6892/6892_8338_000727.flac|17.98|3.6018|uszy moje obijały się natomiast inne nieznane mi dotąd dźwięki jak np szelest członków i kroków owadzich pękanie łodyg i komórek roślinnych i t p strach mię zdjął gdym wsłuchał się w tę nieumilkającą dziką orkiestrę niewidzialnych muzykantów pl/6892/6892_8338_000728.flac|12.91|3.7365|przy nagłych zwrotach ważki szalona jazda groziła lada chwila upadkiem jeszcze chwila a zmęczone ręce nie utrzymają podwójnego ciężaru skóra cierpła na samo przypuszczenie upadku z tej wysokości pl/6892/6892_8338_000729.flac|12.43|3.6947|czy pan naprzykład mógłbyś dokazać tak heroicznego czynu aby dla ocalenia własnego życia przełknąć odrazu cały okseft choćby najczystszej wody rzeczywiście nie zastanowiłem się nad podobną niemożliwością pl/6892/6892_8338_000730.flac|11.6|4.0581|ofiarowywano mi niekiedy nieocenione przedmioty posiadacz np pamiątkowego rewolweru z którego kain zabił abla oddawał mi takowy jak zapewniał za pół darmo za pięćset funtów pl/6892/6892_8338_000731.flac|11.62|3.961|rozglądałem się pewnego razu w tem dziele opisującem mnóstwo gatunków much leśnych polnych i ogrodowych ale pomimo złudnych pozorów gruntowności znalazłem je wielce niedokładnem pl/6892/6892_8338_000732.flac|17.19|3.7599|muchy już nigdy nie zdeterminuję zawołał z żalem zatarłeś najważniejszą jej cechę gorset ma zupełnie zgnieciony doprawdy gdybym sto razy przyglądał się tej kalece jeszczebym nie zauważył swej niezręczności zbyt mało mię muchy i ich gorsy obchodzą pl/6892/6892_8338_000733.flac|10.61|3.6396|dość mi było w tym celu zastanowić się że waga moja obecna jest o tyle mniejszą od poprzedniej o ile teraźniejsza objętość mego ciała jest mniejszą od dawnej pl/6892/6892_8338_000734.flac|15.6|3.8556|znowu samych córeczek i kończy żywot ich córki ze swej strony niemają ani jednego syna i tak do jesieni rodzi się i umiera kilka generacyi wyłącznie żeńskich wśród miliardów letnich mszyc nie pojawia się ani jeden okaz męzki pl/6892/6892_8338_000735.flac|12.85|3.9699|jeśli go przywrócę do naturalnej wielkości to wtedy drobna cząsteczka jadu jaka dobija organizm puckinsa małego stanie się nic nieznaczącą dla puckinsa dużego i umierający może ozdrowieć pl/6892/6892_8338_000736.flac|11.93|4.0676|za dziwna przemiana z krainy lata bujnej roślinności i wonnego kwiecia w parę minut losy przeniosły nas niby do strefy podbiegunowej do krainy wiecznej zimy pl/6892/6892_8338_000737.flac|13.65|3.7591|zostawali w naukowych stosunkach z moim wujem z obecnie zaś żyjących dipterologów tacy jak baron von ostensacken wiktor roeder mick bigot i meade prowadzą z nim stałą korespondencyą pl/6892/6892_8338_000738.flac|18.61|3.6901|za to owady zaskoczone od zimy w innych stadyach życia umieją sobie radzić jakkolwiek największa część zimuje w stanie jajeczka to jednak mnóstwo chrząszczy much pszczół i t p oczekuje wiosny w randze poczwarki ukryta w szparach skał w pniach drzew pod kamieniami pl/6892/6892_8338_000739.flac|15.04|3.954|nie mogąc stracić ani sławy ani majątku postanowiłem zatruć sobie życie małżeństwem to mię już chyba nie zawiedzie pomyślałem z dziką radością byłem dawniej ulubieńcem salonów i żadna piękność gdybym chciał nie oparłaby mi się pl/6892/6892_8338_000740.flac|17.14|4.0886|no doktorze nie zapędzaj się w krainę fantazyi o śmiałości tych okrutnych stworzeń nie wątpię dzikość jest im tak samo wrodzoną jak tygrysom i jastrzębiom czy czasem jednak pajęczyca nie broni swoich dzieci z tych samych pobudek z jakich pies warczy gdy mu kość odbierają pl/6892/6892_8338_000741.flac|17.8|4.1494|odpowiedzi wytłumaczyłem to sobie zwykłym brakiem czasu na jaki chronicznie cierpią dwie kategorye ludzi wielcy ludzie i wielcy próżniacy i spałem spokojnie dopiero dojeżdżając do domu zaniepokoiłem się na wspomnienie tego faktu wuj bowiem należał do bardzo skrupulatnych na punkcie korespondencyi pl/6892/6892_8338_000742.flac|15.78|3.8954|z jednej strony żabi wirch wznosił dzikie i tajemnicze swe turnie aż w krainę chmur z drugiej piętrzyły się olbrzymie granitowe cielska gerlachu żelaznych wrot ganku wagi rysów i młynarza który zakrywał szczyt wysokiej pl/6892/6892_8338_000743.flac|17.54|3.9173|co ja z temi pieniędzmi będę robił jęczałem z rozpaczy przeliczając krocie jakie napełniły moją kasę i własnych miałem zadużo bo grunta moje jak na złość omijały klęski i nieurodzaje chyba je rozdam lub stracę na giełdzie niech się raz uwolnię od tego przebrzydłego szczęścia pl/6892/6892_8338_000744.flac|10.15|3.8007|co krok to inne zapory tamowały mi drogę zapadałem po kolana a nawet i po szyję w splątane sieci i każdy krok kosztował mię dużo wysiłków pl/6892/6892_8338_000745.flac|18.4|3.8754|jestem przekonany że nie dojdzie on rąk ludzkich że połknie go wraz z posłańcem ptak owadożerny lub zginie w inny podobnie marny sposób zresztą choćby nawet pismo moje w ludzkie dostało się ręce któż pozna się na niem kto domyśli się w drobnym proszku listu proszącego o ratunek pl/6892/6892_8338_000746.flac|13.4|3.4393|po długich badaniach odkryto ciekawą historyę ich rozwoju da się ona streścić w kilku słowach na jesieni tylko pojawiają się wśród bezskrzydłych mszyc które są jak wiadomo samiczkami skrzydlate samczyki pl/6892/6892_8338_000747.flac|18.29|3.7932|samca pewien wytrwały badacz podobny tobie lordzie niedowiarek hartig uwziął się raz sprawdzić czy to być istotnie może zwrócił więc szczególną nwagę na gatunek cynips divisa ale choć przejrzał tych owadów nie znalazł wśród nich ani jednego samczyka pl/6892/6892_8338_000748.flac|15.09|3.9956|wtedy niewątpliwie przy pomocy trzeciej osoby i większej ilości płynu metamorfoza mogła się z łatwością dokonać i obaj bylibyśmy zupełnie uratowani drogą takiego rozumowania doszliśmy do zgody i ułożyli dalsze szczegóły wyprawy pl/6892/6892_8338_000749.flac|14.12|3.7651|a przytem pańskie dobre chęci nie na wieleby się przydały nie znasz obyczajów świata zwierzęcego i na pierwszym kroku śmierćby cię spotkała długo nie mogłem poczciwego człowieka uspokoić i byłby może nie zgodził się wcale na pl/6892/6892_8338_000750.flac|18.1|3.4172|on na tem że sir biggs z wyszukanym tłumaczem mieli objąć komendę nad góralami i nie odstępować ich ani na chwilę ja zaś zdecydowałem się połknąć połowę płynu nureddina i puścić się na poszukiwania mimowolnego jeńca przyrody w takich samych warunkach w jakich on się znajduje pl/6892/6892_8338_000751.flac|12.04|3.9474|ale mimo to z tymi obdartusami jest mój wuj w najściślejszej zażyłości i w wytartem znoszonem odzieniu są mu one milsze i droższe aniżeli inne sztywne i pl/6892/6892_8338_000752.flac|12.11|3.4982|co się tyczy zwierzątka pobudzającego ród ludzki do porządku stanowi ono tylko jeden rodzaj w tem licznem pokoleniu jestto gatunek najskąpiej we wdzięki uposażony prawdziwy rodzaj parjasa pl/6892/6892_8338_000753.flac|17.87|3.9219|jeszcze nie wrócił odparł zbolałym głosem i utkwił wzrok w ziemi ale się go spodziewacie lada chwila czekać na niego to juści czekam i w dzień i w nocy już blizko od dwóch miesięcy nawet na tabakę do antoniego nie chodzę ale się doczekać nie mogę i cóż się z panem stało pl/6892/6892_8338_000754.flac|17.26|3.7074|widzę ze będziesz kiedyś tęgim entomologiem spisuj się tak dalej a zostaniesz chlubą naturalistów szczegółowe oględziny ofiar miały nastąpić w najbliższej przyszłości tymczasem wuj ograniczył się na skonstatowaniu że wszystkie były wzorowo nakłute i wybornie przewiezione pl/6892/6892_8338_000755.flac|14.95|4.0011|uwierzyć a jednak choć mi przykro muszę rozproszyć pańskie złudzenia nie trudź się pan daremnie raczej zechciej mię łaskawie objaśnić gdzie lord obecnie przebywa skoro wiesz że indye opuścił a zarazem z jakiej racyi interesujesz się jego osobą pl/6892/6892_8338_000756.flac|13.59|4.2569|teraz dopiero spostrzegam jak dalece człowiek upośledzonym jest od natury doprawdy zbyt po macoszemu obeszła się ona z ludźmi odmawiając im wielu władz będących udziałem owadów odmawiając im bodaj skrzydeł pl/6892/6892_8338_000757.flac|15.12|3.437|byłoby to niezawodnie bardzo przykrem dla lorda jako osoby prywatnej ale z drugiej strony mogłoby być zachwycającem dla prezesa ekscentryków przykrość zrównoważyłaby się przyjemnością i przyjaciel pański pogodziłby się z nowym stanem bardzo pl/6892/6892_8338_000758.flac|14.21|3.9268|pośpiech mój łatwo usprawiedliwicie sobie pamiętając że nie zawsze w wielkim teatrze dają gasparona barona cygańskiego lub mikado oraz że i antidotum samo nie o wiele jest lepszem od trucizny jakiej skutki usuwa pl/6892/6892_8338_000759.flac|18.29|3.945|nie przyjąłem ma się rozumieć tego stanowiska rzuciłem się w wir zabaw psuty przez płeć piękną a podziwiany przez rówieśników i przyjaciół w szaleństwach moich widziano tylko dowcip i odwagę a gdy dla zdyskredytowania się napisałem rozprawę o mieszkańcach marsa i o naturze kanałów na tej pl/6892/6892_8338_000760.flac|19.56|3.7244|na wieczną chwałę klubu który mię zaszczycił najwyższą godnością niech więc wszyscy wiedzą o tem a ten przez kogo świat się dowie o największym tryumfie angielskiego ekscentryka wart jest nagrody jaką przeznaczam zalecam tylko ostrożność i przezorność w poszukiwaniach aby miasto ocalenia zguby mej nie przyśpieszyć pl/6892/6892_8338_000761.flac|19.8|3.6139|nigdy nie zapomnę radości jaką sprawił wujowi skromny mój dar przyjmując pudełko z muchami poczciwiec z niedowierzaniem spoglądał kolejno to na mnie to na podarunek jaki trzymał w ręku nie mógł uwierzyć abym został nawrócony dopiero gdy otworzył pudło i dostrzegł jego zawartość uścisnął mię gorąco i czule pl/6892/6892_8338_000762.flac|13.77|3.6396|trzy miesiące potem zasypano mię pochwałami winszowali mi wytrawni astronomowie a posiwiali uczeni zbliżali się aby moją dłoń uścisnąć zawiedziony i tym razem zerwałem z niewdzięcznemi studyami naukowemi pl/6892/6892_8338_000763.flac|15.45|3.6586|między innemi zaopatrzyłem się w wyśmienity rewolwer znając twardość pancerza większej części owadów nie myślałem o zabijaniu ich z tej broni ale czułem że mogła się ona wcale dobrze przydać do spłoszenia i odpędzenia nieprzyjaciela w razie napadu pl/6892/6892_8338_000764.flac|12.13|3.881|pod nami piętrzyły się nagie tatrzańskie turnie dzikie przełęcze i doliny zasypane głazami tu i owdzie czerniło się lustro jeziora i błyszczały szmaty nigdy nie topniejącego śniegu pl/6892/6892_8338_000765.flac|13.96|3.8507|słońce właśnie zachodziło odpiąłem bez namysłu trzos usadowiłem anglika na śniegu i wlałem przemocą drogocenny płyn przez zaciśnięte zęby potem ukląkłem na śniegu podtrzymując omdlałą jego postać pl/6892/6892_8338_000766.flac|16.27|3.4165|tyle razy tęsknym wzrokiem obejmował swoje pudełka zawierające niedeterminowane jeszcze okazy i wzdychał głęboko twierdził on że do robienia odkryć trzeba mieć specyalne szczęście jak do wygrywania w loteryę a tego szczęścia niebo mu odmówiło pl/6892/6892_8338_000767.flac|17.08|4.0774|aby przeważyć jeden gram musiałoby się złożyć przeszło dwudziestu trzech dwudziestu trzech przecina dwadzieścia pięć podobnych do mnie karzełków na sto gramów potrzebaby ich było dwa tysiące trzy stu dwudziestu pięciu a na jeden kilogram równający się dwom i połowie funta pl/6892/6892_8338_000768.flac|13.61|3.5526|tatrach postanowiliśmy przedewszystkiem odszukać wskazaną w liście miejscowość następnie zwołaliśmy kilkudziesięciu górali aby otoczyć żywym łańcuchem część doliny białej wody w której miniaturowy lord przebywa pl/6892/6892_8338_000769.flac|11.99|3.8364|choćbym siłą miał odebrać flakon nie pozwolę ci popełnić szaleństwa nie zapominaj się kochany panie przygoda spotkała lorda na naszej ziemi do mnie więc należy ratować go w ciężkiej potrzebie pl/6892/6892_8338_000770.flac|14.79|3.8919|nie unikałbym spotkań ze znajomymi jak to czyniłem uzbrojony jedynie w zieloną siatkę osadzoną na kiju długim jak potop sienkiewicza ale gdym wędrował z saczkiem powiewającym niby chorągiewka ulicznika za każdym podmuchem wiatru pl/6892/6892_8338_000771.flac|12.26|3.7233|gdyby się flakonik lorda nie znalazł lub co na jedno wychodzi jeśli został zgubiony zaraz po wypiciu przed zupełnem zmaleniem lorda i flakonu wtedy jeden z nas powróci karzełkiem pl/6892/6892_8338_000772.flac|11.03|3.5211|pomimo że może się to dziwnem wydać muszę wyznać że przyczyniłem się i ja do wzbogacenia zbiorów wuja a tem samem pówiększenia zoologicznych jego nadziei stało się to tak pl/6892/6892_8338_000773.flac|15.45|3.9941|wagi to niepodobna powiecie aby zmniejszenie się wzrostu o razy miało przeszło o półtora miliona zmniejszyć wagę i objętość otóż zapewniam was przyjaciele że tak jest niestety a obrachowałem to bardzo łatwo i stanowczo pl/6892/6892_8338_000774.flac|15.42|3.4361|że więc siedzi zawyrokował lord obrzucając niechętnem spojrzeniem natręta miejmy się i my na baczności dodałem bo choć jedynym orężem wojsiłki jest twardy i ostry dziób jest ona niesłychanie zuchwałą pl/6892/6892_8338_000775.flac|14.16|3.4637|ale w obecnych warunkach napróżno wysilam wyobraźnię przychodzą mi na myśl różne plany jeden od drugiego niepraktyczniejsze od kilku dni za pomieszkanie i nocne schronienie służy mi opuszczone gniazdo ziemnego pająka pl/6892/6892_8338_000776.flac|15.91|4.0198|słońce tymczasem podnosiło coraz wyżej swą złotą tarczę i skąpało w jasnych promieniach część dolinki budząc z odrętwienia wszystko co żyje dziennem życiem a zapędzając do nocnych kryjówek istoty lękające się światła dziennego pl/6892/6892_8338_000777.flac|14.64|3.8004|uniwersytet zaprosił mię na profesora astronomii to było już nie do zniesienia po namyśle postanowiłem przyjąć katedrę ale po to aby na wstępie wygłosić mowę która miała okryć śmiesznością nietylko mnie ale i tych co mię wybrali pl/6892/6892_8338_000778.flac|14.81|3.5648|kordonu dostęp do niej był wzbroniony i tylko jeden sir robert mógł się zbliżać po ułożonej z desek kładce u stóp owej żerdzi gdyby zaszła potrzeba mieliśmy się spotkać i zakomunikować sobie zebrane a ważne wiadomości pl/6892/6892_8338_000779.flac|18.1|3.8054|prawda mruknął sir biggs zapomniałem o tem tak jest ale to nie jedyny powód dla którego musimy wydobyć flakon zamknięty w kufrze moźliwemmożliwem jest przecież że zgubiona flaszeczka wpadła w taką szczelinę z której nikt jej nie wydobędzie istotnie masz pan słuszność pl/6892/6892_8338_000780.flac|16.42|4.0454|parjasa niemogąc widocznie dobić się wśród swoich żadnego uznania a nie chcąc cierpieć wzgardy od współbraci powziął niepraktyczną myśl oddania się pod opiekuńcze skrzydła ludzi trafił jednak zapewne z deszczu pod rynnę boć trudno nazwać żywot pluskwy domowej wesołym pl/6892/6892_8338_000781.flac|13.32|4.0004|są to jak widzicie czytelnicy bardzo interesujące pytania porzućmy jednak jako nieentomologowie tyle ciekawe ale zarazem specyalne kwestye i wracajmy do biblioteki której przegląd jeszcze nieskończony pl/6892/6892_8338_000782.flac|10.72|3.8925|nie wiem już jak długo umysł mój bujał w marzeniach bo dopiero złote i różowe blaski jakie oblały wierzchołki gór i chmurki płynące ponad niemi wyrwały mię z zadumy pl/6892/6892_8338_000783.flac|16.41|3.8935|może więc nawet wtedy gdy mucha schwytaną zostanie list niniejszy długie lata spoczywać będzie w muzeum niepoznany i dopiero po mojej śmierci jakiś przenikliwy szperacz dostrzeże go i odcyfruje pod mikroskopem ja już długo nie zabawię na ziemi pl/6892/6892_8338_000784.flac|16.47|3.7786|widziałem jak wyjmował z ust kamienie i układał z nich piramidę która jak wierzyłem w owej chwili mogłaby na jego rozkaz wyrosnąć do wysokości tatrzańskich turni rozkołysana moja wyobraźnia nieznała już hamulca przyszedł mi do głowy płyn pl/6892/6892_8660_000000.flac|16.47|3.8673|d ani razu już nie mówiliśmy o rzeczach ostatecznych ani groźnym darze drugiego w zroku w ystrzegałem się dyskusyi na ten niebezpieczny tem at gdyż widocznie spraw iała mu przykrość aż razu pew nego on sam przypom niał mi swe p onure zdolności pl/6892/6892_8660_000002.flac|11.06|3.4944|m ał w duszy pociągu był jego tajem nym potencyałem któ ry w chw ilach groźnych w m om encie złych przeczuć w ydzielał się zgęszczał i przybierał ciało pl/6892/6892_8660_000003.flac|18.85|3.4121|o to od strony stacyi w strząsnął po w ietrzem okropny łoskot głuchy dudniący huk detonacyi a potem piekielna w rzaw a zgiełk i jęki lam ent płacz i wycie splecione w jeden dziki chaos ze szczę kiem łańcuchów trzaskiem druzgotanych kół łom otem zmiażdżonych bezlitośnie w pl/6892/6892_8660_000005.flac|14.55|3.9903|czelnik w n iczem krzyknął szygoń ani o cal nie zmieni jego wielkiej drogi ani na m ilim eter nie przesunie jego kosmicznych szlaków jedziem y na toczącej się w przestrzeni kuli pl/6892/6892_8660_000006.flac|11.62|3.876|zbliżył się i przez p arę sekund patrzył w głąb zgasił wesołość k toś odsunął drzw i od sąsiedniego coupe i wychylił g ło w ę p anie konduktorze daleko do stacyi pl/6892/6892_8660_000008.flac|16.87|3.8266|lecz na tern nie koniec w raz z ziemią i słońcem dąży po linii elip tycznej ku jakiem uś nieznanem u punktow i w przestw orzach znajdującem u się w stronie konstelacyi h erkulesa w zględnie c en taura filologia na usługach astronom ii pl/6892/6892_8660_000009.flac|16.09|3.9347|tym razem odkażono w a g o n zapytała z zajęciem jakaś dam a nie łaskaw a pani zaniechano tych środków ostrożności ow szem dyrekcya o to czyła wóz szczególną pieczołow itością gdyż okazało się że kolej będzie m ogła ciągnąć zeń kolosalne zyski pl/6892/6892_8660_000010.flac|14.14|3.8364|a jednak rzekłem półgłosem dziś w nocy między d ru g ą a trzecią odebrałem d e peszę ze szczytnisk z apadło głuche kam ienne milczenie jak aś słaba niedołężna myśl przebierała się z trudem do świadom pl/6892/6892_8660_000013.flac|14.76|4.2996|nagle pew nego poranku szygoń znikał i przepadał znow u bez śladu przyczyna ow ych ucieczek pozostała nigdy niew yjaśnioną zdaniem niektórych źródła należało szukać w żywiole ataw istycznym tkw iącym w naturze o pl/6892/6892_8660_000014.flac|15.33|3.8259|w jakim ś kraju pod jakiem ś niebem niew iadom o dlaczego tu w łaśnie nie gdzieindziej i w reszcie ow o fatalne przebu dzenie w obcej dziko cudzej okolicy szygoń nigdy nie przyjeżdżał na tosam o m iejsce zawsze w yrzucał go pociąg gdzie pl/6892/6892_8660_000015.flac|18.82|3.6267|pędził dalej bez tchu rzucając poza siebie krw aw e w spom nienie iskier i w ęglow ych odm iotów w jednym z przedziałów klasy pierwszej w ciśnięty w k ą t między ścianą w ozu a p o duszką oparcia drzem ał mężczyzna przeszło czterdziestoletni o silnej herkulicznej niemal budow ie ciała pl/6892/6892_8660_000016.flac|18.06|3.8389|ruchu funkcyonaryusz obsługujący wóz którym obecnie jechał wydał mu się szczególnie zna jomy już nieraz przesunęła mu się przed roztargnionemi zasłuchanemi w przestrzeń oczyma ta chuderlawa ospowata twarz roz jaśniająca się drwiącym uśmieszkiem na jego widok tak mu się przynajmniej zdawało pl/6892/6892_8660_000019.flac|12.74|3.9345|koledzy którym zw rócił na to uw agę wyśmiali go nazyw ając bzikiem lecz najbliższa przyszłość przyznała mu ra c y ę tow arow y przejeżdżając przezpodm ulony most runął w przepaść tej samej nocy pl/6892/6892_8660_000020.flac|13.53|3.568|a w łaśnie pociąg kolej i jej funkcyonaryusze uosabiali dlań tę ciasną form ułę to błędne koło bez wyjścia z któ reg o on człowiek biedny syn ziemi napróżnoby usiłow ał się w pl/6892/6892_8660_000022.flac|15.83|3.7962|byli to św iadkow ie ostatn ich chwil fatalnego pociągu tuż przed katastrofą k tó ra m usiała zajść w parę m inut p o te m koło piątej nad ranem nadszedł z budki dróżnika zoły położonej pięć kilometrów za d rohiczy nem pierwszy sygnał alarm pl/6892/6892_8660_000025.flac|15.82|3.6627|nigdy nie przebudzał się t j nie uśw iadam iał sobie bezcelowości tego co czyni w czasie jazdy pełnia w ładz psychicznych pow racała dopiero po definityw nem opusz czeniu pociągu i to zwykle po głębokim pokrzepiającym śnie w przydrożnym zajeździe lub gospodzie pl/6892/6892_8660_000026.flac|12.13|3.6704|ocna nerw ista ręka podniosła się gestem nakazu jącym zaniechanie kurczow y grym as u st przeszedł w znak zniechęcenia i lekceważącej pogardy z apadł z pow rotem w stan pół senny pl/6892/6892_8660_000027.flac|13.22|3.826|rzało bujne życie i ujęte w zbyt ciasne ram y dw orca przelew ało się z szumem poza jego brzegi c haotyczny g w ar pasażerów naw oływ ania tragarzy gw izd św istaw ek szum wypuszczonej pary pl/6892/6892_8660_000028.flac|16.53|3.7004|n a proszę o bilet p odróżny spojrzał błędnie na in tru z a b ile t ziew nął niedbale nie mam go jeszcze dlaczego pan nie kupił na stacyi nie wiem zapłaci pan zato karę pl/6892/6892_8660_000029.flac|17.21|3.8746|na korytarzu w agonu ozw ały się czyjeś k ro k i szarpnięte drzw i odsunęły się i do przedziału w szedł k o n d u k to r proszę o bilet szygoń nie drgnął nie d ał znaku życia funkcyonaryusz sądząc że śpi przystąpił i ujął go za ram pl/6892/6892_8660_000030.flac|11.93|4.0355|szygoń pozostał sam był w stadyum jednej ze sw ych słynnych ucieczek p ew nego dnia ni stą d ni zow ąd znachodził się ten dziw ny człowiek o kilka set mil od rodzinnej w pl/6892/6892_8660_000031.flac|17.78|3.6926|krępacz był przedostatnim przystankiem na linii zmierzającej ku pograniczu poza nim w odległości pięciu kilometrów były jeszcze tylko szczytniska końcow a stacya kraju w której stró żow ał czujny jak żóraw kresow y kazimierz joszt kolega po zaw odzie i przyjaciel pl/6892/6892_8660_000032.flac|12.15|3.7801|w żyłach szygonia płynęła podo b n o krew cygańska odziedziczył zdaje się po bujnych swych w ędrow nych przodkach tęsknotę wieczystej włóczęgi g ło d n ą w rażeń żądzę królów goś pl/6892/6892_8660_000033.flac|14.45|3.8588|pociąg niekończącej się nigdy aż do g ro bowej deski jazdy i jazdy bez w ytchnienia n iestety los przykuł go do zielonego stolika związał szpagatem nudy ze stosam i zapylo nych aktów i papierów pisarz sądow pl/6892/6892_8660_000034.flac|12.79|3.8771|obraz dziwnej chwili wyrzeźbił się w duszy głęboko na z a w sz e p aty n a czasu nie przyćm iła silnego rysunku owszem zda mi się z lat ubiegiem podkreśla cienie w sposób tajemniczy pl/6892/6892_8660_000036.flac|16.44|3.8981|zgasił latarkę przypiętą do piersi i postaw ił ją w ysoko nad głow ą na półce zdjął szynel i zawiesił na kółku dwadzieścia cztery godzin służby bez przerw y wypełniły mu ta k szczelnie czas że niem al nic nie jadł o rganizm dom agał się swych praw pl/6892/6892_8660_000037.flac|11.98|3.9538|agle drgnąłem g rały dzw onki telegrafu podskoczyłem do stołu gorączkow o puszcza jąc w ruch przyrząd odbiorczy z bloczku powoli jęło się w ysnuw ać długie białe pasem ko pl/6892/6892_8660_000039.flac|10.57|4.1616|ała jazda przed siebie po om acku na chybił trafił jakieś przestanki przesiadania w nieokreślonym kierunku a wreszcie postój w jakiem ś mieście m ieścinie lub wiosce pl/6892/6892_8660_000041.flac|17.1|4.0992|padli na korytarz zaczęli przeszukiw ać klasy zastali puste nakoniec w przedziale pierw szym na kraju znaleźli zwłoki nieszczęśliwej ofiary jak aś tytaniczna siła w ykręciła mu głow ę w tak piekielny sp o sób że oczym a wyszłemi z o rb it spoglądał na w łasne plecy pl/6892/6892_8660_000044.flac|12.63|3.8588|urzędnik wysoki kościsty blondyn z ru d a wymi baczkam i odczytał rulon raz i drugi odciął w ąską białą taśm ę w ysnutą z bloku i zwinąwszy w pierścień dookoła palca w su nął do kieszeni pl/6892/6892_8660_000045.flac|13.07|3.8019|pojaw iły się pierw sze słow a w dłu gich m inutow ych odstępach w yrazy ciemne jak zagadka złożone jakby z trudem wielkim i wysiłkiem ręką drżącą i n pl/6892/6892_8660_000047.flac|16.91|3.8622|przez p arę następnych dni zam ykał się w dom u unikając w idocznie ludzi przed którym i o d czuw ał w styd i zakłopotanie najciekawszym z w szystkiego był zapew ne stan szygonia w ciągu ucieczki stan nie mal zupełnego zautom atyzow ania z przew pl/6892/6892_8660_000048.flac|12.15|3.9943|p a gapit ożywił się ogrom nie i z błyszczącemi w erw ą oczyma zaczął roztaczać przed w spółpasażerem obrazy ew entualnych niebez pieczeństw jakie m ogą grozić podróżnym na tej przestrzeni pl/6892/6892_8660_000049.flac|14.59|3.3829|sztuki dokonał przez szereg w specyalnym porządku po sobie następujących sygnałów zjawisko zaskoczyło go znienacka jak sam potem utrzym yw ał o to baw ił się sygnałam i które kom binow ał w najrozm aitszy sposób zmieniając ich n astępstw o i jakość pl/6892/6892_8660_000052.flac|14.76|3.9441|tego zakresu czynności życio wych gdzie dla nich w tajem niczonych nic nie w inno było pozostać niejasnem gdzie ich reprezentantów jedynych w ykładników całej skom plikow anej sieci zajęć nie m ogła nie pow inna była zaskoczyć jakakolw iek zagadka pl/6892/6892_8660_000053.flac|11.37|3.6193|krótce potem pędził znów pełną parą ani nie przypuszczając że rów nocześnie teleg ra ficzny ap arat puszczony w ruch w brzanie zw rócił nań uw agę w ładz stacyjnych podw pl/6892/6892_8660_000054.flac|15.55|3.891|dyby nie lichy stan zdrow ia byłby zo stał konduktorem by bez przerw y jeździć z jednego końca kraju w drugi zazdrościł też niezm iernie funkcyonaryuszom kolejowym tej ciągłej nerw icy tego wiecznego przerzu cania się z pociągu na ziemię z ziemi na pociąg pl/6892/6892_8660_000055.flac|13.89|4.0758|dy kończył już obliczenia i przeglądał raz jeszcze drobnym precyzyjnym m aczkiem sporządzone notatki nagle w sali pojaśniało z pod sufitu strzeliło pięć elektrycznych rac ze ścian bluznęło parę jasnożółtych rz pl/6892/6892_8660_000057.flac|14.39|3.9788|stacyjny zegar w ybił dźwięcznie godzinę szóstą w sali wszczął się ruch z k ątó w w y chyliły się senne postacie i otrząsłszy się z drzem oty chw ytały nerw ow o za pakunki zm ierzając ku oszklonym drzw iom na peron pl/6892/6892_8660_000058.flac|12.14|3.908|zarehotało coś w d ru gim kącie przedziału szygoń odw rócił się i spostrzegł naczelni ka siedzącego w kuczki między oparciem a s ia tk ą skurczył się jakoś ogrom nie i w yglądał na karzełka pl/6892/6892_8660_000061.flac|12.58|3.4327|szystko jedno m achnął obojętnie ręką byle tylko jechać bilet w ręczę p an u dopiero później m u szę go w pierw w ystaw ić i obliczyć cenę w raz z karą d obrze dobrze pl/6892/6892_8660_000063.flac|12.08|4.0697|była to przecież ich dziedzina ich rejon upraw iany od wielu lat pilnej praktyki teren który zdaw ało się znali par excellence na w ylot byli przecież przedstaw icielam i tej kategoryi pracy pl/6892/6892_8660_000065.flac|19.81|3.6222|latego pogardzał tym i ludźm i czasem nienawidził ich nawet ta niechęć do pachołków oktrojowanej swobody wędrowania jak ich z przekąsem nazywał wzrastała w miarę powtarzania się fantastycznych ucieczek których się wstydził nie tyle z powodu ich bezcelowości ile raczej dlatego że były zakro jone na tak nędzną skalę pl/6892/6892_8660_000066.flac|10.34|3.791|d ał ofiarą tej złowieszczej konstelacyi ducha pa n a a gapitow ego najbliższy w spółtow arzysz lub tow arzyszka podróży których przypadek umieścił w jego pobliżu pl/6892/6892_8660_000067.flac|13.09|3.9804|onduktor żywił ku nie mu cześć bałw ochw alczą zaw odow ca i lęk jak przed bóstw em złem i niebezpiecznem o toczył sw oje zjaw isko specyalnym kultem urobił sobie oryginalny pogląd na jego istotę pl/6892/6892_8660_000068.flac|16.8|3.9331|yobraźnia przeniosła go jednym rzutem w g w arn e środow isko dw orca w k ostrza nach nurzając się w zgiełku głosów chaosie sygnałów i dreszczach dzw onków z pod przym kniętych pow iek w ytoczyły się powoli duże dwie ciche łzy i spadły na rudaw e w pl/6892/6892_8660_000069.flac|10.27|3.904|jakiś mężczyzna wyszedł z przedziału klasy drugiej i otw orzyw szy okno na korytarzu w yglądał w przestrzeń ruchy jego gw ałtow ne zdradzały jakby niepokój pl/6892/6892_8660_000071.flac|14.79|3.8688|skończył kolacyę i zapalił fajeczkę był w praw dzie w służbie lecz na tej przestrzeni zwłaszcza tuż przed m etą nie obaw iał się kontrolora t y to ń dobry przem ycony nad granicą ćmił się w kolistych w onnych skrętach pl/6892/6892_8660_000072.flac|14.41|3.7592|atalna liczba nie pomyliłem się czternastu wraz z m aszynistą a to też mój człowiek g arstka to garstka lecz dla mnie w ystarczy o statnie słow a dom ów ił półgłosem jakby do siebie i umilkł na chwilę pl/6892/6892_8660_000073.flac|16.97|4.1138|mimo swej iście gołębiej łagodności i bezprzykładnej dobroci nie cieszył się sym patyą w okolicy g órale zdaw ali się stronić od naczelnika stacyi zdaleka schodząc mu z oczu przyczyna leżała w dziwacznej opinii k tó rą sobie o nim nie w iadom o jak ludzie urobili pl/6892/6892_8660_000074.flac|12.28|3.7456|zapach był mocniejszy od dym u fajeczki w nętliw szy i mącił zmysły nagle boroniowi zdało się że słyszy stąpanie bosych nóg po podłodze korytarza d uh pl/6892/6892_8660_000075.flac|15.86|3.4499|o raz pierw szy zauważył go lat temu dwadzieścia byłoto na godzinę przed straszną k atastro fą między zniczem a księżymi gajam i w której zginęło przeszłości osób nie licząc wielkiej liczby rannych k onduktor miał w tedy lat trzydzieści i jeszcze silne nerw pl/6892/6892_8660_000076.flac|15.52|3.8912|bałem się patrzeć przed sie bie by nie spotkać czarnych palców zegara wskazujących niezm iennie godzinę północy jak dziecko bałem się spojrzeć otw arcie do koła by nie zobaczyć czegoś strasznego co krew ścina lodem t ak m inęły dw ie godziny pl/6892/6892_8660_000077.flac|18.5|3.9399|list sięgnąłem do kieszeni rozdarłem ko p ertę był przeznaczony dla m nie o to co pisał ot ulgi natura trzynasty lipca d rogi r o m k u mam zginąć w krótce nagle człowiekiem k tórego dziś w e śnie widziałem w jednem z okien rudery byłem ja sam pl/6892/6892_8660_000078.flac|18.11|3.7415|ak dorzucił sennie zapłacę s kąd p an jedzie z p aryża nie wiem k onduktor oburzył s ię ja k to nie wie pan łaskaw y pan kpi sobie ze mnie któż m a w iedzieć m niejsza o to przypuśćm y że wsiadłem w paryżu pl/6892/6892_8660_000079.flac|18.34|3.7402|lecz najkomiczniejsze wrażenie sprawiały owe skrzydlate koła na czapkach i wyłogach urzędników to mi dopiero rozm ach co się zow ie to mi fantazya szygoniow i na w idok tych odznak przy chodziła nieraz szalona ochota zedrzeć je i zastąpić w izerunkiem psa kręcącego się za w łasnym ogonem pl/6892/6892_8660_000080.flac|18.13|4.0143|skalę podniecały to uczucie drobne zajścia i za targi z władzami kolejowemi nieuniknione ze względu na anormalny stan podróżnika na niektórych liniach służba zdawała się znać go już dobrze i nieraz podchwytywał w przelocie ironiczny uśmiech tragarza konduktora lub urzędnika ruchu pl/6892/6892_8660_000081.flac|16.66|3.9133|a ń psychicznych podobno planuje już szereg odczytów k tó re w dniach najbliższych wygłosi kilku w ybitnych psycho logów i psychiatrów zaszedł fakt któ ry p raw dopodobnie za ciąży na długie lata nad nauką ukazując jej now e nieznane horyzonty pl/6892/6892_8660_000082.flac|14.22|4.0348|ciekaw jestem podchw ycił r yszpans jaki też stan rzeczy po innych klasach możemy oglądnąć i przeszli p arą w ozów ku końcow i pociągu jakoż wszędzie zauważyli znaczny ubytek podróżnych to dziw pl/6892/6892_8660_000083.flac|16.42|3.7108|ch ę niebezpieczna zawsze to widzi pan lasy góry parow y p o d o b n o p o jaw iają się tam od czasu do czasu zbójnicy aj aj jęknął starozakonny no nie często ale zawsze ostroż ność nie zawadzi uspokajał kluczka pl/6892/6892_8660_000084.flac|14.31|3.7895|oczy od m onotonii ram y i skie row ał w głąb k orytarza spojrzenie prześliz nęło się po pierzei drzwi w iodących do prze działów przerzuciło na ścianę okien naprzeciw i zgasło na nudnym szlaku chodnika p pl/6892/6892_8660_000085.flac|12.87|3.9167|umarli żyją pow iedział m ocno joszt n astało długie w słuchane w siebie milczenie tym czasem słońce zakreśliwszy łuk nad zę batym żlebem skryło tarczę poza jego zrębem pl/6892/6892_8660_000087.flac|13.38|3.5018|achylony nad zielonym p ro stokątem sukna ująłem w rękę pełzającą w stążkę i szukałem znaków lecz rulon był niezapisany ani śladu rylca czekałem z w y tężonym w zrokiem śledząc ruch ta pl/6892/6892_8660_000088.flac|10.24|3.9314|jeszcze sekunda i intruz przesiąkłszy z błyskaw iczną furyą przez stały organizm pociągu zczeza i rozw iew a się po drugiej stronie gdzieś w polu pl/6892/6892_8660_000089.flac|12.42|3.2251|był piękny w tej chwili n a tchnione spojrzenie zam yślonych oczu oczu poety i m istyka skupiło w sobie tyle ognia że nie m ogłem znieść ich prom iennej mocy i pochyliłem ze czcią głow pl/6892/6892_8660_000091.flac|17.31|3.8673|profesor przed pół godziną jeszcze tłok był okropny w prze ciągu zaś tego krótkiego czasu pociąg zatrzy m ał się tylko raz rzeczywiście potw ierdził zniesławski w idocznie w tedy w ysiadło tyle osób jak na jedną stacyę i to drugorzędną odpływ za pl/6892/6892_8660_000093.flac|19.38|3.8065|urw ał w połow ie rozpoczęte zdanie p opraw ił na sobie narzutkę w ypro stow ał się i elastycznym krokiem zbliżył się ku wyjściu p o rty e r ustępując pod naporem zniecierpliwionych gości usunął się w głąb peronu tłum w ylał się na zew nątrz unosząc z sobą zdenerw ow anego już kluczkę pl/6892/6892_8764_000000.flac|11.33|3.8919|potem trzeci szereg bud zielonych czerwonych i żółtych gdzie przy wejściu jaśniały potworne malowidła a na dachu ukazywali się jaskrawo odziani pajace albo olbrzymie lalki pl/6892/6892_8764_000001.flac|12.15|3.7139|cóż to za sklep budują spytała panny florentyny chyba dla wokulskiego bo słyszałam że wziął obszerniejszy lokal dla mnie ten sklep pomyślała panna izabela szarpiąc rękawiczki pl/6892/6892_8764_000002.flac|18.6|3.6494|słucham pana młodzieniec wziął wokulskiego pod ramię i zaprowadziwszy go do okna mówił kładę odrazu karty na stół z takimi ludźmi jak pan niemożna inaczej jestem niemajętny mam dobre instynkta i chciałbym znaleźć zajęcie pan tworzy spółkę czy nie mógłbym pracować pod pańskim kierunkiem pl/6892/6892_8764_000003.flac|11.58|3.7268|panna izabela po krótkim namyśle odpisała bardzo życzliwy list baronowi oświadczając że już nie gniewa się i że przyjmuje pudełeczko a ząb z należytą czcią odsyła jego właścicielowi pl/6892/6892_8764_000004.flac|19.82|3.5012|rachunki tego pana ze mną szanowna pani gdyby je miał należą tylko do niego i do mnie odpowiedział wokulski kłaniając się panie ciągnęła rozdrażniona dama jestem krzeszowska a ten pan jest moim mężem długi jego obchodzą mnie ponieważ on zagarnął mój majątek o który w tej chwili toczy się między nami proces pl/6892/6892_8764_000005.flac|18.32|3.7589|na stawie rozlegał się daleki plusk wioseł i śmiechy młodych kobiet naprzeciw zobaczył parę ludzi pochylonych ku sobie i szepcących ustąpili mu z drogi i ukryli się w cieniu drzew opanował go żal i szyderstwo oto są szczęśliwi zakochani pomyślał szepcą i uciekają jak złodzieje pl/6892/6892_8764_000006.flac|18.12|3.5925|panna izabela nie odpowiedziała nic ale jej spojrzenie i rumieniec kazały domyślać się że z całą gotowością spełni wolę ciotki w wielką środę punkt o jedenastej rano panna izabela już siedziała w otwartym powozie wraz ze swoją nieodstępną towarzyszką panną florentyną po pl/6892/6892_8764_000007.flac|11.18|3.9146|w tej chwili stanął przed drzwiami swego sklepu i wszedł tam w sklepie zastał wokulski tylko jednę osobę była to dama wysoka w czarnych szatach nieokreślonego wieku pl/6892/6892_8764_000008.flac|15.67|3.7504|przy wejściu do drugiego salonu gdzie było kilka dam zastąpiła im drogę hrabina karolowa koło niej przesunął się służący józef rozstawili pikiety pomyślał wokulski ażeby nie skompromitować dorobkiewicza grzecznie to z ich strony ale pl/6892/6892_8764_000009.flac|14.81|3.5419|panie morawski czy mraczewski bo nie pamiętam pani zapytaje o cenę wachlarza a nieciekawego znalazł papo wspólnika śmiała się panna izabela szalonej energii człowiek żelazny człowiek odparł pan tomasz oni tacy pl/6892/6892_8764_000010.flac|18.36|3.8898|panna izabela patrzyła na cacka ustawione na biurku i myślała że jednak ojciec łudzi się trochę sądząc iż wokulski garnie się do niego nie prostowała jednak omyłki a naodwrót przyznawała w duchu że należy trochę więcej zbliżyć się z tym kupcem i przebaczyć mu jego stanowisko społeczne pl/6892/6892_8764_000011.flac|18.68|3.2097|kupca spytał pani meliton przypatrzyła mu się ciekawie i kiwając głową mruknęła szkoda pana dlaczegoż-to jeżeli łaska szkoda pana powtórzyła sama jestem kobietą i wiem że kobiet nie zdobywa się ofiarami tylko siłą czy tak siłą piękności zdrowia pieniędzy pl/6892/6892_8764_000012.flac|17.02|3.898|poprzednio napróżno staruszek wypierał się nietylko bowiem widziano jego zamach ale jeszcze znaleziono przy nim kamień poszedł też nieborak do ratusza sprawa po wielu tłómaczeniach i wyjaśnieniach naturalnie zatarła się ale stary od tej chwili zupełnie stracił humor i począł chudnąć pl/6892/6892_8764_000013.flac|14.5|4.0549|raczek odwiedzał go codzień a raz patrząc na jego chude ręce i wyżółkłe policzki szepnął hej stary już my chyba nie doczekamy się napoleona naco ojciec spokojnie odparł ja tam nie umrę dopóki o nim nie usłyszę pl/6892/6892_8764_000014.flac|10.89|3.8675|tak bądźże u mnie po świętach i często przychodź może się trochę ponudzisz ale może i ja niedołężna przydam ci się naco a teraz idź już na dół idź pl/6892/6892_8764_000015.flac|10.42|3.3433|łkanie przerwało jej mowę powąchała swój flakonik odpoczęła i zaczęła znowu bywają wielkie zbrodnie na świecie ale chyba największą jest zabić miłość pl/6892/6892_8764_000016.flac|14.83|3.8584|jak płaci wszystkie jego długi i asygnuje tysiąc rubli na pogrzeb i jak on zmartwychwstaje i zabiera owe tysiąc rubli na drobne wydatki błogi uśmiech zaigrał na zniszczonej twarzy barona i zasnął jak dziecię pl/6892/6892_8764_000017.flac|11.14|3.5613|cóż w tem dziwnego śmiał się zarażony hrabia malarze nadawali obrazom wyraz o jakim nie śniło się żadnemu z oryginałów tak jak heraldycy i historycy opowiadali o nich bajeczne legendy pl/6892/6892_8764_000018.flac|13.47|4.101|a we środku placu dwa wysokie słupy na które teraz właśnie wspinali się amatorowie frakowych garniturów i kilkurublowych zegarków wśród tych wszystkich czasowych a brudnych budynków roił się rozbawiony tłum pl/6892/6892_8764_000019.flac|14.84|3.5699|a jednak ten mraczewski jest infamis myślał jak można mówić takie rzeczy w sklepie za parę dni otrzymam bilecik a potem schadzka ha sama sobie winna nie trzeba kokietować błaznów zresztą wszystko mi jedno pl/6892/6892_8764_000020.flac|12.23|3.8477|ciotka wypchnęła za drzwi p raczka potem p domańskiego i wyrzuciła za nimi czapkę precz mi ztąd pijaki wiwat napoleon zawołał p raczek a p domański zaczął śpiewać pl/6892/6892_8764_000021.flac|17.75|3.6826|gdy weszło słonce zobaczyliśmy przy gościńcu pierwsze ślady nieprzyjaciela resztki słomy wytlone ogniska budynki rozebrane na opał następnie coraz częściej zaczęliśmy spotykać uciekających szlachtę z rodzinami duchownych rozmaitych wyznań w końcu chłopów i cyganów pl/6892/6892_8764_000022.flac|11.18|3.8693|już idę myślał zaraz jeszcze chwilkę ach co się ze mną stało dodał czując że jego rozdarta dusza nawet na tak prosty czyn nie może zdobyć się bez wahań pl/6892/6892_8764_000023.flac|16.67|3.8469|postaci wokulski spotykał go na rozmaitych widowiskach wreszcie i na ulicy jeżdżącego najszybszemi dorożkami jestem maruszewicz rzekł zniszczony młody człowiek z miłym uśmiechem wybaczy pan że prezentuję się tak obcesowo i w dodatku przy pierwszej znajomości będę miał prośbę pl/6892/6892_8764_000024.flac|10.94|3.9942|z wojny odpowiada staś cały ten hałas uspokoi się za parę miesięcy a my tymczasem zdystansujemy wszystkich współzawodników no i wojny niema w pl/6892/6892_8764_000025.flac|12.18|3.9344|i cóż ma z trudu swego człowiek i z prac tych które wszczął pod słońcem znikomość jego dzieł gońcem a żywot jego mgnieniem powiek gdziem ja to czytał gdzie mniejsza o to pl/6892/6892_8764_000026.flac|17.21|3.946|zakipiał jakiemi to oni formami obwarowali się co pomyślał a gdybym mógł to wszystko zwalić i przywidziało mu się w ciągu kilkunastu sekund że między nim a tym czcigodnym światem form wykwintnych musi się stoczyć walka w której albo ten świat runie albo on zginie pl/6892/6892_8764_000027.flac|12.42|4.1162|nic nie wiem pochwyciła gorączkowo panna izabela ale wszystko przeczuwam wszystko rozumiem ten człowiek chce się zbliżyć do nas już się przecie poznał z ojcem wtrąciła panna pl/6892/6892_8764_000028.flac|14.11|3.836|niej wynosiłby do procentów a może więcej otóż ten punkt sprawy obchodzi panów którzy składacie pieniądze w bankach na niski procent pieniędzmi temi obracają inni i zyski ciągną dla siebie pl/6892/6892_8764_000029.flac|14.32|2.8717|co za upokorzenie szepnęła panna izabela nerwowo bijąc ręką w szesląg upokorzeniem jest proponować komuś trzy tysiące rubli na zastaw sreber i to wówczas gdy obcy ofiarowują pięć tysięcy innego nie widzę pl/6892/6892_8764_000030.flac|10.11|3.8216|posłuchaj przerwała panna izabela od roku już straciliśmy stanowisko w świecie nie zaprzeczaj bo tak jest wszyscy o tem wiemy dziś jesteśmy zrujnowani pl/6892/6892_8764_000031.flac|10.06|3.9969|dziś przybył mu drugi wydobyć z niedostatku wysockiego mała rzecz przenieść jego brata pod skierniewice dodał jakiś głos drobnostka ale pl/6892/6892_8764_000032.flac|17.98|4.1181|ja odparł młody człowiek no ale i cóź to znaczy razem nic kiedy pomyślę że w dwudziestym ósmym roku tylko tyle zrobiłem ogarnia mnie desperacya mam ochotę albo porozbijać swoje laboratoryum i utonąć w życiu salonowem do którego mnie ciągną albo trzasnąć sobie w łeb pl/6892/6892_8764_000033.flac|12.6|3.8856|wrzeszczał szelma szpitzbub rozbójnik usłyszawszy pierwszy raz tak szkaradne wymysły nieomal straciłem przytomność chciałem coś hardego powiedzieć staremu i uciec do pana raczka który już ożenił się z moją ciotką pl/6892/6892_8764_000034.flac|17.45|3.478|fabrykom przedewszystkiem rzekł wokulski owe nasze fabryki nie są naszemi lecz niemieckiemi oho zawołał oponent z grupy kupców jestem gotów mówił wokulski natychmiast wyliczyć fabryki w których cała administracya i wszyscy lepiej płatni robotnicy są niemcami pl/6892/6892_8764_000035.flac|11.46|3.9347|większa ich część nie widziała wokulskiego niektórzy jednak spostrzegli go i kłaniali mu się lecz byli i tacy którzy spostrzegłszy go nie kłaniali się a nawet uśmiechali się złośliwie pl/6892/6892_8764_000036.flac|14.91|3.7718|wtedy przekonał się że między jego znajomymi niema człowieka który mógłby go wprowadzić do domu łęckich co gorsze pan łęcki i panna byli klijentami jego sklepu lecz taki stosunek zamiast ułatwić utrudniał raczej znajomość pl/6892/6892_8764_000037.flac|19.0|3.7962|i gdzie oni są zostały po nich spękane mury jak skorupa po ślimaku dawnej epoki a cały pożytek z tego stosu cegieł i tysiąca innych stosów będzie że przyszły geolog nazwie je skałą ludzkiego wyrobu jak my dziś koralowe rafy albo kredę nazywamy skałami wyrobu pierwotniaków i pl/6892/6892_8764_000038.flac|13.7|3.8525|ich matek oto suknie wizytowe ceremonialne spacerowe sześć nowych form kapeluszy z dziesięć materyałów kilkadziesiąt barw co tu wybrać o boże nie podobna wybierać bez naradzenia się z panną florentyną i z magazynierką pl/6892/6892_8764_000039.flac|12.82|3.7325|czuł tylko że znajduje się w jakimś odmęcie dużych komnat starodawnych portretów cichych stąpań nieokreślonej woni otaczały go kosztowne meble ludzie pełni delikatności o jakiej nigdy nie marzył pl/6892/6892_8764_000040.flac|10.33|3.5614|sprzętów wreszcie miało liczbę dostateczną ani za mało ani za wiele a każdy odznaczał się raczej wygodną prostotą aniżeli skaczącemi do oczu ozdobami pl/6892/6892_8764_000041.flac|18.89|3.8994|i pierwszy raz w życiu ją boginię przed którą gięli się marszałkowie i senatorzy zdjęła trwoga to są straszni ludzie papo szepnęła do ojca ojciec milczał tylko mocniej przycisnął jej ramię ale kobietom oni nic złego nie zrobią tak nawet oni odpowiedział pan tomasz pl/6892/6892_8764_000042.flac|14.36|3.473|a więc panowie ciągnął wzruszony książe proponuję jeszcze następujące sesye jednę w sprawie handlu zbożem drugą w sprawie handlu okowitą a kredyt dla rolników spytał ktoś z nieprzejednanej szlachty pl/6892/6892_8764_000043.flac|18.32|3.8455|może właśnie ojciec chce tego czy i tego chce ażebyś mu co rano podkładała kilka rubli do pugilaresu panna florentyna spojrzała jej w oczy i poruszyła głową zadużo wiesz odparła ale nie wszystko już od dwu tygodni może od dziesięciu dni widzę że ojciec miewa po kilkanaście rubli pl/6892/6892_8764_000044.flac|10.6|3.2201|zaczęła prezesowa mówisz że stryj twój umarł gdzieże on biedak pochowany w zasławiu gdzie mieszkał od dwudziestu lat prezesowa znowu podniosła chustkę do oczu pl/6892/6892_8764_000045.flac|16.5|3.7271|gdyby wam groziła ruina znaleźlibyście w niej tkliwą i delikatną pocieszycielkę dziękuję za to i nie potrzebujesz obawiać się tego jutro wpłynie nam pięć tysięcy rubli za które można prowadzić dom przez pół roku choćby przez kwartał za parę miesięcy pl/6892/6892_8764_000046.flac|10.78|3.2116|bardzo rozsądnie przystępujesz pan do rzeczy mówiła wprawdzie ze sreber i serwisu niewielka będzie pociecha ale skup weksli łęckiego jest arcydziełem znać kupca pl/6892/6892_8764_000047.flac|10.4|4.2108|ale przesiedział do trzeciej o której to godzinie odezwał się jeden z jego partnerów basta baronie prześpij się choć parę godzin bo będą ci drżały ręce i pl/6892/6892_8764_000048.flac|13.74|3.9503|jeżeli ten dzisiaj nie powie mi czego o stachu to już chyba nigdy nic nie będę wiedział kiedy przyszliśmy do mego mieszkania i podano samowar odezwałem się powiedz mi doktorze ale szczerze co myślisz o stachu bo on mnie niepokoi pl/6892/6892_8764_000049.flac|14.27|3.7004|co chwilę odzywał się w nim dorobkiewicz który w młodym wieku restauracyjnym gościom przynosił jedzenie z kuchni taki człowiek conajwyżej mógłby być dobrym doradcą nawet nieocenionym przyjacielem w gabinecie gdy niema gości pl/6892/6892_8764_000050.flac|13.75|3.842|patrząc na podobne gmachy możnaby sądzić że w głębi naszej planety mieszkali olbrzymowie którzy wydzierając się gdzieś w górę podważali skorupę ziemską i zostawiali ślady tych ruchów w formie imponujących jaskiń pl/6892/6892_8764_000051.flac|15.69|3.7681|ależ ciociu marszałek jest obrzydliwy jemu nie żony trzeba ale niańki któraby mu ocierała usta nie upieram się przy marszałku więc baron baron jeszcze starszy farbuje się różuje i ma jakieś plamy na rękach hrabina podniosła się z kanapy pl/6892/6892_8764_000052.flac|11.41|3.9153|kiedy nareszcie dostał się do uniwersytetu prześladowano go porcyami które niedawno podawał gościom handel mówiono mu to taki piękny kawałek chleba w tak ciężkich czasach pl/6892/6892_8764_000053.flac|19.83|3.8278|tam do licha mruknął strzelając z palców a zkąd oni wiedzą że ja kupiłem klacz bagatela przecież kupiłem ją od pani krzeszowskiej za pośrednictwem maruszewicza zresztą zaczęsto bywam w maneżu wie o mnie cała służba eh zaczynam już palić głupstwa jestem nieostrożny nie podobał mi się ten pl/6892/6892_8764_000054.flac|17.09|3.4339|patrząc na te ciała nieruchome można było myśleć że na chwilę opuściły je dusze i uciekły do jakiegoś lepszego świata rozumiem teraz pomyślał wokulski dlaczego odwiedzanie kościołów umacnia wiarę tu wszystko urządzone jest tak że przypomina wieczność pl/6892/6892_8764_000055.flac|16.51|3.7412|młody człowiek umilkł a że byli w ogrodzie botanicznym więc zdjął kapelusz wokulski przypatrywał mu się z uwagą i zrobił nowe odkrycie młody człowiek aczkolwiek wyglądał elegancko nie był wcale elegantem nawet nie zdawał się troszczyć o swoję pl/6892/6892_8764_000056.flac|15.57|3.6253|nagle kuzynka odzywa się znasz kuzynie astronomią trochę więc powiedz mi jakato gwiazda nie wiem odpowiedziałem ale to jest pewne że nigdy nie dostaniemy się na nią człowiek jest przykuty do ziemi jak ostryga do skały pl/6892/6892_8764_000057.flac|19.3|3.8504|pan ignacy cofnął się panowie lisiecki i klejn już nawet nie spoglądali na siebie w godzinę później przyszedł do sklepu niejaki pan zięba którego wokulski przedstawił jako nowego subjekta pan zięba miał około lat trzydziestu był może tak przystojny jak mraczewski ale wyglądał nierównie poważniej i taktowniej nim pl/6892/6892_8764_000058.flac|17.36|3.9758|pannę izabelę ogarnia nerwowy niepokój skupia wszystkie wspomnienia wszystkie myśli ażeby odgadnąć co znaczy karta którą trzyma ten człowiek czy to są pieniądze które przegrał do ojca w pikietę chyba nie może ofiara jaką złożył towarzystwu pl/6892/6892_8764_000059.flac|10.02|4.1088|otóż że człowiek pańskiego fachu bardzo zresztą szanownego tak dobrze strzela gdzie moje binokle ach są panie wokulski proszę o słówko na osobności pl/6892/6892_8764_000060.flac|19.94|3.8616|tylko august katz pracujący przy mydle nie ulegał żadnym surowcowym upomnieniom mizerny ten człeczyna odznaczał się niezwykłą punktualnością najraniej przychodził do roboty krajał mydło i ważył krochmal jak automat jadł co mu podano w najciemniejszym kącie sklepu prawie wstydząc się tego że doświadcza ludzkich potrzeb pl/6892/6892_8764_000061.flac|14.87|3.9341|cebulą wokulski nic nie odpowiedział usiadł do swej księgi i udawał że rachuje ale naprawdę nie robił nic nie miał siły przypominał sobie tylko swoje niedawne marzenia o uszczęśliwieniu ludzkości i osądził że musi być mocno zdenerwowany pl/6892/6892_8764_000062.flac|15.12|4.0266|przez ośm miesięcy nie był w sklepie co za pierś co za łeb gość także się śmiał objął ignacego za szyję i po kilka razy gorąco ucałował go w oba policzki które stary subjekt kolejno nadstawiał mu nie oddając jednak pocałunków pl/6892/6892_8764_000063.flac|10.82|3.979|w jego pojęciu okna nietylko streszczały zasoby sklepu ale jeszcze powinny były zwracać uwagę przechodniów bądź najmodniejszym towarem bądź pięknem ułożeniem bądź figlem pl/6892/6892_8764_000064.flac|15.11|3.7669|tak alboż ja dawniej nie widywałem nędzy szepnął wokulski i przypomniał sobie całe szeregi ludzi obdartych mizernych a szukających pracy chudych koni głodnych psów drzew z obdartą korą i połamanemi gałęźmi pl/6892/6892_8764_000065.flac|15.39|3.9145|nareszcie trzy panny z których jedna kazała podać sobie rękawiczki szolca ale koniecznie szolca bo innych nie używa wokulski złożył księgę zwolna podniósł się z fotelu i sięgnąwszy po kapelusz stojący na kantorku skierował się ku drzwiom pl/6892/6892_8764_000066.flac|15.87|3.7311|dwa razy spotkała ją straszna burza raz w alpach drugi na morzu śródziemnem truchleli najodważniejsi ale panna izabela ze śmiechem przysłuchiwała się łoskotowi druzgotanych skał i trzeszczeniu okrętu ani przypuszczając możliwości niebezpieczeństwa pl/6892/6892_8764_000068.flac|11.97|4.0372|twój papo tak myśleli że poproszę ich o pomoc sama joasia chętnie zrobiłaby mnie swoim plenipotentem ja natomiast podziękowałem im za emeryturę i zbliżyłem się do mieszczaństwa pl/6892/6892_8764_000069.flac|18.52|3.7549|i znowu po chwili dodał to jedno pytanie a teraz drugie ale nie obraź się pan w którym roku życia zaczynają mężczyznie obojętnieć kobiety drugi cios był moment że wokulski chciał schwycić młodzieńca za gardło i udusić upamiętał się jednak i odparł ze słabym uśmiechem pl/6892/6892_8764_000070.flac|19.98|3.7452|zdaje mi się że mam przyjemność potem gościa prowadzi do okna mrugając powiekami staś jak mi bóg miły klepie go po wypukłej piersi ściska za prawą i za lewą rękę a nareszcie oparłszy na jego ostrzyżonej głowie swoję dłoń wykonywa nią taki ruch jakby mu chciał maść wetrzeć w okolicę ciemienia cha pl/6892/6892_8764_000071.flac|14.75|3.6803|staś kochany ośm miesięcy nie było go w domu bagatela może siądziesz rozumie się odpowiedział gość siadając na kanapie na której wnet umieścił się ir i oparł mu głowę na kolanach pan ignacy przysunął sobie krzesło pl/6892/6892_8764_000072.flac|17.77|3.8905|ponieważ nie znałem tych panów a zapewne i oni mnie nie mogę więc posądzić ich o umyślną szykanę proszę jednak wyobrazić sobie co za traf że właśnie gdym wszedł do pokoju rozmawiali o wokulskim kto mówił z przyczyny dymu nie widziałem wreszcie nie śmiałem podnieść oczu od talerza pl/6892/6892_8764_000073.flac|15.41|3.2651|i jak on nic nie rozumie po angielsku nie ma wyobrażenia o języku który jest modnym trzecia faza zobaczyła wokulskiego w salonie ciotki w pierwszy dzień wielkiejnocy i spostrzegła że on o całą głowę przerasta towarzystwo pl/6892/6892_8764_000074.flac|18.35|3.9078|w drugiej zaś partyi wokulski był zamyślony rzecki zachwycony odwagą i uprzejmością barona a tylko szuman zły i dopiero gdy ich kareta zjechała z górki obok klasztoru kamedułów doktor spojrzał na wokulskiego i mruknął a to bydlęta i że ja na takich błaznów nie sprowadziłem policyi pl/6892/6892_8764_000075.flac|15.81|3.8548|szczepan cholero jakiś odezwał się trzeci głos za przepierzeniem jak mi jeszcze raz pieskie nasienie tak stajnią zostawisz to ci każę zbierać zębami jednocześnie rozległo się kilka tępych uderzeń jakby ktoś pochwycił kogoś drugiego za głowę i uderzał nią o ścianę pl/6892/6892_8764_000076.flac|13.87|3.7075|kierunku wokulski poczuł jakby uderzenie toporem w głowę pytanie było tak przykre i niespodziewane że przez chwilę nietylko nie umiał odpowiedzieć ale nawet zebrać myśli ochocki powtórzył bystro przypatrując się swemu towarzyszowi w pl/6892/6892_8764_000077.flac|14.55|3.4346|może gdyby nasz magazyn z pewnością jestto magazyn a w dodatku pierwszorzędny magazyn otóż gdyby on rozwijał się stopniowo gdybyśmy corok przybierali po jednym subjekciku nowy człowiek wsiąknąłby między starych i istniałaby pl/6892/6892_8764_000078.flac|19.73|3.82|nie sądziła ażeby wokulski miał jakiś silniejszy interes na świecie aniżeli widzenie się z nią gdyby się zaś spóźnił postanowiła nietylko traktować go zgóry ale nawet okazać mu niezadowolenie jeżeli punktualność mówiła sobie dalej jest grzecznością królów to już conajmniej powinna być obowiązkiem kupców pl/6892/6892_8764_000079.flac|10.59|3.9838|minęli i ten pokój i weszli na schody ot widzisz rzekła hrabina to jest najwyższa arystokracya zamiast siedzieć w salonie uciekli tutaj dokazywać pl/6892/6892_8764_000080.flac|12.5|3.8825|cóż to za znajomość spytał kwaśno prawda rzekł zamyślony wokulski nie widziałem jeszcze podobnego bydlęcia chociaż znam dużo bydląt w samej warszawie jest ich tysiące pl/6892/6892_8764_000081.flac|19.54|3.7334|zrobiło się już zupełnie ciemno na ulicy zapalono latarnie których blask wpadał do gabinetu panny izabeli malując na suficie ramę okna i zwoje firanki wyglądało to jak krzyż na tle jasności którą powoli zasłania gęsty obłok gdzie to ja widziałam taki krzyż taką chmurę i jasność pl/6892/6892_8764_000082.flac|15.67|3.6477|wokulski stanął na ulicy pan zajmuje się fizyką czy chemią spytał zdziwiony ach czem ja się nie zajmuję odparł ochocki fizyką chemią i technologią przecież skończyłem wydział przyrodniczy w uniwersytecie i mechaniczny w politechnice pl/6892/6892_8764_000083.flac|14.43|3.8505|a mnie posąg tryumfującego gladyatora melodyjnym głosem dodała panna florentyna pamiętasz belu we florencyi tego z podniesionym mieczem twarz surowa nawet dzika ale piękna a czerwone ręce zapytała panna izabela pl/6892/6892_8764_000084.flac|13.15|3.4299|na twarzy jej malowało się zmęczenie i nudy czasami do stolika zbliżały się dzieci po obrazki panna izabela niektórym podawła je sama z takim ruchem jakby chciała powiedzieć ach kiedyż się to skończy pl/6892/6892_8764_000085.flac|13.46|3.5965|tylko nie uważała czy dorobił się szewc u którego ona bierze buciki czy jej fryzyer i dopiero teraz przypomina sobie że ten kupiec który dał pieniądze na dobroczynność i ten który zyskał duży majątek są jedną osobą pl/6892/6892_8764_000086.flac|18.99|3.7475|wydobył z biurka swój notatnik i począł rachować klacz wyścigowa głupstwo wydam najwyżej tysiąc rubli z których wróci się przynajmniej część dom sześćdziesiąt tysięcy rubli posag panny izabeli trzydzieści tysięcy rubli razem dziewięćdziesiąt tysięcy rubli bagatela prawie trzecia część mego majątku pl/6892/6892_8764_000087.flac|17.15|3.3587|ciebie któryby mię nie dręczył słowem ruchem a choćby spojrzeniem ileżto razy mówiono o mnie i prawie do mnie że karmię się z fartucha żony że wszystko zawdzięczam pracy minclów a nic ale to nic własnej energii choć przecie ja podźwignąłem ten kramik zdwoiłem jego dochody pl/6892/6892_8764_000088.flac|13.02|3.6638|ojciec i panna florentyna zerwali się z krzeseł co ci jest belu spytał zatrwożony pan tomasz nic odpowiedziała wstając od stołu migrena od godziny czułam że będę ją mieć to nic papo pl/6892/6892_8764_000089.flac|18.74|3.3388|świat salonów kochała panna izabela na śmierć i życie wyjść z niego mogła tylko do grobu ale z każdym rokiem a nawet miesiącem mocniej gardziła ludźmi pojąć nie mogła ażeby kobietę tak jak ona piękną dobrą i dobrze wychowaną świat opuszczał dlatego tylko że niema majątku pl/6892/6892_8764_000090.flac|16.87|3.7815|zbierz pieniędzy stanisławie piotrowiczu ile się da mówił a uczciwe słowo zrobisz okrągły milionik następnie półgłosem wyłożył mu swoje plany wokulski wysłuchał jego projektów do wykonania jednych nie chciał należeć inne przyjął lecz wahał się pl/6892/6892_8764_000091.flac|10.04|3.6272|uroczyście twierdził że minclowie pochodzą ze starożytnej polskiej rodziny miętusów którzy kiedyś może za jagiellonów a może za królów wybieralnych osiedli między niemcami pl/6892/6892_8764_000092.flac|18.81|3.9572|głupi czy przebiegły poco on mi to wszystko opowiada myślał wokulski musiał jednak przyznać że gadulstwo ochockiego miało te same cechy szczerości i rozrzucenia jak jego ruchy i cała wreszcie osoba spotkali się pierwszy raz i już ochocki tak z nim rozmawiał jakgdyby znali się od dzieci pl/6892/6892_8764_000093.flac|15.81|3.8023|tymczasem dyrektor kazał wyprowadzić klacz do kurytarza byłoto piękne zwierzę na cienkich nóżkach z małą główką i oczyma z których przeglądał dowcip i rzewność klaczka w przechodzie zwróciła się do wokulskiego wąchając go i chrapiąc jakby w nim odgadła pana pl/6892/6892_8764_000094.flac|17.9|3.9497|ojciec nie tylko stryj i gdzież-to on służył nie pamiętasz czy nie było mu na imię także stanisław tak stanisław był porucznikiem a później kapitanem w siódmym pułku liniowym w pierwszej brygadzie drugiej dywizyi przerwała prezesowa widzisz moje dziecko że nie jesteś mi tak nieznany pl/6892/6892_8764_000095.flac|19.96|3.7935|patrzyłem jak raz wysiadała z dorożki i powiem że mi się gorąco zrobiło wobec tego com ujrzał ach miałby poczciwy stasiek wielki z niej pożytek bo to i ciałka w miarę i usteczka jak jagódki a co za biust kiedy wchodzi ubrana do figury to myślę że wszedł anioł który zleciawszy z nieba na piersiach złożył sobie skrzydełka pl/6892/6892_8764_000096.flac|19.13|3.9599|nagle dostrzegłem że jan mincel zasłoniwszy usta dłonią coś mruczy i robi miny do katza wytężam słuch i oto co mówi jan baje stryj baje napoleon był chwat choćby za to samo że wygnał hyclów szwabów nieprawda katz a august katz zmrużył oczy i dalej krajał mydło pl/6892/6892_8764_000097.flac|18.98|3.804|słychać że andrassy zażądał milionów guldenów na nieprzewidziane wydatki więc i austrya zbroi się a staś tymczasem pisze mi że nie będzie wojny ponieważ nie był nigdy fanfaronem więc chyba musi być bardzo wtajemniczony w politykę a w takim razie siedzi w bułgaryi nie przez miłość dla handlu pl/6892/6892_8764_000098.flac|18.09|3.7202|widzę że od roku rzuca się na jakieś poprostu awantury ten wyjazd do bułgaryi a dziś ten magazyn spółka powóz jest dziwna zmiana w jego charakterze nie widzę zmiany odparł szuman byłto zawsze człowiek czynu który co mu przyszło do głowy czy do serca wykonywał natychmiast pl/6892/6892_8764_000099.flac|10.68|3.7111|nazywam go odparł powoli ogryzając i zapalając cygaro nazywam go waryatem gdyż go znam lat zaczekaj pan piętnaście siedemnaście ośmnaście pl/6892/6892_8764_000100.flac|15.73|3.6284|wokulski jest nieporównany rzekł śmiejąc się pan tomasz szturmem zdobył joasię która nietylko nie będzie mi wymawiała wspólnika lecz nawet gotowa o niego walczyć ze mną mikołaj podał kurczęta musi to jednakże być gienialny człowiek zauważyła panna florentyna wokulski no pl/6892/6892_8764_000101.flac|18.39|3.7516|myślał podejrzliwie naturalnie że idzie mu o pannę izabelę może ma zamiar odstraszyć mnie od niej głupi jeżeli ona go kocha nie potrzebuje tracić nawet słów sam się usunę ale jeżeli go nie kocha niech się strzeże usuwać mnie od niej zdaje się że zrobię w życiu jedno kapitalne głupstwo pl/6892/6892_8764_000102.flac|19.23|3.7209|każdą zaniedbaną sprawę opłacał długą bezsennością i smętnemi marzeniami na temat ruiny sklepu stanowczego upadku napoleonidów i tego że wszystkie nadzieje jakie miał w życiu były tylko głupstwem nic nie będzie giniemy bez ratunku wzdychał przewracając się na twardej pościeli pl/6892/6892_8764_000103.flac|15.37|3.8493|pan rzecki już stał na środku sklepu i zacierając ręce witał ją niskiemi ukłonami w głębi pan lisiecki podczesując piękną brodę okrągłemi i pełnemi godności ruchami prezentował bronzowe kandelabry jakiejś damie która siedziała na krześle pl/6892/6892_8764_000104.flac|15.77|3.9478|podobnych chwilach jak topielec który zwraca oczy do światła na dalekim brzegu panna izabela myślała o wokulskim i w bezmiarze goryczy doznawała cienia ulgi wiedząc że jednak szaleje za nią człowiek niepospolity o którym dużo mówiono w towarzystwie pl/6892/6892_8764_000105.flac|19.55|3.4981|od pogrążonych w modlitwie cieniów wzrok jego pobiegł ku światłu i zobaczył w różnych punktach świątyni stoły okryte dywanami na nich tace pełne bankocetli srebra i złota a dokoła nich damy siedzące na wygodnych fotelach odziane w jedwab pióra i aksamity otoczone wesołą młodzieżą pl/6892/6892_8764_000106.flac|16.16|4.0852|niechże już raz przyjdzie ta głupia rewolucya socyalna i wytłucze albo nas albo liberałów począł usypiać i marzył że wokulski zabił go widział jak jego trupa dwu posłańców niesie do mieszkania żony jak żona mdleje i rzuca mu się na zakrwawione piersi pl/6892/6892_8764_000107.flac|13.27|3.5513|więc i ona powinnaby mnie kochać mówił wokulski a potem dodawał jeżeli klacz wygra na wyścigach będzie to znakiem że mnie panna izabela pokocha ach stary głupcze waryacie do czego ty dochodzisz pl/6892/6892_8764_000108.flac|19.77|3.6327|lecz nim usiadł do kantorka otworzyły się drzwi i zwykłym wahającym się krokiem wbiegł pan krzeszowski zadając sobie wiele trudu nad osadzeniem binokli na nosie panie wokulski zawołał roztargniony gość prawie ode drzwi w tej chwili dowiaduję się jestem krzeszowski dowiaduję się że ten biedny mraczewski z mojej winy otrzymał dymisyą pl/6892/6892_8764_000109.flac|15.15|3.9234|zaś radca węgrowicz po każdej również głębokiej sentencyi swego przyjaciela dodawał waryat waryat awanturnik józiu przynieśno jeszcze piwa a która to butelka szósta panie radco służę piorunem odpowiadał józio pl/6892/6892_8764_000110.flac|18.52|3.5965|phi cóż mam robić odparł a grossmutter jak się ma zawsze jednakowo choruje tylko wtedy kiedy stłuką jej dzbanek do kawy a franc nie gadaj mi o tym łajdaku wstrząsnął się jan mincel wczoraj przysiągłem sobie że noga moja u niego nie postanie cóż ci zrobił spytałem pl/6892/6892_8764_000111.flac|12.74|3.6223|im więcej ciemniało w naturze tem gęściej i hałaśliwiej robiło się między ludźmi zaczyna mi już braknąć miejsca na świecie szepnął przeszedł do łazienek i tu znalazł spokojniejsze ustronie pl/6892/6892_8764_000112.flac|15.06|3.8363|jużci ten ma czego pragnął ja ledwiem zbliżył się do źródła widzę że nietylko ono znikło ale nawet wysychają moje pragnienia pomimo to mnie zazdroszczą a nad nim każą się litować co za potworne nieporozumienie pl/6892/6892_8764_000113.flac|19.63|4.2218|dobrowolnie odcięty od natury i ludzi utopiony w wartkim ale ciasnym wirze sklepowych interesów czuł coraz mocniej potrzebę wymiany myśli a ponieważ jednym nie ufał inni go nie chcieli słuchać a wokulskiego nie było więc rozmawiał sam z sobą i w największym sekrecie pisywał pamiętnik pl/6892/6892_8764_000114.flac|17.91|3.6301|wówczas gorące łzy napływały jej do oczu gryzła z gniewu piękne usta i szarpiąc taśmy zasłaniała okna firankami cóżto za ludzie cóżto za ludzie powtarzała wstydząc się jednak sama przed sobą rzucić na nich jakiś ostrzejszy epitet gdyż należeli do świata pl/6892/6892_8764_000115.flac|18.79|3.8428|wokulski zwiąże się ze szlachtą odpowiedział ignacy a i tam są kapitały kto wie co gorsze żyd czy szlachcic wtrącił mimochodem klejn i podniósł brwi w sposób bardzo żałosny znalazłszy się na pl/6892/6892_8764_000116.flac|16.82|4.2034|w plutonach które szły przed nami o jakieś sto kroków nalewo zrobiło się zamieszanie gdy zaś kolumna posunęła się dalej zobaczyliśmy dwu ludzi jeden leżał twarzą do ziemi wyciągnięty jak struna drugi siedział trzymając się rękoma za brzuch poczułem zapach prochowego dymu pl/6892/6892_8764_000117.flac|16.23|3.5853|czego chcesz niecierpliwie zapytał go wokulski wychylając głowę z pomiędzy drzwi przyszedł ten pan czo już u nas bywał odparł służący i zapuścił wzrok do pracowni ale oprócz kajetu na stole i rudych faworytów na obliczu pana colinsa nie dopatrzył nic szczególnego pl/6892/6892_8764_000118.flac|11.33|3.6806|kolega szepnął wokulski i zarumienił się gdy sprowadzono mu powóz zrazu chciał wsiąść lecz rozmyślił się wracaj bracie do domu rzekł do furmana dając mu na piwo pl/6892/6892_8764_000119.flac|15.14|3.6551|a jak ty się będziesz dobrze uczył to ja tobie po wakacye sprawie takie szarade pierwsze znaczy po niemiecku usta drugie godzina wszystkie kupuje się dziecku jak do gimnazye chodzić zaczyna to znaczy mundur pan odrazu zgadł panie wokulski pl/6892/6892_8764_000120.flac|13.84|3.6708|no i on tryumfuje nademną na każdem polu choć przecież ja mam te same uczucia tę samę świadomość położenia a pracę zpewnością większą wokulski dobrze znał ludzi i często porównywał się z nimi pl/6892/6892_8764_000121.flac|15.7|3.8032|albo też co trafiało się rzadziej wydobywał zpod łóżka gitarę i grał na niej marsza rakoczego przyśpiewując wątpliwej wartości tenorem potem śniły mu się obszerne węgierskie równiny granatowe i białe linie wojsk przysłoniętych chmurą dymu pl/6892/6892_8764_000122.flac|13.9|3.7249|kto wie co się stanie ze mną i z temi pieniędzmi bez niej może właśnie dopiero przy niej nabiorą one twórczych własności może choć kilkanaście rodzin z nich skorzysta wokulski odwrócił się i nagle zobaczył na ziemi swój własny cień pl/6892/6892_8764_000123.flac|11.74|3.8379|znam to bohater sezonu w zimie był takim pan kazimierz a przed kilkunastu laty nawet ja dodała cicho ależ uważaj kim on jest kupiec kupiec pl/6892/6892_8764_000124.flac|11.33|3.6386|w jej pamięci znowu odżyła sprawa kwesty i nowej toalety ale obie wydały się jej tak małemi tak prawie śmiesznemi że myśląc o nich nieznacznie wzruszyła ramionami pl/6892/6892_8764_000125.flac|11.44|3.682|zamknęła się w swoim gabinecie i poczęła marzyć marzyła że wokulski sprzedał swój sklep a kupił dobra ziemskie lecz pozostał naczelnikiem spółki handlowej przynoszącej ogromne zyski pl/6892/6892_8764_000126.flac|16.13|3.6963|lisiecki jako dawniejsi trzymają tylko z sobą resztę zaś kolegów traktują w sposób nie powiem pogardliwy ale trochę zgóry trzej zaś nowi subjekci galanteryjny metalowy i gumowy znowu tylko z sobą się wdają są sztywni i pl/6892/6892_8764_000127.flac|13.68|3.5431|tylko żebyśmy zrozumieli wszyscy mruknął ktoś w kącie zajętym przez szlachtę która nienawidziła magnatów wiadomo panom zaczął wokulski że warszawa jest handlową stacyą między europą zachodnią i wschodnią pl/6892/6892_8764_000128.flac|11.04|3.7431|czałkiem beż potrzeby gniewa się pan bo przecie to dla pańszkiego honoru nie dla mego odparł służący i wychodząc trzasnął drzwiami czuł że jego pan jest w wyjątkowo dobrem pl/6892/6892_8764_000129.flac|14.7|4.1036|zaś ja ani książę ani ci hrabiowie nie poto zbliżyli się do pana ażebyś odgrzewał dawne potrawy tylko ażebyś wskazał nam nowe drogi więc niech się cofną od spółki odburknął wokulski ja ich nie wabię pl/6892/6892_8764_000130.flac|17.03|3.9096|zaprosiła go gospodyni odparł książe nie mam przesądu co do kupców ciągnął dalej hrabia ale ten wokulski który zajmował się dostawą w czasie wojny i zrobił na niej majątek tak tak przerwał książe ten rodzaj majątków bywa zwykle niepewny ale pl/6892/6892_8764_000131.flac|12.01|3.4482|biletem dokoła powozu tłoczyła się ciżba bezpłatnych widzów i huczał gwar tysiąca głosów a wokulskiemu zdawało się że wszyscy mówią tylko o jego klaczy i drwią z kupca który bawi się w wyścigi pl/6892/6892_8764_000132.flac|10.39|3.8268|przyczyniał się do tego jej chłodny temperament wiara że małżeństwo obejdzie się bez poetycznych dodatków nareszcie miłość idealna najdziwniejsza o jakiej słyszano pl/6892/6892_8764_000133.flac|18.4|3.896|właściwie jednak nacóż będę wydawał pieniądze jeżeli nie na zapewnienie sobie szczęścia co mnie obchodzą jakieś teorye oszczędności gdy czuję ból w sercu dalszy bieg myśli przerwała mu smutna brzęcząca melodya byłato muzyka szkatułki grającej po której nastąpił świegot sztucznych ptaków pl/6892/6892_8764_000134.flac|17.52|3.7667|dyrektor jeszcze nie może uspokoić się wtrącił ze słodkim uśmiechem maruszewicz uspokoić się krzyknął dyrektor czerwieniejąc z gniewu no niech pan wokulski osądzi czy mogę nadal utrzymywać stosunki z człowiekiem który opowiadał że ja sprzedałem w lubelskie konia co miał koler takich rzeczy pl/6892/6892_8764_000135.flac|19.94|4.0275|gdy wszedł do gabinetu służący oddał mu list pisany na jego własnym papierze przez panią meliton ta pani była tu dziś dwa raży rzekł wierny sługa raż o piąty drugi raż o ószmy wokulski powoli pl/6892/6892_8764_000136.flac|17.5|3.565|mój kochany stary mówił biorąc ignacego za rękę mój poczciwy stary przyjacielu ty nawet nie domyślasz się jakim ja szczęśliwy że cię widzę i jeszcze w tym pokoju pamiętasz ilem ja tu spędził wieczorów i nocy jak mnie karmiłeś jak oddawałeś mi co lepsze odzienie pamiętasz pl/6892/6892_8764_000137.flac|16.74|3.8355|cóż bulwary myślał postoją jakiś czas a potem będą walić się zarośnięte zielskiem i odrapane jak te oto ściany ludzie którzy je budowali z wielką pracą mieli także na celu zdrowie bezpieczeństwo majątek a może zabawy i pieszczoty pl/6892/6892_8764_000138.flac|17.98|3.8312|brawo niech żyje książe zawołano przy akompaniamencie łoskotu nóg i krzeseł grupa szlachty gardzącej arystokracyą krzyczała najgłośniej książe zaczął ściskać swoich gości nie panując już nad wzruszeniem pomagał mu adwokat wszystkich całował a sam bez ceremonii płakał pl/6892/6892_8764_000139.flac|15.44|3.845|zarumienił się i zaczął sapać lecz nie chcąc gniewać się przy córce pocałował ją w czoło i poszedł do swego gabinetu a może ojciec ma racyą myślała panna izabela może on naprawdę jest praktyczniejszy od wszystkich którzy go tak surowo sądzą pl/6892/6892_8764_000140.flac|19.16|3.604|to prawda a ja tego dnia dałbym bodaj dziesięć tysięcy rubli ażeby je zobaczyć głupstwo jeszcze większe czy nie tak zapewne chociaż dużo tu tłomaczy samotność nudy a może tęsknota przerwał wokulski zjadała mi ona każdą chwilę wolną od pracy każdą godzinę pl/6892/6892_8764_000141.flac|16.57|3.9307|wiem zawołała pan pewnie od tego starego pana on kilka razy obiecywał że mnie weźmie czy on bardzo bogaty pewnie że bardzo jeździ powozem i siada w pierwszych rzędach w teatrze posłuchaj mnie przerwał i odpowiadaj czegoś płakała w kościele pl/6892/6892_8764_000142.flac|16.41|3.759|nie istniały różnice położeń jeograficznych gdyż w paryżu wiedniu rzymie berlinie czy londynie znajdowali się ci sami ludzie te same obyczaje te same sprzęty a nawet te same potrawy zupy z wodorostów oceanu spokojnego ostrygi morza północnego pl/6892/6892_8764_000143.flac|14.89|3.7388|dowiedziawszy się o tem katz rzucił szpadę na ziemię byliśmy już obaj oficerami i powiedział że teraz tylko sobie w łeb strzelić ja jednak pamiętając że we francyi już siedzi napoleon dodałem mu otuchy i przekradliśmy się do komorna pl/6892/6892_8764_000144.flac|16.33|3.5618|nie narzucam się tylko proponuję rozważ jak ci będzie wygodniej a nadewszystko pomyśl o następstwach o ile cię znam byłabyś boleśnie dotkniętą usłyszawszy kiedyś że nasze rodzinne pamiątki zdobią stół jakiego bankiera albo należą do wyprawy jego córki pl/6892/6892_8764_000145.flac|13.08|3.7|czynu wogóle dla ludzi z niższego świata miała serce życzliwe przychodziły jej na myśl słowa pisma św w pocie czoła pracować będziesz widocznie popełnili oni jakiś ciężki grzech skoro skazano ich na pracę pl/6892/6892_8764_000146.flac|19.29|3.6472|a od tych widzeń oczy panny izabeli przybrały nowy wyraz jakiegoś nadziemskiego zamyślenia niekiedy spoglądały one gdzieś ponad ludzi i poza świat a gdy jeszcze jej popielate włosy na czole ułożyły się tak dziwnie jakby je rozwiał tajemniczy podmuch patrzącym zdawało się że widzą anioła albo świętą pl/6892/6892_8764_000147.flac|11.54|3.6546|może odrobinę do ciebie żeś tak mało pisał o mieście w dodatku bardzo często ginął kuryer na poczcie robiły się luki w wiadomościach a wtedy męczyły mnie najgorsze przeczucia pl/6892/6892_8764_000148.flac|14.75|3.9369|równie jak pokój nie zmieniły się od ćwierć wieku zwyczaje pana ignacego rano budził się zawsze o szóstej przez chwilę słuchał czy idzie leżący na krześle zegarek i spoglądał na skazówki które tworzyły jednę linią prostą pl/6892/6892_8764_000149.flac|13.17|3.8205|dzień dobry panie szlangbaum zawołał wokulski żyd podniósł głowę i z czoła zsunął okulary na oczy ach to pan dobrodziej odparł ściskając go za rękę coto czy już i pan patrzebuje pieniędzy pl/6892/6892_8764_000150.flac|18.85|3.724|niemiły człowiek odpowiedziała z ożywieniem teraz przypominam go sobie będąc we wtorek w sklepie zapytałam go o cenę wachlarza trzeba było widzieć jak spojrzał na mnie nie odpowiedział nic tylko wyciągnął swoją ogromną czerwoną rękę do subjekta nawet dość eleganckiego chłopca i mruknął głosem w którym czuć było gniew pl/6892/6892_8764_000151.flac|14.11|3.7068|choćby dlatego odparł hrabia gorąco ażeby nie mówiono że nic nie robimy tylko obcinamy kupony książe poprosił o głos zresztą rzekł mamy na widoku jeszcze dwie spółki do handlu zbożem i okowitą pl/6892/6892_8764_000152.flac|18.73|4.0041|w milczeniu przypatrywał się młody człowiek nie dosięgnął jeszcze lat trzydziestu i rzeczywiście odznaczał się niezwykłą fizyognomią zdawało się że ma rysy napoleona pierwszego przysłonięte jakimś obłokiem marzycielstwa w którą stronę pan idzie spytał młody człowiek wokulskiego mogę pana podprowadzić pl/6892/6892_8764_000153.flac|12.57|3.8579|więc sami powiedźcie mówiła wzruszonym głosem prezesowa czy godzi się pojedynkować o taką drobnostkę wszyscy przecież wiemy że krzeszowski jest roztargniony i półgłówek najlepszy dowód w tem co nam nagadał pl/6892/6892_8764_000154.flac|16.14|3.4159|spojrzał na framugę okna i znowu zobaczył młodego człowieka który ciągle siedział sam nad nietkniętym talerzem zasłaniając oczy ręką ach pocom ja tu przyszedł nieszczęśliwy myślał wokulski czując taki ból jakby mu serce wyrywano kleszczami pl/6892/6892_8764_000155.flac|10.33|3.6691|albo po jakiejś wyjątkowej zasłudze serdecznie uścisnęła go za rękę gdy zaś pan bóg dał jej dzieci on wyszukiwał im bony i nauczycieli powiększał ich majątek pl/6892/6892_8764_000156.flac|17.68|3.3994|panna izabela także poszła do swego gabinetu i jak zwykle w chwilach zdenerwowania położyła się na szeslągu opanowały ją posępne myśli krótko trwał mój tryumf mówiła sobie krzeszowski naprawdę dobrze strzela jeżeli zabije jedynego człowieka który dziś ujmuje się za mną to co pl/6892/6892_8764_000157.flac|12.04|4.0902|zatopieni w kłębach dymu cygar i pochyleni nad butelkami z ciemnego szkła obywatele tej dzielnicy jedni zakładali się o wygranę lub przegranę anglii drudzy o bankructwo wokulskiego pl/6892/6892_8764_000158.flac|17.66|3.8063|ale on był ubożuchny oficer a ja na nieszczęście bogata i do tego jeszcze bliska krewna dwu jenerałów no i rozdzielono nas może też byliśmy zanadto cnotliwi ale cicho cicho dodała śmiejąc się i płacząc takie rzeczy wolno mówić kobietom dopiero w szóstym krzyżyku pl/6892/6892_8764_000159.flac|11.5|3.7815|przed nią leżał stos neseserek drewnianych skórzanych pluszowych i metalowych prostych i ozdobnych najdroższych i najtańszych a wszyscy subjekci byli na służbie pl/6892/6892_8764_000160.flac|18.04|4.2001|o bo grossmutter myśli tylko o kawie i o obiedzie oburzył się jan nawet kiedy opowiedziałem ostatnie chwile i straszną śmierć katza starowina wprawdzie rozpłakała się pierwszy raz od czasu jak ją znałem nie mniej jednak otarłszy łzy i wziąwszy się znowu do swej pończochy szeptała pl/6892/6892_8764_000161.flac|16.24|3.7353|rozumiem pomyślał wokulski oziębiła ich wiadomość o licytacyi domu a teraz dodał w duchu patrząc na pannę izabelę przekonaj się kto naprawdę kocha ciebie nie twój majątek zadzwoniono na trzeci wyścig panna izabela stanęła na siedzeniu na twarz jej wystąpiły pl/6892/6892_8764_000162.flac|11.8|3.7404|bardzo mi się podoba wiesz ja ją wezmę bo moja już nanic czekaj znajdę ci lepszą zawołał rzecki wszystko jedno pokaż inne towary może jeszcze co mi się przyda pl/6892/6892_8764_000163.flac|13.81|3.6829|ściskali się za ręce i wokulski coś odpowiedział ale co nie było mu wiadome niepokój jego wzrastał napróżno szukał panny izabeli chyba jest dalej szepnął z trwogą idąc do ostatniego salonu pl/6892/6892_8764_000164.flac|18.96|3.4837|bem komenderuje czy dyabeł od tej pory szedł z naszej strony strzał za strzałem aż ziemia drgała ale biała plama tam na gościńcu rosła wciąż jednocześnie na przeciwległem wzgórzu błysnął dym i w stronę naszej bateryi poleciał warczący granat drugi dym trzeci dym czwarty pl/6892/6892_8764_000165.flac|11.98|3.2288|za jej nawet pośrednictwem wokulski nabył weksle łęckiego i srebra panny izabeli przy tej okazyi pani meliton odwiedziła wokulskiego w jego prywatnem mieszkaniu ażeby mu powinszować pl/6892/6892_8764_000166.flac|11.31|3.7775|mam nieprawdopodobne szczęście myślał w pół roku zrobiłem majątek krociowy za parę lat mogę mieć milion nawet prędzej dziś już mam wstęp na salony a za rok pl/6892/6892_8764_000167.flac|16.99|3.6732|zapewne pan sprzeda te przedmioty w tym celu je kupiłem rumieniec panny izabeli wzmocnił się przyszły nabywca w warszawie mieszka pytała dalej rzeczy tych nie sprzedam tutaj lecz za granicą tam dadzą mi wyższą cenę dodał spostrzegłszy w jej oczach zapytanie pl/6892/6892_8764_000168.flac|14.74|4.0014|ja o wokulskim nic o nim nie sądzę wyjąwszy chyba to że szuka rozgłosu i stosunków więc dla rozgłosu ofiarował tysiąc rubli na ochronę zpewnością dał przecie dwa razy tyle na dobroczynność a dlaczego kupił mój serwis i srebra pl/6892/6892_8764_000169.flac|16.23|3.6564|wtedy zdało się jej że z wyżyn szczęśliwego olimpu zstąpiła do beznadziejnej otchłani wulkana gdzie cyklopowie kują pioruny mogące zdruzgotać sam olimp przyszły jej na myśl legendy o zbuntowanych olbrzymach o końcu tego pięknego świata w którym przebywała pl/6892/6892_8764_000170.flac|18.29|4.0971|ciągnął wokulski zbliżywszy twarz do księgi jakby w niej pismo było niewyraźne a a onegdaj wzięła portmonetkę trzy ruble to chyba zadrogo wcale nie wtrącił ignacy portmonetka doskonała sam ją wybierałem z którychżeto spytał niedbale wokulski i zamknął księgę pl/6892/6892_8764_000171.flac|13.9|3.9499|melancholia było-to bodaj czy nie ostatnie nasze zwycięstwo od tej chwili sztandary z trzema rzekami częściej chodziły przed nieprzyjacielem aniżeli za nieprzyjacielem dopóki wreszcie pod vilagos nie opadły z drzewców jak liście na jesieni pl/6892/6892_8764_000172.flac|18.7|3.9016|on śmiał udawać zakochanego we mnie i z jaką łatwością doprawdy że ci parweniusze zdystansują nas nawet w obłudzie cóżto za nędznik oburzona chciała zapowiedzieć mikołajowi ażeby nigdy nie wpuścił wokulskiego za próg salonu najwyżej do gabinetu pana gdyby do nich przyszedł z interesem pl/6892/6892_8764_000173.flac|14.13|3.983|pan domański jeszcze bardziej upadał na duchu świat idzie do gorszego mówił trzęsąc głową wikt coraz droższy za kwaterę zabraliby ci całą pensyą a nawet co się tyczy anyżówki i w tem jest pl/6892/6892_8764_000174.flac|11.88|3.971|ja nicz ino proszę pana stróż chce ale nie śmi prosić żeby pan pofatygował się i potrzymał mu dzieczko do krztu a a a a pytał się czy ja chcę ażeby on miał dziecko pl/6892/6892_8764_000175.flac|14.8|3.9721|o dziesiątej będzie u mnie maruszewicz o jedenastej pojadę do adwokata pieniądze dostanę na ósmy procent rubli rocznie a że mam napewno piętnaście procent no i dom coś przynosi a co powiedzą moi wspólnicy pl/6892/6892_8764_000176.flac|10.17|3.618|wśród stałej ludności zaczarowanego świata ukazywał się od czasu do czasu zwykły śmiertelnik który na skrzydłach reputacyi potrafił wzbić się aż do szczytów olimpu pl/6892/6892_8764_000177.flac|14.4|3.6777|rzekł rozumiem jeszcze raz przepraszam pana a tam wiem co mi należy zrobić i pan mi przebacz baronie odpowiedział wokulski mała rzecz bardzo proszę nic nie szkodzi mówił baron targając go za rękę pl/6892/6892_8764_000178.flac|11.57|3.822|cienie usunęły się między drzewa i któryś rzekł zniżonym głosem taki to psiakrew zejdzie gdzie go nie posieją bydlęta tchórze krzyczał wokulski prawie nieprzytomny pl/6892/6892_8764_000179.flac|15.49|3.6048|co on robi ojcze pyta się zalękniona panna izabela gra ze mną w pikietę odpowiada ojciec również trzymając w rękach karty ależ to straszny człowiek papo nawet tacy nie robią nic złego kobietom odpowiada pan tomasz pl/6892/6892_8764_000180.flac|16.2|3.8348|po alei chodziły wiosenne powiewy roznosząc tą szczególną surową woń która poprzedza pękanie liści na drzewach i ukazanie się pierwiosnków szare trawniki nabrały zielonawego odcienia słońce grzało tak mocno że panie otworzyły parasolki pl/6892/6892_8764_000181.flac|13.94|3.524|handel nie oparty na tak realnej podstawie jaką jest dom jest tylko kramarstwem o jakąż to chodzi kamienicę jeżeli szanowny pan raczysz mnie już zaszczycać swojem zaufaniem ma być w tych dniach licytowany dom pl/6892/6892_8764_000182.flac|15.06|3.8482|potem objął ją za szyję a gdy oparła mu na ramieniu główkę całował ją i szeptał gdybyś ty wiedziała co od ciebie zależy gdybyś wiedziała odtąd po parę razy na dzień jeździł do maneżu karmił klacz cukrem i pieścił się z nią pl/6892/6892_8764_000183.flac|14.74|3.8781|więc zaciąga długi nie ojciec nigdy nie zaciąga długów w mieście każdy wierzyciel przychodzi z pożyczką do domu i w gabinecie ojca dostaje kwit albo procent nie znasz go pod tym względem więc zkądże teraz ma pieniądze pl/6892/6892_8764_000184.flac|14.88|3.816|ach gdyby nie wiara że jest inny świat w którym podobno wynagrodzą tutejsze krzywdy kto wie czy nie przeklęłoby się i życia i jego konwenansów ale ty mnie nie rozumiesz bo wy dziś macie mocniejsze głowy lecz zimniejsze aniżeli my pl/6892/6892_8764_000185.flac|16.34|4.0234|wolę ziewające kwestarki niżeli modlące się i płaczące potwory obraz panny izabeli ukazał mu się otoczony jaśniejszym niż kiedykolwiek blaskiem krew biła mu do głowy i upokarzał się w duchu na myśl że z podobnem stworzeniem mógł ją zestawiać pl/6892/6892_8764_000186.flac|13.78|3.756|mam tu paręset cyfr o trzech znakach dziesiętnych i wyobraź sobie połowa jest błędna oni myślą że jakaś tysiączna albo nawet setna część milimetra nic nie znaczy a nie wiedzą laiki że tam właśnie mieści się cały sens pl/6892/6892_8764_000187.flac|12.87|3.6609|niektórzy czołgali się do krucyfiksu na podłodze i ucałowawszy go kładli na tacy drobne pieniądze wydobyte z chustki do nosa w głębi kaplicy w powodzi światła leżał biały chrystus otoczony kwiatami pl/6892/6892_8764_000188.flac|19.22|3.5132|sprawiedliwem jest to że silni mnożą się i rosną a słabi giną inaczej świat stałby się domem inwalidów co dopiero byłoby niesprawiedliwością ignacy posunął się z krzesłem i to ty mówisz stasiu na seryo bez żartów wokulski zwrócił na niego spokojne wejrzenie ja mówię pl/6892/6892_8764_000189.flac|16.33|3.9508|zakład stanął dzięki czemu hrabina i panna izabela były wysoce zainteresowane w wyścigach przez chwilę panna izabela lękała się powiedziano jej że baron daje wokulskiemu czterysta rubli odstępnego i że hrabia liciński podjął się między nimi pośrednictwa pl/6892/6892_8764_000190.flac|15.03|3.3228|kaloszy doskonałe pysznie wyglądają szanowny pan ma tak normalną nogę że nie podobna mylić się co do numeru szanowny pan życzy sobie zapewne literki jakie mają być literki l p mruknął gość czując że tonie w bystrym potoku wymowy grzecznego pl/6892/6892_8764_000191.flac|19.42|3.8772|posiadając majątek leczył darmo i o tyle tylko o ile było mu to potrzebnem do studyów etnograficznych przyjaciołom zaś swoim raz na zawsze dał jednę receptę używaj wszystkich środków od najmniejszej dozy oleju do największej dozy strychniny a coś ci z tego pomoże nawet na pl/6892/6892_8764_000192.flac|17.85|3.8773|ponieważ wokulski nie odpowiedział nic więc adwokat począł uważać go za bardzo przebiegłego dyplomatę i żałował w duszy że sam był zanadto szczery zresztą myślał adwokat patrząc na wokulskiego z pod oka choćby powtórzył księciu naszę rozmowę cóż mi zrobi powiem że chciałem go wybadać pl/6892/6892_8764_000193.flac|18.96|3.8119|może pan choć wina pozwoli pytała panna izabela przypatrując mu się ze zdziwieniem co pani każe odparł machinalnie musimy się lepiej poznać panie wokulski mówił książe musisz pan zbliżyć się do naszej sfery w której wierz mi są rozumy i szlachetne serca ale brak inicyatywy pl/6892/6892_8764_000194.flac|15.24|3.5631|przez miesiąc wyglądaliśmy odsieczy z węgier z francyi nawet z nieba nareszcie twierdza kapitulowała pamiętam że tego dnia katz kręcił się około prochowni a miał taki wyraz na twarzy jak wówczas kiedy to chciał przebić leżącego kanoniera pl/6892/6892_8764_000195.flac|14.5|3.3403|początkach nowej karyery była posępna i nawet cyniczna ksiądz mówiła osobom zaufanym ma dochody ze ślubów ja z zaręczyn hrabia bierze pieniądze za ułatwianie stosunków koniom ja za ułatwianie znajomości ludziom pl/6892/6892_8764_000196.flac|11.94|3.6802|odróżnić macają dystans odezwał się stary nasz major jest z piętnaście armat mruknął katz który w podobnych chwilach stawał się rozmowniejszy a że my ciągniemy dwanaście toż będzie bal pl/6892/6892_8764_000197.flac|10.72|3.7862|dokąd oni wydzierali się do innego podobno wyższego świata a jeżeli morskie przypływy dowodzą że księżyc nie jest złudnym blaskiem tylko realną rzeczywistością pl/6892/6892_8764_000198.flac|19.91|3.7158|co to za miła dziecina myślał wokulski gdyby była moją zdaje się że odzyskałbym równowagę umysłu którą dziś tracę z dnia na dzień i matka prześliczna kobieta jakie włosy profil oczy prosi boga ażeby zmartwychwstało ich szczęście piękna i nieszczęśliwa musi być wdową pl/6892/6892_8764_000199.flac|12.55|3.6141|nauczyciel języka angielskiego cóż to za farsa przecie chyba wokulski nie będzie uczył się poangielsku wszystko jednak zrozumiałem gdy na drugi dzień przyszły telegramy o zamachu hdla pl/6892/6892_8764_000200.flac|11.63|3.6183|było nawet lepiej bo oficerowie wyprawili mi obiad na którym gęsto piliśmy zdrowie węgierskiej piechoty od tej też pory mówię że najtrwalsze stosunki zawiązują się na pl/6892/6892_8764_000201.flac|19.39|3.8997|zkąd rzecki znał podobne szczegóły z życia swoich współpracowników jest to tajemnica z którą przed nikim się nie zwierzał około pierwszej w południe pan ignacy zdawszy kasę lisieckiemu któremu pomimo ciągłych sporów ufał najbardziej wymykał się do swego pokoiku ażeby zjeść obiad przyniesiony z restauracyi pl/6892/6892_8764_000202.flac|12.71|4.0494|dziw że pan tomasz po śmierci wielkiego króla przez dwa miesiące nosił na kapeluszu krepę od paru lat pan tomasz nie ruszał się z warszawy zamało mając już pieniędzy ażeby błyszczeć na dworach pl/6892/6892_8764_000203.flac|11.58|3.6467|pamiętam że nie mogłem utulić się z żalu gdy raz zepsułem kosztowny samowar a stary mincel zamiast chwytać za dyscyplinę odezwał się co ty zrobila ignac co ty zrobila pl/6892/6892_8764_000204.flac|14.49|3.8422|właściwymi jego mieszkańcami były księżniczki i książęta hrabianki i hrabiowie tudzież bardzo stara i majętna szlachta obojej płci znajdowały się tam jeszcze damy zamężne i panowie żonaci w charakterze gospodarzy domów pl/6892/6892_8764_000205.flac|16.92|3.8187|pan tomasz kręcił głową czytając list a nareszcie rzekł zawsze waryat chociaż dobry chłopak ale wokulski oddał ci rzeczywistą przysługę zwyciężyłaś śmiertelnego wroga myślę ojcze że należałoby tego pana zaprosić kiedy na obiad chciałabym go poznać bliżej pl/6892/6892_8764_000206.flac|19.76|4.0903|przez cztery dni zdawało mi się że siedzę w przenośnej bożnicy na każdym popasie jakiś pasażer ubywał inny zajmował jego miejsce pod lublinem zsunęła mi się na plecy ciężka paka istny cud żem nie stracił życia pod kurowem staliśmy parę godzin na szosie gdyż zginął czyjś kufer po który furman jeździł konno do pl/6892/6892_8764_000207.flac|13.63|3.9119|panowanie mimowoli spojrzał na bok służący stał przy drzwiach idź spać rzekł żaraż pójdę tylko był tu jeszcze pan odparł służący jaki pan żosztawił bilet leży na biurku pl/6892/6892_8764_000208.flac|13.76|3.5982|zawsze je przebaczam odparł nieco zdziwiony pozwól sobie powiedzieć że niezawsze ciągnęła hrabina jestem stara kobieta i twoja przyjaciółka panie wokulski dodała z naciskiem więc zrobisz mi pewne pl/6892/6892_8764_000209.flac|15.79|3.1541|właścicielem sklepu był jan mincel starzec z rumianą twarzą i kosmykiem siwych włosów pod brodą w każdej porze dnia siedział on pod oknem na fotelu obitym skórą ubrany w niebieski barchanowy kaftan biały fartuch i takąż pl/6892/6892_8764_000210.flac|11.65|3.814|za to jego mieszkanie stało się ogniskiem eleganckiego świata i było niem aż do czasu rozejścia się pogłosek że pan tomasz postradał nietylko swój majątek ale nawet posag panny izabeli pl/6892/6892_8764_000211.flac|17.67|3.9287|podziwu wokulski kazał dojechać swemu powozowi bliżej hrabiny i wrócił do pań uderzyło go to że przy nich nikt nie stał wprawdzie marszałek i baron zbliżyli się do ich powozu ale obojętnie przyjęci przez pannę izabelę niebawem odsunęli się lecz młodzież kłaniała się zdaleka i omijała pl/6892/6892_8764_000212.flac|12.37|3.7224|bądź cicho bo nigdy cię nie pocałuję szepnęła strapiona matka masz tu książkę i oglądaj obrazki jak pan jezus był męczony dziewczynka usiadła z książką na stopniach konfesyonału i ucichła pl/6892/6892_8764_000213.flac|19.65|4.1915|co mi to za ród odparł ze śmiechem franc nasz ojciec przyjechał taczkami we dwa psy nie gadam z panem wrzasnął jan ja też nie do pana mówię tylko do ignacego odparł franc a nasz stryj ciągnął dalej było przecie takie zakute szwabisko że wylazł z trumny po swoję szlafmycę której mu tam zapomnieli włożyć pl/6892/6892_8764_000214.flac|19.35|3.3654|karyerę zrobił mówił gruby głos zamłodu wysługiwał się takim jak my a ku starości chce mu się fagasować wielkim panom ci dzisiejsi panowie wtrącił jegomość dychawiczny tyle warci co i on gdzieby to dawniej w hrabskim domu przyjmowali ex kupczyka który przez ożenek dorobił się majątku śmiech powiedzieć pl/6892/6892_8764_000215.flac|15.89|3.7416|a widząc że wokulski milczy dodał prawda jakim ja nudny panie wokulski ale to nic nie pomoże musicie zbliżyć się do nas pan i panu podobni i razem idźmy wasze firmy są także herbami nasze herby są także firmami które gwarantują rzetelność w prowadzeniu interesów pl/6892/6892_8764_000216.flac|16.69|3.568|ależ ja zaczynam być naprawdę sentymentalny muszę mieć nerwy dobrze rozbite bulwar jednak nie wytępiłby takich oto mohikanów przenieśliby się na pragę albo za pragę uprawialiby w dalszem ciągu swoje rzemiosło kochaliby się jak ta dwójeczka ba nawet mnożyliby się pl/6892/6892_8764_000217.flac|16.55|4.0156|pomimo a może z powodu tak brzydkiego czasu pan ignacy siedząc w swoim zakratowanym pokoju jest bardzo wesół interesa sklepowe idą wybornie wystawa w oknach na przyszły tydzień już ułożona a nadewszystko lada dzień ma powrócić wokulski nareszcie pan pl/6892/6892_8764_000218.flac|13.26|3.7967|zpod kaskady tkanin spływających aż na podłogę wysunął się jej wąski pantofelek i kawałek pończoszki ale tego nikt nie widzi ani ona o tem nie myśli w tej chwili jej duszę znowu targa gniew żal i wstyd pl/6892/6892_8764_000219.flac|15.46|3.5942|bo co to żeby taki człowiek jak on taka żołnierska natura żeby kojarzył się z ludźmi którzy bądźjakbądź nie występują na plac z bronią przeciw broni węgierska piechota i wreszcie żadna piechota nie będzie strzelać do rozbrojonego przeciwnika pl/6892/6892_8764_000220.flac|13.57|3.6804|w każdym rogu były drzwi a w jednym aż dwoje drzwi pod oknem mieszkania stróża znajdował się śmietnik i wodociąg wokulski mimochodem spojrzał w klatkę głównych schodów do których prowadziły szklanne drzwi pl/6892/6892_8764_000221.flac|10.88|3.8729|jan był gorącym bonapartystą franc republikaninem i specyalnym wrogiem napoleona iii nareszcie franc mincel przyznawał się do niemieckiego pochodzenia podczas gdy jan pl/6892/6892_8764_000222.flac|19.48|4.0688|jednych tylko dyscyplin nigdy nie potrzebował okurzać dzięki swoim niedzielnym wykładom buchalteryi jeografii i towaroznawstwa powoli w ciągu paru lat tak przywykliśmy do siebie że stary mincel nie mógł obejść się bezemnie a ja nawet jego dyscypliny począłem uważać za coś co należało do familijnych stosunków pl/6892/6892_8764_000223.flac|13.0|3.9215|zaraz powiem pan sam musiał bronić od prześladowcy mego henryka ja to wszystko wiem choć nie on mi mówił a teraz o szaradę jak ja pół roku temu odniosłem moję szaradę do pana szymanowskiego to on mnie powiedział pl/6892/6892_8764_000224.flac|19.51|3.6426|w paryżu oświadczył się jej pewien bogaty hrabia francuski odpowiedziała mu że jest polką i za cudzoziemca nie wyjdzie podolskiego magnata odepchnęła zdaniem że odda swoję rękę tylko temu kogo pokocha a na co się jeszcze nie zanosi a oświadczyny jakiegoś amerykańskiego milionera zbyła wybuchem śmiechu pl/6892/6892_8764_000225.flac|15.58|3.9029|dlaczego przed kwadransem otrzymałam list od pani meliton że srebra i serwis już kupione już kto je kupił woła panna izabela chwytając kuzynkę za ręce panna florentyna jest zmieszana podobno jakiś kupiec z rosyi pl/6892/6892_8764_000226.flac|18.16|3.9121|czy widzisz pan tę staruszkę między biskupem i jenerałem odezwała się hrabina jestto prezesowa zasławska moja najlepsza przyjaciółka która koniecznie chce pana poznać jest panem bardzo zajęta ciągnęła hrabina z uśmiechem jest bezdzietna i ma parę ładnych wnuczek zróbże pan dobry wybór pl/6892/6892_8764_000227.flac|12.75|3.9259|sto czterdzieści rubli mówił czytając no to wcale niedużo któżto zapytał ignacy a łęcki panna łęcka ma także otwarty kredyt bardzo dobrze pl/6892/6892_8764_000228.flac|13.78|3.5344|więc ciągle zajmujesz się szaradami panie szlangbaum spytał coto ja odparł stary żyd ale ja panie mam po henryku wnuczka co mu dopiero dziewięć lat i niechno pan słucha jaki on do mnie w tamten tydzień list napisał pl/6892/6892_8764_000229.flac|10.92|3.8761|mraczewski dostrzegł ten ruch kątem oka i podbiegłszy do lisieckiego rzekł półgłosem niech no pan patrzy czy nasz stary nie jest podobny z profilu do napoleona iii-go nos pl/6892/6892_8764_000230.flac|14.06|3.9471|wspólna podróż trwała niespodziewanie długo bo aż do października roku pamiętasz katz niezapomniany przyjacielu pamiętasz te długie marsze na spiekocie kiedy nieraz piliśmy wodę z kałuży pl/6892/6892_8764_000231.flac|16.41|3.7164|słowo honoru salon meble kryte utrechtem na stołach albumy w oknie majoliki pod ścianą biblioteka masz tu mówi staś pokazując bogato oprawne książki trzy historye napoleona i życie garibaldego i kossutha historyą węgier pl/6892/6892_8764_000232.flac|17.68|3.378|weszli na wzgórze zkąd widać studnią zwaną okrąglakiem ze wszystkich stron otaczali ich spacerujący ale ochocki nie krępował się ich obecnością i wskazawszy kapeluszem jednę z ławek mówił dużo czytałem że szczęśliwy jest człowiek który ma wielkie aspiracye to kłamstwo pl/6892/6892_8764_000233.flac|13.5|3.8167|widząc że wszyscy na niego patrzą i o nim mówią wokulski zmięszał się ażeby jednak pokazać obecnym że ta osobliwa popularność nic go nie obchodzi wypił jeden po drugim dwa kieliszki wina stojące na stoliku pl/6892/6892_8764_000234.flac|15.7|4.2707|była to rozprawa o kolorze i formie włosów ludności zamieszkującej królestwo polskie uczony doktor głośno twierdził że praca ta rozejdzie się najwyżej w kilkunastu egzemplarzach ale pocichu kazał odbić ich cztery tysiące i był pewnym drugiej edycyi pl/6892/6892_8764_000235.flac|18.26|3.8501|nie wmieszałem się do tej rozmowy gdyż znając stacha od dziecka mógłbym im powiedzieć tylko dwa wyrazy jesteście podli i to wszystko gadają wówczas kiedy ja drżę z obawy o jego przyszłość kiedy wstając i kładąc się spać pytam co on robi poco robi i co z tego wyniknie pl/6892/6892_8764_000236.flac|13.06|3.7173|szkoda tylko że jest taki mały i brzydki musimy mu dodać jakiego głupiego a przystojnego chłopaka za pomocnika dla dam bo wprawdzie z ładnym subjektem damy dłużej siedzą ale zato mniej grymaszą i mniej się targują pl/6892/6892_8764_000237.flac|16.15|3.6206|damour czyta bez uwagi cochwila podnosi oczy spogląda w okno i półświadomie formułuje sąd że gałązki drzew są czarne a niebo szare znowu czyta spogląda po gabinecie i półświadomie myśli że jej meble kryte błękitną materyą pl/6892/6892_8764_000238.flac|19.02|3.7421|nakarmił mnie rosołem z gęsiny potem gotowaną a potem pieczoną gęsiną której do lublina nie mogłem strawić nareszcie dał mi butelkę wybornego miodu zaprowadził do gotowej już furmanki lecz ani chciał słuchać o żadnem wynagrodzeniu jabym się wstydził brać od takie osobe odpowiadał na wszystkie moje zaklęcia pl/6892/6892_8764_000239.flac|17.31|3.9715|młody człowiek szybko pożegnał wokulskiego opuścił mieszkanie i pędem biegnąc przez schody myślał no słyszał kto taki kramarz chce mi imponować była chwila słowo honoru że chciałem go uderzyć kijem impertynent słowo honoru gotów pomyśleć że ja się go boję słowo pl/6892/6892_8764_000240.flac|15.82|3.985|trzecią w sprawie kredytu dla rolników mówił książe czwartą tu zaciął się czwartą i piątą pochwycił adwokat poświęcimy rozważaniu ogólnej ekonomicznej sytuacyi naszego nieszczęśliwego kraju dokończył książe prawie ze łzami w oczach pl/6892/6892_8764_000241.flac|18.4|3.9725|wąska kanapka obita skórą dwa krzesła również skórą obite duża blaszana miednica i mała szafa ciemnowiśniowej barwy stanowiły umeblowanie pokoju który ze względu na swoję długość i mrok w nim panujący zdawał się być podobniejszym do grobu aniżeli do mieszkania pl/6892/6892_8764_000242.flac|11.69|3.888|na pożegnanie zaś odezwał się czy nie mógłbym dyrektorze wprowadzić tę klacz na wyścigi bezimiennie zrobi się ale o niech pan będzie spokojny odparł dyrektor ściskając go za rękę pl/6892/6892_8764_000243.flac|17.64|3.6407|papuś koniecznie powinien mieć przy sobie zdolnego i zaufanego człowieka który w dodatku sam garnie się do mnie dodał pan tomasz bystry człowiek onto pojmuje że więcej zrobi i lepszą zyska reputacyą pomagając dźwignąć się dawnemu rodowi aniżeli gdyby sam wyrywał się naprzód pl/6892/6892_8764_000244.flac|14.34|3.9616|z jakiej racyi wszakże u nas nie było wojny odparł ze zdziwieniem pan ignacy ach tak nawet dobrze bawiliście się pamiętam w grudniu mieliście świetne żywe obrazy ktoto w nich występował no ja na takie głupstwa nie chodzę pl/6892/6892_8764_000245.flac|18.2|3.488|dzwonek trzy konie z miejsca ruszyły cwałem yung naprzodzie to właśnie głupstwo już minęli zakręt pierwszy zakręt a gniady tuż za nim drugi znowu wysunął się ale gniady idzie pąsowa kurtka wtyle trzeci zakręt ależ yung nic sobie z nich nie robi pl/6892/6892_8764_000246.flac|10.43|3.6377|lecz klasy wybrane miały jakiś wyższy początek i pochodziły jeżeli nie od bogów to przynajmniej od pokrewnych im bohaterów jak herkules prometeusz od biedy orfeusz pl/6892/6892_8764_000247.flac|19.82|4.0692|i pierwszy raz uczuł tęsknotę do twardego nieprzespanego snu którego nie niepokoiłyby żadne pragnienia nawet żadne nadzieje w tym samym czasie panna izabela wróciwszy od ciotki do domu prawie z przedpokoju zawołała do panny florentyny wiesz był na przyjęciu kto no ten wokulski pl/6892/6892_8764_000248.flac|17.12|3.4234|jego nieszczęśliwa matka pan mraczewski już nie jest u mnie i nie będzie odpowiedział wokulski z ukłonem czem więc mogę pani służyć pani krzeszowska miała widocznie ułożoną dłuższą mowę na nieszczęście spojrzała wokulskiemu w oczy i z wyrazem przepraszam wyszła ze sklepu pl/6892/6892_8764_000249.flac|10.92|3.7896|panna izabela wzruszyła ramionami ach gdzież znowu z sercem myślę o prawdziwej walce z silnym nieprzyjacielem ścisnęła go za rękę i opuściła salon pl/6892/6892_8764_000250.flac|17.92|4.076|zakładam apelacyą od wielmożnego pana wokulskiego letkiewicza do kochanego pana stanisława który z chłopca sklepowego został uczonym i miał nam zreformować handel zagraniczny panie panie stanisławie tak niemożna to mówiąc pocierał sobie kark z obu stron i krzywił się jakby miał pełne usta chininy pl/6892/6892_8764_000251.flac|14.0|3.9963|on już zapomina kim jest ale mniejsza jeżeli za parę grzecznych słówek krzeszowski rozchoruje się ze złości krzeszowskiego nienawidziła panna izabela kiedyś umizgał się do niej a odtrącony mścił się pl/6892/6892_8764_000252.flac|11.74|4.0486|spytał p raczek patrząc na ciotkę no oddajcie pierwej chłopca do terminu a potem może się odważę odparła ciotka zawsze miałam przeczucie że marnie skończę pl/6892/6892_8764_000253.flac|19.9|3.6682|nie masz pojęcia co ja wycierpiałem oddalony od wszystkich niepewny czy już kogo zobaczę tak strasznie samotny bo widzisz najgorszą samotnością nie jest ta która otacza człowieka ale ta pustka w nim samym kiedy z kraju nie wyniósł ani cieplejszego spojrzenia ani serdecznego słówka ani nawet iskry nadziei pl/6892/6892_8764_000254.flac|17.78|4.0697|oblicze chrystusa ciemniało ale kiedy do krucyfiksu zbliżył się jaki biedak i opowiadał ukrzyżowanemu swoje strapienia chrystus otwierał martwe usta i w szmerze fontanny powtarzał błogosławieństwa i obietnice błogosławieni cisi błogosławieni smutni pl/6892/6892_8764_000255.flac|15.07|3.9027|handlowy który z obowiązków stanowiska potrzebował mieć o kupcach wiadomości wszechstronne i wyczerpujące przeniósł swoję butelkę i szklankę do stołu radcy i topiąc słodkie spojrzenie w jego załzawionych oczach spytał zniżonym głosem pl/6892/6892_8764_000256.flac|10.89|3.8475|jemu nie przeszkodzi miłość którą traktuje jak zabawkę podczas gdy dla mnie który sześć lat spędziłem na pustyni uczucie to jest niebem i zbawieniem więcej nawet pl/6892/6892_8764_000257.flac|18.72|3.2466|więc jesteśmy zwyciężeni szepnęła panna izabela nie dziecko odparł pan tomasz prostując się my dopiero zaczniemy tryumfować i bodaj czy nie tego boi się moja siostra i jej koterya oni tak głęboko zasnęli że razi ich każdy objaw żywotności każdy mój śmielszy krok dodał jakby do siebie pl/6892/6892_8764_000258.flac|18.95|3.5872|to prawda odezwał się pan tomasz ależ wokulski nie ma obowiązku wiedzieć o tem a upomnieć się musiał pogodzą się wtrąciła niedbale hrabina i kazała jechać do domu wtedy to panna izabela dopuściła się najgorszego wykroczenia przeciw swoim pojęciom i w znaczący sposób ścisnęła wokulskiego za rękę pl/6892/6892_8764_000259.flac|10.34|3.8923|ten jednak waryat rzucił wszystko i pojechał robić interesa na wojnie milionów mu się zachciało czy kiego dyabła może je będzie miał odezwał się pl/6892/6892_8764_000260.flac|15.58|3.497|w tym czasie od panny izabeli odsunęli się prawie wszyscy wprawdzie starsi panowie jeszcze obsypywali ją grzecznościami z powodu piękności i elegancyi zato młodzi szczególnie utytułowani lub majętni traktowali ją chłodno a krótko pl/6892/6892_8764_000261.flac|10.82|3.5036|toku tej wymiany myśli niewiadomo zkąd wplątało się imię panny izabeli tak nagle że wokulski nie mógł ukryć wzruszenia twarz mu się zmieniła głos stłumił się pl/6892/6892_8764_000262.flac|12.21|3.7723|cała ta ludność między którą ostrożnie przesuwali się wygalonowani lokaje damy do towarzystwa ubogie kuzynki i łaknący wyższych posad kuzyni cała ta ludność obchodziła wieczne święto pl/6892/6892_8764_000263.flac|12.48|3.9335|nagle rozeszły się wieści o złym stanie interesów pana tomasza i z całego legionu konkurentów zostało pannie izabeli tylko dwu poważnych pewien baron i pewien marszałek bogaci ale starzy pl/6892/6892_8764_000264.flac|15.35|3.9373|mizerny klejn wybierał laski młodzieńcowi który na widok panny izabeli szybko uzbroił się w binokle a pachnący heliotropem mraczewski palił wzrokiem i sztyletował wąsikami dwie rumiane panienki które towarzyszyły damie i oglądały tualetowe cacka pl/6892/6892_8764_000265.flac|16.69|3.8116|armat i łoskot karabinów zlały się w jedno ogromne warczenie już nie ogłuszające ale wprost ogłupiające ogarnęła mnie apatya przed nami może na pół wiorsty bałwaniła się szeroka kolumna dymu którą budzący się wiatr niekiedy rozdzierał pl/6892/6892_8764_000266.flac|10.05|4.0475|mraczewski skamieniał i oblał się rumieńcem powyżej włosów wokulski trochę pobladł lecz spokojnie usiadł do rachunków cóżto za oryginalne dyabły panie mraczewski pl/6892/6892_8764_000267.flac|17.85|3.8545|wszyscy nie wyłączając ciotki twierdzili jak najbardziej stanowczo że choć napoleon i umarł w niewoli ród bonapartych jeszcze wypłynie po pierwszym napoleonie znajdzie się jakiś drugi a gdyby i ten źle skończył przyjdzie następny dopóki jeden po drugim nie uporządkują świata pl/6892/6892_8764_000268.flac|18.04|3.9007|więc znowu dokoła panny łęckiej począł zbierać się tłum wielbicieli a na stoliku w jej salonie stosy biletów wizytowych gości jednak nie przyjmowano co zresztą między nimi nie wywołało zbyt wielkiego oburzenia ponieważ rozeszła się trzecia zkolei pogłoska że łęckiemu licytują kamienicę pl/6892/6892_8764_000269.flac|17.72|4.0122|ponieważ do lipca obowiązuje nas stary kontrakt więc do połowy maja siedziałem w moim pokoiku przypatrując się jego ścianom kracie która przypominała mi najmilsze chwile w zamościu i starym sprzętom jak ja to wszystko ruszę jak ja to przeniosę boże miłosierny myślałem pl/6892/6892_8764_000270.flac|17.3|3.7698|idź do domu może kaspra przeniosą do skierniewic ale ten zamiast iść zbliżył się przepraszam wielmożny panie rzekł nieśmiało ale jak mnie kto zaczepi zkąd mam tyle pieniędzy powiesz że na rachunek wziąłeś ode mnie rozumiem panie bóg niech bóg pl/6892/6892_8764_000271.flac|13.66|3.6792|swoją drogą panna izabela nie spała przez całą noc ciągle stał jej przed oczyma obraz jakiegoś francuskiego malarza przedstawiający pojedynek pod grupą zielonych drzew dwaj czarno ubrani mężczyźni mierzyli do siebie z pistoletów pl/6892/6892_8764_000272.flac|19.0|3.1431|a gdy coś podobnego zrobił czuł że z serca spada mu jakiś ciężar tem większy im więcej było słuchaczów albo im więcej rubli wydał na akcye zwołać sesyą zachęcić do przedsiębierstwa i cierpieć wciąż cierpieć nad nieszczęśliwym krajem oto jego zdaniem były obowiązki obywatela pl/6892/6892_8764_000273.flac|11.0|3.8366|rozłożył list i czytał panie ważna wiadomość za kilka dni łęckim sprzedają kamienicę a jedynym kupcem będzie baronowa krzeszowska ich kuzynka i nieprzyjaciółka pl/6892/6892_8764_000274.flac|19.84|3.7457|zdaje mi się że jest wdową gdyż nigdy nie widuję jej z mężem tylko z małą córeczką helunią miluchną jak cukiereczek stach gdyby się z nią ożenił odrazu musiałby się zmienić bo coby mu zostało czasu od posług przy żonie to pieściłby jej dziecinę ale i taka żoneczka niewiele zostawiłaby mu chwil wolnych pl/6892/6892_8764_000275.flac|16.63|3.9375|mocno uścisnął mu rękę i wyszedł wokulski przyznawał w duszy że ten oryginał udający maryonetkę ma jednak dużo sympatycznych przymiotów tak szepnął z tymi panami przyjemniej żyć aniżeli z kupcami oni są naprawdę ulepieni z innej gliny pl/6892/6892_8764_000276.flac|15.81|3.5864|rzecki usiadł przy kantorku pod oknem klejn stanął na zwykłem miejscu przy porcelanie pryncypał jeszcze nie wraca nie miał pan listu spytał klejn spodziewam się go w połowie marca najdalej za miesiąc jeżeli go nie zatrzyma nowa wojna pl/6892/6892_8764_000277.flac|11.19|4.0921|od tej pory czas miał dla niego dwie fazy kiedy patrzał na pannę izabelę czuł się absolutnie spokojnym i jakby większym nie widząc myślał o niej i tęsknił pl/6892/6892_8764_000278.flac|11.52|3.6452|naprzeciw nich wybiegli nasi podoficerowie i wkrótce wrócili z pakietami nabojów wziąłem ośm bo tyle mi brakowało w ładownicy i zdziwiłem się jakim sposobem mogłem je zgubić pl/6892/6892_8764_000279.flac|19.62|3.7335|a wuj raczek pan raczek ożenił się z moją ciotką ciągle powtarzał mówiłem że bonapart wypłynie i piwa im nawarzy cała bieda w tem że ja coś nie zdużam na nogi rok i siódmy upłynęły w wielkim rozgardyaszu ukazywały się coraz to jakieś pisemka a znikali ludzie pl/6892/6892_8764_000280.flac|15.35|4.133|zużytkować okazya zaś nastręcza się gdyż o ilem słyszała niejaki maruszewicz przyjaciel obojga krzeszowskich ma panu zaproponować kupno tej klaczy pamiętaj pan że kobiety są niewolnicami tylko tych którzy potrafią je mocno trzymać i dogadzać ich pl/6892/6892_8764_000281.flac|12.28|3.8165|słowa te a jeszcze bardziej opuszczenie stolika przez partnerów otrzeźwiły barona wyszedł z klubu wrócił do domu i swemu karmerdynerowi konstantemu kazał zbudzić się o siódmej rano pl/6892/6892_8764_000282.flac|17.32|3.9732|dlatego że u mnie już pan nie ma miejsca jakiż powód przecie chyba nic złego nie zrobiłem gdzież pójdę jeżeli pan tak nagle pozbawi mnie posady świadectwo dostanie pan dobre odparł wokulski pan rzecki wypłaci panu pensyą za następny kwartał wreszcie za pięć miesięcy pl/6892/6892_8764_000283.flac|13.09|3.6707|niebawem zaś przez okno stajni zobaczył wokulski młodzieńca z metalowemi guzikami przy kurtce który wybiegł na podwórze po miotłę i znalazłszy takową mimochodem zwalił przez łeb gapiącego się żydka pl/6892/6892_8764_000284.flac|18.31|3.331|był arystokratą od włosów do nagniotków duszą sercem krwią wierzył że każde społeczeństwo składa się z dwu materyałów zwyczajnego tłumu i klas wybranych zwyczajny tłum był dziełem natury i mógł nawet pochodzić od małpy jak to wbrew pismu świętemu utrzymywał darwin pl/6892/6892_8764_000285.flac|10.79|3.7896|witam cię tem goręciej że przybycie twoje do nas łączy się z bardzo miłym wypadkiem w rodzinie czyżby zaręczyła się panna izabela pomyślał wokulski i pociemniało mu w oczach pl/6892/6892_8764_000286.flac|10.28|3.6867|nie mówię tu o stasiu wokulskim który ma szersze zamiary tylko myślę w ogólności że kupiec powinien siedzieć w sklepie i wyrabiać sobie ludzi jeżeli chce mieć porządnych pl/6892/6892_8764_000287.flac|13.33|3.7098|rok wokulski wstrząsnął się zdawało mu się że w końcu drogi nazwanej rokiem widzi tylko niezmierną otchłań która pochłania wszystko ale nie mieści w sobie nic więc nic nic pl/6892/6892_8764_000288.flac|14.05|3.8889|nalegam moja droga nie jestem swatką to należy do pani meliton zwracam tylko uwagę że nad ojcem wisi katastrofa mamy przecie kamienicę którą sprzedadzą najdalej po ś janie tak że nawet twoja suma spadnie pl/6892/6892_8764_000289.flac|17.67|3.8818|i jeszcze wiedziała panna izabela że jak w oranżeryach rosną kwiaty a w winnicach winogrona tak w tamtym niższym świecie wyrastają rzeczy jej potrzebne ztamtąd pochodzi jej wierny mikołaj i anusia tam robią rzeźbione fotele porcelanę kryształy i firanki pl/6892/6892_8764_000290.flac|10.33|3.763|podzieli się gdzieś huzarzy i armaty i ciągnąca ztyłu rezerwa i został sam nasz batalion schodzący z jednego wzgórza ażeby wejść na drugie jeszcze wyższe pl/6892/6892_8764_000291.flac|19.96|3.2439|czarno ubrana kuzynka zwolna podniosła się z fotelu i cicho wyszła panna izabela znowu zaczęła patrzeć na swój pokój który wydał jej się popielatym na czarne gałązki które chwiały się za oknem na parę wróbli świergoczących może o budowie gniazda na niebo które stało się jednolicie szarem bez żadnej jaśniejszej prążki pl/6892/6892_8764_000292.flac|17.93|3.8109|stanął nad nim błysnęła taśma stali pochyliła się i zobaczyłem ze sto wycelowanych do nas karabinów lśniących jak igły w papierku potem zadymiło się zgrzytnęło jak łańcuch po żelaznej sztabie a nad nami i około nas przeleciał wicher pocisków stój pal pl/6892/6892_8764_000293.flac|16.64|3.809|już zrównywaliśmy się z walczącą kolumną i widzieliśmy pustą przestrzeń między dymem naszej i austryackiej piechoty kiedy zpoza niej wynurzył się długi szereg białych mundurów szereg podnosił się i zniżał co sekundę a jego nogi migały raz po razu jak na paradzie pl/6892/6892_8764_000294.flac|11.21|3.8085|co on za gieniusz mówił do siebie wokulski to zwyczajny marzyciel i panna izabela taka sama kobieta jak inne wyjdzie za mnie dobrze nie wyjdzie to przecież nie pl/6892/6892_8764_000295.flac|12.19|3.9486|zdawało mu się że chmurny kupiec kleszczami pochwycił mu duszę i że niepodobna mu się oprzeć więc jeszcze parę razy ruszył głową i nareszcie z całem zaufaniem utonął w spojrzeniu wokulskiego pl/6892/6892_8764_000296.flac|19.17|3.8037|co prawda mówił do siebie będzie tam panna izabela a tej nie można ofiarowywać dziesięciu półimperyałów więc rozwinął swój rulon znowu dołożył dziesięć sztuk złota i jeszcze namyślał się iść czy nie iść nie powiedział nie będę należał do tej jarmarcznej dobroczynności rzucił rulon do kasy pl/6892/6892_8764_000297.flac|16.77|3.6281|teraz spostrzegła panna izabela że w wielkim świecie usuwa jej się grunt pod nogami więc zdecydowała się obniżyć skalę wymagań ale że baron i marszałek pomimo swoich majątków budzili w niej niepokonaną odrazę więc odkładała stanowczą decyzyą z dnia na dzień pl/6892/6892_8764_000298.flac|19.63|3.8384|pamiętasz jak nam wówczas dziwnie było na sercu nie strach ale tak coś jakby żal i ciekawość skrzydłowe bataliony oddalały się od nas coraz bardziej wreszcie prawy zniknął za wzgórzami a lewy o paręset sążni od nas dał nurka w szeroki parów i tylko kiedyniekiedy błysnęła fala jego pl/6892/6892_8764_000299.flac|16.73|3.9008|muzyka grała fałszywie ale raźnie konie rżały sportsmeni zakładali się przekupnie zachwalali piwo pomarańcze i pierniki radowało się słońce niebo i ziemia a wokulski poczuł się w tak dziwnym nastroju że chciałby wszystko i wszystkich porwać w objęcia pl/6892/6892_8764_000300.flac|15.36|3.4852|organizm owszem przy ciągłej pracy umysłowej i dobrem odżywianiu mogą wytworzyć się w mózgu nowe komórki albo skojarzyć się między sobą dawne no i wówczas z rozmaitych departamentów mózgu i z rozmaitych dziedzin wiedzy tworzy się jedna całość pl/6892/6892_8764_000301.flac|16.91|3.6858|nie a nie wychodzi bardzo wątpię kto dziś ożeni się z panną mającą wielkie wymagania a żadnego posagu zestarzeje się choć ładna naturalnie wokulski wyprostował się i przeciągnął jego surowa twarz nabrała dziwnie rzewnego wyrazu pl/6892/6892_8764_000302.flac|16.4|3.5048|rumienił się kiedy ją spotkał a nawet niejeden obiecywał zastrzelić się z miłości to też mając lat ośmnaście panna izabela tyranizowała mężczyzn chłodem kiedy wiktor emanuel raz pocałował ją w rękę uprosiła ojca że tego samego dnia wyjechali z rzymu pl/6892/6892_8764_000303.flac|13.25|3.7149|przywiózł ze sobą dziesięcioletniego syna i wskazując na wokulskiego mówił przypatrz-że się pietrek panu bo to nasz największy dobrodziej jakby kiedy zechciał żebyś sobie uciął rękę dla niego utnij a jeszcze mu się nie pl/6892/6892_8764_000304.flac|16.31|3.9439|który nieustannie wyglądał przez okno na obłoki i cokilka minut poruszał krtanią w taki sposób jakoby coś przełykał z trudnością miał minę nieprzytomnego w rzeczywistości był niepospolitym człowiekiem jako myśliwiec na lwy i głęboki znawca egipskich starożytności pl/6892/6892_8764_000305.flac|10.62|3.9493|pani baronowa krzeszowska jak pan wie chce kupie dom państwa łęckich otóż jej małżonek baron położył veto na pewnej części jej funduszów bez których kupno nie może mieć miejsca pl/6892/6892_8764_000306.flac|13.91|3.8201|serca wokulski siedział ze spuszczonemi oczyma coś dławiło go szarpało za piersi wpił sobie paznogcie w ręce i myślał ażeby jaknajprędzej ztąd wyjść i już nie słuchać skarg które odnawiały w nim najboleśniejsze rany pl/6892/6892_8764_000307.flac|19.72|3.8806|wokulski przypatrywał mu się z uwagą propozycya którą słyszał jakoś nie pasowała do wyniszczonej figury i niepewnych spojrzeń młodzieńca wokulski uczuł niesmak mimo to spytał cóż pan umie jaki pański fach fachu uważa pan jeszcze nie wybrałem ale mam wielkie zdolności i mogę podjąć się każdego zajęcia pl/6892/6892_8764_000308.flac|11.0|3.5702|za grosz liści bobkowych stopniowo sklep zapełniał się po największej części służącemi i ubogo odzianemi jejmościami wtedy franc mincel krzywił się najwięcej pl/6892/6892_8764_000309.flac|17.78|3.8303|tak było dawniej i było dobrze według zgodnej opinii wszystkich matron dziś zapomniano o tem i jest źle mnożą się mezalianse i upadają wielkie rodziny i nie ma szczęścia w małżeństwach dodawała pocichu panna izabela której młode mężatki opowiedziały niejeden sekret domowy pl/6892/6892_8764_000310.flac|12.5|3.7119|niekiedy budził się w nim rozsądek wówczas opanowywał go gniew i pogarda dla samego siebie cóżto myślał czy moje życie ma zależeć od kaprysu jednej kobiety czy nie znajdę stu innych pl/6892/6892_8764_000311.flac|11.28|3.5907|chcę kupić dom łęckiego znam go on pójdzie za sześćdziesiąt parę tysięcy chcę żeby poszedł za dziewięćdziesiąt tysięcy i potrzebuję kogoś ktoby licytował do tej sumy pl/6892/6892_8764_000312.flac|11.82|3.9056|tym razem w towarzystwie powstał zamęt jedni twierdzili że p tomasz jest zdeklarowanym bankrutem drudzy gotowi byli przysiądz że zataił majątek aby zapewnić szczęście pl/6892/6892_8764_000313.flac|10.15|3.9568|padła na posadzkę i ucałowała jego nogi jak niegdyś marya magdalena błogosławieni którzy łakną sprawiedliwości błogosławieni którzy płaczą pl/6892/6892_8764_000314.flac|11.47|4.0404|nieraz mikołaj już twardo drzemał w fotelu panna florentyna zatkawszy sobie uszy watą nadobre spała a do pokoju panny izabeli sen jeszcze nie zapukał odpędzany przez wspomnienia pl/6892/6892_8764_000315.flac|18.93|3.6991|gościowi wokulski uśmiechnął się gdybym tu przyszedł w nocy napewno wyleczyliby mnie z melancholii jutro już spoczywałbym pod temi śmieciami które wreszcie są tak wygodnym grobem jak każdy inny na górze zrobiłby się wrzask ściganoby i wyklinano tych poczciwców a oni może wyświadczyliby mi łaskę pl/6892/6892_8764_000316.flac|18.9|3.9255|a pan szymanowski na to my panie szlangbaum nie mamy takie pieniądze żeby za pańskie szarady płacić to powiedział sam pan szymanowski słyszy pan nu a oni mnie dzisiaj piszą w kuryerku że to niepolitycznie i niegramatycznie jeszcze pół roku temu gadali inaczej a co teraz drukują w gazety na żydków pl/6892/6892_8764_000317.flac|18.8|3.9662|boże miłosierny ależ ten drugi pokój to mój pokój w którym mieszkałem od lat dwudziestu pięciu okna zakratowane zielona firanka mój czarny stół a pod ścianą naprzeciw moje żelazne łóżko dubeltówka i pudło z gitarą jakto pytam więc mnie już przenieśli pl/6892/6892_8764_000318.flac|19.29|3.8548|w ten sposób przechodziliśmy każdą szufladę w sklepie i historyą każdego towaru gdy zaś mincel nie był zmęczony dyktował mi jeszcze zadania rachunkowe kazał sumować księgi albo pisywać listy w interesach naszego sklepu mincel był bardzo porządny nie cierpiał kurzu ścierał go z najdrobniejszych przedmiotów pl/6892/6892_8764_000319.flac|11.42|4.2062|a tak dodał po chwili drasnę go a on będzie kulał do końca życia i będzie opowiadał tę śmiertelną ranę otrzymałem w pojedynku z baronem krzeszowskim to mnie urządzi pl/6892/6892_8764_000320.flac|10.84|3.7674|ostrogami byłto pan miller komenderował jeźdźcami pomagając sobie w tej czynności długim batem którym od czasu do czasu podcinał źle manewrującego konia przyczem krzywił się jeździec pl/6892/6892_8764_000321.flac|11.02|3.4669|pożegnali się pan tomasz czulej przycisnął ramię wokulskiego jenerał zaczął jenerał ujrzawszy wokulskiego podał mu rękę i przywitali się jak starzy znajomi pl/6892/6892_8764_000322.flac|18.76|3.8134|drugi ubogi i pokorny który umiał modlić się lecz wznosił tylko lepianki i trzeci który dla siebie murował pałace ale już zapomniał o modlitwie i z domów bożych zrobił miejsce schadzek jak niefrasobliwe ptaki które budują gniazda i zawodzą pieśni na grobach poległych bohaterów pl/6892/6892_8764_000323.flac|17.28|3.414|teraz przypomniał sobie jak on dawno nie był w kościele kiedyżto na ślubie raz na pogrzebie żony drugi raz lecz i w tym i w tamtym wypadku nie wiedział dobrze co się koło niego dzieje więc patrzył w tej chwili na kościół jak na rzecz zupełnie nową dla siebie pl/6892/6892_8764_000324.flac|15.52|3.4415|eleganta niższej sfery który jechał dorożką i rozpierał się w sposób bardzo zabawny czasem pogrzeb i mówiła sobie że tamten świat choć niższy jest ładny jest nawet ładniejszy od obrazów rodzajowych gdyż porusza się i zmienia cochwilę pl/6892/6892_8764_000325.flac|10.92|3.4152|struchlałem usłyszawszy to życzenie może pan dobrodziej odważyłem się wtrącić z ukłonem raczy wybrać sobie jaki przedmiocik który odeszlemy bez pretensyi pl/6892/6892_8764_000326.flac|13.36|4.021|ale tak wielkich jakby niemi była przytwierdzona brama do kamienicy a kamienica do warszawy prawdziwą osobliwość stanowiła sień wjazdowa posiadająca bardzo lichą podłogę ale za to bardzo ładne krajobrazy na ścianach pl/6892/6892_8764_000327.flac|18.02|3.5457|zdawało się że zdobywcę frakowego garnituru na rękach zaniosą do miasta wtem zapał ostygł ludzie biegli wolniej nawet zatrzymywali się okrzyki cichły wreszcie zupełnie umilkły chwilowy tryumfator zsunął się ze szczytu i w parę minut zapomniano o nim pl/6892/6892_8764_000328.flac|14.56|3.8402|zawsze miał w duszy ideę sięgającą poza kilka lat naprzód inni żyli z dnia na dzień dla swego żołądka albo kieszeni i dopiero dziś spotkał człowieka wyższego od siebie waryata który chce budować machiny latające pl/6892/6892_8764_000329.flac|17.55|3.7373|sam widok niedoli w jaką staczał się jej dom już napełniał ją rozpaczą a cóż dopiero gdy ktoś wdarł się za zasłonę jej najskrytszych tajemnic i śmiał opatrywać rany które ukryłaby przed samym bogiem wszystko mogłaby przebaczyć oprócz tego ciosu jaki zadano jej dumie pl/6892/6892_8764_000330.flac|12.12|3.8325|powóz odjechał ku miastu wokulski zmięszał się z przechodniami i poszedł w stronę ujazdowskiego placu szedł zwolna i przypatrywał się jadącym wielu z pomiędzy nich znał osobiście pl/6892/6892_8764_000331.flac|13.94|3.2714|słyszę rzekł do córki uśmiechając się że panienka odbiera korespondencye które jej psują humor ach papo gdybyś wiedział jakim tonem przemawia ciotka zapewne tonem osoby chorej na nerwy za to nie możesz mieć do niej żalu pl/6892/6892_8764_000332.flac|16.34|3.5524|panna izabela odczuwa ten żal i kto wie czy gdyby w tej chwili ukazały się na niebie gwiazdy zamiast chmur czy nie rozpłakałaby się tak jak helena wszakto już ledwo parę dni do kwesty a jej jeszcze nie proszą że zaproszą o tem wie ale dlaczego pl/6892/6892_8764_000333.flac|17.9|3.8861|szum w uszach spotęgował mi się tak żem wkońcu nic nie słyszał ani huku karabinów ani armat nareszcie dym stał się tak gęsty i nieznośny że za wszelką cenę chciałem wydobyć się z niego cofnąłem się z początku wolno później biegiem widząc ze zdziwieniem że i inni robią to samo pl/6892/6892_8764_000334.flac|14.38|4.0624|a dziś kiedy rozwinęły mi się skrzydła zaczynacie na mnie wrzeszczeć jak swojskie gęsi na dziką która zerwała się do lotu co mi tam jakiś głupi sklep albo spółka ja chcę żyć ja chcę w tej chwili zapukano do drzwi gabinetu pl/6892/6892_8764_000335.flac|10.72|3.8531|gdzie jest koń w maneżu milera a dokumenta oto są odpowiedział już weselej młody człowiek wydobywając paczkę papierów z bocznej kieszeni pl/6892/6892_8764_000336.flac|14.56|3.4095|po południu jednak zrobił sobie uwagę że może hrabina karolowa liczy na niego a w takim razie nie wypada cofać się lub złożyć tylko pięć półimperyałów wydobył więc z kasy jeszcze pięć i wszystkie zawinął w bibułkę pl/6892/6892_8764_000337.flac|15.35|3.922|pan tomasz bywał bowiem przed rokiem tym na dworze francuskim następnie na wiedeńskim i włoskim wiktor emanuel oczarowany pięknością jego córki zaszczycał go swoją przyjaźnią i nawet chciał mu nadać tytuł pl/6892/6892_8764_000338.flac|10.11|3.5173|kościół wokulski ocknął się i spojrzał bliżej siebie pięknej pani z dzieckiem już nie było jaka szkoda szepnął i uczuł lekkie ściśnięcie serca pl/6892/6892_8764_000339.flac|12.88|3.7872|dżentlmena dyskrecya jest pierwszą cnotą spodziewam się że i pan maruszewicz o potwierdził maruszewicz trzęsąc głową i ręką w taki sposób że o tajemnicy pogrzebanej w jego piersiach nie można było wątpić pl/6892/6892_8764_000340.flac|12.64|3.4592|tak rozmyślał wokulski i spokojnym wzrokiem przypatrywał się maruszewiczowi zniszczony zaś młody człowiek który w dodatku był bardzo nerwowy wił się pod jego spojrzeniem jak gołąbek pod wzrokiem pl/6892/6892_8764_000341.flac|17.48|3.5142|już pana poznała rzekł dyrektor niech jej pan da cukru piękna klacz to mówiąc wydobył z kieszeni kawałek brudnej substancyi nieco zalatującej tytuniem wokulski podał to klaczy która bez namysłu zjadła zakładam się o pięćdziesiąt rubli że wygra zawołał dyrektor trzyma pan pl/6892/6892_8764_000342.flac|12.49|3.5955|a czy nie wplątał się w jakie nowe historye spytałem nic nie wiem odparł sucho szuman umilkłem i dopiero po chwili spytałem znowu cóż z nim jednak w rezultacie będzie pl/6892/6892_8764_000343.flac|18.64|3.9189|procentem dobrzeto myślał ale w takim razie powinienem zostać rozpustnikiem dlaczegóż więc myślę o niej jednej licho wie odpowiadał oponent może właśnie ta kobieta najlepiej nadaje się do ciebie może naprawdę jak mówi legienda dusze wasze stanowiły kiedyś przed wiekami jednę całość pl/6892/6892_8764_000344.flac|17.23|3.764|w naszej izdebce najokazalszym sprzętem był stół na którym ojciec powróciwszy z biura kleił koperty u ciotki zaś pierwsze miejsce zajmowała balia pamiętam że w pogodne dnie puszczałem na ulicy latawce a wrazie słoty wydmuchiwałem w izbie bańki mydlane pl/6892/6892_8764_000345.flac|16.86|3.8272|żal mi pana odpowiedział adwokat ściskając go za rękę dlaczegoż to dlatego panie że kto chce zdobyć musi zwyciężyć zdusić przeciwnika nie zaś karmić go z własnej spiżarni popełniasz pan błąd który cię raczej odsunie aniżeli zbliży do celu pl/6892/6892_8764_000346.flac|15.7|3.7043|rezultat jest taki że przegrałem ośm do dziesięciu rubli a wygrałem około siedemdziesięciu chociaż nie mam pretensyi do geniuszu dodał skromnie pannie izabeli wypadł z ręki widelec pobladła i chwyciwszy się za czoło szepnęła a a pl/6892/6892_8764_000347.flac|10.4|3.8258|drugi szatyn z brodą filozofa a ruchami księcia i trzeci elegant który nosił zabójcze dla płci pięknej wąsiki pachnąc przy tem jak laboratoryum chemiczne pl/6892/6892_8764_000348.flac|14.42|3.5108|mara bóg wiara myślałem przez kilka dni ale już sklep mi obrzydł nawet do ś p małgosi pfeifer straciłem skłonność i ciasno zrobiło mi się na podwalu tak żem nie mógł wytrzymać poszedłem znowu do pl/6892/6892_8764_000349.flac|11.97|3.9854|wszakże to pan kupił nasz serwis i srebra mówiła zdławionym głosem ja pani teraz panna izabela zawahała się po chwili jednak słaby rumieniec wrócił jej na twarz ciągnęła dalej pl/6892/6892_8764_000350.flac|10.1|3.781|he zaśmiał się ktoś dotąd milczący to już do kupca nie należy kupiec jest od tego ażeby sprowadzał tańszy towar i z lepszym zyskiem dla siebie nieprawda ehe pl/6892/6892_8764_000351.flac|15.14|3.908|gdzie niewierność kobiet staje się źródłem wielkich katastrof i gdzie kochanek zabity przez męża w piątym akcie na drugi dzień zmartwychwstaje w pierwszym akcie ażeby popełniać te same błędy i gadać do siebie nie będąc słyszanym przez osoby obok stojące pl/6892/6892_8764_000352.flac|16.37|3.2526|przecie miał już ustaloną opinią hojnego filantropa członkowie towarzystwa dobroczynności we frakach składali mu podziękowania za ofiarę dla wiecznie łaknącej instytucyi hrabina karolowa we wszystkich salonach opowiadała o pieniądzach które złożył na jej ochronę pl/6892/6892_8764_000353.flac|18.39|3.8393|opanował go pesymizm kobiety wydawały mu się brzydkiemi ich barwne stroje dzikiemi ich kokieterya wstrętną mężczyźni byli głupi tłum ordynaryjny muzyka wrzaskliwa wchodząc na galeryą śmiał się z jej skrzypiących schodów i starych ścian na których było widać ślady deszczowych zacieków pl/6892/6892_8764_000354.flac|18.87|3.6964|tymczasem gość zdjął wielkie futro i baranią czapkę a jednooki ir obwąchawszy go poczyna kręcić ogonem łasić się i z radosnem skomleniem przypadać mu do nóg p ignacy zbliża się do gościa wzruszony i zgarbiony więcej niż kiedykolwiek zdaje mi się mówi zacierając ręce pl/6892/6892_8764_000355.flac|16.03|3.8575|było już z nim bardzo źle nawet przyjął ostatnie sakramenta kiedy w parę dni później wbiegł do nas pan raczek dziwnie wzburzony i stojąc na środku izby zawołał a wiesz stary że znalazł się napoleon gdzie krzyknęła ciotka jużci we francyi pl/6892/6892_8764_000356.flac|15.55|3.3653|poleciał na ulicę szukać sprawcy zniszczenia a wtem ukazało się dwu policyantów ciągnących proszę zgadnąć kogo ani mniej ani więcej tylko naszego pryncypała oskarżając go że to on wybił szybę teraz a zapewne i poprzednio pl/6892/6892_8764_000357.flac|10.96|3.6454|osłupiałem ze zdziwienia lecz w tej chwili bardzo polubiłem jana mincla i augusta katza zczasem przekonałem się że w naszym małym sklepie istnieją aż dwa wielkie stronnictwa pl/6892/6892_8764_000358.flac|10.41|3.8748|tam z pomiatanymi niegdyś garbarzami szczotkarzami i dystylatorami grywał w wista głosząc naprawo i nalewo że arystokracya nie powinna zasklepiać się w wyłączności pl/6892/6892_8764_000359.flac|15.25|3.9719|zdawało się że to nie ludzie ale widma ukrytych tutaj chorób które odziały się w wykopane w tem miejscu szmaty wszystkie te indywidua zwietrzyły obcego człowieka nawet śpiący podnieśli głowy i z wyrazem ździczałych psów przypatrywali się gościowi pl/6892/6892_8764_000360.flac|18.13|3.9357|parę kasztanowatych koni furmana i lokaja w liberyi i to wszystko spadło na nas w początkach maja kiedy anglia austrya a nawet skołatana turcya uzbrajały się na łeb na szyję kochany stasiu mówiłem do wokulskiego wszyscy kupcy śmieją się że tak dużo wydajemy w niepewnych czasach pl/6892/6892_8764_000361.flac|11.78|3.6054|naturalnie że ją kocha myślał wokulski i doznał takiego wrażenia jakby owionął go chłód grobu jestem zgubiony dodał w duchu wszystko to trwało kilka sekund pl/6892/6892_8764_000362.flac|13.21|4.1098|co pan każe spytał go wokulski gdy już usiedli maruszewicz nie umiałby ściśle oznaczyć chwili aktu zajmowania miejsca w przestrzeni mimo to zaczął niekiedy zacinając się chciałem szanownemu panu dać dowód życzliwości pl/6892/6892_8764_000363.flac|16.6|3.3513|po świętach dodał będę miał honor na ręce pani hrabiny przysłać płótno ukłonił się jakby chciał odchodzić chcesz nas pan pożegnać spytała trochę zmięszana hrabina ależto impertynent rzekła dama w brylantach do swej towarzyszki pl/6892/6892_8764_000364.flac|10.7|3.9236|że to właśnie jest ów wokulski który do jej ojca przegrywa w karty a którego jej ciotka znana z dumy hrabina karolowa nazywa mój poczciwy wokulski pl/6892/6892_8764_000365.flac|18.2|4.1371|wysoko nad sobą na trzeciem piętrze wokulski usłyszał silny bas męski który mówił o znowu zażyła kussiny już z niej wyłazi soliter marysiu chodźno do nas jednocześnie z okna na drugiem piętrze wychyliła się głowa kobiety wołającej marysiu wracaj mi zaraz do domu marysiu pl/6892/6892_8764_000366.flac|13.89|3.4066|wyobraź sobie floro że wokulski zrobił na niej wrażenie gbura czy ty go znasz któżby dziś nie znał wokulskiego odpowiedziała panna florentyna podając mikołajowi talerz dla pana no elegancki on nie jest ale robi wrażenie pl/6892/6892_8764_000367.flac|14.61|3.8488|potem znowu wszedł i znowu cofnął się zadzierając do góry głowę jakby czytał szyld nareszcie wszedł nadobre ale drzwi za sobą nie zamknął wypadkowo spojrzał na damę i spadły mu z nosa ciemne binokle pl/6892/6892_8764_000368.flac|17.35|3.7705|samą wprawdzie wiedziała że każdy z nich wróci na pierwsze zawołanie ale którego tu wybrać jak przytłumić wstręt nadewszystko zaś czy podobna robić z siebie taką ofiarę mając niejaką pewność że kiedyś odzyska majątek i wiedząc że wówczas znowu będzie mogła wybierać pl/6892/6892_8764_000369.flac|17.95|3.6992|to jest ważne wtrącił hrabia zgarbiony tek szepnął anglik jak boga kocham doświadczam emocyi słuchając zawołał marszałek nigdym nie myślał że tak można zabawić się przy podobnej rozmowie zaraz wrócę i opuścił gabinet aż uginała się pod jego stopami podłoga pl/6892/6892_8764_000370.flac|13.01|3.9281|jeżeli mego zęba nie wyrzucisz za okno przyszlij mi go napowrót abym mógł ofiarować go mojej niezapomnianej małżonce będzie miała martwić się czem przez kilka dni co podobno biedaczce jest zalecone przez doktorów pl/6892/6892_8764_000371.flac|11.83|3.8836|otóż w takiej chwili przychodzi ten kupiec nabywa nasze weksle nasz serwis opętuje mego ojca i ciotkę czyli ze wszystkich stron otacza mnie sieciami jak myśliwiec zwierzynę pl/6892/6892_8764_000372.flac|15.77|4.035|cofnął się znowu w bramę i począł czytać spis mieszkańców co baronowa krzeszowska na drugiem piętrze co co maruszewicz w lewej oficynie na pierwszem szczególny zbieg okoliczności trzecie piętro od frontu studenci pl/6892/6892_8764_000373.flac|14.59|2.8523|wszystko jedno odparł wielkim głosem marszałek powiedziałem rzucę w warszawie pięćdziesiąt tysięcy rubli więc niech dziesięć pójdzie na cele dobroczynne bo kochany nasz książe mówi cudownie z rozumu i z serca jak boga kocham pl/6892/6892_8764_000374.flac|11.31|4.149|ostatnich wyrazów adwokata wokulski prawie nie słyszał pochłonięty innemi myślami które go jeszcze mocniej opanowały po odejściu gościa jużci mówił do siebie adwokat ma racyą pl/6892/6892_8764_000375.flac|12.85|3.0995|panna izabela z niechęcią odrzuca monitora mody i siada na szeslągu w postaci półleżącej ręce splecione jak do modlitwy opiera na poręczy głowę na rękach i patrzy w niebo rozmarzonemi oczyma pl/6892/6892_8764_000376.flac|10.78|3.5892|spytał lisiecki a to cała historya odparł mraczewski przypatrując się zpod oka wokulskiemu jestto baron krzeszowski wielki dziwak i jego żona trochę narwana pl/6892/6892_8764_000377.flac|17.53|3.7112|w czerwcu fizyognomia warszawy ulega widocznej zmianie puste przedtem hotele napełniają się i podwyższają ceny na wielu domach ukazują się ogłoszenia apartament z meblami do wynajęcia na kilka tygodni wszystkie dorożki są zajęte wszyscy posłańcy biegają pl/6892/6892_8764_000378.flac|12.42|3.6896|nosa napróźno przekonywałem go ciągnął odpocząwszy adwokat że przecież wyścigi są takim dobrym interesem jak każdy inny a nawet lepszym gdyż wciągu kilku dni na ośmiuset rublach zarobiłeś pan trzysta pl/6892/6892_8764_000379.flac|17.69|3.0714|w której mył się od stóp do głów rżąc i parskając jak wiekowy rumak szlachetnej krwi któremu przypomniał się wyścig podczas obrządku wycierania się kosmatemi ręcznikami z upodobaniem patrzał na swoje chude łydki i zarośnięte piersi mrucząc no przecie nabieram ciała pl/6892/6892_8764_000380.flac|17.57|3.8813|dwie armaty były wzięte za resztą pognali huzarzy daleko przed nami stali nasi pojedyńczo i w gromadach strzelając do cofających się austryaków kiedyniekiedy jakaś zbłąkana kula nieprzyjacielska świsnęła nad nami albo zaryła się w ziemię pl/6892/6892_8764_000381.flac|13.88|3.7055|bardzo pragnąłbym widzieć ten kraj kwitnącym i dlatego panie wokulski posiada pan całą moję sympatyą i szacunek tek bez względu na zmartwienie jakie pan robi baronowi tek był pewnym że mu pan ustąpi konia pl/6892/6892_8764_000382.flac|16.46|3.9213|dzień służył gościom przy bufecie i prowadził rachunki a w nocy uczył się licha musiała to być usługa taka jak innych odparł radca niechętnie machając ręką tylko że przy posłudze był bestya niemiły na najniewinniejsze słówko marszczył się jak zbój pl/6892/6892_8764_000383.flac|10.16|4.0455|hrabio przerwał słodko książe pan wokulski ma głos tek poparł go hrabia anglik czesząc bujne faworyty prosimy więc szanownego pana wokulskiego pl/6892/6892_8764_000384.flac|16.8|3.9156|może co zjesz mam szynkę i trochę kawioru owszem może co wypijesz mam butelkę niezłego węgrzyna ale tylko jeden cały kieliszek będę pił szklanką odparł gość pan ignacy zaczął dreptać po pokoju kolejno otwierając szafę kuferek i stolik pl/6892/6892_8764_000385.flac|12.59|3.92|jednocześnie zaczęły nad nami świstać kule pomyślałem że tak wychwalane przez poetów świstanie kul nie jest bynajmniej poetyczne ale raczej ordynaryjne czuć tam wściekłość martwego przedmiotu pl/6892/6892_8764_000386.flac|12.19|3.848|przytem rachmistrz zawołany a jak zacznie rekomendować towary podsuwać kupującemu projekta odgadywać gusta wszystko niezmiernie poważnym tonem to słowo honoru daję że mraczewski w kąt pl/6892/6892_8764_000387.flac|11.57|3.9483|na górze w pokoju odciętym od zgiełku i nieco przyćmionym siedziała w fotelu prezesowa zostawiam was tu moi państwo rzekła hrabina nagadajcie się bo ja muszę wracać pl/6892/6892_8764_000388.flac|16.58|3.8457|my stanęli na rogatce to nawet strażnik dwa takie gałgany rachował za złotówkę na jeden paszport a wielmożny pan myśli co oni byli pasażery więc nie było nikogo odparłem a zkądże u licha pchły które mnie oblazły może z wilgoci czy ja wiem odpowiedział furman pl/6892/6892_8764_000389.flac|18.19|3.7745|zatrzymał się w połowie drogi i patrzył się na ciągnącą u jego stóp dzielnicę między nowym zjazdem i tamką uderzyło go podobieństwo do drabiny której jeden bok stanowiły ulica dobra drugi linia od garbarskiej do topieli a kilkanaście uliczek poprzecznych formują jakby szczeble pl/6892/6892_8764_000390.flac|15.16|3.9373|kiedy w parę godzin wrócił do nas pytałem go z najobojętniejszą miną kto jest owa dama podobała się panu on mówi co szampan nie kobieta dodał bezwstydnie mrugając okiem ale na nic pański apetyt bo ona szaleje za mną pl/6892/6892_8764_000391.flac|12.92|3.8394|teraz zaczął szukać panny izabeli obszedł długi łańcuch powozów ustawionych wzdłuż toru przypatrywał się koniom służbie zaglądał pod parasolki damom ale panny izabeli nie dostrzegł pl/6892/6892_8764_000392.flac|12.41|3.9692|a jeżeli mnie spali tak że zostanę tylko garścią popiołu o boże jaki to nędzny świat ma racyą ochocki kobieta jest podłem zwierzęciem bawi się tem czego nawet nie może zrozumieć pl/6892/6892_8764_000393.flac|17.79|3.7727|więcej hrabiemu powiem ciągnął książę że wokulski który swoją rzetelnością zwrócił na siebie uwagę osób najwyżej położonych miewał bardzo ponętne propozycye w styczniu tego oto roku dawano mu dwakroćstotysięcy rubli tylko za firmę do pewnego przedsiębierstwa i nie przyjął pl/6892/6892_8764_000394.flac|17.87|3.5879|no dla niej także zrobiłem majątek daję pracę kilkuset ludziom pomnożę bogactwa kraju czemże byłbym bez niej małym galanteryjnym kupcem a dziś mówią o mnie w całej warszawie ba odrobina węgla porusza okręt dźwigający dolę kilkuset ludzi a miłość porusza mnie pl/6892/6892_8764_000395.flac|13.25|3.565|wreszcie w pierwszym dniu miesiąca wszyscy dostawaliśmy pensyą ja brałem dziesięć złotych przy tej okazyi każdy musiał wylegitymować się z porobionych oszczędności ja katz dwaj synowcy i służbasłużba pl/6892/6892_8764_000396.flac|11.08|3.8032|ludzie nie wychodzą z domów albo kryją się w bramach albo skuleni uciekają przed siekącym ich deszczem i śniegiem prawie nie słychać turkotu dorożek gdyż dorożki stoją pl/6892/6892_8764_000397.flac|19.77|4.0141|ale czasy zmieniają się otóż bardzo pragnę ażeby się stach ożenił i nawet myślę że upatrzyłem mu partyą bywa czasem w naszym magazynie i bywała w tamtym sklepie osoba dziwnej urody szatynka szare oczy rysy cudownie piękne wzrost okazały a rączki i nóżki sam smak pl/6892/6892_8764_000398.flac|15.67|3.8107|wyobraź pan sobie że z okazyi twego tu przybycia słyszysz panie stanisławie z okazyi twojej wizyty u nas ja pogodziłem się z panią joanną z moją siostrą ale pan zbladłeś znajdziesz tu wielu znajomych nie wyobrażaj sobie że arystokracya jest tak straszną pl/6892/6892_8764_000399.flac|11.55|4.0804|a wówczas przychodził mu do głowy dziwaczny projekt zapoznam się z nią i wprost zapytam czy ty jesteś tem na co przez całe życie czekałem jeżeli nie jesteś odejdę bez pretensyi i żalu pl/6892/6892_8764_000400.flac|10.74|3.9442|żachnął się radca dajno józiu piwa myślisz pan że w turcyi znajdzie jeszcze bogatszą babę aniżeli nieboszczka minclowa józiu służę piorunem jedzie ósma pl/6892/6892_8764_000401.flac|14.84|3.8393|stopniowo pannę izabelę napełnia wielka bojaźń może to są weksle jej ojca które ktoś niedawno wykupił w takim razie wziąwszy pieniądze na srebra i serwis spłaci ten dług najpierwiej i uwolni się od podobnego wierzyciela pl/6892/6892_8764_000402.flac|17.12|3.4022|ładny porządek świata co no no już mnie pan do swoich porządków nie nawracaj odparł mraczewski otóż pan baron i pani baronowa od roku prowadzą ze sobą wojnę on chce rozwodu na co ona się nie zgadza ona chce przepędzić go od zarządu swoim majątkiem na co on się nie zgadza pl/6892/6892_8764_000403.flac|16.11|4.1405|w końcu maja wokulski postanowił zrobić poświęcenie naszego magazynu przy tej sposobności zauważyłem jak się czasy zmieniają za moich młodych lat kupcy także poświęcali sklepy troszcząc się o to ażeby ceremonii dopełnił ksiądz sędziwy a pobożny pl/6892/6892_8764_000404.flac|12.02|3.6726|krzeszowski przy całem swojem bzikowstwie i próżniactwie jest człowiek uczciwy czy próżniak może być uczciwym w żadnym razie nie poświęciłby interesów czy kaprysów swojej żony za pożyczkę wziętą odemnie pl/6892/6892_8764_000405.flac|15.02|3.9427|wokulski pochylił się nad kantorkiem tak że żyły nabrzmiały mu na czole i wciąż rachował w myśli dwadzieścia dziewięć a trzydzieści sześć to sześćdziesiąt pięć a piętnaście to ośmdziesiąt a siedmdziesiąt trzy to to pl/6892/6892_8764_000406.flac|14.51|3.5278|ma staś racyą że zajął się losem tych biedaków chociaż mógłby się nimi zajmować w sposób trochę spokojniejszy ach bo trwożą mnie jego nowe znajomości pamiętam w początkach maja wchodzi do sklepu jakiś bardzo niewyraźny jegomość pl/6892/6892_8764_000407.flac|12.41|3.7517|zarazem widok przedmiotów wyrobionych nie wczoraj i mogących służyć kilku pokoleniom nastrajał go na jakiś ton uroczysty na tem poważnem tle dobrze zarysowali się jego mieszkańcy pl/6892/6892_8764_000408.flac|18.63|3.665|bój się pan boga z paryża ogromnie ekscytują nas o te bulwary czy pan im odpowiedziałeś pierwej chciałem porozumieć się z panem odparł wokulski więc zejdźmy się gdzie kiedy pan jesteś w domu nie mam stałej godziny wolę być u pana to wstąp pan do mnie we środę na śniadanie i raz skończmy pl/6892/6892_8764_000409.flac|17.32|3.8469|więc na początek zapomnij o wysockich odparł głos wewnętrzny no głupstwo jakkolwiek jestem dziś rozkołysany ależ nie mogę być śmieszny myślał wokulski zrobię co się da i komu można lecz osobistego szczęścia nie wyrzeknę się to darmo pl/6892/6892_8764_000410.flac|10.25|3.4769|i w drugim salonie nie było panny izabeli wokulski uczuł niepokój przecież muszę na nią spojrzeć kto wie jak prędko spotkamy się w podobnych warunkach pl/6892/6892_8764_000411.flac|11.08|3.7555|zdarzało się to po kilka razy w roku ostatnia nawet sesya wiosenna była poświęcona kwestyi statków śrubowych na wiśle przyczem bardzo wyraźnie zarysowały się trzy stronnictwa pl/6892/6892_8764_000412.flac|16.63|2.9896|później mówiono również powszechnie że wykształcona nauczycielka zdobywa sobie miłość pupilów i szacunek ich rodziców była wykształconą nawet zamiłowaną nauczycielką lecz mimo to pupilki jej dokuczały a ich rodzice drwili z niej od pierwszego śniadania do kolacyi pl/6892/6892_8764_000413.flac|18.31|3.9929|ja przecież mam niepowszednie pragnienia które jednak robią mnie śmiesznym i zrażają do mnie najbliższych spojrzał pan na tę ławkę tu w początkach czerwca około dziesiątej wieczorem siedzieliśmy z kuzynką i z panną florentyną świecił jakiś księżyc i nawet jeszcze śpiewały słowiki byłem pl/6892/6892_8764_000414.flac|11.34|3.87|jeszcze dziś czuję ich zapach ciepło pary buchającej z garnku i widzę ciebie katz jak dla nietracenia czasu mówiłeś pacierz jadłeś kartofle i zapalałeś fajkę u ogniska pl/6892/6892_8764_000415.flac|19.28|4.1117|znam pogląd jego siostry hrabiny na tę sprawę w chwili gdy pan łęcki zostanie bez grosza przy duszy jego urocza córka którą wszyscy uwielbiamy wyjdzie za barona albo marszałka oczy wokulskiego tak dziko błysnęły że adwokat umilkł przypatrywał mu się rozmyślał nagle uderzył się ręką w czoło pl/6892/6892_8764_000416.flac|14.24|3.6932|pamiętam że kiedy ludwik napoleon późniejszy cesarz napoleon iii uciekł z więzienia w zakołowało się w całej europie nikt nie wiedział co będzie ale wszyscy ludzie rozsądni przygotowywali się do czegoś pl/6892/6892_8764_000417.flac|12.47|3.5018|do wiednia przekaz na tysiąc dwieście guldenów z kolei odebrać transport zmonitować rymarza za nieodesłanie walizek bagatela napisać list do stasia bagatela pl/6892/6892_8764_000418.flac|18.33|4.0321|tak myślała zanosząc się od płaczu żal jej było oddanego sługi a może i powiernika ale korzyła się przed wyrokami opatrzności która nie przebacza obrazy wyrządzonej pannie łęckiej gdyby wokulski mógł w tej chwili zajrzeć w jej duszę uciekłby z przestrachem i uleczyłby się ze swego obłędu pl/6892/6892_8764_000419.flac|11.09|3.9308|i także umieścił je nad łóżkiem zobaczysz niedowiarku lamentowała nieraz ciotka że za te sztuki będą cię pławić w smole i nie da mi cesarz zrobić krzywdy odpowiadał ojciec pl/6892/6892_8764_000420.flac|19.65|3.9719|powóz stanął lokaj zeskoczył z kozła i pomógł paniom wysiąść lecz gdy następnie otworzył z łoskotem drzwi do sklepu wokulskiego panna izabela tak osłabła że nogi zachwiały się pod nią przez chwilę chciała wrócić do powozu i uciec ztąd wnet jednak opanowała się i z podniesioną głową weszła pl/6892/6892_8764_000421.flac|18.65|4.079|wówczas na chwilę można było widzieć długi szereg nóg albo kasków z połyskującemi obok nich bagnetami nad tamtą kolumną i nad naszą kolumną szumiały granaty wymieniane pomiędzy bateryą węgierską która strzelała zpoza nas i austryacką odzywającą się ze wzgórz przeciwległych pl/6892/6892_8764_000422.flac|17.66|3.9647|i dopiero dziś kiedy dziecięciomadziesięcioma rublami wydobył człowieka z niedoli kiedy nikt nie mógł głosić przed światem o jego szlachetności dopiero dziś poznał coto jest ofiara dopiero dziś przed jego zdumionem okiem stanęła nowa nieznana dotychczas część świata nędza której trzeba pomagać pl/6892/6892_8764_000423.flac|16.12|3.914|nikczemność panna florentyna przestraszyła się w takim razie masz bardzo prosty sposób powiedz komu i co czy ciotce która gotowa popierać tego pana ażeby mnie zmusić do oddania ręki marszałkowi czy może mam powiedzieć ojcu przerazić go i przyśpieszyć katastrofę pl/6892/6892_8764_000424.flac|14.12|3.7577|kwit kazał sobie pisać wyborny jak to znać geszefciarza i parweniusza o strasznie jestem ukarany za moję lekkomyślność o jedenastej wokulski wyszedł na ulicę z zamiarem udania się do adwokata pl/6892/6892_8764_000425.flac|14.44|3.6649|przy których lokaje mieli kwiaty w butonierkach a furmani opierali bat na biodrze jak marszałkowską buławę nie brakło i fantastycznych kozaków odzianych w spodnie tak szerokie jakby tam właśnie ich panowie umieścili swoję ambicyą pl/6892/6892_8764_000426.flac|14.39|3.8485|można było odgadnąć że nimfa stoi naprzeciw okna posiadającego kolorowe szyby no tak mruknął wokulski tonem który nie zdradzał zbyt wielkiego zachwytu w tej chwili z prawej oficyny wyszła piękna kobieta z małą dziewczynką pl/6892/6892_8764_000427.flac|19.14|3.8043|zdumienie moje było tem większe że niektórzy z naszych panów kłaniali mu się bardzo uprzejmie i zacierając ręce jakby conajmniej przed dyrektorem banku dawali wszelkie objaśnienia no mówię w duchu jużci chyba ten biedaczysko nie jest z towarzystwa ubezpieczeń ludzi tak obdartych tam nie trzymają pl/6892/6892_8764_000428.flac|13.06|3.861|nie mogłeś powtórzył ignacy nie mogłem i basta nie miałem poco wracać odparł niecierpliwie wokulski umrzeć tu czy tam wszystko jedno daj mi wina zakończył nagle wyciągając rękę pl/6892/6892_8764_000429.flac|10.73|4.0606|lecz im więcej wynoszono pustych butelek tem dalej uciekała z tego zgromadzenia powaga a wkońcu zrobił się przecie taki hałas że wobec niego prawie oniemiała muzyka pl/6892/6892_8764_000430.flac|12.75|3.5365|ale chmury zgęszczają się a w jej sercu wzmaga się żal wstyd i niepokój spojrzenie jej pada na stolik stojący tuż obok szesląga i na książkę do nabożeństwa oprawną w kość słoniową pl/6892/6892_8764_000431.flac|10.05|3.9584|kilka osób skupiło się przy wokulskim przystępuję na początek z pięćdziesięcioma tysiącami rubli mówił zgarbiony hrabia na rok przyszły zaś zobaczymy pl/6892/6892_8764_000432.flac|17.75|3.9064|pieprzu urządziwszy się ze mną w taki sposób stary zawiesił dyscyplinę na pęku wpisał rodzynki i z najdobroduszniejszą miną począł ciągnąć za sznurek kozaka patrząc na jego półuśmiechniętą twarz i przymrużone oczy prawie nie mogłem wierzyć że ten jowialny staruszek posiada taki zamach w ręku pl/6892/6892_8764_000433.flac|14.32|4.1087|nasz kraj zakończył książe proszę panów mówił wokulski gdyby łokieć mego perkalu kosztował tylko o dwa grosze taniej niż dziś wówczas na każdym milionie kupionych tu łokci ogół oszczędziłby dziesięć tysięcy rubli pl/6892/6892_8764_000434.flac|19.93|4.0514|w tej chwili zbliżyło się do stołu kilkoro dzieci którym hrabina zaczęła rozdawać obrazki wokulski wstał z fotelu i aby nie przeszkadzać pobożnym zajęciom przeszedł na stronę panny izabeli panna izabela podniosła oczy od książki i dziwnym wzrokiem patrząc na wokulskiego spytała pan nigdy nie cofa swoich postanowień pl/6892/6892_8764_000435.flac|12.93|3.2744|nie może tysiąc rubli które dał jej ciotce na ochronę a może to jest kwit na fontannę ptaszki i dywany do ubrania grobu pańskiego także nie to wszystko nie niepokoiłoby jej pl/6892/6892_8764_000436.flac|15.45|3.728|adwokat umilkł i pośpiesznie zaczął ssać dym z piórka mam prośbę do mecenasa rzekł po chwili wokulski adwokat utopił w nim spojrzenie pragnąc odgadnąć coto za prośba od natury jej bowiem zależał sposób słuchania pl/6892/6892_8764_000437.flac|17.11|3.9663|wolałbym dostać cięgi wszystkiemi dyscyplinami aniżeli znowu kiedy usłyszeć ten drżący głos i zobaczyć wylęknione spojrzenie pryncypała obiady w dzień powszedni jadaliśmy w sklepie naprzód dwaj młodzi minclowie i august katz a następnie ja pl/6892/6892_8764_000438.flac|10.95|4.2508|o ja ich znam tych wszystkich don juanów poetów filozofów bohaterów te wszystkie tkliwe bezinteresowne złamane rozmarzone albo silne dusze pl/6892/6892_8764_000439.flac|19.42|3.8|mówi lecz czuć że mówi nieprawdę ty coś wiesz florciu proszę cię powiedz błaga ją panna izabela jej oczy napełniają się łzami zresztą tobie powiem tylko nie zdradź tajemnicy przed ojcem prosi kuzynka więc kto no kto kupił wokulski odpowiada panna pl/6892/6892_8764_000440.flac|16.04|3.7525|w parę zaś dni dowiedziała się pod wielkim sekretem od panny florentyny że baron nie odzyska swojej klaczy gdyż kupił ją wokulski tajemnica była jeszcze tak zachowywaną że kiedy panna izabela poszła z wizytą do ciotki zastała hrabinę i prezesową pl/6892/6892_8764_000441.flac|17.96|3.8399|mincle i zawsze mincle dziś niech mnie porównają z minclami sam jeden przez pół roku zarobiłem dziesięć razy więcej aniżeli dwa pokolenia minclów przez pół wieku na zdobycie tego com ja zdobył pomiędzy kulą nożem i tyfusem tysiąc minclów musiałoby pocić się w swoich sklepikach i pl/6892/6892_8764_000442.flac|18.29|3.8255|hrabina mówiła ze mną a ja zapytywałem oficerów którzy byli na wojnie między innymi mojego siostrzeńca otóż o wokulskim było jedno zdanie że dostawa której się on dotknął była uczciwa nawet żołnierze ile razy dostali dobry chleb mówili że musiał być pieczony z mąki od pl/6892/6892_8764_000443.flac|11.42|4.093|zawód wokulski idąc poczuł jakąś niewygodę lecz dopiero zastanowiwszy się osądził że męczy go ciągłe ustępowanie z drogi przeszedł więc na drugą stronę ulicy gdzie ruch był mniejszy pl/6892/6892_8764_000444.flac|19.34|3.8092|na ścianach u ciotki wisieli sami święci ale jakkolwiek było ich sporo nie dorównali jednak liczbą napoleonom którymi ojciec przyozdabiał swój pokój był tam jeden napoleon w egipcie drugi pod wagram trzeci pod austerlitz czwarty pod moskwą piąty w dniu koronacyi szósty w apoteozie gdy zaś pl/6892/6892_8764_000445.flac|10.36|3.7803|więc dobrze zginę ale zostawię po sobie pamiątkę zostawisz przebaczenie i litość szepnął mu jakiś głos czyżem ja aż tak pl/6892/6892_8764_000446.flac|19.9|3.6984|rączkę i w nóżkę i w buzię w buzię nie można eh cotam pobiegła do tacy i pochyliła się nad krzyżem a widzi mama zawołała powracając pocałowałam i pan jezus nic nie powiedział niech helusia będzie grzeczna odparła matka lepiej uklęknij i zmów paciorek jaki pl/6892/6892_8764_000447.flac|10.69|3.5512|wszyscy interesują się nią mówią o niej składają hołdy jej poświęceniu a znowu stary mąż jest mniej wymagającym od męża w średnim wieku ach ciociu pl/6892/6892_8764_000448.flac|17.05|3.4902|nareszcie odezwał się czy w tych czasach nie było u panów jakiego wypadku małego pożaru kradzieży nadużycia zaufania awantury boże uchowaj ośmieliłem się wtrącić szkoda odparł najlepszą reklamą dla sklepu byłoby gdyby się tak kto w nim powiesił pl/6892/6892_8764_000449.flac|19.5|3.9771|dosyć że ktoś za to zapłaci pierwszy z brzegu około siódmej sklep już stanowczo wyludnił się subjekci rozmawiali wokulski wciąż rachował wtem znowu usłyszał nieznośny głos mraczewskiego który mówił aroganckim tonem co mi pan panie klejn będzie zawracał głowę wszyscy socyaliści są złodzieje bo chcieliby dzielić się cudzem pl/6892/6892_8764_000450.flac|11.38|3.5785|uczułem że mi na chwilę serce bić przestało nie ze strachu ale jakby w odpowiedzi na ten wyraz który od dzieciństwa robił na mnie dziwne wrażenie w szeregach pomimo marszu zrobił się ruch pl/6892/6892_8764_000451.flac|19.01|3.6058|jedzą piją grają w karty umizgają się do kobiet zaciągają długi jak reszta śmiertelników od których są niekiedy głupsi księciu na twarz występowały chorobliwe rumieńce czy spotkałeś kiedy kuzynie odparł prefekta lub marszałka z takim wyrazem majestatu jaki widujemy na portretach naszych przodków pl/6892/6892_8764_000452.flac|12.79|3.6108|wtem drgnął usłyszał imię panny izabeli i spostrzegł że w sklepie niema nikogo z gości no ale dzisiaj toś się pan nie ukrywał ze swojemi amorami mówił ze smutnym uśmiechem klejn do pl/6892/6892_8764_000453.flac|10.31|3.6678|tu pochwycił go pan łęcki z oznakami niebywałej tkliwości już pan wychodzisz więc do widzenia drogi panie po świętach u mnie pierwsza sesya i w imię boże zaczynajmy pl/6892/6892_8764_000454.flac|18.09|3.0639|zaczynajmy niema jej myślał wokulski żegnając się z panem tomaszem ale wiesz pan szepnął łęcki zrobiłeś szalony efekt hrabina nie posiada się z radości książe mówi tylko o tobie a jeszcze ten wypadek z prezesową no cudownie nie można było marzyć o zdobyciu lepszej pozycyi pl/6892/6892_8764_000455.flac|13.22|3.7008|obiad wieczór i kilka dni następnych zeszły pannie izabeli bardzo przyjemnie zastanowiła ją jedna okoliczność że wciągu tak krótkiego czasu odwiedziło ich więcej osób aniżeli dawniej wciągu miesiąca pl/6892/6892_8764_000456.flac|11.79|3.554|on kazał przenieść sklep on zrobił go ogniskiem handlu ruskich tkanin i galanteryi zagranicznej on zorganizował całą administracyą ale zrobiwszy to dziś ani mięsza się do sklepu pl/6892/6892_8764_000457.flac|12.48|3.8877|powiedz mi pan odezwała się nagle dama do klejna naco podkowy ludziom którzy nie mają zaco utrzymywać koni otóż proszę pana mówił baron wybrać mi jeszcze parę drobiazgów w formie podkowy pl/6892/6892_8764_000458.flac|14.56|3.883|pan ignacy posiedział jeszcze z kwandrans w milczeniu herbata nie smakowała mu głowa go bolała dokończył szklanki i spojrzawszy na zegarek opuścił mieszkanie przyjaciela mówiąc na pożegnanie jutro wyjedziemy o wpół do ósmej rano pl/6892/6892_8764_000459.flac|18.77|3.8451|no mój panie wolę być trochę szpakowatym aniżeli łysym oburzył się pan ignacy koncept syknął pan lisiecki moja łysina jeżeli ją kto dojrzy jest smutnem dziedzictwem rodu ale pańska siwizna i gderliwy charakter są owocami starości którą chciałbym szanować pl/6892/6892_8764_000460.flac|10.54|3.5215|wokulski słuchał przechwałek mraczewskiego bez ruchu doświadczał wrażenia jakby mu na głowę i na piersi spadały ciężary w rezultacie nic mnie to nie obchodzi pl/6892/6892_8764_000461.flac|12.53|4.0026|w tym samym czasie zeskakiwał z kanapki jego stary pudel ir z wybitem okiem i mocno otrząsnąwszy się zapewne z resztek snu skrobał do drzwi za któremi rozlegało się pracowite dmuchanie w samowar pl/6892/6892_8764_000462.flac|11.73|3.8229|pierwsi cofnęli się epuzerowie za nimi damy mające brzydkie córki z pozostałą zaś resztą zerwał sam pan tomasz i ograniczył swoje znajomości wyłącznie do stosunków z pl/6892/6892_8764_000463.flac|16.34|3.6446|przywidzenia abstrakcye zdenerwowanie szepnął wokulski to była jedna droga na końcu bowiem drugiej widział cel realny i jasno określony pannę izabelę nie jestem chrystusem ażeby poświęcać się za całą ludzkość pl/6892/6892_8764_000464.flac|17.83|3.3349|otwierał i zamykał szuflady obwijał towar w tutki z szarej bibuły wbiegał na drabinkę znowu zwijał robiąc to wszystko z żałosną miną człowieka któremu nie pozwalają ziewnąć wkońcu zbierało się takie mnóstwo interesantów że i jan mincel i ja musieliśmy pomagać francowi w sprzedaży pl/6892/6892_8764_000465.flac|16.11|3.9095|z domu pan ignacy wychodził rzadko i na krótko i zwykle kręcił się po ulicach na których mieszkali jego koledzy albo oficyaliści sklepu wówczas jego ciemno-zielona algierka lub tabaczkowy surdut popielate spodnie z czarnym lampasem i wypłowiały cylinder pl/6892/6892_8764_000466.flac|16.94|3.7463|w rezultacie jednak i tutaj dużo się sprzedawało nawet dzienny dochód z galanteryi był kilka razy większy aniżeli z towarów kolonialnych i mydła stary mincel i w niedzielę bywał w sklepie rano modlił się a około południa kazał mi przychodzić do siebie na pewien rodzaj lekcyi pl/6892/6892_8764_000467.flac|11.9|3.4856|to jest cynamon do czego potrzebuje się cynamon do zupę do legumine potrzebuje się cynanomcynamon coto jest cynamon jest taki kora z jedne drzewo pl/6892/6892_8764_000468.flac|10.8|3.7806|wejście ojca przerwało ciąg jej fantazyi podobno pisał do ciebie krzeszowski zapytał ciekawie pan tomasz córka wskazała mu list leżący na biurku i złote pudełko pl/6892/6892_8764_000469.flac|12.39|3.4924|wyszła błogosławieni którzy płaczą niechże przynajmniej tobie zmarły chrystus dotrzyma obietnicy pomyślał wokulski i wyszedł za nią w kruchcie spostrzegł że dziewczyna rozdaje jałmużnę dziadom pl/6892/6892_8764_000470.flac|13.41|3.4195|w wielki piątek zrana wokulski przypomniał sobie że dziś i jutro hrabina karolowa i panna izabela będą kwestowały przy grobach trzeba tam pójść i coś dać pomyślał i wyjął z kasy pięć złotych półimperyałów pl/6892/6892_8764_000471.flac|14.57|3.8596|o ośmnaście lat młodszy ode mnie ośmnaście lat i taki piękny w dwudziestym ósmym roku życia skończył dwa fakultety ja w tym wieku ledwie zaczynałem się uczyć i już zrobił trzy wynalazki ja żadnego pl/6892/6892_8764_000472.flac|13.28|3.4596|poczciwy opat jak on chciał uspokoić tę biedną helenę myśli panna izabela i nagle odrzuca książkę opat jouve przypomniał jej że już od dwu miesięcy haftuje pas do kościelnego dzwonka i że go jeszcze nie skończyła pl/6892/6892_8764_000473.flac|10.98|3.9835|obrócił się parę razy i już nie wiedział dokąd idzie serce zaczęło mu bić gwałtownie zimny pot wystąpił na czoło pierwszy raz w życiu uczuł obawę nocy i pl/6892/6892_8764_000474.flac|12.89|3.4898|potem czytała dużo romansów w których powszechnie dowodzono że zakochani książęta hrabiowie i baronowie są ludźmi szlachetnymi którzy wzamian za serce mają zwyczaj oddawać ubogim nauczycielkom rękę pl/6892/6892_8764_000475.flac|13.55|4.0162|naturalnie handel cierpiał na tem wcale nie bo kiedy po warszawie rozeszła się wieść że subjekt hopfera chce wstąpić do szkoły przygotowawczej tłumy zaczęły tam przychodzić na śniadanie osobliwie roiła się pl/6892/6892_8764_000476.flac|13.77|3.637|a zaraz po nim ukazał się i furman wojciech który ocierał o kurtkę nieco zatłuszczone palce wokulski dał starszemu trzy ruble młodszemu rubla i obiecał im na przyszłość gratyfikacye byle tylko klaczka nie miała krzywdy pl/6892/6892_8764_000477.flac|12.03|3.5355|pamiętam że kiedy po lewej stronie sklepu męczyłem się bieganiną i zawijaniem towarów po prawej największe strapienie robiła mi myśl czego ten a ten gość chce naprawdę i czy co kupi pl/6892/6892_8764_000478.flac|13.38|4.0857|ja myślałem że padnę trupem lisiecki od tej pory zaprzestał już nieprzyzwoitych żartów na mój rachunek i co gorsze zawsze wypytuje mnie o wiadomości polityczne zaprawdę strasznem nieszczęściem jest wielka reputacya pl/6892/6892_8764_000479.flac|11.54|3.9394|książe powstał z fotelu i chrząknął zebrani umilkli dzięki czemu można było usłyszeć resztę opowiadania marszałka wszyscy patrzymy na las a tu coś skwierczy pod kopytami pl/6892/6892_8764_000480.flac|12.64|4.2034|aż jednego dnia około połowy maja rozeszły się wówczas wieści mocno pokojowe staś przed samem zamknięciem sklepu przychodzi do mnie i mówi cóż stary czas by się przeprowadzić na nowe mieszkanie pl/6892/6892_8764_000481.flac|10.6|3.5205|za którem widać było szary mur sąsiedniego domu ozdobiony jednem jedynem również zakratowanem oknem gdzie czasami stał garnczek masła albo wisiały zwłoki zająca pl/6892/6892_8764_000482.flac|10.58|3.5204|jakoż oddała serce młodemu i szlachetnemu hrabiemu lecz nie pozyskała jego ręki już po trzydziestym roku życia wyszła zamąż za podstarzałego guwernera melitona pl/6892/6892_8764_000483.flac|14.59|3.9144|był już na rozległym placu ujazdowskim w którego południowej części znajdowały się zabawy ludowe pomięszane dźwięki katarynek odgłosy trąb i zgiełk kilkunastutysiącznego tłumu ogarniał go jak pl/6892/6892_8764_000484.flac|12.86|3.9074|jedni nazywali geniuszem bismarka drudzy awanturnikiem wokulskiego jedni krytykowali postępowanie prezydenta mac-mahona inni twierdzili że wokulski jest zdecydowanym waryatem jeżeli nie czemś gorszem pl/6892/6892_8764_000485.flac|17.17|4.1081|drugim ogłuszony doreszty wypaliłem i ja nabiłem i znowu strzeliłem przed front spadł czyjś kask i karabin ale otoczyły nas takie kłęby dymu żem nic dalszego nie mógł dojrzeć widziałem tylko że katz który ciągle strzelał wygląda jak obłąkany i ma pianę w kątach ust pl/6892/6892_8764_000486.flac|18.53|3.7032|bo to nawet mój boże nie potrzebuje człowiek posagu więc mógłby znaleźć panienkę która mój boże i do fortepianu i domem zarządzi i zna języki takich swatów dziesiątki przewijają się przez nasz sklep niektóre matki ciotki albo ojcowie poprostu przyprowadzają do nas panny na wydaniu pl/6892/6892_8764_000487.flac|19.11|3.8977|jeżeli jednak pani każe teraz panna izabela spuściła oczy zmięszana w wysokim stopniu a a wszystko mi jedno w rezultacie gdzie osiedli się ten młody człowiek niech jedzie i do moskwy tam też pojedzie odparł wokulski moje uszanowanie paniom dodał kłaniając się pl/6892/6892_8764_000488.flac|12.85|4.0258|bo na to ażeby zabierano nam meble nigdy nie pozwolę ach ta krzeszowska to wykupywanie wyksli co za ohyda no możeto jeszcze nie ona więc chyba znalazł się jakiś nowy nieprzyjaciel gorszy od niej pl/6892/6892_8764_000489.flac|11.45|3.3696|inny raz był wielkim rysownikiem który przytłaczał świat bogactwem swojej fantazyi a inny raz weneckim gondolierem albo cyrkowym atletą nadzwyczajnej urody i siły pl/6892/6892_8764_000490.flac|15.34|3.792|co znaczy to ale z niepokojem zapytała panna florentyna nie pytaj mnie nic do mnie nie mów jeżeli nie chcesz ażebym rozpłakała się na ulicy a po chwili dodała pofrancusku zresztą może zrobiłam źle przyjeżdżając tutaj ale wszystko mi jedno pl/6892/6892_8764_000491.flac|17.79|3.7872|ciotka rozpłakała się a wtedy odezwał się p domański poco robić duże ceregiele jejmość nie masz opieki on nie ma gospodyni pobierzcie się i przygarnijcie ignasia a będziecie nawet mieli dziecko i jeszcze tanie dziecko bo mincel da mu wikt i kwaterę a wy tylko odzież pl/6892/6892_8764_000492.flac|13.8|3.9729|wówczas przyszło mi na myśl że tak daleko jestem od domu że dziś ostatnim między mną i wami łącznikiem są tylko te gwiazdy że w tej chwili u was może nikt nie patrzy na nie nikt o mnie nie pamięta nikt pl/6892/6892_8764_000493.flac|15.85|3.8974|w naszym sklepie ruch jak na odpuście do naszych składów zwożą i wywożą towary jak do młyna a pieniądze płyną do kas niegorzej od plew ktoby stasia nie znał powiedziałby że to gienialny kupiec ale że ja go znam więc coraz częściej pytam się naco to wszystko pl/6892/6892_8764_000494.flac|13.45|3.8406|gdybyż wokulski był takim podróżnikiem a przynajmniej górnikiem który zrobił miliony dziesięć lat mieszkając pod ziemią ale on był tylko kupcem w dodatku galanteryjnym nie umiał nawet po angielsku pl/6892/6892_8764_000495.flac|16.75|3.78|łaskawie jednakże nawet za ten drobny objaw życzliwości panna izabela robiła sobie w duchu wymówki poco on ma wiedzieć że nas interesuje jego wyścig niewięcej od innych a poco ja mu powiedziałam że musi wygrać albo co znaczyła jego odpowiedź wygram jeżeli pani zechce pl/6892/6892_8764_000496.flac|14.98|3.6485|że katz jest bardzo chory zbliżyłem się do niego i ciągnąc go na grochowiny rzekłem chodź auguście chodź gdzież pójdę odparł na chwilę wytrzeźwiony a potem dodał z węgier wypędzili do szwabów się nie zaciągnę pl/6892/6892_8764_000497.flac|17.06|3.3378|głowę przerasta towarzystwo najarystokratyczniejsi ludzie ubiegali się o znajomość z nim a on ten brutalny parweniusz odrzynał się od nich jak ogień od dymu chodził niezręcznie ale śmiało jakby salon ten był jego niezaprzeczoną własnością i posępnie słuchał komplimentów któremi go zasypywano pl/6892/6892_8764_000498.flac|14.04|3.4707|ja panu dam licytanta co on za piętnaście rubelków podbije cenę domu bardzo porządny pan katolik tylko jemu nie można dawać vadium do ręki ja panu dam jeszcze jakie dystyngowane damę co także za dziesięć rubelków będzie podbijać pl/6892/6892_8764_000499.flac|10.17|3.6923|głupia rzecz miłość poznajesz kochasz cierpisz potem jesteś znudzony albo zdradzony tak dwa razy byłem znudzony a pięć razy zdradzony pl/6892/6892_8764_000500.flac|15.47|3.0409|w tej chwili ciągnął dalej ochocki zbudziła się we mnie moja idea czy mój obłęd zapomniałem o pięknej kuzynce a zacząłem myśleć o machinach latających a ponieważ myśląc muszę chodzić więc wstałem z ławki i bez pożegnania opuściłem kuzynkę pl/6892/6892_8764_000501.flac|10.19|3.6119|każda ławka uginała się pod ciżbą osób zastępowano wokulskiemu drogę deptano po piętach potrącano łokciami rozmawiano i śmiano się ze wszystkich stron pl/6892/6892_8764_000502.flac|12.67|3.6557|i może z galanteryjnego kupca zostałby na dobre uczonym przyrodnikiem gdyby znalazłszy się raz w teatrze nie zobaczył panny izabeli siedziała w loży z ojcem i panną florentyną ubrana w białą suknię pl/6892/6892_8764_000503.flac|18.41|4.0364|przyszedłem prosić o przebaczenie biednemu mraczewskiemu który nawet do pana mraczewskiego nie mam żadnej pretensyi nawet tej ażeby do mnie wracał baron przygryzł wargi chwilę milczał jakby odurzony szorstką odmową nakoniec ukłonił się i cicho powiedziawszy przepraszam opuścił sklep pl/6892/6892_8764_000504.flac|12.18|3.9412|a gdybyś pan je nawet przypiął to co spytał wokulski sława jakiej nie dosięgnął jeszcze żaden człowiek odparł ochocki to moja żona to moja kobieta bądź pan zdrów muszę iść pl/6892/6892_8764_000505.flac|15.94|3.7487|znajdzie młodych co za młodych lepsi z nich przed nami poszli w ziemię a najmłodsi djabła warci już są między nimi i tacy co o napoleonie nie słyszeli mój słyszał i zapamięta odparł ojciec mrugając okiem w moję stronę pl/6892/6892_8764_000506.flac|18.23|3.8425|jeżeli on mnie trafi wyjdzie na to jak gdyby mnie zwalił batem dorożkarz jeżeli z obu stron pudło nie mamy przecież strzelać się do krwi niech mnie roztratują jeżeli nie wolałbym tego osła przeprosić choćby w kancelaryi rejenta ubrawszy się na tę uroczystość we frak i biały krawat pl/6892/6892_8764_000507.flac|19.0|3.1382|bardzo proszę odparła hrabina macie tu panowie wolny stolik ja opuszczę was na chwilę odeszła siądźmy panie wokulski mówił książe wybornie zdarzyło się ponieważ mam do pana ważny interes wyobraź pan sobie że pańskie projekta wywołały wielki popłoch między naszymi bawełnianymi fabrykantami pl/6892/6892_8764_000508.flac|19.02|4.1035|och odparł dżokiej a przypatrzywszy się wokulskiemu dodał pan jest czysty krew sportsmen ale jeszcze pan trochu gorączkuje na przyszły rok będzie spokojniejszy znowu plunął na długość konia i poszedł w stronę trybuny a wokulski pożegnawszy panów millera i szulca popieściwszy klaczkę wrócił do swego powozu pl/6892/6892_8764_000509.flac|10.3|3.7885|wkręcił się do sklepu minclowej która akurat została wdową i w rok potem ożenił się z babą grubo starszą od niego to nie było głupie pl/6892/6892_8764_000510.flac|17.48|3.7331|ma prawdziwy punkt wyjścia ma twórczy umysł czego dowiódł bodajby swoim mikroskopem i lampą któż wie zatem czy nie uda mu się zbudować machiny latającej a w takim razie będzie większym dla ludzkości od newtona i napoleona razem wziętych i ja mam z nim współzawodniczyć pl/6892/6892_8764_000511.flac|12.19|3.8589|tak mówił adwokat tak będzie najlepiej gdybyś pan sam kupił ten budynek znalazłbyś się w fałszywej pozycyi nawet wobec państwa łęckich zazwyczaj nie lubimy tych którzy coś po nas dziedziczą to jedno pl/6892/6892_8764_000512.flac|15.89|3.8747|serwis i srebra nabyłem od jubilera sekretu z tego nie robię osób trzecich do sprawy nie mięszam ponieważ to nie jest w zwyczajach handlowych pomimo tak szorstkich odpowiedzi panna izabela odetchnęła nawet oczy jej nieco pociemniały i straciły połysk nienawiści pl/6892/6892_8764_000513.flac|18.66|3.4876|zasyłam ci tysiące pocałunków p s wyobraź sobie co za szczęście spotkało moję ochronkę będąc wczoraj w sklepie tego sławnego wokulskiego przymówiłam się o mały datek dla sierot liczyłam na jakie kilkanaście rubli a on czy uwierzysz ofiarował mi tysiąc wyraźnie tysiąc rubli pl/6892/6892_8764_000514.flac|12.25|3.6236|z kilku pracujących przy nim rzemieślników i robotników jedni od wewnątrz wycierali szyby drudzy złocili i malowali drzwi i futryny inni umocowywali przed oknami ogromne mosiężne baryery pl/6892/6892_8764_000515.flac|14.56|3.4952|okolica wciąż falista zprzodu widać przez mgłę pole zarośnięte badylami za niem lasek nagle między owemi badylami spostrzegłem kilka a potem kilkanaście dymków jakby w rozmaitych punktach zapalono fajki pl/6892/6892_8764_000516.flac|10.26|4.0173|czy mam wyliczać nazwiska spytał wokulski grupa kupców i przemysłowców złożyła w tej chwili dowód rzadkiej powściągliwości nie domagając się nazwisk pl/6892/6892_8764_000517.flac|10.28|3.5073|wiesz co odpowiadał wuj uderzając się pięścią w chore kolano poradzę ci jak ojciec chcesz mówię ci to idź a nie chcesz mówię ci to zostań pl/6892/6892_8764_000518.flac|14.5|3.953|do wokulskiego zastał go samotnego przy herbacie rzecki nalał sobie herbaty i odezwał się uważasz stachu to są ludzie wysoce honorowi baron który jak wiesz jest bardzo roztargniony gotów cię przeprosić żadnych przeprosin pl/6892/6892_8764_000519.flac|11.01|3.5956|odtąd nawiedzał ją coraz częściej i omdlewającej w jego objęciach szeptał on bóg światła tajemnice nieba i ziemi jakich dotychczas nie wypowiedziano w śmiertelnym języku pl/6892/6892_8764_000520.flac|17.81|4.0382|teraz już wiem ilu jestem wart minclów i jak mi bóg miły dla podobnego rezultatu drugi raz powtórzyłbym moję grę wolę obawiać się bankructwa i śmierci aniżeli wdzięczyć się do tych którzy kupią u mnie parasol albo padać do nóg tym którzy w moim sklepie raczą zaopatrywać się pl/6892/6892_8764_000521.flac|11.36|3.7615|rzeczywiście trafiali się jej ludzie piękni majętni i utytułowani na nieszczęście jednak żaden nie łączył w sobie wszystkich trzech warunków więc znowu upłynęło kilka lat pl/6892/6892_8764_000522.flac|19.47|3.6976|z tem wszystkiem wtrąciłem widzę w jego postępowaniu wiele sprzeczności nic dziwnego przerwał doktor stopiło się w nim dwu ludzi romantyk zprzed roku sześćdziesiątego i pozytywista z siedmdziesiątego to co dla patrzących jest sprzeczne w nim samym jest najzupełniej konsekwentne pl/6892/6892_8764_000523.flac|11.34|3.8183|szepnął wokulski biorąc do ręki portmonetkę ale ja poradziłem jej inną w tym guście wiesz co że to jednak jest ładny wyrób tamta którą ja wybrałem była jeszcze ładniejsza pl/6892/6892_8764_000524.flac|15.59|3.9527|wokulski aż cofnął się z fotelem ten zarzut nawet nie przyszedł mu do głowy mecenas spostrzegłszy wrażenie postanowił kuć żelazo póki gorące jeżeli tedy kochany panie stanisławie nie chcesz zmarnować tak pięknie rozpoczętej sprawy więc już nie brnij dalej pl/6892/6892_8764_000525.flac|11.9|3.6681|wskazuję panom drogę uporządkowania handlu warszawy z zagranicą co stanowi pierwszą połowę mego projektu i jedno źródło zysku dla krajowych kapitałów drugiem źródłem jest handel z rosyą pl/6892/6892_8764_000526.flac|12.89|3.918|to podłe szwabisko ciągle drwi z napoleona mówi że złamał przysięgę rzeczypospolitej że jest kuglarzem któremu oswojony orzeł napluł w kapelusz nie mówił jan mincel z tym człowiekiem żyć nie mogę pl/6892/6892_8764_000527.flac|11.07|3.9528|hrabina podała mu rękę dziękuję ci panie wokulski za pamięć i proszę ażebyś przyszedł do mnie na święcone bardzo cię proszę panie wokulski dodała z naciskiem pl/6892/6892_8764_000528.flac|14.01|3.9518|a powód jest ten że ja i pan nie pasujemy do siebie zupełnie nie pasujemy mój ignacy zrób z panem mraczewskim rachunek do pierwszego października to powiedziawszy wokulski wstał z fotelu i wyszedł na ulicę pl/6892/6892_8764_000529.flac|11.03|3.4087|naturalnie historya miłosna odpowiedziała dama z piórem w każdym razie zrobił ktoś złośliwego figla hrabinie i prezesowej wprowadzając tego jegomościa przypuszczasz pani że pl/6892/6892_8764_000530.flac|18.25|3.6568|a nadewszystko nie kupuj kamienicy łęckich bo gdy włożysz w nią tysięcy rubli daruj ale spółka rozwieje się jak dym z fajki ludzie widząc że umieszczasz duży kapitał na lub procent stracą wiarę do owych procentów jakieś im obiecywał a nawet pojmujesz gotowi podejrzewać pl/6892/6892_8764_000531.flac|12.34|3.381|a maszże pieniądze spytał po chwili znajdę z kilkaset złotych wuj raczek kazał zamknąć drzwi mieszkania ciotki w domu nie było i sięgnąwszy pod poduszkę wydobył ztamtąd klucz pl/6892/6892_8764_000532.flac|11.32|3.8344|i szubrawcy bo mają na dwu jedną parę butów i nie wierzą w chustki do nosa nie mówiłbyś pan tak odparł smutnie klejn gdybyś przeczytał choć z parę broszurek nawet pl/6892/6892_8764_000533.flac|11.2|4.127|pójdziesz mi ty wrzasnął baron i pochwyciwszy kamasz rzucił nim za cofającym się kamerdynerem kamasz trafił w ścianę i o mało nie zwalił brązowego posążka pl/6892/6892_8764_000534.flac|16.31|3.9107|nawet mężem boć spotykają ludzi straszne nieszczęścia ale kochankiem no to byłoby poprostu śmieszne w razie potrzeby najarystokratyczniejsze damy kąpią się w błotnych wannach lecz bawić się w błocie mógłby tylko szaleniec pl/6892/6892_8764_000535.flac|17.84|3.5787|tak jest no wiesz co żeś mu spłatał figla a mojej córce zrobiłeś miłą niespodziankę panna izabela zwróciła się do niego z uśmiechem założyłam się z ciocią rzekła że baron nie utrzyma swojej klaczy do wyścigów i wygrałam a drugi raz założyłam się z panią prezesową że klacz wygra pl/6892/6892_8764_000536.flac|16.61|2.9683|nagle drgnął słysząc szelest sukni w wielkiej galeryi ona podniósł głowę i zobaczył damę w brylantach ktoś podał mu palto wokulski wyszedł na ulicę zatoczywszy się jak pijany cóż mi po świetnej pozycyi jeżeli jej tam niema pl/6892/6892_8764_000537.flac|12.42|3.7938|pański brat inżynier jeździł za zarobkiem jeszcze dalej odezwał się półgłos zapewne przerwał bas czy może i sprowadzał perkaliki z moskwy tu jest drugi sęk zabija przemysł krajowy pl/6892/6892_8764_000538.flac|12.14|3.4813|maruszewicz który również był w klubie przypominał mu o dwunastej o pierwszej i o drugiej ażeby szedł spać gdyż zrana zbudzi go o siódmej roztargniony baron odpowiadał zaraz zaraz pl/6892/6892_8764_000539.flac|19.49|3.9378|stanął na progu gabinetu i kiwnął na rzeckiego stary subjekt istotnie był jakiś niewyraźny i swemu pryncypałowi nie patrzył w oczy wokulski wskazał mu krzesło i przeszedłszy się parę razy po ciasnym pokoju rzekł stary powiedz otwarcie co mówią o mnie rzecki rozłożył ręce ach boże co mówią pl/6892/6892_8764_000540.flac|19.0|3.7328|zaczął się przypatrywać dom był trzypiętrowy miał parę żelaznych balkonów i każde piętro zbudowane w innym stylu za to w architekturze bramy panował jeden tylko motyw mianowicie wachlarz górna część wrót miała formę rozłożonego wachlarza którym mogłaby się chłodzić przedpotopowa olbrzymka pl/6892/6892_8764_000541.flac|19.2|3.1245|słyszałam odpowiedziała panna izabela po polsku na znak powitania przymykając powieki pani hrabina rzekł trochę żartobliwie wokulski chce mnie pozbawić zasługi w życiu przyszłem chwaląc postępki które zresztą mogłem spełniać w widokach zysku domyślałam się tego szepnęła panna izabela po angielsku pl/6892/6892_8764_000542.flac|12.63|3.614|siadł na krawędzi jej łóżka długo patrzył na nią oczyma z których przeglądała wieczność a potem objął ją w potężnym uścisku i pocałunkami białych ust ocierał łzy i chłodził jej gorączkę pl/6892/6892_8764_000543.flac|19.85|3.9768|to bowiem na co patrzyłem wyglądało wspaniale ale nie tak znowu strasznie zeszliśmy na równinę od naszej bateryi przyleciał huzar donosząc że jedna z armat zdemontowana współcześnie nalewo od nas padł granat zarył się w ziemię ale nie wybuchnął zaczynają nas lizać rzekł stary podoficer pl/6892/6892_8764_000544.flac|15.48|3.9421|z tej gablotki widzisz jakieto cacka musiała jednak dużo między niemi przerzucić jest podobno wymagająca wcale nie przerzucała dlaczego miałaby przerzucać odparł ignacy obejrzała tę tę a chciała wziąść tę ach tę pl/6892/6892_8764_000545.flac|18.93|3.7225|który bezwarunkowo żąda ażeby wokulski został przeproszony przez barona panna izabela zrobiła pogardliwy grymas ustami szczęśliwy człowiek myślała mnie obrażają a jego będą przepraszać ja gdyby ktoś przy mnie obraził ukochaną nie pozwoliłabym się przeprosić on naturalnie zgodzi się pl/6892/6892_8764_000546.flac|15.89|3.8175|wygrać można panowie wygrywają tysiące ale nie na opędzenie pierwszych potrzeb i przecież nie od kupców ach gdyby można upadłaby ojcu do nóg i błagała go ażeby nie grywał z tymi ludźmi a przynajmniej nie teraz kiedy ich stan majątkowy jest tak ciężki pl/6892/6892_8764_000547.flac|11.79|3.6956|włożył poplamiony kapelusz na głowę na środku magazynu i z rękami w kieszeniach wyszedł jak minister jeszcze po drugiej stronie ulicy widziałem jego przyszczypkę wracam do ceremonii poświęcenia pl/6892/6892_8764_000548.flac|14.65|3.3792|siebie coto jest za ogromny gmach który zamiast kominów ma wieże w którym nikt nie mieszka tylko śpią prochy dawno zmarłych naco ta strata miejsca i murów komu dniem i nocą pali się światło w jakim celu schodzą się tłumy łudzi pl/6892/6892_8764_000549.flac|13.54|3.8855|w tej chwili wokulski spostrzegł że z dalszych pokojów zbliża się do niego pan łęcki w towarzystwie młodzieńca którego już widział obok panny izabeli podczas kwesty i na święconem u hrabiny obaj panowie zatrzymali się przy nim pl/6892/6892_8764_000550.flac|16.45|4.0517|prawie chcesz zobaczyć tu jest porcelana zwracam ci uwagę później daj mi księgę dochodów nie dłużników rzecki otworzył biurko wydobył księgę i podsunął fotel wokulski usiadł i rzuciwszy okiem na listę wyszukał w niej jedno nazwisko pl/6892/6892_8764_000551.flac|10.18|4.0868|złoty krzyż tak złoty krzyż i nic że więcej miniatura stryja z roku r malowana na kości słoniowej pl/6892/6892_8764_000552.flac|12.21|3.2519|z których jedno składające się ze starego mincla i jego matki bardzo lubiło niemców a drugie złożone z młodych minclów i katza nienawidziło ich o ile pamiętam ja tylko byłem neutralny pl/6892/6892_8764_000553.flac|19.93|4.0839|bardzo zacna kobieta bardzo światła ale skutkiem śmierci naszej córki trochę zdenerwowana i niekiedy pojmuje pan więc nic nic baron ukłonił się i już we drzwiach skrzyżował spojrzenia z mraczewskim który mrugnął na niego więc tak rzekł baron ostro patrząc na wokulskiego i wybiegł na ulicę pl/6892/6892_8764_000554.flac|16.37|4.0841|ogniwo ochockiego albo lampa elektryczna ochockiego jakież to głupie rwać się gdzieś od dzieciństwa i utknąć na lampie to okropne dobiegać środka życia i nie znaleść nawet śladu drogi po którejby się iść chciało cóżto za pl/6892/6892_8764_000555.flac|12.3|3.7991|było to dowodem że w pobliżu znajduje się nasz sztab korpuśny i że zanosi się na coś grubego tej nocy spaliśmy na gołem polu nie stawiając nawet w kozły broni zaś skoro świt ruszyliśmy naprzód pl/6892/6892_8764_000556.flac|15.08|4.0583|liście wogóle ulica przedstawiała się czysto spokojnie i wesoło na drugim jej końcu widać nawet było odrobinę horyzontu i kępę drzew lecz wiejski ten pejzaż niestosowny dla warszawy zasłaniano teraz rusztowaniami i ścianą z cegły pl/6892/6892_8764_000557.flac|17.09|3.6404|dzięki nawet tym opowiadaniom nabrała dużego wstrętu do małżeństwa i lekkiej wzgardy dla mężczyzn mąż w szlafroku który ziewa przy żonie całuje ją mając pełne usta dymu z cygar często odzywa się a dajże mi spokój albo poprostu głupia jesteś pl/6892/6892_8764_000558.flac|10.43|3.8753|wokulski słuchał historyi o prześladowaniu żydów patrząc na ścianę gdzie wisiała tabelka loteryjna i bębniąc palcami w kontuar ale myślał o czem innem i wahał się pl/6892/6892_8764_000559.flac|18.77|3.9713|a a szepnął pan tomasz i ukłonił mu się wokulski zdumiał się oto fagas przemknęło mu przez głowę i ja ja miałbym z takimi ludźmi robić sobie ceremonie pan łęcki wziął go pod rękę i w sposób bardzo uroczysty wprowadził do pierwszego salonu gdzie byli sami mężczyźni pl/6892/6892_8764_000560.flac|13.03|3.8603|a niżej wisła obok niego stał jakiś człowiek w wypłowiałej kapocie z rudawym zarostem zdjął czapkę i całował wokulskiego w rękę wokulski przypatrzył mu się uważniej pl/6892/6892_8764_000561.flac|17.9|3.6742|szuman podniósł brwi i splótł ręce będzie źle odparł tacy ludzie jak on albo wszystko naginają do siebie albo trafiwszy na wielką przeszkodę rozbijają sobie łeb o nią dotychczas wiodło mu się ale niema przecie człowieka któryby w życiu wygrywał same dobre losy pl/6892/6892_8764_000562.flac|10.32|3.6365|więc do mnie chce się zbliżyć zawołała panna izabela z wybuchem poznałam to po wstyd jej było dodać po jego spojrzeniu czy nie uprzedzasz się pl/6892/6892_8764_000563.flac|17.12|3.5323|prawda jakie to głupie więc oni tu przepędzają wieczory przy księżycu i śpiewie słowika pomyślał wokulski i poczuł straszny ból w sercu panna izabela już kocha się w ochockim a jeżeli się nie kocha to tylko z winy jego dziwactw no i ma słuszność piękny człowiek i niezwykły pl/6892/6892_8764_000564.flac|11.54|4.0251|zły humor pana domu źle oddziałał na innych obiadu nikt nie jadł po obiedzie pan tomasz zamknął się w gabinecie i chodził wielkiemi krokami co było dowodem niezwykłego wzruszenia pl/6892/6892_8764_000565.flac|12.37|3.0286|skończę z nim rzekł do siebie wokulski i głęboko odetchnąwszy spytał głośno zatem żeni się pan panie ochocki chybabym zwaryował mruknął młody człowiek wzruszając ramionami pl/6892/6892_8764_000566.flac|13.62|3.7111|wtedy przychodzili jej na myśl sławni podróżnicy albo zbogaceni przemysłowcy amerykańscy którzy przez szereg lat ciężko pracowali w kopalniach a których od czasu do czasu zdaleka pokazywano jej na paryskich salonach pl/6892/6892_8764_000567.flac|10.51|3.7276|jedno przychodzi błagać boga o miłosierdzie drugie wyrzuca pieniądze dla stosunków kto wie czy paręset rubli nie byłoby dla tej kobiety szczęściem ale ona ich nie dostanie pl/6892/6892_8764_000568.flac|17.38|3.402|ciekawem zjawiskiem była dusza panny izabeli gdyby ją kto szczerze zapytał czem jest świat a czem ona sama niezawodnie odpowiedziałaby że świat jest zaczarowanym ogrodem napełnionym czarodziejskiemi zamkami a ona boginią czy nimfą uwięzioną w formy cielesne pl/6892/6892_8764_000569.flac|10.14|3.5951|byłem zły jak dyabeł i chciałem zwymyślać przynajmniej mraczewskiego odciągnąwszy go jednak od stołu zdobyłem się ledwie na te słowa no i poco to wszystko pl/6892/6892_8764_000570.flac|19.12|3.7615|rok temu bliskość podobnego wypadku odstraszała ludzi zaczynam odzyskiwać należne mi stanowisko szepnął pan tomasz i nagle obejrzał się zdawało mu się że za nim stoi wokulski więc dla uspokojenia się powtórzył parę razy wynagrodzę go wynagrodzę może być pewnym mego poparcia pl/6892/6892_8764_000571.flac|14.11|3.3909|w każdym razie kupiec czemże kupiec gorszy od bankierów kupiec galanteryjny sprzedaje portmonetki nalegał brunet my czasami sprzedajemy herby wtrącił trzeci szczupły staruszek z siwemi faworytami pl/6892/6892_8764_000572.flac|11.7|3.7735|słucham pana mecenasa odparł markotny lokaj znowu zostali we dwu panie stanisławie zaczął adwokat pan wie co to jest nasza arystokracya i jej dodatki pl/6892/6892_8764_000573.flac|15.84|3.863|nikczemnicy odpowiedziała pani krzeszowska odwracając twarz w górę nowy strumień wody lunął z trzeciego piętra i zatamował jej mowę zarazem wychylił się ztamtąd młody człowiek z czarnym zarostem i zobaczywszy cofającą się fizyognomią pani krzeszowskiej pl/6892/6892_8764_000574.flac|16.51|3.7173|to byli przodkowie jego i hrabiego tylko że hrabia zapierał się ich czyżby istniała w nim jaka przymieszka krwi tłumem zwyczajnych śmiertelników książe nietylko nie gardził ale owszem miał dla nich życzliwość a nawet stykał się z nimi i interesował ich potrzebami pl/6892/6892_8764_000575.flac|15.45|3.616|bo mi narzeczona umarła odpowiedział doktor pochyliwszy się na tył fotelu i patrząc w sufit więc zrobiłem com mógł otrułem się chloroformem było to na prowincyi ale bóg zesłał dobrego kolegę który wysadził drzwi i uratował mnie pl/6892/6892_8764_000576.flac|16.63|3.9285|z wdową przed siedmioma laty przed piętnastoma znowu swoje roześmiał się wokulski zawsze ten sam i tyś ten sam za pomyślność twoich zamiarów jakiekolwiek są wiem jedno że muszą być godne ciebie a teraz pl/6892/6892_8764_000577.flac|13.34|4.0947|komedyi prosta droga doprowadziła go do stawu później do łazienkowskiego pałacu we dwadzieścia minut był w alejach ujazdowskich i siadł w przejeżdżającą dorożkę w kwadrans później znalazł się we własnem mieszkaniu pl/6892/6892_8764_000578.flac|15.39|4.11|wokulski doszedł do brzegu wisły i zdumiał się na kilkumorgowej przestrzeni wznosił się tu pagórek najobrzydliwszych śmieci cuchnących nieomal ruszających się pod słońcem a o kilkadziesiąt kroków dalej leżały zbiorniki wody którą piła warszawa pl/6892/6892_8764_000579.flac|15.55|3.8139|baron krzeszowski ciągnął hrabia którego klacz nabył pan zresztą najzupełniej prawidłowo tek ośmiela się najuprzejmiej prosić pana o ustąpienie mu jej cena nie stanowi nic baron porobił duże zakłady proponuje tysiąc dwieście rubli pl/6892/6892_8764_000580.flac|16.97|3.7275|najpobożniejsze pukały na przechodniów wszystkie rozmawiały i bawiły się jak na raucie zdawało się wokulskiemu że w tej chwili widzi przed sobą trzy światy jeden dawno już zeszedł z ziemi który modlił się i dźwigał na chwałę boga potężne gmachy pl/6892/6892_8764_000581.flac|13.05|3.6517|a gdy i one umilkły rozlegał się cichy szelest fontanny szept modlitw i westchnienia pobożnych w nawie u konfesyonału u drzwi kaplicy grobowej widać było zgięte postacie klęczących pl/6892/6892_8764_000582.flac|18.48|3.9578|nieprzyjaciółka wiem zpewnością że zapłaci za dom tylko rubli a w takim razie resztka posagu panny izabeli w kwocie rubli przepadnie chwila jest bardzo pomyślna gdyż panna izabela postawiona między biedą a wyjściem za marszałka chętnie zgodzi się na każdą inną kombinacyą pl/6892/6892_8764_000583.flac|13.28|3.794|pokój stołowy pokój dla panny florentyny i garderobę nie licząc kuchni i mieszkania dla służby składającej się ze starego kamerdynera mikołaja jego żony która była kucharką i panny służącej anusi pl/6892/6892_8764_000584.flac|10.41|3.6092|nie ma ciągnęła prezesowa widząc jego zakłopotanie nie tobie dziwię cię moje dziecko żeś o nagrobku nie pamiętał ale sobie wyrzucam żem zapomniała o człowieku pl/6892/6892_8764_000585.flac|18.08|3.5926|nie odpowiedział ale w tej chwili spuścił oczy a gdybym poprosiła za tym młodym człowiekiem wokulski spojrzał na nią zdumiony w takim razie odpowiedziałbym że pan mraczewski stracił miejsce ponieważ niestosownie odzywał się o osobach które zaszczyciły go trochę łaskawszym tonem w rozmowie pl/6892/6892_8764_000586.flac|12.37|3.7268|moja belu odpowiedziała panna florentyna pamiętam sezony kiedy nasz świat zachwycał się nawet cyrkowcami przejdzie i to boję się tego człowieka szepnęła panna izabela pl/6892/6892_8764_000587.flac|12.36|3.5787|no tylko patrzcie jak on sobie nic z was nie robi szepnął śmiejąc się staruszek z siwemi faworytami musi być w drugiej sali mówił do siebie wokulski spostrzegł hrabinę i zbliżył się do niej pl/6892/6892_8764_000588.flac|16.06|4.0046|już miał wyrobione warszawa całym swoim ogromem ciąży i zsuwa się ku wiśle gdyby brzeg rzeki obwarować bulwarami powstałaby tam najpiękniejsza część miasta gmachy sklepy aleje trzeba spojrzeć jakby to wyglądało pl/6892/6892_8764_000589.flac|12.78|3.8122|jeżeli ona odda serwis i srebra ciotce może stracić okazyą do korzystnego pozbycia się ich a jeżeli sprzeda za pięć tysięcy pamiątki te naprawdę mogą dostać się w niewłaściwe ręce jak pisała hrabina pl/6892/6892_8764_000590.flac|18.55|3.3668|restauracyj markierzy bilardów i szwajcarzy hotelowi od których również bardzo rozmaitemi sposobami wydobywał pieniądze ale żaden z nich nie wydał mu się tak wstrętnym i godnym pogardy jak wokulski słowo honoru myślał dobrowolnie wlazłem mu w te obrzydliwe łapy boże jak karzesz mnie za pl/6892/6892_8764_000591.flac|18.35|3.641|wszak dobrze powiedziałem bawełnianymi oni utrzymują że pan chce zabić nasz przemysł czy istotnie konkurencya którą pan stwarza jest tak groźna mam wprawdzie odparł wokulski u moskiewskich fabrykantów kredyt do wysokości trzech nawet czterech milionów rubli ale jeszcze nie wiem czy pójdą ich wyroby pl/6892/6892_8764_000592.flac|16.74|4.0706|a ubóstwo nie mogące zdobyć się na sprzęty otacza się wiecznie głodnemi dziećmi których największą zaletą jest wczesna śmierć tu nie poradzi jednostka z inicyatywą bo wszystko sprzysięgło się ażeby ją spętać i zużyć w pustej walce pl/6892/6892_8764_000593.flac|12.39|3.5588|warto warto mówił zadowolony książe takiego nie było jeszcze między nami usłyszała to mijająca ich właśnie panna izabela i pobladła przystąpił do niej młody człowiek z wczorajszej kwesty pl/6892/6892_8764_000594.flac|15.73|3.7553|w roku tym handel w naszym sklepie nieco osłabnął jużto z racyi ogólnych już z tej że pryncypał zaczęsto i zagłośno wymyślał na ludwika napoleona ludzie poczęli zniechęcać się do nas a nawet ktoś może katz wybił nam jednego dnia szybę w oknie pl/6892/6892_8764_000595.flac|12.98|4.1239|a potem niewiadomo z jakiej racyi pomyślał cóż z tego że trochę kokietuje kokieteteryakokieterya u kobiet jest jak barwa i zapach u kwiatów taka już ich natura że każdemu chcą się podobać nawet mraczewskim pl/6892/6892_8764_000596.flac|14.38|4.0675|ubrawszy się wokulski usiadł do rachunków pijąc przytem czystą herbatę po ukończeniu ich napisał depeszę do moskwy o asygnącyą na sto tysięcy rubli i drugą do agenta w wiedniu ażeby wstrzymał pewne pl/6892/6892_8764_000597.flac|18.82|3.4846|od naszej kolumny oderwał się sznur tyralierów i pobiegł ku badylom my maszerowaliśmy wciąż jakby kule przelatujące z ukosa nie do nas adresowano w tej chwili stary podoficer który szedł na prawem skrzydle gwiżdżąc rakoczego wypuścił karabin rozstawił ręce i zatoczył się jak pijany pl/6892/6892_8764_000598.flac|16.3|3.7371|począł chwiać głową w sposób oznaczający zdziwienie istna heca rzekł i zkąd mu to przyszło no zkąd zwyczajnie stosunki z akademią medyczną ze szkołą sztuk pięknych wtedy wszystkim paliło się we łbach a on nie chciał być gorszy od innych pl/6892/6892_8764_000599.flac|19.76|4.0443|już widać zapomniano że w sklepie nie można stroić się w modne kołnierzyki tylko je sprzedawać bo w przeciwnym razie gościom zabraknie towaru a sklepowi gości zaś polityki nie należy opierać na szczęśliwych osobach tylko na wielkich dynastyach metternich był taki sławny jak bismark a palmerston sławniejszy od pl/6892/6892_8764_000600.flac|16.32|3.4168|dobrze dobranoc ci upadam do nóg proszę łaski pana służący wyszedł wokulski czuł się zupełnie otrzeźwionym ochocki i jego latające maszyny zmalały mu w oczach miał znowu energią jak wówczas kiedy wyjeżdżał do bułgaryi pl/6892/6892_8764_000601.flac|10.78|3.9337|i jeszcze wiedziała panna izabela że na tamtym zwyczajnym świecie trafiają się ludzie nieszczęśliwi więc każdemu ubogiemu o ile spotkał ją kazała dawać po kilka złotych pl/6892/6892_8764_000602.flac|14.11|4.0769|turkot i szmer wydał się wokulskiemu nieznośnym a wewnętrzna pustka straszliwą chciał czemś się zająć i przypomniał sobie że jeden z zagranicznych kapitalistów pytał go o zdanie w kwestyi bulwarów nad wisłą pl/6892/6892_8764_000603.flac|18.16|4.2138|rozumu wokulski wybuchnął nie cofnę się zawołał człowiek spragniony nie cofa się od krynicy mam zginąć niech zginę pijąc czego wy zresztą chcecie odemnie od dzieciństwa żyłem jak ptak spętany w służbach w więzieniach a choćby i w tem nieszczęsnem małżeństwie do którego zaprzedałem się pl/6892/6892_8764_000604.flac|19.95|3.5427|w tej chwili delikatnie otwierają się drzwi gabinetu staje w nich panna florentyna wysoka czarno ubrana nieśmiała trzyma w dwu palcach list i mówi cicho od pani karolowej ach w sprawie kwesty odpowiada panna izabela z czarującym uśmiechem cały dzień nie zaglądałaś do mnie florciu nie chcę ci przeszkadzać pl/6892/6892_8764_000605.flac|17.69|3.6507|oświadczam ci także że jeżeli opuścisz kiedy ten sklep to chyba razem ze mną stanowisko szlangbauma wyjaśniło się odrazu dziś mnie prędzej coś powiedzą ba nawet zwymyślają aniżeli jemu ale czy wynalazł kto sposób przeciw półsłówkom minom i spojrzeniom pl/6892/6892_8764_000606.flac|11.58|3.5862|na co panna odpowiadała lodowatą a niekiedy pogardliwą obojętnością panna izabela była niepospolicie piękną kobietą wszystko w niej było oryginalne i doskonałe pl/6892/6892_8764_000607.flac|10.93|3.8924|na ośmset naturalnie mówił młody człowiek szybko wziął papier i pióro i zaczął pisać wokulski zauważył że młodzieńcowi trochę drżały ręce i twarz mu się mieniła pl/6892/6892_8764_000608.flac|17.14|3.5787|wreszcie odważyła się i spojrzała panna izabela siedziała na szeslągu blada z zaciśniętemi rękami cóż ty na to florciu spytała po chwili myślę odparła cicho zapytana że pani karolowa na początku listu najtrafniej osądziła swoje stanowisko w tej sprawie pl/6892/6892_8764_000609.flac|11.75|3.8835|lecz jeszcze wahał się i dopiero około drugiej po południu gdy rzecki z powodu święta kazał już sklep zamykać wokulski wziął z kasy dwadzieścia pięć półimperyałów i poszedł w stronę kościoła pl/6892/6892_8764_000610.flac|11.22|3.9469|spinki uważa pan spinki zwyczajne złote albo stalowe tylko rozumie pan muszą być w kształcie czapki dżokiejskiej i z biczem mraczewski otworzył gablotkę ze spinkami pl/6892/6892_8764_000611.flac|14.31|3.9452|dla jej skrzydeł opuszczać swoję norę i innych robaków to są moi ci którzy leżą tam na śmietniku i może dlatego są nędzni a będą jeszcze nędzniejsi że ja chcę wydawać po trzydzieści tysięcy rubli rocznie na zabawę w motyla pl/6892/6892_8764_000612.flac|17.12|4.1928|naturalnie przecie o mało nie zabił krzeszowskiego ach nędzny zuchwalec on śmiał w taki sposób patrzeć na mnie na mnie jak boga kocham mimo to na drugi dzień przyjechał znowu z wizytą do wokulskiego a nie znalazłszy go w mieszkaniu kazał dorożkarzowi stanąć przed sklepem pl/6892/6892_8764_000613.flac|13.96|3.7999|niepewności zdaleka przed sobą widział długi sznur ludzi uszykowanych w półkole które ciągle zwiększało się dopływającemi gromadami nareszcie dojechał na miejsce i znowu upłynęło z dziesięć minut nim służący powrócił z kasy z biletem pl/6892/6892_8764_000614.flac|18.39|4.1679|wiedziała że nazywał ją za oczy starzejącą się panną która wyjdzie za swego lokaja tego było dosyć ażeby pamiętać mu całe życie lecz baron nie poprzestając na nieszczęsnym frazesie nawet wobec niej zachowywał się cynicznie drwiąc z jej starych wielbicieli i robiąc aluzye do ich majątkowej ruiny pl/6892/6892_8764_000615.flac|14.29|3.0492|zresztą dodała pochwili panna florentyna podnosząc brwi ja sama nie jestem pewna czy i ojciec nie ma jeszcze majątku wszyscy są tego zdania panna izabela wychyliła się z szesląga i ujęła rękę panny florentyny florciu pl/6892/6892_8764_000616.flac|13.95|3.7251|wrócę się myśli jeszcze raz spojrzę nie nie wypada i czuje w tej chwili że połyskująca woda sadzawki ciągnie go z nieprzepartą siłą ach gdybym wiedział że śmierć jest zapomnieniem a jeżeli nie jest pl/6892/6892_8764_000617.flac|12.04|4.3699|w początkach wojny wschodniej przejeżdżał przez warszawę bogaty moskiewski kupiec suzin przyjaciel wokulskiego odwiedził wokulskiego i gwałtem zachęcał go do przyjęcia udziału w dostawach dla wojska pl/6892/6892_8764_000618.flac|19.78|3.775|w tej chwili tuż obok konfesyonału stanęła a potem uklękła osoba młoda ubrana bardzo starannie z małą dziewczynką wokulski przypatrzył się jej i dostrzegł że jest niezwykle piękna uderzył go nadewszystko wyraz jej twarzy jakby do tego grobu przyszła nie z modlitwą ale z zapytaniem i skargą pl/6892/6892_8764_000619.flac|13.75|3.5025|więc w ostateczności mamy serwis srebra wybuchnęła panna izabela załamując ręce hrabina ucałowała ją kilkakrotnie drogie kochane dziecko mówiła łkając że też właśnie ja muszę tak ranić ci serce pl/6892/6892_8764_000620.flac|16.9|4.0216|krzeszowski złośliwemi drwinami wokulski ofiarami jakie ośmielił się ponosić dla niej ona mu już prawie przebaczyła i kupno serwisu i owe weksle i owe przegrane w karty do ojca z których przez parę tygodni utrzymywał się cały dom nie jeszcze mu nie przebaczyła i nie przebaczy nigdy pl/6892/6892_8764_000621.flac|12.62|3.5912|nawet skuzynowani ze mną ale cóż westchnął spoglądając w lustro ja nie mam pieniędzy więc muszę być w handlu oni jeszcze mają więc są moimi kundmanami mają bez pracy wtrącił klejn pl/6892/6892_8764_000622.flac|10.98|3.9775|pomimo to bystre oko dyrektora dojrzało jakąś niestosowność krzyknął bowiem cóżto za porządek panie ksawery do stu par dyabłów czy w pańskiej sypialni konserwują się takie rzeczy pl/6892/6892_8764_000623.flac|17.69|3.7664|na drugi dzień wypłacił mi pieniądze które miałem u niego dał nawet gratyfikacyą obiecał opiekować się pościelą i kufrem na wypadek gdybym kiedy wrócił ale zwykła wojowniczość opuściła go i ani razu nie powtórzył swego ulubionego wykrzyknika ehej dałbym ja szwabom żebym tak nie miał sklepu pl/6892/6892_8764_000624.flac|17.65|3.8368|natomiast obok krzyża leżącego na ziemi wciąż klęczała młoda dziewczyna w aksamitnym kaftaniku i jaskrawym kapeluszu gdy zwróciła oczy na oświetlony grób jej także błysnęło coś na wyróżowanych policzkach jeszcze raz ucałowała nogi chrystusowi ciężko podniosła się i wyszła pl/6892/6892_8764_000625.flac|10.22|3.8582|ja mogę dać jeszcze z pare żydki po pięć rubelków zrobi się taka licytacya co pan może zapłacić za ten dom choćby tysięcy i nikt nie zmiarkuje jaki jest interes pl/6892/6892_8764_000626.flac|10.54|3.6536|z książek byłem bardzo kontent ale ten salon muszę wyznać zrobił na mnie przykre wrażenie staś spostrzegł to i uśmiechnąwszy się nagle otworzył drugie drzwi pl/6892/6892_8764_000627.flac|17.89|4.124|wracając do tematu który nam przerwano czy nie sądzisz pan że dobrze byłoby założyć w kraju polską fabrykę tanich tkanin wokulski potrząsnął głową wątpię ażeby się to udało odparł trudno myśleć o wielkich fabrykach tym którzy nie mogą zdobyć się na małe ulepszenia w już istniejących pl/6892/6892_8764_000628.flac|19.18|3.6291|każdy całował staruszkę w suchą rękę porysowaną niebieskiemi żyłami każdy mówił gut morgen grossmutter i otrzymywał należny mu kubek tudzież trzy bułki a gdyśmy z pośpiechem wypili naszę kawę służąca zabierała pusty kosz i zamazane kubki staruszka swój dzbanek i obie znikały pl/6892/6892_8764_000629.flac|11.66|3.9152|słowem człowiek była to jakaś zaleta albo wada niekiedy zasługa najczęściej tytuł lub majątek który miał głowę ręce i nogi i ubierał się więcej albo mniej modnie pl/6892/6892_8764_000630.flac|15.36|3.5962|nawet ten szczegół nie uszedł jego uwagi że od blasku płomyków hrabinie świecą się policzki młodemu człowiekowi koniec nosa a pannie izabeli oczy czy oni kochają się myślał więc dlaczegożby się nie pobrali może on niema pieniędzy pl/6892/6892_8764_000631.flac|12.37|3.8432|w tej chwili otworzyły się drzwi sklepu i ukazał się w nich jeszcze oryginalniejszy jegomość lisiecki powiedział o nim że jest podobny do suchotnika któremu w trumnie zaczęły odrastać wąsy i faworyty pl/6892/6892_8764_000632.flac|15.92|3.6156|a może chce ich zbliżyć wokulski spojrzał na zegarek była trzecia po południu więc to jutro pomyślał za godzin dwadzieścia cztery nie nie tyle za ileż to nie mógł zrachować ile godzin upłynie od trzeciej do pierwszej w południe pl/6892/6892_8764_000633.flac|17.56|3.972|lisiecki stał się opryskliwszy niż dawniej jakby przypuszczał że niedługo wylecę z budy klejn ma minę żałosną socyalista gniewa się na wyścigi i pojedynki a frant ziemba już zaczyna kręcić się przy szlangbaumie może przeczuwa w nim przyszłego właściciela sklepu ach wy kochani ludzie pl/6892/6892_8764_000634.flac|10.37|3.8647|a przez miłość dla niej sprawił jeszcze większy cud gdyż w swem boskiem obliczu kolejno ukazywał jej wypiększone rysy tych ludzi którzy kiedykolwiek zrobili na niej wrażenie pl/6892/6892_8764_000635.flac|15.15|3.9262|już dojeżdżając do rogatek nie mogła sobie tego darować jak można było zrobić coś podobnego co sobie taki człowiek pomyśli mówiła w duchu ale wnet ocknęło się w niej uczucie sprawiedliwości i musiała przyznać że ten człowiek nie jest pl/6892/6892_8764_000636.flac|18.53|3.7581|jednego dnia weszła z panną florentyną na czekoladę do cukierni przez figle usiadły przy oknie za którem zebrało się kilkoro obdartych dzieci dzieci spoglądały na nią na czekoladę i na ciastka z ciekawością i łakomstwem głodnych zwierzątek a ten kupiec tak samo na nią patrzył pl/6892/6892_8764_000637.flac|10.76|3.6244|no ale co robić jeżeli one właśnie na pieniądze czekają może nawet będzie zamało chodził tam i napowrót po ulicy naprzeciw kościoła nie mogąc od niego oczu oderwać pl/6892/6892_8764_000638.flac|16.76|3.6757|jan i franc minclowie a czasem i małgosia pfeifer małgosia z janem siadywali w okiennej framudze i trzymając się za ręce patrzyli w niebo franc pił piwo z dużego kufla który miał cynową klapę staruszka robiła pończochę a ja opowiadałem dzieje kilku lat spędzonych zagranicą pl/6892/6892_8764_000639.flac|12.78|3.9517|dwie panienki spojrzały na siebie pan lisiecki urwał w połowie swój okrągły frazes o stylu kandelabrów ale zatrzymał okrągłą pozę a nawet dama słuchająca jego wykładu ciężko odwróciła się na krześle pl/6892/6892_8764_000640.flac|18.9|3.9373|przecież ojciec pierwszy poznał się na tym wokulskim a jednak cóż za gbur z tego człowieka nie przyszedł do łazienek choć prezesowa z pewnością musiała go zaangażować zresztą może i lepiej piękniebyśmy wyglądały gdyby spotkał nas kto znajomy na spacerze z kupcem pl/6892/6892_8764_000641.flac|13.19|3.8939|więc już tak mruknął dobrze będę twoim sekundantem masz rozbić łeb rozbij go przy mnie może ci co pomogę przyszlę ci tu zaraz rzeckiego odezwał się wokulski ściskając go za rękę pl/6892/6892_8764_000642.flac|15.68|3.9687|krajobraz jest podobny do olbrzymiego pierścienia utworzonego z lasów i zielonych gór a jej powóz znajduje się na krawędzi pierścienia i zjeżdża na dół czy on zjeżdża bo ani zbliża się do niczego ani od niczego nie oddala tak jakby stał w miejscu pl/6892/6892_8764_000643.flac|11.77|3.3392|nogi mu jednakże zastygły na myśl że stary subjekt może nie kazać wynieść rubla dorożkarzowi ale rzecki polecenie spełnił choć już nie kłaniał się gościowi w parę minut wszedł wokulski pl/6892/6892_8764_000644.flac|12.59|3.5322|ogniu naprzód łajdaki świnie wam paść psubraty wołali czarni od dymu rozbestwieni oficerowie ustawiając nas napowrót w szeregi i płazując każdego kto nawinął im się pod rękę pl/6892/6892_8764_000645.flac|18.4|3.731|panna izabela od kolebki żyła w świecie pięknym i nietylko nadludzkim ale nadnaturalnym sypiała w puchach odziewała się w jedwabie i hafty siadała na rzeźbionych i wyścielanych hebanach lub palisandrach piła z kryształów jadała ze sreber i porcelany kosztownej jak złoto pl/6892/6892_8764_000646.flac|11.25|3.6161|ocknął się w panu sportsmen my panie przez cały czas wyścigów jesteśmy w gorączce nasz zakładzik o pięćdziesiąt rubli stoi co jakbym je miał w kieszeni mógłbyś je pan natychmiast zapłacić pl/6892/6892_8764_000647.flac|11.25|3.6883|weszli do stajenki widnej jak pokój nawet ozdobionej dywanami nie zbyt zresztą cennemi żłób był nowy i pełny drabina tożsamo na podłodze leżała świeża słoma pl/6892/6892_8764_000648.flac|18.98|3.7714|no a tobie jakże poszło zapytał rzecki już zwykłym tonem wokulskiemu błysnęły oczy położył bułkę i oparł się o poręcz kanapy pamiętasz rzekł ile wziąłem pieniędzy gdym ztąd wyjeżdżał trzydzieści tysięcy rubli całą gotówkę a jak ci się zdaje ile przywiozłem pl/6892/6892_8764_000649.flac|12.1|3.6528|a moje uszanowanie panu lisieckiemu zwrócił się do przybyłego zimny dzień mamy prawda która też godzina w mieście bo mój zegarek musi się spieszyć jeszcze chyba nie ma kwadransa na dziewiątą pl/6892/6892_8764_000650.flac|11.63|3.6095|czuł tylko że stała się ona jakimś mistycznym punktem w którym zbiegają się wszystkie jego wspomnienia pragnienia i nadzieje ogniskiem bez którego życie nie miałoby stylu a nawet sensu pl/6892/6892_8764_000651.flac|13.72|3.4525|zmęczyła się pani rzekł trochę odpowiedziała ze smutnym uśmiechem przychodzi mi do głowy dziwne pytanie dodała po chwili czy ja też potrafiłabym walczyć czy z sercem zapytał nie warto pl/6892/6892_8764_000652.flac|18.36|3.8251|dzień był piękny niebo prawie bez obłoku bruk bez kurzu okna domów pootwierane niektóre dopiero myto figlarny wiatr miotał spódnicami pokojówek przyczem można było spostrzedz że warszawska służba łatwiej odważa się myć okna na trzeciem piętrze aniżeli własne nogi pl/6892/6892_8764_000653.flac|19.65|3.0419|wokulski powoli otwierał list pani meliton przypominając sobie niedawne wypadki zdawało się mu że w nieoświetlonej części gabinetu jeszcze widzi ciemną gęstwinę łazienkowskich drzew niewyraźne sylwetki obdartusów którzy mu zastąpili drogę a później wzgórek ze studnią gdzie ochocki zwierzał mu się ze swych pomysłów pl/6892/6892_8764_000654.flac|14.39|3.8299|tak myślał on jest bezczelnie głupi i zapewne dlatego podoba się kobietom śmiać mu się chciało i ze spojrzeń panny izabeli wysyłanych pod adresem pięknego młodzieńca i z własnych przywidzeń które dziś tak nagle go opuściły pl/6892/6892_8764_000655.flac|18.29|4.0827|niestety ileto już poważnych osób przychodziło do naszego sklepu niby za sprawunkami a naprawdę w swaty do stasia i wszystko na nic taka pani szperlingowa ma ze sto tysięcy rubli gotowizną i dystylarnią czego ona już nie kupiła u nas a wszystko dlatego ażeby mnie zapytać cóż nie żeni się pan wokulski pl/6892/6892_8764_000656.flac|16.89|3.7691|szeptał mu gdzieś w głębi mózgu oto jak mści się natura za pogwałcenie jej praw zamłodu lekceważyłeś serce drwiłeś z miłości sprzedałeś się na męża starej kobiecie a teraz masz przez długie lata oszczędzany kapitał uczuć zwraca ci się dziś z procentem pl/6892/6892_8764_000657.flac|15.44|3.945|wokulski prowadzony przez hrabinę minął długi szereg pokojów w jednym z nich zdala od zaproszonych gości rozlegały się śpiewy i dźwięki fortepianu gdy weszli tam uderzył go szczególny widok jakiś młody człowiek grał na fortepianie pl/6892/6892_8764_000658.flac|13.36|3.9676|wszystkie te ceremonie mają dobrą stronę dają czas i możność zaznajomienia się źle to jednak nie umieć poangielsku dziś wiedziałbym co o mnie myśli bo jestem pewny że o mnie mówiła do swej ciotki pl/6892/6892_8764_000659.flac|13.81|3.8555|wpatrzywszy się zaś lepiej można było dojrzeć gdzieniegdzie również po obu stronach długiej smugi dymu prostokątne plamy ciemne po lewej białe po prawej wyglądały one jak wielkie jeże z połyskującemi kolcami pl/6892/6892_8764_000660.flac|13.09|3.8199|szkło wokulski wszedł do stajenki i z kwadrans przypatrywał się klaczy niepokoiły go jej delikatne nóżki i sam drżał na widok dreszczów przebiegających jej aksamitną skórę myślał bowiem że może zachorować pl/6892/6892_8764_000661.flac|17.9|3.8282|nareszcie już była blisko dziewiąta weszliśmy na ostatnią wyniosłość porosłą gęstymi krzakami nowa komenda plutony idące jeden za drugim poczęły stawać obok siebie gdy zaś dosięgliśmy szczytu wzgórza kazano nam pochylić się i zniżyć broń a wkońcu przyklęknąć pl/6892/6892_8764_000662.flac|12.56|3.459|inny raz był wesołym i pięknym księciem krwi jednego z najstarszych domów panujących inny raz dzielnym strażakiem który za wydobycie trzech osób z płomieni na piątem piętrze dostał legią honorową pl/6892/6892_8764_000663.flac|17.82|3.913|na niebie zaiskrzyło się kilka gwiazd przez powietrze od alei ciągnął szmer przechodniów a od stawu wilgoć czasem nad głową przeleciał mu huczny chrabąszcz albo cicho przemknął nietoperz w głębi parku kwilił żałośnie jakiś ptak napróżno wzywający towarzysza pl/6892/6892_8764_000664.flac|12.37|3.612|ja i wokulski powtarza panna florentyna tym razem zdziwienie jej jest tak szczere że wątpić niemożna przypuśćmy że nie spiskujesz ciągnie dalej panna izabela ale coś wiesz pl/6892/6892_8764_000665.flac|16.54|3.6188|pan był przyrodnikiem spytał ochocki tak i w dodatku przyrodnikiem entuzyastą wiem co pan przeszedł oddawna szanuję pana z tego powodu to zamało powiem więcej od roku wspomnienie o trudnościach z jakiemi szamotał się pan dodawało mi otuchy pl/6892/6892_8764_000666.flac|12.93|3.8463|bohaterów a czemże ja jestem zarówno obcy im wszystkim może jesteś okiem żelaznego przetaka w który rzucę ich wszystkich aby oddzielić stęchłe plewy od ziarna odpowiedział mu jakiś głos pl/6892/6892_8764_000667.flac|18.92|3.4668|otworzył list zaczął go czytać i ze śmiechem podał pannie izabeli oto zawołał cała joasia jest w tym liście nerwy zawsze nerwy panna izabela odsunęła talerz i z niepokojem przebiegła papier oczyma lecz stopniowo twarz jej wypogodziła się słuchaj florciu rzekła bo to ciekawe pl/6892/6892_8764_000668.flac|16.9|3.7705|matka ciotka albo ojciec kupuje coś za rubla a tymczasem panna chodzi po sklepie siada bierze się pod boki ażeby zwrócić uwagę na swoję figurę wysuwa naprzód prawą nóżkę potem lewą nóżkę potem wystawia rączki wszystko w tym celu ażeby złapać stacha pl/6892/6892_8764_000669.flac|15.92|3.7451|w naturze niema miłosierdzia czy godzi się w nędzne ludzkie serce wlać bezmiar tęsknoty a nie dać nawet tej pociechy że śmierć jest nicością prawie w tym samym czasie hrabina mówiła do panny izabeli coraz bardziej przekonywam się belu że pieniądze nie dają szczęścia pl/6892/6892_8764_000670.flac|14.27|4.0905|nietylko uprosiła pannę izabelę o przyjęcie pięknego kostiumu nietylko codzień bywała u niej albo ją wzywała do siebie ale jeszcze co było dowodem niesłychanej łaski na całą wielką środę ofiarowała jej swój powóz pl/6892/6892_8764_000671.flac|17.64|4.0055|widzi pani tego szczebiotała jaka hrabianka niedawno wypuszczona z klasztoru pochylając wachlarz w pewnym kierunku widzi pani tego pana który wygląda na woźnicę omnibusów to podobno jakiś wielki człowiek który coś odkrył tylko nie wiem co kopalnię złota czy też biegun północny pl/6892/6892_8764_000672.flac|10.57|3.7999|bo rada przyjaciela i starego żołnierza mogłaby cię uchronić od niejednego głupstwa jeżeli nie od plamy ale co ja tu będę wypowiadać własne opinie niech mówi za mnie bieg wypadków pl/6892/6892_8764_000673.flac|19.41|3.7473|się pocóż się w to wdaje poto żeby miał nam z czego pensye podwyższać surowo odpowiedział pan ignacy a niechże sobie zakłada sto nowych interesów nawet w irkucku byle tak coroku podwyższał rzekł lisiecki ja z nim się o to spierać nie będę ale swoją drogą uważam że jest dyabelnie zmieniony osobliwie dzisiaj pl/6892/6892_8764_000674.flac|15.47|3.4108|usiadła i oglądała się po pokoju wokulski napisał list opowiedział gdzie ma iść i wkońcu dodał masz wóz i przewóz będziesz dobra i pracowita będzie ci dobrze ale jeżeli nie skorzystasz z okazyi rób co ci się podoba możesz iść pl/6892/6892_8764_000675.flac|13.82|3.6413|o ósmej wieczorem zamykano sklep subjekci rozchodzili się i zostawał tylko rzecki robił dzienny rachunek sprawdzał kasę układał plan czynności na jutro i przypominał sobie czy zrobiono wszystko co wypadało na dziś pl/6892/6892_8764_000676.flac|11.9|3.8704|podnosi się z fotelu i przysuwa do okna stolik z tamburkiem z pudełkiem różnokolorowych jedwabiów z kolorowym deseniem rozwija pas i zaczyna gorliwie wyszywać na nim róże i krzyże pl/6892/6892_8764_000677.flac|13.91|3.7338|pod oknem stał ten sam czarny stół obity suknem także niegdyś zielonem dziś tylko poplamionem na nim wielki czarny kałamarz wraz z wielką czarną piaseczniczką przymocowaną do tej samej podstawki pl/6892/6892_8764_000678.flac|12.71|3.7524|boże jak srogo karzesz mnie za lekkomyślność bylem się odegrał słowo honoru cisnę mu w oczy te czterysta rubli i tamtych dwieście boże jak nisko upadłem przyszli mu na myśl kelnerzy różnych restauracyj pl/6892/6892_8764_000679.flac|19.81|3.7809|wtedy zpoza krzaków zwalonych pni i rozpadlin wychodziły naprzeciw mnie jakieś szare cienie i smutnie kiwały głowami o wybladłych oczach a wszystkie szelesty liści daleki turkot wozów szmery wód zlewały się w jeden głos żałosny który mnie pytał przechodniu nasz ach co się z tobą stało pl/6892/6892_8764_000680.flac|16.48|3.4554|utkwił w nim błękitne oczy w których malowało się najwyższe zdumienie pan zkąd wie odparł no słowo honoru daję że ten człowiek ma zmysł proroczy właśnie dziś słowo honoru muszę być na mieście przed siódmą choćbym umarł choćbym miał podać się do dymisyi pl/6892/6892_8764_000681.flac|18.95|3.7763|wstawszy tak późno panna izabela wyszła przed obiadem na krótki spacer w aleje widok pogodnego nieba pięknych drzew przelatujących ptaków i wesołych ludzi zatarł ślady jej nocnych przywidzeń gdy zaś jeszcze z kilku przejeżdżających powozów spostrzeżono ją i powitano w sercu jej ocknęło się zadowolenie pl/6892/6892_8764_000682.flac|18.34|3.6612|nie udało mu się wprawdzie aleć zostawił syna nieodrazu kraków zbudowano nareszcie nie mogłem wytrzymać i w grudniu pierwszego roku przejechawszy wzdłuż galicyą stanąłem na komorze w tomaszowie jedna mnie tylko myśl trapiła a nuż mnie i ztąd wypędzą pl/6892/6892_8764_000683.flac|15.07|3.5524|na drugi dzień do południa ojciec ona i panna florentyna byli pewni że wokulski pogodzi się z baronem i że nawet inaczej nie wypada mu postąpić dopiero po południu pan tomasz wyszedł na miasto i wrócił na obiad bardzo zakłopotany pl/6892/6892_8764_000684.flac|12.45|3.76|poza tym czarodziejskim był jeszcze inny świat zwyczajny o jego istnieniu wiedziała panna izabela i nawet lubiła mu się przypatrywać z okna karety wagonu albo z własnego mieszkania pl/6892/6892_8764_000685.flac|11.15|3.505|salonach tymczasem rozmawiano jakaś zagadkowa figura ten pan mówiła po francusku dama w brylantach do damy w strusiem piórze pierwszy raz widziałam prezesową płaczącą pl/6892/6892_8764_000686.flac|13.19|3.9224|przychodzę przeprosić drogiego pana mówił z afektacyą maruszewicz że nie mogę służyć mu w sprawie licytacyi domu państwa łęckich a pan zkąd wiesz o tej licytacyi nie na żarty zdziwił się wokulski pl/6892/6892_8764_000687.flac|11.92|4.0523|bywały takie wypadki ileż to pięknych nazwisk szlachty niemieckiej i węgierskiej unurzało się w operacyach handlowych których ona nawet nie rozumie a ojciec chyba niewięcej pl/6892/6892_8764_000688.flac|16.41|3.8024|wokulski opuścił rajtszulę gdy pożegnawszy się z maruszewiczem siadał w dorożkę przyszła mu szczególna myśl do głowy jeżeli ta klacz wygra to panna izabela pokocha mnie i nagle zawrócił się jeszcze przed chwilą obojętne zwierzę stało mu się sympatycznem i interesującem pl/6892/6892_8764_000689.flac|14.73|3.8223|interes ja się rozpłakałem panie wokulski jakiem przeczytał bo ten pierwszy dół to znaczy spód a przeczenie to jest nie a wszystkie razem to są spodnie ja się spłakałem panie wokulski co takie mądre dziecko przez upartość henryka chodzi bez spodnie pl/6892/6892_8764_000690.flac|10.96|4.1277|ona nie zkądżeby wreszcie ona i tak szedł przez całe aleje plac aleksandra przez nowy-świat ciągle upatrując kogoś i ciągle doznając zawodu pl/6892/6892_8764_000691.flac|17.67|3.9591|ten ktoś byłto zuchwały dorobkiewicz który od roku ścigał ją spojrzeniami w teatrach i na koncertach byłto cyniczny brutal który dorobił się majątku na podejrzanych spekulacyach po to ażeby kupić sobie reputacyą u ludzi a ją pannę izabelę łęcką u jej ojca pl/6892/6892_8764_000692.flac|19.19|3.4965|ha wokulski pożegnał ją ale owe ha utkwiło mu w pamięci w każdym razie był pewny że w prezesowej niema nieprzyjaciólki i otóż w niecały tydzień po tej rozmowie dowiedział się że prezesowa jedzie z hrabiną i z panną izabelą na spacer do łazienek czyby dowiedziała się że panie go tam spotykają pl/6892/6892_8764_000693.flac|15.27|3.7377|zapłać mu pensyą do końca roku odparł wokulski myślę stasiu myślę że nie można aż tak karać człowieka za to że ma inne niż my przekonania polityczne polityczne powtórzył wokulski takim tonem że panu ignacemu przeszedł mróz po pl/6892/6892_8764_000694.flac|11.49|3.9127|kaprysowi wokulski wstał dziękuję panu rzekł za parę słów szczerszych ma pan racyą ale i ja mam moje racye pieniądze przyniosę panu jutro teraz do widzenia pl/6892/6892_8764_000695.flac|18.28|3.8992|z dwu bardzo przystojnych dam stojących przy nim jedna udawała skrzypce druga klarnet przy tej zaś muzyce tańczyło kilka par między któremi znajdował się tylko jeden mężczyzna oj wy zbytnicy zgromiła ich hrabina odpowiedzieli wybuchem śmiechu nie przerywając zabawy pl/6892/6892_8764_000696.flac|10.74|4.1056|wielu mieszkań odzywały się fortepiany z wielu podwórek katarynki albo monotonne nawoływania piaskarzy szczotkarzy tandeciarzy i im podobnych przedsiębierców pl/6892/6892_8764_000697.flac|15.25|4.0094|tymczasem widzę że człowiek który wczoraj dorobił się majątku dziś puszcza konia na wyścigach ha myślę toście wy takie ptaszki nas moralizujecie a gdy się uda robicie to samo otóż nie poprawię się nie sprzedam stajni pl/6892/6892_8764_000698.flac|16.09|3.8762|jesteś pan błazen w królewskich odpowiada mi ta dama no i cóż wokulski posłał jej neseserkę i pojechał do łazienek wróciwszy zaś ztamtąd powiedział mi że w berlinie zbierze się kongres dla zakończenia wojny wschodniej i kongres jest pl/6892/6892_8764_000699.flac|19.9|3.2198|moi kochani jęczał liptak zawijając się w grochowiny kładźcie się do dyabła spać bo inaczej ani kossuth ani turek nas nie rozbudzi pewno że nie rozbudzi mruknął katz siedział na ławie naprzeciw komina i smutno patrzył w ogień ty katz niedługo w sprawiedliwość boską przestaniesz wierzyć odezwał się szapary marszcząc brwi pl/6892/6892_8764_000700.flac|14.07|3.9412|paciorek jakieto sztuczne zmów pierwiej paciorek kiedy nie pamiętam gdzie skończyłam więc mów za mamą zdrowaś marya śmierci naszej amen dokończyła dziewczynka a z czego robią się sztuczne ptaszki pl/6892/6892_8764_000701.flac|13.06|3.7413|czoło panie wąsik panie mała hiszpanka panie wcale panie wcale rysy trochę panie ale całość panie zobaczymy jaki będzie w interesach dorzucił nieco przygarbiony hrabia pl/6892/6892_8764_000702.flac|10.55|4.1378|cała arystokracya przyjmowała go u siebie ona zaś panna izabela zrobiła go swoim powiernikiem on podźwignął ich majątek i podniósł go do dawnej świetności pl/6892/6892_8764_000703.flac|13.04|3.7423|bardzo przepraszam za moję śmiałość ale w zaufaniu nic nie mówiła coby kwalifikowało się do powtórzenia odparł wokulski bo uważa pan jestto niestety moja żona pan wie kto jestem baron pl/6892/6892_8764_000704.flac|15.05|3.7526|trzecie stronnictwo składało się tylko z dwu osób pewnego technika który twierdził że śrubowce nie mogą pływać po wiśle i pewnego głuchego magnata który na wszystkie odezwy skierowane do jego kieszeni stale odpowiadał proszę trochę głośniej bo nic nie słychać pl/6892/6892_8764_000705.flac|12.1|3.4404|mimo to hrabina karolowa nie przestała kochać panny izabeli owszem jej energia i poświęcenie okazane przy sprzedaży pamiątek zbudziły w sercu starej damy nowe źródło uczuć rodzinnych pl/6892/6892_8764_000706.flac|15.35|3.8028|przekona się pan baron koń miał koler ha ha ha wybuchnął demonicznym śmiechem dyrektor po obejrzeniu klaczy panowie udali się do kancelaryi gdzie wokulski uregulował należne rachunki przysięgając sobie nie mówić o żadnym koniu że ma koler pl/6892/6892_8764_000707.flac|10.12|3.6444|pociąg który toczył się po szynach cyrkowy pajac który cwałował na koniu dźwigając drugiego pajaca i kilka par które tańczyły walca przy dźwiękach niewyraźnej muzyki pl/6892/6892_8764_000708.flac|12.33|4.0433|nazajutrz miewał posępny humor i skarżył się na ból głowy do przyjemniejszych dni należała u niego niedziela wówczas bowiem obmyślał i wykonywał plany wystaw okiennych na cały tydzień pl/6892/6892_8764_000709.flac|16.54|3.834|obszywać wokulski podniósł głowę nie chcesz wyjść ztamtąd ale chcę więc decyduj się natychmiast albo weźmiesz się do roboty bo darmo nikt na świecie chleba nie jada i to nieprawda przerwała ten stary pan nic przecie nie robi a pieniądze ma pl/6892/6892_8764_000710.flac|19.09|3.8248|coś wiesz o wokulskim wiem to co wszyscy ma sklep w którym kupujemy zrobił majątek na wojnie a o tem że wciąga papę do spółki handlowej nie słyszałaś wyraziste oczy panny florentyny zrobiły się bardzo dużemi ojca twego wciąga do spółki rzekła wzruszając ramionami do jakiejże spółki może pl/6892/6892_8764_000711.flac|19.17|3.5443|niech mnie dyabli porwą jeżeli w polsce było możliwem nietylko wynalezienie ale nawet drukowanie tablic logarytmicznych dobry polak poci się już przy drugiej cyfrze dziesiętnej przy piątej dostaje gorączki a przy siódmej zabija go apopleksya cóż u ciebie słychać mam pojedynek odparł wokulski pl/6892/6892_8764_000712.flac|11.28|3.366|w takich ramach i z takiej odległości wydawał on się jej malowniczym i nawet sympatycznym widywała rolników powoli orzących ziemię duże fury ciągnione przez pl/6892/6892_8764_000713.flac|18.51|3.7913|który jak to wszyscy czujemy powinien zawsze stać na straży naszych interesów publicznych chciałem powiedzieć naszych idei to jest książe zdawał się być zakłopotany wnet jednak ochłonął i mówił dalej chodzi o inte to jest o plan a raczej o projekt zawiązania spółki do ułatwiania handlu pl/6892/6892_8764_000714.flac|14.46|3.9974|otóż ona nigdy nie znajdzie się w tem położeniu a wydźwignie ją nie jakiś tam ochocki za pomocą swojej maszyny ale on czuł w sobie taką siłę iż gdyby w tej chwili sufit z dwoma piętrami spadł mu na głowę chyba utrzymałby pl/6892/6892_8764_000715.flac|12.49|3.5635|parę minut pauzy i znowu strzał i znowu nad austryakami obłoczek pół minuty znowu strzał i znowu obłoczek herr gott zawołał stary podoficer jak nasi strzelają pl/6892/6892_8764_000716.flac|15.32|3.832|mocno trzymać ludzi czy okoliczności to leżało w naturze wokulskiego wszystko i wszystkich chwytałby za kark wyjąwszy pannę izabelę ona jedna była istotą której wobec siebie chciał zostawić absolutną wolność jeżeli nie panowanie pl/6892/6892_8764_000717.flac|15.19|4.1421|chininy wokulski spuścił oczy i milczał adwokat mówił dalej panie drogi jednem słowem źle słychać hrabia sanocki pamięta go pan ten stronnik groszowych oszczędności chce zupełnie wycofać się ze spółki a wie pan dlaczego pl/6892/6892_8764_000718.flac|14.24|3.5245|rzecki ukłonił się nie wstając z krzesła hrabia wziął arkusz papieru i wśród ogólnego milczenia przygotował protokół który szuman natychmiast przepisał oba dokumenty poświadczono i niespełna w trzy kwadranse interes był gotowy pl/6892/6892_8764_000719.flac|10.87|3.7705|nie wiem widzę że ma i słyszę że zawsze je miał pocóż w takim razie zezwala na sprzedaż sreber pytała natarczywie panna izabela może chce zirytować rodzinę pl/6892/6892_8764_000720.flac|18.07|3.7952|o mnie zapomniał stary cicho i powoli odpowiada gość pan ignacy mięsza się coraz bardziej zasadza na nos binokle które mu spadają potem wydobywa zpod łóżka trumienkowate pudło śpiesznie chowa gitarę i toż samo pudełko wraz z gitarą kładzie na swojem pl/6892/6892_8764_000721.flac|17.32|3.8807|powiedział nie wiem w swojem czy w wokulskiego imieniu że jestto najpiękniejszy dzień jego życia uważałem że stach najwięcej kręci się około pana łęckiego który przed swym bankructwem ocierał się podobno o europejskie dwory zawsze ta nieszczęśliwa polityka pl/6892/6892_8764_000722.flac|17.95|3.6426|jaknajkrótszym wokulski pożegnał go bardzo obojętnym ruchem głowy młody człowiek prędko opuścił sklep zapomniawszy nawet zwrócić rzeckiemu rubla wziętego na dorożkę gdy zaś znalazł się na ulicy odetchnął i począł myśleć ach podły kupczyk ośmielił się dać mi czterysta rubli zamiast tysiąca pl/6892/6892_8764_000723.flac|15.98|3.4501|nie wszedł tam jednak odrazu coś go zatrzymywało chciał zobaczyć pannę izabelę a jednocześnie lękał się tego i wstydził się swoich półimperyałów rzucić stos złota jakieto imponujące w papierowych czasach i jakie to dorobkiewiczowskie pl/6892/6892_8764_000724.flac|13.43|3.5063|dobrze odpowiedział dam mu posadę ale w moskwie a jego biedna matka zapytała hrabina tonem proszącym więc podwyższę mu o dwieście o trzysta rubli pensyą odparł pl/6892/6892_8764_000725.flac|12.47|3.4071|lecz gdziekolwiek był wszędzie widział się trochę lepszym od innych czy jako subjekt który spędzał noce nad książką czy jako student który przez nędzę szedł do wiedzy czy jako żołnierz pod deszczem pl/6892/6892_8764_000726.flac|12.48|3.6621|proszę cię panie wokulski rzekła prędko siądź tu na chwilę bo delegowany nas opuścił pozwolisz że ułożę twoje imperyały na wierzchu dla zawstydzenia tych panów którzy wolą wydawać pieniądze na szampana pl/6892/6892_8764_000727.flac|12.84|3.6683|sekundy brakowało ażeby wokulski powiedział że nie pojedzie i nie chce żadnych spółek ale w tym samym momencie przebiegła mu myśl spacer to dla mnie spółka dla niej wziął kapelusz i pojechał z księciem pl/6892/6892_8764_000728.flac|13.04|4.1309|neseserki nie nasz doktór nie przyjąłby nawet szpilki zacny człowiek prawda panie rzecki że już jest wpół do dziesiątej stanął mi zegarek dochodzi dzie wią-ta odparł ze szczególnym naciskiem pan ignacy pl/6892/6892_8764_000729.flac|19.4|3.9203|ale w tej chwili wierz mi masz we mnie tylko człowieka życzliwego i sprzymierzeńca teraz ja pana nie rozumiem szepnął spuszczając oczy wokulski adwokatowi na policzkach wystąpiły ceglaste rumieńce zadzwonił wszedł służący nie wpuszczać tu nikogo dopóki nie zawołam rzekł pl/6892/6892_8764_000730.flac|11.56|3.9057|usiedli na stoku wzgórza na granicy łazienek ochocki oparł brodę na kolanach i wpadł w zadumę wokulski przypatrywał mu się z uczuciem w którem podziw mieszał się z nienawiścią pl/6892/6892_8764_000731.flac|12.21|3.7922|porwał z komina łuczywo i zaświecił spojrzałem katz leżał na barłogu skurczony z wystrzelonym pistoletem w ręku ogniste płatki przeleciały mi przed oczyma i zdaje mi się pl/6892/6892_8764_000732.flac|10.24|3.9189|odezwał się nowy głos ażeby ten publiczny interes który nas zgromadził tu do gościnnych salonów księcia raczył nam przedstawić z właściwą mu jasnością i pl/6892/6892_8764_000733.flac|16.79|3.5922|każda uboga kobieta wydawała mu się praczką która wyżartemi od mydła rękami powstrzymuje rodzinę nad brzegiem nędzy i upadku każde mizerne dziecko wydawało mu się skazanem na śmierć przedwczesną albo na spędzanie dni i nocy w śmietniku przy ulicy dobrej pl/6892/6892_8764_000734.flac|11.35|3.9548|za pozwoleniem przerwał jej wokulski dopieroco byłaś w kościele wszak prawda moja pani pan mnie widział modliłaś się i płakałaś czy mogę wiedzieć z jakiego powodu pl/6892/6892_8764_000735.flac|15.76|3.6722|no dodał po chwili miałem też szalone szczęście jak gracz któremu dziesięć razy zrzędu wychodzi ten sam numer w rulecie gruba gra prawie co miesiąc stawiałem cały majątek a codzień życie i tylko po to jeździłeś tam zapytał ignacy pl/6892/6892_8764_000736.flac|12.14|3.7675|tyle lat upłynęło prawie pół wieku wszystko przeszło majątek tytuły młodość szczęście sam tylko żal nie przeszedł i pozostał mówię ci taki świeży jakbyto było wczoraj pl/6892/6892_8764_000737.flac|19.14|3.6616|wokulski dlaczegóż być nie miał skoro go zaproszono odparła panna florentyna ależto zuchwalstwo ależto niesłychane i jeszcze wyobraź sobie ciotka jest nim oczarowana książe nieledwie mu się narzuca a wszyscy chórem uważają go za jakąś znakomitość i ty nic na to panna florentyna uśmiechnęła się smutnie pl/6892/6892_8764_000738.flac|13.65|3.8353|książe przypatrywał mu się zpod rzęs a widząc że wokulski to czerwienieje to blednieje myślał nie spodziewałem się że zrobię aż taką przyjemność temu poczciwemu wokulskiemu tak trzeba zawsze podawać rękę nowym ludziom pl/6892/6892_8764_000739.flac|17.2|4.073|wysuwał szuflady i wydobywał coraz nowe pudełka tłómacząc pannie izabeli popolsku i pofrancusku że nie może nosić innych rękawiczek tylko pięć i pół ani używać innych perfum tylko oryginalnych atkinsona ani ozdabiać swego stolika innemi drobiazgami jak pl/6892/6892_8764_000740.flac|17.44|3.6044|gdyby ten człowiek zamiast sklepu posiadał duże dobra ziemskie byłby bardzo przystojnym gdyby urodził się księciem byłby imponująco piękny w każdym razie przypominał trostiego pułkownika strzelców i naprawdę posąg gladyatora zwycięscy pl/6892/6892_8764_000741.flac|14.83|4.0072|zwaryjowaliście pijaki krzyknęła ciotka chwytając pana raczka za ramię tylko bez poufałości oburzył się p raczek po ślubie będzie poufałość teraz ma przyjść do mincla jutro z bielizną i odzieniem nieszczęsny napoleonie pl/6892/6892_8764_000742.flac|17.8|4.0648|odtąd często marzyła o zmroku że na górze kąpiącej się w słońcu zkąd zjeżdżał jej powóz do fabryki stoją okopy św trójcy a w tej dolinie zasnutej dymami i parą było obozowisko zbuntowanych demokratów gotowych lada chwila ruszyć do szturmu i zburzyć jej piękny świat pl/6892/6892_8764_000743.flac|16.79|3.7035|stary wciąż pisał i zdawał resztę od czasu do czasu dotykając palcami swojej białej szlafmycy której niebieski kutasik zwieszał mu się nad okiem czasem szarpnął kozaka a niekiedy szybkością błyskawicy zdejmował dyscyplinę i ćwiknął nią którego ze swych synowców pl/6892/6892_8764_000744.flac|10.75|3.9435|stopniowo dym opadł gdzie oko sięgło widzieliśmy w rozmaitych miejscach jakby skrawki białego i granatowego papieru bez ładu porozrzucane na zdeptanej trawie pl/6892/6892_8764_000745.flac|17.85|3.8026|zobaczycie co jeszcze zrobi napoleonek iv który pocichu uczy się sztuki wojennej u anglików ale o to mniejsza w tej bowiem pisaninie chcę mówić nie o bonapartych ale o sobie ażeby wiedziano jakim sposobem tworzyli się dobrzy subjekci i choć nie uczeni ale rozsądni politycy pl/6892/6892_8764_000746.flac|12.03|3.6497|a jesteś pan zawołał książe już wiem jaki ułożyliście spisek z panem łęckim spółka do handlu ze wschodem wyborna myśl musicie i mnie do niej przyjąć musimy poznać się bliżej pl/6892/6892_8764_000747.flac|18.74|4.0695|wracając obok maneżu wokulski znowu usłyszał trzaśnięcie batem po którem czwarty pan znowu rozpoczął kłótnią z zastępcą dyrektora to jest niedelikatność mój panie krzyczał czwarty odzienie mi popęka wytrzyma odparł flegmatycznie pan szulc trzaskając batem w kierunku drugiego pana pl/6892/6892_8764_000748.flac|15.75|3.8516|więc i cała pańska rodzina bawi się szaradami wtrącił wokulski nietylko moja odpowiedział szlangbaum u nas panie niby u żydów jak się młodzi zejdą to oni nie zajmują się jak u państwo tańcami komplementami ubiorami głupstwami ale oni albo robią rachunki pl/6892/6892_8764_000749.flac|17.04|3.7867|pobiegłem i ucałowałem jej suche rączyny nie mogąc słowa przemówić ignaz herr jess ignaz zawołała ściskając mnie wo bist du so lange gewesen lieber ignaz no przecie grossmutter wie że był na wojnie co się tu pytać gdzie był wtrącił pl/6892/6892_8764_000750.flac|13.43|4.0293|nareszcie powóz puszczono wewnątrz toru wokulski zeskoczył na ziemię i pobiegł do swej klaczy usiłując zachować powierzchowność obojętnego widza po długiem szukaniu znalazł ją na środku wyścigowego placu pl/6892/6892_8764_000751.flac|17.5|3.6202|gdyby zaś ten człowiek zginął wszystkie moje rachuby na nic straciłbym w nim prawą rękę jedynego możliwego wykonawcę moich planów jemu jednemu powierzyłbym kapitały i jestem pewny że miałbym conajmniej ośm tysięcy rubli rocznie los prześladuje mnie nie na żarty pl/6892/6892_8764_000752.flac|16.03|3.7431|nie śmiała dokończyć frazesu wyręczył ją wokulski nie sprzedał klaczy i sam puścił ją w szranki on jednakże nie jest tak nikczemnym rzekła do siebie i pod wpływem tej idei rozmawiała z wokulskim na wyścigach bardzo łaskawie pl/6892/6892_8764_000753.flac|11.79|3.8084|nie patrzała na scenę która w tej chwili skupiała uwagę wszystkich ale gdzieś przed siebie niewiadomo gdzie i na co może myślała o apolinie wokulski przypatrywał się jej cały czas pl/6892/6892_8764_000754.flac|12.18|3.9986|pobiegłem za kolumną nasi byli już na wzgórzach gdzie stały austryackie baterye wdrapawszy się za innymi zobaczyłem jednę armatę przewróconą drugą zaprzężoną i otoczoną przez naszych pl/6892/6892_8764_000755.flac|15.55|3.5898|było w nim to same smutne okno wychodzące na to samo podwórze z tą samą kratą na której szczeblach zwieszała się być może ćwierćwiekowa pajęczyna a zpewnością ćwierćwiekowa firanka niegdyś zielona obecnie wypłowiała z tęsknoty za słońcem pl/6892/6892_8764_000756.flac|12.1|3.7885|teraz dopiero przypominam sobie że przed rokiem nie było przedstawienia w teatrze nie było koncertu odczytu na którychbym go nie spotykała i dopiero dziś ta bezmyślna figura wydaje mi się straszną pl/6892/6892_8764_000757.flac|18.15|3.7808|naturalnie prawił dalej ochocki ani słówka nie wspomniałem o tem mojej ciotce która ile razy bodaj wpina mi jakąś szpilkę w odzienie ma zwyczaj powtarzać kochany julku staraj się podobać izabeli bo to żona akurat dla ciebie mądra i piękna ona jedna wyleczyłaby cię z twoich pl/6892/6892_8764_000758.flac|19.13|3.9101|skromny subjekt co kwartał ubiera się w spodnie nowego fasonu w coraz dziwniejszy kapelusz i coraz inaczej wykładany kołnierzyk podobnież dzisiejsi politycy co kwartał zmieniają wiarę onegdaj wierzyli w bismarka wczoraj w gambetę a dziś w beaconsfielda który niedawno był pl/6892/6892_8764_000759.flac|14.7|3.5037|znam jego treść przerywa panna izabela posiedź trochę u mnie i jeżeli nie zrobi ci subiekcyi przeczytaj ten list panna florentyna siada nieśmiało na fotelu delikatnie bierze z biurka nożyk i z największą ostrożnością przecina kopertę pl/6892/6892_8764_000760.flac|17.02|3.8997|a czwarty wygląda tak jakby w każdej chwili usiłował zsiąść z konia i już do końca życia nie ćwiczyć się w ekwitacyi tylko dama w amazonce jeździła śmiało i zręcznie co wokulskiemu nasunęło myśl że na świecie niema dla kobiet pozycyi ani niewygodnej ani niebezpiecznej pl/6892/6892_8764_000761.flac|13.49|3.5452|dowody wszystkoto są dowody tylko emergiienergii odpowiedział p tomasz dar kombinacyi gienialny umysł poznaje się w innych rzeczach choćby w grze ja z nim dosyć często grywam w pikietę gdzie koniecznie trzeba kombinować pl/6892/6892_8764_000762.flac|15.25|3.4585|wtedy w głębi sklepu ukazywała się gruba służąca z koszem bułek i kubkami franc odwracał się do niej tyłem a za nią matka naszego pryncypała chuda staruszka w żółtej sukni w ogromnym czepcu na głowie z dzbankiem kawy w rękach pl/6892/6892_8764_000763.flac|12.14|4.0816|skargą przeżegnała się lecz zobaczywszy tacę wydobyła woreczek z pieniędzmi idź helusiu rzekła półgłosem do dziecka połóż to na tacy i pocałuj pana jezusa gdzie proszę mamy pocałować pl/6892/6892_8764_000764.flac|15.05|3.7132|pięknie urządzony świat co ciekawym o ile byłoby lepiej gdyby władał nim lucyper a gdyby mi zastąpił drogę jaki bandyta i zabił w tym kącie i wyobrażał sobie jakito przyjemny musi być chłód noża wbitego w rozgorączkowane serce pl/6892/6892_8764_000765.flac|10.7|3.5288|opinie zamłodu mówiono jej powszechnie że panna ładna i dobra choćby nie miała majątku może jednak wyjść zamąż była dobrą i ładną lecz zamąż nie wyszła pl/6892/6892_8764_000766.flac|18.14|4.1503|muszę dodać że wszyscy moi współpasażerowie znikli na bednarskiej ulicy jak eter octowy zostawiając po sobie mocny zapach gdy zaś przy ostatecznym rachunku wspomniałem o nich furmanowi wytrzeszczył na mnie oczy jakie pasażery zawołał zdziwiony wielmożny pan to jest pasażer ale tamto same parchy pl/6892/6892_8764_000767.flac|11.36|3.6634|jakże się cieszę panie wokulski rzekła hrabina odbierając go panu tomaszowi jakże się cieszę że spełniłeś moję prośbę jest tu właśnie osoba która pragnie poznać się pl/6892/6892_8764_000768.flac|16.79|3.7592|wszystko to przecie spotykał bez wrażenia i dopiero gdy wielki ból osobisty zaorał mu i zbronował duszę na tym gruncie użyźnionym krwią własną i skropionym niewidzialnemi dla świata łzami wyrosła osobliwa roślina współczucie powszechne ogarniające wszystko pl/6892/6892_8764_000769.flac|18.78|3.9455|nieraz oddałbym życie ażeby choć spojrzeć na las sosnowy i chałupy poszyte słomą nieraz jak dziecko wołałem przez sen ja chcę do kraju a gdym się obudził zalany łzami ubierałem się i pędem biegłem na ulicę bo mi się przywidziało że ta ulica koniecznie musi być starem miastem albo podwalem pl/6892/6892_8764_000770.flac|15.53|3.7682|z dawnych kundmanów nie ubył kto przerwał mu wokulski coraz szybciej chodząc po pokoju nikt przybyli nowi a a wokulski stanął jakby wahając się nalał znowu szklankę wina i wypił duszkiem a łęcki kupuje u nas pl/6892/6892_8764_000771.flac|12.53|3.89|ach jakiż ja jestem głupi myślał nie nie jestem głupi jestem tylko dorobkiewicz który w tem państwie musi opłacać się każdemu na każdym kroku no nawracanie jawnogrzesznic kosztuje więcej pl/6892/6892_8764_000772.flac|11.77|3.3477|mijają ludzkie pokolenia jak fale gdy wiatr morzem zmęci i nie masz godów ich pamięci i nie masz bolów ich wspomnienia gdzie ja to czytałem wszystko jedno pl/6892/6892_8764_000773.flac|16.47|3.5467|tylko z poza dymu widać blady połysk jego oczów a nad dymem obnażoną do łokcia rękę i kartę co znaczy ta karta papo zapytuje ojca ale ojciec spokojnie patrzy we własne karty i nie odpowiada nic jakby jej nie widział pl/6892/6892_8764_000774.flac|15.61|3.8175|z sobą i w największym sekrecie pisywał pamiętnik ze smutkiem od kilku lat uważam że na świecie jest coraz mniej dobrych subjektów i rozumnych polityków bo wszyscy stosują się do mody pl/6892/6892_8764_000775.flac|17.63|3.7198|odtąd mało pamiętał o sklepie i o swoich książkach lecz ciągle szukał okazyi do widywania panny izabeli w teatrze na koncertach lub na odczytach uczuć swoich nie nazwałby miłością i w ogóle nie był pewny czy dla oznaczenia ich istnieje w ludzkim języku odpowiedni wyraz pl/6892/6892_8764_000776.flac|15.58|3.79|zdaje się jednak że jaś mincel zrobił inną rzecz choć nie wspomniał o niej do śmierci i nawet nie lubił o tem rozmawiać oto chodził on do różnych jenerałów którzy odbyli węgierską kampanią i tłómaczył im że przecież powinni ratować kolegę w nieszczęściu pl/6892/6892_8764_000777.flac|19.85|3.9909|raz tylko niższy świat zrobił na niej potężne wrażenie pewnego dnia we francyi zwiedzała fabrykę żelazną zjeżdżając z góry w okolicy pełnej lasów i łąk pod szafirowem niebem zobaczyła otchłań wypełnioną obłokami czarnych dymów i białych par i usłyszała głuchy łoskot zgrzyt i sapanie machin pl/6892/6892_8764_000778.flac|12.97|4.0554|szedł przez brudne szyby zaglądał do mieszkań i nasycał się widokiem szaf bez drzwi krzeseł na trzech nogach kanap z wydartem siedzeniem zegarów o jednej skazówce z porozbijanemi cyferblatami szedł i pl/6892/6892_8764_000779.flac|13.8|3.6237|jedno tylko zrobię nie pozwolę ojcu ażeby zaciągał się do jakichkolwiek spółek choćbym miała włóczyć mu się u nóg choćbym miała zabronić mu tego w imieniu zmarłej matki panna florentyna patrzy na nią z zachwytem pl/6892/6892_8764_000780.flac|11.28|3.9092|słuchając tego czasem myślę że na ludzkość spada jakiś mrok duchowy podobny do nocy w dzień wszystko było ładne wesołe i dobre w nocy wszystko brudne i niebezpieczne pl/6892/6892_8764_000781.flac|16.33|3.7159|ależ niech się ciocia uspokoi wtrąciła panna izabela znowu po angielsku on z pewnością nie rozumie tym razem i wokulski zarumienił się proszę cię belu rzekła hrabina tonem uroczystym pan wokulski który tak hojną ofiarę złożył na naszę ochronę pl/6892/6892_8764_000782.flac|15.17|3.9941|których kapitał jest niemiecki a rada zarządzająca rezyduje w niemczech gdzie nareszcie robotnik nasz nie ma możności ukształcić się wyżej w swoim fachu ale jest parobkiem źle płatnym źle traktowanym i na dobitkę germanizowanym to pl/6892/6892_8764_000783.flac|15.51|3.7566|znam przerwał adwokat mury wcale dobre rzeczy drewniane należałoby stopniowo zmienić w rezerwie ogród licytuje baronowa krzeszowska do sześćdziesięciu tysięcy rubli konkurentów zapewne nie będzie kupimy najwyżej za sześćdziesiąt pięć tysięcy rubli pl/6892/6892_8764_000784.flac|10.84|3.5546|byt zkądże więc we mnie ta ultrachrześciańska pokora co kto zrobi jeszcze nie wiadomo ja tymczasem jestem dziś człowiek czynu a on marzyciel zaczekajmy z rok pl/6892/6892_8764_000785.flac|19.98|3.9815|w sklepie przywitał go pan ignacy rozkładając ręce w taki sposób jakby cały sklep oddawał mu do rozporządzenia wewnętrzny głos jednak mówił staremu subjektowi że gość ten nie kupi przedmiotu droższego nad pięć rubli i kto wie czy jeszcze nie każe zapisać sobie na rachunek pan wokulski spytał maruszewicz nie zdejmując kapelusza z głowy pl/6892/6892_8764_000787.flac|12.03|3.9175|panna izabela miała dużo znajomości i niemały spryt do charakteryzowania ludzi otóż każdy z jej dotychczasowych znajomych posiadał tę własność że można go było streścić w jednem zdaniu pl/6892/6892_8764_000788.flac|16.64|3.6951|podawał coraz nowe neseserki mraczewski chwalił towar a lisiecki akompaniował mu ruchami ręki i brody tylko pan ignacy wybiegł naprzeciw pryncypała z paryża przyszedł transport rzekł do wokulskiego myślę że trzeba odebrać jutro jak chcesz pl/6892/6892_8764_000789.flac|16.45|3.7769|a choćby do piekła już mi tak dokuczyli ale cóż pewno nic z tego nie będzie wyjdę dziś to po świętach sprowadzą mnie i zapłacą jak wtedy w karnawale com później tydzień leżała nie sprowadzą akurat mam przecie dług pl/6892/6892_8764_000790.flac|16.66|3.9026|nie pani dobrodziejko szkoda mówi pani szperlingowa wzdychając piękny sklep duży majątek ale wszystko to rozejdzie się bez gospodyni gdyby zaś pan wokulski wybrał sobie jaką poważną i majętną kobietę wzmocniłby się nawet jego kredyt pl/6892/6892_8764_000791.flac|10.26|3.7096|z czerwonemi rękoma wtrąciła ze śmiechem panna izabela on mi przypomina trostiego pamiętasz belu tego pułkownika strzelców w paryżu odpowiedział pan tomasz pl/6892/6892_8764_000792.flac|18.19|3.841|klejna co tu u dyabła tak czosnek zalatuje panie klejn zaś w kwadrans później nie wiem już z jakiej racyi dodał jak te kanalje żydy cisną się na krakowskie przedmieście nie mógłby to parch jeden z drugim pilnować się nalewek albo śto-jerskiej szlangbaum milczał tylko drgały mu czerwone powieki pl/6892/6892_8764_000793.flac|16.08|4.0733|ale i wielmożny pan coś markotnie wygląda taki już widać czas nastał że wszyscy muszą zginąć westchnął ubogi człowiek wokulski zamyślił się komorne wasze zapłacone spytał nawet nie ma panie co płacić bo nas pl/6892/6892_8764_000794.flac|13.7|3.9261|albo inna znajomość jakaś pani meliton która zaszczyca nas wizytami od chwili powrotu stasia z bułgaryi chuda baba mała trajkocze jak młyn a czujesz że mówi tylko to co chce powiedzieć wpada raz w końcu maja pl/6892/6892_8764_000795.flac|13.36|3.774|żegnam panią hrabinę i dziękuję za zaszczyt jaki mi pani raczyła wyrządzić mówił wokulski całując gospodynią w rękę tylko do widzenia panie wokulski wszak prawda dużo będziemy mieli interesów ze sobą pl/6892/6892_8764_000796.flac|12.66|3.8022|jedni z wiejskich gości przyjeżdżają tu z wełną na jarmark drudzy na wyścigi inni ażeby zobaczyć wełnę i wyścigi ci dla spotkania się z sąsiadami których na miejscu mają o wiorstę drogi pl/6892/6892_8764_000797.flac|18.31|3.7592|nagle spostrzegłszy jakiś ruch na środku kościoła zwróciła się do służącego idźże mój ksawery do pani prezesowej i proś ażeby nam pozwoliła swego powozu powiedz że nam koń zachorował na kiedy jaśnie pani rozkaże spytał służący tak za półtory godziny prawda belu że nie posiedziemy tu dłużej pl/6892/6892_8764_000798.flac|11.85|3.7416|lokaj skoczył na kozioł i spasione gniade konie ruszyły uroczystym kłusem parskając i wyrzucając łbami dlaczego belciu do wokulskiego zapytała trochę zdziwiona panna florentyna pl/6892/6892_8764_000799.flac|19.46|3.8589|zatrąbiono do porządku tumult ucichł węgierki znikły a w szeregach zaczęto szeptać o jeneralnej bitwie nareszcie powiedziałeś do mnie tej samej nocy posunęliśmy się o milę naprzód w ciągu następnego dnia znowu o milę co kilka godzin a później nawet cogodzinę przylatywały sztafety pl/6892/6892_8764_000800.flac|18.83|3.8157|także koncept pański zegarek zawsze spieszy się z rana a późni wieczorem odparł cierpko lisiecki ocierając szronem pokryte wąsy założę się żeś pan był wczoraj na preferansie ma się wiedzieć cóż pan myślisz że mi na całą dobę wystarczy widok waszych galanteryj i pańskiej siwizny pl/6892/6892_8764_000801.flac|11.56|3.5311|już ujarzmiliśmy wiatr ciepło światło piorun czy więc nie sądzisz pan że nadeszła pora nam samym wyzwolić się z oków ciężkości to idea leżąca dziś w duchu czasu pl/6892/6892_8764_000802.flac|19.41|3.7896|panna izabela bierze do rąk książkę i powoli kartka za kartką wyszukuje w niej modlitwy acte de rsignation a znalazłszy zaczyna czytać que votre nom soit bni a jamais bien qui avez voulu mprouver par cette peine w miarę jak czyta szare niebo wyjaśnia się a przy ostatnich słowach pl/6892/6892_8764_000803.flac|19.17|3.5382|zresztą w najświeższym postępku człowieka który mając w rękach pewny kawałek chleba i możność uczęszczania do tej oto tak przyzwoitej restauracyi dobrowolnie wyrzekł się restauracyi sklep zostawił na opatrzności boskiej a sam z całą gotówką odziedziczoną po żonie pojechał na turecką wojnę robić majątek pl/6892/6892_8764_000804.flac|18.91|3.5613|będą specyaliści szanowny panie wokulski przerwał mu adwokat oni nam dostarczą szczegółów które pan raczysz tylko uporządkować i rozjaśnić z właściwą mu genialnością prosimy bardzo prosimy wołali hrabiowie a za nimi jeszcze głośniej szlachta nienawidząca magnatów pl/6892/6892_8764_000805.flac|18.89|3.7177|zbliżył się do tacy i ukłoniwszy się hrabinie położył swój rulon imperyałów boże pomyślał jak ja głupio muszę wyglądać z temi pieniędzmi hrabina odłożyła książkę witam cię panie wokulski rzekła wiesz myślałam że już nie przyjdziesz i powiem ci że nawet było mi trochę przykro pl/6892/6892_8764_000806.flac|11.59|3.7149|pan spodziewa się dużo zyskać dlatego ażeby zyskać kupiłem czy i dlatego mój ojciec nie wie że srebra te są w pańskim ręku rzekła ironicznie wokulskiemu drgnęły usta pl/6892/6892_8764_000807.flac|14.49|3.5765|ją inne pytania czyby nie oddać serwisu hrabinie karolowej i zkąd ojciec ma pieniądze jeżeli miał je dawniej dlaczego pozwolił na zaciąganie długów u mikołaja a jeżeli nie miał z jakiego źródła czerpie je dziś pl/6892/6892_8764_000808.flac|10.53|3.7934|nie jesteś aż tak szlachetny ocknął się przy nim stał pan tomasz łęcki witam cię panie stanisławie rzekł z właściwą pl/6892/6892_8764_000809.flac|17.02|3.7064|głównie kupcy i fabrykanci z warszawy z prowincyi z moskwy ba nawet z wiednia i z paryża znalazło się też dwu hrabiów jeden książe i sporo szlachty o trunkach nie wspominam gdyż naprawdę nie wiem czego było więcej listków na roślinach zdobiących salę czy butelek pl/6892/6892_8764_000810.flac|12.56|3.8083|bardzo rozumny człowiek powtórzył pan tomasz choć chwilowo zdobył sobie księcia i całą arystokracyą mnie jednak okazuje najwięcej przywiązania i nie będzie tego żałował gdy odzyskam stanowisko pl/6892/6892_8764_000811.flac|19.98|3.9243|że dopóty dokuczałem naszym panom bratom czy dobrze powiedziałem dopóty ich prześladowałem aż obiecali przyjść w kilku do mnie i wysłuchać projektu pańskiej spółki natychmiast więc pana zabieram a raczej zabieram się z panem i jedziemy do mnie wokulski doznał takiego wrażenia jak człowiek który spadł z wysokości i uderzył piersiami o ziemię pl/6892/6892_8764_000812.flac|17.08|3.9974|rzecki spojrzał w jego rozgorączkowaną twarz i odsunął butelkę daj spokój rzekł już i tak jesteś rozdrażniony dlatego chcę pić dlatego nie powinieneś pić przerwał ignacy zawiele mówisz może więcej aniżelibyś chciał dodał z naciskiem pl/6892/6892_8764_000813.flac|12.95|3.8494|w tej chwili przypomina sobie nawet fizyognomią tego człowieka który w sklepie nie chciał z nią mówić tylko cofnąwszy się za ogromne japońskie wazony przypatrywał się jej posępnie jak on na nią patrzył pl/6892/6892_8764_000814.flac|14.05|3.711|przekonany w ten sposób że na bryce nie było nikogo oprócz mnie sam jeden rozumie się zapłaciłem za całą podróż co tak rozczuliło furmana że wypytawszy się gdzie będę mieszkał obiecał mi przywozić co dwa tygodnie tytuń przemycany pl/6892/6892_8764_000815.flac|15.62|3.7341|w ostatniej chwili pochyliły mu się binokle pistolet zboczył na włos wypalił i kula przeleciała o kilka cali od ramienia wokulskiego baron zasłonił twarz lufą i patrząc z po za niej myślał nie trafi osioł mierzy w głowę pl/6892/6892_8764_000816.flac|15.4|4.0461|no towarami miasto zaś nasze pożądane jest ażeby się stało centrem takowego a jakież to towary spytał przygarbiony brabia stronę fachową kwestyi raczy objaśnić nam łaskawie pan wokulski człowiek człowiek fachowy zakończył książe pl/6892/6892_8764_000817.flac|12.58|3.9207|na nieszczęście westchnął dziś niewolno zabijać innych tylko siebie można byle odrazu i dobrze no wspomnienie o tak niezawodnym środku ucieczki uspokoiło go pl/6892/6892_8764_000818.flac|17.88|3.2878|znalazłszy się w łazienkach wyskakiwał z powozu i biegł nad sadzawkę gdzie zazwyczaj spacerowała hrabina lubiąca karmić łabędzie przychodził zawczasu a wtedy padał gdzieś na ławkę zalany zimnym potem i siedział bez ruchu z oczyma skierowanemi w stronę pałacu zapominając o świecie pl/6892/6892_8764_000819.flac|18.1|3.6438|tu zaszła zmiana dekoracyi wystąpił inny człowiek który bez cienia dwuznacznej myśli powiedział jej w oczy że kupił serwis ażeby zrobić na nim interes a zatem on czuł że panny izabeli łęckiej wspierać nie wolno i gdyby to nawet zrobił nietylko nie szukałby rozgłosu albo wdzięczności pl/6892/6892_8764_000820.flac|18.82|3.3416|teraz dopiero zrozumiała jak gorąco kocha tę swoję duchową ojczyznę gdzie kryształowe pająki zastępują słońce dywany ziemię posągi i kolumny drzewa tę drugą ojczyznę która ogarnia arystokracyą wszystkich narodów wykwintność wszystkich czasów i najpiękniejsze zdobycze cywilizacyi pl/6892/6892_8764_000821.flac|12.37|3.7861|lecz gdy już był ubrany wyszedł na ulicę zobaczył piękną pogodę i wyobraził sobie że widzi wschód słońca nienawiść do wokulskiego osłabła w nim i postanowił tylko przestrzelić pl/6892/6892_8764_000822.flac|13.69|3.771|mówiłam cioci że przyjdzie i do tego z workiem złota odezwała się po angielsku panna izabela hrabinie wystąpił na czoło rumieniec i gęsty pot zlękła się słów siostrzenicy przypuszczając że wokulski rozumie po angielsku pl/6892/6892_8764_000823.flac|16.8|3.536|marszcząc brwi niema sprawiedliwości dla tych którzy nie umieli zginąć z bronią w ręku krzyknął katz głupi wy i ja z wami turek albo francuz nadstawi za was karku czemużeście wy sami nie umieli go nadstawić ma gorączkę szepnął stein będzie z nim kłopot w drodze pl/6892/6892_8764_000824.flac|16.89|3.6426|lichym aktorem z szyderstwem kuzynie niema rozprawy wybuchał książe i uciekał biegł do siebie kładł się na szeslągu z rękoma splecionemi pod głową i patrząc w sufit widział przesuwające się na nim postacie nadludzkiego wzrostu siły odwagi rozumu bezinteresowności to pl/6892/6892_8764_000825.flac|14.19|3.9326|wokulski wokulski podał mu bilet i notatnik w którym baron zapisał adres i swoje nazwisko nie omieszkawszy zrobić przy niem zakrętu miło mi będzie dodał kłaniając się wokulskiemu dokończyć rachunku za moję sułtankę pl/6892/6892_8764_000826.flac|10.72|3.774|staś pan wokulski poprawił się rzecki pisze mi że wojny nie będzie kursa jednak spadają a przed chwilą czytałem że flota angielska wpłynęła na pl/6892/6892_8764_000827.flac|11.31|3.8823|maruszewicz dostrzegł to był pewny że w mieszkaniu albo kluje się coś albo jest kobieta w każdym razie odzyskał odwagę którą zresztą miał zawsze wobec ludzi pl/6892/6892_8764_000828.flac|14.41|3.8546|prawe okno przeznaczone dla galanteryi zbytkownych mieściło zwykle jakiś bronz porcelanową wazę całą zastawę buduarowego stolika dokoła których ustawiały się albumy lichtarze portmonety wachlarze pl/6892/6892_8764_000829.flac|16.54|3.6694|że zdesperowany chciał wszystko rzucić i wracać do domu ale panowie miller i szulc mieli fizyognomie jaśniejące nadzieją nareszcie jest pan zawołał dyrektor maneżu i wskazując oczyma na dżokieja dodał zapoznam panów pan jung najznakomitszy w kraju dżokiej pan wokulski pl/6892/6892_8764_000830.flac|10.96|3.8429|zapytała się panna izabela zaczęła przypominać sobie widziane w życiu okolice i marzyć zdawało się jej że powozem jedzie przez jakąś znaną miejscowość pl/6892/6892_8764_000831.flac|15.91|3.9082|w sercu gotowała mu się głucha wściekłość czuł że jego ręce stają się jak żelazne sztaby a ciało nabiera tak dziwnej tęgości że chyba niema kuli któraby uderzywszy go nie odskoczyła przemknął mu przez głowę wyraz śmierć i na chwilę uśmiechnął się pl/6892/6892_8764_000832.flac|15.48|3.8696|szepnął wokulski i skręcił na ulicę karową przy bramie wiodącej tam zobaczył bosego przewiązanego sznurami tragarza który pił wodę prosto z wodotrysku zachlapał się od stóp do głów ale miał bardzo zadowoloną minę i śmiejące się oczy pl/6892/6892_8764_000833.flac|10.28|3.5786|przy niej jednej czuję spokój i zapominam o trapiącej mnie tęsknocie ale cóż ja nie umiałbym siedzieć z nią cały dzień w salonie ani ona ze mną w laboratoryum pl/6892/6892_8764_000834.flac|17.66|3.4063|jej się że odgadła wokulskiego jestto ambitny spekulant który chcąc wedrzeć się do salonów pomyślał o ożenieniu się z nią zubożałą panną znakomitego rodu nie w innym też celu skarbił sobie względy jej ojca hrabiny ciotki i całej pl/6892/6892_8764_000835.flac|12.47|3.7383|idąc prawym chodnikiem dostrzegł wokulski nalewo mniej więcej w połowie ulicy dom niezwykle żółtej barwy warszawa posiada bardzo wiele żółtych domów jest to chyba najżółciejsze miasto pod słońcem pl/6892/6892_8764_000836.flac|12.06|4.0021|i bardzo zaufanym osobom pokazywał dwa stare dyplomy z których jeden odnosił się do jakiegoś modzelewskiego kupca w warszawie za czasów szwedzkich a drugi do milera kościuszkowskiego porucznika pl/6892/6892_8764_000838.flac|10.8|3.8403|sznur powozów i pstrokaty falujący tłum między kopernikiem i zygmuntem wyglądał jak stado ptaków które właśnie w tej chwili unosiły się nad miastem dążąc ku północy pl/6892/6892_8764_000839.flac|13.58|3.4633|zapewne dlatego ażeby je z zyskiem sprzedać odpowiedziała panna florentyna w anglii za podobne rzeczy dobrze płacą a dlaczego wykupił weksle papy zkąd wiesz że to on w tem nie miałby żadnego interesu pl/6892/6892_8764_000840.flac|14.54|3.8641|w polu kręciło się kilkanaście furmanek a jacyś ludzie składali na nich niektóre z owych skrawków reszta została mieli się też poco rodzić westchnął oparty na karabinie katz którego znowu opanowała melancholia pl/6892/6892_8764_000841.flac|11.54|3.9442|w początkach maja wprowadziliśmy się do nowego sklepu który obejmuje pięć ogromnych salonów w pierwszym pokoju nalewo mieszczą się same ruskie tkaniny perkale kretony jedwabie i aksamity pl/6892/6892_8764_000842.flac|17.68|3.8963|nie o przekonania chodziło pani hrabino odezwał się ale o nietaktowne uwagi o osobach które odwiedzają nasz magazyn może te osoby same postępują nietaktownie wtrąciła panna izabela im wolno one za to płacą odpowiedział spokojnie wokulski nam nie pl/6892/6892_8764_000843.flac|13.07|3.6288|wokulski cofnął się zastanowił się i odparł potrząsając głową mylisz się zaraz ci dowiodę odpowiedział ignacy przyciszonym głosem ty nie jeździłeś tam wyłącznie dla zrobienia pieniędzy pl/6892/6892_8764_000844.flac|17.17|4.063|a co znaczy taki stan umysłu w którym człowiek obojętnieje dla śmierci ale za to poczyna tęsknić do legend o życiu wiecznem obojętność dla śmierci odpowiedział doktor jest cechą umysłów dojrzałych a pociąg do życia wiecznego zapowiedzią nadchodzącej starości pl/6892/6892_8764_000845.flac|18.48|3.5923|doprawdy ach ja niewdzięczna byłżeś kiedy u niego nie mówiłże ci nic nie oprowadzał cię wszakże tam na górze są ruiny zamku prawda stojąż one jeszcze tam właśnie do zamku stryj codzień chodził na spacer i całe godziny przesiadywaliśmy z nim na dużym kamieniu pl/6892/6892_8764_000846.flac|13.45|3.6487|p domański chciał mnie zabrać do swoich biur i powoli wypromować na urzędnika ciotka zalecała rzemiosło a p raczek zieleniarstwo lecz gdy zapytano mnie do czego mam ochotę odpowiedziałem że do sklepu pl/6892/6892_8764_000847.flac|13.3|3.399|ach zdaje mi się że kilka dni temu poznałam i właściciela wygląda na gbura wokulski gbur zdziwił się pan tomasz jest on wprawdzie trochę sztywny ale bardzo grzeczny panna izabela wstrząsnęła głową pl/6892/6892_8764_000848.flac|18.87|3.0719|i otóż zdaje się jej że już od kilku tygodni coś słyszała o tym człowieku jakiś kupiec niedawno ofiarował parę tysięcy rubli na dobroczynność ale nie była pewna czy to był handlujący strojami damskiemi czy futrami potem mówiono że także jakiś kupiec podczas wojny bułgarskiej dorobił się wielkiego majątku pl/6892/6892_8764_000849.flac|19.44|3.7427|wszystko poco odparł patrząc na mnie błędnemi oczyma to tak dla panny łęckiej zwaryowałeś pan co dla panny łęckiej no te spółki ten sklep ten obiad wszystko dla niej i ja przez nią wyleciałem ze sklepu mówił mraczewski opierając się na mojem ramieniu gdyż nie mógł ustać pl/6892/6892_8764_000850.flac|13.59|3.8513|w sercu wokulskiego obok nienawiści i podziwu błysnęła radość w tej chwili ochocki przetarł czoło jak zbudzony ze snu i patrząc na wokulskiego nagle rzekł ale ale nawet zapomniałem że mam ważny pl/6892/6892_8764_000851.flac|19.27|3.4969|instynkt gatunek instynkt utrwalenia czegoś i utrwalenie gatunku powtórzył wokulski trzy wyrazy a cztery głupstwa zrób szóste odpowiedział doktor nie odejmując oka od szkła i ożeń się szóste rzekł wokulski podnosząc się na kanapie a gdzież piąte pl/6892/6892_8764_000852.flac|12.19|3.9679|i to wszystko gadają o nim dziś przy mnie który wczoraj patrzyłem jak dróżnik wysocki upadł mu do nóg dziękując za przeniesienie do skierniewic i udzielenie zapomogi prosty człowiek a jaki uczciwy pl/6892/6892_8764_000853.flac|17.47|3.5352|wody odezwała się dama słabym głosem rzecki nalał jej wodę z karafki i podał z oznakami współczucia pani dobrodziejce słabo możeby doktora już mi lepiej odparła baron oglądał spinki ostetacyjnie odwracając się tyłem pl/6892/6892_8764_000854.flac|17.8|3.9239|mówiła dalej kiedyśmy się rozłączali zostawił mi parę strofek z mickiewicza pewnie czytałeś je kiedy jak cień tem dłuższy gdy padnie zdaleka tem szerzej koło żałobne roztoczy tak pamięć o mnie im dalej ucieka tem grubszym kirem twą duszę zamroczy pl/6892/6892_8764_000855.flac|18.47|3.5242|staruszka przyłożyła binokle do oczu i wpatrzywszy się w wokulskiego spytała czy mi się tylko wydaje czyli też panna łęcka nie jest ci obojętną prawie nie znam jej mówiłem z nią raz w życiu tłómaczył się zmięszany wokulski prezesowa wpadła w zamyślenie i kiwając głową pl/6892/6892_8764_000856.flac|19.23|3.7123|zrobiło mu się przykro oparł głowę na rękach i przymknąwszy oczy marzył dalej co ja jednak wyrabiam świadomie pomagam hultajowi do zrobienia łotrowstwa gdybym dziś umarł pieniądze te musiałby massie zwrócić krzeszowski nie to maruszewicz poszedłszy do kozy no to go nie minie pl/6892/6892_8764_000857.flac|18.21|4.0917|tylko bez egzaltacyi belciu nie masz lat szesnastu i na życie musisz patrzeć seryo nie można przecie dla jakiejś idyosynkrazyi poświęcać bytu ojca a choćby flory i waszej służby wreszcie pomyśl ile ty przy twem szlachetnem serduszku mogłabyś zrobić dobrego rozporządzając znacznym majątkiem pl/6892/6892_8764_000858.flac|14.42|3.2526|noc miał pełną dzikich marzeń niekiedy w półśnie półjawie szeptał cóż to jest w rezultacie nic ach jakież ze mnie bydlę lecz gdy nadszedł ranek bał się spojrzeć w okno ażeby nie zobaczyć zachmurzonego nieba pl/6892/6892_8764_000859.flac|15.41|3.6868|w tej chwili wokulskiemu zrobiło się gorąco do stolika hrabiny zbliżył się elegancki młodzieniec i coś położył na tacy na jego widok panna izabela zarumieniła się i oczy jej nabrały tego dziwnego wyrazu który zawsze tak zastanawiał wokulskiego pl/6892/6892_8764_000860.flac|17.62|3.7786|mianowicie mówię o młynach ciągnął wokulski za parę lat będziemy sprowadzali nawet mąkę bo nasi młynarze nie chcą zastąpić kamieni walcami pierwszy raz słyszę siądźmy tu mówił książe ciągnąc go do obszernej framugi i opowiedz pan co to znaczy pl/6892/6892_8764_000861.flac|13.15|3.594|pewnie jaśnie pan robi jakieś głupstwo mruknął obrażony sługa cóż tam znowu pytał gniewnie rozbierając barona a ty błaźnie jakiś oburzył się baron myślisz że ja będę się przed tobą tłomaczył pl/6892/6892_8764_000863.flac|14.35|3.8193|a tak spółka powtórzył wokulski usiadłszy na fotelu to rzecz tych panów ile zbiorą gotówki no zawsze kapitał wtrącił adwokat mam go bez spółki dowód zaufania wystarcza mi własne pl/6892/6892_8764_000864.flac|11.98|3.5014|jedni z pobożnych całowali nogi chrystusa umęczonego przez państwo rzymskie inni w progu upadłszy na kolana wznosili do góry ręce i oczy jakby zapatrzeni w nadziemską wizyą pl/6892/6892_8764_000865.flac|19.32|4.1014|po takich i tym podobnych monologach szybko składał zabawki i rozdrażniony chodził po pustym sklepie a za nim jego brudny pies głupstwo handel głupstwo polityka głupstwo podróż do turcyi głupstwo całe życie którego początku nie pamiętamy a końca nie znamy gdzież prawda pl/6892/6892_8764_000866.flac|17.73|3.9436|jeszcze jak prawił radca patrz pan jednakże co to znaczy szczęście półtora roku temu baba objadła się czegoś i umarła a wokulski po czteroletniej katordze został wolny jak ptaszek z zasobnym sklepem i trzydziestoma tysiącami rubli w gotowiźnie na którą pracowały dwa pokolenia minclów pl/6892/6892_8764_000867.flac|17.8|4.1388|od doktora udał się do swego sklepu krótko rozmówił się z panem ignacym i wróciwszy do mieszkania położył się przed dziesiątą znowu spał jak kamień dla jego lwiej natury potrzebne były silne wzruszenia przy nich dopiero dusza szarpana namiętnością odzyskiwała równowagę pl/6892/6892_8764_000868.flac|11.59|3.5531|jest większa od niej jaka oburzył się p ignacy może republika z gambetą może bismark socyalizm szepnął mizerny subjekt kryjąc się za porcelanę pl/6892/6892_8764_000869.flac|18.55|3.9775|podwalem możebym się zabił z desperacyi gdyby nie ciągłe wiadomości o ludwiku napoleonie który już został prezydentem a myślał o cesarstwie było mi lżej dźwigać nędzę i tłumić wybuchy żalu kiedym słuchał o tryumfach człowieka który miał wykonać testament napoleona i i zrobić porządek w świecie pl/6892/6892_8764_000870.flac|14.59|3.7|wiesz ty rzekł do mnie katz że już po jedenastej a wiesz ty że ja nic nie słyszę odparłem głupiś przecież słyszysz co mówię tak ale armat nie słyszę owszem słyszę dodałem skupiwszy uwagę pl/6892/6892_8764_000871.flac|10.7|3.2397|zrób to wcześniej panie wokulski zrób wcześniej rzekła podnosząc się z fotelu bo wierz mi łatwiej wyrzucić tysiące rubli z kieszeni aniżeli jedno przywiązanie z serca pl/6892/6892_8764_000872.flac|14.25|3.6775|panna łęcka jest bardzo dystyngowaną osobą rzekł wokulski patrząc przed siebie dystyngowana powtórzył ochocki powiedz pan bogini kiedy rozmawiam z nią zdaje mi się że potrafiłaby mi zapełnić całe życie pl/6892/6892_8764_000874.flac|16.51|3.8349|i niech mu też kuzyn zakończył książe wyperswaduje pojedynki to niepotrzebne to dobre dla ludzi młodych ale nie dla poważnych i zasłużonych obywateli pan tomasz był zachwycony szczególniej gdy pomyślał że wszystkie te owacye spotykają go w przeddzień sprzedaży domu pl/6892/6892_8764_000875.flac|13.01|3.7534|gadaj prosto z mostu zachęcał go wokulski prosto z mostu dobrze jedni mówią że zaczynasz waryować brawo drudzy że drudzy że chcesz zrobić szwindel niech mnie pl/6892/6892_8764_000876.flac|15.82|4.1025|fizyognomia jego była zawsze tak spokojna a postawa tak dumna że wielbiciele jego córki zupełnie potracili głowy rozważniejsi czekali ale śmielsi poczęli znowu darzyć ją powłóczystemi spojrzeniami cichem westchnieniem lub drżącym uściskiem ręki pl/6892/6892_8764_000877.flac|19.91|3.9159|czy jednak rozważyłeś pan tę kwestyą jako obywatel rzekł książe ściskając go za rękę my już tak niewiele mamy do stracenia mnie się zdaje że jest to dość poobywatelsku dostarczyć konsumentom tańszego towaru i złamać monopol fabrykantów którzy zresztą tyle mają z nami wspólnego że wyzyskują naszych konsumentów i robotników pl/6892/6892_8764_000878.flac|12.61|3.8453|idź do domu a jutro bądź w sklepie odparł wokulski idę panie odpowiedział człowiek kłaniając się do ziemi odszedł lecz przystawał na drodze widocznie rozmyślał nad niespodziewanem szczęściem pl/6892/6892_8764_000879.flac|10.49|3.5001|wtedy szedł po majątek a dziś ma okazyą rzucić jego część dla panny izabeli kłuły go wyrazy listu p meliton postawiona między biedą i wyjściem za marszałka pl/6892/6892_8764_000880.flac|15.43|3.786|i ogień jest przyjemny szczególniej w zimie myślała ale w pewnem oddaleniu tymczasem wokulskiego nie było w łazienkach jakto on nie czekał mówiła do siebie panna izabela chyba jest chory pl/6892/6892_8764_000881.flac|13.57|4.1017|pożegnali się wszyscy bardzo zadowoleni baron dziwił się zkąd człowiek tego fachu tak dobrze strzela hrabia-anglik więcej niż kiedykolwiek był podobny do maryonetki a egiptolog znowu zaczął obserwować obłoki pl/6892/6892_8764_000882.flac|10.2|3.4546|dopiero gdy wokulski powrócił z bułgaryi i przywiózł majątek o którym opowiadano cuda pani meliton sama zaczepiła go o pannę izabelę ofiarowując swoje usługi pl/6892/6892_8764_000883.flac|17.55|3.5385|w tej chwili weszła panna florentyna zapraszając na obiad pan tomasz podał rękę córce i przeszli we troje do jadalnego pokoju gdzie już znajdowała się waza tudzież mikołaj odziany we frak i wielki biały krawat śmieję się z belci rzekł pan tomasz do kuzynki która nalewała rosół z wazy pl/6892/6892_8764_000884.flac|14.02|3.7848|chodziła a w ogromnym pokoju tłoczyły się jej smutne myśli i widziadła osób które tu kiedyś bywały tu drzemie stara księżna tu dwie hrabiny informują się u prałata czy można dziecko ochrzcić wodą różanną pl/6892/6892_8764_000886.flac|12.35|3.619|wtedy zrywała się z łóżka i odziana w lekki szlafroczek całemi godzinami chodziła po salonie gdzie dywan głuszył jej kroki i tylko tyle było światła ile go rzucały dwie skąpe latarnie uliczne pl/6892/6892_8764_000887.flac|13.19|3.9808|widział jak na dłoni długi szereg huśtawek kołyszących się wprawo i wlewo niby ogromne wahadła o potężnym rozmachu potem drugi szereg szybko kręcących się namiotów z dachami w różnokolorowe pasy pl/6892/6892_8764_000888.flac|10.9|3.6822|puszczałem konia i nawet wziąłem nagrodę szuman uderzył się ręką w tył głowy i nagle rozsunąwszy wokulskiemu jednę i drugą powiekę zaczął mu pilnie badać oczy pl/6892/6892_8764_000889.flac|14.44|3.7635|ale nawet nie śmiałby myśleć o tem ten sam człowiek wypędził ze sklepu mraczewskiego który poważył się złośliwie o niej mówić napróżno wrogowie panny izabeli baron i baronowa krzeszowscy wstawiali się za tym młodzieńcem pl/6892/6892_8764_000890.flac|11.63|4.1243|stach wzruszył ramionami i natychmiast przyjął szlangbauma z pensyą półtora tysiąca rubli rocznie nowy subjekt odrazu wziął się do roboty a wpół godziny później mruknął lisiecki do klejna pl/6892/6892_8764_000891.flac|12.56|3.6365|sklep odstąpię nie zawiążę spółki i wyjadę za granicę myślał a zawód jaki zrobisz ludziom którzy w tobie położyli nadzieję zawód alboż mnie samego nie spotkał zawód pl/6892/6892_8764_000892.flac|12.53|3.3784|jaki oni mają rozum pomyślał wokulski i zdawało mu się że między tymi ludźmi życie upływa prościej i weselej aniżeli między nadętem mieszczaństwem albo arystokratyzującą szlachtą pl/6892/6892_8764_000893.flac|16.95|3.461|jej przebiega od wzoru do haftu ręka spada z góry na dół wznosi się z dołu do góry ale w myśli zaczyna rodzić się pytanie dotyczące kostyumu na groby i toalety na wielkanoc pytanie to wkrótce zapełnia jej całą uwagę zasłania oczy i zatrzymuje rękę pl/6892/6892_8764_000894.flac|15.32|3.9723|i w tej właśnie chwili zastanawiał się czyby na czele rozprawy nie należało napisać aforyzmu pokaż mi twoje włosy a powiem ci kim jesteś gdy wokulski wszedł do jego pokoju i zmęczony upadł na kanapę doktor zaczął co to za profany z tych pl/6892/6892_8764_000895.flac|15.85|4.159|weźmiemy dwu sklep rozszerzymy będzie wspaniały bagatela wokulski spojrzał na niego zboku i uśmiechnął się widząc że stary odzyskuje dobry humor ale co w mieście słychać w sklepie dopóki ty w nim jesteś musi być dobrze w mieście pl/6892/6892_8764_000896.flac|12.58|3.9955|baron byłby zawstydzony że sprzedał klacz a baronowa zrozpaczona gdyby klacz wygrawszy komu innemu przyniosła zysk bardzo subtelne są te wielkoświatowe komeraże ale spróbój je pan zużytkować pl/6892/6892_8764_000897.flac|14.01|3.8677|poniżej na gzemsie gruchało parę gołębi a na drugiem piętrze tej samej oficyny od kilku minut rozlegały się miarowe dźwięki fortepianu i krzykliwy sopran śpiewający gamę a a a a pl/6892/6892_8764_000898.flac|18.07|3.9172|i cofną się mówił adwokat trzęsąc ręką zróbno pan tylko jeszcze jeden błąd albożem ich narobił tak wiele pyszny pan jesteś złościł się mecenas uderzając ręką w kolano a pan wiesz co mówi hrabia liciński ten niby pl/6892/6892_8764_000899.flac|13.03|4.0778|otóż dziś baron chwilowo znajduje się w kłopocie brak mu brak mu tysiąca rubli chciałby zaciągnąć pożyczkę bez której bez której pojmuje pan nie będzie mógł dość energicznie opierać się woli żony pl/6892/6892_8764_000900.flac|13.06|3.8365|miłosierny nawiasowo powiem że serdecznie chcę ażeby się stach ożenił gdyby miał żonę nie mógłby tak często naradzać się z colinsem i panią meliton a gdyby jeszcze przyszły dzieci może zerwałby wszystkie podejrzane stosunki pl/6892/6892_8764_000901.flac|19.47|3.8781|ale wokulski już nie słuchał szedł w stronę wisły myśląc jakże oni szczęśliwi ci wszyscy w których tylko głód wywołuje apatyą a jedynem cierpieniem jest zimno i jak łatwo ich uszczęśliwić nawet moim skromnym majątkiem mógłbym wydźwignąć parę tysięcy rodzin nieprawdopodobne a przecież tak jest pl/6892/6892_8764_000902.flac|10.47|3.468|rozumie się używaliśmy na nim co wlazło a on najgorzej gniewał się jeżeli nazwał go kto panem konsyliarzem raz tak zwymyślał gościa że mało obaj nie porwali się za czuby pl/6892/6892_8764_000903.flac|12.95|3.6503|czy możesz wyjść na kilka minut zapytał go wokulski pan ignacy nie odpowiedział nic wziął klucz od tylnych drzwi sklepu i opuścił pokój dwu szepnęła dziewczyna wyjmując szpilkę pl/6892/6892_8764_000904.flac|13.85|3.6091|ma szczęście miał poprawił radca ale go nie uszanował inny na jego miejscu ożeniłby się z jaką uczciwą panienką i żyłby w dostatkach bo co to panie dziś znaczy sklep z reputacyą i w doskonałym punkcie pl/6892/6892_8764_000905.flac|14.64|3.983|wrzeszczał na całe gardło nasz porucznik który niedawno uciekł z seminaryum zrejterowaliśmy bo szwabów było więcej ale teraz zaskoczymy z boku ot tę kolumnę widzicie zaraz podeprze nas trzeci batalion i rezerwa niech żyją węgry pl/6892/6892_8764_000906.flac|12.41|3.7968|mieszkaliśmy na starem mieście z ciotką która urzędnikom prała i łatała bieliznę mieliśmy na czwartem piętrze dwa pokoiki gdzie niewiele było dostatków ale dużo radości przynajmniej dla mnie pl/6892/6892_8764_000907.flac|17.72|3.9079|szczęściem obie te zaczepki słyszał wokulski wstał od biurka i rzekł tonem którego co prawda nie lubię panie panie lisiecki pan henryk szlangbaum był moim kolegą wówczas kiedy działo mi się bardzo źle czybyś więc pan nie pozwolił mu kolegować ze mną dziś kiedy mam się trochę lepiej pl/6892/6892_8764_000908.flac|18.42|4.0393|trzy ojcze nasz trzy zdrowaś taki duży paciorek a ja taka malutka no to zmów jedno zdrowaś tylko uklęknij patrz się tam już patrzę zdrowaś marya łaski pełna czyto proszę mamy ptaszki śpiewają ptaszki sztuczne mów pl/6892/6892_8764_000909.flac|17.34|3.5033|w dusznym i ciemnym jak wędlarnia pokoju gdzie mi flaki podano siedziało ze sześciu jegomościów przy jednym stole byli-to ludzie spasieni i dobrze odziani zapewne kupcy obywatele miejscy a może i fabrykanci każdy wyglądał tak na trzy do pięciu tysięcy rubli rocznego dochodu pl/6892/6892_8764_000910.flac|15.42|3.8319|w towarzystwie lasek parasoli i niezliczonej ilości drobnych a eleganckich przedmiotów w lewem znowu oknie napełnionem okazami krawatów rękawiczek kaloszy i perfum miejsce środkowe zajmowały zabawki najczęściej poruszające się pl/6892/6892_8764_000911.flac|12.71|3.9348|pannie izabeli w jednej chwili obeschły oczy nabierając przytem barwy stalowej odpycha z gniewem ręce kuzynki przechodzi tam i napowrót swój gabinet wreszcie siada na foteliku naprzeciw panny florentyny pl/6892/6892_8764_000912.flac|18.75|3.7361|ranne godziny wlokły mu się jakby do nich zaprzężono woły wokulski na chwilę tylko wpadł do sklepu przy obiedzie nie mógł jeść potem poszedł do saskiego ogrodu ciągle myśląc czy klacz wygra i czy go panna izabela pokocha przemógł się jednak i wyjechał z domu dopiero około piątej pl/6892/6892_8764_000913.flac|10.22|3.7235|o boże jak ciężko karzesz mnie za lekkomyślność podli lichwiarze nasyłają mi komornika za parę dni muszę spłacić dług honorowy a ten kupczyk ten łajdak pl/6892/6892_8764_000914.flac|10.76|3.9837|to panu motylkowi frak kładzie się nie to a jest panu s szlangbaumowi pańska szarada polityczna nie jest gramatyczna proszę pana co tu jest z polityki pl/6892/6892_8764_000915.flac|17.45|3.8382|będzie się pan fatygował o ja mam dosyć czasu odpowiedział młody człowiek czego on chce ode mnie pomyślał wokulski a głośno rzekł możemy pójść w stronę łazienek owszem odparł ochocki wpadnę jeszcze na chwilę pożegnać się z księżną i dogonię pana pl/6892/6892_8764_000916.flac|12.61|3.6364|tym jedynie celu ażeby moralnie podźwignąć człowieka który nieco się upijał nowożeniec jednak po ślubie więcej pił aniżeli przed ślubem a małżonkę dźwigającą go moralnie czasami okładał kijem pl/6892/6892_8764_000917.flac|17.47|3.7661|pocałowała ojca w rękę i wyszła do swego pokoju nagła migrena powinnaby przejść zaraz rzekł pan tomasz pójdź do niej florciu ja na chwilę wyjadę do miasta bo muszę zobaczyć się z kilkoma osobami ale wcześniej wrócę tymczasem czuwaj nad nią kochana florciu proszę cię o to pl/6892/6892_8764_000918.flac|18.3|3.8173|ciosem zabiłaby barona gdyby to uchodziło dobrze wychowanym kobietom cierpienie jej było tem dokuczliwsze że hrabina słuchała jego wybuchu spokojnie prezesowa z zakłopotaniem a ojciec nie odzywał się nawet oddawna uważając krzeszowskiego za waryata którego należy nie drażnić ale traktować pobłażliwie pl/6892/6892_8764_000919.flac|14.7|3.5876|obudziłem się łkając z żalu za mojem dzieciństwem ktoś szarpał mię za ramię byłto chłop właściciel chaty podniósł mnie z grochowin i wskazując w stronę katza mówił przerażony patrzcieno panie wojak z nim się coś złego stało pl/6892/6892_8764_000920.flac|17.94|3.9227|naradzające się nad pogodzeniem państwa krzeszowskich za pomocą owej klaczy nic z tego nie będzie wtrąciła ze śmiechem panna izabela baron nie dostanie swojej klaczy może założysz się spytała chłodno hrabina owszem jeżeli wygram od cioci tę bransoletę z szafirów pl/6892/6892_8764_000921.flac|14.38|4.0782|jakiś czas leżała z zamkniętemi oczyma nie myśląc o niczem potem przyszły jej do głowy niesłychanie dziwne kombinacje coza szczególny traf mówiła w sobie jutro walczyć będą z jej powodu dwaj ludzie którzy ją śmiertelnie obrazili pl/6892/6892_8764_000922.flac|15.61|3.961|panowie wrzasnął adwokat obcierając nos z akcentem rozrzewnienia uczcijmy naszego gospodarza znakomitego obywatela najzacniejszego z ludzi dziesięć tysięcy rubli jak bo zawołał marszałek przez powstanie szybko dokończył adwokat pl/6892/6892_8764_000923.flac|16.25|3.7522|się tego człowieka szepnęła panna izabela mamy tedy nowy sklep pięć okien frontu dwa magazyny siedmiu subjektów i szwajcara we drzwiach mamy jeszcze powóz błyszczący jak świeżo wyglancowane buty pl/6892/6892_8764_000924.flac|18.48|3.6457|nie odparł wokulski zyski istniałyby wówczas gdyby nasz handel był prowadzony porządnie z żydami nie może być porządny dziś jednak przerwał adwokat księcia szanowny pan wokulski daje nam możność podstawienia kapitałów chrześcijańskich w miejsce kapitału pl/6892/6892_8764_000925.flac|14.14|3.7657|było na wozie nas czterech i piąty furman przecież powinno być pięciu nie powinno być sześciu szukałem katza nie mogłem go dopatrzeć nie pytałem o niego płacz ścisnął mnie za gardło i myślałem że mnie udusi pl/6892/6892_8764_000926.flac|10.4|3.8948|jako przyrodnik podziwiał wokulski tę nową formę prawa zachowania siły gdzie gniew dyrektora w tak szczególny sposób zawędrował aż do istoty znajdującej się poza pl/6892/6892_8764_000927.flac|17.88|3.9825|przez kilka lat po śmierci stryja synowcy prowadzili wspólnie sklep na podwalu i dopiero około roku podzielili się w ten sposób że franc został na miejscu z towarami kolonialnemi a jan z galanteryą i mydłem przeniósł się na krakowskie do lokalu który zajmujemy obecnie pl/6892/6892_8764_000928.flac|18.69|3.7071|w chwili gdy wokulski z maruszewiczem weszli tam odbywała się lekcya konnej jazdy czterech panów i jedna dama jeździli koń za koniem wdłużwzdłuż ścian maneża na środku stał dyrektor zakładu mężczyzna z miną wojskową w granatowej kurtce białych obcisłych spodniach i wysokich butach z ostrogami pl/6892/6892_8764_000929.flac|17.35|3.9124|wszystkie te figury pan ignacy nakręcał i jednocześnie puszczał w ruch a gdy kogut zaczął piać łopocząc sztywnemi skrzydłami gdy tańczyły martwe pary cochwila potykając się i zatrzymując gdy ołowiani pasażerowie pociągu jadącego bez celu zaczęli przypatrywać mu się ze zdziwieniem pl/6892/6892_8764_000930.flac|17.41|3.4092|a miliony wtrąciła panna florentyna ach więc ma miliony powtórzyła panna izabela zaczynam wierzyć że papo zrobił dobry wybór przyjmując go na wspólnika chociaż chociaż spytał ojciec co powie świat na tę spółkę kto ma siłę w rękach ma świat pl/6892/6892_8764_000931.flac|14.36|3.9313|na ulicy zrównał się z nią i zapytał dokąd idziesz na jej twarzy znać było ślady łez podniosła na wokulskiego apatyczne wejrzenie i odparła mogę pójść z panem tak mówisz więc chodź pl/6892/6892_8764_000932.flac|16.28|3.65|wnętrze sklepu wyglądało jak duża piwnica której końca nigdy nie mogłem dojrzeć z powodu ciemności wiem tylko że po pieprz kawę i liście bobkowe szło się na lewo do stołu za którym stały ogromne szafy od sklepienia do podłogi napełnione szufladami pl/6892/6892_8764_000933.flac|18.19|4.0488|nie mówię o wiktorze emanuelu bo tamto był przelotny kaprys króla trochę liberalnego i zresztą bardzo zadłużonego na takie stosunki trzeba mieć więcej nie powiem taktu ale doświadczenia ciagnęłaciągnęła hrabina skromnie spuszczając powieki ale wypuścić czy jeżeli chcesz odrzucić pl/6892/6892_8764_000934.flac|17.84|3.843|musi stary wymyślać teraz fajn spekulacyą kiedy gada tak że go sam dyabeł nie żrozumie i wszpólnika znalazł niech go wątroba wtem zadzwoniono czujny sługa odsunął się na palcach ode drzwi gabinetu z hałasem wszedł do przedpokoju i po chwili wróciwszy zapukał do pana pl/6892/6892_8764_000935.flac|10.81|3.9815|spinki masz krawat kalosze parasol daj mi parasol no i krawat sam wybierz będę dziś jedynym gościem i w dodatku zapłacę gotówką pl/6892/6892_8764_000936.flac|11.74|4.1063|a komorne a utrzymanie domu dlatego że jaśnie pan co kwartał ma ciekawość na powązki to gospodarz nasyła nam rejentów a ja boję się żebym z głodu nie umarł dobra służba pl/6892/6892_8764_000937.flac|17.62|3.8263|doktor wrócił do swego biurka usiadł oparł brodę na ręku i rzekł po namyśle spódnica co nawet koguty biją się tylko szuman strzeż się przerwał mu wokulski zduszonym głosem prostując się na kanapie doktor znowu przypatrzył mu się badawczo pl/6892/6892_8764_000938.flac|16.74|3.8837|jest tylko ona i niewidzialny pająk smutku który zawsze zasnuwa szarą siecią te miejsca gdzie byliśmy szczęśliwi i zkąd szczęście uciekło już uciekło panna izabela wyłamywała sobie palce ażeby pohamować się od łez których wstyd jej było nawet w pustce i w nocy pl/6892/6892_8764_000939.flac|14.5|4.05|wiedział że śmierć nie rzuca się na odważnych staje tylko naprzeciw nich jak zły pies i patrzy zielonemi oczyma czy nie zmrużą powieki tej samej nocy jak każdej zresztą innej nocy baron grał w karty pl/6892/6892_8764_000940.flac|12.83|3.6421|i to wszystko robi się nie przez pobożność ani przez miłość do dzieci ale dla rozgłosu i w celu wyjścia zamąż pomyślał wokulski no i ja także dodał nie mało robię dla reklamy i ożenienia się pl/6892/6892_8764_000941.flac|14.03|3.7103|gdy umarł podobno na ulicy pani meliton odprowadziwszy go na cmentarz i przekonawszy się że jest niezawodnie zakopany wzięła na opiekę psa znowu bowiem powszechnie mówiono że pies jest najwdzięczniejszem stworzeniem pl/6892/6892_8764_000942.flac|15.76|4.0899|ta jednak kamienica wydawała się żółciejszą od innych i na wystawie przedmiotów żółtych jakiej zapewne doczekamy się kiedyś otrzymałaby pierwszą nagrodę podszedłszy bliżej wokulski przekonał się że nietylko on zwrócił uwagę na szczególną kamienicę pl/6892/6892_8764_000943.flac|10.02|3.6418|łapówka zapytał spoglądając na mnie jak figura kopernika mamy zwyczaj dodał to co nam się podoba kupować prezentów nie przyjmujemy od nikogo pl/6892/6892_8764_000944.flac|13.71|3.7673|dostrzegł też mimochodem że w gronie zebranych woźniców służba wielkich panów zachowywała się w sposób pełen godności bankierscy chcieli rej wodzić za co im wymyślano a dorożkarze byli najrezolutniejsi pl/6892/6892_8764_000945.flac|16.1|3.6583|młodzieńcem napróżno odezwała się za nim hrabina ciotka która rzadko dziękowała a jeszcze rzadziej prosiła wokulski nie ustąpił lecz jedno słówko jej panny izabeli pokonało nieugiętego człowieka nietylko cofnął się ale nawet dał mraczewskiemu lepszą posadę pl/6892/6892_8764_000946.flac|14.23|3.4535|wtedy zaczęła sobie rejestrować doznane wrażenia pierwszy raz wcale go nie widziała czuła tylko zbliżający się jakiś ogromny cień był ktoś który rzucił parę tysięcy rubli na dobroczynność i na ochronę jej ciotki pl/6892/6892_8764_000947.flac|19.39|3.8635|duży oho z pięćdziesiąt rubli nie wiem nawet zkąd się wziął bo za wszystko płacę podwójnie ale jest u nas tak zawsze a jeszcze jak usłyszą że tamten pan ma pieniądze to powiedzą że ich okradłam i narachują ile im się podoba wokulski czuł że opuszcza go odwaga powiedz mi czy ty zechcesz pracować pl/6892/6892_8764_000948.flac|19.3|3.8597|to już nie smutny wielbiciel to nie konkurent którego można odrzucić to zdobywca on nie wzdycha ale zakrada się do łask ciotki ręce i nogi oplątuje ojcu a mnie chce porwać gwałtem jeżeli nie zmusić do tego ażebym mu się sama oddała czy rozumiesz tę wyrafinowaną pl/6892/6892_8764_000949.flac|10.16|3.3361|doktor szuman jest także starozakonny ale niezwykły to człowiek miał nawet ochrzcić się gdyż zakochał się w chrześcijance ale że umarła więc dał spokój pl/6892/6892_8764_000950.flac|15.91|3.997|wiosna się budzi w całej naturze witana rzewnem słowików pieniem w zielonym gaju ponad strumieniem kwitną prześliczne dwie róże czarowne te dźwięki budzą śpiącego na kanapie pudla który poczyna przypatrywać się jednem okiem swemu panu pl/6892/6892_8764_000951.flac|12.55|3.8888|ojciec zerwał się lecz znowu upadł na poduszki tylko wyciągnął do mnie rękę i patrząc wzrokiem którego nie zapomnę wyszeptał pamiętaj wszystko pamiętaj z tem umarł pl/6892/6892_8764_000952.flac|10.77|3.8887|jednym zamachem zdobył sobie byt i warsztat na którym mógł spokojnie pracować do końca życia ale też miał on krzyż pański z babą one to umieją pl/6892/6892_8764_000953.flac|11.91|4.1142|może nawet ten sam który unosi smugę iskier wydmuchniętych przez lokomotywę podczas nocy błyszczą przez mgnienie oka aby zagasnąć na całą wieczność i to nazywa się życiem pl/6892/6892_8764_000954.flac|15.7|3.8292|od szumana ale do czego to wszystko prowadzi zaraz powiem odparł ochocki byłeś pan przyrodnikiem entuzyastą i w rezultacie rzuciłeś pan nauki przyrodnicze otóż w którym roku życia osłabnął pański zapał w tym kierunku pl/6892/6892_8764_000955.flac|11.83|3.4233|rzecki uważnie spojrzał na niego i pomyślał że wino musi być dobre skoro aż tak rozwiązało usta wokulskiemu wokulski usiadł na kanapie i oparłszy głowę o ścianę mówił jakby do siebie pl/6892/6892_8764_000956.flac|15.61|3.8055|ignacy nalał kieliszek i mocno ściskając rękę wokulskiemu rzekł za pomyślność wielkich zamiarów wielkich dla mnie ale w rzeczywistości bardzo skromnych niech i tak będzie mówił ignacy jestem tak stary że mi wygodniej nic nie wiedzieć pl/6892/6892_8764_000957.flac|11.95|3.8931|majora między nimi nie było powoli zmięszani w odwrocie żołnierze znaleźli się w swoich plutonach ściągnęli maruderowie i batalion wrócił do porządku ubyło jednak ze czterdziestu ludzi pl/6892/6892_8764_000958.flac|16.69|3.4537|pamiętam leżał akurat w łóżku nakryty pierzyną mojej ciotki i pił gorące ziółka na poty gdy mu zaś opowiedziałem cały interes rzekł wiesz co poradzę ci jak ojciec chcesz idź nie chcesz zostań ale ja gdyby nie podłe moje nogi dawnobym już był zagranicą pl/6892/6892_8764_000959.flac|11.66|3.7792|była pewna że robi im to wielką przyjemność ponieważ te panny które brały jej miarę albo przymierzały suknie były zawsze uśmiechnięte i bardzo zainteresowane tem ażeby strój leżał na niej dobrze pl/6892/6892_8764_000960.flac|17.33|3.9733|nie bój się ciągnął wokulski grosz ten zarobiłem uczciwie nawet ciężko bardzo ciężko cały sekret polega na tem żem miał bogatego wspólnika i że kontentowałem się cztery i pięć razy mniejszym zyskiem niż inni to też mój kapitał ciągle wzrastający był w ciągłym ruchu pl/6892/6892_8764_000961.flac|11.63|3.8906|ucałowałem katza on mnie także wsiadłem on za mną jedziemy razem rzekł a potem kiedy byliśmy już za miłosną dodał twardo i trzęsie spać nie można pl/6892/6892_8764_000962.flac|18.32|3.9144|pan dobrodziej był na węgierskie wojne i pan nie ma dukatów rzekł zdziwiony już postawiłem nogę na stopniu fury kiedy ten sam żydek odciągnął mnie drugi raz na stronę może pan dobrodziej ma jakie kosztowności pierścionków zygarków branzeletów jak zdrowia pragnę ja rzetelnie zapłacę bo to dla mojej córki pl/6892/6892_8764_000963.flac|13.07|3.7774|gotów obejrzawszy się czy ma krawat na szyi a zegarek i portmonetkę w kieszeniach pan ignacy wydobywał ze stolika wielki klucz i trochę zgarbiony uroczyście otwierał tylne drzwi sklepu obite żelazną blachą pl/6892/6892_8764_000964.flac|12.74|4.0336|przyczyny klęsk mających paść na s wokulskiego i jego sklep galanteryjny były tak jasne jak gazowe płomyki oświetlające zakład przyczyny te tkwiły w niespokojnym charakterze w awanturniczem życiu pl/6892/6892_8764_000965.flac|15.92|4.0428|ledwiem opuścił mój dotychczasowy apartament będąc gołym jak pieprz turecki zaraz zastąpił mi drogę nieznany żydek i oddał list z pieniędzmi otworzyłem go i przeczytałem mój kochany ignacy posyłam ci złotych na drogę to się później pl/6892/6892_8764_000966.flac|15.06|3.653|wówczas zbliżał się do niej stary mincel i całował ją w rękę mówiąc gut morgen meine mutter zaco dostawał kubek kawy z trzema bułkami potem przychodził franc mincel jan mincel august katz a na końcu ja pl/6892/6892_8764_000967.flac|12.45|3.9573|lecz wynajmował lokal złożony z ośmiu pokojów w stronie alei ujazdowskiej miał tam salon o trzech oknach gabinet własny gabinet córki sypialnią dla siebie sypialnią dla córki pl/6892/6892_8764_000968.flac|19.33|3.7821|twój ojciec ma słuszność odparła hrabina ten człowiek może być użytecznym zresztą zagranicą podobne stosunki należą do dobrego tonu a jeżeli te stosunki przewrócą mu w głowie spytała panna izabela w takim razie dowiódłby że ma słabą głowę odpowiedziała krótko hrabina biorąc się do książki nabożnej pl/6892/6892_8764_000969.flac|10.43|3.8625|fraszka ożenek odparł gruby głos zakrztusiwszy się nieco bogaty ożenek nie hańbi ale te miliony zarobione na dostawach w czasie wojny zdaleka pachną kryminałem pl/6892/6892_8764_000970.flac|11.38|3.6465|dźwięki te robią więcej gdyż wywołują na podwórzu jakiś ogromny cień który staje w zakratowanym oknie i usiłuje zajrzeć do wnętrza izby czem zwraca na siebie uwagę p pl/6892/6892_8764_000971.flac|14.48|4.0997|za oknem wciąż toczyły się wozy i płynął w obie strony potok ludzki z którego cochwila odrywał się ktoś i wchodził do sklepu proszę krochmalu dać migdałów za dziesiątkę lukrecyi za grosz szarego mydła pl/6892/6892_8764_000972.flac|10.91|3.7829|nagle uczuł mocne uderzenie w skroń zaszumiało mu w uszach czarne płatki przeleciały przed oczyma wypuścił broń z ręki i przyklęknął w głowę krzyknął ktoś pl/6892/6892_8764_000973.flac|12.58|3.4511|bo i twoja ciotka mówię ci tu zniżył głos tak okrutnie miele jęzorem że wolałbym mówię ci słuchać bateryi austryackich armat aniżeli jej trajkotu co mi pomoże smarowaniem to mi zepsuje gadaniem pl/6892/6892_8764_000974.flac|13.11|3.7583|fabrykanci powozów i kapeluszy poważni ojcowie rodzin utrzymujący się z własnych funduszów i posiadacze kamienic bez zajęcia równie dużo mówiono o uzbrojeniach anglii jak o firmie j mincel i s wokulski pl/6892/6892_8764_000975.flac|19.48|3.584|miał rozrzucone włosy nieco zsunięty krawat u kamizelki guzik nie zapięty można było domyślać się że ktoś bardzo starannie czuwa nad jego bielizną i garderobą z którą jednak on sam postępuje niedbale i właśnie to niedbalstwo przejawiające się w dziwnie szlachetnych formach nadawało mu oryginalny wdzięk pl/6892/6892_8764_000976.flac|11.37|3.8621|wokulski przybiegł do niej podała mu rękę i we dwoje opuścili salon osamotnionego księcia zaraz otoczyli mężczyźni niektórzy prosili go ażeby zapoznał pl/6892/6892_8764_000977.flac|12.91|3.9184|jeżeli dzień udał się dobrze pan ignacy był kontent wówczas przed snem czytał historyą konsulatu i cesarstwa albo wycinki z gazet opisujących wojnę włoską w r pl/6892/6892_8764_000978.flac|11.11|3.7115|towarzyszą im gromadki dam nie odznaczających się pięknością ani warszawskim szykiem tudzież nie mniej liczne gromadki niezręcznych dzieci którym z ust szeroko otwartych wygląda zdrowie pl/6892/6892_8764_000979.flac|13.33|3.8862|du denn das gethan prawda że i mnie się w podobny sposób pytano czyżbym już był tak stary jak nieboszczka grossmutter i nie rozumiał ani ducha czasu ani intencyi ludzi młodszych ode mnie ehe tak źle nie jest pl/6892/6892_8764_000980.flac|15.4|3.7904|ist schon fertig tylko głos jej z roku na rok przyciszał się dopóki wreszcie nie umilknął na wieki za moich czasów pryncypał był ojcem i nauczycielem swoich praktykantów i najczujniejszym sługą sklepu pl/6892/6892_8764_000981.flac|12.63|3.7711|możeby popielniczkę zapytał mraczewski dobrze popielniczkę odparł baron może gustowny kałamarz z siodłem dżokiejką spicrutą proszę o gustowny kałamarz z siodłem i dżokiejką pl/6892/6892_8764_000982.flac|18.27|4.0847|to już daruj człowiek młody majętny bardzo dobrze i jeszcze z taką karyerą teraz właśnie przewodniczy jednej deputacyi do ojca świętego i zapewne dostanie specyalne błogosławieństwo dla całej rodziny no a hrabia chambord nazywa go cher cousin ach boże pl/6892/6892_8764_000983.flac|18.53|3.3043|drobny ten wypadek mógł mieć pierwszorzędne znaczenie wokulski bowiem od pamiętnej wielkanocy parę razy odwiedzał prezesową i poznał że staruszka jest mu bardzo życzliwa zwykle słuchał jej opowiadań o dawnych czasach rozmawiał o swoim stryju nawet ostatecznie umówił się o nagrobek dla niego pl/6892/6892_8764_000984.flac|17.91|4.0951|gdy już położyła się do łóżka i zaczęła usypiać nagle przyszła jej nowa myśl a jeżeli wokulski nie zechce przeprosin przecież ten sam hrabia liciński układał się z nim o klacz i nic nie wskórał ach boże co też mi się snuje po głowie odpowiedziała sobie wzruszając ramionami i zasnęła pl/6892/6892_8764_000985.flac|17.79|3.6908|raz zobaczyła w pewnej galeryi rzeźb posąg apolina który na niej zrobił tak silne wrażenie że kupiła piękną jego kopią i ustawiła w swoim gabinecie przypatrywała mu się całemi godzinami myślała o nim i kto wie ile pocałunków ogrzało ręce i nogi marmurowego bóstwa pl/6892/6892_8764_000986.flac|10.78|3.7185|ponad tem wszystkiem krwawa łuna warczenie kół jęki miechów grzmot młotów i niecierpliwe oddechy kotłów a pod stopami dreszcz wylęknionej ziemi pl/6892/6892_8764_000987.flac|18.79|3.744|już wówczas zdania mego ojca głęboko wyrzynały mi się w pamięci ale dopiero późniejsze wypadki nadały im cudowny nieomal proroczy charakter około roku ojciec zaczął niedomagać czasami po parę dni nie wychodził do biura a wreszcie nadobre legł w łóżku pl/6892/6892_8764_000988.flac|16.92|3.7954|teraz dopiero panna izabela spostrzega że człowiek w koszuli patrzy na nią jakimś szczególnym wzrokiem ciągle trzymając kartę nad głową dym i para kotłujące w dolinie chwilami zasłaniają jego rozpiętą koszulę i surowe oblicze tonie wśród nich nie ma go pl/6892/6892_8764_000989.flac|16.96|4.1077|zajmuję się wszystkiem czytam i pracuję od rana do nocy ale nie robię nic udało mi się trochę ulepszyć mikroskop zbudować jakiś nowy stos elektryczny jakąś tam lampę wokulski zdumiewał się coraz więcej więc to pan jest tym ochockim wynalazcą pl/6892/6892_8764_000990.flac|13.32|3.7086|natomiast na tle grzmotu armat który prawie przestał nas interesować usłyszałem jakiś trzask podobny do rzęsistego deszczu tylko o wiele potężniejszy bitwa zawołał ktoś na froncie przeciągłym głosem pl/6892/6892_8764_000991.flac|19.41|4.0742|żałuję doprawdy że nie jestem moim własnym synem chociaż może to i lepiej bo gdybyś mnie odrzuciła co jest prawdopodobne byłbym bardzo nieszczęśliwy ach przepraszam spostrzegł się książe pozwolisz kuzynko przedstawić sobie pana wokulskiego dzielny człowiek dzielny obywatel to ci wystarczy wszak prawda pl/6892/6892_8764_000992.flac|12.71|3.9526|ktoś zaczął gwizdać inny nucił półgłosem stopniała nawet sztywna powaga oficerów zamieniając się w koleżeńską zażyłość trzeba było dopiero komendy baczność i cisza ażeby nas uspokoić pl/6892/6892_8764_000993.flac|16.64|3.7004|pod nogami błoto nad głowami deszcz jesienny za plecami patrole a przed nami wieczne wygnanie oto byli nasi towarzysze mimo to mieliśmy dobry humor szapary ciągle gadał że kossuth jeszcze coś wymyśli stein był pewny że odezwie się za nami turcya pl/6892/6892_8764_000994.flac|18.39|4.0256|tak sobie myślę ale milczę bo cóż może znaczyć sąd starego subjekta wobec głosu znakomitych publicystów którzy dowodzą że żydzi krwi chrześcijańskiej używają na mace i że powinni być w prawach swoich ograniczeni nam kule nad głowami inne wyświstywały hasła pamiętasz pl/6892/6892_8764_000995.flac|17.29|3.4221|nikczemnikiem według jej wyobrażeń można było nazywać tylko wokulskiego nadomiar szyderstwa losu z całej niegdyś falangi zostało jej tylko dwu wielbicieli ochockim nie łudziła się on więcej zajmował się jakąś latającą maszyną co za obłęd aniżeli nią pl/6892/6892_8764_000996.flac|13.16|4.0297|kaloszy z literkami nikt szanownemu panu nie zamieni a to przykra rzecz znaleść w miejsce nowych artykułów dziurawe graty dwa ruble pięćdziesiąt kopiejek do kasy z tą karteczką panie kasyerze pięćdziesiąt kopiejek reszty dla szanownego pana pl/6892/6892_8764_000997.flac|19.61|4.0095|domyślam się że tym razem nie postąpisz pan z nastręczającą się okazyą jak z wekslami łęckiego które podarłeś w moich oczach pamiętaj pan kobiety tak lubią być ściskane że dla spotęgowania efektu trzeba je niekiedy przydeptać nogą im zrobisz pan to bezwzględniej tem pewniej cię pokocha pamiętaj pan pl/6892/6892_8764_000998.flac|16.38|3.8478|biedne moje nerwy jeżeli nie chcesz ich do reszty rozstroić musisz zgodzić się na moję prośbę grób w naszym kościele będzie cudowny mój poczciwy wokulski daje fontannę sztuczne ptaszki śpiewające pozytywkę która będzie grała same poważne kawałki i mnóstwo dywanów pl/6892/6892_8764_000999.flac|11.75|3.8571|wszedł na podwórko i oglądał się prawie wszystkie okna były otwarte w tylnej oficynie na dole była pralnia zatytułowana paryską na trzeciem piętrze było słychać kucie szewskiego młotka pl/6892/6892_8764_001000.flac|11.75|3.9277|żebym ja napisał szaradę o dizraeli albo o bismarck to byłaby polityka ale o kozaki to przecie nie jest polityka tylko wojskowość ale gdzież w tem prześladowanie żydów spytał pl/6892/6892_8764_001001.flac|10.81|3.9548|a jak skakał przy niej jak wywracał oczyma jak starał się odgadywać jej myśli szczęście że nie jestem otyły bo wobec tych bezczelnych zalotów dostałbym chyba apopleksyi pl/6892/6892_8764_001002.flac|15.11|3.9025|w tej chwili nadejdzie odpowiedział pan ignacy z niskim ukłonem w tej chwili to znaczy najpóźniej za kwadransik odparł rzecki zaczekam każ pan wynieść rubla dorożkarzowi mówił młody człowiek niedbale rzucając się na krzesło pl/6892/6892_8764_001003.flac|16.7|3.4012|książe we własnym pałacu na pierwszem piętrze zajmował ogromne mieszkanie część jego złożona z gabinetu pana biblioteki i fajczarni była miejscem męskich zebrań na których książe przedstawiał swoje lub cudze projekta dotyczące spraw publicznych pl/6892/6892_8764_001004.flac|10.76|4.0189|jest naturalnem że muszą wyradzać się niesnaski no ale co ja mam się wdawać w krytykę czynności pryncypała i jeszcze człowieka który ma więcej rozumu aniżeli my wszyscy pl/6892/6892_8764_001005.flac|12.53|3.4871|i tobieżto wzdychać do motyla głupi i dziwić się że ma wstręt do ciebie jakiż łącznik może istnieć między mną i nią no gąsienica jest także podobna do robaka póki nie zostanie motylem pl/6892/6892_8764_001006.flac|15.32|3.5833|myślę ciociu że martwić się tem już zapóźno wtrąciła panna izabela alboż ja chcę cię martwić biedne dziecko i bez tego czekają cię ciosy które ukoić może tylko głęboka wiara zapewne wiesz że ojciec stracił wszystko nawet resztę twego posagu pl/6892/6892_8764_001007.flac|15.51|4.0065|zapał oddawna przeczuwałem zakończył pan łęcki że przy pomocy tego człowieka uwolnię się od troskliwości mojej familii i znowu stanę jak powinienem ale do spółki ojcze potrzeba pieniędzy odparła panna izabela lekko wzruszając pl/6892/6892_8764_001008.flac|11.59|4.0244|mi wina ignacy wypił zaczął znowu chodzić po pokoju i mówić przyciszonym głosem pierwszy raz spadło to na mnie w czasie przeprawy przez dunaj trwającej od wieczora do nocy pl/6892/6892_8764_001009.flac|12.35|4.0795|łajdak jabym tylko chciał wiedzieć co się takiemu zdaje co on sobie o mnie wyobraża nic tylko to ale słowo honoru on musiał kogoś zamordować bo takiego spojrzenia nie może mieć człowiek przyzwoity pl/6892/6892_8764_001010.flac|15.55|3.7233|lecz gdy spojrzał na światło mgliste obrazy znikały widział lampę z zielonym daszkiem stos papierów bronzy stojące na biurku i chwilami myślał że ochocki ze swemi machinami latającemi i jego własna rozpacz były tylko snem pl/6892/6892_8764_001011.flac|14.06|3.5925|nawet marzyć o niej nie mogę pomyślał z rozpaczą jednocześnie we framudze okna spostrzegł młodego człowieka który był wczoraj na grobach a dziś siedział sam przy małym stoliczku nie spuszczając oka z panny izabeli pl/6892/6892_8764_001012.flac|19.64|3.7147|nigdzie nie wejdziemy po tej leżącej drabinie myślał to chory kąt dziki kąt i rozważał pełen goryczy że ten płat ziemi nadrzecznej zasypany śmieciem z całego miasta nie urodzi nic nad parterowe i jednopiętrowe domki barwy czekoladowej i jasno-żółtej ciemno-zielonej i pomarańczowej pl/6892/6892_8764_001013.flac|12.34|3.7685|współcześnie z nim wychodził klejn i wracał do sklepu o drugiej potem obaj z rzeckim zostawali w sklepie a lisiecki i mraczewski szli na obiad o trzeciej znowu wszyscy byli na miejscu pl/6892/6892_8764_001014.flac|15.92|3.8021|był tak pogrążony w bolesnych medytacyach że nie usłyszał otwierania drzwi do pokoju i szybkich kroków za sobą dopiero ocknął się poczuwszy dotknięcie czyjejś ręki odwrócił głowę i zobaczył mecenasa z dużą teką pod pachą i posępnym wyrazem na twarzy pl/6892/6892_8764_001015.flac|12.72|3.9537|anglik owe trzy miliony rubli stanowią mój osobisty kredyt i przynoszą mi bardzo mały procent jako pośrednikowi mówił wokulski oświadczam jednak że o ile w miejsce kredytu podstawiłoby się gotówkę pl/6892/6892_8764_001016.flac|14.14|3.8241|prawie nie było ranka ażeby stryj patrząc na jego manewry nie wykrzywiał mu się i nie pytał no a gdzie ty szelma latala tymczasem na ulicy budził się szmer i za szybami sklepu coraz częściej przesuwali się przechodnie pl/6892/6892_8764_001017.flac|17.3|3.7371|ale czyż jej wypada zrobić to a nawet mówić o tem ojcu wokulski wokulski szepce panna izebelaizabela któż to jest ten wokulski który dziś tak nagle ukazał się jej odrazu z kilku stron pod rozmaitemi postaciami co on ma do czynienia z jej ciotką z ojcem pl/6892/6892_8764_001018.flac|18.05|3.8391|na tle odgłosów spokojnego szczęścia natury dziwnie odbijało szczękanie stempli w pistoletach i trzask odwodzonych kurków w wokulskim obudziło się drapieżne zwierzę cały świat zniknął mu zprzed oczu a został tylko jeden człowiek baron którego trupa miał zawlec do nóg obrażonej panny izabeli pl/6892/6892_8764_001019.flac|13.28|3.782|pięćdzie ze czterdzieści tysięcy zgadłem pytał rzecki niepewnie patrząc na niego wokulski nalał szklankę wina i wypił ją powoli dwieście pięćdziesiąt tysięcy rubli z tego dużą część w złocie pl/6892/6892_8764_001020.flac|17.39|3.6147|zaś około dziesiątej wieczorem ubrany w półkożuszek i grube buty uściskawszy go wziąłem za klamkę ażeby opuścić izbę w której tyle lat przemieszkaliśmy razem coś dziwnego stało się z janem nagle zerwał się z krzesła i rozkrzyżowawszy ręce krzyknął świnia gdzie ty idziesz pl/6892/6892_8764_001021.flac|14.71|3.8457|przerwała się rozmowa panie milcząc wróciły do domu panna izabela cały dzień była rozdrażniona po wyjściu panny izabeli ze sklepu wokulski wziął się znowu do rachunków i bez błędu zsumował dwie duże kolumny cyfr pl/6892/6892_8764_001022.flac|11.74|3.9658|lecz nadewszystko przyjeżdżał tu parę razy książe z prośbą do pana tomasza ażeby wokulski bez względu na zajście z baronem nie zniechęcał się do arystokracyi i pamiętał o nieszczęśliwym kraju pl/6892/6892_8764_001023.flac|12.95|3.8329|będzie rozmyślał tylko o polityce będzie chodził będzie biegał i skakał po polach i lasach będzie świstał a nawet śpiewał jak zamłodu gdyby nie te bóle reumatyczne które zresztą na wsi ustąpią pl/6892/6892_8764_001024.flac|18.9|3.6953|i słusznie on odpowiada nie będzie się mnożył ród waryacki żeby mu przy tem drgnął choć jeden muskuł nic skamieniałem wobec jego zimnej krwi kochany stasiu tyś sprytny alem i ja nie w ciemię bity wiem więcej aniżeli przypuszczasz i to mi tylko bolesne że nie masz do mnie zaufania pl/6892/6892_8764_001025.flac|12.39|3.7559|wprowadził wokulskiego do sali naprawo jak mam zameldować wokulski podał bilet i został sam w sali były sprzęty kryte amarantowym utrechtem jak w wagonach pierwszej klasy pl/6892/6892_8764_001026.flac|15.86|3.8769|nieraz też mówił że mnie już o nic głowa nie zaboli nie pójdziesz do żadnego pana tylko do magdalenek albo wracaj na miejsce magdalenki mnie nie wezmą trzeba zapłacić dług i mieć poręczenie wszystko będzie załatwione jeżeli tam pójdziesz pl/6892/6892_8764_001027.flac|17.03|4.0132|taż sama jejmość wpada drugi raz zdaje mi się pierwszego czerwca ach woła cóżto za piękny wazon z pewnością francuska majolika znam się na tem powiedz pan panu wokulskiemu ażeby mi go przysłał i tu dodała szeptem i powiedz mu pan jeszcze że pojutrze około pierwszej pl/6892/6892_8764_001028.flac|10.76|3.9688|powiedz mi pan mówiła dama do klejna podniesionym głosem czy wam nie wstyd zwozić tak kosztowne drobiazgi kiedy kraj jest zrujnowany czy nie wstyd kupować konie wyścigowe pl/6892/6892_8764_001029.flac|16.82|3.8715|a potem rzucił się na moje łóżko szlochając jak dzieciak uciekłem w sieni słabo oświetlonej olejnym kagankiem ktoś zastąpił mi drogę ażem drgnął byłto august katz odziany jak wypadało na marcową podróż co tu robisz auguście spytałem pl/6892/6892_8764_001030.flac|19.03|3.7962|mówiła głosem cichym i łagodnym a targowała się jak stu skąpców to było zadrogie tamto zatanie tu plusz stracił barwę tam zaraz odlezie skórka a owdzie ukazuje się rdza na okuciach lisiecki już cofnął się od niej rozgniewany klejn odpoczywał a tylko mraczewski rozmawiał z nią jak z osobą znajomą pl/6892/6892_8764_001031.flac|10.86|4.111|widząc to panna izabela uczuła nieprzepartą chęć pochwycenia tygrysa za ucho zapach klatki napełniał ją wstrętem potężne łapy zwierzęcia nieopisaną trwogą pl/6892/6892_8764_001032.flac|13.75|3.8659|zdawało mu się że wciąż słyszy niemiły głos barona cieszę się kuzynko że tryumfują twoi wielbiciele przykro mi tylko że na mój koszt a gdziekolwiek spojrzał widział piękną twarz panny izabeli oblaną rumieńcem wstydu pl/6892/6892_8764_001033.flac|13.01|3.8803|tym razem już wybierze poznawszy jak ciężko jej żyć poza towarzystwem salonów jedna rzecz w wysokim stopniu ułatwiała jej wyjście za mąż dla stanowiska oto panna izabela nigdy nie była zakochaną pl/6892/6892_8764_001034.flac|14.67|2.9417|gdzież oni się rozbiegli spytałem podoficera aha rozbiegli się odparł zachmurzony nie śmiałem pomyśleć że zginęli ze szczytu wzgórza zjechało dwu furgonistów każdy prowadził konia objuczonego pakami pl/6892/6892_8764_001035.flac|15.93|3.4935|co tobie zapytała prezesowa nic odparł z uśmiechem śmierć zajrzała mi w oczy nie dziw się krąży koło mnie starej zatem muszą ją widzieć moi sąsiedzi więc zrobisz o co cię proszę tak pl/6892/6892_8764_001036.flac|11.73|3.6104|a maż on biedaczysko jaki nagrobek spytała po chwili prezesowa wokulski zarumienił się nigdy nie przychodziło mu do głowy ażeby zmarli potrzebowali czegoś więcej nad grudę ziemi pl/6892/6892_8764_001037.flac|12.62|3.8922|nie pytał się bo pan był wtedy na wojnie no dobrze będę jego kumem to możeby mnie pan teraż podarował sztary szurdut bo jakże ja będę na krzcinach dobrze weź ten surdut a pl/6892/6892_8764_001038.flac|19.13|3.7935|iż panna izabela miała nawet trochę żalu do wokulskiego że nie zbliża się do nich w czasie spaceru i choć z kwadrans nie porozmawia dla osoby z towarzystwa ciekawą jest rozmowa z tego rodzaju ludźmi a pannie izabeli chłopi naprzykład wydawali się nawet zabawnymi swym odrębnym językiem i logiką pl/6892/6892_8764_001039.flac|13.24|3.6958|cóż za nikczemność szepnęła panna izabela ale mniejsza o nią na pokrycie paru tysięcy rubli wystarczy mój serwis i srebra są one warte bez porównania więcej ale kto dziś kupi rzeczy tak kosztowne pl/6892/6892_8764_001040.flac|17.11|3.1241|chmury pękają ukazuje się kawałek czystego błękitu gabinet panny izabeli napełnia się światłem a jej dusza spokojem teraz jest pewna że modły jej zostały wysłuchane że będzie miała najpiękniejszą tualetę i najlepszy kościół do kwesty pl/6892/6892_8764_001041.flac|17.25|3.5879|z zamiarem wyjścia i zrobiło mu się gorąco na myśl o defiladzie przez dwa salony w których czekają go rózgi spojrzeń i szeptów ale zabiegł mu drogę książe mówiąc pewnie rozmawialiście państwo z prezesową o bardzo dawnych czasach kiedy aż do łez doszło prawda że zgadłem pl/6892/6892_8764_001042.flac|17.58|3.8259|wydobył wino i schował je napowrót potem rozłożył na stole szynkę i kilka bułek ręce i powieki drżały mu i sporo czasu upłynęło nim o tyle się uspokoił że zgromadził na jeden punkt poprzednio wyliczone zapasy dopiero kieliszek wina przywrócił mu silnie zachwianą równowagę moralną pl/6892/6892_8764_001043.flac|15.37|3.8622|pan rzekł dyrektor do wokulskiego przyjmuje klacz barona ze wszelkiemi przynależytościami siodłami derami i tam dalej naturalnie w takim razie mam u pana sześćdziesiąt rubli za stajnią której pan krzeszowski nie opłacił trudna rada pl/6892/6892_8764_001044.flac|12.84|3.8889|dopiero w lutym roku kiedy ludwik napoleon już był w paryżu ukazał mi się jednej nocy nieboszczyk ojciec tak jak widziałem go w trumnie surdut zapięty pod szyję kolczyk pl/6892/6892_8764_001045.flac|15.78|3.6286|staliśmy na wzniesionem miejscu zkąd widać było idącą za nami brygadę zaznaczał ją rudy obłok kurzu ciągnący się wzdłuż gościńca ze dwie albo i trzy wiorsty straszna masa wojsk szepnąłem gdzie się to pomieści pl/6892/6892_8764_001046.flac|18.85|3.7986|potem przypomniał sobie że ten cień chodzi przed nim za nim albo obok niego zawsze i wszędzie jak myśl o tamtej kobiecie chodziła za nim wszędzie i zawsze na jawie i we śnie mięszając się do wszystkich jego celów planów i czynów nie mogę wyrzec się jej szepnął rozkładając ręce jakby tłomaczył się komuś pl/6892/6892_8764_001047.flac|16.01|4.0053|powoli zbudziła się w nim głucha tęsknota do tych krajobrazów więc postanowił natychmiast po powrocie wokulskiego wyjechać gdzieś na całe lato choć raz przed śmiercią ale na kilka miesięcy mówił kolegom którzy niewiadomo dlaczego uśmiechali się z tych projektów pl/6892/6892_8764_001048.flac|14.54|3.918|niekiedy podczas tych samotnych zajęć w starym subjekcie budziło się dziecko wydobywał wtedy i ustawiał na stole wszystkie mechaniczne cacka był tam niedźwiedź wdrapujący się na słup był piejący kogut mysz która biegała pl/6892/6892_8764_001049.flac|18.72|3.8901|rzecz ciekawa ojciec szlangbauma jest lichwiarzem a syn ażeby od niego grosza nie wziąć bieduje po sklepach jako subjekt nieraz we cztery oczy rozmawiam o nim z lisieckim zaco pytam prześladujecie go wszakże on prowadzi dom na sposób chrześcijański a nawet dzieciom urządza choinkę pl/6892/6892_8764_001050.flac|12.95|3.5715|obietnic kiedyżto będzie pomyślał pośle syn człowieczy anioły swoje a oni zbiorą wszystkie zgorszenia i tych którzy nieprawość czynią jako zbiera się kąkol i pali się go ogniem pl/6892/6892_8764_001051.flac|14.98|3.6161|z przyjemnością ofiarowałbym im ten pamiątkowy drobiazg winienem jej dozgonną wdzięczność bo gdyby nie szał dla niej nie dorobiłbym się majątku i spleśniałbym za kantorkiem a teraz może mi smutno będzie bez tych żalów rozpaczy i nadziei pl/6892/6892_8764_001052.flac|11.09|3.6723|niekiedy zdawało mu się że w jego uczuciach tkwi jakaś omyłka i że panna izabela nie jest żadnym środkiem jego duszy ale zwykłą a może nawet bardzo pospolitą panną na wydaniu pl/6892/6892_8764_001053.flac|11.3|3.6686|w ciągu tego czasu sklep zmieniał właścicieli i podłogę szafy i szyby w oknach zakres swojej działalności i subjektów ale pokój pana rzeckiego pozostał zawsze taki sam pl/6892/6892_8764_001054.flac|13.14|3.5563|za kilka dni gdy odbierze pieniądze za swój serwis sama wręczy ojcu paręset rubli prosząc ażeby je przegrał do tego pana wokulskiego ażeby wynagrodził go hojniej niż ona wynagrodzi mikołaja za zaciągnięte długi pl/6892/6892_8764_001055.flac|12.75|3.7609|potem myślał o tych kilkunastu ludziach którym już daje zajęcie i o tych kilkudziesięciu którzy od pierwszego maja mieli dostać u niego zajęcie o tych setkach dla których w ciągu roku miał stworzyć nowe źródła pracy pl/6892/6892_8764_001056.flac|12.84|3.8519|a dopóty nie będzie porządku ani sprawiedliwości dopóki nie wypełni się testament cesarza nie mogę powiedzieć ażeby niezachwianą wiarę mego ojca w bonapartych i sprawiedliwość podzielali dwaj jego koledzy pl/6892/6892_8764_001057.flac|18.11|3.9364|a ja zaraz przystępuję do interesu rzekła dama patrząc na niego zgóry nasze sierotki potrzebują kilku sztuk płótna hrabina lekko zarumieniła się tylko kilku powtórzył wokulski i spojrzał na brylanty wyniosłej damy reprezentujące wartość kilkuset sztuk najcieńszego płótna pl/6892/6892_8764_001058.flac|10.57|3.8029|z początku uczty wszystko odbywało się bardzo poważnie coraz któryś z biesiadników zabierał głos i gadał tak jakby chciał odgadać wypite wino i zjedzone potrawy pl/6892/6892_8764_001059.flac|16.59|3.5356|kto nie zechce należeć do jednej może należeć do drugiej nadto zaś prosimy szanownego pana wokulskiego ażeby w innych naszych naradach chciał przyjąć udział tek wtrącił hrabia-anglik i z właściwym mu talentem raczył oświetlać kwestye dokończył adwokat pl/6892/6892_8764_001060.flac|17.56|3.915|sam gospodarz odziany był w bronzowy surdut i trzymał w ręku bardzo długi cybuch u góry zakończony funtowym bursztynem i piórkiem byłem pewny że dziś powitam szanownego pana u siebie rzekł adwokat podsuwając wokulskiemu fotel na kółkach i prostując nogą dywan który się nieco zmarszczył pl/6892/6892_8764_001061.flac|18.85|4.0067|fetowali nas aż miło w winie coprawda nieosobliwszem można się było myć a wieprzowina i papryka już nam tak zbrzydły że człowiek nie wziąłby do ust tego paskudztwa gdyby rozumie się miał co innego a jaka muzyka a jakie dziewuchy cygani doskonale grają a każda węgierka istny proch pl/6892/6892_8764_001062.flac|14.44|3.9773|czy pan rozumie jaki nastąpiłby przewrót w świecie po podobnym wynalazku niema fortec armii granic znikają narody lecz za to w nadziemskich budowlach przychodzą na świat istoty podobne do aniołów lub starożytnych bogów pl/6892/6892_8764_001063.flac|19.07|3.9498|niebawem w sali ukazał się maruszewicz już był zmięszany a zmięszał się jeszcze bardziej poznawszy że wokulski wita go z wyraźną niechęcią przepraszam może przeszkadzam może ważne zajęcia nie mam w tej chwili żadnego zajęcia odpowiedział pochmurnie wokulski i lekko zarumienił się pl/6892/6892_8764_001064.flac|17.43|3.206|ale zjeżdża widać to po wizerunku słońca które odbija się w lakierowanem skrzydle powozu i drgając zwolna posuwa się wtył zresztą słychać turkot to turkot dorożki na ulicy nie to turkoczą machiny pracujące gdzieś w głębi owego pierścienia gór i lasów pl/6892/6892_8764_001065.flac|14.99|3.7257|śmieszne byłto przebiegły i bezczelny kupczyk który w swoim sklepie pozował na upadłego ministra był wstrętny nawet śmiertelnie nienawistny gdyż poważył się udzielać im zasiłki w formie kupna serwisu albo przegranych w karty do ojca pl/6892/6892_8764_001066.flac|12.04|3.1321|pani meliton oddawna znała się z wokulskim a że lubiła widowiska publiczne i miała zwyczaj wszystko śledzić więc prędko zauważyła że wokulski zbyt nabożnie przypatruje się pannie izabeli pl/6892/6892_8764_001067.flac|19.29|3.7715|jednym wyrazem ciągnął adwokat możemy rachować na jakieś trzysta tysięcy rubli udziałów w naszej spółce a że do rejenta pójdziemy jak najrychlej i gotówkę ściągniemy co do grosza w tem może pan rachować na mnie wszystko to mówił akcentując ważniejsze wyrazy ściskał wokulskiego za rękę i obserwował pl/6892/6892_8764_001068.flac|13.21|4.0325|już zapłacone on odpowiada wziął mnie pod rękę i prowadzi przez tylne drzwi sklepu do sieni ależ mówię tu lokal zajęty zamiast odpowiedzi otworzył drzwi po drugiej stronie sieni wchodzę pl/6892/6892_8764_001069.flac|13.88|3.5878|odwiedziny fabryki stanowiły ważną epokę w życiu panny izabeli z religijną czcią czytywała ona poezye swego dalekiego kuzyna zygmunta i zdawało się jej że dziś znalazła ilustracyą do nie-boskiej komedyi pl/6892/6892_8764_001070.flac|18.47|4.0169|do tacy podeszła młoda uróżowana dziewczyna położyła srebrną czterdziestówkę ale nie śmiała dotknąć krzyża klęczący obok z niechęcią patrzyli na jej aksamitny kaftanik i jaskrawy kapelusz ale gdy chrystus szepnął kto z was jest bez grzechu niech rzuci na nią kamieniem pl/6892/6892_8764_001071.flac|10.29|3.3826|tak to musi być paweł myśli pan ignacy ale ir jest innego zdania zeskakuje bowiem z kanapy i z niepokojem wącha drzwi jakby czuł kogoś obcego pl/6892/6892_8764_001072.flac|16.9|3.8415|można spróbować rzekł p domański wszyscy przecież znamy mincla p raczek na znak zgody plunął aż w komin boże miłosierny jęknęła ciotka ten drab już chyba na mnie pluć zacznie kiedy brata nie stało o nieszczęśliwa ja sierota pl/6892/6892_8764_001073.flac|15.78|3.7967|kamieniu patrzajże znam ten kamień siedzieliśmy wtedy oboje na nim i patrzyliśmy to na rzekę to na obłoki których bieg niepowrotny uczył nas że tak ucieka szczęście czuję to dopiero dzisiaj a studnia jestże w zamku i zawsze głęboka pl/6892/6892_8764_001074.flac|14.43|3.3884|czuł i myślał pragnął i cierpiał za miliony tylko nic nigdy nie zrobił użytecznego zdawało mu się że ciągłe frasowanie się całym krajem ma bez miary wyższą wartość od utarcia nosa zasmolonemu dziecku pl/6892/6892_8764_001075.flac|13.42|3.5861|towary kolonialne wydawał gościom franz mincel młodzieniec trzydziestokilkoletni z rudą głową i zaspaną fizyognomią ten najczęściej dostawał dyscypliną od stryja gdyż palił fajkę późno wchodził za kontuar pl/6892/6892_8764_001076.flac|14.92|3.8424|ach panie co to za temperament co za ciało a gdybyś pan widział jak wygląda w kaftaniku spodziewam się panie mraczewski odparłem surowo ja przecież nic nie mówię odpowiada zacierając ręce w sposób który wydał mi się lubieżnym pl/6892/6892_8764_001077.flac|10.71|3.8994|nic instynktownie rozejrzał się był w głębi łazienkowskiego parku na jakiejś ulicy do której żaden szmer nie dolatywał nawet gęstwina ogromnych drzew stała cicho pl/6892/6892_8764_001078.flac|17.5|4.0721|ten wokulski zrobił świetną jak dla niego karyerę lecz cóż ztąd już nie pracuje w sklepie ale nudzi się w łazienkach uważałaś jaką on ma znudzoną minę znudzoną powtórzyła panna izabela mnie on wydaje się przedewszystkiem zabawnym nie dostrzegłam tego zdziwiła się pl/6892/6892_8764_001079.flac|14.29|4.0497|panie szlangbaum my te szarade drukować nie będziemy ale ja panu radzę co lepiej byś pan pisał szarade aniżeli brał procentów a ja mówię panie redaktorże jak mnie pan da tyle za szarady co ja mam z procenty to ja będę pisał pl/6892/6892_8764_001080.flac|13.14|3.8122|p ignacy mocniej zasadził binokle i podniósł się na swym fotelu jakby pragnąc jednym zamachem obalić nową teoryę która przeciwstawiała się jego poglądom lecz poplątało mu szyki wejście drugiego subjekta z brodą pl/6892/6892_8764_001081.flac|19.67|3.8001|jednego dnia namawiam ludzi aby mi powierzyli kapitały a drugiego kupuję kota w worku naturalnie że odrazu skompromitowałbym albo siebie albo pannę izabelę skoczył w przejeżdżającą dorożkę i kazał skręcić ku alei jerozolimskiej na rogu wysiadł i poszedł piechotą w jednę z poprzecznych ulic pl/6892/6892_8764_001082.flac|19.51|3.7099|paru oponentów z grupy kupieckiej również zbliżyło się do wokulskiego milczeli lecz tkliwe ich spojrzenia stokroć więcej miały wymowy aniżeli najczulsze słowa zkolei zbliżył się do wokulskiego człowiek młody mizerny z rzadkim zarostem na twarzy ale z niewątpliwemi śladami przedwczesnego zniszczenia w całej postaci pl/6892/6892_8764_001083.flac|11.17|3.9294|otóż co gotował wraz z innymi piwo które do dziś dnia pijemy i sam w rezultacie oparł się aż gdzieś około irkucka heca panie westchnął ajent handlowy pl/6892/6892_8764_001084.flac|13.88|3.9165|potem doszedł do jakiegoś mostka odpoczął i oparłszy się na baryerze myślał więc do tego doszedłem niebezpieczny rywal rozbite nerwy zdaje mi się że już dziś mógłbym napisać ostatni akt tej komedyi pl/6892/6892_8764_001085.flac|12.48|3.7917|już szósta jak ten czas leci waryat waryat mruczał radca węgrowicz dla osób posilających się w tej co radca jadłodajni dla jej właściciela subjektów i chłopców pl/6892/6892_8764_001086.flac|15.45|4.0144|czuł w duszy dziwną pustkę a na samym jej dnie coś jakby kroplę piekącej goryczy żadnych sił żadnych pragnień nic tylko tę kroplę tak małą że jej niepodobna dojrzeć a tak gorzką że cały świat możnaby nią zatruć pl/6892/6892_8764_001087.flac|19.37|3.6304|kupca usłyszawszy taką pochwalę wokulski otworzył biurko poszukał w niem i za chwilę wydobył paczkę weksli te same rzekł pokazując je pani meliton tak chciałabym mieć te pieniądze odpowiedziała z westchnieniem wokulski ujął paczkę w obie ręce i rozdarł ją znać kupca pl/6892/6892_8764_001088.flac|19.29|3.5934|do sklepu wszedł pierwszy gość kobieta ubrana w salopę i chustkę na głowie żądająca mosiężnej spluwaczki pan ignacy bardzo nisko ukłonił się jej i ofiarował krzesło a pan lisiecki zniknął za szafami i wróciwszy po chwili doręczył interesantce ruchem pełnym godności żądany przedmiot pl/6892/6892_8764_001089.flac|10.77|3.574|czekam na rozkazy pani onegdaj dałeś dymisyą jednemu z twoich urzędników niejakiemu mraczewskiemu za cóżto nagle odezwała się panna izabela pl/6892/6892_8764_001090.flac|18.34|3.7326|dla mnie będzie dobrym nawet za dziewięćdziesiąt tysięcy ale lepszym za sześćdziesiąt pięć tysięcy nie chcę obdzierać mego przyszłego wspólnika wspólnika zawołał adwokat ależ szanowny pan łęcki jest stanowczym bankrutem poprostu skrzywdziłbyś go pan naddając mu jakieś kilka tysięcy rubli pl/6892/6892_8764_001091.flac|14.29|3.9484|podczas gdy franc oświadczył że nie pozwoli na taką maskaradę przy ślubie choćby miał podać skargę do policyi usłyszawszy to jan przysiągł że zabije denuncyanta jeżeli go zobaczy i do weselnej kolacyi ubrał się w szaty swoich przodków miętusów franc pl/6892/6892_8764_001092.flac|10.13|3.8663|córką wokulski sam nie wiedział kiedy zbiegł z galeryi i kiedy wszedł do koła kogoś potrącił ktoś pytał go o bilet pędził prosto przed siebie i odrazu wpadł na pl/6892/6892_8764_001093.flac|18.59|3.7954|przepraszam ale dlaczego pan radca nazywa wokulskiego waryatem może mogę służyć cygarkiem ja trochę znam wokulskiego zawsze wydawał mi się człowiekiem skrytym i dumnym w kupcu skrytość jest wielką zaletą duma wadą ale żeby wokulski zdradzał skłonność do waryacyi tegom nie spostrzegł pl/6892/6892_8764_001094.flac|10.77|3.9861|strzały prawie ucichły i odzywały się tylko pojedyńczo z impetem uderzyłem o coś piersiami pchano się na mnie ze wszystkim stron pchałem się i ja pl/6892/6892_8764_001095.flac|14.85|3.8199|węgry już niema węgier mruczał katz równość nigdy nie było równości sprawiedliwość nigdy jej nie będzie świnia wykąpie się nawet w bagnie ale człowiek z sercem darmo panie mincel już ja u ciebie nie będę krajać mydła pl/6892/6892_8764_001096.flac|15.5|3.6746|niedaleko rzeki sawy nie wiem którego dnia naszej wędrówki znaleźliśmy w pustej okolicy kilka chat gdzie nas bardzo gościnnie przyjęto mrok już zapadł wściekle byliśmy znużeni ale dobry ogień i butelka śliwowicy napędziły nam wesołych myśli pl/6892/6892_8764_001097.flac|19.65|3.7409|a szelma wrzasnął stary mincel i nim zdałem sobie sprawę z sytuacyi przeciągnął po mnie jeszcze parę razy dyscyplinę od wierzchu głowy do podłogi zwinąłem się w kłębek z bolu lecz od tej pory nie śmiałem wziąć do ust niczego w sklepie migdały rodzynki nawet rożki miały dla mnie smak pieprzu pl/6892/6892_8764_001098.flac|17.7|3.9969|męża pożegnaliśmy się płacząc wuj aż dźwignął się na łóżku i odwróciwszy mnie twarzą do świecy szepnął niech ci się jeszcze przypatrzę boto mówię ci z tego balu nie każdy wraca wreszcie i ja sam jużem człek nie dzisiejszy a humory mówię ci zabijają prawie tak jak kule pl/6892/6892_8764_001099.flac|13.84|3.299|i ja myślałem czy już nie pora wytknąć głowę na szerszy świat a kiedy mnie ogarnęły wątpliwości i niepokoje po zamknięciu sklepu szedłem do wuja raczka i opowiadałem co mnie trapi prosząc ażeby poradził mi jak ojciec pl/6892/6892_8764_001100.flac|10.44|3.3105|warszawa dnia lutego r ten sam żydek wziął mnie do swego domu gdzie doręczył mi tłómoczek z bielizną odzieniem i obuwiem pl/6892/6892_8764_001101.flac|14.05|3.892|uniesiono mnie do góry opuszczono a wtedy poznałem że nie stoję na ziemi ale na człowieku który jeszcze pochwycił mnie za nogę w tej chwili wrzeszczący tłum posunął się naprzód a ja upadłem lewa ręka poślizgnęła mi się we krwi pl/6892/6892_8764_001102.flac|15.71|3.3909|co mnie to wreszcie obchodzi gnijcie sobie w spokoju znowu dodał jednę kolumnę nie uważając nawet co się dzieje w sklepie zkąd ona wie myślał dalej że ja kupiłem serwis i srebra a jak wybadywała czym nie zapłacił więcej niż warte pl/6892/6892_8764_001103.flac|13.25|3.3445|weź te pieniądze mówił na drogę i jeżeli masz jechać to jedź dałbym ci więcej ale może i na mnie przyjść pora zresztą trzeba zostawić coś babie żeby sobie wrazie wypadku znalazła drugiego męża pl/6892/6892_8764_001104.flac|11.27|4.0626|szanowny pan wokulski zabrał głos adwokat z właściwą mu gruntownością raczy nas objaśnić czy sprowadzanie owych tkanin aż z tak daleka nie przyniesie uszczerbku naszym pl/6892/6892_8764_001105.flac|13.27|4.1547|potem pierwsza schadzka potem dla pana łamię zasady w jakich mnie wychowano a potem czy nie gardzisz mną chwila wcześniej jest bardzo rozkoszną ale w chwilę później człowiek jest tak pl/6892/6892_8764_001107.flac|10.8|3.8913|o głupi jesteś nie nudź mnie każ zreperować choć nie wiem co bo ja chciałbym proszę pana akszamitny kołmirz przyszyj sobie aksamitny kołnierz i idź do dyabła pl/6892/6892_8764_001108.flac|10.54|3.3196|dopiero w wokulskim poznała nietylko nową osobistość ale niespodziewane zjawisko jego niepodobna było określić jednym wyrazem a nawet stoma zdaniami pl/6892/6892_8764_001109.flac|15.05|3.7027|lecz przypomniawszy sobie że wokulski wcale nie zapraszał się do nich zarumieniła się ze wstydu wtem dowiedziała się od pani meliton o nowym zatargu barona krzeszowskiego z żoną i o tem że baronowa kupiła od niego klacz za rubli pl/6892/6892_8764_001110.flac|19.75|3.9178|środkiem ulicy toczyły się wozy beczki bryczki tam i napowrót coraz więcej ludzi coraz więcej wozów aż nareszcie utworzył się jeden wielki potok uliczny z którego cochwila ktoś wpadał do nas za sprawunkiem pieprzu za trojaka proszę funt kawy niech pan da ryżu pół funta mydła pl/6892/6892_8764_001111.flac|19.18|3.7849|doprawdy zaczynam wierzyć że urodziłeś się pan pod szczęśliwą gwiazdą szczerze życzliwa wokulski głęboko odetchnął obie wiadomości były ważne drugi raz przeczytał list podziwiając szorstki styl pani meliton i uśmiechając się przy uwagach jakie robiła nad swoją płcią pl/6892/6892_8764_001112.flac|13.78|3.566|więc spytałem więc możemy zobaczyć tragedyą zakończył szuman wypił szklankę herbaty z cytryną i poszedł do siebie całą noc spać nie mogłem takie straszne zapowiedzi w dzień pl/6892/6892_8764_001113.flac|18.16|3.7613|przekonawszy się jednak że i bez niej wciśnie się między wielkich panów nagle ostygnął w miłości i nawet nie przyszedł do łazienek winszuję mu mówiła sobie ma wszystkie zalety potrzebne do zrobienia karyery niebrzydki zdolny energiczny a nadewszystko bezczelny i pl/6892/6892_8764_001114.flac|19.4|3.5607|nareszcie na końcu alei ukazały się dwie kobiece figury czarna i szara wokulskiemu krew uderzyła do głowy one czy mnie choć zatrzymają podniósł się z ławki i szedł naprzeciw nich jak lunatyk bez tchu tak to jest panna izabela prowadzi ciotkę i o czemś z nią rozmawia pl/6892/6892_8764_001115.flac|12.31|3.787|nie mamy upoważnienia do żadnych kroków pojednawczych odparł rzecki w którym ocknął się były oficer węgierski uczony egiptolog szeroko otworzył oczy i przełknął dwa razy razporaz na pl/6892/6892_8764_001116.flac|12.0|3.7536|przez chwilę sklep zaległa cisza którą dopiero panna izabela przerwała odezwawszy się pięknym kontraltem czy zastałyśmy pana mraczewskiego panie mraczewski pochwycił p ignacy pl/6892/6892_8764_001117.flac|19.77|3.8966|do takiego interesu nie trzeba akademii lecz przykładu w domu i w sklepie ojciec mój był zamłodu żołnierzem a na starość woźnym w komisyi spraw wewnętrznych trzymał się prosto jak sztaba miał nieduże faworyty i wąs do góry szyję okręcał czarną chustką i nosił srebrny kolczyk pl/6892/6892_8764_001118.flac|18.01|3.7715|niektórym z tych co przed chwilą ocierali się o mnie przed siedmnastoma laty mogłem usługiwać w sklepie a nie usługiwałem chyba dlatego że żaden nie wstąpiłby tam z komórki przy sklepie do buduaru hrabiny co za skok czy aby ja nie zaprędko awansuję dodał z tajemną trwogą w sercu pl/6892/6892_8764_001119.flac|18.74|3.8697|znowu umilkli gość palił fajkę gospodarz kręcił się nad mikroskopem czy myślisz spytał wokulski że można kochać kobietę w sposób idealny nie pożądając jej naturalnie jest to jedna z masek w którą lubi przebierać się instynkt utrwalenia gatunku pl/6892/6892_8764_001120.flac|14.67|3.9015|wesoły dom nie ma co szepnął wokulski otrzepując krople wody które mu spadły na rękaw wyszedł z podwórza na ulicę i jeszcze raz obejrzawszy nieruchomość której miał zostać panem skręcił w aleję jerozolimską pl/6892/6892_8764_001121.flac|13.43|3.9883|lecz im mniej wychodził tem częściej marzył o jakiejś dalekiej podróży na wieś lub za granicę coraz częściej spotykał we snach zielone pola i ciemne bory po których błąkałby się przypominając sobie młode czasy pl/6892/6892_8764_001122.flac|11.98|4.2511|szwadron kawaleryi z dwoma lekkiemi armatami potem nasz batalion a potem cała brygada z artyleryą i furgonami mając silne patrole po bokach sztafety przylatywały już co pół godziny pl/6892/6892_8764_001123.flac|18.39|3.7782|suknia kapelusz okrywka i parasolka wszystko musi być nowe a tu tak niewiele czasu i nietylko nic nie zamówione ale nawet nie wybrane tu przypomina sobie że jej serwis i srebra już znajdują się u jubilera że już trafia się jakiś nabywca i że dziś lub jutro będą sprzedane pl/6892/6892_8764_001124.flac|19.07|3.8442|zapewne rzekł wokulski po namyśle bo i naco trzysta tysięcy rubli tobie któremu wystarczało tysiąc na rok to prawda rzecki zbliżył swoje usta do jego ucha jeszcze ci powiem że pieniędzy tych nie przywiozłeś dla siebie kto wie czyś nie zgadł zgaduję więcej aniżeli myślisz pl/6892/6892_8764_001125.flac|18.61|3.4727|książe zameldował służący wokulskiemu pociemniało w oczach proś książe wszedł dzień dobry panie wokulski zawołał pan gdzieś wyjeżdża zapewne do składów albo na kolej ale nic z tego aresztuję pana i zabieram do siebie będę nawet tak niegrzeczny że zakwateruję się do pańskiego powozu bo dziś swego nie wziąłem pl/6892/6892_8764_001126.flac|17.72|4.0496|szybko biegnąc przez ulice przypatrywałem się miastu które po paryżu wydawało mi się brudne i ciasne a ludzie posępni sklep j mincla na krakowskiem przedmieściu łatwo znalazłem ale na widok znanych miejsc i szyldów serce zaczęło mi się tak trząść żem chwilę musiał odpocząć pl/6892/6892_8764_001127.flac|14.54|3.5421|napróżno biegała od rynsztoka do rynsztoka szukając strawy dla siebie i szczeniąt i jeszcze na domiar cierpień bolały go drzewa obdarte z kory bruki podobne do powybijanych zębów wilgoć na ścianach połamane sprzęty i podarta odzież pl/6892/6892_8764_001128.flac|13.46|4.0287|szczęściem słyszał że dom łęckich znajduje się gdzieś w okolicach alei jerozolimskiej pomimo to upłynęło kilka minut nim odszukał ulicę i numer ładniebym się zarekomendował adwokatowi myślał zchodząc ze schodów pl/6892/6892_8764_001129.flac|15.46|3.8351|z wojskowym ukłonem wziął do ręki symbol dyrektorskiej władzy i zanim wokulski opuścił maneż przekonał się że szulc mimo młodego wieku energiczniej włada batem aniżeli sam dyrektor drugi bowiem pan aż syknął a czwarty rozpoczął formalną kłótnię pl/6892/6892_8764_001130.flac|18.8|3.4465|teraz proszę mamy pójdziemy do ogrodu pytało dziecko nie kochanie teraz pójdziemy do sklepu a do ogrodu po obiedzie odpowiedziała pani bardzo przyjemnym głosem była to wysoka szatynka z szaremi oczami o klasycznych rysach spojrzeli na siebie oboje z wokulskim i dama zarumieniła się pl/6892/6892_8764_001131.flac|17.05|3.65|szedł po marmurowych schodach ozdobionych kwiatami a józef przed nim na pierwszej kondygnacyi miał kapelusz na głowie na drugiej zdjął go nie wiedząc czy robi stosownie czy nie stosownie w rezultacie mógłbym między nich wszystkich wejść w kapeluszu na głowie rzekł do siebie pl/6892/6892_8764_001132.flac|18.71|3.9785|zaprzątać wokulski wydobył portmonetkę masz tu rzekł dziesięć rubli na święta jutro w południe przyjdziesz do sklepu i dostaniesz kartkę na pragę tam u handlarza wybierzesz sobie konia a po świętach przyjeżdżaj do roboty u mnie zarobisz ze trzy ruble na dzień więc dług spłacisz łatwo zresztą dasz sobie radę pl/6892/6892_8764_001133.flac|13.4|3.7581|a jesteś rzekł do wokulskiego odwracając głowę nałóż sobie fajkę jeżeli chcesz i kładź się na kanapie jeżeli się zmieścisz gość zapalił fajkę i położył się jak mu kazano doktor robił swoje pl/6892/6892_8764_001134.flac|12.41|4.033|oparł się na ramieniu wokulskiego i odeszli kilkanaście kroków w las jestem oszpecony mówił baron wyglądam jak stara małpa chora na fluksyą nie chcę z panem drugiej awantury bo widzę że masz szczęście pl/6892/6892_8764_001135.flac|16.13|3.9891|oni potrafią łamać usidlać płaszczyć się wszystko ryzykować nawet cierpliwie czekać mówisz na podstawie czytanych romansów mówię na mocy moich przeczuć które ostrzegają wołają że ten człowiek po to jeździł na wojnę ażeby mnie zdobyć pl/6892/6892_8764_001136.flac|17.75|3.496|znowu cofnęła się przejrzała inne klatki starała się o czem innem myśleć napróżno wróciła się i choć tygrys już nie spał tylko mrucząc lizał swoje straszliwe łapy panna izabela podbiegła do klatki wsunęła rękę i drżąca i blada dotknęła tygrysiego ucha pl/6892/6892_8764_001137.flac|11.03|3.8399|cóż u was słychać powiedz mi akurat tyle co pisałem ci w raportach interesa dobrze idą towarów przybyło a jeszcze więcej zamówień trzeba jednego pl/6892/6892_8764_001138.flac|15.44|3.5186|pomimo drwin ze swej ulubionej specyalności i narzekań iż nikogo nie interesuje w głębi duszy szuman wierzył że w świecie ucywilizowanym niema człowieka któregoby w najwyższym stopniu nie interesowała kwestya koloru włosów i stosunku długości ich średnic pl/6892/6892_8764_001139.flac|18.92|3.3889|kule wróciwszy do sklepu mimo spóźnionej pory rozmówiłem się z janem minclem dziękując mu za obowiązek i opiekę ponieważ od roku już gadaliśmy o tych rzeczach a on zawsze zachęcał mnie ażebym szedł bić niemców więc zdawało mi się że mój zamiar zrobi mu wielką przyjemność tymczasem mincel jakoś posmutniał pl/6892/6892_8764_001140.flac|18.16|3.5995|z belek i wrócił do miasta idąc przez ulicę oboźną przypomniał sobie furmana wysockiego któremu koń padł i zdawało mu się że widzi cały szereg wozów przed któremi leżą padłe konie cały szereg rozpaczających nad nimi furmanów a przy każdym gromadę mizernych dzieci i żonę pl/6892/6892_8764_001141.flac|17.5|3.8884|ciotka ją przeprosiła ona sama będzie kwestować przy najładniejszym grobie i będzie miała najpiękniejszy kostium lecz mimo to jest nieszczęśliwą doznaje takich uczuć jak gdyby wszedłszy do pełnego salonu ujrzała nagle na swym nowym kostiumie ogromną tłustą plamę pl/6892/6892_8764_001142.flac|10.66|3.6529|za kontuarem blisko okna siedział na starym fotelu jan mincel i ciągnął za sznurek kozaka wszedłem drżąc jak galareta i stanąłem naprzeciw jasia pl/6892/6892_8764_001143.flac|17.88|3.7917|postawiono ich na mecie baron był ciągle zakłopotany niepewnością co zrobić z kupczykiem i ostatecznie zdecydował się przestrzelić mu rękę na twarzy wokulskiego malowała się tak dzika zajadłość że zdumiony hrabia-anglik pomyślał tu chyba nie chodzi ani o klacz ani o potrącenie na wyścigach pl/6892/6892_8764_001144.flac|10.84|3.6844|to wszystko kłamstwa mój kuzynie to tylko kulisy i kostiumy które z jednego wojtka robią księcia a z innego parobka w rzeczywistości jeden i drugi jest tylko lichym aktorem pl/6892/6892_8764_001145.flac|13.87|3.6674|wszystkie razem na wojnie strasznie goni niech nas pan bóg od tego zabroni pan wie co to pierwsze i drugie to jest ko-za pierwsze i trzecie to jest ko-ki a wszystkie to są ko-za-ki pl/6892/6892_8764_001146.flac|11.5|3.5603|wstawałem rano o piątej myłem się i zamiatałem sklep o szóstej otwierałem główne drzwi tudzież okienicę w tej chwili gdzieś z ulicy zjawiał się august pl/6892/6892_8764_001147.flac|19.25|3.8881|sztylety wbiegł ciągnąc za sobą od progu smugę woni i zawołał słowo honoru daję że już musi być wpół do dziesiątej letkiewicz jestem gałgan jestem no podły jestem ale cóż zrobię kiedy matka mi zachorowała i musiałem szukać doktora byłem u sześciu czy u tych którym dajesz pan neseserki spytał lisiecki pl/6892/6892_8764_001148.flac|12.94|3.8369|przez mgnienie oka widziałem jego twarz miał z lewej strony rozdarty daszek kaska i czerwoną plamkę na czole szliśmy wciąż na prawem skrzydle znalazł się inny podoficer młody blondynek pl/6892/6892_8764_001149.flac|14.78|3.654|zerwać z naszymi kupcami spytał zdziwiony rzecki zerwać z żydami wtrącił półgłosem lisiecki bardzo dobrze robi szef wycofując się z tych parszywych stosunków nieraz aż wstyd wydawać reszty tak pieniądze zalatują cebulą pl/6892/6892_8764_001150.flac|17.71|3.76|no i cóż słychać stary u ciebie odezwał się gość wychudłeś pobladłeś owszem trochę nabieram ciała posiwiałeś jakże się masz wybornie i w sklepie jest nie źle trochę zwiększyły nam się obroty w styczniu i lutym mieliśmy targu za tysięcy rubli pl/6892/6892_8764_001151.flac|14.23|3.7012|baron znowu wydawał się jej podobnym do niewyprawnej skóry których całe stosy można widywać na wozach obaj stanowili dziś ostatnie jej otoczenie nawet skrzydła jeżeli jak mówiono była naprawdę aniołem pl/6892/6892_8764_001152.flac|13.21|3.6312|gdy zaś ciotka zgorszona tyloma świeckiemi obrazami zawiesiła na ścianie mosiężny krucyfiks ojciec ażeby jak mówił nie obrazić napoleona kupił sobie jego bronzowe popiersie i także umieścił je nad łóżkiem pl/6892/6892_8764_001153.flac|18.39|3.9033|do sklepu znowu poczęli wchodzić goście wybierać towary targować się płacić ale wokulski widział tylko ich cienie pogrążony w pracy a im dłuższe sumował kolumny im większe wypadały mu sumy tembardziej czuł że w sercu kipi mu jakiś gniew bezimienny o co na kogo mniejsza pl/6892/6892_8764_001154.flac|14.25|3.9538|ja bowiem od chwili kiedy lisiecki zwraca się do mnie jako do poinformowanego straciłem sen i resztę apetytu cóż dopiero musi się dziać z moim biednym stachem który utrzymuje ciągłe stosunki z tym panem colinsem i z tą panią melitonową boże pl/6892/6892_8764_001155.flac|19.61|3.4653|ach więc to ty masz zostać motylem kupcze galanteryjny dlaczegożby nie ciągłe doskonalenie się jest prawem świata a ileżto kupieckich rodów w anglii zostało lordowskiemi mościami w anglii tam jeszcze istnieje epoka twórcza w społeczeństwie tam wszystko doskonali się i występuje na wyższe szczeble pl/6892/6892_8764_001156.flac|12.37|3.6236|wąs wyszwarcowany zrobił mu to p domański ażeby ojciec bylejako nie wystąpił na boskim sądzie stanął we drzwiach mojej izdebki we front i rzekł tylko te słowa pamiętaj wisusie czegom cię uczył pl/6892/6892_8764_001157.flac|15.66|3.6744|leciał jak ptak i nagle utknął zabrakło w nim motoru spytałem się wówczas a może i ja kiedyś stanę w biegu no i stanąłem jakieżto pospolite sprężyny wywołują ruch w świecie trochę węgla ożywia okręt trochę serca człowieka pl/6892/6892_8764_001158.flac|10.07|3.9175|na ruinie bowiem i niewypłacalności mówił pan deklewski musi skończyć człowiek który nie pilnuje się jednego fachu i nie umie uszanować darów łaskawej fortuny pl/6892/6892_8764_001159.flac|10.66|3.48|dobrze to pamiętam gdyż ojciec komenderując pół obrotu na prawo albo lewe ramię naprzód marsz ciągnął mnie w odpowiednim kierunku za ogon tego ubrania pl/6892/6892_8764_001160.flac|13.37|3.7976|którzy w sztambuchach hrabianek pisywali ładne wiersze mogli kochać się bez nadziei i uwieczniać wdzięki swoich okrutnych bogiń najprzód w gazetach a następnie w oddzielnych tomikach drukowanych na welinowym papierze pl/6892/6892_8764_001161.flac|14.46|3.9833|o jakie on mnie ambicye posądza zapytywał się w duchu wokulski pożegnał księcia obiecał przychodzić odtąd na wszystkie sesye i wyszedłszy na ulicę odesłał powóz do domu czego chce ode mnie ten pan ochocki pl/6892/6892_8764_001162.flac|16.24|3.7308|dokąd wy jedziecie podróżni dlaczego narażasz kark akrobato co wam po uściskach tancerze wykręcą się sprężyny i pójdziecie napowrót do szafy głupstwo wszystko głupstwo a wam gdybyście myśleli mogłoby się zdawać że to jest coś wielkiego pl/6892/6892_8764_001163.flac|13.0|3.9121|pojedynek jest istotnie barbarzyńskim zabytkiem bo wokulski biorąc go ze strony moralnej więcej jest wart od krzeszowskiego a jednak może zginąć ostatni człowiek w którym pokładał nadzieję mój ojciec pl/6892/6892_8764_001164.flac|15.6|3.834|wreszcie wszystko mi jedno jestem tylko wykonawcą cudzej woli wszedł w bramę domu w którym znajdował się sklep i skręcił do pokoju rzeckiego a za nim dziewczyna pan ignacy był u siebie i zobaczywszy szczególną parę rozłożył ręce z podziwu pl/6892/6892_8764_001165.flac|11.26|3.8065|ruch częstowano się winem oglądano broń mówiono że najdalej za pół godziny wejdziemy w ogień a nadewszystko w grubijański sposób żartowano z austryaków którym nie wiodło się w tych czasach pl/6892/6892_8764_001166.flac|15.18|3.9508|tak powóz przyda mi się w każdym razie przysporzy z tysiąc rubli wydatków na rok ale cóż zrobię muszę być gotowym na wszystkich punktach powóz angielszczyzna przeszło dwieście rubli na jednę kwestę i to robię ja który tem pogardzam pl/6892/6892_8764_001168.flac|16.74|3.7388|około południa zmniejszał się ruch za kontuarem towarów kolonialnych a za to coraz częściej zjawiali się interesanci po stronie prawej sklepu u jana tu kupowano talerze szklanki żelazka młynki lalki a niekiedy duże parasole szafirowe lub pąsowe pl/6892/6892_8764_001169.flac|15.12|4.0321|proszę przyjąć zapewnienie wysokiego szacunku wokulski tak osłabł że musiał usiąść przeczytał list drugi trzeci czwarty raz nareszcie oprzytomniawszy odpisał panu łęckiemu a mikołajowi dał pięć rubli pl/6892/6892_8764_001170.flac|12.75|3.7052|świadkowie wokulskiego pożegnali gospodarza i jego towarzysza który znowu zatopił się w rozpatrywaniu obłoków gdy już byli na ulicy rzecki odezwał się do szumana bardzo mili ludzie ci panowie pl/6892/6892_8764_001171.flac|12.27|3.6017|widocznie przez rok ulegałem częściowemu obłąkaniu myślał wokulski nie było niebezpieczeństwa nie było ofiary której nie poniósłbym dla tej osoby i ledwiem ją zobaczył już nic mnie nie obchodzi pl/6892/6892_8764_001172.flac|14.51|3.7674|i w tej chwili przestrasza się własnych słów panna izabela nie mogła wątpić o jej niewinności znowu parę razy przeszła się po gabinecie z ruchami zamkniętej lwicy i nagle zawołała powiedzże mi przynajmniej co sądzisz o tym człowieku pl/6892/6892_8764_001173.flac|14.43|3.9805|na twarzy hrabiego mignęło zdumienie w tej chwili jednak opanował się i odpowiedział tonem suchej grzeczności w takim razie słuchamy warunków niech panowie raczą je podać odparł rzecki o bardzo prosimy panów rzekł hrabia pl/6892/6892_8764_001174.flac|19.06|3.9494|ludzie mnie sądzą i nawet wyrokują ale że robią to poza mojemi plecami więc nie wiem o niczem dziś dopiero przychodzi mi na myśl wiele szczegółów już od tygodnia kupcy związani ze mną mają kwaśne miny a przeciwnicy tryumfują w sklepie także coś jest ignacy chodzi smutny szlangbaum zamyślony pl/6892/6892_8764_001175.flac|10.26|3.5395|od południa składano sobie i oddawano wizyty i rewizyty albo zjeżdżano się w magazynach ku wieczorowi bawiono się przed obiadem w czasie obiadu i po obiedzie pl/6892/6892_8764_001176.flac|16.08|3.909|ze wstydem wyznaję że było mi trochę przykro wynosić się na nowy lokal jeszcze ze sklepem pół biedy nawet wolę służyć w ogromnym magazynie na wzór paryskich aniżeli w takim kramie jakim był nasz poprzedni żal mi jednak było mego pokoju w którym dwadzieścia pięć lat pl/6892/6892_8764_001177.flac|17.15|3.8208|wokulski zamknął księgę i włożył ją do kantorka w tej chwili znowu weszły do sklepu trzy panie żądając rękawiczek targ z niemi przeciągnął się z kwadrans wokulski siedział na fotelu i patrzył w okno gdy zaś damy wyszły odezwał się tonem bardzo spokojnym panie mraczewski co pl/6892/6892_8764_001178.flac|15.14|3.7051|stasiu wokulski wciąż się śmiał masz racyą nie przywykłem pić i wino uderzyło mi do głowy ale już zebrałem zmysły powiem ci tylko że mylisz się gruntownie a teraz ażeby ocalić mnie od zupełnego upicia wypij sam za pomyślność moich zamiarów pl/6892/6892_8764_001179.flac|17.0|3.7544|sekundy rozciągały mu się w godziny zdawało mu się że jest przywiązany do trzech koni mających się ścigać i że każdy ich ruch niepotrzebny szarpie mu ciało uważał że jego klacz nie ma dość ognia i że yung jest zanadto obojętny mimo woli słyszał rozmowy otaczających go pl/6892/6892_8764_001180.flac|16.99|3.6507|gdy wyszła rzekłem do lisieckiego załóż się pan że pojutrze będziemy mieli ważną polityczną wiadomość niby trzeciego czerwca odparł śmiejąc się proszę sobie jednak wyobrazić nasze miny kiedy przyszedł telegram donoszący o zamachu nobilinga w berlinie pl/6892/6892_8764_001181.flac|15.52|3.7415|bóg w tych czasach nie słucha modlitwy uciśnionych a gdyby jednak dowiedzieć się kto ona jest możebym potrafił jej dopomódz dlaczego wzniosłe obietnice chrystusa nie mają być spełnione choćby przez takich jak ja niedowiarków skoro pobożni zajmują się czem innem pl/6892/6892_8764_001182.flac|12.51|3.8287|wrócił zadyszany wicek uważałem że surdut tego młodzieńca połyskuje od tłustych plam byłeś spytał go mincel byłem panna małgorzata powiedziała że dobrze żenisz się rzekłem do jasia pl/6892/6892_8764_001183.flac|15.49|3.938|alem się też rozgadał boże odpuść myślałem o wokulskim a piszę o sobie i o katzu wracam więc do przedmiotu w parę dni po śmierci katza weszliśmy do turcyi a przez dwa lata następne ja już sam tułałem się po całej europie pl/6892/6892_8764_001184.flac|15.15|3.8264|a potem dodał i dziwić się że panna izabela pogardza takim jak ja wychowawszy się wśród takich jak oni no ale co oni robią na świecie i dla świata szanują ludzi którzy mogą dać piętnasty procent od ich kapitałów to jeszcze nie zasługa pl/6892/6892_8764_001185.flac|14.8|3.6681|woalka chroniła ją od wiatru kareta od deszczu sobole od zimna parasolka i rękawiczki od słońca i tak żyła z dnia na dzień z miesiąca na miesiąc z roku na rok wyższa nad ludzi a nawet nad prawa natury pl/6892/6892_8764_001186.flac|12.97|3.694|gdy wyszedł lisiecki trącił rzeckiego w ramię coś stary jakby zaczynał robić bokami szepnął no odparł pan ignacy puszczenie w ruch takiego interesu jak moskiewski to nie chy chy rozumie się pl/6892/6892_8764_001187.flac|19.19|3.8043|odziany jest w zasmoloną koszulę z rękawami zawiniętemi wyżej łokcia w lewej ręce tuż przy piersi trzyma karty ułożone w wachlarz w prawej którą podniósł nad głowę trzyma jednę kartę widocznie w tym celu aby ją rzucić na przód siedzenia powozu reszty postaci nie widać z pośród dymu pl/6892/6892_8764_001188.flac|15.33|3.9983|baronie wtrąciła prezesowa przecież nie mówię nic złego mówię tylko że mam szczęście do stojący za nim wokulski dotknął jego ramienia słówko panie baronie rzekł ach to pan odparł baron przypatrując mu się pl/6892/6892_8764_001189.flac|16.04|3.8942|zaś ze schodów myślał podły jestem tak podły ale ostatecznie za kilka dni zwrócę babie dwieście rubli i powiem że dołożył je wokulski poznawszy bliżej zalety konia oni przecież nie zetkną się ani baron z żoną ani ten kupczyk z nimi pl/6892/6892_8764_001190.flac|18.27|3.9433|katz jeżeli w niebie niema węgierskiej piechoty i tartych kartofli nie potrzebnieś się tam pospieszył a pamiętasz jeneralną bitwę do której zawsze wzdychaliśmy odpoczywając po partyzanckiej strzelaninie ja bo nawet w grobie jej nie zapomnę a jeżeli kiedyś zapyta mnie pan bóg po com żył na świecie pl/6892/6892_8764_001191.flac|19.04|4.0112|teraz dopiero wokulski kupił program i z uczuciem jakby wstydu czytał że w trzeciej gonitwie biega klacz sułtanka po alim i klarze należąca do x x jeżdżona przez dżokieja junga w żółtej kurtce z niebieskiemi rękawami nagroda rubli koń wygrywający ma być na miejscu sprzedany pl/6892/6892_8764_001192.flac|13.45|4.0029|a dlaczego nie przyszedłeś do sklepu do pana rzeckiego spytał wokulski nie śmiałem panie koń odszedł wóz u żyda kubrak na mnie jak na dziadzie z czemże było przyjść i jeszcze ludziom głowę zaprzątać pl/6892/6892_8764_001193.flac|11.2|3.3259|rocznie i wyrzekłby się pan spodziewanego zysku dlaczegóż to przerwała mu z pośpiechem dlatego proszę pani że handel opiera się nie na zyskach spodziewanych ale na ciągłym obrocie gotówki pl/6892/6892_8764_001194.flac|13.57|4.0836|już spytał mecenas podnosząc brwi i schylając głowę winszuję bardzo winszuję dom handlowy nie napróżno nazywa się domem kamienica dla kupca jest jak strzemię dla jeźdźca pewniej siedzi na interesach pl/6892/6892_8764_001195.flac|19.89|4.074|wokulski przeczytawszy dokument włożył go do kasy i wzamian dał maruszewiczowi czterysta rubli baron postara się w jak najkrótszym czasie mruczał maruszewicz nic pilnego odpowiedział wokulski podobno baron chory tak trochę jutro lub pojutrze wyjeżdża zwróci w jaknajkrótszym pl/6892/6892_8764_001196.flac|19.46|3.6803|pożegnali się i wokulski wrócił do swego mieszkania tam zastał już maruszewicza z którym pojechał do rajtszuli obejrzeć kupioną klacz rajtszula składała się z dwu połączonych ze sobą budynków tworzących jednę całość w formie szlify w części okrągłej mieścił się maneż w prostokątnej stajnie pl/6892/6892_8764_001197.flac|19.31|3.631|chciałabym temu zapobiedz proponuję ci więc jeżeli zgodzisz się rubli pożyczki na zastaw wspomnianego serwisu i sreber sądzę że dziś wygodniej będzie im u mnie gdy ojciec twój znajduje się w takich kłopotach odebrać je będziesz mogła kiedy zechcesz a wrazie mojej śmierci nawet bez zwracania pożyczki pl/6892/6892_8764_001198.flac|15.52|3.9669|potem zasiadano do kolacyi gdzie usta jadły żołądki trawiły a buciki rozmawiały o uczuciach lodowatych serc i marzeniach głów niezawrotnych a potem rozjeżdżano się ażeby w śnie rzeczywistym nabrać sił do snu życia pl/6892/6892_8764_001199.flac|19.75|3.6622|śnieg już zniknął ale nie ukazała się jeszcze zieloność drzewa są czarne trawniki szare i niebo szare wygląda jak marmur poprzecinany srebrnemi i złotawemi nitkami jest około piątej po południu panna izabela siedzi w swoim gabinecie i czyta najnowszą powieść zoli une pl/6892/6892_8764_001200.flac|14.85|3.6509|tak straszną wokulski otrząsnął się panie łęcki odparł chłodno w moim namiocie pod plewną bywali więksi panowie i byli dla mnie tyle łaskawi że niełatwo wzruszę się widokiem nawet tak wielkich jakich nie znajdę w warszawie pl/6892/6892_8764_001201.flac|14.43|3.9107|w lasku bielańskim baron i trzej jego towarzysze znaleźli już partyą przeciwną i dwoma grupami udali się w gęstwinę tuż nad brzegiem wisły doktor szuman był zirytowany rzecki sztywny wokulski posępny pl/6892/6892_8764_001202.flac|10.94|3.9214|dzwonek yung wygrał wysoki sportsmen wziął klacz za uzdę i zaprowadziwszy przed trybunę sędziów zawołał sułtanka jeździec yung właściciel anonim pl/6892/6892_8764_001203.flac|18.06|3.7046|ach co się ze mną stało nic nie rozumiem przerwał ignacy cóżto za szał co tęsknota zaczem wokulski drgnął zaczem no za wszystkiem za krajem dlaczegożeś nie wracał a cóżby mi dał powrót zresztą nie mogłem pl/6892/6892_8764_001204.flac|19.97|3.5645|wysiadł przed niepozornym sklepikiem nad którym wisiał czarny szyld z żółtawym napisem kantor wekslu i loteryi s szlangbauma sklep był otwarty za kontuarem obitym blachą i od publiczności oddzielonym drucianą siatką siedział stary żyd z łysą głową i siwą brodą jakby przylepioną do kuryera pl/6892/6892_8764_001205.flac|12.71|3.3575|przed nim na stole leżała wielka księga w której notował dochód a tuż nad jego głową wisiał pęk dyscyplin przeznaczonych głównie na sprzedaż starzec odbierał pieniądze zdawał gościom resztę pl/6892/6892_8764_001206.flac|11.8|3.8285|ależ panie ależ przepraszam tłómaczył się odurzony gość bardzo prosimy mówił prędko mraczewski to nasz obowiązek zdaje mi się że te będą dobre ciągnął podając parę zczepionych nitką kaloszy pl/6892/6892_8764_001207.flac|15.13|3.4285|lekki dreszcz przebiegł pannę izabelę i to ma być wspólnik jej ojca do czego ten wspólnik zkąd jej ojcu przyszło do głowy zawiązywać jakieś towarzystwa handlowe tworzyć jakieś rozległe plany o których nigdy dawniej nie marzył pl/6892/6892_8764_001208.flac|18.53|3.9194|rzucił rulon do kasy i w piątek nie poszedł na groby ale w wielką sobotę sprawa przedstawiła mu się całkiem z nowego punktu oszalałem mówił więc jeżeli nie pójdę do kościoła gdzież ją spotkam jeżeli nie pieniędzmi czem zwrócę na siebie jej uwagę tracę rozsądek pl/6892/6892_8764_001209.flac|18.56|3.5302|czego on chce pomyślał wokulski podziwiając w duszy mądre spojrzenie swego rywala i nagłą zmianę tonu zdawało się że przez jego usta przemówił inny człowiek chcę zadać panu pytanie nie dwa pytania bardzo poufne a może nawet drażliwe mówił ochocki czy nie obrazi się pan pl/6892/6892_8764_001210.flac|18.47|3.4561|spojrzałem na sklep prawie taki jak na podwalu na drzwiach blaszany pałasz i bęben może ten sam który widziałem w dzieciństwie w oknie talerze koń i skaczący kozak ktoś uchylił drzwi i zobaczyłem w głębi zawieszone u sufitu farby w pęcherzach korki w siatce nawet pl/6892/6892_8764_001211.flac|14.45|3.9084|nie był też do nikogo podobny a jeżeli wogóle można go było z czemś porównywać to chyba z jakąś okolicą przez którą jedzie się cały dzień i gdzie spotyka się równiny i góry lasy i łąki wody i pustynie wsie i miasta pl/6892/6892_8764_001212.flac|13.25|3.4389|a potem ile butelek szampana ile węgrzyna i jaki objad objad bowiem stanowił główną wagę uroczystości gdyż i zaproszeni nie o to troszczyli się kto będzie święcił ale co podadzą do stołu pl/6892/6892_8764_001213.flac|15.14|3.9525|miłość bowiem nie ta szalona o jakiej marzą poeci ale prawdziwie chrześciańska zjawia się dopiero po sakramencie i najzupełniej wystarcza ażeby żona umiała pięknie prezentować się w domu a mąż z powagą asystować jej w świecie pl/6892/6892_8764_001214.flac|19.09|3.9462|snuli się ludzie jeździły dorożki sklepy otwierały gościnne objęcia dla przechodniów ale teraz przybył mu jakby nowy zmysł każdy obdarty człowiek wydawał mu się istotą wołającą o ratunek tem głośniej że nic nie mówił tylko rzucał trwożne spojrzenia jak ów koń ze złamaną nogą pl/6892/6892_8764_001215.flac|13.8|3.6447|a potem odprowadziwszy córkę do gabinetu i rzuciwszy parę razy okiem w zwierciadło dodał no i powiedz sama czy można nie ufać w opiekę boską śmierć tego człowieka byłaby dla mnie ciężkim ciosem i został uratowany pl/6892/6892_8764_001216.flac|18.82|3.8814|no i pan w jego wieku latałeś za spódniczkami odezwał się lisiecki co tu bawić się w morały nigdy nie latałem krzyknął rzecki uderzając pięścią w kantorek przynajmniej raz wygadał się że całe życie jest niedołęgą mruknął lisiecki do klejna który uśmiechał się podnosząc jednocześnie brwi bardzo wysoko pl/6892/6892_8764_001217.flac|15.02|3.4946|ktoś z kąta właściwie ciągnął książe chodzi nie o handel zbożem ale okowitą pośpieszył ten sam głos ależ nie o handel a raczej o ułatwienie handlu między rosyą i zagranicą towarami pl/6892/6892_8764_001218.flac|12.53|3.9088|mogli byli dodać spełnia codzień od dziewiątej wieczorem do północy i kiedy w ten sposób pan tomasz dźwigał jarzmo stanowiska panna izabela trawiła się w samotności i ciszy swego pięknego lokalu pl/6892/6892_8764_001219.flac|13.3|3.7344|otóż szlangbaum jest w całem znaczeniu porządnym obywatelem a mimo to wszyscy go nie lubią gdyż ma nieszczęście być starozakonnym wogóle może od roku uważam że do starozakonnych rośnie niechęć pl/6892/6892_8764_001220.flac|15.96|3.7344|od tego dnia uległem dziwnej chorobie mówił wokulski dopóki rozpisywałem listy robiłem rachunki odbierałem towary rozsyłałem moich ajentów dopókim bodaj dźwigał i wyładowywał zepsute wozy albo czuwał nad skradającym się pl/6892/6892_8764_001221.flac|11.9|3.4532|postaram się zadowolnić pana barona rozstali się wymieniając najpiękniejsze ukłony rzeczywiście awantura rzekł zmartwiony pan łęcki który widział wymianę grzeczności pl/6892/6892_8764_001222.flac|14.74|3.7573|zdejmował surdut kładł fartuch i milcząc stawał między beczką mydła szarego a kolumną ułożoną z cegiełek mydła żółtego potem drzwiami od podwórka wbiegał stary mincel mrucząc morgen poprawiał pl/6892/6892_8764_001223.flac|16.25|3.9529|major odwrócił się do nas na koniu i uśmiechnął się pod szpakowatym wąsem zrozumiałem co to znaczy usłyszawszy całą gamę strzałów jakby kto zagrał na organach jest więcej niż dwadzieścia rzekłem do katza osły zaśmiał się kapitan i podciął swego konia pl/6892/6892_8764_001224.flac|10.76|3.9268|kwit był napisany według wszelkich form wokulski położył ośm sturublówek i schował papiery w chwilę później młody człowiek ciągle zmięszany opuścił gabinet pl/6892/6892_8764_001225.flac|16.71|3.8735|dopiero lisiecki szepnął mi że ten pan jest bardzo znakomitym reporterem i że będzie nas opisywał w gazetach ciepło mi się zrobiło około serca na myśl że mogę ujrzeć w druku moje nazwisko które raz tylko figurowało w gazecie policyjnej gdym zgubił książeczkę pl/6892/6892_8764_001226.flac|15.55|3.3077|hrabia uśmiechnął się i rzekł miałby więcej o dwakroćstotysięcy rubli miałby ale nie byłby dziś tutaj odparł książe i kiwnąwszy głową hrabiemu odszedł stary waryat szepnął hrabia pogardliwie spoglądając za księciem pl/6892/6892_8764_001227.flac|19.09|3.8303|oho i przy odbiorze ośmiuset rubli za klacz krzeszowskiego był jakiś zmięszany aha i wiadomość o nabyciu przeze mnie klaczy on rozgłosił służy odrazu dwom bogom baronowi i jego małżonce tak ale on zadużo wie o moich interesach szlangbaum popełnił nieostrożność pl/6892/6892_8764_001228.flac|19.27|3.6768|a jak ona rozmawiała ze mną ile tam było pogardy dla marnego kupca zapłać temu panu paradne są te wielkie damy próżniak szuler nawet złodziej byle miał nazwisko stanowi dla nich dobre towarzystwo choćby fizyognomią zamiast ojca przypominał lokaja swej matki ale kupiec jest paryasem co pl/6892/6892_8764_001229.flac|17.71|3.5233|stopniowo sformułował sobie warunki zapoznania się z panną izabelą ażeby mógł nic więcej tylko szczerze rozmówić się z nią należało nie być kupcem albo być bardzo bogatym kupcem być conajmniej szlachcicem i posiadać stosunki w sferach arystokratycznych nadewszystko zaś mieć dużo pieniędzy pl/6892/6892_8764_001230.flac|18.38|2.91|ażeby zrobić mi przyjemność bo z pewnością nie miał innych powodów podstawił baronowi nogę kupując konia całą wygraną stanowczy dowód bezinteresowności złożył na ochronę i to na moje ręce baron widział to a nadewszystko jakby odgadując moje myśli wyzwał go na pojedynek pl/6892/6892_8764_001231.flac|16.45|3.9967|siądź zaraz jeżeliś łaskawa przy mojem biórku i napisz do ciotki że przyjmuję jej propozycyą niech nam pożyczy trzy tysiące rubli i niech weźmie serwis i srebra panna florentyna patrzy na nią z najwyższem zdumieniem wreszcie odpowiada to jest niemożliwe pl/6892/6892_8764_001232.flac|15.75|3.5485|otóż wypadek ten zamiast całkiem odstręczyć publiczność zwabił ją do sklepu i przez tydzień mieliśmy tak duże obroty jak nigdy aż zazdrościli nam sąsiedzi po tygodniu jednakże sztuczny ruch nanowo osłabnął i znowu były w sklepie pustki pl/6892/6892_8764_001233.flac|17.62|3.7462|nie było jeszcze piątej dzień duży kilku przechodniów obejrzało się za nimi trzeba być kompletnym błaznem ażeby robić coś podobnego pomyślał wokulski idąc w stronę sklepu mniejsza o skandal ale co u dyabła za projekta snują mi się po łbie apostolstwo szczyt głupoty pl/6892/6892_8764_001234.flac|17.71|3.8547|jestem dorobkiewiczem nie mam tytułu odparł wokulski chcąc cośkolwiek odpowiedzieć przeciwnie masz pan jeden tytuł pracę drugi uczciwość trzeci zdolność czwarty energią tych tytułów nam potrzeba to nam daj a przyjmiemy cię jak brata pl/6892/6892_8764_001235.flac|18.79|3.5516|położył rękę na ramieniu wokulskiego i patrząc mu w oczy jakimś rozstrzelonym i rozmarzonym wzrokiem spytał wszakże pan myślał kiedyś o machinach latających nie o kierowaniu balonami które są lżejsze od powietrza bo to błazeństwo ale o locie machiny ciężkiej napełnionej i obwarowanej jak pancernik czy pan pl/6892/6892_8764_001236.flac|10.31|3.9863|potem jechano na koncert lub do teatru ażeby tam zobaczyć inny sztuczny świat gdzie bohaterowie rzadko kiedy jedzą i pracują ale za to wciąż gadają sami do siebie pl/6892/6892_8764_001237.flac|14.69|3.8229|budził w widzu uczucie pewności że z niego nie zginą srebra łóżko przywodziło na myśl bezpieczny spoczynek dobrze zasłużonych stół można było obciążyć na krześle usiąść bez obawy załamania się na fotelu marzyć pl/6892/6892_8764_001238.flac|13.62|3.8323|choćby za dziewięćdziesiąt tysięcy a nawet i więcej wtrącił wokulski poco skoczył na fotelu adwokat baronowa poza sześćdziesiąt tysięcy nie wyjdzie domów nikt dziś nie kupuje wcale dobry interes pl/6892/6892_8764_001239.flac|11.47|3.7319|jej niebieski szlafroczek mają jakiś szary odcień i że festony białej firanki są podobne do wielkich sopli śniegu potem zapomina o czem myślała w tej chwili i pyta się w duchu pl/6892/6892_8764_001240.flac|10.77|3.6799|nasi krzyczą i grożą ale nie jego straszyć zaciął się i nie ustąpi choćby go piekli w ogniu czem się to wszystko skończy boże miłosierny pl/6892/6892_8764_001241.flac|15.89|3.8242|o boże nawet nie domyślałam się jak głęboką jest przepaść w którą spadamy dopóki nie zobaczyłam takiego dna z salonów kwirynału do sklepu to już nawet nie upadek to hańba siadła na szeslągu i utuliwszy głowę rękoma pl/6892/6892_8764_001242.flac|13.44|4.0158|wreszcie machnął ręką i poszedł dalej może myśląc że w innym sklepie kalosze bez literek kosztowałyby go dziesięć złotych pan ignacy zwrócił się do lisieckiego i kiwał głową w sposób oznaczający podziw i zadowolenie pl/6892/6892_8764_001243.flac|11.15|4.0748|płynąłem sam i cygan przewoźnik nie mogąc rozmawiać przypatrywałem się okolicy były w tem miejscu piaszczyste brzegi jak u nas i drzewa podobne do naszych wierzb pl/6892/6892_8764_001244.flac|18.69|3.4134|trzydzieści panie trzydzieści tysięcy rubli panie bardzo panie bardzo dodał baron z fizyognomią mefistofelesa i ja trzydzieści tysięcy tek dorzucił hrabia-anglik kiwając głową a ja dam dwa trzy razy tyle co kochany książe jak boga kocham rzekł marszałek pl/6892/6892_8764_001245.flac|13.75|3.8332|niemniej gorąco interesowała się przyszłością galanteryjnego sklepu pod firmą j mincel i s wokulski w renomowanej jadłodajni gdzie na wieczorną przekąskę zbierali się właściciele składów bielizny i składów win pl/6892/6892_8764_001246.flac|16.35|3.5448|książe miał we francyi przyjaciela hrabiego w najwyższym stopniu dotkniętego zarazą demokratyczną który drwił sobie z nadzziemskich początków arystokracyi mój kuzynie mówił myślę że nie zdajesz sobie należycie sprawy z kwestyi rodów cóż to są wielkie rody pl/6892/6892_8764_001247.flac|11.94|3.6671|dżokiej podniósł dwa palce do żółto-niebieskiej czapki a wyjąwszy drugą ręką cygaro z ust plunął przez zęby wokulski przyznał w duchu że tak chudego i tak małego człowieka jeszcze w życiu nie widział pl/6892/6892_8764_001248.flac|13.3|3.8398|myślisz wokulski nagle roześmiał się aha więc tak sądzisz zawołał upewniam cię że nic nie wiesz stary marzycielu boję się twojej trzeźwości pod wpływem której gadasz jak waryat rozumiesz mnie stasiu pl/6892/6892_8764_001249.flac|11.42|3.9348|ósma powtórzył radca to być nie może zaraz przed tem była szósta potem siódma mruczał zasłaniając twarz dłonią może być że ósma jak ten czas leci pl/6892/6892_8764_001250.flac|15.06|3.624|w którym roku rzekł wokulski w zeszłym roku dziś mam czterdziesty szósty rok a zatem ja do kompletnego ochłodzenia się mam jeszcze przeszło piętnaście lat to mi trochę dodaje odwagi rzekł jakby do siebie ochocki pl/6892/6892_8764_001251.flac|17.05|3.9133|chcesz z moskwy obstalunki za dziesięć tysięcy rubli na początek maja spodziewałem się z radomia za dwieście rubli ale furman upomina się na jutro wokulski ruszył ramionami trzeba raz zerwać z tem kramarstwem odezwał się po chwili interes żaden a wymagania ogromne pl/6892/6892_8764_001252.flac|11.3|3.667|pewnego wieczora w czasie nieobecności pryncypała co już stanowiło fakt niezwykły wpadł nam drugi kamień do sklepu przestraszeni minclowie pobiegli na górę i szukali stryja pl/6892/6892_8764_001253.flac|13.94|3.0759|zauważył przytem że dżokiej ogląda go jak konia ode łba do pęcin i wykonywa krzywemi nogami ruchy jakby miał zamiar wsiąść i przejechać się na nim niechże pan powie panie jung czy nie wygramy spytał dyrektor pl/6892/6892_8764_001254.flac|19.08|3.9902|znam całą tę maskaradę i zapewniam cię że dobrze się nią bawię cha cha cha jacy oni śmieszni nie rozumiem cię belciu wtrąciła panna florentyna rozkładając ręce nie rozumiesz więc chyba nie jesteś kobietą panna florentyna zrobiła giest przeczący a następnie powątpiewający pl/6892/6892_8764_001255.flac|13.72|3.6306|mądre bestye mruknął podoficer batalion naprzód marsz wrzasnął ogromnym głosem nasz major kompania naprzód marsz pluton naprzód marsz powtórzyli różnemi głosami oficerowie pl/6892/6892_8764_001256.flac|19.04|3.9324|odwróciłem głowę i zobaczyłem że od głównego korpusu oddzieliły się jeszcze dwa bataliony zeszły z gościńca i biegły pędem przez pola jeden naprawo od nas drugi nalewo w mały kwadrans zrównały się z nami przez drugi kwadrans wypoczęły i ruszyliśmy trzema batalionami naprzód noga za nogą pl/6892/6892_8764_001257.flac|16.24|4.1327|dobrze a jeżeli on nic nie zrobi i zamiast zbudować machinę latającą pójdzie do szpitala waryatów ja tymczasem faktycznie coś zrobię a mikroskop stos czy nawet lampa elektryczna zpewnością nie znaczą więcej od setek ludzi którym ja daję byt pl/6892/6892_8764_001258.flac|17.07|3.8602|ot gdybym ją był spotkał rok temu i jestże tu ład na świecie o krok od siebie staje dwoje ludzi nieszczęśliwych jedno szuka miłości i rodziny drugie może walczy z biedą i brakiem opieki każde znalazłoby w drugiem to czego potrzebuje no i nie zejdą się pl/6892/6892_8764_001259.flac|12.69|3.9591|panowie klejn i lisiecki cofnęli się za szafy i po krótkiej naradzie wrócili do sklepu od czasu do czasu rzucając na siebie smutne lecz wymowne spojrzenia około trzeciej po południu ukazała się pani pl/6892/6892_8764_001260.flac|13.71|3.4844|i jeszcze powiedział że na moje ręce nie śmiałby złożyć mniejszej sumy kilku takich wokulskich a czuję że na starość zostałabym demokratką panna florentyua skończywszy list nie śmiała oderwać od niego oczu pl/6892/6892_8764_001261.flac|12.84|3.8729|pan mecenas prosi odezwał się służący przez uchylone drzwi gabinet znakomitego adwokata miał sprzęty kryte bronzową skórą w oknach bronzowego koloru firanki a na ściennych obiciach bronzowe desenie pl/6892/6892_8764_001262.flac|17.29|3.9099|co się to stało koń złamał nogę odparł wesoło jeden z przechodniów który miał fijołkowy szalik na szyi i trzymał ręce w kieszeniach wokulski mimochodem spojrzał na delikwenta chudy koń z wytartemi bokami stał przywiązany do młodego drzewka unosząc w górę tylną nogę pl/6892/6892_8764_001263.flac|17.74|4.0241|trzech depedentów szybko piszących i kilku gości z waszecia z których jeden miał fizyognomią kryminalną a reszta bardzo znudzone stary lokaj z siwemi wąsami i podejrzliwem wejrzeniem zdjął z wokulskiego palto i zapytał wielmożny pan na dłuższy interes na krótszy pl/6892/6892_8764_001264.flac|18.67|3.9938|oryginalną propozycyą słucham najoryginalniejszej pani baronowa krzeszowska jestem przyjacielem obojga baronowstwa mówił zniszczony młodzieniec pragnie zbyć klacz wyścigową zaraz pomyślałem że pan przy swoich stosunkach może życzyłby sobie posiadać podobnego konia jest ogromna szansa wygranej gdyż biegają prócz niej w wyścigu tylko dwa konie znacznie słabsze pl/6892/6892_8764_001265.flac|10.07|4.1068|podłe czasy liberalne mój ojciec kazałby takiego zucha oćwiczyć swoim psiarczykom a ja muszę dawać mu satysfakcyą jak gdybym sam sprzedawał cynamon pl/6892/6892_8764_001266.flac|11.32|4.0033|błazeństwo przerwał mraczewski włożywszy ręce w kieszenie będę czytał broszury które chcą zniszczyć rodzinę wiarę i własność no takich głupich nie znajdziesz pan w warszawie pl/6892/6892_8764_001267.flac|17.48|3.8457|stachu rzekł pokornym głosem utonę na nalewkach jeżeli mnie nie przygarniesz dlaczegożeś odrazu do mnie nie przyszedł spytał stach nie śmiałem bałem się żeby nie mówili o mnie że żyd musi się wszędzie wkręcić i dziś nie przyszedłbym gdyby nie troska o dzieci pl/6892/6892_8764_001268.flac|16.71|3.6797|ażeby na miejscu była autentyczna woda święcona nowe kropidło i organista biegły w łacinie po skończonym zaś obrządku przy którym pokropiono i obmodlono prawie każdą szafę i sztukę towaru przybijało się na progu sklepu podkowę ażeby zwabiała gości pl/6892/6892_8764_001269.flac|14.9|3.5229|na targ idą po żywność do sklepów po towary do teatru po zabawę ale poco tutaj mimowoli porównywał drobny wzrost stojących pod kościołem pobożnych z olbrzymiemi rozmiarami świętego budynku i przyszła mu myśl szczególna pl/6892/6892_8764_001270.flac|16.91|3.8954|panie lisiecki panie klejn przybijcie z łaski swojej literki szanowny pan każe zawinąć dawne kalosze paweł wytrzyj kalosze i okręć w bibułę a może szanowny pan nie życzy sobie dźwigać zbytecznego ciężaru paweł rzuć kalosze do paki należy się dwa ruble kopiejek pięćdziesiąt pl/6892/6892_8764_001271.flac|12.89|3.4119|ale wnet przypomniał sobie że pojedynek ma doprowadzić do pierwszej krwi wtedy baron rozezłościł się i nieodwołalnie postanowił zabić wokulskiego z miejsca niech raz te łyki oduczą się wyzywać nas mówił sobie baron pl/6892/6892_8764_001272.flac|11.21|3.8086|rzekł dobitnie a ponieważ kazałem zakupić banknoty które po zawarciu pokoju sprzedam więc będę miał przeszło trzysta tysięcy rubli rzecki pochylił się ku niemu i otworzył usta pl/6892/6892_8764_001273.flac|16.03|4.2008|słowo daję że to pani krzeszowska szepnął wokulski w tej chwili usłyszał charakterystyczny szelest z trzeciego piętra padł strumień wody trafił na wychyloną głowę pani krzeszowskiej i rozprysnął się po podwórku marysiu choć do nas wołał pl/6892/6892_8764_001274.flac|14.63|3.8919|która godzina zapytał go nagle jakiś głos zachrypnięty godzina wokulski przetarł oczy przed nim z mroku wynurzył się obdarty człowiek kiedy grzecznie pytają to trzeba grzecznie odpowiadać rzekł człowiek i podszedł bliżej pl/6892/6892_8764_001275.flac|11.62|4.092|a pamiętasz tarte kartofle ze słoniną które ugotowaliśmy we czterech w sekrecie przed całym oddziałem tylem razy jadał od tej pory kartofle ale żadne nie smakowały mi tak jak wówczas pl/6892/6892_8764_001276.flac|12.81|3.8543|a cóż anglia anglia także dostanie kompensatę na koszt turcyi rozumie się zawsze słabi ponoszą koszta zatargów między silnymi a sprawiedliwość zawołał ignacy pl/6892/6892_8764_001277.flac|16.25|3.6072|nagle przerwał się ten bieg myśli bystre jej ucho usłyszało w dalszych pokojach szmer było to męskie stąpanie miarowe spokojne w salonie stłumił je nieco dywan w pokoju jadalnym wzmocniło się w jej sypialni przycichło jakby ktoś szedł na palcach pl/6892/6892_8764_001278.flac|16.07|3.8707|która chwyta ją za rękę i mówi ze zdziwieniem co tobie belciu światło w przedpokoju nieco oprzytomnia pannę izabelę uśmiecha się weź florciu lampę do mego pokoju papo jest przed chwilą wyjechał a mikołaj pl/6892/6892_8764_001279.flac|17.73|4.0829|porucznika jakiby przecież istniał związek między temi osobami a rodziną minclów nie wiem podziśdzień choć objaśnienia niejednokrotnie słyszałem nawet z powodu wesela jana wybuchnął skandal między braćmi jan bowiem zaopatrzył się na tę uroczystość w amarantowy kontusz żółte buty i szablę pl/6892/6892_8764_001280.flac|12.27|3.6966|szczeć na głowie jeży mu się jak dzikowi pierś upadam do nóg oko bystre tenby nie ustał na polowaniu i twarz panie dodał baron z fizyognomią mefistofelesa pl/6892/6892_8764_001281.flac|14.05|3.905|i pan tomasz miewał teraz gości odwiedził go hrabia sanocki zaklinając ażeby wokulski przestał już bawić się wyścigami i pojedynkami a zajął się spółką był hrabia libicki i opowiadał dziwy o pl/6892/6892_8764_001282.flac|13.71|4.1167|nawet szeptano w salonie hrabiny że wokulski nie dla pieniędzy ale dla hrabiego musi zgodzić się na ten układ a wówczas panna izabela pomyślała zgodzi się jeżeli jest chciwym parweniuszem ale nie zgodzi się jeżeli pl/6892/6892_8764_001283.flac|16.18|3.7754|na widok świateł i ulicznego ruchu odzyskał wesołość nawet uśmiechał się i szeptał cóż znowu za przywidzenia jakiś ochocki samobójstwo ach głupota dostałem się przecież między arystokracyą a co będzie dalej zobaczymy pl/6892/6892_8764_001284.flac|13.9|3.6623|machinie któraby się sama poruszała gdy zaś wstąpiwszy do szkoły przygotowawczej poznał że taka machina jest niedorzecznością wówczas najtajniejszem i najulubieńszem jego pragnieniem było wynaleźć sposób kierowania balonami pl/6892/6892_8764_001285.flac|13.77|4.0029|następny pokój naprawo lokuje zabawki tudzież wyroby z drzewa i metalów a w ostatnim pokoju naprawo są towary z gumy i skóry tak sobie to uporządkowałem nie wiem czy właściwie ale bóg mi świadkiem żem chciał jak najlepiej pl/6892/6892_8764_001286.flac|10.95|3.8722|później pan raczek ożenił się z moją ciotką chcąc ażebym zupełnie był gotów gdy wybije godzina sprawiedliwości ojciec sam pracował nad moją edukacyą pl/6892/6892_8764_001287.flac|18.36|3.6782|innych alboż pani meliton nie obiecywała że mnie zapozna z trzema z czterma równie pięknemi raz dolicha muszę się ocknąć ale zamiast ocknąć się coraz głębiej zapadał w opętanie zdawało mu się w chwilach świadomości że na ziemi jeszcze chyba istnieją czarodzieje i że jeden z nich rzucił na niego pl/6892/6892_8764_001288.flac|18.17|3.6769|zasada robienia oszczędności stała się już u niego chorobliwem dziwactwem dobry ten człowiek miał jednę wadę oto nienawidził napoleona sam nigdy o nim nie wspominał lecz na dźwięk nazwiska bonapartego dostawał jakby ataku wścieklizny siniał na twarzy pluł i wrzeszczał pl/6892/6892_8764_001289.flac|11.08|3.7262|czekam na ciebie myślałem że chce mnie odprowadzić więc poszliśmy na plac grzybowski w milczeniu bo katz nigdy nic nie mówił fura żydowska którą miałem jechać była już gotowa pl/6892/6892_8764_001290.flac|16.84|3.7002|zbliżyła się hrabina pozwoli książe rzekła panie wokulski podała mu rękę i poszli oboje do fotelu prezesowej oto jest prezesowo pan stanisław wokulski odezwała się hrabina do staruszki ubranej w ciemną suknią i kosztowne koronki pl/6892/6892_8764_001291.flac|10.26|3.7554|kanoniera za kołnierz i nagłym ruchem wtył przewróciłem na ziemię katz i jego chciał przebić co robisz waryacie zawołałem odbijając mu pl/6892/6892_8764_001292.flac|12.05|4.0293|wokulski z paczką banknotów zwrócił się do panny izabeli czy pozwoli pani ażebym na jej ręce złożył to dla ochrony pań panna izabela przyjęła paczkę z uśmiechem i prześlicznem spojrzeniem pl/6892/6892_8764_001293.flac|12.84|4.1609|na drugi dzień około piątej po południu rzecki z szumanem jechali już do hrabiego-anglika który był świadkiem krzeszowskiego obaj przyjaciele wokulskiego milczeli w drodze raz tylko odezwał się pan ignacy pl/6892/6892_8764_001294.flac|12.03|3.8337|w chwilę później spostrzegał że projekt ten zdradza umysłowe zboczenie kwestyą więc czem jest a czem nie jest odłożył na bok a postanowił bądź co bądź zapoznać się z panną izabelą pl/6892/6892_8764_001295.flac|10.63|4.1283|miniatura co-że się z niemi dzieje nalegała coraz niespokojniej prezesowa te przedmioty stryj sam opieczętował na kilka dni przed śmiercią i kazał włożyć je do swojej trumny pl/6892/6892_8764_001296.flac|15.22|3.5268|otarł pot z czoła widząc że wokulski znowu przypatruje mu się badawczo więc to baron potrzebuje pieniędzy tak szybko odparł młody człowiek tysiąca rubli nie dam ale tak trzysta czterysta i to na kwit z podpisem barona pl/6892/6892_8764_001297.flac|12.16|3.4519|słówko przyjaciel nie podobało się jej przyjacielem panny izabeli mógłby być człowiek conajmniej posiadający majątek ziemski ale kupiec galanteryjny kwalifikował się tylko na doradcę i wykonawcę pl/6892/6892_8764_001298.flac|12.59|3.7053|po wyjściu z teatru znowu zbierano się w salonach gdzie służba roznosiła zimne i gorące napoje najęci artyści śpiewali młode mężatki słuchały opowiadań porąbanego kapitana o murzyńskiej księżniczce pl/6892/6892_8764_001299.flac|18.99|3.8201|ale że pewnie ją zwróci gdyż za kilka dni ma odbyć się wyścig a baron porobił duże zakłady może nawet państwo baronowie pogodzą się przy tej okazyi zauważyła pani meliton ach cóżbym dała za to ażeby baron nie dostał klaczy i przegrał zakłady zawołała panna izabela pl/6892/6892_8764_001300.flac|10.69|3.6337|siwe rozumne oczy postawę wyprostowaną chodził ostro na ulicy ustępowano mu z drogi a ludzie prości mówili oto musi być pan z panów pl/6892/6892_8764_001301.flac|11.73|3.8214|milczący dotychczas egiptolog zakomenderował przeciwnicy wycelowawszy pistolety ruszyli baron zmierzył wokulskiemu w prawy obojczyk i zniżając pistolet delikatnie przycisnął cyngiel pl/6892/6892_8764_001302.flac|19.85|3.7445|książe z wokulskim przyjechali o pierwszej a w kwadrans po nich zaczęli schodzić się i zjeżdżać inni uczestnicy sesyi książe witał każdego z uprzejmą poufałością prezentował wokulskiego a następnie podkreślał przybysza na liście zaproszonych bardzo długim i bardzo czerwonym ołówkiem jednym z pierwszych gości był pan łęcki pl/6892/6892_8764_001303.flac|16.56|3.9223|a na jaką pan liczy pensyą tysiąc dwa tysiące rubli odparł zakłopotany młodzieniec wokulski mimowoli potrząsnął głową wątpię odparł czy będziemy mieli posady odpowiadające pańskim wymaganiom niech pan jednak wstąpi kiedy do mnie pl/6892/6892_8764_001304.flac|11.29|3.9136|ledwie odszedł pochwycił wokulskiego adwokat winszuję panu zupełnego tryumfu rzekł półgłosem książe formalnie zakochany w panu obaj hrabiowie i baron toż samo pl/6892/6892_8764_001305.flac|15.74|3.9764|w ciągu roku wycofam się z tej kamienicy choćby ze stratą rubli wreszcie to nie jest strata to jej posag północ wokulski zaczął się rozbierać pod wpływem jasnookreślonego celu uspokoiły się rozstrojone nerwy pl/6892/6892_8764_001306.flac|14.58|3.8351|upłynęło pół godziny godzina dwie należało wracać do domu a wokulski nie przychodził nareszcie panie wsiadły do karety hrabina zimna jak zwykle prezesowa nieco roztargniona a panna izabela pl/6892/6892_8764_001307.flac|16.78|3.7135|dostrzegł że józef mimo swego wieku więcej niż średniego biegł po schodach jak łania i na górze gdzieś się podział a wokulski został sam nie wiedząc dokąd udać się i komu się zameldować była to krótka chwila lecz w wokulskim gniew pl/6892/6892_8764_001308.flac|14.78|3.6257|napisał kartkę do sklepu że przyjdzie później i poszarpał jednę parę rękawiczek nareszcie wszedł służący konie gotowe błysnęło wokulskiemu wyciągnął rękę po kapelusz książe zameldował służący pl/6892/6892_8764_001309.flac|19.98|3.9609|jeżeli w salonie spotkam człowieka który mi nie mówi o swej sympatyi i cierpieniach albo nie milczy posępnie w sposób zdradzający jeszcze większą sympatyą i cierpienia albo nie okazuje mi lodowatej obojętności co ma być oznaką najwyższej sympatyi i cierpień wtedy czuję że mi czegoś brak jak gdybym zapomniała wachlarza albo chusteczki pl/6892/6892_8764_001310.flac|17.53|3.9926|co oni mi narobili ci moi kochani sekundanci jeżeli już jakiś kupczyk gwałtem chce do mnie strzelać niech strzela przynajmniej wtedy kiedy idę na spacer ale nie w pojedynku straszne położenie wyobrażam sobie jak moja droga małżonka będzie opowiadać że biję się z kupcami pl/6892/6892_8764_001311.flac|14.03|3.754|bo rękawiczki pięć i trzy czwarte dodał z lekkiem westchnieniem podsuwając jej kilka innych pudełek stanowczo zsuną się z rączek geniusz cicho szepnął pan ignacy mrugając na lisieckiego który pogardliwie ruszył ustami pl/6892/6892_8764_001312.flac|14.13|3.6809|jess aber du hast noch kein kaffee getrunken naturalnie że nie pił odparł jan w mojem imieniu du lieber gott es ist ja schon zehn uhr nalała mi kubek kawy wręczyła trzy świeże bułki i znikła jak zwykle pl/6892/6892_8764_001313.flac|11.84|3.9432|a nad to wszystko jest naczyniem w którem wylęga się wielka idea dziwaczna to rzecz machina latająca ale faktem jest że on znalazł dla niej gienialny i jedynie możliwy punkt wyjścia pl/6892/6892_8764_001314.flac|13.28|3.8847|monsieur wokulski osłupiał z radości był jeszcze na jednym wyścigu nie widząc co się koło niego dzieje i korzystając z pauzy opuścił tor prosto z wyścigów wokulski pojechał do szumana pl/6892/6892_8764_001315.flac|16.12|3.8243|śliczny dzień westchnęła panna izabela patrząc na niebo gdzieniegdzie poplamione białemi obłokami gdzie jaśnie panienka rozkaże jechać spytał lokaj zatrzasnąwszy drzwiczki powozu do sklepu wokulskiego z nerwowym pośpiechem odpowiedziała panna izabela pl/6892/6892_8764_001316.flac|14.61|3.8492|w tej chwili żółtawy zawczesny motyl przeleciał mu nad głową w stronę miasta ciekawym zkąd on się wziął myślał wokulski natura miewa kaprysy i analogie dodał motyle istnieją także w rodzaju ludzkim pl/6892/6892_8764_001317.flac|17.69|3.8557|podejrzewać wokulski zerwał się od stołu nie chcę żadnych spółek krzyknął nie żądam od nikogo łaski raczej wyświadczam ją innym kto mi nie ufa niech sprawdzi cały interes przekona się żem go nie mistyfikował ale i nie będzie moim wspólnikiem hrabiowie i książęta nie mają monopolu na fantazye pl/6892/6892_8764_001318.flac|16.78|4.0785|a ja czy dzisiaj nie mam idei dla której pracuję przeszło rok zdobyłem majątek pomagam ludziom i zmuszam ich do szacunku tak ale miłość to uczucie osobiste wszystkie zasługi towarzyszące jej są jak ryby zaplątane w odmęt morskiego cyklonu pl/6892/6892_8764_001319.flac|16.0|3.909|lecz gdy i tu zauważył zniżenie się uczuciowej temperatury zupełnie wycofał się z towarzystwa a nawet ku zgorszeniu wielu szanownych osób jako właściciel domu w warszawie wpisał się do resursy kupieckiej chciano go tam zrobić prezesem ale nie zgodził się pl/6892/6892_8764_001320.flac|13.22|3.5278|będąc przed laty zagranicą w ogrodzie aklimatyzacyjnym zobaczyła w jednej z klatek ogromnego tygrysa który spał oparty o kratę w taki sposób że mu część głowy i jedno ucho wysunęło się nazewnątrz pl/6892/6892_8764_001321.flac|16.57|3.9508|twarz hrabiny powlokła się chmurą pan łęcki był zakłopotany panna izabela zbladła baron w impertynencki sposób osadził spadające mu binokle i ciągle patrząc na pannę izabelę mówił tak jest mam szczególniejsze szczęście do wielbicieli kuzynki pl/6892/6892_8764_001322.flac|13.98|3.6332|był czas do rozmyślań to też gdy wyszła ztamtąd chuda stara z posiwiałemi i przerzedzonemi włosami znowu zaczęto mówić powszechnie że choroba zmieniła ją do niepoznania zmądrzałam odpowiedziała pani meliton pl/6892/6892_8764_001323.flac|14.58|3.812|odparł cóż w tem dziwnego czyliż to samo prawo nie stosuje się do mnie do ciebie do nas wszystkich zadużo płakałem nad sobą ażebym miał rozczulać się nad turcyą pan ignacy spuścił oczy i umilkł wokulski jadł pl/6892/6892_8764_001324.flac|13.3|3.9142|możemy zaraz skończyć spytał wokulski przeglądając papiery natychmiast a po obiedzie pójdziemy obejrzeć konia o naturalnie niech pan pisze kwit rzekł wokulski i wydobył pieniądze pl/6892/6892_8764_001325.flac|13.22|3.7968|zostanę wojskowym dostawcą muszę zrobić duży majątek odparł wokulski albo albo nie wrócę doktor popatrzył mu w oczy i mocno ścisnął go za rękę pl/6892/6892_8764_001326.flac|15.48|3.8501|kiedyż nareszcie wyjedziemy z tego miejsca ale choć powóz drży i słońce odbite w skrzydle posuwa się ku tyłowi ciągle u stopni widać jezioro dymu a w niem zanurzonego człowieka jego rękę nad głową i kartę pl/6892/6892_8764_001327.flac|11.14|3.9476|gdybyś jednak wrócił nie zapomnij przywieść mi włosów bułgarskich tureckich i tak dalej od obu płci tylko pamiętaj w oddzielnych pakietach z notatkami wiesz przecie jak to robić pl/6892/6892_8764_001328.flac|16.41|3.5564|a ot tak razem nic zimowaliśmy u brata co jest dróżnikiem na wiedeńskiej kolei ale i jemu bieda bo go ze skierniewic przenieśli pod częstochowę w skierniewicach ma trzy morgi i żył jak bogacz a dzisiaj i on kiepski i grunt wynędznieje bez dozoru pl/6892/6892_8764_001329.flac|18.59|4.0106|panna izabela zbliżyła się do wokulskiego i wskazując w jego stronę parasolką rzekła dobitnie floro bądź łaskawa zapłacić temu panu wracamy do domu kasa jest tu odezwał się rzecki podbiegając do panny florentyny wziął od niej pieniądze i oboje cofnęli się w głąb sklepu pl/6892/6892_8764_001330.flac|16.29|3.9188|i bóg wie czem skończyłaby się tak pięknie rozpoczęta zabawa gdyby w chwili największego tumultu nie zajechał do sztabu szlachcic czwórką koni okrytych pianą w kilka minut później rozeszła się po wojsku wieść że w pobliżu znajdują się wielkie masy austryaków pl/6892/6892_8764_001331.flac|19.64|3.6986|a kto wykupił jego weksle panna florentyna zrobiła rękoma ruch oznaczający rezygnacyą nie wykupiła ich krzeszowska rzekła to wiem napewno więc albo ciotka hortensya albo albo albo sam ojciec czy nie wiesz ile rzeczy robi ojciec ażeby zaniepokoić rodzinę a potem śmiać pl/6892/6892_8764_001332.flac|15.07|3.6447|mały żółty ma przejmujące spojrzenie przed którem trudnoby coś ukryć a że zna się ze stachem od dawna więc musi wiedzieć wszystkie jego tajemnice po hucznym obiedzie byłem dziwnie zafrasowany i chciałem szumana pociągnąć trochę za język pl/6892/6892_8764_001333.flac|10.29|3.5085|takie postępowanie na kilka lat wytworzyło dokoła panny pustkę podziwiano ją i wielbiono ale zdaleka nikt bowiem nie chciał narażać się na szyderczą odmowę pl/6892/6892_8764_001334.flac|14.71|4.0039|i on wreszcie co mi się najmniej podobało za rozmaite przestępstwa karcił nas jedną z pęka dyscyplin mówię nas bo było nas trzech kandydatów do kary cielesnej ja tudzież dwaj synowcy starego franc i pl/6892/6892_8764_001335.flac|19.17|3.6677|odeszli na bok pan mnie potrącił panie baronie bardzo przepraszam to mi nie wystarcza czyżby pan chciał satysfakcyi spytał baron właśnie w takim razie służę rzekł baron szukając biletu ach do licha nie wziąłem biletów może pan ma notatnik z ołówkiem panie wokulski pl/6892/6892_8764_001336.flac|19.29|3.6732|możeto ciotka honorata uspakajała ją hrabina czy ja wiem może chce dopomódz tomaszowi ale zawieszając nad nim groźbę lecz bądź zdrowa moje kochane dziecię adieu na tem skończyła się rozmowa w języku polskim gęsto ozdobionym francuzczyzną co robiło go podobnym do ludzkiej twarzy okrytej wysypką pl/6892/6892_8764_001337.flac|16.54|3.7544|głos wokulski obejrzał się przywidzenie chorej wyobraźni jednocześnie przy czwartym stole w głębi kościoła spostrzegł hrabinę karolową i pannę izabelę obie również siedziały nad tacą z pieniędzmi i trzymały w rękach książki zapewne do nabożeństwa pl/6892/6892_8764_001338.flac|19.47|4.0223|zamiast dwu wyciągniętych szeregów zobaczyłem kupę uciekających ludzi czego oni u dyabła uciekają myślałem przyspieszając kroku nie był to już bieg ale koński galop zatrzymaliśmy się w połowie wzgórza i tu dopiero spostrzegliśmy że miejsce nasze na placu zajął jakiś nowy batalion a na szczycie wzgórza pl/6892/6892_8764_001339.flac|10.48|3.6978|ramionami jakto przecież kuzynka pańska podoba się panu i nawet bardzo ale to jeszcze nie wszystko ożeniłbym się z nią gdybym miał pewność że już nic w nauce nie zrobię pl/6892/6892_8764_001340.flac|19.99|4.0524|w godzinę później na rozległym placu boju w różnych punktach zagrały pułkowe orkiestry przyleciał do nas adjutant z powinszowaniem trębacze i dobosze uderzyli sygnał do modlitwy zdjęliśmy kaski chorążowie podnieśli sztandary i cała armia z bronią do nogi dziękowała węgierskiemu bogu za zwycięstwo pl/6892/6892_8764_001341.flac|14.92|4.025|pyszny interes mówił w sobie idę do adwokata ażeby mi kupił dom a nie wiem ani jak dom wygląda ani nawet gdzie leży wrócił napowrót do swego mieszkania i w kapeluszu na głowie z laską pod pachą począł przerzucać kalendarz pl/6892/6892_8764_001342.flac|18.09|3.7138|pan deklewski fabrykant powozów który majątek i stanowisko zawdzięczał wytrwałej pracy w jednym fachu tudzież radca węgrowicz który od dwudziestu lat był członkiem opiekunem jednego i tego samego towarzystwa dobroczynności znali s wokulskiego najdawniej i pl/6892/6892_8764_001343.flac|19.77|3.7047|albo ta dziewczyna która pisała do niego od magdalenek przypomniałam sobie jednę modlitwę z dziecinnych czasów ażeby modlić się za pana oto ludzie prości oto dziewczyny występne czyliż oni i one nie mają więcej szlachetnych uczuć aniżeli my surdutowcy po całem mieście chwalący się cnotami w które zresztą żaden z nas nie wierzy pl/6892/6892_8764_001344.flac|11.84|3.7309|rzekł spokojnie odprowadził go do drzwi i znowu wziął się do swojej roboty już wokulski był na schodach gdy doktor wybiegł za nim i zawołał wychylając się przez pl/6892/6892_8764_001345.flac|15.25|3.6246|najprzód nieco pobladł potem chciał oprzeć znużone oczy na jakimś obojętnym przedmiocie którego napróżno szukał po suficie i ścianach pokoju a nareszcie oblany zimnym potem uczuł że nie może wyrwać swego błędnego wzroku zpod wpływu wokulskiego pl/6892/6892_8764_001346.flac|11.98|3.7089|machina latająca musi być cięższa nie zaś jak balon lżejsza od powietrza boć wszystko co prawidłowo lata począwszy od muchy skończywszy na olbrzymim sępie jest od powietrza cięższe pl/6892/6892_8764_001347.flac|14.32|3.7935|nudzimy się niech więc nas bawi mówiła staruszka gdy zaś około pierwszej wjeżdżając do łazienkowskiego parku prezesowa ze znaczącym uśmiechem rzekła do panny izabeli mam przeczucie że go tu gdzieś spotkamy pl/6892/6892_8764_001348.flac|16.05|3.447|mój boże nawet służbie kiedyś gniewało mnie to jak żebranina która zastępuje nam drogę na ulicach dzwoni do mieszkań albo pisuje listy z prośbą o wsparcie ale dziś tylko zrozumiałam lepiej słowa zbawcy komu wiele dano od tego wiele żądać będą pl/6892/6892_8764_001349.flac|13.52|4.1093|tek on mówi wokulski jestto skończony dżentelmen strzela jak nemrod ale to żaden kierownik interesu kupieckiego bo dzisiaj rzuci miliony w przedsiębiorstwo a jutro wyzwie kogo na pojedynek i wszystko narazi pl/6892/6892_8764_001350.flac|17.15|3.7926|zajedź wprost do mego sklepu na krakowskiem przedmieściu a nie na podwal broń boże bo tam mieszka ten złodziej franc niby mój brat któremu nawet pies porządny nie powinien podawać ręki całuję cię jan mincel warszawa d lutego r pl/6892/6892_8764_001351.flac|10.92|3.812|każdy jego ruch był mimowolny rozrzucony lecz piękny równie pięknym był sposób patrzenia słuchania a raczej niesłuchania nawet gubienia kapelusza pl/6892/6892_8764_001352.flac|13.67|3.8022|no ale bo też i ona lgnie do mnie trzasnęły drzwi i do sklepu wszedł jegomość szpakowaty zażądał breloku do zegarka a krzyczał i stukał laską tak mocno jakby miał zamiar kupić całą pl/6892/6892_8764_001353.flac|11.08|3.4732|okropna kombinacya dwu tych starców prześladowała pannę izabelę dniem i nocą czasem zdawało się jej że jest potępiona i że już za życia rozpoczęło się dla niej piekło pl/6892/6892_8764_001354.flac|18.31|3.9787|manierki nalewo od nas huk wzmagał się pojedyńczych strzałów już nie można było odróżnić nagle krzyknięto w przednich szeregach piechota piechota machinalnie schwyciłem karabin na tuj myśląc że pokazali się austryacy ale przed nami oprócz wzgórza i rzadkich krzaków nie było nic pl/6892/6892_8764_001355.flac|13.57|3.6894|umarł w późniejszem życiu przekonałem się jak proroczemi były poglądy ojca wszyscy widzieliśmy drugą gwiazdę napoleońską która obudziła włochy i węgry a chociaż spadła pod sedanem nie wierzę w jej ostateczne zagaśnięcie pl/6892/6892_8764_001356.flac|16.06|3.8829|silny rumieniec wystąpił na twarz panny izabeli wzięła książkę i zaczęła czytać ale swoją drogą dasz się ubłagać panie wokulski rzekła hrabina znam matkę tego chłopca i wierz mi że przykro patrzeć na jej rozpacz wokulski zamyślił się pl/6892/6892_8764_001357.flac|12.09|3.906|więc powiedz mi pan za co właściwie zostałem kaleką bo nie za potrącenie dodał patrząc mu w oczy obraziłeś pan kobietę odparł cicho wokulski baron cofnął się o krok ach cest pl/6892/6892_8764_001358.flac|19.88|4.1779|w tej chwili potężny krzyk wydarł się z tłumu wokulski ocknął się i na szczycie słupa zobaczył jakąś ludzką figurę aha tryumfator rzekł do siebie wokulski ledwie trzymając się na nogach pod naciskiem tłumu który biegł klaskał wiwatował wskazywał palcami bohatera pytał o jego nazwisko pl/6892/6892_8764_001359.flac|10.71|3.7113|ależ tacy jak ona aniołowie nie mogli nie ubolewać nad ich losem tacy jak ona dla której największą pracą było dotknięcie elektrycznego dzwonka albo wydanie rozkazu pl/6892/6892_8764_001360.flac|11.81|3.9749|szanowny pan pozwoli że przymierzymy szanowny pan raczy zająć miejsce na taburecie paweł przynieś ręcznik zdejm panu kalosze i wytrzyj obuwie wbiegł paweł ze ścierką i rzucił się do nóg przybyłemu pl/6892/6892_8764_001361.flac|10.81|3.9001|nader rzadko mogłem zrozumieć o co mu chodzi synowcy bowiem niechętnie objaśniali mi przyczyny jego popędliwości około ósmej napływ interesantów zmniejszał się pl/6892/6892_8764_001362.flac|15.63|3.8639|często przychodzili do nas dawni koledzy ojca pan domański także woźny ale z komisyi skarbu i pan raczek który na dunaju miał stragan z zieleniną prości to byli ludzie nawet pan domański trochę lubił anyżówkę ale roztropni politycy pl/6892/6892_8764_001363.flac|13.45|3.9172|nic dziwnego oburzył przeciw sobie wszystkich fabrykantów jedwabnych i bawełnianych a także kupców którzy sprzedają ich towary raz przy niedzieli rzadko mi się to zdarza zaszedłem do handelku na śniadanie pl/6892/6892_8764_001364.flac|12.49|3.7857|słuchaj więc ojciec ma jeszcze długi wekslowe jakieś parę tysięcy rubli otóż te długi uważasz te długi ktoś skupił kilka dni temu w końcu marca domyślamy się że to zrobiła pl/6892/6892_8764_001365.flac|12.53|3.8625|dwuznaczny dama zwolna podniosła się z krzesła i zbliżyła się do kantorka za którym siedział wokulski czy mogę spytać rzekła drżącym głosem ile panu winien jest ten pan który dopieroco wyszedł pl/6892/6892_8764_001366.flac|19.35|4.1287|dymisya mraczewskiego zrobiła takie wrażenie że subjekci nie przemówili między sobą ani słowa a pan rzecki kazał zamknąć sklep chociaż nie było jeszcze ósmej pobiegł zaraz do mieszkania wokulskiego lecz go tam nie zastał przyszedł drugi raz o jedenastej w nocy lecz w oknach było ciemno i pan ignacy wrócił do siebie zgnębiony pl/6892/6892_8764_001367.flac|10.04|3.4083|naprawo ode drzwi za kantorkiem siedział wokulski schylony nad rachunkami gdy panna izabela weszła młodzieniec oglądający laski poprawił kołnierzyk na szyi pl/6892/6892_8764_001368.flac|19.31|3.4515|w pierwszym salonie ukazanie się wokulskiego zrobiło pewną sensacyą jenerale mówił hrabia hrabina zaczyna nam sprowadzać kupców galanteryjnych ten wokulski on taki kupiec jak ja i pan odparł jenerał mój książe mówił inny hrabia zkąd wziął się tu ten jakiś wokulski pl/6892/6892_8764_001369.flac|11.01|3.9904|dopiero dziewiąta no ktoby myślał a tak projektowałem sobie że dziś przyjdę do sklepu pierwszy wcześniej od pana klejna ażeby wyjść przed ósmą wtrącił pan lisiecki pl/6892/6892_8764_001370.flac|16.31|3.7837|myślę belciu rzekła z powagą sznurując usta jej towarzyszka że należałoby pomówić o tem z ojcem albo z ciotką chcesz powiedzieć przerwała panna izabela że muszę pomówić z marszałkiem albo z baronem na to zawsze będzie czas dziś nie mam jeszcze odwagi pl/6892/6892_8764_001371.flac|11.75|3.8709|tylko od czasu do czasu z frontu od tyłu albo z boków przyleciał jakiś jeździec z kartką albo z ustnem poleceniem do majora prawdziwy cud że od tylu poleceń nie zamąciło mu się we łbie pl/6892/6892_8764_001372.flac|15.46|3.0055|dziwne to bywały epoki dla wokulskiego dowiedziawszy się że jutro będą panie w łazienkach już dziś tracił spokojność obojętniał dla interesów był rozdrażniony zdawało mu się że czas stoi w miejscu i że owe jutro nie nadejdzie nigdy pl/6892/6892_8764_001373.flac|15.1|3.7895|krzyczał nieludzkim głosem katz rwąc się naprzód a że nie mógł wydobyć się z ciżby więc podniósł karabin i walił kolbą w tornistry stojących przed nami kolegów nareszcie zrobiło się tak ciasno że zaczęła mi się giąć klatka piersiowa i uczułem brak pl/6892/6892_8764_001374.flac|12.46|4.0997|tu wziął dorożkę i pojechał do adwokata w przedpokoju adwokata zastał parę obdartych żydków i starą kobietę w chustce na głowie przez otwarte drzwi nalewo widać było szafy zapełnione aktami pl/6892/6892_8764_001375.flac|18.26|3.8123|potem widziała piece jak wieże średniowiecznych zamków dyszące płomieniami potężne koła które obracały się z szybkością błyskawic wielkie rusztowania które same toczyły się po szynach strumienie rozpalonego do białości żelaza i półnagich robotników jak spiżowe posągi o ponurych wejrzeniach pl/6892/6892_8764_001376.flac|15.07|3.666|ten mąż który robi hałasy w domu za nowy kapelusz a za domem wydaje pieniądze na ekwipaże dla aktorek to wcale nie ciekawe stworzenie co najgorsze że każdy z nich przed ślubem był gorącym wielbicielem mizerniał nie widząc długo swej pani pl/6892/6892_8764_001377.flac|18.53|3.9816|była to najdokładniej prowadzona nauka nieraz w nocy budził mnie ojciec krzykiem do broni musztrował pomimo wymyślań i łez ciotki i kończył zdaniem ignaś zawsze bądź gotów wisusie bo nie wiemy dnia ani godziny pamiętaj że bonapartów bóg zesłał ażeby zrobili porządek na świecie pl/6892/6892_8764_001378.flac|14.6|3.8515|nagle zamilkł jakby w otwartych ustach ugrzązł mu niedokończony frazes a lewa ręka z laseczką i prawa z kapeluszem opadły na poręcze fotelu tymczasem wokulski nawet nie poruszył się tylko utopił w nim jasne spojrzenie pl/6892/6892_8764_001379.flac|12.18|3.2643|florentyna wokulski no nie mówił pan tomasz jestto człowiek szalonej energii ale co się tyczy daru kombinowania nie powiem ażeby posiadał go w wysokim stopniu zdaje mi się że składa tego dowody pl/6892/6892_8764_001380.flac|18.15|3.5547|możesz go wyrzucić na ulicę lecz pudełeczko racz zachować na pamiątkę przyjmij ten drobiazg od człowieka dziś trochę chorego i wierzaj nienajgorszego a będę miał nadzieję że kiedyś zapomnisz mi moich niedorzecznych złośliwości kochający cię i pełen głębokiego szacunku kuzyn krzeszowski p pl/6892/6892_8764_001381.flac|17.24|3.7731|z górki na pazurki zawołałeś wtedy katz a w tej chwili granat przeleciał wysoko nad nami i pękł gdzieś wtyle z wielkim łoskotem wtedy błysnęła mi szczególna myśl czy bitwy nie są hałaśliwemi komedyami które wojska urządzają dla narodów nie robiąc sobie zresztą krzywdy pl/6892/6892_8764_001382.flac|11.16|3.9791|a pan wie co oni mi odpisali zaraz podniósł kuryer i czytał odpowiedzie od redakcye panu w w encyklopedye większe orgelbranda nie to pl/6892/6892_8764_001383.flac|18.46|3.5543|głupi handlarzu podły człowieku trzydzieści tysięcy rubli znaczą tyle co sześćdziesiąt drobnych warsztatów albo sklepików z których żyją całe rodziny i to ja mam byt ich zniszczyć wyssać z nich ludzkie dusze i wypędzić na ten śmietnik no dobrze ale gdyby nie ona czy miałbym dziś majątek pl/6892/6892_8764_001384.flac|16.07|3.1855|albo oglądają uczone książki jeden przed drugim zdaje egzamin albo rozwiązują sobie szarady rebusy szachowe zadanie u nas ciągle jest zajęty rozum i dlatego żydzi mają rozum i dlatego niech się pan nie obrazi oni cały świat zawojują u pl/6892/6892_8764_001385.flac|16.88|3.951|stanę lecz ponad to co da pani krzeszowska postąpię najwyżej parę tysięcy wybacz pan panie wokulski ale sam z sobą licytować się nie będę a jeżeli znajdzie się trzeci licytant ha w takim razie i jego zdystansuję ażeby dogodzić pańskiemu pl/6892/6892_8764_001386.flac|11.35|3.5202|na którym siadywaliśmy na górze pod zamkiem i niech jedną połowę ustawią na jego grobie cokolwiek będzie kosztować zapłacisz a zwrócę ci razem z dozgonną wdzięcznością pl/6892/6892_8764_001387.flac|17.91|3.7608|która pierze bieliznę takim co płacić nie mogą koń szepnął wokulski i czegoś serce mu się ścisnęło raz w marcu przechodząc aleją jerozolimską zobaczył tłum ludzi czarny wóz węglarski stojący wpoprzek drogi pod bramą a o parę kroków dalej wyprzężonego konia pl/6892/6892_8764_001389.flac|10.86|4.0157|żegnam pana i dziękuję za wyjaśnienia rzekła panna izabela widząc że jej towarzyszka już kończy rachunki wokulski ukłonił się i znowu usiadł do swej księgi pl/6892/6892_8764_001390.flac|18.18|3.7195|wielka rzecz odezwał się p raczek wyjdź jejmość zamąż to nie będziesz sierotą a gdzież ja znajdę takiego głupiego coby mnie wziął phi może i jabym się ożenił z jejmością bo niema mnie kto smarować mruknął p raczek ciężko schylając się do ziemi ażeby wypukać popiół z fajki pl/6892/6892_8764_001391.flac|15.61|3.6171|szkapę roznosicieli owoców i jarzyn starca który tłukł kamienie na szosie posłańców idących gdzieś z pośpiechem ładne i natrętne kwiaciarki rodzinę złożoną z ojca bardzo otyłej matki i czworga dzieci parami trzymających się za ręce pl/6892/6892_8764_001392.flac|16.99|3.3393|wszystko mają pieniądze tytuły poważanie nawet powodzenie u kobiet więc niczego nie pragną bez tej zaś sprężyny panie wokulski muszą być narzędziem w ręku ludzi nowych i ambitnych my panie my jeszcze wielu rzeczy pragniemy dodał ciszej ich szczęście że trafili na nas pl/6892/6892_8764_001393.flac|18.07|3.7745|zapraszam więc panów chcących zostać uczestnikami do mnie na jutro o dziewiątej wieczorem będę u ciebie kochany hrabio jak boga kocham odezwał się otyły marszałek i może jeszcze przyprowadzę ci z paru litwinów no ale powiedz dlaczegóż to my mamy zawiązywać spółki kupieckie niechby już sami kupcy pl/6892/6892_8764_001394.flac|17.59|3.8263|parę kroków od niej przejechał na sułtance yung z miną człowieka który się nudzi spraw się dobrzadobrze ty śliczna zawołała panna izabela wokulski wskoczył do swego powozu i otworzył lornetę był tak pochłonięty wyścigiem że na chwilę zapomniał o pannie izabeli pl/6892/6892_8764_001395.flac|12.08|3.489|zawołał ale dama gwałtownie odwróciła się od niego do neseserek i upadła na krzesło do przybysza wybiegł mraczewski i uśmiechając się dwuznacznie zapytał pan baron rozkaże pl/6892/6892_8764_001396.flac|17.74|3.9456|mówią dorzucił inny głos że chce założyć spółkę z samych szlachciców aha i oskubać ich a potem zemknąć wtrącił dychawiczny nie mówił bas on z tych dostaw nie obmyje się nawet szarem mydłem kupiec galanteryjny robi dostawy warszawiak jedzie do bułgaryi pl/6892/6892_8764_001397.flac|10.87|3.5831|mówią nawet że truł się z żalu ale go odratowano dziś całkiem porzucił praktykę lekarską ma spory majątek i tylko zajmuje się badaniem ludzi czy też ich włosów pl/6892/6892_8764_001398.flac|17.05|3.8918|z przyjemnością słuchałem ich odpowiedział z uśmiechem wokulski ponieważ w duchu mówię sobie to samo zresztą staję na wyścigach pierwszy i ostatni raz w życiu podali sobie ręce z wysokim sportsmenem który gdy wokulski odsunął się na parę kroków mruknął dziarski chłop pl/6892/6892_8764_001399.flac|12.62|3.1687|rozumu wtrącił wokulski jej tonem rozumu nie tyle prędzej pięści dodała pani meliton z szyderczym uśmiechem znam dobrze moję płeć i nieraz miałam okazyą litować się nad naiwnością męską pl/6892/6892_8764_001400.flac|11.87|3.5002|gdyby go jednak spytano czy zasadził kiedy drzewo którego cień ochroniłby ludzi i ziemię od spiekoty albo czy kiedy usunął z drogi kamień raniący koniom kopyta byłby szczerze zdziwiony pl/6892/6892_8764_001401.flac|10.5|3.1126|w owym czasie dużo mówiono o zbliżającym się końcu starego świata a pan tomasz głęboko odczuwał to z wielkiemi trudnościami wydobywając pieniądze od swoich pełnomocników pl/6892/6892_8764_001402.flac|12.22|3.1096|oryginały to są jak pan widział ale ludzie dobrych chęci chcieliby coś robić mają nawet rozum i ukształcenie ale energii brak choroba woli panie cała klasa jest nią dotknięta pl/6892/6892_8764_001403.flac|15.15|3.9215|i ja chciałbym pożyć mruknął kratochwil pół obrotu wprawo marsz szliśmy tak kilka minut potem pół obrotu wlewo i zaczęliśmy spuszczać się na równinę usiłując dostać się na prawy bok kolumny walczącej przed nami pl/6892/6892_8764_001404.flac|12.16|3.8987|w trzecim salonie dokąd wszedł z hrabiną wokulski znajdował się bufet tudzież mnóstwo większych i mniejszych stolików przy których dwójkami trójkami nawet czwórkami siedzieli zaproszeni pl/6892/6892_8764_001405.flac|12.48|3.8852|daruje pani przerwał wokulski ale stosunki między małżonkami do mnie nie należą ach więc tak zapewne że dla kupca jestto najwygodniej adieu i opuściła sklep trzaskając drzwiami pl/6892/6892_8764_001406.flac|10.14|3.7251|no prawda że i tygrys może bawić się człowiekiem podłe ale miłe mniejsza o nie a tymczasem gdy raz opanuje człowieka idea już go nie opuszcza i nie zdradza nigdy pl/6892/6892_8764_001407.flac|12.95|3.92|jakiś bardzo niewyraźny jegomość rude faworyty oczy paskudne i położywszy na kantorku swój bilet wizytowy mówi dosyć połamanym językiem prosze powiedzieć pan wokulski ja będę dziś siódma i tyle spojrzałem na bilet czytam pl/6892/6892_8764_001408.flac|16.6|3.9055|bardzo też jest możliwem że dobry bóg widząc dwie dusze z pięknemi nazwiskami połączone węzłem sakramentu pomnaża ich dochody i zsyła im na wychowanie aniołka który w dalszym ciągu podtrzymuje sławę rodów swojemi cnotami dobrem ułożeniem i pięknością pl/6892/6892_8764_001409.flac|16.01|3.6669|muszę z nim zawiązać bliższe stosunki a wtedy zobaczymy kto wyjdzie lepiej czy książe na swoim wielkim adwokacie czy ja na moim wokulskim jak sądzisz to samo myślałam przed chwilą odpowiedziała panna izabela uderzona zgodnością przeczuć jej własnych i ojca pl/6892/6892_8764_001410.flac|12.47|4.1368|i otóż znowu zboczyłem od przedmiotu miałem pisać o wokulskim a piszę o minclach gdybym nie czuł się tak rzeźkim jak jestem mógłbym posądzić się o gadulstwo zapowiadające bliską starość pl/6892/6892_8764_001411.flac|14.44|3.4879|pierwsze złożone z księcia i jego osobistych przyjaciół koniecznie domagało się śrubowców drugie zaś mieszczańskie uznając w zasadzie piękność projektu uważało go jednak za przedwczesny i nie chciało dać na ten cel pieniędzy pl/6892/6892_8764_001412.flac|12.81|3.8913|dziewczyna zdziwiła się i wzruszając ramionami odparła czy pan jest ksiądz że się o to pyta a przypatrzywszy się uważniej wokulskiemu dodała eh także zawracanie głowy pl/6892/6892_8764_001413.flac|15.68|3.7131|niech pan od tego zacznie wybuchnął rzecki a będzie pan wolny przed jedenastą nawet w tej chwili panie mraczewski pan powinieneś być hrabią nie kupcem i dziwię się że pan odrazu nie wstąpił do tamtego fachu przy którym zawsze ma się czas panie mraczewski naturalnie pl/6892/6892_8764_001414.flac|13.62|3.8161|co pan każe spytał piękny młodzieniec biegnąc do kantorka krokiem kontredansowym od jutra niech pan postara się o inne miejsce rzekł krótko wokulski mraczewski osłupiał dlaczego panie szefie dlaczego pl/6892/6892_8764_001415.flac|16.97|4.09|zdawało mu się że każda taka rzecz jest chora albo zraniona że skarży się patrz jak cierpię i że tylko on słyszy i rozumie jej skargi a ta szczególna zdolność odczuwania cudzego bolu urodziła się w nim dopiero dziś przed godziną rzecz dziwna pl/6892/6892_8764_001416.flac|15.05|3.2891|jak ona nas traktuje my chyba naprawdę jesteśmy zrujnowani ależ belciu przerwała ożywiając się panna florentyna właśnie ten cierpki list dowodzi że nie jesteście zrujnowani ciotka lubi być cierpką ale umie oszczędzać nieszczęście pl/6892/6892_8764_001417.flac|16.32|3.8982|inni już pracują nad nią mnie ona dopiero nasyca ale od stóp do głów co mnie ciotka z jej radami i prawidłami dobrego tonu co mnie żeniaczka kobiety a nawet mikroskopy stosy i lampy elektryczne oszaleję albo przypnę ludzkości skrzydła pl/6892/6892_8764_001418.flac|13.79|3.7798|ją jakiś cichy niepokój jakieś oczekiwanie ale nie jest pewna naco czeka czy nato ażeby chmury się rozdarły czy nato ażeby wszedł lokaj i wręczył jej list zapraszający na wielkotygodniową kwestę pl/6892/6892_8764_001419.flac|12.96|3.8278|nawet ochocki odwiedziwszy któregoś dnia pannę izabelę opowiedział jej że byli z wokulskim na spacerze w łazienkach o czemżeście rozmawiali zapytała zdziwiona bo chyba nie o machinach latających pl/6892/6892_8764_001420.flac|14.01|3.5395|dobrze dobrze więc możebyś na pewien czas podstawił kogo zamiast siebie wrazie ostatecznym nawet ja pożyczę ci firmy a o zabezpieczenie własności niema kłopotu najważniejsza rzecz nie zniechęcać ludzi którzy już są pl/6892/6892_8764_001421.flac|15.38|3.8854|mam pojedynek no bo mi się tak podoba o dziewiątej rano będę się strzelał z jakimś szewcem czy fryzyerem no może mi zabronisz a niech się jaśnie pan strzela nawet ze starym dyabłem odparł konstanty tylkom ciekawy kto weksle jaśnie pana zapłaci pl/6892/6892_8764_001422.flac|12.77|3.6587|nareszcie pan ignacy zda komuś rachunki i ciężar kierowania sklepem najdalej zaś za dwa miesiące wyjedzie sobie na wakacye po latach pracy i jeszcze jakiej należy mu się ten wypoczynek pl/6892/6892_8764_001423.flac|16.5|3.152|ludzi zwierzęta nawet przedmioty które nazywają martwemi doktor powiedziałby że utworzyła mi się nowa komórka w mózgu albo że połączyło się kilka dawnych pomyślał tak ale co dalej dotychczas bowiem miał tylko jeden cel zbliżyć się do panny izabeli pl/6892/6892_8764_001424.flac|17.4|3.8884|ja zaś ofiaruję panom sposobność użycia ich bezpośredniego i powiększenia własnych dochodów skończyłem pysznie zawołał przygarbiony hrabia czy jednak nie możnaby dowiedzieć się szczegółów bliższych o tych mogę mówić tylko z moimi wspólnikami odpowiedział wokulski pl/6892/6892_8764_001425.flac|10.42|3.8021|to odbył się pierwszy wyścig nagle spojrzał na tor i zobaczył wjeżdżający do szranków powóz hrabiny siedziały hrabina z prezesową a na przodzie pan łęcki z córką pl/6892/6892_8764_001426.flac|18.03|3.6494|do widzenia kochany ignacy wpadnij do mnie dziś wieczorem to przy dobrej butelce pogadamy a może i ten pan z tobą przyjdzie dodał już z ulicy wskazując ręką na sinego z gniewu jana noga moja nie postanie u podłego szwaba krzyknął jan to jednak nie przeszkodziło że wieczorem byliśmy obaj u franca pl/6892/6892_8764_001427.flac|14.78|3.9027|a przy niej panów millera i szulca tudzież dżokieja z wielkiem cygarem w ustach w czapce żółtej z niebieskiem i w paltocie narzuconym na ramiona jego klacz wobec ogromnego placu i niezliczonych tłumów wydała mu się tak małą i mizerną że pl/6892/6892_8764_001428.flac|13.27|3.8103|w tej chwili wokulskiego tknęło szczególne przeczucie wysocki zawołał a twemu bratu jak na imię kasper odpowiedział człowiek wracając pędem przy jakiej mieszka stacyi przy częstochowie panie pl/6892/6892_8764_001429.flac|19.06|4.0357|co pan blagujesz przerwał mu lisiecki znamy przecie pańskie konkiety nazywają się matyldami którym pan imponujesz porcyą pieczeni i kuflem piwa matyldy są na codzień damy na święta ale iza będzie największem świętem słowo honoru daję że nie znam kobiety któraby na mnie tak piekielne robiła wrażenie pl/6892/6892_8764_001430.flac|12.64|4.0462|przyszedł delegowany hrabina podniosła się z fotelu to samo zrobiła panna izabela i przystojny młodzieniec i wszyscy troje z wielkim szelestem poszli ku drzwiom zatrzymując się przy innych stolikach pl/6892/6892_8764_001431.flac|10.62|3.8932|za krzesłem hrabiny stał służący w czarnej liberyi wokulski poszedł ku nim potrącając klęczących i omijając inne stoły przy których pukano na niego zawzięcie pl/6892/6892_8764_001432.flac|12.93|3.8877|a gdyby mój ojciec namyśliwszy się chciał odkupić te przedmioty za jaką cenę odstąpiłby je pan teraz za jaką kupiłem rozumie się z doliczeniem procentu w stosunku sześć do ośmiu od sta pl/6892/6892_8764_001433.flac|13.05|3.7639|a powtóre kto zaręczy że nie zaczęłyby snuć im się różne kombinacye po głowach nużby pomyśleli kupił zadrogo albo zatanio jeżeli zatanio jak śmie robić nam łaskę a jeżeli zadrogo to wyzyskał nas pl/6892/6892_8764_001434.flac|11.97|3.2466|pod wpływem pracy w sercu budzi się otucha kto tak jak ona służy kościołowi nie może być zapomnianym przy wielkotygodniowej kweście wybiera jedwabie nawłóczy igły i szyje wciąż pl/6892/6892_8764_001435.flac|16.49|3.941|gdyby na świecie zniknęła jedna kobieta a w tobie pamięć o niej czemżebyś został zwyczajnym kapitalistą który z nudów grywa w karty w resursie a tymczasem ochocki ma ideę która będzie rwała go zawsze naprzód chyba że umysł pl/6892/6892_8764_001436.flac|12.61|4.0494|ale bo jak ona na mnie patrzyła to ach westchnął mraczewski jednę rękę kładąc na piersi drugą podkręcając wąsika jestem pewny mówił że za parę dni otrzymam wonny bilecik pl/6892/6892_8764_001437.flac|17.56|3.96|no jest to widocznie osoba która kokietuje nawet subjektów a czy tego samego nie robi z furmanami i lokajami pierwszy raz czuję spokój o boże a tak go bardzo pragnąłem do sklepu weszło jeszcze parę osób do których niechętnie zwrócił się mraczewski powoli wiążąc paczki pl/6892/6892_8764_001438.flac|14.87|3.9552|na koźle lokaj hrabiny półgłosem zakładał się z furmanem że wokulski wygra dokoła nich kipiały śmiech i radość radował się tłum galerye powozy kobiety w barwnych strojach były piękne jak kwiaty i ożywione jak ptaki pl/6892/6892_8764_001439.flac|11.11|3.8878|na schodki wiodące do trybuny sędziów i oglądał się na wszystkie strony napróżno gdy schodził ztamtąd zatamowali mu drogę dwaj tyłem stojący panowie pl/6892/6892_8764_001440.flac|15.91|3.8744|dama siedząca na krześle zwróciła się do kandelabrów dwie panny do tualetki z oliwkowego drzewa młodzieniec w binoklach począł znowu wybierać laski i rzeczy w sklepie przeszły do spokojnego trybu tylko rozgorączkowany mraczewski zeskakiwał i wbiegał na drabinkę pl/6892/6892_8764_001441.flac|10.76|3.7223|weźmie ale przypatrz się pan temu gniademu dałbym dziesięć rubli żeby wokulski wygrał utarłby nosa hrabiom krzeszowski wściekłby się pl/6892/6892_8764_001442.flac|19.75|3.8181|rój młodzieży zwraca ku niej tęskne spojrzenia albo udanym chłodem usiłuje podniecić w niej ciekawość a tam girlanda panien które pieszczą ją wzrokiem podziwiają albo jej zazdroszczą pełno świateł szelestów rozmów których większa część jak motyle około kwiatu krążyły około jej piękności pl/6892/6892_8764_001443.flac|10.18|3.8247|to nic wojny nie będzie zresztą westchnął p ignacy co nas obchodzi wojna w której nie przyjmie udziału bonaparte bonapartowie skończyli już karyerę pl/6892/6892_8764_001444.flac|18.78|3.7922|znajomi kłaniali mu się kobiety uśmiechały się do niego tu i owdzie szeptano patrz patrz ale on nie uważał stanął na najwyższej ławie galeryi i ponad pstrym a huczącym tłumem patrzył przez lornetę na drogę aż het pod rogatkę widząc tylko kłęby żółtego pl/6892/6892_8764_001445.flac|13.8|3.3386|wróciwszy do domu panna izabela opowiedziała pannie florentynie o wyścigowych przygodach a w godzinę już nie myślała o nich gdy zaś ojciec późno w nocy doniósł jej że krzeszowski wybrał na sekundanta hrabiego licińskiego pl/6892/6892_8764_001446.flac|12.31|3.3332|ile armat kamracie spytałem po niemiecku idącego za mną podoficera chyba ze sto odparł kręcąc głową ale dodał porządnie prowadzą interes bo odezwały się wszystkie razem pl/6892/6892_8764_001447.flac|10.43|3.3979|widocznie jednak nie odkrył nic groźnego gdyż jego fizyognomia przybrała wyraz poważnej lecz serdecznej życzliwości chcę kupić kamienicę ciągnął wokulski pl/6892/6892_8764_001448.flac|17.28|4.116|drogi panie zawołał niemniej głośno baron do mraczewskiego zapakuj wszystkie te garnitury popielniczkę kałamarz i odeszlij mi do domu macie prześliczny wybór towarów serdecznie dziękuję adieu i wybiegł ze sklepu wracając się parę razy i spoglądając na szyld nad drzwiami pl/6892/6892_8764_001449.flac|14.0|3.8446|około północy sala była podobna do trupiarni albo do szpitala coraz kogoś trzeba było wyciągać do numeru albo do dorożki wreszcie odnalazłszy doktora szumana który był prawie trzeźwy zabrałem go do siebie na herbatę pl/6892/6892_8764_001450.flac|14.68|3.726|przyszedł jej na myśl stary rządca ich niegdyś majątku który służył u nich lat i którego bardzo lubiła bardzo mu ufała może wokulski obojgu im zastąpiłby nieboszczyka a jej rozsądnego powiernika i zginie pl/6892/6892_8764_001451.flac|11.22|3.8962|tłum wokulskiemu przypomniały się lata dziecinne jakże mu wtedy wygłodzonemu smakowała bułka i serdelek jak wyobrażał sobie siadłszy na konia w karuzeli że jest wielkim wojownikiem pl/6892/6892_8764_001452.flac|18.95|3.7041|taki stan rzeczy w osobliwy sposób oddziaływa na szlangbauma jeszcze w roku zeszłym człowiek ten nazywał się szlangowskim obchodził wielkanoc i boże narodzenie i zpewnością najwierniejszy katolik nie zjadał tyle kiełbasy co on pamiętam że gdy raz w cukierni zapytano go nie lubisz pan lodów panie pl/6892/6892_8764_001453.flac|18.39|3.7131|ja mam nibyto ją kochać głupstwo przez rok cierpiałem na jakąś chorobę mózgową a zdawało mi się że jestem zakochany dwadzieścia dziewięć a trzydzieści sześć dwadzieścia dziewięć a trzydzieści sześć nigdym nie przypuszczał ażeby mogła mi być tak dalece obojętną jak ona patrzy na tego osła pl/6892/6892_8764_001454.flac|14.01|3.6067|mimo to legł na barłogu ogień na kominie wygasał dopiliśmy wódkę i położyliśmy się rzędem z pistoletami w garści w szczelinach chaty wiatr jęczał jakby całe węgry płakały a nas zmorzył sen pl/6892/6892_8764_001455.flac|17.79|4.2208|obok mnie leżał przewrócony na bok oficer austryacki człowiek młody o bardzo szlachetnych rysach spojrzał na mnie ciemnemi oczyma z nieopisamym smutkiem i wyszeptał chrapliwym głosem nie trzeba deptać niemcy są też ludźmi wsunął rękę pod bok pl/6892/6892_8764_001456.flac|15.13|4.0104|jednej chwili spostrzegłem że w tym człowieku jest wszystko wielkie wielka głowa wielki notes a nawet bardzo wielka przyszczypka u lewego buta a on wciąż chodził po pokojach nadęty jak indyk i pisał wciąż pisał pl/6892/6892_8764_001457.flac|14.96|3.5725|naści rzekł otwórz ten kufer skórą obity będzie tam naprawo skrzyneczka a w niej kieska podaj mi ją wydobyłem kieskę grubą i ciężką wuj raczek wziął ją do ręki i wzdychając odliczył piętnaście półimperyałów pl/6892/6892_8764_001458.flac|14.54|3.8527|wdzięcznością zrobiszże to zrobię to dobrze dziękuję ci myślę że mu przyjemniej będzie spoczywać pod kamieniem który słyszał nasze rozmowy i patrzył na łzy ach jak ciężko wspominać a napis wieszże jaki pl/6892/6892_8764_001459.flac|17.33|3.3933|furmani zaś powozów najętych trzymali się blisko siebie gardzący resztą i przez nią pogardzani gdy wokulski wszedł do przysionka siwy szwajcar w czerwonej wstędze ukłonił mu się głęboko i otworzył drzwi do kontramarkarni gdzie dżentlmen w czarnym fraku zdjął z niego palto pl/6892/6892_8764_001460.flac|16.95|3.8291|a nad tem wszystkiem jak poemat unosiły się wspomnienia starej arystokratki przesiąknięte westchnieniami i łzami cóżto za świat coto za świat a jednak jeszcze mu czegoś brakło chciał choć raz spojrzeć na pannę izabelę no w sali ją zobaczę pl/6892/6892_8764_001461.flac|16.19|3.7586|hrabina omało nie zemdlała czując że wokulski musi domyślać się znaczenia słów jej siostrzenicy choćby nie znał żadnego języka możesz panie wokulski rzekła z gorączkowym pośpiechem możesz łatwo zdobyć sobie zasługę w życiu przyszłem choćby przebaczając urazy pl/6892/6892_8764_001462.flac|12.28|3.5774|ramionami mężczyźni w tak bezceremonialny sposób zaszczycają nas swojem uwielbieniem że nietylko już nie dziwię się ich nadskakiwaniu albo impertynenckim spojrzeniom ale temu gdy jest inaczej pl/6892/6892_8764_001463.flac|19.9|3.6716|na ulicach w ogrodach teatrach w restauracyach na wystawach w sklepach i magazynach strojów damskich widać figury niespotykane w zwykłym czasie są niemi tędzy i opaleni mężczyźni w granatowych czapkach z daszkami w zbyt obszernych butach w ciasnych rękawiczkach w garniturach pomysłu prowincyonalnego krawca pl/6892/6892_8764_001464.flac|16.93|3.8586|może nie przyjedzie szepnął i zdawało mu się że cały ten plac napełniony ludźmi zapada wraz z nim pod ziemię miał też poco wyrzucać tyle pieniędzy jeżeli jej tu nie będzie a może pani meliton stara intrygantka okłamała go na współkę z pl/6892/6892_8764_001465.flac|19.76|3.9595|zresztą możesz pan sprawić beli małą przyjemność baron krzeszowski przyciśnięty potrzebą sprzedał własnej żonie swoję ulubioną klacz która w tych dniach ma się ścigać i na którą wiele rachował o ile znam stosunki bela byłaby szczerze kontenta gdyby ani baron ani jego żona nie posiadali tej klaczy w dniu wyścigów pl/6892/6892_8764_001466.flac|12.58|3.7925|a może czy nie sądzi pan byłyby lepsze spinki w formie podków pytał mraczewskiego myślę że panu baronowi potrzebne są i te i te sportsmeni noszą tylko oznaki sportsmeńskie ale lubią odmianę pl/6892/6892_8764_001467.flac|15.65|4.1437|po to odpowiem ażeby trafić na jeden taki dzień ty tylko rozumiesz mnie katz bośmy to obaj widzieli a niby na razie wydawało się nic na półtory doby przedtem skupiła się nasza brygada pod jakąś wsią węgierską której nazwy nie pamiętam pl/6892/6892_8764_001468.flac|10.41|3.8932|nigdy zaś nie zapomnę radości jakiej doznałem usłyszawszy że mam jechać do zamościa właściwie tom nawet niebardzo jechał raczej szedłem ale z jakąż uciechą pl/6892/6892_8764_001469.flac|14.4|3.7864|franca zwykle sprowadzano do sklepu wchodził z oczyma zaspanemi ziewający obojętnie całował stryja w ramię i przez cały dzień skrobał się w głowę w sposób który mógł oznaczać wielką senność lub wielkie zmartwienie pl/6892/6892_8764_001470.flac|12.64|3.5109|lecz gdy szczęśliwy topniał z rozkoszy nagle wykonywała jakiś ruch który mówił że schwycić jej niepodobna gdyż albo wymknie się albo odepchnie albo poprostu każe lokajowi wyprowadzić wielbiciela za drzwi pl/6892/6892_8764_001471.flac|10.81|3.8397|jakaś otucha wstąpiła mu w serce przestał wahać się i nagle rzekł mam do pana prośbę panie szlangbaum pańskie prośbe tyle znaczy dla mnie co rozkaz panie wokulski pl/6892/6892_8764_001472.flac|15.65|3.9181|istotnie pan łęcki liczył w swoim rodzie całe szeregi senatorów ojciec jego jeszcze posiadał miliony a on sam zamłodu krocie później jednak część majątku pochłonęły zdarzenia polityczne resztę podróże po europie i wysokie stosunki pl/6892/6892_8764_001473.flac|10.53|3.8708|z których jeden wysoki z wszelkiemi cechami sportsmena mówił podniesionym głosem czytając od dziesięciu lat jak łają nas za zbytki już chciałem poprawić się i sprzedać stajnią pl/6892/6892_8764_001474.flac|15.43|2.954|oczyma kwestya wielkotygodniowa nowa toaleta chmury na niebie wszystko mięsza się w jej wyobraźni na tle żalu za serwisem i lekkiego uczucia wstydu że go sprzedaje ach wszystko jedno mówi sobie i znowu pragnie ażeby chmury rozdarły się choć na chwilę pl/6892/6892_8764_001475.flac|10.66|4.0129|szukałem ustroni tak pustej gdziebym mógł upaść na ziemię i nie podsłuchany przez nikogo wyć z bólu jak pies czasami w tej ucieczce przed samym sobą doganiała mnie noc pl/6892/6892_8764_001476.flac|19.68|3.9903|tak pan sądzisz nie pomyślałem o tem mnie zresztą nie obchodzą fabrykanci ale kraj nasz kraj biedny kraj czem można panom służyć odezwała się nagle zbliżywszy się do nich panna izabela książe i wokulski powstali jakże jesteś dziś piękna kuzynko rzekł książe ściskając ją za rękę pl/6892/6892_8764_001477.flac|12.86|3.9404|zresztą powiem ci ciągnął dalej pan ignacy szkoda takiego subjekta chłopak piękny kobiety go pasyami lubią piękny odparł wokulski więc niech pójdzie na utrzymanie jeżeli taki piękny pl/6892/6892_8764_001478.flac|18.09|4.0188|jednocześnie zaś zabiegł mu drogę józef lokaj hrabiny który dobrze znał wokulskiego przenosił bowiem z jego sklepu do kościoła pozytywkę i śpiewające ptaszki jaśnie pani czeka rzekł józef wokulski sięgnął do kamizelki i dał mu pięć rubli czując że poczyna sobie jak parweniusz pl/6892/6892_8764_001479.flac|12.68|3.6934|o czem ja myślałam ach prawda o kweście wielkotygodniowej i nagle czuje ochotę przejechania się karetą a jednocześnie czuje żal do nieba że jest takie szare że złotawe żyłki na nim są tak wąskie pl/6892/6892_8764_001480.flac|19.9|3.4755|wziął wokulskiego na stronę i jeszcze raz wypytał go o cel i znaczenie spółki do której należał już całą duszą ale nigdy nie mógł dobrze spamiętać o co chodzi tymczasem inni panowie przypatrywali się intruzowi i zniżonym głosem robili o nim uwagi bycza mina szepnął otyły marszałek wskazując okiem na pl/6892/6892_8764_001481.flac|11.93|4.081|niech ich dyabli porwą niech was wszystkich dyabli porwą z waszemi głupiemi przesądami wrzeszczał doktor wywijając kułakiem wieczorem pan ignacy sprowadziwszy pistolety wstąpił do wokulskiego pl/6892/6892_8764_001482.flac|19.26|3.9964|co za piękne ojczyzno będziesz miała potomstwo urodzone i wychowane na tym śmietniku z matki okrytej wysypką i beznosego ojca moje dzieci byłyby inne po niej wzięłyby piękność po mnie siłę no ale ich nie będzie w tym kraju tylko choroba nędza i zbrodnia znajdują weselne pl/6892/6892_8764_001483.flac|12.91|3.5554|na wezwanie hrabiny elegant usiadł na tym samym fotelu który niedawno zajmował wokulski i zawiązała się żywa rozmowa wokulski nie słyszał jej treści tylko czuł że w mózgu wypala mu się obraz tego towarzystwa pl/6892/6892_8764_001484.flac|10.06|3.8292|właśnie kiedy mógłbym posiadać to co kiedyś było mojem marzeniem nie mam nic bo dawne pragnienia wygasły a tak wierzyłem w swoje wyjątkowe szczęście pl/6892/6892_8764_001485.flac|16.69|4.0082|przez cały czas naszej rozmowy dwaj chłopcy i subjekt załatwiali interesantów na których nawet nie zwracałem uwagi wtem skrzypnęły tylne drzwi sklepu i z poza szaf wysunęła się staruszka w żółtej sukni z dzbanuszkiem w ręku gut morgen pl/6892/6892_8764_001486.flac|14.42|3.2738|otóż do skrzyżowania pomagam panu ale do strwonienia rubli nie nic nie rozumiem pana odparł cicho wokulski rozumiesz tylko nie ufasz mi wielka to cnota nieufność leczyć z niej pana nie będę pl/6892/6892_8764_001488.flac|18.91|3.8268|częściej bierze na rachunek więc bierze tu wokulski odetchnął jakże on stoi zdaje się że to skończony bankrut i bodaj że w tym roku zlicytują mu nareszcie kamienicę wokulski pochylił się nad kanapą i zaczął bawić się z irem proszę cię a panna łęcka nie wyszła zamąż pl/6892/6892_8764_001489.flac|12.69|3.8186|doktor wzruszył ramionami i patrzył na drugą stronę dorożki pan ignacy ze swoją wieczną polityką wydawał mu się nieznośnym hrabia-anglik czekał na nich w towarzystwie innego pl/6892/6892_8764_001490.flac|12.46|3.7994|albo ten pochód przez bagno w którem zamoczyliśmy ładunki albo te noclegi w lasach i na polach kiedy jeden drugiemu spychał głowę z tornistra i ukradkiem ściągał płaszcz służący za wspólną kołdrę pl/6892/6892_8764_001491.flac|16.75|3.849|i zaraz myślę że gdybym ja był wokulskim w jednej chwili ożeniłbym się z tą bogatą wdową jak ona zbudowana herr jess albo taki szmeterling rymarz ile razy załatwiamy rachunek mówi nie mógłby się panie tego taki panie tego wokulski pl/6892/6892_8764_001492.flac|15.23|3.9214|trębacze zwoływali do szeregów około czwartej popołudniu pułk nasz ściągnięto było po bitwie tylko na zachodniej krawędzi horyzontu jeszcze odzywały się pojedyńcze strzały lekkiej artyleryi jak odgłosy burzy która już przeszła pl/6892/6892_8764_001493.flac|12.62|4.0376|tymczasem na dole praczki prały bieliznę na trzeciem piętrze szewc kuł a na drugiem w tylnej oficynie dźwięczał fortepian i rozlegała się wrzaskliwa gama a a a a a pl/6892/6892_8764_001494.flac|16.88|3.2328|zawiadamiała go mianowicie w których dniach hrabina wybiera się ze swoją siostrzenicą na spacer do łazienek w takich wypadkach pani meliton wpadała do sklepu i zrealizowawszy sobie wynagrodzenie w formie kilku lub kilkunasturublowego drobiazgu mówiła rzeckiemu dzień i godzinę pl/6892/6892_8764_001495.flac|14.68|3.965|teraz główne drzwi otworzyły się z łoskotem i wbiegł franc mincel tłuściejszy i czerwieńszy od brata jak się masz ignacy zawołał padając mi w objęcia nie całuj się z tym durniem który jest zakałą rodu minclów rzekł do mnie jan pl/6892/6892_8764_001496.flac|11.98|3.8229|wzdłuż alei ujazdowskiej pod murem belwederskiego ogrodu pod sztachetami od strony szpitala na ulicach najmniej uczęszczanych nawet na zagrodzonych ścieżkach wszędzie było pełno i wesoło pl/6892/6892_8764_001497.flac|10.24|3.8241|i gdy cały ten świat lalek przy drgającem świetle gazu nabrał jakiegoś fantastycznego życia stary subjekt podparłszy się łokciami śmiał się cicho i mruczał pl/6892/6892_8764_001498.flac|15.93|3.7512|główna uroczystość czyli obiad odbyła się w wielkiej sali hotelu europejskiego salę ubrano w kwiaty ustawiono ogromne stoły w podkowę sprowadzono muzykę i o szóstej wieczorem zebrało się przeszło sto pięćdziesiąt osób kogo bo tam nie było pl/6892/6892_8764_001499.flac|11.88|3.8468|ustawiwszy na stole swoje naczynie staruszka odzywała się schrypniętym głosem gut morgen meine kinder der kaffee ist schon fertig i zaczynała rozlewać kawę w białe fajansowe kubki pl/6892/6892_8764_001500.flac|17.1|3.7401|w kilka minut po jej odejściu wbiegł do sklepu baron parę razy wyjrzał na ulicę a następnie zbliżył się do wokulskiego najmocniej przepraszam rzekł usiłując utrzymać binokle na nosie ale jako stały gość pański ośmielę się w zaufaniu zapytać co mówiła dama która wyszła przed chwilą pl/6892/6892_8764_001501.flac|13.54|3.9591|no i uratowali mnie tak że już w lutym roku mogłem jechać do warszawy zwrócono mi nawet patent oficerski jedyną pamiątkę jaką wyniosłem z węgier nie licząc dwu ran w piersi i w nogę pl/6892/6892_8764_001502.flac|14.35|3.686|panny rozmawiały z poetami o powinowactwie dusz starsi panowie wykładali inżynierom swoje poglądy na inżynieryą a damy w średnim wieku półsłówkami i spojrzeniami walczyły między sobą o podróżnika który jadł ludzkie mięso pl/6892/6892_8764_001503.flac|15.97|3.8416|przez całą wreszcie drogę czułem że leżąca na moich nogach pierzyna jest gęściej zaludniona od belgii piątego dnia przed wschodem słońca stanęliśmy na pradze ale że fur było mnóstwo a łyżwowy most ciasny więc ledwie około dziesiątej zajechaliśmy do warszawy pl/6892/6892_8764_001504.flac|12.63|3.6593|zaraz wróci poszedł oddać list posłańcowi czy gorzej boli cię głowa pyta panna florentyna nie śmieje się panna izabela tylko zdrzemnęłam się i tak mi się coś majaczyło pl/6892/6892_8764_001505.flac|16.45|3.8427|no przecie grossmutter rozumie że chodził do węgier na wojnę wtrącił niecierpliwie jan lecz staruszka ciągle kręcąc głową ze zdziwienia mruczała do siebie der kaffee war ja immer gut und zu mittag hat er sich doch immer vollgegessen warum hat er denn das gethan pl/6892/6892_8764_001506.flac|10.74|4.0285|do książki nabożnej wokulski nie opuścił kościoła ale w pobliżu drzwi skręcił w boczną nawę tuż przy grobie chrystusa naprzeciw stolika hrabiny stał w kącie pusty konfesyonał pl/6892/6892_8764_001507.flac|16.21|4.0196|w gabinecie hrabiego-anglika stał na środku stół przykryty zielonem suknem i otoczony czterema wysokiemi krzesłami na stole leżały cztery arkusze papieru cztery ołówki dwa pióra i kałamarz tak wielkich rozmiarów jakby był przeznaczony do pl/6892/6892_8764_001508.flac|15.76|3.9939|robi gniady dopędza patrzcie patrzcie pąsowy bierze gniadego gniady na końcu przegrałeś pan pąsowy bierze yunga nie weźmie już ćwiczy konia ale ale brawo yung brawo wokulski klacz idzie jak woda brawo brawo brawo pl/6892/6892_8764_001509.flac|13.2|3.9517|a jeżeli stanie kiedy kwestya który z nas dwu powinien się usunąć czyliż będę się wahał cóżto za piekło powiedzieć sobie że muszę moję nicość złożyć na ofiarę człowiekowi ostatecznie takiemu jak ja pl/6892/6892_8764_001510.flac|12.18|3.6257|zacóż chciałby mnie nas niepokoić myśli że ty jesteś spokojna córka powinna nieograniczenie ufać ojcu ach tak szepnęła panna izabela zamyślając się pl/6892/6892_8764_001511.flac|16.21|3.6847|zdawało się wokulskiemu że pod wpływem migotliwych płomyków twarz jego ożywia się przybierając wyraz groźby albo litości i łaski kiedy pozytywka wygrywała łucyą z lamermoru albo kiedy ze środka kościoła doleciał stukot pieniędzy i francuskie wykrzykniki pl/6892/6892_8764_001512.flac|14.48|3.1988|jestem rzekł zgarbiony hrabia i podał mu rękę tek podał pseudo-anglik wyciągnąwszy do wokulskiego dwa palce moi panowie odezwał się wygolony mężczyzna z grupy szlachty nienawidzącej magnatów pl/6892/6892_8764_001513.flac|15.1|3.8144|pewien czas obaj milczeli wreszcie odezwał się wokulski powiedz mi czy medycyna zna taki stan umysłu w którym człowiekowi wydaje się że jego rozproszone dotychczas wiadomości i uczucia złączyły się jakby w jeden organizm pl/6892/6892_8764_001514.flac|15.6|3.6584|wokulski zauważył że gość ma gapiowato otwarte usta a za ciemnemi binoklami nosi duże oczy z których przeglądało jeszcze większe roztargnienie gość wszedł kończąc rozmowę z kimś na ulicy lecz wnet cofnął się aby swego towarzysza pożegnać pl/6892/6892_8764_001515.flac|14.41|3.9239|z całego mnóstwa tych kupców przemysłowców i rzemieślników równych mu stanowiskiem niekiedy bogatszych od niego i dawniej znanych w warszawie on tylko jeden był dziś na święconem u hrabiny żaden z tamtych on tylko jeden pl/6892/6892_8764_001516.flac|12.82|3.9468|gdy zaś zmęczona samotnością i banalnemi frazesami nieco żywiej odezwała się do którego patrzył na nią z wyraźnym przestrachem jakby lękając się że ona chwyci go za szyję i natychmiast pociągnie do ołtarza pl/6892/6892_8764_001517.flac|16.89|3.8417|panna florentyna aż cofnęła się z fotelikiem szepcąc więc przypuszczasz żeby się ośmielił zagustować we mnie przerwała ze śmiechem panna izabela tego nawet nie myślałabym mu bronić nie jestem tak ani naiwna ani tak fałszywie skromna ażeby nie wiedzieć że się podobam pl/6892/6892_8764_001518.flac|19.86|3.7034|mraczewski już stał przy pannie izabeli zarumieniony jak wiśnia pachnący jak kadzielnica z pochyloną głową jak kita wodnej trzciny przyszłyśmy prosić pana o rękawiczki numerek pięć i pół odparł mraczewski i już trzymał pudełko które mu nieco drżało w rękach pod wpływem spojrzenia panny izabeli otóż nie pl/6892/6892_8764_001519.flac|19.26|3.697|ale człowiek pogrążony w dymie wciąż patrzy jej w oczy i karty nie rzuca więc może ach panna izabela zrywa się z szesląga potrąca w ciemności o taburet i drżącemi rękoma dzwoni dzwoni drugi raz nie odpowiada nikt więc wybiega do przedpokoju i we drzwiach spotyka pannę pl/6892/6892_8764_001520.flac|13.52|3.7673|cóż ja na to poradzę a jednak ty tylko możesz radzić i powinnaś mówiła hrabina z naciskiem marszałek nie jest wprawdzie adonisem no ale gdyby nasze obowiązki były do spełnienia łatwe nie istniałaby zasługa pl/6892/6892_8764_001521.flac|11.77|3.8016|tymczasem pan tomasz zerwał z towarzystwem marszałek nie mogąc doczekać się odpowiedzi wyjechał na wieś strapiony baron za granicę i panna izabela pozostała kompletnie samą pl/6892/6892_8764_001522.flac|16.35|3.6955|na biurku leżał bilet maruszewicza aha cóż ten pan mówił on niby żeby tak to nicz nie mówił tylko pytał się kiedy pan jeszt w domu a ja powiedziałem koło dziesiąty ż rana i wtedy on powiedział że przyjdzie jutro o dziesiąty ino na minutkę pl/6892/6892_8764_001523.flac|14.58|3.1751|nie znasz go więc spytał pan tomasz on jednak jest jednym z naszych dostawców sklep znam bardzo ładny mówiła panna izabela zamyślając się jest tam stary subjekt który wygląda trochę na dziwaka ale nadzwyczajnie uprzejmy pl/6892/6892_8764_001524.flac|12.4|3.845|słucham odparł wokulski gdyby stał na szafocie nie doznałby tak strasznych wrażeń jak w tej chwili był pewny że chodzi o pannę izabelę i że w tem samem miejscu zdecydują się jego losy pl/6892/6892_8764_001525.flac|11.84|3.7115|drugi pomocnik dyrektora ukazał się tylko na chwilę spojrzał zniknął i z kurytarza zawołał wojciech do stu tysięcy dyabłów zaraz mi zrób porządek bo ci to wszystko każę położyć na stole pl/6892/6892_8764_001526.flac|11.57|3.1111|z czasem jednak stała się powściągliwszą w mowie a niekiedy nawet moralizującą spostrzegłszy że wygłaszanie zdań i opinij przyjętych przez ogół wpływa na wzrost dochodów pl/6892/6892_8764_001527.flac|11.38|3.8591|jakto dom który kosztował sto tysięcy sprzedadzą za sześćdziesiąt bo on nie wart więcej bo ojciec zadużo wydał wiem to od budowniczego który oglądał go z polecenia krzeszowskiej pl/6892/6892_8764_001528.flac|12.24|3.9439|wokulski drwiąco spojrzał na niego czy chciałeś ażebym został tureckim walenrodem narażać się dla majątku gdy się ma spokojny kawałek chleba mruknął ignacy kiwając głową i podnosząc brwi pl/6892/6892_8764_001529.flac|15.13|3.9767|przerwała panna ze śmiechem pięć i trzy czwarte już pan zapomniał pani są rzeczy których się nigdy nie zapomina jeżeli jednak rozkazuje pani pięć i trzy czwarte będę służył w nadziei że niebawem znowu zaszczyci nas pani swoją obecnością pl/6892/6892_8764_001530.flac|16.71|3.896|fryga dopieroco był na najwyższej półce naprawo już jest przy najniższej szufladzie na środku i w tej samej chwili znowu gdzieś pod sufitem nalewo kiedy zacznie rzucać sztuki zdaje się że to nie człowiek ale machina parowa kiedy zacznie rozwijać i mierzyć myślę że bestya ma ze trzy pary pl/6892/6892_8764_001531.flac|11.0|3.9082|panie rzekł słodkim głosem widzę że z panem muszę grać w otwarte karty więc powiem odrazu niech się pan nie fatyguje panie maruszewicz ja już wiem co potrzebuję wiedzieć pl/6892/6892_8764_001532.flac|17.64|3.89|wokulski pożegnał go doświadczał takich uczuć jak chory na gorączkę którego oblano zimną wodą nim jednak przebuduje się społeczność myślał widzę że sfera mojej filantropii bardzo się uszczupli majątek mój nie wystarczyłby na uszlachetnianie instynktów nieludzkich pl/6892/6892_8764_001533.flac|14.06|4.0562|o kilkadziesiąt kroków od niego wokulski chodził między dwoma sosnami tam i napowrót jak wahadło teraz nie myślał o pannie izabeli słuchał świergotu ptaków którym kipiał cały las i pluskania wisły podmywającej brzegi pl/6892/6892_8764_001534.flac|16.5|4.1117|już taki krótki czas a jej nie proszą znowu czyta powieść ten rozdział kiedy podczas gwiaździstej nocy p rambaud naprawiał zepsutą lalkę małej joasi helena tonęła we łzach bezprzedmiotowego żalu a opat jouve radził ażeby wyszła za pl/6892/6892_8764_001535.flac|17.95|3.8946|ani myślę mieszać się do tych błazeństw wrzeszczał chwytając się za głowę zresztą nie jestem chirurgiem i oddawna pożegnałem się z medycyną to też nie będziesz lekarzem tylko sekundantem a to co innego odparł doktor bez zająknienia z kimże z baronem pl/6892/6892_8764_001536.flac|16.16|4.0812|na stoku i w szczelinach obmierzłego wzgórza spostrzegł niby ludzkie postacie było tu kilku drzemiących na słońcu pijaków czy złodziei dwie śmieciarki i jedna kochająca się para złożona z trędowatej kobiety i suchotniczego mężczyzny który nie miał nosa pl/6892/6892_8764_001537.flac|16.08|3.9414|wreszcie pytałem o zdanie stasia wokulskiego ale on zamiast coś poradzić tylko wzruszał ramionami i uśmiechał się jakby mówił a cóż mnie to obchodzi dziwny człowiek przyjdzie mu do głowy genialny plan wykona go w ogólnych zarysach ale ani dba o szczegóły pl/6892/6892_8764_001538.flac|14.83|3.8404|dla niej nie istniały pory roku tylko wiekuista wiosna pełna łagodnego światła żywych kwiatów i woni nie istniały pory dnia gdyż nieraz przez całe miesiące kładła się spać o ósmej rano a jadała obiad o drugiej po północy pl/6892/6892_8764_001539.flac|19.27|3.7983|rzecki odchrząknął w takim razie ośmielę się proponować przeciwnicy stają o dwadzieścia pięć kroków idą naprzód po pięć kroków tek pistolety gwintowane z muszami strzały do pierwszej krwi zakończył rzecki ciszej tek termin jeżeli można jutro przedpołudniem tek pl/6892/6892_8764_001540.flac|15.11|3.6257|zrobiwszy to odkrycie wzruszyła ramionami cóż ją mógł obchodzić kupiec galanteryjny zakochany w pannie łęckiej gdyby upodobał sobie jakąś bogatą kupcównę albo córkę fabrykanta pani meliton miałaby materyał do swatów ale tak pl/6892/6892_8764_001541.flac|12.16|3.46|pan wokulski sam wprowadza żydów do handlu bryznął oponent ze stanu kupieckiego zrobiło się cicho ze sposobu prowadzenia moich interesów nie zdaję sprawy przed nikim ciągnął dalej pl/6892/6892_8764_001542.flac|15.43|3.5961|oto miniatura kraju myślał w którym wszystko dąży do spodlenia i wytępienia rasy jedni giną z niedostatku drudzy z rozpusty praca odejmuje sobie od ust ażeby karmić niedołęgów miłosierdzie hoduje bezczelnych próżniaków pl/6892/6892_8764_001543.flac|17.53|3.8274|znajdują się tam towary poszukiwane u nas i tanie spółka która zajęłaby się niemi mogłaby mieć do procentów rocznie od wyłożonego kapitału na pierwszem miejscu stawiam tkaniny to jest podkopywanie naszego przemysłu odezwał się oponent z grupy pl/6892/6892_8764_001544.flac|12.93|3.8385|wprawdzie poczciwy zięba chcąc ich zbliżyć biega od starych do nowych i ciągle im coś perswaduje ale nieborak ma tak nieszczęśliwą rękę że antagoniści po każdej próbie godzenia krzywią się na siebie jeszcze szkaradniej pl/6892/6892_8764_001545.flac|10.82|3.776|panna izabela serce poczęło mu bić gwałtownie nie nie ona o paręset kroków dalej spostrzegł jakąś piękną twarz kobiecą i dystyngowane ruchy pl/6892/6892_8764_001546.flac|19.06|3.629|rubli wokulskiemu zrobiło się zimno gdyby sprzedał klacz panna izabela mogłaby nim pogardzić a jeżeli i ja mam moje widoki na tę klacz panie hrabio odparł w takim razie pan ma słuszne pierwszeństwo tek wycedził hrabia zdecydował pan kwestyą rzekł wokulski z ukłonem pl/6892/6892_8764_001547.flac|18.44|3.8252|to nasze pułki a to austryackie mówił podoficer no no dodał i sam sztab lepiej nie widzi z tej długiej rzeki dymu dolatywało nas nieustanne trzeszczenie karabinowych strzałów a w tamtych białych chmurach szalała burza armat phy odezwał się wtedy katz pl/6892/6892_8764_001548.flac|11.87|3.3452|jakiś czas szli milcząc młody człowiek był zamyślony wokulski zirytowany postanowił odrazu chwycić byka za rogi pan jest bliskim kuzynem państwa łęckich zapytał pl/6892/6892_8764_001549.flac|17.95|3.8756|panowie klejn i lisiecki mrugnęli na siebie wymowniej niż dotychczas lecz poprzestali na jednomyślnem wzruszeniu ramionami dopiero około piątej po południu zbliżył się do wokulskiego rzecki oparł ręce na kantorku i rzekł półgłosem matka tego mraczewskiego staśku jest bardzo biedna kobieta pl/6892/6892_8764_001550.flac|10.41|4.2552|kręciło się ich bestyjek wszystkiego ze dwadzieścia a jednak zrobiło się tak gorąco że nasi zakłuli i zarąbali trzech chłopów a chłopi zabili nam drągami huzara pl/6892/6892_8764_001551.flac|17.47|3.6184|powóz ciągle stoi na krawędzi pierścienia niby bez ruchu a tylko wizerunek słońca odbitego w lakierowanem skrzydle wolno posuwa się ku tyłowi ten pozorny spoczynek czy też utajony ruch w wysokim stopniu drażni pannę izabelę czy my jedziemy czy stoimy pl/6892/6892_8764_001552.flac|11.11|3.8375|na środku rzeki stała nieruchoma berlinka nie większym wydawał się ten okręt który zeszłego lata widział wokulski na morzu czarnem unieruchomiony z powodu zepsucia się machin pl/6892/6892_8764_001553.flac|14.69|3.7897|tysiące równie ładnych chodzi po świecie a ja też nie myślę czepiać się zębami jednej spódnicy odepchnie mnie dobrze z tym większym rozmachem padnę w objęcia innej wieczorem poszedł do teatru lecz opuścił go po pierwszym akcie pl/6892/6892_8764_001554.flac|10.67|3.6172|przed godziną byłem pełen trucizny a w tej chwili jestem tak spokojny i jakiś pusty jakby uciekła ze mnie dusza i wnętrzności a została tylko skóra i odzież pl/6892/6892_8764_001555.flac|19.13|4.0303|zdobył tam taki majątek że mógłby sklep zwinąć poco zaś rozszerzył go ma przy nowym sklepie pyszne dochody więc poco tworzy jeszcze jakąś spółkę poco wynajął dla siebie ogromne mieszkanie poco kupił powóz i konie poco pnie się do arystokracyi a unika kupców którzy mu tego darować nie mogą pl/6892/6892_8764_001556.flac|11.01|3.8375|wokulski wszedł do niego przymknął drzwiczki i niewidzialny przypatrywał się pannie izabeli trzymała w ręku książkę spoglądając od czasu do czasu na drzwi kościelne pl/6892/6892_8764_001557.flac|11.14|3.8538|na jej twarzy białej i razem żółtej malował się głęboki smutek zpoza ust przyciętych wyglądała złość a ze spuszczonych oczu błyskał czasami gniew niekiedy pokora pl/6892/6892_8764_001559.flac|10.1|3.7912|zdawało się jej że w którymś z tych biedaków a może w każdym jest utajony chrystus który zastąpił jej drogę ażeby dać okazyą do spełnienia dobrego czynu pl/6892/6892_8764_001560.flac|17.35|3.7355|przechodniu gdy w tę stronę zwrócisz swoje oko przybliż się i rozważaj ten napis głęboko przybliż się i rozważaj ten napis głęboko głos jego stopniowo cichnął jakby zagłębiając się w studni potem umilkł na schodach lecz znowu doleciał nas z ulicy pl/6892/6892_8764_001561.flac|13.4|3.7102|ach jaki piękny wieczór dodał po chwili jestem dziś podniecony jak rzadko ale co panu jest panie wokulski trochę zmęczyłem się odparł głucho wokulski możebyśmy siedli choćby o tu pl/6892/6892_8764_001562.flac|19.28|3.916|wokulski tymczasem jadł no cóż nowego rzekł spokojniejszym tonem p ignacy trącając gościa w kolano domyślam się że ci chodzi o politykę odparł wokulski będzie spokój a pocóż zbroi się austrya zbroi się ze sześćdziesiąt milionów guldenów chce zabrać bośnią i pl/6892/6892_8764_001563.flac|17.91|3.6082|bo pan dobrodziej złudzony plotkami wyrobił sobie o mnie nieprzychylną opinią a tymczasem ja słowo honoru mam jaknajlepsze skłonności niech pan wierzy panie maruszewicz że moich opinij nie opieram na plotkach wstał z fotelu i spojrzał w inną stronę co pozwoliło maruszewiczowi nieco oprzytomnieć pl/6892/6892_8764_001564.flac|16.4|3.6354|odparł rzecki wiem tępienie ich do niczego nie doprowadzi bo ciągle się odradzają więc wniosek że prędzej czy później społeczeństwo musi się przebudować od fundamentów do szczytu albo zgnije aha szepnął rzecki domyślałem się tego pl/6892/6892_8764_001565.flac|15.18|3.749|kilka lat później jan ożenił się z piękną małgorzatą pfeifer ona zaś niech spoczywa w spokoju zostawszy wdową oddała rękę swoję stasiowi wokulskiemu który tym sposobem odziedziczył interes prowadzony przez dwa pokolenia minclów pl/6892/6892_8764_001566.flac|15.48|4.0315|gdyby zmusić ich do pracy gdyby skrzyżować z innemi warstwami może byłby z tego jaki pożytek bo jużci są to organizacye subtelniejsze od naszych rozumie pan skrzyżować ale nie wyrzucać na podtrzymanie ich rubli pl/6892/6892_8764_001567.flac|10.52|3.2123|ztąd wynika obowiązek oględnego zawierania małżeństw na czem najlepiej znają się stare damy i sędziwi panowie wszystko znaczy trafny dobór nazwisk i majątków pl/6892/6892_8764_001568.flac|10.52|4.0909|doprawdy uśmiechnął się ironicznie p ignacy a na czyjąż korzyść mac-mahon z ducrotem układali w styczniu zamach stanu wierz mi panie klejn bonapartyzm to potęga pl/6892/6892_8764_001569.flac|11.15|3.8231|publiczność zaciekawiona pogłoskami o bankructwie coraz liczniej odwiedzała magazyn od chwili zaś kiedy wokulski opuścił warszawę zaczęli zgłaszać się po towary kupcy rosyjscy pl/6892/6892_8764_001570.flac|17.04|3.9469|wokulski zbliżył się do powozu hrabiny pan łęcki i damy starsze winszowały mu panna izabela milczała w tej chwili przybiegł wysoki sportsmen panie wokulski rzekł oto są pieniądze trzysta rubli nagrody ośmset za klacz którą ja kupiłem pl/6892/6892_8764_001571.flac|14.18|3.7104|brwi w sposób bardzo żałosny znalazłszy się na ulicy wokulski stanął na chodniku jakby namyślając się dokąd iść nie ciągnęło go nic w żadną stronę pl/6892/6892_8764_001572.flac|11.7|3.3247|dopiero około dziewiątej wszedł a raczej wpadł do sklepu pan mraczewski piękny dwudziestokilkoletni blondynek z oczyma jak gwiazdy z ustami jak korale z wąsikami jak zatrute sztylety pl/6892/6892_8764_001573.flac|14.05|3.9628|ignacy poruszył się na krześle z zamiarem protestu pozwól sobie przypomnieć odezwał się że zpoczątku pisywałem listy bardzo życzliwe owszem może nawet za sentymentalne zraziły mnie dopiero twoje krótkie odpowiedzi pl/6892/6892_8764_001574.flac|11.11|3.8888|no a z wami co teraz kobieta niby trochę pierze ale takim co nie bardzo mają czem płacić a ja ot tak marniejemy panie nie pierwsi i nie ostatni pl/6892/6892_8764_001575.flac|15.1|4.03|hrabiny ukłonił mu się z kozła a pan łęcki zawołał otóż i pan wokulski wokulski przywitał się z paniami przyczem prezesowa znacząco ścisnęła go za rękę a pan łęcki spytał czy naprawdę kupiłeś panie stanisławie klacz pl/6892/6892_8764_001576.flac|16.94|3.8277|strach ją zdejmował na myśl spotkania lecz niewytłomaczony instynkt popychał na krakowskiem już zdaleka zobaczyła szyld z napisem i mincel i s wokulski a o jeden dom bliżej nowy jeszcze niewykończony sklep o pięciu oknach frontu pl/6892/6892_8764_001577.flac|14.12|3.5889|a to wszystko truje biedaka który mi nieraz mówi wzdychając ach gdybym się nie bał że mi dzieci zżydzieją jednej chwili uciekłbym ztąd na nalewki bo dlaczego panie henryku spytałem go raz się do licha nie pl/6892/6892_8764_001578.flac|13.75|3.978|wokulski zerwał się o piątej i natychmiast pojechał odwiedzić swoję klacz przyjęła go dość obojętnie ale była zdrowa a pan miller pełen otuchy co śmiał się trącając wokulskiego w ramię palisz się pan co pl/6892/6892_8764_001579.flac|10.39|3.996|sprzedany oszalałem mruknął wokulski dążąc w stronę galeryi myślał że chyba tam jest panna izabela i projektował że natychmiast wróci do domu jeżeli jej nie znajdzie pl/6892/6892_8764_001580.flac|19.69|3.656|wierz mi pan że dobrze na tem wyjdę żyd nagle podniósł palec do czoła błysnęły mu oczy i zęby białe jak perły ha ha zaśmiał się nu jaki ja już stary jestem żem odrazu tego nie pomiarkował pan panu łęckiemu da trzydzieści tysięcy rubli a on panu ułatwi interes może na sto tysięcy rubli git pl/6892/6892_8764_001581.flac|10.98|3.7212|jestem jednak pewny że wszystko to wybaczy mi pan ze względu na doskonałe wiadomości raczy książe spocząć na chwilkę niech pan sobie wyobrazi mówił książe siadając pl/6892/6892_8764_001582.flac|16.16|3.4776|owszem odpowiedział wokulski wygra niezawodnie dam doskonałego dżokieja a ten poprowadzi ją według mojej instrukcyi ale gdyby została przy baronie krzeszowskim niech mnie piorun trzaśnie przywlokłaby się trzecia do mety zresztą nawet nie trzymałbym jej na stajni pl/6892/6892_8764_001583.flac|14.28|3.3865|pan tomasz stawał się coraz tkliwszym dla wokulskiego i zaczynał dziwić się widząc że kupiec galanteryjny zna najwybitniejsze osobistości w mieście a nie zna tylko tych którzy odznaczali się tytułem albo majątkiem nic zresztą nie robiąc pl/6892/6892_8764_001584.flac|19.91|4.1019|odbył się drugi wyścig muzyka znowu zagrała wokulski pobiegł do trybuny a spotkawszy yunga który z siodłem w ręku powracał w tej chwili od wagi szepnął mu panie yung musimy wygrać sto rubli nad umowę niech bodaj klacz padnie och jęknął dżokej przypatrując mu się z odcieniem chłodnego podziwu pl/6892/6892_8764_001585.flac|17.54|4.0515|nim sklep zamknięto już zaznajomił się a nawet zdobył przyjaźń swoich kolegów pan rzecki odkrył w nim zagorzałego bonapartystę pan lisiecki wyznał że on sam obok zięby jest bardzo bladym antysemitą a pan klejn doszedł do wniosku że zięba musi być conajmniej biskupem socyalizmu pl/6892/6892_8764_001586.flac|19.13|3.3393|rozmawia wokulski przypatruje się jej i myśli no i cóż jest w niej nadzwyczajnego kobieta jak inne zdaje mi się że bez potrzeby szaleję na jej rachunek ukłonił się panie się odkłoniły idzie dalej nie odwracając głowy ażeby się nie zdradzić nareszcie ogląda się obie panie znikły między pl/6892/6892_8764_001587.flac|11.33|4.1355|w takiej chwili kiedy już zaczęto spoglądać na nich z innych powozów przyszedł pannie izabeli na pomoc wokulski i nietylko przerwał baronowi tok jego niezadowoleń ale wyzwał go na pojedynek pl/6892/6892_8764_001588.flac|12.99|3.907|dość było jednego kieliszka wina ażeby jan mincel zaczął bić pięściami w stół albo w plecy swoich sąsiadów i wrzeszczeć czuję w sobie starożytną polską krew niemka nie mogłaby mnie urodzić mam zresztą dokumenta pl/6892/6892_8764_001589.flac|13.84|3.374|którzy już są arystokracya raz zasmakowawszy w interesach publicznych może do nich przylgnie a za rok za pół roku pan staniesz się i nominalnym właścicielem kamienicy cóż zgoda niech i tak będzie odparł wokulski pl/6892/6892_8764_001590.flac|10.3|3.4721|jakże ja do nich pójdę dam ci list który zaraz odniesiesz i tam zostaniesz chcesz czy nie chcesz ha niech pan da list zobaczę jak mi tam będzie pl/6892/6892_8764_001591.flac|12.66|4.0825|lecz mimo to czuła że musi tygrysa przynajmniej dotknąć w ucho dziwny ten pociąg wydał się jej samej niebezpiecznym i nawet śmiesznym przemogła się więc i poszła dalej lecz po paru minutach wróciła pl/6892/6892_8764_001592.flac|15.74|4.1302|najpodlejszy rodzaj miłosierdzia ja zapłaciłem za drzwi zepsute a kolega odziedziczył moję praktykę ogłosiwszy żem waryat znowu wrócił do włosów i mikroskopu a jaki z tego sens moralny dla ostatniej miłości spytał wokulski pl/6892/6892_8764_001593.flac|15.3|3.9865|czwarta faza panna izabela kilka razy spotkała wokulskiego w łazienkach i nawet raczyła odpowiadać na jego ukłony między zielonemi drzewami i obok posągów grubianin ten wydał jej się znowu innym aniżeli za kontuarem sklepu pl/6892/6892_8764_001594.flac|14.58|3.8599|teraz dopiero wokulski spostrzegł że między tą damą a jego stryjem musiał istnieć jakiś niezwykły stosunek opanowało go niespokojne zdumienie dzięki bogu pomyślał że jestem legalnem dzieckiem moich rodziców proszę cię pl/6892/6892_8764_001595.flac|18.14|3.5612|wysocki rzekł co ty tu robisz tu mieszkamy wielmożny panie w tym domu odpowiedział człowiek wskazując na niską lepiankę dlaczego nie przyjeżdżasz po transporta pytał wokulski czem przyjadę panie kiedy jeszcze na nowy rok koń mi padł cóż robisz pl/6892/6892_8764_001596.flac|18.57|3.6625|jego służba i subjekci sławili go za podwyższenie im pensyi ale wokulskiemu rzeczy te nie sprawiały żadnej przyjemności tak jak on sam nie przywiązywał do nich żadnej wagi rzucał tysiące rubli do kas urzędowych dobroczyńców ażeby kupić za to rozgłos nie pytając co się zrobi z pieniędzmi pl/6892/6892_8764_001597.flac|13.99|4.1066|nawet ci którzy przed kilkoma laty nazywali ich polakami mojżeszowego wyznania dziś zwą ich żydami zaś ci którzy niedawno podziwiali ich pracę wytrwałość i zdolności dziś widzą tylko wyzysk pl/6892/6892_8764_001598.flac|11.61|3.7312|wtedy mówił z trwogą ja nie jestem ten sam ja robię się jakimś innym człowiekiem zdaje mi się że mi ktoś zamienił duszę chwilami znowu zabierał w nim głos przyrodnik pl/6892/6892_8764_001599.flac|18.24|3.5067|tracili przez wojnę i na wojnie wtrąciła panna izabela a dziś niema wojny zmieniła się tylko broń zamiast kosą albo jataganem walczą rublem joasia dobrze to rozumiała sprzedając nie serwis ale rodzinny majątek albo rozbierając na wybudowanie śpichlerza ruiny zamku pl/6892/6892_8764_001600.flac|16.69|3.3697|wchodząc powtórnie do stajenki usłyszał znowu charakterystyczny łoskot głowy ludzkiej uderzanej o ścianę jakoż istotnie z sąsiedniego przedziału wybiegł mocno zarumieniony chłopak stajenny szczepan z włosami ułożonemi w taki wicherek jakby mu dopieroco wyjęto z nich rękę pl/6892/6892_8764_001601.flac|14.82|3.7637|mówił pan tomasz ze spokojną fizyognomią człowieka bez którego poleceń albo prośby nie może być dobrze na świecie zaraz do niej pójdę tylko tu zrobię porządek odpowiedziała panna florentyna dla której ład w domu był sprawą ważniejszą od czyjejkolwiek migreny pl/6892/6892_8764_001602.flac|15.69|3.9767|zawsze biegłem tam z radosną ciekawością ażeby napatrzeć się wiszącym za szybami zabawkom o ile pamiętam był tam w oknie duży kozak który sam przez się skakał i machał rękoma a we drzwiach bęben pałasz i skórzany koń z prawdziwym ogonem pl/6892/6892_8764_001603.flac|14.55|4.042|przez parę dni następnych panna izabela słyszała tylko o wokulskim salony rozbrzmiewały jego nazwiskiem marszałek przysięgał że wokulski musi pochodzić ze starożytnego rodu a baron znawca męskiej piękności pl/6892/6892_8764_001604.flac|15.6|3.754|szczególna rzecz mówił każdy ptak w górze i każdy człowiek na ziemi wyobraża sobie że idzie tam dokąd chce i dopiero ktoś stojący na boku widzi że wszystkich razem pcha naprzód jakiś fatalny prąd mocniejszy od ich przewidywań pl/6892/6892_8764_001605.flac|11.94|3.8819|rzeka dymu ciągnąca się przez równinę ku południowi kłębiła się jeszcze mocniej i była bardzo pogięta gdzie austryacy brali górę zgięcie szło nalewo gdzie węgrzy naprawo pl/6892/6892_8764_001606.flac|14.77|3.509|i powiedział sobie że uczucia jakich doznaje na widok wokulskiego są lekceważeniem pomięszanem ze wzgardą później przypomniał sobie że afekta te starał się zamaskować wyszukaną grzecznością która nawet w jego oczach wyglądała na pokorę pl/6892/6892_8764_001607.flac|13.04|3.7647|potem zapisał cenę spluwaczki na kartce podał ją przez ramię rzeckiemu i poszedł za gablotkę z miną bankiera który złożył na cel dobroczynny kilka tysięcy rubli spór o siwiznę i łysinę był pl/6892/6892_8764_001608.flac|15.63|4.1472|ktoś wokulski rzucił pistolet na ziemię i zeszedł z mety wszyscy pobiegli do klęczącego barona który jednakże zamiast umierać mówił wrzaskliwym głosem szczególny wypadek mam dziurę w twarzy ząb wybity a kuli nie widać przecie jej nie połknąłem pl/6892/6892_8764_001609.flac|14.75|3.9305|zwykle bywał nim jakiś inżynier który łączył oceany albo wiercił czy też budował alpy był jakiś kapitan który w walce z dzikimi stracił swoję kompanią a sam okryty ranami ocalał dzięki miłości murzyńskiej księżniczki pl/6892/6892_8764_001610.flac|15.91|3.6534|jednym tylko punkcie godzą się starzy i nowi panowie a nawet pomaga im zięba oto jeżeli chodzi o dokuczenie siódmemu naszemu subjektowi szlangbaumowi ten szlangbaum znam go oddawna jest mojżeszowego wyznania ale człowiek porządny pl/6892/6892_8764_001611.flac|10.45|3.4685|proszę papo odezwała się panna izabela usłyszawszy pukanie do swych drzwi wszedł pan tomasz ona podniosła się z szeslonga ale ojciec nie pozwolił na to pl/6892/6892_8764_001612.flac|16.24|3.676|przemówił coś do mnie alem go nie słyszał natomiast zaszumiało mi w prawem uchu jakby tam wpadła kropla wody podoficer poszedł wprawo my za nim kolumna nasza rozwinęła się we dwie długie linie na paręset kroków przed nami zakłębił się dym pl/6892/6892_8764_001613.flac|14.12|3.7486|dopiero gdy przypadkiem spojrzał wprawo na swój nowo wykończany sklep przed którym już zatrzymywali się ludzie odwrócił się ze wstrętem i poszedł wlewo dziwna rzecz jak mnie to wszystko mało obchodzi rzekł do siebie pl/6892/6892_8764_001614.flac|16.41|3.6591|na skręcie drogi wokulski wychylił się i przez mgłę żółtawego kurzu który gęsto osiadał mu twarz i odzienie przypatrywał się wyścigowemu polu plac wydawał mu się dzisiaj nieskończenie wielkim i przykrym jakby nad nim unosiło się widmo niepewności pl/6892/6892_8764_001615.flac|13.87|4.0893|przejedź się aniołku po mieście mówiła hrabina całując siostrzenicę i pozałatwiaj drobne sprawunki tylko pamiętaj żebyś mi za to w czasie kwesty wyglądała ślicznie tak ślicznie jak to tylko ty potrafisz proszę cię pl/6892/6892_8764_001616.flac|16.44|3.8825|siadłem i znowu nie mówiliśmy nic do siebie on żałośnie trząsł głową ja spuściłem oczy obaj myśleliśmy o biednym katzu i o naszych zawiedzionych nadziejach wreszcie mincel utarł nos z wielkim hałasem i odwróciwszy się do okna mruknął no co tam pl/6892/6892_8764_001617.flac|16.87|4.1541|alejach ujazdowskich był juz taki natłok powozów i dorożek że miejscami należało jechać stępa przy rogatce zaś utworzył się formalny zator i musiał czekać z kwadrans pożerany niecierpliwością zanim ostatecznie powóz jego wydostał się na mokotowskie pola pl/6892/6892_8764_001618.flac|17.85|4.0873|ryby z atlantyku albo z morza śródziemnego zwierzyna ze wszystkich krajów owoce ze wszystkich części świata dla niej nie istniała nawet siła ciężkości gdyż krzesła jej podsuwano talerze podawano ją samą na ulicy wieziono na schody wprowadzano na góry wnoszono pl/6892/6892_8764_001619.flac|16.95|3.9104|kilka ozdobnych szaf z pięknie oprawnemi książkami które tak wyglądały jakby ich nigdy nie czytano na stole zaś parę ilustracyi i albumów które zdaje się oglądali wszyscy w jednym rogu sali stał gipsowy posąg bogini temidy z mosiężnemi wagami i brudnemi kolanami pl/6892/6892_8764_001620.flac|16.4|3.9107|lisiecki zmięszał się czując że jego posada wisi na włosku ukłonił się coś mruknął a wtedy wokulski zbliżył się do szlangbauma i uściskawszy go powiedział kochany henryku nie bierz do serca drobnych przycinków bo my tu sobie pokoleżeńsku wszyscy docinamy pl/6892/6892_8764_001621.flac|13.71|4.0897|i to wszystko miałoby runąć umrzeć albo rozpierzchnąć się rycerska młodzież która śpiewa z takiem uczuciem tańczy z wdziękiem pojedynkuje się z uśmiechem albo skacze na środku jeziora w wodę za zgubionym kwiatkiem pl/6892/6892_8764_001622.flac|19.07|3.9024|potem w wielkich konturach przyszła mu na myśl jego własna historya kiedy dzieckiem będąc łaknął wiedzy oddano go do sklepu z restauracyą kiedy zabijał się nocną pracą będąc subjektem wszyscy szydzili z niego zacząwszy od kuchcików skończywszy na upijającej się w sklepie inteligencyi pl/6892/6892_8764_001623.flac|16.92|3.7696|długa czy ja wiem może na milę drogi tyralierzy rzekł stary podoficer po obu stronach tej dziwnej wody widać było kilka czarnych i kilkanaście białych chmur kotłujących się przy ziemi to baterye a tam płoną wsie objaśniał podoficer pl/6892/6892_8764_001624.flac|12.61|3.8508|przeprosin rzecki umilkł pił herbatę i tarł czoło po długiej pauzie rzekł naturalnie zapewneś pomyślał o interesach na wypadek nie spotka mnie żaden wypadek odparł pl/6892/6892_8764_001625.flac|15.59|3.7395|i cóż doktor na to wszystko to co już raz powiedziałem odparł szuman zbliżamy się do piątego aktu jest to albo koniec dzielnego człowieka albo początek całego szeregu głupstw najgorszych bo politycznych wtrącił rzecki pl/6892/6892_8764_001626.flac|16.09|3.7688|widać tam nawet na dole jakby jezioro czarnych dymów i białych par ujęte w ramę zieloności teraz panna izabela spostrzega ojca który siedzi przy niej i z uwagą ogląda sobie paznogcie od czasu do czasu rzucając okiem na krajobraz pl/6892/6892_8764_001627.flac|18.55|3.5507|poznasz ich bo myślę urządzić w domu parę zebrań wszyscy oryginalni ale ten oryginalniejszy od innych papa tych panów chce przyjmować muszę naradzać się z niektórymi a co do naszych dodał patrząc w oczy córce zapewniam cię że gdy usłyszą kto u mnie bywa ani jednego nie zabraknie w pl/6892/6892_8764_001628.flac|11.73|3.3335|miałem względny spokój ale gdym oderwał się od interesów a nawet gdym na chwilę złożył pióro czułem ból jakby mi czy ty rozumiesz ignacy jakby mi ziarno piasku wpadło do serca pl/6892/6892_8764_001629.flac|15.97|4.0154|tu zbiera się i przechodzi przez nasze ręce część towarów francuskich i niemieckich przeznaczonych dla rosyi z czego moglibyśmy mieć pewne zyski gdyby nasz handel nie znajdował się w ręku żydów wtrącił półgłosem ktoś od stołu gdzie siedzieli kupcy pl/6892/6892_8764_001630.flac|13.08|3.8418|minclowie czujności pryncypała i jego biegłości w używaniu sarniej nogi doświadczyłem zaraz na trzeci dzień po wejściu do sklepu franc odmierzył jakiejś kobiecie za groszy rodzynków widząc że jedno ziarno upadło na kontuar pl/6892/6892_8764_001631.flac|18.58|3.228|u tych ludzi powagę która zaczyna trwożyć nasze sfery myśleli że zejdę na drugi plan a widzą że mogę wysunąć się na pierwszy ty papo ja dotychczas milczałem nie mając odpowiednich wykonawców dziś znalazłem takiego który zrozumiał moje idee i zacznę działać pl/6892/6892_8764_001632.flac|17.73|3.77|źle odpowiedział starzec na żydów zaczyna się prześladowanie może to i dobrze jak nas będą kopać i pluć i dręczyć wtedy może upamiętają się i te młode żydki co jak mój henryk poubierali się w surduty i nie zachowują swoje religie kto was prześladuje odparł wokulski pl/6892/6892_8764_001633.flac|17.49|3.9114|zrujnowani przesadzasz ach floro nie pocieszaj mnie nie kłam czyżeś nie słyszała przy obiedzie że nawet tych kilkanaście rubli które ma obecnie mój ojciec są wygrane w karty od panna izabela mówiąc to drżała na całem ciele oczy jej błyszczały na twarzy miała wypieki pl/6892/6892_8764_001634.flac|18.31|3.5903|otóż i dotarliśmy do interesu publicznego zawołał wzruszonym głosem książe kwestya zarysowuje się tak czy projekta szanownego pana wokulskiego są objawem pomyślnym dla kraju panie mecenasie zwrócił się książe do adwokata czując potrzebę wyręczenia się nim w kłopotliwej nieco sytuacyi pl/6892/6892_8764_001635.flac|14.09|3.6426|mam interes zapłacić drożej starzec potrząsnął głową i odezwał się pochwili żebym ja pana nie znał tobym myśłał że pan robi zły interes ale że ja pana znam więc ja sobie myślę co pan robi dziwny interes pl/6892/6892_8764_001636.flac|16.38|3.8154|nasze klientki zrobiły go takim odpowiedział stary subjekt lecz widząc że przeszkadza pryncypałowi cofnął się wokulski znowu wpadł w zadumę nieznacznie spojrzał na mraczewskiego i dopiero w tej chwili zauważył że młody człowiek ma coś szczególnego pl/6892/6892_8764_001637.flac|11.41|4.0743|słychać było tylko ciężkie stąpanie batalionu szybki oddech ludzi czasem szczęk uderzonych o siebie karabinów albo donośny głos majora który jadąc przodem odzywał się do oficerów pl/6892/6892_8764_001638.flac|14.36|3.0536|pisał w księdze niekiedy drzemał lecz pomimo tylu zajęć z niepojętą uwagą czuwał nad biegiem handlu w całym sklepie on także dla uciechy przechodniów ulicznych od czasu do czasu pociągał za sznurek skaczącego w oknie kozaka pl/6892/6892_8764_001639.flac|15.07|3.7731|maruszewicz zapoznał swego towarzysza z dyrektorem właśnie czekałem na panów i natychmiast służę panie szulc wbiegł pan szulc młody blondyn odziany również w granatową kurtkę lecz jeszcze wyższe buty i obciślejsze spodnie pl/6892/6892_8764_001640.flac|16.16|3.8026|hiszpanka do napoleona kiedy chorował na kamień odparł lisiecki na ten dowcip pan ignacy skrzywił się z niesmakiem swoją drogą mraczewski dostał urlop przed siódmą wieczorem a w parę dni później w prywatnym katalogu rzeckiego otrzymał notatkę pl/6892/6892_8764_001641.flac|11.35|3.1209|pewnego zaś dnia usiadłszy na swym fotelu pod oknem już nie podniósł się z niego umarł oparty brodą na księdze handlowej trzymając w ręku sznurek którym poruszał kozaka pl/6892/6892_8764_001642.flac|15.88|3.6041|wiem też że znalazł się nabywca który ofiarowuje wam rubli mojem zdaniem zamało choć w tych czasach trudno spodziewać się więcej po rozmowie jednak jaką miałam w tej materyi z krzeszowską zaczynam lękać się ażeby piękne te pamiątki nie przeszły w niewłaściwe ręce pl/6892/6892_8764_001643.flac|16.18|3.8269|boże miłosierny czuwaj nad nami już kiedym się tak rozgadał dalibóg robię się plotkarzem więc muszę dodać że i w naszym sklepie panuje jakiś niezdrowy ferment oprócz mnie jest siedmiu subjektów czy kiedy marzył o czemś podobnem stary mincel ale niema jedności pl/6892/6892_8764_001644.flac|16.11|3.4789|każdy z asystującej tam młodzieży gorąco witał pannę izabelę a ona każdego obdarzała temi samemi zupełnie temi samemi spojrzeniami które wokulskiemu zachwiały rozum wreszcie wszystko ucichło hrabina i panna izabela opuściły kościół pl/6892/6892_8764_001645.flac|19.84|3.6631|lokaj otworzył drzwi do sali znowu wszystkie głowy zwróciły się w jego stronę i ucichły rozmowy jak szum odlatującego ptactwa nastała chwila ciszy w której wszyscy patrzyli na wokulskiego a on nie widział nikogo tylko rozgorączkowanem spojrzeniem szukał blado-niebieskiej sukni tu jej niema pomyślał pl/6892/6892_8764_001646.flac|12.24|3.9045|dlaczegóż pani baronowa sama nie puszcza tej klaczy ona ona jest śmiertelną nieprzyjaciółką wyścigów pocóż więc kupiła klacz wyścigową dla dwu przyczyn odparł młody człowiek pl/6892/6892_8764_001647.flac|11.02|3.7065|z pewnością nie nie uszkodzony lalki z włosami teatr karuzel trzeba na jutro postawić w oknie karuzel bo już fontanna spowszedniała bagatela ósma pl/6892/6892_8764_001648.flac|19.67|3.5274|co ja teraz będę robił czem będę żył chyba pojadę na wystawę do paryża a potem w alpy w tej chwili zbliżył się do niego na palcach rzecki i szepnął pyszny jest ten mraczewski co jak on umie rozmawiać z kobietami jak fryzyerczyk którego uzuchwalono odpowiedział wokulski nie odrywając oczu od księgi pl/6892/6892_8764_001649.flac|17.5|3.8111|żal mu było opuścić miasto w którem przynajmniej widywał pannę izabelę ale gdy w czerwcu ona wyjechała do ciotki a suzin począł naglić go depeszami wokulski zdecydował się i podniósł całą gotówkę po żonie w ilości trzydziestu tysięcy rubli którą nieboszczka trzymała nietykalną w banku pl/6892/6892_8764_001650.flac|17.68|3.9995|podsypaliśmy prochu na panewki i znowu cisza naprzeciw nas może o wiorstę były dwa pagórki a między niemi gościniec spostrzegłem że na jego żółtem tle ukazują się jakieś białe znaki które wkrótce utworzyły białą linią a potem białą plamę pl/6892/6892_8764_001651.flac|18.6|4.1425|ale ale stary raczek co się z twoją ciotką ożenił to wiesz umarł a i ona także ale pierwiej zostawili ci trochę gratów i parę tysięcy złotych wszystko jest u mnie w porządku tylko salopę ciotki móle trochę sponiewierały bo bestya kaśka zapomniała włożyć bakuniu franc kazał cię ucałować pl/6892/6892_8764_001652.flac|16.83|4.0109|panna izabela zwolna podsunęła się tuż do kantorka za którym siedział wokulski była bardzo blada zdawało się że widok tego człowieka wywiera na nią wpływ magnetyczny czy mówię z panem wokulskim wokulski powstał z krzesła i odparł obojętnie jestem do usług pl/6892/6892_8764_001653.flac|16.3|3.9306|bramą wreszcie w rozmaitych punktach szosy znalazło się jeszcze trzech kuzynów mego furmana który zabrał ich pod pozorem że będzie mi w drodze weselej jakoż zepchnęli mnie na tylną oś wozu deptali po nogach palili szkaradny tytuń a przedewszystko wrzeszczeli jak opętani pl/6892/6892_8764_001654.flac|15.02|3.6257|działać któżto jest spytała panna izabela ze zdumieniem patrząc na ojca niejaki wokulski kupiec żelazny człowiek przy jego pomocy zorganizuję nasze mieszczaństwo stworzę towarzystwo do handlu ze wschodem tym sposobem dźwignę przemysł pl/6892/6892_8764_001655.flac|12.74|4.0115|kto wie czy to nie będzie najlepsze zauważył p raczek a do jakiegożbyś chciał kupca do tego na podwalu co ma we drzwiach pałasz a w oknie kozaka wiem wtrąciła ciotka on chce do pl/6892/6892_8764_001657.flac|10.3|3.3624|oryginały bawią ludzi wymyślając jedno na drugie opowiadał lekkim tonem i kręcił się po sklepie z miną panicza który przyszedł tu na chwilkę ale zaraz wyjdzie pl/6892/6892_8764_001658.flac|14.29|3.7641|chcę sobie kupić paryskie rękawiczki kilka flakonów perfum to samo dostaniemy gdzieindziej chcę tam odpowiedziała sucho panna izabela od paru dni męczył ją osobliwy niepokój jakiego już raz doznała w życiu pl/6892/6892_8764_001659.flac|19.62|3.7412|dlaczego te dziwne budynki nie miałyby stwierdzać rzeczywistości innego świata czyliż on słabiej pociąga za sobą dusze ludzkie aniżeli księżyc fale oceanu wszedł do kościoła i zaraz na wstępie znowu uderzył go nowy widok kilka żebraczek i żebraków błagali o jałmużnę którą bóg zwróci litościwym w życiu przyszłem pl/6892/6892_8764_001660.flac|16.93|3.7474|objął ją w ramiona ucałował w głowę i za nim usiadł przy niej rzucił okiem w duże lustro na ścianie zobaczył tam swoję piękną twarz siwe wąsy swój ciemny żakiet bez zarzutu gładkie spodnie jakby dopieroco wyszły od krawca i uznał że wszystko jest dobrze pl/6892/6892_8764_001661.flac|12.14|3.8321|albo taki radca wroński niebogaty cichutki ale kupuje u nas cotydzień choćby parę rękawiczek i za każdym razem mówi ma tu polska nie ginąć mój boże kiedy tacy jak wokulski nie żenią się pl/6892/6892_8764_001662.flac|11.73|4.0814|z głębokiem wzruszeniem przypatrywał się wokulski pogrążonemu w kościelnym mroku tłumowi który z tak cierpliwą wiarą od ośmnastu wieków oczekuje spełnienia się boskich obietnic pl/6892/6892_8764_001663.flac|15.77|3.5683|właśnie od kilku dni miałem cię o to samo prosić odpowiedział uradowany p tomasz niepodobna trzymać się na zbyt etykietalnej stopie z człowiekiem tak użytecznym naturalnie wtrąciła panna izabela przecież nawet wierną służbę dopuszczamy do niejakiej pl/6892/6892_8764_001664.flac|19.24|3.4745|padło znowu dwa strzały i znowu dwa jadący przed nami szwadron zatrzymał się dwie armaty i dwa jaszczyki galopem popędziły naprzód kilku jezdnych pocwałowało na najbliższe wzgórza stanęliśmy i przez chwilę zaległa taka cisza że słychać było tentent siwej klaczy dopędzającego nas pl/6892/6892_8764_001665.flac|10.86|3.5874|panna izabela czuje ściśnięcie serca za serwisem i srebrami lecz doznaje niejakiej ulgi na myśl o kweście i nowej toalecie może mieć bardzo piękną ale jaką pl/6892/6892_8764_001666.flac|12.28|3.8436|wyobraź acan dobrodziej że chart idący przy koniach na smyczy zdusił w bruździe szaraka to powiedziawszy marszałek uderzył olbrzymią dłonią w udo z którego mógł był wyciąć sobie sekretarza i jego pomocnika pl/6892/6892_8764_001667.flac|16.44|3.7243|w każdym razie nie dałbym trzech groszy za jego patryotyzm odparł bas podobno jednak wtrącił półgłos ten wokulski dowiódł swego patryotyzmu nietylko językiem tem gorzej przerwał bas dowodził będąc gołym ochłonął poczuwszy ruble w kieszeni pl/6892/6892_8764_001668.flac|18.01|3.6417|ten stan chroniczny męczący nad wszelki wyraz lada okoliczność rozdmuchiwała w burzę drzewo znajomej formy jakiś obdarty pagórek kolor obłoku przelot ptaka nawet powiew wiatru bez żadnego zresztą powodu budził we mnie tak szaloną rozpacz że uciekałem od ludzi pl/6892/6892_8764_001669.flac|17.04|3.4545|mieszkańcy bali się sprzedać nam dzbanka mleka a chłopi w jednej wsi gonili nas z widłami i kosami mimoto humor był a liptak pędząc obok mnie tak aż błoto bryzgało rzekł zadyszany eljen magjar oto będziemy spali żeby tak jeszcze z kielich śliwowicy do poduszki pl/6892/6892_8764_001670.flac|11.75|3.6217|ocknąłem się na furze którą właśnie dojeżdżaliśmy do sawy już dniało zapowiadał się dzień pogodny od rzeki ciągnęła surowa wilgoć przetarłem oczy porachowałem pl/6892/6892_8764_001671.flac|16.69|3.2668|napluj mi acan w balię to ci dam wołała ciotka może jejmość i dasz ale ja nie wezmę mruknął pan raczek plując w stronę komina u cóżto za chamy te całe granadyerzyska gniewała się ciotka jejmości zawsze smakowali ułani wiem wiem pl/6892/6892_8764_001672.flac|18.67|4.0681|o że też my zawsze kogoś musimy posądzać o szelmostwa nieładnie oburzał się półgłos coś go pan mocno bronisz spytał bas posuwając krzesłem bronię bom trochę o nim słyszał odpowiedział półgłos furmani u mnie niejakiś wysocki który umierał z głodu nim wokulski postawił go na nogi pl/6892/6892_8764_001673.flac|17.34|3.9803|w tem wesołem towarzystwie obdartusów przed którymi nawet wrony uciekały tylko katz był pochmurny on najczęściej odpoczywał i jakoś prędzej mizerniał miał spieczone usta a w oczach blade iskry boję się żeby nie dostał zgniłej gorączki rzekł raz do mnie szapary pl/6892/6892_8764_001674.flac|17.82|3.8795|i gdzie jeszcze zpoza mgieł horyzontu wynurzają się jakieś niejasne widoki już niepodobne do żadnej rzeczy znanej ogarniało ją zdumienie i pytała się czy to jest gra podnieconej imaginacyi czy naprawdę istota nadludzka a przynajmniej poza salonowa pl/6892/6892_8764_001675.flac|13.66|4.0087|nie obejrzysz sklepu spytał ignacy ach co mnie to ob nie obchodzi cię twój własny sklep taki piękny sklep zdziwił się ignacy gdzież znowu czy możesz przypuszczać ale jestem trochę zmęczony pl/6892/6892_8764_001676.flac|15.33|3.7348|i poszedł też do szkoły przygotowawczej poszedł i nawet zdał egzamin do szkoły głównej no ale co pan powiesz ciągnął radca uderzając ajenta w kolano że zamiast wytrwać przy nauce do końca niespełna w rok rzucił szkołę cóż robił pl/6892/6892_8764_001677.flac|18.79|3.0771|właśnie mikołaj obniósł polędwicę gdy w przedpokoju zadzwoniono stary służący wyszedł i pochwili wrócił z listem na srebrnej a może platerowanej tacy od pani hrabiny rzekł do ciebie belu dodał pan tomasz biorąc list do ręki pozwolisz że cię zastąpię w połknięciu tej nowej pigułki pl/6892/6892_8764_001678.flac|14.0|3.9369|bulwar tutaj kanały i woda źródlana na górze i możnaby ocalić rok rocznie kilka tysięcy ludzi od śmierci a kilkadziesiąt tysięcy od chorób niewielka praca a zysk nieobliczony natura umie wynagradzać pl/6892/6892_8764_001679.flac|17.54|4.0094|szedł i cicho śmiał się na widok wyrobników wiecznie czekających na robotę rzemieślników którzy trudnią się tylko łataniem starej odzieży przekupek których całym majątkiem jest kosz zeschłych ciastek na widok obdartych mężczyzn mizernych dzieci i kobiet niezwykle brudnych pl/6892/6892_8764_001680.flac|12.13|3.647|myślę że one nigdy nie obojętnieją owszem coraz wydają się droższemi źle szepnął ochocki ha zobaczymy kto mocniejszy kobiety panie ochocki pl/6892/6892_8764_001681.flac|16.6|3.2656|w każdym razie spróbuję mówiła rozgorączkowana panna izabela poproszę panią meliton ona mi to ułatwi zastanów się jednak czy nie szkoda tak pięknych pamiątek panna izabela roześmiała się ach ciociu więc mam wahać się pomiędzy sprzedaniem siebie i serwisu pl/6892/6892_8764_001682.flac|11.09|3.7329|gdyby można było jakiegoś człowieka nagle przerzucić z balowej sali do lasu albo z dusznego więzienia na chłodne i obszerne pole nie doznałby innych wrażeń ani głębszego zdumienia pl/6892/6892_8764_001683.flac|17.09|3.7562|każdy z tych ludzi przez pewien czas zaprzątał tajemne myśli panny izabeli każdemu poświęcała najcichsze westchnienia rozumiejąc że dla tych czy innych powodów kochać go nie może i każdy z nich za sprawą bóstwa ukazywał się w jego postaci wpółrzeczywistych marzeniach pl/6892/6892_8764_001684.flac|16.21|3.7319|wymykał się z domu po nocach a nadewszystko niedbale ważył towar młodszy zaś jan mincel który zawiadywał galanteryą i obok niezgrabnych ruchów odznaczał się łagodnością był znowu bity za wykradanie kolorowego papieru i pisywanie na nim listów do panien pl/6892/6892_8764_001685.flac|16.99|3.3517|panna izabela dowiedziała się powoli że do tych wyżyn wzbić się można i stale na nich przebywać tylko zapomocą dwóch skrzydeł urodzenia i majątku urodzenie zaś i majątek są przywiązane do pewnych wybranych familij jak kwiat i owoc pomarańczy do pomarańczowego drzewa pl/6892/6892_8764_001686.flac|14.89|4.0984|dodatki jestto parę tysięcy ludzi którzy wysysają cały kraj topią pieniądze zagranicą przywożą ztamtąd najgorsze nałogi zarażają niemi klasy średnie niby to zdrowe i sami giną bez ratunku ekonomicznie fizyologicznie i moralnie pl/6892/6892_8764_001687.flac|11.01|3.6039|ja spisek powtarza panna florentyna przyciskając rękoma piersi nie rozumiem cię belu tak ty pani meliton i ten zabawny bohater wokulski pl/6892/6892_8764_001688.flac|15.27|4.0047|pamiętajmy jednak panowie o obowiązkach jakie na nas wkłada troska o interesa publiczne i ten nieszczęśliwy kraj jak boga kocham zaraz daję dziesięć tysięcy rubli wrzasnął marszałek na co spytał hrabia udający autentycznego anglika pl/6892/6892_8764_001689.flac|19.26|3.6661|latających bah odmruknął zamyślony kuzynek wokulski jest chyba jedynym człowiekiem w warszawie z którym można o tem mówić to numer jedyny rozumny jedyny kupiec jedyny który może dogadać się z ochockim myślała panna izabela czemże jest naprawdę ten człowiek ach już wiem pl/6892/6892_8764_001690.flac|12.46|3.9602|więc kupiła klacz ale dziś biedaczka choruje ze wstydu i rozpaczy i chciałaby pozbyć się jej za jakąkolwiek bądź cenę mianowicie ośmset rubli odparł młody człowiek spuszczając oczy pl/6892/6892_8764_001691.flac|15.59|3.6569|chciał wstać spokojnie bez awantur ale że chłodne nogi i nieco zesztywniałe ręce nie okazywały się dość uległemi jego woli więc zrywał się nagle wyskakiwał na środek pokoju i rzuciwszy na łóżko szlafmycę biegł pod piec do wielkiej miednicy pl/6892/6892_8764_001692.flac|11.53|3.9075|ten świat wiecznej wiosny gdzie szeleściły jedwabie rosły tylko rzeźbione drzewa a glina pokrywała się artystycznemi malowidłami ten świat miał swoję specyalną ludność pl/6892/6892_8764_001693.flac|18.49|3.3372|żyd szeroko otworzył oczy jakto pan chce zapłacić drożej o rubli spytał tak przepraszam ale nie rozumiem bo żeby panu dom sprzedawali a łęcki chciał jego kupić wtedy pan miałby interes podbijać cenę ale jak pan kupuje to pan ma interes zniżyć wartość pl/6892/6892_8764_001694.flac|13.41|3.7794|znowu wałęsał się po mieście a gdzie stąpił prześladowała go myśl jutrzejszego spaceru i niejasne przeczucie że jutro zbliży się do panny izabeli minęła noc ranek o dwunastej kazał pl/6892/6892_8764_001695.flac|16.91|3.5763|kilku służących roznosiło potrawy i wina a dyrygowała nimi panna izabela widocznie zastępując gospodynią miała na sobie blado-niebieską suknią i wielkie perły na szyi była tak piękna i tak majestatyczna w ruchach że wokulski patrząc na nią skamieniał pl/6892/6892_8764_001696.flac|17.63|3.5973|z tej epoki pamiętała tylko jego grubo ciosaną figurę czerwone ręce i szorstkie obejście które obok grzeczności innych kupców wydawało się nieznośnem a na tle wachlarzy sakwojażów parasoli lasek i tym podobnych galanteryj poprostu śmieszne pl/6892/6892_8764_001697.flac|11.41|3.7252|piękna barwa latanie nad powierzchnią życia karmienie się słodyczami bez których giną oto ich zajęcie a ty robaku nurtuj ziemię i przerabiaj ją na grunt zdolny do siewu pl/6892/6892_8764_001698.flac|18.16|3.894|tu urwał i zpod oka spojrzał w stronę panny izabeli rozmawiającej z mraczewskim oboje stali zwróceni do niego profilem dostrzegł więc pałający wzrok subjekta przykuty do panny izabeli na co ona w sposób demonstracyjny odpowiadała uśmiechem i spojrzeniami łagodnej zachęty pl/6892/6892_8764_001699.flac|15.08|3.6162|wołał coraz mocniej podnosząc głos nie zapomina się panie maruszewicz i gdyby hrabia nie załagodził afery pan krzeszowski miałby dziś kulę w udzie ja sprzedałem konia co miał koler żebym miał zapłacić od siebie sto rubli klacz wygra żeby miała paść pl/6892/6892_8764_001700.flac|17.81|4.0445|tak odpowiada staś przenieśli ci każdy ćwieczek nawet płachtę dla ira może to się wyda komu śmiesznem ale ja miałem łzy w oczach patrzyłem na jego surową twarz smutne oczy i prawie nie mogłem wyobrazić sobie że ten człowiek jest tak domyślny i posiada taką delikatność uczuć pl/6892/6892_8764_001701.flac|15.98|4.1369|mój dziadku on pisał ten mały michaś ja potrzebuje takie szarade pierwsze znaczy dół drugie przeczenie wszystko razem kortowe odzienie a jak dziadzio on pisał michaś zgadnie to niech mi dziadzio przyszle sześć rubli na ten kortowy interes pl/6892/6892_8764_001702.flac|15.63|3.9746|gdzie mieszka taki drzewo cynamon w indyi mieszka taki drzewo patrz na globus tu leży indyi daj mnie za dziesiątkę cynamon o du spitzbub jak tobie dam dziesięć raz dyscyplin ty będziesz wiedział ile sprzedać za dziesięć groszy cynamon pl/6892/6892_8764_001703.flac|12.67|3.8097|głupie życie po ziemi gonimy marę którą każdy nosi we własnem sercu i dopiero gdy ztamtąd ucieknie poznajemy że to był obłęd no nigdybym nie przypuszczał że mogą istnieć tak cudowne kuracye pl/6892/6892_8764_001704.flac|13.53|3.7279|tam nie odszukał i na wieki zostalibyśmy razem zwyczajnie szalona młodość otarła oczy i ciągnęła dalej bardzo bardzo lubiłam go a myślę że i on mnie trochę kiedy tak pamiętał wszystko pl/6892/6892_8764_001705.flac|11.08|3.8643|nie to czego doznaję w tej chwili nie jest uprzedzeniem ale raczej jasnowidzeniem nawet nie domyślasz się jak ja dawno znam tego człowieka a raczej od jak dawna on mnie prześladuje pl/6892/6892_8764_001706.flac|15.03|3.7899|żyjeż on jeszcze umarł przed pięcioma laty prezesowej zaczęły drżeć ręce otworzyła mały flakonik i powąchała go umarł powiadasz wieczny mu odpoczynek umarł a nie zostałaż ci jaka po nim pamiątka pl/6892/6892_8764_001707.flac|10.62|3.4358|nieprawda po pierwszej czeka cię sto innych ale po setnej pierwszej już nic żeń się jedyny to ratunek na twoją chorobę dlaczegożeś ty się pl/6892/6892_8764_001708.flac|14.06|3.9133|wszyscy ją opuścili z wyjątkiem hrabiny karolowej która kiedy wezbrał jej zły humor przychodziła tu i szeroko zasiadłszy na kanapie prawiła wśród westchnień tak droga belciu musisz przyznać że popełniłaś kilka błędów nie pl/6892/6892_8764_001709.flac|13.02|3.8374|po odejściu oryginalnego barona w sklepie zapanowało milczenie rzecki patrzył na drzwi klejn na rzeckiego a lisiecki na mraczewskiego który znajdując się ztyłu damy krzywił się w sposób bardzo dwuznaczny pl/6892/6892_8764_001710.flac|12.24|4.0292|dwa razy zastępowałem mu drogę chcąc jaknajgrzeczniej spytać czegoby sobie życzył ale on za pierwszym razem mruknął proszę mi nie przeszkadzać a za drugim bez ceremonii odsunął mnie na bok pl/6892/6892_8764_001711.flac|17.63|3.8069|no dzisiejsze pojedynki kończą się zwykle szampanem ale zawsze baron przekona się że jeszcze nie jestem tak starą nie w tym wokulskim jest coś szkoda tylko że jest galanteryjnym kupcem przyjemnie byłoby mieć takiego wielbiciela gdyby gdyby zajmował inne stanowisko w świecie pl/6892/6892_8764_001712.flac|15.77|4.0749|kochany ignasiu odpowiedział mi wokulski a my śmiać się będziemy ze wszystkich kupców kiedy nadejdą czasy pewniejsze dziś właśnie jest pora do robienia interesów ależ europejska wojna mówię wisi na włosku w takim razie napewno czeka nas pl/6892/6892_8764_001713.flac|13.11|3.7811|o rewizytach ze strony p tomasza nie było mowy usprawiedliwiano go ekscentrycznością i smutkiem po wiktorze emanuelu tymczasem p tomasz w dzień spacerował po aleach a wieczorem grywał wista w resursie pl/6892/6892_8764_001714.flac|17.41|3.9358|co mi tam bismark gambeta albo beaconsfield niesprawiedliwość dopóty będzie władać światem dopóki nowy napoleon nie urośnie w parę miesięcy po śmierci ojca p raczek i p domański wraz z ciotką zuzanną zebrali się na radę co ze mną począć pl/6892/6892_8764_001715.flac|12.23|3.9269|ach dużo mnie to obchodzi mam czterdzieści tysięcy rubli rocznie udzie dwanaście rubli zostanie tysięcy rubli żona moja nudzićby się nie powinna pl/6892/6892_8764_001716.flac|12.74|3.6466|w tej chwili pannę izabelę ogarnął wstyd na myśl że troszczyła się tylko o kobiety więc szybko dodała a jeżeli nam to i wam nie zrobią nic złego ale pan tomasz uśmiechnął się i potrząsnął głową pl/6892/6892_8764_001717.flac|16.25|4.1632|dawniej rozweseliłeś się kieliszkiem dziś po szklance jesteś taki czczy jakbyś się napił wody sam napoleon nie doczekałby się sprawiedliwości a na to odpowiedział ojciec będzie sprawiedliwość choćby i napoleona nie stało ale i napoleon się znajdzie pl/6892/6892_8764_001718.flac|15.51|3.8482|świat ładnie urządzony zamiast poprostu pytać się kochasz mnie czy nie kochasz albo chcesz mnie czy nie chcesz ja wyrzucam setki rubli a ona kilka godzin nudzi się na wystawie i udaje pobożną a jeżeli odpowiedziałaby że mnie nie kocha pl/6892/6892_8764_001719.flac|14.02|3.8529|nawet teraz rzekł cicho mam na furze centnar może przynieść wielmożnego pana z parę funty żeby cię dyabli wzięli mruknąłem chwytając mój tłómoczek tego jeszcze brakowało ażeby aresztowali mnie za pl/6892/6892_8764_001720.flac|18.69|3.4721|ją znam pomyślał wokulski wychodząc z bramy na ulicę dama obejrzała się lecz spostrzegłszy go odwróciła głowę tak myślał widziałem ją w kwietniu na grobach a później w sklepie nawet rzecki zwracał mi na nią uwagę i mówił że ma śliczne nogi istotnie ładne pl/6892/6892_8764_001721.flac|18.67|3.1677|za pieniądze z dostaw w bułgaryi dobroczyńca w każdym razie ciemna to figura zakonkludował dychawiczny rzuca się wprawo i wlewo sklepu nie pilnuje perkaliki sprowadza szlachtę jakby chciał naciągnąć ponieważ chłopiec sklepowy w tej chwili przyniósł im nowe butelki więc wymknąłem się pocichu pl/6892/6892_8764_001722.flac|12.28|3.8222|a co będę miała do roboty nauczysz się szyć to na nic byłam przecie w szwalni ale z ośmiu rubli na miesiąc nikt nie wyżyje wreszcie jestem tyle jeszcze warta że mogę nikogo nie obszywać pl/6892/6892_8764_001723.flac|11.78|3.3581|scriptum jutro jedziemy do magazynu zamówić dla ciebie kostyum wiosenny umarłabym gdybyś go nie przyjęła panna izabela była rozpromieniona list ten spełniał wszystkie jej nadzieje pl/6892/6892_8764_001724.flac|19.75|3.8133|przepraszam odezwał się wokulski ale nie chodzi tu o spółkę dobroczynną tylko o spółkę zapewniającą zyski otóż to wtrącił hrabia zgarbiony tek potwierdził hrabia anglik co mnie za zysk z dziesięciu tysięcy zaoponował marszałek z torbamibym poszedł pod ostrą bramę przy takich zyskach pl/6892/6892_8764_001725.flac|15.47|4.2332|nie koniec na tem w r wrócił do warszawy z niewielkim fundusikiem przez pół roku szukał zajęcia zdaleka omijając handle korzenne których po dziś dzień nienawidzi aż nareszcie przy protekcyi swego dzisiejszego dysponenta pl/6892/6892_8764_001726.flac|15.08|3.6111|w swojem towarzystwie książe nosił tytuł zagorzałego patryoty prawie szowinisty poza towarzystwem cieszył się opinią jednego z najlepszych obywateli bardzo lubił mówić po polsku a nawet treścią jego francuskich rozmów były interesa publiczne pl/6892/6892_8764_001727.flac|14.63|3.7659|czterysta powtórzył machinalnie młody człowiek i nagle dodał za godzinę przywiozę kwit barona pan tu będzie będę maruszewicz opuścił gabinet i za godzinę istotnie wrócił z kwitem podpisanym przez barona pl/6892/6892_8764_001728.flac|16.11|3.9386|przed rokiem w jednej z takich chwil zobaczył pannę izabelę wokulski odtąd serce jego nie zaznało spokoju prawie w tym samym czasie pan tomasz zerwał z towarzystwem i na znak swoich rewolucyjnych usposobień zapisał się do pl/6892/6892_8764_001729.flac|19.05|3.8288|spojrzeniem wtem ktoś potrącił wokulskiego byłto baron krzeszowski blady z gniewu zbliżył się do powozu i wyciągając rękę do panny izabeli zawołał po francusku cieszę się kuzynko że twoi wielbiciele tryumfują przykro mi tylko że na mój koszt witam panie dodał kłaniając się hrabinie i prezesowej pl/6892/6892_8764_001730.flac|13.59|3.7692|kosztowny dywan srebrna taca zasypana na wierzchu garścią imperyałów dwa świeczniki dziesięć płomyków hrabina odziana w grubą żałobę młody człowiek zapatrzony w pannę izabelę i ona rozpromieniona nawet pl/6892/6892_8764_001731.flac|16.94|3.9001|zrobiłbym to przed laty ale nie dziś dziś zrozumiałem że jako żyd jestem tylko nienawistny dla chrześcijan a jako meches byłbym wstrętny i dla chrześcijan i dla żydów trzeba przecie z kimś żyć zresztą dodał ciszej mam pięcioro dzieci i bogatego ojca po którym będę pl/6892/6892_8764_001732.flac|11.45|4.0347|odezwały się trąbki i nasz batalion rozłamał się na cztery kompanie uszykowane kolumnami obok siebie pierwsze plutony wysunęły się naprzód my zostaliśmy wtyle pl/6892/6892_8764_001733.flac|11.86|3.6446|nawet damy które jeszcze na wyścigach nie mogły poznać panny izabeli przyszły teraz do niej z wizytami młodzi zaś panowie aczkolwiek nie przychodzili poznawali ją na ulicy i kłaniali się z szacunkiem pl/6892/6892_8764_001734.flac|13.49|3.8867|rzutki ryzykowny tek odezwał się jakby z piwnicy drugi hrabia który siedział sztywnie na krześle nosił bujne faworyty i porcelanowemi oczyma patrzył tylko przed siebie jak anglik z pl/6892/6892_8764_001735.flac|10.68|3.9571|wtedy rozwścieczony rzucił się na mnie ale stojący obok oficer pałaszem odtrącił mu bagnet czego się tu mięszasz krzyknął katz na oficera i pl/6892/6892_8764_001736.flac|17.04|3.9981|na wszystkich twarzach malowała się trwoga prawie każdy coś wykrzykiwał po węgiersku wskazując rękoma za siebie była blisko siódma kiedy w stronie południowo-zachodniej huknął strzał armatni po szeregach przeleciał szmer oho zaczyna się nie to sygnał pl/6892/6892_8764_001737.flac|13.45|3.8594|oburzenie nie zmniejszyło się gdy wieczorem ojciec powiedział jej że od południa był na sesyi u księcia gdzie wokulski przedstawił projekt olbrzymiej spółki handlowej i w zblazowanych magnatach obudził formalny zapał pl/6892/6892_8764_001738.flac|18.79|3.781|doktor zerwał się z fotelu i tak prędko przybiegł do kanapy że rozrzucone poły szlafroka robiły go podobnym do nietoperza co pojedynek krzyknął z błyszczącemi oczyma i może myślisz że pojadę z tobą w roli lekarza będę patrzył jak dwu dudków strzela sobie we łby i może jeszcze będę musiał którego z nich opatrywać pl/6892/6892_8764_001739.flac|15.65|3.1243|nawet sklepienie było zajęte wisiały tam długie szeregi pęcherzy naładowanych gorczycą i farbami ogromna lampa z daszkiem która w zimie paliła się cały dzień sieć pełna korków do butelek wreszcie wypchany krokodylek długi może na półtora łokcia pl/6892/6892_8764_001740.flac|17.07|3.7785|no i wrócił do handlu a wtedy zawołano że się sprzedał i żyje na łasce żony z pracy minclów traf zdarzył iż po kilku latach żona umarła zostawiając mu dość spory majątek pochowawszy ją wokulski odsunął się nieco od sklepu a znowu zbliżył się do książek pl/6892/6892_8764_001741.flac|19.68|3.6006|on spełniał wszystkie jej zlecenia on narażał się ile razy była tego potrzeba on wreszcie wyszukał jej męża odpowiedniego znakomitości domu łęckich wszystko to robił ponieważ kochał ją miłością idealną więcej niż własne życie i czuł się zupełnie szczęśliwym jeżeli uśmiechnęła się do niego życzliwiej spojrzała pl/6892/6892_8764_001742.flac|18.96|4.031|tak i jak dziś józio tak on wówczas podawał mi piwo zrazy nelsońskie i z tej branży przerzucił się do galanteryi wtrącił ajent zaczekaj pan przerwał radca przerzucił się ale nie do galanteryi tylko do szkoły przygotowawczej a potem do szkoły głównej rozumie pan zachciało mu się być uczonym pl/6892/6892_8764_001743.flac|14.06|3.7348|myślisz żem zwaryował spytał go wokulski jeszcze nie czy to dodał po chwili ma być żart czy seryo zupełnie seryo nie chcę absolutnie żadnych układów i proszę o ostre warunki pl/6892/6892_8764_001744.flac|19.47|3.3319|stopniowo pogrążał się w jakimś uroczystym nastroju zdawało mu się że nadchodzi moment w którym powinien zrobić rachunek sumienia czy też ogólny bilans życia gdybym był najwyższym sędzią myślał i gdyby spytano mnie kto jest wart panny izabeli ochocki czy wokulski musiałbym przyznać że ochocki pl/6892/6892_8764_001745.flac|14.41|3.9472|na kilka dni przed wyjazdem zaszedł do znajomego lekarza szumana z którym pomimo obustronnej życzliwości widywali się nieczęsto lekarz żyd stary kawaler żółty mały z czarną brodą miał pl/6892/6892_8764_001746.flac|17.19|3.9268|oto rymarz który dostarcza mu wyrobów skórzanych jedzie na spacer z żoną grubą jak beczka cukru i wcale ładną córką z którą chciano go swatać oto syn rzeźnika który do sklepu niegdyś hopfera dostarczał wędlin oto bogaty cieśla z liczną rodziną pl/6892/6892_8764_001747.flac|12.79|3.4185|od tych rozmyślań przybył pannie izabeli na twarz nowy wyraz łagodnego smutku który ją robił jeszcze piękniejszą mówiono że już zupełnie dojrzała rozumiejąc że wielki świat jest wyższym światem pl/6892/6892_8764_001748.flac|13.61|3.535|są niemi takie których przodkowie byli hetmanami senatorami wojewodami czyli po dzisiejszemu marszałkami członkami izby wyższej lub prefektami departamentów no a przecie takich panów znamy nic w nich nadzwyczajnego pl/6892/6892_8764_001749.flac|15.25|3.6023|fura była wynajęta tylko dla mnie zaraz jednak na następnej uliczce furman spotkał swego brata który miał bardzo pilny interes do krasnegostawu niech wielmożny pan pozwoli jego zabrać prosił zdjąwszy czapkę na złe droge to on będzie szedł piechotą pl/6892/6892_8764_001750.flac|15.86|3.9584|tylko jeden urodził się o ośmnaście lat wcześniej drugi później jeden w nędzy drugi w dostatku jeden nie mógł wdrapać się na pierwsze piętro wiedzy drugi lekkim krokiem przeszedł dwa piętra jego nie zepchną z drogi burze polityczne tak jak mnie pl/6892/6892_8764_001751.flac|12.81|3.1285|chwilę później wstydziła się swego szaleństwa lecz zarazem czuła to gorzkie zadowolenie znane ludziom którzy usłuchają w ważnej sprawie głosu instynktu dziś zbudziło się w niej podobnego rodzaju pragnienie pl/6892/6892_8764_001752.flac|12.51|3.4586|tu już nie można było wątpić że tylko dzięki wokulskiemu baron pojednał się z nią i prosił o przebaczenie panna izabela nieledwie roztkliwiła się swoim tryumfem a dla wokulskiego uczuła jakby wdzięczność pl/6892/6892_8764_001753.flac|12.43|3.7337|że jak kiedyś na ziemi pracowały potężne siły dźwigając z płaskiego lądu łańcuchy gór tak kiedyś w ludzkości istniała inna niezmierna siła która wydźwignęła tego rodzaju budowle pl/6892/6892_8764_001754.flac|10.61|3.8648|mimo posępne wróżby ludzi trzeźwo patrzących na rzeczy sklep galanteryjny pod firmą j mincel i s wokulski nietylko nie upadł ale nawet robił dobre interesa pl/6892/6892_8764_001755.flac|15.4|3.7827|po przejściu pierwszego niesmaku panna izabela zrozumiała że małżeństwo trzeba przyjąć takiem jakie jest była już zdecydowana wyjść za mąż pod tym wszakże warunkiem aby przyszły towarzysz podobał się jej miał piękne nazwisko i odpowiedni majątek pl/6892/6892_8764_001756.flac|19.57|4.1466|aha fizyognomia i cała postawa jego zmieniła się do niepoznania pociągnął z wielkiego bursztynu ogromny kłąb dymu rozparł się na fotelu i trzęsąc ręką w stronę wokulskiego mówił rozumiemy się panie wokulski wyznam ci że jeszcze przed pięcioma minutami podejrzewałem cię sam nie wiem o co bo interesa twoje są czyste pl/6892/6892_8764_001757.flac|12.64|3.221|pewnością odparł wokulski pozwól ażebym ja mu postawiła nagrobek ale że sama jechać tam nie mogę więc ty mnie wyręczysz weź ztąd kamieniarza niechaj rozłupie ten kamień wiesz pl/6892/6892_8764_001758.flac|16.77|3.7037|umilkliśmy i wyrównały się nieco pogięte szeregi niebo było czyste ledwie tu i owdzie bielił się nieruchomy obłok na krzakach które mijaliśmy nie poruszał się żaden listek nad polem zarośniętem młodą trawą nie odzywał się wystraszony skowronek pl/6892/6892_8764_001759.flac|14.72|4.1579|z wytartej surduciny wydobył gruby notes włożył na nos zatłuszczone binokle i począł chodzić po pokojach z taką miną że mnie poprostu wzięła trwoga co u dyabła myślę czy jaki sekretarz komornika spisuje nam ruchomości pl/6892/6892_8764_001760.flac|14.19|3.6231|ruszyli w stronę bielan a w parę minut popędził za nimi lokaj barona konstanty w dorożce wierny sługa klął na czem świat stoi i obiecywał że w dwójnasób policzy swemu panu koszta tej wycieczki był jednak niespokojny pl/6892/6892_8764_001761.flac|12.83|3.4989|o dziesiątej wieczorem gdzieś znikał w tem otoczeniu upłynęło mi ośm lat z których każdy dzień był podobny do wszystkich innych dni jak kropla jesiennego deszczu do innych kropli jesiennego deszczu pl/6892/6892_8764_001762.flac|11.85|3.7677|znowu uszykowano nas inaczej cztery środkowe plutony zostały na tyle cztery poszły naprzód naprawo i nalewo podciągnęliśmy tornistry i wzięliśmy broń jak się komu podobało pl/6892/6892_8764_001763.flac|17.51|3.4063|panna izabela lekko zarumieniła się i postanowiła wcale nie rozmawiać z wokulskim a przynajmniej traktować go zgóry ażeby sobie nic nie wyobrażał o miłości naturalnie w owem wyobrażeniu sobie mowy być nie mogło panna izabela jednak nie życzyła sobie nawet poufałej życzliwości pl/6892/6892_8764_001764.flac|11.93|4.0417|ognisty kark jak u byka żeby mnie piorun panie tego trzasł sam oddałbym mu córkę a w posagu dałbym im rocznie za dziesięć tysięcy panie tego rubli towaru no pl/6892/6892_8764_001765.flac|15.15|3.6507|kiedy słuchała zdawało się że chce wypić duszę z opowiadającego jej oczy umiały tulić pieścić płakać bez łez palić i mrozić niekiedy można było myśleć że rozmarzona otoczy kogoś rękami i oprze mu głowę na ramieniu pl/6892/6892_8764_001766.flac|14.55|4.0518|najprzód baron potrzebując pieniędzy na pokrycie długu honorowego oświadczył że zastrzeli się jeżeli nie dostanie ośmiuset rubli choćby za swoję ukochaną klacz a powtóre baronowa nie życzy sobie aby jej mąż przyjmował udział w wyścigach pl/6892/6892_8764_001767.flac|14.46|3.9661|tu i owdzie pod bramą ziewał stróż odziany w niebieską bluzę kilka psów goniło się po ulicy którą nikt nie przejeżdżał małe dzieci bawiły się odzieraniem kory z młodych kasztanów którym jeszcze nie zdążyły pociemnieć jasno-zielone liście pl/6892/6892_8764_001768.flac|10.03|3.9955|ma krótko ostrzyżone włosy śniadą twarz która przypomina trostiego pułkownika strzelców a może gladyatora z florencyi i ogromne czerwone dłonie pl/6892/6892_8764_001769.flac|17.14|3.7597|zdawało się że jest bledsza żółciejsza i jeszcze czarniej ubrana niż wczoraj lękliwie obejrzała się po sklepie a spostrzegłszy wokulskiego zbliżyła się do kantorka panie rzekła cicho dziś dowiedziałam się że pewien młody człowiek mraczewski z mojej winy stracił u pana miejsce pl/6892/6892_8764_001770.flac|15.45|2.9978|liptak wzdychał do noclegu i gorącej strawy a ja mówiłem że kto jak kto ale napoleon nas nie opuści deszcz rozmiękczył nam odzienie jak masło brnęliśmy w błocie wyżej kostek poodłaziły nam podeszwy a w butach grało jak na trąbce pl/6892/6892_8764_001771.flac|17.24|3.473|pomięszanie jego nie uszło uwagi księcia który uśmiechnął się przypisując to radości z jego wizyty i zaprosin przez głowę mu nawet nie przeszło że dla wokulskiego może być ważniejszym spacer do łazienek aniżeli wszyscy książęta i spółki a więc jesteśmy gotowi spytał książe powstając z fotelu pl/6892/6892_8764_001772.flac|16.82|3.7296|nie wiem rzekła hrabina podobno chodziło o różnicę przekonań politycznych czy coś w tym guście więc ten młody człowiek ma przekonania zawołała panna izabela to ciekawe powiedziała to w sposób tak zabawny że wokulski poczuł jak ustępuje mu z serca niechęć do pl/6892/6892_8764_001773.flac|14.86|4.0163|wszczął się hałas bitwa na baty świstanie policyantów zbiegowisko i w rezultacie dwaj najgorętsi dorożkarze sami siebie własnemi powozami odwieźli do cyrkułu zła wróżba pomyślał wokulski i nagle uderzył się w czoło pl/6892/6892_8764_001774.flac|11.83|3.5335|szczególne wrażenie robiły jej oczy niekiedy ciemne i rozmarzone niekiedy pełne iskier wesołości czasem jasno niebieskie i zimne jak lód uderzająca była gra jej pl/6892/6892_8764_001775.flac|15.26|3.8381|ósma dochodzi założyłbym się że klejn będzie pierwszy a mraczewski ostatni naturalnie poznał się z jakąś guwernantką i już jej kupił neseserkę na rachunek i z rabatem rozumie się byle nie zaczął kupować bez rabatu i bez rachunku pl/6892/6892_8764_001776.flac|12.84|3.5892|drogi tamci dla odświeżenia się w stolicy mętnej wody i pyłu a owi męczą się przez kilkudniową podróż sami nie wiedząc poco z podobnego zjazdu skorzystał książe ażeby zbliżyć wokulskiego z pl/6892/6892_8764_001777.flac|16.31|3.7548|majaczyło panna florentyna bierze lampę i obie z kuzynką idą do jej gabinetu panna izabela siada na szeslągu zasłania ręką oczy przed światłem i mówi wiesz florciu namyśliłam się nie sprzedam moich sreber obcemu mogą naprawdę dostać się bóg wie w jakie ręce pl/6892/6892_8764_001778.flac|13.8|3.8955|mi nawet tego robić nie wolno wtrącił wokulski wolno panie wolno potakiwał słodko znakomity adwokat wolno robić ale robiąc to powtarzasz pan tylko stare grzechy zresztą daleko lepiej spełniane przez innych pl/6892/6892_8764_001779.flac|19.29|3.561|cóż to znaczy dziesięć tysięcy rubli spytał marszałek który już powrócił do gabinetu ale jeszcze nie wpadł w tok rozpraw to wiele znaczy bardzo wiele zawołał hrabia zgarbiony raz nauczymy się szanować zyski groszowe tek pens jest ojcem gwinei dodał hrabia ucharakteryzowany na pl/6892/6892_8764_001780.flac|19.86|3.5977|żebym mu choć wspomniał o tem on sam odgadł że mogę tęsknić za dawną siedzibą i sam czuwał nad przeprowadzeniem moich gratów szczęśliwa byłaby kobieta z którąby on się ożenił mam nawet dla niego partyą ale on się chyba nie ożeni jakieś dzikie myśli snują mu się po głowie ale nie o małżeństwie niestety pl/6892/6892_8764_001781.flac|11.16|3.3647|więc aby uniknąć wstydu dla siebie bywał i nawet zwoływał do swego mieszkania rozmaite sesye wydawał po i po rubli na akcye rozmaitych przedsiębierstw publicznych pl/6892/6892_8764_001782.flac|18.94|3.5702|a a szepnęła staruszka i rzewnie się rozpłakała w sali zrobił się ruch przybiegła zatrwożona panna izabela potem hrabina wzięły prezesową pod ręce i zwolna wyprowadziły do dalszych pokojów w jednej chwili na wokulskiego zwróciły się wszystkie oczy zaczęto zcicha szeptać pl/6892/6892_8764_001783.flac|14.17|3.8134|czuł brak oddechu i jakby rozsadzanie czaszki pan ignacy zabiegł mu drogę wychodzisz może zajrzysz do tamtego sklepu rzekł nigdzie nie zajrzę jestem zmęczony odpowiedział wokulski nie patrząc mu w oczy pl/6892/6892_8764_001784.flac|17.74|3.8776|pan rzecki wciąż ubierając się z pośpiechem wypuszczał psa mówił dzień dobry służącemu wydobywał z szafy imbryk mylił się przy zapinaniu mankietów biegł na podwórze zobaczyć stan pogody parzył się gorącą herbatą czesał się nie patrząc w lustro i o wpół do siódmej był gotów pl/6892/6892_8764_001785.flac|19.22|4.2049|człowieka wtem stało się coś nieoczekiwanego w pobliżu nas zatrzeszczały bębny i rozległy się przeraźliwe piszczałki fajfrów toż samo za nami ktoś krzyknął naprzód i nie wiem z ilu piersi wybuchnął krzyk podobny do jęku albo do wycia kolumna poruszyła się zwolna prędzej biegiem pl/6892/6892_8764_001786.flac|14.04|3.8815|ja nic nie mówię największą cnotą mężczyzny panie rzecki jest dyskrecya panie rzecki szczególniej w bardziej poufałych stosunkach przerwałem mu czując że gdyby tak mówił dalej musiałbym pogardzić tym młodzieńcem pl/6892/6892_8764_001787.flac|16.95|3.9279|gdybyż on miał dobra ziemskie z parkiem pałacem sadzawką prawda że dorobkiewicz ale podobno szlachcic synowiec oficera przy marszałku i baronie wygląda jak apollo arystokracya coraz więcej mówi o nim a ten wybuch łez prezesowej pl/6892/6892_8764_001788.flac|12.95|4.0413|co za czasy co za ludzie bo ja gdybym miał szczęście zwrócić na siebie uwagę jakiej damy nie śmiałbym nawet myśleć o tem a nie dopiero wrzeszczeć na cały głos jeszcze w tak wielkim jakim jest nasz magazynie pl/6892/6892_8764_001789.flac|15.0|3.9202|oni są oniby sobie z żabcią prędzej poradzili nie grałaby im po nosie jak staremu gdzie moi przyjaciele zaczął wrzeszczeć naturalnie że kazałem go odprowadzić do numeru na górę domyślam się jednak że udawał pijanego ażeby mnie pl/6892/6892_8764_001790.flac|13.11|3.6415|mały czarny zgarbiony zarośnięty słowem trzech groszy nie dałbyś za niego kiedy siedzi za kantorkiem ale niech-no gość wejdzie szlangbaum pracuje w wydziale russkich tkanin chryste elejson kręci się jak fryga pl/6892/6892_8764_001791.flac|15.81|4.1426|najczęściej rozumie się była mowa o tęsknotach niewygodach żołnierskiego życia albo o bitwach w takiej chwili franc wypijał podwójne porcye piwa małgosia przytulała się do jana do mnie nikt się tak nie przytulał a grossmutter gubiła oczka w pl/6892/6892_8764_001792.flac|16.87|3.4729|trochę odpowiedział młody człowiek matka moja była aż łęcka rzekł z ironią ale ojciec tylko ochocki to bardzo osłabia związki rodzinne pana tomasza który jest dla mnie jakimś ciotecznym stryjem nie znałbym do dziś dnia gdyby nie stracił majątku pl/6892/6892_8764_001793.flac|16.09|3.7309|rozigrał się we mnie sentymentalizm i fantazya myślał zły to znak mogę ośmieszyć się zrujnować i machinalnie przypatrywał się niezwykłej fizyognomii damy która wybierała neseserki była ubrana skromnie miała gładko uczesane włosy pl/6892/6892_8764_001794.flac|10.3|3.6182|drugi granat pękł nad naszemi głowami i jedna z jego skorup padła kratochwilowi pod nogi pobladł ale śmiał się oho ho zawołano w szeregu pl/6892/6892_8764_001795.flac|16.11|3.3736|to co dla wokulskiego było tylko fantastycznym cieniem błąkającym się po fałszywych drogach w ochockim przybrało już formę praktycznego zagadnienia cóżto za okrucieństwo losów myślał z goryczą dwom ludziom dano prawie te same aspiracye pl/6892/6892_8764_001796.flac|16.4|3.4689|i to ma być bitwa miałem się też czego bać zaczekajno-no mruknął podoficer przygotuj broń rozległo się po szeregach klęcząc zaczęliśmy wydobywać i odgryzać patrony rozległo się szczękanie stalowych stępli i trzastk odciąganych kurków pl/6892/6892_8764_001797.flac|12.09|3.6966|dziękuję ci joasiu odpowiedziała prezesowa siądźże proszę cię zwróciła się do wokulskiego a gdy zostali sami dodała nawet nie wiesz ile obudziłeś we mnie wspomnień pl/6892/6892_8764_001798.flac|19.04|3.8668|jest pan wokulski pewno niema spodziewam się wszak mówię z panem rzeckim zaraz to zgadłam co za piękna neseserka drzewo oliwkowe znam się na tem niech pan powie panu wokulskiemu ażeby mi to przysłał on wie mój adres i ażeby jutro około pierwszej był w łazienkach w których przepraszam spytałem oburzony jej pl/6892/6892_8764_001799.flac|13.94|3.5101|a może wokulski ma głowę waryat waryat mruknął radca podaj no józiu piwa która to siódma buteleczka panie radco służę piorunem już siódma jak ten czas leci jak ten czas leci pl/6892/6892_8764_001800.flac|14.07|3.2879|zakłopotany cóżto ojcze spytała go panna izabela uderzona wyrazem jego twarzy fatalna historya odparł pan tomasz rzucając się na skórzany fotel wokulski odrzucił przeproszenie a jego sekundanci postawili ostre warunki pl/6892/6892_8764_001801.flac|19.85|3.9337|kładzie na biurku nożyk potem kopertę rozwija papier i cichym melodyjnym głosem czyta list pisany pofrancusku droga belu wybacz że odzywam się w sprawie którą tylko ty i twój ojciec macie prawo rozstrzygać wiem drogie dziecię że pozbywasz się twego serwisu i sreber sama mi zresztą o tem mówiłaś pl/6892/6892_8764_001802.flac|17.06|3.86|skończywszy czytać zapalał jeszcze kilka płomieni i przy ich blasku robił przegląd towarów w gablotkach i szafach spinki szpilki portmonety dobrze rękawiczki wachlarze krawaty tak jest laski parasole pl/6892/6892_8764_001803.flac|19.58|3.7449|straszna straszna cyfra szepnął książe czy nie widzisz pan w niej istotnego niebezpieczeństwa dla naszych fabryk ach nie widzę tylko nieznaczne zmniejszenie ich kolosalnych dochodów co zresztą mnie nie obchodzi ja mam obowiązek dbać tylko o własny zysk i o taniość dla nabywców nasz zaś towar będzie tańszy pl/6892/6892_8764_001804.flac|16.7|3.5726|gładząc swój rzadki zarost przypatrywał mu się z uwagą i myślał on musi dobrze karmić się ten kupczyk wyglądam przy nim jak austryackie cygaro przy byku niech mnie dyabli wezmą jeżeli nie strzelę temu błaznowi nad głową albo wcale nie strzelę tak będzie najlepiej pl/6892/6892_8764_001805.flac|11.82|3.2874|rozgorączkowany już w południe kazał zaprzęgać i jechać cochwilę zdawało mu się że spotyka wracający powóz hrabiny to znowu że jego rwące się z cugli konie idą zbyt wolno pl/6892/6892_8764_001806.flac|14.77|4.1031|wokulski zbliżył się do barona i uścisnął go piękny strzał panie wokulski mówił z trudnością baron mocno potrząsając wokulskiego za rękę zastanawia mnie że człowiek pańskiego fachu ale może pana to obraża wcale nie pl/6892/6892_8764_001807.flac|10.9|3.6521|raz spotkawszy mizerną matkę z bladem jak wosk dzieckiem przy piersi oddała jej bransoletę a brudne żebrzące dzieci obdarzała cukierkami i całowała z pobożnem uczuciem pl/6892/6892_8764_001808.flac|15.76|3.7201|chce przy pomocy mieszczaństwa wysunąć się na czoło arystokracyi chce zostać wybranym do rady miejskiej której nie było i nie ma ależ ten wokulski to naprawdę jakiś aferzysta może oszust który potrzebuje głośnego nazwiska na szyld do swoich przedsiębierstw pl/6892/6892_8764_001809.flac|17.2|3.1993|ale poza tymi dwoma ludźmi stanęło zaraz kilku innych za nimi jeszcze kilku potem olbrzymi tłum borykający się z wszelkiego rodzaju nędzą i wreszcie cały ocean cierpień powszechnych które wedle sił należało zmniejszać a przynajmniej powściągnąć od dalszego pl/6892/6892_8764_001810.flac|13.57|3.5202|o tem żadne z nich nie wątpiło prezesowa wprost zlękła się o swego faworyta a hrabina zrobiła uwagę że wokulski nie mógł postąpić inaczej ponieważ baron zbliżając się do powozu potrącił go i nie przeprosił pl/6892/6892_8764_001811.flac|13.95|3.5891|dlaczegóż nie powiedziałeś że mnie niema w domu spytał gniewnie wokulski żapomniałem odparł służący marszcząc brwi i machając ręką prośże go ośle do sali rzekł wokulski i zatrzasnął drzwi gabinetu pl/6892/6892_8764_001812.flac|18.0|3.5935|wtedy pamiętasz katz kratochwil który klęczał przed nami wetknął głowę między dwie młode sosenki i szepnął patrzajcie-no od stóp wzgórza na południe aż gdzieś do krawędzi horyzontu ciągnęła się równina a na niej jakby rzeka białego dymu szeroka na kilkaset kroków pl/6892/6892_8764_001813.flac|13.32|3.9532|odpowiedział lubię tylko kiełbasę ale bez czosnku czosnku znieść nie mogę w początkach maja pierwszy raz przyszedł do stacha z prośbą był bardziej skurczony i miał czerwieńsze oczy pl/6892/6892_8764_001814.flac|11.68|3.7179|dziś jeszcze myśląc o tem panna izabela szarpała na sobie suknią niekiedy rzuciwszy się na szesląg biła pięściami sprężyny i szeptała nikczemnik nikczemnik pl/6892/6892_8764_001815.flac|15.55|3.6879|dodał p raczek i rzucił czapkę na stół ale z chłopcem co jutro ma przyjść do mincla z odzieniem i bielizną odrzekł p domański nie do fortecy a-u a-u tylko do ham-ham czy cham bo nawet nie wiem pl/6892/6892_8764_001816.flac|15.58|3.8794|jeszcze zechce ożenić się tutaj tem lepiej dla panien jabym mu sam oddał córkę człowiek słyszę porządny bogaty posagu nie strwoni koło nich szybko przeszła hrabina panie wokulski rzekła wyciągając wachlarz w kierunku pl/6892/6892_8764_001817.flac|19.74|3.872|służący poszedł do stołu przy drzwiach więc do jutra panie wokulski rzekła hrabina spotkasz u mnie wielu znajomych będzie kilku panów z towarzystwa dobroczynności aha pomyślał wokulski żegnając hrabinę czuł dla niej w tej chwili taką wdzięczność że na jej ochronę oddałby połowę majątku pl/6892/6892_8764_001818.flac|15.65|3.8268|bywało chodzę jem rozmawiam myślę przytomnie rozpatruję się w pięknej okolicy nawet śmieję się i jestem wesół a mimo to czuję jakieś tępe ukłucie jakiś drobny niepokój jakąś nieskończenie małą obawę pl/6892/6892_8764_001819.flac|12.03|3.9172|miesięcy zlicytują nam kamienicę prosta forma i nic więcej owszem możecie zyskać podczas gdy dzisiaj kamienica jest tylko ciężarem no a po ciotce hortensyi dostaniesz ze sto tysięcy rubli pl/6892/6892_8764_001820.flac|15.67|3.8869|słychać szmer w sieniach jakaś ręka poszukuje klamki nareszcie otwierają się drzwi i na progu staje ktoś odziany w wielkie futro upstrzone śniegiem i kroplami deszczu kto to pyta się pan ignacy i na twarz występują mu silne pl/6892/6892_8764_001821.flac|17.0|3.9372|owszem tam nawet ci wyżsi przyciągają do siebie nowe siły lecz u nas wyższa warstwa zakrzepła jak woda na mrozie i nietylko wytworzyła osobny gatunek który nie łączy się zresztą ma do niej wstręt fizyczny ale jeszcze własną martwotą krępuje wszelki ruch zdołu pl/6892/6892_8764_001822.flac|14.42|3.6664|bardzo głęboka tylko trafić do niej trudno bo wejście zamaskowały gruzy dopiero stryj mi ją pokazał wieszże ty mówiła prezesowa że w chwili ostatniego z nim pożegnania myśleliśmy czyby się do tej studni nie rzucić pl/6892/6892_8764_001823.flac|17.12|3.7736|gdy zaś jeszcze zobaczył że wokulski nagrodę i cenę konia złożył na ręce panny izabeli stracił władzę nad sobą i przybiegłszy do powozu zrobił skandal dla panny izabeli impertynenckie spojrzenia barona i otwarte nazwanie wokulskiego jej wielbicielem były strasznym ciosem pl/6892/6892_8764_001824.flac|19.27|3.8256|dla dwu powodów najprzód bawisz się pan w wyścigi a powtóre bijesz go pan na wyścigach razem z pańską klaczą ścigał się jego koń i przegrał hrabia jest bardzo zmartwiony i mruczy po dyabła mam składać kapitały czy poto ażeby kupcom dawać możność ścigania się ze mną i chwytania mi nagród zprzed nosa pl/6892/6892_8764_001825.flac|15.53|3.9376|do sklepu wszedł drugi gość i zażądał kaloszy naprzeciw niego wysunął się mraczewski kaloszyków żąda szanowny pan który numerek jeżeli wolno spytać ach szanowny pan zapewne nie pamięta nie każdy ma czas myśleć o numerze swoich kaloszy to należy do nas pl/6892/6892_8764_001826.flac|19.8|3.6873|czasem zdaje mi się żeś znalazł tam w niebie i węgierską piechotę i swój wystrzelany pluton niekiedy słyszę łoskot bębnów ostry rytm marszu i komendę na ramię broń a wtedy myślę że to ty katz idziesz na zmianę warty przed bożym tronem bo kiepskim byłby pan bóg węgierski gdyby się nie poznał na tobie pl/6892/6892_8764_001827.flac|14.85|3.9356|wyjdzie wokulski mienił się siedząc na fotelu już nie mógł znieść głosu mraczewskiego kuzyn krzeszowskich myślał dostanie bilet miłosny od panny izabeli a infamis i przemógłszy się wrócił do swej księgi pl/6892/6892_8764_001828.flac|18.07|3.7984|już ułożyłem cały plan i rozmyślałem w jakiby sposób zapoznać się z tą damą a później przedstawić jej stacha gdy nagle dyabli przynieśli z moskwy mraczewskiego proszę zaś sobie wyobrazić mój gniew kiedy zaraz na drugi dzień po swoim przyjeździe frant ten wchodzi do naszego sklepu z moją wdową pl/6892/6892_8764_001829.flac|13.1|4.0226|o tutaj myślał jest ognisko wszelkiej zarazy co człowiek dziś wyrzuci ze swego mieszkania jutro wypije później przenosi się na powązki i z drugiej znowu strony miasta razi bliźnich pozostałych pl/6892/6892_8764_001830.flac|18.2|3.9062|pasażer wsiadł nim dojechaliśmy do bramy fortecznej zastąpiła nam jakaś żydówka z tłómokiem i poczęła krzykliwie rozmawiać z furmanem okazało się że jestto jego ciotka która ma w fajsławicach chore dziecko może wielmożny pan pozwoli się jej przysiąść to jest bardzo letka osoba prosił furman pl/6892/6892_8764_001831.flac|17.1|3.8533|śniło mi się że jestem małym chłopcem i że jest boże narodzenie na stole płonie choinka przybrana tak ubogo jak my byliśmy ubodzy a dokoła mój ojciec ciotka pan raczek i pan domański śpiewają fałszywemi głosami kolendę bóg się rodzi moc pl/6892/6892_8764_001832.flac|16.42|3.7066|interes wokulskiemu było trochę przykro w każdym razie sprawa zostaje między nami rzekł panie wokulski odparł żyd uroczyście ja myślę że pan nie potrzebował to powiedzieć pański sekret to mój sekret pan ujął się za mój henryczek pan pl/6892/6892_8764_001833.flac|14.02|3.8422|nie jest już przestraszoną i zdenerwowaną pięknością ale wielką damą która ma zamiar kogoś ze służby osądzić a może wydalić powiedz mi kuzynko mówi pięknym kontraltowym głosem coto za śmieszny spisek knujecie przeciwko mnie pl/6892/6892_8764_001834.flac|13.07|2.9671|zresztą mój boże któż nam broni mieć na dnie duszy jakiś ideał o którym myśl osładza najcięższe chwile nakoniec mogę cię zapewnić że położenie pięknej kobiety mającej starego męża nie należy do najgorszych pl/6892/6892_8764_001835.flac|10.04|3.8801|mnie nie obchodzą fabrykanci tylko konsumenci odpowiedział wokulski kupcy i przemysłowcy poczęli szeptać między sobą w sposób mało życzliwy dla wokulskiego pl/6892/6892_8764_001836.flac|12.17|3.6431|nie powinienem być oszpecony a co do zęba gdzie mój ząb doktorze proszę zawinąć go w papierek a co do zęba oddawna już powinienem wprawić sobie nowe nie uwierzysz pan panie wokulski jak mam popsute zęby pl/6892/6892_8764_001837.flac|16.83|3.2913|gdyby tylko żal ja boję się że ona ma racyą i że nasze srebra mogą naprawdę znaleźć się na jakim bankierskim stole przytuliła głowę do ramienia ojca pan tomasz spojrzał niechcący w lusterko na stoliku i przyznał w duchu że oboje w tej chwili tworzą bardzo piękną grupę pl/6892/6892_8764_001838.flac|17.05|3.8039|raz był podobnym do odmłodzonego jenerała-bohatera który wygrał bitwę i z wyżyn swego siodła patrzył na śmierć kilku tysięcy walecznych drugi raz przypominał twarzą najsławniejszego tenora któremu kobiety rzucały kwiaty pod nogi a mężczyźni wyprzęgali konie z powozu pl/6892/6892_8764_001839.flac|17.0|3.8953|jednocześnie z parowu leżącego o kilkaset kroków nalewo od nas wyszli granatowi żołnierze którzy niebawem sformowali się w granatową kolumnę w tej chwili naprawo od nas huknął strzał armatni i nad białym oddziałem austryackim ukazał się siwy obłoczek dymu pl/6892/6892_8764_001840.flac|15.32|3.9245|nim gość oprzytomniał ubrano go w kalosze wydano resztę i wśród niskich ukłonów odprowadzono do drzwi interesant stał przez chwilę na ulicy bezmyślnie patrząc w szybę zpoza której mraczewski darzył go słodkim uśmiechem i ognistemi spojrzeniami pl/6892/6892_8764_001841.flac|18.13|3.9345|dobywał z szuflady księgę wciskał się w fotel i parę razy ciągnął za sznurek kozaka dopiero po nim ukazywał się jan mincel i ucałowawszy stryja w rękę stawał za swoim kontuarem na którym podczas lata łapał muchy a w zimie kreślił palcem albo pięścią jakieś figury pl/6892/6892_8764_001842.flac|13.13|3.7584|przysięgam wołał szapary że najdalej w marcu kossuth powoła nas do szeregów głupstwo zrobiliśmy łamiąc szpady może jeszcze w grudniu turek wojska posunie dodał stein ażeby się choć wygoić do tego czasu pl/6892/6892_8764_001843.flac|14.37|4.0597|na środku gabinetu przygarbiony hrabia zabrał głos a zatem mówił szanowni panowie w zasadzie przystępujemy do spółki proponowanej przez pana wokulskiego interes wydaje się bardzo dobrym a obecnie chodzi tylko o bliższe szczegóły i spisanie aktu pl/6892/6892_8764_001844.flac|14.91|3.7537|to i jazda do mincla rzekł p raczek podnosząc się z krzesełka tylko jejmość nie zrób mi zawodu dodał grożąc ciotce pięścią wyszli z p domańskim i może w półtory godziny wrócili obaj mocno zarumienieni pl/6892/6892_8764_001845.flac|13.17|3.7012|a dopiero potem myślano o przekąsce zwykle złożonej z kieliszka wódki kiełbasy i piwa dziś zaś coby powiedzieli na to rówieśnicy starego mincla pytano przedewszystkiem ilu potrzeba kucharzy i lokajów a pl/6892/6892_8764_001846.flac|14.9|4.1002|potem wyciągnął do mnie obie ręce ponad kontuarem i długo ściskaliśmy się milcząc aleś też walił szwabów wiem wiem szepnął mi do ucha siadaj dodał wskazując krzesło kaziek rwij do grossmutter pan rzecki przyjechał pl/6892/6892_8764_001847.flac|14.81|3.8462|odpowiedział dżokiej tamte dwa konie są niezłe ale nasza klacz znakomita mówił dyrektor och potwierdził dżokiej wokulski odprowadził go na stronę i rzekł jeżeli wygramy będę panu winien pięćdziesiąt rubli ponad umowę pl/6892/6892_8764_001848.flac|10.89|3.819|liptak drzemał stein ocierał oczy a szapary patrzył nabok i tylko pogwizdywał rakoczego chociaż ciągle się mylił ej bracie katz cóżeś ty zrobił najlepszego pl/6892/6892_8764_001849.flac|17.49|3.9448|jako zaś materyalny symbol zawartego między nami pokoju nazawsze posyłam ci ząb który mi wystrzelił wny wokulski zdaje mi się za to co ośmieliłem się powiedzieć ci na wyścigach upewniam cię kochana kuzynko że jestto ten sam ząb którym cię dotychczas gryzłem i już gryźć nigdy nie będę pl/6892/6892_8764_001850.flac|12.35|3.8195|jak odrazu przybyło pięciu ludzi świeżych jak jeden drugiemu często gęsto wchodzi w drogę bo w tak krótkim czasie nie można ani towarów należycie uporządkować ani każdemu określić sfery jego obowiązków pl/6892/6892_8764_001851.flac|15.54|3.7206|zwięzłością wokulski spojrzał na osobę przyznającą mu jasność i zwięzłość byłto znakomity adwokat przyjaciel i prawa ręka księcia lubił mówić kwieciście wybijając takt ręką i przysłuchując się własnym frazesom które zawsze znajdował wybornemi pl/6892/6892_8764_001852.flac|15.22|3.7642|cóż skończyliście państwo konferencyą spytała hrabina prawda jakato miła osoba prezesowa ma pan w niej wielką przyjaciółkę niewiększą jednak aniżeli we mnie zaraz przedstawię pana pan wokulski dodała zwracając się do damy w brylantach pl/6892/6892_8764_001853.flac|19.86|3.5317|jak szalonego doznawał upojenia wylatując do góry na huśtawce coto była za rozkosz pomyśleć że dziś nic nie robi i jutro nic nie będzie robił za cały rok a z czem da się porównać ta pewność że dziś położy się spać o dziesiątej i jutro gdyby chciał wstanie także o dziesiątej przeleżawszy dwanaście godzin zrzędu pl/6892/6892_8764_001854.flac|12.25|3.9388|robisz mi pan afront w moim domu krzyknął jan nie przyszedłem do pańskiego domu tylko do sklepu za sprawunkiem wicek zwrócił się franc do chłopca daj mi korek za grosz tylko zawiń pl/6892/6892_8764_001855.flac|13.01|3.7147|stał cicho patrzył wywróconem okiem na wokulskiego i gryzł z bólu gałązkę okrytą szronem dlaczego dziś dopiero przypomniał mi się ten koń myślał wokulski dlaczego ogarnia mnie taki żal pl/6892/6892_8764_001856.flac|15.41|3.9185|schody zdawały się być mocno brudnemi zato obok znajdowała się nisza a w niej nimfa z dzbankiem nad głową i utrąconym nosem ponieważ dzbanek miał zabarwienie amarantowe twarz nimfy żółte piersi zielone a nogi niebieskie pl/6892/6892_8764_001857.flac|19.79|3.663|lecz wokulski po odejściu maruszewicza był kontent zdaje mi się myślał że jest to hultaj dużej ręki a przy tem sprytny chciał ode mnie posady lecz sam ją znalazł śledzi mnie i donosi innym mógłby mi narobić kłopotu gdyby nie te czterysta rubli które wziął jestem pewny za sfałszowanym podpisem pl/6892/6892_8764_001858.flac|15.97|3.9724|zaś był i na ślubie i na weselu lecz choć nie gadał z bratem na śmierć zatańcowywał mu żonę i prawie do samobójstwa upił się jego winem nawet zgon franca który w roku zmarł na karbunkuł nie obszedł się bez awantury pl/6892/6892_8764_001859.flac|14.31|3.7251|bo uważa mówi lisiecki że korzystniej jadać macę z kiełbasą aniżeli samą ależ to porządny człowiek dla geszeftu dla geszeftu nazywał się też szlangowskim a teraz znowu szlangbaumem kiedy jego stary ma pl/6892/6892_8764_001860.flac|12.83|3.9196|kto tu wszedł miał swobodę ruchu nie potrzebował lękać się że mu coś zastąpi drogę lub że on coś zepsuje czekając na gospodarza nie nudził się otaczały go bowiem rzeczy które warto było oglądać pl/6892/6892_8764_001861.flac|11.37|3.7747|ale hrabia odrazu zamknął mi usta wokulski odparł całą wygranę i wartość konia oddał damom na ochronkę a oprócz tego bóg wie ile zapłacił yungowi i millerowi czy pl/6892/6892_8764_001862.flac|17.31|3.8078|cha śmieje się p ignacy staś we własnej osobie staś z wojny cóżto dopiero teraz przypomniałeś sobie że masz sklep i przyjaciół dodaje mocno uderzając go w łopatkę niech mię djabli wezmą jeżeli nie jesteś podobny do żołnierza albo marynarza ale nigdy do kupca pl/6892/6892_8764_001863.flac|11.93|3.7583|nie wierzę mruknął pan raczek a jak się znajdzie to co spytał ojciec nie doczekamy tego ja doczekam odparł ojciec a ignaś doczeka jeszcze lepiej pl/6892/6892_8764_001864.flac|17.7|3.7064|chociaż kupiec galanteryjny a do tego jeżdżący własnym powozem nie musi być tak zabawny jak chłop bądźcobądź panna izabela nie doznała przykrej niespodzianki usłyszawszy pewnego dnia od prezesowej że pojedzie z nią i z hraninąhrabiną do łazienek i że zatrzyma wokulskiego pl/6892/6892_8764_001865.flac|14.39|3.8088|zadowolenie jednakże pan bóg jest łaskawy myślała gdy ocalił człowieka który może się nam przydać ojciec tak liczy na niego a i ja nabieram ufności o ileż mniej w życiu doznałabym zawodów mając rozumnego i energicznego przyjaciela pl/6892/6892_8764_001866.flac|19.3|3.7937|śledził nieznacznie fale przebiegające po obliczu maruszewicza jak myśliwy śledzi ugor po którym przebiegają płochliwe zające przypatrywał się młodzieńcowi i myślał ach więc to on jest tym porządnym katolikiem którego szlangbaum wynajmuje do licytacyi za piętnaście rubelków ale nie radzi dawać mu vadium do ręki pl/6892/6892_8764_001867.flac|16.86|4.1163|tam rodzą się froterzy tapicerowie ogrodnicy i panny szyjące suknie będąc raz w magazynie kazała zaprowadzić się do szwalni i bardzo ciekawym wydał się jej widok kilkudziesięciu pracownic które krajały fastrygowały i układały na formach fałdy ubrań pl/6892/6892_8764_001868.flac|16.76|3.6627|mają zginąć te ukochane przyjaciółki które okrywały ją tyloma pieszczotami albo siedząc u jej nóg opowiadały jej tyle drobnych tajemnic albo oddalone od niej pisywały takie długie bardzo długie listy w których tkliwe uczucia mięszały się z nader wątpliwą pl/6892/6892_8764_001869.flac|14.88|3.6776|zabierała się do odejścia ale zatrzymał ją wokulski poczekaj jest ktoś który chciałby ci dopomódz więc nie spiesz się i odpowiadaj szczerze znowu przypatrzyła mu się nagle oczy jej zaśmiały się a na twarz wystąpił rumieniec pl/6892/6892_8764_001870.flac|13.63|3.9028|u państwa wszystko się robi przez te sercowe gorączke i przez wojne a u nas tylko przez mądrość i cierpliwość ostatnie wyrazy uderzyły wokulskiego on przecież zdobywał pannę izabelę mądrością i cierpliwością pl/6892/6892_8764_001871.flac|17.85|4.0089|zadrżał z gniewu i zerwał się z kanapy ten spokojny chleb mówił zaciskając pięści dławił mnie i dusił przez lat sześć czy już nie pamiętasz ile razy na dzień przypominano mi dwa pokolenia minclów albo anielską dobroć mojej żony czy był kto z dalszych i bliższych znajomych wyjąwszy ciebie pl/6892/6892_8764_001872.flac|15.65|4.0251|było tam tyle wzgórz lasów skał i potoków że mieszkańcy domu śmiało mogli nie wyjeżdżać na letnie mieszkania podwórko otoczone ze wszystkich stron trzypiętrowemi oficynami wyglądało jak dno obszernej studni napełnionej wonnem powietrzem pl/6892/6892_8764_001873.flac|10.72|3.7134|chociaż dodał po chwili posłałem im już dywany ptaszki śpiewające pozytywkę nawet fontannę to chyba wystarczy na zbawienie jednej duszy nie pójdę pl/6892/6892_8764_001874.flac|14.8|3.8394|teraz dopiero spostrzegła panna izabela że wokulski ma twarz niepospolitą rysy wyraziste i stanowcze włos jakby najeżony gniewem mały wąs ślad bródki kształty posągowe wejrzenie jasne i przejmujące pl/6892/6892_8764_001875.flac|15.68|3.8218|piąte już zrobiłeś zakochałeś się ja w moim wieku czterdzieści pięć lat to epoka ostatniej miłości najgorszej odpowiedział doktor znawcy mówią że pierwsza miłość jest najgorsza szepnął wokulski pl/6892/6892_8764_001876.flac|13.3|3.6227|pozwolisz panie wokulski odezwał się łęcki że przedstawię ci pana juliana ochockiego nasz kuzyn trochę oryginał ale dawno już chciałem poznać się z panem i porozmawiać rzekł ochocki ściskając go za rękę pl/6892/6892_8764_001877.flac|15.91|3.9647|zirytowana hrabina kazała jechać do domu nie czekając końca wyścigów wokulski ledwo miał czas dopaść powozu i pożegnać się z damami nim konie ruszyły panna izabela wychyliła się i podając wokulskiemu końce palców szepnęła merci pl/6892/6892_8764_001878.flac|13.38|3.8615|potem znajdujesz nową kobietę doskonalszą od innych a potem ona robi to samo co mniej doskonałe ach jakiż podły gatunek zwierząt te baby bawią się nami choć ograniczony ich mózg nawet nie jest w stanie nas pojąć pl/6892/6892_8764_001879.flac|10.71|3.7288|odpowiedział mu tentent uciekających wokulski zebrał myśli gdzie ja jestem jużci w łazienkach ale w którem miejscu trzeba iść w drugą stronę pl/6892/6892_8764_001880.flac|14.76|3.703|siądź proszę cię rzekła prezesowa wskazując mu krzesło obok stanisław ci na imię tak a z którychże to wokulskich z tych nieznanych nikomu odparł a najmniej chyba pani a nie służyłże twój ojciec w wojsku pl/6892/6892_8764_001881.flac|12.64|3.6724|karowej odetchnął zdawało mu się że jest jedną z plew które już odrzucił młyn wielkomiejskiego życia i że powoli spływa sobie gdzieś na dół tym rynsztokiem zaciśniętym odwiecznemi murami pl/6892/6892_8764_001882.flac|16.88|3.7807|że w jego realnym umyśle zaczyna kiełkować coś jakby przesąd uważał to za dobrą wróżbę gdy klacz witała go wesoło lecz gdy była smutna niepokój poruszał mu serce już bowiem jadąc do maneżu mówił sobie jeżeli zastanę ją wesołą to mnie panna izabela pokocha pl/6892/6892_8764_001883.flac|16.37|3.8401|ja odpowiedział jej ojciec radosnym głosem wokulski nietknięty baron raniony w twarz czy tak miała migrenę więc została w łóżku do czwartej po południu była kontenta że baron został ranny a zdziwiona że opłakany przez nią wokulski nie zginął pl/6892/6892_8764_001884.flac|13.28|3.6883|doznałem takiego uczucia jakby ze mnie krew wyciekła a on prawi dalej chodźże ze mną pokażę ci nowy lokal który wziąłem dla ciebie w tym samym domu jakto wziąłeś pytam przecież muszę umówić się o cenę z gospodarzem pl/6892/6892_8764_001885.flac|16.41|3.415|dywanów hozer dostarcza kwiatów a amatorowie urządzają koncert na organ skrzypce wiolonczelę i głosy jestem zachwycona ale gdyby mi wśród tych cudów zabrakło ciebie rozchorowałabym się a więc tak ściskam cię i całuję po tysiąc razy kochająca ciotka pl/6892/6892_8764_001886.flac|12.59|3.7926|te kobiety które zdają się tak gorąco szukać boga bywają niekiedy nieszczęśliwemi istotami których serce wzburzyła namiętność idą do kościoła ażeby tam wielbić mężczyznę pl/6892/6892_8764_001887.flac|12.48|3.9329|nic oprócz białych i czarnych parkanów otaczających puste place zkąd gdzieniegdzie wyskakuje kilkupiętrowa kamienica jak sosna która ocalała z wyciętego lasu przestraszona własną samotnością pl/6892/6892_8764_001888.flac|13.13|3.4286|przy innym stoliku naradzali się trzej panowie no hrabina zrobiła zamach stanu mówił brunet z grzywką i udał się jej ten wokulski trochę sztywny ale ma w sobie coś odpowiedział pan siwy pl/6892/6892_8764_001889.flac|12.23|4.0494|tymczasem kanonada wzmogła się tak że było słychać po dwa i po trzy strzały wybuchające jednocześnie co gorsze zpoza nich rozlegał się jakiś stłumiony odgłos podobny do ciągłego grzmotu pl/6892/6892_8764_001890.flac|18.38|4.1375|dymisyą ależ panie wokulski ja wczoraj bynajmniej nie miałem pretensyi do pana ja szanuję dyskrecyą jaką okazał pan w sprawie mojej i mojej żony ja wiem że pan jej odpowiedział jak przystało na dżentlemena panie baronie odparł wokulski ja nie prosiłem pana o świadectwo przyzwoitości poza obrębem tego co pan każe pl/6892/6892_8764_001891.flac|16.47|3.3292|wokulski pocałował ją w rękę ona go parę razy w głowę potem dotknęła dzwonka wszedł służący sprowadźże pana do sali rzekła wokulski był odurzony nie wiedział którędy idzie nie zdawał sobie sprawy z tego o czem rozmawiali z prezesową pl/6892/6892_8764_001892.flac|18.4|3.2518|jak dla kogo panie odpowiedział młody człowiek wpadając znowu w zamyślenie i zaczął mówić jakby do siebie kobiety ważna rzecz kochałem się już zaraz ileżto cztery sześć ze siedm tak siedm razy zabiera to dużo czasu i napędza desperackie myśli pl/6892/6892_8764_001893.flac|18.38|3.3972|kościół pogrążony był w ciemności której nie mógł rozproszyć blask kilkunastu świec płonących w srebrnych kandelabrach tu i owdzie na posadzce świątyni widać było niewyraźne cienie ludzi leżących krzyżem albo zgiętych ku ziemi jakby kryli się ze swoją pobożnością pełną pokory pl/6892/6892_8764_001894.flac|15.96|3.8789|tak mruczał i chodził po sklepie przygarbiony z rękoma w kieszeniach a za nim jego pudel pan od czasu do czasu zatrzymywał się i oglądał jakiś przedmiot pies przysiadał na podłodze i skrobał tylną nogą gęste kudły a rzędem ustawione w szafie lalki pl/6892/6892_8764_001895.flac|16.61|3.7823|cofniesz wokulski cicho gwiżdżąc zasadził kapelusz i oparłszy rękę na ramieniu starego przyjaciela odparł posłuchaj gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami rozumiesz gdyby mi niebo miało zawalić się na łeb nie cofnę się rozumiesz za takie szczęście oddam życie pl/6892/6892_8764_001896.flac|19.31|3.9391|ten że samobójcom nie należy przeszkadzać odpowiedział doktor wokulski poleżał jeszcze z kwadrans potem podniósł się postawił w kącie fajkę i schyliwszy się nad doktorem ucałował go bywaj zdrów michale doktor zerwał się od stołu no wyjeżdżam do bułgaryi po co pl/6892/6892_8764_001897.flac|18.4|3.9874|zgasił światło położył się i patrząc na firanki któremi bujał wiatr wpadający przez otwarte okno zasnął jak kamień wstał o siódmej rano tak rzeźki i wesoły że zwróciło to uwagę służącego który zaczął kręcić się po pokoju czegóż to chcesz zapytał wokulski ja pl/6892/6892_8764_001898.flac|13.61|3.8216|nie mam bracie daję ci słowo nie ma pan powtórzył szeroko otwierając oczy to poco pan chodził na węgry ruszyliśmy a on jeszcze stał i trzymał się ręką za brodę z politowaniem kiwając głową pl/6892/6892_8764_001899.flac|18.79|3.3308|wyobrażał sobie że jest jednym z prometeuszów którzy mają poniekąd honorowy obowiązek sprowadzić tym biednym ludziom ogień z nieba na ziemię zresztą religia nakazywała mu sympatyą dla maluczkich i książe rumienił się na samę myśl że większa część towarzystwa stanie kiedyś przed boskim sądem bez tego rodzaju zasługi pl/6892/6892_8764_001900.flac|15.14|3.7311|swoją drogą niechaj nas bóg zachowa od damskiej klienteli ja może dlatego nie mam odwagi do małżeństwa że ciągle widuję damy w sklepie stwórca świata formując cud natury zwany kobietą z pewnością nie zastanowił się jakiej klęski narobi kupcom pl/6892/6892_8764_001901.flac|15.7|3.875|na obu skrzydłach bramy były wyrzeźbione ogromne prostokąty które w rogach również ozdobiono do połowy otwartemi wachlarzami najcenniejszem jednak upiększeniem bramy były umieszczone w pośrodku jej skrzydeł dwie rzeźby przedstawiające główki gwoździ pl/6892/6892_8764_001902.flac|16.53|3.6724|a ta dobra służba która ze swymi panami postępuje tak jakby zaprzysięgła im dozgonną miłość wierność i posłuszeństwo a te modystki które zawsze witają ją z uśmiechem i tak pamiętają o najdrobniejszym szczególe jej tualety tak dokładnie wiedzą o jej pl/6892/6892_8764_001903.flac|11.19|3.5689|zadziwiające mówiła dama w brylantach bo i ten jego majątek jakoby zrobiony w bułgaryi naturalnie to zarazem tłómaczy dlaczego prezesowa pomimo bogactw tak mało wydaje na siebie pl/6892/6892_8764_001904.flac|18.16|4.0033|ja mam także moje fantazye i nie lubię ażeby mi się wtrącano powoli powoli uspokój się kochany panie stanisławie mitygował adwokat napowrót sadowiąc go na fotelu więc nie cofasz się od kupna nie ta kamienica ma dla mnie większą wartość aniżeli spółka z panami całego świata pl/6892/6892_8764_001905.flac|11.73|3.6413|jestem pewna odparła wzruszając ramionami niech pani wreszcie spojrzy na niego maniery bardzo złe ale cóżto za fizyognomia jaka duma szlachetnej rasy nie ukryje się nawet pl/6892/6892_8764_001906.flac|10.43|3.9028|dobrze gdy pan ignacy wyszedł wokulski usiadł do biurka na arkusiku listowego papieru napisał kilkadziesiąt wierszy a na kopercie położył adres pl/6892/6892_8764_001907.flac|19.02|3.797|a może go i zrobi dostawy dla wojska to gruby interes wtrącił pan szprot ajent handlowy który bywał tu rzadkim gościem nic nie zrobi odparł pan deklewski a tymczasem porządny sklep dyabli wezmą na dostawach bogacą się tylko żydzi i niemcy nasi do tego nie mają głowy pl/6892/6892_8764_001908.flac|16.01|3.6915|uścisnął wokulskiemu rękę zbiegł ze wzgórza i zniknął między drzewami na ogród botaniczny i na łazienki zapadał już mrok waryat czy gieniusz szepnął wokulski czując że sam jest w najwyższym stopniu rozstrojony a jeżeli pl/6892/6892_8764_001909.flac|16.77|3.58|droga belu pisze ciotka zapomnij aniołku o moim poprzednim liście w rezultacie twój serwis nic mnie nie obchodzi i znajdziemy inny gdy będziesz szła zamąż ale chodzi mi ażebyś koniecznie kwestowała tylko ze mną i właśnie o tem miałam zamiar pisać poprzednio nie o serwisie pl/6892/6892_8764_001910.flac|13.0|3.4684|więc to jest moje szczęście myślał nie pragnę tego co mógłbym mieć a szarpię się za tem czego nie mam więc to jest szczęście kto wie czy śmierć jest takiem złem jak wyobrażają sobie ludzie pl/6892/6892_8764_001911.flac|12.5|3.6433|wydobył ze stolika klucz i wyszli w sieni wionął na nich mokry śnieg rzecki otworzył drzwi sklepu i zapalił kilka lamp coza towary zawołał wokulski chyba wszystko nowe pl/6892/6892_8764_001912.flac|16.95|3.4778|zabij mnie to sam zobaczysz odparł wokulski obdarty człowiek cofnął się nalewo od drogi widać było parę ludzkich cieni głupcy zawołał wokulski idąc naprzód mam złoty zegarek i kilkaset rubli gotówką bronić się nie będę no pl/6892/6892_8764_001913.flac|15.82|3.9892|zawsze ten sam szepnął ignacy wokulski ochłonął oparł się na ramieniu ignacego i zaglądając mu w oczy rzekł łagodnie nie gniewasz się stary czego alboż nie wiem że wilk nie będzie pilnował baranów naturalnie pl/6892/6892_8764_001914.flac|15.13|3.7102|drugi pokój zajęty jest w połowie na te same tkaniny a w połowie na drobiazgi do ubrania służące kapelusze kołnierzyki krawaty parasolki w salonie frontowym najwykwintniejsza galanterya bronzy majoliki kryształy kość pl/6892/6892_8764_001915.flac|11.42|3.8934|ignacemu rozszerzyły się źrenice austrya chce zabrać powtórzył zaco zaco uśmiechnął się wokulski za to że turcya nie może jej tego zabronić pl/6892/6892_8764_001916.flac|17.92|3.9733|czy tek bardzo żałuję barona ale pańskie prawa są lepsze wstał z krzesła jak automat na sprężynach i pożegnawszy się dodał kiedyż do rejenta drogi panie z naszą spółką namyśliwszy się przystępuję z pięćdziesięcioma tysiącami rubli tek to już zależy od panów pl/6892/6892_8764_001917.flac|19.23|3.9869|widział na stole jakieś książki i to że jego pan coś pisze na kajecie słyszał że gość zadaje wokulskiemu jakieś pytania na które on odpowiada czasem głośno i od razu czasem półgłosem i nieśmiało ale o czemby rozmawiali w tak niezwykły sposób lokaj nie mógł odgadnąć ponieważ rozmowa toczyła się w obcym języku pl/6892/6892_8764_001918.flac|12.32|4.0333|papier zaś atrament talerze i szklanki sprzedawano przy stole na prawo gdzie były szafy z szybami a po mydło i krochmal szło się w głąb sklepu gdzie było widać beczki i stosy pak drewnianych pl/6892/6892_8764_001919.flac|17.94|3.9492|raczek ledwie oddychał a p domański z trudnością trzymał się na nogach podobno z tego że nasze schody były bardzo niewygodne cóż spytała ciotka nowego napoleona wsadzili do prochowni odpowiedział p domański nie do prochowni tylko do fortecy pl/6892/6892_8764_001920.flac|15.32|3.9693|i wtedy spostrzegł że jeden kieliszek z winem węgierskim należał do jenerała a drugi z czerwonem do biskupa ładnie się urządzam rzekł do siebie gotowi jeszcze powiedzieć że zrobiłem afront staruszce ażeby wypić wino jej sąsiadom pl/6892/6892_8764_001921.flac|19.2|3.9656|na drugi dzień panna flora nazwała mnie impertynentem pan łęcki oryginałem a kuzynka przez tydzień nie chciała ze mną rozmawiać i żebym jeszcze co wymyślił ale nic literalnie nic choć byłbym przysiągł że nim z tego pagórka zejdę do studni urodzi mi się w głowie przynajmniej ogólny szkic machiny latającej pl/6892/6892_8764_001922.flac|14.88|3.5522|i przy smutnym blasku gwiazd przypatrują się wyścigom szkieletów koni które poginęły na tym torze zdawało mu się że nawet w tej chwili widzi przed sobą zbutwiałe stroje i czuje zapach stęchlizny zbudził go okrzyk tłumu dzwonek i brawo pl/6892/6892_8764_001923.flac|19.74|3.8089|po powrocie do domu zaraz poznała że jej ojciec jest w wybornym humorze wiesz mówił byłem z powinszowaniem u wokulskiego to dzielny człowiek istotny dżentlmen już ani myśli o pojedynku i nawet zdaje się żałować barona nic nie pomoże szlachecka krew musi się odezwać bez względu na kondycyą pl/6892/6892_8764_001924.flac|17.65|3.7736|trzeciego dnia po pojedynku wokulskiego pannie izabeli przyniesiono kosztowne pudełko i list który ją wstrząsnął poznała pismo barona kochana kuzyneczko jeżeli przebaczysz mi moje nieszczęsne ożenienie ja wzamian daruję ci moję małżonkę która już mnie samemu dokuczyła pl/6892/6892_8764_001925.flac|15.88|3.7595|byłem we włoszech francyi niemczech nawet w anglii a wszędzie nękała mnie bieda i żarła tęsknota za krajem nieraz zdawało mi się że stracę rozum słuchając potoków obcej mowy i widząc nie nasze twarze nie nasze ubiory nie naszę ziemię pl/6892/6892_8764_001926.flac|17.69|3.8006|wstał i poszedł w głąb ogrodu między spacerujących ludzi zdawało mu się że nad pagórkiem z którego uciekł unosi się jakaś święta groza w ogrodzie botanicznym było prawie ciasno na każdej ulicy tłoczyły się kolumny gromady a przynajmniej szeregi spacerujących pl/6892/6892_8764_001927.flac|17.72|3.5681|dla mnie niech pani sobie nie zadaje tego trudu myślisz pan że nie będzie potrzebny spytała patrząc mu w oczy łaskawa pani odparł wokulski jeżeli panna izabela jest taką jak mi się wydaje to może mnie kiedyś oceni a jeżeli nią nie jest zawsze będę miał czas rozczarować się pl/6892/6892_8764_001928.flac|14.66|3.9791|gdy wokulski zadzwonił do mieszkania lekarza ten właśnie był zajęty gatunkowaniem włosów rozmaitych osobników rasy słowiańskiej germańskiej i semickiej i przy pomocy mikroskopu mierzył dłuższe i krótsze średnice ich przekrojów pl/6892/6892_8764_001929.flac|10.65|3.6981|raczek pokiwał głową a ciotka łzy otarła myśląc że ojciec bredzi jak tu myśleć inaczej jeżeli śmierć już kołatała do drzwi a ojciec jeszcze wyglądał napoleona pl/6892/6892_8764_001930.flac|10.19|3.6804|będę jej panie doglądał lepiej niż własnej żony odpowiedział wojciech z niskim ukłonem ale i stary jej nie skrzywdzi owszem na wyścigu panie pójdzie kobyłka jak szkło pl/6892/6892_8764_001931.flac|18.3|3.8545|bardzo dobry zwyczaj odparł uradowany rzecki prędko wydobył krawat z szuflady i parasol z okna i podał je ze śmiechem wokulskiemu po strąceniu rabatu dodał jako handlujący zapłacisz siedm rubli pyszny parasol bagatela to już wróćmy do ciebie rzekł wokulski pl/6892/6892_8764_001932.flac|10.32|3.9951|potem wezwała go do siebie najczcigodniejsza z matron prezesowa i po kilku minutach rozmowy z nim rzewnie zapłakała czyżby ten z czerwonemi rękoma parweniusz pl/6892/6892_8764_001933.flac|14.53|3.9145|wokulski stał już w progu jeszcze raz szklanemi oczyma powiódł po sali i wyszedł z desperacyą w sercu może wypadałoby wrócić i pożegnać ją przecież zastępowała miejsce gospodyni myślał powoli schodząc ze schodów pl/6892/6892_8764_001934.flac|13.26|3.6879|gdzie tam com wspomniała o starej to aż mi łzy pociekły ze złości zaczęłam prosić pana boga ażeby albo starą choroba zatłukła albo żebym ja od niej wyszła i widać bóg wysłuchał kiedy ten pan chce mnie zabrać pl/6892/6892_8764_001935.flac|15.67|3.905|i nietylko obchodzili go ludzie czuł zmęczenie koni ciągnących ciężkie wozy i ból ich karków tartych do krwi przez chomąto czuł obawę psa który szczekał na ulicy zgubiwszy pana i rozpacz chudej suki z obwisłemi wymionami która pl/6892/6892_8764_001936.flac|12.33|3.8106|dorożkarze opuściwszy kozioł wchodzą pod budy swoich powozów a zmoczone deszczem i zasypane śniegiem konie wyglądają tak jakby pragnęły schować się pod dyszel i nakryć własnemi uszami pl/6892/6892_8764_001937.flac|16.71|3.8048|nie mogę pojmuję pana zakończył hrabia szlachcic choćby się odział w skórę przemysłowca musi wyleść z niej przy lada okazyi pan zaś proszę mi wybaczyć śmiałość jesteś przedewszystkiem szlachcicem i to w angielskiej edycyi jakim każdy z nas być powinien pl/6892/6892_8764_001938.flac|16.29|3.9336|ani jednak ciekawość ogółu ani fizyczne i duchowe zalety trzech subjektów ani nawet ustalona reputacya sklepu może nie uchroniłyby go od upadku gdyby nie zawiadował nim letni pracownik firmy przyjaciel i zastępca wokulskiego pan ignacy rzecki pl/6892/6892_8764_001939.flac|10.43|3.9145|gdy wszyscy usiedli hrabia zabrał głos proszę panów rzekł baron krzeszowski przyznaje że mógł potrącić pana wokulskiego ponieważ jest roztargniony tek pl/6892/6892_8764_001940.flac|14.6|3.2235|wybiegł na ulicę i błąkając się bez celu powtarzał no zobaczymy co będzie jutro a może mnie nie zatrzymają zresztą panna izabela jest sobie piękna panna przypuśćmy że nawet niezwykle piękna ale tylko panna nie naprzyrodzone zjawisko pl/6892/6892_8764_001941.flac|18.63|3.7562|obrzydłej formy i koloru jakby suknią wytarzano gdzieś na kuchennych schodach myśl o tem jest dla niej tak wstrętną że ślina napływa jej do ust co za straszne położenie już miesiąc zadłużają się u swego lokaja a od dziesięciu dni jej ojciec na swoje drobne wydatki wygrywa pieniądze w karty pl/6892/6892_8764_001942.flac|13.29|3.6738|w pięciu oddzieliliśmy się od reszty wojsk połamaliśmy szpady przebraliśmy się za chłopów i ukrywszy pod odzieżą pistolety wędrowaliśmy w stronę turcyi tropiła nas też bo tropiła pl/6892/6892_8764_001943.flac|17.72|3.289|więc nieprzyjemnym poprawiła się panna izabela wokulski nie miał odwagi wyjść z łazienek chodził po drugiej stronie sadzawki i zdaleka przypatrywał się migającej między drzewami szarej sukni dopiero później spostrzegł że przypatruje się aż dwom szarym sukniom a trzeciej niebieskiej pl/6892/6892_8764_001944.flac|19.29|3.7584|łożnice nawet przytułki dla potomstwa strach co się tu stanie za kilka generacyj a przecie jest proste lekarstwo praca obowiązkowa słusznie wynagradzana ona jedna może wzmocnić lepsze indywidua a bez krzyku wytępić złe i mielibyśmy ludność dzielną jak dziś mamy zagłodzoną lub chorą pl/6892/6892_8764_001945.flac|10.31|3.794|tymczasem przypatrz się jej a gdy ci panowie odejdą przedstawię pana a książe witam pana odezwał się książe do wokulskiego kuzynka pozwoli pl/6892/6892_8764_001946.flac|17.39|3.7673|pyta ojca ale ojciec nie odpowiada nic jakby jej nie widział ogląda swoje piękne paznogcie i czasami rzuca okiem na okolicę wtem powóz ciągle drży i słychać turkot z głębi jeziora czarnych dymów i białych par wynurza się do pół figury jakiś człowiek pl/6892/6892_8764_001947.flac|14.79|3.8135|konie pana wokulskiego zawołał z sieni szwajcar pobożnie ściskając trzyrublówkę łzami zaszłe oczy i nieco zachrypnięty glos świadczyły że obywatel ten nawet na trudnym posterunku czci jednak pierwszy dzień wielkiejnocy pl/6892/6892_8764_001948.flac|15.18|3.4864|a te piękne konie którym jaskółka mogłaby zazdrościć lotu a te psy mądre i przywiązane jak ludzie a te ogrody gdzie ręka ludzka powznosiła pagórki wylewała strumienie modelowała drzewa i to wszystko miałoby kiedyś zniknąć pl/6892/6892_8764_001949.flac|15.95|3.9399|dwadzieścia dziewięć a trzydzieści sześć do sześćdziesiąt pięć a piętnaście liczył w myśli wokulski lecz nagle pióro prysło mu w ręku nie podnosząc głowy wydobył nową stalówkę z szuflady a jednocześnie niewiadomo jakim sposobem z rachunku wypadło mu pytanie pl/6892/6892_8764_001950.flac|12.28|3.7863|gdzie ona się znalazła tam obok niej wszystko bladło inne kobiety były jej tłem a mężczyźni niewolnikami i to wszystko przeszło i dziś w tym salonie chłodno ciemno i pusto pl/6892/6892_8764_001951.flac|13.14|4.055|doktor siedział przy otwartem oknie w watowanym obdartym szlafroku i robił korektę trzydziesto stronicowej broszurki etnograficznej do napisania której użył przeszło tysiąca obserwacyj i czterech lat czasu pl/6892/6892_8764_001952.flac|16.77|3.3391|istotnie był wdzięcznym dopóki nie wściekł się i nie pokąsał służącej co samę panią meliton przyprawiło o ciężką chorobę pół roku leżała w szpitalu w osobnym gabinecie samotna i zapomniana przez swoje pupilki ich rodziców i hrabiów którym oddawała serce pl/6892/6892_8764_001953.flac|19.86|3.5854|święte słowa pani dobrodziejki ja odpowiadam adieu panie rzecki ona mówi kładąc na kasie dwadzieścia albo i pięćdziesiąt rubli ale niechże pan czasem nie wspomni panu wokulskiemu o tem że ja mówiłam coś o małżeństwie bo gotów pomyśleć że stara baba poluje na niego adieu panie rzecki owszem nie zaniedbam wspomnieć mu pl/6892/6892_8764_001954.flac|19.12|3.7222|szczególniej dobrze odbijała obawa rozlana na twarzy córki od jego spokoju uśmiechnął się bankierskie stoły powtórzył srebra naszych przodków bywały już na stołach tatarów kozaków zbuntowanych chłopów i nietylko nam to nie uchybiało ale nawet przynosiło zaszczyt kto walczy naraża się na straty pl/6892/6892_8764_001955.flac|11.23|3.9118|uczułem jakby wewnętrzne rozdarcie i wtedy dopiero przekonałem się jak głęboką mam ranę w duszy prawda że nigdy nie interesowały mnie gwiazdy szepnął pan ignacy pl/6892/6892_8764_001956.flac|17.22|3.9464|nie robienie oszczędności a raczej nie odkładanie codzień choćby kilku groszy było w oczach mincla takim występkiem jak kradzież za mojej pamięci przewinęło się przez nasz sklep paru subjektów i kilku uczniów których pryncypał dlatego tylko usunął że nic sobie nie oszczędzili pl/6892/6892_8764_001957.flac|13.4|3.7322|wokulski okrążył powóz i zbliżył się do panny izabeli która mówiła dalej naprawdę to przyjechałyśmy tylko na ten wyścig pani prezesowa i ja bo ciocia udaje że gniewa się na wyścigi ach panie pan musi wygrać pl/6892/6892_8764_001958.flac|15.02|3.7088|pomocnika książe chrząknął drugi raz marszałek zmięszał się i niezwykle wielkim fularem otarł spocone czoło szanowni panowie odezwał się książe poważyłem się fatygować szanownych panów w pewnym nader ważnym interesie publicznym pl/6892/6892_8764_001959.flac|15.67|3.1738|i wówczas zobaczymy kto wysunie się naprzód choćby przy możliwych wyborach do rady miejskiej panna izabela słuchała z szeroko otwartemi oczyma czy ten człowiek szepnęła o którym mówisz papo nie jest jakim pl/6892/6892_8764_001960.flac|12.53|4.0866|radca przyjął cygaro bez szczególnych oznak wdzięczności jego rumiana twarz otoczona pękami siwych włosów nad czołem na brodzie i na policzkach była w tej chwili podobna do krwawnika oprawionego w srebro pl/6892/6892_8764_001961.flac|16.03|3.9369|interes nietylko pan zakopuje w mury gotówkę i traci na tem z dziesięć procentów rocznie ale jeszcze chce pan zapłacić rubli więcej panie wokulski dodał biorąc go za rękę nie zrób pan takie głupstwo ja pana proszę stary szlangbaum pana prosi pl/6892/6892_8764_001962.flac|16.61|3.885|więc choć deszcz ze śniegiem bije w zakratowane okna choć pada tak gęsto że w pokoju jest mrok pan ignacy ma wiosenny humor wydobywa zpod łóżka gitarę dostraja ją i wziąwszy kilka akordów zaczyna śpiewać przez nos pieśń bardzo romantyczną pl/6892/6892_8764_001963.flac|18.21|4.0348|jeszcze póki wielkiego postu to człowiek krzepi się mówiący dzisiaj pościsz za dusze zmarłe jutro na pamiątkę że chrystus pan nic nie jadł pojutrze na intencyą ażeby bóg złe odmienił zaś po świętach nie będzie nawet sposobu i dzieciom wytłómaczyć na jaką intencyą nie jedzą pl/6892/6892_8764_001964.flac|14.81|4.0191|służba w sklepie kolonialnym uniwersytet ożenienie się z wdową po minclu a w końcu mimowolne pójście do teatru gdy wcale nie miał chęci wszystko to były ścieżki i etapy któremi los prowadził go do zobaczenia panny izabeli pl/6892/6892_8764_001965.flac|17.4|3.6303|w każdym razie za dom wróci mi się ze albo i więcej no trzeba skłonić łęckiego ażeby te mnie powierzył będę mu płacił rubli rocznie jako dywidendę chyba im wystarczy konia oddam berejterowi niech on zajmie się puszczeniem go na wyścigi pl/6892/6892_8764_001966.flac|18.09|3.9721|w trzy dni po dziwnym pojedynku siedział wokulski zamknięty w gabinecie z niejakim panem wiliamem colins służący którego oddawna intrygowały te konferencye odbywające się po kilka razy na tydzień ścierał kurze w pokoju obocznym i od czasu do czasu przysuwał bądź oko bądź ucho do dziurki od klucza pl/6892/6892_8764_001967.flac|14.72|3.8716|a w jakim celu zajmuje się furmanem wysockim albo jego bratem dróżnikiem z kolei żelaznej poco kilku biednym czeladnikom założył warsztaty poco opiekuje się nawet nierządnicą która choć mieszka u magdalenek mocno szkodzi jego reputacyi pl/6892/6892_8764_001968.flac|12.94|3.9718|trafiłem na szczególną scenę jedni z naszych chwycili za koła armaty drudzy ściągali woźnicę z siodła katz przebił bagnetem konia z pierwszej pary a kanonier austryacki chciał zwalić go w łeb wyciorem pl/6892/6892_8764_001969.flac|19.09|3.7051|robić wokulski ocknął się z tych dawnych wspomnień nie ma doktora ani jego mieszkania i nawet ich od dziesięciu miesięcy nie widział tu jest błotnista ulica radna tam browarna na górze zpoza nagich drzew wyglądają żółte gmachy uniwersyteckie na dole parterowe domki puste place i parkany pl/6892/6892_8764_001970.flac|14.46|3.9442|kieliszek anyżówki i kawałek śledzia przy bufecie a do stołu porcyjka flaków i ćwiartka porteru oto bal zapłaciłem niecałego rubla ale com się nałykał dymu a com się nasłuchał wystarczy mi tego na parę lat pl/6892/6892_8764_001971.flac|14.1|3.5923|a ja myślę coto za żona dla mnie gdyby chociaż mogła być moim pomocnikiem jeszcze pół biedy ale gdzieżby ona dla laboratoryum mogła opuścić salon ma racyą to jej właściwe otoczenie ptak potrzebuje powietrza ryba wody pl/6892/6892_8764_001972.flac|10.52|4.2251|szpakowatym jegomości weszła do sklepu dama żądająca parasola później pan w średnim wieku chcący nabyć kapelusz potem młody człowiek żądający cygarnicy pl/6892/6892_8764_001973.flac|15.71|4.0439|któż dziś o nich pamięta tymczasem ród bonapartych trząsł europą za napoleona i potem za napoleona iii a i dzisiaj choć niektórzy nazywają go bankrutem wpływa na losy francyi przez wierne swoje sługi mac-mahona i pl/6892/6892_8764_001974.flac|10.96|3.8865|podobno nie kradł odezwał się półgłosem ktoś trzeci w takim razie niema milionów huknął bas a w takim znowu wypadku poco zadziera nosa czego pnie się do pl/6892/6892_8764_001975.flac|10.56|3.7168|pan tomasz łęcki był to sześćdziesięciokilkoletni człowiek nie wysoki pełnej tuszy krwisty nosił nieduże wąsy białe i do góry podczesane włosy tej samej barwy pl/6892/6892_8764_001976.flac|17.18|3.3518|że żadna z nich nie należy do panny izabeli jestem piramidalnie głupi pomyślał ale nic mu to nie pomogło pewnego dnia w pierwszej połowie czerwca pani meliton dała się znać wokulskiemu że jutro w południe panna izabela będzie na spacerze z hrabiną i z prezesową pl/6892/6892_8764_001977.flac|11.9|3.1044|i znowu do południa czas rozciągał mu się tak że w jego ramach mógł był pomieścić całe swoje życie zatrute dziś okropną goryczą czyliż to może być miłość zapytywał sam siebie z pl/6892/6892_8764_001978.flac|14.18|3.8417|w roku doszły nas wieści o ucieczce ludwika napoleona z więzienia rok ten był dla mnie ważny gdyż zostałem subjektem a nasz pryncypał stary jan mincel zakończył życie z powodów dosyć dziwnych pl/6892/6892_8764_001979.flac|18.02|3.4056|zdawało mu się że powóz nie jedzie po bruku ale po jego własnym mózgu kobiet nie zdobywa się ofiarami tylko siłą bodaj pięści przypomniał sobie zdanie pani meliton pod wpływem tego aforyzmu chciał porwać księcia za kołnierz i wyrzucić go na ulicę ale trwało to tylko chwilę pl/6892/6892_8764_001980.flac|13.68|3.6896|lecz w takim razie co znaczą jej spojrzenia podobne rzucała dziś na mnie prawda że panna na wydaniu musi mieć kilku albo i kilkunastu wielbicieli i wabić wszystkich ażeby sprzedać się najwięcej pl/6892/6892_8764_001981.flac|17.73|3.7386|ach ciotka oburzył się pan tomasz ona zawsze mówi to co mogłoby mnie zmartwić albo poniżyć sześćdziesiąt tysięcy daje krzeszowska która utopiłaby nas w łyżce wody mieszczanka ale rozumie się ciotka jej potakuje bo tu chodzi o mój dom o moje stanowisko pl/6892/6892_8764_001982.flac|11.33|3.7121|zadumała się i nagle położywszy na jego ramieniu swoją wychudłą i drżącą rękę rzekła zniżonym głosem mam do ciebie prośbę powiedz że ją spełnisz pl/6892/6892_8764_001983.flac|15.2|3.7696|zapytał po chwili że z nami jest ot tak bo już nam ktoś dodał szeptem przysyłał siostrę miłosierdzia będzie z miesiąc mówiła że muszę być ladaco i dała nam kartkę na pud węgla z żelaznej ulicy czy może pan tak sam z siebie pl/6892/6892_8764_001984.flac|10.52|3.7745|zgarbiony hrabia wybuchnął proszę o głos w kwestyi czy należy lekceważyć małe zyski to nas gubi to panowie wołał pukając paznogciem pl/6892/6892_8764_001985.flac|19.58|3.8122|machinalnie spojrzał na środek kościoła przy bliższym stoliku hrabina drzemała a panna izabela ziewała przy dalszym trzy nieznane mu damy zaśmiewały się z opowiadań jakiegoś wykwintnego młodzieńca inny świat inny świat myślał wokulski co za fatalność popycha mnie w tamtą stronę pl/6892/6892_8764_001986.flac|16.02|3.8289|i ledwie wrócił już mnie ze wszystkich stron obsacza ale niech się strzeże chce mnie kupić dobrze niech kupuje przekona się że jestem bardzo droga chce mnie złapać w sieci dobrze niech je rozsnuwa ale ja mu się wymknę choćby w objęcia marszałka pl/6892/6892_8764_001987.flac|13.54|3.667|pan ignacy wybiegł tymczasem na parę minut do sklepu a gdy mikołaj wyszedł na ulicę wrócił do wokulskiego i rzekł jakby nanowo zaczynając rozmowę zawsze jednak kochany stachu rozejrzyj się w sytuacyi a może sam się cofniesz pl/6892/6892_8764_001988.flac|10.47|3.593|dobrze strzela mruknął doktor wysuwając dolną wargę o cóż to potrącił mnie na wyścigach na wyści a cóżeś ty robił na wyścigach pl/6892/6892_8764_001989.flac|14.89|3.7452|chwileczkę tylko zabiorę szanownemu panu mówił już śmielej zniszczony młody człowiek wdzięcznie wywijając laseczką i kapeluszem chwileczkę słucham rzekł wokulski usiadł z impetem na fotelu i wskazał gościowi drugi pl/6892/6892_8764_001990.flac|13.33|3.6633|jego matka lub żona były gospodyniami a wszyscy członkowie rodziny pracownikami dziś pryncypał bierze tylko dochody z handlu najczęściej nie zna go i najwięcej troszczy się o to ażeby jego dzieci nie zostały kupcami nie pl/6892/6892_8764_001991.flac|12.82|3.841|ale ja mu odpisałem mój kochaneczku bardzo jestem kontent że ty od dziadusia nauczyłeś się układać szarady ale żebyś ty jeszcze nauczył się oszczędności to ja tobie na te kortowe odzienie posyłam tylko cztery ruble pl/6892/6892_8764_001992.flac|13.25|3.6701|postanowił wejść do uniwersytetu i wszedł postanowił zrobić majątek i zrobił więc jeżeli wymyślił jakieś głupstwo to także się nie cofnie i zrobi głupstwo kapitalne taki już charakter pl/6892/6892_8764_001993.flac|11.21|3.4577|ogarnął go niepokój nie jadł obiadu fantazya rwała się naprzód ale trzeźwy rozum hamował ją zobaczymy co będzie jutro a nuż będzie deszcz albo która z pań zachoruje pl/6892/6892_8764_001994.flac|10.2|3.137|w nudzeniu się pyta panna izabela kto wie czy nie byłoby nam weselej nudzić się w jednym pokoju list mówi nieśmiała osoba w czarnej sukni wyciągając rękę do pl/6892/6892_8764_001995.flac|11.8|4.041|nauczył mię czytać pisać kleić koperty ale nadewszystko musztrować się do musztry zapędzał mnie w bardzo wczesnem dzieciństwie kiedy mi jeszcze zza pleców wyglądała koszula pl/6892/6892_8764_001996.flac|15.81|3.6867|florciu rzekła zniżając głos komu ty to mówisz więc naprawdę uważasz mnie tylko za pannę na wydaniu która nic nie widzi i niczego nie pojmuje myślisz że nie wiem domówiła jeszcze ciszej że już miesiąc jak pieniądze na utrzymanie domu pożyczasz od mikołaja pl/6892/6892_8764_001997.flac|15.23|3.8974|bo widzi pan zaczęła dziewczyna i opowiedziała tak cyniczną historyą jakiegoś sporu z gospodynią że słuchając jej wokulski pobladł oto zwierzę szepnął poszłam na groby mówiła dalej dziewczyna myślałam że się trochę rozerwę pl/6892/6892_8764_001998.flac|15.97|4.0407|ledwie jednak stanął przed bramą wnet trzej dorożkarze na widok jasnego paltota i białego kapelusza współcześnie zacięli konie jeden wjechał drugiemu dyszlem w otwarty powóz trzeci zaś chcąc ich wyminąć omało nie rozbił tragarza niosącego ciężką szafę pl/6892/6892_8764_001999.flac|16.3|3.8552|nawet nie pamiętam jak się nazywa ale zapewnił mnie jeden margrabia z akademii że ten pan mieszkał dziesięć lat pod biegunem nie mieszkał pod ziemią okropny człowiek ja będąc na jego miejscu umarłabym z samego strachu a pani czy takżeby umarła pl/6892/6892_8764_002000.flac|18.71|3.8089|jeżeli pani zechce wygram odparł wokulski patrząc na nią ze zdumieniem nigdy nie wydała mu się tak piękną jak teraz w wybuchu niecierpliwości nigdy też nie marzył ażeby rozmawiała z nim tak łaskawie spojrzał po obecnych prezesowa była wesoła hrabina uśmiechnięta pan łęcki promieniejący pl/6892/6892_8764_002001.flac|16.06|3.8647|na kilka minut przed dziesiątą wszedł maruszewicz młody człowiek wydawał się jeszcze bardziej zniszczonym i onieśmielonym aniżeli wczoraj pozwoli pan odezwał się maruszewicz po kilku słowach powitania że odrazu położę karty na stół chodzi o oryginalną propozycyą pl/6892/6892_8764_002002.flac|13.09|4.0039|upadam do nóg szepnął marszałek to nie jest mój majątek wtrącił wokulski mój jest znacznie skromniejszy lubię takich rzekł zgarbiony hrabia tek dodał anglik pl/6892/6892_8764_002003.flac|16.89|3.6891|nadto prezesowa w oczywisty sposób popierała wokulskiego u swojej przyjaciółki hrabiny i jej siostrzenicy panny izabeli parogodzinne spacery z ciotką po łazienkach były tak nudne a pogadanki o modach ochronach i projektowanych w świecie małżeństwach tak pl/6892/6892_8764_002004.flac|13.97|4.0153|franca mimochodem wspomnę że nie było tygodnia w ciągu którego bracia minclowie nie pokłóciliby się i nie pogodzili przynajmniej ze dwa razy co zaś jest najosobliwszem że przyczyny swarów nigdy nie wypływały z interesu natury materyalnej pl/6892/6892_8764_002005.flac|16.36|3.9674|zepchnięto nas z gościńca którym w kilka minut później przejechały wolnym kłusem dwa szwadrony huzarów i cztery armaty z należącemi do nich jaszczykami idący ze mną w szeregu poczęli żegnać się w imię ojca i syna ten i ów popił z manierki pl/6892/6892_8764_002006.flac|13.86|3.5222|były tam eleganckie dorożki obsługujące złotą młodzież i dorożki zwyczajne wzięte na godziny przez emerytów stare karety stare konie stara uprząż i służba w wytartej liberyi i nowe prosto z wiednia powoziki pl/6892/6892_8764_002007.flac|19.11|3.7848|a co byłem pewny że pan przyjdziesz pierwszy dzień dobry rzekł p ignacy paweł gaś światło i otwieraj sklep służący wbiegł ciężkim kłusem i zakręcił gaz po chwili rozległo się zgrzytanie ryglów szczękanie sztab i do sklepu wszedł dzień jedyny gość który nigdy nie zawodzi kupca pl/6892/6892_8764_002008.flac|10.12|3.9196|ubogi człowiek dotknąwszy pieniędzy zaczął się trząść uważnie słuchał wokulskiego a łzy spływały mu po wychudzonej twarzy czy panu powiedział kto pl/6892/6892_8764_002009.flac|18.49|3.8038|dziewczyna rozśmiała się to stara będzie się wściekać to jej narobię cha cha ale może pan tylko naciąga idź odpowiedział wokulski wskazując drzwi jeszcze raz przypatrzyła mu się z uwagą i wyszła wzruszając ramionami w chwilę po jej odejściu ukazał się pan ignacy pl/6892/6892_8764_002010.flac|15.93|3.9284|składa wizyty wielkim panom albo jeździ swoim powozem do łazienek albo gdzieś znika bez śladu a w sklepie ukazuje się ledwie przez parę godzin na dzień przytem roztargniony rozdrażniony jakby na coś czekał albo czegoś się obawiał ale cóżto za złote serce pl/6892/6892_8764_002011.flac|16.24|3.7367|w maju i czerwcu wizyty pani meliton stały się częstszemi ku zmartwieniu rzeckiego który podejrzywał spisek i nie mylił się był spisek ale przeciw pannie izabeli stara dama dostarczała ważnych informacyj wokulskiemu ale dotyczących tylko panny izabeli pl/6892/6892_8764_002012.flac|10.42|3.6949|jak boga kocham cudnie mówi ten kochany książe zawołał marszałek słuchamy słuchamy poparł go adwokat silnie okazując że stara się pohamować zapał dla księcia pl/6892/6892_8764_002013.flac|14.33|3.3263|prezesowa coraz częściej podnosiła flakonik ręce drżały jej coraz silniej miniatura powtórzyła a wiesz-że kto ją malował i nic-że więcej nie zostało była jeszcze paczka papierów i jakaś druga miniatura pl/6892/6892_8764_002014.flac|18.8|3.7243|zapewne dla panny izabeli bodajby nie padło na niego szkoda chłopaka w bramie rozległo się pośpieszne stąpanie wokulski odwrócił się i zobaczył ochockiego pan czekał przepraszam zawołał młody człowiek idziemy ku łazienkom spytał wokulski owszem pl/6892/6892_8764_002015.flac|11.07|3.6681|nie domyśla się pan zapytał z całą swobodą przyjemny młody człowiek nieznacznie mrugając okiem bo jeszcze nie był pewnym swego nie domyśla się drogi pan to ten poczciwy pl/6892/6892_8764_002016.flac|15.87|3.9158|tyle ci powiem łęcki bankrut może zostać krewnym nawet kupca a tem bardziej kupca-szlachcica ale łęcki z trzydziestoma tysiącami rubli w kieszeni panie mecenasie przerwał wokulski czy zechce pan w mojem imieniu stanąć do licytacyi tego domu pl/6892/6892_8764_002017.flac|18.96|3.3524|kandydaci do małżeństwa i ich rodziny znaleźli się w dręczącej niepewności ażeby więc nic nie ryzykować i nic nie stracić składali hołdy pannie izabeli nie angażując się zbytecznie i pocichu rzucali w jej domu swoje karty prosząc boga ażeby ich czasem nie zaproszono przed wyklarowaniem się sytuacyi pl/6892/6892_8764_002018.flac|19.26|3.6508|trąbiono alem nie zrozumiał sygnału natomiast słyszałem ostre poświsty nad głową i koło lewego ucha o kilka kroków przede mną coś uderzyło w ziemię zasypując mi piaskiem twarz i piersi mój sąsiad strzelił dwaj stojący za mną prawie na moich ramionach oparli karabiny i wypalili jeden po drugim pl/6892/6892_8764_002019.flac|12.03|3.3596|adwokat kupiec to prawie na jedno wychodzi jeżeli zaś adwokat może być poufałym księcia dlaczegóżby kupiec ach jakieto niesmaczne nie mógł zostać powiernikiem domu pl/6892/6892_8764_002020.flac|11.1|3.9025|dopiero widok karafki z zimną wodą upamiętał go baron wyskoczył z łóżka uderzył konstantego zwymyślał maruszewicza a w duchu przysiągł że wokulskiego zabije pl/6892/6892_8764_002021.flac|14.3|3.8448|żydzi panie żydzi dodał jak zwąchają jego projekta dadzą mu łupnia co tam żydzi żydzi mówię żydzi wszystkich trzymają za łeb i nie pozwolą ażeby im bruździł jakiś wokulski nie żyd ani nawet pl/6892/6892_8764_002022.flac|12.66|4.1207|w ciągu trzech ostatnich dni obaj bracia po dwa razy wyklęli się i wydziedziczyli w sposób bardzo uroczysty mimo to franc cały majątek zapisał janowi a jan przez kilka tygodni chorował z żalu po bracie pl/6892/6892_8764_002023.flac|10.05|3.5816|kiedy mówiła mówiły jej usta brwi nozdrza ręce cała postawa a nadewszystko oczy któremi zdawało się że chce przelać swoję duszę w słuchacza pl/6892/6892_8764_002024.flac|11.02|3.6501|i stanął milczący układ wokulski płacił hojnie a pani meliton udzielała mu wszelkich informacyj o rodzinie łęckich i związanych z nimi osobach wyższego świata pl/6892/6892_8764_002026.flac|15.54|3.962|potem ktoś grał z jej ojcem w karty w resursie i codzień przegrywał potem ktoś który wykupił weksle jej ojca możeto nie wokulski następnie jej serwis a następnie dostarczył różnych rzeczy do przyozdobienia grobu pańskiego pl/6892/6892_8764_002027.flac|16.78|4.0373|adwokat szybko podniósł się z fotelu i zatrzepotawszy rękoma zawołał sądzę że nad kwestyą miejscowych fabryk możemy przejść do porządku teraz szanowny pan wokulski raczy nam z właściwą mu jędrnością objaśnić jakie pozytywne korzyści z jego projektu odniesie pl/6892/6892_8764_002028.flac|10.8|3.666|i o tych tysiącach którzy dzięki jego tanim towarom mogliby sobie poprawić nędzny byt i czuł że ci wszyscy ludzie i ich rodziny nic go w tej chwili nie interesują pl/6892/6892_8764_002029.flac|19.7|3.8343|doprawdy belciu rzekła przesadzasz z twoją energią i taką genialną domyślnością nie znasz tych ludzi a ja widziałam ich przy pracy w ich rękach stalowe szyny zwijają się jak wstążki to straszni ludzie oni dla swoich celów umieją poruszyć wszystkie siły ziemskie jakich my nawet nie znamy pl/6892/6892_8764_002030.flac|19.08|3.3539|wokulski wybiegł z domu adwokata i wsiadłszy w dorożkę kazał się wieść w stronę ulicy elektoralnej był zirytowany tem że adwokat odkrył jego tajemnicę i tem że krytykował jego metodę postępowania naturalnie że kto chce zdobyć musi zdusić przeciwnika ależ tu zdobyczą miała być panna izabela pl/6892/6892_8764_002031.flac|17.82|4.0605|a wszyscy że zbankrutujesz i to w niedługim czasie jak wyżej wtrącił wokulski a ty ignacy co sam myślisz ja myślę odparł bez wahania że wklepałeś się w jakąś grubą awanturę z której nie wyjdziesz cały chyba że cofniesz się w porę na co zresztą masz dosyć rozumu pl/6892/6892_8764_002032.flac|15.81|3.6605|widzisz pan hrabia zaczął pan tomasz znam odparł wokulski a w duchu dodał winien mi ze trzysta rubli bankier objaśniał dalej pan tomasz ale nim powiedział nazwisko bankier sam zbliżył się do nich i przywitawszy wokulskiego rzekł pl/6892/6892_8764_002033.flac|17.7|3.5729|a jaki on sprytny kiedy dowiedziałem się na giełdzie o zamachu hdla wracam do sklepu i patrząc mu bystro w oczy mówię wiesz stasiu jakiś hdel strzelił do cesarza wilhelma a on jakby nigdy nic odpowiada waryat ale temu waryatowi ja mówię zetną głowę pl/6892/6892_8764_002034.flac|18.49|3.0656|nie była już nauczycielką ale rekomendowała nauczycielki nie myślała o zamążpójściu ale swatała młode pary nikomu nie oddawała swego serca ale we własnem mieszkaniu ułatwiała schadzki zakochanym że zaś każdy i za wszystko musiał jej płacić więc miała trochę pieniędzy i pl/6892/6892_8764_002035.flac|12.06|4.0685|ten zaś pan wokulski jest bardzo miłym i dystyngowanym człowiekiem i wyznaję że serdecznie go polubiłem choć mi taką zrobił krzywdę w kosztownem pudełku znajdował się istotnie ząb owinięty w bibułkę pl/6892/6892_8764_002036.flac|16.18|3.6284|promieniejąca dyskretną radością twarz księcia zajaśniała w tej chwili blaskiem prawdziwnego natchnienia ależ panowie zawołał dziś mówimy o handlu tkaninami lecz jutro i pojutrze któż zabroni nam naradzić się nad innemi kwestyami proponuję więc pl/6892/6892_8764_002037.flac|16.49|3.6898|nim przestroga dla mnie szepnął wokulski ocierając pot z czoła plac i rozbawione tłumy obmierzły mu do reszty zawrócił do miasta środkiem alei wciąż toczyły się dorożki i powozy w jednym wokulski zobaczył pl/6892/6892_8764_002038.flac|14.12|3.6468|wątpię czy przydam się panom na co odparł wokulski miałem wprawdzie do czynienia ze zbożem i okowitą ale w wyjątkowych warunkach chodziło o duże ilości i pośpiech nie o ceny nie znam zresztą tutejszego handlu zbożem pl/6892/6892_8764_002039.flac|11.93|3.3096|ciekawym co on zrobi ciekawym jest niedziela szkaradny dzień marcowy zbliża się południe lecz ulice warszawy są prawie puste pl/6892/6892_8764_002040.flac|16.09|3.6899|mieszkanie posiadało wielkie zalety było suche ciepłe obszerne widne miało marmurowe schody gaz dzwonki elektryczne i wodociągi każdy pokój w miarę potrzeby łączył się z innemi lub tworzył zamkniętą w sobie całość pl/6892/6892_8764_002041.flac|10.49|3.8592|nabywcy kobiety i mężczyźni byli dobrze ubrani rozsiadali się na krzesłach i kazali sobie pokazywać mnóstwo przedmiotów targując się i żądając coraz pl/6892/6892_8764_002042.flac|18.04|3.5764|wzgórza porośnięte leszczyną i kępy lasów sosnowych przez chwilę zdawało mi się że jestem w kraju i że nim noc zapadnie znowu was zobaczę noc zapadła ale jednocześnie zniknęły mi z oczu brzegi byłem sam na ogromnej smudze wody w której odbijały się nikłe gwiazdy pl/6892/6892_8764_002043.flac|13.01|3.9942|małe średnie i duże brunetki i blondynki przypatrywały się im martwemi oczami drzwi od sieni skrzypnęły i ukazał się p klejn mizerny subjekt ze smutnym uśmiechem na posiniałych ustach pl/6892/6892_8764_002044.flac|10.36|3.7193|co mówię widząc że jest zupełnie pijany wyleciałeś przez nią ze sklepu więc może i przez nią dostałeś się do moskwy rozu rozumie się szepnęła słówko pl/6892/6892_8764_002045.flac|19.52|3.646|tylko jego córka bywała u sędziwej hrabiny karolowej i paru jej przyjaciółek co znowu dało początek pogłosce że p tomasz jeszcze posiada majątek i że zerwał z towarzystwem w części przez dziwactwo w części dla poznania rzeczywistych przyjaciół i wybrania córce męża któryby ją kochał dla niej samej nie dla posagu pl/6892/6892_8764_002046.flac|12.1|3.3807|doigra milcz błaźnie wybełkotał baron jedź mi zaraz do pani baronowej i powiedz kucharce że jestem ciężko ranny proszę rzekł uroczyście hrabia-anglik ażeby przeciwnicy podali sobie ręce pl/6892/6892_8764_002047.flac|18.18|3.4723|opanował mnie gniew i desperacya czułem że zginę jeżeli nie zabiję niewidzialnego wroga nabijałem broń i strzelałem bez pamięci trochę zniżając karabin i myśląc z dziką satysfakcyą że moje kule nie pójdą górą nie patrzyłem na bok ani pod nogi bałem się zobaczyć leżącego człowieka pl/6892/6892_8764_002048.flac|13.98|3.7521|był na hugonotach w ósmym rzędzie krzeseł z niejaką matyldą na pociechę mógłby sobie powiedzieć że w tym samym katalogu równie posiadają notatki dwaj inni jego koledzy a także inkasent posłańcy nawet służący paweł pl/6892/6892_8764_002049.flac|10.16|3.8323|wokulski siedział bez ruchu wreszcie zapytał ile masz lat mówi się że szesnaście ale naprawdę mam dziewiętnaście chcesz ztamtąd wyjść pl/6892/6892_8764_002050.flac|10.28|3.6909|nie odpowiedział wokulski rzucając się na wyplatane krzesło przed kontuarem a ponieważ wstyd mu było odrazu objaśnić poco przyszedł więc spytał cóż słychać panie pl/6892/6892_8764_002051.flac|13.8|3.8573|trzeba być zawsze gotowym na pierwszy odgłos mówił mój ojciec bo nie wiecie dnia ani godziny dodawał pan domański a pan raczek trzymając fajkę w ustach na znak potwierdzenia pluł aż do pokoju ciotki pl/6892/6892_8764_002052.flac|11.63|3.8261|po chwili ogarnął go jeszcze czarniejszy pesymizm cztery dni temu o mało nie zabiłem człowieka dziś dla drugiego postawiłem most do więzienia i wszystko dla niej za jedno merci pl/6892/6892_8764_002053.flac|14.4|3.8354|zamówienia mnożyły się kredyt za granicą istniał weksle były płacone regularnie a sklep roił się gośćmi którym ledwo mogli wydołać trzej subjekci jeden mizerny blondyn wyglądający jakby cogodzinę umierał pl/6892/6892_8764_002054.flac|13.54|3.8006|takie nieduże słóweczko i dostałem trzysta rubli więcej na rok żabcia ze starym wszystko zrobi co jej się podoba no idź pan spać rzekłem właśnie że nie pójdę spać pójdę do moich przyjaciół gdzie oni są pl/6892/6892_8764_002055.flac|18.28|3.261|kpiliście mówię że stroi się w cudze pióra więc wrócił do dawnego nazwiska za które dostanie ze sto tysięcy rubli po ojcu odparł lisiecki teraz i ja wzruszyłem ramionami i umilkłem źle nazywać się szlangbaumem źle szlangowskim źle być żydem źle pl/6892/6892_8764_002056.flac|10.04|3.519|ona nie pozwala mu trzymać koni szczególniej jednego wyścigowca a on nie pozwala jej kupić kamienicy po łęckich w której pani krzeszowska mieszka i gdzie straciła córkę pl/6892/6892_8764_002057.flac|19.64|3.6517|ukazał się mikołaj służący łęckiego z listem wokulski gorączkowo pochwycił pismo rozerwał kopertę i przeczytał szanowny panie córka moja koniecznie życzy sobie bliżej poznać pana wola kobiety jest świętą ja więc proszę pana na jutro do nas na obiad około szóstej a pan nawet nie próbuj wymawiać się pl/6892/6892_8764_002058.flac|16.28|3.7216|mówiłem sobie zrobię przynajmniej to co ten człowiek a ponieważ nie mam takich przeszkód więc zajdę dalej od niego wokulski słuchając myślał że marzy albo że rozmawia z waryatem zkąd pan to wie spytał ochockiego od doktora szumana pl/6892/6892_8764_002059.flac|16.05|3.5544|ale przodować oświeconemu mieszczaństwu a przez nie narodowi za co wywzajemniając się dumni dziś garbarze szczotkarze i dystylatorzy raczyli przyznawać że pan tomasz jest jedynym arystokratą który pojął swoje obowiązki względem kraju i spełnia je sumiennie pl/6892/6892_8764_002060.flac|19.91|3.7622|odsuwa tamburek i ze stolika na którym leżą szekspir dante album europejskich znakomitości tudzież kilka pism bierze le moniteur de la mode i zaczyna go przeglądać z największą uwagą oto jest toaleta obiadowa oto ubiory wiosenne dla panienek panien mężatek młodych mężatek i ich matek pl/6892/6892_8764_002061.flac|14.94|4.1445|i to ja byłem ja mówił do siebie zdumiony mnie tak cieszyły rzeczy które w tej chwili tylko wstręt budzą tyle tysięcy otacza mnie rozradowanych biedaków a ja bogacz przy nich cóż mam niepokój i nudy nudy i niepokój pl/6892/6892_8764_002062.flac|16.39|3.7309|w zamościu bawiłem rok z czemś a żem dobrze drwa rąbał więc byłem codzień na świeżem powietrzu napisałem ztamtąd list do mincla i podobno otrzymałem od niego odpowiedź nawet pieniądze ale wyjąwszy pokwitowania z odbioru bliższych szczegółów tego wypadku nie pamiętam pl/6892/6892_8764_002063.flac|12.27|3.9784|ponieważ tego rodzaju zdania wypowiadał niekiedy głośno i publicznie więc uważano go za bzika a poważne damy mające córki na wydaniu nieraz mówiły oto do czego prowadzi mężczyznę starokawalerstwo z pl/6892/6892_8764_002064.flac|15.64|3.728|co te galerye robią przez cały rok myślał i przywidziało mu się że na pruchniejących ławach zasiadają tu co noc wszyscy zmarli bankruci pokutujące kokoty wszelkiego stanu próżniacy i utracyusze których wypędzono nawet z piekła pl/6892/6892_8764_002065.flac|17.2|3.6881|nie jego towarzysz spostrzegłszy wokulskiego trącił mówcę który nagle urwał korzystając z chwili wokulski chciał ich minąć ale wysoki pan zatrzymał go przepraszam odezwał się dotykając kapelusza że ośmieliłem się robić tego rodzaju uwagi jestem pl/6892/6892_8764_002066.flac|11.23|3.7141|o prawda to i studnię która miała nas połączyć chciałabym upamiętnić w jakiś sposób wokulski wstrząsnął się i patrzył gdzieś szeroko otwartemi oczyma pl/6892/6892_8764_002067.flac|15.77|4.059|dopiero gdym już miał wsiąść do fury odprowadził mnie na bok i rozejrzawszy się czy kto nie podsłuchuje szepnął jak pan dobrodziej ma węgierskie dukaty to ja kupię ja rzetelnie zapłacę bo mnie potrzeba dla córki co po pańskim nowym roku wychodzi zamąż nie mam dukatów odparłem pl/6892/6892_8764_002068.flac|12.46|3.7699|chwilowa apatya wyczerpanie brak wrażeń zadużo myślę o interesach mówił stanął i patrzył dzień przedświąteczny i ładna pogoda wywabiły mnóstwo ludzi na bruk pl/6892/6892_8764_002069.flac|11.35|4.0852|o siódmej ledwie go zbudzili konstanty i maruszewicz baron w żaden sposób nie chciał wstawać mrucząc że woli być zhańbionym i niehonorowym aniżeli zrywać się tak wcześnie pl/6892/6892_8764_002070.flac|10.84|3.8246|oni bawią się ty pracuj dla nich istnieje wolna przestrzeń i światło a ty ciesz się jednym tylko przywilejem zrastania się jeżeli cię rozdepcze ktoś nieuważny pl/6892/6892_8764_002071.flac|12.55|3.9467|bywały godziny że w pustym niegdyś salonie teraz rozlegał się gwar śmiechów i rozmów aż wypoczęte meble dziwiły się natłokowi a w kuchni szeptano że pan łęcki musiał obebraćodebrać jakieś wielkie pieniądze pl/6892/6892_8764_002072.flac|11.75|3.8717|w połowie trzeciej zatrzymał się i dziwił się temu spokojowi jaki zapanował w jego duszy po całorocznej gorączce i tęsknocie przerywanej wybuchami szału zkąd naraz ta obojętność pl/6892/6892_8764_002073.flac|17.82|3.5479|żal jej było tego nadzwyczajnego parweniusza tego wiernego niewolnika który swoje zbrodnie względem niej odpokutował śmiercią dla niej zasnęła dopiero o siódmej rano i spała jak drewno do południa przed samą dwunastą obudziło ją nerwowe pukanie do drzwi sypialni kto tam pl/6892/6892_8764_002074.flac|15.01|3.7844|podróż nasza po bezdrożach i lasach trwała ze trzy tygodnie pod nogami błoto nad głowami deszcz jesienny za plecami patrole a przed nami wieczne wygnanie oto byli nasi towarzysze mimo to mieliśmy dobry humor pl/6892/6892_8764_002075.flac|14.73|3.6203|i stał się cud pieszczony przez kochającą kobietę głaz ożył a kiedy pewnej nocy zapłakana usnęła nieśmiertelny zstąpił ze swego piedestału i przyszedł do niej w laurowym wieńcu na głowie jaśniejący mistycznym blaskiem pl/6892/6892_8764_002076.flac|12.97|3.8346|to powiedziawszy ignacy wypił wino a kieliszek rzucił na ziemię szkło rozbiło się z brzękiem który obudził ira chodźmy do sklepu rzekł ignacy bywają rozmowy po których dobrze jest mówić o interesach pl/6892/6892_8764_002077.flac|10.73|3.9482|przez parę minut biegł bez celu prawie bez tchu dzikie myśli wirowały mu w głowie wreszcie nalewo zobaczył mur a dalej budynek aha pomarańczarnia pl/6892/6892_8764_002078.flac|11.47|3.4774|stołu w wigilią ceremonii wpadł do naszego magazynu jakiś jegomość przysadkowaty spocony o którym nie mógłbym powiedzieć czy kołnierzyki walały mu szyję czy też działo się naodwrót pl/6892/6892_8764_002079.flac|15.57|3.584|wylegitymowanie się ze szlachectwa nie było rzeczą trudną w maju roku zeszłego wokulski wziął się do tej sprawy którą jego wyjazd do bułgaryi o tyle przyspieszył że już w grudniu miał dyplom z majątkiem było znacznie trudniej w tem przecie dopomógł mu los pl/6892/6892_8764_002080.flac|12.27|3.8148|na drugi dzień w wielki czwartek mraczewski już nie pokazał się w sklepie pozostali koledzy jego byli smutni i czasem naradzali się między sobą pocichu około pierwszej przyszedł wokulski pl/6892/6892_8764_002081.flac|14.93|3.4787|i książe bardzo na niego łaskaw przez litość czy nie zamało niech tylko pani spojrzy na nich obu sądziłabym że niema ani śladu podobieństwa zapewne ale ta duma pewność siebie z jaką oni swobodą rozmawiają pl/6892/6892_8764_002082.flac|11.2|3.7293|domów matrony strzegące wykwintnego obejścia i dobrych obyczajów i starzy panowie którzy zasiadali na pierwszych miejscach przy stole oświadczali młodzież błogosławili ją i grywali w karty pl/6892/6892_8764_002083.flac|14.87|3.3774|języku jużci to nie po niemieczku mruczał służący bo przecie wiem że się mówi po niemieczku bite majn her i nie po franczuszku bo nie mówią mąsie bążur lendi i nie po żydowszku i nie ponijakiemu więc po jakiemu pl/6892/6892_8764_002084.flac|19.7|3.7275|mówicie tu o handlu perkalami który nas nic nie obchodzi ale panowie ciągnął dalej płaczliwym głosem my mamy za to zboże w śpichlerzach my mamy okowitę w składach na której wyzyskują nas pośrednicy w sposób że nie powiem niegodny obejrzał się po gabinecie grupa szlachty gardzącej magnatami dała mu brawo pl/6892/6892_8764_002085.flac|10.19|3.7253|studenci ale kto może być ta piękność prawa oficyna pierwsze piętro jadwiga misiewicz emerytka i helena stawska z córeczką z pewnością ona pl/6892/6892_8764_002086.flac|11.0|3.8778|zapłacę z największą przyjemnością odparł wokulski i myślał czy klacz wygra czy go panna izabela kiedy pokocha czy się coś nie stanie a jeżeli klacz złamie nogę pl/6892/6892_8764_002087.flac|10.9|3.6518|szczególniej gdy się już zagnieździ a nie zapomnij pan dodała dobrze umieścić mój kapitalik nie darłbyś parę tysięcy gdybyś wiedział jak ciężko nieraz trzeba na nie pracować pl/6892/6892_8764_002088.flac|18.53|4.1073|majątku cóżto za ludzie boże miłosierny szeptała nieraz patrząc zpoza firanek na przejeżdżające powozy elegantów którzy pod rozmaitemi pozorami odwracali głowę od jej okien ażeby się nie kłaniać czyżby sądzili że ona wygląda ich a przecież istotnie ona do nich wygląda pl/6892/6892_8764_002089.flac|15.17|3.7221|noc zapada noc podczas której wszystko jest szare i podejrzane a swoją drogą stach na tem cierpi nietylko bowiem przyjął do sklepu szlangbauma ale jeszcze daje towary żydowskim kupcom i paru żydków przypuścił do współki pl/6892/6892_8764_002090.flac|11.09|3.8334|trzeba nauczyć się albo weźmy takie głupstwo jak powóz gdybym miał powóz mógłbym ją teraz odesłać do domu z ciotką i znowu zawiązałby się między nami jeden węzeł pl/6892/6892_8764_002091.flac|11.67|4.0423|gdy lokaj zabrał paczki i panie zajęły miejsca w powozie panna florentyna odezwała się tonem wyrzutu mówiłaś z tym człowiekiem belu tak i nie żałuję tego on wszystko skłamał ale pl/6892/6892_8764_002092.flac|15.57|3.6497|dzień w którym się to wydało był ostatnim ich pobytu nie pomogły obietnice zaklęcia całowania po rękach nawet upadanie do nóg stary nie ruszył się z fotelu nie patrzył na petentów tylko wskazując palcem drzwi wymawiał jeden wyraz fort fort pl/6892/6892_8764_002093.flac|14.25|4.0146|maruszewicz zobaczywszy wstrętną figurę kupczyka doświadczył tak rozmaitych uczuć że nie tylko nie wiedział co mówi ale nawet o czem myśli pamiętał tylko że wokulski zaprowadził go do gabinetu za sklepem gdzie znajdowała się żelazna kasa pl/6892/6892_8764_002094.flac|13.05|3.7303|wtedy egiptolog podniósł i obejrzał starannie pistolet barona a zawołał to jasne kula w pistolet a zamek w szczękę pistolet zdezelowany bardzo interesujący strzał pl/6892/6892_8764_002095.flac|18.72|3.8877|kosztowała nas ta zabawa przeszło rubli ale widok tylu jedzących osób był zaiste okazały kiedy zaś wśród ogólnej ciszy powstał książe i wypił zdrowie stacha kiedy zagrała muzyka nie wiem już jaki kawałek ale bardzo ładny i stupięćdziesięciu ludzi huknęło niech żyje miałem łzy w oczach pl/6892/6892_8764_002096.flac|13.65|3.7736|dlatego też pozwalam sprzedać naszę kamienicę wprawdzie długi pochłoną ze sześćdziesiąt tysięcy rubli ale zawsze zostanie mi jeszcze conajmniej czterdzieści ciotka mówiła że za kamienicę nikt nie da więcej nad sześćdziesiąt pl/6892/6892_8764_002097.flac|17.2|3.9632|w konsekwencyi zaś na nasze żądanie tu hrabia spojrzał na swego towarzysza który z uroczystą miną coś przełknął na nasze żądanie ciągnął hrabia baron jest gotów przeprosić nawet listownie pana wokulskiego którego wszyscy szanujemy tek cóż panowie na to pl/6892/6892_8764_002098.flac|16.02|3.8544|szedł oboźną pod górę rozmarzony i czuł że w ciągu kilku godzin które spędził w nadrzecznej dzielnicy zaszła w nim jakaś zmiana dawniej dziesięć lat temu rok temu wczoraj jeszcze przechodząc ulicami nie spotykał na nich nic szczególnego pl/6892/6892_8764_002099.flac|13.58|3.8317|i kiedyżto spytała ciszej jutro przed dziewiątą odpowiedział pan tomasz i otarł pot z czoła fatalna historya ciągnął dalej między naszymi wspólnikami popłoch bo krzeszowski strzela doskonale pl/6892/6892_8764_002100.flac|12.28|3.9593|nawet psy częściej tu niż na jakimkolwiek innym murze składały wizytowe bilety do licha szepnął zdaje mi się że to właśnie jest ów dom istotnie była to kamienica pl/6892/6892_8764_002101.flac|14.55|3.8717|panna izabela zdaleka kiwnęła mu głową i znowu spojrzała w sposób który wydał mu się bardzo niezwykłym a gdy wokulski zniknął w cieniach kościoła rzekła do hrabiny cioteczka kokietuje tego pana ej ciociu to zaczyna być podejrzane pl/6892/6892_8764_002102.flac|19.17|3.8211|dziesięć tysięcy rubli ciągnął wokulski jest to fundament dobrobytu dla dwudziestu rodzin conajmniej kropla w morzu mruknął jeden z kupców ale jest jeszcze inny wzgląd mówił wokulski obchodzący wprawdzie tylko kapitalistów mam do dyspozycyi towaru za trzy do czterech milionów rubli rocznie pl/6892/6892_8764_002103.flac|19.82|3.6116|natura urządziła dla niej piękne widowisko z piorunów kamieni i morskiego odmętu jak w innym czasie pokazała jej księżyc nad jeziorem genewskiem albo nad wodospadem renu rozdarła chmury które zakrywały słońce to samo przecie robią codzień maszyniści teatrów i nawet w zdenerwowanych damach nie wywołują obawy pl/6892/6892_8764_002104.flac|16.86|3.7918|gwałtem wzięliśmy go w kilku pod ręce i wyprowadziliśmy z fortecy za naszymi cóż to szepnął mu jeden z kolegów zamiast iść z nami na tułactwo chciałbyś zmykać do nieba ej katz węgierska piechota nie tchórzy i nie łamie słowa danego nawet pl/6892/6892_8764_002105.flac|14.51|3.3967|czy pan wokulski jest zadowolony spytał hrabia-anglik tak baronowi chirurg obandażował twarz z pomiędzy drzew nadbiegł wystraszony konstanty a co mówił przepowiadałem że się jaśnie pan doigra pl/6892/6892_8764_002106.flac|16.42|3.0763|ale choćby nawet to jednak za jej obrazę ujęła się sprawiedliwość boska i kto jutro zginie może obaj w każdym razie ten który poważył się pannie izabeli łęckiej ofiarować pomoc pieniężną człowiek taki jak kochanek kleopatry żyć nie może pl/6892/6892_8764_002107.flac|14.77|3.8446|jestem już nawet tak stary że pragnę tylko jednej rzeczy pięknej śmierci daj mi słowo że gdy przyjdzie czas zawiadomisz mnie tak gdy przyjdzie czas będziesz moim swatem już byłem i nieszczęśliwie rzekł ignacy pl/6892/6892_8764_002108.flac|19.98|3.9933|wchodzili tam obaj ze służącym zapalali parę płomyków gazu i podczas gdy służący zamiatał podłogę pan ignacy odczytywał przez binokle ze swego notatnika rozkład zajęć na dzień dzisiejszy oddać w banku rubli aha do lublina wysłać trzy albumy tuzin portmonetek właśnie pl/6892/6892_8764_002109.flac|17.09|3.7617|po chwili zrobił się tam jakiś hałas a gdy wyjrzałem oknem zobaczyłem że p raczka policyant prowadził do ratusza takie to wypadki poprzedziły moje wejście do zawodu kupieckiego sklep mincla znałem oddawna ponieważ ojciec wysyłał mnie do niego po papier a ciotka pl/6892/6892_8764_002110.flac|18.13|3.7215|konie pana wokulskiego konie wokulskiego wokulski zajeżdżaj powtórzyli stojący furmani środkiem alei zwolna toczyły się dwa szeregi dorożek i powozów w stronę belwederu i od belwederu ktoś z jadących spostrzegł na chodniku wokulskiego i ukłonił mu się pl/6892/6892_8764_002111.flac|14.51|4.1703|nadewszystko zaś jego nieśmiałe zachowanie się zwracały powszechną uwagę pan ignacy wiedział to i coraz bardziej zniechęcał się do spacerów wolał przy święcie kłaść się na łóżku i całemi godzinami patrzeć w swoje zakratowane okno pl/6892/6892_8764_002112.flac|18.21|4.0955|sobieskiego załatwiwszy się z wiernym sługą baron legł na łóżku i począł zastanawiać się nad swojem opłakanem położeniem trzeba szczęścia wzdychał ażeby mieć pojedynek z kupczykiem jeżeli ja go trafię będę jak myśliwiec który wyszedł na niedźwiedzie a zabił chłopu cielną krowę pl/6892/6892_8764_002113.flac|15.57|3.8219|nie robi się takich ustępstw dla kobiety której się nie czci szkoda tylko że prawie w tej samej chwili w jej czcicielu odezwał się pyszny dorobkiewicz który na kwestyjną tacę rzucił rulon półimperyałów ach jakieżto było kupieckie i jak on nic nie pl/6892/6892_8764_002114.flac|10.03|3.9239|o bo nie znają w snach mogilnych drzemiący ciężkich trosk żywota i duch się ich już nie szamota w pragnieniach tęsknych a bezsilnych pl/6892/6892_8764_002115.flac|18.12|3.5688|wdowa po dystylatorze również mająca duży majątek i również gotowa oddać rękę wokulskiemu tu garbarz tam dwaj subjekci bławatni dalej krawiec męski mularz jubiler piekarz a oto jego współzawodnik kupiec galanteryjny w zwykłej dorożce pl/6892/6892_8764_002116.flac|14.52|4.023|mam już przyjemność szepnęła panna izabela odpowiadając na ukłon wokulski spojrzał jej w oczy i dostrzegł takie przerażenie taki smutek że go znowu opanowała desperacya pocom ja tu wchodził pomyślał pl/6892/6892_8764_002117.flac|10.73|3.8471|a tam nalewo wściekały się stada armat i lał deszcz karabinowych strzałów kto takiej burzy przy jasnym niebie nie słyszał bracie katz ten nie zna się na muzyce pl/6892/6892_8764_002118.flac|13.48|3.8414|tu odzywała się w pannie izabeli rodowa pycha no mój ojciec nie potrzebuje przecież łaski wokulskiego powierzyłby mu swój kapitał otoczyłby go protekcyą a on płaciłby mu procenta w każdym razie szkoda go pl/6892/6892_8764_002119.flac|19.47|3.3373|anonim coto anonim wokulski brawo wokulski wrzeszczał tłum właściciel pan wokulski powtórzył wysoki dżentlmen i odesłał klacz na licytacyą wśród tłumu zbudził się szalony zapał dla wokulskiego jeszcze żaden wyścig tak nie rozruszał widzów cieszono się że warszawski kupiec pobił dwu hrabiów pl/6892/6892_8764_002120.flac|13.44|3.7962|że zaś i panna izabela odniechcenia przypominała mu jego żonę mieszczankę z którą połączył się dla pieniędzy a nic od niej nie mógł wydobyć więc toczyła się między nimi walka ostra czasami nawet przykra pl/6892/6892_8764_002121.flac|13.22|3.6781|był podróżnik który podobno odkrył nową część świata rozbił się z okrętem na bezludnej wyspie i bodaj czy nie kosztował ludzkiego mięsa bywali tam wreszcie sławni malarze a nadewszystko natchnieni poeci pl/6892/6892_8764_002122.flac|18.37|3.7069|gardziła wokulskim serce jej zamierało na samo przypuszczenie że ten człowiek mógł zapłacić za srebra więcej niż były warte a mimo to czuła nieprzeparty pociąg wejść do sklepu spojrzeć w oczy wokulskiemu i zapłacić mu za parę drobiazgów temi właśnie pieniędzmi które pochodziły od niego pl/6892/6892_8764_002123.flac|10.68|3.4999|przeleciała mimo do huzarów dysząc i prawie dotykając brzuchem ziemi tym razem odezwało się bliżej i dalej kilkanaście armat każdy strzał można było odróżnić pl/6892/6892_8764_002124.flac|18.09|4.0215|zawołał pięknym basem ach to pani dobrodziejka bardzo przepraszam odpowiedział mu z mieszkania pani krzeszówskiej spazmatyczny płacz niewieści o ja nieszczęśliwa przysięgnę że to on nikczemnik nasadził na mnie tych bandytów wywdzięcza mi się żem go wydobyła z nędzy żem kupiła jego konia pl/6892/6892_8764_002125.flac|18.32|3.3479|wogóle pasmo dymu wyginało się bardziej naprawo jakby nasi już odepchnęli austryaków po całej równinie słała się delikatna mgła niebieskawej barwy dziwna rzecz huk choć silniejszy teraz aniżeli był zpoczątku już nie robił na mnie wrażenia ażeby go słyszeć musiałem się dopiero wsłuchiwać pl/6892/6892_8764_002126.flac|15.74|3.6944|byli też biskupi wizerunki boga na ziemi wysocy urzędnicy których obecność zabezpieczała świat od nieporządków społecznych i trzęsienia ziemi a nareszcie dzieci małe cherubiny zesłane z nieba po to ażeby starsi mogli urządzać pl/6892/6892_8764_002127.flac|16.61|3.9181|na parę dni przed wyścigami złożył mu w mieszkaniu wizytę hrabia-anglik z którym zaznajomił się podczas sesyi u księcia po zwykłem powitaniu hrabia usiadł sztywnie na krześle i rzekł z wizytą i z interesem tek czy wolno służę pl/6892/6892_8764_002128.flac|14.53|3.8729|i opanowała go okrutna boleść na myśl że z dwu kobiet z których jedna chce się sprzedać za majątek a druga już się sprzedaje z nędzy ta druga okryta hańbą wobec jakiegoś wyższego trybunału może byłaby lepszą i czystszą pl/6892/6892_8764_002129.flac|12.84|3.5164|jeździec wokulski zauważył naprędce że jeden z panów który jeździł bez strzemion trzymając prawą rękę za plecami ma minę łobuza że drugi z nich pragnie zająć na koniu stanowisko środkujące między szyją a zadem pl/6892/6892_8764_002130.flac|13.52|4.0784|powiedziałem że w postępowaniu stasia wokulskiego wielu rzeczy nie rozumiem i za każdym razem mam ochotę zapytać naco to wszystko otóż kiedym wrócił do sklepu prawie cowieczór zbieraliśmy się u grossmutter na górze pl/6892/6892_8912_000000.flac|11.57|3.7113|weźże do rąk tę stal tu już podziw wokulskiego przeszedł w pewien rodzaj zaniepokojenia owa rzekoma stal była lekką jak płatek bibułki chyba jest pusta w środku pl/6892/6892_8912_000001.flac|17.25|3.7456|bo jużci jest faktem że każdy nowy a ważny materyał każda nowa siła to nowe piętro cywilizacyi bronz stworzył cywilizacyą klasyczną żelazo wieki średnie proch zakończył wieki średnie a węgiel kamienny rozpoczął wiek pl/6892/6892_8912_000002.flac|18.47|3.9623|kursie szlangbaum poczuł słabość około serca i w pierwszej chwili chciał albo wysiąść albo zawołać policyi przypomniawszy sobie jednak jaka teraz w świecie chrześciańskim panuje złość i niesprawiedliwość i zajadłość na żydów zgodził się na wszystkie warunki bezwstydnego dorożkarza i jęcząc pojechał do teatru pl/6892/6892_8912_000003.flac|11.81|4.0717|na parę godzin przed pożegnaniem się suzin i wokulski jedli śniadanie w swoim paradnym numerze i naturalnie rozmawiali o zyskach masz bajeczne szczęście odezwał się wokulski pl/6892/6892_8912_000004.flac|19.64|3.8838|a ciężar gatunkowy spytał wokulski posłuchaj mnie przerwał mu geist a wnet zrozumiesz na czem polega istota moich odkryć chociaż pośpieszam dodać naśladować ich nie potrafisz tu niema ani cudów ani oszustwa tu są rzeczy tak proste że pojąć je mógłby uczeń szkoły elementarnej pl/6892/6892_8912_000005.flac|18.18|3.6448|a niechże pan zagląda do nas choćby cowieczór zawołała sędziwa dama gdy już byliśmy w kuchni naturalnie że będę zaglądał czy uda mi się moja kombinacya ze stachem bóg raczy wiedzieć tam gdzie serce wchodzi w grę nanic wszelkie rachuby ale spróbuję rozwiązać ręce kobiecie pl/6892/6892_8912_000006.flac|11.83|3.7423|jedno więc z dwojga prawił rozdrażniony rzecki albo pan oberman zapłaci albo pan oberman straci miejsce piękne robilibyśmy interesa mając wszystkich takich inkasentów jak pan pl/6892/6892_8912_000007.flac|17.98|3.5641|na sprzęty i na bieliznę ja dam pieniędzy potem będziecie uważali czy nie sprowadza kogo do domu o ni zawołał z ożywieniem furman ile razy będzie wielmożnemu panu potrzebna ja ją sam zawiodę ale żeby kto zaś z miasta to ni z takiego interesu wielmożny pan mógłby się tylko nabawić nieszczęścia pl/6892/6892_8912_000008.flac|16.31|3.7705|pannie izabeli odezwały się dawne gorycze może ciocia nie uważa za stosowne okazywać tylu względów kupcowi rzekła rumieniąc się kupiec kupiec wybuchnęła prezesowa wokulscy są tak dobrą szlachtą jak starscy a nawet pl/6892/6892_8912_000009.flac|16.87|3.9986|prawda mówił baron jak ten starski traci z każdym dniem panie traci pani wąsowska żartuje z niego panna izabela lekceważy go w najwyższym stopniu a nawet nie zajmuje się nim panna felicya zauważyła pani tak cicho szepnęła narzeczona pl/6892/6892_8912_000010.flac|15.56|3.984|zaraz nadejdzie baron i we troje dogonimy państwa wokulski pożegnał ich i poszedł piękne rzeczy myślał panna ewelina przez litość wychodzi za barona i zapewne przez litość romansuje ze starskim pl/6892/6892_8912_000011.flac|19.59|4.1828|o nie odparła żywo przeciwnie posądzałam pana o czyn wysoce chrześcijański którego jednak nie mogłabym nikomu przebaczyć przez chwilę myślałam że nasz dom kupił pan zadrogo dziś chyba uspokoiła się pani tak już wiem że baronowa krzeszowska chce za niego dać dziewięćdziesiąt tysięcy pl/6892/6892_8912_000012.flac|18.23|3.6309|a ponieważ stach mówił mi że w bułgaryi często patrzył na gwiazdy więc zabawny projekt i ja postanowiłem od tej pory cowieczór spoglądać w niebo a może istotnie na którem z migotliwych świateł spotkają się nasze spojrzenia czy myśli i on nie będzie czuł się już tak osamotnionym jak wtedy pl/6892/6892_8912_000013.flac|12.32|4.0381|to w sąsiedztwie cioci właśnie o tem chcę mówić ogromnie dopytywał się o ciebie a ja będąc przekonana że już chyba wyleczyłaś się ze swych kaprysów radziłam mu ażeby was jutro odwiedził pl/6892/6892_8912_000014.flac|18.5|4.2177|wokulski zadzwonił i zaraz na wstępie zobaczył lokaja w pąsowym fraku aha mruknął w salonie rzecz naturalna były złocone meble obrazy dywany i kwiaty pochwili ukazała się baronowa z miną osoby obrażonej która gotowa jednak przebaczyć pl/6892/6892_8912_000015.flac|18.19|3.275|spostrzegł jeszcze inne rzeczy kiedy piękne oblicze panny izabeli wyrażało najwyższy zachwyt wtedy wokulski pocierał sobie ręką wierzch głowy a wówczas jakby na komendę z galeryi i z paradyzu odzywały się gwałtowne oklaski i wrzaskliwe okrzyki brawo brawo rossi pl/6892/6892_8912_000016.flac|11.02|3.9568|a zastawszy rzeckiego nad rachunkami rzekł mój drogi dziś rossi gra makbeta siądź z łaski swej w pierwszym rzędzie krzeseł masz tu bilet i po trzecim akcie podaj mu to album pl/6892/6892_8912_000017.flac|14.71|3.9795|pan musi mieć dużo zajęcia przy takim magazynie wtrąciła czarno ubrana panna florentyna i przestraszyła się jeszcze mocniej nie tak wiele do mnie należy dostarczanie funduszów obrotowych i zawiązywanie stosunków z nabywcami i odbiorcami pl/6892/6892_8912_000018.flac|18.93|3.8817|w parę minut jednakże ochłonął ze wzruszenia a nawet nabrał takiego animuszu że począł oglądać się sala wydała mu się jakaś niewielka i brudna i dopiero gdy zastanawiał się nad przyczynami tych zmian przypomniał sobie że ostatni raz był w teatrze na występie dobrskiego w halce mniej więcej przed pl/6892/6892_8912_000019.flac|11.35|4.0004|no a wtedy co co stanie się z dzisiejszym światem na widok pierwszej machiny latającej bez skrzydeł bez skomplikowanych mechanizmów a trwałej jak okręt pancerny pl/6892/6892_8912_000020.flac|18.42|3.4613|zrywam się biegnę składam na pamięć wyrazy któremi mam złorzeczyć okrucieństwu twemu składane zapomniane już po milion razy ale gdy ciebie ujrzę nie pojmuję czemu znowu jestem spokojny zimniejszy nad głazy aby goreć nanowo milczeć podawnemu pl/6892/6892_8912_000021.flac|14.71|4.2126|praca nad szczęściem we wszystkich kierunkach oto treść życia paryskiego tu przeciw zmęczeniu zaprowadzono tysiące powozów przeciw nudzie setki teatrów i widowisk przeciw niewiadomości setki muzeów bibliotek i odczytów pl/6892/6892_8912_000022.flac|12.4|3.7544|przesąd nie powiem rzekł wokulski jestto tylko przeniesienie zwyczaju z warunków gdzie on jest stosowny do warunków gdzie nim nie jest pan tomasz aż poruszył się na krześle pl/6892/6892_8912_000023.flac|17.57|3.8449|nagle błysnął mu projekt ażeby zasięgnąć informacyj u palmierego przebrał się więc i szybko zeszedł na drugie piętro mistrz tajemniczej sztuki już czekał na gości ale że gości jeszcze nie było więc wokulskiego przyjął natychmiast pobrawszy zgóry franków opłaty za naradę pl/6892/6892_8912_000024.flac|11.4|3.8832|ochocki wziął koszyk i rzucił go na bryczkę co mi tam wasze rydze odparł zachmurzony straciłem dwa miesiące na rybach grzybach bawieniu dam i tym podobnych pl/6892/6892_8912_000025.flac|16.51|3.9526|że bez wzajemności pana niewielka reszta życia jaka została zejdzie mu w osamotnieniu i rozpaczy gdyby ktoś w oczach pańskich zapadał w przepaść i błagał o ratunek czy nie podałby mu pan ręki i w ten sposób nie przykuł się do niego dopóki nie nadeszłaby pomoc pl/6892/6892_8912_000026.flac|11.1|3.8721|nikt nie miał odwagi nazwać się dzieckiem swoich zasług a nawet ja głupiec wydałem kilkaset rubli na kupno szlacheckiego patentu i ja miałbym tam wracać poco tu pl/6892/6892_8912_000027.flac|12.58|4.0357|węgiełek wcale nie zmięszał się tą propozycją owszem uśmiechnął się i zaczął w dawnych czasach kiedy jeszcze mój dziaduś łapał ptaki między dębami po tych kamieniach cośmy niemi szli płynęła woda pl/6892/6892_8912_000028.flac|17.11|4.0363|za pięć sześć lat suma podwoi się a już za dziesięć może wzrosnąć w czwórnasób bo to w operacyach handlowych pieniądze szalenie się mnożą ale co ja mówię wokulski jeżeli jest naprawdę gienialnym kupcem powinien mieć i zpewnością ma sto za sto pl/6892/6892_8912_000029.flac|19.45|3.6207|głupi był koncept przygryzłem jednak usta i odparłem zrobić to odkrycie było łatwo nawet dla ludzi mniej wprawnych odemnie zdaje się że mu troszkę dogryzłem ale ja lubię być ostrożny w przypuszczeniach panie szuman zresztą nie sądziłem ażeby mogła wyrabiać z człowiekiem podobne hece rzecz tak zwyczajna jak miłość pl/6892/6892_8912_000030.flac|14.07|3.8941|nie dość bowiem że ranił mi w pojedynku męża któremu również niech bóg przebaczy wszystkie podłości jakich się względem mnie dopuścił ale jeszcze nabył kamienicę w której zgasło moje ukochane dziecko i pewnie każe sobie płacić duże komorne pl/6892/6892_8912_000031.flac|14.22|3.7447|zjadł pieczeń z kartoflami i z kapustą wypił kufel piwa potem drugi kufel potem trzeci i czwarty nawet siódmy zrobiło mu się tak jakoś raźnie że cisnął arfiarce na talerz dwie czterdziestówki i zaczął śpiewać pod nosem pl/6892/6892_8912_000032.flac|10.06|3.7628|ach pamiętam rzeczywiście tak mi się wówczas zdawało dziś jednak kiedym go poznała trochę lepiej widzę że nie należy do tej kategoryi ludzi których można się lękać pl/6892/6892_8912_000033.flac|13.64|3.7734|mówię im w tę szpilkę przelewam mój fluid i zaśniesz pan kiedy na nią spojrzysz tem więc łatwiej mógłbym przekazać moję władzę jakiejś kobiecie byle rozumie się osoba magnetyzowana była medyum pl/6892/6892_8912_000034.flac|16.83|3.6323|słucham pana wyszeptał nieszczęśliwy inkasent panowie klejn i lisiecki pożegnali się i wyszli za nimi wzdychając zabierał się i oberman do opuszczenia sklepu lecz gdy zostali tylko we trzech wokulski dodał szybko oberman zapłacisz a ja ci zwrócę pl/6892/6892_8912_000035.flac|13.56|3.9549|głosy ptaków są jakieś dzikie czasem podobne do nagłego krzyku boleści a czasem do śmiechu ze mnie że weszłam między potwory wtedy każde drzewo wydaje mi się istotą żywą która chce mnie owinąć gałęźmi i udusić pl/6892/6892_8912_000036.flac|17.29|3.8129|nic dziwnego że przy takim chaosie w domu i mnie wkońcu zaczęły się mięszać klepki zdawało mi się że w warszawie jest ciaśniej i że wszyscy są odurzeni cogodzinę oczekiwałem jakiejś nieokreślonej niespodzianki lecz mimoto wszyscy mieliśmy doskonały humor i głowy pełne projektów pl/6892/6892_8912_000037.flac|11.71|3.9117|znajomość nasza mówiłem skarciwszy go wzrokiem jest wprawdzie niedługa pozwolą panie jednak ażebym nietyle ja ile pan wokulski użył swoich wpływów do odszukania małżonka pani pl/6892/6892_8912_000038.flac|13.73|3.7664|prezesowa siadajże panie stanisławie rzekła cóż dobrze się u mnie bawisz drgnął jak człowiek przebudzony ja spytał nudziłżebyś się za rok takich nudów oddałbym życie pl/6892/6892_8912_000039.flac|18.82|3.5104|w każdym razie sądziłam że pan jest człowiek zimny rachunkowy który chodząc po lesie taksuje drzewo a na niebo nie patrzy bo to nie daje procentu tymczasem cóż widzę marzyciela średniowiecznego trubadura który wymyka się do lasu ażeby wzdychać i wypatrywać zeszłotygodniowe ślady jej stóp pl/6892/6892_8912_000040.flac|18.74|4.0413|byłby to tylko odwet z mojej strony ach więc walka spytała panna izabela spłacanie dawnych długów często prowadzi do zgody wokulski z taką uwagą przeglądał album że żyły nabrzmiały mu na czole ale zemsta nie prowadzi odparła panna izabela pl/6892/6892_8912_000041.flac|14.23|3.886|zazdroszczę panu odezwała się panna izabela od dwu miesięcy marzę tylko o wystawie paryskiej ale papa jakoś nie okazuje skłonności do wyjazdu nasz wyjazd całkowicie zależy od pana wokulskiego odpowiedział ojciec pl/6892/6892_8912_000042.flac|17.83|3.5833|ten jest panem kasy kto posiada właściwy klucz do zamku baronie zakończył ze śmiechem pan to mówisz panie wokulski ja panie i nieraz pytam się czy my nie zanadto ubóstwiamy kobiety czy wogóle nie traktujemy ich zbyt poważnie poważniej i uroczyściej niż siebie samych pl/6892/6892_8912_000043.flac|11.7|3.7224|wszystko mi jedno szuman nie odpowiedział nic tylko spojrzał zpod oka zaczęto dzwonić i świstać podróżni tłoczyli się do wagonów stach uścisnął nas za ręce pl/6892/6892_8912_000044.flac|18.26|3.9953|wokulski głęboko odetchnął miał czas punkt o jedenastej był w gabinecie mecenasa gdzie już zastał starego szlangbauma mimowoli zauważył że siwy żyd bardzo poważnie wygląda na tle bronzowych sprzętów i obić i że mecenasowi jest bardzo do twarzy w pantoflach z bronzowego safianu pl/6892/6892_8912_000045.flac|12.67|3.7676|gdyby ci wszyscy ludzie mówił sobie byli podobni do mnie paryż wyglądałby jak szpital smutnych waryatów każdy trułby się jakiemś widziadłem ulice zamieniłyby się w kałuże a domy w ruinę pl/6892/6892_8912_000046.flac|13.27|3.6324|ależ pani dobrodziejko zawołał wirski śmiejąc się i kłaniając pan rzecki był za granicą przed laty a zięć pani wyjechał dopiero przed czterema staruszka machnęła ręką jakby odganiając muchę pl/6892/6892_8912_000047.flac|16.4|3.8995|gdy wrócił do miasteczka konie już były nakarmione przy powozie stał węgiełek z zieloną skrzynką a czy wiesz kiedy tu wrócisz zapytał go wokulski kiedy bóg da panie odparł węgiełek siadaj sam rzucił się na poduszki powozu i ruszyli pl/6892/6892_8912_000048.flac|12.34|3.9275|rzeczy samej była tam dziura właśnie nawet okno do podziemiów gdzie są zachowane wielkie skarby jakichby na całym świecie nie znalazł a między temi majątkami na szczerozłotem łóżku pl/6892/6892_8912_000049.flac|10.87|3.5642|usiadłem mu przy nogach i rzekłem tobie coś jest stachu powiedz co ci jest zgóry wiem że nie pomogę ale widzisz zgryzota jest jak trucizna dobrze ją wypluć pl/6892/6892_8912_000050.flac|10.39|3.6372|ale jest również hygiena miłości której nietylko nie przestrzegają lecz poprostu gwałcą klasy inteligentne i to stanowi jednę z przyczyn ich upadku hygiena woła pl/6892/6892_8912_000051.flac|14.4|3.9839|w tej chwili obudziła się w nim radość i wielka życzliwość dla oszukiwanego barona już ja go nie będę ostrzegał rzekł w duchu a potem dodał że takie zadowolenie z cudzej biedy jest jednak bardzo podłem uczuciem pl/6892/6892_8912_000052.flac|14.16|4.0465|pewnie jakiś szlachcic z wołynia mówili eleganci ale co on ma pod pachą może bigos albo pneumatyczną poduszkę osmagany szyderstwem oblany zimnym potem dostał się nareszcie pan ignacy do upragnionych krzeseł pl/6892/6892_8912_000053.flac|15.6|3.5517|no przedewszystkiem bawi tam moja narzeczona dalej jest pani wąsowska milutka wdóweczka lat trzydzieści ogromny majątek zdaje mi się że krąży koło niej starski zna pan starskiego niemiła figura arogant panie impertynent pl/6892/6892_8912_000054.flac|19.77|3.1603|powietrze zrobiło się chłodne na wschodzie zaczęły blednąć gwiazdy wokulski zamknął okno i legł na bujającej kanapie jeżeli myślał młoda kobieta mogła zakochać się w baronie to dlaczegożbym ja bo przecież go nie oszukuje kobiety są w ogóle szlachetniejsze od nas mniej kłamią pl/6892/6892_8912_000055.flac|16.41|3.7612|no w tych warunkach chyba zarzuci pan swoje metale rzekł uśmiechając się wokulski geist spojrzał na niego z pobłażliwą wzgardą warunki te odparł o tyle zmieniły moje położenie że na parę lat nie potrzebuję się troszczyć o majętnego wspólnika pl/6892/6892_8912_000056.flac|15.44|4.0124|pan tomasz uroczyście podniósł się z fotelu i ceremonialnym krokiem wprowadził gościa do salonu później niejednokrotnie wokulski usiłował zdać sobie sprawę z salonu i ze sposobu w jaki tam wszedł ale całości faktu nie mógł sobie przypomnieć pl/6892/6892_8912_000057.flac|17.24|3.7931|zresztą ciągnął dalej w myśli co mnie obchodzi że panna izabela używa zawsze tych samych argumentów w swoich dysputach ani ona nie jest duchem świętym ażeby wymyślać coraz nowe ani ja jestem taką osobliwością ażeby dla mnie warto było silić się na oryginalność pl/6892/6892_8912_000058.flac|10.01|3.8207|zawstydzony zeszedł pan ignacy nadół do frontowego przysionka ściskając pod pachą album i kłaniając się wszystkim damom około których miał zaszczyt przechodzić pl/6892/6892_8912_000059.flac|19.88|3.6269|wokulski opuścił prezesowę przerażony co ona mówi myślał o baronie i ewelinie czy poprostu nie ostrzega mnie starski bodaj że umizga się nietylko do panny eweliny co to było tam w breku ach wolałbym w łeb sobie palnąć wnet jednak opamiętał się pl/6892/6892_8912_000060.flac|14.72|4.0053|widać już zdrów myślał nie wypada jednak odrazu pytać o jego długi zrobię to za drugą lub trzecią wizytą potem spłacę lichwiarzy i biedny baron odetchnie nie mogę być obojętnym dla człowieka który przeprosił pannę izabelę pl/6892/6892_8912_000061.flac|17.42|3.7526|łowili ryby do piątej wieczorem na spiekocie gdyż dzień był gorący ochocki złapał dwucalowego kiełbia a panna felicya oberwała sobie koronkę u rękawa skutkiem czego wybuchnął między niemi spór o to że młode panny nie mają pojęcia o trzymaniu wędki a panowie nie mogą jednej chwili usiedzieć bez gadania pl/6892/6892_8912_000062.flac|14.99|3.7204|i znowu załatwiszyzałatwiwszy w ciągu paru godzin interesa suzina włóczył się po paryżu błądził po nieznanych ulicach tonął wśród krociowego tłumu zanurzał się w pozorny chaos rzeczy i wypadków i na dnie jego znajdował porządek i prawo pl/6892/6892_8912_000063.flac|15.24|3.8753|pan wie że ja zawsze daję dymisyą wielbicielom którzy mnie nudzą no ale siadajmy moi państwo narzeczeni naprzód fela obok ewelinki o nie zaprotestowała blondynka siądę na końcu bo babcia nie pozwala mi siadać przy pl/6892/6892_8912_000064.flac|15.75|3.9435|w tej jednej formie o dwu rękach odkryłem kilkadziesiąt typów zwierzęcych począwszy od ostrygi i glisty skończywszy na sowie i tygrysie więcej ci powiem odkryłem mięszańce tych typów skrzydlate tygrysy węże z psiemi głowami pl/6892/6892_8912_000066.flac|17.26|4.2236|ja sama kiedy byłam w wieku kasi byłam głupiutka jak kanarek kochałam się w moim dzisiejszym mężu już za trzecią wizytą pani małgorzata przyjęła nas w szlafroczku był to bardzo ładny szlafroczek obszyty koronkami a na czwartą ja wcale nie zostałem proszony tylko stach pl/6892/6892_8912_000067.flac|13.54|3.7273|ten pan nie rozumie po angielsku czy on nie obrazi się żeśmy z nim nie rozmawiali spytał starski o nie odpowiedziała panna izabela temlepiej bo zdawało mi się że nie był zadowolony z naszego towarzystwa pl/6892/6892_8912_000068.flac|18.21|3.9447|list od krzeszowskiej przerwała mu panna izabela oo cóż pisze ta waryatka pisze że nasz dom kupił nie szlangbaum ale wokulski i że zapomocą podstawionych licytantów dał za niego o tysięcy rubli więcej aniżeli wart mówiąc to zdławionym głosem patrzyła z trwogą na ojca pl/6892/6892_8912_000069.flac|15.7|3.7306|portugalią wtrącił doktor ten cynizm oburzył mnie pan sobie drwisz rzekłem nie zaprzeczysz jednak że stach mógł zostać czemś lepszem aniżeli nieszczęśliwym wielbicielem panny łęckiej to był działacz społeczny nie jakiś tam kiepski wzdychacz pl/6892/6892_8912_000070.flac|14.43|3.5484|jedz kiedy masz apetyt a wbrew niej tysiąc przepisów chwyta cię za poły wrzeszcząc niewolno będziesz jadł kiedy my cię upoważnimy kiedy spełnisz tyle a tyle warunków postawionych przez moralność tradycyą modę pl/6892/6892_8912_000071.flac|10.61|3.9392|sądząc jej czyny jestto panna na wydaniu która szuka najlepszej partyi patrząc w jej oczy jestto anielska dusza której konwenanse ludzkie spętały skrzydła pl/6892/6892_8912_000072.flac|19.41|3.7085|zpośród tej młodzieży wyróżniał się niejaki pan leon chłopak jeszcze młody nie miał nawet dwudziestu lat piękny a mądry a zapalczywy ten jakby był moim pomocnikiem w politycznej edukacyi wokulskiego kiedy bowiem ja opowiadałem o napoleonie i wielkiem posłannictwie bonapartych pan leon mówił o mazinim garibaldim i im pl/6892/6892_8912_000073.flac|13.27|3.9978|właśnie wokulski skończył swoję filiżankę kiedy mikołaj przyniósł panu tomaszowi na tacy list mówiąc czeka na odpowiedź jaśnie panie ach od hrabiny rzekł pan tomasz spojrzawszy na adres pozwolicie państwo pl/6892/6892_8912_000074.flac|15.57|3.9469|ach gdybyś wiedziała coto za człowiek ale wolę ci nic nie mówić bo i ty jeszcze pomyślisz że jestem nim zajęta no i wyobraź sobie pani wąsowska kazała mu jechać ze sobą na spacer samnasam gdybyś wiedziała jak się biedak rumienił a ja za nią pl/6892/6892_8912_000075.flac|14.33|3.9819|na schodach wciąż rozlegają się lamentacye pani krzeszowskiej i śmiechy młodych pięknych i eleganckich kobiet śpieszących na oglądanie zabójcy pokrwawionej odzieży siekiery którą zabił swoję ofiarę i spoconych sędziów pl/6892/6892_8912_000076.flac|13.54|3.3607|więc daję słowo honoru że wybiję pana jeżeli nas wywrócisz to się jeszcze pokaże odparł ochocki słyszeliście państwo ten człowiek mi grozi zawołała wdówka czy niema tu nikogo któryby się za mną ujął pl/6892/6892_8912_000077.flac|13.16|3.4235|żyjemy w ciągłej niepewności co do mego zięcia i niepewność ta zatruwa nam spokój ale ja wyznam szczerze więcej boję się jego powrotu pani stawska zasłoniła twarz chustką i wybiegła do swego pokoju pl/6892/6892_8912_000078.flac|13.03|3.6462|tymczasem jaś mincel dręczony w domu przez żonę od samego rana szedł na piwo i wracał aż wieczorem wynalazł nawet przysłowie co tam raz kozie śmierć które powtarzał do końca życia pl/6892/6892_8912_000079.flac|18.64|3.6472|płacz sobie płacz mówiła grożąc za nią rozdrażniona staruszka takie łzy chociaż bolesne lepsze są od tych które codzień wylewasz panie zwróciła się do mnie przyjmę wszystko co nam bóg zeszle ale czuję że gdyby ten człowiek wrócił zabiłby doreszty szczęście mojego dziecka pl/6892/6892_8912_000080.flac|15.7|3.8617|w początkach roku pierwszego stach podziękował hopferowi za miejsce zamieszkał u mnie w tym pokoiku z zakratowanem oknem i zielonemi firankami rzucił handel a natomiast począł chodzić na akademickie wykłady jako wolny słuchacz pl/6892/6892_8912_000081.flac|17.77|3.8891|obejrzała się lecz spostrzegłszy że wokulski patrzy na nią szybko odwróciła głowę czy szukamy narzeczonych spytała panna izabela jak pani każe odparł wokulski to może lepiej zostawić ich w spokoju podobno szczęśliwi nie lubią świadków pl/6892/6892_8912_000082.flac|19.9|3.4899|dwadzieścia pięć rubli miesięcznie szepnęła młoda pani jednocześnie pobladła zaczęła skubać sukienkę i zpewnością mimowoli rzuciła na wirskiego takie błagalne spojrzenie że że gdybym był wokulskim zarazbym się o nią oświadczył jesteśmy dodała jeszcze ciszej jesteśmy winne panom pl/6892/6892_8912_000083.flac|10.73|3.6442|tuż przy oknie stał krzak bzu a w nim gniazdo do którego zlatywały się wróble ciepły wiatr wrześniowy cochwilę wpadał do pokoju siejąc w nim niepochwytne wonie pl/6892/6892_8912_000084.flac|18.81|3.5409|i że najwytrawniejszym furmanom zdarzają się wypadki moja felciu odparła wdówka jesteś w tym wieku że u ciebie każdy będzie dobrym furmanem kto ma ładne oczy dopiero dziś będę miał dobry apetyt mówił baron do swej narzeczonej lecz spostrzegłszy że mówi zagłośno począł znowu szeptać pl/6892/6892_8912_000085.flac|18.98|3.665|muszę sobie przyznać że ja na jej widok zachowałem się z godnością ale wirski zupełnie stracił głowę zerwał się z krzesła jak student zapiął surdut jeszcze na jeden guzik powiem nawet zarumienił się i zaczął bełkotać pozwoli pani zaprezentować sobie pan rzecki plenipotent naszego gospodarza pl/6892/6892_8912_000086.flac|15.64|3.759|cóż robić cóż robić jeżeli go wybrała moje nieszczęście żem ją poznał wjechali na wzgórze gdzie roztoczył się przed nimi rozległy horyzont obejmujący kilka wiosek lasy rzekę i miasteczko z kościołem pl/6892/6892_8912_000087.flac|19.09|3.7209|od czasu do czasu rzucając mu przez ramię pogardliwe i melancholijne spojrzenia ale zaco tego nie wiedział pan dobrze jeździ konno zapytała wokulskiego pani wąsowska z czego pani wnosi ach boże zaraz z czego pierwiej niech pan odpowie na moje pytanie nieszczególnie ale jeżdżę pl/6892/6892_8912_000088.flac|14.58|3.4796|włochy krzyczą w niebogłosy dajcie nam tryjest bo będzie źle tu już słyszę panie w bośni krew leje się potokami i byle żniwa skończyć wojna buchnie przed zimą jak amen w pacierzu a on tymczasem daje nura do paryża pl/6892/6892_8912_000089.flac|15.23|3.9392|no już ja nie zginę mruknął głęboko zniechęcony i w tej chwili poraz pierwszy jasno zarysował mu się projekt niewracania do kraju sprzedam sklep myślał wycofam moje kapitały i osiądę w paryżu pl/6892/6892_8912_000090.flac|16.99|3.8183|krzeszowskiej rumieniec gniewu wystąpił na twarz panny izabeli ach prawda zawołała rzucając list na stół proszę cię floro odeszlij jej to i dopisz na wierzchu nie czytane czego ona od nas chce ta szkaradna kobieta łatwo możesz się dowiedzieć szepnęła panna florentyna nie pl/6892/6892_8912_000091.flac|15.7|3.2255|nagle usłyszał za sobą czyjeś kroki i popchnął drzwi w głębi pokoju zobaczył całe towarzystwo a przedewszystkiem pannę izabelę rozmawiającą ze starskim ona tak samo patrzyła na starskiego a on miał ten sam ironiczny uśmiech jak wówczas w warszawie pl/6892/6892_8912_000092.flac|13.38|3.9975|aha dopiero zdaje ci się to źle na wszelki wypadek zapamiętaj radę w mojem laboratoryum bardzo łatwo można zginąć i jeszcze jak coś pan przyniósł profesorze zapytał go wokulski pl/6892/6892_8912_000093.flac|10.2|3.4269|o ile wiem umie pan jednak bawić się dobrze tam gdzie mnie niema odparła panna izabela i odeszła panie wokulski zawołała pani pl/6892/6892_8912_000094.flac|17.79|3.9824|niech pani siądzie panno maryo odezwał się wskazując jej krzesło usiadła na brzegu aksamitnego sprzętu jeszcze mocniej zawstydzona powieki szybko zamykały się jej i otwierały patrzyła w ziemię a na rzęsach jej błysnęły krople łez inaczej wyglądała przed dwoma miesiącami pl/6892/6892_8912_000095.flac|18.61|3.7009|długów cóżbyś powiedziała floro gdybym gdybyś za niego wyszła naturalnie powinszowałabym wam obojgu ale co na to powie baron marszałek ochocki a nadewszystko wokulski panna izabela podniosła się gwałtownie moja droga zkądże znowu przychodzi ci do głowy ten wokulski pl/6892/6892_8912_000096.flac|16.67|3.7299|przy stole napoczątek skosztowawszy polędwicy położył nóż i widelec na podstawce obok talerza panna florentyna aż drgnęła a pan tomasz z wielką werwą począł opowiadać o wieczorze w tiuileryach podczas którego na żądanie cesarzowej eugenii tańczył z jakąś marszałkową pl/6892/6892_8912_000097.flac|19.66|3.8979|a to proszę włóczki a to proszę jedwabiu a to igieł za dziesięć groszy po taki sprawunek biegła wiorstę drogi w deszcz czy pogodę a kupując za parę grosygroszy szpilek przesiadywała w sklepie po pół godziny i rozmawiała ze mną dlaczegoto panowie nigdy nie przychodzą do nas z panem stanisławem mówiła rumieniąc się pl/6892/6892_8912_000098.flac|14.7|3.5742|a jeżeli nie szepnął na myśl o tem opanowała go rozpacz w tej chwili miał jedno tylko pragnienie ażeby ziemia rozstąpiła się pod nim i pochłonęła go razem z temi ruinami z tym kamieniem z tym napisem pl/6892/6892_8912_000099.flac|13.87|3.8785|a potem przyszło mu do głowy że koniecznie ale to koniecznie powinien zaprezentować się czterem niemcom którzy przy bocznym stoliku jedzą pekeflejsz z grochem dlaczego ja miałbym się im prezentować niech oni mnie się zaprezentują pl/6892/6892_8912_000100.flac|13.91|3.7839|stawska stawska myślał wokulski już wiem to ta piękna pani z córeczką która mieszka w moim domu co za dziwny zbieg wypadków może poto kupiłem dom łęckich ażeby poznać w nim tę drugą pl/6892/6892_8912_000101.flac|11.97|3.6906|tak nieznośna baba która będzie uważać to za nieprzyzwoite że pani ze mną pójdzie do laboratoryum bo może to naprawdę jest źle tak źle dekoltować się do pasa jest dobrze pl/6892/6892_8912_000102.flac|11.7|4.166|tek mruknął zamyślony hrabia posiedział jeszcze kilka minut nic nie mówiąc i nareszcie pożegnał barona idąc do domu hrabia liciński kilka razy powracał myślą do wokulskiego pl/6892/6892_8912_000103.flac|14.38|3.5072|czy w tem jest co złego spytałem a niech dyabli wezmą wrzasnął doktor czy nie spostrzegałeś panie ignacy że jeżeli mężczyzna pod względem duchowym jest muchą to kobieta jest jeszcze gorszą muchą gdyż pozbawioną łap i skrzydeł pl/6892/6892_8912_000104.flac|19.93|3.9284|panna izabela zatrzymała się w alei chyba nie zechce pan twierdzić że galerye luwru stworzyła konwencya albo przedsiębiercy artykułów paryskich zpewnością że nie ale też nie stworzyli ich magnaci jestto zbiorowe dzieło francuskich budowniczych mularzy cieślów wreszcie malarzy i rzeźbiarzy całego świata pl/6892/6892_8912_000105.flac|16.91|3.9483|mrówek wznoszących ostrokrężne kopce albo związków chemicznych układających się w regularne kryształy niema więc w społeczeństwie przypadku ale nieugięte prawo które jakby na ironią z ludzkiej pychy tak wyraźnie objawia się w życiu najkapryśniejszego narodu francuzów pl/6892/6892_8912_000106.flac|15.89|3.8787|panna izabela zarumieniła się mocniej niż poprzednio i spuściła piękną głowę ciociu szepnęła ach moje dziecko tylko nie baw się ze mną w dyplomatkę panna w twoim wieku już powinna wyjść zamąż a nadewszystko nie powtarzać dawnych błędów pl/6892/6892_8912_000107.flac|18.29|3.7683|rzecki schwycił się obu rękoma za głowę powaryowali z tym teatrem zawołał może jeszcze i mnie tam wyciągną no ale to ze mną sprawa czując że lada dzień i jego zechce namawiać wokulski ułożył sobie pan ignacy mowę w której nietylko miał oświadczyć że nie pójdzie na włochów pl/6892/6892_8912_000108.flac|19.88|3.9715|wokulski opuścił magnetyzera wcale niezadowolony jeszcze nie wątpił że panna izabela mogła oczarować go miała przecież dosyć czasu ale znowu geist nie mógł go uśpić w ciągu paru minut zresztą palmieri twierdzi że uśpieni nie pamiętają swoich przywidzeń on zaś pamięta każdy szczegół wizyty starego chemika pl/6892/6892_8912_000109.flac|17.36|3.6867|tu będzie licytacya mówi pan ignacy i zapomina o skrupułach olbrzym z brodą w żółtym jedwabnym kitlu rozpływa się przed oczyma jego duszy jak mgła rozejrzawszy się w sytuacyi pan ignacy przedewszystkiem spostrzega że do gmachu sądowego prowadzą dwie olbrzymie bramy i dwoje drzwi pl/6892/6892_8912_000110.flac|18.64|3.854|teraz dopiero wszedł ten łajdak lokaj wziął walizę stacha i dał znać że konie stoją przed domem siedliśmy do powozu stach i ja ale przez drogę do kolei nie zamieniliśmy ani wyrazu on patrzył na gwiazdy świszcząc przez zęby a ja myślałem że jadę chyba na pogrzeb pl/6892/6892_8912_000111.flac|16.6|3.9064|ładny grosz ze tysięcy rubli ale prezesowa uważa że lepiej wesprzeć niem podrzutków aniżeli kasę w monaco biedny chłopak cóż mu złego ale ba po babci urwało się z kazią zerwało się i choć w łeb sobie strzel pl/6892/6892_8912_000112.flac|17.84|3.3711|ja też odrazu biorę do niewoli pana wokulskiego odparła wdówka och szepnęła prezesowa spojrzawszy przelotnie na gościa panna felicya zarumieniła się niewiadomo który już raz dzisiaj i kazała ochockiemu ażeby nalał jej wina nie nie proszę wody poprawiła się pl/6892/6892_8912_000113.flac|18.99|4.0212|tu przechodząc około składu herbaty nowickiego wstępuje na chwilę ażeby powiedzieć właścicielowi dzień dobry i szybko ucieka dalej mrucząc co on sobie pomyśli zobaczywszy mnie o tej godzinie na ulicy naturalnie pomyśli że jestem najpodlejszy dysponent który zamiast siedzieć w sklepie łajdaczy się po mieście oto los pl/6892/6892_8912_000114.flac|15.3|3.9637|cóż więc im zaszczepia czy dzieci uczą się pracować na chleb nie uczą się ładnie trzymać nóż i widelec czy uczą się poznawać ludzi z którymi kiedyś żyć im przyjdzie nie uczą się im podobać za pomocą stosownych min i pl/6892/6892_8912_000115.flac|18.99|3.8773|a wokulski za nią wciąż patrząc jak człowiek zamagnetyzowany a potem z ganku ratuszowej wieży panna izabela uniósłszy się jak ptak przepłynęła na gmach teatralny a wokulski chcąc lecieć za nią runął z wysokości dziesięciu piętr na ziemię jezus marya jęknął rzecki zrywając się z łóżka pl/6892/6892_8912_000116.flac|16.45|4.0744|chwała bogu byle o tej porze nie wpadł do nas starski rzekła panna izabela biorąc do ręki trzeci list jakiś znajomy mi charakter dodała czyje to pismo floro czy nie poznajesz odpowiedziała panna florentyna spojrzawszy na kopertę krzeszowskiej pl/6892/6892_8912_000117.flac|14.76|4.019|więc postanowił pójść jutro do sądu i zobaczyć czy naprawdę stary szlaugbaum kupi dom łęckich i czy jak mówił klejn dolicytuje go do rubli jeżeli to się sprawdzi będzie znakiem że wszystko inne jest prawdą pl/6892/6892_8912_000118.flac|19.18|4.0595|ojcem siadaj-że panie stanisławie może papierosa proszę cię cóż tam słychać czytam właśnie supińskiego tęga głowa tak narody nie umiejące pracować i oszczędzać zniknąć muszą z powierzchni ziemi tylko oszczędność i praca pomimo to nasi wspólnicy zaczynają grymasić co pl/6892/6892_8912_000119.flac|15.93|3.8531|uprzejmość wokulski puścił jej rękę i wyprostował się na krześle był tak odurzony że nie zwrócił uwagi na ten mały wyraz uprzejmość dobrze odparł jeżeli pani każe przyznam się nawet do zasługi czy wzamian wolno mi zanieść prośbę do pani pl/6892/6892_8912_000120.flac|14.62|3.9769|w breku zrobiło się cicho baron z zadowoleniem poruszał szpakowatemi wąsikami a jego narzeczona posmutniała jeszcze bardziej panna felicya zająwszy miejsce wdówki obok wokulskiego odwróciła się do swego sąsiada prawie tyłem pl/6892/6892_8912_000121.flac|19.81|3.9178|wyjdę z niego chyba do pracowni geista pomyślał czując że już wpadło mu w serce pierwsze ziarno pogardy ma prawo ma wszelkie prawo mruczał uśmiechając się ale też wybór czy może nawet wybory ehej jakieżem ja podłe bydlę a geist uważa mnie za człowieka pl/6892/6892_8912_000122.flac|18.67|3.3631|mój stachu odparł subjekt spuszczając oczy tak ci ufam że gdybyś nawet spalił miasto jeszcze byłbym pewny że zrobiłeś to w szlachetnym celu jesteś nieuleczony marzyciel mój stary westchnął wokulski i przerwał rozmowę nie miał wątpliwości że ignacy znowu posądza go o jakieś polityczne pl/6892/6892_8912_000123.flac|14.06|4.0625|rozumiem doniosłość pańskiej usługi mój ojciec miał być skrzywdzony poprostu obdarty przez baronowę a pan uratował go od ruiny może od śmierci takich rzeczy nie zapomina się wokulski pocałował ją w rękę pl/6892/6892_8912_000124.flac|10.35|3.7288|nie myśl panie stanisławie kończyła że zapraszam cię z powodu twoich świeżych awansów dla pochwalenia się znajomością z tobą tak czasem bywa ale nie u pl/6892/6892_8912_000125.flac|17.7|3.6008|głowa znikła lecz otwarty lufcik świadczył że nie była złudzeniem wreszcie po kilku chwilach zgrzytnęły drzwi środkowe otworzyły się i stanął w nich geist był ubrany w podarte niebieskie spodnie drewniane sandały na nogach i brudny flanelowy kaftanik na grzbiecie pl/6892/6892_8912_000126.flac|18.55|3.9469|od pierwszej do trzeciej byliśmy z nim u wokulskiego a po trzeciej wpadłem na chwilę do matki i na chwilę do pani stawskiej pyszna kobieta co stawska stawska przypominał sobie rzecki trąc czoło znasz ją pan przecie ta piękna coto ma córeczkę coto się tak podobała panu pl/6892/6892_8912_000127.flac|16.03|3.3712|przyjechał pochwili z przeciwległych drzwi wyszła osoba w wieku poważnym ubrana w popielatą suknią uderzył mnie prawie biały kolor jej włosów obok twarzy mizernej lecz niezbyt starej i bardzo regularnej rysy tej damy były mi gdzieś znajome pl/6892/6892_8912_000128.flac|10.29|3.6507|ach boże niema o czem mówić dosyć że ktoś z bliskich ostrzegł go że na niego pada posądzenie najniewinniej panie rzecki wtrącił eks-obywatel pl/6892/6892_8912_000129.flac|17.48|3.9186|jakto więc i pan w to wierzy więc według pana ten las nie jest przeznaczony na pożytek ludziom ale ma jakieś swoje własne interesa niegorsze od naszych widziałem ogromne lasy w których człowiek ukazywał się raz na kilka lat a jednak rosły bujniej aniżeli nasze pl/6892/6892_8912_000130.flac|16.22|4.1095|nie wiem dalibóg o czem gadali to przecie jest pewne że stach wracał do domu coraz więcej znudzony narzekając że mu baba czas zabiera a znowu pani małgorzata tłomaczyła mężowi że ten wokulski jest bardzo głupi i że niemało jeszcze musi napracować się nim go wyswata pl/6892/6892_8912_000131.flac|11.74|3.9546|i tak samo pracowałbym nawet ciężej z tą różnicą że dziś pracuję dla mego szczęścia a wówczas dla szczęścia innych którzy tymczasem bawiliby się i kochaliby się na mój rachunek pl/6892/6892_8912_000132.flac|16.1|3.9771|tu zaś oklaski są dość skąpe a o wieńcach nikt nie myśli my istotnie jesteśmy jeszcze barbarzyńcami oklaski i wieńce są rzeczą tak drobną że na najbliższem przedstawieniu rossi może mieć ich raczej zawiele aniżeli zamało rzekł wokulski pl/6892/6892_8912_000133.flac|13.72|3.8645|miałem uregulować finanse kamienicy i otóż uregulowałem je tak że napewno dochód zmniejszył się o trzysta rubli rocznie ha może temrychlej stach opatrzy się i sprzeda swój nabytek który wcale nie był mu potrzebny pl/6892/6892_8912_000134.flac|19.75|4.0198|a ochocki powoził czwórką tym razem jednak jego furmański entuzyazm hamowało sąsiedztwo panny izabeli do której odwracał się cochwilę wesoły ptaszek z tego ochockiego myślał wokulski do mnie mówi że argumentacya panny izabeli wylewa mu się uszami a teraz z nią tylko rozmawia pl/6892/6892_8912_000135.flac|19.62|3.8402|własnem nietylko nie dziękując mi ale nawet nie mówiąc jak się nazywają i w jakiej branży pracują a znowu kiedyindziej zjawiał się sam stach i siedział w pokoju parę dni bez zajęcia rozdraźniony ciągle nadsłuchujący jak kochanek który przyszedł na schadzkę z mężatką lecz zamiast niej spodziewa się zobaczyć męża pl/6892/6892_8912_000136.flac|10.21|3.9771|który wreszcie może tłomaczyć się wiekiem a skończywszy choćby na panu starskim który swoich wiecznie trwających wakacyi nie może tłómaczyć nawet położeniem majątkowem pl/6892/6892_8912_000137.flac|17.46|3.9605|biedny męczenniku szepnął wokulski tyś oddał narodowi coś miał najlepszego lecz cóżeś winien że przelewając w niego własną duszę razem z nią przelałeś cierpienia jakiemi nasycali ciebie to oni są winni twoim moim i naszym nieszczęściom pl/6892/6892_8912_000138.flac|12.19|3.8698|miłość jest radością świata słońcem życia wesołą melodyą w pustyni a ty co z niej zrobiłeś żałobny ołtarz przed którym śpiewają się egzekwie nad zdeptanem sercem ludzkiem pl/6892/6892_8912_000139.flac|16.88|3.9046|słucham panią odparł mimowoli blednąc prezesowa wciąż przypatrywała mu się i zlekka chwiała głową no przecie nie myśl że obudzę cię złemi wiadomościami zbudzę cię w zwykły sposób myślałżeś co o tej cukrowni którą mi tu radzą budować pl/6892/6892_8912_000140.flac|18.49|3.8796|wszystkie te widoki tworzyły dokoła niego chaos któremu odpowiadał chaos panujący we własnej duszy nieraz przebiegając myślą oglądane przedmioty od pałacu wystawy mającego dwie wiorsty w obwodzie do perły w koronie burbonów nie większej od ziarna grochu pytał czego ja chcę pl/6892/6892_8912_000141.flac|14.6|4.0316|po wyjeździe suzina wokulski poraz drugi odczytał dziś wręczony mu list rzeckiego stary subjekt mało pisał o interesach ale bardzo dużo o pani stawskiej nieszczęśliwej a pięknej kobiecie której mąż gdzieś zginął pl/6892/6892_8912_000142.flac|16.09|3.2676|dla wielu powodów odparł geist najprzód chcę ażeby ten produkt wyszedł tylko z mojego laboratoryum choćbym nawet nie ja sam go otrzymał a powtóre podobny materyał który zmieni postać świata nie może stać się własnością tak zwanej dzisiejszej ludzkości pl/6892/6892_8912_000143.flac|18.15|3.8734|mówił nieco zakłopotany pan tomasz jesteś idealistka więc mogłoby cię to zrazić do nich ale masz przecie rozum baron widzisz utrzymuje jakąś spółkę z lichwiarzami a fortuna marszałka urosła głównie ze szczęśliwych pogorzeli no i trochę z handlu bydłem w czasie wojny pl/6892/6892_8912_000144.flac|12.1|3.9086|niech robią jak im wygodniej odparł wokulski ja na nich nie zyskam ani jednego rubla ale ja nie opuszczę cię panie stanisławie rzekł pan tomasz tonem przekonania i dodał po chwili pl/6892/6892_8912_000145.flac|10.35|4.0663|w kilkuminutowych zaś przerwach myślał to o jutrzejszej wizycie u barona krzeszowskiego i o sposobie wydobycia go z długów to o obermanie którego wybawił z nieszczęścia pl/6892/6892_8912_000146.flac|14.28|3.556|rumieniec zapozwoleniem rzekła biorąc konia za uzdę czy nie myślisz pan że mówię w ten sposób o pańskiej miłości ażeby sama wydać się za pana milczysz pan otóż mówmy seryo była chwila żeś mi się pan podobał była i już przeszła pl/6892/6892_8912_000147.flac|11.8|3.5652|bardzo czule przywitał się z córką a gdy usiadła uważnie przypatrzył się jej i rzekł czy światło złe w tym pokoju czy mi się zdaje że panienka jest nie w humorze jestem trochę rozstrojona pl/6892/6892_8912_000148.flac|13.93|3.5509|wreszcie może są aż tak cnotliwi że umówili się iż zdradzą go dopiero po ślubie bardzo ładne towarzystwo społeczność wytwarza niekiedy ciekawe produkta i pomyśleć że każdemu z nas może trafić się podobny specyał pl/6892/6892_8912_000149.flac|14.93|4.0153|pan ignacy przypomniał sobie węgry piechotę augusta katza i czując że mu łzy nabiegają do oczu że się lada chwilę rozpłacze porwał ze stołu swój cylinder zprzed wojny francusko-pruskiej i rzuciwszy na stół rubla wybiegł z restauracyi pl/6892/6892_8912_000150.flac|11.55|3.4603|tu znajdowałem tylko upokorzenie zawiść albo wątpliwej wartości poklask gdy mi się wiodło lecz gdyby mi się niepowiodło zdeptałyby mnie te same nogi które dziś się kłaniają pl/6892/6892_8912_000151.flac|16.2|3.3683|do jej małżeństwa nie mięszam się skoro niejedna panna jej zazdrości a wszyscy mówią że robi świetną partyą ale to co miała dostać po mojej śmierci przejdzie na innych kto ma krocie barona nie potrzebuje moich dwudziestu tysięcy czuć było rozdrażnienie w głosie staruszki pl/6892/6892_8912_000152.flac|13.79|3.7934|silny rumieniec wystąpił na twarz wokulskiego panna izabela nie patrząc spostrzegła to i mówiła dalej nareszcie to co pan nazywa arystokracyą a co ja nazwałabym klasą wyższą stanowi dobrą rasę pl/6892/6892_8912_000153.flac|13.03|3.9992|widowisko trwające około dwu godzin polegało na tem że palmieri zapomocą wzroku usypiał swoje medya w taki jednak sposób że mogły one chodzić odpowiadać na pytania i wykonywać rozmaite czynności pl/6892/6892_8912_000154.flac|10.69|3.5083|geist powtórzył wokulski i doznał szczególnego uczucia przyszło mu na myśl że żelazo za zbliżeniem się magnesu musi doznawać podobnych wrażeń prosić pl/6892/6892_8912_000155.flac|14.89|3.6271|sam rossi mówi że wolałby o rok wcześniej umrzeć na scenie wobec pełnego i wzruszonego teatru aniżeli o rok później w nielicznem otoczeniu jakie to dziwne ma racyą jeżeli pełny teatr jest dla niego najwyższem szczęściem pl/6892/6892_8912_000156.flac|13.24|3.7432|poczekamy jeszcze z godzinę ale zato lepiej pozna pan okolicę bardzo panie ładna miejscowość po śniadaniu wyszli na peron okolica z tego punktu wydawała się płaska i prawie bezleśna pl/6892/6892_8912_000157.flac|15.12|3.7368|mucha ma tę wolność ale romeo nie ma bo on wygnany o księże złe duchy wyją gdy w piekle usłyszą ten wyraz maszże ty serce ty święty spowiednik i przyjaciel drzeć ze mnie pasy tem strasznem słowem wygnanie pl/6892/6892_8912_000158.flac|14.39|3.4454|ma jeszcze stryja ty masz mnie więc wasze dzieci nie doznają biedy panna izabela w milczeniu ucałowała ręce ciotki w tej chwili była tak piękna że hrabina schwyciwszy ją w objęcia pociągnęła ją do lustra i śmiejąc się rzekła pl/6892/6892_8912_000159.flac|12.75|3.8119|z największą chęcią odparł głośno rumiany fabrykant cóż źle tu panu pyszne miescemiejsce doskonałe ale ja wolę dalej gorąco mi tam tak samo ale mogę usiąść a coto masz pan pl/6892/6892_8912_000160.flac|19.3|4.0724|tego nie jestem w stanie oznaczyć rzekła baronowa może za miesiąc może za rok sądzę jednak dodała surowo że o rzeczywistości poszukiwań nie wątpi pan tak dalece nie wątpię że zostawię u rotszylda kwit jeszcze na dwa tysiące franków płatnych po otrzymaniu wiadomości o tym człowieku pl/6892/6892_8912_000161.flac|10.98|3.8819|skończywszy próby wokulski wyczerpany upadł na fotel geist pochował swoje okazy zamknął szafę i śmiejąc się zapytał no i cóż fakt czy złudzenie pl/6892/6892_8912_000162.flac|18.6|4.0868|to była osoba rozumna i czująca która ma go o coś seryo zapytać i chce mu coś szczerego powiedzieć wokulski był tak ciekawy tego co mu powie i tak stracił wszelką władzę nad sobą że chyba zabiłby człowieka któryby im w tej chwili przeszkodził patrzył na pannę izabelę w milczeniu i czekał pl/6892/6892_8912_000163.flac|12.89|3.7481|wówczas nie będzie oszukiwanych ani oszukujących stosunki uporządkują się w sposób naturalny po odejściu barona wokulski położył się nie spał całą noc ale wrócił do równowagi pl/6892/6892_8912_000164.flac|17.86|3.6471|wokulski pożegnał furmana i zaczął się ubierać chciałbym przespać ten czas dopóki znowu jej nie zobaczę myślał wokulski do sklepu nie chciało mu się iść wziął jakąś książkę i czytał postanawiając sobie między pierwszą i drugą wybrać się do barona krzeszowskiego o pl/6892/6892_8912_000165.flac|11.81|4.1081|przegrywał taki sposób przepędzania czasu wyczerpywał go znakomicie ale nie dawał ani kropli radości godziny wlokły mu się jak doby dnie nie miały końca a noce spokojnego snu pl/6892/6892_8912_000166.flac|11.81|3.8392|uwolniwszy się od witających panna izabela poszła do przeznaczonego dla niej pokoju drażni mnie ten wokulski szepnęła w gruncie rzeczy nie było to rozdrażnienie ale coś innego pl/6892/6892_8912_000167.flac|12.3|3.9671|palcem w czoło dlaczego nazywacie go waryatem niemożna inaczej nazywać człowieka odpowiedział jumart który sądzi że uda mu się zmniejszyć ciężar gatunkowy ciał czy tylko metalów bo już nie pamiętam pl/6892/6892_8912_000168.flac|16.8|4.1487|teraz panna izabela spuściła oczy wokulski spostrzegł to i znowu zmieszał się więc dlaczego pan to zrobił spytała cicho dlaczego pan tak nas prześladuje można było myśleć że rozpłacze się wokulski stracił wszelką władzę nad sobą pl/6892/6892_8912_000169.flac|13.56|3.6669|witam panią jakże się miewa pan łęcki papo trochę przyszedł do siebie zasyła panu ukłony bardzo jestem obowiązany za łaskawą pamięć a pani hrabina ciocia jest zupełnie zdrowa pl/6892/6892_8912_000170.flac|19.63|3.8787|chwała bogu myślał pan ignacy jeżeli łęcki weźmie sto dwadzieścia tysięcy za swój dom to znaczy że stach nie zapłaci za niego tysięcy rubli wtem ktoś lekko dotyka jego ramienia pan ignacy ogląda się i widzi za sobą starego szlangbauma czy może pan mnie szuka pyta sędziwy żyd bystro patrząc mu w oczy pl/6892/6892_8912_000171.flac|11.89|3.8399|ale jeszcze miał zreflektować stacha mniej więcej temi słowy daj spokój co ci po tych głupstwach i tak dalej tymczasem wokulski zamiast namawiać go przyszedł raz około szóstej do sklepu pl/6892/6892_8912_000172.flac|17.5|4.0107|nie mów mi o szczęściu wybuchnęła matka ono skończyło się w dniu kiedy twój mąż uciekł przed sądem który dowiedział się o jakichś ciemnych jego stosunkach z lichwiarką że był niewinny wiem zato gotowa byłam przysiądz ale nie rozumiem ani ja ani ty poco on u niej bywał pl/6892/6892_8912_000173.flac|15.68|3.6339|mnie on przychodzi do głowy odparła panna florentyna skubiąc taśmę swego stanika tylko przypominam sobie coś mi mówiła jeszcze w kwietniu że ten człowiek od roku ścigał cię spojrzeniami że osacza cię ze wszystkich stron panna izabela roześmiała się pl/6892/6892_8912_000174.flac|16.46|4.1199|przy łukach tryumfalnych i wieżach kościołów znajdują się schody ułatwiające wejście na szczyt i spoglądanie na miasto z wysokości posągi i obrazy są dostępne nietylko dla amatorów ale dla artystów i rzemieślników którzy w galeryach mogą zdejmować kopie pl/6892/6892_8912_000175.flac|19.27|3.7572|panna izabela była rozdrażniona tu może mi pan mówić rzekła co pan chce tu uwierzę we wszystko bo dokoła widzę tylko pańskich sprzymierzeńców czy oni nigdy nie staną się sprzymierzeńcami pani nie wiem może tak często teraz słyszę o nich że kiedyś mogę uwierzyć w ich potęgę pl/6892/6892_8912_000176.flac|19.23|4.0572|ponieważ wokulski pierwszy raz widział podobne zjawiska i bynajmniej nie ukrywał niedowierzania więc palmieri zaprosił go do pierwszego rzędu krzeseł tu po kilku próbach wokulski przekonał się że zjawiska na które patrzy nie są kuglarstwem lecz polegają na jakichś nieznanych właściwościach systemu nerwowego pl/6892/6892_8912_000177.flac|10.79|3.6634|co się tu dziwić szaleństwom ludzi jeżeli w ten sam sposób szaleją światy tymczasem pociąg szedł wciąż zwolna długo zatrzymując się na stacyach pl/6892/6892_8912_000178.flac|11.72|3.9424|w tej chwili zbliżył się do niego klejn z jakimś listem było na kopercie napisane bardzo pilno więc otworzyłem rzekł mizerny subjekt podając papier rzeckiemu pan ignacy otworzył i czytał pl/6892/6892_8912_000179.flac|16.53|3.6768|patrzę figura otyła twarz nalana nos czerwony łeb siwy wącham czuć w pokoju jakby wino i stęchliznę ten szlachcic myślę jest albo nieboszczykiem albo kiprem bo żaden inny człowiek nie będzie pachniał stęchlizną pl/6892/6892_8912_000180.flac|16.43|4.0675|pan jesteś taki kupiec jak ja baletnik i pan ignacy czuje że nie może nic odpowiedzieć surowemu sędziemu rumieni się potnieje i już chce wracać do swoich ksiąg w taki jednakże sposób ażeby go zobaczył nowicki gdy nagle widzi przed sobą dawny pałac paca pl/6892/6892_8912_000181.flac|15.31|3.714|otóż zapewniam cię że nie on do salonów ale salony do niego przyjdą a pierwszą będzie twoja ciotka jeżeli zdarzy się interes ja znam salony lepiej niż ty moje dziecko i wierz mi że one bardzo prędko znajdą się w przedpokoju wokulskiego pl/6892/6892_8912_000182.flac|11.01|3.9383|już wieczór rzekła zmieszana wracajmy do domu całe towarzystwo pewnie wyszło z parku jeżeli ona nie jest aniołem to ja jestem psem pomyślał wokulski pl/6892/6892_8912_000183.flac|19.4|3.9782|mecenas w wytłoczonych spodniach niecierpliwie potrząsa ręką ach pani dobrodziejko mówi ja już tyle nabiegałem się w sprawie tej licytacyi że choćby dzisiaj należy mi spoczynek w dodatku mam za kilka minut urzędówkę o zabójstwo widzi pani te piękne damy wszystkie idą słuchać mojej obrony efektowna sprawa pl/6892/6892_8912_000184.flac|18.03|3.8597|znalazłszy się w przedsionku pan ignacy chce iść na drugie piętro jednocześnie omija go schodząca ztamtąd baronowa krzeszowska w towarzystwie mężczyzny który ma powierzchowność znudzonego nauczyciela języków starożytnych jestto jednak adwokat o czem świadczy srebrny znaczek przypięty do klapy bardzo wytartego fraka pl/6892/6892_8912_000185.flac|15.47|3.9783|ten metal jest około pięciu razy lżejszy od wody dobrze więc będzie ci przypominał naszę znajomość przytem dodał śmiejąc się ma on wielką zaletę nie obawia się żadnych odczynników chemicznych prędzej zniknie aniżeli zdradzi mój sekret pl/6892/6892_8912_000186.flac|12.91|3.9054|zapewniłam tego człowieka że wszystkie długi będą spłacone i muszą być spłacone choćbyśmy mieli nie jechać do paryża właśnie pan tomasz w pantoflach i bez surduta zwolna przechadzał się po sypialni kiedy weszła córka pl/6892/6892_8912_000187.flac|17.11|3.489|anglicy uważają to prawie za obrazę wydeklamowała panna florentyna anglicy mają ryby morskie które można jadać samym widelcem nasze zaś ryby ościste może jedliby innym sposobem o anglicy nigdy nie łamią form broniła się panna pl/6892/6892_8912_000188.flac|13.57|3.7747|a tak tak śmiał się geist nawet jeden z moich przyjaciół akademików nazwał to komprymowaną platyną dobry wyraz co na oznaczenie metalu którego ciężar gatunkowy wynosi pl/6892/6892_8912_000189.flac|17.5|3.805|panna felicya ma przyjemność w zbieraniu rydzów ja wolę słuchać wykładu pani o lesie bardzo mi to pochlebia odpowiedziała lekko rumieniąc się panna izabela ale jestem pewna że prędko znudzi pana mój wykład bo dla mnie niezawsze las jest piękny czasem bywa okropny pl/6892/6892_8912_000190.flac|15.62|4.1265|cha nic z tego wszystkiego prawa natury o ile je znamy nawet przy moich metalach pozostaną nietknięte rozszerzą się tylko nasze pojęcia o własnościach ciał i ich budowie wewnętrznej no i rozszerzą się granice ludzkiej techniki pl/6892/6892_8912_000191.flac|12.02|3.7631|po długiem staniu pociąg zwolna ruszył była już noc duża bezksiężycowa i bezobłoczna a na niebie więcej gwiazd niż zwykle wokulski otworzył okno i przypatrywał się konstelacyom pl/6892/6892_8912_000192.flac|15.16|3.6485|gra artystów z początku nie obchodziła go oglądał się więc po sali i przedewszystkiem spostrzegł wokulskiego siedział on w czwartym rzędzie i wpatrywał się bynajmniej nie w rossiego ale w lożę którą zajmowała panna izabela z panem tomaszem pl/6892/6892_8912_000194.flac|17.19|4.0063|od czasu jak wokulski osiedlił się u mnie przybyła naszemu sklepowi nowa kundmanka kasia hopfer nie wiem co tak podobało się jej u nas moja broda czy tusza pana mincla bo dziewczyna miała ze dwadzieścia norymberskich sklepów bliżej domu ale przychodziła do naszego po kilka razy na tydzień pl/6892/6892_8912_000195.flac|11.93|3.8675|teraz wokulski został w paryżu zupełnie osamotniony bez żadnego obowiązkowego zajęcia znowu zwiedzał wystawę teatry nieznane ulice pominięte sale w muzeach pl/6892/6892_8912_000196.flac|15.71|3.7117|wówczas w głębi mroku nazywającego się naturą ukazywały się przed nim jakby dwie gwiazdy jedna blada ale niezmienna to był geist i jego metale druga iskrząca się jak słońce albo nagle gasnąca a tą była ona pl/6892/6892_8912_000197.flac|13.12|4.2315|i tylko poto ażeby przekonać się że ona nie dba o nas bah mruknął rzadkie spotkania właśnie nadają jej charakter ideału kto wie czy zupełnie nie rozczarowałbym się poznawszy ją dokładniej pl/6892/6892_8912_000198.flac|15.15|3.6844|nagle nie wiem nawet zkąd zrodziło się we mnie podejrzenie że niespodziany wyjazd stacha ma związek z polityką postanowiłem więc wybadać szumana i chcąc zażyć go zmańki rzekłem coś mi się zdaje że wokulski jest jakby zakochany pl/6892/6892_8912_000199.flac|14.97|3.8006|wiem wiem rządca nie dzwonił ale zapukał raz i drugi nagle drzwi otworzyły się dość gwałtownie i stanęła w nich gruba i niska służąca z zawiniętemi rękawami i z mydłem na rękach których mógłby jej pozazdrościć atleta pl/6892/6892_8912_000200.flac|18.08|3.661|teraz dopiero spostrzegłem że popielata suknia staruszki jest w wielu miejscach pocerowana i dziwna melancholia ogarnęła mnie na widok tych dwojga ludzi w poplamionym surducie i w pocerowanej sukni którzy zachowywali się jak książęta nad nimi już przeszedł wszystko wyrównywający pług czasu pl/6892/6892_8912_000201.flac|19.72|3.7778|bowiem uśmiecha się ironicznie odwiązuje szpagat odwija papier i wobec panny izabeli wokulskiego hrabiny i tysiąca innych widzów ukazuje żółte nankinowe spodnie z fartuszkiem na przodzie i ze strzemiączkami u dołu właśnie te same których pan ignacy używał w epoce sławnej kampanii pl/6892/6892_8912_000202.flac|16.99|4.0292|no jeżeli do tego prowadzi geniusz dziękuję za genialnego męża przejdźmy się trochę po lesie dobrze panie każdy wyraz panny izabeli padał wokulskiemu na serce jak kropla słodyczy więc ona lubi ochockiego bo któżby go nie lubił ale za niego nie wyjdzie pl/6892/6892_8912_000203.flac|11.07|4.0064|nie mógł wytrzymać w teatrze wstał z krzesła na nieszczęście położonego gdzieś we środku teatru i oblany zimnym potem depcząc po nogach sąsiadów uciekł z przedstawienia pl/6892/6892_8912_000204.flac|17.79|3.924|podróżnicy nie mówią komplimentów gdyż wiedzą że pod każdą szerokością jeograficzną komplimenta dyskredytują mężczyznę w oczach kobiet w chinach zrobił kuzyn to odkrycie w chinach w japonii a nade wszystko w europie i myśli kuzyn stosować tę zasadę w polsce pl/6892/6892_8912_000205.flac|10.34|3.8144|wokulski wyjrzał oknem przed nim rozciągał się trawnik ozdobiony kępami starych świerków modrzewi lip poza któremi daleko było widać lesiste wzgórza pl/6892/6892_8912_000206.flac|11.97|3.9683|nazajutrz pan ignacy budzi się na kilka minut przed szóstą przypomina sobie że to dziś właśnie licytują kamienicę łęckiego że ma przypatrzeć się temu widowisku i zrywa się z łóżka jak pl/6892/6892_8912_000207.flac|14.95|3.7912|się w hotelu spotkawszy po drodze znajomą już bramę st denis sesya z fabrykantami okrętów i odnośnymi inżynierami przeciągnęła się do północy przy udziale bardzo wielu butelek szampana pl/6892/6892_8912_000208.flac|11.02|3.4184|ze są tylko interesującymi odpowiedziała a jak ona to mówi czy aby nie nudzę pana panie wokulski ależ panie bardzo mi miło spotkać człowieka szczęśliwego pl/6892/6892_8912_000209.flac|18.54|3.4491|jutro powtórzyła staruszka a cóż będzie z kamieniem właśnie jeżeli pani pozwoli pojadę na zasław obejrzę kamień zresztą mam tam jeszcze interes ha jedź z bogiem nie masz tu co robić a w warszawie zachodź-że do mnie wrócę jednocześnie z hrabiną i pl/6892/6892_8912_000210.flac|10.31|3.936|oto bransoleta mówił prawda jaka skromna jeden kamień brosza i kolczyki już są ozdobniejsze kazałem nawet zmienić oprawę a to naszyjnik pl/6892/6892_8912_000211.flac|18.79|3.927|co w tem niewłaściwego alboż nie przyjmuje pani usług nawet od posłańców publicznych ale im płaci się za to odpowiedziała figlarnie patrząc mu w oczy i ta tylko jest między mną i nimi różnica że im płacić potrzeba a mnie nie wypada nawet nie można panna izabela kręciła głową pl/6892/6892_8912_000213.flac|10.92|4.1053|za każdem uderzeniem dzwonka drgała zapominała się w rozmowie na twarz jej wystąpiły silne rumieńce no i rossi nie przyszedł a tak dziś była piękną pl/6892/6892_8912_000214.flac|12.38|3.9711|miał tak swobodną że nietylko dokładnie widział każde drgnienie fizyognomij swoich współbiesiadników ale jeszcze co już było zabawne patrząc na pannę izabelę robił sobie następujący rachunek pl/6892/6892_8912_000215.flac|10.77|3.6246|nie powiedziałbym tego nikomu nigdy ale nieraz mnie samemu przychodzi na myśl że stach naprawdę już nie dba o politykę ponieważ cały zatonął w fałdach sukienki tej panny pl/6892/6892_8912_000216.flac|11.27|3.1574|o panią wąsowską rekomenduję panu mówił baron brylant nie kobieta a jaka oryginalna ani myśli iść drugi raz zamąż choć lubi pasyami ażeby ją otaczano pl/6892/6892_8912_000217.flac|17.59|3.877|przyciąganie przywiązanie tożto w gruncie jedno i to samo siła tak wielka że wszystko za sobą porywa a tak płodna że tryska z niej wszelkie życie pozbawmy ziemię jej przywiązania do słońca a odleci gdzieś w przestrzeń i za parę lat stanie się bryłą lodu pl/6892/6892_8912_000218.flac|15.21|3.6608|ktoś z prowincyi ale zkąd on wyrwał taki surdut uważasz pan jego breloki przy dewizce skandal albo kto się tak dziś czesze niewiele brakowało ażeby pan ignacy opuścił swoje album i cylinder i uciekł z gołą głową z teatru pl/6892/6892_8912_000219.flac|16.53|3.4947|no proszę cię tylko mi jutro tak wyglądaj a przekonasz się że w sercu kazia odnowią się zabliźnione rany choć szkoda żeś go wtedy odrzuciła mielibyście dziś ze sto albo i sto pięćdziesiąt tysięcy rubli więcej wyobrażam sobie że ten biedny chłopak z rozpaczy musiał bardzo wydawać pieniądze pl/6892/6892_8912_000220.flac|17.73|4.0127|naturalnie wtrącił wokulski mam nadzieję ciągnął pan tomasz że zostanie mi z niego a choćby tysięcy rubli ile ma pan nadzieję wziąć za ten dom sto do stu dziesięciu tysięcy rubli cokolwiek jednakże dostanę tobie oddam panie stanisławie pl/6892/6892_8912_000221.flac|10.88|3.5796|trudno jej panie nie uwielbiać a uwielbiać rzecz niebezpieczna starskiemu płaci dzisiaj za wszystkie jego bałamuctwa pan zna starskiego widziałem go raz pl/6892/6892_8912_000222.flac|17.88|3.5643|kocioł parowy spytał wokulski dlaczegóż takie grube ściany dotknij go rzekł geist wokulski dotknął i syknął z bólu na palcach wyskoczyły mu pęcherze lecz nie z gorąca tylko z zimna kadź była straszliwie zimna co zresztą czuło się w całej sali pl/6892/6892_8912_000223.flac|17.55|3.4869|figurka niczego chociaż musi mieć jednę łopatkę wyższą ale to dodaje wdzięku nosek wprawdzie nie w moim guście a usta trochę za duże ale cóżto za dobra dziewczyna gdyby tak trochę więcej rozumu no ale rozum panie wokulski przychodzi kobietom dopiero około trzydziestego roku pl/6892/6892_8912_000224.flac|16.51|3.852|mecenas usiadł przed biurkiem i zabrał głos zatem szanowny panie wokulski kamienicę państwa łęckich lekko schylił głowę kupuję w imieniu pańskiem nie ja tylko obecny tu ukłonił się pan s szlangbaum mogę kupić czemu nie szepnął pl/6892/6892_8912_000225.flac|14.9|4.1497|zamagnetyzowany ściskał i całował łopatkę klękał przed nią i robił najczulsze miny gdy ją włożono pod kanapę popełznął za nią na czworakach jak pies odepchnąwszy pierwiej czterech silnych mężczyzn którzy chcieli go zatrzymać pl/6892/6892_8912_000226.flac|11.35|3.5463|oba ekwipaże szybko zbliżały się do siebie na breku gwałtownie strzelano z bata wołano wywijano chustkami w powozie zaś baron coraz wychylał się i drżał ze wzruszenia pl/6892/6892_8912_000227.flac|11.19|3.7236|zresztą czy w tym paryżu można zakochać się tak jak on do szaleństwa tu zakochani nie rozpaczają ale tańczą śpiewają i wogóle najweselej pędzą życie pl/6892/6892_8912_000228.flac|19.77|3.7568|szczęśliwy ten komu odda serce i rękę coto panie za wdzięk co za rozum doprawdy czcić ją można jak istotną boginią nie znajduje pan wokulski oglądał się po okolicy nie mogąc zdobyć się na odpowiedź szczęściem wybiegł w tej chwili posługacz stacyjny donosząc baronowi że zajechał powóz pl/6892/6892_8912_000229.flac|16.49|3.5143|ruch towarów był tak wielki że pan ignacy na własną odpowiedzialność wynajął nowy skład zgodził ósmego subjekta i dwu ekspedytorów kiedy wokulski skończył przeglądać księgi na usilną prośbę rzeckiego wziął się do nich w parę godzin po powrocie z pl/6892/6892_8912_000230.flac|15.7|3.8967|położył się na kanapie i znowu myślał szczególny kraj w którym od tak dawna mieszkają obok siebie dwa całkiem różne narody arystokracya i pospólstwo jeden mówi że jest szlachetną rośliną która ma prawo ssać glinę i mierzwę pl/6892/6892_8912_000231.flac|14.65|3.7508|tu i owdzie widać było kępę drzew a wśród niej grupę murowanych budynków to są dwory spytał wokulski a tak dużo szlachty mieszka w tej stronie ziemia doskonale uprawna ma pan łubin koniczynę pl/6892/6892_8912_000232.flac|11.01|3.7755|zapewne zresztą nie wiem uśmiechnęła się panna izabela ciotka mówi że jest bardzo piękny i zadłużony ale cóżto szkodzi kto dzisiaj niema długów pl/6892/6892_8912_000233.flac|15.49|3.1987|chcąc ją tedy wziąć na próbę ale nikomu ani słówka o tem panie kazałem napisać projekt intercyzy według którego gdyby małżeństwo nie doszło do skutku z czyjejkolwiek winy rozumie pan ja płacę pięćdziesiąt tysięcy rubli pannie za zawód pl/6892/6892_8912_000234.flac|10.86|4.1436|wokulski zerwał się od stołu otworzył okno i postawszy w niem chwilę przeczytał drugi raz list prezesowej oczy zaiskrzyły mu się na twarz wystąpiły wypieki pl/6892/6892_8912_000235.flac|15.21|3.8984|potem za zdobyciem stanowiska do którego nie dopuszczali mnie moi właśni sprzymierzeńcy nareszcie za kobietą do której prawie niewolno mi się zbliżyć a zawsze albo poświęcałem się albo ulegałem ideom wytworzonym przez klasy które chciały mnie zrobić swoim sługą i pl/6892/6892_8912_000236.flac|11.72|3.7386|ledwie wlókł ociężałe nogi a gdy znalazł się w swym gabinecie padł na fotel w kapeluszu i tak siedział parę minut ku najwyższemu zdumieniu służącego który uznał za stosowne poprosić panienkę pl/6892/6892_8912_000237.flac|14.21|4.0338|nie podnosząc głowy od ksiąg siedział przy kantorku do szóstej a tak był zatopiony w robocie że już nietylko nie przyjmował pieniędzy ale nawet nie widział i nie słyszał gości którzy roili się i hałasowali w sklepie jak olbrzymie pszczoły w ulu pl/6892/6892_8912_000238.flac|19.48|3.6295|powitali prezesową która odpowiedziała im życzliwie lecz z powagą podano śniadanie u nas panie stanisławie mówiła prezesowa jest taki zwyczaj że schodzimy się wszyscy obowiązkowo tylko do stołu poza tem każdy robi co mu się podoba radzę ci więc jeżeli boisz się nudów pilnować się kazi pl/6892/6892_8912_000239.flac|12.45|3.3425|co ja mam za pretensye do panny izabeli myślał przecież nie mówiła że mnie kocha dała mi ledwie cień nadziei że to może kiedyś nastąpi jest w porządku gdyż prawie mnie nie zna pl/6892/6892_8912_000240.flac|13.23|3.937|próżniacy i arystokracya zawołała panna izabela myślę że zdanie to jest raczej silne aniżeli słuszne pozwoli mi pani zadać jedno pytanie spytał wokulski słucham pl/6892/6892_8912_000241.flac|11.32|3.866|a nareszcie pragnąc w jakiśkolwiek sposób zabawić wokulskiego znowu zaczął mówić mu o swej kamienicy z której ma nadzieję otrzymać czterdzieści albo i pięćdziesiąt tysięcy czystego zysku pl/6892/6892_8912_000242.flac|10.88|4.1463|pan ma słabość do tego maruszewicza spytał hrabia ale bo to poczciwy chłopak z jakich on mnie sytuacyj nie wyprowadza ile daje mi dowodów nieledwie psiego przywiązania pl/6892/6892_8912_000243.flac|13.42|3.9489|właśnie narzekał przed hrabią na opłakany stan zdrowia niech dyabli wezmą mówił tak podłe życie ojciec zostawił mi wprawdzie pół miliona rubli w dziedzictwie ale zarazem cztery choroby z których każda warta milion pl/6892/6892_8912_000244.flac|14.03|3.7426|ach o tem pan mówi dawać panu mojej szarfy nie potrzebuję pan sam wziął ją gwałtem a odbierać już zapóźno choćby ze względu na list barona znowu podała mu rękę którą wokulski ze czcią ucałował pl/6892/6892_8912_000245.flac|15.59|3.6696|i nic żadnej wiadomości spytał rządca młoda pani zwolna potrząsnęła głową nie jestem pewny czy nie westchnęła ale tak cicho oto los młodej i niebrzydkiej kobiety zawołała starsza dama nie panna nie mężatka pl/6892/6892_8912_000246.flac|10.29|3.7072|co pan robisz zawołał palmieri do medyum wszakże to asafetyda i medyum natychmiast z obrzydzeniem odrzuciło korek wycierając ręce i narzekając że cuchną pl/6892/6892_8912_000247.flac|13.76|3.7545|sokoły w żółwich skorupach co zresztą już przeczuła fantazya gienialnych poetów i dopiero wśród całej tej menażeryi bydląt albo potworów gdzieniegdzie odnajduję prawdziwego człowieka istotę z rozumem sercem i energią pl/6892/6892_8912_000248.flac|14.71|4.0713|to znowu dla odmiany pił koniak grał w karty i w ruletę albo oddawał się rozpuście zdawało mu się że w tem wulkanicznem ognisku cywilizacyi spotka go coś nadzwyczajnego że tu zacznie się nowa epoka jego życia pl/6892/6892_8912_000249.flac|12.02|3.9971|czem ja jestem pytał się nieraz i stopniowo formułował sobie odpowiedź jestem człowiek zmarnowany miałem ogromne zdolności i energią lecz nie zrobiłem nic dla cywilizacyi pl/6892/6892_8912_000250.flac|11.47|3.8891|bo i ja chodziłam z nim na ryby ale tylko tu do sadzawki i jeszcze był z nami pan julian ale żebym miała tylko z nim jechać konno zanic w świecie wolałabym umrzeć pl/6892/6892_8912_000251.flac|19.48|3.9896|narzeczonym otrząsnął się ze swych przywidzeń i tylko było mu trochę przykro że starski siedzi obok izabeli ale tylko trochę no przecież nie zabronię jej myślał siadać przy kim zechce i nie zniżę się do zazdrości która bądź jak bądź jest podłem uczuciem a najczęściej gruntuje się na pozorach pl/6892/6892_8912_000252.flac|15.23|3.4713|istotnie przebaczyła mu w krótkiej rozmowie wokulski wyłożył cel wizyty napisał nazwisko stawskiego i miejsc w których przebywał usilnie prosząc ażeby baronowa przez swoje liczne stosunki dała mu o zaginionym dokładną wiadomość pl/6892/6892_8912_000254.flac|16.79|3.9531|wśród której nawet turkot wozu szczekanie psa albo szelest gałęzi wypowiadały się w cudownie pięknych melodyach zdawało mu się że już nie chodzi lecz pływa w oceanie mistycznego odurzenia że już nie myśli nie czuje nie pragnie tylko kocha pl/6892/6892_8912_000255.flac|10.65|4.1347|francuz w porównaniu z mieszkańcem północy ma więcej wolnych sił i czasu a nie potrzebując zużywać ich na zaspokojenie potrzeb materyalnych obraca je na twórczość duchową pl/6892/6892_8912_000256.flac|16.18|3.8139|pan tomasz lekko schylił głowę panna florentyna zsiniała panna izabela patrzyła na wokulskiego prawie życzliwie nawet więcej niż prawie bywały mgnienia w których marzyło się jej że wokulski jest jakimś harun-al-raszydem ucharakteryzowanym na kupca w sercu pl/6892/6892_8912_000257.flac|19.58|3.3674|słońce niedawno zaszło lecz silny wzrok mógł już dopatrzeć większe gwiazdy przebłyskujące na złotawo lazurowem niebie po ulicach rozlegał się wesoły gwar przechodniów w sercu wokulskiego zasiadł radosny spokój przypominał sobie każdy ruch każdy uśmiech każde spojrzenie i każdy wyraz panny izabeli z pl/6892/6892_8912_000258.flac|10.68|3.1317|wziął ze stołu stalowy sześcian i podawszy go wokulskiemu mówił oto jest decimetr sześcienny pełny odlany ze stali weź go w rękę ile waży pl/6892/6892_8912_000259.flac|11.2|3.0852|bardzo mi przyjemnie odpowiedziała pani stawska kłaniając mi się ze spuszczonemi oczyma ale silny rumieniec i ślad obawy na jej twarzy upewniły mnie że nie jestem przyjemnym gościem pl/6892/6892_8912_000260.flac|17.6|3.8084|jego znowu ojciec wolałby te pieniądze użyć na proces o jakiś tam majątek po dziadku słyszałeś przecie co mówił cóż on myśli robić z tą nauką rzekłem mówi że pojedzie do kijowa do uniwersytetu ha niech jedzie prawił machalski może choć jeden subjekt wyjdzie na człowieka pl/6892/6892_8912_000261.flac|11.52|3.6377|wyjadę ztąd szeptał wyjadę chyba że ona mnie zatrzyma bo co mi da nawet ten majątek jeżeli nie mogę go zużytkować w taki sposób jaki mnie najlepiej przypada do gustu pl/6892/6892_8912_000262.flac|16.13|3.967|mój ignacy chcę pogadać z tobą o bardzo ważnych rzeczach a ponieważ do warszawy już nie wrócę proszę cię więc ażebyś jak najśpieszniej nagle rzucił pióro jakaś trwoga opanowała go na widok napisanych przez siebie wyrazów do warszawy już nie wrócę pl/6892/6892_8912_000263.flac|12.06|4.0038|zobaczywszy pana ignacego szlangbaum zawiesił swoję jałową pracę i otarł pot z czoła ciężko co rzekł bo poco pan przekładasz te graty skoro niema gości w sklepie odparł rzecki pl/6892/6892_8912_000264.flac|14.87|4.0547|sto dwadzieścia do stu ośmdziesięciu rubli rocznie tak tak potakiwał pan tomasz ale gdybym ale potrzebował jeszcze jakiej kwoty to mam się do kogo udać u ciebie drugą połowę procentu otrzyma pan w połowie stycznia odparł wokulski pl/6892/6892_8912_000265.flac|10.11|3.4737|pałaców fontan rzeźb obrazów i machin trafiał się wypadek który przypominał mu że on nie jest złudzeniem ale rzeczywistym człowiekiem chorym na raka w duszy pl/6892/6892_8912_000266.flac|11.72|3.4905|czasami wachlarz z białych piór opadał jej na kolana a wtedy rzecki na twarzy panny izabeli spostrzegał ten sam wyraz zamagnetyzowania który go tak zdziwił w fizyognomii wokulskiego pl/6892/6892_8912_000267.flac|18.76|3.9112|doskonale a ta sześcienna klatka ze stalowego drutu ile waży spytał geist podając ją wokulskiemu ta waży kilkanaście gramów otóż widzisz przerwał geist mamy trzy sześciany tej samej wielkości i z tego samego materyału które jednak są nierównej wagi a dlaczego pl/6892/6892_8912_000268.flac|18.64|3.4535|dystyngowany człowiek ale nieprzyjemny mówił baron antypatya mojej narzeczonej tak działa jej na nerwy że biedaczka traci humor w jego towarzystwie i nie dziwię się bo to są wprost przeciwne natury ona poważna on letkiewicz ona uczuciowa nawet sentymentalna on cynik pl/6892/6892_8912_000269.flac|14.59|4.1875|propos rzekł pan tomasz po chwili przykrego zdumienia co też mówią w mieście że to ty panie wokulski kupiłeś mój dom tak panie ja kupiłem pański dom ale przed upływem pół roku mogę go panu odstąpić na korzystnych warunkach pl/6892/6892_8912_000270.flac|19.18|3.5615|owszem jest ale taką rolę w społeczeństwie odgrywają kobiety im natura dała tkliwsze serca ruchliwszą wyobraźnią subtelniejsze zmysły i one to nie zaś arystokracya utrzymują w życiu codziennem wykwintność w obyczajach łagodność a nawet umieją budzić w nas najwznioślejsze uczucia pl/6892/6892_8912_000271.flac|11.66|3.8745|masz rozum wiesz jakie jest położenie więc sama musisz coś postanowić i przyjąć konsekwencye co postanowić jakie przyjąć konsekwencye o tem nie wspomniała hrabina pl/6892/6892_8912_000272.flac|16.11|3.3084|okazały pan uderza ręką w stół marmurowy i chce wychodzić zgarbiony żyd chwyta go za połę surduta znowu sadza na krześle i ofiaruje sześć rubli gotówką po kilkuminutowym targu strony godzą się na ośm rubli z których siedm będą wypłacone po licytacyi pl/6892/6892_8912_000273.flac|11.24|3.5828|moja panno felicyo zawołał ochocki tylko proszę nie bawić się w uszczypliwość bo się to pani nie udaje obrażona panna poszła naprzód w stronę sadzawki panowie za nią pl/6892/6892_8912_000274.flac|15.97|3.8255|dom był jednopiętrowy bardzo stary mówiły o tem ściany pokryte pleśnią mówiły okna zakurzone gdzieniegdzie wybite w środku ściany frontowej znajdowały się drzwi do których wchodziło się po kilku stopniach kamiennych dość zrujnowanych pl/6892/6892_8912_000275.flac|18.58|3.9048|wyścigi wtrącił pośpiesznie wokulski baron nie mógł mi darować że kupiłem jego konia chwilę patrzyła na niego z łagodnym uśmiechem potem miał pan pojedynek który bardzo nas zaniepokoił dodała ciszej a potem baron przeprosił mnie zakończyła szybko spuszczając oczy pl/6892/6892_8912_000276.flac|13.44|3.3545|ale co dotychczas robił pan starski no przedewszystkiem robił długi trochę grał trochę podróżował zdaje mi się jednak że głównie po paryskich i londyńskich knajpach bo w te jego chiny wierzyć mi się nie chce pl/6892/6892_8912_000277.flac|11.07|3.8031|cóż znowu sama pani dziś powiedziała że wdowom wszystko wolno ale wdowy nie na wszystko pozwalają nie panie starski pan musi oduczyć się swoich japońskich zwyczajów pl/6892/6892_8912_000278.flac|17.87|3.6029|phi co za ulewa co za kanonada piorunów zwinięty w kłębek ir odszczekuje im przez sen stłumionym głosem a ja kładę się do łóżka nakryty tylko prześcieradłem gorąca noc panie boże opiekuj się tymi którzy w podobną noc uciekają aż za granicę przed nieszczęściem pl/6892/6892_8912_000279.flac|17.39|3.8898|tymczasem siedząc nad sadzawką i w dalszym ciągu karmiąc łabędzie hrabina rozmawiała z panem tomaszem nie uważasz mówiła że ten wokulski jest jakby zajęty belą nie sądzę nawet bardzo dzisiejsi kupcy umieją robić śmiałe projekta pl/6892/6892_8912_000280.flac|12.5|3.621|dobrze ci tak tam twoje miejsce myślał wokulski bo któżto miłość przedstawiał mi jako świętą tajemnicę kto nauczył mnie gardzić codziennemi kobietami a szukać niepochwytnego ideału pl/6892/6892_8912_000281.flac|12.3|3.9857|tak on może być on będzie moim powiernikiem myślała panna izabela topiąc słodkie spojrzenie w zdumionych oczach wokulskiego i lekko pochylając się naprzód jakby chciała go pocałować w czoło pl/6892/6892_8912_000282.flac|13.94|3.7722|panna izabela zwiesiła głowę i cicho przebierając palcami po stole dumała czy ty ojcze rzekła po namyśle nie obawiasz się wokulskiego ja krzyknął pan tomasz i pięściami uderzył się w piersi pl/6892/6892_8912_000283.flac|16.23|3.5687|pan sądzi że są szczęścia które warto opłacić krótszem życiem spytała panna izabela i nieszczęścia których warto uniknąć w ten sposób odpowiedział wokulski panna izabela zamyśliła się i od tej pory szli oboje w milczeniu pl/6892/6892_8912_000284.flac|17.77|3.8365|więc proszę mnie uśpić i powtórzyć na mnie sztukę z chustką palmieri zaczął swoje praktyki wpatrywał się wokulskiemu w oczy dotykał mu czoła pocierał ręce od obojczyków do dłoni nareszcie odsunął się od niego zniechęcony pan nie jesteś medyum rzekł pl/6892/6892_8912_000285.flac|14.46|3.6325|los los on dziwnie zbliża ludzi gdybym przed laty nie zeszedł do piwnicy hopfera do machalskiego nie poznałbym się z wokulskim gdybym jego znowu nie wyprawił do teatru on może nie spotkałby się z panną pl/6892/6892_8912_000286.flac|13.92|3.6073|skrzypnęły drzwi i wbiegła mała dziewczynka z drutami w ręku proszę babci zawołała ja nigdy nie skończę kaftanika dla mojej lalki heluniu odezwała się staruszka surowo ty nie ukłoniłaś się pl/6892/6892_8912_000287.flac|13.04|3.6766|i oczyma duszy widział szerokie i niezwykłe życie swoje jakby rozpięte między dalekim wschodem i dalekim zachodem wszystko co umiem wszystko co mam wszystko co zrobić jeszcze mogę nie pochodzi ztąd pl/6892/6892_8912_000288.flac|11.91|3.7482|myślę że kuzynka nie potrzebuje się pytać odpowiedział z uśmiechem młody człowiek to zależy od hojności mojej babki a ładnie spodziewałam się komplimentu pod moim adresem pl/6892/6892_8912_000289.flac|18.49|3.6981|jeszcze nie nic pilnego ale o stryju zupełnie już zapomniałeś a on biedak leży niedaleko ztąd o trzy mile w zasławiu możebyście tam jutro pojechali okolica ładna są ruiny zamku moglibyście bardzo przyjemnie czas przepędzić i zrobić coś z tym kamieniem nagrobnym pl/6892/6892_8912_000290.flac|16.7|3.666|wychodzi nieszczęśliwa bogato zamąż a że jednocześnie serce odzywa się w niej wielbiciel namawia ją ażeby szła zamąż i oboje sądzą że pieszczota starego męża nie zepsuje im smaku więc robią nowy wynalazek zdradę przed ślubem nie starając się nawet o patent pl/6892/6892_8912_000291.flac|15.62|3.6301|stanął ale rozpędzony brek przeleciał około niego jak burza śmiechu i okrzyków i zatrzymał się o kilkadziesiąt kroków dalej widocznie naradzano się nad czemś w sposób hałaśliwy i zapewne coś uradzono gdyż towarzystwo wysiadło a brek pojechał dalej pl/6892/6892_8912_000292.flac|14.32|3.6216|chmury podnosiły się coraz wyżej zawróciliśmy prawie od rogatek pomyślałem że stach musi już być około rudy guzowskiej a doktor wciąż prawił coraz mocniej rozgorączkowany coraz gwałtowniej wywijając laską pl/6892/6892_8912_000293.flac|14.65|3.8987|wstydź się panie stanisławie a nadewszystko żałuj że nie widzisz rumieńca na twarzy beli która w tej chwili jest u mnie i spiekła raczka usłyszawszy że piszę do ciebie kochane dziecko mieszka u ciotki w sąsiedztwie i często mnie odwiedza pl/6892/6892_8912_000294.flac|12.17|3.9345|naturalnie że ochocki ma więcej szans aniżeli ja tak jeszcze nie straciłem rozumu ażeby tego nie oceniać młody piękny genialny ha niech wybiera sławę czy pannę izabelę pl/6892/6892_8912_000295.flac|18.91|3.7794|mnóstwo osób kłaniało mu się czasem zupełnie obcy wskazywali na niego gdy przechodził byli jednakże i tacy którzy z widoczną niechęcią odwracali od niego głowę między nimi zauważył dwu znajomych co go dotknęło w przykry sposób cóż ci znowu szepnął dostali bzika pl/6892/6892_8912_000296.flac|11.26|3.3194|kochana belu odezwała się panna florentyna chcąc wyprowadzić kuzynkę ale panna izabela wyrwała się jej z rąk i zobaczywszy że gabinet ojca jest wolny kazała tam wejść szpigelmanowi pl/6892/6892_8912_000297.flac|16.24|3.8684|bo jak jutro przyjdą inni to oni znowu będą lepsi od dawida szpigelmana a jak pan hrabia resztę odda na procent to ja będę musiał czekać rok panna izabela zerwała się z fotelu więc ja pana zapewniam że jutro dostaniesz pieniądze zawołała patrząc na pl/6892/6892_8912_000298.flac|18.25|3.8077|panna ewelina mocno się zarumieniła tak to bardzo zacny człowiek bardzo mnie kocha jest wprawdzie między nami różnica wieku ale i cóż to szkodzi doświadczone panie utrzymują że im mąż starszy tem wierniejszy a wszakże dla kobiety przywiązanie męża jest wszystkiem prawda panie pl/6892/6892_8912_000299.flac|18.68|3.4138|każde ziele w zdradziecki sposób oplątuje mi nogi ażeby mnie już ztąd nie wypuścić a wszystkiemu temu winien kuzynek ochocki który tłómaczył mi że natura nie jest stworzona dla człowieka według jego teoryi wszystko żyje i wszystko żyje dla siebie ma racyą szepnął wokulski pl/6892/6892_8912_000300.flac|15.94|3.9038|hale centralne dostarczają żywności tysiące fabryk odzieży i sprzętów gdy paryżanin chce zobaczyć naturę jedzie za miasto albo do lasku gdy chce nacieszyć się sztuką idzie do galeryi louvru a gdy pragnie zdobyć wiedzę ma muzea i gabinety pl/6892/6892_8912_000301.flac|11.14|3.694|przepraszam pannę hrabiankę odpowiedział przybysz kłaniając się to jest bardzo mały interes ja tylko chcę odebrać moje pieniądze ile zbierze się może z ośmset rubli pl/6892/6892_8912_000302.flac|15.41|3.5743|jakże się pan miewasz zkądeś się tu wziął no gadaj prędko zawołał rzecki wesoło uderzając go w ramię kiedyżeś przyjechał a to cała historya odpowiedział mraczewski rzucając się na fotel przyjechaliśmy tu dziś z suzinem o jedenastej pl/6892/6892_8912_000303.flac|15.14|3.8861|niech będzie ale dwadzieścia pięć rubli gotówką na stół niech bóg zabroni odpowiada żyd pan dobrodziej dostanie do ręki pięć rubli a dwadzieścia pójdzie na dług tego nieszczęśliwego seliga kupferman co już przez dwa lata grosza od pana nie widział choć ma wyrok pl/6892/6892_8912_000304.flac|18.01|3.6767|ani myślę owszem ta bezwładność mózgów daje mi najlepszą gwarancyą bezpieczeństwa tajemnicy moich wynalazków w przeciwnym razie pochwyconoby je prędzej lub później odkrytoby metodę postępowania i znalezionoby to czegobym im dać nie chciał mianowicie przerwał pl/6892/6892_8912_000305.flac|13.31|3.4018|ukłonił mu się parę razy ze szczytu drabinki a płaczący człowiek zwrócił się nagle i z głośnym jękiem objął go za nogi co to jest spytał zdziwiony wokulski poznając w płaczącym starego pl/6892/6892_8912_000306.flac|16.47|4.0755|marzyło mi się że pan leon mówi jak zwykle o potędze wiary o upadku duchów i o potrzebie poświęcenia czemu głośno wtórowali obecni zgodny chór jednakże osłabnął gdy pan leon zaczął tłomaczyć że należałoby nareszcie wypróbować owej gotowości do czynu pl/6892/6892_8912_000307.flac|10.76|3.9803|prawda jak to szkło dobrze udaje metal może chcesz je rozgrzać albo kuć młotem wokulski przetarł oczy nie ulega kwestyi że takiego szkła nie widziano na świecie pl/6892/6892_8912_000308.flac|13.9|3.9018|owszem odparła podając mu rękę baron ucałował ją jak relikwią spoglądając z tryumfem na wokulskiego który pomyślał że jego utytułowany przyjaciel może nie ma powodu do zbyt wielkiej uciechy starski z pl/6892/6892_8912_000309.flac|14.48|4.1689|jej kipiała burza uczuć panna izabela potakując zdaniom ojca rozumiała jednak że to nieprawda co on mówi że wokulski nie zrobił na kamienicy interesu ale stracił i tylko dlatego ażeby ich wydźwignąć z najfatalniejszej pozycyi pl/6892/6892_8912_000310.flac|17.23|3.4779|wolimy dawnych znanych nam już ze spokojności i porządku odpowiedziałem ma pan słuszność pochwaliła mnie siwowłosa dama porządek w mieszkaniu to pierwsza zasada której przestrzegamy nawet jeżeli helunia potnie kiedy papierki i rzuci je na podłogę zaraz zmiata je franusia pl/6892/6892_8912_000311.flac|13.14|3.5985|od tej pory ile razy jaś mincel poszedł na piwo albo do resursy pani małgorzata zapraszała do siebie na wieczór mnie i wokulskiego stach zwykle szybko wypijał herbatę nawet nie patrząc na panią janowę potem pl/6892/6892_8912_000312.flac|10.53|3.6209|ocknął się i znowu wrócił do pakowania zapytując czego chcesz tobie coś jest nic już dawno nie widziałem cię takim pl/6892/6892_8912_000313.flac|15.67|3.6778|powrócić go do kraju i zatrzymać w nim mógł już tylko jeden wypadek jedna osoba ale ten wypadek nie nadchodził a natomiast zdarzały się inne coraz bardziej odsuwające go od warszawy i coraz mocniej przykuwające do paryża pl/6892/6892_8912_000314.flac|14.47|3.6914|mój boże jakaby to była piękna para ale i cóż z tego kiedy ona ma męża chociaż są to sprawy do których najmniej miałbym ochoty mięszać się mnie się wydaje tak im wydałoby się owak a losowi jeszcze inaczej pl/6892/6892_8912_000315.flac|13.0|3.7306|może jakto więc nawet nie robili prób spytał wokulski nie niektórzy z nich wprost mówili że mając do wyboru między pogwałceniem praw natury a złudzeniami własnych zmysłów wolą niedowierzać zmysłom pl/6892/6892_8912_000316.flac|12.6|3.8285|ta nie zmięszała pana leona nagle zwrócił się do wokulskiego wyliczył wszystkie przykrości jakie stachowi wyrządzano w sklepie przeszkody jakie stawiano mu w pracy nad nauką i zakończył w ten sposób pl/6892/6892_8912_000317.flac|17.51|3.67|więc tacy są moi konkurenci szepnęła panna izabela to nic nie znaczy belu mają pieniądze i duży kredyt a to główna rzecz uspakajał ją pan tomasz panna izabela potrząsnęła głową jakby chcąc odpędzić przykre myśli więc my papo już nie pojedziemy do paryża pl/6892/6892_8912_000318.flac|17.41|3.7994|jeżeli jest jakie niebo mówił sobie błogosławieni nie doznają wyższego szczęścia aniżeli ja w tej chwili milczenie trwało już tak długo że zaczęło być nieprzyzwoitem panna izabela opamiętała się pierwsza pan miał rzekła nieporozumienie z panem krzeszowskim o pl/6892/6892_8912_000319.flac|13.9|3.8329|dajcie mi jakiś cel albo śmierć mówił nieraz patrząc w niebo a w chwilę później śmiał się i myślał do kogo ja mówię kto mnie wysłucha w tym mechanizmie ślepych sił których stałem się pl/6892/6892_8912_000320.flac|12.8|3.7949|domyślam się że zrobiłeś jej jakąś dużą przykrość nie ociągaj się więc z przeprosinami i jak najrychlej przyjeżdżaj prosto do mnie bela zabawi tu jeszcze kilka dni i może uda mi się wyjednać ci przebaczenie pl/6892/6892_8912_000321.flac|19.15|3.8212|tak a więc mówił rozgorączkowany proszę o jedno ażebym mógł służyć pani o ile mi siły starczą zawsze i we wszystkiem panie przerwała z uśmiechem panna izabela ależ to jest podstęp ja chcę spłacić jeden dług a pan chce mnie zmusić do zaciągania nowych czy to właściwe pl/6892/6892_8912_000322.flac|11.8|3.946|i tym sposobem ród spracowany i zbogacony około bastylli zużyty około tuilleries dogorywał w pobliżu notre-dame topografia miasta odpowiadała historyi mieszkańców pl/6892/6892_8912_000323.flac|16.45|4.0381|naturalnie potwierdził pan tomasz czyliżbyś nie miała rozumieć tak prostej rzeczy niezły to może człowiek ale zawsze kupiec kupiec w przedpokoju rozległo się mocne dzwonienie to pewnie on wyjdę papo i zostawię panów samych pl/6892/6892_8912_000324.flac|11.34|3.7761|ojców twych broń na progach domów złam i w przepaść rzuć niech nie wie świat że miecze były wśród was lecz serca zbrakło wam serca powtórzył pan leon pl/6892/6892_8912_000325.flac|18.67|3.5187|nie moi państwo zawołała wdówka jeżeli chcecie mnie miewać na przejażdżkach to wiążcie tego człowieka on jest poprostu niebezpieczny na breku znowu wszczął się hałas ponieważ ochocki miał swoje stronnictwo w osobie panny felicyi która utrzymywała że jak na początkującego dobrze pl/6892/6892_8912_000326.flac|15.08|3.7424|dużom ja tu śliny żepszuł ażeby stary pofolgował panu obermanowi i nareszcie wymogłem na nim że mi powiedział zobaczymy zrobi się co się da no i widzę pan oberman dobił dziś targu cóż stary w dobrym humorze jak zwykle odparł inkasent pl/6892/6892_8912_000327.flac|16.52|3.5561|prosimy odezwała się wdówka do wokulskiego zbierając w fałdy swoję pąsową suknią która rozesłała się na połowie ławki wokulski usiadł naprzeciw panny felicyi i spostrzegł że dziewczynka patrzy na niego z pełnym zachwytu podziwem rumieniąc się cochwilę pl/6892/6892_8912_000328.flac|13.07|3.5579|i zaprowadziwszy ich do prawej oficyny wskazał wokulskiemu obszerny pokój którego otwarte okna wychodziły do parku pochwili wbiegł chłopiec w liberyjnej kurtce przyniósł wody i zajął się rozpakowaniem walizy pl/6892/6892_8912_000329.flac|13.01|3.9927|stach to jest pan wokulski kupuje dom tak tak potakiwał klejn głową ale kupuje nie na własne imię tylko za pośrednictwem starego szlangbauma tak przynajmniej mówią w domu bo i ja tam mieszkam pl/6892/6892_8912_000330.flac|17.67|3.7756|wytartą wokulski spojrzał na starca obutego w drewniane sandały jak najuboższy wyrobnik potem na jego sprzęty z których wyzierała nędza i pomyślał że przecie ten człowiek za swoje wynalazki mógłby mieć miliony wyrzekł się ich jednak dla dobra jakiejś przyszłej doskonalszej ludzkości pl/6892/6892_8912_000331.flac|17.65|3.4042|dlaczegóźeś nie przyjął zaprosin zapytał zrozpaczony pan ignacy bo muszę być dzisiaj w teatrze odpowiedział wokuskiwokulski prawdziwa wszelako zgroza opanowała rzeckiego gdy w tym samym dniu inkasent oberman przyszedł do niego przed siódmą wieczorem prosząc o zrobienie dziennego pl/6892/6892_8912_000332.flac|18.99|3.3063|co cóżto za człowiek spytał niedbale wokulski jumart wyciągnął naprzód dolną wargę waryat to on jest odparł ale jeszcze za moich studenckich czasów był wielkim chemikiem no i porobił jakieś wynalazki ma nawet podobno kilka dziwnych okazów ale stuknął się palcem w czoło pl/6892/6892_8912_000333.flac|17.74|3.7045|mnie nazywają starym romantykiem ale przecież takich głupstw nie robiłbym no chociaż jeżeli zabrnął w politykę na tych medytacyach upłynął mu czas do zamknięcia sklepu głowa go trochę bolała więc wyszedł na spacer na nowy zjazd i wróciwszy do domu wcześnie spać się położył pl/6892/6892_8912_000334.flac|13.35|3.9537|bawił się pan przynajmniej za nas troje musi mi pan odstąpić trzecią część doznanych wrażeń a gdyby nie były wesołe dlaczego choćby dlatego że pani nie było tam gdzie mieliśmy być razem pl/6892/6892_8912_000335.flac|10.44|4.0454|tacy bowiem zwykle pamiętają dziadów i ojców i nieraz dziwią się dlaczego wnuk jest podobny do kamerdynera a nie do ojca no wiele się tłomaczy zapatrzeniem pl/6892/6892_8912_000336.flac|19.68|3.709|zatem geist stanowczo nie otumanił mnie pomyślał wokulski głośno zaś dodał a kobieta panie palmieri może zamagnetyzować człowieka nietylko kobieta ale nawet drzewo klamka woda no słowem wszystko czemu magnetyzer nada władzę ja mogę moje medya magnetyzować bodajby szpilką pl/6892/6892_8912_000337.flac|11.09|3.8709|patrząc na niego trudno było wątpić że w tej chwili zapomniał o pannie izabeli to musi być szalona przyjemność mów pan pytał natarczywie schwyciwszy wokulskiego za kolano pl/6892/6892_8912_000338.flac|15.34|3.6038|dlaczego pielęgnował miałem mały atak z gorąca i irytacyi jaki atak krew uderzyła do głowy ale to już przeszło podły żyd no ale wokulski powiadam ci że to coś nadludzkiego zaczął płakać pl/6892/6892_8912_000339.flac|15.97|4.0215|a potem kocha mnie kupił konia wyścigowego pojedynkował się jadał baraninę z lordami w najwyższych towarzystwach pogarda gniew podziw sympatya kolejno potrącały jej duszę jak krople gęsto padającego deszczu pl/6892/6892_8912_000340.flac|16.24|3.8279|szatan mruknął wokulski cały świat zaczął przed nim krążyć i nabiegać krwią jechali nic już nie mówiąc do siebie wróciwszy do zasławka wokulski poszedł do prezesowej jutro jadę rzekł a cukrowni niech pani nie stawia pl/6892/6892_8912_000341.flac|12.75|4.0554|brudny pudel otwiera jedyne oko jakie mu pozostało i snać dostrzegłszy niezwykłe ożywienie swego pana zeskakuje z kufra na podłogę przeciąga się ziewa wydłuża wtył jednę nogę potem drugą nogę pl/6892/6892_8912_000342.flac|10.82|3.6987|zasławku przedewszystkiem niedaleko kuchni zobaczył budę a przed nią na łańcuchu psa który spostrzegłszy obcego począł tak szczekać wyć i rzucać się jakby dostał pl/6892/6892_8912_000343.flac|16.01|3.9584|on jest ale przy łasce bożej która tak oczywiście czuwa nad wami i znanej obrotności w-go wokulskiego przyniesie zapewne procent który wynagrodzi państwu gorycze ich dotychczasowego położenia polecając siebie sercu drogiej pani a nasze obustronne stosunki niezawodnej sprawiedliwości boskiej pl/6892/6892_8912_000344.flac|12.21|3.3817|na ulicy było cicho przez okno napływał szary blask świateł odbitych chyba od obłoków ale wokulskiemu szumiało i dzwoniło w uszach a przed oczyma ukazywały mu się to ulice gładkie jak posadzka pl/6892/6892_8912_000345.flac|11.39|4.1882|w jego grze najprawdziwszy realizm kojarzy się z najpoetyczniejszym idealizmem musi być istotnie wielkim wtrącił wokulski jeżeli budzi w pani tyle podziwu i sympatyi pl/6892/6892_8912_000346.flac|14.73|3.859|zwrócę inkasent rzucił mu się do nóg za pozwoleniem za pozwoleniem przerwał wokulski podnosząc go jeżeli słówko powiesz komu o naszym układzie cofnę prezent uważasz oberman inaczej wszyscy zechcą gubić pieniądze idź więc do domu i milcz pl/6892/6892_8912_000347.flac|14.41|3.8994|coraz jaśniej odgraniczały się dzielnice uczona i przemysłowa rodowa i handlowa wojskowa i dorobkiewiczowska ten sam fatalizm spostrzegł wokulski w historyi kilkunastu głośniejszych rodzin paryskich pl/6892/6892_8912_000348.flac|13.08|4.0253|rossi bowiem grał znakomicie i klaskali mu wszyscy z równym zapałem najmocniej jednak pan pifke jowialny fabrykant pierników który stosownie do umowy po trzecim akcie z wielkim hałasem podał rossiemu album pl/6892/6892_8912_000349.flac|18.48|3.7639|tobą joasia ma nadzieję że prezesowa utrzyma go na wsi przez parę tygodni a reszta należy już do ciebie i wiesz możeby to było nieźle nazwisko piękne fortuna jakoś zlepi się z różnych kawałków przytem człowiek światowy bywalec nawet rodzaj bohatera jeżeli to prawda że opłynął kulę ziemską pl/6892/6892_8912_000350.flac|10.19|3.8508|dowiedziawszy się od księżego sługi że można coś zarobić ubrał się w szaraczkowy surdut z krótkim stanem i połami do ziemi i obficie wytarł sobie włosy słoniną pl/6892/6892_8912_000351.flac|11.3|3.942|ale słowo honoru że zgłupiał bo przecież wiem że jedzie na wystawę do paryża i to lada tydzień tak więc nie wolałby jechać z suzinem nic nie wydać i jeszcze tyle zarobić pl/6892/6892_8912_000352.flac|16.49|3.7723|o panie panie tylko jeżeli ofiarujesz mi się na męża to lepiej zostań furmanem zawołała pani wąsowska ci zawsze kłócą się rzekła ze śmiechem prezesowa weszła panna ewelina janocka a w parę minut po niej drugiemi drzwiami starski pl/6892/6892_8912_000353.flac|18.92|3.7365|wokulskiemu kiedy znalazł się z nią samnasam krew uderzyła do głowy wzburzenie spotęgowało się gdy spostrzegł że panna izabela patrzy na niego jakimś dziwnym wzrokiem jakby go chciała przeniknąć do dna i przykuć do siebie to już nie była ta panna izabela z kwesty wielko-tygodniowej ani nawet z wyścigów pl/6892/6892_8912_000354.flac|14.74|3.3467|panna felicya pokładała się ze śmiechu starski upadł twarzą na kolana pięknej wdówki baron tarmosił za kark stangreta a jego narzeczona blada z trwogi jedną ręką chwyciła za pręt kozła drugą wpiła w ramię starskiego pl/6892/6892_8912_000355.flac|19.15|3.2051|stach z głębi znowu wysunął ręce znowu chwycił się za krawędź otworu i wydźwignął się do połowy ciała myślałem że mu krew tryśnie z policzków jak on się wydobywa pysznie się wydobywa zawołał drugi stołownik stach zaczepił nogą o podłogę i po chwili był już w pokoju pl/6892/6892_8912_000356.flac|14.14|3.948|pieniądzach troskliwy sługa przykładał kolejno oko i ucho do dziurki klucza dużo widział dużo słyszał ale nic nie mógł zrozumieć widział że wokulski daje obermanowi całą paczkę pięciorublówek i słyszał takie oto wyrazy pl/6892/6892_8912_000357.flac|12.87|4.1002|tymczasem rządca zapiął swój poplamiony surdut na dwa guziki i ukłoniwszy się z elegancyą prawdziwego szlachcica rzekł pozwoli pani zaprezentować pan rzecki plenipotent naszego gospodarza a mój kolega pl/6892/6892_8912_000358.flac|18.19|3.6171|nie panie spać nie mam zamiaru i miło mi będzie odbyć resztę drogi w pańskiem towarzystwie to chwilowe osłabienie które już przeszło baron zpoczątku robił ceremonie i chciał wychodzić ale widząc że wokulski istotnie orzeźwił się usiadł zapewniając że tylko na parę minut pl/6892/6892_8912_000359.flac|12.63|4.059|tą lampą której blaski ozłacają drogę cywilizacyi jest kobieta ona też bywa niewidzialną sprężyną czynów wymagających niezwykłego natężenia sił teraz panna izabela zarumieniła się pl/6892/6892_8912_000360.flac|18.58|3.603|zdaje mi się że widzę coś pąsowego odparł wokulski a to pani wąsowska ciekawym czy jest i moja narzeczona dodał ciszej jest kilka pań rzekł wokulski któremu w tej chwili przypomniała się panna izabela jeżeli jedzie z nimi to dobra wróżba pomyślał pl/6892/6892_8912_000361.flac|17.49|4.1229|dowiedziawszy się że panna izabela dziś przyjeżdża pani wąsowska gwałtem zabrała na spacer wokulskiego gdy zaś na gościńcu pod lasem zobaczyła tuman kurzu wzniecony przez powóz jej rywalki skręciła na łąkę i tam zrobiła wielką scenę z siodłem która jej się nie udała pl/6892/6892_8912_000362.flac|11.24|4.0591|nie zemsta tylko przypomnienie że jestem wierzycielem kuzynki więc to ja mam spłacać dawne długi zaśmiała się panna izabela a kuzyn nie stracił czasu w podróży pl/6892/6892_8912_000363.flac|16.02|3.6389|będą imponuje mi ta staruszka a gdybyś pan jeszcze wiedział jaką ona ma bibliotekę co czyta zgłupiałem kiedy raz zażądała abym jej objaśnił pewne punkta transformizmu którym dlatego tylko brzydzi się że uznał walkę o byt za fundamentalne prawo natury pl/6892/6892_8912_000364.flac|19.16|4.1904|ja nic padam do nóg wielmożnego pana my tylko za interesem do pana hrabi tłomaczył się zupełnie innym tonem przed chwilą hałaśliwy szpigelman kazali nam państwo dziś przyjść po pieniądze wtrącił inny żyd właśnie panna hrabianka wczoraj dała słowo że będziemy dziś spłaceni wszyscy i co do grosza pl/6892/6892_8912_000365.flac|16.12|3.6366|pan wokulski jest kapitalistą ma ze tysięcy rubli rocznie żyje za pan brat z hrabiami i książętami pojedynkuje się z baronami i wyjeżdża kiedy chce a wy moi płatni oficyaliści kłopoczcie się o interesa przecie za to macie pensye i dywidendy pl/6892/6892_8912_000366.flac|18.99|4.0643|wybierał jakąś miejscowość według alfabetu w przewodniku i nawet nie patrząc na plan jechał tam otwartym powozem wdrapywał się na schody obchodził gmachy przebiegał sale zatrzymywał się przed ciekawszemi okazami i tym samym fiakrem wynajętym na cały dzień przenosił się do innej miejscowości pl/6892/6892_8912_000367.flac|10.79|3.8283|łotr syknął rządca mężczyzny wszystkie takie niech mu się co podoba to zara będzie lazł jak ćma w ogień a panie obie są spytał wirski pl/6892/6892_8912_000368.flac|13.2|3.8471|czyżby i on mnie posądzał i śledził błysnęło w głowie szlangbaumowi i gniew go ogarnął tak ma ojciec racyą dziś wszyscy huzia na żydów niedługo już trzeba będzie zapuścić pejsy i włożyć pl/6892/6892_8912_000369.flac|10.04|3.8364|do stołu wokulski udał się za nim minął kurytarz i pochwili znalazł się w obszernym pokoju jadalnym którego ściany do połowy były przysłonięte taflami z ciemnego drzewa pl/6892/6892_8912_000370.flac|12.91|3.7432|ale za rubli nie taniej wtrącił wokulski i przez li-cy-tacyą dodał z naciskiem czemu nie to nie moje pieniądze chce pan płacić będzie pan miał konkurentów do licytacyi pl/6892/6892_8912_000371.flac|14.22|4.0006|podczas tych wodnych przejażdżek a także podczas spacerów w parku i zawsze gdy byli razem czuł jakiś niezmierny spokój jakby cała dusza jego i cała ziemia od wschodnich do zachodnich kresów napełniona była ciszą pl/6892/6892_8912_000372.flac|19.87|3.8327|dopiero po chwili spostrzegł że damą w kremowej sukni była panna izabela siedziała na fotelu z nieporównanym wdziękiem pochylona w jego stronę i łagodnie patrząc mu w oczy mówiła ojciec mój jako pański wspólnik będzie musiał odbyć długą praktykę zanim potrafi zadowolnić pana w jego imieniu proszę o pobłażliwość pl/6892/6892_8912_000373.flac|19.32|3.9197|skórzanym szeslągu podły żyd lichwiarz odstraszył konkurentów przekupił adwokata i więc już nic nie mamy szepnęła jakto nic mamy trzydzieści tysięcy rubli a od nich dziesięć tysięcy rubli procentu zacny ten wokulski nie miałem pojęcia o podobnej szlachetności a gdybyś wiedziała jak on mnie dziś pielęgnował pl/6892/6892_8912_000374.flac|11.65|4.0005|ach ta wiem nie mnie się podobała westchnął rzecki tylko myślałem że dobra byłaby z niej żona dla stacha paradny pan jesteś roześmiał się mraczewski przecież ona ma męża pl/6892/6892_8912_000375.flac|19.23|3.4571|wokulski doszedł do polanki gdzie wówczas rozmawiali z panną izabelą znalazł nawet pień na którym siedziała wszystko jest jak było tylko jej niema na krzakach leszczyny już żółkną liście z sosen zwiesza się smutek jak sieci pajęcze taki nieujęty a tak go omotał pl/6892/6892_8912_000376.flac|10.34|3.8301|do usług pani panie zawołała z komiczną pokorą składając ręce proszę o sztukę perkalu dla moich sierot widzi pan jak nauczyłam się przymawiać o jałmużnę pl/6892/6892_8912_000377.flac|19.84|3.9337|rozmowie któżby jeżeli nie wokulski odparł mraczewski suzin jedzie do paryża i chce go gwałtem zabrać bo ma tam robić jakieś ogromne zakupy towarów nasz stary nie zapłaciłby grosza za podróż miałby książęce życie bo suzin im dalej od żony tem szerzej rozpuszcza kieszeń eh i jeszcze zarobiłby z dziesięć tysięcy rubli pl/6892/6892_8912_000378.flac|10.74|3.8817|śpiewu od jakiegoś włocha który nie czyści paznogci ale widzi pan bo gdyby młode panny ciągle samnasam przebywały z młodymi ludźmi to mogłaby się która zakochać pl/6892/6892_8912_000379.flac|16.93|3.6879|jeżeli błogosławieństwo ludzkie ma jaką wartość mówił do siebie cały kapitał błogosławieństw obermana wraz ze składanym procentem ceduję jej potem przyszło mu na myśl że nie jestto zbyt świetnym prezentem dla panny izabeli uszczęśliwić jednego tylko człowieka pl/6892/6892_8912_000380.flac|19.4|3.6452|byli w połowie drogi do pomarańczarni kiedy panna izabela widać już zakłopotana tym spokojem w naturze i między nimi poczęła mówić prawda jaki ładny dzień w mieście upał tu przyjemny chłód bardzo lubię łazienki o tej godzinie mało osób więc każdy może znaleźć kątek wyłącznie dla siebie pan lubi samotność pl/6892/6892_8912_000381.flac|11.63|4.1056|czy nie chcesz belu wołała wziąć sobie mego kawalera protestuję odezwał się starski panna izabela jest całkiem zadowolona ze swego towarzysza a ja z mojej towarzyszki pl/6892/6892_8912_000382.flac|10.27|3.8152|w teatrze trafił się panu ignacemu cały szereg niespodzianek przedewszystkiem wszedł on na schody prowadzące na galeryą gdzie bywał zwykle za swoich dawnych dobrych czasów pl/6892/6892_8912_000383.flac|17.92|3.3954|oto jest kamień rzekł wokulski ach ten ciekawam jak go tu wnieśli mój człowieku co mówiliście o krwi spytała panna izabela węgiełka to dawna historya odparł węgiełek jeszcze mi ją dziaduś opowiadał wreszcie tu wszyscy o niej wiedzą pl/6892/6892_8912_000384.flac|13.32|3.7228|czemu ja się wracam szeptał dlaczego nie idę do geista do roboty usiadł na fotelu i utonął we wspomnieniach widział sklep hopfera stołowe pokoje i gości którzy drwili z niego pl/6892/6892_8912_000385.flac|12.65|4.0894|szli jakiś czas w milczeniu słońce już chowało się za widnokrąg a między drzewami parku na zachodzie błyszczał sierp księżyca wokulski głęboko zamyślony porównywał w duchu dwie dzisiejsze rozmowy pl/6892/6892_8912_000386.flac|13.13|3.9776|potem nasunęła mu się dziwna kombinacya że wokulski jestto parweniusz który za prawo noszenia białego cylindra powinienby mu płacić przynajmniej pięćdziesiąt procent od wypożyczonego kapitału aż sam wzruszył ramionami pl/6892/6892_8912_000387.flac|16.69|3.9796|po półgodzinnej poufnej konwersacyi z panem tomaszem hrabina pożegnała siostrzenicę jeszcze raz polecając jej starskiego około dziewiątej pan tomasz wbrew zwyczajowi poszedł spać a panna izabela wezwała do swego pokoju na rozmowę kuzynkę florentynę pl/6892/6892_8912_000388.flac|19.94|3.7771|może posłać po doktora spytała panna izabela podnosząc się z siedzenia boże uchowaj zawołał pan tomasz i zatrząsł rękoma niechbym się tylko wdał w doktorów a z pewnościąbym nie żył panna izabela nie nalegała dłużej ucałowała ojca w rękę i w czoło i poszła do swego buduaru głęboko zadumana pl/6892/6892_8912_000389.flac|14.45|4.0695|pierwszym zawiadomiono go że taka to a taka marya niegdyś dziewczyna złego prowadzenia obecnie nauczyła się szyć bielizny krawiectwa i odznacza się pobożnością posłuszeństwem łagodnością i dobremi obyczajami w pl/6892/6892_8912_000390.flac|11.49|4.0831|wstał od godziny mówiłam mu właśnie o żydach a on prosi się ażebyś napisała list do wokulskiego poco żeby był łaskaw przyjść do nas w południe i uregulować rachunki tych żydów pl/6892/6892_8912_000391.flac|18.58|3.6882|zrobiło mu się gorąco i zwolna uczuł jakąś przemianę w duszy przypomniał sobie swego ojca i stryja kazię hopfer która tak go kochała rzeckiego leona szumana księcia i tylu tylu innych ludzi którzy złożyli mu dowody niewątpliwej życzliwości pl/6892/6892_8912_000392.flac|10.56|3.6289|mamo przecież ci panowie są obcy zawołała z desperacyą pani stawska ja obcy spytał rządca tonem wymówki ale powstał z krzesełka i ukłonił się pl/6892/6892_8912_000393.flac|11.96|3.8884|więc więc wyda pan ze trzy tysiące franków oto są cztery tysiące odparł wokulski podając jej czek na którym wypisał odnośną sumę kiedyż mam spodziewać się odpowiedzi pl/6892/6892_8912_000394.flac|14.03|3.9867|rzecz całkiem naturalna tylko ty stanisławie piotrowiczu nie wchodź między czeredę a jeżeliś wszedł podnieś głowę pół miliona rubli kapitału to przecie nie plewy z takiego kupca nie powinni naśmiewać się ludzie pl/6892/6892_8912_000395.flac|12.45|3.6698|nareszcie znalazł krzesło i odetchnął tu przynajmniej nie zwracano na niego uwagi częścią z powodu skromnego miejsca jakie zajmował częścią że teatr był przepełniony i już zaczęło się widowisko pl/6892/6892_8912_000396.flac|10.9|3.6668|siwy starzec w piaskowym surducie z pliką papierów na kolanach i młody chłopak z krótko ostrzyżonym łbem i miną zbójca to był stach wokulski i jego ojciec pl/6892/6892_8912_000397.flac|12.11|4.1229|z pewnością wezmę sto tysięcy a może i sto dziesięć błogosławione są te licytacye tak rzadko widuję pana panie wokulski wtrąciła hrabina że muszę zaraz załatwić interes pl/6892/6892_8912_000398.flac|12.55|3.7575|jeszcze większą osobliwość stanowiły listy były to prośby bądź o wsparcie bądź o protekcyą do rozmaitych władz cywilnych i wojskowych lub też anonimy ponajwiększej części wymyślające mu pl/6892/6892_8912_000399.flac|14.46|3.9381|szanowny pan był za granicą no proszę odezwała się staruszka w r i nieco później wtrąciłem a czy szanowny pan nie zetknął się gdzie przypadkowo z ludwikiem stawskim pl/6892/6892_8912_000400.flac|13.39|3.8518|za dziewięćdziesiąt tysięcy rubli właśnie a że baronowa krzeszowska chciałaby kupić tę kamienicę za tysięcy więc anonim zapewne pochodzi od niej nawet założyłbym się że od niej bo to piekielna baba pl/6892/6892_8912_000401.flac|11.15|3.3623|słowa prezesowej przestały go jednak dziwić gdy naprędce rozejrzał się w interesach od dnia wyjazdu do paryża obroty jego handlu znowu wzrosły i wzrastały z tygodnia na tydzień pl/6892/6892_8912_000402.flac|17.27|3.8965|tak krótko szepnął patrząc z westchnieniem na łazienkowską szosę na którą w tej chwili wjechała zielona beczka straży polewająca drogę poszedł jeszcze w stronę pomarańczarni tą samą ścieżką co pierwiej upatrując na miałkim piasku śladu bucików panny izabeli pl/6892/6892_8912_000403.flac|13.61|4.0411|o nie przerwała matka jeżeli ty jeszcze nie czujesz swego położenia to już ja je rozumiem nie można żyć z taką wieczną nadzieją czy groźbą mamo droga o mojem szczęściu i obowiązkach ja tylko mam prawo pl/6892/6892_8912_000404.flac|13.78|4.0614|lecz najboleśniejszego uczucia doznał wówczas gdy palmieri uśpiwszy jakiegoś wątłego młodzieńca owinął ręcznikiem łopatkę od węgli i wmówił w swoje medyum że jestto młoda i piękna kobieta którą trzeba kochać pl/6892/6892_8912_000405.flac|11.76|3.9895|w tym celu wydobył zegarek z sekundnikiem i przekonał się że już jest wpół do drugiej podły stróż mruknął ja muszę wstać o szóstej a on do wpół do drugiej trzyma mnie na ulicy pl/6892/6892_8912_000406.flac|10.59|3.8586|co usłyszawszy w gabinecie szmer ukłonów służący uciekł do przedpokoju aby tam przyłapać obermana gdy zaś inkasent wyszedł odezwał się cóż skończyło się z pieniędzmi pl/6892/6892_8912_000407.flac|11.83|3.8491|wyobraź pan sobie zwrócił się do licińskiego ten podły żyd nachodzi mnie ze sfałszowanym wekslem na czterysta rubli i ma bezczelność żądać zapłaty trzeba wytoczyć proces tek pl/6892/6892_8912_000408.flac|19.96|3.3745|spłakaliśmy się wszyscy kiedy pan leon opowiadał o tym doskonalszym świecie w którym zginie głupstwo nędza i niesprawiedliwość od tej chwili mówił z uniesieniem nie będzie już różnic między ludźmi szlachta i mieszczanie chłopi i żydzi wszyscy będą braćmi a subjekci odezwał się z kąta wokulski pl/6892/6892_8912_000409.flac|18.33|3.4081|dziwię się doprawdy że kobieta z takim rozumem i gustem jak pani wąsowska może znajdować przyjemność w towarzystwie podobnego lekkoducha któż więcej pytał wokulski jest jeszcze fela janocka stryjeczna siostra mojej pani bardzo miłe dziecko ma z ośmnaście lat no jest ochocki pl/6892/6892_8912_000410.flac|13.01|3.5301|uważał za rzecz naturalną że kupiec zarabia nawet na wyścigowym koniu swoją drogą czuł jakiś niesmak do podobnych operacyj a już całkiem miał za złe wokulskiemu że wdaje się z maruszewiczem figurą co najmniej podejrzaną pl/6892/6892_8912_000411.flac|17.05|3.5422|powiedzieć ach prawda w banku mamy około tysięcy rubli więc pieniędzy wam nie zabraknie dalej cóż dalej pytał sam siebie aha nie rób już sekretu że ja kupiłem kamienicę łęckich owszem zajdź tam i ponaznaczaj komorne według dawnych cen pl/6892/6892_8912_000412.flac|18.41|3.9351|z wdzięcznością przyjmuję obietnicę odparł wokulski nie wpłynie to jednak na termin wyjazdu państwa do paryża ponieważ zależy on tylko od ich woli merci szepnęła panna izabela wokulski schylił głowę znam ja to merci pomyślał płaci się za nie pl/6892/6892_8912_000413.flac|11.7|3.6186|rozumiem niech bóg zeszle na pana wszystko najlepsze odparł inkasent i wyszedł napróżno starając się ukryć radość już zesłał najlepsze rzekł wokulski myśląc o pannie izabeli pl/6892/6892_8912_000414.flac|15.21|4.0981|to też w anglii i francyi niejeden człowiek nawet prostego pochodzenia skoro tylko zdobędzie majątek przedewszystkiem urządza sobie dom aby mógł w nim przyjąć ludzi z dobrego towarzystwa a następnie stara się tak postępować ażeby sam został przyjęty pl/6892/6892_8912_000415.flac|17.63|3.6793|rozumie się że nie winien prawił mraczewski ale swoją drogą jak dmuchnął do ameryki tak podziśdzień niema o nim wiadomości pewnie biedak gdzieś zmarniał a kobieta została ani panną ani wdową okropny los utrzymywać cały dom z haftu z gry na fortepianie z lekcyi angielskiego pl/6892/6892_8912_000417.flac|15.73|3.852|cały zaś majątek postanowiła zapisać na podrzutków i ich nieszczęśliwe matki od tej chwili starski w oczach hrabiny stracił wszelką wartość stracił ją i u panny izabeli oświadczywszy pewnego razu że nigdy nie ożeniłby się z gołą panną pl/6892/6892_8912_000418.flac|16.6|3.9118|w obocznym pokoju rozległy się kroki i wszedł pan tomasz wyspany promieniejący jego piękna twarz miała tak serdeczny wyraz że wokulski pomyślał nędznikiem będę jeżeli twoje tysięcy rubli poczciwcze nie przyniosą ci dziesięciu tysięcy rocznie pl/6892/6892_8912_000419.flac|14.59|3.9954|krawat zprzed pięciu a ciemnozielony surdut i obcisłe spodnie w kratki sięgają nierównie dawniejszej epoki powszechnie brano go za cudzoziemca lecz gdy spytał kogoś ze służby którędy iść do krzeseł wybuchnął śmiech pl/6892/6892_8912_000420.flac|11.11|3.7951|rozerwał kopertę lecz przez chwilę wahał się z odczytaniem serce zaczęło mu bić śpieszniej wszystko jedno mruknął i zaczął mój kochany panie stanisławie pl/6892/6892_8912_000421.flac|19.33|3.7074|on o głowę wyższy i silnie zbudowany stąpał jak ex-wojskowy ona nieco drobniejsza lecz kształtniejsza posuwała się jakby płynąc nawet biały cylinder i jasny paltot wokulskiego godził się z popielatym płaszczykiem panny izabeli zkąd mu ten biały cylinder pomyślał pan tomasz z goryczą pl/6892/6892_8912_000422.flac|12.46|3.421|starskiego mgnienie oka brek wyprostował się i wszystko wróciło do porządku tylko panna felicya zanosiła się od śmiechu nie rozumiem felu jak można śmiać się w takiej chwili odezwała się narzeczona pl/6892/6892_8912_000423.flac|16.95|3.5387|głowę panna ewelina upadła na ławkę blada i zmęczona a baron wdzięczył się do niej idę natychmiast rzekł panie wokulski dodał spostrzegłszy wokulskiego może pan zechce mnie zastąpić biegnę i wracam za chwilę pocałował narzeczoną w rękę i poszedł ku pałacowi pl/6892/6892_8912_000424.flac|10.13|4.0151|wiernego rycerza który kocha na życie i śmierć jednę kobietę a innym robi impertynencye ach panie wokulski jakie to zabawne jakie to niedzisiejsze pl/6892/6892_8912_000425.flac|14.0|3.673|gdy dziewczynka ostatecznie wyszła matka pani stawskiej odezwała się niezadowolonym tonem i to nazywa się lekcya boże odpuść helenka pracuje z nią przynajmniej półtory godziny i za taką lekcyą bierze groszy pl/6892/6892_8912_000426.flac|11.06|3.7835|ochocki zamyślił się i patrzył przed siebie niewiadomo naco parę razy zdawało się że chce wyskoczyć z breka i że go drażni towarzystwo w którem też zapanowała cisza pl/6892/6892_8912_000427.flac|15.32|3.8585|wielki naczelnik firmy która ma w obrocie ze cztery miliony rubli rocznie wyjechał do paryża jak pierwszy lepszy pocztylion do miłosny jednego dnia mówił do mnie samego że nie wie kiedy pojedzie a na drugi dzień szast prast i już go niema pl/6892/6892_8912_000428.flac|10.16|3.8364|czy nie mówiłam że ten potwór wywróci nas zawołała wdowa cóżto znowu panie starski wokulski spojrzał na brek i w ciągu jednej chwili zobaczył taką scenę pl/6892/6892_8912_000429.flac|16.31|3.7319|tak mówił wokulski nie łamią form w warunkach zwykłych ale w niezwykłych stosują się do prawidła robić jak wygodniej sam zresztą widywałem bardzo dystyngowanych lordów którzy baraninę z ryżem jedli palcami a rosół pili prosto pl/6892/6892_8912_000430.flac|12.3|3.6287|spostrzegł że ów paryż budowany przez kilkanaście wieków przez miliony ludzi niewiedzących o sobie i niemyślących o żadnym planie ma jednakże plan tworzy całość nawet bardzo logiczną pl/6892/6892_8912_000431.flac|12.87|4.09|brzemię nowych prawd czy nowych złudzeń tak go gniotło że uczuł konieczność podzielenia go z kimkolwiek choćby tylko w części zbiegł więc na pierwsze piętro do paradnej sali przyjęć i pl/6892/6892_8912_000432.flac|18.3|3.7623|lecz spojrzawszy na niego i na pannę izabelę rzekła tonem niechęci albo nie już nic daję panu na dziś urlop moi państwo chodźmy do parku panie ochocki pan ochocki ma mnie dziś uczyć meteorologii odezwała się panna felicya meteorologii powtórzyła pani pl/6892/6892_8912_000433.flac|15.85|4.0288|jeżeli pan nie ma nic przeciw temu przerwała panna izabela uśmiechając się do pana wokulskiego to przejdziemy do salonu a ojciec tymczasem odpisze wiedziała że list ten napisał pan tomasz sam do siebie koniecznie bowiem potrzebował pl/6892/6892_8912_000434.flac|18.11|3.7753|już był zupełnie spokojny tak spokojny że aż go to przerażało opuścił go szał miłości i nawet pytał sam siebie czy ona jest kobietą którą kochał bo czy podobna kochać się tak jak on i siedząc o krok od przyczyny swego obłędu czuć taką ciszę w duszy tak niezmierną ciszę pl/6892/6892_8912_000435.flac|18.86|3.9238|i dopiero w tej chwili schwycił wokulskiego taki niezmierny niezgruntowany smutek jak gdyby już miał rozstać się z życiem zatopiony we własnej goryczy wokulski niebardzo uważał co się dokoła niego dzieje mimo to nad wieczorem spostrzegł że towarzystwo zasławskie po powrocie z parku jest skwaszone pl/6892/6892_8912_000436.flac|12.36|3.719|a gdzie pan jan pytam chłopca w piwnicy zeszedłem do piwnicy patrzę mój pan jan przy łojówce ściąga lewarem wino z beczki do butelek a we framudze majaczą jakieś dwa pl/6892/6892_8912_000437.flac|15.11|3.6045|kiedy mi to powtórzyła prezesowa wbiegłem do pokoju panny eweliny i nie powiedziawszy ani słówka upadłem jej do nóg teraz w warszawie zrobiłem testament a w nim mianowałem ją jedyną i wyłączną spadkobierczynią choćbym umarł przed ślubem pl/6892/6892_8912_000438.flac|13.95|3.3233|baron drżał tak że chwilami zęby mu szczękały nie sądzisz pan zapytał po namyśle że jednak należałoby temu zapobiedz w jaki sposób choćby usuwając kobietę od stosunków z pl/6892/6892_8912_000439.flac|18.5|2.9697|dopiero pojedynek z baronem i owacye dla rossiego zbudziły we mnie podejrzenia że on może być zakochany o czem już dziś nie wątpię szczególniej po rozmowie z szumanem ale to fraszka bo i polityk może być zakochany taki napoleon i kochał się naprawo i nalewo i mimo to trząsł europą pl/6892/6892_8912_000440.flac|19.07|3.5919|wtrąćmy jakąś tułaczą gwiazdę w sferę słonecznego systemu a kto wie czy i na niej nie rozbudzi się życie dlaczego więc baron ma wyłamywać się zpod prawa przywiązania które przenika całą naturę i czy pomiędzy nim a jego panną eweliną jest większa przepaść aniżeli między ziemią i słońcem pl/6892/6892_8912_000441.flac|12.42|3.8399|baw więc się i ty kiedy masz pieniądze ale ja tobie stanisławie piotrowiczu powiem jedno słówko chcesz proszę cię kto prosi żeby mu ogolić brodę nie gniewa się na zdrapanie pl/6892/6892_8912_000442.flac|10.2|3.8904|na środku jej stał ogromny cylinder podobny do kadzi stalowa ściana jej miała z łokieć grubości i była w czterech miejscach ściśnięta potężnemi obręczami pl/6892/6892_8912_000443.flac|14.45|3.9133|mam doskonałego plenipotenta a zarazem przyjaciela który lepiej prowadzi interesa niżbym ja to potrafił szczęśliwy jesteś panie stanisławie pochwycił pan łęcki nie wyjeżdżasz w tym roku za granicę chcę być w paryżu na wystawie pl/6892/6892_8912_000444.flac|12.95|4.0442|nas nauczono widzieć w kobietach anioły i tak też je traktujemy jeżeli one jednak są przedewszystkiem samicami to my wydajemy się w ich oczach głupsi i niedołężniejsi niż jesteśmy a starski musi tryumfować ten pl/6892/6892_8912_000445.flac|16.76|3.9346|ot co jest dziś pan wokulski dał mi dwa ruble a pan maruszewicz won wrzasnął baron chwytając za karafkę na widok której konstanty uznał za pożyteczne oddzielić się od swego pana grubością drzwi a to łotr fagas dodał baron widocznie bardzo zirytowany pl/6892/6892_8912_000446.flac|14.4|3.8046|brek chwiał się w obie strony pyszny widok zawołała pani wąsowska jak z balonu którym kieruje pan ochocki dodał starski trzymając się poręczy pan jeździł balonem zapytała panna felicya pl/6892/6892_8912_000447.flac|15.43|3.6872|a kazio coś słyszał o zapisie ciotki hortensyi dla ciebie no przypuszczam że starski jest trochę zadłużony w każdym razie to co mu zostanie z majątku babki z tem co ty możesz wziąć po hortensyi powinnoby wam na jakiś czas wystarczyć a później zobaczymy pl/6892/6892_8912_000448.flac|13.66|3.6159|nie umie powozić nawet parą koni a rwie się do czwórki już wolałam go kiedy sobie po całych dniach łapał ryby boże jakie szczęście że nie ożenię się z tą kobietą westchnął ochocki serdecznie witając wokulskiego pl/6892/6892_8912_000449.flac|17.67|3.4317|krótko mówiąc insynuuje pani że panna izabela o ja nic nie insynuuję o pannie izabeli żywo zaprotestowała pani wąsowska jest w niej materyał na dzielną kobietę i ten kogo ona pokocha będzie szczęśliwy zanim jednak pokocha pomóż mi pan pl/6892/6892_8912_000450.flac|11.6|4.0816|ach niech pan tak nie mówi to jest poniżanie wartości ludzkiej nawet niezgodne z pismem świętem bóg oddał przecie ludziom ziemię na mieszkanie a rośliny i zwierzęta na pożytek pl/6892/6892_8912_000451.flac|11.61|3.9822|który w tych czasach marzył o samobójstwie ale jeszcze tak nieśmiało że sam przed sobą nie miał odwagi sformułować tego projektu gość nie spuszczał z niego oka i uśmiechał się z łagodną ironją pl/6892/6892_8912_000452.flac|12.11|3.9959|a pocóż ja mam do niego chodzić odparł byłem już chyba dosyć przy tych wyrazach wstrząsnął się poto masz chodzić że kasia jest w tobie zakochana rzekłem pl/6892/6892_8912_000453.flac|13.05|3.2588|i pan nie jesteś obcy i ten pan rzekła staruszka wskazując na mnie to musi być uczciwy człowiek teraz ja ukłoniłem się więc mówię panu ciągnęła staruszka bystro patrząc mi w oczy pl/6892/6892_8912_000454.flac|11.27|4.288|pan ignacy myśli że okazały jegomość jest conajmniej hrabią i właścicielem wielkich dóbr na ukrainie a żyd jego faktorem tymczasem zaś słucha toczącej się między nimi rozmowy pl/6892/6892_8912_000455.flac|15.6|3.8263|dostanie pan jutro przepraszam pannę hrabiankę ale ja już od pół roku co tydzień dostaję same tylko jutro a nie widzę ani procentu ani kapitału panna izabela poczuła brak oddechu i ściskanie serca wnet jednakże zapanowała nad sobą pl/6892/6892_8912_000456.flac|11.25|3.6181|no idźmyż kuzynie rzekła do ochockiego panna izabela widząc że towarzystwo weszło już w las ale weź mój koszyk i sam zbieraj rydze bo mnie to przyznam się nie bawi pl/6892/6892_8912_000457.flac|18.12|3.4175|masz pan racyą potwierdził doktor ale cóż ztąd machina parowa przecież nie młynek do kawy to wielka machina ale gdy w niej zardzawieją kółka stanie się gratem bezużytecznym i nawet niebezpiecznym otóż w wokulskim jest podobne kółko które rdzawieje i psuje się pl/6892/6892_8912_000458.flac|11.56|3.6899|źle źle mruczał geist muszę szukać kupca na mój materyał wybuchowy a myślałem że połączymy się pierwiej pokaż pan coś przyniósł przerwał wokulski pl/6892/6892_8912_000459.flac|11.45|3.921|lecz przyznając to czuła nienawiść podły podły szeptała jak on śmiał tymczasem w przedpokoju żydzi rozpoczęli formalną kłótnią z panną pl/6892/6892_8912_000460.flac|16.48|3.9162|co ja zrobię kiedy pan jak ma pieniądze to jest chory a jak jest zdrów to nie ma pieniędzy odpowiedział inny głos nieco zacinający z żydowska w tej chwili rozległ się w przedpokoju szelest kobiecej sukni i wbiegła panna florentyna mówiąc cicho na boga cicho pl/6892/6892_8912_000461.flac|15.17|3.6359|w głowie mi szumiało od wywodów doktora a on tymczasem ciskał się na ulicy jak szalony na szczęście błysnęło upadły pierwsze krople deszczu a zacietrzewiony mówca nagle ochłonął i skoczywszy w jakąś dorożkę kazał odwieść się do domu pl/6892/6892_8912_000462.flac|12.32|3.9353|dziad jako skromny rzemieślnik pracował przy ulicy temple po godzin na dobę jego syn skąpawszy się w cyrkule łacińskim założył większy warsztat przy ulicy św antoniego pl/6892/6892_8912_000463.flac|10.78|3.3006|błogosławione te balony pomyślał wokulski taki współzawodnik przy pannie izabeli nie jest niebezpieczny i w tej chwili uczuł że kocha pl/6892/6892_8912_000464.flac|12.88|4.0318|nieszczęśliwy chce zaprotestować lecz czuje że głos zastyga mu w gardle a nadomiar niedoli on sam zapada się gdzieś zapada się w niezmierny niezgłębiony ocean nicości w którym będzie spoczywał na wieki wieczne pl/6892/6892_8912_000465.flac|13.33|3.7225|zdawało mu się że wszystkie oczy zwrócą się na nich i że on musi skompromitować się jakimś niewłaściwym czynem alboż nie powiedziałem jej że jestem dla nich wiernym sługą jak pies trzeba jednak iść tam pl/6892/6892_8912_000466.flac|12.84|3.8702|zawsze wracam do swego szepnął ta myśl stała się już rodzajem monomanii odsunął okno zamknięte przez barona i dla odpędzenia natrętnych wspomnień począł znowu przyglądać się niebu pl/6892/6892_8912_000467.flac|15.72|3.285|i co za przywidzenia snują mi się po głowie starski ależ ona chce wyswatać go z panią wąsowską więc chyba romansować z nim nie myśli prezesowa prezesowa lubi pannę izabelę sama mi o tem mówiła wreszcie kazała mi tu przyjechać pl/6892/6892_8912_000468.flac|15.32|3.5012|to nie potrzebne wtrącił żyd a następnie spiszemy akcik mocą którego pan s szlangbaum zaciąga od wielmożnego s wokulskiego dług w kwocie ciu tysięcy rubli i takowy zabezpiecza na nowo nabytej przez siebie kamienicy pl/6892/6892_8912_000469.flac|18.75|3.6118|to drzewa otoczone żelaznemi koszykami to gmachy budowane z ciosowego kamienia to znowu ciżba ludzi i powozów wychodzących niewiadomo zkąd i biegnących niewiadomo dokąd przypatrując się tym pierzchliwym widziadłom usypiał i myślał że jednak ten pierwszy dzień w paryżu upamiętni mu się na całe życie pl/6892/6892_8912_000470.flac|12.03|3.8777|baron zerwał się z siedzenia i prędko zaczął chować pudełka co za nieuwaga z mojej strony zawołał właśnie dostrzegłem w oczach pańskich znużenie i mimoto ośmieliłem się spłoszyć panu sen pl/6892/6892_8912_000471.flac|16.31|3.9027|w sercu jej budził się podziw nawet sympatya z pewnością ten człowiek może być jej powiernikiem z nim będzie mogła rozmawiać o rossim po lodach zupełnie zdetonowana panna florentyna została w jadalni a reszta towarzystwa przeszła na kawę do gabinetu pana pl/6892/6892_8912_000472.flac|18.58|4.1112|dlaczego dopiero jutro dlatego że mieszkam daleko ztąd a nie mam na fiakra wokulski uścisnął go za rękę nie obrazisz się profesorze spytał jeżeli jeżeli dasz mi na fiakra nie wszakże zgóry powiedziałem ci że jestem żebrakiem i kto wie czy nie najnędzniejszym w paryżu pl/6892/6892_8912_000473.flac|13.17|3.6336|teraz dopiero rzecki przypomniał sobie obowiązek uważa pan drogi panie pifke jakiś wielbiciel tego tego rossiego ba któżby rossiego nie uwielbiał odpowiedział pifke mam libretto do makbeta może panu dać pl/6892/6892_8912_000474.flac|16.99|3.6929|nawet coprawda to i sam wokulski pomimo dziwnego trybu życia nie zaniedbuje obowiązków kierownika instytucyi ale poco on chce uwięzić tysięcy rubli w murach zkąd się i tu znowu biorą ci łęccy czyliżby eh stasiek taki głupi nie jest pl/6892/6892_8912_000475.flac|11.73|3.4165|czego on chce odemnie myślał wokulski może i on jedzie do prezesowej ażeby na świeżem powietrzu złożyć pannie izabeli stanowczą deklaracyą jeżeli go nie uprzedził ten starski pl/6892/6892_8912_000476.flac|10.52|4.0495|dobrze w takim razie nie pozbawiaj się mego kapitału ale uważasz może mi jednak coś wypaść wycofać swój kapitał może pan nawet w połowie stycznia roku przyszłego pl/6892/6892_8912_000477.flac|12.88|3.823|cóż więcej nalegał ochocki drugiem dziwowiskiem jest horyzont który ciągle widać na wysokości wzroku skutkiem tego ziemia wydaje się wklęsłą jak ogromny głęboki talerz pl/6892/6892_8912_000478.flac|17.93|4.0761|wokulski słuchał i patrzył panna izabela rozmawiała naturalnie w bardzo spokojny sposób żartując ze starskiego który wcale nie zdawał się tem martwić natomiast od czasu do czasu spoglądał ukradkiem na pannę ewelinę janocką która szepcząc z baronem rumieniła się i bladła pl/6892/6892_8912_000479.flac|16.41|3.5839|jestem żyd więc niewolno kochać mi chrześcianki on jest kupiec więc nie ma prawa do hrabianki a ty który nie posiadasz pieniędzy nie masz praw do żadnej zgoła kobiety podła wasza cywilizacya chciałbym bodaj natychmiast zginąć ale przywalony jej gruzami pl/6892/6892_8912_000480.flac|16.49|3.7336|potem przywidziało mu się że panna izabela jeszcze musi być w pałacu i w żaden sposób nie mógł zrozumieć że wyjechała że jest już o milę od zasławka i że każda sekunda oddala ją od niego a jednak wyjechała szepnął wyjechała więc i cóż pl/6892/6892_8912_000481.flac|15.26|3.7383|zdawało mu się że starski w jakiś dziwny sposób spojrzał na pannę izabelę i że ją oblał rumieniec ach głupstwo mówił do siebie pocóż miałaby mnie oszukiwać ona mnie który przecie nie jestem nawet jej narzeczonym pl/6892/6892_8912_000482.flac|13.43|3.5074|rozumiem że dziesięć to znaczy dziesięć ale jeżeli w języku kupieckim dziesięć nazywa się trzydzieści trzy to niech i tak będzie widzisz że nie rozumiesz zaraz wyjaśniłbym ci to ale takim znużony że się trochę prześpię pl/6892/6892_8912_000483.flac|15.24|3.7992|niech teraz pan wokulski spróbuje felu powiedz temu człowiekowi że z nim nie rozmawiam odezwała się wdówka wskazując na ochockiego człowieku człowieku zawołała felcia ta pani z wami nie rozmawia ta pani mówi że jesteście pl/6892/6892_8912_000484.flac|15.42|3.633|na szczęście w ósmym rzędzie krzeseł zobaczył znajomego fabrykanta pierników który w odpowiedzi na ukłon rzeckiego opuścił swoje miejsce i zbliżył się do pierwszego rzędu na miłość boską panie pifke szepnął zalany potem usiądź na mojem miejscu i oddaj mi swoje pl/6892/6892_8912_000485.flac|17.91|3.6524|on nie dba o pieniądze interesów na mnie robić nie może ale dba o moję przyjaźń bóg mi go zesłał i jeszcze w chwili w której w której zaczynam czuć starość a może śmierć i powiedziawszy to pan tomasz zaczął mrugać powiekami z których znowu spadło mu kilka pl/6892/6892_8912_000486.flac|13.4|3.8076|jakimś snem przedbytowym który nigdy nie istniał w rzeczywistości wówczas mówił sobie że jest zupełnie szczęśliwy jeździł z jednego końca paryża na drugi i jak szaleniec garściami rozrzucał luidory pl/6892/6892_8912_000487.flac|12.52|4.1018|znaczy że ów paryż ma rocznie więcej o ciepła aniżeli warszawa a że ciepło jest siłą i to potężną jeżeli nie jedyną siłą twórczą więc zagadka rozwiązana pl/6892/6892_8912_000488.flac|16.91|3.9651|czas ogromnie wydłuża się kiedy o kimś myślimy ciągle na jawie i we śnie podniosła się z pnia jakby chcąc uciekać wokulski także powstał niech pani przebaczy jeżeli mimowolnie zrobiłem jej przykrość może według pani tacy jak ja nie mają prawa myśleć o pani pl/6892/6892_8912_000489.flac|12.92|3.9837|butlę do robienia gazów oddał stróżowi na wodę do książek nawet nie zaglądał i tak leżały skarbnice ludzkiej mądrości jedne na półce inne na stole jedne zamknięte inne otwarte pl/6892/6892_8912_000490.flac|10.17|4.0008|na dnie zaś tej burzy nurtowała potrzeba zwierzenia się komuś ze swych kłopotów codziennych i ze swych rozmaitych powątpiewań i ze swej tragicznej miłości dla wiekiegowielkiego aktora pl/6892/6892_8912_000491.flac|12.68|3.8711|choć niewszystkie no ale przepraszam cię jeżeli wypowiedziałam ostrzejszy wyraz zaraz będzie obiad po tych słowach prezesowa wyszła zostawiając pannę izabelę pogrążoną w głębokim namyśle pl/6892/6892_8912_000492.flac|12.55|3.6031|ale cóżto za szlachetny młody człowiek co za wiedza no i zasługi już ma zrobił kilka wynalazków tak to niepospolity człowiek rzekł wokulski któż jeszcze bawi u prezesowej pl/6892/6892_8912_000493.flac|14.9|3.6575|a właśnie że to nie był goldcygier odezwał się konstanty więc kto rządca może krawiec nie ten pan rzekł służący i podał bilet krzeszowskiemu porządny człowiek alem go wygnał kiedy tak pan baron pl/6892/6892_8912_000494.flac|18.64|3.5122|i ma córeczkę jak cherubinek gdzie mieszkają w prawej oficynie na pierwszem piętrze nie pamiętam nawet kiedy zeszliśmy ze schodów frontowych a kiedy minęliśmy podwórko i weszliśmy na pierwsze piętro oficyny tak ciągle stała mi przed oczyma pani stawska i wokulski pl/6892/6892_8912_000495.flac|16.19|3.5162|poczekajcie myślę i przybrawszy bardzo surowy wyraz twarzy odezwałem się panie dawno mieszkają w tym domu pięć lat odpowiada pani stawska rumieniąc się jeszcze mocniej jej matka aż drgnęła na fotelu ile panie płacą pl/6892/6892_8912_000496.flac|17.51|3.9273|no ma wtrącił rzecki o tak ma przedrzeźniał go mraczewski największy jego interes jest nie zrażać suzina który pomógł mu zrobić majątek dziś daje mu ogromny kredyt i nieraz mówił do mnie że nie uspokoi się dopóki stanisław nie odłoży sobie choć z milion rubli pl/6892/6892_8912_000497.flac|10.77|3.5276|czy uczą się realnych faktów decydujących o naszem szczęściu i nieszczęściu nie uczą się zamykać oczy na fakty a marzyć o ideałach nasza miękkość w życiu pl/6892/6892_8912_000498.flac|11.16|3.3681|powoli rozeszli się wszyscy wokulski został sam wstąpił do swego pokoju lecz wydał mu się bardzo pusty potem chciał iść do parku ale coś go ztamtąd pl/6892/6892_8912_000499.flac|11.82|3.7533|stopniowo opanowywał go wściekły gniew chodził po pokoju i mówił jaka walka jest możliwą z prawem natury według którego suka choćby najlepszej rasy nie pójdzie za lwem ale pl/6892/6892_8912_000500.flac|11.09|3.8963|doprawdy należałoby trochę mniej ufać poetom kiedy zachwalają miłość jako najwyższe szczęście panno ewelino panno ewelino odzywał się jękliwie baron pl/6892/6892_8912_000501.flac|11.98|3.902|zasławek krzyknął ochocki i zamachnął batem do ogromnego wystrzału który mu się jednak nie udał ponieważ bicz niezbyt szczęśliwie rzucony wtył zaplątał się między parasolki dam i kapelusze panów pl/6892/6892_8912_000502.flac|11.48|3.7163|przed paroma laty właśnie w paryżu rossi był ideałem panny izabeli kochała się w nim i nawet nie kryła swych uczuć o ile rozumie się było to możliwem dla panienki jej stanowiska pl/6892/6892_8912_000503.flac|13.94|3.5735|europą napoleon iii także miał sporo kochanek a słyszę że i syn wstępuje w jego ślady i już wynalazł sobie jakąś angielkę jeżeli więc słabość do kobiet nie kompromituje bonapartych dlaczego miałaby uwłaczać pl/6892/6892_8912_000504.flac|13.77|3.5825|zjadł elegancki obiadek u jaśnie wielmożnych państwa łęckich wypił kawę wykłuł zęby i jazda naturalnie pan wokulski nie jest przecie lichym subjektem który musi żebrać pryncypała o urlop raz na kilka lat pl/6892/6892_8912_000505.flac|16.77|3.913|dziś żadnej a kiedyś będzie jedna szczerość w ludzkich stosunkach i wolny wybór gdy kobieta nie będzie potrzebowała udawać miłości ani kokietować wszystkich wówczas odrazu odsunie tych którzy jej nie są mili i pójdzie za tym który jej przypada do gustu pl/6892/6892_8912_000506.flac|12.83|3.7533|masz racyą odparł geist i wydobył z kieszeni średniej wielkości pudełko zobacz rzekł zacoto ludzi nazywają szaleńcami pudełko było z blachy zamknięte w szczególny sposób pl/6892/6892_8912_000507.flac|12.34|3.8357|potem musiał wejść do ósmego rzędu krzeseł gdzie wprawdzie bez ironii patrzono na jego garnitur ale gdzie musiał potrącać o kolana siedzących dam stokrotnie przepraszam mówił zawstydzony ale tak ciasno pl/6892/6892_8912_000508.flac|11.14|3.7651|joasia zawołał pan tomasz z radosnem zdziwieniem wyjdźże do niej belciu muszę się trochę ogarnąć no no założę się że już wie o trzydziestu tysiącach wyjdźże pl/6892/6892_8912_000509.flac|10.18|3.95|rodzajem zaś towaru i oceną jego wartości zajmuje się administracya sklepu czyto można w każdym razie spuścić się na obcych westchnęła panna florentyna mam pl/6892/6892_8912_000510.flac|10.56|3.7987|w tej chwili przed gmach sądu zajeżdża powóz a w nim pan łęcki pan ignacy nie może pohamować czci dla jego pięknych siwych wąsów i podziwu dla jego humoru pl/6892/6892_8912_000511.flac|19.03|3.7523|warto sprawdzić myśli pan ignacy zapomina o swoich obowiązkach dysponenta i najstarszego subjekta i poczyna iść za dorożką nędzne konie wloką się tak powoli że pan ignacy może obserwować wehikuł na całej przestrzeni do kolumny zygmunta w tem miejscu dorożka skręca nalewo a rzecki myśli pl/6892/6892_8912_000512.flac|18.93|3.7917|panna felicya rozmawiała w oknie z ochockim przy stole zaś między panią wąsowską i baronem siedziała prezesowa na fotelu z wysoką poręczą zobaczywszy swego gościa wstała i wyszła parę kroków naprzód witam cię panie stanisławie rzekła i dziękuję żeś posłuchał mojej prośby pl/6892/6892_8912_000513.flac|12.53|3.4861|roboty wzrok jego machinalnie padł na stół gdzie leżał niedawno kupiony mickiewicz ile ja to razy czytałem westchnął biorąc książkę do ręki książka otworzyła się sama i wokulski przeczytał pl/6892/6892_8912_000514.flac|10.34|4.0081|pożegnali się oboje bardzo zadowoleni baronowa z pieniędzy swojego klienta wokulski że jednym zamachem spełnił radę suzina i prośbę pl/6892/6892_8912_000515.flac|17.4|4.1969|a gdy nareszcie palmieri schował ją mówiąc że umarła młody człowiek wpadł w taką rozpacz że tarzał się po podłodze i bił głową o ścianę w tej chwili palmieri dmuchnął mu w oczy i młodzian obudził się ze strumieniami łez na policzkach wśród oklasków i śmiechu obecnych pl/6892/6892_8912_000516.flac|18.08|3.6291|inni przez ten czas jeździli balonem wybierałem się do paryża ale prezesowa tak nalegała żebym u niej wypoczął i pięknie wypocząłem zgłupiałem do reszty już nawet nie umiem myśleć porządnie straciłem zdolności eh dajcie mi święty spokój z rydzami jestem taki zły pl/6892/6892_8912_000517.flac|15.6|3.8791|tu w paryżu szepnął wokulski oho roześmiał się geist tu w paryżu w jakimś altdorfie lub neustadzie kacerzem i zdrajcą jest ten kto nie wierzy w pastorów bismarka w dziesięcioro przykazań i konstytucyą pruską pl/6892/6892_8912_000518.flac|12.0|3.3256|już kowal chciał wejść do podziemiów ale że czas przeszedł więc znowu kamień zamknął się aż zabulgotało w potoku od tego dnia mój kowal nie mógł sobie miejsca znaleść na świecie pl/6892/6892_8912_000519.flac|12.79|3.9903|po czwartej szedł na korepetycyą do kilku domów głównie żydowskich gdzie mu szuman wyrobił stosunki i wróciwszy do domu znowu czytał i czytał dopóki zmorzony snem nie położył się już dobrze po północy pl/6892/6892_8912_000520.flac|18.55|3.9033|w tej chwili zadzwoniono panna izabela drgnęła wokulski umilkł mikołaj otworzył drzwi do salonu i rzekł pan starski jednocześnie ukazał się na progu mężczyzna średniego wzrostu zręczny śniady z małemi faworytami i wąsikami i bardzo nieznaczną łysiną pl/6892/6892_8912_000521.flac|12.29|3.8393|dlaczego ja zawołał z wysokości kozła ochocki albo ja dodał starski bo pan ochocki źle powozi a pan starski jest nieznośny odpowiedziała rezolutna wdówka pl/6892/6892_8912_000522.flac|11.89|4.093|wokulskiemu wyjaśniła się twarz niech pan spłaca długi odparł w miarę zgłaszania się wierzycieli dziś zepchniemy tych którzy mają późniejsze weksle więc to wyniesie dwa do trzech tysięcy pl/6892/6892_8912_000523.flac|19.54|4.0511|to też porzucił je zakończyła niedbale panna izabela przynieś mi kapelusz z sali rzekł do mikołaja już w drugim pokoju wokulski mikołaj zabrał kapelusz i zaniósł go do sypialni pana tomasza w przedpokoju usłyszał że wokulski oburącz ściskając głowę szepnął boże miłosierny pl/6892/6892_8912_000524.flac|16.75|4.071|schylił głowę i posuwając palcem zdołu do góry albo zgóry nadół sumował kolumny cyfr długich jak nowy świat i krakowskie przedmieście sumował bez błędu nawet zcicha mruczał a jednocześnie myślał sobie że jego stach znajduje się na jakiejś fatalnej pochyłości to pl/6892/6892_8912_000525.flac|13.23|3.7176|prawda rzekła coteż ja plotę ale tak ciągle myślę o ludwiczku niechże panowie raczą spocząć usiedliśmy przyczem eks-obywatel znowu ukłonił się poważnej damie a ona jemu pl/6892/6892_8912_000526.flac|17.77|4.2306|wokulski tak był zaskoczony że w pierwszej chwili stracił mowę zdawało mu się że w nim nagle zatrzymał się proces myślenia bladł i czerwienił się a nareszcie odzyskawszy przytomność odparł przyciszonym głosem tak ja kupiłem dlaczegóż pan podstawił żyda do licytacyi pl/6892/6892_8912_000527.flac|15.19|3.7001|gadu przesiedzieliśmy do pierwszej w nocy machalski przenocował u mnie a o szóstej rano znowu poleciał do lesisza cóż będziesz robił po obiedzie pytam po obiedzie wstąpię do fukiera a na noc wrócę do ciebie odpowiedział pl/6892/6892_8912_000528.flac|15.68|3.0185|opowiedzcie ją nalegała panna izabela między ruinami bardzo lubię słuchać legend nad renem pełno tego weszła na dziedziniec ostrożnie wymijając cierniste krzaki i usiadła na kamieniu opowiedzcie historyą o tej krwi pl/6892/6892_8912_000529.flac|16.43|3.8356|z męża już pewnie niema nawet kosteczki jeżeli nie pisał przez dwa lata wreszcie od czego są rozwody naco stach ma taki majątek znowu skrzypnęły drzwi i ukazała się w nich może dwunastoletnia dziewczynka w pasterce na głowie i z paczką kajetów w ręce pl/6892/6892_8912_000530.flac|17.69|3.9863|owszem jeżeli pani życzy sobie jestem szlachcicem nawet lepszym od niejednego z tych jakich spotykałem w salonach na moje nieszczęście wobec pani jestem także i kupcem no kupcem można być i można nie być to zależy od pana odparła już śmielej panna izabela pl/6892/6892_8912_000531.flac|13.08|3.9811|surowy chłód parku zamiast uspokoić podniecał go biegł tak szybko że chwilami przychodziło mu na myśl czy nie zwraca uwagi przechodniów wtedy zwalniał kroku i czuł że niecierpliwość piersi mu rozsadza pl/6892/6892_8912_000532.flac|18.73|3.8959|dalej nie pracowałby nad perpetuum mobile przekonawszy się że w tutejszych muzeach istnieje wiele podobnych machin które nigdy nie funkcyonowały gdyby zaś wziął się do kierowania balonami znalazłby gotowe modele całe grupy podobnych jak on marzycieli a nawet pomoc w razie praktyczności pomysłów pl/6892/6892_8912_000533.flac|16.76|4.1329|no i ktoby panie pomyślał ledwie spostrzegła to raz nazawsze zabroniła mi fiksatuarować się powiedziała że ona ma szczególne upodobanie do siwych włosów i że dla niej prawdziwie pięknym może być tylko siwy mężczyzna a o szpakowatych co pani myśli zapytałem pl/6892/6892_8912_000534.flac|16.06|4.0956|pan panie siuzę masz niezawodnie cechy ludzkie i dlatego tak otwarcie mówię z panem jesteś jednym na dziesięć może na sto tysięcy wokulski zmarszczył się geist wybuchnął co może sądzisz pan że pochlebiam ci dla wytumanienia kilku franków pl/6892/6892_8912_000536.flac|10.83|3.9948|ach mój kuzynek on chyba nigdy nie miał zamiaru służyć w czemkolwiek za przykład zresztą nie mówimy o naszej arystokracyi tylko o francuskiej a tamci co robią pl/6892/6892_8912_000537.flac|10.25|3.6364|to są zwyczaje wszechświatowe odparł starski w każdym razie nie z tej połowy świata do której ja przywykłam odcięła wdówka krzywiąc się i patrząc na drogę pl/6892/6892_8912_000538.flac|17.46|3.9222|izabela wokulski zamyślił się w tej chwili w lesie poczęto hukać i zwoływać się a w parę minut później całe towarzystwo ze sługami koszami i rydzami znalazło się na polance wracajmy do domu rzekła pani wąsowska bo mnie te rydze znudziły i czas na obiad pl/6892/6892_8912_000539.flac|10.13|3.7835|a to spytał geist pokazując mu inny kawałek metalu to chyba stal nie sód i nie potas pytał geist nie pl/6892/6892_8912_000540.flac|12.89|3.7094|to znowu że jest ciężko chory i że tylko wokulski pielęgnowaćby go potrafił to znowu że umrze zostawiając zubożałą i od wszystkich opuszczoną córkę którą zaopiekowaćby się mógł tylko wokulski pl/6892/6892_8912_000541.flac|19.32|3.9949|odtąd ile razy przypomniała mu się warszawa albo ile razy spotkał kobietę mającą coś szczególnego w ruchach w ubiorze czy fizyognomii wpadał do kawiarni i wypijał karafkę koniaku tylko wówczas śmiało przypominał sobie pannę izabelę i dziwił się że taki jak on człowiek mógł kochać taką jak ona kobietę pl/6892/6892_8912_000542.flac|13.12|3.9003|straci na jednem zyska na drugiem ja conajwyźej mogę mu tego nie brać za złe że staje do licytacyi mego majątku chociaż miałbym prawo podejrzewać jakiś nieczysty interes w takiem naprzykład podstawianiu pl/6892/6892_8912_000543.flac|10.07|3.9033|wokulski już po raz drugi tego wieczora zarumienił się jak wyrostek poco ja wpadłem w tę sieć intryg i oszustw pomyślał ciągle jeszcze rozdrażniony słowami pl/6892/6892_8912_000544.flac|15.45|3.9903|to nietaki próżniak jak starski ani marzyciel jak książe ani półgłówek jak krzeszowski to człowiek czynu szczęśliwą będzie kobieta którą on wybierze za żonę na nieszczęście nasze panny mają więcej wymagań aniżeli doświadczenia i serca pl/6892/6892_8912_000545.flac|13.85|3.9218|nie jestem kobietą i nigdy nie byłem proszony o spętanie mego życia na czyjąś korzyść więc nie wiem cobym zrobił odparł wzburzony wokulski to tylko wiem jako mężczyzna że nie potrafiłbym żebrać nawet o miłość pl/6892/6892_8912_000546.flac|13.91|3.818|a jej stanowisko celem do którego dążą demokraci i tym sposobem uszlachetniają się ciągle słyszę te argumenty uszami już mi się wylewają sam pan wierzysz jednak w dobrą krew rzekł przykro dotknięty wokulski pl/6892/6892_8912_000547.flac|12.1|4.053|francuz gdy coś wytwarza dba najprzód o to ażeby dzieło jego odpowiadało swemu celowi a potem ażeby było piękne i jeszcze nie kończąc na tem troszczy się o jego trwałość i czystość pl/6892/6892_8912_000548.flac|12.89|3.9088|była pewna że pierwszym człowiekiem który ją powita będzie wokulski i postanowiła traktować go z najwyższą pogardą tymczasem wokulski nietylko nie wybiegł na jej spotkanie ale pojechał na spacer z panią pl/6892/6892_8912_000549.flac|14.59|3.8402|panna łęcka piękna bo piękna ale przecie jest tylko kobietą i dla niej stach nie popełniałby tylu szaleństw w tem jest coś z p w takich razach najwłaściwiej mówić skróceniami w tem jest jakieś duże pl/6892/6892_8912_000550.flac|19.71|3.7148|może być że jeszcze nie miała pani sposobności odkryć wszystkich swoich zalet odparł wokulski niekontent ze zbliża się do nich panna felicya jakto nie zbieracie państwo rydzów dziwiła się panna felicya cudowne rydze jest ich takie mnóstwo że nam nie wystarczy koszyków i będziemy chyba musiały sypać je pl/6892/6892_8912_000551.flac|18.38|3.9306|tak się lękał uwięzienia w murach rubli gotówki że cały dzień tylko o tem myślał była chwila że chciał wprost zapytać wokulskiego ale zabrakło mu odwagi stach mówił w sobie wdaje się dziś tylko z panami a ufa żydom co jemu po starym pl/6892/6892_8912_000552.flac|16.36|3.8611|teraz już wiem przez kogo jestem tak zaczarowany uczuł łzę pod powieką lecz pohamował się i nie splamiła mu twarzy zmarnowaliście życie moje zatruliście dwa pokolenia szepnął oto skutki waszych sentymentalnych poglądów na miłość pl/6892/6892_8912_000553.flac|18.78|3.7086|cóżto i ona już nie ma pieniędzy spytał wokulski adwokata ma w banku rubli ale na tem baron położył areszt piękną napisali intercyzę co zaśmiał się adwokat mąż kładzie areszt na pieniądzach będących niewątpliwą własnością żony z którą toczy proces o pl/6892/6892_8912_000554.flac|18.2|3.859|umilkł i chciał odchodzić słówko rzekł wokulski kiedy pan wróci do warszawy niech pan do mnie wstąpi może zakomunikuję panu wiadomość o wynalazku który wprawdzie zabierze połowę życia ale przypadnie panu do gustu balony spytał ochocki z pałającym wzrokiem pl/6892/6892_8912_000555.flac|12.61|3.8257|z tem wszystkiem czuł że zbliża się chwila decydującej walki pomiędzy jego rozumem i sercem rozum ciągnął go do geista serce do warszawy czuł że ladadzień coś z tego musi wybrać pl/6892/6892_8912_000556.flac|14.94|3.8389|czy jesteś tego pewna najzupełniej zresztą przekonałam się że to co wydawało mi się sidłami z jego strony jest tylko interesem ojciec pożycza mu trzydzieści tysięcy rubli i kto wie czy wszystkie jego zabiegi nie do tego były skierowane pl/6892/6892_8912_000557.flac|13.3|4.1813|tegoroczny pobyt na wsi głęboko zmodyfikował niektóre poglądy panny izabeli nie sprawiło tego jednak świeże powietrze ani piękne krajobrazy ale wypadki i możność spokojnego zastanowienia się nad niemi pl/6892/6892_8912_000558.flac|12.12|3.9538|zarazem czuł że rozpierzchnięte dotychczas wiadomości i poglądy zbiegają się w pewną całość w jakiś system filozoficzny który tłómaczył mu wiele tajemnic świata i jego własnego bytu pl/6892/6892_8912_000559.flac|14.6|4.1872|stanisławie wokulski pochylił głowę na znak zgody i pomyślał że jednak pan tomasz za swoję kamienicę nie dostanie więcej nad tysięcy rubli tyle bowiem miał w tej chwili do dyspozycyi a nie mógł zaciągać długów bez narażania swego kredytu pl/6892/6892_8912_000560.flac|19.03|3.7821|jej dowodzenia uniesienia a nawet wzruszenia są tylko sposobami za pomocą których dobrze wychowane panny czarują takich jak ja głupców a może poprostu on kocha się w niej i chce ją zdyskredytować w moich oczach no jeżeli kocha pocóż ją ma dyskredytować niech powie a ona niech wybiera pl/6892/6892_8912_000561.flac|17.5|3.7046|o to pan rządca zawołała myślałam że znowu jaki tam cóż dobijał się kto spytał wirski z akcentem oburzenia w głosie nie dobijał się nijaki zchłopska odparła służąca ino jeden przysłał dziś bukiet mówią że to ten marusiewicz z przeciwka pl/6892/6892_8912_000562.flac|15.15|3.5589|zdaje mi się że przesadza bo choć i ja wolę sklep aniżeli krakowskie przedmieście jednakże co sklep to nie piwnica zdziwaczał chłop na swojem kiprostwie naturalnie o czemże mieliśmy rozmawiać z machalskim jeżeli nie o dawnych czasach i o stachu pl/6892/6892_8912_000563.flac|11.73|3.8884|nie będę zawadzał tym którzy mnie nie chcą będę tu zwiedzał muzea może wezmę się do jakiej specyalnej nauki i życie upłynie mi jeżeli nie w szczęściu to przynajmniej pl/6892/6892_8912_000564.flac|18.68|4.0198|potem dodała że jej mąż jest podły że wokulski jest podły że wszyscy mężczyźni są podli i nareszcie na mojej własnej kanapie dostała spazmów sceny takie powtarzały się przez kilka dni zrzędu i nie wiem do czegoby doszły gdyby nie położył im kresu jeden z najdziwaczniejszych wypadków jakie widziałem pl/6892/6892_8912_000565.flac|15.36|3.801|śpi o niczem nie myśli o nikim nie pamięta i tak przespałby wieki gdyby ach nie ta kropla żalu która leży w nim czy obok niego tak mała że jej nie dojrzy ludzkie oko a tak gorzka że mogłaby cały świat zatruć pl/6892/6892_8912_000566.flac|10.8|3.4779|podejrzenia gniewy wszystko w nim wygasło zamiast nich począł wpływać mu do serca żal strugą tak cienką jak łzy a palącą jak ogień wieczny pl/6892/6892_8912_000567.flac|18.14|3.8348|to też że nie mogliśmy czekać straciliśmy a wokulski zyska gdyż może czekać panna izabela po tej uwadze nieco uspokoiła się więc papo nie uznaje w tem żadnego dobrodziejstwa z jego strony bo wczoraj mówił papo o wokulskim w taki sposób jakby czuł że jest przez niego oplątany pl/6892/6892_8912_000568.flac|15.99|3.6044|wiesz floro rzekła siadając wpół leżącej pozycyi na szeslągu powrócił kazio starski i jutro ma być u nas aaa szepnęła panna florentyna jakby wypadek ten był już jej wiadomy więc nie gniewa się spytała akcentując ostatni frazes pl/6892/6892_8912_000569.flac|19.32|3.4057|się ochocki poszedł na strych pałacu gdzie w pokoiku świeżo na ten cel zbudowanym urządzał obserwatorym meteorologiczne baron z narzeczoną wybrali się do parku a prezesowa zatrzymała wokulskiego powiedzże mi rzekła bo to pierwsze wrażenia bywają najtrafniejsze jak ci się podoba pani pl/6892/6892_8912_000570.flac|14.89|3.9998|nie panna izabela zanadto dobrze broni swoich tez jak ona świetnie rozmawia odparł wokulski usiłując ukryć pomięszanie musiała panu mówić że arystokracya pielęgnuje nauki i sztuki że jest mistrzynią dobrych obyczajów a pl/6892/6892_8912_000571.flac|19.35|4.0621|o tem wiem ale widzisz panie stanisławie gdybym tak potrzebował jakiejś części mego kapitału nie darmo pojmujesz chętnie zapłacę procent szósty wtrącił wokulski tak szósty siódmy nie panie pański kapitał przynosi trzydzieści trzy procent rocznie więc nie mogę go pożyczać na siedm pl/6892/6892_8912_000572.flac|10.57|3.5762|staruszka spojrzała na mnie pytającym wzrokiem alem nic nie odpowiedział jeszcze raz pożegnałem ją i wyszliśmy obaj z rządcą nie dopytując się już o panią stawską pl/6892/6892_8912_000573.flac|17.36|4.304|wokulski oglądał pokolei ów metal cięższy od platyny drugi metal przezroczysty trzeci lżejszy od puchu dopóki trzymał je w rękach wydawały mu się rzeczami najnaturalniejszemi pod słońcem cóż jest bowiem naturalniejszego aniżeli przedmiot który oddziaływa na zmysły pl/6892/6892_8912_000574.flac|10.94|3.8678|że nie wie nawet czy kobieta za którą szalał jest zwykłą kokietką o przewróconej głowie czy może taką jak on zbłąkaną istotą która nie znalazła właściwej dla siebie drogi pl/6892/6892_8912_000575.flac|12.52|4.0306|stach to jest nasz pryncypał zarobiłby z dziesięć tysięcy spytał rzecki naturalnie ale cóż kiedy tak już zgłupiał no no panie mraczewski zgromił go pan ignacy pl/6892/6892_8912_000576.flac|12.29|3.9961|ty sobie wałęsasz się z głową nadół albo do góry na nic się nie patrząc albo nawet wstyd powiedzieć chrześcianinowi latasz w powietrze balonem cóż ty bałaganowym skoczkiem myślisz zostać ha pl/6892/6892_8912_000577.flac|15.22|3.9686|nożem wokulskiemu wydało się to wprost niesmaczne widzę że odkocham się tu przed końcem obiadu rzekł do siebie moja droga odpowiedział pan tomasz córce niejadanie ryb nożem to doprawdy przesąd wszak mam racyą panie wokulski pl/6892/6892_8912_000578.flac|10.09|3.7135|on coś wie pomyślał rzecki i rzekł głośno podobno podobno szanowny ojciec pański kupuje jutro kamienicę kamienicę pl/6892/6892_8912_000579.flac|16.85|3.7751|widząc że mimoto pies ma wesołe oczy i kręci ogonem wokulski pogłaskał go co okrutnego zwierza wprawiało w taki humor że nie pozwolił gościowi odejść od siebie wył chwytał za ubranie kładł się na ziemi jakby domagając się pieszczot a przynajmniej widoku ludzkiej twarzy pl/6892/6892_8912_000580.flac|16.43|4.005|ale on nie da sobą pomiatać o nie mówiła prezesowa kto z takiej nędzy potrafił wydobyć się kto bez cienia zarzutu zrobił majątek wykształcił się tak jak on ten może nie dbać o opinie salonów wiesz chyba jaką dziś gra rolę i poco jeździł do paryża pl/6892/6892_8912_000581.flac|18.4|3.5357|czasem zdaje mi się że jestto człowiek skrzywdzony przez społeczeństwo ale o tem cicho społeczność nikogo nie krzywdzi gdyby raz przestano w to wierzyć bóg wie jakie okazałyby się pretensye może nawet niktby już nie zajmował się polityką tylko myślałby o wyrównywaniu rachunków ze swymi najbliższymi pl/6892/6892_8912_000582.flac|11.52|3.5263|czy dziś umiałbym astronomią ja subjekt hopfera gdybym tam nie był pomyślał z goryczą a słyszałbym co o odkryciach geista gdyby mnie suzin gwałtem nie zaciągnął do paryża pl/6892/6892_8912_000583.flac|12.65|3.8886|książki nie wydobędą cię z upodlenia w jakiem teraz jesteś tylko proces kiedy go wygram i odzyskamy nasze dobra po dziadku wtedy przypomną sobie że wokulscy stara szlachta i nawet znajdzie się familia pl/6892/6892_8912_000584.flac|18.86|4.0209|uderzył go szczególny wyraz twarzy panny izabeli która patrzyła na niego z lekkiem zdziwieniem jakby widziała go pierwszy raz w życiu przez chwilę oboje milczeli wreszcie panna izabela strzepując jakiś pyłek z popielatej sukni spytała wszakże to pan kupił naszę kamienicę i przypatrywała mu się przymrużonemi oczyma pl/6892/6892_8912_000585.flac|12.6|3.4592|ależ nie zawołał baron cofając się oświadczyłem się pannie ewelinie janockiej wnuczce prezesowej nie pamięta jej pan była u hrabiny w tym roku na święconem nie zauważył jej pan pl/6892/6892_8912_000586.flac|11.73|3.8493|wyjść za rossiego dbać o jego garderobę teatralną a może przyszywać mu guziki do nocnych koszul panna izabela wstrząsnęła się kochać go bez nadziei to dosyć pl/6892/6892_8912_000587.flac|15.18|3.8734|lasek vincennes leży w stronie południowo-wschodniej a kraniec lasku bulońskiego w północno-zachodniej stronie paryża otóż owa oś krystalizacyi miasta podobna jest do olbrzymiej gąsienicy mającej prawie sześć wiorst długości pl/6892/6892_8912_000588.flac|13.13|4.04|dzwonek zadzwoniwszy jednak aż siedm razy na stróża uczuł potrzebę oparcia się o kąt zawarty między bramą i ścianą i usiłował zliczyć nie z potrzeby ale ot tak sobie ile też upłynie minut zanim mu stróż otworzy pl/6892/6892_8912_000589.flac|11.0|3.8513|jest cóż on tam robi kiedym wyjeżdżał po całych dniach łowił ryby ale ponieważ gust zmienia mu się często więc nie jestem pewny czy nie zobaczę go teraz jako myśliwca pl/6892/6892_8912_000590.flac|17.83|3.9077|ma racyą na hipotece ale przecież handel to nie hipoteka handel może dać trzydzieści od trzydziestu ale a zkąd szpigelman wie o naszym procencie spytał pan tomasz zamyśliwszy się nieco ja mu powiedziałam niechcący tłumaczyła się zarumieniona panna izabela pl/6892/6892_8912_000591.flac|13.96|3.9208|my apoplektycy niekiedy bardzo blisko ocieramy się o śmierć więc gdy mnie cucił pomyślałem ktoby się tobą uczciwie zaopiekował bo nie joasia ani hortensya ani nikt tylko majętne sieroty znajdują opiekunów pl/6892/6892_8912_000592.flac|15.88|3.6917|pani wąsowska była najlepszą kobietą nie myślała powtórnie wychodzić za mąż a tem mniej odbierać innym paniom konkurentów dopóki jednak żyła na świecie nie mogła pozwolić nato ażeby jaki mężczyzna mógł kochać się w jakiejś innej kobiecie nie w niej pl/6892/6892_8912_000593.flac|12.64|4.0223|o panie wokulski tamci dużo robili przedewszystkiem stworzyli francyą byli jej rycerzami wodzami ministrami i kapłanami a nareszcie zgromadzili te skarby sztuki które pan sam podziwia pl/6892/6892_8912_000594.flac|17.16|3.8455|o już jest dziewiąta i od półgodziny stoimy na stacyi nie budziłem pana bo pan baron nie kazał ale że pociąg zaraz idzie dalej wokulski szybko wysiadł stacya była nowa jeszcze niezupełnie wykończona pomimo to dano mu wody do umycia się i oczyszczono odzież pl/6892/6892_8912_000595.flac|12.64|4.0417|mateczko nie wdowa nie rozwódka słowem niewiadomo co i niewiadomo zaco ty helenko mów sobie co chcesz a ja ci powiadam że ludwik już nie żyje mateczko mateczko pl/6892/6892_8912_000596.flac|17.02|3.9236|ignacy uczuł się głęboko obrażonym wstał ze swego fotelu zmarszczył brwi i już otworzył usta ażeby wybuchnąć kiedy wokulski opuścił nagle sklep nawet nie patrząc na niego no i naturalnie pan ignacy musiał pójść do teatru ażeby nie zrobić przykrości stachowi w pl/6892/6892_8912_000597.flac|12.99|4.0049|jak jeszcze ilem się w życiu mebli nawoził dobrze a twoja żona niech zobaczy co jej potrzeba z bielizny i odzienia i da mi znać rozumiem wszystko wielmożny panie odparł wysocki znowu całując go w rękę pl/6892/6892_8912_000598.flac|13.18|3.8452|to nie kobieta to anioł któremu każdej chwili powierzyłbym cały majątek życie co mówię życie złożyłbym w jej ręce życie wieczne tak spokojny tak pewny o siebie jak to że jutro słońce wejdzie pl/6892/6892_8912_000599.flac|10.48|3.791|na miłość dramatyczną nie zgodzi się żadna a przynajmniej niekażda musiałaby pierwej znudzić się miłostkami a następnie znaleźć dramatycznego kochanka pl/6892/6892_8912_000600.flac|19.31|3.7053|może odparł wokulski bardzo zmięszany jest kobieta rzekł geist to źle o niej nigdy nie można wiedzieć co zrobi i dokąd zaprowadzi w każdym razie słuchaj dodał patrząc mu w oczy gdyby ci kiedy jeszcze raz przyszła ochota próbować rozumiesz nie zabijaj się ale przyjdź do mnie pl/6892/6892_8912_000601.flac|11.78|3.4596|kiedy woźni poczęli zamykać drzwi peronu namówiłem doktora na przechadzkę po alejach jerozolimskich noc była ciepła niebo czyste nie pamiętam ażebym kiedykolwiek widział więcej gwiazd pl/6892/6892_8912_000602.flac|12.35|2.9994|ach panie zawołał baron kiedy trafi się dobra niedziela to jakbyś pan był na balu w resursie zjeżdża się po kilkadziesiąt osób a nawet dziś powinnibyśmy znaleść grono stałych gości pl/6892/6892_8912_000603.flac|16.36|3.8696|abyś zaś uwierzył że jesteś nam równym i że cię kochamy jak brata abyś mógł uspokoić twoje serce rozgniewane na nas oto ja klękam przed tobą i w imieniu ludzkości błagam cię o przebaczenie krzywd istotnie ukląkł przed stachem i pocałował go w rękę pl/6892/6892_8912_000604.flac|16.65|3.3863|przed piątą w numerze zjawił się geist był jakiś rozdrażniony i zamknął za sobą drzwi na klucz panie siuzę rzekł wiele mi na tem zależy ażebyśmy się porozumieli powiedz mi czy masz jakie obowiązki żonę dzieci chociaż nie zdaje mi się pl/6892/6892_8912_000605.flac|13.89|3.8994|jak gdyby panu ignacemu chciał powiedzieć już ja tam wolę nie widzieć twojej chudości rzecki ubiera się w okamgnieniu i z piorunującą szybkością wypija herbatę nie patrząc ani na samowar ani na służącego który pl/6892/6892_8912_000606.flac|15.66|3.3464|przy odgłosie wystrzałów z bata które tym razem udawały się ochockiemu brek po marmurowym moście zajechał przed pałac zawadziwszy tylko jednem kołem o trawnik podróżni wysiedli ochocki jednak nie oddał lejców lecz jeszcze odprowadził ekwipaż do stajni pl/6892/6892_8912_000607.flac|17.8|3.5201|słuchaj węgiełek rzekł nagle podobasz mi się będę w tej okolicy dodał cicho wzdychając będę jeszcze z tydzień a jeżeli wyrzeźbisz mi dobrze napis wezmę cię do warszawy na jakiś czas tam przekonam się co jesteś wart i może odnajdą się twoje warsztaty pl/6892/6892_8912_000608.flac|11.92|3.8472|nawet usługującą dziewczynę w celu wysłania jej do owych czterech panów jedzących pekeflejsz gdy wtem muzyka złożona ze skrzypców arfy i fortepianu zagrała pl/6892/6892_8912_000609.flac|13.68|3.6076|gotowi jeszcze myśleć że oddawałem się rozpuście westchnął nieszczęsny pan ignacy potem wydobył księgi umaczał pióro i nibyto zaczął rachować był przekonany że cuchnie piwem jak stara beczka którą już wyrzucono z piwnicy pl/6892/6892_8912_000610.flac|17.09|3.5804|nie sam rzecki myślał w taki sposób wstąpiwszy do swego mieszkania wokulski znalazł całą pakę biletów wizytowych i listów przez czas nieobecności odwiedziło go około setki ludzi wpływowych utytułowanych i majętnych z których conajmniej połowy dotychczas nie znał pl/6892/6892_8912_000611.flac|17.28|3.7401|intrygantami wokulski głośno roześmiał się można kobietę uwolnić od intrygantów ale czy podobna uwolnić ją od jej własnych instynktów co pan poradzisz jeżeli ten który w pańskich oczach jest tylko bałamutem czy intrygantem dla niej jest samcem tego co ona gatunku pl/6892/6892_8912_000612.flac|17.67|3.893|sądzi pan że mogę robić inaczej szepnął wokulski zapukano wszedł mikołaj i oznajmił lekarzy aha zawołał pan tomasz to siostra przysyła mi tych panów mój boże nigdy się jeszcze nie leczyłem a dziś proszę cię panie stanisławie idź teraz pl/6892/6892_8912_000613.flac|10.67|3.2074|prosić pochwili wszedł człowiek bardzo mały i szczupły z twarzą żółtą jak wosk na głowie nie miał ani jednego siwego włosa ile on może mieć lat pomyślał wokulski pl/6892/6892_8912_000614.flac|16.66|3.899|dwa ostatnie lata mojej egzystencyi mówił wokulski schodzą na uganianiu się za kobietą której możebym się nawet wyrzekł poznawszy ją dokładniej cała moja energia nauka zdolności i taki ogromny majątek toną w jednym afekcie dlatego pl/6892/6892_8912_000615.flac|10.83|4.0318|dam mu to on będzie mi płacił z ośm tysięcy rubli rocznie resztę zaś jeżeli interes pójdzie w jego rękach jak się spodziewam resztę procentów każę kapitalizować pl/6892/6892_8912_000616.flac|11.46|3.8624|stanowisk przeniósłszy się do mnie pracował po całych dniach i nocach aż mnie nieraz złość brała wstawał przed szóstą i czytał około dziesiątej biegł na kursa potem znowu czytał pl/6892/6892_8912_000617.flac|17.02|3.6242|bywam tu ile razy przepracuję się to jest dosyć często szanuj siły panie wokulski ostrzegł go pan tomasz uroczyście grożąc palcem a propos dodał półgłosem wyobraź pan sobie że za moję kamienicę już baronowa krzeszowska chce dać rubli pl/6892/6892_8912_000618.flac|13.5|3.6289|że to baronowa krzeszowska mruczy pan ignacy oczywiście jedzie na licytacyą awantura budzą się w nim jednak wątpliwości kto wie czy baronowa jedzie do sądu możeto wszystko plotki pl/6892/6892_8912_000619.flac|16.02|3.8529|a jak ona wypytywała się czy pan stanisław nigdy nie zachodzi tu do sklepu jak patrzyła na drzwi prowadzące do sieni i do mego mieszkania gdzie o kilka kroków od niej zmarszczony wokulski nie domyślając się że tu tęsknią za nim siedział nad książkami pl/6892/6892_8912_000620.flac|15.93|3.6785|wciąż pakując i zbierając różne graty wyszedł do sali upłynęła minuta nie wracał dwie nie wraca spojrzałem przez uchylone drzwi i zobaczyłem że stoi oparty o poręcz krzesła patrząc bezmyślnie w okno stachu pl/6892/6892_8912_000621.flac|12.35|3.9521|dajże mi pokój z kasią przerwał dziewczyna dobra z kośćmi nieraz ukradkiem przyszywała mi oberwany guzik do paltota albo podrzucała mi kwiatek na okno ale ona nie dla mnie ja nie dla niej pl/6892/6892_8912_000622.flac|15.41|3.1085|jaki dziwny kolor tych kamieni odezwała się panna izabela patrząc na kawały wapienia poplamionego brunatnemi piętnami ruda żelazna odparł wokulski o nie wtrącił węgiełek to nie ruda to krew pl/6892/6892_8912_000623.flac|18.02|3.6395|właśnie dopiero w tych dniach miałem przyjemność zbliżyć się z nim on dla pana jest z wielkiem uwielbieniem mówi że pierwszy raz spotkał człowieka tak miłego w rozmowie wokulski uśmiechnął się zapewne rzekł dlatego że on sam ciągle mówi do mnie o pani pl/6892/6892_8912_000624.flac|14.57|3.9685|u licha dowiedziała się o moich troskach pani małgorzata nie mam świadomości dość że wpadła raz wieczorem do mego pokoju powiedziała mi że jestem jej wrogiem i że muszę być bardzo podły skoro wymawiam mieszkanie tak dzielnemu człowiekowi jak wokulski pl/6892/6892_8912_000625.flac|10.89|3.6791|i znowu po całych dniach zwiedzał wystawę muzea studnie artezyjskie szkoły i teatry nie dlatego ażeby coś poznać ale ażeby zagłuszyć wspomnienia pl/6892/6892_8912_000626.flac|13.55|3.9995|którą wokulski ucałował szeroko otwierając oczy ze zdziwienia w tej samej porze kiedy wokulski z panią wąsowską kłócił się albo galopował po łące z majątku hrabiny do zasławka dojeżdżała panna izabela pl/6892/6892_8912_000627.flac|12.32|3.8499|gdy zaś panna felicya w niedwuznaczny sposób zdradziła się że jest o wokulskiego zazdrosną pannę izabelę ogarnął jakby niepokój ale tylko na chwilę naiwna jest ta felcia rzekła do siebie pl/6892/6892_8912_000628.flac|17.5|3.7678|jeszcze z kwadrans posiedzieli we troje rozmawiając o niedawnej zabawie w dolinie szwajcarskiej na cel dobroczynny o przybyciu rossiego i o wyjeździe do paryża nareszcie wokulski z żalem opuścił miłe towarzystwo obiecując przychodzić częściej i współcześnie z nimi jechać do paryża pl/6892/6892_8912_000629.flac|14.9|4.1564|pokój będzie pani miała osobny stołować się pani będzie u nich a maszyna i wszystko co się okaże potrzebnem do szycia bielizny znajdzie się także rekomendacye do składu bielizny dam pani a po paru miesiącach zobaczymy czy utrzyma się pani z tej roboty pl/6892/6892_8912_000630.flac|13.17|3.857|bawiła się pani lepiej niż dziś nie siedziałam na tym samym pniu i byłam jakaś smutna czegoś mi brakło i co mi się bardzo rzadko zdarza myślałam co też będzie za rok pl/6892/6892_8912_000631.flac|11.62|3.8822|z temi babami mówił koniecznie chcą ludzi wciągać w nieszczęście swataj sobie swataj nawet hopfera nietylko wokulskiego ale pamiętaj że ja zato płacić nie będę pl/6892/6892_8912_000633.flac|16.66|3.7172|woźny wskazuje mu schody pan ignacy biegnie na górę i wpada do jednej sali uderza go tłum starozakonnych słuchających z największem skupieniem jakiejś mowy rzecki poznaje że w tej chwili toczy się tu sprawa przed sądem że przemawia prokurator i że chodzi o grube oszustwo pl/6892/6892_8912_000634.flac|18.59|3.5419|zrealizował nowy weksel u pachciarza gdy wtem coś się zepsuło pani wąsowska poprostu kpi sobie z kazia a on tylko udaje dobrą minę słowem kiepsko trzeba będzie wyrzec się podróży i osiąść na piaszczystym folwarczku dopóki nie umrze stryjcio coprawda już dawno chory na kamień pl/6892/6892_8912_000635.flac|15.39|4.0888|głupstwa robię mruczał co za nonsens narażać wszystko dla pierwszego lepszego z ulicy nie ufasz mi pan spytał niemniej wzruszony wokulski nikomu nie ufam mówił zgryźliwie starzec bo jaką mi dać kto może rękojmią pl/6892/6892_8912_000636.flac|12.0|3.5593|zdumiały go nadzwyczajne zmiany w niej dziewczyna była czarno ubrana miała bladawą ale zdrową cerę i nieśmiałe spojrzenie spostrzegłszy wokulskiego zarumieniła się i zaczęła drżeć pl/6892/6892_8912_000637.flac|12.7|4.2343|niepokój trapiący ją od kilku dni jak się skończy licytacya opuścił ją tak że śladu nie zostało po nim więc mają jeszcze dziesięć tysięcy rubli rocznie i trzydzieści tysięcy rubli gotówką pl/6892/6892_8912_000638.flac|16.35|4.2191|o jedenastej w przedpokoju rozległ się dzwonek i trzask otwieranych drzwi wszedł służący jakaś panna czeka proś do sali rzekł wokulski w sali zaszeleściła kobieca suknia wokulski stanąwszy na progu zobaczył swoję magdalenkę pl/6892/6892_8912_000639.flac|17.44|4.0934|akurat myślę on pojechał do lasu marzyć kazałam sobie podać konia i otóż znajduję pana siedzącego na pniu rozgorączkowanego cha cha cha czy tak śmiesznie wyglądam nie dla mnie nie wygląda pan śmiesznie ale jakby tu powiedzieć niespodziewanie pl/6892/6892_8912_000640.flac|15.47|3.6551|samotność nawykłem do niej pan nie był na rossim dodała rumieniąc się jeszcze mocniej rossiego nie widział pan powtórzyła patrząc mu w oczy ze zdziwieniem nie byłem ale będę my z ciocią byłyśmy już na dwu przedstawieniach pl/6892/6892_8912_000641.flac|19.79|3.9837|przyjdziesz tu kiedy ci już nic nie zostanie z dawnych złudzeń niecierpliwie ścisnął go za rękę i popychał ku drzwiom na schodach pożegnał go jeszcze raz i cofnął się do laboratoryum gdy wokulski wyszedł na dziedziniec furtka już była otwarta a gdy wyminął ją i stanął obok swego fiakra zatrzasnęła się pl/6892/6892_8912_000642.flac|16.2|3.2397|ma pani jakie zmartwienie spytał wokulski machnęła ręką eh zmartwienie chciałabym tylko ażeby albo skojarzył się ten maryaż eweliny z baronem albo żeby się zerwał albo niechaj sobie jadą odemnie oni oboje czy starski wszystko jedno pl/6892/6892_8912_000643.flac|11.54|3.9328|imponujące zdaje mi się że po kilkutygodniowym pobycie przybyło mi sił i odwagi naprawdę tam dopiero nauczyłem się być dumnym z tego że pracuję niech mi pan to objaśni pl/6892/6892_8912_000644.flac|16.5|3.7304|chciał odpowiedzieć że to było coś gorszego od obrazy gdyż posądzenie o obłudę ale milczał jestem winną wobec pana posądzałam pana czy nie o malwersacyą w nabyciu domu ojca pani za pośrednictwem żydów spytał uśmiechając się wokulski o pl/6892/6892_8912_000645.flac|17.3|3.8761|europie paryż pomimo pozornego chaosu ma plan ma logikę chociaż budowało go przez kilkanaście wieków miliony ludzi nie wiedzących o sobie i bynajmniej nie myślących o logice i stylu paryż posiada to co możnaby nazwać kręgosłupem osią krystalizacyi miasta pl/6892/6892_8912_000646.flac|19.42|3.561|polega on na zmianie budowy wewnętrznej materyałów co nawet dla dzisiejszej chemii nie jest żadną nowością cóż jakże tam kiedy widzę okazy wierzę odparł wokulski kiedy pana słucham rozumiem ale gdy wyjdę ztąd rozłożył ręce w sposób pl/6892/6892_8912_000647.flac|19.94|4.0618|niebo jest tu gdzie mieszka julia lada pies kot lada mysz marna żyje w niebie może patrzyć na nią tylko romeo nie może mdła mucha więcej ma mocy więcej czci i szczęścia aniżeli romeo jej wolno dotykać drogiej ręki julii i z płonących ust kraść nieśmiertelne zbawienie pl/6892/6892_8912_000648.flac|12.22|3.815|ale ten wielbiciel uważa pan kupił u nas kosztowne album i prosił ażeby po trzecim akcie wręczyć je rossiemu zrobię to z przyjemnością zawołał otyły pifke pchając się na miejsce pl/6892/6892_8912_000649.flac|16.5|3.651|kiedy wracasz zapytał go doktor chciałbym nigdy odpowiedział stach i usiadł do pustego przedziału pierwszej klasy pociąg ruszył doktor zamyślony patrzył na oddalające się latarnie a ja o mało się nie rozpłakałem pl/6892/6892_8912_000650.flac|16.34|3.9095|każda z nas szuka w życiu miłości kto mi zaś zaręczy że spotkam drugą podobną do tej są ludzie młodsi od niego przystojniejsi może nawet zdolniejsi żaden z nich jednak nie powiedział mi z tak serdecznym zapałem że ostatnie szczęście jego życia jest w moim ręku pl/6892/6892_8912_000651.flac|12.72|3.9037|nie posądzam ażeby małgosia minclowa miała być tą mężatką gdyż i ona wyglądała jakby ją giez ukąsił zrana oblatywała kobieta ze trzy kościoły widocznie pragnąc niepokoić z kilku stron miłosiernego boga pl/6892/6892_8912_000652.flac|16.57|3.8475|trzeba przyznać że w tym razie najbardziej zacofane państwa wyprzedziły najbardziej postępowe społeczeństwa a raczej ich klasy inteligentne i przypatrz się panie ignacy jak zgodnie w kierunku ogłupienia ludzi pracuje pokój dziecinny i salon poezya powieść i dramat pl/6892/6892_8912_000653.flac|11.97|3.9924|wolę wolę na trzecie piętro za dwie godziny będę odparł geist i szybko wybiegł z pokoju po chwili ukazał się jumart wynudził pana stary rzekł do wokulskiego co pl/6892/6892_8912_000654.flac|18.55|3.7411|co warte życie pleśniejące między resursą sklepem i prywatnemi salonami gdzie trzeba grać preferansa ażeby nie obmawiać albo obmawiać ażeby nie grać w preferansa ciekawym rzekł do siebie pochwili w jakim celu tak znacząco zaprasza mnie prezesowa a może to panna izabela pl/6892/6892_8912_000655.flac|11.75|3.7845|dojechali do lasu za nimi dwie służące w bryczce panie wzięły do rąk koszyki a teraz każda dama ze swoim kawalerem w inną stronę zakomenderowała pani pl/6892/6892_8912_000656.flac|18.06|3.9227|pan ignacy nie wiedział gdzie posadzić znakomitą osobę i jak cieszyć się z honoru wyrządzonego przez mecenasa jego stachowi tymczasem stach nietylko nie wzruszył się dostojnemi zaprosinami na wieczór ale wprost odmówił co nawet trochę dotknęło mecenasa który zaraz wyszedł i pożegnał ich obojętnie pl/6892/6892_8912_000657.flac|11.03|3.9166|innym razem wpadł do sklepu powszechnie szanowany mecenas prawa ręka księcia prawny doradca całej arystokracyi zapraszając do siebie wokulskiego na jakąś wieczorną sesyą pl/6892/6892_8912_000658.flac|15.98|3.6552|lecz gdy oddał próbki geistowi ogarniało go zdziwienie i niedowierzanie zdziwienie i obawa więc znowu oglądał je kręcił głową wierzył i wątpił naprzemian no i cóż zapytał geist czy pokazywał pan pl/6892/6892_8912_000659.flac|13.72|4.0017|wszedł na piętro i zadzwonił w mieszkaniu słychać było kroki ale nie śpieszono się z otwieraniem zadzwonił drugi raz chodzenie a nawet przesuwanie sprzętów odbywało się w dalszym ciągu za drzwiami ale znów nie otwierano pl/6892/6892_8912_000660.flac|13.44|3.933|a niech pan pamięta że o pierwszej śniadanie zawołała panna felicya do barona zbliżył się stary służący w czarnym surducie jaśnie pani rzekł jest teraz w spiżarni może panowie pozwolą do siebie pl/6892/6892_8912_000661.flac|12.86|3.4346|znajdowali się już na terytoryum należącem do prezesowej i właśnie wokulski przypatrywał się rezydencyi na dość wysokiem choć łagodnem wzgórzu wznosił się piętrowy pałac z dwoma parterowemi skrzydłami pl/6892/6892_8912_000662.flac|12.09|4.1346|kilka minut leżał z otwartemi oczyma i znowu przywidziało mu się że jest w teatrze akurat po zakończeniu trzeciego aktu w chwili kiedy fabrykant pifke miał podać rossiemu album warszawy i jej piękności pl/6892/6892_8912_000663.flac|17.69|3.906|magnetyzmie byłto mężczyzna średnich lat zawiędły brunet z rozczochraną brodą i wyrazistemi oczyma otaczało go parę przystojnych kobiet i kilku młodych mężczyzn o twarzach mizernych i apatycznych to są medya szepnął jumart na nich palmieri pokazuje swoje sztuki pl/6892/6892_8912_000664.flac|11.78|3.7019|ci którzy stworzyli te cuda myślał wokulski albo je gromadzili w jedno miejsce ci nie byli jak ja szalonymi próżniakami tak sobie mówiąc czuł że wstyd go ogarnia pl/6892/6892_8912_000665.flac|19.0|3.8152|izabeli z podejrzliwą troskliwością wyszukując w nich śladu niechęci albo dumy napróżno traktowała go jak równego sobie i jak przyjaciela zapraszała aby ich częściej odwiedzał ba nawet żądała aby ją o co prosił a gdyby się był w tej chwili oświadczył przyszło mu na myśl to co pl/6892/6892_8912_000666.flac|11.83|3.4572|już pani skończyła spytał zimno wokulski już teraz pan zabierze głos nie pani zaproponuję ażebyśmy wracali do domu panią wąsowską oblał mocny rumieniec pl/6892/6892_8912_000667.flac|12.76|3.7469|filut pomyślał pan tomasz sam ma ze sto procentów a mnie daje dwadzieścia głośno jednak rzekł dobrze kochany panie stanisławie przyjmuję dwadzieścia procent bylebyś mi mógł wypłacić zgóry pl/6892/6892_8912_000668.flac|19.15|4.0877|niech sobie mówi jak chce ważniejsze to że chyba do niej nie stosuje się ogólne prawidło o kobietach pani wąsowska to przedewszystkiem piękna samica ale ona nie czy nie tak samo mówił baron o swojej pannie ewelinie lampa gasła wokulski zdmuchnął ją i rzucił się na łóżko pl/6892/6892_8912_000669.flac|19.98|3.9567|mylisz się profesorze odparł wokulski zresztą w grobie nie jest chyba weselej co tam grób głupstwo sentymentalizm mruknął geist w naturze niema grobów ani śmierci są różne formy bytu z których jedne pozwalają nam być chemikami inne tylko preparatami chemicznemi pl/6892/6892_8912_000670.flac|15.53|3.3269|oszukiwała wogóle biorąc kobiety są szlachetniejsze od mężczyzn nietylko mniej spełniają występków lecz i poświęcają się nierównie częściej od nas jeżeli więc z trudnością znalazłby się tak podły mężczyzna który od rana do nocy kłamałby dla pieniędzy pl/6892/6892_8912_000671.flac|15.25|3.5976|w którym kobiety są inne niż pan je sobie wyobraża o czem wiedzą nawet dwudziestoletni chłopcy jakież są ładne miłe lubią was wszystkich prowadzić za nos a kochają się tylko o tyle o ile robi im to przyjemność pl/6892/6892_8912_000672.flac|17.96|4.166|kazio jest wyborną partyą nieprędko sprzykrzy ci się no a gdyby się sprzykrzył to już będzie mężem i na wiele rzeczy mosi być pobłażliwym tak jak i ty dla niego gdzież ojciec ojciec trochę niezdrów wielki boże chyba zanadto wzruszyło go niespodziewane szczęście pl/6892/6892_8912_000673.flac|11.55|3.9848|ci zaś dzięki pracy całych pokoleń takich jak oni bojowników znajdują tu zaspokojenie wszelkich potrzeb olbrzymie ścieki chronią ich od chorób szerokie ulice ułatwiają im dopływ powietrza pl/6892/6892_8912_000674.flac|14.12|3.3524|ponieważ gościnny machalski już na schodach przyjął nas ogromnemi kielichami wina i to wcale dobrego a mnie wziął w szczególną opiekę muszę więc przyznać że odrazu zaszumiało mi w głowie a w kilka minut później byłem kompletnie zabity pl/6892/6892_8912_000675.flac|17.58|3.8398|może kiedyś coś z niej wyrośnie ale w tej chwili akurat starski dla niej dobry cóż dodała po przerwie pomyślisz o tej cukrowni każ sobie jutro osiodłać konia przejedź się po polach sam a jeszcze lepiej z wąsowską to kobieta dużo warta mówię ci pl/6892/6892_8912_000676.flac|14.31|3.8314|już chyba nam ten wypadek nie grozi odparła panna izabela z komiczną powagą czy zobowiązaliście się nigdy nie kłócić zapytała pani wąsowska nie mamy zamiaru nigdy przepraszać się odpowiedziała panna izabela pl/6892/6892_8912_000677.flac|15.68|3.6188|niebawem pożegnała wokulskiego radząc mu przejść się po parku wokulski wyszedł na dziedziniec i około lewej oficyny gdzie była kuchnia skręcił do parku później bardzo często przychodziły mu na myśl dwa najpierwsze spostrzeżenia jakie zrobił w zasławku pl/6892/6892_8912_000678.flac|18.02|2.9987|właśnie do niej jadę witam pana barona niechże pan siądzie a to doskonale zawołał baron bo i ja tam jadę prawie od dwu miesięcy mieszkam tam to jest panie nie tyle mieszkam ile ciągle dojeżdżam to od siebie gdzie mi dom odnawiają to z warszawy pl/6892/6892_8912_000679.flac|10.51|3.5491|łaskaw nadkonduktor cofnął się i przymknął drzwi a wokulski przypomniał sobie że baron jest członkiem spółki do handlu ze wschodem i jednym z niewielu już konkurentów panny izabeli pl/6892/6892_8912_000680.flac|10.21|3.8574|ponieważ furtka już zamknęła się z głuchym łoskotem a nie było widać szwajcara który ją otwierał więc wokulski stał na środku dziedzińca zdziwiony pl/6892/6892_8912_000681.flac|17.48|3.8713|prezesowa roześmiała się ironicznie wierz mi belu że urodzenie jest najmniejszą zasługą tych którzy się rodzą a co do czystości krwi ach boże wielkie to szczęście że niebardzo zajmujemy się sprawdzaniem tych rzeczy powiadam ci że o czyjemś urodzeniu nie warto rozmawiać z ludźmi starymi jak ja pl/6892/6892_8912_000682.flac|17.28|4.1467|mikołaj zaczął podawać potrawy wokulski bez najmniejszego apetytu zjadł kilka łyżek chłodniku zapił portwejnem potem spróbował polędwicy i zapił ją piwem uśmiechnął się sam nie wiedząc czemu i w przystępie jakiejś żakowskiej radości postanowił robić błędy przy stole pl/6892/6892_8912_000683.flac|12.27|3.9404|pan wiesz że ojciec mój odbiera rubli prócz tego mówiła sama nie wiedząc dlaczego będziemy mieli dziesięć tysięcy rubli rocznie pańska sumka przepaść nie może chyba pan rozumie pl/6892/6892_8912_000684.flac|12.63|3.5013|wreszcie nie parweniusz i niegłupi no głupi może sobie być w ich towarzystwie mądrym jest tylko ochocki a i to dziwak jeżeli znajdzie się taki epuzer panna izabela zdecyduje się ostatecznie pl/6892/6892_8912_000685.flac|17.73|3.8529|tknęło go jakieś nieokreślone przeczucie ale nie śmiał pytać nawet udał że nie patrzy na powóz przed pałacem oddał konia chłopcu a innemu chłopcu kazał przynieść wody do swego pokoju i właśnie kiedy miał zapytać kto przyjechał coś ścisnęło go za gardło i nie mógł słowa przemówić pl/6892/6892_8912_000686.flac|17.17|3.7812|no to jest sztabka szklanna odparł wokulski cha cha śmiał się geist weź do ręki przypatrz się prawda że ciekawe szkło cięższe od żelaza z odłamem ziarnistym wyborny przewodnik ciepła i elektryczności pozwala się strugać pl/6892/6892_8912_000687.flac|17.41|3.7855|pan ignacy wytęża wzrok pifke bowiem jego zastępuje wytęża wzrok i z najwyższem przerażeniem widzi że niecny pifke zamiast kosztownego albumu podaje włochowi jakąś paczkę owiniętą w papier i niedbale zawiązaną szpagatem i jeszcze gorsze rzeczy widzi pan ignacy pl/6892/6892_8912_000688.flac|18.24|3.9341|starski z takim zajęciem patrzył w karty że zdawał się nie uważać nato co zaszło na trzeci dzień wypogodziło się a na czwarty było już tak pięknie i sucho że panna felicya zaproponowała spacer na rydze prezesowa tego dnia kazała podać wcześniej drugie śniadanie a później obiad pl/6892/6892_8912_000689.flac|13.63|3.3594|tak pan sądzi odpowiedziała dosyć obojętnie panna izabela może być tymczasem kuzynek jest chwilami impertynent z czem mu niekiedy bywa do twarzy ale chwilami jest nudny co nie przystoi nawet wynalazcom pl/6892/6892_8912_000690.flac|11.77|4.1258|pod oknami stały wanienki kamienne lub miedziane napełnione kolorowemi płynami wzdłuż jednej ze ścian ciągnęła się ława czy tapczan a na niej ogromny stos elektryczny pl/6892/6892_8912_000691.flac|17.5|3.657|jutro mówił do siebie zrozumiem ostatecznie co się święci jeżeli szlangbaum kupi dom łęckiego i da rubli to znaczy że go naprawdę stach podstawił i już jest skończonym waryatem a może też stach nie kupuje kamienicy możeto wszystko plotki pl/6892/6892_8912_000692.flac|11.31|3.9054|przecie ja proszę babci wycinam tylko koperty bo piszę list do tatki ażeby już wracał odezwała się dziewczynka po obliczu pani stawskiej przeleciał cień jakby żalu i zmęczenia pl/6892/6892_8912_000693.flac|13.52|3.6387|nimi niejeden podróżny zatrzymywał się na gościńcu za stawem i zdziwiony przypatrywał się niezwykłej grupie którą tworzyły biała łódka z siedzącą w niej parą i dwa białe łabędzie ze skrzydłami podniesionemi jak żagle pl/6892/6892_8912_000694.flac|18.68|3.6189|dziewczynka zrobiła dwa dygi na które ja odpowiedziałem niezręcznie a pan wirski jak hrabia i mówiła dalej pokazując babce druty przy których chwiał się czarny włóczkowy kwadracik proszę babci nadejdzie zima i moja lalka nie będzie miała w czem wyjść na ulicę proszę babci znowu mi spadło oczko pl/6892/6892_8912_000695.flac|14.76|4.1192|panna izabela serdecznie uściskała ojca tak rzekła papo ma racyą nie umiałam tylko zdać sobie z tego sprawy takie podstawianie żydów przy kupnie najjaśniej dowodzi że ten pan bawiąc się w przyjaźń robi interesa pl/6892/6892_8912_000696.flac|19.12|3.6382|rana w policzku goiła mu się bardzo powoli nie dlatego ażeby miała być ciężką ale że organizm pacyenta był mocno podszarpany w chwili wizyty wokulskiego baron był wprawdzie obwiązany jak stara kobieta na mrozie ale nie leżał w łóżku tylko siedział na fotelu i miał przy sobie nie doktora ale hrabiego pl/6892/6892_8912_000697.flac|17.66|4.0077|w tej strefie nie dojrzewają ani pewnego gatunku rośliny ani pewnego gatunku ludzie strefa raz będąc w obserwatoryum rzucił okiem na klimatyczną mapę europy i zapamiętał że średnia temperatura paryża jest o wyższą aniżeli warszawy pl/6892/6892_8912_000698.flac|12.53|3.7278|zgubił czterysta kilkadziesiąt rubli odparł rzecki surowo naturalnie że nie było nadużycia głowę dam za to ale i firma tracić nie może tembardziej że pan oberman ma u nas kilkaset rubli oszczędności pl/6892/6892_8912_000699.flac|11.95|3.2517|geist przeciągnął rękę po głowie przyszedłem tu z czem innem rzekł a mówić będę o czem innem chciałem panu sprzedać nowy materyał wybuchowy ja go nie kupię przerwał wokulski pl/6892/6892_8912_000700.flac|13.55|3.9045|już nie był sam z panną izabelą jak wczoraj jeszcze nawet nie siedział w breku blisko niej tylko naprzeciw panny felicyi a nade wszystko ale to już mu się tylko zdawało i nawet śmiał się w duszy ze swoich pl/6892/6892_8912_000701.flac|15.25|3.9894|co za niewygoda bez binokli no i wyobraź sobie hrabia pieniądze rozeszły się ale choroby zostały że zaś ja sam dorobiłem sobie parę nowych chorób i trochę długów więc sytuacya jasna bylem się szpilką zadrasnął muszę posyłać po trumnę i rejenta tek pl/6892/6892_8912_000702.flac|12.95|3.8802|nagle zdjęta strachem chciała gdzieś uciec czy kogoś zawołać lecz w tej chwili upamiętała się i poszła do ojca pan łęcki w pantoflach i płóciennym szlafroku leżał na kanapie i czytał kuryera pl/6892/6892_8912_000703.flac|17.44|3.5577|wyborny jest papa z tym wokulskim myślała panna izabela chodząc tam i napowrót po swoim gabinecie wokulski moim opiekunem wokulski może być bardzo dobrym doradcą plenipotentem zresztą opiekunem majątku ale tytuł opiekuna może nosić tylko książe pl/6892/6892_8912_000704.flac|14.99|4.0584|bo ja teraz sama sobie poradzę bylem miała o co ręce zaczepić a ludzi co potrzebują gorzej niż ja nieszczęśliwa zhańbiona w warszawie nie brak wokulskiemu przykro się zrobiło że podobna prośba kilka dni czekała na odpowiedź pl/6892/6892_8912_000705.flac|19.22|3.5903|dla kogo te meble komu nie podobały się obicia pytał sam siebie z trwogą szanowny pan ciągnął baron już skończył swoję misyą winszuję dodał ściskając go za rękę od pierwszego panie rzutu oka uczułem dla pana szacunek i sympatyą która teraz zamienia się w prawdziwą cześć pl/6892/6892_8912_000706.flac|17.56|3.8819|co mnie jednak dziwi najmocniej prawiła to okoliczność że na podobnych lalkach nie poznają się mężczyźni dla żadnej kobiety począwszy od wąsowskiej kończąc na mojej pokojówce nie jest to sekret że w ewelinie nie zbudził się jeszcze ani rozum ani serce wszystko w niej śpi pl/6892/6892_8912_000707.flac|17.66|3.7417|zdawało jej się że ziemia drży jej pod nogami i pod wpływem nieokreślonych obaw jakie ją wówczas ogarnęły panna izabela odezwała się do prezesowej o wokulskim dosyć życzliwie kto wie nawet czy nie powiedziała tych słów co się też dzieje z panem wokulskim bardzo żałuję że może mieć żal do mnie pl/6892/6892_8912_000708.flac|18.44|3.6752|dlaczego moje dziecko dlaczego jeżeli papo zapłaci pięć albo sześć tysięcy tym żydom oto się nięnie lękaj poproszę wokulskiego ażeby wystarał mi się o taką sumę na sześć albo na siedem procent i będziemy płacili na jej rzecz jakieś czterysta rubli rocznie no a mamy przecie dziesięć tysięcy pl/6892/6892_8912_000709.flac|12.4|3.9112|wolałbym go nie stracić na wakacyach rzeki starski znacząco spoglądając jej w oczy to będzie zależało od metody odwetu odpowiedziała panna izabela i znowu zarumieniła się pl/6892/6892_8912_000710.flac|14.14|3.855|łez papo ty jesteś chory zawołała przestraszona panna izabela nie nie to upał irytacya a nadewszystko żal do ludzi pomyśl tylko był kto u nas dzisiaj nikt bo myślą żeśmy już wszystko stracili pl/6892/6892_8912_000711.flac|10.97|3.8653|natychmiast odpisał i zawołał służącego list ten rzekł odeślesz rano do magdalenek żrobi się odparł służący usiłując zapanować nad pl/6892/6892_8912_000712.flac|13.41|3.8243|dlaczego rzekł wokulski ja pokryję należność a pan nie potrzebuje naruszać swego procentu śmiało możecie państwo jechać do paryża nieoceniony zawołał pan tomasz rzucając mu się w objęcia pl/6892/6892_8912_000713.flac|16.41|3.7272|głównem jego umeblowaniem były stoły literalnie zarzucone retortami miseczkami i rurkami ze szkła porcelany nawet z ołowiu i miedzi na podłodze pod stołami i w kątach leżało kilkanaście bomb artyleryjskich między niemi kilka pękniętych pl/6892/6892_8912_000714.flac|13.15|3.7336|oni mi mówią o wielkich maszynach do nafty czy do kolei czy też do cukrowni ale czy wy aniołki zamiast po nadzwyczajne maszyny nie jedziecie po zwykłe armaty francya tylko patrzeć jak weźmie się za łeb z niemcami pl/6892/6892_8912_000715.flac|10.97|3.9739|w teatrze wielkim na balkonie i paradyzie woźnemu wieniec bukiet przez orkiestrę co ta besztya stary już zaczyna handlować biletami do teatru czy co pl/6892/6892_8912_000716.flac|12.82|3.6989|kobieta młoda panie rzecki niebrzydka prześliczna wtrącił rządca z zapałem byłam trochę do niej podobna ciągnęła sędziwa dama wzdychając i kiwając głową eks-obywatelowi pl/6892/6892_8912_000717.flac|15.27|3.6269|a ludzie domy domy wyglądają jak pudełka tramwaje jak duże muchy a ludzie jak czarne krople które szybko biegną w różnych kierunkach ciągnąc za sobą długie cienie w ogóle jestto podróż przeładowana niespodziankami pl/6892/6892_8912_000718.flac|10.51|3.9342|myli się książę odparł sucho wokulski tego co posiadam i co umiem nie dało mi szlachectwo ale ciężka praca robiłem więcej więc mam więcej niż inni pl/6892/6892_8912_000719.flac|13.34|3.8|szli jakiś czas w milczeniu ku najdzikszej stronie parku kiedy niekiedy zpomiędzy starych drzew mignęło okno pałacu połyskujące czerwonemi blaskami zachodu pan był pierwszy raz w paryżu spytała panna izabela pl/6892/6892_8912_000720.flac|10.17|3.6071|sama podała rękę baronowi do nowego pocałunku a nawet niechcący potrąciła go nóżką jej wielbiciel był tak wzruszony że pobladł i posiniały mu usta pl/6892/6892_8912_000721.flac|17.4|3.6661|w odpowiedzi wokulski usiadł przy małym stoliku pod ścianą i zaczął oglądać album kuzynek podobno wraca z chin spytała panna izabela teraz z londynu i jeszcze ciągle myślę że jestem w okręcie odpowiedział starski dość wyraźnie kalecząc pl/6892/6892_8912_000722.flac|12.51|4.0824|wokulski pożegnał go i wstąpił do salonu starskiego już tam nie było panna izabela siedziała sama zobaczywszy go podniosła się twarz jej była pogodniejsza pan wychodzi pl/6892/6892_8912_000723.flac|16.02|3.2281|skończmy panie z wyjaśnieniami rzekł ze śmiechem wokulski ściskając go za rękę kontent pan z wiedeńskich sprawunków bardzo panie bardzo chociaż czy pan uwierzy była chwila że za radą szanownej prezesowej miałem zamiar fatygować pana w paryżu pl/6892/6892_8912_000724.flac|18.58|4.0442|dopiero gdy usłyszał zamykanie drzwi zasuwanie zatrzasku i zakładanie łańcucha nagle wrzasnął konstanty po chwili wszedł służący nie zdradzając zbytecznego pośpiechu kto był pewnie goldcygier powiedziałem ci ażebyś z tym łotrem nie wdawał się w żadne rozprawy tylko porwał za łeb i zrzucił ze schodów pl/6892/6892_8912_000725.flac|11.04|3.4518|słowo honoru daję jak mi bóg miły ileżto przecie lat ojciec nieboszczyk harował nim postawił dom i zebrał naczynie zbliżali się do ruin wokulski rozmyślał pl/6892/6892_8912_000726.flac|14.35|3.8984|nie im jestem winien ze dwa tysiące może trochę więcej ale powiadam ci panie stanisławie bo to cała awantura ktoś w marcu wykupił moje dawniejsze weksle kto nie wiem jednakże na wszelki wypadek chcę być przygotowany pl/6892/6892_8912_000727.flac|11.89|4.0581|w kilka dni panna izabela ochłonąwszy z nieprzyjemnych wrażeń poczęła żałować swojej wzmianki o wokulskim przed prezesową jeszcze gotów pomyśleć że wyszłabym za niego rzekła do siebie pl/6892/6892_8912_000728.flac|12.04|3.8868|pani krzeszowskiej możesz podnieść jakieś kilkanaście rubli niech się trochę zirytuje ale biedaków nie duś mieszka tam jakiś szewc jacyś studenci bierz od nich ile dadzą byle płacili regularnie pl/6892/6892_8912_000729.flac|12.54|3.8428|proszę pana tu panowie wysiadają pan baron już pije herbatę wokulski ocknął się nad nim stal konduktor i budził go w najuprzejmiejszy sposób jakto już dzień spytał zdziwiony pl/6892/6892_8912_000730.flac|15.18|3.7221|coś się tu zmieniło wiatr dął silniej zmącił wodę w sadzawce porozganiał motyle i ptaki a za to napędził więcej obłoków które raz po raz przyćmiewały blask słońca jak tu nudno szepnął i zawrócił do szosy pl/6892/6892_8912_000731.flac|10.75|4.0041|wczoraj naprzykład pół godziny tłómaczyłem wąsowskiej naco przyda się kierowanie balonami mówiłem o zniknięciu granic o braterstwie ludów o olbrzymich postępach cywilizacyi pl/6892/6892_8912_000732.flac|12.78|3.8539|dziękuję pani tem słówkiem dała mi pani poznać że w jej przekonaniu nie stoję niżej od panów starskich marszałków i im podobnych rozumiem że nawet w tych warunkach mogę jeszcze nie zyskać sympatyi pani pl/6892/6892_8912_000733.flac|17.89|3.5603|co pan rozkaże odezwał się wreszcie wokulski gość poruszył się na krześle co ja tam mogę rozkazać odparł wzruszając ramionami przyszedłem żebrać nie rozkazywać czem mogę służyć spytał wokulski twarz bowiem gościa wydała mu się dziwnie sympatyczną pl/6892/6892_8912_000734.flac|13.21|4.1673|a tak właśnie zaraz idziemy na górę do obserwatoryum czy pan tylko meteorologii ma zamiar wykładać spytała pani wąsowska na wszelki jednak wypadek radziłabym zapytać babci co ona sądzi o tej meteorologii pl/6892/6892_8912_000735.flac|19.39|4.0414|nic nie rozumiem szepnął wokulski ściskając rękoma skronie głowa mi pęka metal trzy razy lżejszy od wody niepojęta rzecz albo metal o jakie dziesięć procent lżejszy od powietrza co śmiał się geist ciężar gatunkowy obalony prawa natury podkopane co pl/6892/6892_8912_000736.flac|10.98|3.6712|to też wychodząc z teatru nie miał pretensyi do wokulskiego owszem zaczął nawet podejrzewać że kochany stach tylko dla zrobienia mu przyjemności wymyślił komedyą z pl/6892/6892_8912_000737.flac|10.5|4.0391|znajomość nasza rzekłem zbyt jest krótką ażebym śmiał wszystko jedno przerwał mi pan wirski dobre usługi przyjmuje się nawet od nieznajomych pl/6892/6892_8912_000738.flac|13.87|4.0457|pretensyami cóżto za lokatora ma pan ignacy za którym panny szaleją cóżto za jakiś wokulski jasiu zwróciła się do męża dlaczego ten pan u nas nie był my go musimy wyswatać jasiu niech on zaraz przyjdzie na górę pl/6892/6892_8912_000739.flac|14.5|3.5543|gość przybyły do sklepu z zamiarem kupienia parasola oderwał klejna od rzeckiego panu ignacemu zaczęły krążyć po głowie bardzo szczególne myśli jeżeli ja mówił do siebie przez zmarnowanie jednego wieczora narobiłem tyle zamętu w sklepie pl/6892/6892_8912_000740.flac|12.9|4.124|gdy zaś wokulski otworzył usta ażeby zapytać go o coś przerwał mu nie fatyguj się pan z tyloma już ludźmi rozmawiałem o ich charakterze i o moich wynalazkach że zgóry odpowiem na to o czem chcesz się poinformować pl/6892/6892_8912_000741.flac|15.26|3.7833|powiem to babci i poproszę ażeby żadnemu z panów nie pozwoliła jeść rydzów a przynajmniej nie te które ja zbieram kiwnęła głową i odeszła obraził pan felcię rzekła panna izabela to nie godzi się ona jest panu tak życzliwa pl/6892/6892_8912_000742.flac|17.29|3.9293|na widok wokulskiego przymrużył oczy i wysunąwszy dolną wargę spytał a coto wokulski odgadł że nie cieszy się łaskami wiernego sługi który był przy pojedynku pan baron w domu spytał pan baron leży chory i nikogo nie przyjmuje bo teraz jest doktor pl/6892/6892_8912_000743.flac|12.83|3.7816|wszystko jedno mruczał ach gdyby tylko nie ta kropla żalu tak mała a tak gorzka czasami na tle szarych dni w których zdawało mu się że na jego głowę wali się cały świat pałaców pl/6892/6892_8912_000744.flac|13.34|3.3446|jestem pewien odparł leon z zaiskrzonemi oczyma że gdybyś choć przez chwilę miał taką wiarę jak pierwsi apostołowie jeszcze dziś znalazłbyś się w uniwersytecie albo u waryatów mruknął wokulski pl/6892/6892_8912_000745.flac|18.16|3.891|i na kamieniu potrafisz pisać niby wklęsło nie wypukło co nie mam potrafić podjąłbym się pisania nawet na żelazie a choćby i na szkle i literami jakiemi chcąc pisanemi drukowanemi niemieckiemi żydowskiemi przecie ja tu nie chwaląc się wszystkie szyldy malowałem w mieście pl/6892/6892_8912_000746.flac|17.81|4.0226|wstał zachmurzony i z bólem w sercu przesuwał się pomiędzy potokiem ludzi tak ruchliwych krzykliwych rozmawiających i śpiewających jak dzieci wypuszczone ze szkoły głupcy głupcy powtarzał nagle przyszło mu na myśl czyto on raczej nie jest głupi pl/6892/6892_8912_000747.flac|14.26|3.4943|szliśmy przez ulicę nie mówiąc do siebie stach przygryzał wargi a mnie już wówczas przyszło na myśl że to wydobywanie się z piwnicy jest symbolem jego życia które upłynęło na wydzieraniu się ze sklepu hopfera w szerszy świat pl/6892/6892_8912_000748.flac|13.55|3.7861|łatwo u nas praca ludzka wydaje mierne rezultaty jesteśmy ubodzy i zaniedbani ale tam praca jaśnieje jak słońce cóżto za gmachy od dachów do chodników pokryte ozdobami jak drogocenne szkatułki pl/6892/6892_8912_000749.flac|19.3|3.9761|ręce te opierają się o podłogę i tuż za niemi ukazuje się głowa stacha raz i drugi goście i chłopcy w śmiech aha zawołał jeden stołownik widzisz jak trudno bez schodów wyjść z piwnicy a tobie zachciewa się odrazu skoczyć ze sklepu do uniwersytetu wyjdźźe kiedyś taki mądry pl/6892/6892_8912_000750.flac|16.11|3.858|znam opinie klasy wśród której wychowała się pani o takich ludziach jak ja i wiem że to co mówię w tej chwili nazwać można zuchwalstwem niech mi więc pani powie wprost a jeżeli aż taka istnieje między nami różnica nie będę się już dłużej starał o względy pani pl/6892/6892_8912_000751.flac|18.39|3.9222|wyciągnęła rękę której wokulski ledwie śmiał dotknąć pan łęcki odparł jako wspólnik potrzebuje mieć tylko zaufanego adwokata i buchaltera którzy co pewien czas skontrolują rachunki reszta należy do nas zdawało mu się że powiedział coś bardzo głupiego i zarumienił się pl/6892/6892_8912_000752.flac|10.55|3.358|nie spytał geist a jednak dodał mówiono mi że panowie staracie się o coś podobnego dla marynarki zresztą mniejsza dla pana mam coś innego pl/6892/6892_8912_000753.flac|12.27|3.8731|wiedz pan ciągnął ochocki majstrując coś około wędek że kiedyś obecna pani wąsowska jeszcze jako panna miała słabość do starskiego kazio i kazia jaka dobrana para co pl/6892/6892_8912_000754.flac|15.41|3.6424|a wy ojcze co tu robicie jo jestem pasiecznik ale przódy byłem rataj ino jak mi wół złamał ziobro to mi jaśnie pani kazała do pasieki i dobrze wam zpoczątku to ckliło mi się bez roboty ale późni przywykem i jestem pl/6892/6892_8912_000755.flac|10.39|3.9675|drugi list był od wokulskiego który donosił że będzie służyć o godzinie pierwszej na którą kazałaś przyjść żydom floro spytała panna izabela na pierwszą pl/6892/6892_8912_000756.flac|17.76|3.737|nim zieleniły się stare drzewa parku przed nim rozścielała się jakby wielka łąka poprzecinana ścieżkami tu i owdzie ozdobiona kląbem posągiem albo altanką u stóp wzgórza połyskiwała obszerna płachta wody oczywiście sadzawka na której kołysały się łódki i łabędzie pl/6892/6892_8912_000757.flac|17.23|3.7526|tylko zyskam odparł wokulski i pożegnał mecenasa i szlangbauma ale ale pochwycił mecenas odprowadziwszy wokulskiego do salonu nasi hrabiowie tworzą spółkę tylko nieco zmniejszają działy i żądają bardzo szczegółowej kontroli interesu mają racyą pl/6892/6892_8912_000758.flac|16.37|3.6631|geist wydał mu się w tej chwili jak mojżesz który do obiecanej ziemi prowadzi jeszcze nieurodzone pokolenia ale stary chemik tym razem nie odgadł myśli wokulskiego przypatrzył mu się pochmurnie i rzekł cóż panie siuzę niewesołe miejsce niewesoła robota pl/6892/6892_8912_000759.flac|14.24|3.8044|zbudował taką maszynę co pompuje wodę zdołu do góry a zgóry wylewa ją na koło które właśnie porusza pompę taka maszyna może obracać się i pompować do końca świata ale coś się w niej skrzywiło więc ruszała się tylko kwadrans pl/6892/6892_8912_000760.flac|17.27|4.0599|jest pan uprzedzony gdyż nawet i ta jak pan mówi próżnująca arystokracya odegrywa ważną rolę na świecie to co pan nazywa zbytkiem jest właściwie wygodą przyjemnością i polorem której od arystokracyi uczą się nawet niższe stany i tym sposobem cywilizują się pl/6892/6892_8912_000761.flac|16.12|3.8561|na drugi dzień około dziewiątej rano służący obudził wokulskiego donosząc mu że czeka wysocki niech-no wejdzie po chwili wszedł furman był przyzwoicie ubrany miał czerstwą cerę i wesołe spojrzenie zbliżył się do łóżka i ucałował wokulskiemu ręce pl/6892/6892_8912_000762.flac|18.06|4.1006|bah gdybym tego nie robił zapomniałbym gdzie co leży stawy zaśniedziałyby w członkach zresztą jużem przywykł pan ma jaki interes do mnie rzecki stropił się na chwilę nic tak chciałem zobaczyć jak panu tu idzie odpowiedział pan ignacy rumieniąc się o ile to było możliwe w jego wieku pl/6892/6892_8912_000763.flac|14.22|3.6927|ale uspokój się gdy usłyszą że mamy dziesięć tysięcy rubli rocznie wrócą tu wszyscy a ty znowu będziesz jak dawniej królowała w twoim salonie boże jaki ja dziś jestem zdenerwowany mówił pan tomasz obcierając załzawione oczy pl/6892/6892_8912_000765.flac|17.24|3.6528|im więcej porównywał swoję miłość dla panny izabeli z uczuciami ogółu mężczyzn dla ogółu kobiet tem bardziej wydawała mu się nienaturalną bo jak można zakochać się w kimś od jednego rzutu oka albo jak można szaleć za kobietą którą widzi się raz na kilka miesięcy pl/6892/6892_8912_000766.flac|11.97|3.8689|nie to żebym nie lubił ale od czasu jak przekonałem się że wielkie damy nie różnią się od pokojówek wolę pokojówki te baby prawił to wszystko gęsi nie wyłączając najmądrzejszych pl/6892/6892_8912_000767.flac|15.6|3.6464|widok jest istotnie wspaniały odpowiedział wokulski ponieważ horyzont ma kilkadziesiąt wiorst w promieniu a cały paryż i jego okolice wyglądają jak na wypukłej mapie ale podróż nie jest miła może tylko pierwszy raz jakież wrażenie pl/6892/6892_8912_000768.flac|12.96|3.7959|zostaję szepnął bóg ani ludzie nie przebaczyliby mi zaniedbania podobnej sprawy mrok już zapadał wokulski zaświecił gazowe lampy nad stołem wydobył papier i pióro i zaczął pisać pl/6892/6892_8912_000769.flac|10.0|3.9312|za głupstwo myślał robić się zależnym od jednej ludzkiej istoty wszakże ja dla niej tylko pracowałem o niej myślę nią żyję pl/6892/6892_8912_000770.flac|15.0|3.3657|ile razy przyszła do nas po swoje drobne sprawunki zdawało mi się że wygląda trochę lepiej ale gdy zgasł na jej twarzy rumieniec chwilowego wzruszenia przekonywałem się że jest coraz bledsza a jej oczy stają się coraz smutniejsze i głębsze pl/6892/6892_8912_000771.flac|10.52|3.7726|jednemu z uśpionych podał palmieri korek od karafki mówiąc że podał mu różę w tej chwili medyum zaczęło wąchać korek okazując przy tem wielkie zadowolenie pl/6892/6892_8912_000772.flac|19.3|3.2911|musiał dobrze pójść interes rzekł do panny izabeli bo jaśnie pan coś jakby trochę tego panna izabela która mimo pozornego chłodu z największą niecierpliwością oczekiwała na powrót ojca i rezultat licytacyi domu poszła do gabinetu o tyle szybko o ile można to było pogodzić z zasadami przyzwoitości pl/6892/6892_8912_000773.flac|12.75|3.4778|panna izabela spostrzegłszy że ojciec stopniowo odzyskuje siły i władzę nad sobą powstała z klęczek i usiadła na szeslągu zatem ojcze jakąż rolę przeznaczasz temu panu spytała chłodno pl/6892/6892_8912_000774.flac|10.11|3.8646|a witam zawołał pan tomasz wyciągając do niego rękę wokulski nisko ukłonił się przed białemi włosami człowieka którego rad był nazywać swoim ojcem pl/6892/6892_8912_000775.flac|15.81|3.9458|panteonu i z trocadero paryż przedstawiał się jednakowo było to morze domów przecięte tysiącem ulic nierówne dachy wyglądały jak fale kominy jak odpryski a wieże i kolumny jak większe fale chaos mówił wokulski pl/6892/6892_8912_000776.flac|10.85|3.6735|otóż gdyby ono kiedy nadeszło przypomnij sobie moję radę nie działaj pod wpływem uniesienia tylko czekaj wiele rzeczy napozór wygląda gorzej aniżeli w rzeczywistości pl/6892/6892_8912_000777.flac|15.6|3.7572|chociaż z tobą suzin westchnął zmarszczył brwi i znowu wypił szampana cóż ze mną spytał wokulski a ot co z tobą odparł suzin ty zamiast w takiem mieście robić interesa dla siebie do swego handlu ty nic pl/6892/6892_8912_000778.flac|12.06|3.446|on już zwątpił i prawie żałuje że przyjechał do warszawy artyści nie wyłączając największych są to szczególni ludzie bez sławy i hołdów nie mogą żyć jak my bez pokarmu i powietrza pl/6892/6892_8912_000779.flac|15.51|4.039|może prowadzić rozumie się przy pilnej kontroli z naszej strony w parę dni około dziewiątej rano wokulski odebrał dwa listy jeden od pani meliton drugi od książęcego adwokata pl/6892/6892_8912_000780.flac|16.54|4.0378|wiatr zaledwie dyszał i tylko poto ażeby chłodzić śpiące w gniazdach pisklęta i ułatwiać lot owadom śpieszącym na weselne gody liście drzew chwiały się tak delikatnie jakby poruszał je nie materyalny podmuch ale cicho prześlizgujące się promienie światła pl/6892/6892_8912_000781.flac|12.16|3.443|teraz dopiero wokulski spostrzegł że baron ma nogi bardzo cienkie i nieosobliwie niemi włada pan dawno zna barona spytała panna ewelina wokulskiego przejdźmy się trochę ku altance pl/6892/6892_8912_000782.flac|11.9|3.8186|jestem człowiekiem doświadczonym i zapewniam panią ze łatwiej projektować aniżeli wykonywać i łatwiej wydawać pieniądze aniżeli je gromadzić pan jest nieprzejednanym wrogiem pl/6892/6892_8912_000783.flac|16.58|4.0159|ledwie wyszedł ochocki w pokoju wokulskiego ukazał się baron kaszlący rozgorączkowany ale uśmiechnięty a a ładnie mówił a powieki drgały mu nerwowo a ładnie zdradził mnie pan zostawił pan moje narzeczonę samę w parku pl/6892/6892_8912_000784.flac|13.3|3.6577|warszawie wokulski w jednej chwili odzyskał energią fala gniewu uderzyła mu do mózgu wszedł z podniesioną głową przywitał prezesową i ukłonił się pannie izabeli która zarumieniwszy się wyciągnęła do niego rękę pl/6892/6892_8912_000785.flac|14.27|3.7618|wokulskiemu uderzyła krew do głowy na ustach hrabiny mignął niedostrzegalny uśmiech była to jedna z tych chwil kiedy natura hamuje swoje wielkie siły i zawiesza odwieczne prace ażeby uwydatnić szczęście istot drobnych i znikomych pl/6892/6892_8912_000786.flac|17.21|3.9219|a i to coś znaczy po opuszczeniu mieszkania pani stawskiej i jej matki rozeszliśmy się z rządcą domu bardzo z siebie zadowoleni to jakiś dobry człeczyna ale kiedy wróciwszy do siebie zastanowiłem się nad skutkami mego przeglądu lokatorów ażem się schwycił za głowę pl/6892/6892_8912_000787.flac|18.18|3.3521|znowu stanął na chodniku wierz mi panie ignacy kończył schrypniętym głosem że nawet między zwierzętami nie znajdziesz tak podłych bydląt jak ludzie w całej naturze samiec należy do tej samicy która mu się podoba i której on się podoba to też u bydląt niema idyotów ale u nas pl/6892/6892_8912_000788.flac|16.57|3.7171|nie umiem oprzeć się niczemu lękam się odmawiać może źle robię a przynajmniej niektóre osoby dają mi do zrozumienia że źle robię wychodząc za barona czy i pan tak sądzi czy pan potrafiłby usunąć się od kogoś ktoby powiedział że pana kocha nad własną duszę pl/6892/6892_8912_000789.flac|11.27|3.6677|wyjadę dziś lub jutro bez cienia pretensyi owszem zupełnie wyleczony każdy człowiek ma prawo myśleć odparła panna izabela coraz mocniej zmięszana pl/6892/6892_8912_000790.flac|13.22|3.3885|dlatego najśmielszy człowiek choćby mu się i jak spodobała panna a jeszcze lepiej jej majętności wejść do podziemiów nie miał odwagi ażeby go co nie ujadło o tej pannie i o tych majątkach prawił dalej węgiełek pl/6892/6892_8912_000791.flac|15.83|3.8863|niewłaściwą choćbym nawet musiała kiedyś wyjść za niego mówiła sobie to jeszcze nie mam racyi śpieszyć na powitanie ale ponieważ rzeczy spakowano powóz zajechał a nawet z przedniego siedzenia wyglądała już jej pokojówka więc panna izabela zdecydowała się na wyjazd pl/6892/6892_8912_000792.flac|14.92|3.7758|cóż to znaczy spytałem to znaczy mój stary że ponieważ ja nie chcę z ciebie wydobywać żadnych zeznań więc i przed tobą nie mam potrzeby ich robić jakto zawołałem w taki sposób traktujesz zwierzenie się przed przyjacielem pl/6892/6892_8912_000793.flac|12.61|4.2546|uwielbia mnie pocichu to prawda ależ tak samo będzie mnie uwielbiał nawet wówczas gdybym wyszła za zamąż wielbicielom tego co wokulski gatunku wystarcza spojrzenie uścisk pl/6892/6892_8912_000794.flac|11.06|3.7607|po czterogodzinnem oczekiwaniu wróciła do domu oburzona mimo jednak gniewu wzięła do rąk egzemplarz romea i julii i przeglądając go myślała gdyby też nagle wszedł pl/6892/6892_8912_000795.flac|14.37|3.9165|bo choć spał twardo bez żadnych marzeń przykrych albo przyjemnych chociaż tracił świadomość nie mógł jednakże pozbyć się uczucia niezgruntowanej goryczy w której tonęła jego dusza napróżno szukająca tam dna albo brzegów pl/6892/6892_8912_000796.flac|13.24|3.6187|coś lepszego dobranoc na drugi dzień około południa wokulski pożegnał dom prezesowej w parę godzin później był w zasławiu odwiedził proboszcza i kazał węgiełkowi zabierać się w drogę do warszawy pl/6892/6892_8912_000797.flac|10.61|3.9865|kochać i czasami porozmawiać z kim o tej tragicznej miłości możeby z panną florentyną nie ona nie ma dosyć uczucia daleko lepiej nadawałby się do tego wokulski pl/6892/6892_8912_000798.flac|11.33|4.1084|poszedł jeszcze raz do magnetyzera palmierego i zapłacić należy na dwadzieścia franków za konferencyą począł zadawać mu pytania więc twierdzisz pan że mnie nie można zamagnetyzować pl/6892/6892_8912_000799.flac|18.14|3.9291|po odejściu geista wokulski był jak odurzony spoglądał na drzwi za któremi zniknął chemik to na stół gdzie przed chwilą okazywano mu nadnaturalne przedmioty to znowu dotykał swoich rąk i głowy lub chodził stukając głośno obcasami po pokoju dla przekonania się że nie marzy ale czuwa pl/6892/6892_8912_000800.flac|18.42|3.5373|a co już zatęskniła pani do towarzystwa ludzi z dobremi manierami odezwał się starski niech pani spróbuje może dam się przeprosić dawno pan wyjechał z paryża zapytała wdówka wokulskiego jutro będzie tydzień a ja już nie widziałem go cztery miesiące kochane miasto pl/6892/6892_8912_000801.flac|18.61|3.5603|kiedym spojrzał na pogorzel tom ino plunął ze złości ale dziś nawet mi szkoda tej śliny odbudowałeś się masz warsztat ehe panie odbudowałem w ogrodzie chałupę jak barak żeby matka miała gdzie gotować ale warsztaty tożby nato panie trzeba z pięćset rubli gotowego grosza pl/6892/6892_8912_000802.flac|10.88|4.267|tak już przywykł do swojej gorączkowej roboty że choć nie było interesantów on ciągle wydostawał jakąś sztukę odwijał i zawijał ażeby następnie umieścić ją na właściwem miejscu pl/6892/6892_8912_000803.flac|16.79|3.3328|po chwili kłopotliwego milczenia odezwała się znowu młoda pani bardzo jesteśmy wdzięczne panu wokulskiemu za warunki na jakich zostawia nam ten lokal jestto chyba jedyny wypadek ażeby gospodarz sam zniżał komorne ale nie wiem czy wypada nam korzystać z jego uprzejmości pl/6892/6892_8912_000804.flac|13.41|3.6527|czy można posądzać o coś podobnego kobietę młodą pannę wychowaną wśród uczciwej rodziny oczywiście coś jej strzeliło do głowy i musi być także zadurzona jeżeli nie w jego wdziękach to w stanowisku pl/6892/6892_8912_000805.flac|19.32|3.8501|i tylko zajęta strojami dopiero dziś widzę jakie tam skarby uczuć stroić się lubi jak każda kobieta ale cóżto za rozum nikomubym tego nie powiedział co teraz powiem panu panie wokulski ja bardzo młodo zacząłem siwieć i nie bez tego ażebym od czasu do czasu nie dotknął pl/6892/6892_8912_000806.flac|12.89|4.0249|jeszcze pani powiem dodał patrzącej na niego z odchylonemi ustami nietylko nie prosiłbym ale wprost nie przyjąłbym wyżebranej ofiary z czyjegoś serca takie dary zwykle bywają tylko połowiczne pl/6892/6892_8912_000807.flac|18.28|3.6604|jeżeli anglicy mieli prawo wypędzić wilków ze swej wyspy istotny człowiek ma prawo wypędzić z ziemi przynajmniej tygrysy ucharakteryzowane za ludzi on ma jednakże tęgiego bzika pomyślał wokulski później dodał głośno cóż więc panu przeszkadza do wykonania tych zamiarów pl/6892/6892_8912_000808.flac|19.76|3.8871|każą ci szukać ideałów samemu być idealnym ascetą i nietylko wypełniać ale nawet wytwarzać jakieś sztuczne warunki a co z tego wynika w rezultacie że mężczyzna zwykle mniej wytresowany w tych rzeczach staje się łupem kobiety którą tylko w tym kierunku tresują i otóż cywilizacyą naprawdę rządzą kobiety pl/6892/6892_8912_000809.flac|11.98|3.7747|wyszli w pierwszą parę pani wąsowska z panną izabelą za niemi wokulski dalej baron z narzeczoną a na końcu panna felicya z ochockim który rozrzucał rękoma i prawił pl/6892/6892_8912_000810.flac|15.0|4.0802|wieczorem wpadł do niego ochocki do licha krzyknął tyle miałem z panem do pogadania ale cóż pan ciągle okładałeś się babami a teraz wyjeżdżasz nie lubisz pan kobiet rzekł z uśmiechem wokulski może masz racyą pl/6892/6892_8912_000811.flac|15.63|3.9313|w sieni domu w którym mieszkała był kramik antykwaryusza wokulski rozmawiając ze szwajcarem mimowoli rzucił okiem na książki i z radosnem zdziwieniem spostrzegł egzemplarz poezyi mickiewicza tej edycyi którą czytał jeszcze jako subjekt hopfera pl/6892/6892_8912_000812.flac|12.7|3.6109|właśnie że musi pan dobrze jeździć gdyż odrazu zgadł pan co zrobią konie w rękach takiego mistrza jak pan julian będziemy jeździli razem panie ochocki od dzisiejszego dnia daję panu urlop ze spacerów pl/6892/6892_8912_000813.flac|16.18|3.6304|i to jest kupiec to jest błazeństwo mówię nie kupiectwo no można wyjechać nawet do paryża i nawet po waryacku ale nie w takich czasach tu panie kongres berliński nawarzył piwa tu panie anglia panie za cypr austrya pl/6892/6892_8912_000814.flac|15.1|3.8099|pan ignacy otworzył kasę ogniotrwałą i z uroczystą miną wydobył ztamtąd list suzina cóżto za ceremonia spytał ze śmiechem wokulski korespondencye od suzina muszą być szczególnie pilnowane odparł rzecki z naciskiem pl/6892/6892_8912_000815.flac|11.83|4.0029|lecz co do metalów właśnie w tej chwili pracuję nad niemi spojrzyj otworzył drzwi nalewo od sieni wokulski zobaczył rozległą kwadratową salę bardzo chłodną pl/6892/6892_8912_000816.flac|15.43|3.6816|w breku myślał było albo przywidzenie albo fakt jeżeli przywidzenie w takim razie krzywdziłbym niewinną a jeżeli fakt no to przecież nie będę rywalem tego uwodziciela z operetek i nie poświęcę życia dla kobiety przewrotnej pl/6892/6892_8912_000817.flac|19.51|3.9341|dobrze dobrze dajmy już spokój tej zabawie zakończył ochocki na znak gniewu kładąc ręce w kieszenie młoda para rozmawiała tak krzykliwie że słychać ją było w całym parku ku wielkiemu zadowoleniu pani wąsowskiej która zanosiła się ze śmiechu gdy umilkli do uszu wokulskiego doleciał szept barona i panny eweliny pl/6892/6892_8912_000818.flac|14.04|3.7714|wokulski aj stanisławie piotrowiczu już komu ale tobie nie godzi się awansować mnie na durnia ty myślisz ja nie wiem że tobie chodzi o kobietę nu kobieta smaczna rzecz i bywa że nawet innemu solidnemu człowiekowi przewróci mózgi pl/6892/6892_8912_000819.flac|16.13|3.8821|zresztą czy ja mam prawo narzekać rok temu ledwie śmiałem marzyć o pannie izabeli a dziś już ją znam staram się nawet o jej wzajemność czy ja ją aby znam jest zakamieniałą arystokratką no ale nie rozejrzała się jeszcze w świecie pl/6892/6892_8912_000820.flac|10.3|4.0355|i tak mówiąc o panu stanisławie kupowała jedwab zamiast włóczki albo igły zamiast nożyczek co zaś najgorsze że z tygodnia na tydzień mizerniało biedactwo pl/6892/6892_8912_000821.flac|15.82|3.9939|innym razem pan leon wyrzucał nam brak ducha poświęcenia a wiecież wy mówił że chrystus mocą poświęcenia sam jeden zbawił ludzkość o ileż więc światby się udoskonalił gdyby na nim ciągle były jednostki gotowe do ofiary z życia pl/6892/6892_8912_000822.flac|12.9|3.6262|uśmiechnął się zapewne od czasu odparł kiedy to dentysta źle wyrwał mi ząb i w dodatku zdrowy dziwnie mi wygląda to twoje wybieranie się w drogę rzekłem może masz mi co powiedzieć pl/6892/6892_8912_000823.flac|14.06|3.6174|ale miłość ten motyl którego jedno skrzydło nazywa się niepewnością a drugie oszustwem wszystko jedno mruczał jeżeli już musimy odurzać się czemś odurzajmy się czemkolwiek ale czem pl/6892/6892_8912_000824.flac|14.1|3.7607|a teraz rzuca w błoto rubli pakuje w kamienicę robi aktorom prezenta po kilkadziesiąt rubli jak mi bóg miły nic nie rozumiem i to niby jest pozytywista człowiek realnie myślący pl/6892/6892_8912_000825.flac|17.19|3.7054|ale nie wokulski przypomnij sobie barona baron obraził go publicznie a ciebie przeprosił ach floro proszę cię nie dręcz mnie wybuchnęła panna izabela gwałtem chcesz zrobić demona z kupczyka może dlatego że tyle straciliśmy na kamienicy pl/6892/6892_8912_000826.flac|13.39|3.7226|wokulski spuścił głowę i milczał zgadując że umizgi starskiego do narzeczonej barona musiały już przybrać bardziej widoczne formy lecz cóż jego to obchodziło głupiutkie są te panny zaczęła pochwili prezesowa pl/6892/6892_8912_000827.flac|14.52|3.6194|wyrazy te zastanowiły mnie w przykry sposób spojrzałem na stacha z uwagą i ogarnęło mnie zdziwienie nigdybym nie sądził ażeby człowiek niby to zdrów a w każdym razie nieraniony mógł zmienić się tak w przeciągu kilku godzin pl/6892/6892_8912_000828.flac|14.58|3.8071|cóżto za odmieńcy pytam machalskiego który właśnie skończył robotę i usiadł na zydlu ach machnął ręką stary ma pomieszane klepki ale chłopak zdatny nazywa się stanisław wokulski bystra pl/6892/6892_8912_000829.flac|15.74|3.6569|aaa jęknęła starsza dama w sposób którego nie mógłbym uważać za objaw radości mateczko wtrąciła pani stawska heluniu rzekła babcia stanowczo idź do swojej lalki i rób jej kaftanik oczko już znalazłam idź pl/6892/6892_8912_000830.flac|10.56|3.4548|naturalnie przywitaliśmy się jak bliźnięta raz drugi i trzeci kiedy żeś przyjechał pytam dziś rano on mówi a gdzieżeś był do tej pory pl/6892/6892_8912_000831.flac|16.67|3.8243|leon począł biegać po pokoju i trząść rękoma co za lód w tych sercach co za chłód co za upodlenie wołał jeżeli nawet taki człowiek jak ty jeszcze nie ufa więc przypomnij sobie coś już zrobił w tak krótkim czasie tyle umiesz że mógłbyś dzisiaj zdawać egzamin pl/6892/6892_8912_000832.flac|18.87|4.0381|pamiętał że przede drzwiami ukłonił się parę razy panu tomaszowi że potem owionęła go jakaś miła woń skutkiem czego ukłonił się damie w kremowej sukni z pąsową różą przy ramieniu a potem innej damie wysokiej i czarno ubranej która patrzyła na niego z przestrachem przynajmniej tak mu się zdawało pl/6892/6892_8912_000833.flac|18.11|4.0023|w paryżu ale tym uwięzionym balonem pół wiorsty wgórę prawie żadna podróż odparł nieco zmięszany wokulski niech pan mówi to musi być olbrzymi widok jakich uczuć doznawał pan mówił ochocki był dziwnie zmieniony oczy rozszerzyły mu się na twarz wystąpił pl/6892/6892_8912_000834.flac|15.84|3.5514|bo w naszym powozie są dwa miejsca słodko zauważył baron rozumiem ale nic z tego odezwała się pięknym kontraltem dama w pąsowej sukni narzeczeni pojadą z nami a do powozu niech siądą jeżeli chcą pan ochocki z panem starskim pl/6892/6892_8912_000835.flac|17.47|3.502|obojętny widz może nazwałby takie dni jednostajnemi a nawet nudnemi ochocki sposępniał i od rana do wieczora albo kleił albo puszczał oryginalnej formy latawce pani wąsowska z panną felicyą czytały albo zajmowały się szyciem ornatu dla miejscowego proboszcza pl/6892/6892_8912_000836.flac|11.62|3.7753|nigdy chyba nie zapomnę gromady tych ponajwiększej części młodych twarzy które ukazywały się na tle czarnych ścian piwnicy wyglądały z poza okutych beczek albo rozpływały się w ciemności pl/6892/6892_8912_000837.flac|12.83|4.0023|przecież chyba zasługuję na to myślał ażebym był pierwszym i ostatnim karafka koniaku wypróżniała się a on opierał głowę na rękach i drzemał ku wielkiej uciesze garsonów i gości pl/6892/6892_8912_000838.flac|13.33|3.3282|i smutne wrażenie robiły wybuchy namiętności w człowieku który nieustannie zasłaniał sobie gardło sprawdzał czy okno jest dobrze zamknięte i siadał w przedziale coraz na innem miejscu z obawy przeciągów pl/6892/6892_8912_000839.flac|16.98|3.8467|wrócił do hotelu rozmarzony koniakiem i zasnął w ubraniu a gdy obudził się o ósmej rano pierwszą jego myślą było niema kwestyi że geist zapomocą magnetyzmu oszukał mnie co do owych metali lecz kto magnetyzował mnie wówczas kiedy oszalałem dla tej kobiety pl/6892/6892_8912_000840.flac|17.42|3.8799|stachu wróć się krzyczy pan ignacy widząc że dom poczyna się chwiać jakoż dom zawala się panna izabela uśmiechnięta wylatuje z niego jak ptak a wokulskiego nie widać może wbiegł na podwórko i ocalał myśli pan ignacy i budzi się z mocnem biciem serca pl/6892/6892_8912_000841.flac|12.88|3.8539|ponieważ milczenie trwało zbyt długo więc odezwała się panna izabela prawie rok temu byliśmy w tem miejscu na wrześniowej majówce było ze trzydzieści osób z sąsiedztwa o tam palono ogień pl/6892/6892_8912_000842.flac|16.64|3.7604|więc pan mecenas opuszcza mnie wykrzykuje baronowa ależ będę będę na sali przerywa jej adwokat będę przy licytacyi tylko niech mi pani zostawi choć parę minut do pomyślenia o moim zabójcy i wpada w otwarte drzwi nakazując woźnemu ażeby nikogo nie wpuszczał pl/6892/6892_8912_000843.flac|13.03|3.6814|zresztą nasz kuzyn i dawny przyjaciel rodziny wciąż chodziła po pokoju tam i napowrót ze skrzyżowanemi na piersiach rękoma i nagle przyszło jej na myśl zkąd ojciec tak dziś rozczulił się nad wokulskim pl/6892/6892_8912_000844.flac|15.91|3.5621|gdy chciał służyć społeczeństwu choćby ofiarą własnego życia podsunięto mu fantastyczne marzenia zamiast programu a potem zapomniano o nim gdy szukał pracy nie dano mu jej lecz wskazano szeroki gościniec do ożenienia się ze starszą kobietą dla pieniędzy pl/6892/6892_8912_000845.flac|19.44|3.9944|cofnę wyraz próżniacy jeżeli on panią razi a następnie niech mi pani raczy wskazać człowieka z tej sfery o jakiej mówimy któryby coś robił znam tych panów około dwudziestu sąto również znajomi pani cóż więc robią oni wszyscy począwszy od księcia najzacniejszej w świecie osobistości pl/6892/6892_8912_000846.flac|11.31|3.9748|naradzasz się pfy nieczysta siła na czem mówię tobie nie zyskasz rozbitej kopiejki a możesz na siebie obrazić boga nieładnie najgorsze co ty myślisz że nikt nie wie co tobie dolega pl/6892/6892_8912_000847.flac|11.55|3.4773|najzupełniej legalny zysk z tej operacyi był ogromny tak ogromny że cząstka przypadająca na wokulskiego pokryła wszystkie wydatki jakie wciągu ostatnich miesięcy poniósł w warszawie pl/6892/6892_8912_000848.flac|11.1|3.6505|serce mi trętwiało z obawy że a nuż porzuci mnie lecz co pan powie kiedy jej prezesowa wspomniała o tym projekcie panna w płacz cóż to mówiła pl/6892/6892_8912_000849.flac|13.26|3.9232|kocioł zostawi pan bez dozoru spytał wokulski o przy tej robocie nie potrzeba niańki wszystko robi się samo i nie może być niespodzianek wszedłszy na górę znaleźli się w dużym pokoju o czterech oknach pl/6892/6892_8912_000850.flac|12.96|3.8049|leon jużto stach w przyjmowaniu teoryi pana leona był bardzo ostrożny ale młody chłopak umiał wszystkich przekonywać jak demostenes pamiętam że pewnego wieczora na licznem zebraniu ludzi młodszych i starszych pl/6892/6892_8912_000851.flac|14.6|3.6098|ojciec właśnie zachorował z gniewu na tego żyda on wiecznie w złudzeniach odparła hrabina podnosząc się z kanapy wstąpię do niego na chwilę i pogadam o waszych wakacyach co zaś do ciebie belu spodziewam się że potrafisz skorzystać z czasu pl/6892/6892_8912_000852.flac|17.96|3.746|spała se i tylko jej łzy płynęły a co która upadła czy na jej koszulę czy na łóżko czy na podłogę zaraz zamieniała się w klejnot spała i wzdychała z bólu od szpilki a co westchnęła to na drzewach nad potokiem zaszelepały liście z żalu nad jej strapieniem pl/6892/6892_8912_000853.flac|17.65|3.9417|podał jej kilkadziesiąt rubli zawiniętych w kartkę do wysockiego a kiedy ona wahała się czy ma brać wcisnął jej zwitek w rękę i rzekł proszę bardzo proszę natychmiast iść do wysockich za parę dni on przyniesie pani list do składu bielizny w nagłym wypadku proszę odwołać się do mnie pl/6892/6892_8912_000854.flac|18.76|3.6447|jestem w jej oczach obok tych wykwintnisiów dla których pusta rozmowa koncept kompliment stanowią najwyższą treść życia co ta czereda nie wyłączając jej samej powiedziałaby na widok obdartego geista i jego niezmiernych odkryć tak są ciemni że nawet nie dziwiliby się temu pl/6892/6892_8912_000855.flac|17.38|4.1361|sposób geist pokolei dotykał sztyftów osadzonych w różnych punktach od czasu do czasu rzucając na wokulskiego spojrzenia gorączkowe i podejrzliwe raz nawet zawahał się i zrobił taki ruch jakby chciał schować pudełko ale opamiętał się dotknął jeszcze paru sztyftów i wieko odskoczyło pl/6892/6892_8912_000856.flac|18.9|4.2096|potem biegnie do sklepu jeszcze zamkniętego przez trzy godziny rachuje bez względu na ruch gości i rozmowy panów i punkt o dziesiątej mówi do lisieckiego panie lisiecki wrócę o drugiej koniec świata mruczy lisiecki musiało trafić się coś nadzwyczajnego jeżeli ten safanduła wychodzi o takiej porze do miasta pl/6892/6892_8912_000857.flac|17.28|3.8777|weszli na drugie piętro do salonu urządzonego równie bogato jak inne w tym hotelu większą jego część już zapełniali widzowie starzy i młodzi kobiety i mężczyźni ubrani elegancko i bardzo zajęci profesorem palmierim który właśnie kończył krótką prelekcyą o pl/6892/6892_8912_000858.flac|14.84|3.8623|słyszałam od bardzo liberalnych ludzi że w społeczeństwach muszą być klasy pielęgnujące nauki sztuki i wykwintne obyczaje raz dlatego ażeby inni mieli w nich żywe wzory a powtóre ażeby mieli podnietę do szlachetnych czynów pl/6892/6892_8912_000859.flac|12.24|3.9391|wy zaś nietylko patrzycie na moje klęski ale jeszcze zyskaliście tysięcy rubli więcej niż była warta kamienica wzamian za moję skruchę droga pani racz wyrobić pl/6892/6892_8912_000860.flac|19.18|3.5898|tak odparł wokulski i była chwila że chciałeś pan wyskoczyć z galeryi pytał geist wokulski cofnął się z krzesłem niech pana to nie dziwi mówił gość widziałem w życiu około tysiąca przyrodników a w mojem laboratoryum miałem czterech samobójców więc znam się na tych klasach ludzi pl/6892/6892_8912_000861.flac|15.68|3.8471|wróciwszy do miasta wokulski przedewszystkiem kupił złoty medalion umieścił w nim skrawek nowego metalu i zawiesił na szyi jak szkaplerz chciał przespacerować się ale spostrzegł że ruch uliczny męczy go więc poszedł do siebie pl/6892/6892_8912_000862.flac|14.32|3.8161|następnie bez żadnej trudności znalazłszy drzwi swego mieszkania usiłował po kilka razy napróżno wprowadzić klucz do zamku czuł dziurkę pod palcem ściskał w ręce klucz tak mocno jak nigdy i mimo to nie mógł trafić pl/6892/6892_8912_000863.flac|19.94|3.9387|jest tedy córka moja niebrzydka i młoda już jedno dziecko ma i może tęskni za innemi chociaż panie wirski przysięgam że nigdy od niej o tem nie słyszałam cierpi i milczy ale że cierpi domyślam się ja także miałam trzydzieści lat kto z nas ich nie miał ciężko westchnął pl/6892/6892_8912_000864.flac|13.48|3.9998|dyabli mi po żonie któraby się szastała po moich laboratoryach w sukni z długim ogonem wyciągałaby mnie na spacery wizyty teatry dalibóg nie znam ani jednej kobiety w której ciągłem towarzystwie nie zgłupiałbym w pół roku pl/6892/6892_8912_000865.flac|14.77|3.6128|pana w paryżu chętnie służyłbym ocóżto chodziło chciałem mieć ztamtąd garnitur brylantowy mówił baron ale że w wiedniu trafiły mi się pyszne szafiry właśnie mam je przy sobie i jeżeli pan pozwoli pan jest znawcą pl/6892/6892_8912_000866.flac|17.34|3.6891|dopiero woźny przypomniał mu że ma bilet do pierwszego rzędu krzeseł obrzucając go przytem spojrzeniami które mówiły że ciemnozielony surdut pana rzeckiego album pod pachą a nawet fizyognomia la napoleon iii-ci wydają się niższym organom władzy teatralnej mocno podejrzanemi pl/6892/6892_8912_000867.flac|16.6|3.9043|proszę cię proszę cię tylko tego mi nie mów nie przyjedzie bo nie chce spotkać się z wokulskim oto cały sekret mówiła nieco wzruszona prezesowa on dla niej wtedy dobry kiedy sypie pieniądze na jej ochronę powiem ci belu że twoja ciotka nigdy już nie będzie mieć rozumu pl/6892/6892_8912_000868.flac|14.17|3.5655|belu koszyk dziękuję ci a panu nie wiem czy potrafiłbym odróżnić rydza od muchomora odpowiedział wokulski ślicznie zawołała panna fela nie spodziewałam się od pana takiej odpowiedzi pl/6892/6892_8912_000869.flac|13.27|3.8908|słowem wywiązały się takie awantury w domu ze jaś mincel schudł pomimo że coraz więcej pił piwa a ja myślałem jedno z dwojga albo podziękuję minclowi za obowiązek albo wypowiem lokal stachowi pl/6892/6892_8912_000870.flac|19.55|3.815|znowu złożył kilka pocałunków w głąb rękawa zkąd do wokulskiego wysunęła się prześliczna ręka wokulski uścisnął ją i poczuł lodowaty chłód spojrzał na damę w białej narzutce i zobaczył pobladłą twarz z wielkiemi oczyma w których widać było smutek i obawę szczególna narzeczona pomyślał pl/6892/6892_8912_000871.flac|19.41|4.1035|tu i owdzie w przesiąkłych wilgocią gęstwinach mieniły się barwne krople rosy jak odpryski spadłej z nieba tęczy zresztą wszystko stało na miejscu słońce i drzewa snopy światła i cienie łabędzie na stawie roje komarów nad łabędziami nawet połyskująca fala na lazurowej wodzie pl/6892/6892_8912_000872.flac|11.38|3.976|zdawało mu się że każdy z panów a jak na złość wszyscy przyszli dziś na czas że każdy z najwyższą wzgardą patrzy na jego podsiniałe oczy ziemistą cerę i lekko drżące ręce pl/6892/6892_8912_000873.flac|19.89|3.4408|szliśmy wciąż ku rogatkom od kilku minut zerwał się wiatr wilgotny i dął nam prosto w oczy na zachodzie poczęły znikać gwiazdy zasłaniane przez chmury latarnie trafiały się coraz rzadziej kiedyniekiedy w alei zaturkotał wóz obsypując nas niewidzialnym pyłem spóźnieni przechodnie uciekali do domów pl/6892/6892_8912_000874.flac|12.83|3.8958|przez chwilę panna izabela stała zdumiona następnie pobiegła do pokoju ojca co to znaczy papo wokulski pożegnał się ze mną bardzo chłodno i powiedział że dziś w nocy wyjeżdża do paryża pl/6892/6892_8912_000875.flac|15.31|3.8259|a jeżeli jeden ząb był jak pięść widziałem go przecie i miałem w ręku przez długie czasy to już łeb musiał być jak piec a cała osoba chyba jak stodoła więc borykać się z takim było trudno i jeszcze nie z jednym ale z wieloma pl/6892/6892_8912_000876.flac|19.28|3.9217|tobie oddam panie stanisławie mówił pan łęcki i właśnie chciałem zapytać cię czy przyjmiesz ależ rozumie się i jaki mi dasz procent gwarantuję dwudziesty a jeżeli interesa pójdą lepiej to i wyższy odparł wokulski dodając w duchu że więcej nad piętnaście procent nie mógłby dać komu innemu pl/6892/6892_8912_000877.flac|19.18|3.3948|otwierano zniecierpliwiony szarpnął dzwonek tak gwałtownie że o mało go nie urwał wówczas dopiero zbliżył się ktoś do drzwi i począł flegmatycznie zdejmować łańcuszek kręcić kluczem i odciągać zasówkę mrucząc widać swój żydby tak nie dzwonił nareszcie otworzyły się drzwi i stanął w progu lokaj konstanty pl/6892/6892_8912_000878.flac|10.86|3.816|stała tam na górze w pokoju jadalnym i hopferowi zwabiała gości ale od pół roku coś w niej pękło otóż jaki mówię no jeszcze nie taki bardzo pl/6892/6892_8912_000879.flac|18.21|4.1068|wsiadł do swego powozu i przymknąwszy oczy nasycał się jego lekkiem kołysaniem zdawało mu się że jak ptak siedzi na gałęzi którą wiatr chwieje wprawo i wlewo dogóry i nadół a potem nagle roześmiał się przypomniawszy sobie że to lekkie kołysanie kosztuje go około tysiąca rubli rocznie pl/6892/6892_8912_000880.flac|11.65|3.141|jakże teraz usadowimy się spytał baron na widok nadjeżdżającego breku jedźmy wszyscy razem zawołała młoda blondynka w której wokulski domyślił się panny felicyi janockiej bo pl/6892/6892_8912_000881.flac|15.36|3.5633|wolno jej romansować z kim chce ale niewolno oszukiwać człowieka którego jedynym występkiem jest że ją kocha trzeba wyjeżdżać z tej kapui i wziąć się do roboty w laboratoryum geista lepiej zapełnię życie aniżeli w salonach pl/6892/6892_8912_000882.flac|13.87|3.887|pan łęcki poczuł rumieniec na twarzy nie chcąc jednak dawać za wygranę zapytał wielkopańskim tonem i ilebyś też chciał odstępnego panie wokulski nic oddam go panu za tysięcy a nawet może taniej pl/6892/6892_8912_000883.flac|15.63|4.2137|spróbuję i jeżeli pozwolisz kuzynko w twojem towarzystwie gdyż podobno mamy razem spędzić wakacye czy tak tak przynajmniej chce ciotka i ojciec mnie się jednak nie uśmiecha to że kuzyn ma zamiar sprawdzać swoje etnograficzne spostrzeżenia pl/6892/6892_8912_000884.flac|18.57|3.8997|utwierdzona w dobrych postanowieniach pani jasiowa już nietylko w wieczór zapraszała wokulskiego na herbatę na którą on ponajwiększej części nie chodził ale jeszcze sama nieraz zbiegała do mego pokoju troskliwie wypytując stacha czy nie jest chory i dziwiąc się że się jeszcze nie kochał on prawie starszy od niej pl/6892/6892_8912_000885.flac|13.38|3.9402|ja już urządziłam się w ten sposób że ani w warszawie nie widział żadnej panny ani na wsi nie spotka prócz ciebie duszko żadnej innej kobiety chyba poczciwą swoją babkę prezesowę i jej mało interesujące wnuczki pl/6892/6892_8912_000886.flac|17.9|3.7473|a dzisiaj kto jest szatanem a kto aniołem wtem zapukano do drzwi wszedł garson i podał wokulskiemu duży list z warszawy szepnął od rzeckiego przysyła mi jakiś drugi list ach od prezesowej co może donosi mi o ślubie panny izabeli pl/6892/6892_8912_000887.flac|19.85|3.6926|a gdybym ja miał w życiu wypadek taki jak ów jegomość z chustką spytał wokulski to jest niemożliwe pana niepodobna uśpić zresztą gdybyś był uśpiony i miał złudzenie że chustka waży sto funtów to znowu obudziwszy się nie pamiętałbyś pan o tem a czy nie sądzisz pan że ktoś zręczniej może pl/6892/6892_8912_000888.flac|10.56|3.9825|zresztą został taki sam jak wówczas kiedy go poznałem siadał przy stoliku syna kładł na kolanach papiery i mówił głosem cichym i jednostajnym książki pl/6892/6892_8912_000889.flac|19.62|4.1582|tak było zawsze nawet w epoce krzemiennej na taką tedy ludzkość w biegu wieków spadały rozmaite wynalazki bronz żelazo proch igła magnesowa druk machiny parowe i telegrafy elektryczne dostawały się bez żadnego wyboru w ręce geniuszów i idyotów ludzi szlachetnych i zbrodniarzy pl/6892/6892_8912_000890.flac|11.69|3.918|podle mi dotychczas życie schodziło mówił sobie byłem egoistą ochocki oto wspaniała dusza chce przypiąć skrzydła ludzkości i dla tej idei zapomina o własnem szczęściu pl/6892/6892_8912_000891.flac|15.88|3.4254|im podobnych znakomitościach a jak on umiał podnosić ducha pracuj mówił nieraz do stacha i wierz bo silna wiara może zatrzymać słońce w biegu a niedopiero polepszyć stosunki ludzkie a może mnie wysłać do uniwersytetu zapytał stach pl/6892/6892_8912_000892.flac|19.03|3.687|nic o tem nie wiem odpowiedział szlangbaum spuszczając oczy w duchu zaś dodał mój stary kupuje dom dla wokulskiego a oni myślą i pewnie mówią ot patrzajcie znowu żyd lichwiarz zrujnował jednego katolika i pana z panów coś wie tylko gadać nie chce myślał rzecki zawsze żyd pl/6892/6892_8912_000893.flac|18.05|4.0765|ten sam wokulski który rok temu poleciał do bułgaryi a przed kilkoma tygodniami jak magnat bawił się w wyścigi i pojedynki ten sam wokulski nabrał dziś nadzwyczajnego gustu do widowisk teatralnych i jeszcze żeby choć polskich ale włoskich on który nie rozumiał po włosku ani wyrazu pl/6892/6892_8912_000894.flac|12.49|3.6805|że on już zawsze będzie pełen niezmiernej ciszy ona zawsze tak rozmarzona i oblana rumieńcem że przed nimi zawsze jak teraz będą lecieć całujące się w powietrzu te oto dwa białe motyle pl/6892/6892_8912_000895.flac|19.31|3.8132|po wybuchu czułości który o ile był krótkim dla niego o tyle wydał się bardzo długim dla widzów baron nagle oprzytomniał i rzekł pozwoli pani że przedstawię pana wokulskiego mego najlepszego przyjaciela ponieważ zabawi tu dłużej więc w tej chwili obliguję go ażeby w czasie mojej nieobecności zastępował przy pani moje miejsce pl/6892/6892_8912_000896.flac|13.29|3.6598|hum hum mruczy adwokat będziesz się pan śmiał ciągnie pan tomasz z tego co powiem bo wy lubicie żartować z przeczuć i snów a jednak dziś śniło mi się że mój dom poszedł za sto dwadzieścia tysięcy pl/6892/6892_8912_000897.flac|17.86|3.8151|i strzemiączkami wykradziono mu podstępem ze zbioru jego osobistych pamiątek po nocy fatalnie spędzonej rzecki obudził się dopiero o trzy kwadranse na siódmą własnym oczom nie chciał wierzyć patrząc na zegarek ale wkońcu uwierzył pl/6892/6892_8912_000898.flac|18.55|3.9768|ach stanisławie piotrowiczu ty nie wiesz jak ten pijący grubo żartuje z modlącego się zobacz więc czy nie jesteś takim a gdybyś był pluń na wszystko ale co tobie boli prawda no pokosztuj wina czyś słyszał co o niej głucho spytał pl/6892/6892_8912_000899.flac|13.9|3.9399|biegnie boso do wielkiej miednicy oblewa się cały zimną wodą i patrząc na swoje patykowate nogi mruczy zdaje mi się że trochę utyłem przy skomplikowanym procesie mycia się pan ignacy robi dziś taki zgiełk że budzi ira pl/6892/6892_8912_000900.flac|16.4|3.7629|więc pan jest nieprzyjacielem etykiety spytała nie nie chcę tylko być jej niewolnikiem są jednak towarzystwa w których ona przestrzega się zawsze tego nie wiem ale widziałem najwyższe towarzystwa w których o niej zapominano w pewnych warunkach pl/6892/6892_8912_000901.flac|18.47|3.6588|widzisz przecie że stary odparł rządca w średnim wieku wtrąciłem oni dalibóg niedługo piętnastoletnich chłopców zaczną nazywać starymi są obie panie mówiła służąca tylo co do pani młodszej przyszła jedna dziewczynka wydawać lekcye ale pani starsza jest w swoim pokoju pl/6892/6892_8912_000902.flac|13.53|3.8654|wtem nasunęło mu się pytanie jeżeli poezya zatruła twoje życie to któż zatruł ją samę i dlaczego mickiewicz zamiast śmiać się i swawolić jak francuscy pieśniarze umiał tylko tęsknić i rozpaczać pl/6892/6892_8912_000903.flac|12.28|3.9334|znowu według alfabetu a ponieważ największem niebezpieczeństwem jakiego lękał się był brak zajęcia więc wieczorami oglądał plan miasta wykreślał już obejrzane punkta i robił notatki pl/6892/6892_8912_000904.flac|16.94|3.1692|tak panie nasze usuwanie się od politycznego życia zrobiło nam wiele szkody pan pierwszy złamałeś nierozsądną zasadę abstynencyi i zato panie cześć musimy się przecie interesować sprawami państwa w którem znajdują się nasze majątki gdzie leży nasza przyszłość pl/6892/6892_8912_000905.flac|19.48|3.8987|jednę z panią wąsowską drugą z panną izabelą jakie to inne kobiety i czy nie miałem racyi przywiązać się do tej oto czy mogę zadać panu drażliwe pytanie odezwała się nagle panna izabela miękkim głosem choćby najdrażliwsze prawda że wyjeżdżał pan do paryża bardzo obrażony na mnie pl/6892/6892_8912_000906.flac|13.47|3.93|siedm siedm co to jest siedm ach siedm kufli piwa czyżbym naprawdę poco ten stach wysłał mnie do teatru do domu trafił odrazu i odrazu znalazł dzwonek pl/6892/6892_8912_000907.flac|18.53|3.5404|na dworcu spostrzegł że i tu jego osoba robi wrażenie sam zawiadowca przedstawił się i kazał mu dać oddzielny przedział nadkonduktor zaś prowadząc go do wagonu rzekł że to on właśnie miał zamiar ofiarować mu wygodne miejsce gdzieby można spać pracować albo rozmawiać bez przeszkód pl/6892/6892_8912_000908.flac|16.03|3.4768|pani rzekłem na odchodne nim rok upłynie przyniosę wiadomość o jej zięciu a może szepnąłem z mimowolnym uśmiechem sprawy ułożą się tak że wszyscy będziemy zadowoleni wszyscy nawet ci których tu niema pl/6892/6892_8912_000909.flac|15.29|3.8007|nie on je traktuje jak samice w najbrutalniejszy sposób działa im na nerwy rozmową spojrzeniami baron zaciął się oczy mu krwią nabiegły wokulski słuchał go i nagle rzekł cierpkim tonem kto wie mój baronie czy starski nie ma racyi pl/6892/6892_8912_000910.flac|14.05|3.9394|palmieri obraził się niema lepszego magnetyzera odemnie zawołał zresztą i ja pana uśpię ale na to trzeba kilkumiesięcznej pracy to będzie kosztowało dwa tysiące franków nie myślę darmo tracić mego fluidu pl/6892/6892_8912_000911.flac|18.74|3.6063|może nawet jaka hrabini bardzo śliczności i bogato odziana mówią że zato samo co ona ma we włosach kupiłby wszystkie dobra od zasławia do otrocza ta zaś panna śpi przez taki interes że jej ktoś wbił złotą szpilkę w głowę może ze zbytków a może i z nienawiści bóg ich tam wie pl/6892/6892_8912_000912.flac|10.69|3.5268|panna izabela wyciągnęła rękę i zostawiwszy ją na chwilę w rozpalonej dłoni wokulskiego rzekła pomimo niewątpliwej dobroci barona ja jednak tylko panu dziękuję pl/6892/6892_8912_000913.flac|17.76|3.9914|nawet byłoby lepiej tu niż u hrabiny bez świadków mógłby jej szepnąć jakieś gorętsze słówko przekonałby się że ona szanuje jego pamiątki a nadewszystko przekonałby się o czem tak głośno mówi duże lustro że w tej sukni z tą różą i na tym błękitnym fotelu wygląda jak bóstwo pl/6892/6892_8912_000914.flac|12.61|3.6802|gdybym tu była sama zpewnością nie widziałabym ulic kościołów i buduarów kiedy jestem sama las mnie przeraża przestaje być dekoracyą a zaczyna być czemś czego nie rozumiem i czego się boję pl/6892/6892_8912_000915.flac|10.09|3.7812|dopiero gdy na ulicy owionęło go świeże powietrze oparł się o słup latarni gazowej i spytał do dyabła czyżbym się upił ba siedm pl/6892/6892_8912_000916.flac|13.09|4.0402|widział swoję maszynę o wieczystym ruchu i model balonu któremu usiłował nadać kierunek widział kasię hopfer która mizerniała z miłości dla niego do roboty dlaczego ja nie idę do roboty pl/6892/6892_8912_000917.flac|15.74|3.6161|chłopak pochylał głowę naprawo i nalewo przypatrując się wokulskiemu nagle przyszło mu na myśl że musito być bardzo bogaty pan a może nawet z takich panów których niekiedy bóg zsyła ażeby opiekowali się ludźmi biednymi i zdjął czapkę pl/6892/6892_8912_000918.flac|14.65|3.7439|chodźmy rzekł do owego profesora palmieri w duchu zaś dodał więc ten wielki myśliciel geist jest kuglarzem a ja głupcem który płaci franków za widowisko warte pięćset franków jakże on mnie złapał pl/6892/6892_8912_000919.flac|18.39|3.5921|ale tak mówiąc czuł że ona dla niego jest inną niż inne kobiety i że gdyby zażądała złożyłby u jej nóg majątek nawet życie głupstwo głupstwo szeptał chodząc po pokoju jest tu przecie jej wielbiciel pan starski z którym umawiali się że wesoło przepędzą wakacye pl/6892/6892_8912_000920.flac|14.01|4.0937|powoli na tle głuchych i nieokreślonych cierpień poczęło się w nim rodzić pytanie czy istnieje jaki porządek w budowie paryża czy jest przedmiot z którym możnaby go porównać i ład pod który dałoby się go podciągnąć pl/6892/6892_8912_000921.flac|13.45|3.7957|zdaje się że nawet pod wpływem tej idei pani kazia zjechała do nas przed trzema tygodniami a ma także grosz po nieboszczyku bodaj czy nietyle co prezesowa byli nawet ze sobą kilka dni dobrze i nawet kazio na rachunek posagu pl/6892/6892_8912_000922.flac|16.1|3.9107|ale czy mógłby pan robić więcej urodziwszy się kimś innym spytała panna izabela mój kuzyn ochocki jest przyrodnikiem i demokratą jak pan a mimo to wierzy w dobre i złe rasy tak samo jak książe on również przytaczał pana jako dowód pl/6892/6892_8912_000923.flac|15.5|3.6958|później wokulski nie umiał nawet przypomnieć sobie o czem mówili w podobnych chwilach najczęściej milczeli raz zapytała go dlaczego ślimaki pływają pod powierzchnią wody drugi raz dlaczego obłoki mają tak rozmaitą barwę pl/6892/6892_8912_000924.flac|19.13|3.8864|musiałem być bardzo nietrzeźwy skoro przywidziało mi się że pan leon proponuje ażeby kto z obecnych skoczył z nowego zjazdu na bruk idącej pod nim ulicy i że na to wszyscy umilkli jak jeden mąż a wielu pochowało się za beczki więc nikt nie zdecyduje się na próbę krzyknął pan leon załamując ręce pl/6892/6892_8912_000925.flac|12.2|3.5714|tymczasem sala napełniała się a widok pięknych kobiet zasiadających w lożach do reszty orzeźwił pana ignacego stary subjekt wydobył nawet małą lorynetkę i zaczął przypatrywać się fizyognomiom pl/6892/6892_8912_000926.flac|11.51|3.4445|spojrzał na zegarek a widząc że ma jeszcze czas położył się na szeslągu i leżał milcząc z rękoma pod głową i przymkniętemi oczyma widok ten był nad wszelki wyraz żałosny pl/6892/6892_8912_000927.flac|16.21|3.9724|wokulski oglądał je ważył ogrzewał kuł przepuszczał przez nie prąd elektryczny ciął nożycami na próbach tych zeszło mu parę godzin w rezultacie jednak przekonał się że przynajmniej pod względem fizycznym ma do czynienia z autentycznemi metalami pl/6892/6892_8912_000928.flac|14.6|3.5139|w drugim liście sama owa marya dziękowała mu za dotychczasową pomoc i prosiła tylko o wyszukanie jakiego zajęcia niech już wielmożny i dobrotliwy pan pisała kiedy z łaski boga ma takie duże fundusze na mnie grzeszną ich nie wydaje pl/6892/6892_8912_000929.flac|16.59|3.8958|ale pan ignacy miał w sercu tyle żalów i tyle wątpliwości co do swego kochanego stacha że odpowiadał mu półgębkiem i z nachmurzoną twarzą więc i wokulski umilknął i opuścił sklep z goryczą w duszy wszyscy odwracają się odemnie mówił sobie nawet ignacy pl/6892/6892_8912_000930.flac|15.01|3.7492|i o czem jeszcze o pani panna izabela niespokojnie poruszyła się i pobladła o mnie spytała alboż pan mnie znał tak znam panią już parę lat ale niekiedy zdaje mi się że znam panią od wieków pl/6892/6892_8912_000931.flac|11.55|3.829|tymczasem pani stawska usiadłszy na krześle była tak zmięszana że zaczęła coś poprawiać około sukienki swojej córeczki jej matka również straciła humor a rządca kompletnie zbaraniał pl/6892/6892_8912_000932.flac|12.91|3.7814|co robić co robić myślał jużci to co robią inni a cóż oni robią przedewszystkiem nadzwyczajnie pracują po cie godzin na dobę bez względu na niedziele i święta pl/6892/6892_8912_000933.flac|12.44|4.1514|a ten drugi albo przytakuje dzikim pretensyom albo niema siły zaprotestować przeciw krzywdzie a jak się to wszystko składało na uwiecznienie monopolu jednej klasy i zdławienie w zarodku każdej innej pl/6892/6892_8912_000934.flac|19.79|3.4281|cyfry te ze swej strony źle podziałały na humor wokulskiego który mówił sobie że ponad trzydzieści tysięcy rubli już nic nie jest w stanie dołożyć dopiero gdy podjechał powóz i pan tomasz usadowiwszy damy i siebie zawołał ruszaj w wokulskim znikło uczucie niesmaku a ocknął się żal po pannie izabeli pl/6892/6892_8912_000935.flac|14.41|3.8588|szli wąską drogą która stanowiła granicę dwu lasów naprawo rosły dęby i buki nalewo sosny między sosnami od czasu do czasu błysnął czerwony stanik pani wąsowskiej albo biała okrywka panny eweliny pl/6892/6892_8912_000936.flac|15.98|3.5956|potrzebujesz pan nie mówić brzydkie słowo odpowiedziała mu jedna z dam w której nieco podmalowanych oczach pan ignacy nie dojrzał jednak gniewu za swój postępek był przecież tak zażenowany że chętnie poszedłby do spowiedzi byle tylko oczyścić duszę z plamy owych pl/6892/6892_8912_000937.flac|17.04|3.9521|wdrapywał się na drabinkę ażeby coś poprawić na półkach lisiecki ubierał się w palto za kantorem nad księgą siedział rzecki a przed nim stał jakiś człowiek i płakał stary jedzie zawołał lisiecki rzecki przysłaniając oczy ręką spojrzał na pl/6892/6892_8912_000938.flac|16.13|4.0086|do tego bardzo daleko ale wiem przynajmniej że już mam ludzkie prawa i że pani będzie od tej pory sądzić moje czyny nie tytuły których nie posiadam jest pan przecie szlachcicem a mówi prezesowa że tak dobrym jak starscy a nawet pl/6892/6892_8912_000939.flac|15.04|3.6736|że ja jestem kupcem a ona jakąś tam arystokratką czyliż ten ogół w mojej osobie nie krzywdzi samego siebie tu wokulski dosięgnął najwyższego punktu samokrytyki poznał niedorzeczność swego położenia i postanowił wydobyć się pl/6892/6892_8912_000940.flac|16.89|3.8189|zdawało się nawet panu ignacemu że gdzieś w tym chórze odróżnia zmęczony głos inkasenta obermana który pierwszy zaczynał wrzeszczeć a ostatni milknął do dyabła pomyślał czyżby wokulski dyrygował klakierami ale wnet odpędził to nieusprawiedliwione podejrzenie pl/6892/6892_8912_000941.flac|16.88|3.4543|wychowanie tradycya a może nawet dziedziczność pod pozorem zrobienia jej istotą wyższą robią z niej istotę potworną i ten próżnujący dziwoląg ze skrzywionemi stopami ze ściśniętym tułowiem czczym mózgiem ma jeszcze obowiązek wychowywać przyszłe pokolenia ludzkości pl/6892/6892_8912_000942.flac|15.35|4.001|rozumiem kobietę która wychodzi zamąż dla pieniędzy choć to głupi rodzaj zarobku rozumiem nawet mężatkę która po szczęśliwem pożyciu nagle zakocha się i oszukuje męża nieraz zmusza ją do tego obawa skandalu dzieci tysiące pl/6892/6892_8912_000943.flac|12.67|4.0077|klnę się żem nic nadzwyczajnego nie słyszał odparł suzin uderzając się w piersi kupcowi trzeba subjektów a kobiecie bijących przed nią czołem choćby dla zasłonięcia tego zucha który nie bije pokłonów pl/6892/6892_8912_000944.flac|14.67|3.5775|on może wyobrażać sobie że dom wart był miliony a ja swoją drogą wiem od ludzi kompetentnych że conajwyżej wart jest siedemdziesiąt parę tysięcy przecież codzień od kilku dni sprzedają się kamienice z licytacyi wiadomo jakie są i co za nie płacą pl/6892/6892_8912_000945.flac|13.11|4.0603|był jeszcze ze trzy lata u hopfera i przez ten czas porobił dużo znajomości ze studentami z młodymi urzędnikami rozmaitych biur którzy na wyścigi dostarczali mu książek ażeby mógł zdać egzamin do uniwersytetu pl/6892/6892_8912_000946.flac|19.04|4.1635|sześćset atmosfer ciśnienia wewnętrznego dodał geist nie zważając na przygodę wokulskiego który aż wstrząsnął się usłyszawszy taką cyfrę wulkan szepnął dlatego namawiałem cię ażebyś u mnie pracował odparł geist jak widzisz łatwo tu o wypadek chodźmy na górę pl/6892/6892_8912_000947.flac|15.94|4.0846|na drugi dzień istotnie całe towarzystwo pojechało do zasławia mijali lasy zielone pagórki wąwozy z żółtemi ścianami okolica była piękna jeszcze piękniejsza pogoda ale wokulski nie uważał na nic zatopiony w smutnych myślach pl/6892/6892_8912_000948.flac|15.19|4.0812|aha uderzył się ręką w czoło i porzuciwszy ćwiczenia angielskie wydobył archiwum swoich korespondencyi prywatnych była-to safianowa okładka gdzie podług dat umieszczał nadchodzące listy których spis znajdował się na początku pl/6892/6892_8912_000949.flac|15.82|3.6606|hop hop zawołała śmiejąc się zeskoczyła z konia i oddała cugle wokulskiemu przywiąż go pan rzekła ach jak ja pana już znam pytam się przed godziną prezesowej gdzie wokulski pojechał w pole oglądać miejsce na cukrownią pl/6892/6892_8912_000950.flac|18.13|4.0247|przez pozostałą część drogi do sądu trapi pana ignacego sumienie przybiera ono postać olbrzyma z brodą w żółtym jedwabnym kitlu i takichże spodniach który dobrodusznie a zarazem ironicznie patrząc mu w oczy mówi powiedz mi pan panie rzecki jakito porządny kupiec wałęsa się o tej porze po mieście pl/6892/6892_8912_000951.flac|13.53|3.3143|robota leciała mu z ręki gdzie nie spojrzał widział ino potok jak szybę a za nią pannę której łzy płynęły aż pomizerniał bo go coś ciągle trzymało za serce rozpalonemi obcęgami zwyczajnie zamroczyło go pl/6892/6892_8912_000952.flac|18.88|3.8368|żyd pokręcił się jeszcze po sali co szlangbaum uważał za dalszy ciąg posądzeń i śledzenia go i wrócił do siebie wzdychając to jest okropne że stach ma więcej zaufania do żydów aniżeli do mnie poco on jednak kupuje ten dom poco wdaje się z łęckimi a może nie kupuje może to tylko pogłoski pl/6892/6892_8912_000953.flac|14.79|3.6392|no dobrze myślał wokulski ale gdzież tu jest jakiśkolwiek ład w ustawieniu osobliwych budynków notre dame w jednej stronie trocadero w innej stronie a louvre a giełda a sorbona chaos i tyle pl/6892/6892_8912_000954.flac|13.62|3.8482|ma pan słuszność wiem że w życiu nie zrobię nic nadzwyczajnego ale umiem przynajmniej oceniać ludzi niezwykłych na każdem polu nawet na scenie niech pan sobie jednak wyobrazi że warszawa nie ocenia go jak należy pl/6892/6892_8912_000955.flac|19.81|3.6167|po wyjściu służącego chwilę postał w oknie patrząc na park oświetlony ukośnemi promieniami słońca i na krzak bzu na którym wesoło świegotały ptaki patrzył ale serce nurtowała mu głucha obawa na myśl w jaki sposób przywita się z panną izabelą co ja jej powiem i jak będę wyglądał pl/6892/6892_8912_000956.flac|11.4|3.932|mi się zrobiło biedaczki więc raz kiedyśmy z wokulskim pili wieczorem herbatę odezwałem się nie bądźże ty głupi i zajdź kiedy do hopfera stary ma duże pieniądze pl/6892/6892_8912_000957.flac|10.05|4.0321|niektórzy przy każdym silniejszym zarzucie prokuratora krzywią się i syczą aj-waj pan ignacy opuszcza salę nie dla tej sprawy tu przyszedł pl/6892/6892_8912_000958.flac|11.22|4.0436|bo widzisz mój drogi dodał uspokoiwszy się ja właśnie myślałem czybyś nie mógł mi zaciągnąć gdzie pożyczki dla spłacenia żydowskich długów tak na siedm sześć procent pl/6892/6892_8912_000959.flac|19.62|3.7678|życzliwa skończywszy czytanie pan ignacy potrząsnął głową nic nie rozumiem rzekł chociaż bardzo wątpię o życzliwości tej damy klejn lękliwie obejrzał się dokoła sklepu a widząc że ich nikt nie śledzi zaczął szeptać bo to uważa pan nasz stary podobno kupuje dom łęckiego który właśnie jutro mają wierzyciele sprzedać przez licytacyą pl/6892/6892_8912_000960.flac|14.72|4.0803|i pilnie wpatrywał się w rysy jej widma które mu napełniało duszę ale znowu nie dostrzegł ani śladu niechęci owszem figlarny uśmiech odpowiedziałaby myślał że zamało jeszcze się znamy że powinienem zasłużyć na nią pl/6892/6892_8912_000961.flac|14.34|4.1053|podczas gdy starski przekomarzał się z wdową a panna felicya rumieniła się wokulski patrzył na narzeczoną spostrzegła to odpowiedziała mu pogardliwem wejrzeniem i nagle z bezbrzeżnego smutku przeszła do dziecinnej wesołości pl/6892/6892_8912_000962.flac|13.04|3.7334|pan ignacy miał jeszcze kilka bardzo przykrych chwil musiał wydobyć się z pierwszego rzędu krzeseł gdzie zebrani eleganci spoglądali na jego surdut i na jego krawat i na jego aksamitną kamizelkę z ironicznemi uśmiechami pl/6892/6892_8912_000963.flac|15.32|3.7576|kończę panie siuzę mówił dalej porobiłem wielkie odkrycia w chemii stworzyłem nową naukę wynalazłem nieznane materyały przemysłowe o których ledwie śmiano marzyć przedemną ale brakuje mi jeszcze kilku niezmiernie ważnych faktów a już nie mam pieniędzy pl/6892/6892_8912_000964.flac|13.34|3.798|potem marzyło mu się że to morze domów i las posągów i nieskończone szeregi drzew zwalają się na niego i że on sam już śpi w niezmiernym grobowcu samotny cichy prawie szczęśliwy pl/6892/6892_8912_000965.flac|19.04|3.795|machnął ręką potem obie włożył do kieszeni i poszedł w las ze spuszczoną głową mrucząc po drodze miły towarzysz odezwała się z uśmiechem panna izabela do wokulskiego już będzie z nim tak do końca wakacyj byłam pewna że zepsuje mu się humor jak tylko starski wspomniał o balonach pl/6892/6892_8912_000966.flac|10.58|3.8994|to jest możliwe odparła wielka dama ale czy nie zniechęcą pana koszta musimy odwołać się do policyi niemieckiej angielskiej amerykańskiej pl/6892/6892_8912_000967.flac|14.36|3.6477|i tego krakowiaka co wisi nad szynkiem a jużci a gdzieżeś ty widział takiego krakowiaka u pana zwolskiego jest furman co się nosi zkrakowska więcem se jego obejrzał i widziałeś że ma obie nogi na lewym boku pl/6892/6892_8912_000968.flac|18.38|3.9219|droga panno izabelo pisała baronowa wyznaję że dotychczasowem postępowaniem mogłam zasłużyć na niechęć pani i ściągnąć na siebie gniew miłosierdzia boga który tak troskliwie opiekuje się wami dla tego cofam wszystko upokarzam się przed tobą droga pani i błagam ażebyś mi przebaczyła pl/6892/6892_8912_000970.flac|17.07|3.6927|nagle przerwał paradny jestem rzekł głośno chcę pisać zobowiązanie nie uregulowawszy moich interesów oto zmieniły się czasy myślał dawniej taki geist byłby symbolem szatana z którym walczy o duszę ludzką anioł w postaci kobiety pl/6892/6892_8912_000971.flac|15.05|4.1404|miał fizyognomią napół wesołą napół drwiącą i odrazu zawołał jakżem kontent kuzynko że cię znowu mogę przywitać panna izabela w milczeniu podała mu rękę mocny rumieniec oblał jej twarz a w oczach zamigotało rozmarzenie pl/6892/6892_8912_000972.flac|15.25|3.7484|na drugi dzień swego pobytu w warszawie odpisał suzinowi że propozycyą przyjmuje i że w połowie października będzie w moskwie późnym zaś wieczorem wyjechał do prezesowej której majątek leżał o kilka mil od niedawno wybudowanej kolei pl/6892/6892_8912_000973.flac|13.81|3.2957|milczenie w piwnicy zrobiło się pusto więc nikt nikt ja odpowiedział jakiś prawie obcy mi głos spojrzałem przy dogorywającej świeczce stał wokulski pl/6892/6892_8912_000974.flac|12.69|3.7488|niekiedy myślał że dobę podzielono na dwa nierówne okresy czasu dzień krótszy od mgnienia powiek i noc długą jak wieczność dusz potępionych pewnego dnia wezwała go do siebie prezesowa pl/6892/6892_8912_000975.flac|18.66|4.1915|więc jeżeli dopiero za godzinę mówi jękliwym głosem pani krzeszowska w takim razie pójdę teraz do kapucynów nie sądzi pan nie sądzę ażeby wizyta pani u kapucynów wpłynęła na przebieg licytacyi odpowiada znudzony adwokat gdyby jednak pan mecenas szczerze chciał gdyby pobiegał pl/6892/6892_8912_000976.flac|14.86|3.6615|zdaje się że mu nawet coś o tem wspomniałem onegdaj i że to co on mi odpowiedział bynajmniej nie osłabiło moich podejrzeń czy podobna odezwałem się ażeby wokulski tak dalece już zapominał o sprawach ogólnych o polityce o europie pl/6892/6892_8912_000977.flac|13.4|3.6174|szczęściem stróż natychmiast otworzył furtkę przez którą pan ignacy krokiem zupełnie pewnym a nawet więcej niż pewnym bardzo pewnym przeszedł całą sień czując że jego cylinder siedzi mu trochę na bakier ale tylko troszeczkę pl/6892/6892_8912_000978.flac|13.29|3.8551|a przecież faktem jest myślał że człowiek ten pokazał mi jakieś dwa materyały jeden cięższy od platyny drugi znakomicie lżejszy od sodu nawet zapowiedział mi że szuka metalu lżejszego od powietrza pl/6892/6892_8912_000979.flac|15.87|4.1117|właśnie gdy zastanawiał się w jaki sposób rozpocząć z nim tę dziwną rozmowę jumart sam mu ją ułatwił ledwie bowiem ukazał się w sali rzekł z dyskretnym uśmiechem stary geist wyszedł od pana bardzo ożywiony przekonał pana czy też został pobity pl/6892/6892_8912_000980.flac|14.61|3.8117|w tej chwili przywidziało mu się że jakiś tajemniczy głos każe mu robić wybór pomiędzy tysiącami takich jak węgielek którzy potrzebują pomocy i jedną kobietą która schodziła tam z góry już zrobiłem wybór pomyślał wokulski pl/6892/6892_8912_000981.flac|14.84|3.8493|nie obrazi się pan spytał pan tomasz ściskając wokulskiego za rękę opuścili z panną izabelą gabinet i weszli do salonu ona z gracyą jej tylko właściwą usiadła na fotelu wskazując mu drugi zaledwie o parę kroków odległy pl/6892/6892_8912_000982.flac|16.11|3.8646|proste to ale smaczne i może dlatego ładne ale ogień jest prawda panie mówiąc tak przesuwał szafiry przed oczyma wokulskiego przy migotliwym blasku świecy nie podobają się panu spytał nagle baron spostrzegłszy że jego towarzysz nie odpowiada pl/6892/6892_8912_000983.flac|10.84|3.7579|dokoła szaro i cicho słychać tylko krakanie wron które w tej chwili przelatują nad lasem i krzyk spłoszonej wiewiórki co wdrapując się na drzewo szczeka jak mały piesek pl/6892/6892_8912_000984.flac|17.33|3.3939|jest i u nas niemało do zrobienia szepnął są i u nas ludzie których warto wydźwignąć albo wzmocnić za stary jestem na robienie epokowych wynalazków niech się tem zajmują ochoccy ja wolę innym przysporzyć szczęścia i sam być szczęśliwym pl/6892/6892_8912_000985.flac|16.57|3.9981|potem uprosił lisieckiego o zastępstwo na jutro między dziesiątą zrana a drugą po południu i z podwójną gorliwością zabrał się do swoich rachunków machinalnie choć bez błędu dodawał długie jak nowy świat kolumny cyfr a w przerwach myślał dzisiaj zmarnowałem blisko godzinę pl/6892/6892_8912_000986.flac|14.23|3.5439|że ojciec jest chory i że starski wrócił panna florentyna zrobiła giest jakby chcąc jeszcze coś powiedzieć ale pohamowała się dobranoc belu rzekła może teraz masz racyą i wyszła pl/6892/6892_8912_000987.flac|15.43|3.9027|zapukano do drzwi wszedł stary lokaj obejrzał się po pokoju i rzekł przyciszonym głosem jaśnie pani kazała powiedzieć że jest panna łęcka i że jeżeli jaśnie pan gotów to prosi na obiad powiedzcie że natychmiast służę odparł wokulski pl/6892/6892_8912_000988.flac|18.92|3.7924|nie potępiaj go bo możesz się ośmieszyć tu gotuje się jakaś gruba kabała ten pan łęcki który kiedyś bywał u napoleona iii-go i ten niby aktor rossi włoch włochy gwałtem upominają się o tryjest i ten obiad u państwa łęckich przed samym wyjazdem i to kupno kamienicy pl/6892/6892_8912_000989.flac|19.6|3.9695|a jaki tego rezultat oto ten że głupota i występek dostając coraz potężniejsze narzędzia mnożyły się i umacniały zamiast stopniowo ginąć ja ciągnął dalej geist nie chcę powtarzać tego błędu i jeżeli znajdę ostatecznie metal lżejszy od powietrza oddam go tylko prawdziwym ludziom pl/6892/6892_8912_000990.flac|19.12|3.847|nie myśląc skręcił na drogę gdzie wczoraj toczył się powóz panny izabeli i gdzie zdawało mu się że jeszcze widać ślady kół potem również machinalnie zawrócił w stronę lasu dokąd tak niedawno jeździli na rydze w tem miejscu śmiała się tu rozmawiała z nim tu spoglądała na okolicę pl/6892/6892_8912_000991.flac|10.5|3.4681|o pod tym względem ja go już dawniej oceniłam jestto człowiek energiczny i przywiązany do nas zresztą mniejsza z tem dodała po chwili jakże papo skończył z kamienicą pl/6892/6892_8912_000992.flac|11.63|4.0424|bo czy nie jest dowód łaski nieba nad wami choćby w zesłaniu wam tego wokulskiego człowiek ułomny jak inni stał się narzędziem najwyższej ręki ażeby mnie ukarać a was wynagrodzić pl/6892/6892_8912_000993.flac|18.72|3.5047|na widok wytartych okładek i spłowiałego papieru cała młodość stanęła mu przed oczyma natychmiast kupił książkę i omało nie ucałował jej jak relikwią szwajcar któremu frank podbił serce dla wokulskiego zaprowadził go aż do drzwi apartamentów baronowej z uśmiechem życząc przyjemnej zabawy pl/6892/6892_8912_000994.flac|17.43|3.7319|od dnia w którym po raz pierwszy skąpał się w paryżu zaczęło się dla wokulskiego życie prawie mistyczne poza obrębem kilku godzin które poświęcał naradom suzina z budowniczymi okrętów wokulski był zupełnie swobodny i używał tego czasu na najnieporządniejsze zwiedzanie miasta pl/6892/6892_8912_000995.flac|14.55|3.7985|ręce byłoto dziecko z twarzą rumianą i pełną lecz nie zdradzającą zbyt wielkiej inteligencyi ukłoniła się nam ukłoniła się pani stawskiej i jej matce ucałowała w oba policzki małą helenkę i wyszła oczywiście do domu pl/6892/6892_8912_000996.flac|18.61|3.2201|jeżeli więc geist nie uśpił go więc nie jest oszustem więc jego metale istnieją i odkrycie metalu lżejszego od powietrza jest możliwe oto miasto myślał w którem więcej przeżyłem wciągu jednej godziny aniżeli w warszawie przez całe życie oto miasto pl/6892/6892_8912_000997.flac|13.66|4.0471|aha mówił list mojej magdalenki i jej opiekunki stronnicy sześć trzy znalazł stronicę i z uwagą przeczytał dwa listy jeden pisany elegancko drugi jakby go kreśliła dziecinna ręka pl/6892/6892_8912_000998.flac|11.71|4.1044|rozmarzony przysłuchiwał się gorączkowemu tykotaniu stołowego zegara i biciu własnych pulsów i dziwił się że te dwa tak szybkie zjawiska prawie wloką się w porównaniu z biegiem jego myśli pl/6892/6892_8912_000999.flac|12.17|3.7658|profesor magnetyzmu odparł jumart znakomity człowiek mieszka w naszym hotelu i trzy razy dziennie pokazuje magnetyczne sztuki w sali mogącej od biedy pomieścić ze osób pl/6892/6892_8912_001000.flac|10.84|3.729|dziwna rzecz szepnął wokulski ja także mniejwięcej rok temu mieszkałem z obozem w lesie ale w bułgaryi myślałem czy za rok żyć będę i pl/6892/6892_8912_001001.flac|19.22|3.6733|i okazywało się że nie chciał niczego nic nie przykuwało jego uwagi nie przyśpieszało bicia serca nie pobudzało go do czynów gdyby za cenę pieszej podróży od cmentarza montmartre do cmentarza mont-parnasse ofiarowano mu cały paryż pod warunkiem żeby go to zajęło i rozgrzało nie przeszedłby tych pięciu wiorst pl/6892/6892_8912_001002.flac|15.79|4.0022|wyobrażałam sobie pana całkiem inaczej kiedy mi powiedziano że pan jest kupcem który w dodatku szybko zrobił majątek pomyślałam kupiec zatem przyjechał na wieś albo starać się o posażną pannę albo wydobyć od prezesowej pieniądze na jakieś przedsiębierstwa pl/6892/6892_8912_001003.flac|13.51|3.8357|całego świata nie może ale wartoby z okazyi bliższego poznania się z panną izabelą podźwignąć bodaj kilka osób drugim będzie krzeszowski myślał ale ratować takich zuchów żadna zasługa pl/6892/6892_8912_001004.flac|11.36|3.7898|wokulski uczuł że z serca zsuwa się mu ogromny ciężar oczywiście myślał jeżeli w tem towarzystwie starski zajmuje się kimś to tylko panną eweliną a ona nim pl/6892/6892_8912_001005.flac|18.51|3.9058|łęcki stanął na środku pokoju i strzeliwszy palcami zawołał a bodajże cię o tamtych na śmierć zapomniałem zatem mamy więcej długów niż parę tysięcy tak tak trochę więcej myślę że pięć do sześciu tysięcy poproszę poczciwego wokulskiego to mi to załatwi pl/6892/6892_8912_001006.flac|12.15|3.1704|daj spokój rzekł podnosząc się z kanapy to może dobre ale dla pensyonarek ja zresztą nie mam z czego zwierzać się nawet przed tobą jakim ja znużony mruknął przeciągając się pl/6892/6892_8912_001007.flac|16.07|4.1036|będę na każdem ach jak to dobrze przekona się pan co to za wielki artysta szczególniej znakomicie gra romea chociaż już nie jest pierwszej młodości ciocia i ja znamy go osobiście jeszcze z paryża bardzo miły człowiek ale nadewszystko gienialny tragik pl/6892/6892_8912_001008.flac|13.4|3.775|z ośm kilogramów podał mu drugi sześcian tej samej wielkości również stalowy pytając a ten ile waży no ten waży z pół kilograma ale on jest pusty odparł wokulski pl/6892/6892_8912_001009.flac|16.94|4.1819|głupiś mój wysocki ja jej widywać nie potrzebuję byle była porządna w domu schludna pracowita to niech sobie chodzi gdzie chce tylko niech do niej nie chodzą więc rozumiesz trzeba w pokoju odświeżyć ściany umyć podłogę kupić sprzęty tanie ale nowe i dobre znasz się pl/6892/6892_8912_001010.flac|11.55|4.1163|panna izabela milczała ojciec prawił dalej prawda że chłopak trochę zbałamucony ciągłem lataniem po świecie trochę zadłużony ale młody przystojny no i szalał za tobą pl/6892/6892_8912_001011.flac|18.2|3.735|bardzo się z tego cieszę odparł ochocki a ładnie w taki sposób odpowiadać damom zawołała panna felcia wolę odpowiadać aniżeli odbywać z niemi spacery kiedyśmy ostatni raz jeździli z panią wąsowską w ciągu dwu godzin sześć razy zsiadałem z konia a pięciu minut nie miałem pl/6892/6892_8912_001012.flac|18.84|3.7783|doprawdy panie wokulski jestem zakochany nie jestem szalony nikomubym tego nie powiedział ale panu dla którego od pierwszej chwili uczułem nieledwie braterską sympatyą jestem szalony myślę tylko o niej kiedy śpię śni mi się kiedy jej nie widzę jestem panie formalnie chory pl/6892/6892_8912_001013.flac|13.93|3.7584|dzięki czemu spełnia się tu prawo doboru wedle którego tylko najsilniejsi mają prawo do życia chorowity zginie tu przed upływem roku nieudolny w ciągu kilku lat a zostają tylko najsilniejsi i pl/6892/6892_8912_001014.flac|13.74|3.9337|jaśnie pan prosi pana rzeki mikołaj stając we drzwiach salonu rozmowa urwała się wokulski złożył album wstał z krzesła i ukłoniwszy się pannie izabeli i starskiemu zwolna poszedł za służącym pl/6892/6892_8912_001015.flac|16.95|3.8203|właśnie przyjdzie on i inni dobrze bardzo dobrze dawno już myślałem załatwić ich no chwała bogu że ochłodziło się chociaż trochę panna izabela była zdumiona spokojem ojca i jego złym wyglądem zdawało się że od południa przybyło mu kilka lat wieku pl/6892/6892_8912_001016.flac|12.88|4.1765|pan wkrótce wyjeżdża o nie zabawię jakiś czas ach zachwycił pana paryż rzekła baronowa z uśmiechem spodoba się panu jeszcze bardziej z okien mego salonu przyjmuję cowieczór pl/6892/6892_8912_001017.flac|14.42|3.8129|ale wokulski przywitał go bardzo łaskawie i nawet zabrał do swego gabinetu gdzie z pół godziny rozmawiali o czem pytanie o czem wokulski mógł rozmawiać z obermanem bardzo zaciekawiało lokaja jużci o zgubionych pieniądzach pl/6892/6892_8912_001018.flac|17.18|3.6901|żegnam panią ukłonił się i cofnął do swego gabinetu dziewczyna chwilę jeszcze postała na środku sali potem otarła łzy i wyszła pełna jakiegoś uroczystego zdziwienia zobaczym jak powiedzie się jej w nowych warunkach rzekł do siebie wokulski i znowu zasiadł do czytania pl/6892/6892_8912_001019.flac|18.5|2.8914|nasza niepraktyczność lenistwo fagasowstwo i te straszne pęta głupoty które od wieków gniotą ludzkość są rezultatem pedagogiki stworzonej przez kobiety a nasze znowu kobiety są owocem klerykalno-feodalno-poetyckiej teoryi miłości która jest obelgą dla hygieny i zdrowego rozsądku pl/6892/6892_8912_001020.flac|17.56|4.0893|pan już oddawna interesuje się naszemi sprawami zdaje mi się że w kwietniu tak w kwietniu nabył pan nasz serwis mówiła ciągle tym samym tonem panna izabela ton ten otrzeźwił wokulskiego który podniósł głowę i odparł oschle serwis państwa jest w każdej chwili do odebrania pl/6892/6892_8912_001021.flac|10.06|3.7965|czy zapytał wokulski w każdego może pan wmówić że łopatka od węgli jest kobietą i że chustka waży sto funtów w każdego kto da się pl/6892/6892_8912_001022.flac|11.56|3.9473|czy można się temu oprzeć choćby nawet zezwolenie z naszej strony wymagało pewnej ofiary niech pan sam powie nie wiem pani to sprawa uczuć osobistych odparł pl/6892/6892_8912_001023.flac|10.45|3.8002|wziął za klamkę lecz zatrzymał się w pokoju jadalnym rozlegał się śmiech kobiecy pociemniało mu w oczach chciał uciec i powiedzieć przez służącego że jest chory pl/6892/6892_8912_001024.flac|16.56|3.847|nie z taką co chodzi w chustce to ja się nie ożenię a kapeluszowa mnieby nie chciała i cóż tu robisz kiedy niema szyldów do malowania o tak panie trochę to trochę owo a razem nic dawniej robiłem stolarszczyznę i nie mogłem nadążyć pl/6892/6892_8912_001025.flac|14.76|3.9322|do górnego dna były przytwierdzone jakieś aparaty jeden podobny do klapy bezpieczeństwa zpod której od czasu do czasu wydobywał się obłoczek pary i szybko niknął w powietrzu drugi przypominał manometr którego skazówka jest w ruchu pl/6892/6892_8912_001026.flac|15.93|4.0542|panna izabela lekko skrzywiła usta nie podobał jej się ten nacisk ciotka tak mnie proteguje rzekła do panny florentyny jakbym już straciła wszelką nadzieję nie podoba mi się to i w jej duszy nieco przyćmił się wizerunek pięknego kazia starskiego pl/6892/6892_8912_001027.flac|14.5|3.8964|miał być dziś drugi raz i hrabina specyalnie dla niego zaprosiła siostrzenicę tymczasem rossi nie przyszedł przysłał tylko list w którym przepraszał za zawód i usprawiedliwiał się niespodziewaną wizytą jakiejś wysoko położonej osoby pl/6892/6892_8912_001028.flac|11.36|3.7472|jakiż bóg dobry zawołała że zesłał wam tyle szczęścia cóżto podobno tomasz wziął za kamienicę tysięcy i twój posag ocalony nigdybym nie przypuszczała pl/6892/6892_8912_001029.flac|18.41|3.7371|spostrzegła że ojciec wygląda bardzo mizernie że ma obwisłe ramiona obwisłe siwe wąsy obwisłe powieki i jest pochylony jak starzec ale uwagi te powstrzymały ją tylko od wybuchu nie zaś od załatwienia interesu przepraszam cię belu że mnie widzisz w takim negliżu cóż się stało pl/6892/6892_8912_001030.flac|16.11|3.5517|za lipiec zachmurzyłem się jak lucyper i nabrawszy tyle tchu ile było powietrza w mieszkaniu rzekłem nic panie nie są nam winne do do października właśnie stach to jest pan wokulski pisze mi że to istny rozbój brać rubli za trzy pokoje na tej ulicy pl/6892/6892_8912_001031.flac|18.47|3.8645|staruszka potrząsnęła głową tak czasem się zdaje odpowiedziała nie wiem kto tam napisał że człowiek jest wtedy najszczęśliwszy kiedy dokoła siebie widzi to co nosi w sobie samym ale ja mówię że mniejsza dlaczego jest szczęśliwy byle nim był wybaczysz mi jeżeli cię obudzę pl/6892/6892_8912_001032.flac|15.97|3.9077|krótko mówiąc według pani natura powinna służyć ludziom a ludzie klasom uprzywilejowanym i utytułowanym nie pani i natura i ludzie żyją dla siebie i tylko ci mają prawo władać niemi którzy posiadają więcej sił i więcej pracują pl/6892/6892_8912_001033.flac|12.44|3.9464|nie rozgniewał się ale też nie podał ręki żadnemu koledze tylko zabrał swój tłomoczek i szedł ku drzwiom cóż to nie żegnasz się z gośćmi panie doktor wołali za nim stołownicy hopfera pl/6892/6892_8912_001034.flac|17.55|3.6313|tak przypuszczam jeżeli więc dziś drasnęłam pana mojemi żartami to tylko przez życzliwość dla pana imponuje mi pańskie szaleństwo chciałabym ażebyś był szczęśliwy i dlatego mówię wyrzuć pan z siebie średniowiecznego trubadura bo już mamy wiek dziewiętnasty pl/6892/6892_8912_001035.flac|14.01|3.9075|o ile się zdaje zebranie będzie bardzo ożywione mruknął z bladym uśmiechem nieszczęśliwy pan ignacy sadowiąc się w pierwszym rzędzie z początku patrzył tylko na prawą dziurkę w kurtynie ślubując że nie oderwie od niej oczu pl/6892/6892_8912_001036.flac|13.73|3.213|wcale jej nie znam chociaż dziwi mnie że upodobała sobie barona który zresztą może być najzacniejszym człowiekiem tak to jest dziwna dziewczyna mówiła prezesowa i powiem ci że zaczynam tracić dla niej serce pl/6892/6892_8912_001037.flac|16.05|4.0484|zapieczętowała list i wyszła z nim do przedpokoju ażeby wyprawić czekających tam żydów panna izabela uklękła przed alabastrowym posążkiem matki boskiej błagając ją ażeby posłaniec zastał wokulskiego w domu i ażeby starski nie spotkał się u nich z żydami pl/6892/6892_8912_001038.flac|15.78|3.5619|która znudziwszy się w lasku vincennes poszła na spacer do lasku bulońskiego ogon jej opiera się o plac bastylli głowa o łuk gwiazdy korpus prawie przylega do sekwany szyję stanowią pola elizejskie gorset tuileries i pl/6892/6892_8912_001039.flac|15.23|3.7161|przyglądał się jesiennemu słońcu szarym ścierniskom i pługom zwolna orzącym ugory i pełen głębokiego smutku w duszy wyobrażał sobie chwilę w której już zupełnie straci nadzieję i ustąpi miejsca przy pannie izabeli pl/6892/6892_8912_001040.flac|11.12|4.0888|grobem naco mam już czekać czego dowiem się jeżeli geist jest ordynarnym oszustem i jeżeli można kochać się w łopatce do węgli jak ja w niej to cóż mi jeszcze pozostaje pl/6892/6892_8912_001041.flac|18.22|3.7473|między operą placem rzeczypospolitej i sekwaną gromadzi się handel wywozowy i finanse między notre-dame instytutem francuskim i cmentarzem mont-parnasse gnieżdżą się szczątki arystokracyi rodowej od opery do łuku gwiazdy ciągnie się dzielnica bogatych pl/6892/6892_8912_001042.flac|13.44|3.8677|wieczny wjechawszy do lasu zsiadł z konia i prowadził go za cugle oto ścieżka którą wówczas szli oboje ale wydaje się jakaś inna ta część lasu miała być podobna do kościoła dziś ani śladu podobieństwa pl/6892/6892_8912_001043.flac|16.69|3.8203|rzecki parę razy w życiu widział ludzi zamagnetyzowanych i zdawało mu się że wokulski ma taki wyraz fizyognomii jak gdyby był zamagnetyzowany przez owę lożę siedział bez ruchu jak człowiek śpiący z szeroko otwartemi oczyma ktoby jednakże tak oczarował wokulskiego pl/6892/6892_8912_001044.flac|11.72|3.957|warszawy załatwiwszy to poszedł do ruin zamkowych na kamieniu już był wyryty czterowiersz wokulski przeczytał go kilka razy i zatrzymał wzrok na słowach zawsze i wszędzie będę ja przy tobie pl/6892/6892_8912_001045.flac|10.31|3.5346|szczególniej ostrożnym okazuje się hrabia liciński nie rozumiem co się z nim stało daje pieniądze więc jest ostrożny dopóki dawał tylko słowo był śmielszy pl/6892/6892_8912_001046.flac|10.2|3.9287|tak silnie wierzono w powagę rodu że nawet synowie rzemieślników i handlarzy albo kupowali herby albo podszywali się pod jakieś zubożałe rody szlachetne pl/6892/6892_8912_001047.flac|12.33|4.0143|nic ojcze odparła hamując się był tu jakiś żyd ach pewnie ten szpigelman dokuczliwa bestya jak komary w lesie zawołał pan tomasz chwytając się za głowę niech jutro przyjdzie pl/6892/6892_8912_001048.flac|12.8|3.3763|pamiętam kiedy wyjeżdżał już zamknęliśmy sklep i właśnie przy tym oto stoliku piłem herbatę ir wciąż mi nie domaga gdy naraz wpada do pokoju lokaj stacha pan prosi wrzasnął i uciekł pl/6892/6892_8912_001049.flac|11.26|4.0166|uderzyło go najprzód to że paryż jest podobny do olbrzymiego półmiska o dziewięciu wiorstach szerokości z północy na południe i o jedynastu długości ze wschodu na zachód pl/6892/6892_8912_001050.flac|10.74|3.8538|są to sekreta twojej czarnej duszy które kiedyś sprawiedliwość boska odkryje a zacni ludzie ukarzą pogardą zastanów się więc póki czas nie gub swej duszy i majątku pl/6892/6892_8912_001051.flac|14.48|3.5905|biegł w stronę hotelu i wpadł do pierwszej narożnej kawiarni o co go pytano co odpowiedział nie pamięta wiedział tylko że podano mu kawę i karafkę koniaku naznaczoną kreskami które odpowiadały objętości kieliszka pl/6892/6892_8912_001052.flac|15.49|3.7383|jaką czarodziejską siłą ten człowiek pozyskawszy całe jej otoczenie obecnie zdobył już ostatnią pozycyą ojca ojciec pan tomasz łęcki płakał on z którego oczu od śmierci matki nie stoczyła się ani jedna łza pl/6892/6892_8912_001053.flac|14.4|3.8109|mówię to panu przed licytacyą uważasz za parę godzin przekonasz się że nie należy śmiać się ze snów są rzeczy na niebie i ziemi hum hum odpowiada adwokat i obaj panowie wchodzą w pierwsze drzwi pl/6892/6892_8912_001054.flac|14.12|3.7566|zaczęsto spoglądałeś pan na barometr ażebym nie miał odkryć przyrodnika no a człowieka myślącego o samobójstwie poznają nawet pensyonarki czem mogę służyć spytał jeszcze raz wokulski ocierając pot z twarzy pl/6892/6892_8912_001055.flac|10.75|3.7485|był już chyba około rogowa czy też domyślił się żeśmy tylko o nim mówili i co on biedak czuł mając jednę burzę nad głową a drugą może gorszą w sercu pl/6892/6892_8912_001056.flac|19.78|3.9533|czy tak belu tak tak zawołał starski niech będzie tak powtórzyła panna izabela bawiąc się parasolką i patrząc w ziemię pani wąsowska i starski znikli na wzgórzu panna izabela coraz niecierpliwiej bawiła się parasolką wokulskiemu pulsa biły w skroniach jak dzwony pl/6892/6892_8912_001057.flac|15.65|3.6682|podniósł się z fotelu i ze czcią zebrał porozdzierane kartki niedość że byłeś umęczony przez nich ale jeszcze miałbyś odpowiadać za ich występki to oni winni oni że twoje serce zamiast śpiewać jęczało jak dzwon rozbity pl/6892/6892_8912_001058.flac|16.44|3.8774|lecz nawet i w tym razie musiałbym przyznać że ma szlachetną naturę jeżeli gustuje w ochockim nie w starskim biedny baron a jeszcze biedniejsza jego narzeczona która tak widocznie durzy się w starskim trzeba mieć bardzo pustą głowę i serce pl/6892/6892_8912_001059.flac|11.14|3.6584|jestem pewny rzekł do panny izabeli że kuzyn pani zrobi wielki wynalazek kto wie czy nie stanie się on epoką w dziejach ludzkości dodał myśląc o projektach pl/6892/6892_8912_001060.flac|16.64|3.7711|ale ale dodała hrabina czy prawda że chcecie jechać z ojcem do paryża mamy zamiar proszę cię belu upominała ją ciotka tego nie rób ja właśnie chcę wam zaproponować ażebyście u mnie spędzili tę resztkę lata i musisz to zrobić choćby ze względu na starskiego pl/6892/6892_8912_001061.flac|14.72|4.1199|powoli kasia przestała bywać w sklepie a natomiast stary hopfer złożył wizytę obojgu państwu janom minclom musiał im coś mówić o stachu gdyż na drugi dzień zbiegła na dół pani małgorzata minclowa i dalejże do mnie z pretensyami pl/6892/6892_8912_001062.flac|19.97|3.571|dopiero kiedy pokazano mi jako osobliwość rysunek jednego z domów staromiejskich i to jeszcze w tygodniku ilustrowanym z opisem nagle spostrzegłem że stare miasto jest piękne od tej pory chodzę tam przynajmniej raz na tydzień i nietylko odkrywam coraz nowe osobliwości ale jeszcze dziwię się żem ich nie zauważył dawniej pl/6892/6892_8912_001063.flac|17.82|3.9713|obawiała się jakiegoś wybuchu ale pan tomasz uniósł się tylko na kanapie i strzeliwszy palcami zawołał czekaj czekaj wiesz że to może być prawda jakto zerwała się z krzesła panna izabela więc on śmiałby nam darować tysięcy a ojciec mówi o tem tak spokojnie pl/6892/6892_8912_001064.flac|10.59|3.5656|to proste odparł geist o zabiciu się myśli waryat łajdak albo człowiek dużej wartości któremu zaciasno na świecie a zkąd pan wiesz że ja nie jestem łotrem pl/6892/6892_8912_001065.flac|17.39|3.7934|co do mnie gotów jestem zaabonować kilka podobnych wypadków odezwał się starski wymownie patrząc na wdówkę pod warunkiem że ja będę zabezpieczona od dowodów pańskiej tkliwości felu usiądź na mojem miejscu odpowiedziała wdowa marszcząc się i siadając naprzeciw wokulskiego pl/6892/6892_8912_001066.flac|14.09|3.9023|drugiego który jako brzuchomówca chciał odegrać rolę w dyplomacyi i trzeciego który obiecywał mu wskazać skarby zakopane przez sztab napoleona i nad berezyną kiedy lokaj w błękitnym fraku zameldował profesor geist pl/6892/6892_8912_001067.flac|14.0|3.8508|wtedy pierwszy raz usłyszałem w jego głosie jakiś twardy ton który do dziś dnia robi mi przykre wrażenie od tej pory zupełnie zmienił tryb życia swój balon z wiatrakiem rzucił w kąt gdzie go niebawem zasnuła pajęczyna pl/6892/6892_8912_001068.flac|17.58|4.0282|nie było tu panny felicyi zapytał miała przyjść o wpół do trzeciej i iść ze mną na ryby ale taka to babska punktualność może pan pójdzie z nami niema pan ochoty to może pan woli grać ze starskim w pikietę do tego on zawsze gotów wyjąwszy jeżeli znajdzie komplet do pl/6892/6892_8912_001069.flac|13.39|3.7818|dziwny pies łańcuchowy pomyślał wokulski w tej chwili z kuchni wyszło nowe dziwo stary parobek otyły wokulski który jeszcze nigdy nie spotkał otyłego chłopa wdał się z nim w rozmowę pl/6892/6892_8912_001070.flac|16.02|3.7492|poco wy tego psa trzymacie na łańcuchu ażeby był zły i nie puszczał do domu złodziejów odparł uśmiechając się parobek więc dlaczegóż odrazu nie weźmiecie złego kundla kiej dziedziczka nie utrzymałaby złego psa u nas to i pies musi być łaskawy pl/6892/6892_8912_001071.flac|15.77|3.7101|rzecki był niekontent wiesz mój stachu odezwał się gdy zostali sami że lepiej zrobisz nie mięszając się do sklepu z góry wiedziałem że całej sumy nie każesz mu zwracać ja sam nie żądałbym tego ale ze sto rubli tytułem kary powinien był gałgan zapłacić pl/6892/6892_8912_001072.flac|15.9|3.6578|balonem pana ochockiego nie prawdziwym niestety nie jeździłem żadnym westchnął starski ale w tej chwili wyobrażam sobie że jadę bardzo lichym pan wokulski pewnie jeździł rzekła tonem głębokiego przekonania panna felicya pl/6892/6892_8912_001073.flac|11.77|3.8288|potem ogarniał ją bezprzyczynowy wstyd cofała się na poręcz fotelu rumieniła się i zwolna opuszczała długie rzęsy jakby ją sen morzył patrząc na grę jej fizyognomii pl/6892/6892_8912_001074.flac|13.33|3.8729|tak i romeo bez nazwy romeo przecieżby całą swą wartość zatrzymał więc romeo rzuć twoję nazwę a wzamian za to co nawet nie jest cząstką ciebie weź mnie ach całą pl/6892/6892_8912_001075.flac|16.44|3.7711|zatem pojadą na wystawę paryską potem może do szwajcaryi a na zimę znowu do paryża nie na zimę wrócą do warszawy ażeby znowu otworzyć dom i jeżeli znajdzie się jaki majętny człowiek niestary i niebrzydki jak naprzykład baron albo marszałek br wreszcie nie parweniusz i pl/6892/6892_8912_001076.flac|13.96|4.0432|każe sobie podać filiżankę pienistej czekolady zasłania się podartą gazetą i widzi że w tym małym pokoiku znajduje się drugi jeszcze ciemniejszy kąt w którym mieści się pewien okazałej tuszy jegomość i jakiś zgarbiony żyd pl/6892/6892_8912_001077.flac|14.46|4.0277|brak pieniędzy i pomocników do ostatecznego odkrycia potrzeba wykonać około ośmiu tysięcy prób co lekko licząc jednemu człowiekowi zabrałoby dwadzieścia lat pracy ale czterech ludzi zrobi tosamo w ciągu pięciu do sześciu lat pl/6892/6892_8912_001078.flac|10.61|4.0908|raz butla pękła a witryol mało mu nie wypalił oka lecz co jego to obchodziło skoro bodaj za pomocą balonu chciał wydobyć się ze swej marnej pozycyi pl/6892/6892_8912_001079.flac|13.11|3.8886|myślał tak i mruczał pocichu gdyż nurtowała go inna myśl którą chciał w sobie zagłuszyć dlaczego stach tak dziwnie przypatrywał się loży w której siedziała hrabina pan łęcki i panna łęcka czyliżby pl/6892/6892_8912_001080.flac|13.33|3.3409|o przybyciu rossiego do warszawy i o tem że jej nie zapomniał wzruszyła pannę izabelę już o pierwszej w południe była u ciotki co chwilę wstawała do okna każdy turkot przyśpieszał bicie jej serca pl/6892/6892_8912_001081.flac|15.32|3.8082|ja obawiam się joasi hortensyi nawet naszego księcia i zresztą ich wszystkich razem ale nie wokulskiego gdybyś widziała jak on dziś obcierał mnie wodą kolońską a z jaką trwogą patrzył na mnie to najszlachetniejszy człowiek jakiego spotkałem w życiu pl/6892/6892_8912_001082.flac|15.69|4.0961|słońca mogę nie zobaczyć bo mój boże każdy z nas jest śmiertelny ale ale o nią nie mam obawy cienia obawy daję panu słowo panie wokulski oczom własnym nie wierzyłbym nietylko czyimś tam podejrzeniom albo półsłówkom zakończył głośniej pl/6892/6892_8912_001083.flac|11.36|3.6105|pokojów tułałem się po rozmaitych okolicach kraju i wszędzie widziałem że parobcy mieszkają jak świnie a ich dzieci harcują po błocie jak prosięta ale kiedym tu pierwszy raz zajechał przetarłem oczy pl/6892/6892_8912_001084.flac|17.42|3.8172|a niech sobie idzie na górę odparł jan mincel ale już co swatać to nie będę jestem uczciwy kupiec i nie myślę zajmować się stręczycielstwem pani małgorzata ucałowała go w spoconą twarz jakby to był jeszcze miodowy miesiąc a on łagodnie odsunął ją i obtarł się fularem pl/6892/6892_8912_001086.flac|14.58|3.3554|bawi się ich ze trzydzieści sztuk wszystkie umyte i obłatane jak książątka a ta znowu willa to przytułek dla starców których w tej chwili jest czworo uprzyjemniają sobie wakacye czyszcząc włosień na materace do gościnnych pokojów pl/6892/6892_8912_001087.flac|10.5|3.9395|sny miał okropne śniło mu się czy tylko przywidywało że ciągle jest w teatrze i że widzi wokulskiego z szeroko otwartemi oczyma zapatrzonego w jednę lożę pl/6892/6892_8912_001088.flac|16.43|3.8484|dlaczego nie mam się śmiać cóż mogło stać się złego przecież jedzie z nami pan wokulski mówiła panienka spostrzegła się jednak i zarumieniona bardziej niż kiedykolwiek naprzód ukryła twarz w dłonie a potem spojrzała na wokulskiego w sposób który miał oznaczać że jest bardzo obrażona pl/6892/6892_8912_001089.flac|19.38|4.0095|z powodu szabasu rynek był pusty a wszystkie kramiki zamknięte dopiero o wiorstę za miastem w południowej stronie leżała grupa wzgórz na jednem stały ruiny zamku składające się z dwu wież sześciokątnych gdzie ze szczytów i okien zwieszały się bujne zielska na drugiem rosła kępa starych dębów pl/6892/6892_8912_001090.flac|14.78|4.1361|chryste i cóżeś ty zrobiła a wszystko stracone teraz rozumiem naturalnie że się obraził no dodał po chwili ale kto mógł przypuścić że jest tak obraźliwy taki sobie zwyczajny kupiec pl/6892/6892_8912_001091.flac|11.71|3.867|o boże mówi baronowa na cały głos nędzny zabójca ma obrońcę ale biedna samotna kobieta napróżno szuka człowieka któryby ujął się za jej honorem za jej spokojem za pl/6892/6892_8912_001092.flac|20.0|3.9039|więc cóż z tego niech się kocha czy lepiej ażeby i nie kochała się i była głupia pani jest dzika kobieta panno felicyo o panie no niech mi pani nie zawraca głowy swemi wykrzyknikami albo pani chce uczyć się meteorologii a w takim razie idźmy na górę ale z ewelinką albo z panią pl/6892/6892_8912_001093.flac|19.68|3.6948|niekiedy w wycieczkach towarzyszył mu jumart i prowadził go do miejsc o których nie wspominają przewodniki do składów kupieckich do warsztatów fabrycznych do mieszkań rękodzielników do kwater studenckich do kawiarni i restauracyi na ulicach czwartego rzędu i tu dopiero wokulski poznawał właściwe życie paryża pl/6892/6892_8912_001094.flac|12.08|4.0949|a te lasy obrazów i posągów całe puszcze machin a te odmęty wyrobów fabrycznych i rękodzielniczych dopiero w paryżu zrozumiałem że człowiek jest tylko napozór istotą drobną i wątłą pl/6892/6892_8912_001095.flac|17.42|3.8028|kochanek wszystko wybaczy kochance wyjąwszy drugiego kochanka niekiedy trzeba wybaczyć trzech albo i czterech odezwał się ze śmiechem siedzący obok niego francuz wokulski uczuł brak powietrza zdawało mu się że ziemia rozstępuje się pod nim i sufit upada na niego pl/6892/6892_8912_001096.flac|15.13|4.0606|ależ felu o co ty niedługo zaczniesz posądzać pana wokulskiego zgromiła ją pani wąsowska istotnie jeździłem odparł zdziwiony wokulski jeździł pan ach jak to dobrze zawołała panna felicya niech nam opowie pl/6892/6892_8912_001097.flac|12.19|3.6859|dziwne było jego pożegnanie ze sklepem pamiętam to bo sam po niego przyszedłem hopfera ucałował a następnie zeszedł do piwnicy uściskać machalskiego gdzie zatrzymał się kilka minut pl/6892/6892_8912_001098.flac|14.21|4.1563|notatkę wokulski wręczył mu trzysta franków starzec zapakował swoje okazy zamknął pudełko i rzekł na odchodne napisz do mnie list na dzień przed przybyciem prawie ciągle siedzę w domu ocierając kurze z moich retort pl/6892/6892_8912_001099.flac|15.21|4.0913|ledwie panna izabela miała czas przebrać się do pokoju jej weszła prezesowa moja belu rzekła staruszka ucałowawszy ją jeszcze raz dlaczegóżto joasia nie chce przyjechać do mnie papo jest niezdrów więc nie chce go opuszczać pl/6892/6892_8912_001100.flac|19.36|3.8231|biada jednak tym co na podobny jarmark przynoszą serca ile on pochłania czasu pracy zdolności ba nawet egzystencyi znam to dobrze mówił dalej zadyszany z gniewu bo choć jestem żydem i zostanę nim do końca życia wychowałem się jednak między waszymi a nawet zaręczyłem się z chrześcianką pl/6892/6892_8912_001101.flac|15.4|3.8906|proszę łaski pana ludzie z prowincyi nie patrzają na nogi ino na butelkę jak dojrzy butelkę i kieliszek to już nie chybi ale trafi prosto do szmula wokulskiemu coraz więcej podobał się rezolutny chłopak nie ożeniłeś się jeszcze zapytał go pl/6892/6892_8912_001102.flac|11.3|3.9392|dlaczego tak tajemniczo postępuje lepiej niż ja musicie wy wiedzieć drodzy państwo którzy podobno umieściliście u niego swój kapitalik mały on jest ale przy łasce bożej pl/6892/6892_8912_001103.flac|15.44|3.9646|w taki sposób starski może najstosowniejszy dla panny izabeli epuzer wykreślony został z listy jej konkurentów nie mógł żenić się z panną ubogą musiał szukać żony bogatej były to dwie nieprzebyte między niemi przepaście pl/6892/6892_8912_001104.flac|18.5|3.9585|jeżeli was nie okpi tymczasem konstanty wciąż stojąc na progu zaczął z politowaniem kiwać głową aż zniecierpliwiony odezwał się eh co też pan wygaduje tfy zupełnie jak dziecko hrabia spojrzał na niego ciekawie a baron wybuchnął a ty co błaźnie odzywasz się kiedy cię nie pytają pl/6892/6892_8912_001105.flac|12.29|3.7795|dlaczego powtórzył wokulski patrząc na nią jak wylęknione dziecko dlaczego jestem widzi pani kupcem i takie uwięzienie kapitału mogłoby zaszkodzić memu kredytowi pl/6892/6892_8912_001106.flac|13.22|3.3074|widzę o ile mi pani pokazuje odpowiedział wokulski z uśmiechem trzeba jednak mieć bardzo poetycką fantazyą ażeby spostrzedz te podobieństwa doprawdy a ja zawsze myślałam że jestem uosobioną prozą pl/6892/6892_8912_001107.flac|13.49|3.878|dwadzieścia aj coto za rozbójniki te dorożkarze naturalnie że pan ignacy upoważnił szlaugbauma do zrobienia interesu i nietylko zwrócił mu pieniądze wydane na dorożki ale jeszcze na własny koszt kazał go odwieźć na ulicę elektoralną co pl/6892/6892_8912_001108.flac|19.81|3.9002|przysięgę czy słowo honoru za stary jestem aby wierzyć w przysięgi tylko wspólny interes jako tako zabezpiecza od najpodlejszej zdrady a i to niezawsze wokulski wzruszył ramionami i usiadł na krześle nie zmuszam pana rzekł do dzielenia się ze mną twojemi kłopotami mam dosyć własnych pl/6892/6892_8912_001109.flac|13.75|3.8761|się niewdzięcznicy szepnęła pani wąsowska podając rękę prezesowej odeszły i wkrótce znikły za furtką pani wąsowska obejrzała się lecz spostrzegłszy że wokulski patrzy na nią szybko odwróciła głowę pl/6892/6892_8912_001110.flac|12.05|3.9428|córka moja panie rzecki rujnuje się szczerze mówię że się rujnuje na ogłoszenia po zagranicznych pismach a tu nic i nic kobieta młoda panie rzecki podpowiedział wirski pl/6892/6892_8912_001111.flac|10.92|2.9643|i przyszła mu na myśl ta dziwna niewidzialna siła przyciągania która odległe światy wiąże w jednę całość potężniej niżby to mogły zrobić jakiekolwiek materyalne łańcuchy pl/6892/6892_8912_001112.flac|17.57|4.1336|dzięki troskliwości o wszystko przedmioty znajdujące się w paryżu przynoszą wielorakie korzyści dom sprzęt naczynie jest nietylko użyteczne ale i piękne nietylko dogadza muskułom ale i zmysłom i naodwrót dzieła sztuki są nietylko piękne ale i użyteczne pl/6892/6892_8912_001113.flac|15.53|3.746|westchnęła kto wie ile razy powtarza sobie te zdania wielki tułacz myśląc o niej i może nawet nie ma powiernika wokulski mógłby być takim powiernikiem on chyba wie jak za nią można rozpaczać bo on narażał dla niej życie pl/6892/6892_8912_001114.flac|12.65|3.8908|cóż on zrobił pytam machalski objaśnił palcami świecę i nalawszy mi kieliszek wina mówił on tu jest u nas ze cztery lata do sklepu albo do piwnicy nie bardzo ale mechanik pl/6892/6892_8912_001115.flac|11.32|4.196|co ten ochocki mówił że argumenty panny izabeli już mu się wylewają uszami więc to co słyszałem od niej nie było wybuchem zadraśniętego uczucia ale dawno wyuczoną lekcyą pl/6892/6892_8912_001116.flac|12.7|3.9174|cóż tu robi ten pan starski jakże co mieszka u swojej ciotecznej babki a razem chrzestnej matki prezesowej zasławskiej i jak teraz martwi się że zapewne nie odziedziczy po niej majątku pl/6892/6892_8912_001117.flac|18.74|3.8983|zawsze bowiem pamiętała że pannie z jej nazwiskiem nie wolno zdradzać żywszych uczuć nawet wobec bankructwa pomimo przecież jej panowania nad sobą mikołaj poznał z silnych wypieków na twarzy że jest wzruszona i jeszcze raz dodał półgłosem o dobrze musiał pójść interes bo jaśnie pan tego pl/6892/6892_8912_001118.flac|10.02|3.7039|dzień dobry panie wokulski zawołał z kozła ktoś wywijając długim batem wokulski poznał ochockiego baron pobiegł w stronę towarzystwa pl/6892/6892_8912_001119.flac|19.22|3.3582|człowieku głupi czy nikczemny pomimo tylu życzliwych ostrzeżeń kupujesz jednak dom który stanie się grobem twego w tak nieuczciwy sposób zdobytego majątku pan ignacy rzucił okiem na wiersz ostatni ale nie znalazł podpisu list był anonimowy spojrzał na kopertę miała adres wokulskiego czytał dalej pl/6892/6892_8912_001120.flac|13.25|3.7134|tak śpi i nie ocknie się dopóki jej kto szpilki z głowy nie wyciągnie i potem się z nią nie ożeni ale to rzecz ciężka i nawet niebezpieczna bo tam w podziemiach pilnują skarbów i samej panny różne straszydła pl/6892/6892_8912_001121.flac|16.17|4.1733|może być odparł zirytowany baron ale to prawidło nie stosuje się do panny eweliny i jeżeli chronię ją a raczej nie życzę jej stosunków ze starskim gdyż ona sama się chroni to tylko dlatego ażeby podobny człowiek nie skalał jej czystej myśli jakim wyrazem pl/6892/6892_8912_001122.flac|11.98|4.0109|wokulski podał mu sto franków daj spokój uśmiechnął się geist wystarczy dziesięć kto wie czy jutro nie dasz mi stu tysięcy duży masz majątek około miliona franków pl/6892/6892_8912_001123.flac|15.31|3.9032|doktor wokulski wydobył swój bilet i dwa ruble kiedyż mniej więcej można odwiedzić pana bardzo bardzo nie zaraz odparł trochę łagodniej konstanty bo pan jest chory z postrzału i doktorzy kazali mu dziś jutro jechać do ciepłych krajów albo na wieś pl/6892/6892_8912_001124.flac|14.35|3.6876|od czterdziestu lat żyję w ten sposób w tych aparatach uwięzło już kilka milionów i może dlatego ich posiadacz nie bawi się niema służby a czasami nawet niema co jeść to nie dla pana zajęcie dodał machnąwszy ręką pl/6892/6892_8912_001125.flac|17.02|3.7321|w rezultacie jednak pan ignacy nie był niezadowolony z pobytu w teatrze gra rossiego podobała mu się niektóre sceny jak morderstwo króla dunkana albo ukazanie się ducha banka zrobiły na nim potężne wrażenie a już całkiem był oczarowany zobaczywszy jak makbet bije się na rapiery pl/6892/6892_8912_001126.flac|12.63|3.8734|przypuśćmy wreszcie żebym się z nią ożenił a wtedy co natychmiast do salonu dorobkiewicza wleliliby się wszyscy jawni i tajni wielbiciele kuzyni rozmaitego stopnia czy ja wiem wreszcie kto pl/6892/6892_8912_001127.flac|18.12|3.7826|ubrał się myślał wokulski czy podobna ażeby młoda panna mogła zakochać się w takiej mumii zpewnością jest o dziesięć lat starszy odemnie a jaki niedołężny jaki przytem naiwny dobrze ale jeżeli ta panna naprawdę go kocha boć trudno przypuścić ażeby go oszukiwała pl/6892/6892_8912_001128.flac|18.42|3.8537|wczoraj otrzymała od prezesowej list wyprawiony przez umyślnego posłańca a dziś na wyraźne żądanie swej ciotki wyjechała lubo niechętnie była pewna że w zasławku już znajduje się mocno protegowany przez prezesową wokulski taka więc nagła podróż wydała jej się niewłaściwą pl/6892/6892_8912_001129.flac|14.48|3.3058|rumieniec wystąpił na twarz panny izabeli kiedy zkąd zapytała zmięszana obecnie z anglii dokąd przyjechał prosto z chin zawsze piękny i obecnie jedzie do babki która zdaje się odda mu majątek pl/6892/6892_8912_001130.flac|17.13|3.9672|natychmiast żyd opiera się ale majestatyczny pan jednym argumentem rozcina jego wahania przecież do dyabła muszę oddać za herbatę i ciastka żyd wzdycha z zatłuszczonej portmonetki wydobywa najbardziej podarty papierek i wyprostowawszy go kładzie na marmurowym stole pl/6892/6892_8912_001131.flac|18.02|3.8914|obiad skończył się panna izabela zbliżyła się do wokulskiego wie pan rzekła jakiego doznałam uczucia na widok pana oto żalu przypomniałam sobie że mieliśmy we troje jechać do paryża ja ojciec i pan i że z naszej trójki los był dobrym tylko dla pana pl/6892/6892_8912_001132.flac|11.09|3.706|powiem niedużo rzekł geist pan wie coto jest chemia organiczna jestto chemia związków węgla a co pan sądzisz o chemii związków wodoru że jej niema pl/6892/6892_8912_001133.flac|12.11|3.9071|w loży tej siedziała hrabina pan łęcki i panna izabela rzeckiemu zdawało się że wokulski patrzy tak na pannę izabelę niepodobna mruknął stach nie jest aż tak głupi pl/6892/6892_8912_001134.flac|11.6|3.7706|firankami stanąwszy przed domem przypomniał sobie obietnicę daną pannie izabeli co do owacyi dla rossiego naturalnie że będzie miał owacye ba jeszcze jakie jutro przedstawienie pl/6892/6892_8912_001135.flac|13.67|3.9004|panna izabela była zakłopotana dawno już nie doznała takiego zamętu uczuć jak w tej chwili przez myśl przebiegały jej zdania kupił serwis przegrywał umyślnie w karty do ojca znieważył mnie pl/6892/6892_8912_001136.flac|11.0|3.9186|no ale pan jest znużony przepraszam za wizytę w tak niewłaściwej porze baron wyszedł cicho zamykając drzwi wokulski został sam pogrążony w niewesołych myślach pl/6892/6892_8912_001137.flac|18.06|4.0469|właśnie chcę panią pożegnać a o rossim nie zapomni pan rzekła ze słabym uśmiechem o nie poproszę ażeby mu oddano wieniec pan sam go nie wręczy dlaczegóż to dziś w nocy jadę do paryża odpowiedział wokulski ukłonił się i wyszedł pl/6892/6892_8912_001138.flac|16.88|3.8328|trafić czyliżbym naprawdę w tej właśnie chwili otworzyły się drzwi a współcześnie jego jednooki pudel ir nie podnosząc się z pościeli parę razy szczeknął tak tak milcz ty podła świnio mruknął pan ignacy i nie zapalając lampy rozebrał się i położył do łóżka pl/6892/6892_8912_001139.flac|12.28|3.8718|godziny umykały gdzieś jak błyskawice zapalające się i gasnące na dalekim nieboskłonie dopiero był ranek już południe już wieczór i noc pełna przebudzeń pl/6892/6892_8912_001140.flac|11.0|3.4517|krótko mówiąc przez całą drogę planowana wzgarda dla wokulskiego całkiem zniknęła wobec mięszaniny takich uczuć jak lekki gniew lekkie zadowolenie i lekka obawa pl/6892/6892_8912_001141.flac|14.87|3.9135|co warta cała jego nauka i majątek gdyby dokoła siebie nie miał serc przyjaznych naco zdałby się największy wynalazek geista gdyby nie miał być orężem który zapewni ostateczne zwycięstwo rasie ludzi szlachetniejszych i lepszych pl/6892/6892_8912_001142.flac|12.83|3.0424|wyszedł znowu wrócił do siebie i znowu wyszedł na kurytarz zbliżał się do drzwi powoli noga za nogą czując że zamiera w nim wszelka energia że jest jak prostak który ma stanąć przed królem pl/6892/6892_8912_001143.flac|14.84|3.916|raczej z chinką albo z japonką byle miała kilkadziesiąt tysięcy rubli rocznie za mniejszy dochód niewarto ryzykować przyszłości powiedział ponieważ tak powiedział więc panna izabela przestała go traktować jako poważnego epuzera pl/6892/6892_8912_001144.flac|12.1|3.6409|nawet głos jej się zmienił wokulski pilnie przypatrywał się jej nareszcie rzekł zostanie pani tymczasem w warszawie mieszkać będzie pani na tamce przy rodzinie furmana wysockiego to bardzo dobrzy ludzie pl/6892/6892_8912_001145.flac|17.23|4.134|czas wolny od nauki poświęcał stach na próby z balonami wziął dużą butlę i w niej za pomocą witryolu preparował jakiś gaz już nawet nie pamiętam jaki i napełniał nim balon nieduży wprawdzie ale przygotowany bardzo sztucznie była pod nim maszynka z wiatraczkiem pl/6892/6892_8912_001146.flac|10.51|4.0077|do kantorka zbliżył się klejn z lisieckim mraczewski spostrzegłszy że są nie zajęci zaczął rozmawiać z nimi a pan ignacy znowu został sam nad swoją księgą pl/6892/6892_8912_001147.flac|15.07|4.0972|na honor nie wiem nawet gdzie uciec przed temi upałami ale i na ciebie także działają bo jesteś zmieniony prawda jakie to gorące mieszkanie o tak może pozwoli pan mówił wokulski wydobywając z kieszeni gruby pakiet że oddam pieniądze pl/6892/6892_8912_001148.flac|10.06|4.0379|nagle w oknie pierwszego a zarazem jedynego piętra ukazała się jakaś głowa w czerwonej czapce i znajomy głos zawołał czyto wy panie siuzę dzień dobry pl/6892/6892_8912_001149.flac|12.65|4.194|dziwaczne człowiek myśli że sam pojedzie w górę nagle widzi że nie on jedzie ale ziemia szybko zapada mu się pod nogami jestto zawód tak niespodziany i przykry że chciałoby się wyskoczyć pl/6892/6892_8912_001150.flac|10.09|4.0643|geist kręcił głową majątek masz mruczał o sławę przynajmniej dotychczas nie dobijasz się tu musi być kobieta zawołał pl/6892/6892_8912_001151.flac|13.11|3.867|tu najprzód nie miał z kim gadać potem nie chciano z nim gadać aż nareszcie dowiedział się że pan wokulski był dopieroco ale że w tej chwili pojechał w aleje ujazdowskie słychać nawet turkot jego powozu pl/6892/6892_8912_001152.flac|16.46|3.9181|pani hrabina raczy przyjąć dwie sztuki tylko w takim razie jeżeli druga będzie sztuką grubego płótna o ciociu tego już zawiele przerwała jej panna izabela ze śmiechem jeżeli pan nie chce stracić majątku zwróciła się do wokulskiego niech pan ztąd ucieka pl/6892/6892_8912_001153.flac|13.42|3.7293|balcon i fontanny szkoły i szpitale sorbonę i sale fechtunku halle i konserwatoryum muzyczne bydłobójnie i teatra giełdę kolumnę lipcową i wnętrza świątyń pl/6892/6892_8912_001154.flac|10.36|3.5868|z prezesową i baronem grali w karty i tym sposobem wokulski i panna izabela nietylko byli zupełnie osamotnieni ale jeszcze musieli być ciągle razem pl/6892/6892_8912_001155.flac|14.34|3.7357|w jakim dniu spytał rzecki szeroko otwierając oczy mniejsza o to dziś dopiero widzę że trzeba być litościwym byłeś nim zawsze i aż zanadto oburzył się pan ignacy i przekonasz się że dla ciebie ludzie takimi nie będą pl/6892/6892_8912_001156.flac|15.6|3.9692|weszli na polankę zamkniętą wzgórzami na których rosły pochylone sosny panna izabela usiadła na pniu ściętego drzewa a wokulski niedaleko niej na ziemi w tej chwili na brzegu polanki ukazała się pani wąsowska ze starskim czy pl/6892/6892_8912_001157.flac|13.65|3.8714|oparł się w rogu powozu chwiejąc się za każdym silniejszym ruchem jak pijany myśli i uczucia plątały mu się w dziwny sposób czasem wyobrażał sobie że jest otoczony siecią intryg z której wydobyć go może tylko wokulski pl/6892/6892_8912_001158.flac|17.3|3.8478|wokulski podniósł się i przeciągnął jak człowiek któremu zrobiono operacyą rozpalonem żelazem może tak nie być a może tak być pomyślał ale jeżeli tak jest część majątku oddam szczęśliwemu wielbicielowi zato że mnie wyleczył pl/6892/6892_8912_001159.flac|16.85|3.6282|nic mnie ona nie obchodzi skoro tu zostanę ale dlaczegóż nie miałbym jej dopomódz jeżeli prosi rzecki ach wybornie będę miał zaraz powód dać prezent baronowej którą mi tak rekomendował suzin wziął adres baronowej i pojechał w okolice saint-germain w pl/6892/6892_8912_001160.flac|14.9|3.5083|za pozwoleniem przerwała mu śmiejąc się w tej chwili powiedział pan komplement samemu sobie zwrócili się od pomarańczarni z powrotem wyobrażam sobie zdumienie rossiego mówiła dalej panna izabela jeżeli spotkają go owacye pl/6892/6892_8912_001161.flac|16.18|3.9968|pani zawsze musi mi zrobić jakiś skandal oburzył się ochocki pani może ze mną jeździć po wertepach ale pannie felicyi niewolno nawet zajrzeć do obserwatoryum ależ zaglądajcie sobie moi kochani tylko już raz idźmy do parku baronie belu pl/6892/6892_8912_001162.flac|13.8|3.9816|jest właśnie ósma więc w tej chwili zaczyna się przedstawienie wieczorne jeżeli pan chce możemy tam pójść ja mam wstęp darmo na twarz wokulskiego wystąpił tak silny rumieniec że oblał mu czoło a nawet szyję pl/6892/6892_8912_001163.flac|13.11|3.7323|dziękuję są przysługi których się nie prędko zapomina i doprawdy tu zaczęła mówić wolniej i ciszej doprawdy ulżyłby pan memu sumieniu żądając czegoś coby zrównoważyło pańską uprzejmość pl/6892/6892_8912_001164.flac|13.99|3.8642|zapukano do drzwi przedziału i pochwili ukazał się nadkonduktor mówiąc pan baron dalski pyta się czy może tu przyjść jedzie tym samym wagonem pan baron powtórzył zdziwiony wokulski owszem niech będzie łaskaw pl/6892/6892_8912_001165.flac|17.87|4.0341|lecz gdzie dowód że pańskie metale nie są jakąś dziwną mistyfikacyą a pańskie nadzieje złudzeniami przyjdź do mnie obejrzyj co jest sam zrób kilka doświadczeń a przekonasz się innego sposobu nie widzę odparł geist i kiedy możnaby przyjść pl/6892/6892_8912_001166.flac|15.35|3.9448|zatem wielkie miasto jak roślina i zwierzę ma właściwą sobie anatomią i fizyologią zatem praca milionów ludzi którzy tak głośno krzyczą o swojej wolnej woli wydaje te same skutki co praca pszczół budujących regularne plastry pl/6892/6892_8912_001167.flac|14.64|3.9667|zkąd dziesięć spytał żyd i zuchwale podniósł głowę jakto zkąd odparła oburzona procent od naszego majątku od trzydziestu tysięcy wtrącił żyd z uśmiechem myśląc że chcą go wyprowadzić w pole tak pl/6892/6892_8912_001168.flac|14.77|3.8861|w jednem miejscu rozwidlała się droga i wokulski chciał skręcić ale panna izabela zatrzymała go nie nie rzekła tam nie idźmy bo stracimy z oczu całe towarzystwo a dla mnie las tylko wtedy jest piękny kiedy w nim widzę ludzi pl/6892/6892_8912_001169.flac|13.07|3.3094|jej pan całą menażeryą najszlachetniejszych zwierząt a ona wyrzeknie się jej dla kilku psów i trudno się temu dziwić gdyż one stanowią jej gatunek więc według pana niema rady spytał baron pl/6892/6892_8912_001170.flac|13.19|3.566|w tej chwili koń jego wyrzucił głową i zarżał odpowiedziało mu w głębi lasu inne rżenie i tentent niebawem na końcu ścieżki pokazała się amazonka w której wokulski poznał panią pl/6892/6892_8912_001171.flac|17.4|4.1206|ale jeszcze widziałbym przed sobą cel wyższy nad wszystkie do jakich kiedykolwiek rwał się duch ludzki kwestya żeglugi powietrznej byłaby rozstrzygniętą człowiek dostałby skrzydeł i znowu wzruszał ramionami rozkładał ręce i mruczał nie to pl/6892/6892_8912_001172.flac|11.03|3.4664|i przyglądał się planowi miasta wyśmiewając własne wysiłki tylko jeden człowiek i w dodatku genialny człowiek może wytworzyć jakiś styl jakiś plan myślał pl/6892/6892_8912_001173.flac|11.33|3.331|skręcił w bramę i przez tylne drzwi wszedł do sklepu na progu zetknął się z wychodzącym ziębą który pożegnał go niskim ukłonem w głębi zaś sklepu było jeszcze kilka osób pl/6892/6892_8912_001174.flac|15.8|3.8827|ja zaś dobijałem się a dzisiaj błagam o nią gdyż spełnianie zleceń pani byłoby dla mnie pewnym rodzajem nobilitacyi boże miłosierny jeżeli furmani i lokaje mogą nosić barwy pani z jakiej racyi ja nie miałbym zasługiwać na ten zaszczyt pl/6892/6892_8912_001175.flac|19.63|3.3395|byli już pod górą zamkową kiedy z sąsiedniej odezwał się głos panny felicyi panie wokulski my tu jesteśmy wokulski podniósł oczy i zobaczył między dębami wesoły ogień dokoła którego siedziało zasławskie towarzystwo o kilkanaście kroków zboku chłopak kredensowy i pokojówka nastawiali samowar pl/6892/6892_8912_001176.flac|15.44|3.6608|lepiej więc nie zaczepiać tych kwestyj jak ja dużo gadam na starość a wszystko nie to o czem chcę powiedzieć jednego tedy wieczora piję u siebie herbatę ir jest wciąż osowiały aż otwierają się drzwi i ktoś wchodzi pl/6892/6892_8912_001177.flac|13.81|3.7229|podano sandacza którego wokulski zaatakował nożem i widelcem panna florentyna o mało nie zemdlała panna izabela spojrzała na sąsiada z pobłażliwą litością a pan tomasz zaczął także jeść sandacza nożem i widelcem pl/6892/6892_8912_001178.flac|12.48|3.9615|praca choćby najpłodniejsza ale cicha albo poświęcenie to nie dla nich oni koniecznie muszą wysuwać się na pierwszy plan zwracać na siebie spojrzenia wszystkich panować nad sercami tysięcy pl/6892/6892_8912_001179.flac|14.53|4.009|mam czas poznam się z nią bliżej a jeżeli mnie pokocha będę szczęśliwy i mogę być spokojny jeżeli nie wrócę do geista na wszelki wypadek sprzedam kamienicę i sklep a zostanę przy współce do handlu z rosyą pl/6892/6892_8912_001180.flac|11.48|3.975|nieraz wyrzucam sobie że nie postępowałam z nim tak jak zasługiwał spuściła oczy i zarumieniła się w ten sposób że prezesowej wydało się koniecznem zaprosić wokulskiego na wieś pl/6892/6892_8912_001181.flac|18.78|3.5633|panna izabela cofnęła się krew powtórzyła stanęli na szczycie wzgórza zasłonięci od reszty towarzystwa walącym się murem z tego miejsca widać było dziedziniec zamkowy zarośnięty cierniem i berberysem pod jedną z wież stał oparty o jej ścianę olbrzymi granit pl/6892/6892_8912_001182.flac|11.78|3.9191|chodził i myślał oto dwie drogi jedna wiedzie do nieobliczonych reform ludzkości druga do podobania się a nawet przypuśćmy do zdobycia kobiety co wybrać pl/6892/6892_8912_001183.flac|16.28|3.8057|żebym ja miał tyle tysięcy ile tu w warszawie można wynająć do każdy interes bardzo porządne osoby i katoliki to jabym był bogatszy od rotszylda więc będą porządni konkurenci powtórzył mecenas doskonale teraz ja oddam panu szlangbaumowi pieniądze pl/6892/6892_8912_001184.flac|12.75|3.8628|ale gdzież znowu dziesięć od trzydziestu to znaczy trzydzieści trzy procent wszakże procent znaczy pro centum za sto rozumiesz nie rozumiem odpowiedziała panna izabela potrząsając głową pl/6892/6892_8912_001185.flac|18.27|3.831|mateczko przerwała pani stawska błagalnie patrząc na nią gdybym był wokulskim jużbym z nią wracał od ślubu coto za kobieta co za rysy co za gra fizyonomii w życiu nie widziałem nic podobnego a rączka a figurka a wzrost a ruchy a oczy oczy pl/6892/6892_8912_001186.flac|13.98|3.9059|lecz gdy ją tak nagle opuścił prawie że się zatrwożyła jakto więc na świecie są kobiety dla których można wyrzec się jej jakto więc może nadejść chwila w której pannę izabelę opuszczą nawet tak podeszłego wieku wielbiciele pl/6892/6892_8912_001187.flac|17.63|3.5|dziękuję odparł wokulski nie wiem jak długo zabawię i wolę iść piechotą zresztą muszę jeszcze wstąpić do ruin i ja z panem odezwała się panna izabela chcę zobaczyć ulubiony kamień prezesowej dodała półgłosem proszę mi dać znać jak pan tam będzie pl/6892/6892_8912_001188.flac|14.25|3.6849|pożegnanie jej z rodziną było pełne znaczenia pan łęcki ciągle rozstrojony przecierał oczy a hrabina wsunąwszy jej w rękę aksamitny woreczek z pieniędzmi pocałowała ją w czoło i rzekła nie radzę ani odradzam pl/6892/6892_8912_001189.flac|14.81|3.8711|rozbudził się już zupełnie i wszedł do małego bufetu gdzie rozpromieniony baron pił trzecią szklankę herbaty dzień dobry zawołał baron z familiarną poufałością ściskając wokulskiego za rękę panie gospodarzu herbaty dla pana pl/6892/6892_8912_001190.flac|14.28|3.8649|męża naturalnie zresztą znane nazwisko przed czterema laty uciekł biedak za granicę bo posądzali go o zabicie tej ach pamiętam więcto on dlaczegóż nie wrócił boć przecie okazało się że nie winien pl/6892/6892_8912_001191.flac|17.21|3.4315|w tej chwili może przejść ja nawet do niej nie zajrzę odparł żyd machając ręką wybornie zawołał mecenas na jutro będziemy mieli akcik a za tydzień dziesięć dni kamienicę bodajbyś pan tylko nie stracił na niej z kilkunastu tysięcy rubli szanowny panie stanisławie pl/6892/6892_8912_001192.flac|19.85|4.0554|to o co proszę mówił dalej wokulski nie przechodzi granicy najzwyklejszych stosunków ludzkich panie zawsze rozkazujecie my zawsze spełniamy oto wszystko ludzie należący do tej co i pani sfery towarzyskiej wcale nie potrzebowaliby prosić o podobną łaskę dla nich jest ona codziennym obowiązkiem nawet prawem pl/6892/6892_8912_001193.flac|16.8|3.5269|procent wokulski uśmiechnął się z finansowej naiwności pana tomasza owszem rzekł nie mogąc pohamować dobrego humoru będzie pan miał pożyczkę tym żydom oddamy jakieś trzy tysiące rubli a pan będzie płacił procentu ileż pan chce siedm sześć pl/6892/6892_8912_001194.flac|15.04|3.8594|pokaż mi pan jedno miasto w którem nie ściskanoby sobie mózgów jakiemiś dogmatami a zrobię je stolicą świata i kolebką przyszłej ludzkości wokulski ochłonął był pewny że ma do czynienia z maniakiem geist patrzył na niego i wciąż uśmiechał się pl/6892/6892_8912_001195.flac|19.63|3.4133|ależ pan nie ma idei o powożeniu krzyknęła wdowa usiłując potrącić ochockiego drutem parasolki w tej chwili wokulski wyskoczył jednocześnie konie lejcowe skręciły na środek drogi dyszlowe poszły za niemi i brek silnie pochylił się nalewo wokulski podparł go konie ściągnięte przez stangreta stanęły pl/6892/6892_8912_001196.flac|12.78|3.5376|od projektu do wykonania ogromnie daleko odparł nieco zirytowany pan tomasz choćby jednakże nawet tak było nic mnie to nie obchodzi nad myślami pana wokulskiego nie panuję a o belcię jestem spokojny pl/6892/6892_8912_001197.flac|10.54|3.7578|potem dla przekonania samego siebie że jego umysłowe zdolności znajdują się w kwitnącym stanie zaczął rachować gwiazdy na niebie raz dwa trzy pl/6892/6892_8912_001198.flac|19.44|3.9976|nie jesteś pan kupcem tylko desperatem odparł geist kupcy nie myślą o skakaniu z balonu ledwiem to zobaczył zaraz pomyślałem to mój człowiek ale znikłeś mi pan z oczu po wyjściu z ganku dziś traf zbliżył nas powtórnie panie siuzę my musimy pogadać o związkach wodoru jeżeli jesteś pan bogaty pl/6892/6892_8912_001199.flac|10.69|3.6685|ale najwięcej zajęły a nawet przeraziły go dwa doświadczenia mające pewien związek z jego własnem życiem polegały one na wmawianiu w medymmedyum rzeczy nieistniejących pl/6892/6892_8912_001200.flac|14.24|3.9207|usiadła na krześle i oglądając się po sypialni spytała jakby odniechcenia dużo im papo winien niewiele drobiazg parę tysięcy rubli to są te pieniądze o których mówiła ciotka że je ktoś w marcu wykupił pl/6892/6892_8912_001201.flac|13.01|3.4005|szepnął wokulski już nieco spokojniejszy o rywala ten nie zbałamuci panny izabeli dochodzili do końca parku poza sztachetami którego widać było szereg murowanych budynków pl/6892/6892_8912_001202.flac|12.87|3.7264|stale to już nikt ale bardzo często przyjeżdżają na kilka dni czasem na tydzień pan łęcki z córką dystyngowana osoba mówił dalej baron pełna rzadkich przymiotów pan wreszcie ich zna pl/6892/6892_8912_001203.flac|19.11|3.9608|przez dwa następne dnie padał deszcz i goście zasławscy nie opuszczali pałacu ochocki wziął się do książek i prawie nie pokazywał się panna ewelina chorowała na migrenę panny izabela i felicya czytały francuskie ilustracye a reszta towarzystwa pod przewodnictwem prezesowej zasiadła do wista pl/6892/6892_8912_001204.flac|16.53|3.3042|mylisz się staruszku odparł doktor machając ręką miłość jest rzeczą zwyczajną wobec natury a nawet jeżeli chcesz wobec boga ale wasza głupia cywilizacya oparta na poglądach rzymskich dawno już zmarłych i pogrzebanych na interesach papiestwa na pl/6892/6892_8912_001205.flac|14.32|3.9027|milion powtórzył geist chwytając się za głowę za dwie godziny wrócę tu bodajbym stał ci się tak potrzebny jak ty mnie jesteś w takim razie może pozwolisz profesorze do mego numeru na trzecie piętro tu lokal urzędowy pl/6892/6892_8912_001206.flac|10.49|4.1403|jeszcze raz pożegnał adwokata i pobiegł do sklepu tam znalazło się kilka ważnych interesów które zatrzymywały go nadspodziewanie długo dopiero o wpół do drugiej był w łazienkach pl/6892/6892_8912_001207.flac|12.5|3.957|panna izabela mimowoli wstrząsnęła się szpigelman mówił rzekła po chwili że od naszej sumy nie można mieć dziesięciu tysięcy rubli procentu najwyżej trzy tysiące i to na niepewnej hipotece pl/6892/6892_8912_001208.flac|13.56|3.8987|namyśle zpewnością mógłby zastąpić barona o jeszcze i jak mówiła w sobie panna izabela tamten człowiek zużyty i śmieszny tego przynajmniej szanują ludzie kazia wąsowska zna się na tem to też wzięła go na spacer pl/6892/6892_8912_001209.flac|12.63|4.0259|wokulski mówił od losu ma powodzenie ale tęgość ducha ma od rasy bardzo jestem wdzięczny tym wszystkim którzy robią mi zaszczyt zaliczaniem do jakiejś uprzywilejowanej rasy rzekł wokulski pl/6892/6892_8912_001210.flac|15.2|3.5376|zastanów się belu co robisz upominała ją panna florentyna chcę raz dowiedzieć się prawdy rzekła panna izabela zamknęła drzwi gabinetu siadła na fotelu i patrząc w okulary szpigelmanowi zapytała jaki interes ma pan do mego ojca pl/6892/6892_8912_001211.flac|12.83|3.6361|a jesteś rzekła staruszka do wokulskiego to dobrze poczekajcież tutaj na ewelinkę z baronem który ją może nareszcie znajdzie dodała lekko marszcząc brwi a my z kazią pójdziemy do koni pl/6892/6892_8912_001212.flac|12.19|3.8642|kwadrat pegaza opuszczał się już na zachód a na wschodzie podnosił się byk orion pies mały i bliźnięta przypatrywał się gwiazdom wielokrotnym gęsto rozsianym w tej okolicy nieba pl/6892/6892_8912_001213.flac|11.76|3.7865|tak samo z wokulskim znam go ze dwadzieścia lat i ciągle myślałem że on jest z krwi i kości polityk głowę dałbym sobie uciąć że stach niczem więcej nie zajmuje się tylko polityką pl/6892/6892_8912_001214.flac|16.97|3.827|wokulski podsadził ją i sam wsiadł na swego konia pani wąsowska była rozdrażniona jakiś czas jechała naprzód milcząc nagle odwróciła się i rzekła ostatnie słowo znam ludzi lepiej niż pan sądzisz i lękam się pańskiego rozczarowania pl/6892/6892_8912_001215.flac|14.22|4.0025|niezależnie od osi krystalizacyjnej i prawidłowości w ogólnym konturze miasta wokulski przekonał się jeszcze o czem zresztą mówiły przewodniki że w paryżu istnieją całe dziedziny prac ludzkich i jakiś porządek w ich układzie pl/6892/6892_8912_001217.flac|15.37|4.016|pan stanisław musi gniewać się na nas nie wiem nawet zaco bo przynajmniej tatko i my wszyscy jesteśmy bardzo życzliwi pan stanisław chyba nie może się skarżyć ażeby z naszej strony doznał najmniejszej przykrości pan stanisław pl/6892/6892_8912_001218.flac|16.35|3.6473|ubrała się umyślnie dla niego w jedwabną sukienkę kremowej barwy zdaleka wyglądało to jak zmięte płótno miała brylantowe kolczyki nie większe od ziarn grochu w uszach i pąsową różę na ramieniu i tyle ale niech żałuje rossi że jej nie widział pl/6892/6892_8912_001219.flac|10.8|3.675|zdawało mi się że jestem na wyspie utopii albo na kartce nudnego a cnotliwego romansu w którym autor opisuje jakimi szlachcice być powinni lecz jakimi nigdy nie będą pl/6892/6892_8912_001220.flac|19.06|3.928|spytał pan ignacy przypatrując się młodemu elegantowi który opalił się zmężniał a nade wszystko utył no co no co słychać ciągnął pan ignacy podając mu rękę co z polityki nic nowego odparł mraczewski kongres w berlinie robi swoje austryacy wezmą bośnią pl/6892/6892_8912_001221.flac|16.07|3.5665|dajże spokój wracają przerwał jej pan tomasz istotnie panna izabela z wokulskim ukazali się na końcu drogi pan tomasz przypatrzył im się z uwagą i dopiero teraz spostrzegł że dwoje tych ludzi harmonizują ze sobą wzrostem i ruchami pl/6892/6892_8912_001222.flac|16.45|4.0421|tu troszczą się nietylko o człowieka ale nawet o konia dając mu gładkie gościńce tu dbają nawet o drzewa przenoszą je w specyalnych wozach na nowe miejsce pobytu chronią żelaznemi koszami od szkodników ułatwiają dopływ wilgoci pielęgnują wrazie choroby pl/6892/6892_8912_001223.flac|16.87|4.069|jadąc tu panna izabela czuła niechęć do prezesowej za jej gwałtowne zaprosiny do ciotki że jej kazała natychmiast jechać a nadewszystko do wokulskiego więc naprawdę mówiła sobie chcą mnie oddać temu parweniuszowi a zobaczy jak na tem wyjdzie pl/6892/6892_8912_001224.flac|13.3|3.4525|będzie deszcz stach już jest około grodziska pomyślałem doktor nasunął kapelusz na głowę i szedł zirytowany milcząc mnie było coraz markotniej może z powodu wzrastającej ciemności pl/6892/6892_8912_001225.flac|13.03|3.964|mikołaj zaczął kręcić się po sypialni szukając rozmaitych części ubrania a tymczasem panna izabela wyszła do ciotki już oczekującej na nią w salonie zobaczywszy pannę izabelę hrabina pochwyciła ją w objęcia pl/6892/6892_8912_001226.flac|14.37|3.8547|było ledwie po siódmej i widzowie dopiero zaczęli się gromadzić ten i ów wchodził do krzeseł w kapeluszu na głowie loże były puste i tylko na galeryach czerniała masa ludu a na paradyzie już wymyślano i wołano policyi pl/6892/6892_8912_001227.flac|17.73|3.6273|ja panią pomszczę wtrącił starski dosyć lichą polszczyzną przesiądźmy się we dwoje do tamtego powozu piękna wdowa wzruszyła ramionami baron znowu całował rączki swojej narzeczonej która uśmiechając się rozmawiała z nim półgłosem ale ani na chwilę nie straciła wyrazu smutku i obawy pl/6892/6892_8912_001228.flac|11.08|3.7986|tak tak odszczeknął mu ir przez sen no już widzę że jestem zupełnie pijany mruknął pan ignacy kładąc się znowu i niecierpliwie naciągając kołdrę pod którą drżał pl/6892/6892_8912_001229.flac|15.24|3.4434|ochocki spełnił zlecenie trzęsąc przytem głową i rozkładając ręce w sposób desperacki po śniadaniu w ciągu którego panna ewelina rozmawiała tylko z baronem a starski umizgał się do czarnookiej wdowy goście pożegnawszy gospodynią rozeszli się pl/6892/6892_8912_001230.flac|16.75|3.5583|wybiegł z hotelu na ulicę wpadł do kawiarni i kazał podać koniak tym razem wypił półtorej karafki a pijąc myślał że ten paryż w którym znalazł najwięcej mądrości największe złudzenia i ostateczne rozczarowania stanie się chyba jego grobem pl/6892/6892_8912_001231.flac|11.14|4.163|gdy nareszcie zakochał się i chciał zostać legalnym ojcem rodziny kapłanem domowego ogniska którego świętość wszyscy dokoła zachwalali postawiono go w położeniu bez wyjścia pl/6892/6892_8912_001232.flac|19.79|3.3602|a nareszcie pomyślał że dobrze jest mieć własny powóz tak lekko niosący jak ten którym jedzie i że gdyby poprosił wokulskiego on zrobiłby mu z niego prezent straszny upał mruknął pan tomasz konie stanęły przed domem pan tomasz wysiadł i nawet nie kiwnąwszy głową stangretowi poszedł na górę pl/6892/6892_8912_001233.flac|13.57|3.8437|będziecie przerwał wokulski jestem pełnomocnikiem pana łęckiego i dziś o szóstej załatwię z wami rachunki w moim kantorze nic nagłego poco się wielmożny pan ma tak śpieszyć odparł pl/6892/6892_8912_001234.flac|19.11|3.8926|boczną ścieżką biegł do nich starski bardzo zaaferowany mówiąc panie wokulski damy szukają pana w lipowej alei jest moja babka pani wąsowska wokulski zawahał się co ma zrobić w tej chwili o niech się pan mną nie krępuje rzekła mocniej niż zwykle zaczerwieniona panna ewelina pl/6892/6892_8912_001235.flac|18.34|3.9526|z których jeden nawet wyszedł z wody na swoich brzydkich łapach i umieścił się u stóp panny izabeli pierwszy zobaczył go pan tomasz cóż za wypadek zawołał do wokulskiego pan o tej porze w łazienkach wokulski ukłonił się paniom zauważywszy z rozkosznem zdziwieniem rumieniec na twarzy panny izabeli pl/6892/6892_8912_001236.flac|16.24|3.4259|po ósmej po ósmej odpowiedział mu pan ignacy teraz niema czasu a po ósmej ja nie będę miał czasu odparł oberman jakto coto a tak że o wpół do ósmej muszę być z naszym panem w teatrze mruknął oberman nieznacznie wzruszając ramionami pl/6892/6892_8912_001237.flac|14.46|3.9276|pracować cały dzień jak wół i jeszcze nie mieć męża biedne te kobiety mybyśmy panie ignacy tak długo nie wytrwali w cnocie co o waryat stary kto waryat spytał rzecki zdziwiony nagłem przejściem w rozmowie pl/6892/6892_8912_001238.flac|12.07|3.8202|pomiędzy placem bastylli i placem rzeczypospolitej skupia się przemysł i rzemiosła naprzeciw nich po drugiej stronie sekwany leży dzielnica łacińska gniazdo uczących się i uczonych pl/6892/6892_8912_001239.flac|11.8|3.6237|stach wstrząsnął się coto za człowiek rzekł do doktora próżniak bankrut jak zresztą wszyscy oni odparł szuman no i eks-konkurent dodał pl/6892/6892_8912_001240.flac|12.41|3.777|zdziwiło go że od geista nie miał żadnej wiadomości czyby uczony chemik poto wziął franków ażeby już wcale mi się nie pokazywać pomyślał ale sam zawstydził się tych podejrzeń pl/6892/6892_8912_001241.flac|16.57|3.706|w sali jest duszno mowę prokuratora tłumi nieco hałas dorożek sędziowie wyglądają jakby drzemali adwokat ziewa oskarżony ma minę jakby chciał oszukać sąd najwyższej instancyi starozakonni przypatrują mu się ze współczuciem a oskarżenia słuchają z uwagą pl/6892/6892_8912_001242.flac|15.01|3.8631|o pierwszej w południe udał się wokulski do barona krzeszowskiego po drodze wyrzucając sobie że tak późno składa wizytę swojemu ex-przeciwnikowi mniejsza o to pocieszał się nie mogłem go przecie nachodzić kiedy był chory a bilet posłałem pl/6892/6892_8912_001243.flac|13.43|4.1884|przyjmę jej bazgraninę panna florentyna powoli otworzyła kopertę i zaczęła czytać stopniowo na jej obliczu ciekawość ustąpiła miejsca zdziwieniu a potem zmięszaniu nie wypada mi tego czytać szepnęła oddając list pannie pl/6892/6892_8912_001244.flac|13.08|4.0111|dowiedziawszy się zaś że chodzi o pamiątkę po nieboszczyku kapitanie wokulskim którego znał osobiście proboszcz obiecał zająć się ułatwieniem tej sprawy jest tu rzekł niejaki węgiełek sprytny pl/6892/6892_8912_001245.flac|16.47|3.9557|joanna boi się żebym od niej nie pożyczył na jutrzejszy obiad to samo baron i książe jeszcze baron dowiedziawszy się że zostało nam trzydzieści tysięcy przyjdzie tu dla ciebie bo pomyśli że choćby się z tobą ożenił bez posagu to jednak nie będzie potrzebował wydawać pieniędzy na mnie pl/6892/6892_8912_001246.flac|16.39|3.9687|zaś ich dziesiątki dziennie dlatego tylko ażeby zagłuszyć wspomnienia nieraz zdawało mu się że jest istotą która dziwnym zbiegiem wypadków urodziła się przed kilkoma dniami tu na bruku paryskim i że wszystko co mu przychodziło na pamięć jest złudzeniem pl/6892/6892_8912_001247.flac|17.81|3.4233|cóż to znaczy pytam jadę dziś do paryża odpowiedział wczoraj mówiłeś że jeszcze nie tak prędko pojedziesz ach wczoraj odparł cofnął się od walizki i pomyślał chwilę potem dodał szczególnym tonem jeszcze wczoraj myliłem się pl/6892/6892_8912_001248.flac|16.31|3.8688|nie nie nie przerwał mu adwokat w tem coś jest i ja to wyśledzę ktoś nam buty uszył nie wam ale mnie uśmiechnął się wokulski w rezultacie wszystko mi jedno i nawet wcalebym się nie gniewał gdyby panowie ci nie przystępowali do spółki pl/6892/6892_8912_001249.flac|16.04|3.4399|wokulski uśmiechał się patrząc na zakłopotaną minę chłopaka i z dziwnem uczuciem myślał że za swój jednoroczny dochód mógłby uszczęśliwić stu kilkudziesięciu takich jak ten oto pieniądz naprawdę jest wielką potęgą tylko trzeba go umieć użyć pl/6892/6892_8912_001250.flac|14.71|3.5252|obiad kilka dni następnych upłynęły wokulskiemu w sposób dziwny gdyby go zapytano czem były dla niego zapewne odpowiedziałby że snem szczęścia jedną z tych epok w życiu dla których może być natura powołała na świat człowieka pl/6892/6892_8912_001251.flac|15.01|3.6201|wsi nie widzę wtrącił wokulski bo to dworskie grunta a pan zna przysłowie na dworskiem polu dużo stert na chłopskiem dużo ludzi słyszałem rzekł nagle wokulski że u prezesowej zbiera się dużo gości pl/6892/6892_8912_001252.flac|15.27|3.8369|kowal trochę stolarz więc może on potrafi wyrzeźbić na kamieniu co potrzeba zaraz ja po niego poszlę w ciągu następnego kwadransa zjawił się i węgiełek chłopak dwudziestokilkoletni z fizyognomią wesołą i inteligentną pl/6892/6892_8912_001253.flac|17.38|3.8567|panie starski ostrzegam że jestem dziś w wyjątkowym humorze a co znaczy u mnie wyjątkowy humor wie o tem pan wokulski dodała śmiejąc się nerwowo panie ochocki belu proszę do lasu i nie pokazujcie się dopóki nie zbierzecie całego kosza rydzów felu pl/6892/6892_8912_001254.flac|13.07|3.5924|kolega spojrzeliśmy sobie obaj w oczy wyznaję że byłem trochę zdziwiony naszem koleżeństwem wirski spostrzegł to i dodał z uśmiechem mówię kolega gdyż obaj widzieliśmy równie ciekawe rzeczy będąc za granicą pl/6892/6892_8912_001255.flac|18.89|3.4113|łęckąłęcką raz mimowoli nawarzyłem mu piwa i już nie chcę powtarzać tego po raz drugi niech sam bóg radzi o swej czeladzi gdy stanęliśmy pode drzwiami mieszkania pani stawskiej rządca uśmiechnął się filuternie i szepnął uważa pan najprzód dowiemy się czy młoda jest w domu jest co widzieć panie pl/6892/6892_8912_001256.flac|12.06|3.7885|wodzie wokulskiemu zdawało się że w tej chwili odjechał z ziemi bystry prąd czasu zostawiając tylko parę białych smug na niebie i od tej pory nie zmieni się już nic wszystko zostanie tak samo na wieki pl/6892/6892_8912_001257.flac|18.33|3.9447|zawsze książki tracisz pieniądze na naukę a mnie brakuje na proces żebyś skończył dwa uniwersytety nie wyjdziesz z dzisiejszego upodlenia dopóki nie odzyskamy naszych dóbr po dziadku wtedy dopiero ludzie przyznają żeś ty szlachcic równy innym wtedy znajdzie się familia pl/6892/6892_8912_001258.flac|15.59|3.9943|ci znakomici ludzie jakich tu spotykam nie mają nawet połowy moich sił i mimo to zostawiają po sobie machiny gmachy utwory sztuki nowe poglądy lecz ja co zostawię chyba mój sklep który dziś upadłby gdyby go nie pilnował pl/6892/6892_8912_001259.flac|12.1|3.4059|naturalnie że oddam gdy ona tego zechce sklep jego był już zamknięty ale przez otwory okiennic wyglądało światło coś jeszcze robią pomyślał wokulski pl/6892/6892_8912_001260.flac|16.45|3.863|a on tymczasem niekiedy po parę dni nie bywał w domu nawet na nocleg to znowu wpadał zwieczora i w odzieniu rzucał się na nieposłane łóżko czasami zamiast niego przychodziło kilku nieznanych mi panów którzy nocowali na kanapce na łóżku stacha nawet na mojem własnem pl/6892/6892_8912_001261.flac|14.09|3.6204|tem się zgubił ciągnął szuman tysiąc centnarów śniegu rozdzielonego na płatki tylko przysypują ziemię nie szkodząc najmniejszej trawce ale sto centnarów śniegu zbitych w jednę lawinę burzy chałupy i zabija ludzi pl/6892/6892_8912_001262.flac|10.71|3.9787|pojmujesz że młody chłopak na wsi będzie się nudził będzie marzył możecie widywać się codzień a w takich warunkach najłatwiej będzie przywiązać go a nawet zobowiązać pl/6892/6892_8912_001263.flac|11.21|4.1017|co gorsze dla niej porzuciłem geista no ale cóż lepszego miałbym u geista byłbym tak samo zależny jak dziś tylko zamiast pięknej kobiety panem moim byłby stary niemiec pl/6892/6892_8912_001264.flac|14.9|4.0876|tymczasem prezesowa zwierzyła się przed bawiącą u niej panią wąsowską że przyjedzie do zasławia wokulski bardzo bogaty wdowiec człowiek ze wszechmiar niepospolity którego chciałaby ożenić i który kto wie czy nie kocha się w pannie izabeli pl/6892/6892_8912_001265.flac|11.35|3.4617|taburety niebrak nawet lustra które zostało po onegdajszym deszczu a to ulica prawda trochę krzywa ale ulica a tam znowu rynek czy plac czy pan widzi to wszystko pl/6892/6892_8912_001266.flac|18.51|4.0038|tak ciągnęła matka z uniesieniem my go tu wszyscy oczekujemy każdego dnia o każdej godzinie ale to nanic albo umarł albo zaparł się ciebie więc nie masz obowiązku czekać obu paniom łzy nabiegły do oczu matce z gniewu a córce czy ja wiem może z żalu za złamanem życiem pl/6892/6892_8912_001267.flac|17.16|4.0336|ha zobaczymy czy pan wokulski potrafi być wiernym ładna wierność jeździć z inną kobietą na spacery to bardzo porycersku prawie w tej chwili wokulski wracał z panią wąsowską z przejażdżki i na folwarcznym dziedzińcu zobaczył powóz od którego odprzęgano konie pl/6892/6892_8912_001268.flac|17.79|3.6954|nich panowie idą rzekła służąca otwierając drzwi do saloniku salonik nieduży koloru perłowego szafirowe sprzęty pianino w obu oknach pełno kwiatów białych i różowych na ścianach premia towarzystwa sztuk pięknych na stole lampa ze szkłem w formie tulipana po pl/6892/6892_8912_001269.flac|16.28|4.047|jutro będę jeszcze raz u pana i przekonam cię jak w tej chwili jesteś niesprawiedliwy i głupi zerwał się z krzesła ale wokulski zatrzymał go nie gniewaj się profesorze rzekł nie chciałem pana obrazić ale mam tu prawie codzień wizyty różnego gatunku filutów jutro pl/6892/6892_8912_001270.flac|19.76|4.0031|stary mikołaj znowu był w przedpokoju i z taką gracyą otworzył drzwi szpigelmanowi że ten już z sieni zawołał co się pan tak rozbijasz panie kamerdyner blada z gniewu panna izabela biegła do sypialni ojca zastąpiła jej drogę panna florentyna dajże spokój belciu mówiła składając ręce ojciec taki chory pl/6892/6892_8912_001271.flac|11.36|3.339|a jakie one są to wiem dobrze bo póki mi się dom nie spalił chowałem taki jeden ząb jak pięść który ząb dziaduś znalazł w tem miejscu sprawiedliwie mówię i nic nie kłamę pl/6892/6892_8912_001272.flac|15.77|3.8431|nie pani nie mogę być wrogiem tych którzy w niczem mi nie szkodzą sądzę tylko że zajmują oni uprzywilejowane miejsca bez zasługi i że dla utrzymania się na nich apostołują w społeczeństwach pogardę dla pracy a cześć dla próżniaczego zbytku pl/6892/6892_8912_001273.flac|11.94|3.958|złożył książkę i cisnął nią w kąt pokoju aż rozleciały się kartki książka odbiła się od ściany spadła na umywalnią i ze smutnym szelestem stoczyła się na podłogę pl/6892/6892_8912_001274.flac|16.06|3.6775|tek odezwał się hrabia nie sądzę jednak ażebyś pan w podobnej sytuacyi rujnował się na rejentów właściwie to mnie rujnują komornicy baron opowiadając niecierpliwie chwytał odgłosy dolatujące go z przedpokoju ale nic nie mógł zmiarkować pl/6892/6892_8912_001275.flac|11.33|4.0223|a to co znaczy odezwał się w tej chwili nowy głos żydzi umilkli co to jest co pan tu robisz panie szpigelman panna izabela poznała głos wokulskiego pl/6892/6892_8912_001276.flac|14.99|3.6432|ale czasami myślę że kobiety to nas niekiedy zwodzą tak niekiedy może nie jestto ich wina mówił baron potrzeba jednak przyznać że niekiedy pozwalają bałamucić się zręcznym intrygantom o pozwalają pl/6892/6892_8912_001277.flac|19.32|3.9853|ja poślę po doktora papo ojciec zamyślił się to już jutro jutro do jutra może mi samo przejdzie w tej chwili rozległo się pukanie do drzwi kto tam co tam zapytał pan tomasz pani hrabina przyjechała odpowiedział z korytarza głos panny pl/6892/6892_8912_001278.flac|11.51|3.1361|owszem bardzo piękne komużto baron wiezie taki prezent mojej narzeczonej odparł baron tonem zdziwienia sądziłem że prezesowa wspomniała panu o naszem szczęściu rodzinnem pl/6892/6892_8912_001279.flac|17.19|4.1857|widzę że najlepsze stosunki mogą zepsuć pieniądze czy ja mam ci za złe żeś kupił ten dom czy ja robię ci wyrzuty ty zaś przemawiasz do mnie tak jakbyś się obraził przepraszam pana przerwał wokulski ale istotnie jestem trochę rozdrażniony zapewne z gorąca pl/6892/6892_8912_001280.flac|13.75|3.8646|ojciec tak panów kocha i my wszyscy zpoczątku dziwiłem się niespodzianej miłości starego hopfera i dowodziłem pannie kasi że zbyt mało znam jej ojca ażebym miał składać mu wizyty ale ona wciąż swoje pl/6892/6892_8912_001281.flac|19.66|3.7064|ale choćby nie przeszła choćbym miała umrzeć z miłości dla pana co zapewne nie nastąpi bo nie straciłam jeszcze ani snu ani apetytu nie oddałabym się panu słyszy pan choćbyś mi się u nóg włóczył nie mogłabym żyć z człowiekiem który tak kochał inną kobietę jak pan to robisz jestem zadumna wierzy mi pan pl/6892/6892_8912_001282.flac|17.32|3.6968|adwokata niecierpliwie otworzył pierwszy w którym pani meliton napisała tylko te słowa dziś w łazienkach o zwykłej godzinie przeczytał go parę razy poczem z niechęcią wziął się do listu adwokata który zapraszał go również dzisiaj na godzinę jedenastą rano na konferencyą w sprawie kupna domu pl/6892/6892_8912_001283.flac|19.56|3.9949|lekcya była ostra pan tomasz jednak przysłuchiwał się jej z zadowoleniem a panna izabela prawie z podziwem ten kupiec który jadał baraninę z lordami i wygłaszał tak śmiało teoryą posługiwania się nożem przy rybach urósł w jej wyobraźni kto wie czy teorya nie wydała się jej ważniejszą aniżeli pojedynek z pl/6892/6892_8912_001284.flac|14.8|3.606|i krążyć zdaleka około panny eweliny janockiej zapewne dla zatarcia doreszty śladów że kiedyś kochał się w pannie izabeli biedny chłopiec ale trudno życie ma swoje obowiązki które trzeba spełnić choć są ciężkie pl/6892/6892_8912_001285.flac|13.72|3.3618|zabawna historya mruknął wokulski po odejściu barona ten staruszek naprawdę wdeptał się po szyję i nie mógł odpędzić wizerunku barona który jak cień coraz to wypływał na amarantowe tło siedzenia pl/6892/6892_8912_001286.flac|16.04|4.0849|nic nigdy nie pozna pani nowego chyba cudacki kapelusz albo siódmą czy ósmą figurę kontredansa jeżeli jaki półgłówek wymyśli ją nic i nigdy dodał dramatycznym głosem bo zawsze znajdzie się jakaś baba fe panie julianie któż tak mówi pl/6892/6892_8912_001287.flac|14.17|3.7939|jestem profesor geist stary waryat jak mówią we wszystkich kawiarniach pod uniwersytetem i szkołą politechniczną kiedyś nazywano mnie wielkim chemikiem dopóki nie wyszedłem poza granicę dziś obowiązujących poglądów chemicznych pl/6892/6892_8912_001288.flac|19.86|4.0703|nieszczęście myślał dlaczego ten stach nie jedzie darmo do paryża i jeszcze zniechęca do siebie suzina jaki zły duch spętał go z tymi łęckimi czyżby ech przecie on aż tak głupim nie jest a swoją drogą szkoda tej podróży i dziesięciu tysięcy rubli mój boże jak się to ludzie zmieniają pl/6892/6892_8912_001289.flac|11.57|3.8652|będę płacił zgóry co pół roku odpowiedział wokulski lękając się ażeby pan tomasz nie wydał pieniędzy zbyt prędko i na to zgoda rzekł pan tomasz tonem wielkiej serdeczności pl/6892/6892_8912_001290.flac|17.39|4.0549|co się pan tak gniewa mruczeli bardzo zmięszani żydkowie pan tomasz przywitał wokulskiego ze wzruszeniem trochę drżały mu ręce i trzęsła się głowa no patrz mówił co wyrabiają ci żydzi te te gałgany nachodzą dom przestraszają mi córkę pl/6892/6892_8912_001291.flac|13.87|3.8607|chodzili po parku czasem w pole siedzieli pod wiekową lipą na podwórzu ale najczęściej pływali po stawie on wiosłował ona od czasu do czasu rzucała okruchy ciastek łabędziom które cicho sunęły za nimi pl/6892/6892_8912_001292.flac|10.48|3.6355|pan łęcki bowiem nie wygląda tak jak bankrut któremu licytują kamienicę ale jak milioner który przyjechał do rejenta ażeby podnieść drobną sumę stu kilkudziesięciu tysięcy rubli pl/6892/6892_8912_001293.flac|12.86|3.6661|wokulski pił i myślał starski to jest ten drugi kochanek ochocki trzeci a rossi rossi któremu ja urządzałem klakę i znosiłem mu do teatru prezenta czemże on był pl/6892/6892_8912_001294.flac|15.64|3.6942|z żydami alabastrowa matka boska wysłuchała próśb panny izabeli w godzinę bowiem przy śniadaniu mikołaj doręczył jej trzy listy jeden był od ciotki hrabiny zawiadamiała w nim że dziś między drugą i trzecią przyjdą do jej ojca lekarze na pl/6892/6892_8912_001295.flac|12.42|4.076|następnie wróciła się z kuchni i zarumieniona powyżej oczu spytała pani stawskiej pojutrze o której mogę przyjść pojutrze kochanko przyjdź o czwartej odpowiedziała pani stawska również zmieszana pl/6892/6892_8912_001296.flac|11.95|3.7466|bo on tak jak i ja kochał pannę wysokiego urodzenia która mogła stać się nagrodą nie rozumu nie pracy nie poświęceń nawet nie geniuszu ale pieniędzy i tytułu pl/6892/6892_8912_001297.flac|18.33|3.8141|sewastopolskiej nadomiar okropności nędzny pifke wrzeszczy oto jest dar panów stanisława wokulskiego kupca i ignacego rzeckiego jego dysponenta cały teatr wybucha śmiechem wszystkie oczy i wszystkie wskazujące palce skierowują się na ósmy rząd krzeseł i właśnie na to krzesło gdzie siedzi pan ignacy pl/6892/6892_8912_001298.flac|15.17|4.2623|ja mówię nie bądźcie głupi nie żabijajcie się poczekajcie nasz stary ma miętkie szercze a on gada ja se też tak kalkuluję ale zawsze będzie heca bo mi choć trochę strącą a tu syn idzie na medyka a tu starość chwyta człowieka pl/6892/6892_8912_001299.flac|18.02|4.1762|oświadczyli że nie ruszą się dopóki nie dostaną pieniędzy że panna hrabianka dała wczoraj słowo a gdy mikołaj otworzył im drzwi do sieni poczęli mu wymyślać to jest rozbój to oszustwo pieniądze państwo umieją brać i wtedy umieją gadać mój kochany panie dawid ale jak przyjdzie pl/6892/6892_8912_001300.flac|18.44|3.8146|około wpół do pierwszej przed pałac zajechał brek i pani wąsowska dała hasło do wsiadania śpieszmy się bo szkoda czasu gdzie twój szal ewelinko służące niech siądą do bryczki i zabiorą kosze a teraz dodała przelotnie spojrzawszy na wokulskiego każdy z panów wybierze sobie damę pl/6892/6892_8912_001301.flac|16.53|3.9307|jeździł pan odezwał się z kozła ochocki hola niech pan zaczeka z opowiadaniem zaraz tam przyjdę rzucił lejce furmanowi choć zjeżdżali z góry zeskoczył z kozła i pochwili siadł w breku naprzeciw wokulskiego jeździł pan powtórzył gdzie kiedy pl/6892/6892_8912_001302.flac|14.7|3.8053|szkoda żeś mu to powiedziała wielka szkoda o takich rzeczach lepiej nie mówić czyto co złego szepnęła złego no nic złego mój boże ale zawsze lepiej gdy ludzie nie znają ani wysokości ani źródła dochodów pl/6892/6892_8912_001303.flac|15.6|3.694|nie mam nikogo i majątek masz milion prawie a powiedz mi mówił geist dlaczego ty myślisz o samobójstwie wokulski wstrząsnął się to było chwilowe rzekł doznałem zawrotu w balonie pl/6892/6892_8912_001304.flac|14.43|3.791|więc przed wyjazdem nie można widzieć się o wcale nie można doktorzy ostro zakazali nie przyjmować nikogo pan ciągle w gorączce dwa stoliki do kart z których jeden miał złamaną nogę a drugi gęsto zapisane sukno pl/6892/6892_8912_001305.flac|15.49|3.819|dobrze widać bawisz się podobno nawet w paryżu kiedy zapominasz o swoich przyjaciołach a grób ś p biednego stryja twego wciąż czeka na obiecany kamień i ja także chciałabym poradzić się ciebie o budowę cukrowni do której namawiają mnie na stare lata pl/6892/6892_8912_001306.flac|14.63|4.0651|rozumie się ale ta dobra krew musi być ciągle odświeżana gdyż inaczej prędko się psuje odpowiedział ochocki no ale dobranoc panu zobaczę co mówi aneroid gdyż barona łamie po kościach i jutro możemy mieć słotę pl/6892/6892_8912_001307.flac|12.15|3.8972|co co co zawołał pan tomasz chwytając się oburącz za głowę on zpewnością obraził się ach prawda wspomniałam mu o kupnie naszej kamienicy pl/6892/6892_8912_001308.flac|16.66|3.936|jest pan pewny spytała wymownie patrząc mu w oczy ależ gwarantuję że tak będzie będę bardzo zadowolona jeżeli spełni się pańskie proroctwo może już wrócimy do tamtych państwa ktokolwiek robi pani przyjemność zasługuje na najwyższe uznanie pl/6892/6892_8912_001309.flac|13.18|3.8322|posłałem zbliżywszy się do domu w którym lokował się baron wokulski mimochodem zauważył że ściany kamienicy mają tak niezdrową barwę zielonawą jak maruszewicz żółtawą i że rolety w mieszkaniu krzeszowskiego są podniesione pl/6892/6892_8912_001310.flac|15.53|3.8653|tej zaś okazyi zrobił smutne odkrycie że i jemu przypatrują się z amfiteatru z dalszych rzędów krzeseł ba nawet z lóż gdy zaś przeniósł swoje zdolności psychiczne od oka do ucha pochwycił wyrazy latające jak osy cóż to za pl/6892/6892_8912_001311.flac|14.69|4.1382|hrabia z fotelu a konstanty z progu uważnie przypatrywali się krzeszowskiemu sam hrabia osądź mówił dalej baron klacz moją ustąpiłem pani krzeszowskiej przed bogiem i ludźmi prawnie zaślubionej mi małżonce za ośmset rubli pl/6892/6892_8912_001312.flac|19.92|3.9182|wtrącił eks-obywatel najniesprawiedliwiej panie rzecki no i on biedak uciekł za granicę w roku zeszłym znalazł się istotny morderca ogłoszono niewinność ludwika ale i cóż kiedy on już od dwu lat nie pisał tu pochyliła się do mnie z fotelu i rzekła szeptem helenka córka moja panie rzecki odezwał się rządca pl/6892/6892_8912_001313.flac|19.09|3.9798|co spytał zdziwiony hrabia spoglądając na bilet nie kazałeś pan przyjmować wokulskiego tak potwierdził baron licha figura a przynajmniej nie do towarzystwa hrabia liciński z pewnym akcentem poprawił się na fotelu nie spodziewałem się usłyszeć takiego zdania o tym panu od pana tek pl/6892/6892_8912_001314.flac|15.52|3.9795|potem wsadziwszy ręce w kieszenie myślał zapewne o swoich balonach i milczał jak drewno a nasza gospodyni nawracała go do miłości czy podobna panie wokulski ażeby pan nigdy nie kochał się mówiła ma pan o ile wiem ze dwadzieścia ośm lat prawie tyle co ja pl/6892/6892_8912_001315.flac|16.31|4.1189|aż tak głupi tymczasem wszystko w marzeniu panna izabela podniosła się z fotelu i wyszła z loży a wokulski za nią wciąż patrząc jak człowiek zamagnetyzowany panna izabela opuściła teatr przeszła plac teatralny i lekkim krokiem wbiegła na ratuszową wieżę pl/6892/6892_8912_001316.flac|13.88|3.3647|tak nagle wyjechał do paryża na wystawę cóż go obchodzi wystawa a może w tym interesie który miał zrobić z suzinem ciekawym na jakich to interesach zyskuje się po tysięcy rubli tak sobie od ręki pl/6892/6892_8912_001317.flac|13.86|3.4545|on myśli że wyrzeknę się go dla jakichś rubli bo jeżeli mnie posądza o interesowność i nie uznaje żadnych wyższych pobudek w sercu kobiety to przecie powinien rozumieć że za rubli nie oddam miliona pl/6892/6892_8912_001318.flac|11.06|3.8198|pamiętam te spojrzenia ach gniew w nim zakipiał zobaczymy panno izabelo kim ty jesteś i co jesteś warta teraz ja będę twoim sędzią pomyślał pl/6892/6892_8912_001319.flac|17.74|3.9514|przepraszam pannę hrabiankę ironicznie odparł szpigelman ja dawno robię pieniędzmi ale takiego procentu nigdy nie widziałem od trzydziestu tysięcy pan hrabia może mieć trzy tysiące i jeszcze na bardzo niepewnej hipotece ale co mnie do tego mój interes jest żebym ja odebrał moje pieniądze pl/6892/6892_8912_001320.flac|12.67|3.758|przypomniała sobie że na obiedzie ma być wokulski i mimowoli wzruszyła ramionami galanteryjny kupiec po rossim którego podziwiał cały świat wydał jej się tak śmiesznym że poprostu ogarnęła ją litość pl/6892/6892_8912_001321.flac|12.34|3.9724|boże wiem że miał prawo ale człowiek który dla pokazania się wyrzuca tysiące rubli a gdzieś w kącie zarabia na histeryczkach po dwadzieścia pięć procent taki człowiek nie jest smaczny to nie pl/6892/6892_8912_001322.flac|16.28|3.7361|co tak rozczuliło starego żyda że odchodząc zdjął ze swego syna rodzicielskie przekleństwo i nawet zaprosił go do siebie na szabasowy obiad bądź jak bądź mówił do siebie rzecki głupia historya z tym teatrem nadewszystko z tem że stach zaniedbuje interesa pl/6892/6892_8912_001323.flac|18.35|3.7057|ale specyalnie trudnił się bałamuceniem młodych mężatek w temto on mistrz i już ma tak ustaloną reputacyą że mężatki wcale mu się nie opierają a panny wierzą że do której zacznie się umizgać starski natychmiast dostanie męża takie dobre zajęcie jak każde inne pl/6892/6892_8912_001324.flac|16.79|3.8635|apetytu smutne myśli jakieś ciągłe lękanie się tego co panu teraz powiem panie wokulski błagam ażeby pan nie powtarzał nawet przed samym sobą chciałem ją wziąć na próbę jestto niskie nieprawda panie ale trudno człowiek niełatwo wierzy w szczęście pl/6892/6892_8912_001325.flac|15.48|3.929|owszem niech powozi niech wywraca rzekła pani wąsowska jestem dziś w takiem usposobieniu że zgadzam się na łamanie nam nóg biedny ten rydz który dostanie się w moje ręce jestem pierwszy z nich odezwał się starski jeżeli chodzi o zjedzenie pl/6892/6892_8912_001326.flac|16.0|3.9668|tudzież kandelabry z niedopałkami świec woskowych kazały powątpiewać o dokładności patologicznych określeń konstantego mimo to wokulski jeszcze dodał mu rubla i odszedł bynajmniej nie zadowolony z przyjęcia może baron myślał poprostu nie chce mojej wizyty pl/6892/6892_8912_001327.flac|15.88|3.7364|a naprzeciw nich polewej stronie sekwany obok hotelu inwalidów i szkoły wojskowej jest siedziba militaryzmu i wszechświatowych wystaw obserwacye te zbudziły w duszy wokulskiego nowe prądy o których pierwiej nie myślał albo myślał niedokładnie pl/6892/6892_8912_001328.flac|17.56|4.1723|dobrze mówił wokulski pan będzie płacił sto ośmdziesiąt rubli procentu a kapitał zostanie nienaruszony pan tomasz po raz już niewiadomo który zaczął mrugać powiekami i znowu ukazały się łzy zacny szlachetny mówił ściskając wokulskiego bóg cię zesłał pl/6892/6892_8912_001329.flac|14.06|4.0003|niej żenić się dla interesu ma prawo pani wąsowska gotowa mu była nawet pomagać ale uwielbiać można było tylko ją nie dlatego nawet ażeby uważała się za najpiękniejszą ale że taką już miała słabość pl/6892/6892_8912_001330.flac|16.69|4.0766|znowu podziwiał olbrzymie siły francyi prawidłowość w budowie i życiu milionowego miasta wpływ łagodnego klimatu na przyśpieszony rozwój cywilizacyi znowu pił koniak jadał kosztowne potrawy albo grał w karty w salonie baronowej gdzie zawsze przegrywał pl/6892/6892_8912_001331.flac|16.66|3.582|cała moja rodzina przez całe życie nie dała mi tyle szczęścia ile to dziecko w ciągu kilku tygodni a co będzie później co będzie później panie wokulski nikomu nie zadałbym podobnego pytania zakończył baron mocno targając go za rękę no dobranoc pl/6892/6892_8912_001332.flac|14.24|3.9398|gdyby w rzeczach tych nie tkwiło jakieś niepojęte oszustwo rzekł głośno już miałbym ideę dla której warto się skazać na całe lata niewoli nietylko znalazłbym pochłaniającą pracę i spełnienie najśmielszych marzeń młodości pl/6892/6892_8912_001334.flac|15.77|4.0596|wokulski znalezionoby metal lżejszy od powietrza spokojnie odparł geist wokulski rzucił się na krześle przez chwilę obaj milczeli dlaczegóż ukrywasz pan przed ludźmi ów transcendentalny metal odezwał się wreszcie wokulski pl/6892/6892_8912_001335.flac|13.8|3.9849|wino machalskiego było tak mocne że w tej chwili straciłem przytomność po uczcie w piwnicy stach przez kilka dni nie pokazał się w mieszkaniu nareszcie przyszedł w cudzej odzieży zmizerowany ale z zadartą głową pl/6892/6892_8912_001336.flac|11.61|3.8133|ja co prawda takich intercyz nie pisywałem ha ha śmiał się adwokat ciągnąc dym z wielkiego bursztyna nacóż baronowa pożycza od pana te dziesięć tysięcy panie szlangbaum rzekł wokulski pl/6892/6892_8912_001337.flac|16.06|3.7052|oprócz kościoła i dawnego ratusza wszystkie budowle są parterowe drewniane i stare na środku rynku a raczej placu pełnego ostów i jam wznosi się piętrowa kupa śmieci i studnia pod dziurawym dachem opartym na czterech zgniłych słupach pl/6892/6892_8912_001338.flac|11.78|3.8034|zabieram pana w stronę pomarańczarni a ci państwo niech tu odpoczywają belu nie boisz się odezwała się ciotka chyba ciocia nie wątpi że w towarzystwie pana nie spotka mnie nic złego pl/6892/6892_8912_001339.flac|16.01|3.6983|byłem pewny że tak będzie ale nie sądziłem że tak prędko odezwał się baron ukazując swój piękny garnitur sztucznych zębów niech mi kuzyn przysunie sól rzekła panna izabela do starskiego służę ach rozsypałem pokłócimy się pl/6892/6892_8912_001340.flac|19.78|3.7629|pobladł oczy zapadły prawie zdziczał zkądże ta nagła zmiana projektu spytałem czując że nie o to pytam cobym chciał wiedzieć mój kochany odparł alboż ty nie wiesz że nieraz jedno słowo zmienia projekta nawet ludzi a niedopiero cała rozmowa dodał szeptem pl/6892/6892_8912_001341.flac|12.42|3.5161|rozumie się że jedzie baba na miodową taniej kosztowałaby ją podróż na miotle przez dom rezlera który przypomina mu onegdajszą pijatykę i część senatorskiej pan ignacy dostaje się na miodową pl/6892/6892_8912_001342.flac|18.46|3.9201|otóż gołąbku powiem tobie przypowieść znajduje się w tej francyi jakaś cudowna woda na wszystkie choroby nie pomnę jej nazwiska więc słuchaj mnie są tacy którzy przychodzą tam na kolanach i prawie nie śmią spojrzeć a są inni którzy tę wodę bez ceremonii piją i nawet zęby płóczą pl/6892/6892_8912_001343.flac|16.37|3.7567|liście napisanym z tego powodu do mnie baron mówi o panu z wielkim szacunkiem i przyjaźnią jestem bardzo bardzo szczęśliwy bąkał wokulski z czego panie że okoliczności złożyły się w taki sposób baron jest człowiekiem pl/6892/6892_8912_001344.flac|16.69|3.8028|chore serce umilkło i pierwszy raz oddawna zaległo w niem ukojenie i cisza przypomniawszy jednak sobie że jest tu z wizytą szybko począł się ubierać ledwie skończył delikatnie zapukano do drzwi i wszedł stary służący jaśnie pani prosi do stołu pl/6892/6892_8912_001345.flac|19.52|4.0351|dziewczynka była trochę zdziwiona może nawet zaciekawiona ale ucałowała ręce babci i matce i wyszła ze swemi drutami proszę pana ciągnęła staruszka jeżeli mamy mówić szczerze to mnie nietyle chodzi to jest nie wierzę ażeby ludwik żył kto przez dwa lata nie pisze mamo dosyć pl/6892/6892_8912_001346.flac|10.63|3.893|baron wreszcie sam marszałek nie mieliby reputacyi milionerów i filantropów gdyby znano wszystkie ich sekreta dlaczegóżto ojcze dziecko jeszcze jesteś pl/6892/6892_8912_001347.flac|17.23|3.6436|projektowałem że wezmę sobie panie kobietę piękną dobrze wychowaną z nazwiskiem i prezencyą bynajmniej nie wymagając od niej jakiejś romantycznej miłości tymczasem ma pan sama miłość zastępuje mi drogę i jednem spojrzeniem roznieca pożar w sercu pl/6892/6892_8912_001348.flac|14.14|4.0218|wokulski który musiał wyręczać w rozmowie suzina i robił dużo notatek dopiero przy tej pracy uspokoił się zupełnie rzeźko pobiegł do swojego numeru i zamiast dręczyć się lustrem wziął do poduszki plan paryża umieszczony pl/6892/6892_8912_001349.flac|19.89|3.621|długa chwila upłynęła zanim wokulski skombinował że panna ewelina janocka nie jest panną izabelą łęcką że baron nie oświadczył się pannie izabeli i że nie dla niej wiezie szafiry przepraszam pana odezwał się do zaniepokojonego barona ale jestem tak rozstrojony że poprostu nie wiedziałem co mówię pl/6892/6892_8912_001350.flac|12.39|4.0633|pierwszy prawda jakieto cudowne miasto zawołała nagle patrząc mu w oczy niech mówią co chcą ale paryż nawet zwyciężony nie przestał być stolicą świata czy i na panu zrobił takie wrażenie pl/6892/6892_8912_001351.flac|14.18|4.004|lecz pomimo tylu zmian tak napozór głębokich paryż coraz dokładniej przybierał formę półmiska rozdartego przez sekwanę coraz wyraźniej rysowała się na nim oś krystalizacyi biegnąca z placu bastylli do łuku gwiazdy pl/6892/6892_8912_001352.flac|19.47|3.7912|odparł machalski był tu jeden profesor z gimnazyum realnego obejrzał pompę i powiedział że na nic się nie zda ale że chłopak zdolny i powinien uczyć się od tej pory mamy sądny dzień w sklepie wokulski zhardział gościom odmrukuje w dzień wygląda jakby drzemał a za to uczy się po nocach i kupuje książki pl/6892/6892_8912_001353.flac|16.81|4.0496|wnuk jeszcze lepiej zanurzywszy się w naukowej dzielnicy przeniósł się jako wielki handlarz na bulwar poissonire zaś prawnuk już jako milioner zamieszkał w sąsiedztwie pól elizejskich poto ażeby jego córki mogły chorować na nerwy przy bulwarze st pl/6892/6892_8912_001354.flac|10.33|4.0417|wrócił do siebie i pierwszy raz całkiem spokojnie począł przebiegać myślą wszystkich adoratorów panny izabeli których widywał z nią lub o których tylko słyszał pl/6892/6892_8912_001355.flac|15.67|3.8461|znowu ukazał się i nareszcie został po nim tylko tuman żółtego kurzu bardzo piękny dzień rzekł wokulski o bardzo ładny odparł starski pani wąsowska zpod spuszczonych brwi przypatrywała się pl/6892/6892_8912_001356.flac|18.52|3.8308|już zawiele nieszczęść mnoży się na ziemi przez nieopatrzne wynalazki nie rozumiem pana więc posłuchaj mówił geist tak zwana ludzkość mniej więcej na wołów baranów tygrysów i gadów mających człowiecze formy posiada ledwie jednego prawdziwego człowieka pl/6892/6892_8912_001357.flac|17.86|4.0364|pani nigdy nie była szczęśliwa ach ja owszem ale nie w ten sposób jak ewelinka i baron wokulski uważnie spojrzał na nią była zamyślona i spokojna jak posągi greckich bogiń no już ta nie będzie oszukiwać pomyślał wokulski pl/6892/6892_8912_001358.flac|13.54|3.7393|i zupełnie seryo począł rozważać czy nie należało podać się do dymisyi po spełnieniu całego szeregu tak haniebnych występków spiłem się późno wróciłem do domu późno wstałem o czterdzieści minut spóźniłem się do sklepu pl/6892/6892_8912_001359.flac|15.31|3.7689|więc nim dobili targu za złoty i groszy ośm i dojechali do bardeta wokulski już opuścił zakład ogrodniczy a gdzie on pojechał nie wie pan zapytał szlangbaum ogrodniczka który za pomocą krzywego noża między najpiękniejszemi kwiatami szerzył zniszczenie pl/6892/6892_8912_001360.flac|15.81|3.7618|gość patrzył na obłoki jakby dotykające wierzchołków drzew na snopy światła które przepływały między ciemnemi gałęźmi świerków i było mu dobrze nie myślał o pannie izabeli jej wizerunek palący mu duszę rozwiał się wobec prostych powabów natury pl/6892/6892_8912_001361.flac|17.22|3.6291|zadzwonił raz drugi trzeci wreszcie sam wybiegł na kurytarz wołając garson hej garson do usług rachunek jaki cały rachunek za ostatnie pięć dni cały nie rozumiesz czy zaraz zdziwił się garson pl/6892/6892_8912_001362.flac|17.68|3.911|i kiedy ja już oddawna uważam się za starą babę pan wciąż jest niewiniątkiem wokulski przekładał nogę na nogę ale wciąż milczał o panna katarzyna smaczny to kąsek mówiła gospodyni oko ładne choć zdaje mi się że ma skazę na lewem czy na prawem pl/6892/6892_8912_001363.flac|13.69|3.6135|zaraz wówczas pomyślałem że chłopak z tak otwartą głową który kupuje książki i nie dba o dziewczęta mógłby być dobrym politykiem więc jeszcze tego dnia zapoznałem się ze stachem i od tej pory żyjemy ze sobą pl/6892/6892_8912_001364.flac|14.51|4.0825|miasta stanąwszy na chodniku przed sklepem pan ignacy dostaje ataku wyrzutów sumienia co ja dziś wyrabiam myśli co mnie obchodzą licytacye choćby pałaców nietylko kamienic i waha się czy iść do sądu czy wracać do sklepu pl/6892/6892_8912_001365.flac|15.89|3.5419|odwiedził jakto dobrze zawołała uradowana panna izabela a widzisz odpowiedziała hrabina całując ją ciotka zawsze o tobie myśli dla ciebie jestto wyborna partya którą tem łatwiej będzie zrobić że tomasz ma kapitalik który powinien mu wystarczyć pl/6892/6892_8912_001366.flac|18.6|3.8326|nie spostrzegł też jednego najmniej spodziewanego gościa którego panowie witali okrzykami i głośnemi pocałunkami dopiero gdy przybysz stanąwszy nad nim krzyknął mu w ucho panie ignacy to ja rzecki ocknął się podniósł głowę brwi i oczy w górę i zobaczył mraczewskiego pl/6892/6892_8912_001367.flac|13.98|3.9494|przedtem choćby się jej trafiał najszlachetniejszy nie oceni go wybierze starego bogacza albo śmiałego hultaja w ich towarzystwie zmarnuje życie a dopiero kiedyś chce się odrodzić zwykle zapóźno i napróżno pl/6892/6892_8912_001368.flac|13.88|4.0581|każde pokolenie oddaje swoim następcom najświetniejsze dzieła poprzedników dopełniając je własnym dorobkiem tym sposobem paryż jest arką w której mieszczą się zdobycze kilkunastu jeżeli nie kilkudziesięciu wieków cywilizacyi pl/6892/6892_8912_001369.flac|17.39|3.9424|im przyjść o szóstej do mego kantoru i jeżeli pan pozwoli ureguluję rachunki duża to suma zapytał wokulski drobiazg prawie nic jakieś pięć do sześciu tysięcy rubli pięć do sześciu powtórzył wokulski oni trzej tyle mają pl/6892/6892_8912_001370.flac|16.47|3.7699|może chory szepnął wziął fiakra i pojechał według adresu daleko za wały miasta w okolicę charenton na wskazanej ulicy fiakr zatrzymał się przed murowanym parkanem zpoza niego widać było dach i górną część okien domu pl/6892/6892_8912_001371.flac|12.73|3.7975|wokulski wyszedł od prezesowej silnie rozstrojony co znaczy jej rozmowa pomyślał na szczęście spotkał pannę izabelę idącą w stronę stawu i zapomniał o wszystkiem pl/6892/6892_8912_001372.flac|16.07|3.8855|kiedy na niego patrzę przychodzi mi na myśl historyjka o newtonie byłto podobno bardzo wielki człowiek czy tak panie ale i cóż kiedy jednego dnia siedząc przy jakiejś panience wziął ją za rękę i czy pan uwierzy zaczął czyścić swoję fajkę jej małym palcem pl/6892/6892_8912_001373.flac|16.88|3.9211|tylko pani nam brakło zawołał baron ażeby zasławek był podobny do raju bo już mamy tu bardzo przyjemnego towarzysza i znakomitego gościa panna felcia janocka wzięła na bok pannę izabelę i ze łzami w głosie poczęła jej opowiadać wiesz przyjechał tu pan pl/6892/6892_8912_001374.flac|11.5|4.0178|gdyby wokulski w tej chwili znalazł się u jej nóg ona może nawet wsunęłaby mu palce we włosy i bawiąc się nim jak wielkim psem czytałaby tę oto skargę romea przed laurentym pl/6892/6892_8912_001375.flac|15.16|3.5909|za jakie parę lat odłożyłbym z tysiąc rubli ale spaliłem się tamtego roku i już nie mogę przyjść do siebie drzewo warsztaty wszystko poszło na węgiel a mówię łasce pana był taki ogień że najtrwalsze pilniki stopiły się jak smoła pl/6892/6892_8912_001376.flac|15.66|3.5073|cynik wokulski słuchając gawędy barona oglądał się po okolicy która powoli zmieniała fizyognomią w pół godziny za stacyą ukazały się na widnokręgu lasy bliżej wzgórza droga wiła się między niemi wbiegała na ich szczyty lub spadała na dół pl/6892/6892_8912_001377.flac|15.36|3.7365|niech się sobie przypatrzą na świeżem powietrzu myślała staruszka a będzie co bóg da on brylant między mężczyznami ona także dobre dziecko więc może się porozumieją bo że on ma do niej słabość to prawiebym się założyła pl/6892/6892_8912_001378.flac|10.95|3.9891|kiedy zechcesz daj mi tylko kilkadziesiąt franków gdyż nie mam zaco kupić potrzebnych preparatów a oto mój adres zakończył geist podając zabrudzoną notatkę pl/6892/6892_8912_001379.flac|18.4|3.947|a w takim razie spojrzę mu w oczy i powiem bez ogródki dawaj ty innym mój dobrodzieju albo procent rocznie ale nie mnie który się na tem rozumiem i on naturalnie zobaczywszy z kim ma do czynienia zmięknie odrazu i może nawet wykaże taki dochód o jakim mi się nie śniło pl/6892/6892_8912_001380.flac|13.33|3.8336|tymczasem oni biorąc życie jakiem jest uganiają się za praktycznemi celami są szczęśliwi i tworzą arcydzieła a ja za czem goniłem najprzód za perpetuum mobile i kierowaniem balonami pl/6892/6892_8912_001381.flac|13.66|3.8338|proszę cię idź spać przerwał mu wokulski pójść pójdę odparł z gniewem służący ale u pana to taka służba że gorzej niż w kryminale nawet szpać nie można iść kiedy się chce zabrał list i wyszedł pl/6892/6892_8912_001382.flac|14.97|3.2691|tylko parę dni bo panie muszę zmienić wszystkie obicia w pałacu założone niedawniej jak dwa tygodnie temu ale cóż robić nie podobały się więc obedrzemy niema rady śmiał się i mrugał oczyma a wokulskiego zimno przeszło pl/6892/6892_8912_001383.flac|10.7|3.908|ulicy pan wokulski nie może pozwolić na podobne zdzierstwo i kazał mi zawiadomić panie że ten lokal od października będzie do wynajęcia za rubli a jeżeli panie nie życzą sobie pl/6892/6892_8912_001384.flac|15.53|3.9439|co ja tam zrobię westchnął stach ty jeden niewiele ale kilkudziesięciu kilkuset takich jak ty i ja czy wiesz co możemy zrobić w tem miejscu załamał mu się głos leon dostał spazmów ledwieśmy go uspokoili pl/6892/6892_8912_001385.flac|13.59|4.064|biedny chłopiec ale trudno kiedyś może znajdzie się sposób osłodzenia jego cierpień lecz dziś należy go trzymać zdaleka co przychodziło temłatwiej że starski począł gwałtownie zalecać się do bogatej pani pl/6892/6892_8912_001386.flac|12.87|3.783|ale żeby miliony ludzi pracujących przez kilka wieków i niewiedzących jeden o drugim wytworzyło jakąś logiczną całość jest to wprost niepodobne powoli jednakże ku największemu zdziwieniu pl/6892/6892_8912_001387.flac|19.27|3.8441|druga para nóżki krótsze nalewo sięga do szkoły wojskowej hotelu des invalides i izby deputowanych naprawo kościoła magdaleny i opery potem idzie wciąż ku ogonowi nalewo szkoła sztuk pięknych naprawo palais royal bank i giełda nalewo institut pl/6892/6892_8912_001388.flac|14.89|4.0191|pobiegł do mieszkania wokulski dopiero co opuścił mieszkanie i pojechał do bardeta po kwiaty stary żyd ażeby go dopędzić krzywiąc się wziął doróżkę ale ponieważ ofiarowywał dorożkarzowi złoty i groszy ośm za kurs zamiast czterdziestu groszy pl/6892/6892_8912_001389.flac|15.94|3.9022|i wyobrażał sobie jakbyto było gdyby zamiast w warszawie przyszedł na świat w paryżu przedewszystkiem dzięki mnóstwu instytucyj mógłby więcej nauczyć się w dzieciństwie później nawet dostawszy się do kupca doznałby mniej przykrości a więcej pomocy w studyach pl/6892/6892_8912_001390.flac|12.41|3.7223|to mi da za parę lat ze sto tysięcy rubli rocznie a jej nie narazi na tytuł kupcowej galanteryj nazajutrz po pierwszem śniadaniu kazał osiodłać konia i wyjechał pod pozorem obejrzenia okolicy pl/6892/6892_8912_001391.flac|17.44|3.9626|pani krzeszowska na złość mnie nie wiem nawet zaco postanowiła koniecznie ją sprzedać no i trafił się nabywca pan wokulski który korzystając z afektu kobiety postanowił zarobić na klaczy dwieście rubli dał bowiem za nią tylko sześćset miał prawo tek wtrącił hrabia pl/6892/6892_8912_001392.flac|12.4|3.9593|co za głupstwo myślał choćby nawet i ona więc cóż z tego jest taką samą kobietą jak pani wąsowska panna felicya panna ewelina a ja znowu nie jestem takim jak baron pl/6892/6892_8912_001393.flac|12.91|4.0609|zaprezentują myślał pan ignacy i w tej chwili opanowała go idea że tamci czterej panowie powinni mu się zaprezentować jako starszemu wiekiem tudzież byłemu oficerowi węgierskiej piechoty która przecież porządnie biła niemców pl/6892/6892_8912_001394.flac|16.1|3.7653|w korytarzu wagonowym słychać było kroki i rozmowę drzwi przedziału znowu usunęły się i ukazał się nadkonduktor a obok niego bardzo szczupły pan z malutkiemi wąsikami szpakowatemi jeszcze mniejszą bródką prawie siwą i dobrze siwiejącą głową pl/6892/6892_8912_001395.flac|14.8|3.6573|coto za zuchwały gałgan a co za próżniak trzeba było widzieć minę z jaką stanął we drzwiach i powiedział pan prosi bydlę chciałem go zmonitować błaźnie jakiś twój pan jest panem tylko dla ciebie ale poleciał na złamanie karku pl/6892/6892_8912_001396.flac|11.4|3.5781|nic a właśnie dziś jest pięć tygodni jak oświadczyłem się i zostałem przyjęty komu się pan oświadczył prezesowej rzekł innym już głosem wokulski pl/6892/6892_8912_001397.flac|14.66|3.4874|czy ja wiem podobno do teatru odparł ogrodniczek z taką miną jakby owym krzywym nożem chciał gardło poderżnąć szlangbaumowi żyd któremu to właśnie przyszło na myśłmyśl cofnął się czemprędzej z oranżeryi i jak kamień wyrzucony z procy wpadł w dorożkę pl/6892/6892_8912_001398.flac|18.51|3.62|a jeżeli jest inaczej zapytała panna florentyna ciągle bawiąc się obszyciem swego stanika moja droga dajże spokój oburzyła się panna izabela co ci na tem zależy ażeby psuć mi humor tyś to powiedziała że ci ludzie umieją cierpliwie czekać usidlać nawet wszystko ryzykować i łamać pl/6892/6892_8912_001399.flac|12.03|3.9231|jak tam pięknie ciociu w tamtych alejach zawołała zbliżając się panna izabela my z ciocią nigdy nie bywamy w tamtej stronie łazienki tylko wtedy są przyjemne kiedy można chodzić po nich szybko i daleko pl/6892/6892_8912_001400.flac|19.71|3.9665|przypominał sobie ich znaczące rozmowy tkliwe spojrzenia dziwne półsłówka wszystkie sprawozdania pani meliton wszystkie sądy jakie krążyły o pannie izabeli wśród podziwiającej ją publiczności wreszcie głęboko odetchnął zdawało mu się że znalazł jakąś nitkę która może wyprowadzić go z pl/6892/6892_8912_001401.flac|15.31|3.6086|to znowu że jest jakiś błąd w zielonej firance która zasłaniała okno a nareszcie że herbata jest za gorąca i trzeba ją pić wolniej niż zwykle w rezultacie pan ignacy spóźnił się o czterdzieści minut do sklepu i ze spuszczoną głową przekradł się do kantorka pl/6892/6892_8912_001402.flac|14.98|3.665|to nie uprzejmość pani to uczciwość szlachetnego człowieka wtrącił rządca mnie pan wokulski również zniżył komorne i przyjąłem ulica proszę pani trzeciorzędna ruch mały ale o lokatorów na niej łatwo wtrąciła pani stawska pl/6892/6892_8912_001403.flac|14.49|3.7967|wiedzieli ludzie oddawna takim sposobem że dwa razy do roku na wielkanoc i na święty jan usuwał się kamień co leżał na dnie potoku i jeżeli kto stał wtedy nad wodą mógł zajrzeć do otchłani i widzieć tamtejsze dziwy pl/6892/6892_8912_001404.flac|13.64|3.8569|narzeczona jestto jeden z tych młodych ludzi których całą ozdobę stanowiły widoki na duży spadek czy nie mam racyi tak gdy zaś upadła nadzieja zapisu prezesowej starski przestał być interesującym wszak prawda pl/6892/6892_8912_001405.flac|19.4|3.7434|wokulski uciekł z sali straszliwie rozdrażniony a więc wszystko jest kłamstwem rzekome wynalazki geista i jego mądrość moja szalona miłość i nawet ona ona sama jest tylko złudzeniem oczarowanych zmysłów jedyną rzeczywistością która nie zawodzi i nie kłamie jest chyba śmierć pl/6892/6892_8912_001406.flac|14.31|4.0084|już ich pewno nie spotkam powtarzał z rozpaczą tuż nad sadzawką na tle zielonych kląbów spostrzegł popielaty płaszczyk panny izabeli stała nad brzegiem w towarzystwie hrabiny i ojca i rzucała pierniki łabędziom pl/6892/6892_8912_001407.flac|16.81|3.8333|pory zajechałem na dziekankę ale było mi tak tęskno żem zaraz poszedł do lesisza do piwnicy to panie piwnice żyć nie umierać cóżeś tam robił trochę pomagałem staremu a zresztą siedziałem nie głupim chodzić po mieście kiedy jest taka piwnica pl/6892/6892_8912_001408.flac|16.83|4.0164|znakomity artysta wiedział o tem bywał codzień w domu hrabiny grał i deklamował wszystko co mu kazała panna izabela a wyjeżdżając do ameryki ofiarował jej włoski egzemplarz romea i julii z dedykacyą mdła mucha więcej ma mocy czci i szczęścia aniżeli romeo pl/6892/6892_8912_001409.flac|12.09|3.218|wiatr dął coraz mocniej miałem pełne oczy piasku i zkąd właśnie na niego padło takie nieszczęście odezwałem się ale niedbałym tonem ażeby szuman nie myślał że żądam informacyi pl/6892/6892_8912_001410.flac|13.07|3.8254|z panną izabelą poszły naprzód za niemi pan tomasz z wokulskim pan tomasz czuł w sobie tyle goryczy kwasu i ciężaru na widok białego cylindra że nie chcąc być niegrzecznym zmuszał się do uśmiechu pl/6892/6892_8912_001411.flac|13.55|3.8501|ja pana prawie nie znam szepnęła widocznie zakłopotana panna izabela ja też dziś nic nie żądam pytam się tylko czy nie uważa pani za obrazę dla siebie tego że ja myślę o pani nic tylko myślę pl/6892/6892_8912_001412.flac|13.52|3.8338|wiedząc że jesteśmy goniącymi za zyskiem gburami unikają nas ale poznawszy w nas uczciwe serca przygarniają do siebie cóż-to za rozkoszna żona może być z takiej kobiety naturalnie że powinienem na nią zasłużyć jeszcze jak pl/6892/6892_8912_001413.flac|15.54|3.5366|radzę tobie daj ty jej co zarobić przed wyjazdem nie dasz adwokatowi rubla on tobie sto wyciągnie ach ty ojcze rodzony wokulski słuchał z uwagą suzin znowu westchnął i ciągnął dalej i z czarownikami naradzasz się pl/6892/6892_8912_001414.flac|19.55|3.9225|gdybyś podobny materyał oglądał na własne oczy dotykał go własnemi rękoma uśmiech jumarta przerodził się w jakiś ironiczny grymas cóżbym miał powiedzieć dobry boże nad to że profesor palmieri jeszcze większe cuda pokazuje za franków od osoby co za palmieri spytał zdziwiony wokulski pl/6892/6892_8912_001415.flac|16.19|3.8478|półmisek ten w stronie południowej jest pęknięty i przedzielony sekwaną która przecina go łukiem biegnącym od kąta południowo-wschodniego przez środek miasta i skręca do kąta południowo-zachodniego ośmioletnie dziecko mogłoby wyrysować taki plan pl/6892/6892_8912_001416.flac|18.8|3.8519|wszystkie zaś zyski dodał z lekkim akcentem wszystkie zyski wyższe nad dwadzieścia procent proszę cię ażebyś nie dawał mi ich do ręki choćbym błagał rozumiesz ale żebyś dołączał do kapitału niech rośnie prawda panie proszą rzekł w tej chwili mikołaj ukazując się we drzwiach gabinetu pl/6892/6892_8912_001417.flac|14.04|3.3337|miłość jest wtedy piękną kiedy ma wdzięki motyla ale gdy po długim letargu obudzi się jak tygrys dziękuję za zabawę co innego człowiek z dobrym apetytem a co innego ten któremu głód skręca wnętrzności pl/6892/6892_8912_001418.flac|14.29|3.7143|poszedł nad staw i przypatrywał się białej łódce dokoła której błyszczała woda aż oczy bolały nagle jeden z łabędzi pływających przy tamtym brzegu spostrzegł go i rozpuściwszy skrzydła z szelestem przyleciał do czółna i pl/6892/6892_8912_001419.flac|10.36|4.1721|tak tak no ale proszę cię panie stanisławie co za fatalność ty wypłacasz mi za pół roku pięć tysięcy czy byłeś łaskaw przynieść pieniądze naturalnie pl/6892/6892_8912_001420.flac|17.08|3.9086|potem na chwilę siada naprzeciw okna za którem słychać bolesny krzyk zarzynanej kury i zmiarkowawszy że naprawdę nic się nie stało wraca na swoję pościel jest przytem tak ostrożny czy może rozgniewany na pana ignacego za fałszywy alarm że odwraca się grzbietem do pokoju a nosem i ogonem do ściany pl/6892/6892_8912_001421.flac|18.58|3.5903|co do majątku owszem niech nim rządzi ale opiekunem ojciec musi być ogromnie osłabiony jeżeli wpadł na podobną kombinacyą około szóstej wieczorem panna izabela będąc w salonie usłyszała dzwonek w przedpokoju a potem niecierpliwy głos mikołaja mówiłem jutro przyjść bo dziś pan chory pl/6892/6892_8912_001422.flac|10.94|3.963|gość tymczasem bystro mu się przypatrywał i tak siedzieli minutę może dwie taksując się nawzajem wokulski chciał ocenić wiek przybysza geist zdawał się badać go pl/6892/6892_8912_001423.flac|12.94|3.7081|zresztą tylko twoje nazwisko jest dla mnie nieprzyjazne boś ty w istocie dla mnie nie monteki o weź inną nazwę bo czem jest nazwa to co zwiemy różą pod inną nazwą równieżby pl/6892/6892_8912_001424.flac|10.64|3.6403|to źle że mi pan tak odpowiada babcia mówi że pan jest człowiekiem wielkiego charakteru ja dotychczas nigdy nie spotykałam ludzi z wielkim charakterem a sama mam bardzo słaby pl/6892/6892_8912_001425.flac|15.25|3.5714|gdyby mi wystarczyło kilkadziesiąt tysięcy rubli rocznie i komplet do wista byłbym w warszawie najszczęśliwszym człowiekiem mówił do siebie ale ponieważ oprócz żołądka mam duszę która łaknie wiedzy i miłości więc musiałbym tam zginąć pl/6892/6892_8912_001426.flac|15.64|3.9853|oto adres wysockich proszę tam zaraz pójść kupić z wysocką sprzęty dopilnować ażeby uporządkowali pokój maszynę przyślę pani jutro a oto pieniądze na zagospodarowanie się pożyczam je zwróci mi je pani ratami jak już zacznie iść robota pl/6892/6892_8912_001427.flac|14.59|4.0916|opuściła sypialnią ojca lecz w przedpokoju zamiast wokulskiego zobaczyła aż trzech żydów głośno rozprawiających z mikołajem i panną florentyną uciekła do sali i przez myśl przebiegły jej wyrazy boże dlaczego on nie przychodzi pl/6892/6892_8912_001428.flac|16.63|3.9752|i takiemu przyjacielowi odmawiać tak drobnej usługi zresztą bardzo dobrze opłaconej oburzał się mraczewski pan ignacy otworzył usta lecz przygryzł je o mało że się nie wygadał w tej chwili iż wokulski kupuje dom łęckiego i że tak wielkie prezenta daje rossiemu pl/6892/6892_8912_001429.flac|14.12|4.0224|ale widzi pan zaczął po chwili ten starski to obrzydliwa figura nikomu nie powiedziałbym tego ale wie pan jak on postępuje z kobietami myśli pan że wzdycha umizga się błaga o dobre słówko o uścisk ręki pl/6892/6892_8912_001430.flac|16.43|3.914|pracuj kochanie pracuj nad nim zachęcał ją mąż bo szkoda dziewczyny no i wokulskiego strach pomyśleć że taki porządny chłopak który tyle lat był subjektem który może odziedziczyć sklep po hopferze chce zmarnować się w uniwersytecie tfy pl/6892/6892_8912_001431.flac|12.09|3.7991|gruba służąca spojrzała na mnie podejrzliwie pan rządca z tym panem z tym panem to plenipotent gospodarza a młody on czy stary badała dalej przypatrując mi się jak sędzia śledczy pl/6892/6892_8912_001432.flac|12.13|3.9058|wokulski wziął kulkę i aż zdziwił się tak była ciężka to jest platyna rzekł platyna powtórzył geist z drwiącym uśmiechem oto masz platynę pl/6892/6892_8912_001433.flac|15.07|3.5891|już są rzekł wokulski i podał mu rękę na pożegnanie już są powtórzył pan ignacy przedrzeźniając go już są nie życzę ci abyś potrzebował kiedy wystawiać na próbę ich współczucia mam je bez prób dobranoc pl/6892/6892_8912_001434.flac|10.06|3.5319|się potem zaczęła iść ze stromej ściany z taką swobodą i wdziękiem jakby to była ulica w parku podły jestem z mojemi posądzeniami pl/6892/6892_8912_001435.flac|14.43|4.04|wydobył gruby kajet już w większej części zapisany potem książkę z polsko-angielskiemi ćwiczeniami i zaczął pisać zdania wymawiając je półgłosem i usiłując jak najdokładniej naśladować nauczyciela swego pana pl/6892/6892_8912_001436.flac|17.02|3.6497|a gdyby nareszcie posiadając majątek zakochał się w arystokratycznej pannie nie napotkałby tylu przeszkód w zbliżeniu się do niej mógłby ją poznać i albo wytrzeźwiałby albo zdobyłby jej wzajemność w żadnym zaś wypadku nie traktowanoby go jak murzyna w ameryce pl/6892/6892_8912_001437.flac|17.14|3.6671|a nawet choćby szczere uczucie tam zaś praca staje pod pręgierzem a tryumfuje rozpusta ten kto dorabia się majątku nosi tytuł sknery kutwy dorobkiewicza ten kto go trwoni nazywa się hojnym bezinteresownym wspaniałomyślnym pl/6892/6892_8912_001438.flac|15.3|3.4597|panna felicya zamknęła się z panną eweliną w jej pokoju baron był rozdrażniony a starski ironiczny i zuchwały po obiedzie wezwała wokulskiego do siebie prezesowa na staruszce również było znać ślady irytacyi którą starała się opanować pl/6892/6892_8912_001439.flac|12.28|3.9406|że on z panną izabelą będzie wiecznie chodził po oświetlonej łące oboje otoczeni zielonemi obłokami drzew z pośród których gdzieniegdzie jak para czarnych brylantów błyskają ciekawe oczy ptaka pl/6892/6892_8912_001440.flac|11.54|3.7743|bardzo go proś rzekła do panny florentyny ażeby przyjechał jaknajśpieszniej bo gdyby tych obrzydliwych żydów zastał u nas starski zna on ich dawniej aniżeli my szepnęła flora pl/6892/6892_8912_001441.flac|16.67|3.7093|dopiero odwróciwszy się wokulski spostrzegł przy samych drzwiach żelazną szafę wmurowaną w ścianę łóżko okryte podartą kołdrą z której wyłaziła brudna wata pod oknem stolik z papierami a przed nim fotel obity skórą popękaną i wytartą pl/6892/6892_8912_001442.flac|10.69|4.1645|tomasz cofnął się rozłożył ręce następnie padł na swój wielki fotel i znowu kilka łez spłynęło mu po twarzy doprawdy panie stanisławie mówił lekko pl/6892/6892_8912_001443.flac|14.72|3.6335|w takim razie poproś pana wokulskiego ażeby ci częściej towarzyszył odpowiedziała hrabina tonem jakiejś osobliwej słodyczy wokulski ukłonił się panna izabela nieznacznie ściągnęła brwi a pan tomasz rzekł możebyśmy wrócili do domu pl/6892/6892_8912_001444.flac|12.07|4.0105|stasiek znowu uśmiechnął się jak ja nie lubię tych jego pół-uśmiechów i po chwili odparł pamiętam dawne to dzieje siedziałem w jednej izbie z jakimś frantem który był dziwnie szczery pl/6892/6892_8912_001445.flac|13.52|3.6688|inaczej musiałaby zdradzić się że gra komedyą a baron musiałby spostrzedz to bo miłość patrzy przez mikroskop a jeżeli młoda dziewczyna może pokochać takiego dziada to dlaczegożby mnie nie miała pokochać tamta pl/6892/6892_8912_001446.flac|15.15|3.7821|zdawało mu się że szmer uliczny za jego oknami rozszerza się i potęguje ogarniając cały paryż francyą i europę i że wszystkie głosy ludzkie zlewają się w jeden ogromny okrzyk sława sława sława pl/6892/6892_8912_001447.flac|15.26|4.035|w tej samej porze pan tomasz zakręcając siwego wąsa spacerował po swym gabinecie i myślał wokulski jest to człowiek ogromnie zręczny i energiczny gdybym miał takiego plenipotenta tu westchnął nie pozbyłbym się majątku pl/6892/6892_8912_001448.flac|19.18|3.9971|w rzeczywistości jestto gienialny i nieśmiertelny olbrzym który z równą łatwością przerzuca skały jak i rzeźbi z nich coś subtelniejszego od koronek tak odpowiedziała panna izabela arystokracya francuska miała możność i czas stworzyć te arcydzieła arystokracya spytał wokulski pl/6892/6892_8912_001449.flac|13.82|3.4208|no i tyle nam porobiono udogodnień w naszych zamiarach tak czule zaopiekowano się nami w imię religii moralności tradycyi i już nie wiem czego że ona umarła a ja próbowałem się otruć ja taki mądry taki łysy pl/6892/6892_8912_001450.flac|12.19|3.4872|tymczasem panna izabela dojechała do dworu całe towarzystwo przyjęło ją na ganku witając prawie temi samemi wyrazami wiesz szepnęła jej prezesowa przyjechał wokulski pl/6892/6892_8912_001451.flac|14.12|3.6067|za podła rola szepnął wokulski wołałbym w łeb sobie strzelić aniżeli wyjść na podobnego błazna w bocznej alei przy folwarku spotkał panie z któremi była prezesowa i jej pokojówka ze swym koszem pl/6892/6892_8912_001452.flac|18.77|4.1379|pani jednak bardzo lubi pana wokulskiego szepnęła panna izabela tak jest bardzo zawołała z mocą staruszka kochałam jego stryja przez całe życie byłam nieszczęśliwa dlatego tylko że oderwano mnie od niego i to z tych samych pobudek dla których twoja ciotka usiłuje dziś lekceważyć wokulskiego pl/6892/6892_8912_001453.flac|14.64|3.8735|jacyście wy głupi pomyślał wokulski czując że budzi się w nim coś niby pogarda dla tego towarzystwa nadomiar odezwała się panna izabela zresztą bez cienia złośliwości musi mnie papa kiedy nauczyć jak się jada ryby nożem pl/6892/6892_8912_001454.flac|17.57|3.7307|wielki aktor nie kiwnął nawet głową pifkemu natomiast złożył głęboki ukłon w kierunku loży gdzie siedziała panna izabela a może tylko w tym kierunku przywidzenia przywidzenia myślał pan ignacy opuszczając teatr po ostatnim akcie stach przecie nie byłby aż tak głupi pl/6892/6892_8912_001455.flac|19.08|4.0487|ja nie wytoczę nie jestem prokuratorem który ma obowiązek ścigać fałszerzy zresztą nie chcę dawać inicyatywy do gubienia jakiegoś zapewne biedaka który zabija się pracą nad naśladowaniem cudzych podpisów czekam więc ażeby goldcygier wystąpił z akcyą a dopiero wówczas nikogo nie oskarżając przyznam że to nie mój podpis pl/6892/6892_8912_001456.flac|16.82|3.9657|a co się tyczy kupiectwa moja belu wokulski nie sprzedawał tego co dziadek twojej ciotki możesz jej to powiedzieć przy okazyi wolę uczciwego kupca aniżeli dziesięciu austryackich hrabiów znam ja dobrze wartość ich tytułów przyzna pani jednak że urodzenie pl/6892/6892_8912_001457.flac|13.1|3.9038|ach czy nie wolałbym rzucić serce głodnemu psu aniżeli oddać je kobiecie która nawet nie domyśla się jaka jest różnica między nimi a mną basta znowu siadł przy stole i zaczął list do geista pl/6892/6892_8912_001458.flac|13.63|3.5294|jutro podziękuję mu i niech mnie licho weźmie jeżeli nie spróbuję dopomódz choć z takim próżniakiem i letkiewiczem ciężka sprawa ale mniejsza o to spróbuję on przeprosił pannę izabelę ja wydobędę go z długów pl/6892/6892_8912_001459.flac|14.99|3.9626|nie chce go odstręczać od siebie bo kasia hopferówna durzy się trochę w wokulskim a może chłopak odzyska majątek po dziadku i on durzy się w kasi spytałem ani na nią spojrzy pl/6892/6892_8912_001460.flac|13.24|3.7473|wokulski wzruszył ramionami i przeczytał list suzin proponował mu na zimowe miesiące nowy interes prawie tej samej doniosłości co paryski cóż ty na to zapytał pana ignacego objaśniwszy o co chodzi pl/6892/6892_8912_001461.flac|16.71|3.8437|pisałem rozprawy robiłem wynalazki pod imieniem własnem lub moich wspólników którzy nawet sumiennie dzielili się ze mną zyskami ale od czasu gdym odkrył zjawiska nie mieszczące się w rocznikach akademii ogłoszono mnie nietylko za waryata ale za heretyka i zdrajcę pl/6892/6892_8912_001462.flac|15.71|4.0789|to my kuzynko będziemy trzymać się razem odezwał się ochocki do panny izabeli ale w takim razie musi pani siąść przy koźle bo ja powożę pani wąsowska nie pozwala bo pan wywróci zawołała panna felicya której los przeznaczył wokulskiego pl/6892/6892_8912_001463.flac|19.29|3.8197|była trochę rozgniewana i bardzo rozmarzona razem prześliczna spotkało ją dziś szczęście i zawód wielki tragik włoski rossi znany jej i ciotce jeszcze z paryża przyjechał na występy do warszawy natychmiast odwiedził hrabinę i troskliwie wypytywał się o pannę izabelę pl/6892/6892_8912_001464.flac|16.01|4.0294|co się tu wahać metale geista dadzą początek takiej cywilizacyi o jakiej nie marzono i kto wie czy wprost nie uszlachetnią gatunku ludzkiego a z drugiej strony cóż mam kobietę która przy takich jak ja parweniuszach nie wahałaby się kąpać pl/6892/6892_8912_001465.flac|10.24|3.1929|czapkę cóżeś stanął nakryj głowę rzekł wokulski przepraszam pana może ja co złego powiedziałem ale u nas panie to tacy panowie nie bywają pl/6892/6892_8912_001466.flac|15.99|3.8633|owszem jest odparł geist tylko zamiast eterów tłuszczów ciał aromatycznych daje nowe aliaże nowe aliaże panie siuzę z bardzo ciekawemi własnościami cóż mnie to obchodzi rzekł głucho wokulski jestem kupcem pl/6892/6892_8912_001467.flac|13.93|3.8856|mikołaj zamelduj pana wokulskiego panience oto jest moja nagroda moje życie pomyślał wokulski idąc za mikołajem w przedpokoju spotkał lekarzy obu znajomych sobie i gorąco polecił pana tomasza ich opiece pl/6892/6892_8912_001468.flac|16.98|3.7234|mówię ci jak łotr żyd dał tysięcy więc nam zostało trzydzieści a że poczciwy wokulski będzie mi płacił od tej sumy dziesięć tysięcy trzydzieści trzy procent wyobraź sobie jakto trzydzieści trzy przerwała panna izabela dziesięć tysięcy to dziesięć procent pl/6892/6892_8912_001469.flac|14.48|3.9423|prezesowa siadła na fotelu obecni poczęli zajmować miejsca przy stole panie wokulski pan siada przy mnie odezwała się pani wąsowska z największą chęcią o ile żołnierz ma prawo siadać w obecności swego komendanta pl/6892/6892_8912_001470.flac|14.04|3.7925|no no żarty żarty a o małym napoleonku co słychać uczy się w anglii w szkole wojskowej i podobno kocha się w jakiejś aktorce zaraz kocha się powtórzył drwiąco pan ignacy a do francyi nie wraca pl/6892/6892_8912_001471.flac|19.78|3.5219|za godzinkę może trochę dłużej odpowiada dżentelmen wyobraź pan sobie mówi z dobrotliwym uśmiechem pan łęcki że przed tygodniem jeden mój znajomy wziął dwakroć za dom który go kosztował sto pięćdziesiąt tysięcy a że mój kosztował mnie sto tysięcy więc powinienem wziąć w tym stosunku ze sto dwadzieścia pięć pl/6892/6892_8912_001472.flac|11.7|3.8526|w salonie czekała go panna izabela była trochę blada ale tem piękniejsza przywitał ją i rzekł wesoło bardzo jestem szczęśliwy że podobał się pani wieniec dla rossiego zatrzymał się pl/6892/6892_8912_001473.flac|16.95|3.8805|głupiec jestem głupiec powtarzał poco ja się pnę między ludzi którzy albo nie rozumieją moich ofiar albo śmieją się z niezgrabnych wysiłków naco mi ten powóz czy nie mógłbym jeździć dorożką albo tym oto trajkoczącym omnibusem z pl/6892/6892_8912_001474.flac|11.7|3.9757|współwyznawców panu ignacemu robi się zimno obecność szlangbauma w tem miejscu budzi w nim nowe podejrzenie aby je rozproszyć pan ignacy pyta stojącego przy drzwiach woźnego gdzie odbywają się licytacye pl/6892/6892_8912_001475.flac|13.27|3.9275|ha w takim razie niech płaci lichwiarzom i zabezpiecza się od nich aż czterema sposobami zamknięć wrócił do siebie baron istotnie miał zamiar wyjechać na wieś i nie był zdrów ale i nie tak chory pl/6892/6892_8912_001476.flac|14.63|3.6896|siedząc na krześle w jadalnym pokoju słyszałem jakiś hałas śmiechy chłopców i gości alem nie podejrzewał figla naraz otwór prowadzący do lochu był w tej samej izbie widzę że z piwnicy wydobywa się para czerwonych rąk pl/6892/6892_8912_001477.flac|12.06|3.8187|i podał mu tej samej wielkości kulkę platynową wokulski przekładał obie z rąk do rąk zdziwienie jego wzrosło to jest chyba ze dwa razy cięższe od platyny pl/6892/6892_8912_001478.flac|11.04|3.3165|opowiadał mi niestworzone rzeczy o swojej rodzinie o swoich stosunkach o swoich wielkich czynach a potem bardzo uważnie słuchał moich dziejów no i dobrze z nich skorzystał pl/6892/6892_8912_001479.flac|18.1|3.5778|jakież było dziwne między nimi podobieństwo on rossi aktor a ona panna łęcka rzuć nazwisko rzuć swój zawód tak ale cóżby wtedy zostało zresztą nawet księżniczka krwi mogłaby wyjść za rossiego i świat tylko podziwiałby jej poświęcenie pl/6892/6892_8912_001480.flac|15.66|3.791|pan wokulski zawołał baron zwróciwszy się do dwu pań i mężczyzny którzy już zbliżyli się do nich pan starski dodał już miałem przyjemność odezwał się starski uchylając kapelusz i ja oparł wokulski pl/6892/6892_8912_001481.flac|13.62|3.7431|mikołaj wzruszył ramionami i na palcach wyszedł do kuchni to ja jestem panno hrabianko dawid szpigelman odpowiedział niewielki człowiek z czarnym zarostem i w czarnych okularach ja do pana hrabiego przyszedłem na mały interes pl/6892/6892_8912_001482.flac|17.84|4.1601|innemu podał chustkę do nosa a gdy powiedział mu że chustka waży sto funtów uśpiony począł uginać się drżeć i potnieć pod jej ciężarem wokulski widząc to sam spotniał już rozumiem pomyślał tajemnicę geista on mnie zamagnetyzował pl/6892/6892_8912_001483.flac|13.95|3.6666|waryat a może naprawdę jaki duch kto wie czy szatan jest legiendą i czy w pewnych chwilach nie ukazuje się ludziom faktem jest jednak że ten starzec o niezdecydowanym wieku wytropił najtajemniejszą myśl wokulskiego pl/6892/6892_8912_001484.flac|16.08|3.8224|ale jak wygram proces jak wyniesiemy się na wieś chodźmy ztąd ojcze mruknął chłopak zpodełba patrząc na mnie stary posłuszny jak dziecko zawinął swoje papiery w czerwoną chustkę i wyszedł z synem który musiał go podtrzymywać na schodach pl/6892/6892_8912_001485.flac|13.42|3.7783|lecz gdy pilniej począł rozglądać się w planie paryża spostrzegł to czego nie dojrzeli rodowici paryżanie co byłoby mniej dziwne ani nawet k baedeker roszczący sobie prawo do oryentowania się po całej europie pl/6892/6892_8912_001486.flac|12.04|4.0748|tu wolno kpić z bismarka i konstytucyi ale zato pod grozą odszczepieństwa trzeba wierzyć w tabliczkę mnożenia teoryą ruchu falistego w stałość ciężarów gatunkowych i t d pl/6892/6892_8912_001487.flac|11.92|4.0875|rozmowy panie dobrodzieju mówi zgarbiony żyd żeby nie to że pana dobrodzieja nikt nie zna w warszawie to jabym panu za ten interes nie dał nawet dziesięć rubli a tak zarobi pan dobrodziej dwadzieścia pięć pl/6892/6892_8912_001488.flac|15.41|3.7118|inny anonim zarzucał mu opiekę nad kobietą złego życia inny donosił że pani stawska jest kokietką i awanturnicą a rzecki oszustem który w nowonabytym domu wykrada mu komorne i dzieli się z rządcą niejakim wirskim pl/6892/6892_8912_001489.flac|15.47|3.963|w tej chwili widzi na krakowskiem przejeżdżającą dorożkę a w niej damę wysoką chudą i mizerną w czarnym kostiumie dama właśnie patrzy na ich sklep a rzecki w jej zapadłych oczach i lekko posiniałych ustach spostrzega wyraz głębokiej nienawiści pl/6892/6892_8912_001490.flac|19.61|3.2618|czy mam oddawać życie za tych gości którzy mi wymyślają jak psu czy za tych chłopców i subjektów którzy drwią ze mnie spytał wokulski nie wykręcaj się zawołał pan leon chrystus zginął nawet za swoich katów ale między wami nie ma ducha duch w was gnije posłuchaj zaś co mówi tyrteusz pl/6892/6892_8912_001491.flac|10.53|3.3265|poczekaj myślę i wyobraziłem sobie że na mojem miejscu jest w tym pokoju wokulski poczekaj zaraz ja cię przekonam że nie masz się nas czego lękać pl/6892/6892_8912_001492.flac|15.55|4.0963|wiesz co dodała staruszka wzdychając namyśliłam się nietrzeba rozbijać kamienia pod zamkiem zostaw go tam tylko kaź wyryć na nim te wiersze na każdem miejscu i o każdej dobie znasz to o tak znam pl/6892/6892_8912_001493.flac|19.06|3.9899|ale a cóż z twoim bratem niezgorzej wielmożny panie siedzi dziękować bogu i wielmożnemu panu w skierniewicach ma grunt najął parobka i tera z niego wielki pan za parę lat jeszcze ziemi dokupi bo stołuje się u niego jeden dróżnik i stróż i dwa smarowniki nawet mu tera kolej pensyi dodała pl/6892/6892_8912_001494.flac|16.0|3.8165|siadłem cicho bo machalski nie lubił ażeby mu przeszkadzano przy ściąganiu wina a siwy człowiek w piaskowym surducie prawił jednostajnym głosem do owego młodzika coto wydawać pieniądze na książki mnie dawaj bo jak będę musiał przerwać proces wszystko zmarnieje pl/6892/6892_8912_001495.flac|14.32|3.3479|no już stało się za to dziś go mam z kamienicy zostanie mi nie a może i tysięcy rubli nie nie przesadzajmy niech tysięcy do niechby tylko tysięcy pl/6892/6892_8912_001496.flac|17.97|3.8137|ja rozumiem przerwał geist moje odkrycia są tak nowe że uważasz je pan za oszustwo pod tym względem nie są mędrszymi od ciebie członkowie akademii masz więc dobre towarzystwo aha chciałbyś jeszcze raz zobaczyć moje metale wypróbować je dobrze bardzo dobrze pl/6892/6892_8912_001497.flac|19.7|4.111|już blisko tydzień trwała ta nowa mania która dziwiła i gorszyła nie samego tylko p ignacego raz naprzykład stary szlangbaum oczywiście w jakiejś ważnej sprawie przez pół dnia szukał wokulskiego był w sklepie wokulski dopiero co wyszedł ze sklepu kazawszy pierwej odnieść aktorowi rossiemu duży wazon z saskiej porcelany pl/6892/6892_8912_001498.flac|17.89|3.3805|nie rozumiem pana panie baronie przerwał mu nagle wokulski baron tak zmieszał się że przez chwilę siedział bez ruchu i głosu nareszcie wybąkał przepraszam doprawdy nie miałem zamiaru ale sądzę że moja przyjaźń dla czcigodnej prezesowej która panie tak pl/6892/6892_8912_001499.flac|12.56|3.9015|cztery fortuny utopiłem w moich badaniach zużyłem kilkunastu ludzi dziś zaś potrzebuję nowej fortuny i nowych ludzi zkądże do mnie nabrał pan takiego zaufania pytał wokulski już uspokojony pl/6892/6892_8912_001500.flac|14.72|4.0432|to w przykry sposób dotknęło pannę izabelę i pomyślała zawsze kokietka z niej choć już ma lat trzydzieści gdy baron nazwał wokulskiego znakomitym gościem panna izabela uczuła jakby dumę ale byłoto bardzo przelotne uczucie pl/6892/6892_8912_001501.flac|13.24|3.9666|jej był tak szczery że sam starski zdziwił się i zmieszał a baron choć mu nie szła karta był w doskonałym humorze czy i mnie pani nie pozwoli ucałować swej rączki rzekł baron w jakiś czas po owym wypadku pl/6892/6892_8912_001502.flac|19.1|4.0917|ehe doprawdy tu jest pięć tysięcy rubli jako procent do połowy stycznia niech pan z łaski swej policzy a tu jest kwit pan łęcki kilka razy porachował stos nowych sturublówek i podpisał dokument odłożywszy zaś pióro rzekł dobrze to jedno a teraz co się tyczy długów pl/6892/6892_8912_001503.flac|18.07|3.8745|czy już wzięła cię pod komendę panie stanisławie zapytała z uśmiechem prezesowa ale jak nieczęsto odbywa się podobną musztrę mści się zato że wodziłam go po manowcach wtrąciła pani wąsowska po manowcach jeździć pl/6892/6892_8912_001504.flac|16.97|3.7191|jeżeli do ciężkich warunków klimatycznych dodać jeszcze arystokracyą która opanowała wszystkie oszczędności narodu i utopiła je w bezmyślnej rozpuście to zaraz wyjaśni się dlaczego ludzie niezwykłe zdolni nietylko nie mogą rozwijać się tam ale wprost muszą ginąć pl/6892/6892_8912_001505.flac|15.88|3.9863|w tej chwili wokulski przedstawiał się pannie izabeli inaczej niż dotychczas nie był to już jakiś tam kupiec galanteryjny ale człowiek który wracał z paryża miał ogromny majątek i stosunki którym zachwycał się baron którego pl/6892/6892_8912_001506.flac|13.99|4.1239|koni pan wokulski mógłby także poczęstować cukrem swego konia który tak go dziś dobrze nosił wtrąciła nieco zadąsana pani wąsowska dajże mu spokój przerwała prezesowa mężczyźni lubią tylko jeździć ale nie pieścić się pl/6892/6892_8912_001507.flac|12.18|4.1722|nad wieczorem posłał służącego do sklepu po obermana siwy inkasent przybiegł natychmiast z trwogą pytając się w duszy czy wokulski nie rozmyślił się i nie każe mu zwrócić zgubionych pieniędzy pl/6892/6892_8912_001508.flac|10.03|3.7273|w tej chwili opanował go nowy atak podejrzliwości starzec padł na kanapę ukrył pudło za siebie i trwożnie spoglądał to na pokój to pl/6892/6892_8912_001509.flac|16.68|3.7092|i właśnie kiedym tak rozmyślał zaszedł drobny wypadek który przypomniał mi dzieje pogrzebane od lat kilkunastu a i samego stacha przedstawił w innem świetle och on nie jest politykiem on jest czemś zupełnie innem z czego sobie nie umiem nawet dobrze zdać sprawy pl/6892/6892_8912_001510.flac|16.94|3.7901|jutro zmarnuję z pięć godzin a wszystko dlatego że stach więcej ufa szlangbaumom aniżeli mnie naco jemu kamienica po jakiego dyabła wdaje się z tym bankrutem łęckim zkąd mu strzeliło do łba latać na włoski teatr i jeszcze dawać kosztowne prezenta temu przybłędzie rossiemu pl/6892/6892_8912_001511.flac|12.28|3.9133|nie bierz pan tego co mówię w jakiemś hańbiącem znaczeniu pośpieszył objaśnić baron pan wokulski nie zrobił nic podłego tylko takie małe świństewko które może uchodzić w handlu ale nie w towarzystwie pl/6892/6892_8912_001512.flac|12.36|3.8833|o ma pan jakato oryginalna kobieta z tej prezesowej rzekł ochocki wskazując na sztachety widzi pan te pałace to wszystko czwórniaki mieszkania parobków a tamten dom to ochrona dla pl/6892/6892_8912_001513.flac|14.25|3.4741|dużo mnie obchodzą młode i ładne kobiety mruknął wokulski w następnej zaś chwili przyszło mu na myśl o jakich to awansach pisze prezesowa czyby już nawet na prowincyi wiedziano o jego zarobku choć sam nikomu o tem nie wspomniał pl/6892/6892_8912_001514.flac|14.77|3.3138|gdyby wokulski kochał się przez całe życie co tydzień w innej wyglądałby jak pączek miałby swobodną myśl i mógłby zrobić wiele dobrego na świecie ale on jak skąpiec gromadził kapitały sercowe no i widzimy skutek tej oszczędności pl/6892/6892_8912_001515.flac|14.77|3.4113|szybko dokończyłem herbatę irowi nalałem trochę mleka do miseczki i poszedłem do stacha patrzę w bramie jego lokaj kokietuje odrazu aż trzy dziewuchy jak łanie no myślę taki wałkoń i czterem dałby radę chociaż pl/6892/6892_8912_001516.flac|14.68|3.9406|prawdę tę stwierdzał wokulski na każdym kroku i na każdej rzeczy począwszy od wózków wywożących śmiecie do otoczonej baryerą wenus milońskiej odgadł również skutki podobnego gospodarstwa że nie marnuje się tu praca pl/6892/6892_8912_001517.flac|11.02|3.4948|prawdziwie jestem szczęśliwy i to w sposób który dla mnie samego jest niespodzianką ciągnął baron bo o ożenienieniuożenieniu się zawsze myślałem już od kilku lat zalecają mi to doktorzy pl/6892/6892_8912_001518.flac|17.33|4.0107|z temi kobietami sam dyabeł nie dojdzie porządku naprzykład pani jadwiga szczuplutka malutka eteryczna a już trzeci mąż dostaje przy niej suchot wchodzę na górę drzwi do mieszkania nie zamknięte a sam stach przy świetle lampy pakuje walizkę coś mnie tknęło pl/6892/6892_8912_001519.flac|11.35|3.7671|nieszczęście ruina odparł pan tomasz z trudnością zdejmując kapelusz straciłem trzydzieści tysięcy rubli panna izabela pobladła i usiadła na skórzanym pl/6892/6892_8912_001520.flac|14.2|3.809|ma szczęście panie wokulski odezwał się szlangbaum ledwie panu zachciało się kupić dom a już domy idą w górę ja powiadam słowo daję że pan w pół roku odzyska swój nakład na tę kamienicę i jeszcze co zarobi a ja przy panu pl/6892/6892_8912_001521.flac|15.4|3.2757|tak niezawodnie takby odpowiedziała powtarzał ciągle przypominając sobie niewątpliwe oznaki sympatyi wogóle mówił byłem niesprawiedliwie uprzedzony do wielkich panów a oni są przecie takimi jak i my ludźmi może nawet mają więcej subtelnych uczuć pl/6892/6892_8912_001522.flac|17.0|3.9932|milczał i dopiero po chwili odezwał się tek czyto jednak pewne najpewniejsze układy między panią krzeszowską i tym panem prowadził mój maruszewicz i wiem to od niego tek w każdym razie pan wokulski jest dobrym kupcem i naszę spółkę poprowadzi pl/6892/6892_8912_001523.flac|15.11|3.7221|albo ciężką pracę która wiodła do nadzwyczajnej sławy albo płomienną namiętność która obiecywała chyba to że spali go na popiół a jeżeli i to i tamto jest złudzeniem jak owa łopatka albo chustka ważąca sto funtów pl/6892/6892_8912_001524.flac|16.49|3.8159|niech pani powie tamci dużo rozkazywali i wydawali pieniędzy stworzył jednak i francyą i sztukę kto inny tworzyli ją źle wynagradzani żołnierze i marynarze przywaleni podatkami rolnicy i rękodzielnicy a nareszcie uczeni i artyści pl/6892/6892_8912_001525.flac|19.8|3.9091|na końcu alei ukazała się panna felicya cóż idziemy panie julianie zapytała ochockiego idziemy i pan wokulski z nami aaa zdziwiła się panienka pani nie życzy sobie spytał wokulski owszem ale myślałam że panu będzie przyjemniej w towarzystwie pani pl/6892/6892_8912_001526.flac|13.14|3.7622|jutro przekonam pana żem nie filut ani waryat odpowiedział geist pokażę ci coś co widziało zaledwie sześciu albo siedmiu ludzi którzy już nie żyją o gdyby oni żyli westchnął pl/6892/6892_8912_001527.flac|19.69|4.0362|pan ignacy nie mógł się domyśleć zauważył przecie inną rzecz ile razy nie było rossiego na scenie panna izabela obojętnie oglądała się po sali albo rozmawiała z ciotką lecz gdy wyszedł makbet rossi przysłaniała twarz do połowy wachlarzem i cudownemi rozmarzonemi oczyma zdawała się pożerać aktora pl/6892/6892_8912_001528.flac|15.25|4.1477|żartuję żartuję dodał ściskając wokulskiego za rękę ale choć naprawdę mógłbym mieć do pana pretensyą gdyby nie to że wróciłem dość wcześnie i akurat zetknąłem się z panem starskim który z przeciwnego końca alei szedł ku naszej stronie pl/6892/6892_8912_001529.flac|12.96|3.8045|ojciec ciociu spodziewał się wziąć więcej i tylko jakiś żyd nowonabywca odstręczył konkurentów odpowiedziała trochę urażona panna izabela ach moje dziecko że też nie przekonałaś się jeszcze o niepraktyczności ojca pl/6892/6892_8912_001530.flac|17.43|4.1144|który nie wiem za co gniewa się na mnie ażeby mi prolongował kontrakt na dalsze lata i nie wypędzał przesadnemi żądaniami z domu gdzie moja jedyna córka skończyła życie należy to jednak robić ostrożnie gdyż w-ny wokulski z niewiadomych mi powodów nie życzy sobie ażeby o jego nabytku mówiono pl/6892/6892_8912_001531.flac|16.67|3.9401|zaraz po obiedzie zbierała się u niej jakaś sesya dam które w oczekiwaniu doniosłych wypadków opuszczały mężów i dzieci ażeby zajmować się plotkami nad wieczorem zaś schodzili się do niej panowie ale ci nawet nie gadając z panią małgorzatą odsyłali ją do kuchni pl/6892/6892_8912_001532.flac|12.2|4.2758|o zpewnością zawołał pan tomasz powstając z fotelu i ściskając go za rękę więc przebaczmy sobie nawzajem cierpkie słówka ja się na ciebie nie gniewam bo wiem coto jest upał pl/6892/6892_8912_001534.flac|16.3|3.5351|przysięgnę dodała ciszej że ona go już nie kocha choć sama nie wie o tem ale jestem pewna że pojechałaby do niego gdyby ją wezwał tłumione łkanie przerwało jej mowę spojrzeliśmy po sobie z wirskim i pożegnaliśmy sędziwą damę pl/6892/6892_8912_001535.flac|14.74|4.0432|dzwonek w przedpokoju uderzył dwa razy pan tomasz cofnął się w głąb gabinetu i usiadłszy na fotelu wziął do rąk tom przygotowanej na ten cel ekonomii supińskiego mikołaj otworzył drzwi i za chwilę ukazał się wokulski a pl/6892/6892_8912_001536.flac|16.89|4.0767|słowo spytał żyd delektując się w duszy jej pięknością słowo daję że jutro będziecie wszyscy spłaceni wszyscy i to co do grosza żyd ukłonił się do ziemi i cofając się tyłem opuścił gabinet zobaczę jak panna hrabianka dotrzyma słowa rzekł na odchodnem pl/6892/6892_8912_001537.flac|17.73|3.9567|boże uchowaj ja mego kapitału nie odbiorę ci nawet za dziesięć lat ale ja pański kapitał wziąłem tylko na rok jakto dlaczego dziwił się pan tomasz coraz szerzej otwierając oczy dlatego że nie wiem co będzie od dziś za rok nie co roku zdarzają się wyjątkowo dobre interesa pl/6892/6892_8912_001538.flac|10.78|4.0388|szaraczkowe zaś spodnie kapłana sprawiedliwości są na kolanach tak wytłoczone jak gdyby ich właściciel zamiast bronić swoich klientów nieustannie oświadczał się bogini temidzie pl/6892/6892_8912_001539.flac|15.54|3.8992|to darmo szeptał mu głos ukryty na samem dnie duszy to darmo stach wklepał się w grubą awanturę i zpewnością w polityczną awanturę bo taki człowiek jak on nie waryowałby dla kobiety choćby nawet była nią sama panna pl/6892/6892_8912_001540.flac|14.67|3.5281|nawet on ale ty mi to wynagrodzisz dodał już na ulicy patrząc w stronę alei ujazdowskiej po wyjściu wokulskiego ze sklepu rzecki ostrożnie wypytał się panów w którym sądzie i o której godzinie odbywają się licytacye domów pl/6892/6892_8912_001541.flac|15.89|3.8228|państwo pozwolą do stołu wtrąciła panna florentyna przeszli do jadalnego pokoju gdzie na środku stał okrągły stół nakryty na cztery osoby wokulski znalazł się przy nim między panną izabelą i jej ojcem naprzeciw panny florentyny pl/6892/6892_8912_001542.flac|18.06|3.5738|wokulski opuścił go i włócząc się po ulicach myślał co do geista mam prawie dowód że nie łudził mnie zapomocą magnetyzmu nie starczyłoby na to czasu ale co do niej nie mam pewności że nie oczarowała mnie w ten sposób czasu było dosyć ale któż mnie zrobił jej medyum pl/6892/6892_8912_001543.flac|13.4|3.9062|a przecież nie próżnowałem szarpałem się za trzech ludzi i gdyby mi nie pomógł przypadek nie miałbym nawet tego majątku jaki posiadam później przyszło mu na myśl nacoto on strwonił siły i życie pl/6892/6892_8912_001544.flac|15.79|4.063|zresztą nie może być inaczej tam gdzie zbiegają się miliony usiłowań wielkie miasto jest jak obłok kurzu ma przypadkowe kontury lecz nie może mieć logiki gdyby ją miało już oddawna wykryliby ten fakt autorowie przewodników bo i od czegóż oni są pl/6892/6892_8912_001546.flac|10.14|3.5827|na to złożyło się i usposobienie stacha i stosunki wytworzone przez cywilizacyą odparł doktor usposobienie on nigdy nie był pl/6892/6892_8912_001547.flac|19.89|4.0228|sprowadzisz mi także furmana wysockiego tego z tamki wiesz o jeszcze nie miałbym wiedzieć ale pan słyszał tylko żeby mi tu przyszedł zrana o czemu nie ale pan słyszał że oberman żgubił wielkie pieniądze był tu zwieczora i przysięgał że zabije się albo zrobi sobie co złego jeżeli pan nie okaże nad nim litości pl/6892/6892_8912_001548.flac|13.39|3.9361|płakać papo co tobie ja poszlę po doktora zawołała panna izabela klękając przed fotelem nic nic uspokój się pomyślałem tylko że gdybym umarł wokulski jest jedynym człowiekiem któremu mogłabyś zaufać pl/6892/6892_8912_001549.flac|12.79|3.9836|panna izabela zmarszczyła piękne czoło i zatrzasnęła za sobą drzwi gabinetu jej ojciec wciąż siedział w kapeluszu na głowie cóż ojcze spytała z odcieniem niesmaku patrząc w jego czerwone oczy pl/6892/6892_8912_001550.flac|12.64|3.8993|teraz wokulski spostrzegł że dama ta ma pyszne kasztanowate włosy i czarne oczy a całą fizyognomią wesołą i energiczną już mi pani daje dymisyą westchnął komicznie starski pl/6892/6892_8912_001551.flac|13.25|3.6258|ponieważ wokulskiemu było pilno więc pożegnał proboszcza i poszedł z węgiełkiem w stronę ruin gdy znaleźli się za nieczynną dziś rogatką osady wokulski zapytał chłopaka dobrze umiesz pisać mój bracie pl/6892/6892_8912_001552.flac|12.4|3.6623|na dworcu kolei wiedeńskiej złapał nas doktor szuman jedziesz do paryża zapytał stacha a ty zkąd wiesz o ja wszystko wiem nawet to że tym samym pociągiem jedzie pan starski pl/6892/6892_8912_001553.flac|18.25|3.4878|zdawało się wokulskiemu że każdy uliczny przechodzień jest jego krewnym bliższym lub dalszym wesołym lub smutnym i niewiele brakowało ażeby stanąwszy na chodniku zaczepiał jak żebrak ludzi i pytał może który z was czego potrzebuje żądajcie rozkazujcie proszę was w jej imieniu pl/6892/6892_8912_001554.flac|16.35|3.9969|w zeszłym miesiącu wydałeś dwadzieścia złotych na książki a mnie akurat tyle brakowało na adwokata książki zawsze książki żebyś był mądry jak salomon póki jesteś w sklepie będą tobą pomiatali chociażeś szlachcic a twój dziadek z matki był kasztelanem pl/6892/6892_8912_001555.flac|18.24|3.8864|oj oj przecie mi nieraz ze sądu dawali do przepisywania choć nie mam lekkiej ręki a te wiersze co pan ekonom z otrocza pisywał do leśniczanki to wszystko moja robota on tyle że kupował papier i jeszcze mi do tej pory nie dopłacił czterdzieści groszy za pisanie a o zakręty to tak się dopominał pl/6892/6892_8912_001556.flac|15.87|3.866|na północy jest chłodniej myślał świat roślinny i zwierzęcy jest mniej obfity a więc o żywność dla człowieka trudniej nie dość na tem ten sam człowiek musi jeszcze wkładać mnóstwo pracy w budowę ciepłych mieszkań i przygotowanie ciepłej odzieży pl/6892/6892_8912_001557.flac|11.52|3.9493|wokulski rozmyślając o tej dziwnej prawidłowości w faktach uznawanych za nieprawidłowe przeczuwał że jeżeli co mogłoby go uleczyć z apatyi to chyba tego rodzaju badania pl/6892/6892_8912_001558.flac|18.55|3.6634|jednej wielkanocy dziadusia jeszcze wtedy nie było na świecie przyszedł tu do zamku młody kowal z zasławia stanął nad potokiem i myśli nie mogłyby się to mnie pokazać skarby zarazbym wlazł do nich choćby przez najciaśniejszą dziurę naładowałbym kieszenie i już nie potrzebowałbym dymać miechem pl/6892/6892_8912_001559.flac|16.49|4.0417|gdyby zaś pan s szlangbaum od dnia pierwszego stycznia roku powyższej sumy nie zwrócił i nie wrócę w takim razie kupiona przez niego kamienica po jaśnie wielmożnych łęckich przechodzi na własność wielmożnego s wokulskiego pl/6892/6892_8912_001560.flac|19.22|3.9579|suzin pociągnął łyk szampana i oparłszy na brzuchu ręce ozdobione pierścieniami rzekł to nie szczęście stanisławie piotrowiczu to miliony nożykiem tniesz wiklinę a toporem dęby kto ma kopiejki robi interesa kopiejkowe i kopiejki zyskuje ale kto ma miliony musi zyskiwać miliony pl/6892/6892_8912_001561.flac|15.24|3.8079|rządca aż posunął się wtył z fotelem staruszka złożyła ręce a pani stawska patrzyła na mnie wielkiemi oczyma oto dopiero oczy i jak ona niemi umie patrzeć przysięgam że gdybym był wokulskim oświadczyłbym się jej na poczekaniu pl/6892/6892_8912_001562.flac|15.61|3.7585|powinszuj mi panie siuzę mówił geist sprzedałem mój materyał wybuchowy angloamerykańskiej kompanii i zdaje się zrobiłem niezły interes sto pięćdziesiąt tysięcy franków gotówką zgóry i dwadzieścia piętr od każdego sprzedanego kilograma pl/6892/6892_8912_001563.flac|16.42|4.0821|proszę przyjść o szóstej do mnie a mikołaj niechaj tu żadnych interesantów nie przyjmuje kiedy pan chory rozumiem wielmożny panie a nasz pan czeka w pokoju sypialnym odparł mikołaj gdy zaś wokulski odszedł powypychał żydów za drzwi mówiąc poszły parchy won pl/6892/6892_8912_001564.flac|18.03|4.149|tu przynajmniej mam naród żyjący wszystkiemi zdolnościami jakiemi obdarowano człowieka tu naczelnych miejsc nie obsiada pleśń podejrzanej starożytności ale wysuwają się naprzód istotne siły praca rozum wola twórczość wiedza nawet piękność i pl/6892/6892_8912_001565.flac|15.4|3.8905|zasnął i śniło mu się że w oknie jakiegoś wielkiego domu widzi pannę izabelę do której stojący obok niego wokulski chce biedz napróżno zatrzymuje go pan ignacy aż pot oblewa mu całe ciało wokulski wyrywa się i znika w bramie kamienicy pl/6892/6892_8912_001566.flac|11.97|4.1278|oczywiście chciał mnie do niej zrazić i wpadł w bardzo posępny humor był już bowiem pewny że ochocki kocha się w pannie izabeli i że z takim współkonkurentem prawie niema walki pl/6892/6892_8912_001567.flac|15.91|3.9|począł chodzić po pokoju i liczyć geist jeden ja drugi ochocki trzeci ze dwu jeszcze znajdziemy i za cztery albo pięć lat wyczerpalibyśmy owe ośm tysięcy doświadczeń potrzebnych do znalezienia metalu lżejszego niż powietrze pl/6892/6892_8912_001568.flac|10.45|3.8268|sama przyznaje głośno że nie ma charakteru a pocichu że trzeba jej pieniędzy których nie posiada i bez których jak ryba bez wody żyć nie potrafi więc cóż ma robić pl/6892/6892_8912_001569.flac|16.63|4.1088|wokulski cofnął się do bocznego stołu panna izabela przedstawiła panów pan wokulski pan starski nazwisko wokulskiego było zaakcentowane w taki sposób że starski kiwnąwszy mu głową usiadł o kilka kroków zwrócony bokiem pl/6892/6892_8912_001570.flac|15.71|3.5935|zresztą pal dyabli można mu było i wszystko darować ale należało choć z parę tygodni utrzymać w niepewności inaczej lepiej odrazu zamknąć budę wokulski śmiał się lękałbym się odparł gniewu boskiego gdybym w takim dniu skrzywdził człowieka pl/6892/6892_8912_001571.flac|15.02|3.4694|teraz ona pokazuje się tylko na wiosnę albo po wielkim deszczu ale za małości dziadusia szła przez cały rok i był strumień w tem miejscu na dnie potoku jeszcze za małości dziadusia leżał jeden spory kamień jakby nim kto dziurę zatykał pl/6892/6892_8912_001572.flac|11.65|3.9977|bardzo ci jestem wdzięczny cóżto jednak za fatalność że właśnie w chwili kiedy mamy z belcią i z tobą jechać do paryża żydzi wydzierają mi dwa tysiące rozumie się z paryża nic pl/6892/6892_8912_001573.flac|19.1|4.0534|w waszym świecie nawet ten zakaz jest możliwy ale ja należę do innego w moim świecie paproć i mech tak dobrze mają prawo patrzeć na słońce jak sosny albo grzyby dlatego niech mi pani wręcz powie czy wolno mi czy niewolno myśleć o pani na dziś nie żądam nic innego pl/6892/6892_8912_001574.flac|19.07|4.0398|pan łęcki wysiada uroczyście z powozu tryumfalnym krokiem zbliża się do drzwi sądowych a jednocześnie z drugiej strony ulicy przybiega do niego dżentelmen mający wszelakie pozory próżniaka który jednakże jest adwokatem po bardzo krótkiem a nawet niedbałem powitaniu pan łęcki pyta dżentelmena cóż kiedyż pl/6892/6892_8912_001575.flac|15.18|3.9569|no i nareszcie powiem tobie stanisławie piotrowiczu ty obraziłeś na siebie jednę bardzo dystyngowaną damę tę ot baronowę a przecie u niej można było i w karty pograć i ładne kobiety znaleźć i dowiedzieć się o niejednej rzeczy pl/6892/6892_8912_001576.flac|14.74|3.3274|nie nie odpowiada zmięszany pan ignacy pan nie ma do mnie żaden interes powtarza szlangbaum mrugając czerwonemi powiekami nie nie git mruczy szlangbaum i odchodzi między swoich współwyznawców pl/6892/6892_8912_001577.flac|17.47|3.8858|a tymczasem baron widzi w niej bóstwo i durzy się biedak że ona go kocha dlaczegóż go pani nie ostrzeże odezwał się wokulski stłumionym głosem dajże spokój to się nanic nie zda czy ja mu raz dawałam do zrozumienia że ewelina dziś jest tylko zepsute dziecko i lalka pl/6892/6892_8912_001578.flac|14.6|3.6139|był z tydzień w warszawie nocował u mnie a dnie spędzał w piwnicach powiesiłbym się mówił żeby mi przyszło tydzień włóczyć się po dworze ścisk upał kurzawa świnie mogą żyć tak jak wy ale nie ludzie pl/6892/6892_8912_001579.flac|10.27|4.0734|pod zamkiem więcej bywa ludzi niż na cmentarzu prędzej przeczytają i może zamyślą się nad ostatecznym kresem wszystkiego na tym świecie nawet miłości pl/6892/6892_8912_001580.flac|13.36|4.072|życie odwróciwszy kilka kartek wstecz znowu czytała romeo czemuż ty jesteś romeo rzuć tę nazwę albo przysięgnij być wiernym mojej miłości a wtedy ja wyprę się rodu pl/6892/6892_8912_001581.flac|12.49|3.9832|w tej chwili naprzykład rozumiem go niechno pan spojrzy prawda jak ta część jest podobna do ogromnego kościoła te szeregi sosen to kolumny tam boczna nawa a tu wielki ołtarz pl/6892/6892_8912_001582.flac|15.57|4.096|nie nie i nie nie chcę żadnych listów od tej nieznośnej baby pewnie znowu jakaś szykana bo ona nic innego nie pisuje proszę cię floro natychmiast odeszlij ten list i albo zresztą zobacz co pisze ostatni raz przyjmę jej pl/6892/6892_8912_001583.flac|16.57|3.912|w tej samej chwili przyszedł pożegnać go uśmiechnięty pan zięba pan już wychodzi panie zięba ze sklepu o trzy kwadranse na siódmą spytał zdumiony pan ignacy szeroko otwierając oczy idę z wieńcami dla rossiego szepnął grzeczny pan zięba z jeszcze milszym uśmiechem pl/6892/6892_8912_001584.flac|14.31|3.7393|doprawdy jeszcze nie rozmawiała ze mną choć przewidywałem że to nastąpi bardzo cieszę się że się tak stało że pan nic nie straci gdyż dopiero teraz mogę panu podziękować z całego serca mówiła panna izabela podając mu rękę pl/6892/6892_8912_001585.flac|16.13|3.4954|im się zdaje że jak złapie która bogatego męża a poza nim przystojnego kochanka to już wypełni sobie życie głupiutkie ani wiedzą że wnet sprzykrzy się stary mąż i pusty kochanek i że prędzej czy później każda zechce poznać prawdziwego człowieka pl/6892/6892_8912_001586.flac|16.88|3.7484|własnych geist nie spuszczał z niego oka lecz stopniowo uspakajał się wkońcu odezwał się przysuń się tu do stołu spojrzyj co to jest pokazał mu metalową kulkę ciemnej barwy zdaje mi się że to jest metal drukarski weź w rękę pl/6892/6892_8912_001587.flac|12.99|3.7949|muszę jednak przyznać że jestto bardzo dobry człowiek rzekła w sobie rossi nie byłby tak zadowolony z warszawy gdyby nie troskliwość wokulskiego no ależ moim opiekunem nawet wrazie nieszczęścia nie będzie pl/6892/6892_8912_001588.flac|15.54|3.4838|naprzeciw wysunęła się dama w białej narzutce z białą koronkową parasolką i szła powoli z wyciągniętą do niego ręką z której zdawał się opadać szeroki rękaw baron już zdaleka zdjął kapelusz i dopadłszy narzeczonej prawie zanurzył się w jej rękawie pl/6892/6892_8912_001589.flac|14.48|3.8947|cała zaś mądrość polega na tem ażeby korzystać z nadarzającej się okazyi nie tracić czasu na błazeństwa lecz coś zrobić rozumiem to odparł wokulski ale wybacz pan pańskie odkrycia są tak nowe pl/6892/6892_8912_001590.flac|18.49|4.0269|wszyscy już byli w pałacu gdzie wkrótce podano kolacyą wieczór zeszedł wesoło około jedenastej ochocki odprowadził wokulskiego do jego mieszkania cóż rzekł ochocki słyszę że rozmawialiście państwo z kuzynką izabelą o arystokracyi przekonałeś ją pan że to hołota pl/6892/6892_8912_001591.flac|17.54|3.4355|cóż u dyabła dziwi się gość takieś już zhardział że nie poznajesz ludzi przetarłem oczy ależ to żywy machalski kiper od hopfera byliśmy razem na węgrzech później tu w warszawie ale od piętnastu lat nie widzieliśmy się gdyż on mieszka w galicyi i ciągle jest kiprem pl/6892/6892_8912_001592.flac|19.15|3.9868|rubel stanisławie piotrowiczu jest jak zapracowana szkapa kilka lat musisz czekać zanim urodzi ci nowego rubla ale milion jest mnożny jak świnia corok daje kilkoro za dwa albo za trzy lata stanisławie piotrowiczu i ty zbierzesz okrągły milionik a wtedy przekonasz się jak za nim gonią inne pieniądze pl/6892/6892_8912_001593.flac|17.26|3.9554|i pod wpływem tych myśli czuł że budzi się w nim jakaś wielka życzliwość która ogarnia naprzód dom łęckich potem dalszą ich rodzinę potem jego sklep i wszystkich ludzi którzy w nim pracowali potem wszystkich kupców którzy mieli z nim stosunki a nareszcie cały kraj i całą ludzkość pl/6892/6892_8912_001594.flac|11.49|4.0131|i wtedy do owej kobiety przywiązałbym się tak jak pańskie medyum do łopatki od węgli spytał wokulski bardzo naturalnie odpowiedział palmieri spoglądając na zegarek pl/6892/6892_8912_001595.flac|18.32|3.6857|ogonem jest ratusz notre-dame i nareszcie kolumna lipcowa na placu bastylli gąsienica ta posiada wiele nóżek krótszych i dłuższych idąc od głowy pierwsza para jej nóżek opiera się nalewo o pole marsowe pałac trocadero i wystawę naprawo aż o cmentarz pl/6892/6892_8912_001596.flac|19.91|3.7661|ale panna oszukująca narzeczonego jest zupełnie nowem zjawiskiem panno ewelino panno ewelino wołał baron zbliżając się w stronę wokulskiego ten nagle skręcił i wpadł między gazony ciekawym szepnął co mu powiem jeżeli mnie spotka po dyabła ja wlazłem w pl/6892/6892_8912_001597.flac|15.85|3.3877|uwierzył nawet w to że wczoraj był nieco podchmielony o czem zresztą wymownie świadczył lekki ból głowy i ogólna ociężałość członków wszystkie te jednak chorobliwe objawy mniej trwożyły pana ignacego aniżeli jeden straszny symptom oto nie chciało mu się iść do sklepu pl/6892/6892_8912_001598.flac|12.45|3.8341|a zkąd pan wiesz że koń nie jest krową odpowiedział geist w czasie moich przymusowych wakacyj które niestety ciągną się po kilka lat zajmuję się zoologią i specyalnie badam gatunek człowieka pl/6892/6892_8912_001599.flac|18.06|3.4161|na jednem z takich wzniesień furman zwrócił się do nich i wskazując batem przed siebie rzekł o państwo tam jadą brekiem gdzie kto zawołał baron prawie wspinając się na kozioł a tak to oni żółty brek i gniada czwórka ciekawym kto jedzie niechno pan spojrzy pl/6892/6892_8912_001600.flac|19.79|4.1512|pani wąsowska bardzo obojętnie słuchała o majątku o wdowieństwie i o matrymonialnych kwalifikacyach wokulskiego lecz gdy prezesowa nazwała go człowiekiem niepospolitym zaciekawiła się dowiedziawszy się zaś że może kochać pannę izabelę rzuciła się jak rumak szlachetnej krwi niebacznie dotknięty ostrogą pl/6892/6892_8912_001601.flac|13.26|3.7489|podobno bywali dawnemi czasy nawet ojciec nieboszczyk gadał że sam widział takiego pana co wziął z zasławia sierotę i zrobił z niej wielką panią a jegomości zostawił tyle pieniędzy że z nich wybudowali nową dzwonnicę pl/6892/6892_8912_001602.flac|16.81|3.8271|nie rozumiem chciałaś powiedzieć nie poznajesz mnie prawda dziwi cię to że twój los mógłbym powierzyć kupcowi ale widzisz kiedy w nieszczęściu jedni sprzysięgli się przeciw nam inni opuścili nas on pośpieszył z pomocą a może mi nawet życie uratował pl/6892/6892_8912_001603.flac|11.49|3.5666|zresztą niema o czem mówić ojciec niech wyobraża sobie że go oszukano a ty belu módl się za zdrowie tego żyda który dał wam tysięcy ale propos wiesz że kazio starski wrócił pl/6892/6892_8912_001604.flac|10.25|3.5971|zpoza uchylonych drzwi usłyszeliśmy głos już starszej kobiety z rządcą jakiś pan mówiła niewidzialna dama może to ludwiczek bo akurat śnił mi się pl/6892/6892_8912_001605.flac|13.47|3.8354|może zaraz przyjdę rzekł wokulski spuczczającspuszczając oczy nie zaraz odparł żywo geist kobiety nigdy nie gubią ludzi odrazu czy już skończyłeś z tamtą osobą rachunki zdaje mi się pl/6892/6892_8912_001606.flac|12.69|3.7247|co tu wybrać myślał jeżeli jedno jest wątpliwe a druga niedostępna i niepewna bo choćbym nawet dosięgnął jej czy ja jej kiedy uwierzę czy nawet mógłbym uwierzyć pl/6892/6892_8912_001607.flac|14.68|3.8542|a w nich ludzie i serca które szarpią furye nadzieja miłość i boleść któraż z nich najgorsza nie boleść bo ona przynajmniej nie kłamie ale ta nadzieja która tem głębiej strąca im wyżej podniosła pl/6892/6892_8912_001608.flac|17.26|3.7042|gołąbek nie dziecko wtrąciłem w tem całe nieszczęście bo ja nie jestem gołąbek mnie przywiązać mogłaby taka tylko kobieta jak ja sam a takiej jeszczem nie spotkał spotkał taką w szesnaście lat później i dalibóg że nie ma się czem cieszyć pl/6892/6892_8912_001609.flac|11.93|3.7335|panno ewelino panno ewelino wołał baron już znacznie dalej słowik wabi samiczkę myślał wokulski właściwie jednak czy można absolutnie potępiać nawet tę kobietę pl/6892/6892_8912_001610.flac|12.72|3.0767|z większą elegancyą aniżeli zręcznością podsadził narzeczoną i sam usiadł naprzeciw niej potem wdówka zajęła miejsce obok barona starski obok narzeczonej a panna felicya obok starskiego pl/6892/6892_8912_001611.flac|14.59|3.8672|kazio starski wyjeżdża przed wieczorem i że może wpaść do nich lada chwilę pamiętajże droga belciu kończyła ciotka postępować tak ażeby chłopiec myślał o tobie przez drogę i na wsi dokąd wy z ojcem za kilka dni musicie przyjechać pl/6892/6892_8912_001612.flac|18.91|3.7168|rękę zebrani rozczulili się jeszcze bardziej podnieśli w górę stacha i leona i przysięgli że za takich ludzi jak oni każdy oddałby życie dziś kiedy przypominam sobie owe dzieje chwilami zdaje mi się że to był sen co prawda nigdy przedtem ani później nie spotkałem takiego entuzyasty jak pan leon pl/6892/6892_8912_001613.flac|14.36|4.0063|lat wokulski wstał z krzesła i zamyślony począł chodzić po numerze geist nie spuszczał z niego oka przypuśćmy odezwał się wokulski że ja mógłbym panu dać pieniądze i jednego a nawet dwu pomocników pl/6892/6892_8912_001614.flac|14.06|3.957|a jeżeli się taki trafi na jej nieszczęście co ona mu da czy wdzięki które sprzedała czy serce zaszargane z takimi oto starskimi i pomyśleć że prawie każda z nich musi przejść podobną szkołę zanim pozna ludzi pl/6892/6892_8912_001615.flac|16.13|3.7701|kogo te szafiry myślał wokulski chciał poprawić się na siedzeniu ale poczuł że nie może podnieść ręki ani wyprostować nóg baron tymczasem wyjął z rozmaitych kieszeni cztery safianowe pudełka ustawił je na ławce i pokolei zaczął otwierać pl/6892/6892_8912_001616.flac|15.63|3.7644|następnie widzi cztery różnej wielkości gromady starozakonych z minami bardzo poważnemi pan ignacy nie wie dokąd iść idzie jednak do tych drzwi przed któremi stoi najwięcej starozakonnych domyślając się że tam właśnie odbywa się licytacya pl/6892/6892_8912_001617.flac|11.12|3.8452|właśnie uważam ale to z gorąca a powinnaś dziś dodał grożąc jej z uśmiechem powinnaś dziś figlarko dobrze wyglądać bo ten kazio jak mówiła mi wczoraj ciotka jest do wzięcia pl/6892/6892_8912_001618.flac|10.59|3.7051|ja myślę odparła hrabina pan jeszcze zostaje panie wokulski tak czy mogę odprowadzić panie do powozu prosimy belu podaj mi rękę pl/6892/6892_8912_001619.flac|14.12|3.9653|wiadomość o żydach zrobiła na niej wrażenie zimnej wody a myśl o wokulskim zaniepokoiła ją więc my naprawdę nie możemy obejść się bez tego człowieka mówiła w duszy no jeżeli ma nasze pieniądze to naturalnie musi spłacać nasze długi pl/6892/6892_8912_001620.flac|13.71|4.0307|zapłacę panie mówił szlochając inkasent zapłacę ale niech mi pan rozłoży choć na parę lat toż te pięćset rubli co mam u panów to mój cały majątek chłopiec skończył szkoły i chce uczyć się na doktora a i starość pl/6892/6892_8912_001621.flac|11.59|4.1876|pobiegł do żelaznej szafy otworzył ją w sposób bardzo skomplikowany i pokolei począł wydobywać sztabki metalu cięższego od platyny lżejszego od wody to znowu przezroczystego pl/6892/6892_8912_001622.flac|15.11|3.7686|pomimo to nigdy nie uwierzę w przywileje bez pracy i zawsze będę wyżej stawiał źle urodzone zasługi od dobrze urodzonych pretensyj więc według pana nie jest zasługą pielęgnowanie delikatniejszych uczuć i pl/6892/6892_8912_001623.flac|10.53|3.9752|niech oni raz zaopatrzą się w broń na swój wyłączny użytek niechaj ich rasa mnoży się i rośnie w potęgę a zwierzęta i potwory w ludzkiej postaci niechaj zwolna wyginą pl/6892/6892_8912_001624.flac|17.54|3.8799|inkasent aleście się nagadali z nim musi że o czemś więcej niż o pieniądzach może i o teatrze bo stary paszyami lubi teatr ale oberman spojrzał na niego wilczem okiem i wyszedł milcząc służący w pierwszej chwili otworzył usta ze zdumienia lecz ochłonąwszy pogroził za nim pięścią pl/6892/6892_8912_001625.flac|10.9|3.8131|ma duszę poetyczną czy może tak się tylko przedstawia kokietka ona jest ale i to się zmieni jeżeli mnie pokocha słowem nie jest źle a za rok pl/6892/6892_8912_001626.flac|10.5|3.5538|przymknął oczy i zdawało mu się że widzi pannę izabelę która patrzy na niego w dziwny jej tylko właściwy sposób i łagodnym uśmiechem przytakuje jego zamiarom pl/6892/6892_8912_001627.flac|14.76|3.9283|ja mu tam nie przeszkadzam kiedy jest w piwnicy nie napędzam go do roboty niech sobie czyta ale na górze dokuczają mu subjekci i goście a co na to hopfer nic ciągnął machalski zakładając nową łojówkę w żelazny lichtarz z rączką pl/6892/6892_8912_001628.flac|14.66|3.9548|tymczasem wszyscy wiedzą że masz jakieś moralne cierpienie tylko jeden myśli że chciałbyś kupować tu fałszywe bankocetle a inny dogaduje się że radbyś zbankrutować jeżeli już nie jesteś bankrut i ty w to wierzysz spytał pl/6892/6892_8912_001629.flac|13.43|3.6104|prześliczne dziecko boże miłosierny dlaczego stach nie jest jego ojcem może nie szalałby tak babcia przepraszając nas wzięła włóczkę i druty a w tej chwili weszła do salonu pani stawska pl/6892/6892_8912_001630.flac|13.34|3.6215|radzę ci więc jaknajczęściej zapraszać go na obiad i podawać smaczny ażeby miał dobry humor zaręczam że ile razy będzie pan na nas łaskaw sama zajrzę do kuchni czy jednak dobre chęci wystarczą w tym wypadku pl/6892/6892_8912_001631.flac|11.62|3.2507|jeden nazywał go zdrajcą inny fagasem który tak wprawił się do służby u hopfera że dziś dobrowolnie wdziewa na siebie liberyą arystokracyi a nawet więcej niż pl/6892/6892_8912_001632.flac|10.17|3.8699|w każdym razie byłoby to okropne ty nie wiesz jakim tonem przemawiał do mnie wczoraj ten ten szpigelman wtrąciła panna florentyna o to zuchwały żyd pl/6892/6892_8912_001633.flac|15.18|3.9978|odjechał wokulski wstąpił na plebanią i w ciągu kwadransa skończył interes proboszcz oświadczył mu że nikt w mieście nie będzie miał pretensyi jeżeli na kamieniu zamkowym znajdzie się jaki napis byle nie nieprzyzwoity i nie pl/6892/6892_8912_001634.flac|12.03|4.1014|uczucia spokoju i niezachwianej pewności tak w tej chwili górowały nad wszelkiemi innemi w duszy wokulskiego że gdy wrócił do domu zamiast marzyć co mu się zwykle zdarzało wziął się do roboty pl/6892/6892_8912_001635.flac|13.72|3.7609|nieraz dość jest małego figla aby rzeczy dawne jak ludzkie grzechy pokazały się nam w nowem zupełnie oświetleniu ja naprzykład znam stare miasto od dziecka i zawsze wydawało mi się że jest ono tylko ciasne i brudne pl/6892/6892_8912_001636.flac|12.56|3.4402|czy nie moglibyśmy prosić pana ochockiego ażeby lejce oddał stangretowi rzekła wdówka moja pani cóż mi pani wiecznie robi jakieś awantury oburzył się ochocki właśnie że ja będę powoził pl/6892/6892_8912_001637.flac|17.75|3.9465|przy tej okazy i wokulski spostrzegł że pani wąsowska zamiast kokietować go do czego ciągle nastręczała się sposobność zachowuje się bardzo obojętnie uderzyło go zaś że gdy starski chciał ją raz pocałować w rękę wyrwała ją i obrażona zapowiedziała mu ażeby nigdy nie ważył się tego robić pl/6892/6892_8912_001638.flac|16.15|3.8191|tłómaczył jej i wówczas zdawało mu się że całą naturę od ziemi do nieba ogarnia w jednym uścisku i składa jej pod nogi pewnego dnia przyszło mu na myśl że gdyby kazała mu rzucić się w wodę i umrzeć umarłby błogosławiąc ją pl/6892/6892_8912_001639.flac|18.53|3.6507|co gorsze nietylko czuł lenistwo ale nawet zupełny brak ambicyi zamiast bowiem wstydzić się swego upadku i walczyć z próżniaczemi instynktami on rzecki wynajdywał sobie powody do jak najdłuższego zatrzymania się w pokoju to zdawało mu się że ir jest chory to że rdzewieje nigdy nieużywana dubeltówka to znowu że pl/6892/6892_8912_001640.flac|16.86|3.9978|patrzyłby jej w oczy cierpiałby za siebie i za nią ona opowiadałaby mu bolejąc nad własnem i nad jego cierpieniem i w taki sposób bardzo przyjemnie upływałyby im godziny kupiec galanteryjny w roli powiernika możnaby zresztą zapomnieć o tem kupiectwie w pl/6892/6892_8912_001641.flac|15.95|3.6472|pewnego razu zaprosił machalski mnie i wokulskiego do siebie na wieczór poszliśmy tam dobrze po dziewiątej i gdzieżby jeżeli nie do jego ulubionej piwnicy w której przy migotaniu trzech łojowych świeczek zobaczyłem kilkanaście osób a między niemi pana leona pl/6892/6892_8912_001642.flac|13.95|3.6974|suknia piętnaście łokci surowego jedwabiu po rublu piętnaście rubli koronki z dziesięć rubli a robota z piętnaście razem czterdzieści rubli suknia ze stopięćdziesiąt rubli kolczyki i dziesięć groszy róża pl/6892/6892_8912_001643.flac|11.66|3.6677|muszą zdrowe plotki krążyć o mnie pomyślał patrząc na stertę papierów na ulicy także o ile miał czas zwracać uwagę spostrzegł że jest przedmiotem ogólnego zainteresowania pl/6892/6892_8912_001644.flac|13.88|3.8201|dla mnie spytał wokulski zdziwiony nietyle słowami ile spojrzeniem geista onegaj puszczałeś się pan balonem captif mówił gość tak jesteś pan człowiek majętny i znasz się na naukach przyrodniczych pl/6892/6892_8912_001645.flac|16.24|4.066|oni tak zawsze ile razy uda im się wynaleźć nazwę dla nowej rzeczy zaraz mówią że ją wytłómaczyli na zasadzie już poznanych praw natury przepyszne osły najmędrsze ze wszystkich jakiemi roi się tak zwana ludzkość a to znasz dodał pl/6892/6892_8912_001646.flac|14.46|3.4996|ale ponieważ mówiąc to zcicha westchnął i spojrzał na nią przelotnie więc panna izabela pomyślała że piękny kazio musi mieć jakąś sercową tajemnicę i że szukając bogatej żony robi ofiarę dla kogo może dla niej pl/6892/6892_8912_001648.flac|10.09|4.0137|mówię spokojnie bo gdybym zaczekał ze sprzedażą wziąłbym mnie dziewięćdziesiąt sto dwadzieścia tysięcy ależ czekać nie mogliśmy skoro kamienicę puszczono na licytacyą pl/6892/6892_8912_001649.flac|18.71|3.6654|przyjechała tu na wyraźne żądanie ciotki dla starskiego o którym powszechnie mówiono że odziedziczy majątek po prezesowej tymczasem prezesowa przypatrzywszy się swemu ciotecznemu wnukowi oświadczyła że conajwyżej zapisze mu tysiąc rubli dożywotniej renty która zapewne bardzo mu się przyda na starość pl/6892/6892_8912_001650.flac|18.39|4.0798|był raz w teatrze varits na ul montmartre o paręset kroków od swego hotelu miano grać trzy wesołe sztuczki między niemi jednę operetkę poszedł tam ażeby odurzyć się błazeństwem i prawie natychmiast po podniesieniu kurtyny usłyszał na scenie frazes wypowiedziany płaczliwym głosem pl/6892/6892_8912_001651.flac|16.17|3.5411|i znowu musiałbym zamykać oczy na ich spojrzenia głuchnąć na ich komplimenta dyskretnie usuwać się od ich poufnych rozmów o czem o mojej hańbie czy głupocie po roku tego życia spodliliby mnie tak że może zniżyłbym się do zazdrości o podobne indywidua pl/6892/6892_8912_001652.flac|19.86|3.7741|chyba nie on myślał wokulski tamten był zupełnie czarny najmocniej przepraszam że niepokoję pana rzekł baron chwiejąc się z powodu ruchu pociągu najmocniej nie ośmieliłbym się przerywać samotności gdyby nie to że chcę zapytać czy pan nie jedzie do naszej czcigodnej prezesowej która pana już od tygodnia oczekuje pl/6892/6892_8912_001653.flac|15.76|4.182|ładnie rzekła pani wąsowska na pańskiem miejscu panie kazimierzu teraz straciłabym wszelką nadzieję alboż mi ją wolno było kiedy mieć westchnął starski prawdziwe szczęście dla nas obojga szepnęła panna izabela pl/6892/6892_8912_001654.flac|18.8|3.2585|mruknął rządca wreszcie powiedz pani starszej weszliśmy do kuchni gdzie stała balia pełna mydlin i dziecinnej bielizny na sznurze zawieszonym w pobliżu komina suszyły się również dziecinne spódniczki koszule i pończoszki jak to zaraz znać że w mieszkaniu jest dziecko pl/6892/6892_8912_001655.flac|19.41|3.8017|nagle przeleciała mi przez głowę myśl którą gdyby nie o mnie chodziło poczytałbym za genialną zresztą mniejsza o jej nazwę dość że było w mojej twarzy i całej postaci coś takiego że gdy poprawiłem się na krześle założyłem nogę na nogę i odchrząknąłem wszyscy wlepili we mnie spojrzenia nawet mała helenka pl/6892/6892_8912_001656.flac|19.11|3.5812|sława naturalnie jest głupstwem ale praca dla pomyślności ogółu to grunt a potem dodał z uśmiechem ta kobieta już zrobiła ze mnie bogacza i człowieka z reputacyą lecz jeżeli uprze się zrobi ze mnie czy ja wiem co chyba świętego męczennika który swoję pracę nawet życie odda dla dobra innych pl/6892/6892_8912_001657.flac|11.31|3.7474|na tle zieloności pałac jasnożółtej barwy z białemi słupami wyglądał okazale i wesoło naprawo i nalewo od niego widać było między drzewami murowane budynki gospodarskie pl/6892/6892_8912_001658.flac|10.22|3.5472|gdyby go zapytano czem jest wieś odpowiedziałby że jest ciszą wtem usłyszał szybki bieg za sobą gonił go ochocki niosąc na ramieniu dwie wędki pl/6892/6892_8912_001659.flac|10.03|4.0453|którzy nic wspólnego nie mają z arystokracyą wyborne jestto wieńczenie próżniaków zasługami i pracą ludzi gienialnych a choćby tylko pracujących pl/6892/6892_8912_001660.flac|12.86|3.7604|widzi pan widzi pan teraz między konarami pokazało się słońce jak w gotyckiem oknie co za nadzwyczajna rozmaitość widoków tu ma pan buduar damski a te niskie krzaczki to taburety pl/6892/6892_8912_001661.flac|11.23|3.6538|do dyabła omyliłem się wyrzeka się gardzi dziesięcioma tysiącami rubli on który ośm lat temu musiał pożyczać odemnie po dziesięć rubli na miesiąc ażeby za to wykarmić się jak nędzarz pl/6892/6892_8912_001662.flac|12.43|4.0736|nietylko zamiast sam kupić kamienicę jak uczciwy człowiek podstawił lichwiarza szlangbauma ale jeszcze ażeby nad płacić rubli nad moję sumę sprowadził do sądu fałszywych licytantów pl/6892/6892_8912_001663.flac|15.35|3.9828|do śmierci zobowiążesz mnie mówił rzecki jeżeli coś obmyślisz dla ostatecznego wyjaśnienia czy ludwik stawski żyje czy umarł poczem następował rejestr dat i miejscowości w których zaginiony przebywał opuściwszy warszawę pl/6892/6892_8912_001664.flac|11.44|3.7877|więc patrzył na jego chudą twarz na której płonął ceglasty rumieniec na włosy jakby posypane mąką na oczy wielkie a zapadnięte w których tlił się blask niezdrowy pl/6892/6892_8912_001665.flac|16.65|3.2336|gdy podróżni zatrzymali się w rynku wokulski wysiadł ażeby zobaczyć się z proboszczem starski zaś objął komendę więc my rzekł jedziemy brekiem do tych dębów i tam zjemy co bóg dał a kucharze przygotowali następnie brek wróci się tu po pana wokulskiego pl/6892/6892_8912_001666.flac|18.91|3.8313|swoją drogą niepokoiła go myśl kupna kamienicy zapytam się henryka szlangbauma rzekł wstając od kantorka w oddziale tkanin mały zgarbiony szlangbaum z czerwonemi oczyma i wyrazem zajadłości na twarzy kręcił się jak zwykle skacząc po drabince albo nurzając się między sztukami perkalu tak pl/6892/6892_8912_001667.flac|10.18|4.0589|baron zakaszlał się i odpocząwszy prawił dalej zniżonym głosem niech pan jednak nie przypuszcza że jestem zazdrosny o narzeczonę byłoby to bardzo niskie z mojej strony pl/6892/6892_8912_001668.flac|18.91|3.813|wokulski pożegnał go i poszedł do swego numeru cóżto za dziwne miasto myślał gdzie znajdują się poszukiwacze skarbów najemni obrońcy honoru dystyngowane damy które handlują tajemnicami kelnerzy rozprawiający o chemii i chemicy którzy chcą zmniejszać ciężar gatunkowy ciał pl/6892/6892_8912_001669.flac|17.68|3.827|bagatela mruknął około stu wiorst kwadratowych powierzchni dwa miliony mieszkańców kilka tysięcy ulic i kilkanaście tysięcy powozów publicznych potem przejrzał długi spis najznakomitszych budowli paryskich i ze wstydem pomyślał że chyba nigdy nie zoryentuje się w tem mieście pl/6892/6892_8912_001670.flac|17.88|4.0381|głupi człowieku ależ to jest messalina jeżeli nie ciałem to duchem i ja ja mam szaleć dla niej ja czuł że oburzenie uspakaja go gdy przyszło do rachunku przekonał się że karafka była pusta a jednakże ten koniak uspakaja pomyślał pl/6892/6892_8912_001671.flac|14.21|3.5745|niech pan zaczeka idę do pana zawołała panna izabela podnosząc się z dywanu starski podskoczył do niej sprowadzę kuzynkę rzekł o dziękuję sama zejdę odpowiedziała panna izabela cofając się pl/6892/6892_8912_001672.flac|13.31|4.2705|gdy wokulski wszedł do pokoju pana tomasza lekarzy już nie było no i wyobraź sobie zawołał pan łęcki co za fatalizm konsylium zabroniło mi jechać do paryża i pod karą śmierci kazało wynosić się na wieś pl/6892/6892_8912_001673.flac|12.27|3.7914|suma dwa do trzech tysięcy rubli którą pan winien żydom dziś będzie spłacona ale ja proszę cię panie stanisławie nie chcę darmo proszę cię ażebyś jak najskrupulatniej odtrącał sobie procent pl/6892/6892_8912_001674.flac|11.19|3.7436|jeszcze dodawali że robienie poważnych doświadczeń z podobnemi kuglarstwami może obłąkać zdrowy rozsądek i stanowczo wyrzekli się doświadczeń i nie ogłaszasz pan o tem pl/6892/6892_8912_001675.flac|17.88|3.4533|ale do zamku nie wejdę sama musi mi pan podać rękę rzekła panna izabela stanąwszy przy wokulskim może państwo pozwolą lżejszą drogą odezwał się węgiełek prowadź okrążyli górę i poczęli wspinać się na jej szczyt łożyskiem wyschłego potoku pl/6892/6892_8912_001676.flac|13.16|3.5581|jestem dziki człowiek mówił sobie więc wpadłem w obłęd ale wydobędzie mnie z niego cywilizacya każdy zresztą dzień w paryżu przynosił mu nowe idee albo rozjaśniał tajemnice jego własnej duszy pl/6892/6892_8912_001677.flac|10.34|3.9192|więc już pani umie krawiecczyznę panno maryo tak i gdzież pani ma zamiar umieścić się możeby do jakiego magazynu albo w służbę do pl/6892/6892_8912_001678.flac|16.08|4.0492|prawda że wokulski ma nasze pieniądze rzekła panna izabela ale mnie pisać o tem do niego nie wypada napisz ty floro w imieniu ojca o tu jest papier na mojem biurku panna florentyna napisała żądany list a tymczasem panna izabela zaczęła się ubierać pl/6892/6892_8912_001679.flac|19.41|3.7824|około dziesiątej wieczorem wszedł do jego pokoju baron strasznie zmieniony zpoczątku śmiał się i dowcipkował następnie zadyszany upadł na krzesło a pochwili rzekł uważa pan szanowny panie wokulski ja czasami myślę nie z własnego doświadczenia bo moja narzeczona jest najszlachetniejszą kobietą pl/6892/6892_8912_001680.flac|12.84|3.8905|mój wysocki podobno przy twojem mieszkaniu jest wolny pokój a tak wielmożny panie bo mi stryjek umarł a jego bestye lokatorzy nie chciały płacić więcem wygnał na wódkę to łobuz ma a na komorne go nie stać pl/6892/6892_8912_001681.flac|12.3|3.8114|gdy nie mogą zdobyć się na małżeństwo urzędowe tworzą wolne stadło gdy nie mogą przy sobie chować dzieci oddają je na mamki tu miłość nigdy chyba nie doprowadziła do obłędu rozsądnego człowieka pl/6892/6892_8912_001682.flac|10.57|3.899|więc przetnij tę sztabkę a jeżeli nie masz czem przyjedź do mnie zobaczysz tam nierównie więcej podobnych osobliwości i będziesz mógł robić z niemi próby jakie ci się podoba pl/6892/6892_8912_001683.flac|10.11|3.6049|pokazywałem i cóż oni obejrzeli pokiwali głowami i powiedzieli że to blaga i kuglarstwo którem poważna nauka zajmować się nie może pl/6892/6892_8912_001684.flac|13.61|3.6595|pan nie wie odparł żyd domy idą w górę i adwokat wytłómaczy pani baronowej że kamienicy pana łęckiego nie kupi taniej niż za tysięcy rubli ona wolałaby kupić ją za no ale co zrobi pl/6892/6892_8912_001685.flac|18.14|4.0332|oszalałem mruknął szybko rozpiął kamizelkę i wydobywszy zpod koszuli złoty medalion otworzył go skrawek metalu podobnego do mosiądzu i lekkiego jak puch był na swojem miejscu geist nie łudził go droga do olbrzymiego wynalazku była naoścież otwarta pl/6892/6892_8912_001686.flac|10.03|3.8684|panna ewelina należy do wyjątków zawołał baron istnieniu wyjątków nie przeczę kto wie jednak czy taki starski nie odkrył ogólnego prawidła pl/6892/6892_8912_001687.flac|19.51|3.919|ponieważ pan ignacy nie chce być tym człowiekiem więc śpiesznie ucieka nadół potrącając młode piękne i eleganckie kobiety które przypędziła tu żądza wysłuchania sławnego procesu o zabójstwo to lepsze aniżeli teatr aktorzy bowiem urzędowego widowiska grają jeżeli nie lepiej to z pewnością realniej od dramatycznych pl/6892/6892_8912_001688.flac|16.12|3.9044|ja wynajmę od ciebie ten pokój mówił wokulski tylko trzeba go odczyścić furman patrzył na wokulskiego zdziwiony będzie tam mieszkać młoda szwaczka mówił dalej wokulski niech stołuje się u was niech jej twoja żona pierze bieliznę niech zobaczy czego jej brak pl/6892/6892_8912_001689.flac|14.8|4.0845|szlangbaumowi opadły ręce piechotą wrócił do sklepu wokulskiego przy okazyi po raz setny z rzędu wyklął swego syna za to że nazywa się henrykiem chodzi w surducie i jada trefne potrawy a nareszcie poszedł żalić się przed panem ignacym pl/6892/6892_8912_001690.flac|15.94|4.1|pozostaję zawsze wierną choć pogardzaną ich kuzynką i uniżoną sługą krzeszowska czytając panna izabela była blada jak papier podniosła się od stołu zwinęła list i podniosła rękę jakby z zamiarem rzucenia go komuś w oczy pl/6892/6892_8912_001691.flac|17.4|3.8865|i wystoję się z godzinę w dusznej sali odmrukuje jegomość prawda ciągnie dalej żyd że w naszym wieku ciężko stoić no ale takie pieniądze to też nie chodzą piechotą a jaką pan będzie miał reputacyą kiedy się dowiedzą że pan dobrodziej chciał kupić kamienicę za rubli pl/6892/6892_8912_001692.flac|12.43|4.1577|ja państwa prześladuję rzekł zmienionym głosem czyliż znajdziecie sługę nie psa wierniejszego odemnie od dwu lat o jednem tylko myślę ażeby usunąć wam z drogi każdą przeszkodę pl/6892/6892_8912_001693.flac|10.39|3.6431|na walkę z otoczeniem do którego nie pasował gdy miał ochotę uczyć się nie mógł ponieważ w jego kraju potrzebowano nie uczonych ale chłopców i subjektów sklepowych pl/6892/6892_8912_001694.flac|19.12|3.7525|czy podobna jest przecie cudzoziemcem a pan jest złośliwy odparła z uśmiechem ale policzę to na karb warszawy nie rossiego doprawdy wstydzę się za nasze miasto ja gdybym była publicznością ale publicznością rodzaju męskiego zasypałabym go wieńcami a ręce spuchłyby mi od oklasków pl/6892/6892_8912_001695.flac|11.6|3.9557|chcę tylko ażebyś odpoczął po swych ciężkich trudach a może i rozerwał się w moim domu gdzie oprócz gospodyni starej nudziarki znajdziesz jeszcze towarzystwo młodych i ładnych kobiet pl/6892/6892_8912_001696.flac|12.62|3.873|z owych lekcyi nienajgorsze dochody gdyby od czasu do czasu nie odwiedzał go ojciec który zmienił się tylko o tyle że nosił tabaczkowy surdut zamiast piaskowego a swoje papiery obwijał w chustkę niebieską pl/6892/6892_8912_001697.flac|10.96|3.6003|on wie poczciwy stach myślał że tylko przynaglony mogłem pójść na włoskich aktorów no i dobrze się stało pysznie gra ten facet i muszę zobaczyć go drugi raz pl/6892/6892_8912_001698.flac|12.75|3.9875|bo zapewne pan nie wie o naszem zmartwieniu rzekła poważna dama zwracając się do mnie mój zięć przed czterema laty miał bardzo przykrą sprawę najniesłuszniej zamordowano tu jakąś straszną lichwiarkę ach pl/6892/6892_8912_001699.flac|11.86|3.9341|ja pójdę z michalinką i z joasią szybko odpowiedziała panna felicya patrząc na wokulskiego w taki sposób jakby to on był owym wrogiem przeciw któremu należało uzbroić się we dwie służące pl/6892/6892_8912_001700.flac|17.87|4.1194|siła i praca są jedynemi przywilejami na tym świecie niejednokrotnie też tysiącletnie ale bezwładne drzewa upadają pod ciosami kolonistów-dorobkiewiczów a pomimoto w naturze nie zachodzi żaden przewrót siła i praca pani nie tytuł i nie urodzenie pl/6892/6892_8912_001701.flac|19.31|3.7296|ona patrzyła mi w oczy tak iż głowę oddałbym że mnie rozumie a kiedy skończyłem zapytała panie ochocki czemu się pan nie żeni słyszałeś pan naturalnie przez długie pół godziny wykładałem jej że ani myślę się żenić że nie ożeniłbym się ani z panną felicyą ani z panną izabelą ani nawet z nią pl/6892/6892_8912_001702.flac|18.92|4.038|cóż znowu wokulski ma przecież zbyt wiele rozumu ażeby mógł przypuszczać że coś z tego być może każde dziecko pojęłoby odrazu że ta panna wogóle zimna jak lód dziś szaleje za rossim jak ona na niego patrzyła jak się nawet czasami zapominała i jeszcze gdzie w teatrze wobec tysiąca osób pl/6892/6892_8912_001703.flac|14.6|3.6312|ale mówi mi zawiadowca żem się omylił i zamówiłem konie na jutro szczęście panie żem telegrafował dziś z drogi o trzeciej posłali ztąd sztafetę o szóstej prezesowa odebrała telegram o ósmej najpóźniej wysłano konie pl/6892/6892_8912_001704.flac|10.79|3.8004|się opanować myślałżeś co panie stanisławie o tej cukrowni rzekła wąchając swój flakonik co było znakiem wzruszenia pomyśl o tem proszę cię i pogadaj ze mną bo już mi zbrzydły te pl/6892/6892_8912_001705.flac|11.72|3.9566|wokulski wysiadł z powozu i zbliżył się do żelaznej furtki w murze zaopatrzonej w młotek po kilkunastu uderzeniach furtka nagle uchyliła się i wokulski wszedł na dziedziniec pl/6892/6892_8912_001706.flac|13.92|4.0049|damę panna felicya chciała protestować ale w tej chwili baron podskoczył do panny eweliny a starski do pani wąsowskiej która przygryzając usta rzekła myślałam że już mnie pan nigdy nie wybierze i posłała wokulskiemu piorunujące wejrzenie pl/6892/6892_8912_001707.flac|12.87|4.0304|usiadłem więc zdala od uczty w głębokiej framudze i odurzony w pół-śnie pół-jawie przypatrywałem się współbiesiadnikom co się tam działo dobrze nie wiem bo najdziksze fantazye przebiegały mi po głowie pl/6892/6892_8912_001709.flac|14.73|3.981|zresztą dodał po chwili kto ma tyle pieniędzy co stach może robić prezenta aktorom ja wprawdzie wolałbym jaką ładnie zbudowaną aktorkę ale ja jestem człowiek innej epoki nawet nazywają mnie bonapartystą i romantykiem pl/6892/6892_8912_001710.flac|19.56|3.7097|za siedmdziesiąt pocieszne słowo honoru konie ruszyły w stronę alei ujazdowskiej w drodze do domu pan tomasz był odurzony nie czuł upału tylko ogólne osłabienie i szum w uszach chwilami zdawało mu się że każdem okiem widzi inaczej albo że obydwoma widzi gorzej pl/6892/6892_8912_001711.flac|17.5|3.8475|kiedy już całkiem nie mógł wytrzymać z tęskności poszedł do jednej baby co znała się na ziołach dał jej srebrnego rubla i spytał o radę a no mówi baba niema tu inszej rady tylo musisz doczekać świętego jana i kiedy się kamień odłoży musisz leźć w otchłań pl/6892/6892_8912_001712.flac|17.22|3.4509|panna izabela zaczęła mówić po angielsku spodziewam się że tym razem kuzynek zabawi w kraju dłużej to zależy odparł również po angielsku starski kto jest ten dodał rzucając okiem na wokulskiego plenipotent mego ojca od czegóż to zależy pl/6892/6892_8912_001713.flac|10.16|3.9552|przez dwie godziny błagał go suzin jedź ze mną stanisławie prosił kłaniał się i nanic wokulski nie i nie mówił że ma tutaj jakieś interesa pl/6892/6892_8912_001714.flac|13.97|4.0935|i nie zatruwaj spokoju zacnej damie która w nieutulonym żalu po stracie córki tę jednę ma dziś pociechę że może przesiadywać w pokoju gdzie nieszczęśliwe dziecię oddało bogu ducha upamiętaj się zaklinam cię życzliwa pl/6892/6892_8912_001715.flac|15.09|3.2247|gdyż w pełnym sześcianie jest najwięcej cząstek stali w pustym mniej a w drucianym najmniej wyobraź więc sobie że udało mi się zamiast pełnych cząstek budować klatkowate cząstki ciał a zrozumiesz tajemnicę wynalazku pl/6892/6892_8912_001716.flac|18.41|3.9257|dlaczegoż tam tam podobno łatwiej dostać robotę a tu któż mnie przyjmie szepnęła a gdyby tu jaki skład brał u pani bieliznę czy nie opłaciłoby się zostać o tak ale tu trzeba mieć własną maszynę i mieszkanie i wszystko kto tego niema musi iść w służbę pl/6892/6892_8912_001717.flac|11.31|3.6637|wokulskiemu przypomniały się cudowne falowania zorzy północnej i owe dziwne melodye bez tonów i bez słów które niekiedy odzywają się w ludzkiej duszy niby echa lepszego świata pl/6892/6892_8912_001718.flac|19.58|3.5226|masz masz zobaczymy jak ono będzie wyglądało w razie potrzeby dobranoc dobranoc mówił stary subjekt z hałasem chowając księgi wokulski szedł do swego mieszkania i myślał trzeba nareszcie złożyć wizytę krzeszowskiemu pójdę jutro w całem znaczeniu przyzwoity człowiek przeprosił pannę pl/6892/6892_8912_001719.flac|11.91|4.0266|zbrodni nie popełnił ale jest tak nierówny w stosunkach jak ktoś kto rozdając znajomym w prezencie dywany i szale wyciągałby nieznajomym chustki do nosa zaprzeczy pan temu pl/6892/6892_8912_001720.flac|13.4|3.6035|piwnica oto prawdziwy kiper dawnej daty nie dzisiejszy elegant co bestya woli iść na wieczór tańcujący aniżeli siedzieć w piwnicy i nawet do piwnicy bierze lakierki ginie polska przy takich podłych kupcach pl/6892/6892_8912_001721.flac|18.54|3.4609|w ciągu tych wędrówek wchodził na wieże st jacques notre-dame i panteonu wjeżdżał windą na trocadero zstępował do ścieków paryskich i do ozdobionych trupiemi głowami katakumb zwiedzał wystawę powszechną louvre i cluny lasek buloński i cmentarze kawiarnie de pl/6892/6892_8912_001722.flac|10.68|4.0309|drugi jej konkurent baron wykreślił się sam zaręczywszy się z panną eweliną panna izabela czuła wstręt do barona dopóki starał się o jej względy pl/6892/6892_8912_001723.flac|17.1|3.6384|ładny dzień prawda akurat do spaceru końmi ale też zrobili nam figla cóż się stało musimy czekać na konie prawił baron całe szczęście że o drugiej w nocy pchnąłem depeszę o pańskim przyjeździe bo onegdaj także wysłałem do prezesowej depeszę z warszawy pl/6892/6892_8912_001724.flac|13.63|3.8305|no i latało to pod sufitem dopóki nie zepsuło się przez uderzenie o ścianę w takim razie stach znowu łatał swój balon naprawiał maszynkę napełniał butlę rozmaitemi paskudztwami i znowu próbował bez końca pl/6892/6892_8912_001725.flac|19.99|3.5669|stosunki z nim weszło kilkudziesięciu nowych kupców cofnął się ledwie jeden dawny napisawszy przytem ostry list że ponieważ on nie ma arsenału tylko zwyczajny sklep bławatny więc nie widzi interesu nadal utrzymywać stosunków z firmą jw-go wokulskiego z którym na nowy rok ureguluje wszelkie rachunki pl/6892/6892_8912_001726.flac|16.88|3.2914|bóg i pan wie co się człowiek napracuje nim zbierze taki grosz musiałbym się drugi raz urodzić ażeby znowu go zebrać klejn i lisiecki obaj ubrani czekali na wyrok pryncypała tak odezwał się wokulski firma nie może tracić oberman zapłaci pl/6892/6892_8912_001727.flac|19.02|3.9102|gdy zaś wokulski pochylił się do jej ręki pocałowała go w czoło co na obecnych zrobiło pewne wrażenie siadajże o tu koło kazi a ty proszę cię pamiętaj o nim pan wokulski zasługuje na to odparła wdówka gdyby nie jego przytomność pan ochocki połamałby nam kości cóż znowu pl/6892/6892_8912_001728.flac|16.7|3.5511|wygląda na dzielną i wesołą kobietę masz racyą a baron mało go znam to stary człowiek o stary bardzo stary westchnęła prezesowa a pomimoto chce mu się żenić a co powiesz o jego narzeczonej pl/6892/6892_8912_001729.flac|19.71|3.9192|no mówieniem nikt nikogo chyba nie przekona tylko faktami odparł wokulski więc były i fakta tymczasem dopiero zapowiedź ich powiedz mi pan jednak ciągnął wokulski cobyś sądził gdyby geist pokazał ci metal pod każdym względem przypominający stal lecz dwa lub trzy razy lżejszy od wody pl/6892/6892_8912_001730.flac|16.31|4.1428|ja w rezultacie nie mam nic przeciw temu dodała hrabina cokolwiek nastąpi oczywiście zgadzam się z wolą boską jeżeli zyskują na tem ubodzy ciągle zyskują moja ochrona będzie niedługo pierwszą w mieście i tylko dlatego że ten pan ma słabość pl/6892/6892_8912_001731.flac|15.43|3.8059|igraszką cóżto za okrutna dola nie być do niczego przywiązanym niczego nie pragnąć a tak wiele rozumieć zdawało mu się że widzi jakąś niezmierną fabrykę zkąd wybiegają nowe słońca nowe planety nowe gatunki nowe narody pl/6892/6892_8912_001732.flac|10.09|3.829|i bez żadnej ceremonii a nawet bez dalszych wyjaśnień doręczył panu ignacemu album z widokami warszawy i warszawianek co razem mogło kosztować z pięćdziesiąt rubli pl/6892/6892_8912_001733.flac|19.95|3.9145|niech pan szpigelman przyjdzie jutro przecież pan szpigelman wie że są pieniądze właśnie ja dlatego dzisiaj przychodzę już trzeci raz a jutro przyjdą inni i ja znowu będę czekał krew uderzyła do głowy pannie izabeli która nie zdając sobie sprawy z tego co robi nagle weszła do przedpokoju coto jest zapytała panny pl/6892/6892_8912_001734.flac|18.06|3.9522|tam prostota jest dziwactwem oszczędność wstydem uczoność równoznaczy z obłędem artyzm symbolizuje się dziurawemi łokciami tam chcąc zdobyć miano człowieka trzeba posiadać albo tytuł z pieniędzmi albo talent wciskania się do przedpokojów i jabym tam miał wracać pl/6892/6892_8912_001735.flac|15.45|3.9894|po cmentarnym salonie pani krzeszowskiej z meblami w ciemnych pokrowcach wydało mi się tu weselej pokój wyglądał jakby oczekiwano na gościa ale jego sprzęty zanadto symetrycznie ustawione dokoła stołu świadczyły że gość jeszcze nie przyjechał pl/6892/6892_8912_001736.flac|19.78|4.1452|jestem pożegnawszy chłopa wokulski skręcił do parku i długi czas przechadzał się po lipowej alei nie myśląc o niczem zdawało mu się że przyjechał tu nasycony zatruty zgiełkiem paryża hałasem warszawy dudnieniem kolei żelaznych i że wszystkie te niepokoje wszystkie boleści jakie przeżył w tej chwili parują z niego pl/6892/6892_8912_001737.flac|10.01|3.6166|młody piękny zdolny mówił w sobie nie miałaby chyba oczu albo rozumu gdyby wybierając między nim i mną nie oddała jemu pierwszeństwa pl/6892/6892_8912_001738.flac|11.45|3.1037|jest hygiena mieszkań i odzieży hygiena pokarmów i pracy których nie wypełniają klasy niższe i to jest powodem wielkiej śmiertelności między niemi krótkiego życia i pl/6892/6892_8912_001739.flac|14.41|3.9084|w tych dniach sprzedaję to jest dopuszczam do sprzedaży mego domu miałem z nim duży kłopot lokatorowie nie płacą rządcy złodzieje a wierzycieli hypotecznych musiałem zaspakajać z własnej kieszeni nie dziw się że mnie to w końcu znudziło pl/6892/6892_8912_001740.flac|17.03|4.0696|ledwie tak pomyślał aż naraz usuwa się kamień a mój ci kowal widzi wory pieniędzy misy ze szczerego złota i tyle drogiej odzieży jak na jarmarku ale najpierwej wpadła mu przed oczy śpiąca panna taka mówił dziaduś śliczna że kowal stanął słupem pl/6892/6892_8912_001741.flac|18.24|4.0322|cha cha roześmiał się pan tomasz cudowna jesteś nieoceniona wczoraj byłem trochę rozstrojony nawet bardzo i coś coś zaświtało mi w głowie ale dzisiaj cha cha cha niechże sobie wreszcie wokulski przepłaca kamienice od tego on kupiec żeby wiedział ile i zaco płaci pl/6892/6892_8912_001742.flac|13.51|4.0993|dopiero około dziesiątej rano obudziła ją panna florentyna donosząc że przyszedł szpigelman i jeszcze jeden żyd szpigelman ach prawda zapomniałam o nim powiedz mu niech przyjdzie później czy papo wstał pl/6892/6892_8912_001744.flac|18.24|3.7599|a teraz idź już panie siuzę odpocznij i namyśl się co masz zrobić ze sobą przyjdę tu szepnął wokulski o nie nie zaraz odparł geist jeszcze nie ukończyłeś swoich rachunków ze światem a że i ja mam na parę lat pieniądze więc nie nalegam pl/6892/6892_8912_001745.flac|17.73|3.8851|mówił lamentującym głosem co ten pan wokulski wyrabia najlepszego ja miałem taki interes żeby on za pięć dni mógł od swego kapitału zarobić rubli i ja zarobiłbym ze rubli ale on sobie jeździ teraz po mieście a ja na same dorożki wydałem dwa złote i groszy dwadzieścia pl/6892/6892_8912_001746.flac|13.78|3.9018|nie to głupstwo słusznie nazywają mnie romantykiem i znowu usiłował myśleć o czem innem poszedł nawet mimo późnej nocy do restauracyi gdzie grała muzyka złożona ze skrzypców fortepianu i pl/6892/6892_8912_001747.flac|13.11|4.1613|wrócił do domu starając się iść jak najprościej i teraz dopiero przekonał się że warszawskie chodniki są nadzwyczaj nierówne co kilkanaście kroków bowiem musiał zbaczać albo w stronę rynsztoka albo w stronę kamienic pl/6892/6892_8912_001748.flac|14.42|3.8846|ta uprzejmość do której nie nawykli warszawiacy już w przysionku zrobiła wrażenie zaczęto pytać się kto to jest a chociaż nie poznano osoby w lot jednakże spostrzeżono że cylinder pana ignacego pochodzi zprzed lat dziesięciu pl/6892/6892_8912_001749.flac|12.99|3.7578|myślisz pan odparł niedbale wokulski ja nie myślę mówił żyd ja już zarabiam wczoraj adwokat pani baronowej krzeszowskiej pożyczył odemnie dziesięć tysięcy rubli do nowego roku i dał rubli procentu pl/6892/6892_8912_001750.flac|18.59|4.1083|wokulski przyszedł tam w półgodziny myślał że będzie pierwszy tymczasem zastał już wszystkie panie którym starski coś wykładał siedział rozparty na brzozowym fotelu i mówił z miną znudzoną uderzając szpicrózgą w koniec buta jeżeli w historyi odegrały jakąś rolę małżeństwa to bynajmniej nie te ze skłonności ale te z rozsądku pl/6892/6892_8912_001751.flac|17.34|3.1973|i stary szlangbaum już wychodzi wtem zastępuje mu drogę pan cynader ów piękny brunet któremu równego nigdy nie widział pan ignacy co to pan za interesa robi panie szlangbaum mówi piękny brunet ten dom można było kupić za siedmdziesiąt jeden tysięcy on dziś więcej nie wart pl/6892/6892_8912_001752.flac|17.01|4.0913|ale jak we dwu poczniem się przysłuchiwać to mówię tobie ubijemy interes czycho zawołano od stołu w sali ucichło a pan ignacy słucha opisu kamienicy położonej tu i tu mającej trzy oficyny i trzy piętra plac ogród i t pl/6892/6892_8912_001753.flac|17.04|3.3036|zwróciłem ich uwagę że lekarze berlińscy oddawna już kazali mi się żenić to im dało do myślenia i zaraz któryś rzekł a to szkoda wielka szkoda że pan natychmiast nie spełnił ich zalecenia to też powiem panu obecnie jestem zdecydowany skończyć przed pl/6892/6892_8912_001754.flac|19.08|3.7602|usta jej drżały oczy zaszły łzami przez chwilę mięła kartkę w palcach potem zwolna odwróciła głowę i kartka upadła na ziemię wokulski przykląkł ażeby podnieść papier wtem dotknął sukni panny izabeli i już niewiedząc co robi schwycił ją za rękę pl/6892/6892_8912_001755.flac|14.85|3.5483|on zaś wokulski nietylko nie był jeszcze dobrym znajomym panny łęckiej ale dopiero znajdował się w przededniu do zrobienia z nią znajomości więc cóż zyskałem spytał po bułgarskich niebezpieczeństwach i tutejszych wyścigach lub pojedynkach pl/6892/6892_8912_001756.flac|12.4|3.5023|został tedy jak twardowski uczepiony między niebem i ziemią może rozbiłby sobie łeb gdzie pod nowym zjazdem gdybym od czasu do czasu nie przyszedł mu z pomocą strach jak ciężkiem było jego życie pl/6892/6892_8912_001757.flac|10.04|3.8263|ukłonił się i wyszedł z powagą do innego salonu który zdawał się być poczekalnią czy ja do licha nie wpadłem w jaką awanturę pomyślał wokulski pl/6892/6892_8912_001758.flac|13.41|3.9907|już był ostrzyżony na sposób warszawski uczesany i uperfumowany jak dawniej i przez amatorstwo obsługiwał przychodzących gości sam będąc gościem jeszcze z tak dalekich okolic miejscowi panowie nie mogli wyjść z podziwu pl/6892/6892_8912_001759.flac|11.67|3.4331|najzupełniej naprzód lizetka ten cudzoziemiec zaczyna mi imponować czy nie jesteście obywatelu z berlina nie dorożkarz przypatruje mu się chwilę wreszcie mówi pl/6892/6892_8912_001760.flac|17.4|3.9719|ludzi konnych i pieszych ruch jest tak wielki jakgdyby conajmniej połowa warszawy biegła na zobaczenie jakiegoś wypadku ulica jest tak gładka jak posadzka widzi że jest w samym środku paryża lecz nie doznaje ani wzruszenia ani ciekawości nic go nie obchodzi pl/6892/6892_8912_001761.flac|18.93|3.7092|chociaż nie to byłaby potworna kombinacya tylko kobiety publiczne mają kochanków którzy prowadzą niemi handel co za głupie przypuszczenie starski może istotnie być jej przyjacielem i radzić to w co sam wierzy on przecież mówi otwarcie że sam ożeni się tylko z bogatą kobietą pl/6892/6892_8912_001762.flac|17.85|3.9645|myślę ale cóż robić zdałem sklep lisieckiemu i szlangbaumowi a sam jazda w aleje jerozolimskie na zwiady przed wyjściem pytam klejna który mieszka w stachowej kamienicy aby mi powiedział jak tam idzie zamiast odpowiedzieć wziął się za głowę jest tam jaki rządca pl/6892/6892_8912_001763.flac|13.83|3.8583|co na twarzy panny felicyi wywołało nową seryą rumieńców a ochockiego zmusiło do rzucenia wdówce kilku gniewnych spojrzeń całe towarzystwo skręciło nalewo i boczną aleją szło do budynków folwarcznych pl/6892/6892_8912_001764.flac|14.26|3.9387|za powozem który ma ztyłu lokaja toczy się wózek ciągniony przez psa mija go omnibus potem dwaj ludzie z tragami potem większy wóz na dwu kołach potem dama i mężczyzna konno i znowu nieskończony szereg powozów pl/6892/6892_8912_001765.flac|11.63|4.0657|a potem zwróciwszy się do wokulskiego dodała za pół godziny jedziemy od tej chwili zaczyna pan służbę przy mnie państwo tylko we dwoje pojadą spytała zapłoniona panna felicya pl/6892/6892_8912_001766.flac|19.81|3.9822|w mieszkaniu pana ignacego nad stosem papierów siedział wokulski bez surduta i kamizelki i pisał aha zawołał podnosząc głowę na widok rzeckiego nie gniewasz się że ci tu gospodaruję jak u siebie pryncypał robi ceremonie odezwał się z przekąsem pan ignacy jest tu list od tych pl/6892/6892_8912_001767.flac|19.38|3.5947|nowa stacya nowa zmiana pociągów nowa jazda wagon drżał i turkotał lokomotywa co pewien czas świstała zatrzymywała się do przedziału poczęli siadać ludzie mówiący po niemiecku dwoje troje potem całkiem zniknęli ludzie mówiący po polsku i wagon napełnił się samymi niemcami pl/6892/6892_8912_001768.flac|15.55|4.0695|pan starski zajmujący dla kogo chyba dla takich takich łabędzic jak panna ewelina bo naprzykład już dla mnie przestał nim być jednakże nie ma jednakże był nim kiedyś kiedym miała zamiar stać się męczennicą małżeństwa pl/6892/6892_8912_001769.flac|19.5|3.8726|pani wąsowska parsknęła króciutkim śmiechem lecz wnet opanowała się i zaczęła mówić cóżto za oryginalny sposób siedzenia panie ochocki fe jutro musi pan klęczyć ach niegodziwiec ależ on niedługo postawi komu nogi na kolanach odwróćże się pan natychmiast bo każę furmanowi ażeby pana zostawił na drodze pl/6892/6892_8912_001770.flac|15.34|3.6759|jestem żywy on mówi nawet jeść mi się chce zdjął czapkę zdjął futro usiadł przy świecy jużci wokulski broda jak u zbója pysk jak u longina co to chrystusowi panu bok przebił ale oczywisty pl/6892/6892_8912_001771.flac|15.88|3.5729|szlochanie niechże się pani uspokoi łagodnie reflektował ją maruszewicz idź pan już idź odparła nagle otworzyły się drzwi salonu i jak wryty stanął na progu maruszewicz za którym ujrzałem żółtawą twarz i zaczerwienione oczy pani pl/6892/6892_8912_001772.flac|15.36|3.6366|dlaczego oni mnie zaprosili pytał czując lekki dreszcz wewnętrzny panna izabela chce się ze mną poznać ależ oczywiście dają mi do zrozumienia że mogę się żenić byliby chyba ślepi albo idyoci żeby nie spostrzegli co się ze mną dzieje wobec niej pl/6892/6892_8912_001773.flac|15.84|3.9939|blaszanych szyldów ani latarniowych słupów nie można było dotknąć ręką a z nadmiaru światła panu ignacemu zachodziły łzami oczy i czarne płatki zasłaniały mu pole widzenia gdybym był panem bogiem myślał połowę lipcowych upałów zachowałbym pl/6892/6892_8912_001774.flac|19.53|3.9257|po upływie trzech lat takiego życia któremu zresztą nie można było nic zarzucić poznałem że stalowy ten człowiek zaczyna się giąć w aksamitnych objęciach jejmości pobladł pochylił się zarzucił swoje uczone książki a wziął się do czytania gazet i każdą chwilę wolną przepędzał ze mną na rozmowie o polityce pl/6892/6892_8912_001775.flac|14.43|3.6027|ubogi eks obywatel siadł na wydartym fotelu i mówił w roku panie rzecki zdaje mi się że mam honor tak panie jestem rzecki porucznik panie węgierskiej piechoty panie pl/6892/6892_8912_001776.flac|17.14|3.853|istotnie usłyszałem głos ekscentrycznego brunecika który z trzeciego piętra wołał marysiu marysiu chodź do nas marysiu krzyknęła baronowa przecież jestem czego pani chce odparła nieco zarumieniona służąca ani mi się rusz z domu pl/6892/6892_8912_001777.flac|18.7|3.7531|może i więcej dobrze ale zaco suzin rzuca się na fotel opiera ręce na brzuchu i wybucha śmiechem ot zato samo że się pytasz inny nie pyta zaco weźmie pieniądze tylko dawaj a ty jeden chcesz wiedzieć zaco zarobisz takie pieniądze ach ty gołąbku pl/6892/6892_8912_001778.flac|14.66|3.7066|i właśnie gdy rozmawiamy o tem wysuwa się zpoza skały dwu tatarów chwała bogu myślę ci zechcą nas zabić bo miny mieli okropne choć bardzo przystojni ludzie a oni wie pan z jaką wystąpili propozycyą ażeby kupić od nich winogron pl/6892/6892_8912_001779.flac|15.83|4.0489|odgadłem że wicek musi mieć żywy temperament i że ten kto mu wymyśla jest jego ojcem jakoż istotnie ukazał się sam pan rządca w poplamionym surducie i w spodniach u dołu oberwanych miał przytem gęsty szpakowaty zarost i czerwone oczy pl/6892/6892_8912_001780.flac|17.39|3.7621|pewien czas zdawało mu się że jej niema że została tam i że dopiero szuka go stroskana tułając się od krakowskiego-przedmieścia do alei ujazdowskiej gdzie on jest gdzie on jest szeptało widmo a jeżeli poleci za mną spytał samego siebie wokulski pl/6892/6892_8912_001781.flac|15.14|4.1005|ciasny pokój dusił go a rozmowa z rzeckim w ciągu której subjekt udzielał mu przestróg i upomnień wydawała mu się nadzwyczajnie głupią nie jest-że to śmieszne ażeby stary i wystygły kawaler wierzący tylko w sklep i w bonapartych zarzucał mu szaleństwo pl/6892/6892_8912_001782.flac|17.86|3.9041|niepodobieństwo mimoto czuje że siły go opuszczają na szczęście jest obok kawiarnia rzuca się na krzesło tuż przy chodniku zjawia się garson o coś pyta a następnie przynosi mazagran jednocześnie jakaś kwiaciarka przypina mu różę do tużurka a roznosiciel gazet kładzie przed nim pl/6892/6892_8912_001783.flac|16.82|3.8016|zbliża się do barowej krzeszowskiej i mówi półgłosem jeżeli pani baronowa coś zaryzykuje możemy nie dopuścić nawet do ciu tysięcy rubli zbawco woła baronowa widzisz przed sobą kobietę skrzywdzoną i osamotnioną której mienie honor i spokój pl/6892/6892_8912_001784.flac|14.81|3.8845|bój się pan boga panie ignacy zawołał trzy godziny czekam na pana wyście tu wszyscy głowy potracili wziął go pod ramię i nie zważając na paru obecnych gości którzy ze zdumieniem patrzyli na nich pędem zaciągnął rzeckiego do gabinetu gdzie stała kasa pl/6892/6892_8912_001785.flac|15.12|3.9566|no i cóż no i cóż pytała niecierpliwie nic odparł popręg jest mocny pocałowałeś mnie pan w nogę krzyknęła nie wtedy trzasnęła konia spicrózgą i poleciała cwałem szepcząc głupiec czy kamień pl/6892/6892_8912_001786.flac|15.71|3.7878|jumart odezwał się ten pan z ukłonem poszli kilkanaście kroków kurytarzem i jumart otworzył drzwi wspaniałego salonu wokulski o mało nie cofnął się zobaczywszy złocone meble olbrzymie lustra i ściany ozdobione płaskorzeźbami na pl/6892/6892_8912_001787.flac|16.19|3.8391|zasłoniła twarz i szlochała rozdzierającym głosem spostrzegłem że rządcy nos czerwienieje a i ja sam uczułem łzy pod powiekami rozpacz baronowej po zmarłem dziecku tak mnie rozbroiła że nie miałem odwagi mówić z nią o podwyższeniu komornego pl/6892/6892_8912_001788.flac|11.96|3.6299|ogródkami znowu postój znowu jedzenie jakieś ogromne miasto ach to chyba berlin znowu jazda do wagonu siadają ludzie wciąż mówiący po niemiecku ale jakby innym akcentem pl/6892/6892_8912_001789.flac|11.56|3.7867|powiedz byłem tobie się zdaje że dopiero ty wynalazłeś miłość znam i ja ją bah przez kilka lat kochałem się jak półgłówek a tymczasem moja heloiza romansowała z innymi pl/6892/6892_8912_001790.flac|14.47|3.9256|to przecie tak łatwo pamiętać maleski płaci za miesiące parzyste luty kwiecień czerwiec a patkiewicz za nieparzyste marzec maj lipiec ależ nikt z panów nigdy nie płaci zawołał zniecierpliwiony rządca a pl/6892/6892_8912_001791.flac|11.28|3.9139|czy wszyscy zakochani są tak ślepi jak on myślał wokulski bo dla mnie i chyba dla każdego tutaj jest jasne że ta panna wcale go nie kocha może nawet pl/6892/6892_8912_001792.flac|17.44|3.7239|gdzie stróż pytam dotykając ręką kapelusza a czegoto odwarknęła baba przychodzę w imieniu właściciela domu stróż siedzi w kozie mówi baba zacóżto o ciekawy pan wrzasnęła zato że mu gospodarz pensyi nie płaci pl/6892/6892_8912_001793.flac|19.91|3.6249|nie odznaczający się jak wiadomo zbyt dokładną znajomością zasługi kopernika wiele mu z tego myślał że w kilku książkach nazywają go chlubą narodu pracę dla szczęścia rozumiem ale pracy dla fikcyi nazywającej się społeczeństwem czy sławą jużbym się nie podjął społeczność niech sama myśli o sobie pl/6892/6892_8912_001794.flac|17.0|4.1117|woźny stał w progu z zakłopotaną miną i przebierając palcami po metalowych guzikach swojej liberyi czekał na rozkazy wybacz panie stanisławie ale proszę cię wody z cytryną wyszeptał pan tomasz sodowej wody cytryny i cukru biegnij rzekł pl/6892/6892_8912_001795.flac|10.58|3.8328|ciągnie dalej suzin takieś zhardział pomiędzy waszą parszywą szlachtą że o mnie już nie dbasz ale dla ciebie samego szkoda pieniędzy straciłbyś z rubli pl/6892/6892_8912_001796.flac|16.46|3.9256|pan łęcki robi się bardzo fioletowy kiwa na zakrystyana i pyta go szeptem kto jest tamten łotr tamten pyta zakrystyan to szubrawczyna niech pan hrabia nie zważa na niego i mówi na cały głos słowo honoru za ten dom śmiało można dać sto trzydzieści tysięcy pl/6892/6892_8912_001797.flac|13.35|4.1178|już mi lepiej bóg zapłać a potem dodał półgłosem podobasz mi się w tej roli siostry miłosierdzia bela nie potrafiłaby zrobić delikatniej no ona stworzona do tego ażeby jej pl/6892/6892_8912_001798.flac|18.79|3.8523|za to jedno nie powinieneś pan dostać w królestwie niebieskiem krzesło pomiędzy niewiniątkami takie wysokie krzesełko z poręczą zprzodu cha cha cha tarzała się na siodle ze śmiechu i coby pani z tego przyszło gdybym odpowiedział jak inni miałabym jeden tryumf więcej a z tego co pani przyjdzie pl/6892/6892_8912_001799.flac|13.77|3.4259|gwałtownie zakaszlał się tak że mu oczy krwią zabiegły odpocząwszy mówił dalej ja nieczęsto kaszlę ale dziś trochę zaziębiłem się i nawet niezawsze jestem skłonny do zaziębień tylko w jesieni i na nowiu pl/6892/6892_8912_001800.flac|12.03|3.8757|młody człowiek oparł się na łokciu i bystro patrząc na mnie rzekł gospodarza w tej chwili ja tu jestem gospodarzem i wcale sobie nie przypominam ażebym mianował plenipotentem tego pana pl/6892/6892_8912_001801.flac|15.24|3.8401|tu osiwiałego w swoim zawodzie subjekta pchnął na twardy fotel i stanąwszy przed nim z załamanemi rękoma jak zrozpaczony germont przed violettą rzekł wiesz pan co wiedziałem że po moim wyjeździe ztąd interes się rozprzęgnie alem nie przypuszczał że tak prędko pl/6892/6892_8912_001802.flac|17.55|3.8486|boże mój ile mnie kosztowała każda wymiana spojrzeń które chwytałem w przelocie w końcu w moich oczach wymieniano nawet uściski wierz mi stachu ja nie jestem tak naiwny jak myślą wiele w życiu widziałem i doszedłem do wniosku że my wkładamy zbyt dużo serca w zabawę nazywaną miłością pl/6892/6892_8912_001803.flac|18.91|3.7669|więc nigdy nie skończą się wymagania ofiar które mi nie dały żadnych praw chcę nareszcie raz coś zrobić dla samego siebie uszami wylewają mi się frazesy których nikt nie wypełnia własne szczęście to dziś mój obowiązek inaczej w łebbym sobie palnął gdybym już nic nie widział dla siebie oprócz jakichś fantastycznych ciężarów pl/6892/6892_8912_001804.flac|11.54|3.6699|gdzież on jest na pierwszem piętrze w pańskim salonie przyjęć pan jumart jest bardzo zdolny człowiek ale i ja może przydałbym się waszej ekscelencyi jakkolwiek nazywam się miler pl/6892/6892_8912_001805.flac|17.01|4.0131|no a jak zobaczysz elizejskie pole a potem między sekwaną i rivoli eh ja tobie mówię cud nie miasto kobiety tylko trochę zanadto wypychają się ale tu inszy smak na wszelki sposób cieszę się żeś przyjechał pięćdziesiąt albo i więcej tysięcy rubli to nie nic pl/6892/6892_8912_001806.flac|16.27|3.9124|droga ciągnęła się aleją lipową mającą z wiorstę długości po obu stronach leżało szare pole a na niem tu i owdzie widać było sterty pszenicy duże jak chaty niebo czyste słońce wesołe zdaleka dolatywał jęk pl/6892/6892_8912_001807.flac|18.64|3.6054|sytuacya polityczna jest tak niepewna że wcaleby mnie nie zdziwiło gdyby około grudnia wybuchła wojna ludziom ciągle się zdaje że wojna może być tylko na wiosnę widać zapomnieli że wojny pruska i francuska rozpoczynały się w lecie nie rozumiem zaś zkąd wyrósł przesąd przeciw kampaniom zimowym pl/6892/6892_8912_001808.flac|14.51|3.2983|nic a będzie gorzej kongres berliński myśli o zduszeniu europy bismarck o zduszeniu gresu a żydzi o ogoleniu do reszty nas opowiadał młody artysta piękny jak serafin zręczny jakby uciekł z żurnala krawców pl/6892/6892_8912_001809.flac|16.23|4.0646|lecz właśnie to co oni dziś nazywają szaleństwem popycha mnie do pełnienia jakichś fikcyjnych obowiązków gdyby nie ono siedziałbym dziś jak mól w książkach i kilkaset osób miałoby mniejsze zarobki więc czego oni chcą ode mnie pytał sam siebie w pl/6892/6892_8912_001810.flac|14.72|3.985|niech się pan uspokoi rzekł wokulski ile mi pan da gotówką prosiłem adwokata naszego księcia bo mój adwokat to łajdak ażeby odebrał należną mi sumę i tobie doręczył ją panie stanisławie razem trzydzieści tysięcy pl/6892/6892_8912_001811.flac|14.88|3.8114|wokulski stopniowo zapada w odurzenie przestaje słyszeć hałaśliwą rozmowę przechodniów potem głuchnie na krzyki handlarzy ulicznych wreszcie na turkot kół potem zdaje mu się że już gdzieś widział takie domy taki ruch takie kawiarnie pl/6892/6892_8912_001812.flac|16.44|3.8615|po śniadaniu zajechał powóz zaczęto się żegnać na ganku panna izabela szepnęła do pani wąsowskiej mogłabyś też kaziu już nie dręczyć tego biedaka kogóż to twego imiennika ach starskiego zobaczymy pl/6892/6892_8912_001813.flac|16.4|3.8126|no bo że pan nie siedzisz w sklepie mniejsza dziury nie będzie ale jakie ten stary głupstwa wyrabia to przecie skandal zdawało się że panu ignacemu brwi posuną się ze zdziwienia na wierzch czoła przepraszam zawołał podnosząc się z fotelu ale mraczewski zmusił go do siedzenia pl/6892/6892_8912_001814.flac|17.81|3.8567|nie ten starski sprytny człowiek może trochę hulaka próżniak ale sprytu mu nie brak ciekawym tylko zaco tak na nim używa pani wąsowska zapewne ma do niego słabość a że ma i pieniądze więc w rezultacie pobiorą się zresztą co mnie to obchodzi pl/6892/6892_8912_001815.flac|12.77|3.6123|a tak rachowałem prawił pan łęcki że od pięćdziesięciu tysięcy dasz mi z dziesięć tysięcy rocznie na utrzymanie domu wychodzi mi sześć do ośmiu tysięcy więc za resztę moglibyśmy z belą coroku wyjeżdżać za granicę pl/6892/6892_8912_001816.flac|11.02|3.9532|po nim nastąpiła paruminutowa przerwa wokulskiemu zdawało się że w poczekalni słyszy szelest kobiecej sukni wytężył ucho w tej chwili lokaj zameldował baronowę pl/6892/6892_8912_001817.flac|13.85|4.1432|ale pan tyle nie wydajesz szkoda wiesz pan co wydaj kiedy sześćdziesiąt no sto tysięcy na rok i powiedz mi pan czy to robi sensacyą i jaką dobrze zgóry mogę pani powiedzieć że nie robi pl/6892/6892_8912_001818.flac|17.59|4.0206|wchodzi do kościoła i istotnie znajduje ciszę i chłód a nadto nieboszczyka na katafalku otoczonego świecami które się jeszcze nie palą i kwiatami które już nie pachną od pewnego czasu pan ignacy nie lubi widoku trumny więc skręca nalewo i widzi klęczącą na posadzce w czarnym stroju kobietę pl/6892/6892_8912_001819.flac|17.64|3.5423|owszem panie odpowiedziałem mu z grzecznym ukłonem myśląc w głębi duszy że nie godzi się jednak wyrzucać takiego oryginała kiedy szczególny młodzieniec ostatecznie cofnął się do pokoju i zamknął drzwi na klucz dając tym sposobem do zrozumienia że konferencyą z nami uważa za skończoną pl/6892/6892_8912_001820.flac|19.38|3.591|ocknął się i roześmiał już to wyleczyłoby mnie odrazu szepnął ranek znowu zeszedł mu na łapaniu ryb z panną felicyą i ochockim gdy zaś o pierwszej wszyscy zebrali się na śniadanie pani wąsowska odezwała się babcia pozwoli nam osiodłać dwa konie mnie i panu wokulskiemu prawda pl/6892/6892_8912_001821.flac|10.82|3.8376|przeszedł się nawet po pokoju przeciągnął się i zaczął a nie masz pojęcia panie stanisławie jak się dziś zirytowałem czy dasz wiarę dom mój sprzedano za dziewięćdziesiąt tysięcy pl/6892/6892_8912_001822.flac|11.69|3.7691|tem lepiej dla was nie mam wprawdzie pretensyi do prusaków choć zabrali nam alzacyą i spory kawał lotaryngii ale zawsze nie lubię mieć niemca za kołnierzem zkądźe jesteście obywatelu pl/6892/6892_8912_001823.flac|12.76|3.7074|widzi pan mówił jumart przebierając palcami po stole zadużo zwiedziłem świata ażebym miał troszczyć się o czyjąś narodowość dla mnie istnieją tylko cztery narodowości bez względu na języki pl/6892/6892_8912_001824.flac|16.61|3.9074|skręca trochę naprawo i czyta rue st fiacre uśmiecha się przychodzi mu bowiem na myśl jakiś romans pawła kocka znowu boczna ulica i znowu czyta rue du sentier nie znam mówi do siebie o kilkadziesiąt kroków dalej widzi pl/6892/6892_8912_001825.flac|17.34|3.8815|szedł odpędzając od siebie posępne myśli które krążyły nad nim jak stada nietoperzów szedł i lękał się spojrzeć za siebie zdawało mu się że na tej drodze kipiącej przepychem i weselem on sam jest jak zdeptany robak który wlecze za sobą pl/6892/6892_8912_001826.flac|15.58|3.8325|około stołu zajętego przez komorników robi się mały zamęt wszyscy widzowie pchają się w tamtym kierunku stary szlangbaum również zbliża się do stołu a po drodze kiwa na zniszczonego żydka i nieznacznie mruga na okazałego pana z którym niedawno rozmawiał w cukierni pl/6892/6892_8912_001827.flac|18.19|3.552|w rozmaitych godzinach a oko panie mam na te rzeczy no pomimo to nigdy ani rąbka spódniczki ani pantofelka ani kawałka wstążki a przecież nawet raz u jednego kanonika zdarzyło mi się widzieć gorset prawda że znalazł go na ulicy i właśnie chciał bezimiennie odesłać do redakcyi pl/6892/6892_8912_001828.flac|13.24|3.8047|panie wybuchnęła z nową siłą głosu możesz zostawić nawet tych nihilistów ale ją musisz wygnać niech lokal po niej stoi pustką będę za niego płacić byle ona nie miała dachu nad głową pl/6892/6892_8912_001829.flac|17.28|3.8822|gdy nagle słyszy rozpaczliwy krzyk to jakiś żydek wychylił się przez okno sali sądowej i coś wrzasnął do gromady swoich współwyznawców którzy na to hasło rzucili się do drzwi tłocząc się potrącając spokojnych przechodniów i tupiąc niecierpliwie nogami jak spłoszone stado owiec w ciasnej owczarni pl/6892/6892_8912_001830.flac|18.14|3.7696|ubrane wokulski idzie wlewo i za węgłem tego samego hotelu w tymże samym hotelu widzi drugą markizę i drugą gromadę ludzi pijących coś obok chodnika tu siedzi ze sto osób jeżeli niewięcej panowie mają miny impertynentów damy są ożywione przyjacielskie i pełne prostoty pl/6892/6892_8912_001831.flac|11.13|3.3277|to jest plac zgody to obelisk z luxor oryginalny panie za nami ogród tuileryjski przed nami pola elizejskie a tam na końcu łuk gwiazdy pl/6892/6892_8912_001832.flac|19.87|3.7932|jechali jakiś czas milcząc po chwili znowu zabrała głos pani wąsowska już określiłam sobie pana pan jesteś pedant cowieczór nie wiem o której ale zapewne przed dziesiątą robisz pan rachunki potem idziesz spać ale przed spaniem mówisz pacierz głośno powtarzając nie pożądaj żony bliźniego twego czy tak pl/6892/6892_8912_001833.flac|12.79|3.4851|zrobiło się cicho wszystkie panie spojrzały na wokulskiego ten odparł po chwili milczenia tak ma pan racyą zdobyłem mój majątek wśród ciężkich przygód ale czy pan wie dlaczegom go zdobywał pl/6892/6892_8912_001834.flac|10.3|3.6707|bardzo rozsądnie pochwalił ją wirski kłaniając się mniejsza o pretensye gospodarza ale przecież nie mogę płacić rubli za lokal w podobnym domu pl/6892/6892_8912_001835.flac|10.97|3.5919|już pan skończył panie wokulski chyba że tak więc teraz ja panu powiem wszyscy jesteście podli znowu silny wyraz pańskie były silniejsze pl/6892/6892_8912_001836.flac|11.29|4.1163|następnie wyszedł z salonu mam gorączkę czy co szepnął wokulski ściskając głowę rękoma wiedziałem że paryż jest dziwny ale żeby był aż tak dziwny pl/6892/6892_8912_001837.flac|18.76|3.6103|masz racyą rzekła prezesowa zaczyna mnie pan interesować panie wokulski dodała pani wąsowska wyciągając do niego rękę panna ewelina przez cały czas rozmowy była schylona nad haftem w tej chwili podniosła głowę i spojrzała na starskiego z takim wyrazem rozpaczy że wokulski zdziwił się pl/6892/6892_8912_001838.flac|10.9|3.9675|około ej w nocy wszyscy rozeszli się a baron pokaszlując odprowadził wokulskiego do jego pokoju cóż przypatrzył się pan mojej narzeczonej jaka ona piękna pl/6892/6892_8912_001839.flac|17.96|3.8428|mówisz tak bo jej nie znasz wtrącił pochmurnie wokulski każda jest wyjątkową dopóki nam karku nie nadkręci prawda że nie znam tej ale znam inne ażeby nad kobietami odnosić wielkie zwycięstwa trzeba być w miarę inpertynentem i w miarę bezczelnym dwie zalety których ty nie posiadasz pl/6892/6892_8912_001840.flac|10.54|3.3133|umowy paradni są z temi umowami jeżeli społeczeństwo chce ażebym mu płacił za mieszkanie to niechaj samo płaci mi tyle za korepetycye żeby z nich wystarczyło na komorne pl/6892/6892_8912_001841.flac|19.6|3.7257|jedno z dwojga obywatelu albo dopiero dziś przyjechaliście albo jesteście po dobrem śniadaniu dziś przyjechałem odpowiada wokulski uspokojony widokiem jego pełnej czerwonej twarzy bez zarostu i piliście trochę to zaraz widać wtrąca dorożkarz a taksę znacie wszystko jedno pl/6892/6892_8912_001842.flac|13.48|3.2275|ciężka to jazda wtrąciłem piechota gryzie ją jak stalowy dziadek orzechy zbliżamy się tedy panie rzecki do jakiejś włoskiej mieściny aż chłopi tamtejsi dają znać że niedaleko stoi korpus austryacki pl/6892/6892_8912_001843.flac|19.14|3.5439|w tej grupie znajduje się stary szlangbaum i młody żydek bez zarostu tak blady i wycieńczony że pan ignacy sądzi iż bardzo niedawno musiał wstąpić w związki małżeńskie stary szlangbaum coś wykłada wycieńczonemu żydkowi któremu coraz więcej baranieją oczy coby mu jednak wykładał pan ignacy nie może się domyśleć pl/6892/6892_8912_001844.flac|16.77|3.7339|drzwi gabinetu uchyliły się i stanął w nich klejn z listem w ręku przyniósł lokaj łęckich do starego rzekł może pan mu odda bo dziś bestya czegoś taki zły pan ignacy wziął do rąk bladoniebieską kopertę ozdobioną wizerunkiem niezapominajek lecz wahał się czy ma iść pl/6892/6892_8912_001845.flac|16.45|3.7306|panowie są jak wydekoltowani mają w dziurkach od guzików kwiaty lub wstążeczki i zakładają nogi na kolana akurat tak wysoko jak przystoi w sąsiedztwie pięciopiętrowych domów kobiety szczupłe małe śniade z ognistemi spojrzeniami lecz skromnie ubrane pl/6892/6892_8912_001846.flac|17.72|4.0309|numer trzeci ma znane wydatki choć nieznane dochody a numer czwarty noszą ci których nie znam ani źródła dochodów ani wydatków o panu escabeau wiem że ma dochody z fabryki trykotaży a wydaje pieniądze na zbudowanie jakiejś piekielnej broni więc szanuję go pl/6892/6892_8912_001847.flac|11.22|3.4095|gorąco panie wirski dodał prawda aaa właśnie sąsiad z przeciwka skarży się na panów dobrodziejów odparł z uśmiechem rządca o cóżto że pl/6892/6892_8912_001848.flac|10.13|3.9015|usiadła na krześle przy drzwiach i wpatrywała się we mnie wzrokiem o tyle podejrzliwym o ile smutnym nigdybym doprawdy nie sądził że na stare lata wezmą mnie za złodzieja pl/6892/6892_8912_001849.flac|15.07|3.9038|szczęściem ochocki pohamował figlarne zwierzę a prezesowa dała mu zwykłą porcyą cukru on babcię kiedy skaleczy odezwał się niezadowolony starski kto widział przyzwyczajać do takich pieszczot źrebięta z których później wyrastają konie pl/6892/6892_8912_001850.flac|11.64|4.1086|idąc wciąż ulicą rivoli około siódmej dotarł do placu na którym wznosiła się samotna jak palec wieża gotycka otoczona drzewami i niskim płotem z prętów żelaznych pl/6892/6892_8912_001851.flac|16.32|3.8288|od tej pory kamień zatkał okno do podziemiów że go już nikt znaleść nie może potok wysechł a panna została w otchłani napół rozbudzona płacze teraz już tak głośno że ją czasem i pastuchy słyszą na łąkach i będzie płakać wiek wieków pl/6892/6892_8912_001853.flac|14.61|3.8829|śniadania wokulski tego nie przyjmie odezwałem się na to pani małgorzata znowu w płacz z rozpaczy po śmierci męża wpadła nawet w taki gniew zapalczywy że nazwała mnie ze trzy razy niedołęgą człowiekiem nieznającym życia potworem pl/6892/6892_8912_001854.flac|17.47|3.5948|szkoda ja w roku zeszłym postanowiłam wydać masę pieniędzy plenipotent i kasyer zapewniają mnie że wydałam dwadzieścia siedm tysięcy szalałam no i nie spłoszyłam nudów dziś myślę sobie zapytam pana jakie robi wrażenie sześćdziesiąt tysięcy wydanych w ciągu roku pl/6892/6892_8912_001855.flac|14.37|3.9353|ani myślę słyszałem że to jakiś wielki interes pięćdziesiąt tysięcy rubli wokulski milczał więc jedziesz jutro albo pojutrze bo podobno suzin ma na twój przyjazd zaczekać parę dni nie wiem jeszcze kiedy pojadę pl/6892/6892_8912_001856.flac|10.08|3.6932|nie odpowiedziała nic więc zostaję rzekł po chwili będę cierpliwym a pani sama da mi znak że spełniły się moje nadzieje pl/6892/6892_8912_001857.flac|12.66|3.3979|ja zaś zażenowany wszedłem do saloniku którego główną ozdobę stanowiła kanapa z wyłażącem na środku włosieniem oto los rządcy odezwała się pani wskazując mi niemniej obdarte krzesło pl/6892/6892_8912_001858.flac|17.42|3.8338|a na coto dla kogo i przeciw komu nie pytaj wokulski milczał o czwartej przyjdą do mnie fabrykanci amerykańscy i francuscy możesz zejść spytał suzin dobrze a teraz przejedziesz się po mieście nie teraz pójdę spać pl/6892/6892_8912_001859.flac|18.62|3.7755|pani wąsowska wydobyła chustkę z kieszeni i poczęła ją gryźć na rzęsach błysnęła jej łza i spadła na końską grzywę jedź pan już sobie zawołała jesteś pan drażniąco płytki jedź pan jedź i przyszlij mi starskiego jego bezczelność jest zabawniejsza od pana księżowskiej powagi pl/6892/6892_8912_001860.flac|16.84|3.6717|godzina dziesiątej rano nowa stacya pociąg staje pod dachem hałas krzyk bieganina wokulskiego napada odrazu trzech francuzów ofiarujących mu usługi nagle ktoś chwyta go za ramię no stanisławie piotrowiczu twoje szczęście żeś przyjechał pl/6892/6892_8912_001861.flac|10.37|4.0239|ruch powozów omnibusów i ludzi pieszych zwiększa się w zastraszający sposób cokilka kroków werendy okrągłe stoliki ludzie siedzący przy chodnikach pl/6892/6892_8912_001862.flac|10.07|3.9707|łęcki toczy dokoła błędnym wzrokiem i teraz dopiero spostrzega swego adwokata a panie mecenasie mówi drżącym głosem tak się nie godzi pl/6892/6892_8912_001863.flac|14.78|3.8315|a że wasza kamienica kosztuje rubli więc na kupienie jej za cenę uczciwej pracy mój ojciec musiałby żyć i zapisywać recepty przez lat nie uwierzę zaś ażeby ten nowy właściciel pracował od trzystu lat pl/6892/6892_8912_001864.flac|18.8|3.3851|kto jest ten nikczemnik pyta baronowa jegomościa z łajdacką miną kto jest ten w niebieskich okularach tamten odpowiada zapytany to znany szubrawiec niedawno siedział na pawiaku niech pani na niego nie zważa plunąć nie warto cicho tam woła urzędowy głos od stołu pl/6892/6892_8912_001865.flac|13.38|3.6316|schowam ja do kieszeni ceremonie zapiął marynarkę na guzik pod szyją wyprostował się i poszedł z listem do swego mieszkania w tej chwili dopiero zauważył że mu trochę skrzypią buty i poczuł niejaką ulgę pl/6892/6892_8912_001866.flac|12.15|4.1295|mam zgłosić się czy czekać na pańskie wezwanie spytał gość tak odpowiem panu listownie polecam się pamięci odparł gość wstał z krzesła i ukłoniwszy się wyszedł pl/6892/6892_8912_001867.flac|17.33|3.8449|rzeczach nieumiejętność panny izabeli w opiekowaniu się chorymi w przykry sposób uderzyła wokulskiego ale tylko na chwilę powoli pan tomasz zupełnie odzyskał siły obfity pot wystąpił mu na ciało głos wzmocnił się i tylko sieć czerwonych żyłek na oczach świadczyła jeszcze o minionym ataku pl/6892/6892_8912_001868.flac|17.89|3.8062|nad sto przepreszem niech was pioruny więc ile chcesz jeden procencik od sumy wyższej nad siedmdziesiąt i dwadzieścia rubelków na koszta mówi kłaniając się do ziemi zakrystyan dziesięć rubli weźmiesz pyta fijołkowy z gniewu pan łęcki ja i rubelkiem nie pogardzę pl/6892/6892_8912_001869.flac|15.8|3.6999|jaki traf popchnął mnie do teatru gdzie pierwszy raz zobaczyłem panią a na majątek który posiadam czy może nie złożył się szereg cudów kiedy dziś myślę o tych rzeczach zdaje mi się że jeszcze przed urodzeniem naznaczone mi było zejść się z panią pl/6892/6892_8912_001871.flac|13.97|3.7303|tymczasem mraczewski spojrzał mu przez ramię na adres list od belci zawołał jestem w domu i śmiejąc się wybiegł z gabinetu do dyabła mruknął pan ignacy czyżby te wszystkie plotki miały być prawdą pl/6892/6892_8912_001872.flac|16.81|3.4759|zapłacił innemu który może także okradł kogo i na tej zasadzie chce mnie zrobić swoim niewolnikiem kpiny ze zdrowego rozsądku pan wokulski rzekłem powstając z krzesła nie okradł nikogo dorobił się majątku pracą i oszczędnością pl/6892/6892_8912_001873.flac|11.38|4.0934|naprawdę jednak jestem alzatczyk i na honor zamiast brać od pana jeszcze płaciłbym franków dziennie byleśmy raz skończyli z prusakami wokulski wszedł do numeru pl/6892/6892_8912_001874.flac|17.75|3.5017|ktoby uwierzył że już od tygodnia nie zajmuję się sklepem tymczasowo rozumie się bo inaczej chyba oszalałbym z nudów rzecz jest taka pisze do mnie stach z paryża prosił mnie o to samo przed wyjazdem ażebym się zaopiekował kamienicą którą kupił od łęckich nie miała baba kłopotu pl/6892/6892_8912_001875.flac|17.73|4.1195|się nowa publiczność pan ignacy zwolna schodzi ze schodów i myśli była pierwsza w południe kiedy pan ignacy zbliżał się do sklepu zawstydzony i niespokojny jak można zmarnować tyle czasu w porze największego ruchu interesantów pl/6892/6892_8912_001876.flac|16.43|3.4458|zapomniałem sznurka żeby wymierzyć zejdę panie do furmanów to może oni mi dadzą zaraz wrócę węgiełek zbiegł ze wzgórza panna izabela spojrzała na wokulskiego była blada i wzruszona coto za wiersze spytała wyciągając rękę pl/6892/6892_8912_001877.flac|10.85|3.9406|patrzę dom żółty o trzech piętrach numer ten sam ba nawet już na tabliczce znajduję nazwisko stanisława wokulskiego widocznie kazał ją przybić stary pl/6892/6892_8912_001878.flac|18.27|3.9517|mówił jeden zupełnie rozsądny drugi waryat który zaś zwycięży ach o to się już nie troszczę ale co zrobię jeżeli wygra ten mądry cóżto za okropna rzecz posiadając wielki kapitał uczuć złożyć go samicy innego gatunku krowie gęsi albo czemuś jeszcze gorszemu pl/6892/6892_8912_001879.flac|12.22|4.1024|a że wiem zkąd mam pieniądze i naco je wydaję i ludzie o mnie wiedzą więc zresztą nic mnie nie obchodzi wokulski przypatrywał mu się z uwagą nie rozumiem pana rzekł pl/6892/6892_8912_001880.flac|14.25|4.0805|końca ich nie widać tylko gdzieś het daleko ulica podnosi się ku niebu dachy zniżają się ku ziemi i wszystko znika no choćbym miał zbłądzić i spóźnić się na sesyą pójdę w tamtę stronę myśli pl/6892/6892_8912_001881.flac|11.34|3.92|musi pan koniecznie przyjechać do nas jutro na obiad ażebyśmy się naradzili nad pożegnaniem rossiego a także nad naszą podróżą do paryża wczoraj papo powiedział mi że jedziemy najdalej za tydzień pl/6892/6892_8912_001882.flac|17.18|3.9419|wielki maniak szedł wolno ze spuszczoną głową i rękoma w kieszeniach prosty ten zbieg wypadków głęboko wstrząsnął wokulskim przez chwilę uwierzył nawet w przeczucia i pomyślał z radosnem zdumieniem czy mi to nie zapowiada że on będzie miał sławę kopernika a ja szczęście pl/6892/6892_8912_001883.flac|17.57|3.8327|co za przykra farsa odezwał się po chwili pan tomasz istotnie wypowiedziałem w sklepie parę gorzkich wyrazów o starym szlangbaumie ale pod słowem nie wiedziałem że jego syn tu jest zwróci mi dom za siedmdziesiąt tysięcy za który dał dziewięćdziesiąt paradny cóż ty na to panie stanisławie pl/6892/6892_8912_001884.flac|16.32|3.8852|albo czy do jutra nie zajdzie jakaś nieprzewidziana przeszkoda która znowu mu nie pozwoli zbliżyć się do panny izabeli potem jeszcze zrobił rachunek ostatnich handlowych obrotów wysłał parę telegramów do moskwy i petersburga a nareszcie napisał list do starego pl/6892/6892_8912_001885.flac|10.03|3.3855|myślałem że będziemy mówili z nią o interesach sklepowych tembardziej że spostrzegłem butelkę dobrego węgrzyna na stole ale pani małgorzata ani zapytała o losy sklepu pl/6892/6892_8912_001886.flac|19.9|4.0088|skrzyżowała ręce na piersiach jak napoleon i i patrząc na mnie rzekła a a a to pan jest plenipotentem zdaje mi się że pana wokulskiego czy tak niechże mu pan powie że albo ja wyprowadzę się z tego mieszkania za które płacę mu rubli bardzo regularnie wszak prawda panie wirski pl/6892/6892_8912_001887.flac|13.14|3.6551|kilka minut jechali kłusem potem pani wąsowska położyła rękojeść szpicrózgi na ustach pochyliła się i poleciała galopem welon kapelusza chwiał się za nią jak popielate skrzydło pl/6892/6892_8912_001888.flac|10.32|3.8367|czy ja wiem może i ja zdecydowałabym się na jakie szaleństwo teraz ja powiem coby ten nowy człowiek dostał od pani mówił wokulski czując że wzbiera w nim pl/6892/6892_8912_001889.flac|10.28|3.9981|woźny wyszedł zawadzając wielkiemi guzami o drzwi pokoju to nic mówił pan tomasz z uśmiechem krótka szyja upał i irytacya chwilę odpocznę pl/6892/6892_8912_001890.flac|19.97|3.7565|ale pani wąsowska nie zachwycała się pędziła z góry na złamanie karku jakby chcąc zaimponować swemu towarzyszowi odwagą gdy wokulski powoli zjechał z góry zwróciła do niego konia i zawołała niecierpliwie ach panie czy pan zawsze taki nudny przecież nie poto wzięłam pana na spacer ażeby ziewać proszę mnie bawić tylko zaraz pl/6892/6892_8912_001891.flac|14.56|3.4979|ale jeżeli się łudzę tylko pani może zdjąć ze mnie to zaklęcie powiedz że nie masz i nie będziesz miała nic dla mnie i wrócę tam gdzie może odrazu powinienem był zostać czy tak dodał biorąc ją za rękę pl/6892/6892_8912_001892.flac|11.93|3.8749|mówi suzin ja mam tu dwa mieszkania jedno na pierwszem piętrze za sto franków dziennie drugie na trzeciem za franków i dla ciebie wziąłem za franków trudna rada wystawa pl/6892/6892_8912_001893.flac|12.58|3.8202|lecz pochwili przekonywamy się że to już było albo że to jest nic pamiętam w roku zeszłym w krymie jechaliśmy w kilka osób bardzo dziką drogą po której kiedyś snuli się rozbójnicy pl/6892/6892_8912_001894.flac|13.54|3.9883|miałby jakiś nowy sposób postępowania mówiłby mi nowe rzeczy czasami rozgniewałby mnie do łez potem sam śmiertelnie obraziłby się na mnie a potem naturalnie musiałby przepraszać o ten zakochałby się we mnie do szaleństwa pl/6892/6892_8912_001895.flac|13.11|3.9576|znam ten dom z zamkniętemi oczami wart sto dwadzieścia tysięcy rubli co pan zawracasz odzywa się stojący obok baronowej krzeszowskiej pan z fizyognomią łajdaka coto za dom rudera trupiarnia pan pl/6892/6892_8912_001896.flac|13.86|3.6996|rozbójnikami dalibóg coraz mniej rozumiem politykę i kto wie czy stach wokulski nie ma racyi że przestał się nią zajmować jeżeli przestał ale co ja rozprawiam o polityce skoro w mojem własnem życiu zaszła ogromna zmiana pl/6892/6892_8912_001897.flac|13.52|3.9523|kochany kochany jesteś mówił pan tomasz mocno ściskając go za rękę i z wdzięcznością spoglądając na niego zaczerwienionemi oczyma nie przywykłem do podobnej troskliwości ponieważ belcia nie zna się na tych rzeczach pl/6892/6892_8912_001898.flac|14.77|4.0108|powagi wokulski ukłonił się i pojechał naprzód był zgryziony i zakłopotany gdzie pan jedziesz nie tędy ach prawda gotów pan jesteś zbłądzić a później mówić wszystkim przy obiedzie żem cię sprowadziła z prostej drogi proszę za mną pl/6892/6892_8912_001899.flac|15.33|3.6064|ładnych rzeczy dowiaduję się na wstępie naturalnie poszedłem od stróża do rządcy na trzecie piętro już na drugiem piętrze słyszę krzyk dzieci jakieś trzaskanie i głos kobiety wołającej a gałgany a nicponie a masz a masz pl/6892/6892_8912_001900.flac|11.82|3.7895|doczekał wokulski siedząc na kanapie zaciskał pięści ale milczał w tej chwili zapukano do drzwi i ukazał się lisiecki pan łęcki chce się z panem widzieć może tu wejść pl/6892/6892_8912_001901.flac|12.85|4.1308|gorszemu cóżto za upokorzenie śmiać się z tryumfów jakiegoś byka albo gąsiora a jednocześnie płakać nad własnem sercem tak boleśnie rozdartem tak haniebnie podeptanem czy warto żyć dalej w podobnych warunkach pl/6892/6892_8912_001902.flac|10.64|3.705|na placu kręciło się niewiele stosunkowo powozów natomiast było dużo dzieci z matkami i bonami krążyli wojskowi różnej broni i gdzieś grała orkiestra pl/6892/6892_8912_001903.flac|14.58|3.1337|żal pomyślał wokulski a ona prędko mówiła dalej muszę już jechać ciocia pisała jeszcze we środę ażeby wracać ale prezesowa nie pokazała mi listu zatrzymała mnie dopiero kiedy wczoraj przybył umyślny posłaniec pl/6892/6892_8912_001904.flac|12.99|4.08|ledwie otworzył drzwi już znalazł się służący z frazesem monsieur wokulski kazał zaprowadzić się do schodów dał służącemu franka i zbiegł z trzeciego piętra nadół jak człowiek którego ścigają pl/6892/6892_8912_001905.flac|16.97|3.7621|stach jednakże bardzo prędko zamknął ludziom usta ponieważ odrazu wziął się do roboty może w tydzień po ślubie przyszedł o ósmej rano do sklepu zajął przy biórku miejsce nieboszczyka mincla i obsługiwał gości rachował wydawał resztę jak gdyby był tylko płatnym pl/6892/6892_8912_001906.flac|15.3|3.8494|pan może nie wierzy w to tak jak i ochocki niech pan jednak przyzna że czasem wierzy pan i wcale nie dałby pan słowa że tak nie będzie zegar za ścianą wybił północ baron zerwał się wylękniony i pożegnał wokulskiego w pl/6892/6892_8912_001907.flac|10.3|4.0537|ach więc tak szepnęła więc już i pan i ten ten wokulski związaliście się z nią ha zaczekam tedy na sprawiedliwość boską pl/6892/6892_8912_001908.flac|11.16|3.2136|czego pani baronowa chce od domu spytałem ten dom jest hańbą uczciwych ludzi zawołała gestykulując rękoma więc nie od siebie ale w imieniu moralności proszę pl/6892/6892_8912_001909.flac|17.08|4.0955|ztyłu przeszedłszy kilkanaście kroków trafiają na dwukonny powóz z lokajem siadają i jadą patrzaj mówi suzin to ulica lafayette a ot bulwar magenta jedziem wciąż lafayettem aż do hotelu przy operze powiadam tobie cud nie miasto pl/6892/6892_8912_001910.flac|19.46|4.0996|i pomyśleć jęczała że taka kobieta ma córkę córkę którą wychowuje dla piekła a ja o wierzę w sprawiedliwość wierzę w miłosierdzie boskie ale nie rozumiem tak nic nie rozumiem tych wyroków które mnie pozbawiły a jej zostawiają dziecko tej tej pl/6892/6892_8912_001911.flac|15.58|3.8482|a żem nie miał żony i dzieci nie miałem dla kogo oszczędzać życia więc przez amatorstwo jechałem z przednią strażą francuską szliśmy pod magentę panie rzecki choć nie wiedzieliśmy jeszcze ani dokąd idziemy ani kto z nas jutro zobaczy zachodzące słońce pl/6892/6892_8912_001912.flac|12.88|3.3873|więc to maruszewicz pomyślałem ładna para ja jestem zupełnie inny odparł ciszej męski głos za drzwiami i znowu rozległy się dwa pocałunki zpewnością w rękę pl/6892/6892_8912_001913.flac|18.94|3.9561|cha jesteś pan nieoceniony a potem zaczęła mówić niskim metalowym głosem na karcie mojej historyi zapisał się piękny dzień odegrałam rolę putyfarowej i znalazłam józefa cha cha cha jedna tylko rzecz napełnia mnie obawą że pan nawet nie potrafisz ocenić jak ja umiem zawracać głowy pl/6892/6892_8912_001914.flac|19.2|3.8976|życie nikomubym tego nie powiedział wyjąwszy pana ale wie pan ona robi na mnie takie wrażenie że nie wiem czy ośmielę się kiedykolwiek pieścić ją chcę tylko modlić się do niej poprostu panie klęczałbym u jej nóg i patrzył w oczy szczęśliwy gdyby mi pozwoliła panie pocałować brzeg swojej sukni ale czy nie nudzę pana pl/6892/6892_8912_001915.flac|10.22|3.7369|paryż westchnął rządca znam paryż jeszcze z roku pamiętam jak przyjmowali cesarza kiedy wracał z kampanii włoskiej pl/6892/6892_8912_001916.flac|10.24|4.0579|sali pomimo otwartych okien unosi się woń środkująca między zapachem hijacyntu i starego kitu pan ignacy domyśla się że jest to pl/6892/6892_8912_001917.flac|16.9|3.8575|no przez ostatnie pół roku co pan mówisz pół roku zawołała nieszczęśliwy mój jaś był ze trzy lata chory a z ośm ach panie rzecki iluż nieszczęść w małżeństwie jest źródłem to okropne piwo przez ośm lat panie jakbym nie miała męża pl/6892/6892_8912_001918.flac|15.15|3.949|a że obiecujesz mi od nich dwadzieścia procent więc mam sześć tysięcy rubli rocznie na całe utrzymanie nędza ruina sumę pańską odpowiedział wokulski mogę umieścić w lepszym interesie będzie pan miał dziesięć tysięcy rocznie pl/6892/6892_8912_001920.flac|17.74|3.7862|jeżeli ja mam komuś płacić za komorne niech inni tyle płacą mi za lekcye żeby mi na komorne wystarczyło rozumie pan niewszystko panie odparłem nic dziwnego rzekł młody człowiek na starość mózg więdnie i nie jest zdolny przyjmować nowych prawd pl/6892/6892_8912_001921.flac|11.59|3.9212|nie da rady panu ignacemu pociemniało w oczach jezus marya szepce więc już nawet przy licytacyach mówią o wokulskim i o niej i jeszcze przewidują że go zgubi jezus marya pl/6892/6892_8912_001922.flac|19.5|3.4476|podnieśliśmy płaczącą z bólu jejmość i z rozmaitych jej półsłówek domyśliliśmy się że to ona sama narobiła tego rwetesu usiadłszy niespodzianie na kolanach mężowi kruche krzesło złamało się pod dubeltowym ciężarem a jejmość chcąc ratować się od upadku chwyciła za biurko i z całym kramem obaliła je na siebie pl/6892/6892_8912_001923.flac|12.1|3.656|o co za cios prawda że nieboszczyk dokładnie mówiąc nigdy nie był aniołem osobliwie w ostatnich czasach ale zawsze straszne spotkało mnie nieszczęście nieopłakane niepowetowane pl/6892/6892_8912_001924.flac|11.3|3.8623|wydawszy pieniądze począł szukać roboty i wtedy trafiła się rzecz dziwna kupcy nie dali mu roboty gdyż był uczonym a uczeni nie dali mu także ponieważ był pl/6892/6892_8912_001925.flac|14.94|3.974|powtórzył wokulskiego nie raziło już to że panna izabela idzie ze starskim pod rękę że opiera się na nim a nawet że go kokietuje wzruszenie którego był świadkiem i jedno nic nieznaczące jej słówko rozproszyło wszystkie jego obawy pl/6892/6892_8912_001926.flac|15.26|3.8744|rachować każdego gościa który przychodzi do nich z wizytą i każde ziarno kaszy które sypią do garnka owszem wypędźcie nas wtedy dopiero panna leokadya zacznie wyśpiewywać swoje gamy i wokalizy z rana sopranem a po południu kontraltem i pl/6892/6892_8912_001927.flac|18.93|3.6736|cóż zrobię cóż zrobię powtarzał ściskając dłońmi rozgorączkowaną głowę na godzinę wpadł do sklepu załatwił kilka interesów i wrócił do siebie o czwartej służący wydobył mu z komody bieliznę i przyszedł fryzyer ogolić go i uczesać cóż słychać panie fitulski zapytał fryzyera pl/6892/6892_8912_001928.flac|15.93|3.2312|szepnęła panna ewelina odwagi odwagi odpowiedział jej tym samym tonem starski wokulski teraz dopiero zrozumiał cel wyprawy na folwark gdy w dziedzińcu wybiegło naprzeciw prezesowej całe stado kur którym ona rzucała ziarno pl/6892/6892_8912_001929.flac|12.38|4.0115|zdziwiłem się zobaczywszy płomień nienawiści jaki błysnął w oczach pani baronowej przy wymówieniu nazwy stawska pani stawska tu mieszka spytałem mimowoli ta piękna pl/6892/6892_8912_001930.flac|10.17|3.7955|rządca ukłonił się albo ciągnęła baronowa pan wokulski usunie ze swego domu te brudy i niemoralność niemoralność spytałem pl/6892/6892_8912_001931.flac|13.27|3.8563|owszem słucham może pańskie impertynencye będą ciekawsze aniżeli ta chłodna grzeczność którą oddawna umiem napamięć naturalnie taki człowiek jak pan gardzi takiemi kobietami jak ja no śmiało pl/6892/6892_8912_001932.flac|15.07|3.8335|mój boże ilu ja podobnych spotkałam w życiu dziś trzeba mi czegoś nowego w takim razie pan ochocki o tak ochocki jest zajmujący a mógłby nawet być niebezpieczny ale nato ja musiałabym drugi raz się urodzić pl/6892/6892_8912_001933.flac|10.43|3.9307|u oficerów szczególniej zaś u huzarów główkę na dół sil vous plait czyste zatrzęsienie u jednego panie spotkałem aż cztery młode damy i wszystkie uśmiechnięte pl/6892/6892_8912_001934.flac|18.71|3.8393|niech pani skwituje z wielkich uczuć to pozbawia snu i odbiera apetyt poco kiedyś zatruwać życie jakiemuś człowiekowi którego zapewne dziś jeszcze pani nie zna poco sobie samej mącić dobry humor lepiej trwać przy programie prędkich i częstych zwycięstw które innym nie szkodzą a pani jakoś zapełniają życie pl/6892/6892_8912_001935.flac|17.85|3.6214|odwraca się więc w drugą stronę sali i spostrzega o parę kroków od siebie pana łęckiego z jego adwokatem który widocznie nudzi się i chciałby gdzieś iść gdyby choć sto piętnaście no sto dziesięć tysięcy mówi pan łęcki przecież pan adwokat musisz znać jakieś sposoby pl/6892/6892_8912_001936.flac|10.29|4.0412|to co powtórzył wokulski to nic odpowiedział spokojnie rzecki przyznałbym tylko że omyliłem się nie wiem już który raz w życiu na czem pl/6892/6892_8912_001937.flac|13.72|4.041|nadomiar jakiś stary włoch z krzywym kijem i siwemi włosami do kołnierza zastąpił drogę pułkownikowi schwycił za szyję jego konia pocałował go i krzyknąwszy eviva italia padł trupem na miejscu pl/6892/6892_8912_001938.flac|11.9|4.1056|co mi tam honor mówi jegomość z łajdacką fizyognomią da pani dziesięć rubli zadatku odchodzą oboje w najdalszy kąt sali i przed oczyma pana ignacego kryją się za grupą pl/6892/6892_8912_001939.flac|12.91|3.4254|na górze my odpoczywaliśmy przynajmniej w święta podczas gdy on nieborak właśnie w święto odrana musiał brać żonę pod pachę i maszerować przed południem do kościoła po południu z wizytami wieczorem do teatru pl/6892/6892_8912_001940.flac|15.36|3.6957|apatya ta rosła w miarę oddalania się od warszawy za pruszkowem prawie ucieszyły go krople deszczu przez otwarte okno padające do wnętrza wagonu później nieco ożywiła go gwałtowna burza za grodziskiem miał nawet pragnienie ażeby go piorun zabił pl/6892/6892_8912_001941.flac|16.66|3.6508|przyszły mu na myśl definicye jumarta i powiedział sobie że już zna źródło dochodów pana w podartych rękawiczkach choć nie wie jeszcze o jego wydatkach jumart ma racyą szepnął złodzieje są mniej niepewni od ludzi którzy niewiadomo zkąd czerpią dochody pl/6892/6892_8912_001942.flac|13.5|3.8352|widział tyle nowych rzeczy rozmawiał z tyloma nowymi ludźmi i jest dopiero wpół do czwartej trapił go nieokreślony niepokój czuł brak czegoś możeby znowu co zjeść nie może czytać pl/6892/6892_8912_001943.flac|16.98|3.7791|jedyną zaś pociechę mam w tej myśli że spotkamy się na innym lepszym świecie gdzie oboje będziemy młodzi przecież ona dodał zadumany będzie i tam należała do mnie gdyż pismo św uczy co zwiążecie na ziemi będzie związane w niebie pl/6892/6892_8912_001944.flac|10.39|3.9986|w części cywilnej znajduje się kilka wyplatanych kanap w części licytacyjnej estrada a na niej duży stół mający formę rogala pokrytego zielonem suknem pl/6892/6892_8912_001945.flac|16.12|3.8149|nie nawet gdyby podobało się jej mieć kochanków raz mego subjekta drugi raz jakiego oficera trzeci raz furmana albo lokaja no i cóżbym nato poradził poszanowanie cudzej osobistości i swobody było w nim tak wielkie że przed niem uginał się nawet jego obłęd pl/6892/6892_8912_001946.flac|13.0|3.7468|na następnej stacyi ktoś wsuwa mu w rękę cały zwitek banknotów i jadą dalej wokulski spostrzega że znowu jest noc i znowu zapada w stan który może być snem a może tylko utratą przytomności pl/6892/6892_8912_001947.flac|10.19|3.9256|przypomina sobie swój sklep ozdobę miasta rumieni się i idzie dalej czuje że paryż na pierwszym kroku przytłoczył go i jest kontent pl/6892/6892_8912_001948.flac|10.8|3.6685|wchodzę na podwórko oj niedobrze pachnie bestya jak apteka śmietnik naładowany do wysokości pierwszego piętra wszystkiemi zaś rynsztokami płyną pl/6892/6892_8912_001949.flac|11.14|3.5717|a następnie chce pani znaleźć jakiegoś nowego i nietuzinkowego człowieka któryby nawet w grobie nie zapomniał o pani otóż o ile ja znam ludzką naturę jestto cel nie do osiągnięcia pl/6892/6892_8912_001950.flac|17.13|3.9244|ten wykrzyknik już całkiem mi się nie podobał dałem znak rządcy że wychodzimy i kłaniając się rzekłem ozięble pozwoli pani baronowa że w tej sprawie zadecyduje sam gospodarz pan wokulski baronowa rozkrzyżowała ręce jak człowiek trafiony kulą w piersi pl/6892/6892_8912_001951.flac|18.38|4.0436|a budujże sobie machiny latające tylko zostaw mi swoję kuzynkę cóż znowu za przesądy opamiętał się po chwili ja i przesądy w każdym razie bardzo podobało mu się zdanie że ochocki będzie miał nieśmiertelną sławę a on żywą pannę izabelę serce napełniła mu otucha pl/6892/6892_8912_001952.flac|10.2|3.796|tak odparł wokulski wzruszając ramionami usiadł na końcu breka naprzeciw panny felicyi ochocki umieścił się przy furmanie i ruszyli pl/6892/6892_8912_001953.flac|11.87|4.015|nareszcie powiedziała mi ażebym poszedł precz gdyż ona sama da sobie radę ze sklepem potem przeprosiła mnie i zaklęła na wszystkie sakramenta abym nie obrażał się za słowa które pl/6892/6892_8912_001954.flac|12.52|3.5447|od tego dnia bardzo rzadko widywałem się z naszą pryncypałową w pół roku zaś później stach powiedział mi że żeni się z panią małgorzatą mincel popatrzyłem na niego machnął ręką pl/6892/6892_8912_001955.flac|17.48|3.6833|ale on ma córkę panie cynader mówi niespokojnie właściciel bujnych faworytów pan zna jego córkę tę pannę izabelę panie cynader ja sam dałbym jej no bez targu sto rubli jabym dał sto pięćdziesiąt mówi piękny brunet ale swoją drogą łęcki to niepewny interes pl/6892/6892_8912_001956.flac|16.77|4.0212|do tej chwili cokilkadziesiąt kroków naprawo i nalewo rozsuwały się domy i widać było jakąś boczną ulicę teraz jednolita ściana domów ciągnie się przez kilkaset kroków zaniepokojony pośpiesza i ku wielkiemu zadowoleniu dociera nareszcie do bocznej ulicy pl/6892/6892_8912_001957.flac|11.99|3.8156|odpowiedź była tak uderzająco prosta że obaj z wirskim osłupieliśmy młody człowiek tymczasem ociężale podniósł się z łóżka i bez zbytniego pośpiechu począł zapinać spodnie i kamizelkę pl/6892/6892_8912_001958.flac|12.8|3.5794|dziś już wie zkąd z handlu tajemnicami przeklęta sfera która hoduje takie piękne i takie kobiety w sali było mu ciasno więc wybiegł przed hotel utopić się w ulicznym pl/6892/6892_8912_001959.flac|14.37|3.7573|ale starski wciąż uderzał szpierózgą w koniec swego buta gryzł cygaro i uśmiechał się napół drwiąco napół smutnie za altanką rozległ się głos ochockiego widzisz mówiłem ci że tu jest pani pl/6892/6892_8912_001960.flac|13.92|3.6537|porywy wpół godziny wjechali znowu na wzgórza z których widać było dwór prezesowej pani wąsowska nagle zwróciła konia i bystro patrząc na wokulskiego spytała między nami pokój czy wojna czy mogę być szczerym proszę pl/6892/6892_8912_001961.flac|12.78|3.9141|ubrał się w garnitur frakowy i stanąwszy przed lustrem uczuł zadowolenie ten obcisły strój najlepiej uwydatniał jego atletyczne kształty konie czekały od kwadransa i było już wpół do szóstej pl/6892/6892_8912_001962.flac|17.78|3.8752|przepraszam pana w tej chwili nie mam czasu trzy minuty panie minutkę ani pół minuty więc kiedyż mam przyjść pytał gość z miną bardzo zdesperowaną w każdym razie nieprędko niechże mi pan przynajmniej pożyczy sto franków na oficyalne próby pl/6892/6892_8912_001963.flac|16.59|3.5756|nie pani więc mam do zbycia ważną tajemnicę nie mam prawa nabywać tajemnic odpowiedział już zmieszany wokulski dama poruszyła się na fotelu nie ma pan prawa więc pocóż pan tu przyjechał rzekła z lekkim uśmiechem pl/6892/6892_8912_001964.flac|10.91|3.3917|twoje szczęście żeś przyjechał mówi suzin całując go jeszcze raz myślałem że się skręcę w tym paryżu bez ciebie paryż myśli wokulski o mnie mniejsza pl/6892/6892_8912_001965.flac|16.9|3.3195|ja przecież nie grożę ale nie opuszczaj mnie pan deklamuje z prawdziwem uczuciem baronowa przyjdę na licytacyą ależ teraz muszę iść do mego zbójcy tak więc nędzny morderca więcej budzi w panu współczucia aniżeli opuszczona kobieta której mienie honor spokój pl/6892/6892_8912_001966.flac|14.22|3.7259|stach podnosił się wydostawał nową butelkę z kredensu nalewał wino w ośm kieliszków i obchodził stoły przypatrując się jak panowie grają w wista w ten sposób powoli i stopniowo lew przerabiał się na pl/6892/6892_8912_001967.flac|17.55|3.9635|no ale to przejdzie bo właśnie onegdaj zaprosiłem na konsylium chałubińskiego i baranowskiego i ci powiedzieli że bylem się szanował będę zdrów pytałem ich również mówię to tylko panu co sądzą o mojem małżeństwie ale oni powiedzieli że małżeństwo to taka rzecz osobista pl/6892/6892_8912_001968.flac|14.86|3.5125|ale coto był za człowiek panie rzecki dziś dopiero czuję cały ogrom mego nieszczęścia bywają większe odważyłem się wtrącić o tak jęknęła biedna wdowa ma pan zupełną racyą bywają większe nieszczęścia pl/6892/6892_8912_001969.flac|10.07|3.772|wokulski po raz trzeci usadowił go na fotelu a w tej chwili zapukano do drzwi proszę wszedł henryk szlangbaum blady z błyskawicami w oczach pl/6892/6892_8912_001970.flac|15.56|3.5898|pierwiej szedłem nalewo myślał teraz pójdę wprawo wędrówka naoślep w niezmiernem mieście była jedyną rzeczą mającą dla niego jakiś gorzki powab gdybym między temi tłumami mógł zgubić samego pl/6892/6892_8912_001971.flac|14.68|3.8992|ja dziś ożenię się z pokojówką choćby z guwernantką a już jutro będę zgubiony w mojej sferze nikt mnie nie zapyta jaką była temperatura moich uczuć ale jakie mam dochody na utrzymanie domu i kogo wprowadzam do rodziny pl/6892/6892_8912_001972.flac|18.48|3.8919|nie on nie dla mnie cóż znowu z tem siodłem zawołała nagle mój panie popręg mi się odpiął proszę zobaczyć wokulski zeskoczył z konia zsiądzie pani zapytał ani myślę niech pan tak obejrzy zaszedł z prawej strony popręg był mocno pl/6892/6892_8912_001973.flac|16.53|3.9281|przy śniadaniu zdawało mu się że prezesowa przywitała go czulej niż zwykle że wszyscy zachowują się uroczyściej że panna felicya wpatruje się w niego uporczywie i jakby z wyrzutem po śniadaniu znowu przywidziało mu się że prezesowa dała jakiś znak pl/6892/6892_8912_001974.flac|12.62|3.9979|naprzód lizetka bardzo podobał mi się ten cudzoziemiec i myślę że tylko tacy powinni pokazywać się na naszej wystawie czy aby jesteście pewni obywatelu że mamy jechać do grand htel zwraca się do wokulskiego pl/6892/6892_8912_001975.flac|13.37|3.8081|za kurami ukazała się ich dozorczyni stara mateuszowa donosząc pani że wszystko jest dobrze tylko że zrana krążył nad dziedzińcem jastrząb a po południu jedna z kur trochę udławiła się kamieniem ale już ją minęło pl/6892/6892_8912_001976.flac|12.33|3.4191|wiem o tem i jeszcze jest pan przyjacielem pana siuzę co także daje pewien procent nie do pana zresztą stosowały się moje uwagi wypowiedziałem je jako odczyt który mam nadzieję opłaci mi się pl/6892/6892_8912_001977.flac|18.21|3.1681|obudzisz się ty moja królewno rzekł nie wiem może odpowiedziała hop hop zawołał z dołu starski a chodźcie już państwo bo obiad wystygnie panna izabela obtarła oczy i prędko opuściła ruinę za nią wyszedł wokulski pl/6892/6892_8912_001978.flac|18.8|3.7217|wyszliśmy nie zatrzymywani dłużej na schodach zatoczyłem się jak pijany co pan wiesz o tej pani stawskiej zapytałem wirskiego najuczciwsza kobieta odparł młode to piękne i pracuje na cały dom bo emerytura jej matki ledwie starczy na komorne pl/6892/6892_8912_001979.flac|15.23|3.7641|poissoniere która mu przypomina jakąś sprawę kryminalną a potem cały szereg krótkich uliczek wychodzących naprzeciw teatru gymnase cóż to znowu myśli spostrzegłszy nalewo ogromny budynek niepodobny do żadnego z tych jakie znał dotychczas pl/6892/6892_8912_001980.flac|15.49|3.7592|ależ ja jestem podły człowiek mruknął do siebie onegdaj spiłem się dziś włóczę się dyabli wezmą budę jak amen w pacierzu ledwie wszedł do sklepu niepewny co mu więcej cięży serce czy nogi gdy w tej chwili porwał go pl/6892/6892_8912_001981.flac|19.43|3.3876|w tej chwili mdło mi się zrobiło obok szachów bowiem spostrzegłem dwie trupie główki w jednej był tytuń a w drugiej cukier czegoto zapytał młody człowiek z czarnym zarostem nie podnosząc się z łóżka pan rzecki plenipotent gospodarza odezwał się rządca wskazując na mnie pl/6892/6892_8912_001982.flac|15.02|3.8169|nagle od strony kuchni doleciało nas niepokojące syczenie jejmość w kaftaniku wybiegła szepcząc po drodze kaziu idź do sali i uważaj na tego pana istotnie weszła do pokoju dziewczynka bardzo mizerna w bronzowej sukience i brudnych pl/6892/6892_8912_001983.flac|17.33|3.8612|powozy jedno i dwukonne toczą się w dalszym ciągu gromady pieszych pędzą cochwila w jednę i drugą stronę przesuwa się żółty i zielony omnibus tym zaś przecinają drogę omnibusy brunatne wszystkie napełnione wewnątrz wszystkie obładowane podróżnymi na dachach pl/6892/6892_8912_001984.flac|12.47|3.8329|przytem stróż nie odbiera pensyi dach zacieka cyrkuł ekscytuje nas ażebyśmy wywieźli śmiecie jeden lokator wytoczył nam proces o piwnicę a dwu lokatorów procesują się o obelgi z powodu strychu pl/6892/6892_8912_001985.flac|11.5|3.7506|trzy wieki sławy oddam za chwilę szczęścia i dziwię się tylko mojej głupocie że kiedyś inaczej myślałem jakby w odpowiedzi na to spostrzegł po drugiej stronie ulicy pl/6892/6892_8912_001986.flac|18.97|3.7632|a gdy jej małżonek znudzony siedzeniem czy też dla załatwienia jakiego interesu wyszedł kiedy na miasto biegła za nim podpatrywać czy nie idzie na schadzkę niekiedy osobliwie podczas zimy stach wymykał się na tydzień z domu do znajomego leśnika polował tam całe dnie i włóczył się po lasach pl/6892/6892_8912_001987.flac|11.7|3.5694|przez chwilę nie widać nikogo nareszcie pokazuje się baba tłusta i tak zasmolona że nie mogę pojąć jakim sposobem podobna ilość brudu mieści się w sąsiedztwie pralni i do tego paryskiej pl/6892/6892_8912_001988.flac|14.24|3.8564|leci jak burza i sypie iskry nie jeździ prędko i bierze pasażerów ilu się da o panie wokulski nie chciałem obrazić pani sformułowałem tylko to com słyszał pani wąsowska przygryzła usta pl/6892/6892_8912_001989.flac|13.55|3.8958|cóż u dyabła czy oni mnie uważają za dziecko ponieważ nikt z gości już nie przychodził wokulski wezwał do siebie jumarta co pan rozkaże spytał elegancki marszałek dworu chciałem z panem pomówić pl/6892/6892_8912_001990.flac|16.03|3.4934|i myślę dodałem że ten młody człowiek pod względem niepłacenia komornego dotrzyma słowa co panie zawołał rządca on to nic on mówi że nie zapłaci no i nie płaci ale tamci dwaj nic nie mówią i także nie płacą pl/6892/6892_8912_001991.flac|12.63|3.2867|przecież baron na wsi tak daleko od warszawy odparł mężczyzna ale ma tu przyjaciół zawołała baronowa i gdybym nie znała pana przypuszczałabym że pośredniczysz mu w tych pl/6892/6892_8912_001992.flac|13.07|3.4074|szaleństwa wpiłabym mu się tak w serce i pamięć że nawet w grobie nie zapomniałby o mnie no taką miłość rozumiem a pani coby mu dała wzamian spytał wokulski któremu robiło się coraz ciężej pl/6892/6892_8912_001993.flac|12.34|3.8992|wszyscy jesteście nędznicy kiedy kobieta w pewnej epoce życia marzy o idealnej miłości wyśmiewacie jej złudzenia i domagacie się kokieteryi bez której panna jest dla was nudna a mężatka głupia pl/6892/6892_8912_001994.flac|12.39|3.0653|on sam odpowiada jegomość w foczej skórze w imię ojca i syna mówię kpisz mówię czy o drogę pytasz zkądeś się tu wziął chyba że jesteś duszą zmarłą pl/6892/6892_8912_001995.flac|17.97|3.2796|panowie ci rzekłem nie płacą komornego więc bardzo być może baronowej obeschły oczy ależ naturalnie przerwała mi że musicie ich wypędzić lecz panie zawołała jakkolwiek są oni źli i zepsuci to przecie gorszą od nich jest ta ta stawska pl/6892/6892_8912_001996.flac|11.88|3.7955|mówi adwokat tęsknie spoglądając na drzwi pan żąda zbyt wysokiej ceny sto dwadzieścia tysięcy za dom za który dawano sześćdziesiąt ależ panie on kosztował mnie sto tysięcy tak pl/6892/6892_8912_001997.flac|13.75|3.6821|dla jednego nie wart dla drugiego wart ja zawsze robię tylko dobre interesa odpowiada zamyślony szlangbaum nareszcie i rzecki opuszcza salę w której odbywa się inna licytacya i gromadzi się nowa publiczność pl/6892/6892_8912_001998.flac|17.8|4.1343|wiem powiedział że jestem świnia ale jeszcze najmniejsza z tych jakie tu u was cieszą się publicznym szacunkiem po hucznem weselu na którem nie wiem nawet zkąd znalazło się mnóstwo przyjaciół wokulskiego a jedli bestye a pili zdrowie państwa młodych pl/6892/6892_8912_001999.flac|18.7|3.292|ja urodziłem się w wiedniu kształciłem się w szwajcaryi i w niemczech długi czas mieszkałem we włoszech anglii norwegii stanach zjednoczonych moje zaś nazwisko najlepiej streszcza narodowość tem jestem w czyjej mieszkam oborze wołem między wołami koniem między końmi pl/6892/6892_8912_002000.flac|16.09|3.3405|niech pani mówi dalej nie będę nic mówić bo mnie już i rozmowa z panem męczy ach ten świat daje nam same zawody kiedy kładziemy pierwszą suknią z trenem kiedy idziemy na pierwszy bal kiedy pierwszy raz kochamy zdaje się nam że otóż jest coś nowego pl/6892/6892_8912_002001.flac|15.62|3.6398|zarumieniła się i milczała nie odpowiada pani rzekł wokulski nie domyśla się pani nawet jak jest mi drogie każde jej słowo których tak mało słyszałem i oto dziś odjeżdża pani nie zostawiając mi nawet cienia nadziei pl/6892/6892_8912_002002.flac|14.48|3.7615|prywatnie w takim razie pozwoli pan że usiądę przedstawienie skończone kostiumy idą do składu aktorzy stają się równi sobie mówił to nieco ironicznym tonem i zachowywał się jak przystało na człowieka bardzo dobrze wychowanego pl/6892/6892_8912_002003.flac|18.06|3.7865|w roku bywał goręcej a przecie szedł człowiek naprzód panie odezwałem się do rządcy czy byłbyś łaskaw przedstawić mnie niektórym lokatorom stach to jest pan wokulski prosił mnie o zajęcie się jego interesami dopóki nie wróci z paryża pl/6892/6892_8912_002004.flac|14.99|4.1514|wokulski tej rzuca dziesięć franków temu franka pije mazagran i zaczyna czytać jej k m królowa izabela mnie gazetę i chowa ją do kieszeni niedokończywszy mazagranu płaci za niego i wstaje od stołu pl/6892/6892_8912_002005.flac|17.04|3.6084|moi rodzice podobno pobrali się z czystej miłości jednak przez całe życie nie byli szczęśliwi a o mnie owocu ich uczuć to już niema co mówić tymczasem moja czcigodna babka tu obecna wyszła za mąż wbrew skłonności i dziś jest błogosławieństwem całej okolicy pl/6892/6892_8912_002006.flac|10.91|3.5477|nie pani i to mówi pan taki człowiek niezwykły gdybym nawet był niezwykłym to tylko przez cierpienia nie przez szczęście a tem mniej nie przez wydatki pl/6892/6892_8912_002007.flac|13.08|3.7794|stach z wielkim spokojem przyjmował hałaśliwe dowody małżeńskiej czułości na pociechę topiąc się w rachunkach i korespondencyach kupieckich jejmość zaś zamiast ochłonąć gorączkowała się coraz bardziej pl/6892/6892_8912_002008.flac|12.73|3.6949|z całego mnóstwa tych korespondencyj uderzyła wokulskiego następna osoba młoda elegancka i przystojna pragnie zwiedzać z panem paryż na wspólny koszt odpowiedź złożyć u szwajcara hotelu pl/6892/6892_8912_002009.flac|18.73|3.4184|wokulski znajduje się na środku placu z którego rozchodzi się siedm ulic liczy raz i drugi siedm ulic gdzie iść chyba w kierunku drzew akurat dwie ulice przecinające się pod kątem prostym są zadrzewione pójdę w kierunku ściany hotelu myśli wokulski pl/6892/6892_8912_002010.flac|15.57|4.274|polityki pan ignacy z niejakiem wahaniem wziął list do ręki lecz na powtórny rozkaz wokulskiego przeczytał wieniec jest prześliczny i już zgóry w imieniu rossiego dziękuję panu za ten podarunek nieporównane jest to dyskretne rozmieszczenie szmaragdów między złotemi listkami pl/6892/6892_8912_002011.flac|10.24|3.638|obraz westalki panie prawda a jeszcze kiedy na jej buzi ukaże się ten wyraz dziwnej melancholii uważał pan jest tak czarująca że oddałbym za nią życie pl/6892/6892_8912_002012.flac|16.67|3.785|marysia wbiegła dziewczyna w białym jak wyżej czepeczku w ciemnej sukni i białym fartuchu w ubraniu tem wyglądałaby na dozorczynię chorych gdyby jej oczy nie rzucały zawiele iskier jak mogłaś wprowadzić tu tych panów zapytała ją baronowa pani przecie pl/6892/6892_8912_002013.flac|17.41|3.4436|rzecki poznaje w nim pana łęckiego i myśli jestem pewny iż ten prosi boga ażeby jego dom poszedł za sto tysięcy rubli potem śpiesznie opuszcza kościół zastanawiając się w jaki też sposób dobry bóg zadowolni sprzeczne żądania pani baronowej krzeszowskiej i pana tomasza pl/6892/6892_8912_002014.flac|12.74|3.9121|wszystkie te potwory siadały mu na plecach chwytały go za surdut za rękawy ale żaden nie śmiał go skrzywdzić bo widzieli że się kowal nie boi zaś przed niebojącym się złe umyka jak cień przed człowiekiem pl/6892/6892_8912_002015.flac|16.21|3.5928|no już chyba tu mnie nie znajdzie w tak wielkiem mieście w takim ogromnym hotelu a może mnie już szuka pomyślał zamknął oczy jeszcze mocniej i począł huśtać się na materacu który wydał mu się nadzwyczajnie szerokim i wyjątkowo sprężystym był pl/6892/6892_8912_002016.flac|13.51|3.8897|jego spojrzenia półsłówka tajemniczość znam tak dobrze jak krój jego żakietu zawsze tak samo unika panien bez posagu jest cynicznym z mężatkami a wzdychającym przy pannach które mają wyjść zamąż mój pl/6892/6892_8912_002017.flac|19.68|3.6693|więc mówiła baronowa w drugim pokoju niechże pan zaniesie do ś krzyża te dziewięć rubli na trzy wotywy na intencyą ażeby bóg go upamiętał nie dodała pochwili nieco zmienionym głosem niech będzie jedna wotywa za niego a dwie za duszę mojej nieszczęśliwej dzieweczki przerwało jej ciche pl/6892/6892_8912_002018.flac|11.15|3.6295|piękny sklep westchnął z takich sklepów rodzą się kamienice a a z majątków ziemskich takie oto mieszkania pan dobrodziej miał majątek spytałem pl/6892/6892_8912_002019.flac|10.54|3.8372|na tysiąc zaś dłuższych znajomości ledwie jedna prowadzi do oświadczyn na dziesięć oświadczyn ledwie jedne są przyjęte a i z tych ledwie połowa kończy się małżeństwem pl/6892/6892_8912_002020.flac|19.31|3.7758|ot widzisz opera a ot bulwar kapucyński a ot nasza chata wokulski spostrzega ogromny pięciopiętrowy gmach formy klinowatej na wysokości drugiego piętra otoczony żelazną balustradą przy szerokiej ulicy wysadzonej niezbyt staremi drzewami pełnej omuibusów powozów pl/6892/6892_8912_002021.flac|14.1|3.5735|nic nikomu nie odstąpię odparła stanowczo gdyż jestem pewna że mój zbłąkany mąż lada dzień opamięta się i powróci w takim razie trzeba płacić rubli jeżeli niewięcej pl/6892/6892_8912_002022.flac|15.62|4.1404|co się tam mówił dziaduś koło niego nie działo włosy na głowie stają otoczyły go przecie takie poczwary że inny umarłby od samego ich wejrzenia były mówił dziaduś niedopyrze wielkie jak psy ale ino wachlowały nad nim pl/6892/6892_8912_002023.flac|15.35|3.9224|cóż suzin cicho spytał naprawdę zmięszany pan ignacy suzin jest zły a co gorsza rozżalony mówi że stanisław piotrowicz już nie ten co był że gardzi nim słowem awantura pięćdziesiąt tysięcy rubli zysku i darmo podróż pl/6892/6892_8912_002024.flac|12.79|3.6603|czy kamień wokulski powoli siadł na konia niewysłowiony żal ścisnął mu serce gdy pomyślał czy i panna izabela jeździ konno i kto też jej poprawia siodło kiedy dojechał do pani wąsowskiej wybuchnęła śmiechem pl/6892/6892_8912_002025.flac|17.84|3.9017|strachom tego tylko było trzeba który miał największy pysk skoczył na kowala i tak go kłapnął że krew trysnęła przez okno i poplamiła kamienie co państwo na własne oczy widzieli ale przytem bestya wyłamał sobie ząb duży jak pięść co go później mój dziaduś znalazł w potoku pl/6892/6892_8912_002026.flac|11.54|3.447|że tu gdzie uważał się za zupełnie samotnego towarzyszy mu nieodstępny świadek on sam co za oryginalne szpiegowanie mruknął głupie te szafy z lustrami pl/6892/6892_8912_002027.flac|15.82|3.8244|pan zna to uczucie kiedy człowiek niepewny jutra znajdzie się w kompanii ludzi również niepewnych jutra czy ja znam jedź pan dalej panie wirski niech mnie kaczki zdepczą mówił ubogi eks-obywatel że to są najpiękniejsze chwile w życiu pl/6892/6892_8912_002028.flac|17.39|3.8621|wie ile stary mógłby zarobić na tym interesie w paryżu z suzinem nie dziesięć ale pięćdziesiąt tysięcy rubli panie rzecki i ten osioł nietylko że nie chce dziś jechać ale jeszcze mówi że nie wie kiedy pojedzie on nie wie a suzin może czekać z tą sprawą najwyżej kilka dni pl/6892/6892_8912_002029.flac|18.33|3.5225|nie zasnąłby gdyby nie dostał wałów dobry chłopak mówił sprytny chłopak ale szelma wyszliśmy z mieszkania i zatrzymaliśmy się przede drzwiami obok schodów rządca ostrożnie zapukał a mnie wszystka krew uciekła z głowy do serca a z serca do nóg pl/6892/6892_8912_002030.flac|13.7|3.3955|co wiedzielibyśmy dziś o jadwidze albo o maryi leszczyńskiej gdyby panie te nie umiały zdecydować się na rozsądny wybór czem byłby stefan batory albo napoleon i-szy gdyby nie pożenili się z kobietami mającemi wpływy pl/6892/6892_8912_002031.flac|13.27|3.8133|sześćdziesiąt tysięcy i pięćset rubli mówi cicho adwokat pani krzeszowskiej dalibóg więcej nie warto wtrąca jegomość z miną łajdaka baronowa tryumfalnie spogląda na pana łęckiego pl/6892/6892_8912_002032.flac|13.57|3.888|dwa miesiące chodził kowal do potoku a na tydzień przed świętym janem wcale się ztąd nie ruszył tylko czekał i doczekał w samo południe kamień odsunął się a mój kowal z siekierą w garści skoczył pl/6892/6892_8912_002033.flac|14.89|3.7926|to są panie rzecki nadzwyczajni lokatorowie oni jedni nigdy nie robią mi zawodu mimowoli i nie wiem nawet dlaczego pokręciłem głową choć przeczuwam że gdybym był właścicielem podobnego domu kręciłbym głową cały dzień pl/6892/6892_8912_002034.flac|13.7|3.4844|ale pani to zrobiła i babcia to zrobiła i my wszyscy to samo zrobimy mówił z ironicznym chłodem starski wyjąwszy rozumie się pana wokulskiego który ma akurat tyle pieniędzy ile ich potrzeba dla pofolgowania uczuciom pl/6892/6892_8912_002035.flac|19.27|3.9383|łęckich wokulski spojrzał na adres gorączkowo rozerwał kopertę i czytał czytał raz drugi i trzeci przeczytał list rzecki coś przewracał w swojem biurku a spostrzegłszy że jego przyjaciel skończył już czytanie i zamyślony oparł głowę na ręku rzekł suchym tonem jedziesz dziś do paryża z pl/6892/6892_8912_002036.flac|12.52|3.7331|zapłakała na mój widok jakbym jej przypomniał tydzień temu pochowanego nieboszczyka i nalawszy mi wina spory kieliszek rzekła jękliwym głosem kiedy zgasł mój anioł myślałam że tylko ja jestem nieszczęśliwa pl/6892/6892_8912_002037.flac|19.23|4.0886|wyjąwszy turkotu dorożek w sali jest dosyć cicho komornicy milczą zatopieni w swoich aktach licytanci również milczą zapatrzeni w komorników reszta zaś publiczności zebrana w cywilnej połowie izby i podzielona na grupy wprawdzie szemrze ale pocichu nie mają interesu ażeby ich słyszano pl/6892/6892_8912_002038.flac|18.16|3.8109|o nowa ofiara wykrzyknęła baronowa wskazując na mnie i z pałającemi oczyma zaczęła mówić głębokim głosem ależ człowieku siwowłosy zastanów się co robisz wszakże to kobieta której mąż oskarżony o zabójstwo uciekł za granicę a z czego ona żyje z czego się tak stroi pl/6892/6892_8912_002039.flac|14.42|3.8388|oto ma pan mówiła baronowa tak jest po całych dniach a wieczorem chodzą do nich praczki panie zawołała składając pobożnie ręce wygnajcie tych nihilistów bo to źródło zepsucia i niebezpieczeństwa dla całego domu pl/6892/6892_8912_002040.flac|15.36|3.7379|panna izabela nieznacznie otarła łzę wokulski nie patrząc na nią mówił niedalej jak teraz kiedy byłem w paryżu miałem przed sobą dwie drogi jedna prowadzi do wielkiego wynalazku który może zmieni dzieje świata druga do pani pl/6892/6892_8912_002041.flac|13.04|3.6041|małżeństwo jest zbyt doniosłym aktem ażeby przystępując do niego można było radzić się tylko serca to nie jest poetyczny związek dwu dusz to jest ważny wypadek dla mnóstwa osób i interesów pl/6892/6892_8912_002042.flac|17.67|3.6272|z jednej strony król zygmunt stojący na olbrzymiej świecy pochylał się ku bernardynom widocznie pragnąc coś zakomunikować przechodniom z drugiego końca nieruchomy kopernik z nieruchomym globusem w ręku odwrócił się tyłem do słońca które na dzień wychodziło zpoza domu karasia pl/6892/6892_8912_002043.flac|18.54|3.4937|to źle stachu piędziesiąt tysięcy rubli to majątek szkoda go tracić jeżeli dowiedzą się że wypuściłeś z rąk taką sposobność powiedzą żem zwaryował przerwał mu wokulski znowu zamilkł i nagle odezwał się a gdybym miał do spełnienia ważniejszy obowiązek aniżeli zyskanie pięćdziesięciu tysięcy pl/6892/6892_8912_002044.flac|11.81|3.3532|wtedy jednakże jakby na komendę wpadała z góry służąca wołając pani prosi pani chora a on biedak machał ręką i szedł do jejmości nie zacząwszy nawet tego co chciał mi powiedzieć pl/6892/6892_8912_002045.flac|14.48|3.8612|gdy zaś wrócili do zasławka późno w nocy spał jak zabity i nawet śniło mu się coś zabawnego nazajutrz gdy przed śniadaniem wyszedł wokulski na spacer pierwszą osobą którą spotkał na dziedzińcu była pokojówka panny izabeli pl/6892/6892_8912_002046.flac|13.7|3.5154|paręset kroków dalej druga podobna brama a między niemi szeroka ulica ciągnąca się naprawo i lewo ruch nagle potęguje się tędy bowiem przejeżdżają aż trzy gatunki omnibusów i pl/6892/6892_8912_002047.flac|16.58|3.8052|ależ pani zaprotestował eks-obywatel a jego oblicze stało się tak rumiane jak nos nawet ten poczciwy niedołęga maruszewicz ciągnęła baronowa nawet on po całych dniach wygląda do niej oknem dramatyczny głos baronowej przeszedł znowu w szlochanie pl/6892/6892_8912_002048.flac|13.2|3.3832|niosła kilka sukien a za nią chłopak dźwigał kufer cóżto jest pomyślał dziś niedziela więc chyba nie wyjedzie nie może wyjechać w niedzielę zresztą wspomniałaby mi coś o tem ona lub prezesowa pl/6892/6892_8912_002049.flac|10.48|3.6863|za rok powtórzył wokulski i znowu owionął go jakiś chłód surowy wydarł mu się jednak i zapytał a jeżeli panna izabela pokocha mnie albo już kocha pl/6892/6892_8912_002050.flac|14.07|4.0734|znowu długa pauza i ukazała się w salonie kobieta tak piękna i dystyngowana że wokulski mimowoli powstał z fotelu mogła mieć około lat wzrost okazały rysy bardzo regularne postawa wielkiej damy pl/6892/6892_8912_002051.flac|13.21|3.3964|ale na wokulskim ani wiadomość ani przygotowania do wyjazdu nie zrobiły tym razem wrażenia no cóż myślał kto przyjechał musi odjechać rzecz całkiem naturalna nawet dziwił go ten spokój pl/6892/6892_8912_002052.flac|19.49|4.0702|bo kobieta panie im starsza tem droższa zapewne i dlatego nikt nie ciągnie na sześćdziesięciolatki że już niema na nie ceny rotszyldby zbankrutował początkującej zaś da pan trzy tysiące rubelków na rok kilka prezencików i będzie panu wierna ach te kobietki dostałem przez nie scyjatyki lecz nie mogę się na nie pl/6892/6892_8912_002053.flac|10.45|3.8976|po odejściu suzina wokulski przymknął oczy i usiłował zasnąć może nietyle zasnąć ile odpędzić od siebie jakąś myśl natrętną przed którą uciekł z warszawy pl/6892/6892_8912_002054.flac|13.16|3.6325|idź stachu do teatru grają dziś violettę przecież byliście na niej z nieboszczką ostatni raz zerwał się z kanapy na której czytał książkę i rzekł wiesz masz racyą zobaczę jakto dziś wygląda pl/6892/6892_8912_002055.flac|12.58|4.036|w paryżu wokulski machinalnie dotknął bocznej kieszeni surduta i już nie znalazł tam srebrnej papierośnicy zarumienił się grzecznie podziękował wojskowemu w pelerynie lecz nie przyznał się do straty pl/6892/6892_8912_002056.flac|17.64|3.5433|może czas to zrobi szepnęła bodajby zrobił w każdym razie coś pani powiem widzi pani w życiu można spotkać ludzi weselszych odemnie eleganckich z tytułami nawet z majątkiem większym niż mój ale przywiązania jak moje chyba pani nie znajdzie pl/6892/6892_8912_002057.flac|18.51|3.8036|trochę pan przepłacił ja też przerywa mu pan łęcki żądam tylko stu dziesięciu i zdaje mi się że kiedy jak kiedy ale w tym razie powinienby mi pan adwokat dopomódz są przecież jakieś sposoby których ja nie znam nie będąc prawnikiem hum hum mruczy adwokat pl/6892/6892_8912_002058.flac|10.35|3.5585|naturalnie jedziemy razem gdyż bez miłego pańskiego towarzystwa podróż straciłaby dla mnie połowę wartości a więc do widzenia izabela łęcka nie rozumiem pl/6892/6892_8912_002059.flac|17.84|3.7859|służący wyszedł z nim na kurytarz dotknął dzwonka coś powiedział przez tubę i wprowadził wokulskiego do windy w minutę później wokulski był na pierwszem piętrze a gdy opuszczał windę zastąpił mu drogę jakiś dystyngowany pan z niedużemi wąsami we fraku i białym krawacie pl/6892/6892_8912_002060.flac|16.53|3.5054|zasada taka dobra jak każda inna powiedziałby ochocki słusznie prezesowa mówiła kiedyś że dzisiejsze pokolenie ma mocne głowy i zimne serca nasz przykład zniechęcił ich do sentymentalizmu więc wierzą w potęgę pieniędzy co zresztą dowodzi rozsądku pl/6892/6892_8912_002061.flac|14.71|3.6898|uśmiechał się do piaskarza wiozącego swój towar nędznym koniem w podługowatej skrzyni a żebrząca wiedźma wydała mu się bardzo miłą staruszką cieszył go świst rozlegający się w fabryce i chciał pogadać z gromadką rozkosznych malców pl/6892/6892_8912_002062.flac|17.33|3.9156|wówczas pani już trzeciego dnia jechała w pogoń za swym kochanym zbiegiem chodziła za nim po gąszczu i w rezultacie przywoziła chłopa do warszawy przez dwa pierwsze lata tego rygoru wokulski milczał w trzecim roku począł co wieczór zachodzić do mego pokoju na gawędkę o polityce pl/6892/6892_8912_002063.flac|11.95|4.0463|pani baronowa spojrzała tak jakby chciała mnie spalić wzrokiem i utopić we łzach oj coto za setna kobietka aż mi zimno kiedy o niej pomyślę mniejsza o komorne rzekła pl/6892/6892_8912_002064.flac|14.5|3.7324|o co pani chodzi droga pani mówi słodko jegomość w szafirowych okularach żaden adwokat nie podbije pani ceny domu to ja jezdem od tego desz pani jeden procent od każdego tysiąca rubli wyżej nad sumę poczotkową i dwadzieścia rubelków na koszta pl/6892/6892_8912_002065.flac|14.08|3.3772|wiem że mało ma pan czasu odezwał się gość lekko kłaniając się mój interes jest krótki paryż miasto wspaniałe pod każdym względem czy chodzi o zabawę czy o naukę ale potrzebuje wytrawnego przewodnika pl/6892/6892_8912_002066.flac|16.58|3.8794|warszawie domy ciosowe prawie na każdem piętrze wielkie balkony albo balustrady biegnące wzdłuż całego piętra ten paryż wygląda jakby wszyscy mieszkańcy czuli potrzebę ciągłego komunikowania się jeżeli nie w kawiarniach to zapomocą ganków myśli wokulski pl/6892/6892_8912_002067.flac|15.09|3.9131|ale gdy burza przeszła wpadł znowu w obojętność i nie interesował się niczem nawet tem że jego sąsiad z prawej strony spał mu na ramieniu a sąsiad zprzeciwka zdjął kamasze i oparł mu na kolanach nogi w czystych zresztą skarpetkach pl/6892/6892_8912_002068.flac|16.16|3.8486|prędzej panie prędzej wolała ściągając lejce koniowi który kręcił się wkoło i przysiadał na zadzie za bramą ruszamy galopem avanti savoya nareszcie wokulski siadł na konia pani wąsowska niecierpliwie uderzyła swego szpicrózgą i wyjechali za folwark pl/6892/6892_8912_002069.flac|18.65|3.8051|okropność mówiła łkając być przykutą do tak wstrętnego domu przez pamięć dla dziecka której nic już nie wydrze z serca wszakże ona biegała po tych wszystkich pokojach ona bawiła się tam od podwórza i wyglądała oknem przez które mnie matce-sierocie wyjrzeć dzisiaj niewolno pl/6892/6892_8912_002070.flac|12.11|3.4309|pokłócili się w tańcu ciągnął elegant błyskając mu brzytwą przed oczyma i proszę sobie wyobrazić że jeden chcąc kropnąć drugiego w wystawę uderzył damę zrobił się hałas pojedynek pl/6892/6892_8912_002071.flac|15.7|3.6384|na szczęście mój mąż znalazł się tak uprzejmie że prędko umarł a pan starski jest tak nieskomplikowany że nawet przy moim zasobie doświadczenia poznałam się na nim w tydzień ma zawsze taki sam zarost la arcyksiąże rudolf i ten sam sposób uwodzenia kobiet pl/6892/6892_8912_002072.flac|11.2|3.8577|no to w altance ale nie w krzakach odpowiedziała młoda dziewczyna z koszykiem w ręku ach głupia jesteś mruknął ochocki wchodząc i niespokojnie patrząc na damy pl/6892/6892_8912_002073.flac|12.15|3.6499|na dachu naprawo gdzieś bardzo daleko widać plac nalewo pod hotelem niedużą markizę a pod nią gromadę mężczyzn i kobiet którzy siedzą przy okrągłych stoliczkach prawie na chodniku i piją kawę pl/6892/6892_8912_002074.flac|11.87|3.868|dobrze leży siodło to nikczemne co pan powiedziałeś krzyknęła pani wąsowska ściskając szpicrózgę tylko powtórzenie tego co słyszałem od pani jeżeli jednak mówię za śmiało na tak krótką znajomość pl/6892/6892_8912_002075.flac|16.75|3.7931|milcząc wskazał jej fotel gdy zaś usiadła spostrzegł że jest wzburzona i szarpie w rękach haftowaną chusteczkę nagle odezwała się dumnie patrząc mu w oczy pan mnie zna nie pani nie widział pan nawet moich portretów nie pl/6892/6892_8912_002076.flac|13.38|4.0628|a wszystko przytłumione i odległe potem przywidziało mu się że jakiś cień zagląda do jego okna a później że po długim kurytarzu ktoś chodzi ode drzwi do drzwi puka i pyta czy niema go tu pl/6892/6892_8912_002077.flac|15.99|3.7099|nie znalazłszy czego szukał ani w cukierni ani w kościele pan ignacy zaczyna spacerować po ulicy niedaleko sądowego gmachu jest bardzo zmięszany zdaje mu się że każdy przechodzień patrzy mu drwiąco w oczy jakby mówił nie wolałbyśto stary łobuzie pilnować sklepu pl/6892/6892_8912_002078.flac|12.3|3.9969|wokulski obejrzał się przy nim kręcił się jakiś pan w ciemnych okularach i nieco podartych rękawiczkach możemy tam podejść boski spacer czy widzisz pan ten ruch mówił nieznajomy pl/6892/6892_8912_002079.flac|14.47|3.5917|robi półobrotu wlewo i staje zdumiony wgłębi nalewo widać jakiś potężny gmach na parterze szereg arkad i posągów na pierwszem piętrze olbrzymie kolumny kamienne i nieco mniejsze marmurowe ze złoconemi kapitelami pl/6892/6892_8912_002080.flac|16.72|3.701|odpowiedziała panna izabela doprawdy nigdy nie myślałam że w tym kraju mogą istnieć podobne legendy i że mogą je w tak zajmujący sposób opowiadać ludzie prości cóż nam dasz na obiad kuzynie ach ten chłopak jest niezrównany poproście go ażeby ją wam powtórzył pl/6892/6892_8912_002081.flac|11.37|3.5696|zdaje mu się że zakratowane okna i szare ściany połyskujące wilgocią a obwieszone kajdanami nierównie lepiej odpowiadałyby sali w której skazują ludzi na wieczne lub doczesne więzienia pl/6892/6892_8912_002082.flac|15.35|3.6337|i to nie odpowiedź wtrącił wokulski suzin wzruszył ramionami już ty w tej izbie nie chciej odemnie objaśnienia a tam na dole sam zrozumiesz może być kupię trochę galanteryi paryskich a może być kilkanaście statków pl/6892/6892_8912_002083.flac|19.47|3.6368|przeszedł około franta i spojrzał mu w oczy elegantowi monokl spadł na kamizelkę i opuściła go ochota do półuśmieszków wokulski idzie dalej i z największą uwagą przypatruje się kamienicom cóż tu za sklepy najlichszy z nich lepiej wygląda aniżeli jego który jest najpiękniejszym w warszawie pl/6892/6892_8912_002084.flac|10.89|3.4145|ale ale belcia prosi cię jutro na obiad pieniądze odbierz od adwokata naszego księcia a co do procentu który będziesz łaskaw wypłacę go natychmiast zgóry za pół roku pl/6892/6892_8912_002085.flac|16.93|3.8738|co mówisz tak trafia mi się wyjątkowa okazya pan tomasz zerwał się z fotelu zbawco dobrodzieju mówił wzruszonym głosem jesteś najszlachetniejszym z ludzi ale dodał cofając się i rozkładając ręce czy tylko ty nie stracisz pl/6892/6892_8912_002086.flac|13.48|3.5986|pan ignacy obojętnie rzucając list na stół dla przyjemności podróżowania z panną łęcką a choćby radzenia nad prezentami dla dla jej ulubieńców nie rzuca się w błoto pięćdziesięciu tysięcy jeżeli nie więcej pl/6892/6892_8912_002087.flac|15.1|3.6333|siedzieliśmy tak z pięć minut milcząc i obserwując się wzajemnie gdy nagle rozległ się krzyk i łoskot na schodach i w tej chwili wbiegł z sieni ów obdarty chłopak zwany wickiem za którym ktoś gniewnie wołał a szelmo pl/6892/6892_8912_002088.flac|19.59|3.6899|jeżeli włożę frak wyjdę na eleganta pilnującego się przepisów które mnie w rezultacie nic nie obchodzą a jeżeli włożę surdut mogę łęckich obrazić zresztą niechże znajdzie się ktoś obcy niema rady jeżeli zdobyłem się na takie błazeństwa jak własny powóz i koń wyścigowy to już frak muszę włożyć pl/6892/6892_8912_002089.flac|17.28|3.6724|po chwili milczenia odezwał się panowie dobrodzieje winni nam są za cztery miesiące o znowu swoje wykrzyknął młody człowiek wsadzając ręce w kieszenie ileż razy jeszcze będę musiał powtarzać panu ażeby pan o tych głupstwach nie gadał ze mną tylko albo z patkiewiczem albo z maleskim pl/6892/6892_8912_002090.flac|11.97|3.6797|że panowie chodzą nago po pokoju młody człowiek oburzył się zwaryował stary czy co on może chce żebyśmy się ubierali w futra na taką spiekotę bezczelność słowo honoru daję pl/6892/6892_8912_002091.flac|18.07|3.6089|znowu rewizya walizki zmiana pociągów do wagonu wchodzi dwu francuzów i jedna francuzka i robią taki hałas jakby ich było z dziesięcioro sąto ludzie widocznie dobrze wychowani pomimo to śmieją się kilka razy zmieniają miejsca i przepraszają wokulskiego lecz zaco on sam nie wie pl/6892/6892_8912_002092.flac|15.89|3.3037|sam widziałem wtrącił rządca słowo honoru kłamstwo zawołał młody człowiek rumieniejąc się z gniewu prawda że maleski chodzi bez koszuli ale w majtkach a patkiewicz chodzi bez majtek lecz zato w koszuli panna leokadya więc widzi cały garnitur pl/6892/6892_8912_002093.flac|16.39|2.9811|wokulskiemu zimny pot wystąpił na czoło ale wzruszył ramionami i myślał przywidzenia przywidzenia co za głupstwo i nadludzkim wysiłkiem woli odegnał wkońcu przywidzenia znowu odzyskał humor i bardzo wesoło począł rozmawiać z panią pl/6892/6892_8912_002094.flac|12.51|3.7835|skręcił tedy naprawo wyminął nieduży plac i wszedł na bardzo duży obficie zasadzony drzewami na środku jego stał gmach prostokątny otoczony kolumnami jak grecka świątynia pl/6892/6892_8912_002095.flac|20.0|3.6316|żądam żądam mówiła wśród westchnień żądam aby mnie nie wypędzano z miejsca gdzie umarło moje dziecko i gdzie wszystko mi je przypomina nie mogę no nie mogę oderwać się od jej pokoju nie mogę ruszyć jej sprzętów i zabawek podłością jest w taki sposób wyzyskiwać niedolę pl/6892/6892_8912_002096.flac|19.54|3.77|szkoda mi węgierskiej piechoty ale też i dzisiejsi węgrzy dyabła warci kiedy ich w tym roku dusił szwarcgelber krzyczeli każdy naród ma prawo bronić swojej wolności a dziś co sami pchają się do bośni gdzie ich nie wołano a broniących się bośniaków nazywają złodziejami i pl/6892/6892_8912_002097.flac|19.61|3.8008|dobrze więc powiedziałabym mu wszystko kończąc w ten sposób pamiętaj że chrystus przebaczył magdalenie od której przecie ja jestem mniej grzeszna no i przynajmniej mam równie piękne włosy i toby mu wystarczyło ja sądzę a gdyby mu nie wystarczyło zostawiłabym go w spokoju i odeszłabym ale pl/6892/6892_8912_002098.flac|14.19|3.7148|którzy ustawiwszy się na przydrożnym pagórku ciskali kamieniami na przechodzących żydów uporczywie odsuwał od siebie myśl o dzisiejszym liście i jutrzejszej wizycie u łęckich chciał być trzeźwym ale namiętność przemogła pl/6892/6892_8912_002099.flac|14.14|3.4571|jesteś pan filozofem mruknął wokulski nawet doktorem filozofii dwu uniwersytetów odparł jumart i spełniasz pan rolę służącego chciałeś pan powiedzieć przerwał śmiejąc się jumart pl/6892/6892_8912_002100.flac|17.34|3.9286|straszny upał mówił pan tomasz z trudnością przy pomocy wokulskiego siadając do powozu cóż znowu za farsa z tymi żydami dał dziewięćdziesiąt tysięcy a gotów odstąpić za siedmdziesiąt pocieszne słowo honoru konie ruszyły w stronę alei ujazdowskiej w pl/6892/6892_8912_002101.flac|14.68|3.8092|kiedym go widział w tureckim szlafroku w haftowanych paciorkami pantoflach i w czapeczce z jedwabnym kutasem nie mogłem wyobrazić sobie że jest to ten sam wokulski który przed czternastoma laty w piwnicy machalskiego zawołał ja pl/6892/6892_8912_002102.flac|18.68|3.7459|ach panie rzecki gdybyś widział ten śnieg amarantowy różowy biały i te ręce i te włoszki pułkownik tylko dotykał ręką ust i naprawo i nalewo słał pocałunki a tymczasem śnieg różanych listków zasypywał złote kirysy hełmy i parskające konie pl/6892/6892_8912_002103.flac|12.57|4.076|wyszedł przed bramę i zatrzymał się na chodniku ulica szeroka wysadzona drzewami w jednej chwili przelatuje około niego ze sześć powozów i żółty omnibus naładowany podróżnymi wewnątrz i na dachu pl/6892/6892_8912_002104.flac|16.81|3.9107|i na samę myśl o tem wokulski uczuł pragnienie śmierci ale tak zupełnej żeby nawet resztki jego popiołów nie zostały na ziemi stopniowo jednak uspokoił się i wróciwszy do domu począł zastanawiać się już całkiem chłodno nad tem czy na jutrzejszy obiad włożyć frak czy pl/6892/6892_8912_002105.flac|13.83|3.5993|więcej powiem wybuchnął nabywca odda go panu za siedmdziesiąt henryku wtrącił wokulski już skończyłem żegnam pana odpowiedział szlangbaum i nisko ukłoniwszy się panu tomaszowi wyszedł z pokoju pl/6892/6892_8912_002106.flac|13.2|3.735|pan łęcki wydobywa wspaniały pugilares z niego cały pęk szeleszczących dziesięciorublówek i jednę z nich daje zakrystyanowi który schyla się do ziemi zobaczy jaśnie wielmożny pan szepce zakrystyan pl/6892/6892_8912_002107.flac|15.33|3.5152|dotarł do łuku gwiazdy i powoli zawrócił się z powrotem gdy znowu dosięgał placu zgody zobaczył poza tuileryjskim ogrodem ogromną czarną kulę która szybko szła wgórę zatrzymała się pewien czas i powoli opadła nadół pl/6892/6892_8912_002108.flac|13.09|3.5937|a któż winien że pan nie przychodzi we właściwej porze wrzasnął młody człowiek wytrząsając rękoma sto razy słyszałeś pan że do maleskiego należą miesiące parzyste a do patkiewicza nieparzyste a do pana pl/6892/6892_8912_002109.flac|16.06|3.6223|niech pan poprosi odparł wokulski śpiesznie wciągając kamizelkę i surdut rzecki wstał z krzesła smutno pokiwał głową i opuścił swoje mieszkanie myślałem że jest źle mruknął będąc już w sieni alem nie myślał że jest aż tak źle pl/6892/6892_8912_002110.flac|11.54|3.7307|i tak często choćby comiesiąc co pan chce dodała wzruszając ramionami to miłość wieku pary i elektryczności a tak nawet przypomina kolej żelazną pl/6892/6892_8912_002111.flac|11.16|3.6182|i musi zasłaniać wszystkie okna odparł rządca to stary zasłania nie ona odparł student machając ręką ona wygląda przez szpary między firanką a oknem pl/6892/6892_8912_002112.flac|19.55|3.7426|subjekt od hopfera został uczonym stach wokulski ma podziękowania od petersburskich towarzystw naukowych istna heca pomyślałem co tu dużo gadać uplacował się chłopak gdzieś na starem mieście i przez pół roku żył ze swej gotówki kupując za nią dużo książek ale mało jedzenia pl/6892/6892_8912_002113.flac|10.61|3.9095|wybaczy pan ale ja się tem nie zajmuję przerwał mu wokulski nie ufa mi pan to całkiem naturalne ale mam właśnie przy sobie małą ruletę możemy spróbować pl/6892/6892_8912_002114.flac|12.45|3.9431|po obu jej stronach ciągnęły się skwery i pałace a daleko na wzgórzu wznosiła się ogromna brama wokulski czuł że w tem miejscu może mu zabraknąć przymiotników i stopni najwyższych pl/6892/6892_8912_002115.flac|19.03|3.9548|niekiedy pod ścianą domów przesuwali się ludzie obdarci skuleni z rękami wbitemi w rękawy jakby to był nie czerwiec ale styczeń czasem na środku ulicy przewinął się chłopski wózek napełniony blaszanemi konwiami a powożony przez zuchowatą babę w granatowym kaftanie i czerwonej chustce na głowie pl/6892/6892_8912_002116.flac|13.33|3.3864|więc znalazł się sam z panną izabelą w ogrodzie i znowu powrócił mu ten spokój jaki miał zawsze w jej obecności w połowie alei odezwała się panna izabela bardzo mi żal będzie zasławka pl/6892/6892_8912_002117.flac|14.43|4.0973|aha już zaczęła się licytacya mówi do siebie pan ignacy idąc za nimi na górę w tej chwili czuje że ktoś pochwycił go ztyłu za ramię i odwróciwszy głowę widzi owego majestatycznego pana który od szlangbauma dostał w cukierni rubla zadatku okazały pan pl/6892/6892_8912_002118.flac|14.91|3.8933|zaś innych łóżkach pościel wygląda tak jakby przez ten pokój przeleciał uragan i wszystko do góry nogami przewrócił widzę też kufer pustą walizkę tudzież mnóstwo książek leżących na półkach na kufrze i na podłodze pl/6892/6892_8912_002119.flac|10.79|3.877|wpadam ja wpadają subjekci co za widok pani małgorzata leży na podłodze przywalona biurkiem i oblana atramentem krzesełko złamane stach zły i zmięszany pl/6892/6892_8912_002120.flac|16.76|3.5419|dziewięćdziesiąt tysięcy po raz drugi woła komornik pan łęcki robi się szary na twarzy dziewięćdziesiąt tysięcy rubli po raz trzeci powtarza komornik i uderza małym młotkiem o zielone sukno szlangbaum kupił odzywa się jakiś głos na sali pl/6892/6892_8912_002121.flac|13.32|3.5816|nie więc nacóż są pieniądze jeżeli sto tysięcy rubli rocznie nie daje szczęścia cóż go da można je mieć przy tysiącu rubli szczęście każdy nosi w sobie ale je zkądsić bierze do siebie pl/6892/6892_8912_002122.flac|15.42|4.0903|i owdzie na ulicy kłębił się kurz wzniecony miotłami stróżów dorożki pędziły bez pamięci albo zatrzymywały się bez powodu a nieskończony potok przechodniów ciągnął się w jednę i drugą stronę chyba poto ażeby utrzymywać ruch w mieście pl/6892/6892_8912_002123.flac|11.64|3.8093|a jaka ona była tkliwa dla męża nieraz przesiadywała po kilka godzin w sklepie tylko wpatrując się w stasiulka dostrzegłszy zaś że między kundmankami trafiają się przystojne pl/6892/6892_8912_002124.flac|14.27|3.9794|ponieważ znam wszystkie muzea galerye teatry kluby monumenta instytucye rządowe i prywatne słowem wszystko więc jeżeli pan życzy sobie niech pan raczy zostawić swój adres odpowiedział wokulski pl/6892/6892_8912_002125.flac|10.11|3.8691|drzwi otwarte we drzwiach jakaś jejmość w nieco białym kaftaniku wali troje dzieci rzemieniem aż świszcze przepraszam mówię czy nie przeszkadzam pl/6892/6892_8912_002126.flac|15.48|3.5424|znam kilka baletniczek które chętnie zawarłyby z panem stosuneczki a słowo honoru daję że warto prześlicznie zbudowane muskulatura dębowa biust jak materac na sprężynach ruchy pełne gracyi i wcale nieprzesadzone wymagania szczególniej zamłodu pl/6892/6892_8912_002127.flac|17.64|3.981|tomasz szlangbaum uspokoił się proszę pana odparł zamiast dawać mi satysfakcyą niech pan posłucha co powiem dlaczego mój ojciec kupił pański dom o to na dziś mniejsza że zaś pana nie oszukał dam stanowczy dowód ojciec natychmiast odstąpi panu ten dom za dziewięćdziesiąt tysięcy pl/6892/6892_8912_002128.flac|13.98|4.1305|mnie naturalnie wybrano na sekundanta i właśnie byłem dziś w kłopocie bom miał tylko jeden pistolet kiedy przed półgodziną przychodzi do mnie obrażający i mówi że nie głupi strzelać się i że obrażony może mu oddać byle tylko raz pl/6892/6892_8912_002129.flac|10.91|3.93|nadewszystko niech panowie strzegą się tej baronowej która już czeka w czytelni a ma niby to przyjść dopiero o trzeciej przysięgnę to niemka jestem przecie pl/6892/6892_8912_002130.flac|10.57|3.7022|nie miał odwagi wracać do swego numeru z wielkiem lustrem cóż mu więc pozostało jeżeli nie oglądanie paryskich osobliwości kazał zaprowadzić się do sali jadalnej grand htel pl/6892/6892_8912_002131.flac|19.15|3.8523|paradni są ja za trzy godziny lekcyj codzień mam piętnaście rubli na miesiąc za jedzenie biorą odemnie dziewięć rubli za pranie i usługę trzy a mundur a wpis i jeszcze chcą żebym za mieszkanie płacił wyrzućcie mnie na ulicę mówił zirytowany niech mnie złapie hycel i da pl/6892/6892_8912_002132.flac|13.35|4.0627|orkiestra wokulski zbliżył się do obelisku i ogarnęło go zdumienie znajdował się na środku obszaru mającego ze dwie wiorsty długości i z pół szerokości za sobą miał ogród przed sobą bardzo długą aleję pl/6892/6892_8912_002133.flac|18.69|3.3167|umie być pobożną i zawziętą pokorną i ordynaryjną cóżto za kobieta panie wirski spytałem to niezwykła kobieta panie jak wszystkie histeryczki mruknął eks-obywatel straciła córeczkę mąż ją porzucił same awantury pl/6892/6892_8912_002134.flac|14.54|3.8083|układ ubogi eks-właściciel majątku ziemskiego serdecznie uściskał mi obie ręce taki rządca który miał kiedyś własne dobra wydawał mi się bardzo ciekawą osobistością ale jeszcze ciekawszym wydał mi się dom który nie przynosi żadnych dochodów pl/6892/6892_8912_002135.flac|17.08|3.8471|ścierpnięcia gniotą go popychają szarpią za odzież ktoś chwyta go za nogi ktoś sięga do kieszeni ktoś uderza go między łopatki nadchodzi chwila w której pan ignacy sądzi że połamią mu klatkę piersiową podnosi oczy do nieba i widzi że jest we drzwiach już już zaduszą go pl/6892/6892_8912_002136.flac|15.4|3.49|jejmość chwilę przypatrywała mi się z niedowierzaniem nareszcie rzekła wicek biegnij do składu po ojca a pan może pozwoli do saloniku między mną i drzwiami wymknął się obdarty chłopak i dopadłszy schodów począł zjeżdżać na poręczy na dół pl/6892/6892_8912_002137.flac|12.03|3.5035|i w podłej zabawie nie angażuj serca bo ci je w asystencyi lada chłystka oplują a w tym wypadku mówię ci człowiek doznaje tak przykrych wrażeń że bodaj byś ich lepiej nie doczekał pl/6892/6892_8912_002138.flac|18.85|3.7814|w kilka minut później jego zanoszący się kaszel było słychać w drugim końcu oficyny wokulski otworzył okno przy kuchni piały ogromnemi głosami koguty kałukuckie w parku kwilił puszczyk na niebie urwała się jedna gwiazda i spadła gdzieś za drzewami baron wciąż kaszlał pl/6892/6892_8912_002139.flac|17.84|3.7308|koszule wogóle robił on wrażenie pokoju którego właściciel wyjechał zostawiwszy tylko służbę bardzo dbałą o porządek domu za drzwiami słychać było rozmowę na głos kobiecy i męski kobiecy należał do baronowej męski znałem dobrze ale nie mogłem sobie przypomnieć czyj jest pl/6892/6892_8912_002140.flac|12.61|3.9774|naprzód dostałby długą listę wielbicieli dawniejszych następnie drugą listę wielbicieli którzy nastąpią po nim a w czasie antraktu miałby możność sprawdzania czy na koniu dobrze leży siodło pl/6892/6892_8912_002141.flac|17.64|3.7746|co się zaś tyczy dodał po chwili nieco zmieszany co się zaś tyczy dziewięćdziesięciu rubli które ja będę winien szanownemu panu wokulskiemu nie niepokój się pan przerwałem mu stach to jest pan wokulski zapewne umorzy pański dług do października a następnie zawrze z panem nowy układ pl/6892/6892_8912_002142.flac|18.47|3.6576|nagle czuje przed sobą puste miejsce uderza głową w czyjeś wdzięki niedosyć starannie zasłonięte połą surduta i jest w sali odetchnął za nim rozlegają się krzyki i wymyślania licytantów a od czasu do czasu upomnienia woźnego czego panowie tak się tłoczą cóżto panowie są bydło czy co pl/6892/6892_8912_002143.flac|14.08|3.74|wynalazcy pośrednicy każdy pracuje jak umie i stara się swoję pracę zbyć najkorzystniej a że lubią zarobić jeżeli się da więcej niż warto to już cecha francuzów pan nie jesteś francuzem pl/6892/6892_8912_002144.flac|10.72|3.5426|bo jeżeli miłość mierzy się wielkością cierpień takiej jak moja może jeszcze nie było na świecie i nie mam nawet prawa skarżyć się o to na kogokolwiek los to robi pl/6892/6892_8912_002145.flac|16.29|3.8889|pan łęcki zapomniawszy o etykiecie pochyla się do zakrystyana i szepcze mu licytujże pan co się pan tak skrobiesz pyta zakrystyan zniszczonego żydka a co się pan rozbijasz odzywa się do zakrystyana drugi komornik kupisz pan dom czy co wynoś się pan pl/6892/6892_8912_002146.flac|19.29|4.1154|tak znowu denerwował że gdyby nie wzgląd na drugie piętro wyskoczyłbym chyba oknem w rezultacie chcąc za jakąkolwiek cenę utulić szlochającą kobietę odezwałem się z całą łagodnością proszę pani niech się pani uspokoi czego pani żąda od nas czem możemy służyć pl/6892/6892_8912_002147.flac|11.53|3.8079|stach sprowadził się na górę do swojej żony o ile pamiętam za całą garderobę miał cztery paki książek i naukowych instrumentów a z mebli chyba tylko cybuch i pudło na pl/6892/6892_8912_002148.flac|12.43|3.8176|sto ośmdziesiąt rubli dopłacam szlochał rządca obtarliśmy oczy panie mówię magenta magentą a interes interesem może przedstawisz mnie pan kilku lokatorom pl/6892/6892_8912_002149.flac|14.5|3.6458|dżentelmen z faworytami na widok dziesięciorublówek pana łęckiego uśmiecha się i mówi półgłosem do pięknego bruneta pan wydzysz te pyniądze u ten szlachcic pan słyszysz jak ony klaskają ony tak czeszą szę że mnie widzą pan to rozumysz panie cynader pl/6892/6892_8912_002150.flac|12.7|4.023|powóz wjeżdża we wspaniałą bramę lokaj otwiera drzwiczki wysiadają suzin bierze wokulskiego pod rękę i prowadzi do małego pokoiku który pochwili zaczyna wznosić się w górę a ot winda pl/6892/6892_8912_002151.flac|14.79|4.0769|krawców zawiązał wokulskiemu ręcznik na szyi i mydląc mu policzki z szybkością piorunu mówił dalej w mieście panie cicho do czasu a zresztą nic byłem wczoraj z towarzystwem na saskiej kępie ale cóż to panie za ordynaryjna młodzież pl/6892/6892_8912_002152.flac|13.18|3.5816|sprzedał się starej babie mówili znajomi ten nibyto brutus uczył się awanturował się i klap w liczbie zaś najsurowszych sędziów znajdowali się dwaj odpaleni konkurenci pani małgorzaty pl/6892/6892_8912_002153.flac|15.29|3.4961|chodź pan odpowiedział rządca zrywając się z obdartego fotelu chodź pan pokażę panu najosobliwszych wybiegł z saloniku i wtykając głowę do drzwi zdaje mi się kuchennych zawołał maniu ja wychodzę a z tobą wicek obrachujemy się wieczorem pl/6892/6892_8912_002154.flac|18.19|3.7978|tobie już nie wolno kochać ty już nie będziesz nigdy prawdziwie kochana bo miałaś nieszczęście znaleść się wśród jarmarku boś straciła złudzenia a któż ją z nich okradł jeżeli nie pańscy rodzeni bracia i cóżto za świat który naprzód obdziera z ideałów a potem skazuje obdartego pani pl/6892/6892_8912_002155.flac|19.02|3.4743|przeglądzie drobiu prezesowa obejrzała obory i stajnie gdzie parobcy powiększej części ludzie dojrzałego wieku składali jej raporta tu omało nie zdarzył się wypadek ze stajni bowiem nagle wybiegło spore źrebię i rzuciło się na prezesowę przedniemi nogami jak pies który staje na dwu łapach pl/6892/6892_8912_002156.flac|14.92|3.8823|niebo chmurzyło się ciemność zapadała coraz szybciej na breku pomimo to było bardzo wesoło dzięki kłótni pani wąsowskiej z ochockim który zapomniał o swoich latawcach i przełożywszy nogi przez poręcz kozła odwrócił się do towarzystwa pl/6892/6892_8912_002157.flac|19.86|3.1964|jedzie pani jutro spytał wokulski dziś po drugiem śniadaniu odpowiedziała spuszczając głowę dziś powtórzył właśnie przechodzili mimo sztachet za któremi na dziedzińcu folwarcznym stał powóz ten sam którym przyjechała panna izabela nawet około dyszla furman układał pl/6892/6892_8912_002158.flac|10.6|3.685|o mój panie przerwała zarumieniona wdowa mówisz tak jakbyś był prokuratorem sądu ostatecznego ja także odpowiem jak pan wokulski czy wiesz dlaczegom to zrobiła pl/6892/6892_8912_002159.flac|10.62|3.7054|numer pierwszy mają ci o których wiem zkąd biorą pieniądze i naco je wydają numer drugi ci o których wiem zkąd biorą ale nie wiem naco wydają pl/6892/6892_8912_002160.flac|19.37|4.1135|znowu napadł go kaszel odpoczął i nagle spytał wokulskiego zmienionym głosem wierzy pan w życie przyszłe dlaczego bo widzi pan ta wiara chroni człowieka od rozpaczy ja naprzykład rozumiem że ani sam nie będę już tak szczęśliwy jakbym mógł być kiedyś ani jej nie dam zupełnego szczęścia pl/6892/6892_8912_002161.flac|11.25|3.532|wychowanego wokulski dziwił się coraz więcej powiedz mi pan rzekł coto są za ludzie ci którzy byli u pana spytał jumart ludzie jak inni przewodnicy pl/6892/6892_8912_002162.flac|19.74|3.3214|stanął przed panem tomaszem i kłaniając mu się rzekł panie ja jestem szlangbaum właśnie syn tego podłego lichwiarza na którego pan tyle wymyślał w sklepie przy moich kolegach i gościach panie nie wiedziałem wszelką satysfakcyą jestem gotów a najpierwiej przepraszam byłem bardzo zirytowany mówił wzruszony pan tomasz pl/6892/6892_8912_002163.flac|14.86|3.7161|tak widzi pan jak ja się znam na ludziach możebyśmy jeszcze pojechali galopem albo nie już mi się nie chce jestem zmęczona ach gdybym choć raz w życiu spotkała prawdziwie nowego człowieka a z tego coby pani przyszło pl/6892/6892_8912_002164.flac|15.55|3.8918|nagle spojrzał na wystawę sklepową właśnie mijał okna i osłupiał wystawa już drugi tydzień nie odnowiona te same bronzy majoliki wachlarze te same neseserki rękawiczki parasole i zabawki czy widział kto podobne zgorszenie pl/6892/6892_8912_002165.flac|14.46|3.1809|zerwał się z łóżka jego sobotwór zerwał się równie szybko pobiegł do okna tamten także otworzył gorączkowo walizkę ażeby przebrać się i tamten również zaczął przebierać się widocznie z zamiarem wyjścia na miasto pl/6892/6892_8912_002166.flac|13.42|4.0103|dziwny był widok tego salonu meble okryte ciemno-popielatemi pokrowcami tosamo fortepian tosamo pająk zawieszony u sufitu nawet stojące w kątach kolumny z posążkami miały także popielate koszule pl/6892/6892_8912_002167.flac|15.36|3.9784|więc głośniej rozlega się jęk baronowej krzeszowskiej która trzymając swego adwokata za klapy fraka mówi z gorączkowym pośpiechem błagam pana nie odchodź no dam panu wszystko co zechcesz tylko pani baronowo bez żadnych pogróżek odpowiada adwokat pl/6892/6892_8912_002168.flac|14.98|4.0357|zapełniam sobie pustkę życia z dziesięciu tych którzy mi się oświadczają wybieram jednego który wydaje mi się najciekawszym bawię się nim marzę o nim a potem robię przegląd następnej dziesiątki i wybieram nowego pl/6892/6892_8912_002169.flac|16.3|3.8432|skończył golić umył wokulskiemu twarz i owinąwszy go w strój podobny do śmiertelnej koszuli delikwentów mówił dalej że też nigdy u pana dobrodzieja nie spostrzegłem ani śladu kobiety przychodzę przecież w rozmaitych godzinach wziął do rąk grzebień i szczotkę i zaczął czesać pl/6892/6892_8912_002170.flac|10.87|4.0823|nie wiedziałem że tak trudno dostać się na licytacyą wzdycha pan ignacy mija dwie sale tak puste że nie widać w nich ani krzesła na podłodze ani gwoździa w ścianie pl/6892/6892_8912_002171.flac|17.43|3.741|wokulski czuł że musi uciec z tego pokoju widmo przed którem wyjechał z warszawy było już tu i stało za progiem umył się włożył czystą bieliznę przebrał się było ledwie wpół do pierwszej trzy i pół godzin pomyślał coś trzeba z niemi zrobić pl/6892/6892_8912_002172.flac|15.54|4.0494|pracuje kobiecisko jak wół szepnął rządca o i ten zawołała baronowa mój mąż jestem pewna że to on przysyła jej ze wsi bukiety rządca tego domu kocha się w niej i bierze od niej komorne zdołu co miesiąc pl/6892/6892_8912_002174.flac|11.62|3.3271|stacha z sali frontowej za szafy i jeszcze kazała mu zrobić tam budkę w której siedząc jak dzikie zwierzę prowadził księgi sklepowe pewnego dnia słyszę w owej budce straszny łoskot pl/6892/6892_8912_002175.flac|17.64|3.9581|w głowie zaczęło mi krążyć od tych wywodów młody człowiek zaś mówił dalej możecie nas wypędzić owszem wtedy dopiero przekonacie się coście stracili wszystkie praczki wszystkie kucharki z tej kamienicy stracą humor a pani krzeszowska już bez przeszkody zacznie śledzić swoich sąsiadów pl/6892/6892_8912_002176.flac|10.28|4.0399|pod lasem ukazał się tuman kurzu pani wąsowska chwilę popatrzyła potem nagle zacięła konia i skręciła naprawo w pole bez drogi avanti avanti pl/6892/6892_8912_002177.flac|11.68|3.6873|za życia ważył ze trzysta słyszałeś pan wtrąciła niepocieszona wdowa wtem znowu zasłoniła twarz chustką i rzekła szlochając o pan nigdy nie będziesz miał taktu panie rzecki pl/6892/6892_8912_002178.flac|12.16|3.8727|ani pani z rozrzutnej w swoich względach nie stanie się oszczędną ani człowiek nietuzinkowy nie zechce zająć miejsca pośród kilku tuzinów może o tem nie wiedzieć przerwała wdówka pl/6892/6892_8912_002179.flac|10.87|3.8747|w sąsiedztwie wpół godziny ciągnął rządca jesteśmy w mieście ulica wąska po obu stronach naród ledwie można przejechać czwórkami a w oknach i na balkonach kobiety pl/6892/6892_8912_002180.flac|16.25|3.6664|zresztą co tu gadać z zasady nie płacę komornego i basta tembardziej że obecny właściciel domu nie budował tego domu nie wypalał cegieł nie rozrabiał wapna nie murował nie narażał się na skręcenie karku przyszedł z pieniędzmi może ukradzionemi pl/6892/6892_8912_002181.flac|19.91|3.7271|a do mnie łaskawy panie żadne wołał młody człowiek grożąc nam pod nosami bo ja z zasady nie płacę za komorne komu mam płacić zaco ha ha dobrzy sobie począł chodzić jeszcze prędzej po pokoju śmiejąc się i gniewając nareszcie zaczął świstać i wyglądać przez okno hardo odwróciwszy się tyłem do nas pl/6892/6892_8912_002182.flac|11.65|3.8888|polityczny spytał cicho rzecki z trwogą w oczach ale i z uśmiechem na ustach wokulski podał mu list czytaj rzekł przekonasz się że są rzeczy lepsze od polityki pl/6892/6892_8912_002183.flac|10.53|3.7106|pewnie dziwi to pana ale rzecz jest ważna zbyt ważna w tych dniach zrobiłem olbrzymie odkrycie co do rulety trzeba tylko do miu razy dublować stawkę pl/6892/6892_8912_002184.flac|18.26|3.9379|subjekci śmieli się naturalnie po kątach z nowego pryncypała mnie zaś było przykro że stach tak odręki zerwał ze swoją bohaterską przeszłością i niedostatkiem dziwna bowiem jest natura ludzka im mniej sami mamy skłonności do męczeństwa tem natarczywiej żądamy go od bliźnich pl/6892/6892_8912_002185.flac|19.05|3.999|więc on dla niej wydaje na kupno kamienicy dziewięćdziesiąt tysięcy traci na suzinie pięćdziesiąt razem sto czterdzieści tysięcy rubli a ten powóz a te wyścigi a te ofiary na cele dobroczynne a a ten rossi któremu tak gorąco przypatruje się panna łęcka jak żyd dziesięciorgu przykazaniom pl/6892/6892_8912_002186.flac|17.28|3.4598|on zaraz zobaczył w głowie panny złotą szpilkę szarpnął i wyciągnął ją do połowy aż krew trysnęła wtem panna łapie go rękami za surdut i woła z wielkim płaczem czego mi ból robisz człowieku wtedy dopiero kowal się zląkł zatrząsł się i ręce mu opadły pl/6892/6892_8912_002187.flac|17.68|3.9804|proponując ażeby mu pożyczył swego nazwiska w celu nabycia kamienicy łęckich mecenas ma racyą myślał lepiej kupić ten dom pod cudzą firmą inaczej mogliby mnie podejrzewać o chęć wyzyskania ich albo co gorsze posądzić o zamiar robienia im łaski pl/6892/6892_8912_002188.flac|17.42|3.8937|dotychczas jestto olbrzymi prostokąt z kamienia a w nim brama z półkolistem sklepieniem oczywiście brama która stoi na przecięciu się dwu ulic obok niej budka gdzie zatrzymują się omnibusy prawie naprzeciw kawiarnia i chodnik oddzielony od środka ulicy krótką żelazną balustradą pl/6892/6892_8912_002189.flac|14.6|3.6754|na mój widok dzieci rozpierzchły się w głąb mieszkania a jejmość w kaftaniku chowając za siebie rzemień zapytała zmieszana czy nie pan gospodarz nie gospodarz ale przychodzę w jego imieniu do szanownego małżonka pani jestem rzecki pl/6892/6892_8912_002190.flac|16.1|3.5817|ja nie gospodarz żeby się tatko ze mną rachował odpowiedział mu dziecięcy głos daruj mu pan szepnąłem do rządcy akurat odparł nie zasnąłby gdyby nie dostał wałów dobry chłopak mówił sprytny chłopak ale pl/6892/6892_8912_002191.flac|18.52|3.8475|wszyscy obłudnie gardzimy pieniędzmi lecz każdy z nas wie że jest to mierzwa z której wyrasta wolność osobista nauka sztuka nawet idealna miłość gdzieżto wreszcie urodziła się miłość rycerzy i trubadurów zpewnością nie między szewcami i kowalami a nawet między doktorami i adwokatami pl/6892/6892_8912_002192.flac|11.83|3.7915|i kupi go szepnął rządca tylko panowie trzymajcie się ostro kupi go choćby miała oddać cały swój majątek a niemałyto majątek choć pan baron mocno go pl/6892/6892_8912_002193.flac|13.86|3.8566|taka była nasza wigilia przed magentą to mówił eks-obywatel a z oczu spływały mu łzy na poplamiony surdut niech mnie dyabli wezmą panie wirski zawołałem jeżeli stach nie odda panu darmo tego mieszkania pl/6892/6892_8912_002194.flac|18.11|3.7738|ci zbrodniarze którzy na mnie rzucają z góry papierosy albo leją wodę ta nareszcie pani stawska o której nie wiem czem jest wdową czy rozwódką ani z czego się utrzymuje ta pani bałamuci mężów żonom cnotliwym a tak strasznie nieszczęśliwym zaczęła mrugać oczyma i rozpłakała się pl/6892/6892_8912_002195.flac|10.23|3.7527|kiedy wokulski spojrzał na zegarek było dopiero wpół do czwartej przeszło cztery godziny do sesyi mruknął czując że ogarnia go trwoga na myśl co robić z czasem pl/6892/6892_8912_002196.flac|10.67|3.6255|wypielęgnowały ją klasy majętne które utworzyły kobietę z delikatną cerą i białą ręką które wydały mężczyznę mającego dosyć czasu na ubóstwianie kobiety pl/6892/6892_8912_002197.flac|11.92|3.3016|tak panie potwierdziła baronowa kiwając głową te praczki które przez cały dzień śpiewają jakieś wstrętne piosenki na dole a wieczorem śmieją się nad moją głową u tych studentów pl/6892/6892_8912_002198.flac|11.2|3.8367|wychodzą z windy na korytarz i pochwili znajdują się w eleganckim saloniku który posiada mahoniowe meble szerokie łóżko pod baldachimem i szafę mającą zamiast drzwi ogromne lustro pl/6892/6892_8912_002199.flac|15.07|4.0345|niepewny a pan wokulski to co pan wokulski no to jest wielki interes odpowiada brunet ale ona jest głupia i łęcki jest głupi i oni wszyscy są głupi i oni zgubią tego wokulskiego a on im nie da rady pl/6892/6892_8912_002200.flac|10.61|3.5931|cóżeście państwo tak długo robili pytał ze śmiechem starski podając rękę pannie izabeli która przyjęła ją pośpiesznie słyszeliśmy nadzwyczajną historyą pl/6892/6892_8912_002201.flac|13.45|3.5284|ośmdziesiąt ośm i sto rubli mówi mizerny żydek niech będzie dziewięćdziesiąt kończy stary szlangbaum uderzając ręką o stół dziewięćdziesiąt tysięcy mówi komornik po raz pierwszy pl/6892/6892_8912_002202.flac|19.27|3.942|ale siły opuszczają go a nawet pamięć stoi na przecięciu się dwu ulic wysadzonych drzewami i absolutnie nie wie zkąd przyszedł ogarnia go strach paniczny znany ludziom którzy zbłądzili w lesie szczęściem nadjeżdża jednokonka której furman uśmiecha się do niego w sposób bardzo przyjacielski pl/6892/6892_8912_002203.flac|11.5|3.7632|ma matkę ma także dobra kobiecina a ile płacą za lokal trzysta rubli odpowiedział rządca to panie jakbyśmy z ołtarza zdejmowali pl/6892/6892_8912_002204.flac|16.62|3.9541|może dom naprawdę wart tylko dziewięćdziesiąt nieśmiało odpowiedział wokulski pan tomasz zaczął zapinać na sobie odzież i krawat dziękuję ci panie stanisławie mówił i za pomoc i zajęcie się mojemi interesami co za farsa z tym szlangbaumem pl/6892/6892_8912_002205.flac|13.16|3.4866|nawet lepiej dodał całując prezesową w rękę gdyż poprawia błędy moich rodziców którzy tak byli zajęci miłością że zapomnieli o majątku dla mnie zresztą mamy drugi dowód w osobie uroczej pani pl/6892/6892_8912_002206.flac|11.39|3.4068|wokulski po jego odejściu nawet nie pomyślał o młodych i niewymagających baletniczkach zajmowało go wielkiej doniosłości pytanie które streścił w dwu wyrazach frak czy pl/6892/6892_8912_002207.flac|16.46|3.6646|niemcami zmieniał się też krajobraz ukazały się lasy otoczone wałami i złożone z drzew stojących w tak równej odległości jak żołnierze znikły drewniane chaty kryte słomą i coraz częściej zaczęły się pojawiać piętrowe domki kryte dachówką otoczone ogródkami pl/6892/6892_8912_002208.flac|18.56|3.7521|przeszli jeszcze kilkanaście kroków pod zwieszającemi się gałęźmi i nagle opanowała go straszna rozpacz zdawało mu się że gdyby w tej chwili zajechał powóz po pannę izabelę on rzuciłby się pod koła i nie pozwoliłby jej jechać niechby go roztratowali i niechby już raz przestał cierpieć pl/6892/6892_8912_002209.flac|14.96|3.8907|w trakcie tego ważnego aktu pan łęcki robi się naprzemian blady i fioletowy a pani krzeszowska cochwilę podnosi do nosa kryształowy flakonik w złotej oprawie znam ten dom wykrzykuje nagle jegomość w szafirowych okularach z miną zakrystyana pl/6892/6892_8912_002210.flac|16.34|3.7594|o co o usunięcie tych studentów którzy mieszkają nademną nie pozwalają mi wyjrzeć oknem na podwórze i demoralizują wszystkie nagle zerwała się z kanapy o słyszy pan rzekła wskazując na drzwi które prowadziły do pokoju od strony dziedzińca pl/6892/6892_8912_002211.flac|19.32|3.6512|zresztą proszę pana jeżeli pannie leokadyi wolno drzeć się na całem podwórku to znowu maleski i patkiewicz mają prawo chodzić po swoim pokoju jak im się podoba mówiąc to młody człowiek spacerował wielkiemi krokami ile razy zaś stanął do nas tyłem rządca mrugał na mnie i robił miny oznaczające wielką pl/6892/6892_8912_002212.flac|19.48|3.6837|im bardziej zbliżał się tem wyżej rosła kolumna i plac się rozszerzał przed i za kolumną biły duże wodotryski naprawo i nalewo ciągnęły się już żółknące kępy drzew jak ogrody wgłębi widać było rzekę nad którą cochwilę rozsnuwał się dym szybko przelatującego parostatku pl/6892/6892_8912_002213.flac|13.23|4.0626|słowo honoru że natychmiast wezmę utrzymankę i będę z nią siadał w teatrze obok loży państwa łęckich zacna pani meliton a może i ten maruszewicz wynajdą mi kobietę mającą podobne do niej rysy pl/6892/6892_8912_002214.flac|12.28|3.5453|zakrystyan w szafirowych okularach kłania się poruszając przytem lewą łopatką i odpowiada przepreszem pana hrabiego stój przerywa mu pan łęcki wyżej nad sto dziesięć przepreszem pl/6892/6892_8912_002215.flac|13.55|3.7708|tylko mi pan nie mów takie głupie gadanie dlaczego szostra z krakowa nie ma im zapysać kiedy ona jest chora ja nic nie wiem odpowiada piękny brunet pan ignacy przyznaje w duchu że tak pięknego mężczyzny nigdy jeszcze nie widział pl/6892/6892_8912_002216.flac|19.85|4.0593|jestto baronowa krzeszowska kornie zgięta ku ziemi bije się w piersi i cochwila podnosi chustkę do oczu jestem pewny iż modli się o to ażeby dom łęckiego poszedł za rubli myśli pan ignacy lecz że i widok pani krzeszowskiej nie wydaje mu się ponętnym więc cofa się na palcach i przechodzi na prawą stronę kościoła pl/6892/6892_8912_002217.flac|10.79|4.0533|tylko dla dogodzenia kobiecie wiem ze wszystkich kas oszczędności ta jest najmniej pewną odparł rzecki jesteś nieostrożny syknął wokulski pl/6892/6892_8912_002218.flac|13.83|3.7173|ach więc mamy i mistyfikacyą dla udania się której potrzeba ażeby bohater pani był ślepy i głupi ale choćby takim był wybrany czy sama pani miałaby odwagę zwodzić człowieka któryby aż tak panią kochał pl/6892/6892_8912_002219.flac|15.62|3.7387|stołem spostrzega pan ignacy trzech dygnitarzów mających łańcuchy na szyi i senatorską powagę na obliczach są to komornicy na stole przed każdym dygnitarzem leży stos papierów reprezentujących wystawione na sprzedaż nieruchomości pl/6892/6892_8912_002220.flac|12.65|3.454|kiedy kochanowski pisał na lwa srogiego bez obrazy siędziesz i na ogromnym smoku jeździć będziesz zpewnością miał na myśli kobietę to są ujeżdżacze i pogromcy męskiego rodu pl/6892/6892_8912_002221.flac|16.0|3.9943|dwaj francuzi towarzyszący suzinowi ukazują się znowu i mówią im że już mogą jechać suzin bierze pod rękę wokulskiego i wyprowadza go na plac gdzie stoi mnóstwo omnibusów i powozów jedno i dwukonnych z woźnicami umieszczonymi zprzodu lub ztyłu pl/6892/6892_8912_002222.flac|13.31|3.9169|wszystko to roiło się między dwoma długiemi ścianami kamienic pstrej barwy nad któremi górowały wyniosłe fronty świątyń na obu zaś końcach ulicy niby pilnujące miasta szyldwachy wznosiły się dwa pomniki pl/6892/6892_8912_002223.flac|18.19|3.5359|okropność zapłakała pani małgorzata zdaje mi się dodała pochwili że spełnię ostatnią wolę mego kochanego nieboszczyka jeżeli poproszę pana ażebyś słucham panią ażebyś dał mu mieszkanie u siebie a ja będę wam przysyłać na dół po dwa obiady dwa śniadania pl/6892/6892_8912_002224.flac|12.35|3.9566|możemy trochę poczernić włosy je suppose que oui bardzo panu dziękuję odparł wokulski domyślałem się tego westchnął fryzyer w szanownym panu nie ma śladu pretensyi a to źle pl/6892/6892_8912_002225.flac|18.07|3.7967|o słyszy pan panie mecenasie mówi pan łęcki gdyby się dopilnowano ależ panie proszę mi nie mówić impertynencyi słucha pan rad pokątnych doradców łotrów z pawiaka o bardzo proszę odpowiada obrażony zakrystyan nie każdy jest łotrem kto siedział na pawiaku a co do udzielania rad pl/6892/6892_8912_002226.flac|17.24|3.4234|długo pani jeszcze zabawi na wsi spytał najwyżej miesiąc miesiąc powtórzył czy przynajmniej wolno mi będzie po tym miesiącu odwiedzać państwa o tak bardzo prosimy odparła mój ojciec jest wielkim przyjacielem pana a pani pl/6892/6892_8912_002227.flac|13.74|3.6155|skończył swoję sztukę ukłonił się według najpiękniejszych zasad i wyszedł z uśmiechem patrząc na jego wspaniałą minę i portfel w którym nosił szczotki i brzytwy możnaby go wziąść za urzędnika z pl/6892/6892_8912_002228.flac|17.01|3.7921|później myśli że ostatecznie jestto nic wielkiego a nareszcie budzą się w nim zdolności krytyczne i mówi sobie że jakkolwiek w paryżu częściej można słyszeć język francuski aniżeli w warszawie to jednak akcent tutejszy jest gorszy i wymowa mniej wyraźna pl/6892/6892_8912_002229.flac|15.6|3.8397|zaraz dobrze pan starski jestto bardzo zajmujący człowiek pochyliła się na siodło jakby padając wtył i przeciągle spojrzała wokulskiemu w oczy ach zawołała ze śmiechem nie spodziewałam się usłyszeć tak banalnego frazesu od pana pl/6892/6892_8912_002230.flac|17.67|3.9125|otchłań byleś pannie wyjął szpilkę z głowy obudzi się ożenisz się z nią i będziesz wielki pan jakiego świat nie widział tylko wtedy o mnie nie zapomnij że ci dobrze poradziłam i to se spamiętaj kiedy cię strachy otoczą a zaczniesz się bać zaraz przeżegnaj się i umykaj w imię boskie pl/6892/6892_8912_002231.flac|14.98|3.825|ledwie wokulski zdążył jakotako ogarnąć się wszedł pan łęcki a za nim woźny sklepowy pan tomasz miał oczy krwią nabiegłe i sine plamy na policzkach rzucił się na fotel i oparłszy głowę na tylnej krawędzi ciężko dyszał pl/6892/6892_8912_002232.flac|17.32|3.5046|zawsze mówisz rozsądnie odpowiedziała mu prezesowa głaszcząc źrebaka który kładł głowę na jej ramieniu a później biegł za nią tak że parobcy musieli go zawracać do stajni nawet niektóre krowy poznawały swoją panią i witały ją stłumionym rykiem podobnym do mruczenia pl/6892/6892_8912_002233.flac|13.16|3.9704|około północy napadło na niego coś jakby sen a może tylko jeszcze większa obojętność zasłonił firanką latarnią wagonu przymknął oczy i myślał że ta osobliwa apatya skończy się ze wschodem słońca pl/6892/6892_8912_002234.flac|13.49|3.5821|co innego małżeństwa polityczne a co innego małżeństwo dla pieniędzy z człowiekiem którego się nie kocha odpowiedziała prezesowa patrząc w ziemię i bębniąc palcami po stole to gwałt zadany najświętszym uczuciom pl/6892/6892_8912_002235.flac|14.06|3.7356|co się nie godzi nie godzi się to jest nieuczciwie powtarza wzburzony pan łęcki co się nie godzi odpowiada już nieco podrażniony adwokat po spłaceniu hypotecznych długów zyskuje pan trzydzieści tysięcy rubli pl/6892/6892_8912_002236.flac|15.33|3.882|no słowo honoru daję już lepiej podprowadź mnie zamiast się tłómaczyć przerwała prezesowa ochocki podał jej rękę ale miał minę tak zakłopotaną i kapelusz tak wsadzony na bakier że pani wąsowska nie mogła pohamować nadmiaru wesołości pl/6892/6892_8912_002237.flac|15.47|3.7924|woźny przyniósł syfon i cytryny wokulski przyrządził limonadę i napoił pana tomasza któremu stopniowo poczęły znikać sine plamy z policzków pójdź do mego mieszkania rzekł wokulski do woźnego i każ zaprządz konie niech zajedzie przed sklep pl/6892/6892_8912_002238.flac|13.23|3.9434|zatrzymałem się w połowie schodów i rzekłem do rządcy widzę macie tu kolorowe szyby co o bardzo kolorowe ale są zakurzone o bardzo zakurzone odparł rządca i pl/6892/6892_8912_002239.flac|11.59|4.0171|rzecki coprawda brało się nietylko procent ale i coś z kapitału więc jak przyszło uwłaszczenie no rzekłem chłopi są także ludźmi panie wirski wtrącił rządca pl/6892/6892_8912_002240.flac|12.81|3.7856|tymczasem albo nie daje mi pracy albo oszukuje mnie na wynagrodzeniu jeżeli więc społeczność względem mnie nie dotrzymuje umowy z jakiej racyi żąda abym ja jej dotrzymywał względem niego pl/6892/6892_8912_002241.flac|11.08|3.6711|społeczeństwo jeżeli nie zabiło mnie przy urodzeniu jeżeli każe mi się uczyć i zdawać kilkanaście egzaminów zobowiązało się tem samem że mi da pracę ubezpieczającą mój byt pl/6892/6892_8912_002242.flac|18.73|3.9613|węgiełek skończył panna izabela spuściła głowę i końcem parasolki rysowała jakieś znaki na gruzach wokulski nie śmiał spojrzeć na nią po długiem milczeniu odezwał się do węgiełka ciekawa jest twoja historya ale powiedzno mi w jaki sposób zabierzesz się do wycięcia napisu pl/6892/6892_8912_002243.flac|14.05|4.0039|główkę na prawo s'il vous plait no wie pan byłem tak oburzony przed półgodziną że porwałem faceta za galeryjkę kolanem w antresolę i won za drzwi z takim błaznem strzelać się niepodobna n'est-ce pas teraz na pl/6892/6892_8912_002244.flac|18.89|3.8368|pójdziemy do tych pań rzekłem z największą chęcią zawołał a co o nich plecie ta waryatka niech pan nie słucha ona nienawidzi stawskiej nie wiem nawet zaco chyba zato że jest piękna i ma córeczkę jak cherubinek gdzie mieszkają w prawej oficynie na pierwszem piętrze pl/6892/6892_8912_002245.flac|17.73|3.7095|jest pański klijent pyta piękny brunet dlaczego on nie ma bycz mój co on ma mówi brunet on ma on ma szostre w krakowie która rozumysz pan zapysała dla jego córki a jeżeli ona nic nie zapisała dżentelmen z faworytami na chwilę pl/6892/6892_8912_002246.flac|14.93|3.8036|jednakże pod powłoką obojętnych zajęć kipiała w nim burza rozsądek głośno wołał że jutrzejszy obiad niczego nie oznacza i nie zapowiada a nadzieja cicho cicho szeptała że może jest kochanym a może dopiero nim będzie pl/6892/6892_8912_002247.flac|14.38|3.8227|no to i dobrze chodźże do twego mieszkania opuścili numer suzina i o kilkanaście kroków dalej weszli do podobnego zupełnie saloniku wokulski rzucił się na łóżko suzin wyszedł na palcach i zamknął drzwi pl/6892/6892_8912_002248.flac|16.23|3.5974|tymczasem w piątym roku pożycia pani małgorzata nagle poczęła się malować zrazu nieznacznie potem coraz energiczniej i coraz nowemi środkami usłyszawszy zaś o jakimś likworze który damom w wieku miał przywracać świeżość i wdzięk młodości pl/6892/6892_8912_002249.flac|19.88|3.2768|naprzód prezesowa z ochockim za nimi dziewczyna z koszykiem potem wdówka z panną felicyą wokulski a za nim panna ewelina ze starskim przy furtce hałas na przodzie spotęgował się a w tej chwili wokulskiemu przywidziało się że słyszy za sobą cichą rozmowę czasem zdaje mi się że wolałabym w grobie leżeć pl/6892/6892_8912_002250.flac|15.11|3.5917|wyrzekłem się tamtej bo mnie tu przykuwa niewidzialny łańcuch nadzieja że mnie pani pokocha jeżeli to jest możliwem wolę szczęście z panią od największej sławy bez pani bo sława to liczman za który własne szczęście poświęcamy dla innych pl/6892/6892_8912_002251.flac|12.79|3.7318|tramwaje wokulski spogląda naprawo i znowu widzi dwa szeregi latarń dwa szeregi kiosków dwa szeregi drzew i dwa szeregi pięciopiętrowych domów ciągnących się na długość krakowskiego przedmieścia i nowego świata pl/6892/6892_8912_002252.flac|12.86|4.1291|ztąd znowu rozbiegało się kilka ulic wokulski uczuł znużenie kiwnął na fiakra i po upływie pół godziny znalazł się w hotelu spotkawszy po drodze znajomą już bramę st pl/6892/6892_8912_002253.flac|10.54|3.8607|wokulski drgnął byłem pewny mówił pan łęcki że wezmę choć ze sto dziesięć tysięcy już na sali słyszałem dokoła siebie głosy że kamienica warta sto dwadzieścia pl/6892/6892_8912_002254.flac|13.11|3.7793|ja rządca czego pan chce przychodzę z pełnomocnikiem właściciela a ten pan czego chce ten pan jest właśnie pełnomocnikiem więc jak mam powiedzieć pl/6892/6892_8912_002255.flac|10.04|3.7319|ha trudno posyłam tedy do odprasowania mój kapelusz płacę dwa złote na wszelki wypadek biorę do kieszeni krócicę i maszeruję gdzieś aż za kościół aleksandra pl/6892/6892_8912_002256.flac|16.5|3.7779|oczywiście jestto jakiś olbrzymi wyścig więc przyśpiesza kroku a choć jeszcze nikogo nie wyścignął już zwraca na siebie powszechną uwagę jego przedewszystkiem atakują roznosiciele gazet i książek na niego patrzą kobiety z niego w drwiący sposób uśmiechają się mężczyźni pl/6892/6892_8912_002257.flac|16.71|3.5085|pannie felicyi krew i łzy napłynęły do oczu spojrzała na wokulskiego najprzód z gniewem potem ze wzgardą a nareszcie wybiegła z pokoju pod pozorem znalezienia chustki gdy wróciła wyglądała jak marya stuart przebaczająca swoim oprawcom i miała czerwony nosek pl/6892/6892_8912_002258.flac|13.62|4.1974|wszystko tu pyszne i ogromne począwszy od ścian sufitu i okien skończywszy na liczbie i długości stołów ale wokulski nie przypatrywał się utkwił oczy w jednym z olbrzymich złoconych pająków i myślał pl/6892/6892_8912_002259.flac|12.91|3.9491|te tworzą przysionek jednego z wydziałów sprawiedliwości lecz są widne i wesołe przez otwarte okna wlewają się tu potoki słonecznych blasków i gorący lipcowy wiatr nasycony warszawskiemi pyłami pl/6892/6892_8912_002260.flac|12.18|3.8413|stach jeszcze z nimi nie grał chodził dopiero około stolików i przypatrywał się stachu mówiłem nieraz strzeż się masz czterdzieści trzy lat w tym wieku bismark dopiero zaczynał karyerę pl/6892/6892_8912_002261.flac|14.34|3.8653|zaś o pani baronowej nie wiem ani zkąd bierze pieniądze ani naco je wydaje i dlatego jej nie ufam ja jestem kupcem panie jumart odpowiedział wokulski niemile draśnięty wykładem powyższej teoryi pl/6892/6892_8912_002262.flac|10.84|3.9765|jest nareszcie kilka krzeseł giętych i zwyczajnych i niepoliturowany stół na którym przyjrzawszy się uważniej spostrzegłem wymalowaną szachownicę i poprzewracane szachy pl/6892/6892_8912_002263.flac|16.26|3.9581|ja przecież jestem kupcem kupiec także mi mów zawołał pan tomasz dzięki tobie przekonałem się że wyraz kupiec jest dziś synonimem wielkoduszności delikatności bohaterstwa zacny i rzucił mu się na szyję omal nie płacząc pl/6892/6892_8912_002264.flac|15.34|4.0|ależ nie tam o tu tu coś psuje się około strzemienia zawahał się lecz odsunął jej amazonkę i włożył rękę pod siodło nagle krew uderzyła mu do głowy wdówka w taki sposób ruszyła nogą że jej kolano dotknęło twarzy wokulskiego no pl/6892/6892_8912_002265.flac|16.9|3.9438|w jednej chwili opuściła mnie odwaga przypomniałem sobie sceny z licytacyi obrócił się klucz w zamku stuknęła zasówka i w uchylonych drzwiach ukazała się twarz niestarej jeszcze dziewczyny ubranej w biały czepeczek a ktoto spytała dziewczyna pl/6892/6892_8912_002266.flac|16.68|3.8921|nagabany adwokat ucieka tak szybko że jego spodnie wydają się jeszcze bardziej wytłoczonemi na kolanach aniżeli są w istocie baronowa chce za nim biedz lecz w tej chwili pada w objęcia jakiegoś jegomości który używa bardzo szafirowych okularów i ma fizyognomią zakrystyana o co pl/6892/6892_8912_002267.flac|18.89|3.6823|zadzwonił i kazał przynieść do numeru śniadanie w kilka minut podano mu szynkę jaja befsztyk jakąś nieznaną rybę kilka butelek rozmaitych trunków i maszynkę kawy czarnej jadł z wilczym apetytem pił niegorzej wreszcie kazał milerowi zaprowadzić się do owej sali przyjęć pl/6892/6892_8912_002268.flac|11.62|3.6143|począł tak drżeć że mu zęby szczękały wtedy odezwał się przygłuszony rozsądek za pozwoleniem od jednego obiadu i jednej wizyty jeszcze bardzo daleko do dłuższej znajomości pl/6892/6892_8912_002269.flac|15.1|3.6765|mam dla pani głęboką wdzięczność w jednej godzinie dowiedziałem się od pani więcej aniżeli przez całe życie odemnie zdaje się panu mam w sobie parę kropli krwi węgierskiej więc kiedy wsiądę na konia szaleję i plotę pl/6892/6892_8912_002270.flac|16.2|3.8913|ogarnęło go spokojne zamyślenie w którem nietylko starski ale całe towarzystwo zniknęło mu zprzed oczu pamiętał że wszedł na górę pod dęby że coś jadł z wielkim apetytem że był wesoły rozmowny i nawet umizgał się do panny felicyi pl/6892/6892_8912_002271.flac|12.32|3.9608|stach i po tem nieszczęściu milczał ale osowiał jeszcze bardziej mając kilka tysięcy rubli dochodu przestał zajmować się handlem zerwał ze znajomymi i zagrzebał się w naukowych książkach pl/6892/6892_8912_002272.flac|15.09|3.8541|ba ale co tam zapewne chce pan poznać bilans tej kamienicy odparł rządca otóż powiem krótko mamy dwa rodzaje lokatorów jedni już od pół roku nie płacą nikomu inni płacą magistratowi kary lub zaległe podatki za gospodarza pl/6892/6892_8912_002273.flac|19.02|4.0178|pomimo całej systematyczności z jaką oddawał się temu zajęciu jestem pewny że przynajmniej połowa guzików jego garderoby pozostała niezapiętą aaa ziewnął niech panowie siadają rzekł manewrując ręką w taki sposób że nie wiedziałem czy każe nam umieścić się w walizie czy na podłodze pl/6892/6892_8912_002274.flac|10.77|4.1299|nie żegna się z adwokatem nakłada w sali kapelusz i wychodząc mruczy straciłem przez żydów i adwokatów ze trzydzieści tysięcy rubli można było dostać sto dwadzieścia tysięcy pl/6892/6892_8912_002275.flac|14.64|3.6107|myśli wtem na skręcie wymija go młoda kobieta której wzrost i ruchy robią na wokulskim silne wrażenie ona nie najprzód ona została w warszawie a powtóre spotykam już drugą taką złudzenia pl/6892/6892_8912_002276.flac|19.11|3.808|pójdziemy do niej panie rzekłem schodząc na drugie piętro czułem w sobie takie męstwo że baronowa nietylko nie trwożyła mnie lecz prawie pociągała ale kiedy stanęliśmy podedrzwiami i rządca zadzwonił doznałem kurczu w łydkach nie mogłem ruszyć się z miejsca i tylko dlatego nie uciekłem pl/6892/6892_8912_002277.flac|11.39|3.3703|bo on dziwnemi drogami prowadził mnie do pani ile klęsk musiało spaść na ogół zanim ja ubogi chłopak mogłem zdobyć ukształcenie które mi dziś pozwala mówić z panią pl/6892/6892_8912_002278.flac|10.61|3.7002|zimie stodoły są pełne a droga jak mur tymczasem na wiosnę u chłopa jest przednówek a drogi jak ciasto przejedzie baterya i możesz się w tem miejscu kąpać pl/6892/6892_8912_002279.flac|11.4|3.9284|władam czterema językami mam znajomości w świecie artystycznym literackim naukowym i przemysłowym w tej chwili nie mogę panu dać odpowiedzi przerwał wokulski pl/6892/6892_8912_002280.flac|17.49|4.1055|wyszła z szelestem wokulski spojrzał na notatkę i znalazł w niej szczegóły dotyczące osoby jego i suzina które zazwyczaj stanowią treść paszportów no tak myślał miler przeczytał mój paszport i zrobił z niego wyciąg nawet nie bez błędów pl/6892/6892_8912_002281.flac|11.9|4.0198|obok pana ignacego stoi dwu żydów jeden wysoki śniady z brodą tak czarną że wpada w kolor granatowy drugi łysy z tak długiemi faworytami że walają mu klapy pl/6892/6892_8912_002282.flac|16.23|3.8919|na środku stał duży stół pokryty kosztownym obrusem i przywalony stosem papierów mogę wprowadzić interesantów spytał jumart ci nie są zdaje mi się niebezpieczni tylko na baronową ośmielę się zwrócić uwagę czeka w czytelni pl/6892/6892_8912_002283.flac|16.94|3.5923|natury jestem nieśmiały wstydzę się rozmawiać z nieznanymi ludźmi a prawie boję się wchodzić do cudzych mieszkań boże miłosierny jak ja już dawno nie byłem w cudzem mieszkaniu tym razem jednak wstąpił we mnie jakiś dyabeł i koniecznie zapragnąłem poznać lokatorów tej dziwnej kamienicy pl/6892/6892_8912_002284.flac|14.16|3.755|ale na myśl o zamążpójściu panny izabeli opanowała go wściekłość i rozpacz w takiej chwili chciałby cały świat nabić dynamitem i rozsadzić lecz znowu oprzytomniał no i cóżbym zrobił gdyby podobało się jej wyjść zamąż pl/6892/6892_8912_002285.flac|17.29|4.0223|chcą mnie wypędzić ztąd wszyscy chcą mnie wypędzić wszystkim zawadzam a przecież ja ztąd nie mogę wyprowadzić się bo każda deska tej podłogi nosi ślady jej nóżek w każdej ścianie uwiązł jej śmiech albo płacz upadła na kanapę i zaniosła się od łkania pl/6892/6892_8912_002286.flac|19.68|3.8299|był pogrążony w dwu szmerach za drzwiami na hotelowym kurytarzu ludzie rozmawiali i biegali jakby w tej chwili stało się coś za oknem na ulicy rozlegał się nieokreślony hałas na który składają się turkoty licznych wozów dźwięki dzwonów głosy ludzkie trąbki wystrzały i bóg nie wie co pl/6892/6892_8912_002287.flac|13.17|3.918|współcześnie wbiega adwokat pani krzeszowskiej nie patrząc na nią zajmuje miejsce przed stołem i mruczy do komornika prędzej panie prędzej bo dalibóg niema czasu w kilka zaś minut po adwokacie wchodzi do sali nowa grupa osób pl/6892/6892_8912_002288.flac|19.89|3.6151|ruch na świeżem powietrzu uspokoił go doszedł do alei jerozolimskiej i skręcił nią ku wiśle owiał go rzeźki wiatr wschodni i zbudził te nieokreślone uczucia które tak żywo przypominają wiek dziecinny zdawało mu się że jeszcze na nowym świecie był dzieckiem i że jeszcze czuje w sobie drgające fale młodej krwi pl/6892/6892_8912_002289.flac|11.54|3.9713|tymczasem dokoła niego wciąż wre i kipi i szumi i pryska nie widać końca tłumów ani powozów ani drzew ani olśniewających wystaw ani nawet samej ulicy pl/6892/6892_8912_002290.flac|17.47|3.4107|poszedł nad staw obleciał park wokoło jakby chcąc zgubić w drodze złe przeczucia napróżno uczepiła go się myśl że panna izabela może wyjechać tłumił ją i przytłumił o tyle że już nie rysowała mu się jasno tylko gdzieś na dnie serca drażniła go nieznacznie pl/6892/6892_8912_002291.flac|19.11|3.8219|któż ją wyzyskuje spytałem wszyscy począwszy od gospodarza który każe mi płacić rubli a wybacz pani baronowa zawołał rządca siedm pysznych pokoi dwie kuchnie jak salony dwie schówki niech pani komu odstąpi ze trzy pokoje przecież są dwa frontowe wejścia pl/6892/6892_8912_002292.flac|14.13|3.5297|wokulski miał tak zdziwioną minę że hanibal escabeau sam począł się dziwić sądzę że nie omyliłem się spytał gość omylił się pan odparł wokulski jestem kupcem galanteryjnym i karabiny nic mnie nie obchodzą pl/6892/6892_8912_002293.flac|15.7|3.8707|tu znajduje się tylko parę kobiet jedna półgłosem odmawia różaniec druga śpi zresztą nikogo więcej tylko zpoza filaru wychyla się średniego wzrostu mężczyzna energicznie wyprostowany pomimo siwych włosów i szepcący modlitwę z zadartą głową pl/6892/6892_8912_002294.flac|14.55|3.2978|ukłoniliśmy się sobie nawzajem i wyszliśmy obaj z rządcą młody człowiek zamknął za nami drzwi lecz za chwilę wybiegł na schody i zawołał a niechaj komornik przyprowadzi ze sobą dwu stójkowych bo mnie będą musieli wynosić z mieszkania pl/6892/6892_8912_002295.flac|12.14|3.9799|przy młodym mężu w panią małgorzatę jakby nowy duch wstąpił kupiła sobie fortepian i zaczęła uczyć się muzyki od jakiegoś starego profesora ażeby jak mówiła nie budził w stasieczku zazdrości pl/6892/6892_8912_002296.flac|15.62|3.8975|nie jestem baronowa jestem zupełnie kim innym ale o to mniejsza chwilowo znalazłam się w trudnem położeniu potrzebuję franków a ponieważ nie chcę w tutejszych lombardach zastawiać moich klejnotów więc pojmuje pan pl/6892/6892_8912_002297.flac|14.73|3.9206|zakrystyan mruga na pana łęckiego uśmiechając się familiarnie i pcha się do stołu między licytantów jest ich czterech adwokat baronowej okazały pan stary szlangbaum i zniszczony żydek obok którego staje zakrystyan pl/6892/6892_8912_002298.flac|10.44|4.0672|za sobą czuje zapach świeżej cebuli z prawej strony jakaś szpakowata broda opiera mu się na obojczyku a z lewej silny łokieć uciska mu rękę aż do pl/6892/6892_8912_002299.flac|14.17|3.9335|htel mówi wokulski siadając dorożkarz dotyka ręką kapelusza i woła naprzód lizetka ten szlachetny cudzoziemiec postawi ci za fatygę kwartę piwa następnie odwróciwszy się bokiem do wokulskiego mówi pl/6892/6892_8912_002300.flac|16.48|3.8957|jednocześnie zabiega mu drogę inny jegomość mający minę skończonego łajdaka i coś mu szepce przez kilka minut z bardzo ożywioną gestykulacyą pan ignacy jest pewny że ci dwaj panowie pobiją się oni jednak rozchodzą się bardzo spokojnie a pl/6892/6892_8912_002301.flac|16.85|3.9416|rękę wokulski podał jej kartkę zaczęła czytać półgłosem na każdem miejscu i o każdej dobie gdziem z tobą płakał gdziem z tobą się bawił zawsze i wszędzie będę ja przy tobie bom wszędzie cząstkę mej duszy zostawił dokończyła szeptem pl/6892/6892_8912_002302.flac|16.95|4.0874|następny gość człowiek okazałej tuszy ze sznurem miniaturowych orderów na klapie surduta proponował wokulskiemu dyplom doktora filozofii order lub tytuł i wydawał się bardzo zdziwionym gdy propozycyi nie przyjęto odszedł nawet nie pożegnawszy się pl/6892/6892_8912_002303.flac|12.68|3.6903|za co górnik i marynarz narażają życie naturalnie za ów podły pieniądz bo ów podły pieniądz daje swobodę choć przez parę godzin na dzień choć przez parę miesięcy na rok choć przez kilka lat w życiu pl/6892/6892_8912_002304.flac|16.45|3.6705|a to dobrze mówiła baronowa powoli wchodząc do salonu i nie prosząc nas ażebyśmy usiedli rysopis tej damy czarna suknia żółtawa twarz sinawe usta zaczerwienione z płaczu oczy i włosy gładko uczesane pl/6892/6892_8912_002306.flac|11.65|3.5971|zrobił nawet więcej bo już w drugim roku wszedł w stosunki z moskiewskimi kupcami co bardzo korzystnie oddziałało na interesa mogę powiedzieć że za jego rządów potroiły się nasze obroty pl/6892/6892_8912_002307.flac|11.63|3.6854|dopiero teraz spostrzegłem że na parterze w dziedzińcu znajduje się pralnia paryska z dziewuchami jak dwugarbne wielbłądy to dodało mi otuchy wołam tedy stróż pl/6892/6892_8912_002308.flac|18.23|3.9415|a dopiero gdy dzięki zbiorowym usiłowaniom pozwoli prawić sobie banalne oświadczyny patrzeć słodko w oczy ściskać za ręce wówczas z ciemnego kąta wyłazi jakiś oryginalny egzemplarz w kapturze piotra z amiens i uroczyście wyklina kobietę stworzoną na obraz i podobieństwo adamowych synów pl/6892/6892_8912_002309.flac|14.35|4.1441|ledwie wokulski usiadł na fotelu i zaczął przeglądać papiery wszedł lokaj w błękitnym fraku ozdobionym złotemi haftami i podał mu bilet na tacy na bilecie był napis pułkownik i jakieś nic nie mówiące nazwisko pl/6892/6892_8912_002310.flac|16.23|4.1146|obaj mają potulne fizyognomie i podniszczone odzienia lecz na ich widok żydzi poczynają szemrać i pokazywać palcami z wyrazem podziwu i szacunku obaj stają tak blisko pana ignacego że ten mimowoli musi wysłuchać rad jakich siwy jegomość udziela kędzierzawemu pl/6892/6892_8912_002311.flac|15.35|3.6633|więc tedy jakieście szli z przednią strażą pod magentę przerwałem mu szliśmy z kirasyerami mówił rządca pan znasz kirasyerów panie rzecki na niebie świeci jedno słońce ale w szwadronie kirasyerów jest sto pl/6892/6892_8912_002312.flac|16.17|3.6789|znowu biegli kilka minut nagle pani osadziła konia na miejscu była zarumieniona i zadyszana dosyć rzekła teraz pojedziemy wolno uniosła się na siodle i uważnie patrzyła w stronę błękitnego lasu który było widać daleko na wschodzie pl/6892/6892_8912_002313.flac|12.4|3.7789|oryginalne miasto mruknął wokulski drugi jeszcze ciekawszy list pochodził od owej baronowej która od trzeciej miała czekać na schadzkę w czytelni to jeszcze pół godziny pl/6892/6892_8912_002314.flac|14.23|4.0363|głosie moim było tyle współczucia że rządcy nos jeszcze bardziej poczerwieniał pani baronowej zaś obeschło jedno oko lecz jeszcze płakała drugiem na znak że nie uważa swojej akcyi za skończoną a mnie za pl/6892/6892_8912_002315.flac|12.39|3.9603|młodzież pokłócili się w tańcu i proszę mego pana wyobrazić sobie główkę trochę wyżej sil vous plait wokulski podniósł głowę trochę wyżej i zobaczył że jego operator nosi złote spinki przy bardzo brudnych mankietach pl/6892/6892_8912_002316.flac|19.59|3.95|siedzę sobie w moim pokoju po wieczornej herbacie nagle ktoś puka do drzwi herein mówię drzwi skrzyp patrzę stoi na progu jakaś brodata bestya w paltocie z foczej skóry odwróconej włosem na wierzch no mówię niech mnie dyabli wezmą jeżeliś ty nie wokulski pl/6892/6892_8912_002317.flac|15.95|3.2002|wrócili do pałacu panna izabela była trochę zmieniona ale rozmawiała ze wszystkimi wesoło wokulskiemu znowu powrócił spokój nie rozpaczał że panna izabela odjeżdża powiedział sobie że zobaczy ją za miesiąc i to mu obecnie wystarczało pl/6892/6892_8912_002318.flac|14.61|4.1409|pracuję panie aby żyć i zabezpieczyć sobie rentę na starość a o tytuł nie dbam tyle ich już miałem świat podobny jest do amatorskiego teatru więc nieprzyzwoicie jest pchać się w nim do ról pierwszych a odrzucać pl/6892/6892_8912_002319.flac|13.95|3.6439|ach wybucha płaczem baronowa upadając na wyplataną kanapkę jej adwokat szybko odchodzi od stołu i biegnie bronić zabójcy siedmdziesiąt pięć tysięcy woła okazały pan pl/6892/6892_8912_002320.flac|12.31|3.7995|tysiące próżnują a jeden względem nich ma obowiązki czy słyszano coś potworniejszego a owacye dla rossiego to nie ciężar spytał pan ignacy nie robię ich dla rossiego pl/6892/6892_8912_002321.flac|16.64|3.7277|nowy występ błękitnego fraka i białych spodni i nowy gość tym razem mały szczupły czarny z niespokojnem wejrzeniem ten prawie przybiegł do stołu padł na krzesło obejrzał się na drzwi i przysunąwszy się do wokulskiego zaczął przyciszonym głosem pl/6892/6892_8912_002322.flac|14.89|4.1376|ale cóż zapragnął kupić ją żyd podły lichwiarz ten szlangbaum porozumiał się z konkurentami a kto wie czy i nie z moim adwokatem i straciłem dwadzieścia albo trzydzieści tysięcy teraz wokulski wyglądał na apoplektyka ale milczał pl/6892/6892_8912_002323.flac|17.01|3.7858|to nie jest odpowiedź zaraz ja tobie odpowiem mówi suzin najpierw zato żeś ty mnie jeszcze w irkucku przez cztery lata rozumu uczył żeby nie ty ja nie byłbym ten suzin co dziś no a ja stanisławie piotrowiczu ja nie wasz człowiek za dobro daję dobro pl/6892/6892_8912_002324.flac|19.26|3.9818|wznosiło się nad pałac towarzystwa przyjaciół nauk i kryło się za dom zamoyskich jakby naprzekór aforyzmowi wstrzymał słońce wzruszył ziemię wokulski który w tym właśnie kierunku wyglądał ze swego balkonu mimowoli westchnął przypomniawszy sobie że jedynymi wiernymi przyjaciółmi astronoma byli tragarze i tracze pl/6892/6892_8912_002325.flac|15.59|3.5534|więc tu nikt nie płaci a przynajmniej nie płaci regularnie zapytałem eks-obywatela i niema się czemu dziwić odparł pan wirski w domu z którego od tylu lat komorne pobierają wierzyciele najuczciwszy lokator musi się znarowić pl/6892/6892_8912_002326.flac|12.62|3.758|wnet jednak przyszła nowa fala spokoju i wokulski znowu dziwił się zkąd mu się biorą takie żakowskie myśli przecież panna izabela ma prawo jechać kiedy chce gdzie chce i z kim jej się podoba pl/6892/6892_8912_002327.flac|15.78|3.8905|na wysokości dachu w kątach orły i złocone posągi unoszące się nad złoconemi figurami rozhukanych koni dach bliżej płaski dalej kopuła zakończona koroną a jeszcze dalej dach trójkątny również dźwigający na szczycie grupę figur pl/6892/6892_8912_002328.flac|18.51|3.858|jest mówi klejn krzywiąc się mieszka na trzeciem piętrze od frontu dosyć mówię dosyć panie klejn nie lubię bowiem słuchać cudzych opinij pierwiej nim zobaczę na własne oczy zresztą klejn chłopak młody łatwo mógłby wpaść w zarozumiałość pomiarkowawszy że starsi zapytują go o informacye pl/6892/6892_8912_002329.flac|11.63|4.0449|pomimo to mamy kilku bardzo punktualnych naprzykład baronowa krzeszowska co zawołałem ach prawda że baronowa tu mieszka chciała nawet kupić ten dom pl/6892/6892_8912_002330.flac|13.61|3.9529|oho pan julian znowu wkracza do nas jako tryumfator rzekła wdówka ależ słowo honoru daję że tylko dla skrócenia drogi szedłem przez kląby tłómaczył się ochocki i tak pan zjechał z drogi jak dziś wioząc nas pl/6892/6892_8912_002331.flac|17.56|3.9041|dziś na tobie myślałem że człowiek który naraża się na śmierć i na plotki dla zdobycia majątku ma jakieś ogólniejsze cele a dajcież mi raz spokój z tym waszym ogółem wykrzyknął wokulski uderzając pięścią w stół co ja robiłem dla niego o tem wiem ale cóż on zrobił dla mnie pl/6892/6892_8912_002332.flac|11.33|4.1038|żartował z siebie lecz mimo to czuł że jakoś więcej ma spokoju i odwagi więc przypuśćmy mówił że w rezultacie po wszystkich moich zabiegach odtrąci mnie no pl/6892/6892_8912_002333.flac|15.0|3.6503|owionęło go świeże powietrze a on sam wpadł w jakiś dziwny letarg poruszał się swobodnie był rzeźwy myślał jasno i szybko tylko nic go nie obchodziło ani kto z nim jedzie ani którędy jedzie ani dokąd jedzie pl/6892/6892_8912_002334.flac|12.81|3.5784|obroty odetchnąłem widząc że wokulski nie myśli darmo jeść chleba a i subjekci przestali się uśmiechać przekonawszy się że stach w sklepie więcej pracuje niż oni i w dodatku ma jeszcze niemałe obowiązki na górze pl/6892/6892_8912_002335.flac|14.11|3.9147|punkt o drugiej przyprowadzono dwa piękne wierzchowce wokulski stanął przy swoim a w parę minut ukazała się pani wąsowska miała obcisłą amazonkę kształty junony kasztanowate włosy zebrane w jeden węzeł pl/6892/6892_8912_002336.flac|13.3|3.4449|no mówił rządca niech panowie raczą uwzględnić że on ma dorosłą córkę a cóż mnie do tego ja nie jestem jej ojcem stary błazen słowo honoru i przytem łże bo nago nie chodzimy pl/6892/6892_8912_002337.flac|15.79|3.9774|tak medytując śmiał się z tej otchłani dzieciństw do której spychała go znajomość z panną izabelą ach mój stary hopferze mówił o wy moi koledzy uniwersyteccy czy który z was wyobrażał sobie mnie zajmującego się podobnemi kwestyami pl/6892/6892_8912_002338.flac|16.29|3.8414|z lasem kominów i kominków z niekonczącemi się balustradami szedł powoli i z trwogą myślał że ledwie po ośmiugodzinnym pobycie paryż zaczyna go nudzić bah szepnął a wystawa a muzea a pl/6892/6892_8912_002339.flac|12.62|3.9098|tak dom był wart sto dwadzieścia tysięcy odzywa się całkiem nieoczekiwany sprzymierzeniec w osobie jegomościa z łajdacką miną pan łęcki patrzy na niego szklannemi oczyma ale jeszcze nie może zoryentować się w sytuacyi pl/6892/6892_8912_002340.flac|16.29|3.9132|za pozwoleniem przedewszystkiem nie używajmy zbyt silnych wyrazów które wcale nie odpowiadają spacerowej sytuacyi między nami niema mowy o uczuciach tylko o poglądach otóż mojem zdaniem w poglądzie pani na miłość istnieją niedające się pogodzić kontrasty pl/6892/6892_8912_002341.flac|12.45|3.7554|przyniósł drugi bilet i niebawem ukazał się drugi gość byłto człowiek pulchny i rumiany i wyglądał na właściciela sklepu bławatnego kłaniał się na całej przestrzeni ode drzwi do stołu pl/6892/6892_8912_002342.flac|18.64|3.7301|nie rozumiem jeszcze sytuacyi ciągnął dalej ale najprawdopodobniej jest tak panna idzie zamąż dla pieniędzy a starski swemi teoryami umacnia ją w tym zamiarze a może i on podkochuje się w niej niepodobna prędzej już się nią znudził i gwałtem namawia do pl/6892/6892_8912_002343.flac|15.44|3.758|wokulski przypatruje się przez chwilę jakiemuś olbrzymowi z czerwoną twarzą i konopiastą brodą wreszcie mówi ach suzin padają sobie w objęcia suzinowi towarzyszy jeszcze dwu francuzów z których jeden odbiera wokulskiemu bilet na rzeczy pl/6892/6892_8912_002344.flac|13.7|3.5497|oni w trupich główkach trzymają herbatę i cukier oni kośćmi ludzkiemi poprawiają węgle w samowarze oni chcą tu kiedy przynieść całego nieboszczyka zaczęła znowu tak płakać iż myślałem że dostanie spazmów pl/6892/6892_8912_002345.flac|10.74|3.9484|i dyabli wezmą dom w którym my jedni jako tako utrzymujemy porządek zabraliśmy się do odejścia więc pan stanowczo nie zapłaci komornego spytałem pl/6892/6892_8912_002346.flac|15.64|3.6493|zawołałem pan widziałeś tryumfalny powrót napoleona do paryża wyciągnął do mnie rękę i odparł widziałem lepszą rzecz panie podczas kampanii byłem we włoszech i widziałem jak włosi przyjmowali francuzów w wigilią bitwy pod magentą pl/6892/6892_8912_002347.flac|16.39|3.6977|ignacy który jest nieskończenie mniej śmiałym aniżeli okazały jegomość zamiast pchać się jak on zdaje się na łaskę i niełaskę losu prąd starozakonnych ogarnia go ze wszystkich stron przed sobą widzi zatłuszczony kołnierz brudny szalik i jeszcze brudniejszą szyję pl/6892/6892_8912_002348.flac|14.11|3.9946|zawołał pan tomasz i zachwycony pocałował ją najprzód w rękę potem w czoło otrzymawszy od pana łęckiego zaproszenie na obiad wokulski wybiegł ze sklepu na ulicę pl/6892/6892_8912_002350.flac|17.19|3.7936|jadąc o kilka kroków za panią wąsowską wokulski rozmyślał więc to taki świat jedne w nim sprzedają się ludziom prawie zgrzybiałym a inne traktują ludzkie serca jak polędwice dziwna to jednak kobieta z tej pani bo złą nie jest ma nawet szlachetne porywy pl/6892/6892_8912_002351.flac|11.1|3.5201|czy i ty miałabyś chęć jechać z panem julianem tylko proszę bez żadnych dysponowań moją osobą zaprotestował ochocki felcia zostanie ze mną wtrąciła prezesowa pl/6892/6892_8912_002352.flac|19.76|3.8911|jesteś młody wesół zdrów nie masz na karku żony i dzieci pijesz i śpiewasz i cochwilę spoglądasz na jakąś ciemną ścianę za którą ukrywa się nasze jutro hej wołasz lejcie mi wina bo nie wiem co jest za tą ciemną ścianą hej wina nawet pocałunków panie rzecki szepnął nachylając się rządca pl/6892/6892_8912_002353.flac|10.99|4.0411|gdzież oni są w salonie przyjęć są w czytelni są w sali jadalnej pan jumart niecierpliwi się któż jest pan jumart spytał wokulski pl/6892/6892_8912_002354.flac|13.99|3.9178|i dachy są jakieś oryginalne wysokie obładowane kominami najeżone blaszanemi kominkami i szpicami i na ulicach cokrok wyrasta albo drzewo albo latarnia albo kiosk albo kolumna zakończona pl/6892/6892_8912_002355.flac|15.74|3.8921|kiedy nie wiem co mam wyciąć prawda wokulski wydobył noteskę ołówek i napisawszy podał chłopcu tylko cztery wiersze rzekł węgiełek za trzy dni panie będzie gotowe na tym kamieniu można wyciąć bodaj calowe litery pl/6892/6892_8912_002356.flac|16.61|3.5307|gdy tu siła ludzka jakby dla rozrywki wznosi olbrzymy i tak dalece jest niewyczerpana pracą że jeszcze zalewa je ozdobami naprzeciw zobaczył niedługą ulicę a za nią ogromny plac na którym majaczyła wysmukła kolumna poszedł w tamtę stronę pl/6892/6892_8912_002357.flac|14.55|3.9202|nagle chcąc zapalić papierosa potarł zapałkę i oświetlił cały brek najlepiej zaś starskiego w tej chwili wokulski gwałtownie cofnął się coś mignęło mu przed oczyma głupstwo pomyślał piłem zawiele pl/6892/6892_8912_002358.flac|10.01|3.8535|prosić po chwili ukazał się mężczyzna pięknego wzrostu z siwą hiszpanką takiemiż wąsami i czerwoną wstążeczką przy klapie pl/6892/6892_8912_002359.flac|10.71|3.6102|więc chyba nigdy pan nie był ani w berlinie ani w wiedniu nie byłem dama głęboko odetchnęła temlepiej rzekła będę śmielszą pl/6892/6892_8912_002360.flac|13.09|3.7369|do tego macie prawo ale nie do uwag i wymówek nie rozumiem pańskiego uniesienia rzekłem spokojnie mam się czego unosić odparł młody człowiek huśtając się coraz mocniej w stronę podwórka pl/6892/6892_8912_002361.flac|12.05|3.7804|proszę zdziwiła się wdówka to co pan nazywasz kontrastami ja najdoskonalej godzę w życiu mówi pani o częstej zmianie kochanków jeżeli łaska nazwijmy ich wielbicielami a pl/6892/6892_8912_002362.flac|17.52|3.6035|jakie kobiety panie rzecki każda ma w ręku bukiet z róż ci którzy stoją na ulicy ani pary z ust bo austryacy blisko ale tamte co na balkonach skubią panie swoje bukiety i spoconych pyłem okrytych kirasyerów zasypują listkami z róż jak śniegiem pl/6892/6892_8912_002363.flac|14.08|3.8343|ale o czem mówili co on im sam odpowiadał nie wiedział zachodziło słońce a na niebie pokazały się chmury kiedy starski kazał służbie sprzątnąć naczynia kosze i dywan a paniom zaproponował powrót pl/6892/6892_8912_002364.flac|13.3|3.9286|pan ignacy słyszy świegot wróbli i nieustanny turkot dorożek i doznaje dziwnego uczucia dysharmonii czy podobna mówi ażeby sąd wyglądał tak pusto jak niewynajęte mieszkanie i tak wesoło pl/6892/6892_8912_002365.flac|16.84|3.7701|czy zaś w tem dobijaniu się o szczęście skrzywdziłem kogo czy zaniedbuję obowiązków względem społeczeństwa i bliźnich ach ci kochani bliźni i to społeczeństwo które nigdy nie troszczyło się o mnie i stawiało mi wszelkie przeszkody a zawsze upomina się o ofiary z mojej strony pl/6892/6892_8912_002366.flac|19.01|3.946|zycie kipi tu tak silnie że nie mogąc zużyć się w nieskończonym ruchu powozów w szybkim biegu ludzi w dźwiganiu pięciopiętrowych domów z kamienia jeszcze wytryskuje ze ścian w formie posągów lub płaskorzeźb z dachów w formie strzał i z ulic w postaci nieprzeliczonych kiosków pl/6892/6892_8912_002367.flac|12.04|4.0882|ale mnie ten dom kosztował sto tysięcy a mógł był pójść gdyby lepiej pil-no-wa-no za sto dwadzieścia tysięcy tak potwierdza zakrystyan dom wart ze sto dwadzieścia tysięcy pl/6892/6892_8912_002368.flac|16.68|4.0469|kiedy ona dosiągnie wieku baronowej ona przywykła do wydawania dziesiątków tysięcy rubli rocznie kto wie czy nie pójdzie też drogami baronowej przecie i ta kobieta była młodą i za nią mógł szaleć taki waryat jak ja i ona nie pytała zkąd się biorą pieniądze pl/6892/6892_8912_002369.flac|14.01|3.9602|koszta baronowa krzeszowska odskakuje od niego i wygiąwszy się wtył jak artystka grająca tragiczną rolę odpowiada mu jednym tylko wyrazem szatanie jegomość w okularach poznaje że źle trafił i cofa się pl/6892/6892_8912_002370.flac|18.86|3.4771|wytarła się nim pewnego wieczoru tak starannie od stóp do głów że tej samej nocy wezwani na pomoc lekarze już nie mogli jej odratować i zmarło biedactwo niespełna we dwie doby na zakażenie krwi tyle tylko mając przytomności aby wezwać rejenta i cały majątek przekazać swemu pl/6892/6892_8912_002371.flac|11.79|3.7647|szlemy ich tedy do miasteczka z rozkazem a właściwie z prośbą ażeby mieszkańcy gdy nas zobaczą nie wydawali żadnych okrzyków rozumie się rzekłem kiedy nieprzyjaciel w sąsiedztwie pl/6892/6892_8912_002372.flac|15.58|3.8126|pod magentą w r spytałem pod magentą panie popatrzyliśmy sobie w oczy z tym eks-obywatelem który nie mógł zdobyć się na wywabienie plam ze swego surduta popatrzyliśmy sobie mówię w oczy pl/6892/6892_8912_002373.flac|19.18|3.8597|kochana babciu odparł starski z westchnieniem łatwo to mówić o swobodzie uczuć kiedy się ma dwadzieścia tysięcy rubli rocznie podły pieniądz brzydki pieniądz wołają wszyscy ale dlaczegoż to wszyscy począwszy od parobka skończywszy na ministrze krępują swoję wolność pracą obowiązkową pl/6892/6892_8912_002374.flac|15.67|3.7331|przypuśćmy dobrze mówił dalej głos który wokulskiemu przypomniał zgryźliwe zrzędzenie doktora szumana gdyby więc ta pani wogóle mogła kogoś kochać to nasuwa się drugie pytanie czy pokocha ciebie przecież tak wstrętny nie jestem pl/6892/6892_8912_002375.flac|14.42|4.0925|a nuż w dodatku stało się jakie nieszczęście i co za satysfakcya włóczyć się po ulicach w upał wśród kurzu i zapachu prażonych asfaltów istotnie dzień był wyjątkowo gorący i jaskrawy chodniki i kamienice ziały żarem pl/6892/6892_8912_002376.flac|17.12|3.7429|czuje że on wokulski który tyle hałasu robił w warszawie tutaj jest onieśmielony jak dziecko i dobrze mu z tem ach jakże pragnąłby znowu zostać dzieckiem z owej epoki kiedyto jego ojciec naradzał się z przyjaciółmi czy go oddać do kupca czy do szkół pl/6892/6892_8912_002377.flac|18.05|3.6289|gdyby mój biedny stryj nie kochał się zamłodu i nie umarł osamotniony ja dziś nie znajdowałbym się w tem miejscu i nie jestże to dziwne że ja sam zamiast bawić się kobietami jak robią inni unikałem ich dotychczas i prawie świadomie czekałem na jednę na panią pl/6892/6892_8912_002378.flac|15.51|3.9798|i dlatego ostrzegam cię niedużo ryzykuj bo zostaniesz zdystansowany jeżeli już nie zostałeś nigdym do ciebie o tych rzecachrzeczach nie mówił prawda nawet nie wyglądam na podobną filozofią ale czuję że grozi ci niebezpieczeństwo więc powtarzam strzeż się pl/6892/6892_8912_002379.flac|19.79|3.9992|wokulski powstał z kanapy i oparłszy się obu rękoma na stole zapytał a gdyby mi się podobało rzucić dla niej cały majątek w błoto to co żyły nabrzmiały mu na czole gors koszuli gorączkowo falował na piersiach w oczach zapalały mu się i gasły te same iskry jakie już raz widział rzecki w chwili pojedynku z baronem pl/6892/6892_8912_002380.flac|17.96|4.0097|garson patrzy zpod oka dwaj goście bawiący się cienkiemi laseczkami zakładają nogi jeszcze wyżej a jeden z nich impertynencko przypatruje mu się przez monokol gdybym tego franta uderzył w twarz myśli wokulski jutro pojedynek i może zabiłby mnie ale gdybym ja jego zabił pl/6892/6892_8912_002381.flac|19.25|3.9077|jeżeli zaś ten zasadniczy punkt ma racyą bytu to ma ją wszystko co robię kto się chce żenić musi posiadać majątek więc zdobyłem majątek musi zbliżyć się do wybranej kobiety ja też zbliżyłem się musi troszczyć się o jej byt materyalny i chronić od nieprzyjaciół a ja robię jedno i drugie pl/6892/6892_8912_002382.flac|16.46|3.9247|ja po francusku ani wząb i po niemiecku też więc trzeba mi człowieka takiego jak ty nie znam się na statkach bądź spokojny znajdziem tu inżynierów kolejowych i morskich i wojskowych mnie nie o nich chodzi ale o człowieka któryby gadał za mnie dla mnie pl/6892/6892_8912_002383.flac|10.02|3.8773|godziny zaś wolne od fortepianu przepędzała na konferencyach z szewcami modystkami fryzjerami i dentystami robiąc się przy ich pomocy codzień piękniejszą pl/6892/6892_8912_002384.flac|12.17|3.6694|baronowej rządca i ja podnieśliśmy się z krzeseł maruszewicz cofnął się wgłąb drugiego pokoju i widocznie wyszedł innemi drzwiami a pani baronowa zawołała gniewnie marysia marysia pl/6892/6892_8912_002385.flac|12.33|3.9865|koniecznie słyszy pan koniecznie namawia wokulskiego ażeby z nim jechał i ten dur panie mraczewski kto pana ośmielił ja już z natury jestem śmiały a wokulski waryat dziś dopiero dowiedziałem się prawdy pl/6892/6892_8912_002386.flac|17.03|3.778|ale nie skończyła się owszem do rana wzrosła i rosła coraz bardziej nie było mu z nią dobrze ani źle tak sobie potem wzięto od niego paszport potem zjadł śniadanie kupił nowy bilet kazał przenieść rzeczy do innego pociągu i ruszyli dalej pl/6892/6892_8912_002387.flac|12.28|3.7571|na jednej ze stacyi wokulski pisze kartkę do suzina paris grand htel i daje ją konduktorowi wagonu razem z jakimś banknotem nie troszcząc się ani o to ile dał ani o to czy depesza dojdzie pl/6892/6892_8912_002388.flac|14.91|3.9503|mówiono mi jednak poufnie rzekł z naciskiem escabeau że panowie źle pana poinformowano ach w takim razie przepraszam to może być pod innym numerem mówił gość cofając się i kłaniając pl/6892/6892_8912_002389.flac|11.57|3.8391|spojrzałem na eks-obywatela podniósł oczy do sufitu a ramiona prawie do wysokości uszu frant szepnął wskazując na drzwi znasz go pan pl/6892/6892_8912_002390.flac|13.05|3.8929|rób mówię tobie ksawery jak ja ja nie śpieszę się jak boga kocham już trzy lata mówię tobie chcę kupić niewielki domik ot taki sobie za sto za dwieście tysięcy na stare lata ale nie śpieszę się pl/6892/6892_8912_002391.flac|16.81|3.789|czasami opuszczał sklep przed ósmą i zabrawszy jejmość szedł z nią do teatru albo z wizytą a nareszcie zaprowadził u siebie przyjęcia wieczorne na których zbierały się damy stare jak grzech śmiertelny i panowie już pobierający emeryturę i grający w wista pl/6892/6892_8912_002393.flac|16.84|3.9218|przysięgłabym mówiła baronowa że utrzymuje z nią stosunki onegdaj przysłał jej przez posłańca bukiet hum hum wtrącił głos męski bukiet który ta obrzydliwa kokietka dla oszukania mnie kazała natychmiast wyrzucić za okno pl/6892/6892_8912_002394.flac|14.12|4.0577|od tej pory daję słowo honoru zawsze kłaniam mu się na ulicy choć mnie opuścił i winien mi pięć rubli ale panie jeżeli za krzesło na koncert rubinsteina mogłem dać sześć rubli tożbym chyba nie żałował pięciu rubli dla takiego wirtuoza pl/6892/6892_8912_002395.flac|12.64|4.0049|jest tam para małżonków należących zdaje się do profesyi rzeźniczej jest stara dama z kilkunastoletnim wnukiem i dwu panów jeden czerstwy i siwy drugi kędzierzawy wyglądający na suchotnika pl/6892/6892_8912_002396.flac|18.36|3.6405|jechali z dziesięć minut a teraz wokulski zatrzymał konia stał na wzgórzu nad łąką tak piękną jak marzenie co w niej było pięknem czy zieloność trawy czy kręty zbieg rzeczułki czy drzewa pochylające się nad nią czy pogodne niebo wokulski nie wiedział pl/6892/6892_8912_002397.flac|15.71|3.6193|takie albo tym podobne wyrazy budziły go na chwilę rzucał się wtedy na fotel i oparłszy głowę na ręku myślał wnet jednak biegła do niego pani małgorzata wołając stasiulku znowu się zamyślasz to bardzo źle a tam panowie nie mają wina pl/6892/6892_8912_002398.flac|11.42|3.7177|daj pan spokój przerwał młody człowiek mój ojciec był zdolnym lekarzem pracował dniem i nocą miał nibyto dobre zarobki i oszczędził raptem rubli na rok pl/6892/6892_8912_002399.flac|18.96|3.3792|roześmiałem się z tej gawędy boć przecież kto się kocha nie wyjeżdża na wojnę dopiero teraz niestety zaczynam przypuszczać że baba miała racyą chociaż z tym odrodzonym stachem wokulskim człowiek nie jest pewny a nuż o to śmiałbym się z doktora szumana który tak żartuje z polityki pl/6892/6892_8912_002400.flac|13.25|3.4454|bardzo ci wdzięczny jestem ciągnął pan tomasz całując go w oba policzki no do widzenia zatem do jutra a nie zapomnij o obiedzie wokulski wyprowadził go przez podwórze do bramy gdzie już czekał powóz pl/6892/6892_8912_002401.flac|12.46|4.0353|marszalek dworu pańskiego i pana siuzę bardzo zdolny człowiek i duże mógłby panu oddać usługi gdyby był pewny tak z tysiąc franków gratyfikacyi mówił wciąż figlarnie służący pl/6892/6892_8912_002402.flac|15.27|3.5681|poszedł do teatru i na drugi dzień nie mogłem go poznać w starcu ocknął się mój stach wokulski wyprostował się oko nabrało blasku głos siły od tej pory chodził na wszelkie przedstawienia koncerty i odczyty pl/6892/6892_8912_002403.flac|14.89|3.3099|nieraz mówiłem mu wejdź między ludzi zabaw się jesteś przecie młody i możesz drugi raz ożenić się na nic wszystko pewnego dnia wpół roku po śmierci pani małgorzaty widząc że mi chłopak w oczach dziadzieje podsunąłem mu projekt pl/6892/6892_8912_002404.flac|17.65|4.127|na szczęście jeden z kolegów odziany również we frak ze srebrnym znaczkiem wywołuje go z sali w minutę zaś później zbliża się do pana łęckiego jegomość w szafirowych okularach z miną zaktrystyana i mówi o co panu chodzi panie hrabio żeden adwokat nie podbije panu ceny domu od tego ja jesdem pl/6892/6892_8912_002405.flac|14.62|3.56|ale pierwiej wpiłabyś mu się pani w serce i w pamięć tak ażeby o pani nawet w grobie nie zapomniał wybuchnął wokulski piękny świat ten wasz świat i miłe są te kobiety przy których kiedy im człowiek w najlepszej wierze oddaje własną duszę pl/6892/6892_8912_002406.flac|18.51|3.8847|potem noc i sen nie to nie sen to tylko apatya zjawia się dwu francuzów w przedziale krajobraz całkiem odmienny szerokie horyzonty wzgórza winnice tu i owdzie wielki dom piętrowy stary ale krzepki zasłonięty drzewami zawinięty jakby w bluszcze pl/6892/6892_8912_002407.flac|10.17|3.4735|w takiej chwili stu innych na pańskiem miejscu powiedziałoby że żyć bezemnie nie mogą że zabrałam im spokój i tam dalej a ten odpowiada krótko nie pl/6892/6892_8912_002408.flac|18.21|3.7379|desz pan hrabia dwadzieścia rubli na koszta i jeden procent od każdego tysiąca nad sześćdziesiąt tysięcy pan łęcki patrzy na zakrystyana z wielką pogardą kładzie nawet obie ręce w kieszenie spodni co jemu samemu wydaje się dziwnem i mówi dam jeden procent od każdego tysiąca wyżej nad sto dwadzieścia tysięcy rubli pl/6892/6892_8912_002409.flac|13.07|3.8667|mogę służyć pięcioma odparł wokulski sięgając do kieszeni o nie panie dziękuję nie jestem awanturnikiem zresztą niech pan da jutro odniosę pan może się tymczasem namyśli pl/6892/6892_8912_002410.flac|14.59|3.8151|sława co mi przeszkadza wyobrać sobie że już posiadam sławę naprzykład na syryuszu a przecież kopernik nie jest dziś w lepszem położeniu odnośnie do ziemi i tyle go obchodzi statua w warszawie co mnie piramida na jakiejś wedze pl/6892/6892_8912_002411.flac|18.62|3.9164|zresztą mówię tobie jak zejdziemy tam nadół miej ty dwie pary oczów i dwie pary uszów ale jak wyjdziemy ztamtąd nie miej ty nawet pamięci ty to potrafisz stanisławie piotrowiczu a o resztę nie pytaj się ja zarobię dziesięć procent tobie dam dziesięć procent od mego zarobku i sprawa skończona pl/6892/6892_8912_002412.flac|17.35|3.9587|ani myślę może choć od października zacznie pan płacić nie panie niedługo już będę żył więc pragnę przeprowadzić choćby jednę zasadę jeżeli społeczność chce ażeby jednostki szanowały umowę względem niego niechaj samo wykonywa ją względem jednostek pl/6892/6892_8912_002413.flac|14.78|3.4842|lecz z drugiej strony zimowe noce które ciągną się po kilkanaście godzin potrzeba ciepłej odzieży i mieszkań dla wojska tyfus doprawdy nieraz dziękuję bogu że mnie nie stworzył moltkiem on musi kręcić głową nieborak pl/6892/6892_8912_002414.flac|19.96|3.7772|umieram jęczy baronowa w sali robi się ruch stary litwin chwyta pod rękę baronowę którą odbiera mu maruszewicz niewiadomo zkąd przybyły na ten uroczysty wypadek zanosząca się od płaczu baronowa wsparta na maruszewiczu opuszcza salę złorzecząc przytem swemu adwokatowi sądowi licytantom i pl/6892/6892_8912_002415.flac|11.47|3.6285|głupia precz syknęła baronowa następnie zwróciła się do nas czego pan chce panie wirski pan rzecki jest plenipotentem właściciela domu odparł rządca a pl/6892/6892_8912_002416.flac|19.84|3.8406|najprzód należałoby wiedzieć czy panna izabela może kochać kogokolwiek alboż nie jest kobietą trafiają się kobiety z defektem moralnym nie zdolne kochać nic i nikogo prócz swoich przelotnych kaprysów podobnież i mężczyźni jestto tak dobra wada jak głuchota ślepota albo paraliż tylko mniej widoczna pl/6892/6892_8912_002417.flac|16.79|3.8541|wielkie drzwi śpiżowe okryte płaskorzeźbą na szczycie frontonu również płaskorzeźba przedstawiająca zdaje się sąd ostateczny wkoło obszedł gmach myśląc o warszawie z jakim trudem dźwigają się tamtejsze budowle nieduże nietrwałe i płaskie pl/6892/6892_8912_002418.flac|13.32|3.9271|wreszcie każda rola jest dobra byle grać ją z artyzmem i nie brać jej zbyt poważnie wokulski poruszył się jumart wstał z krzesła i ukłoniwszy się elegancko rzekł polecam panu moje usługi pl/6892/6892_8912_002419.flac|14.99|3.4439|mąż mój służy nibyto bogatym panom a gdyby nie chodził do składu węgli i nie przepisywał u adwokatów nie mielibyśmy co włożyć w usta oto nasze mieszkanie niech pan spojrzy mówiła za trzy ciupy dopłacamy sto ośmdziesiąt rubli rocznie pl/6892/6892_8912_002420.flac|12.71|3.6118|mnie już zabrakło cierpliwości pozwoli pan zrobić uwagę odezwałem się że takie nieszanowanie umowy jest dosyć oryginalne ktoś daje panu mieszkanie a pan uważa za stosowne nie płacić mu pl/6892/6892_8912_002421.flac|15.21|3.9246|dziwna kobieta pomyślał wokulski patrząc na staruszkę która umiała budzić miłość dla siebie nietylko w sercach zwierząt lecz nawet ludzi po kolacyi prezesowa poszła spać a pani wąsowska zaproponowała spacer po parku pl/6892/6892_8912_002422.flac|17.18|3.2364|ja tak samo zrobiłem odezwał się stłumionym głosem wokulski ożenił się pan dla majątku spytała wdówka szeroko otwierając oczy nie dla majątku ale dlatego ażeby mieć pracę i nie umrzeć z głodu znam dobrze to prawo o którem mówi pan starski pl/6892/6892_8912_002423.flac|13.76|3.9877|siedli do breku w tym samym porządku co pierwiej otuliwszy ewelinę szalami baron pochylił się do wokulskiego i szepnął z uśmiechem jeżeli jeszcze jeden dzień będziesz pan w takim humorze jak dzisiaj pozawracasz głowy wszystkim paniom pl/6892/6892_8912_002424.flac|13.65|4.1011|ledwie stanął przed swoim numerem już ukazał się uśmiechnięty służący i oddał mu bilet suzina i pakiet listów dużo interesantów dużo interesantek rzekł służący patrząc na pl/6892/6892_8912_002425.flac|17.66|3.3769|może nawet z nóg uciekłaby do butów i gdzieś het po schodach aż do bramy gdyby nie odpowiedziano z wnętrza proszę wchodzimy trzy łóżka na jednem z książką w ręku i nogami opartemi o poręcz leży jakiś młody człowiek z czarnym zarostem i w studenckim mundurku pl/6892/6892_8912_002426.flac|14.89|4.294|wokulski ocknął się i rozejrzał był już niedaleko wisły obok drewnianych spichrzów a przejeżdżające furmanki zasypywały go czarnym pyłem szybko zwrócił się ku miastu i począł rozważać samego siebie we mnie jest dwu ludzi pl/6892/6892_8912_002427.flac|14.78|3.533|za pozwoleniem przerwał starski nie robię panu zarzutu tylko owszem uważam to za chlubny przykład dla wszystkich zkądże pan jednak wie czy człowiek który żeni się lub wychodzi zamąż dla pieniędzy nie ma również na widoku szlachetnych celów pl/6892/6892_8912_002428.flac|15.26|3.9804|a jednak nie mam dama podniosła się tu mówiła wzruszona jest adres pod którym można zgłosić się do mnie wciągu godzin a tu notatka która może panu da trochę do myślenia żegnam pl/6892/6892_8912_002429.flac|13.56|3.5676|w tem miejscu ulica nieco zgina się naprawo wokulski pierwszy raz spostrzega dom trzypiętrowy i napełnia go jakaś rzewność dom trzypiętrowy między pięciopiętrowemi cóżto za miła niespodzianka pl/6892/6892_8912_002430.flac|12.58|3.4512|co za anioł spytałem nagle może jaś micel pozwoli pani że choć byłem szczerym przyjacielem nieboszczyka nie myślę jednak nazywać aniołem osoby która nawet po śmierci ważyła ze dwieście funtów pl/6892/6892_8912_002431.flac|15.21|3.6534|jest tu wreszcie między nami przedstawiciel ludzi czynu pan wokulski który jak mówi sama babcia niejednokrotnie złożył dowody bohaterstwa co go ciągnęło do niebezpieczeństw naturalnie pieniądz który dziś w jego ręku jest potęgą pl/6892/6892_8912_002432.flac|16.02|3.7152|ciekawym dlaczego prezesowa nic dziś nie wspominała o pannie izabeli no już ja pytać się nie będę odrazu wzięliby nas na języki zasnął i marzyło mu się że jest baronem zakochanym i chorym a starski odegrywa przy nim rolę przyjaciela domu pl/6892/6892_8912_002433.flac|16.36|3.9105|ale otóż i sala główna do której biegną wszyscy starozakonni i gdzie skupia się cały interes licytacyi jest to pokój tak rozległy że możnaby w nim tańcować we par mazura gdyby nie niska baryera która dzieli go na dwie części cywilną i licytacyjną pl/6892/6892_8912_002434.flac|14.03|4.0348|jeszcze musi spoglądać na zegarek ażeby nie spotkał swoich poprzedników i nie przeszkadzał następcom pani nawet ciasto ażeby wyrosło potrzebuje dłuższego czasu czy więc podobna wielkie uczucie wyhodować w takim pośpiechu na takim jarmarku pl/6892/6892_8912_002435.flac|16.99|4.0239|człowiekiem zginiesz tu kowalu wołały strachy ale on tylko ściskał siekierę w garści i przepraszam tak im odpowiadał że wstyd państwu powtórzyć dobrał się nareszcie mój kowal do złotego łóżka gdzie już nawet poczwary nie miały dostępu ino stanęły wkoło kłapiący zębami on pl/6892/6892_8912_002436.flac|19.09|3.6254|owszem możesz nim być jak najpiękniejszy lew jest wstrętnym dla krowy albo orzeł dla gęsi widzisz mówię ci nawet komplimenta porównywam cię ze lwem i orłem które mimo wszystkich zalet budzą jednak odrazę w samicach innego gatunku unikaj zatem samic innego niż twój gatunku pl/6892/6892_8912_002437.flac|18.51|4.0033|nagle umilkł szybko odszedł i zniknął między dwoma przejeżdżającemi powozami natomiast zbliżył się jakiś wojskowy w krótkiej pelerynie z kapturem na plecach wojskowy chwilę przypatrzył się wokulskiemu i rzekł z uśmiechem pan cudzoziemiec niech pan będzie ostrożny ze znajomościami w paryżu pl/6892/6892_8912_002438.flac|16.36|4.1284|wokulski musiał przyznać że jest jasne gdyby wszelka znajomość prowadziła do małżeństwa każda kobieta musiałaby mieć po kilkudziesięciu mężów każdy mężczyzna po kilkadziesiąt żon księża nie daliby sobie rady ze ślubami a cały świat zamieniłby się w jeden wielki szpitał waryatów pl/6892/6892_8912_002439.flac|15.99|3.8318|oczy wszedł grzecznie ukłonił mi się i zapytał wszak mam honor z panem wokulskim nie panie jestem tylko przyjacielem i dysponentem pana wokulskiego a tak przerwał mi wyciągając do uścisku rękę miałem przyjemność zauważyć pana w sklepie pl/6892/6892_8912_002440.flac|14.32|3.6588|zatrwożony wokulski zdjął mu krawat i rozpiął koszulę potem zlał ręcznik wodą kolońską którą znalazł na biurku rzeckiego i z synowską troskliwością wytarł choremu kark twarz i głowę pan tomasz uścisnął mu rękę pl/6892/6892_8912_002441.flac|19.89|3.7947|łęcki blado uśmiecha się a tymczasem zniszczony żydek mówi ośmdziesiąt tysięcy i sto rubli ośmdziesiąt pięć wtrąca szlangbaum pan łęcki cały zamienia się we wzrok i słuch wzrokiem dostrzega już tylko trzech licytantów a słuchem chwyta wyrazy otyłego pana ośmdziesiąt ośm tysięcy pl/6892/6892_8912_002442.flac|19.25|3.9751|ostatnie zdania miler wypowiedział zniżonym głosem i cofnął się na korytarz wokulski otworzył bilet suzina i czytał sesya dopiero o ósmej pisał suzin masz czasu dosyć więc załatw się z tymi interesantami a nadewszystko z babami ja już dalibóg za stary żeby im wszystkim dogodzić pl/6892/6892_8912_002443.flac|13.32|3.8628|zyskałeś większą szansę objaśnił rozsądek przed rokiem miałeś może jednę sto albo jednę dwudziestomilionową prawdopodobieństwa że się z nią ożenisz a za rok możesz mieć jednę pl/6892/6892_8912_002444.flac|15.47|3.6358|wciąż stałem na połowie schodów pod oknem z źółtemi czerwonemi i niebieskiemi szybami wciąż stałem zapatrzony we wspomnienie pani baronowej którą widziałem zaledwie kilka razy w życiu i zawsze przedstawiała mi się jako osoba bardzo ekscentryczna pl/6892/6892_8912_002445.flac|15.52|3.7703|nieszczęścia ten naprzykład wokulski który podobno już wrócił czy prawda że dotychczas nie znalazł żadnego zajęcia najmniejszego gdzież jada gdzie mieszka gdzie jada nie wiem nawet czy wogóle jada a gdzie mieszka nigdzie pl/6892/6892_8912_002446.flac|16.79|3.928|cała sztuka w tem żebyś się nie zląkł złe nie ima się niebojącego człowieka a powiedźcież mi mówi kowal jak poznać że człowieka strach zdejmuje takiś ty mówi baba no to już idź do otchłani a jak wrócisz o mnie pamiętaj pl/6892/6892_8912_002447.flac|19.06|4.074|a co mnie najwięcej boli powiem ci to okoliczność że za tym nędznym szlangbaumem może ukrywa się jaki chrześcianin nawet arystokrata głos znowu zaczął mu się stłumiać i znowu na twarz wystąpiło sinawe zabarwienie usiadł i napił się wody podli podli szeptał pl/6892/6892_8912_002448.flac|19.77|3.5924|jego życie zmizerniał sposępniał zdziczał ale nie narzekał raz tylko kiedy mu powiedziano że dla takich jak on niema tu miejsca szepnął oszukano mnie w tym czasie umarł jaś mincel wdowa pogrzebała go po chrześcijańsku przez tydzień nie wychodziła ze swych pokojów a po tygodniu zawołała mnie na konferencyą pl/6892/6892_8912_002449.flac|11.12|3.6881|wkrótce pojechał do bułgaryi gdzie zdobył swój olbrzymi majątek a w parę miesięcy po jego powrocie jedna stara plotkarka pani meliton powiedziała mi że stach jest zakochany pl/6892/6892_8912_002450.flac|14.31|3.7425|to człowiek nie z tego świata do którego ja należę sercem i duszą ach jaki on naiwny a jaki wspaniały wierzy w idealną miłość z którą zamknąłby się w swojem laboratoryum i był pewnym że go nigdy nie zdradzi pl/6892/6892_8912_002451.flac|19.85|3.7428|znowu popatrzyliśmy sobie w oczy eh boże miłosierny mów pan dalej panie szlachcicu rzekłem ściskając go za rękę w roku prawił eks-obywatel byłem o dziewiętnaście lat młodszy niż dziś i miałem z dziesięć tysięcy rubli rocznie na owe czasy panie rzecki pl/6892/6892_8912_002452.flac|16.54|3.868|trois francs trois francs ktoś wsuwa wokulskiemu książkę w rękę on płaci trzy franki i przechodzi na drugą stronę ulicy idzie szybko lecz pominopomimo to widzi że wszystko go wyprzedza powozy i piesi pl/6892/6892_8912_002453.flac|14.17|4.0197|siadaj stanisławie piotrowiczu chcesz jeść czy pić tu czy w sali no pięćdziesiąt tysięcy twoje bardzom kontent powiedz mi po raz pierwszy odezwał się wokulski zacóżto ja mam dostać pięćdziesiąt tysięcy pl/6892/6892_8912_002454.flac|11.22|3.896|istotnie ktoś chodził pukał i nawet zapukał do jego drzwi lecz nie odebrawszy odpowiedzi poszedł dalej nie znajdzie mnie nie znajdzie myślał wokulski pl/6892/6892_8912_002455.flac|10.48|3.8289|czasami gdyśmy się rozgadali o dawnych czasach on obejrzawszy się po pokoju nagle urywał poprzednią rozmowę i zaczynał jakąś nową słuchaj mnie ignacy pl/6892/6892_8912_002456.flac|16.32|3.633|lubo niechętnie zgodził się na projekt włożył gruby paltot szyję okręcił chustką i wziąwszy pod rękę narzeczoną wysunął się z nią naprzód o czem mówili nikt nie wie tyle tylko widziano że ona była blada on miał wypieki na pl/6892/6892_8912_002457.flac|16.12|3.9114|obiecałem nawet dziecku że za tydzień pojedziemy do paryża akurat sześć tysięcy rubli ledwie wystarczą na nędzne istnienie a o podróżach ani myśleć nikczemny żyd nikczemne społeczeństwo które tak ulega lichwiarzom że nie śmie z nimi walczyć nawet przy licytacyi pl/6892/6892_8912_002458.flac|16.44|3.9598|ma oczy zamknięte pomimo to myśli że śpi i że ten dziwny stan zobojętnienia opuści go w paryżu paryż paryż mówi sobie ciągle śpiąc wszakże od tylu lat o nim tylko marzyłem to przejdzie wszystko przejdzie pl/6892/6892_8912_002459.flac|17.49|4.04|już obrzydła mu licytacya której ma pełne uszy i pełną głowę chce w jakiś sposób przepędzić zbywający mu czas i spostrzegłszy otwarty kościół kapucynów kieruje się do niego będąc pewnym że w świątyni znajdzie spokój przyjemny chłodek a nadewszystko że tam przynajmniej nie usłyszy o licytacyi pl/6892/6892_8912_002460.flac|11.47|4.047|każdy cal podłogi wydeptałam kolanami wycałowałam ślady mojej dzieciny a oni mnie chcą wygnać wygnajcież ztąd pierwiej mój ból moję tęsknotę moję rozpacz pl/6892/6892_8912_002461.flac|15.81|3.6785|wtem otworzył oczy i włosy powstały mu na głowie naprzeciw siebie zobaczył taki sam pokój jak jego takie samo łóżko z baldachimem a na niem siebie byłoto jedno z najsilniejszych wstrząśnień jakich doznał w życiu sprawdziwszy własnemi oczyma pl/6892/6892_8912_002462.flac|12.77|3.4293|austryacy a raczej węgrzy już nadobre wleźli do bośni i hercogowiny gdzie ich bardzo niegościnnie przyjmują znalazł się nawet jakiś hadżi loja podobno znakomity partyzant który im napędza dużo zgryzot pl/6892/6892_8912_002463.flac|19.43|3.7647|tak rozważając zwalnia kroku i zaczyna nie ustępywać z drogi i kiedy myśli że dopiero teraz francuzi zaczną go wytykać palcami spostrzega ze zdziwieniem że już coraz mniej zwracają na niego uwagę po jednogodzinnym pobycie na ulicy stał się zwyczajną kroplą paryskiego oceanu to i lepiej mruczy pl/6892/6892_8912_002464.flac|11.69|3.8192|trzeba więc być zupełnym waryatem ażeby nawet przy dłuższej znajomości myśleć o małżeństwie za którem jest ledwie jedna a przeciw któremu ze dwadzieścia tysięcy szans jasne czy pl/6892/6892_8912_002465.flac|13.99|3.6757|nie wiesz pan a jednak cuda opowiadają o pańskim majątku mówią że masz pan ze sześćdziesiąt tysięcy rocznie dziś mam znacznie więcej ale wydaję bardzo mało ileż z dziesięć tysięcy pl/6892/6892_8912_002466.flac|11.44|3.8201|a co wtrącił starski patrząc na babkę i dlatego że znam żałuję tych którzy muszą mu ulegać zakończył wokulski jestto chyba największe nieszczęście w życiu pl/6892/6892_8912_002467.flac|11.34|3.562|wszędzie marmur bronz złoto wszędzie kolumny posągi i medaliony opera myśli wokulski ależ tu jest więcej marmurów i bronzów aniżeli w całej warszawie pl/6892/6892_8912_002468.flac|16.84|3.561|powiedz pani odparł już zirytowany rządca że przychodzimy pogadać o lokalu aha zamknęła drzwi i odeszła upłynęło ze dwie albo trzy minuty zanim wróciła napowrót i po otworzeniu wielu zamków wprowadziła nas do pustego salonu pl/6892/6892_8912_002469.flac|15.54|4.0633|zaś między stołem i baryerą tudzież przed baryerą tłoczy się ciżba interesantów wszyscy oni mają zadarte głowy i patrzą na komorników ze skupieniem ducha którego mogliby im pozazdrościć natchnieni asceci przypatrujący się świętym wizyom pl/6892/6892_8912_002470.flac|14.25|3.7296|oczywiście jestem chory myślał wnet jednak ozdrowiał gdy panna izabela oświadczyła że chce przejść się po parku ma kto z państwa ochotę iść ze mną spytała wokulski zerwał się z krzesła inni siedzieli pl/6892/6892_8912_002471.flac|17.21|3.4673|wschodzie aleja skończyła się jechali polem na którem zieleniły się grusze i szarzały sterty powiedz mi pan rzekła czy to wielka przyjemność dorabiać się majątku nie odparł wokulski po chwilowym namyśle ale wydawać przyjemnie nie wiem pl/6892/6892_8912_002472.flac|16.06|3.8389|ach płakała ludzie są okrutniejsi od zwierząt chcą mnie wygnać ztąd gdzie moja dziecina wydała ostatnie tchnienie jej łóżeczko i wszystkie zabawki leżą na swoich miejscach sama ścieram kurze w jej pokoju ażeby nie poruszyć najmniejszego sprzętu pl/6892/6892_8912_002473.flac|12.43|3.4842|kto mi daje mieszkanie wrzasnął młody człowiek siadając na oknie i huśtając się wtył jakby miał zamiar rzucić się z trzeciego piętra ja sam zająłem to mieszkanie i będę w niem dopóty dopóki mnie nie wyrzucą pl/6892/6892_8912_002474.flac|14.5|4.0204|ale cicho tak cicho że wokulski z największą uwagą musiał się przysłuchiwać jej szeptowi dzień następny pełen znaczenia dla wokulskiego nie odznaczył się żadną osobliwością ani w warszawie ani w naturze pl/6892/6892_8912_002475.flac|17.09|3.9467|to zastąpiła mu drogę ropucha duża jak ot ten kamień to wąż zaplątał mu się między nogi a kiedy kowal ciapnął go wąż zaczął płakać ludzkim głosem były wilki takie na niego zajadłe że co im piana padła z pyska to buchnęła płomieniem a w opoce wypalała dziury pl/6892/6892_8912_002476.flac|18.13|3.6758|ależ pani zaprotestował głos męski i w tej samej chwili rozległy się dwa pocałunki sądzę że w rękę no no panie maruszewicz bez czułości znam ja was obsypujecie pieszczotami kobietę dopóki wam nie zaufa a potem trwonicie jej majątek i żądacie rozwodu pl/6892/6892_8912_002477.flac|18.06|3.9573|no niech pan sam powie czy w tych warunkach nawet święty stanisław kostka nie pojechałby do paryża z pewnością mruknął pan ignacy gdzież stach to jest pan wokulski dodał podnosząc się z fotelu jest w pańskiem mieszkaniu i pisze tam rachunki dla suzina zobaczysz pan co stracicie przez ten pl/6892/6892_8912_002478.flac|18.15|3.8954|okazały pan widocznie bardzo się spieszy gdyż obu pięściami toruje sobie drogę pośród zbitej masy ciał starozakonnych wołając nabok parchy kiedy ja idę na licytacyą żydzi wbrew swoim zwyczajom usuwają się i patrzą na niego z podziwem jakie on musi mieć pieniądze mruczy jeden z nich do swego sąsiada pl/6892/6892_8912_002479.flac|19.82|3.6321|a z czego żyłeś z lekcyi mówi jeszcze przywiozłem ze rubli fiu fiu a co myślisz robić no jużci do hopfera nie wrócę odparł uderzając pięścią w stół chyba nie wiesz dodał że jestem uczonym mam nawet rozmaite podziękowania od petersburskich naukowych towarzystw pl/6892/6892_8912_002480.flac|14.52|3.9031|cóż ja robię złego myślał wokulski że się kocham może trochę zapóźno ależ przez całe życie nie pozwalałem sobie na podobny zbytek kochają się miliony ludzi kocha się cały świat czujący dlaczegóż mnie jednemu miałoby to być zabronione pl/6892/6892_8912_002481.flac|15.11|3.7895|notabene nie cofam nic z tego com powiedziała ale mylisz się pan jeżeli sądzisz żeś mnie już poznał a teraz pocałuj mnie pan w rękę jesteś pan rzeczywiście interesujący wyciągnęła rękę którą wokulski ucałował szeroko otwierając oczy ze zdziwienia pl/6892/6892_8912_002482.flac|13.39|3.7558|nie może rozmawiać już mam dosyć tej rozmowy ludzie obrzydli mu najmniej wstrętnymi byli ci chorzy na manią wynalazków i ten jumart ze swoją klasyfikacyą człowieczego gatunku pl/6892/6892_8912_002483.flac|15.75|3.5831|kiosków wokulskiemu zdaje się że wydobyty z martwej wody wpadł nagle w ukrop który burzy się i szumi i pryska on człowiek dojrzały i w swoim klimacie gwałtowny poczuł się tu jak flegmatyczne dziecko któremu imponuje wszystko i wszyscy pl/6892/6892_8912_002484.flac|19.33|3.972|panie oni nam sprzedawali winogrona kiedy ja myślałam o bandytach chciałam ich wybić ze złości naprawdę otóż pan dzisiaj przypomniał mi tych tatarów prezesowa przez kilka tygodni tłómaczyła mi że pan jesteś oryginalny człowiek zupełnie różny od innych a tymczasem widzę że pan jesteś najzwyklejszy pedant czy tak pl/6892/6892_9500_000000.flac|12.21|3.5601|albo i geist poto zrobił wielki wynalazek poto powierzył mi święty depozyt ażeby pan starski miał jeden więcej powód do swoich poszukiwań wszystkiego mnie pozbawiła nawet ostatniej nadziei pl/6892/6892_9500_000001.flac|17.33|4.0266|ażeby sprawdzić to zaczął przypominać sobie tabliczkę mnożenia potem mnożyć liczby dwucyfrowe przez jednocyfrowe i dwucyfrowe przez dwucyfrowe niedowierzając sobie zapisywał rezultaty działań a potem sprawdzał je mnożenia na papierze zgadzały się z pamięciowemi i wokulski odetchnął pl/6892/6892_9500_000002.flac|18.6|3.8774|na więźnia masz słuszność czy jednakże dla kaprysu godzi się drażnić takie uczucia panna izabela zmięszała się więc cóż mam robić to już od ciebie zależy jeszcze nie jesteś z nim związana ach tak już pojmuję uśmiechnęła się panna izabela pl/6892/6892_9500_000003.flac|19.77|3.8419|ten osioł maruszewicz sam przestraszony wpadł do mnie przysięgał że on temu nie winien nie mogłem już wytrzymać i odpowiedziałem mu żeś pan nie winien jestem pewny ale i to pewne że w naszych czasach pan bóg opiekuje się hultajami bo naprawdę to pan powinieneś siedzieć dziś pod kluczem za fałszowanie podpisów ale nie te pl/6892/6892_9500_000004.flac|11.66|3.8033|czekali nas przy schodach tak zabłoconych jakgdyby przeszedł tędy batalion piechoty i mieli miny zupełnie spokojne założyłbym się nawet że rozmawiali o czem innem nie o pani pl/6892/6892_9500_000005.flac|16.4|3.7315|i pewnie marszałek przydybał ich na czem w owych ruinach wtrącił rzecki ii nie nawet tam nie zaglądał a gdyby i zajrzał przekonałby się że panna izabela brała z sobą naiwnego inżynierka poto ażeby w jego asystencyi tęsknić za wokulskim za pl/6892/6892_9500_000006.flac|18.06|3.9226|taki mnie żal zdjął ale wnet przyszło mi do głowy pocóżeś się durny z nią ożenił wiedziałeś przecie co za jedna i w tym momencie serce mi zemdlało żem się nawet bał zejść z górki a na żonę wcalem nie spojrzał ona mówi gniewasz się a ja pewnieście się tu spotykali pl/6892/6892_9500_000007.flac|19.72|4.093|ach gdyby już słońce weszło szepnął wokulski wracam do warszawy zabiorę się do jakiejkolwiek roboty i skończę z temi głupstwami które mi rozstrajają nerwy chce starskiego niech ma starskiego przegrałem na niej dobrze zato wygrałem na innych rzeczach wszystkiego nie można posiadać pl/6892/6892_9500_000008.flac|11.27|3.4033|znam prawdziwie uczonych nawet ludzi z geniuszem którzy nagle zatrzymani w swym rozwoju wzięli się do dawania lekcyj albo do pisania artykułów popularnych których nikt nie czyta a choćby czytał nie rozumie pl/6892/6892_9500_000009.flac|15.64|3.56|i powiadam ci że niema nic bardziej upadlającego jak ściganie się w takiej gromadzie jak zależność od wilczycy w tym stosunku traci się majątek zdrowie serce energią a wkońcu i rozum hańba temu kto nie potrafi wydobyć się z podobnego błota pl/6892/6892_9500_000010.flac|18.38|3.609|ale jaki to człowiek stylowy zakończył umarł przywalony resztkami feodalizmu zginął aż ziemia zadrżała ciekawy typ ciekawy nagle schwycił kapelusz i wybiegł z pokoju mrucząc waryaty waryaty cały świat mogliby zarazić swoim obłędem pl/6892/6892_9500_000011.flac|12.21|3.9515|stopniowo wdzięczność zamieniła się w podziw gdy począł bywać u nich rzecki i opowiadać mnóstwo szczegółów z życia swojego stacha to nadzwyczajny człowiek mówiła jej nieraz pani misiewiczowa pani pl/6892/6892_9500_000012.flac|16.59|4.0049|ale nawet w styczniu i lutym roku bieżącego nie dał ani grosza na protegowanych przez niego ubogich książe na chwilę stracił serce do wokulskiego wokulski zrobił księciu przykry zawód książe sądził i wierzył iż ma prawo tak sądzić że człowiek podobny pl/6892/6892_9500_000013.flac|18.62|3.6092|pani stawska umilkła ku wielkiemu zmartwieniu pani misiewiczowej którą przerażała stanowczość córki dotychczas tak łagodnej i uległej pewnego dnia wokulski przechodząc ulicą spotkał karetę pani wąsowskiej ukłonił się i szedł dalej bez celu wtem dopędził go służący pl/6892/6892_9500_000014.flac|10.93|3.6539|muszę dodać że rzecki nietylko uwodzi ci twoję kochanicę ale jeszcze okrada cię w dochodach z domu pozniżał bowiem komorne niektórym lokatorom a przedewszystkiem tej stawskiej pl/6892/6892_9500_000015.flac|14.76|3.9225|zaraz ją zobaczysz o człowieku małej wiary ażeby zaś lepiej przekonać cię że na tym świecie jest porządek zapisuję tu następujące proroctwa po pierwsze pani stawska wyjdzie zamąż za wokulskiego i będzie z nim szczęśliwa pl/6892/6892_9500_000016.flac|10.37|4.0648|pierwszy raz w życiu w pani stawskiej obudziła się lwica podniosła głowę oczy jej błysnęły i odpowiedziała twardym tonem a gdyby tak było więc i cóż pl/6892/6892_9500_000017.flac|19.03|3.9393|i czy nigdy nie przyszło ci na myśl mówiłem coraz śmielej że możesz być nietylko wyzyskiwany i oszukiwany ale jeszcze wyśmiewany i lekceważony powiedz nigdyś o tem nie pomyślał wszystko jest możliwe na świecie a w takim wypadku należy się zabezpieczyć jeżeli nie od zawodu to przynajmniej od pl/6892/6892_9500_000018.flac|11.23|3.9504|treść znam dowód widziałem nie znam tylko bliższych szczegółów przysięgam mówił zapalając się ochocki że dla takiej sprawy możnaby poświęcić nawet dziesięć kochanek pl/6892/6892_9500_000019.flac|18.53|3.399|wiem o tem odparł wokulski no więc spróbujże pan między takimi ludźmi pracować dla nauki zdechniesz z głodu albo zidyociejesz ale zato jeżeli będziesz pan umiał tańczyć grać na jakim instrumencie występować w teatrze amatorskim a nade wszystko bawić damy aaa to zrobisz pan karyerę pl/6892/6892_9500_000020.flac|14.76|3.6862|mniejsza o co mnie chodzi ale słyszałem że stach sklep sprzedaje żydom no a ja już do nich w służbę nie pójdę cóżto czy i pana ogarnia antysemityzm nie ale co innego nie być antysemitą a co innego służyć żydom pl/6892/6892_9500_000021.flac|12.29|3.8879|ach jakiż plaski kompliment zawołała z grymasem w każdym razie muszę wyznać żeś mi pan trochę zaimponował trochę ale nie wytrzymałeś pan w roli puściłeś mi ręce i to mnie rozczarowało pl/6892/6892_9500_000022.flac|15.29|3.9982|komu wtrąca węgrowicz alboż to mało żydów w warszawie złożą się we trzech bodaj w dziesięciu i zaparszywią krakowskie przedmieście z łaski jaśnie wielmożnego pana wokulskiego co trzyma własny powóz i jeździ do arystokracyi na letnie mieszkanie pl/6892/6892_9500_000023.flac|13.9|3.7299|w ciągu dnia gdy choćby jeden z nich był w domu a zawsze był któryś jeżeli tylko pani baronowa krzeszowska wychyliła głowę przez lufcik robiła to po kilkanaście razy na dzień zawsze jej ktoś usiłował wylać z góry wodę na głowę pl/6892/6892_9500_000024.flac|17.74|3.4667|w pierwszej chwili można go było porównać do delikatnego ukłucia szpilką a później do jakiejś zawady w sercu nie większej od laskowego orzecha już żałował apatyi kiedy przyszło mu na myśl zdanie feuchterslebena radowałem się w mojej boleści bo zdawało mi się żem spostrzegł w sobie tę płodną walkę pl/6892/6892_9500_000025.flac|11.27|3.6839|śmierci głazem śmiech płacz żal pisk niesforne okrzyki wszystko to odzywało się razem a nad wszystkiem unosił się głos potężny pełen beznadziejnego smutku pl/6892/6892_9500_000026.flac|10.99|4.1607|podać samowar służący otrzeźwiony ale i zakłopotany szybko zmienił prześcieradła i poszewki wokulski zaś zobaczywszy świeżo posłane łóżko nie pił herbaty ale rozebrał się i legł spać pl/6892/6892_9500_000027.flac|12.24|4.0639|zaś zejdzie u mnie parę osób albo któraś z dam dodał ciszej bębnią mi grochem w okna tak że wysiedzieć niemożna to mi przeszkadza to mnie kompromituje ja pójdę na skargę do cyrkułu pl/6892/6892_9500_000028.flac|17.21|3.9186|nie ja stanowczo nie mam szczęścia oto i teraz myślałem że osioł maruszewicz zbałamuci baronowę dopieroż miałbym spokój w domu jaka byłaby ona pobłażliwa na moje drobne grzechy ale i cóż baronowa ani myśli mi się sprzeniewierzyć a tego błazna czekają roty pl/6892/6892_9500_000029.flac|14.08|3.3818|o co ja się irytowałem mówił do siebie gdyby nie ona nie zdobyłbym majątku gdyby nie ona i nie starski za pierwszym razem nie wyjechałbym do paryża i nie zbliżyłbym się z geistem a pod skierniewicami nie uleczyłbym się z głupoty pl/6892/6892_9500_000030.flac|19.6|3.6348|adwokatem hultaj maruszewicz wypatrzył ze swych okien że pani stawska ubiera lalkę a baronowa poszła do niego z lornetką ażeby to sprawdzić więc i cóż pytam to że baronowej przed kilkoma dniami zginęła lalka po nieboszczce córce i że dziś ta waryatka posądza panią stawską o co o kradzież lalki pl/6892/6892_9500_000031.flac|17.92|3.8125|ależ my wydajemy te pieniądze odparł już obrażony książe ludzie żyją około nas i ja będę wydawał pojadę na lato do ostendy na jesień do paryża na zimę do nizzy przepraszam nietylko zagranicą żyją z nas ludzie iluż tutejszych rzemieślników pl/6892/6892_9500_000032.flac|10.06|3.8728|kiedy już skończył swoję czynność i dobrze drzwi pokaleczył maleski nagle przypomiał sobie że oba klucze od zamku i od zatrzasku ma w kieszeni pl/6892/6892_9500_000033.flac|10.04|3.7943|ach więc przyszedłeś szlachetny panie wokulski nie wstydzisz się nieszczęśliwych kobiet okrytych hańbą zaczęła nie wiem już który raz pani misiewiczowa swoję mowę powitalną pl/6892/6892_9500_000034.flac|11.05|4.1407|no żegnam pana panie maruszewicz niech tylko panu nie przyjdzie koncept podpisać kiedy mego nazwiska bo wówczas rozumie pan maruszewicz wyszedł obrażony pl/6892/6892_9500_000035.flac|12.72|4.0557|jeżeli na listy zastawne ziemskie to przecież kupony od nich płacą parobcy a jeżeli na jakieś akcye to znowu ich dywidendy pokrywają robotnicy kolejowi cukrowniani tkaccy czy ja zresztą wiem jacy pl/6892/6892_9500_000036.flac|13.41|3.4506|niech się wami pan bóg opiekuje a widzisz mówiłem ci żebyś tam nie właził i dużo nie gadał odparł pochmurnie lokaj wypychając go do sieni po odejściu węgiełka wokulski wpadł w głęboką zadumę pl/6892/6892_9500_000037.flac|14.82|3.8117|później zamiast robić pieniądze został uczonym i wrócił tu tak goły że gdyby nie minclowa umarłby z głodu nareszcie zaczął robić majątek ale nie jako kupiec tylko jako wielbiciel panny która od wielu lat ma ustaloną reputacyą kokietki pl/6892/6892_9500_000038.flac|13.77|4.0356|policyą podowiadywał się więc różnych rzeczy najprzód tedy zauważył że szlachta lubo o wokulskim odzywa się z przekąsem jako o dorobkiewiczu i demokracie w cichości jednak chełpi się nim znać że nasza krew choć przystał do kupców pl/6892/6892_9500_000039.flac|12.94|4.03|pomimo to wszystko dobry chłopak a najlepszą miarą jego poczciwości jest fakt że nawet baronowa krzeszowska nie wyrzuciła go ze swego domu gdzie podawnemu mieszka na trzeciem piętrze zawsze cichutki nikomu nie mącąc wody pl/6892/6892_9500_000040.flac|10.28|3.5735|pani stawska w tym właśnie pokoju ceruje koronki albo jedwabie których baronowa ma pełno czy się w nie będzie kiedy ubierać pani stawska nie może zgadnąć pl/6892/6892_9500_000041.flac|17.91|4.0584|tandecie niebardzo im wymyślaj wtrącił wokulski boćto przecie my ich wyhodowaliśmy nie my zawołał gniewnie rzecki oni wszędzie tacy gdziekolwiek ich spotkałem w peszcie konstantynopolu w paryżu i w londynie zawsze widziałem jednę zasadę dawać jak najmniej a brać jak najwięcej pl/6892/6892_9500_000042.flac|14.26|4.0923|proszę pani rozumiem kobietę która oddaje się z miłości albo sprzedaje się z nędzy ale na zrozumienie tej duchowej prostytucyi którą prowadzi się bez potrzeby na zimno przy zachowaniu pozorów cnoty nato już brakuje mi zmysłu pl/6892/6892_9500_000043.flac|18.39|3.9207|a doktor nie uganiałeś się nigdy za utopiami tak ale robiłem to odurzywszy się w waszej atmosferze opatrzyłem się jednak w porę i ta okoliczność pozwala mi stawiać jak najdokładniejsze dyagnozy podobnych chorób no zdejmij pan szlafrok zobaczymy jakie skutki wywołał wieczór spędzony w wesołem towarzystwie pl/6892/6892_9500_000044.flac|15.24|3.9152|około dziewiątej otworzyły się drzwi i wszedł lokaj wokulskiego jest list od księcia zawołał stach przygryzł wargi i nie podnosząc się wyciągnął rękę daj rzekł i idź spać pl/6892/6892_9500_000045.flac|12.6|3.7327|tymczasem stach jest ciągle rozdrażniony i smutny aż mi się czasem płakać chciało kiedym na niego patrzył a pani stawska miała sprawę o kradzież gdzież więc jest sprawiedliwość nagradzająca dobrych pl/6892/6892_9500_000046.flac|10.58|3.7208|inni chwalili jego minioną działalność lub żałowali go jeszcze inni radzili mu połączyć się ze szlangbaumem jako z człowiekiem bardzo zdolnym i myślącym o dobru ogółu pl/6892/6892_9500_000047.flac|18.47|3.7955|teraz będzie to samo jak nagle zniknął tak nagle powróci a jednakże ciężko żyć na świecie i nieraz myślę sobie czy naprawdę jest jaki plan wedle którego cała ludzkość posuwa się ku lepszemu czyli też wszystko jest dziełem przypadku a ludzkość czy nie idzie tam gdzie ją popchnie większa siła pl/6892/6892_9500_000048.flac|16.48|3.9552|i niezawodnie załatwiłby go ten dawny wokulski ten nowy zaś zapomniał nietylko o pańskich interesach przede wszystkiem o własnych że on wyjedzie mówił ochocki jakby do siebie tego można było spodziewać się ale nie podoba mi się ta nagłość pl/6892/6892_9500_000049.flac|12.22|3.8293|zwykły ten widok straszne zrobił wrażenie na wokulskim przypomniał mu odjazd panny izabeli z zasławka jak szalony uciekł z parku wpadł do dorożki i z zamkniętemi oczyma zajechał do domu pl/6892/6892_9500_000050.flac|10.8|3.7191|ludzie uczą się nie dla wiedzy ale dla posady a posadę i rozgłos zdobywają przez stosunki przez baby przez rauty czy ja wiem wreszcie przez co skąpałem się w tej sadzawce pl/6892/6892_9500_000051.flac|14.4|3.9477|jednej chwili zawołał ochocki zrywając się cóż ja tu wysiedzę chyba z desperacyi ożenię się bogato a później będę robił tak jak radzi szuman wokulski zamyślił się cóżby to było złego ożenić się rzekł półgłosem pl/6892/6892_9500_000052.flac|13.78|4.0454|i kiedy tak szlangbaum zadziera nosa w mieście na żydów krzyk ile razy wstąpię na piwo zawsze ktoś napada mnie i wymyśla że stach sprzedał sklep żydom radca narzeka że żydzi zabierają mu trzecią część emerytury pl/6892/6892_9500_000053.flac|14.18|3.6608|rozmawiałem z wielkimi przemysłowcami myśląc że skłonię ich do popierania nauki choćby dla praktycznych wynalazków i wiesz pan com poznał oto oni mają takie wyobrażenie o nauce jak gęsi o logarytmach a wiesz pan jakie wynalazki zainteresowałyby ich pl/6892/6892_9500_000054.flac|13.79|3.6675|przyszła mnie prosić ażebym pomogła jej w uporządkowaniu bielizny sukien koronek słowem całego gospodarstwa ona spodziewa się że wkrótce mąż do niej wróci i chce poodświeżać jedne drobiazgi inne zakupić pl/6892/6892_9500_000055.flac|15.68|4.0155|następnie zakomunikował pannie izabeli że podczas wielkiego postu obok rautów odbywają się odczyty na których można bardzo przyjemnie czas spędzać jeżeli siedzi się obok znajomych dam i że najwykwintniejsze przyjęcia w tym poście są u państwa pl/6892/6892_9500_000056.flac|11.51|3.6512|była w ciemnej sukni doskonale uwydatniającej jej posągową figurę rude włosy jak zwykle były zebrane w ogromny węzeł ale zamiast szpilki tkwił w nich wąski sztylecik ze złotą pl/6892/6892_9500_000057.flac|17.09|3.9432|gdyby w tej chwili zapytano mnie czy ja istotnie znałem geista czym widział jego dziwny metal nie umiałbym odpowiedzieć i już sam nie wiem czyto nie było złudzeniem ach gdybym mógł o niej nie myśleć choćby przez kilkanaście minut otóż nie będę o niej myślał pl/6892/6892_9500_000058.flac|15.52|3.5094|on pana kompromituje zapytał szlangbaum otwierając oczy on bywa u tych studentów których okno wychodzi na podwórze a oni panie zaglądają w moje okna strzelają do mnie grochem a jeżeli zbierze się kilka osób wrzeszczą że u mnie jest szulernia pl/6892/6892_9500_000059.flac|16.49|3.7659|przeżegnałem się śmiej się pan z tego rzekłem lalka u nas kupiona wiem odparł z tem wszystkiem dziś o dziewiątej pani baronowa wpadła z rewirowym do mieszkania pani stawskiej kazała zabrać lalkę i spisać protokół już poszła skarga do sądu pl/6892/6892_9500_000060.flac|19.94|3.5081|ruch wachlarza panny pantarkiewiczówny i słówko pani z de ginsów upadalskiej zastanowiły pannę izabelę zadużo miała rozumu ażeby nie zoryentować się w sytuacyi jeszcze tak jaskrawo oświetlonej cóżto za wiek myślała dwadzieścia pięć lat jeszcze nie stanowią tego wieku co one mówią pl/6892/6892_9500_000061.flac|14.78|4.0823|zwróciłem oczy ku drugiemu piętru od frontu masz pociechę w najdalszym pokoju pani baronowej krzeszowskiej oba lufciki otwarte a w głębi widać ją samą jak przypatruje się lokalowi pani stawskiej przez teatralną lorynetkę pl/6892/6892_9500_000062.flac|15.02|3.8383|niegdyś wierzyłem że są tu na ziemi białe anioły z skrzydłami jasnemi piękne anioły jasne skrzydła pan molinari pan starski i bóg wie ilu ich jeszcze oto skutki znajomości kobiet z poezyi pl/6892/6892_9500_000063.flac|15.89|3.9792|no nie ja myślę że pan spostrzegł jakieś niedogodności w naszej umowie i i targuję się ażeby zmusić was do podpisania innej która zmniejszy wasze procenta a zwiększy moje dochody podchwycił wokulski nie książe usuwam się zupełnie naseryo pl/6892/6892_9500_000065.flac|12.69|3.658|rzecki podniósł palec do ust cicho cicho przerwał stach ma energię o ma on jeszcze wypłynie wypły odszedł do okna i oparłszy się o futrynę zaczął szlochać pl/6892/6892_9500_000066.flac|15.91|3.8411|to pan tak wykonywasz moje zlecenia zwrócił się do rzeckiego to pan mając wadę serca będziesz mi urządzał pijatyki może jeszcze zaprosicie sobie dziewczęta dobrej nocy panom rzekł do radcy i szprota a na drugi raz nie otwierajcie mi tu piwiarni bo was zaskarżę o zabójstwo pl/6892/6892_9500_000067.flac|15.69|3.9176|w tej chwili uczuł że budzi się w nim niepokonany instynkt niszczenia pewnych rzeczy lecz zarazem zdawał sobie sprawę że jestto objaw chorobliwy wielką też robiło mu satysfakcyą że nietylko spokojnie może myśleć o pannie izabeli ale nawet oddawać jej sprawiedliwość o co pl/6892/6892_9500_000068.flac|18.51|3.9386|pani misiewiczowa sobie pani stawska sobie helunia sobie i nawet kucharka maryanna też sobie i niedość że siedzą cały dzień ale jeszcze siedzą wieczorami przy lampach i nawet nie zapuszczają rolet chyba przed udaniem się na spoczynek to też widać wszystko co się dzieje w ich mieszkaniu jak w latarni pl/6892/6892_9500_000069.flac|13.59|3.6938|pokój sypialny jadalny pokój barona wszystko stoi pustką meble i lustra pozasłaniane pokrowcami z roślin jakie tam były kiedyś dziś są patyki albo tylko wazony pełne próchna zamiast ziemi pl/6892/6892_9500_000070.flac|14.65|3.7401|słowo honoru że ta pani ma halucynacye rzekł maleski kto tu jest podobny do nieboszczyka patkiewicz taki przystojny chłopak dodał wypychając naprzód mizernego kolegę który w tej chwili właśnie już po raz piąty udawał trupa pl/6892/6892_9500_000071.flac|10.19|3.3717|również w październiku umarł hr józef zamoyski wielki przyjaciel wokulskiego myślę nawet że jego śmierć w niejednej sprawie pokrzyżowała plany stachowi rok pl/6892/6892_9500_000072.flac|17.76|3.6554|za trzy kwadranse szepnął wokulski kwadranse kwadranse powtarzał czując że niedokładnie wymawia literę r odwrócił się od nieznajomego i wzdłuż plantu poszedł w kierunku warszawy człowiek patrzył za nim kręcił głową i zniknął w ciemnościach pl/6892/6892_9500_000073.flac|15.27|3.8679|strach jak ten łotr umiał ze mnie wyciskać pieniądze choć już od roku nic nie mam on jednak zawsze odemnie pożyczał genialny hultaj czuję że jeżeli nie przeflancują go do ciężkich robót nie będę umiał uwolnić się od niego do widzenia kuzynie nie pl/6892/6892_9500_000074.flac|18.36|3.8569|dopiero w przedpokoju gdy złożono go na ławce a jeden z obecnych zawołał ażeby oblać go wodą chory nagle zerwał się i rzekł groźnie no no tylko bez głupich żartów poczem natychmiast sam ubrał się w palto energicznie naciągnął niezbyt całe kalosze i lekkim krokiem opuścił sądową salę pl/6892/6892_9500_000075.flac|15.84|3.8969|odpoczął i ciągnął dalej wzięli się z panią baronową pod ręce patrzyli na nasz kamień ale więcej gadali ze sobą i chichotali wtem starszczak ogląda się zobaczył moję żonę i roześmiał się do niej nieznacznie a ona tak zbielała jak chusta pl/6892/6892_9500_000076.flac|13.91|4.0292|interesanci odchodzili bez nadziei każdy jednak przyznawał że wokulski musi być ciężko chory wychudł odpowiadał krótko i cierpko a w oczach paliła mu się gorączka zabił się chciwością mówili pl/6892/6892_9500_000077.flac|19.72|3.8709|spojrzał na zacietrzewionego doktora i zapytał przeszkadzam panom nie odparł szuman możesz pan nawet być pomocny bo właśnie radzę w tej chwili stachowi ażeby leczył się romansem ale nie idealnym z ideałami już dosyć a wie pan że tego wykładu i ja gotów jestem posłuchać rzekł ochocki zapalając podane pl/6892/6892_9500_000078.flac|17.63|3.9571|w każdej chwili jesteś pan źle wychowany ale tem lepiej że się we mnie nie kochasz i nawet wiem dlaczego lepiej pani wzdycha do wokulskiego panią wąsowską oblał mocny rumieniec zmieszała się tak że wachlarz upadł jej na posadzkę ochocki podniósł go pl/6892/6892_9500_000079.flac|19.55|3.251|więc i pan panie szlangbaumie chcesz ażeby za tobą szli w ogień spytałem naturalnie przecie jedzą mój chleb mają u mnie zarobki ja im płacę pensyą myślałem że lisiecki który posiniał słuchając tych bredni palnie go w ucho pohamował się jednak i tylko spytał a czy wiesz pan dlaczego my za wokulskim poszlibyśmy w ogień pl/6892/6892_9500_000080.flac|15.66|4.0354|potem odwiedzałem ją ażeby z okien jej mieszkania poznać obyczaje maruszewicza który lokował się w oficynie naprzeciw niej następnie chodziło mi o zbadanie pani krzeszowskiej i jej stosunku do mieszkających nad nią studentów na których ciągle się skarżyła pl/6892/6892_9500_000081.flac|13.29|3.8749|zrobienia zaczął znowu czytać historyą z tysiąca nocy lecz spostrzegł że i ona już nie absorbuje go dawny ból zaczynał nurtować serce a przed oczyma coraz wyraźniej rysowała się sylwetka panny izabeli i pl/6892/6892_9500_000082.flac|14.35|3.7034|ale że mnie się trochę niedobrze zrobiło więc ja pana bardzo przepraszam rzecki już powstał z siedzenia ach wy kundle zawołał w najwyższej pasyi to wy mnie uważacie za złodzieja i zato że wam darmo pracuję pl/6892/6892_9500_000083.flac|13.59|3.9287|na kosztownych obiciach kurz jada także bóg wie po jakiemu nie biorąc czasem przez parę dni nic ciepłego w usta i trzyma na tak wielki dom tylko jednę służącą której w dodatku wymyśla od rozpustnic i złodziejek pl/6892/6892_9500_000084.flac|18.69|3.7888|nie przez cały ten czas służąca baronowej zachowywała się w sposób bardzo dwuznaczny czerwieniła się bladła kryła się między ławki sędzia patrzał na nią zpod oka nagle rzekł teraz panna nam powie coto było z lalką tylko proszę prawdę bo panna stanie do przysięgi pl/6892/6892_9500_000085.flac|13.0|4.121|co ona zaś temu winna że jest piękna jak bóstwo i że dla każdego jest bóstwem chociaż gust do podobnego towarzystwa ach jakiż ja jestem nikczemny zawsze i zawsze pl/6892/6892_9500_000086.flac|18.79|4.0562|dziś zaś są telegramy artykuły wstępne i ostatnie wiadomości ale wszystko służy do bałamucenia w głowach gorzej nawet niż bałamucą bo odejmują serca ludziom i gdyby nie kenig albo poczciwy sulicki to człowiek przestałby wierzyć w sprawiedliwość boską takie się dziś rzeczy wypisują w gazetach pl/6892/6892_9500_000087.flac|19.95|3.8071|służący jaśnie pani prosi co się z panem dzieje zawołała piękna wdówka gdy wokulski zbliżył się do powozu siądźno pan przejedziemy się po alejach wsiadł pojechali co to znaczy ciągnęła pani wąsowska wyglądasz pan okropnie już blisko dziesięć dni nie byłeś u beli no mówże pan coś pl/6892/6892_9500_000088.flac|19.05|3.5623|mają gotówkę jaśnie panie mają kredyt odparł leon głupcze jakiś więc my już nie mamy honoru dlatego że nie mamy kredytu mamy jaśnie panie ale na inszy sposób spodziewam się że nie na kupiecki sposób odparł dumnie baron i kazał sobie podać garnitur wizytowy pl/6892/6892_9500_000089.flac|18.93|3.9694|w pół godziny później był u pani wąsowskiej w przedpokoju stały już gotowe do drogi kufry pani przyjęła go w swoim gabinecie do pracy w którym przecie ani jeden szczegół nie przypominał pracy a pan bardzo jest grzeczny zaczęła obrażonym tonem pani wąsowska wczoraj cały dzień czekałam na pana a pan ani się pokazał pl/6892/6892_9500_000090.flac|10.68|4.074|tak jeszcze będą z ciebie ludzie pluń na wszystko co minęło na własną boleść i na cudzą nikczemność wybierz sobie jaki cel jakikolwiek i zacznij pl/6892/6892_9500_000091.flac|11.05|3.319|w mieszkauiumieszkaniu stacha było ciemno zatem nie siedzi w domu więc gdzież jest kiwnąłem na przejeżdżające sanki i w parę minut wysiadłem niedaleko domu w którym mieszka książe pl/6892/6892_9500_000092.flac|18.03|3.6263|najgorsza rzecz spóźnione amory osobliwie kiedy trafią na takiego dyabła jak wokulski cóż się znowu stało przecie wczoraj był w ratuszu na balu właśnie był dlatego że ona była a i ja tam byłem dlatego że oni oboje byli ciekawa historya mruknął doktor pl/6892/6892_9500_000093.flac|14.95|3.5365|co ty robisz mój kochany zapytał wokulski badam cię o i masz nadzieję zbadać spodziewam się a potem będę cię leczył z marzycielstwa nie z pl/6892/6892_9500_000094.flac|18.4|3.8623|o niech pani będzie spokojna o wokulskiego prawda że dziś jest rozbity ale jeżeli się raz ocknie takich nie zabijają wachlarzem więc może być dramat żadnego rzekł ochocki ludzie o skoncentrowanych uczuciach wówczas tylko są niebezpieczni jeżeli nie mają rezerw pl/6892/6892_9500_000095.flac|15.74|3.6622|tępiąc wszystko co lepsze zrobiliśmy dobór sztuczny i wypielęgnowaliśmy najgorszych czy jednak pomyślałeś że gdy twój sklep przejdzie w ich ręce kilkudziesięciu żydów zyska popłatną pracę a kilkudziesięciu naszych ludzi straci ją pl/6892/6892_9500_000096.flac|11.5|3.48|do nauki ani do handlu nie ma głowy do roboty go nie napędzisz ale do butelki do wojaczki i do sprosności zawsze gotów choćby nawet trumną zalatywał pl/6892/6892_9500_000097.flac|14.6|3.7157|ponieważ molinari zaczął rozmawiać z panią wywrotnicką pani wąsowska zbliżyła się do panny izabeli wzięła ją pod rękę i zaczęły spacerować po salonie pogodziłaś się jednak z tym impertynentem zapytała pani pl/6892/6892_9500_000098.flac|15.23|3.8745|nic czy znowu zajmujesz się praktyką spodziewam się zawołał szuman a pierwszą kuracyą zrobiłem na samym sobie uleczyłem się z marzycielstwa bardzo pięknie odparł wokulski rzecki wspominał mi coś o twojem wyleczeniu pl/6892/6892_9500_000099.flac|19.18|3.6622|wyborny sobie taką receptę to i ja potrafię zapisać ale potraf ty ją sam wykonać on mówi ze mną tak jakby podejrzywał że ja niepokoję się losem stacha zabawny człowiek a cóżto stach nie jest pełnoletni albo czy ja go już nie żegnałem na siedm lat lata minęły stach wrócił i znowu puścił się na awanturę pl/6892/6892_9500_000100.flac|15.81|4.0812|głos jego był tak spokojny i stanowczy a całe zachowanie tak naturalne że pani misiewiczowa przestała jęczyć a pani stawska jakby raźniej spojrzała na mnie więc cóż mamy robić szlachetny panie wokulski który nie wstydziłeś się zaczęła pani misiewiczowa pl/6892/6892_9500_000101.flac|17.13|3.6655|niemniej jednak pani baronowa nazwała nas szachrajami baron podniósł się z fotelu wybacz pan rzekł w imieniu mojej żony uroczyście przepraszam i niezależnie od satysfakcyi jaką gotów jestem dać panom zrobię co potrzeba ażeby naprawić krzywdę wyrządzoną panu pl/6892/6892_9500_000102.flac|19.56|3.7749|i znowu zabierał się do analiz z przyjemnością widząc że niebardzo stracił wprawę zajęcia te wybornie go pochłaniały niekiedy przez kilka godzin zrzędu nie myślał o pannie izabeli a wtedy czuł że jego zmęczony mózg naprawdę wypoczywa nawet przygasła w nim obawa ludzi i ulic i zaczął coraz częściej wychodzić na miasto pl/6892/6892_9500_000103.flac|13.42|3.7316|masz stachu mózg przewrócony to żaden chaos to najjaśniejsza prawda w tym kraju tylko żydzi tworzą jakiś ruch przemysłowy i handlowy a więc każde ich ekonomiczne zwycięstwo jest czystym zyskiem dla kraju nie mam racyi pl/6892/6892_9500_000104.flac|17.38|4.0967|on się już nietylko kocha ale uwielbia ją modli się padałby przed nią na twarz przykre go czeka zbudzenie bo choć to romantyk pełnej krwi jednak nie będzie naśladować mickiewicza który nietylko przebaczył tej co z niego zadrwiła ale jeszcze tęsknił do niej po zdradzie pl/6892/6892_9500_000105.flac|15.87|3.6756|jeżeli mi się zamiar uda niech pan spali jeżeli nie niech mi pan ten list przywiezie na wieś adieu siadła do powozu i zostawiła wokulskiego na ogrodowej szosie do licha czyżbym ją obraził rzekł do siebie a szkoda bo warta grzechu pl/6892/6892_9500_000106.flac|19.79|3.7558|a jaki ton w rozmowie jakie impertynencye jakie targi ta magazynierka mówi jak dobrze życzę że woli mieć do czynienia z czterema żydówkami aniżeli z jedną wielką damą choć teraz i żydówki psują się gdy która zbogaci się zaraz zaczyna mówić tylko po francusku targować się i grymasić pl/6892/6892_9500_000107.flac|10.21|3.8884|już zaczynasz tolerować gatunek człowieczy i to jeszcze w mojej osobie cha cha cha cóżby było gdyby wpuścić do twej klatki jaką szykowną kobietkę wokulski zbladł pl/6892/6892_9500_000108.flac|12.87|3.8496|niecałych dodał wokulski ale to majątek nie wypracowany tylko wygrany wygrałem kilkanaście razy z rzędu dublując stawkę jak szuler a cała moja zasługa polega na tem że grałem nie fałszowanemi kartami pl/6892/6892_9500_000109.flac|10.13|4.0456|ale rozbroiła mnie w jednej chwili kiedy zobaczywszy helunię rozpłakała się i upadła przed nią na kolana wołając takie było moje małe biedactwo i już nie żyje pl/6892/6892_9500_000110.flac|17.88|3.9164|pomyślała pomimoto w stosunku wokulskiego do panny izabeli pierwsze lody były przełamane już decydowała się wyjść za niego pewnego dnia kiedy pan łęcki był trochę niezdrów a panna izabela czytała w swoim gabinecie dano jej znać że w salonie czeka pani pl/6892/6892_9500_000111.flac|14.95|3.5118|a któżto jest ten pan maruszewicz mówił dalej wokulski jakby nie myśląc nawet o obecnych damach letkiewicz urwisz prędko odpowiedziała pani misiewiczowa ależ mateczko to tylko oryginał poprawiła ją córka pl/6892/6892_9500_000112.flac|18.74|3.2893|pan pokaże wydobyłem zegarek i podałem go heli cóż pani baronowa mówi spytałem pani baronowa mówi jakto nie wiesz który jest pan wokulski przecież ten co u was bywa z tym roz z tym rozpsotnikiem rzeckim cha cha cha pan jest psotnik niech mi pan pokaże zegarek we środku pl/6892/6892_9500_000113.flac|16.8|3.5566|na miłość boską cóż się z panem dzieje zaczął znowu radca rozkładając ręce jakby cały świat chciał ogarnąć w jednym uścisku tak dawno nie byłeś pan między nami że szprot nawet zapomniał jak wyglądasz a ja pomyślałem że zaraziłeś się od twego przyjaciela coto ma bzika pl/6892/6892_9500_000114.flac|14.74|3.9519|niech pan sobie wyobrazi mówiła pani stawska że miałyśmy dziś wizytę baronowej w pierwszej chwili prawie zlękłam się bo ona biedaczka nie ma przyjemnej powierzchowności taka blada tak zawsze czarno ubrana takie ma jakieś spojrzenie pl/6892/6892_9500_000115.flac|14.48|3.9652|gdyby raz tego jej męża dyabli wzięli albo gdybym miał pieniądze na rozwód panie ignacy po tygodniu życia z tą kobietą albo umarłbym albo jeździłbym wózkiem tak panie dziś dopiero czuję jak ją kocham pl/6892/6892_9500_000116.flac|15.07|4.0377|pierwszego czerwca odwiedził go szlangbaum wszedł zakłopotany ale przypatrzywszy się wokulskiemu nabrał otuchy nie odwiedzałem cię do tej pory zaczął bo wiem żeś był niezdrów i nie chciałeś nikogo widywać no ale dzięki bogu już wszystko przeszło pl/6892/6892_9500_000117.flac|13.9|4.0378|spostrzegła że mi smutno bez heluni i prosiła mnie raz na zawsze ażebym brała helunię ze sobą do niej na tę parę godzin na te sześć godzin za dwa ruble wtrąciłem nie przecie nie sześć najwyżej cztery pl/6892/6892_9500_000118.flac|15.71|3.731|i akurat baron ma rozmaite grzeszki o których wie pan m źle bronisz swoich protegowanych kuzynko mówił drwiącym tonem starski wokulski przycisnął się do ławki wagonu ażeby nie zerwać się i nie uderzyć starskiego ale pohamował się pl/6892/6892_9500_000119.flac|13.93|3.5902|swoją drogą nie przysiągłbym że pan nie masz racyi chociaż ja w to nie wierzę mruknął szuman kiwał smutnie głową i mówił romantycy muszą wyginąć to darmo dzisiejszy świat nie dla nich pl/6892/6892_9500_000120.flac|11.43|4.0189|iii nie mnie bardziej potrzeba zmiany klimatu i to lekarstwo już sobie zapisałem wyjeżdżasz najdalej pojutrze do moskwy a potem gdzie bóg przeznaczy pl/6892/6892_9500_000121.flac|14.39|4.0588|potem jeszcze napomykała o panu rzeckim który bywa tu niekiedy i jest bardzo lubiany przez babcię ponieważ opowiada jej mnóstwo szczegółów z życia pana wokulskiego i że babcia równie lubi pana wirskiego który poprostu zachwyca się panem pl/6892/6892_9500_000122.flac|19.96|3.8199|zdawało się że przygotowania do wyjazdu zabiorą mi trochę czasu gdzietam znowu wmięszał się wirski jednego dnia kupił mi podróżny kufer drugiego dnia spakował mi rzeczy i mówi jedź ażem się rozgniewał czego oni u dyabła chcą mnie się pozbyć kazałem na złość im rozpakować rzeczy i kufer nakryć dywanem bo mnie to już pl/6892/6892_9500_000123.flac|14.6|3.9368|cóż zrobię z resztą co z majątkiem który mnie wprost przytłacza za taką sumę mógłbym ustalić byt tysiącowi rodzin ale co mi z tego jeżeli jedne z nich będą nieszczęśliwemi jak węgiełek a inne odwdzięczą mi się tak jak dróżnik wysocki pl/6892/6892_9500_000124.flac|16.02|3.9587|zaraz doniosę o tem biedaczce a papiery ty sam zawieź i oświadcz się z miejsca już widzę że spółka będzie uratowana a może i sklep paruset ludzi których uchronisz od nędzy pobłogosławi was coto za kobieta przy niej dopiero znajdziesz spokój i szczęście pl/6892/6892_9500_000125.flac|10.32|3.7634|jak one tulą się do siebie jak się uśmiechają to wszystko ażeby nas podrażnić sprytne są te kobietki a w gruncie mogą się nienawidzieć pl/6892/6892_9500_000126.flac|14.22|3.7307|przepraszam pana panie rzecki wtrącił z pokorą gutmorgen ale poco pan darmo pracuje niechże was milion dyabłów porwie krzyknął pan ignacy wybiegł ze sklepu i starannie zamknął drzwi na klucz pl/6892/6892_9500_000127.flac|17.46|4.0755|tymczasem rosną w nim trzy zeschłe kije i leży kupa cegieł ale pani stawska wyobraża sobie że wciągu lata zrobi z tego raj raj który możnaby nakryć chustką od nosa pl/6892/6892_9500_000128.flac|17.45|3.6368|mało dbam o tą kamienicę rzekł wzruszając ramionami sprzedam ją ladadzień ale wkońcu dał się namówić i pojechaliśmy tam około pierwszej w południe na podwórku spostrzegłem że sztory w lokalu maruszewicza są starannie zasłonięte widocznie miał już nowy garnitur mebli pl/6892/6892_9500_000129.flac|19.94|3.9386|a niedalekie to czasy bo nawet stach wokulski nie jestem przecie taki stary ażebym miał myśleć o śmierci ale mój boże kiedy z wody wyjmą rybę choćby najmłodszą i najzdrowszą musi zdychać gdyż nie ma właściwego sobie żywiołu pl/6892/6892_9500_000131.flac|19.09|3.6589|walkę powtórzył śmiejąc się wokulski tak walkę w której strona silniejsza zwycięży a kto silniejszy to dopiero zobaczymy zawołała potrząsając ręką w tej chwili stała się rzecz dziwna wokulski nagle schwycił panią wąsowską za obie ręce i umieścił je między trzema palcami swojej pl/6892/6892_9500_000132.flac|16.98|3.8248|małej lodowata ściana jaka utworzyła się między nami pękła obaj odzyskaliśmy dawną szczerość i do północy rozmawialiśmy o przeszłych czasach na dobranoc powiedział mi stach człowiek niekiedy głupieje ale też niekiedy odzyskuje rozum bóg ci zapłać mój stary pl/6892/6892_9500_000133.flac|16.88|3.9151|wokulski zaczął chodzić masz racyą ale swoją drogą jeżeli baby kłócą się trzeba je rozdzielić namów stawską ażeby sama na siebie założyła sklep a my jej dostarczymy funduszów odrazu o tem myślałem a teraz widzę że niewarto dłużej odkładać pl/6892/6892_9500_000134.flac|16.56|3.7209|wie pan rzekła zakładając po napoleońsku ręce że pan jest albo bardzo oryginalny albo bardzo źle wychowany wcale nie jestem wychowany więc istotnie oryginalny szepnęła szkoda że z tej strony nie dałeś się pan poznać pl/6892/6892_9500_000135.flac|16.39|3.9125|nie upłynęło dziesięć minut po wyjściu barona kiedy służący zameldował wokulskiemu jakiegoś pana który koniecznie chce się widzieć ale nie mówi swojego nazwiska czyżby maruszewicz pomyślał wokulski istotnie wszedł maruszewicz blady z pałającemi oczyma pl/6892/6892_9500_000136.flac|14.21|4.0526|jest mały stolik z książkami i z kajetem otwartym na tej stronie na której biedne dziecko pisało ostatni raz najświętsza panno form i nareszcie jest półka pełna lalek małych i dużych ich łóżeczek i ich garderoby pl/6892/6892_9500_000137.flac|19.3|3.6682|miałeś pan mówić o baronowej wtrąciłem bo nie lubię jeżeli głupstwa trzymają się szpakowatej głowy właśnie otóż tedy a najgorszy bestya to ten patkiewicz co trupa udaje jak zapadł wieczór a ten pokraka wylazł na schody to mówię ci taki był pisk jakby stado szczurów tamtędy przechodziło pl/6892/6892_9500_000138.flac|14.66|3.6533|muszę się nad tem zastanowić odparł wokulski no a jaką jeszcze masz uciechę największą wyobraź sobie że na pierwszą wieść o moich przyszłych sukcesach finansowych już chcą mnie żenić mnie z moją żydowską mordą pl/6892/6892_9500_000139.flac|13.33|4.0854|za pół godziny rzekł do maryanny spoglądając na złoty zegarek jaśnie pan powinien być bo codzień sypia od godziny czwartej do piątej cóż nudno tu pannie dodał no ale ja pannę rozruszam pl/6892/6892_9500_000140.flac|18.82|3.7785|klemens nieboszczyk miał wtedy na sobie szafirowy frak i żółte nankinowe spodnie zupełnie tego koloru co nasza kamienica o panie rzecki mówiła staruszka płacząc wierz mi że dla takich jak my nieraz okno starczy za teatr koncert i znajomości bo i na co my już mamy patrzeć pl/6892/6892_9500_000141.flac|10.1|4.0012|zawolno wogóle nie zajmował się czasem który dla niego jakby nie istniał czuł tylko pustkę w sobie i naokoło siebie i nie był pewny czy nie powiększyło się jego mieszkanie pl/6892/6892_9500_000142.flac|12.68|3.6996|i dziwił się że on który był zdolnym doświadczać podobnego uczucia mógł kochać czy gniewać się na pannę izabelę albo zazdrościć jej starskiemu wstyd uderzył mu na twarz choć nikogo nie było w pokoju pl/6892/6892_9500_000143.flac|16.0|3.8299|panie drogi ja mówię a czemże kupno okrętów różni się od kupna chmielu chyba większym zarobkiem no mówi znowu on panie rzecki nie będziemy rozprawiali o tej materyi gdyby to zrobił kto inny nie miałbym nic przeciw temu ale wokulski pl/6892/6892_9500_000144.flac|10.28|3.9224|prawda cóżby w tem było złego że też mi tak prosta myśl nie przyszła do głowy ale bo widzisz szepnąłem mówią jeszcze że żenisz się z panną łęcką pl/6892/6892_9500_000145.flac|17.66|3.9624|ożenił figlarna kobiecinka pomimo swoich trzydziestu pięciu lat ledwie jednego męża odwiozła na powązki a już dałbym sobie rękę uciąć sama przejechałaby się drugi raz zamąż naturalnie za wokulskiego nie zliczyłbym dalibóg ile tych bab ugania się za wokulskim czy też za jego krociami pani pl/6892/6892_9500_000146.flac|16.33|3.8865|wówczas pani stawska wyznała przed samą sobą że ten człowiek obchodzi ją i że jest jej równie drogim jak helunia i matka odtąd zaczęło się dla niej dziwne życie ktokolwiek przyszedł do nich mówił jej wprost albo z ogródkami o wokulskim pl/6892/6892_9500_000147.flac|11.58|3.1201|rada dobra ale jak ją wykonać kiedy on sam nie czuł żadnego pragnienia nie miał sił ani ochoty był jak zeschły liść który tam pójdzie gdzie nim wiatr rzuci pl/6892/6892_9500_000148.flac|17.95|3.7116|niktby nie zgadł oto tej pięknej tej poczciwej tej kochanej pani helenie stawskiej ale taka mnie pasya ogarnia że nie mogę myśli zebrać więc dla rozerwania uwagi napiszę sobie o czem innem wytoczyła pani stawskiej proces kryminalny o kradzież jej pl/6892/6892_9500_000149.flac|16.22|4.2126|pani stawska słuchała w milczeniu lecz powoli doszła do przekonania że wokulski jest najbardziej nadzwyczajnym człowiekiem jaki istniał na ziemi po powrocie wokulskiego z paryża stary subjekt częściej odwiedział panią stawską i robił przed nią coraz poufniejsze zwierzenia pl/6892/6892_9500_000150.flac|13.76|3.8711|panna izabela przysunęła się do ojca wokulski patrzył w przeciwległą szybę i słuchał oświadczam ci mówiła zirytowana że nie wejdziesz za próg naszego domu a gdybyś ośmielił się powiem mu wszystko pl/6892/6892_9500_000151.flac|19.75|3.6393|mogę ci go zostawić do października nawet bez procentu pod warunkiem że zatrzymasz przy sklepie tych ludzi którzy zechcą zostać ciężki warunek ale jak chcesz nastała chwila milczenia cóż myślisz robić ze spółką do handlu z cesarstwem zapytał szlangbaum bo mówisz tak jakbyś się z niej chciał wycofać pl/6892/6892_9500_000152.flac|18.92|3.9164|no i my wierzymy w tę szlachetność niewinność et cetera ubóstwiamy ją padamy przed nią na kolana i słusznie bo jesteście daleko mniej warci od kobiet uznajemy to na tysiące sposobów i twierdzimy że wprawdzie mężczyzna tworzy cywilizacyą ale dopiero kobieta uświęca ją i wyciska na niej idealniejsze piętno pl/6892/6892_9500_000153.flac|17.61|3.8846|kiedy około dziesiątej wieczorem żegnałem moje damy pani stawska była zmieniona i smutna i skarżyła się że ją głowa boli ot osioł stach taka kobieta szaleje za nim od jednego spojrzenia a on waryat ugania się za panną łęcką i czy jest jaki porządek na tym świecie pl/6892/6892_9500_000154.flac|10.22|3.768|no i cóż pan nato woła maruszewicz trzeba spisać protokoł mówi komornik zresztą wyprowadzają się więc może niewarto im przeszkadzać pl/6892/6892_9500_000155.flac|12.06|3.2626|starzec pocóż za niego wyszła poco nawet słuchała jego miłosnych paroksyzmów więc pan nie pojmujesz tego że kobieta może być zmuszoną do sprzedania się zapytała pani wąsowska blednąc i rumieniąc się pl/6892/6892_9500_000156.flac|11.4|4.1028|była już północ więc sobie poszedł nie zatrzymywałem go bo mnie trochę zraził swoją wiarą w skruchę baronowej ha zresztą kto ją tam wie może się i naprawdę nawróciła pl/6892/6892_9500_000157.flac|17.0|3.7475|a przy kolacyi bez względu na obecność szastalskiego i panny rzeżuchowskiej tak natarczywie szukał pod stołem jej ręki że cóż miała zrobić podobnie gwałtownych uczuć nie spotkała jeszcze nigdy on naprawdę musiał ją pokochać od pierwszego wejrzenia szalenie na śmierć pl/6892/6892_9500_000158.flac|12.35|3.9678|zresztą mówię choćby nie umarł dostaniemy rozwód naturalnie za pieniądze wszystkiego można dostać otóżto cała rzecz w tem ażeby pani stawska nie opierała się pl/6892/6892_9500_000159.flac|18.61|3.5863|dymnik zpoczątku był on wielki jak talerz później jak spodek a potem zmalał do rozmiarów srebrnej dziesiątki jednocześnie ze wszystkich stron ogarnęła go niepamięć i ciemność a raczej głęboka czarność wśród której tylko ów dymnik świecił jak gwiazda o nieustannie zmniejszającym się blasku pl/6892/6892_9500_000160.flac|16.22|4.0979|przez chwilę jeszcze toczyła się w nim walka raz wyrzucał sobie że mogąc uwolnić świat od hultaja nie zrobił tego to znowu myślał co działoby się z nim gdyby tak jego samego uwięziono oderwano od panny izabeli na całe miesiące może na lata pl/6892/6892_9500_000161.flac|18.29|3.9768|zrana około szóstej myślał czy wokulski wstaje czy śpi o tej porze i gdzie jest w moskwie czy może już wyjechał z moskwy i dąży do warszawy w południe przypominał sobie te czasy kiedy prawie nie było dnia ażeby stach nie jadł z nim obiadu wieczorem zaś szczególniej kładąc się do łóżka mówił pl/6892/6892_9500_000162.flac|18.63|3.8656|dajże mi pan spokój ubogiej żony nie wykarmię bogata wciągnęłaby mnie w sybarytyzm a każda byłaby grobem moich planów dla mnie trzeba jakiejś dziwnej kobiety któraby razem ze mną pracowała w laboratoryum a gdzież znajdę taką ochocki zdawał się być mocno rozstrojony i zabrał się do wyjścia pl/6892/6892_9500_000163.flac|13.93|3.6803|zdawało jej się że wspomnienie o nieobecnym jest jak drzewo w jesieni z którego opadają liście całemi tumanami i zostaje tylko czarny szkielet gdzie mnie tam do kochania myślała we mnie już namiętności wygasły pl/6892/6892_9500_000164.flac|14.43|4.0966|trzeba przyznać rzekł pan ignacy że w takich warunkach zrobił co mógł najlepszego ale jeżeli wokulskiego siła faktów wypchnęła z kraju dlaczego sklepu po nim nie odziedziczył bodajby on sam rzecki nie zaś pl/6892/6892_9500_000165.flac|14.59|3.9383|zacząłem się już starać o paszport myślałem że mi zejdzie z miesiąc tymczasem wziął się do tego wirski i paf traf wyrobił mi paszport w ciągu czterech dni ażem się przestraszył niema co trzeba wyjechać choćby na kilka tygodni pl/6892/6892_9500_000166.flac|14.9|3.7706|co dalej pocznie czy ma czytać fantastyczne książki czy robić bezcelowe doświadczenia czy jechać gdzie czy ożenić się ze stawską ależ cokolwiek z tego wybierze gdziekolwiek pójdzie nigdy nie pozbędzie się ani żalu ani uczucia samotności pl/6892/6892_9500_000167.flac|10.3|3.988|ale najprędzej do siebie gdyż pani stawska nigdy do nikogo nie czuła żalu a wreszcie cóż on temu winien że ona jest taka zabawna i bez powodu wstydzi się pl/6892/6892_9500_000168.flac|10.14|4.1787|jacy wokulski jeszcze bardziej spochmurniał proszę pana rzekł czy ja potrzebuję myśleć o tem tysiące żyją z procentów i nie troszczą się podobnemi pytaniami pl/6892/6892_9500_000169.flac|11.63|3.4847|mówisz pan o tej pani jakże ona sta star boże uchowaj tam nic niema i nigdy nie było zresztą dla zakochanego mężczyzny nie stanowi rezerwy inna kobieta pl/6892/6892_9500_000170.flac|15.4|3.7947|że jeżeli która z dam nie odda im rewizyty wówczas baron od jej męża zażąda satysfakcyi w salonach zgorszono się dzikiemi pretensyami barona rewizyty jednak złożyli państwu krzeszowskim wszyscy i prawie wszyscy zawarli z nimi bliższe stosunki pl/6892/6892_9500_000171.flac|16.18|3.92|który zmarnował życie uganiając się za ideałem kobiety jak on i zamiast królewny znalazł brudną dziewkę od krów znowu jak on a jednakże ten don quichot był szczęśliwszy odemnie myślał dopiero nad grobem zaczął budzić się ze swych złudzeń a ja pl/6892/6892_9500_000172.flac|14.94|3.8422|więc robi pan zawód swoim wspólnikom jaki panowie sami zawiązaliście ze mną spółkę tylko na rok i sami żądaliście takiego prowadzenia interesów ażeby w ciągu miesiąca po rozwiązaniu umowy każdy wspólnik mógł wycofać swój wkład pl/6892/6892_9500_000173.flac|11.37|3.8629|ale podczas wizyt siedzi tak strasznie smutny że helunia pewnego wieczora zapytała babki czy pan klejn nie brał dziś olejku marzyciel komu to myśleć o podobnej kobiecie pl/6892/6892_9500_000174.flac|14.8|3.4763|maszynę wokulski zamyślił się i puścił go wszystko zwraca się przeciw mnie cokolwiek zrobiłem dobrego szepnął był bardzo zmęczony więc usiadł na ziemi obok dzikiej gruszki co w tem miejscu rosła nie większa od dziecka pl/6892/6892_9500_000175.flac|16.32|4.1018|akurat we dwadzieścia cztery godziny po wysłaniu tego listu w lokalu państwa krzeszowskich zjawił się rzecki oświadczając że chce się widzieć z baronem baron przyjął go bardzo życzliwie choć nie ukrywał zdziwienia spostrzegłszy że były sekundant jego przeciwnika jest mocno rozdrażniony pl/6892/6892_9500_000176.flac|10.66|3.9835|no tylko spojrzyj panie ignacy mówił radca podnosząc napełniony kufel kolor starego miodu piana jak śmietana a smak szesnastoletniej dziewczyny skosztujże pl/6892/6892_9500_000177.flac|14.91|3.8255|oboje byliśmy głęboko wzruszeni cóż rzekłem pochwili zabierając się do wyjścia cóż czy przypuściłby kto że taka drobna rzecz jak lalka może przyczynić się do uszczęśliwienia dwojga ludzi jakto lalka pl/6892/6892_9500_000178.flac|19.47|3.994|niedobrze wokulski stropił się biedna zacna staruszka gdybym był pewny że moje przybycie nie przestraszy jej pojechałbym czy aby ma opiekę o tak odparła panna izabela są tam baronowstwo dalscy rzekła z uśmiechem bo ewelinka już wyszła za barona jest fela janowska i starski pl/6892/6892_9500_000179.flac|13.26|4.0339|o ile zaś mogę wnosić ze snów i przeczuć jakie na mnie zsyła niebo podczas gorących modłów mąż mój powinienby nawrócić się ladadzień bo już i pieniędzy i kredytu nie ma ten nieszczęśliwy opętaniec pl/6892/6892_9500_000180.flac|17.84|4.0549|stach pracował za szafami lecz gdy mu powiedziałem że jest pani stawska i poco przyszła rzucił rachunki i wbiegł do sklepu w doskonałym humorze spostrzegłem nawet że przypatruje się pani stawskiej tak życzliwie jakby na nim zrobiła silne wrażenie no przynajmniej teraz chwała bogu pl/6892/6892_9500_000181.flac|18.91|3.8489|gdyby zechciał się zabić mógłby to zrobić dawniej zresztą i pistoletby wystarczył nie dynamit odparł rzecki to też zabijał się ale że w każdym calu była to wściekła bestya więc mu pistolet nie wystarczał jemu trzeba było lokomotywy ażeby zginąć samobójcy umieją być wybredni wiem o tem pl/6892/6892_9500_000182.flac|15.14|3.6814|mnie zaczekajże mówiła gorączkowo baronowa zaraz maryanna wyniesie się z kuchni to ty tam ja w kuchni spytał jegomość nazwany leonem chyba jaśnie pani żartuje według umowy z panem mam mieć swój pokój pani baronowa zmięszała się pl/6892/6892_9500_000183.flac|19.91|3.5279|chciał powiedzieć coś życzliwego o starskim ale uwięzły mu wyrazy aby więc przerwać kłopotliwe milczenie rzekł gdzież w tym roku wybiorą się państwo na lato czy ja wiem ciotka hortensya jest trochę słaba więc może pojedziemy do niej do krakowa ja jednak muszę przyznać miałabym ochotę do szwajcaryi gdyby to odemnie zależało pl/6892/6892_9500_000184.flac|12.66|3.9719|zaczęła przypominać sobie przedewszystkiem ojciec pana niwińskiego miał kapitały we współce którą założył wokulski a która o czem było wiadomo nawet pannie izabeli przynosiła wielkie zyski pl/6892/6892_9500_000185.flac|11.71|4.0241|nie wróci bo albo sobie gdzieś łeb rozbije jeżeli odzyska rozsądek albo weźmie się do jakiejś nowej utopii choćby do wynalazków tego mistycznego geista który także musi być patentowanym waryatem pl/6892/6892_9500_000186.flac|19.42|3.4775|okoliczności przedewszystkiem któregoś dnia odwiedził ją nieznany adwokat z poufnem zapytaniem czy pani baronowa nie wie czego o funduszach pana barona gdyby zaś takowe gdzie istniały o czem zresztą wątpi adwokat należałoby je wskazać dla uwolnienia pana barona od kompromitacyi wierzyciele jego bowiem gotowi są chwycić się ostatecznych środków pl/6892/6892_9500_000187.flac|12.84|3.8218|stopniowo w duszy wokulskiego coraz wyraźniej począł zarysowywać się jakiś zamiar lecz im dokładniej pojmował go im więcej odkrywał w nim zalet tem lepiej czuł że do wykonania brakuje mu energii a nawet pobudki pl/6892/6892_9500_000188.flac|10.9|3.8339|zobaczysz co zrobią z naszym sklepem jacyto tam będą subjekci jakie towary i ledwie zagarnęli sklep już wkręcają się między arystokracyą już biorą się do twojej spółki pl/6892/6892_9500_000189.flac|14.4|3.9973|jednocześnie zaś marszałek zazdrosny o inżyniera zaprzestał konkurów i wyniósł się na litwę w sposób tak demonstracyjny że panna izabela i hrabina dostały spazmów a poczciwy łęcki nawet nie kiwnąwszy palcem umarł na pl/6892/6892_9500_000190.flac|12.18|3.9454|jest więc łóżeczko na którem cokilka dni zmienia się pościel szafka z ubraniem które równie często trzepie się i czyści w salonie bo na dziedziniec nie pozwoliłaby baronowa wynieść tych świętych pamiątek pl/6892/6892_9500_000191.flac|16.91|3.7148|lokalu i baronowa spokorniała bo z jednej strony boi się męża a z drugiej studentów takim sposobem baronowa za swoję złość i mściwość a maruszewicz za intrygi z jednej i tej samej ręki ponoszą karę uczciwy zaś klejn ma towarzystwo jakiego pragnął pl/6892/6892_9500_000192.flac|13.63|3.9657|to prawda odparł baron uderzając się w czoło że też mi wcześniej nie przyszła podobna myśl a propos zarobku czy nie wskazałbyś mi pan sposobu szybkiego zbogacenia się potrzebuję na gwałt stu tysięcy rubli w ciągu roku pl/6892/6892_9500_000193.flac|19.77|3.8812|zapłacicie im kilka miliardów no ale to lepsze aniżeli przeprowadzić nową wojnę która będzie kosztowała z dziesięć miliardów i jest dla was wątpliwa francuzi naturalnie zrobią lulu cesarzem odbiorą swoję ziemię zapłacą wejdą w przymierze z niemcami a wtedy bismark mając tyle pieniędzy pokaże swoję sztukę pl/6892/6892_9500_000194.flac|13.71|3.8564|ale gdy wracał tą samą drogą opanował go gniew i z dziką radością złośliwego dzieciaka poprzednie ślady własnych stóp zacierał nogą gdybym mógł wszystko tak zetrzeć i tamten kamień i ruiny wszystko pl/6892/6892_9500_000195.flac|11.71|3.8474|myślę o czem że jeżeli on tak zna ciebie jak ty jego to oboje bardzo się nie znacie tem przyjemniej zejdzie nam miodowy miesiąc życzę pl/6892/6892_9500_000196.flac|12.46|4.0444|pan zawołała pani wąsowska nie przeczę że bela postąpiła źle ale osądź pan sam siebie jeżeli powiem że ona pana kocha czy tak spytał wokulski bawiąc się swoją brodą pl/6892/6892_9500_000197.flac|10.96|3.5338|ależ pani to wszystko niepotrzebne właśnie mówił nasz adwokat że baronowa możeby i chciała cofnąć skargę tylko już nie wolno ależ my ustąpimy zawołała staruszka pl/6892/6892_9500_000198.flac|10.44|3.915|od tej chwili już nie wymyślała maryannie nie pisywała listów nie dręczyła stróża tylko po całych dniach z rękoma założonemi na piersi chodziła po swem rozległem mieszkaniu pl/6892/6892_9500_000199.flac|19.37|3.6183|ojcu wszakże pan niwiński najwykwintniejszy aranżer najczęściej z nią tańczył nie z ojcem pan malborg wzór dobrych manier i wyrocznia mody z nią rozmawiał nie z ojcem a pan szastalski przyjaciel poprzedzających nie przez ojca tylko przez nią czuł się nieszczęśliwym i pl/6892/6892_9500_000200.flac|15.92|4.0941|ile razy zaś chodziło o przeciwstawienie kogoś żydowskim bankierom najzakamienialsi szlachcice wysuwali naprzód wokulskiego kupcy a nadewszystko fabrykanci nienawidzili wokulskiego najcięższe jednak zarzuty jakie mu stawiali były te pl/6892/6892_9500_000201.flac|11.56|3.7635|ale trudno trzeba nauczyć się oszczędności nie umiem ci opowiedzieć jak się nudzę a może tylko tęsknię ale i to przejdzie ten młody inżynier ciągle u nas bywa co parę dni pl/6892/6892_9500_000202.flac|12.65|4.0832|dzieciak jesteś mój kochany oburzył się pan ignacy wokulski zapisał jej czy helcia tysięcy rubli bo polubił kobietę a polubił ją bo w jej domu znajdował spokój w najcięższych czasach dla siebie pl/6892/6892_9500_000203.flac|13.41|3.6913|z łęckimi czyby tak rzekła pani misiewiczowa składając ręce jestem prawie pewny ale żegnam panią stach będzie dziś wieczorem istotnie wokulski był wieczorem i co ważniejsza zaczął bywać każdego wieczoru pl/6892/6892_9500_000204.flac|17.33|3.7869|kredyt mimoto wszystko mu zapomnę i popłacę długi byle nawrócił się i sprowadził do domu bez mężczyzny nie mogę rządzić takim domem umrę tu w ciągu roku w tem widzę karę boską zakończył wirski odmuchując cygaro a narzędziem tej kary będzie baron pl/6892/6892_9500_000205.flac|13.66|3.9869|ale świat czasem traci jeżeli ten waryat odkrywszy mistyfikacyą upada złamany do niczego nie zdolny albo nie rozporządziwszy majątkiem rzuca się to jest strzela się z panem starskim i dostaje kulą po żebrach pl/6892/6892_9500_000206.flac|10.92|3.8241|jeżeli jednak kobiety mają nas naśladować pod względem owej zwierzęcości to niby czemże będą lepsze od nas a nadewszystko zaco mamy je ubóstwiać za miłość pl/6892/6892_9500_000207.flac|13.12|3.7719|naczynia od obiadu niepozmywane samowar nienastawiony a nad spuchniętą biedaczką siedzi stróżowa dwie służące i mleczarka z minami jak na pogrzebie chłód przeleciał mi po kościach ale wchodzę do salonu pl/6892/6892_9500_000208.flac|19.53|3.755|pan ja ja panie i w dodatku bez winy włosy panu powstaną na głowie zapalił papierosa i prawił nie wiem czyś pan słyszał że nieboszczka prezesowa oprócz drobnej części cały swój majątek zapisała na cele dobroczynne szpitale domy podrzutków szkółki sklepy wiejskie et pl/6892/6892_9500_000209.flac|19.54|3.8461|uczuł ściskanie w piersiach które stopniowo doszło do gardła chciał odetchnąć lecz nie mógł myślał że się dusi i objął rękoma drzewko które wciąż szeleściło umieram zawołał zdawało mu się że go krew zalewa że mu pękają piersi wił się z bólu i nagle zaniósł się od płaczu pl/6892/6892_9500_000210.flac|18.12|3.8837|mogę podsunąć ci nowe pragnienia już je mam chciałbym zapaść się pod ziemię choć tak głęboko jak studnia w zasławskim zamku i jeszcze chciałbym ażeby mnie zasypały gruzy mnie i mój majątek i nawet ślad tego że kiedy istniałem oto moje pragnienia owoc wszystkich poprzednich pl/6892/6892_9500_000211.flac|12.89|3.9366|ci już nie prosili go ażeby wszedł znowu do spółki tylko wychwalali jego minioną działalność i mówili że nieprędko znajdzie się działacz podobny do niego trzecia fala gości odwiedzała wokulskiego niewiadomo poco bo pl/6892/6892_9500_000212.flac|13.82|3.9859|kiedyś przeczuwałem ten stan myślał ale dziś widzę że nie miałem o nim pojęcia pewnego dnia usłyszał w przedpokoju głośny spór wyjrzał i zobaczył węgiełka którego lokaj nie chciał puścić do pokoju pl/6892/6892_9500_000213.flac|13.69|3.9834|nie dokończył wokulski zepchnął go z siebie pochwycił za kołnierz i jednem szarpnięciem rzucił na ziemię czego chcesz ode mnie ty podły zawołał panie wielmożny panie ja przecie jestem wysocki pl/6892/6892_9500_000214.flac|17.21|3.7877|na świecie jest dużo niedowiarków i ja sam bywam czasami niedowiarkiem i wątpię o opatrzności boskiej nieraz też kiedy źle idą polityczne interesa albo kiedy patrzę na nędzę ludzką i na tryumfy łajdaków jeżeli taki wyraz wolno wymawiać nieraz myślę sobie pl/6892/6892_9500_000215.flac|14.05|3.6937|wyobraź pan sobie zakończył że wstępuje do klasztoru panna izabela zapytał szuman cóżto czy ma zamiar nawet pana boga kokietować czy tylko chce po wzruszeniach odpocząć ażeby pewniejszym krokiem wyjść zamąż pl/6892/6892_9500_000216.flac|10.95|3.8779|helenka z początku zdziwiona przypatrywała się tej operacyi następnie zwróciła się do matki mówiąc półgłosem mamo dlaczego ten pan rozbiera mimi przecież ona będzie się wstydzić pl/6892/6892_9500_000217.flac|17.66|3.9036|w czasie tych wizyt zrobiłem kilka ważnych spostrzeżeń najprzód ci studenci z trzeciego piętra od frontu byli to istotnie ludzie niespokojnego ducha do godziny drugiej po północy śpiewali i krzyczeli czasami nawet ryczeli i wogóle starali się wydawać jak najwięcej głosów nieludzkich pl/6892/6892_9500_000218.flac|15.72|3.9086|swojej cóżto znaczy zapytała blednąc próbujemy kto silniejszy odparł no już dosyć żartów nie pani to nie są żarty to tylko mały dowód że z panią jako reprezentantką walki mogę zrobić co mi się podoba tak czy nie pl/6892/6892_9500_000219.flac|18.24|3.9151|pamięta pani rzekłem do pani misiewiczowej jak ja dawno zwracałem uwagę na te rolety gdyby były zasłonięte pani krzeszowska nie mogłaby śledzić co się dzieje w mieszkaniu pań prawda ale któż się tego spodziewał odparła pani misiewiczowa takie już nasze szczęście szepnęła pani stawska pl/6892/6892_9500_000220.flac|11.14|3.9364|powoli w jego umyśle dotychczas jakby zasnutym mgłą począł zarysowywać się obraz wokulski ciekawie wpatrywał się w niego i dostrzegł sylwetkę kobiety w objęciach mężczyzny pl/6892/6892_9500_000221.flac|15.7|3.8944|proszę zawołała pani wąsowska myślałby kto że naprawdę nie otrzymałeś pan ciosu z małych rączek i dobrzeby myślał odparł wokulski jeżeli zadał mi kto ciosy to bynajmniej nie płeć piękna ale czy ja wiem co może fatalność pl/6892/6892_9500_000222.flac|13.2|3.9535|przybiegłem tylko na chwilę bo mam załatwić pilny interes zawołał uradowany wie pani stach będzie tu dzisiaj zdaje mi się ale mówię to pani w największej tajemnicy że wokulski już stanowczo zerwał z pl/6892/6892_9500_000223.flac|16.14|3.8466|niezawodnie byłoby lepiej mruknął gdyby tacy ochoccy i rzeccy mieli siłę a nie starscy i maruszewicze to jest cel myślał w dalszym ciągu gdybym był młodszy chociaż no i tutaj bywają ludzie i tu jest niemało do zrobienia pl/6892/6892_9500_000224.flac|11.87|3.6825|on nawet nie domyśla się że cywilizacyi nie stworzyli ani filistrowie ani geszefciarze lecz właśnie tacy waryaci gdyby rozum polegał na myśleniu o dochodach ludzie do dzisiejszego dnia byliby małpami pl/6892/6892_9500_000225.flac|15.17|3.5837|westchnąłem domyślając się że powodem utraty lekcyi mógł być jaki list anonimowy w pisaniu których pani krzeszowska odznacza się wielką biegłością ale nie powiedziałem nic bo czy mogłem radzić pani stawskiej aby odrzuciła dwa ruble dziennie pl/6892/6892_9500_000226.flac|18.97|3.7675|to jest właściwie zaciągnęli ją przykro mi to mówić ale panu mówię ażebyś wiedział o jakąto kobietę potknął się wokulski rozmowa urwała się zaczął ją ochocki pytając kiedyż on wraca wokulski odparł pan ignacy przecież wyjechał do indyi chin ameryki pl/6892/6892_9500_000227.flac|17.26|3.8467|proszę pana odparła pani misiewiczowa trzęsąc ręką znamy tu jednę magazynierkę której te panie dają roboty bo jest bardzo zręczna i tania łzami się nieraz zalewa kiedy od nich wraca ile się to trzeba naczekać z przymierzeniem sukni z poprawieniem z rachunkiem pl/6892/6892_9500_000228.flac|18.42|4.0496|nie chciała przyjść góra do mahometów więc mahomeci przyszli do góry zawołał radca panie rzecki panie ignacy co acan najlepszego wyrabiasz przecież od czasu jakeśmy pana ostatni raz widzieli odkryliśmy nowy gatunek piwa postaw tu kochanku i zgłoś się jutro dodał zwracając się do pl/6892/6892_9500_000229.flac|15.86|4.0802|gniew zakipiał w nim na to wspomnienie ach szepnął chciałbym być sławnym i potężnym ażebym mógł jej dowieść jak nią gardzę potem przyszło mu na myśl że pogarda nie objawia się ani gniewem ani chęcią upokorzenia kogoś i znowu zabrał się do roboty pl/6892/6892_9500_000230.flac|14.24|3.9806|bądź więc łaskaw jedź do miasta i kup męski szlafrok i parę pantofli weź na twoję miarę bo wy obaj biedacy jesteście jednakowo szczupli pan maruszewicz ruszył brwiami ale wziął pieniądze i zrobił sprawunek pl/6892/6892_9500_000231.flac|17.6|4.0016|gdzie pani swoję lalkę kupiła spytał baronowę wokulski u lessera więc mamy dowód rzekł wokulski lalki takie sprowadzałem z zagranicy w kawałkach oddzielnie głowy oddzielnie korpusy niech więc pan sędzia odpruje głowę a wewnątrz znajdzie moję firmę pl/6892/6892_9500_000232.flac|13.11|3.5621|ba nawet ją unieśmiertelnił piękna nauka dla naszych panien jeżeli chcesz być sławną zdradzaj najgorętszych wielbicieli my polacy jesteśmy skazani na głupców nawet w tak prostej rzeczy jak miłość pl/6892/6892_9500_000233.flac|14.98|3.6975|kto wie myślał czy stach pojechał do indyj ze swoim półmilionem może oni obaj z ochockim zejdą się w paryżu u tego dziwnego geista jakieś metale jakieś balony widocznie chodzi im o utrzymanie tajemnicy przynajmniej do czasu pl/6892/6892_9500_000234.flac|10.37|3.6632|list pochodził z zasławia pismo było niewprawne czyby od węgiełka pomyślał pan ignacy i otworzył kopertę wielmożny panie pisał węgiełek pl/6892/6892_9500_000235.flac|19.82|3.6305|majątek bierzże go kuzynko i mnie pożycz ze sto tysięcy a cóż znalazła się ta cudowna blaszka właśnie że nie i jestem bardzo zmartwiona boże gdyby on się kiedy dowiedział czy o tem że zgubiliśmy jego blaszkę czy że szukaliśmy medaliona szepnął starski przytulając się do jej ramienia pl/6892/6892_9500_000236.flac|17.13|3.7246|patkiewicz i ten trzeci co nie miałbym pamiętać takich dyabłów jowialne chłopaki bardzo bardzo potwierdza wirski niech mnie bóg skarze jeżeli przy tych urwipołciach można było utrzymać młodą kucharkę dłużej jak ośm miesięcy pl/6892/6892_9500_000237.flac|15.62|3.9551|tfy dajże spokój ziemiaby się zapadła gdyby taki stary grat jak ja myślał o podobnej kobiecie ale jest tu ktoś niebezpieczniejszy mraczewski szaleje za nią mówię ci i już pojechał do niej trzeci czy czwarty raz serce kobiety nie kamień pl/6892/6892_9500_000238.flac|13.98|3.7959|piękna wierność szepnęła pani wąsowska przynajmniej zgóry zapowiada czego się mamy od niej spodziewać pani wąsowska przygryzła wargi i skręciła w stronę powozu powinienby pan zacząć apostołować swoje nowe poglądy pl/6892/6892_9500_000239.flac|12.7|3.9416|tak nas ze wszystkich miejsc wysadzają tak nas wykupują że trudno poradzić z nimi już my ich nie przeszachrujemy to darmo ale jak przyjdzie na gołe łby i pięści zobaczymy kto kogo przetrzyma pl/6892/6892_9500_000240.flac|10.93|3.8538|w sklepie rzecki bywał ledwie raz na kilka dni jedyne zaś jego zajęcie notabene bezpłatne polegało na układaniu wystawy w oknach co zwykle robił w nocy z soboty na niedzielę pl/6892/6892_9500_000241.flac|14.96|3.8932|jego spodnie nie pasowały do kamizelki kamizelka do surduta a krawat do wszystkiego w domu pana barona jest kawalerski pokój do wynajęcia mówił elegant za dziesięć rubli miesięcznie a tak mówi baron może go pan obejrzy pl/6892/6892_9500_000242.flac|11.14|3.8748|tylko dwa jeden któryby wpłynął na zwiększenie dywidend a drugi któryby nauczył ich pisać takie kontrakty obstalunkowe żeby na nich można było okpić kundmana bądź na cenie bądź na towarze pl/6892/6892_9500_000243.flac|10.66|3.8783|stalowy to człowiek wtrąciłem i dlatego niebezpieczny odparł doktor trudno zatrzeć co się raz w takim zapisze i trudno skleić gdy pęknie pl/6892/6892_9500_000244.flac|10.1|3.8667|tu zdarzył się fakt nadzwyczajny pan patkiewicz usłyszawszy wyrok doznał tak silnego wstrząśnienia moralnego że twarz zrobiła mu się zieloną i pl/6892/6892_9500_000245.flac|18.91|3.7214|dróżnik wokulski wyjął pugilares wydobył kilka sturublówek i podając je wysockiemu rzekł uważasz wczoraj byłem pijany nie mówże nic i nikomu co się tu stało a oto masz dla dzieci dróżnik pocałował go w nogi myślałem rzekł że jaśnie pan stracił wszystko i dlatego pl/6892/6892_9500_000246.flac|10.29|3.9418|proszę pana ja się dziwię że to tak późno nastąpiło odparł ochocki wzruszając ramionami przecież znam jego życie i wiem że ten człowiek prawie dusił się tutaj od dzieciństwa pl/6892/6892_9500_000248.flac|12.54|3.9574|baron w moje serce wiesz jakie tam uczucia o gdyby istniał jakiś trybunał który umie czytać w duszy człowieka zobaczylibyśmy kto z nas lepszy ja czy ci co mnie sądzą i potępiają pl/6892/6892_9500_000249.flac|16.64|3.977|i jestem pewny że lada rok wybuchnie nowe prześladowanie z którego moi bracia w izraelu wyjdą jeszcze mędrsi jeszcze silniejsi i jeszcze solidarniejsi a jak oni wam kiedyś zapłacą szelmy zpod ciemnej gwiazdy ale muszę uznać ich geniusz i nie mogę wyprzeć się sympatyi pl/6892/6892_9500_000250.flac|10.53|3.8605|święte słowa piękne słowa powtarzał subjekt wytłomaczże pan jednak jakim sposobem człowiek podobny wokulskiemu mógł tak oto zaawanturować się pl/6892/6892_9500_000251.flac|19.19|3.551|bo on rzecki nigdy o tem nie myślał ażeby posiadać własny sklep on walczył za interesa węgrów albo czekał aż napoleonidzi świat przebudują i cóż się stało świat nie poprawił się napoleonidzi wyginęli a właścicielem sklepu został szlangbaum strach ile się u nas marnuje uczciwych ludzi myślał pl/6892/6892_9500_000252.flac|11.76|4.089|jednak że uwaga ta nie wzmocniła w maruszewiczu otuchy owszem zdawał się być jeszcze bardziej zmięszany sędzia zwrócił się do służącej pani krzeszowskiej u was była ta lalka pl/6892/6892_9500_000253.flac|11.22|3.664|jest to także odpowiedź dana tej pannie która podobno codzień jeździła tęsknić do tych gruzów ależ to byłoby dzieciństwo czterdziestoletni chłop nie może postępować jak uczeń pl/6892/6892_9500_000254.flac|10.02|3.3629|a czy pani zwróciła należność ach westchnęła pani stawska upuszczając na ziemię mufkę którą klejn zaraz podniósł więc nie pl/6892/6892_9500_000255.flac|18.77|3.7765|ale nie bez cierpień odpowiedziała pani wąsowska wiesz pan co dodała ponieważ jesteśmy prawie kuzynami mówmy sobie ty bardzo dziękuję dlaczego nie mam zamiaru być wielbicielem pani ja proponuję panu przyjaźń właśnie jestto mostek po którym pl/6892/6892_9500_000256.flac|12.85|3.8549|talerzy hałaśliwie nakrył do stołu a widząc że pan nie budzi się zawołał proszę pana obiad wystygnie ponieważ pan ignacy nie ruszył się i tym razem więc kazimierz zbliżył się do szesląga i rzekł proszę pana pl/6892/6892_9500_000257.flac|10.81|3.7188|długów nastało długie milczenie wokulski siedział tyłem do okna ze spuszczoną głową ochocki cicho pogwizdując rozmyślał nagle ocknął się i zaczął mówić jakby do siebie pl/6892/6892_9500_000258.flac|17.71|3.9081|no a gdyby kochany stasio w łeb sobie palnął czy utonął czy umarł na żółtą febrę rozumiesz pan wówczas moglibyśmy albo całemu kapitałowi ukręcić szyję albo przynajmniej obracać nim z pół roku bez procentu pan już chyba poznałeś szlangbauma on przecież mnie mnie chciał okpić pl/6892/6892_9500_000259.flac|16.63|3.9305|prezentuję się panom rzekł wyciągając do wokulskiego prawą a do mnie lewą rękę jestem adwokat tu wymienił nazwisko i tak został z rękoma w powietrzu dziwnym bowiem trafem ani stach ani ja nie czuliśmy ochoty do uściskania go pl/6892/6892_9500_000260.flac|17.25|4.1175|bogiem się świadczę ona odpowiada żem go tylko wtedy widziała i dobrzeście się sobie przypatrzyli ja mówię bodajem był pierwiej oślepł nimem na cię spojrzał bodajem zdechł niżem się z tobą poznał a ona pyta się z płaczem zaco się gniewasz pl/6892/6892_9500_000261.flac|18.95|3.7078|naturalnie że wyszliśmy z tego błota jak tryumfatorowie ale co nas to kosztowało ja naprzykład dalibóg nie mogłem sypiać po nocach blisko przez dwa miesiące a jeżeli dzisiaj lubię wieczorem wstąpić na piwo czego nigdy nie robiłem i nawet siedzę w knajpie do północy to poprostu robię to ze zmartwienia pl/6892/6892_9500_000262.flac|16.6|3.8179|o piątej wielmożny panie odparł człowiek robiąc ruch jakby chciał pocałować go w rękę ja wielmożny panie jestem dopiero o piątej powtórzył wokulski koni można a z warszawy o której za trzy kwadranse ja wielmożny panie pl/6892/6892_9500_000263.flac|15.84|4.1539|no cotam przerwał wokulski obaj nie przekonamy się ale ale mam tu urzędowe papiery o śmierci ludwika stawskiego rzecki zerwał się z fotelu męża pani heleny gdzie mówił rozgorączkowany ależto ocalenie dla nas wszystkich pl/6892/6892_9500_000264.flac|14.71|3.5189|tak mi boże dopomóż że nie powiem odparł wysocki i zdjął czapkę a na drugi raz dodał wokulski kładąc mu rękę na ramieniu na drugi raz gdybyś spotkał takiego człowieka rozumiesz gdybyś spotkał nie ratuj pl/6892/6892_9500_000265.flac|10.92|4.0118|zabraknie kobiet wtrącił ochocki zostaw pan to kobietom a już one postarają się ażeby ich nie zabrakło odparł szyderczo doktor przecież ta sama dyeta stosuje się i do kobiet pl/6892/6892_9500_000266.flac|11.58|3.9852|memu patkiewiczowi nietrzeba było dwa razy powtarzać zaczyna tedy pukać do okna baronowej tak że sam maruszewicz nietylko mu otworzył lufcik ale jeszcze własnoręcznie wciągnął chłopa do pokoju pl/6892/6892_9500_000267.flac|15.57|3.854|tu już miałbym miliony zabaw bawiłbym się widząc jej konkury o moję rękę i serce bawiłbym się słysząc jak mówi o swej wielkiej ofierze dla dobra rodziny a może nawet ojczyzny bawiłbym się wkońcu śledząc w jaki sposób powetowałaby sobie swoję ofiarę pl/6892/6892_9500_000268.flac|15.22|3.7586|w tej chwili opanowało go cierpienie na które w ludzkim języku już niema nazwiska dręczyła go zmęczona myśl zbolałe uczucie zdruzgotana wola całe istnienie i nagle uczuł nie pragnienie ale głód i żądzę śmierci pl/6892/6892_9500_000269.flac|19.62|3.8922|oczywiście morzy mnie senność myślał właściwie mówiąc nie spotkała mnie żadna niespodzianka wszystko można było zgóry przewidzieć ja nawet wszystko to widziałem jakie ona ze mną płaskie rozmowy prowadziła co ją zajmowało bale rauty koncerta stroje co ona kochała siebie pl/6892/6892_9500_000270.flac|14.22|4.1626|pod wpływem tej myśli wyszedł śmiało na ulicę nawet wsiadł w dorożkę na ludzi patrzył obojętnie i nie doznawał przykrości widząc że jedni ciekawie przypatrują mu się inni go nie poznają a inni nawet uśmiechają się złośliwie na jego widok pl/6892/6892_9500_000271.flac|11.56|3.6944|uścisnąłem ją za rękę długo długo tak jak umieją ściskać tylko prawdziwie kochający i pobiegłem do swej ławki gdyż wokulski a za nim sędzia weszli do sali pl/6892/6892_9500_000272.flac|16.36|3.6534|biedny klejn był innego zdania rzekł wokulski cotam klejn narwaniec dobry chłopak ale żaden subjekt marczewski oto była perła piękny paplał po francusku a jak on spoglądał na klijentki jak podkręcał wąsy pl/6892/6892_9500_000273.flac|12.33|3.6838|ja na ciebie odparł rzecki wpatrując się w niego z przywiązaniem ja na ciebie ale cotam przypędziły mnie tu interesa i ciężki kłopot kłopot wyobraź sobie że klejn aresztowany pl/6892/6892_9500_000274.flac|13.23|3.9587|moi kochani macie tu bonapartego który wojował w afryce i okrył się tam nieśmiertelną chwałą jak jego dziad zróbcie go więc waszym cesarzem jak dziada a my zato wypolitykujemy u niemców alzacyą i lotaryngią pl/6892/6892_9500_000275.flac|11.06|3.5138|bój się boga ależ ludwiczek umarł umarł mówię głowę sobie dam uciąć że już nie żyje ha w takim razie wola boska pl/6892/6892_9500_000276.flac|17.6|3.9146|zdziwiona bufetowa podała mu kieliszek podniósł go do ust ale uczuł ściskanie w gardle i nudności i postawił kieliszek nietknięty w wagonie starski rozmawiał z panną izabelą no już daruj kuzynko rzekł ale z takim pośpiechem nie wychodzi się z wagonu przy damach pl/6892/6892_9500_000277.flac|10.88|4.0606|co mi jeszcze przepowiadał ś p mój ojciec że wokulski ożeni się z panią stawską i że zrobi coś nadzwyczajnego o tem już dziś nie mam najmniejszej wątpliwości pl/6892/6892_9500_000278.flac|17.63|3.8513|ztamtąd ma zamiar udać się do indyj z indyj do chin i japonii a później przez ocean spokojny do ameryki rozumiem podróż nawet naokoło świata sambym ją radził ale ażeby nie napisać słówka zostawiając bądź jak bądź ludzi życzliwych i ze dwakroć sto tysięcy rubli w warszawie pl/6892/6892_9500_000279.flac|10.29|3.8818|co ci to maryś mówię a ona nic mi a tymczasem pani baronowa i ten bisurman zbiegli z górki zamkowej i poszli między leszczynę pl/6892/6892_9500_000280.flac|14.75|3.5239|nawet zaczęliśmy rozmawiać o mrozie i dopiero szklanka herbaty w której było pół szklanki araku rozwiązała mi trochę usta wciąż mówią odezwałem się że sprzedajesz sklep już go prawie sprzedałem odparł wokulski pl/6892/6892_9500_000281.flac|19.95|4.0764|to bardzo piękny czyn mówił książe ale nie w stylu wokulskiego on mi wyglądał na jednego z tych ludzi którzy w społeczeństwie stanowią siłę tworzącą rzeczy dobre a karcącą łotrów tak jak postąpił wokulski z maruszewiczem mógłby zrobić każdy ksiądz obawiam się że ten człowiek traci energią pl/6892/6892_9500_000282.flac|17.89|3.9942|tę wątpliwość rozjaśniła mu wizyta mraczewskiego młody człowiek przyjechał do warszawy niespodzianie i przyszedł do rzeckiego z miną zakłopotaną rozmawiał urywkowo a wkońcu napomknął że pani stawska waha się przyjąć darowizny wokulskiego i że jemu samemu dar ten wydaje się niepokojącym pl/6892/6892_9500_000283.flac|12.26|3.4706|obaj przecie znamy jego przeszłość a ja może lepiej niż pan bo nieraz świętej pamięci hopfer robił u mnie przez niego obstalunki pan mówię do owego kupca rzucasz podejrzenia na wokulskiego pl/6892/6892_9500_000284.flac|19.1|3.3832|daj jej pan spokój to dziwna kobieta szepnął ochocki one wszystkie wydają się nam dziwne odparł zirytowanym głosem doktor dopóki nie sprawdzimy że są tylko głupie albo nędzne o wokulskim nie słyszałeś pan czego a właśnie odpowiedział lecz nagle zatrzymał się i umilkł pl/6892/6892_9500_000285.flac|19.62|3.9048|potem przychodziły chwile że niewiadomo dlaczego żałował pośpiechu w odstąpieniu mieszkania ale wówczas przypomiał sobie barona i węgiełka baron mówił rozwodzi się z żoną która romansowała z innym węgiełek stracił serce do swojej dlatego tylko że na własne oczy zobaczył jednego z jej gachów cóżbym więc ja powinien zrobić pl/6892/6892_9500_000286.flac|16.69|4.1172|jaką kochana pani ja już nie mam nikogo a choćbym nawet miała nie mogłabym przyjmować u siebie ludzi tak chciwych i ordynarnych familia zaś mego męża wypiera się mnie gdyż nie pochodzę ze szlachty co im zresztą nie przeszkadzało wytumanić ode mnie ze dwieście tysięcy rubli pl/6892/6892_9500_000287.flac|13.66|3.7139|skutkiem tego dom twój już nic nie wart ty sam stoisz nad brzegiem przepaści i zaprawdę wielką wyrządziłby ci łaskę szlachetny dobroczyńca któryby zechciał kupić tę ruderę po łęckich z małą dla ciebie stratą pl/6892/6892_9500_000288.flac|16.9|3.3318|stałem przy ławkach dzięki czemu mogłem słyszeć rozmowę dwu kumoszek z których młodsza i czerwona na twarzy tłómaczyła starszej to widzi pani ta ładna pani ukradła tamtej pani lalkę także miała się naco łakomić ha trudno niekażdy może kraść magle pl/6892/6892_9500_000289.flac|10.6|4.0992|to prawda rzekł wokulski po namyśle bo przecież nie mówiąc nikomu mógł był tylko sobie w łeb strzelić zapisawszy pierwiej żonie majątek pani wąsowska wybuchnęła gniewem pl/6892/6892_9500_000290.flac|13.94|3.8501|zgnębienie opuściło wokulskiego pani łaskawa nie udawajmy że się nie rozumiemy pani wie że dla mężczyzny kochającego kobieta jest świętością jak ołtarz słusznie czy niesłusznie ale tymczasem tak jest pl/6892/6892_9500_000291.flac|19.72|3.7623|kilka dni wpadł do niego baron krzeszowski byłem już u pana dwa razy zawołał majstrując około binokli które zdaje się stanowiły jedyny kłopot jego życia pan spytał wokulski i nagle przypomniał sobie opowiadanie rzeckiego i to że na swym stole znalazł wczoraj dwa bilety barona pl/6892/6892_9500_000292.flac|10.63|4.102|kilkanaście zaś ostatnich lat były tylko przerwą i stratą czasu muszę gdzieś wyjechać rzekł do siebie muszę odpocząć a później zobaczymy pl/6892/6892_9500_000293.flac|17.77|3.9077|wnet jednak trafiły się wypadki które obudziły w panu ignacym iskrę nadziei lub do pewnego stopnia wyjaśniły dziwne postępowanie wokulskiego przedewszystkiem ochocki zawiadomiony o darze nietylko natychmiast odpowiedział z petersburga ze zapis przyjmuje i że całą gotówkę chce mieć w początkach listopada pl/6892/6892_9500_000294.flac|11.07|3.8577|poczciwa dusza rozśmiał się wokulski cóż więcej w mieście gadają mówił rzecki że opuszczasz spółkę tak i że odstępujesz ją żydom pl/6892/6892_9500_000295.flac|12.58|3.9237|wszystko starski roześmiał się nie wejdę kuzynko dopóki sama mnie nie wezwiesz jestem zaś pewny że nastąpi to bardzo prędko w tydzień znudzi cię ten ubóstwiający mąż i zapragniesz weselszego towarzystwa pl/6892/6892_9500_000296.flac|11.35|3.5992|teraz właśnie podróżuje z lekkiem sercem a nie pisze bośmy mu już widać wszyscy obrzydli dokończył ciszej pan ignacy zresztą gdyby tam zginął pozostałby jakiś ślad pl/6892/6892_9500_000297.flac|16.25|3.6857|czy pani baronowa nie romansowała z panem starskim zapytał wokulski o zaraz romansowała flirtowała go zresztą miała do niego feblik feblik nie znałem tego wyrazu więc jeżeli miała feblik do starskiego to pocóż wyszła za barona pl/6892/6892_9500_000298.flac|11.91|3.8573|następnie pan malborg który ukończył jakąś szkołę techniczną z czem się nie zdradzał za pośrednictwem wokulskiego co w najgłębszej zachował dyskrecyi starał się o posadę przy kolei pl/6892/6892_9500_000299.flac|14.89|3.5837|jej tej świętej kobiecie wytoczyć proces o kradzież nato bóg mi świadkiem trzeba być taką półwaryatką jak pani baronowa zato też nam zapłaciła dzika baba dziesięć tysięcy rubli ach gdyby to odemnie zależało wydusiłbym ze sto tysięcy pl/6892/6892_9500_000300.flac|11.56|4.008|otwierając drzwi adwokat nisko ukłonił się i wyszedł zza proga zaś dodał słodkim tonem to ja tu przyjdę za parę dni może szanowny pan będzie lepiej dysponowany stach zamknął mu drzwi pod nosem pl/6892/6892_9500_000301.flac|10.11|3.458|dla dopięcia tego celu zmuszony jestem prosić panią o gościnność gdy zaś ureguluję stosunki opuścisz mnie zapewne a twoje długi pl/6892/6892_9500_000302.flac|15.22|3.8671|już mi w głowie szumiało więc zapytałem a czy ci ci dla których sprzedajesz sklep ocenią cię lepiej a jeżeli ocenią spytał zamyśliwszy się i będą cię lepiej kochać aniżeli ci których opuszczasz pl/6892/6892_9500_000303.flac|18.86|3.8641|oto patrz pan do czego doprowadzają baby nawet takich ludzi jak wokulski wiesz pan dlaczego on rozdrażniony przekonał się że panna łęcka ma kochanka gdybyż się przekonał to możeby go radykalnie uleczyło ale ona za sprytna ażeby taki naiwny wielbiciel spostrzegł co się dzieje za pl/6892/6892_9500_000304.flac|14.62|3.8425|zwyczajnie młodzi odparła pani misiewiczowa i głośno utarła nos widzisz heluniu znowu odpina ci się kokardka rzekła pani stawska nachylając się do córeczki może aby ukryć zakłopotanie na samę wzmiankę o niesfornościach pl/6892/6892_9500_000305.flac|18.77|3.9828|mam ich z piętnaście ale przez szacunek dla pana panie wokulski bo wiem co pan robisz dla kraju nastręczyłem mu pańską tę po łęckim i po dwutygodniowej pracy nad nim tylem zrobił że gotów dać zgadnijcie panowie ile ośmdziesiąt tysięcy rubli co kokosowy interes nieprawdaż pl/6892/6892_9500_000306.flac|19.32|3.9643|gdyby tylko wydobył się z tych niepotrzebnych stosunków bo z żydami może nie być awantury ale z nim niech go tam pan bóg oświeca i chroni zabawną historyą i pouczającą opowiedział mi klejn uśmiałem się do łez a zarazem przybył mi jeden więcej dowód sprawiedliwości boskiej nawet w drobiazgowych rzeczach pl/6892/6892_9500_000307.flac|10.9|4.0857|biadającym głosem poprosiłem panią stawską ażeby mi było wolno otworzyć lufcik i tonem mimowolnego wyrzutu poradziłem jej ażeby przynajmniej od tej pory zasłaniała rolety w oknach pl/6892/6892_9500_000308.flac|14.54|3.9931|wezmę tę odpowiedziała biorąc szatynkę ponieważ jest zupełnie taka jak baronowej helcia będzie zachwycona kiedy przyszło do płacenia panią stawską znowu napadły skrupuły zdawało jej się że taka lalka musi być warta z rubli pl/6892/6892_9500_000309.flac|16.09|3.9254|gdy wybiegł na ulicę pani wąsowska kazała mu usiąść zabieram pana rzekła czy na obiad o nie tylko do łazienek bezpieczniej mi będzie rozmawiać z panem przy świadkach i na wolnem powietrzu ale wokulski był pochmurny i milczał pl/6892/6892_9500_000310.flac|18.71|3.5154|na progu z poza wachlarza spojrzała w stronę molinarego który bardzo wesoło rozmawiał z panną rzeżuchowską zdaje mi się panie ochocki rzekła pani wąsowska że prędzej zostaniesz naszym kopernikiem aniżeli nauczysz się ostrożności jak mogłeś wobec izabeli nazwać tego pana poliszynelem pl/6892/6892_9500_000311.flac|13.5|3.852|zagadnięta z najwyższym przestrachem schwyciła się za głowę i przypadłszy do stołu prędko odpowiedziała lalka stłukła się panie ta wasza lalka od pani krzeszowskiej ta nu to stłukła się jej tylko głowa a reszta gdzie pl/6892/6892_9500_000312.flac|17.24|3.5713|rozmawia z tobą niewiele raz tylko wypytywała się czy mnie bardzo pieści pan wokulski tak i cóż ty na to ja powiedziałam że nie wiem który to pan wokulski a wtedy pani baronowa mówi ach jak pański zegarek głośno puka niech pan pokaże pl/6892/6892_9500_000313.flac|17.93|4.0761|aha myślę sobie zaczynasz się znowu nawracać kiedy cię połaskotali za kieszeń i mówiąc prawdę do reszty straciłem serce dla szumana a co oni wygadują na wokulskiego marzyciel idealista romantyk może zato że nigdy nie zrobił świństwa pl/6892/6892_9500_000314.flac|12.39|3.9913|stary subjekt zmiarkowawszy że nie ma tu co robić dłużej pożegnał swego stacha i rzekł na odchodne widzę że jesteś dyabelnie zajęty więc najlepiej zrobisz jeżeli odrazu oddasz sprawę adwokatowi pl/6892/6892_9500_000316.flac|13.94|3.686|coraz częściej pokazywało mu się wnętrze wagonu drgająca szyba a w niej niewyraźny obraz starskiego i panny izabeli wtedy odrzucił ilustracye i zaczął czytać książki znane mu jeszcze z epoki dzieciństwa albo z piwnicy pl/6892/6892_9500_000317.flac|16.34|3.5139|następnie poleciał aż do moskwy ztamtąd znowu wrócił pod częstochowę do pani stawskiej znowu u niej siedział trochę i obecnie jest u mnie mraczewski twierdzi że suzin wcale nie telegrafował do wokulskiego a przy tem jest pewny że wokulski zerwał z panną łęcką pl/6892/6892_9500_000318.flac|14.49|3.5863|w tej chwili panna izabela wstała nagle od swego stolika i podeszła do nich była wzburzona porzucasz mistrza spytała ją pani wąsowska ależ to jest impertynent rzekła panna izabela tonem w którym czuć było gniew pl/6892/6892_9500_000320.flac|13.94|3.8375|wyjściu doktora spostrzegł że coś się w nim zmieniło oto na tle dotychczas bezwględnej apatyi pojawiło się jakieś uczucie byłto bezimienny ból zpoczątku bardzo mały który szybko powiększył się i stanął pl/6892/6892_9500_000321.flac|15.21|4.0799|że też pan bóg nie ukarze tej jędzy rzekłem do siebie pewny że z tego lornetowania wyniknie kiedy skandal modliłem się nienapróżno kara boska już wisiała nad głową intrygantki w postaci śledzia który wysuwał się z lufcika na trzeciem piętrze pl/6892/6892_9500_000322.flac|13.01|4.1872|pokoju widzenie znikło wokulski ocknął się był znowu tylko człowiekiem zbolałym i słabym ale w jego duszy huczał jakiś potężny głos niby echo kwietniowej burzy grzmotami zapowiadającej wiosnę i zmartwychwstanie pl/6892/6892_9500_000323.flac|12.77|3.9766|sędzia tymczasem napisał i przeczytał wyrok mocą którego panowie maleski i patkiewicz zostali skazani na zapłacenie dwunastu rubli i pięćdziesięciu kopiejek komornego tudzież na opuszczenie lokalu przed ym lutym pl/6892/6892_9500_000324.flac|18.36|3.5463|a ja czem byłem także subjektem i nawet restauracyjnym chłopcem mimoto spółka przyniosła zapowiedziany dochód pan jesteś wyjątkiem któż panom zaręczy że nie znaleźlibyście więcej takich wyjątków w piwnicach i za kontuarami poszukajcie starozakonni sami do nas przychodzą pl/6892/6892_9500_000325.flac|17.43|3.9481|no a gdybym tak ja za parę lat trafił na ów metal którego geist poszukuje rzekł do siebie geist twierdził że odkrycie zależy od wypróbowania kilku tysięcy kombinacyj jestto więc loterya a ja mam szczęście gdybym zaś znalazł taki metal co wówczas powiedziałaby panna izabela pl/6892/6892_9500_000326.flac|12.58|3.9137|kiedy się to jednak stało musiał przyznać że od zdrady rozczarowania i upokorzeń jest coś gorszego ale co oto jazda koleją jak ten wagon drży jak on pędzi pl/6892/6892_9500_000327.flac|17.22|4.1631|zbadał rzeckiego kazał mu natychmiast iść do łóżka a na przyszłość nie robić ze swego mieszkania szynkowni pan to także jesteś okazem romantyka tyle tylko żeś miał mniej sposobności do robienia głupstw zakończył doktor poczem wyszedł zostawiając rzeckiego w bardzo ponurym nastroju pl/6892/6892_9500_000328.flac|16.83|3.8388|do niego przecież nie mogę mieć pretensyi znalazł swój swoję ani do niej tak to messalina przez imaginacyą ściskał ją i szukał medalionu kto chciał nawet ten starski biedak który zpowodu braku zajęcia musiał zostać uwodzicielem pl/6892/6892_9500_000329.flac|14.33|3.9109|goniąc za jednem pragnieniem znajdował tysiące innych uciekając przed jednem cierpieniem wpadał w morze cierpień i tyle odczuł tyle przemyślał tyle pochłonął sił bezświadomych że wkoncu obudził przeciw sobie całą naturę pl/6892/6892_9500_000330.flac|10.33|3.9879|już nie drażnił go ruch uliczny a cieszyły tłumy niebo miało ciemniejszą barwę domy wyglądały zdrowiej a nawet kurz nasycony potokami światła był piękny pl/6892/6892_9500_000331.flac|19.02|3.8203|węgiełkowi nietylko sprawił huczne wesele ale jeszcze do sumy obiecanej młodemu małżeństwu dołożył kilkaset rubli ponieważ w tym czasie furmanowi wysockiemu urodziła się córka więc trzymał ją do chrztu gdy zaś sprytny ojciec dał dziecku imię izabeli wokulski złożył dla niej pięćset rubli na posag pl/6892/6892_9500_000332.flac|14.71|3.5603|pociąg do ostrych sosów jest oznaką nie tęgiego zdrowia zauważył ochocki która tu jest zdrowa rzekła pani wąsowska pogardliwie obwodząc wzrokiem towarzystwo podaj mi pan rękę i idźmy do salonu pl/6892/6892_9500_000333.flac|10.05|3.8683|obrazów byłoto podobne do iskry zapalającej się na tle nocy jakaś słaba otucha błysnęła wokulskiemu czy tylko aby potrafię jeszcze myśleć rzekł do siebie pl/6892/6892_9500_000334.flac|16.35|3.7636|siedzieli bardzo blisko siebie oboje zarumienieni choć rozmawiali tonem tak lekkim jakby chodziło o rzeczy obojętne wokulski jednakże spostrzegł że obojętny ton nie odpowiada treści rozmowy czuł nawet że tym swobodnym tonem chcą kogoś w błąd wprowadzić pl/6892/6892_9500_000335.flac|11.14|3.8212|obraz ten miał zpoczątku słaby blask fosforycznego światła potem stał się różowym żółtawym zielonawym błękitnym wreszcie zupełnie czarnym jak pl/6892/6892_9500_000336.flac|18.39|4.1407|tymczasem wrócił nie za miesiąc ale na drugi dzień taki sponiewierany że litość brała patrzeć na niego okropność co się zrobiło z tym człowiekiem przez jednę dobę kiedym go pytał co się stało dlaczego wrócił zpoczątku wahał się a potem powiedział że otrzymał telegram od suzina i że pojedzie do moskwy pl/6892/6892_9500_000337.flac|11.03|4.094|bo i poco niemcy i austrya wciągnęły do związku anglią rozumie się po to ażeby mieć plaster na francyą i ją namówić do przymierza zrobi się to w następujący sposób pl/6892/6892_9500_000338.flac|15.47|3.6391|o panie zawołała pani misiewiczowa podnosząc palec w górę to nieszczęśliwa kobieta przerwała pani stawska straciła córkę mówiąc to obracała w palcach rąbek chusteczki i zpod swoich cudownych rzęs usiłowała patrzeć pl/6892/6892_9500_000339.flac|11.2|3.8766|pisał do pana ani litery i do nikogo odparł stary subjekt ochocki kręcił głową musiało się tak stać mruknął dlaczego musiało się stać pl/6892/6892_9500_000340.flac|18.07|3.5889|a teraz z nadzwyczajną szybkością dokończę opowiadania o tragedyi która powinna była wstrząsnąć każde szlachetne serce już nawet zapomniałem o szkaradnym procesie pani krzeszowskiej przeciw tej niewinnej tej czystej tej cudnej pani stawskiej kiedy jakoś w końcu stycznia spadły na nas dwa gromy pl/6892/6892_9500_000341.flac|13.38|3.8144|na strychu panie oj co ja będę miała nic panna nie będzie miała gorzej byłoby nie odpowiedzieć prawdy a pani oskarżycielka słyszy co jest baronowa spuściła oczy i skrzyżowała ręce na piersi jak męczennica pl/6892/6892_9500_000342.flac|12.04|3.9501|oskarżona bywała u pani tak wynajmowałam ją do szycia alem jej nic nie zapłaciła huknął z końca sali wirski ciszej zgromił go sędzia tak i cóż pl/6892/6892_9500_000343.flac|14.86|3.7779|wielkiemi pochwałami oj do dyabła zawołałem pocóż one z nią rozmawiały o wokulskim gotowe nieszczęście ale co pan mówisz reflektował mnie wirski to kobieta skruszona żałuje za grzechy i niezawodnie poprawi się pl/6892/6892_9500_000344.flac|14.53|4.0526|mraczewskiemu twarz rozjaśniła się to prawda rzekł to prawda pani stawska może przyjąć zapis od zmarłego a ja nie potrzebuję się obawiać wspomnień o nim i wyszedł bardzo kontent z tego że wokulski może już nie żyje pl/6892/6892_9500_000345.flac|17.31|3.6736|w warszawie nato dalibóg trzeba mieć w wysokim stopniu rozwiniętą psychozę zkądże te wiadomości spytał rzecki z najlepszego źródła bo od szlangbauma któremu zbyt wiele zależy na tem ażeby dowiedzieć się o projektach wokulskiego ma mu przecież w początkach października zapłacić sto dwadzieścia tysięcy rubli pl/6892/6892_9500_000346.flac|15.81|3.7155|z baronem będziesz panna miała lżej boto koneser ale ubrać się panna musisz inaczej nie tak po tercyarsku my nie lubimy zakonnic marysia marysia no to idź już panna tylko powoli upominał ją leon pl/6892/6892_9500_000347.flac|10.46|3.4044|otarła oczy chustką i mówiła dalej o ludwiczek źle zrobił że wyjechał bo choćby go nawet uwięzili okazałaby się jego niewinność i znowu bylibyśmy razem pl/6892/6892_9500_000348.flac|12.98|3.8222|ochocki uśmiechnął się widzi pan rzekł ludzie małej duszy dbają tylko o swoje interesa nie sięgają myślą poza dzień dzisiejszy i mają wstręt do rzeczy nieznanych byle im było spokojnie i suto pl/6892/6892_9500_000349.flac|10.8|4.0224|przez kilka następnych dni po kupieniu naszej kamienicy było cicho to jest o tyle cicho że już nie słyszeliśmy nic o pani baronowej tylko jej lokatorowie wpadali do nas z pretensyami pl/6892/6892_9500_000350.flac|12.5|3.7158|było mi naprzemian zimno i gorąco kiedym słuchał tej perory wypowiadanej silnym kontraltem przy gościach ledwiem babę wyciągnął do mego mieszkania i uprosiłem ażeby nam wytoczyła proces o szkody i straty pl/6892/6892_9500_000351.flac|17.47|4.0626|nie spostrzegł się zawcześnie i nie zmiarkował że posługiwać się bonapartym znaczy to samo co lwa zaprzęgać do taczek zdaje mi się nawet że w tej jednej kwestyi bismark przerachuje się i powiem prawdę że nie będę go żałował bo nigdy nie miałem do niego zaufania pl/6892/6892_9500_000352.flac|16.81|3.7541|kiedy ją zapytała pani stawska czy jej nie smutno żyć w tej pustce odparła cóż mam robić nieszczęsna sierota i prawie wdowa chyba jak mego występnego męża natchnie dobry bóg ażeby żałował za swoje niecne czyny i wrócił do mnie chyba wtedy zmieni się nieco moje pustelnicze życie pl/6892/6892_9500_000353.flac|18.69|3.9672|już w osobnej szufladzie jej biurka leżało kilka funtów mężowskich weksli kiedy zdarzył się następny wypadek sklep wokulskiego w lipcu miał objąć w posiadanie henryk szlangbaum a ponieważ nowy nabywca nie życzył sobie przejmować ani długów ani wierzytelności dawnej firmy więc pan rzecki nagwałt regulował rachunki pl/6892/6892_9500_000354.flac|17.67|3.6526|nie bój się pan oni go nie wypuszczą od siebie nato są za mądrzy ale go chcą wytresować ażeby pięknie służył dobrze aportował a choćby i kąsał tych którzy im nie są mili wziął swoję bobrową czapkę i kiwnąwszy mi głową wyszedł zawsze dziwak pl/6892/6892_9500_000355.flac|17.51|3.8233|w dobroci niepojęty tak tedy myślał wokulski zanosi się na walkę między żydami postępowymi i zacofanymi o naszę skórę a ja mam brać w niej udział jako sprzymierzeniec tych albo tamtych pl/6892/6892_9500_000356.flac|16.78|3.8004|mamo szepnęła tak głośno że zapewne słychać ją było na dziedzińcu przyszedł pan rzecki i jeszcze jakiś pan w tej chwili wyszła do nas i pani stawska widząc obie damy odezwałem się nasz gospodarz pan wokulski przychodzi złożyć paniom uszanowanie i zakomunikować wiadomości pl/6892/6892_9500_000357.flac|16.45|3.8884|wokulski otarł pot z twarzy która przy białej chustce wydawała się prawie popielatą ale może ja pana męczę zapytał ochocki owszem niech pan mówi chociaż zdaje mi się że pan trochę przecenia zasługi tego pana a już całkiem zapomina pan o czem pl/6892/6892_9500_000358.flac|12.71|4.0913|jak tylko będę miał wiadomość od stacha zaraz panu doniosę tylko przyślij mi pan adres i ja panu dam znać jeżeli przypadkiem zachwycę języka chociaż wątpię do widzenia rychłego powrotu pl/6892/6892_9500_000359.flac|19.27|3.9585|prawdziwa kasza jakaż to tatarczana coś cudownego coś bajecznego każde ziarnko wygląda tak jakby oddzielnie gotowane formalnie zajadamy się nią ja książe kiełbik hrabia śledziński coś przechodzącego wszelkie pojęcie podaje się zwyczajnie na srebrnych pl/6892/6892_9500_000360.flac|11.63|3.9207|więc kochany panie mówił żegnając się z nim wokulski sprawę pańskiego kapitału obgadamy ja gotów jestem spłacić pana jak pan chce nie proszę o to ale byłbym bardzo wdzięczny pl/6892/6892_9500_000361.flac|16.56|3.7285|każda znajdzie swego starskiego prędzej lub później myślał każda go szuka wkrótce znowu odwiedził wokulskiego szuman mój drogi zawołał od progu śmiejąc się choćbyś miał mnie wyrzucić za drzwi będę cię prześladował wizytami pl/6892/6892_9500_000362.flac|18.81|3.8108|baron powstał z krzesła moje długi niech panią nie interesują odparł tonem głębokiego przekonania jeżeli pan wokulski zwyczajny szlachcic mógł w ciągu paru lat zrobić miliony człowiek z mojem nazwiskiem potrafi spłacić długów i ja pokażę że umiem pracować pl/6892/6892_9500_000363.flac|16.63|3.9283|w parę dni po jego powrocie przychodzi do mnie jeden solidny kupiec i mówi kochany panie rzecki nie mam zwyczaju mięszać się do cudzych spraw ale ostrzeż pan wokulskiego nie ode mnie tylko od siebie że ten jego wspólnik suzin to wielki hultaj i zapewne niedługo zbankrutuje pl/6892/6892_9500_000364.flac|12.99|3.8969|a tymczasem on prawił szuman czy to w piwnicy hopfera czy to na stepie tak się karmił aldonami grażynami marylami i tym podobnemi chimerami że w pannie łęckiej widzi bóstwo pl/6892/6892_9500_000365.flac|17.8|3.9709|ach jaka ona zabawna samabym ją chciała mieć nazywa się mimi kiedy helunia zobaczyła ją pierwszy raz złożyła ręce i stanęła jak posąg a kiedy pani krzeszowska dotknęła jej i lalka zaczęła mówić helunia zawołała ach mamo jaka ona piękna jaka ona mądra czy ja ją mogę pocałować w buzię pl/6892/6892_9500_000366.flac|19.09|3.9223|nic nic moje dziecko co ci mam życie zatruwać plotkami boże miłosierny jacy ci ludzie niegodziwi pewnie mama odebrała anonim ja co parę dni odbieram anonimy w których nawet nazywają mnie kochanką wokulskiego no i cóż domyślam się że to sprawka pani krzeszowskiej i rzucam listy do pieca pl/6892/6892_9500_000367.flac|17.86|3.5402|zbliżył się do okna i jakiś czas wyglądał na ulicę poprostu ażeby się przemódz ale wszystko drażniło go ruch powozów bieganina pieszych ich zafrasowane lub uśmiechnięte twarze najbardziej zaś rozstrajał go widok kobiet zdawało mu się że każda jest uosobieniem głupoty i fałszu pl/6892/6892_9500_000368.flac|13.41|4.072|zasnął świtało kiedy się obudził usiadł przetarł oczy zobaczył obok siebie wysockiego i wszystko sobie przypomniał długo spałem zapytał może kwadrans może pół godziny odparł dróżnik pl/6892/6892_9500_000369.flac|10.35|3.5704|i naprawdę rozpoczęłaby się między nami wojna odparła pani wąsowska ostrzegam żebym ją wygrał doprawdy i może zrobiłby mnie pan swoją niewolnicą pl/6892/6892_9500_000370.flac|10.98|3.6352|tymczasem co się dzieje mówił ochocki zniżając głos pewnej niedzieli baron z żoną i ze starskim pojechali do zasławia na spacer co tam zaszło nie wiem dość że rezultat jest następujący pl/6892/6892_9500_000371.flac|15.67|3.7263|na dworze wciąż sypał śnieg stach odwiózł mnie do domu i nie wiem z jakiej racyi czekał w sankach aż wejdę w bramę wszedłem ale zatrzymałem się w sieni i dopiero kiedy stróż zamknął bramę usłyszałem na ulicy dzwonki odjeżdżających sanek pl/6892/6892_9500_000372.flac|16.08|3.9983|budziłem się kilka razy w ciągu nocy a po każdem zaśnięciu śniło mi się że żydzi naprawdę sklep nasz kupili i że ja aby nie umrzeć z głodu chodziłem po podwórzach z katarynką na której był napis ulitujcie się nad biednym starym oficerem węgierskim pl/6892/6892_9500_000373.flac|12.67|3.5754|w tej samej porze u doktora był ochocki i opowiadał mu że wczoraj zrana powrócił z petersburga a w południe odprowadzał na pociąg wiedeński swoję kuzynkę pannę izabelę łęcką która wyjechała za granicę pl/6892/6892_9500_000374.flac|16.35|3.947|nic nie pomoże muszę wybrać się w podróż spojrzeć na góry i lasy wykąpać się w słońcu i w powietrzu szerokich równin zacząć nowe życie może nawet wyniosę się gdzie na prowincyą w sąsiedztwo pani stawskiej bo i cóż więcej pozostaje emerytowi pl/6892/6892_9500_000375.flac|11.61|3.7663|kręcił się na krześle i zpod oka rzucał spojrzenia na pokój może spodziewał się znaleść w nim więcej nieładu masz jaki interes zapytał go wokulski nie tyle interes ile propozycyą pl/6892/6892_9500_000376.flac|17.13|3.7357|ludzie twojej energii rozkazują nie słuchają prowadzą nie zaś są prowadzeni kto mając do wyboru ciebie i starskiego wybrał starskiego ten dowiódł że nie wart nawet starskiego oto moja recepta pojmujesz a teraz bądź zdrów i zostań z własnemi myślami pl/6892/6892_9500_000377.flac|14.89|3.9148|zdawało mu się że nie dojdzie do nowego-światu że nie trafi z powrotem albo że mimowoli zrobi jakiś śmieszny skandal nadewszystko zaś lękał się spotkania znajomej twarzy wrócił zmęczony i wzburzony ale tej nocy spał dobrze pl/6892/6892_9500_000378.flac|14.79|3.899|więc i mnie poświęciłbyś niewdzięczniku alboż pani jest moją kochanką nie jestem przecie lunatykiem ale kochasz się we mnie może jeszcze tak jak wokulski w izabeli ani myślę choć każdej chwili jestem gotów pl/6892/6892_9500_000379.flac|11.27|3.9643|pan się do niej uprzedziłeś pan wyrządzasz jej krzywdę to nieuczciwie tak nie postępuje człowiek honorowy ażeby zbałamuciwszy kogoś rzucał potem jak zwiędły bukiet nieuczciwie pl/6892/6892_9500_000380.flac|12.49|3.9107|dawniej był potulny dziś arogant i pogardliwy dawniej milczał kiedy go krzywdzono dziś sam rozbija się bez powodu dawniej mianował się polakiem dziś chełpi się ze swego żydowstwa pl/6892/6892_9500_000381.flac|17.27|3.8414|gdyby zaś nie znam ja się na teologii ale zawsze bezpieczniej wyrobić mu stosunki na tamtym świecie bo nużby naprawdę jestem niezdrów choć szuman mówi że wszystko idzie dobrze zabronił mi piwa kawy wina prędkiego chodzenia pl/6892/6892_9500_000382.flac|10.21|4.0575|przykuty do łóżka pan ignacy nudził się piekielnie więc dla zabicia czasu odczytywał poraz niewiadomo który historyą konsulatu i cesarstwa albo rozmyślał o wokulskim pl/6892/6892_9500_000383.flac|11.17|3.9736|kiedy boję się bo strasznie zła szepnęła maryanna wydzierając mu się z rąk zła boś ją sama panna zepsuła im tylko pozwolić toby zaraz człowiekowi kołki na łbie ciosali pl/6892/6892_9500_000385.flac|14.8|3.7607|zakłopotany sędzia przerwał posiedzenie i kiwnąwszy głową wokulskiemu zkąd oni się znają poszedł do swego pokoju a dwaj stójkowi prawie wynieśli na rękach nieszczęśliwego młodzieńca który tym razem był naprawdę podobny do trupa pl/6892/6892_9500_000386.flac|14.16|3.9771|pan wokulski czego mu zresztą nie mam za złe dał mi istotnie za klacz sześćset a wziął kwit na rubli rzecki pozieleniał z gniewu panie baronie boleję nad tym wypadkiem ale jeden z nas dwu jest ofiarą mistyfikacyi pl/6892/6892_9500_000387.flac|12.79|4.0348|pan rzecki na słówko weszliśmy za szafy z wyborną nowiną przychodzę mówi czule ściskając mnie za rękę możecie panowie sprzedać swoję kamienicę tę pl/6892/6892_9500_000388.flac|14.17|3.8586|korzystając z przerwy książe poprosił o głos i zawiadomił obecnych że skutkiem usunięcia się wokulskiego i on występuje ze spółki co powiedziawszy zaraz opuścił salę obrad na odchodne zaś rzekł do któregoś ze swoich przyjaciół pl/6892/6892_9500_000389.flac|11.17|3.7946|nieporozumienia spytał wokulski szeroko otwierając oczy tak bo o ile wiem ona panu gotowa przebaczyć przebaczyć jesteś pan widzę jeszcze bardzo pl/6892/6892_9500_000390.flac|19.66|3.849|odezwał się maleski kto słyszał o tej porze wymawiać przyzwoitym ludziom komorne gdybyśmy nawet znaleźli lokal to będzie taki podły że przynajmniej ze dwu nas umrze na suchoty pan patkiewicz zapewne w celu dodania większej wagi słowom mówcy zaczął poruszać uchem i skórą na głowie co w sali wywołało nowy atak wesołości pl/6892/6892_9500_000391.flac|17.16|3.7755|choćby nawet i nie żoną odparła z uśmiechem baronowa von ples której mąż od pięciu lat był sparaliżowany tyran despota powtarzała panna izabela czując że lekceważony przez nią kupiec zwraca ku sobie wiele spojrzeń nadziei i zazdrości pl/6892/6892_9500_000392.flac|17.62|3.8747|znowu zdawało mu się że już nie istnieje czas ani rzeczywistość i że jego raniona dusza uciekłszy z ziemi błądzi po jakichś czarodziejdzich krainach gdzie biją tylko szlachetne serca gdzie podłość nie stroi się w maskę obłudy gdzie rządzi wieczna sprawiedliwość kojąca bóle i nagradzająca krzywdy pl/6892/6892_9500_000393.flac|16.13|3.5602|byłem wściekły nie mogłem bowiem pojąć czem perkaliki niemieckie są lepsze od moskiewskich ale z moim kupcem nie było gawędy w taki sposób bestya podnosił brwi tak ruszał ramionami a tak rozkładał ręce iż wkońcu pomyślałem że on jest wielki patryota pl/6892/6892_9500_000394.flac|14.08|3.9185|mój boże pamiętam jak mi to biedactwo podawało rozbratel u hopfera niema teraz jak jeździć na wojnę i rewidować tureckie kieszenie ale pocoby sprzedawał sklep pytam szczypiąc się w kolano ażeby nie wybuchnąć na tego dziada pl/6892/6892_9500_000395.flac|11.17|3.8191|co ci to mówię jeszcze raz do marysi ino mi gadaj prawdę bom zmiarkował że się z tym cholerą znasz żeby go bóg skarał mówi przecie on najpierwszy mnie zgubił pl/6892/6892_9500_000396.flac|19.07|3.5041|drzwi cóżto nie żegnasz się panie stanisławie zapytał zdziwiony pan tomasz przyjemnej podróży odparł kłaniając się w oknie stanęła panna izabela nadkonduktor świsnął odpowiedziano mu z lokomotywy farewell miss iza farewell zawołał wokulski pl/6892/6892_9500_000397.flac|13.2|3.5712|pani baronowa zaczęła się niepokoić sędzia wziął do rąk lalkę która tyle narobiła zgryzoty i urzędowym scyzorykiem rozciął najprzód jej stanik a następnie począł z wielką uwagą odpruwać głowę od tułowia pl/6892/6892_9500_000398.flac|18.04|3.6074|ból głuchnął widziadła ukazywały się coraz rzadziej otucha rosła najczęściej jednak przeglądał don quichota który robił na nim potężne wrażenie przypomniał sobie tę dziwną historyą człowieka przez kilkanaście lat żyjącego w sferze poezyi tak jak on który rzucał się na wiatraki jak on pl/6892/6892_9500_000399.flac|10.74|3.7038|pan będziesz zdrów za moję krzywdę odparła z gniewem kumoszka a pani skonasz na konwulsye i będą cię w piekle maglować na moich maglach odrzekł jej pl/6892/6892_9500_000400.flac|17.74|3.8744|nareszcie dwu nowych inkasentów dopuściło się malwersacyi na sto kilkadziesiąt rubli kiedy pan ignacy wspomniał o tem szlangbaumowi usłyszał odpowiedź proszę pana publiczność nie zna się na dobrym towarze tylko na tanim a co do malwersacyi te się wszędzie trafiają zkąd zresztą wezmę innych ludzi pl/6892/6892_9500_000401.flac|12.88|3.8411|choć w tym czasie kiedy on nabijał kieszenie rublami i imperyałami mnie paręset kul przeleciało nad łbem naturalnie że opowiedziałem o tem stachowi który wysłuchawszy odparł uspokój się mój kochany pl/6892/6892_9500_000402.flac|10.02|3.9932|a nawet więcej bo jakoby dowiedział się że ów wokulski kupił od jednego górnika pijaczyny dwa naboje dynamitowe no już tego głupstwa chyba i pan nie zechcesz bronić pl/6892/6892_9500_000403.flac|13.05|3.5797|wystawał do panny izabeli jak wyżeł do kaczki bo mu się zdawało że wejdzie w stosunki z arystokracyą i że panna ma posag ale gdy poznał stan rzeczy uciekł ze skierniewic o panie z kobietami tak niemożna pl/6892/6892_9500_000404.flac|19.93|3.7814|byłby przysiągł że słyszy taką orkiestrę i znowu uległ halucynacyi zdawało mu się że jest na cmentarzu pośród otwartych grobów z których wymykały się wstrętne cienie pochwili każdy cień stawał się piękną kobietą między któremi ostrożnie przesuwała się panna izabela wabiąc go ręką i spojrzeniem pl/6892/6892_9500_000405.flac|17.11|3.888|korzystając z zamieszania patkiewicz szarpnął kolegę za rękaw i szepnął ponuro cóż ty świnio maleski kpisz sobie ze mnie w publicznem miejscu bo jesteś przystojny patkiewicz kobiety wściekają się za tobą to przecież nie dlatego mruknął patkiewicz znacznie spokojniejszym tonem pl/6892/6892_9500_000406.flac|11.0|3.8071|mu jednak zacząłem przedstawiać jakie to zacne kobiety jak wypytywały się czy ich kiedy nie odwiedzi a gdy jeszcze napomknąłem że wartoby rzucić okiem na kamienicę zaczął mięknąć pl/6892/6892_9500_000407.flac|19.47|4.1153|prześliczne mówiła z ożywieniem pani stawska szczególniej jest tam jedna ogromna lalka która ma ciemne włosy a kiedy nacisnąć ją tu pod gorsem dodała zarumieniona czy nie w brzuszek zapozwoleniem pani spytałem tak rzekła prędko wtedy lalka rusza oczyma i woła mama pl/6892/6892_9500_000408.flac|16.06|3.9786|dziecka cokilka dni widywał pannę izabelę w licznych towarzystwach otoczoną młodszymi i starszymi ludźmi ale już nie raziły go ani umizgi mężczyzn ani jej spojrzenia i uśmiechy taką ma naturę myślał nie umie ani śmiać się ani patrzeć inaczej pl/6892/6892_9500_000409.flac|17.91|3.9561|w listopadzie właśnie w tym samym dniu kiedy zawalił się dom na ulicy wspólnej wokulski wrócił z moskwy i znowu nie wiem co tam robił dość że zarobił około ciu tysięcy rubli takie zyski przechodzą moje pojęcie ale przysięgnę że interes do którego stach należał musiał być uczciwy pl/6892/6892_9500_000410.flac|11.51|3.928|raz przywidziało mu się że leży na wysokim katafalku i zaczął myśleć o śmierci zdawało mu się że musi umrzeć koniecznie na paraliż serca ale ani przerażało go to ani cieszyło pl/6892/6892_9500_000412.flac|19.9|3.7349|gorzej anglia naprzykład w końcu roku zeszłego wdeptała w wojnę z afganistanem i w grudniu było nawet z nimi źle austrya miała dużo kłopotów w bośni a w macedonii wybuchło powstanie w październiku i listopadzie były zamachy na króla alfonsa hiszpańskiego i króla humberta włoskiego obaj wyszli cało pl/6892/6892_9500_000413.flac|17.05|3.6065|i myśleć o tej jednej rzeczy istotnie że obawa śmierci jest najkomiczniejszem złudzeniem jakiemu od tylu wieków ulega ludzkość dzicy boją się piorunu huku broni palnej nawet zwierciadła a my nibyto ucywilizowani lękamy się śmierci pl/6892/6892_9500_000414.flac|13.56|3.3783|naturalnie książe ani ja nie chcemy o tem słyszeć ale baron którego podburzyła żona zbuntowana znowu przez starskiego otóż baron zaczyna mięknąć nawet z tej racyi przemówiliśmy się parę razy a książe wprost zerwał z nim stosunki pl/6892/6892_9500_000415.flac|19.53|4.0569|nie wszystko jedno odparł wokulski wzruszając ramionami nie wszystko nas z nimi łączy rasa i wspólne położenie ale dzielą poglądy my mamy naukę oni talmud my rozum oni spryt my jesteśmy trochę kosmopolici oni partykularyści którzy nie widzą dalej poza swoję synagogę i gminę pl/6892/6892_9500_000416.flac|13.72|3.6289|przysięgam pani że czczę pannę izabelę i że największem dla mnie nieszczęściem jest moje nierozważne słowo teraz dopiero widzę czego się dopuściłem mówiąc to był tak wzruszony że pani wąsowskiej żal go pl/6892/6892_9500_000417.flac|11.5|4.0045|o wokulskiego widzisz pan było tak jeszcze w styczniu roku zeszłego kiedy to wokulski awanturował się ja powiedziałem do szprota że pan stanisław jest waryat że zbankrutuje i źle skończy pl/6892/6892_9500_000418.flac|18.95|3.5443|wiem już wiem on mówi śmiejąc się co pan wiesz a że wokulski kocha się w pani stawskiej rany boskie wołam a panu to kto powiedział no przedewszystkiem nie bój się pan zdradzenia sekretu mówił on poważnie w naszym domu sekret to jak w studni pl/6892/6892_9500_000419.flac|18.01|3.6308|zdawało mu się że kiedyś kiedyś on sam był kamieniem zimnym ślepym nieczułym a gdy leżał pyszny w swojej martwocie której największe ziemskie kataklizmy nie zdołały ożywić w nim czy nad nim odezwał się głos zapytujący chcesz zostać człowiekiem pl/6892/6892_9500_000420.flac|12.56|3.7269|towary lubo pokaźne na oko były liche choć zarazem zniżyła się trochę ich cena subjekci w arogancki sposób traktowali publiczność i dopuszczali się drobnych nadużyć które nie uszły uwagi pl/6892/6892_9500_000421.flac|16.82|3.6058|niechby płakała niechby spazmowała niechby nawet umarła niegodziwa kobieta ale myślmy o czem innem nie o ludzkich niegodziwościach właściwie mówiąc kto wie czy poczciwy stach nie był mimowolną przyczyną nieszczęścia pani stawskiej a nawet może nietyle on ile ja pl/6892/6892_9500_000422.flac|11.32|3.7807|ja kto to powiedział przypuśćmy że naoczni świadkowie pani krzeszowska pan maruszewicz wokulski pochwycił się za głowę i pani wierzy temu pl/6892/6892_9500_000423.flac|12.65|3.8774|o zapisany jest ciągle w naszym domu ponieważ nie chciałby robić władzom subiekcyi objaśnił pan maleski z miną lorda sędzia zwrócił się do pani krzeszowskiej cóż pani wciąż nie chce trzymać tych panów pl/6892/6892_9500_000424.flac|12.63|3.5963|kto szepnął ten pan starski także wnuk po nieboszczce pani zasławskiej co się podlizywał jej za życia a teraz chce zwalić testament bo mówi że babka przed śmiercią zwaryowała taki to pl/6892/6892_9500_000425.flac|11.79|3.6327|smutne myśli pierzchnęły mu gdzieś i rzekł zuch baba z tej baronowej ale pani stawska może spać spokojnie sprawę ma jasną jak słońce czyto wreszcie na nią jedną rzuca się ludzka podłość pl/6892/6892_9500_000426.flac|17.81|3.8972|z zaniedbanej zrobiliśmy wcale okazałą kamienicę wszystko było w porządku nie wyłączając dziedzińca i wodociągów wszystko oprócz komornego zresztą zakończyłem bliższych informacyi o komornem udzieli ci twój rządca pan wirski po którego zaraz poszlę stróża pl/6892/6892_9500_000427.flac|16.92|3.7611|mu pałała chodził tam i napowrót z zaciśniętemi pięściami i uśmiechał się do własnych marzeń nad wieczorem otrzymał telegram z moskwy po którym natychmiast wysłał depeszę do paryża następny zaś dzień od rana do późnej nocy spędził ze swym adwokatem i pl/6892/6892_9500_000428.flac|10.84|3.7975|pan pieczarkowski zdziwił się i powołał się na świadectwo obecnego pana rydzewskiego i nieobecnego szastalskiego że molinari od pierwszej chwili nie budził w nim zaufania pl/6892/6892_9500_000429.flac|13.54|3.9998|czy osoby siedzące w słabo oświetlonym wagonie mogły odbić się w szybie myślał i czy to co widziałem wówczas nie było halucynacyą czy posiadam w tym stopniu język angielski ażebym nie mógł przesłyszeć się co do znaczenia niektórych wyrazów pl/6892/6892_9500_000430.flac|14.49|3.5073|owszem powiedziałbym nawet że pracował gorliwiej niż zwykle wbiegał na drabinki wydobywał sztuki rypsu i aksamitu wkładał je napowrót do szaf słowem kręcił się jak bąk nie myślę już ten chyba nas nie okradnie pl/6892/6892_9500_000431.flac|13.44|3.4027|a sprawa z panem k wtrącił starski o klacz wyścigową jak to zaraz znać że wracasz z prowincyi niedawno był u nas baron i powiedział że jeżeli kiedy to w tej sprawie pan o którym mówimy postąpił jak pl/6892/6892_9500_000432.flac|13.42|3.7653|miał racyą szuman pomyślał jestem naprawdę uleczony powoli jednak gniew ostygł w nim a jego miejsce znowu zajął żal i smutek przez kilka następnych dni wokulski już nic nie czytał pl/6892/6892_9500_000433.flac|11.05|3.7586|on to widać zmiarkował bo uśmiechnął się nieznacznie i wyszedł do swojego oddziału w kwadrans później wpadłem tam niby niechcący ale zastałem go jak zwykle pl/6892/6892_9500_000434.flac|13.81|3.6305|za trzy ruble spytała baronowa błysnąwszy oczyma jaszczurki tak za trzy ruble jest to towar wybrakowany którego się pozbywamy czy i mnie pan sprzedałby taką lalkę za trzy ruble indagowała baronowa pl/6892/6892_9500_000435.flac|11.6|3.7773|wieczorem odebrawszy taką odpowiedź rzecki już nie zatrzymywał się bardzo czule pożegnał wokulskiego wpadł do sklepu po pieniądze potem siadł w dorożkę i kazał jechać do pani pl/6892/6892_9500_000436.flac|17.08|3.7158|przypomnisz sobie łobuza kuzynka który ani przez jednę chwilę w życiu nie był poważnym zawsze dowcipnym a niekiedy bezczelnie śmiałym i pożałujesz tego który zawsze gotów do uwielbiania cię nigdy nie był zazdrosnym umiał ustępować innym szanował twoje kaprysy pl/6892/6892_9500_000437.flac|14.71|3.809|mając dużo wolnego czasu pan ignacy dużo rozmyślał i dziwił się że teraz po całych dniach zaprzątały go kwestye które dawniej nawet nie przeszły mu przez głowę dlaczego nasz sklep tak upadł mówił do siebie bo gospodaruje w nim szlangbaum nie wokulski a pl/6892/6892_9500_000438.flac|11.68|3.8952|lecz znowu po upływie doby rozmyślił się i oświadczył że do moskwy nie pojedzie a jeżeli to ważny interes spytałem pal dyabli interesa mruknął i machnął ręką pl/6892/6892_9500_000439.flac|17.0|3.8429|uczeń kwestya temperamentu odparł rzecki spokojnie jedni odsyłają pamiątki a on swoję wysadził w powietrze szkoda tylko że tej dulcynei nie było między gruzami doktor zamyślił się wściekła bestya ale gdzieżby teraz się podział jeżeliby żył pl/6892/6892_9500_000440.flac|18.46|3.9973|oszalał trafiało się to i mędrszym od niego ciągnął ochocki tymczasem pomimo że marszałek zaczął uważać się za konkurenta panna izabela co parę dni a później nawet i codzień jeździła sobie w towarzystwie pewnego inżyniera do ruin starego zamku w zasławiu mówiła że jej to rozpędza nudy pl/6892/6892_9500_000441.flac|17.16|3.9557|no no mój panie mówmy jasno jesteś pan zazdrośnik a to poniża mężczyznę w oczach kobiet zirytowałeś się pan molinarim myli się pani tak dalece nie jestem zazdrosny że wcale nie przeszkadzam pannie izabeli wybierać pomiędzy mną i panem pl/6892/6892_9500_000442.flac|18.52|3.4663|szanowny sędzio z bolesnem zdumieniem przychodzi mi to jest widzę przed sobą tryumfującą złość i tego uciśnioną nagle tak mi zaschło w ustach że już nie mogłem słowa przemówić szczęściem odezwał się wokulski rzecki był tylko obecny przy kupnie lalkę ja sprzedałem pl/6892/6892_9500_000443.flac|13.53|3.8242|zresztą w tej chwili chodzi o co innego śmiech powiedzieć wstyd powiedzieć zżymał się doktor uderzył się w łysinę i mówił ciszej jutro bal u księcia gdzie naturalnie będzie panna łęcka pl/6892/6892_9500_000444.flac|12.91|3.964|rzecki szuman zdziwił się jeszcze mocniej co ja na to powtórzył że stało się co przepowiadałem wokulskiemu jeszcze przed jego wyjazdem do bułgaryi przecież to jasne że stach zabił się w zasławiu rzecki uśmiechnął się pl/6892/6892_9500_000445.flac|19.04|3.9247|tymczasem maryanna uchyliwszy drzwi zaczepione na łańcuch zobaczyła w sieni jakiegoś bardzo dystyngowanego jegomościa z jedwabnym parasolem i ręczną walizką za jegomościem który pomimo starannie ogolonych wąsów i bujnych faworytów wyglądał nieco na kamerdynera stali tragarze z kuframi i tłomokami pl/6892/6892_9500_000446.flac|11.55|3.8646|nawet przysiągłbym że pani baronowa w jednym ze swych nieoświetlonych okien siedzi z lornetą i penetruje pierwsze piętro bo rolety jak zwykle nie były zasunięte cofnąłem się tedy za firankę pl/6892/6892_9500_000447.flac|16.95|3.8594|o jest sprawiedliwość na świecie ten maruszewicz dalibóg jest bezwstydny przyleciał dziś do szlangbauma ze skargą na klejna panie mówił jeden z pańskich oficyalistów który mieszka w domu baronowej krzeszowskiej poprostu kompromituje mnie pl/6892/6892_9500_000448.flac|17.77|3.5639|pożegnała artystę chłodno prawie wyniośle pomimo znajomości trwającej ledwie kilka godzin molinari żywo zainteresował pannę izabelę kiedy późno wróciwszy do domu spojrzała na swego apolina zdawało jej się że marmurowy bożek ma coś z postawy i rysów skrzypka pl/6892/6892_9500_000449.flac|15.87|4.1239|przed październikiem ma nas szlangbaum spłacić zupełnie biedy nie zaznam bo poczciwy stach zapewnił mi półtora tysiąca rubli dożywotniej pensyi ale jak sobie człowiek pomyśli że niedługo nic już nie będzie znaczył w sklepie do niczego nie będzie miał już prawa pl/6892/6892_9500_000450.flac|10.29|3.8471|szlangbaum ostrożnie wszedł do pokoju spojrzał na szesląg i również cofnął się biegnij po doktora szumana zawołał ja tu nie chcę wchodzić pl/6892/6892_9500_000451.flac|11.01|3.4012|pańska śmiałość demaskuje kobiety a że kobiety nie lubią być demaskowane więc możesz pan stracić u nich kredyt co byłoby nieszczęściem i dla pana i dla pańskich pupilek pl/6892/6892_9500_000452.flac|19.47|3.8688|pan to mówisz naseryo czyliż pani nie widzi jaki jestem szczęśliwy odzyskałem siebie i znowu należę do siebie niech mi pani wierzy że jestto cud którego najzupełniej nie rozumiem ale który porównać można tylko z przebudzeniem z letargu człowieka który już leżał w trumnie i czemu pan to przypisuje zapytała spuszczając oczy pl/6892/6892_9500_000453.flac|17.07|4.0795|drogi panie mam do pana bardzo ważny interes chcę niedługo wyjechać za granicę i chcę poradzić się pana kiedy najlepiej kupić franki teraz czy przed wyjazdem kiedyż pani jedzie tak w listopadzie w grudniu odparła rumieniąc się lepiej przed samym wyjazdem pl/6892/6892_9500_000454.flac|10.13|3.9089|na drugi dzień wstał późno i do południa pijąc herbatę znowu przysłuchiwał się biciu zegara jedynasta dwunasta pierwsza jakie to nudne pl/6892/6892_9500_000455.flac|15.36|4.1597|i to jeszcze zginął w bitwie z dzikim narodem o którym niewiadomo ani gdzie mieszka ani jak się nazywa bo przecie zulusami nie może nazywać się żaden naród tak wszyscy mówią nawet miała tam pojechać cesarzowa eugenia i przywieść pl/6892/6892_9500_000456.flac|10.94|3.7403|ale obok tego miałeś pan i inne chwile o tak parę życzliwych spojrzeń i kilka dobrych słówek które dziś mają w moich oczach tę jednę wadę że były mistyfikacyą pl/6892/6892_9500_000457.flac|15.57|3.8271|piekielna jego kuracya powtarzał ale kto wie czy nie słuszna ja fatalnie zbankrutowałem na moich poglądach kto mi zaręczy że i geist nie myli się w swoich albo że nie ma racyi szuman rzecki bydlę stawska bydlę geist pl/6892/6892_9500_000458.flac|10.21|4.0915|fabrykę mógłbym założyć mówię wielmożnemu panu zakończył węgiełek wokulski słuchał go milcząc nagle zapytał a z żoną jesteś szczęśliwy pl/6892/6892_9500_000459.flac|10.17|3.9113|biły mu silniej oddychał szerzej myśli toczyły się z niezwykłą swobodą czuł jakąś rzeźkość w całym organizmie i niedający się opisać spokój w sercu pl/6892/6892_9500_000460.flac|16.42|3.5365|palnął sobie w łeb wokulski wyjechał klejn bóg wie gdzie a lisiecki musiał także się wynosić bo dla niego nie było tu miejsca wobec tych medytacyj pan ignacy doznawał wyrzutów sumienia pod wpływem których począł mu się zarysowywać jakiś plan na przyszłość pl/6892/6892_9500_000461.flac|19.16|3.7239|ależ to jest nieludzkie co pan mówi wybuchnął gość pan chce tej nieszczęśliwej kobiecie wydrzeć ostatni grosz co świat nato powie zastanów się pan co powie świat o to nie dbam rzekł wokulski a jeżeli zechce mnie moralizować tak jak pan pokażę mu drzwi o tam są drzwi widzisz pan panie adwokacie pl/6892/6892_9500_000462.flac|12.79|3.9641|najczęściej bywały tam jakieś stare niemiłej powierzchowności kobiety z któremi w przedpokoju półgłosem rozmawiała o swym mężu niekiedy zjawiał się maruszewicz albo jakiś adwokat w starem futrze pl/6892/6892_9500_000463.flac|12.25|3.9171|nie śmiałem ust otworzyć a staruszka odpocząwszy prawiła i ja sama lubię siedzieć w oknie osobliwie kiedy jest ładny dzień i czyste niebo bo wtedy staje mi w pamięci mój mąż nieboszczyk jak żywy pl/6892/6892_9500_000464.flac|18.44|3.7538|ale nawet odwiedzasz ją w biały dzień wobec służby młodzieży i uczciwych mieszkańców tej skompromitowanej kamienicy nie łudź się jednak nieszczęsny że sam tylko romans z nią prowadzisz pomaga ci jeszcze twój rządca ten nędznik wirski i ten osiwiały w rozpuście twój plenipotent rzecki pl/6892/6892_9500_000465.flac|18.23|3.8358|a choć i w połowie nie wystąpił tak jak stach w roku zeszłym jednakże zbiegli się wszyscy przyjaciele i nieprzyjaciele wokulskiego i pili zdrowie szlangbauma aż okna się trzęsły oj ludzie ludzie za pełnym talerzem i butelką wleźliby do kanału a za rublem to już nawet nie wiem gdzie pl/6892/6892_9500_000466.flac|18.94|3.7336|zapewne stach jest u suzina to dopiero używają a może wraca w tej chwili do warszawy i w wagonie zabiera się do spania ilekroć zaś wszedł do sklepu a robił to pokilka razy na dzień mimo niechęci subjektów i drażniącej grzeczności szlangbauma zawsze myślał że jednak za czasów wokulskiego było tu inaczej pl/6892/6892_9500_000467.flac|10.27|3.5946|czy my naprawdę myślał z trwogą jesteśmy narodem marzycieli i czy już nigdy nie zejdzie anioł któryby poruszył betsedejską sadzawkę obłożoną tylu chorymi pl/6892/6892_9500_000468.flac|18.97|3.8568|studya napoczątek otrzymał wodór co przypomniało mu czasy akademickie kiedyto wyrabiało się wodór we flaszce owiniętej ręcznikiem przy pomocy puszek od szuwaksu jakieto były szczęśliwe czasy potem przyszły mu na myśl balony jego pomysłu a potem geist który utrzymywał że chemia związków wodoru zmieni dzieje ludzkości pl/6892/6892_9500_000469.flac|15.13|3.5489|tam jest panna łęcka pomyślałem i czegoś serce mi się ścisnęło rozejrzałem się po ulicy uf jakie tumany śniegu ledwie można dojrzeć targane przez wiatr płomyki gazowe trzeba iść spać pl/6892/6892_9500_000470.flac|12.26|3.5855|już tam twoje gadanie więcej mi zaszkodzi aniżeli piwo pomyślał rzecki a pochwili dodał półgłosem mógłby jednakże stach choć słówko napisać bo licho wie jakie domysły snują się człowiekowi po głowie pl/6892/6892_9500_000471.flac|18.62|3.8783|a gdyby ona kochała się w innym pytam w kim może w wokulskim cha cha kto w tym mruku może się kochać kobiecie potrzeba okazywać uczucie namiętność mówić jej o miłości ściskać za ręce a jeżeli można to i a czy ten głaz potrafiłby coś podobnego pl/6892/6892_9500_000472.flac|12.31|3.8031|więc właśnie dziś prawił radca kiedy na pańskim przyjacielu wygrałem od deklewskiego kosz piwa nowej marki mówię do szprota wiesz pan co zabierzmy piwo i chodźmy do starego a może się pl/6892/6892_9500_000473.flac|14.49|3.8169|uśmiechem nietrzeba było mojej przenikliwości ażeby zgadnąć że był to jeden z niepłacących komornego studentów który tylko czekał na ukazanie się baronowej w lufciku ażeby na nią puścić śledzia ale baronowa była ostrożna więc mizerny studencina nudził się pl/6892/6892_9500_000474.flac|17.28|3.7764|ale ani stan pogody ani handel ani polityka nie obchodziły wokulskiego raz się tylko ożywił gdy pan ignacy zrobił wzmiankę że milerowa prześladuje panią stawską o cóż jej chodzi może zazdrości że bywasz u pani stawskiej że jej płacisz dobrą pensyą pl/6892/6892_9500_000475.flac|13.89|3.6127|jesteś chory mój mężu odparła baronowa przecie wiesz że pochodzę z rodziny która zrobiła swój majątek i dlatego mówię ci że ty nie potrafisz zapracować nawet na własne utrzymanie ach nawet na wykarmienie najuboższego człowieka pl/6892/6892_9500_000476.flac|10.24|3.7722|ale zato ucierają nosy o całą oktawę wyżej aniżeli w codziennych okolicznościach nadomiar spostrzegam pod piecem panią stawską która siedzi na stołeczku biała jak kreda pl/6892/6892_9500_000477.flac|16.89|3.6009|a to spytał rzecki podając dragi papier baron obejrzał dokument zgóry nadół i zdołu do góry usta mu pobladły teraz wszystko rozumiem rzekł ten kwit jest sfałszowany a sfałszowany przez maruszewicza ja nie pożyczałem pieniędzy od pana wokulskiego pl/6892/6892_9500_000478.flac|14.41|3.8626|tak przyznaję panu mówiła że nie jestem wolną od przesądów no ale ja jestem tylko kobietą mam mózg lżejszy jak utrzymują wasi antropologowie zresztą jestem spętana stosunkami nałogami i bóg wie czem pl/6892/6892_9500_000479.flac|13.71|3.545|wypili herbatę we troje i przed dziesiątą udali się na kolej gdzież pan starski zapytał wokulski czy ja wiem odpowiedziała panna izabela może wcale nie pojedzie to taki pl/6892/6892_9500_000480.flac|11.1|3.6276|na ulicy stało kilka karet inne jeszcze zajeżdżały ale już pierwsze piętro było oświetlone muzyka grała a w oknach od czasu do czasu migały cienie tańczących pl/6892/6892_9500_000481.flac|15.48|3.9634|ale musi się śpieszyć bo jeżeli się nie mylę naprawdę zaczyna o niej myśleć mraczewski panie mówi nieraz do mnie załamując ręce panie coto za kobieta coto za kobieta gdyby nie ten nieszczęsny jej mąż jużbym się jej oświadczył pl/6892/6892_9500_000482.flac|17.8|3.8065|nie brakło nawet o czem siostry mówiły z pobożną zgrozą i rumieniąc się nie brakło nawet kobiety upadłej którą wokulski wydobył z nędzy oddał do magdalenek i ostatecznie zrobił z niej uczciwą kobietę o ile mówiły siostry taka osoba może być uczciwą kobietą pl/6892/6892_9500_000483.flac|11.45|3.7017|daleko na wschodzie zamajaczył blask i ukazał się wąski sierp księżyca oblewając krajobraz niewymownie ponurem światłem i nagle ukazało się wokulskiemu nowe widzenie pl/6892/6892_9500_000484.flac|15.57|3.8845|co się tu mścić nad nimi poco ich tępić tego wieczora wokulski pierwszy raz wyszedł na ulicę i przekonał się jak jest osłabiony kręciło mu się w głowie od turkotu dorożek i ruchu przechodniów i poprostu bał się zbyt daleko odchodzić od mieszkania pl/6892/6892_9500_000485.flac|11.98|4.0156|wycofać jestto bardzo prawdopodobne szlangbaum zarumienił się chciał coś powiedzieć ale dał spokój pogadali jeszcze o rzeczach obojętnych i szlangbaum wyszedł żegnając się z nim bardzo serdecznie pl/6892/6892_9500_000486.flac|13.01|3.9552|on im stworzył spółkę a oni uważają go za wroga tej spółki i sobie tylko przypisują zasługę on im daje procent za pół roku a ci jeszcze się krzywią i chcieliby pozniżać pensye pracownikom pl/6892/6892_9500_000487.flac|11.15|3.8676|pani baronowa bardzo pali się do tej kamienicy jeżeli podobnego wyrażenia wolno używać o damach tak dystyngowanych i możemy wyciągnąć z niej nierównie większą sumę drogi panie rzecki pl/6892/6892_9500_000488.flac|15.68|3.5379|o możliwem uwięzieniu pani stawskiej o tem że się rozlutował samowar krótko mówiąc ostatni wieczór przed sprawą kiedy właśnie najpotrzebniejsza była energia ostatni ten wieczór upłynął nam pomiędzy dżumą i śmiercią a hańbą i kryminałem pl/6892/6892_9500_000489.flac|18.24|4.0254|emerytowi ten szlangbaum dziwny człowiek anibym myślał znając go biedakiem że on tak potrafi zadzierać nosa już widzę zapoznał się przez maruszewicza z baronami przez baronów z hrabiami a tylko jeszcze nie może dostać się do księcia który z żydami jest bardzo grzeczny ale i bardzo zdaleka pl/6892/6892_9500_000490.flac|11.29|3.6959|przecież zabroniła mi pani przychodzić do siebie odparł zdziwiony wokulski jakto czyliż wyraźnie nie zaprosiłam pana na wieś ale mniejsza policzę to na karb pańskiej pl/6892/6892_9500_000491.flac|17.54|3.9206|zapewne odparł wokulski tembardziej że weźmiemy osobny wagon więc do jutra wokulski załatwił najpilniejsze interesa na kolei zamówił wagon salonowy do krakowa a około ósmej wieczorem wyekspedyowawszy swoje rzeczy był u państwa łęckich pl/6892/6892_9500_000492.flac|14.86|3.4788|ale przyznaj pan że ten człowiek szkodzi naszemu przemysłowi nie sądzę również jego patryotyzmu panie rzecki ale szczerze panu powiem bo przecie wobec pana muszę być szczery że te perkaliki moskiewskie rozumie pan pl/6892/6892_9500_000493.flac|16.29|3.8488|naprawdę zaś rzecki pokrzepiał się nadzieją że prędzej lub później będzie miał list od swego stacha już może jest w indyach myślał więc w końcu września powinienbym mieć wiadomość no o spóźnienie w takich razach nietrudno ale za październik dam głowę pl/6892/6892_9500_000494.flac|17.21|4.0513|z panią w otwartej wojnie cóż to znaczy wojny prowadzą się w celu zawarcia korzystnego pokoju to nie mój system czy tak rzekła panna izabela z uśmiechem więc załóżmy się że kuzynek złożysz broń bo wojnę uważam już za rozpoczętą pl/6892/6892_9500_000495.flac|16.15|3.7303|gospodarz trochę zdziwił się gotowości wokulskiego ale pożegnał go bardzo zadowolony wokulski śmiał się oczywiście myślał uważa mnie za bzika albo za bankruta tem lepiej prawdę bowiem powiedziawszy mogę doskonale mieszkać w dwu pokojach zamiast ośmiu pl/6892/6892_9500_000496.flac|16.59|3.7352|pani misiewiczowa umilkła przerażona wybuchem którego nigdy nie oczekiwała zdawało się że niebo spada jej na głowę kiedy z ust tej gołębicy bryzgnęły zdania jakich dotychczas nie słyszała nie czytała jakiej jej samej nie przeszły przez myśl nawet kiedy była w tyfusie pl/6892/6892_9500_000497.flac|12.5|4.1477|dopiero nazajutrz w południe przyszła odpowiedź z paryża którą wokulski parę razy odczytał w chwilę później oddano mu list od pani wąsowskiej gdzie na kopercie w miejsce pieczątki znajdował się wizerunek sfinksa pl/6892/6892_9500_000498.flac|12.2|3.8169|to twarda sztuka a lak się bestya zawziął że na łożu boleści kazał felczerowi ażeby mu na złość żonie ufarbował łeb i zarost i dziś wygląda na dwudziestoletniego trupa wokulski uśmiechnął się pl/6892/6892_9500_000499.flac|10.72|3.8861|my gdzie bywamy czy kogo widujemy od czasu jak ludwik wyjechał zerwały się nasze stosunki z ludźmi dla jednych jesteśmy za ubogie dla innych podejrzane pl/6892/6892_9500_000500.flac|12.82|3.6895|mój znajomy baron krzeszowski mój subjekt rzecki gdy zaś jesteśmy sami nazywa mnie kochanym rzesiem parę razy w najdelikatniejszy sposób dałem mu do zrozumienia że te pieszczotliwe nazwiska nie robią mi przyjemności pl/6892/6892_9500_000501.flac|18.94|3.7868|się otom podły pomyślał wokulski i ja taką kobietę podejrzewałem ach nędznik kiedy wrócił do siebie i wpadł do sklepu był tak rozpromieniony że pan ignacy nieledwie przeraził się co tobie zapytał powinszuj mi jestem narzeczonym panny łęckiej ale pl/6892/6892_9500_000502.flac|13.39|4.1151|bo ją o to błagał na klęczkach groził że odbierze sobie życie przepraszam ale czy on ją błagał tylko o to ażeby raczyła przyjąć jego nazwisko i majątek czy też i o to ażeby nie miała feblika do innych mężczyzn pl/6892/6892_9500_000503.flac|17.81|3.6431|przecież pokazywałem panu blaszkę rzekł wokulski aha prawda niechno ją pan pokaże zawołał ochocki wokulskiemu wystąpił na twarz chorobliwy rumieniec i szybko zniknął już jej nie mam rzekł stłumionym głosem cóż się z nią stało zdziwił się pl/6892/6892_9500_000504.flac|12.76|3.5608|szukasz czego spytałem czy nie było tu listu od księcia odparł nie patrząc mi w oczy odsyłałem ci wszystkie listy do mieszkania wiem ale mógł się który zostać zarzucić pl/6892/6892_9500_000505.flac|19.15|3.8194|co panu jest zawołał starski wpatrując się w niego przy świetle padającem z sali wokulski wziął go pod ramię i pociągnął za sobą wzdłuż peronu niech pana to nie gniewa panie starski o to co powiem rzekł głuchym głosem pan myli się co do siebie w panu jest tyle demona ile trucizny w zapałce pl/6892/6892_9500_000506.flac|19.86|3.6839|dobra to była pani niech jej bóg da wieczne odpocznienie znasz barona spytał wokulski ojej odparł węgiełek przecie pan baron gospodaruje teraz dobrami po nieboszczce dopóki się tam coś nie zrobi a ja już za jego rządów wyklejałem pokoje i poprawiałem okna znam go rzetelny pan pl/6892/6892_9500_000507.flac|15.87|3.7168|nami jakto bardzo rzadko mieszka gdzież on siedzi w dzień w uniwersytecie w prosektoryum czasem na obiedzie no a w nocy pod tym względem mogę panu sędziemu dać tylko poufne objaśnienia a gdzież on zapisany w księgi pl/6892/6892_9500_000508.flac|18.89|3.7484|złorzeczyli widział swego następcę do którego dziś zaczęły zwracać się sympatye ogółu a nareszcie zrozumiał że jest zapomniany i nikomu niepotrzebny był podobny do rzuconego w wodę kamienia nad którym w pierwszej chwili powstaje wir i zamęt a później tylko rozbiegają się fale coraz mniejsze coraz mniejsze pl/6892/6892_9500_000509.flac|17.86|3.6969|pomiędzy odwiedzającymi pewnie już niedługo umrę mówił nieraz do córki mam jednak tę satysfakcyą że ludzie ocenili mnie choć przed śmiercią panna izabela słuchała tego z uśmiechem nie chciała rozpraszać ojcowskich złudzeń ale była pewna że rój wizytujących jej składa hołdy nie ojcu pl/6892/6892_9500_000510.flac|11.88|3.7473|list doprawdy zawołała ożywiona więc pan jej nie kochasz a w takim razie rozmowa o niej nie powinna panu robić przykrości bo ja muszę pogodzić was albo niech się już biedna dziewczyna nie dręczy pl/6892/6892_9500_000511.flac|17.84|3.8245|ale on biedak nawet nie poznał się na tem ja zaś mam zwyczaj długo czekać nim komu nawymyślam lisiecki robi to zmiejsca więc szlangbaum szanuje go swoją drogą szuman miał racyą mówiąc wtedy że my z dziada pradziada myślemy jak trwonić pieniądze a oni jakby je zrobić pl/6892/6892_9500_000512.flac|14.56|4.061|żydom zerwał się z fotelu i wsadziwszy ręce w kieszenie zaczął chodzić po pokoju a komuż go sprzedam spytał czy tym którzy nie kupią sklepu gdyż mają pieniądze czy tym którzyby go dlatego tylko kupili że nie mają pieniędzy pl/6892/6892_9500_000513.flac|12.28|4.1215|to tak robi dobry obywatel i człowiek uczciwy no pijże panie ignacy zawołał trącając jego kufel swoim nasze kawalerskie panie szprot pokaż co umiesz nie kompromituj się przy chorym pl/6892/6892_9500_000514.flac|10.15|4.1852|kiedy z nim rozmawiam czasami przychodzi mi na myśl że jego dusza jest jak tafla lodu nawet ogień może się w niej odbić ale ona sama nigdy się nie rozgrzeje pl/6892/6892_9500_000515.flac|16.35|3.7175|zaczął marzyć i obok wizerunku panny izabeli w objęciach starskiego ukazała mu się teraz gromada zziajanych wilków uganiających się po śniegu za wilczycą a on był jednym z nich znowu ogarnął go ból a zarazem wstręt i obrzydzenie do samego siebie pl/6892/6892_9500_000516.flac|15.07|3.8007|trudno już ze dwa lata jest w separacyi z mężem patkiewicz jako medyk pomacawszy puls baronowej kazał jej zadać waleryany i najspokojniej wyszedł a tymczasem w ich lokalu ślusarz wziął się do odbijania angielskiego zatrzasku pl/6892/6892_9500_000517.flac|12.36|4.0327|i nie na tem koniec gdyż w kilka dni później słyszę że generał trr na wszystkie świętości zaklina garibaldiego ażeby nie robił kłopotu włochom co to znaczy to znaczy przetłómaczone na ludzki język że pl/6892/6892_9500_000518.flac|17.1|3.3064|zuch baba co zapytał wokulski spostrzegłszy żem już skończył czytanie niech ją dyabli porwą zawołałem domyślając się że mówi o autorce listu ja według niej osiwiałem w rozpuście ja kradnę ja romansuję przeklęta jędza pl/6892/6892_9500_000519.flac|18.71|4.2151|czuję prawidłowo ach nawet zanadto prawidłowo tylko nie chce mi się załatwić tego interesu i zresztą żadnego jestto więc modna dzisiaj choroba woli pyszny wynalazek ależ ja u dyabła nigdy nie stosowałem się do mody wkońcu co mi tam moda czy nie moda jest mi z nią dobrze zatem pl/6892/6892_9500_000520.flac|13.18|4.0391|im dłużej przypatrywał się rysunkom im bardziej oswajał się z niemi tem mniej pochłaniały jego uwagę zpoza don quichota sancho panchy i mulników dorgo zpoza walki kogutów i ulicy pijackiej pl/6892/6892_9500_000521.flac|10.28|4.0336|wcale nie wyglądał na dyabelnego był raczej spokojny i smutny i jeszcze dostrzegła jednę rzecz oto miał oczy wielkie i rozmarzone takie pl/6892/6892_9500_000522.flac|17.13|3.0023|leon otworzył drzwi salonu i prawie groźnie zawołał jaśnie pan a gdy baron wszedł zamknął za nim drzwi odprawił maryannę która przybiegła z kuchni i sam zaczął podsłuchiwać pani baronowa siedząca z książką na kanapie na widok męża powstała pl/6892/6892_9500_000523.flac|11.59|3.7195|tam do dyabła czy stach nie dał mu dymisyi więc odpowiadam możesz być pewny panie szlangbaum mojej życzliwości cokolwiekbądź nastąpi byleś nie popełnił nadużycia panie pl/6892/6892_9500_000524.flac|11.57|4.0066|ale ona dziś tego żałuje i gdybyś pan zwrócił się poco ażeby pozyskać jej serce i rękę zostawiając drugą dla znanych i nieznanych wielbicieli pl/6892/6892_9500_000525.flac|13.7|3.8804|na chwilę stracił przytomność a gdy ocknął się zobaczył jakiegoś człowieka który siedział mu na piersiach i trzymał za ręce co wielmożny pan robi najlepszego mówił człowiek kto słyszał takie rzeczy przecie bóg pl/6892/6892_9500_000526.flac|17.33|3.9852|nie potrzeba odparł stach przecie nieuczeszany nie pójdzie pan tańczować nie idę na bal służący rozłożył ze zdziwieniem ręce i rozstawił nogi czo pan dziś wyrabia zawołał pan tak robi jakby pan miał źle w głowie pan łęczki tak prosił pl/6892/6892_9500_000527.flac|19.04|3.9089|maruszewicz ukląkł przed nim panie zawołał darowałeś mi życie wdzięczność moja nie bądź pan śmieszny przerwał mu wokulski o życie pańskie byłem zupełnie spokojny tak jak jestem pewny że kiedyś dostaniesz się do więzienia cała rzecz że ja nie chcę panu ułatwiać tej podróży pl/6892/6892_9500_000528.flac|14.08|3.3385|szedł powoli w stronę alei ujazdowskiej i myślał o pani wąsowskiej głupstwo przecież jej nie oświadczę że mam na nią apetyt a zresztą choćbym trafił na dobrą chwilę cobym dał jej wzamian nawet nie mógłbym powiedzieć że ją kocham pl/6892/6892_9500_000529.flac|12.82|4.0557|co ja mówię rzekła to wiesz mój leonie wprowadź się tymczasem na trzecie piętro do mieszkania po studentach tak to rozumiem odparł leon jeżeli tam jest z parę pokoików to mogę nawet mieszkać z kucharzem pl/6892/6892_9500_000530.flac|17.94|3.8717|w środku kolacyi zły czy dobry duch skierował oczy pani misiewiczowej na kuryer widzisz helenko rzekła do córki że to dziś bal u księcia wokulski sposępniał i zamiast w oczy pani stawskiej zaczął patrzeć w talerz wziąwszy na odwagę odezwałem się nie pl/6892/6892_9500_000531.flac|16.48|4.1282|jednego dnia baronowa zapytała panią stawską czy zna wokulskiego lecz choć odebrała odpowiedź że pani helena zna go bardzo mało zaczęła mówić wyrządzi mi kochana pani wielką łaskę prawdziwe dobrodziejstwo jeżeli wstawi się za mną do tego pana w ważnym dla mnie interesie pl/6892/6892_9500_000532.flac|15.87|3.6386|odpowiedziałem i wyleje dodał z westchnieniem już był tam u nas jakiś bursz z żądaniem ażebyśmy się wynosili ale zjedzą dyabła czy nas ruszą bez procesu a jeżeli ruszą zrobimy uciechę całemu domowi żegnam pana pl/6892/6892_9500_000533.flac|16.6|3.5682|panowie żarty robicie z władzy mówi komornik a panowie wiecie że powinniście się wyprowadzić owszem mówią ze środka ale przecież dziurką od klucza nie wyjdziemy chybaby naturalnie komornik wysyła stróża po ślusarza i czeka na schodach z policyą pl/6892/6892_9500_000534.flac|11.06|3.9306|pan łęcki trochę niezdrów odział się w hawlok w pled i jeszcze położył kołdrę na nogach kazał pozamykać wszystkie okna w wagonie i przyćmić latarnie które go raziły pl/6892/6892_9500_000535.flac|15.27|3.8442|książe zasłonił rękoma oczy o panie wokulski to bardzo słuszne co pan mówi ale i bardzo gorzkie bardzo okrutne mniejsza jednak rozumiem pański żal do nas ależ są jakieś obowiązki względem ogółu pl/6892/6892_9500_000536.flac|13.64|3.9634|więc utrzymuje pan że baron miał prawo odepchnąć i zniesławić kobietę która go oszukała miał co pan nazywa oszustwem przyjmowanie uwielbień barona pomimo feblika jak pani mówi do pana starskiego pl/6892/6892_9500_000537.flac|16.97|3.852|a panna izabela nie bez wyrzutów spostrzegła że apolo zaczyna być podobnym do szastalskiego i że molinari szybko zaciera się w jej pamięci prawie w tydzień po koncercie kiedy bez światła siedziała w swoim pokoju przed oczyma jej stanęła dawno zapomniana wizya pl/6892/6892_9500_000538.flac|15.48|3.5211|z kim ojciec gra pomyślała w tej chwili wionął wiatr i z tumanów ukazała się twarz wokulskiego także w olbrzymich rozmiarach rok temu miałam toż samo widzenie rzekła do siebie panna izabela coto znaczy pl/6892/6892_9500_000539.flac|13.2|3.8136|co ja okrutne jestto urządzenie świata na którym dwoje ludzi nieszczęśliwych z tego samego powodu nie mogą sobie pomódz dokumenta o śmierci stawskiego leżały kilka dni a wokulski jeszcze nie zdecydował się co z niemi zrobić pl/6892/6892_9500_000540.flac|10.34|3.7102|jednego dnia w początkach listopada rzekł do mnie stach podobno bywasz u tej pani stawskiej gorąco mi się zrobiło przepraszam cię zawołałem jak to mam rozumieć pl/6892/6892_9500_000541.flac|13.44|3.9086|przez parę minut coś pisał a skończywszy zawiadomił obecnych że teraz toczyć się będzie sprawa krzeszowskiej przeciw stawskiej o kradzież lalki jednocześnie zawezwał strony i ich świadków na środek pl/6892/6892_9500_000542.flac|12.46|3.6842|pani stawska słysząc to zrobiła w duchu uwagę że los barona po jego nawróceniu się może nie być godnym zazdrości osoby odwiedzające baronowę także nie wzbudzały zaufania w pani stawskiej pl/6892/6892_9500_000543.flac|17.03|3.8336|świat traci pani jedno zabite szczęście jeden zwichnięty umysł a może człowieka który mógł coś zrobić ten człowiek sam sobie winien ma pani racyą byłby winien gdyby spostrzegłszy się nie postąpił jak baron i nie zerwał ze swojem ogłupieniem i pl/6892/6892_9500_000544.flac|18.36|3.6235|słowem atmosfera katakumbowa twarze blade lub żółte oczy załzawione nosy zaczerwienione tylko helunia trzyma się jakotako siedzi przy fortepianie ze swoją dawną laleczką i jej rękoma od czasu do czasu uderza w klawisz mówiąc cicho zosiu cicho nie graj bo babcię głowa boli pl/6892/6892_9500_000545.flac|12.62|3.9933|uszczęśliwisz kobietę uratujesz spółkę a może i sklep ocalisz cotam wynalazki rozumiałbym cele polityczne w tych czasach kiedy mogą zajść najdonioślejsze wypadki ale te machiny latające pl/6892/6892_9500_000546.flac|19.92|3.3863|miał zamiar kupić pod warszawą mały folwark zbudować willę i nazwać ją izabelinem przypomniał sobie że w czasie jego wędrówek po górach uralskich pewien uczony który znalazł nowy minerał radził się jakby go nazwać i wyrzucał sobie że nie znając wówczas panny izabeli nie wpadł jednakże na pomysł nazwania go pl/6892/6892_9500_000547.flac|16.7|3.6705|naturalnie zaprosiłem go z radością i przypomniałem sobie dobre czasy kiedy stach przepędzał u mnie prawie każdy wieczór jakże daleko te czasy dziś on był posępny ja zakłopotany i choć obaj mieliśmy sobie dużo do powiedzenia żaden z nas nie patrzył drugiemu w oczy pl/6892/6892_9500_000548.flac|12.47|3.9415|stach w gabinecie czytał angielską książkę czort wie naco jemu ta angielszczyzna przecie można ożenić się będąc nawet głuchoniemym przywitał mnie serdecznie chociaż nie bez pewnego wahania pl/6892/6892_9500_000549.flac|14.93|3.8614|potem podniósł się adwokat wokulskiego i oświadczył że jego klient z powodu choroby wycofuje się nietylko od zarządu ale nawet od udziału w spółce wszyscy oddawna byli przygotowani na tę wiadomość niemniej zrobiła wrażenie bardzo pl/6892/6892_9500_000550.flac|13.11|3.6064|wyjście księcia aczkolwiek nieoczekiwane zrobiło mniejsze wrażenie obecni bowiem już byli uprzedzeni że spółka utrzyma się teraz wystąpił jeden z adwokatów i drżącym głosem odczytał bardzo piękną mowę pl/6892/6892_9500_000551.flac|14.27|3.6085|dajże mi pan spokój wolę pojechać do gotowej pracowni a nie dopiero tworzyć nową z którejbym nie doczekał się owoców i sam zmarniał nato trzeba mieć zdolności administracyjne i pedagogiczne a już bynajmniej nie myśleć o machinach latających pl/6892/6892_9500_000552.flac|11.7|3.9508|cienie zamykał oczy panna izabela była jego życiem szczęściem słońcem którego nie mogły zaćmić jakieś przolotne chmurki może nawet zgoła urojone pl/6892/6892_9500_000553.flac|18.8|4.021|pan mnie obrażasz krzyknąłem zniecierpliwiony stanął przedemną i schwyciwszy mnie za klapy surduta mówił zirytowanym głosem słuchaj pan użyję porównania które powinieneś zrozumieć jeżeli masz pełną szufladę naprzykład portmonetek czy możesz w tę samę szufladę nakłaść na przykład krawatów pl/6892/6892_9500_000554.flac|11.04|4.0958|w wewnętrznej walce z której nie miała się nawet przed kim zwierzyć pani stawska nie spostrzegła zmiany w postępowaniu pani milerowej nie zauważyła jej uśmiechów i półsłówek pl/6892/6892_9500_000555.flac|16.31|3.8626|baron jak najenergiczniej oświadczył że testamentu obalić nie pozwoli ale to jeszcze nic bo tenże baron stanowczo rozwodzi się ze swoją ubóstwianą małżonką słyszałeś pan ale i to jeszcze nic gdyż baron przed dziesięcioma dniami strzelał się ze starskim i dostał kulą po wierzchu żeber pl/6892/6892_9500_000556.flac|10.8|3.6907|mniej więcej to samo powtarzało się w listach w jednych znajomi i nieznajomi zaklinali go ażeby nie cofał się od interesów ustąpienie jego bowiem będzie klęską dla kraju pl/6892/6892_9500_000557.flac|14.08|3.7851|szczęściem padając trafił w objęcia pana maleskiego inaczej strasznie rozbiłby się nieborak naturalnie w sali odezwały się głosy współczucia kucharka pani stawskiej zapłakała żydki zaczęły pokazywać palcami na baronową i pl/6892/6892_9500_000558.flac|18.12|3.9318|chociaż czy to ja nie miałem przeczuć że ks ludwik napoleon zostanie cesarzem francuzów ha jeszcze zaczekajmy bo mi ta jego śmierć w bitwie z gołymi murzynami jakoś dziwnie wygląda pl/6892/6892_9500_000559.flac|11.06|3.9644|schwyciłem lisieckiego za rękę i odciągnąłem za szafy śmieli się wszyscy panowie z tej obrazy szlangbauma tylko zięba on jeden zostaje przy sklepie zaperzył się i zawołał pl/6892/6892_9500_000560.flac|10.72|3.6701|więc dlaczego u dyabła nie puści jej już kto jak kto ale chyba on kpić ze siebie nie pozwoli podano samowar szuman odprawił służącego i nalał herbatę pl/6892/6892_9500_000561.flac|17.68|3.8267|przewidywaniom leona baron przybył do swej małżonki nie o czwartej ale dopiero około piątej był ubrany w nowy tużurek i świeży kapelusz w ręku trzymał laseczkę ze srebrną końską nogą miał minę spokojną ale pod temi pozorami wierny sługa dostrzegł mocne wzruszenie pl/6892/6892_9500_000562.flac|11.66|4.1089|obok niej stał maruszewicz wpatrzony w ziemię a za nim służąca baronowej tak przestraszona jakby miano ją prowadzić na szafot nasz adwokat tłumił ziewanie wokulski ściskał pięści pl/6892/6892_9500_000563.flac|10.98|3.7812|cóż się stało zapytał słabym głosem pyszny jest staś mówił szuman odnalazłem tego dróżnika wysockiego w skierniewicach wybadałem go i wiesz pan com odkrył pl/6892/6892_9500_000564.flac|11.84|4.1247|węgiełek szeroko opowiedział mu że już ma dom lepszy od tamtego co się spalił i że ma mnóstwo roboty dlatego właśnie przyjechał do warszawy ażeby kupić materyały i zabrać choćby ze dwu pomocników pl/6892/6892_9500_000565.flac|11.31|3.9618|to jeszcze mocniej bo odpowiedział twardym tonem więc dlatego że baron trwoni pieniądze a jego żonie podoba się mieć mój dom ja mam tracić kilka tysięcy rubli z jakiej racyi pl/6892/6892_9500_000566.flac|14.22|3.5744|doktor i ochocki w towarzystwie maruszewicza weszli do mieszkania rzeckiego w pierwszym pokoju był już szlangbaum radca węgrowicz i ajent szprot gdyby pił radzika mówił węgrowicz dosięgnąłby stu lat a tak pl/6892/6892_9500_000567.flac|17.13|4.0774|wokulski patrzył na nią zdziwiony w pierwszych czasach zdawało mu się że słucha pochlebstw i uczuł przykrość lecz pani stawska opowiadała to z tak naiwną prostotą że powoli zaczął odgadywać w niej najlepszą przyjaciółkę która jakkolwiek przecenia go jednak mówi bez cienia obłudy pl/6892/6892_9500_000568.flac|13.94|3.8911|pani baronowa solennie upewniła adwokata że jej małżonek baron pomimo całej przewrotności i udręczeń jakie jej zadał żadnych funduszów nie posiada w tem miejscu dostała spazmów co skłoniło adwokata do szybkiego odwrotu pl/6892/6892_9500_000569.flac|12.12|3.8294|gdybym jednak była rozumnym mężczyzną jak pan i wierzyła w postęp jak pan umiałabym otrząsnąć się z tych naleciałości a choćby tylko uznać że prędzej lub później kobiety muszą być równouprawnione pl/6892/6892_9500_000570.flac|16.9|4.1459|co ja nato powtórzył wokulski przysięgam że jedynem mojem życzeniem w tej chwili jest ażeby zaginął najdrobniejszy ślad mojej znajomości z panną łęcką a przede wszystkiem ten nieszczęśliwy kamień który ją tak roztkliwia gdyby to była prawda miałabym piękny dowód męskiej stałości pl/6892/6892_9500_000571.flac|11.22|3.8746|no no uspokój się bo już widzę jej adwokata rzekł stach istotnie w tej chwili wszedł do sklepu człeczyna w starem futrze wypłowiałym cylindrze i ogromnych kaloszach pl/6892/6892_9500_000572.flac|12.74|3.6315|pismo uderzyło mnie znać było wzruszenie więc pomyślałem że może odebrała wiadomość o mężu pewnie wraca pomyślałem dyabli z tymi zaginionymi mężami którzy po kilku latach opamiętują się pl/6892/6892_9500_000573.flac|12.23|3.8871|o już wszystko co było potrzebne zrobił poczciwy pan rzecki odparła pani misiewiczowa zwracając się do mnie z sympatycznym uśmiechem szczerze mówiąc nawet nie lubię takich uśmiechów u osób w pewnym wieku pl/6892/6892_9500_000574.flac|17.67|3.961|niektórzy w tak smutnych barwach przedstawiali swoje położenie a nawet płakali że wokulski doznał wzruszenia lecz zarazem odkrył w sobie taką obojętność taki brak współczucia dla cudzej niedoli że sam się zadziwił coś we mnie umarło myślał i odprawił interesantów z niczem pl/6892/6892_9500_000575.flac|10.19|3.8785|skończcież panowie z temi żartami woła komornik do dwu kolegów patkiewicza którzy go spuszczali ale ba kiedy nam się sznur zerwał mówią tamci pl/6892/6892_9500_000576.flac|17.87|4.207|choć napisał gdzie jest i jakie ma zamiary gdyby chociaż dał znać że żyje od pewnego bowiem czasu trapiły pana rzeckiego niejasne ale złowrogie przeczucia przychodził mu na myśl jego sen kiedy po przedstawieniu rossiego marzyło mu się że wokulski skoczył za panną izabelą z wieży ratuszowej pl/6892/6892_9500_000577.flac|19.13|3.7561|nu tak mruknął sędzia kładąc lalkę na stole co pani stawska powie dodał lalkę tę kupiłam w sklepie pana wokulskiego a ile pani dała za nią syknęła baronowa trzy ruble cha cha cha zaśmiała się baronowa ta lalka kosztuje piętnaście pl/6892/6892_9500_000578.flac|11.72|3.9122|zato w anonimach wymyślano mu bez miłosierdzia że zgubiwszy rok temu przemysł krajowy przez sprowadzanie obcych wyrobów dziś zgubił handel sprzedawszy go żydom nawet wymieniano sumę pl/6892/6892_9500_000579.flac|19.03|4.0051|stróżu stróżu a nie wiecie jakato pani poszła do pana maruszewicza naturalnie stróż nie wie nawet czy jaka poszła ale po podobnem zapytaniu dowiaduje się o tem cała kamienica maruszewicz jest wściekły na nich tembardziej że baron na jego skargi odpowiada sam mi radziłeś ażebym nie trzymał pustego lokalu pl/6892/6892_9500_000580.flac|15.97|3.7253|wszyscy mu dokuczali kiedy wstąpił do uniwersytetu zażądano od niego poświęceń kiedy wrócił do kraju nawet pracy mu odmówiono kiedy zrobił majątek obrzucono go podejrzeniami a kiedy zakochał się ubóstwiana kobieta zdradziła go w najnikczemniejszy sposób pl/6892/6892_9500_000581.flac|10.3|4.0162|ale baronowa rzuciła jej się na szyję i tak przepraszała tak zaklinała aby jej przebaczyć że zacnej pani helenie łzy zakręciły się w oczach i została pl/6892/6892_9500_000582.flac|18.19|3.956|i rzeczywiście dostał taką która posiadała jednę wielką zaletę że nie wymagała pracy i jednę straszną wadę że nie dawała trzech tysięcy rubli pensyi pan malborg miał nawet o to żal do wokulskiego lecz ze względu na stosunki ograniczał się na wymawianiu jego nazwiska z ironicznym półuśmiechem pl/6892/6892_9500_000583.flac|10.77|3.9263|jakiś czas oboje siedzieli milcząc pani wąsowska była zirytowana wokulski sposępniał nie zawołała nagle ja muszę z pana wydobyć zdanie stanowcze pl/6892/6892_9500_000584.flac|16.73|3.8907|pani dobrodziejko czy sądzi pani że wokulski jest godnym człowiekiem ach dobry panie rzecki jak możesz o to pytać w swoim domu zniżył nam komorne wydobył helenkę z takiej hańby dał jej posadę na siedm rubli heluni przysłał tyle zabawek pl/6892/6892_9500_000585.flac|12.92|3.7222|nie wiem nawet co jej do łba strzeliło bo płacę przecież regularnie a ona mi wymawia komorne ta lafirynda i jeszcze rzuca cień na mój zakład mówi że moje panny wdzięczyły się do studentów co łże i myśli pl/6892/6892_9500_000586.flac|18.86|3.7366|zacny panie rzecki zawołała starowina ależ ona przysięgnę już dziś kocha się biedactwo w wokulskim humor jej się zepsuł po nocach nie sypia tylko wzdycha mizernieje kobiecisko a kiedyście tu byli wczoraj cóż się z nią działo ja matka poznać jej nie mogłam pl/6892/6892_9500_000587.flac|18.86|3.6331|boże miłosierny boże miłosierny powtarzał wśród łkań dróżnik przypełznął do niego i ostrożnie wsunął mu rękę pod głowę płacz wielmożny panie mówił nachylając się nad nim płacz wielmożny panie i wzywaj boskiego imienia nie będziesz go wzywał nadaremnie pl/6892/6892_9500_000588.flac|18.66|3.7601|nasza wina nasza wina powtarzał wokulski nie możemy odmawiać ludziom prawa do zdobywania stanowisk ale możemy bronić własnych ty sam opuszczasz stanowisko nie przez nich oni ze mną uczciwie wychodzili boś był im potrzebny z ciebie i twoich stosunków zrobili szczebel pl/6892/6892_9500_000589.flac|18.44|3.779|i zaraz wyszedłem bo już mnie jego arogancya rozdrażniła myśli że wszystkie rozumy pozjadał od doktora pojechałem do pani misiewiczowej stawska była w swoim sklepie helunię wyprawiłem do drugiego pokoju do zabawek a sam przysiadłem się do staruszki i bez żadnych wstępów zaczynam pl/6892/6892_9500_000590.flac|18.93|4.0444|oszalałeś panie wirski lalka przecież u nas wiem wiem ale coto wszystko znaczy kiedy już jest skandal mówił wirski co najgorsze wiem to od rewirowego że pani stawska nie chcąc ażeby helunia dowiedziała się o lalce zpoczątku nie chciała jej pokazać prosiła ażeby mówić cicho rozpłakała się pl/6892/6892_9500_000591.flac|15.73|3.5525|daję panu dziewięćdziesiąt dwa tysiące rubli i ani grosza więcej odparł adwokat niech pan włoży futro bo się pan zaziębi na dziedzińcu dziewięćdziesiąt pięć wtrącił adwokat i szybko zaczął się ubierać no żegnam pana rzeki wokulski otwierając drzwi pl/6892/6892_9500_000592.flac|11.7|3.9728|dosyć więc znowu ma zostać niczem i to w chwili kiedy ów wyższy byt jako ostatnią pamiątkę daje mu tylko rozpacz po tem co stracił i żal za tem czego nie dosięgnął pl/6892/6892_9500_000593.flac|13.78|4.0138|rozumie się że nie czekając na zamknięcie sklepu teraz zdarza mi się to coraz częściej pobiegłem do pani stawskiej a nawet pojechałem dorożką w drodze przyszła mi jedna z najszczęśliwszych myśli ażeby o sprawie zawiadomić wokulskiego pl/6892/6892_9500_000594.flac|18.38|3.9268|w tej chwili naprzykład podoba się pani mieć aż trzy procesy dwa z lokatorami a jeden z jej byłym adwokatem który nie uchybiając mu jest skończonym łotrem ależ mężu zawołała baronowa zrywając się z kanapy wszakże w tej chwili ty masz jedenaście procesów o rubli długów pl/6892/6892_9500_000595.flac|14.3|3.8584|coś zachwycającego coś oryginalnego powiadam pani mówił kolacya rozumie się jak zwykle ostrygi homary ryby zwierzyna ale na zakończenie dla amatorów wie pani co kasza pl/6892/6892_9500_000596.flac|16.89|3.3986|ale swoją drogą takbym gdzieś pojechał takbym jechał muszę jednak pierwiej trochę sił nabrać wciąż brak mi apetytu chudnę źle sypiam choć przez cały dzień jestem senny miewam jakieś zawroty bicia serca eh wszystko to przejdzie pl/6892/6892_9500_000597.flac|15.3|3.6131|pani słabo jeszcze nie choć tu jest zaduch ale strasznie boję się o helenkę jeżeli ją skażą zemdleje i może umrzeć jeżeli prędko jej nie otrzeźwimy czy nie sądzisz kochany panie że dobrzebym zrobiła gdybym upadła do nóg sędziemu i zaklęła go pl/6892/6892_9500_000598.flac|16.24|3.9674|wszyscy w sklepie skarżą się na niego myślał mówią że głowę zadziera że wyzyskuje coprawda o mnie mówili to samo spojrzenie jogo znowu padło na biurko gdzie od kilku dni leżał list z paryża wziął go do rąk ziewnął ale nareszcie odpieczętował była to pl/6892/6892_9500_000599.flac|13.86|3.5128|sam odzywał się rzadko a wtedy wypowiadał aforyzmy nawet nie mające związku z tem co do niego mówiono raz rzekł bez powodu człowiek jest jak ćma naoślep rwie się do ognia choć go boli i choć się w nim spali pl/6892/6892_9500_000600.flac|18.9|3.8736|szuman roześmiał się na cały głos pyszny jesteś zamiast wydać obiad na znak radości to ten się boi a cóż ty myślisz że wówczas byłeś zdrów kiedyś waryował za jedną kobietą dziś jesteś zdrów kiedy ci się wszystkie podobają i nie masz nic pilniejszego jak postarać się o względy tej która ci najlepiej przypadnie do gustu pl/6892/6892_9500_000601.flac|17.88|3.6431|do którego też wstąpiłem niepewny czy jest w domu bo coraz częściej przesiadywał na służbie u panny łęckiej wokulski był u siebie ale jakiś rozstrojony konkury oczywiście nie wychodziły mu na zdrowie gdym mu jednak opowiedział historyą pani stawskiej z baronową i z lalką chłopak ożywił się pl/6892/6892_9500_000602.flac|15.19|3.9951|dziś o niczem więcej nie mówi całe miasto tylko o twoich odwiedzinach u kobiety tak źle prowadzącej się jak stawska już nietylko miewasz z nią schadzki na mieście nietylko zakradasz się do niej po nocach coby jeszcze dowodziło żeś nie zupełnie wstyd zatracił pl/6892/6892_9500_000603.flac|16.53|3.4159|za pozwoleniem przerywa wirski mężczyzna cioletni nie jest starym jest dopiero dojrzałym jak jabłko które już spada masz pan racyą mężczyzna cioletni jest bardzo skłonny do upadku i gdyby nie żona i dzieci pl/6892/6892_9500_000604.flac|12.45|3.6839|kupił pan kamienicę w lipcu a sprzedał ją w grudniu rychtyg jak na handel nie uprzedzając o tem nikogo robi się czerwona i prawi dalej dziś ta flądra przysyła do mnie jakiegoś draba z wymówieniem pl/6892/6892_9500_000605.flac|13.05|3.6547|około dziewiątej zrana usłyszał że szlangbaum uwolnił gutmorgena a następnie zaczął kołatać do jego drzwi nie odezwał się jednak a kiedy przyszedł kazimierz zapowiedział mu ażeby nigdy nie puszczał tu pl/6892/6892_9500_000606.flac|10.83|3.7975|i to nie pomagało szedł do pani stawskiej u niej spędzał cały wieczór i dziwna rzecz w jej towarzystwie znajdował jeżeli nie zupełny spokój to przynajmniej pl/6892/6892_9500_000607.flac|18.88|3.9228|pani stawska ze swej strony zachwyca się wszystkiem i posadą która przynosi jej pensyą jakiej nie miała nigdy i nowem mieszkaniem które jej znalazł wirski rzeczywiście niezłe mieszkanko mają przedpokój kuchenkę ze zlewem i wodociągiem trzy pokoiki wcale zgrabne a nadewszystko ogródek pl/6892/6892_9500_000608.flac|15.97|3.7805|zdziwieniu stójkowych oskarżonych i świadków w tej chwili zbliżył się do naszej ławki jakiś oficyalista sądowy i szepnął wokulskiemu że sędzia prosi go na śniadanie stach wyszedł a pani misiewiczowa zaczęła nawoływać mnie rozpaczliwemi znakami pl/6892/6892_9500_000609.flac|14.15|3.626|jak z których odezwała się pani misiewiczowa owszem bardzo wtrąciła pani stawska przytem spojrzała na wokulskiego i zarumieniła się czy i pani krzeszowska jest równie miłą sąsiadką pytał wokulski pl/6892/6892_9500_000610.flac|16.18|3.7564|krótko mówiąc ja nikt inny tylko ja rozdrażniłem tę jędzę krzeszowską odpokutowałem też przez dwa miesiące ha trudno panie boże jeżeli jesteś zbaw pomimo to duszę moję jeżeli ją mam jak mówił pewien żołnierz z czasów rewolucyi francuskiej pl/6892/6892_9500_000611.flac|17.42|3.8689|oczy ot takie jest moje życie wielmożny panie byłem spokojny dopókim nie zobaczył jednego gacha ale teraz na kogo spojrzę wydaje mi się że i on mój szwagier a od żony choć jej o tem nie gadam to tak mnie odpycha tak mnie odpycha jakby co między mną i nią stało pl/6892/6892_9500_000612.flac|12.84|3.3789|zdawało mu się że każde słowo starskiego i panny izabeli pada mu na twarz na głowę na piersi jak krople ołowianego deszczu już nie myślał ich ostrzegać że rozumie co mówią tylko słuchał i słuchał pl/6892/6892_9500_000613.flac|19.46|3.7483|prosił wokulski prędko wyszedł z pokoju i zatrzasnął drzwi pod nosem zuchwałemu famulusowi aha myślę więc książe spostrzegł że stach może nie przyjść i na przeprosiny wysłał tego niby teścia szuman ma racyą że oni go nie zechcą wypuścić no ale my wam go odbierzemy pl/6892/6892_9500_000614.flac|17.89|3.9346|muszę wyjść rzekł nagle wokulski więc bądź zdrów a przed wyjazdem wstąp jeszcze do mnie węgiełek pożegnał go bardzo serdecznie w przedpokoju zaś szepnął do lokaja coś waszemu panu dolega zrazu tom myślał że zdrów choć źle wygląda ale on widać nie tęgo pl/6892/6892_9500_000615.flac|15.53|3.7151|kiedym ją witał miała zimne ręce a na boskiej twarzy wyraz zmęczenia i smutku zobaczywszy mnie jednak raczyła się uśmiechnąć drogi anioł jakby domyślała się że jej słodki uśmiech na cały tydzień rozświetla mi ciemności życia pl/6892/6892_9500_000616.flac|13.93|3.9806|kiedy klejnowi opowiedziałem moję rozmowę z szumanem nasz mizerny kolega odparł on mówi że dopiero za kilka lat będzie awantura z żydami uspokój go pan będzie wcześniej rany chrystusowe mówię dlaczego ma być pl/6892/6892_9500_000617.flac|12.85|3.4938|boże miłosierny szepnął wokulski co pan mówi zapytał ochocki nic ale ocalenie zapisów nieboszczki prezesowej i uwolnienie barona od takiej żony to dopiero cząstka zasług pl/6892/6892_9500_000618.flac|18.47|3.9171|myślcie wy lepiej o uczciwej równości z innymi nie o zdobywaniu świata i nie leczcie cudzych wad przed uleczeniem własnych które mnożą wam nieprzyjaciół zresztą ty sam nie wiesz czego się trzymać raz gardzisz żydami drugi raz oceniasz ich zbyt wysoko gardzę jednostkami szanuję siłę gromady pl/6892/6892_9500_000619.flac|19.81|4.041|z widzenia znała go od lat kilku nawet wydawał jej się przystojnym człowiekiem ale nic jej nie obchodził potem wokulski zniknął z warszawy rozeszła się wieść że pojechał do bułgaryi a później że zrobił wielki majątek dużo mówiono o nim i pani stawska zaczęła się nim interesować jako przedmiotem publicznej ciekawości pl/6892/6892_9500_000620.flac|18.35|3.9509|wokulski cofnął się z krzesłem klejn i ci dwaj pamiętasz ten maleski i patkiewicz zaco oni mieszkali w domu baronowej krzeszowskiej no i trochę coprawda szykanowali tego tego maruszewicza on groził a ci jeszcze lepiej w końcu poleciał na skargę do cyrkułu pl/6892/6892_9500_000621.flac|12.51|3.4751|a taki starski licho wie coto jest zresztą niepodobna ażeby człowiek tak ograniczony mógł być wyłączną przyczyną tylu nieszczęść on jest tylko iskrą która podpala już gotowe materyały pl/6892/6892_9500_000622.flac|13.36|4.0161|był w paryżu potem w lyonie z lyonu wpadł pod częstochowę do pani stawskiej i z nią przyjechał do warszawy potem odwiózł ją pod częstochowę siedział z tydzień i podobno pomógł jej do urządzenia sklepu pl/6892/6892_9500_000623.flac|16.39|3.7324|i na grę swoich kolegów patrzy jak na zabawę dzieci czego oni się tak rzucają coto za głupstwa myślał zdawało mu się że zpoza świata patrzy na ten świat a jego sprawy widzi z jakiejś nowej strony której dotychczas nie spostrzegł pl/6892/6892_9500_000624.flac|14.62|3.8315|tymczasem wrócił do niej mąż baron i naturalnie objął zarząd kamienicy a ponieważ baron ciągle potrzebuje pieniędzy więc mocno korcił go i ów pusty pokój i zakaz baronowej który zmniejszał dochody o rubli rocznie pl/6892/6892_9500_000625.flac|19.14|3.7516|częstszemi przychodzili kupcy arystokracya adwokaci zaklinając go ażeby nie opuszczał stanowiska i nie narażał instytucyi która przecież jest jego dziełem wokulski przyjmował interesantów z tak lodowatą obojętnością że nawet nie mieli ochoty wypowiedzieć mu swoich argumentów mówił że jest znużony i chory i że musi się wycofać pl/6892/6892_9500_000626.flac|17.65|3.8935|wtedy niewiadomo zkąd zapalała się przed nim jego młodość pełna tytanicznych wysiłków widział swoję pracę nad wydobyciem się z nędzy słyszał świst pocisków które kiedyś przelatywały mu nad głową a potem widział laboratoryum geista gdzie rodziły się niezmierne wypadki pl/6892/6892_9500_000627.flac|15.17|4.0324|przysięgam pani że od dziesięciu tygodni nie czułem się tak swobodnym boże mój nawet od paru lat zdaje mi się że przez cały ten czas szarpała mi mózg jakaś straszna zmora i przed chwilą znikła teraz dopiero czuję że jestem ocalony i to dzięki pani pl/6892/6892_9500_000628.flac|11.57|3.6306|w tem miejscu oczy mu się zaiskrzyły i zrobił taką pantominę że jeżeli jest naprawdę pobożnym jutro powinien iść do spowiedzi jużto wogóle uważam że ze szlachtą jest tak pl/6892/6892_9500_000629.flac|18.83|3.7793|no jakże gdyby pani stawska nie kupiła u nas lalki nie byłoby procesu stach nie wzruszyłby się losem pani heleny pani helena nie pokochałaby go a więc i nie pobraliby się bo ściśle rzeczy biorąc jeżeli w stachu zbudziło się jakieś gorętsze uczucie dla pani stawskiej to dopiero od owego procesu pl/6892/6892_9500_000630.flac|10.75|3.7179|w jednem z okien maruszewicza uchyliła się roleta i przez szparę z boku można było dojrzeć że ktoś patrzy w naszę stronę szpieguje nas ten poczciwiec pomyślałem pl/6892/6892_9500_000631.flac|15.15|3.3947|wolałbym rwać ząb aniżeli usłyszeć to pytanie więc szuman miał racyą stach gryzie się że go książe na bal nie zaprosił gdy sklep zamknięto i panowie wyszli wokulski rzekł co dziś robisz ze sobą nie zaprosiłbyś mnie na herbatę pl/6892/6892_9500_000632.flac|16.1|3.8874|przede wszystkiem pani a następnie temu że nareszcie zdobyłem się na jasne sformułowanie przed kimś rzeczy którąm oddawna rozumiał alem nie miał odwagi uznać panna izabela to kobieta innego gatunku aniżeli ja i tylko jakieś obłąkanie mogło mnie przykuć do niej pl/6892/6892_9500_000633.flac|19.89|3.8247|na drugi dzień zjawia się właścicielka paryskiej pralni ma aksamitną salopę dużo godności w ruchach i jeszcze więcej stanowczości w fizyognomii siada w sklepie na fotelu i ogląda się jakby miała zamiar kupić parę japońskich wazonów a następnie zaczyna a dziękuję panu porządnie pan ze mną wyszedł niema co mówić pl/6892/6892_9500_000634.flac|14.91|4.2115|tegoż dnia popołudniu przyjęła panów rydzewskiego i pieczarkowskiego którzy oświadczyli jej że molinari opuszcza już warszawę że zraził do siebie całe towarzystwo że jego album z recenzyami jest blagą ponieważ nie umieszczono w niem krytyk nieprzychylnych pl/6892/6892_9500_000635.flac|13.22|3.6954|ach jak ja się starzeję jak ja się starzeję zamiast odrazu przystąpić do rzeczy baję kręcę nudzę choć dalibóg krewby mnie chyba zalała gdybym miał odrazu napisać o tym potwornym o tym haniebnym procesie pl/6892/6892_9500_000636.flac|10.87|3.293|zapalił jednę lampę z głównego okna wydobył przy pomocy kazimierza żardynierkę i dwa wazony saskie a na ich miejsce ustawił wazony japońskie i starorzymski stolik pl/6892/6892_9500_000637.flac|13.18|3.8133|kochać coprawda może i ja miałbym równie dobre serce tylko brak mi do niego bagatelki pół miliona rubli które posiada kochany stach zaraz po bożem narodzeniu zainstalowałem panią stawską w sklepie pl/6892/6892_9500_000638.flac|10.44|3.9591|stach miał racyą myślał pan ignacy nadając taką formę swoim zapisom umniejszył kłopotu obdarowanym a nade wszystko tej poczciwej pani helenie pl/6892/6892_9500_000639.flac|12.17|3.8822|wokulski całkiem spokojnie rozmyślał nad temi rzeczami zdawało mu się że już jest zmarłym człowiekiem który patrzy na własny pogrzeb widział tych co żałowali go co go chwalili co mu złorzeczyli pl/6892/6892_9500_000640.flac|15.22|3.7323|sklep wart ze rubli mam je rzucić w błoto strasznie ci żydzi wypierają nas zkąd z tych pozycyj których nie zajmujemy albo do zajmowania których sami ich zmuszamy pchamy ich błagamy aby je zajęli pl/6892/6892_9500_000641.flac|17.3|3.6643|co ci jednak nie przeszkadza uwielbiać ich a nawet łączyć się ze szlangbaumem to znowu co innego odparł szuman żydzi mojem zdaniem są najgenialniejszą rasą w świecie a przytem moją rasą więc ich podziwiam i w gromadzie kocham a co do porozumienia ze pl/6892/6892_9500_000642.flac|16.97|3.6743|gdy jeszcze pomyślałem jak baronowa nienawidzi pani stawskiej ogarnęły mnie najgorsze przeczucia tego samego wieczora chciałem pobiedz do moich szlachetnych przyjaciółek i zakląć na wszystkie świętości ażeby tak ciągle nie przesiadywały w oknach i nie narażały się na śledztwo pl/6892/6892_9500_000643.flac|12.38|4.0164|tak panie złożę wizyty wszystkim moim przyjaciołom i oświadczę im że pan wokulski jest dżentlmenem że zapłacił za klacz rubli i że obaj staliśmy się ofiarami pl/6892/6892_9500_000644.flac|16.54|3.8988|nie panie mówił wokulski zwracając się z nim do wagonu państwa łęckich gdybym czuł potrzebę satysfakcyi od pana jużbyś nie żył bez dodatkowych formalności to raczej pan masz prawo żądać ode mnie satysfakcyi że ośmieliłem się wejść do tego ogródka gdzie pielęgnujesz swoje kwiaty pl/6892/6892_9500_000645.flac|19.02|3.6287|tym razem śmiało wywołał w pamięci obraz panny izabeli śmiało przypatrywał się jej posągowym rysom popielatym włosom oczom mieniącym się wszystkiemi barwami od niebieskiej do czarnej i zdawało mu się że na jej twarzy szyi ramionach i piersiach widzi jak piętna ślady pocałunków starskiego pl/6892/6892_9500_000646.flac|13.53|3.1877|już dziś jest bardzo wiele kobiet równouprawnionych pod tym względem tworzą nawet potężne stronnictwo nazywające się kokotami ale dziwna rzecz posiadając względy mężczyzn panie te nie cieszą się życzliwością kobiet pl/6892/6892_9500_000647.flac|19.1|3.703|szlangbaum spostrzegłszy ochockiego schwycił go za rękę i zapytał pan nieodwołalnie chce odebrać pieniądze w tym tygodniu tak dlaczego tak prędko bo wyjeżdżam na długo może na zawsze odparł szorstko i wszedł za doktorem do pokoju gdzie leżały zwłoki za nim na palcach weszli inni pl/6892/6892_9500_000648.flac|14.38|3.8073|wasze drzwi tak szczelnie są zamknięte przed kupcem i przemysłowcem że albo trzeba je zbombardować setkami tysięcy rubli ażeby się otworzyły albo wciskać się jak pluskwa uchylcie trochę tych drzwi a może będziecie mogli obchodzić się bez żydów pl/6892/6892_9500_000649.flac|11.35|3.917|co zdziwił się adwokat ten skąpy litwin daje nie ośmdziesiąt ale dziewięćdziesiąt tysięcy za mój dom pan zaś proponujesz mi niższą cenę ażeby więcej zarobić hę pl/6892/6892_9500_000650.flac|18.96|3.7253|za pozwoleniem przerywam jeżeli więc zgadza się pani że to człowiek zacny to muszę pani dodać pod największym sekretem że jest bardzo nieszczęśliwy w imię ojca i syna przeżegnała się staruszka on nieszczęśliwy on który ma taki sklep spółkę taki straszny majątek pl/6892/6892_9500_000651.flac|16.21|3.8669|po odejściu doktora wokulski otworzył okno i rozpiął koszulę było mu duszno gorąco i zdawało mu się że go krew zaleje przypomniał sobie zasławek i oszukiwanego barona przy którym on sam odegrywał wówczas prawie taką rolę jak dzisiaj przy nim pl/6892/6892_9500_000652.flac|11.57|3.5941|i powtarzał za mickiewiczem a po dniach wielu czy po latach wielu kiedy mi każą mogiłę porzucić wspomnisz o twoim sennym przyjacielu i spłyniesz z nieba aby go pl/6892/6892_9500_000653.flac|12.5|4.0845|sprawunek baronowej cena tu rubli za szlafrok i ciu za pantofle wydała się nieco wysoką ale pan maruszewicz odpowiedział że nie zna się na cenie że kupował w pierwszorzędnych magazynach i już nie mówiono o tem pl/6892/6892_9500_000654.flac|15.19|3.6978|ale dlaczego on zostaje zkąd się tu wziął telegram mówiła w sobie i po nieokreślonym niepokoju ogarnęła ją trwoga wokulski znowu zwrócił się ku bufetowi aby znaleść posługacza który wyjąłby mu rzeczy i zetknął się ze starskim co pl/6892/6892_9500_000655.flac|13.14|4.0214|no ona i dawniej robiła na tobie wrażenie ale nietakie po przyjechaniu z paryża do częstochowy byłem rozmarzony a ona taka blada z takiemi smutnemi oczyma że zaraz pomyślałem nuż mi się uda pl/6892/6892_9500_000656.flac|15.11|3.8543|cóż dalej więc mówię wielmożnemu panu stoimy w zamku z marysią i patrzymy na potok aż ci na jeden raz włażą między gruzy pani baronowa niby wnuczka nieboszczki i ten psubrat starszczak wokulski rzucił się na krześle pl/6892/6892_9500_000657.flac|10.92|3.9377|i tu uderzył go jeden dziwny szczegół kiedy z własnej literatury wyniósł złudzenia które zakończyły się rozkładem jego duszy ukojenie i spokój znajdował tylko w literaturach obcych pl/6892/6892_9500_000658.flac|11.87|3.6475|w saloniku matka pani stawskiej jak zwykle robiła pończochę zobaczywszy nas uniosła się nieco z fotelu i zdziwiona przypatrywała się wokulskiemu z drugiego pokoju wyjrzała helcia pl/6892/6892_9500_000659.flac|17.98|4.078|trzeba czekać na proces przerwał wokulski dowieść w sądzie pani baronowej że kłamie wytoczyć jej sprawę o oszczerstwo i jeżeli pójdzie zato do kozy nie darować ani jednej godziny jakiś miesiąc przepędzony w celi zrobi jej bardzo dobrze zresztą mówiłem już z adwokatem który jutro przyjdzie do pań pl/6892/6892_9500_000660.flac|17.91|3.7059|stawskiej oj do licha szepnąłem to zły znak wcale nie rzekł wirski baronowa przyszła do pani stawskiej spłakała się dostała spazmów i prosiła obie damy prawie na klęczkach ażeby jej zapomniały ów proces o lalkę bo inaczej nie będzie mieć spokoju do końca życia pl/6892/6892_9500_000661.flac|13.97|4.1405|nie możesz więc jeżeli wokulski ma pełne serce panny łęckiej czy możesz mu tam wpakować panią stawską odczepiłem mu ręce od moich klap i odparłem wyjmę portmonetki i włożę krawaty rozumiesz pan panie uczony pl/6892/6892_9500_000662.flac|16.02|3.905|na przejściu spotkali księcia który z wielkiem zadowoleniem przywitał panią wąsowską cóż mości książe molinari zapytała ma bardzo ładny ton bardzo i będziemy przyjmować go u siebie o tak w przedpokoju pl/6892/6892_9500_000663.flac|12.53|4.0818|wyobrażam sobie ich bolesne rozczarowanie kiedy przekonają się że ani jestem dość sprytnym do interesów ani dość głupim ażeby stać się pionkiem w ich rękach a tak namawiałeś mnie do wejścia w spółkę z nimi pl/6892/6892_9500_000664.flac|12.97|4.0275|melioracye należałoby zaprowadzić w tym domu ale co ciebie obchodzi dom albo nawet taka piękna kobieta wokulski stanął w sieni i patrząc na rynnę mruknął phy gdybym ją poznał wcześniej możebym się z nią pl/6892/6892_9500_000665.flac|15.61|3.1693|naturalnie instynkt polegający na złudzeniu są osoby mające wstręt do myszy która jest zupełnie niewinnem stworzeniem albo nawet do poziomek które są wcale smaczne kiedy to ja jadłem poziomki aha w końcu września roku zeszłego w zasławku pl/6892/6892_9500_000666.flac|10.4|3.7528|niby pod względem tych feblików niby niby przedrzeźniała go właśnie mówię o tych feblikach o to pocóż mamy czekać na wątpliwe rezultaty postępu pl/6892/6892_9500_000667.flac|19.46|3.6472|i nawet zrywasz pan z miłością zapytała ironicznie pani wąsowska w wokulskim zakipiał gniew nie pani odparł tylko mam przyjaciela pesymistę który mi wytłómaczył że nierównie korzystniej jest kupić miłość za cztery tysiące rubli rocznie a wierność za pięć tysięcy aniżeli za to co nazywamy uczuciem pl/6892/6892_9500_000668.flac|14.21|4.0224|a to jedź poradził mu pan tomasz ale pocóż ma pan tu zostawać zawołała panna izabela musi pan czekać na pociąg a w takim razie lepiej niech pan jedzie z nami naprzeciw niego będziemy jeszcze parę godzin razem pl/6892/6892_9500_000669.flac|11.62|3.254|wiem że cokolwiek postanowisz ze sobą będzie mądre i dobre ale czy nie byłoby praktycznie gdybyś się ożenił ze stawską przecież to jakby twoja ofiara wokulski schwycił się za głowę pl/6892/6892_9500_000670.flac|14.88|3.9154|śmiechem wokulski machnął ręką mnie się zdaje rzekł że ty który chcesz wszystkich leczyć na marzycielstwo sam jesteś marzycielem a toż znowu zapytał szuman tak nie macie gruntu pod nogami a chcecie innych brać za pl/6892/6892_9500_000671.flac|12.23|3.7065|stach mrugnął na mnie i poszliśmy we trzech do mego mieszkania gość rozebrał się przyczem zauważyłem że jego spodnie są jeszcze bardziej wytarte a zarost mocniej zjedzony przez mole niż futro pl/6892/6892_9500_000672.flac|16.46|4.1123|mówił wzdychając że byłbym inny gdybym miał choć ze trzy tysiące rubli rocznie nikczemny świat na którym tacy jak ja ludzie muszą się marnować no daj spokój maruszewicz uspokajał go baron kocham cię ale przecie wszyscy wiedzą że jesteś hultaj pl/6892/6892_9500_000673.flac|17.99|3.7802|ach cóż znowu przecież mi pan chyba nie zemdlejesz rzekła przestraszona dam panu wody albo wina dziękuję pani odparł jego twarz bardzo szybko odzyskała naturalną barwę i spokojny wyraz widzi pani że naprawdę nie jestem zdrów pani wąsowska zaczęła mu się pilnie pl/6892/6892_9500_000674.flac|10.2|3.8726|szuman zdaje mi się że masz gorączkę wokulski jestem pewny że masz bielmo i to nie na oczach ale na mózgu jakże możesz wobec mnie mówić o takich rzeczach pl/6892/6892_9500_000675.flac|16.76|4.0988|powinien być wesoły wtrąciła pani wąsowska gdyż przez całą drogę od banku do was umizgał się do mnie i to z dobrym skutkiem na rogu alei pozwoliłam mu odpiąć dwa guziki u rękawiczki i pocałować się w rękę gdybyś wiedziała belu jak on nie umie całować pl/6892/6892_9500_000676.flac|13.91|3.8359|ale dziś to mnie strach bierze ażebym zamiast mojego dziecka nie zobaczył gachowego bo przecie wiadomo że jak wyżlica ma raz szczenięta z kundlem to później żebyś jej dawał wyżły najlepsze zawsze się odezwie kundel w pomiocie widać przez zapatrzenie pl/6892/6892_9500_000677.flac|11.46|3.8894|myślę że w zamku musiało coś kiedyś zajść między nim a tą tą potępienicą bo nawet mnie raz wspomniał że chciałby zapaść się pod ziemię tak głęboko jak studnia pl/6892/6892_9500_000678.flac|12.2|3.9884|jednym łykiem wypiłem znowu pół szklanki araku z herbatą na odwagę stach tymczasem usłyszawszy kroki w sieni stanął przy drzwiach odgadłem że tak czeka na książęce zaprosiny pl/6892/6892_9500_000679.flac|17.89|4.0452|weszli rzędem jeden obok drugiego trzymając kapelusze na tej samej wysokości jednakowo ukłonili się jednakowo usiedli jednakowo założyli nogę na nogę poczem pan rydzewski zaczął pracować nad utrzymaniem swojej szyi w kierunku pionowym a pan pieczarkowski zaczął mówić bez wytchnienia pl/6892/6892_9500_000680.flac|17.19|3.9959|to co innego ja i dziś jeszcze cię namawiam na ostrożnej spółce z rozumnymi żydami nikt nigdy nie stracił przynajmniej finansowo ale co innego być wspólnikiem a co innego pionkiem jakim mnie chcą zrobić ach te żydziaki zawsze szelmy w chałatach czy we frakach pl/6892/6892_9500_000681.flac|13.72|3.6636|panie wokulski krzywdzisz nas rozumiem o czem pan mówisz i na mój honor wstydzę się ależ my nie odpowiadamy za występki jednostek owszem wy wszyscy odpowiadacie bo owe jednostki wyrosły pośród was pl/6892/6892_9500_000682.flac|14.75|3.9611|okno na trzeciem piętrze otwarte miarkuj pan w lutym i z owego okna lecą na podwórze sienniki kołdry książki trupie główki i tam dalej niedługo poczekawszy zjeżdża na sznurze kufer a po nim łóżko pl/6892/6892_9500_000683.flac|17.79|3.9821|od kogóż spytał wokulski od ojca zresztą czy ja wiem co się jeszcze stanie odpowiedziała rumieniąc się i spoglądając na wokulskiego w sposób jej tylko właściwy przypuściwszy że wszystko stanie się według woli pani rzekł czy mnie przyjęłaby pani za towarzysza pl/6892/6892_9500_000684.flac|16.77|3.7925|mnie się zdaje że jest inny powód wtrącił szprot wokulski stara się o pannę łęcką a choć zrazu dostał odkosza jednak dziś znowu tam bywa więc musi mieć widoki a że panna łęcka nie wyszłaby za galanteryjnego kupca choćby on był dyplomatą i nowatorem pl/6892/6892_9500_000685.flac|17.83|3.9061|gdyby baron zdobył czyjeś serce twierdząc że nigdy nie miał kochanek a miał je byłby także oszustem coprawda nie tego w nim szukano pani wąsowska uśmiechnęła się wyborny pan jesteś a któraż kobieta twierdzi czy zapewnia was że nie miała kochanków ach więc pani ich miała pl/6892/6892_9500_000686.flac|10.76|3.9013|zaczerwienił się jak upiór co to jest zawołał czego ja nie mam my nie możemy razem pracować panie lisiecki pan obrażasz moje obrządki religijne pl/6892/6892_9500_000687.flac|11.3|4.0998|rzecki podniósł się z fotelu a jednocześnie ukazał się we drzwiach jego sypialni radca węgrowicz i ajent szprot zpoza nich wychylała się jakaś kudłata głowa i oblicze niepierwszej czystości pl/6892/6892_9500_000688.flac|12.0|3.7795|dlaczego bo jeżeli kobiety kochają tylko tych którzy je lekceważą to moja kuzynka bardzo prędko będzie musiała oszaleć za wokulskim powiesz mu pan oburzyła się pani pl/6892/6892_9500_000689.flac|17.05|3.751|teraz zdawało mu się że jest małym chłopcem i że podczas gdy jego ojciec rozmawiał z panem raczkiem o cesarzu napoleonie on wymknął się na strych i przez dymnik patrzył na wisłę w stronę pragi stopniowo jednak obraz przedmieścia zatarł mu się przed oczyma i został tylko dymnik pl/6892/6892_9500_000690.flac|17.19|4.1317|wybuch byłato niegodziwość ale zakochanym wybacza się nietakie niegodziwości wokulski ucałował jej obie ręce które mu wydarła proszę się do mnie nie umizgać bo dla zakochanej kobiety mężczyzna jest ołtarzem a teraz wysiadaj pan idź o tam do beli i pl/6892/6892_9500_000691.flac|16.13|3.7328|tymczasem ci ani weź ósmy dziewiąty dziesiąty oni siedzą a pani krzeszowskiej rośnie wątróbka z irytacyi wkońcu naradziwszy się z tym swoim niby adwokatem i z maruszewiczem na dzień lutego pchnęła im komornika z policyą pl/6892/6892_9500_000692.flac|17.45|4.2082|no no wiem że jeszcze zawcześnie choć już pora ażebyś zaczął ukazywać się między ludźmi to uleczyłoby cię doreszty bo weź za przykład mnie prawił szuman dopóki siedziałem w czterech ścianach nudziłem się jak dyabeł w dzwonicy a dziś ledwiem pokazał się w świecie już mam tysiące rozrywek pl/6892/6892_9500_000693.flac|11.89|4.0398|facecye odparł ochocki bo nawet pominąwszy brak pracowni tu przedewszystkiem niema naukowego klimatu to jest miasto karyerowiczów między którymi istotny badacz uchodzi za gbura albo waryata pl/6892/6892_9500_000694.flac|16.05|3.9774|o zacny panie wokulski który nie wstydzisz się biednych kobiet okrytych zaczęła pani misiewiczowa ale stach podał jej rękę adwokat pani stawskiej wirski wziął za rączkę helunię a ja asystowałem maryannie i tak weszliśmy do biura sędziego pokoju pl/6892/6892_9500_000695.flac|12.52|3.8392|słyszysz helenko zwróciła się do córki pani misiewiczowa robiąc przytem desperacko zdziwioną minę więc powierzyłby pan swoję kasę mnie której wytoczono rzekła pani stawska i rozpłakała się pl/6892/6892_9500_000696.flac|14.4|3.7065|w październiku jakoś w tym czasie kiedy matejko skończył malować bitwę grunwaldzką duży to obraz i okazały tylko nie trzeba go pokazywać żołnierzom którzy przyjmowali udział w bitwach wpada do sklepu maruszewicz ten przyjaciel pani baronowej krzeszowskiej pl/6892/6892_9500_000697.flac|15.47|3.7017|i dopiero teraz przypomniała sobie że wokulski nie był u nich od tygodnia po raucie u państwa rzeżuchowskicb wokulski wrócił do siebie w niezwykłym nastroju ducha atak szalu minął go i ustąpił miejsca pl/6892/6892_9500_000698.flac|18.1|3.6765|chociaż może i one przydałyby się dodał po namyśle ha zresztą rób jak chcesz ale prędko decyduj się co do stawskiej bo czuję że mraczewski nie zaśpi gruszek w popiele to frant machiny latające phy czy ja wiem może i to może i to na coś się przyda pl/6892/6892_9500_000699.flac|14.91|4.0156|o ja potrafiłbym nie puścić rąk a ja potrafiłabym zawołać na służbę a ja przepraszam panią potrafiłbym zakneblować usta co co to co powiedziałem pani wąsowska znowu się zadziwiła pl/6892/6892_9500_000701.flac|10.62|4.0183|jeżeli tak więc biorę pana do niewoli rzekła panna izabela i zawiesiła medalion na szyi a kiedy przyszło wsunąć go za stanik spuściła oczy i zarumieniła się pl/6892/6892_9500_000702.flac|12.21|3.6271|coto za telegram zapytał go pan tomasz z warszawy odparł wokulski muszę wracać wraca pan zawołała panna izabela czy jakie nieszczęście pl/6892/6892_9500_000703.flac|18.54|3.7229|pociąg ruszył starski usiadł po lewej stronie panny izabeli i zaczął z nią rozmawiać w połowie po polsku w połowie po angielsku coraz częściej wpadając w angielszczyznę wokulski siedział naprawo od panny izabeli nie chcąc jednak przeszkadzać w rozmowie wstał ztamtąd i usiadł za panem tomaszem pl/6892/6892_9500_000704.flac|14.92|3.7379|może być wtrącił ożywiony pan ignacy farsa gdzie krym gdzie rzym gdzie indye a gdzie zasławek odparł doktor tembardziej że prawie jednocześnie inny żydek handlujący węglami widział znowu wokulskiego w dąbrowie pl/6892/6892_9500_000705.flac|17.63|3.5309|na to wezwanie kudłaty człowiek ubrany w wielki fartuch postawił na umywalni kosz wysmukłych butelek i trzy kufle potem zniknął jak gdyby był istotą złożoną ze mgły i powietrza nie zaś z dwustu funtów ciała pan ignacy zdziwił się na widok wysmukłych butelek uczucie to jednak nie łączyło się z żadną przykrością pl/6892/6892_9500_000706.flac|13.18|3.8092|sędzia wciąż pisał a ja chciałem przypomnieć sobie mowę którą ułożyłem wczoraj na obronę pani stawskiej a na pohańbienie baronowej ale że mi się w głowie plątały wyrazy i zdania więc zacząłem oglądać się po sali pl/6892/6892_9500_000707.flac|11.48|3.8065|wiesz pan co o nim czy może robisz z tego tajemnicę stanu nalegał doktor w tej chwili wpadł kazimierz wołając panie doktorze coś się stało naszemu panu prędzej panie pl/6892/6892_9500_000708.flac|18.09|3.7973|fiu fiu pokazano mi dzisiaj kuryerek w którym pani baronowa krzeszowska nazywa się jedną z najzacniejszych i najlitościwszych naszych niewiast za to że dała dwieście rubli na jakiś przytułek widocznie zapomniano o jej procesie z panią stawską i awanturach z lokatorami czyby mąż tak babę ujeździł pl/6892/6892_9500_000709.flac|18.73|3.8887|wy włosi nie ruszajcie się bo i bez tego austrya da wam tryest jeżeli wygra gdyby zaś z waszej winy przegrała nie dostaniecie nic to są ważne zapowiedzi te agitacye józia garibaldiego i uspakajania trra józio agituje bo widzi wojnę na długość ręki a trr uspakaja bo widzi dalsze interesa pl/6892/6892_9500_000710.flac|12.63|3.8029|sali wybuchnął śmiech sędzia dla uratowania powagi zanurzył głowę w papierach i po dłuższej pauzie surowo zapowiedział że śmiać się nie wolno i że każdy zakłócający porządek ulegnie karze pieniężnej pl/6892/6892_9500_000711.flac|11.86|3.8575|wszystko jedno mruknął jeżeli mi to czas zapełni na drugi dzień zakupił wagę precyzyjną i kilka bardziej skomplikowanych narzędzi i wziął się do roboty jak uczeń który dopiero zaczyna studya pl/6892/6892_9500_000712.flac|14.06|3.6923|lisiecki czy zięba ci nie znaleźliby kredytu a znalazłszy możeby go zmarnowali będzie kiedyś awantura z tymi żydami mruknąłem bywały już trwały przez ośmnaście wieków i jaki rezultat pl/6892/6892_9500_000713.flac|17.57|3.8504|codziennie odwiedzający go doktor szuman wcale nie dodawał mu otuchy i już prawie znudził go powtarzaniem jednej i tej samej zwrotki doprawdy że trzeba być albo kompletnym bankrutem albo waryatem ażeby zostawiwszy tyle pieniędzy w warszawie nie wydać żadnej dyspozycyi a nawet nie donieść gdzie jest pl/6892/6892_9500_000714.flac|19.86|3.3823|że żyje spytała staruszka wcale nie zdradzając zachwytu nie nie o tem mówię ale mamo ja już spać chcę odezwała się helunia wokulski wstał z kanapki i pożegnaliśmy damy kto wie pomyślałem czy ten jesiotr nie połknął już haczyka pl/6892/6892_9500_000715.flac|13.84|3.5737|znasz tę lalkę spytał sędzia heluni o znam zupełnie taka sama była u pani tam w pokoiku czyto jest ta sama o nie nie ta tamta miała popielatą sukienkę i czarne buciki a ta ma bronzowe buciki pl/6892/6892_9500_000716.flac|11.36|3.7138|jak tańczą krakowiacy a na wyciągniętym koniu pędzi żokiej i przypatrując się ruchowi martwych figur po tysiączny raz w życiu powtarzał maryonetki wszystko maryonetki pl/6892/6892_9500_000717.flac|16.32|3.9193|to znowu przypominał sobie dziwne a nic dobrego nie zapowiadające zdania stacha chciałbym zginąć sam i zniszczyć wszelkie ślady mego istnienia jak łatwo podobne życzenie może się spełnić u człowieka który mówił tylko to co czuł i umiał wykonywać to co mówił pl/6892/6892_9500_000718.flac|10.42|3.9529|neurostenii wokulski uśmiechnął się i rzekł pochwili czy możesz wyjąć człowiekowi jego mózg i włożyć na to miejsce inny tymczasem nie no to daj spokój leczeniu pl/6892/6892_9500_000719.flac|18.78|4.1037|i mój boże niańczyłbym dzieci mraczewskiego choć myślałem że podobny urząd mógłbym pełnić tylko przy dzieciach stacha życie jest okrutnie ciężkie wczoraj dałem pięć rubli na nabożeństwo na intencyą ks ludwika napoleona tylko na intencyą bo może nie zginął choć tak wszyscy gadają pl/6892/6892_9500_000720.flac|15.42|3.7762|o kilkanaście kroków od swojego domu usłyszał wołanie hej hej stachu wokulski odwrócił głowę i pod werendą cukierni zobaczył szumana doktor zostawił niedokończoną porcyą lodów rzucił na stół srebrną czterdziestówkę i wybiegł do niego pl/6892/6892_9500_000721.flac|18.85|3.9469|panie rzecki mówię ci że oni we trzech zaludniliby wszystkie ochrony ich tam widać w uniwersytecie uczą tego bo za moich czasów na wsi jeżeli ojciec mający młodego syna dał trzy a cztery krowy na rok fiu fiu to już zaraz obrażał się nawet ksiądz proboszcz ażeby mu nie psuć owieczek a ci panie pl/6892/6892_9500_000722.flac|10.24|3.6745|przegrasz ją kuzynko nawet w tych punktach w których liczysz na najzupełniejsze zwycięstwo odpowiedział uroczyście ochocki panna izabela sposępniała pl/6892/6892_9500_000723.flac|16.61|3.4584|mniejsza odparł rzecki czyby jednakże stach zrobił coś podobnego ten nasz dawny stach pomimo romantyzmu możeby nie zrobił ale ten pan wokulski zakochany w jaśnie wielmożnej pannie łęckiej może zrobić wszystko no i jak pan widzisz robi naco go stać pl/6892/6892_9500_000724.flac|10.89|3.8112|natomiast zaczął goręcej zajmować się spółką do handlu z cesarstwem ponieważ ona przynosiła ogromne dochody a temsamem zwiększała majątek który chciał ofiarować pannie izabeli pl/6892/6892_9500_000725.flac|17.4|3.4038|kiedyżeś przyjechała wczoraj rano odpowiedziała pani wąsowska ale dwa razy musiałam być w banku w magazynie zrobić porządki u siebie tymczasem asystuje mi ochocki dopóki nie znajdę kogoś zabawniejszego jeżeli mi kogo odstąpisz dodała z akcentem pl/6892/6892_9500_000726.flac|19.97|4.2757|oczy wokulski zaciął zęby ale opanował się i mówił spokojnie proszę pani coby też powiedzieli o mnie moi wspólnicy gdybym ja zamiast sześciukroćstutysięcy rubli majątku jak to głoszono miał sześć tysięcy i nie protestował przeciw pogłoskom chodzi przecież tylko o dwa zera wyłączmy kwestye pieniężne przerwała pani pl/6892/6892_9500_000727.flac|15.26|3.8315|cała gromada z oznakami oburzenia cofnęła się do przedpokoju został tylko szuman i ochocki przypatrz mu się pan rzekł doktor wskazując na zwłoki ostatni to romantyk jak oni się wynoszą jak oni się wynoszą pl/6892/6892_9500_000729.flac|16.97|3.7785|baronowa to jakaś dziwaczka histeryczka ale nieszczęśliwa kobieta mówił książe chce kupić ten dom raz dlatego że w nim umarła jej ukochana córeczka a powtóre ażeby zabezpieczyć resztę funduszów przed swoim mężem który lubi trwonić pieniądze pl/6892/6892_9500_000730.flac|12.1|3.8348|pewnego wieczora kiedy pan ignacy siedząc w szlafroku rozmyślał jak to on urządzi sklep mraczewskiemu ażeby zakasować szlangbauma usłyszał gwałtowne dzwonienie do przedpokoju i szczególny hałas w sieni pl/6892/6892_9500_000731.flac|16.62|3.9452|baronowa zainstalowawszy się na górze gdzie mu jeszcze musiano zanieść łóżko stół parę krzeseł i miednicę z dzbankiem wody pan leon ubrał się we frak biały krawat świeżą koszulę trochę ciasną na niego wrócił do pani baronowej i poważnie zasiadł w przedpokoju pl/6892/6892_9500_000732.flac|16.44|3.7245|parę minut dowcip księcia obleciał wszystkie sale pani rzeżuchowska z powodu nagłej migreny musiała opuścić gości gdy pani wąsowska rozmawiając po drodze ze znajomymi weszła z ochockim do salonu zobaczyła już pannę izabelę siedzącą w towarzystwie pl/6892/6892_9500_000733.flac|12.65|3.8395|w parę dni po odwiedzinach pani wąsowskiej wokulski zastał pannę izabelę podając mu rękę którą jak zwykle z religijną czcią ucałował rzekła wie pan że z prezesową jest bardzo niedobrze pl/6892/6892_9500_000734.flac|10.14|4.0921|tak więc nie bez przykrości dowiedziałem się że do wokulskiego między kupcami wzrasta niechęć że sklep nasz będzie sprzedany i że stach żeni się z panną łęcką pl/6892/6892_9500_000735.flac|16.63|4.0874|a w tem miejscu gdzie była zawalona studnia zrobił się dół i gruzów nasypało w niego więcej niż na stodołę ja myślę że to mury same zawaliły się ze starości ale matka mówi że to może kowal nieboszczyk com o nim wielmożnemu państwu rozpowiadał że on taką psotę zrobił pl/6892/6892_9500_000736.flac|11.58|3.9586|osłupiałem i nagle w tem osłupieniu przyszła mi najgenialniejsza myśl pod słońcem wiesz co rzekłem a możebyśmy jutro poszli do pani stawskiej na wieczór pl/6892/6892_9500_000737.flac|16.09|3.6713|nie mogę ani na chwilę rozstać się z warszawą i ze sklepem żyćbym bez nich nie potrafił rzeczy odebrałem z kolei dopiero na drugi dzień gdyż zajechały aż do piotrkowa jeżeli wszystkie moje plany spełnią się w taki sposób to pl/6892/6892_9500_000738.flac|13.76|3.9475|do listu ośmieliłem się załączyć pudełko zabawek dla heluni był tam las ze zwierzętami całe umeblowanie dla lalki mały serwis i mosiężny samowar razem za rs kop towaru z opakowaniem pl/6892/6892_9500_000739.flac|13.5|3.9389|bądź jak bądź pod wpływem nieostrożnego słówka pani z de ginsów upadalskiej w pannie izabeli poczęła wytwarzać się zmiana na korzyść wokulskiego z uwagą przysłuchiwała się rozmowom panów odwiedzających jej ojca pl/6892/6892_9500_000741.flac|11.95|3.892|klucz posiedźże sobie do rana kiedy ci niedobrze i zostaw pamiątkę swemu pryncypałowi mruknął pan ignacy nie mógł spać całą noc a ponieważ jego lokal dzieliła tylko sień od sklepu pl/6892/6892_9500_000742.flac|17.82|3.9743|szorstki człowiek interesowny egoista myślał książe ale coraz mocniej dziwił się zuchwalstwu dorobkiewicza traf zdarzył że pan łęcki nie mogąc już ukryć zabiegów wokulskiego o pannę izabelę zapytał księcia o zdanie o wokulskim i o radę pl/6892/6892_9500_000743.flac|19.69|3.8041|ale dywidenda szepnął przyjaciel książe spojrzał na niego zgóry to com robił robiłem nie dla dywidendy ale dla nieszczęśliwego kraju odparł chciałem do naszej sfery wlać trochę świeżej krwi i świeższych poglądów muszę jednak wyznać żem przegrał i to nie z winy wokulskiego biedny ten kraj pl/6892/6892_9500_000744.flac|11.21|3.7674|dawniej uważałem ją za wyjątkową dziś wydaje mi się pospolitą dawniej wzniosła dziś jest płaska ale to tylko chwilami i jeszcze ostrzegam że mogę się mylić pl/6892/6892_9500_000745.flac|10.21|3.5779|co mówię lada zagraniczny przybłęda bez trudu dostawał się do waszych salonów które ja musiałem dopiero zdobywać choćby piętnastym procentem od powierzonych mi kapitałów pl/6892/6892_9500_000746.flac|19.46|3.621|ja się przeżegnam ale panu to się i przeżegnać nie pozwolą jak z chrześciańskiego chleba przejdziesz na żydowską chałę wszakcito jak gadają żydzi wasz sklep kupili myślałem że dostanę apopleksyi panie radco mówię jesteś pan zbyt poważnym człowiekiem ażebyś nie miał powiedzieć zkąd ta wiadomość pl/6892/6892_9500_000748.flac|19.1|3.66|zbudziło się powiadasz pan bah czyto pani nie widziała jak wczoraj szeptali na tej kanapie wokulski dawno już nie był tak ożywiony a nawet wzruszony jak wczoraj bóg cię zesłał kochany panie rzecki zawołała staruszka i na pożegnanie pocałowała mnie w głowę pl/6892/6892_9500_000749.flac|18.87|3.8825|jeżeli pan zasłuży powiedziała to takim tonem że wokulski stracił władzę nad sobą już nie wiadomo po raz który w tym roku czem ja mogę zasłużyć na łaskę pani spytał biorąc ją za rękę chyba litość nie nie litość jest to uczucie równie przykre dla ofiarowującego jak i dla przyjmującego pl/6892/6892_9500_000750.flac|18.84|3.8303|ale co pan tu robisz zapytał rzecki chciał się podnieść z fotelu lecz nie mógł mnie pan szlangbaum kazał zostać tu dziś na noc poco bo widzi pan panie rzecki z panem przychodzi tu do ustawiania ten kazimierz więc pan szlangbaum kazał mnie pilnować ażeby on czego nie wyniósł pl/6892/6892_9500_000751.flac|12.35|3.9226|widzę że mi się rozhulała starowina więc żeby ją pohamować na punkcie dżumy napomknąłem znowu o procesie naco ta kochana pani odpowiedziała mi długim wywodem o hańbie ścigającej jej rodzinę pl/6892/6892_9500_000752.flac|11.68|3.7997|przyda wokulski został sam paryż czy warszawa myślał tam wielki cel ale niepewny tu paruset ludzi na których nie mogę patrzeć dodał pochwili pl/6892/6892_9500_000753.flac|14.4|3.8796|kiedy zaszedłem tam moje bóstwo ta nieoceniona kobieta była w cudnym humorze i pełna zachwytu dla baronowej niech pan sobie wyobrazi mówiła jaka ta pani krzeszowska mimo swoich dziwactw jest zacna kobieta pl/6892/6892_9500_000754.flac|10.47|3.7713|rzecki nic nie odpowiedział przed drugą wokulski pojechał do pani stawskiej była bardzo mizerna jej słodkie oczy wydawały się jeszcze większe i jeszcze smutniejsze pl/6892/6892_9500_000756.flac|19.27|3.9777|jestem pewny że zmiejsca zakochałby się w niej gdyby nie ten podły zapach kalafiorów zalatujący z kuchni siedliśmy wokulski zapytał panie czy są zadowolone z lokalu a następnie opowiedział im że ludwik stawski był przed dwoma laty w new-yorku a następnie przeniósł się do londynu pod przybranem nazwiskiem pl/6892/6892_9500_000757.flac|19.99|3.8911|na drugi dzień zrana wprowadzili się do pokoiku trzej młodzi ludzie ale tak cicho że nikt ich nawet nie widział nikt nawet nie uważał że wieczorami sesyonują z klejnem zaś w kilka dni później wpadł do barona mocno zirytowany maruszewicz wołając a wie baron że to istotnie są ci hultaje których wyrzuciła baronowa maleski pl/6892/6892_9500_000758.flac|14.04|3.8234|przysięgam że z pomiędzy znajomych mi dam jesteś pani jedyną kobietą która naprawdę coś warta ale dosyć o tem od czasu kiedym poznał że wokulski kocha belę a jak on ją kocha moja kuzynka robi na mnie dziwne wrażenie pl/6892/6892_9500_000759.flac|18.6|3.9923|oto jego pokój z zakratowanem oknem gdzie przed chwilą wszedł wokulski kiedy powrócił z bułgaryi zaraz co to ja poprzednio widziałem myślał oto piwnica hopfera gdzie poznał się z wokulskim a oto pole bitwy gdzie niebieskawy dym unosi się nad liniami granatowych i białych mundurów pl/6892/6892_9500_000760.flac|15.26|3.9526|zadzwoniła wszedł lokaj proszę podać wina rzekła pani wąsowska wiesz tego maślacza panie wokulski niech pan zapali papierosa wokulski natychmiast zapalił papierosa modląc się w duszy ażeby mógł zapanować nad drżeniem rąk pl/6892/6892_9500_000761.flac|15.59|3.898|ani firmy ani pieniędzy odparł niecierpliwie wokulski firma bodajby nigdy nie istniała a co do pieniędzy tyle ich mam że mi wystarczy procent jaki dają papiery aaa i tego za dużo więc chcesz odebrać swój kapitał na święty jan spytał pl/6892/6892_9500_000762.flac|17.87|3.9588|tylko proszę panią o sekret to gruba gra za kogóżto mnie masz panie rzecki obraziła się staruszka tu tu dodała stukając się w piersi tu każda tajemnica leży jak w grobie a temwięcej tajemnica mego dziecka i tego szlachetnego człowieka pl/6892/6892_9500_000763.flac|18.05|3.9765|takich jest ledwie jedna na dziesięć więc masz dziewięć przeciw jednemu że na taką nie trafisz a chcesz poznać normę więc rozejrzyj się w stosunkach ludzkich albo mężczyzna jak kogut uwija się między kilkunastoma kurami albo kobieta jak wilczyca w lutym wabi za sobą całą zgraję ogłupiałych wilków czy psów pl/6892/6892_9500_000764.flac|12.45|4.1089|kiedyż panowie zapłacą dwanaście rubli kopiejek pięćdziesiąt za miesiąc styczeń spytał sędzia pan patkiewicz tym razem udał człowieka który ma bielmo na lewem oku i lewą część twarzy sparaliżowaną pl/6892/6892_9500_000765.flac|18.8|3.9319|jest jak kwiat albo jak słońce które mimowoli uszczęśliwia wszystkich dla wszystkich jest piękne pewnego dnia otrzymał telegram z zasławka wzywający go na pogrzeb prezesowej zmarła szepnął jaka szkoda tej zacnej kobiety dlaczego ja nie byłem przed jej śmiercią pl/6892/6892_9500_000766.flac|13.76|3.7865|przed południem napisał dwa długie listy jeden do pani stawskiej proponując ażeby sprowadziła się do warszawy i zawiązała z nim spółkę drugi do lisieckiego zapytując czyby nie zechciał powrócić i objąć posady w jego sklepie pl/6892/6892_9500_000767.flac|16.87|4.0934|awantura mruknął wokulski żadna awantura prawił szuman człowiek z twoim majątkiem może być kompletnie szczęśliwy do rozsądnego bowiem szczęścia potrzeba codzień jadać inne potrawy i brać czystą bieliznę a co kwartał zmieniać miejsce pobytu i kochanki pl/6892/6892_9500_000768.flac|14.15|3.9014|zabawna miejscowość ten zasławek ciekawym czy jeszcze żyje prezesowa i czy ma wstręt do śmierci bo cóżto jest obawa śmierci złudzenie umrzeć jestto niebyć nigdzie nic nie czuć i o niczem nie myśleć pl/6892/6892_9500_000769.flac|10.92|3.9795|świat niekiedy zyskuje jeżeli jakiś naiwny prostak wpada w obłęd zwany miłością idealną i za cenę największych niebezpieczeństw zdobywa majątek aby go złożyć u stóp swego ideału pl/6892/6892_9500_000770.flac|17.75|3.5088|znowu przypomniał sobie geista i jego tajemniczy warsztat w którym wykluwał się zarodek nowej cywilizacyi tam włożony majątek i praca opłaciłaby się milion milionów razy tam był i cel kolosalny i sposób zapełnienia czasu a w perspektywie sława i potęga jakiej nie widziano na świecie pl/6892/6892_9500_000771.flac|19.56|3.6989|co tam wielmożny panie dostatki co największe skarby wszystko człowieka zawodzi tylko jeden bóg nie zawiedzie wokulski przytulił twarz do ziemi zdawało mu się że z każdą łzą spada mu z serca jakiś ból jakiś zawód i rozpacz wykolejona myśl poczęła układać się do równowagi pl/6892/6892_9500_000772.flac|14.17|3.923|teraz zakończył sędzia skończywszy czytanie może pani podać skargę o potwarz zeszedł na salę uścisnął za rękę panią stawską i dodał bardzo mi przykro żem panią sądził i bardzo mi przyjemnie że mogę pl/6892/6892_9500_000773.flac|14.33|4.0586|a godziło się to zabijać krajowy przemysł ażeby dać dywidendy kilku arystokratom dla wkręcenia się pomiędzy nich a pięknieto sprzedawać całą spółkę żydom i nareszcie uciekać zostawiając setki ludzi w nędzy lub w niepewności pl/6892/6892_9500_000774.flac|14.52|3.8882|przez następne dwa dni panna izabela uważała wielkiego artystę jako ofiarę zawiści powtarzała sobie że tylko on jeden zasługuje na jej współczucie i że nigdy o nim nie zapomni w tym czasie pan szastalski przysłał jej pl/6892/6892_9500_000775.flac|16.09|4.1084|rzecki musiał przyznać że pogłoski nie miały sensu a wyjaśnienie ich przez szumana było najzupełniej racyonalne pomimo to niepokój o wokulskiego wzmógł się niepokój jednak zamienił się w istotną trwogę wobec faktu nieulegającego już żadnej wątpliwości pl/6892/6892_9500_000776.flac|15.95|3.692|zamknął oczy zaciął zęby schwycił się rękoma za frędzle obicia pot wystąpił mu na czoło i spływał po twarzy a pociąg drżał i pędził nareszcie rozległ się świst jeden drugi i pociąg zatrzymał się na stacyi pl/6892/6892_9500_000777.flac|10.93|4.1348|w tej chwili miała oczy tak wielkie i źrenice tak rozszerzone jak chyba jeszcze nigdy bo ci studenci to podobno bardzo niesforni rzekł wokulski patrząc na pl/6892/6892_9500_000778.flac|18.1|3.7764|szuman zachwycał się trafnością swojej kuracyi dzięki której choroba serca zatrzymała się w rozwoju co będzie dalej mówił do szlangbauma nie wiadomo ale fakt że od kilku dni stary ma się lepiej odzyskał apetyt i sen a nade wszystko opuściła go apatya z wokulskim miałem to samo pl/6892/6892_9500_000779.flac|15.82|3.9129|prawa niewarto żyć gdyby nie stach i nie napoleonek to czasem jest mi tak ciężko na świecie że zrobiłbym sobie co kto wie stary kolego katz czy nienajmądrzej postąpiłeś nie masz wprawdzie żadnych nadziei ale też i nie boisz się zawodów pl/6892/6892_9500_000780.flac|16.0|3.9303|prawda że dziwne ciągnął ochocki a przecież tak jest gdyby starski był człowiekiem przyzwoitym i nie awanturował się z młodą panią baronową dalski niezawodnie poparłby jego pretensye do testamentu ba dałby mu nawet pieniędzy na proces gdyż zyskałaby na tem i jego żona pl/6892/6892_9500_000781.flac|15.37|3.9027|no i jakoś wykręciłem się na egzaminie ale tak przedtem pracowałem żem się przepracował od tej pory nietylko nie mogłem patrzeć na gmach szkolny unikałem kolegów którzy pracowali razem ze mną ale nawet musiałem opuścić owe mieszkanie gdzie uczyłem się dzień i noc pl/6892/6892_9500_000782.flac|10.22|4.0333|nie chcę się uprzedzać ale dalibóg stach spoglądał na nią z wielkiem zajęciem przez cały wieczór nie miał nawet czasu spostrzec że helunia ubrała się w nową szarfę pl/6892/6892_9500_000783.flac|17.38|3.8962|piękna rola ach jak mnie to nudzi i nuży zaczął marzyć i znowu zobaczył odrapany mur domu geista i nieskończoną ilość schodów na szczycie których siedział posąg śpiżowej bogini z głową w chmurach i z zagadkowym napisem u stóp niezmienna i czysta pl/6892/6892_9500_000784.flac|12.14|4.1471|czy oszukiwałaby mnie starą metodą to jest potajemnie czy nową to jest jawnie i może nawet żądając mego przyzwolenia wokulski schwycił się za głowę okropność pl/6892/6892_9500_000785.flac|12.53|3.8562|zaś w tylnej oficynie pięć okien trzeciego piętra jedno drugiego jedno pierwszego i jedno na parterze również oświetlone tworzyły znak przez te okna panie mówiła babcia pl/6892/6892_9500_000786.flac|18.05|3.8283|ameryki ochocki rzucił się na krześle to niepodobna zawołał chociaż dodał po namyśle czy ma pan jakie wskazówki że tam nie pojechał zapytał rzecki zniżonym głosem żadnych tylko dziwię się nagłej decyzyi kiedym tu był ostatnim razem obiecał mi załatwić pewien interes ale pl/6892/6892_9500_000787.flac|11.12|4.0266|nie odpowiedziała nic ale w duszy robiła sobie gorzkie wyrzuty że nie potrafi kochać wokulskiego choćby chciała już serce jej wyschło zresztą ona sama nie jest pewna czy ma serce pl/6892/6892_9500_000788.flac|17.51|3.765|stary subjekt plunął mu pod nogi i wrócił do swego biurka nad wieczorem zaszedł do pani misiewiczowej ażeby się z nią naradzić i tu dowiedzał się z ust matki że pani stawska dlatego tylko nie jest kochanką wokulskiego ponieważ on tego nie żądał opuścił panią misiewiczową strapiony niechby sobie pl/6892/6892_9500_000789.flac|13.67|3.7705|następnie kazał służącemu iść spać miał bowiem zwyczaj własnoręcznie rozkładać przedmioty drobne a osobliwie mechaniczne zabawki nie chciał zresztą ażeby prosty człowiek wiedział że on sam najlepiej bawi się sklepowemi zabawkami jak zwykle tak i pl/6892/6892_9500_000790.flac|17.66|4.1033|robisz się sentymentalny wtrącił wokulski to nie sentymentalizm bryzgali nam w oczy swoją wielkością reklamowali swoje cnoty kazali nam mieć ich ideały a dziś powiedz sam co warte są te ideały i cnoty gdzie ich wielkość która musiała czerpać z twojej kieszeni pl/6892/6892_9500_000791.flac|11.6|3.3692|duszy dla niej wokulski tyle wart o ile ma pieniądze i znaczenie jest dobry na męża naturalnie w braku lepszego ale na kochanków to już ona wybierze sobie takich którzy do niej więcej pasują pl/6892/6892_9500_000792.flac|13.23|3.8842|wokulski zerwał się z pościeli i zapalił światło co tu jest snem pytał się czy podróż do skierniewic czy jej żal i wyrzuty do rana nie mógł zasnąć trapiły go kwestye i wątpliwości największej wagi pl/6892/6892_9500_000793.flac|11.17|3.6457|zdawało mu się że ktoś za nim idzie odwrócił się ale nie dojrzał nic natomiast spostrzegł że lewem okiem widzi gorzej niż prawem co niewymownie zaczęło pl/6892/6892_9500_000794.flac|18.48|3.8196|straszna rzecz odezwał się doktor ci giną wy wyjeżdżacie któż tu wkońcu zostanie my odpowiedzieli jednogłośnie maruszewicz i szlangbaum ludzi nie zabraknie dorzucił radca węgrowicz nie zabraknie ale tymczasem idźcie panowie ztąd krzyknął doktor pl/6892/6892_9500_000795.flac|13.47|3.7265|stali naprzeciw mego kamienia i śmieli się szepnął nawet kamień musiał zbezcześcić niewinny kamień przez chwilę zdawało mu się że znalazł nowy cel chodziło tylko o wybór czy wypalić w pl/6892/6892_9500_000796.flac|13.67|3.7096|swoją drogą ostrzegłem klejna i dodałem że byłby to bardzo przykry wypadek gdyby on subjekt wokulskiego miał proces o jakieś studenckie awantury klejn wysłuchał i wzruszył ramionami co mnie to obchodzi odparł pl/6892/6892_9500_000797.flac|11.31|3.7127|słychane to rzeczy na świecie odejdę ztąd na święty jan żebym miał dać komu dwadzieścia rubli odstępnego ale od połowy kwietnia pani baronowa złagodniała złożyło się nato kilka okoliczności pl/6892/6892_9500_000798.flac|16.08|3.8682|trzeba wziąć byka za rogi pomyślałem i nie kładąc czapki na stole mówię no chyba niema co czekać idźmy bo te panie spać się pokładą wokulski złożył książkę i zamyślił się brzydki wieczór rzekł śnieżyca pl/6892/6892_9500_000799.flac|12.02|3.9615|gdy zaś jeden ze znajomych powiedział o wokulskim to człowiek dyabelnie energiczny pani stawskiej podobał się frazes dyabelnie energiczny i postanowiła lepiej przypatrzyć się pl/6892/6892_9500_000800.flac|17.79|3.7363|wiadomo że baronowa raz pozbywszy się maleskiego i patkiewicza zapowiedziała stróżowi ażeby pod żadnym pozorem nie wynajmował mieszkania na trzeciem piętrze studentom choćby miało stać pustką rzeczywiście pokój studencki przez parę miesięcy był niezajęty ale pani miała przynajmniej satysfakcyą pl/6892/6892_9500_000801.flac|14.86|3.8715|męko chrystusowa żem go nie trzasnął kuflem w łeb dziwię się samemu sobie na szczęście pohamowałem pierwszy impet wypiłem dwa kufle piwa jeden po drugim i pytam go niby spokojnym głosem pocóżby wokulski miał sklep sprzedać i komu pl/6892/6892_9500_000802.flac|11.77|3.702|a pieniądze spytał adwokat dla nich już są gotowe w banku ja zaś mam rachunki z suzinem adwokat pożegnał go strapiony tegoż dnia przyjechał do wokulskiego książe pl/6892/6892_9500_000803.flac|18.21|3.7136|dopóki panna izabela była bez grosza i bez konkurenta pies do nich nie zaglądał ale gdy znalazł się wokulski bogaty z wielką reputacyą i stosunkami które nawet przeceniają dokoła panny łęckiej zgromadził się taki rój więcej lub mniej głupich wyniszczonych i ładnych kawalerów że pl/6892/6892_9500_000804.flac|15.27|3.9515|aha a więc co sama pani powiedziałaby o mnie gdybym ja naprzykład nazywał się nie wokulski ale wolkuski i zapomocą tak małego przestawienia liter zdobył życzliwość nieboszczki prezesowej wcisnął się do jej domu i tam miał honor poznać panią pl/6892/6892_9500_000805.flac|17.56|4.0928|rewirowy mówi że sam był zakłopotany bo przedewszystkiem nie wiedział poco go baronowa ciągnie do mieszkania pani stawskiej ale jak zaczęła jędza wrzeszczeć okradła mnie lalka zginęła tego samego dnia kiedy stawska była ostatni raz u mnie aresztujcie ją bo odpowiadam całym majątkiem za prawdziwość skargi pl/6892/6892_9500_000806.flac|13.28|3.9179|ci sami ludzie którzy mnie ostrzegają że suzin jest hultaj przed miesiącem pisali do suzina że ja jestem bankrut szachraj eks po rozmowie z tym poczciwym kupcem którego nawet nazwiska nie wymienię pl/6892/6892_9500_000807.flac|15.0|2.9496|co mi tam sklep byle stach był szczęśliwy a przynajmniej wydobył się ze swoich zgryzot muszę go ożenić żeby pioruny biły zrana wysłałem do pani stawskiej liścik donosząc że przyjdziemy dziś na herbatę obaj z wokulskim pl/6892/6892_9500_000808.flac|14.25|4.0202|wokulski ze zdziwieniem popatrzył jej w oczy i dwa razy razporaz dwa razy żebym tak zdrów był pocałował ją w rękę z jaką zaś zrobił to tkliwością najlepszy dowód że nie było słychać zwykłego w takich razach mlaśnięcia ach pl/6892/6892_9500_000809.flac|11.67|3.9276|a ty co nato panna izabela wzruszyła ramionami ty mnie pytasz rzekła słyszałam również mówiła pani wąsowska że wokulski oświadczył się pl/6892/6892_9500_000810.flac|14.76|3.9533|w krawacie brylantowa spinka na rękach nowe rękawiczki na nogach nowe buty na całem ciele mizerne to ciało pożal się boże nowy garnitur przytem mina jakby jednej nitki nie miał na kredyt tylko wszystko za gotówkę pl/6892/6892_9500_000811.flac|14.51|3.6286|przypomniał sobie że skazani na gilotynę najznośniej przepędzają czas oglądając rysunki i odtąd całe dnie schodziły mu na przeglądaniu rysunków skończywszy jednę książkę brał się do drugiej trzeciej i znowu powracał do pierwszej pl/6892/6892_9500_000812.flac|16.26|4.0579|byłem przytem i wszystko dobrze pamiętam czy prawda przepraszam że zapytuję o podobne rzeczy czy prawda panie wokulski że za swój dom chce pan od baronowej krzeszowskiej sto dwadzieścia tysięcy nieprawda odpowiedział stach chcę sto tysięcy i nie odstąpię od nich pl/6892/6892_9500_000813.flac|10.75|3.5429|dzień i kąpiel pod prysznicem nadała znowu inny kierunek myślom wokulskiego mam co najmniej do stu tysięcy rubli rocznie wydam na siebie dwa do trzech tysięcy pl/6892/6892_9500_000814.flac|13.67|3.3996|posag imię to było mu bardzo drogie nieraz gdy siedział samotny brał papier i ołówek i bez końca pisał izabela iza bella a potem palił ażeby nazwisko ukochanej nie wpadło w obce ręce pl/6892/6892_9500_000815.flac|13.48|3.7217|dodali wkońcu że tak mierny skrzypek i pospolity człowiek tylko w warszawie mógł doznać podobnych owacyj panna izabela była oburzona i przypomniała panu pieczarkowskiemu że nie kto inny tylko on chwalił artystę pl/6892/6892_9500_000816.flac|10.9|3.6945|ale pierwiej znając jego słabość dla panny łęckiej podrażni go pobawi się nim jak psem któremu pokazuje się i chowa mięso ażeby nauczyć go chodzenia na dwu łapach pl/6892/6892_9500_000817.flac|13.16|3.856|dopiero się zaczął ale niechaj go kaczki zdepczą anglicy jeszcze nie wygrzebawszy się z afganistanu już mają wojnę w afryce gdzieś na przylądku dobrej nadziei z jakimiś zulusami pl/6892/6892_9500_000818.flac|10.9|3.6306|nie znamy takiego któremu możnaby zaufać a szlangbauma znacie przytem u nas nie ma ludzi dość zdolnych wtrącił książe to są subjekci nie pl/6892/6892_9500_000819.flac|15.85|3.8269|czem się wywdzięczasz nam za nasze trudy nędzę i krótsze życie którego część tobie oddajemy czy pracą czy radą czy przykładem jacyż dziś ludzie pracują na moje dochody spytał wokulski wycofałem się z interesów i zamieniam majątek na papiery pl/6892/6892_9500_000820.flac|12.72|4.1083|nie zapominała przytem upominać go ażeby w razie zgłoszenia się konkurenta o lokal na trzeciem piętrze bacznie przypatrywał się szczególniej ludziom młodym a gdyby to byli studenci ażeby odpowiadał że lokal już wynajęty pl/6892/6892_9500_000821.flac|19.92|3.6771|pan maleski zaś pogrążył się w głębokiem zamyśleniu gdybyśmy rzekł po chwili mogli zostać do wakacyj to ale tak niech nam pani baronowa zabierze umeblowanie ach nic już nie chcę nic tylko wyprowadźcie się panowie nie mam żadnej pretensyi o komorne zawołała baronowa pl/6892/6892_9500_000822.flac|15.29|3.8962|już nie chcę mówić dalej czuję tylko że ma pani prawo nie przyjmować mnie jako człowieka który nie ocenił pani śmiał posądzać panna izabela głęboko spojrzała mu w oczy wyciągając rękę rzekła przebaczam niech pan siada pl/6892/6892_9500_000823.flac|13.67|3.8551|wyniosę się ztąd mówił bodaj od nowego roku żebym miał mieszkać na strychu albo wziąć numer w hotelu mnie zrobili złodziejem stach powierzał mi krocie a ten bestya lęka się o swoje tandeciarskie towary pl/6892/6892_9500_000824.flac|10.19|3.7174|och aż tak niezawodnie wszystkie damy są zainteresowane pańskiemi cierpieniami i założę się że niejedna chciałaby odegrać rolę pocieszycielki pl/6892/6892_9500_000825.flac|13.75|3.7592|chryste panie ledwie żem poznał górę z czterech ścian zamku co się jeszcze mocno trzymały została tylko jedna a trzy zmielone prawie na mąkę kamień cośmy na nim rok temu wycięli wiersze rozbity na jakie dwadzieścia kawałków pl/6892/6892_9500_000826.flac|14.0|3.7246|twarz jej oblał lekki rumieniec i umilkła oto skutki mego nietaktu pomyślał wokulski spostrzegła że ten starski wydaje mi się niesmacznym i teraz mięsza się na lada wspomnienie o nim jakże to podle z mojej strony pl/6892/6892_9500_000827.flac|16.13|3.6674|tak wam powiedział ażeby zmylić ślady ale sam się złapał skoro wyrzekł się nawet swoich pieniędzy czego się wyrzekł spytał już rozgniewany pan ignacy tych pieniędzy które ma w banku a nadewszystko u szlangbauma przecież to razem wyniesie ze dwakroć sto tysięcy rubli pl/6892/6892_9500_000828.flac|13.36|4.1525|potem przyszła druga fala odwiedzających którzy pod pozorem podziękowania mu za oddane usługi chcieli zaspokoić ciekawość i zobaczyć jak wygląda ten niegdyś silny człowiek o którym teraz mówiono że całkiem zniedołężniał ci już nie pl/6892/6892_9500_000829.flac|10.94|4.0023|nie wiem zabawna byłaby historya gdybym się z nią ożenił miałbym towarzystwo helunia miłe dziecko miałbym cel w życiu no ale ona sama nie zrobiłaby interesu pl/6892/6892_9500_000830.flac|12.67|3.507|takiej jak moja helenka wtrąciła spiesznie pani misiewiczowa otóż to zawołałem nietylko takiej ale wprost tej samej jej samej pani heleny stawskiej trzeba nam za żonę pl/6892/6892_9500_000831.flac|12.64|3.9335|odurzające przywiązanie do jednej kobiety nie wykluczało jednak myśli o drugiej niekiedy przypominał sobie panią stawską o której wiedział że wszystko gotowa była dla niego poświęcić i czuł jakby wyrzuty sumienia pl/6892/6892_9500_000832.flac|12.47|3.8699|potem słyszał stąpanie rozchodzącej się służby przesuwanie stołków w bufecie potem w bufecie zaczęły gasnąć światła i ziewający kelner zamknął szklanne drzwi które wyskrzypiały jakiś wyraz pl/6892/6892_9500_000833.flac|13.99|3.827|pobiegła do drzwi otworzyła je pośpiesznie i znikła pan ignacy nie mógł podnieść się z fotelu ręce mu opadły nogi odmówiły posłuszeństwa tylko serce uderzało w nim jak dzwon rozbity a w oczach zrobiło mu się ciemno pl/6892/6892_9500_000834.flac|13.18|4.0955|na parę dni przed ostatecznym terminem wokulski wezwał swego adwokata i prosił go o zawiadomienie wspólników że stosownie do zawartej z nimi umowy wycofuje kapitał i usuwa się ze spółki inni mogą zrobić to samo pl/6892/6892_9500_000835.flac|19.52|4.0575|natychmiast ogłoszą pana za znakomitość i zajmiesz takie stanowisko na którem dochody dziesięć razy przeniosą wartość pańskiej pracy rauty i damy damy i rauty a ponieważ ja nie jestem lokajem ażebym miał fatygować się na rautach a damy uważam za bardzo pożyteczne ale tylko do rodzenia dzieci więc umknę ztąd chociażby do pl/6892/6892_9500_000836.flac|10.41|3.8241|a lewą kokieteryjnie zakręcał wąsik wysoko podnosząc mały palec ozdobiony pierścionkiem bez oczka drugi młodzieniec milczał posępnie i krył się za kolegę pl/6892/6892_9500_000837.flac|16.19|3.3344|mój baron rozmyślając nad sposobami wydziedziczenia żony gadał ze mną po całych dniach o pracowni technologicznej a naco się to zda a czy ludzie istotnie zrobią się mądrzejsi i lepsi gdyby im ufundować pracownią a ileby kosztowała i czy ja podjąłbym się urządzenia podobnej instytucyi pl/6892/6892_9500_000838.flac|13.07|3.5966|prawda trzebaby zajść odparł pocierając czoło mówiłeś z nią o sklepie owszem pożyczyłem jej nawet tysiąc dwieście rubli z twoich biednych oszczędności dlaczegóż nie ma pożyczyć odemnie pl/6892/6892_9500_000839.flac|13.9|3.7328|gdy zaś wychodziła klejn otworzył jej drzwi tak szarmancko że jedno z dwojga albo już ją uważa za naszę pryncypałowę albo sam kocha się w niej półgłówek on także mieszka w domu baronowej i niekiedy bywa u pani stawskiej ale pl/6892/6892_9500_000840.flac|12.49|3.9178|nie mam nic do powiedzenia nie jestem chory i nie sądzę ażeby pannie izabeli były potrzebne moje wizyty a jeżeli są potrzebne nigdy nie miałem tych złudzeń dziś mniej niż kiedykolwiek pl/6892/6892_9500_000841.flac|14.54|3.7766|mówił rozumie się pod największym sekretem że wokulski jest zakochany w pannie łęckiej i że on rzecki wcale tego nie pochwala w pani stawskiej zaczęła budzić się niechęć do panny łęckiej i współczucie dla pl/6892/6892_9500_000842.flac|17.69|3.8559|naturalnie że po takiem wzburzeniu nie mogłem już być u pani stawskiej zpoczątku myślałem nawet że całą noc spać nie będę alem jakoś zasnął a gdy stach przyszedł na drugi dzień do sklepu zapytałem go wiesz co mówią że sklep sprzedajesz a choćbym sprzedał cóżby w tem było złego pl/6892/6892_9500_000843.flac|18.69|3.9545|że tu nie wysiądę o ja nieszczęśliwy z takiem podłem usposobieniem wokulski przychodził do państwa łęckich co kilka dni i najczęściej zastawał tylko pana tomasza który witał go z ojcowską czułością a następnie po parę godzin rozmawiał o swoich chorobach lub o swoich interesach pl/6892/6892_9500_000844.flac|10.19|3.5285|przeprosił mnie odparła panna izabela tak prędko a czy choć obiecał poprawę moją będzie rzeczą ażeby nie potrzebował się poprawiać pl/6892/6892_9500_000845.flac|15.29|3.6631|bóg cię zesłał panie wokulski zawołała już zupełnie naturalnym głosem pani misiewiczowa zrywając z głowy chustkę przyszedłem tu w ważniejszym interesie rzekł stach do pani stawskiej pilno mu widać było pożegnać ją temu pl/6892/6892_9500_000846.flac|10.76|3.959|geist bydlę ja sam bydlę ideały to malowane żłoby w których jest malowana trawa niezdolna nikogo nasycić więc co się poświęcać dla jednych albo uganiać za drugiemi pl/6892/6892_9500_000847.flac|12.73|3.7995|przychodzę do pana z pretensyą zaczął stary subjekt onegdaj ośmieliłem się przysłać panu rachunek ach tak jestem coś winien panom ileżto wynosi dwieście trzydzieści sześć rubli kopiejek trzynaście pl/6892/6892_9500_000848.flac|13.4|3.958|zdecydowała się ostatecznie kupić ją za sto tysięcy rubli była podobno wściekła przez kilka dni dostała spazmów zbiła służącą zwymyślała swego adwokata w biurze rejentalnem ale podpisała akt nabycia pl/6892/6892_9500_000849.flac|11.82|3.6877|naturalnie ponieważ tego wieczora musiałem pójść nietyle na piwo ile ażeby pogodzić się z niesłusznie obrażonym szprotem więc znowu nie byłem u pani stawskiej i nie ostrzegłem ażeby nie siadała w oknie pl/6892/6892_9500_000850.flac|18.3|3.6498|zresztą nawet nie mówił z nią o miłości jak nie mówi się o ciężarze ciała albo o powietrzu które człowieka napełnia i ze wszystkich stron otacza jeżeli w ciągu dnia wypadło mu pomyśleć o czem innem niż o niej wstrząsał się ze zdumienia jak człowiek który cudem znalazłby się w nieznanej sobie okolicy pl/6892/6892_9500_000851.flac|14.27|3.7244|czasami na widok młodszych i starszych elegantów otaczających pannę izabelę której oczy błyszczały jak brylanty albo jako gwiazdy po niebie jego zachwytów przelatywał obłok i rzucał mu na duszę cień nieokreślonej wątpliwości pl/6892/6892_9500_000852.flac|15.58|3.8945|potrzeby wokulski przeszedł się po pokoju kiedy pan jedziesz za granicę nagle zapytał i tego nie wiem odparł kwaśno ochocki mój dłużnik nie zwróci mi pieniędzy wcześniej jak za rok spłaci mnie dopiero nową pożyczką a tej dziś niełatwo zaciągnąć pl/6892/6892_9500_000853.flac|18.48|3.9484|drapie się tedy komornik z policyą na trzecie piętro stuk puk drzwi u chłopców zamknięte ale ze środka pytają się kto tam w imieniu prawa otwórzcie mówi komornik prawo prawem mówią mu ze środka ale my nie mamy klucza ktoś nas zamknął pewnie pani baronowa pl/6892/6892_9500_000854.flac|10.48|4.1568|taki zaś facet jak on troszczy się interesami tysięcy patrzy nieraz o kilkadziesiąt lat naprzód a każda rzecz nieznana i nierozstrzygnięta pociąga go w sposób pl/6892/6892_9500_000855.flac|12.15|3.9483|ma racyą dodał szprot tak wszystko ci żydzi zagarniają że wkońcu trzeba im będzie siłą odbierać dla utrzymania równowagi bo zobaczcie tylko panowie co się dzieje choćby z takiemi kortami pl/6892/6892_9500_000856.flac|19.6|3.6292|stojący pod oknem pan malborg z panem niwińskim przypatrywali się obu damom przez binokle piękne kobiety westchnął pan malborg a każda w innym guście dodał pan niwiński którą byś wolał obie a ja izabelkę a potem pl/6892/6892_9500_000857.flac|17.87|3.9254|nie twierdzę ażebym się ich lękał bo przecie ani wokulski ani bonaparte ale zawsze tak coś jaki ja jestem zmęczony już nawet ciężko mi pisać takbym gdzie pojechał mój boże dwadzieścia lat nie wyjrzałem za warszawskie rogatki pl/6892/6892_9500_000858.flac|17.29|3.9041|dlaczego on tak nagle wyjeżdża za granicę i dlaczego zbiera wszystkie pieniądze zapytał sam siebie rzecki dlaczego wkońcu odkłada wyjaśnienia do rozmowy osobistej naturalnie że przyjął propozycyą ochockiego zdawało mu się że w tym nagłym wyjeździe i niedomówieniach tkwi jakaś otucha pl/6892/6892_9500_000859.flac|16.48|3.9937|to było wasze wyraźne żądanie ja zaś przekroczyłem je o tyle że zwrócę pieniądze nie w miesiąc dopiero ale w godzinę po rozwiązaniu spółki książe upadł na fotel spółka zostanie rzekł cicho ale na miejsce pana wejdą do niej pl/6892/6892_9500_000860.flac|14.26|4.057|nieprawdaż wokulski zaczerwienił się z gniewu a przez chwilę myślałem że wyrzuci gościa za drzwi pohamował się jednak i odparł ale już tym swoim tonem tym ostrym i nieprzyjemnym znam tego litwina nazywa się baronową krzeszowską pl/6892/6892_9500_000861.flac|16.25|3.6522|z jakiej rozpaczy gdyby nawet zerwał z panną łęcką to jeszcze dzięki bogu niebrak kobiet i jeżeli stach zechce może się ożenić choćby z panią stawską złote dyamentowe kobiecisko jak ona go kochała i kto wie czy teraz nie kocha pl/6892/6892_9500_000862.flac|10.85|3.756|szuman zaczął bić się po głowie szpital waryatów mruczał nie brak ani jednego pan oczywiście masz wodę w głowie panie rzecki dodał pochwili pl/6892/6892_9500_000863.flac|14.64|3.8681|błąkając się bez celu wszedł między dwa sznury zapasowych wagonów przez chwilę nie wiedział dokąd iść i nagle doznał halucynacyi zdawało mu się że stoi we wnętrzu ogromnej wieży która zawaliła się nie wydawszy łoskotu pl/6892/6892_9500_000864.flac|17.32|3.7466|służący wyszedł stach powoli otworzył kopertę przeczytał i rozdarłszy list na kilka kawałków rzucił go pod piec cóżto jest spytałem zaproszenie na bal jutrzejszy odparł sucho nie idziesz ani myślę pl/6892/6892_9500_000865.flac|17.56|3.2294|no myślę że przynajmniej ten nie ma do nas pretensyi zdaje się jednak że oni naprawdę gotowi są zrobić uciechę baronowej nareszcie na następny dzień wpada wirski wiesz kolego mówi wzburzony wymówiła mi baba rządcostwo i każe wynosić się od nowego roku pl/6892/6892_9500_000866.flac|16.72|3.7703|nie jadł tylko wypijał mnóstwo herbaty nie zajmował się interesami nie był na kwartalnem posiedzeniu spółki nic nie czytał a nawet nie myślał zdawało mu się że potęga której nie umiałby nazwać wyrzuciła go poza obręb wszelkich spraw nadziei pragnień pl/6892/6892_9500_000867.flac|14.41|3.9576|po każdym fakcie wynoszenia rzeczy pan maruszewicz przez kilka następnych dni ukazuje się w jednem ze swych okien goli się w niem czesze fiksatuaruje nawet ubiera się rzucając bardzo dwuznaczne spojrzenia w kierunku okien pani stawskiej pl/6892/6892_9500_000868.flac|16.09|3.9244|bo tylko uważ co się dzieje na drugi dzień po procesie wokulski był wieczorem u pani stawskiej i siedział do jedenastej w nocy na trzeci dzień był w sklepie u milerowej przejrzał księgi i oddawał wielkie pochwały pani stawskiej co nawet trochę ubodło millerową na pl/6892/6892_9500_000869.flac|12.95|3.854|gdy mikołaj otworzył mu drzwi kazał zameldować się pannie łęckiej była sama i przyjęła go natychmiast zarumieniona i zmieszana tak dawno nie był pan u nas rzekła czy pan był chory pl/6892/6892_9500_000870.flac|14.0|3.9045|to już jest dalibóg zamiłowanie do sportu przecież miała prawo przenosić nade mnie starskiego i ich wszystkich ale nie jej jeszcze było potrzeba mieć w swoim orszaku błazna który ją naprawdę kochał który dla niej wszystko był gotów poświęcić pl/6892/6892_9500_000871.flac|10.0|3.4646|bela wybornie radzi wtrącił pan tomasz nie panie odpowiedział wokulski wolę ztąd pojechać na lokomotywie aniżeli tracić parę godzin pl/6892/6892_9500_000872.flac|16.51|3.7792|zabawny kraj gdzie baby trzymają pierwsze skrzypce i gdzie niema żadnych innych interesów tylko szczęśliwa albo nieszczęśliwa miłość no no no odparł rzecki ja cię przecież za kark nie ciągnę tylko widzisz mówił mi szuman że tobie na gwałt potrzeba romansu pl/6892/6892_9500_000873.flac|10.43|3.0999|projekt ten tak go opanował że pod jego wpływem czuł się nawet zdrowszym wprawdzie coraz częściej doznawał bólu w ramionach i duszności ale nie zważał nato pojadę na pl/6892/6892_9500_000874.flac|11.62|3.7461|gdyby doniesiono pannie izabeli że umarł wokulski z powodu molinarego wielki skrzypek nie straciłby nic w jej oczach ale wiadomość że zrobił złe wrażenie dotknęła ją w niemiły sposób pl/6892/6892_9500_000875.flac|13.77|3.479|właściwie ty ją dziś prowadzisz rzecki machnął ręką twojemi pomysłami i pieniędzmi odparł ale mniejsza z tego widzę że szuman należy do jednej partyi a szlangbaum do drugiej i że potrzebują pl/6892/6892_9500_000876.flac|15.99|3.6056|biorą moje rzeczy nieście komenderował leon a gdzież pana barona o proszę odparł służący podając maryannie ręczną walizkę i parasol a pościel garderoba sprzęty zawołała pani łamiąc ręce pl/6892/6892_9500_000877.flac|14.15|3.8584|aha wtrąciła pani misiewiczowa mówią coś o pannie łęckiej czyto prawda szepnęła pani stawska nagle przycisnęła ręką piersi jakby jej tchu zabrakło i wyszła do drugiego pokoju pl/6892/6892_9500_000878.flac|18.64|4.0537|byłbym przysiągł że pani stawska jej matka a nawet jej obecne tu przyjaciółki są naprawdę zhańbione i że nam wszystkim nie pozostaje nic innego tylko śmierć pragnienie śmierci nie przeszkodziło mi jednak poprawić filującej lampy która zaczęła już cały pokój zasypywać delikatną ale bardzo czarną sadzą pl/6892/6892_9500_000879.flac|19.42|3.9326|ja nie miałem wiary tak chodziłeś jak struty jezus marya a toco ostatnie te słowa skierowane były do mizernego studenta który wraz ze swoim towarzyszem czekał przed bramą widocznie na panią krzeszowską a myśląc że ona wychodzi ucharakteryzował się na trupa przed panią misiewiczową wnet pl/6892/6892_9500_000880.flac|19.33|2.9298|pachnie staruszka o dwa łokcie kamforą i mówi lamentującym głosem o szlachetny panie rzecki który nie wstydzisz się nieszczęśliwych zhańbionych kobiet wyobraź sobie co za nieszczęście jutro sprawa helenki i tylko pomyśl co będzie jeżeli się sąd omyli i tę nieszczęśliwą kobietę skaże do rot aresztanckich ale uspokój się pl/6892/6892_9500_000881.flac|15.95|3.5722|cały dzień upłynął mi marnie nawet parę razy omyliłem się w rachunkach wtem kiedym już myślał o zamknięciu sklepu zjawił się stach zdawało mi się że przez parę tych dni schudł obojętnie przywitał się z naszymi panami i zaczął przewracać w biurku pl/6892/6892_9500_000882.flac|12.66|3.9506|krótki jest tryumf bezbożników mówi zdaje mi się pismo święte czy może jaki ojciec kościoła ktokolwiek zresztą powiedział jest niezawodnem że zdanie to sprawdziło się i na baronowej i na pl/6892/6892_9500_000883.flac|10.78|4.1476|ale co zrobi z taką masą pieniędzy ani się domyślam jużto stach był zawsze oryginał i robił niespodzianki czy nam teraz jakiej nie przygotowuje aż się lękam pl/6892/6892_9500_000884.flac|12.0|3.8633|a teraz on bóg wie gdzie a stawska mówi pan żeby nie wyglądać przecież ona biedactwo ciągle czeka nasłuchuje i wypatruje czy ludwik nie wraca a przynajmniej czy nie będzie od niego listu pl/6892/6892_9500_000885.flac|18.24|3.8715|po wizycie obrzydliwego adwokata wiedziałem już co myśleć pani baronowa zpewnością kupi kamienicę stacha ale pierwiej użyje wszelkich środków ażeby coś utargować znam te środki jednym z nich był ów list anonimowy w którym szkaluje panią stawską a o mnie mówi że osiwiałem w rozpuście pl/6892/6892_9500_000886.flac|11.91|3.3348|despota tyran choć wokulski nie zdradzał najmniejszych skłonności ani do tyranii ani do despotyzmu tylko przypatrywał się jej i myślał tyżeśto czy nie pl/6892/6892_9500_000887.flac|15.58|3.9591|gdy zaś i tych kiedy zabrakło wówczas zagląda do klatki kanarka ażeby mu zmienić wodę albo dosypać ziarna anielskie serce myślał wokulski pewnego zaś wieczoru rzekł do niej wie pani co mi się zdaje kiedy patrzę na panią pl/6892/6892_9500_000888.flac|11.04|4.0151|jeżeli zaś wokulski trafił szczęśliwie rozmawiali ze sobą krótko i o rzeczach obojętnych gdyż panna izabela nawet i wówczas albo wybierała się gdzieś albo u siebie przyjmowała wizyty pl/6892/6892_9500_000889.flac|12.03|3.7396|byli jacyś studenci którzy głośno opowiadali że wokulski daje im stypendya byli rzemieślnicy którzy zawdzięczali mu warsztaty byli kramarze którym wokulski pomógł do założenia sklepów pl/6892/6892_9500_000890.flac|14.22|3.8799|ale mniejsza o nie oddając go pani składam moję przyszłość więc to jest talizman prawie jestto rzecz która mogła mnie wyciągnąć z kraju a cały mój majątek i resztę życia utopić w nowej pracy pl/6892/6892_9500_000891.flac|11.72|4.0279|za firmę i dobre słowo oddamy ci łęckich starskiego i nawet jeszcze kogo na przykładkę szlangbaum to nie dla ciebie wspólnik to błazen a jak zagryziecie owych wielkich panów to co pl/6892/6892_9500_000892.flac|16.7|3.4467|regularnie nie płaci komornego regularnie co parę tygodni wynoszą mu mnóstwo gratów z mieszkania jakieś posągi lustra dywany zegary ale co ciekawsze również regularnie do lokalu przynoszą mu nowe lustra nowe dywany nowe zegary i posągi po pl/6892/6892_9500_000893.flac|14.29|4.0763|ja nie popełnię tego błędu i jeżeli ostatecznie znajdę metal lżejszy od powietrza oddam go tylko prawdziwym ludziom niech oni choć raz zaopatrzą się w broń na swój wyłączny użytek niechaj ich rasa mnoży się pl/6892/6892_9500_000894.flac|17.28|3.7302|gdyby więc znalazł się taki dobrodziej pozbędź się ciężaru weź z wdzięcznością co się da i uciekaj za granicę pierwej nim sprawiedliwość ludzka okuje cię w kajdany i wtrąci do lochów czuwaj nad sobą strzeż się i posłuchaj rady życzliwego przyjaciela pl/6892/6892_9500_000895.flac|14.38|3.8281|jeżeli żydzi są takie gałgany jak pan mówisz to im nawet i ostrogi nie pomogą może ich nie poprawią ale napędzą im nową porcyą rozumu i nauczą silniej trzymać się za ręce odparł a gdyby żydzi byli solidarniejsi no pl/6892/6892_9500_000896.flac|18.32|3.8231|panna izabela przypatrywała mu się szeroko otwartemi oczyma w tej chwili spostrzegła w nim coś zupełnie nowego i zainteresował ją jaka to bogata natura pomyślała w ciągu paru minut wokulski bez powodu spotężniał w jej oczach a starski wydał się małym zabawnym pl/6892/6892_9500_000897.flac|11.14|3.7102|tyle tylko mamy dziś satysfakcyi że poczciwe studenciny wylały na łeb baronowej coś tak obrzydliwego że się domyć nie może ależ sąd ależ sprawiedliwość krzyczałem pl/6892/6892_9500_000898.flac|16.68|4.2607|lubo widziałam wielu pięknych mężczyzn ludwik był także bardzo przystojny przecież takiego jak wokulski widzę pierwszy raz on między tysiącem zwróciłby uwagę dziwiłem się w duchu tym pochwałom bo choć wiem że stach jest bardzo przystojny to jednak żeby aż tak ha nie jestem kobietą pl/6892/6892_9500_000899.flac|13.22|3.9228|kucharzem jakto z kucharzem bo przecież jaśnie państwo bez kucharza obejść się nie mogą bierzcie te rzeczy na górę zwrócił się do tragarzy co wy robicie krzyknęła baronowa widząc że zabierają wszystkie kufry i pl/6892/6892_9500_000900.flac|15.98|4.0326|do tej pory dzień schodził jej na wymyślaniu maryannie na pisywaniu listów do lokatorów o to że schody są zaśmiecone na wypytywaniu stróża czy nie zdarł kto karty wynajmu mieszkań czy praczki z paryskiej pralni nocują w domu albo czy rewirowy nie miał do niej jakiego interesu pl/6892/6892_9500_000901.flac|19.37|3.4628|ale kto panu powiedział mnie widzisz pan powiedziała żona która dowiedziała się o tem od pani kolerowej a ona zkąd pani kolerowej powiedziała pani radzińska a pani radzińskiej pod najświętszem słowem powierzyła tę tajemnicę pani denowa wiesz pan ta przyjaciółka pani pl/6892/6892_9500_000902.flac|19.57|3.9948|tymczasem głowa mimi spadła na papiery sędzia spojrzał wewnątrz i podając maskę pani baronowej rzekł nu niech pani przeczyta co tam napisano baronowa przycięła usta i milczała to niech pan maruszewicz przeczyta głośno co tam jest jan mincel i stanisław wokulski jęknął maruszewicz zatem nie pl/6892/6892_9500_000903.flac|11.48|3.7492|interesu cóżbym jej wreszcie powiedział jestem chory potrzebuję dozorczyni i dlatego ofiaruję pani kilkanaście tysięcy rubli rocznie nawet pozwolę się pani kochać chociaż sam mam już dosyć miłości pl/6892/6892_9500_000904.flac|14.39|3.6758|pocałowała ją w koniec lakierowanego bucika od tej pory mówi przez sen o tej lalce ledwie obudzi się chce iść do pani baronowej a kiedy tam jest gotowa przez cały czas wpatrywać się w lalkę złożywszy ręce jak do pl/6892/6892_9500_000905.flac|12.71|3.9093|uspokoi się milerowa rzekł wokulski jak oddam sklep stawskiej a ją zrobię kasyerką bój się boga dajże spokój zawołał przestraszony rzecki zgubiłbyś tem panią stawską pl/6892/6892_9500_000906.flac|14.82|3.7034|mówiła panu mama rzekła pani stawska jaki nas dziś spotkał honor aha prawda zapomniałam wtrąciła pani misiewiczowa tymczasem dwie panienki wyszły dygając i zostaliśmy sami jakby w kółku familijnem pl/6892/6892_9500_000907.flac|19.53|3.8501|później klein który mieszka w tym samym domu objaśnił mnie że maruszewicz grywa w karty i że od pewnego czasu szczęście mu służy wpada tedy mój elegant do sklepu w kapeluszu na głowie z hebanową laseczką w ręku i rozejrzawszy się niespokojnie on bo ma jakieś niepewne spojrzenie pyta pan wokulski jest pl/6892/6892_9500_000908.flac|13.03|3.6024|najpierwiej przybiegł szewc ten z trzeciego piętra w tylnej oficynie płacząc że nowa właścicielka podwyższyła mu komorne o trzydzieści rubli na rok gdym mu zaś wciągu półgodziny wytłómaczył że nas to nic nie obchodzi pl/6892/6892_9500_000909.flac|18.54|3.5529|otóż książe pomimo rozmaitych słabości był z gruntu uczciwym człowiekiem w sądzie o ludziach nie polegał na własnem upodobaniu ale zasięgał opinii poprosił więc pana łęckiego o parę tygodni zwłoki dla uformowania sobie zdania a ponieważ miał rozmaite stosunki i jakby własną policyą pl/6892/6892_9500_000910.flac|13.48|4.0249|mnie nie było już w domu służąca pani stawskiej pogorszyła sprawę wymyślając rewirowemu na ulicy zaco nawet siedzi w kozie ta znowu właścicielka paryskiej pralni ażeby przypochlebić się baronowej wymyślała pani stawskiej pl/6892/6892_9500_000911.flac|15.25|3.8392|która przyjęła nową kasyerkę bardzo serdecznie i przez półgodziny tłomaczyła mi jaki ten wokulski jest szlachetny mądry przystojny jak to on sklep uratował od bankructwa a ją i dzieci od nędzy i jakby to było dobrze gdyby się taki człowiek pl/6892/6892_9500_000912.flac|12.75|3.9317|piękny człowiek pomyślała pewnego dnia w lecie zetknęła się z nim w bramie domu gdzie mieszkała wokulski spojrzał na nią ciekawie a ją ogarnął taki wstyd że zarumieniła się powyżej oczu pl/6892/6892_9500_000913.flac|18.26|3.8233|ale nie nazajutrz w południe wpadł do sklepu szuman z jego uśmieszków i ze sposobu przygryzania warg poznałem że mu coś dolega i nastraja go na ton ironiczny byłeś doktor u stacha spytałem jakże dziś pociągnął mnie za szafy i począł mówić zirytowanym głosem pl/6892/6892_9500_000914.flac|18.53|3.471|apopleksyą skończywszy opowiadać ochocki objął się rękoma za głowę i śmiał się i pomyśleć tu dodał że tego rodzaju kobieta tylu ludziom głowy zawróciła ależto potwór zawołał rzecki nie nawet niegłupia i niezła w gruncie rzeczy tylko taka jak tysiące innych z jej sfery pl/6892/6892_9500_000915.flac|10.02|3.5525|a ma pan kandydata spytał wokulski to jest tak jakby prawie mam odpowiedział zakłopotany gospodarz w takim razie odstąpię pl/6892/6892_9500_000916.flac|17.88|3.9571|jednocześnie o kilka kroków od nas spadł na podwórze śledź na którego stróż rzucił się z taką drapieżnością że nawet mnie nie spostrzegł nie zajdziesz do pani baronowej zapytałem stacha ona zdaje się ma do ciebie interes niech mi da święty spokój odparł machnąwszy ręką pl/6892/6892_9500_000917.flac|10.8|3.7281|i gdybyż to tylko ona czy był kiedy człowiek bardziej szkalowany od niego ale dlaczego on zrobił prawie testament i jeszcze napomykał w nim o śmierci dodawał pan ignacy pl/6892/6892_9500_000918.flac|16.91|3.7833|mniejsza przypuść pan że upadła gdzieś w kanał ale czy do geista pojechałbyś pan mając naprzykład pieniądze owszem pojechałbym ale najpierwej dla sprawdzenia faktu bo to co ja wiem o materyałach chemicznych wybacz pan ale nie godzi się z teoryą zmienności ciężarów gatunkowych poza pewną granicą pl/6892/6892_9500_000919.flac|16.97|3.8576|chciał coś czytać ale nie chciało mu się pójść do biblioteki po książkę więc położył się na szeslągu i zaczął myśleć o teoryi darwina coto jest dobór naturalny jestto skutek walki o byt w której giną istoty nie posiadające pewnych uzdolnień a zwyciężają więcej uzdolnione pl/6892/6892_9500_000920.flac|15.04|3.734|ludwiczku podchwyciła pani misiewiczowa czy żyje pani stawska pobladła a potem równie szybko zarumieniła się była w tej chwili tak piękna że nawet wokulski przypatrywał się jej jeżeli nie z zachwytem to przynajmniej z życzliwością pl/6892/6892_9500_000921.flac|16.62|3.606|odkrył zkądże mogę wiedzieć spytał rzecki któremu na chwilę zrobiło się ciemno w oczach wyobraź pan sobie mówił zirytowany szuman że to bydlę to zwierzę wtedy w maju kiedy jechał z łęckimi do krakowa rzucił się w skierniewicach pod pociąg wysocki go uratował pl/6892/6892_9500_000922.flac|16.36|4.0235|i marszałek nic marszałek naturalnie milczał ale kobiety perswadowały pannie że tak robić nie wypada ona zaś ma w tych razach jednę odpowiedź marszałek powinien być kontent jeżeli wyjdę za niego a wyjdę nie poto aby wyrzekać się moich przyjemności pl/6892/6892_9500_000923.flac|13.31|3.6585|nie rozumiem odparł kamień ale mogę być wszystkiem a jeżeli pytał głos nadnaturalny po tym nowym bycie pozostanie ci wieczny żal coto jest żal mogę być wszystkiem pl/6892/6892_9500_000924.flac|11.85|3.8351|mówię panu jakby mu kto hakiem rozdarł skórę od prawej do lewej strony piersi zły stary wrzeszczy wymyśla gorączkuje ale żonie kazał natychmiast wyjechać do familii i jestem pewny że jej nie przyjmie pl/6892/6892_9500_000925.flac|19.63|3.6976|a ty zkąd wiesz od szumana ach prawda zapomniałem że szuman musi wiedzieć o wszystkiem to także talent i bardzo pomocny swoją drogą radzę ci pomyśl o pani stawskiej bo ty mi ją odbijesz uśmiechnął się wokulski odbij odbij gwarantuję wam że nie zaznacie biedy pl/6892/6892_9500_000926.flac|15.02|4.0436|zeszła policya zrobił się jakiś skandal i wszystkich trzech wzięto do kozy dzieciaki dzieciaki szepnął wokulski ja to samo mówiłem ciągnął rzecki naturalnie nic im się nie stanie ale zawsze niemiła historya pl/6892/6892_9500_000927.flac|16.67|3.8595|jeszcze słówko rzekła pani wąsowska powstając wolno wiedzieć jakie pan ma zamiary gdybyżem ja sam wiedział podała mu rękę żegnam pana życzę pani szczęścia o westchnęła i szybko weszła do następnego pokoju pl/6892/6892_9500_000928.flac|15.73|3.8786|co się ze mną dzieje pomyślał w każdym razie powinien pan zaraz wyjechać na wieś ciągnęła dalej kto słyszał siedzieć w mieście na początku sierpnia o basta mój panie pojutrze zabieram pana do siebie bo inaczej cień nieboszczki prezesowej nie dałby mi spokoju pl/6892/6892_9500_000929.flac|10.77|3.5162|zmartwił się posmutniał ale nie pojechał na pogrzeb staruszki która dała mu tyle dowodów życzliwości nie miał odwagi rozstać się z panną izabelą nawet na kilka dni pl/6892/6892_9500_000930.flac|16.3|3.7138|dalej papo coraz słabszy płacze po kilka razy na dzień i byleśmy porozmawiali pięć minut sami robi mi wymówki wiesz za kogo nie uwierzysz jak mnie to rozstraja w ruinach zasławskich bywam co parę dni coś mnie tam ciągnie nie wiem piękna natura czy samotność pl/6892/6892_9500_000931.flac|15.18|3.8176|czasami nie bez racyi rzekł ochocki ale też dobrze trafił ze swemi poglądami bo akurat przed godziną miałem uroczystą rozmowę z ciotką która koniecznie namawia mnie abym się żenił i dowodzi że nic tak nie uszlachetnia człowieka jak miłość zacnej kobiety pl/6892/6892_9500_000932.flac|15.43|3.7924|nic nic moje dziecko gdybyż to anonimy ale była dziś u mnie ta poczciwa denowa z radlińską i ale co ja ci mam życie zatruwać one mówią słychać to podobno w całem mieście że ty zamiast do sklepu chodzisz do wokulskiego pl/6892/6892_9500_000933.flac|17.01|3.9644|w pani stawskiej wkońcu wydobywam pudło są trzy duże lalki brunetka blondynka i szatynka każda ma prawdziwe włosy każda naciśnięta w brzuszek przewraca oczyma i wydaje głos który dla pani stawskiej brzmi jak mama dla klejna jak tata a dla mnie jak u-hu pl/6892/6892_9500_000934.flac|12.42|3.7558|mu drżał wziął ją za obie ręce i całował prawie namiętnie pani wąsowskiej zdawało się że dostrzegła w jego oczach coś nakształt łez ocalony uwolniony powtarzał pl/6892/6892_9500_000935.flac|19.64|3.6618|brzęk-brzęk o rany boskie ależto aresztantów prowadzą co za okropna wróżba oj jakież mnie smutne myśli opanowały a jeżeli sąd nie uwierzy nam boć przecie omyłki są możliwe i jeżeli tę najszlachetniejszą kobietę wtrącą do więzienia choćby na tydzień choćby na jeden dzień cóż wtedy pl/6892/6892_9500_000936.flac|14.04|3.8949|idę do ciebie mówił szuman biorąc go pod rękę wiesz co że dawno już nie miałeś tak byczej miny założę się że wrócisz do spółki i porozpędzasz tych parchów co za fizyognomia co za oko dziś dopiero poznaję dawnego stacha pl/6892/6892_9500_000937.flac|16.26|3.42|nareszcie rzekła pani wąsowska myślałam że nigdy się nie zdecydujesz więc zrobiłam ci przyjemną niespodziankę odpowiedziała panna izabela w każdym razie jestto idealny mąż bogaty nietuzinkowy a nadewszystko człowiek gołębiego serca pl/6892/6892_9500_000938.flac|15.98|3.7054|czuł że pesymizm szumana nietylko poderwał w nim namiętność dla panny izabeli ale jeszcze zatruł jego samego trudno mu było opędzić się przed skutkami słów że rodzaj ludzki albo składa się z kur kokietujących koguta albo z wilków uganiających się za wilczycą pl/6892/6892_9500_000939.flac|10.29|3.9367|nią usłyszawszy zaś to doznałem jeszcze dziwniejszego uczucia było mi żal że pani stawska nie dostanie stacha za męża a jednocześnie jakby mi kto zdjął ciężar z piersi pl/6892/6892_9500_000940.flac|11.15|3.9723|usiadł na kozetce i odparł z uśmiechem a wiesz że to będzie nieźle wcale miła kobieta i dawnom już tam nie był trzebaby przy okazyi posłać parę zabawek tej małej pl/6892/6892_9500_000941.flac|14.1|3.952|do licha mówi brodacz strzelając z palców taki był dobry gospodarz z tego wokulskiego p s stach nie widział od nich ani grosza za lokal i sprzedał dom więc krzeszowska może nas wylać z chałupy hum pl/6892/6892_9500_000942.flac|14.07|4.0124|wszystko jedno odpowiada baron żonie mojej nie dokuczają więc byle płacili ale mnie dokuczają wybuchnął maruszewicz jeżeli okno otworzę jeden z nich strzela do mnie grochem przez świstułę co wcale nie jest przyjemne pl/6892/6892_9500_000943.flac|17.25|3.4593|raz posiadłszy książęcą życzliwość powinien wyrzec się nietylko swoich gustów i interesów ale nawet majątku i osoby że powinien lubić to co lubi książe nienawidzieć tego co nienawidzi książe służyć tylko księcia celom i dogadzać tylko jego upodobaniom pl/6892/6892_9500_000944.flac|17.33|3.9575|bluźnierstw wokulski już nie słyszał dalszej rozmowy uwagę jego pochłonął inny fakt zmiana która szybko poczęła odbywać się w nim samym gdyby wczoraj powiedziano mu że będzie niemym świadkiem podobnej rozmowy nie uwierzyłby myślałby że każdy wyraz zabije go albo przyprawi o pl/6892/6892_9500_000945.flac|14.57|4.0016|właśnie kiedy dowiedziałem się żeś chory przyszło mi na myśl uważasz tobie potrzeba dłuższego wypoczynku usunięcia się od wszelkich zajęć więc przyszło mi na myśl czybyś nie zostawił u mnie tych stu dwudziestu tysięcy rubli miałbyś bez kłopotu dziesiąty procent pl/6892/6892_9500_000946.flac|14.61|3.5733|gdy wokulski kupił dom w którym mieszkała i gdy rzecki za jego wiedzą zniżył im komorne pani stawska lubo jej wszyscy tłomaczyli że bogaty właściciel nietylko może ale nawet ma obowiązek zniżać komorne poczuła dla wokulskiego wdzięczność pl/6892/6892_9500_000947.flac|11.81|3.9618|muszę jeszcze coś wymyśleć dla pani misiewiczowej tym sposobem zrobię obcążki z babuni i z wnuczki i tak niemi piękną mamę ścisnę za serce że musi kapitulować przed świętym janem pl/6892/6892_9500_000948.flac|18.67|4.107|czuję że dla mnie brudny żydziak jest milszym od umytego panicza a kiedy po dwudziestu latach pierwszy raz zajrzałem do synagogi i usłyszałem śpiewy na honor łzy mi w oczach stanęły co tu gadać pięknym jest izrael tryumfujący i miło pomyśleć że w tym tryumfie uciśnionych jest cząstka mojej pracy pl/6892/6892_9500_000949.flac|18.86|3.767|więc około drugiej usłyszał ciche pukanie wewnątrz sklepu i stłumiony głos gutmorgena który mówił panie rzecki niech pan otworzy ja zaraz wrócę wkrótce jednak wszystko ucichło o gałgany myślał rzecki przewracając się na łóżku to wy mnie traktujecie jak złodzieja poczekajcież pl/6892/6892_9500_000950.flac|15.88|4.0402|a ile się to odbiera anonimów wymyślających na czem świat stoi zdaje mi się jednak że autorami ich są przedewszystkiem kupcy nasi współzawodnicy albo też fabrykanci perkalików łódzkich ci utopiliby nas w łyżce wody choćby żadnej dżumy nie było pl/6892/6892_9500_000951.flac|12.47|3.6158|teraz następuje wypadek główny który opowiem z szybkością uderzenia piorunu kiedy znowu zaszedłem wieczorem do pani stawskiej było to w dzień objęcia rządów przez cesarza wilhelma po historyi z nobilingiem pl/6892/6892_9500_000952.flac|17.04|3.767|relacye te nietylko zdziwiły ale wprost przestraszyły księcia i naraz wokulski spotężniał w jego opinii był przecie człowiekiem który ma swój własny program ba nawet prowadzi politykę na własną rękę i który ma wielkie znaczenie wśród pl/6892/6892_9500_000953.flac|10.51|3.9518|dopiero zrana wpadłem na jedyną myśl prostą i rozsądną ażeby stanowczo rozmówić się ze stachem i jeżeli istotnie sklep sprzedaje wystarać się o miejsce pl/6892/6892_9500_000954.flac|13.79|4.0543|zdobywałem majątek dla niej pomyślał handel ja i handel i to ja zgromadziłem przeszło pół miliona rubli w ciągu dwu lat ja zmieszałem się z ekonomicznymi szulerami stawiałem na kartę pracę i życie pl/6892/6892_9500_000955.flac|10.91|4.0056|przychodzą otóżto zawołał wokulski żydzi przychodzą albo wy do nich ale chrześcijański parweniusz do was nawet przyjść nie może bo tyle napotyka zawad po drodze wiem coś o tem pl/6892/6892_9500_000956.flac|18.98|3.8633|do piątej po południu a potem umywszy się i ubrawszy jak do wyjścia całkiem mimowoli usiadł na fotelu w salonie i drzemał do wieczora gdy zaś na ulicach zapłonęły latarnie kazał podać światło i przynieść befsztyk z restauracyi zjadł go z apetytem popił winem i około północy znowu poszedł spać pl/6892/6892_9500_000957.flac|11.8|3.6993|panie ignacy panie rzecki niech mnie dyabli wezmą jeżelibym się nie ścigał z młodymi ale panie żonaty człowiek to kaleka kobiety na niego nie patrzą chociaż panie ignacy pl/6892/6892_9500_000958.flac|17.08|4.0885|ale cóżby to znaczyło nic widocznie szlangbaum musiał między żydkami ogłosić nagrodę za dowiedzenie się o wokulskim więc teraz każdy będzie upatrywał wokulskiego bodajby w myszej jamie i święty rubel tworzy jasnowidzących zakończył doktor śmiejąc się ironicznie pl/6892/6892_9500_000959.flac|17.62|2.7242|z jaką babą z panią stawską spytałem co za pani stawska mówił doktor tu chodzi o grubszą rybkę o pannę łęcką w którą ten waryat wdeptał bez ratunku już zaczyna poznawać jakie to ziółko cierpi gryzie się ale oderwać się od niej nie może pl/6892/6892_9500_000960.flac|11.47|3.3876|nie powiedziała że nie ma teraz pieniędzy ani pewności czy mój rachunek jest dokładny naśmieliśmy się oboje z panią stawską z dziwactw baronowej i pożegnaliśmy się pełni otuchy pl/6892/6892_9500_000961.flac|17.24|3.9398|naturalnie że nawet setnej części tych wymysłów nie powtarzam wokulskiemu myślę jednak że on sam słyszy ich i czyta więcej aniżeli ja właściwie mówiąc chciałem na tem oto miejscu napisać historyą niesłychanej sprawy sprawy kryminalnej którą pani baronowa krzeszowska wytoczyła komu pl/6892/6892_9500_000962.flac|17.52|3.8039|a jemu co dał przypadek najpierwiej podsunął książki z których jedne oświeciły go że jest don quichotem a inne obudziły w nim pociąg do cudownego świata w którym ludzie posiadają władzę nad wszelkiemi siłami natury więc chciał już nie być don quichotem i zapragnął posiadać władzę nad siłami natury pl/6892/6892_9500_000963.flac|19.06|3.8103|w tej chwili rozległ się jakiś ryk nalewano wody do kotła czy do rezerwoaru wokulski przystanął zdawało mu się że w tym przeciągłym i melancholijnym dźwięku słyszy całą orkiestrę wygrywającą inwokacyą z roberta dyabła wy co spoczywacie tu pod zimnym śmierci głazem pl/6892/6892_9500_000964.flac|16.75|3.9063|czy tak jest w rzeczy samej nie wiem bo już od lipca nie czytuję gazet i nie lubię rozmawiać o polityce głupia jest polityka dawniej nie było telegramów i artykułów wstępnych a przecie świat posuwał się naprzód i każdy człowiek rozsądny mógł zoryentować się w sytuacyi politycznej pl/6892/6892_9500_000965.flac|13.0|3.7892|w głowie mi się zamięszało tak że kiedym się znalazł na ulicy nie wiedziałem gdzie iść wlewo czy wprawo na drugi dzień sprawa miała być o dziesiątej już o ósmej pojechałem do moich pań i nie zastałem nikogo pl/6892/6892_9500_000966.flac|12.96|3.9923|przecież oni dopóki myśleli że pan zrobisz szwindel na tej spółce do handlu z cesarstwem nazywali pana geniuszem a dziś mówią że pan masz rozmiękczenie mózgu ponieważ dałeś swoim wspólnikom o więcej aniżeli obiecałeś pl/6892/6892_9500_000967.flac|18.81|4.1373|szczęście wokulski stanął przed nim i pokiwał głową a ona ze mną znajdzie szczęście spytał szalenie cię kocha ty nawet nie domyślasz się a wie ona co kocha czy ty nie widzisz że ja już jestem tylko ruiną najgorszą bo moralną zatruć komu szczęście potrafię ale dać pl/6892/6892_9500_000968.flac|15.82|3.2407|u dyabła wtem zdaleka zobaczył dwa światła powoli zbliżające się w jego stronę za niemi majaczyła ciemna masa za którą ciągnął gęsty snop iskier pociąg rzekł do siebie i przywidziało mu się że jestto ten sam pociąg którym jedzie panna izabela pl/6892/6892_9500_000969.flac|16.03|3.9362|ale coto za frant baba i gdzie ona nie trafi bo już nawet był u stacha jakiś ksiądz z religijnem upomnieniem ażeby sprzedał baronowej kamienicę za tysięcy a ponieważ stach odmówił więc zapewne niedługo usłyszymy że jest pl/6892/6892_9500_000970.flac|14.46|4.1142|oba te jednak zajęcia zamiast uspokajać draźniły go historya przypominała mu cudowne dzieje jednego z największych tryumfatorów na którego dynastyi rzecki opierał wiarę w przyszłość świata a którato dynastya w jego oczach padła pod oszczepem zulusa pl/6892/6892_9500_000971.flac|11.38|3.0001|może we cztery dni po naszej wizycie u pani stawskiej przychodzi stach do sklepu i podaje mi list ale adresowany do niego przeczytajno rzekł ze śmiechem otworzyłem czytam pl/6892/6892_9500_000972.flac|19.59|4.022|coto za smak i coto za posmak gdybyś zamknął oczy przysiągłbyś że to jest ale o uważasz ja powiadam że przed takiem piwem należałoby płukać usta powiedzże sam piłeś kiedy coś podobnego rzecki wypił pół kufla dobre rzekł zkądże jednak przyszło radcy do głowy że wokulski zbankrutował pl/6892/6892_9500_000973.flac|13.27|3.6022|krzeszowscy panie panie rzecki szanowny panie rzecki krzeszowscy nigdy i nikogo nie oczerniali mogli błądzić ale w dobrej wierze panie rzecki szanowny panie rzecki pl/6892/6892_9500_000974.flac|12.9|3.2047|kto się w opiekę poda panu swemu a całem sercem szczerze ufa jemu śmiele rzec może mam obrońcę boga nie spadnie na mnie żadna straszna trwoga ciebie on z pl/6892/6892_9500_000975.flac|14.63|3.4869|tymczasem ten parweniusz aczkolwiek niewątpliwie dobry szlachcic nietylko nie myślał być książęcym sługą ale nawet odważył się być samodzielnym człowiekiem nieraz sprzeczał się z księciem a cogorsza wręcz odmawiał jego żądaniom pl/6892/6892_9500_000976.flac|12.96|4.0494|on uczciwszy uszy co innego było w tamtych latach a co innego dziś czytam naprzykład w gazetach że garibaldi agituje we włoszech przeciw austryi dlaczegoż on agituje bo spodziewa się wielkiej wojny pl/6892/6892_9500_000977.flac|18.89|3.5866|przez parę pierwszych dni nachodzili go wspólnicy pracownicy albo klienci spółki niezadowoleni z wejścia szlangbauma a może zatrwożeni o swoję przyszłość ci ponajwiększej części namawiali go ażeby wrócił na porzucone stanowisko które jeszcze może zająć gdyż kontrakt ze szlangbaumem nie podpisany pl/6892/6892_9500_000978.flac|17.46|4.0316|po drugie wokulski wyrzeknie się swojej panny łęckiej a ożeni się z panią stawską i będzie z nią szczęśliwy po trzecie mały lulu jeszcze w tym roku zostanie cesarzem francuzów pod imieniem napoleona iv-go zbije niemców na bryndzę i zrobi sprawiedliwość na całym świecie pl/6892/6892_9500_000979.flac|10.54|3.9418|powszechna jawność sprawia to że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet ani w możliwość ideałów kto tego nie rozumie musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić pl/6892/6892_9500_000980.flac|12.34|4.075|scriptum byłem pewny że mac-mahonowi uda się zrobić zamach na rzecz małego napoleonka tymczasem dziś dowiaduję się że mac-mahon upadł prezydentem rzeczypospolitej został mieszczanin grvy pl/6892/6892_9500_000981.flac|17.5|3.8863|już zrozumiał że nie należy do siebie że wszystkie jego myśli uczucia i pragnienia wszystkie zamiary i nadzieje przykute są do tej jednej kobiety gdyby ona umarła nie potrzebowałby się zabijać jego dusza sama odleciałaby za nią jak ptak który tylko chwilę odpoczywa na gałęzi pl/6892/6892_9500_000982.flac|19.0|3.7712|ich koni i nie mógł oprzeć się uwadze że całe to życie pełne niepokoju i udręczeń jest kapitalnem głupstwem tak przesiedział cały dzień następnego przyszedł rzecki i przypomniał mu że dziś jest dzień pierwszy kwietnia i że panu łęckiemu trzeba zapłacić rubli procentów pl/6892/6892_9500_000983.flac|14.37|3.7181|marzycielem coś jakby zawadzało mu w lewem płucu astma mruknął muszę ja się na seryo wziąć do kuracyi inaczej za pięć sześć lat zostałbym kompletnym niedołęgą ach gdybym się był spostrzegł dziesięć lat temu pl/6892/6892_9500_000984.flac|19.01|3.7235|rozumiem odezwałem się zgadując z kim mam do czynienia pan wokulski zapewne nie będzie robił trudności co do porękawicznego ależ proszę pana zawołał cóż znowu tembardziej że ze stanowczą propozycyą przyjdzie do panów adwokat baronowej zresztą nie o mnie chodzi to co mam zupełnie mi wystarcza pl/6892/6892_9500_000985.flac|17.38|4.0089|nawet baronowa przybiegła zatrwożona i mówi do patkiewicza boże miłosierny potrzebne też to panu takie figle inaczej nie miałbym przyjemności pożegnać szanownej pani odpowiada patkiewicz i słyszę pokazał jej takiego nieboszczyka że baba runęła nawznak na podłogę wołając pl/6892/6892_9500_000986.flac|14.87|3.888|każdy ma prawo sądzić innych myślał zresztą zobaczymy co będzie dalej przez kilka chwil słyszał tylko turkot kół i zauważył że wagon się chwieje nigdy nie czułem takiego chwiania się wagonu rzekł do siebie pl/6892/6892_9500_000987.flac|10.25|3.5177|boże miłosierny w jak nędznem jestem położeniu skoro nawet nie mam pojęcia dokąd sięgała ich niewinność pan przypuszczasz surowo zapytała go pani pl/6892/6892_9500_000988.flac|18.47|3.9023|niech pani nie śpieszy się z przebaczeniem bo ono może podnieść moje nadzieje zamyśliła się mój boże i cóż na to poradzę niechże już pan ma nadzieję jeżeli tak o nią chodzi i to pani mówi panno izabelo tak widać było przeznaczone odpowiedziała z uśmiechem pl/6892/6892_9500_000989.flac|15.82|3.8513|mnie coś wtedy do łba strzeliło żem mu odpowiedział widziałem jaśnie panie poszła w krzaki z panem starskim już mu zabrakło pieniędzy na kupowanie dziewcząt to teraz chwyta się mężatek no jak on na mnie wtedy spojrzał choć i pan baron węgiełek ukradkiem otarł oczy pl/6892/6892_9500_000990.flac|13.55|3.9062|maruszewicz niech idzie do więzienia tam dla niego najwłaściwsze miejsce a ja na jego nieobecności zyskam parę tysięcy rubli rocznie byłem także u pana tomasza i u panny izabeli i również wytłómaczyłem nasze nieporozumienie pl/6892/6892_9500_000991.flac|16.86|3.7305|pojadę na kuracyą choćby za granicę myślał pozbędę się tych głupich duszności i wezmę się do roboty naprawdę cóżto czy tylko szlangbaum ma robić u nas majątek czuł się młodszym i rzeźwiejszym choć szuman nie radził mu wychodzić na ulicę i zalecał unikać wzruszeń pl/6892/6892_9500_000992.flac|14.83|3.6268|okazało się że obroty przewyższały kilkanaście razy kapitał który przyniósł nie ale zysku wspólnicy słuchając tego byli wzruszeni i na wniosek księcia podziękowali zarządowi i nieobecnemu wokulskiemu przez powstanie pl/6892/6892_9500_000993.flac|10.71|3.8717|ona tego nie przeżyje ani ja gdybym zaś przeżył to chyba tylko ażeby biedna helunia miała opiekę tak ja muszę żyć ale jakie to będzie życie pl/6892/6892_9500_000994.flac|12.81|3.7284|musiał spostrzedz zadowolenie na mojej twarzy mnie to kupno kamienicy nigdy nie przypadało do gustu bo ścisnął mnie za rękę jeszcze mocniej o ile taki zdechlak może coś mocno robić i słodko uśmiechając się pl/6892/6892_9500_000995.flac|16.73|3.7872|do licha co może być łatwiejszego aniżeli zrobienie pieniędzy jeżeli chce się tego a jeszcze z takim kapitałem i takimi ludźmi w sobotę po rozejściu się subjektów wieczorem pan ignacy wziął od szlangbauma klucz do tylnych drzwi sklepu ażeby na przyszły tydzień ułożyć wystawę w oknach pl/6892/6892_9500_000996.flac|19.92|3.7406|dni zpoczątku bawił mnie rozmową o mostach żelaznych a obecnie opowiada jak się kochał w osobie która wyszła za innego jak za nią rozpaczał jak stracił nadzieję zakochania się po raz drugi i jakby pragnął uzdrowić się przez nową lepszą miłość wyznał mi jeszcze że niekiedy pisuje wiersze w których jednak opiewa tylko wdzięki natury pl/6892/6892_9500_000997.flac|13.28|3.841|rzecki ściskał go za obie ręce i drżał ze wzruszenia szuman rzekł mądry doktor szuman mówi że stach jest waryat polski romantyk głupi szuman ze swoim żydowskim klasycyzmem odparł ochocki pl/6892/6892_9500_000998.flac|11.27|3.6263|ja może powiesiłbym takiego nicponia ale mu w okna grochu nie rzucam i nie nazywam go szulerem co mnie do jego szulerki ma racyą to też nie odezwałem się ani słowa więcej pl/6892/6892_9500_000999.flac|19.55|4.07|a cóż mnie to obchodzi zawołał ochocki wyrzucając rękoma kupić postęp społeczny za cierpienia choćby najokropniejsze jednostki to dalibóg tanie kupno a czy pan przynajmniej wiesz jakie bywają cierpienia jednostek spytał wokulski wiem wiem wyrywali mi przecież bez chloroformu paznogieć u nogi i to jeszcze u wielkiego palca pl/6892/6892_9500_001000.flac|19.95|3.9818|mówił szuman ani się pan spostrzeżesz ani się domyślisz szczególniej jeżeli cię zapewnią że jesteś dopiero drugim lub czwartym i to tym prawdziwie kochanym tym oddawna przeczuwanym nie byłeś u rzeckiego spytał szumana wokulski no jemu już nie zapiszę recepty na miłość odparł doktor stary pl/6892/6892_9500_001001.flac|15.33|3.904|gdy zaś kapłan sprawiedliwości opuścił jej mieszkanie nader szybko powróciła do zdrowia i zawoławszy maryanny rzekła do niej niezwykle spokojnym głosem trzebaby moja marysiu założyć świeże firanki bo mam przeczucie że nieszczęśliwy nasz pan nawróci się pl/6892/6892_9500_001002.flac|12.74|4.0124|osób nalewo od stołu pani krzeszowska jej robaczywy adwokat i ten hultaj maruszewicz a naprawo dwaj studenci jeden z nich odznaczał się bardzo wytartym mundurem i niezwykle obfitą wymową pl/6892/6892_9500_001003.flac|19.41|4.0087|omyliłem się i w tem leży sekret mego chwilowego zachwiania na którem zresztą udało mi się zrobić majątek pani wąsowska zatrzymała się w alei no wie pan co że jestem zdumiona nie widzieliśmy się od onegdaj a dziś przedstawia mi się pan jako całkiem inny człowiek coś w rodzaju starego dziada który lekceważy kobiety pl/6892/6892_9500_001004.flac|11.38|3.8382|po południu wysłał długą depeszę do suzina do moskwy na drugi dzień około pierwszej kiedy wokulski jadł śniadanie wszedł lokaj pani wąsowskiej i oświadczył że pani czeka w powozie pl/6892/6892_9500_001005.flac|10.79|4.0876|rozumiem żonę która oszukuje męża bo ona może się tłomaczyć pętami jakie wkłada na nią małżeństwo ale ażeby kobieta wolna oszukiwała obcego sobie człowieka pl/6892/6892_9500_001006.flac|14.2|4.0713|niechby tam miała gachów ale żem ją lubił więc przez to taki mam żal i złość że się we mnie wszystko pali na popiół węgielek drżał z gniewu zpoczątku wielmożny panie jakeśmy się pobrali tom ino wyglądał dzieci pl/6892/6892_9500_001007.flac|18.56|3.7914|jak zwykle tak i tym razem wydobył wszystkie zapełnił nimi cały kontuar i wszystkie jednocześnie nakręcił poraz tysiączny w życiu przysłuchiwał się melodyom grających tabakierek i patrzył jak niedźwiedź wdrapuje się na słup jak szklanna woda obraca młyńskie koła jak kot ugania się za myszą pl/6892/6892_9500_001008.flac|10.78|3.6767|wiem to też nie dziwiłbym się ani temu gdybym kiedy narobił hałasu ani temu gdybym skończył wszelkie rachunki ze światem siedzieli obaj do późnego wieczora pl/6892/6892_9500_001009.flac|14.77|3.6251|nareszcie przyjaciel tobolski nie mogąc wytrzymać dłużej postanowił zrobić odeskiemu niespodziankę i nie uprzedzając go pojechał do odesy nie zastał go jednak w domu ponieważ jego przyjaciel odeski również stęskniony pojechał do tobolska pl/6892/6892_9500_001010.flac|15.41|3.8389|zmieszał się niesłychanie sam prawie zaniósł go na łóżko i przysiągł sobie że już nigdy nie będzie zaczepiać tych kwestyj ale los zrządził inaczej w końcu października bryftregier oddał rzeckiemu list rekomendowany pod adresem wokulskiego pl/6892/6892_9500_001011.flac|19.65|3.8214|a prawda odparł wokulski odwieź mu tam myślałem że sam odwieziesz nie chce mi się rzecki kręcił się po pokoju chrząkał nareszcie rzekł pani stawska jest jakaś markotna możebyś ją odwiedził a prawda że już dawno u niej nie byłem pójdę wieczorem pl/6892/6892_9500_001012.flac|19.01|3.7887|czy mogę złożyć uszanowanie panu łęckiemu spytał uroczyście ochocki i nie czekając na odpowiedź panny izabeli wyszedł z salonu zawstydziłaś go rzekła panna izabela to niech się nie umizga kiedy nie umie w podobnych wypadkach niezręczność jest śmiertelnym grzechem czy nieprawda pl/6892/6892_9500_001013.flac|13.9|3.7867|a ci kochani pracownicy za których ujada się wokulski co oni na niego wygadują jak nazywają go wyzyskiwaczem nb w naszym interesie są największe pensye i gratyfikacye a jak jedni pod drugimi kopią doły pl/6892/6892_9500_001014.flac|17.99|3.7874|ale geist wierzył że z czasem rozmnożą się ci dobrzy ludzie że opanują całą ziemię i od kilkudziesięciu lat pracował nad wynalazkiem któryby umożliwił ten tryumf szuman także twierdził że ogromna większość ludzi są zwierzętami lecz ani wierzył w lepszą przyszłość ani w nikim nie budził tej otuchy pl/6892/6892_9500_001015.flac|18.35|3.7425|pod tym względem byliby już dziś pierwszymi na świecie gdyby ludzka wartość zasadzała się tylko na pieniądzach ale co mi tam ponieważ w sklepie nie mam wiele zajęcia więc coraz częściej myślę o podróży do węgier przez dwadzieścia lat nie widzieć ani zboża ani lasu to strach pl/6892/6892_9500_001016.flac|10.4|3.9345|zresztą szukając kamienia filozoficznego znaleziono chemię kto zatem wie co się napotka teraz w rezultacie wszystko mi jedno byle wydobyć się z tego błota pl/6892/6892_9500_001017.flac|14.04|3.7832|pani stawska swoim zwyczajem w ostatnim pokoju odrabiała lekcye z jakiemiś panienkami a pani misiewiczowa z helunią znowu swoim zwyczajem siedziały w oknie nie rozumiem co mogły widzieć po nocy ale że ich wszyscy widzieli to pewne pl/6892/6892_9500_001018.flac|15.72|4.1189|musiał nawet coś mówić pani stawskiej gdyż ten anioł nie kobieta będąc przed paroma tygodniami w warszawie raczyła mnie odwiedzić i mocno wypytywała się o stacha a czy zdrów a czy bardzo zmieniony i smutny a czy już nigdy nie wydobędzie się ze swej rozpaczy pl/6892/6892_9500_001019.flac|13.41|3.9112|dobrze ci tak mówić odparłem bo jesteś mężczyzną a nadewszystko masz pieniądze tymczasem ona biedaczka skutkiem tej awantury już dziś straciła wszystkie lekcye a raczej sama się ich wyrzekła z czego więc będzie żyć pl/6892/6892_9500_001020.flac|13.93|4.1384|mówię bo najprzód nie chcę być gadem który kąsa podstępnie a po wtóre ty stachu już nie będziesz z nami walczył jesteś złamany i to złamany przez swoich sklep sprzedałeś spółkę porzucasz karyera twoja skończona pl/6892/6892_9500_001021.flac|18.7|3.9099|paradoks wtrącił wokulski jaki paradoks to są przecie fakta a cóż pan sądzisz czy starski niema zasługi że uwolnił barona od takiej żony mówiąc między nami to żaba nie kobieta myślała tylko o strojach zabawach i kokietowaniu ja nawet nie wiem czy ona co kiedy czytała czy naco patrzyła z uwagą pl/6892/6892_9500_001022.flac|13.42|3.2785|to jednak dopóty dodał po namyśle dopóki nie oprzytomnieje i tem różni się od ćmy mówi o pannie łęckiej pomyślała pani stawska i serce jej śpieszniej uderzyło pl/6892/6892_9500_001023.flac|16.99|3.6888|usłyszał nawet kilka zdań które go zainteresowały i zadał sobie pytanie czy nie należałoby ostrzedz ich że on rozumie po angielsku już chciał powstać z siedzenia kiedy wypadkiem spojrzał w przeciwległą szybę wagonu i zobaczył w niej jak w lustrze słabe odbicie panny izabeli i starskiego pl/6892/6892_9500_001024.flac|17.99|3.8221|zapomniałeś o niej dawno nie byłeś nawet na grobie naszej córki w taki sposób baron zainstalował się w mieszkaniu swojej żony przerwał procesy z lokatorami byłemu adwokatowi baronowej oświadczył że każe mu dać baty jeżeli kiedykolwiek wyrazi się bez szacunku o swojej klijentce pl/6892/6892_9500_001025.flac|10.82|3.5438|nie pani mój wspólnik wzywa mnie zysk czy strata szepnął pan tomasz wychylając się przez okno ogromny zysk odparł tym samym tonem pl/6892/6892_9500_001026.flac|19.9|3.8699|bo nawet już nie mówili mu komplimentów ale coraz częściej wspominali o szlangbaumie jego energii i zdolnościach z gromady wizytujących wyróżnił się furman wysocki przyszedł pożegnać się ze swoim dawnym chlebodawcą chciał nawet coś powiedzieć lecz nagle rozpłakał się ucałował go w obie ręce i wybiegł z pokoju pl/6892/6892_9500_001027.flac|14.94|4.2212|albo jestem w grubym błędzie albo znajdujemy się w przededniu nadzwyczajnych wypadków w maju jednego dnia pojechał wokulski z panną łęcką i z panem łęckim do krakowa i wyraźnie mi zapowiedział że nie wie kiedy wróci może dopiero za miesiąc pl/6892/6892_9500_001028.flac|10.51|4.0195|ciągle parska i depcze ludzi po nogach to nawet nie jest pięknie swoją drogą radca szprot klejn i lisiecki nie mają racyi grozić mu jakiemiś pl/6892/6892_9500_001029.flac|16.02|3.8443|odpoczął i mówił dalej wzburzony mógłbym wprawdzie pierwej zabić pana który jesteś przyczyną moich nieszczęść o nie rób pan ceremonii rzekł wokulski pan żartuje a ja doprawdy mam broń przy sobie i jestem gotów sprobójno pan swojej gotowości pl/6892/6892_9500_001030.flac|19.74|3.8944|zrobiła to złość ludzka ale i na nią przyjdzie koniec bóg nierychliwy ale sprawiedliwy przekona się pan wokulski podniósł się z ziemi i zaczął iść do stacyi nagle zwrócił się do wysockiego jak będziesz w warszawie rzekł wstąp do mnie ale ani słowa o tem co się tu stało pl/6892/6892_9500_001031.flac|11.52|3.3346|o tem że pracownia technologiczna wyrośnie z cierpień i gruzów ludzkiego szczęścia i nawet nie zadaje pan sobie pytania jaką drogą przeszedł baron od miłości dla swojej żony do pracowni technologicznej pl/6892/6892_9500_001032.flac|19.13|4.0218|wola jego była zupełnie sparaliżowana ocucić ją mogło tylko silne wstrząśnienie tymczasem wstrząśnienie nie przychodziło a codzienny bieg wypadków pogrążał wokulskiego w coraz głębszej apatyi już nie ginę ale gniję mówił do siebie rzecki który odwiedzał go coraz rzadziej patrzył na niego z przerażeniem pl/6892/6892_9500_001033.flac|13.82|4.1655|myślałam że już pan nie przyjdzie rzekła panna izabela niewiele do tego brakowało odparł starski witając się z panem tomaszem byłem u krzeszowskiego i niech sobie kuzynka wyobrazi od drugiej po południu do dziewiątej graliśmy pl/6892/6892_9500_001034.flac|18.13|3.7846|to nie lekceważenie to spostrzeżenie mianowicie zapytała pani wąsowska że jest gatunek kobiet które poto tylko żyją na świecie ażeby drażnić i podniecać namiętności mężczyzn tym sposobem ogłupiają ludzi rozumnych upadlają uczciwych i utrzymują w równowadze głupców pl/6892/6892_9500_001035.flac|11.62|3.6012|starski poszedł do bufetu panna izabela wyglądała oknem jej nieokreślony niepokój wzrastał w tem coś jest myślała jak on dziwnie wyglądał pl/6892/6892_9500_001036.flac|19.46|3.681|i dopiero dziś dosięgnął jej szczytów a nawet zeszedł na drugi skłon gdzie ujrzał jeszcze niewyraźne lecz całkiem nowe horyzonty jakiś czas snuły mu się przed oczyma roje kobiet a między niemi najczęściej pani wąsowska to znowu widział gromady parobków i robotników którzy zapytywali go com im dał wzamian za swoje dochody pl/6892/6892_9500_001037.flac|18.68|4.1542|ja chcę kupić tę kamienicę i daję mu już dziewięćdziesiąt pięć tysięcy rubli a on przez upór bo przez nic innego żąda stu tysięcy on mnie chce zrujnować ten człowiek niech mu pani powie że on mnie zabije że ściągnie na siebie karę boską za taką chciwość krzyczała i płakała pani pl/6892/6892_9500_001038.flac|18.6|3.8349|ładny interes pomyślałem widziała go raz i już mdleje nie wiem pocoby on się żenił rzekłem do pani misiewiczowej bo on chyba nawet nie może mieć szczęścia do kobiet ach co też pan mówi panie rzecki oburzyła się staruszka on nie może mieć szczęścia do kobiet pl/6892/6892_9500_001039.flac|17.7|4.1193|całą noc płakałam nie dlatego że mogę zostać marszałkową ale że się to tak łatwo stać może pióro wypada mi z ręki bądź zdrowa i wspomnij czasami o twej nieszczęśliwej beli wokulski zmiął list tak pogardzam i jeszcze ją kocham pl/6892/6892_9500_001040.flac|14.46|3.9149|tymczasem nawet szlangbaum wyprowadza mnie w pole tak długo kręciłem się w waszym świecie żem wkońcu utracił najcenniejsze przymioty mojej rasy ale to wielka rasa oni świat zdobędą i nawet nie rozumem tylko szachrajstwem i bezczelnością pl/6892/6892_9500_001041.flac|13.58|3.7588|co ja zrobiłem nieszczęśliwy jeżelim się omylił tylko pod wpływem nieusprawiedliwionej zazdrości wszakże ten starski kochał się w baronowej panna izabela wiedziała o tem i już chyba nie miałaby wstydu romansując z cudzym kochankiem pl/6892/6892_9500_001042.flac|12.15|3.8145|spokojowi wokulski nie spał całą noc ale stan ten nie wydawał mu się przykrym leżał spokojnie nie myślał o niczem i tylko ciekawie przysłuchiwał się bijącym godzinom pierwsza druga trzecia pl/6892/6892_9500_001043.flac|17.76|3.8965|domyśla się pan z czem przychodzę mówił baron panie wokulski czy mam przeprosić pana za mimowolną krzywdę ani słowa więcej baronie przerwał wokulski ściskając go drobna to sprawa zresztą gdybym nawet utargował na pańskiej klaczy dwieście rubli czy potrzebowałbym się pl/6892/6892_9500_001044.flac|18.65|4.1386|ledwie baronowa doszła do przytomności zaraz ów adwokat począł ją namawiać ażeby wytoczyła proces i patkiewiczowi i maleskiemu ale baba jest już tak zrażona do procesów że tylko zwymyślała swego doradcę i przysięgła iż od tej pory żadnemu studentowi nie wynajmie lokalu choćby na wieki miał stać pustkami pl/6892/6892_9500_001045.flac|13.54|3.7999|starski wciąż nie rozumiał o co chodzi jeżeli pana czem obraziłem rzekł gotów jestem dać satysfakcyą zadzwoniono po raz trzeci panowie proszę siadać wołali pl/6892/6892_9500_001046.flac|12.48|3.8933|zarumieniła się przypomniawszy sobie że posąg bardzo często zmieniał fizyognomią i nawet przez krótką chwilę był podobny do wokulskiego uspokoiła się jednak uwagą że dzisiejsza zmiana jest ostatnią pl/6892/6892_9500_001047.flac|16.13|3.5112|nagle cofnął się wybiegł do sieni i zaczął pukać do tylnych drzwi sklepu w którym jeszcze był szlangbaum i jeden z jego subjektów szlangbaum otworzył drzwi czego chcesz szorstko zapytał służącego proszę pana naszemu panu coś się stało pl/6892/6892_9500_001048.flac|15.31|3.7873|zrozumiałem również że baronowa sroży się między lokatorami jak tamerlan i czułem instynktowy niepokój o śliczną i cnotliwą panią helenę w drugiej połowie grudnia patrzę otwierają się drzwi i wchodzi pani stawska śliczna jak nigdy pl/6892/6892_9500_001049.flac|11.11|3.7486|zaś opowiedział baronowi dodając że baron już nie powinien gniewać się na niego ponieważ dług został umorzony a on maruszewicz ma zamiar poprawić się czuję pl/6892/6892_9500_001050.flac|14.06|3.4359|więc basta przerwałem moja głowa w tem ażeby wokulski bywał tu jaknajczęściej a pani niech dobrze usposabia panią helenę wyrwiemy stacha z rąk tej panny łęckiej i bodaj przed świętym janem wesele pl/6892/6892_9500_001051.flac|11.9|2.9589|o zachowajże pan ten drogi skarb odparł wokulski i wydobył z biurka fatalne dokumenty czy o te papiery panu chodzi pan pytasz pan naigrawasz się z mojej rozpaczy pl/6892/6892_9500_001052.flac|18.13|4.0266|innym ta śnieżyca nie przeszkodzi jechać na bal więc dlaczegoż nam miałaby psuć wieczorek odpowiedziałem zgłupia frant jakbym kolnął stacha zerwał się z krzesła i kazał podać futro służący ubierając go mówił tylko niech pan żara wracza bo już pora ubierać się i fryżyer przyjdzie pl/6892/6892_9500_001053.flac|17.45|3.3324|maleski odparł z ukłonem właściciel faworytów i patkiewicz dodał wskazując giestem pełnym dystynkcyi na ponurego towarzysza a trzeci pan gdzie jest cierpiący odparł krygując się pan maleski jestto nasz sublokator i zresztą bardzo rzadko mieszka z nami pl/6892/6892_9500_001054.flac|10.65|3.8835|i jeszcze dam panu radę panie starski przy korzystaniu ze względów płci pięknej lepszą jest tradycyjna ostrożność aniżeli więcej lub mniej demoniczna śmiałość pl/6892/6892_9500_001055.flac|12.5|3.8083|szlangbaum chce mnie okpić i z jednego zdziwienia wpada w drugie dzień podniu przekonywając się że choć mam tak naiwną minę przecież zgóry przewidziałem wszystkie jego cugi to nawet zjednało mi u niego szacunek pl/6892/6892_9500_001056.flac|10.07|3.7283|papier coto panu nic weź pan z biura jaki papier i przed naszym wagonem powiedz że jest telegram do wokulskiego do pana tak pl/6892/6892_9500_001057.flac|11.58|3.8023|przymknął oczy i zdawało mu się że widzi całe swoje życie od chwili obecnej aż do dzieciństwa rozwinięte nakształt panoramy wzdłuż której on sam płynął dziwnie spokojnym ruchem pl/6892/6892_9500_001058.flac|19.19|3.6419|już zdawał sobie sprawę z tego co zrobił i już zrozumiał że w chwili nieszczęścia kiedy go wszystko zdradziło jeszcze pozostała mu wierną ziemia prosty człowiek i bóg powoli uspakajał się łkania coraz rzadziej rozdzierały mu piersi uczuł niemoc w całem ciele i twardo zasnął pl/6892/6892_9500_001059.flac|11.63|3.8234|na jej widok ogarnęło wokulskiego osobliwe uczucie radości i rozrzewnienia podbiegł do niej i gorąco ucałował jej rękę nie powinnabym mowić z panem rzekła pani wąsowska wydzierając mu rękę pl/6892/6892_9500_001060.flac|15.88|3.8453|zadumał się wstał z łóżka ubrał się jak należy i poszedł do sklepu ku wielkiemu zgorszeniu szlangbauma który wiedział że panu ignacemu zabroniono podnosić się zato przez następny dzień było mu gorzej odleżał więc dobę i znowu na parę godzin zaszedł do sklepu pl/6892/6892_9500_001061.flac|18.95|3.6411|drugi miał jeszcze mocniej wytarty mundur kolorowy szalik na szyi i wyglądał dalibóg jak emigrant z przed pogrzebowego domu przypatrzyłem mu się lepiej tak to on to jest ten sam mizerny młody człowiek który podczas pierwszej bytności wokulskiego u pani stawskiej rzucił baronowej śledzia na głowę pl/6892/6892_9500_001062.flac|17.69|3.7143|już w żadnych odparła rumieniąc się pani krzeszowska zrobiła mi taką scenę zato że musiała zapłacić sto tysięcy za kamienicę że ja nie protegowałam jej u pana wokulskiego i tak dalej że pożegnałam ją i już tam nigdy nie pójdę naturalnie wymówiła nam komorne od nowego roku pl/6892/6892_9500_001063.flac|14.15|3.7786|nie pani już nic i nigdy nie sprzedadzą w moim sklepie jaki pan ma dowód że ta lalka jest kupiona u pana spytał sędzia otóżto zawołała baronowa jaki dowód ciszej zgromił ją sędzia pl/6892/6892_9500_001064.flac|18.48|3.9437|co to znaczy zdziwił się wokulski ot nic wiem przecie kogo wziąłem alem był spokojny bo kobieta dobra cicha pracowita i przywiązana do mnie jak ten pies no ale co z tego dopótym był spokojny dopókim nie zobaczył jej dawnego gacha czy jak tam gdzie pl/6892/6892_9500_001065.flac|13.38|4.035|bodaj czy ja nie stałem się taką rybą wyciąganą z wody w sklepie już rozpanoszył się szlangbaum i ażeby zamanifestować swoję władzę wypędził szwajcara i inkasenta za to tylko że nie okazywali mu dosyć szacunku pl/6892/6892_9500_001067.flac|12.45|3.7443|właśnie mówili coś o tym domu co zawalił się przy ulicy wspólnej kiedy naraz węgrowicz trąca swoim kuflem w mój kufel i mówi niejeden się to jeszcze dom zawali przed nowym rokiem a szprot mrugnął okiem pl/6892/6892_9500_001068.flac|18.47|3.6915|zdaje im się że robią co chcą a robią tylko co im każe sprężyna taka ślepa jak one kiedy źle kierowany żokiej wywrócił się na tańczących parach pan ignacy posmutniał dopomódz do szczęścia jeden drugiemu nie potrafi myślał ale zrujnować cudze życie umieją tak dobrze jak gdyby byli ludźmi pl/6892/6892_9500_001069.flac|14.83|3.5449|dawno już nie widziałem szumana tak rozdrażnionym żyd bo żyd ma to wypisane od czuba do pięty ale rzetelny przyjaciel i człowiek z poczuciem honoru no rzekłem uspokój się doktorze mam dla stacha lekarstwo pl/6892/6892_9500_001070.flac|10.04|3.8528|pacyenta kazimierzu zawołał na służącego wyrzuć mi te butelki do sieni a panów proszę ażebyście pożegnali chorego szpital choćby na jednę osobę nie jest pl/6892/6892_9500_001071.flac|10.66|3.8481|starski dmuchnął zagranicę i nietyle przed impertynencyami które go zaczęły spotykać ile przed wierzycielami panie coto za majster przecież on ma ze sto tysięcy rubli długów pl/6892/6892_9500_001072.flac|14.02|3.8113|po paru dniach takiego trybu życia zrobiła się jeszcze bledszą i jeszcze bardziej rozdrażnioną biegała coraz prędzej po coraz mniejszej przestrzeni często upadała na krzesło lub fotel z biciem serca a nareszcie położyła się do łóżka pl/6892/6892_9500_001073.flac|13.51|4.064|a przyjęłaby cię pytam otóż nie wiem westchnął padł na krzesło aź zatrzeszczało i mówił kiedy ją spotkałem pierwszy raz po jej wyjeździe z warszawy jakby we mnie piorun trzasł tak mi się podobała pl/6892/6892_9500_001074.flac|18.84|3.6486|a więc niech żyje napoleon iv-ty bo chociaż dzisiaj nikt o nim nie myśli ja przecie jestem pewny że w tym rozgardyaszu on główną odegra rolę a jeżeli potrafi się wziąć do rzeczy to nietylko odzyska alzacyą i lotaryngią darmo ale jeszcze granice francyi może posunąć do renu na całej linii pl/6892/6892_9500_001075.flac|14.38|3.5415|książe zerwał się z fotelu aaa to się nie godzi panie wokulski mówił zadyszany prawda są wśród nas duże wady są grzechy ale żadnego z nich nie popełniliśmy względem pana miałeś naszę życzliwość szacunek pl/6892/6892_9500_001076.flac|15.58|3.7869|wszystko to dobrze mówię panie wirski ale cóżeś mi pan miał opowiedzieć aha właśnie o tem myślałem mówi on a dymi cygarem jak kocioł asfaltu otóż tedy pamiętasz pan tych studentów z naszej kamienicy co mieszkali nad pl/6892/6892_9500_001077.flac|12.09|3.6416|skazówka dosięgła pięciu minut i wokulski wstał bez pośpiechu ale też i bez wahania sam nalał sobie wodę do wanny wykąpał się wytarł ubrał i już w pół godziny szedł do łazienek pl/6892/6892_9500_001078.flac|19.25|3.8122|cholera jak to bluźni mruknął maglarz poczęliśmy wychodzić wokulski podał rękę pani stawskiej z którą wysunął się naprzód ja zaś ostrożnie zacząłem sprowadzać panią misiewiczową z brudnych schodów mówiłam że się tak skończy upewniała mnie staruszka ale pan to nie miałeś wiary pl/6892/6892_9500_001079.flac|11.34|4.0532|słyszę nieprawdopodobne rzeczy zaczął książe ściskając go za rękę adwokat pański zachowuje się tak jakby pan naprawdę miał zamiar nas opuścić czy książe myślał że żartuję pl/6892/6892_9500_001080.flac|11.2|3.9422|dając zlekka do zrozumienia że uważa go już za członka rodziny panny izabeli zazwyczaj nie było wtedy w domu była u hrabiny ciotki u znajomych albo w magazynach pl/6892/6892_9500_001081.flac|10.61|4.0873|bo my dobrze ich znamy choć się i do nas umizgają odpowiedział klejn to migdały ale przerachowali się my wiemy do czego oni są zdolni gdyby mieli siłę pl/6892/6892_9500_001082.flac|16.72|3.8367|nie spodziewałam się ażeby taki człowiek jak pan w taki haremowy sposób traktował kobietę zresztą o co panu chodzi gdyby nawet bela kokietowała molinarego to i cóż trwało to jeden wieczór i skończyło się tak wzgardliwem pożegnaniem go ze strony beli że aż przykro było patrzeć pl/6892/6892_9500_001083.flac|15.03|4.0679|mówił o tem że obecnie świat chrześcijański obchodzi wielki post zapomocą rautów że przed wielkim postem był karnawał w czasie którego bawiono się wyjątkowo dobrze i że po wielkim poście nastąpi czas najgorszy w którym niewiadomo co robić pl/6892/6892_9500_001084.flac|18.6|3.3378|nie była to miłość ale ekstaza pewnego dnia już w maju wezwał go pan łęcki wyobraź sobie rzekł do wokulskiego musimy jechać do krakowa hortensya jest chora chce widzieć belę zdaje się że chodzi o zapis no a zapewne radaby poznać ciebie możesz jechać z nami pl/6892/6892_9500_001085.flac|19.68|4.1224|największą jednak przyjemność robił mu widok młodych kobiet ich giętkich ruchów uśmiechających się ust i wabiących spojrzeń kilka z nich spojrzały mu prosto w oczy z wyrazem słodkiej tkliwości i kokieteryi wokulskiemu serce uderzyło śpieszniej jakiś prąd drażniący przeleciał po nim od stóp do głów ładne pomyślał pl/6892/6892_9500_001086.flac|12.89|3.8544|zdawało mu się że na stopniu którego dotykają jej nogi czerni się napis niezmienna i czysta nie rozumiał co to jest ale czuł że od stóp posągu napływa mu w serce jakaś wielkość pełna spokoju pl/6892/6892_9500_001087.flac|19.88|3.76|usiadłem na fotelu splotłem ręce tak że mi kości w nich trzeszczały i ze spokojną rozpaczą przysłuchiwałem się jękliwym opowiadaniom pani misiewiczowej o hańbie jaka na ich rodzinę spada cokilka lat o śmierci która jest kresem ludzkich cierpień o nankinowych spodniach ś p misiewicza i mnóstwie tym podobnych rzeczy pl/6892/6892_9500_001088.flac|11.38|3.9451|bo zastanów się tylko pani stawska jest zacności kobieta więc powinna być szczęśliwą stach jest wyższym nad wszelką wartość człowiekiem więc i on powinien być szczęśliwy pl/6892/6892_9500_001089.flac|14.42|3.9248|w rezultacie czego chcesz mój mężu zapytała pani baronowa już pewnym głosem chcę bronić nazwiska które oboje nosimy chcę nakazać w tym domu szacunek dla baronowej krzeszowskiej chcę zakończyć procesy i dać pani opiekę pl/6892/6892_9500_001090.flac|18.99|3.6376|żydami jestto jakby nieślubne małżeństwo mówił ale ponieważ z takich związków rodzą się niekiedy genialne dzieci miejmy więc nadzieję że i nasza spółka wyda jakieś niezwykłe owoce zarząd był zaniepokojony garstka obecnych oburzona ale większość dała doktorowi rzęsiste brawo pl/6892/6892_9500_001091.flac|14.35|3.9332|nie miałaby pani tylko dowód cudownej kuracyi mówił wzruszony o boże zdaje mi się że mnie ktoś na parę lat zamagnetyzował że przed dziesięcioma tygodniami zbudzono mnie nieumiejętnie i że dopiero dziś ocknąłem się naprawdę pl/6892/6892_9500_001092.flac|16.09|3.8627|właśnie kończył podróż do chin kiedy przyszło mu na myśl że gdyby on miał wolę to mógłby prędzej czy później zapomnieć i o pewnych wypadkach i o pewnych osobach a tak mnie dręczy tak dręczy szepnął już zupełnie stracił rachubę czasu pl/6892/6892_9500_001093.flac|17.75|4.0515|i obaj jego równie nudni przyjaciele wtrąciła panna izabela z uśmiechem wszyscy trzej kochali się we mnie co wieczór każdy oświadczał mi się w takich godzinach ażeby nie przeszkadzać innym a później wszyscy trzej zwierzali się przed sobą ze swoich cierpień ci panowie wszystko robią na spółkę pl/6892/6892_9500_001094.flac|15.06|3.9972|także zaczyna się zaniedbywać spóźnia się do sklepu znosi jakieś książeczki chodzi na sesye niewiadomo z kim ale to najgorsze że z sumy przeznaczonej mu przez wokulskiego wziął już tysiąc rubli i wydał w ciągu jednego dnia naco pomimo to pl/6892/6892_9500_001095.flac|17.01|4.0271|a coto machinalnie zapytała służąca otworzyć drzwi obie połowy odparł jegomość z walizką rzeczy pana barona i moje drzwi otworzyły się jegomość kazał tragarzom złożyć kufry i tłomoki w przedpokoju i zapytał gdzie tu gabinet jaśnie pana pl/6892/6892_9500_001096.flac|12.62|3.4046|kochany chłopak ale też nie zdarzyło mi się widzieć nic równie chudego i żółtego w pierwszej chwili myślałem że między tymi przyjemnymi młodzieńcami i baronową toczy się proces właśnie o owego śledzia pl/6892/6892_9500_001097.flac|15.08|4.043|dla uczciwych sąsiadów taki sposób przepędzania czasu byłby najlepszym dowodem ich zacności pokazują się wszystkim cały dzień bo nie mają czego ukrywać gdym sobie jednak przypomniał że te kobiety są ciągle szpiegowane przez maruszewicza i przez panią pl/6892/6892_9500_001098.flac|14.72|4.2756|i dalejże w umizgi tymczasem ona po pierwszych słowach odpycha mnie a gdym upadł przed nią na kolana i przysiągłem że ją kocham rozbeczała się ach panie ignacy te łzy zupełnie straciłem głowę zupełnie pl/6892/6892_9500_001099.flac|16.06|3.7825|stary subjekt bardzo lubił to układanie a szlangbaum sam go o nie prosił w nadziei że pan ignacy umieści swój kapitał w jego kantorze na niewysoki procent ale i te rzadkie odwiedziny wystarczyły panu ignacemu do zoryentowania się że w sklepie zaszły gruntowne zmiany pl/6892/6892_9500_001100.flac|18.98|3.8655|elementarne doświadczenia z wodorem sprawiały mu najwięcej przyjemności to też powtarzał je najczęściej jednego dnia zrobił sobie harmonijkę filozoficzną i tak głośno na niej wygrywał że nazajutrz odwiedził go sam właściciel domu zapytując z całą uprzejmością czy nie zgodziłby się na odstąpienie swojego mieszkania od kwartału pl/6892/6892_9500_001101.flac|13.58|3.665|wyrazów przysiągłbym że jej powie dobranoc pani już poznałem jej karty i ogrywać się niemi nie pozwolę taką miał minę kiedy szedł do niej ale i cóż z tego panna raz spojrzała szepnęła ścisnęła go za rękę pl/6892/6892_9500_001102.flac|13.67|4.0924|posłuchaj mnie pan mówiła zimno cofając ręce wszystko wiem co między wami zaszło postąpiłeś pan niegodziwie podsłuchując rozmowę którą znam w najdrobniejszych szczegółach a nawet więcej była to najzwyklejsza flirtacya ach pl/6892/6892_9500_001103.flac|19.89|3.9787|skompromitować usłyszawszy jednak hałas w bramie zawrócił się i jeszcze raz pokazał nieboszczyka wirskiemu to już młodych ludzi ostatecznie zdetonowało więc poszli do domu bardzo rozgniewani na siebie i każdy inną stroną ulicy nimeśmy jednak dopędzili ich dorożkami już znowu szli razem i ukłonili się nam z wielką pl/6892/6892_9500_001104.flac|11.27|3.914|ona jest zawsze śliczna i wtedy kiedy jest wesoła i kiedy ma minę zakłopotaną patrzy na mnie swemi czarującemi oczyma i mówi cichym głosem czy zechce mi pan pokazać tę lalkę pl/6892/6892_9500_001105.flac|10.02|3.6709|tymczasem akurat o wpół do dziewiątej zachciało mi się pić i zamiast do pań poszedłem na kufelek był już tam radca węgrowicz i szprot ajent handlowy pl/6892/6892_9500_001106.flac|10.54|3.6015|powtórzył wokulski niech mi pani z łaski swojej powie jaka uczciwość może pozostać w człowieku którego wykarmiono albo cierpieniem i upokorzeniem albo upokorzeniem i cierpieniem pl/6892/6892_9500_001107.flac|19.35|3.8159|wokulski ma racyą potwierdziła pani misiewiczowa pani stawska zaczęła się śmiać o ja i święta odparła gdyby kto mógł zajrzeć w moje serce dopiero przekonałby się jak dalece zasługuję na potępienie ach ale teraz wszystko mi jedno zakończyła z desperacyą w głosie pl/6892/6892_9500_001108.flac|10.55|3.9929|spazmów komornik cięgle czeka na schodach aż tu wpada do niego maruszewicz panie woła zobaczno co ci dokazują komornik wybiega na dziedziniec i widzi taką scenę pl/6892/6892_9500_001109.flac|15.45|3.7954|jeżeli zaś pani baronowa zrzekła się swoich zalet a że się ich oddawna zrzekła tośmy widzieli wszyscy więc nie może dziwić się że straciła i przywileje mąż pozbył się jej jako nieuczciwego wspólnika ależ baron to niedołężny starzec pl/6892/6892_9500_001110.flac|19.74|3.6708|uważa pan panie maruszewicz mówił wokulski przeglądając papiery mógłbym panu w tej chwili wypowiedzieć kilka morałów albo nawet przez pewien czas zostawić pana w niepewności ale że obaj jesteśmy już pełnoletni więc rozdarł papiery i kawałki ich oddał maruszewiczowi więc niech pan zachowa sobie to na pamiątkę pl/6892/6892_9500_001111.flac|19.74|4.1503|a wy a mężczyźni co wyrabiacie przed ślubem i po ślubie więc kobieta proszę pani nam jeszcze kiedy jesteśmy dziećmi tłómaczą żeśmy zwierzęta i że jedynym sposobem uczłowieczenia się jest miłość dla kobiety której szlachetność niewinność i wierność trochę powściągają świat od zupełnego zbydlęcenia no pl/6892/6892_9500_001112.flac|12.85|3.5284|spojrzałem na panią stawską była tak zdziwiona że nawet zapomniała upomnieć helunię po herbatce z suchemi bułeczkami bo jak mówiła służąca masła niemożna było dziś dostać pożegnałem zacne damy pl/6892/6892_9500_001113.flac|11.9|3.5294|wszakże to moi dobrodzieje ci państwo nawet powinienbym wyswatać tę dobraną parę a przynajmniej ułatwiać im schadzki i pomyśleć że z takiej mierzwy kiedyś wykwitnie metal pl/6892/6892_9500_001114.flac|15.06|3.7975|nie podobało mi się to jego mruganie bo nigdy nie lubiłem przemrugiwać się z lada błaznem więc pytam cóżto panie mają znaczyć pańskie pantominy on śmieje się głupowato i mówi przecież pan wie lepiej aniżeli ja coto znaczy wokulski sprzedaje sklep pl/6892/6892_9500_001115.flac|18.53|3.9969|ale tym razem poza łzami błysnęło spojrzenie pełne fałszu otóż nie będę o niej myślał pojadę do geista będę pracował od szóstej rano do jedenastej w nocy będę musiał uważać na każdą zmianę ciśnienia temperatury natężenia prądu nie zostanie mi ani jednej chwili pl/6892/6892_9500_001116.flac|15.49|3.4321|pani stawska zalała się łzami pan taki dobry dla nas szepnęła niechże pan będzie szczęśliwy o tej samej godzinie pani wąsowska była z wizytą u panny izabeli i dowiedziała się od niej pl/6892/6892_9500_001117.flac|18.54|3.7743|za pozwoleniem przerwał jej wokulski położenie pań jest niewątpliwie przykre ale nie widzę powodu do desperacyi za parę tygodni sprawa wyjaśni się a dopiero wtedy będzie mogła rozpaczać ale nie żadna z pań tylko ta waryatka baronowa jak się masz heluniu dodał całując dziewczynkę pl/6892/6892_9500_001118.flac|18.47|3.7742|jaka ona szlachetna jaka delikatność uczuć jeszcze nieprędko poznam wszystkie skarby tej pięknej duszy po dwa razy dziennie bywał u pana łęckiego a jeżeli nie u niego to przynajmniej w tych towarzystwach gdzie mógł spotkać się z panną izabelą patrzeć na nią i zamienić choć parę wyrazów to pl/6892/6892_9500_001119.flac|13.27|4.0341|rzecki kłócił się z nim ale w duszy przyznawał mu racyą pewnego dnia doktor wpadł do niego w porze niezwykłej bo o godzinie tej rano cisnął kapelusz na stół i zawołał a co nie miałem racyi że to jest pl/6892/6892_9500_001120.flac|19.02|3.4929|okropność szepnęła pani wąsowska patrząc w ziemię tak pani handel ludźmi jest rzeczą okropną a jeszcze okropniejszą handel samym sobą ale dopiero tranzakcye zawierane w złej wierze są rzeczą haniebną gdy się taka sprawa wykryje następstwa muszą być bardzo przykre dla strony pl/6892/6892_9500_001121.flac|15.27|3.7413|pani stawska zrobi to bodajby i stach będzie szczęśliwy oho pożegnałem doktora pełen otuchy kocham bo kocham panią helenę ale dla niego wyrzeknę się jej byle nie było zapóźno pl/6892/6892_9500_001122.flac|14.88|3.7597|rośnie że już przenosi głową najwyższe drzewa parku i sięga prawie do obnażonych stóp bogini teraz zrozumiał że tą czystą i wieczną pięknością jest sława i że na jej szczytach niema innej uciechy nad pracę i niebezpieczeństwa pl/6892/6892_9500_001123.flac|18.8|3.7365|doprawdy zawołała pani wąsowska a to coś zupełnie nowego dobrze niech pan nie pije zaczęła patrzeć w okno uderzając nogą w podłogę wokulski zamyślił się milczenie trwało parę minut nareszcie przerwała je pani słyszałeś pan co zrobił baron jak się to panu podoba pl/6892/6892_9500_001124.flac|13.44|3.5144|mieszkał blisko nich z nimi jadał z nimi sprowadzał sobie angielskie lub francuskie garnitury damy zaś dojrzałe nie mogąc w nim dopatrzeć żadnych innych zalet nazywały go przynajmniej poetycznym pl/6892/6892_9500_001125.flac|13.34|3.6085|odgadłem że muszą układać się o sprzedaż naszego interesu w każdym innym razie podobny wypadek zatrułby mi humor na całą dobę ale dziś ani myślałem o zniknięciu naszej firmy i zastąpieniu jej szyldem żydowskim pl/6892/6892_9500_001126.flac|19.64|3.2855|panowie radca węgrowicz i ajent szprot wynieśli się tak szybko że gdyby nie gęsty dym ich cygar możnaby myśleć że nikogo nie było w pokoju otwórz okno mówił doktor do służącego oj to to dodał patrząc ironicznie na rzeckiego twarz w płomieniach oczy szkliste pulsa biją tak że słychać na ulicy pl/6892/6892_9500_001127.flac|16.68|3.8831|dawniej nawet wierzył w szlachetność i bezinteresowność a teraz mówi tylko o swoich pieniądzach i stosunkach może być źle zato wobec gości jest uniżony a hrabiom a nawet baronom właziłby pod podeszwy ale wobec swoich podwładnych istny hipopotam pl/6892/6892_9500_001128.flac|14.25|3.9179|mamy już dwie koalicye z jednej strony rosya z turcyą z drugiej niemcy austrya i anglia a jeżeli tak jest więc znaczy że ladachwila może wybuchnąć wojna w której zostaną rozstrzygnięte bardzo ale to bardzo ważne sprawy pl/6892/6892_9500_001129.flac|19.03|4.0409|jezus marya rzekła nie wiesz pan poco sędzia wezwał tego najszlachetniejszego z ludzi pewnie chce mu powiedzieć że helenka zgubiona o ta niepoczciwa baronowa musi mieć wielkie stosunki już jednę sprawę wygrała i pewnie będzie to samo z helenką o ja nieszczęśliwa czy nie masz panie rzecki jakich kropli pl/6892/6892_9500_001130.flac|19.73|3.8756|i wkońcu nad miejscem gdzie upadł tworzy się gładkie zwierciadło wody gdzie znowu przebiegają fale lecz zrodzone już w innych punktach wywołane przez kogo innego no ale co dalej mówił do siebie z nikim nie żyję nic nie robię cóż dalej przypomniał sobie że szuman radził mu upatrzyć jakiś cel w życiu pl/6892/6892_9500_001131.flac|13.35|3.6655|pożegnałem znakomitego adwokata i wróciłem do sklepu mocno postanawiając nie mięszać się już do sprzedaży kamienicy teraz dopiero zresztą nie poraz pierwszy przyszło mi na myśl że maruszewicz jestto wielki frant pl/6892/6892_9500_001132.flac|10.42|3.4713|widzę magnat całą gębą na brzuchu a raczej w tem miejscu gdzie ludzie mają brzuch złota dywizka gruba na pół palca a długa że choć psy na niej ciągnij pl/6892/6892_9500_001133.flac|19.23|3.5614|tylko żona moja jest bardzo o wielmożnego pana niespokojna i po nocach nie sypia a nawet chciała ażebym sam do warszawy pojechał zwyczajnie jak kobieta bo to u nas wielmożny panie we wrześniu tego samego dnia kiedy wielmożny pan idąc na zamek spotkał moję matkę przy kartoflach trafiło się wielkie zdarzenie pl/6892/6892_9500_001134.flac|17.69|4.1078|zobaczysz pan że przed upływem kilku lat z żydami będzie jakaś awantura za pozwoleniem mówię przecie sam doktor niedawno chwaliłeś ich chwaliłem bo to genialna rasa ale podłe charaktery wyobraź pan sobie że szlangbaumy stary i młody mnie chcieli okpić mnie pl/6892/6892_9500_001135.flac|11.5|3.6863|ciągle pozując na niewinność chociażby i pokolei oszukując naiwnych którzy temu wierzą a co im szkodzi oszustwo zapytała zuchwale patrząc mu w oczy pl/6892/6892_9500_001136.flac|18.87|3.84|prawie od chwili kiedy oświadczył się i został przyjęty opanowała go dziwna rzewność i współczucie zdawało mu się że nietylko nie umiałby nikomu zrobić przykrości ale nawet sam nie umiałby się bronić przeciw krzywdom byle te nie dotykały panny izabeli natomiast czuł niepokonaną potrzebę robienia dobrze innym pl/6892/6892_9500_001137.flac|15.75|4.1667|która tworzyła i tworzy wszystko na tym świecie gdzie bez przerwy walczą nieskończone siły jednakże coto jest spytał siebie czując że w jego duszy miejsce apatyi zajmuje głucha boleść i wnet odparł aha jestto budzenie się świadomości pl/6892/6892_9500_001138.flac|14.59|3.5665|kiedym zaś wyjeżdżał rzeczy tak stanęły że baron wezwał do siebie rejenta i spisali jakiś akt który o ile mogę wnosić z półsłówek dotyczy właśnie pracowni zresztą dalski prosił mnie ażeby mu wskazać facetów zdolnych do dyrygowania tym interesem pl/6892/6892_9500_001139.flac|13.7|4.06|czasem nawet budziło się zdumienie kiedy przypominała sobie zuchwałe czyny skrzypka przy pierwszych słowach powiedział że jest najpiękniejszą kobietą jaką zna idąc na kolacyą namiętnie przytulał jej ramię i oświadczył że ją kocha pl/6892/6892_9500_001140.flac|12.01|3.9178|zimno mi się zrobiło kiedym tego słuchał nie chcąc jednak może napróżno przerażać pani stawskiej nie śmiałem zakomunikować jej moich przeczuć zapytałem tylko i czego ona chce od pani pl/6892/6892_9500_001141.flac|11.55|3.4669|cwałuję tedy na ulicę buch w dorożkę jadę jak trzy lokomotywy i wpadam jak raca kongrewska do tej pięknej tej szlachetnej tej nieszczęśliwej tej od wszystkich opuszczonej pani heleny pl/6892/6892_9500_001142.flac|10.77|3.3847|śledzia owego trzymała jakaś tajemnicza ręka odziana w granatowy rękaw ze srebrnym galonem zpoza ręki zaś cokilka sekund wychylała się mizerna twarz ze złośliwym uśmiechem pl/6892/6892_9500_001143.flac|19.35|3.9035|zdjąć sukno ze schodów rzekła do maryanny schrypniętym głosem panu znowu musiał jakiś łotr pożyczyć pieniędzy ledwie to powiedziała energicznie zadzwoniono do drzwi pani baronowa posłała najprzód maryannę a sama tknięta przeczuciem pomimo bólu głowy zaczęła się ubierać wszystko leciało jej z pl/6892/6892_9500_001144.flac|15.93|3.716|że gdziekolwiek zwróci się ma dziewięć razy więcej szans że trafi na zwierzę aniżeli na człowieka niech go dyabli wezmą z taką kuracyą szepnął teraz począł zastanawiać się nad szumanem trzej ludzie upatrywali w człowieczym gatunku cechy mocno zwierzęce pl/6892/6892_9500_001145.flac|13.56|4.078|dalibóg śmiałbym się żeby stach powrócił do niej taka piękna taka szlachetna tyle w niej poświęcenia jeżeli jest ład na świecie o czem niekiedy wątpię to wokulski powinienby się ożenić ze stawską pl/6892/6892_9500_001146.flac|18.63|3.8064|stosunki wzamian pani baronowa co z jej strony było dowodem nadzwyczajnej delikatności nic nikomu nie mówiąc spłacała długi męża niektórym z wierzycieli robiła impertynencye wobec innych płakała prawie wszystkim odtrącała jakieś sumy na rachunek lichwiarskich procentów irytowała się ale płaciła pl/6892/6892_9500_001147.flac|16.34|3.251|cały z drzewa dębowego niemalowany ażeby była pamiątka jako wielmożny pan od nieszczęścia się ocalił ale moja żona kobiecym obyczajem wciąż się niepokoi więc dlatego pokornie upraszam wielmożnego pana ażeby nam dał znać o sobie że żyje i że zdrów jest pl/6892/6892_9500_001148.flac|12.01|3.7152|był tu wokulski mówiła pani wąsowska i dosyć nagle wyszedł dawno kiedyście siedli do kolacyi stał nawet w tych drzwiach panna izabela zmarszczyła brwi pl/6892/6892_9500_001149.flac|16.19|3.7125|wiesz przecie że kochał się w pannie izabeli to wiem odparł nieco spokojniej mraczewski ale wiem i o tem że pani stawska miała do wokulskiego słabość więc i cóż dziś wokulski jest dla nas wszystkich prawie umarłym i bóg wie czy go kiedy zobaczymy pl/6892/6892_9500_001150.flac|13.45|4.0131|tak zawołał ochocki rumieniąc się powyżej czoła dobrze od tej pory nigdy nie pocałuję pani w rękę przysięgam jeszcze dziś przed wieczorem pocałujesz mnie pan w obie odparła pani pl/6892/6892_9500_001151.flac|14.94|4.0815|której treścią było to że z usunięciem się wokulskiego spółka traci nietylko kierownika ale i pięć szóstych kapitału powinnaby więc upaść ciągnął mówca gruzami swojemi zasypać cały kraj tysiące pracowników setki rodzin pl/6892/6892_9500_001152.flac|17.06|4.0643|i to piękna rzecz ale jeżeli pan starski otrzymuje miłość za swoje wąsiki i spojrzenia to znowu inny pan nie ma racyi dawać za nią nazwiska majątku i swobody ja pana coraz mniej rozumiem rzekła pani wąsowska uznajesz pan że kobiety są równe mężczyznom czy nie pl/6892/6892_9500_001153.flac|18.34|4.0081|tego dnia nie zajmował się niczem a w nocy miał dziwny sen śniło mu się że stanęła przed nim panna izabela i ze łzami w oczach zapytywała go czemu ją porzucił wszakże owa podróż do skierniewic rozmowa ze starskim i jego umizgi były tylko snem wszakże jemu się to tylko śniło pl/6892/6892_9500_001154.flac|19.02|3.7024|chciałem nawet przez roztargnienie krzyknąć póki życia nie będę panie profesorze alem się wporę opamiętał zaczęliśmy rozsadzać nasze damy w ławkach i spierać się przy tej okazyi z żydkami którzy jak mi to później objaśniono są najcierpliwszymi audytorami spraw sądowych szczególniej o kradzież i oszustwo pl/6892/6892_9500_001155.flac|17.08|3.7999|szepnęła do niej przechodząca w tej chwili hrabina wyjeżdżamy cóż molinari obiecał zapytała tym samym tonem panna izabela wcale go nie prosiłam odpowiedziała dumnie hrabina dlaczego ciociu zrobił niekorzystne wrażenie pl/6892/6892_9500_001156.flac|12.81|3.8968|u-hu prześliczna mówi stawska ale naprawdę musi być bardzo droga proszę pani odpowiadam jestto towar którego się pozbywamy więc możemy go odstąpić bardzo tanio zaraz pójdę pl/6892/6892_9500_001157.flac|18.05|3.7478|stachu stachu dlaczegobyś ty się z nią nie miał ożenić panna łęcka zajechała ci w głowę bodaj byś tego nie żałował od tej pory ile razy przyszedłem do moich zacnych przyjaciółek pani stawska opowiadała mi jaknajszczegółowiej historyą swoich stosunków z baronową krzeszowską pl/6892/6892_9500_001158.flac|13.77|3.9427|et nic trochę starość trochę ot nic ależ ty lecz się mój drogi wyjedź gdzie powiem ci że próbowałem wyjeżdżać już nawet byłem na kolei ale ogarnęła mnie taka tęsknota za warszawą pl/6892/6892_9500_001159.flac|14.44|3.8946|nad wieczorem powiedziałem o tem stachowi ale on zbył mnie milczeniem co mnie nawet zastanowiło więc na drugi dzień pobiegłem do naszego adwokata który zarazem jest adwokatem księcia i zakomunikowałem mu wiadomość pl/6892/6892_9500_001160.flac|12.97|3.7535|szuman patrzył na niego zpod oka stary romantyku stary romantyku mówił chwytasz się za głowę bo w twojej chorej wyobraźni ciągle jeszcze pokutuje chimera idealnej miłości kobiety z anielską duszą pl/6892/6892_9500_001161.flac|15.28|3.5344|serce mi uderzyło jak młot spojrzałem wokoło pani misiewiczowa widocznie modliła się z zamkniętemi oczyma pani stawska była bardzo blada lecz zdecydowana pani baronowa szarpała swoję salopę a nasz adwokat spoglądał na sufit i tłumił ziewanie pl/6892/6892_9500_001162.flac|18.37|3.8213|i dopiero wówczas gdy słyszał jej szczery śmiech i stanowcze zdania kiedy widział jej ogniste spojrzenia rzucane na panów niwińskiego malborga i szastalskiego przez mgnienie oka zdawało mu się że spada przed nim zasłona poza którą widzi jakiś inny świat i jakąś inną pannę izabelę pl/6892/6892_9500_001163.flac|17.73|3.6281|u siebie moję lalkę i dla niepoznaki przebiera ją w inną suknią wtedy poszłam do jego mieszkania z moim doradcą prawnym i zobaczyłam przez lornetkę że moja lalka jest rzeczywiście u tej pani na drugi dzień więc udałam się do niej zabrałam lalkę którą tu widzę na stole i podałam skargę pl/6892/6892_9500_001164.flac|17.43|4.2055|tylkoż ty ich nie broń przedemną zawołał gniewnie szuman bo ja ich nietylko znam ale i odczuwam dałbym gardło że już w tej chwili szlangbaum kopie pod tobą doły w owej spółce i jestem pewny że się tam wkręci bo jakżeby polska szlachta mogła obejść się bez żyda widzę że nie lubisz pl/6892/6892_9500_001165.flac|11.4|3.9308|mam pełne piersi wesołych okrzyków i otwierając drzwi chcę zawołać ze śmiechem kpijcie panie z całego świata wtem wchodzę i cały mój dobry humor zostaje pl/6892/6892_9500_001166.flac|10.37|4.0464|jeżeli jest tak nie dziwię się stachowi który nieraz mówił że chciałby jak najprędzej sam zginąć i zniszczyć wszelki ślad po sobie ale mam przeczucie że tak nie jest pl/6892/6892_9500_001167.flac|16.68|4.0332|potem jak mi mówiono z wielkim płaczem zaczęła namawiać maruszewicza ażeby on nakłonił barona do przeproszenia jej i do sprowadzenia się do niej ja wiem szlochała że on już nie ma ani grosza że za mieszkanie nie płaci i nawet ze swoim lokajem jada na kredyt pl/6892/6892_9500_001168.flac|14.82|3.9963|tymczasem helunia zrobiła dyg przed wokulskim a następnie przypatrzywszy mu się wielkiemi oczyma nagle schwyciła go za szyję i ucałowała w same usta nieprędko zapomnę zmian jakim uległa fizyognomia stacha wobec tak niespodzianych pieszczot pl/6892/6892_9500_001169.flac|18.94|3.9882|tak mruknął z uśmiechem wokulski twarz ludzka i tułów zwierzęcia nasza zaś imaginacya dodaje wam skrzydeł niech pan do mnie wpadnie na kilka minut pisała pani wąsowska gdyż mam bardzo ważny interes a dzisiaj chciałabym jechać zobaczymy ten ważny interes rzekł do siebie pl/6892/6892_9500_001170.flac|16.9|3.9365|rozumie się powiedział o tem swej żonie a żona klejnowi któremu znowu chciało się mieć sąsiadów najlepiej odpowiadających jego gustowi więc w parę dni po owej dyspozycyi zjawia się u barona jakiś elegant z dziwną fizyognomią a jeszcze dziwniej ubrany pl/6892/6892_9500_001171.flac|11.3|3.6342|znowu mnie złożysz na twem łonie białem znowu mnie ramię kochane otoczy zbudzę się myśląc że chwilkę drzemałem całując lica patrząc w twoje oczy pl/6892/6892_9500_001172.flac|14.54|3.5707|ona przecież nazwala go impertynentem niemniej interesuje się nim no proszę ze mnie nie żartować jeżeli nie interesuje się człowiekiem który ją ubóstwia to właśnie będzie interesować się takim który ją lekceważy pl/6892/6892_9500_001173.flac|18.51|3.596|mu wiadomość maruszewicza daje rubli zdziwił się adwokat jestto bardzo znakomity człowiek ależ drogi panie rzecki teraz kamienice idą w górę a nawet na przyszły rok wybudują ze dwieście nowych domów w tych warunkach drogi panie rzecki jeżeli sprzedamy im nasz dom za rubli zrobimy im łaskę pl/6892/6892_9500_001174.flac|17.71|3.8259|duch jego stracił wszelką samodzielność rządziło nim lada wrażenie odbijające się w tysiącznych coraz posępniejszych coraz boleśniejszych formach jak echa w pustej budowli znowu potknął się o kamień i ten nieznaczący fakt obudził w nim straszliwe medytacye pl/6892/6892_9500_001175.flac|12.32|3.7836|sprawdzimy to odpowiedział wokulski i spokojnie zanotował w katalogu adres odtąd każde popołudnie spędzał u państwa łęckich a nawet raz nazawsze został zaproszony na obiady pl/6892/6892_9500_001176.flac|14.02|3.7412|z nami tak nie będzie pomyślała głęboko wzruszona podczas wieczorów przepędzanych w domu pani stawskiej wokulski stosunkowo był najbardziej ożywiony trochę jadł i rozmawiał lecz przez resztę dnia zapadał pl/6892/6892_9500_001177.flac|13.78|3.7506|i w tej chwili pierwszy raz od czasu jak znał pannę izabelę przeleciały mu przez myśl straszne wyrazy fałsz fałsz przycisnął się do ławki wagonu patrzył w szybę i słuchał pl/6892/6892_9500_001178.flac|16.16|3.7911|proszę cię wsadź go tam koniecznie bo jego łotrowstwa nawet mnie już zaczynają nudzić a więc zakończył między nami zgoda dodam tylko że odwiedziłem wszystkich znajomych do których mogły dojść moje nieostrożne słowa o klaczy i najskrupulatniej rzecz wyjaśniłem pl/6892/6892_9500_001179.flac|15.91|3.9746|nazwiskiem napomknął zlekka że stawski był wówczas chory i że za parę tygodni spodziewa się o nim stanowczych wiadomości słuchając tego pani misiewiczowa kilka razy odwołała się do pomocy chustki pani stawska była spokojniejsza tylko parę łez stoczyło się jej po twarzy pl/6892/6892_9500_001180.flac|15.81|3.4965|on który niedawno sprzedał kamienicę chyba że ma długi o których ja nic nie wiem długów ani grosza mówię a po zlikwidowaniu interesu ma ze tysięcy rubli choć dwa lata temu miał ze tysięcy rubli rozumie się oprócz sklepu pl/6892/6892_9500_001181.flac|11.02|3.7651|baronowa krzeszowska ją kupi już wyprocesowała od męża swoje kapitały i jeżeli potraficie się targować dać dziewięćdziesiąt tysięcy rubli a nawet może coś odstępnego pl/6892/6892_9500_001182.flac|19.82|3.8595|ale uspokój się helciu bądź odważna może to bóg odwróci chociaż tej nocy miałam sen okropny ona miała sen ja spotkałem aresztantów nie obejdzie się bez katastrofy ale mówię cóż znowu sprawa nasza jest jak złoto wygramy ją zresztą co tam taka sprawa gorsza historya z dżumą pl/6892/6892_9500_001183.flac|12.69|4.0575|zobaczył surową twarz rozwiane włosy a pod śpiżowem czołem żywe lwie oczy które wpatrywały się w niego z wyrazem przygniatającej potęgi wytrzymał to spojrzenie i nagle uczuł że rośnie pl/6892/6892_9500_001184.flac|10.29|4.0241|osłabiony mówiła obojętnym tonem jeżeli nie czujesz że postępek pański był brutalny wobec pańskich ekscentryczności nawet baron wygląda na eleganckiego człowieka pl/6892/6892_9500_001185.flac|12.14|4.2473|jak pan to rozumiesz pochwycił rzecki któremu rozmowa o wokulskim sprawiała taką przyjemność jak o kochance jak pan to rozumiesz poznałeś pan bliżej tego człowieka pytał natarczywie a oczy pl/6892/6892_9500_001186.flac|10.22|3.7937|mój panie wybuchnęła wdówka zrywając się wnet jednak opamiętała się i rzekła chłodno zastrzegam sobie u pana niejaką względność w wyborze argumentów pl/6892/6892_9500_001187.flac|12.11|4.0131|i dla ostatecznego zhańbienia natury ludzkiej właśnie z mojej piersi chciała zrobić parawan dla siebie i adoratorów czy pani domyśla się jak musieli drwić ze mnie ci ludzie tak tanio obsypywani względami pl/6892/6892_9500_001188.flac|10.61|4.2297|potem przypomniał sobie swoje życie obecne tak puste tak okropnie puste zerwał z dotychczasowemi zajęciami zerwał z ludźmi i już nie miał przed sobą nic no nic pl/6892/6892_9500_001189.flac|12.04|3.8635|tak we względzie materyalnym jak i w moralnym blichtr zawsze blichtr wokulski zaczął chodzić po pokoju szuman miał racyą rzekł że wzrasta do nich niechęć kiedy nawet ty pl/6892/6892_9500_001190.flac|12.22|3.7924|duży daje procent siódmy a pewna to lokacya pierwszy numer po towarzystwie kredytowem a gdybym ja panu dał gotówkę i wszedł w pańskie prawa wyjechałbyś pan za granicę pl/6892/6892_9500_001191.flac|13.65|3.5388|pan ignacy pan gutmorgen zdawał się być mocno zakłopotany spuścił głowę jak winowajca i przebierając palcami po kontuarze mówił przepraszam pana panie rzecki ale pan może myśli że ja co ukradłem niech mnie pan zrewiduje pl/6892/6892_9500_001192.flac|14.53|3.8597|on sam geist i szuman ale on sądził że zwierzęta w ludzkiej postaci są wyjątkami ogół zaś składa się z dobrych jednostek geist twierdził przeciwnie że ogół ludzki jest bydlęcym a jednostki dobre są wyjątkami pl/6892/6892_9500_001193.flac|10.69|3.8208|czyby o mnie pomyślał nie trzeba się zbytecznie angażować a i kuzynek jest tutaj rzekła panna izabela podając mu rękę czegóż taki smutny pl/6892/6892_9500_001194.flac|15.57|3.833|te kabalistyczne słowa przed któremi ustępowały mury te cudowne lampy dzięki którym można było zwalczać nieprzyjaciół przenosić się w mgnieniu oka o setki mil a ci potężni czarodzieje co za szkoda że taka władza dostawała się ludziom złośliwym i pl/6892/6892_9500_001195.flac|14.41|3.8905|i że jego życie podobne dziś do martwego ciężaru toczy się wśród pustki przecież w łeb sobie nie wypalę myślał gdybym choć zbankrutował ale tak pogardzałbym sam sobą gdyby z tego świata miała mnie wymieść spódnica pl/6892/6892_9500_001196.flac|10.7|3.1253|spostrzegłem co mnie również zastanowiło że pan zięba jest uniżenie grzeczny dla szlangbauma a na mnie patrzy trochę zgóry choć jeszcze niebardzo ha myślę pl/6892/6892_9500_001197.flac|14.14|3.1355|doprawdy zakończyła pani stawska półgłosem helunia bawiła się w drugim pokoju byłabym bardzo szczęśliwa gdybym mogła kupić jej taką lalkę zpewnością musi to być bardzo droga zabawka wtrąciła pani misiewiczowa pl/6892/6892_9500_001198.flac|19.86|4.0191|ach jak ja rozumiem zawołał ochocki ten wstręt człowieka rozbitego do rzeczy które mu przypominają przeszłość jak ja to znam choćby z małego doświadczenia wyobraź pan sobie że kiedy zdawałem w gimnazyum egzamin dojrzałości musiałem w pięć tygodni przejść kursa łaciny i greki z siedmiu klas bom się tego nigdy nie chciał uczyć pl/6892/6892_9500_001199.flac|11.37|3.8344|wokulski uśmiechnął się śmiejesz się pan mój kuzynie bo sądzę że już mogę pana tak nazywać śmiejesz się a przecież sam na uczciwej drodze zdobyłeś miliony w ciągu dwu lat pl/6892/6892_9500_001200.flac|15.75|3.8154|ja myślę proszę pani że na to szkoda czasu bo jedni nigdy ich nie zrozumieją a inni nie uwierzą bez osobistego doświadczenia dziękuję panu za prelekcyą rzekła po chwili zrobiła na mnie tak silne wrażenie że nawet nie proszę pana ażebyś mnie odwiózł do pl/6892/6892_9500_001201.flac|15.0|3.9978|o jeżeli pan baron życzy sobie między ludźmi dobrze wychowanymi wystarcza wzajemne zaufanie odparł baron mam więc nadzieję że ani ja ani moja żona a nadewszystko moja żona nie będzie miała powodu skarżyć się na panów pl/6892/6892_9500_001202.flac|19.99|3.8312|lecz gdy jego lokal napełni się nowemi artykułami wygody i zbytku wówczas pan maruszewicz zasłania swoje okna na kilka dni sztorami wtedy rzecz nie do uwierzenia palą się u niego dniem i nocą światła a w mieszkaniu słychać głosy wielu mężczyzn czasami nawet i kobiet ale co mi tam do cudzych interesów pl/6892/6892_9500_001203.flac|14.78|3.931|wnet poznał swoję omyłkę i zawstydził się tak że pobiegł parę kroków naprzód patkiewicz stójże już idą zawołał pan maleski niech cię dyabli porwą wybuchnął pan patkiewicz ty zawsze musisz mnie skompromitować pl/6892/6892_9500_001204.flac|10.54|3.9623|w kilka dni przyszedł do niego rzecki cóż mój stary zawołał wokulski jakże tam z księciem lulu gniewasz się jeszcze na szlangbauma że śmiał sklep kupić pl/6892/6892_9500_001205.flac|17.9|3.5917|w tym jednak razie pomieszał mu rachunki szuman powiedziawszy przy jakiejś okazyi dowiadywałem się w paryżu o tego sławnego geista myśląc że wokulski może się o niego zechce zaczepić no ale geist niegdyś bardzo zdolny chemik jest dziś skończonym waryatem cała akademia śmieje się z jego pomysłów pl/6892/6892_9500_001206.flac|14.24|4.0727|coraz mniej rozumiem cię wtrącił wokulski żydzi są wielcy i żydzi są szelmy szlangbauma trzeba wyrzucić ze spółki i trzeba go znowu przyjąć raz żydzi na tem zyskują to znowu kraj zyska kompletny chaos pl/6892/6892_9500_001207.flac|18.45|3.8396|uważałem klejna za człowieka bardzo postępowego ale teraz myślę że to jest wielki zacofaniec zresztą co znaczy owe my nas i to ma być wiek który nastąpił po xviii-tym po tym xviii-tym wieku co napisał na swoich sztandarach wolność równość braterstwo pl/6892/6892_9500_001208.flac|14.01|3.8639|on widzę ma zamiar wszystko oddziedziczyć po mnie myślał wokulski ha niech dziedziczy świat należy do tych którzy go biorą swoją drogą szlangbaum rozmawiający z nim w tej chwili o swoich interesach wydał mu się zabawny pl/6892/6892_9500_001209.flac|14.09|3.6565|dziś kontent jestem z siebie i choćbym nie chciał muszę przyznać że mam meternichowską głowę jakto ja wpadłem na myśl zakochania stacha w pani helenie jak ja to wszystko ułożyłem ażeby im nie przeszkadzano bo pl/6892/6892_9500_001210.flac|17.75|3.6277|i po wszystkich anonimach jakie odebrałem postanowiłem sobie zapisywać rozmaite opinie wypowiadane przez dobrych ludzi o wokulskim a więc tedy na pierwszą porcyą stach jest złym patryotą ponieważ taniemi perkalikami zepsuł trochę interesa łódzkim fabrykantom bene zobaczymy co będzie dalej pl/6892/6892_9500_001211.flac|16.13|3.7319|gniewem zpewnością rzekła takby zrobił każdy mężczyzna mający iskrę szlachetności i poczucia honoru wolałby się sam zabić aniżeli ciągnąć pod pręgierz biedną kobietę słabą istotę nad którą tak łatwa jest zemsta kiedy się ma za sobą majątek stanowisko i przesądy publiczne pl/6892/6892_9500_001212.flac|14.53|3.74|z panem niemożna rozmawiać panie wokulski upomniała go wdówka niemożna ze mną rozmawiać o równouprawnieniu kobiet pani wąsowskiej zapłonęły oczy i krew uderzyła na twarz usiadła gwałtownie na fotelu i uderzywszy ręką w stół zawołała pl/6892/6892_9500_001213.flac|19.22|3.7465|w kwadrans byliśmy u pani stawskiej rozkosz jak nas przyjęto maryanna wysypała kuchnią piaskiem pani misiewiczowa ubrała się w jedwabną suknią tabaczkowego koloru a pani stawska miała dziś takie śliczne oczy rumieńce i usta że można się było na śmierć zacałować przy tej pięknej kobiecie pl/6892/6892_9500_001214.flac|15.91|4.1147|ale po panu nie spodziewałam się tego cha cha cha i to jest ten nowy człowiek ten bohater który cierpi i milczy o wy wszyscy jesteście jednakowi przepraszam ale o co właściwie ma pani pretensyą do barona z oczu pani wąsowskiej posypały się błyskawice pl/6892/6892_9500_001215.flac|11.36|3.7208|można powiedzieć że od tego dnia zaczęła się rekonwalescencya pana ignacego opuścił łóżko potem szlafrok zamienił na surdut bywał w sklepie i nawet często wychodził na ulicę pl/6892/6892_9500_001216.flac|16.03|4.0577|rozmyślania zaś o wokulskim prowadziły go do wniosku ze ukochany przyjaciel a tak niezwykły człowiek conajmniej znajdował się na drodze do jakiegoś moralnego bankructwa tyle chciał zrobić tyle mógł zrobić i nic nie zrobił powtarzał pan ignacy ze smutkiem w sercu pl/6892/6892_9500_001217.flac|16.75|4.0385|nareszcie rzecki za każdą bytnością opowiadał że jego stach jest nieszczęśliwy że trzeba go ocalić a ocalić go może tylko ona w jaki sposób zapytała sama nie dobrze rozumiejąc co mówi niech go pani pokocha to znajdzie się sposób odparł rzecki nie pl/6892/6892_9500_001218.flac|13.39|3.7115|w rzeczywistości wokulski nie stracił energii ale zmienił się pod wieloma względami sklepem naprzykład nie zajmował się nawet czuł do niego wstręt ponieważ tytuł kupca galanteryjnego szkodził mu w oczach panny izabeli pl/6892/6892_9500_001219.flac|16.56|3.9358|niekiedy z ciągłego siedzenia na fotelu cierpły mu nogi a wówczas myślał że idzie śmierć i z obojętną ciekawością uważał jak szybko owe cierpnięcie posuwa się do serca obserwacye te chwilowo robiły mu jakby cień przyjemności ale i one rozpływały się w apatyi pl/6892/6892_9500_001220.flac|13.96|4.1572|oczyma ażeby zwrócić jej uwagę na inny przedmiot spytałem cóż podoba ci się heluniu pani baronowa tak sobie odpowiedziało dziecko opierając się na mojem kolanie i patrząc na matkę mój boże dlaczego ja nie jestem jej ojcem a rozmawia z pl/6892/6892_9500_001221.flac|13.47|3.8938|jakim ja nikczemny i głupi zawołał uderzając się w czoło żeby tyle widzieć tyle słyszeć i jednakże dojść do podobnego upodlenia ja ja ścigałem się ze starskim i bóg wie z kim jeszcze pl/6892/6892_9500_001222.flac|11.24|3.7757|to pani ukradłaś magle odezwał się z poza kumoszek gruby głos nie ten złodziej co zabiera swoję własność ale ten co da piętnaście rubli zadatku i myśli że już kupił pl/6892/6892_9500_001223.flac|16.4|3.3901|co za uczucie co za namiętność powtarzała w duchu przez dwa dni panna izabela nie wychodziła z domu i nikogo nie przyjmowała w trzecim dniu zdawało jej się że apolo jakkolwiek wciąż podobny do molinarego chwilami przypomina starskiego pl/6892/6892_9500_001224.flac|18.56|3.4002|rzecki patrzył na niego prawie wylękniony nie patrz pan tak na mnie ciągnął spokojnym głosem szuman raczej zastanów się czy nie mam racyi wszakże ten człowiek ani razu w życiu nie działał przytomnie kiedy był subjektem myślał o wynalazkach i o uniwersytecie kiedy wszedł do uniwersytetu zaczął bawić się polityką pl/6892/6892_9500_001225.flac|14.97|3.7279|każdy zamieniał się w drgającą szybę wagonu w której widać było blady obraz panny izabeli w uścisku starskiego wokulski już nie mógł oprzeć się widzeniom opanowały go pożarły mu wolę skrzywiły myśl i zatruły serce pl/6892/6892_9500_001226.flac|19.65|4.011|a to co książe nazywasz występkiem jest tylko owocem waszych poglądów waszej pogardy dla wszelkiej pracy i wszelkich obowiązków żal mówi przez pana odparł książe zabierając się do wyjścia żal słuszny ale może niewłaściwie skierowany żegnam pana więc zostawiasz nas pl/6892/6892_9500_001227.flac|14.61|3.8528|wieść o tem że w wietlance wybuchła dżuma i awizacye z sądu do wokulskiego i do mnie na jutro mnie nogi pocierpły i tak mi to cierpnięcie szło od pięt do kolan później do żołądka celując oczywiście w stronę serca pl/6892/6892_9500_001228.flac|19.1|3.855|piękne to musi być towarzystwo u takiego księcia stroje elegancya nie tak piękne jak się wydaje odpowiedziała staruszka stroje bardzo często nie popłacone a elegancya zapewne inna musi być w salonie z hrabiami i książętami a inna w garderobie z biednemi robotnicami pl/6892/6892_9500_001229.flac|19.28|4.0203|to są dwa ważne fakta których doniosłość dziś dopiero rozumiem jak ja się starzeję boże miłosierny jak ja się starzeję u pani stawskiej od czasu zaznajomienia się z nią bywałem dosyć często nie powiem codzień czasami raz na kilka dni a czasem i dwa razy w ciągu dnia pl/6892/6892_9500_001230.flac|14.83|3.933|i do rozpusty zaś i do drażnienia nerwów potrzebne są kobiety piękne eleganckie dowcipne świetnie wychowane a raczej wytresowane w tym właśnie kierunku tożto ich jedyna karyera i panna izabela zaciągnęła się w ich szeregi pl/6892/6892_9500_001231.flac|11.55|3.3401|w życiu chyba nieczęsto się tak trafia szepnęła pani stawska kto wie kto wie odparł wokulski pocałował ją w rękę i wyszedł zamyślony pl/6892/6892_9500_001232.flac|20.0|4.2351|miał aspiracye naukowe lecz nie było ich czem zaspokoić miał szerokie instynkta społeczne ale czego dotknął się w tym kierunku wszystko padało nawet ta marna spółczyna którą założył zwaliła mu na łeb tylko pretensye i nienawiści masz pan racyą masz pan racyą powtarzał rzecki a teraz ta panna izabela pl/6892/6892_9500_001233.flac|18.04|3.7845|czy nie mógłbyś pan mówić jaśniej spytałem niecierpliwie dlaczegóżby nie tembardziej że wszyscy widzą to samo mówił doktor wokulski szaleje za panną ona go bardzo mądrze kokietuje a wielbiciele czekają awantura ciągnął szuman precz chodząc po pokoju i trąc sobie głowę pl/6892/6892_9500_001234.flac|19.8|3.7354|jak kobieta jest ładna to się i z kryminału wygrzebie rzekła czerwona dama do swojej sąsiadki ale pani się nie wygrzebiesz mruknął maglarz głupiś pan paniś głupsza ciszej zawołał sędzia kazano nam wstać i usłyszeliśmy wyrok najzupełniej uniewinniający panią stawską pl/6892/6892_9500_001235.flac|11.94|3.7367|nie chora zawołała baronowa ale wysłuchaj mnie panie sędzio ja nie mogę patrzeć na tego drugiego bo on ciągle robi miny jak nieboszczyk ja niedawno straciłam córkę zakończyła ze łzami pl/6892/6892_9500_001236.flac|17.55|4.1094|no wie pan co mówiła drąc jakiś papier że jesteś pan jedyny do rady czarno to czarno biało to biało cóż z pana za mężczyzna mężczyzna w każdej chwili powinien być stanowczy a przynajmniej wiedzieć czego chce cóż odniósł mi pan list beli wokulski milcząc oddał list pl/6892/6892_9500_001237.flac|13.2|3.6433|rewirowy krzyknęła pani misiewiczowa panie przyjmują zapytał gość maryany głosem tak pewnym że odrazu odzyskałem otuchę jest wokulski rzekłem do pani stawskiej i pokręciłem wąsa pl/6892/6892_9500_001238.flac|12.07|3.3196|ja coś powiem do uszka pewnie mama była niegrzeczna i teraz będzie stać w kącie to wyuczone rzekła czerwona kumoszka do starszej żebyś pani tak zdrowa była mruknął za nią gruby głos pl/6892/6892_9500_001239.flac|12.27|3.814|izabela konduktor otworzył drzwi wokulski zerwał się z siedzenia potrącił pana tomasza zatoczył się na przeciwną ławkę potknął się na stopniu i wbiegł do bufetu wódki zawołał pl/6892/6892_9500_001240.flac|15.21|3.4|i opowiedziałem mu wszystko co wiem o pani stawskiej dodając umrę mówię ci doktorze umrę albo ożenię stacha z panią stawską to kobieta która ma i rozum i serce i za miłość zapłaci miłością a jemu takiej trzeba pl/6892/6892_9500_001241.flac|13.63|3.9276|półmrok wokulski czuł że ten mrok żal i smutek wypływał z jego serca i że to wszystko zakończy się chyba z życiem jeżeli się zakończy zpomiędzy sosen gdziekolwiek spojrzał przeglądały płaty szarego nieba pl/6892/6892_9500_001242.flac|17.15|3.838|sprawa między baronową a młodymi ludźmi w tej chwili dosięgła najwyższego punktu jeden ze studentów ładny chłopak z wąsikami i faworytami wspinając się na palcach albo opadając na obcasy opowiadał coś sędziemu przyczem prawą ręką wykonywał okrągłe ruchy pl/6892/6892_9500_001243.flac|13.74|3.6379|kto pani sprzedał tę lalkę zapytał sędzia stawskiej pan rzecki odparła rumieniąc się co powie pan rzecki rzekł sędzia tu właśnie była pora wypowiedzieć moję mowę jakoż zacząłem pl/6892/6892_9500_001244.flac|19.5|3.8777|jutro postaram się zaspokoić panów to nie wszystko przerwał mu rzecki wczoraj bowiem od szanownej małżonki pańskiej otrzymałem ten oto list baron przeczytał podany mu papier zamyślił się i odparł przykro mi bardzo że baronowa użyła tak nieparlamentarnych wyrazów ale co do tej klaczy to pl/6892/6892_9500_001245.flac|15.46|3.9445|ona zpewnością nietylko nie paraliżowałaby moich zamiarów ale byłaby najwierniejszą pomocnicą ona przecież zna pracę i biedę i jest taka szlachetna tak rozumował ale czuł co innego pogardę dla ludzi których chciał uszczęśliwić pl/6892/6892_9500_001246.flac|11.17|3.7782|aby ukryć wzruszenie zwróciła się z uśmiechem do córeczki i rzekła półgłosem podziękuj heluniu panu że nam przyniósł wiadomość o tatce znowu łzy jej błysnęły ale opanowała się pl/6892/6892_9500_001247.flac|13.67|3.9749|paznogieć powtórzył w zamyśleniu wokulski a czy pan zna ten dawny aforyzm niekiedy duch ludzki rozdziera się i walczy z samym sobą kto wie czyto niegorsze od wyrwania paznogcia a może i od zdarcia całej skóry pl/6892/6892_9500_001248.flac|15.49|3.9157|hultaj panie szprot oświadczam panu jednak że albo powtarzasz albo sam fabrykujesz plotki coto jest wrzasnął szprot znowu jak niegdyś bijąc pięścią w stół odmówiłem gdyż nie jestem od dawania satysfakcyi panu ani nikomu pl/6892/6892_9500_001249.flac|18.95|3.5201|rozum tracisz panie ignacy ujmując się za takim człowiekiem odparł gwałtownie radca bo tylko pomyśl pojechał po majątek gdzie na wojnę turecką na wojnę turecką czy rozumiesz doniosłość tych słów sam zrobił majątek ale w jaki sposób jakim sposobem można w pół roku zrobić pół miliona rubli pl/6892/6892_9500_001250.flac|18.62|3.2904|to nie obchodziło do swego mieszkania dostał się ledwie po godzinnem dzwonieniu choć była blisko ósma rano otworzył mu służący zaspany rozebrany przerażony jego nagłym powrotem wszedłszy zaś do sypialni wokulski przekonał się że wierny sługa spał na jego własnem łóżku nie robił mu jednak wymówek lecz kazał podać pl/6892/6892_9500_001251.flac|16.07|3.8692|czy wobec podobnych przyjęć mogłem nie bywać często dalibóg myślę że bywałem za rzadko i że gdybym miał więcej rycerskich usposobień powinienem był tam siedzieć od rana do wieczora niechby się nawet pani stawska ubierała przy mnie cóżby mi to szkodziło pl/6892/6892_9500_001252.flac|12.16|3.3888|aj do licha a ten mąż za granicą no co tam mąż niechby się pilnował zresztą za jakiś dziesiątek tysięcy rubli dostaniemy rozwód z nieobecnym i zapewne już nieżyjącym pl/6892/6892_9500_001253.flac|13.55|3.9335|około piątej rano kupił na dworcu bilet pierwszej klasy nie był jednak pewny czy takiego żądał czy dano mu go bez żądania następnie wsiadł do przedziału drugiej klasy i zastał tam księdza który przez cały czas podroży wyglądał oknem pl/6892/6892_9500_001254.flac|13.79|3.9985|myślę rzekł że po kilku latach mojej gospodarki świat wyglądałby inaczej najwięksi hultaje zmieniliby się na sokratesów i platonów wtem spojrzał na list paryski i przypomniał sobie geista i jego słowa pl/6892/6892_9500_001255.flac|16.05|3.7984|pani wąsowska przypatrywała mu się naprzód z lekką trwogą potem z oburzeniem wkońcu wzruszyła ramionami wie pan co mi na myśl przyszło żem oszalał coś nakształt tego wobec tak pięknej kobiety i przy takiej dyskusyi byłoby to rzeczą naturalną pl/6892/6892_9500_001256.flac|10.71|3.8777|tak tedy mój rewirowy wziął lalkę do cyrkułu i poprosił ze sobą panią stawską skandal no straszny skandal a cóż wy nato zawołałem wściekły z gniewu pl/6892/6892_9500_001257.flac|11.91|3.9214|aaa jakie to obrzydliwe nie dziwże się pan kończył ochocki że wokulski umyka ztąd aż do chin długie udręczenie może doprowadzić człowieka do wścieklizny chociaż i to przechodzi pl/6892/6892_9500_001258.flac|14.7|3.8128|co to znaczy pokaż pan odezwał się zaniepokojony pan tomasz ale w tej chwili obok nadkonduktora stanął wokulski odebrał papier spokojnie otworzył go i choć w tem miejscu było zupełnie ciemno udał że czyta pl/6892/6892_9500_001259.flac|15.59|3.3636|niekiedy przychodził mu na myśl geist zdziczały mędrzec wśród wielkich pomysłów który wskazywał mu inny cel aniżeli miłość panny łęckiej ale wówczas starczyło wokulskiemu jedno spojrzenie panny izabeli ażeby go otrzeźwić pl/6892/6892_9500_001260.flac|12.57|3.7035|ale że starski jest cymbał więc naraził się baronowi i uratował zapisy tym sposobem nawet nieurodzone jeszcze pokolenia chłopów zasławskich powinny błogosławić starskiego zato że umizgał się do baronowej pl/6892/6892_9500_001261.flac|11.2|3.8502|sędzia zaczął pisać siedzący w drugiej ławce maglarz oczywiście odezwał się do damy czerwonej na twarzy a co ukradła widzisz pani co się teraz zrobiło z paninej gęby pl/6892/6892_9500_001262.flac|19.38|4.0777|zresztą mogę zobaczyć każdej chwili jeżeli nie panią to przynajmniej ojca mikołaja a choćby ten dom ach mogłaby pani spełnić uczynek miłosierny i jednem słowem zakończyć nie wiem moje cierpienia czy przywidzenia wszak zna pani to zdanie że najgorsza pewność jest lepsza od niepewności pl/6892/6892_9500_001263.flac|10.0|3.7076|bo obracał dziesięcioma milionami rubli odparł rzecki więc nawet zrobił mniej niżby mógł ale czyje to były miliony suzina kupca jego przyjaciela pl/6892/6892_9500_001264.flac|19.35|3.8074|niechby sobie była jego kochanką mówił w duchu o jej ile to dam bardzo renomowanych są kochankami jeszcze jak lichych facetów ale to gorsze że wokulski wcale o niej nie myśli tu jest awantura ha trzeba coś poradzić ale że sam już nie znajdował rady więc poszedł do doktora szumana pl/6892/6892_9500_001265.flac|11.08|4.0595|w ogrodzie botanicznym było cicho i prawie pusto wokulski wyminął studnią i zwolna począł wstępować na ocieniony pagórek na którym przeszło rok temu poraz pierwszy rozmawiał z pl/6892/6892_9500_001266.flac|11.82|3.7215|rób dalej majątek czy cudowne wynalazki żeń się ze stawską czy zawiąż drugą spółkę byleś czegoś pragnął i coś robił rozumiesz i nigdy nie pozwól nakrywać się spódnicą rozumiesz pl/6892/6892_9500_001267.flac|15.35|4.0641|nie pani już mam dosyć tych wyścigów w których byłem bity przez panów starskich szastalskich i licho nie wie jakich jeszcze nie mogę odegrywać roli eunucha przy moim ideale i upatrywać w każdym mężczyźnie szczęśliwego rywala czy niepożądanego kuzyna pl/6892/6892_9500_001268.flac|15.53|3.9576|potem znowu wypadek przyniósł mu wiadomość o śmierci stawskiego w liście z paryża i od tej chwili kolejno budziły się w nim wspomnienia pani stawskiej i geista mówiąc prawdę myślał powinienbym ten wyszulerowany majątek zwrócić ogółowi pl/6892/6892_9500_001269.flac|11.94|4.0498|o bismark mądra ryba i jeżeli kto to tylko on może taki plan przeprowadzić ja już oddawna czułem że to frant szpakami karmiony i miałem do niego słabość chociaż się z nią taiłem pl/6892/6892_9500_001270.flac|15.01|3.7929|tych panów baronowa brała do pokoju jadalnego ale rozmawiając z nimi płakała i wymyślała tak głośno że w całym domu było słychać na nieśmiałą uwagę pani stawskiej dlaczego nie żyje z familią baronowa odpowiedziała pl/6892/6892_9500_001271.flac|17.14|3.791|się zdaje że właśnie teraz są słabsi wtrącił wokulski czy dlatego że ich zaczynają nienawidzieć no nienawiść zbyt silne słowo dajże spokój nie jestem ślepy ani głupi wiem co mówi się o żydach w warsztatach szynkach sklepach nawet w gazetach pl/6892/6892_9500_001272.flac|18.24|4.2558|kto więc taką sumę zostawia bez dyspozycyi poprostu rzuca ją w błoto ten jest albo waryat albo zmajstrował coś takiego że już nie czeka na wypłatę w całem mieście rozlega się tylko jeden głos oburzenia przeciw temu temu że go nie nazwę właściwem imieniem radco zapominasz się zawołał pl/6892/6892_9500_001273.flac|10.6|3.7495|otarł oczy zmarszczył się i pożegnał mnie słowami pan wokulski to widać nie ma boga w sercu żeby sprzedać dom takiemu co krzywdzi ludzi słyszeliście państwo coś podobnego pl/6892/6892_9500_001274.flac|18.53|4.0773|ale najgorsze ze wszystkiego przezco nawet wpadłam w nerwową chorobę że ci panowie po kilka razy na dzień stukają do mego okna trupią główką tak panowie robią zapytał sędzia będę miał honor objaśnić pana sędziego odparł maleski z postawą człowieka który chce odtańczyć pl/6892/6892_9500_001275.flac|12.24|4.0588|i jeżeli mógłbym dać coś światu to chyba pieniądze i pracę ale nie dla dzisiejszych ludzi i jak najdalej od nich eh przestań zawołał rzecki ożeń się z nią a zaraz inaczej spojrzysz pl/6892/6892_9500_001276.flac|11.26|3.6677|no jużci panie rzecki mówi on kto jeździ do paryża kupuje okręty w czasie nieporozumień z anglią i tak dalej ten panie rzecki nie odznacza się obywatelskiemi cnotami pl/6892/6892_9500_001277.flac|18.11|3.8808|sztromanów przedemną jeden na drugiego wiesza psy ale wczoraj słyszałem że obie partye już mają się porozumieć mądrzy szepnął wokulski ale ja do nich straciłem serce odparł rzecki jestem przecie stary kupiec i mówię ci że u nich wszystko stoi na bladze szacherce i pl/6892/6892_9500_001278.flac|17.22|3.6153|kokietki niekoniec na tem już bowiem mając w ręku i pannę i majątek rzucił oboje a dzisiaj co robi i gdzie jest powiedz pan jeżeliś mądry półgłówek skończony półgłówek mówił szuman machając ręką czystej krwi polski romantyk coto wiecznie szuka czegoś poza rzeczywistością pl/6892/6892_9500_001279.flac|18.47|3.9641|serce wprawdzie myślała wciąż o wokulskim podczas zajęć sklepowych czy w domu czekała jego odwiedzin a gdy nie przyszedł była rozdrażniona i smutna często śnił jej się ale to przecie nie miłość ona nie jest zdolna do miłości jeżeli miałaby powiedzieć prawdę to już nawet męża przestała kochać pl/6892/6892_9500_001280.flac|11.99|4.029|ludzkość składa się z gadów i tygrysów między któremi ledwie jeden na całą gromadę znajdzie się człowiek dzisiejsze niedole pochodzą ztąd że wielkie wynalazki dostawały się bez różnicy ludziom i potworom pl/6892/6892_9500_001281.flac|17.88|4.0488|zawsze jednak za pośrednictwem kobiety a nadewszystko mojej własnej naiwności prawie od dzieciństwa szukałem jakiejś rzeczy wielkiej i nieznanej a ponieważ kobiety widywałem tylko przez okulary poetów którzy im przesadnie pochlebiają więc myślałem że kobieta jest ową rzeczą wielką i nieznaną pl/6892/6892_9500_001282.flac|13.72|3.8795|kilka dni rozeszła się wieść że wokulski gdzieś wyjechał nagle i może nazawsze wszystkie jego ruchomości począwszy od sprzętów skończywszy na powozie i koniach nabył hurtem szlangbaum za dosyć niską cenę pl/6892/6892_9500_001283.flac|18.16|3.9516|to był jeden paciorek z różańca na którym panna izabela odprawiała nabożeństwo szepnął z uśmiechem zaczął czytać moja droga kaziu jestem tak zniechęcona do wszystkiego i tak jeszcze nie mogę zebrać myśli że dziś dopiero zdobywam się na opowiedzenie ci wydarzeń jakie u nas zaszły od twego wyjazdu pl/6892/6892_9500_001284.flac|17.97|3.9913|szprot utyskuje że żydzi popsuli mu interesa lisiecki płacze że mu szlangbaum wymówił miejsce od świętego jana a klejn milczy już i w gazetach zaczynają pisać przeciw żydom ale co dziwniejsze nawet że doktor szuman choć sam starozakonny miał raz ze mną taką rozmowę pl/6892/6892_9500_001285.flac|12.15|3.7425|i one obiecały zapomnieć nietylko obiecały ale jeszcze ucałowały ją i nawet przyrzekły wyjednać jej przebaczenie u wokulskiego o którym baronowa odzywa się z wielkiemi pochwałami pl/6892/6892_9500_001286.flac|17.06|3.6883|przysięgając sobie że gdybym był na miejscu stacha nie odstąpiłbym baronowej kamienicy niżej stu dwudziestu tysięcy rubli tymczasem jędza ta wyczerpawszy rozmaite protekcye i lękając się ażeby wokulski albo nie podniósł ceny albo nawet nie sprzedał kamienicy pl/6892/6892_9500_001287.flac|12.74|3.7278|w takim razie pocóż mnie pani wezwała odparł zdziwiony zdawało mu się że go na wstępie oblano zimną wodą niech pan siada wokulski siadł milcząc pani wąsowska wciąż chodziła po salonie pl/6892/6892_9500_001288.flac|14.88|4.1633|krótko mówiąc rzekła pani wąsowska mężczyzni nie zrzekną się dobrowolnie swoich dzikich przywilejów wobec kobiet to jest nie uznają przywileju zwodzenia kto zaś odrzuca układy mówiła z uniesieniem ten rozpoczyna walkę pl/6892/6892_9500_001289.flac|11.97|4.1273|człowieka wokulski roześmiał się tak szczerze iż jego samego to zaniepokoiło pani wąsowska mówiła dalej śmiejesz się pan wybaczam ponieważ rozumiem taki śmiech jestto najwyższy stopień cierpienia pl/6892/6892_9500_001290.flac|10.74|3.5041|pierwszy raz widzę coś podobnego rzekł nasz adwokat taką sprawę spytał wokulski nie ale żeby człowiek uchem ruszał to artysta pl/6892/6892_9500_001291.flac|12.28|4.1323|jak ja wyglądam wobec niej jeżelim zrobił tak straszny afront bez powodu przecież kuzyni i jeszcze znający się od dziecka mogą prowadzić nawet dość drastyczne rozmowy nie zdradzając niczyjego zaufania pl/6892/6892_9500_001292.flac|10.05|3.7855|cóż on zrobił ach więc pan nic nie wiesz wyobraź pan sobie że zażądał rozwodu z żoną i ażeby skandal zrobić jeszcze głośniejszym strzelał się ze starskim to pl/6892/6892_9500_001293.flac|12.22|3.6188|kiwał głową i wznosił brwi ha próbuj pan na żal po kobiecie jedynem lekarstwem może być tylko druga kobieta chociaż obawiam się czy kuracya już nie jest spóźniona pl/6892/6892_9500_001294.flac|13.08|3.854|no moje panie odezwał się nagle wirski wynośmy się ztąd bo pan rzecki musi pogadać z panią stawską wizytujące damy w których współczucie nie osłabiło ciekawości oświadczyły że i one mogą z nami pogadać pl/6892/6892_9500_001295.flac|10.1|3.8204|stary subjekt pokręcił głową pani stawska rzekł już nie jest u milerowej trochę chora mówi coś o wyjeździe z warszawy możebyś tam wstąpił pl/6892/6892_9500_001296.flac|16.58|3.7996|tysiące niestety westchnął ochocki wyobraź pan sobie klasę ludzi majętnych lub zamożnych którzy dobrze jedzą a niewiele robią człowiek musi w jakiś sposób zużywać siły więc jeżeli nie pracuje musi wpaść w rozpustę a przynajmniej drażnić nerwy pl/6892/6892_9500_001297.flac|13.31|3.8379|o czem o różnych kwestyach na które mi pan odpowie jasno i wyraźnie czy to ma być egzamin coś nakształt tego słucham panią można było myśleć że się waha przemogła się jednak i zapytała pl/6892/6892_9500_001298.flac|16.03|3.8725|pomimo resztek pogardy i wstrętu jakie w niej jeszcze tlały musiała przyznać że ten szorstki i ponury człowiek więcej znaczy i lepiej wygląda aniżeli marszałek baron dalski a nawet aniżeli panowie niwiński malborg i pl/6892/6892_9500_001299.flac|13.48|3.7224|a teraz opiszę tragedyą na wspomnienie której gniew mnie dusi w wigilią wigilii r jestem w sklepie kiedy po południu odbieram od pani stawskiej list ażebym przyszedł wieczorem pl/6892/6892_9500_001300.flac|10.31|3.4452|podziękowaniem jestto wprawdzie chwilowe zajęcie ale bardzo przyszło mi w porę bo właśnie onegdaj nie rozumiem nawet z jakiego powodu straciłam jednę lekcyą muzyki za pięć złotych godzinę pl/6892/6892_9500_001301.flac|12.54|3.8488|czy doktor powtórzy to wokulskiemu gdy wróci spytał rzecki sto razy mu tak mówiłem a jeżeli teraz nie powiem to tylko dlatego że nie wróci co nie ma wrócić pl/6892/6892_9500_001302.flac|17.4|3.9335|a obowiązki jakie obowiązki wykrzyknął czy względem tych którzy nazywają mnie wyzyskiwaczem czy tych którzy mnie okradają spełniony obowiązek powinien coś przynosić człowiekowi gdyż inaczej byłby ofiarą której nikt od nikogo nie ma prawa wymagać pl/6892/6892_9500_001303.flac|13.7|3.9336|to panie ziółko jest on ożeniony z puttkamerówną wiadomo zaś że puttkamerowie są spokrewnieni z mickiewiczem przytem podobno pasyami lubi polaków a nawet synowi następcy tronu niemieckiego radził uczyć się po polsku pl/6892/6892_9500_001304.flac|13.67|3.9107|parę dni później był u baronowej książe w swojej własnej osobie zamknęli się oboje w najodleglejszym pokoju i mieli długą konferencyą w trakcie której pani parę razy zaniosła się od płaczu a raz zemdlała pl/6892/6892_9500_001305.flac|10.75|3.809|ja wszystko gotowa jestem przebaczyć jeżeli jestto bardzo zaszczytne dla nas obojga przerwał baron ponieważ i ja gotów jestem zapomnieć pani wszystko co dotyczy mojej osoby pl/6892/6892_9500_001306.flac|16.3|3.5188|a ja co mam w zysku nienawiść i oszczerstwa z jednej strony lekceważenie z drugiej sam powiedz czy jest występek któregoby mi nie zarzucano i zaco zato żem zrobił majątek i dałem byt setkom ludzi oszczercy są wszędzie pl/6892/6892_9500_001307.flac|13.83|3.6762|rzecki wciąż uśmiechał się niech mnie dyabli wezmą mówił do siebie jeżeli co do stacha nie mam racyi powiedział pannie adieu i pojechał oto cały sekret byle wrócił ochocki dowiemy się prawdy pl/6892/6892_9500_001308.flac|13.09|4.1275|kiedy prosiłem za biedakami odparł z gniewem patrz pan jak oni mnie traktują a jak wokulskiego jemu nie kłaniali się tak nisko ale w każdym ruchu w każdem spojrzeniu było widać żeby za nim poszli w ogień pl/6892/6892_9500_001309.flac|15.24|4.04|gorzej bo jakkolwiek pomimo dwukrotnych zaproszeń nie był na balu u księcia lecz około północy wymknął się pod jego dom i stojąc na śnieżycy patrzył w okna rozumiesz pan rozumiem na to nietrzeba być psychiatrą pl/6892/6892_9500_001310.flac|16.49|3.8501|nie wiem rzekł strapiony baron czy nie palnąłem głupstwa bo lokatora już mam ale sądząc z opisu obawiam się czy nie będzie nim jeden z tych młodych ludzi których właśnie wypędziła moja żona wszystko jedno odparł maruszewicz byle zgóry płacili pl/6892/6892_9500_001311.flac|17.35|3.949|ale jeszcze zastrzegł sobie u szlangbauma procent za miesiąc październik nadto zaś napisał do rzeckiego list z zapytaniem czy pan ignacy nie dałby mu ze swego kapitału dwudziestu jeden tysięcy rubli gotowizną wzamian za sumę płatną na ś-ty jan którą ochocki miał na hipotece wiejskiego majątku pl/6892/6892_9500_001312.flac|14.7|3.4074|ale już w magazynie szkieł a jeszcze bardziej w składzie materyałów aptecznych przyszło mu na myśl jak dalece osłabła w nim nietylko energia ale wprost ludzka samodzielność jeżeli rozmowa z ochockim przypomniała mu chemią którą nie zajmował się od kilku lat pl/6892/6892_9500_001313.flac|13.43|3.6796|o to zbyteczne jestem pewny że pan baron nie wynajmowałby złego mieszkania czy mogę dać zadatek proszę odpowiada baron a ponieważ pan ufasz mi na słowo więc i ja nie będę żądał bliższych informacyj pl/6892/6892_9500_001314.flac|18.99|3.794|drugiemi poprostu trzeba się wyleczyć a potem na odmianę jadać polędwicę albo ładne kobiety i popijać to dobrem winem czasami coś przeczytać czasami gdzie wyjechać wysłuchać koncertu i tak doczekać starości pl/6892/6892_9500_001315.flac|13.04|3.9374|więc niech się stanie człowiek odpowiedziano i stał się człowiek żył kilkadziesiąt lat a w ciągu nich tyle pragnął i tyle cierpiał że martwy świat nie zaznałby tego przez całą wieczność pl/6892/6892_9500_001316.flac|14.54|3.5546|najpierwiej dziękujemy wielmożnemu panu za pamięć o nas i za te pięćset rubli któremi nas wielmożny pan znowu obdarzył i za wszystkie dobrodziejstwa które otrzymaliśmy z jego szczodrobliwej ręki dziękujemy matka moja żona moja i ja pl/6892/6892_9500_001317.flac|12.05|3.6944|w najzwyczajniejszy sposób odparł przecież chyba nie składasz jej wizyt oknem tylko drzwiami zresztą składaj sobie jak chcesz a przy pierwszej sposobności oświadcz tym paniom że miałem list z paryża pl/6892/6892_9500_001318.flac|16.48|3.7036|a mały napoleonek pojechał na wojnę do jakiegoś natalu do afryki trudna rada niech się chłopak uczy wojować za jakie pół roku wróci okryty sławą tak że go sami francuzi gwałtem zaczną ciągnąć do siebie a my tymczasem ożenimy stacha z panią heleną pl/6892/6892_9500_001319.flac|11.47|3.4127|wiesz co że gotówem to zrobić przez ciekawość poprostu dla dowiedzenia się w jaki sposób przekona mnie o swej miłości chrześcianka piękna młoda dobrze wychowana a nadewszystko z porządnej familii pl/6892/6892_9500_001320.flac|17.51|4.0321|cóż ja się u dyabła biłem z austryakami za co ginęli moi kamraci facecye przywidzenia wszystko to odrobi cesarz napoleon iv-ty wówczas i szlangbaum przestanie być arogantem i szuman przestanie chełpić się swojem żydowstwem i klejn nie będzie im groził pl/6892/6892_9500_001321.flac|12.72|4.0648|w warszawie opamiętał się dopiero w alejach jerozolimskich już jadąc dorożką kto mu jednak wyniósł walizkę jakim sposobem on sam znalazł się w dorożce o tem nie wiedział i nawet nic go to nie obchodziło pl/6892/6892_9500_001322.flac|10.94|3.7548|co mi tam ludzkość mówił wzruszając ramionami za całą ludzkość i za całą przyszłość świata za moję własną wieczność nie oddam jednego jej pocałunku pl/6892/6892_9500_001323.flac|16.03|4.0187|później spadły na panią stawską dwie duże klęski proces o lalkę i utrata zarobków wokulski nietylko nie wyparł się znajomości z nią co przecież mógł zrobić ale jeszcze uniewinnił ją w sądzie i ofiarował jej korzystne miejsce w sklepie pl/6892/6892_9500_001324.flac|11.21|3.7938|rzucił pakiet na biurko i w dalszym ciągu wziął się do czytania tysiąca i jednej nocy coto za rozkosz dla zmęczonego umysłu te pałace z drogich kamieni drzewa których owocami były klejnoty pl/6892/6892_9500_001325.flac|10.76|3.8767|go pan bo szkoda człowieka zawsze wokulski jakkolwiek wszedł na fałszywą drogę zasługuje na współczucie co pan nazywasz fałszywą drogą pytam pl/6892/6892_9500_001326.flac|15.94|3.8447|i wydało mu się rzeczą dziecinną a nawet niesmaczną ażeby on miał poświęcać majątek pracę i spokojność dla zemsty nad tego rodzaju człowiekiem wolałbym zastanawiać się nad tępieniem myszy polnych albo karaluchów bo one są pl/6892/6892_9500_001327.flac|15.29|4.0687|czego ona może chcieć odemnie zapytał zdumiony ale przed trzecią pojechał punkt o trzeciej wokulski znalazł się w przedpokoju wąsowskiej lokaj nawet nie pytając kim jest otworzył drzwi do salonu po którym szybkiemi krokami spacerowała piękna wdowa była w pl/6892/6892_9500_001328.flac|15.5|3.7549|precz z marzeniami napoleonidzi już nie poprawią świata i nikt go nie poprawi jeżeli i nadal będziemy postępować jak lunatycy zawiążę spółkę z mraczewskimi sprowadzę lisieckiego znajdę klejna i spróbujemy panie szlangbaum czy tylko ty masz rozum pl/6892/6892_9500_001329.flac|18.73|3.6808|pani wąsowska podniosła się z fotelu z miną bardzo uroczystą rozumiem rzekł wokulski mam już odejść jak pan uważa i na wieś nie pojedziemy razem o to z pewnością chociaż nie bronię panu przyjechać tam zapewne będzie u mnie bela w takim razie nie przyjadę pl/6892/6892_9500_001330.flac|12.37|3.7296|kacprze że nasz biedny pan sprowadzi się do nas dziś albo jutro trzeba położyć sukno na schodach od drugiego piętra tylko uważaj moje dziecko ażeby nie pokradli prętów i sukno trzeba cokilka dni trzepać pl/6892/6892_9500_001332.flac|17.24|3.9398|to mu na dziś wystarczało a o przyszłości nie śmiał myśleć zdaje mi się że umrę u jej nóg mówił sobie no i co z tego umrę patrząc na nią i może przez całą wieczność będę ją widział któż wie czy życie przyszłe nie zamyka się w ostatniem uczuciu człowieka pl/6892/6892_9500_001333.flac|14.58|3.9512|czy ty się gniewasz stary że tak dawno nie byłem u ciebie rzekł ściskając go za rękę rzecki smutnie pokiwał głową alboż ja nie wiem co się z tobą dzieje odparł bieda bieda na świecie coraz gorzej pl/6892/6892_9500_001334.flac|13.52|3.769|nareszcie przeczytawszy w gazetach o znalezieniu nowej planetoidy której znalazca również kłopotał się o danie jej nazwiska chciał przeznaczyć dużą nagrodę temu z astronomów który odkryje nowe ciało niebieskie i nazwie je izabelą pl/6892/6892_9500_001335.flac|15.2|3.4444|łęcką mówię żeni się bo on nie mając pod tym względem pewności nie wyraziłby się tak stanowczo nawet przedemną dziś już napewno wiem za kim on tęsknił w bułgaryi dla kogo zębami i pazurami zdobywał majątek ha wola boska pl/6892/6892_9500_001336.flac|16.37|3.5636|nie wiem która szepnęła zapytana sędzia wyciągnął do niej lalkę ale służąca milczała mrugając oczyma i załamując ręce ach to mimi zawołała helunia o panie sędzio krzyknęła baronowa córka świadczy przeciw matce pl/6892/6892_9500_001337.flac|18.4|3.5604|przed południem wokulski nie był w sklepie więc około drugiej wybrałem się do niego może chory idę i w bramie domu w którym mieszka wpadam na doktora szumana gdy powiedziałem mu że chcę odwiedzić stacha odparł nie chodź pan tam jest rozdrażniony i lepiej zostawić go w spokoju pl/6892/6892_9500_001338.flac|15.05|3.8464|trzeba było poznawać kobiety nie przez okulary mickiewiczów krasińskich albo słowackich ale ze statystyki która uczy że każdy biały anioł jest w dziesiątej części prostytutką no i jeżeli spotkałoby cię rozczarowanie to choć przyjemne pl/6892/6892_9500_001339.flac|18.21|4.0383|uderzało go tylko że każdy miniony obraz zacierał mu się w pamięci tak nieodwołalnie iż w żaden sposób nie mógł przypomnieć sobie tego na co patrzył przed chwilą oto obiad w hotelu europejskim z powodu otwarcia nowego sklepu oto stary sklep a w nim panna łęcka rozmawia z pl/6892/6892_9500_001340.flac|14.26|3.8772|nie widzi cymbał że ona zupełnie takiemi samemi słodyczami obdzielała dziesięciu nawet w znakomicie większych dozach cóżto za kobieta jak setki i tysiąc innych piękna rozpieszczona ale bez duszy pl/6892/6892_9500_001341.flac|14.85|3.5874|śmiałem zrobić prezentu pojmując że matce przyjemniej będzie jeżeli sama przyczyni się do radości dziecka helunia choć rozmawialiśmy zniżonym głosem usłyszała widać że mówimy o lalce i wybiegła z drugiego pokoju z błyszczącemi oczyma pl/6892/6892_9500_001342.flac|16.93|3.9485|porządne damy pomyślałem głośno zaś odparłem pan klejn cały dzień siedzi w sklepie więc nie może odpowiadać za swoich sąsiadów tak ale pan klejn ma z nimi jakieś konszachty namówił ich ażeby znowu sprowadzili się do kamienicy bywa u nich przyjmuje ich u siebie pl/6892/6892_9500_001343.flac|14.3|4.0276|kiedy zaś biedna ofiara uwierzy waszym krzywoprzysięstwom zaczynacie się nudzić a jeżeli i w niej odezwie się ludzka ułomna natura depczecie ją nogami ach jakie to oburzające jakie to nikczemne czy mi pan co nareszcie odpowiesz pl/6892/6892_9500_001344.flac|14.46|3.945|przynajmniej tak domyślano się mówił ochocki tym razem ja sam zwróciłem jej uwagę że w towarzystwie jednego wielbiciela nie wypada tęsknić za drugim ale ona odpowiedziała mi swoim zwyczajem niech będzie kontent że pozwalam mu patrzeć na siebie pl/6892/6892_9500_001345.flac|16.95|3.9854|tu zaś w europie ani mniej ani więcej tylko wybuchła dżuma w okolicach astrachania i lada dzień może do nas zajrzeć co my mamy przez tę dżumę kogo spotkam mówi co dobrze wam sprowadzać perkaliki z moskwy zobaczysz pan że razem z niemi sprowadzicie morową zarazę pl/6892/6892_9500_001346.flac|16.18|3.9695|ty z dziesięć lat cieszyłeś się swojem odparł wokulski racya ale ja miałem zajęcie badałem ludzkie włosy i myślałem o sławie nade wszystko zaś nie miałem na karku interesów cudzych i swoich przecież za kilka tygodni będzie sesya tej spółki do handlu z pl/6892/6892_9500_001347.flac|12.33|3.6536|to już z wyboru panów żydowszczyzna w naszej spółce westchnął książe oni nawet na posiedzeniach gotowi rozmawiać po żydowsku nieszczęsny kraj nieszczęsny język pl/6892/6892_9500_001348.flac|19.9|3.9997|nie rozumiem tej kobiety pomyślał kiedy ona jest sobą z kim ona jest sobą ale po przejściu paruset kroków na mrozie ochłonął w rezultacie myślał cóż w tem nadzwyczajnego musi żyć z ludźmi do których nawykła a jeżeli z nimi żyje musi słuchać ich błazeńskiej rozmowy pl/6892/6892_9500_001349.flac|16.91|3.8397|rok tylko żyłeś z nimi niby na równej stopie i co z ciebie zrobili więc pomyśl co musieli zrobić z nami których gnietli i kopali przez całe wieki i dlatego radzę ci połącz się z żydami zdublujesz majątek i jak mówi stary testament zobaczysz nieprzyjacioły twoje u podnóżka nóg twoich pl/6892/6892_9500_001350.flac|19.77|3.8601|pani misiewiczowej jakaż nieostrożna pani misiewiczowa ale mówi wirski cóż miała robić nieboga jeżeli denowa wpadła na nią zgóry że wokulski przesiaduje u nich do rana że to jakieś nieczyste sprawy naturalnie zatrwożona staruszka powiedziała jej że tu nie chodzi o figle ale o sakrament i że może pobiorą się około świętego jana pl/6892/6892_9500_001351.flac|15.63|3.9904|cóż więc ja dziś znaczę w sklepie przy takim smoku gdy chcę zrobić rachunek on zagląda mi przez ramię wydam jaką dyspozycyą on ją zaraz głośno powtarza ze sklepu usuwa mnie coraz bardziej przy znajomych gościach ciągle mówi mój przyjaciel wokulski pl/6892/6892_9500_001352.flac|14.31|3.9322|to oni to ci ludzie nie ja posiadali wasz szacunek ba mieli nierównie rozleglejsze przywileje choć każdy z tych wyżej oszacowanych mniej jest wart aniżeli mój szwajcar sklepowy bo on coś robi i przynajmniej nie pl/6892/6892_9500_001353.flac|10.33|3.9324|niech więc pani przynajmniej spełni chrześciański obowiązek i powie temu człowiekowi jak jestem dla pani życzliwa pani stawska usłyszawszy to podniosła się z krzesła ażeby wyjść pl/6892/6892_9500_001354.flac|12.79|3.6444|był w cichym i pustym lesie pnie sosen rosły pochylone w dziwaczny sposób nie odzywał się żaden ptak wiatr nie poruszał najmniejszej gałązki nie było nawet światła tylko smutny pl/6892/6892_9500_001355.flac|15.63|3.7092|panie wokulski wybacz że nie nazywam cię szanownym ale trudno dawać taki tytuł człowiekowi od którego już wszyscy odwracają się ze wstrętem nieszczęsny człowieku jeszcze nie zrehabilitowałeś się ze swych dawniejszych występków a już hańbisz się nowemi pl/6892/6892_9500_001356.flac|19.58|3.9293|niema obawy wtrącił wokulski większość naszych wspólników ma zwyczaj rozmawiać na sesyach po francusku i językowi nic się nie stało więc chyba nic nie zaszkodzi mu i kilka frazesów w żargonie książe zarumienił się ależ starozakonni panie obca rasa teraz jeszcze zaczęła się przeciw nim jakaś niechęć pl/6892/6892_9500_001357.flac|15.29|3.8193|przestraszyłem się własnej śmiałości ale wokulski nic nie odpowiedział położył się na kozetce i splótł ręce pod głową co było objawem niezwykłego wzruszenia potem zaczął mówić o interesach sklepowych głosem zupełnie spokojnym pl/6892/6892_9500_001358.flac|12.99|3.4872|o że dojdzie mogę ręczyć honorem zapewnił pan maruszewicz ponieważ jednak ja wcale nie dałem mu słowa że otrzyma porękawiczne więc chwilę pokręcił się po sklepie i opuścił go gwiżdżąc pl/6892/6892_9500_001359.flac|18.02|3.5403|algierze wokulski zamyślił się gdybym przed trzema miesiącami dostał te papiery kto wie coby dziś było stawska piękna a nadewszystko jaka szlachetna jaka szlachetna czy ja wiem może ona naprawdę mnie kochała stawska mnie a ja tamtą co za ironia losu pl/6892/6892_9500_001360.flac|19.9|3.5036|owszem ile tylko razy pan zechce mówiła rumieniąc się pani stawska i nie będę natrętny piękna para rzekłem półgłosem do pani misiewiczowej spojrzała na nich i wzdychając odparła cóż z tego choćby nieszczęśliwy ludwik już nawet nie żył miejmy w bogu ufność pl/6892/6892_9500_001361.flac|12.8|4.0313|wejdę mówił do spółki z panią stawską i z mraczewskim oni mają rubli ja więc za taką sumę możemy otworzyć porządny sklep choćby pod bokiem pl/6892/6892_9500_001362.flac|10.02|3.4343|kto z nas miał racyą rzekła trącając ochockiego wachlarzem biedny wokulski zapewniam panią że jest mniej biednym aniżeli panna izabela pl/6892/6892_9500_001363.flac|17.93|3.7293|stary głupcze i tobież to myśleć o takim aniele zresztą ja o niej wcale nie myślę osobliwie od czasu kiedy przekonałem się że ona kocha wokulskiego niechże go sobie kocha byle oboje byli szczęśliwi a ja ej katz mój stary przyjacielu miałżebyś być odważniejszy odemnie pl/6892/6892_9500_001364.flac|11.34|4.0069|tak pani odparł baron kłaniając się poraz trzeci ciągle z kapeluszem w ręku daruje pani że dotknę tej niemiłej sprawy ale od pewnego czasu nazwisko moje figuruje we wszystkich sądach pl/6892/6892_9500_001365.flac|16.64|3.952|mocny rumieniec oblał twarz pani stawskiej odwróciła krzesło tyłem do lampy i spytała cichym głosem dlaczego albo ja wiem rzekłem czując tę okrutną przyjemność jaką sprawia dręczenie bliźnich albo ja wiem mówią że chce się żenić pl/6892/6892_9500_001366.flac|10.4|3.7428|proszę sobie wyobrazić com znalazł w kuchni maryanna ma zawiązaną głowę i obrzmiałą fizyognomią niewątpliwy dowód że była dziś w cyrkule na kominie ciemno pl/6892/6892_9500_001367.flac|14.33|4.1318|panie rzekł ponurym głosem zamykając drzwi gabinetu widzisz przed sobą człowieka który postanowił cóż pan postanowił postanowiłem zakończyć życie ciężka to chwila ale trudno honor pl/6892/6892_9500_001368.flac|11.93|3.7774|ponieważ o ile wiem jeszcze nigdy nie pocałowało go żadne dziecko więc w pierwszej chwili cofnął się zdziwiony potem objął helunię za ramiona wpatrywał się w nią ze wzruszeniem i pocałował w głowę pl/6892/6892_9500_001369.flac|15.18|3.0484|pan był u naszych dam zaczyna wirski ze cztery z pięć dni odparłem pojmujesz pan że nie chcę przeszkadzać wokulskiemu a i panu radzę to samo młoda z młodym prędzej porozumie się aniżeli z nami starymi pl/6892/6892_9500_001370.flac|12.52|3.6244|na nieszczęście raczyła pani wprowadzić w grę moje nazwisko które lubo w historyi świata nie odznaczyło się żadną niezwykłością zasługuje przecież na to aby je oszczędzano nazwisko powtórzyła baronowa pl/6892/6892_9500_001371.flac|16.73|3.7696|i jeszcze kazali mu wierzyć że jego upadek a ich tryumf będzie korzystnym dla kraju wobec tego poczuł taki wstręt do handlu spółek i wszystkich zysków że dziwił się samemu sobie jakim sposobem on mógł prawie przez dwa lata mieszać się do podobnych rzeczy pl/6892/6892_9500_001372.flac|16.86|3.9542|w tej chwili przybiegła baronowa w niezapiętym szlafroku z włosami w nieładzie coto zawołała wzruszonym głosem ach to ty leonie gdzie pan zdaje się że jaśnie pan u stępka chciałbym złożyć rzeczy ale nie widzę ani gabinetu pana ani pokoju dla mnie pl/6892/6892_9500_001373.flac|11.26|3.7532|i myślisz doktor że wokulski będzie taki błazen spytałem czując że burzy się we mnie krew jak pod vilagos szuman aż skoczył na krześle o do licha nie zawołał pl/6892/6892_9500_001374.flac|12.06|3.612|teraz rozumiesz pan na jakiej pochyłości może znaleść się człowiek spytał szuman już drugi dzień truje się że go jakiś książe nie zaprosił na bal on ten nasz kochany ten nasz podziwiany stach pl/6892/6892_9500_001375.flac|10.21|3.9156|w jakie pół godziny przychodzi i ślusarz otworzył ten zwyczajny zamek wytrychem ale angielskiemu zatrzaskowi nie może dać rady kręci wierci napróżno pl/6892/6892_9500_001376.flac|15.98|4.094|zapis zapis mruczał szuman chodząc po pokoju i pocierając sobie tył głowy co znaczy nie wiem dość że wokulski zrobił go widocznie chce być przygotowany na wszelki wypadek jako rozsądny kupiec czyby znowu pojedynek pl/6892/6892_9500_001377.flac|13.33|3.8771|ułatwiać tej podróży o pan jesteś nielitościwy odparł maruszewicz machinalnie otrzepując spodnie jedno życzliwsze słowo jeden cieplejszy uścisk ręki może wprowadziłby mnie na nowe tory ale pan nie możesz się na to zdobyć pl/6892/6892_9500_001378.flac|15.6|3.6251|i dopiero połączonym usiłowaniom moim wokulskiego i klejna udało się ją przekonać że biorąc trzy ruble jeszcze mamy zarobek wokulski wrócił do swoich zajęć a ja zapytałem pani heleny co nowego w domu i w jakich jest stosunkach z baronową już pl/6892/6892_9500_001379.flac|11.6|3.7498|a na wiosnę zacznie taniec z niemcami teraz przecie niemcy nie pójdą do paryża nie udaje się dwa razy ta sama sztuka otóż tedy co ja chciałem powiedzieć aha we trzy pl/6892/6892_9500_001380.flac|17.11|4.093|zasławiu panie ciągnął węgielek jednej niedzieli poszliśmy z marysią na zamek chciałem jej pokazać ten potok gdzie zginął kowal i ten kamień co na nim wielmożny pan kazał mi wyciąć napis wtem patrzę jest powóz pana barona dalskiego co ożenił się z wnuczką nieboszczki pani pl/6892/6892_9500_001381.flac|11.86|3.6724|nie chcę grać z panem komedyi mój potworze odparła pochwili obchodzi mnie tak że robię wszystko co jest w mojej mocy ażeby dostał belę ponieważ ją kocha ten szaleniec pl/6892/6892_9500_001382.flac|11.97|3.8452|stary głupcze nazywający się ignacym rzeckim ty wyobrażasz sobie że napoleonidzi wrócą na tron że wokulski zrobi coś nadzwyczajnego bo jest zdolny i będzie szczęśliwym bo jest uczciwy pl/6892/6892_9500_001383.flac|13.64|3.8002|i co pani i przyznaj że umiem dotrzymywać obietnic głos jej drgnął ale wokulski nie spostrzegł tego wyskoczył z karety i pobiegł do kamienicy zajmowanej przez pana łęckiego gdzie właśnie stanęli pl/6892/6892_9500_001384.flac|16.02|3.9092|w oczach zaczęły mi ognie latać uderzyłem kuflem w stół i krzyknąłem kłamiesz pan wszystko pan kłamiesz panie szprot a oto mój adres dodałem rzucając mu bilet na stół co mi pan dajesz adresy odparł szprot mam panu przysłać partyą kortu czy co pl/6892/6892_9500_001385.flac|15.43|3.8232|ile razy siadała na tym wielkim kamieniu z napisem ile razy widziałam łzy w jej oczach a nawet raz rozpłakała się nadobre powtarzając wyryty tam dwuwiersz wszędzie i zawsze będę ja przy tobie bom wszędzie cząstkę mej duszy zostawił cóż pan nato co pl/6892/6892_9500_001386.flac|10.75|3.785|ogarnęła go taka trwoga że przeżegnał się i widma znikły basta pomyślał ja tu rozum stracę i postanowił zapomnieć o pannie izabeli pl/6892/6892_9500_001387.flac|19.15|3.6516|jego śmierć w bitwie z gołymi murzynami jakoś dziwnie wygląda pan rzecki istotnie nie domagał według własnej opinii z powodu braku zajęcia według szumana z powodu sercowej choroby która nagle rozwinęła się w nim i szła dosyć szybko pod wpływem jakichś zmartwień pl/6892/6892_9500_001389.flac|16.19|3.8465|do pani stawskiej napisał list z przeprosinami i posłał jej aż pod częstochowę ogromny bukiet nareszcie przyjął kucharza i wraz ze swoją małżonką złożył wizyty rozmaitym osobom z towarzystwa powiedziawszy pierwej maruszewiczowi który ogłosił to po mieście pl/6892/6892_9500_001390.flac|15.7|4.2362|rzekła niech pan się uspokoi i nie przesadza pod słowem honoru choć kobiety podobno nie mają honoru zapewniam pana że to o czem mówiliśmy zostanie między nami zresztą jestem pewna że nawet bela przebaczyłaby panu jego wybuch pl/6892/6892_9500_001391.flac|16.98|3.5318|ale ja panie jestem ajent handlowy mam żonę dzieci i terminowe interesa zmuszę pana do pojedynku co to zmuszę ciupasem mnie pan sprowadzisz czy co a jakbyś mi pan coś podobnego powiedział po trzeźwemu tobym poszedł do cyrkułu i daliby panu pojedynek pl/6892/6892_9500_001392.flac|13.36|3.9106|miałeś pan przecie o baronowej właśnie też otóż tedy mości dobrodzieju no i maleskiemu nic nie brak otóż tedy jak panu wiadomo baronowa uzyskała wyrok na chłopaków ażeby się wyprowadzili ósmego pl/6892/6892_9500_001393.flac|13.0|4.0273|za żadne skarby jęknęła pani baronowa po całych nocach ryczą tupią pieją gwiżdżą niema służącej w domu którejby nie zwabiali do siebie ach boże krzyknęła odwracając głowę pl/6892/6892_9500_001394.flac|16.2|3.5928|czy mógł jej nie obchodzić człowiek taki jak on nie dlatego że mu coś zawdzięczała ale że był nieszczęśliwy i że ją kochał która kobieta myślała sobie potrafi nie ulitować się nad sercem tak głęboko zranionem a tak cichem w swojej boleści pl/6892/6892_9500_001395.flac|12.24|4.0732|oj to to ale chwilami ogarnia mnie taka desperacya że chciałbym ażeby mnie ziemia pochłonęła i wszystko czegom tylko dotknął to nierozsądne nierozsądne wtrącił rzecki pl/6892/6892_9500_001396.flac|14.39|3.5834|dopiero w domu wokulski otworzył list panny izabeli na widok drogiego niegdyś pisma przeleciała po nim błyskawica żalu ale zapach papieru przypomniał mu te dawne bardzo dawne czasy kiedy jeszcze zachęcała go do urządzania pl/6892/6892_9500_001397.flac|15.97|3.6766|mam nadzieję że porozumiecie się z nimi lepiej niż z nami rzekł wokulski z ironią książe miał łzy w oczach myślałem mówił wzruszony że będziesz pan złotym mostem pomiędzy nami a tymi którzy coraz więcej odsuwają się od nas pl/6892/6892_9500_001398.flac|15.01|3.199|smutniejsze cóżto spytał wokulski słyszałem że pani chce opuścić warszawę tak panie może mąż powróci dodała stłumionym głosem mówił mi o tem rzecki i pozwoli pani że postaramy się o sprawdzenie tej wiadomości pl/6892/6892_9500_001399.flac|15.58|4.1023|my tu będziem mogli złazić się do chorego na partyjkę co wieczór szprot dobądź synu trybuszonik i zabierz się do szkliwa niech poczciwiec zaznajomi się z nową marką jakiż to zakład wygrał radca zapytał rzecki któremu znowu fizyognomia zaczęła się wyjaśniać pl/6892/6892_9500_001400.flac|10.96|3.6179|jak się ta kobieta kompromituje szepnął nasz adwokat włóczy się po sądach bierze takiego szubrawca na doradcę ale my mamy do pani pretensyą o szkody i straty pl/6892/6892_9500_001401.flac|15.24|3.4703|jeżeli tylko nie jest wieczorem u łęckich co zresztą trafia się nieczęsto bo panna wciąż baluje to zaraz chłopak sprowadza się do pani stawskiej i siedzi tam choćby do północy a jak się wtedy ożywia jak jej opowiada historye o moskwie o paryżu pl/6892/6892_9500_001402.flac|14.33|3.9672|mają licznych wielbicieli i dzięki temu wywierają na nas taki wpływ jak haremy na turcyą widzi więc pani że damy nie mają powodu roztkliwiać się nad mojemi cierpieniami ani prawa bawić się mną nie należę do ich referatu pl/6892/6892_9500_001403.flac|16.89|3.55|zatem pani odrzucasz moję opiekę którą ofiaruję jej pod wpływem próśb księcia i dbałości o honor nazwiska ale owszem zacznijże się nareszcie mną opiekować bo dotychczas co do mnie przerwał baron z nowym ukłonem będę się starał zapomnieć o przeszłości pl/6892/6892_9500_001404.flac|11.04|3.883|otóż to ale mniejsza przypuśćmy że w tym razie nie zrobił ani jednego świństwa coto jednakże za interesa prowadził on w paryżu a później w moskwie na czem również grubo zarobił pl/6892/6892_9500_001407.flac|12.48|3.8263|powstał hałas kilkunastu mówców zabrało głos i po bardzo ożywionych rozprawach uchwalono że spółka przyjmuje nowych członków wskazanych przez pana szlangbauma a kierunek spraw powierza temuż panu pl/6892/6892_9500_001408.flac|16.64|3.3306|nami każdej chwili odparł wokulski kiedyż to powinnibyśmy jechać dziś ale zapewne zejdzie do jutra wokulski obiecał być gotowym na jutro kiedy pożegnał pana tomasza i wstąpił do panny izabeli dowiedział się od niej że jest w warszawie starski pl/6892/6892_9500_001409.flac|11.5|3.5708|ile razy po wizycie u panny izabeli jak dokuczliwe muchy rzucały się na niego wątpliwości biegł do pracy przeglądał rachunki uczył się angielskich słówek czytał nowe książki pl/6892/6892_9500_001410.flac|16.68|3.844|już nie będzie u mnie służył od lipca odparł szlangbaum więc niech pan rozmówi się z panem rzeckim oni znają się dawniej maruszewicz zkolei wpadł na mnie i znowu opowiedział historyą studentów którzy nazywają go szulerem albo kompromitują damy bywające u niego pl/6892/6892_9500_001411.flac|13.49|3.5559|tak pan sądzi przynajmniej tak wszyscy robią ja właśnie nie chcę robić jak wszyscy zawołała pani wąsowska to niech pani kupi teraz a jeżeli do grudnia franki stanieją to niech pani odłoży kupno do grudnia pl/6892/6892_9500_001412.flac|16.58|2.8667|i czy pan wiesz że książe do tej chwili nie zaprosił wokulskiego choć z innymi zrobił to już od dwu tygodni a czy uwierzyłbyś pan że stach chory z tego powodu doktor zaśmiał się piskliwie wyszczerzając popsute zęby a ja dalibóg zarumieniłem się ze wstydu pl/6892/6892_9500_001413.flac|13.04|3.708|skończona wokulski spuścił głowę na piersi pomyśl zresztą ciągnął szuman kto dziś jest przy tobie ja żyd tak pogardzony i tak skrzywdzony jak ty i przez tych samych ludzi przez wielkich panów pl/6892/6892_9500_001414.flac|11.16|3.6561|i mój stach był taki szczęśliwy przez całą noc taki szczęśliwy że dziś miałby ochotę w łeb sobie wypalić gdyby nie czekał na drugie spojrzenie szept i uścisk ręki pl/6892/6892_9500_001415.flac|19.23|3.8568|między innemi posłał notatkę na paręset rubli baronowi krzeszowskiemu z prośbą o rychłą odpowiedź notatka jak wszystkie tego rodzaju dokumenta dostała się w ręce baronowej która zamiast zapłacić odpisała rzeckiemu list impertynencki gdzie nie brakło wzmianki o szachrajstwie o nieuczciwem kupnie klaczy i tak dalej pl/6892/6892_9500_001416.flac|12.22|3.5304|zakończył tak słodkim tonem że trudno było przestraszyć się równie delikatnego pukania ach boże krzyknęła znowu pani baronowa zataczając się oczywiście chora kobieta mruknął maleski pl/6892/6892_9500_001417.flac|15.02|3.5989|tu jest nieszczęście wokulski nie może nie powinien żenić się czyżby miał defekt taki zdrowy mężczyzna nie powinien żenić się z panną łęcką to nie dla niego partya dla niego trzebaby żony takiej pl/6892/6892_9500_001418.flac|15.3|3.6008|pospólstwa toteż kiedy książe w oznaczonym terminie przyszedł do pana łęckiego nie omieszkał jednocześnie zobaczyć się z panną izabelą w znaczący sposób uścisnął ją i powiedział te zagadkowe słowa szanowna kuzynko trzymasz w ręku niezwykłego ptaka pl/6892/6892_9500_001419.flac|13.04|3.8026|kładąc się spać pomyślał czy tylko ja nie zrobię głupstwa no przecież zbadam rzeczy na miejscu czy może istnieć metal lżejszy od powietrza to inna kwestya ale że coś w tem jest niema wątpliwości pl/6892/6892_9500_001420.flac|11.91|4.101|to nawet nie jest żadna zasługa tylko mus jak żelazo bez namysłu rusza się za magnesem albo pszczoła lepi swoje komórki tak ten gatunek ludzi rzuca się do wielkich idei i niezwykłych prac pl/6892/6892_9500_001421.flac|18.46|3.7731|otóż po wizycie tego adwokata tknęło mnie złe przeczucie postanowiłem dziś jeszcze odwiedzić panią stawską i ostrzedz ją ażeby się miała na baczności przed baronową nade wszystko zaś ażeby jak najrzadziej siadała w oknie te panie bowiem obok zdobiących je cnót mają fatalny zwyczaj że ciągle siedzą w oknie pl/6892/6892_9500_001422.flac|15.67|3.8968|więc są rzeczy których się nie przebacza spytała cicho kto i komu ma przebaczać pan starski chyba nigdy nie obrazi się o takie rzeczy a może nawet będzie rekomendował swoich przyjaciół o resztę zaś można nie dbać mając liczne i tak dobrane towarzystwo pl/6892/6892_9500_001423.flac|10.7|3.9202|władzę coto za dziwna plątanina mówił tamtą wyrugowała pani wąsowska a panią wąsowską może zastąpić każda inna kobieta jestem więc naprawdę uleczony z obłędu pl/6892/6892_9500_001424.flac|11.97|3.6774|pani krzeszowska dostała spazmów a dama z czerwoną twarzą mówiła do swej sąsiadki na ładną buzię to i sędzia jest pażyrny ale nie tak to będzie w dniu ostatecznym westchnęła pl/6892/6892_9500_001425.flac|17.9|3.5951|służący który już zabierał się do spania otworzył drzwi jest pan zapytał głos znany rzeckiemu pan chory coto chory kryje się przed ludźmi może panie radco zrobimy subjekcyą odezwał się inny głos coto subjekcyą kto nie chce mieć subjekcyi w domu niech przychodzi do pl/6892/6892_9500_001426.flac|17.41|3.6069|stary głupiec ze mnie troszczyłem się o bonapartych i o całą europę a tymczasem wyrósł mi pod bokiem tandeciarz który każe mnie pilnować jak złodzieja no ale przynajmniej nabrałem doświadczenia wystarczy mi go na całe życie przestaniecie wy mnie teraz nazywać romantykiem i pl/6892/6892_9500_001427.flac|10.67|3.8297|odkładał książkę i śmiejąc się sam z siebie marzył że on jest czarodziejem który posiada dwie bagatelki władzę nad siłami natury i zdolność stawania się niewidzialnym pl/6892/6892_9500_001428.flac|14.59|3.9131|starski słuchał oszołomiony nic nie rozumiał a jednak zdawało mu się że coś rozumie zaczął przypuszczać że ma przed sobą waryata odezwał się drugi dzwonek podróżni tłumem wybiegli z bufetu do wagonów i pl/6892/6892_9500_001429.flac|19.05|3.5867|i spoglądając na panów niwińskiego malborga i szastalskiego myślał co ja tu robię zkąd ja modlę się do jednego z nimi ołtarza chciał roześmiać się ale znowu wpadał w moc obłędu i znowu wydawało mu się że takie jak jego życie warto złożyć u nóg takiej jak panna izabela kobiety pl/6892/6892_9500_001430.flac|14.92|3.398|o kocha dopiero żałuje pana nie chcę się wdawać w szczegóły dość jeżeli powiem że widywałam ją przez dwa miesiące prawie co dzień że przez ten czas mówiła tylko o panu i że najulubieńszem miejscem jej przejażdżek jest zamek zasławski pl/6892/6892_9500_001431.flac|11.23|3.806|świecie pancerniki unoszące się w powietrzu czy mogło być coś niezmierniejszego w skutkach a jeżeli nie ja znajdę ów metal tylko ktoś inny co jest bardzo prawdopodobne pytał sam siebie pl/6892/6892_9500_001432.flac|10.05|4.0266|doskonale się pan popisuje niema co mówić zaczęła pochwili wzburzonym głosem naraził pan osobę z towarzystwa na plotki jej ojca na chorobę całą rodzinę na przykrości pl/6892/6892_9500_001433.flac|13.53|3.608|inni subjekci od czasu gdy dowiedzieli się że szlangbaum kupuje sklep natychmiast wobec niego spokornieli ale pan ignacy zhardział i po odejściu maruszewicza zaraz zapytał cóż pan masz za interesa z tym łotrem panie henryku pl/6892/6892_9500_001434.flac|17.88|4.0807|pani wąsowska rzuciła się na poduszkach powozu o panie aż nadto jasno cobyś pan jednak powiedział gdyby kokieterya beli była tylko niewinnym odwetem a raczej ostrzeżeniem do kogo wystosowanem do pana wszakże pan ciągle zajmujesz się panią stawską pl/6892/6892_9500_001435.flac|16.39|4.008|ale wirski tak zamaszyście zaczął podawać im salopy że zkłopotane biedaczki ucałowawszy panią stawskę panią misiewiczowę helunię i panią wirskę myślałem że wkońcu zaczną całować krzesełka wyniosły się nareszcie i nadto zmusiły małżonków wirskich do wyjścia razem z nimi pl/6892/6892_9500_001436.flac|15.38|3.8681|rzecki jest półgłówek stary romantyk to rasa już ginąca kto chce żyć musi trzeźwo patrzeć na świat uważajno i pokolei zamykaj oczy kiedy ci powiem lewe prawe prawe załóż nogę na nogę pl/6892/6892_9500_001437.flac|10.47|3.6211|nawet niedawniej jak dziś rano dlatego oddaję pani ten amulet odtąd oprócz pani już nie mam innego szczęścia na świecie została mi pani albo śmierć pl/6892/6892_9500_001438.flac|10.45|4.1445|ja już nic nie przypuszczam odparł chłodno wokulski wiem tylko że w moich oczach pod pozorami obojętnej życzliwości toczył się najzwyklejszy romans i to mi wystarcza pl/6892/6892_9500_001439.flac|19.84|4.1192|romantyzm zawołał szuman klepiąc go po ramieniu ale i to przejdzie wokulski już nic nie odpowiedział gniewał się za swoje ostatnie wyrazy i dziwił się zkąd nagle przyszła mu taka otwartość głupia otwartość co komu do jego pragnień poco on to mówił poco jak bezwstydny żebrak odsłonił swoje rany pl/6892/6892_9500_001440.flac|17.04|3.9878|tak przekonałbym że potrafię mieć władzę a później u nóg pani błagałbym ażebyś przyjęła mnie na swego niewolnika pani wąsowska odwróciła się i wyszła z salonu na progu zatrzymała się chwilę i zlekka odwracając głowę rzekła do widzenia na wsi pl/6892/6892_9500_001441.flac|14.13|3.6861|spojrzałem na niego z uwielbieniem pani milerowa straciła niedawno męża kupca galanteryjnego tak jak i my cały zaś jej sklep majątek kredyt zależał od wokulskiego więc już prawie zgadywałem co stach zrobi dla pani pl/6892/6892_9500_001443.flac|16.17|4.1596|dziwny człowiek z tego doktora uczciwy to on jest a nadewszystko rozumny ale jego uczciwość nie wypływa z uczucia tylko albo ja wiem może z nałogu a rozum ma tego gatunku że łatwiej mu sto rzeczy wyśmiać i zepsuć aniżeli jedną zbudować pl/6892/6892_9500_001444.flac|14.04|3.7164|widzisz pan rzekł onby ją niezawodnie puścił gdyby mógł oceniać rzeczy rozsądnie była taka chwila wczoraj na balu że w naszym stachu obudził się lew i kiedy przyszedł do panny łęckiej ażeby z nią zamienić parę pl/6892/6892_9500_001445.flac|16.92|4.1603|skierniewic wokulski rzewnemi słowami prosił obdarowanych ażeby zapisy przyjęli jak od zmarłego rejenta zaś zobowiązał do nieogłaszania aktu przed pierwszym października między ludźmi którzy znali wokulskiego zrobił się hałas posypały się plotki insynuacye obrazy osobiste pl/6892/6892_9500_001446.flac|12.41|3.7866|rozumiał że coś trzeba zrobić z niemi a czuł że on nic nie zrobi taki stan ducha jego samego zaczął dziwić myślę przecież prawidłowo mówił no o ile nie przeszkadzają mi wspomnienia pl/6892/6892_9500_001447.flac|14.08|3.8195|znowu zobaczył salonik oświetlony latarnią przysłoniętą niebieskim kamlotem a w kącie dostrzegł pannę izabelę w objęciach starskiego tak kocham tak kocham szepnął i nie mogę zapomnieć pl/6892/6892_9500_001448.flac|13.79|3.8757|nigdy jestem przecie jego przyjacielem a już to samo wkłada na mnie obowiązek nie ostrzegania o niebezpieczeństwach ale jestem także mężczyzną i dalibóg czuję że gdy między mężczyzną i kobietą zacznie się tego rodzaju walka pl/6892/6892_9500_001449.flac|19.78|3.9276|panna izabela natychmiast wybiegła tam i zastała oprócz pani wąsowskiej kuzynka ochockiego który był bardzo zachmurzony obie przyjaciółki ucałowały się z demonstracyjną czułością ale ochocki który widział nie patrząc spostrzegł że albo jedna z nich albo obie mają do siebie jakąś pretensyą zresztą niewielką pl/6892/6892_9500_001450.flac|10.31|4.187|bo on ma więcej pieniędzy odparł szlangbaum nie panie bo on ma to czego pan nie masz i mieć nie będziesz rzeki lisiecki bijąc się w piersi pl/6892/6892_9500_001451.flac|19.68|3.7732|jego twarz i cała postawa istotnie mogła przerazić nawet zdrowego człowieka najokropniejsze jest to że ci panowie wylewają oknem jakieś płyny czy na panią spytał zuchwale pan maleski baronowa posiniała z gniewu ale umilkła wstyd jej było przyznać się cóż dalej rzekł sędzia pl/6892/6892_9500_001452.flac|11.05|3.7905|ach to ty rzekł wokulski chodźżeno co u was słychać węgiełek zpoczątku przypatrywał mu się z miną niespokojną stopniowo jednak ożywił się i nabrał otuchy pl/6892/6892_9500_001453.flac|14.84|3.8816|niech tylko kto biegnie prędzej przez dziedziniec ona zaraz do okna myśląc że to bryftregier a jeżeli do nas kiedy wstąpi bryftregier my panie rzecki bardzo rzadko odbieramy listy to gdybyś pan widział helenkę mieni się blednie drży pl/6892/6892_9500_001454.flac|13.76|3.8337|sąd panią stawską uniewinni rzekł to przecie jasna sprawa ale co skandal jest to jest biedna kobieta zgubiona już nawet dziś poodprawiała uczennice i sama nie poszła na lekcye zapłakują się obie z matką pl/6892/6892_9500_001455.flac|16.15|3.9766|w łazienkach wysiedli z powozu minęli pałacowy taras i zaczęli spacerować po alei dotykającej amfiteatru musi pan wejść między ludzi panie wokulski zaczęła pani wąsowska musi ocknąć się pan ze swej apatyi bo inaczej minie pana słodka nagroda pl/6892/6892_9500_001456.flac|13.0|3.6126|pani misiewiczowa wciąż modliła się w ławce pocichu a siedząca za nią maryanna płakała pani krzeszowska miała szarą twarz przycięte usta i spuszczone oczy ale z każdego fałdu jej ubrania wyglądała złość pl/6892/6892_9500_001457.flac|13.1|4.0304|a tymczasem mraczewski oświadczył się pani stawskiej i po krótkiem wahaniu został przyjęty gdyby jak projektuje sobie mraczewski otworzyli sklep w warszawie wszedłbym do spółki i przy nich bym zamieszkał pl/6892/6892_9500_001458.flac|17.48|4.0669|grubej mistyfikacyi panie a oto dowód wydobył z kieszeni dwa arkusze i jeden z nich podał krzeszowskiemu baron rzucił okiem i zawołał więc to ten łotr maruszewicz ależ honorem ręczę że oddał mi tylko rubli i jeszcze dużo mówił o interesowności pana wokulskiego pl/6892/6892_9500_001459.flac|19.05|3.7257|nagle zrozumiawszy o co chodzi wybuchnęła płaczem i kryjąc twarz w suknią pani stawskiej zawołała ach mamo poco on ją kraje to strasznie boli o mamo mamo już nie chcę ażeby mimi krajali nie płacz heluniu mimi będzie zdrowa i jeszcze ładniejsza uspakajał ją wokulski wzruszony niemniej od helenki pl/6892/6892_9500_001460.flac|10.38|3.7646|nie twierdzę że będzie i zastałbym tylko samę panią przypuszczam i rozmawialibyśmy tak jak dzisiaj jeździlibyśmy na spacer jak wówczas pl/6892/6892_9500_001461.flac|10.26|3.8681|albo pobawić się mojem rzekomem cierpieniem jak kot poranioną myszą nie pani ja nie potrzebuję pocieszycielek ponieważ wcale nie cierpię a już najmniej z winy dam pl/6892/6892_9500_001462.flac|10.11|3.9642|no ja nie uważam tego za pełnienie obowiązków że od mego kapitału miałem piętnaście procent rocznie i nie sądzę ażebym był gorszym obywatelem poprzestając pl/6892/6892_9500_001463.flac|18.46|3.325|z panią dobrze zrobił rzekł ale ufarbował się niepotrzebnie no i po żebrach dostał niepotrzebnie wtrącił ochocki a niewiele brakowało ażeby prześwidrował mózgownicę starskiemu kule zawsze ślepe mówię panu żem przechorował ten wypadek i gdzież teraz jest ten bohater spytał wokulski pl/6892/6892_9500_001464.flac|15.18|3.5862|namiętnie ucałował jej rękę której mu nie broniła potem odszedł do okna i coś zdjął z szyi niech pani przyjmie to odemnie rzekł i podał jej złoty medalion z łańcuszkiem panna izabela ciekawie zaczęła się przyglądać pl/6892/6892_9500_001465.flac|14.5|4.2366|co zaś do ks ludwika napoleona to mógł on zginąć ale może się też i ukrył gdzie przed ajentami gambetty ja tam do pogłosek nie przywiązuję wagi klejna wciąż niema a lisiecki przeniósł się do astrachania nad wołgę pl/6892/6892_9500_001466.flac|14.05|3.7232|byłem przecie opiekunem tej kamienicy to jedno dalej musiałem donieść pani stawskiej żem pisał do wokulskiego w sprawie odnalezienia jej męża dalej wypadło mi być u niej z zawiadomieniem że wokulski nie dowiedział się nic stanowczego pl/6892/6892_9500_001467.flac|13.97|3.9349|będę w każdym czasie do dyspozycyi pan wie gdzie mieszkam zbliżyli się do wagonu przy którym już stał konduktor wokulski silą wprowadził starskiego na stopnie popchnął go do saloniku a konduktor zatrzasnął drzwi pl/6892/6892_9500_001468.flac|18.24|3.8156|w imię ojca i syna przeżegnał się rzecki iluż ludzi ma zamiar zgubić ta kobieta bo o ile wiem a zapewne i dla pana nie jestto tajemnicą że jeżeli stach wpadł w nieszczęście to tylko przez nią ochocki pokiwał głową możesz mi pan powiedzieć co się stało z łęckim ciekawie zapytał pan ignacy pl/6892/6892_9500_001469.flac|16.64|3.9034|i przytem byłem życzliwie przyjmowany pani misiewiczowa zacna matka pani heleny ile razy przyszedłem witała mnie otwartemi rękoma mała helunia wskakiwała mi na kolana a sama pani stawska ożywiała się na mój widok i mówiła że w tych godzinach które u niej przepędzam zapomina o swoich kłopotach pl/6892/6892_9500_001470.flac|14.74|3.7485|o co to to nie szanowna pani odezwałem się trochę niecierpliwie albo wyjdziemy ztąd kompletnie oczyszczeni albo umrzemy chcesz powiedzieć przerwała staruszka o nie mów tego pan nawet nie wiesz jak przykro w moim wieku słyszeć o śmierci pl/6892/6892_9500_001471.flac|14.68|3.9474|ledwie wyszliśmy na dziedziniec patrzę a pani baronowa wychyla się ze swego lufcika i woła oczywiście do nas panie proszę nagle rozdzierającym głosem krzyknęła ach nihiliści i cofnęła się w głąb pokoju pl/6892/6892_9500_001472.flac|14.58|4.0469|a jeżeli pewność nie jest najgorsza pytała panna izabela nie patrząc mu w oczy w przedpokoju zadzwoniono a pochwili mikołaj podał bilety panów rydzewskiego i pieczarkowskiego proś rzekła panna izabela pl/6892/6892_9500_001473.flac|13.18|3.8908|wiem przecie że w tym wypadku obaj mamy równe prawa o panie to już zbyt ostre zgromiła go pani wąsowska cóżto więc biedna kobieta jeżeli raczy ją uwielbiać jeden z was nie może rozmawiać z innymi pl/6892/6892_9500_001474.flac|18.31|3.6662|pożegnali się bardzo chłodno zauważyłem nawet że książe był niekontent osobliwi ludzie nie dość że wokulski stworzywszy spółkę do handlu z cesarstwem dał im okazyą zarabiania piętnastu procent od ich kapitałów oni jeszcze chcą ażeby na ich słowo darowywał baronowej kilka tysięcy rubli pl/6892/6892_9500_001475.flac|19.96|3.9827|no i wygrałem ja idealista ja uczony ja który przecie rozumiem że pół miliona rubli człowiek nie mógłby wypracować przez całe życie nawet przez trzy życia a jedyną pociechą jaką jeszcze wyniosłem z tej szulerki jest pewność żem nie kradł i nie oszukiwał widocznie bóg opiekuje się pl/6892/6892_9500_001476.flac|14.74|3.846|zaraz niech zbiorę myśli stach przez wrzesień był na wsi u prezesowej zasławskiej poco on tam jeździł co robił domyśleć się nie mogę ale z paru listów które do mnie napisał widzę że musiało mu się dziać pl/6892/6892_9500_001477.flac|16.22|3.7746|ostatnią że dotychczasowe jej upodobania polegały na omyłkach i że apolo jeżeli mógł kogoś symbolizować to tylko molinarego nie mogła zasnąć w sercu jej walczyły najsprzeczniejsze uczucia gniew obawa ciekawość i jakaś tkliwość pl/6892/6892_9500_001478.flac|14.09|3.7847|w połowie września odwiedził pana rzeckiego ochocki który na kilka dni przyjechał tu z zasławka na jego widok pan ignacy odzyskał dobry humor cóż pana tu sprowadza zawołał gorąco ściskając kochanego przez wszystkich wynalazcę pl/6892/6892_9500_001479.flac|15.59|3.9222|no jeżeli w tym roku nie będzie wojny dopieroż to lisieckiemu powiem bajkę o kpie on biedak myśli że polityczna mądrość polega na tem ażeby w nic nie wierzyć głupstwo polityka polega na kombinacyach które wynikają z porządku rzeczy pl/6892/6892_9500_001480.flac|16.42|3.768|dopóki pożyczałam im na wieczne nieoddanie politykowali ze mną ale gdy się opatrzyłam zerwali stosunki i nawet oni to namawiali mego nieszczęśliwego męża ażeby położył mi areszt na majątku o co ja przeżyłam z tymi ludźmi dodała płacząc pl/6892/6892_9500_001481.flac|10.95|3.9484|myślami wokulski nie zatrzymywał go gniewasz się rzekł szuman nie dziwię się wypaliłem ci tęgiego raka a to co jeszcze zostało samo zginie bywaj zdrów pl/6892/6892_9500_001482.flac|17.84|4.0179|obiecywał sobie że zaśnie nawet czuł że go sen morzy tymczasem wdał się w rozmowę z wokulskim i szeroko zaczął mu opowiadać o siostrze hortensyi która zamłodu była do niego bardzo przywiązana o dworze napoleona iii-go który z nim kilka razy rozmawiał o uprzejmości i miłostkach wiktora pl/6892/6892_9500_001483.flac|12.61|3.8396|ale ochocki był pochmurny cóżby innego jeżeli nie kłopoty odparł wiesz pan że umarł łęcki ojciec tej tej zdziwił się pan ignacy tej tej i nawet bodaj czy nie przez nią pl/6892/6892_9500_001484.flac|16.94|3.9865|na tem zakończyła się rozmowa stary subjekt bowiem pomimo nalegań barona nie chciał ani słuchać usprawiedliwień ani nawet widzieć się z panią baronową baron odprowadziwszy rzeckiego do drzwi nie mogąc wytrzymać odezwał się do leona ci kupcy to jednak honorowi ludzie pl/6892/6892_9500_001485.flac|18.97|3.9073|w antiżydowskich prześladowaniach zginęły najszlachetniejsze jednostki a zostały tylko takie które mogły uchronić się od zagłady i oto jakich mamy dziś żydów wytrwałych cierpliwych podstępnych solidarnych sprytnych i po mistrzowsku władających jedyną bronią jaka im pozostała pieniędzmi pl/6892/6892_9500_001486.flac|12.23|3.2452|kwadranse kwadranse mruczał wokulski język mi kołowacieje jaka dziwna plątanina wypadków uczyłem się ażeby zdobyć pannę izabelę a nauczyłem się aby ją stracić pl/6892/6892_9500_001487.flac|13.78|3.9369|mi pan pokazać tę lalkę lalka a nawet trzy podobne oddawna była przygotowana ale tak się zmieszałem że przez parę minut nie mogłem jej znaleść śmieszny jest klejn ze swojemi minami on gotów myśleć że ja kocham się w pani pl/6892/6892_9500_001488.flac|10.91|3.7463|jeżeli dobrzy mają górę wówczas świat toczy się ku dobremu a jeżeli gałgany są mocniejsi to idzie ku złemu zaś ostatecznym kresem złych i dobrych jest garść popiołu pl/6892/6892_9500_001489.flac|11.12|3.6193|no pisze mi teraz z lyonu że ludwik stawski żyje i mieszka w algierze tylko pod nazwiskiem ernesta waltera podobno handluje winem przed rokiem ktoś go widział pl/6892/6892_9500_001490.flac|15.57|4.0855|więc zerwij z nimi ochrzcij się ani myślę najprzód nie zerwę z nimi choćbym się ochrzcił a jestem znowu taki fenomenalny żydziak że nie lubię blagować po wtóre jeżeli nie zerwałem z nimi kiedy byli słabi nie zerwę dziś kiedy są potężni pl/6892/6892_9500_001491.flac|16.11|3.949|kochanek nie pani tak gorzko odczuwałem moję niewolę żem poprostu nie śmiał patrzyć na inne kobiety niech więc pani przyzna że mam prawo być surowym sędzią pani baronowej która sprzedając się wiedziała że nie kupowano od niej jej pracy pl/6892/6892_9500_001492.flac|18.8|3.7885|i pan przyjmiesz taką jędzę spytał rzecki dlaczegóżby nie baron będzie dla mnie a baronowa dla mojej żony w duszy jestem demokratą ale co pocznę kiedy wobec głupich ludzi salon lepiej wygląda z baronami i hrabiami aniżeli bez nich wiele robi się dla stosunków papaniepanie rzecki pl/6892/6892_9500_001493.flac|16.02|4.0497|pozostałe zaś rs podzielił między swoję dawną służbę albo biedaków którzy mieli z nim stosunki z tej sumy otrzymali po rubli węgiełek stolarz z zasławia wysocki furman z warszawy i drugi wysocki jego brat dróżnik ze skierniewic pl/6892/6892_9500_001494.flac|17.73|3.6725|ksiądz proboszcz jegomość taki poradził mi wyciąć napis na krzyżu ażeby ludzie wiedzieli że choć stary zamek pamiątka z czasów dawnych w gruzy się rozleciał to przecie nie wszystek zginął i jeszcze niemało zostanie po nim do widzenia nawet dla naszych wnuków pl/6892/6892_9500_001495.flac|11.52|3.94|pani misiewiczowa nieznacznie przeżegnała się wokulski nie zwrócił nato uwagi myślał o innej swoich uczuć dla wokulskiego pani stawska nie umiałaby określić pl/6892/6892_9500_001496.flac|18.3|3.3509|dziwny prezent nieprawdaż mówił wokulski otwierając medalion widzi pani tę blaszkę lekką jak pajęczyna a jednak jestto klejnot jakiego nie posiada żaden skarbiec nasienie wielkiego wynalazku który może ludzkość przemienić kto wie czy z tej blaszki nie urodzą się okręty nadpowietrzne pl/6892/6892_9500_001497.flac|14.07|3.9198|bo dziś nie mam już najmniejszej wątpliwości że i pani stawska i wokulski wpadli w zastawioną na nich pułapkę ona w ciągu paru tygodni zmizerniała ale jeszcze lepiej wyładniała bestyjka a on formalnie traci głowę pl/6892/6892_9500_001498.flac|11.51|4.0634|tak sobie nieraz myślałem w chwilach zwątpienia lecz proces pani stawskiej doprowadził mnie do wręcz przeciwnych rezultatów do wiary że dobrym ludziom prędzej czy później stanie się sprawiedliwość pl/6892/6892_9500_001499.flac|16.15|4.0505|gotowości panie tak nie przemawia się do człowieka stojącego nad grobem jeżelim przyszedł to tylko ażeby dać panu dowód że pomimo błędów mam serce szlachetne i dlaczegóż to stajesz pan nad grobem spytał wokulski ażeby ocalić honor który chcesz mi pan wydrzeć pl/6892/6892_9500_001500.flac|19.6|3.6098|co się zaś tyczy dam te albo również chciały kogoś protegować albo miały córki na wydaniu i nawet nie taiły się że pragną odbić wokulskiego pannie izabeli albo o ile nie były zbyt dojrzałemi rade były uszczęśliwić go same oto być żoną takiego człowieka mówiła z pl/6892/6892_9500_001501.flac|13.83|3.6612|potem zniknął na kilka chwil i znowu zaczął ukazywać się kolejno we wszystkich barwach począwszy od fosforycznej kończąc na czarnej jednocześnie ból wzmagał się cierpię więc jestem pomyślał śmiejąc się pl/6892/6892_9500_001502.flac|11.61|3.9453|wobec takiego niebezpieczeństwa postanowiłem działać energicznie więc zaraz na drugi dzień wybrałem się do szumana i mówię a wiesz doktor co się stało ze stachem cóż złamał nogę pl/6892/6892_9500_001503.flac|19.84|3.801|sala przypomniała mi szkołę sędzia siedział na wzniesieniu jak profesor na katedrze a naprzeciw niego w dwu szeregach ławek mieścili się oskarżeni i świadkowie w tej chwili tak żywo stanęły mi w pamięci młode lata że mimowoli rzuciłem okiem pod piec pewny że zobaczę woźnego z rózgą i ławkę na której nas bito w skórę pl/6892/6892_9500_001504.flac|19.66|4.0698|ach więc przyszedłeś szlachetny panie rzecki nie wstydzisz się biednych kobiet okrytych hańbą o nie całujże mnie w rękę nieszczęśliwa nasza rodzina niedawno ludwiczek posądzony a teraz na nas przyszła kolej musimy się ztąd wynieść choćby na koniec świata mam pod częstochową siostrę tam pojedziemy dokonać złamanego życia pl/6892/6892_9500_001505.flac|11.11|3.8616|taki jestem chory mówił taki rozdrażniony bo ja mam podobno wadę serca ale to przejdzie przejdzie tylko dlaczego on tak ucieka kryje się nie pisze pl/6892/6892_9500_001506.flac|17.46|3.9564|wprost przeciwnie aniżeli ja który gardzę gromadami a niekiedy szanuję jednostki szuman zamyślił się rób jak chcesz rzekł biorąc za kapelusz faktem jest jednak że jeżeli ty wyjdziesz ze swojej spółki to ona wpadnie w ręce szlangbauma i całej zgrai parszywych żydziaków pl/6892/6892_9500_001507.flac|18.58|3.9123|spojrzała na bok i zobaczyła utkwione w siebie oczy wokulskiego ponieważ miała do wyboru albo przypisać swoje tryumfy temu wiekowi albo wokulskiemu więc poczęła zastanawiać się nad wokulskim kto wie czy nie był on mimowolnym twórcą uwielbień które ją ze wszech stron otaczały pl/6892/6892_9500_001508.flac|17.66|3.7194|młody człowiek gorąco ścisnął go za rękę daję panu słowo rzekł że nigdy nie zrobimy przykrości pańskiej żonie która może niesłusznie uprzedziła się dość dość panie przerwał baron wziął zadatek i wydał kwit po wyjściu młodzieńca wezwał do siebie maruszewicza pl/6892/6892_9500_001509.flac|16.47|4.2681|konieczności połączymy się z waszym ludem będziemy jego inteligencyą której dziś nie posiada nauczymy go naszej filozofii naszej polityki naszej ekonomii i zpewnością lepiej wyjdzie na nas aniżeli na swoich dotychczasowych przewodnikach przewodnikach dodał ze śmiechem pl/6892/6892_9500_001510.flac|16.27|3.4851|i co pan zrobi po tem ciekawem odkryciu nie wiem nie znalazł pan czasem kobiety swego gatunku może zapewne jest nią ta pani pani sta sta stawska nie prędzej byłaby nią pani pl/6892/6892_9500_001511.flac|10.59|4.0708|spojrzałem istotnie naprzeciw nas były oświetlone dwa okna na trzeciem piętrze trzy na drugiem i dwa na pierwszem w taki sposób że tworzyły znak pl/6892/6892_9500_001512.flac|19.65|4.2706|apatyi służącemu nakazał nie przyjmować nikogo pomimoto kilka razy odwiedził go doktor szuman na pierwszej wizycie wziął go za puls i kazał pokazać język może angielski spytał wokulski lecz wnet opamiętał się i wyrwał rękę szuman bystro popatrzył mu w oczy nie jesteś zdrów rzekł co ci dolega pl/6892/6892_9500_001513.flac|17.32|3.6273|człowiekiem coto jest człowiek odparł kamień chcesz widzieć słyszeć czuć coto jest czuć więc czy chcesz zaznać coś zupełnie nowego czy chcesz istnienia które w jednej chwili doświadcza więcej aniżeli wszystkie kamienie w ciągu miliona wieków pl/6892/6892_9500_001514.flac|19.95|3.9643|no mówię jeżeli nasz sklep kupią żydzi to i ja się z wami połączę jeszcze moja pięść coś zaważy ale tymczasem na miłosierdzie boskie nie rozpuszczajcie plotek o wokulskim i nie drażnijcie ludzi przeciw żydom bo już i bez tego panuje rozgoryczenie wróciłem do domu z bólem głowy wściekając się na cały świat pl/6892/6892_9500_001515.flac|19.61|3.9722|tak pan mówisz zapytał książe blednąc a więc ja nie należę do tej spółki nieszczęsny kraj kiwnął głową i wyszedł nareszcie odbyła się sesya rozstrzygająca losy spółki do handlu z cesarstwem przedewszystkiem zarząd utworzony przez wokulskiego złożył sprawozdanie za rok ubiegły pl/6892/6892_9500_001516.flac|10.29|3.9584|czekają na swoje należności po roku i dłużej pochwycił wokulski my obaj mości książe znamy takich protektorów krajowego przemysłu mieliśmy ich nawet w naszej spółce pl/6892/6892_9500_001517.flac|12.2|3.688|chciałem być mostem ale podpiłowano go i zawalił się odpowiedział wokulski kłaniając się wracajmy więc do okopów świętej trójcy to jeszcze nie okopy to dopiero spółka z żydami pl/6892/6892_9500_001518.flac|16.7|3.5523|zdawało mu się że pękły w nim wszystkie nici łączące go z ludźmi że są mu obojętni że go nic nie obchodzi co ich obchodzi słowem że jest podobny do aktora który skończywszy rolę na scenie gdzie przed chwilą śmiał się gniewał lub płakał zasiadł obecnie między widzami pl/6892/6892_9500_001519.flac|15.81|3.7067|był w tak dobrym usposobieniu że wydobył zpod łóżka gitarę naciągnął struny i przy jej akompaniamencie zaczął nucić wiosna się budzi w całej naturze witana rzewnem słowików pieniem w zielonym gaju ponad strumieniem kwitnęły dwie piękne róże pl/6892/6892_9500_001520.flac|10.91|3.6201|a pan zkąd zapytał go wokulski prosto z zasławka gdzie siedzę prawie od dwu miesięcy odparł ochocki a niechże ich wkońcu dyabli wezmą w jakie wpadłem awantury pl/6892/6892_9500_001521.flac|12.33|3.8641|blada cicha zirytowana na turkot dorożki zatrzymującej się przed domem biegła do okna na odgłos dzwonka rzucała się do progu i zpoza przymkniętych drzwi salonu nasłuchiwała kto rozmawia z maryanną pl/6892/6892_9500_001522.flac|17.93|3.7701|wybuchnął rzecki cóżto on bankrut czy może nie miał zajęcia taki sklep spółka to fraszki a nie mógł ożenić się z kobietą piękną zacną znalazłoby się więcej takich kobiet wtrącił ochocki wszystko to było dobre mówił ożywiając się ale nie dla człowieka z jego usposobieniem pl/6892/6892_9500_001523.flac|18.02|3.8437|z tem wszystkiem powtarzam że sklep wasz kupują żydzi jacy żydzi dyabeł ich wie szlangbaumy hundbaumy czy ja ich zresztą znam taka mnie porwała wściekłość żem kazał przynieść piwa a radca węgrowicz mówi z tymi żydami to może być kiedyś głupia awantura tak nas duszą pl/6892/6892_9500_001524.flac|17.05|3.7976|była zła na siebie za ten wstyd i za ten rumieniec i długi czas miała pretensyą do wokulskiego że tak ciekawie na nią spojrzał od tej pory nie mogła ukryć zakłopotania ile razy wymawiano przy niej to nazwisko czuła jakiś żal nie wiedziała jednak czy do niego czy do siebie pl/6892/6892_9500_001525.flac|11.85|4.0075|więc znowu szczęście krzyknął baron obrywając binokle a ja mój kuzynie ani za grosz nie mam szczęścia pół majątku przegrałem drugą połowę zjadły kobietki i choć w łeb sobie strzel pl/6892/6892_9500_001526.flac|16.33|4.0045|wrócił do domu smutniejszy ale wciąż spokojny zdawało mu się że podczas tej przechadzki nawiązał się jakiś węzeł między jego przyszłością a ową odległą epoką kiedy jeszcze jako subjekt i student budował machiny o wiecznym ruchu albo dające się kierować balony pl/6892/6892_9500_001527.flac|15.34|3.7039|ale zaczekajmy a tymczasem jedźmy jedźmy brrr otóż i pojechałem kupiłem bilet do krakowa na dworcu warszawsko-wiedeńskim siadłem do wagonu i kiedy już było po trzecim dzwonku wyskoczyłem pl/6892/6892_9500_001528.flac|18.62|3.9008|sam doktor jednakże często zapominał o własnym przepisie raz wpadł do rzeckiego zrana wzburzony tak że zapomniał włożyć krawata na szyję wiesz pan zawołał pięknych rzeczy dowiedziałem się o wokulskim pan ignacy położył na stole nóż i widelec właśnie jadł befsztyk z borówkami i uczuł ból w ramionach pl/6892/6892_9500_001529.flac|15.96|4.0204|spostrzegł również że pani stawska nigdy nie zajmuje się sobą kiedy skończy ze sklepem myśli o heluni służy matce troszczy się interesami służącej i mnóstwa ludzi obcych ponajwiększej części biedaków którzy niczem odwdzięczyć się jej nie mogli pl/6892/6892_9500_001530.flac|17.29|3.6352|patrzę mój szlangbaum zaciera ręce wąs do góry głowa pod sufit myślę zwaryował czy co a on kłania mi się ale z głową zadartą i mówi dosłownie te wyrazy spodziewam się panie rzecki że cokolwiek nastąpi będziemy dobrymi przyjaciółmi myślę pl/6892/6892_9500_001531.flac|17.15|3.8217|a do geista nie pojechałbyś pan spytał wokulski ochocki zamyślił się tam potrzeba setek tysięcy rubli których ja nie mam odparł zresztą choćbym je miał musiałbym pierwej przekonać się coto jest naprawdę bo owe zmniejszanie ciężaru gatunkowego ciał wygląda mi na bajkę pl/6892/6892_9500_001532.flac|11.39|4.0971|kiedy pan wyjeżdżasz do zasławka jutro właśnie przyszedłem pożegnać pana a więc interes gotów zakończył ściskając go wokulski w październiku możesz pan mieć pieniądze pl/6892/6892_9500_001533.flac|14.55|4.1027|no i patrz pan czyto nie ironia losu ażeby takie zero jak starski taki gatunek publicznego mężczyzny na pociechę nudzących się mężatek ażeby ten frant był zarodkiem technologicznej pracowni i niechże mi teraz dowodzą że na świecie jest coś niepotrzebnego pl/6892/6892_9500_001534.flac|16.02|4.0435|wycofuję się z niej proszę dobra myśl mówił z ironią szuman i jeszcze ażeby cię lepiej ocenili pozwól im wziąć na dyrektora szlangbauma on ich urządzi tak jak mnie genialna rasa te żydki ale cóżto za łajdaki no no pl/6892/6892_9500_001535.flac|18.73|3.3935|ciszej zawołał sędzia co pani krzeszowska mówi o sprawie wysłuchaj mnie panie sędzio zaczęła deklamować pani baronowa wysunąwszy nogę naprzód po zmarłem dziecku została mi jako najdroższa pamiątka lalka która bardzo podobała się tej oto pani wskazała na stawską i jej córce pl/6892/6892_9500_001536.flac|13.98|3.8575|to nie moja wina odparł zirytowany wokulski nie moja wina że ci z którymi łączą mnie stosunki domagają się ażebym sklep sprzedał prawda że społeczność straci ale też i społeczność chce tego pl/6892/6892_9500_001537.flac|15.2|3.7275|widmo pani wąsowskiej tak go prześladowało i drażniło że nagle przyszedł mu projekt odwiedzić ją jeszcze dziś wieczorem przecież zaprosiła mnie na obiady i kolacye mówił do siebie czując że w nim coś kipi wyrzuci mnie za drzwi pocóżby mnie kokietowała że pl/6892/6892_9500_001538.flac|17.47|4.0459|aż rozpłakał się przysiągł że odtąd wejdzie na dobrą drogę i że jeżeli dotychczas nie wszedł na nią to tylko z twojej winy byłem pełen najszlachetniejszych zamiarów mówił ale pan wokulski zamiast podać mi rękę zamiast utwierdzić w zacnych intencyach zbył mnie lekceważeniem pl/6892/6892_9500_001539.flac|13.9|4.0733|uderzyło go że przez cały ten czas nie myślał o pannie izabeli tylko o pani wąsowskiej oczywiście coś się w nim wczoraj zmieniło może zaczęły działać jakieś sparaliżowane komórki w mózgu myśl o pannie izabeli straciła nad nim władzę pl/6892/6892_9500_001540.flac|12.19|3.9433|ale pani dobrodziejko pieniądze nie stanowią wszystkiego bo człowiek oprócz kieszeni ma jeszcze i serce przecież słyszałam że się żeni nawet z piękną osobą z pl/6892/6892_9500_001541.flac|17.1|4.0879|kiedy jestem bardzo nieszczęśliwa piszę różne rzeczy ołówkiem na spękanych ścianach i z radością myślę jak dobrze że to wszystko pierwszy deszcz zmyje ale ale zapomniałam o najważniejszem wiesz marszałek napisał do ojca list w którym najformalniej oświadcza się o moję rękę pl/6892/6892_9500_001542.flac|11.09|3.7198|eh znowu starość wyłazi cóż panna łęcka ani umywała się do stawskiej po paruminutowem milczeniu wokulski spytał zadowolone panie z sąsiadów pl/6892/6892_9500_001543.flac|14.81|3.7683|tak upłynęło kilka dni na wpatrywaniu się jużto w ów obraz zmieniający barwę jużto w ból który zmieniał natężenie czasami zupełnie ginął pojawiał drobny jak atom rósł wypełniał serce całą istotę cały świat pl/6892/6892_9500_001544.flac|19.22|3.7132|spojrzała na niego zalękniona zdaje mi się że gdyby pani dotknęła człowieka ciężko poranionego nietylko ból by go opuścił ale chyba zagoiłyby mu się rany pan myśli że jestem czarodziejką spytała bardzo zakłopotana nie pani ja myślę że tak jak pani wyglądały kobiety święte pl/6892/6892_9500_001545.flac|10.89|3.3429|wokulski przymknął oczy węgielek zirytowanym głosem opowiadał jakem to usłyszał wielmożny panie myślałem że polecę za nim i choć przy pani baronowej nogami go zabiję na miejscu pl/6892/6892_9500_001546.flac|18.49|3.9268|prosto od barona rzecki udał się do wokulskiego i treściwie opowiedział mu o nadużyciach maruszewicza o skrusze barona a nareszcie oddał sfałszowane dokumenta radząc wytoczenie procesu wokulski słuchał go poważnie nawet kiwał głową ale patrzył niewiadomo gdzie i myślał niewiadomo o czem pl/6892/6892_9500_001547.flac|13.54|3.9535|mnie zapisał cóżto znaczy wykrzyknąłem zdziwiony akurat weszliśmy do mieszkania szumana i doktor kazał podać samowar co znaczy ten zapis spytałem trochę nawet zaniepokojony pl/6892/6892_9500_001548.flac|16.9|3.8071|a znowu ani starski ani panna izabela ani panna ewelina nie spadli z księżyca tylko wyhodowali się w pewnej sferze epoce i wśród pewnych pojęć oni są jak wysypka która sama przez się nie stanowi choroby ale jest objawem zakażenia społecznych soków pl/6892/6892_9500_001549.flac|17.58|3.7196|pewnego dnia przyniesiono mu z poczty gruby pakiet z paryża rzekł tak z paryża ciekawym coto ale ciekawość jego nie była dość silną ażeby zachęcić go do otworzenia i przeczytania listu taki gruby list komu u licha chce się pl/6892/6892_9500_001550.flac|11.5|3.959|od kilku chwil czuł na wąsach jakąś gęstą wilgoć krew pomyślał otarł usta i przy świetle zobaczył na chustce pianę wściekam się czy co u dyabła pl/6892/6892_9500_001551.flac|13.61|3.9445|zdawało mu się że wzgórze jest podwaliną tych ogromnych schodów na szczycie których ukazywał mu się posąg tajemniczej bogini ujrzał ją i teraz i ze wzruszeniem spostrzegł że chmury otaczające jej głowę rozsunęły się na chwilę pl/6892/6892_9500_001552.flac|10.67|3.9348|rzecki tymczasem wciąż wykonywał swój chytry plan z początku mówił jej że panna łęcka zgubi wokulskiego potem że tylko inna kobieta mogłaby go otrzeźwić pl/6892/6892_9500_001553.flac|12.79|3.8123|i w chwili kiedy już przekroczył wszelką miarę znowu niknął ustępując miejsca absolutnemu spokojowi i zdziwieniu zwolna zaczęło się rodzić w duszy coś nowego pragnienie pozbycia się i tych bólów i tych obrazów pl/6892/6892_9500_001554.flac|13.64|3.4514|wnet jednak obie damy uspokoiły się a wpół godziny później piliśmy wszyscy herbatę nietylko rozmawiając ale nawet śmiejąc się wokulski to sprawił jedyny w świecie człowiek i jak go tu nie kochać pl/6892/6892_9500_001555.flac|11.17|3.4252|że przecisnąć się między nimi niemożna a każdy wzdycha przewraca oczy szepce tkliwe półsłówka czule za rączki ściska w tańcu i cóż ona nato pl/6892/6892_9500_001556.flac|14.91|3.8529|ptaka trzymajże go i pieść tak ażeby wyrósł na pożytek nieszczęśliwemu krajowi panna izabela bardzo zarumieniła się odgadła że owym niezwykłym ptakiem jest wokulski tyran despota pomyślała pl/6892/6892_9500_001557.flac|16.06|3.9581|puść mnie pan zawołała szarpiąc się bo zawołam na służbę wokulski puścił jej ręce ach więc będziecie panie walczyć z nami przy pomocy służby ciekawym jakiego wynagrodzenia zażądaliby ci sprzymierzeńcy i czy pozwoliliby nie dotrzymywać zobowiązań pl/6892/6892_9500_001558.flac|10.61|3.813|i on sam powiedział to panu bah mruknął doktor właśnie że nie powiedział gdyby miał siłę powiedzieć potrafiłby odrzucić tak dalece spóźnione zaproszenie pl/6892/6892_9500_001559.flac|14.04|3.9701|jakież to niskie zawołała pani wąsowska więc za jeden błąd zresztą niewinny poniewierasz pan niegdyś ukochaną kobietę co do liczby owych błędów to pozwoli pani ażebym miał własną opinią a co do niewinności pl/6892/6892_9500_001560.flac|12.3|3.4181|ja go do niej gwałtem prowadziłem ja radziłem stachowi ażeby nie odwiedzał tej poczwary pani baronowej ja wreszcie pisałem do wokulskiego kiedy był w paryżu ażeby zasięgnął tam wiadomości o ludwiku stawskim pl/6892/6892_9500_001561.flac|13.24|3.7587|marna kobieta rzekł doktor machając ręką zamiast gardzić hołotą która ją w dodatku po kilka razy opuszczała ona upaja się ich towarzystwem wszyscy to widzą a co najgorsze widzi sam pl/6892/6892_9500_001562.flac|12.3|3.9908|pani misiewiczowa i ja usiedliśmy pod oknem staruszka nie może odzwyczaić się od tych okien a wokulski i pani stawska uplacowali się na kanapie ona z jakąś siatką on z papierosem pl/6892/6892_9500_001563.flac|12.88|3.4664|jesteś pan bez honoru zawołałem teraz on zaczął bić w stół kto bez honoru komu pan to mówisz nie płacę weksli czy daję zły towar czym bankrutował zobaczymy w sądzie kto ma honor pl/6892/6892_9500_001564.flac|12.51|3.8108|brawo wokulski najdokładniej znał przebieg sesyi przez cały bowiem następny tydzień odwiedzano go i zasypywano listami lub anonimami przy tej sposobności odkrył w sobie nowy i dziwny nastrój duszy pl/6892/6892_9500_001565.flac|15.43|3.5315|napoleonidami a wokulski z panią stawską w minionym karnawale i w bieżącym wielkim poście fortuna po raz trzeci czy czwarty znowu łaskawem okiem spojrzała na dom pl/6892/6892_9500_001566.flac|16.23|3.7417|nie ponieważ zapewnił mnie ochocki że tam nic niema czy jednak belę uspokoił kto w podobny sposób i czy mogłaby na tem poprzestać to już inna sprawa wokulski ujął ją za rękę pani droga szepnął cofam wszystko com powiedział z powodu tego pl/6892/6892_9500_001567.flac|18.62|3.9253|no to i cóż odpowiadał w najgorszym razie należałbym do tych kilku którzy wynalazek posunęli naprzód taka sprawa warta przecie ofiary z bezużytecznego majątku i bezcelowego życia więc lepiej tu zmarnować się w czterech ścianach albo zgłupieć przy preferansie aniżeli tam sięgać po bezprzykładną chwałę pl/6892/6892_9500_001568.flac|18.62|4.1363|szacunek zawołał śmiejąc się wokulski czy książe sądzi że nie rozumiałem na czem on polegał i jakie zapewniał mi stanowisko między wami pan szastalski pan niwiński nawet pan starski który nigdy nic nie robił i niewiadomo zkąd brał pieniądze o dziesięć piętr stali wyżej odemnie w waszym szacunku pl/6892/6892_9500_001569.flac|12.34|3.5603|wnet jednak przypomniał sobie panią wąsowską i musiał przyznać że zpomiędzy tych ładnych ona jest najładniejsza a co lepiej najponętniejsza coto za figura jaki wspaniały kontur nogi pl/6892/6892_9500_001570.flac|19.81|3.8473|jakże się miewa pan wokulski pytała jej nieraz kupcowa o dziś jest pani mizerniutka pan wokulski nie powinien już pozwolić ażeby pani tak pracowała pewnego dnia było to jakoś w drugiej połowie marca pani stawska wróciwszy do domu zastała matkę zapłakaną coto znaczy mamo co się stało spytała pl/6892/6892_9500_001571.flac|14.54|3.8567|ach te baby czasem myślę że pan bóg po to stworzył ewę ażeby obmierzić adamowi pobyt w raju zostaliśmy nareszcie w kółku familijnem ale salonik był już tak nasycony kopciem i smutkiem że ja sam straciłem wszelką energią pl/6892/6892_9500_001572.flac|18.99|3.8195|rozmowa z ochockim orzeźwiła pana ignacego zdawało się że stary subjekt nabrał sił nagadawszy się z człowiekiem który nietylko rozumiał ukochanego stacha ale i przypominał go w wielu punktach on był taki sam myślał rzecki energiczny trzeźwy a mimo to zawsze pełen idealnych popędów pl/6892/6892_9500_001573.flac|19.53|4.0191|ty myślisz ośla głowo że chociaż hultajom zrazu dzieje się dobrze a ludziom poczciwym źle to jednakże wkońcu źli zostaną pohańbieni a dobrzy sławą okryci tak sobie imaginujesz więc głupio sobie imaginujesz na świecie niema żadnego porządku żadnej sprawiedliwości tylko walka pl/6892/6892_9500_001574.flac|13.68|3.6183|boże bądź miłościw szepnął i zamknął oczy nagle uczuł ciepło i gwałtowne szarpnięcie które strąciło go z szyn pociąg przeleciał o kilka cali od głowy obryzgując go parą i gorącym popiołem pl/6892/6892_9500_001575.flac|10.17|3.4589|wchodzę do tych dam a znowu cała awantura pani stawska siedzi blada na stołeczku a pani misiewiczowa ma na głowie chustkę zmoczoną w wodzie pl/6892/6892_9500_001576.flac|16.92|3.6167|powiem nawet że między nią a mieszkającymi nad nią studentami wytworzył się pewien rodzaj sportu polegający na tem że ona wyjrzawszy przez lufcik starała się jak najprędzej cofnąć głowę a oni usiłowali wylewać na nią wodę jak najczęściej i w jak największych ilościach pl/6892/6892_9500_001577.flac|11.73|3.9651|no i patrzcie jak ja odbiegam od przedmiotu ale teraz już nadobre zajmę się awanturą pani stawskiej i opowiem z szybkością błyskawicy jednego wieczora zaraz po ósmej poszedłem do tych pań pani pl/6892/6892_9500_001578.flac|16.96|3.5705|dosyć poczęto wołać ze wszystkich stron dosyć ustąp innym miejsca w tem widowisku dosyć dosyć już dosyć wołały kamienie drzewa powietrze ziemia i niebo ustąp innym niech i oni poznają ten nowy byt pl/6892/6892_9500_001579.flac|11.96|3.2662|takiśto ty pomyślałem zobaczymy dokąd teraz pójdziesz wstąpiłem do siebie włożyłem mój stary płaszcz cylinder i tak przebrany w pół godziny wyszedłem na ulicę pl/6892/6892_9500_001580.flac|13.03|3.9158|jedyny pokój mówi pani stawska w którym baronowa cały dzień spędza jest pokoik jej zmarłej córeczki ma to być bardzo smutny i dziwaczny zakątek wszystko w nim bowiem zostało jak za życia nieboszczki pl/6892/6892_9500_001581.flac|13.62|3.3121|przychodził dosyć późno kiedy helunia już spała a pani misiewiczowa odchodziła do swego pokoju i z panią stawską przepędzał po parę godzin zwykle milczał i słuchał jej opowiadań o sklepie milerowej albo o brukowych wypadkach pl/6892/6892_9500_001582.flac|10.69|3.8885|bardzo zależy mi na tem kończył swój list ażeby wszystko co posiadam mieć w ręku gdyż w listopadzie stanowczo muszę wyjechać za granicę objaśnię to panu przy osobistej rozmowie pl/6892/6892_9500_001583.flac|16.56|3.8839|dobrze zrobił odparł wokulski już zupełnie spokojnym tonem pani wąsowska zerwała się z fotelu co zawołała pan bronisz człowieka który okrył hańbą kobietę brutala egoistę który dla dogodzenia zemście nie cofnął się przed najniższemi środkami pl/6892/6892_9500_001584.flac|17.05|4.0058|dla niego ludzki rodzaj był już skazany na wiekuiste bydlęctwo wśród którego odróżniali się tylko żydzi jak szczupaki między karasiami piękna filozofia myślał wokulski czuł jednak że w jego zranionej duszy jak w świeżo zaoranem polu pesymizm szumana bystro się pleni pl/6892/6892_9500_001585.flac|13.5|3.6064|dobrze robi że sprzedaje odparł węgrowicz wziąwszy w garść już nie wiem który kufel piwa co on ma robić między kupcami taki pan taki dyplomata taki nowator co nam tu nowe towary sprowadza pl/6892/6892_9500_001586.flac|15.62|3.8744|a oczy mające w sobie coś z brylantów i aksamitu byłby przysiągł że czuje zapach jej ciała że słyszy spazmatyczny śmiech i w głowie zaszumiało mu na samę myśl zbliżenia się do niej coto musi być za wściekła kobieta szepnął kąsałbym ją pl/6892/6892_9500_001587.flac|17.08|3.8551|przeciw żydom ciągle rosną kwasy niebrak nawet pogłosek o tem że żydzi chwytają chrześciańskie dzieci i zabijają na macę kiedy słyszę takie historye dalibóg że przecieram oczy i zapytuję samego siebie czy ja teraz majaczę w gorączce czyli też cała moja młodość pl/6892/6892_9500_001588.flac|16.3|3.7268|niewiele zrana przychodził do sklepu niegdyś wokulskiego obecnie szlangbauma lecz bawił tam dopóki nie zaczęli się schodzić subjekci a nadewszystko goście goście bowiem niewiadomo nawet dlaczego przypatrywali mu się ze zdziwieniem a subjekci dziś z wyjątkiem pana zięby pl/6892/6892_9500_001589.flac|14.04|3.7727|nic nie mówiąc nikomu o tem że wielmożny pan szedł wtedy na zamek przez cały tydzień grzebałem między gruzami czy broń boże nie stało się nieszczęście i dopiero kiedym śladu nie znalazł ucieszyłem się tak że na tem miejscu święty pl/6892/6892_9500_001590.flac|10.31|3.5991|rzeczywiście w epokach wskazanych nadeszły wiadomości o wokulskim lecz bardzo dziwne w końcu września wieczorem odwiedził pana ignacego szuman i śmiejąc się rzekł pl/6892/6892_9500_001591.flac|18.71|3.7109|wokulski osłupiał nie na dźwięk tego imienia ale z powodu zmiany jaką uczuł w sobie panna izabela wydała mu się całkiem obojętną a natomiast zaczęła go interesować pani wąsowska trzeba jej było ciągnęła odrazu wyłożyć swoje teorye tak jak mnie a nie wynikłyby między wami nieporozumienia pl/6892/6892_9500_001592.flac|12.1|3.7863|i na myśl o tym pocałunku działo się z nim coś niezwykłego wola w nim słabła czuł że traci przytomność i ażeby odzyskać ją musiał znowu zobaczyć pannę izabelę w towarzystwie elegantów i pl/6892/6892_9500_001593.flac|12.93|3.4576|możeby więc pan zrobił jej jakąś ulgę to tak pięknie robić dobrze nieszczęśliwym zakończył książe z westchnieniem wyznaję że choć jestem tylko subjektem zadziwiła mnie ta dobroczynność z cudzej kieszeni pl/6892/6892_9500_001594.flac|10.87|3.8783|nigdy nie miałem zdolności do operacyj handlowych a wokulski jest jedynym człowiekiem któremu mogłem powierzyć honor mego nazwiska dziś niema jego więc i ja nie mam tu co robić pl/6892/6892_9500_001595.flac|12.93|3.8955|nareszcie twardo zasnął obudził się o szóstej rano a pierwszem wrażeniem było uczucie swobody i rzeźkości wprawdzie nie chciało mu się wstawać lecz nie doznawał żadnego cierpienia i nie myślał o pannie izabeli pl/6892/6892_9500_001596.flac|13.94|4.219|ze smutkiem widzę że od pewnego czasu między naszymi ludźmi zaczynają kwitnąć nieznane przedtem obyczaje mało robić głośno narzekać a pocichu snuć intrygi i puszczać plotki ale co mi tam do cudzych spraw pl/6892/6892_9500_001597.flac|12.5|3.6795|w rezultacie tak rzecki jak baron jak książe i paru hrabiów którzy dowiedzieli się o nowym figlu maruszewicza wszyscy przyznawali że wokulski postąpił szlachetnie ale nie po męsku pl/6892/6892_9500_001598.flac|19.59|3.7621|potem kolejno wpadali do niego szlangbaum i szuman od których dowiedział się że dwie partye żydowskie walczą między sobą o odziedziczenie po nim kierunku spółką w całym kraju nie było nikogo ktoby mógł dalej rozwijać jego pomysły nikogo prócz żydów którzy występowali z całą kastową arogancyą przebiegłością bezwzględnością pl/6892/6892_9500_001599.flac|15.25|3.8379|masz racyą odparł w zamyśleniu wokulski straciłem wszystko oprócz majątku nie zapomnę o tobie chociaż wolałbym już nie żyć ja też zaraz mówiłem że taki pan nie szukałby nieszczęścia choćby stracił wszystkie pieniądze pl/6892/6892_9500_001600.flac|10.6|3.6924|bo nikt w mieście nie mówi inaczej przecież człowiek który ma pieniądze sens w głowie i nikogo nie zarwał nie ucieka z miasta bóg wie gdzie wokulski wyjechał do moskwy pl/6892/6892_9500_001601.flac|12.77|4.0705|masz co na myśli spytał tajemniczo rzecki wokulski zastanowił się jeszcze nic nie wiem waham się jakbym siedział na dziesięciopiętrowej huśtawce czasami zdaje mi się że coś zrobię dla świata pl/6892/6892_9500_001602.flac|15.73|4.0485|młody chłopak odparłem woli przestawać z młodymi ale ja z tego powodu nie chcę cierpieć niech więc ich uspokoi albo wszystkim wytoczę proces dzika pretensya ażeby klejn uspakajał studentów a może jednał u nich sympatyą dla pl/6892/6892_9500_001603.flac|16.74|3.7543|a ja pana najlepiej zapamiętałam kiedy pan w lecie był w tej kamienicy gdzie mieszkałyśmy i nie wiem dlaczego zdawało mi się a coto był za kłopot z temi parszportami bóg wie kto brał komu oddawał czyje wpisał nazwisko opowiadała pani misiewiczowa pl/6892/6892_9500_001604.flac|12.95|4.0281|pani denowa pani kolerowa i pani radzińska tłómaczyły jej że wokulski jest najlepszą partyą w warszawie matka napomykała że ludwiczek już nie żyje a zresztą choćby żył nie zasługuje na jej pamięć pl/6892/6892_9500_001605.flac|18.66|3.7836|przypomniał sobie geista w drewnianych sandałach później jego dziwny dom otoczony murem i nagle przywidziało mu się że ten dom jest pierwszym stopniem olbrzymich schodów na szczycie których stoi posąg niknący w obłokach przedstawiał on kobietę której nie było widać głowy ani piersi tylko śpiżowe fałdy sukni pl/6892/6892_9500_001606.flac|16.55|3.9985|coto był za wieczór jak pani stawska dziękowała nam za zabawki jak ona osładzała wokulskiemu herbatę jak go parę razy trąciła brzegiem rękawa dziś już jestem pewny że stach będzie tu przychodził jak najczęściej zpoczątku ze mną później pl/6892/6892_9500_001607.flac|11.95|3.9694|ale rzecki zamiast winszować mocno pobladł miałem list od mraczewskiego rzekł po chwili suzin jak wiesz jeszcze w lutym wysłał go do francyi więc przerwał wokulski pl/6892/6892_9500_001608.flac|11.76|3.9102|a oto stary mincel siedzi na fotelu i ciągnie za sznurek wiszącego w oknie kozaka czy ja to wszystko istotnie widziałem czy mi się tylko śniło boże miłosierny pl/6892/6892_9500_001609.flac|12.01|3.802|innym razem opowiedział jej dziwaczną historyą słyszałem o dwu przyjaciołach z których jeden mieszkał w odesie a drugi w tobolsku nie widzieli się kilka lat i bardzo tęsknili za sobą pl/6892/6892_9500_001610.flac|15.09|3.965|wieczorami zaś ci młodzi ludzie nad którymi już nikt nie mieszkał i nikt nie mógł ich oblewać wodą wieczorami zwoływali do siebie praczki i służące z całej kamienicy wówczas w lokalu pani baronowej rozlegały się krzyki i płacze pl/6892/6892_9500_001611.flac|10.04|3.7925|żaden to sekret odparł ochocki w początkach lata oświadczył się o pannę izabelę marszałek ten ten mógł być moim ojcem wtrącił rzecki pl/6892/6892_9500_001612.flac|10.65|3.8812|dyma znowu po narzędzia naco znowu schodzi mu zpół godziny a tymczasem w podwórzu zbiegowisko wrzask a na drugiem piętrze pani baronowa dostaje najstraszniejszych spazmów pl/6892/6892_9500_001613.flac|14.38|3.8364|panna izabela z takim zachwytem patrzyła na mówiącego w taki sposób każdy jego wyraz podkreślała ruchem uśmiechem lub spojrzeniem że wokulskiemu zaczęło robić się ciemno w oczach więc wstał i pożegnawszy towarzystwo wybiegł na ulicę pl/6892/6892_9500_001614.flac|17.23|3.5534|pociąg zwolna zbliżał się wokulski nie zdając sobie sprawy z tego co robi upadł na szyny drżał zęby mu szczękały schwycił się oburącz podkładów miał usta pełne piasku na drogę padł blask latarń szyny zaczęły cicho dźwięczyć pod toczącą się lokomotywą pl/6892/6892_9500_001615.flac|11.36|3.8647|tu przerwał czekając na efekt ale obecni zachowywali się obojętnie zgóry wiedząc co nastąpi dalej adwokat zabrał znowu głos i wezwał obecnych ażeby nie tracili męstwa pl/6892/6892_9500_001616.flac|17.07|3.9438|eh mruknął rzecki nie eh tylko tak jest z czego widzę że kochany stasieczek obok romantyzmu miał jeszcze manią samobójstwa założyłbym się o cały mój majątek że on już nie żyje nagle umilkł spostrzegłszy straszną zmianę na twarzy pana pl/6892/6892_9500_001617.flac|18.8|3.8354|szarpał wąsy i odwrócił się do okna ochocki ujął zimną już rękę rzeckiego i pochylił się jakby chcąc mu coś szepnąć do ucha nagle w bocznej kieszeni zmarłego spostrzegł wysunięty do połowy list węgiełka i machinalnie przeczytał nakreślone wielkiemi literami wyrazy pl/6892/6892_9500_001618.flac|16.79|3.9785|ale najbardziej gniewa mnie uciecha doktora szumana z tego fermentu dobrze tak parchom mówi niech im zrobią awanturę niech ich nauczą rozumu to genialna rasa ale takie szelmy że nie ujeździsz ich bez bata i ostrogi mój doktorze odpowiedziałem bo już mi zbrakło cierpliwości pl/6892/6892_9500_001619.flac|10.66|3.938|nie zabiła go ale otoczyła ze wszystkich stron wałem gruzów zpośród których nie mógł się wydostać nie było wyjścia otrząsnął się i widzenie znikło pl/6892/6892_9500_001620.flac|14.78|4.0087|kark skręci mówią baby jezus marya ratuj duszę jego maruszewicz jako człowiek nerwowy uciekł do pani krzeszowskiej a tymczasem krzesełko z patkiewiczem zatrzymuje się na wysokości drugiego piętra przy oknie pl/6892/6892_9500_001621.flac|13.57|3.5214|wzruszyłem ramionami bo i jakże tu bronić dziewczynce ażeby wyglądała oknem jeżeli się ona tem tak ładnie bawi jak tu nie wyglądać oknem westchnęła pani misiewiczowa kiedy to nasza jedyna przyjemność pl/6892/6892_9500_001622.flac|18.57|4.039|od tej wizyty doktora pan ignacy sam zaczął zeznawać że jest z nim niedobrze to byłoby zabawne myślał gdybym ja tak w tych czasach dał nura phy trafiało się to lepszym ode mnie napoleon i-szy napoleon iii-ci mały lulu stach no cóż stach przecież jedzie teraz do indyj pl/6892/6892_9500_001623.flac|16.3|3.7361|jaka jest najważniejsza zdolność czy pociąg płciowy nie wstręt do śmierci istoty które nie miałyby wstrętu do śmierci musiałyby wyginąć najpierwiej gdyby człowieka nie hamował wstręt do śmierci ten najmędrszy zwierz nie dźwigałby kajdan życia pl/6892/6892_9500_001624.flac|15.28|4.0433|po twarzy wokulskiego przeleciał cień oho zawołał szuman już widzę obok ciebie długie ucho tego patrona na którym chrystus wjeżdżał do jerozolimy czego się krzywisz właśnie umizgaj się tylko do wielkich dam bo one mają ciekawość do demokracyi pl/6892/6892_9500_001625.flac|13.85|3.8218|już w przedpokoju binokle dwa razy spadły baronowi a lewa powieka drgała mu bezporównania częściej aniżeli przed pojedynkiem albo nawet przy sztosie zamelduj mnie pani baronowej rzekł pan krzeszowski nieco przytłumionym głosem pl/6892/6892_9500_001626.flac|16.42|3.8235|gdzie i poco w takim razie wyjechał myślał rzecki ha oczywiście wyjechał w podróż bo mu tu było źle jeżeli ochocki musiał opuścić mieszkanie w którem dokuczyła mu tylko gramatyka grecka to wokulski mógł tembardziej wynieść się z miasta gdzie mu tak dokuczyła kobieta pl/6892/6892_9500_001627.flac|11.26|4.1617|i za naszym sklepem dodał ciszej że iii cotam przepraszam cię żem tu przyszedł ty mnie przepraszasz kochany stary ja myślałem że gniewasz się na mnie pl/6892/6892_9500_001628.flac|12.07|3.7412|ale owszem przychodź jak najczęściej odparł wokulski więc zgadzasz się wybornie to połowa kuracyi co znaczy jednakże silny mózg po niecałych siedmiu tygodniach ciężkiej pl/6892/6892_9500_001629.flac|14.02|3.8801|sędzia był zdziwiony wykrzyknikiem ale ja nie spostrzegłem bowiem że pan patkiewicz nie odejmując rąk od piersi nagle wywrócił oczy i opuścił dolną szczękę w taki sposób że zrobił się podobny do stojącego trupa pl/6892/6892_9500_001630.flac|16.95|3.9583|jesteś pan dziś w wyjątkowo złym humorze sądzę jednak że to minie ale ale oto list dodała wsuwając mu w rękę kopertę który niech pan przeczyta popełniam niedyskrecyą ale wiem że mnie pan nie zdradzi a postanowiłam sobie ostatecznie rozwikłać nieporozumienie między panem i pl/6892/6892_9500_001631.flac|17.83|3.6215|sąd wyda wyrok zaoczny i naturalnie nietylko skaże panią stawską ale jeszcze uzna ją za zbiegłą rozeszle listy gończe tak zawsze z temi babami nareszcie przyszły wszystkie cztery z wirskim czy i ten pobożny człowiek chodził dziś do spowiedzi i dwoma dorożkami pojechaliśmy na sprawę pl/6892/6892_9500_001632.flac|19.34|3.7758|wysocki wysocki powtórzył wokulski kłamiesz wysocki jest w warszawie ale ja jego brat dróżnik przecie mi wielmożny pan sam miejsce tu wyrobił jeszcze w przeszłym roku po wielkanocy i gdzieżbym ja mógł patrzeć na takie nieszczęście pana zresztą panie na kolei niewolno włazić pod pl/6892/6892_9500_001633.flac|13.67|3.9856|czasami płakać mi się chce z nudów ale że bez towarzystwa umarłabym więc udaję że słucham i niekiedy pozwalam mu ucałować moję rączkę wokulskiemu żyły nabrzmiały na czole odpoczął i czytał dalej pl/6892/6892_9500_001634.flac|16.86|3.9775|co robiła nic przyozdabiała salony jedyną rzeczą za pomocą której mogła zdobyć sobie byt materyalny była jej miłość fałszywy towar a ten starski cóż starski taki pasożyt jak i ona był zaledwie epizodem w jej życiu pełnem doświadczeń pl/6892/6892_9500_001635.flac|10.26|3.6596|serca nietylko nie jest zazdrosny ale nawet przeprasza za podejrzenia to mnie ostatecznie rozbroiło prawdziwa miłość ma zawiązane oczy nic mi nie odpowiadasz pl/6892/6892_9500_001636.flac|16.1|3.5546|pewnego dnia gwałtem wszedł do niego szuman no jakże tam spytał czytamy widzę powieści dobrze podróże doskonale nie miałbyś ochoty wyjść na spacer ładny dzień a przez pięć tygodni chyba nacieszyłeś się swojem mieszkaniem pl/6892/6892_9500_001637.flac|12.16|3.4464|żaden dżentlmen nie uwolniłby fałszerza gdyby nie miał z nim jakichś zakulisowych interesów odparł z uśmiechem starski a baron ile razy uwalniał go spytała panna izabela pl/6892/6892_9500_001638.flac|18.98|3.6403|wieczorkiem zaszedłem do restauracyjki na piwko patrzę jest pan szprot i radca węgrowicz ze szprotem od tamtej afery coto o niej mówiłem jesteśmy na stopie obojętności ale z radcą witam się kordyalnie a on do mnie no i co już przepraszam mówię ale nie rozumiem pl/6892/6892_9500_001639.flac|17.12|3.8781|cień przeleciał po twarzy węgiełka dobra kobieta wielmożny panie ale wreszcie przed panem powiem jak przed bogiem trochę nam już nie tak zawsze to prawda że czego oczy nie widzą tego sercu nie żal ale jak raz zobaczą otarł łzy rękawem pl/6892/6892_9500_001640.flac|14.05|3.6806|stach niedbale rozejrzał się po oknach domu i bez najmniejszej uwagi słuchał mego sprawozdania o melioracyach daliśmy nową podłogę w bramie wyreparowaliśmy dachy odmalowaliśmy ściany myliśmy schody cotydzień pl/6892/6892_9500_001641.flac|19.86|3.5899|pan ignacy naturalnie w tej chwili pobiegł do swoich pań i zawiadomił je o wielkiej nowinie nie wiem czy nam wypada przyjmować taką ofiarę odezwała się zakłopotana pani misiewiczowa cóżto za ofiara zawołał rzecki spłacicie nas panie w ciągu paru lat i basta jakże pani sądzi zapytał pani pl/6892/6892_9500_001642.flac|11.54|3.8723|rozruszam maryanno maryanno chodź tutaj zawołała ze swego pokoju baronowa cóż panna zaraz tak lecisz zapytał leon ucieknie starej interes czy co niech trochę poczeka pl/6892/6892_9500_001643.flac|19.59|4.1372|szumanowi to jednak nie wystarczyło a że jest trochę wścibski więc zaczął śledztwo na własną rękę i dowiedział się dziwacznych rzeczy mówił że wokulski wysiadł z pociągu około północy w skierniewicach udając że otrzymał telegram że potem zniknął zprzed stacyi i wrócił dopiero nad ranem powalany ziemią i jakby pijany pl/6892/6892_9500_001644.flac|14.67|3.5391|zdawało jej się że w towarzystwie ojca zjeżdża powozem z jakiejś góry w dolinę napełnioną chmurami dymów i pary zpomiędzy chmur wysunęła się olbrzymia ręka trzymająca kartę na którą pan tomasz patrzył z niespokojną ciekawością pl/6892/6892_9500_001645.flac|11.91|3.7595|tymczasem pan izydor gutmorgen po dłuższej nieobecności wrócił do sklepu co jeszcze więcej zadziwiło rzeckiego zkądeś się pan tu wziął czego pan chcesz zapytał go pan ignacy pl/6892/6892_9500_001646.flac|10.94|3.7887|i naturalnie przegrał pan rozumie się szczęście ucieka od takich jak ja dodał spoglądając na nią panna izabela lekko się zarumieniła pl/6892/6892_9500_001647.flac|13.19|3.954|była to korespondencya od baronowej mającej dyplomatyczne stosunki tudzież kilka urzędowych aktów przejrzał je i przekonał się że są to dowody śmierci ernesta waltera inaczej ludwika stawskiego który zmarł pl/6892/6892_9500_001648.flac|15.78|4.1349|tudzież rudego niemca który zdjął kamasze i oparłszy nogi w brudnych skarpetkach na przeciwległej ławce spał jak zarżnięty wreszcie naprzeciw siebie miał jakąś starą damę którą tak bolały zęby że nawet nie obrażała się na postępowanie swego sąsiada w skarpetkach pl/6892/6892_9500_001649.flac|17.19|4.0449|istotnie źle wygląda dorzucił ochocki rozmowa przeszła na stan zdrowia rzeckiego potem na politykę wkońcu szuman pożegnał ich bestya cynik mruknął ochocki nie lubi kobiet dodał wokulski a w dodatku miewa gorzkie dni i wtedy wygaduje herezye pl/6892/6892_9500_001650.flac|13.67|3.7556|ale znam pewną ubogą rodzinę której na moję rekomendacyą panowie zechcecie coś proszę pana przerwałem mu wolimy złożyć jakąś sumę wprost na pańskie ręce o ile naturalnie interes dojdzie do skutku pl/6892/6892_9500_001651.flac|16.61|3.9613|satysfakcyi żądam od pana krzyknąłem wciąż bijąc w stół tere-fere mówi szprot i kręci palcem w powietrzu łatwo panu żądać satysfakcyi boś oficer węgierski zamordować człowieka albo nawet dwu czy samemu dać się porąbać to u pana chleb z masłem pl/6892/6892_9500_001652.flac|13.95|3.8995|lokaj przyniósł wino i dwa kieliszki pani wąsowska nalała oba pij pan rzekła wokulski wypił duszkiem o tak to lubię za pańskie zdrowie dodała pijąc a teraz musi pan wypić za moje pl/6892/6892_9500_001653.flac|17.92|3.841|rzecki kręcił głową i uśmiechał się więc co pan myślisz u dyabła zawołał zniecierpliwiony szuman czy masz jaką inną hypotezę mam stacha poprostu dręczyły wspomnienia tego zamku więc chciał go zniszczyć jak ochocki zniszczył grecką gramatykę kiedy się na niej przepracował pl/6892/6892_9500_001654.flac|16.2|3.7964|właśnie już ubrany wychodzę z domu gdy wtem spotykam w sieni wirskiego naturalnie zawracam się zapalam światło pogadaliśmy trochę o polityce następnie zmieniam przedmiot rozmowy i zaczynam obcesowo chciałem też panu poufnie zakomunikować pl/6892/6892_9500_001655.flac|13.48|3.8964|o ludwiku stawskim spytałem znaleźli go nareszcie jeszcze nie ale już są na tropie i spodziewają się niedługo rozstrzygnąć kwestyą jego pobytu może biedak umarł zawołałem ściskając wokulskiego pl/6892/6892_9500_001656.flac|11.89|3.49|drugie moje spostrzeżenie odnosiło się do maruszewicza który mieszkał prawie vis vis pani stawskiej człowiek ten prowadzi bardzo osobliwy tryb życia cechujący się niezwykłą regularnością pl/6892/6892_9500_001657.flac|14.61|3.6534|na którego brzydko spoglądał jeden z obecnych rewirowych pewnie znowu jakiś zatarg z policyą pomyślałem nagle usta same otworzyły mi się z podziwu ujrzałem bowiem przed katedrą sędziego pokoju całą gromadę znanych mi osób pl/6892/6892_9500_001658.flac|11.74|4.0278|ja podrugie zaś wszyscy troje zapytujemy się o zdrowie i życie wielmożnego pana i czy pan szczęśliwie do dom powrócił pewno że tak jest bo inaczej nie wysłałby nam pan swego wspaniałego daru pl/6892/6892_9500_001659.flac|17.58|3.6411|położył się na szeslągu i myślał mnie urządził dlaczego miał wspólniczkę najzupełniej godną siebie no i drugą wspólniczkę moję głupotę jak można było odrazu nie poznać się na tej kobiecie i zrobić ją bożyszczem dlatego tylko że pozowała na istotę wyższą pl/6892/6892_9500_001660.flac|11.63|4.0377|im więcej myślał o paryżu im żywiej przedstawiały mu się tamtejszy ruch budowle targi muzea tem mocniej zacierała się sylwetka kobiety spoczywającej w objęciach mężczyzny pl/6892/6892_9500_001661.flac|15.47|3.8609|na ostatnie słowa położyłem nacisk bo mi mój pan szlangbaum wyglądał tak jakby miał zamiar albo nasz sklep kupić co wydaje mi się nieprawdopodobnem albo kasę okraść czego lubo jest uczciwy starozakonny nie uważałbym za rzecz niemożliwą pl/6892/6892_9500_001662.flac|12.12|3.9372|helunia bawi się tam doskonale bo choć jej niczego dotykać niewolno ale zato jak ona się przypatruje zabawkom po nieboszczce to takie piękne zabawki spytałem robiąc sobie pewien plan w duchu pl/6892/6892_9500_001663.flac|19.14|3.8002|obaj umilkli a wkrótce ochocki opuścił wokulskiego wizyta ochockiego zbudziła w wokulskim nowy prąd myśli poczuł nietylko chęć ale żądzę przypomnienia sobie doświadczeń chemicznych i tego samego dnia wybiegł na miasto ażeby kupić retort rurek epruwetek tudzież rozmaitych preparatów pl/6892/6892_9500_001664.flac|15.64|4.006|no nie obrażaj się pan szanowny panie rzekł książe ściskając wokulskiego za rękę wszyscy przecież żyjemy z ludźmi oni nam pomagają do naszych celów więc i my mamy niejakie obowiązki mnie bodaj czy kto pomaga a wielu przeszkadza odparł stach pl/6892/6892_9500_001665.flac|17.91|4.0149|znowu po kilku dniach do mieszkania pani krzeszowskiej zgłosiło się dwu żydków zapytując czy pan baron jest w domu pani baronowa zamiast wpaść na nich z krzykiem jak to zwykle robiła kazała im bardzo spokojnym tonem wyjść za drzwi potem zawoławszy kacpra rzekła mu zdaje mi się kochany pl/6892/6892_9500_001666.flac|16.11|4.0308|naturalnie opowiedział o tem swoim lokatorom prosząc ich aby nie strzelali do okien maruszewicza ci przestali strzelać ale zato jeżeli maruszewicz przyjmuje u siebie jaką damę co trafia mu się dosyć często zaraz jeden z chłopaków wychyla się przez okno i wrzeszczy pl/6892/6892_9500_001667.flac|17.13|3.9058|gdy baron złożył jej głęboki ukłon chciała odkłonić się ale znowu upadła na kanapę mężu mój szepnęła zasłaniając twarz rękoma o co ty robisz przykro mi bardzo rzekł baron kłaniając się poraz drugi że składam pani uszanowanie w takich warunkach pl/6892/6892_9500_001668.flac|19.24|3.4702|właśnie pociąg wyjechał z radziwiłłowa a pierwszy frazes który zwrócił uwagę wokulskiego był ten wszystko możesz mu zarzucić mówiła panna izabela po angielsku nie jest młody ani dystyngowany jest zanadto sentymentalny i czasami nudny ale chciwy już dosyć kiedy nawet papo nazywa go zbyt hojnym pl/6892/6892_9500_001669.flac|19.25|3.8137|a co dalej czy ja wiem szepnął ochocki dziś jest on podobny do wyrwanego drzewa jeżeli znajdzie grunt właściwy a w europie może go znaleźć i jeżeli ma jeszcze energią to wlezie w jakąś robotę i bodaj czy nie zacznie naprawdę żyć ale jeżeli wyczerpał się co także w jego wieku jest możliwem pl/6892/6892_9500_001670.flac|15.46|3.8781|moja kuzynka zaczyna mi się coraz mniej podobać rzekł ochocki patrząc na pannę izabelę widzi ją pani od godziny odparła pani wąsowska ale zdaje mi się że i wokulski coś spostrzegł bo był bardzo zmieniony pl/6892/6892_9500_001671.flac|14.77|3.992|była już druga po północy w biurze telegrafu paliła się lampa z zielonym daszkiem i słychać było pukanie aparatu obok dworca przechadzał się jakiś człowiek który zdjął czapkę kiedy jedzie pociąg do warszawy spytał pl/6892/6892_9500_001672.flac|17.98|3.541|gorzej pani odpowiedział nie siadając ciężko obraziłem panią bez powodu pan mnie tak pani obraziłem panią podejrzeniami byłem mówił stłumionym głosem byłem na koncercie u państwa rzeżuchowskich wyszedłem nawet nie pożegnawszy się z panią pl/6892/6892_9500_001673.flac|13.24|3.9644|w wojsku angielskim służy młody napoleonek lulu i bije się z zulusami w afryce jak jego dziadek napoleon wielki kiedy zaś anglicy skończą wojnę mianują napoleonka jenerałem i powiedzą do francuzów te słowa pl/6892/6892_9500_001674.flac|19.19|3.8746|mężem tym który chce obetrzyć łzy tysiącom ocalić kraj od ruiny handel popchnąć na nowe drogi w tem miejscu wszyscy obecni zwrócili głowy ku krzesłu na którym siedział spotniały i zarumieniony szlangbaum mężem tym zawołał adwokat jest pan mój syn henryś odezwał się głos z kąta pl/6892/6892_9500_001675.flac|18.19|3.997|na stacyi myślą że on naprawdę podchmielił sobie i zasnął gdzieś w polu wyjaśnienie to nie trafiło do przekonania ani mnie ani szumanowi doktor twierdzi że stach musiał zerwać z panną łęcką i może nawet próbował jakiej niedorzeczności ale ja myślę że on naprawdę miał telegram od pl/6892/6892_9500_001676.flac|16.4|3.973|w parę dni po wizycie szumana zjawił się u wokulskiego rzecki był bardzo mizerny podpierał się laską i tak zmęczył się wejściem na pierwsze piętro że zadyszany upadł na krzesło i z trudnością mówił wokulski przeraził się co tobie ignacy zawołał pl/6892/6892_9500_001677.flac|10.01|3.6786|więc cóż wokulski ma silny umysł i wie o cudownym wynalazku którego wykończenie naprawdę przewróciłoby świat i pan wiesz o nim pl/6892/6892_9500_001678.flac|17.02|3.9535|no przecież nie jest piękny on ależ on kompletnie piękny człowiek cóżto za budowa jaka szlachetna fizyognomia a co za oczy pan się chyba nie znasz panie rzecki a ja wyznam bo mi to wolno w moim wieku że lubo widziałam wielu pięknych mężczyzn pl/6892/6892_9500_001679.flac|13.26|4.1591|zdawało jej się że cały świat jest dla niej a ona poto ażeby się bawić kokietowała ależ tak najbezwstydniej kokietowała wszystkich mężczyzn ze wszystkiemi kobietami walczyła o piękność pl/6892/6892_9500_001680.flac|14.26|4.0947|po zamknięciu sklepu idę do stacha lokaj otwiera mi drzwi i trzyma w ręku wykrochmaloną koszulę przechodząc przez pokój sypialny widzę na krześle frak kamizelkę oj czy z naszej wizyty nie miałoby nic być pl/6892/6892_9500_001681.flac|14.82|3.5866|dopiero drobny fakt jedno zdanie zmusiły pannę izabelę do szukania w innym kierunku tajemnicy jej tryumfów podczas pewnego balu rzekła do panny pantarkiewiczówny nigdy tak dobrze nie bawiłam się w warszawie jak tego roku pl/6892/6892_9500_001682.flac|13.32|4.0709|rocznie nadewszystko jednak buntował go maruszewicz już się pogodzili który znowu ciągle od krzeszowskiego pożycza pieniędzy co baron mówił mu nieraz masz sprawdzać czy kandydat na lokatora jest czy nie jest studentem pl/6892/6892_9500_001683.flac|14.82|3.7474|jego salony były pełne gości a do przedpokoju sypały się bilety wizytowe jak śnieg i znowu pan tomasz znalazł się w tej szczęśliwej pozycyi że nietylko miał kogo przyjmować ale nawet mógł robić wybór pomiędzy odwiedzającymi pl/6892/6892_9500_001684.flac|14.73|4.0117|byłem bardzo lichym mężem ale zato jak człowiek kupiony byłem najlepszym subjektem i najwierniejszym jej sługą chodziłem z nią po kościołach koncertach teatrach bawiłem jej gości i faktycznie potroiłem dochody ze sklepu pl/6892/6892_9500_001685.flac|12.91|4.0784|proszę dodać do tego przyćmione światło lampy która trochę filuje i poodsłaniane rolety a każdy pojmie jakie mnie uczucia ogarnęły ujrzawszy mnie pani misiewiczowa zaczęła wylewać chyba już resztki pl/6892/6892_9500_001686.flac|11.07|3.5773|jużci nie na mnie ale powieki musiały jej ciężyć jak ołów więc tylko rumieniła się coraz mocniej i stawała się coraz poważniejszą jak gdyby ją który z nas obraził pl/6892/6892_9500_001687.flac|11.22|3.7246|a czterdzieści sześć lat panie zapytał rzecki a silny organizm a tęgi mózg no ale zagadałem się bywaj mi pan zdrów co może wyjeżdżasz pan pl/6892/6892_9500_001688.flac|15.46|3.8732|prawie ten sam widok na środku siedzi w fotelu pani misiewiczowa również z obwiązaną głową a dokoła niej pan wirski pani wirska właścicielka paryskiej pralni która znowu pokłóciła się z baronową i jeszcze jakichś parę dam które rozmawiają półgłosem pl/6892/6892_9500_001689.flac|15.13|3.2741|tymczasem dzisiaj wyobraź sobie deklewski utrzymuje że to on powiedział naturalnie założyliśmy się o kosz piwa szprot rozstrzygnął na moję stronę i jesteśmy u ciebie w ciągu tego wyjaśnienia pan szprot ustawił na stole trzy kufle i odkorkował trzy butelki pl/6892/6892_9500_001690.flac|12.32|3.7468|o tem jak wyglądają ci którzy panna izabela nigdy nie mogła się dowiedzieć tylko przy wyrazie którzy przychodził jej na myśl wokulski wtedy zaciskała drobne pięści i mówiła do siebie pl/6892/6892_9500_001691.flac|19.88|4.1577|to jest myślał ale mógł nie myśleć w każdym razie wspomnienie jej nie nurtowało go w sposób jak dotychczas bolesny ten brak cierpień znowu zatrwożył go czy to nie przywidzenie pomyślał przypomniał sobie historyą dnia wczorajszego pamięć i loika dopisywały mu może i wolę odzyskam pl/6892/6892_9500_001692.flac|11.45|3.9396|do salonu weszli dwaj bardzo eleganccy młodzi ludzie z których jeden odznaczał się cienką szyją i dość wyraźną łysiną a drugi powłóczystemi spojrzeniami i subtelnym sposobem mówienia pl/6892/6892_9500_001693.flac|13.15|3.9305|ja się cugów nie boję odparła szanowna dama a mam w tem wielką przyjemność bo imaginuj sobie pan co helunia odkryła czasami okna bywają w takim porządku oświetlone że układa się z nich jakby pl/6892/6892_9500_001694.flac|19.81|3.4913|wybornie otóż spadł tu na mnie jeszcze jeden sklep z jego właścicielką wdową ponieważ prawie cały kapitał należy do mnie więc w interesie tym muszę mieć kogoś ze swej ręki wolałbym zaś kobietę ze względu na właścicielkę sklepu czy więc przyjmie pani miejsce kasyerki z płacą tymczasem ciu rubli na miesiąc pl/6892/6892_9500_001695.flac|16.01|3.6222|wyglądał wokulski z bufetu poszedł na koniec peronu kilka razy odetchnął głęboko napił się wody z beczki przy której stała jakaś uboga kobieta i paru żydków powoli oprzytomniał a spostrzegłszy nadkonduktora rzekł kochany panie weź do rąk jaki papier pl/6892/6892_9500_001696.flac|14.21|4.0199|roberts chwat nie ma jednej ręki i pomimo to łupi afgańczyków aż się wata sypie chociaż takich dzikusów walić nietrudno lecz zobaczyłbym ja cię panie roberts jakbyś ty sobie poczynał mając sprawę z węgierską piechotą pl/6892/6892_9500_001698.flac|11.48|3.6241|heluniu zwróciła się do dziecka a niema tam jakiej literki jest babciu i nawet dwie jest h i jest t prawda potwierdziła staruszka jest h i jest t pl/6892/6892_9500_001699.flac|17.26|3.9894|bramę schody i weszli do mieszkania a ja w tej chwili myślałem że grozi mi jakaś nowa choroba rzekł wokulski ze śmiechem chcesz cygaro dlaczego grozi wyobraź sobie że może od godziny ogromne wrażenie robią na mnie kobiety jestem przestraszony pl/6892/6892_9500_001701.flac|12.1|3.5573|hola odezwał się doktor szuman który od kilku chwil stał na progu nie zdejmując kapelusza z głowy hola a cóżto wy moi panowie jesteście ajentami domu pogrzebowego że mi w taki sposób urządzacie pacyenta pl/6892/6892_9500_001702.flac|12.01|4.0286|może też dlatego panna przyjęła go a przynajmniej nie odrzuciła więc stary zebrał manatki po dwu swoich żonach i przyjechał na wieś do hrabiny do ciotki panny izabeli u której mieszkała wraz z ojcem pl/6892/6892_9500_001703.flac|17.68|3.9875|między mojemi grzechami niema ani jednego anonimu któryby spotwarzał niewinną a zpomiędzy moich wierzycieli ani jeden nie musiał uciekać z warszawy wygnany przez oszczerstwa jak się to zdarzyło niejakiej pani stawskiej dzięki troskliwości pani baronowej krzeszowskiej stawska była twoją kochanką pl/6892/6892_9500_001704.flac|13.94|3.8261|nareszcie i ta ostatnia gwiazda zgasła może zobaczył ją znowu ale już nie nad ziemskim horyzontem około drugiej w południe przyszedł służący pana ignacego kazimierz z koszem talerzy pl/6892/6892_9500_001705.flac|19.34|3.9551|tak szepnąłem przypomina go pani niebo gdzie on mieszka obecnie nie pod tym względem panie rzecki przerwała że on jest w niebie to wiem bo gdzieżby mógł być taki spokojny człowiek ale jak patrzę na niebo i na ścianę tej kamienicy zaraz przychodzi mi na myśl szczęśliwy dzień naszego ślubu pl/6892/6892_9500_001706.flac|16.83|3.8896|otóż jeżeli pierwszy lepszy awanturnik zbliża się do tej świętości jak do krzesła i postępuje z nią jak z krzesłem a ołtarz prawie zachwyca się podobnem traktowaniem wówczas pojmuje pani zaczynamy przypuszczać że ów ołtarz jest naprawdę tylko krzesłem jasno się wytłómaczyłem pl/6892/6892_9500_001707.flac|16.73|3.6765|wołając niema mnie kto bronić niema już mężczyzn mężczyzny mężczyzny krzyczała tak głośno że ją było słychać na całym dziedzińcu i nawet komornik bardzo opacznie wytłomaczył sobie jej wołania bo powiedział do stójkowych ot w jaką chorobę wpadła biedna kobieta pl/6892/6892_9500_001708.flac|17.02|3.9527|teraz po całych dniach nie wychodzi z domu i powiększej części leży byłem u niego ale przyjął mnie rozdrażniony od lokaja zaś dowiedziałem się że nikogo nie każe przyjmować posłałem mu szumana ale stach i z szumanem nie chciał gadać tylko powiedział mu że nie potrzebuje doktorów pl/6892/6892_9500_001709.flac|14.8|3.0802|w tej chwili i wokulski spojrzał na panią stawską i niech mnie dyabli wezmą jeżeli nie dostrzegłem w jego oczach rzadko trafiającego się tam wyrazu rozczulenia żeby jeszcze parę takich procesów jestem pewny że zakochałby się w niej na śmierć pl/6892/6892_9500_001710.flac|18.48|3.9829|zamyka się pan po parę miesięcy w domu robi pan zawód kilkunastu ludziom którzy mu nieograniczenie ufali a potem nawet poczciwy książe wszystkie pańskie dziwactwa nazywa przyczynkiem do działalności kobiet winszuję panu gdybyż to jeszcze zrobił jaki student nagle umilkła wokulski był strasznie zmieniony pl/6892/6892_9500_001711.flac|17.84|3.8107|wstał wyjrzał przez okno i z uśmiechem przypatrywał się ludziom którzy gdzieś biegli kłaniali się sobie asystowali damom przypatrywał się ich gwałtownym ruchom wielkiemu zainteresowaniu bezświadomej szarmanteryi mężczyzn automatycznej kokieteryi kobiet obojętnym minom dorożkarzy pl/6892/6892_9500_001712.flac|15.62|3.7902|wyznaję że nie podobają mi się zapały mraczewskiego jak zacznie padać do nóg skomleć płakać to wkońcu zawróci głowę pani stawskiej a wokulski może tego żałować bo na mój honor oficerski była to jedyna kobieta dla niego pl/6892/6892_9500_001713.flac|10.56|3.794|czy tylko będzie wojna bo my zawsze lubimy się łudzić otóż będzie tym razem niezawodnie mówił mi lisiecki że ja coroku zapowiadałem wojnę i nigdy się nie sprawdziło pl/6892/6892_9500_001714.flac|14.72|3.7936|kochał baron ewelinę czy nie zapytała waryował za nią otóż nieprawda on udawał że ją kochał kłamał że ubóstwia ale przy najpierwszej sposobności dowiódł że nawet nie traktował jej jak równego sobie człowieka ale jak pl/6892/6892_9500_001715.flac|16.02|3.8207|tak mówiła trochę pan zeszczuplał ale z tą brodą jest panu wcale nieźle nie powinien pan jej golić wygląda pan interesująco wokulski rumienił się jak dzieciak słuchał pani wąsowskiej i dziwił się czując że jest wobec niej nieśmiały prawie zawstydzony pl/6892/6892_9500_001716.flac|15.67|3.8126|o mnóstwie innych rzeczy wokulski słuchał go uważnie do pruszkowa za pruszkowem zmęczony i jednostajny głos pana tomasza zaczął go męczyć zato coraz wyraźniej wpadała mu w ucho rozmowa panny izabeli ze starskim prowadzona po angielsku pl/6892/6892_9500_001717.flac|14.66|4.1003|wszystkich wokulski podał dokumenta które rzecki schwycił drżącemi rękoma wieczny odpoczynek i chwała bogu prawił czytając no kochany stachu dziś niema już żadnej przeszkody żeń się z nią ach gdybyś wiedział jak ona cię kocha pl/6892/6892_9500_001718.flac|13.45|3.6207|ostry ból w piersiach przypomniał mu że nie powinien się męczyć niemniej czuł w sobie ogromną energią stach myślał wziął się do jakiejś wielkiej roboty ochocki jedzie do niego więc muszę i ja pokazać co umiem pl/6892/6892_9500_001719.flac|19.95|3.8164|w każdym razie trzeba jechać dla zdrowia jeszcze nie jestem inwalidem i dla chwilowego osłabienia nie mogę się wyrzekać przyszłości jest tu mraczewski i mieszka u mnie wygląda chłopak jak bernadynski prowincyonał zmężniał opalił się utył a ile on świata obleciał przez parę ostatnich miesięcy pl/6892/6892_9500_001720.flac|10.14|3.8768|u której bywała codzień i rozumie się zamiast trzech pracowała pięć i sześć godzin wciąż za owe dwa ruble pani stawska jest bardzo pobłażliwą kobietą pl/6892/6892_9500_001721.flac|14.66|3.9334|nam usługuje stróż domu mieszkający na dole ażeby więc nie marnować się schodzeniem i wchodzeniem na trzecie piętro mamy u siebie długi sznur wieszamy na nim co jest pod ręką może czasem zdarzyć się i trupia główka i pukamy do jego okna pl/6892/6892_9500_001722.flac|17.22|3.8521|dziś może szaleć dopóki mówi sobie a nuż mnie kocha a nuż jest taką jak myślę ale gdyby nie ocknął się spostrzegłszy że z niego żartują ja ja pierwszy jakem żyd plunąłbym mu w oczy taki człowiek może być nieszczęśliwym ale niewolno mu być podłym pl/6892/6892_9500_001724.flac|13.44|3.8809|tylko uważaj pan jak ten półgłówek zainteresował ludzi pachciarz z zasławka mówił szlangbaumowi że furman nieboszczki prezesowej widział niedawno wokulskiego w lesie zasławskim opisywał nawet jak był ubrany i na jakim koniu jechał pl/6892/6892_9500_001725.flac|16.86|3.9695|boże miłosierny zawołał a kiedyż ja się wyplączę z tych babskich stosunków jedna pochlebia sobie że ja stałem się jej ofiarą druga jest moją ofiarą trzecia chciała zostać moją ofiarą a jeszcze znalazłby się z dziesiątek takich z których każda przyjęłaby mnie i mój majątek pl/6892/6892_9500_001726.flac|16.39|3.9652|parę godzin po babie traf wpada student ten brodacz co to z zasady nie płaci komornego a jak się pan masz mówi czy prawda że ta dyablica krzeszowska kupiła od was dom prawda mówię ja a w duchu jestem pewny że ten chyba już mnie bić zechce pl/6892/6892_9500_001727.flac|12.56|3.742|pierniczki uwielbień to dobry dowcip ale jakiegoto ona lubi szampana ach cynizmu szampan cynizmu także dobry dowcip no przynajmniej opłaciła mi się nauka angielskiego pl/6892/6892_9500_001729.flac|12.29|3.9498|to przegra mężczyzna nie pani przegra kobieta i to na łeb na szyję przecież dlatego kobiety wszędzie są niewolnicami że lgną do tych którzy je lekceważą nie bluźnij pan pl/6892/6892_9500_001730.flac|18.39|3.6146|nie zmieniając pozycyi objął ją prawą ręką a lewą ściskał jej rączkę ukrytą pod płaszczykiem tak kuzynko mówił takiej jak ty kobiecie nie wystarczy powszedni chleb szacunku ani pierniczki uwielbień tobie niekiedy potrzeba szampana ciebie musi ktoś odurzyć choćby pl/6892/6892_9500_001731.flac|18.42|4.0341|w sumie są równe w szczegółach nie umysłem i pracą przeciętna kobieta jest niższą od mężczyzny ale obyczajami i uczuciem ma być od niego o tyle wyższą że kompensuje tamte nierówności przynajmniej tak nam to ciągle mówią my w to wierzym i pomimo wielu niższości kobiet stawiamy je wyżej od nas pl/6892/6892_9500_001732.flac|18.67|3.4314|bo jesteś zachwycająca odpowiedziała krótko panna pantarkiewiczówna zasłaniając się wachlarzem jakby chciała ukryć mimowolne ziewnięcie panny w tym wieku umieją być interesujące odezwała się na cały głos pani z de ginsów upadalska do pani z pl/6892/6892_9500_001733.flac|16.34|3.1698|co tam droga moja mamo kto wie czy kiedykolwiek będę mogła sprawić jej tyle szczęścia ile dziś jedną lalką odpowiedziała pani stawska zdaje mi się rzekłem że u nas znajdzie się taka właśnie lalka i gdyby pani raczyła wstąpić do sklepu pl/6892/6892_9500_001734.flac|19.34|3.6075|szastalski nie miał kapitałów we współce ani posady przy kolei ale ponieważ dwaj jego przyjaciele panowie niwiński i malborg mieli do wokulskiego pretensyą więc i on miał do wokulskiego pretensyą którą formułował wzdychając obok panny izabeli i mówiąc są ludzie szczęśliwi którzy pl/6892/6892_9500_001735.flac|13.69|3.6402|jednego dnia pojechał aż do łazienek zrobił więcej gdyż spojrzał w aleję po której niegdyś spacerował z panną izabelą wtem zwabione przez kogoś łabędzie rozpuściły skrzydła i uderzając niemi o wodę przyleciały do brzegu pl/6892/6892_9500_001736.flac|13.15|4.0586|wyborze argumentów nacoto przecież oboje mamy równe prawa a ja wcale się nie obrażę jeżeli pani zapyta mnie o liczbę moich kochanek nie ciekawam zaczęła chodzić po salonie w wokulskim zadrgał gniew ale go opanował pl/6892/6892_9500_001737.flac|16.51|3.864|cofnąłem się od zrozpaczonej staruszki i podszedłem do pani stawskiej jakże się pani czuje doskonale odpowiedziała z mocą jeszcze wczoraj bałam się okropnie ale już po spowiedzi lżej odetchnęłam a od chwili kiedy tu jestem czuję się zupełnie spokojną pl/6892/6892_9500_001738.flac|11.27|3.9818|i wcale pan nie posiada szampańskich własności pan ma raczej własności starego sera co to podnieca chore żołądki ale prosty smak może pobudzić do wymiotów przepraszam pana pl/6892/6892_9500_001739.flac|18.11|4.0145|wieczorowi wpada wirski zadyszany i zmięszany ciągnie mnie do mego mieszkania zamyka drzwi nie zdejmując futra rzuca się na fotel i mówi wiesz pan poco wczoraj krzeszowska siedziała w mieszkaniu maruszewicza do północy do północy u maruszewicza tak i jeszcze z tym łotrem swoim adwokatem pl/6892/6892_9500_001740.flac|15.46|4.0474|znudził mnie już wokulski swoją rozmową istotnie trzeba być albo półgłówkiem albo źle wychowanym człowiekiem ażeby tak piękną kobietę wypytywać o współlokatorów przestałem go też słuchać i machinalnie począłem wyglądać na podwórze i oto com zobaczył pl/6892/6892_9500_001741.flac|11.8|3.6898|tak nadkonduktor mocno się zdziwił ale poszedł do telegrafu w parę minut wyszedł z biura i zbliżywszy się do wagonu w którym siedział pan łęcki z córką zawołał telegram do pana wokulskiego pl/6892/6892_9500_001742.flac|18.96|4.1764|doktor biegał po pokoju i giestykulował rękoma w taki sposób jak gdyby sam był dotknięty początkami psychozy nagle zatrzymał się przed panem ignacym popatrzył mu w oczy i schwycił za rękę co co co puls przeszło sto miałeś pan dziś gorączkę jeszcze nie jakto nie przecież widzę pl/6892/6892_9500_001743.flac|16.03|4.06|czuł że gaśnie w nim nietylko miłość ale nawet żal do panny izabeli bo jeżeli cały świat składa się z bydląt to nie ma dobrej racyi ani szaleć za jednem z nich ani gniewać za to że jest zwierzęciem nielepszem i zapewne niegorszem od innych pl/6892/6892_9500_001744.flac|13.15|3.8151|pryncypał ma racyą niemożna drwić z wyznania bo wyznanie to święta rzecz gdzież wolność sumienia gdzie postęp cywilizacya emancypacya lizus bestya mruknął klejn a potem rzekł mi do ucha pl/6892/6892_9500_001745.flac|16.95|3.998|no przynajmniej nie w tej chwili zakończył pan niwiński do spacerujących pań zbliżył się ochocki czy i kuzynek należy do spisku przeciw mnie zapytała go panna izabela do spisku nigdy mogę z panią być tylko w otwartej wojnie pl/6892/6892_9500_001746.flac|13.21|3.4838|opanowała ją bowiem jedna myśl co ona odpowie jeżeli wokulski wyzna że ją kocha wprawdzie serce w niej już oddawna zamarło ale czy będzie miała odwagę odepchnąć go i przyznać że ją nic nie obchodzi pl/6892/6892_9500_001747.flac|11.51|3.894|najsilniej jednak wpłynął na postanowienia jej książe książe na którego prośbę wokulski nietylko w grudniu roku zeszłego nie chciał ofiarować pani krzeszowskiej dziesięć tysięcy rubli pl/6892/6892_9500_001748.flac|18.18|3.5638|a pani stawska spoglądała kolejno na wszystkich z takim łagodnym spokojem że gdybym był rzeźbiarzem wziąłbym ją za model do posągu oskarżonej niewinności wtem pomimo protestu maryanny helunia wybiegła na salę i schwyciwszy matkę za rękę spytała półgłosem mamo czego ten pan kazał mamie tu przyjść pl/6892/6892_9500_001749.flac|17.22|4.1377|owszem nawet podziwiam go i chciałbym naśladować ale nie potrafię a właśnie teraz zaczyna się budzić we mnie instynkt przodków skłonność do geszefciarstwa o naturo jakżebym chciał mieć z milion rubli ażeby zrobić drugi milion trzeci i stać się młodszym pl/6892/6892_9500_001750.flac|17.89|3.9429|ponieważ ten efekt nie był oczekiwany więc sala zatrzęsła się od śmiechu swoją drogą zarząd spółki udał radosne zdziwienie zapytał obecnych czy chcą przyjąć pana szlangbauma na wspólnika i kierownika a otrzymawszy jednomyślne zezwolenie wezwał nowego kierownika na fotel pl/6892/6892_9500_001751.flac|19.18|3.8681|byłbym przysiągł że wstanie z krzesła i powie pani stawskiej pozwól pani ażebym zastąpił ojca tej kochanej dziecinie ale nie powiedział tego spuścił głowę i wpadł w zwykłą sobie zadumę dałbym połowę mojej rocznej pensyi ażeby dowiedzieć się o czem on wtedy myślał może o pannie łęckiej pl/6892/6892_9500_001752.flac|19.15|4.0137|nawet pocałować jej nie mogę podawnemu i żeby nie święta przysięga to mówię panu jużbym porzucił dom i leciał gdzie na cztery strony a wszystko tylko z tego idzie żem do niej przywiązały bo żebym ja jej nie lubił to co mi tam gospodyni staranna dobrze gotuje pięknie szyje i w domu cichutka jak pl/6892/6892_9500_001753.flac|14.81|3.8419|mówili rzekł z uśmiechem że wielmożny pan już na ostatnich nogach ale widzę łgali zmizerniał pan bo zmizerniał ale na księżą oborę to już żadnym sposobem pan nie patrzy cóż słychać powtórzył pl/6892/6892_9500_001754.flac|19.74|3.7959|pani stawska bardzo zmięszana odpowiedziała baronowej że w żaden sposób nie może mówić o tem z wokulskim nie znam go zaledwie raz był u nas zresztą czy wypada mi wtrącać się do podobnych rzeczy o pani wszystko mogłaby z nim zrobić odparła baronowa ale jeżeli pani nie chce uratować mnie od śmierci wola boska pl/6892/6892_9500_001755.flac|17.62|3.9573|biedny chłopak mówiła śmiejąc się dostał po prezesowej tylko dwa tysiące rubli rocznie i dziesięć tysięcy ciepłą ręką radzę mu ażeby ożenił się bogato ale on woli jechać do wiednia a ztamtąd zapewne do monte carlo mówiłam ażeby jechał z nami będzie weselej pl/6892/6892_9500_001756.flac|15.92|3.8188|cóż znowu za pogłoski rzekła rumieniąc się panna izabela które doszły aż do mnie na wieś starski opowiadał mi nie bez zazdrości że w tym roku jak zawsze zresztą byłaś królową podobno szastalski zupełnie głowę stracił pl/6892/6892_9500_001757.flac|17.69|4.0847|pani rzuciła swoje lekcye tak niech je pani rzuci raz nazawsze to licha praca i niepopłatna niech się pani weźmie do handlu ja tak pani pani umie rachować uczyłam się buchalteryi szepnęła pani stawska była tak czegoś wzruszona że usiadła pl/6892/6892_9500_001758.flac|17.68|3.6608|i dla przyjmującego litości nie chcę ale niech pani tylko pomyśli co ja pocznę tak długo nie widząc pani prawda że i dziś widujemy się bardzo rzadko pani nawet nie wie jak wlecze się czas tym którzy czekają ale dopóki mieszka pani w warszawie mówię sobie zobaczę ją pojutrze jutro pl/6892/6892_9500_001759.flac|14.57|3.171|całe miasto gada odparł radca a zresztą niech obecny tu pan szprot pana objaśni panie szprot mówię kłaniając się nie chciałbym ubliżyć panu tem więcej że żądałem od pana satysfakcyi a pan odmówiłeś mi jej pl/6892/6892_9500_001760.flac|10.15|3.8768|pani wąsowska uśmiechnęła się podobno rzekła ile razy mężczyzna patrzy na kobietę szatan zakłada mu różowe okulary czasami zdejmuje pl/6892/6892_9500_001761.flac|18.3|3.9993|ponieważ starowina z wielkim ogniem zaczęła mi opowiadać jakim doskonałym naczelnikiem powiatu był ś p jej mąż więc niebardzo słyszałem o czem rozmawiała pani stawska z wokulskim a musiało to być interesujące gdyż mówili półgłosem ja panią widziałem w roku zeszłym pl/6892/6892_9500_001762.flac|17.76|3.7156|zdawało mu się że się rozpłacze że zacznie krzyczeć że wybije okno i wyskoczy z wagonu gorzej zdawało mu się że będzie błagać starskiego aby go ratował przed czem była chwila że chciał schować się pod ławkę prosić obecnych ażeby na nim usiedli i tak dojechać do stacyi pl/6892/6892_9500_001763.flac|14.46|4.068|ożenił usłyszawszy to doznałem dziwnego uczucia byłem kontent a jednocześnie jakby mnie kto w serce kolnął a tak to już się nawet nie ożenisz spytałem kto wie odparł może się i ożenię ale nie z nią pl/6892/6892_9500_001764.flac|15.64|3.7949|jeszcze nie straciłem rozumu pomyślał z radością zaczął wyobrażać sobie rozkład własnego mieszkania ulice warszawy paryż otucha rosła spostrzegł bowiem że nietylko dokładnie pamięta ale że jeszcze ćwiczenia te przynoszą mu pewien rodzaj ulgi pl/6892/6892_9500_001765.flac|12.38|3.8733|ale nigdzie w tym stopniu co u nas gdzieindziej taki jak ja uczciwy dorobkiewicz miałby wrogów ale miałby też uznanie które wynagradza krzywdy a tu machnął ręką pl/6892/6892_9500_001766.flac|16.27|3.997|tymczasem gdybyś został mógłbyś tam wprowadzić ludzi uczciwych i przyzwoitych którzy mają niewiele wad a wszystkie żydowskie stosunki tak czy owak spółkę opanują żydzi ale bez twej pomocy zrobią to żydzi chederowi a z tobą zrobiliby uniwersyteccy pl/6892/6892_9500_001767.flac|12.97|3.47|ależ zastanów się panie ignacy mówił doktor z trudnością hamując wzruszenie pomyśl tylko widziano go w dąbrowie jak kupował naboje potem widziano go w okolicach zasławka a nareszcie w samym zasławiu pl/6892/6892_9500_001768.flac|16.99|3.9516|wszystkie poszły do spowiedzi matka córka wnuczka i kucharka i jednały się z bogiem do wpół do dziesiątej a ja nieszczęśliwy był przecie styczeń spacerowałem przed bramą na mrozie i myślałem ładny interes spóźnią się do sądu jeżeli się już nie spóźniły pl/6892/6892_9500_001769.flac|10.37|3.8706|okropność wybuchnęła pani wąsowska ale mniejsza powiedz mi pan jednak co świat traci na podobnej mistyfikacyi wokulskiemu zaczęło szumieć w uszach pl/6892/6892_9500_001770.flac|14.53|4.0736|gdybym był przesądny a nadewszystko gdybym nie rozumiał że po najgorszych czasach nadchodzą dobre lękałbym się tego roku go bo jeżeli jego poprzednik zakończył się źle to już on zaczął się jeszcze gorzej pl/6892/6892_9500_001771.flac|18.6|3.9704|której za chwilę słabości można założyć powróz na szyję wyciągnąć na rynek okryć sromotą o wy panowie świata obłudnicy dopóki was zaślepia zwierzęcy instynkt włóczycie się u nóg gotowiście spełnić podłość kłamiecie ty najdroższa ty ubóstwiana za ciebie oddałbym życie pl/6892/6892_9500_001772.flac|13.44|3.3651|obcej i niech pani raczy mi wierzyć że pani stawska jest kobietą która nawet moje moje starania zostawiała bez odpowiedzi a ponieważ pani baronowo ja mam honor znać przeciętne kobiety więc moje świadectwo coś znaczy pl/6892/6892_9500_001773.flac|18.42|3.6751|więc spytał wokulski jakie więc bylem odebrał mój kapitalik jaki jeszcze mam na hipotece a o który od trzech lat nie mogę się doprosić zmykam zagranicę i naseryo biorę się do roboty tutaj można nietylko rozpróżniaczyć się ale zgłupieć i skwaśnieć pracować wszędzie można pl/6892/6892_9500_001774.flac|10.27|3.9292|podniósł głowę i błysnęły mu oczy nieraz spostrzegłem że najlepszem lekarstwem na nasze własne kłopoty jest cudze nieszczęście wysłuchał mnie z zajęciem pl/6892/6892_9500_001775.flac|19.28|3.7969|nie pani skrzywdzona ludzka godność to nie imaginacya a zatem cóż być może odparł wokulski spostrzegłem się odzyskałem siebie a dziś mam tę tylko satysfakcją że tryumf moich współzawodników przynajmniej co do mnie nie był zupełny i to jest pl/6892/6892_9500_001776.flac|17.34|3.7583|na cudnej twarzy pani heleny ukazał się rumieniec podobny do listka bladej róży na śniegu boska kobieta o dlaczegoż ja nie jestem wokulskim dopierożbym wszedł stach pani helena wysunęła się na jego spotkanie nie gardzi pan nami spytała zdławionym głosem pl/6892/6892_9500_001777.flac|14.71|4.2128|wokulski chciał porachować liczbę osób jadących w przedziale i z wielkim trudem zmiarkował że bez niego jest ich trzy a z nim cztery potem zaczął rozmyślać dlaczego trzy osoby i jedna osoba stanowią razem cztery osoby i zasnął pl/6892/6892_9500_001778.flac|19.96|3.7527|iii to jakaś niemęska dolegliwość odparł krzywiąc się ochocki to może kobiety doświadczają czegoś podobnego przy porodach ale mężczyzna wokulski roześmiał się głośno śmiejesz się pan ze mnie ofuknął ochocki nie tylko z barona a pan dlaczego nie podjąłeś się zorganizować pracowni technologicznej pl/6892/6892_9500_001779.flac|11.32|3.5613|kucharki jeszczeby też nie były jak pan przychodzi odpowiedziała mrużąc oczy widzisz jak nas przyjmują szepnąłem po niemiecku do stacha w odpowiedzi kiwnął głową i wysunął wargę pl/6892/6892_9500_001780.flac|17.56|3.8806|noc była gwiaździsta pola ciemne wzdłuż kolei w wielkich odstępach paliły się sygnałowe latarnie wokulski idąc rowem potknął się o spory kamień i w jednej chwili stanęły mu przed oczyma ruiny zamku w zasławiu kamień na którym siedziała panna izabela i jej łzy pl/6892/6892_9500_001781.flac|18.18|3.8608|się przekładał opatrznościowego śledzia z jednej ręki do drugiej i zapewne dla zabicia czasu robił bardzo nieprzystojne miny do dziewcząt z paryskiej pralni właśnie kiedy zastanawiałem się że zamach przygotowywany na baronowę przez studenta ze śledziem spełznie na niczem wokulski wstał z krzesła i zaczął żegnać damy pl/6892/6892_9500_001782.flac|12.33|3.8187|robić i słodko uśmiechając się mdło mi od tej słodyczy zaczął szeptać mogę panom oddać usługę ważną usługę pani baronowa bardzo polega na mojem zdaniu i jeżeli ja tu dostał lekkiego kaszlu pl/6892/6892_9500_001783.flac|13.27|4.1497|cóż się stało zapytał pan ignacy zgóry wiedząc o kim mowa stało się że już przed tygodniem ten waryat wyjechał z moskwy i zgadnij pan dokąd do paryża ale gdzie zaś wyjechał do odessy pl/6892/6892_9500_001784.flac|19.04|3.8279|a gdyby to była wielka dama temlepiej temlepiej wielkie damy są daleko smaczniejsze od pokojówek kobiecość ogromnie zyskuje na szyku i inteligencyi a nadewszystko na dumie jakie czekają cię idealne rozmowy jakie miny pełne godności ach powiadam ci to ze trzy razy więcej warte pl/6892/6892_9500_001785.flac|14.15|3.8299|może chory odpowiedziała panna izabela czując jakiś niepokój w każdym razie jestto choroba nietyle niebezpieczna ile niecierpiąca zwłoki czy każesz sobie co podać kuzynko niech mi dadzą wody sodowej pl/6892/6892_9500_001786.flac|11.31|3.8061|ach więc to jest flirtacya przerwał to co robi kobietę podobną do restauracyjnej serwetki w którą każdy może obcierać usta i palce to jest flirtacya bardzo dobrze pl/6892/6892_9500_001787.flac|17.21|3.8238|aż mnie głowa zabolała ale cóż robić aj te baby te baby cóż słychać na mieście pytam wirskiego ażeby raz skończyć kłopotliwą rozmowę awantury mówi awantury z baronową ale daj mi pan cygaro bo to dwie duże historye pl/6892/6892_9500_001788.flac|13.54|3.8598|ostatnim epizodem było przemówienie doktora szumana którego wezwano na członka zarządu ale który odmawiając przyjęcia tak zaszczytnego stanowiska w szyderczy sposób pozwolił sobie zażartować ze spółki między arystokracyą i żydami pl/6892/6892_9500_001789.flac|10.27|3.935|uważaj kacprze co ci mówię kończyła bo stracisz miejsce jeżeli mi tu zakradnie się jaki student mam już dosyć tych rozpustników ateuszów którzy znoszą trupie główki pl/6892/6892_9500_001790.flac|14.89|3.4613|honor uspokójcie się prosił radca węgrowicz pojedynki to były w modzie dawniej nie teraz podajcie sobie ręce wstałem od stołu zalanego piwem zapłaciłem w bufecie i wyszedłem noga moja więcej nie postanie w tej podłej dziurze pl/6892/6892_9500_001791.flac|15.65|3.8416|dosyć skromna zabawa wtrącił wokulski zaczekaj drugą uciechę sprawiają mi moi współwyznawcy ze sfer finansowych ponieważ zdaje im się że ja mam nadzwyczajny spryt do interesów i że pomimo to będą mną mogli kierować jak im się podoba pl/6892/6892_9500_001793.flac|16.05|3.6311|chciałem spytać czy panna łęcka nie stroi się u tej magazynierki ale żal mi było stacha tak mienił się na twarzy biedaczysko po herbacie helunia zaczęła ustawiać na dywanie dziś otrzymane zabawki cochwilę wykrzykując z radości pl/6892/6892_9500_001794.flac|16.11|3.3417|chcąc złapać sanki przeszedłem na drugi chodnik i prawie otarłem się o wokulskiego stał pod drzewem zasypany śniegiem zapatrzony w okna więc to tak o żebyś zdechł mój kochanku musisz ożenić się z panią stawską pl/6892/6892_9500_001795.flac|16.59|3.7632|ktoś obcy mógłby myśleć że bywam u pani stawskiej zaczęsto ja jednak po dojrzałej rozwadze doszedłem do przekonania żem bywał za rzadko w jej mieszkaniu miałem przecie doskonały punkt obserwacyjny na całą kamienicę no i przytem byłem życzliwie przyjmowany pl/6892/6892_9500_001796.flac|14.73|3.7918|myślę chce szlangbaumowi wynagrodzić dawne krzywdy a wobec mnie najstarszego subjekta zachowuje godność osobistą bardzo uczciwie robi zawsze bowiem należy trochę zadzierać głowy wobec wyższych a być uprzedzająco grzecznym dla niższych pl/6892/6892_9500_001797.flac|17.91|3.8164|spojrzysz wokulski śmiał się smutno tak ożenić się spętać dobrą i niewinną istotę wyzyskiwać najszlachetniejsze uczucia a myślą być gdzieindziej i może jeszcze za rok lub dwa wymawiać że dla niej porzuciłem wielkie zamiary może wynalazek tego geista pytał rzecki pl/6892/6892_9500_001798.flac|11.9|3.6503|może byłaby ona stratą czasu maniactwem ale w każdym razie myśl o niej była jedyną rywalką pani jedyną powtórzył z naciskiem myślał pan opuścić nas pl/6892/6892_9500_001799.flac|18.04|3.939|nie kłam pan zawołała baronowa przybiegłeś do mnie śmiejąc się powiedziałeś że stawska ukradła lalkę i że to do niej podobne maruszewicz zaczął mienić się potnieć i nawet przestępować z nogi na nogę co jest chyba dowodem wielkiej skruchy podlec mruknął wokulski dosyć głośno pl/6892/6892_9500_001800.flac|13.05|4.0767|rozmawiali o rzeczach najzwyklejszych najczęściej ona opowiadała mu o tem że w sklepie milerowej interesa idą coraz lepiej ponieważ ludzie dowiedzieli się że sklep ten w większej części należy do pana wokulskiego pl/6892/6892_9500_001801.flac|14.38|3.8554|w poezyi staro-indyjskiej są ślady że istniała kiedyś ludzka rasa mająca mniejszy wstręt do śmierci aniżeli my no i rasa ta wyginęła a jej potomkowie są albo niewolnikami albo ascetami a coto jest wstręt do śmierci pl/6892/6892_9500_001802.flac|15.14|3.965|hę zaczął śmiać się adwokat któżby inaczej robił szanowny panie wokulski powiedz pan zatem swojemu litwinowi przerwał mu stach że sprzedam kamienicę ale za sto tysięcy rubli i to do nowego roku po nowym roku cenę podniosę pl/6892/6892_9500_001803.flac|10.46|3.6223|biedy i ciemnoty u nas pełno a ci ludzie biedni i ciemni są jednocześnie najczcigodniejszym materyałem jedyny zaś nato sposób byłby ożenić się ze stawską pl/6892/6892_9500_001804.flac|15.72|3.5205|kontent kuzynko że tak prędko poznałaś się na tym poliszynelu odezwał się ochocki może pani siądzie ale panna izabela rzuciła na niego piorunujące spojrzenie zaczęła rozmawiać z malborgiem który właśnie zbliżył się do niej i odeszła do sali pl/6892/6892_9500_001805.flac|17.16|4.0962|piechotą wokulski także miał po nowym roku batalią z tą spółką którą założył do handlu z cesarstwem myślę że jeszcze jedna sesya a rozpędzi swoich wspólników na cztery wiatry cóżto za dziwni ludzie choć wszystko inteligencya przemysłowcy kupcy szlachta hrabiowie pl/6892/6892_9500_001806.flac|11.02|3.9017|potem mówiła że helunia robi się coraz grzeczniejsza a jeżeli jest kiedy niegrzeczną wówczas babcia straszy ją że powie przed panem wokulskim i dziecko zaraz się uspakaja pl/6892/6892_9500_001807.flac|10.54|3.9906|stach wyjechał do moskwy zdaje mi się poto ażeby uregulować rachunki z suzinem ma u niego z pół miliona rubli kto mógł przypuścić coś podobnego przed dwoma laty pl/6892/6892_9500_001808.flac|11.98|4.0966|przeszedł nad stawem i obojętnie przypatrywał się czółnom i łabędziom potem skręcił w aleję ku pomarańczarni na której byli wtedy oboje i powiedział sobie że zje śniadanie pl/6892/6892_9500_001809.flac|13.75|3.6869|i ten medalion drwił starski jest całym prezentem przedślubnym niezbyt hojny narzeczony kocha jak trubadur ale zapewniam cię przerwała panna izabela że oddałby mi cały majątek pl/6892/6892_9500_001810.flac|17.72|3.9291|obecnie uspokoiwszy się o tyle że już mogę zebrać myśli opiszę wstrętny proces pani baronowej z tym aniołem z tą doskonałą kobietą panią stawską gdybym go nie opisał za rok albo dwa nie wierzyłbym własnej pamięci że mogło zdarzyć się coś równie potwornego pl/6892/6892_9500_001811.flac|16.04|3.8458|bądźże przynajmniej rozsądna zresztą jestem nią dopóki być mogę ale ja nie dbam o taki świat który dwoje ludzi skazuje na tortury zato tylko że się kochają nienawidzieć się wolno dodała z gorzkim uśmiechem kraść zabijać pl/6892/6892_9500_001812.flac|10.41|4.1585|trwało to parę miesięcy i naprawdę niepierwiej uspokoiłem się ażem wiesz pan com zrobił rzuciłem do pieca wszystkie podręczniki greckie i łacińskie i spaliłem bestye pl/6892/6892_9500_001813.flac|14.82|3.8548|ja z panią stawską i z helunią a wirski z panią misiewiczową i kucharką szkoda jeszcze że nie wzięły ze sobą rondli samowara i naftowej kuchenki przed sądem spotkaliśmy powóz wokulskiego którym przyjechał on i adwokat pl/6892/6892_9500_001814.flac|14.71|4.0617|została opowiedziawszy to wszystko pani stawska zakończyła pytaniem które miało ton jakby prośby więc pan wokulski nie chce sprzedać tej kamienicy owszem odpowiedziałem rozdraźniony sprzeda kamienicę sprzeda sklep wszystko sprzeda pl/6892/6892_9500_001815.flac|12.94|3.723|postawie jego zauważyłem pewną osobliwość przyciskał on do piersi obie ręce a dłonie rozłożył w taki sposób jakby w nich trzymał książkę albo obrazek więc jak się panowie nazywacie spytał sędzia pl/6892/6892_9500_001816.flac|13.4|3.8424|poznał to ale nie zmięszał się owszem z najlepszą miną zatarł ręce i rzekł śmiejąc się panowie nawet nie pytają jaki mnie tu interes sprowadza domyślamy się że pan sam powiesz odparł wokulski pl/6892/6892_9500_001817.flac|11.47|3.9794|jakże się zaś zabezpieczą szprot mówi że nato niema sposobu ale ja widzę że jest i jeszcze bardzo prosty o bismark to sprytny ptaszek zaczynam się do niego przekonywać pl/6892/6892_9500_001818.flac|11.31|3.9788|ale czy zaraz wybuchnie wojna wkońcu czerwca czy w lipcu takby myślał niedoświadczony polityk ale nie ja niemcy bowiem nie rozpoczęłyby wojny nie zabezpieczywszy się od francyi pl/6892/6892_9500_001819.flac|15.85|3.825|przybiegł do mnie i bystro popatrzył mi w oczy a jeżeli będą kochać odparł jesteś pewny rzucił się na fotel czy ja wiem szepnął czy ja wiem co jest pewnego na tym świecie pl/6892/6892_9500_001820.flac|13.56|3.519|na chwilę zaćmiło mu się w oczach i doznał lekkich mdłości więc nie podnosząc pióra wstał z fotelu i położył się na szeslągu będę ostatnim cymbałem myślał jeżeli za parę lat szlangbaum nie wyjdzie na nalewki pl/6892/6892_9500_001821.flac|13.76|3.7204|podałem mu cygaro a on opowiedział rzeczy które ostatecznie przekonały mnie że źli prędzej czy później muszą być ukarani dobrzy wynagrodzeni i że w najzakamienialszem sercu tli się przecież iskra sumienia pl/6892/6892_9500_001822.flac|16.27|3.482|bardzo niepewna odpowiedział szuman bo zamało w niej żydów a zawielu magnatów ale pana i to nie obchodzi bo tylko nie wydaj mnie z sekretu otóż pana to nic nie obchodzi co się stanie ze sklepem i spółką gdyż wokulski zapisał panu rubli pl/6892/6892_9500_001823.flac|13.97|3.575|myślisz pan że go zaproszą o nie zaproszenie kosztowało go piętnaście procent rocznie od kapitału który książe ma we współce zaprosi go zaprosi gdyż dzięki bogu wokulski jest jeszcze rzeczywistą siłą pl/6892/6892_9500_001824.flac|16.98|4.0916|heleno dziecko moje ty przecież nie jesteś jego kochanką tak nie jestem bo on tego jeszcze nie zażądał co mnie obchodzi pani denowa czy radzińska albo mąż który mnie opuścił już nie wiem co się ze mną dzieje to jedno czuję że ten człowiek zabrał mi duszę pl/6892/6892_9500_001825.flac|13.24|3.5901|wnet jednak przekonałem się że chodzi o co innego że mianowicie pani krzeszowska zostawszy właścicielką domu chce z niego wyrzucić swoich najzapamiętalszych wrogów a zarazem najniewypłacalniejszych lokatorów sprawa między baronową a pl/6892/6892_9500_001826.flac|16.88|4.1869|i czy pani czuje co to za piekło być tak śmiesznym jak ja a zarazem tak nieszczęśliwym tak oceniać swój upadek i tak rozumieć że jest niezasłużony pani wąsowskiej drżały usta z trudnością powstrzymywała się od łez czy to nie jest imaginacya wtrąciła pl/6892/6892_9500_001827.flac|13.96|3.5785|nie panie mówi znowu on ja tylko powtarzam co gada całe miasto nie myślę bynajmniej szkodzić wokulskiemu osobliwie w opinii pana który jesteś jego przyjacielem i słusznie boś patrzył na tego człowieka kiedy był inny niż dziś pl/6892/6892_9500_001828.flac|13.9|3.8605|nim upłynęła godzina byłem pewny że sprawa o lalkę skończy się aktem jakiegoś ogólnego samobójstwa przy którym ja konając u nóg pani stawskiej ośmielę się wyznać że ją kocham wtem ktoś mocno zadzwonił do kuchni pl/6892/6892_9500_001829.flac|14.49|4.1181|tu znowu zrobiło się małe zamieszanie natychmiast bowiem zażądał głosu szlangbaum ojciec i wypowiedziawszy kilka pochwał synowi i zarządowi postawił wniosek że spółka nie może gwarantować wspólnikom więcej nad rocznego zysku pl/6892/6892_9500_001830.flac|11.74|3.8192|rzecki winszuję ale ale dodał szlangbaum mówił mi jeszcze maruszewicz iż po mieście kursuje że stasiek wziął na utrzymanie tę tę stawską czy to prawda panie rzecki pl/6892/6892_9500_001831.flac|10.08|3.63|bogu targ w targ wytłómaczyliśmy pani helenie że lalkę jako towar wybrakowany i nie znajdujący nabywców możemy oddać za trzy ruble blondynkę albo brunetkę pl/6892/6892_9500_001832.flac|18.86|3.9533|jakoś z mojem zdrowiem nie jest dobrze nie powiem ażeby mi coś dolegało ale ot tak chodzić wiele nie mogę apetyt straciłem nawet niebardzo chce mi się pisać w sklepie prawie nie mam zajęcia już tam bowiem rządzi szlangbaum a ja tylko na przyprzążkę załatwiam interesa stacha pl/6892/6892_9500_001833.flac|13.43|3.8421|siebie coto za dziwna plątanina życie ludzkie ktoby się spodziewał że taki cymbał starski może zrobić tyle dobrego i właśnie z racyi że jest cymbałem wokulski podniósł głowę i pytająco spojrzał na pl/6892/6892_9500_001834.flac|16.29|3.615|nagle usłyszał łoskot spojrzał w głąb sklepu i zobaczył wydobywającą się zpod kontuaru ludzką figurę złodziej przeleciało mu przez głowę bardzo przepraszam panie rzecki ale ja zaraz przyjdę odezwała się figura z oliwkową twarzą i czarnemi włosami pl/6892/6892_9500_001835.flac|15.99|4.0821|nowa szopka w otwartem oknie na trzeciem piętrze ukazuje się krzesło na krześle siada patkiewicz dwaj koledzy spychają go i mój patkiewicz jedzie z krzesłem na sznurach na dół to już i komornika zemdliło a jeden stójkowy przeżegnał się pl/6892/6892_9500_001836.flac|16.22|3.8546|niemniej jednak o ile mogłem wymiarkować z jej oględnych wyrażeń zarówno mieszkanie baronowej jak i całe otoczenie dziwiło i robiło przykrość pani stawskiej przedewszystkiem baronowa wcale nie korzysta ze swego obszernego apartamentu salon buduar pl/6892/6892_9500_001837.flac|14.24|3.8095|spotkałem tam radcę węgrowicza który wciąż psy wiesza na wokulskiego ale miewa bardzo szczęśliwe pomysły polityczne i kłóciliśmy się z nim do północy węgrowicz ma racyą istotnie widać z gazet że w europie na coś się zanosi pl/6892/6892_9500_001838.flac|18.44|3.9371|dzień schodził za dniem a wokulski nie wymyślił sposobu odesłania papierów pani stawskiej trzebaby dowiedzieć się gdzie mieszka napisać list rekomendowany oddać go na pocztę wkońcu przypomniał sobie że najprostszą rzeczą będzie wezwać rzeckiego z którym nie widział się od kilku tygodni i jemu oddać dokumenta pl/6892/6892_9500_001839.flac|13.2|3.614|i on musi jechać niewiadomo jak jeszcze daleko może z pięć może z dziesięć minut cotam starski albo i panna izabela jedno warte drugiego ale ta kolej ach ta kolej to drżenie pl/6892/6892_9500_001840.flac|19.92|3.7218|oto w dniu pierwszym października jeden z rejentów zawezwał do siebie pana ignacego i pokazał mu akt zeznany przez wokulskiego przed wyjazdem do moskwy byłto formalny testament w którym wokulski rozporządził pozostałemi w warszawie pieniędzmi z których siedmdziesiąt tysięcy rubli leżały w banku zaś sto dwadzieścia tysięcy rubli u pl/6892/6892_9500_001841.flac|11.15|3.7021|niechęć tłumu niczego nie dowodzi lecz któż zresztą broni panom zebrać odpowiednie kapitały jak to zrobili żydzi i powierzyć je nie szlangbaumowi ale któremu z chrześcijańskich kupców pl/6892/6892_9500_001843.flac|15.89|3.464|zatem mówię dalej nieodwołalnie postanowiłem ożenić stacha w tym jeszcze roku nawet przed świętym janem z panną łęcką pochwycił doktor radzę nie mieszać się do tego nie z panną łęcką ale z panią stawską pl/6892/6892_9500_001844.flac|18.91|3.8083|to szlachcic wielki pan polityk czego znowu książe w żaden sposób nie mógł mu brać za złe najciekawszych jednak wiadomości dostarczyły księciu zakonnice był jakiś furman w warszawie i jego brat dróżnik na kolei warszawsko-wiedeńskiej którzy błogosławili wokulskiego pl/6892/6892_9500_001845.flac|11.2|3.9426|osioł ten inżynier niebardzo gdyż pomimo całej naiwności spostrzegł się i pewnego dnia a nawet przez wszystkie dni następne nie pojechał z panną tęsknić między gruzami pl/6892/6892_9500_001846.flac|10.23|3.6146|tak prędko panowie odchodzą szepnęła pani stawska i w tej chwili ogromnie zmięszała się może panowie będą łaskawi częściej dodała pani misiewiczowa ale pl/6892/6892_9500_001847.flac|13.28|3.5104|ładna karyera po tylu latach służby gdyby człowiek był psem toby mu przynajmniej w łeb strzelili ale że jest człowiekiem więc musi wycierać obce kąty niepewny zresztą czy nie zbilansuje życia pl/6892/6892_9500_001848.flac|12.79|3.9839|wokulski opuścił jej mieszkanie jak pijany znalazłszy się na ulicy szepnął oczywiście zgłupiałem spojrzał za siebie i zobaczył w oknie panią wąsowską która wyglądała zpoza firanki pl/6892/6892_9500_001849.flac|11.1|3.7448|a baron rzekł do siebie ożenił się ze swoją panną eweliną i co myśli dziś o założeniu pracowni technologicznej on który może nawet nie rozumie co znaczy technologia pl/6892/6892_9500_001850.flac|12.32|3.6847|aha wtrącił wokulski ja moim wspólnikom bez kłopotu nawet dla siebie płaciłem piętnaście ale teraz cięższe czasy zresztą chętnie dam piętnasty procent jeżeli mi zostawisz swoją firmę pl/6892/6892_9500_001851.flac|15.39|4.0752|kiedy sekret to sekret rzekła najrezolutniejsza z nich państwo także nie jesteście tu potrzebni nastąpił nowy atak pożegnań pocałunków pocieszeń i ledwie że wyszli na złamanie karku całą bandą ceremoniując się jeszcze we drzwiach i na schodach pl/6892/6892_9500_001852.flac|15.46|4.1396|potem wyznał że wokulski jest znacznie spokojniejszy w jej towarzystwie a nareszcie ale o tem wspomniał w formie domysłu że wokulski zaczyna ją kochać pod wpływem tych zwierzeń pani stawska szczuplała mizerniała nawet zaczęła się trwożyć pl/6892/6892_9500_001853.flac|11.28|4.241|eh cóż znowu wokulski zadużo ma rozumu ażeby dwa razy popełniał to samo głupstwo tylko kochany panie rzecki kto z taką babą ma do czynienia ten musi być przygotowany pl/6892/6892_9500_001854.flac|16.76|3.8258|staruszka rozpłakała się czy wiesz kochany panie rzecki mówiła szlochając że to jest moje najmilsze marzenie bo że poczciwy ludwiczek już umarł zato głowę sobie dam uciąć tyle razy mi się śnił a zawsze albo nagi albo jakiś inny nie ten pl/6892/6892_9500_001855.flac|19.69|3.9168|zajdź pan lepiej do mnie na herbatę a propos czy ja mam pańskie włosy zdaje mi się odpowiedziałem że niedługo oddam panu moje włosy razem ze skórą chcesz się pan wypchać powinienbym bo świat jeszcze nie widział podobnego mi głupca pociesz się pan odparł szuman są głupsi ale o cóżto chodzi pl/6892/6892_9500_001856.flac|10.85|3.8532|kto z kim naturalnie że nasi znajomi a z kim z kim zechcę nawet z chrześcijanką i to z pięknej familii bylem się ochrzcił a ty pl/6892/6892_9500_001857.flac|19.02|3.7349|w dniu nabycia przez szlangbauma sprzętów i powozu wokulskiego pan ignacy położył się do łóżka nie dlatego ażeby miało mu to robić przykrość bo przecie powóz i zbytkowne sprzęty były rzeczami wcale niepotrzebnemi ale dlatego że podobne sprawunki robią się tylko po ludziach już umarłych no a stach dzięki bogu jest zdrów pl/6892/6892_9500_001858.flac|10.19|3.8645|cóż on sobie myśli że sklep to trupiarnia rzekł jeden ze starozakonnych subjektów do pana zięby który z właściwą sobie szczerością znalazł że ten koncept jest doskonały pl/6892/6892_9500_001859.flac|19.79|3.8611|na drugi dzień odwiedził go rzecki ale jak długo siedział i o czem rozmawiali nie pamięta tylko następnej nocy kiedy obudził się na chwilę zdawało mu się że widzi rzeckiego z twarzą bardzo zafrasowaną potem zupełnie stracił rachubę czasu nie spostrzegał różnic pomiędzy dniem i nocą nie uważał ażeby godziny mijały zaprędko albo zawolno pl/6892/6892_9500_001860.flac|10.95|3.6041|rozrusza cóżto nawet nie prosisz nasz ażebyśmy usiedli ależ bardzo proszę odpowiedział rzecki i stolik jest mówił radca oglądając się po pokoju i miejsce widzę zaciszne pl/6892/6892_9500_001861.flac|15.84|3.7092|lecz chcąc wezwać rzeckiego trzeba dzwonić na lokaja posłać go do sklepu aaa dajcież mi spokój mruknął wziął się znowu do czytania tym razem podróży zwiedził stany zjednoczone chiny ale papiery pani stawskiej nie dawały mu spokoju pl/6892/6892_9500_001862.flac|17.68|3.7185|nie potrafię opisać jak mi się zrobiło smutno kiedy z powodu marnego wyglądania oknem usłyszałem taki dramat nagle w drugim pokoju zrobił się szelest uczennice pani stawskiej skończywszy lekcyą zabierały się do domu a ich przecudna nauczycielka uszczęśliwiła mnie swoim widokiem pl/6892/6892_9500_001863.flac|14.24|4.0809|i w rezultacie spostrzegła że każdy z nich ma albo kapitalik który chce umieścić u wokulskiego bodajby na piętnaście procent albo kuzyna któremu chce wyrobić posadę albo pragnie poznać się z wokulskim dla jakichś innych celów pl/6892/6892_9500_001864.flac|17.97|4.0024|zdaje mi się myślał wokulski schodząc ze schodów że w tej chwili załatwiłem dwa interesa kto wie czy szuman nie ma racyi od pani wąsowskiej pojechał do mieszkania rzeckiego stary subjekt był bardzo mizerny i ledwie podniósł się z fotelu wokulskiego głęboko poruszył jego widok pl/6892/6892_9500_001865.flac|18.5|3.5637|ratuj się patkiewicz woła z góry maleski na dziedzińcu awantura baby ile że niejedna mocno interesowała się zdrowiem patkiewicza zaczynają wrzeszczeć stójkowi osłupieli a komornik zupełnie stracił głowę stań pan na gzymsie bij w okno woła do pl/6892/6892_9500_001866.flac|19.6|4.0007|przez chwilę kiedy patrzył na fałdy jej sukni śmiać mu się chciało i z panny izabeli i z jej tryumfującego wielbiciela i z własnych cierpień czyto podobna czyto podobna szepnął ażebym ja ale posąg wnet zniknął a ból powrócił i rozsiadł się w jego sercu jak wielki pan któremu nikt nie sprosta pl/6892/6892_9500_001867.flac|13.81|3.687|panią jakby pani nazwała ten sposób robienia znajomości i pozyskiwania ludzkich względów na ruchliwej twarzy pani wąsowskiej odmalowało się uczucie wstrętu jakiż to znowu ma związek ze sprawą barona i jego żoną odparła pl/6892/6892_9500_001868.flac|12.01|3.9806|już zaczął spacerować po mieszkaniu i oczy jego przypadkowo zatrzymały się na stosie ilustracyi były tam kopie z galeryi drezdeńskiej i monachijskiej don quichot z rysunkami dorgo hogart pl/6892/6892_9500_001869.flac|15.52|3.6355|jeszcze się coprawda nie zaręczył z nią jeszcze się nawet nie oświadczył zresztą jeszcze nawet on sam sobie z tego nie zdaje sprawy ale ja już widzę jasno widzę jak rzeczy pójdą i głowę dam sobie uciąć że tak będzie ja mam nos polityczny pl/6892/6892_9500_001870.flac|16.1|3.7321|drwiny całej akademii z geista mocno zachwiały nadziejami rzeckiego jużci jeżeli kto to tylko akademia francuska mogłaby ocenić wartość owych metali czy balonów a jeżeli mędrcy zadecydowali że geist jest waryatem to już chyba wokulski nie miałby co robić u niego pl/6892/6892_9500_001871.flac|10.42|3.7848|no przecież moi wspólnicy nie są starą garderobą ażebym mógł ich odstępować wybuchnął wokulski mają pieniądze mają głowy na karkach niech znajdą ludzi i niech sobie radzą pl/6892/6892_9500_001872.flac|17.96|3.5041|więc im będzie służył bo ja choć jestem żyd także nie wdzieję liberyi tych parchów zresztą dodał zkądże panu takie myśli przychodzą jeżeli sklep zostanie sprzedany pan będziesz miał świetną posadę przy współce do handlu z cesarstwem niepewnato ta spółka wtrąciłem pl/6892/6892_9500_001873.flac|13.17|3.4255|pan szastalski wyraźnie jej to oświadczył a chociaż sam nie był ani najwykwintniejszym tancerzem jak pan niwiński ani wyrocznią mody jak pan malborg był jednak przyjacielem panów niwińskiego i malborga pl/6892/6892_9500_001874.flac|16.2|4.0141|na drugi dzień był u niej rzecki przyszedł z miną zakłopotaną a gdy mu wszystko opowiedziała wyszedł złamany bo właśnie dziś w południe zdarzył mu się taki wypadek do sklepu do szlangbauma przyszedł kto maruszewicz i rozmawiał z nim blisko godzinę pl/6892/6892_9500_001875.flac|12.75|4.0706|przepraszam mam siedmnaście procesów o rubli długów jeżeli mnie pamięć nie myli ale to są procesy o długi między niemi niema ani jednego który wytoczyłbym uczciwej kobiecie o kradzież lalki pl/6892/6892_9500_001876.flac|12.17|3.8477|cóż u dyabła ja się zląkłem szepnął wszakże to jest ten ten izydor gutmorgen tutejszy subjekt oczywiście coś skradł i uciekł ale dlaczego ja się zląkłem pl/6892/6892_9500_001877.flac|13.97|3.6486|skoro zaś kupi kamienicę przedewszystkiem wypędzi z niej studentów a zapewne i biedną panią helenę gdybyż choć na tem ograniczyła swoję nienawiść teraz już mogę opowiadać galopem wszystkie wypadki które później nastąpiły pl/6892/6892_9500_001878.flac|10.23|4.1117|aż do petersburga odparł ochocki muszę pilnować testamentu nieboszczki zasławskiej który chce obalić wdzięczna rodzina posiedzę tam bodaj czy nie do końca października pl/6892/6892_9500_001879.flac|18.13|3.6937|prowadził ożywioną korespondencyą z suzinem i dużo rozmyślał myślał że w obecnem położeniu prawie od dwu miesięcy zamknięty w swoim gabinecie już przestał być człowiekiem i zaczyna robić się czemś podobnem do ostrygi która siedząc na jednem miejscu bez wyboru przyjmuje od świata to co jej rzuci przypadek pl/6892/6892_9500_001880.flac|11.7|3.5638|wokulski usiadł zamyślony rzecki począł mówić widzisz stachu ja już miarkuję że mi czas iść do katza i do moich piechurów co tam gdzieś wyszczerzają na mnie zęby żem maruder pl/6892/6892_9500_001881.flac|14.3|3.8577|trzeba było zostać w paryżu kto wie czy już dziś nie posiadałbym broni która prędzej czy później wytępi potwory z ludzką twarzą rzecki odgadując co się z nim dzieje zachodził w różnych porach dnia i próbował wciągnąć go w rozmowę pl/6892/6892_9500_001882.flac|10.01|3.8545|znalazł się bowiem zacny obywatel człowiek fachowy nawet przyjaciel i wspólnik wokulskiego który jest zdecydowany jak atlas niebo podeprzeć zachwianą spółkę pl/6892/6892_9500_001883.flac|18.27|3.9561|przez cały czas pisania i odczytywania listów złośliwy uśmiech nie schodził mu z twarzy wyobrażam sobie minę szlangbauma myślał kiedy otworzymy mu pod nosem sklep konkurencyjny he he he on mnie kazał pilnować dobrze mi tak kiedym pozwolił rozpanoszyć się temu filutowi he he he pl/6892/6892_9500_001884.flac|19.64|3.9316|a zatem wokulski był w kraju zawołał ucieszony rzecki i posłał po doktora prosząc go ażeby przyszedł natychmiast w niecały kwadrans zjawił się szuman dwa razy przeczytał podany mu list i ze zdziwieniem przypatrywał się ożywionej fizyognomii pana ignacego cóż doktor na to zapytał tryumfalnie rzecki pl/6892/6892_9500_001885.flac|16.25|3.9121|starozakonni nietylko nie okazywali mu szacunku do którego przywykł ale nawet wbrew upomnieniom szlangbauma traktowali go w sposób lekceważący w tym stanie rzeczy pan ignacy coraz częściej myślał o wokulskim nie z racyi ażeby lękał się jakiegoś nieszczęścia ale ot tak sobie pl/6892/6892_9500_001886.flac|19.92|3.8316|już siedzieli w wagonie ale starskiego jeszcze nie było panna izabela przygryzała usta cochwilę wyglądając oknem nareszcie po drugim dzwonku starski ukazał się na peronie tutaj tutaj zawołała panna izabela ale ponieważ młody człowiek nie dosłyszał jej więc wybiegł wokulski i wprowadził go do saloniku pl/6892/6892_9500_001887.flac|14.83|3.7375|pojmuję pani bo ja sam kiedyś sprzedałem się tylko nie dla zyskania majątku ale z nędzy cóż dalej ale żona moja przedewszystkiem zgóry nie posądzała mnie o niewinność a ja jej coprawda nie obiecywałem miłości pl/6892/6892_9500_001888.flac|16.36|3.9707|ja nie jestem niechętny ja już schodzę z pola ale spojrzyj tylko co się tu dzieje gdzie oni nie włażą gdzie nie otwierają sklepów do czego nie wyciągają rąk a każdy byle zajął jakie stanowisko prowadzi za sobą cały legion swoich bynajmniej nielepszych od nas nawet gorszych pl/6892/6892_9500_001889.flac|17.51|3.8617|ma proszę pani ten związek że na świecie nie wolno przywłaszczać sobie tytułów kokota może być zresztą użyteczną kobietą i nikt nie ma prawa robić jej wymówek za specjalność ale kokota maskująca się pozorami tak zwanej nieskazitelności jest oszustką a za to już można robić wymówki pl/6892/6892_9500_001890.flac|17.19|3.9593|do dyabła zakończyłem uderzając szklanką w stół można ponosić ofiary mając z czego ale niemożna pozwalać na maltretowanie siebie kto mnie maltretuje krzyknął zrywając się wszyscy ci którzy cię nie szanują tak jakeś na to zasłużył pl/6892/6892_9500_001891.flac|12.32|3.6421|racya zawołał gość otóż mówię krótko jest tu jeden bogaty ale bardzo skąpy litwin litwini są bardzo skąpi który prosił mnie ażebym mu nastręczył do nabycia jaką kamienicę pl/6892/6892_9500_001892.flac|11.32|3.171|wynagradzając sobie na innych drogach wtrąciła panna izabela właśnie gdybym tak nie robił nie miałabyś mi czego przebaczać i mogłabyś lękać się wymówek z mojej strony pl/6892/6892_9500_001893.flac|10.33|3.6934|ten zrobi interes na świecie i zdmuchnie ci panią stawską zobaczysz zabrał się do wyjścia ale jeszcze stanął i rzekł żeń się z nią pl/6892/6892_9500_001894.flac|19.23|3.67|bój się boga co mówisz jęknęła matka składając ręce no ale gdyby tak było powtórzyła pani stawska a mąż gdzież on jest zresztą niech mnie zabije a córka a helunia wyszeptała staruszka nie mówmy o heluni tylko o mnie pl/6892/6892_9500_001895.flac|13.66|3.7493|roku wokulski odparłem już pomyślał o panu dostaniesz posadę przy współce do handlu z cesarstwem i tak słuchając jednych uspakajając drugich pocieszając trzecich przetrzymałem jakoś atak główny pl/6892/6892_9500_001896.flac|12.51|3.8932|już wiem ile mi zapisała ciotka hortensya oto sześćdziesiąt tysięcy rubli razem więc mamy tysięcy rubli które poczciwy baron obiecuje umieścić na siedm procent co wyniesie około sześć tysięcy rubli rocznie pl/6892/6892_9500_001897.flac|10.89|4.0252|wszystko wszystko wolno tylko nie wolno kochać ach moja mamo jeżeli ja nie mam racyi więc dlaczegóż jezus chrystus nie mówił ludziom bądźcie rozsądni tylko kochajcie się pl/6892/6892_9500_001898.flac|17.94|3.559|jaki dyabeł sprowadził tam pannę izabelę łęcką eh przecież nią się już chyba nie zajmuje i będę chłystkiem jeżeli go nie wyswatam z panią stawską wyswatam odprowadzę ich do ołtarza dopilnuję ażeby przysiągł jak się należy a potem może sobie w łeb palnę czy ja wiem pl/6892/6892_9500_001899.flac|11.85|3.7993|a druga historya spytałem druga jest krótsza ale zato ciekawsza wyobraź pan sobie że baronowa baronowa krzeszowska złożyła wczoraj wizytę pani stawskiej oj pl/6892/6892_9500_001900.flac|17.8|3.6638|z tą intencyą nieraz zachodziła do sklepu parę razy wcale nie znalazła tam wokulskiego raz widziała go ale zboku a raz zamieniła z nim parę słów i wtedy zrobił na niej szczególne wrażenie uderzył ją kontrast pomiędzy zdaniem dyabelnie energiczny a jego zachowaniem się pl/6892/6892_9500_001901.flac|14.71|3.9822|moja kaziu rzekła wiem o co ci chodzi otóż oświadczam ci raz na zawsze że ani myślę wyrzekać się dla wokulskiego moich sympatyj i upodobań małżeństwo nie jest więzieniem a ja mniej niż kto inny nadaję się na więźnia pl/6892/6892_9500_001902.flac|14.88|3.9433|po wyjściu ochockiego wokulski położył się spać doznał dziś tylu silnych i sprzecznych wrażeń że nie umiał ich uporządkować zdawało mu się że od chwili zerwania z panną izabelą wchodził na jakąś straszną wysokość otoczoną przepaściami i pl/6892/6892_9500_001903.flac|19.03|3.6769|no co ja zrobię mówił winien że tę kocham a tamtę gdybyż ona zapomniała o mnie i była szczęśliwą na wszelki sposób postanowił zabezpieczyć jej przyszłość i stanowczo dowiedzieć się o jej mężu niech przynajmniej nie potrzebuje troszczyć się o jutro niechaj ma posag dla dziecka pl/6892/6892_9500_001904.flac|14.62|3.7663|dobrze otóż wytrzymam pański cynizm i będę mówiła nawet o kokotach dowiedzże się pan że trzeba mieć bardzo niski charakter ażeby zestawiać te damy które sprzedają się za pieniądze z kobietami uczciwemi i szlachetnemi które oddają się z miłości pl/6892/6892_9500_001905.flac|13.1|3.5252|a że jak mówi nie ma gustu więc prosi mnie do pomocy i obiecuje mi płacić po dwa ruble za trzy godziny codzień a pani co nato mój boże cóż miałam robić naturalnie że przyjęłam z podziękowaniem pl/6892/6892_9500_001906.flac|11.56|3.907|tak ona mogła go uspokoić mając szczęście osobiste łatwiej pogodziłby się z otoczeniem i zużyłby energią w tych kierunkach jakie są u nas możliwe ale nietęgo trafił pl/6892/6892_9500_001907.flac|15.53|3.6983|wszedł rozejrzał się jak ajent śledczy zapytał klejna kiedy będzie pan wokulski potem nagle udał że dopiero nas spostrzega i przybliżywszy się do stacha szepnął wszak pan wokulski czy mogę mieć z panem króciutką konferencyą na osobności pl/6892/6892_9500_001908.flac|12.32|4.0854|trzeba jechać trzeba jechać żeby tylko klejn nie wdeptał się w jakie głupstwo strach coto za dzieciaki chcieliby świat przebudować a jednocześnie robią tak płaskie figle pl/6892/6892_9500_001909.flac|12.8|3.845|zgubili moję blaszkę szukając medalionu myślał wokulski ja jestem sentymentalny i nudny ona oprócz powszedniego chleba szacunku i pierniczków uwielbień jeszcze musi mieć szampana pl/6892/6892_9500_001910.flac|14.79|3.4564|chciał wrócić się do ludzi ale uczuł że nie zniósłby ich widoku już samo nawet myślenie męczyło go prawie bolało nie wiedziałem że człowiekowi może ciężyć własna dusza mruknął ach gdybym mógł nie myśleć pl/6892/6892_9500_001911.flac|19.69|3.8005|o ile w tej walce zwyciężają dobrzy jest dobrze o ile źli jest źle ale ażeby istniała jakaś potęga protegująca tylko dobrych tego sobie wcale nie wyobrażaj ludzie są jak liście któremi wiatr ciska gdy rzuci je na trawnik leżą na trawniku a gdy rzuci w błoto leżą w błocie pl/6892/6892_9500_001912.flac|11.3|3.8202|starskiemu wymieniwszy mu pierwiej listę osób którym zrujnował szczęście czyli też zostawić go przy życiu lecz doprowadzić do ostatecznej nędzy i upodlenia ale wnet przyszedł rozmysł pl/6892/6892_9500_001913.flac|17.63|3.9536|ale i szlangbaum już zhardział więc odpowiedział panu rzeckiemu wysunąwszy pierwiej dolną wargę maruszewicz chce dla barona pożyczyć pieniędzy a dla siebie chciałby jakiejś posady bo już gadają na mieście że wokulski odstępuje mi swoję spółkę zato obiecuje mi że baron będzie odwiedzał mój dom z pl/6892/6892_9500_001914.flac|17.29|3.2306|kto wie czy po nowym roku mały napoleonek nazywają go lulu zrobi on wam lulu nie przeniesie się z anglii do francyi prezydent mac-mahon za nim ks broglie za nim w narodzie większość za nim możnaby się założyć że zostanie cesarzem jako napoleon iv-ty pl/6892/6892_9500_001915.flac|15.11|4.0347|wokulski siedział milczący z szeroko otwartemi oczyma wreszcie rzekł cichym głosem masz racyą doktór pochwycił go za rękę i gwałtownie targając nią zawołał mam racyą ty to powiedziałeś a więc jesteś ocalony pl/6892/6892_9500_001916.flac|18.52|4.0013|o czemby jednak mówili tego nie wie nawet maryanna tylko po odejściu księcia baronowa kazała natychmiast wezwać pana maruszewicza a gdy przybiegł rzekła dziwnie łagodnym głosem przeplatając mowę westchnieniami zdaje mi się panie maruszewicz że mój zbłąkany mąż nareszcie się opamięta pl/6892/6892_9500_001917.flac|11.18|3.9208|cynikiem być łatwo ale niekażdy ośmieli się być nim zapytaj tego pana czy on wpadłby kiedy na myśl że jego miłosne modlitwy są mniej warte od moich bluźnierstw pl/6892/6892_9500_001918.flac|19.72|3.9562|rzucił papiery na biurko i przypominał sobie ten mały czysty salonik w którym tyle wieczorów przepędził z panią stawską gdzie czuł się tak spokojnym no mówił i odrzuciłem szczęście które samo wpadło mi w ręce ale czy może być szczęściem to czego nie pragniemy i jeżeli ona choć przez jeden dzień tyle cierpiała co ja pl/6892/6892_9500_001919.flac|11.73|3.9493|łamiąc ręce niechże jaśnie pani nie robi skandalu przy służbie zgromił ją leon wszystkie te rzeczy jaśnie pan powinien mieć w domu prawda prawda szepnęła upokorzona baronowa pl/6892/6892_9500_001920.flac|16.85|3.7402|moje wokulski wypił drugi kieliszek a teraz wypije pan za spełnienie moich zamiarów proszę proszę tylko natychmiast zapozwoleniem pani odparł ale ja nie chcę upić się więc pan nie życzy mi spełnienia zamiarów owszem ale muszę je pierwiej poznać pl/6892/6892_9500_001921.flac|15.53|3.2924|pociąg ruszył panna izabela rzuciła się na ławkę naprzeciw ojca starski odszedł w drugi kąt saloniku no no no mruknął do siebie wokulski zbliżycie wy się jeszcze przed piotrkowem patrzył na odchodzący pociąg i śmiał się pl/6892/6892_9500_001922.flac|11.98|4.0433|przepraszam nie twierdzę że nie starałem się o jej względy ale przysięgam na honor że jestto najszlachetniejsza kobieta jaką spotkałem w życiu niech pani nie obraża ten superlatyw zastosowany do osoby obcej pl/6892/6892_9500_001923.flac|15.48|3.7661|a dlaczego nie gospodaruje wokulski bo jak to wspomniał ochocki stach dusił się tutaj prawie od dzieciństwa i nareszcie musiał uciec na świeże powietrze i przypominał sobie najwydatniejsze momenta z życia wokulskiego kiedy chciał uczyć się jeszcze jako pl/6892/6892_9500_001924.flac|13.47|4.0304|na próbę postanowił że wstanie za pięć minut wykąpie się ubierze i natychmiast pójdzie na spacer do łazienek patrzył na posuwającą się skazówkę zegarka i z niepokojem zapytywał a może ja się nawet nato nie pl/6892/6892_9500_001925.flac|14.17|3.7847|urządził też dalskiego ale kto winien dalskiemu że oszalał na starość dla osoby której wartość moralna leżała jak na półmisku przyczyną klęsk świata nie są starscy ani im podobni ale przedewszystkiem głupota ich ofiar pl/6892/6892_9500_001926.flac|10.64|4.1275|już wówczas przyszło jej na myśl ale tylko na chwilę że wokulski musi być bardzo nieszczęśliwy i że miałby wielką zasługę ten ktoby wydobył go z sideł kokietki pl/6892/6892_9500_001927.flac|17.19|3.4634|znaleźliśmy nawet miejsce dla poczciwej maryanny która usiadłszy zrobiła taką minę jakby miała zamiar przeżegnać się i zmówić pacierz wokulski nasz adwokat i ja uplasowaliśmy się w pierwszej ławce obok jegomości z rozerwanym paltotem i podbitem okiem pl/6892/6892_9500_001928.flac|13.67|3.9081|kogo oni tam znajdą a choćby znaleźli komu zaufają jeżeli nie żydom a żydzi naseryo myślą o tym interesie niema dnia ażeby nie odwiedził mnie szuman albo szlangbaum a każdy namawia ażebym ja po tobie prowadził spółkę pl/6892/6892_9500_001929.flac|20.0|3.9729|interesa nie pozwoliły im zetknąć się w czasie powrotu zobaczyli się więc dopiero po kilku latach i wie pani co się pokazało pani stawska podniosła na niego oczy oto obaj szukając się tego samego dnia zjechali się w moskwie stanęli w tym samym hotelu i w sąsiednich numerach los czasami mocno żartuje z ludzi pl/6892/6892_9500_001930.flac|14.47|3.4875|nie radził panu tylko mnie ja też właśnie gdym słuchał jego wywodów myślałem o panu wyobrażam sobie jakbyś pan wyglądał zmieniając co kwartał kochanki gdyby kiedy stanęli przed panem ci wszyscy ludzie którzy dziś pracują na pańskie dochody i zapytali pl/6892/6892_9500_001931.flac|17.0|3.7382|a książe dalski i ja należymy do grona wykonawców jej woli bardzo dobrze już zaczynamy wykonywać a raczej starać się o zatwierdzenie testamentu gdy w tem będzie z miesiąc wraca z krakowa starski i oświadcza nam że w imieniu pokrzywdzonej rodziny wytoczy proces o zwalenie testamentu pl/6892/6892_9500_001932.flac|16.83|3.4943|pomimo tęgiej miny szlangbaum jednak martwił się a szuman drwił z niego bez miłosierdzia prawda panie szlangbaum mówił doktor że gdyby w kraju zostali sami żydzi wyszlibyśmy z torbami z interesu bo jedni okpiwaliby nas a drudzy nie daliby się łapać na nasze sztuki pl/6892/6892_9500_001933.flac|19.81|3.7898|wokulski przeciągnął się na krześle bo wyobraź pan sobie że ten cymbał swojemi umizgami może przyczynić się do faktu rzeczywiście doniosłego mówił ochocki rzecz jest taka ja nieraz napomykałem dalskiemu i zresztą wszystkim którzy mają pieniądze że wartoby założyć w warszawie gabinet doświadczalny do technologii chemicznej i mechanicznej pl/6892/6892_9500_001934.flac|16.41|3.8064|poznać go łatwo był to jednem słowem człowiek szerokiej duszy oto właśnie odezwał się rzecki wybijając takt palcem i wpatrując się w ochockiego jak w obraz co pan jednak rozumiesz przez tę szerokość pięknie powiedziane wytłomacz to pan a jasno pl/6892/6892_9500_001935.flac|14.68|3.7107|z niemi zrobić zpoczątku wcale o nich nie myślał potem gdy mu coraz częściej wpadały w oczy lub pod rękę zaczął doświadczać wyrzutów sumienia ostatecznie mówił sprowadziłem je dla pani stawskiej więc trzeba to oddać pani stawskiej ale gdzie ona jest pl/6892/6892_9500_001936.flac|15.49|3.5712|myślę dżuma albo paraliż ale że wokulski przyjął awizacyą bardzo obojętnie więc i ja nabrałem otuchy idę tedy wieczorem wciąż pełen otuchy do tych pań już na nowe ich mieszkanie gdy naraz słyszę na środku ulicy pl/6892/6892_9500_001937.flac|19.98|3.9916|gdy chodzi o wspólnych nieprzyjaciół są wybornymi sprzymierzeńcami ale gdy o postęp judaizmu wówczas są dla nas nieznośnym ciężarem dlatego w interesie cywilizacyi leży ażeby kierunek spraw był w naszych rękach tamci mogą tylko zaplugawić świat chałatami i cebulą ale nie posunąć go naprzód pomyśl o tem stachu pl/6892/6892_9500_001938.flac|17.09|3.937|szuman zaś w rozmowie z rzeckim wypowiedział taki pogląd o zapisie dla pana dawno wiedziałem ochockiemu dał blisko milion złotych ponieważ odkrył w nim waryata tego co sam gatunku no i prezent dla córeczki pięknej pani stawskiej rozumiem dodał z uśmiechem jedno mnie tylko intryguje cóż pl/6892/6892_9500_001939.flac|13.73|3.9869|ja jej wtedy powiedziałem pierwszy i ostatni raz świnia jesteś i tyle bom już nie mógł wytrzymać wtem patrzę leci sam pan baron zakaszlany aż posiniał i pyta nie widziałeś węgiełek mojej żony pl/6892/6892_9500_001940.flac|10.07|3.9989|o mraczewski on mówi że byle człowiek odłożył pierwszy tysiąc rubli a jeszcze poznał taką piękną kobietę jak stawska zaraz polityka pl/6892/6892_9500_001941.flac|18.07|3.927|oprócz zapisu dla rzeckiego przeznaczy lisieckiemu i klejnowi swoim byłym subjektom po cztery tysiące rubli tytułem wynagrodzenia szkód jakie wyrządził im sprzedając sklep szlangbaumowi przeznaczył również około dwudziestu tysięcy rubli na gratyfikacye dla inkasentów woźnych parobków i furmanów pl/6892/6892_9500_001942.flac|14.43|3.9916|słyszałeś pan co on mówił o stachu spytał rzecki ma racyą odparł szuman całe miasto mówi tosamo chociaż myli się tytułując wokulskiego bankrutem bo on jest tylko półgłówkiem z tego typu który ja nazywam polskimi romantykami pl/6892/6892_9500_001943.flac|18.21|4.0518|ba mruknął ochocki inni to nie pan ja mam wszystkiego półtora tysiąca rubli rocznie a jednak bardzo często przychodzi mi na myśl że taka suma stanowi utrzymanie trzech albo czterech ludzi i że jacyś faceci ustępują dla mnie ze świata albo muszą ograniczać swoje już i tak ograniczone potrzeby pl/6892/6892_9500_001944.flac|10.0|3.9269|ażeby choć mnie ta poczwara nie widziała i prosto z mostu pytam pani misiewiczowej bez obrazy pani dobrodziejki dlaczego panie tak ciągle siedzicie w oknach to niedobrze pl/6892/6892_9500_001945.flac|11.29|3.6802|w tym czasie wiał wiatr i poruszał listkami drzewa wywołując szelesty które niewiadomo skąd przypomniały wokuskiemu dawne lata gdzie moje szczęście pomyślał pl/6892/6892_9500_001946.flac|19.84|3.7876|wiem bo choć nie bywam wieczorami ażeby im nie przeszkadzać to zaraz na drugi dzień wszystko opowiada mi pani misiewiczowa rozumie się pod największym sekretem jedno mi się tylko nie podobało dowiedziawszy się że wirski załazi czasem do naszych pań i naturalnie płoszy gruchającą parę wybrałem się ażeby pl/6892/6892_9500_001947.flac|14.43|3.8304|drżenie pociągu udziela się jego nogom płucom sercu mózgowi w nim samym wszystko drży każda kosteczka każde włókno nerwowe a ten pęd przez pole nieograniczone niczem pod ogromnem sklepieniem nieba i pl/6892/6892_9500_001948.flac|18.06|3.8482|wiesz że jesteś zuchwały mówiła przyciszonym głosem panna izabela to właśnie stanowi moję siłę odparł starski zlituj się ależ on może spojrzeć znienawidzę cię będziesz szaleć za mną bo nikt nie zdobyłby się na to kobiety lubią demonów pl/6892/6892_9500_001949.flac|17.15|3.8081|dodałem ażeby zwrócić uwagę pani misiewiczowej w innym kierunku i piękniem trafił gdyż jak moja staruszka nie wrzaśnie dżuma tu w warszawie a co helenko nie mówiłam aaa już zginęliśmy wszyscy boto w czasie dżumy każdy zamyka się w domu jedzenie podają sobie na drągach trupy ściągają do dołów hakami pl/6892/6892_9500_001950.flac|19.38|3.8733|syknął wokulski uderzając się w czoło nie pomyślałem o tem przeszedł się parę razy po pokoju silnie marszcząc brwi potrącił krzesło zabębnił po szybie i nagle stanął przedemną dobrze rzekł jedźże do tych pań a ja tam będę za godzinę zdaje mi się że zrobimy interes z panią milerową pl/6892/6892_9500_001951.flac|19.52|3.4174|panie szuman zerwał się razem z nim ochocki siedli w dorożkę i pędem zajechali przed dom w którym mieszkał rzecki w bramie zastąpił im drogę maruszewicz z mocno zafrasowaną miną no wyobraź pan sobie zawołał do doktora taki miałem do niego ważny interes chodzi przecież o mój honor a ten tymczasem umarł sobie pl/6892/6892_9500_001952.flac|13.56|3.9037|proszę cię stachu dodałem nieco ochłonąwszy ze wzruszenia zróbże mi łaskę odwiedź te panie i sam zakomunikuj im wiadomość a cóżto ja jestem grabarz ażeby robić ludziom tego rodzaju przyjemności oburzył się wokulski pl/6892/6892_9500_001953.flac|15.05|4.0333|ale safanduła stach zamiast poprosić panie ażeby pozwoliły mu bywać codzień albo nawet ażeby go stołowały co ja niezawodnie powiedziałbym będąc na jego miejscu ten ten dziwak zapytał się czy nie potrzebują jakich reparacyi w mieszkaniu pl/6892/6892_9500_001954.flac|18.38|3.8294|a dajże mi spokój z komornem i rządcą mruknął stach idźmy już do tej pani stawskiej i wracajmy do sklepu weszliśmy na pierwsze piętro lewej oficyny gdzie czuć było zapach gotowanych kalafiorów stach zmarszczył się a ja zapukałem do kuchni są panie zapytałem grubej kucharki pl/6892/6892_9500_001955.flac|10.68|3.9088|to dla ciebie dla ciebie ty ukochana ubył dziś jeden więzień straszna to rzecz uwięzić kogoś nawet złodzieja i oszczercę pomyślał wokulski pl/6892/6892_9500_001956.flac|17.83|4.1016|czy nie ma szuman racyi że oni muszą się doczekać awantury widziałeś go pan jaki był kiedy do nas nastał a jaki jest dzisiaj naturalnie że zgromiłem klejna bo i co on ma za prawo straszyć swoich współobywateli awanturami nie mogę jednak ukryć przed sobą że szlangbaum mocno zmienił się w ciągu roku pl/6892/6892_9500_001957.flac|16.5|4.0896|a pan maruszewicz jest pewny że to ta sama lalka która była u pani krzeszowskiej spytał sędzia to jest właściwie mówiąc pewności nie mam żadnej tak dlaczegoż pan maruszewicz powiedział to pani krzeszowskiej właściwie ja nie w tem znaczeniu pl/6892/6892_9500_001958.flac|13.81|3.4731|dobrze dobrze odparł wokulski nie zdając sobie sprawy z tego co mówi pan ignacy właśnie w tej chwili myślał o ruinach zasławskiego zamku wśród których pierwszy raz zobaczył łzy w oczach panny izabeli pl/6892/6892_9500_001959.flac|16.1|3.9375|zrobię tak jak zechce pan wokulski każe mi otworzyć sklep otworzę każe zostać u milerowej zostanę ależ helenko zreflektowała ją matka pomyśl naco się narażasz mówiąc w podobny sposób całe szczęście że nas nie słyszy pl/6892/6892_9500_001960.flac|12.26|3.9685|pan maruszewicz poluje na pożyczki a gdzie nie może pożyczyć tam wykpiwa zaś pan starski siedzi przy dogorywającej babce ażeby podsunąć jej do podpisania testament ułożony według jego myśli pl/6892/6892_9500_001961.flac|14.89|3.8509|mów dalej mów odezwał się wokulski spostrzegłszy że węgiełek waha się zaraz mnie tknęło ciągnął węgiełek że to nie żadne łajdactwo tylko nieszczęście i pytam się wysockiego ożeniłby się pan z panną pl/6892/6892_9500_001962.flac|14.18|3.9613|jeżeli jest melomanką może uważać za świętokradztwo moje zdanie o molinarim i przez cały następny dzień gorzko wyrzucał sobie nieznajomość sztuki prostactwo niedelikatność a nawet brak szacunku dla panny izabeli pl/6892/6892_9500_001963.flac|15.12|4.0141|tylko muszę go przygotować dobrze usposobić i wie pan jak zrobimy niech pan jutro zajdzie do hotelu o pierwszej w południe ja tam będę na śniadaniu wtedy niech pan wywoła mnie nieznacznie przez służącego a już ja wyrobię panu pl/6892/6892_9500_001964.flac|16.79|4.0992|w pierwszej chwili zdawało się wokulskiemu że zbliżenie się do genialnego skrzypka będzie jednem z najtrudniejszych zadań jakie mu kazano rozwiązać szczęściem przypomniał sobie że ma znajomego muzyka który nietylko poznał się z molinarim ale już chodził za nim i przesiadywał u niego jak cień pl/6892/6892_9500_001965.flac|15.78|3.8046|następnie mam kłopot z tą spółką handlową on rozumie się rzuciłby ją natychmiast ale ja się zastanawiam przy spółce dochody wynoszą około tysięcy rubli bez niej tylko tysięcy więc pojmujesz że można wahać się pl/6892/6892_9500_001966.flac|19.85|3.7413|on jest sezamem przed którym otwierają się wszystkie drzwi jest obrusem na którym zawsze można znaleźć obiad jest lampą aladyna za której potarciem ma się wszystko czego się pragnie czarodziejskie ogrody bogate pałace piękne królewny wierna służba i gotowi do ofiar przyjaciele wszystko to ma się za pieniądze pl/6892/6892_9500_001967.flac|19.41|4.1471|gdy rozeszła się wieść o zamierzonem samobójstwie pan szastalski stał się bohaterem rautów a panna izabela zyskała przydomek okrutnej kiedy panowie powymykali się na wista wówczas damy pewnego wieku miały największą przyjemność w tem ażeby zapomocą dowcipnych manewrów zbliżyć pannę izabelę z szastalskim pl/6892/6892_9500_001968.flac|10.53|3.8017|coto za szczęście sto pięć kobiet przypada na stu mężczyzn więc czem się tu drożyć toteż pańskie wielbicielki garderobiane zapewne nie drożą się pl/6892/6892_9500_001969.flac|19.02|3.9625|pani wąsowska znowu bardzo serdecznie pożegnała pannę izabelę i rzucając na swego towarzysza ogniste spojrzenie rzekła więc teraz jedziemy do mnie na obiad ochocki zrobił wielką minę która miała oznaczać że nie pojedzie z panią wąsowską nachmurzywszy się jednak jeszcze bardziej wziął kapelusz i wyszedł pl/6892/6892_9500_001970.flac|11.01|3.834|uważa pan odezwał się pochwili przyszedłem do pana w sprawie już nietylko wokulskiego ale kobiety kobiety panie szuman a przeciw tym nic pan chyba nie znajdziesz do powiedzenia pl/6892/6892_9500_001971.flac|10.6|3.7594|panna izabela trochę zgóry spojrzała na przyjaciółkę wątpiłaś rzekła ani przez chwilę więc starski szastalski ależ starski pl/6892/6892_9500_001972.flac|16.6|4.1365|grał dobrze i wyglądał przyzwoicie lecz było widać po nim że już pogodził się z rolą półbożka łaskawego dla swoich wiernych od czasu do czasu skrzypce odezwały się głośniej stojący za mistrzem muzyk robił minę zachwyconą a po sali przebiegał cichy i krótki szmer pl/6892/6892_9500_001973.flac|13.64|3.673|z prezesową aż tak źle w każdym razie niedobrze sucho zakończyła pani wąsowska czując że rozmowa zaczyna się rwać nastała chwila milczenia którą szczęściem przerwało wejście pl/6892/6892_9500_001974.flac|15.08|3.637|starski szastalski książe malborg no wszyscy wszyscy których podoba mi się wybrać dziś i na przyszłość wszyscy muszą bywać w moim domu czy może być inaczej bardzo słusznie i nie obawiasz się scen zazdrości pl/6892/6892_9500_001975.flac|18.78|3.7805|bardzo wiele dałbym sobie głowę uciąć że wokulski zna jakąś ważną tajemnicę naukową ale jestem pewny że nie odkryje mi jej dopóki sam będzie w takiej gorączce ach te kobiety z ich obrzydliwą kokieteryą wasza jest mniej obrzydliwa spytała pani wąsowska nam wolno pl/6892/6892_9500_001976.flac|15.51|4.0398|to niepodobna to chyba nie słyszał go pan pan szastalski no on zawsze przesadza powiedział że tylko słuchając molinarego mógłby umrzeć bez żalu pani wywrotnicka jest nim zachwycona a pani rzeżuchowska ma zamiar wydać dla niego raut pl/6892/6892_9500_001977.flac|16.61|3.9501|wreszcie możeby wziął ubogą i piękną ale wtedy musiałyby procentować jej wdzięki ona prowadziłaby mu salon zwabiała gości uśmiechałaby się do możnych romansowałaby z najmożniejszymi słowem na wszelki sposób popierałaby interes firmy zamiast ją gubić pl/6892/6892_9500_001978.flac|17.74|3.9507|piękna emancypacya wy chciałybyście mieć wszystkie przywileje męskie i kobiece a żadnych obowiązków drzwi im otwieraj ustępuj im miejsca za które zapłaciłeś kochaj się w nich a one bo my jesteśmy waszem szczęściem odpowiedziała drwiąco pani pl/6892/6892_9500_001979.flac|10.28|3.7167|słowo honoru nie pojmuję o czem finansista może rozmawiać z takim ochockim lunatycy rzecki szczypał się w nogę ażeby doktorowi nie zrobić awantury pl/6892/6892_9500_001980.flac|12.07|4.1373|te ostrożności i ton jakim je wypowiadano przykro dotknęły wokulskiego mimo to w oznaczonym terminie poszedł do hotelu pan molinari w domu zapytał szwajcara pl/6892/6892_9500_001981.flac|16.78|3.8805|genialnym wokulski potrząsnął głową widziałem go w sali gdzie najdroższe miejsce kosztowało dwa franki to niepodobna to chyba nie on on dostał order od ojca świętego od szacha perskiego ma tytuł miernych skrzypków nie spotykają takie odznaczenia pl/6892/6892_9500_001982.flac|14.67|3.7165|cóż cóz spytał rzecki znowu doktor pracuje nad włosami phi co za mnóstwo cyfr jak sklepowe rachunki bo też to są rachunki z waszego sklepu i waszej spółki odparł szuman a pan zkąd je masz pl/6892/6892_9500_001983.flac|11.87|4.1839|mówiąc to kłaniał się rumienił i miętosił czapkę w ręku dobrze odezwał się pochwili wokulski na narzędzia dostaniesz rubli wystarczy a kiedy chcesz wracać pl/6892/6892_9500_001984.flac|18.39|4.0569|wasze kobiety są akurat tyle warte co i mężczyźni wokulski za dziesięć lat mógłby być milionerem i potęgą w tym kraju ale ponieważ związał losy swoje z panną łęcką więc sprzedał sklep doskonale procentujący rzuci spółkę wcale niegorszą od sklepu a potem strwoni majątek pl/6892/6892_9500_001985.flac|18.22|3.7661|a ona nato nie bądź głupi bo kiedy nie śmiem mówić dodał nagle węgiełek znowu całując wokulskiego w rękę mów śmiało bo rzekła mi pani wysocka jakbyś się ożenił z panną maryanną to możebyś obraził pana wokulskiego za jego łaskę nad nami wszystkiemi pl/6892/6892_9500_001986.flac|17.85|3.944|wokulski znajdował się niekiedy w tych towarzystwach widział lornetki dam skierowane na szastalskiego i pannę izabelę nawet słyszał uwagi które brzęczały mu około uszu jak osy ale nic nie rozumiał nim wreszcie nikt się nie zajmował odkąd dowiedziano się że jest poważnym konkurentem pl/6892/6892_9500_001987.flac|10.11|3.8153|no już chyba stachowi nie będziesz doktor nic zarzucał przerwał niecierpliwie rzecki nic oprócz tego że nigdy nie pilnował fachu a zawsze gonił pl/6892/6892_9500_001988.flac|14.34|3.8876|dziś aż cierpnę kiedy pomyślę że albo mogłem umrzeć licho wie poco albo ożenić się z kobietą która strwoniłaby mi majątek rzecki podniósł się z krzesła więc teraz rzekł ideałem pańskim jest pl/6892/6892_9500_001989.flac|13.05|3.8754|wielki post nie był tak nudny jak obawiano się w modnym świecie najprzód opatrzność zesłała wezbranie wisły co dało powód do publicznego koncertu i kilku prywatnych wieczorów z muzyką i deklamacyą pl/6892/6892_9500_001990.flac|13.12|4.0692|odbył się nawet w domu hrabiny teatr amatorski na którym odegrano dwie sztuki w języku francuskim i jednę w angielskim we wszystkich tych filantropijnych zajęciach panna izabela przyjmowała czynny udział pl/6892/6892_9500_001991.flac|10.88|3.9001|wam wolno pyszny sobie oburzyła się i to mówi człowiek postępowy w wieku emancypacyi niech licho weźmie emancypacyą odparł ochocki pl/6892/6892_9500_001992.flac|19.75|3.9589|drugi przyniósł mistrzowi skrzypce trzeci odwracał nuty akompaniatorowi czwarty stał za mistrzem w zamiarze podkreślania fizyognomią i gestami piękniejszych albo trudniejszych ustępów ktoś poprosił obecnych o spokojność damy usiadły w półkole mężczyźni zgromadzili się za ich krzesłami koncert zaczął się pl/6892/6892_9500_001993.flac|17.82|3.9236|to żydzi je utorowali ci pogardzani prześladowani ale cierpliwi i genialni rzecki przetarł oczy zdawało mu się że śni na jawie wreszcie rzekł pochwili wybacz doktor ale czy pan nie żartujesz ze mnie pół roku temu słyszałem od pana coś zupełnie innego pl/6892/6892_9500_001994.flac|13.44|3.9105|szwajcar człowiek znajomy wyprawił pomocnika na górę sam zaś zaczął bawić wokulskiego rozmową to wielmożny panie mamy ruch w hotelu z tym włochem schodzą się państwo jak do cudownego obrazu ale najwięcej kobiety pl/6892/6892_9500_001995.flac|17.39|3.6621|chce się żenić z moją magdalenką pomyślał wokulski przeszedł się po pokoju i rzekł a dobrze ty znasz pannę maryannę co nie mam znać przecie widujemy się codzień trzy razy a czasami to i przez całą niedzielę albo ja siedzę u niej albo oboje u wysockich pl/6892/6892_9500_001996.flac|19.42|4.1504|dla pana szlangbaumy zawsze powinni być subjektami wokulscy zawsze pryncypałami a łęccy zawsze jaśnie wielmożnymi nie panie społeczeństwo jest jak gotująca się woda co wczoraj było na dole dziś pędzi w górę a jutro znowu spada na dół zakończył rzecki dobranoc doktorze pl/6892/6892_9500_001997.flac|14.8|3.8638|albo ten ochocki inny na jego miejscu już pracowałby nad oświetleniem elektrycznem skoro udał mu się wynalazek tymczasem on hula po warszawie z tą ładną panią wąsowską dla której więcej znaczy dobry tancerz aniżeli największy wynalazca pl/6892/6892_9500_001998.flac|12.75|3.9769|inni więksi i mniejsi panowie przeczuwając że cały interes wokulskiego przejdzie w ręce szlangbauma już składają mu wizyty nie wiedzą biedaki że on conajmniej o pięć procent zniży im dochody pl/6892/6892_9500_002000.flac|15.33|3.9062|ale wnet ochłonął przyszła mu bardzo słuszna uwaga że panna izabela nie znając molinarego daje się tylko unosić prądowi jego reputacyi pozna go i ochłonie pomyślał tylko już ja nie będę im służył za pośrednika pl/6892/6892_9500_002001.flac|11.01|4.2775|panna izabela zaśmiała się ja i sceny zazdrość i wokulski cha cha cha ależ niema na świecie człowieka który ośmieliłby się zrobić mi scenę a tembardziej on pl/6892/6892_9500_002002.flac|18.11|4.1559|chłopak zaczerwienił się jeszcze mocniej i pocałował wokulskiego w rękę bo ja jeszcze z przeproszeniem łaski pańskiej chciałbym się ożenić tylko nie wiem z kimżeto spytał wokulski z tą panną maryanną co mieszka u furmanów wysockich ja też mieszkam w tym domu tylko na górze pl/6892/6892_9500_002003.flac|11.3|4.0514|ale czasem jak trafi mu się dobry humor to nieraz dobiera sobie chłopisko jeszcze dwa numery każdy w innej stronie kurytarza i w każdym inną rozwesela taki bestya zajadły pl/6892/6892_9500_002004.flac|15.07|3.7763|takiemi sprawami już mógłbyś pan mnie nie zajmować ofuknął go doktor kiedy jedni zbogacają się i rosną w siłę a inni bankrutują on mi zawraca głowę amorami jakiejś pani stawskiej nietrzeba było bawić się w swata pl/6892/6892_9500_002005.flac|10.48|3.7807|i z jedną babą jest utrapienie on mówi ale żeby pan wysocki był w kawalerskiej kondycyi to co eh mówi kiedy już nie mam ciekawości do kobiet pl/6892/6892_9500_002006.flac|13.61|4.0965|kiedy zwierzył się z kłopotu przed muzykiem ten najprzód szeroko otworzył oczy potem zmarszczył brwi w końcu zaś po długim namyśle odparł o to sprawa trudna bardzo trudna ale dla pana postaramy się pl/6892/6892_9500_002007.flac|16.25|3.9502|przecie ja rozumiem mówi żeby się pan węgiełek ze mną nie ożenił aż mnie z przeproszeniem łaski pańskiej zemdliło z wielkiej litości kiedym to usłyszał i zaraz powiedziałem wysockiej wie pani wysocka co może ja się z panną maryanną ożenię pl/6892/6892_9500_002008.flac|14.54|3.583|nieszczęśliwa miłość budzi daleko więcej interesu szepnęła raz panna rzeżuchowska do pani wąsowskiej kto wie gdzie tu naprawdę jest miłość nieszczęśliwa a nawet tragiczna odpowiedziała pani wąsowska patrząc na wokulskiego pl/6892/6892_9500_002009.flac|19.47|4.0273|tere-fere przerwał doktor już ja na tych godach nie będę ale gdybyś pan był musiałbyś chyba trzeci raz zmienić program doktor zmięszał się no co tam rzekł jakiżto interes miałeś pan do mnie tej biednej stawskiej ona naprawdę zakochała się w wokulskim ehe pl/6892/6892_9500_002010.flac|13.7|3.9972|rzecki opuścił doktora tak zmartwiony że nawet nie uważał na brutalność jego ostatnich słów dopiero na ulicy spostrzegł się i uczuł żal do szumana ot przyjaźń żydowska pl/6892/6892_9500_002011.flac|16.93|3.6876|straszna rzecz pomyślał wokulski cóżto za chore indywidua wprzęgąją się do tryumfalnego wozu tego pana wtem spojrzał nabok i zrobiło mu się zimno zobaczył pannę łęcką bardziej odurzoną i roznamiętnioną od innych nie wierzył własnym oczom pl/6892/6892_9500_002012.flac|17.26|3.9448|potem usiedli we czworo przy jednym stoliku pan szastalski z panną rzeżuchowską molinari z panną izabelą i było znać że jest im bardzo dobrze razem wokulskiemu znowu zdawało się że z oczu spada mu zasłona poza którą widać zupełnie inny świat i inną pannę izabelę pl/6892/6892_9500_002013.flac|16.36|4.268|teraz wokulski spojrzał na skrzypka i przedewszystkiem spostrzegł pewne podobieństwo między nim i starskim molinari miał takież same niewielkie faworyciki jeszcze mniejsze wąsiki ten sam wyraz znużenia jaki cechuje ludzi posiadających szczęście u płci pięknej pl/6892/6892_9500_002014.flac|15.69|3.9859|rumieńcem i wejrzeniem nieopisanego zachwytu a ponieważ proszono na kolacyą mistrz podał jej rękę i zaprowadził do sali jadalnej przeszli tuż obok niego molinari potrącił go łokciem ale tak byli zajęci sobą że panna izabela nawet nie spostrzegła wokulskiego pl/6892/6892_9500_002015.flac|15.52|3.8031|a gdzież on siedzi ten nowy system w umysłach które wyszły z masy żydowskiej ale wzbiły się do szczytów cywilizacyi weź pan heinego bornego lassala marxa rotszylda bleichrdera a poznasz nowe drogi świata pl/6892/6892_9500_002016.flac|19.58|4.0231|naturalnie ale najnieznośniejsze są wielkie damy i służące z restauracyi coto za wymagania jakie grymasy zapominasz się pan rzekła dumnie pani wąsowska no to pocałuję w rączkę odparł natychmiast wykonywując swój zamiar proszę nie całować w tę rękę pl/6892/6892_9500_002017.flac|13.08|3.5398|węgielek odetchnął to i chwała bogu bo jedno że nie śmiałbym przecie panu włazić w drogę za jego dobroć a podrugie cóż podrugie podrugie widzi pan że ona się puszczała to przez nieszczęście pl/6892/6892_9500_002018.flac|10.59|3.552|ale pan tego nie pojmujesz ani wokulski wszyscy bankrutujecie wszyscy całe szczęście że wasze miejsca zajmują świeże siły nic pana nie rozumiem pl/6892/6892_9500_002019.flac|11.56|3.6646|rzecki przygryzł wargi niezawsze rzekł byłeś pan tego zdania tempora mutantur et nos mutamur in illis spokojnie odpowiedział doktor pl/6892/6892_9500_002021.flac|13.53|4.2008|w drodze spotkał go zadyszany pomocnik szwajcara pan molinari rzekł kazał prosić ażeby jaśnie pan chwilkę zaczekał wokulski chciał schwycić za kark posłańca ale pohamował się i zawrócił na dół pl/6892/6892_9500_002022.flac|19.96|3.9086|widzisz jakieś chociaż spytała panna izabela z nieudanem zdziwieniem powiem ci coś ciągnęła pani wąsowska tonem niezwykłego u niej spokoju prezesowa bardzo lubi wokulskiego zdaje mi się że go bardzo dobrze zna choć nie wiem zkąd i często rozmawia ze mną o nim i wiesz co mi raz powiedziała pl/6892/6892_9500_002023.flac|10.87|3.8292|bardzo proszę moja pani odparł z oburzeniem to nie mój fach zostawiam to starskiemu i jemu podobnym więc cóż panu zależy na tem ażeby bela skończyła pl/6892/6892_9500_002024.flac|15.46|3.9313|pewnego dnia przy końcu marca wokulski przyszedłszy do panny izabeli zastał ją w doskonałym humorze wyborna wiadomość zawołała witając się z nim niezwykle gorąco czy wie pan że przyjechał ten znakomity skrzypek molinari pl/6892/6892_9500_002025.flac|11.52|4.0322|kto zaś wie czy panna maryanna do niego nie chodzi wokulski zatrzymał się przed nim tego się lękasz spytał daję ci słowo honoru że nigdy nie widuję tej panny pl/6892/6892_9500_002026.flac|13.79|3.8324|wokulski spojrzał na zegarek upłynęło z dziesięć minut na czekaniu więc pożegnał szwajcara i poszedł na schody czując że gniew zaczyna w nim kipieć tęgi blagier myślał ale też i miłe te kobietki pl/6892/6892_9500_002027.flac|18.37|3.9689|węgiełek opuścił go bardzo wzruszony oto logika prostych serc pomyślał wokulski pogarda dla występku miłosierdzie dla nieszczęścia naiwny mieszczanin w jego oczach wyrósł na posłannika odwiecznej sprawiedliwości który zdeptanej kobiecie przyniósł spokój i przebaczenie pl/6892/6892_9500_002028.flac|18.57|3.7692|o ile mi się zdaje jestto dosyć mierny skrzypek ależ panie pan rydzewski i pan pieczarkowski mieli sposobność widzieć jego album złożone z samych recenzyj pan pieczarkowski mówi że molinaremu ofiarowali to jego wielbiciele otóż wszyscy europejscy recenzenci nazywają go genialnym pl/6892/6892_9500_002029.flac|11.22|3.6826|bardzo źle odparła pani wąsowska starski już prawie nie opuszcza jej pokoju a rejent przyjeżdża codzień ale zdaje się napróżno więc co do programu pl/6892/6892_9500_002030.flac|10.73|3.4462|chwilę milczeli nie spoglądając na siebie szuman był pochmurny rzecki prawie zawstydzony chciałbym odezwał się nareszcie pogadać z panem o stachu pl/6892/6892_9500_002031.flac|14.8|4.014|i w tym wypadku byłeś pan przed półrokiem innego zdania wtrącił rzecki nie przed półrokiem ale przed dziesięcioma laty ba trułem się po śmierci narzeczonej ale to właśnie jeden więcej argument przeciw waszemu systematowi pl/6892/6892_9500_002032.flac|15.45|3.5573|kiedy wokulski wrócił do domu zastał u siebie węgiełka który czekał na niego od godziny chłopak wyglądał powarszawsku ale był trochę mizerny wychudłeś zbladłeś rzekł wokulski przypatrzywszy mu się łajdaczysz się czy co pl/6892/6892_9500_002033.flac|19.59|3.9237|z nieopisanem współczuciem przypatrywały się przez lornetki cierpieniom młodego człowieka prawie starczyło im to za koncert gniewały się tylko na pannę izabelę widząc że ona rozumie swoje uprzywilejowane stanowisko a każdym ruchem i spojrzeniem zdaje się mówić patrzcie to mnie on kocha przezemnie jest nieszczęśliwy pl/6892/6892_9500_002034.flac|17.42|3.849|doktor rzecki spuścił głowę szuman mówił dalej weź pan księcia co on robi wzdycha nad tym nieszczęśliwym krajem i tyle a pan baron krzeszowski myśli ażeby wydobyć pieniądze od żony a baron dalski usycha ze strachu ażeby go nie zdradziła żona pl/6892/6892_9500_002035.flac|10.56|3.8678|w końcu marca u państwa rzeżuchowskich odbył się wielki raut z molinarim wokulski także otrzymał zaproszenie zaadresowane piękną rączką panny pl/6892/6892_9500_002036.flac|15.34|4.1143|żyd zrobiłby inaczej gdyby był elektrotechnikiem znalazłby sobie kobietę która albo siedziałaby z nim w pracowni albo handlowała elektrycznością a gdyby był finansistą jak wokulski nie kochałby się naoślep tylko szukałby żony bogatej pl/6892/6892_9500_002037.flac|14.38|3.8497|molinari powtórzył wokulski ach tak widziałem go w paryżu tak pan chłodno o nim mówi zdziwiła się panna izabela czyby jego gra nie podobała się panu przyznam się pani że nawet nie uważałem jak on gra pl/6892/6892_9500_002038.flac|17.67|3.9231|na trzeci dzień otrzymał od panny izabeli krótki liścik panie pisała musi mi pan ułatwić zaznajomienie się z molinarim ale to koniecznie koniecznie koniecznie obiecałam cioci że skłonię go ażeby zagrał u niej na ochronę pojmuje więc pan ile mi na tem zależy pl/6892/6892_9500_002039.flac|11.29|4.0286|kto z was mądrzejszy pan który po kilkudziesięciu latach nie masz nic czy on który w ciągu roku zdobywa taką fortecę nikomu notabene nie robiąc krzywdy a wokulskiemu płacąc gotówką pl/6892/6892_9500_002040.flac|13.9|3.4202|cóżem ja ukradła ona mówi nasze dochody psia wiaro oni krzyczą i takby siedziała rozpowiadał wysocki do sądnego dnia gdyby jej pan wokulski nie zobaczył w kościele wtedy ją wykupił i wyratował pl/6892/6892_9500_002041.flac|15.66|3.8086|źli ludzie ją skrzywdzili i temu ona niewinna ale żeby ona teraz nademną chorym płakała a do wielmożnego pana chodziła to już byłaby taka szelma jak wściekły pies coto tylko zabić ażeby ludzi nie kąsał a zatem spytał wokulski ha pl/6892/6892_9500_002042.flac|14.84|3.7754|ostatni warunek dotyczył strony czysto moralnej dowiedziałam się że nie ma żadnej rodziny co jest jego największą zaletą i zastrzegłam sobie że utrzymam wszystkie moje dotychczasowe stosunki a on zgodził się pl/6892/6892_9500_002043.flac|13.26|3.4636|nie masz pojęcia o jego uwielbieniu poddaniu się a jego bezgraniczna ufność nawet zrzeczenie się wszelkiej osobistości doprawdy rozbrajają mnie i kto wie czy to jedno nie przywiąże mnie do niego pl/6892/6892_9500_002044.flac|13.39|3.6231|więc w tamtę a co nie powiedziałam że przed wieczorem pocałujesz mnie pan w obie ręce ach jak boga kocham nie chcę być u pani na obiedzie tu wysiadam zatrzymaj pan powóz poco no pl/6892/6892_9500_002045.flac|14.91|3.895|doktor niecierpliwie odsunął od siebie papiery co ja mu pomogę mruknął to nieuleczony marzyciel który już nie odzyska rozsądku fatalnie posuwa się do ruiny materyalnej i moralnej tak jak wy wszyscy i cały wasz system pl/6892/6892_9500_002046.flac|18.92|4.1386|dziesięć lat zmarnowałem na badaniu włosów wydałem tysiąc rubli na druk broszury o stu stronnicach i pies nie wspomniał ani o niej ani o mnie spróbuję dziesięć następnych lat poświęcić operacyom pieniężnym i jestem zgóry pewny że mnie będą kochać i podziwiać bylem otworzył salon i kupił ekwipaż pl/6892/6892_9500_002047.flac|15.37|4.1129|a co tymczasem robili szlangbaumowie pieniądze zbierał je dziad i ojciec tak że dziś syn do niedawa skromny subjekt za rok będzie trząsł naszym handlem a oni to rozumieją bo stary szlangbaum jeszcze w styczniu napisał szaradę pl/6892/6892_9500_002048.flac|13.22|3.8819|może masz pan racyą ale mnie jakoś się to nie wydaje mruknął rzecki potrząsając głową nie wydaje się panu bo należysz do tych co sądzą że ludzie jak kamienie muszą porastać mchem nie ruszając się z miejsca pl/6892/6892_9500_002049.flac|19.29|4.0361|mistrz grał z kwadrans ale wokulski nie słyszał już ani jednej nuty rozbudził go dopiero przeciągły grzmot oklasków potem znowu zapomniał gdzie jest ale zato doskonale widział jak molinari szepnął coś do ucha panu rzeżuchowskiemu jak pan rzeżuchowski wziął go pod rękę i przedstawił pannie izabeli przywitała pl/6892/6892_9500_002050.flac|12.1|4.0556|zgodziła ją jakaś pani w aksamitach do służby no i miała służbę niech ręka boska broni coraz chce uciekać ale ją łapią i mówią albo siedź tu albo oddamy cię do kryminału za pl/6892/6892_9500_002051.flac|15.1|4.1579|ale w tej samej chwili uczuł taki zamęt w głowie ból w piersiach szał w nerwach że uciekł do przedpokoju i ztamtąd na ulicę obawiając się że traci rozum boże miłosierny szepnął zdejmijże ze mnie to przekleństwo pl/6892/6892_9500_002052.flac|14.02|3.6516|panna izabela zaczęła bawić się kokardą swej sukni no zaraz oświadczył się oświadcza mi się ile razy mnie widzi patrząc na mnie nie patrząc mówiąc nie mówiąc jak zwykle oni pl/6892/6892_9500_002053.flac|19.24|4.0249|machina latająca śmieszna to rzecz napozór ale tylko napozór wiem cos o jej wartości bo przez całe lata tłómaczył mi to stach lecz gdyby takiemu naprzykład ochockiemu udało się ją zbudować pomyśl pan co byłoby więcej warte dla świata czy spryt szlangbaumów czy marzycielstwo wokulskich i ochockich pl/6892/6892_9500_002054.flac|15.61|4.11|oho tak wielmożny panie taka najpierwiej przysyła mu list potem bukiet a nareszcie sama przychodzi za woalką bo myśli że jej nikt nie pozna to panie śmiech dla całej służby on niekażdą przyjmuje choć która da jego lokajowi ze trzy ruble pl/6892/6892_9500_002055.flac|16.4|3.7223|tak powiedziała prezesowa rzekła chłodno panna izabela tak zresztą powiem ci wszystko swoję rozmowę zakończyła słowami które dziwnie mnie poruszyły wspomnisz sobie moje słowa kaziu że tak będzie bo umierający widzą jaśniej pl/6892/6892_9500_002056.flac|17.42|3.895|zaraz mnie pan zrozumiesz prawił doktor gorączkując się coraz mocniej weź pan rodzinę łęckich co oni robili trwonili majątki trwonił dziad ojciec i syn któremu w rezultacie zostało tysięcy ocalonych przez wokulskiego i piękna córka dla dopełnienia niedoborów pl/6892/6892_9500_002057.flac|16.16|4.1075|jakże się to stało że chcesz żenić się z nią bóg wie panie ani tak ani owak nawet zpoczątku to śmiałem się z niej i jak kto przechodził za oknem to mówiłem pewno i ten znajomy panny maryanny boś panna nie z jednego pieca pl/6892/6892_9500_002058.flac|16.18|4.0255|ciekawam odparła panna izabela coraz mocniej zdziwiona powiedziała mi obawiam się że bela wcale nie rozumie wokulskiego zdaje mi się że z nim igra a z nim igrać niemożna i jeszcze zdaje mi się że oceni go zapóźno pl/6892/6892_9500_002059.flac|16.25|3.9516|była chwila że wokulski uczuł żal do panny izabeli jak można zapalać się do człowieka z którego nawet hotelowa służba żartuje jak można zapisywać się na długą listę jego wielbicielek czy wkońcu godziło się zmuszać go ażeby szukał znajomości z takim płytkim pl/6892/6892_9500_002060.flac|11.5|4.0218|bywała na koncertach zajmowała się wręczeniem bukietu uczonemu krakowianinowi występowała w żywym obrazie w roli anioła litości i grała w sztuce musseta nie igra się z miłością pl/6892/6892_9500_002061.flac|18.93|3.9534|mam tego dosyć szlangbaum namawia mnie ażebym mu powierzył mój kapitał ponieważ wolę mieć sześć tysięcy aniżeli cztery tysiące rocznie więc jestem gotów wysłuchać jego propozycyi ale że nie lubię działać na ślepo więc zażądałem cyfr no i jak widzę zrobimy interes rzecki był zdumiony pl/6892/6892_9500_002062.flac|18.66|4.1204|mnie nieraz złość brała osobliwie jak mnie trzęsło więc jednego dnia mówię co sobie panna maryanna robi subiekcyą panna myśli że ja się z panną ożenię a ja chybabym zgłupiał żeby się z taką wiązać co się dziesięciu wysługiwała a ona nato nic tylko spuściła głowę i łzy jej pl/6892/6892_9500_002063.flac|15.17|3.8108|najmądrzejszy zaś z nich ochocki zamiast wyzyskać lampy elektryczne swego systemu myśli o machinach latających ba zdaje mi się że od kilku dni radzi o nich z wokulskim zawsze znajdzie swój swego marzyciel marzyciela pl/6892/6892_9500_002064.flac|18.56|4.0369|tymczasem na początku świętego postu zesłał pan bóg miłosierny na mnie takiego bolaka żem musiał leżeć w domu i jeszcze doktor mnie pokrajał aż tu panna maryanna jak nie zacznie do mnie chodzić łóżko prześciełać pokrajanie mi opatrywać mówił doktor żeby nie jej opatrunki tobym ztydzień dłużej leżał pl/6892/6892_9500_002065.flac|12.24|4.0442|panowie niwiński malborg rydzewski i pieczarkowski prawie zasypali ją bukietami a pan szastalski zwierzył się kilku damom że prawdopodobnie w tym jeszcze roku będzie musiał odebrać sobie życie pl/6892/6892_9500_002066.flac|14.37|3.6108|szuman ścisnął go za rękę gniewasz się pan nie tylko nie wierzę w ubóstwienie pieniędzy to stan przejściowy a któż panu zaręczy że marzycielstwo wokulskich albo ochockich nie jest stanem przejściowym pl/6892/6892_9500_002067.flac|19.4|4.081|a ona nic tylko spuści głowę kręci maszyną aż warczy i ognie jej na twarz biją później spostrzegłem się że mi ktoś łata bieliznę więc na boże narodzenie kupiłem jej za dziesięć złotych parasol a ona sześć chustek perkalowych z mojem nazwiskiem a wysocka mówi nie daj się młody bo to pl/6892/6892_9500_002068.flac|11.71|3.7691|więcem se do głowy nie dopuszczał choć gdyby nie była ladaco jużbym się w zapusty ożenił akurat w popielec wysocki rozpowiedział mi jak się z nią zrobił ten interes niby z panną maryanną pl/6892/6892_9500_002069.flac|15.72|3.9166|ale pannę izabelę w przykry sposób dotknęła jego obojętność dla sztuki sposępniała i przez resztę dnia rozmawiała z wokulskim dosyć chłodno głupiec jestem pomyślał wychodząc zawsze muszę się wyrwać z czemś co jej robi przykrość pl/6892/6892_9500_002070.flac|17.13|3.5981|i mówisz z nim tak wprost no nie ale ponieważ nam niewolno pytać się o wiele rzeczy więc musimy tak prowadzić rozmowę ażeby nam wszystko powiedziano czyżbyś tego nie rozumiała owszem i cóż dalej badała pani wąsowska nie bez odcienia niecierpliwości pl/6892/6892_9500_002071.flac|17.42|3.8913|no tak ale czy wiesz czem ona była przed rokiem wiem panie ledwiem tu przyjechał z łaski pańskiej zaraz wysocka mówi do mnie uważaj młody bo ona się puszczała takim sposobem od pierwszego dnia wiedziałem co ona za jedna okpistwa ze mną nie robiła żadnego pl/6892/6892_9500_002072.flac|11.35|3.2909|wokulski z podziwem przypatrywał się zarumienionej twarzy i błyszczącym oczom panny izabeli byłyto tak silne argumenta że zwątpił we własną pamięć i odparł może być pl/6892/6892_9500_002073.flac|15.66|3.8567|się ależto nie pańska specyalność zbijanie pieniędzy dlaczego nie moja niekażdy może być poetą albo bohaterem ale każdy potrzebuje pieniędzy mówił szuman pieniądz jest spiżarnią najszlachetniejszej siły w naturze bo ludzkiej pracy pl/6892/6892_9500_002074.flac|11.96|3.9737|jeszcze w zasławku ciągnęła panna izabela wspominałam o pozbyciu się tego sklepu tu oblał ją rumieniec który też ma być sprzedany najpóźniej w czerwcu pysznie cóż dalej pl/6892/6892_9500_002075.flac|12.76|3.6068|widzę że zaczynasz znać się na cyfrach panna izabela pogardliwie rzuciła ręką ach już chyba nigdy nie poznam się z niemi ale on mi to wszystko tłómaczy trochę ojciec i trochę ciotka pl/6892/6892_9500_002076.flac|17.23|4.0776|będąc subjektem chciał zostać uczonym a zacząwszy uczyć się postanowił awansować na bohatera majątek zrobił nie dlatego że był kupcem ale że oszalał dla panny łęckiej a dziś kiedy jej dosięga co wreszcie bardzo jest niepewne już zaczyna naradzać się z pl/6892/6892_9500_002077.flac|10.27|3.8578|czy co nie panie tylko dziesięć dni chorowałem coś mi się zrobiło na szyi takie paskudne że mnie doktór pokrajał ale już wczoraj poszedłem do roboty potrzebujesz pieniędzy pl/6892/6892_9500_002078.flac|12.82|3.7473|a ty tymczasem przeprowadzam mój program wolno wiedzieć jaki owszem nawet zależy mi ażeby nie był tajemnicą najprzód jeszcze u prezesowej jakże ona się ma pl/6892/6892_9500_002079.flac|17.97|4.0039|gdy wsiedli do powozu odwrócił się bokiem do pani wąsowskiej i spoglądając na ulicę zaczął żeby ta bela raz już skończyła z wokulskim tak albo owak zapewne wolałbyś pan tak ażeby zostać jednym z przyjaciół domu ale to się na nic nie zdało rzekła pani pl/6892/6892_9500_002080.flac|16.83|3.7732|następnie w szeregu prelegentów na osady rolne wystąpił jeden krakowianin nadzieja partyi arystokratycznej na którego odczyt wybrało się najlepsze towarzystwo potem szegedyn uległ powodzi co znowu wywołało wprawdzie nieduże składki ale zato ogromny ruch w salonach pl/6892/6892_9500_002081.flac|19.91|3.9172|jaki system wasz polski system a co doktor postawisz na jego miejsce nasz żydowski rzecki aż podskoczył na krześle jeszcze miesiąc temu nazywałeś pan żydów parchami bo oni są parchy ale ich system jest wielki on tryumfuje kiedy wasz bankrutuje pl/6892/6892_9500_002082.flac|15.84|3.9233|w kwadrans później panna rzeżuchowska kazała przedstawić sobie wokulskiego a w ciągu następnego kwadransa zawiadomiła go spuszczając przy tem oczy że jej zdaniem najpiękniejszą rolą kobiety jest pielęgnować ranione serca które cierpią w milczeniu pl/6892/6892_9500_002083.flac|14.48|3.8461|ideałem nie ale dzielnym człowiekiem który wydobył rachunki sklepowe ma do tego prawo wszak od lipca zostastaniezostanie właścicielem a tymczasem demoralizuje kolegów swoich przyszłych subjektów on ich rozpędzi pl/6892/6892_9500_002084.flac|13.58|3.8367|i ten pański ideał kiedy prosił stacha o posadę to już wówczas myślał o zagarnięciu naszego sklepu nie zagarnia tylko kupuje zawołał doktor może wolałbyś pan ażeby sklep zmarniał nie znalazłszy nabywcy pl/6892/6892_9500_002085.flac|12.3|4.1005|przybył tam dosyć późno właśnie w chwili kiedy mistrz dał się uprosić do uszczęśliwienia słuchaczy koncertem własnej kompozycyi jeden z miejscowych muzyków usiadł towarzyszyć mu na fortepianie pl/6892/6892_9500_002086.flac|16.09|3.8112|pół roku temu odparł rozdrażniony szuman słyszałeś pan protesty przeciw starym porządkom a dziś słyszysz nowy program człowiek patrzy dokoła siebie myśli sądzi i w rezultacie odpycha dawne złudzenia przekonawszy się że są złudzeniami pl/6892/6892_9500_002087.flac|17.98|3.8567|dół jaśnie pan odchodzi co mam powiedzieć panu molinaremu powiedz mu ażeby rozumiesz powiem jaśnie panie tylko on nie zrozumie odpowiedział zadowolony lokaj a wpadłszy do szwajcara rzekł przynajmniej znalazł się choć jeden pan co się poznał na tym kundlu pl/6892/6892_9500_002088.flac|16.26|3.7607|izabeli zpewnością mówił znakomitszym jest ten skrzypek który na niej zrobi wrażenie aniżeli ten któryby mnie się podobał trzeba być arogantem ażeby wypowiadać sądy tak stanowcze tembardziej że musiałem nie poznać się na jego grze wstyd go ogarnął pl/6892/6892_9500_002089.flac|19.63|4.0601|ha cóż ożenię się po świętach odparł węgiełek przecie ona za nieswoje grzechy cierpić nie może nie jej to była wola masz jeszcze jaki interes już nic więc bywaj zdrów a przed ślubem wstąp do mnie ona będzie miała rubli posagu no i co potrzeba na bieliznę i gospodarstwo pl/6892/6892_9500_002090.flac|11.93|4.0939|o hycel łeb to zadziera ale nim ci da człeku dziesiątczynę to ją pierwiej ze trzy razy obejrzy legawa suka go urodziła pokrakę zgnilec obieżyświat kopernik pl/6892/6892_9500_002091.flac|18.66|3.8602|nigdy nie myślałem rzekł ażebyś pan zajmował się podobnemi kwestyami bom był głupi odparł doktor wzruszając ramionami w moich oczach wokulski zrobił fortunę szlangbaum robi ją a ja siedzę na paru groszach jak kamień na miejscu kto nie idzie naprzód cofa się pl/6892/6892_9500_002092.flac|13.8|3.9988|pierwsze po niemiecku znaczy wąż drugie roślina wszystko do góry się wspina i zaraz mi objaśnił że to znaczy szlang-baum kiepska szarada ale porządna robota dodał śmiejąc się doktor pl/6892/6892_9500_002093.flac|18.03|3.9526|nie panie chciałem tylko opowiedzieć się względem powrotu do zasławia już cię korci a nauczyłeś się czego ojej i ze ślusarkąm się trochę i według stolarki koszyków nauczyłem się też wcale pięknych i rysować a nawet jakby przyszło do malowania to też pl/7014/7014_6254_000000.flac|12.09|4.0847|nim jednak zaniknął drzwi od mieszkania zlustrował cały lokal aby się przekonać czy wszystko jest w porządku salon pokój sypialny skład rupieci i gratów wszystko było jak należy pl/7014/7014_6254_000001.flac|11.61|4.1132|z szyldu nazwiska wpólnikawspólnika i nade drzwiami kantoru błyszczał zawsze napis scrooge et marley dom handlowy znany był wszystkim pod tą firmą pl/7014/7014_6254_000002.flac|19.74|4.0523|a domy przytułku mówił dalej scrooge czyż byłyby zamknięte przeciwnie panie rzekł drugi i niech bóg broni aby to miało nastąpić a domy zarobkowe a prawa o ubogich i żebrakach zawołał scrooge domy są pełne a prawo obmyśla środki ratunku i pomocy pl/7014/7014_6254_000004.flac|16.53|4.0568|gdyby to zależało ode mnie dodał z wzrastającem oburzeniem to każdego głupca biegającego od domu do domu z okrzykiem wesołych świąt na ustach wsadziłbym w kocioł w którym się gotuje budyń a potem pochował z gałązką choiny na sercu tak jest pl/7014/7014_6254_000005.flac|11.23|3.8532|natomiast zjawił się inny świeży wypoczęty gotów grać do upadłego tańczono więc znowu bawiono się w gry znowu tańce potem pauza wielka pauza pl/7014/7014_6254_000006.flac|15.72|4.1732|niczego się nie można zarzekać mój synu rzekł bob jestem jednak przekonany że choć los nas rozłączy nikt z was nie zapomni o naszym biednym chłopcu nikt nie zapomni o nim o tem pierwszem rozłączeniu nikt zawołali wszyscy pl/7014/7014_6254_000007.flac|18.27|4.0608|na skrzydłach wiatru więc chyba obleciałeś już świat cały upiór wydał jęk przytłumiony na który scroogeowi włosy powstały na głowie i oddech zaparł się w gardle okuty uwięziony skazany na wieczne tułactwo błąkać się będę bez końca rozumiesz pl/7014/7014_6254_000008.flac|17.14|4.2165|tak był wzruszony rozgorączkowany że nie mógł wyrazić uczuć przepełniających mu piersi podczas walki z ostatnim duchem szlochał gwałtownie i twarz miał zalaną łzami tak odmienię się zmienię wszystkie te obrazy zaczynam inne życie pl/7014/7014_6254_000009.flac|10.99|4.1998|te oczy w połączeniu z grobową bladością czyniły tę twarz straszną lecz przerażenie jakiego doznał scrooge na ten widok pochodziło raczej z jakiejś wewnętrznej przyczyny pl/7014/7014_6254_000010.flac|17.05|3.972|wykrzyknąwszy głupstwo gwałtownie trzasnął drzwiami łoskot i stuk wstrząsnął jak grom całym domem każdy pokój na piętrze każda beczka w piwnicy handlarza win wydały odgłos w tym olbrzymim koncercie huku pl/7014/7014_6254_000011.flac|11.52|3.9041|wielu scrooge znał osobiście z jednym był nawet w blizkich stosunkach handlowych poznał go natychmiast po białej kamizelce złotych okularach i złośliwym uśmiechu pl/7014/7014_6254_000012.flac|14.75|4.1403|i przed ożenieniem nigdy mię nie odwiedzałeś dobranoc rzekł scrooge nic od ciebie nie żądam o nic cię nie proszę czemuż nie możemy być przyjaciółmi dobranoc pl/7014/7014_6254_000013.flac|17.94|4.1028|miasto znikło w dali bez śladu jednocześnie mgła i ciemność nocy ustąpiły zajaśniał pogodny piękny dzień zimowy śnieg błyszczący pokrywał ziemię mój boże dobry boże zawołał scrooge składając ręce i rozglądając się na wszystkie strony pl/7014/7014_6254_000014.flac|13.16|4.1791|inni nie mieli czasu myśleć o nabożeństwie tyle pracy mój boże kuchciki i służące gospodynie nie mające dość obszernych kuchni śpieszą do piekarzy z koszami ciasta potraw i mięsiwa do upieczenia pl/7014/7014_6254_000015.flac|10.55|3.961|o to odpowiedziała wkrótce się przekonasz czy słusznie żałujesz tego sknerę żałuję go bo stracił miły wieczór świąteczny i przyjemne nasze towarzystwo pl/7014/7014_6254_000016.flac|12.09|4.1438|natomiast jasność biła znów z innego punktu tym samym zmianom i drganiom ulegała i cała postać raz zdawało się że jest to istota o jednej tylko ręce jednej nodze pl/7014/7014_6254_000017.flac|17.08|4.0339|mgła się powiększa mróz wzrasta mróz trzaskający srogi mały ulicznik właściciel zsiniałego noska pochylił się pod drzwi scrooge'a chcąc go uczcić piosenką lecz po pierwszych wyrazach hej kolęda kolęda pl/7014/7014_6254_000018.flac|19.77|4.147|będę cię kochał i szanował całe życie drogi mój młotku zawołał z uczuciem jak uczciwie wygląda doskonały młotek otóż i indyk wesołych świąt dobrzy ludzie panie co za indyk nie ten nie mógł chyba chodzić na własnych nogach byłby je połamał jak słomki to cielę nie ptak pl/7014/7014_6254_000019.flac|15.93|4.1134|na tym świecie wszystkiego spodziewać się można to byłoby okropne nie nie to tylko żarty budyń udał się wspaniale gęsta para aż bucha co za woń rozkoszna rozparzonej bielizny pl/7014/7014_6254_000020.flac|17.43|3.8178|starzec drżącym głosem zanucił kolędę zgromadzeni powtarzali chórem każdą zwrotkę duch błogosławił wszystkim niedługo tu zabawił kazał bankierowi trzymać się swojego płaszcza i poniósł go gdzie zgadnijcie poniósł ponad morze pl/7014/7014_6254_000021.flac|13.47|4.0009|a nadewszystko że jest chory i zakatarzony daremnie mówić o tem niepodobna było oprzeć się delikatnemu uściskowi ducha lekkiemu jak dotknięcie ręki dziecka a silnemu zarazem jak żelazne kleszcze pl/7014/7014_6254_000022.flac|17.77|4.2073|lecz wpatrzywszy się poznał że tamta już matka rodziny siedziała naprzeciw córki w pokoju był ogłuszający niemożliwy hałas tak pełno było dzieci scrooge nie mógł ich zliczyć zdawało mu się że jest ich ze czterdzieścioro ale prawdopodobnie każde dziecko hałasowało za czterdzieści pl/7014/7014_6254_000023.flac|13.79|4.2815|najciszej zdjął kapelusz i szalik wsunął się jak piskorz zasiadł przy biurku i zaczął pilnie pisać ażeby wynagrodzić czas stracony hej zawołał scrooge udając dawny sposób przemawiania co to znaczy pl/7014/7014_6254_000024.flac|12.85|3.9064|wesołe grono zbliżało się szybko scrooge poznawał chłopców i każdego nazywał po imieniu mój boże jaś tak jaś franuś a to piotrek tak piotruś pl/7014/7014_6254_000025.flac|18.79|4.1923|a teraz wszystko jest na zwykłem miejscu mój boże rozśmiał się śmiechem zdrowym i serdecznym nie śmiał się od lat niepamiętnych nie wiem nawet co za dzień dzisiaj nie wiem ile czasu spędziłem w towarzystwie duchów nic nie wiem mniejsza o to jestem jak nowonarodzone dziecko ah pl/7014/7014_6254_000026.flac|15.87|3.8052|serdecznie ucichły radosne głosy a subiekci udali się na zasłużony spoczynek przez cały ten czas scrooge ten prawdziwy scrooge kręcił się jak gdyby już postradał zmysły duszą i sercem brał udział w zabawie do której on drugi tak czynnie należał pl/7014/7014_6254_000027.flac|18.36|4.2486|bez końca patrzeć na to czego nie chciałem widzieć podczas krótkiego życia nie chciałem brać udziału w ciężkiej pracy ludzkości przez boga wyznaczonej nam na ziemi a teraz wieczność cała pokuty i żalu nie wynagrodzi tamtych chwil straconych których mogłem użyć tak dobrze pl/7014/7014_6254_000028.flac|19.17|3.8704|widmo scrooge wynurzył wdzięczność lecz pomyślał sobie że sen niezakłócony i noc zupełnie spokojna byłyby także szczęściem duch odgadł widać wewnętrzną rozmowę ponieważ dodał wreszcie twoje nawrócenie uważaj wyciągnął rękę i zlekka schwycił bankiera za ramię pl/7014/7014_6254_000029.flac|19.55|4.1792|tymczasem za powozem przymocowano kuferek pana scrooge dzieci pożegnały serdecznie nauczyciela wskoczyły do powozu który pomknął raźno po skrzypiącej drodze znacząc swój ślad płatkami podskakującego śniegu lekkiego jak morska piana w powozie on całował ręce siostry i tysiączne składał jej dzięki pl/7014/7014_6254_000030.flac|18.76|4.1198|scrooge nigdy nie dowcipkował tym razem uciekł się do tego środka aby zyskać na czasie zebrać myśli przezwyciężyć strach gdyż głos widma przejmował go dreszczem i ścinał mu szpik w kościach patrzeć z musu w te nieruchome szkliste oczy było dla scroogea straszliwą męczarnią pl/7014/7014_6254_000032.flac|15.04|4.1131|była to delikatna i wątła istota gięła się pod tchnieniem silniejszego wiatru lecz miała wielkie i szlachetne serce rzekł duch oh tak anielskie serce szepnął scrooge ja temu nie zaprzeczę broń boże pl/7014/7014_6254_000033.flac|13.81|3.8966|zresztą pomówimy o tem dziś wieczorem przy szklaneczce ponczyku tymczasem nim zaczniesz pisać rozpal porządny ogień zimno tutaj jak w psiarni weź węgle do siebie sobie kazałem kupić oddzielny koszyk pl/7014/7014_6254_000034.flac|17.51|4.2034|doznał nagle tysiącznych wrażeń otoczyły go niewidzialnym rojem dawno zapomniane uczucia nadzieje myśli pragnienia i marzenia chęci wspomnienia dawno minionych radości kłopotów prac i zajęć od dawna od bardzo dawna zapomnianych pl/7014/7014_6254_000035.flac|16.87|4.0536|masz tu drugiego głupca szaleńca mruknął scrooge z gniewem mój buchalter nędzarz zarabia piętnaście szylingów tygodniowo obarczony żoną i dzieciakami mówi o wesołych świętach dalibóg w domu warjatów są chyba rozsądniejsi ludzie pl/7014/7014_6254_000036.flac|16.97|4.1509|pierwsza pierwsza wykrzyknął z radością nikt nie przybywa wymówił to nim zegar ucichł lecz w chwili gdy przebrzmiało i rozpłynęło się w powietrzu ostatnie uderzenie w pokoju zajaśniało żywe światło a firanki nad jego łóżkiem rozsunęły się na obie strony pl/7014/7014_6254_000037.flac|19.14|4.1843|nawet człowiek zapalający latarnie którego bieg znaczyły nagłe wytryski światła na ciemnych ulicach zaczął się śmiać serdecznie gdy mijał tego pocieszyciela ludzkości sam pewnie nie rozumiał przyczyny tej nagłej wesołości skądże mógł przypuścić że przypadkiem dotknął ducha wigilji bożego narodzenia pl/7014/7014_6254_000038.flac|13.07|4.1292|twe drżą rzekł duch co ci jest eh to nic to nic odpowiedział scrooge głosem bardzo wzruszonym to tak tylko prowadź mię dalej o błagam pl/7014/7014_6254_000039.flac|11.57|3.6658|przebudziwszy się znowu scrooge usiadł na posłaniu ażeby zebrać myśli ale nie potrzebował sobie długo przypominać że zegar wkrótce zapewne uderzy pierwszą po północy pl/7014/7014_6254_000040.flac|14.0|4.1143|bardzo dobrze cóż stary kutwa już zamknął rachunki podobno tak słyszałem brrr przykry czas zimno jak zwykle o tej porze boże narodzenie wartoby się przejechać pl/7014/7014_6254_000041.flac|16.35|4.1243|grzali sobie ręce i pożerali niebieski płomień wzrokiem zachwycenia wdzięczności i chciwości zamarzł kran od wodociągu a wiszące wkoło niego grube lodowate sople przystroiły go w lodowatą brodę komiczną i przerażającą pl/7014/7014_6254_000042.flac|13.65|3.9726|na ten wyraz duch zawył przeraźliwie i wstrząsnął łańcuchami które wydały szczęk przeciągły grobowy straszny scrooge aby nie upaść wpił się paznogciami w poręcz fotela pl/7014/7014_6254_000043.flac|19.74|4.1012|dużo było roboty mateczko musieliśmy ją skończyć każdy chce mieć na święta nową suknię dobrze dobrze już jesteś siadajże przy ogniu rozgrzej się kochanie ojciec idzie wykrzyknęli znowu malcy którzy wszędzie byli i wszystko widzieli schowaj się marto schowaj marta się schowała pl/7014/7014_6254_000044.flac|13.77|4.0605|trwało to dopóki zegar nie wydzwonił trzech kwadransy wtedy przypomniał sobie że widmo zapowiedziało mu odwiedziny ducha na pierwszą to mu rozwiąże zagadkę jeszcze kwadrans oczekiwania i czuwania pl/7014/7014_6254_000045.flac|18.61|4.0443|mieszczących się w dawnym ponurym budynku w zakręcie wązkiej uliczki tak dziwnie odosobnionym że mimowolnie nasuwało się każdemu na myśl iż ukrył się tu niegdyś w odległej młodości grając w chowanego z innymi domami a zmyliwszy drogę nie mógł się już wydostać pl/7014/7014_6254_000046.flac|14.84|4.1127|mieszkania głupstwo głupstwo wszystko to głupstwo zdaje mi się zbladł jednak gdy straszne widmo bez żadnej przeszkody przecisnęło się znowu przez zamknięte drzwi wsunęło do pokoju i ukazało jego oczom pl/7014/7014_6254_000047.flac|16.43|4.0249|bez najmniejszej zmarszczki i błyszczała świeżym rumieńcem ramiona miał długie żylaste ręce zdawały się posiadać niepospolitą siłę nogi kształtne zupełnie nagie na sobie miał białą tiunikę ściągniętą w biodrach pasem rzucającym żywe światło pl/7014/7014_6254_000048.flac|13.1|4.0524|wieczór się zbliżał łuna biła ze wszystkich okien dym nasycony zapachami kuchennymi walił ze wszystkich kominów widmo zatrzymało się u drzwi jakiegoś sklepu i zapytało scroogea czy poznaje to miejsce pl/7014/7014_6254_000049.flac|17.85|4.1447|na te słowa kobieta łagodna i widocznie anielskiej dobroci kobieta złożyła ręce na znak dziękczynienia i z wyrazem wdzięczności wzniosła ku niebu oczy i nagle zawstydzona ta mimowolną radością ukryła twarz w dłoniach i pochyliła głowę jakby prosząc o przebaczenie pl/7014/7014_6254_000050.flac|11.67|4.011|wkrótce jednak ochłonął nacisnął klucz obrócił nim mocno i wszedł do sieni zapaliwszy świeczkę którą zwykle nosił przy sobie nim zamknął drzwi stał przez chwilę w niepewności pl/7014/7014_6254_000051.flac|12.07|4.2479|dziwny okropny uśmiech wykrzywił twarz marley'a gdy usłyszał te słowa nawiedzą cię jeszcze trzy duchy dodało widmo scrooge zbladł jak pl/7014/7014_6254_000052.flac|10.77|3.8385|umarła zamężna dodał duch zdaje mi się że zostawiła dwoje dzieci jedno odpowiedział scrooge prawda jednego syna twego pl/7014/7014_6254_000053.flac|16.8|4.0604|ciało widma było tak przezroczyste że scrooge widział wyraźnie dwa guziki przyszyte z tyłu u stanu surduta scrooge słyszał często że marley nie miał serca i wnętrzności lecz nigdy temu nie wierzył dziś przekonał się jednak o tem naocznie pl/7014/7014_6254_000054.flac|11.44|4.072|co zapytał szeroko otwierając oczy co za dzień dzisiaj mamy powiedz przyjacielu dziś czy pan spadł z księżyca dziś jest boże narodzenie pl/7014/7014_6254_000055.flac|19.45|4.0612|powiedz mi dobry duchu zapytał scrooge co za szczególną własność mają krople spadające z twojej pochodni ich własnością spokój zgoda zadowolenie to moje błogosławieństwo i udzielasz go wszystkim najwięcej ubogim bo ci go najbardziej potrzebują pl/7014/7014_6254_000056.flac|18.11|3.9634|marta nie mogła dręczyć ojca dłużej i wybiegając z kryjówki rzuciła mu się na szyję a mali cratchitowie porwali tomaszka i zanieśli go zaraz do kuchni aby mógł zblizka usłyszeć piękny śpiew plumpuddingu wydobywający się z rądla jakże się tomaszek zachował w kościele spytała pani cratchit pl/7014/7014_6254_000057.flac|13.51|3.5455|dotąd przeszło ich po ziemi tysiąc osiemset sześćdziesiąt odpowiedziało widmo a co rok przybywa mi nowy liczna rodzina zauważył scrooge utrzymanie jej musi być bardzo kosztowne pl/7014/7014_6254_000058.flac|10.88|3.8861|noc musiała być długa jeżeli to wszystko spełniło się w jej ciągu lecz scrooge wątpił o tem zdawało mu się że mnóstwo wigilji bożego narodzenia złożyło się na tę jedną pl/7014/7014_6254_000059.flac|10.62|3.9232|dał znak scrooge'owi aby się przybliżył usłuchał go lecz gdy był o dwa kroki duch wyciągnął rękę aby nie szedł dalej pl/7014/7014_6254_000060.flac|19.2|3.8119|i w wigilję bożego narodzenia wstyd pić zdrowie takiego skąpca sknery tyrana kamienia ty wiesz o tem najlepiej biedny mój robercie ty wiesz jak się pastwi nad tobą jak ci krew z żył wysysa moje życie rzekł bob łagodnie moje życie wszak to boże narodzenie pl/7014/7014_6254_000061.flac|17.99|3.8976|w rogu jednej ławki w blizkości tlejącego ognia siedziało samotne dziecię pogrążone w czytaniu na ten widok scrooge usiadł na ławce i gorzko zapłakał poznawszy w tem dziecku siebie jak zwykle wówczas samotnego opuszczonego i zapomnianego pl/7014/7014_6254_000062.flac|16.78|4.1162|pan scrooge tak jest szanowny panie to moje nazwisko nieprzyjemne wspomnienie proszę mi wybaczyć byłem bardzo zajęty i zdenerwowany pozwolisz pan że dzisiaj nachylił się i szepnął coś do ucha nieznajomemu pl/7014/7014_6254_000063.flac|17.36|4.1512|błyszczące światła z okien magazynów rzucały czerwonawy odblask na blade twarze przechodniów sklepy kolonialne rzeźników i przekupniów drobiu wyglądały wspaniale i trudno było przypuszczać aby tylko dla zysku nęcił oko artystyczny przepych tych wystaw pl/7014/7014_6254_000064.flac|14.86|3.9588|był w swoim własnym saloniku bez najmniejszej wątpliwości w swoim własnym lecz salonik ten uległ nadzwyczajnej zmianie ściany i sufit przystrojone były wieńcami z zielonych liści jak gdyby to był najpiękniejszy pl/7014/7014_6254_000065.flac|11.0|4.1006|przynoszę niedość że samolubstwo i niegodziwość ludzka zmusza mnie nieraz wciskać na głowę ten kapelusz abym nie oświecał zbrodni jeszcze i te jednostki które ocalić pragnę pl/7014/7014_6254_000066.flac|15.87|4.2049|piernatów abraham król babiloński baltazar apostołowie w łódkach mających kształt salaterek i półmisków słowem mnóstwo postaci zdolnych przyjemnie rozerwać i zająć pomimo to twarz marleya od lat siedmiu zmarłego pl/7014/7014_6254_000067.flac|11.54|3.9935|jeszcze jej niema odpowiedziała pani cratchit jakto jeszcze nie przyszła zawołał tracąc wesołość niema jej nie przyszła dotąd w wigilję bożego narodzenia pl/7014/7014_6254_000068.flac|12.1|4.1477|ruch tu panował prawdziwie świąteczny ludzie spieszyli biegli wozy bryczkibryczki powozy krzyżowały się po bruku przyprószonym śniegiem życie miejskie wrzało przyspieszonem tętnem pl/7014/7014_6254_000069.flac|19.93|4.1573|bob uśmiechał się przemawiał do każdego jak gdyby nic nie zaszło spojrzał na stół zobaczył robotę pani cratchit i szepnął że bardzo ładna bardzo ładna czy będzie na niedzielę był to wianek ze sztucznych kwiatów będzie czy dziś znowu chodziłeś tam robercie pl/7014/7014_6254_000070.flac|17.0|3.7524|minął drzwi przeszedł się tam i napowrót nie miał odwagi wejść wreszcie zakołatał czy pan w domu spytał służącej jest proszę pana a gdzie w jadalnym pokoju razem z panią może pan poczeka w sali pl/7014/7014_6254_000071.flac|13.28|4.1786|smutek ciężka troska a zarazem promyk nadziei który usiłował pokryć siadł zamyślony z głową opartą na ręku podano mu posiłek zaczął jeść ale zaraz położył łyżkę pl/7014/7014_6254_000072.flac|15.25|4.2496|światło to niepokoiło go więcej niż ukazanie się dwunastu duchów nie pojmował jego znaczenia nie zgadywał skąd pochodzi lękał się czy przypadkiem on sam się nie pali i nie zwęgla w nieznanym ogniu wkońcu wpadł na myśl pl/7014/7014_6254_000073.flac|18.9|4.1079|raz w wigilję bożego narodzenia gdy to dziecię siedziało tak jak dziś samotne przyszedł je odwiedzić i zabawić ach jakżeśmy się śmieli jakeśmy krzyczeli cóżby to był za widok dla poważnych kupców i bankierów gdyby teraz ujrzeli scroogea marnującego tyle zapału i energii dla błahych wspomnień pl/7014/7014_6254_000074.flac|18.78|3.7641|on może nas uczynić szczęśliwymi osłodzić nasze obowiązki lub je utrudnić zrobić nieznośnymi w jego mocy uczynić nasze życie przykrem albo względnie przyjemnem czy zrobi to spojrzeniem słowem czynem jakąkolwiek drobnostką tak nic nieznaczącą na pozór że się ocenić nie da wszystko jedno pl/7014/7014_6254_000075.flac|18.72|3.9764|było kilka minut po drugiej gdy spać się położył widać zegar źle idzie może sopel lodu wpadł w środek północ scrooge nacisnął sprężynę leżącego przy nim repetjera aby sprawdzić godzinę maleńki młoteczek zegarka uderzył szybko dwanaście razy i zatrzymał się pl/7014/7014_6254_000076.flac|17.35|4.2504|scrooge atoli nie należał do ludzi których echo może przerazić zamknął starannie drzwi przeszedł sień i wszedł na schody świecąc sobie po drodze cienką świeczką może widzieliście kiedy gościnne staroświeckie schody po których sześciokonna kareta mogłaby przejechać wygodnie pl/7014/7014_6254_000077.flac|17.97|4.3952|wysoka czarna postać zbliżała się do scroogea jakby płynęła w powietrzu i nakoniec stanęła przed nim czy stoję wobec widma przyszłości drżącym głosem zapytał scrooge duch milczał i wskazywał ręką naprzód pl/7014/7014_6254_000078.flac|10.69|3.9831|mój boże w takie uroczyste święto zwolna ucichły dzwony sklepy pozamykano tylko z kominów bucha woń przyjemna dopiekających się potraw pl/7014/7014_6254_000079.flac|17.88|4.1528|wytarte suknie starannie miał oczyszczone tak iż mimo zniszczenia wyglądały dosyć porządnie na ręku niósł tomaszka biedny tomaszek kulał i chodząc opierać się musiał na kuli a gdzież marta gdzie marta zapytał bob rozglądając się niespokojnie po pokoju pl/7014/7014_6254_000080.flac|11.68|4.3912|długa ciemna szata okrywała go zupełnie osłaniając nietylko kształty ale twarz i głowę widać było jedynie wyciągniętą rękę na tle ponurej nocy pl/7014/7014_6254_000081.flac|18.61|3.7628|powietrze ciężkie mgliste przesycone węglem utrudniało oddychanie nigdzie promyka słonecznego światła a jednakże na wszystkich twarzach jaśniała szczera radość w oczach migały tak wesołe blaski iż wątpię czy najpiękniejszy dzień letni mógł się równać z tym szarym i zimnym porankiem pl/7014/7014_6254_000082.flac|18.07|3.9091|cóż takiego zapytał duch nic nic przypomniałem sobie dziecko które wczoraj wieczorem zaśpiewało pod mojemi drzwiami ej kolęda kolęda chciałbym mu coś dać mój boże duch uśmiechnął się łzawo dał mu ręką znak milczenia i pl/7014/7014_6254_000083.flac|11.92|3.9664|wreszcie dźwięk zegara uderzył czujne jego ucho bę kwadrans rzekł scrooge bę bę wpół bę bę bę trzy kwadranse pl/7014/7014_6254_000084.flac|10.67|4.1089|którego podpis zdaniem wszystkich kupców i bankierów był pewniejszą gwarancją niż najlepsza kasa ogniotrwała scrooge i marley byli wspólnikami od niepamiętnych czasów pl/7014/7014_6254_000085.flac|18.16|4.0741|na co umarł powtórzył pierwszy ziewając przeciągle a bóg go raczy wiedzieć a cóż zrobił z pieniędzmi jak rozporządził majątkiem pytał ciekawie ktoś z boku nie wiem tych szczegółów musiał zapisać komuś to pewna że nie mnie wszyscy się rozśmieli pl/7014/7014_6254_000086.flac|16.92|4.0897|długi łańcuch przytwierdzony u bioder okręcał go kilkakrotnie i tworzył rodzaj ogona składającego się z dziwacznej mieszaniny skutych razem ryglów kłódek kluczy ksiąg buchalteryjnych opatrzonych mosiężnemi klamrami i z ciężkich brudnych pl/7014/7014_6254_000087.flac|19.14|4.0795|wyraz twarzy marleya nie miał ani śladu gniewu patrzała na scroogea jak to zwykle czynił marley z pod okularów podniesionych na czoło widma włosy rozrzucone dziwacznie jak gdyby za podmuchem wiatru a choć oczy były otwarte lecz stały słupem najzupełniej nieruchome pl/7014/7014_6254_000088.flac|17.86|3.9717|sklepy dopiero otwierano w tym widać było ogromne kosze kasztanów soczystych gruszek jabłek pomarańcz cytryn stosy winogron śliwek stamtąd płynął przyjemny zapach palonej kawy naprzeciwko u cukiernika piętrzyły się ciasta pl/7014/7014_6254_000089.flac|16.17|4.2711|ebenezerze boże narodzenie dick prędko wynosić okiennice zamykać sklep wołał zacierając ręce cóż to jeszcze tu stoicie jak słupy jeszcze sklep nie zamknięty marsz trudno sobie wyobrazić z jakim pośpiechem rzucili się do drzwi pl/7014/7014_6254_000090.flac|14.69|4.1178|niech więc i tak będzie mówił dalej scrooge przypuśćmy że je połknąłem ileż z tego wywiąże się cierpień gorączki widziadeł a wszystkie mego własnego utworu głupstwo powtarzam głupstwo pl/7014/7014_6254_000091.flac|14.84|4.2634|po wczorajszem próżniactwie tak późno przychodzić a to co za porządek a gdzie punktualność przepraszam pana bardzo przepraszam spóźniłem się cokolwiek cokolwiek półosiemnastej minuty proszę bliżej pl/7014/7014_6254_000092.flac|18.59|4.0131|przeniesieni zostali nagle w inne miejsce aby ujrzeć przed sobą inną scenę był pokój ani zbyt wielki ani ciasny przyjemny i wygodny przy ogniu płonącym jasno na kominku siedziała młoda dziewczyna tak podobna do tej którą pożegnał przed chwilą że wziął ją za poprzednią pl/7014/7014_6254_000093.flac|11.1|3.8229|odprowadź mnie wołał scrooge nie zniosę więcej podobnych widoków zwrócił się do ducha i ze zdziwieniem spostrzegł w jego twarzy rysy wszystkich tych osób które mu ukazywał pl/7014/7014_6254_000094.flac|14.07|4.177|matka położyła robotę i ukryła twarz w dłoniach oczy mnie bolą zapewne od szycia szepnęła drżącym głosem nie chciałabym aby ojciec dostrzegł że czerwone niezawodnie nadejdzie wkrótce pl/7014/7014_6254_000095.flac|18.28|3.8858|zatkniętą zieloną gałązką choiny na pamiątkę bożego narodzenia cudowny budyń bob cratchit oznajmił uroczyście że od dnia ślubu podobne arcydzieło nie wyszło z rąk jego małżonki ukończono wieczerzę zdjęto obrus podsycono ogień na kominku pl/7014/7014_6254_000096.flac|18.04|3.9387|godzina już minęła rzekł piotr składając księgę od niejakiego czasu ojciec się zawsze spóźnia prawda mateczko wszyscy milczeli matka szepnęła wreszcie tłumiąc łkanie był czas że ojciec chodził bardzo szybko gdy nosił na ręku tomaszka pl/7014/7014_6254_000097.flac|19.91|3.7412|kogóż zgadnij jakże chcesz żebym zgadła czy czasem nie pana scrooge zagadnęła właśnie jego przechodziłem koło kantoru a ponieważ okiennice nie były zamknięte i paliła się lampa spojrzałem mimowolnie mówiono mi że wspólnik jego marley pl/7014/7014_6254_000098.flac|17.22|4.188|jeśli mój następca nie zmieni nic w obrazach które mi się ukazują dziecię umrze nie nie ja proszę mówił scrooge błagam ocal go poco cóż za szkoda zmniejszy przez to zbyteczną ludność oddali chwilę przeludnienia pl/7014/7014_6254_000099.flac|19.31|4.0199|sam kułem własny łańcuch sam zgotowałem sobie te męczarnie zaniedbaniem zapomnieniem byłeś zawsze bardzo sumienny bardzo akuratny zręczny wtrącił scrooge który przebiegał myślą własny żywot interesa jęknął duch znowu załamując ręce pl/7014/7014_6254_000100.flac|10.65|4.1893|o zawołała jedna z dziewcząt piotrby się zaraz ożenił i założył jaki handel ani myślę się żenić zaprotestował piotr robiąc pogardliwą minę pl/7014/7014_6254_000101.flac|19.45|3.991|ilekroć wyrozumował sobie że wszystko było snem lub przywidzeniem skutkiem zmęczenia i niedomagania fizycznego a zatem niema o czem myśleć głupstwo w tej chwili czuł że głupstwem jest takie rozumowanie i że właściwie dotąd nie rozwiązał pytania czy pl/7014/7014_6254_000103.flac|16.22|4.0147|scrooge nie wiedząc sam dlaczego uczuł gwałtowną chętkę ujrzenia ducha z głową nakrytą gasilnikiem i po chwili wahania prosił go aby to uczynił jakto zawołało widmo więc chciałbyś przygasić to światło niebieskie które ci przynoszę pl/7014/7014_6254_000104.flac|13.31|4.1663|z trudem mógł się ogolić ręce drżały mu jak w febrze wreszcie jako tako załatwił tę sprawę choć bardzo prawdopodobne że gdyby sobie nawet uciął kawałek nosa i tak byłby się cieszył i dziękował bogu pl/7014/7014_6254_000105.flac|13.3|4.0844|można sobie wyobrazić krzyki bitwy napaści na bezbronnego przybysza jeden malec porywa krzesło i jak po drabinie włazi mu na kark inny przetrząsa kieszenie i wyciąga paczki poowijane pl/7014/7014_6254_000106.flac|17.04|4.1582|obszerny płaszcz ciemno zielony oszyty białem futerkiem zarzucony miał niedbale na ramiona pierś męską nagą odsłoniętą na zmiany powietrza nogi również nagie na skroniach wieniec ze świeżej choiny poprzetykanej soplami błyszczącego lodu pl/7014/7014_6254_000107.flac|10.95|4.2969|zrozpaczony godził się z losem w przytułkach szpitalach więzieniach duch zostawiał błogosławieństwo i pociechę dając samolubowi przykład miłości bliźniego pl/7014/7014_6254_000108.flac|14.55|4.1673|wesołych świąt wujaszku niech cię bóg błogosławi ozwał się nagle głos młody i dźwięczny był to głos siostrzeńca scroogea który wpadł niespodzianie zacierając ręce ba rzekł scrooge głupstwo pl/7014/7014_6254_000109.flac|15.86|4.204|gdyby usłyszeli jak śmiejąc się i płacząc wydawał dziwaczne głosy gdyby ujrzeli twarz jego niezwykłym jaśniejącą blaskiem zbliżył się do książki którą czytało dziecko tak zawołał ta sama pl/7014/7014_6254_000110.flac|15.11|4.194|pewnego wieczora tak serdecznie ze mną rozmawiał że ośmielona tem zapytałam czy nie mógłbyś przyjechać na święta odpowiedział że i owszem że możesz i posłał mię po ciebie jesteś już mężczyzną dodała patrząc mu w oczy nigdy tu nie wrócisz pl/7014/7014_6254_000111.flac|15.56|4.0498|przed bobem ustawiono wszystkie kryształy rodzinne mianowicie dwie szklanki rznięte i rzeźbiony kubek od wód mineralnych cóż to szkodzi grog smakował tak samo jak w srebrnych puharach kasztany trzeszczały w ogniu bob powstał pl/7014/7014_6254_000112.flac|17.61|3.9031|szczęście i radość jakie nam sprawia taką np małą przyjemnością jak dzisiejsza zabawa jest tak wielkie tak ważne jak gdyby kosztowało nieobliczone sumy tak rozumując scrooge podniósł głowę i ujrzał przenikliwy wzrok widma zwrócony na siebie zatrzymał się pl/7014/7014_6254_000113.flac|14.93|4.036|nie należy sobie tylko wyobrażać że ten wypadek zgnębił przykładnego wspólnika lub zamącił mu spokój umysłu bynajmniej właśnie podczas pogrzebu obmyślił plan doskonałego interesu który przyniósł mu piękny dochód pl/7014/7014_6254_000114.flac|18.72|3.7293|niech będą pochwalone święta bożego narodzenia buchalter przysłuchujący się ze swej izdebki tej rozmowie mimowolnie przyklasnął lecz spostrzegłszy natychmiast że popełnił niedorzeczność schwycił w pomieszaniu cęgi chcąc niemi poprawić ogień i zagasił niechcący ostatnią iskierkę pl/7014/7014_6254_000115.flac|10.26|4.0897|scrooge ocknął się nagle w pokoju było ciemno tak że patrząc z łóżka zaledwie mógł rozeznać przezroczyste okno na zupełnie czarnem tle ściany pl/7014/7014_6254_000116.flac|17.24|4.136|wystawy w oknach sklepów świadczyły wymownie o niezwykłej uroczystości łatwo było odgadnąć że to wszystko przygotowane zostało na święta bożego narodzenia stosy strucli pierników ciast gruszek jabłek góry ryb strojne choinki pyszne rzeczy pl/7014/7014_6254_000117.flac|17.98|4.216|pokoju powtórzywszy ten spacer kilkanaście razy siadł znowu w chwili kiedy spuszczał głowę na tylne oparcie fotela i podniósł oczy w górę wzrok jego padł przypadkiem na nieużywany oddawna dzwonek nad kominkiem który dla niewiadomych mu celów połączony był drutem z piwnicą pl/7014/7014_6254_000118.flac|15.9|3.8355|użytku buchalter ośmielił się zrobić uwagę że to się zdarza tylko raz do roku wielka mi racja dziwne usprawiedliwienie bezkarnego sięgania do cudzej kieszeni dlatego że to jest grudnia odpowiedział scrooge zapinając surdut pod górę pl/7014/7014_6254_000119.flac|16.62|3.9009|drzwi od kantoru scroogea były otwarte aby mógł mieć na oku buchaltera siedzącego w małej sąsiedniej izdebce gdzie przepisywał listy w pokoju scroogea tlał maleńki ogień lecz w izbie buchaltera na garstce popiołu tlał zaledwie jeden węgielek pl/7014/7014_6254_000120.flac|15.37|4.1909|nie mam prawa nie mam władzy pocieszania pociechę daje kto inny ebenezerze scrooge niosą je inni posłańcy innym niż ty ludziom nie mogę ci wszystkiego opowiedzieć związane mam usta pl/7014/7014_6254_000121.flac|13.52|3.93|wszędzie zarówno pod ubogą strzechą jak pod sklepieniem pałacu zachowywał nadprzyrodzoną godność i wspaniałość umyślnie czy przypadkiem duch zaprowadził scroogea wprost do mieszkania jego buchaltera pl/7014/7014_6254_000122.flac|17.05|3.9201|stałem się rozsądniejszy i nic więcej względem ciebie nie zmieniłem się w niczem wstrząsnęła głową na znak powątpiewania bodajby nowo obrana droga przyniosła ci szczęście i spokój nie mamy względem siebie żadnych obowiązków zwalniam cię z danego słowa pl/7014/7014_6254_000123.flac|12.29|3.8633|niech cię bóg błogosławi moje dziecko cóż tak późno pytała pani cratchit z macierzyńską troskliwością zdejmując z niej kapelusz i okrycie i całując zaczerwienione od mrozu policzki pl/7014/7014_6254_000124.flac|16.15|4.0359|gdybym mógł być użyteczny jestem na rozkazy państwa panie cratchit dodał po chwili przyjdź pan którego dnia do mnie chciałbym z panem pomówić ujął mnie uprzejmością przemawiał jak przyjaciel jak gdyby osobiście znał tomaszka pl/7014/7014_6254_000125.flac|16.86|4.104|z ogromnemi okiennicami wypadli jak szaleńcy na ulicę raz dwa trzy już wstawione cztery pięć sześć zasuwy i kłódki nałożone siedem osiem dziewięć wszystko zamknięte nimbyście doliczyli do dwunastu oni już byli z powrotem zmachani jak konie wyścigowe pl/7014/7014_6254_000126.flac|14.87|4.035|boże narodzenie głupstwo czyście słyszeli coś podobnego w życiu ha ha ha dla niego to niewesołe alfredzie odezwała się młoda żona należy go żałować a nie wyśmiewać się z niego i sama śmiać się zaczęła pl/7014/7014_6254_000127.flac|10.76|4.2927|oczekiwała kogoś niecierpliwie chodziła po pokoju wyglądała przez okno patrzała na zegar chciała szyć ale ręce jej drżały nerwowo męczyła ją wesołość dzieci pl/7014/7014_6254_000128.flac|11.75|4.1123|mgła i gołoledź zawisły na ponurych drzwiach domu zdawało się iż duch zimy rozsiadł się na progu pogrążony w smutnem zamyśleniu ale wróćmy do rzeczy pl/7014/7014_6254_000129.flac|14.12|4.3242|nie przestawał już z duchami ale z ludźmi żył z przyjaciółmi z rodziną czekał zawsze niecierpliwie dnia bożego narodzenia obchodził tę uroczystość wspaniale upamiętniał ją najlepszymi uczynkami pl/7014/7014_6254_000130.flac|17.88|4.1377|ogień zgasł nagle taż sama twarz ta sama marley z długim harcapem w zwykłej kamizelce w codziennych krótkich spodniach w butach węgierskich których jedwabne chwasty poruszały się w takt z pl/7014/7014_6254_000131.flac|19.15|4.1219|gdy wpatrywał się w ciemność z natężeniem zegar sąsiedniego kościoła wybił cztery kwadranse scrooge nadstawił uszu ciężki dzwon uderzał zwolna sześć siedem osiem dziewięć i tak dalej aż do dwunastu północ pl/7014/7014_6254_000132.flac|15.98|4.2317|żem nigdy nie przekroczył progów naszej kasy to też teraz długą i ciężką podróż mam jeszcze do odbycia scrooge miał przyzwyczajenie wsadzać ręce do kieszeni w chwilach głębokiego zamyślenia uczynił to obecnie nie podnosząc się z ziemi pl/7014/7014_6254_000133.flac|18.67|4.1968|cały dzień było ciemno światła ukazujące się w oknach wyglądały jak rude plamy na czarnem tle gęstego dotykalnego prawie powietrza przez wszystkie szpary i dziurki od klucza mgła wciskała się do wnętrza domostw a w najciaśniejszej uliczce przeciwległe budynki wyglądały jak widma pl/7014/7014_6254_000134.flac|18.22|3.6204|powstań i chodź ze mną brr pomyślał scrooge który radby przekonać swego przewodnika że czas ani pogoda nie sprzyjają przechadzce że miał wygrzane łóżko a na dworze takie przejmujące zimno że był za lekko ubrany gdyż miał na sobie tylko szlafrok pantofle i cienką pl/7014/7014_6254_000135.flac|15.85|4.1898|na nim spoczywał olbrzym wesołej i ujmującej postaci trzymał zapaloną pochodnię podobną kształtem do rogu obfitości a teraz podniósł ją w górę nad głowę by oświetlić oblicze scroogea zaglądającego nieśmiało przez szparę pl/7014/7014_6254_000136.flac|12.9|3.9967|firanki się rozsunęły boczne firanki ku którym miał właśnie twarz zwróconą rozsunęły się gwałtownie a scrooge zerwawszy się na równe nogi spotkał się oko w oko z nadziemskiem zjawiskiem pl/7014/7014_6254_000137.flac|10.87|3.8766|wszakże tutaj spędziłem moje dziecięce lata duch spojrzał nań z dobrocią słodki ten wzrok trwający chwilkę zbudził dziwne wzruszenie w sercu starca pl/7014/7014_6254_000138.flac|17.65|3.9903|niektórzy uśmiechali się złośliwie mówiąc o tej nagłej zmianie ale scrooge na to nie zważał wiedział dobrze iż są istoty dla których cnota każdy czyn szlachetny stanowią cel szyderstwa śmieli się z niego on także śmiał się serdecznie uczciwie to była jego zemsta pl/7014/7014_6254_000139.flac|16.64|4.0478|bob zakasał rękawy jak gdyby się mogły jeszcze bardziej zniszczyć wziął imbiru cytrynę wcisnął ją w wazę gorącej wody mieszał w jedną i w drugą stronę i przyrządził nakoniec dziwny napój który cała rodzina nazywała grogiem niech i tak będzie pl/7014/7014_6254_000140.flac|19.06|4.024|zacny pryncypał bardzo zacny rzeczywiście wykrzyknęła pani cratchit zaczerwieniona z gniewu chciałabym żeby tu przyszedł dałabym ja mu byt i odpoczynek nie wiem czyby tak prędko strawił ucztę jakąbym mu wyprawiła moja kochana rzekł bob dzieci wigilja bożego narodzenia pl/7014/7014_6254_000141.flac|13.39|4.0619|proszę mi więc wytłumaczyć jakim sposobem scrooge kładąc klucz w zamek nie używając żadnych czarodziejskich zaklęć ujrzał w młotku nie młotek ale twarz marley'a pl/7014/7014_6254_000142.flac|10.87|4.0592|scrooge wziął się na nowo do pracy zadowolony z siebie i w daleko lepszym niż zwykle humorze tymczasem mgła gęstniała i ciemność stała się prawie pl/7014/7014_6254_000143.flac|16.05|3.9328|jeden drugiego chwytał za guzik od surduta i t p jak to zwykle scrooge widywał w tem miejscu duch zatrzymał się w blizkości małej grupy bankierów a scrooge widząc rękę wyciągniętą w tym kierunku zwrócił uwagę na to co mówili pl/7014/7014_6254_000144.flac|10.4|4.2438|wszystko oddychało tutaj niedostatkiem który kazał się domyślać że mieszkańcy musieli ciężko pracować na kawałek chleba i zapewne często kładli się spać głodni pl/7014/7014_6254_000145.flac|14.11|3.7672|widmo zbliżało się zwolna w milczeniu scrooge zgiął kolano ponieważ duch ten wywierał na niego jakiś wpływ tajemniczy groźny i przerażający a zarazem pełen uroku pl/7014/7014_6254_000146.flac|14.46|4.0506|zmarłego przyćmiewała dziś wszystko widział ją teraz ciągle już nie jako zjawisko ale jako wspomnienie którego pozbyć się nie mógł głupstwo zawołał nagle eh głupstwo i zaczął chodzić wzdłuż i pl/7014/7014_6254_000147.flac|18.0|4.1647|tak jest powiadam wam twarz marley'a nie był to cień zamglony niewyraźny jak inne przedmioty znajdujące się na dziedzińcu przeciwnie zjawisko okolone było przerażającym blaskiem podobnym n p do zgniłego raka morskiego w kącie ciemnej piwnicy pl/7014/7014_6254_000148.flac|14.68|4.0557|wszystko alfredzie odezwał się scrooge ach boże zawołała z przestrachem młoda pani kto tam zapytał alfred to ja wuj scrooge prosiłeś mnie wczoraj na obiad czy mogę wejść pl/7014/7014_6254_000149.flac|17.16|3.5571|scrooge ale nie ten scrooge który był z duchem tylko tamten drugi rozumiecie scrooge już nie uczeń lecz dorosły młodzian wpadł do pokoju z drugim młodzieńcem to dick wilkins zawołał ten prawdziwy scrooge trącając ducha w ramię z pewnością pl/7014/7014_6254_000150.flac|13.43|4.1357|ponieważ przykra pora roku najdotkliwiej i najboleśniej odczuwać każe niedostatek ileż pan dobrodziej każe wpisać nic odpowiedział scrooge zapewne pragnie pan ukryć nazwisko pl/7014/7014_6254_000151.flac|11.8|4.1843|lodowaty chłód serca skurczył mu oblicze ścisnął spiczasty nos pomarszczył czoło zapalił oczy zimnym blaskiem stali zacisnął mocno wązkie sine ustausta pl/7014/7014_6254_000152.flac|16.11|4.1626|podniósł w górę napełniony kubek i zawołał wesołych świąt moje dzieci daj nam boże zdrowo i szczęśliwie doczekać przyszłej wigilji daj boże odpowiedzieli wszyscy chórem daj nam boże wszystkim dokończył tomaszek pl/7014/7014_6254_000153.flac|18.08|4.0374|a ja go nie widziałem jakby nie było na ziemi ubogich nędznych mieszkań do których mię mogła prowadzić jej boska cudowna światłość na te słowa scrooge uczuł nową trwogę jakieś dziwne wspomnienie błysnęło mu w duszy drżał i trząsł się jak pl/7014/7014_6254_000154.flac|17.68|3.4441|i ujrzał że duch stoi przed nim i poprawia na sobie łańcuch widmo cofało się zwolna w stronę okna za każdym jego krokiem okno się odmykało coraz bardziej tak że gdy duch stanął przy niem było już całkiem otwarte pl/7014/7014_6254_000155.flac|14.86|4.073|teraz padł na poduszkę powiódł wzrokiem dookoła i chciał odważnie spotkać widok ducha nie okazując ani wzruszenia ani zdziwienia lecz choć przygotowany był na wszystko nie spodziewał się tego żeby nic nie było pl/7014/7014_6254_000156.flac|10.67|4.1418|na progu się zatrzymał skropił drzwi pochodnią uśmiechnął się i pobłogosławił mieszkańców i mieszkanie boba cratchit tak się nazywał buchalter pl/7014/7014_6254_000157.flac|16.9|3.8683|duch postąpił naprzód scrooge szedł za nim w cieniu jego sukni który zdawał się go unosić trudno określić czy weszli do miasta czy miasto nagle wyrosło przed nimi lecz scrooge poznał że się znajduje w londynie na giełdzie pl/7014/7014_6254_000158.flac|18.74|3.7839|jeśli chcesz mię oświecić jestem na twoje rozkazy dotknij mej sukni scrooge uczepił się płaszcza światło choiny indyki gęsi zwierzyna prosięta szynki pasztety ostrygi plumpuddingi poncz owoce wszystko zniknęło w oka pl/7014/7014_6254_000159.flac|15.67|4.0954|ta myśl wyprowadziła go przecież z chaosu podniósł się wsunął na nogi pantofle i cichuteńko zmierzał do sąsiedniego pokoju w chwili gdy brał za klamkę dziwny głos jakiś zawołał go po imieniu i wejść mu tam rozkazał usłuchał pl/7014/7014_6254_000160.flac|17.64|4.1625|w sieni dał się słyszeć surowy głos nauczyciela głos przywykły widocznie do rozkazywania podajcie tu kuferek i rzeczy p scrooge poczem wszedł p profesor we własnej osobie spojrzał na scroogea wzrokiem przyjacielsko groźnym i na znak pożegnania uścisnął mu rękę pl/7014/7014_6254_000161.flac|11.33|4.1128|leżał sztywny na łóżku gdzie zbiegały się jak do punktu środkowego rozstrzelone promyki czerwonego światła które gdzieś zajaśniało gdy zegar cyknął na uderzenie godziny pl/7014/7014_6254_000162.flac|19.48|4.0406|ale ciszę przerwał teraz inny odgłos wydobywający się głucho z otchłani jak gdyby ktoś przeciągał długi żelazny łańcuch po wszystkich beczkach złożonych w piwnicy winiarza przypomniał sobie scrooge opowiadanie niańki iż w domach gdzie się ukazują duchy ciągną one za sobą więzy i pl/7014/7014_6254_000163.flac|15.3|4.0141|komuż więc jesteśmy dłużni zapytała wreszcie po chwili milczenia nie wiem karolinko jego spadkobiercy któż to jest nie wiem ale nim się to uporządkuje spodziewam się że znajdę potrzebne pieniądze pl/7014/7014_6254_000164.flac|16.78|3.8998|jakże mało potrzeba rzekł duch aby w tych głupich ludziskach najżywszą wzbudzić wdzięczność mało powtórzył scrooge duch skinął aby zamilkł i kazał mu posłuchać rozmowy subiektów wynurzających swoje uwielbienie dla zacnego pryncypała pl/7014/7014_6254_000165.flac|10.16|4.107|wejdź proszę nie lękaj się mój przyjacielu scrooge wszedł z obawą stąpając na palcach i skłonił się głęboko pl/7014/7014_6254_000166.flac|11.45|4.1914|w tej chwili ujrzał się w ciepłym i czystym pokoju jasno oświetlonym obejrzał się zdumiony duch stał przy nim i uśmiechał się też dobrotliwie patrząc na młodego człowieka pl/7014/7014_6254_000167.flac|11.55|4.1896|życzę wszystkim świąt wesołych pomyślnego roku mój boże mój boże biegał po całem mieszkaniu z sypialni do salonu do gabinetu tchu zabrakło mu wkońcu w pl/7014/7014_6254_000168.flac|12.47|3.8453|scrooge się zarumienił odwrócił oczy spuścił głowę tak wybąknął półgłosem zaledwie opuścili mury szkolne w jednej chwili scrooge i duch znaleźli się na ulicy ludnego miasta pl/7014/7014_6254_000169.flac|11.95|4.0514|w sobie nie czuł żadnej różnicy fizycznej ale widmo starzało się widocznie scrooge nie śmiał o tem mówić lecz gdy wychodzili z jakiegoś domostwa spostrzegł że włosy ducha posiwiały pl/7014/7014_6254_000170.flac|14.32|4.261|pewnego dnia a był to najpiękniejszy ze wszystkich dni roku wigilja bożego narodzenia stary scrooge bardzo zajęty siedział w kantorze zimno było dotkliwe i przenikające czas pl/7014/7014_6254_000171.flac|13.97|4.0333|ja nim jestem głos był słodki i przyjemny bardzo cichy jak gdyby dolatujący z daleka któż jesteś pytał scrooge jestem duch wszystkich ubiegłych wigilji bożego narodzenia pl/7014/7014_6254_000172.flac|15.68|4.2201|sądząc po ruchu na ulicach można byłoby przypuszczać że w mieszkaniach nie pozostało nikogo tymczasem widać było iż prawie w każdym domu wyczekiwano gości duch był uradowany potrząsał pochodnią rozlewając wszędzie wesołość i szczęście pl/7014/7014_6254_000173.flac|15.29|4.027|wszystkie twarze sposępniały ale po chwili wróciła wesołość bob oznajmił że ma dla piotra niezłe miejsce które może mu przynieść ze dwanaście złotych tygodniowo malcy śmieli się usłyszawszy że piotr będzie zarabiał tak jak ojciec pl/7014/7014_6254_000174.flac|18.04|4.1704|wreszcie wyszedł do drugiej izby tam w rogu pokoju stało małe łóżeczko rob usiadł przy niem zamyślił się wreszcie uspokojony wrócił do rodziny wszyscy rozmawiali jeszcze przy kominku bob wspomniał im o pl/7014/7014_6254_000175.flac|10.88|4.1275|zgnębiony osądź sam siebie człowieku bez serca odezwał się duch z mocą osądź swoje bluźnierstwa ty chcesz wyrokować kto ma żyć kto umierać pl/7014/7014_6254_000176.flac|15.96|3.8833|światło zabłysło w okienku lepianki pospieszyli w tę stronę przeniknęli przez ścianę i ujrzeli w chatce wesołe towarzystwo jakiś starzec staruszka ich dzieci wnuki sąsiedzi wszyscy przybrani świątecznie siedzieli dokoła stołu pl/7014/7014_6254_000177.flac|15.41|3.6906|ach ty niezdaro tę skrzynię pod biurko ebenezerze co ty robisz tę pakę jedną na drugą no zrozumiałeś wreszcie uprzątnąć oniby cały dom roztrzęśli i przenieśli gdzieindziej w mgnieniu oka w minutę wszystko już było skończone pl/7014/7014_6254_000178.flac|17.46|3.3731|zapewne lecz nie mam czasu do widzenia i ani słowa więcej na tem się ograniczyła rozmowa z początku scrooge dziwił się i nie mógł zrozumieć dlaczego duch każe mu słuchać takich błahych rozmów ale przyszło mu na myśl że musiał być w tem jakiś bardzo ważny powód pl/7014/7014_6254_000179.flac|17.35|4.0649|dziwna ta pochodnia dwóch ludzi z ciężarami potrąciło się niechcący więc zaczęli sobie wymyślać duch poskoczył w tę stronę poruszył nad ich głowami pochodnią i obaj w jednej chwili podali sobie dłonie wołając czyż to nie wstyd kłócić się w wigilję bożego narodzenia pl/7014/7014_6254_000180.flac|11.14|4.0548|dwoje malców wdrapało mu się na kolana i okrywało go pocałunkami jak gdyby chcieli mówić kochany ojcze nie martw się nie smuć przecież i nas kochasz także pl/7014/7014_6254_000181.flac|14.72|4.1721|każdego błogosławił nad każdym potrząsał pochodnią a każdy nucił natychmiast kolędę wszyscy życzyli sobie świąt wesołych mówili i myśleli o bożem narodzeniu przypominali ubiegłe wigilje spędzone w rodzinnem kółku pl/7014/7014_6254_000182.flac|14.23|4.2995|tak jest wujaszku zawołał siostrzeniec chcąc bronić sprawy bożego narodzenia siostrzeńcze przerwał surowo starzec obchodź sobie święta jak ci się podoba i pozwól mi ażebym je obchodził na swój sposób pl/7014/7014_6254_000183.flac|19.3|4.1021|zająwszy swe stanowiska powkładali w usta puste łyżki aby nie uledz pokusie i w dzień tak uroczysty nie zhańbić się lizaniem sosu wreszcie podano potrawy zmówiono modlitwę pani cratchit starannie obejrzała nóż spróbowała go na paznogciu i otworzyła gęś mistrzowskiem cięciem pl/7014/7014_6254_000184.flac|18.54|4.0889|trzask ognia na kominie krople wody spadające z rury wpół obmarzniętej studni słowem najlżejszy szmer odbijał się w rozczulonem sercu scroogea i podsycał strumienie łez płynących mu z oczu duch dotknął jego ręki i wskazał mu dziecię zajęte czytaniem pl/7014/7014_6254_000185.flac|10.72|4.025|co on sobie o mnie myśli nie śmiem mu spojrzeć w oczy lecz natychmiast zrozumiał co uczynić powinien przyspieszył kroku wziął nieznajomego za ręce i rzekł pl/7014/7014_6254_000186.flac|13.35|4.1549|obejrzał się jak gdyby był przygotowany do nowego przerażenia na widok cienkiego harcapa marleya wsuwającego się przez dziurkę od klucza ale za drzwiami było ciemno młotek wisiał na swojem miejscu pl/7014/7014_6254_000187.flac|10.85|4.3124|dlatego staramy się korzystając z radosnej chwili zebrać trochę pieniędzy na mięso chleb i węgiel dla tych nieszczęśliwych którym trzeba koniecznie przyjść z pomocą pl/7014/7014_6254_000188.flac|12.98|4.2119|pas widziadła lśnił jakimś migotliwym i ruchomym blaskiem podobnym do płomienia na żarzących węglach tak że to miejsce pasa które przed chwilą błyszczało nagle stawało się zupełnie ciemne pl/7014/7014_6254_000189.flac|12.56|4.0672|jest żyć wspólnem życiem z braćmi swymi ludźmi razem z nimi pracować dla wspólnego dobra razem cierpieć w niedoli dzielić ich radość i cieszyć się ich szczęściem pl/7014/7014_6254_000190.flac|15.34|4.0775|po ścianach tu i owdzie przebijały pokłady trzciny tak tak było w istocie poznał to wszystko najdokładniej i znowu znalazł siebie w tem ponurem miejscu gdy wszyscy inni pojechali spędzić wesołe święta w domu wśród rodziny pl/7014/7014_6254_000191.flac|18.16|4.0465|udręczenia cieniów na tem głównie polegały iż napróżno starali się wyświadczyć jakiś dobry uczynek przez zaniedbanie którego za życia stali się przyczyną nieszczęścia bliźniego teraz wszystko było daremne zapóźno zapóźno zapóźno pl/7014/7014_6254_000192.flac|17.55|3.8177|mnie nie ujrzysz już nigdy lecz dla własnego dobra zapamiętaj co zaszło między nami widmo podniosło chustkę i podwiązało nią głowę domyślił się tego scrooge posłyszawszy chrzęst zębów gdy obie szczęki znowu zetknęły się razem pl/7014/7014_6254_000193.flac|17.04|3.7848|czy mógłbyś czy możesz usiąść zapytał scrooge patrząc wciąż z niedowierzaniem mogę więc siadaj stawiając to żądanie scrooge miał nadzieję iż tak przezroczyste widmo nie będzie mogło spełnić tej prostej czynności pl/7014/7014_6254_000194.flac|12.29|3.7994|kiedy śmiać się to całem sercem całą duszą całem ciałem wreszcie zawołał głosem potężnym grzmiącym ale pełnym śmiechu niby wybuch radości hola hej pl/7014/7014_6254_000195.flac|15.91|3.7721|głos boba drżał gdy to mówił a więcej jeszcze gdy dodał iż zdaje mu się że dziecko coraz lepiej wygląda dzięki bogu wtem dało się słyszeć tupotanie kuli wszedł tomaszek w towarzystwie brata i siostry i zasiadł na wysokiem krzesełku przy ogniu pl/7014/7014_6254_000196.flac|16.31|4.0347|sześć płomieni gazowych zaledwie mogłoby oświetlić sień i te schody wyobraźcie więc sobie jak tam było ciemno przy łojówce bankiera szedł dalej na górę obojętny na to wszystko ciemność niewiele kosztuje więc scrooge bardzo ją szanował pl/7014/7014_6254_000197.flac|12.92|4.1136|wszystko co tylko można było ruszyć z miejsca popakowali gdzieś w kąty jak gdyby ludzkie oko nigdy dojrzeć tego nie miało podłogę skropiono i wymieciono lampy poprawiono na komin wsypano furę węgla pl/7014/7014_6254_000198.flac|17.4|4.1924|są tacy którzy się docisnąć nie mogą są inni którzy woleliby raczej umrzeć niż ah jeżeli wolą umrzeć przerwał scrooge tem lepiej tym sposobem uniknie się przeludnienia zresztą wybaczą mi panowie nie znam się na tem i nie mam czasu pl/7014/7014_6254_000199.flac|12.73|3.7759|gromadka się rozeszła scrooge znał ich wszystkich spojrzał na ducha jakby prosząc o wyjaśnienie tej rozmowy duch wysunął się na ulicę i wskazał ręką dwie rozmawiające osoby pl/7014/7014_6254_000200.flac|10.74|4.0449|natychmiast podwoił się hałas cała gromada rzuciła się ku drzwiom niosąc ze sobą dziewczę które ze śmiechu nie mogło się bronić i stanęło naprzeciw ojca obładowanego kolędami pl/7014/7014_6254_000201.flac|19.34|4.2242|dźwigam ten ciężki łańcuch który sam kowałem dla siebie całe życie odpowiedziało widmo tak jest sam spajałem ogniwo z ogniwem sam dorabiałem łokieć za łokciem sam dobrowolnie skrępowałem nim ciało moje i dźwigać go będę przez całą wieczność pl/7014/7014_6254_000202.flac|18.65|4.1805|scrooge siostrzeniec wyszedł z pokoju nie wyrzekłszy już ani słowa zatrzymał się jeszcze chwilkę przed drzwiami buchaltera aby powtórzyć mu swoje życzenia a biedny człowiek choć do szpiku kości przemarznięty goręcej je przyjął od starego scroogea i dziękując serdecznie wyprowadził gościa aż do sieni pl/7014/7014_6254_000203.flac|16.38|3.9851|zerwał się z krzesła chwycił boba za ramię i powtórzył tak dalej być nie może dlatego podwajam ci pensję bob zadrżał wyrwał się pryncypałowi wpadł do swojej izdebki schwycił żelazną linję gotów bronić się od warjata pl/7014/7014_6254_000204.flac|18.14|3.6089|razem ze mną był tu subiektem dalibóg poznałem go odrazu dick poczciwy dick bardzo do mnie był przywiązany przyjaźniliśmy się szczerze no dalej dzieci zawołał fezziwig dość na dzisiaj roboty wigilja bożego narodzenia wielkie święto boże narodzenie pl/7014/7014_6254_000205.flac|16.63|4.1748|czy to skutkiem pracy w kantorze czy wrażeń poprzednio doznanych rozmowy z widmem czy późnej godziny czuł się niezmiernie zmęczonym zawlókł się do łóżka rzucił na nie nie rozbierając i padł pogrążony w śnie pl/7014/7014_6254_000206.flac|16.22|4.2488|scrooge spojrzał na widmo którego ręka wskazywała mu głowę zmarłego całun lekko był zarzucony i z łatwością można go było odsłonić aby rozpoznać twarz scrooge chciał to uczynić lecz w ostatniej chwili zabrakło mu odwagi i stał nieruchomy pl/7014/7014_6254_000207.flac|13.68|3.9574|musi wam przypominać że jesteście o rok starszymi a nie bogatszymi o szeląg po sprawdzeniu książek handlowych przekonywacie się w tym dniu dowodnie że w ciągu upłynionych dwunastu miesięcy żaden interes nie przyniósł wam zysku pl/7014/7014_6254_000209.flac|11.91|3.6802|wesołych świąt i szczęśliwego roku nie przyjął ode mnie życzeń a jednak mu je posyłamy zdrowie wujaszka scrooge scrooge był zachwycony czuł się odrodzonym szczęśliwym pl/7014/7014_6254_000210.flac|15.66|4.183|a przytem komuż szkodzą jego gniewy i nienawiść całego rodzaju ludzkiego nie kocham go to prawda lecz serdecznie go żałuję gdy pomyślę że np w tej chwili jest sam jeden w pustem mieszkaniu jakby nie mógł zjeść z nami skromnego obiadku pl/7014/7014_6254_000211.flac|14.3|3.7466|duch chciał ją wyrwać lecz scrooge ściskał z całej siły w tem pasowaniu się uderzył o coś uczuł ból gwałtowny obrócił się otworzył oczy usiadł i poznał że jest w swoim pokoju we własnem mieszkaniu pl/7014/7014_6254_000212.flac|18.27|4.0851|odgłos dzwonów kościelnych przerwał radosne okrzyki bę bę bę prześlicznie cudowna muzyka przepadam za tem pobiegł do okna otworzył je na rozcież wyjrzał na ulicę najmniejszej mgły zawiei mróz wesoły orzeźwiający krew raźniej płynie w żyłach pl/7014/7014_6254_000213.flac|11.44|3.9647|w tej radosnej chwili szanowny panie scrooge rzekł tamten biorąc pióro mamy niepłonną nadzieję zebrać dla biednych i niezamożnych braci naszych tak bardzo potrzebne wsparcie pl/7014/7014_6254_000214.flac|14.31|4.0513|był zdziwiony ale powiedział sobie zaszło coś ważnego może zmieniłem tryb życia skorzystałem z odwiedzin duchów jestem pewno innym człowiekiem duch stał przy nim milczący z ręką naprzód wyciągniętą pl/7014/7014_6254_000215.flac|14.74|4.2403|mało mi pozostaje zresztą czasu niewolno mi odpoczywać niewolno się zatrzymać niewolno przebywać długo w jednem miejscu wiesz dobrze iż za życia nie wyszedłem nigdy ani myślą ani uczuciem poza obręb naszego kantoru pl/7014/7014_6254_000216.flac|12.87|3.9523|rzeczywiście w tym domu gęś była jednym z siedmiu cudów świata pani cratchit odgrzała sos przygotowany oddawna w ryneczce pan piotr z herkulesowym zamachem tarł na miazgę kartofle pl/7014/7014_6254_000217.flac|11.17|4.0276|wzrok uderzał gorączkową ruchliwością znamionującą walkę złych i dobrych skłonności złe brało górę można było przewidzieć w którą stronę przechyli się zwycięstwo pl/7014/7014_6254_000218.flac|18.21|4.1756|duchu przyszłości zawołał z rozpaczą lękam się ciebie bardziej niż twoich poprzedników ulituj się nade mną wiem że przybyłeś dla mojego dobra dla mego ocalenia i pragnę cię słuchać chcę korzystać z twych nauk i odmienić się przeistoczyć w innego człowieka pl/7014/7014_6254_000219.flac|17.79|3.9799|święta bożego narodzenia wujaszku to nie głupstwo nie chciałeś tego zapewne powiedzieć owszem tak jest rzekł scrooge wesołych świąt jakiem prawem masz być wesoły co za powód abyś się oddawał rujnującej wesołości i tak jesteś dosyć ubogi pl/7014/7014_6254_000220.flac|17.05|3.842|czy widzisz to pióro rzekł nagle scrooge do ducha chcąc na chwilę odwrócić od siebie jego wzrok nieruchomy widzę odpowiedział upiór kiedy nie patrzysz w tę stronę zauważył scrooge to mi nie przeszkadza widzieć go dokładnie pl/7014/7014_6254_000221.flac|15.78|4.1189|a czyby wszyscy trzej nie mogli przyjść odrazu toby już było lepiej i prędzej szepnął scrooge drugi zjawi się o tejże godzinie nocy następnej trzeci w trzecią noc z kolei kiedy zegar wybije północ pl/7014/7014_6254_000222.flac|19.99|4.0954|tańce hasali na zabój jak warjaci gospodarstwo ani na chwilę nie usiedli chodzili od jednych do drugich kłaniali się głaskali całowali gości dzieci stary fezziwig wyciągał z kątów nieśmiałych wołając naprzód bardzo dobrze jak we własnym domu sługa państwa dobrodziejstwa wiwat boże narodzenie pl/7014/7014_6254_000223.flac|15.56|3.8574|marley wsłuchiwał się przez chwilę w te odgłosy westchnął głęboko w tem westchnieniu złączył się z czyścowym chórem i rozpłynął w ponurej nocy scrooge gorączkowo zbliżył się do okna i pchnięty niewidzialną siłą wyjrzał na zewnątrz pl/7014/7014_6254_000224.flac|15.99|4.043|z fałdów szaty odsłonił dwoje dzieci wynędzniałych zmizerowanych odrażających nędzą i niechlujstwem dzieci uklękły u stóp ducha trzymając się jego sukni patrz powtórzył duch ukazując je pl/7014/7014_6254_000225.flac|12.73|4.1795|minęli gościniec skierowali się krętym dobrze scroogeowi znajomym manowcem i zbliżyli się wkrótce do wielkiego budynku z ciemno czerwonych nietynkowanych cegieł była to pusta szkoła pl/7014/7014_6254_000226.flac|13.31|4.1511|mniej świadomi interesanci nazywali niekiedy pana scrooge marleyem on odpowiadał na oba nazwiska nic mu to nie szkodziło a ściskał też wszystko w garści ten pan scrooge stary grzesznik pl/7014/7014_6254_000227.flac|17.42|3.9453|nagle jakiś człowiek dziwacznie ubrany ukazał się za oknem u pasa miał zawieszoną siekierę i prowadził za cugle osła obładowanego drzewem ach to ali basza zawołał scrooge w uniesieniu mój dobry mój poczciwy ali basza poznaję go poznaję pl/7014/7014_6254_000228.flac|12.29|4.1513|panna belinda wsypała do wazy mączki cukrowej marta wycierała talerze bob przysunął do siebie tomaszka a malcy przystawiali krzesła do stołu dla wszystkich nie zapominając o sobie pl/7014/7014_6254_000229.flac|16.92|3.6827|a jakie myśli przychodzą mu do główki wracając z kościoła mówił mi że ludzie patrzą na niego ze współczuciem i zapewne myślą o cudach i łaskach narodzonego dzisiaj który przywracał słuch głuchym wzrok ociemniałym a chromym i kalekom zdrowie pl/7014/7014_6254_000230.flac|13.7|3.9229|za niemi wsunęło się sześciu kawalerów wystrojeni wypomadowani chłopcy jak świece prawdę mówiąc pomiędzy nimi było dwóch czeladników mydlarskich potem chłopcy i dziewczęta z całego domu przyjaciele znajomi pl/7014/7014_6254_000231.flac|17.2|3.9506|czuł doskonale że przyszedł do przytomności w tej chwili w której miał poznać drugiego wysłańca marleya przeczuwając iż widmo lada chwila odsunie znów firankę jego łóżka zebrał całą odwagę i aby uprzedzić tę chwilę sam odsłonił obie własnemi rękoma pl/7014/7014_6254_000232.flac|17.66|3.9691|półmiskiem nakoniec godzina spoczynku nadeszła dzieci jedno po drugiem wychodzą z pokoju i usypiają z zabawkami w ręku z projektami zabaw na jutro spokojność powróciła marjo rzekł mąż z uśmiechem zwracając się do żony widziałem dziś jednego z twoich dawnych znajomych pl/7014/7014_6254_000233.flac|12.85|4.0046|więc to ma być ta nadzieja o której mówiłeś jakóbie zapytał konającym głosem tak ja jabym wolał co innego rzekł scrooge ja nie mogę pl/7014/7014_6254_000234.flac|13.22|3.5563|na samotnej skale sterczącej z pośród olbrzymich bałwanów wznosiła się latarnia morska u stóp jej pięły się zwoje nieznanych roślin u szczytu gnieździły się ptaki drapieżne dzieci wiatru i burzy pl/7014/7014_6254_000235.flac|13.15|4.0318|co też ty mówisz duchu zawołał scrooge w uniesieniu zapomniawszy że jest sobą zmieniony pod wpływem wrażeń w tamtego drugiego siebie nie o to wcale chodzi ile fezziwig wydał ale jakim jest dla nas pl/7014/7014_6254_000236.flac|14.23|4.1429|niech sobie wyszydza zresztą ten kochany zwyczaj obchodu wigilji bożego narodzenia pewien jestem że przed śmiercią zmieni zdanie i doczekam się jeszcze że kiedy mu powiem wujaszku życzę ci wesołych świąt odpowie mi nawzajem pl/7014/7014_6254_000237.flac|13.41|4.0788|czy przypominasz sobie tę drogę czy ją sobie przypominam zawołał scrooge z zapałem mogę iść po niej z zawiązanemi oczyma dziwna rzecz żeś o niej przez tyle lat nie myślał zauważył duch pl/7014/7014_6254_000238.flac|14.75|3.6764|gdy scrooge opuszczał izdebkę wesołość ich wzrastała w miarę jak duch skrapiał czarodziejską pochodnią każdy kącik każdą osobę długo stał nad tomaszkiem a odchodząc spoglądał na dziecinę z miłością i pl/7014/7014_6254_000240.flac|10.75|3.7206|podobno zaraźliwe są choroby i smutki zapewniam was jednakże iż wesołość i dobry humor udzielają się jeszcze łatwiej jest to największa łaska opatrzności pl/7014/7014_6254_000241.flac|15.43|3.6984|dziwnymi ci się wydają te więzy przypatrz im się bliżej scrooge drżał jak liść może chcesz poznać mówił dalej dziwny gość długość i ciężar łańcucha jaki ty sam ciągniesz za sobą pl/7014/7014_6254_000242.flac|17.71|4.0033|ubierał się pospiesznie przekręcał ubranie wywracał do góry nogami wszystko mu z rąk leciało sam nie wiem co robię co się ze mną dzieje wykrzyknął płacząc i śmiejąc się razem jestem lekki jak piórko szczęśliwy jak anioł wesoły jak uczniak wiwat boże narodzenie pl/7014/7014_6254_000243.flac|13.96|4.1687|a biedny krawiec skazany przez niego w przeszłym tygodniu na pięć szylingów kary za pijaństwo przygotowywał na poddaszu budyń i chuda jego małżonka z dzieckiem na ręku biegła do sąsiedniego rzeźnika aby kupić kawałek mięsa pl/7014/7014_6254_000244.flac|16.05|3.8734|zamknął okno starannie obejrzał drzwi któremi się duch prześliznął zamknięte były na dwa spusty klamka klucz i zasuwka były na swojem miejscu już chciał zawołać głupstwo lecz tylko otworzył usta pl/7014/7014_6254_000245.flac|13.73|4.2607|ona się śmiała i klaskała w dłonie potem chciała go pocałować w głowę ale nie mogła dostać tak wysoko więc znowu się śmiała wspięła się na palce i dokazała swego wreszcie pociągnęła go ku drzwiom szedł za nią pl/7014/7014_6254_000246.flac|18.11|4.386|wiesz co synku nie udźwigniesz go tak daleko masz tu za fatygę a tu na dorożkę śmiejąc się klaszcząc w dłonie zacierając ręce wrócił na górę obdarzywszy hojnie obu posłańców którzy nie mogli znaleźć dosyć słów podziękowania siadł na fotelu i zapłakał z wielkiej radości pl/7014/7014_6254_000247.flac|11.58|4.0431|zapewniam was że schody scroogea tak były szerokie iż nawet karawan mógłby się na nich pomieścić może dlatego wydawało mu się że przed nim postępuje orszak pogrzebowy pl/7014/7014_6254_000248.flac|18.36|3.8669|porankiem stróże pracujący na ulicach lub zmiatający śnieg z dachów byli w cudownym humorze nawoływali się i przezywali pośród wybuchów śmiechu rzucali jeden na drugiego śnieżne kule i pękali ze śmiechu gdy niewinny pocisk spadł przypadkiem na głowę poważnie kroczącego policjanta pl/7014/7014_6254_000249.flac|17.73|3.8833|górna część jego sukni pochyliła się naprzód jak gdyby skinął głową była to cała odpowiedź dreszcz lodowaty przebiegł scroogea od stóp do głowy gdy pomyślał że pod tym grobowym całunem kryją się straszne oczy nieruchomo w niego wpatrzone pl/7014/7014_6254_000250.flac|11.81|4.0793|z pomiędzy chat wybiegło kilka koników chłopskich siedzieli na nich małe chłopcy nawołując się radośnie i wzywając po imieniu innych chłopców jadących na wozach i mieszczańskich bryczkach pl/7014/7014_6254_000251.flac|17.87|3.7208|chyba żartujesz ze mnie jakżebym nie poznał wszakże w tym sklepie byłem chłopcem a następnie subiektem weszli na widok wysokiego jegomości w peruce siedzącego przy kantorku na wysokiem krześle jak na koniu scrooge niezmiernie wzruszony zaczął się oglądać pl/7014/7014_6254_000252.flac|13.8|4.0859|jeszcze jedno widzenie odpowiedział duch nieubłagany nie nie już nic więcej nie chcę już nic widzieć nic mi już nie pokazuj lecz widmo ścisnęło go tylko za rękę i zmusiło do wpatrywania się w dalsze obrazy pl/7014/7014_6254_000253.flac|12.9|4.0697|na dźwięk tej znanej pełnej wspomnień melodji cała przeszłość stanęła żywo oczachw oczach scroogea rozrzewniony pomyślał że gdyby słyszał ją częściej może nie zerwałby wszystkich rodzinnych związków pl/7014/7014_6254_000254.flac|19.51|4.0728|przekonał i nie albowiem jeszcze nie wierzył chociaż wzrokiem przenikał widmo chociaż je widział przed sobą chociaż czuł lodowaty wzrok zastygłych źrenic chociaż poznał wyraźnie deseń jedwabnej chustki pokrywającej głowę i związanej pod brodą kupili niegdyś pl/7014/7014_6254_000255.flac|10.07|4.3816|wy dobre duchy musicie być ze mną bo iść będę wskazaną przez was drogą wyciągnął obie dłonie i pochwycił nagle wyciągniętą rękę widma pl/7014/7014_6254_000256.flac|13.38|4.0293|czyż niema dla mnie ratunku nadziei ręka ducha po raz pierwszy zadrżała dobry duchu ciągnął scrooge klęcząc u stóp widma wstaw się za mną okaż mi trochę litości pl/7014/7014_6254_000257.flac|11.96|4.1456|w tem okropnem napozór miejscu siedzieli dwaj strażnicy u prostego stołu ściskając sobie wzajem twarde dłonie i popijając grog powtarzali z uśmiechem życzenia szczęśliwego roku pl/7014/7014_6254_000258.flac|19.23|3.9462|pasztety plumpuddingi ryby ale jakie aż ślinka idzie do ust pieczone kasztany orzechy złociste jabłka gruszki ogromne torty migdałowe wazy pełne ponczu dymiące parą o rozkosznej woni niezliczone przysmaki wszystko to stanowiło rodzaj wspaniałego tronu pl/7014/7014_6254_000259.flac|10.59|3.9428|siedem lat temu był on równie długi i ciężki jak ten który tutaj widzisz dorabiałeś go potem jeszcze przez lat siedem piękny musi być teraz pl/7014/7014_6254_000260.flac|15.47|3.8647|zapytaj kim byłem kimże więc byłeś rzekł scrooge podnosząc głos jak na upiora zbyt dowcipnie chwytasz za słówka za życia byłem twoim wspólnikiem zwałem się jakób marley pl/7014/7014_6254_000261.flac|19.4|4.0118|szaleli z radości na myśl o wybornych jabłkach i wyskakiwali koło stołu chwaląc kucharski talent pana piotra który z nadętą miną dmuchał poprawiał ogień i podsuwał garnek dopóki bełkotanie pod pokrywką nie zaświadczyło wymownie że kartofle wybornie już ugotowane i można je odstawić na bok pl/7014/7014_6254_000262.flac|11.23|3.9637|co się to znaczy że się dziś wszyscy spóźniają odezwała się pani cratchit i ojciec z tomaszkiem i marta przeszłej wigilji o tej porze była w domu od pół godziny pl/7014/7014_6254_000263.flac|19.29|4.0681|scrooge śmiał się i zachęcał do wesołości całe towarzystwo wkońcu zaprosił wszystkich do siebie jak tylko urządzi mieszkanie nazajutrz rano raniuteńko był w kantorze koniecznie chciał uprzedzić buchaltera i schwytać go na gorącym uczynku spóźnienia udało mu się nowa przyjemność pl/7014/7014_6254_000264.flac|18.54|4.2693|no no odpowiedział siostrzeniec jakiemże prawem ty wujaszku jesteś smutny i kwaśny dlaczego się zatapiasz w tych nudnych rachunkach i tak jesteś dosyć bogaty głupstwo zawołał scrooge nie mając lepszej odpowiedzi głupstwo nie gniewaj się wujaszku pl/7014/7014_6254_000265.flac|14.29|3.8192|podobnie jak matka wystrojonej najstarszy syn piotr cratchit próbował widelcem czy kartofle już dogotowane i z powagą poprawiał wysokie rogi kołnierzyka którego mu ojciec na dzisiejszą uroczystość pożyczył pl/7014/7014_6254_000266.flac|13.12|4.1101|nie zatrzymali się nigdzie chociaż scrooge błagał go o to czekaj przez litość wszak to dom w którym mieszkam tu mój kantor pozwól niech zajrzę niech się zobaczę takim jakim w przyszłości będę pl/7014/7014_6254_000267.flac|15.03|4.075|zwęgla w nieznanym ogniu wkońcu wpadł na myśl mybyśmy to byli odrazu odgadli nieprawdaż otóż wpadł na myśl że ognisko i źródło tajemniczego światła musi się znajdować w sąsiednim pokoju gdyż patrząc na błyszczące smugi widać było jak najwyraźniej że wszystkie stamtąd płyną pl/7014/7014_6254_000268.flac|13.33|4.1117|zaczął się oglądać aby ujrzeć siebie tego przyszłego siebie wszędzie jednak kto inny zajmował jego miejsce a choć zegar wskazywał godzinę o której zwykł był przychodzić na giełdę nie widział się pl/7014/7014_6254_000269.flac|13.19|3.9398|jeżeli pan niema nic przeciwko temu mam bardzo wiele a gdybym też wytrącił panu ten dzień z pensji dopierobyś się dąsał żem cię skrzywdził oh jestem o tem jak najmocniej przekonany pl/7014/7014_6254_000270.flac|16.35|3.9638|zegar uderzył północ scrooge chciał coś powiedzieć lecz ducha już nie było gdy ostatni dźwięk zegaru rozpłynął się w powietrzu obejrzał się wkoło i ujrzał zbliżającą się postać poważną w ciemnej powłóczystej szacie pl/7014/7014_6254_000271.flac|10.74|4.0134|podniósł się lecz spostrzegłszy iż duch zmierza do okna złożył ręce i pochylił się błagalnie jestem śmiertelny zawołał przecież ja stąd upadnę pl/7014/7014_6254_000272.flac|16.84|3.9151|sztywna postawa głos suchy i skrzypiący białawy szron na głowie brwi i podbródek śpiczasty czyniły go podobnym do ostrego gwoździa wszędzie wnosił z sobą lodowatą atmosferę studził swą obecnością nawet kantor podczas upałów pl/7014/7014_6254_000273.flac|11.53|3.9799|drzwi się otwarły dziewczynka znacznie młodsza od chłopca biegającego po sali wpadła jak strzała poskoczyła zarzuciła mu ręce na szyję i ucałowała go kilkakrotnie wołając pl/7014/7014_6254_000274.flac|15.95|3.9609|w ręku trzymał zieloną gałązkę choiny a przez szczególną sprzeczność z tą oznaką zimy tiunika jego przybrana była w wieńce i girlandy z najpiękniejszych kwiatów letnich lecz najdziwniejsze wrażenie sprawiał wspaniały wytrysk światła z jego głowy pl/7014/7014_6254_000275.flac|18.64|4.1184|nauka trzech duchów pozostanie mi w pamięci o jakóbie marley dobry przyjacielu bóg ci wynagrodzi ten dobry uczynek błogosławię niebo i boże narodzenie i ciebie z twą przestrogą tak jest błogosławię przysięgam że i twoje kajdany zmienię na błogosławieństwo pl/7014/7014_6254_000276.flac|17.17|4.1239|scrooge porwał leżącą linję z gestem tak wyrazistym że przerażony śpiewak zemknął jak oparzony nadeszła wreszcie chwila zamknięcia kantoru scrooge podniósł się z krzesła dając tym sposobem niemy znak buchalterowi zamknięcia czynności i pozwolenie wyjścia pl/7014/7014_6254_000277.flac|11.35|4.1071|czy tego co stać się może duch stanął i wskazał ręką grób przy którym się znajdowali scrooge wlókł się na kolanach blady drżący pl/7014/7014_6254_000278.flac|18.28|4.0455|rękawem szlafroka przetarł zamarznięte szyby aby cokolwiek dojrzeć lecz niewiele zobaczył mgła była bardzo gęsta mróz siarczysty nie słyszał żadnego szmeru żadnego ruchu kroków ani głosu widocznie wszyscy spali noc była zwyczajna słońcu nic się nie stało pl/7014/7014_6254_000279.flac|13.84|4.0162|był to skąpiec nad skąpce umiał on wyrwać wykręcić wydusić a nigdy nie wypuścił co raz dostał w swoje pazury twardy i ostry jak krzemień był przytem milczący i zamknięty w sobie pl/7014/7014_6254_000280.flac|17.75|4.0314|jest tysiące takich którym zbywa na pierwszych potrzebach setki tysięcy innych walczących sił ostatkiem dla zapewnienia bytu swym rodzinom czy to niema więzień zapytał scrooge oh jest ich aż zanadto odparł nieznajomy upuszczając pióro pl/7014/7014_6254_000281.flac|17.5|4.151|zupełnie uspokojony popchnął zasuwkę raz jeszcze obejrzał zamek zakręcił klucz dwa razy tak zabezpieczony od wszelkiej niespodzianki rozebrał się zdjął krawat włożył szlafrok pantofle szlafmycę i zasiadł przed kominkiem aby wypić przygotowany kleik pl/7014/7014_6254_000282.flac|12.77|3.9004|i cóż on zrobił tak wielkiego odezwał się duch po chwili wydał kilkadziesiąt złotych z waszych śmiertelnych pieniędzy może i mniej czyż warto go za to tak wychwalać i wielbić pl/7014/7014_6254_000283.flac|15.94|4.085|dlatego też gdy zegar wybił pierwszą a duch się nie ukazał porwał go dreszcz gwałtowny i nie wiedział co z sobą począć nacóż się zdała odwaga na co wszystkie przygotowania pięć minut dziesięć kwadrans nic pl/7014/7014_6254_000284.flac|15.84|3.6386|scrooge się zatrzymał nietyle przez posłuszeństwo ile popod wpływem strachu w chwili bowiem gdy widmo podnosiło rękę usłyszał w powietrzu jakieś pomieszane głosy jęki rozpaczy skargi żale i bolesne łkania pl/7014/7014_6254_000285.flac|19.73|4.3023|boli mnie bardzo mię boli twoja zaciętość wuju cóż mi możesz zarzucić przyszedłem dziś do ciebie dla uczczenia święta bożego narodzenia i pomimo przykrości jaka mię tu spotkała będę się cieszył i radował tak więc wuju życzę ci świąt wesołych dobranoc syknął pl/7014/7014_6254_000286.flac|18.3|4.2061|nieruchomy odejdźmy stąd duchu błagam cię odejdźmy to miejsce jest okropne nie zapomnę tej chwili ale odejdźmy błagam widmo wskazywało mu ciągle głowę nieboszczyka rozumiem rzekł scrooge ale nie mam siły duch patrzał nań w milczeniu pl/7014/7014_6254_000287.flac|11.98|4.333|łaskawy panie jakże zdrowie mam nadzieję że wczorajsze trudy pańskie opłaciły się hojnie zazdroszczę panu tego poświęcenia wesołych świąt zacny panie pl/7014/7014_6254_000288.flac|10.64|4.4197|wypytywał ubogich o ich potrzeby i obdarzał wsparciem nigdy nie czuł się tak szczęśliwym około południa znalazł się nakoniec przed mieszkaniem pl/7014/7014_6254_000289.flac|14.34|4.0985|śmiała się jego żona młoda i przystojna śmiały jej siostry i przyjaciele domu ha ha ha brzmiało ciągle cudowna muzyka daję wam na to słowo mówił siostrzeniec scroogea powiedział mi wyraźnie pl/7014/7014_6254_000290.flac|14.43|3.9277|dzieci za przykładem rodziców spełniły to zdrowie posłusznie lecz w milczeniu z niechęcią scrooge był postrachem całej tej rodziny a nazwisko jego jak gromowa chmura zawisło przez kilka minut nad tem poczciwem gronem pl/7014/7014_6254_000291.flac|14.94|4.0683|bankierzy ajenci kupcy biegali w różne strony lub rozprawiali żywo stojąc niewielkiemi gromadkami jedni spoglądali na zegarki inni bawili się łańcuszkami młynkowali palcami przesuwali ręką po czole pl/7014/7014_6254_000292.flac|13.93|4.2201|co to znaczy to być nie może rzekł bankier czyżbym przespał dzień cały i część następnej nocy przecież chyba słońce się nie pomyliło zaniepokojony wyskoczył z łóżka i poomacku zbliżył się do okna pl/7014/7014_6254_000293.flac|14.47|4.1776|złociste słońce niebo uśmiechnięte i te radosne dzwony wspaniale cudownie co za dzień mamy dzisiaj zapytał przez okno świątecznie wystrojonego chłopczynę który stanął i patrzał na niego zdziwiony pl/7014/7014_6254_000294.flac|13.86|3.9791|starszy o poważnej i surowej twarzy pociemniałej wśród burz i wichrów wyglądał jak miedziany poszczerbiony posąg a gdy chropawym głosem zanucił pieśń dziką można ją było wziąć za wycie wiatru pl/7014/7014_6254_000295.flac|11.19|4.1636|teraz nie czytał miotany rozpaczą przechadzał się wzdłuż sali scrooge spojrzał na widmo potem smutnie potrząsnął głową i zwrócił ku drzwiom wzrok pełen obawy pl/7014/7014_6254_000296.flac|19.57|4.0322|pokaż mi kogokolwiek kogo śmierć tego człowieka obchodzi mówił scrooge w gorączkowej niepewności pokaż mi go zaklinam widmo stanęło przed jego oczyma i natychmiast ujrzał inny pokój jasny oświetlony słońcem w pokoju znajdowała się jakaś kobieta i kilkoro dzieci pl/7014/7014_6254_000297.flac|19.24|4.275|czy może wejść alfred go porwał i wniósł prawie do pokoju o mało nie udusił go z radości w pięć minut scrooge był już jak u siebie przyjęto go serdecznie siostrzeniec jego żona goście wszyscy byli mu radzi wszyscy okazywali mu szacunek i życzliwość bawiono się wybornie pl/7014/7014_6254_000298.flac|10.42|4.2452|kochany drogi braciszku przybywam po ciebie zabrać cię do domu klaszcząc w ręce i zanosząc się od śmiechu powtarzała do domu do domu do domu pl/7014/7014_6254_000299.flac|20.0|4.2638|przypadkiem duszko przechodząc żałowałem że was nie było tak starannie wszystko utrzymane pójdziemy w niedzielę prawda musimy odwiedzać go często przyrzekłem mu że będę tam każdej niedzieli moje najdroższe dziecię moje życie wybuchnął płaczem i długo nie mógł się utulić pl/7014/7014_6254_000300.flac|11.84|3.8912|fezziwig podskakiwał komenderował podrygał kręcił się tak fertycznie takie dziwne wyrabiał gęsta że zawstydził niejednego z młodych uderzenie jedenastej położyło koniec tej zabawie pl/7014/7014_6254_000302.flac|11.94|4.0671|to znowu o dwudziestu może rękach i nogach chwilami ukazywał się tułów bez głowy natychmiast potem głowa bez kadłuba a niknące nagle członki pogrążały się w ciemności pl/7014/7014_6254_000303.flac|14.62|4.0716|mnie się zdaje że stracił bardzo dobry obiad odezwała się młoda pani żartobliwie wszyscy obecni przyznali jej słuszność alfred tylko pokręcił głową i oświadczył że niebardzo dowierza zdolnościom młodych gospodyń pl/7014/7014_6254_000304.flac|15.68|4.025|pan i pani fezziwig stanęli u drzwi salonu przyjaźnie podając rękę każdemu z gości który się oddalał wszystkim życząc świąt wesołych gdy pozostali sami w kole domowników powtórzyli im życzenia rozdali kolędy pożegnali serdecznie pl/7014/7014_6254_000305.flac|16.01|3.9198|fontanna jabłek i gruszek wytrysnęła w obłokach pary przy ogólnym okrzyku wiwat była to zresztą gęś niepospolita zupełnie wyjątkowa bob dawał słowo że nie przypomina sobie nic podobnego co też mówili u piekarza kiedy ją zobaczyli pl/7014/7014_6254_000306.flac|19.33|4.0219|śmierć nieznajomego wracała spokój tej rodzinie jedynem jej następstwem było uczucie ulgi i radości więc nieszczęśliwy w nikim nie zostawił żalu szepnął zgnębiony scrooge ach duchu błagam zatrzyj to wrażenie chcę zapomnieć o tym okropnym pokoju i samotnym nieboszczyku pod całunem pl/7014/7014_6254_000307.flac|18.88|4.223|interesa handlowe zyski samolubstwo czyż nato nas bóg stworzył okropny straszny obłęd wniósł w górę obciążone okowami ręce jak gdyby chciał okazać ten bolesny owoc swych prac zabiegów wysileń następnie z rozpaczą spuścił je ku ziemi pl/7014/7014_6254_000308.flac|15.58|4.0085|cóż się to ze mną dzieje cieszył się tak cieszył jak nigdy jego oko zwykle ponure rzucało radosne blaski serce biło mu gwałtownie o mało nie wyskoczył ze skóry usłyszawszy jak sobie życzyli wzajemnie świąt wesołych pl/7014/7014_6254_000309.flac|14.9|3.9241|w kantorze marley umarł umarł przed siedmiu laty nikt o tem nie mógł wątpić gdyż akt jego śmierci podpisali doktór i proboszcz pisarz parafialny a co najważniejsza wspólnik jego pl/7014/7014_6254_000310.flac|12.1|4.2449|następnie wyprowadził młodą parę do drugiego pokoju zimnego jak lodownia do prawdziwej piwnicy służącej za salon podano butelkę bardzo lekkiego wina i kawałek ciężkiego ciasta pl/7014/7014_6254_000311.flac|17.34|4.0763|dzisiaj właśnie dzisiaj ciągnął głucho w chwili kończącego się roku najcięższe znoszę męki dziś kiedy gwiazda boska wskazuje nam drogę prowadzi do betleemskiej stajenki jak przywiodła mędrców do żłobka zbawiciela a pl/7014/7014_6254_000313.flac|16.97|3.8239|ci jest spytało widmo nic takiego rzekł scrooge a jednakże wydajesz mi się pomieszany no śmiało powiedz nic nic tylko widzisz mówił scrooge pragnąłbym z całej duszy powiedzieć parę słów memu pl/7014/7014_6254_000314.flac|17.89|4.2269|jaka mieszanina zapachów przypominających jednocześnie pasztet i sąsiednią pralnię to budyń pani cratchit wniosła go z twarzą rozpromienioną skromnie spuszczając oczy niezrównany podobny do kuli armatniej twardy jędrny pływający w jeziorze ognistej okowity pl/7014/7014_6254_000315.flac|13.59|4.1504|piszemy o tem wszystkiem jedynie dlatego aby czytelnik wiedział i pamiętał że marley dawno umarł gdyż inaczej cała historja którą opowiedzieć zamierzam nie miałaby w sobie nic nadzwyczajnego pl/7014/7014_6254_000316.flac|15.66|4.1961|mój kotku słucham pana czy ten indyk wisi tam jeszcze wisi właśnie mu się przypatrywałem kup mi go czy pan nie żartuje nie niech bóg broni idź i powiedz żeby mi go tu przynieśli pl/7014/7014_6254_000317.flac|15.07|4.1236|ależ ty ich wcale nie obchodzisz wuju tem lepiej zostaw mnie tak jak jestem wiele twoja wesołość przyniosła ci w życiu przyznaję że niezawsze umiałem korzystać z okoliczności ale mniejsza o to pl/7014/7014_6254_000318.flac|12.4|4.061|znasz ten sklep na rogu gdzie sprzedają drób i wędliny wiesz tam gdzie się skręca w drugą ulicę na prawo jeszczebym nie znał sprytne dziecko rzekł scrooge znakomity chłopiec pl/7014/7014_6254_000319.flac|16.07|4.0617|scrooge zjadł lichy obiad w lichej restauracji gdzie się zwykle stołował przeczytawszy wszystkie dzienniki i uprzyjemniwszy sobie wieczór notowaniem w pugilaresie zysków w ciągu dnia osiągniętych oraz nowych planów i pomysłów na pojutrze pl/7014/7014_6254_000320.flac|13.15|4.1089|do kołatania znajdujący się u drzwi zamiast dzwonka był sobie jak wszystkie młotki może tylko nieco za gruby scrooge widywał go rano i wieczór codziennie odkąd mieszkał w tym domu pl/7014/7014_6254_000321.flac|10.32|4.1048|nie był to już szorstki gburowaty sknera poprzednie dwie wizyty zmieniły go bardzo a choć spojrzenie widma było dobrotliwe spuścił oczy pl/7014/7014_6254_000322.flac|14.26|3.6268|co go mogło obchodzić boże narodzenie jaki mu zysk przyniosło szkoła niezupełnie jeszcze opuszczona odezwało się widmo pozostało tam samotne zapomniane dziecię scrooge westchnął głęboko pl/7014/7014_6254_000323.flac|15.27|4.177|czy podobna zawołał tamten okazując najwyższe zdziwienie zdziwienie czy pan nie żartuje ze mnie bynajmniej drogi panie płacę długi przeszłości wierzaj mi pan to dla mnie największa przyjemność nie odmówisz mi przecie pl/7014/7014_6254_000324.flac|10.37|4.0371|wtem niespodzianie przestraszony scrooge znalazł się wśród smutnego pustego obszaru zarzuconego złomami granitu czy to cmentarz olbrzymów pl/7014/7014_6254_000325.flac|12.59|4.1701|zwiedzili wiele miejsc okolic mieszkań i gmachów duch zatrzymywał się u łoża chorych a ci zapominali o cierpieniu odwiedzał wygnańców a tym się zdawało że są w ojczystej ziemi pl/7014/7014_6254_000326.flac|14.75|4.2345|słyszał jak drzwi piwnicy otwarły się z łoskotem słyszał dokładnie zgrzytliwy odgłos łańcuchów posuwających się w górę szurających w sieni odgłos rosnący wyraźnie na schodach prowadzących do jego mieszkania pl/7014/7014_6254_000327.flac|14.7|3.9128|to jest sprawiedliwość ludzka świat brzydzi się ubóstwem i gardzi niem a skoro ktoś rozsądny i przezorny dąży do tego aby się z niego otrząsnąć aby zdobyć majątek zaraz go zasypują wyrzutami i sądzą z pl/7014/7014_6254_000328.flac|15.33|4.4084|posłuchaj mnie zawołał duch łkającym głosem czas ucieka moja chwila nadchodzi słucham rzekł scrooge płaczliwie słucham lecz jakóbku ulituj się nade mną nie mów długo odejdź pl/7014/7014_6254_000329.flac|13.89|3.9906|to tylko raz do roku mówił bob z pokorą już więcej nigdy mi się nie przytrafi zabawiłem się wczoraj z dziećmi czas upłynął tak prędko że tak dalej być nie może przerwał mu scrooge dość tego pl/7014/7014_6254_000330.flac|15.22|3.957|dziękuję panu bardzo bardzo panu dziękuję będę nieskończenie wdzięczny do widzenia polecam się pamięci wszedł do kościoła modlił się znowu chodził po ulicach uśmiechał się zagadywał nieznajomych całował dzieci pl/7014/7014_6254_000331.flac|15.02|3.5339|scrooge ściskał w ręku poręcz własnego łóżka tak jest własnego łóżka w swoim własnym pokoju będę pamiętał przeszłość chcę żyć z myślą o przyszłości powtarzał sobie wyskakując na podłogę pl/7014/7014_6254_000332.flac|14.2|3.9822|nagle usłyszał wymówione swoje nazwisko zdrowie pana scrooge rzekł bob podnosząc szklankę słyszycie zdrowie mego pryncypała któremu zawdzięczamy byt i odpoczynek i tę wspaniałą ucztę pl/7014/7014_6254_000333.flac|19.85|4.4402|potem przeskakując z niezwykłą sobie ruchliwością od jednego przedmiotu do drugiego zdjęty współczuciem dla tamtego siebie zawołał biedne dziecię i wybuchnął płaczem chciałbym rzekł po chwili otarłszy oczy i kładąc rękę do kieszeni chciałbym ale to już poniewczasie pl/7014/7014_6254_000334.flac|17.02|4.2018|gdyby pan sobie życzył obznajmić się to do mnie nie należy człowiek ma dosyć zajęcia z własnymi interesami dobranoc panom zrozumiawszy nakoniec iż wszelkie przedstawienia są daremne i żadnego nie przyniosą rezultatu nieznajomi odeszli pl/7014/7014_6254_000335.flac|15.71|3.8368|marta biedna szwaczka opowiadała z kolei jakie robi roboty ile godzin dziennie pracuje cieszyła się że jutro będzie mogła spać dłużej mówiła że przed kilku dniami widziała hrabinę i młodego lorda wzrostem i postawą przypominającego piotrusia pl/7014/7014_6254_000336.flac|12.6|4.1025|boże narodzenie więc nic nie straciłem wszystko stało się w ciągu jednej nocy duchy zrobiły wszystko w kilka godzin mogą wszystko co zechcą słuchajno mały co pan każe pl/7014/7014_6254_000337.flac|16.57|4.1406|ani się domyśli skąd to na niego spadło indyk dwa razy większy od tomaszka podoba mi się ten figiel napisał adres boba odmieniwszy pismo otworzył drzwi czekał chwilę na posłańca a wtem spojrzał na młotek od drzwi wchodowych pl/7014/7014_6254_000338.flac|11.83|4.2151|wiesz rzekł do ducha papuga robinsona ta papuga a otóż i piętaszek biegnie wcwał aby ujść śmierci ludożercy prędzej prędzej odważnie tak dobrze pl/7014/7014_6254_000339.flac|15.19|4.3082|stary komin składał się z kafli flamandzkich przedstawiających ustępy z pisma świętego na jednym był kain na drugim abel dalej córka faraona królowa saba aniołki spadające z nieba na chmurach podobnych do piernatów pl/7014/7014_6254_000340.flac|11.93|4.0222|cmentarz tutaj zapewne spoczywa nieboszczyk którego nazwisko chciał poznać duch wiódł go po krętych ścieżkach pośród grobowców pomników i innych oznak żalu i pamięci pl/7014/7014_6254_000341.flac|15.69|4.0076|zegar wybił dziewiątą niema boba kwadrans na dziesiątą niema wreszcie nadszedł spóźnił się o siedemnaście minut scrooge nibyto przeglądał książki bob otworzył drzwi jak tylko mógł najciszej pl/7014/7014_6254_000342.flac|16.03|3.8931|nie wiem za czyją wolą stanąłem przed tobą widomy w ziemskiej postaci niewidzialny jestem przy tobie bardzo często na tę niemiłą wiadomość scrooge uczuł dreszcz śmiertelny pot lodowaty zaczął mu spływać z czoła pl/7014/7014_6254_000343.flac|10.71|4.0902|a teraz spędzimy razem święta bożego nadodzenianarodzenia najweselsze święta na świecie moja droga moja kochana moja opiekunko wołał rozrzewniony chłopiec pl/7014/7014_6254_000344.flac|16.57|4.1939|a cóż mu z tego majątku kiedy nie umie go użyć dla siebie ani dla innych wiesz co nie znam go ale go niecierpię wszystkie kobiety potwierdziły to jednogłośnie ja nie mogę tego powiedzieć rzekł alfred najpierw jest bratem mojej ukochanej matki pl/7014/7014_6254_000345.flac|16.32|3.8732|dziwna to była postać dziecięca a zarazem podobna do starca który w dalekiej bardzo dalekiej odległości maleje w naszych oczach i zmniejsza się do kształtu dziecka bieluteńkie włosy starca spływały mu po szyi i ramionach ale twarz była młoda gładka jak pl/7014/7014_6254_000346.flac|16.31|4.1701|odtąd scrooge robił więcej dobrego niż przyrzekł nietylko dotrzymał słowa wskazywano go jako przykład zacnego obywatela dla małego tomaszka stał się drugim ojcem był wzorowym panem zwierzchnikiem przyjacielem najzacniejszym z ludzi pl/7014/7014_6254_000347.flac|15.01|4.0753|nie widziałeś nikogo podobnego do mnie zapytał duch nigdy w życiu czyś nigdy nie podróżował z którym z moich starszych braci nie przypominam sobie zdaje mi się że nie a czy wielu masz braci wielki duchu pl/7014/7014_6254_000349.flac|17.08|4.279|nigdy żebrak nie poprosił go o jałmużnę dziecko nie zapytało o godzinę ani zbłąkany przechodzień o kierunek drogi zdawało się że znają go psy prowadzące niewidomych ponieważ gdy nadchodził odciągały swych panów poruszając znacząco ogonem jakby chciały powiedzieć pl/7014/7014_6254_000350.flac|16.32|4.2336|widziałeś tam indyka wiszącego w oknie nie tego małego ale ogromnego wspaniałego ach tak wiem prawie taki jak ja odpowiedział chłopiec zachwycające dziecko jaki dowcipny chłopiec co za miła rozmowa ktoby się spodziewał mówił scrooge do siebie pl/7014/7014_6254_000351.flac|16.97|4.0857|otóż inna wigilja bożego narodzenia w oka mgnieniu obraz się zmienił scrooge ujrzał się młodzieńcem sala szkolna była brudniejsza i bardziej zaniedbana ramy okien potrzaskane na podłodze leżały szczątki opadłego z sufitu wapna pl/7014/7014_6254_000352.flac|18.42|3.8686|tamten ściąga mu krawat i wiesza się na szyi co za radość co za krzyk co za zdumienie przy otwarciu każdego pakunku jednego malca schwytano gdy pakował do ust blaszaną patelnię naturalnie że na niego padło podejrzenie iż tak samo połknął cukrowego indyka razem z drewnianym pl/7014/7014_6254_000353.flac|12.31|3.9992|duch zniknął pod tym dziwacznym kapeluszem lecz choć scrooge przyciskał go ze wszystkich sił nie mógł zdusić zupełnie blasku wydobywającego się teraz z pod spodu i oświetlającego całą podłogę pl/7014/7014_6254_000354.flac|17.93|4.2542|jej kruchość zapach taniość i inne zalety były przedmiotem powszechnej rozmowy i uwielbień z kartoflami i sosem wystarczyć mogła dla dwóch rodzin to prawda rzekła pani cratchit spostrzegłszy u kogoś na talerzu kawałek nieogryzionej kosteczki niepodobna było zjeść całej pl/7014/7014_6254_000355.flac|16.28|4.1729|skutkiem czego nastąpi zaraz wyjaśnienie całego zjawiska lecz widmo siadło naprzeciw niego po drugiej stronie kominka bez najmniejszej trudności jeszcze nie wierzysz rzekł duch nie wierzę odpowiedział pl/7014/7014_6254_000356.flac|14.68|4.0071|zatarł ręce poprawił perukę obciągnął kamizelkę która podniosła się prawie pod szyję i rozśmiał się jak on tylko śmiać się umiał śmiało się wszystko z czego on się składał co miał na sobie zacząwszy od butów aż do peruki pl/7014/7014_6254_000357.flac|19.23|4.129|panna belinda odmieniła talerze a pani cratchit oddaliła się na chwilę aby bez świadków otworzyć rądel z budyniem i wyjąć go na półmisek było to dla niej nielada wzruszenie a nuż się nie uda rozleci się przy wyjmowaniu a może złodziej zakradł się kominem i porwał drogocenny przysmak na pl/7014/7014_6254_000359.flac|10.17|3.9291|piotr zamyślił się głęboko zmarszczył czoło wysunął naprzód rogi kołnierzyka i układał plany co zrobi z pieniędzmi gdy zostanie posiadaczem kapitałów pl/7014/7014_6254_000360.flac|15.73|3.9907|nie gniewaj się wujaszku oto wiesz co lepiej przyjdź do nas jutro na obiad scrooge się zapyrzył idź do djabła tak idź do djabła zawołał z uniesieniem ależ dlaczego wujaszku dlaczego pl/7014/7014_6254_000361.flac|17.92|4.123|chciałbym się przekonać że śmierć bywa inna i inne zostawia uczucia pokaż mi takich którzy płaczą i żałują widmo prowadziło go dobrze znanemi uliczkami scrooge oglądał się na wszystkie strony lecz nigdzie nie widział siebie nakoniec weszli do mieszkania boba pl/7014/7014_6254_000363.flac|17.78|4.105|a choćbym nie miał wszystkiego niepodobna przypuścić aby ten spadkobierca mógł być równie nieubłaganym dziś możemy spać spokojnie karolino z serca tych dwojga ludzi spadł ogromny ciężar twarzyczki dzieci nawet zajaśniały żywszą radością chociaż nie pojmowały co się stało pl/7014/7014_6254_000364.flac|18.65|4.1205|stary fezziwig podał rękę swej małżonce i stanął na czele ogromnego węża to mi panie robota prowadzić dwadzieścia kilka par młodych rozbrykanych ludzi którzy chcą tańczyć a nie wlec się noga za nogą lecz chociażby ich było dwa trzy razy więcej państwo fezziwig daliby sobie radę pl/7014/7014_6254_000365.flac|11.19|3.8019|nie karolino jest jeszcze nadzieja więc dał się wzruszyć ach to cud prawdziwy on już go nic nie wzruszy nie żyje pl/7014/7014_6254_000366.flac|14.04|4.1837|odetchnął spokojniej bo w cóżby się obróciły jego weksle płatne we dnie gdyby noc objęła stałe panowanie nad światem wracając do łóżka zaczął jednak myśleć nad tem wszystkiem co go spotkało w przeciągu tej doby pl/7014/7014_6254_000367.flac|15.93|4.4455|powiedz że mogę zmienić te obrazy zmieniając życie czcić będę odtąd boże narodzenie i czynić dobrze nietylko w tym dniu jednym ale przez wszystkie dni całego roku będę pamiętał przeszłość żyć będę z myślą o przyszłości pl/7014/7014_6254_000368.flac|11.7|3.8729|dopiero się rzucili na nią swywolnicy szarpali i targali ciągnęli w różne strony jak rabusie a ona się tylko śmiała opędzała matka klaskała w ręce ktoś zapukał do drzwi pl/7014/7014_6254_000369.flac|16.29|4.0128|ha śmiał się siostrzeniec ha ha ha jeśli kto z was zna człowieka weselszego któryby umiał śmiać się lepiej i serdeczniej niż siostrzeniec scroogea proszę mi go przedstawić radbym go bardzo poznać myślę jednak że niema takiego na świecie pl/7014/7014_6254_000370.flac|14.02|4.0297|gdy się jednak dobrze wpatrzył w okropne widziadło ujrzał poprostu młotek byłoby kłamstwem twierdzić że scrooge nie zadrżał że nie doznał bardzo przykrego wrażenia jakiego nie doznawał już od lat najmłodszych pl/7014/7014_6254_000371.flac|10.98|4.1485|wszedł bob cratchit buchalter którego poznaliśmy już w kantorze wszedł w ogromnym szaliku wełnianym na szyi gdzie tam na szyi na brzuchu wisiał mu aż do kolan pl/7014/7014_6254_000372.flac|16.28|3.7806|zresztą tak rozdrażniony iż łatwiejby mu było schwytać księżyc zębami aniżeli usnąć naprawdę kwadrans ten wydał mu się niezmiernie długi tak długi iż kilkakrotnie przychodziło mu na myśl że się zdrzemnął i nie słyszał bijącej godziny pl/7014/7014_6254_000373.flac|13.78|3.9987|od siedmiu lat wybąknął scrooge w zamyśleniu i ciągle w drodze tak bez odpoczynku bez wytchnienia wieczne zgryzoty i męki sumienia czy szybko podróżujesz na pl/7014/7014_6254_000374.flac|10.24|4.1353|bez tych odwiedzin niema dla ciebie ratunku przygotuj się i czekaj pierwszego z nich jutro gdy na wieży wybije pierwsza po północy pl/7014/7014_6254_000375.flac|18.42|4.1614|nagle znaleźli się w ciemnym pokoju przy łóżku na którem spoczywała postać okryta czarnem suknem spadającem aż do ziemi pokój był zupełnie ciemny szare światło wciskające się przez okno niewyraźnie oświetlało zasłonięte zwłoki przy których nikt nie płakał nikt nie czuwał pl/7014/7014_6254_000376.flac|11.63|4.116|skład rupieci jak zwykle stare cęgi haczyki żelazne kilka par zużytych butów kosze połamane zardzewiałe gwoździe umywalnia waliza kuferek i t p pl/7014/7014_6254_000377.flac|13.87|4.0888|w którem był już z poprzednim duchem tam zastali matkę z dziećmi przy kominku wszyscy byli spokojni i dziwnie poważni krzykliwe dzieci siedziały w kąciku jak gdyby nagle zabrakło w nich życia pl/7014/7014_6254_000378.flac|16.79|3.9316|mróz tamował bieg wody po kamieniach mech i karłowate rośliny stanowiły jedyną ozdobę tej samotni gdzież jesteśmy zapytał scrooge tam gdzie żyją górnicy którzy pracują we wnętrznościach ziemi i ci mnie znają spojrzyj pl/7014/7014_6254_000379.flac|13.0|4.0144|wybrzeża odurzony rykiem bałwanów rozbijających się z łoskotem nad otchłanią stracił prawie przytomność nie śmiał patrzeć na potężny żywioł który w szale wściekłości zdawał się chcieć obalić i zburzyć ląd stały pl/7014/7014_6254_000380.flac|15.68|4.0657|powietrze pełne było błędnych cieniów i ogników wydających w przelocie głębokie westchnienia każdy cień dźwigał okowy podobne do łańcucha marleya niektóre skute były po kilkoro razem żaden nie bujał wolno pl/7014/7014_6254_000381.flac|14.02|3.9159|ten pan ma zacne serce wtrąciła pani cratchit nie wątpiłabyś o tem gdybyś z nim mówiła anioł nie człowiek kto wie czy nie znajdzie jakiego zajęcia dla piotra słyszysz piotrze zauważyła pani pl/7014/7014_6254_000382.flac|16.56|3.9123|z nadzwyczajnem zdziwieniem i przerażeniem ujrzał że dwonekdzwonek zaczął się teraz poruszać z początku bardzo wolno wydając dźwięk cichy stłumiony potem coraz silniej gwałtowniej wreszcie w całem mieszkaniu zaczęły wszystkie dzwonki dzwonić na gwałt pl/7014/7014_6254_000383.flac|16.92|3.5551|dość że weszli i pomieścili się wszyscy potem nastąpiły dygi ukłony zaproszenia do tańca i inne bardzo ważne ceremonje wreszcie stanęli w parach ze dwadzieścia par chyba alboż to można zliczyć kiedy kręcą się na wszystkie strony może i więcej pl/7014/7014_6254_000384.flac|16.5|4.1593|tymczasem mała dwójka pobiegła po gęś do piekarza i wniosła ją w tryumfie gdybyście widzieli radość jaką wywołał jej widok sądzilibyście pewnie że gęś w anglji jest najosobliwszem zjawiskiem wobec którego o białym kruku nawet wspominać nie warto pl/7014/7014_6254_000385.flac|11.72|3.9947|prawda o prawda powtórzyli wszyscy z westchnieniem tomaszek był tak lekki ojciec go tak kochał lecz słyszę go za drzwiami mówmy o czem innem pl/7014/7014_6254_000386.flac|18.81|4.0883|scrooge zaczął znowu słuchać w nadziei że tym razem rozwiąże zagadkę i tych znał doskonale byli to dwaj bogaci bardzo szanowani kupcy niegdyś ubiegał się o ich względy w interesach jak się pan miewa zagadnął z nich jeden nieźle dziękuję a pan pl/7014/7014_6254_000387.flac|16.03|3.8507|byli to ludzie prości niezamożni niewykwintni wcale w obejściu nikt z rodziny nie był pięknym ubrani skromnie nawet biednie gdyż suknie ich wytarte świeciły łatami a jednakże byli szczęśliwi wdzięczni bogu i mili ludziom pl/7014/7014_6254_000388.flac|17.75|4.1268|stary dziwak mówił alfred mógłby przecie być przyjemniejszym jego wady dla niego są najcięższą karą to też nie wyśmiewam się z niego lecz z jego dziwactwa czyż podobna nie śmiać się z tego podobno jest bardzo bogaty alfredzie tak mówiłeś mi kiedyś pl/7014/7014_6254_000389.flac|14.0|4.1099|scrooge tak był zajęty trzymaniem się płaszcza że z początku nie spostrzegł zmiany nagle zrobiło mu się jednak bardzo zimno obejrzał się i ze zgrozą z przerażeniem ujrzał niknący ostatni kres ziemi i nagie skały wybrzeża pl/7014/7014_6254_000390.flac|13.74|4.0012|z pokorą zaczął się tłumaczyć że nie miał zamiaru obrażenia ducha że nie wiedział wreszcie ośmielił się zapytać co go rzeczywiście tu sprowadza twoje szczęście i przyszłość odpowiedziało pl/7014/7014_6254_000391.flac|19.59|4.0855|poznawał wszystko wszystko sobie przypominał wszystkiem się cieszył doznawał najrozkoszniejszych wrażeń dopiero kiedy znikły rozpromienione oblicza subiektów przypomniał sobie o obecności ducha spostrzegł że tamten patrzy na niego badawczo a promień światła ponad głową widma coraz żywszą rozlewa jasność pl/7014/7014_6254_000392.flac|16.93|4.1653|a ja się tak przeraziłem tem coś mi pan powiedział sądziłem bowiem że jakieś nieszczęście powstrzymało działalność tych pożytecznych zakładów niewymownie cieszę się z mojej pomyłki niestety instytucje te nie są w możności zaspokojenia potrzeb strasznej nędzy pl/7014/7014_6254_000393.flac|14.07|4.3109|w mgnieniu oka zamknięto kantor buchalter pociągnąwszy aż do pasa końce wełnianego szalika skurczył się we czworo i spieszył o ile pozwalała ciemność potykając się na szklistym chodniku wyszlifowanym przez uliczników pl/7014/7014_6254_000394.flac|16.87|3.7161|lecz dodaj mi odwagi błagam cię odpowiedz milczenie ręka wyciągnięta naprzód więc prowadź mię jęknął scrooge noc szybko upływa każda chwila jest droga prowadź mię straszny duchu pl/7014/7014_6254_000395.flac|12.18|3.8552|grog przygotowany przez boba był wyborny na stole zastawiono jabłka dwie pomarańcze a w popiół wrzucono garść kasztanów cała rodzina obsiadła kominek w półkole pl/7014/7014_6254_000396.flac|17.27|3.8218|wątpię ponieważ najmniejsza rzecz może spowodować złudzenie lekka niestrawność oddziaływa na zmysły i może ty jesteś tylko niedogotowanym kawałkiem wołowiny niestrawioną cząsteczką tłuszczu sera nie wiem czego nie czuć cię jakoś trumną pl/7014/7014_6254_000397.flac|11.35|3.7821|dziwy wtem rozległ się głos dzwonów zwołujących na modlitwę ze wszystkich domów wysypały się gromadki ludzi w świątecznych strojach dążąc poważnym krokiem do kościoła pl/7014/7014_6254_000398.flac|13.88|4.3209|scrooge utrzymywał potem że gdy po raz pierwszy tak go pozdrowiono o mało nie umarł z radości nagle spostrzegł jednego z panów którzy dnia wczorajszego byli u niego po kweście na ten widok ścisnęło mu się serce pl/7014/7014_6254_000399.flac|18.59|4.224|jest to dzień w którym wszyscy mężczyźni kobiety i dzieci cieszą się i radują zapominając o różnicy majątku i stanowiska w bliźnich widzą tylko braci i towarzyszów pracy dlatego też chociaż dzień ten nie przyniósł mi nigdy złota ani srebra wiele mu winien jestem i z radością wołam pl/7014/7014_6254_000401.flac|13.52|4.1297|i wiem że mogę śmiało za was przyrzec iż przez pamięć na słodycz i cierpliwość naszego biednego tomaszka wszyscy będziecie łagodni cierpliwi i miłujący się wzajem tak kochany drogi ojcze pl/7014/7014_6254_000402.flac|10.59|3.6732|dwoje innych cratchitów chłopczyk i dziewczynka hałaśliwie wpadli do pokoju krzycząc iż poczuli koło piekarza przepyszny zapach gęsi którą mama zaniosła tam do upieczenia pl/7014/7014_6254_000403.flac|11.23|4.1748|papuga widzę ją zielony korpus żółty ogon czub na głowie biedny robinson kruzoe krzyczała gdy opłynąwszy w łodzi bezludną wyspę wracał do samotnego mieszkania pl/7014/7014_6254_000404.flac|13.9|4.0062|kto nie umie dzielić z bliźnimi wesela ten ma truciznę w sercu boję się takiego człowieka to zbrodniarz lub samolub siostrzeniec scroogea nie był jednym ani drugim to też śmiał się wesoło i trzymał za boki pl/7014/7014_6254_000405.flac|19.72|4.1391|łamał więc sobie głowę do kogo się to odnosi przekonany że celem ducha jest jego dobro jak mu marley zapowiedział usiłował zrozumieć te wskazówki w których kryła się może ważna dla niego nauka ale czuł się otoczonym ciemnościami czekajmy pomyślał znowu to się wyjaśni z czasem pl/7014/7014_6254_000406.flac|15.47|4.0711|następnie bawiono się w gry a gdy spełniali przeróżne wiwaty siostrzeniec zawołał nagle panowie i panie za pomyślność wujaszka scrooge niech i tak będzie wykrzyknęli wszyscy zdrowie samotnika zdrowie pana pl/7014/7014_6254_000407.flac|13.56|3.9266|jak wrócisz z indykiem dam ci za drogę a jeśli się pospieszysz dostaniesz talara dzieciak nie słyszał reszty puścił się jak strzała poślę go bobowi cratchit mówił scrooge zacierając ręce i śmiejąc się wesoło pl/7014/7014_6254_000408.flac|12.87|4.053|jest marta mateczko zawołała młoda panienka wchodząc w tej chwili do pokoju jest marta powtórzyli chórem malcy wiwat żebyś wiedziała co za gęś wiwat boże narodzenie pl/7014/7014_6254_000409.flac|14.21|4.2554|zamiast kapelusza trzymał w ręku wielki spiczasty gasilnik którym zapewne w chwilach smutku lub zamyślenia nakrywał głowę i przytłumiał to rażące światło wpatrując się bliżej scrooge nową dostrzegł osobliwość pl/7014/7014_6254_000410.flac|19.41|4.2982|panie zawołał obcy ściskając mu rękę z uczuciem podobna wspaniał ani słowa nie zasługuję na pochwały bądź pan łaskaw oznaczyć mi godzinę gdzie i kiedy mogę ci wręczyć pieniądze może raczysz przyjść do mnie ze swoim zacnym towarzyszem na rozkazy pl/7014/7014_6254_000411.flac|18.73|4.1315|duch wskazał ręką w przeciwnym kierunku mój dom jest tutaj dlaczego prowadzisz mię gdzieindziej nieubłagana ręka szła wciąż naprzód scrooge jednak zajrzał przez okno był to kantor lecz inaczej urządzony inaczej oświetlony kto inny siedział na jego miejscu pl/7014/7014_6254_000412.flac|19.7|4.0704|wreszcie zatrzymał się i wskazał grób jeden postawa widma była uroczysta ruch ręki nakazujący scrooge drżał zanim się zbliżę do tego kamienia który mi ukazujesz powiedz mi błagam duchu odpowiedz na jedno pytanie czy wszystko jest obrazem tego co stać się musi pl/7014/7014_6254_000413.flac|17.52|4.0237|noc była ciemna śnieg padał płatami ogień błyszczał we wszystkich oknach scrooge unosił się z duchem ponad ulicami miasta najrozmaitsze sceny przesuwały się przed jego wzrokiem tu wahające światło mówiło o skromnych przygotowaniach do pl/7014/7014_6254_000414.flac|11.7|4.3094|po śmierci marleya scrooge został jego spadkobiercą i wykonawcą testamentu a jak przez całe życie był jedynym jego towarzyszem tak po śmierci sam jeden szedł na cmentarz za jego trumną pl/7014/7014_6254_000415.flac|10.02|4.1036|umył się włożył najlepsze ubranie i wyszedł na ulicę tłumy ciągnęły we wszystkich kierunkach jak to widział podczas przechadzki z drugim duchem pl/7014/7014_6254_000416.flac|11.34|4.1868|jak anioł złote dziecko jakiż on roztropny niewątpliwie kalectwo przyczynia się do tego pozbawiony rozrywek właściwych dzieciom w jego wieku zaczyna wcześniej myśleć pl/7014/7014_6254_000417.flac|11.83|4.4113|przyznaję że dość rzadko byłem dla ciebie znośny to się zmieni podwajam ci pensję chcę pomódz twej pracowitej rodzinie za dużo mamy roboty biorę piotra do kantoru pl/7014/7014_6254_000418.flac|13.76|3.5422|dla ciebie mogę wypić i za jego zdrowie przez wzgląd na dzisiejszą uroczystość życzę mu świąt wesołych szczęśliwego roku lecz czy sprawiedliwa opatrzność wysłucha moich życzeń bardzo wątpię pl/7014/7014_6254_000419.flac|16.53|4.1331|mówiłem już że ogień był niewielki rzeczywiście był tak maleńki iż nie miał żadnego znaczenia zwłaszcza w noc tak zimną musiał więc scrooge bardzo blizko się przysunąć nim zdołał odczuć trochę ciepła z tak małego węgielka że każdy utrzymałby go na dłoni pl/7014/7014_6254_000420.flac|11.21|4.2291|wreszcie dały się słyszeć jakieś kroki pobiegła ku drzwiom otworzyła wszedł jej mąż człowiek młody twarz miał ponurą malowało się na niej dziwne pomieszanie pl/7014/7014_6254_000421.flac|17.75|4.0277|uczuł się wkońcu tak okropnie zmordowanym iż ogarnęła go senność niepohamowana i nagle ujrzał się w swojej sypialni wtedy chciał raz jeszcze przycisnąć gasilnik uderzył ręką z góry lecz wraz z tym ruchem sam upadł na łóżko pogrążony w śnie głębokim pl/7014/7014_6254_000422.flac|13.93|4.1299|błogosławię was z całej duszy z całego serca wszyscy się uścisnęli całowali wszyscy mieli łzy w oczach duchu rzekł scrooge przeczucie mi mówi że godzina naszego rozstania się zbliża pl/7014/7014_6254_000423.flac|19.27|3.7854|oglądać zbladł zaczerwienił się wreszcie zawołał ależ to stary fezziwig nasz pryncypał niech go bóg błogosławi chyba oszalałem fezziwig zmartwychwstał uspokój się rzekł duch fezziwig położył pióro spojrzał na zegar wyjął z kieszeni zegarek niewiele mniejszy od tego który wisiał na ścianie pl/7014/7014_6254_000424.flac|13.09|3.8171|znajdowali się właśnie na przedmieściu londynu scrooge zauważył także iż olbrzymi duch z wielką łatwością mógł się pomieścić w najmniejszym kąciku wszędzie mu było dobrze mimo wyniosłej postawy pl/7014/7014_6254_000425.flac|16.96|4.1323|podano ciasta ogromne kawały pieczeni wyborne salcesony pasztety z siekanki zdroje piwa wszystkiego było dosyć aż do zbytku jak przystało na uczciwy dom obywatelski lecz gdy skrzypek urżnął drabanta nadeszła uroczysta chwila pl/7014/7014_6254_000426.flac|17.23|4.0575|no cóż robić muszę darować dzień jutrzejszy proszę tylko wynagrodzić mi tę stratę i następnego dnia przyjść do kantoru wcześniej niż zwykle buchalter przyrzekł uroczyście a scrooge wyszedł ruszając ramionami i pomrukując o lenistwie i próżniactwie urzędników pl/7014/7014_6254_000427.flac|11.51|3.8605|jestem duchem obecnej wigilji bożego narodzenia przypatrz mi się scrooge podniósł oczy i spojrzał na gościa jakże ten niepodobny był do poprzedniego pl/7014/7014_6254_000428.flac|19.49|4.0351|wątpimy że pozostały wspólnik w swojem i nieboszczyka imieniu zechce wesprzeć nas hojnym datkiem rzekł nieznajomy podając scrooge'owi pełnomocnictwo do zbierania składek na ten niemiły dźwięk wyrazu hojny scrooge zmarszczył brwi potrząsnął głową i oddał nieznajomemu papiery pl/7014/7014_6254_000429.flac|13.15|3.9482|one potrzebują opieki schronienia zawołał scrooge gotów do wszelkiej ofiary alboż to niema więzień domów zarobkowych mówił duch z gorzką ironią powtarzając wyrazy pl/7014/7014_6254_000430.flac|11.5|4.0481|lecz niedość na tem duch któremu widocznie za gorąco było w pokoju zdjął chustkę związaną pod brodą a wtedy dolna szczęka z suchym chrzęstem opadła mu na piersi pl/7014/7014_6254_000431.flac|10.9|4.0612|a teraz moje chłopcy rzekł fezziwig uprzątnijmy wszystko powstawiajmy w kąty niepotrzebne rzeczy żebyśmy mieli jak najwięcej miejsca no galop dobrze tak pl/7014/7014_6254_000432.flac|17.3|3.799|słowa usiłował się usprawiedliwiać lecz szło mu tak niezręcznie iż widać było radość jakiej doznał z powodu tego zerwania odeszła duchu jęknął scrooge nie pokazuj mi już nic więcej odprowadź mnie do domu przestań pastwić się nade mną pl/7014/7014_6254_000433.flac|13.85|4.0825|duch ciągle wskazywał drogę scrooge szedł za nim niespokojny zadawał sobie pytanie co się z nim stać mogło wtem stanął z przewodnikiem u żelaznych sztachet i podniósł głowę cmentarz pl/7014/7014_6254_000434.flac|14.55|4.2174|gdy scrooge ocknął się z zamyślenia wydało mu się że widmo bacznie wpatruje się w niego i zadrżał od stóp do głowy opuścili giełdę minęli środek miasta i zwrócili się w boczne uliczki kręte wązkie pl/7014/7014_6254_000435.flac|11.69|4.128|płacę podatki przyczyniam się więc do utrzymania zakładów o których mówiłem kosztują one bardzo dużo a ci którym tam jest niedogodnie niech sobie szukają pl/7014/7014_6254_000436.flac|17.65|4.0895|sklep zmienił się w jednej chwili w wielką salę balową wygodną jaśniejącą może tylko jak na salę balową cokolwiek zanadto ogrzaną ale to nic nie szkodzi zaczęły się niespodzianki przyszedł najpierw niby to sam z siebie skrzypek z ogromną księgą nut pod pachą pl/7014/7014_6254_000437.flac|15.6|4.071|pachą zasiadł na wysokiem krześle pryncypała i zaczął stroić skrzypce kręcić piszczeć próbować aż w mózgu świdrowało potem weszła pani fezziwig za nią trzy panny fezziwig białe pulchne skromne jaśniejące uprzejmością i weselem pl/7014/7014_6254_000438.flac|14.23|4.1865|w innym fury zabawek koni arsenały nieszkodliwych mieczów pałaszy fuzji nawet armat i ślicznie przybrane choinki sięgające wierzchołkiem okien pierwszego piętra cuda czary dziwy pl/7014/7014_6254_000439.flac|19.24|4.0886|kiedy skrzypek się zmęczył odłożył instrument i schylił głowę w ogromny dzban piwa przygotowany wyłącznie dla niego pił długo rozkoszował się napojem ale kiedy się wyprostował pochwycił za skrzypce i zaczął grać na nowo gardząc odpoczynkiem jak gdyby tamtego skrzypka znużonego odprowadzono do domu pl/7014/7014_6254_000440.flac|15.49|3.9251|jakkolwiek przyzwyczajony już do towarzystwo istot nadprzyrodzonych scrooge uczuł że nogi odmawiają mu posłuszeństwa zdawało mu się że upadnie duch zatrzymał się jakby czekał aż bankier odzyska siły pl/7014/7014_6254_000441.flac|19.72|4.158|ciekaw jestem kto też pójdzie za pogrzebem z nikim nie żył nie wiem nawet czy miał jaką rodzinę niema żadnych zaproszeń a możebyśmy poszli wszyscy razem tak sobie przez ciekawość kto z was łaskaw służę powozem skądże ochota zapytał nizki pękaty jegomość pl/7014/7014_6254_000442.flac|13.91|4.2249|nikt nie zaprzeczy że jest ono weselsze niż jego myśli z któremi pozostał w tym wilgotnym ciemnym i brudnym kantorze wypchnął mię prawie za drzwi a jednak powrócę tam za rok aby znów mu złożyć te same życzenia pl/7014/7014_6254_000443.flac|17.14|4.031|zewnętrznej powierzchowności odpowiadało wnętrze wszedłszy do ponurego przedsionka i rzuciwszy okiem przez szereg drzwi otwartych od kilku obszernych pokoi widać było skromne prawie biedne sprzęty czuć w powietrzu zimną spleśniałą woń zamknięcia pl/7014/7014_6254_000444.flac|12.03|4.0314|doby byłyto rzeczy dziwne i doprawdy niezrozumiałe im więcej się zastanawiał tem więcej wikłał się w myślach których pozbyć się nie mógł widmo marleya wielce go niepokoiło pl/7014/7014_6254_000445.flac|14.75|4.2351|spotkał mnie na ulicy a widząc że jestem jakiś zamyślony wypytywał troskliwie o powód zmartwienia opowiedziałem mu wszystko szczerze pana żałuję pojmuję tę boleść ten żal za ukochanem i straconem dzieckiem pl/7014/7014_6254_000446.flac|12.25|3.9869|wsunęli się niewidzialni pani cratchit ubrana w nicowaną suknię przystrojoną niezbyt świeżemi wstążkami nakrywała do stołu przy pomocy młodszej córki panny belindy pl/7014/7014_6254_000447.flac|19.82|4.2643|ostrzejszy niepogoda nie mogła mu dokuczyć najstraszliwsze ulewy śniegi grad zawieruchy nie zwracały jego uwagi było mu to wszystko jedno byle interes szedł dobrze nikt też nie zatrzymał go nigdy na ulicy aby mu powiedzieć z uśmiechem kochany scrooge jak się masz co tam słychać przyjdźże nas odwiedzić pl/7014/7014_6254_000448.flac|14.12|4.065|zimno wzrastało gromadka rzemieślników zajętych nitowaniem rur gazowych rozpaliła na rogu ulicy wielkie ognisko około którego cisnął się tłum obdartych i drżących z zimna ludzi dorosłych i dzieci pl/7014/7014_6254_000449.flac|12.8|3.9819|gdy który na skręcie drogi opuszczał gromadkę i oddalał się w boczną ulicę prowadzącą do mieszkania rodziców krewnych lub przyjaciół a przecież czemże było dla scroogea boże narodzenie pl/7014/7014_6254_000450.flac|16.92|4.0705|duch opiekuje się nimi gorliwie biega od kosza do kosza zagląda stanął na rogu przy wejściu do piekarni podnosi okrywające kosze płótna i zasłony nad każdym potrząsa swą jasną pochodnią niby kropidłem i rozkoszuje się miłym zapachem świątecznym pl/7014/7014_6254_000451.flac|17.14|4.1995|nic więcej nie wiem zapewniał tłusty jegomość słyszałem tylko że umarł kiedy zapytał inny zdaje się że tej nocy cóż mu się stało czy chorował wtrącił trzeci zażywając tabaki zawsze byłem pewny że ten nie umrze nigdy pl/7014/7014_6254_000452.flac|16.06|4.3077|pragnę żebyście mi panowie dali pokój ponieważ zapytujecie mnie czego sobie życzę taka jest moja odpowiedź ja sam nie weselę się wcale na boże narodzenie skądże więc dziwne żądanie żebym dostarczał próżniakom środków do zabawy i rozrywki pl/7014/7014_6254_000453.flac|17.34|4.1541|dręczyć duszo znikczemniała odpowiedziało widmo wierzysz czy nie wierzysz teraz wierzę jęknął scrooge muszę wierzyć choć nie rozumiem poco duchy włóczą się po ziemi i dlaczego mię prześladują przeznaczeniem człowieka mówiło pl/7014/7014_6254_000454.flac|12.61|3.9638|żeby za chwilę błysnąć nowem światłem i uwydatnić całą postać taką jaka się w pierwszej chwili ukazała panie zapytał scrooge czy ty jesteś duchem którego przyjście było mi zapowiedziane pl/7014/7014_6254_000455.flac|11.69|4.1506|miał on u prawej nogi ogromną ciężką kulę i olbrzymi łańcuch jęczał i usiłował przyjść z pomocą jakiejś biednej kobiecie z dzieckiem na ręku żebrzącej o wsparcie pl/7014/7014_6254_000456.flac|13.1|3.741|pomysłów na pojutrze wstał nakoniec koło północy i poszedł do siebie aby się spać położyć zajmował on lokal nieboszczyka wspólnika w którym niegdyś mieszkali razem lokal ten składał się z kilku ciemnych pokoi pl/7014/7014_6254_000457.flac|18.69|4.1861|dom handlowy scrooge et marley rzekł jeden z nich zajrzawszy w listę i składając głęboki ukłon bankierowi czy mam zaszczyt mówić z panem scrooge czy z panem marley pan marley nie żyje od lat siedmiu odpowiedział mrukliwie scrooge dzisiejszej nocy będzie lat siedem jak umarł pl/7014/7014_6254_000458.flac|16.73|3.8909|scrooge wpatrywał się we wszystkich rozglądał na prawo i lewo uśmiechając się wesoło miał minę tak poczciwą tak uprzejmą że kilku prostaczków ci zwylezwykle są poczciwi zaczepiło go mówiąc wesołych świąt panie dobrodzieju wesołych świąt pl/7014/7014_6254_000459.flac|13.77|3.8489|w tej ryneczce był kleik mówił stając przed kominkiem temi drzwiami wsunęło się widmo marleya w tem miejscu siedział duch teraźniejszości przez to okno widziałem pokutujące duchy tak widziałem pl/7014/7014_6254_000460.flac|18.76|3.9315|z trwogą obejrzał się na wszystkie strony czy nie ujrzy poza sobą kilkudziesięciu sążni ciężkiego łańcucha ale nic nie zobaczył jakóbie rzekł błagalnie mój dobry jakóbie marley powiedz mi co innego daj mi jakie słowo nadziei i pociechy pl/7014/7014_6254_000461.flac|18.1|3.7512|tamten scrooge zgasił ostatnią lampkę w sklepie a prawdziwy scrooge i duch znaleźli się nagle na świeżem i chłodnem powietrzu czas upływa moja godzina już blizkablizka chodźmy rzekł duch dalej wyrazy te nie były zwrócone do scroogea a jednak miały skutek nieomylny pl/7014/7014_6254_000462.flac|15.51|3.9595|jakże się tu nie gniewać żyjąc na świecie pełnym głupców i takich jak ty warjatów wesołych świąt idźcież do licha z waszą wesołością czemże jest dla was boże narodzenie chwilą płacenia długów i rachunków na które często nie macie pieniędzy pl/7014/7014_6254_000463.flac|19.18|3.9705|na kominie palił się wspaniały ogień aż komin trzeszczał z podziwienia za czasów bowiem marleya i scroogea nie przywykł do podobnych zbytków na podłodze leżały góry indyków gęsi wszelkiego rodzaju zwierzyny drobiu prosiąt wędlin szynek sążniste kiełbasy salcesony pasztety pl/7014/7014_6254_000464.flac|17.92|3.8843|więc to siebie widziałem na śmiertelnem łożu widmo skinęło ręką nie duchu och nie zawołał nagle scrooge chwytając go za kraj szaty słuchaj jam inny człowiek całkiem inny nie ten jakim byłem nim dostąpiłem szczęścia poznania ciebie i twych braci pl/7014/7014_6254_000465.flac|15.2|4.0715|scrooge cofnął się na widok tego wcielonego nieszczęścia chciał coś mówić lecz słowa zamarły mu na ustach czyje to dzieci szepnął ludzi bracia twoi jedno zwie się nędza a drugie ciemnota pl/7014/7014_6254_000466.flac|15.94|3.8164|scrooge wsłuchiwał się z uwagą w ich rozmowy pomieszane z żałosnem wyciem wiatru daremnie usiłując przebić wzrokiem ciemność gdy nagle drgnął posłyszawszy tuż za sobą znany śmiech dźwięczny i głośny był to śmiech jego pl/7014/7014_6254_000467.flac|17.66|3.6369|scrooge siedział samotny sam jeden na świecie duchu duchu odprowadź mnie stąd wołał scrooge załamując ręce zapowiedziałem ci odrzekło widmo że ukażę ci cienie przeszłości nie miej do mnie żalu jeżeli są takie nie inne pl/7014/7014_6254_000468.flac|17.73|4.2703|częstował tem swych gości poczem szepnął służącej tak aby go słyszeli żeby zaniosła kieliszek i pocztyljonowi ten jednak odpowiedział że jeżeli to jest to samo wino którem go raz w tym domu częstowano dziękuje serdecznie ale woli szklankę wody gdyż jest więcej pl/7014/7014_6254_000469.flac|13.29|4.5197|byłby chętnie podziękował całemu towarzystwu i uścisnął siostrzeńca gdyby mu duch pozwolił lecz właśnie gdy siostrzeniec wzniósł ostatni toast wszystko zniknęło scrooge i duch wędrowali znów dalej pl/7014/7014_6254_000470.flac|18.23|3.8868|młody chłopczyna z sąsiedniego sklepu sierota o którego pryncypale szeptano że uczniów głodem morzy zgroza i tak wchodzili jedni za drugimi ci śmiało tamci lękliwie ci z szelestem tamci niezręcznie popychając się kryjąc za sobą jak to bywa wszędzie i zawsze pl/7014/7014_6254_000471.flac|10.39|4.1249|upał i zimno zresztą nie wywierało nań żadnego wpływu gorąco letnie nie grzało go mrozy nie mroziły żaden wiatr nie był od niego pl/7014/7014_6254_000472.flac|12.82|4.1231|skutkiem tego była wrzawa nie do opisania która jednak nie dokuczała nikomu przeciwnie matka i córka śmiały się z całego serca i najwidoczniej bawiły wybornie córka nagle wmieszała się pl/7014/7014_6254_000473.flac|17.09|4.0442|iskierkę niechno raz jeszcze posłyszę coś podobnego zawołał rozgniewany scrooge zwracając się w stronę buchaltera to zamiast świątecznej kolędy dostaniesz pan dymisję co do pana rzekł do siostrzeńca jesteś znakomitym mówcą i dziwię się że nie zasiadasz w parlamencie pl/7014/7014_6254_000474.flac|15.69|3.9352|interesa czyż ludzkość była moim interesem i cóż mię obchodziła miłość bliźniego litość pobłażanie dobroć które są najważniejszym naszym interesem to przecież powinno było mnie zajmować pl/7014/7014_6254_000476.flac|17.43|4.0509|pamiętać też musimy że scrooge jak przystało na prawdziwego mieszkańca londynu nie posiadał ani szczypty tego co ludzie nazywają wyobraźnią nie pomyślał też ani razu o marley'u od chwili obojętnej wzmianki jaką zrobił mówiąc o śmierci wspólnika przed siedmiu laty pl/7014/7014_6254_000477.flac|16.02|3.6019|duch i scrooge minęli sień i zbliżyli się do drzwi leżących na stronie przeciwległej otworzyły się przed nimi i ukazała się sala długa smutna pusta a szeregi ławek i stołów z sośniny uwydatniały jeszcze tę pustkę pl/7014/7014_6254_000478.flac|18.15|4.178|cała ta dzieciarnia wesoła i gwarna wydawała tysiące okrzyków radości aż powietrze poruszone tym hałasem zawtórowało im podmuchem wiatru są to cienie istot i rzeczy minionych rzekł duch nie wiedzą one wcale o naszej obecności nie domyślają się jej zupełnie pl/7014/7014_6254_000479.flac|17.03|4.2593|chociażby mój upór doprowadził tylko do tego żeby był trochę lepszym dla swego buchaltera i podniósł mu nędzną zapłatę byłbym bardzo zadowolony zdawało mi się wczoraj że nie był tak twardy jak zwykle wszyscy na nowo wybuchnęli śmiechem z pl/7014/7014_6254_000480.flac|19.1|3.8544|duch błogosławił ich i płynął dalej ponad przestwory wzburzonego oceanu aż w szybkim biegu spuścili się wreszcie na pokład statku miotanego burzą duch ze scroogem obiegał tu wszystkie zakątki był u steru u dzioba w kajucie oficerów majtków na szczycie masztu gdzie czuwały straże pl/7014/7014_6254_000481.flac|17.33|4.0796|długie i gęste włosy w bogatych pierścieniach spadały mu na ramiona twarz szczera oko jasne i wesołe cała postać tchnęła spokojem i zadowoleniem u pasa wisiał mu wprawdzie zardzewiały miecz starożytny ale widocznem było iż nie używał go nigdy pl/7014/7014_6254_000482.flac|12.9|4.1781|piotr czytał z otwartej księgi którą trzymał na kolanach matka i córki szyły gdy scrooge z duchem przestąpili próg mieszkania piotr czytał i zabrał dziecię do chwały swojej pl/7014/7014_6254_000483.flac|14.29|4.1279|fronty domów i okna wyglądały ciemno odbijając od jednostajnej białej powłoki śniegu okrywającego dachy i mniej czystej pierzyny na powierzchni ziemi porysowanej w brózdy kołami ciężkich wozów i powozów pl/7014/7014_6254_000484.flac|11.87|4.1554|scrooge mógł wyraźnie słyszeć jak przechodnie chuchali w palce rozcierali ręce tupali o bruk aby się cokolwiek rozgrzać na wieży wybiła trzecia a noc była już zupełna cały pl/7014/7014_6254_000485.flac|19.49|4.1617|nie śmiał biedak położyć więcej ponieważ kosz z węglami stał w pokoju pryncypała a ilekroć poważył się wnijść z łopatką po węgle scrooge wyrzucał mu że go rujnuje i groził że będzie go musiał oddalić to też nieszczęśliwy buchalter zawiązał na szyi wełniany szalik i próbował ogrzać się przy świecy pl/7014/7014_6254_000486.flac|13.36|3.9362|zegar wybił trzy kwadranse na jedenastą wybacz mojej ciekawości rzekł nieśmiało scrooge lecz widzę że coś wysuwa się z pod twego płaszcza co to jest patrz pl/7014/7014_6254_000487.flac|11.26|4.0372|w chwili gdy duch się zjawił maleńki ogień na kominku wzmógł się gwałtownie a w trzasku węgli dało się wyraźnie słyszeć poznaję go poznaję to widmo marleya pl/7014/7014_6254_000488.flac|18.66|3.8764|duchu rzeki scrooge z niezwykłem wzruszeniem które zdradzał głos drżący czy tomaszek żyć będzie widzę opuszczone miejsce przy kominku rzekł duch widzę w przyszłości jak bob ściska i okrywa pocałunkami kulę a nie widzę jej właściciela pl/7014/7014_6254_000489.flac|13.86|3.5367|szli wzdłuż drogi a scrooge poznawał każde drzewo każde drzwi każdą chałupę płot rów lub pagórek wreszcie w dali ukazała się wioseczka kościołek mostek i wązka a kręta struga pl/7014/7014_6254_000490.flac|11.48|3.9461|scrooge spuścił głowę usłyszawszy własne wyrazy które wyrzekł do dwóch nieznajomych zbierających składkę dla biednych był przejęły wstydem i żalem zgnębiony pl/7014/7014_6254_000491.flac|16.41|4.0787|a scrooge śmiał się śmiał się pękał ze śmiechu nagle uspokoił się zupełnie spoważniał tak robercie przemówił serjo przedewszystkiem świąt wesołych tu poklepał go po ramieniu nigdy ci ich nie życzyłem mój biedaku przebacz pl/7014/7014_6254_000492.flac|14.13|4.2307|podniosła się i wyszła na spotkanie męża bob wszedł bez pośpiechu otulony w swój wełniany szalik biedne ojczysko podano mu herbatę która stała przy ogniu wszyscy się ubiegali aby mu usłużyć pl/7014/7014_6254_000493.flac|13.03|4.5052|je znowu myślą chodziło wyraźnie o to że ktoś umarł nie jakób marley przecież bo ten należał już do przeszłości a duch który go prowadził obecnie zajmował się przyszłością pl/7014/7014_6254_000494.flac|11.06|3.9706|tam grono dzieci biegło na spotkanie powracających z miasta sióstr i braci krewnych przyjaciół gdzieindziej na roletach rysowały się sylwetki osób siedzących już pl/7014/7014_6254_000495.flac|14.11|4.1461|skąd zdaje mi się że ja chyba byłem najbliższym jego znajomym gdy spotkaliśmy się na ulicy zawsze zamienialiśmy choć parę wyrazów naturalnie o interesach żegnam panów godzina poczty do widzenia pl/7014/7014_6254_000496.flac|11.02|3.9571|widziałam jak pod wpływem obawy ubóstwa gasnęły najszlachetniejsze twe uczucia chciwość żądza złota wszystko pochłonęły czy możesz temu pl/7014/7014_6254_000497.flac|19.7|4.1453|siedział na wysokiem krzesełku przy ojcu bob trzymał go za małą wychudłą rączynę jakby mu chciał okazać szczególne współczucie gdy się mały odezwał ojcu stanęły łzy w oczach przycisnął go do siebie i obejrzał się trwożnie gotów bronić dziecinę przed niewidzialnym wrogiem gdyby mu ją chciał porwać pl/7014/7014_6254_000498.flac|12.01|4.0522|scrooge spostrzegł że światło tryskające z głowy widma połyskiwało coraz silniej i prawie oślepiająco schwycił więc za gasilnik i ruchem niespodziewanym wtłoczył mu go na głowę pl/7014/7014_6254_000499.flac|10.99|4.0262|te czyli koleje krzyżowały się bezustannie zwłaszcza na skrętach ulic niebo było posępne niepodobna powiedzieć że londyn wyglądał pięknie pl/7014/7014_6254_000500.flac|12.05|4.0247|na ulicy widać było ludzi z zapalonemi pochodniami i latarniami migających tu i owdzie i ofiarujących swe usługi woźnicom aby biedz przed końmi i prowadzić je po drodze pl/7014/7014_6254_000501.flac|10.23|4.0322|trwało to krótko może pół minuty najwyżej minutę ale ta minuta była dla scroogea godziną dzwonki nagle zatrzymały się wszystkie naraz pl/7014/7014_6254_000502.flac|17.58|4.2647|lecz on nie pytał nawet z czego się śmieją i wtórował im całem sercem po herbacie zajęto się muzyką damy śpiewały młodzież grała na fortepianie i skrzypcach gospodyni na harfie potem zaśpiewała jakąś piosenkę bardzo łatwą ulubioną piosenkę jego zmarłej siostry pl/7014/7014_6254_000503.flac|15.84|4.137|dziękuję twój pan zna mnie bardzo dobrze prowadź mnie do jadalnego pokoju tutaj dobrze dziękuję otworzył drzwi nieśmiało młoda para kręciła się około stołu nakrytego już do obiadu pani uważnie oglądała wszystko pl/7014/7014_6254_000504.flac|11.4|3.9685|scrooge ujrzał się znowu był nieco starszym w sile wieku twarz jego nie miała jeszcze ostrych i surowych rysów lecz malowały się już na niej cechy niepokoju i chciwości pl/7014/7014_6254_000505.flac|17.82|4.1008|a może w oczach boga mniej godnym jesteś życia niż najsłabsza istota niż ten kaleka nieszczęsny o boże nędzny robak śmie dyktować prawa życia i śmierci dzieciom twoim własnym braciom scrooge upokorzony i wzruszony zalał się łzami i drżał jak liść osiny pl/7014/7014_6254_000506.flac|14.63|3.8413|pozwól że cię tu dotknę rzekł duch kładąc mu rękę na sercu teraz nie lękaj się niczego w mgnieniu oka przemknęli przez okno i znaleźli się na gościńcu biegnącym środkiem pól i łąk szerokich pl/7014/7014_6254_000507.flac|14.82|4.2768|wracając do świąt bożego narodzenia oprócz poszanowania należnego świętej pamiątce jaką w tym dniu obchodzimy jest to dla mnie najpiękniejsza chwila w roku chwila dobroci przebaczenia uraz zabawy przyjemności pl/7014/7014_6254_000508.flac|14.56|4.0614|kto się od swych bliźnich odłącza za życia ten po śmierci skazany na wieczne tułactwo jak ja nieszczęsny staje się martwym świadkiem tych wszystkich spraw i rzeczy w których nigdy nie brał udziału pl/7014/7014_6254_000509.flac|19.08|4.1265|wyrażając pragnienie szczęśliwego powrotu do domu wszyscy źli i dobrzy weseli lub smutni zamieniali z sobą przychylne wyrazy zapominali waśni wymieniali imiona nieobecnych przyjaciół krewnych spodziewając się że tam na lądzie tak samo o nich myślą wspominają pl/7014/7014_6254_000510.flac|13.82|3.9048|fanny najdroższa fanny do domu szeptał głosem drżącym młodzieniec tak bracie drogi naprawdę do domu naprawdę papa jest taki dobry w porównaniu z tem co było że dom nasz stał się rajem pl/7014/7014_6254_000511.flac|10.18|4.1382|buchalter gorzko się uśmiechnął a jednak wcale cię nie obchodzi moja krzywda i strata jaką ponoszę płacąc za dzień w którym nie będę miał z pana żadnego pl/7014/7014_6254_000512.flac|15.09|4.0986|szaleniec tymczasem pożegnawszy w sieni młodzieńca wprowadził dwie nowe osoby byli to dwaj panowie ujmującej postawy zdjąwszy kapelusze stanęli przed biurkiem scroogea trzymając w ręku jakieś papiery i pl/7014/7014_6254_000513.flac|11.14|4.2199|powiedz mi przed rozejściem kto był ten nieszczęśliwy w ciemnym pokoju na śmiertelnem łożu za całą odpowiedź duch poniósł go gwałtownie w okolice giełdy pl/7014/7014_6254_000514.flac|18.66|3.673|odwieczna wieżyca kościelna z której starożytny dzwon zdawał się wyglądać ciekawie przez gotyckie okno na scroogea siedzącego przy biurku znikła zupełnie we mgle a zegar kościelny bił godziny pół godziny i kwadranse z tak przedłużonym jękiem jak gdyby szczękał zębami pl/7014/7014_6254_000515.flac|13.55|4.0925|czyż życie duchów jest tak krótkie spytał nieśmiało bardzo krótkie moje życie kończy się tej nocy tej nocy tak o północy słuchaj godzina się zbliża pl/7014/7014_6254_000516.flac|16.53|4.2005|kosztowne widmo powstało duchu rzekł scrooge z pokorą prowadź mnie gdzie ci się podoba przeszłej nocy odbyłem już jedną wycieczkę i nie żałuję tego przyznaję że nie żałuję wiele się nauczyłem skorzystałem pl/7014/7014_6254_000517.flac|19.73|4.0999|dziś budynek ten był stary i tembardziej ponury że nikt w nim nie mieszkał oprócz scroogea inne bowiem lokale wynajmowano na kantory i biura kupieckie dziedziniec był tak ciemny że nawet scrooge który znał doskonale niemal każdy kamyk musiał iść po omacku pomagając sobie rękami pl/7014/7014_6254_000518.flac|19.99|3.9686|zajrzał pod stół nikogo pod kanapą mały ogień na kominku filiżanka i łyżeczka na stoliku do ognia przystawiony garnuszek z kleikiem od kilku dni scrooge jakoś niedomagał nikogo pod łóżkiem nikogo w szlafroku zawieszonym na kołku w postawie budzącej pewne podejrzenie pl/7014/7014_6254_000519.flac|17.2|4.081|więc rzucił się na niego dajże mi już pokój puść mnie odprowadź do domu przestań dręczyć wołał rozpaczliwie usiłując wyrwać się z rąk jego w tej walce jeżeli to walką nazwać można ponieważ duch nie czyniąc żadnego oporu nie dał się przecież zachwiać żadnym wysiłkiem przeciwnika pl/7014/7014_6254_000521.flac|18.19|4.121|przy nim stała młoda dziewczyna w żałobie przy świetle wytryskającem z głowy ducha widać było łzy w pięknych jej oczach kto inny mówiła zajął moje miejsce w twem sercu któż taki pytał tamten scrooge niecierpliwie złoty cielec pl/7014/7014_6254_000522.flac|18.05|4.2186|czy te straszne istoty rozpłynęły się w mgle czy je mgła osłoniła scrooge nie mógł poznać cienie i głosy niknęły stopniowo cichły przepadły gdzieś w przestworach powróciła noc taka jaka była w chwili gdy scrogescrooge wchodził do mieszkania pl/7014/7014_6254_000523.flac|18.0|4.146|biedny mój panie lepiej nie widzieć czasem niż mieć oczy lecz cóż to obchodziło p scrooge on tego właśnie pragnął wydeptać sobie ścieżkę obok szerokiego gościńca którym cały świat biegnie i ostrzedz przechodniów aby mu nigdy nie włazili w drogę było jego zadaniem pl/7014/7014_6288_000000.flac|19.8|4.3089|nie bede im tak dogadzać boby się zwydrzyli na piekne paśże sie paś o ratuneczku jak my to starasiły zboże ale niechta kiedy nie nasze może już pójdziemy do chałupy jeszcze ci mało to jedz ino mleka nie żałuj bo już tak skrupulatnie udzielasz jak pasierbicy wstydziłabyś sie przecie pl/7014/7014_6288_000001.flac|14.81|4.2477|tak więc gdy opuszczał gimnazjum tak samo pozostał dłużen przekupce owej sporą kwotę i tak samo jej przyrzekł żartobliwie że zwróci dług swój gdy zostanie proboszczem potem wstąpił do seminarium i zapomniał o długu pl/7014/7014_6288_000002.flac|12.31|4.1949|z kimżeby zresztą błażkowa gadała zacnęłoby się jej na piekne jakby łysiny czego boże nie daj zbrakło w chałupie tak jest przecie ozrywka i jest do kogo czasem uczciwe słowo przemówić na ten przykład pl/7014/7014_6288_000003.flac|18.31|4.0126|bych tyz chciał podziękować bogu ize mnie tu scęśliwie i tak niespodziewanie doprowadził pan zaś był telo dobry ze sam sie ohfiarował ze mną iść na miejsce przyszlimy przed kościół świętego pietra i tamech sie piersy raz w rzymie zacudował kielo tyz to stopni trza przejść zanim sie wejdzie do kościoła pl/7014/7014_6288_000004.flac|18.26|4.2595|dobrze sie czegoś nauczyć a powiadają że człek sie przy wojsku niczego nie nauczy bajdki tak se dumam rozmaicie i stoję na tej warcie ale mi sie już zadługo widziało już mi sie zaczął czas na dobre dłużyć rozpatruję sie dookoła żeby to cnienie jakoś zacyganić i pl/7014/7014_6288_000005.flac|12.2|4.1408|ujrzał się niby przed jaskinią czarną którą silił się oczyma przebić czując przy tym iż gdyby się jego oczom rozwidniła to już potem wszystko całe życie stanie mu się jasne pl/7014/7014_6288_000006.flac|18.53|4.0515|ale wesołe jakieś te zebraki powiadają ze sie sam rząd nimi opiekuje wiecór to sie kanysi chowają abo sie tyz za panów poprzebierają coby miastu uciechy dodawać ale we dnie to ich pełno wsędy widziałech tyz kielka pałaców co były pozamykane a wiecór sie w nich nie świeciło pl/7014/7014_6288_000007.flac|13.95|4.2|cóż to jest nieśmiertelność imię nazwisko mówi się kościuszko i już wiemy kto on był co robił przez to że się tak nazywał a niechby się nazywał na przykład pl/7014/7014_6288_000008.flac|12.6|4.1491|za pasa i zbliża się złowrogo ku niemu szczepan zmiertwiał z przestrachu poczem zwyrtnął się nazad i w ucieki ba z tej strony jeszcze gorsze niebezpieczeństwo pl/7014/7014_6288_000009.flac|13.62|4.3317|ja sie tyz cofnął bo coz będę pana boga kusił i zblizyłech sie ku środkowi a tu tymcasem kielkoro ludzi zachorzało na taką słaboś co sie morska choroba nazywa upatruję mojego pana a ten nieborak tyz pl/7014/7014_6288_000010.flac|12.81|4.1434|i tak do dziesięci razów nareście niby trafiłech powiadają mi było tu coś ale nie wiadomo ktoś powiada papierów zaządał ale piniądze powiadają nijakie nie przysły pl/7014/7014_6288_000011.flac|18.67|4.0879|wyciąga szuflady taksuje doświadczonemi oczyma bieliznę kościelną i przybiory czy zaś czego nie brak ustawia do mszy ampułki próbuje wina mszalnego czy się nie zepsuło co spełniwszy przechodzi się już tylko dając poziór na godziny i na liczbę schodzących się ludzi pl/7014/7014_6288_000012.flac|14.34|4.2966|wykstołcony był we wselkich śtukach no jednym słowem ucony straśnie był dobry cłek z niego ale to sie z dalsego opowiadania pokaze zajechalimy do te florencyje i zamieskalimy w hotelu nie bacę jak sie nazywa pl/7014/7014_6288_000013.flac|15.33|4.2208|ale te wsyćkie bogactwa co sie tam po tych pałacach chowają to ino obcym na pokaz pytam sie pana skąd oni tyz to ponabywali w jaki sposób musieli cheba pokraść kany bo przecie kupić nie kupili bo to zebraki to ich na to nie stać pl/7014/7014_6288_000014.flac|13.33|4.1533|on se drzymie rozkośnie a ona pońcochę robi gondoler wiosłuje zwolna i tak jadą pokazuję ich panu mojemu i powiadam ci tyz pewnie poślubną jazdę odprawują ino sie nieco spóźnili pl/7014/7014_6288_000015.flac|16.99|3.9202|ze dwieście tysięcy myślałech ze śpasuje ale coby tak te włochy umieją panów osukować ja se tyz myślę niech ze se mają skoro sie tak drozą juz nawet nie chciałech patrzyć błąkałech sie po salach bo pan jesce ostał jakimsi paniom towarzysyć pl/7014/7014_6288_000016.flac|16.57|4.1857|oczywistością zduszona wątpliwość zgasła do iskry jak niedopałek cygara ten czapkiewicz zdawaćby się mogło myszki ma w głowie jak z tym mickiewiczem a to zgoła bystry człowiek pomyślał z uznaniem i począł dalej krążyć wzdłuż salonu pl/7014/7014_6288_000017.flac|17.09|4.374|w niedzielę robić hej potaknęli ino o tych idzie co pod dzwonnicę nie zajrzą a dom boży obchodzą z daleka ci to heretycy niedowiarki prawił co niedzielę świętują w chałupie wymijają ućciwych ludzi do spowiedzi nie idą jak rok długi pl/7014/7014_6288_000018.flac|17.33|4.0576|gdy ksiądz idzie na obiad kościelny wychodzi przed kościół i z głową odkrytą tem się w tłumie wyróżnia wdaje się w pogwarkę z ludźmi z powagą objaśnia jak się to po świecie dzieje jaki świat zepsuty jakie to tam bezbożniki przeciw kościołowi powstają pl/7014/7014_6288_000019.flac|14.87|4.27|poczynali już po stronach mówić że to niezwyczajny człowiek i dziwili się wielce jego czynom tylko ci mało się dziwili którzy go znali poprzednio inakszym ci powiadali mrużąc oczy my to już wtedy w nim widzieli pl/7014/7014_6288_000020.flac|15.09|4.1196|i słuszność była w tej uwadze bo miał kawałek pola matusia przecie nie zabaczyła o nim i zostawiła mu go w destamencie ale też i szczepan słusznie odpowiadał na to jakże bedę na nim siedział skoro hań śnieg pl/7014/7014_6288_000021.flac|15.9|4.1383|trochę w szczegółach inny ale o to mniejsza będzie portret jak odlał powiększy się tylko odpowiednio o właśnie powiększyć trzeba odpowiednio omówiono kwestie płótna farb rozmiaru i oznaczono termin posiedzenia pl/7014/7014_6288_000022.flac|10.19|4.185|teraz jeżdżąc światami tym wyraźniej to spostrzegał najbardziej to zaś uczuwał sam na swojej skórze choć nie cliwą miał na różne biedy pl/7014/7014_6288_000023.flac|18.28|4.1016|a miejcie se to na uwadze że opatrzność boska zawdy wisi nad nami ino że my je nie widzimy bo my je niegodni na to już nie ma nikt nic do powiedzenia jeden tylko cyrek co przy samym kościele siedzi zdaje się powątpiewać bo chlipie niezrozumiale oczami pl/7014/7014_6288_000024.flac|13.95|4.1473|my do ućciwego końca nijak nie dotarli o na ten przykład jedno com powinien być opedzieć wceśni dopiero teraz mi przychodzi jednego odwiecora pojechalimy z panem na korso co to takiego pl/7014/7014_6288_000025.flac|17.57|4.3138|częstokroć przy nim zwady poczynali na próbę czy się też wmiesza ale kurzawa jakby całkiem zabaczył o sprawiedliwości patrzał ponuro na to i usuwał się sława czynami dawnymi zdobyta pokryła się gdzieś poza ludzkie płoty ani jej widać ni słychać nie było pl/7014/7014_6288_000026.flac|19.7|4.179|tej rządy nie trzeba inny plan wydumać zadecydował po namyśle i wobec ważności sprawy odłożył to na czas spokojniejszy im dalej się wczytywał ksiądz łopatka w księgi o napoleonie tym bardziej się utrwalał w przekonaniu o swoim z nim podobieństwie i co za tym szło pl/7014/7014_6288_000027.flac|13.09|4.398|potem pan zawołał cyby ni mozna co dostać zjeść dali nam ośle synki bo nic insego nie było kiedyindziej byłbych nie spojrzał nawet na to a wtedy mi tak ta synka smakowała jak nigdy nic w zyciu pl/7014/7014_6288_000028.flac|10.01|4.2004|wszyscy on zaś oparłszy pięście o stół przemówił w te słowa nie powiem wam nic inszego jak ino to co gadał ksiądz pleban na kazaniu pl/7014/7014_6288_000029.flac|10.74|4.1833|ludzie są grzyśni bo zebraki ale i w tych grzychach swoich jacysi weseli musą być i bogu milsi niz poinsy naród co to nawet i grzysyć poćciwie nie umie pl/7014/7014_6288_000030.flac|15.04|4.2015|są wreście i tacy tych najwięcy co juz całkiem nic nie robią bóg lutościwy ze ich odziewa i karmi bo jakby na mnie padły rządy to bych to wsyćko z kretesem wymorzył zyjze hyclu powiedziałbych ale ja ci nic nie dospomogę to pl/7014/7014_6288_000031.flac|17.14|4.1483|długo nic do mnie nie gadał a potem pomału zacął ino mi zadziesiątał raz na zawse cobych sie nigdy nikany nie pchał przed nim piersy ja mu tyz posłusnoś przyobiecał bo coz mi to wadziło zreśtą ka by ta był o tym jednym myślał wse skoro insym miał głowę zajętą pl/7014/7014_6288_000032.flac|15.87|4.2632|tobyśmy nic o nim nie wiedzieli to bystrym swoim umysłem rozeznawszy pan poborca na to postanowił kłaść nacisk w stosunkach swych z ludźmi by im na zawsze wryć w pamięć swoje nazwisko tu się dopiero okazywała jego inteligencja pl/7014/7014_6288_000033.flac|19.76|4.071|cyrek się roześmiał jakby wam cielę zdechło w niedzielę nie ratowalibyście a i pacierzy nie mówicie dodał jędrek a pacierz od boga nakazany ba i ja się bez pacierza nikany nie ruszam bobych sie ruszyć nie zdołał zawdy go noszę na grzbiecie powstał śmiech pl/7014/7014_6288_000034.flac|10.22|4.2619|po co ludzi ćmić z daleka miastem ale widzą pan mówię jak oni nas opatrują jak ocami taksują kuferki to niebeśpiecny naród pl/7014/7014_6288_000035.flac|12.96|3.944|ale wróćmy do miasta jest tam na środku kościół taki wielgi ze sie aze myśl stracha na samo wspomnienie jak oni go hań ku górze stawiali a cały jest po wierchu z białych i carnych marmurów pl/7014/7014_6288_000036.flac|18.74|4.2874|wyjechalimy ze rzymu koleją na wschód cy tyz na połednie bo jakech juz powiedział całkem mi sie strony świata poprzeinacały i jechalimy i bez antykol i bez kieła miast mniejszych ale juz nie bacę ich nazwy co mi sie wydawało dziwne to to ze nikany wsi nie widać było pl/7014/7014_6288_000037.flac|11.65|4.2821|niech mi tego paniezus na sądzie nie wspomni bo mie ciekawość parła zajrzyć co oni to tam jakiego cielca ćcili ale nic nie było w środku wysełech stamtąd duzo zawiedziony pl/7014/7014_6288_000038.flac|17.29|4.3575|wita się z tym lub owym z poważniejszych zapytuje o zdrowie a czyni to z namaszczeniem i jakby niezwykłą łaską przyczem on jeden pozwala sobie jako urzędnik kościelny na nieznaczne podniesienie głosu który w pustym kościele dziwnie się ważnym wydaje pl/7014/7014_6288_000039.flac|14.02|4.3095|wychylił łeb potworny z czarnego otworu wywalił na patrzącego ozór taki długi że jak życie życiem nikt pewnie nie widział takiego ozora i cofnął się pomału nazad do jaskini wyraźnie pl/7014/7014_6288_000040.flac|15.41|4.126|wspólnie czynił z nim dyplomatyczne zabiegi przemyśliwał i układał plany prowadził kampanie i wygrywał bitwy a w tym wszystkim co z uznaniem dla jego indywidualności podnieść trzeba zachował swoje własne częstokroć odrębne zdanie pl/7014/7014_6288_000041.flac|17.29|4.3548|e bo mu dyabli wódkę noszą do chałupy co się ma fatygować dyć niejak powiesić psiąkrew to sie upamięta nauczyć hycla rozumu wszyscy porwali się od stołu w oczach każdego zaiskrzył się groźny ponury fanatyzm pl/7014/7014_6288_000042.flac|14.9|4.2149|co ja do którego to ten sie odwraca i tak z koleje prosem ich najpiekniej jak mogę niktora psia nie słysy w końcu ich juz ze łzami prawie molestuję dopieroz na ostatku pokazali mi drzwi i na tym koniec pl/7014/7014_6288_000043.flac|14.28|4.1397|ale trafiłech na taki cas że jesce nie była ubrana i wstyd mie było straśnie jakisi pan tam u nie był moze brat abo dochtór bo sie je nic nie wstydził w tym casie byli my tyz u ojca świętego no pl/7014/7014_6288_000044.flac|19.86|4.1055|prać jezusie takiego sądu uczciwego jeszcze nikt z ludzi nie widział chciał on tych niesprawiedliwych pokarać w miarę ich winy ale się miara straciła gdy karę zapoczął gorliwość jego ręką kierowała gorliwość święta z tyloletniej uwięzi zerwana zasłaniająca mu oczy na sińce karanych i uszy na pl/7014/7014_6288_000045.flac|12.92|3.9697|istniał przytem jako człek w sercu sprawiedliwy nie miał nigdy takiej pychy żeby się zgoła inakszym od wszystkich ludzi miał widzieć przecie jeżeli nie czym inszem to siłą swoją mógł się pysznić pl/7014/7014_6288_000046.flac|17.78|4.1353|malarz rączka który pod ten czas malował był właśnie zakrystię został nadwornym davidem i słusznem było wprowadzenie do historii tych osób wprawdzie maciek ney był głupi a józefina jak wszystkie zresztą józefiny była swarliwa zazdrosna i nielogiczna w sądach pl/7014/7014_6288_000047.flac|16.19|4.1684|to mógł wykonać pierwszy z kraja oficer wódz powinien stać na wzgórku i patrzeć na pole bitwy powinien mieć spokój kamienny w obliczu i wydawać rozkazy krótkie a stanowcze zapewne bąkał niezdecydowanie pl/7014/7014_6288_000048.flac|10.29|4.3084|jak my postanowili pojechać tak my siedli na kolej i jedziemy a jesce zabacyłech wam powiedzieć ze tam z tymi kolejami jakiesi cygaństwa być musą pl/7014/7014_6288_000049.flac|17.6|4.1884|to ci łeb mówili między sobą haraku krzyknął pisarz i spojrzał dumnie na obecnych w mig pojawiła się flaszka o tu mnie już nie upytacie szepnął cyrek i powstał każ uciekacie muszę kanyż wam tak pilno pl/7014/7014_6288_000050.flac|12.25|4.1886|prosty przypadek co spotkało napoleona mogło spotkać i księdza łopatkę tak się też istotnie stało było to podczas żniw zwożono z pola pl/7014/7014_6288_000051.flac|19.74|3.9296|a trzeci głos podszeptywał najlepiej jedź we świat świat szeroki któż zgadnie możesz natrafić na szczęście ani wiesz nawet co cię czeka przy tym obaczyć możesz cuda różne i ten głos zdało mu się choć trochę inakszy już słyszał gdzieś od kogoś niedawno pl/7014/7014_6288_000052.flac|12.45|4.1148|różne już miał plebańskie nad sobą władze były i srodze gnębiące minęły a on kościelny pozostał tężeje po tych myślach w sercu chwila słabości przeszła pl/7014/7014_6288_000053.flac|18.62|4.401|chyta zjadłeś ty dyabła aj eś ty zjadł powiadam mu toś tu a któż za ciebie w kościele ja pada za siebie najął kogo pytam się błażeja szczyptę odpowiada ja mu siekł a baba mu pl/7014/7014_6288_000054.flac|14.64|4.1992|chodziło tam duzo państwa i przyzierało sie tym obrazom ja sie tyz pocął przyzierać niektore sie mi podobały były tam malowania takie do znaku jak zywe dość ech sie nacudował kto tyz to umiał tak udać pl/7014/7014_6288_000055.flac|15.82|4.1006|zwłaszcza uderzył go aż do wstrząsu jeden identyczny moment gdy bonaparte był chłopcem i chodził do szkoły wojskowej w ajaccio często idąc do szkoły lub wracając ze szkoły do domu brał u pewnej przekupki jabłka które lubił pl/7014/7014_6288_000056.flac|11.51|4.3717|jak bóg pozwoli kie to go przy casie odwiedzę toście dudków nijakich nie przywieźli spytał w końcu człeczyna który cały czas przydrzymywał i słowem się nie wtrącał pl/7014/7014_6288_000057.flac|16.4|4.101|hej musi tyz tam być wesoło i przynaglam grandę bestyję ale ka byś ta poradził droga sie robiła coraz bardziej stroma i ledwośmy sie pomykali widziało mi sie z dołu ze za godzinę tam bedziemy a tu dobre półtrzecia godziny usło nim my do murów dobili pl/7014/7014_6288_000058.flac|19.46|4.514|najchętniej też trzymał się otwartego pola gdzie mógł przed zasadzkami ujść łacno tak doznaku jak zając płoszony i najczęściej w tej wolności po szopach nocował a latem to i pomiędzy żytami bo gdzie jeno na nocleg do osiedli zaszedł w te pędy odstrachali go temi nożami pl/7014/7014_6288_000059.flac|15.0|3.9609|widać domy zdumiony pytam sie pana co to powiada miasto do ktorego jedziemy hej takze mi pan mógł gadać ja myślał ze ka w jakie turnie miasto na górze cud świata pozieram i myślę se pl/7014/7014_6288_000060.flac|10.65|4.397|pan aptekarz z żoną pan sędzia pan poborca znany nam nigdy nie zapomniany czapkiewicz pan inspektor z powiatu kilku nauczycieli i nauczycielek pl/7014/7014_6288_000061.flac|19.89|4.1995|oni pewnie na despet tak ojcu świętemu coby oka nie zmruzył biedny i on myślą se tak musi pokutować niechcący jak haw i ja święty jest to sie nie gniewa ale na insego to by wyklął z kościoła niechze sie hycle w piekle drą po śmierci i jesce róźnie se myślałech ale juz bez gniewu pl/7014/7014_6288_000062.flac|19.75|4.2778|tam telo płaci zebrak co i poćciwa osoba wsyćko sie ze sobą miesa cheba dopiero pan bóg na tamtym świecie bedzie dzielił i ustawiał po klasach według sprawiedliwego osądku bo tu juz nie da rady trudno ozeznać kto dziad a kto bogaty kto złodziej a kto ino udaje świętego ale jedźmy do rzymu pl/7014/7014_6288_000063.flac|15.82|4.3681|na to wyleciał mój pan bez ubrania i zacął z nimi w ich gwarze sie kłócić dopiero mie opuścili ale nie odeśli aze im pan zapłacił dwadzieścia lirów jako śtraf za mnie bo sie pokazało izech nie tego uspokoił co trza ino insego jakiegoś przechodnia pl/7014/7014_6288_000064.flac|19.64|4.2107|i w rzymie gdy był z pielgrzymką nie zapomniał o swoim urzędzie w grupie która wracała z posłuchania u ojca świętego znalazł się jakimś trafem za plecami swojego biskupa postępują biskupowi coś żywo z sąsiadem rozprawiającemu pochyliła się czapeczka czerwona tak zwana piuska na lewo pl/7014/7014_6288_000065.flac|13.42|4.2694|gdy się msza ma ku końcowi przygotowuje kadzidło słowem jest jak reżyser niezastąpiony wszystko ładzący swojem bystrem okiem jest też niejako pośrednikiem pomiędzy misterjami a widownią pl/7014/7014_6288_000066.flac|15.44|4.2966|jeżeli papież jest głową kościoła to kościelny jest filarem na którym cały obrządek się wspiera aby nie wydało się to twierdzeniem nieuzasadnionem przyjrzyjmy się kościelnemu z przysłopia który jest właśnie wzorem kościelnego o jakim wyżej pl/7014/7014_6288_000067.flac|19.53|4.0962|popatrzał na mnie obejrzał mie od kyrpców do kapelusa ładny powiada strój macie e tak ta nie ostatni uprzypatrował sie mi jesce udumał cosi udumał wreście powiada z wysoka juz mi nie dwoił a nie zgodziłbyś sie do mnie za lokaja pl/7014/7014_6288_000068.flac|13.71|4.0838|byli my i w starym rzymie dziwne to tam doprawdy mało ktory gmach co by był cały a niektore juz całkiem ozsypane ale tyz dziwni i ci cudzoziemce cy jangliki co po tych zwaliskach chodzą pl/7014/7014_6288_000069.flac|17.22|4.1531|grzech jest w narodzie huknął grzech jest i nic więcej a bieda kany się podziała wtrącił jędrek żałośnie z końca stołu pisarz ku niemu oczy gniewnie obrócił bieda jest w grzechu a grzech w biedzie rozumiesz teraz pl/7014/7014_6288_000070.flac|15.72|4.2227|bo jak kto zawini ale ty cóż komu wadzisz nic nikomu nie wadzę ale któż wie czasem człek nic nie zawinił a karzą go nierozum sie nie pyta ba bije na śmierć bije tak ja to wiem dobrze pl/7014/7014_6288_000071.flac|17.55|3.7638|też czas wstawać uchyla z odwagą drzwi ale tak żeby but lecący lub co insze nie obraziło łysiny naród już czeka oznajmia stanowczo i uważając misję swoją za spełnioną wycofuje się z honorem szczęśliw że tak łatwo poszło pl/7014/7014_6288_000072.flac|14.33|4.5702|zdarzeń nieraz gromady całe napotykał zwłaszcza podczas jarmarków lub wesel nieraz jeno parę ludzi koło miedz przy drodze ale tygodnia nie było żeby nie miał sądu sądził zaś sposobem prostym jak się przytoczyło wyżej pl/7014/7014_6288_000073.flac|15.24|4.3029|pan jesce w kolei trząsł sie od przeziębienia o jangielce nie dał se wspomnieć i z te złości jak my do rzymu przyjechali poseł zaraz do hrabine i nie wrócił aze nazajutrz koło połednia w rzymie niedługo my juz potem byli ino kielka dni pl/7014/7014_6288_000074.flac|15.77|4.0755|że miał usposobienie do marszów do manibrów i inszych wolnych na powietrzu ćwiczeń to i uprawę zaniedbał doznaku ludzie zczasem gdy się z nim całkiem oswoili gdy już wiedzieli wszystko co umiał powiedzieć i historje jego wszystkie znali pl/7014/7014_6288_000075.flac|19.8|4.1986|ka jeno w złości utrafił pytam sie za co a ten nic ino sie jeszcze bardziej sroży nie koniec na tem pojmali mnie i zawlekli bom iść o swojej sile nie mógł do jakiejś ciemnicy i znowu bili nie warto i gadać nierozum ludzki i telo powiedzieć pl/7014/7014_6288_000076.flac|10.12|4.0913|do sądnego dnia pewnie bedzie trwać na hańbę i na świadectwo przeciw okrutnikom byłech tyz w jednej pogańskiej bóżnicy co sie podmuchom wieków obalić nie dała pl/7014/7014_6288_000077.flac|10.02|4.1009|święty i pozierając groźnie wokół dla przydania wagi rozpoczęciu głosem potężnym niby basem organu ilustruje i pogłębia melodję pieśni pl/7014/7014_6288_000078.flac|11.9|4.202|trzymał jakgdyby go coś odbiło od domu marsze odbywaj krótsze albo dłuższe zależnie od dnia i pogody pasterzy gdzie napotykał zawzięcie pl/7014/7014_6288_000079.flac|11.37|4.238|myślałech se tyz rozmaicie na ten przykład od cego tu rząd jest ze tych hyclów nie połapie i nie pozamyka zeby to jesce ka indziej sie darli no niechby ale w samym rzymie pl/7014/7014_6288_000080.flac|17.81|4.0775|jakze wam pedzieć we włochach ale jesce na morzu miasto takie jakiego na świecie nima jakze to na morzu no na morzu tak stoi jak inse na lądzie zamiast ulic to woda i zamiast fiakrów to łodzie po mieście jezdzą to dziwy pl/7014/7014_6288_000081.flac|17.62|4.1281|pułki te nadeszły pod mgłą w czasie bitwy i nie brały dotąd udziału w walce napoleon jednym rzutem oka ocenił ważność chwili ten czworobok mi złamać cisnął rozkaz dowódcy kirasjerów których oszczędzał dotąd by ich rzucić na szalę w decydującym momencie pl/7014/7014_6288_000082.flac|15.0|4.1948|to nos się okazał za mały to czoło za niskie to znów podbródek za wielki i wiele jeszcze innych niemniej poważnych uchybień wszystko to musiał malarz za jego wskazówkami zmieniać ujmować lub dociągać jak z orzeczenia wypadło pl/7014/7014_6288_000084.flac|11.39|4.3146|piniędzy tom nie przywiózł odrzekł jędrek ale com uzył com uwidział co sie naucył to tego nie kupiłbych za cały swój grunt i wiecie co se pomyśluję pl/7014/7014_6288_000085.flac|11.42|4.1779|tak nie umiał żyć i na cóż mu ta siła wielka ten podpowalny wzrost kiedy nie umiał kraść cyganić przewijać się podłazić pl/7014/7014_6288_000086.flac|17.29|4.2907|ze świata panowie on ich oprowadza po salach pokazuje co jest do widzenia zachwala potem sprowadza ich po schodach na dół otwiera drzwi kłania sie nisko i wyciąga na ostatku rękę syniore una lira to ma po naskiemu oznacać co łaska pl/7014/7014_6288_000088.flac|17.55|4.1831|to ty barabaszu dobywa się bas groźny bedziesz o północku księdza budził czekaj-no ostrzegawcze skrzypnięcie łóżka kościelny czyni wtył zwrot i posuwiście wymyka się na ganek słychać ostre trzaśnięcie drzwiami i znów cisza pl/7014/7014_6288_000089.flac|10.9|4.2154|gdy powóz będzie mijał bramę gimnazjum krzyknie gromko na furmana hou stój i z wysokości siedzenia spyta zdumionej przekupki poznajecie mnie matko pl/7014/7014_6288_000090.flac|10.99|4.0345|literze furmaństwo państwo hetmaństwo widziało mu się jasnem niewątpliwem że właściwie już od dziecka o tem furmaństwie marzył i naturalnie poszedł za tym głosem pl/7014/7014_6288_000092.flac|12.37|4.3742|złość wielka na błażkową i na jej łysinę ustępowała miejsca niemałej uciesze gdy je słyszano gadające ze sobą jak dwie kumoszki patrzcieno się wołano w osiedlu błażkowa krowę żenie bez ulicę pl/7014/7014_6288_000093.flac|16.75|4.1573|gwaru turkotu doś i telo piersego dziwu zajechalimy do hotelu przecie ten nas nie ocyganił myślę moze tu przecie jest ludzi więcy ućciwych jak nie zaraz na drugi dzień rano prosiłech pana mojego coby mi tyz pokazał ktorędy sie idzie do świętego pietra abo pawła pl/7014/7014_6288_000094.flac|19.6|4.2791|kumie kumie byście choć do kościoła zajrzeli raz kiela czas naród się modli o pogodę dyć i wam potrzebna ja tak uwazuję począł cyrek ludzie sie modlą to chwalą bogu to sie ta bez jednego obejdzie pan bóg ta nie wie nawet moiściewy czy żyje na świecie jaki cyrek pl/7014/7014_6288_000095.flac|13.67|4.2193|a że sam czuł się już osobą wielką chcąc się utwierdzić w tym poczuciu bowiem wątpienie go nachodziło jak to może być żeby pan rejent i pan radca byli zwyczajnymi ludźmi gdy on poborca tylko pl/7014/7014_6288_000096.flac|14.69|4.1372|tak go za tą jangielką gnało ba wyrusyć mozemy mówię ale jakoz ja z pakunkami pan na piechty nie tróbuj sie powiada poseł do włochów co stali niedaleko z ręcami w kieseniach i porozmawiał z nimi pl/7014/7014_6288_000097.flac|13.51|4.417|i jakby mie kto pałką po łbie przywitał smród brud no jednym słowem ućciwsy was i te obrazy nawóz pojrzę na pana i jemu sie nie dobrze zrobiło pl/7014/7014_6288_000098.flac|15.51|4.1093|już nikt oporu nie stawiał a on się jeszcze srożył już stracił z oczu ich winę i widział jeno przed sobą niesprawiedliwych ludzi i tych karał za sprawiedliwość cierpiącą za siebie wkońcu już nie wiedział za co gdy mu gniew święty uwagę zatopił pl/7014/7014_6288_000099.flac|12.86|4.1427|to wicie tak na przykład był bogaty graf miał zamek i na tym zamku wseleniejakie cudności a potem przysła bieda nas graf zbankretował i teraz jest ino strózem w swoim własnym zamku pl/7014/7014_6288_000100.flac|17.23|4.3349|nic tam nie sadzą ino morowe jakieś drzewa nic tyz nie sieją ani kapusty ani ziemniaka ani owsa nic nie uświadcy na polu ziemia tak próżnuje darmo to tyz pan bóg im nie błogosławi przyjechalimy do rzymu juz sie mrokcyło światła zapalali pl/7014/7014_6288_000101.flac|19.05|4.2889|do znaku wszystko skapie i zmarnieje matko najświętsza dejże też te pogody jakie uproś przecie u pana jezusa u synaczka swojego najmilszego królowo niebios pani moja w ręce dej bożej na tę naszą biedę biedkę kochaną pl/7014/7014_6288_000102.flac|14.42|4.0739|a czynił to z całym krytycyzmem nie był bowiem człowiekiem próżnym ani lekkomyślnym rzeczywiście rzeczywiście powtórzył parę razy czuł jednak na dnie wzrosłego dumą serca coś jakby wątpienie jakieś pl/7014/7014_6288_000103.flac|15.12|4.0772|w milczeniu podawali dalej szklankę okopistą uważając przytem ażeby nie rozlać nie sponiewierać daru bożego gdy przyszła kolej na pisarza ten ujął misternie szklankę dwoma palcami przejrzał się w niej i wypił pl/7014/7014_6288_000104.flac|16.11|4.0895|go teraz wzywano poszedł ochotnie bo cóż go miało trapić powie im ja dla sprawiedliwości czynił i po sądzie sąd też dla sprawiedliwości jest ustanowiony dumał i bez najmniejszej trwogi jawił się przed sądem pl/7014/7014_6288_000105.flac|11.35|4.2913|taka mie wiecie wtedy złość porwała zebych był osła zabił i tę drugą bestyję i tę trzecią ale jakiś święty ustrzegł ludzie jacysi dochodzili toz to mi opamiętanie przysło pl/7014/7014_6288_000106.flac|12.0|4.302|kurzawa już się nawet na to i nie wściekał jeno odwrócił umęczoną głowę i szepnął z gorzkim wyrzutem jak dziecko gdy je pokarzą a drugie się z niego śmieje śmiej się śmiej pl/7014/7014_6288_000108.flac|16.58|4.0956|jak nie miała z kim gadać gadała ze sobą ale najbardziej to już lubiała gadać ze starą łysiną bo ta wyrozumiała wszystko co jej kto powiedział i wszystkiego słuchała z jednakim spokojem jak zwyczajnie krowina dobrze wychowana na cudzej koniczynie i na cudzem zbożu pl/7014/7014_6288_000109.flac|12.6|4.1586|żona jędrka też się przybliżyła choć już słyszała tę całą opowieść jędrek urósł w jej oczach do hameryki to sie tak widzi jak za miedzę każdy tam jedzie ale do włoch pl/7014/7014_6288_000110.flac|16.82|4.3166|z wielką myślą w brwiach ściągniętych istnie jako wódz nad pobojowiskiem ksiądz łopatka długo i z lubością wpatrywał się w tę podobiznę swoją przypomniał sobie że widział nawet gdzieś w jakiejś książce sztych przedstawiający napoleona w tej samej pl/7014/7014_6288_000111.flac|18.7|3.9336|ja sie już nie pytał za co bo co bedę nierozum ludzki i telo powiedzieć takie jeno historje szczepan z wojska umiał podobnych jeszcze trochę i nic więcej choć znali je ludzie wszyscy bo jedni drugim podawali jednak radzi je od niego słyszeli bo śmiechu z tego było dużo pl/7014/7014_6288_000112.flac|19.31|4.3123|zdaje bywa iż człowiek nie czuje siebie samego nie wie kim jest i czy jest wogóle zauważa że ktoś je kładzie się do snu spaceruje spełnia jakieś czynności ale czy to on sam czy naprzykład stołowe nogi tego nie może rozróżnić pl/7014/7014_6288_000113.flac|18.78|4.043|nieszczęście bowiem jednoczy gdybym był tę kapliczkę wcześniej zauważył nie opuszczał się na neya lecz widać tak chciał los przypadek mówicie panowie zwracał się w majestacie swej klęski do lekarzy tak zapewne lecz czy panowie zdajecie sobie sprawę jasno z wagi owego przypadku pl/7014/7014_6288_000115.flac|13.08|4.1749|z cego oni tyz tam zyją no ci co miastowi to pewnie z kościołów a reśta to sie moze u ojca świętego wiktuje ale cekajciez nie przerywajcie mi niech opowiadam z kraja bo mi sie miesa pl/7014/7014_6288_000116.flac|19.78|4.3353|z tego dobrze pamiętam ize sie pan ciskał ze sie co chwila ściemniało bo se przekładał karty ma kolanie zołędzie i rózne inse tak sie ta sam nie tracąc casu przyucał ale nic dotąd blizsego nie pedziałech wam o tym panie moim skąd był to ni mogę wiedzieć bo i jemu samemu nieraz sie myliło jak sie przedstawiał pl/7014/7014_6288_000117.flac|17.12|4.134|jemu zaś było wszystko jedno czy się kto śmiał czy nie tak śmiech jednako przyjmował jak i udane litości i plątał się tak między ludźmi właściwiej między strachem a rzadkim spokojem to między głodem a średnią sytością jak się przy czasie zdarzyło pl/7014/7014_6288_000118.flac|14.88|4.1633|dumny był w sercu pan poborca przekonany będąc że póki będzie trwał w pamięci narodu mickiewicz będzie obok niego i czapkiewicz a nawet napomykał w rozmowie z inspektorem czyby nie było wskazanym spolszczyć nazwiska wieszcza pl/7014/7014_6288_000120.flac|11.32|4.1823|izbie zawrzało po jego odejściu to mi człek takich więcy wójcie krześcijan jak sie patrzy nasze wiary święte wiary pl/7014/7014_6288_000121.flac|14.88|4.1155|co duchu burza tuż tuż wisiała jeno spaść ulewą jedź na przełaj krzyknął ku woźnicy maciek też skręcił z drogi i wziął się na przełaj przez pole pole w tej połaci spadziste było konie ruszyły wartko wóz podskakiwał po zbrużdżeniach gruntu pl/7014/7014_6288_000122.flac|19.3|4.2102|waterloo kapliczka więc była przyczyną która sprawiła upadek napoleona gdyby był tę kapliczkę wcześniej zauważył i zbadał z jakiego powodu tam stoi nie byłby posyłał swych decydujących pułków na stracenie lecz już za późno ją spostrzegł za późno było wstrzymać pl/7014/7014_6288_000123.flac|12.88|4.2297|bo z ludźmi nie poradzi nie błażkowa dawno z nimi już zerwała nawet własnego rodzonego chłopa djabłami codzień pasła to też schudł jak ten święty marcin w ołtarzu co tam stoi od niepamiętnych czasów pl/7014/7014_6288_000124.flac|18.26|4.2633|ale i tamtejsi ludzie zmyślni są wieze takie wam umieją stawiać ze lecęcy stoją jak to niby no tak ze widzi ci sie leci ino pozieras kie spadnie a ona stoi setnie pochylona cudem jakimsi tak w powietrzu wisi to tam nie ludzka moc pl/7014/7014_6288_000125.flac|14.44|4.0905|drugi raz znowu ale to już było po manibrach kazali mi iść na wartę ja też ochotnie sie zbierał przecie mi to nie było cudne co ja sie na tę wartę z chałupy nachodził przyszła warta to matusia pl/7014/7014_6288_000126.flac|11.16|4.2783|tak więc szczepan choćby i usposobienia nie miał do chodzenia musiałby rad nierad chodzić bo czas miał dużo czasu zbywało mu od uprawy tego macierzystego zagona pl/7014/7014_6288_000127.flac|16.12|4.3601|nie bajcież a do nieba sie ta nie napieram bo mnie i tam posadzą na pośledniem miejscu tak moiściewy kolejka przeszła rzędem a potem i tak uwazuję ciągnął cyrek jak sie wszyscy modlą jak sie modli cała wieś pl/7014/7014_6288_000128.flac|11.64|4.193|jakim prawem pytam sie ja tu nie swój bo ja słuzę u pana ci nic ino do mnie ja tyz jak sie nie ustąpicie mówię to was wsyćkich co do jednego wymiete pl/7014/7014_6288_000129.flac|19.52|4.3258|com se w duchu myślał bo pozierała i na mnie łaskawe skóro my sie raz zjechali tak ze konie sły w parze dojrzałech jak rzuciła kartkę mojemu panu do powozu no to juz dobrze pomyślałech i nie omyliłech sie pan był potem cały cas uradowany i mnie dał lirów kilka pl/7014/7014_6288_000130.flac|13.39|4.0328|haw odzywam sie im choć mogłech sie i nie odezwać zaraz zlezę starszy zakrzyknął a gdzie warta ja mu powiadam tam stoi on znowu tak pilnujesz pl/7014/7014_6288_000131.flac|13.19|4.1166|byłech we wsyćkich prawie bo mój pan był straśnie nabozny zadnego nie wyminął coby nie wstąpić zawdy nosił przy sobie cyrwoną ksiązkę do modlenia i modlił sie z te książki przed kazdym prawie ontarzem pl/7014/7014_6288_000132.flac|16.83|3.8536|myślę se kany tyz tu chłopski naród mieska dopierom sie poźni miał dowiedzieć zajechalimy do miasta co sie nazywa subijako tam my z koleje zesiedli patrzę górzyska przed ocami ze wirchów trudno dojrzeć pl/7014/7014_6288_000133.flac|12.1|4.0086|twarz ułożona do pokory w oczach przygaszone światła za mało dumy pomyślał z niechęcią dopiero trzecia znaleziona w albumie podobizna odpowiedziała jego intencji pl/7014/7014_6288_000134.flac|14.57|4.2043|śliwek iluż chłopcom ułatwiła w ten sposób przetrwanie najcięższych miesięcy głodu iluż tą pomocą uchroniła od opuszczenia ław gimnazjalnych i dopomogła im przez to wyjść na ludzi była ona ważną instytucją przy tej bramie pl/7014/7014_6288_000135.flac|17.09|4.1581|czeka go teraz najtrudniejszy obowiązek zbliża się godzina kiedy trzeba iść księży budzić w tych chwilach przychodzi nań zawdy pewnego siebie jakieś gniotące osmętnienie tedy klęka przy klęczniku albo opiera się łokciem o drzwi zakrystji pl/7014/7014_6288_000136.flac|12.27|4.1966|to się przypatrz wskazał majestatycznie na otwartą księgę malarz przyjrzał się kolorowej odbitce po czym przeniósł wzrok na księdza bystry to był człek już zrozumiał pl/7014/7014_6288_000137.flac|11.67|4.1537|do znaku tak jak we śnie i gdy tak silił wzrok w tę ciemność długo uporczywie a na płacz mu się już zbierało z tej próżnej niemocy obaczył nagle przed oczyma smoka pl/7014/7014_6288_000138.flac|14.95|4.1395|ślimakami i bobem i diabeł wie cem jesce bo ja sie nie tknął tego ehę temu to podają obiad pan osobno je ja osobno naprzódy jakieś pomyje zmącone pan odstawia pl/7014/7014_6288_000139.flac|10.15|4.1803|abo znowu ponad przepaścią seł na samym kraju na ostatnich kamykach choć drogę miał wolną co sie tyz pan strachu najadł to ani ani za zycia bych nie chciał pl/7014/7014_6288_000140.flac|10.21|4.177|już czas największy naród sie niecierpliwi a to bałwan słyszy przez drzwi a wraz chrzęst łóżka i stąpania bose po podłodze pl/7014/7014_6288_000141.flac|15.78|4.1509|po czym podszedł do wozu pijanym jakby od wzruszenia krokiem odkręcił od luśni lejce wsiadł do półkoszek i pojechał odtąd trafiały mu się częste okazje bo już miał oczy wzwyczajone do wyszukiwania ich wśród zgiełku zdarzeń pl/7014/7014_6288_000142.flac|16.0|4.1224|tajemniczość długo znów krążył po salonie rozkoszując się tą myślą w pewnym momencie przystanął ba ale co na to powie józefina tak od czasu gdy został w swej myśli napoleonem nazywał kaśkę kucharkę pl/7014/7014_6288_000143.flac|18.98|4.3536|pan mówi miemce ale to jakiś rzekę ućciwy ten miemiec obiecał jej widać przed ślubem ze ją po włochach obwiezie coś przeszkodziło potem pewnie przysły dzieci trza je było wychować tak minęło lat śtyrdzieści i teraz ją obwozi jak przyobiecał ino trochę za późnawo pl/7014/7014_6288_000144.flac|17.42|4.2937|pierwszy głos mówił miejże rozsądek człowiecze i kiedy cię ta gdowa rada widzi coś zaprzeszłego roku u niej służył to się z nią ożeń i będziesz miał miejsce przecie to szczęście dla ciebie wiesz jak trudno nie mającemu majątku przyżenić się do gruntu pl/7014/7014_6288_000145.flac|12.37|4.2784|to że napoleon prowadził wojny i bitwy wygrywał to tylko okoliczność okoliczności szczęśliwe i nic więcej posadzić by go we wiórkach a widzielibyśmy co by zdziałał pl/7014/7014_6288_000146.flac|11.25|4.0005|bowiem dopiero tydzień temu jak widział napoleona w sztuce którą pokazywali w miasteczku przejezdni aktorzy o ten sam podbródek te same usta nos pl/7014/7014_6288_000147.flac|14.05|4.1683|trzeci raz znowu tak było kazali nam sie ubrać na paradę i wyruszyć na błonia tam miał przyjechać jednorał jakiś najstarszy i mieli my mu sie przedstawić ubrali my sie wzięli zbroję i wymasierowali potem my pl/7014/7014_6288_000148.flac|18.18|4.2152|i niejeden raz podobnie się zdarzało czasem jakaś litościwa gaździna u której nie było nikogo takiego coby go bronią odstraszał przyjęła go do domu na czas jakiś to robił pomagał jej całem wdzięcznem sercem i nie widać było po nim aby mu co w rozumie brakowało pl/7014/7014_6288_000149.flac|11.27|4.3522|i całe lato minęło a nie dał znaku o sobie ani do żony nie napisał ani pieniędzy nijakich nie przysłał aż niespodziewanie pod jesień przyjechał pl/7014/7014_6288_000150.flac|12.5|4.0664|czwarty stęknięcie groźne w imię ojca i syna puka jeszcze raz ki djabeł wypada ze wnętrza to ja kościelny też jegomość pl/7014/7014_6288_000151.flac|11.54|4.091|a gdy ta nie będzie wiedzieć co ma na to odrzec powie jej z odpowiednim do ważności chwili namaszczeniem przyrzekłem zwrócić swój dług gdy zostanę proboszczem oto jest pl/7014/7014_6288_000152.flac|11.43|4.455|no zbieraj sie przynagla pan no dyć dobrze ja gotowy pakunki zaraz bierę mówię ale jakze tak na piechotę przecie tu moze mają jakie bydlę coby pan na nim zjechał pl/7014/7014_6288_000153.flac|17.22|4.2|takie to miasto wenecyja i taki w nim naród jakby paniezus wsyćkie miasta skrony bezeceństw jakie sie w nich dzieją jako drzewiej sodomę ogniem siarkowym postanowił spalić to by to miasto z pewnością musiał wyminąć bo telo piekne jest co aze cud pl/7014/7014_6288_000154.flac|12.91|4.1185|nie chce zawrócić pognał pan podumał chwilę no bier kufry i pódziemy i poślimy ale insą drogą o której panu powiedzieli ze je krótsa i do inse stacyje prowadzi pl/7014/7014_6288_000155.flac|19.2|4.3874|mieli na sobie obcisłą przyodziew na nogach kyrpce kapelusiki nieduze na głowach włosów widać nie strzygli bo im spadały w strąckach koło syje rośli byli i śmigli a na twarzach carniawi i śniadzi ocami patrzyli bystro i nic ni mieli przyjemnego w sobie oświaty tyz zadne widać nie było na nich pl/7014/7014_6288_000156.flac|15.45|4.2358|talma który z davidem był w przyjaźni wiedział już coś o tym i na pytanie kto to jest odrzekł bez namysłu to jest ksiądz jegomość napoleon o widzisz taylerandzie jakóbinie stary talma odgadł od razu a podobieństwo pl/7014/7014_6288_000157.flac|16.49|4.1669|pójdziemy se na miedzę mówiła błażkowa do jednostronki tam jeszcze nikt nie wypasł trawa jak to zboże wysoka bedzie łysinka mieć uciechę ino trza słuchać tędy iść którędy ja powiem bo tam ciasno nie wiem jako się obie pomieścimy pamiętasz pl/7014/7014_6288_000158.flac|19.9|4.2523|uszczęśliwiony ksiądz łopatka zawołał józefinę i jął pytać co sądzi o portrecie już mam tego portretu dość wybuchła potokiem słów od trzech miesięcy nic i nic ino o tym portrecie żeby to choć co godnego głupiaś posłał po tayleranda kto to jest wskazał malowidło pl/7014/7014_6288_000159.flac|15.13|4.2396|a żeby cię zaraz zaraz kościelny cofa się na to idzie ku bramie kościoła tu postoi porozmawia z tym lub z owym i wraca za chwilę ku drzwiom posłuchawszy znów puka lecz już energicznie pl/7014/7014_6288_000160.flac|17.13|4.1595|sądzić chodziłoby teraz o to jak ludziom okazać swoją zatajoną dotąd wielkość swoją jakby rzec napoleońskość problem czynu długo się zmagał z nim w swych myślach ksiądz łopatka wreszcie rozwiązał go najniespodzianiej prosto i szczęśliwie pl/7014/7014_6288_000161.flac|10.51|4.3267|łysina zato była tłusta pasała ją sama błażkowa i wodziła poza płoty gdzie i którędy wie sam bóg na którego się odwoływała gdy jej kto niechcący zarzucił szkodę pl/7014/7014_6288_000162.flac|16.57|4.1412|ale jakze ich przeprosić skorom ich tak sklął no moze myślę na jutro sie udobruchają posełech w miasto natrafiłech na restouracyję i z tego strapienia opiłech sie tak ze nie bacę jakech noc ka przebył bo ch sie na drugi dzień nalazł sam nie wiedziałech pl/7014/7014_6288_000163.flac|15.87|4.3069|przysły tak ech zrozumiał niby z tego co w jakimsi języku gadali ja tez wpadł w złoś co myślicie na taki interes jak nie zacnę teremtetować cy ja was sukał psie jakieś kto mie do jazdy namawiał ka piniądze oddejcie mi tu zaraz bo jak nie to pl/7014/7014_6288_000164.flac|13.65|4.2609|ale ze to wsyscy jadą bez hamburg ja se udumał pojechać na tryjestr bo ja juz taki wse był od casu przekorny no i nie wiem jakim cudem zwiedzieli sie o tym moim zamyśle w tryjestrze bo mi przysłali papiery pl/7014/7014_6288_000165.flac|18.0|4.1289|widocznie koalicja przez szpiegów swych tu pracowała a nie zastał już biednej józefiny która zabrawszy na pamiątkę wiele rzeczy drogich nie czekając wyroku komisji koalicyjnej progi wersalskie opuściła ksiądz napoleon łopatka zrozumiał rzecz i wpadł we wściekłość pl/7014/7014_6288_000166.flac|12.55|4.0832|ino mi to przeskadzało zech musiał co chwila uskakować coby onycek nie skalać w nawozie w takiej paradzie postępowalimy po stopniach bo tam ulice były jak schody az my sie wydostali na jakiś plac nieduzy tu pl/7014/7014_6288_000168.flac|19.9|4.4081|na taką paszę jaką ty masz inszaby na ten przykład dała ze dwa skopce ale na ten przykład mówię to sie nimasz o co złościć paś że sie paś łysinie się już boki zaokrągliły z oszczędności jednak łykała trawę przegryzioną wpół bo kto wie co jutro może wypaść zawdy i na przyszłość trza mieć wzgląd pl/7014/7014_6288_000169.flac|14.36|4.3796|ze wsyćkich okien pocęły sie wychylać głowy rozmaite najcęściej śniade kosmate i nie umyte i pocęły latać słowa wykrzyki niezrozumiałe jednoch se ino zapamiętał co się cęściej powtarzało to jest forestieri pl/7014/7014_6288_000170.flac|10.89|4.3516|poza miastem jest wzniesienie jak sie stamtąd popatrzyć to cała dolina az po góry jeden kwitnący sad białe cyrwone niebieskie wseleniejakie zieloności pl/7014/7014_6288_000171.flac|14.14|3.9455|wieków łysince lepiej niż mnie bo przecie obuta racice się nie zedrą a mnie się kierpce zdarły doznaku i nima za co kupić tak trzebaby soli nie kupować bez dwa jarmarki musiałaby się łysinka obejść niesłoną wodą pl/7014/7014_6288_000172.flac|19.93|4.1711|co powiadacie cudowali sie nie wierząc zrazu dyć ech sam na swoje ocy widział nie z bliska co święta prawda ale znowu nie z tak daleka cobych nie ozeznał jak se siedział na jednym kiju co sie tam ka jak nazywa drugim wiosłował i tak jechał ho ho oni nie takie śtuki jesce znają pl/7014/7014_6288_000173.flac|17.14|4.2248|mnie było wojtek na imię a bratu starszemu szczepan tatuś pomarli zawczasu i my z matusią gazdowali szczepanowi przyszły roki że musiał stajać do odbiórki i za drugim razem z wiesną odebrali go do wojska pl/7014/7014_6288_000174.flac|14.3|4.1323|a jak wam bedzie słoneczko świeciło to przecie na mój grunt nie poleje dyć każ by i ja sie wtedy wicie będę w polu uwijał nic nie umieli odpowiedzieć wszystkim przypadały do serca rozumne słowa pl/7014/7014_6288_000175.flac|12.24|4.0496|taka moiściewy była opatrzność na mnie co mie po włochach obwiezła straśnie ciekawe rzecy powiadacie wtrącił ktoś ze słuchających gdy jędrek przerwał ale coz było w tych włochach pl/7014/7014_6288_000176.flac|11.38|4.3256|dyć my już słyszeli to usłyszycie drugi raz nie zawadzi słowo boże rozpoczął pisarz jest jako światły chleb który się nigdy nie przyje pl/7014/7014_6288_000177.flac|12.34|4.2442|co tam ta kapliczka znaczy rzekł wskazując biały punkt na pochyłości ku któremu właśnie zbliżała się w najwyższym rozpędzie chmura kirasjerów ta kapliczka stoi tam nie bez przyczyny pl/7014/7014_6288_000178.flac|17.62|4.3537|zaraz jak my ino rusyli stanąłech se przy poręcy i ni mógech sie doś napatrzyć jakby wam to przedstawić to tak wiecie jakby natenprzykład całą doliną nowotarską zalała cego boze nie daj woda a my po niej z tą chałupą płynęli to musi być strach pl/7014/7014_6288_000179.flac|17.55|4.4639|ale niech jeno kto przyszedł i z żartu nóż mu pokazał już go nic nie utrzymało uciekł w pole i już się nie nawinął do spotkanego kogoś kto mu wyrzucał słowami nie dobrze ci tam było nie mogłeś tam ostać lub podobnie inaczej powiadał pl/7014/7014_6288_000180.flac|17.85|4.2806|palili niewiadomo czem się żywił pono bukiew zbierał i łuszczył co dziki poostawiły to znowu jawór pod lasem obłupił i skórę oną ssał dla słodkości jaka się w niej ma najdować któż wie co zresztą już nie jadał i żył tak póki nie umarł pl/7014/7014_6288_000181.flac|19.15|4.4048|na stacyi telo piekła ze choćby sto jarmaków zegnał w jeden kosar to nie byłoby głośniej myślę co ino łakomstwa w rzymie to sie tam zleciało ten ci zachwala hotel taki ten taki ten znowu insy tamten juz głos stracił od krzyku ręcami ino jakieś znaki daje a wsyćko jak osalałe pl/7014/7014_6288_000182.flac|18.82|4.2635|tam był wąwóz głęboki niewidoczny ze wzniesienia przecinający pochyłość nim się końmi i ludźmi wypełnił chmura stopniała o trzecią część reszta przejechała po tym moście krwawym pognała dalej ku równinie lecz już osłabiona w pędzie i w swej masie nie zdołała złamać czworoboku pl/7014/7014_6288_000183.flac|13.37|4.2556|nieraz też któraś z kobiet bo go te jeno litowały zapytała go jakże ci tam wojtuś przy tem wojsku było on na to z pewną przechwalą he he ja już nie wojtek ja szczepan pl/7014/7014_6288_000184.flac|18.92|4.3194|włochach dowiecie sie ho ho dowiecie sie niemało ino bądźcie cierpliwi to dopiero pocątek na cym ja to stanął aha jak my do hotelu pośli no nic w hotelu jak w hotelu ja sie plątał kanych mógł a pan sie gotowieł do drogi kazał se dziewcynę przywieść coby mu bieliznę poukładała pl/7014/7014_6288_000186.flac|15.39|4.2511|owa gorliwość zdwajała ba setniła nieraz jego siłę tak że kupy całe gromił jako on samson biblijny i wszyscy już uwierzyli w jego moc nie z tego świata i nikto zemsty nie śmiał szukać na nim choć i niejeden pocichu jej pragnął pl/7014/7014_6288_000187.flac|13.51|4.1026|z dzieł wyczytanych wyniósł wielką korzyść zobaczył napoleona mniej niż się sądzić zwykło niedościgłym zobaczył go podległym ludzkim zawodom i klęskom i owo podobieństwo ów pl/7014/7014_6288_000188.flac|17.86|4.2718|powiadani ze to zbójnicki uwierzyli a dwa braciski tak sie śmiały ze sie az po ziemi walały wesołe były zebraki na odchodnym kupiłech niewycytajęcy dwie relikwije święte po korunie ino nie bacą z jakiego świętego przyniósłech haw babie niech se ta pl/7014/7014_6288_000189.flac|13.28|4.1954|oto bowiem ci wszyscy przez niego dawniej sądzeni a było ich dość sprawnie bo coś przeszło nad stu zmówili się w jednym czasie i zastąpiwszy mu drogę zabili nec pl/7014/7014_6288_000190.flac|13.4|4.0621|jadąc pomału z przekonaniem coraz to mocniejszym jakby mu się lżej przez to czyniło powtarzał w koło tu ktoś winien i podszepnęło mu nie wiedzieć co że winni tu niesprawiedliwi ludzie pl/7014/7014_6288_000191.flac|17.42|4.004|spojrzawszy jeszcze raz krytycznie na ludzi zebranych w kościele i na zegar w zakrystji idzie budzić księdza wikarego stanąwszy w sieni przy drzwiach nasłuchuje chwilę poczem puka zwolna delikatnie kto tam odzywa się senny głos z pokoju pl/7014/7014_6288_000192.flac|12.94|4.0745|cyrka szepnął tomek za cyrka powtórzył pisarz i zaraz dodał dwa tygodnie słonka nie widać paniezus zasłonił swoje oblicze przed nami pl/7014/7014_6288_000193.flac|11.4|4.179|mam szary płaszcz ach to znakomicie ten właśnie był w szarym płaszczu tylko guziki błyszczące to można łatwo dać przyszyć zresztą wszystko w porządku pl/7014/7014_6288_000194.flac|11.17|3.9727|mowy tej używała w ostateczności gdy już w chałupie błażkowej nie było bo przy niej to niczego chęciom jej nie zbrakło miała wszystkiego po uszy trudno powiedzieć ale po kolana pl/7014/7014_6288_000195.flac|15.0|4.1561|zwróciłech sie do poganiaca i zacąłech mu na rozum wykładać ze niech sie nie boi ze zarobi ze tych ludzi na świadków bierę ale nie nie dał se wyłozyć pognał co było robić nakląłem mu ino w duchu i zawróciłech nazad pl/7014/7014_6288_000196.flac|14.13|4.1021|dejcież mi usiąść ozwał się cyrek i zwracając się do wójta szepnął cztery flaszki wszyscy ździwieni odstąpili go patrząc po sobie a wójt skoczył do szafki i postawił na stole cztery litry pl/7014/7014_6288_000197.flac|19.47|4.151|niebawem zwrócił swój orli wzrok na swe otoczenie nie może to być sądził słusznie żeby jego napoleona łopatkę otaczały figury pospolite zwykłe jeżeli on historyczną jest osobą to tym samym i wszyscy którzy są w jakimś stosunku do niego stają się historycznymi pl/7014/7014_6288_000198.flac|13.26|3.8759|jakież było jego zdumienie gdy usłyszał wyrok skazujący go za zbrodnię wyraźnie słyszał za zbrodnię na trzy miesiące kryminału jakby go kto znienacka pałką w łeb uderzył pl/7014/7014_6288_000199.flac|10.59|4.0388|pytam sie pana cyje tyz to te pałace nicyje powiada mi tak sobie stoją bogactw jest duzo jakech juz powiedział ale ino po ścianach i po magazynach pl/7014/7014_6288_000200.flac|12.52|4.1226|myśleć po niejakimś czasie zatrzymał się przed lustrem długo i badawczo przyglądał się swojemu obliczu wprost i z profilu przybierając przy tym różne miny groźne kamienne majestatyczne pl/7014/7014_6288_000201.flac|10.51|4.1451|następstwa nieobliczalne przydał zasłyszawszy uwagę ksiądz łopatka a wszystko to z przyczyny kapliczki o gdyby nie ta kapliczka wzdychał często pl/7014/7014_6288_000202.flac|14.46|4.2291|co tyz to za naród myślałech se idący w górą ani tak z nim ani owak jak i z tym osłem pan na mnie cekał rozmawiał z włochami niecierpliwił sie juz widać skoro mie dojzał coz pyta sie wartko pl/7014/7014_6288_000204.flac|10.44|4.1377|z tym zadowoleniem lekkim poszedł między ludzi i pokazało się dopiero teraz że nie umiał żyć po prostu nie był do życia wyuczony pl/7014/7014_6288_000205.flac|19.43|4.1013|doiła ją zawdy sama nie mogąc się na nikogo spuścić bo też doiła kunsztownie jak nikt tajemnice przytem miała swoje jeszcze od matki a pochlebstwami więcej mleka wyciągła niż krowa mogła dać widzisz mówiła do niej jakaś ty cacana insza by już dawno przestała dawać a łysinka sie doi nie ustaje pl/7014/7014_6288_000206.flac|11.58|4.0996|ksiądz łopatka wiedział już kim jest ściągnął brwi w skupieniu groźnym prawdziwy wódz przed bitwą i nie gorączkował się ważył czym naprzódy uderzyć pl/7014/7014_6288_000207.flac|13.96|4.1625|cyrek podszedł zwolna i nalał kto nie pije nikt nie odpowiedział więc przypił do pierwszego z kraju poprzysuwali się w milczeniu i nieśmiało żaden nie chciał być ostatnim pl/7014/7014_6288_000208.flac|12.31|4.3017|kanysi sie z nią poznajomił i potem jej juz ciągle towarzysył kiedy niekiedy ino zajrzał do hrabine a ta jangielka nie bardzo była mu rada widzałech zeby mnie była wolała pl/7014/7014_6288_000209.flac|17.88|4.2957|pan mi powiedział ze po ślubie młode państwo zwycajnie tam przyjezdza jednego razu pojechaliśmy oba z panem na łódce na morze po drodze spotkaliśmy tyz łódkę pozieram i widzę siedzi w niej dwoje ludzi starych moze koło siedemdziesięci roków abo więcy pl/7014/7014_6288_000210.flac|17.2|4.2405|djabeł mie kusił coby podejść blizy ale ja sie nie dał skusić bom i tak bez jego porady słysał choć ech ta i przygłuchnął wrzekomo ize pan sie chwalił mną i powiadał ze juz od dawnych lat u niego słuzę a panie sie zaś ciekawiły moim białym strojem miałech se pomyśleć pl/7014/7014_6288_000211.flac|14.82|4.1646|miało mi przyjść na myśl kto tyz za kim jeździ cy my za nimi cy one za nami ale ze to w kościele było tom juz nie chciał obrazać pana boga głupością światową skłoniłech sie ino grzecnie jakech umiał i pl/7014/7014_6288_000212.flac|16.8|4.1849|mnie tak nie ukrzywdziła co to przytykać no no nie markoć żech cię posądziła niechcący na prawo tu koło płotu kanyż tam idziesz ozgniewała się na piękne moi mili kanyż tam idziesz powiedz udobruchała sie przecie no chwałaż bogu pl/7014/7014_6288_000213.flac|17.74|4.1644|przyje nie cicho tam tak samo jak manna niebieska nie jak placek owsiany cit słuchajcie a kto je będzie słuchał nieśpiący ciągnął pisarz tego uszy staną otwarte na wszelkie słowa mówiące i pisane pl/7014/7014_6288_000214.flac|12.22|4.1416|na odpuscenie wsyćkich grzychów moich i na więksą chwałą twoją amen no dobrze wsyćko ładnie przyświadczyli skoro jędrek wytchnął ale o rzymie nic nie opowiadacie a my ciekawi pl/7014/7014_6288_000215.flac|13.2|4.1507|nie opuszczał się ksiądz łopatka na pojętność malarza choćby to był i david i jak się pokazało miał uzasadnione racje ku temu któż wie jakby był portret wypadł gdyby nie jego osobisty dogląd i kontrola pl/7014/7014_6288_000216.flac|17.14|4.3646|ale ba tak istotnie od karczmarza który go w zeszłą dopiero niedzielę namawiał aby ostał u niego furmanem jeździłby jeno po tabak za granicę węgierską do miasta kawał światu kraj nowy cóż ono go wtedy cofnęło że nie przystał pl/7014/7014_6288_000217.flac|12.62|4.059|ja se ta nic z tego nie robił miałech za to błogosławieństwo to myślę więcy warte jak pańska przychylność zreśtą myślę se wygniewa sie to sie i wydobrzy i tak tyz było pl/7014/7014_6288_000218.flac|15.22|4.3293|a gdy wszyscy milczeli podniósł głos i tak prawił ksiądz pleban dokumentnie wyłożył o co się rozchodzi nie idzie prawi o tych co się zabawią w karczmie albo w kółku bo co biedny człek ma w niedzielę robić pl/7014/7014_6288_000219.flac|18.56|4.2424|nogę odniesiono jęczącego w czasie ulewy i grzmotów na plebanię po czym za poradą wezwanego z miasteczka lekarza przewieziony został do szpitala tu dopiero po założeniu mu opatrunku i uśmierzeniu bólu mógł objąć myślą spłoszoną obraz i znaczenie nieszczęśliwego wypadku pl/7014/7014_6288_000220.flac|17.59|4.2952|spływały też nań można by rzec z tego portretu nowe siły ambicje nieograniczone i oczywistość potęgi majestatem napełniony kroczył dumnie po swych apartamentach wersalskich a uderzał w jego postaci z daleka główny atrybut wielkości gest i postawa pl/7014/7014_6288_000221.flac|16.8|4.265|dali każdemu numero i kazali nam kwater podług tych numerów szukać poszedł ja szukać tej swojej kwatery ale czy ja to numera znam nałaziłech sie jeno po próżnicy i wreszcie coż było robić noc już przysiadła domy i kwater nie było widać pl/7014/7014_6288_000222.flac|11.99|4.2347|pewnego razu przyjechał doń na partyjkę pan poborca z miasteczka przyjeżdżał nieraz i odjeżdżał rzecz zwyczajna jak wschód i zachód słońca po których nic się nie zmienia pl/7014/7014_6288_000223.flac|13.17|4.2021|teraz w kościele ma urzędowanie wydobywa ze szaf szały i przybiory do sumy rozważa nad szufladą wysuniętą jaki na dziś ornat żeby symbolizował charakter święta wyciągnąć pl/7014/7014_6288_000224.flac|10.48|4.1037|podszedł ku ścianie gdzie wisiały oprawne w wyrzynane ramki fotografje zbiorowe dawniejsza po maturze i późniejsza po ukończeniu seminarium duchownego pl/7014/7014_6288_000225.flac|19.54|4.4083|i gdy go kto zastraszył tak się zmieniał że prawie nie tym był szczepanem jakby go co w tym strachu znów na inszego przekręcało oczy wyskakiwały twarz bladła a mowa mu się tak przeinaczyła że niktoby go po niej nie rozeznał nawet słów dobierał inszych niż we zwyczajnej gwarze pl/7014/7014_6288_000226.flac|19.98|4.0857|choć ten głos nie był jak się już rzekło wewnętrznym i jak widać z powyższych kwiecistych obrazów tak jeno mógł kurzawę żyd karczmarz zachęcać ale na to on nie baczył niech był ten głos skąd chciał skoro dobrze doradzał tak mu się już stanowczo widziało powiedzieć można uwierzył w swoje powołanie pl/7014/7014_6288_000227.flac|15.35|3.9807|toście ojca świętego całkem nie widzieli pytały zawiedzione słuchaczki widziałech go tak z bliska jak was tu widzę ale do tego dopiero dojdziemy teraz my są w kościele świętego pietra to nie przerywajcie boby sie mi pomiesało pl/7014/7014_6288_000228.flac|16.98|3.9725|była to amatorska fotografia z majówki z czasu gdy już był we wiórkach proboszczem na romantycznym tle lasu na spadzistym terenie gruntu rozłożona widniała cała grupa przedstawiciele różnych stanów w idylicznej można rzec pasterskiej równości pl/7014/7014_6288_000229.flac|18.69|3.9759|na kimże się tu mścić z tego zabrał się z gminy zaszedł na odludne działy które graniczyły z wsią sąsiednią a że był głodny i zmęczony siadł na rozstajnych drogach i nie widząc nikogo z ludzi jeno pustkę rzekł głośno z przekonaniem nie ma sprawiedliwości pl/7014/7014_6288_000230.flac|16.69|4.0921|za to będzie miał życzliwość i wspominanie dobre na wiek wieków tak to kurzawa zbył się ojcowizny i miał prócz życzliwości i wspominków jeszcze zadowolenie w sercu z tego ani takiej zapłaty hojnej za ten mizerny skrawek nie przypuszczał pl/7014/7014_6288_000231.flac|10.23|4.2444|nawet ten kosmyk włosów opadający na czoło prawdziwy napoleon nawet by się ksiądz proboszcz nie potrzebował na scenę nic zmieniać jeno ta rewerenda pl/7014/7014_6288_000232.flac|11.08|4.1657|są tam dwie takie wieze strach pojrzyć a jesce więksy strach stanąć blisko ktorej tam w tym mieście niedługo my pobawiali bo sie panu mojemu śpiesyło do florencyje to pl/7014/7014_6288_000233.flac|12.06|4.1485|szczęściem jar nie był głęboki skończyło się na tym że się woźnica trochę potłukł konie wyszły z okaleczeniami ale ksiądz łopatka skoczywszy w krytycznym momencie z wozu złamał nogę pl/7014/7014_6288_000234.flac|11.78|4.1784|ja prosem pieknie ich miełości jaśnie wielemoznego pana ze saflar od zakopanego zaraz ech was powiada po stroju poznał a coz wy tu pyta sie robicie pl/7014/7014_6288_000235.flac|19.44|4.0866|jeden błąd jeszcze miał w rozumie jakiego dawniej u niego ludzie nie widzieli noża się ogromnie strachał o czem gdy się młodzież we wsi jak zwykle lekkomyśląca zwiedziała już nie miał od niej spokoju wszędzie go temi nożami jak psi szczekaniem zająca pędzili pl/7014/7014_6288_000236.flac|12.04|3.9891|daje znaki ministrantom co i kiedy mają robić odpowiada razem z organistą księdzu poddaje pieśniom ton a udział jego indywidualny w śpiewie zdumiewa cały kościół pl/7014/7014_6288_000237.flac|18.84|4.0962|siedział bez ruchu i bez żadnego myślenia drewniał pomału czasu idącego nie czuł nic nie czuł jeno ciężkość na piersiach duszącą jakby się góra piasku na nie zwiezła i czarność przed oczami jak ścianę jak mur wyszedł nareszcie z więzienia wrócił do wsi pl/7014/7014_6288_000238.flac|12.45|3.8573|iż już nic do owych słów dodawać nie myślał była to w sam raz dla kurzawy wiara on bowiem zdawna gorliwym był o sprawiedliwość jeno nie znał skąd jej się krzywda najciężliwsza dzieje pl/7014/7014_6288_000239.flac|18.8|4.2789|zasadzał się stąd i zowąd aby coś rozumem pojąć ale na nic popróżnicy głowę se mozolił gdy zaś poczynał uparcie z całym wysileniem dumać to uczuwał że mu się coś w rozumie mąci jakby gq obłęd głupi napastował i dał już spokój głowie już nie dumał pl/7014/7014_6288_000240.flac|18.04|4.1326|kryje łysinę czoła w dłoń rozwartą i podaje się zadumie w chwili tej zdaje mu się ciężyć ten urząd kościelnego złożyłby go już ze swych ramion ale jakże syna nie ma któryby go mógł zluzować a urząd ten od niepomnych czasów był przy jego familji pl/7014/7014_6288_000241.flac|18.77|4.3112|mapa europy inaczej by wyglądała wkrótce dzięki zabiegom lekarskim noga się wygoiła i ksiądz łopatka aczkolwiek uchromujący jeszcze na tę nogę mógł już opuścić szpital czyli raczej wyspę elbę jak się wyrażał równocześnie odeszła też odpowiednia opinia lekarzy do pl/7014/7014_6288_000242.flac|16.87|4.0607|ludzie się patrzą bój się boga mówiła błażkowa uważaj na się i na mnie uwazuj przecie bo jak dojrzą to bedzie piekło co ja już dyabłów skróny ciebie zjadła to ani ani zawiedłach cię do najpiękniejszej trawy jeszcze ci mało nie wszystko twoje co oczy widzą pl/7014/7014_6288_000243.flac|11.05|4.1936|i przyszło jesteśmy oto na elbie mieszał następstwa aktów koalicja tryumfuje lew upadł komisje obradują wzywają świadków śledztwa pl/7014/7014_6288_000244.flac|10.24|4.1198|sukam dalej po sobie do ostatka ni ma a miałech jesce ze sobą kielkanaście śrebła na wypadek co robić stoję głupi i coraz mi jest gorzej pl/7014/7014_6288_000245.flac|17.26|4.406|napoleonizm co go tak jako coś nadzwyczajnego zrazu zaskoczyło stało się teraz rzeczą daleko jaśniejszą i na krytycznych podstawach opartą teraz już wiedział sam ze siebie nie od jakiegoś tam czapkiewicza choć to zgoła bystry człowiek jak się okazało co ma o tym sądzić pl/7014/7014_6288_000246.flac|17.49|4.3098|ani człek wie moiściewy co go może trafić gotowi zarżnąć co myślicie bajże baj ktoby cię ta zarzynał coby komu z tego przyszło ho ani wiecie co kto myśli cóż przyjdzie z tego ludziom że biją inszych a biją pl/7014/7014_6288_000247.flac|18.5|4.0783|zmalał nikto by go już za olbrzyma nie wziął osiedla ludzkie omijał zdaleka po boku chodził ze zwieszoną głową wygląd miał smutny na wejrzenie jak niedźwiedź po spowiedzi ludzie też widząc go takim zgnębionym śmielej poczynali mu zazierać w oczy ba dość nierzadko witali go śmiechem pl/7014/7014_6288_000248.flac|16.14|4.285|ta gorliwość zarównie czyniła rękę jego coraz to mniej lekką coraz to więcej podobną do młota sam już nareszcie wagę siły swojej stracił i co się nie wydarzyło oto jednego pogodnego rana dostał kurzawa wezwanie do sądu pl/7014/7014_6288_000249.flac|17.74|4.1596|obciągnie poczem gdy ksiądz już gotów i ministrantowie przed nim ustawieni otwiera w ciżbie drogę do ołtarza sam jeden zastępując rząd milicji i straży pożarnej słucha go wszystko od starych do dzieci groźnych strzeleń jego oczu boją się jak smagnięć bicza pl/7014/7014_6288_000251.flac|14.95|4.2358|nic ni ma mówi ani osła ani zadne rzecy ktora jego jest leć wartko zatrzymaj poganiaca niech zawróci poleciałech w te pędy dostałech sie wnet na otwartą drogę widzę go z daleka wołam ten nic jak głuchy pl/7014/7014_6288_000252.flac|17.52|4.1661|casem dał mi ją na mieście cobych niósł ale ja na niej nic ni mógł zrozumieć bo po miemiecku była durkowana i jakiesi miemieckie obrazki w niej były prześlabizowałech ino na okładce jedno wyraźniejse słowo bae dec ker ale tyz nie wiem co miało oznacać pl/7014/7014_6288_000253.flac|17.74|4.2265|nie wiem do znaku jakby sie to biło e tak ta pewnie od parady trzymają se wojsko naród cywilny za to straśnie zmyślny nie chce mu sieta po prawdzie do nicego przyłozyć ućciwie ale za to stuki zna lepse niz cygański naród on wam bedzie po morzu na kiju jechał pl/7014/7014_6288_000254.flac|10.84|3.8733|nie ino chcę wypić za wasze zdrowie a potem już do reszty wy moje pokrzepcie w ręce dej boże cyrek pożegnął się ze wszystkiemi pl/7014/7014_6288_000255.flac|14.25|4.2269|budownicowie przez to pewnie to chcieli pokazać ze telo stopni jest do nieba w kościele w środku nie jest tak pieknie jak u świętego marka w wenecyi ale tyz za to gmasysko okropne pięć naskich kościołów w nim by sie letko schowało pl/7014/7014_6288_000256.flac|11.02|4.2621|dostąpili skoroście przy takich rzecach byli ktore ino w niebie jak bóg lutościwy da komu oglądać bedzie mozna mówili słuchający a jędrek nie przeczył temu i dalej ciągnął swoje pl/7014/7014_6288_000257.flac|11.02|4.2909|przeczekuje chwilę jakąś poczem znów puka już wyraźniej czego tam niech też jegomość wstają mówi głośniej bo już ludzie są w kościele pl/7014/7014_6288_000258.flac|13.4|4.3736|wójt bełkocąc coś niezrozumiale wyprowadził go do sieni lecz nie dojrzał już złośliwego uśmiechu na ustach cyrka bo ten szybko przechybnął próg splunął potem przed siebie poprawił kapelusz i poszedł pl/7014/7014_6288_000259.flac|10.19|4.3752|szczepan już nie wiedział teraz co ma robić ulica owa była wąwozem głębokim i jeszcze płotem ogrodzona a tu z dwóch stron pl/7014/7014_6288_000260.flac|18.73|4.3448|to panie szelmy niemcy plemię zachłanne gotowi nam i mickiewicza zaanektować że to niby od mtze a jakże kopernika nam ukradli choć nazwisko jego czysto polskie pochodzi od koper pan poborca stał się etymologiem od czasu gdy zaczął rozbierać w rozumie swoje nazwisko pl/7014/7014_6288_000261.flac|12.03|4.2436|wtedy mój pan zwrócił sie do ludzi stojących wokoło i zacął sie rozpytować dopieroz i ja mógłech sie im przyjrzeć wsyscy byli chłopy choć niby to miastowi ani jednego pana między nimi pl/7014/7014_6288_000262.flac|15.28|4.1794|ten ciągnie w prawo ten w lewo ten w tę ten w ową stronę widziało się ze mnie juz ozerwią bom kufrów z rąk nie wypuscał a drą sie jak wsyscy diabli mnie tyz złoś porwała wściekła i wrzasnąłech na cały głos psia krew pl/7014/7014_6288_000263.flac|17.97|4.1007|unaocznijmy sobie jeden tylko jego występ jedną niedzielę z liczby całorocznych świąt w których pełni swój urząd w kościele choć mieszka spory kawałek drogi od kościoła już o wczesnej godzinie ledwie dzień zaczyna się robić jawi się na plebanji po klucze pl/7014/7014_6288_000264.flac|11.02|4.4095|jangielka tam pojechała i pan postanowił za nią miałech powiedzieć panu co sie tyz to po górach za babami włócyć kie ich tu doś alech juz nic nie powiedział pl/7014/7014_6288_000265.flac|18.43|4.4911|jak którędy mam jechać i pisali coby ino piniądze posłać to tam juz bedą cekać na mnie ze sifkartą i zabierą mie ze sobą na morze ja też duchem świętym nie natchniony usłuchałech dobrej rady bo mi sie taka widziała piniądze posłałech naprzód i pojechałech do tego tryjestru pl/7014/7014_6288_000266.flac|15.37|4.0544|no na okręt niby na sif po naskiemu straśnie wieldzaźna machina kościół by na niej mógł stanąć dzieli sie na dwie klasy po jednej stronie siedzą lepsi po drugiej zaś pośledniejsy naród ja był po tej lepsej stronie pl/7014/7014_6288_000267.flac|12.95|4.3585|ty wojtek pójdziesz ja sie nieraz i opierał jak mi sie niebardzo chciało czemu raz szczepan nie idzie ja zawdy bedę chodził ale cobyś z matusią zawdy stronę szczepana trzymali pl/7014/7014_6288_000268.flac|17.4|4.2874|ludzie se chodzą rozmawiają nikto na księdza uwagi nie daje dopiero jak na chórze zacną śpiewać to sie w kościele ucisa a po śpiewie zaś to klaskają w ręce podobnie jak to w tyjatrze ale wyście nie widzieli to wiecie tak jak to małe dzieci kiedy są rade cemu pl/7014/7014_6288_000269.flac|15.46|4.1969|no zaś takiego strachu ni ma bo na okręcie śmielej ale zawdy niepewniej niz na lądzie wnet my odjechali tak ze nika brzegu nie było widać ino niebo i woda ej boże szepnęła trwożnie żona jędrzka pl/7014/7014_6288_000270.flac|13.41|4.2736|o czemże wy gadacie szarpnął go jędrek za rękaw pisarz zbity z tropu tak niesłychaną uwagą chrząknął raz chrząknął drugi raz wreszcie wychylił duszkiem stojącą przed nim szklankę pl/7014/7014_6288_000271.flac|19.41|4.2719|pić mi sie właśnie zachciało ja też niewiele dumając oparłech wartę o budkę podszedłech ku tej wiśni i wylazłech na nią obieram wiśnie słodkie były i daję poziór na wartę nie zjadłech może ze trzy garści widzę nadchodzi patrol ze starszym słyszę wnet wołają na mnie pl/7014/7014_6288_000272.flac|16.31|4.0272|ale myśleć musiała nawet nieźle skoro się tak z błażkową dobrze rozumiały któżby zaś jej towarzyszce zarzucił brak duszy więc oczy za nią mówiły zawdy chcę gdy niedość silnie wyrażały jej wolę pragnienie wówczas prosiła jak umiała rycząc pl/7014/7014_6288_000273.flac|10.55|4.0449|stańcie odważnie jak jesteście wszyscy a z taką armią waleczną przejdę śmiało te alpy fałszu i zwyciężę nastała potem przez kilka dni cisza pl/7014/7014_6288_000274.flac|10.96|4.4147|wie bowiem jak który ksiądz wymaga czy więcej wina czy wody przenosi mszał na lewą stronę i przyklęknąwszy podtrzymuje go w mierze na łysinie swej podczas czytania pl/7014/7014_6288_000275.flac|17.51|4.3014|posukowałech pana bo mi sie kanysi stracił i upatrowałech cy tyz nie ujrzę ka ojca świętego bom wiedział ize niedaleko mieska myślałech se w duchu ze moze zajrzy do kościoła abo msę świętą bedzie miał i co ktory ksiądz sie nawinął to mnie juz nogi podrywało pl/7014/7014_6288_000276.flac|15.7|3.9105|inaczej dumając nad tym z gorliwości jeszcze o sprawiedliwość rozszerzył wszystkiemu winni niesprawiedliwi ludzie i w tem już ostatecznym przekonaniu ostał ta wiara mu się taka pełna zdała taka wszystko tłómacząca i obejmująca pl/7014/7014_6288_000277.flac|16.15|4.4005|potem zajechaliśmy do takiego miasta co sie bolonija nazywa kamienice tam podobne do sukiennic w krakowie bo takie mają filary przed sobą miasto widać bogate ludzie tyz opaślejsi niz we wenecyi wsyćko jakiesi hrubse więcy pl/7014/7014_6288_000278.flac|11.77|4.2129|jakze wam pedzieć bo sie to właściwie nic tak nie nazywa zadne miejsce ino to ma oznacać miastowy obycaj na korso to tak jakby powiedzieć na przejazdzkę pl/7014/7014_6288_000279.flac|10.49|4.2092|potem gdy sobie dumając długo udowodnił na wyraźnych bo niedawno przeżytych przykładach iże prawdę powiedział nie kłamstwo spytał się znowu tej pustki pl/7014/7014_6288_000280.flac|14.23|4.266|od czasu do czasu wyrzucał z zaciśniętych ust rozkazy krótkie i stanowcze na przykład niech się stawi przede mną prefekt departamentu koninki to niby wójt z kominek dla zdania mi rachunków konkurencji kościelnej pl/7014/7014_6288_000281.flac|10.14|4.0862|teraz to już nic a nic nie rozumiał zgłupiał doznaku na piekne przecie on dla sprawiedliwości a tu znowu w imieniu sprawiedliwości pl/7014/7014_6288_000282.flac|10.88|4.1587|stał z jakimisi paniami dwiema jedna była starsa druga młodsa tak jakby jej córka poznałech zaraz ze to te panie co były w tym casie we florencyi kie i my byli pl/7014/7014_6288_000283.flac|14.29|4.326|sprawiedliwie kichnął wójt na zdrowie odpowiedzieli toż to kończył cyrek prędzej wy uprosicie u pana jezusa pogodę niżeli ja mizerny człek sumiennie gada rzekło paru pl/7014/7014_6288_000284.flac|17.29|4.3772|oni wieze tak umieją puscać jak nascy chłopi drzewa wiecie jak drzewo w lesie sie podetnie to sie naprzód wie kany poleci tak oni naprzód wiedzą kany wieza spadnie i za nase bytności tak jedną wiezę spuścili na placu św marka pl/7014/7014_6288_000285.flac|13.26|4.0749|nie tam my juz nie dojechali bo panu piniędzy brakło toście na piechty mogli dojść tak blisko jakze w tym rzymie pytali ciekawsi pockajciez nie spieście sie wsyćko bedzie na cas pl/7014/7014_6288_000286.flac|12.96|4.1149|mówi o tem jak to jacyś wynaleźli jakiś postęp aby ludzi od wiary odwodzić jak to pycha ludzi zaślepiła że do chmur z armat strzelają i jak to ojciec święty cierpi widzący te bezprawia pl/7014/7014_6288_000287.flac|12.61|4.0455|często przechodząc stawał na moście i pozował się jak tamten na pomniku ludzie mijając go szeptali z szacunkiem czapkiewicz mile mu brzmiały w uszach te szepty tłumu pl/7014/7014_6288_000288.flac|11.61|4.1431|stoi chwilę dużo chwil przechadza się idzie ku furtce wraca poziera na słonko darmo już na wszystko najgorsze zdecydowany wchodzi do przedpokoju pl/7014/7014_6288_000289.flac|19.55|4.0947|uśmiecha się tedy zwycięsko i idzie sygnować na mszę potem gotuje szaty zmienia obrus na ołtarz zapala świece a gdy ksiądz wikary zjawia się w kościele pomaga mu ubierać się i sam usługuje do mszy przyczem rozumie dobrze że msza ranna nie może być o takiem nastrojeniu i wadze jak suma pl/7014/7014_6288_000290.flac|13.12|4.1433|bo nas co chwila przynaglali a czasem kazowali biec co sił wystarczy niejeden słabszy nie wytrzymał bo i upał był okrutny zwłaszcza jak przyszło iść po piachach gdzie nogi wiązły po kostki pl/7014/7014_6288_000291.flac|18.2|4.2404|a jeżeli się nie da to przynajmniej po tej drwiącej mordzie skuć tak iżby się jej posoka puściła ale cóż gdy już mocno z tym zamiarem ruszył wszystko mu naraz zniknęło sprzed oczu i smok i czarność i jaskini omamienie go odpadło i widział jeno dookoła życie podobne jak przedtem na pl/7014/7014_6288_000292.flac|18.53|4.2978|zrazu jakech nastał tak samo mi przykazował ale potem to my chodzili wraz oba i jesce mu było śmielej przy mnie i teraz znowu przy ludziach no ale dumam pan jest na to coby miał swoje humory ja mu ta ojcem nie bedą miał jednego i ten go tak naucył to coz on pl/7014/7014_6288_000293.flac|16.98|4.2187|potem nalał drugą i tę już bez namysłu wychylił podając sturbowanemu sąsiadowi ktobądź nim był próżne zielone szkło tak czynił zawdy odkąd go poznali więc nikt się temu nie dziwił musiał się już z tem urodzić powiadali abo kto wie pl/7014/7014_6288_000294.flac|19.81|4.252|krążył jakiś czas po salonie głęboko się zastanawiając nareszcie doszedł już wie każe narznąć indyków gęsi kaczek jest tego spory szałas naładować na wóz zawieźć jej i zeprać pod nogi ze słowami to ksiądz proboszcz z wiórek oddaje za dług i więcej ani słówka pl/7014/7014_6288_000295.flac|15.09|4.0858|ja kościelny też jegomość czas wstawać idź do djabła wypada albo ta różnie jak kiedy kościelny uśmiecha się pod wąsem wyrozumiale młode to spać sie chce a tu obowiązek pl/7014/7014_6288_000296.flac|10.87|4.0695|ze drżeniem spełnia ten czyn niekiedy udaje mu się użyć pośrednictwa gospodyni ale nie zawdy gospodyni ma chęć często musi iść sam pl/7014/7014_6288_000297.flac|15.31|4.0975|co wy tyz opowiadacie to wiecie tak tam nabozeństw słuchają ani sie wierzyć nie chce nie wierzcie jak nie chcecie ja was nie bedę przymusał ale to święta prawda co wam opowiadam jakzeby ja miał odwagę o rzymie kłamać pl/7014/7014_6288_000298.flac|14.21|4.3349|bo swojego nie tknęła nigdy co jej się chwaliło przy każdym podoju a nawet częściej po każdym powrocie do obory napasła sie łysinka mówiła błażkowa zdrobniale a zawdy z pewnem uszanowaniem przez trzecią osobę pl/7014/7014_6288_000299.flac|15.88|4.0852|a widział iże innym lichszym od niego w sile i umiejętności robót dobrze się wśród ludzi wiedło zaczął powoli poznawać niedołężność swoją i to go jeszcze więcej onieśmielało do życia straciwszy ostatnią służbę z powodu dosyć głupiego pl/7014/7014_6288_000300.flac|19.01|4.2116|oto patrzcie mówiła im raz pamięta skupionym przy jej straganie wskazując na przeciwny trotuar uliczny tam idzie radca flig chudziątko to było takie mizerne że litość brała często u mnie niewyczytając borgował i dziś jest panem radcą mówiła z pewną jakby macierzyńską dumą pl/7014/7014_6288_000301.flac|19.12|4.2048|są tacy co chodzą i nosą przy sobie zygarki coby sie ich tyz kto nie spytał ktora godzina i za to se kazują płacić abo taki urzędnik chodzi jak dzień długi po mieście trzyma latarkę na snurku zeby do ziemi dostajała bo mu sie schylić nie chce i suka cy kto cego nie zgubił słyseliście pl/7014/7014_6288_000302.flac|18.65|4.1099|wreszcie się opamiętał skoro już nikogo przed sobą nie zauważył bo niesprawiedliwi wszyscy leżeli jako barany a sprawiedliwi uciekli przed końcem sądu bojąc się w przezorności by się ten olbrzym zjuszony skończywszy sprawę z tamtymi ku nim nie zwrócił naostatku w oślepłem zapamiętaniu pl/7014/7014_6288_000303.flac|13.31|4.2021|tak samo nie był zadowolony ksiądz łopatka z przebiegu bitwy pod wiedniem za dużo strat oświadczył któż widział na oczach nieprzyjaciela przeprawiać się przez dunaj mogli ich snadnie jak kaczki wystrzelać pl/7014/7014_6288_000304.flac|12.99|4.2811|wielu razach nie zgadzał się z napoleonem i co do posunięć taktycznych on napoleon ii inaczejby to wykonał często też w decydujących momentach poprawiać musiał krok nieopatrzny tamtego pl/7014/7014_6288_000305.flac|17.45|4.2666|bo i zresztą mruknął cyrek nigdybych sie nie dokołatał darmo podniósł głowę to tak naprzykład ja wnoszę do starosty suplikacyę i wójt wnosi to wójta pierwi przyjmą posadzą na stołku a ja muszę stać w sieni burzyć sie i czekać pl/7014/7014_6288_000306.flac|16.63|4.0888|ja tez panu mojemu wydziękować ni mógł ize mie zabrał ze sobą cłowiek by zycie zezył i nie wiedziałby ze takie cuda dziwne są na świecie nie dziwota ze tam panowie zewsąd przyjezdzają i w tym casie kie my byli było ich tam dość najwięcy miemców pl/7014/7014_6288_000307.flac|17.39|4.0347|w myśli mu to nie stanęło a wzrostu to się nieraz i doprawdy wstydził znalazłszy się na oczach wielu na przykład w kościele gdy klęknąć nie mógł wśród ciżby dlatego to winić wszystkich mógł chyba jedynie wtedy gdy głód mu po katolicku uczciwie pomyśleć nie dał pl/7014/7014_6288_000308.flac|13.97|4.0896|naprzód bowiem zaczyna przed innymi gromko poczem urywa nagle w miejscach niepewnych podtrzymuje znowu opuszcza tu beknie znienacka aż baby tkliwne podskoczą tam znowu zciszy pl/7014/7014_6288_000309.flac|10.24|4.1769|później zdejmuje przykrywy z ołtarzów próbuje dłonią kurzu na obrusach zapala świeczki jeśli kto z przychodnich złożył na ofiarę poczem idzie do zakrystji pl/7014/7014_6288_000310.flac|16.91|4.1946|ino mi juz było duzo nieśmielej gdych wchodził wcora miałech choć trochę przy sobie a teraz bez grajcara widziało mi sie ize kazdy wie o mojej zgubie przyjęli mie tak jakzeby mie piersy raz widzieli nik wcorajsego nie przybacył ino nie chcieli ze mną gadać pl/7014/7014_6288_000311.flac|19.67|4.4389|i znowu mu się ta potwora jaką już raz w omamieniu widział przedstawiła przezdało mu się wyraźnie że ją widzi w czarnym naprzeciwko kącie jak się trzyma łapskami za brzuch przeobmierzły i śmieje się tak wstrętnie że się jej aż pysk drze od jednego ucha do drugiego a zębska jej się świecą jak te grabie pl/7014/7014_6288_000312.flac|12.55|4.1637|już nie myślał że tu każdy coś winien jak przedtem bo siebie sprawiedliwym widząc sądził że podobnych mu musi być choć trochę ludzi bowiem inaczej jakożby świat istniał pl/7014/7014_6288_000313.flac|13.97|3.824|najważniejsza rzecz w czem jego prawdziwa wielkość była to postawa gest i postawa o odtąd ksiądz łopatka baczył pilnie na to by mieć wzięcie się pl/7014/7014_6288_000314.flac|19.96|4.2577|pan sie śmiał moim słowom bo coz miał insego robić juz my sie tyz pomału poufalili ze sobą no nie cud zawdy my razem chodzili ino jak my śli po mieście to sie za mną prędzej niz za nim obzierali przypatrzyłech sie tyz tam i wojsku straśnie to mizerne mundur na tym wisi jak z więksego brata na mniejsym pl/7014/7014_6288_000315.flac|10.88|4.0984|taki to naturalny sposób stał się ksiądz łopatka napoleonem nawet bardziej napoleońskim w geście postawie niż tamten a o cóż więcej mogło chodzić pl/7014/7014_6288_000317.flac|14.1|4.3065|powóz kazał go ubrać w kwiaty tak samo tyz i konie mnie kazał siąść na wysokim siedlisku przy furmanie i ręce tak na piersiach załozyć a sam se siadł na nizsym i pojechalimy pl/7014/7014_6288_000318.flac|13.41|4.2021|jak do tego jakieś pokusy djabelskie zacną grać i śpiewać róźnie na jakichsi mostach pływających poubieranych w gierlandy to sie widzi raj na ziemi ani takiego snu cłowiek zwycajny za zycia mieć nie godzien pl/7014/7014_6288_000319.flac|18.71|4.0355|bo my niegodni kto niegodny powstał hałas z hałasu nic nie można było zrozumieć tylko jedno słowo cyrek ta psiakrew ta nas gubi dyabłu duszę zaprzedał ksiądz pleban począł pisarz nie słuchali go pl/7014/7014_6288_000320.flac|17.01|4.2477|czas nie stoi ba idzie zawdy go trza gonić aby nie uciekł dyć mądrze gadacie bo mądrze ale napijcie się z nami darmo e siądźcież rzucili się ku niemu i poczęli go ciągnąć gwałtem jeden za chazukę drugi pl/7014/7014_6288_000321.flac|12.21|4.1768|księdza sam ubiera do mszy w przekonaniu zresztą słusznem że nikt tak nie ułoży fałdów alby nie wyrówna ich u dołu tak w mierze ponad opasującym sznurem nie obciągnie pl/7014/7014_6288_000322.flac|17.93|4.019|niewielu zapewne zdaje sobie sprawę z tego co to jest kościelny jaka jest waga i znaczenie jego stanowiska gdy je poważnie traktuje jest to można powiedzieć bez przesady najważniejsza osoba w kościele choć w hierarchji postawiona na poślednim szczeblu pl/7014/7014_6288_000323.flac|16.57|4.166|a zaś blizy drzwi stało kiełku panów i rozmawiali po cichu ze sobą pan sie tyz ku nim przyblizył myślę se to pewnie za tymi drzwiami bedzie ociec święty i tak ech sie nieznacnie zaposuwał ze ch sie nalazł blizy drzwi nizeli panowie pl/7014/7014_6288_000324.flac|12.27|4.0734|babę trzymać w ręcach to tak jak mgłę głupiś powiada mi pan we złości moze i to być nie sprzeciwiałech sie bo coz w takim interesie to ja by sie jesce bardzi złościł pl/7014/7014_6288_000325.flac|18.75|4.236|piętach pomałuże pomału zaczekaj mnie chce ci sie pić kto wie czy ta suka przystroiła wody no lećże leć łysina się pośpieszyła widząc oborę a błażkowa szła za nią przez osiedle kulejąc na obie nogi na palcach szła i gadała sobie dalej co łysinie miała powiedzieć wiecznie gadała pl/7014/7014_6288_000326.flac|17.7|4.1476|zeby mi to pan za te lata zasługę policył to niechby ta juz była prawda zech słuzył ale ze to w kościele świętym było tom se juz nic nie pomyślał ino mówiłech paciorki do obrazu co był wymalowany na ścianie i pozderałech niewidocnie rychło sie mój pan uwolni ale kabyś ta pl/7014/7014_6288_000327.flac|19.6|4.0341|a pan mi na to powiada ze to kiedysi był bogaty naród i ze miał przodków sławnych bardzo i ci te bogactwa ponabywali to na wyprawach to na hanglu to wreście za piniądze gotowe sprawili i reśtki tych bogactw wielgich to są te zbiory co je obzieramy z całego świata powiada zjezdzają ludzie coby je oglądać pl/7014/7014_6288_000328.flac|16.19|4.032|sprawiedliwości myślał myślał dzień i noc i dłużej sam nie wiedział jak długo bo już czas rachować przestał i nic zgoła ani odrobiny z tego wszystkiego nie mógł pojąć widział jeno czarność przed oczami i przed rozumem nieprzebitą jak ścianę jak mur pl/7014/7014_6288_000329.flac|17.44|4.35|sprawił sobie lakierowane buty z cholewkami sutannę kazał sobie żydowi krawcowi przyciąć a do szarego płaszcza przyszyć guziki błyszczące wychodząc z domu na spacer brał zwykle trzcinę do ręki którą się niedbale z miną wodza uderzać lubił po cholewie pl/7014/7014_6288_000330.flac|10.1|4.386|człeka gdy dojrzał omijał choćby mu potok padło przejść spieniony czasem jeno ku małym bardzo pasterzom przyszedł zagrzać się gdy ogień palili pl/7014/7014_6288_000332.flac|13.15|4.2335|poszedłech w pola między żyta i położyłech sie spać w całej zbroi zbudziłech sie dopiero skoro na zbiórkę rano zatrąbili zerwałech sie co tchu zdyszany przylatuję i staję w rzędzie za innymi pl/7014/7014_6288_000333.flac|15.88|4.131|patrzę ślimak jakisi ledwoch wytrwał zech mu tego ślimaka do gardła nie wepchnął na ostatku juz zły widać ale sie uśmiecha jakby chciał rzec to wam przecie juz musi smakować podaje bób we strąckach świezy i jesce mocno niedojrzały pl/7014/7014_6288_000334.flac|18.96|3.9681|mówić e każ eście się zabrali pytali go do folusza we święto dyć kież pódę w robotny dzień czasu nima a tu portczęta ladaco wyciągnął nogę słusznie macie kumie ozwał się polowy ale też uwazujcie na niedzielę uwazujde bo to grzech pl/7014/7014_6288_000335.flac|14.23|4.1828|albo przez sienie w stronę apartamentów niewieścich józefino nakryj do obiadu tak mógł tylko rozkazywać napoleon kazania jego były zwięzłe i apodyktyczne jak odezwy do narodu pl/7014/7014_6288_000336.flac|19.59|4.2154|losy się długo ważyły wreszcie udało się wysiłkom napoleona przełamać szeregi pruskie zwycięstwo zdawało się chylić ku francuzom napoleon stojąc na wzniesieniu w otoczeniu adjutantów jak przystało na wodza podług słów księdza łopatki śledził orlą uwagą przebieg walki pl/7014/7014_6288_000337.flac|14.46|4.1931|z tych rzeczy które mu wyobraźnia naprzód malowała spotkał jeno w rzeczywistości gościniec bity i osiedla nie zawdy po obu stronach bicz miał wprawdzie ale nie umiał zeń strzelać przekonał się że i tu trza było sztuki pl/7014/7014_6288_000338.flac|11.48|3.5976|w siwych chazukach z owczej wełny zdają się być rzędem karłowatych jałowców osendziałych śniegiem i u wójta w urzędzie gminnym nie tak gwarno i hałaśliwie jak zwykle pl/7014/7014_6288_000339.flac|10.67|4.2336|starał się też pan czapkiewicz naśladować swego imiennika włosów długich nie mógł zapuścić bo był łysy ale za to nosił długi płaszcz i wysokie kołnierzyki pl/7014/7014_6288_000340.flac|11.36|4.1725|nie zaraz odrzekł zastanawiał się kombinował jakiś generał ma być osądził w końcu osioł jesteś mój taylerandzie zawołaj mi pl/7014/7014_6288_000341.flac|18.6|4.0095|to lepiej niech już ja boskem chodzę na wieki wieków rzucała na bok gdy kto idący pochwalił boga i gnała dalej na ugory kanyż ty idziesz pytała się łysiny tam trawy nima szkoda nawet zębów wróćno sie wróć i łysina się wracała chętnie i szła powoli przed nią na popas pl/7014/7014_6288_000342.flac|15.09|4.1019|nie było mi to na wólę ale coz miałech robić dobre i to myślę se niechze bedzie jako bedzie skoro ten dzień przyseł wystroiłech sie przyobułech nowe onycki a pan sie na carno ubrał i pojechalimy pl/7014/7014_6288_000343.flac|14.43|4.1264|i widzę niedaleko wiśnia zieleniutka a na niej czerwienią się wiśnie jak pokusy potem mi przyszło dopiero do głowy że to djabeł pewnie tę wiśnię tam posadził aby mnie skusić jak drzewiej naszych ojców w raju pl/7014/7014_6288_000344.flac|17.17|4.1475|wreście i dałech spokój bo i mnie myśl ku chałupie uciekała skoro my sie zblizali jak tyz ta co cy w domu zdrowi cy zbiórki bedą na polu ozstalimy sie z panem na nasej stacyi pan pojechał ku zakopanemu a ja zaś poseł ku chałupie i to pl/7014/7014_6288_000345.flac|17.01|4.0277|ma to być jakby skromniejsze przedstawienie w małej sali poddaje też organom odpowiedni minorowy ton i pilnuje tego konsekwentnie aż do końca mszy to już jedno się odbyło teraz czeka go najcięższe zadanie iść budzić księdza proboszcza pl/7014/7014_6288_000346.flac|15.51|4.092|kazdy słup obwąchają kazdy kamień spróbują cy słony jak na ten przykład owce kiedy spotkają kruch soli oni by tam pewnie jakby mogli cały rzym po kamieniu po cegle oskradli i za sto lat miejsce by ino świadcyło kany rzym stał pl/7014/7014_6288_000347.flac|15.13|4.22|no dobrze powiada na to trochę przychmurzony dostanies sie du domu sam cie zawiezę bo i ja do zakopanego pojadę tym latem ino teraz jadę do włoch mógłbyś ze mną pojechać powiada przydałbyś mi sie w drodze pl/7014/7014_6288_000348.flac|19.17|4.0958|szczęściem dyabli nadnieśli błażka wszedł i spojrzał boczawo na wyrek czy piekło drzemie czy śpi zobaczył oczy wyłupione ku garnkom i zęby ścięte w jeden rząd wieczne odpoczywanie szepnął wyjmij z półki gromnicę i zaświeć zwrócił się do maryny pl/7014/7014_6288_000349.flac|11.41|3.9811|szczęśliw jeśli usłyszy kaszlanie zazwyczaj jednak oddech go ciężki lub cięższe jeszcze chrapanie dochodzi trudno trza się odważyć puka pl/7014/7014_6288_000350.flac|19.47|3.9931|i ten go zdradził udał współczucie litość i podstępnie zawiózł go na wyspę świętej heleny tu na tej posępnej wyspie wśród otoczenia murów strzeżony pilnie przez lekarzy i całą kompanię szpiegów przeżywał ksiądz łopatka napoleon sen swej minionej potęgi pl/7014/7014_6288_000351.flac|15.51|4.0221|jeden dzień wziął mie pan ze sobą do takiego gmachu co nic w nim ni ma ino same obrazy sal telo co ani porachować a we wsyćkich obrazy po ścianach wisą i to od góry do dołu a niektore takie ogromne ze całą ścianę zabierają pl/7014/7014_6288_000352.flac|15.45|4.0538|inteligencja czapkiewicz przedstawiał się z naciskiem i patrzył wnikliwie w oczy osoby poznanej pana nie uderzyło moje nazwisko przeczekał moment zdziwienia i nie licząc zbytnio na domyślność ludzką jął pomagać z zapałem pl/7014/7014_6288_000353.flac|19.17|4.1259|odrzucił ten zamysł widząc się zaś rzeczywiście na rozstajnych drogach znowu w bezradzie pomyślał co czynić wtedy to odezwały się trzy głosy każdy z osobna i inaczej tak iże mu się nawet mogło zdawać jakoby trzy postaci różne przed nim stały pl/7014/7014_6288_000354.flac|18.54|4.1057|niejedna gładka twarz czerwieni się i chowa poza sprzeczki okien jak ta piwonja w ogródku poza sztachetami dolatuje go głos patrzcie kurzawa jedzie on się prostuje na wozie i jakby go nigdy nic nie obchodziło zatacza koło biczem strzela a konie niosą jak pl/7014/7014_6288_000355.flac|19.06|3.9693|każby sie uczciwość podziała tak moja łysinko tak jak się ma dość wszystkiego i można być uczciwym na świecie to czemu nie być insze jak bieda zmusza mocny boże jak ono też bedzie i z nami na tamtym świecie paś że sie paś darmo nie pozieraj ku chałupie bo jeszcze daleko do połednia pl/7014/7014_6288_000356.flac|15.11|4.318|z urzędu talmę usunął z kościoła a za zdrajcą davidem który jak się okazało wyjechał razem z józefiną wysłał gończe listy to zarządziwszy i połamawszy kilka krzeseł w dodatku opadł ciężko na fotel pl/7014/7014_6288_000357.flac|13.9|4.1743|miał już na jesień iść ale matusia nie chcieli żeby on do wojska poszedł bo im sie widział bardziej niż ja przy gospodarstwie potrzebny i kochali go bardziej niż mnie już od samego czasu pl/7014/7014_6288_000358.flac|18.77|4.2707|oto są skutki przegranej rzekł do portretu lecz my się jeszcze podźwigniemy nie poddamy się słabości poczują jeszcze wrogowie moc naszą w najbliższą niedzielę wygłosił piorunującą mowę do narodu wskazał na niebezpieczeństwo inwazji wroga i na słabość wewnątrz państwa pl/7014/7014_6288_000359.flac|12.08|4.2015|nagle drzwi się otwarły i do izby wszedł cyrek dwadzieścia nóg raptem posunęło się ku niemu dwadzieścia pięści ujrzał nad swą głową i zamiast się przerazić pl/7014/7014_6288_000360.flac|19.61|4.3045|ale ktoby się ta obzierał na takiego niedowiarka nie wierzy to zmierzy i sam się przekona w kościele nabożeństwa się odprawiają na uproszenie pogody u pana boga falami lud zalewa kościół drewniany ciżba w świątyni duszenie płacz przekleństwa i krzyki pl/7014/7014_6288_000361.flac|14.34|4.1402|najgorzej pierwszą biedę przeczekać to się już do następnych człowiek wezwyczai bo musi nie bluźnijcie ino moi mieli i nic nie gadajcie naprzeciw wyroków boskich pl/7014/7014_6288_000362.flac|10.45|4.263|zaszły obie do jednostronki przelazły przez płot naprzód łysina za nią błażkowa poganiając paś że się paś ino zboża nie skub skoro trawy masz dość pl/7014/7014_6288_000363.flac|18.74|4.3918|czy temu że sam się chował we większej części lat swoich pasając owce potem woły po odludnych halach czy z urodzenia był tak niepojętny dość że już ojciec to widać spostrzegał kiedy go z gruntu odcofnął a i brat pewnie nie dla czego inszego odjął od niego tę resztę pl/7014/7014_6288_000364.flac|15.93|4.3203|ale toś nie ty była nie ty ino ta kupna co my ją przedali łońskiego roku na jadwencie uwodziła mię też po tej miedzy że mię krzyże bez caluteńką zimę bolały to był smok nie krowa judasz cygański przedaliśmy ją za to na mięso niech ma pl/7014/7014_6288_000365.flac|16.41|4.3714|poborca aczkolwiek czapkiewicz czuł się tym impetem iście napoleońskim księdza do znaku oszołomiony próbował się jeszcze bronić ale już nie zdzierżył przegrał z kretesem nie była to klęska ale pogrom wagram jena pl/7014/7014_6288_000366.flac|13.82|4.1232|to we dnie a coz dopiero wiecór jak pozaświecają elektrykę jak sie to wsyćko olśni poozłaca jak te światła powpadają słupami we wodę tak ize całe miasto widzi ci sie na ognistych słupach zbudowane pl/7014/7014_6288_000367.flac|17.09|4.2122|daleko słońce przechyliło się od południa kiedy błażkowa gnała krowę na dół w osiedle rada była bardzo że się łysina tak napasła aż jej się oczy śmiały z daleka zbaczyła sobie wreszcie widząc dom że sama jest bez obiadu a niechta łysina się zato napasła w pl/7014/7014_6288_000368.flac|12.91|4.1031|obudziła się rano patrzy i widzi zaspana maryna wsypuje oskrobane ziemniaki do garnka w którym się zwykle świniom gotuje chce zawołać na nią po imieniu nie może pl/7014/7014_6288_000369.flac|18.94|4.1731|to ja bedę jako pielgrzym mówię i nie sam bedę bo z panem na to pan sie oześmiał no skoro tak gwałtem chces powiada to cie wezmę ale nie dalej jak do drzwi za ktorymi bedzie ociec święty mozes tam na mnie pockać i mozes sie tymcasem poozpatrować po salach pl/7014/7014_6288_000370.flac|13.02|4.4552|gładko na bok przyczesane włosy jakoteż czarne opięcie sutanny ze smużką w okół szyi białego kołnierza przydawały już postaci nieco dystynkcji jednak nie było w niej jeszcze tego co chciał znaleźć pl/7014/7014_6288_000371.flac|18.59|4.1101|tu kany u nas połednie to tam północ wsyćko jest przeinacone nawet po słonku trudno sie zmiarkować bo sie widzi ze nie tam wschodzi ka trza przejezdzaliśmy koło miejsca kany sie święty francisek urodził potem zaś koło miasta skąd pochodzi święty jantoni padewski same cudowne okolice pl/7014/7014_6288_000372.flac|16.3|4.07|przynosą mnie powąchałech i mówię weź se on powiada la zupa kon prosiuto ehę to właśnie prosięciu dej nie mnie podają drugą potrawę pan próbuje widelcem odstawia przynoszą mnie pl/7014/7014_6288_000373.flac|16.13|4.5015|nie zawsze miał grosz na zapłacenie lecz przekupka ufała mu i borgowała chętnie ile zechciał opuściwszy szkołę pozostał jej dłużny sporą sumkę a nie mając by oddać przyrzekł jej żartobliwie że zwróci dług gdy zostanie cesarzem pl/7014/7014_6288_000374.flac|13.8|4.1618|kany sie rusys w jaką stronę ani drogi nie wies nazad bez telo krajów ani o cem iść choćbyś i na piechty wracał tak biadałech nad sobą popłakując i błąkałech sie po mieście zgłodniały pl/7014/7014_6288_000375.flac|13.98|4.1794|oto jedzie jakiś rycerz czterema siwcami chłopina wiózł widać z lasu ścielę byczętami broń na ramieniu dźwiga siekierę pewnie jak z lasu i wyraźnie niedobry zamiar ma w umyśle pl/7014/7014_6288_000376.flac|15.33|4.3264|maryna wychylała się z obory do sieni czemuś ty suko wody nie przyniesła to ja ci codzień będę przypominać nie widzisz że łysinka czeka pić jej się chce a mleko byś jadła ty spychaczu dziadowski bier konewki zaraz bo jak pudę pl/7014/7014_6288_000377.flac|16.83|4.1988|oczy błażkowa już nieraz patrząc w nie gdy się jej zdawały smutne pytała się co ci to brakuje i wnet znajdowała sama za nią odpowiedź która trafiała zawdy do krowiego serca do krowiej chęci w tych chęciach objawiała się cała jej zwierzęca dusza wszystkie jej myśli pl/7014/7014_6288_000378.flac|11.69|3.9549|wolałaby oślepnąć wolałaby nie wiem co żeby jej tylko mowy nie zabrakło broń boże a raz już w chorobie wielkiej pamięta o mało że się jej to nie przytrafiło pl/7014/7014_6288_000379.flac|13.06|4.1821|chałupie oczekują pewnie i wygłodniali pozierają z okna czy żenie bedą widzieć na własne oczy jaka łysina objedzona łysinka nasza łysa poco tak lecisz ja cię nie dogonię bo widzisz skóra się poodbijała na piętach pl/7014/7014_6288_000380.flac|12.24|4.109|wróciłech do stancyje pan sie bez ścianę pyta coz tam juz uspokojony odpowiadam dobrze mówi ale coz to za krzyki rzeczywiście słychać było krzyki i hałasy pl/7014/7014_6288_000381.flac|13.66|4.3358|ku temu przeszkód dużych nie spotykał ba okazje sposobne same mu się nawijały jako dzień za dniem jeżdżącemu i oto jednego dnia napotkał koło karczmy przydrożnej dwie partje bijących się chłopów pl/7014/7014_6288_000382.flac|14.5|4.1707|widzą go idzie poprzed sień józek podejno tam noża wchodzi za próg do izby to już nóż na pasku ostrzą nieraz nie zdołał pochwalony rzucić tak wartko w pole nawracał pl/7014/7014_6288_000383.flac|16.62|4.3863|wiesz ty ja twojej ojczyzny bronił ja krew la ciebie przelewał o mało żem w stu bitwach nie zginął czy ty to pojmujesz uderz w pierś moją tu odsłonił rękami koszulę jeżeli masz serce uderz tu tysiąc kul mierzyło pl/7014/7014_6288_000384.flac|14.57|4.2135|jak wzięli chodzić do powiatu do urzędów do wójtów do pisarzów jak wzięli kręcić i kręcić tak mnie na szczepana przekręcili i jako niby szczepan musiałech do wojska przystać pl/7014/7014_6288_000385.flac|14.08|4.2768|oddaję swój dług wyjaśnił kupcie sobie matko domek aby na starość nie marznąć to powiedziawszy ruszył dalej na czele swej świty oto i ksiądz łopatka tak samo gdy chodził do szkoły w mieście pl/7014/7014_6288_000386.flac|14.17|4.1975|zachodzę gmasysko wielgie jak ministeryjo drzwi może ze sto do ktorychze tu zapukać pukam z kraja wchodzę powiadam jak i co posyłają mie dalej idę dalej tam to samo pl/7014/7014_6288_000387.flac|17.7|4.3063|a potem gdy zawracano w pole wskakiwał na wóz i stojąc niby na rydwanie widział podobną nawet na sztychu apoteozę napoleona przynaglał maćka neya do pośpiechu zwieziono już kóp sporo wzięto właśnie przedostatnią kopę gdy burza się zbliżyła jeszcze pozostała jedna pl/7014/7014_6288_000388.flac|16.18|4.2531|klucze odmyka kościół zaziera do wszystkich kątów próbuje ław balasków czy się nie ochwiały opatruje okiem śledczem czy się co nie nadwerężyło czy wszystko jest na swojem miejscu jak należy a gdy się ludzie bywalcy ranni poczynają po jednemu schodzić pl/7014/7014_6288_000389.flac|17.49|4.313|no tom se pomyślał pan bóg cie hyclu głodową śmierzcią ukarze i posełech spać nie wiem co pan robił ale musiał pewnie cosi z tego zjeść bo na drugi dzień skarzył sie mi na brzuch i potem juz z tym brzuchem do końca tak było wreście my postanowili pojechać do rzymu pl/7014/7014_6288_000390.flac|19.62|4.0451|cóż to komu z egzecyrek warta potrzebna o tem ja już dawno wiedział zebrałech sie i poszedłech kany mię zaprowadzili przykazowali mi na odchodnem cobych warty pilnował o nie bójcie sie ja tu warty nie stracę myślę se to pewnie przy wojsku gwer wartą nazywają pl/7014/7014_6288_000391.flac|15.06|4.074|raz przy okazji gromadę jakąś uśmierzył któregoś z niesprawiedliwych tak mocno nie czując ciężkości ręki swojej nadwerężył iże mu już do śmierci bardzo niewiele brakowało jakieś tam żebra czy coś z kości miał nadłamanego za to go pl/7014/7014_6288_000392.flac|16.61|4.4084|stanął zlazł pomału z wozu i okręciwszy lejce koło luśni przystąpił poważnie ku nim ci obaczywszy przed sobą olbrzyma gdy nie wiedzieli jeszcze za kim stanie rozpadli się na dwie strony i zaprzestali bitki wtedy kurzawa począł sąd pl/7014/7014_6288_000393.flac|20.0|4.1689|koalicja coś ważnego knuła wnioskował to z różnych oznak jak z wyjazdu księdza wikarego z wezwań prefektów do władzy z powoływań różnych świadków jego przemowy w kościele itp aż nagle dnia jednego po południu jak grom z jasnego nieba spadło nań zasuspendowanie pl/7014/7014_6288_000394.flac|15.22|4.0997|raz i drugi nic puka raz trzeci jakiś mamrot głuchy się dobywa jakby poruszył z legowiska lwa co też wyleci duma na wszystko ofiarowany cisza znów puka po raz czwarty pl/7014/7014_6288_000395.flac|15.3|4.1843|dzień ów jak snadnie domyślić się można stał się w życiu księdza łopatki przełomowym w tym dniu się można rzec odrodził weszły weń jakby za czarodziejską sprawą siły nowe które wywołały w jego duchu poczucie ważności siebie pl/7014/7014_6288_000396.flac|16.12|4.1054|ja widząc że sie niepotrzebnie złości aby go oześmieszyć odpowiadam mu do składu ja haw wiśnie obieram a na wartę pozieram nie wiem czy to odpowiedź tak go ozgniewała iże nie czekał aż zlezę ino kazał mie żołnierzom ściągnąć i bił pl/7014/7014_6288_000397.flac|15.52|4.1948|i w zapamiętaniu swem nie przyszedł na to że mu właśnie ci niesprawiedliwi ludzie może bardziej niż sprawiedliwi potrzebni bo gdyby ich nie było cóż by wtedy robił chcąc dla sprawiedliwości czynić ba przeciwnie gorliwość gniewna w nim rosła pl/7014/7014_6288_000398.flac|18.24|4.3187|aż jakiś wypadek zdarzy jeśli się wogóle zdarzy że się człek nagle ocknie poczuje siebie wyraźnie i nawet wartość swoją naocznie zobaczy której podotąd nie mógł czy nie umiał dostrzec taki szczęśliwy wypadek zdarzył się księdzu łopatce proboszczowi z wiórek pl/7014/7014_6288_000399.flac|13.68|4.4349|dawno już nie było takie wiesny mówią strapieni ludzie między sobą ani to ziemniaków okopać ani to dosiać poczciwie jak się patrzy bo jakże deszcze i psoty bez ustanku pl/7014/7014_6288_000400.flac|18.95|4.172|ostatecznie mógłby ją był ćwiczeniami nabyć szkapy jednak miał tak liche że o jakimś paradowaniu rycerskiem nie było i pomyślenia i dość prędko furmaństwo stało mu się nędzą słowem o małej literze jak zresztą każde insze z bliska obaczone państwo gałgaństwo cygaństwo wnet pl/7014/7014_6288_000401.flac|10.97|4.2573|jak odlał wcale rozumny jesteś talmo muszę ci pensję podnieść odtąd ksiądz łopatka mógł się rozkoszować w sercu godzinami wpatrując się w swój portret pl/7014/7014_6288_000402.flac|10.01|4.4405|mnie kazał pan wyleźć ku furmanowi i kufry wycisnąć na dach coz było robić pojechalimy alech słowa przez całą drogę bez miasto do furmana nie pedział pl/7014/7014_6288_000403.flac|11.24|4.1969|my tam w te tatry pódziemy pytam sie pana moze by my tu zacekali na tę panią ale pan se ani przykładać nie dał zaraz powiada wyrusymy pl/7014/7014_6288_000404.flac|17.14|4.237|ale niektore były i takie co je bezboźniki jakieś musiały malować niby to święta a wybaccie goła nawet zapaski ni ma na sobie myślę se po co tyz to telo tego na kupie wywieźć na jarmark i przedać byłoby sporo centów a tak sie marnuje pl/7014/7014_6288_000405.flac|14.59|4.0514|tak z urzędu proboszcza jak i z obowiązków księdza oto jest teraz właściwe waterloo zobaczył jasno nie widząc innej rady zdał się na łaskę niełaskę księdza dziekana najbardziej zawziętego z członków koalicji pl/7014/7014_6288_000406.flac|11.41|4.0871|kieby tu moje były rządy to bych was naucył jak sie do cłeka porząmnego gada na scęście trafił sie słowiak i ten mi dopiero pokazał jakech mu opedział wsyćko kany sie mam udać pl/7014/7014_6288_000407.flac|11.14|4.0542|jak to to nie na przedaz a nie powiada to ino na pokaz zreśtą powiada choćbych miał całą wieś to by mie nie stać było kieloz oni to cenią pytam pl/7014/7014_6288_000408.flac|12.27|4.4932|ho ho nasz pisarz ma głowę i łeb moiściewy nie na wszy kazanie wam calutkie powtórzy ani słóweczka nie wypuści taki pamiętny wicie już od urodzenia pl/7014/7014_6288_000409.flac|11.03|4.1999|obniżając go tensamem obniżyłby siebie to nie było w jego zamiarze gdy krytykował jego błędy chciał tylko przez to wykazać jak on w danych wypadkach by postąpił pl/7014/7014_6288_000410.flac|17.07|4.0166|czy mnie poznajecie matko spytał cesarz starowina przyłożyła dłoń do czoła i olśniona patrzyła na cesarza na jego złocistą świtę co bonaparte przyrzekł to napoleon dotrzyma schylił się z konia i podał jej sakiewkę pełną dukatów pl/7014/7014_6288_000411.flac|12.84|4.1414|a najlepiej żebyś się pozbył przesądów i ostał kościelnym dziadem ten głos w nim samym się zrodził ale kurzawa najmniej sobie wierzył przeto się nawet nad tym głosem i nie zastanawiał pl/7014/7014_6288_000412.flac|14.44|4.2658|co czynić a że go już raz szarpnęło do bitki choć to była jeno złuda co go napastnęła tym pilniej ponowiła się teraz ta chętka chyba iść i prać z kraja wszystkich bez wyjątku bo tu każdy coś winien pl/7014/7014_6288_000413.flac|15.69|4.5009|naryczała się wtedy po próżnicy aż ją żuchwy bolały zato popołudnie tego dnia było dla niej świętem błażkowa chcąc jej wynagrodzić postne dopołuń pasła ją podwójnie i poiła słoną wodą głaszcząc dłonią popadaną jej pl/7014/7014_6288_000414.flac|15.01|3.8368|w gminie jurgów przy granicy węgierskiej żył człowiek sprawiedliwy nazwiskiem kurzawa był to chłop niezwykłej siły i olbrzymiego wzrostu i w naiwności swej nie wiedział zrazu że się tym można wśród ludzi odznaczać pl/7014/7014_6288_000415.flac|16.57|4.1439|mu się w sercu iż to jest celem jego życia począł jeździć na jarmarki choć nie miał potrzeby zapraszać się na wesela bez pomocy drużbów zachodzić wreszcie do karczmy między zgiełk i ciżbę a skoro się mu sposobność przydarzyła sądził pl/7014/7014_6288_000416.flac|15.2|4.2259|ka zgratałech sie i patrzę jakzeby mie kto pałką w łeb uderzył ratunku wsyscy święci ka oko dojrzy woda woda i woda toście sie pewnie nad morzem naleźli wtrącił ktoś ze słuchających pl/7014/7014_6288_000417.flac|16.06|4.1054|tak jakby ratować chcieli podroznych z jakiego niescęścia strasnego otocyli pana całkem widziało sie ze go juz zagłusą miałech mu skocyć na pumoc ale nie porada było bom dźwigał kufry przy sobie a potem obskocyła mie zgraja dokoła i dalejze mi pomagać pl/7014/7014_6288_000418.flac|15.38|4.1739|rozkazy jego gromkie i stanowcze ujęły popłoch w pewien ład i nadały robocie tempo bojowych poruszeń widać go było jak stał przy zrzucaniu snopów z wozu na progu boiska i do taktu podawania na stóg wycinał krótko raz dwa pl/7014/7014_6288_000419.flac|14.64|4.2409|przyjeżdżam tam wysiadam obzieram sie po stacyi nikogo nie widzę juz mie cosi w serce pikło ale nie tracę humoru chodzę tu i tam popatruję nie nik sie nie pl/7014/7014_6288_000420.flac|18.16|4.1101|było to tak już wiele godzin trwała bitwa koło wsi belle alliance a żadna ze stron walczących nie mogła uzyskać decydującej przewagi napoleon naciskany przemożnymi siłami sprzymierzonych wytężał cały swój geniusz aby rozerwać pierścień wojsk nieprzyjacielskich pl/7014/7014_6288_000421.flac|12.44|4.3159|potem my sie ustawili tak jak nam kazali i czekali my co bedzie nadjechał wreszcie ów jednorał cały w złocie że aż oczy bolały od blasku serce sie wojenne we mnie zatrzepało pl/7014/7014_6288_000422.flac|15.65|4.1782|nagle znienacka spadła jego ciężka dłoń na stół jak piorun pan poborca uczuł się zaskoczony nie przypuszczał takiego ataku aż tu raz za razem poczęły padać na stół gromy rzekłbyś sam bóg wojny miota z chmur niechybne pociski pl/7014/7014_6288_000423.flac|19.55|4.1805|razem nigdy przenigdy smutno i ciężko w kotlinie podkarpackiej słota już dwa tygodnie trwa zewsząd z południa i z zachodu z dalekich lądów i od morza zleciały się mgły i przysiadły tę ziemię nieszczęsną tę krainę pl/7014/7014_6288_000424.flac|19.67|4.3072|mnie tyz samemu cudno było jak oni to zbudowali ki djabeł im dospomógł bo to przecie nie na cłowieka patrzy choćby i nie wiem kielo miał rozumów to tam niebezpiecno być musi jak diabeł fundamenta kładł no ale juz poświęcane kościołów tyz kiełka stoi byliście w którym pl/7014/7014_6288_000425.flac|13.08|4.1024|maryna mrucząc pocichu brała konewki obie i szła po wodę dla łysiny łysina piła obracając wielkie załzawione oczy po oborze te oczy zdawały się pytać i odpowiadać rozumne oczy pl/7014/7014_6288_000426.flac|19.26|3.8914|pan postanowił powrót mielimy jesce do neapolu pojechać ale pan duzo piniędzy pozycył hrabinie i juz mu brakło nie załowałech ze my tam nie pojechali bo raz zech ku chałupie pociągał a potem słysałech jak ktoryś z malarzy mówił ze widzieć neapol i umrzeć z tego widoku pl/7014/7014_6288_000427.flac|15.26|4.1269|może jeszcze jedną partyjkę pytał dyplomatycznie ksiądz łopatka bowiem wiedział z historii że i dyplomatą był napoleon lecz pan poborca nie czuł się już w sztosie jak mówił lubił się bowiem poetycznie jako mickiewicz po polsku wyrażać pl/7014/7014_6288_000428.flac|15.99|4.286|wnet w głowie jego tym pomyśleniem rozpalonej wytworzył się taki obraz zacny iże furmaństwo zdało mu się najszlachetniejszym ba najsławniejszym zajęciem jakie na świecie istnieje w oczach urosło mu w sławę w słowo o wielkiej literze pl/7014/7014_6288_000429.flac|11.74|4.1401|umilkła zawstydzona a jędrek dalej prowadzi potem siedliśmy na kolej i pojechaliśmy na zachód abo tyz ku połedniowi ktoz wie bo tam świat sie cłekowi do znaku przemienia pl/7014/7014_6288_000430.flac|11.99|4.2147|tak się mu to wszystko pomięszało i złe i dobre i gorsze i lepsze i sprawiedliwe i niesprawiedliwe że się już do znaku stracił i jakby mu omamienie mgłą na oczach siadło pl/7014/7014_6288_000431.flac|12.08|4.2118|to jaka jego pani nie to tyz miasto siedliśmy znowu na kolej i jedziemy musielimy bez telo tunelów przejezdzać ze sie aż cnęło było ich cheba coś ze sto pl/7014/7014_6288_000432.flac|16.02|4.2157|ale zastanawiając się nad tym obaczył iż się to nie da tak łatwo wykonać gdyby wszyscy ludzie stanęli przed nim w jednej postaci na przykład w postaci smoka jaki mu się w tym omamieniu pokazał to rzecz byłaby nietrudna ale tak po jednemu pl/7014/7014_6288_000433.flac|15.09|4.2433|jakiś wolontaryjny akademik i jeszcze parę przypadkowych osób wszyscy w pozach siedzących i napół leżących a on stał ponad nimi nad koszem próżnych butelek stopą o jakiś pień wsparty z założonymi rękoma na piersiach pl/7014/7014_6288_000434.flac|13.38|4.1661|ani nie wie zebrak do dziś za co odpokutował potem wolałech juz cierpieć a nie dałech sie prędkości porwać kląłech ino jak mi duzo tymi wrzaskami dopiekli i najwyzy zycyłech im takiego samego dobra pl/7014/7014_6288_000435.flac|12.35|4.1072|dobre to było kobiecisko rozczulił się wspomnieniem iluż to chłopcom głodującym po stancjach zastąpiła śniadanie lub obiad wzięta od niej na bórg bułka i parę pl/7014/7014_6288_000436.flac|14.47|4.3281|ksiądz łopatka w gorączce bojowej sam własnoręcznie pomagał zrzucać snopy na boisko śpieszcie się wołał jeszcze ta ostatnia kopa i zwycięstwo gdy zawrócono wskoczył na wóz jak uprzednio i popędził furmana co duchu pl/7014/7014_6288_000437.flac|11.18|4.061|a to się stało w taki prosty sposób upatrzył sobie był niewiastę na żonę odpowiedzialną i uprosił brata aby poszedł do domu jej ojców jako swat na namówiny pl/7014/7014_6288_000438.flac|11.8|4.3498|gdy się wszystko odbędzie jak należy kościelny rozebrawszy księdza staje we drzwiach zakrystji i spogląda dumnie po kościele ma z czego być dumnym gdyby nie on kościelny pl/7014/7014_6288_000439.flac|13.5|4.0917|podczas sumy okazuje się dopiero w pełni jego wszechstronny kościelnego talent a im wystawniejsze nabożeństwo tem więcej inwencji ujawnia śpiewa wespół z organistą po łacinie te pl/7014/7014_6288_000440.flac|17.55|4.158|furman i lokaj na przodku a w powozie na ktorym były herby malowane siedziała ino jedna pani straśnie piekna i wystrojona tak ze sie az w ocach mieniło gdyś spojrzał pan mój kazał furmanowi coby koło tego powozu jeździł bez przestanku tom sie mu miał cas przypatrzyć pl/7014/7014_6288_000441.flac|17.46|4.3163|brat też poszedł i wywiedziawszy się z kraja ile jej ojcowie dają namówił ale dla siebie a jemu wytłumaczył pomału przy czasie że cóż mu po tym skrawku pola gdy nie ma żony ni dzieci lepiej niech bratu biednemu obarczonemu rodziną ustąpi pl/7014/7014_6288_000442.flac|14.83|4.1862|sie myliło jak sie przedstawiał nie mnie ino drugim panom raz ize jest od warsawy insy raz ze z galicyje to znowu ze od poznania mógł być ze wsyćkich trzech miejsc bo jak powiadał miał dobra ozległe i nie ino pod jednym cysarzem pl/7014/7014_6288_000443.flac|13.13|4.3481|po coz bych odmieniał rzekę zreśtą i ni mam za co dał mi zaraz na obiad i poślimy oba wraz to jest niby on naprzód a ja na zadku bo tak mi nakazował chodzić do hotelu pl/7014/7014_6288_000444.flac|10.18|3.9592|bo też od maleńkości ją chowała pamięta ją małą cieliczką zabeczaną potem jałówką większą strasznie chytką a wreszcie krową stateczną już od siedmiu lat pl/7014/7014_6288_000445.flac|10.38|4.1609|wkrótce los wyrwał go na długo z rodzinnego miasta i bonaparte zajęty ważnymi czynami zapomniał całkiem o swym długu wypadki szły coraz pl/7014/7014_6288_000447.flac|11.24|4.2257|ino jeden poganiac jakby nowe fantazyje nabył wywija kijem i wykrzykuje co głosu moze wydobyć avanti na to zahucało tak w mieście jak w ulu pełnym trzmieli pl/7014/7014_6288_000448.flac|18.65|4.0611|sądząc jedynie z opowiadań ludzkich pomylił się nieraz i prawdziwie w jakimś zdarzeniu niewinnych pokarał ha no to trudno ludzka rzecz mylić się w sądach i miał kurzawa zadowolenie w swem sercu i nie czuł już tak ciężko swej niewoli gdyż żył i czynił podług wiary pl/7014/7014_6288_000449.flac|17.86|4.1723|dałoby się jeszcze zauważał nie mało zarzucić ale o szczegóły podobieństwa mniejsza główna rzecz gest postawa oto co jest dotąd miał tylko poczucie swej napoleońskości a teraz widzi siebie portret nie śmie mylić zapewniał się pl/7014/7014_6288_000450.flac|11.37|4.1238|postanowił z tym wrogiem raz na zawsze skończyć począł z anonsów gazet jak i z katalogów księgarń wypisywać monografie i dzieła traktujące o napoleonie i sprowadzać je sobie pl/7014/7014_6288_000451.flac|15.08|4.291|po nabożeństwie wylewa się potok głów odkrytych z kościelnego cmentarza i rozpływa się po kamienistym rynku widać gromadki powiększające się z każdą chwilą gwarzące cicho trwożliwie bez krzyku i hałasu pl/7014/7014_6288_000452.flac|11.49|4.1542|skierował tedy konia w uliczkę pamiętną i zatrzymał się przed straganem który tak dobrze znał poznał też siedzącą za nim dobrodziejkę swoją choć już mocno była pl/7014/7014_6288_000453.flac|11.2|4.0479|była tyz to jazda była skoda zeście nie widzieli uśmielibyście sie zaraz za miastem droga sie wznosiła i sła na skos przez uboc a potem coraz stromiej ponad przepaście pl/7014/7014_6288_000454.flac|14.93|4.1666|ja mu tyz opedział z kraja całą jak była historyję az do ostatka wysłuchał grzecnie i powiada no to coz teraz myślicie nic nie myślę odrzekę ino cekam opatrzności moze sie pl/7014/7014_6288_000455.flac|13.93|4.0956|ksiądz łopatka przybladł ze wzruszenia po czym się rumieńcem okrył skądże gdzież począł jąkać jak boga kocham że ja też dotąd tego nie spostrzegłem nie mógł jednakże spostrzec wcześniej pl/7014/7014_6288_000456.flac|15.75|4.083|sam uważ ten głos nie był mu do znaku obcy tak to samo baczy radziła mu życzliwie jakaś niewiasta czy też kumoszka nawet onej gdowy a drugi głos powiadał jeżeli chcesz mieć długie życie to strzeż się zwad i bitek pl/7014/7014_6288_000457.flac|18.55|4.1864|od cegozeście wy byli ja był tak więcej od parady bo potem sam pan mi powiedział jak my sie juz spoufalili ze sobą ize mie przyjął do słuzby latego zech miał góralski strój na sobie coby sie ze mną niby po włochach przekazać jako ze to ja jego cłek jest a taki siumny pl/7014/7014_6288_000458.flac|14.81|4.2436|gdyż nagle ksiądz łopatka pojrzawszy przed się krzyknął ney nie widzisz ośle kapliczka lecz już zapóźno było wstrzymać konie nad krawędzią wąwozu runęły przednimi nogami w urwisko pociągając wóz za sobą pl/7014/7014_6288_000459.flac|14.75|4.114|miasto rozkosne kwiatów tam telo i po murach i po dachach i kany ino miejsce jakie ze nie wiadomo cy to miasto prawdziwe cy ogród zeby zamiast kamienic stały ule byłoby tyz tam miodu westchnął jakiś chłopina pl/7014/7014_6288_000460.flac|13.21|4.2596|widziałech jak ta pani pozierała na mojego pana i on tyz na nią myślę se na cosi sie zanosi zycyłech z duse panu bo widać godna osoba i majątek musi mieć niemały skoro w takiej paradzie se jeździ pl/7014/7014_6288_000461.flac|15.94|4.1557|kamyk był przy kamyku tak gęsto i jeszcze jeden na drugim żeby się już trawa przy nich choćby jak igła cienka nie zmieściła nima rady chrzestny ojcze jak powiada komornica tekla która też taki grunt po ojcach dzierży i podatek z niego święcie spłaca pl/7014/7014_6288_000462.flac|19.22|3.9815|jak miasto było brudne tak i oni juhasi z tater wyglądaliby przy nich jesce biało kobiety tyz ta niewiele inaikse przypatrowałech sie i myślałech se skąd sie tyz to takie miasto wzięło po co je tu wymurowali co ci ludzie tu robią z cego zyją bo przecie cheba kamieni nie gryzą pl/7014/7014_6288_000463.flac|11.12|4.0725|nie dano mu nawet czasu opamiętać się i wyjść ze zdumienia jeno go zaraz wepchano do jakiejś ciemnicy gdzie miał tę karę cierpieć tu dopiero ochłonął i mógł się zastanowić pl/7014/7014_6288_000464.flac|11.03|4.3349|następstw i skutków na przyszłość oto gdyby nie ta kapliczka mapa europy inaczej by wyglądała czymże jest inny przypadek od losu musiało przyjść nasze pl/7014/7014_6288_000465.flac|12.81|4.287|alech sie musiał wnetki z tymi malarzami rozstać jednego rana pan powiada zbieraj sie jędrek pojedziemy cy juz ku chałupie pytam sie nie mówi pojedziemy do gór pl/7014/7014_6288_000467.flac|16.8|3.9585|widzę nikt go nie wita jak należy wszystko stoi i patrzy sie jak głupie ja też niewiele myśląc zdjąłech broń i wstrzeliłech mu na wiwat spodziewałych się że mi podziękują ale cobyś z ludźmi zlecieli sie ku mnie zewsząd i znowu bili pl/7014/7014_6288_000468.flac|16.21|4.1404|ileż się naważy w myślach naprzestępuje z nogi na nogę nim klamkę głównych drzwi naciśnie ale trudno urząd to urząd wchodzi do sieni jak może najciszej i podsuwa się ku drzwiom sypialni czas jakiś przez drzwi nasłuchuje pl/7014/7014_6288_000469.flac|19.57|4.1223|żył tak doznaku jako ten zwierz leśny trochę do ludzi wzwyczajony ale więcej się ich lękający nieraz któryś ze starszych gazdów postrofował go żartobliwie e wojtuś czy tam szczepanku pokiela ci sie tak tłuc pomiędzy ludźmi masz kawałek poszedłbyś i siedziałbyś na nim pl/7014/7014_6288_000470.flac|11.71|4.2535|zastanowiło mnie to ze ludzi nieduzo było w kościele u nas sie gnietą kościół ni moze pomieścić i na polu stoją pod dzwonnicą a tu taka przestroność i nikogo prawie pl/7014/7014_6288_000471.flac|18.58|4.4149|tak napoleon poprawiał davida w czasie całego ciągu malowania a trwało ono dość nie krótko gorączkował się ksiądz łopatka nieraz obiadu nie skończywszy wołał przez sień w stronę kuchni gdzie było państwo józefiny niech się stawi mój nadworny malarz będziemy kontynuować portret pl/7014/7014_6288_000472.flac|17.33|4.2995|niczym toteż grając z księdzem łopatką trzecią już partyjkę gdy śledził oczyma ponad karty w twarzy jego głęboko skupionej jakie może mieć atuty w ręku aż podskoczył na krześle w zdziwieniu i wie ksiądz co zawołał ksiądz całkiem do napoleona podobny pl/7014/7014_6288_000473.flac|12.96|4.2257|i posełech za nimi do te kaplice nie załowałech potem bo tyz było sie cemu przypatrzyć jest tam całe piekło i niebo i sąd ostateczny i co ino było na świecie i bedzie to tam wsyćko jest wymalowane pl/7014/7014_6288_000475.flac|10.31|4.3437|ja sie tyz pana o to pytał powiada ze przedać nikto ni ma prawa bo samorząd jest właścicielem a naród ino ciągnie z tęgo prefit ze cudzoziemcom pokazuje pl/7014/7014_6288_000476.flac|19.4|4.3168|dej boże na tę naszą biedę biedkę kochaną i kolejka przeszła rzędem nie omijając nikogo wójt okpiśny szynkuje raźno sprawiedliwie przymruguje każdemu z osobna wszystkim potakuje i ręce zaciera rad widocznie sobie i całemu światu pl/7014/7014_6288_000477.flac|12.31|4.1704|dziadek był kościelnym potem ojciec a teraz on już od czterdziestu lat wielu się to minęło księży za jego urzędowania proboszczów coś trzech a wikarych trudnoby zrachować pl/7014/7014_6288_000478.flac|15.79|4.1448|pan ino załośnie na mnie pozierał za kazdym słowem tom juz potem i nic nie gadał dostalimy sie wreście do stacyje ale suche nitecki nie było ma nas pan sie od razu do cekalnie zamknął i przebrał sie doznaku a ja juz taki mokry musiał ostać pl/7014/7014_6288_000479.flac|16.49|4.347|wiemy już że kucharkę kaśkę nazywał wdzięcznie józefiną więc na furmana maćka wołał odtąd te ney organistę ochrzcił talmą jako że miał miłe podrygi przy ukłonie a zaś kościelnego starego dyplomatę taylerandem pl/7014/7014_6288_000480.flac|17.93|4.2653|jak mi tyz nieborak zemrze uchowaj panie jezusie co wtedy robić cheba zabrać te kufry po nim na pamiątkę i wracać nazad ze zalem ale przecie dał pan bóg ze przyseł pomału do siebie jak my do wenecyi dojezdzali to juz był całkem zdrowy kanyz to ta wenecyja pl/7014/7014_6288_000481.flac|17.92|4.1959|na pierwszej widział podobiznę swoją tak niepodobną do swej obecnej postaci wyrostka przygnębionego o wystraszonym wejrzeniu o włosach szczecinowatych w źle ułożonym ubraniu kiepska fotografja zdecydował o wiele lepiej wypadł ogląd podobizny drugiej pl/7014/7014_6288_000482.flac|17.15|4.0819|błażek zmartwiał z radości że baba ożyła maryna musiała zjeść przed śniadaniem niemało djabłów a błażkowa już odtąd nie zamykała gęby lękając się i słusznie zamrożenia szczęk słychać ją było wszędy w izbie i na osiedlu poza osiedlem i w całej wsi pl/7014/7014_6288_000483.flac|16.83|4.2732|skoro więc poznał rozgorzał w poczciwym sercu przeciągnął ciężkie ramiona i poczuł się w sile znalazł nareszcie ostoję dla siebie i oparcie w tym dziwnie pogmatwanem życiu chodziło teraz jeno o to aby podług tej wiary żyć i czynić święcie pl/7014/7014_6288_000484.flac|16.04|4.0597|tak panie czapkiewicz teraz pan już nazwisko moje zapamięta jakby panu przypadkiem wymknęło się z pamięci to niech pan tylko pomyśli mickiewicz mickiewicz po polsku nic więcej pl/7014/7014_6288_000485.flac|18.73|4.2885|swym samo napoleońskim poczuciu już nie był we wiórkach proboszczem lecz władcą wszystkie też rzeczy naokół urosły przybierając barwę historyczną gminy do parafii przynależne stały się departamentami kościół parafialny katedrą a pl/7014/7014_6288_000486.flac|15.29|4.2258|od czasu do czasu wygłaszał też z ambony nadsyłane mu wojenne manifesty centrum i nicby nie zamącało pewności jego umysłu i wysokiego nastroju gdyby nie koalicja jak nazywał dekanat konsystorz i inne duchowne potęgi pl/7014/7014_6288_000487.flac|14.05|4.3215|cóż ty człowieku możesz wiedzieć cożeś ty podżył na świecie gorzkiego ja nic nie gadam co wy chcecie możeście wy szpieg jaki co i nie czekając wyjaśnień umykał jak zwierz gdy dojrzy pl/7014/7014_6288_000488.flac|17.47|4.1679|zaraz gruchnęło po wsi i w najbliższą niedzielę zeszli się ludzie bliżsi do jego chałupy wywiedzieć się jak tam co porabiał dużo pieniędzy przywiózł i usłyszeć ciekawości o morzach o lądach po przywitaniach zaraz jęli się go rozpytywać pl/7014/7014_6288_000489.flac|11.34|4.0432|zdrajcy sprzedajni lekarze potakiwali i kiwając głowami znacząco zapisywali sobie jego ważne słowa dziwna rzecz zauważył któryś prosty upadek i takie oto następstwa pl/7014/7014_6288_000490.flac|16.25|4.059|kto bluźni i wnetby przyszło do bitki bo kilku ujęło się gorliwie za sprawiedliwością niebieską gdy powstał pisarz z za stołu i chrząknął wyraźnie trzy razy co znaczyło że pragnie zabrać głos uciszyli się wszyscy pl/7014/7014_6288_000491.flac|16.31|4.1102|razy dziandary stały na kazdym zakręcie po dwoch straśnie wojemnego wzrostu alech se potem pomyślał przecie tu ociec święty mieska nie zaden strasny munarcha coz sie mam bać i juzech śmielej za panem moim postępował pl/7014/7014_6288_000492.flac|13.4|4.2981|mse święte sie odprawiały a mało kto ich słuchał kielkoro pań i panów chodziło od jednego ontarza do drugiego jakby za jaką pokutę niektorzy modlili sie z cyrwonych ksiązek podobnych jak mój pan miał pl/7014/7014_6288_000493.flac|17.53|4.359|im dłuzy my tam w tym mieście siedzieli to bardziej włochom na gorse wychodziło boch sie przekonował co dnia jaki to okpiśny naród dyć oni nawet swojego rodzonego cysarza osukują jakich oni tam urzędów ni mają są tacy co ino oprowadzają cudzoziemców i za to bierą płacę pl/7014/7014_6288_000494.flac|13.73|4.2455|zajadłość na cyrka rosła dopowiadali o nim coraz to nowsze historye idę se mówił tomek wyjrzeć na pasterzy a ten wiecie co robi w samiutką sumę wiecie co pl/7014/7014_6288_000495.flac|19.8|4.3742|tak moiściewy począł tomek podając szklankę kumotrowi nie dość jednej biedy na świecie ba zawdy ich musi być więcy człek się ogania wicie siepie na wszystkie strony a tu darmo bo jak cię ścisną zewsząd to ani dychniesz człeku nieboraczku w ręce pl/7014/7014_6288_000496.flac|15.62|4.2913|siedzą bo siedzą bo ławek nie braknie piją bo piją bo co mają robić na te ciężkie czasy ale u wszystkich widać zasępienie i utrapienie wieczne co młyńskim kamieniem sparło się na sumieniu i ani rusz pl/7014/7014_6288_000497.flac|12.4|4.1515|patrzę jakiesi smaty z cyrwonego mięsa ja by ci to jadł weź se podają trzecią potrawę ta sama historyja i tak dalej wreście hycel przynosi coś zakrytego na talerzu pl/7014/7014_6288_000498.flac|12.4|4.3191|jeszcze jedno posunięcie jeden wysiłek i zwycięstwo aliści podniosła się mgła dymu z równiny i odkryła lśniący łan piechoty angielskiej ustawionej w czworobok pl/7014/7014_6288_000499.flac|14.93|4.3513|w bramie pałacu wstrzymała nas warta ale nas potem przepuściła skoro pan papier pokazał i cosi z oficyrem porozmawiał jakech wstępował po stopniach to mi tak serce biło zech sie o ścianę musiał oprzeć cosi ze trzy razy pl/7014/7014_6288_000500.flac|15.51|4.3165|poschodzili się co prawda wszyscy radni nie brak jędrka z nad miedzy i józka od chlipały i tomka nieboraka ze skalistego jest i pan pisarz jedna głowa na cztery wsie dookoła jeden rozum i jedno orendzie pl/7014/7014_6288_000501.flac|14.07|4.3639|sława kurzawy rosła i szacunek się dla niego szerzył ale niesprawiedliwość nie malała ba niesprawiedliwych ludzi było coraz więcej jakby się z jego osądków rodzili kurzawa coraz mocniej gniewem się ku nim zapalał pl/7014/7014_6288_000502.flac|18.62|4.0437|gdy mówił egzortę w kościele lub przyjmował interesentów w kancelarji plebańskiej stawał w pozie wyniosłej wysuwał nogę naprzód zakładał ręce na piersiach i miażdżył orlim wzrokiem spokojnych obywateli sposób mówienia przyjął gromki stanowczy i lakoniczny pl/7014/7014_6288_000503.flac|19.74|4.1135|zagapienie się neya wąwóz przecinający kapliczka niby piorun przeleciał nagły wstrząs przez jego umysł ten wąwóz ta kapliczka rzecz oczywista waterloo jeżeli odtąd oddzielał jeszcze w myślach lub w uczuciu postać tamtego od siebie to teraz poczuł się za jedno z nieszczęsnym napoleonem pl/7014/7014_6288_000504.flac|15.07|4.3209|nie mówi się już o siekierze siekierę gdy obaczył to mało iże ze skóry nie wypadł tak się jej widoku lękał i wogóle wszelakie ostre żelaziwo które on bronią nazywał tak go okrutnie strachało pl/7014/7014_6288_000505.flac|14.6|4.2234|to honor panu bogu większy niżeli odemnie tak tak zadumał się wsparty na ręce i zwolna posępniał a kumotrowie raczyli się rzetelnie jego winem do nieba sie nie napiera no powiedzcie co to za pl/7014/7014_6288_000506.flac|15.08|4.1154|zebrali my sie wartko coby nieprzyjaciel tymczasem nie uciekł i szliśmy cięgiem polami obchodząc drogi zdaleka aby go zajść znienacka śpieszyli my sie strasznie ale i to sie widziało jednorałom co za nami na koniach jechali że za pomału idziemy pl/7014/7014_6288_000507.flac|12.07|4.1722|a nawet współwładca wikary spiskuje potajemnie obywatele wołał musicie odeprzeć te zakusy wrogów wytępić zdradę jawną i tajemną dać prawdzie oręż do ręki pl/7014/7014_6288_000508.flac|13.12|4.0226|i stanie mu się we łbie jasno mówił ksiądz pleban to już wiemy i pozna wszelkie arkana wiary naszej przenajświętszej i będzie jako on filozofus który okiełznał emanacyę o pl/7014/7014_6288_000509.flac|13.62|4.2142|miałech właśnie zacąć z kraja i przerwaliście mi jakze o rzymie przecie to nie osiedle cobyś obseł dookoła i powiedział o nim zdanie takie a takie przecie to miasto właściwie trzy miasta w jednym okolu pl/7014/7014_6288_000510.flac|17.05|4.0751|ho ho moiściewy dziwowali się słuchający co to za cuda dziwne zreśtą to tam juz nic godnego ni ma sklepów pełno jak wsędy po miastach i to niepotrzebnie poza sybami wystawiają po to coby ino ludzi kusić na wsyćkie grzychy główne pl/7014/7014_6288_000511.flac|13.51|4.1722|kupował często jabłka u przekupki która mieściła się ze swoim straganem obok żelaznej kraty zamykającej dziedziniec gimnazjalny tak samo nieraz nie miał czym zapłacić i ona borgowała mu chętnie jak i drugim pl/7014/7014_6288_000512.flac|19.67|4.2035|tego mu właśnie trza było takie to proste mu się zdało takie nikogo i wielu oskarżające w sam raz rzetelna odpowiedź wydało mu się wprawdzie że on już to samo wiedział ale teraz mu właśnie trza było by mu to ktoś przybaczył i przybaczując potwierdził że to tak jest istotnie nie inaczej pl/7014/7014_6288_000513.flac|13.01|4.2117|miał tyz postanowienie ozenić sie ka bogato jakby sie trafiło to musiał mieć jako cłek ze ślacheckiego rodu choć jednego ze słuzby na pokaz a juz by ta niechwalęcy sie lepsego nie nalazł pl/7014/7014_6288_000514.flac|12.4|4.2353|inny znów gdzie zdołał dostać i uchwycić ale on zaparł się nogami i ani rusz zeszamotali się i pomęczyli przy nim twarde macie sumienie mówili dysząc pl/7014/7014_6288_000515.flac|13.72|4.0106|bronił się zawzięcie używał wszelkich dyplomatycznych wybiegów w dyskursach z księdzem wikarym pokonywał swoich przeciwników jednak koalicja rosła w siłę i spać mu nie dawała aż przyszło jego pl/7014/7014_6288_000516.flac|13.18|4.3355|bolą cię nożeczki bolą hm mocny boże co ja ci poradzę i mnie haw niebardzo letko iść a muszę nic nie pomoże darmo tak już trzeba tę biedę nosić po tej ziemi na wieki wieków pl/7014/7014_6288_000517.flac|12.06|4.1439|przyjechała z hameryki jakasi jangielka brzyćka jak niescęście ale powiadali o niej ze ma piniądze wielgie miliony i pan juści nie dziwota wolał więksy majątek jak mniejsy pl/7014/7014_6288_000518.flac|15.14|4.233|to też dużo poostało i zbierali ich na wóz ale my reszta szliśmy wytrzymałe bo cóżby sami jednorałowie z nieprzyjacielem robili jakby my wszyscy poostali aże doszli my do jakiejś wsi gdzie nam kazali przenocować pl/7014/7014_6288_000519.flac|14.46|4.3204|miał postanowienie zrazu ozenić sie z tamtą co była z matką u świętego pietra ale sie okazało ze i ona tyz majątku patrzy i tak sie ni mogli zgodzić dobrze sie stało dumałech se bo zaś co do te w powozie to ani pl/7014/7014_6288_000520.flac|10.7|4.1865|to ino jeden ksiądz probosc tam był i teraz jej chłop drugi jędrek śklarz bez dużych próśb opowiadać począł jak wiecie wybierałech sie pl/7014/7014_6288_000521.flac|17.08|4.2829|za to płacą tutejsym to jest ich zysk jedyny bo nicym insem ze to synowie sławnych ojców ni mają wóli sie trudnić a cemu oni tych kostowności nie przedadzą wtrącił któryś ze słuchaczy mieliby piniądz na biedę skoro taka jest jak powiadacie pl/7014/7014_6288_000522.flac|16.81|4.2526|pan jechał smutny i mało co bez drogą gadał oscymałech mu jakech mógł ze wsyćko bedzie dobrze ze choć jangielkę djascy kanysi ponieśli to z hrabiną sprawa pewna skoro koucyja załozona niech sie nie trapi ale nieporada go było ozbawić pl/7014/7014_6288_000523.flac|15.23|4.1206|widzisz kany to słoneczko na niebie kany to cień daremno z tobą gadać boś nieusłuchliwa gadała jednak wciąż łysina jadła trawę zachwytując zboże i schodził czas cień się umniejszał co godzinę aż wreszcie i południe nadeszło pl/7014/7014_6288_000524.flac|13.91|4.3532|sąd rozpytał się pomału o co którym chodzi i rozsądziwszy w swym rozumie sprawę kazał ludziom sprawiedliwym nie ruszać się z miejsca sam zaś podszedł ku partii którą za winną osądził i począł z kraja prać pl/7014/7014_6288_000525.flac|19.83|4.2061|poczekaj hyclu mówię mu dyabli szczypty za ciebie do piekła nie najmą musisz ty sam odsługować siedem roków jak nie był do spowiedzi a przed kościołem mieszka luter krotny heretyk wójt się wmieszał nie pije pada ani do karczmy nie chodzi pl/7014/7014_6288_000526.flac|11.41|4.4459|wiedziała że ją błażkowa na tłok nie zawiedzie gdzie ino osty same i skale ona tam codzień coś nowego wynajdzie kany jeszcze nie bywały dawniej nie myliło ją przeczucie i tego razu pl/7014/7014_6288_000527.flac|17.68|4.0871|lecz organista talma malarz david zwłaszcza kościelny taylerand byli to zgoła niepospolici mężowie warci monografii osobnych w otoczeniu tych już odtąd historycznych osób ksiądz łopatka napoleon wzniósł się jeszcze ile to możliwym było pl/7014/7014_6288_000528.flac|19.2|4.2831|potem przemówił cosi po łacińsku a potem wyciągnął rękę pobłogosławił mie urocyście i dał mi na ostatku pierścień do ucałowania wstałech jak winem najlepsym opity i wysełech tak letko jakbych skrzydła miał nie nogi wychodzęcy pomyślałech se pl/7014/7014_6288_000529.flac|17.79|4.1264|no no ktoby się to spodziewał niczemu się moiściewy dziwować nie trza rzekł ostentacyjnie pisarz rozmowa się powiązała i z drugą kolejką urosła w hałaśliwą gwarę każdy się do cyrka zwracał każdy chciał z nim mówić pl/7014/7014_6288_000530.flac|13.15|4.1314|bo ci na złe nie chcę ale łysina słuchała jednem uchem przyskubując zboża dla omasty i nie dziw sama trawa się przyje trzaby co ku temu przy jednej sperce i kot zdechnie każdy wie o tem pl/7014/7014_6288_000531.flac|10.29|4.1732|i począł aże z tej niemocy płakać potwora znikła kurzawa znów uspokoiwszy się zwolna zaczął na nowo nad tym wszystkim myśleć pl/7014/7014_6288_000532.flac|19.33|4.2441|w tym casie poznajomiłech sie z malarzami z polskiego kraju co sie tam w rzymie ucyli malować straśnie to wesoły naród i taki śpasowny zebyście sie im uśmiali chodziłech z nimi po mieście cuda mi pospokazowali a raz mie wzięli do siebie do skoły i odmalowali mie całego jak stoję pytali sie mie cy dobrze pl/7014/7014_6288_000533.flac|10.25|4.2723|wtedy pan sie zwraca do mnie no jędrek ni mamy tu co długo popasać bo tu ani hotelu ani gospody ani nic ni ma musimy wracać pl/7014/7014_6288_000534.flac|19.82|4.0752|szczęki się zacięły mocno jak drzwi na mrozie i ani rusz bedziesz ta pomyślała to już widać koniec amen już amen poczęła w sercu lamentować głośno ale się sama nie słyszała i nikt jej nie słyszał ziemniaki będą się warzyć w świńskim garnku nic nie pomoże pl/7014/7014_6288_000535.flac|14.13|4.2192|on ta widzi on patrzy choć on ta wysoko trudno było fantować szkodę skoro samo oko boskie chodziło za łysiną z błażkową nikt jeszcze rzędu nie doszedł niech ją tam sądzi sam bóg powiadali skoro to widzi pl/7014/7014_6288_000536.flac|19.57|4.3786|doszło do tego że zatrzymał raz szkapy na otwartej drodze jakby mu nagle coś wpadło do głowy i zapytał się stanowczo po co ja mam tak jeździć nikto mu nie odpowiedział więc westchnąwszy dość ciężko popędził szkapy i ruszył jadąc zaś dalej dumał tu ktoś winien pl/7014/7014_6288_000537.flac|14.75|4.3015|wtedy to po pierwszy raz napadła tego dobrotliwego z kośćmi człeka taka złość nieopętana i można jeszcze dodać taka wściekłość iż bez momentu namysłu rzucił się ku tej jaskini aby tę potworę głupią za jednym zamachem zabić pl/7014/7014_6288_000538.flac|17.92|4.0704|i nic się już nowego od niego nie spodziewali stali się dlań dokuczliwsi można powiedzieć gromadnie zawzięci dawniej młodzież a potem już i starsi straszyli go bronią rozmaitą tak iż doreszty zdziczał latał po polach jak dawniej ale zdaleka od osiedli pl/7014/7014_6288_000539.flac|16.27|4.3061|mię zawołali nie wiem co im sie na mnie nie widziało czy to że mnie rosa przysiadła czy co insze bo mię opatrowali dookoła i potem bili aż wstyd mówić nierozum ludzki i telo powiedzieć bo cóż ja im zawinił pl/7014/7014_6288_000540.flac|14.67|3.9236|i wiele lat tak jeździł i po drogach sprawiedliwość czynił sława jego rosła z każdym czynem pełno imienia jego było w okolicy i nawet w dalsze strony słyna o nim szła ciekawiąc ludzi jakby o jakim bohaterze pl/7014/7014_6288_000541.flac|15.64|4.1516|nie koalicja je sprawiła choć pośrednio przyczyniła się do tego przez zmącenie bystrości jego umysłu lecz przypadek taki sam przypadek jaki przywiódł do upadku napoleona wiadomo napoleon upadł z przyczyny kapliczki pl/7014/7014_6288_000542.flac|17.02|4.2103|za to będzie mieć drobniutkie siano za drabinką jak przyjdzie z pola nasza łysinka nasza no jeszcze kapeczkę choć po wyżnie obrączki tak miewali czasem i dwie krowy jak się błażek na lato wspomógł ale do żadnej nie przywykła tak błażkowa jak do tej pl/7014/7014_6288_000543.flac|12.58|4.2297|przegrał przez swoją nieopatrzność oto co jest zadecydował przy końcu tu trzeba zaznaczyć dla ścisłości że napoleon mimo udowodnionych mu błędów nic w oczach księdza łopatki nie stracił pl/7014/7014_6288_000545.flac|16.82|4.2812|lata szły został niedługo wikarym później we wiórkach proboszczem i oto teraz wstał poruszony od stołu i trąc dłonie nerwowo począł chodzić szerokim krokiem wzdłuż salonu musi postąpić tak jak napoleon z równym efektem pl/7014/7014_6288_000546.flac|17.08|4.1255|gestem majestatycznym rzuci jej na stół wypchaną sakiewkę hm sakiewkę zamyślił się łatwo było cesarzowi cóż w tej sakiewce być może jakie piętnaście reńskich to jej nie zaimponuje trzeba inny plan wymyślić pl/7014/7014_6288_000547.flac|15.27|3.9964|zrazu robota szła powoli jak na plebańskim lecz na odwieczerz przyspieszono pracę i nawet gorączkowo zaczęto się uwijać gdyż burza nadciągała sam ksiądz łopatka zbudzony odgłosem grzmotu z drzemki poobiedniej objął dowództwo nad zwózką pl/7014/7014_6288_000548.flac|14.35|4.2484|wracać jako pytam sie a kanyz ta pani jangielka za którą my przyjechali ni ma jej juz powiada była obejrzała i pojechała dalej kto wie karny jest teraz zły był i stróbowany wielce pl/7014/7014_6288_000549.flac|12.99|4.1718|zwłaszcza myśl jedna podstępna czy to tylko nie zewnętrzne podobieństwo która go uderzyła raz gdy się po nocy obudził nie dawała mu spokoju i zatruwała górne chwile napoleońskich nastrojeń pl/7014/7014_6288_000550.flac|17.42|4.3013|na to każdy choć najpilniejszą miał robotę przypadał do okna i widać było przez zadymione szyby stosy głów mniejszych i większych układzione na siebie i roześmiane śniade twarze a ona gnała prosto na ugory nie widząc nic tak była w sobie zamyślona i zagadana pl/7014/7014_6288_000551.flac|11.39|4.363|stoję se niby tak bez zadnego zamiaru a medytuję zeby sie tyz to jako dostać do ojca świętego coby mie ino pobłogosławię niech juz potem bedzie jako chce pl/7014/7014_6288_000552.flac|15.52|4.0875|porusenie sie jakiesi zrobiło za drzwiami panowie sie przysuneli mnie serce zadygotało nadsłuchuję pan mi powiada nie pchaj sie ja udaję ze nie słysę kaz sie bedzies cłowieku grzysny pchał jak nie do zbawienia pl/7014/7014_6288_000553.flac|16.66|4.2435|posiedzenia choć ja bym wolał to u siebie w domu bez utrudzania księdza proboszcza wyraził życzenie david czy można by tę odbitkę wyciąć owszem można jeśli rzecz tego wymaga ale robota u mnie w gabinecie i w obecności mojej to warunek pl/7014/7014_6288_000554.flac|12.41|4.1552|razy drzwi sie otwarły i tum wyraźnie ucuł łaskę boską bo mnie widać ze stroju wzięli za ślachcica a o panu moim myśleli ze to mój lokaj i mnie naprzód przepuścili a pana odcofli nie pl/7014/7014_6288_000555.flac|16.02|4.1392|coraz to cęściej zachodził do te hrabine co my ją na korsie spotkali juz sie powaźnie tym zajął spodziewałech sie ze wnet usłysę o weselu i juz ech kyrpce stroił ale potem nie wysło tak jakech se dumał bo zawdy jakiś djabeł musi popsuć sprawę pl/7014/7014_6288_000556.flac|12.21|4.1678|fac i nawet organistę uprzedza zwyczajnie zaś klęcząc na bocznym stopniu ołtarza lub stojąc w przejściu przy balaskach daje baczenie by się wszystko należycie odprawiało pl/7014/7014_6288_000557.flac|17.5|4.355|nie wiedzieć zgoła jak mu tam przy tem wojsku było bo na jego opowieściach trudno się opierać dość że trzy roki uczciwie do końca wysłużył i do wsi po zwolnieniu ze służby powrócił ale jakby mu tam co złego zadali już się chałupy nie trzymał pl/7014/7014_6288_000560.flac|17.03|4.2904|cały dzień pewnie i mają cas na to hale tyz za to ze telo kościołów to sie z nimi oswoili i tak sie im to widzi równo cy kościół cy co insego nijakie ćci nie widać byłech na paru nabozeństwach tom sie przypatrzył i przysłuchał pl/7014/7014_6288_000561.flac|14.88|4.2474|już od wczesnych lat nawykł ustępować wszystkim toteż gdy ojciec uważając na jego miękkość lekkomyślną nie ostawił mu w testamencie jeno pół czwarciny pola i tę część ustąpił bratu w zamian za życzliwość pl/7014/7014_6288_000562.flac|10.8|4.2719|kto miał tę broń przy sobie to już nie był dlań człek ze wsi już go nie poznawał nijak był to w jego wyobraźni wróg jakiś na życie jego nastający i pl/7014/7014_6288_000563.flac|17.83|4.0812|pewnego dnia wezwał do siebie davida kazał mu robić swój portret ten się wymawiać począł że dotąd z natury jeszcze nie próbował nic nie pomogło zrobisz mnie tak jak stoję przybrał odpowiednią pozę widziałeś napoleona nie pl/7014/7014_6288_000564.flac|15.94|4.0536|to oni wam ta musieli setnie dojeść ozwał się któryś ze starszych izeście tacy na nich dobrzy a takeście ładnie ozpocęli no nie najgorsy cały naród nie jest to ino tam w ty florencyi wiecie cym oni nas tam zywili pl/7014/7014_6288_000565.flac|16.43|4.2399|ksiądz łopatka uczuł jak wstępują weń nieznane jakieś moce uświadomił sobie w tym momencie kim mógłby być a przeto kim jest poczuł siebie nareszcie ksiądz jegomość wychodzi orzekł poważnie jak przeznaczenie samo pan poborca pl/7014/7014_6288_000566.flac|11.89|4.147|dyć ni ma wam co pedzieć i z urody i z charakteru jakze dalej z tym panem przenocowalimy w hotelu i raniutko na morze jak to na morze pl/7014/7014_6288_000567.flac|16.46|4.2022|idę na miasto spytuję sie ale trudno sie z niemrawcami zgwarzyć jeden pojrzy rusy ręcami odejdzie drugi tak samo trzeci cosi zamamrota kabyś go zrozumiał a jest i taki co sie oześmieje mnie juz złoś porywa myślę se pl/7014/7014_6288_000568.flac|16.52|4.2122|zapalał się coraz srodzej w swojej świętej wierze i już nie zadawalniał się okazjami jakie mu się po drogach przytrafiały ale sam począł szukać sposobności gdzie mógłby niesprawiedliwość pognębić a sprawiedliwości pomóc iżby w końcu zapanowała na świecie pl/7014/7014_6288_000569.flac|16.02|4.2824|coby robił na świecie bez niego ziemia twarda jak skała ani je ugryść to trza twarde uwziątki coby wyżej kumie zwrócił się do wójta mam do was nieduży interesik ale to jutro dodał po namyśle pl/7014/7014_6288_000570.flac|11.49|4.1522|pan jechał na przodku jak sie juz rzekło na tej pikoli bestyi ja za panem przy grandzie a za nami poganiac z bijakiem co sie tyz ten całą drogę nadarł pl/7014/7014_6288_000571.flac|16.41|4.3222|a tak mówiąc potrójnie zbożny spełnia uczynek bo objaśnia kazanie podwyższa swój kościół jako przeciwieństwo świata i utwierdza kościelne myślenie urzęduje jeszcze na nieszporach niejako na epilogu poczem jest już wolny pl/7014/7014_6288_000572.flac|18.67|4.3088|stąd bo to już tak naturalnie szło zrodziło się w nim przeświadczenie o wyjątkowym swoim przeznaczeniu że jednak ksiądz łopatka jak się już wspomniało nie był człowiekiem próżnym a umysł miał krytyczny przeto mimo tego przeświadczenia nachodziły go czasem myśli które by nazwać można niepokojem ducha pl/7014/7014_6288_000573.flac|13.93|4.1798|marnuje upatrzyłech se w jednej sali nieduzy obrazek co mi sie straśnie spodobał i chciałech kupić do chałupy pytam sie pana kielo by tyz za ten obrazek chcieli pan sie oześmiał i powiada ze nie przedadzą pl/7014/7014_6288_000574.flac|15.11|4.3114|kościoły tam bogate ze samego marmuru stawiane jest tam jeden kościół pod wezwaniem św marka co ani opowiedzieć jego wspaniałości co ino kany pieknego to zwieźli na ten kościół i taki aze cięzki od tych bogactw pl/7014/7014_6288_000575.flac|18.74|4.345|nieprzyjaciel zastanowiwszy się mało zwrócił się znowu ku pierwszemu ten widząc trwogę szczepana podnosi głos straszny tu musisz zginąć i wywija bronią szczepan w niebezpieczeństwie ostatniem zbywa się trwogi pada na kolana i poczyna słowami miękczyć serce wroga pl/7014/7014_6288_000576.flac|16.77|3.8532|toś tak próżnował tam wtrąciła żona a ja tu tym casem jędrek poważnie do niej obrócony widzis jak głupio gadas nie do rzecy tam wsyćko państwo próżnuje tam cały naród próżnuje i to se ma za honor wies o tym pl/7014/7014_6288_000577.flac|12.66|4.3056|ja sie tyz pomodlił jakech umiał niewycytajęcy podziękowałech panu jezusowi za wsyćko cegom nie godzien i świętemu pietrowi ohfiarowałech parę paciorków zreśtom nie było tam juz co robić pl/7014/7014_6288_000578.flac|18.13|4.0252|jakoś nie myślał już nowej podawać opowieści sam o tem już jako szczepan tak ludziom dobrym opowiadał dwóch nas matusia mieli było tam jeszcze coś jak powiadali ale to sie nie doczekało chrztu świętego pl/7014/7014_6288_000579.flac|17.25|4.0343|a ci pośli i przyprowadzili za chwilę dwa bydlęta co sie w tamtejsej gwarze nazywają granda bestyja i pikola bestyja to znacy muł i osieł stały te stworzenia smutne i śmiesne przy tym co niemiara a pan tymcasem ugodził sie za nie i poganiaca najął pl/7014/7014_6288_000580.flac|17.88|4.1114|każdego dnia błażkowej babie nigdy się nie cnęło zawdy miała coś do mówienia gadała też wciąż i bez ustanku bojąc się by się jej żuchwy nie zastały byłaby to najgorsza bieda lękała się tego bardzo najbardziej ze wszystkiego pl/7014/7014_6288_000581.flac|17.88|4.0046|bóg mu dał talent hej by miał z czego żyć jedni wicie żyją z gruntu a drudzy letko z talentu na jednych paniezus więcy łaskawy na drugich mniej nima to i w niebie sprawiedliwości nie bluźnijcie padam wam bo pl/7014/7014_6288_000582.flac|19.23|4.1908|po czym ze smutkiem dodała nigdy na ten tu trotuar nie wejdzie zawdy obchodzi tamtą stroną wstydzi się widać tych czasów zatrzymał się dłużej ksiądz łopatka wspomnieniem przy onej bramie bowiem mając już umysł znużony latami nie zawdy prosto zdążać mógł za myślą główną pl/7014/7014_6288_000583.flac|19.72|4.209|trzeba było obejść z wojskiem daleko na prawo tam się przeprawić i zajść nieprzyjaciela od tyłu aniby noga nie uszła a kiedy czytał wyprawę na moskwę mało się z irytacji nie rozciskał wódz powinien przewidzieć nie leźć w matnię również ostro krytykował taktykę napoleona pl/7014/7014_6288_000584.flac|16.0125|4.1381|błażkową była od ślubu łysina zaś od urodzenia błażkowa była zdały się ku sobie jak to mówią i nie cnęło im się razem nigdy przenigdy na pl/7014/7014_6288_000585.flac|13.43|4.2925|powiedział spytałech sie ino rychło wrócimy pan powiedział ze moze nieprędko i zebych wziął co potrza powyjmował rzecy niektore co bych do mniejsych kufrów zapakował i skocył pozegnać sie do hrabine pl/7014/7014_6288_000586.flac|14.53|4.158|nie było tyz casu gwarzyć choćbych i miał był ochotę bom sie ozglądał na obie strony przecie to rzym myślę se ale jakoś nic na to nie pokazowało kamienice jak wsędy po miastach nawet nie takie cudne jak we pl/7014/7014_6288_000587.flac|12.47|4.1424|ale już nie ten kurzawa widoku ludzi się trwożył zwłaszcza gromad większych i nieśmiały był bardziej niż podówczas gdy u ludzi sługował niewolnie zgarbił się jakoś pl/7014/7014_6288_000588.flac|15.63|4.1832|szło sie z wartą do wójta jak wiecie i tam sie przedstawiało że warta jest a potem sie szło na szopę i spało sie do rana to też jak mi przy wojsku kazali ja sie ochotnie zbierał tak to rozumiem na wartę a nie na żadne pl/7014/7014_6288_000589.flac|10.28|4.4464|lecz najochotniej rad biegał po polach nie bacząc zgoła na szkody a gdy mu kto zwracał uwagę co robi odpowiadał stanąwszy podług rozkazu pl/7014/7014_6288_000590.flac|17.51|4.1171|w pamięci ludzkiej jeszcze ciągle żyje serdecznie się uśmieją gdy se go przybaczą lub przywiedą na pamięć jego opowieści o jego wojsku abo o tem jak go to na szczepana przekręcili pl/7014/7014_6288_000591.flac|16.95|4.0486|było niesprawiedliwość podnosiła coraz to wyżej łeb swój nieochrzczony wreszcie na cały głos tryumfowała kurzawa jeździł szkapami ze zwieszoną głową po drogach po których jeszcze niedawno sprawiedliwość czynił i tu też jak przeznaczenie chciało spotkała go śmierć pl/7014/7014_6288_000592.flac|19.1|4.3329|tamtego naprzykład w momencie owym bitwy pod arcole gdy się zwycięstwo przechylało na stronę austriaków a bonaparte porwawszy sztandar cofającego się pułku rzucił się na most z impetem i odwrócił szalę losu to nie przystoi wodzowi mówił podczas obiadu do wikarego pod wrażeniem świeżo przeczytanej rzeczy pl/7014/7014_6288_000593.flac|12.03|4.1571|być ślepym głuchym niemym gdy tego trza było no jednym słowem nie był do życia sposobny toteż gdy nigdzie przy ludziach nie mógł długo wybyć ani roboty w końcu u nich naleźć pl/7014/7014_6288_000594.flac|18.03|4.3215|i począł myśleć w rozumie a ten ostatni projekt coraz to bardziej zaczynał mu się podobać jedzie sobie mospanie parą końmi jak kmieć na odpust do kościoła gościniec bity osiedla po obu stronach ciekawość wyziera z okien gdy przejeżdża dziewki zwyczajnie najciekawsze pl/7014/7014_6288_000595.flac|15.72|4.3113|myślę se cy tyz to nie pogany i cy nie wzięli pana mojego za mesyjasa zdajać sie moze i to ze na ośle wjechał tu mi przysło zaraz ze jakby tak to by nam tu było dobrze dbaliby o nas dawaliby co by ino dusa zapragnęła pl/7014/7014_6288_000596.flac|10.6|4.3528|razy baba zerwała się na siedzącko dziwną jakąś mocą zęby też same odskoczyły i wypadło jedno słowo które się na nich zatrzymało było pl/7014/7014_6288_000597.flac|15.05|4.1024|bieda jest bo jest począł ocierając usta tak mówcie wrzasło paru co tam filozofy a wiecie skąd się bierze ba kadukby ta odgadł przyszła i jest pl/7014/7014_6288_000598.flac|13.04|4.2987|wysełech na ulicę jak całkem pijany no to juz amen myślę sobie teraz eś juz jędrku gorsy niz najostatniejsy zebrak piniądze djabli połknęli i teraześ juz na boskiej opiece pl/7014/7014_6288_000599.flac|11.45|4.0971|trza by gnać kto wie czy maryna uskrobała ziemniaków na obiad ale ba zabaczyłach im ostawić kluczy od komory a mleko tam no mogą się raz przepościć nie zawadzi pl/7014/7014_6288_000600.flac|17.83|4.1605|wyjaśniła się rzecz sama wcześniej niż ney mógł znaleźć odpowiedź oto gdy chmura jazdy zrównała się z białym punktem zniknął pierwszy szereg drugi trzeci i znikały dalsze jakby ich ziemia pochłaniała napoleon zbladł zrozumiał pl/7014/7014_6288_000601.flac|13.29|4.3319|zdrada jest dokoła dowodził zdrajcami jest otoczony zewsząd napędzeni talma i taylerand schronili się pod opiekuńcze skrzydła sprzymierzonych prefekci departamentów jawnie znoszą się z koalicją pl/7014/7014_6288_000602.flac|18.42|4.0978|bo rzeczywiście przez cały rok prawie leżał śnieg na tym kawałku kawałek ten był pod lasem w stromej północnej uboczy najwcześniej śnieg na niego spadał i najpóźniej z niego złaził tak że chcąc z niego co zbierać trza było chyba trawę siać ale cóż z tego pl/7014/7014_6288_000603.flac|11.3|3.8933|sypiała na ogryzinach wyżutych ze żłobu miękko jej było jeden dzień odróżniała w tygodniu piątek kiedy błażkowa poszła do kościoła do świętej spowiedzi i na pl/7014/7014_6288_000604.flac|18.56|4.1357|runęły pułki niezłomne zrazu jak lawina śnieżna rosły w wicher w miarę jak się po pochyłości terenu zbliżały ku równinie napoleon przyłożył szkło do oczu i z zapartym oddechem śledził ich pęd nagle zwrócił się do marszałka neya który zdejmował przed rozpoczęciem bitwy plan terenu pl/7014/7014_6288_000605.flac|17.63|4.0774|zapartą piersią wziął się do czytania tychże po jakimś czasie odetchnął szeroko już niepewność zdradziecka nie może mieć doń przystępu rozczytując się w biografii wielkiego cesarza napotykał w jego życiu tyle podobieństw ze swoim że tu nie mogło być dwóch zdań pl/7014/7014_6288_000606.flac|17.96|4.3916|tfu splunąłech bo mi sie zbacyło jak mie raz u jednego komornika pocęstowali niech im bóg nie pamięta dobrzy ludzie to to koziarze widać z cegoz by insego zyli ale po co im to miasto te murowanice skryłby sie hycel pod krzak jakby niepeć przysła i byłoby pl/7014/7014_6288_000607.flac|14.2|4.3928|zdarzyło się raz szedł ulicą krokiem żołnierskim wymierzonym aż tu słyszy przeraźliwe stój i widzi przed sobą rycerza każdy chłop wyższy rycerzem mu się wydawał jak wyjmuje broń pl/7014/7014_6288_000608.flac|15.56|3.9953|daje się wtedy zaprosić na wino do kółka albo też idzie do domu a i poza kościołem nie zatraca powagi urzędu swego tak że nawet żona jego choć tyle lat z nim żyje nie może się doń ośmielić zupełnie zawdy kościelny pl/7014/7014_6288_000609.flac|12.84|3.8906|przerazić zaczkajcie rzekł spokojnie o co wam to idzie połowa pięści opadła ty niedowiarku ściągasz na nas pomstę bez ciebie deszcz leje pl/7014/7014_6288_000610.flac|19.53|4.2793|też przestał nazywać je swoim od dziecka powołaniem a nazywał je posępnie swoim przeznaczeniem zanim z kolei przy ciężkich westchnieniach nie zaczął nazywać je swoją niewolą bo to tak naturalnie szło już dawniej jak się rzekło przyszedł nasz kurzawa na to że nie ma sprawiedliwości pl/7014/7014_6288_000611.flac|13.9|4.1135|hej to tam rzym jest spytały razem ciekawe kumoszki rzym jest i jerozolima i wsyćko jest we włochach toście i w jerozolimie byli pytały dalej niewiasty patrząc na jędrzka jako na świętego pl/7014/7014_6288_000612.flac|10.36|4.3225|ale pan zrazu powiadał ze to ni moze być nijakim zywym sposobem bo tam ino jako pielgrzym i to nie sam jeden cłek prosty moze być dopuscony pl/7014/7014_6288_000613.flac|13.66|4.0522|z tej racji zdałoby się nieco uwagi panu poborcy poświęcić choć o poczciwym wyglądzie był to człek w gruncie ambitny i nawet o nieśmiertelność co jest rzadkie u poborcy usilnie zabiegający pl/7014/7014_6288_000614.flac|12.25|4.1591|jak tam w tej hameryce jak wam sie tam wiedło ja nie był w zadnej hameryce to ście ka byli bez teli cas ja jeździł po włochach pl/7014/7014_6288_000615.flac|14.03|4.007|tego tom juz ni mógł pojąć tu do jedne a tam za drugą jak to moze być alech se pomyślał wreście cy ja mu strykem abo ojcem oświatę ma więksą niz ja to on ta juz wie co robi pl/7014/7014_6288_000616.flac|11.09|4.1904|pisarz jeno zapomniał sobie o zwyczaju i wypił tylko jedną szklankę to pijecie spytał jędrek a piję dy widzicie odparł cyrek pl/7014/7014_6288_000618.flac|19.7|3.9464|ostatecznie pod jego genialnym wzrokiem i przy pomocy pomiarki tak bądź co bądź wytrawny artysta jakim był david wkroczył wreszcie na tory właściwe to znaczy zbliżył się do ideału odbitki za jakiś czas odpowiednio powiększony napoleon w grubych pozłacanych ramach zawisł naprzeciw lustra w salonie pl/7014/7014_6288_000619.flac|15.56|4.2677|ale to ino na poziór bo w gruncie rzecy myślał ciągle jakby sie cięzaru pozbyć rosły cierniaki koło drogi to choć miał miejsca doś na drodze umyśnie zbocył ku cierniakom i tak sie o nie otarł bokiem ze pan wniebogłosy wrzasnął pl/7014/7014_6288_000620.flac|12.1|4.2291|potem wyślimy na miasto odprowadzilimy te panie do ich mieskania niedaleko od pałacu ojca świętego mieskały i wrócilimy do swojego bokacio bo takie przezwisko miał nas hotel pl/7014/7014_6288_000622.flac|18.66|4.2052|ogromniejsze napoleon został pod ten czas konsulem później cesarzem francuzów już jako cesarz przybył do ajaccio gdy na czele swej świty generałów przejeżdżał ulicami rodzinnego miasta przechodząc w myśli wspomnienia lat tu w dzieciństwie przeżytych przypomniał sobie z czasów szkoły i ową przekupkę pl/7014/7014_6288_000623.flac|17.02|4.2918|no to szczepanku jak to tam przy tem wojsku było opowiedzno nam choć nieco nie dawał się długo prosić ochotnie opowiadał raz nam kazali zabrać wszystko całą zbroję swoją i masierować na manibry bo tam nieprzyjaciel czekał pl/7014/7014_6288_000624.flac|19.79|4.3948|o boże litościwy i drogi cóż sie to stało aj co żeś sie tak uwziął na ten naród nieszczęsny dejcie no spokój powiadają starzy nie bądźcie tacy nagli i paniezus sie zlituje skoro go złość opuści dyć niejak ale pl/7014/7014_6288_000625.flac|15.55|4.2879|jest tu między wami kto taki co widział te bezbożne pisma milczenie chwała bogu sprawiedliwość nie odeszła z narodu was to bóg karze za tych zaprzedanych cała wieś cierpi za jednego pl/7014/7014_6288_000626.flac|13.76|4.1925|ozwał się głos w gronie słuchających niewiast niektóre dalej siedzące wstały i bliżej podeszły ale to juz musę jakiemusi świętemu przypisać ize mnie tam doprowadził bo to nie tak łacwo jakby sie wam mogło zdajać pl/7014/7014_6288_000627.flac|14.5|4.0808|widzielimy potem tyz miasta spaniałe ale zadne do tego ni moze być przyrównane pan mój tak samo powiadał kielozeście tam casu bawili dość długo bo aze miesiąc ale tam i rok za mało siedzieć pl/7014/7014_6288_000628.flac|11.42|4.2512|co najwyżej wyschnie jakaś butelczyna i jakiś tam grzeszek niewielki przybędzie ale ta właśnie wizyta miała specjalną dla księdza łopatki wagę i doniosłość jak ujrzymy w skutkach pl/7014/7014_6288_000629.flac|17.16|4.1289|pożegnał się też wkrótce i odjechał po jego odjeździe ksiądz łopatka począł chodzić ostrym bohaterskim krokiem wzdłuż salonu pierwszy to raz w swym życiu pewnie stąpał z pochyloną głową ze ściągniętymi brwiami z wargami zaciętymi zdawał się głęboko myśleć pl/7014/7014_6288_000630.flac|18.35|4.2498|wesoło tam w tym hotelu było ino to było nie dobrze ześ juz bez całą noc oka nie godzien był zmruzyć co chwila to sur sur poza ściany jakzeby sto kóp mysy wesele swoje odprawiało to znowu śmiechy takie jakzeby sie boginki gziły nie wiem jak ta panu mojemu sie spało pl/7014/7014_6288_000631.flac|10.74|4.0969|jakoz my to na tym pojedziemy pytam sie skoro pan nadseł dy to takie stworzenia zeby cłek płakał nad nimi i śmiał sie ja bych za zycie na tym nie chciał jechać pl/7014/7014_6288_000632.flac|17.8|4.3083|zatem jął rozsnuwać w myślach każe powóz polakierować na nowo każe zaprząc do powozu cztery konie tylko siwka coś kuleje to niechże będą dwa furmanowi sprawi krakowski strój z pawim piórem wystarczy pióro ostatecznie i pojedzie do miasta pl/7014/7014_6288_000633.flac|16.58|4.3943|upatrywać w bliźnich swoich szczegółów podobieństwa do ludzi wielkich i przypatrując się dokładniej ujrzał ze zdziwieniem że każda z utytułowanych osób pomijając pewne niedokładności w jakimś szczególe do znanej z kart wielkości jest podobna pl/7014/7014_6288_000634.flac|18.25|4.4505|ho jak tak to z całym sercem przystaję zawołałech choć ech ta i nie wiedział kany te włochy ani choć mi ta i nic o zasłudze nie napomknął taki pan jasny pomyślałech to mie nie skrzywdzi pocałowałech go w rękę no dobrze powiada ino stroju nie odmieniaj pl/7014/7014_6288_000635.flac|13.07|4.018|a co gadał ksiądz pleban wszyscy się zastanowili no co gadał powiedzcie szepnął tomek pisarz potoczył dokoła okiem filozofa który okiełznał emanacyę pl/7014/7014_6834_000001.flac|12.37|4.4531|tym sposobem księżniczka dotrzymała przyjętych raz zobowiązań tak połączyliście się świętym związkiem skutkiem czego księżniczka musiała przepędzić kilka miesięcy na wsi dla ukrycia się przed wzrokiem ogółu pl/7014/7014_6834_000002.flac|18.57|4.19|herwas sam trzymał korrektę i nudna ta praca więcej mu zabrała czasu aniżeli sam układ dzieła nareszcie największy wóz jaki można było znaleźć w salamance przywiózł do jego mieszkania ciężkie paki na których zasadzał teraźniejszą chwałę i przyszłą nieśmiertelność pl/7014/7014_6834_000003.flac|17.33|4.2561|boskie bliźnięta nie jestem godną waszej miłości urodziłam się na zwyczajną śmiertelniczkę na tych słowach rebeka skończyła swoje opowiadanie i pierwszą moją myślą było że drwiła ze mnie od początku do końca i że chciała tylko nadużywać mojej pl/7014/7014_6834_000004.flac|11.86|4.1402|chciał nawet więcej powiedzieć otworzył usta ale nic nie rzekł i odszedł do swego pokoju wszelako tak siadał żeby mógł dokładnie widzieć co się działo u panny pl/7014/7014_6834_000005.flac|19.79|4.0735|tymczasem gdziekolwiek się ruszyłem czy to do prado czyli do buen retiro albo w jakiekolwiek inne publiczne miejsce wszędzie ścigał mnie jakiś człowiek którego bystre i przenikliwe oczy zdawały się czytać w mojej duszy bezustanne spojrzenia tego człowieka wprawiały mnie w pl/7014/7014_6834_000006.flac|18.27|4.3583|sztyletem ale uważaj dobrze w samo serce drugi młody człowiek jest nikczemnym tchórzem i zaraz ucieknie wtedy dobijesz feltrego gdy wszystko już będzie skończonem wracaj spokojnie do domu i wcale nie staraj się schronić do kościoła ja będę tuż przy tobie pl/7014/7014_6834_000007.flac|18.1|4.292|wprawdzie mniemałem że zdołam sobie te rzeczy zwykłym sposobem wytłumaczyć ale teraz sam już niewiem czemu mam wierzyć zagłębiony w podobnych uwagach zwróciłem do biblioteki gdzie znalazłem na stole wielką księgę pisaną gockiemi literami pod tytułem pl/7014/7014_6834_000008.flac|16.43|4.1815|chcąc także wykształcić w nas rozsądek kazała nam tłumaczyć się z tego co czytaliśmy i pokazywała jakim sposobem należy zastanawiać się nad wypadkami zwykle dzieci czytając historyę z namiętnością przywiązują się do osób odgrywających najświetniejsze role pl/7014/7014_6834_000009.flac|16.97|4.4781|poznawszy że tym razem zabiera się na długie posiedzenie zatrzymałem moje wyrachowanie przy czwartej średnio proporcyonalnej jąłem zastanawiać się nad naturą logarytmów i nad niesłychaną pracą jakiej ułożenie tablic musiało kosztować sławnego barona nepera pl/7014/7014_6834_000010.flac|11.4|4.2533|zacny kawalerze kalatrawy klęknij przed księżniczką która już przeszło od roku jest twoją żoną spodziewam się iż nie powiesz żeś się tego domyślał pl/7014/7014_6834_000011.flac|19.64|4.2325|tam śledził zwyczaje zwierząt morskich skoro zaś trafiał na piękną muszlę natychmiast zanosił ją do domu dzieci z natury są naśladowcami mimowolnie więc stałem się konchyologiem i i długo zapewne byłbym w tej gałęzi pracował gdyby raki pokrzywy morskie i niedźwiadki nie były mi zbrzydziły tego zatrudnienia pl/7014/7014_6834_000012.flac|15.64|4.2494|sobie sprawy spostrzegłszy że wszyscy zbierali się do jaskini poszedłem złączyć się z towarzystwem pośpieszono czemprędzej ze śniadaniem i rebeka pierwsza zapytała naczelnika co się dalej stało z maryą pl/7014/7014_6834_000013.flac|14.88|4.0094|ten ostatni jednak zamiar nie przyszedł do skutku gdyż uznano mnie za młodym abym śmiał prosić o dyspensę i dwa lata upłynęły za nim opuściłem burgos podczas tych dwóch lat każdego dnia widywałem za pl/7014/7014_6834_000014.flac|18.34|4.3102|która w ówczas miała dopiero czternasty rok ale już na całą okolicę słynęła pięknością puścizna po moim ojcu była prawie żadną co się tyczy mego męża ten posiadał dość znaczne dobra ale przez urządzenia familijne musiał dawać roczne pensye pięciu kawalerom maltańskim pl/7014/7014_6834_000015.flac|12.36|4.3662|myślałem że idę do konającej tym czasem zawiodłaś mnie do kobiety która oddychała tylko miłością chociaż serce moje jest niewinnem jednak sumiennie niemogę tego o samym sobie powiedzieć pl/7014/7014_6834_000016.flac|16.57|4.2642|długo słyszano jeszcze napominania pustelnika na które tybald odpowiadał mocnym głosem tak jest mój ojcze żałuję za grzechy i całą nadzieję pokładam w miłosierdziu boskiem wreszcie gdy wszystko ucichło otworzono pl/7014/7014_6834_000017.flac|15.87|4.322|następnego dnia młoda wdowa przyniosła mi posiłek ta również chciała mówić ale zabrakło jej siły odeszła więc nie mogąc wyrzec ani słowa nazajutrz znowu powróciła w jednej ręce trzymała koszyk w drugiej zaś krucyfix podała mi koszyk przez kratę pl/7014/7014_6834_000018.flac|18.63|4.1556|wyobraź sobie alfonsie szesnastoletnią dziewczynę która nigdy dotąd nie opuściła domu gdzie się była urodziła nagle w tak okropnem położeniu wprawdzie miałam w ręku straszliwą broń ale nie byłam przyzwyczajoną jej używać najmniejsza zaś nieuwaga mogła ją przeciw mnie obrócić pl/7014/7014_6834_000019.flac|18.28|4.1842|dla większej jednak pewności samej siebie wzięłam księgę edrisa zawierającą poemat o stworzeniu świata usiadłam zdaleka od zwierciadła i zaczęłam głośno czytać następnie przerywając i podnosząc nagle głos ośmieliłam się zapytać taminów czy byli świadkami tych wszystkich cudów pl/7014/7014_6834_000020.flac|17.04|4.1818|i to wtedy gdy mnogie próby przekonają o niezłomności i prawości ich sposobu myślenia wypada także żądać złożenia uroczystej przysięgi popartej całą siłą form religijnych wszelako znając twój charakter poprzestaniemy na twojem słowie honoru pl/7014/7014_6834_000021.flac|14.63|4.089|gdy zebrano ze stołu ciotka moja obróciła się do podeszłej damy i rzekła seora niech mnie niebo uchowa od złych sądów o bliźnich zwłaszcza zaś o tobie która wydajesz się mieć duszę dobrą i prawdziwie chrześcijańską pl/7014/7014_6834_000022.flac|11.01|4.2034|ciemność natenczas z paszczy jej wyskoczył zły duch pod postacią skrzydlatego węża był to nemrael duch ostatniego stopnia którego przeznaczano na moje usługi pl/7014/7014_6834_000023.flac|19.1|4.2138|z radością przyjąłem tę nowinę byłem tak szczęśliwy z możności odetchnięcia wolnem powietrzem i choć na chwilę zapomnienia o kratach naszego kantoru i pyle naszych magazynów gdy wszystko było już w pogotowiu do podróży mój ojciec kazał mnie przywołać do swego gabinetu i odezwał się w te słowa pl/7014/7014_6834_000024.flac|10.41|4.2472|cygan zdawał się być wesołym rebeka znowu więc zaczęła mu się przymilać dopóki nie zaczął mówić w te słowa pl/7014/7014_6834_000025.flac|11.35|4.3081|o północy poszedłem na most klasnąłem trzy razy w dłonie zjawiły się kare rumaki wskoczyłem na mojego i popędziłem w cwał za moim przewodnikiem aż do domu don beliala pl/7014/7014_6834_000026.flac|13.83|4.21|don pedro słusznie rozgniewany rozkazał spalić całe wydanie twego dzieła ale poprzestając na tem zadość uczynieniu raczy ci przebaczyć i ofiaruje ci w swojem biurze miejsce pl/7014/7014_6834_000027.flac|18.5|4.3022|moje wiersze mają ogromny zakres zastosowania uczyniłem z poezji instrument wszechstronny zwłaszcza z poezji opisowej którą że tak powiem sam stworzyłem służy mi ona do opisywania rzeczy które zresztą nie są warte by na nie zwracać uwagę pl/7014/7014_6834_000028.flac|14.89|4.0325|nie pytaj mnie o to wiedz tylko że nie mogę zmienić wiary chyba na mahometańską sprzeczaliśmy się jakiś czas tym sposobem gdy jednak rozmowa zaczęła upadać pożegnałem młodą izraelitkę i przepędziłem resztę dnia na polowaniu pl/7014/7014_6834_000029.flac|15.37|4.3806|sam czas jej przerywając nie była rzekła tak jest słuszne pani masz prawo po tem co widziałaś pytać się o powody mego pobłażania powinnabym o nich zamilczeć ale widzę że nie przystoi abym ukrywała przed panią cokolwiek się mnie dotyczy pl/7014/7014_6834_000030.flac|12.47|4.3425|zstąpcie śród ciemnej nocy pod postacią płomiennych żmij poszarpcie jej ciało rozwleczcie po całej ziemi i wtedy niech każda cząstka doznaje osobno boleści śmiertelnego konania pl/7014/7014_6834_000031.flac|11.41|4.1982|co zaś do mulników i służących którzy towarzyszyli nam od villaca ci nie będą mogli nas zdradzić odeszli już wszyscy do domów gdyż na ich miejsce wicekról przysłał nowych pl/7014/7014_6834_000032.flac|17.66|3.8992|lub znowu o sposobach jakiemi mógłbym gdzie się posilić myślałem że złodzieje nagle wyszedłszy z krzaków lub jakiej kryjówki schwytali lopeza i moskita że zaś mnie bali się zaczepić widząc moją postać wojskową która im bynajmniej nie obiecywała tak łatwego zwycięztwa pl/7014/7014_6834_000033.flac|11.11|4.1833|życie moje i mego ojca uprzyjemniały tylko nowe wiadomości jakie z każdym dniem wzbogacały nasze umysły mój ojciec porzucił nawet ze mną dawny sposób postępowania w pl/7014/7014_6834_000034.flac|12.4|4.2604|rozdał więc wszystkim role i zanim wstano od stołu balet ludwika xiv był już zupełnie ułożony don henryk opuścił bal blanka nie postrzegła nawet jego nieobecności pl/7014/7014_6834_000035.flac|12.69|4.1795|wewnętrzne cierpienia konwulsyjne łamały jej rysy na ustach jednak ulatywał anielski uśmiech ta sama kobieta przed kilką dniami tak zdrowa i wesoła dziś chyliła się już do grobu pl/7014/7014_6834_000036.flac|14.34|4.0675|zwłoki jestto postępowanie którego żadnym sposobem nie możesz uniknąć mój ojciec osłupiał na myśl że będzie musiał odpowiadać przed całą rodziną chciał coś powiedzieć ale don roque znowu mu przerwał i rzekł pl/7014/7014_6834_000037.flac|14.49|4.3261|że znowu stracę przytomność ale trzeba było poddać się wyrokowi mój brat który dobrze wiedział że należało wrócić ze mną do pierwszych początków miał dość cierpliwości i jeden po drugim wszystkie mi je przypomniał pl/7014/7014_6834_000038.flac|10.07|4.1304|baduli był naszym krewnym spodziewam się że nie odrzucisz pani moich próśb że raczysz przyjechać do rzymu i przyjąć schronienie w moim domu pl/7014/7014_6834_000039.flac|10.05|4.0481|stosownie do obietnicy derwisz przyszedł po mnie wieczorem wyszliśmy razem i przybyliśmy jeszcze do innej jaskini gdzie nam zastawiono wieczerzę pl/7014/7014_6834_000040.flac|17.93|4.2356|i rysy starszej na pierwszy rzut oka zadziwiały regularnością młodsza była bardziej ujmującą i zachwycała drobnemi usteczkami i niezwykłym blaskiem oczu cienionych długiemi jedwabnemi rzęsami starsza temi słowy odezwała się do mnie w czystym kastylskim narzeczu pl/7014/7014_6834_000041.flac|13.92|4.3469|nic mi na to nie odpowiadasz seor avadoro masz słuszność że nie przerywasz tak naprzykład lubisz komedyę hiszpańską ale ja założę się że nigdy nie byłeś na operze włoskiej nad którą cały dwór się zachwyca pl/7014/7014_6834_000042.flac|11.16|4.2697|koczujący tatarzy podnieśli mnie owiązali moje rany i za całe pożywienie dawali mi skwaśniałe nieco kobyle mleko napój ten mogę śmiało rzec ocalił mi życie pl/7014/7014_6834_000043.flac|16.93|4.0516|zaprowadzonego do niewoli babilońskiej jozedek miał brata młodszego nazwiskiem obadiaha od którego my właśnie pochodzimy ten nie miał jeszcze piętnastu lat gdy oddano go do orszaku paziów i zamieniono mu nazwisko na pl/7014/7014_6834_000044.flac|12.9|4.1638|czyniłem szybkie postępy zwłaszcza zaś w artymetycearytmetyce w której niebawem prześcignąłem mego mistrza tym sposobem doszedłem dwunastego roku życia i jak na mój wiek posiadałem wiele wiadomości pl/7014/7014_6834_000045.flac|13.86|4.1098|młoda nieznajoma przelękła się i obróciła do koła jakby niewiedząc co z sobą począć natenczas tybald zbliżył się i jak mógł najgrzeczniej ofiarował ramię aby ją odprowadzić do domu pl/7014/7014_6834_000046.flac|18.67|4.1647|tego samego dnia zaraz po mszy monaldi przyszedł do mego ojca i odezwał się temi słowy kochany zoto dowiedziałem się o współzawodnictwie w dziwactwach jakie żona twoja z jej siostrą wyprawiają jeżeli śpiesznie temu nie zaradzisz będziesz nieszczęśliwym przez całe życie pl/7014/7014_6834_000047.flac|17.36|4.2323|przybył już z kadyksu i rozpytywał o syna powiedziano mu że lopez pojedynkował się z pewnym szlachcicem z którym codziennie jadał obiady że ów szlachcic zamieszkał następnie u niego zapoznał go z kobietami lekkiego prowadzenia się pl/7014/7014_6834_000048.flac|13.62|4.2377|chciałem odejść ale księżniczka kazała mi pozostać następnie oddaliła kobiety do drugiej komnaty zostawując drzwi otwarte i rzekła seor avadoro jedną tylko nagrodę mogę ci ofiarować pl/7014/7014_6834_000049.flac|11.72|4.2448|drodzy towarzysze broni wiecie ile razy uspokoiłem wasze sumienia gdy honor wasz zdawał się być zagrożonym dziś sam jestem zmuszony odwołać się do waszego światła pl/7014/7014_6834_000050.flac|14.94|4.2392|siostra moja tymczasem z każdą chwilą wzrastała w piękność i wdzięki i nic nie byłoby brakowało do naszego szczęścia gdybyśmy byli mogli zachować naszą matkę ale rok temu nieubłagana choroba wydarła ją z naszych objęć pl/7014/7014_6834_000051.flac|14.0|4.1915|gdy natręt domawiał tych słów usłyszałem stukanie do drzwi domyśliłem się że to była pani davaloz szepnąłem więc do ucha soarezowi aby wyprawił busquera tylnemi drzwiami ale ten oburzył się na te słowa i rzekł pl/7014/7014_6834_000052.flac|18.95|4.2233|jeszcze byłam zajętą temi rozkosznemi myślami gdy powóz wjechał w bramę naszego pałacu ojciec mój przyjął mnie przy pierwszym wchodzie i okrył tysiącznemi pieszczotami niebawem rozkaz królewski wezwał go do dworu odeszłam do moich pokojów byłam jednak mocną wzuszonąwzruszoną i przez całą noc nie zmrużyłam oka pl/7014/7014_6834_000053.flac|17.84|4.1535|w tej chwili boczne drzwi pokoju rozwarły się z hałasem i ujrzano młodzieńca ze szpadą w ręce w towarzystwie służących którzy nieśli świeczniki widzę senor suarez rzekł przybyły wchodząc do środka że zamierzasz poślubić pannę moro pl/7014/7014_6834_000054.flac|13.15|4.2903|naczelnik chętnie skłonił się do jej żądań i zaczął w te słowa podczas gdy mnie unoszono wydarłem mały otwór w pokrywającem mnie suknie pl/7014/7014_6834_000055.flac|10.3|4.2329|byłeś jednak w ówczas w niezgodzie z ś inkwizycyą a ja nie jestem ciekawym spraw mających styczność z tym trybunałem żegnam cię teraz do widzenia pl/7014/7014_6834_000056.flac|18.86|4.2265|nazajutrz stary naczelnik powtarzając słowa busquera tak dalej mówił z łatwością zrozumiałem że widziałem przed sobą jednego z dwunastu grzeszników których miałem nawrócić na drogę zbawienia starałem się pozyskać jego zaufanie pl/7014/7014_6834_000057.flac|18.89|4.2946|jak gdyby natchniony niewiem jaką przytomnością umysłu zawołałem przewielebny ojcze miej litość nademną ja chcę być zakonnicą tak jest pragnę zostać zakonnicą potem oświadczeniu które obiło się o uszy całego zgromadzenia uznałem za potrzebne zemdleć pl/7014/7014_6834_000058.flac|17.92|4.199|słowom ich toż samo nadawałem znaczenie ostatecznie wszystko w nich pociągało moją uwagę i pogrążało mnie w odmęt myśli o jakich przedtem nie miałem żadnego pojęcia zorilla spostrzegła pudełko zjadła dwa cukierki i podała siostrze pl/7014/7014_6834_000059.flac|14.52|4.3467|listy od księżniczki dochodziły mnie razem z papierami od ministra żaden nie był podpisany i pismo było odmienione dowiedziałem się że leonora zachodziła w ciążę ale że była chorą nadewszystko zaś pl/7014/7014_6834_000060.flac|11.7|4.1716|tu kawaler toledo zabrał głos i rzekł mości busqueronie daruję ci reszty historyi muszę dowiedzieć się co się stało ostatecznie z panią cornandez pl/7014/7014_6834_000061.flac|18.28|4.2245|pomimo to jego świątobliwość zważając na liczne pobożne fundacye jakie rodzina rovellas zaprowadziła w ameryce zważając nadto że błąd obojga dzieci był skutkiem nieszczęść rzeczonej rodziny nie zaś owocem rozpustnego wychowania jego świątobliwość powtarzam pl/7014/7014_6834_000062.flac|13.53|4.1253|wieczorem w operze ujrzał księżniczkę przystrojoną kokardami tego samego wzoru przypuszczam senor uliczniku dorzucił busqueros że wystarczy ci sprytu na przeniknięcie węzła tej intrygi pl/7014/7014_6834_000063.flac|10.66|4.1915|zastałem ich odczepionych wszedłem wewnątrz szubienicy i ujrzałem oba trupy wzdłuż leżące na ziemi a między niemi młodą dziewczynę w której poznałem rebekę pl/7014/7014_6834_000064.flac|18.43|4.0657|jeżeli odejmę człowiekowi jedno oko i dodam mu wzrostu będę miał postać cyklopa wszystko to są obrazy zatrzymane za pośrednictwem zmysłów jeżeli nowi mędrcy przedstawią mi jedno oderwanie którego nie potrafię sprowadzić do odejmowania natychmiast staję się ich uczniem pl/7014/7014_6834_000065.flac|16.5|4.1414|w tej skali znajdzie się mój rozum i pani własnościami umysłów znajdujących się u góry będą do odkryć don newtona przydawanie nowych pojmowanie ich uchwycenie pewnej części i zawładnięcie siłą kombinowania pl/7014/7014_6834_000066.flac|10.88|4.4575|jeżeli zaś szczególniejszym trafem ktoś nie był zupełnie zadowolonym natychmiast miał do czynienia z moim ojcem który ostrzem szpady popierał każde swoje zdanie pl/7014/7014_6834_000067.flac|10.37|4.0678|zszedłem więc i ujrzałem rzeczy które z prawdziwem szczęściem bym wam opowiedział gdyby dane słowo honoru nie kładło temu nieprzezwyciężonej przeszkody pl/7014/7014_6834_000068.flac|14.62|4.3202|z początku oniemiała z podziwienia następnie ujęła mnie za ręce jęła całować je z uniesieniem przyciskać do serca poczem zebrała pistole mówiąc ach moje dzieci moje drogie dzieci pl/7014/7014_6834_000069.flac|14.02|4.2968|mną busqueros polecił mi zanieść butelkę do agudeza a potem znowu wrócić na ulicę toledo i przyjrzeć się zatrudnieniom sąsiadów mego ojca uznałem że wolno mi odwrócić kolejność tych poleceń pl/7014/7014_6834_000070.flac|14.43|4.2548|teraz opuszczam cię piękna elwiro jadę czemprędzej do burgos gdzie przekonasz się o skutkach mego pośpiechu to mówiąc wicekról przykląkł pocałował mnie w rękę wskoczył na konia i w czwał pogonił ku pl/7014/7014_6834_000071.flac|15.66|4.0252|zaś jest ojcem tej młodej dziewczyny nikt o tem nie wie nieboszczyk książe davila panie świeć nad jego dosząduszą ksieni byłaby nigdy nie skończyła swej gadaniny ale przedstawiłem jej że muszę jak najprędzej wypełnić dane mi polecenie pl/7014/7014_6834_000072.flac|19.79|4.0611|nim rzekła do mnie seor caballero oto jest don krzysztof sporadoz o którym ci wspominałam jedyny gość jakiego widujemy w madrycie chciałam także sprawić mu przyjemność znajomości z tobą ale chociaż mieszkamy w jednym domu dotąd nie wiem jednak z kim mam zaszczyt pl/7014/7014_6834_000073.flac|11.67|4.2937|co widzę seor don jose tutaj wczoraj miałem zaszczyt spotkania w prado j o księcia lernę który pilnie mi się przyglądał zapewne chciał się ze mną bliżej poznać pl/7014/7014_6834_000074.flac|19.39|4.0229|tak przybyliśmy do ocienionego źródła gdzie zastaliśmy wieczerzę przygotowaną dla nas przez mieszczan z burgos wicekról wysadził mnie z lektyki ale zamiast poprowadzenia na miejsce gdzie był stół nakryty odłączył się od towarzystwa posadził mnie w cieniu i siadłszy obok mnie rzekł pl/7014/7014_6834_000076.flac|15.53|4.2829|don beliatbelial zmienił nagle naglenagle kierunek rozmowy i rzekł ale może że masz słuszność ojciec pani santarez jest niewinnym i wolność jego od ciebie zależy rozkosz z wypełnienia dobrego uczynku powinna wszystkie inne przewyższać pl/7014/7014_6834_000077.flac|19.35|4.3472|ogrodu oczarował mnie więcej niż ci to mogę wypowiedzieć byłbym długo tak stał pogrążony w marzeniach gdyby jakiś świecący przedmiot leżący na uboczy między gęstemi krzewy nie był zwrócił mojej uwagi podniosłem go i spostrzegłem portret przywiązany do kawałka złotego łańcuszka pl/7014/7014_6834_000078.flac|17.33|4.3051|dama ze sztyletem zamiast odpowiedzi podniosła jedną deskę w kącie komnaty i dała mi znak abym zszedł do podziemia posłuchałem jej rozkazu i podłoga zamknęła się za mną schodziłem zupełnie ciemnemi schodami prowadzącemi do równie ciemnego podziemiapodziemia pl/7014/7014_6834_000079.flac|19.93|4.1726|pięć głosów było za zostaniem w służbie siedm zaś za przeniesieniem się w góry ardeńskie mój ojciec bez szemrania skłonił się za większością matka moja chętnie hyłabybyłaby pozostała w hiszpanji ale tak dalece kochała swego męża że bez najmniejszego żalu zgodziła się na opuszczenie ojczyzny pl/7014/7014_6834_000080.flac|14.91|4.0792|kawaler odesłał służących i polecił ml usługiwać do stołu kiedy na koniec damy oddaliły się powiedziałem mu o intrydze uknutej przez busquera zamierzającego poróżnić księcia santa maura z rodziną moro pl/7014/7014_6834_000081.flac|17.48|4.3095|nie potrzebuję dodawać że nieomieszkał zadość uczynić wrodzonej skłonności do dobrych uczynków zaręczam wam że nie zostawiłem w ceucie żadnego człowieka godnego politowania gdyż ojciec mój zużywał całą działalność swego ducha na zabezpieczenie każdemu przyzwoitego utrzymania pl/7014/7014_6834_000082.flac|19.47|4.1734|się spać ale obraz czarującej nieznajomej zasnąć mu nawet nie dozwolił nazajutrz z rana mój ojciec pozdrowił obie sąsiadki i nieodmiennie postanowił dowiedzieć się o ich nazwisku otworzył więc usta aby je zapytać ale znowu nic nie rzekł i wrócił do swego pokoju pl/7014/7014_6834_000083.flac|15.1|4.3697|drzwi od pokoju dziewcząt były na wpół otwarte niemogłem powstrzymać się i stanąłem na progu zmysły ich były w daleko większym bezładzie od moich przeląkłem się chciałem wyrwać się z ich objęć ale nie miałem na to dość siły pl/7014/7014_6834_000084.flac|15.32|4.292|odpowiedzieli mi na to że przed dwoma laty kapitał był zaciągnięty do ksiąg i że wcale niechcieli słyszeć o tych pieniądzach pojmujesz mój synu jak silnie uczułem tę krwawą krzywdę wyraźnie bowiem chcieli mi darować dwa miliony pl/7014/7014_6834_000085.flac|10.93|3.8658|albo też dla innych jakich powodów chce wyrwać mi tajemnicę o moich kuzynkach co zaś do tych ostatnich bezwątpienia jeżeli nie są szatanami w takim razie zostają w służbie pl/7014/7014_6834_000086.flac|15.83|4.135|z jednego jaja ach boska rebeko przerwał drugi możesz że tak długo nas nie poznawać jestem pollux to zaś mój brat poskoczyłam z krzesła i schroniłam się do kąta izby pl/7014/7014_6834_000087.flac|15.95|4.187|tak mój ojciec żyjąc tylko myślą przechodząc kolejno z badania do rozmyślania ciągle nie wychodził prawie od siebie nadto za pomocą nieustannego natężania umysłu zapominał o tej strasznej epoce swego życia w której nieszczęścia przywaliły jego rozum pl/7014/7014_6834_000088.flac|15.84|4.0515|baletach ludwika xiv i wszystkich niedorzecznościach i zuchwalstwach o jakich gdziekolwiek usłyszę po tych słowach mój ojciec oblał mnie rzewnemi łzami i oddał akuszerce proszę was teraz abyście raczyli uważać na dziwne moje przeznaczenie pl/7014/7014_6834_000089.flac|12.87|4.1006|zadowoloną nazajutrz jak tylko dowiedziałam się że był w swoim gabinecie natychmiast poszłam do niego pił czekuladę i rzekł mi z twarzą rozpromienioną dzisiaj mamy piątek nadejdą listy z lizbony pl/7014/7014_6834_000090.flac|18.48|4.4452|jakkolwiek starsza linia wyłącznie została przy tytule i majątku atoli daleka od oddania się próżniactwu dworskich urzędów ciągle przykładała się do zaszczytnych prac którym winna była swoje wyniesienie i o ile możności zawsze i wszędzie starała się wspierać linię młodszą pl/7014/7014_6834_000091.flac|17.35|4.1922|nazajutrz poszedłem do księżniczki sam niewiem co już jej mówiłem ona zdawała się znowu obawiać oświadczenia miłosnego seor avadoro rzekła wyjeżdżam jak ci to już wczoraj mówiłam przepędzę jakiś czas w mojem księstwie davila pl/7014/7014_6834_000092.flac|13.83|4.2087|zaledwie tuskula domówiła tych słów gdy padła w moje objęcia bez czucia i prawie bez duszy przypisywałem wypadek ten nadzwyczajnemu wzruszeniu ale niestety przyczyna była zupełnie inną i daleko pl/7014/7014_6834_000093.flac|14.82|4.2992|próby te przed billahem puszczono w zapomnienie wkrótce nastąpiło wygnanie maurów szeik podziemia nazywał się kader był to człek mądry który nie zaniechał wszelkich środków jakie tylko mogły zapewnić bezpieczeństwo ogółu pl/7014/7014_6834_000094.flac|19.98|4.1878|zmuszony porzucić hiszpanią popłynął do ameryki i nie dawał o sobie żadnych wieści giralda miała z nim tylko jednego syna który był moim mlecznym bratem dziecię to było nadzwyczajnej piękności co spowodowało że nazwano go hermositem nieszczęśliwy nie długo cieszył się życiem i tem pl/7014/7014_6834_000095.flac|10.17|4.2625|ale nie spodziewałem się żebyś tak wcześnie nasycił się rozkoszami jakich nigdy nie doznawali sami nawet królowie tej małej kuli którzy nie znali moich cukierków pl/7014/7014_6834_000096.flac|15.34|4.3276|pomimo to kocham cię zawsze a teraz chodźmy do starego poczciwca weszli razem do starego księcia którego karlos mało nie udusił w swych uściskach według panującego w ówczas zwyczaju na dworze francuzkim poczem rzekł do niego pl/7014/7014_6834_000097.flac|17.68|4.1209|wybacz piękny hiszpanie że nie mogę ofiarować ci krzesła ale tego poranku zabrano mi ostatnie służące zaś zwykle nie mają wielkiego zbytku w sprzętach siadaj zatem obok mnie i racz przyjąć to małe śniadanie które z całego serca ci pl/7014/7014_6834_000098.flac|18.33|4.2013|cały nasz majątek składało rycerskie dominium nazwane worden zależące od burgundyi i położone śród gór ardeńskich ojciec mój mając starszego brata musiał poprzestać na małej cząstce dziedzictwa która mu jednak wystarczała do przyzwoitego utrzymania się w wojsku pl/7014/7014_6834_000099.flac|15.77|4.209|i otworzył drzwi jak gdyby chcąc mi oznajmić że nie powinienem zatrzymywać się dłużej rzuciłem jeszcze wzrok na szafę skąd niegdyś wpadłem w atrament i na wiosło którym ciotka moja rozbiła kocioł ocalając mi życie pl/7014/7014_6834_000100.flac|14.13|4.1402|pewnej nocy a w ciemnem mojem podziemiu noc była wieczną spostrzegłem na końcu długiego kurytarza słabe i blade światło które coraz ku mnie się zbliżając oświeciło mi zachwycające rysy tuskuli pl/7014/7014_6834_000101.flac|19.64|3.9172|nie zdołał do tego doprowadzić stało się odwrotnie minister bowiem przeniknął w pewnej części jego sekrety avila został uwięziony i zamknięty w wieży segowskiej a wnet potem wygnany ofiarowano mu łaskę z warunkiem że zawrze jakiekolwiek małżeństwo pl/7014/7014_6834_000102.flac|14.66|4.1572|nie buchał z komina żadnego ruchu dokoła nie było widać i żaden pies nieoznajmiał mojego przybycia ztąd wniosłem że gospoda ta była jedną z tych jakie według powieści oberżysty z anduhar opuszczono raz na zawsze pl/7014/7014_6834_000103.flac|10.63|4.1379|wprawdzie dość łatwo udzielamy dyspensy dla innych krajów katolickich ale inaczej rzecz się ma z hiszpaniją gdzie wiara jest czystszą i zasady jej ściślej zachowywane pl/7014/7014_6834_000104.flac|12.78|4.2665|przed laty podłożyłem był hymn ten pod muzykę zacznę więc pierwszą strofę ale wątpię abym mógł dokończyć ostatniej to mówiąc dellius zawiódł hymn zaczynający się od słów pl/7014/7014_6834_000105.flac|19.5|4.1577|odpowiedziała że miała tylko matkę bardzo biedną nazwiskiem bastiana cerelli ricardi kazał się do niej zaprowadzić wymienił swoje nazwisko i oznajmił wdowie że miał daleką krewną nader miłosierną która z upodobaniem oddawała się wychowaniu młodych dziewcząt i wyposażaniu ich pl/7014/7014_6834_000106.flac|13.51|4.3309|tymczasem dzień mija w ciągłej roskoszy rachowania i obliczania to samo ma się z życiem przychodzisz także do ilości urojonych które brałaś za rzeczywistą wartość ale tymczasem żyłaś a nawet działałaś pl/7014/7014_6834_000107.flac|14.57|4.0481|wyśledzisz czy mieszkańcy tego domu przygotowują się do przeprowadzki dowiedz się bowiem że wynająłem ten dom i zamierzam w nim umieścić moją krewną która być może wydobędzie don tintera z jego nieśmiertelnego kałamarza pl/7014/7014_6834_000108.flac|13.83|4.1399|następnie udasz się do bankiera moro wejdziesz do cuarto principal to jest na pierwsze piętro i zawezwiesz kamerdynera księcia santa maura któremu oddasz ten oto pakiet zawierający wewnątrz kokardę pl/7014/7014_6834_000109.flac|18.94|4.3537|przy końcu obiadu mój ojciec zapytał margrabiego czyliby był w stanie wyuczenia mnie sarabandy zamiast odpowiedzi nauczyciel mój parsknął głośnym śmiechem i gdy nareszcie ochłonął nieco z tej wielkiej radości oświadczył nam że od dwudziestu wieków nikt nie tańczył już sarabandy ale menueta i pl/7014/7014_6834_000110.flac|17.17|4.3147|synu mój dziwne rzeczy działy się tej nocy powiedz prawdę czy przepędziłeś noc w venta quemada i czy miałeś tam do czynienia z potępieńcami jeszcze można złemu zaradzić klęknij u stóp ołtarza wyznaj twoje winy i czyń pokutę pl/7014/7014_6834_000111.flac|13.37|4.1988|wszelako odtąd nie poświęcał już jak przed tem całych godzin tej rozrywce zaledwie kilka minut przy niem wysiedział gdyż potężny urok ciągnął go bezustannie do balkonu wychodzącego na małą uliczkę pl/7014/7014_6834_000112.flac|18.79|4.1303|ten stan rzeczy trwał dopóty póki kordowa nie otrzymała swoich kalifów zupełnie niezawisłych od władzców bagdadu natenczas górale alpuhary którzy mieli czynny udział w tych zmianach zaczęli osiedlać się na płaszczyznach gdzie wkrótce zasłynęli pod nazwą abenseragów pl/7014/7014_6834_000113.flac|17.85|4.2761|początkowo robili mi niejakie trudności na koniec zwrócili się o radę do kapitana ten rzuciwszy okiem na zeszyty osobiście mi podziękował za ocalenie dzieła do którego przywiązywał wielką wagę rękopis bowiem zawierał historię jednego z jego przodków pl/7014/7014_6834_000114.flac|19.12|4.2802|nazajutrz poszedł pożegnać się z don ferdynandem de lara który był na ów czas pierwszym ministrem don fernando przyjął go nader łaskawie i zawiadomił że król wyznaczał mu dwanaście tysięcy realów dożywotniej pensyi wraz ze stopniem serhente hnral który odpowiada dzisiejszemu generałowi pl/7014/7014_6834_000115.flac|19.96|4.2895|o miejscu zaś pobytu trzydziestu trzech z którymi bił się w wojsku nie mógł powziąść żadnej wiadomości matka moja opowiadała mi że nigdy nie widziała tak wesołej uczty i na którejby szczerość tak powszechnie panowała łatwo temu uwierzyłem gdyż ojciec mój miał wyborne serce i był lubionym od wszystkich pl/7014/7014_6834_000116.flac|10.75|4.0927|zaprowadziwszy tym sposobem surowy rząd w podziemiach billah z niezmordowaną czynnością zajął się sprawami afryki gomelezowie posiedli w niej kilka tronów pl/7014/7014_6834_000117.flac|18.94|4.2715|kommandor otworzył swój dom kawalerowie francuzcy tłumnie się do niego schodzili my rzadko kiedy do niego uczęszczaliśmy nakoniec zupełnieśmy z nim zerwali zawsze bowiem toczono u niego nieprzyjemną dla nas rozmowę zwłaszcza zaś o zaszczytnych kobietach które szanowaliśmy i kochali pl/7014/7014_6834_000118.flac|18.05|4.2098|ten zatrzymał go przy sobie i wysyłał z różnemi poleceniami do afryki i egiptu alameth był ojcem sufiego dziadem guniego i pradziadem jessera który był ojcem szalluma pierwszego szarafa czyli podskarbiego na dworze pl/7014/7014_6834_000119.flac|11.16|4.3063|zaledwie jednak ujechaliśmy ćwierć mili zjawił się zajął zwykłe miejsce między mną a velasquezem i zaczął w te słowa pl/7014/7014_6834_000120.flac|12.56|4.1892|odpowiedziałem bez wahania miałbym na tej samej stronie i na górze dwa pasy każdy z pięćdziesięciu dwóch kwadratów i nadto mały kwadrat o czterech kwadracikach w kącie dotykającym obu pasów pl/7014/7014_6834_000122.flac|18.36|4.2894|i starego ślepego odźwiernego odźwierny nie wiele miał do czynienia gdyż raz tylko na rok otwierał bramę i to jednemu wyłącznie jegomości który przychodził do nas aby pogłaskać mnie pod brodę i rozmawiać z moją ochmistrzynią w narzeczu biskajskiem którego ja wcale nierozumiem pl/7014/7014_6834_000123.flac|11.64|4.3143|domyśliłem się że chodziło o panią baduli nie śmiałem jednak opierać się życzeniom konającej powóz czekał na mnie na końcu ulicy wsiadłem z osłonioną dziewczyną i przybyliśmy do willi pl/7014/7014_6834_000124.flac|15.7|4.2796|napisy owoczesne łatwiejsze są do czytania w istocie zaczęła czytać ale za każdym wyrazem coraz większa boleść malowała się w jej rysach nareszcie padła bez zmysłów na głaz który przez dwa wieki ukrywał powód jej nagłego przerażenia pl/7014/7014_6834_000125.flac|14.77|4.4089|mój błędny ognik wybornie się zapalił i zaczął ulatywać przedemną wszelako nie obrał najkrótszej drogi spostrzegłam jego nieposłuszeństwo ale nie zwracałam na nie zbytniej uwagi północ była gdy stanęłam u celu pl/7014/7014_6834_000126.flac|19.25|4.4412|wszelako nie błąd ten winienem oskarżać o moje nieszczęścia gdyby nawet patent na pułkownika był wydany na moje nazwisko niebyłbym w stanie piastować tej godności dziś odzyskałem dawne siły mego umysłu i czuję się zdolnym do pełnienia obowiązków jakie jkmość w ówczas mi naznaczała pl/7014/7014_6834_000127.flac|15.3|4.1532|rzekł busqueros twój sposób wyrażania się również nie jest gminny powiedz mi zatem kim jesteś i to zaraz przybrałem poważny a nawet przygnębiony wyraz twarzy i rzekłem pl/7014/7014_6834_000128.flac|15.74|4.1244|jehemiasz był ojcem ezebona dziadem uzego i pradziadem jerimotha który był ojcem amathota i dziadem almetha za tego ostatniego czasów jusuf ben taher wkroczył do hiszpanji w celu podbicia i nawrócenia kraju pl/7014/7014_6834_000129.flac|19.51|4.2204|obok stał stolik z różnemi flaszkami i wagami do odmierzania przypraw cicha wesołość wybiegła na lica mego ojca wstał zbliżył się do stolika zażądał krzesła ale ponieważ był bardzo osłabionym kto inny zatem musiał zająć się fabrykacyą której mój ojciec bacznie się przyglądał pl/7014/7014_6834_000130.flac|17.14|4.3119|budząc się nie uczyniłem żadnego gwałtownego poruszenia śmiało więc udając że spię mogłem przedłużyć moje położenie zamknąłem oczy i wkrótce usłyszałem głos nieco surowy ale bynajmniej nie przykry który zwracając się do moich piastunek pl/7014/7014_6834_000131.flac|15.77|4.1994|spojrzyjcie na moje dłonie dymiące jeszcze krwią ofiar ludzkich ja koatril syn mentezumymontezumy jestem ojcem córki moje błądzą po lodowiskach dalekich gór piękność jest dziedzicznym przymiotem zacnego ich rodu pl/7014/7014_6834_000132.flac|17.36|4.072|na te słowa suarez zmieszał się gwałtownie w tej samej chwili wręczono mu list zawarty w tych słowach senor gaspar suarez zwracam się do ciebie imieniem mego syna estebana moro z uniżoną prośbą o przebaczenie pl/7014/7014_6834_000133.flac|15.81|4.2995|po upływie dwóch lat spotkałem mułłę znającego język arabski powiedziałem mu że byłem maurem z andaluzyi i że błagałem aby mi pozwolono wrócić do ojczyzny mułła przemówił za mną do hana który dał mi pieniędzy na podróż pl/7014/7014_6834_000134.flac|18.47|4.1299|dzień pierwszy hrabia olavidz jeszcze nie był sprowadził osadników do gór sierra morena strome to pasmo które oddziela andaluzyą od manszy zamieszkiwali w ówczas kontrabandziści rozbójnicy i kilku cyganów o których mówiono że pożerali ciała zabitych wędrowców pl/7014/7014_6834_000135.flac|19.72|4.3583|w pięć lat po mojem wyjściu z więzienia matka moja zaszła w ciążę i porodziła córkę którą nazwano blanką na pamiątkę pięknej chociaż zbyt lekkomyślnej księżnej velasquez jakkolwiek pani ta zabraniała memu ojcu pisać do niej wypadało jednak donieść jej o przyjściu na świat córki pl/7014/7014_6834_000136.flac|10.2|4.2723|późno już było w nocy gdy przybyłam do wejścia do doliny zebrałam pewne wyziewy z których złożyłam błębnybłędny ognik i rozkazałam aby mi przewodniczył pl/7014/7014_6834_000137.flac|15.17|4.1259|teraz pójdziesz temi krętemi schodami i gdy naliczysz trzy tysiące pięćset stopni dostaniesz się do nader nizkiego sklepienia gdzie musisz przeczołgać pięćdziesiąt kroków i wtedy znajdziesz się pośród zamku al kassar czyli kassar gomelez pl/7014/7014_6834_000138.flac|10.14|4.2598|dziwiło mnie że ciągle wychwalał honor przywiązanie do słowa i nieposzlakowaną uczciwość ludzi którzy powinni byli za łaskę uważać gdyby ich tylko powieszono pl/7014/7014_6834_000139.flac|13.08|4.2849|mój ojciec nie mógł odetchnąć z podziwienia jakie mu sprawiła ta mowa busquera otworzył usta aby mu odpowiedzieć ale niewiedząc jak zacząć odwrócił się do ściany i nacisnął szlafmycę na oczy pl/7014/7014_6834_000140.flac|15.04|4.0348|druga zaś gomelezów chrześcijan widocznie schła i najeżała długie i groźne ciernie po wieczerzy derwisz rzekł nie dziw się nad różnicą jaką spostrzegasz między temi dwoma głównemi gałęziami pl/7014/7014_6834_000141.flac|17.86|4.1322|zdało mi się że one także mnie poznały gdyż wybuchnęły głośnym śmiechem i uciekły do namiotów byłem oburzony przebóg rzekłem sam do siebie możesz to być aby dwa tak miłe i rozkoszne stworzenia były złośliwymi duchami nawykłymi drwić ze śmiertelnych pl/7014/7014_6834_000142.flac|10.07|4.3239|sylwio rzekłam idź sobie odemnie z twojej to przyczyny przeniewierzyłem się zachwycającej kobiecie którą kocham w hiszpanji oszukałaś mnie pl/7014/7014_6834_000143.flac|19.58|4.126|do nikogo się nie odzywał nikt go o nic nie pytał i milczenie to było jedyną jego pociechą zastawiono mięsa na zimno i chłodniki następnie mój ojciec zmorzony snem odważył się zapytać czyli nie byłaby już pora wracać do domu odpowiedziano mu że znajdował się we własnem mieszkaniu pl/7014/7014_6834_000144.flac|17.87|4.2581|ja sam tylko byłem na czczo lopez bowiem przez cały czas zajadał ser z tobozo który wziął ze sobą na drogę mimo to jednak bynajmniej niebył weselszym odemnie i mruczał między zębami że gospodarz z anduhar miał słuszność i że pewno złe duchy porwały biednego moskita pl/7014/7014_6834_000145.flac|18.76|4.2354|tu przewodnicy rozniecili ogień i nieśli nas jeszcze przez jakie sto kroków aż do pewnego rodzaju przystani gdzie łódź na nas czekała przewodnicy nasi ofiarowali nam lekki pokarm sami zaś posilali się pijąc i kurząc haczyh czyli wyskok pl/7014/7014_6834_000146.flac|16.77|4.1239|moja panno mówił seneszal co aśćka myślisz o tym kastylijanie który uśmiercił kommandora i nie pozwolił mu nawet wyspowiadać się myślę mój miłościwy mężu i panie odrzekło widmo niewieście myślę że jest to wielki grzech a niegodziwość pl/7014/7014_6834_000147.flac|19.72|4.1777|bracia moro podadzą ci do tego środki jeszcze raz żegnam cię uściskaj twoje małżonki schodki te o dwóch tysiącach stopni zaprowadzą cię do zwalisk kassar gomelezu gdzie znajdziesz przewodników do madrytu żegnam cię żegnam pl/7014/7014_6834_000148.flac|16.2|4.2074|uważajcie teraz że przedziały małej osi wyobrażające stopnie dzielności nie są wartościami tej samej natury jak części wielkiej osi oznaczające lata ale jedynie czynnikami z natury więc elipsy otrzymamy liniję krzywą bystro się naprzód podnoszącą pl/7014/7014_6834_000149.flac|14.88|4.3364|na pozór była to zwyczajna chata strzechą nawet pokryta ale wnętrze jej całkiem było odmienne jak się pan sam o tem przekonasz jeżeli mały murzynek nie zapomniał drogi widzę bowiem że dostał światła i zapalił latarnią pl/7014/7014_6834_000150.flac|14.67|4.0884|tak przynajmniej zdawało mi się z mego okna tem bardziej że leonora ani na chwilę nie usiadła na miejscu nie mogłem przeto dokładnie jej się przypatrzyć szczęśliwa że wydobyła się z klasztoru cała oddawała się niepomiarkowanej radości pl/7014/7014_6834_000152.flac|14.12|4.2495|odpowiedziałem żem widział wodę i że sądziłem że to była studnia mylisz się pan rzekł zoto jest to wejście do mego pałacu to mówiąc pochylił głowę nad otworem i wydał szczególny krzyk pl/7014/7014_6834_000153.flac|15.68|4.2538|jeżeli moja synowica nie zasługuje być jego żoną pragnę aby potrafiła wzbudzić w nim zajęcie i pozyskać jego opiekę wszelako z jakiem czołem ja w moim wieku będę śmiała uniewinnić się przed nim z mojej pl/7014/7014_6834_000154.flac|14.16|4.0338|nigdy nie miało więcej jak dwóch swiadków z tem wszystkiem nie mniej mnie uszczęśliwiało doznałem najwyższego powodzenia w miłości w przyjaźni a nawet w miłości własnej co to za chwila dla młodego człowieka pl/7014/7014_6834_000155.flac|12.02|4.1415|wkrótce dowiedzieliśmy się że wicekról przybył do madrytu i przyjęty był z wielkiemi zaszczytami król nawet raczył pozwolić mu przeprowadzenie majątku i tytułów na imię synowca pl/7014/7014_6834_000156.flac|16.13|4.2027|natenczas zgryzoty znowu owładnęły moją duszą i gorzko sam na siebie wyrzekając rzekłem nieszczęśliwy niewdzięczniku pomyślałżeś o skarbie jaki ci przeznaczono o tej boskiej istocie która wzdycha i oddycha tylko dla ciebie pl/7014/7014_6834_000157.flac|11.58|4.3901|drżę a zarazem pragnę aby wszystko się wydało z tem wszystkiem muszę widzieć wicekróla muszę sama dowiedzieć się co postanowił względem odzyskania puścizny elwiry pl/7014/7014_6834_000158.flac|11.7|4.1012|wychowanie młodej księżniczki było prowadzone w sposób niezwykły właściwy raczej dla prowadzenia chłopców niż dziewcząt beata powróciła do madrytu przed sześciu miesiącami pl/7014/7014_6834_000159.flac|14.61|4.3103|własnego nazwiska bynajmniej odpowiedział geometra z natury mojej wcale nie jestem roztargnionym ale ojciec mój pewnego dnia przez roztargnienie podpisawszy nazwisko brata zamiast swego odrazu stracił żonę majątek pl/7014/7014_6834_000160.flac|13.98|4.156|przybywszy na podwórze venty spostrzegłam światło w środkowej izbie i usłyszałam harmonijną muzykę siadłam na kamiennej ławce i zaczęłam niektóre działania kabalistyczne które jednak pozostały bez żadnego skutku pl/7014/7014_6834_000161.flac|11.24|4.3058|mówiono mi że jest mocno cierpiącym ciągnęła dalej nieznajoma i pewna osoba która szczerze się nim zajmuje prosiła mnie abym sama przekonała się o stanie jego zdrowia pl/7014/7014_6834_000162.flac|19.97|4.2899|niedługo potem spadły na nas nieszczęścia dwóch synów jakiemi elwira mnie obdarzyła po krótkiej chorobie zeszło z tego świata wtedy tytuł granda przestał już nas nęcić zaprzestaliśmy dalszych zabiegów i postanowiliśmy udać się do mexyku gdzie stan naszych interesów wymagał naszej obecności pl/7014/7014_6834_000163.flac|17.04|4.2803|szyi kabalista zaczął śmiać się i rzekł to jest twoja własność mości kawalerze jeżeli tu noc przepędziłeś wcale nie dziwię się żeś się obudził pod szubienicą mniejsza o to wychodźmy ztąd musimy tego jeszcze wieczora stanąć w pustelni pl/7014/7014_6834_000164.flac|14.77|3.8688|elwira przybyła do ameryki nie tylko zupełnie zdrową ale piękniejszą niż kiedykolwiek zastaliśmy w vera cruz jednego z pierwszych oficerów wice króla wysłanego na powitanie nas i przeprowadzenie do mexyku pl/7014/7014_6834_000165.flac|12.27|4.2731|na świętego krzysztofa mego patrona dla czegoż muszę ślęczyć w tem przeklętem biurze ministra wolałbym być ostatnim torreadorem w madrycie aniżeli przewodniczyć wszystkim kortezom kastylji pl/7014/7014_6834_000166.flac|15.99|4.1795|twoja osoba nader nas zajmuje mówiła dalej maurytanka ale może mniej ci to będzie pochlebiać gdy się dowiesz że jesteś pierwszym męzczyzną jakiego w życiu spotykamy dziwią cię moje słowa i zdajesz się powątpiewać o ich prawdzie pl/7014/7014_6834_000167.flac|14.19|4.251|raz unosiłyśmy się nad saidem gomelezem który cierpiał męczeństwa w więzieniach inkwizycyi to znowu nad jego synowcem leissem który długi czas prowadził w górach życie dzikie i mało różne od zwierząt drapieżnych pl/7014/7014_6834_000168.flac|17.29|4.4058|i być może że wspominano ci nawet jakoby miał z nią syna mój ojciec sam tę pogłoskę rozpuścił dla zbicia dworzan z prawdziwego toru tymczasem książe davila zostawił córkę która żyje i wychowuje się w jednym z klasztorów niedaleko madrytu pl/7014/7014_6834_000169.flac|18.38|4.1531|pędziliśmy dzień i noc wreszcie stanęliśmy w burgos ujrzałem elwirę która przez ten czas jeszcze wypiękniała pozostawało nam tylko proszenie dworu o potwierdzenie naszego małżeństwa ale elwira była już panią swego majątku nie zbywało nam więc na przyjaciołach pl/7014/7014_6834_000170.flac|17.45|4.3412|z przestrachem budzę w sobie te wspomnienia ale niepotrzebnie przedwcześnie je wywołuję wiesz zapewne że mamy na malcie kilka szlacheckich rodzin wyspiarskich które bynajmniej nie wchodzą do zakonu i nie mają żadnych stosunków z kawalerami jakiego bądź stopnia pl/7014/7014_6834_000171.flac|14.48|4.0667|nareszcie jeżeli mam wam powiedzieć nie poetycznie nie zbywało mi na kochankach które odpłacały mi wzajemnością ale czułość ich zwykle miała inne widoki na celu i jak możecie domyślić się często opuszczała mnie dla młodszych pl/7014/7014_6834_000172.flac|19.93|3.9202|że jeżeli kiedykolwiek spotkam cię szpiegującego po domach w których bywam postąpię z tobą jak z ostatnim nędznikiem busqueros przybrał jak mógł najsłodszą postać i rzekł kochany pasierbie słowa twoje wymagają pewnego objaśnienia ale ja niemogę się gniewać na ciebie i zawsze jestem i będę twoim przyjacielem pl/7014/7014_6834_000173.flac|17.45|4.1864|mistrz oznajmił nam że pobożne obowiązki wzywały go do świątyni ale że możemy nazajutrz wieczorem powrócić wy sami dodał żyd wieczny tułacz wkrótce przybędziecie na nocleg pozwólcie więc abym odłożył na jutro dalszą część mojej historyi pl/7014/7014_6834_000174.flac|18.78|4.1702|widzisz zatem mój synu że mam stanowcze powody dla których zakazuję ci wszelkich styczności z domem braci moro gdy cygan kończył te słowa przysłano po niego i każdy z nas rozszedł się w swoją stronę pl/7014/7014_6834_000175.flac|16.7|4.3152|mąż mój i siostra czekali na mnie w jadalnym pokoju siadaliśmy do skromnej wieczerzy którą ożywialiśmy tysiącznemi żartami z zakochanych każdy dostawał swoją część i mniemam że gdyby byli słyszeli co o nich mówiono nazajutrz żaden niebyłby powrócił pl/7014/7014_6834_000176.flac|17.93|4.1991|dostałem się nareszcie do naszych jaskiń gdzie oddawna uważano mnie za straconego przybycie moje sprawiło powszechną radość sam tylko szeik nie cieszył się widząc mnie tak osłabionego i z nadwerężonem zdrowiem teraz mniej niż kiedykolwiek byłem zdolny na pl/7014/7014_6834_000177.flac|19.14|4.1812|stołu jespan tybald wstał także i udał się na przechadzkę na plac belle cour gdzie znalazł dwóch swoich dawnych kolegów podobnych sobie hultajów uściskał ich przyprowadził do domu i kazał przynieść im kilka flaszek wina nietroszcząc się wcale ani o ojca ani o resztę pl/7014/7014_6834_000178.flac|16.96|4.2141|tego trzej hultaje ujrzeli wychodzącą z sąsiedniej ulicy zakrytą kobietę udatnej kibici i jak się zdawało pierwszej młodości za nią biegł mały murzynek ale nagle potknął się padł na twarz i stłukł latarnię którą niósł w ręku pl/7014/7014_6834_000179.flac|15.38|4.0878|służący zamykali pochód ponieważ my przybyliśmy pierwsi przeto zaprosiliśmy podróżnych do podzielenia naszego posiłku który rozstawiano pod drzewami kobiety przyjęły ale ze smutkiem szczególniej zaś młoda dziewczyna pl/7014/7014_6834_000180.flac|10.6|4.2768|ypsylonami napisawszy massę liczb zwrócił się do nas i zapytał dla czego tak się niecierpliwiliśmy odpowiedzieliśmy że powodem tego były jego papiery które nie przybywały pl/7014/7014_6834_000181.flac|16.54|4.145|kurek od kotła znajdował się u spodu w jednej trzeciej wysokości tak że męty zawsze zostawały na spodzie nieznajomy wszedł i ojciec mój napełnił mu jego butelkę ale człowiek ten zamiast odejścia postawił butelkę na stole usiadł i prosił o pozwolenie wypalenia pl/7014/7014_6834_000182.flac|16.4|4.0624|w południe przyszedł fra hieronimo santez i przyniósł z sobą kontrakt ślubny w którym niezapomniano o mnie mój ojciec podpisał go panna cimiento także go podpisała pocałowała mego ojca w rękę i wróciła w milczeniu do swego laku pl/7014/7014_6834_000183.flac|17.28|4.1665|busqueros wziął lejek wsadził do butelki i odkręcił kurek gdy butelka była pełną mój ojciec znowu poszedł otworzyć mu drzwi don roque wyniósł się czem przędzej gdy wtem nagle mój ojciec spostrzegł że kurek był odkręcony i atrament lał się na pokój pl/7014/7014_6834_000184.flac|13.44|4.1479|witaj szczęśliwa latono ale zaledwie doszedł do delos jeżeli chcesz aby syn mój zamieszkiwał twoje brzegi głos jego osłabł pochylił głowę na moję ramię i wyzionął ducha pl/7014/7014_6834_000185.flac|16.31|4.1223|ojciec dał się nakłonić i pojechali na drugą stronę manzanaresu niebawem stanęli przed małym kościołkiem franciszkanów don roque wysadził mego ojca weszli do kościołka i zastali pannę cimiento która już na nich oczekiwała pl/7014/7014_6834_000186.flac|11.8|4.2892|młoda wdowa posiadała wszelkie przymioty jakich potrzeba było do uprzyjemnienia domowego pożycia z ujmującą postacią łączyła grzeczność dla wszystkich niewystępującą jednak z granic najściślejszej godności pl/7014/7014_6834_000187.flac|13.54|4.3395|czarujące okolice między sewillą a kordową malownicze położenia gór sierra moreny pasterskie obyczaje mauszegów wszystko co widziałem dodawało wdzięku ulubionym moim książkom pl/7014/7014_6834_000188.flac|10.09|4.3229|wprawdzie nikt ci tego nie zabrania ale chciałbym wiedzieć czy wiersze twoje stają się przez to lepsze nie ma wierszy lepszych od moich pl/7014/7014_6834_000189.flac|18.84|4.1998|dotąd niemiałam żadnego pojęcia o miłości wyrażenie tego uczucia po raz pierwszy uderzyło mój wzrok tak byłam przejęta podziwieniem że stanęłam niewzruszona jak posąg zulejka odwróciła się żywy rumieniec przebił orzechową barwę jej płci i rozlał się po całem jej ciele pl/7014/7014_6834_000190.flac|14.34|4.1733|smutek mój spycha mnie do grobu legnę w nim i nie zdołam wydobyć się z pod władzy szatana słaby promyk nadziei w miłosierdziu boskiem utrzymuje mnie jeszcze i dodaje sił do znoszenia moich cierpień pl/7014/7014_6834_000191.flac|13.06|4.2574|gdzie tylko skały zachodziły w wodę drobne ścieżki wykute w kamieniu prowadziły z jednego pagórka na drugi w innych miejscach woda wpływała do jaskiń podobnych do tych jakie zdobiły wyspę kalipsy pl/7014/7014_6834_000192.flac|10.35|4.2533|sama tylko rebeka pozostała velasquez bynajmniej nie zważał na odchodzących dość mu było na pięknej żydówce jął więc przed nią dalej wykładać swój system pl/7014/7014_6834_000193.flac|17.77|4.3494|wziąłem pudełko które roznosiło nader przyjemną woń i rzekłem do don beliala nie wiem co pan nazywasz korzystaniem ze szczęścia sądzę jednak że byłbym potworem gdybym chciał nadużyć zaufania matki i niewinności jej córek nie jestem tak przewrotnym jak pl/7014/7014_6834_000194.flac|12.87|4.1387|pozwól odrzekł naczelnik abym ci uczynił uwagę że zbyt wcześnie wydajesz sąd o przygodach jakie mam zaszczyt opowiadania przed wami książe darcos był to wielki i wspaniały pan pl/7014/7014_6834_000195.flac|18.67|4.1505|łaskę toralwa posłuchał mojej rady i razem zwiedzaliśmy cudowne miejsca w hiszpanji następnie udaliśmy się do włoch byliśmy w lorecie i w rzymie wielki spowiednik udzielił mu nie tylko warunkowe ale ogólne rozgrzeszenie do którego dodał odpust papiezki pl/7014/7014_6834_000196.flac|15.93|4.2442|po czterech latach podróży szczęśliwie nakoniec wróciłem do hiszpanji szeik przysposobił mnie ze wszystkiemi zwykłemi uroczystościami wkrótce uwiadomiono mnie o rzeczach nieznanych nawet sześciu naczelnikom rodzin chciano ażebym został mahaddym pl/7014/7014_6834_000197.flac|17.35|4.3393|wiesz że według zwyczaju hiszpańskiego tego dnia idzie się do kościoła i ofiaruje wodę święconą kochanej kobiecie pod pewnym względem zazdrość do tego powoduje i obawa aby kto drugi nie podał wody i tym sposobem nie starał się zabrać znajomości pl/7014/7014_6834_000198.flac|17.58|4.2432|znajomość tak dziwnym sposobem zaczęta zasługuje aby się przemieniła w zażyłość poszedłem z niemi i przybyliśmy do ich domu którego okna wychodziły na prado córki zajęły się przyrządzeniem czekulady matka zaś posadziwszy mnie obok siebie rzekła pl/7014/7014_6834_000199.flac|10.3|4.1367|nie będzie to cię dziwiło gdy się dowiesz że okładka mojej księgi była wystruganą z drzewa arki które miało własność niszczenia wszystkiego czego tylko się pl/7014/7014_6834_000200.flac|12.29|4.0267|następnie pójdziesz do gospody pod krzyżem maltańskim i sprawdzisz czy przygotowano pokoje dla gaspara suareza negocjanta z kadyksu stamtąd co prędzej skierujesz się do pl/7014/7014_6834_000201.flac|16.33|4.4336|szatany które opętały paszeka mogły obłąkać mu zmysły i otumanić złudzeniami wszelkiego rodzaju tym sposobem szukałem różnych środków usprawiedliwienia i zachowania miłości dla moich kuzynek gdy wtem usłyszałem bijącą północ pl/7014/7014_6834_000203.flac|11.76|4.1304|przyjaciel tego niegodziwca pod złotym jeleniem w obecności marszałka mego dworu werbował jakichś urwiszów którzy mieli mu dopomagać w pilnowaniu ażeby kto nie spłoszył pary gołębi pl/7014/7014_6834_000204.flac|17.98|4.3115|wiadomość ta gromem nas raziła naprzód niemogłyśmy słowa jednego wymówić później nieszczęście tego rozdzielenia tak żywo przedstawiło się przed naszemi oczyma żeśmy się oddały najgwałtowniejszej rozpaczy wyrywałyśmy sobie włosy i cały seraj rozlegał się naszemi krzykami pl/7014/7014_6834_000205.flac|13.99|4.2584|pierwszy starałem się składać hołdy pełne poszanowania u stóp księżniczki davila za nim jednak przystąpię do opowiedzenia wam moich stosunków z tą damą muszę uwiadomić was o położeniu w jakiem naówczas się znajdowała pl/7014/7014_6834_000206.flac|12.1|4.3665|jak tylko pokazałyśmy się w oknie wnet rowellas stawił się przed nami oznajmił że walka byków tylko z naszego powodu była spóźnioną i prosił abyśmy naznaczyły dzień widowiska pl/7014/7014_6834_000207.flac|19.79|4.3595|zaczęłam od składania syllab następnie przeszłam do wyrazów i formuł powoli wzniosła ta nauka zupełnie mnie oczarowała przepędzałam całe noce w gabinecie który służył memu ojcu za obserwatoryum i wychodziłam dopiero gdy światło dzienne przerywało moje badania wtedy upadałam pl/7014/7014_6834_000208.flac|14.1|4.2439|ruszyliśmy w drogę dobra moja ciotka przysunęła się do podeszłej damy ja zaś zbliżyłem się do młodej dziewczyny i widziałem jak młody mulnik pod pozorem poprawiania siodła dotykał się jej nogi lub ręki pl/7014/7014_6834_000209.flac|18.93|3.8396|wreszcie przedstawiony przez ciebie w błędnym świetle proces został w rzeczywistości wytoczony przez suareza braciom moro by zmusić ich do odbioru bynajmniej nie pożyczonego miliona ale dwóch milionów czystego zysku osiągniętego z ostatniej wyprawy do filipin pl/7014/7014_6834_000210.flac|19.67|4.2687|kawaler wyrzekł te słowa z przyciskiem don roque snać nie śmiał mu nic odpowiedzieć uważałem tylko że z przyjemnością poglądał na toleda żegnającego się w tej chwili z soarezem piękne słówka do niczego nas nie doprowadzą rzekł don roque gdyśmy zostali sami tu trzeba działać i to jak pl/7014/7014_6834_000211.flac|18.19|4.1563|przez rok jednak tak dalece byłem osłabionym że niemogłem dosiąść konia i gdy horda zmieniała koczowisko kładziono mnie na wozie z kilkoma staremi kobietami które mnie pielęgnowały umysł mój równie jak ciało upadł na siłach i nie mogłem ani słowa nauczyć się po tatarsku pl/7014/7014_6834_000212.flac|10.22|4.1866|naszyjnik i kolczyki jakie pani avadoro wczoraj miała na sobie warte są między braćmi ośm tysięcy pistolów położymy dziesięć później przyczynę ci wytłumaczę pl/7014/7014_6834_000213.flac|15.25|4.1473|zostawiam list na stole i sam odchodzę za pół godziny powrócę i dowiem się o waszem postanowieniu to mówiąc mój ojciec wyszedł z pokoju gdy wrócił w pół godziny zaczęło się głosowanie pl/7014/7014_6834_000214.flac|17.56|4.1012|powiesz mi że z tej mamony zostaje ci jeszcze trzy tysiące dwieście pistolów z któremi sam nie wiesz co począć ażeby wydźwignąć cię z kłopotu pożyczam je u ciebie na procent o który się już ułożymy oto jest seor avadoro pełnomocnictwo racz je podpisać pl/7014/7014_6834_000215.flac|12.23|4.1877|sangre coraz zniżał głos wreszcie tak zaczął drżeć że zaledwie można było dosłyszeć co mówił naczelnik widząc go uspokojonego podał mu przyjaźnie rękę i rzekł pl/7014/7014_6834_000216.flac|11.57|4.1978|nieszczęsny ten wypadek pozbawił grenadę znacznej części jej obrońców i przyśpieszył zagubę doliny alpuhary idąc za przykładem reszty kraju poddały się zwycięzcom pl/7014/7014_6834_000217.flac|16.98|4.2836|roztkliwiałem moją duszę karmiłem ją wymarzonemi i tęsknemi uczuciami tak dalece że przybywszy do madrytu kochałem się już szalenie chociaż nie znałem jeszcze przedmiotu moich uwielbień stanąwszy w stolicy zatrzymałem się pod krzyżem maltańskim pl/7014/7014_6834_000218.flac|12.55|4.2168|większą część zdobiła mozaika do wysokości człowieka sufity zaś pokrywały wspaniałe rzeźby jakiemi przed laty słusznie szczycili się maurowie zwiedziłem kuchnią poddasza i piwnice pl/7014/7014_6834_000219.flac|14.81|4.1037|stół umieszczony był pod złotem drzewem wyobrażającem rodowód gomelezów drzewo rozrastało się na dwie główne gałęzie z których jedna przeznaczona dla gomelezów machometanów zdawała się rozkwitać całą siłą roślinności pl/7014/7014_6834_000220.flac|18.6|4.3908|odtąd z większą przezornością oświadczałam moje życzenia ale zarazem znajdowałam że pięknie było mieć taką władzę a jednak jej nie nadużywać był to jeżeli sobie dobrze przypominam pierwszy pojaw mojej miłości własnej odtąd zdaje mi się że nieraz byłabym mogła czynić podobne spostrzeżenia pl/7014/7014_6834_000221.flac|15.82|4.1918|ale ponieważ młode kobiety zdawały nam się przyjemniejszemi niż stare pragnęłyśmy przeto aby nasz małżonek był także młodym spodziewałyśmy się że nam potrafi wytłumaczyć niektóre ustępy z książki benomri których same niebyłyśmy w stanie zrozumieć pl/7014/7014_6834_000222.flac|16.2|4.1674|skończywszy tę modlitwę mój ojciec uściskał mnie z radością mówiąc nie biedne moje dziecię nie będziesz tak nieszczęśliwem jak twój ojciec poprzysiągłem na święte imię boga że nigdy nie każę uczyć cię matematyki ale natomiast wyćwiczysz się w pl/7014/7014_6834_000223.flac|18.25|4.1572|obowiązkiem jego będzie doglądanie czy wszystko w jaskiniach znajduje się w należytym porządku w razie zaś wykroczenia przeciw przepisom będzie miał prawo zamordowania szeika sześciu naczelników rodzin jednem słowem wszystkich którzyby okazali się winnymi w pl/7014/7014_6834_000224.flac|14.16|4.0405|co zaś do domu pozostałego mi po moim ojcu ten wynająłem za czterysta piastrów widziałem także dom przeznaczony dla leonory zastałem w nim dwie służące i starego sługę rodziny davilów który nie nosił liberyi pl/7014/7014_6834_000225.flac|14.35|4.065|ostatnie jej chwile były pełne słodyczy spokojnie zasnęła snem wiecznym i w tem jeszcze życiu odebrała pewną część nagród na jakie zasługiwała przez swoje cnoty a zwłaszcza niewypowiedzianą dobroć pl/7014/7014_6834_000226.flac|12.14|4.1685|co do wypadków miłości przez nienawiść lub nienawiści przez miłość te są zawsze odjemne zupełnie jak więcej przez mniej lub mniej przez więcej dają zawsze mniej pl/7014/7014_6834_000227.flac|14.63|4.055|dzień wydawał mi się nieznośnie długim obrzęd albowiem miał odbyć się dopiero wieczorem w kaplicy letniego domu który posiadaliśmy niedaleko od burgos przechadzałem się po ogrodzie dla zagłuszenia trawiącej mnie pl/7014/7014_6834_000228.flac|15.0|4.4948|zarazem niepozwolono mi jak o pięćdziesiąt mil zbliżać się do madrytu łatwo zrozumiałem że należało mi wyrzec się albo małżeństwa albo łaski monarszej ale przyrzekłem świecieświęcie niebyło więc nad czem się zastanawiać pl/7014/7014_6834_000229.flac|10.34|4.3198|kawaler zachmurzył czoło zamyślił się i kazał abym wrócił do soareza i zapewnił go że użyje wszelkich środków dla zapobieżenia niedorzecznościom natręta pl/7014/7014_6834_000230.flac|10.14|4.2553|massud wiele przyczyniwszy się do powodzenia arabskiej broni otrzymał od kalifa bagdadu zwierzchnictwo nad grenadą które sprawował aż do śmierci swego brata pl/7014/7014_6834_000231.flac|14.56|4.1677|jakiś nieznajomy otworzył drzwiczki od karety i rzekł oto jesteście na placu belle cour przy wejściu na ulicę st ramond ten zaś dom na rogu należy do radcy de la jacquire gdzież teraz chcecie aby was zawieziono pl/7014/7014_6834_000232.flac|11.85|4.2331|pani odparł velasquez jesteśmy jako ślepi którzy potykając się o rogi niektórych domów znają końce kilku ulic wszelako nie należy pytać ich o plan całego miasta pl/7014/7014_6834_000233.flac|16.17|4.3145|ojciec mój poszedł pożegnać się z królem i według zwyczaju przyjętego na dworze hiszpańskim ukląkł na jedno kolano aby mu ucałować rękę ale nagle żal tak mu ścisnął serce że zemdlał i odniesiono go bez przytomności do domu pl/7014/7014_6834_000234.flac|15.04|4.2708|rozciągnąłem się więc na tym grobowym marmurze i niebawem głęboko usnąłem nazajutrz obudziwszy się spostrzegłem że moje więzienie oświecała lampa zawieszona w pobocznem podziemiu oddzielonem od mego żelazną kratą pl/7014/7014_6834_000235.flac|11.54|4.398|człowiek ten wiele opowiadał nam o wspaniałości hrabiego penna velez i o miłosnych obyczajach jakie panowały na jego dworze wiedzieliśmy już o niektórych szczegółach przez stosunki z pl/7014/7014_6834_000236.flac|14.81|4.0862|wielkie damy otrzymują bez wątpienia wychowanie stosowne do obyczajów świata w którym pędzą życie ale ja cóż pocznę miedzy nimi świetność salonów zaćmiłaby zapewne słaby blask mojego umysłu pl/7014/7014_6834_000237.flac|14.92|4.3274|blanka będzie twoją możecie domyślić się z jakim zapałem ojciec mój wziął się do pracy dnie i noce siedział nad stolikiem gdy zaś zmęczony umysł gwałtem dopominał się wytchnienia przepędzał ten czas w towarzystwie blanki pl/7014/7014_6834_000238.flac|16.32|4.0977|bez wahania puścić się w dalszą drogę wszystkie te uwagi były już wyczerpane niemogłem wstrzymać się od powtórzenia w pamięci znanej historyi fałszerzów monet i wielu innych w podobnym rodzaju któremi kołysano moje dziecinne lata pl/7014/7014_6834_000239.flac|14.05|4.1227|gubernatorowi miasta i osądziłem że on także musiał coś wiedzieć o tajemniczym bycie gomelezów a nawet mieć udział w części całej tajemnicy gubernator sam nastręczył mi dwóch służących lopeza i pl/7014/7014_6834_000240.flac|13.22|4.252|zapuściliśmy się w lasek pomarańczowy on poszedł marzyć w swoją stronę ja w moją i powróciliśmy przepełnieni czarownemi myślami zulejka rozbierając mnie przyniosła zwierciadło pl/7014/7014_6834_000241.flac|16.32|4.1407|mój ojciec wypełnił słowo w słowo dane mu polecenie i gdy powrócił do domu zastał już nieznajomego którego nienawiści tak dobrze usłużył panie zoto rzekł tenże mocno ci jestem obowiązany za wyświadczoną mi przysługę pl/7014/7014_6834_000242.flac|10.72|4.1798|ty kochany nasz gościu musisz uzupełnić naszą zgodę przyrzeknij obie nas zarówno kochać i zarówno dzielić między nas twoje pieszczoty pl/7014/7014_6834_000243.flac|19.45|4.2592|nie się dostać stanąwszy na szczycie ujrzałem pod sobą dziką i pustą płaszczyznę żadnego śladu ludzi zwierząt lub jakiego mieszkania żadnej drogi prócz tej którą przyszedłem i dokoła głuche milczenie przerwałem je wołaniem echo mi tylko odpowiedziało w oddali pl/7014/7014_6834_000244.flac|13.47|4.2919|wierzę w ciebie i głośno to wyznaję wznoszę się do życia i do światła pragnę uczestniczyć do twojej świętości ty bowiem zapaliłeś we mnie tę żądzę pl/7014/7014_6834_000245.flac|17.82|4.1248|szczególniej zaś nad wypadkami doświadczonemi w jaskini przypomniałem sobie że emina uprzedziła mnie żebym nie dawał wiary gdyby mi co złego o niej mówiono właśnie pogrążyłem się w tych myślach gdy kabalista zwrócił moją uwagę na coś błyszczącego utkwionego między szparami podłogi pl/7014/7014_6834_000246.flac|18.93|4.2122|twarzy ocknąwszy się bowiem spostrzegłem młodą dziewczynę która chustką oganiała moją twarz od uprzykrzonego owadu daleko bardziej się jednak zdziwiłem ujrzawszy że głowa moja miękko spoczywała na kolanach drugiej młodej dziewczyny której łagodny oddech czułem w moich włosach pl/7014/7014_6834_000247.flac|15.21|4.1529|księciu santa maura nie brakło dowcipu za całą odpowiedź więc jak można domyślić się przybył punktualnie na spotkanie tym razem beata znów była dumna i nieprzystępna czym z łatwością mogłaby pokrzyżować nasze zamiary pl/7014/7014_6834_000248.flac|14.62|4.2178|ponieważ jednak umysł potrzebuje wypoczynku szukałem go zatem w czytaniu tych przyjemnych ale niebezpiecznych książek które znane są pod nazwiskiem romansów powoli zasmakowałem w nich i mimowolna tkliwość owładnęła moim umysłem pl/7014/7014_6834_000249.flac|10.67|4.1415|praca szła mu niezmiernie wolno gdyż nie tylko że nieśmiał przybrać pomocnika ale nadto musiał potajemnie starać się o stalowe narzędzie potrzebne mu do jego górniczej pracy pl/7014/7014_6834_000250.flac|19.88|4.2285|świata podziemie moje stało się twoją świątynią słup do którego byłem przykuty twoim ołtarzem łańcuchy wieńcami wieńcami urok ten dotąd się jeszcze nie rozproszył dotąd tkwi jeszcze w tem sercu wychłudzonem przez lata i gdy myśl moja kołysana wspomnieniami chce przenieść się w krainę ułudzeń przeszłości pl/7014/7014_6834_000251.flac|10.79|4.1429|była mocno wzruszoną don juanie rzekła do mnie w soriente byłeś małżonkiem manueli w madrycie jesteś jeszcze wdowcem po leonorze gdy pl/7014/7014_6834_000252.flac|12.2|4.287|zbliżysz się do nich jak gdybyś chciał im powierzyć jaką tajemnicę i rzekniesz półgłosem który z panów jest margrabią feltri jeden z nich odpowie ja nim jestem pl/7014/7014_6834_000253.flac|11.91|4.3598|abdona abdon widząc że wypędzano maurów z całej hiszpanji na dwa lata przed zdobyciem grenady przeszedł na wiarę chrześcijańską król ferdynand trzymał go do chrztu pl/7014/7014_6834_000254.flac|12.84|4.3129|wtem północ wybiła i ujrzałem wchodzącego szatana z ognistemi rogami i płomienistym ogonem który kilku djablików niosło za nim szatan w jednej ręce trzymał księgę w drugiej zaś widły pl/7014/7014_6834_000255.flac|18.75|4.0093|krzysztof obrócił się do mnie i z zimną krwią rzekł cóż to chłystku niewiedziałeś dotąd że noszę na piersiach stalową siatkę po tych słowach porwał mnie za włosy i znowu wrzucił w rynsztok ale tym razem z wielkiem mojem zadowoleniem gdyż rad byłem że nie popełniłem pl/7014/7014_6834_000256.flac|17.95|4.2855|powziął zamiar zakupienia dwóchkroćstotysięcy uncyi srebra i ofiaruje uncyę złota za dwadzieścia pięć srebra zyskiwaliśmy na tym obrocie przeszło sto od sta natychmiast lud ze wszech stron zaczął się cisnąć i niebawem wymieniłem połowę mego złota pl/7014/7014_6834_000257.flac|13.06|4.2262|wróciwszy zastał buquerabusquera z kapeluszem w ręku chcącego z nim się pożegnać mój ojciec uszczęśliwiony że go się pozbędzie otworzył mu drzwi w istocie busqueros wyszedł ale po chwili wrócił pl/7014/7014_6834_000258.flac|10.98|4.2469|na dobitkę pojedynkował się z owym busquerem i co gorsza został wyrzucony przez okno taka przygoda nie zdarzyła się nigdy żadnemu pl/7014/7014_6834_000259.flac|11.85|4.1325|jezioro wchodziło w dolinę osłonioną dwoma skałami z białego granitu po czem ginęło pod wielkiem sklepieniem utworzonem przez naturę ale ręką ludzką pl/7014/7014_6834_000260.flac|11.85|4.0758|zdaje mi się że zajadam kasztany pod przysionkiem kościoła ś rocha i wyciągam ręce do szlachetnego toleda nie opowiem wam z równą dokładnością przygód mojej młodości pl/7014/7014_6834_000261.flac|15.8|4.2216|jednocześnie uwiadomiono ową damę że signor neapolitański żali się na lekceważące przyjęcie księżniczka w obawie iż posądzą ją o ponure usposobienie obdarzyła księcia santa maura kilku grzecznymi słowami pl/7014/7014_6834_000262.flac|12.34|4.1369|ińigo ten sam który przebywszy wiele mórz założył dom handlowy w kadyksie ośmielił się w drugim wystawić braciom moro weksel bez pokrycia pl/7014/7014_6834_000263.flac|14.62|4.1591|takowe mi się nastręczyły wybuchło powstanie w prowincyach zdobytych przez wice króla wprawdzie był to tylko słuszny opór przeciw uciskom sprzeciwiającym się nawet zamiarom dworu ale niaubłagany wice król bynajmniej na to nie zważał pl/7014/7014_6834_000264.flac|13.86|4.1496|ojciec sztyletem usłał sobie drogę i uciekł w góry gdzie znalazł bandę monaldego wszyscy dzielni towarzysze składający ją nie mogli dość wyrazić uwielbienia dla tak religijnego pojęcia honoru pl/7014/7014_6834_000265.flac|16.89|3.9919|co mówisz zawołał toledo to jest pani uscaritz ach niegodziwa wmówiła we mnie że byłem pierwszym jej kochankiem ale sowicie mi to zapłaci kawaler pragnąc zostać sam na sam z swoją kochanką czemprędzej nas od siebie wyprawił pl/7014/7014_6834_000266.flac|19.68|4.212|będę szczęśliwy jednym twoim uśmiechem i przepełniony radością najmniejszym dowodem przywiązania jaki raczysz mi okazać obraz tej spokojnej przyszłości która nastąpi po burzach jakich w życiu doznałem do tego stopnia mnie zachwyca że postanowiłem tej nocy przyśpieszyć chwilę naszego połączenia pl/7014/7014_6834_000267.flac|13.95|4.0774|pani uscaritz okrążywszy prado i widząc mnie zawsze na tem samem miejscu gdzie mnie był wprzódy zostawił busqueros zbliżył się do mnie przyjacielsko i rzekł przekonywasz się mój przyjacielu że różne drogi prowadzą do tego samego celu pl/7014/7014_6834_000268.flac|14.03|3.9514|ja wprowadziłem do poezji wszystkie słowa naszej mowy w wierszach które dopiero co usłyszałeś umieściłem dachówki gonty i galas mówisz że możesz umieścić w wierszach każdy dowolny wyraz pl/7014/7014_6834_000269.flac|17.58|4.1593|długie doświadczenie nauczyło kobiety honorates że zachowanie tajemnicy nie zgadzało się z charakterem kawalerów francuzkich czyli raczej że niesłychanie trudnem było żeby który z nich łączył milczenie z innemi świetnemi przymiotami jakie ich w ogóle cechują pl/7014/7014_6834_000270.flac|15.75|4.2904|zastaliśmy bramę zamkniętą długo dzwoniliśmy i wołaliśmy wreszcie pokazał się murgrabia był on jedynym mieszkańcem tte foulque oprócz pustelnika który doglądał kaplicy i którego właśnie znaleźliśmy przy modlitwie pl/7014/7014_6834_000271.flac|16.56|4.1163|dla ukarania niewdzięcznego i nieposłusznego syna zamierzam się jak najprędzej ożenić jest to postanowienie nieodwołalne nie mam jeszcze czterdziestu lat nikt przeto nie będzie mnie mógł potępić za zamysł wejścia w związki małżeńskie pl/7014/7014_6834_000272.flac|19.4|4.1971|ale tym razem z wielką radością gdyż przynajmniej byłem pewny żem jeszcze nie umarł nadto nie znalazłem się już między dwoma wisielcami leżałem po lewej ich stronie po prawej zaś spostrzegłem jakiegoś człowieka którego także wziąłem za wisielca gdyż zdawał się bez życia i miał stryczek na pl/7014/7014_6834_000273.flac|11.09|4.5062|wtedy zdaleka pobiegnę za nią i tak dowiemy się gdzie laurę schowano pochwaliłam ten zamiar nazajutrz wypogodziło się poszłam do pani pl/7014/7014_6834_000274.flac|12.64|4.192|ruszyłem po kręconych schodkach i zaledwie ujrzałem światło słoneczne gdy zarazem spostrzegłem dwóch moich służących lopeza i moskita którzy porzucili mnie byli przy źródle pl/7014/7014_6834_000275.flac|17.63|4.2567|drogi alfonsie jaka szkoda że nie jesteś muzułmanem bezwątpienia stałbyś się panem nieprzeliczonych skarbów to zupełnie wyglądało na nową pokusę duch ciemności nie mogąc znęcić mnie rozkoszą starał się obudzić we mnie żądzę złota pl/7014/7014_6834_000276.flac|19.38|4.1384|pomimo to rzekł don belial przyszedłeś do mnie po trzy tysiące pistolów któremi chcesz okupić wolność seora goraneza zapewne nie wiesz że skoro tylko ten zostanie uniewinnionym natychmiast sprowadzi do swego domu córkę i wnuczki i że oddawna przeznaczył obie w małżeństwo dwom młodym urzędnikom z jego biura pl/7014/7014_6834_000277.flac|19.39|4.0502|matka moja z wdzięcznością podziękowała twojej ciotce i napisała do ojca santez który znalazł sprawę tę nader ważną i zamiast odpowiedzi sam przybył do burgos z pewnym radcą nuncjatury ten ostatni przybrał zmyślone nazwisko z powodu tajemnicy jaką chciano osłonić całą tę sprawę pl/7014/7014_6834_000278.flac|10.81|4.2855|słowa te mojej ciotki zdały mi się prawdziwem wyzwaniem i lekceważeniem mojej nauki ponieważ jednak w ostatnich czasach wiele zajmowałem się tablicami logarytmowemi i umiałem je jak to mówią na pamięć pl/7014/7014_6834_000279.flac|15.85|4.1168|słyszał płaczliwe głosy mieszające się z hukiem potoków śród poświstu burzy mamiły go błędne ogniki a niewidome ręce popychały w bezdenne przepaście wprawdzie można było czasami znaleźć na tej strasznej drodze jaką ventę czyli samotną gospodę pl/7014/7014_6834_000280.flac|11.72|4.1857|pojrzałem bliżej i przekonałem się że były to relikwie zabrane mi przez dwie siostry w jaskini widziałem jak je wrzucały w rozpadlinę skały a teraz znajdowałem je w szparze podłogi pl/7014/7014_6834_000281.flac|12.84|4.1397|w tej chwili usłyszeliśmy arcybiskupa który odprowadziwszy wicekróla wracał aby kazać mnie zawieźć do klasztoru annonciady zaledwie miałem dość czasu rzucić się na drzwi i zamknąć je na klucz pl/7014/7014_6834_000282.flac|16.62|4.3052|mówiłem wam już o wyrzutach jakie mnie dręczyły na myśl przeniewierzenia się elwirze nie wątpiłem że służąca margrabiny zjawi się nazajutrz aby mnie znowu zaprowadzić do swojej pani ale przyrzekłem sobie jak najgorzej pl/7014/7014_6834_000283.flac|13.64|4.1999|oddać niemówisz mi pani rzekłem jakim sposobem szczęśliwy ten śmiertelnik wiecznie do pani należy sądziłam moim obowiązkiem odparła piękna nieznajoma zadosyć uczynić pańskiej przezorności pl/7014/7014_6834_000284.flac|15.4|4.1397|słowach powiedziałem ci że mój ojciec zabronił mi przybierać tytuł don dobywać szpady i wdawać się ze szlachtą nadewszystko zaś wchodzić w jakiekolwiek stosunki z rodziną moro pl/7014/7014_6834_000285.flac|11.64|4.1414|życia pójdzieszże szukać uprawnionych rozkoszy małżeństwa lub wzdychać do uczuć zalotnicy która nie przyrzecze ci cienia nawet rozkoszy jakich żaden śmiertelnik przed tobą nie doznał pl/7014/7014_6834_000286.flac|17.34|4.1321|o wschodzie słońca puściliśmy się w dalszą drogę i zagłębili w ostatnie doliny pasma po godzinie podróży spostrzegliśmy żyda ahaswera który zbliżył się do nas i wszedłszy między mnie a velasqueza tak dalej opowiadał swoje przygody pl/7014/7014_6834_000287.flac|13.9|4.1957|wreszcie pod karą śmierci nie wolno ze sztyletem przechodzić przez ciasną uliczkę takim sposobem widzisz że pojedynek nie tylko jest znoszonym ale nawet pozwolonym na malcie chociaż wyraźnie pozwolenie to nie jest ogłoszonem pl/7014/7014_6834_000288.flac|11.01|4.289|poszedłem naprzód pod dom naprzeciwko zobaczyłem że sąsiedzi właśnie się wyprowadzają i postanowiłem pilnie baczyć na zachowanie się przyszłych mieszkańców pl/7014/7014_6834_000289.flac|13.34|4.4476|jutro przybędziemy do villa reale gdzie zastaniemy już wicekróla jak zwykle pełnego szacunku i poważania ale cóż mu powiem nieszczęsna co on sam powie widząc łzy biednej dziewczyny pl/7014/7014_6834_000290.flac|19.47|4.0928|gdy odszedł piękna żydówka którą odtąd nazywaliśmy laurą obracając się do velasqueza rzekła cóż myślisz mości książe o rozmarzonych uczuciach młodego soareza czy kiedykolwiek w życiu zastanowiłeś się choć przez chwilę nad tem co nazywają miłością pl/7014/7014_6834_000292.flac|14.35|4.279|przebaczysz seor odpowiedział toledo ale żadnym sposobem nie mogę pozwolić mu wejść do tego domu niezaprzeczam że przed chwilą weszła tu młoda kobieta ale jestto jedna z moich krewnych której nikomu ubliżyć nie dozwolę pl/7014/7014_6834_000293.flac|13.09|4.2105|sześć tygodni po mojem urodzeniu mój ojciec ujrzał przybijający do portu mały statek który zarzuciwszy kotwicę wysłał do lądu szalupę niebawem wysiadł z niej starzec złamany wiekiem pl/7014/7014_6834_000294.flac|13.92|4.3289|złe duchy tyle umieją przybierać na się kształtów że niemożna wiedzieć z kim się ma do czynienia wszelako dodał zkądże mi się wziął ten powróz na szyi w miejscu plecionki z włosów którą wczoraj jeszcze miałem na sobie pl/7014/7014_6834_000295.flac|14.28|4.2725|padałam przed nią na kolana całowałam ślady jej stóp zaklinałam wietrzyk aby jej moje żale zanosił i chciałam go rozpłomienić gorącemi westchnieniami zibelda wierna naukom swego mistrza naznaczyła mi schadzkę pl/7014/7014_6834_000296.flac|11.07|4.2656|zostaje nam jeszcze dwadzieścia trzy tysiące dwieście pistolów przeklęty teatyn zachował piętnaście tysięcy dla twego łotra syna w razie gdyby się ten kiedy wynalazł pl/7014/7014_6834_000297.flac|16.41|4.0359|podzielała nawet upodobania młodego kochanka i zdaleka postępowała za nim na drodze nauk wyobraźcie sobie młodego człowieka którego znakomite zdolności ogarniały cały obszar nauk ludzkich w wieku gdzie inni zaledwie przystępują do pierwszych początków pl/7014/7014_6834_000298.flac|13.86|4.2172|były to czarowne schronienia upał nigdy tam nie dochodził i orzeźwiająca kąpiel zdawała się wzywać przechodnia głębokie milczenie oznaczało że oddawna żaden człowiek w te miejsca się nie przedarł pl/7014/7014_6834_000299.flac|17.58|4.1861|hrabia rovellas spodziewał się był niegdyś otrzymać tytuł granda my więc według zdania naszych przyjacioł powinni byliśmy przyprowadzić jego zamiar do skutku nie tyle dla nas samych winniśmy byli to uczynić jak raczej dla dzieci któremi niebo miało nas w przyszłości obdarzyć pl/7014/7014_6834_000300.flac|15.68|4.3064|słusznie więc można powiedzieć że my nieobawiamy się u nas takiej nędzy jak wy w waszych krajach których jednak klima nazywacie umiarkowanem podczas gdy zajmowano się sporządzeniem nam mieszkania dellius kazał zanieść swoją matę na plac pl/7014/7014_6834_000301.flac|15.67|4.1872|pośpieszyłem za murzynką i przeszedłszy kilka kurytarzy znalazłem się w rzęsisto oświeconej komnacie pośród której stał stół z trzema nakryciami uginający się pod japońską porcelaną i puharami z górnego kryształu pl/7014/7014_6834_000302.flac|11.25|4.2396|jeden z nas bezwątpienia był otumanionym może nawet i oba źle widzieliśmy ale oto masz przed sobą szlachetnego kabalistę który także nocował w venta quemadaventa pl/7014/7014_6834_000303.flac|13.4|4.2545|odpowiedziałam że jestto znajoma moja z madrytu udająca się do burgos w celu umieszczenia swego synowca w kollegium teatynów na te słowa marszałek prosił ją aby raczyła przyjąć lektyki pl/7014/7014_6834_000304.flac|12.05|4.093|zebrano się o zwykłej godzinie rebeka obróciła się do starego naczelnika mówiąc że historya diega herwasa jakkolwiek po części znana mocno ją jednak zajęła pl/7014/7014_6834_000305.flac|15.26|4.2544|ale ojciec mojej ciotki żądał tego trzeba więc było po wszystkich zwłokach na jakie tylko zdołałem się zdobyć poddać się przeznaczeniu gdy tak mówił naczelnik cyganów jeden z jego podwładnych przyszedł zdawać mu sprawę z dziennych czynności pl/7014/7014_6834_000306.flac|17.28|4.1414|velasquez przeciwnie swobodnie z jednego przedmiotu przechodził do drugiego i zawsze znajdował sposobność powiedzenia naszym paniom jakiej grzeczności bezwątpienia toledo miał więcej rozumu ale rozum czasami się tylko objawia wielomowność zaś przeciwnie jest niewyczerpaną pl/7014/7014_6834_000307.flac|18.38|3.9702|rozumiem zupełnie chcesz zapewnić się o twojem szczęściu z ust samej panny cimiento właśnie i ona nadchodzi zostawiam was samych panna cimiento weszła cała zmieszana nie śmiąc podnieść oczu na mego ojca wzięła kilka farb i zaczęła je mieszać w pl/7014/7014_6834_000308.flac|11.95|3.9067|i że wtedy tylko miesza się do spraw rodziny gdy chodzi o pogodzenie zwaśnionych lub zapobieżenie zgorszeniu o wszystkich zaś wypadkach innego rodzaju wcale nie chce słyszeć pl/7014/7014_6834_000309.flac|15.8|4.2862|naprzód zakazuję ci wdawać się w rozmowy ze szlachtą panowie myślą że czynią nam zaszczyt gdy raczą do nas kilka słów przemówić jest to błąd w którym nienależy się ich zostawiać gdyż zaszczyt nasz bynajmniej nie ma pl/7014/7014_6834_000310.flac|17.54|4.1896|na głos tej muzyki zalewał się łzami i wtedy dopiero czuł ulgę na sercu tak przepędził piętnaście lat pewnego dnia namiestnik królewski z ceuty pragnąc widzieć się z moim ojcem wszedł do niego nieco poźno i zastał go pogrążonego w zwykłej tęsknocie pl/7014/7014_6834_000311.flac|14.51|4.1213|wkrótce jednak poznałem że spał tylko i rozbudziłem go nieznajomy spojrzawszy na miejsce swego noclegu zaczął śmiać się i rzekł trzeba wyznać że w nauce kabalistyki wydarzają się czasem przykre nieporozumienia pl/7014/7014_6834_000312.flac|13.34|3.9753|tak jest odtąd przerwał stary naczelnik trudniej było mnie wynaleźć dziś jednak gdy znowu jesteśmy razem spodziewam się że uczynisz mi seor zaszczyt przepędzenia kilku dni w tem pl/7014/7014_6834_000313.flac|15.25|4.4854|następnie usiadłem na ławce i zacząłem zastanawiać się nad mojem postępowaniem tak mało godnem tego anioła z którym wkrótce miałem na wieki się połączyć przypominając sobie wszystkie popełnione przeniewierzenia naliczyłem aż do dwunastu pl/7014/7014_6834_000314.flac|15.06|3.9703|nazajutrz herwas uspokojony radością i nadzieją ośm mułów objuczył swojem dziełem sam wsiadł na dziewiątego i ruszył drogą do madrytu przybywszy do stolicy zsiadł przed księgarzem moreno i pl/7014/7014_6834_000315.flac|18.18|4.2531|zostaliśmy sami w komnacie oprócz kilku zakrystyanów którzy rozbierali ołtarz natenczas wciągnąłem obie ciotki do przyległej izby i poskoczyłem do okna w nadziei że znajdę jaki sposób ucieczki i uniknięcia klasztoru okno wychodziło na obszerne podwórze z wodotryskiem w środku pl/7014/7014_6834_000316.flac|19.78|3.9521|z teologji herwas może nieco zbyt śmiało przeszedł w m tomie do onejrokrytyki czyli nauki wykładania snów tom ten należał do najbardziej zajmujących herwas wykazywał w nim jakim sposobem kłamliwe i powierzchowne błędy przez tak długi czas rządziły światem pl/7014/7014_6834_000317.flac|10.43|4.2404|z okna zapytałem go kim był i czego żądał zamiast odpowiedzi rzekł don juanie avadoro weź szpadę i kapelusz i pójdź za mną pl/7014/7014_6834_000318.flac|17.14|4.3148|moja siostra wcale nie przyzwyczajona do podobnych grzeczności niewiedziała co ma na to odpowiedzieć rowellas wstał pożegnał się z nami i odszedł tego jeszcze wieczora dowiedzieliśmy się że wszędzie gdzie był z odwiedzinami o niczem nie mówił jak tylko pl/7014/7014_6834_000319.flac|15.62|4.1053|zastąpić wszelako dodał toledo zdaje mi się że ten zamiar nie bardzo przypada ci do smaku nieskończenie wdzięczen jestem za łaskę jkmości i waszą seor odpowiedziałem ale mam tu w madrycie opiekunkę bez której rady nic nie odważę się przedsięwziąść pl/7014/7014_6834_000320.flac|11.08|4.1598|dowiedz się że ochmistrzyni księżniczki jest mi nader przychylna i każdego ranka otrzymuję od niej próbkę wstążki w którą jej pani ma się w tym dniu przystroić pl/7014/7014_6834_000321.flac|17.87|4.1219|mości książe nie myliłeś się piękna ineza jest tutaj u młodego człowieka którego kocha nad życie potem co pomiędzy nami zaszło sądzę że wasza książęca mość jesteś zbyt szlachetnym abyś chciał zmuszać młodą dziewczynę do zawarcia związku przeciwnego jej sercu pl/7014/7014_6834_000322.flac|10.34|4.1095|negocyantów ich sąd nie byłby dla mnie przychylnym udałem się do adwokata który powiedział mi że ponieważ bracia moro zażądali zwrotu milionu bez pozwolenia ich zmarłego wuja pl/7014/7014_6834_000323.flac|14.21|4.2059|resztę zaś czasu obracałem na pisanie do niej listów lub czytanie romansów z których po większej części czerpałem myśli do moich oświadczeń miłosnych elwira czytywała te same książki i w tymże duchu mi odpowiadała pl/7014/7014_6834_000324.flac|12.0|4.1213|zostawiłem tam na straży służącego nazwiskiem ambrozio dom naprzeciwko ten sam w którym ślub brałem należał do księżniczki był zamknięty i przez nikogo nie zamieszkany pl/7014/7014_6834_000325.flac|12.87|4.2263|mu pomocy odzyskał przytomność chciał mówić ale nie mógł zebrać myśli zrozumiano tylko że w kairawanie panowała zaraza chciano go oddalić ale już było za poźno pl/7014/7014_6834_000326.flac|17.68|4.1813|aby bardziej ujść za kupca udawałem się na przechadzki publiczne i rozkładałem tam moje klejnoty ustanawiałem na nie stałą cenę i nigdy nie wdawałem się w żadne targi postępowanie to zjednało mi powszechną wziętość i zapewniło korzyści o jakie wcale nie dbałem pl/7014/7014_6834_000327.flac|15.05|4.0127|nieznajome zbliżyły się ku mnie z uprzedzającym uśmiechem każda z nich była w odmiennym rodzaju doskonałą pięknością jedna wysoka giętka wspaniała druga zaś mniejsza ale za to łagodna i bojaźliwa pl/7014/7014_6834_000328.flac|11.24|4.2483|linia ta wygasła lub raczej zatrzymała się na osobie ahaswera znanego pod nazwiskiem żyda wiecznego tułacza kalamil był ojcem elifaza pl/7014/7014_6834_000329.flac|18.66|4.1412|latarnią uszedłszy około stu kroków zboczył na lewo i wprowadził mnie w opuszczoną część miasta która się ciągnęła między ulicą retardo a rzeką manzanares przeszliśmy pod sklepieniem i dostaliśmy się na patys zasadzony drzewami patys jestto podwórze na które nie zajeżdżają pl/7014/7014_6834_000330.flac|18.92|4.1936|jak tylko spostrzegał naprzeciwko sąsiadów wnet pozdrawiał ich mówiąc agour nie chętnie wracał nie umieściwszy wprzódy swego pozdrowienia sąsiedzi aby go długo nie zatrzymywać śpieszyli odebrać od niego dzień dobry z resztą nie miał z niemi żadnych innych stosunków pl/7014/7014_6834_000331.flac|10.72|4.3162|oznajmiono że obiad już był gotów wicekról przyjął mnie u drzwi jadalnego pokoju zaprowadził na moje miejsce i siadając po prawej stronie rzekł pl/7014/7014_6834_000332.flac|10.1|4.2214|będziesz miał sobie powierzone pewne rachunki których zagmatwanie czasami wprawia nas w kłopot wyjdź z tego więzienia do którego nigdy już więcej nie powrócisz pl/7014/7014_6834_000333.flac|10.32|4.2603|seor don belialu odpowiedziałem mój ojciec dał mi pewnego razu sześćdziesiąty tom swego dzieła zawierający zasady nauki moralnej pl/7014/7014_6834_000334.flac|15.57|4.2384|szlacheckiej wyrzeknijcie więc czy honor nakazuje mi zamieszkiwać zamek moich przodków lub też czy dalej mam służyć królowi don filipowi który obsypał mnie dobrodziejstwami i w ostatnich nawet czasach wzniósł do godności generała brygady pl/7014/7014_6834_000335.flac|10.92|4.1972|opuścił maltę okryty nowemi zaszczytami i namówił mnie abym towarzyszył mu w podróży po włoszech wsiedliśmy na okręt i szczęśliwie przybyliśmy do neapolu pl/7014/7014_6834_000336.flac|10.77|4.125|ofiarowałem dwie figi lopezowi ale podziękował mi mówiąc że woli zaczekać do wieczora zjadłem więc sam wszystko i następnie chciałem napić się wody ze źródła pl/7014/7014_6834_000337.flac|12.45|4.3942|mówiąc ojciec mój spostrzegł zwój papieru wyglądający mi z kieszeni i wziął go do rąk z początku mocno się zdziwił widząc massę liczb a zwłaszcza całkiem nieznane mu znaki pl/7014/7014_6834_000338.flac|12.75|4.0879|stanąwszy na deskach znaleźliśmy małe boczne drzwi któremi trzeba było wejść skurczywszy się we dwoje wkrótce jednak spostrzegliśmy szerokie wschody wykute w skale i oświecone lampami pl/7014/7014_6834_000339.flac|17.68|4.2229|przepaść jednak pełną była ognia postąpiłem kilka kroków znikło mi złudzenie optyczne ale przypatrzywszy się nieznajomemu spostrzegłem że miał na czole przewrócone tau znak potępienia jaki cherub był mi pokazał w zwierciedle na mojem własnem czole pl/7014/7014_6834_000340.flac|15.29|4.1306|w pierwszej chwili niezważałem na jego ostatnie wyrazy i jeżeli później przypomniałem je sobie było to dla tego żem je powtórnie usłyszał złożyłem moją deklaracyą w zwykłej formie i mogę rzec że przed światem pojedynek mój wcale mi nie zaszkodził pl/7014/7014_6834_000341.flac|16.62|4.0686|ci uczciwi sąsiedzi wyprowadzili się jednak a miejsce ich zajęły panie cimiento dalekie krewne don roqua busquera pani cimiento ciotka była to czterdziestoletnia osoba z świeżą cerą i słodkiem a udatnem wejrzeniem pl/7014/7014_6834_000342.flac|19.28|4.2746|nadto ojciec mój utrzymywał wielką księgę w której zapisywał historyę każdego pojedynku ze wszelkiemi szczegółami i zwykle w nadzwyczajnych razach do niej odwoływał się po radę tak ciągle tylko zajęty swoim krwawym trybunałem mój ojciec długo zostawał nieczułym na ponęty miłości pl/7014/7014_6834_000343.flac|16.85|4.2638|kawalerze dziękujemy ci za uprzejmość z jaką raczyłeś przyjąć tę skromną wieczerzę mniemam że czujesz jej potrzebę ostatnie te słowa wyrzekła z tak złośliwym uśmiechem że w tej chwili posądziłem ją o nakazanie uprowadzenia mego muła z zapasami pl/7014/7014_6834_000344.flac|13.07|4.1406|ricardi jej wuj zawołałem bynajmniej ricardi nie jest jej wujem chodź ze mną wszystko ci wytłumaczę zdjęty ciekawością poszedłem za sylwją pl/7014/7014_6834_000345.flac|17.8|4.394|myśl że mogę być ćwiczony pogrążyła moją ciotkę w rozpaczy połączyła więc swoje prośby z mojemi ale wszystkie te nalegania były niepotrzebne marya de torres równie jak my przestraszona myślała tylko o spóźnieniu o ile możności ostatecznego rozwiązania wypadku pl/7014/7014_6834_000346.flac|10.88|4.1233|względzie zimno przyjęła moje uwagi i z obojętnością odpowiadała na moje oświadczenia miłosne miłość własna weszła do jej duszy i zastąpiła miejsce prawdziwego kochania pl/7014/7014_6834_000347.flac|17.59|4.3395|poszedłem do kopalni i znowu oddałem się mojej pracy wykułem już był znaczną ilość najpiękniejszego złota w nagrodę za moją pilność wieczorem szeik tak dalej jął rozpowiadać mówiłem ci że będąc w pl/7014/7014_6834_000348.flac|17.64|4.3413|podzieliłem dalej ten sam bok na trzy części i otrzymałem jedną dziewiątą tak powziąłem pierwsze pojęcia o ułomkach zapewniłem się jeszcze więcej pomnożywszy dwa i pół przez dwa i pół obok bowiem kwadratu z dwóch wypadła mi ilość wartości dwóch i ćwierci pl/7014/7014_6834_000349.flac|17.28|4.2174|jak to więc uczyniłaś już wybór bynajmniej o nikim dotąd nie myślałam niewiem dla czego wyobrażam sobie że człowiek mojej wiary z trudnością zdoła mi się podobać nie zaślubię nigdy człowieka waszego wyznania zostaje mi więc tylko jaki mahometanin pl/7014/7014_6834_000350.flac|15.01|4.3015|wprawdzie moja głucha ochmistrzyni niekiedy krzyczała mi nad uszami jakieś nauki moralne ale tyle je rozumiałam jak gdybym była równie głuchą jak ona gdyż mówiła mi o powinnościach małżeńskich nie tłumacząc nigdy co to jest małżeństwo pl/7014/7014_6834_000351.flac|13.97|4.2212|znalazłszy że monologi te musiały nudzić towarzystwo dla zmienienia rozmowy prosiła velasqueza aby raczył dalej ciągnąć opowiadanie swoich przygód co też ten uczynił w tych słowach pl/7014/7014_6834_000352.flac|19.6|4.2643|i zagłębiał się nad zbadaniem prawd przynoszących zaszczyt umysłowi ludzkiemu poźniej wspominał na brata porywającego mu kochankę majątek godność i zostawiającego go obłąkanego na garści słomy czasami chwytał za skrzypce i grał nieszczęsną sarabandę która zjednała karlosowi serce blanki pl/7014/7014_6834_000353.flac|11.34|4.2539|jeżeli między kobietami z mojej krwi znajdzie się druga aksyna duchy moich przodków zstępujące tu śród ciemnych nocy ukarzcie ją najstraszliwszemi męczarniami pl/7014/7014_6834_000354.flac|18.99|4.0645|sprawiedliwe nieba krzyknęła pani santarez jestże to duch nieba lub piekieł który do mnie przemawia i oznajmia mi o śmierci mego biednego ojca straciłem przytomność odzyskawszy ją pobiegłem drogą ku manzanaresowi chcąc po raz ostatni błagać litości pl/7014/7014_6834_000355.flac|19.8|4.1868|w drodze opowiedziałem kawalerowi odwiedziny nieznajomej kobiety wziął odemnie bilecik i rzekł jestem pewnym że to jest pismo pięknej inezy jutro jeżeli soarez będzie zdrowszym możemy mu je oddać w istocie radbym połową życia okupić szczęście tego młodego człowieka któremu zadałem tyle cierpień pl/7014/7014_6834_000356.flac|11.18|4.2421|ztąd pojmujesz seor że niepodobna mi będzie korzystać z jego łaskawej dla mnie uprzejmości na te słowa busqueros przybrał poważną postać i rzekł pl/7014/7014_6834_000357.flac|16.59|4.393|moje dzieci skoro ja żyć przestanę udajcie się do jerozolimy wszelako nie dawajcie się poznać dopóki nie znajdziecie opiekunów a może najlepiej byłoby zaczekać aż sedekias umrze co dzięki jego podeszłemu wiekowi zapewne wkrótce nastąpi pl/7014/7014_6834_000358.flac|15.78|4.2462|posiadamy dwadzieścia sześć tysięcy zwojów przypisywanych temu filozofowi który miał żyć przed dwoma tysiącami lat ponieważ jednak tylko naszym kapłanom wolno je przepisywać być może zatem że większa część dodatków wychodzi z pod ich pióra pl/7014/7014_6834_000359.flac|14.84|4.2619|podróżny jakiś pułkownik francuzki widząc mego ojca w generalskim mundurze aby mu nieuchybić także przypasał szpadę weszli oba do gospody położonej naprzeciw domu pocztowego i zażądali osobnego pokoju pl/7014/7014_6834_000360.flac|11.43|4.063|tak nam upłynął trzynasty rok życia w dniu w którym hermosito go ukończył matka rzekła mu synu mój dziś obchodziliśmy trzynastą rocznicę twego urodzenia pl/7014/7014_6834_000361.flac|11.01|4.1417|obraz był naturalnej wielkości rycerz stał na nim w bawolim kaftanie w jednej ręce trzymał szpadę drugą zaś brał wojenny topór który mu koniuszy pl/7014/7014_6834_000362.flac|11.77|4.4388|pani dotychczasowe moje inkognito zawiesza tylko moją wicekrólewską godność ale jej nie znosi przebacz mi żalem jeżeli poważam się siadać po prawej stronie pl/7014/7014_6834_000363.flac|15.58|4.1919|usiadł na oknie i spuścił się na ulicę za pomocą sznura przywiązanego do zasuwy od okna nie wiem co się działo na podwórzu u karmelitek ale dzisiejszego poranku kazałem znowu cię śledzić i dowiedziałem się że długo klęczałeś przy konfessyonale pl/7014/7014_6834_000364.flac|10.86|4.2113|małą izdebkę u szewca który mieszkał naprzeciwko sedekiasa ja prawie ciągle siedziałem w domu germanus biegał po mieście i zbierał nowiny pl/7014/7014_6834_000365.flac|19.55|4.153|co się tyczy majątku elwiry nikt nie śmiał go ruszyć gdyż od chwili jej obłóczyn miał przejść na poboczną linię rodziny rovellas ciotka twoja mówiła mojej matce o swoim wuju teatynie jako o biegłym i rozsądnym człowieku który mógł jej poradzić względem pozyskania dyspensy pl/7014/7014_6834_000366.flac|15.29|4.1894|mówiłem wam już na początku mego opowiadania że mój ojciec każdego poranku dla odetchnięcia świeżem powietrzem stawał na balkonie wychodzącym na ulicę toledo następnie stawał na drugim balkonie który wychodził na małą uliczkę pl/7014/7014_6834_000367.flac|11.73|4.4175|zaledwie wszedłem ujrzałem paszeka rozciągniętego na środku izby zdawał się być na skonaniu piersiami przynajmniej wydawał to chrapanie jakie rychłą śmierć zapowiada pl/7014/7014_6834_000368.flac|14.48|3.8794|zresztą nie zakazuję ci żebrać w przerwach między jednym a drugim poleceniem złóż więc dzięki niebu za szczęśliwe zrządzenie losu i pójdź ze mną do cyrulika gdzie zatrzymam się chwilę i będziemy mogli porozmawiać pl/7014/7014_6834_000369.flac|16.35|4.3837|twoje już ci niektóre rzeczy opowiedziały ale ja dokończę ci ich powieść i odsłonię wszystkie nasze tajemnice maurowie już od kilku lat znajdowali się w hiszpanji gdy dopiero pomyśleli o zapuszczeniu się w doliny alpuhary pl/7014/7014_6834_000370.flac|17.29|4.1343|i tym sposobem zostawiła cały majątek sorientom którzy są młodszą linią davilów wyniosła nasza księżniczka za nic w świecie nie byłaby przyjęła niczyjej władzy ale od chwili naszego powrotu z malty wyniosłość ta dziwnie się zniżyła i wkrótce miała uledz sławnemu rozbiciu pl/7014/7014_6834_000371.flac|12.53|4.3462|wyobraźcie sobie następnie tego samego młodego człowieka zakochanego w osobie równego z nim wieku jaśniejącej niezwykłemi przymiotami umysłu chciwej zrozumienia go i szczęśliwej pl/7014/7014_6834_000372.flac|13.44|4.1598|kochany pasierbie księżniczka mówiła ci tam małżonek manueli tu wdowiec po leonorze to mówiąc busqueros znowu zaczął śmiać się do rozpuku ciągle poglądając na officerów pl/7014/7014_6834_000373.flac|11.17|4.1543|jeżeli jednak wyobrazicie sobie nowonarodzone dziecię zupełnie ociemniałe i głuchonieme możecie być przekonani że nigdy nie będzie ono zdolnem do pojmowania żadnych pojęć oderwanych pl/7014/7014_6834_000374.flac|18.27|4.2393|która całkiem inaczej się skończyła aniżeli mój ojciec tego sobie życzył skutkiem tej lekcyi było że mogłem nareszcie oddać się moim ulubionym matematycznym zatrudnieniom gdy velasquez domawiał tych słów kabalista przerwał mu mówiąc że ma do pomówienia z siostrą o niektórych ważnych rzeczach pl/7014/7014_6834_000375.flac|10.88|4.2963|jej następnie że widziałem ją tańczącą w jej pokoju i że zapewne nie u karmelitek uczyła się tańca nie odpowiedziała książe davila umieścił mnie u karmelitek pl/7014/7014_6834_000376.flac|10.95|4.1185|południe wybiło i niebawem zastawiono mi obiad następnie zacząłem rozkładać moje rzeczy jak to zwykli czynić podróżni zaraz po wprowadzeniu się do nowego mieszkania pl/7014/7014_6834_000377.flac|10.24|4.0273|i czyli nie stawałam się zupełnie niegodną ich uwagi postanowiłam pójść do obszernej komnaty zamkowej gdzie wisiało weneckie zwierciadło sześciołokciowej wysokości pl/7014/7014_6834_000378.flac|17.56|4.181|takiej jaką kochałeś w roku którego wykładnik równa się wykładnikowi upraszam cię jednak mości margrabio abyś nie myślał że dzieląc wielką oś twojej elipsy na siedmdziesiąt części ograniczam twoje życie tylko do tej liczby lat pl/7014/7014_6834_000379.flac|13.7|4.2317|rękę poczem prosiłem aby mi przysłała papieru i ołówek i nie troszczyła się więcej o mój los gdyż co do mnie bynajmniej nie pragnąłem zmiany moja matka odeszła odemnie zadziwiona i dostarczyła mi żądanych przedmiotów pl/7014/7014_6834_000380.flac|17.57|4.3303|satyra jak widać godziła nie tyle w grandów popełniających mezalianse co w bogaczów którzy dążyli do wysokich związków utwór ten nie był ani zły ani dobry jak wszystko co wychodziło spod pióra agudeza sprawił jednak oczekiwany skutek pl/7014/7014_6834_000381.flac|10.3|4.3522|z początku zatrudnienia twoje wydadzą ci się niezbyt pociągające gdyż nie wyznaczę ci żadnego wynagrodzenia ani też nie dam ci stosownego ubioru pl/7014/7014_6834_000382.flac|15.65|4.037|hordy kabalista obrócił się do mnie i rzekł jeżeli się niemylę officerem który zranił seora avadoro był właśnie twój ojciec wcale się nie mylisz odpowiedziałem kronika pojedynków ułożona przez mego ojca wspomina o tem pl/7014/7014_6834_000383.flac|14.03|4.0231|chciałem aby mi wytłumaczył naturę tych zjawisk ale ambrozio zapewnił że ze strachu na nic nie patrzył że z resztą za żadne skarby w świecie nie podejmował się przepędzenia nocy w mojem pomieszkaniu ani sam ani w towarzystwie pl/7014/7014_6834_000384.flac|19.96|4.288|im więcej uwag czyniłem nad wicekrólem tem bardziej byłem niespokojny przewidywałem że gdy odkryje płeć moją zapewne każe oćwiczyć mnie bez miłosierdzia i lękałem się tej chwili jak ognia nie potrzebowałem więc udawać bojaźliwego gdyż w istocie cały drżałem i nieśmiałem na chwilę podnieść oczu pl/7014/7014_6834_000385.flac|12.06|3.9389|opuścił więc miłostki neapolitańskie dla przyjęcia nowych więzów kolejno w florencyi medyolanie wenecyi genui tak że dopiero następnego roku przybyliśmy do madrytu pl/7014/7014_6834_000386.flac|17.87|4.2055|nareszcie semiarus książe egregorów przyszedł oznajmić mi że czas już było zacząć wyszłam z jaskini roztoczyłam w koło moją szarfę z konstellacyami otworzyłam księgę i głośno wymówiłam straszliwe zaklęcia które dotychczas zaledwie odważałam się czytać po cichu pl/7014/7014_6834_000387.flac|16.59|4.0805|ale serce moje pod pewnym względem zawładnęło niemi i nadwerężenie moich praw zadawało mi śmiertelną boleść don krzysztof udał że wcale na mnie nie zważa ukłonił się kobietom odprowadził panią santarez na pl/7014/7014_6834_000388.flac|12.44|4.1391|zaraz na progu dała maryi de torres znaki porozumienia i litości które znaczyły że niebyło co czynić jak tylko poddać się naturalnemu biegowi wypadków marszałek zapytał mnie kto była ta dama pl/7014/7014_6834_000389.flac|19.17|4.2706|derwisz uściskał mnie pożegnał i zamknął drzwi za mną musiałem co do słowa wypełnić jego polecenia drapiąc się pod górę często zatrzymywałem się dla nabrania oddechu nareszcie ujrzałem nad sobą gwiazdziste niebo położyłem się pod rozwalonem sklepieniem i zasnąłem pl/7014/7014_6834_000390.flac|16.71|4.3282|to czekam cię jutro rano mam zamiar wyjechania na kilka dni i chciałabym przed podróżą moją z tobą pomówić pani odpowiedziałem gdybym miał zginąć pod ciosem twego gniewu rysy twoje obecne są mojej pamięci jakby obraz jakiego bóstwa pl/7014/7014_6834_000391.flac|19.57|4.3095|widział był w egipcie kolossy na sześćdziesiąt stóp wysokości polecił więc aby wykuto jego posąg tego samego rozmiaru ozłocono go i rozkazał wszystkim padać przed nim na kolana młodzi hebrajczycy którzy niechcieli jeść mięsa nieczystego również odmówili wybijania pokłonów pl/7014/7014_6834_000392.flac|16.68|4.2785|jednakowoż przy zamiłowaniu swojem do nauk ścisłych wcale nie zaniedbywał innych gałęzi umiejętności na skałach ceuty znajdowało się mnóstwo zwierząt morskich które w naturze swej nader zbliżają się do roślin i stanowią przejście między dwoma temi królestwami mój pl/7014/7014_6834_000393.flac|15.3|4.1417|wybrał sześciu naczelników rodzin ze swego pokolenia zobowiązał ich świętą przysięgą i odkrywszy im tajemnicę złotej żyły rzekł od dziesięciu lat posiadam już ten skarb i nie mogłem uczynić z niego żadnego użytku pl/7014/7014_6834_000394.flac|16.88|4.3226|mój ojciec odpowiedział że drzwi były zamknięte jak przed pożarem i że płomień nie mógł nawet przedrzeć się do sklepienia pokrywającego piwnicę dobrze więc rzekł dellius weź zatem z kiesy którą mi dano dwie sztuki złota najmij robotników i wybuduj chatę nad sklepieniem pl/7014/7014_6834_000395.flac|16.37|4.1689|bożek siedzący na liściu lotusowym i płynący po ile wyobraża myśl która spoczywa na materyi wcale jej nie dotykając jestto godło jakiego użył wasz prawodawca gdy mówił że duch boży unaszał się nad wodami pl/7014/7014_6834_000396.flac|10.68|4.159|wtedy antonia pragnąc mi się sprzeciwić wstała zakryła mi oczy swemi rękami i rzekła teraz sprobujmy czy potrafisz dalej rachować mości geometro pl/7014/7014_6834_000397.flac|16.3|4.0403|stopnia kawalerowie niemieccy mniej liczni najwięcej mają szczęścia u zaszczytnych kobiet i winni je są jak sądzę ich biało różowej cerze za niemi idą hiszpanie których uczciwy i pewny sposób myślenia główną jest zaletą pl/7014/7014_6834_000398.flac|14.17|4.2577|moja ciotka prosiła o jedną dla swego synowca który jak utrzymywała był słabym i zmęczonym podróżą marszałek wydał stosowne rozkazy poczem podał mi swoją rękę w białej rękawiczce i wsadził do lektyki pl/7014/7014_6834_000399.flac|11.18|4.2141|wkrótce wszyscy balwierze a za nimi i cały lud nauczył się ich na pamięć odtąd nienazywano inaczej ministra alanyeza jak seorem analizą nieskończoności pl/7014/7014_6834_000400.flac|12.78|4.1818|ta myśl bardzo mi się podobała długo o niej rozmawialiśmy i przez całą noc o niej tylko marzyłem nazajutrz i następnych dni o tej samej porze wracałem do potoku pl/7014/7014_6834_000401.flac|16.26|4.2181|niewinnemi zostawszy sam chwytałem za puginał i groziłem nim don krzysztofowi którego zdawało mi się że ciągle widzę przed sobą nienawistny ten natręt wieczorem znowu się zjawił i znowu nie zwracał na mnie uwagi ale natomiast więcej zalecał się kobietom pl/7014/7014_6834_000402.flac|12.11|4.3119|wkrótce usłyszałam kroki męzczyzny wchodzącego do jej pokoju równie szybkiem jak mimowolnem poruszeniem zerwałam się z łóżka pobiegłam do drzwi i przyłożyłam oko do dziurki od klucza pl/7014/7014_6834_000403.flac|11.72|4.1494|je więc ale z warunkiem ze dołożę do nich jeszcze dwa inne miliony i oddam je wszystkie razem twemu synowi wraz z ręką mojej córki pl/7014/7014_6834_000404.flac|10.11|4.2234|boskie bliźnięta z rękami założonemi na piersiach łagodnemi i czułemi spojrzeniami rozproszyły moją bojaźń nie wiedziałam jednak co im powiedzieć pl/7014/7014_6834_000405.flac|15.3|4.1646|namiot naczelnika nie tylko odróżniał się od innych wielką buławą ze srebrną gałką utkwioną przy wejściu ale nadto ozdobniejszą powierzchownością i bogatemi oponami jakich zwykle nie widać u pospolitych cyganów pl/7014/7014_6834_000406.flac|18.91|4.1788|widziałem inne znowu zwierzęta morskie które poruszają się zawsze jednakowo nakształt naszych płuc jak gdyby zupełnie nie miały żadnej woli zwierzęta lepiej uorganizowane posiadają wolę i pewną siłę pojmowania ale sam tylko człowiek używa władzy pl/7014/7014_6834_000407.flac|14.8|4.1021|jeżeli przypadkiem spojrzałem na który natychmiatnatychmiast zdawał mi się mrugać oczami i wykrzywiać usta nadewszystko seneszal i jego żona którzy wisieli po obu stronach komina rzucali na mnie gniewne spojrzenia po czem spoglądali po sobie pl/7014/7014_6834_000408.flac|11.68|4.3472|leonora stroiła tysiączne psoty chcąc koniecznie namówić swoją ochmistrzynię do tańcowania z andradem niemogłem dość wydziwić się myśląc że poważna i zimna księżniczka ma tak wesołą siostrę pl/7014/7014_6834_000409.flac|19.33|4.2782|to mówiąc księżniczka spuściła oczy spłonęła rumieńcem poczem dała mi znak do odejścia poszedłem do ministra po rozkazy które tyczyły się polityki zewnętrznej i rozciągały także do administracyi królestwa neapolitańskiego chciano je bowiem wszelkiemi sposobami przywiązać do hiszpanji pl/7014/7014_6834_000410.flac|10.97|4.2867|nagłe uderzenie wiatru który zatrząsł oknami tak że broń na ścianie zagrzegotała podwoiło moją trwogę wszelako nie przestawałem żarliwie się modlić pl/7014/7014_6834_000411.flac|16.25|4.2149|obudziłem się gdy słońce już było wysoko leżałem pod urną z czarnego marmuru na którym wyczytałem napis tu leży leonora avadoro nie było wątpienia przepędziłem noc przy grobowcu mojej żony pl/7014/7014_6834_000412.flac|11.22|4.1251|światła i zapalił latarnią na tem orlandyna skończyła swoją historyę tybald pocałował ją w rękę i rzekł racz piękna zabłąkana powiedzieć mi czy sama mieszkasz w tej pl/7014/7014_6834_000413.flac|14.72|4.2468|powrócisz przywdzij ten ubiór pielgrzyma i chodź za mną obudziłem się czyli raczej myślałem że się budzę i w istocie nie znalazłem się już w więzieniu ale na drodze do galicyi strój ten miałem na sobie pl/7014/7014_6834_000414.flac|16.08|4.2547|muszę jednak opisać wam córkę kacyków czyli raczej dać wam niejakie pojęcie o jej powierzchowności gdyż nie byłbym w stanie słowami oddać ten dziki wdzięk i te bystre wrażenia w jakich namiętna jej dusza co chwila przebijała się na jej twarzy pl/7014/7014_6834_000415.flac|13.71|4.2907|ale w zamian udzieloną mi została władza odkrywania występków na czole grzesznika i sprowadzenia go na drogę zbawienia chodź za mną nieszczęsna igraszko szatana dam ci się bliżej poznać pl/7014/7014_6834_000416.flac|11.07|4.1868|w kilka dni potem ojciec mój udał się do monaldego i opowiedziawszy mu jak czarodziejska laska mało skutkowała polecił się przyjaźni dzielnych towarzyszów o których ten mu wspominał pl/7014/7014_6834_000417.flac|17.96|4.0188|piastrów nieinaczej odpowiedział cygan po czem tak dalej mówił jeżeli wicekról przestraszył mnie w pierwszej chwili spotkania uląkłem się jeszcze bardziej gdy mi oznajmił że wykłuto mu igłą węża który owijał jego ciało szesnaście razy i kończył się na wielkim palcu u lewej nogi pl/7014/7014_6834_000418.flac|17.47|4.1972|otworzyłam pochód i cała karawana zaraz za mną ruszyła z miejsca otóż nagle zostałem przyszłą wicekrólową z pudełkiem pełnem dyamentów w rękach niesiony przez dwa białe muły w złoconej lektyce i z dwoma koniuszymi którzy pl/7014/7014_6834_000419.flac|14.67|4.2762|dzielny rumak czeka na ciebie u bramy przejedziemy się po prado dokąd i pani avadoro niebawem przybędzie w karecie przekonasz się seor don phelipe że małżonka twoja ma w mieście znakomitych przyjacioł którzy także będą twoimi pl/7014/7014_6834_000420.flac|12.59|4.2346|nic na to nie odrzekłyśmy ale ta myśl posiadania jednego męża z każdym dniem bardziej nam się uśmiechała dotąd niewidziałyśmy ani starego ani młodego męzczyzny chyba bardzo z daleka pl/7014/7014_6834_000421.flac|14.19|4.0156|zostawiłem w mieście moich służących sam zaś przywdziałem ubiór pielgrzyma i nająłem przewodnika powinienem był pójść piechotą wreszcie droga do tte foulque była nieprzystępną pl/7014/7014_6834_000422.flac|16.33|4.2971|chcę być matką widzieć dzieci moich dzieci i potem znudzona i syta życia chcę zasnąć w ich objęciach i ulecieć na łono abrahama co mówisz o tym zamiarze potwierdzam go z całej siły odpowiedziałem ale cóż na to brat twój powiada pl/7014/7014_6834_000423.flac|14.54|3.9261|zamknięto okna i żaluzye ale to co widziałem sprawiło na mnie silne wrażenie któryż bowiem młody człowiek może z zimną krwią spoglądać na wnętrze domowego pożycia obrazy takiego rodzaju są przyczyną że ludzie się żenią pl/7014/7014_6834_000424.flac|17.84|4.1431|ludzie którzy tak jako ja oddają się tajemniczym naukom nie mogą wypowiedzieć wszystkiego postaram się jednak o ile możności zadowolić ciekawość ale jeżeli pozwolisz nie tego wieczora posilmy się wieczerzą i idźmy spać jutro będziemy przy świeższych umysłach pl/7014/7014_6834_000425.flac|10.78|4.2661|raczył poradzić się mnie w tej mierze byłam jak w ogóle zawsze tego samego zdania postanowiliśmy więc wyjechać do małego miasteczka villaca gdzie posiadaliśmy dom i grunta pl/7014/7014_6834_000426.flac|14.67|4.1451|określenie to rzekł don belial nie jest zupełnie złem i przynosi zaszczyt twemu ojcu dobrze on pisał lepiej jeszcze myślał kto wie może i ty przyjdziesz do tych samych wypadków wracajmy jednak do naszego określenia pl/7014/7014_6834_000427.flac|14.18|4.3216|zbyt będę szczęśliwym jeżeli kiedyś przez moją pracę potrafię sobie zasłużyć na godność pierwszego pułkownika artyleryi którą wielu moich przodków z zaszczytem piastowało jwpana pl/7014/7014_6834_000428.flac|15.29|4.1437|widmo kommandora pokazało mi się i powtórzyło te same słowa odtąd co piątek widziałem to samo zjawisko służący mój marzył że leżał w ciasnej uliczce ale wreszcie nie widział ani słyszał pl/7014/7014_6834_000429.flac|10.07|4.2106|wykonaliśmy jego rozkazy znaleźliśmy i przynieśli mu skrzynkę dellius dobył klucza który miał zawieszony na szyi otworzył skrzynkę i rzekł nam pl/7014/7014_6834_000430.flac|13.22|4.147|wynaleźliśmy a raczej wymyśliliśmy leonorę córkę nieboszczyka księcia i infantki która była znaną ci księżniczką przebraną w jasne włosy wybieloną i rozrosłą za pomocą sukni pl/7014/7014_6834_000431.flac|12.97|4.2957|słowa te tak mi się wydały podobnemi do pokus djabelskich że upatrywałem tylko czy nie dojrzę śladów rożków na pięknem czole zibeldy przebąknąłem kilka słów o świętości mojej religji pl/7014/7014_6834_000432.flac|11.94|4.1795|nareszcie zniecierpliwiony ujął mnie za ręce i chcąc ku sobie przybliżyć popchnął tak gwałtownie że niemogąc utrzymać się na palcach padłem na twarz i mocno się potłukłem pl/7014/7014_6834_000433.flac|18.34|4.4285|zgromadzać poblizkie drzewo samo się zapaliło buchnęło kłębami dymu które zamiast wznieść się do góry otoczyły moją jaskinię i pogrążyły mnie w ciemnościach niedźwiedzica leżąca u mych nóg zdawała się ożywiać i oczy jej zabłysły ogniem który na chwilę rozproszył ciemność pl/7014/7014_6834_000434.flac|17.41|4.091|odpowiedziałem że spotkało mnie dziwne zdarzenie które może było tylko złudzeniem zmysłów przy czem prosiłem go aby mi pozwolił przerwać spowiedź poszedłem do toledo który oświadczył że zaprowadzi mnie do księżniczki davila gdzie także będzie księżna sidonia pl/7014/7014_6834_000435.flac|18.6|4.222|wstawał równo ze świtem i przygotowywał się do biórowej pracy przez uwagi zastosowane do działań jakie umiał uskutecznić szedł do ministra na półgodziny przed wszystkiemi i czekał na uderzenie naznaczonej godziny z piórem w ręku i głową wolną od wszelkich myśli tyczących się jego wielkiego dzieła pl/7014/7014_6834_000436.flac|17.24|4.3537|z niecierpliwością uczyniła uwagę że zawsze ktoś nam przerywa w miejscu najbardziej zajmującem po czem rozmawiano o dość obojętnych rzeczach kabalista oznajmił że doszły go wieści o żydzie wiecznym tułaczu który przebył już bałkan i wkrótce przybędzie do hiszpanji pl/7014/7014_6834_000437.flac|16.79|4.3443|nasz trzpiot odróżniający się od młodzieży hiszpańskiej swoim strojem jeszcze więcej odznaczył się sposobem jakim wszedł na bal zamiast głębokiego ukłonu lub uczynienia komu jakiejkolwiek grzeczności z przeciwnego końcu sali zaczął krzyczeć na muzykantów pl/7014/7014_6834_000438.flac|10.39|4.3387|wreszcie sam doskonale pamiętał sposób z jakim brat jego karlos wchodził do salonu a ostatecznie tego przedewszystkiem chciał mnie nauczyć pl/7014/7014_6834_000439.flac|14.56|4.1455|córki także spojrzały na mnie poczem spuściły oczy zapłoniły się zmięszały i wpadły w zamyślenie nie było wątpliwości wszystkie trzy kochały się we mnie stan ten przepełniał pierś moją szczęściem pl/7014/7014_6834_000440.flac|14.85|4.1526|seor don roque muszę ci wyznać że gaspar soarez którego jestem synem żegnając się ze mną zabronił mi raz na zawsze przybierania tytułu don oraz rozkazał abym nigdy nie wdawał się z żadnym pl/7014/7014_6834_000441.flac|12.23|4.3437|tym razem jednak spostrzegłem zkąd pochodziło kobieta w bieli z lampą w ręku obeszła wszystkie pokoje na pierwszem piętrze przeszła na drugie i znikła pl/7014/7014_6834_000443.flac|10.06|4.2061|zagadnienie które pani mi podajesz odpowiedział velasquez dowodzi że jedna z dwóch miłości bieży w postępie powiększającym druga zaś pl/7014/7014_6834_000444.flac|16.34|4.2408|z boleścią rozstawałem się z księżniczką kochałem ją bowiem z całego serca jej nadzwyczajna duma wcale mnie nie zrażała sądziłem bowiem że gdy zechce oddać komu swoje serce wybierze zapewne kochanka z niższego stanu jak się to zwykle dzieje w hiszpanji pl/7014/7014_6834_000445.flac|11.23|4.1415|i że wtedy tylko miesza się do spraw rodziny gdy chodzi o pogodzenie zwaśnionych lub zapobieżenie zgorszeniu o wszystkich zaś wypadkach innego rodzaju wcale nie chce słyszeć pl/7014/7014_6834_000446.flac|18.36|4.2567|moje dziecko rzekła byłam osobiście u pani dalanosy widać że ta kobieta kocha cię jak własnego syna czy nie masz już rodziców odpowiedziałem że w istocie w pierwszych dniach życia utraciłem matkę i że nieszczęśliwym trafem wpadłszy w kałamarz mego ojca zostałem na wieki wygnany z jego domu pl/7014/7014_6834_000447.flac|16.02|4.1416|gdy znalazłem się przed domem mego ojca poczułem że drżę na całym ciele nie mogłem postąpić ani kroku dalej ojciec wyszedł na balkon a widząc mnie z butelką w ręku skinął abym wszedł do środka pl/7014/7014_6834_000448.flac|10.4|4.065|wieczorem przybyliśmy do venty w cardegnas gdzie zastałem velasqueza zagłębionego nad jakiemś zagadnieniem wyglądającem z pozoru nakształt kwadratury koła pl/7014/7014_6834_000449.flac|11.12|4.0836|przeląkłem się na widok tej przemiany i chciałem uciekać ku naszemu mieszkaniu ale czarny kozioł przeciął mi drogę i wspiąwszy się na tylnych nogach spojrzał na mnie płomiennemi oczyma pl/7014/7014_6834_000450.flac|15.23|4.1784|rozumowanie to da się zastosować do wszystkich namiętności które można uważać jako siły poruszające zdaje mi się rzekła rebeka że pan doskonale znasz sprężyny serca ludzkiego i że geometrya jest najpewniejszą drogą do szczęścia pl/7014/7014_6834_000451.flac|11.3|4.5315|skale ta to ostatnia przyczyna odrzekł mój ojciec powoduję mną iż upraszam jwpana o udzielenie mi tego miejsca spodziewam się że porzucając europę wymknę się losowi który mnie prześladuje pl/7014/7014_6834_000452.flac|12.06|4.2403|ach mój młody przyjacielu właśnie szukałem cię wracaj do mojej pustelni wyrwij twoją duszę ze szponów szatana ale tymczasem podaj mi rękę nie szczędziłem dla pl/7014/7014_6834_000453.flac|13.58|4.2011|nazajutrz ponury smutek mnie owładnął i obecność dwojga dziewcząt nie mogła go rozproszyć starania ich przeciwny na mnie wpływ wywarły i pieszczoty moje były mniej niewinnemi pl/7014/7014_6834_000454.flac|16.56|4.2111|inaczej jednak dzieje się z gienjuszami z charakterami namiętnemi chciwemi złota i rozkoszy któreby pragnęły lata w jednej chwili pochłonąć cóż dla nich utworzył porządek towarzyski przepędzą życie w więzieniach i skończą je pl/7014/7014_6834_000455.flac|10.77|4.0896|wieczorem mój ojciec poszedł do księgarza moreno zastał tam jakiegoś urzędnika z ministeryum skarbu który trzymał pod pachą ogólne sprawozdanie z rachunków kassy pl/7014/7014_6834_000456.flac|18.17|4.0521|tam porzuciliśmy naszych przewodników i dromadery i przepędziłem noc sam na sam z sud ahmetem o świcie przybyło ośmiu krzepkich ludzi którzy posadzili nas na noszach dla przeniesienia przez jezioro postępowali jeden za drugim gdzie bród zdawał się dość wązkim pl/7014/7014_6834_000457.flac|14.7|4.3696|szeik wpadł na mnie w niepohamowany gniew porwano mnie okuto mi łańcuchami ręce i nogi i wrzucono do więzienia była to jaskinia wykuta w skale tu i owdzie poprzerywana łączącemi się z sobą wydrążeniami pl/7014/7014_6834_000458.flac|17.33|4.3104|większa część szpad wisiała misternie ułożona obok tego portretu prosiłem murgrabiego aby kazał rozpalić ogień i przynieść mi wieczerzę zgoda co do wieczerzy odpowiedział ale co się tyczy noclegu radziłbym ci mój pielgrzymie abyś przespał się raczej w moim pokoju pl/7014/7014_6834_000459.flac|17.9|4.3161|gubiłem się w nieskończonej przestrzeni najszaleńszych złudzeń ale dobrze pamiętam że zawsze znajdowałem się w towarzystwie moich pięknych kuzynek zasypiałem na ich łonie i budziłem się w ich objęciach niepomnę ile razy doznałem tych czarownych przemian pl/7014/7014_6834_000460.flac|13.36|4.4601|plusk wody obudził starego sedekiasa chciał dowiedzieć się co zaszło sara zaczęła mu opowiadać zdarzenie starzec postąpił parę kroków naprzód myśląc że stoi tuż przy pl/7014/7014_6834_000461.flac|15.75|4.2017|poszedłem złączyć się z dwoma ciotkami które posilały się chciałem opowiedzieć im nowe oświadczenia wicekróla ale usiłowania moje były nadaremne nielitościwy marszałek naglił mnie do zajęcia miejsca w lektyce musiałem mu być posłusznym pl/7014/7014_6834_000462.flac|10.56|4.4977|tym sposobem przybył do venta quemadaventa quemada kazał sobie towarzyszyć temu samemu duchowi który ukazał mi się w jaskini i polecił mu przynieść sobie wieczerzę pl/7014/7014_6834_000463.flac|11.57|4.2787|miała na sobie atłasową błękitną suknię haftowaną złotem wieniec z kwiatów na głowie i dyamentowy naszyjnik długa biała zasłona okrywała ją od stóp aż do głowy pl/7014/7014_6834_000464.flac|17.46|4.4862|zgadzam się z tobą że jest pewne niedołężne zadowolenie przywiązane do tego co nazywacie dobremi uczynkami znajdziesz je niezawodnie ocalając niewinnie oskarżonego goraneza nie powinieneś na chwilę się wahać jeżeli znudziła cię już jego rodzina pl/7014/7014_6834_000465.flac|12.7|4.1564|w istocie podpisał i chciał wstać z łóżka wstrzymaj się seor avadoro rzekł mu busqueros za nim wstaniesz powinieneś ułożyć sobie co będziesz przez cały dzień porabiał pl/7014/7014_6834_000466.flac|16.78|4.1048|teraz od ciebie zależy umieć korzystać z twego szczęścia lepiej niżeli to dotychczas uczyniłeś przyjm w darze odemnie to pudełko znajdują się w niem cukierki nadzwyczajnych przymiotów poczęstuj niemi twoje gospodynie i sam zjedz kilka pl/7014/7014_6834_000467.flac|16.01|4.0601|nie pozwoliłem dokończyć księżniczce tych słów i powstawszy z niejakiem oburzeniem odparłem chociaż krew davilów i sorientów nie płynie w moich żyłach serce jednak w jakiem bije za wysoko jest umieszczonem aby milion mógł do niego dosięgnąć pl/7014/7014_6834_000468.flac|18.7|3.9823|zaś przewinął rękę i pochylił ciało między rogi zwierzęcia jak tego wymagały przepisy sztuki zraniony byk udał że ucieka ku drzwiom ale zwracając się nagle poskoczył na hrabiego i podniósł go na rogi z taką gwałtownością że koń upadł zewnątrz on zaś został w szrankach pl/7014/7014_6834_000469.flac|17.6|4.1928|tymczasem książe oddany światowym rozkoszom każdego prawie roku zapadał na zdrowiu i nieraz myślałam że zostawi cię posiadaczem tytułów i majątków naszego domu ale snać niebo postanowiło zachować cię w ukryciu niezgodnem z twojemi znakomitemi zdolnościami pl/7014/7014_6834_000470.flac|17.48|4.0914|przebaczam ci rzekł gaspar nietrudno domyślić się dalszego ciągu tej historii lopez został jeszcze tegoż wieczoru przeniesiony do swego przyszłego teścia starania inezy znacznie przyśpieszyły jego powrót do zdrowia pl/7014/7014_6834_000471.flac|14.15|4.2071|nareszcie słowo honoru jakiego od ciebie wymagam jest tylko dalszym ciągiem tego które dałeś twoim kuzynkom poprzestałem na tem rozumowaniu aczkolwiek nieco szczegółowem i dałem słowo którego po mnie pl/7014/7014_6834_000472.flac|16.46|4.1701|wspominałem wam już o władzy jaką wspomnienieniawspomnienia wywierały na umyśle mego ojca możecie więc pojąć że list ten rozbudził je wszystkie razem blizko przez rok nie był w stanie zajęcia się ulubionemi zatrudnieniami dopiero starania żony przywiązanie jakie miał do mnie pl/7014/7014_6834_000473.flac|16.76|4.2481|ciotka moja zawołała że młoda osoba znowu w padła w mdłości i niemogła widzieć nikogo z pośpiechem drugi raz przemieniliśmy suknie związano głowę elwirze jak gdyby była zraniła się padając i zasłonięto jej tym sposobem dla większej niepoznaki całą prawie twarz pl/7014/7014_6834_000474.flac|10.13|4.1146|odjemnych nakoniec powiadają ci że kochanek zamordował swoją kochankę i sama niewiesz co o tem myślić czy to jest wypadek miłości czyli też nienawiści pl/7014/7014_6834_000475.flac|16.55|4.2821|kochał gdyśmy odeszli do naszej izdebki germanus rzekł kochany przyjacielu przychodzi mi myśl skończenia od razu sporu twego z sedekiasem musisz ożenić się z jego wnuczką w przyprowadzeniu jednak tego zamiaru do skutku potrzeba wielkiej przezorności ta pl/7014/7014_6834_000476.flac|19.31|4.2088|pożegnałem seora don beliala i wróciłem do domu otworzono mi drzwi rzuciłem się na łóżko i pragnąłem zasnąć pudełko stało obok mnie i roznosiło najrozkoszniejsze wonie nie mogłem oprzeć się pokusie zjadłem dwa cukierki i miałem noc niespokojną pl/7014/7014_6834_000477.flac|18.15|4.153|odrzucił ją z czego wywnioskowano że jest związany z infantką zamierzano uwięzić ochmistrzynię infantki krewną avilów ale poniechano tego z obawy że sprawa zostanie rozgłoszona i splami do pewnego stopnia honor domu królewskiego pl/7014/7014_6834_000478.flac|13.26|4.2493|w madrycie nieodbywał się żaden pojedynek żeby mój ojciec nie układał warunków a skoro raz wyrzekł że zadosyć uczynienie było dostatecznem nikt przeciw temu wyrokowi nie śmiał stawić oporu pl/7014/7014_6834_000479.flac|12.69|4.2845|przybyliśmy nareszcie do portu i wysiedli do miejscowej załogi dowodzący nią wojskowy zaprowadził nas do swego naczelnika który podjął się przedstawienia pl/7014/7014_6834_000480.flac|13.19|4.0299|schroniłam się do jaskini gdzie zastałam niedźwiedzicę z kilkoma niedźwiadkami rzuciła się na mnie ale oprawa księgi i tym razem nie była bezskuteczną zwierzę upadło u mych stóp pl/7014/7014_6834_000481.flac|19.16|4.1735|mój rozum nie o wiele ją wyprzedzał wszelako tylem już był postąpił że z łatwością mogłem widzieć jak pojęcia elwiry obracały się na drobnostkach małych próżnościach czasami nawet małych obmowach słowem tym ciasnym widokręgu w którym częściej charakter niż rozum wstrzymuje kobietę pl/7014/7014_6834_000482.flac|11.27|4.227|ta formuła prawa hiszpańskiego takiej jeszcze do dzisiejszego dnia używa wziętości że żaden trybunał nie poważy się jej oprzeć i wstrzymuje wykonanie każdego wyroku pl/7014/7014_6834_000483.flac|13.64|4.1801|książe odmówił mu do ciebie rzekł minister pisał i ty powinieneś mu odpowiedzieć bezwątpienia minister ma w tem swoje przyczyny ponieważ zaś w liście do mnie pisanym nazywa cię młodym człowiekiem pl/7014/7014_6834_000484.flac|19.74|4.143|spokojność pojął że zostawiając żonie wszelką wolność może zdoła wrócić do dawnego sposobu życia będzie mógł chodzić na teatr do księgarza moreno a nawet oddawać się rozkoszy wyrabiania atramentu pocieszony nieco tą myślą otworzył oczy i dał znak że podpisze pełnomocnictwo w pl/7014/7014_6834_000485.flac|11.1|4.2406|mój ojciec widział dobrze jego pomyłkę w uważaniu dwóch tylko pierwiastków w liniach krzywych wszelako nie chciał przedłużać walki która miotała całym uczonym światem pl/7014/7014_6834_000486.flac|10.4|4.166|germanus uczynił tęż samą uwagę gdyśmy się tak zastanawiali spostrzegliśmy przedmiot na widok którego zapomnieliśmy o wszystkich naszych uwagach pl/7014/7014_6834_000487.flac|15.65|4.2746|wszystko to było nie źle wymyślonem ale naprzód byłem jeszcze zbyt młodym powtóre nie miałem żadnego pojęcia o wojnie postanowiono więc że niezwłocznie udam się do wojska ottomańskiego które naówczas toczyło bój z niemcami pl/7014/7014_6834_000488.flac|15.44|4.1244|mały żebrak którego zastępowałem przy suarezie przybył razem z nami co prędzej posłałem go do nieszczęśliwego chorego odprowadziłem kawalera do domu i oddałem w ręce służących którzy powitali go z wielką radością pl/7014/7014_6834_000489.flac|12.85|4.0181|ałemchciałem żeby pustelnik usiadł z nami do stołu ale ten żył tylko korzonkami w wodzie gotowanemi miałem zwyczaj codziennego odmawiania brewiarza jak przystało na zakonnika tem bardziej hiszpańskiego pl/7014/7014_6834_000490.flac|11.82|4.1707|busqueros pierwszy spostrzegł tę zmianę i przy mnie nie raz zaręczał że niezadługo don phelippe avadoro wróci do swego nazwiska i pozbędzie się przydomku del pl/7014/7014_6834_000491.flac|10.83|4.3347|w tej chwili wpadła druga kobieta nakształt furyi z rozpuszczonym włosem i sztyletem w ręku gdzie są zawołała zwłoki tego potworu pod ludzką postacią pl/7014/7014_6834_000492.flac|16.13|4.3193|kawaler często odwiedzając mego ojca spostrzegł raz u niego kronikę pojedynków dzieło to tak dalece wydało mu się jedynem w swoim rodzaju że prosił o pozwolenie pokazania go panom marszałkom którzy podzielili zdanie ich sekretarza pl/7014/7014_6834_000493.flac|17.14|4.3341|twoje bałwany mają oczy ale nie widzą mają uszy ale nie słyszą złotnik je ulał i myszy się w nich gnieżdżą germanus odpowiadał mi zawsze że nieuważano wcale bałwanów za bogów i że nie miałem żadnego pojęcia o religji pl/7014/7014_6834_000494.flac|18.31|4.2707|szczególniej zaś chełpił się ze sztuki zwalczania byków śpiewania i tańca nikt nie był dość niegrzecznym aby się z nim sprzeczał o dwa ostatnie przymioty byki tylko nie okazywały tak wykwintnego wykształcenia wszelako hrabia przy pomocy swoich matadorów uważał się za niezwyciężonego powiedziałam ci pl/7014/7014_6834_000495.flac|15.0|4.1771|przerażenia przeniesiono tuskulę do domu odzyskała nieco przytomność ale nie mogła związać dwóch myśli razem i ciągle gadała od rzeczy powróciłem do domu w najgwałtowniejszej rozpaczy i nazajutrz otrzymałem list następującej treści pl/7014/7014_6834_000496.flac|11.4|4.2949|nie było co czynić rozpoczęliśmy więc z mammonem dawne działania kassar gomelezów mianowicie związki z afryką i z ważniejszemi rodzinami hiszpańskiemi pl/7014/7014_6834_000497.flac|14.92|3.654|zbliżając się do brzegu ujrzeliśmy dwie czeredy męzczyzn i kobiet odzianych w przepyszne ale dziwaczne stroje na których żywe barwy rozmaitych piór walczyły o blask z najdroższemi klejnotami pani rzekł pl/7014/7014_6834_000498.flac|13.27|4.2357|gdybyś chciał przejść do drugiej gałęzi do tej która kwitnie i z każdym dniem coraz bujniej kwitnąć będzie wtedy miałbyś czem zadowolić twoją miłość własną i mógłbyś przedsięwziąść olbrzymie zamiary pl/7014/7014_6834_000499.flac|14.63|4.3419|to się na nic nie przyda panie hrabio przerwał mój ojciec gdyż przyrzekłem mu śmierć pańską pod słowem honoru to mówiąc pchnął go sztyletem hrabia padając wydał krzyk straszliwy i zwołał swoich służących pl/7014/7014_6834_000500.flac|12.68|4.2579|wzruszenie moje doszło do najwyższych granic chwyciłem rękę ojca i ucałowałem ją gorąco ojciec przeląkł się gwałtownie wypchnął mnie za drzwi i zamknął je za mną pl/7014/7014_6834_000501.flac|18.59|4.1454|i że chodzono tam dla oglądania niektórych ciekawych przedmiotów jak naprzykład zbroi foulqua taille fer i broni pozabijanych przez niego rycerzy że nareszcie według zwyczaju przyjętego w domu foulquire składano tam broń która służyła członkom tej rodziny bądź w bitwach bądź też w pl/7014/7014_6834_000502.flac|17.29|4.1698|poznała dawnego swego niewolnika i skrycie położyła palec na ustach dając znak abym nie wydał jej tajemnicy następnie obróciła piękne swe oczy na toledo który przybrał postać poważną i bojaźliwą jakiej w nim dotąd nie widziałem przy żadnej kobiecie pl/7014/7014_6834_000503.flac|10.19|4.155|łatwo pojąć naszą rozpacz dnie i noce przepędzaliśmy przy jego łóżku a przez cały ten czas tkliwy wieczorny głos znowu wyśpiewywał tęskne pieśni pl/7014/7014_6834_000504.flac|19.1|4.2353|zaprowadziłem go do stajni gdziem spostrzegł wiązkę siana sam zaś udałem się do izby gdzie leżała garść słomy jedyne posłanie jakie zostawiono w całej gospodzie pragnąłem zasnąć ale nadaremnie a tu jak na przekorę nie tylko jadła ale i światła nie mogłem pl/7014/7014_6834_000505.flac|11.29|4.4399|ojciec mój przeznaczał go na małżonka dla dwóch córek królowej saby co zaś do mnie chciał abym zaślubiła dwóch genjuszów przewodniczących konstellacyi bliźniąt pl/7014/7014_6834_000506.flac|16.59|4.2196|rowellas który był niesłychanie dumny wywiesił cyfry księżniczki asturyi królowi myśl ta bardzo się podobała ale księżniczka czując się mocno obrażoną posłała nadwornego alguazila który aresztował hrabiego i zawiózł go do więzienia w segowji pl/7014/7014_6834_000507.flac|18.26|4.2811|przybyliśmy do valladolid marszałek padałpodał mi rękę i zaprowadził do przeznaczonych dla mnie pokojów obie ciotki udały się wraz ze mną elwira także chciała wejść ale odpędzono ją jako ulicznika co zaś do lonzeta ten wraz z służbą pozostał pl/7014/7014_6834_000508.flac|19.3|4.2175|ricardi zmieszał się przedstawił był panią baduli jako swoją siostrzenicę i teraz drżał myśląc że nierozważna w chwili szału może odkryć prawdę i zniszczyć jego widoki na przyszłość przytem kochał niegodziwą był zazdrosnym słowem nie wiedział jak wyrwać się zewsząd otaczającamu go nieszczęściu pl/7014/7014_6834_000509.flac|14.92|4.0803|mości busqueros odparł kawaler wcale nie prosiłem cię o mój panegiryk wiem o tem rzekł busqueros ale panegiryk waszej wielmożności zawsze znajduje się na ustach tych którzy mają zaszczyt ściślejszych z nim pl/7014/7014_6834_000510.flac|11.59|4.3361|kawaler zapłacił mulników i zadzwonił jeden mnich pokazał się u fórty kawaler wymienił swoje nazwisko i prosił o pozwolenie przepędzenia kilku tygodni w tem pl/7014/7014_6834_000511.flac|14.42|4.1788|muszę pani oznajmić nowinę jak sądzę dość zajmującą jesteś wdową po margrabi baduli który przed niedawnemi czasy umarł w służbie cesarskiej oto są papiery potwierdzające moje słowa pl/7014/7014_6834_000512.flac|13.0|4.1025|dom obficie i wytwornie zaopatrzonym był we wszystko czego potrzeba do dostatniego mieszczańskiego gospodarstwa nazajutrz wziąłem z sobą czterech jezdnych powóz i pośpieszyłem do klasztoru del peon pl/7014/7014_6834_000513.flac|18.29|4.2611|odpowiedź ta musiała sprawić przykrość margrabinie gdyż znowu utonęła w dumaniach spuściła piękne oczy i wzrok pełen smutku utkwiła w ziemi dla rozerwania jej zacząłem zwykłą rozmowę o uczuciach miłosnych natenczas podniosła na mnie omdlewające spojrzenia i rzekła pl/7014/7014_6834_000514.flac|12.75|4.1851|ponieważ nie otrzymał godności granda większa zaś część naszych młodych znajomych należała do kastylijskich titolados panowie ci zatem uważali go za równego i stosownie z pl/7014/7014_6834_000515.flac|19.31|4.061|odpowiedziałem mu że mocno byłem ucieszony widokiem braci człowieka który mi wyświadczył tak ważną przysługę chcąc nie chcąc musieliśmy spuścić się do studni przyniesiono sznurową drabinę po której dwie siostry zgrabniej zestąpiły aniżeli byłbym się spodziewał udałem się w ich ślady pl/7014/7014_6834_000516.flac|18.73|4.1922|pod panowaniem rzymian i następnie wisygotów tardetanie składali bogate haracze za to zaś zachowali zupełną niepodległość i dawną wiarę czcili boga pod nazwiskiem jahh i składali mu ofiary na górze nazwanej gomelez jahh co znaczyło w ich języku górę jahha pl/7014/7014_6834_000517.flac|11.3|4.2246|siebie powolnym naówczas giralda spostrzegła że nowy ten sposób wzajemnego obejścia narażał nas na inne niebezpieczeństwa postanowiła więc rozłączyć nas jak tylko skończymy po trzynaście lat pl/7014/7014_6834_000518.flac|19.6|4.2725|ci już o pewnym jegomości który raz na rok przybywał do zamku głaskał mnie pod brodę i rozmawiał w narzeczu biskajskiem z moją ochmistrzynią pewnego dnia ten jegomość zamiast wzięcia mnie za brodę wziął za rękę i zaprowadził do karety z okiennicami w której zamknął mnie z moją ochmistrzynią pl/7014/7014_6834_000519.flac|17.19|4.2318|twoja żona jest w bezpiecznem miejscu leonora nie będzie do ciebie pisała nie umie bowiem pisać karmelitki ją tego nie nauczyły ja zastąpię ją i jeżeli mam wierzyć ochmistrzyni wkrótce doniosę ci wieści które cię jeszcze więcej do niej przywiążą pl/7014/7014_6834_000520.flac|18.61|3.9643|doniósł mi zarazem że zmartwienie z powodu mojej nieobecności rozproszyło całą czeredę i że on sam wszedł do służby pewnego kupca z kadyxu który leżał chory w madrycie i w skutek smutnego przypadku mając połamane ręce i nogi niemógł obejść się bez chłopca do usług pl/7014/7014_6834_000521.flac|16.13|4.1829|po dwóch latach okręta moje wróciły i potroiły kapitał włożony w ładunek winienem więc był zapłacić dwa miliony nieboszczykowi livardezowi mimowolnie zatem musiałem napisać do braci moro że miałem dwa miliony na ich rozkazy pl/7014/7014_6834_000522.flac|14.34|4.1135|tym razem miała włosy splecione w jeden zwinięty warkocz i ii przytwierdzony wielką złotą szpilką zakończoną misternie wyrobioną rubinową różą ta złota róża zapuściła w serce mojej matki dotkliwe kolce pl/7014/7014_6834_000523.flac|10.69|4.1828|salomon tyle uczyniwszy dla czci adunaja zbezcześnił nareszcie swoją starość pozwalając swoim żonom publicznie oddawać cześć bałwanom pl/7014/7014_6834_000524.flac|19.32|4.1966|nie jest to wprawdzie jedna z tych czarodziejskich lasek które ujęte za oba końce obracają się w rękach i służą do odkrywania źródeł a nawet czasami i skarbów ale jeżeli weźmiesz ją za jeden koniec a drugi przyłożysz na plecy twojej żony zaręczam że wkrótce łatwo ją wyleczysz ze wszystkich pl/7014/7014_6834_000525.flac|14.58|4.3584|wszystkie te cuda rzekła emina są dziełem gomelezów wykuli oni tę skałę podczas gdy byli jeszcze panami kraju czyli raczej dokończyli pracę zaczętą przez pogan zamieszkujących alpuharę w chwili ich przybycia pl/7014/7014_6834_000526.flac|14.55|4.2246|nazajutrz zebraliśmy się wszyscy do tej samej jaskini i margrabia widząc że z niecierpliwością pragnęliśmy dowiedzieć się o dalszym ciągu jego przygód zaczął w te słowa pl/7014/7014_6834_000527.flac|11.29|4.2533|niestety on także przez całe życie walczył z losem nareszcie jak mi to donosił w swem pismie fortuna uśmiechnęła mu się i został mianowany podskarbim wojennym pl/7014/7014_6834_000528.flac|19.13|4.2685|gdy velasquez rozwijał tak swoje pojęcia przerwano mu dalsze dowodzenie rebeka oświadczyła księciu całą przyjemność z jaką go słuchała i odłożono na następny dzień dalszy ciąg nauki która mnie także mocno zajmowała pl/7014/7014_6834_000529.flac|18.05|4.3615|pewnego dnia panna cimiento usiadła w oknie i zaczęła pisać atrament był zupełnie gęstym dolała doń wody i tak go rozrzedziła że nie mógł na nic jej się przydać mój ojciec idąc za popędem wrodzonego mu uczucia grzeczności napełnił flaszkę najlepszym swoim atramentem i posłał ją sąsiadce pl/7014/7014_6834_000530.flac|13.39|4.2962|podzielała nawet do pewnego punktu zabobony swoich rodaków wierzyła że znakomite cienie królów jej pokolenia śród ciemnych nocy schodziły na ziemię i odwiedzały dawny cmentarz położony w górach pl/7014/7014_6834_000531.flac|10.81|4.3586|nocy nazajutrz z rana znowu posłano mnie do kopalni gdzie wykułem taką samą ilość złota jak wczoraj wieczorem poszedłem do szeika i zastałem u niego obie moje małżonki pl/7014/7014_6834_000532.flac|10.02|4.0199|mój ojciec przepędził tam cały wieczór w nocy zaś marzył tylko o laku nazajutrz z rana oddał sąsiadom zwykłe pozdrowienie pl/7014/7014_6834_000533.flac|13.09|4.2415|henryk zaś który tylko dla niej oddychał kochał ją całem sercem dla starego księcia miał prawie równe uczucie jak dla jego córki i często z żalem myślał o nieobecności brata swego karlosa pl/7014/7014_6834_000534.flac|14.49|4.1795|ojciec chciał być obecnym przy pierwszej mojej lekcyi tańca i żądał aby moja matka także mu towarzyszyła folencour zachęcony tak pochlebnem przyjęciem zapomniał zupełnie że przedstawił się nam jako pl/7014/7014_6834_000535.flac|13.27|4.1238|i ztąd wnosił że ludzie przyjdą kiedyś do poznania płynów których skutki wytłumaczą im większą część zjawisk natury mniemasz pan zatem rzekła rebeka że wulkan wydrążył to jezioro pl/7014/7014_6834_000536.flac|19.93|4.1374|dwie namiętności mnie dręczyły miłość i nienawiść ostatnia ogarniała tylko don krzysztofa pierwsza zaś zawisła pomiędzy trzema pięknościami celja zorilla i matka ich kolejno mnie zajmowały urocze ich obrazy krzyżowały się w moich marzeniach i przez całą noc niepokoiły pl/7014/7014_6834_000537.flac|15.4|4.2471|wszelako nie śmiałem pozostać u nich na wieczór lękałem się spojrzeć w oczy człowiekowi którego dnia wczorajszego chciałem zamordować przez cały wieczór z wściekłością przechadzałem się po ulicach myśląc o wilku który zakradł się do mojej owczarni pl/7014/7014_6834_000538.flac|11.11|4.0054|z drugiej strony jeżeli nienawidzę nienawiść wchodzę tem samem w uczucia miłości czyli w ilości dodatne i dla tego to mniej przez mniej daje więcej pl/7014/7014_6834_000539.flac|19.43|4.1301|mniemałem że wybiła moja ostatnia godzina gdy dotarliśmy tam dokąd nas prowadzono hiszpanie zaczęli odbierać nam nasze rzeczy prosiłem o pozwolenie zatrzymania jednego tylko przedmiotu który zresztą nie mógł przedstawiać dla nich żadnej wartości a mianowicie znalezionego przeze mnie pl/7014/7014_6834_000540.flac|16.03|4.155|ale już jest późno my także po naszej podróży potrzebujemy wypoczynku chodź przespisz się u mnie z chęcią przyjąłem zaproszenie człowieka do którego co raz silniej zacząłem się przywiązywać i posiliwszy się wieczerzą niebawem twardym snem zasnąłem pl/7014/7014_6834_000541.flac|17.93|4.4068|wchodząc niejako w nową epokę życia po pokucie należałoby zacząć je od wyświadczenia komu dobrego uczynku żal mi tego biednego młodzieńca który bez przyjaciół znajomych chory opuszczony a do tego zakochany sam nie wie jaką sobie dać radę w obcem mieście pl/7014/7014_6834_000542.flac|19.38|4.2297|wprawdzie nocowałem w venta quemada ale jeżelim tam co widział mam moje powody dla których niechcę o tem wspominać pustelnik na pozór zdziwił się mocno tą odpowiedzią wyrzucał że dałem się uwieść szatanowi pychy i koniecznie chciał mnie przekonać o nieodbitej potrzebie spowiedzi pl/7014/7014_6834_000543.flac|11.68|4.2585|spojrzałem na piersi nie miałem żadnej rany i cios który zdało mi się żem otrzymał był tylko skutkiem obłędu murgrabia o nic mnie nie pytał ale radził abym niezwłocznie opuścił zamek pl/7014/7014_6834_000544.flac|19.86|4.3023|zaledwie tybald podjadł i napił się wnet uczuł jak gdyby ogień krążył mu po żyłach co do orlandyny ta mało jadła ale ciągle poglądała na swego współbiesiadnika raz rzucając mu czułe i niewinne wejrzenia to znowu wpatrując się weń tak złośliwemi oczyma że młodzieniec mieszał się wyraźnie pl/7014/7014_6834_000545.flac|10.76|4.193|w jerozolimie mieliśmy nasze kantory w samej świątyni która była tak obszerną że sprawy jakie w jednym jej kącie załatwialiśmy bynajmniej nie mieszały służb bożych pl/7014/7014_6834_000546.flac|17.08|4.1684|zaspokajałem więc moją ciekawość sto razy na dzień chodząc do portu i wracając do miasta wchodziłem nawet do domów do magazynów arsenałów pracowni przypatrując się robotnikom towarzysząc tragarzom zatrzymując przechodzących jednem słowem mieszając się do wszystkiego pl/7014/7014_6834_000547.flac|13.8|4.0239|radaby była widzieć wszystkie kobiety obok siebie zasłużyć na ich zaufanie i pozyskać przyjaźń o męzczyznach mówiła rzadko i to z wielką powściągliwością chyba że szło o pochwałę jakiego szlachetnego uczynku pl/7014/7014_6834_000548.flac|19.48|4.3391|zapomniałem lub raczej na chwilę zaniechałem rad mego ojca i zobaczysz jakem na tem wyszedł interesa z dworem powołały mnie do madrytu gdzie zapoznałem się z pewnym livardezem który dawniej utrzymywał dom handlowy teraz zaś żył z procentu od znacznych summ poumieszczanych po różnych miejscach pl/7014/7014_6834_000549.flac|13.96|4.0948|chory usnął wstrzymywałem oddech aby mimowolnem poruszeniem nie przerwać mu chwili spoczynku gdy wtem zastukano do drzwi zniecierpliwiony wstałem i na palcach pomykając się ku drzwiom poszedłem otworzyć pl/7014/7014_6834_000550.flac|18.99|4.3024|od chwili roztłuczenia wielkiego kotła mój ojciec nie śmiał już pokazywać się w teatrze a tem mniej u księgarza moreno ostatnia ta przyjaźń zaczynała go już nudzić trzy dni upłynęły od podpisania kontraktu busqueros przyszedł namawiać mego ojca aby wyjechał z nim na przechadzkę pl/7014/7014_6834_000551.flac|11.64|4.1915|swój numer zwyczajnie szły do indyi wracały do europy płynęły do ameryki a nikt ich nie otwierał i każdy z przyjemnością wypłatę niemi przyjmował w samym nawet madrycie doskonale je znano pl/7014/7014_6834_000552.flac|18.03|4.3017|toledo pozwolił mu przychadzać do siebie i busqueros wiedział że dla zachowania prawa nienależało go nadużywać pewnego dnia kawaler zapytał go co znaczyła jakaś intryga kobiety którą książe darcos przez tyle lat się zajmował i czyli w istocie była ona tak zachwycającą pl/7014/7014_6834_000553.flac|13.12|4.1252|gdy nad wieczorem brat jej przybył odeszli razem ja zaś udałem się na spoczynek ległszy w łóżku rozmyślałem jeszcze nad opowiadaniem rebeki ale ponieważ pierwszy raz w życiu słyszałem o kabale pl/7014/7014_6834_000554.flac|13.58|4.2117|wkrótce potem matka przyszła nam powiedzieć że mówiła z naczelnikiem naszej rodziny i że ten zezwolił abyśmy były poślubione jednemu mężowi z warunkiem aby ten małżonek pochodził z pl/7014/7014_6834_000555.flac|12.76|4.4439|drugidrogi henryku odparł minister zamiary naszych fortyfikacyi wpadły w wodę a my na dworze nie zwykliśmy odświeżać zapomnianych rzeczy mogę ci jednak ofiarować posadę komendanta ceuty pl/7014/7014_6834_000556.flac|13.35|4.0585|co do mnie znany jestem pod nazwiskiem don roque busquera ale odtąd pragnę tylko odznaczać się mojem poświęceniem dla usług jaśnie wielmożnego pana przypomniałem sobie na ówczas przestrogi mego ojca i rzekłem pl/7014/7014_6834_000557.flac|19.98|4.0441|zgodziłem się na wszystko niedość na tem rzekła emina z wyrazem najwyższej godności nie dość na tem kochany alfonsie trzeba jeszcze byś przysiągł na najświętsze zasady honoru że nigdy nie zdradzisz tajemnicy o naszych imionach naszem istnieniu i tem wszystkiem co wiesz o nas pl/7014/7014_6834_000558.flac|11.49|4.0394|widywałem książniczkęksiężniczkę w kościele w prado odbierałem jej rozkazy na cały dzień ale nigdy noga moja nie postała w jej domu pewnego dnia kazała przywołać pl/7014/7014_6834_000559.flac|18.74|4.4607|sądzę atoli dodała że zbyt wiele zadawano sobie zachodów dla oszukania biednego małżonka którego można było łatwiejszym sposobem wyprowadzić w pole być może wszelako że opowiadano historyę ateusza dla przejęcia tym większym przestrachom struchlałej duszy pl/7014/7014_6834_000560.flac|10.59|4.4191|trzej bracia usługiwali nam z bezprzykładną gorliwością uczyniłem uwagę moim kuzynkom że niepodobieństwem było znaleźć bardziej uprzejmych wisielców pl/7014/7014_6834_000561.flac|12.81|4.4684|nazajutrz znowu wzięto się do wioseł łódź nasza płynęła pod obszernemi galeryami nakrytemi płaskiemi głazami nadzwyczajnego rozmiaru niektóre z nich całkiem zapisane były pl/7014/7014_6834_000562.flac|11.98|4.2072|kociołki stały w środkowym pokoju panna cimiento przychodziła wychodziła brała farby nie mówiąc ani słowa tak że w całym domu panowało jak najgłębsze milczenie pl/7014/7014_6834_000563.flac|14.6|4.0982|tam myśliłam że świat składa się tylko z zakonnic i spowiedników ale teraz wiem że są żony i mężowie którzy ich nigdy nie opuszczają i że dzieci noszą nazwisko ojca dla tego to pragnę dowiedzieć się o mojem nazwisku pl/7014/7014_6834_000564.flac|16.33|4.1222|oświadczyli mu zarazem że jego majątek który z początku zdawał się składać z ośmiu tysięcy pistolów z powodu wielu nieprzewidzianych wypadków zszedł na ośmset które po urzędowem zakwitowaniu z opieki natychmiast mu będą wręczone pl/7014/7014_6834_000565.flac|12.53|4.031|tym przynajmniej tłumaczył sobie jej bezprzykładną dumę i zamysł niewstępowania w związki małżeńskie moro przypuszczał że wybór księżniczki beaty padnie zapewne na jakiegoś cudzoziemca pl/7014/7014_6834_000566.flac|17.76|4.3612|weszliśmy do opuszczonej venty i znaleźliśmy w jadalnym pokoju stół zastawiony pasztetem i dwoma butelkami wina kabalista zdawał się być przy wybornym apetycie przykład jego dodał mi odwagi inaczej bowiem wątpię czy byłbym odważył się ponieść co do ust pl/7014/7014_6834_000567.flac|16.12|4.1547|rodzina moro używała w ówczas niezmiernej wziętości uwiadomił ją więc o zamiarze wejścia z nią w stosunki otrzymał od nich przyzwolenie i aby rozpocząć interesa zażądał pieniędzy z antwerpji i wystawił na nich wexel na madryt pl/7014/7014_6834_000568.flac|13.65|4.1937|ojciec cenił ją trzysta neapolitańskich uncyi złota wyszedł jednak na miasto i całą broń sprzedał za ośmdziesiąt uncyi następnie kupił kólczyki i łańcuszek i przyniósł pl/7014/7014_6834_000569.flac|16.9|3.9419|wreszcie stanąwszy naprzeciwko jakiegoś okienka ujrzałem postać znacznie bardziej dziwaczną aniżeli mi ją odmalował busqueros agudez zdawał się być napełniony boskim natchnieniem i spostrzegłszy mnie skierował do mnie te słowa pl/7014/7014_6834_000570.flac|12.15|4.1955|rodzaj odrazy małą wartość odjemną którą możemy wyrazić przez mniej b odraza ta sprowadzi kłótnię którą oznaczymy przez mniej c pl/7014/7014_6834_000571.flac|10.9|4.3201|miałem w ówczas siedm lat i pamiętam że dzieliłem tę chwilę wesołości z moim ojcem i udałem się razem z nim do studni za to też przy śniadaniu niezapomniano o mnie pl/7014/7014_6834_000573.flac|13.78|4.2493|naturze istoty organiczne dzielą się na dwa wielkie rodzaje pierwszy więcej palny wydaje alkalia stałe drugi obfituje w alkalia lotne rośliny wchodzą do pierwszego rodzaju zwierzęta do drugiego pl/7014/7014_6834_000574.flac|14.68|4.077|ułożyliśmy się że będą mi przynosić obiad do mego pokoju i że zaufany służący będzie mi usługiwał i załatwiał moje posyłki w mieście gdy celja i zorilla wróciły z czekuladą zawiadomiono je o warunkach naszej ugody pl/7014/7014_6834_000575.flac|13.66|4.3404|wszyscy z przyjemnością powitaliśmy ich zjawienie się tym sposobem bowiem mogliśmy pozostać razem zaledwo zasiedliśmy do stołu gdy drzwi otworzyły się i wszedł don krzysztof pl/7014/7014_6834_000576.flac|11.16|4.2529|pan na przechadzkę tego poranku odpowiedziałem że byłem na corso gdzie widziałem wiele pięknych kobiet między któremi najpiękniejszą była margrabina lepari pl/7014/7014_6834_000577.flac|13.66|4.2437|z swojej strony ojciec mój silnie przywiązany do hiszpanji niebyłby nigdy opuścił służby gdyby we dwa miesiące po małżeństwie nie był otrzymał listu podpisanego przez burmistrza miasta pl/7014/7014_6834_000578.flac|14.44|4.0917|jestem dziełem twoich rąk ty wykształciłeś mój umysł winnam ci wszystko wybacz dziwactwu które bynajmniej nie pochodziło z serca tak nastąpiła zgoda w kilka dni potem laura rzekła do pl/7014/7014_6834_000579.flac|17.35|4.2436|czasami także znajdowałem otwarte drzwi do jego gabinetu i zawsze nie omieszkiwałem korzystać z tej sposobności niekiedy jednak ojciec mój zwracał do dawnych swoich zamiarów chciał znowu wykształcać mnie na człowieka światowego kazał okręcać się na pięcie wchodząc do pokoju pl/7014/7014_6834_000580.flac|13.89|4.4993|dellius starzał się i czując zbliżającą się ostatnią godzinę przywołał mnie i germanusa i kazał nam kopać w piwnicy tuż przy drzwiach mówiąc że znajdziemy tam małą skrzynkę spiżową którą mieliśmy mu przynieść pl/7014/7014_6834_000581.flac|14.04|4.3807|stopień pierwszego pułkownika artyleryi niebył dla niego stosownym przez jakiś czas starał się go sprawować ale nie mogąc zaszczytnie pełnić obowiązków posłał królowi swoją dymissyą i prosił go o jaki urząd przy dworze pl/7014/7014_6834_000582.flac|13.73|4.2254|mu bowiem oblężenie leridy podczas którego trzy tygodnie przepędził stojąc po pas w wodzie pomimo tych miłych wspomnień postarał się jednak o umieszczenie w suchem miejscu łóżka swojej małżonki pl/7014/7014_6834_000583.flac|11.8|4.2978|potem rowellas o zwykłej godzinie przyszedł pod nasze okna i rzekł nam że kazał przywieść z madrytu dwudziestu pięciu pasztetników i cukierników i prosił nas abyśmy zawyrokowały o ich zdolnościach pl/7014/7014_6834_000584.flac|17.1|4.2101|nazajutrz ricardi cały drżący wszedł do pokoju laury i z najrozkoszniejszem zadziwieniem był jak najmilej przyjętym przebacz mi drogi wuju rzekła kochany mój dobroczyńco jestem niewdzięcznicą niezasługującą żyć na świecie pl/7014/7014_6834_000585.flac|10.62|4.3848|mu snu germanus dobył książki którą przyniósł był z sobą i udał że czyta ja zaś że go słucham podczas gdy zajmowaliśmy się wyłącznie tem co się działo w ogrodzie pl/7014/7014_6834_000586.flac|14.85|4.3467|takim sposobem wszedłem do domu mego najzaciętszego wroga i z każdym dniem zyskiwałem coraz większy szacunek człowieka który byłby mnie zamordował gdyby się był dowiedział że większa część jego majątku prawem dziedzictwa do mnie należała pl/7014/7014_6834_000587.flac|12.86|4.3506|ojciec skończywszy ostatni wiersz swego dzieła odkrył w niem jeszcze wiele niedokładności których z razu nie dostrzegł cały więc drżący zaniósł rękopis księciu który nazajutrz oddał mu go mówiąc pl/7014/7014_6834_000588.flac|16.07|4.2742|herwas przeszło rok pracował nad swojem dziełem powszechnie książki o geometryi pisano po łacinie herwas dla łatwiejszego upowszechnienia napisał swoją po hiszpańsku dla zaostrzenia zaś ogólnej ciekawości nadał jej tytuł pl/7014/7014_6834_000589.flac|15.3|4.3004|mój ojciec byłby połową własnej krwi okupił szczęście rzucenia się raz jeszcze do stóp monarchy ale ponieważ już się był pożegnał musiał przeto tymrazem poprzestać na listowem wyrażeniu gorących uczuć wdzięczności jaka go wskroś przejmowała pl/7014/7014_6834_000591.flac|12.97|4.3305|poszedłem za jego radą i wytoczyłem im proces który ciągnął się przez sześć lat i kosztował mnie przeszło sto tysięcy piastrów pomimo to przegrałem we wszystkich instancyach i dwa miliony u mnie pozostały pl/7014/7014_6834_000592.flac|10.65|4.1746|otworzyłam drzwi do środkowej izby i ujrzałam dwóch wysokich i kształtnych młodzieńców siedzących przy stole jedzących pijących i wyśpiewujących z całego serca pl/7014/7014_6834_000593.flac|16.98|4.3336|ojciec który rzadko kiedy otwierał usta tym razem jednak zaczął krzyczeć na całe gardło sąsiadki pokazały się na balkonie ach zacne panie zawołał busqueros stał nam się straszny wypadek wielki kocioł stłukł się i cały pokój zalał atramentem pl/7014/7014_6834_000594.flac|10.63|4.1822|opuścił nas więc prosząc o pozwolenie odłożenia na jutro dalszego ciągu historyi wszelako to com dotąd usłyszał mocno mnie zastanowiało pl/7014/7014_6834_000595.flac|14.69|4.1997|ojciec zapewnił ją że nigdy nie zdobędzie się na tę grzeczność wszelako następnej niedzieli najął za uncyą złota wygalonowanego lokaja który poszedł za moją matką do kościoła i znowu pani lunardo tym razem musiała ustąpić siostrze pl/7014/7014_6834_000596.flac|18.41|4.1798|ręki czasami zaś całował jej stopę po dwóch godzinach dostaliśmy się do elmedo gdzie mieliśmy zatrzymać się na nocleg ciotka moja kazała wynieść stołki przed drzwi domu czyli gospody i zasiadła z towarzyszką podróży po chwili poleciła mi abym kazał przynieść czekulady pl/7014/7014_6834_000597.flac|13.2|4.1715|z tobą byłabym doznała może nędzy ale nigdy trosk zgryzot i nudy księżniczki byłyby zazdrościły mego losu lauro lauro co znaczy ta mowa zawołał pl/7014/7014_6834_000598.flac|17.2|4.3528|postanowiono że elwira przez sześć miesięcy zostanie w nowicyacie po których gdy pokaże się że ominęła ją chęć do powołania zakonnego będzie tylko mieszkała w klasztorze jako osoba wysokiego stanu z przyzwoitym orszakiem to jest z kobietami wraz z nią zamkniętemi pl/7014/7014_6834_000599.flac|18.48|4.1403|pojedynkować dobądź więc szpady albo zmykaj przez okno suarez rzecz prosta wolał wystąpić do walki ponieważ jednak nie lepiej znał się na szermierce od swego syna wnet przeciwnik przeszył mu szpadą ramię na widok krwi miody moro wycofał się pl/7014/7014_6834_000600.flac|13.75|3.9057|ale powtarzałyśmy sobie nowe dla nas wyrażenia przemawiałyśmy mową kochanków i nakoniec zapragnęłyśmy kochać się ich sposobem ja wzięłam na siebie rolę medżenuna siostra zaś moja pl/7014/7014_6834_000601.flac|13.1|4.237|nasz chciwy sławy polygraf postanowił o każdej nauce napisać jeden tom in vo uważając że słowo było szczególną własnością człowieka pierwszy tom poświęcił gramatyce pl/7014/7014_6834_000602.flac|12.31|4.2243|sześć rodzin maurytańskich osiedliło się w jaskiniach ale gomelezom afrykańskim źle się wiodło dzieci płci męzkiej umierały lub rodziły się niedołężne na pl/7014/7014_6834_000603.flac|19.11|4.1899|młodzieniec siedział na łóżku obok niego zaś siedziały dwie prześliczne dziewczyny ubrane po maurytańsku dziewczęta okrywając go pieszczotami zdjęły mu z szyi relikwie i w tej chwili straciły całą piękność w mych oczach poznałem w nich bowiem dwóch wisielców z doliny los hermanos pl/7014/7014_6834_000604.flac|13.18|4.2792|takowe postępowania bodły mnie czasami ale nigdy nie martwiły jedne lekkie więzy zmieniłem na drugie nie mniej ciężkie i śmiało wyznam że w stosunkach tych więcej doznałem rozkoszy niż zmartwienia pl/7014/7014_6834_000605.flac|16.92|4.253|wkrótce marzenia moje zmieniły się w rzeczywistość tajemne wewnętrzne uczucie opanowało obie siostry które oddały mu się bez własnej świadomości one same przestraszyły się i uciekły odemnie z bojaźnią w której jakaś dzikość się przebijała pl/7014/7014_6834_000606.flac|15.29|4.2219|nie obawiali się braku funduszów mieli bowiem do rozporządzenia wszystkie skarby podziemia związki z afryką ciągle trwały zwłaszcza zaś z królestwem tunis wszystko szło dość dobrze aż do czasów karola cesarza i króla hiszpańskiego pl/7014/7014_6834_000607.flac|17.69|4.0902|jestem pewną że to nasz tajemniczy śpiewak gdy naczelnik cyganów kończył to opowiadanie jeden z jego powierników przyszedł zdawać mu sprawę z dziennych czynności prosił nas więc abyśmy pozwolili odłożyć dalszy ciąg do jutra i wyszedł zatrudniać się rządami swego małego państwa pl/7014/7014_6834_000608.flac|14.08|4.3745|mogłem poświęcić je spoczynkowi słodkim uniesieniom przyjaźni lub uczuciom stokroć jeszcze przyjemniejszym jakkolwiek potężnym jest król hiszpanji i indyi przecież cóż może dla wynagrodzenia mnie uczynić pl/7014/7014_6834_000609.flac|13.81|4.0526|zkąd napisaliśmy do szeika izydów przysłał nam konie wielbłądy i zbrojny orszak zastaliśmy cały naród zgromadzony w dolinie niedaleko balbeku tam doznaliśmy prawdziwego zadowolenia pl/7014/7014_6834_000610.flac|15.81|4.1348|ojciec przesiedział sześć miesięcy w więzieniu i wyszedł pozbywszy się drugiej połowy swego majątku czyli wszystkiego co nam zostawało pozostawał mu jeszcze dom ale zaledwie wrócił do niego gdy nagle zajął się ogień pl/7014/7014_6834_000611.flac|10.32|4.2876|było w ówczas w segowji wiele szlacheckich domów które niebyły zamożniejsze od naszego złączone wspólną korzyścią wprowadziły zwyczaj ścisłej oszczędności pl/7014/7014_6834_000612.flac|16.7|4.2723|w istocie zacząłem powątpiewać czym wychodził kiedy z tej przeklętej gospody i czy pustelnik inkwizytor bracia zota nie byli widmami spłodzonemi przez obłęd czarodziejski tymczasem za pomocą szpady dobyłem relikwie i zawiesiłem je na szyi pl/7014/7014_6834_000613.flac|11.12|4.1334|zasady ich religji i praw zawarte były w pieśniach które ojcowie dzieciom przekazywali mieli kiedyś księgi ale te z czasem zupełnie wyginęły pl/7014/7014_6834_000614.flac|14.98|4.2942|mój ojciec wybornemi swemi przymiotami dobrocią serca i niezmordowaną pracą z każdym dniem więcej zyskiwał sobie przychylność księcia blanka zaś wiedząc o uczynionym dla niej wyborze coraz goręcej do niego się przywiązywała pl/7014/7014_6834_000615.flac|14.79|4.2858|poszedłem za ochmistrzynią panna młoda nie zdejmowała zasłony położono jej rękę w moją słowem pożeniono nas świadkowie złożyli mi życzenia szczęścia równie jak mojej małżońcemałżonce której oblicza nie widzieli i odeszli pl/7014/7014_6834_000616.flac|12.54|4.1636|lopez odrzekł mi że przewodnik pozostał kilka staj za nami aby poprawić coś przy jukach czekaliśmy na niego postąpiliśmy kilka kroków naprzód potem znowu zatrzymaliśmy się pl/7014/7014_6834_000617.flac|19.44|4.0595|na stołach i w szafach pozostały jedynie błahe drobiazgi tylko na podłodze w kącie zauważyłem kilka zapisanych zeszytów przejrzałem ich zawartość był to rękopis hiszpański jakkolwiek bardzo słabo znałem ten język to przecież zdołałem pojąć żem znalazł rzecz zajmującą pl/7014/7014_6834_000618.flac|17.09|4.0488|i zaczął w te słowa widzisz we mnie pięćdziesiątego drugiego następcę massuda ben tachera pierwszego szeika gomelezów który wybudował kassar znikał ostatniego piątku każdego miesiąca i następnego dopiero powracał pl/7014/7014_6834_000619.flac|16.93|4.1645|zwykle jestem spokojnego sposobu myślenia a wiesz że ludzie tego charakteru raz przyprowadzeni do ostateczności nie mogą się już upamiętać zmusiłem kommandora że musiał się złożyć ale sam nie wiem jaki przestrach rozlał się po jego twarzy pl/7014/7014_6834_000620.flac|15.42|4.1798|teraz jednak korzystał z najlżejszego kataru lub przeziębienia i kamieniem siedział w domu wtedy nie odchodził od okna wychodzącego na małą uliczkę i przypatrywał się jak panna cimiento ustawiała flaszki lub pl/7014/7014_6834_000621.flac|15.57|4.2549|i mój ojciec dodaje że obawiając się niepotrzebnej kłótni z officerami którzy nie podzielali jego zdania tego samego dnia bił się z trzema i poranił ich seor kapitanie rzekła rebeka twój ojciec dał dowód niezwykłej przezorności pl/7014/7014_6834_000622.flac|10.19|4.3685|w istocie przyjechawszy do madrytu kawaler natychmiast udał się do soareza poszedłem za nim zaraz na samem wejściu dziwny nas uderzył widok pl/7014/7014_6834_000623.flac|15.72|4.2247|pensyę za cztery miesiące i dano mieszkanie w domu przyległym do ministeryum gdy cygan domawiał tych słów odwołano go dla spraw hordy musieliśmy więc do następnej doby odłożyć zaspokojenie naszej niecierpliwości pl/7014/7014_6834_000624.flac|19.24|4.1597|jakkolwiek zakochany byłem w księżniczce tak niepomiarkowana jednak duma mocno mnie ubodła zrazu chciałem wszystko wyznać przed toledem i uciec się pod jego opiekę ale kawaler zawsze zakochany w księżnie sidonji nader był przywiązanym do jej przyjaciołki i nigdy nie byłby nic przeciw niej przedsięwziął pl/7014/7014_6834_000626.flac|12.33|4.1688|gwałtowność jego sposobu myślenia przemogła w nim uczucie sprawiedliwości i przyjaźni jaką miał ku mnie wyprawiał lekki okręt do europy i posłał raport oskarżający mnie o poduszczanie buntów pl/7014/7014_6834_000627.flac|16.44|4.3464|pustelnik zastawił nam skromną wieczerzę po której każdy odszedł do siebie kabalista utrzymywał że musi przepędzić noc obok opętanego ja zaś udałem się do kaplicy położyłem się na tem samem łożu z mchu na którem już jednę noc przepędziłem pl/7014/7014_6834_000628.flac|12.43|4.2933|jedno z tych gron składają sami mexykanie ta piękna kobieta na czele jestto margrabina montezuma ostatnia tego wielkiego nazwiska które nosili niegdyś władcy tego kraju pl/7014/7014_6834_000629.flac|15.92|4.1794|upadłam jej do nóg ściskałam ją za ręce oblewałam łzami jej nogi kochanka moja z początku lekki opór stawiała po chwili jednak dozwalała mi ukraść kilka pocałunków i wreszcie podzielała zupełnie wrzące moje uczucia pl/7014/7014_6834_000630.flac|18.98|4.257|powrócono więc herwasowi wolność i zapewniono mu sposób do życia praca jakiej wymagano po nim zaledwie kilka godzin z rana mu zajmowała mógł zatem swobodnie oddać się wykonaniu swego zamiaru na który miał wytężyć wszystkie siły swego gienijuszu i doznać rozkoszy z niezmiernej wiedzy pl/7014/7014_6834_000631.flac|10.27|4.1678|stracił do reszty głowę w duszy widział się już małżonkiem beaty wróciwszy do domu obliczył o ile dziedzictwo avilów przewyższa posag pl/7014/7014_6834_000632.flac|19.01|4.2092|ja sam z dwunastu moich żon miałem tylko dwóch synów którzy oba poumierali mammon namówił mnie do uczynienia wyboru między gomelezami chrześcijańskimi a nawet pomiędzy tymi którzy po kądzieli z naszej krwi pochodzili i mogli byli przejść na wiarę proroka pl/7014/7014_6834_000633.flac|17.42|4.3436|wtedy wesołość stała się powszechną śmieliśmy się z całego serca tak że aż wreszcie ciotki zadowolone z chwili wytchnienia musiały dzielić naszą radość gdy wieczór już dobrze zapadł usłyszeliśmy dźwięk gitary i spostrzegliśmy zakochanego wicekróla który zawinięty w ciemny płaszcz pl/7014/7014_6834_000634.flac|15.03|3.9901|rozpoczął więc w tym względzie poszukiwania i wysłał mnie do nowej margrabiny dla zalecenia jej jak największej ostrożności odbyłam podróż morzem wylądowałam w civita vechia i udałam się do rzymu pl/7014/7014_6834_000635.flac|15.19|4.1873|giralda była więcej zdziwioną niż zmartwioną zobaczycie rzekła że mały łotr wkrótce do nas powróci w istocie nie omyliła się niebawem ujrzeliśmy naszego zbiega hermosito rzucił się matce do nóg mówiąc pl/7014/7014_6834_000636.flac|12.44|4.3282|nie zaprzeczysz że jesteś wytrawnym negocjantem powiedz mi więc proszę twoje nazwisko człowiekiem do którego w te słowa zwrócił się suarez był pl/7014/7014_6834_000637.flac|18.61|4.1965|ty zaś rzekł kadanza bądź pewnym że minister zabroni ci na przyszłość mieszać się w nasze sprawy na tem skończyła się ich rozmowa tajemnica gomelezów mocno mnie zajmowała przez resztę dnia i pewną część nocy ale nazajutrz przeklęty folencour dał mi pierwszą lekcyę tańca pl/7014/7014_6834_000638.flac|15.86|4.25|ameryką zaspokoiwszy zupełnie dumę wice król rozniecił w sobie gwałtowną skłonność do kobiet i nie mogąc być szczęśliwym w małżeństwie szukał pociechy w ujmującem i grzecznem obejściu z kobietami jakiem przed laty odznaczało się towarzystwo hiszpańskie pl/7014/7014_6834_000639.flac|12.49|4.0577|dziś nie będziesz mi już potrzebny zapewne mocno zgłodniałeś nie wzbraniam ci więc iść sobie na obiad poszedłem do kawalera toledo zastałem u niego panią pl/7014/7014_6834_000640.flac|17.31|4.2667|wtedy zwierciadło weneckie odczepiło się z haka na którym wisiało i stanęło przedemną ujrzałam taminów uśmiechali się do mnie z zadowoleniem i pochylili głowy na znak że rzeczywiście byli obecnymi przy stworzeniu świata i że w istocie wszystko tak się odbyło jak pisze pl/7014/7014_6834_000641.flac|14.67|4.2688|złośliwe zwierze uczyniło kilka mylnych obrotów które jednak nie oszukały nieznajomego nareszcie wściekły byk pochyliwszy rogi do ziemi uderzył na niego wbił się na przedstawioną mu szpadę i padł martwy u stóp zwycięzcy pl/7014/7014_6834_000642.flac|14.12|4.3276|pani zdaje mi się że znalazłem przedmiot którego szukasz wszelako roztropność nie pozwala mi oddać go zanim pani kilką słowami nie raczysz dowieść swoich praw własności do znalezionej przezemnie rzeczy pl/7014/7014_6834_000643.flac|16.84|4.3104|doświadczając jakichś wyrzutów sumienia nie czuła się godną do prowadzenia córki opuszczenie w jakiem od pierwszych lat życia zostawałam byłoby zapewne pozbawiło mnie korzyści dobrego wychowania gdybym nie była miała przy sobie giraldy naprzód mamki następnie mojej ochmistrzyni pl/7014/7014_6834_000644.flac|10.24|4.279|nadużycie tych wyrażeń któremi szastał z takiem zaufaniem pomieszało wszystkie moje myśli emina spostrzegłszy moje zamyślenie zapytała o przyczynę pl/7014/7014_6834_000645.flac|14.62|4.1187|przyzwyczaiłam się tak dalece do uległości hermosita że najmniejszy opór z jego strony byłby niesłychanie mnie zadziwił ale nie było się czego lękać ja sama musiałam ograniczyć moją władzę albo też przezornie jej używać pl/7014/7014_6834_000646.flac|13.95|4.2139|po upływie trzech miesięcy mniemany wuj zawezwał ją do siebie gdzie go znalazła jaśniejącego całym blaskiem nowego urzędu pewna część tego blasku spadła i na nią i zewsząd ciśnięto się do pl/7014/7014_6834_000647.flac|11.21|4.2209|od kilku dni wszelako taki przestrach padł na wszystkich że żaden wymieniacz się nie pokazał sedekias nie pytał mnie o zdanie ale zdawał się chcieć je wyczytać z moich oczu pl/7014/7014_6834_000648.flac|17.73|4.0446|tamtędy można dostać się do mnie oczywiście wtedy tylko gdy strych nie jest zbyt pełny ostatnio droga ta jest niedostępna i obiady dostaję przez okienko w którym mnie widzisz zapewne jesteś nader nieszczęśliwy mieszkając w podobnym pomieszczeniu pl/7014/7014_6834_000649.flac|19.47|4.2869|siłę odrywania głuchoniemi którzy przez brak głosu podobni są do zwierząt z trudnością mogą chwytać oderwane pojęcia pokazując im jednak pięć lub dziesięć palców kiedy rzecz bynajmniej nie chodzi o palce daje się im pojęcie o liczbach widzą modlitwę pokłony i nabierają pojęcia o bóstwie pl/7014/7014_6834_000650.flac|11.62|4.2861|rozmowy te zwykle podniecały moją gorliwość i podwajały pilność ale zarazem chłonąc całą moją uwagę nadały mi skłonność do roztargnienia pl/7014/7014_6834_000651.flac|15.57|4.3596|powiedziałam ci że miałyśmy jedno tylko okno czyli że jedno tylko wychodziło na podwórzec zamkowy inne otwierały się na drugie podwórze zasadzone kilku drzewami przedstawiającemi ogród i którego jedyne wyjście prowadziło do mego pokoju pl/7014/7014_6834_000652.flac|11.59|4.2702|długo bawiliśmy w vera cruz i odbyliśmy podróż do mexyku z wszelkiemi wygodami jak wiecie stolica ta leży pośród jeziora noc już była zapadła gdy przybyliśmy na brzeg pl/7014/7014_6834_000653.flac|12.15|3.9723|uwagę opisuj senor agudezie opisuj do woli tymczasem jednak powiedz mi czy napisałeś już satyrę dla don busquera nie piszę satyr podczas pięknej pogody pl/7014/7014_6834_000654.flac|13.24|4.2086|osłupiałem na ten widok miałem krzyż kalatrawy i sądziłem że dano mi go w nagrodę moich zasług a nadewszystko prawości w postępowaniu która zjednała mi znakomitych i możnych przyjacioł pl/7014/7014_6834_000655.flac|11.26|4.1459|to jesteś szczególnej zasłudze jaką sobie zjednałeś pozyskując przychylność dwóch księżniczek z tunis pomimo to masz dotąd słabe tylko pojęcie o naszej polityce pl/7014/7014_6834_000656.flac|15.66|3.8795|łatwowiernym neapolitańczykiem mniemane listy beaty stawały się z dnia na dzień bardziej wymowne na koniec pozwalały domyślać się bliskiego rozstrzygnięcia zarazem jednak wyrażały zdziwienie że książę santa maura wciąż jeszcze mieszka w domu rodziny moro pl/7014/7014_6834_000657.flac|14.22|4.0269|kiwnęła więc głową dodała kilka niestety i słodki jezu poczem poszła pomówić z odźwierną udałem się do fórty wkrótce wyszły dwie kobiety zupełnie zasłonięte i wsiadły do powozu nie mówiąc ani słowa pl/7014/7014_6834_000658.flac|11.23|4.3119|ojciec był poważny zagłębiony w naukach i nadzwyczajnie czuły podczas gdy brat jego karlos lekkomyślny trzpiotowaty niemógł jednej chwili wysiedzieć przy książce pl/7014/7014_6834_000659.flac|17.46|4.1649|nic odpowiedziała żydówka owszem jestem przekonaną że niema kobiety któraby nie uległa podobnemu rozumowaniu wcale by mnie to nie cieszyło odparł velasquez gdyż ulegając tak śpiesznie straciłaby następstwo moich równań czyli wniosków wypadających z moich zasad pl/7014/7014_6834_000660.flac|11.57|4.195|ogółu bankierowie moro utworzyli stowarzyszenie ludzi znaczących którzy udawali miłosierdzie dla maurów pod tym pozorem wyświadczali im tysiączne przysługi i kazali sobie sowicie płacić pl/7014/7014_6834_000661.flac|12.6|4.1283|elwiro zawołałem moja luba elwiro zdradziłem cię nie jestem ciebie godnym przeklętą niech będzie chwila w której dałem się namówić na powrócenie zdrowia margrabinie pl/7014/7014_6834_000662.flac|17.49|4.3064|o niczem nie zapomniano każda z nich przychodziła osobno a gdy czasami się spotkały dopieroż to były śmiechy żarty wesołość bez miary matka także miała swoją kolej ta zwłaszcza zajęła się mojem łóżkiem kazała rozesłać na niem prześcieradła z holenderskiego płótna pl/7014/7014_6834_000663.flac|14.97|4.2903|przerywały one pasmo gór w tylu rozmaitych kierunkach że niepodobieństwem było rozpoznać położenie lub cel do którego zmierzaliśmy postępowaliśmy tak przez sześć godzin i przybyliśmy do zwalisk opuszczonego miasta pl/7014/7014_6834_000664.flac|17.79|4.4358|pochwyciła mnie w objęcia i porywając szkatułkę z poruszeniem może nieco zbyt niepowstrzymanej chciwości rzekła do wicekróla jopanie ta młoda osoba nigdy nie widziała klęczącego przed sobą męzczyzny racz pozwolić aby oddaliła się do swoich pokojów pl/7014/7014_6834_000665.flac|17.23|4.3324|znowu zaczęliśmy błąkać się po alpuharach przybyliśmy wreszcie na spoczynek i posiliwszy się wieczerzą prosiliśmy velasqueza aby raczył dalej opowiadać przygody swego życia co też uczynił w tych słowach pl/7014/7014_6834_000666.flac|16.14|4.1723|jak dwadzieścia sześć do tysiąca trzynastu czyli jak jeden do trzydziestu dziewięciu wcale nie jest moim zamiarem obliczać rozum za pomocą tego materyalnego rachunku chciałem tylko wykazać ogólne zasady wszystkiego co jest zdolnem do kombinacyi pl/7014/7014_6834_000667.flac|18.76|4.0404|podczas gdy się im przypatrywałem rozbijali namioty stawiali kociołki na ogniu i zawieszali kołyski z dziećmi na gałęziach poblizkich drzew po ukończeniu wszystkich tych przygotowań oddali się przyjemnościom koczującego życia śród których na pierwszem miejscu kładą próżniactwo pl/7014/7014_6834_000668.flac|16.57|4.1592|pomimo to bynajmniej nie spostrzegłem mojej pomyłki ale nie zważając na otaczające mnie przedmioty biegłem ciągle gryzmoląc na tabliczkach i tak coraz dalej oddalałem się od miasta nakoniec zmęczony usiadłem i cały oddałem się moim rachunkom pl/7014/7014_6834_000669.flac|12.69|4.0826|dni elwiry mijały w napawaniu się powodzeniami dnia wczorajszego i cieszenia się nadzieją dni następnych z zamkniętemi oczyma leciała w przepaść rozrywek wszelkiego rodzaju chciałem ją zatrzymać ale pl/7014/7014_6834_000670.flac|12.36|3.8959|wkrótce szeik wpadł w drugi kłopot było nim nagłe wzniesienie się abenseragów rodu nieprzyjaznego naszemu i zupełnie odmiennego z nami sposobu myślenia pl/7014/7014_6834_000671.flac|15.26|4.3344|wkrótce nadeszły córki i także okryły mnie pocałowaniami wszystkie te dowody przywiązania rozogniły we mnie krew i tak już wzburzoną przez nocne marzenia ubrałem się czemprędzej i chciałem wyjść na taras naszego domu pl/7014/7014_6834_000672.flac|10.78|4.1094|usłyszałem stukanie do mych drzwi i głos ochmistrzyni która mi rzekła czekają na ciebie seor nie sądzę bowiem abyś chciał sprzeciwiać się rozkazom księżniczki pl/7014/7014_6834_000673.flac|18.96|4.1676|syna tej samej siostry którą był niegdyś przyprowodziłprzyprowadził do villaca i wkrótce potem odjechał na zawsze do ameryki co do mnie zdarzenia tej nadzwyczajnej podróży zwiększyły jeszcze lekkomyślne moje skłonności do włóczęgostwa z wstrętem przemyśliwałem o chwili w której mieli mnie zamknąć w klasztorze teatynów ale pl/7014/7014_6834_000674.flac|13.05|4.2878|jestem wdową po don juanie santarez korregidorze hawany ożenił się był ze mną bez majątku i tak samo mnie też zostawił z dwoma córkami które tu widzisz i bez żadnego sposobu do życia pl/7014/7014_6834_000675.flac|13.59|4.251|natomiast wraz z podziękowaniem przyniosła mu pudełko papierowe zawierające dwanaście lasek laku rozmaitej barwy każdą laskę zdobiły napisy lub godła nader misternie wykończone pl/7014/7014_6834_000676.flac|17.76|4.2858|długo wszyscy jedli w milczeniu gdy w tem wicekról przerwał je i zwracając się do pani de torres rzekł z przykrością widzę że w jednym liście który pani pisałaś do mnie do ameryki zdawałaś się powątpiewać o wypełnieniu obietnic uczynionych ci przezemnie przed trzynastą laty pl/7014/7014_6834_000677.flac|19.23|4.1583|poszedłem do tuskuli ale maligna jej nie odstępowała spojrzała na mnie błędnemi oczyma i nie mogła mnie poznać nad wieczorem gorączka nieco zwolniała wszelako lekarz prosił mnie abym do niej nie chodził nazajutrz xoaz przyniósł mi tłumaczenie mexykańskiego napisu w następujących słowach pl/7014/7014_6834_000678.flac|12.96|4.4185|racz więc nieuważać na mnie i ciągnąć twoją rzecz dalej cygan tak dalej mówił innigo soarez pragnąc założyć dom handlowy szukał przyjaźni pierwszych kupców i bankierów hiszpańskich pl/7014/7014_6834_000679.flac|19.8|4.2673|względem zaś trzeciego mogę zapewnić że nieszczędzę zachodów aby przyprowadzić ten zamiar do skutku jako zawołałem umarł ojciec don lopeza tak jest odpowiedział busquero wnuk tego samego inniga soareza który przebywszy wiele mórz założył dom handlowy pl/7014/7014_6834_000680.flac|15.81|4.4151|oprócz tego nasza królewska wspaniałość stosownie go wynagrodzi teraz polecamy was łasce stwórcy i zostajemy przychylnym wam królem cóż więc rzekł książe czujeższe w sobie kochany henryku siłę wejścia w zapasy pl/7014/7014_6834_000681.flac|14.44|4.3707|tu wicekról przyzwał swego sekretarza kazał mu przynieść szkatułkę z kosztownego indyjskiego drzewa i ukląkłszy na jedno kolano rzekł córko zachwycająca matki której nie przestałem dotąd uwielbiać pl/7014/7014_6834_000682.flac|15.43|4.1374|czternasty roku życia kochasz młodą dziewczynę przeszedłszy dwadzieścia jeden lat życia stajesz się najlepszym z mężów w dwudziestym ośm roku pierwszy raz wyraźnie się przeniewierzasz ale kobieta którą kochałeś ma wzniosłą duszę pl/7014/7014_6834_000683.flac|18.9|4.2676|miała pięć lat gdy przybyłeś do ceuty i odtąd nie minął jeden dzień żeby nie słyszała ludzi mówiących o tobie z uwielbieniem gdyż w istocie jesteś bóstwem opiekuńczem naszej małej osady często mówiła do miemnie kochany nasz komendant dla tego tak cierpi że nikt nie podziela jego zmartwień pl/7014/7014_6834_000684.flac|15.86|4.2535|w podobnych to razach wyraźnie spostrzegałem że nierówność stanów nawet na łonie poufałej przyjaźni dawała się uczuwać w kilka dni potem gdy obiadowaliśmy u księżny sidonji koniuszy księcia velasqueza zapowiedział nam odwiedziny swego pana pl/7014/7014_6834_000685.flac|12.07|4.4298|postanowiłem śmiało oczekiwać niebezpieczeństw jakiemi ten napis zagrażał wcale nie dla tego abym niebył przekonany o istnieniu duchów ale jak dalszy ciąg tej historyi pokaże pl/7014/7014_6834_000686.flac|17.82|4.3091|zwycięzcom szeik kassar gomelezu zburzył swój zamek i schronił się do wnętrza podziemi do tych samych komnat gdzie widziałeś braci zota sześć rodzin ukryło się wraz z nim we wnętrznościach ziemi reszta schroniła się do przyległych jaskiń których otwory wychodziły na inne doliny pl/7014/7014_6834_000687.flac|14.72|4.0222|pomimo to oświadczyłam że pragnę szczerze się nią opiekować i że jest ona jednym z owoców niezliczonych miłostek jakie mój ojciec miał w swojej młodości odtąd doniesiono mi że dwór zaczął wypytywać się o nią w klasztorze pl/7014/7014_6834_000688.flac|16.45|4.2462|spostrzegł jasno że wielcy ci gienijusze otwierając drogę nauki postępowali przecie niepewnym krokiem zebrał razem wszystkie ich odkrycia dołączył wnioski o jakich dotąd nie pomyślano i przedstawił uproszczenia do pojawiających się naówczas pl/7014/7014_6834_000689.flac|19.93|4.0683|dotychczas nie chciałem ci wspominać o twoich interesach ale odtąd zamierzam zająć się niemi więcej niż memi własnemi prawdę bowiem mówiąc nie mam żadnych własnych interesów co się tyczy twego majątku seor avadoro wywiedziałem się dokładnie o twoich przychodach i o sposobie jakim je od szesnastu lat pl/7014/7014_6834_000692.flac|16.34|4.2291|wszelako strzegłem się występować z niemi przed moim ojcem skoro bowiem czasami zapomniałem się wnet spoglądał na mnie surowo mówiąc ucz się sarabandy mój synu ucz się sarabandy i porzuć te inne rzeczy które mogą tylko przyczynić ci nieszczęścia pl/7014/7014_6834_000693.flac|13.42|4.427|stary książe pysznił się nim cała prowincya poważała go i niemiał jeszcze dwudziestu lat kiedy sława jego przekroczyła już granice hiszpanji blanka kochała swego narzeczonego nawet miłością własną pl/7014/7014_6834_000694.flac|15.07|4.0283|marzenia moje stały się rozmyślaniami pojęcia o szczęściu ameryki przybrały kształt szalonych zamiarów rozrywki nawet stroiły się w barwę bohaterstwa ścigałem w lasach jaguary i pumy i sam godziłem na te dzikie zwierzęta pl/7014/7014_6834_000695.flac|17.11|4.188|natenczas matka moja dawała mi znak abym milczał i zwracała rozmowę inną koleją pewnego dnia siedząc przy stole gdy mój ojciec znowu namawiał mnie abym poświęcał się terpsychorze ujrzeliśmy wchodzącego człowieka około trzydziestu lat ubranego z francuzka pl/7014/7014_6834_000696.flac|10.45|4.1045|postanowiono napisać list imieniem beaty ale zamiast podpisu dołączyć tylko kawałek wstążki nikt nie miał skrupułów z powodu takiego oszustwa pl/7014/7014_6834_000697.flac|18.73|4.1921|rozbierając sześciu naczelników rodzin znalazłem sześć pasków pargaminowych złożyłem je i tak odkryłem tajemnicę o niewyczerpanej kopalni szeik przed śmiercią otworzył był wodociąg spuściłem więc wodę i przez jakiś czas napawałem się widokiem moich bogactw nie śmiejąc ich dotknąć pl/7014/7014_6834_000698.flac|13.37|4.431|czasami wyobrażałam sobie że widzę w zwierciedle towarzyszkę mego wieku która odpowiadała na moje poruszenia i dzieliła moje uczucia im więcej oddawałam się złudzeniu tem bardziej ta igraszka mnie bawiła pl/7014/7014_6834_000699.flac|17.14|4.1883|byli tam i inni młodzi hebrajczycy którym także pozmieniano nazwiska czterech z pomiędzy nich niechciało jadać z kuchni królewskiej dla nieczystych mięs jakie w niej gotowano żywili się więc korzonkami i wodą i niemniej przeto byli tłustymi pl/7014/7014_6834_000701.flac|13.93|4.1586|męzczyzni drugiego grona mienią się jukasami peruwiańskimi którzy dowiedziawszy się że córka słońca wylądowała w mexyku przychodzą palić jej ofiary podczas gdy wice król osypywał moją żonę podobnemi grzecznościami pl/7014/7014_6834_000702.flac|17.34|4.209|ztamtąd przybyłeś do mojej pustelni gdzie znalazłeś straszliwego opętańca paszeka który w istocie jest tylko skoczkiem biskajskim nieborak wybił sobie jedno oko wykonywając skok niebezpieczny i jako kaleka uciekł się do naszego miłosierdzia pl/7014/7014_6834_000703.flac|10.54|4.2365|podziękowałem wspaniałemu don belialowi dosiadłem karego rumaka murzyn jakiś wsiadł na drugiego i przybyliśmy do mostu gdzie trzeba było się rozłączyć pl/7014/7014_6834_000704.flac|19.11|4.3551|siostra moja prawie zawsze kryła się w swoim pokoju ja zaś aby nie okazać się niegrzeczną siadałam w oknie i przemawiałam do każdego kilka wdzięcznych słów był to konieczny obowiązek od którego nie mogłam się uwolnić wszelako gdy ostatni brzdąkacz odchodził zamykałam okno z niewypowiedzianą przyjemnością pl/7014/7014_6834_000705.flac|12.37|4.1735|przesąd według niego nie był zdaniem niepopartem poprzedniem zgłębieniem rzeczy ale zdaniem już osądzonem przed naszem przyjściem na świat i przekazanem nam że tak powiem w pl/7014/7014_6834_000706.flac|16.49|4.0722|stary służący andrado grał na gitarze leonora zaś tańcowała bolero z żywnością i wdziękiem jakiego nigdy niebyłbym się spodziewał po wychowanicy karmelitek tam bowiem przepędziła pierwsze lata życia i dopiero po śmierci księcia oddano ją do urszulinek pl/7014/7014_6834_000707.flac|18.05|4.3008|mówił celjo zorillo co wy tu porabiacie myślałem że jesteście w kościele a tymczasem zastaję was tu przy pięknem nabożeństwie ależ mamo odrzekła dziewczyna która mi służyła za poduszkę czyliż nie mówiłaś nam że uczynki równą mają zasługę jak modlitwa pl/7014/7014_6834_000708.flac|15.81|4.2479|dojdą natenczas obróciwszy się dostrzegłem go wywijającego rękami i wskazującego mi drogę na estremadurę służący mój lopez i przewodnik moskito poglądali na mnie litościwym wzrokiem który zdawał się potwierdzać przestrogi pl/7014/7014_6834_000709.flac|15.38|4.4856|wyrocznie paryż i balety ludwika xiv tak dalece zawróciły głowę blance że niewiedziała co się koło niej działo pewnego dnia przy obiedzie książe otrzymał depesze z dworu był to list od ministra zawarty w tych słowach pl/7014/7014_6834_000710.flac|15.34|4.2428|następnie rozpalili pochodnię z żywicy szeroko oświecającą do koła i uczepili ją do steru łodzi wsiedliśmy nasi przewodnicy zmienili się we wioślarzów i przez całą resztę dnia płynęli z nami pod pl/7014/7014_6834_000711.flac|16.59|4.2767|zgoda rzekł ja także idę w tę stronę ale zacznijmy naprzód od przyjęcia jakiego posiłku to mówiąc dobył z kieszeni pozłacaną czarę słoik napełniony pewnym rodzajem opiatu i flaszkę kryształową w której znajdował się jakiś płyn żółtawy pl/7014/7014_6834_000712.flac|13.88|3.9788|czyli inaczej mówiąc podczas powzięcia idei ztąd także wypada że za nim dalej postąpimy w naukach fizyologicznych możemy teoretycznie uważać pojęcia jako wrażenia sprawione na naszym mózgu pl/7014/7014_6834_000713.flac|11.18|3.9987|rozmyślał więc czyli panna cimiento płakała z zadowolenia z tego papieru lub też dla braku podpisu czyli chciała zaślubić go lub nie jednakowoż ciągle płakała pl/7014/7014_6834_000714.flac|13.71|4.2212|odskoczył na kilka kroków w tył i porwał się do szpady w tej chwili mój ojciec dobył pistoletów z za pasa i roztrzaskał głowę margrabiemu następnie udał się do montalto i oświadczył mu że jego nieprzyjaciel już nie żyje pl/7014/7014_6834_000715.flac|15.32|4.2333|racz pani przyjąć wyznanie miłości która zaczęła się z twojem urodzeniem a skończy z moją śmiercią następnie pocałował mnie w rękę i nie czekając odpowiedzi wsadził do lektyki sam zaś dosiadł konia i ruszyliśmy w dalszą drogę pl/7014/7014_6834_000716.flac|16.95|4.1348|gdyż ja w teraźniejszym stanie umysłu nie jestem zdolny piastować ani tego ani innego stopnia pozwól książe ażebym oddalił się w jakie święte schronienie u stóp ołtarzy ukoił moją boleść i ofiarował ją temu który tyle za nas wycierpiał pl/7014/7014_6834_000717.flac|15.51|4.2589|obie ciotki poszły dowiedzieć się co się stało z elwirą której nakryto przy marszałkowskim stole ja zaś zostałem z jej służącą która odtąd przy mnie odbywała służbę wiedziała ona że byłem chłopcem posługiwała mi jednak z gorliwością chociaż także niesłychanie bała się pl/7014/7014_6834_000718.flac|13.39|4.3832|po odbyciu pokuty miałem niezapomnieć o stu mszach w kaplicy zamku foulque niebo tymczasem przyjęło moją ofiarę i od chwili gdy się wyspowiadałem widmo kommandora przestało mnie pl/7014/7014_6834_000719.flac|18.44|4.0364|wyśmienicie zawołał nieznajomy podziwiam pańską przenikliwość nie mogę utaić że pragnąc zaznajomić się z panem chciałem zawczasu powziąść niejakie wyobrażenie o pańskiej powierzchowności i byłem w zachwyceniu na widok szlachetnej postawy z jaką chodziłeś po pokoju i układałeś twoje rzeczy pl/7014/7014_6834_000720.flac|18.03|3.8953|się nareszcie dwa lata mojej pokuty trybunał inkwizycyi pozwolił mi wrócić do własnego nazwiska pod warunkiem że odbędę wyprawę na galerach maltańskich z radością przyjąłem ten rozkaz spodziewając się że spotkam komandora toledo już nie jako służący ale prawie jako równy pl/7014/7014_6834_000721.flac|10.4|4.1408|pewnego dnia stanął obok jakiegoś pielgrzyma który wlepił weń tak przerażający wzrok że cornandez w najwyższej niespokojności musiał wyjść z kościoła pl/7014/7014_6834_000722.flac|13.67|4.2669|mój młody przyjacielu rzekła do mnie nie mógłbyś mi powiedzieć jak się ma dzisiaj seor soarez zdaje mi się że nie dobrze odpowiedziałem ale w tej chwlichwili usnął i mam nadzieję że sen go nieco pokrzepi pl/7014/7014_6834_000723.flac|12.64|4.0273|naprzód oświadczyłam jej moją namiętność układając kwiaty w bukiecie jest to rodzaj wzajemnego porozumienia się w całej azyi używany następnie rzucałam jej pełne ognia spojrzenia pl/7014/7014_6834_000724.flac|12.62|4.3758|wszystkie te wypadki które ci opowiadam bardzo blizko po sobie następowały poczem nastały inne daleko smutniejsze mój dziad rozchorował się matka moja oddawna trawiona powolną pl/7014/7014_6834_000725.flac|17.05|4.2379|nadto wiesz że przyjęto mnie pod przysionkiem ś rocha nie dotrzymanie więc słowa mogłoby zaszkodzić całemu towarzystwu w takim razie ja zastąpię cię u kupca dodałem z powagą wreszcie taką miałem władzę nad mymi towarzyszami że malec nie śmiał dłużej mi się opierać pl/7014/7014_6834_000726.flac|16.04|4.21|szeik przyjaźnie podał mi rękę i rzekł młody andaluzyjczyku bracia nasi z kassar gomelezu pochlebnie mi piszą o tobie oby błogosławieństwo proroka spoczęło na tobie sud ahmeta szeik zdawał się znać od pl/7014/7014_6834_000727.flac|18.51|4.0239|że niezawodne znaki które spostrzegł na niebie oznajmiły mu że sławny adept od dwustu lat zamieszkujący piramidę saofisa wyjechał do ameryki i że dwudziestego trzeciego naszego miesiąca thybi o siódmej godzinie i czterdziestej drugiej minucie będzie przejeżdżał przez pl/7014/7014_6834_000728.flac|10.17|4.0163|alego izydowie nożami krajali sobie ramiona niektórzy nawet uniesieni gorliwością poprzeżynali sobie żyły i poumierali nurzając się we własnej krwi pl/7014/7014_6834_000729.flac|18.33|4.3679|domu i chcąc poszukać naszych ludzi znalazłem się w pokoju gdzie ujrzałem młodą dziewczynę w objęciach swego mulnika oboje zalewali się rzewnemi łzami na ten widok mało mi serce nie pękło rzuciłem się na szyję młodego mulnika i rozpłakałem się prawie do szaleństwa pl/7014/7014_6834_000730.flac|12.79|4.1881|ojciec jej utwierdza ją w tej myśli starzy dworzanie którzy pamiętają dawne dzieje na nowo poczynają wierzyć że książę istotnie poślubił infantkę która obdarzyła go potomkiem pl/7014/7014_6834_000731.flac|19.91|4.2502|zajechaliśmy więc do bramy zkąd zaprowadzono nas do obszernych i bogatych komnat ztamtąd zaś kręconemi schodami do wieży z której zdawało mi się że możnaby widzieć przy dniu całe miasto ale myliłam się w dzień nawet niepodobna było nic dostrzedz gdyż gęste zielone sukno zasłaniało okna pl/7014/7014_6834_000732.flac|16.69|3.9563|nie mówię ci już o rysach ich twarzy możesz sobie wyobrazić piękność półbożków gdyż w istocie były to bliźnięta niebieskie poznałam je po małych płomykach połyskujących na ich skrzydłach jakżeż byli ubrani ci półbożkowie zapytałem rebeki pl/7014/7014_6834_000733.flac|15.02|4.3377|dotykano się podróżnego przenoszono jego rzeczy i odrazu wszyscy mieszkańcy jaskiń ulegli straszliwej klęsce była to sobota następnego piątku gdy maurowie z dolin zeszli się na modlitwę i przynieśli dla nas żywność pl/7014/7014_6834_000734.flac|15.7|4.0411|chciał bowiem zasięgnąć bliższych wiadomości względem trybunału honorowego o którym dotąd miał wysokie wyobrażenie często rozpowiadał w hiszpanii jako o nader mądrej ustawie i wszelkiemi siłami starał się zaprowadzić ją w tym kraju pl/7014/7014_6834_000735.flac|13.33|4.1738|ja ci zastąpię miejsce ojca rzekł sedekias odtąd będziesz mieszkał w moim domu przyjąłem zaproszenie nie wspominając wcale o towarzyszu który nie wziął mi tego za złe i sam zamieszkał u naszego szewca pl/7014/7014_6834_000736.flac|11.9|4.1175|tymczasem mikołaj bernouilly nie mógł spokojnie usiedzieć wypowiedział wojnę margrabiemu de lhspital roszcząc prawo do wszystkich jego odkryć w kilka zaś lat potem uderzył nawet na pl/7014/7014_6834_000737.flac|14.54|4.0577|pisał do niej że w vera cruz zebrał znaczny majątek dodając że radby mieć syna przy sobie jeżeli ten dotąd zostawał przy życiu giralda pragnąc przedewszystkiem oddalić syna nieomieszkała korzystać z tej sposobności pl/7014/7014_6834_000738.flac|18.8|3.9781|toledo opowiedział mu jakim sposobem stał się przyczyną jego potłuczenia zapewnił że użyje wszelkich środków aby mu w przyszłości wynagrodzić doznane boleści i prosił aby odtąd raczył uważać go za przyjaciela soarez wdzięcznie przyjął tę ofiarę i osłabioną rękę podał kawalerowi pl/7014/7014_6834_000739.flac|19.7|4.3562|podczas gdy zibelda poszła po zaklętą czarę emina uklękła i odmawiała arabskie modlitwy zibelda wróciła z czarą która mi się zdawała wyrżniętą z jednego wielkiego szmaragdu obie siostry umoczyły w niej usta i rozkazały mi do razu wychylić resztę napoju byłem posłuszny pl/7014/7014_6834_000740.flac|16.28|4.1935|z trzech braci dwóch pojmano i przy wejściu do doliny można było widzieć ciała ich bujające na szubienicach trzeci zaś nazwiskiem zoto uciekł z więzień kordowy i jak mówiono schronił się w pasmo alpuhary pl/7014/7014_6834_000741.flac|11.14|4.1302|ty jednak ani mogłeś poznać dumnej twojej władczyni w skromnej wychowanicy karmelitek byłem obecnym przy kilku powtarzaniach tej roli i wyznam że równie byłbym dał się omamić pl/7014/7014_6834_000742.flac|16.31|4.3588|otrzymałeś od nas wexel na nieograniczoną summę stosownie przynajmniej do żądań jakie upatrzyliśmy w tobie pamiętaj że wkrótce zapewne zabraknie podziemi myśl więc o zapewnieniu sobie niezawisłego losu pl/7014/7014_6834_000743.flac|14.33|4.0955|gdy kommandor wychodził rój młodych karawanistów zawsze go otaczał kommandor prowadził ich do ciasnej uliczki pokazywał miejsca gdzie się pojedynkował i opowiadał wszystkie szczegóły swoich pojedynków pl/7014/7014_6834_000744.flac|18.12|4.098|tak przeminęło pięć lat z szybkością błyskawicy krewny ricardego miał otrzymać kapelusz i naglił go do jak najśpieszniejszego powrotu do rzymu ricardi zawiózł swoją lubą do włości które posiadał niedaleko gorice nazajutrz po przybyciu rzekł do niej pl/7014/7014_6834_000745.flac|11.17|4.1865|klasztorze wieść ta napełniła mnie niespokojnością postanowiłam więc sprowadzić ją do madrytu posiadam na opuszczonej ulicy która nawet nazywa się retardo niepozorny domek pl/7014/7014_6834_000746.flac|17.6|4.2238|zaszczytu z drugiej strony seor znajdowałeś się razem z don busquerem nawet gdy ten śmiał się spoglądałeś na nas ztąd mniemam że bynajmniej nie nadając ważności tej sprawie słusznem jest abyśmy zakończyli nasze wyjaśnienia tą samą szpadą którą każdy z nas ma przy boku pl/7014/7014_6834_000747.flac|11.86|4.3198|zwróciłam kroki na górę która zdawała mi się być najbliższą jakiś pasterz chciał mnie pochwycić odepchnąłemodepchnęłam go ręką w której trzymałam księgę i padł trupem u mych nóg pl/7014/7014_6834_000748.flac|17.17|4.1627|hermosito od chwili swego powrotu nie mieszkał już w zamku ale w małej wiosce którą posiadaliśmy nad brzegiem morza pewnego poranku matka przyszła do niego i zmusiła go że wsiadł do rybackiej łódki której sternik zobowiązał się odwieźć go do stojącego w pobliżu amerykańskiego okrętu pl/7014/7014_6834_000749.flac|11.1|4.3404|doznane nieszczęścia uczyniły go dzikim i bojaźliwym jakób bernouilly umarł w chwili gdy miał odnieść stanowcze zwycięztwo i plac boju został się przy jego bracie pl/7014/7014_6834_000750.flac|11.46|4.1435|sam sedekias nie wiedział co w tym razie począć i łamał sobie głowę nad chwyceniem się tej lub owej strony mówiłem wam już że na całym wschodzie wymieniacze zasiadają u drzwi pl/7014/7014_6834_000751.flac|14.47|4.153|gdy cygan domawiał tych słów dano mu znać że czas było zająć się sprawami hordy obróciłem się do rebeki i uczyniłem jej uwagę że słyszeliśmy opowiadanie nadzwyczajnych przygód które jednak wytłumaczono nam zwykłym sposobem pl/7014/7014_6834_000753.flac|14.19|4.1168|mnie także dano do wyboru podobną śmierć albo też wieczne więzienie w zamku laroche na brzegach afryki wybrałem to ostatnie w nadziei że za pierwszą sposobnością umknę i wtedy przejdę na wiarę mahometańską pl/7014/7014_6834_000755.flac|14.19|4.3192|potem zstępującą a tem samem identyczną z innemi siłami czyli podległą tym samym prawom to jest pewnemu stosunkowi między liczbą lat a miarą dzielności wznieconej przez stan duszy pragnę dokładniej się wytłumaczyć pl/7014/7014_6834_000756.flac|12.29|4.1561|tak długo i długo szli razem że nareszcie tybald mniemał że zabłąkali się w ulicach lyonu nie użalał się jednak gdyż sądził że tym sposobem piękna zabłąkana będzie dlań mniej pl/7014/7014_6834_000757.flac|16.86|4.179|w istocie była ona nader przyjemną słońce zakryte nieco chmurami nie paliło nas nadzwyczajnie i mulnicy postanowili cały dzień jechać bez odpoczynku zatrzymując się tylko przy studni leones gdzie droga do segowji łączyła się z gościńcem do madrytu pl/7014/7014_6834_000758.flac|11.34|4.2019|padłem mu do nóg podniósł mnie z dobrocią i kazał abym udał się za nim szliśmy w milczeniu i przybyliśmy na brzegi manzanaresu gdzie zastaliśmy dwa kare konie pl/7014/7014_6834_000759.flac|14.03|4.2898|widząc że byliśmy skazani na przepędzenie reszty dnia w jaskini prosiłem starego naczelnika ażeby ciągnął dalej swoją historyę co też uczynił w tych słowach pl/7014/7014_6834_000760.flac|12.4|4.1607|teraz widząc ten sam krzyż na piersiach człowieka którym najbardziej pogardzałem wyznam wam że byłem zupełnie zmieszany stanąłem jak przykuty na miejscu gdzie spotkałem powóz pani pl/7014/7014_6834_000761.flac|17.59|4.2544|rzeczywiście widok miejsc rodzinnych napełnił herwasa oczekiwaną rozkoszą tysiące wspomnień słodkich i niewinnych wyciskało mu łzy z oczu których źródło zdawało się że dwadzieścia lat suchej i mozolnej pracy zupełnie było wysuszyło pl/7014/7014_6834_000762.flac|11.16|3.7241|sara ze swojej strony codziennie okazywała mi większą przychylność handel wymiany odbywał się w ówczas w jerozolimie prawie tak samo jak dziś jeszcze odbywa się na wchodziewschodzie pl/7014/7014_6834_000763.flac|17.56|4.2327|kochają się nienawidzą poźniej nienawidzą nienawiść którą mieli do siebie dalej kochają się więcej niż kiedykolwiek dopóki odjemny czynnik nie zamieni wszystkich ich uczuć na nienawiść niepodobna zatem nie poznać w tych przemianach kolejno działających potęg dodatnych i pl/7014/7014_6834_000764.flac|10.59|4.0366|dwór milczał tymczasem zaś dumna księżniczka davila weszła w świat wynioślejsza bardziej gardząca zalotnikami i stanem małżeńskim niż kiedykolwiek pl/7014/7014_6834_000765.flac|17.84|4.1559|grób ten zawiera w sobie sławną tajemnicę gomelezów ale zanim uwiadomię cię o tym ważnym przedmiocie pozwól abym ci ofiarował lekki posiłek będziesz dziś potrzebował wszystkich sił twego umysłu i ciała a być może dodał złośliwie że to ostatnie domaga się wypoczynku pl/7014/7014_6834_000766.flac|19.19|4.0968|chwili sedekias odzyskał przytomność i widząc się w moich objęciach zrozumiał że winien mi był życie zapytał mnie kim byłem żydem z alexandryi odpowiedziałem nazywam się antyp nie mam ani ojca ani matki nie wiedząc zatem co począć przyszedłem szukać szczęścia w jerozolimie pl/7014/7014_6834_000767.flac|11.92|4.459|czekałem cię rzekł do mnie wiedziałem że skrupuły twoje krótko będą trwały i że nie pomyślisz nawet o wyrzutach wszyscy synowie adama ulepieni są z jednej gliny pl/7014/7014_6834_000768.flac|19.1|4.3694|słowa te żydówki mogły mnie zaplątać w niemiłą dla mnie rozmowę zacząłem więc mówić o czem innem bylibyśmy szczerze pragnęli usłyszeć tego wieczora dalszy ciąg historyi naczelnika cyganów ale prosił nas o pozwolenie odłożenia jej na jutro udaliśmy się na spoczynek i zasnąłem nieprzerwanym snem pl/7014/7014_6834_000769.flac|12.63|4.3214|drogi stryju odpowiedział karlos wcale nie zmieszany ubiorę się w nowy strój który ludwik xiv wymyślił dla swoich dworzan a wtedy przekonasz się jak monarcha ten wielkim jest w każdym pl/7014/7014_6834_000770.flac|15.9|4.3559|w kilka dni po naszem przybyciu wbiegł do mnie i rzekł kochany przyjacielu mam ci dobrą wiadomość do udzielenia potok cedron tuż za domem sedekiasa rozlewa się we wspaniałe jezioro starzec zwykł tam przepędzać całe wieczory w jaśminowej altanie pl/7014/7014_6834_000771.flac|10.34|4.1978|ojciec posłuchał rady monaldego i wkrótce spostrzegł że różni wojacy jemu podobni a nawet zbiry pozdrawiali go ze znaczącem spojrzeniem pl/7014/7014_6834_000772.flac|18.5|4.0776|z drugiej strony szczycę się zbyt blizką znajomością waszej wielmożności i jestem pewien że pewna lekkość jaką spostrzegłem w obejściu jego z kobietami bynajmniej nie będzie do mnie się stosowała i że wasza wielmożność wydaniem tajemnicy nie zechce narazić swego wiernego sługi pl/7014/7014_6834_000773.flac|18.18|4.4269|rozerwany tuskula oddaliła się do domu który posiadała na północ jeziora tezenu z początku zacząłem dość często ją odwiedzać nareszcie przychodziłem co dzień nie mogę wytłumaczyć wam zobopólnego naszego obejścia z mojej strony była to cześć posunięta prawie do pl/7014/7014_6834_000774.flac|10.85|3.9615|chory miał się już daleko lepiej i wkrótce zapewne byłby zupełnie odzyskał siły gdyby odebrana wiadomość o śmierci sprawcy jego życia nie była go powtornie rzuciła pl/7014/7014_6834_000775.flac|13.11|4.2187|zaledwie rozeszła się wieść o walce byków gdy na raz ujrzano naszych młodych ludzi biegających jakby oszołowionychoszołomionych uczących się postaw przyjętych w walkach zamawiających bogate szaty i szkarłatne płaszcze pl/7014/7014_6834_000776.flac|14.04|4.1577|tak że gdyby nie myśl przełamania ojcowskich rozkazów z przyjemnością byłbym go widywał przy moim stole busqueros po obiedzie natychmiast wyszedł ja zaś przeczekawszy upał kazałem się zaprowadzić do prado pl/7014/7014_6834_000777.flac|18.86|4.4287|usiadł na niej i zaczął grać na fenicyjskiej cytrze następnie zaśpiewał jedną pieścićpieśń którą był niegdyś ułożył dla kleopatry jego głos aczkolwiek siedmdziesięcioletni zgromadził jednak mnóstwo słuchaczów którzy z przyjemnością mu się przysłuchiwali po skończonym śpiewie rzekł do otaczających pl/7014/7014_6834_000778.flac|18.87|4.4418|dwóch pierwszych mam zaszczyt przedstawić panu dwóch moich braci cziczia i moma bezwątpienia widziałeś ich pan powieszonych na pewnej dobrze znajomej ci szubienicy ale to nie przeszkadza że obaj są zdrowi i silni i będą zawsze służyć na pańskie rozkazy są bowiem równie jak i ja w służbie i na żołdzie wielkiego szejka gomelezów pl/7014/7014_6834_000779.flac|16.57|4.0374|przeciwnie w zwierzętach zbliżających się do roślin nie podobna nam wyśledzić tego organu rośliny żyją nawet niektóre ruszają się pomiędzy zwierzętanizwierzętami są także takie które podobnie do roślin nie mogą poruszać się z miejsca na miejsce pl/7014/7014_6834_000780.flac|13.55|4.241|go więc przenieść do domu i chciał przywrócić do życia gdy w tem ujrzał kilku ludzi z sądu i sąsiadów w liczbie ośmiu którzy zaprzysięgli że widzieli jak mój ojciec zabijał tego człowieka pl/7014/7014_6834_000781.flac|12.04|4.2996|wszelako nauka jego sprzeciwiała się wyznaniu alego niemieliśmy więc z nim nic do czynienia ztamtąd popłynęliśmy do bassory i przez szyraz przybyliśmy do państwa pl/7014/7014_6834_000782.flac|12.88|4.2401|już musi tam być chodź zobaczysz twego prześladowcę poszedłem za germanem i przybyliśmy nad brzeg potoku naprzeciw pięknego ogrodu gdzie ujrzałem śpiącego starca pl/7014/7014_6834_000783.flac|18.67|4.3355|zdawało się że żaden rozkaz niemógł być dla nich przyjemniejszym wypełniły go z żywością która nawet cokolwiek przechodziła w swawolę zapewne niebyłbym nigdy w stanie położyć koniec tym pląsom gdybym nie był zapytał piękne nieznajome czyli one także czasami oddawały się tej rozrywce pl/7014/7014_6834_000784.flac|18.39|4.3344|zaszczycono mnie godnością kawalera krzyża kalatrawy jakkolwiek ozdoba ta nie stawiała mnie na równi z pierwszymi panami wszelako znacznie już do nich zbliżała odtąd księżniczka księżna sidonia i toledo starali się we wszystkiem dowieść że uważali mnie za równego pl/7014/7014_6834_000785.flac|11.49|4.2336|zastosowawszy to samo dowodzenie do dziecka zobaczymy że pierwsza jego wola pochodzi bezpośrednio z potrzeby ta to wola zmusza je do przytknięcia ust do piersi matki pl/7014/7014_6834_000786.flac|18.94|4.344|trzy litery wzięte podwójnie mogą dać się ułożyć czyli kombinować trzema sposobami czwarty jest gdy wszystkie trzy stawiamy razem cztery litery wzięte po dwie dają sześć kombinacyi po trzy cztery razem jedną czyli w ogóle jedenaście pl/7014/7014_6834_000787.flac|14.01|4.164|świat jeszcze jej nie opuszczał chociaż dla niej cały wdzięk już postradał śród tego wice król umarł moja żona zwykle przyjmowała w jego domu teraz zapragnęła u siebie miewać gości pl/7014/7014_6834_000788.flac|18.34|4.0304|wyprawiłem go do madrytu przykazując zachowywać trzy następujące prawidła po pierwsze nazywać się po prostu suarez nie zaś don suarez po drugie nie wdawać się ze szlachtą i po trzecie nigdy nie dobywać szpady pl/7014/7014_6834_000789.flac|14.55|4.2283|niemi postępowała kobieta w pewnym wieku którą można było wziąść za moją ciotkę dalanosę nie tak dla podobieństwa rysów jak raczej ruchów i całej postaci zwłaszcza zaś dla tego samego wyrazu dobroci rozlanego na jej twarzy pl/7014/7014_6834_000790.flac|18.24|4.1099|byłem jeszcze głównym celem nadskakiwań trzech piękności ale spostrzegłem wszelako że i dla nowo przybyłego nieszczędzono spojrzeń i uśmiechów ubodło mnie to chcąc zatem na siebie zwrócić całą uwagę podwoiłem grzeczności i starałem się o ile mogłem rozwinąć mój dowcip pl/7014/7014_6834_000792.flac|13.72|3.9858|usiedliśmy w miejscu nader przyjaznem do romansowych opowiadań i jeżeli chcecie dam wam poznać historyę mego życia życia całe towarzystwo z rozkoszą przyjęło oświadczenie margrabiego który zaczął w te słowa pl/7014/7014_6834_000793.flac|16.24|4.3369|a nawet straszliwych bogów czczonych niegdyś w mexyku których wasi kapłani nazywają szatanami poradziłem xaozowi aby tak otwarcie nie wynurzał swoich zdań religijnych w duchu zaś postanowiłem korzystać z wszelkich sposobności wyświadczenia przysługi krajowcom pl/7014/7014_6834_000794.flac|14.11|4.2997|przepyszny pojazd zwrócił naszą uwagę była to otwarta kareta w której siedziały dwie kobiety w napół żałobnym stroju toledo poznał dumną księżnę davila i podjechał aby się z nią przywitać pl/7014/7014_6834_000795.flac|18.91|4.2159|pokoju soarez rzucił błagalny wzrok na busquera który widząc że chory mocno sobie życzył jego obecności wszedł do pobocznej izby i ukrył się za drzwiami pani davaloz nie długo bawiła z radością powitała powrót soareza do zdrowia zapewniła go że ineza nie przestała o nim myśleć ani go kochać pl/7014/7014_6834_000796.flac|17.85|4.0897|prześladować prześladować odparł pielgrzym ponurym i grobowym głosem w istocie prześladują cię ale twoje sto dublonów dane za głowę i zamordowany człowiek który umarł bez sakramentów cóż czyli nie zgadłem pl/7014/7014_6834_000797.flac|12.87|4.2402|ojciec zaprzysiągł że nigdy nie będzie mnie jej uczył ale pewnego dnia znalazłem przy łóżku arytmetykę ogólną don izaaka newtona i o ile mi się zdaje ojciec musiał umyślnie ją tam zostawić pl/7014/7014_6834_000798.flac|15.28|4.1907|weź dwie z tych monet i kup ćwierćlitrową butelkę zaniesiesz ją do don filipa tintero na ulicę toledo powiesz mu że don busqueros prosi o atrament dla pewnego poety z którym pozostaje w przyjaźni pl/7014/7014_6834_000799.flac|15.75|4.1287|sprowadza czekałyśmy tu na ciebie a gdybyś powodowany bojaźnią obrał inną drogę byłbyś na zawsze postradał nasz szacunek pochlebiasz mi piękna emino odrzekłem i nie pojmuję dlaczego cię tak zajmuje moja odwaga pl/7014/7014_6834_000800.flac|16.53|4.237|następnie udał się do madrytu i poszedł do ministra wprowadzono go do gabinetu gdzie dygnitarz odezwał się do niego w te słowa sprawa wasza don henryku doszła do wiadomości króla który mocno rozgniewał się na mnie za tę pomyłkę pl/7014/7014_6834_000801.flac|12.63|4.1311|ale nikt nie przypuścił żeby autor chciał był zachować incognito i przypisywano je raz jednemu to znów drugiemu bratu mylono się mój ojciec lubił nauki nie zaś sławę jaką te przynoszą pl/7014/7014_6834_000802.flac|12.93|4.1764|dano mi przychylną odpowiedź ale zarazem uwiadomiono że powinienem natychmiast iść spać gdyż przez kilka nocy będę musiał czuwać przy chorym położyłem się więc i wieczorem stawiłem się do służby pl/7014/7014_6834_000803.flac|13.27|4.325|billah nad wszystkimi mieszkańcami podziemia i okolic zachował prawo życia i śmierci sztylet który był zanurzył w piersiach sefiego stał się oznaką jego władzy i przechodził w dziedzictwie do następców pl/7014/7014_6834_000804.flac|18.87|4.1144|dziś pozostała tylko podziemna część gmachu łącząca się z jaskiniami luxoru i wszystkiemi podziemiami tebaidy zatrzymano łódź przy wejściu do jednej z zamieszkanych jaskiń sternik poszedł dla nas po pożywienie poczem owinęliśmy się w nasze haiki i zasnęliśmy w łodzi pl/7014/7014_6834_000805.flac|16.85|4.3593|don lopez rzekł właśnie zbieram podobne sztuki złota i pomimo całej usilności dotąd niemiałem bitych z tego roku pojmujesz co to jest namiętność do zbiorów i mniemam że sprawię ci przyjemność podając ci sposobność zobowiązania mnie pl/7014/7014_6834_000806.flac|15.9|4.0066|zwyczaj ten hiszpański wprowadzono na maltę stosownie do niego udałem się za pewną zaszczytną kobietą z którą od kilku lat zostawałem w związkach ale w pierwszym kościele do którego weszła kommandor zbliżył się przedemną pl/7014/7014_6834_000807.flac|11.0|4.2065|opuściliśmy gospodę i nieuszliśmy jeszcze połowy drogi gdy spotkaliśmy pustelnika który z trudnością wlókł się o kiju skoro tylko nas spostrzegł zawołał pl/7014/7014_6834_000808.flac|13.6|4.3209|wszelako bogactwa nieznacznie odzyskały swoją przewagę wszystkie gitary umilkały gdy on grał i hrabia przewodził tak w rozmowie jak i na koncertach ta wyższość nieczyniła jeszcze zadość dumie rowellasa pl/7014/7014_6834_000809.flac|14.43|4.0345|natomiast wszystkie siły swego umysłu zwrócił ku polepszeniu losu załogi i mieszkańców i pomnożeniu przyjemności ich życia sam odrzucił wszelkie materyalne korzyści jakiemi zwykle nie gardził żaden z poprzedzających go dowódców pl/7014/7014_6834_000810.flac|14.39|4.3839|drogi alfonsie nieuwierzysz jak nam zbrzydła wasza religia jak znienawidziłyśmy jej kapłanów z drugiej za to strony koleje i nieszczęścia rodziny której krew w żyłach naszych płynęła niesłychanie nas pl/7014/7014_6834_000811.flac|16.17|4.3168|niemogłam wewnętrznie wstrzymać się od porównania ich z młodym mulatem który tak szczerze kochał zulejkę ale zapłoniłam się na tę myśl spojrzałam w zwierciadło i zdało mi się żem widziała jak pół bożkowie rzucali mi zagniewane spojrzenia niby odgadli moje myśli pl/7014/7014_6834_000813.flac|17.54|4.2915|następnie wziął kapelusz i obracając się do mnie rzekł mój szlachetnie urodzony panie powiedz mi co znaczy ten puginał za twoim pasem lepiejbyś uczynił gdybyś sobie zatknął szydło od szewca wymknąłem się za nim i pl/7014/7014_6834_000814.flac|10.27|4.1452|karzeł którego przywoływałem nie odpowiadał na moje krzyki noc była zupełnie ciemną postanowiłem położyć się na ziemi i doczekać dnia pl/7014/7014_6834_000815.flac|14.9|4.2192|brat mój opowiedział mi przygodę paszeka i to co jemu samemu się przytrafiło ale dodał z wielkiem mojem podziwieniem że sam nie wiedział z jakim rodzajem duchów miał do czynienia czekaliśmy nocy z najżywszą niecierpliwością pl/7014/7014_6834_000816.flac|10.13|4.3476|zapłacono nam abyśmy was wymordowali ale my pomimo to zostawiliśmy was przy życiu oto masz będziecie mieli przez jakiś czas żyć z czego pl/7014/7014_6834_000817.flac|10.63|4.3224|marszałek prosił abym raczył wysiąść z lektyki i oprzeć się na jego ramieniu wicekról zeskoczył z konia ukląkł na jedno kolano i rzekł pl/7014/7014_6834_000818.flac|13.34|3.945|ośmielam się więc prosić cię o zaręczenie słowem honoru że nigdy nikomu nie wyjawisz tego co tu zobaczysz lub usłyszysz zdało mi się w pierwszej chwili że będąc w służbie króla hiszpańskiego pl/7014/7014_6834_000819.flac|10.06|4.2377|co wszelako nie należy uważać za jedno z obojętnością której istota równa się zeru teraz wpatrz się dobrze w postępowanie dwojga kochanków pl/7014/7014_6834_000820.flac|15.54|4.0993|naprzód wyciąłeś seor złowrogi krzew zasadzony na tym nieszczęsnym grobie następnie cóż seor masz wspólnego z dzikimi towarzyszami korteza opiekuj się dalej mexykanami i bądź przekonanym że mamy środki na uspokojenie duchów pl/7014/7014_6834_000821.flac|15.4|4.276|byłem jednak pewny że wicekról nie ożeni się ze mną nie pozostawało mi więc nic lepszego jak przeciągać jego złudzenie i dać czas memu przyjacielowi lonzetowi wynalezienia jakiego środka któryby raz na zawsze wywiódł go z kłopotu pl/7014/7014_6834_000822.flac|14.17|4.2189|utrzymując że nie tak łatwo było otrzymać dyspensę z rzymu i że według zasad dopiero po uzyskaniu takowej mieliśmy prawo pisywania do siebie pomimo jednak tych skrupułów nie zaprzestała noszenia listów i przynoszenia mi odpowiedzi pl/7014/7014_6834_000823.flac|13.07|4.1486|nie pojmuję po co jeździliście wszyscy do soriente wszelako podczas waszej nieobecności gorliwie zajmowano się wami wy o tem nic nie wiecie wy jesteście niewinni jak nowonarodzone dzieci margrabia pl/7014/7014_6834_000824.flac|14.79|4.1589|dobrze uczynisz jeżeli tam przenocujesz nazajutrz zaś u stóp góry łatwo spostrzeżesz obóz cyganów żegnam cię drogi alfonsie oby święty nasz prorok raczył oświecić cię i ukazać drogę prawdy pl/7014/7014_6834_000825.flac|19.77|4.2849|to powiedziawszy księżniczka lekko skinęła głową był to dla mnie znak odejścia opuściłem ją i udałem się naprzód do mego nowego mieszkania które znalazłem wygodnem a nawet dość zbytkownie urządzonem zostawiłem w niem dwóch wiernych służących sam zaś zatrzymałem mieszkanie jakie zajmowałem u toledo co zaś pl/7014/7014_6834_000826.flac|18.44|4.2073|dźwięk uderza nasze ucho i daje nam pojęcie należące do zmysłu słyszenia zęby cierpną nam od cytryny i tym sposobem nabywamy pojęcia o kwasie wszelako uważajcie że można sprawić na naszych zmysłach wrażenie wtedy nawet gdy rzeczywisty przedmiot nie znajduje się przed pl/7014/7014_6834_000827.flac|16.49|4.1445|wróciwszy następnie na to samo miejsce zastałem dwie kobiety z których jedna młoda i nadzwyczaj piękna cała zafrasowana z wielką bacznością szukała czegoś na ziemi z łatwością odgadłem że chodziło jej o zgubiony portret zbliżyłem się więc do niej z uszanowaniem i rzekłem pl/7014/7014_6834_000828.flac|18.91|4.2264|za trzecim razem wręczysz mi kiesę z trzema tysiącami pistolów seor goranez nie siedzi już w segowskiej wieży ale został przewiezionym do innego więzienia los jego ma być rozstrzygniętym przed połową tejże samej nocy oto jest wszystko co miałem ci powiedzieć pl/7014/7014_6834_000829.flac|14.07|4.196|wybacz dzielny peruwianinie pozory walczą przeciw mnie i pojmuję słuszny twój gniew ale pójdź tymczasem do margrabiego torres rowellas i zapytaj go czyli nie przypomina sobie pewnej pani dalanosy pl/7014/7014_6834_000830.flac|18.31|4.1365|dzisiaj piątek będziemy znowu mieli listy z lizbony następnie prosiłam aby mi pozwolił zadzwonić i gdy sekretarz wszedł pobiegłam do koszyka dobyłam upragniony list i podałam go memu ojcu który w nagrodę czule mnie uściskał tym sposobem postępowałam przez kilka piątków pl/7014/7014_6834_000831.flac|12.73|4.1466|znakomite damy hiszpańskie sprowadzają te kokardy wprost z paryża neapolu albo florencji i pilnie strzegą się ażeby nie mieć wstążek tego samego wzoru co inne pl/7014/7014_6834_000832.flac|15.04|4.2751|znajdujesz nas w stanie najwyższego wzburzenia od czasu naszego urodzenia żadna chmurka nie zasępiła naszych wzajemnych stosunków przywiązanie więcej niżeli sama krew nas łączyło od chwili twego przybycia rzeczy całkiem się zmieniły pl/7014/7014_6834_000833.flac|11.37|4.1599|ale usłyszałem tam kilka słów które odtąd ciągle krążą mi po głowie tu busqueros zaczął śmiać się do rozpuku i spoglądać na officerów wallońskich po czem tak dalej ciągnął pl/7014/7014_6834_000834.flac|17.36|4.1074|wojennej wyprawy osądziwszy że rękopis utracił na zawsze prawowitego właściciela bez wahania wziąłem go ze sobą po pewnym czasie zmuszeni byliśmy opuścić saragossę nieszczęściem znalazłem się z dala od głównego korpusu armii i wraz z moim oddziałem wpadłem w ręce nieprzyjaciela pl/7014/7014_6834_000835.flac|13.56|3.9704|ośmiu szeików nastąpiło po sobie zegrysowie i gomelezy nabyli najpiękniejsze majątki w hiszpanji niektórzy przeszli do afryki objęli ważne posady i spokrewnili się z najprzemożniejszemi rodzinami pl/7014/7014_6834_000836.flac|12.17|4.2634|seor kochany mój kuzynie rzekł do mego ojca tak cię nazywam albowiem żona twoja jest najbliższą krewną jaką mam na ziemi matka jej pochodzi z rodziny busquerów z leonu pl/7014/7014_6834_000837.flac|16.4|4.3156|instynkt że tak powiem skłonił go do wybrania pewnego rodzaju życia zastosowanego do jego zdolności zginął gdy go chciano rzucić w życie czynu czas już abym powrócił do własnych przygód skończyły się nareszcie dwa lata mojej pokuty pl/7014/7014_6834_000838.flac|11.12|4.3338|jedz tymczasem senorze odparła piękna maurytanka dla ciebie nie mamy żadnych tajemnic nazywam się emina a moja siostra pl/7014/7014_6834_000839.flac|15.25|4.1864|powiedziawszy tę grzeczność busqueros skłonił się głęboko i odszedł lękam się rzekła księżniczka aby słowa moje nie doszły ciekawych uszu tego niegodziwca idź don juanie pomów z nim i staraj się wybić mu z głowy niepotrzebne domysły pl/7014/7014_6834_000840.flac|17.58|4.1584|ostatni rym dodał poeta nie jest może najlepszy ale ujdzie w improwizacji zapewniam cię że nie widzę w tych wierszach żadnej skazy co więcej są nader pouczające powiem don busquerowi że satyry piszesz tylko podczas deszczowej pory pl/7014/7014_6834_000841.flac|11.73|4.1579|tylnemi ścieżkami dostaliśmy się do ogrodu weszliśmy do jakiejś ciemnej alei z tamtąd przez długi kurytarz i kilka równie ciemnych pokojów przybyliśmy do komnaty margrabiny pl/7014/7014_6834_000842.flac|18.84|4.2294|postanowił nakoniec dla oszczędności sam ubrać się w liberyę i pospieszyć za żoną do kościoła pani lunardo znalazła że mąż równie był zdolnym do tego rzemiosła jak ktokolwiek inny i w nadchodzące święta ukazała się w kościele z lokajem tego nowego rodzaju pl/7014/7014_6834_000843.flac|15.46|4.353|byłby na tym urzędzie dłużej pozostał gdyż nader był szanowany tak od muzułmanów jak od mossarabów czyli chrześcijan pod panowaniem maurów pozostałych ale massud miał potężnych nieprzyjaciół w bagdadzie którzy go oczernili przed kalifem pl/7014/7014_6834_000844.flac|10.81|4.187|zbyt okrutnem byłoby pozwolić jej dalej płakać chcąc zaś aby się wytłumaczyła należało wdać się z nią w rozmowę mój ojciec przeto wziął pióro podpisał pl/7014/7014_6834_000845.flac|18.24|4.0746|nie wiem kogo nazywasz busquerem rzekł suarez jest tu tylko senor moraredo mniejsza o to odparł młody moro jesteś wprawdzie starszy ode mnie ale jeśli możesz klękać przed moją siostrą nie jesteś za stary aby się ze mną pl/7014/7014_6834_000846.flac|15.23|4.2439|mówiłem ci więc ze położyłem się i zasnąłem na ławce przy końcu głównej alei w prado słońce już wysoko się wzbiło gdy obudziłem się i jak sądzę sen mój przerwało uderzenie chustki którą poczułem na twarzy pl/7014/7014_6834_000847.flac|16.08|4.2216|mam jednak nadzieję że wielce możny a miłościwy taille fer nie wypuści tak na sucho owego kastylijana i że ciśnie mu rękawicę strach mnie zdjął niezmierny wypadłem na schodki chciałem poomacku trafić do drzwi murgrabiego ale nadaremnie pl/7014/7014_6834_000848.flac|19.86|4.2192|nie ma wątpliwości rzekł do mnie że duchy królów zstępują na ten cmentarz i że posiadają władzę zadawania męczarni tak żywym jako i umarłym zwłaszcza jeżeli kto ich zawezwie za pomocą zaklęć podobnych do tych jakie seor widziałeś wyryte na kamieniu są przecież okoliczności mogące osłabić te straszliwe skutki pl/7014/7014_6834_000849.flac|19.42|4.1659|wtedy wyrażała swoje podziwienieniepodziwienie szczerze i z zapałem z resztą najwięcej rozmawiała o przedmiotach ogólnych i wtedy tylko ożywiała się gdy mówiła o pomyślności mexyku i zapewnieniu szczęścia jego mieszkańcom był to ulubiony jej przedmiot do którego wracała ile razy zdarzała się po temu sposobność pl/7014/7014_6834_000850.flac|15.01|4.337|tym sposobem upłynęło kilka tygodni i obie damy coraz bardziej do mnie się przyzwyczaiły mamka postępowała ze mną jak z synem księżna zaś była dla mnie prawdziwą siostrą ta ostatnia często kilka godzin przepędzała w podziemiu pl/7014/7014_6834_000851.flac|19.45|4.245|zbliżyła do kolebki długo poglądała na dziecie pobłogosławiła je poczem stanęła w oknie i zaczęła patrzyć na mnie po chwili wyszła i ujrzałem światło na drugiem piętrze nareszcie wydostała się na dach lekko po nim przebiegła przeskoczyła na sąsiedni i znikła z moich oczu pl/7014/7014_6834_000852.flac|14.3|4.316|wkrótce gorzko tego pożałował mówiłem ci że mieliśmy pewny udział w wyzyskiwaniu kopalni potozu i tym sposobem otrzymując znaczną ilość sztab srebra lub złota zwykle wypłacaliśmy niemi nasze rachunki pl/7014/7014_6834_000853.flac|12.62|4.3123|skończywszy śniadanie pustelnik obrócił się do opętanego i rzekł paszeko paszeko w imieniu twojego odkupiciela rozkazuję ci zaprowadzić kozy na górę pl/7014/7014_6834_000854.flac|19.34|4.2875|powróciłem do mego mieszkania ległem na łóżko i zasnąłem ale straszliwe sny mną miotały wsunąłem był puginał pod poduszkę i zdawało mi się że ztamtąd wychodził i zapuszczał się w sam środek mego serca widziałem także don krzysztofa porywającego mi z przed nosa moje trzy piękności pl/7014/7014_6834_000855.flac|13.38|4.2594|myślałem że to byli ci sami cyganie złodzieje pod których opiekę schronił się oberżysta z cardegnas jak mi to powiedział pustelnik ale wydali mi się cokolwiek zanadto wyświeżonymi jak na łotrów pl/7014/7014_6834_000857.flac|15.03|3.9667|taki był plan i mojej podróży ale właśnie gdy zbliżaliśmy się do zielonych dębów i wspominałem lopezowi o potrzebie posiłku spostrzegłem że moskito znikł nam wraz z mułem ojuczonym wszystkiemi zapasami pl/7014/7014_6834_000858.flac|15.3|4.1673|mogłem bliżej je widzieć a nawet rozmawiać z niemi nie będąc wcale dostrzeżonym przez mieszkańców zamku udałem się więc tem tajemnem przejściem i niebawem potok rozdzielał mnie tylko od tancerek ale to wcale nie były moje kuzynki pl/7014/7014_6834_000859.flac|10.08|4.0892|może zechce nam opowiedzieć swoje przygody w których znajdziemy nowe światło co do wypadków jakie nas od kilku dni zajmują panie alfonsie przerwał kabalista pl/7014/7014_6834_000860.flac|16.95|4.3998|spoczynek poprzedzającego dnia pokrzepił nasze siły ruszyliśmy w drogę z większą odwagą żyd wieczny tułacz nie pokazał się dnia wczorajszego gdyż niemając prawa ani na chwilę pozostać na miejscu nie mógł nam opowiadać jak tylko wtedy gdy sami byliśmy w drodze pl/7014/7014_6834_000862.flac|16.53|4.3566|drogie dziecię przychodzę do ciebie z dobrą nowiną odkryło się że folencour był zbiegiem twój ojciec zaś który nienawidzi zbiegostwa kazał go wsadzić na okręt i odesłać do francyi spodziewam się że wkrótce wyjdziesz z twego więzienia pl/7014/7014_6834_000863.flac|19.08|4.2433|lampa blado ją oświecała niemogłem rozpoznać rysów po jasnych jednak włosach poznałem leonorę nazajutrz pośpieszyłem do księżniczki ale nie zastałem jej w domu udałem się do pokoju mego dziecięcia znalazłem tam kilka kobiet niesłychanie zmieszanych i niespokojnych pl/7014/7014_6834_000864.flac|18.46|4.3128|się równie jak ty ofiarą tych przeklętych upiorów dotąd nie mogę jeszcze wytłumaczyć sobie wszystkich okropności tej nocy będę jednak starała się przypomnieć je i zdam ci z nich sprawę ale niezrozumiałbyś mnie gdybym nie zaczęła od początku mego życia pl/7014/7014_6834_000865.flac|14.6|4.2318|źródła lopez wstrzymał mnie dowodząc że woda szkodzi po owocach i podał mi trocha pozostałego mu jeszcze alikantu przyjąłem jego ofiarę ale zaledwie uczułem wino w żołądku gdym doznał nagłego ściśnienia serca pl/7014/7014_6834_000866.flac|11.52|4.0572|zebraliśmy się o zwykłej godzinie i prosiliśmy margrabiego aby raczył dalej opowiadać co też uczynił w tych słowach mówiąc wam pl/7014/7014_6834_000867.flac|12.76|4.2823|spisali papiery znajdujące się w szkatułce i zażądali od ciotki de torres świadectwa jako je odebrała co do mnie zaś dodali że ponieważ byłam małoletnią podpis mój był wcale pl/7014/7014_6834_000868.flac|19.0|4.2994|udawałem jakobym nic tego nie rozumiał i zapuściłem się między zarośle gdzie następnie założono osadę nazwaną carlota na miejscu gdzie dziś stoi dom pocztowy znajdowało się wówczas schronienie znane od mulników i nazwane los alcornoques czyli zielone dęby pl/7014/7014_6834_000869.flac|12.71|4.2214|wprowadzono mnie do klauzury gdzie ksieni już na mnie czekała przeczytała list uśmiechnęła się i westchnęła słodki jezu rzekła ileż to grzechów popełnia się na świecie pl/7014/7014_6834_000870.flac|16.2|4.3063|gdy chciano nas chociaż na chwilę rozdzielićrozdzielić w dzień bawiłyśmy się przy jednym stoliku a w nocy podzielałyśmy jedno posłanie to tak żywe uczucie zdawało się razem z nami wzrastać i nowych sił nabrało przez okoliczność którą ci opowiem pl/7014/7014_6834_000871.flac|11.74|4.1304|powiedzieliśmy że różnica rozumów była w stosunku złożonym ilości pojęć i łatwości ich kombinowania możemy zatem wyobrazić sobie skalę wszystkich tych rozmaitych rozumów pl/7014/7014_6834_000872.flac|15.27|4.1146|czy to młody herwas zapytał towarzysz mojej niedoli tak jest odpowiedziałem jestem herwas i poznaję po głosie że mówię z don krzysztofem sporadoz czy wiesz co o goranezie czy on był niewinnym pl/7014/7014_6834_000873.flac|13.35|4.1679|emina przyznała mi słuszność i zwracając się do zota rzekła bezwątpienia ty i twoi bracia musieliście doświadczyć w życiu dziwnych przygód które z wielką przyjemnością pl/7014/7014_6834_000874.flac|15.18|4.2862|sobotni dzień chylił się już ku końcowi słońce zachodzące za chmury zdawało mi się rzucać po niebie krwawe odbłyski gwałtowne błyskawice przejmowały mnie trwogą usiłowałem przypomnieć sobie ostatnią rozmowę z don pl/7014/7014_6834_000875.flac|11.0|4.3966|tym sposobem velasquez miał prawo do naszego przysposobienia przeznaczałem mu za żonę moją córkę tę samą rebekę którą widziałeś w pl/7014/7014_6834_000876.flac|18.02|4.3789|działanie zaś jest powszechnem prawem natury w niej nic nie próżnuje zdaje ci się że ta skała spoczywa gdyż ziemia na której leży przedstawia oddziaływanie wyższe od jej ciśnienia ale gdybyś pani mogła podłożyć nogę pod skałę natychmiast przekonałabyś się o jej działalności pl/7014/7014_6834_000877.flac|12.05|4.2498|w każdym jednak razie niemożna było się gniewać strata moja sowicie była wynadgrodzoną siedliśmy do stołu i ta sama kobieta rzekła przysuwając naczynie z japońskiej porcelany pl/7014/7014_6834_000878.flac|17.29|4.2789|udali się do mieszkania przypartego do publicznego więzienia i znaleźli już przy stole dozorcę i spowiednika więźniów mój ojciec był nieco wzruszonym jak to zwykle bywa po pierwszem morderstwie duchowny spostrzegłszy jego pomieszanie rzekł pl/7014/7014_6834_000879.flac|14.2|4.3137|gdybym nie użyła całej wziętości mojej rodziny do wynagrodzenia przysług jakie codziennie mi wyświadczasz wuj mój książe soriento uczynił mi tęż samą uwagę i ofiaruje ci miejsce pułkownika w pułku jego nazwiska pl/7014/7014_6834_000880.flac|17.92|4.2634|lopez leżał w najgwałtowniejszej gorączce oczy miał otwarte ale nic nie widział czasami tylko błędny uśmiech przelatywał mu po spiekłych ustach snać marzył wtedy o ukochanej inezie tuż przy nim w obszernem krześle siedział busqueros ale także nie obejrzał się nawet gdyśmy wchodzili pl/7014/7014_6834_000881.flac|15.98|4.3061|wsiedliśmy do powozu przybyliśmy do willi weszli do ogrodu poczem piękna posłanniczka zaprowadziła mnie do swego pokoju prawdziwej izdebki garderobianej zdobnej w słoiki z pomadą grzebienie i tym podobne przybory do strojów pl/7014/7014_6834_000882.flac|13.79|4.2344|podziękowałem rodakom za zaszczyt jaki mi wyrządzali pokładając we mnie zaufanie przyrzekłem im że pomówię o tem z kommandorem i przedstawię mu postępowanie młodych francuzów jako pewien rodzaj nadużycia pl/7014/7014_6834_000883.flac|17.25|4.3328|wybraliśmy się w drogę do maskaty gdzie iman wyraźnie oświadczył się przeciw muzułmanom znakomity ten duchowny przyjął nas nader uprzejmie pokazał nam spis wierzących w niego pokoleń arabskich i dowiódł że z łatwością mógł sunnitów z arabji wypędzić pl/7014/7014_6834_000884.flac|12.75|4.1349|będzie ci tu bardzo wygodnie znajdziesz podostatkiem atramentu czerwonego niebieskiego zielonego daleko lepszego aniżeli był twój czarny wszelako radzę ci abyś przez jakiś czas nie wychodził z domu pl/7014/7014_6834_000885.flac|13.18|4.2886|spokojność nie wydawała się w niej spoczynkiem i odkrywała ciągłe wewnętrzne wzruszeniewzruszenie krew montezumów zbyt często przypominała tuskuli że była urodzoną do panowania nad szeroką częścią świata pl/7014/7014_6834_000886.flac|17.16|4.1797|strach ściął mi lodem krew w żyłach natenczas czarny kozioł zaczął bić mnie rogami i zwracać ku przepaści gdy już mnie tam doprowadził zatrzymał się na chwilę jakby pragnął cieszyć się widokiem moich męczarń nareszcie strącił mnie w przepaść pl/7014/7014_6834_000887.flac|15.62|4.0518|jedenaście pięć i nareszcie kończyła na istotach mających cztery pojęcia i sześć kombinacyi nareszcie trzy pojęcia i cztery kombinacye dziecie mające cztery pojęcia i sześć kombinacyi nie umie jeszcze odrywać myśli pl/7014/7014_6834_000888.flac|13.38|4.1967|wasza wielmożność przerwał busqueros ma zadziwiającą pamięć w istocie temi słowy odezwał się do mnie jaśnie oświecony książe ponieważ jednak historya żony jest już waszej wielmożności znajomą pl/7014/7014_6834_000889.flac|10.46|4.2275|mój chłopcze rzekł dostaniesz rózgi jeżeli nie powiesz skąd przychodzisz i kto ci dał pakiet który przyniosłeś poczułem się niepewnie pl/7014/7014_6834_000890.flac|19.42|4.0659|i krew zaczęła mi bić gwałtownie zwłaszcza na szyi i skroniach lopeslopez widząc żem przyszedł do siebie jął znowu rozwodzić narzekania niestety mówił dla czegóżem nie radził się fra hieronimo della trinidad mnicha kaznodzieję spowiednika i wyrocznię naszej rodziny pl/7014/7014_6834_000891.flac|14.19|4.1919|co do pierwszego przerwał toledo pójdę natychmiast po lekarza mego brata który jest jednym z najbieglejszych w madrycie co drugiego dodał busqueros nic mu seor nie pomożesz gdyż nie wrócisz życia jego ojcu pl/7014/7014_6834_000892.flac|14.45|4.235|odtąd kilka razy z nią rozmawiałem ale zawsze wieczorem w tydzień potem otrzymałem od księżniczki list następującej treści zbliżając cię do leonory spodziewałam się że obudzę w niej pewną skłonność ku tobie pl/7014/7014_6834_000893.flac|11.84|4.2139|cichaczem postępowaliśmy za nią na drugi koniec miasta i widząc że wchodziła do jakiegoś domu znowu skryliśmy się w sąsiedniej bramie po niejakim czasie pani cerelli wyszła i udała się do siebie pl/7014/7014_6834_000894.flac|14.99|4.1104|przyzwyczajenie do ciągłej pracy podtrzymywane nadzieją było dlań najmilszem towarzystwem zapełniającem wszystkie chwile jego życia teraz stracił to towarzystwo i nuda której dotąd nie znał zaczęła mu doskwierać pl/7014/7014_6834_000895.flac|16.48|4.2829|ojcem naszym jest jazir gomelez wuj panującego dziś deja w tunis niemiałyśmy brata nieznałyśmy nigdy ojca a od pierwszych lat będąc zamkniętemi w murach seraju zbywało nam na najmniejszem o waszej płci pojęciu pl/7014/7014_6834_000896.flac|12.4|4.0891|starając się we wszystkiem zadowalać mego ojca rzadko kiedy chodziłem do teatru w niedziele zaś nigdy nie należałem do tych rozrywek jakiemi w ogóle zabawiają się towarzystwa wielkich miast handlowych pl/7014/7014_6834_000897.flac|14.7|4.2286|tym sposobem wydanie tysiące exemplarzy kosztowało siedmset pistolów herwas tem chętniej je poświęcił że spodziewał się za każdy exemplarz dostać trzy pistole co mu zapowiadało o dwa tysiące trzysta pistolów czystego zysku pl/7014/7014_6834_000898.flac|18.02|4.3369|opowiedziałem wam dziwne moje małżeństwo sposób jakim żyłem z moją żoną był równie szczególnym po zachodzie słońca żaluzya się otwierała i widziałem całe wnętrze jej mieszkania w nocy nie wychodziła i nie miałem sposobności zbliżenia się do niej pl/7014/7014_6834_000899.flac|10.18|4.026|miałam w tedy lat a moja siostra oddawna uważałyśmy że nasza matka pilnie przed nami niektóre książki pl/7014/7014_6834_000900.flac|14.13|4.3495|pierwszą nauką której się oddałem była część historyi naturalnej zwana konchyologią mój ojciec często chodził nad brzeg morski w pewne miejsce otoczone skałami gdzie podczas ciszy woda przeźroczystą jak zwierciadło pl/7014/7014_6834_000901.flac|11.6|4.1291|ich list z usprawiedliwieniami zachował się w kantorze suarezów gdzie istnieje także drugi list w podobnym tonie odnoszący się do sztab o których wspomniałeś pl/7014/7014_6834_000902.flac|15.72|4.1887|amerykańskiego okrętu hermosito wsiadł na okręt ale podczas nocy rzucił się w morze i wpław przypłynął do brzegu giralda gwałtem zmusiła go do powrotu były to poświęcenia jakie czyniła własnemu obowiązkowi i łatwo było widzieć ile ją kosztowały pl/7014/7014_6834_000903.flac|12.35|4.2582|na szczęście oddziedziczyłem mały spadek po dalekim krewnym zmarłym w peluzie summa wynosiła pięćset sztuk złota a chociaż to niebyła trzecia część przypadającego na mnie dziedzictwa pl/7014/7014_6834_000904.flac|19.14|4.0517|że już nie wspomnę o bilecikach miłosnych i sprzysiężeniach na szczęście i honor małżonków jakież twoje zdanie w tym względzie seor avadoro nie odpowiadasz w ogóle bowiem przyzwyczaiłeś się do milczenia mniejsza o to jeżeli ty nic nie mówisz ja za to mówię za dwóch jestto znowu mój zwyczaj pl/7014/7014_6834_000905.flac|11.94|4.4115|kabalista zaczął odzywać się z pewnemi zdaniami dowodzącemi że niezupełnie był zadowolonym ze swego napowietrznego świata po obiedzie znowu jął to samo powtarzać aż wreszcie siostra pl/7014/7014_6834_000906.flac|17.22|4.078|wpuszczać naczelnicy domów handlowych pozostający z nim w stosunkach przybywali zaofiarować swoje służby ale nie zostawali przyjmowani poszedłem do busquera który wyznaczył mi spotkanie u kupca win naprzeciwko cyrulika i zdałem sprawę z moich czynności pl/7014/7014_6834_000907.flac|13.97|4.3519|przewiduję że karlos będzie nam suszył głowy wychwalaniami wspaniałości dworu ludwika xiv ale ponieważ prosisz mnie o to poślę więc po innegoniego mój ojciec ucałował ręce księcia i poszedł do swojej narzeczonej pl/7014/7014_6834_000908.flac|17.36|4.3021|podano jej wodę święconą posadzono w ławce podczas gdy matka moja stała wraz z innemi kobietami w kruchcie matka moja powróciwszy do domu natychmiast zaczęła obszywać niebieski kaftan mego ojca starym galonem odprutym od ładownicy jakiegoś muszkietu pl/7014/7014_6834_000909.flac|14.88|4.0169|około roku a także w latach następnych suarezowie puszczali w obieg sztaby o wartości nierównej jakkolwiek cechowali je tą samą próbą bracia moro przeprowadzili publiczną kontrolę pl/7014/7014_6834_000910.flac|10.69|4.4856|słońce zaczęło wstawać gdy dostałam się na wierzchołek który wybrałam do uskutecznienia moich działań niemogłam jednak ich rozpocząć jak dopiero nazajutrz o północy pl/7014/7014_6834_000911.flac|17.71|4.1929|usiadłem naprzeciw niego i zacząłem mu się przypatrywać jakże sen jego odmiennym był od delliuszowego snać trapiące sny straszliwie go niepokoiły gdyż wzdrygał się co chwila ach delliuszu zawołałem zaprawdę mądrze radziłeś mi abym żył uczciwie pl/7014/7014_6834_000912.flac|16.75|4.254|ostatnie te słowa przypomniały mi ile busqueros przyczynił się był do śmierci mego ojca ofuknąłem się więc na niego i szczęśliwie pozbyłem nazajutrz poszedłem do księżniczki i opowiedziałem jej to nieszczęsne spotkanie pl/7014/7014_6834_000913.flac|17.8|4.1736|miejsce to zdobią piękne drzewa dwa zaś lwy wyrzucające wodę do marmurowajmarmurowej wanny nie mało przyczyniają się do podniesienia jego uroku było już południe kiedyśmy tam przybyli i zaledwie stanęliśmy na miejscu gdy ujrzeliśmy wielu podróżnych ciągnących drogą pl/7014/7014_6834_000914.flac|10.83|4.473|znakomity matematyk z początku nie mógł mnie poznać i musiałem powoli przywodzić mu na pamięć wszystkie wypadki zaszłe podczas jego pobytu pl/7014/7014_6834_000915.flac|12.28|4.1166|tak dla włoszki jako dla jakiejkolwiek innej kobiety w świecie zapomnieć o elwirze nazajutrz poszedłem do willi ale mnie nie przyjęto pani baduli była mocno cierpiącą pl/7014/7014_6834_000916.flac|17.16|4.2701|nemrael porwał ucztę przeorowi benedyktynów i zaniósł ją do venty następnie brat mój niepotrzebując już nemraela odesłał go do mnie byłam właśnie wtedy w obserwatoryum i ujrzałam na niebie znaki na widok których zadrżałam o los mego brata pl/7014/7014_6834_000917.flac|11.44|4.2085|wynalazłem go z łatwością powiedziałem kupcowi że przychodzę na miejsce mego towarzysza chignito że nazywam się awarito i że będę pełnił z równą wiernością też same obowiązki pl/7014/7014_6834_000918.flac|15.71|4.2892|to mówiąc rzuciła wzrok na moją żonę elwirę w tej chwili otaczali peruwianie i służyli jej na klęczkach duma i radość wprawiały ją w zachwycenie zawstydziłem się za nią i tego samego wieczoru mówiłem z nią w tym pl/7014/7014_6834_000919.flac|12.16|3.7923|ojciec pomimo swego pomieszania doznał pewnej rozkoszy dowiedziawszy się że zbliży się do pięknej nieznajomej która z daleka wyciągała do niego snieżne ramiona i uśmiechała się ze szczególniejszym wdziękiem pl/7014/7014_6834_000920.flac|17.08|4.2684|opierać zaprowadziłem go do kawalera któremu powiedziałem że ważne sprawy powoływały mnie na kilka dni do madrytu i że na ten czas zostawiam mu towarzysza za którego ręczę tak jak za drugiego siebie kawaler nie odrzekł ani słowa ale dał mi znakami do zrozumienia że przystaje na zamianę pl/7014/7014_6834_000921.flac|13.79|4.2577|z taką gorliwością oddał się udzielaniu tej nauki że matka moja padła zemdlona co widząc przestraszony małżonek wyrzucił laskę jął błagać przebaczenia otrzymał go i pokój znowu został przywrócony pl/7014/7014_6834_000922.flac|17.23|4.2675|rzekł do mego ojca kochany mardocheju nie masz potrzeby się usprawiedliwiać gdyż każdy jest przekonanym o twojej niewinności chcą ci tylko zabrać połowę twego mienia najlepiej więc uczynisz jeżeli oddasz ją dobrowolnie pl/7014/7014_6834_000923.flac|17.43|4.3295|przechodząc obok pokoju młodych dziewcząt usłyszałem jak płakały i łkając ściskały się nawzajem zatrzymałem się na chwilę celja spostrzegła mnie i zawołała posłuchaj mnie nasz kochany drogi najmilszy gościu pl/7014/7014_6834_000924.flac|12.08|4.0178|tu trzeba działać powtarzam jeżeli zaś to są odwiedziny mające styczność z główną naszą sprawą ja muszę być przy nich obecnym albo przynajmniej słyszeć całą rozmowę z drugiego pokoju pl/7014/7014_6834_000925.flac|16.01|4.315|mówię naszym gdyż także nazywam się cerelli i mam zaszczyt być stryjeczną siostrą mojej pani tem więcej niepokoiliśmy się o naszą kuzynkę że nie tylko nigdy nam o niej nie wspominano ale nawet zakazano wymawiania jej pl/7014/7014_6834_000926.flac|15.61|4.1286|rzekł niewiem mości książe jakim sposobem imię karlosa w tym liście wcisnęło się zamiast mego ale jestem pewny że brat mój wcale do tego nie należał ostatecznie nikt tu nie jest winnym i znać zmiana ta nazwiska jest prostym wypadkiem wyroków opatrzności pl/7014/7014_6834_000927.flac|14.61|4.1323|cóż takiego zapytała księżna tak jest pani odrzekł velasquez twoją piękność twoją młodość masz wspólnie z wielą innemi kobietami ale bez zaprzeczenia byłabyś najmłodszą i najpiękniejszą ze wszystkich pl/7014/7014_6834_000928.flac|12.32|4.2009|ale kawaler poufnie zwierzył się księciu santa maura iż księżniczka miała ze swym ojcem gwałtowną sprzeczkę gdyż ten wszelkimi sposobami stara się wydać ją za hiszpana pl/7014/7014_6834_000929.flac|18.1|4.0258|kochany avadoro znasz obecne położenie monarchji hiszpańskiej król blizkim jest grobu i na nim gaśnie linia austryacka w tak krytycznych okolicznościach każdy prawy hiszpan powinien zapomnieć o sobie i korzystać z wszelkich sposobności służenia swemu krajowi pl/7014/7014_6834_000930.flac|19.11|4.1936|germanus odpowiedział chłopiec oby ci bóg długich lat użyczył rzekł dellius jakoż w istocie ten rodzaj błogosławieństwa stał się prawdziwą przepowiednią gdyż dziecie to długo żyło i dotychczas nawet żyje w wenecyi gdzie znają je pod nazwiskiem hrabiego st pl/7014/7014_6834_000931.flac|15.0|4.3411|gdzie po skończeniu widowisk towarzystwo będzie mogło przepędzać noce na tańcach kilka tych słów uczyniło niesłychane wrażenie w segowji hrabia postanowił wszystkim zawrócić głowy i jeżeli nie zniszczyć to przynajmniej nadwerężyć wszystkich majątki pl/7014/7014_6834_000932.flac|17.04|4.1743|przy nich leżą worki ze srebrem i złotem które otwierają dla żądających tego lub owego rodzaju pieniędzy wymieniaczów tych nazywają dziś sarafami wasi ewangeliści mianowali ich trapezytami z powodu kształtu stolików o których wam mówiłem pl/7014/7014_6834_000933.flac|14.77|4.0903|południu poszedłem do księżniczki i zdałem jej sprawę z moich czynności przyjęła mnie ze zwykłą zimną powagą seor avadoro rzekła eleonora przeznaczoną jest na uszczęśliwienie kogo swoją ręką pl/7014/7014_6834_000934.flac|10.69|4.1946|zapewniłem piękne podróżniczki że z mojej strony nie mają się czego obawiać i zacząłem się posilać wprawdzie nieco żarłocznie zawsze jednak z pewnym pl/7014/7014_6834_000935.flac|13.85|4.1345|znawcy natychmiast poznali błąd ale rowellas był już w szrankach i niebyło sposobu wycofania się udał że niepostrzega grożącego mu niebezpieczeństwa zatoczył koniem i zadał bykowi raz dzirytem w prawą łopatkę pl/7014/7014_6834_000936.flac|10.89|3.9112|i obrazili się żem śmiała mimowolnie poniżyć ich tem porównaniem przez kilka następnych dni lękałam się spojrzeć w zwierciadło nareszcie odważyłam się pl/7014/7014_6834_000937.flac|12.36|4.1712|system mój odpowiedział velasquez obejmuje całą naturę a tem samem musi zawierać wszelkie uczucia jakie ta umieściła w sercu ludzkiem zgłębiłem je wszystkie i oznaczyłem pl/7014/7014_6834_000938.flac|17.58|4.2793|sąd posyłał ten sztylet do wszystkich zbrojowników a ty wspaniałomyślnie oświadczyłeś że go po raz pierwszy widzisz jakkolwiek sztylet wychodził z twego warsztatu i mnie samemu go sprzedałeś gdybyś był prawdę powiedział mogłeś mnie wprowadzić w niepotrzebny kłopot pl/7014/7014_6834_000939.flac|13.37|4.1655|w istocie gdybym nie była chrześcijanką przeniosłabym śmierć nad tę chwilę która mnie czeka na tem zacna marya de torres skończyła swoje opowiadanie i pogrążona w boleści zalała się pl/7014/7014_6834_000940.flac|15.02|4.4442|gdy słaba moja osoba ujrzała światło słoneczne mój ojciec wziął mnie na ręce i wznosząc oczy ku niebu rzekł o potęgo posiadająca nieskończoność za wykładnik ostatni stopniu wszystkich postępów pl/7014/7014_6834_000941.flac|11.62|4.3537|ale skoro tylko skosztowało pokarmu natychmiast nabiera pojęcia zmysły jego otrzymują inne wrażenie i tak nabywa jednego pojęcia drugiego trzeciego i pl/7014/7014_6834_000942.flac|10.77|4.2623|pani przerwał hrabia ponieważ oznajmiasz mi taką obojętność z mojej strony nie wypada mi jak przywdziać smutek i kolor ciemny będzie odtąd jedyną moją barwą pl/7014/7014_6834_000943.flac|18.1|4.0225|margrabina zostawiła mnie samego bez pociechy i w stanie znękania z którego nic nie mogło mnie wyrwać czas jednak zabliźnił nieco moje rany wyjechałem do moich majątków zamieszkałem u jednego z moich wazalów którego córka zbyt młoda jeszcze aby miała zważać na wiek pl/7014/7014_6834_000944.flac|16.76|4.1077|ta niewypowiedziana męczarnia trwała aż do pierwszego zapiania koguta wtedy zasnąłem ale nazajutrz zdrowie moje było w stanie godnym politowania odtąd co piątek to samo widzenie się powtarza wszelkie pobożne uczynki nie mogły go oddalić pl/7014/7014_6834_000945.flac|18.74|4.0647|suarez usilował wkraść się do inezy przez okno jednakże pomylił dom spadł z wysokiej drabiny i połamał nogi podobne usiłowania mogłyby nasunąć przypuszczenie że zamyślacie zniesławić naszą rodzinę i byłbym w prawie dochodzić krzywdy drogą sądową pl/7014/7014_6834_000946.flac|15.49|4.2695|tego dowiedzieliśmy się o przybyciu do segowji nowej osoby która mocno zajęła wszystkich był to hrabia rowellas wypędzony z dworu i jako taki nader ważny w oczach mieszkańców prowincyi rowellas urodził się w pl/7014/7014_6834_000947.flac|12.81|4.182|uczuwać nazajutrz o świcie karawana gotową była do pochodu zstąpiliśmy z gór i zeszliśmy na głębokie doliny czyli raczej w przepaście które zdawały się dosięgać wnętrzności ziemi pl/7014/7014_6834_000948.flac|12.04|4.1113|uważał się za wyższego od grandów którym był równy i powziął zamiar połączenia swego rodu z rodem monarchy w tej chwili busqueros przerwał i rzekł do mnie pl/7014/7014_6834_000949.flac|14.32|4.2017|przypominasz sobie że za niewoli babilońskiej ród nasz rozpadł się na dwie gałęzie jozedek głowa starszej linji był uczciwym i pobożnym izraelitą wszyscy też potomkowie jego poszli w jego ślady pl/7014/7014_6834_000951.flac|15.61|4.0862|się busqueros przewiązał rannemu skaleczone ramię i zaprowadził go do chirurga skąd po opatrzeniu rany obaj udali się do gospody suarez natknął się tam na swego syna którego właśnie przyniesiono na pl/7014/7014_6834_000952.flac|15.57|4.3221|były jeszcze sprzęty po wieczerzy więc przeniosłem się kazałem jednemu ze służących spać w przedpokoju sam zaś zająłem pokój którego okna wychodziły na ulicę naprzeciwko dawnego domu leonory wypiłem kilka filiżanek czarnej kawy ażeby nie zasnąć i doczekałem się północy pl/7014/7014_6834_000953.flac|13.32|4.294|wszelako zdało mi się że spoglądała na mnie bardziej przyjaznem okiem niż na drugich i okazywała mi pewną przychylność która zdradzała się w szczegółach niepostrzegalnych dla reszty towarzystwa pl/7014/7014_6834_000954.flac|19.82|4.26|każ zajechać w pierwszą bramę za domem radcy odpowiedziała moja ochmistrzyni tu tybald natężył całą uwagę gdyż w istocie sąsiadował z pewnym szlachcicem nazwanym panem de sambre roche który uchodził za niesłychanie zazdrosnego i kilkakrotnie chełpił się przed nim że mu pokaże jakim sposobem można mieć wierną żonę pl/7014/7014_6834_000955.flac|14.07|4.4659|wtedy weszli dworzanie i służący z orszaku wicekróla zaczęli mnie witać i wołać po trzykroć viva la nuestra vi regna na te okrzyki wbiegła moja własna ciotka wraz z elwirą przebraną za chłopca pl/7014/7014_6834_000956.flac|16.32|4.2443|tu w istocie wszędzie znaleźliśmy wyznanie alego panującem ale persowie oddali się roskoszom niezgodom domowym i mało co dbali o postęp islamizmu na zewnątrz ich kraju zalecono nam odwiedzenie izydów zamieszkujących wierzchołki pl/7014/7014_6834_000957.flac|11.53|4.1761|lepari nieznasz więc pan piękniejszej zapytała moja sąsiadka wybacz pani odpowiedziałem znam w hiszpanji pewną młodą osobę daleko piękniejszą pl/7014/7014_6834_000958.flac|10.49|4.3896|tam zoto kazał nam zsiąść z koni i zaprowadziwszy mnie do studni rzekł panie alfonsie racz spojrzeć w tę studnię i powiedz mi co o niej sądzisz pl/7014/7014_6834_000959.flac|18.79|4.2368|ale zaledwie wyświadczyłem mu tę łaskę gdy zdało mi się że sto rózg więcej na mój rachunek przybędzie skoro wicekról dowie się jaką ja jestem elwirą uwaga ta tak dalece mnie zasmuciła że myślałem tylko o udaniu się na spoczynek elwira i lonzeto ze łzami pożegnali się ze mną pl/7014/7014_6834_000960.flac|18.85|4.2807|znaleźć innego środka zmuszenia ich do milczenia jak poprzysiężenie że gdy dojdzie stosownych lat pojmę ją za żonę podczas gdy wzrastała we wdzięki i cnoty król łaskawy na mojamoje usługi podwyższał mnie od stopnia do stopnia i nareszcie zaszczycił godnością która mnie zbliża do tronu pl/7014/7014_6834_000961.flac|15.17|4.2969|pieśni rowellas znając zwyczaj szlachetnych domów segowji który nie pozwalał często przyjmować z pokorą poddał się swemu losowi i przepędzał wieczory pod naszemi oknami razem z młodzieżą dobrze urodzoną która wyświadczała nam ten zaszczyt pl/7014/7014_6834_000962.flac|15.47|4.1869|górach tuskula za nic w świecie nie byłaby tam poszła w nocy czasami jednak chodziliśmy tam w dzień i długie spędzaliśmy godziny tłumaczyła mi hieroglify wyryte na grobowcach jej przodków i objaśniała je podaniami w których była nader biegłą pl/7014/7014_6834_000963.flac|16.59|4.2156|ja odpowiedziałem miałem być dziś sądzonym przez juntę teatynów pod przewodnictwem jednego członka inkwizycyi bezwątpienia byłbym skazany na tysiąc rózg racz więc pani ukrywając mnie przed światem zapewnić się że dochowam tajemnicy pl/7014/7014_6834_000964.flac|19.52|4.2736|naprzód miałem się dać uznać na libanie daryci egipscy oświadczyli się za mną kairawan także przeszedł na moją stronę w każdym razie to ostatnie miejsce powinienembył obrać na stolicę tam przeniósłszy raz bogactwa kassar gomelezu wkrótce mogłem zostać najpotężniejszym władzcą na ziemi pl/7014/7014_6834_000965.flac|10.97|4.2761|przez dwa dni ciągle nie mogłam zatamować łez trzeciego dnia ujrzałam zbliżające się do nas mnóstwo koni i mułów oznajmiono mi korregidora pl/7014/7014_6834_000966.flac|17.39|4.3441|don henryku daj się namówić przyjdź do nas to cię więcej rozerwie aniżeli te ciągłe rachowanie wałów morskich mój ojciec pozwolił zaprowadzić się do inezy de ladonza ożenił się z nią w sześć miesięcy potem w dziesięć zaś po ich małżeństwie ja przyszedłem na świat pl/7014/7014_6834_000967.flac|19.98|4.1521|nareszcie przybyliśmy do drzwi pustelni gdzie mnie straszydła porzuciły tego poranku mój ojcze znalazłeś mnie bez przytomności sądziłem że byłem ocalony ujrzawszy się w twoich objęciach ale jad skorpionów zatruł mi krew jad ten pali mi wnętrzności i czuję że nieprzeżyję więcej tych cierpień pl/7014/7014_6834_000968.flac|18.73|4.2294|radca dla innego powodu kazał był ulać tę świecę ale mając przed oczami przedewszystkiem nawrócenie syna z radością wypełnił to poświęcenie skoro jednak ujrzał świecę na ziemi i lampę przewróconą wyciągnął z tego nieszczęsną przepowiednię i ze smutkiem powrócił do domu pl/7014/7014_6834_000969.flac|12.28|3.934|soarez powtórzył ją przed małym awaritem który mnie z nią oznajmił stanąłeś na tem gdy frasqueta opowiedziała ci swoją historyę w ogrodzie książe darcos zaś przebrany za jej przyjaciołkę pl/7014/7014_6834_000970.flac|16.6|4.2379|zrozumiałem naówczas że mnożenie było tylko powtarzaniem dodawania i że powierzchnie mogły dać się równo mierzyć jako i długości wykonałem to samo doświadczenie na kamiennych flizach któremi moja izdebka była wyłożoną i tym razem wypadek zadowolił mnie zupełnie pl/7014/7014_6834_000971.flac|10.14|4.2627|tak że po kilku wiekach ta sama religia przedstawia wierze ludzkiej całkiem odmienne zasady allegorye których myśli ukrytej nie podobna odgadnąć lub pl/7014/7014_6834_000972.flac|16.46|4.231|w drugiej części świata stanę się innym człowiekiem i pod wpływem przyjaźniejszych gwiazd odzyskam szczęście i spokój mój ojciec otrzymawszy nominacyą zajął się przygotowaniami do podróży wsiadł na okręt w algesiras i szczęśliwie wylądował w ceucie pl/7014/7014_6834_000973.flac|12.82|4.3463|to powiedziawszy wsiadła do karety i zniknęła nam z oczu w tej chwili przysłano po cygana który prosił nas o pozwolenie odłożenia na jutro dalszego ciągu swojej historyi pl/7014/7014_6834_000974.flac|11.65|4.2141|ja więc byłem owym niegodziwym który podciął ten kwiat w samym rozkwicie ja miałem wtrącić w przepaść tyle wdzięków na tę myśl serce ścięło mi się lodem pl/7014/7014_6834_000975.flac|16.68|4.0929|zrozumiałem w ówczas że mój opiekun myślał o rychłej śmierci że nabił sobie tem głowę postanowiłem więc nieopuszczać go ani na chwilę dostaliśmy się na mało uczęszczaną drogę która biegła śród dzikiej okolicy i zawiodła nas do bramy klasztoru pl/7014/7014_6834_000976.flac|18.68|4.2237|to mówiąc opętaniec zaryczał straszliwie i umilkł wtedy pustelnik zabrał głos i rzekł słyszałeś synu mój możeż to być żebyś miał był do czynienia z dwoma szatanami pójdź wyspowiadaj się wyznaj twoje winy miłosierdzie boskie jest pl/7014/7014_6834_000977.flac|12.0|4.2827|było już poźno nieznajomy zaprosił mnie do siebie kazał zastawić wieczerzę następnie zamknął starannie drzwi i padając przedemną na kolana rzekł pl/7014/7014_6834_000978.flac|16.6|4.2113|sześć tygodni szybko tym sposobem ubiegło herwasowi po upływie którego to czasu nadzorca więzienia zawezwał go do siebie zastał tam pierwszego sekretarza ministra skarbu człowiek ten skłonił się przed nim z pewnym rodzajem poszanowania i rzekł pl/7014/7014_6834_000979.flac|11.76|4.3517|chwała panu i jego prorokowi handullach allah kerim poczem wzięli mnie łagodnie za ręce i odprowadzili do pierwszej forpoczty hiszpańskiej pl/7014/7014_6834_000980.flac|18.6|4.0494|don belial nie dał mi dokończyć jestem rzekł jednym z głównych członków potężnego stowarzyszenia które założyło sobie za cel uszczęśliwianie ludzi i wyleczanie ich z nierozsądnych przesądów jakie wysysają z mlekiem ich matek a które potem w poprzek stają wszystkim ich pl/7014/7014_6834_000981.flac|10.21|4.2883|pewnego dnia matka nasza przyprowadziła nam jakąś księżnę z tafiletu kobietę podeszłą już w lata przyjęłyśmy ją jak można najlepiej pl/7014/7014_6834_000982.flac|18.16|4.2999|wszelako zafad w pamiętnikach swoich poleca swoim potomkom aby wcale nie zważali na zdania żydów gdy im się inne jakie kobiety podobają zafad był ojcem naassona dziadem elfada pradziadem zorobita który był ojcem eluhana i dziadem uzabila pl/7014/7014_6834_000983.flac|11.02|4.152|że pierwszy jego buchhalter niezawiadomiony o stosunkach obawiał się przyjąć wexlu że jednak nie ma zadosyć uczynienia jakiemu z najszczerszą chęcią się nie podda pl/7014/7014_6834_000984.flac|16.08|4.195|nazajutrz wystawiliśmy cię na daleko straszliwszą próbę fałszywa inkwizycya zagrażała ci najokropniejszemi katuszami nie mogła jednak zachwiać twojej odwagi pragnęliśmy bliżej cię poznać i sprowadziliśmy cię do zamku uzedy pl/7014/7014_6834_000985.flac|12.82|4.4373|wkrótce spostrzegłem że siostra moja wcale nie lubiła ani pani ani służącej podzielałem w tym względzie jej uczucia których całą przyczyną z mojej strony była niecierpliwość z natręctwa tych kobiet pl/7014/7014_6834_000986.flac|13.99|4.0507|człowiek posiadający naszą tajemnicę z łatwością mógłby skłonić do posłuszeństwa całe narody i być może założyć nawet uniwersalną monarchiję z drugiej jednak strony potężne te i niebezpieczne środki pl/7014/7014_6834_000987.flac|13.72|4.2446|kawaler toledo oddawna wyjechał już był na maltę tak więc bezwładnie musiałem patrzyć się na wszystko a czasami nawet i działać gdyż burqueros posyłał mnie z listami do swoich krewnych sam bowiem nigdy u nich pl/7014/7014_6834_000988.flac|12.99|4.1761|zbliżył się do ciebie i rzekł że szło mu o przyspieszenie wyjazdu cornandeza i że chce aby ten nie poprzestał na pielgrzymce lecz aby przez jakiś czas odpokutował w jednem ze świętych miejsc pl/7014/7014_6834_000989.flac|18.27|4.2613|wtedy byk powrócił na niego zaczepił rogiem kołnierz jego sukni zakręcił nim w powietrzu i odrzucił go na drugą stronę placu walki po czem widząc że ofiara wymknęła się jego wściekłości jął szukać ją rozjuszonemi oczyma i nareszcie spostrzegłszy hrabiego leżącego prawie bez duchu pl/7014/7014_6834_000990.flac|17.77|3.9977|głowy zadziwiły mnie te przygotowania wkrótce zadziwienie moje jeszcze się powiększyło w głębi pokoju postawiono stół ubrano go jak ołtarz i oświecono wszedł ksiądz z dwoma panami którzy zdawali się być świadkami obrzędu brakowało tylko pl/7014/7014_6834_000991.flac|11.33|4.001|nawzajem jeżeli nienawidzę nienawiść nienawiści wkraczam w uczucia przeciwne miłości to jest w wartości odjemne sześcian bowiem z mniej daje mniej pl/7014/7014_6834_000992.flac|10.18|4.2259|busqueros zarzucił memu ojcu płaszcz na plecy i wepchnął go do domu pani ciemientocimiento zaledwie tam wszedł gdy odebrał nieprzyjemne poselstwo pl/7014/7014_6834_000993.flac|11.84|4.4303|dobra allodjalne naszego domu od najdawniejszych czasów zawsze należały do linji młodszej ponieważ jednak nie upominałeś się o nie przyłączono je więc do majątków przeznaczonych na moje utrzymanie pl/7014/7014_6834_000994.flac|18.82|4.2616|byliśmy sami wkrótce jednak przyszło kilku officerów z gwardyi wallońskiej zasiedli koło stołu i kazali sobie przynieść czekulady busqueros pochylił się ku mnie i półgłosem rzekł kochany przyjacielu rozgniewałeś się nieco ponieważ myślałeś że zakradłem się do księżniczki pl/7014/7014_6834_000995.flac|11.11|4.1513|te to rozkosz w całej potędze czwarta godzina bije zaczyna dnieć trzeba się rozstać ach i rozstanie ma także swoją słodycz pl/7014/7014_6834_000996.flac|12.26|4.1748|smutek ogarnął całą jej istotę łzy błyszczały w każdem jej spojrzeniu boleść w każdym uśmiechu snu nawet nie miała spokojnego łkania i westchnienia ciągle pl/7014/7014_6834_000997.flac|19.43|4.0633|pojmujesz dobrze że niejestem w stanie wypowiedzenia ci wszystkiego co się ze mną działo a nawet nie mógłbyś tego zrozumieć dodam tylko że nabyłam dość silnej władzy nad duchami i że nauczono mnie środków zapoznania się z bliźniętami niebieskiemi pl/7014/7014_6834_000998.flac|18.87|4.1149|przy książce don sanszo poznawszy te odmienne skłonności postanowił że mój ojciec będzie jego zięciem żeby zaś serce blanki nie uczyniło przeciwnego wyboru wysłał don karlosa do paryża gdzie ten miał pobierać wychowanie pod okiem hrabiego hereira jego krewnego i posła naówczas we francyi pl/7014/7014_6834_000999.flac|19.17|4.3102|poszedłem na ulicę retardo księżyc jasno świecił poznałem leonorę siedzącą z ochmistrzynią na ławce tuż przy drzwiach ochmistrzyni spostrzegła mnie zbliżyła się zaprosiła abym usiadł przy jej wychowanicy sama zaś oddaliła się po chwili milczenia leonora rzekła pl/7014/7014_6834_001000.flac|10.3|4.2685|znaliśmy już większą część napisów i postępując dalej w naszych poszukiwaniach wynajdowaliśmy nowe które oczyszczaliśmy z mchu i cierniów je pokrywających pl/7014/7014_6834_001001.flac|12.1|4.2071|wymknąłem się za nim i cichaczem dopadłszy go na zakręcie ulicy ze wszystkich sił uderzyłem go w lewą pierś puginałem ale łotr odepchnął mnie z równą siłą z jaką na niego napadłem pl/7014/7014_6834_001002.flac|12.54|4.2569|ojciec mój dopełnił aktu rozpoznania przed urzędnikami i objął swój majątek w posiadanie dach naszych przodków oddawna pozbawiony obecności swych panów w pl/7014/7014_6834_001003.flac|14.61|4.2791|elwira i ja wynaleźliśmy środek który przynajmniej na kilka dni wydźwignie nas z kłopotu oto są suknie mojej kuzynki włóż je na siebie twoje zaś oddaj elwirze moja matka jest tak dobrą że nam przebaczy pl/7014/7014_6834_001004.flac|11.87|3.7576|powinna być w dwóch językach po hiszpańsku i po włosku stamtąd wrócisz na ulicę toledo wejdziesz do domu oddzielonego od mieszkania don tin tera małą uliczką pl/7014/7014_6834_001005.flac|10.58|4.2209|don krzysztof taką przyjemność znajdował w tej zabawie że starał się o ile możności ją przedłużać nareszcie wziął kapelusz i szpadę i zabierał się do wyjścia pl/7014/7014_6834_001006.flac|12.86|4.1973|długo z nią rozmawiał poczem nieproszony zasiadł do stołu jadł pił i milczał gdy jednak wszczęła się rozmowa o walkach byków odepchnął swój talerz i uderzywszy pięścią w stół rzekł pl/7014/7014_6834_001007.flac|19.31|4.1259|ale jakże dostanę się do ciebie przychodząc po satyrę dziś wszedłem na jedyne schody w tym domu które prowadzą od razu na dach mój przyjacielu w głębi podwórka stoi drabina po której wchodzi się na strych gdzie mulnik z sąsiedztwa przechowuje zapas słomy i jęczmienia pl/7014/7014_6834_001008.flac|20.0|4.3798|dzień zaledwie świtał i na ulicach niebyło prawie nikogo kawaler wziął pierwsze muły które spotkał do najęcia i wyjechaliśmy z miasta uczyniłem mu uwagę że jego służący będą się niepokoić widząc go tak długo nie powracającego bynajmniej odpowiedział uprzedziłem ich żaden nie będzie na mnie czekał pl/7014/7014_6834_001009.flac|17.1|4.437|przybrawszy suknie poszedłem położyć się w łóżko elwiry i wkrótce usłyszałem jak mówiono jej ciotce że marszałek wicekróla czeka na nią w gospodnej kuchni która służyła za wspólną wszystkim izbę niebawem zawołano elwirę wstałem i poszedłem na jej pl/7014/7014_6834_001010.flac|14.28|4.1967|dotychczas nie zwrócił na mnie najmniejszej uwagi wtedy jednak obracając się do mnie rzekł słuchajno mój dobrze urodzony przyjacielu powiedz mi kto od śmierci szewca moragnona robi najlepsze pl/7014/7014_6834_001011.flac|18.57|4.2453|masz więc dwie drogi przed sobą albo dać żonie porządną naukę lub też jąć się rzemiosła któreby zaspokoiło jej skłonność do wydatków jeżeli chwycisz się pierwszej drogi ofiaruję ci moją laskę której często używałem z nieboszczką moją małżonką pl/7014/7014_6834_001012.flac|15.61|4.1682|zakon proroka który już nie błyszczał w azyi tak świetnie jak za kalifów szerszyłszerzył się natomiast w europie wsparty podbojami otomanów w owej epoce niezgoda wszystko burząca na ziemi wdarła się także i pod ziemię czyli do naszych jaskiń pl/7014/7014_6834_001013.flac|17.83|4.1132|racz przyjąć owoc trzynastoletnich trudów gdyż tyle czasu potrzebowałem na wydobycie tego dobra z rąk twoich chciwych pokrewnych z początku chciałem przyjąć szkatułkę z wdzięcznym uśmiechem ale myśl że u moich nóg klęczał człowiek który rozbił tyle głów pl/7014/7014_6834_001014.flac|12.87|4.3392|z początku nie chciano mi nic powiedzieć nareszcie mamka wyznała że w nocy weszła jakaś kobieta w bieli z lampą w ręku że długo poglądała na dziecie pobłogosławiła je i odeszła pl/7014/7014_6834_001015.flac|18.08|4.1495|ale zupełnie był odmiennym od ojca jedyny syn radcy jespan tybald de la jacquire towarzysz w muszkieterach królewskich szałaput zawadyaka napastnik dziewcząt kostera nieprzyjaciel szyb i latarń pijak i przeklinacz za dziesięciu majtków pl/7014/7014_6834_001016.flac|18.8|4.3185|wszelako szczery twój żal nie był straconym księżniczka z radością przekonała się że kochałeś ją pod dwoma tak różnemi postaciami od tygodnia pragnie koniecznie wszystko ci wyjawić ale tu znowu cała wina spada na mnie uparłem się aby z tamtego świata przywołać leonorę pl/7014/7014_6834_001017.flac|12.63|4.065|zdjęty ciekawością i troskliwy o spokojność drogiej sercu memu osoby dałem się namówić busqueros kazał przynieść chłodników i zaczął mówić rzeczy nie mające z sobą żadnego związku pl/7014/7014_6834_001018.flac|13.99|4.3371|ja także równie dobrze jak ty jestem kawalerem kalatrawy byłem do najwyższego stopnia oburzony wyznaję odpowiedziałem ale czy jesteś lub nie jesteś kawalerem mości busqueros przestrzegam cię pl/7014/7014_6834_001019.flac|16.76|3.978|w istocie mówiłem im szczerą prawdę celja i zorilla byłyby doskonałemi pięknościami gdyby wiek był dozwolił rozwinąć się ich wdziękom matka zaś ich zaledwie trzydziestoletnia kobieta zdawała się najwięcej liczyć dwudziestą piątą wiosnę pl/7014/7014_6834_001020.flac|16.82|4.1237|mówiąc wam o mojej niełasce nie wspomniałem ani słowa co przez ten czas porabiała moja żona elwira z początku sprawiła sobie kilka sukien z ciemnych materyi następnie odjechała do klasztoru którego klauzura od razu zmieniła się w salon do przyjmowania gości pl/7014/7014_6834_001021.flac|14.4|4.2254|dodawaliśmy sobie wzajemnie odwagi i jakoś czas nam ubiegał wesoło ciotki wkrótce powróciły ponieważ zaś wicekról oznajmił że przez cały dzień nie będzie mnie widział tajemnie więc wprowadziły elwirę i pl/7014/7014_6834_001022.flac|11.56|3.9992|krwi zabawiliśmy dłużej u izydów aniżeli się spodziewałem i otrzymaliśmy nareszcie wiadomości z hiszpanji rodzice moi już nie żyli i szeik przysposabiał mnie pl/7014/7014_6834_001023.flac|13.14|4.3635|dawni nasi przyjaciele dowiedziawszy się o szczęściu jakie ich spotkało przybyli do madrytu i otoczyli łoże swej dobrodziejki matka moja porzucała nas szczęśliwych bogatych i jeszcze kochających się nawzajem pl/7014/7014_6834_001024.flac|19.52|4.4151|z tem wszystkiem jednak miałam szczęście wieczerzania z panią i zawsze będę się tem szczyciła tymczasem oto mój synowiec widział jak córka pani ściskała prostego mulnika wprawdzie pięknego chłopca z tej strony niemam mu nic do zarzucenia ale zdziwiłam się uważając że pani nie znajdowałaś w tem nic nagannego pl/7014/7014_6834_001025.flac|17.67|4.1546|tego usłyszałem jakiś szmer przy zamku od drzwi poskoczyłem i otworzyłem nieco gwałtownie ale opór jakiego doznałem przekonał mnie że musiałem kogoś potrącić w istocie ujrzałem za drzwiami człowieka dość porządnie ubranego który nos sobie z krwi ocierał pl/7014/7014_6834_001026.flac|14.56|4.2347|przyjacielu nasz pomyśl że szatan jest wiecznym wrogiem człowieka i że aby mu chętnie zaszkodził nie potrzeba ani żeby go zapraszano ani wzywano po nazwisku na co tybald odrzekł jakom powiedział tak uczynię pl/7014/7014_6834_001027.flac|14.7|4.2529|w kilka dni potem ricardi wyjechał nowa margrabina zostawiona swoim własnym myślom zaczęła zastanawiać się nad charakterem ricardego nad swemi z nim stosunkami i nad dalszem pl/7014/7014_6834_001028.flac|16.53|4.2756|gdy koniuszy odszedł dama usiadła przedemną i rzekła a tyranie tu cię więc nareszcie twoja nieubłagana wściekłość doprowadziła potępiłeś nas bez wysłuchania jakże teraz odpowiesz przed straszliwym trybunałem wieczności pl/7014/7014_6834_001029.flac|16.08|4.3958|ojciec zaniósł list księciu który mu nawzajem swój przeczytał wszelako oświadczył że nie ośmieli się nigdy przyjąć stopnia na który według jego mniemania dotąd nie zasłużył i błagał księcia aby w jego imieniu chciał odpowiedzieć ministrowi pl/7014/7014_6834_001030.flac|11.13|4.0226|tyle dziwnych wypadków cudownych opowiadań i nieprzewidzianych wrażeń dałoby mi przez całą noc nad czem rozmyślać ale muszę wyznać że obiecane sny nadewszystko mnie zajmowały pl/7014/7014_6834_001031.flac|15.88|4.1902|nareszcie ujrzałem przybywającego toledo w chwili gdy najmniej się tego spodziewałem rzucił się w moje objęcia przybywam rzekł za sprawami królewskiemi ale zarazem mam od księżniczki pl/7014/7014_6834_001032.flac|11.01|4.097|pustelnik życzył mi dobrego snu i uprzedził że dla większej pewności odchodząc zamknie drzwi za sobą zostawszy sam zacząłem rozmyślać nad opowiadaniem paszeka pl/7014/7014_6834_001033.flac|15.75|4.1361|nie tak prędko bylibyśmy wyjechali gdyby powabny toledo był tak łatwym do zatrzymania jak łatwo dawał się chwytać w sieci pięknych kobiet ale przyjaciel mój w wysokim stopniu posiadał sztukę porzucania kochanek nie zrywając przeto z niemi dobrych stosunków pl/7014/7014_6834_001034.flac|15.94|4.1258|przypuszczają również iż książę ma nadzieję na uznanie praw tego dziecięcia wszelako zachowują w tym przedmiocie przekorne milczenie jeżeli ja o tym jestem powiadomiony to dzięki pewnym stosunkom jakie łączą mnie z pałacem pl/7014/7014_6834_001035.flac|15.44|4.3364|dałam się obłąkać tym pozorom spoglądałam bacznie na mniemanych majtków i zdawało mi się żem znalazła w nich nadzwyczajne podobieństwo z boskiemi mojemi bliźniętami jesteście turkami rzekłam urodzonemi w morei pl/7014/7014_6834_001036.flac|10.52|4.1758|co jednak z niemi poczynała tego mój ojciec nie mógł odgadnąć nie miał zaś zwyczaju nigdy o nic się pytać tak że wolał raczej pozostać w niewiadomości pl/7014/7014_6834_001037.flac|17.57|4.2653|jaskini jakto zawołałem cały zdziwiony nie o mnie więc dumała nie moje dziecie rzekła sylwja dumała o zyskownej baronji z dwoma tysiącami skudów rocznego dochodu nagle przyszła jej myśl jak najśpieszniejszego udania chorej a nawet umierającej pl/7014/7014_6834_001038.flac|10.22|4.2|wyszedł więc naprzeciw gonzalwa i wręczył mu klucze od zamku hiszpan zażądał kluczy od podziemia szeik i te mu natychmiast przyniósł pl/7014/7014_6834_001040.flac|17.36|4.3705|uczeni utrzywująutrzymują że w tem samem miejscu znajdowały się niegdyś kopalnie prawdziwego złota betyckiego dawne zaś przepowiednie głoszą że cała ta okolica powróci kiedyś w posiadanie gomelezów co mówisz o tem alfonsie to byłoby piękne dziedzictwo pl/7014/7014_6834_001041.flac|12.75|4.1803|obudziłem ją jak można było najłagodniej jednakowoż widok którego niemogłem zasłonić wtrącił ją w stan niewypowiedzianej boleści dostała konwulsyi zaczęła płakać i zemdlała pl/7014/7014_6834_001042.flac|17.8|4.3146|pochylił ostrze zatoczył się na mur i rzekł umierającym głosem przebaczam ci oby niebo chciało równie ci przebaczyć zanieś moją szpadę do tte foulque i każ zmówić za moją duszę sto mszy w kaplicy zamkowej wyzionął ducha pl/7014/7014_6834_001043.flac|18.09|4.2929|wieczora po skończonej pracy weź długą szpadę zatknij sztylet za pas i przybrawszy postać nieco zuchwałą przechodź się pod galeryą madony być może że kto zażąda twojej pomocy tymczasem bądź zdrów oby niebo raczyło sprzyjać twoim przedsięwzięciom pl/7014/7014_6834_001044.flac|17.25|4.178|spostrzegam wprawdzie promyki wzajemnej miłości przedzierające się do mnie przez mgłę minionych dni ale plączą się przedmioty tej miłości i widzę tylko pogmatwane obrazy pięknych rozczulonych kobiet wesołych dziewcząt zarzucających mi na szyję śnieżne ramiona pl/7014/7014_6834_001045.flac|11.23|4.2088|mi o córkach salomona których widział tylko końce nóg widząc go wesołego podzieliłam jego radość tem bardziej że czułam się przejętą nieznanem dotąd uczuciem pl/7014/7014_6834_001046.flac|17.48|4.2348|gdy domawiała tych słów spostrzegłem cień przesuwający się za poręczami od wschodów schwyciłem cień za kołnierz i przyprowadziłem do latarni poznałem don busquera już miałem mu wypłacić nagrodę za jego szpiegostwo gdy jedno spojrzenie księżniczki wstrzymało moje ramię pl/7014/7014_6834_001047.flac|10.89|4.3361|zepchnięto do kategoryi istot zaledwie należących do rodu człowieczego niech przepadną rachunek różniczkowy i wszystkie zagadnienia do których przywiązywałem całą moją sławę pl/7014/7014_6834_001048.flac|14.65|4.1849|ci ją w kilku słowach od dziś za tydzień w pół godziny po zachodzie słońca przejdę przed waszemi drzwiami i trzy razy wymówię nazwisko pl/7014/7014_6834_001049.flac|11.81|4.0401|ale na wszystko jest czas z przyjemności oddałem się zaspokojeniu mego głodu po obiedzie wziąłem kapelusz i szpadę i wyszedłem do miasta pl/7014/7014_6834_001050.flac|13.42|4.3489|bezwątpienia ja do tych ludzi należę byłem pokornym wielbicielem elwiry następnie uległym jej małżonkiem ale sama zwolniła moje więzy małocennością jaką zdawała się do nich przywięzywać pl/7014/7014_6834_001051.flac|17.2|4.066|widzę nawet jak posępne ochmistrzynie nie mogąc oprzeć się tak wzruszającemu widokowi łączą kochanków którychby nazawsze powinne były rozdzielić widzę upragnioną lampę dającą mi znak z okna tajemne schodki prowadzące mnie do skrytych drzwi pl/7014/7014_6834_001052.flac|18.44|4.054|jak tylko zamiar ten został rozgłoszony natychmiast rowellas nie krył się z swoją boleścią jakoteż z uczniamiuczuciami któremi pałał ku mojej siostrze elwira tymczasem jak mi się wydaje zupełnie zapomniała o tkliwym wieczornym głosie pomimo to jednak przyjmowała oświadczenia hrabiego z przyzwoitą oziębłością pl/7014/7014_6834_001053.flac|13.8|4.1055|herwas obliczył że właśnie potrzebował ośmiu set pistolów na wydrukowanie swego rękopisu czemprędzej więc podpisał pokwitowanie z opieki odebrał swoją summę i podał rękopis do pl/7014/7014_6834_001054.flac|18.84|4.3313|widzimy że europa dzieli się w zdaniach między systemami vaubana i cohorna racz użyć najbieglejszych oficerów do opracowania tego przedmiotu przyszlij nam ich plany a jeżeli znajdziemy takie które potrafią nas zadowolić autor będzie miał powierzonem sobie ich wykonanie pl/7014/7014_6834_001055.flac|14.92|4.1831|zazdrość wkradła się do naszych dusz i może byłybyśmy się znienawidziły łagodny jednak charakter zorilli zapobiegł straszliwemu nieszczęściu padła w moje objęcia pomieszały się nasze łzy i serca pl/7014/7014_6834_001056.flac|19.45|4.1759|w mieście rozchodzi się pogłoska że córka bankiera w tych dniach wychodzi za mąż za księcia santa maura niech sobie gadają co chcą zobaczymy kto postawi na swojem spotkałem właśnie w gospodzie pod złotym jeleniem jednego dworzanina z orszaku księcia i dałem mu lekko uczuć że nie mieli tu po co przyjeżdżać pl/7014/7014_6834_001057.flac|16.08|3.9278|matka wróciwszy do domu nie wątpiła że pani lunardo wkrótce ukaże się ustrojona w jaki nowy klejnot ale ta powzięła zamiar wcale innego rodzaju chciała pójść do kościoła z najętym lokajem w liberyi i zwierzyła się z tym zamiarem swemu mężowi pl/7014/7014_6834_001058.flac|11.47|4.1976|ponadto widziano go tam po raz pierwszy i przede wszystkim z tej ostatniej przyczyny ściągnął na siebie uwagę najpiękniejszych dam wszystkie zdawały się oczekiwać jego hołdów pl/7014/7014_6834_001059.flac|19.29|4.0892|księżniczka beata nigdy nie wyjdzie za mąż jest niepomiernie wyniosła i mniemam że nikt z hiszpanów nie ośmieliłby się ubiegać o jej rękę liczę jednakowoż na wygórowaną miłość własną księcia santa maura i spodziewam się go przekonać że avila jest w nim zakochana pl/7014/7014_6834_001060.flac|12.43|4.0318|o której zabawności mnie zapewniała ale nie mogąc nigdy dojść do drugiego peryodu nareszcie zaprzestała i początku i odchodziła jąkając wymówki które równie trudno jej szły jak cała historya pl/7014/7014_6834_001061.flac|17.39|4.1864|wyznaję że odchodziłem od przytomności nazajutrz z niecierpliwością oczekiwałem północy jak tylko wybiła usiadłem w oknie wkrótce ujrzałem już nie kobietę w bieli ale jakiegoś karła wchodzącego z twarzą błękitnawą jedną nogą drewnianą i lampą w ręku pl/7014/7014_6834_001062.flac|17.71|4.2135|zapytałem go o powód tej przestrogi niepotrzebnie się pytasz odparł murgrabia zaufaj mi każ sobie posłać obok mego łóżka przyjąłem jego ofiarę z tem większą przyjemnością że właśnie był piątek i lękałem się powrotu mego zjawiska pl/7014/7014_6834_001063.flac|18.44|4.2124|udał się teraz do teatru de la cruz obejrzyj dwa akty sitio de granada podczas trzeciego zaś przyjdę po ciebie gaspar suarez poszedł więc obejrzeć sitio de granada zanim skończył się drugi akt zobaczył nadchodzącego busquera pl/7014/7014_6834_001064.flac|10.6|4.2612|zajedź prosto do gospody pod złotym krzyżem i bądź spokojnym o resztę we trzy dni potem mój ojciec wyjechał i odbył wyprawę równie zaszczytną jak pl/7014/7014_6834_001066.flac|14.98|4.1252|tłumaczyć kabalista spoglądał na mnie bystrym wzrokiem i rzekł nie ty do nas nie należysz nazywasz się alfons twoja matka rodzi się z gomelezów jesteś kapitanem w gwardyi wallońskiej masz wiele odwagi ale mało doświadczenia pl/7014/7014_6834_001067.flac|19.25|4.2782|czynności busqueros zapytał mnie jakim sposobem dowiedziałem się o przygodach suareza odrzekłem mu że sam mi je opowiadał busqueros niewiele wiedział o tym co się tyczyło rodziny suarez i jej współzawodnictwa z domem braci moro opowiedziałem mu to więc dokładnie pl/7014/7014_6834_001068.flac|18.21|4.1169|odpowiedziałem temi słowy poświęcenie moje dla waszej książęcej mości jest jedynem uczuciem jakie zajmuje moją duszę inne jakie się żonie przynależą zapewne nieznalazłyby już w niej miejsca leonora zasługuje na męża któryby ją tylko kochał pl/7014/7014_6834_001069.flac|14.56|4.2742|miałeś przybyć do hiszpanji don enriquez de sa rządca kadyxu jest jednym z wtajemniczonych i on to polecił ci lopeza i moskita którzy porzucili cię przy źródle pl/7014/7014_6834_001070.flac|15.34|4.1384|to mówiąc wyciągnął rękę jak gdyby chciał był przebijać byka i wystawił na nasze podziwienie olbrzymie składy swego ramienia następnie dla pokazania swojej siły umieścił wszystkie trzy kobiety w jednem krześle i zaczął je nosić po całym pokoju pl/7014/7014_6834_001071.flac|13.15|4.3265|w istocie niepojmuję jakim sposobem można spamiętać figury kontradansa żadna z nich nie tworzy się z jednego ogniska ani też podług stale przyjętych zasad żadna nie może być przedstawioną przez formułę pl/7014/7014_6834_001073.flac|13.5|4.2263|po tych umiejętnościach przyrody następowały inne wynikające ze stanu wojny o którym sądzą że także jest przyrodzonym człowiekowi ztąd też y tom zawierał strategją czyli sztukę wojowania pl/7014/7014_6834_001074.flac|14.52|4.2283|przytem wstyd odgrywania roli przeciwnej mojej płci nareszcie sam nie wiem jakie pomieszanie sprawiło że ledwie nie postradałem zmysłów ale ciotka torres której odwagę dziwniepod niosłodziwnie podniosło dwadzieścia siedm milionów podwójnych piastrów pl/7014/7014_6834_001075.flac|19.37|4.3187|principale to jest mieszkanie wychodzące na ulicę mój ojciec który z upodobaniem liczył przechodzących lub dachówki pałacu księcia alby z ochotą przystał na zamianę proszono go o pozwolenie zostawienia kolorowych atramentów na dawnem miejscu mój ojciec kiwnięciem głowy wyraził swoje zadowolenie pl/7014/7014_6834_001076.flac|12.26|4.057|wkrótce zasnąłem dzwonki mułów nazajutrz wcześnie mnie rozbudziły byłem jeden z pierwszych na nogach zapomniałem i o romatim i o księżniczce i myślałem tylko o roskoszy z dalszego ciągu mojej podróży pl/7014/7014_6834_001077.flac|17.65|4.066|soriente leży nad brzegami tagu w jednem z najczarowniejszych położeń na świecie wszelako ponęty natury przez chwilę tylko sprawiły na mnie wrażenie uzuciauczucia ojcowskie miłość przyjaźń słodkie zaufanie ogólna poufała uprzejmość kolejno uprzyjemniały wszystkie dni pl/7014/7014_6834_001078.flac|17.71|4.1801|starzec obrócił się do mnie i rzekł łagodnym głosem witaj nam seor alfonsie oddawna czekamy już na ciebie zapytałem go czyli to nie były czasem podziemia kassar gomelezu nie mylisz się szlachetny nazarejczyku odrzekł derwisz pl/7014/7014_6834_001079.flac|18.52|4.2697|książe przeznaczył ją za żonę jednemu velasquezowi z młodszej linji na którą miała przenieść tytuł i majątek ojciec mój don enriquez i brat jego don karlos tylko co byli stracili swego ojca który w tymże samym stopniu jak książe velasquez pochodził pl/7014/7014_6834_001080.flac|11.87|4.3764|żony żołnierzy tej samej kohorty i przekupki karmiły mnie po kolei zapewne musiały dodawać do pokarmu inne jakie pożywienie gdyż jak widzicie żyję na świecie pl/7014/7014_6834_001081.flac|14.62|3.9102|dla tej która zemściła się za jej śmierć i dla nieszczęśliwej którą los przeznaczył na mimowolną spółwinowajczynię i ofiarę tylu okropności po tych słowach dama cichym głosem ale z wielką żarliwością modliła się dalej pl/7014/7014_6834_001082.flac|14.89|4.1633|że należało koniecznie je zniweczyć i udała się po radę do wuja swego szanownego teatyna hieronima santez ale ten stanowczo odmówił jej swojej pomocy utrzymując że zakonnik nie powinien wdawać się w sprawy światowe pl/7014/7014_6834_001083.flac|14.69|4.3522|pułkownik znalazł zapewne tę przyczynę zupełnie dostateczną i także dobył szpady walka krótko trwała mój ojciec czując się rannym natychmiast zniżył ostrze swej szpady i jął przepraszać pułkownika że śmiał go trudzić pl/7014/7014_6834_001084.flac|10.77|4.0162|pannę moro zawołał suarez ależ ja wcale nie chcę poślubić panny moro wyprowadźcie moją siostrę rzekł na to młodzieniec pl/7014/7014_6834_001085.flac|10.82|4.4616|jego pomieszanie rzekł odłóż na bok te smutki panie zoto za msze w katedralnym kościele płaci się po dwa skudy od sztuki powiadają że zamordowano margrabiego feltri pl/7014/7014_6834_001086.flac|16.26|4.1503|nie obawiaj się przerwałem i bądź pewną że bogacza nie tak łatwo opuszczą możesz zaufać jego służbie masz słuszność mówiła żydówka wreszcie nie to mnie niepokoi ale chciałabym dowiedzieć się o nazwisku wybawcy i czyli to jest ten sam tajemniczy śpiewak pl/7014/7014_6834_001087.flac|12.46|4.1216|dolina wzięła nazwę od trzech braci których wspólna skłonność do rozbojów łączyła daleko więcej niż stosunki pokrewieństwa miejsce to długo było widownią niecnych ich postępków pl/7014/7014_6834_001088.flac|18.29|4.0956|margrabina baduli przyjmowała gości była to młoda wdowa która mieszkała u ricardego nie mając bliższych krewnych tak przynajmniej ludzie mówili prawdy bowiem nikt nie wiedział gdyż ricardi był rodem z genui mniemany zaś margrabia baduli umarł w zagranicznej służbie pl/7014/7014_6834_001089.flac|14.42|4.4103|życie przechowuje się mniej więcej długo w członkach oddzielonych od reszty ciała nareszcie życie używa własności twórczych nazywamy to tajemnicą poczęcia która tak jest dla nas niepojętą jak prawie wszystko w naturze pl/7014/7014_6834_001090.flac|13.91|4.203|matka moja tego samego dnia poszła pochwalić się przed żoną lunarda i niesłychanie ucieszyła się gdy znaleziono kólczyki jej daleko piękniejsze i bogatsze w tydzień potem żona lunarda przyszła odwiedzić moją matkę pl/7014/7014_6834_001091.flac|10.98|4.2021|nie jestem dość obeznaną z językiem tego autora lękając się więc czylim źle nie przeczytała ukradkiem spojrzałam w zwierciadło aby przekonać się jaki skutek wywierałam na słuchaczach pl/7014/7014_6834_001092.flac|13.69|4.2776|ojciec zobowiązał się prosił tylko o zwłokę wiedział bowiem że serra pilnie się strzegł we dwa dni potem margrabia serra kazał sprowadzić mego ojca do ukrytego miejsca i pl/7014/7014_6834_001093.flac|16.52|4.3484|księżniczka widząc że odrzucałeś najświetniejsze związki dla jedynej chęci służenia jej postanowiła cię zaślubić jesteście pożenieni przed bogiem i kościołem ale nie przed ludźmi lub raczej napróżno usiłowalibyście udowodnić wasze małżeństwo pl/7014/7014_6834_001094.flac|13.36|4.3339|żyliśmy więc spokojnie z naszemi zaszczytnemi kobietami gdy pewnego dnia okręt francuzki przywiózł nam kommandora de foulcquire ze starożytnego domu seneszalów z poitou pochodzącego od hrabiów pl/7014/7014_6834_001096.flac|19.9|4.2365|zaszczytu wkrótce jednak drugi w podobnym rodzaju równe zyskał mu pochwały było w benewencie dwóch ludzi bogatych i w znaczeniu jeden z nich nazywał się hrabia montalto drugi zaś margrabia serra serra montalto kazał zawołać mego ojca i przyrzekł mu pięćset cekinów za zamordowanie pl/7014/7014_6834_001097.flac|15.79|4.2807|trzy te niebieskie ciała razem przebiegały powietrzną drogę poczem zatrzymały się i przybrały postać ognistego meteoru następnie wybłysły w trzech świetlnych pierścieniach i długo wirując z osobna zestrzeliły się w jedno ognisko pl/7014/7014_6834_001098.flac|15.37|4.099|i czyliż to nie miłosierny uczynek przedłużyć sen biednemu młodzieńcowi który musiał bardzo przykrą noc przepędzić zapewne rzekł głos tym razem bardziej śmiejący się niż surowy zapewne i w tem jest zasługa pl/7014/7014_6834_001099.flac|18.18|4.1741|przy tych słowach nieznajomy wręczył mu kiesę z pięćdziesięcią sztukami złota ta niespodziewana pomoc rozradowała mego ojca wesoło rozesłał na popiołach do pół spalony kobierzec położył na nim trzy bułki chleba i poszedł przynieść wody w czerepie roztłuczonego naczynia pl/7014/7014_6834_001100.flac|13.6|4.2979|tego gaspar suarez który nie posiadając dostatecznych funduszów prowadził handel z wyspami filipińskimi zdołał pozyskać zaufanie wuja rodziny moro od którego pożyczył milion pl/7014/7014_6834_001101.flac|13.9|4.0342|z początku nie zrozumiano go otworzono jednak drzwi i ujrzano wchodzącego szanownego zakonnika który rozkazał aby go zostawiono sam na sam z tybaldem uczyniono zadość jego żądaniu i drzwi za nim zamknięto pl/7014/7014_6834_001102.flac|10.16|4.1967|ale zanim przystąpię do opisu tego nieszczęsnego dnia muszę wam opowiedzieć rozmowę jaką tego samego wieczora mój ojciec miał z p kadanza swoim teściem pl/7014/7014_6834_001103.flac|17.47|4.1566|pani odpowiedziałem myśl szczęścia przypuszcza spełnienie życzeń ja zaś nigdy nie życzyłem sobie zostać małżonkiem leonory pomimo to muszę wyznać że teraz przywiązałem się do niej i przywiązanie to z każdym dniem wzrasta jeżeli w każdym razie wolno mi użyć tego wyrażenia pl/7014/7014_6834_001104.flac|15.78|4.099|całując po tysiąc razy szkatułkę i dziękując niebu za zapewnienie elwirze nietylko przyzwoitego ale i świetnego losu wkrótce potem zastukano do naszych drzwi i wszedł sekretarz wicekróla w raz z urzędnikiem sądowym pl/7014/7014_6834_001105.flac|16.13|4.2719|ciotka moja szczerze się tą wieścią zmartwiła powtórnie więc udała się do wuja santeza ale teatyn odpowiedział że małżeństwo było sakramentem boskim na który nie miał prawa nastawania że jednak będzie czuwał aby mi w niczem krzywdy nie wyrządzono pl/7014/7014_6834_001106.flac|12.62|4.0756|miałem w ówczas dwunasty rok byłem dość słuszny na moje lata i suknie czternastoletniej kastylianki wybornie mi przypadały wiecie bowiem że kobiety w kastylji ogólnie nie są tak słuszne jak pl/7014/7014_6834_001107.flac|18.74|4.1585|znasz ją wiesz że posiada duszę silną i umysł nader wykształcony niczego nie zaniedbała aby tylko zapewnić mi szczęście na przyszłość ale los nieubłagany zawiódł jej nadzieje mąż giraldy znany był jako człowiek charakteru pl/7014/7014_6834_001108.flac|11.04|4.2591|prawiła mi nie raz i o innych rzeczach ale nigdy niechciała mi dać żadnego wyjaśnienia często też jąkliwa służąca usiłowała opowiedzieć mi jaką historyę pl/7014/7014_6834_001109.flac|11.9|4.5178|tego wieczora jednak chce przywołać żyda wiecznego tułacza tego samego którego widziałeś u pustelnika spodziewa się że będzie mógł powziąść od niego niektóre wiadomości pl/7014/7014_6834_001110.flac|12.09|3.9845|jeżeli będziecie w kairze lub w bagdadzie zobaczycie u drzwi meczetów ludzi siedzących na ziemi i trzymających na kolanach małe stoliki z szufladą na boku do pl/7014/7014_6834_001111.flac|12.85|4.2122|w istocie bowiem czy to nienawidzę miłość lub też kocham nienawiść wiecznie pozostaję w uczuciach przeciwnych miłości czy masz piękna lauro co do zarzucenia temu dowodzeniu pl/7014/7014_6834_001112.flac|16.91|4.0504|senor odpowiedział drugi z rozmawiających przyznasz zapewne że kadyks jest miastem ważniejszym od madrytu i że handel z nowym światem nastręcza okazję do interesów znacznie korzystniejszych niż drobne obroty srebrem dokonywane w stolicy pl/7014/7014_6834_001113.flac|12.82|4.1142|kawaler dowodził główną galerą wziął mnie więc na swój pokład i krążyliśmy po morzu przez cztery miesiące nie zaszkodziwszy wiele barbareskom którzy na lekkich statkach łatwo przed nami umykali tu pl/7014/7014_6834_001114.flac|12.65|3.9541|zapewne odrzuciłbym zaszczyt służenia don busquerowi gdyby moja ciekawość nie została rozbudzona tym co powiedział o moim ojcu i swej krewnej która miała don tintera wydobyć z kałamarza pl/7014/7014_6834_001115.flac|15.27|4.1345|zgromadził starszych pokolenia i przedstawił im potrzebę zabezpieczenia tak ważnej tajemnicy postanowiono żeby zawiadomić o tem kilku członków z rodziny gomelezów tak jednak aby każdy z nich wiedział tylko o jednej cząstce tajemnicy pl/7014/7014_6834_001116.flac|10.76|4.0953|mości panie przerwał mój ojciec nieuważam tego bynajmniej za sprawę zbyt wielkiej wagi i dla tego poprzestanę na pierwszej krwi to mówiąc dobył szpady pl/7014/7014_6834_001117.flac|12.87|4.0247|w objęciach tych szczęśliwych małżonków dwa zachwycające stworzenia które poświęciły ci pierwsze uczucia i za całą nagrodę żądały tylko pewny udział w rozkoszy jakich ty byłeś dla nich ogniskiem pl/7014/7014_6834_001118.flac|18.02|4.1659|zamknęliśmy się rzekłem do obu ciotek wprawdzie los elwiry jest już zabezpieczonym ale jakże wprowadzimy fałszywą pannę rowellas do teatynów prawdziwą zaś gdzie znajdziemy zaledwie wymówiłem te słowa gdy obie damy zaczęły gorzko narzekać pl/7014/7014_6834_001119.flac|14.23|4.1726|ubawiło go to i przyrzekł nam pomóc mając takiego sprzymierzeńca nie sposób już było wątpić w powodzenie zamiarów busquera kawaler toledo należał do najznakomitszych gości ambasadora francji pl/7014/7014_6834_001120.flac|13.4|4.009|zuchwalcze zapłacisz mi twoje nikczemne zniewagi don krzysztof ujął za rękojeść szpady ale spostrzegłszy na ziemi kawał kija porwał go uderzył w moją klingę i wytrącił mi szpadę z ręki pl/7014/7014_6834_001121.flac|10.98|4.0842|tym sposobem utworzyliśmy dwie pary które ciągle spotykały się pośród wszystkich uroczystości madrytu toledo kochany po setny raz w życiu ja zaś zakochany po raz pierwszy pl/7014/7014_6834_001122.flac|19.46|4.1061|zebraliśmy się wszyscy w milczeniu i margrabia zasiadłszy tak zaczął mówić mówiłem wam o mojej miłości do zachwycającej tuskuli odmalowałem wam jej postać i duszę dalszy ciąg mojej historyi najlepiej da ją wam poznać pl/7014/7014_6834_001123.flac|14.12|4.3319|co do mnie bardziej zajmowałam się kojeniem jego żalu aniżeli podzielaniem zmartwienia uważałam go jako istotę zupełnie zależącą odemnie nie dziwiłam się więc jego rozpaczy ale bynajmniej nie okazałam mu wzajemności pl/7014/7014_6834_001124.flac|12.67|4.2271|spostrzegam ofiarowałem przybyszowi żądane sztuki złota z tym większym pośpiechem że myślałem iż potem natychmiast odejdzie ale don roque wcale tego nie uczynił i wracając do dawnej surowej postaci rzekł pl/7014/7014_6834_001125.flac|14.71|4.279|stołu nazajutrz nie zaniechałem udać się do kopalni gdzie przez cały dzień gorliwie wykonywałem rzemiosło górnika wieczorem poszedłem do szeika i prosiłem go aby dalej raczył opowiadać co też uczynił w tych słowach pl/7014/7014_6834_001126.flac|17.63|4.051|przywięzywać bale i maskarady jedne po drugich następowały i prąd towarzystwa że tak powiem przywiązał mnie do osoby tuskuli wprawdzie serce więcej mnie przywięzywało i pierwszą zmianą jaką w sobie spostrzegłem był polot mojej myśli i wzniesienie ducha pl/7014/7014_6834_001127.flac|18.4|4.4134|ojciec był jeszcze niewymownie zmieszanym gdy jedno ponętne wejrzenie panny cimiento wróciło mu odwagę poszedł więc rozgościć się w nowem swojem mieszkaniu niedługo w niem sam zostawał panna cimiento przyszła do niego i powiedziała mu że naradziwszy się z matką postanowiły oddać pl/7014/7014_6834_001128.flac|13.07|4.4883|szacunek zaś jaki miał dla tego dygnitarza był przyczyną dla której postanowił osobiście przywieść mi jego pismo podziękowałam mu jak się należało i otworzyłam list następującej treści pl/7014/7014_6834_001129.flac|10.17|4.3291|to mówiąc dobyłem kiesę i widok złota usunął przeszkody jakieby nieznajoma mogła była mi postawić zapłaciłem stół i mieszkanie za trzy miesiące z góry pl/7014/7014_6834_001130.flac|18.71|4.1842|opuściłem więc poetę i udałem się do bankiera moro wszedłem na pierwsze piętro i zapytałem o kamerdynera księcia santa maura chłopiec obsługujący służących księcia skierował mnie do lokaja ten do pokojowego a pokojowy do pl/7014/7014_6834_001131.flac|10.84|4.3884|szybko więc rozebrałem się i na przygotowane dla mnie łoże gdym się już położył zauważyłem z przyjemnością że posłanie było szerokie i że jak dla snów zanadto było miejsca pl/7014/7014_6834_001132.flac|17.36|4.2982|mniemane bliźnięta przybrały kształty zwierciadlane i roztoczyły skrzydła czułam że unosiły mnie w powietrze ale szczęśliwem natchnieniem wymówiłam święte słowo które ja i mój brat sami tylko znamy z pomiędzy wszystkich kabalistów natychmiast zostałam pl/7014/7014_6834_001133.flac|17.38|4.1765|mniemałem że się rozgniewa ale przeciwnie przybrał postać wdzięczną i wziął mnie za brodę jak gdyby chciał był się ze mną popieścić ale nagle podniósł mnie gwałtownie podstawił nogę i rzucił mnie tak silnie że upadłem nosem w rynsztok pl/7014/7014_6834_001134.flac|15.44|4.0432|nie znalazłabym szczęścia na tym świecie i ściągnęłabym na siebie potępienie na tamtym postanowiłam poślubić negocjanta poważam nazwisko suarezów i dlatego też chciałam zaznajomić się z tobą pl/7014/7014_6834_001135.flac|18.39|4.2416|a myśl moja niesiona na skrzydłach żądzy mimowolnie stawiała mnie śród afrykańskich serajów odsłaniała wdzięki ukryte w ich zaklętych murach i pogrążała w toni nieopisanych rozkoszy czułem żem śnił a jednak miałem świadomość że niesenne widziadła cisnę w moich objęciach pl/7014/7014_6834_001136.flac|12.03|4.2364|tu pani santarez zaczęła szlochać oczy jej łzami zalane mimowolnie obróciły się ku mojej kiesie która tuż obok mnie leżała na stoliku pojąłem tę niemę prośbę pl/7014/7014_6834_001137.flac|18.26|4.1366|los jej jest już zapewnionym okoliczności jej sprzyjają zdaje mi się że zabezpieczyłem jej przyszłość o ile można zabezpieczyć ją komu na ziemi spokojnie choć nie bez żalu rozstanę się z tym światem na którym jak każdy człowiek doznałem wiele smutku ale i szczęścia pl/7014/7014_6834_001138.flac|17.88|4.3524|co do mnie nie umiem oznaczyć uczucia jakie moja matka mi okazywała kochała mnie bez wątpienia ale można było rzec że lękała się mieszać do mego przeznaczenia nie tylko że nie udzielała mi żadnych nauk ale nie śmiała w niczem mi radzić być może że pl/7014/7014_6834_001139.flac|14.76|4.1586|można więc było dla przysłużenia mu się wynajdywać i udawać różne osoby z drugiej zaś strony niema żadnego dowodu ażeby w tym celu opowiadano cornandezowi historyę syna o której nigdy dotąd nie słyszałaś pl/7014/7014_6834_001140.flac|14.53|4.3491|księżna sidonia oświadczyła że nie wejdzie już w powtórne związki księżniczka davila zaś że nigdy nie pójdzie za mąż do tak nieodmiennie obranych postanowień kawaler maltański właśnie w sam czas przybywał pl/7014/7014_6834_001141.flac|13.85|4.1611|obdarzony łagodnym sposobem myślenia chciałem oprzeć się tym zamiarom ale trzeba było być posłusznym wyprawiono mnie jak na znakomitego wojownika przystało udałem się do stambułu i przyłączyłem do orszaku pl/7014/7014_6834_001142.flac|15.6|4.3455|nazajutrz spożywając śniadanie ze swym teściem książę santa maura zapytał go o księżniczkę avila moro odrzekł iż dama ta odebrawszy wychowanie we flandrii żywi pewną niechęć do hiszpanii i hiszpanów pl/7014/7014_6834_001143.flac|19.4|4.3636|wkrótce potem usłyszałem kołatanie do drzwi i beczenie kozy wziąłem szpadę poszedłem do drzwi i zawołałem mocnym głosem jeżeliś szatan staraj się sam otworzyć te drzwi które pustelnik zamknął koza umilkła położyłem się i spałem aż do ranka pl/7014/7014_6834_001144.flac|18.45|4.3545|na podstawie błyszczało nazwisko leonory avadoro oblałem ten grobowiec rzewnemi łzami i kilka razy wracałem do niego za nim poszedłem przywitać się z księżniczką nie miała mi tego za złe przeciwnie za pierwszem naszem spotkaniem okazała mi pl/7014/7014_6834_001145.flac|10.58|4.313|młoda kobieta zdawała się z początku tak zmieszaną że zaledwie mogła utrzymać się na nogach ale niebawem przyszła do siebie i śmielej wsparła się na ramieniu towarzysza pl/7014/7014_6834_001146.flac|19.54|4.0892|w domu ojcowskim przyjęto młodego tybalda z taką radością jak gdyby powracał z rzymu obciążony wszystkiemi odpustami ojca świętego nietylko że zabito tłuste cielę na jego przybycie ale nadto radca de la jacquire wyprawił ucztę która kosztowała więcej sztuk złota niż było pl/7014/7014_6834_001147.flac|12.31|4.3933|wzbroniono mi wejścia do tego pawilonu z początku mało mnie to obchodziło wkrótce jednak zakaz ten zaostrzając moją ciekawość był dzielnym bodźcem który popchnął mnie na drogę nauk pl/7014/7014_6834_001148.flac|10.58|4.2866|zawsze widywałem w ogrodzie piękną sarę z dziadkiem swoim lub samą a chociaż nie przemówiłem do niej ani słowa niewątpiłam jednak że wiedziała dla kogo tam pl/7014/7014_6834_001149.flac|14.36|4.0507|jeden pantofel czerwony a drugi żółty a może nawet zamiast czapki pantalony na głowie dasz mu butelkę atramentu i w moim imieniu polecisz mu napisać satyrę na grandów którzy popełniają mezalianse pl/7014/7014_6834_001150.flac|15.51|3.9867|co zaś do twego utrzymania sprawy te tak niewiele mnie obchodzą że zajmując się nimi uważałbym iż bluźnię opatrzności która przecież czuwa tak samo nad pisklętami kruka jak nad królewskim potomstwem orłów pl/7014/7014_6834_001151.flac|10.36|4.1555|i protoplastą foulquierów z tte foulque portrety seneszala i jego żony wisiały po obu stronach wielkiego komina umieszczonego w rogu zbrojowni pl/7014/7014_6834_001152.flac|17.83|4.1694|do męzczyzn przemawiał grzmiącym głosem do kobiet zaś piszczał tak cienko że nie można było powstrzymać się od śmiechu gdy zwracał się do swoich ludzi zdawało się że dawał rozkazy całemu wojsku do mnie zaś mówił jak gdyby pytał o radę na chwilę przed bitwą pl/7014/7014_6834_001153.flac|18.64|4.2119|nazajutrz poszedłem do księżniczki i opowiedziałem jej wczorajsze moje spostrzeżenia nie taiłem niewymownej roskoszy jakiej doznałem poglądając na niewinne zabawy jej siostry ośmieliłem się nawet przypisać zachwycenie moje podobieństwu jakie w leonorze do księżniczki upatrzyłem pl/7014/7014_6834_001154.flac|17.32|4.4205|widząc to naczelnik obrócił ku niemu mowę i rzekł książe zapewne życzysz sobie przedsięwziąść jaki zajmujący rachunek lękam się więc aby dalsze moje opowiadanie mu nie przeszkodziło bynajmniej odparł velasquez właśnie zajmuję się twojem opowiadaniem pl/7014/7014_6834_001155.flac|16.49|4.1648|antonio moro syna rodrigueza antonio pisał mu że dwór zawezwał go do valladolid że po powrocie dopiero dowiedział się o nierozsądnym postępku swego buchhaltera który będąc cudzoziemcem niedawno przybyłym niemiał jeszcze czasu poznać zwyczajów hiszpańskich pl/7014/7014_6834_001157.flac|17.35|4.1818|radabym go poznać nie pytam się co pisze do ciebie tajemniezemitajemniczemi znakami ale zaklinam cię drogi ojcze przeczytaj mi ten drugi list na te słowa mój ojciec mocno się rozgniewał nazwał mnie zepsutem samowolnem i pełnem przywidzeń dzieckiem dodał jeszcze wiele przykrych pl/7014/7014_6834_001158.flac|17.78|4.352|ujrzałam młodego mulata tantza wnoszącego koszyk napełniony polnemi kwiatami zulejka pobiegła naprzeciw niego wzięła pełne dłonie kwiatów i przycisnęła je do łona tantza zbliżył się aby oddychać ich zapachem który mięszał się z westchnieniami jego kochanki pl/7014/7014_6834_001159.flac|14.49|4.2515|po tych słowach straszliwy wicekról pożegnał ręką obecnych ze srogiem spojrzeniem wcisnął kapelusz na oczy i udał się do swojej karety przeprowadzony przez arcybiskupa urzędników duchowieństwo i cały swój orszak pl/7014/7014_6834_001160.flac|10.91|4.1658|prawdaż to seor avadoro rzekł do mego ojca że miałeś syna który utonął w tym kotle gdyby biedak był umiał pływać byłby niezawodnie się wyratował pl/7014/7014_6834_001161.flac|14.8|4.1225|płomień niebieski błyskający w ich oczach zaledwie mnie nie spalił spuściłam wzrok i przyszedłszy nieco do siebie jęłam czytać dalej ale właśnie wpadłam na drugą pieśń tę samą gdzie wieszcz opisuje miłostki synów elohima z córkami ludzi pl/7014/7014_6834_001162.flac|12.01|4.2251|które zdawała się z nim podzielać a wtedy będziecie mieli lekkie pojęcie o szczęściu jakiego mój ojciec kosztował w tej krótkiej epoce swego życia i dla czegoż blanka nie miałaby go kochać pl/7014/7014_6834_001163.flac|17.33|4.3022|dopiero w ostatnich latach jego życia poznałam tego zacnego człowieka przepędziłam młodość w asturyi przy matce mojej która rozłączywszy się z mężem po kilku latach małżeńskiego pożycia mieszkała u swego ojca margrabiego astorgas którego była jedyną pl/7014/7014_6834_001164.flac|17.5|4.4116|wszyscy moi ludzie są na pana rozkazy rzekł cygan natychmiast poślę kilku do venty którzy złączą się z nami na pierwszym noclegu zebrano namioty ruszyliśmy w pochód i ujechawszy cztery mile roztasowaliśmy się na nocleg na jakimś pustym wierzchołku góry pl/7014/7014_6834_001165.flac|16.7|4.2646|rana gdy zulejka przyniesła mi zwierciadło spostrzegłam stojące za sobą dwie ludzkie postacie obróciłam się alem nic nie ujrzała rzuciłam znowu wzrok na zwierciadło i znowu ten sam obraz mi się przedstawił wreszcie zjawisko to wcale nie było strasznem pl/7014/7014_6834_001166.flac|15.67|4.1273|ten ostatni żył w czasach gdy żydzi zaczęli się burzyć przeciwko machabeuszom uzabit z natury był nieprzyjacielem wojny zabrał więc co miał i schronił się do kaziathu miasta hiszpańskiego zamieszkanego w ówczas przez kartagińczyków pl/7014/7014_6834_001167.flac|14.63|4.2046|zaledwie domówiłem tych słów gdy twarz margrabiny pokryła się śmiertelną bladością padła na ziemię jak gdyby bez duszy nigdy dotąd nie zdarzyło mi się widzieć kobiety w podobnym stanie i sam niewiedziałem co począć pl/7014/7014_6834_001168.flac|16.08|4.1414|jedne oświadczenia ścigały drugie odpowiadałem nie pytany i pytałem nie czekając odpowiedzi margrabina widocznie odzyskiwała siły tak przepędziłem cztery godziny gdy służąca przyszła nam dać znać że czas było się rozłączyć pl/7014/7014_6834_001169.flac|10.48|4.2559|aczkolwiek herwas nie ubiegał się za zyskiem atoli nie bez pewnej przyjemności myślał o zebraniu sobie okrągłej sumki druk zajął sześć miesięcy pl/7014/7014_6834_001170.flac|14.25|4.3494|tymczasem chciałby dowiedzieć się co to były za upiory które naigrawały się z niego w venta quemadaventa quemada i nazywały eminą i zibeldą nie chciał sam zadawać ci względem nich pytań utrzymuje bowiem że nie wiesz więcej od niego pl/7014/7014_6834_001171.flac|15.73|4.0809|w istocie mój towarzysz pękał od śmiechu którego bynajmniej nie zgaduję przyczyny mogę jednak zaręczyć że przedmiot naszej rozmowy wcale was niedotyczył i że toczył się o sprawach rodzinnych w których niepodobna było upatrzyć cośkolwiek śmiesznego pl/7014/7014_6834_001172.flac|10.0|4.2689|busqueros odszedł ja zaś poznałem że zawsze był tym samym wścibskim i natrętem z tą tylko różnicą że w wyższych sferach upożytecznia teraz swoje zdolności pl/7014/7014_6834_001173.flac|16.53|4.1336|segowskiej dziwnem jest że postępowano z geometrą jak gdyby z więźniem stanu ale przyczyna tego była następująca exemplarze wystawione w oknie u morena wpadły wkrótce w ręce kilku ciekawców uczęszczających do jego sklepu pl/7014/7014_6834_001174.flac|15.1|4.1663|nie zaszkodził niecierpiano kommandora i uznano że zasłużył na swój los sądziłem jednak że zgrzeszyłem przed bogiem zwłaszcza uwłaczając świętości sakramentów i sumienie moje czyniło mi gorzkie wyrzuty trwało to przez pl/7014/7014_6834_001175.flac|10.52|4.1321|lonzeto który przestał już być mulnikiem mieszkał z nami pod własnem nazwiskiem syna pani de torres ciotka moja kilka razy chodziła z odwiedzinami do klasztoru pl/7014/7014_6834_001176.flac|11.83|3.9999|nie pierwszy raz go widziałem prawie co dzień przechadzał się po naszej ulicy z wyrazem uniżonej gorliwości na twarzy pomyślałem że to zapewne pl/7014/7014_6834_001177.flac|16.11|4.2529|tym sposobem nawet łatwiej mogliśmy zastosować naszą teoryą oszczędności chybić kilka balów i widowisk hrabiego i następnie oszczędzić kilka niepotrzebnych wydatków na stroje ponieważ jednak dom w villaca wymagał naprawy musieliśmy zatem odłożyć nasz wyjazd do trzech tygodni pl/7014/7014_6834_001178.flac|14.0|4.4953|znowu zaczęła się dręczyć i nie pierwej przestała aż mój ojciec przyrzekł że kupi jej taką samą szpilkę tymczasem szpilka podobna kosztowała czterdzieści pięć uncyi i mój ojciec nie mając ani tyle pieniędzy pl/7014/7014_6834_001179.flac|15.91|4.1866|osądziłem że nadszedł czas oznajmienia tym paniom z kim miały do czynienia wydobyłem się z pod sukna i padając do nóg drugiej damy zawołałem pani miej litość nad biednym studentem który przed rózgami skrył się pod to sukno pl/7014/7014_6834_001180.flac|16.81|4.359|afryce naczelnicy trzech powyższych rodzin przyrzekają za siebie i swoich potomków że kolejno co trzy lata będą do naszych jaskiń przysyłali człowieka odważnego mądrego znającego świat przezornego a nawet pl/7014/7014_6834_001181.flac|14.41|4.2037|mój zięciu odpowiedział kadauzakadanza jeżeli pragniesz dowiedzieć się tajemnicy możesz to uskutecznić z wszelką łatwością moja matka pochodziła z gomelezów krew ich więc płynie w żyłach twego syna pl/7014/7014_6834_001182.flac|19.4|4.1876|przyglądał nazajutrz mógł już sam rękę przyłożyć następnego dnia stan jego znacznie się polepszył ale w kilka dni potem pojawiła się gorączka zupełnie obca dotychczasowej chorobie symptomata wcale nie były gwałtowne wszelako chory tak upadł na siłach że pl/7014/7014_6834_001183.flac|12.85|4.193|przypominam wam że moja krzywa linja wyobraża tylko życie tych ludzi których namiętności są umiarkowane i którzy są najdzielniejszymi przeszedłszy czterdziesty rok i zbliżając się do czterdziestego piątego pl/7014/7014_6834_001184.flac|10.12|4.2736|nazajutrz z rana mój ojciec poszedł odwiedzić blankę i zastał ją powtarzającą z karlosem scenę nowego baletu tak upłynęły trzy tygodnie pl/7014/7014_6834_001185.flac|15.89|3.9226|bardzo chętnie odpowiedział pustelnik przyjdzie o północy modlić się w kaplicy wtedy zejdziesz temi małemi schodami i nie będziesz mógł ominąć mego pokoju którego drzwi zostawię otwarte pamiętaj tylko abyś dłużej nad północ się nie pl/7014/7014_6834_001186.flac|10.86|4.0218|w ówczas sześć galer do których toledo dwie własnym kosztem uzbroił kawalerów zebrało się sześciuset była to najpierwsza młodzież europy pl/7014/7014_6834_001187.flac|12.84|4.1636|nie zaś zadowalać jego ciekawość i nie pojmuję jakiem prawem zadajesz mi pan podobne zapytania moja ciekawość odpowiedziałem może więcej zasługiwałaby na nazwę pl/7014/7014_6834_001189.flac|18.23|4.0402|odznaczał twarze doznałem przykrego uczucia może też że dałem się zbyt unieść wyobraźni stan bowiem mego sumienia utrzymywał mnie w ciągłej trwodze murgrabia przyniósł mi wieczerzę złożoną z półmiska pstrągów złowionych w sąsiednim potoku dano mi także flaszkę nie złego wina pl/7014/7014_6834_001190.flac|15.67|4.0432|brat mój mógł uskutecznić swoję podróż w tak krótkim czasie jakiego potrzebuję na powiedzenie ci tych słów ale chciał użyć przyjemności przechadzki i udał się przez góry wybierając drogę gdzie piękne położenia zapowiadały mu najwięcej rozrywki pl/7014/7014_6834_001191.flac|15.6|4.2657|spodziewam się że nieodmówisz mu zaszczytu przyjęcia tej godności zastanów się pani odpowiedziałem połączyłem moją przyszłość z losem kawalera toledo i nie pragnę innych godności jak tych tylko które on sam dla mnie otrzyma pl/7014/7014_6834_001192.flac|11.16|3.9882|posłuchaj jak zacząłem przeprowadzać moje zamiary jak wiesz panuje teraz moda na wielkie kokardy które kobiety noszą we włosach na ramionach i sukniach pl/7014/7014_6834_001193.flac|12.21|4.0549|zawsze zanim zacznę układać wiersze muszę przez dłuższy czas poić umysł wyłącznie poetycznymi myślami i zwracać się do samego siebie w słowach dźwięcznych i pełnych harmonii pl/7014/7014_6834_001194.flac|16.64|4.2834|nie mając innego zatrudnienia wdaliśmy się w rozmowę z naszym szewcem który nam powiedział że sedekias nie miał żyjącego syna że cały jego majątek spadał na córkę jednego z jego synów że ta młoda wnuczka nazywała się sara i że dziadek nadzwyczajnie ją kochał pl/7014/7014_6834_001195.flac|14.47|4.1276|co to ma znaczyć zawołał książe w największym gniewie co w tym liście porabia imię karlosa wtedy gdy ja henrykowi przeznaczyłem blankę za żonę mój ojciec prosił księcia aby raczył ciepliwie go wysłuchać i rzekł pl/7014/7014_6834_001196.flac|11.91|4.2069|życie moje było okropnie burzliwem potrzebowałem spoczynku i godność mahaddego niemiała dla mnie żadnego powabu z resztą nie posiadałem tajemnicy porozumień z afryką pl/7014/7014_6834_001197.flac|16.69|4.3526|herwas z początku wpadł w smutek dowiedziawszy się że mu spalono dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć exemplarzy jego dzieła ale ponieważ na czem innem zasadzał swoją sławę wkrótce zatem pocieszył się i poszedł zająć ofiarowane mu miejsce pl/7014/7014_6834_001198.flac|13.56|4.2385|wszyscy znają historyą ateusza herwasa jezuita granada podał ją w przypiskach do swego dzieła potępiony pielgrzym udaje że jest jego synem dla tem pewniejszego przepełniania zgrozą duszy pl/7014/7014_6834_001199.flac|14.6|4.052|kommandor był już raz na malcie i wsławił się znaczną liczbą pojedynków teraz przybywał starać się o generalne dowództwo galer przeżył już był trzydzieści sześć lat życia spodziewano się zatem że musiał się ustatkować pl/7014/7014_6834_001200.flac|17.3|4.4689|nadeszły obie damy moja ciotka niesłychanie wzruszona wyciągnęła mnie z pokoju i zapytała o przyczynę tych łez nie wiedząc dla czego płakaliśmy nieumiałem jej na to odpowiedzieć gdy usłyszała że płakałem bez żadnej przyczyny niemogła wstrzymać się od śmiechu pl/7014/7014_6834_001201.flac|18.27|4.1275|ciało kobiety z ogonem ryby odjęli cyklopom jedno oko briarejowi dodali ramiona ale nic nowego nie stworzyli twórczość bowiem nie jest w mocy człowieka od arystotelesa powszechnie przyjęto zasadę że to tylko jest w myśli co wprzódy przechodzi przez zmysły pl/7014/7014_6834_001202.flac|11.89|4.2119|ubrawszy się wszedłem do pustelni zastałem starca warzącego kozie mleko które mi podał wraz z cukrem i chlebem sam zaś poprzestał na kilku gotowanych korzonkach pl/7014/7014_6834_001203.flac|16.66|4.2246|przedstawiasz mi książe zachwycający obraz rzekła rebeka proszę cię racz mówić dalej velasquez mniemał że sam niewiedząc kiedy powiedział jakąś grzeczność pięknej żydówce uchylił więc z wdziękiem kapelusza i tak ciągnął dalej pl/7014/7014_6834_001204.flac|11.24|4.1091|pod pachą trzymał księgę szafirothu w ręku zaś szarfę z konstellacyami na której wypisane było siedmdziesiąt nazwisk jakie zoroaster nadał konstellacyi bliźniąt pl/7014/7014_6834_001205.flac|13.42|4.2555|wkrótce spostrzegliśmy ze sto łodzi ozdobionych kagańcami najwspanialsza wysunęła się naprzód przybiła do lądu i ujrzeliśmy wychodzącego z niej wice króla który zwracając się do mojej żony rzekł pl/7014/7014_6834_001206.flac|13.08|4.1838|ojciec chciał coś odpowiedzieć ale nic nie rzekł nieznajomy dobył z kieszeni cygara i zapalił u lampy stojącej na stole nieznajomy ten był to pl/7014/7014_6834_001207.flac|15.04|4.2982|naczelnikiem domu którego tak dzielnie broniłeś przeciwko nikczemnemu potwarcy mogłem przy tym ocenić że znakomicie rozeznajesz się w życiu handlowym kadyksu zwłaszcza zaś na wylot znasz historię mojego domu pl/7014/7014_6834_001208.flac|12.73|4.113|mości książe jeżeli dobrze cię zrozumiałam najlepiej byłoby wyrazić miłość za pomocą rozwinięcia potęg a x przypuszczając a daleko mniejszem od pl/7014/7014_6834_001209.flac|10.43|4.0585|wszelako pomiędzy tą liczbą a stoma tysiącami znajdzie się rozum złożony z pewnej ilości pojęć z ich kombinacyami których wypadkiem będą pojęcia oderwane pl/7014/7014_6834_001210.flac|19.38|4.3689|gdy dano znak do wieczerzy karlos podał rękę blance i zasiadł z nią na najwyższym rogu stołu książe zmarszczył brwi ale don henryk uprosił go aby przebaczył na ten raz bratu podczas wieczerzy don karlos opowiadał towarzystwu uroczystości wyprawiane przez ludwika xiv pl/7014/7014_6834_001211.flac|19.52|4.2431|w tem księżniczka wróciła do domu kazała mnie przywołać i rzekła mam pewne przyczyny dla których nie chcę aby twoje dziecie dłużej tu pozostawało wydałam rozkazy aby mu przygotowano mieszkanie w domu przy ulicy retardo tam odtąd będzie mieszkało z mamką i kobietą która uchodzi za jego matkę pl/7014/7014_6834_001213.flac|14.61|4.1865|senor oświadczam ci że we wszystkim co powiedziałeś nie ma słowa prawdy weksel wystawiony przez ińiga suareza miał pokrycie w antwerpii i bracia moro nie mieli prawa przedstawiać go do protestu pl/7014/7014_6834_001214.flac|12.87|3.9367|napróżno w wewnętrznych wojnach krew hojnie się lała napróżno szeikowie podziemia sypali złoto nieubłagany mulej izmael skorzystał ze stuletnych niezgód i założył państwo dotąd istniejące pl/7014/7014_6834_001215.flac|13.46|4.1299|brat jego mocno zmartwiony tą lekkomyślnością chciał uniewinnić go przed księciem i blanką ale napróżno gdyż stary książe był już zbyt przeciw niemu uprzedzonym blanka zaś nie brała mu tego za złe pl/7014/7014_6834_001216.flac|16.64|4.1538|wkrótce spotkaliśmy przepyszny powóz w którym rozpierały się panie uscaritz i busqueros książe darcos jechał obok nich konno busqueros który także pospieszał za księciem tego samego dnia otrzymał był krzyż kalatrawy i nosił go na piersiach pl/7014/7014_6834_001217.flac|11.62|4.3941|cała osada ubóstwiała go też za to postępowanie oprócz tego mój ojciec troskliwie opiekował się więźniami stanu powierzonymi jego straży i często zbaczał z surowej drogi przepisów pl/7014/7014_6834_001218.flac|18.52|4.0699|udałem się za murgrabią do zbrojowni i w istocie spostrzegłem mnóstwo szpad rozmaitej wielkości równie jak i portrety zacząwszy od foulqua taille fer hrabiego angulemu który wybudował tte foulque dla syna swego z nieprawego łoża który to syn był później seneszalem pl/7014/7014_6834_001219.flac|11.33|3.9789|nareszcie rozłożył księgę pojedynków wyszukał dwunastu ludzi którzy ich mieli najwięcej w całym madrycie zaprosił do siebie i przemówił do nich w te słowa pl/7014/7014_6834_001220.flac|15.33|4.1598|henryku mój przyjacielu idź rozwiązać jakie zadanie algebraiczne będziesz miał dość czasu nudzić blankę jak zostaniesz jej mężem blanka niepowstrzymanym śmiechem podniecała te zuchwalstwa i biedny don henryk cały zmieszany odchodził pl/7014/7014_6834_001221.flac|12.95|4.2385|ma przecież dla mnie coś niemiłego z czego raczysz się pan wytłumaczyć pułkownik mocno zdziwiony zwalił całą winę na pocztylionów i zaręczał że bynajmniej się do tego nie mięszał pl/7014/7014_6834_001222.flac|18.24|3.8989|sądzę że masz pan słuszność i gdybyś był wcześniej uczynił mi tę uwagę to jest zanim dobyłem szpady bezwątpienia byłoby się obyło bez pojedynku ale teraz pojmujesz pan że doprowadziliśmy rzeczy do tego stopnia że bez rozlewu trochy krwi nie możemy się rozejść pl/7014/7014_6834_001223.flac|17.85|4.1212|wymiana ta wzajemnych grzeczności trwała przez ośm dni po upływie których mój ojciec odkrył w pokoju panny cimiento jakiś przedmiot który do najwyższego stopnia zaostrzył jego ciekawość była to mała szklanna szafa napełniona słoikami i flaszkami kryształowemi pl/7014/7014_6834_001224.flac|10.03|4.2829|wasza wielmożność powie zapewne że cornandez z tak wyłącznem upodobaniem do spokojności nie powinien był żenić się z pierwszą lepszą swawolnicą pl/7014/7014_6834_001225.flac|17.7|4.3911|i przepędzał dzień na rozmyślaniu i układaniu pracy na następny tydzień tym sposobem herwas mógł rocznie około trzech tysięcy godzin obrócić na dokonanie swego uniwersalnego dzieła co po piętnastu latach utworzyło mu summę czterdziestu pięciu tysięcy godzin pl/7014/7014_6834_001226.flac|10.88|4.3968|wierzchołki gór na które miałem zamiar wejść były bardziej oddalone niżeli na pierwszy rzut oka mniemałem i zaledwie po godzinie pochodu zdołałem na nie się dostać pl/7014/7014_6834_001227.flac|18.76|4.1306|ale porzućmy miłosne śpiewy hiszpańskie posłuchaj teraz narodowych naszych pieśni cóż ci więcej powiem alfonsie głos ich brzmiał melodyą która unosiła duszę przez wszystkie odcienia uczucia a gdy rozczulenie dochodziło do najwyższego stopnia niespodziewane dźwięki nagle powracały szaloną wesołość pl/7014/7014_6834_001228.flac|16.89|4.203|ci zaś ostatni przypisując djabłu te sprawki nie zechcą przyznać się że szatan nabrał takiej mocy w ich świętem schronieniu wtedy dama ze sztyletem spojrzawszy na mnie surowo rzekła ale ty chłopcze kto nam zaręczy że potrafisz milczeć pl/7014/7014_6834_001229.flac|13.69|4.3171|odpowiedziałem mu że niemogłem już dłużej znieźć pobytu u kamadułówkamedułów i prosiłem go aby chociaż na kilka dni zastąpił mnie przy kawalerze chętniebym to uczynił rzekł ale lękam się opuścić mego kupca pl/7014/7014_6834_001230.flac|10.48|4.201|w tem tak dziwnem położeniu dla chłopca mego wieku po raz pierwszy jąłem zastanawiać się nad małżeństwem rodzajem związku którego dobrze jeszcze nie pojmowałem pl/7014/7014_6834_001231.flac|19.43|4.2251|ojciec zaprzysięga się że nigdy nie będę uczył się matematyki ale natomiast będę umiał tańcować tymczasem stało się zupełnie przeciwnie dziś posiadam głębokie wiadomości w naukach ścisłych nigdy zaś niemogłem nauczyć się niemówię sarabandy która dziś już nie jest w zwyczaju ale żadnego innego tańca pl/7014/7014_6834_001232.flac|13.06|4.267|przybywszy do bram burgos zastaliśmy pazia przyszłego mego małżonka który nam oznajmił że czekano na nas w pałacu arcybiskupim zimny pot który wystąpił mi na czoło upewnił mnie że jeszcze żyję pl/7014/7014_6834_001233.flac|15.12|4.3158|tym sposobem mój ojciec przepędził najpiękniejsze lata swego życia na zapatrywaniu się zdaleka na te wielkie walki w których najznakomitsze ówczesne umysły stawały do bo juzboju z bronią tak ostrą na jaką tylko gienjusz ludzki mógł się zdobyć pl/7014/7014_6834_001234.flac|16.6|4.1361|toledo który nie był już tak pięknym i nie miał już dawnej ochoty do zalecanek byłby chętnie odwrócił się do zadość uczynienia swojej chęci zaszczytów ale na nieszczęście minister książe oropessa na którego liczył opuścił służbę rozmyślał przeto nad wyborem innej drogi pl/7014/7014_6834_001235.flac|18.37|4.1797|we trzy lata po ożenieniu mego ojca siostra młodsza mojej matki zaślubiła kupca oliwy nazwiskiem lunardo który na podarunek ślubny dał jej parę złotych kolczyków i takiż łańcuszek na szyję moja matka wróciwszy z wesela zdawała się być pogrążoną w głębokim smutku pl/7014/7014_6834_001236.flac|19.54|4.3382|uznają one tylko najwyższą władzę wielkiego mistrza i kapituły składającej jego radę po tej klassie następuje druga pośrednia która zajmuje urzędy i poszukuje opieki kawalerów kobiety tej klassy nazywają się honorates co znaczy pl/7014/7014_6834_001237.flac|19.79|4.0915|przerwała milczenie luby alfonsie rzekła już dnieć zaczyna zbyt drogie godziny które możemy z tobą przepędzić abyśmy mieli trwonić je na opowiadaniu dawnych dziejów niemożemy zostać twemi małżonkami chyba że uznasz prawo proroka ale wolno ci będzie widzieć nas we śnie przystajesz na to pl/7014/7014_6834_001238.flac|13.53|4.1328|przyniosłem był z malty jego szpadę natychmiast więc wybrałem się w drogę do francyi przybywszy do poitiers zastałem wszystkich już uwiadomionych o śmierci kommandora i uważałem że nie więcej go żałowano jak na malcie pl/7014/7014_6834_001239.flac|12.02|4.0327|życia owdowiawszy nędza moja wprawiła mnie w najwyższy kłopot i sama nie wiedziałam co począć gdy niespodziewanie odebrałam list od mego ojca pozwolisz że przemilczę o jego nazwisku pl/7014/7014_6834_001240.flac|12.04|4.2757|wszystko to co od kilku dni widziałem tak pomieszało moje wyobrażenia że sam nie wiedziałem co czyniłem i gdyby kto był uwziął się byłby mógł wprowadzić mnie w wątpliwość o mojem własnem istnieniu pl/7014/7014_6834_001241.flac|10.92|4.1764|monaldi widząc posępność mego ojca zapytał go o przyczynę i ten mu wszystko wyjawił po chwili namysłu monaldi rzekł do niego temi wyrazy pl/7014/7014_6834_001242.flac|19.58|4.1804|tak jest seor lopez odpowiedziałem ale przez miłość boską uspokój się nagłe wzruszenie mogłoby ci zaszkodzić toledo usłyszał ostatnie moje słowa wszedł więc z lekarzem który zalecił choremu przedewszystkiem spoczynek przepisał mu chłodzące napoje i obiecawszy powrócić wieczorem oddalił się pl/7014/7014_6834_001243.flac|18.11|4.3739|w naszym domu równie jak w rodzinie proroka córki mają prawo do dziedzictwa od ciebie więc może zależy zostać naczelnikiem naszej rodziny która już chyli się ku upadkowi dość byłoby do tego otworzyć serce świętym promieniom naszego wyznania pl/7014/7014_6834_001244.flac|15.1|4.3639|co do mnie umrę jakom żył to jest śpiewając będzie to jak mówią łabędzi śpiew homer ślepy równie jak ja ułożył hymn do apollina oznaczającego to słońce którego równie jak i ja niewidział pl/7014/7014_6834_001245.flac|13.8|4.323|następnie z myśli wewnętrznej człowieka przechodząc do pojęć jakie mu otaczające go przedmioty nastręczają herwas poświęcił drugi tom historyi naturalnej w ogólności trzeci zoologii czyli nauce o zwierzętach pl/7014/7014_6834_001246.flac|15.84|4.3703|co się zaś ciebie pani tyczy cóż byłoby równie czarownem jak widzieć cię prowadzącą córkę do ołtarza zajęcie powszechne będzie musiało rozdzielić się na dwoje na pani miejscu wystąpiłbym w ubiorze zupełnie podobnym do stroju jej córki pl/7014/7014_6834_001247.flac|12.81|4.0926|postępowaliśmy wzdłuż prutu gdy węgrowie z tyłu na nas wpadli odcięli od granic kraju i do szczętu rozbili dostałem dwie kule w piersi i porzucono mnie na polu bitwy jako poległego pl/7014/7014_6834_001248.flac|10.85|4.2608|nieszczęśliwy chłopcze rzekła dama cóż się stało z ciałem księcia sidonji tej nocy odpowiedziałem przed kilkoma godzinami porwali go uczniowie doktora pl/7014/7014_6834_001249.flac|16.31|4.0331|zacny bankier nic o tym nie wiedząc przykładał się swoimi słowami do zniweczenia zamiarów małżeńskich które mu przecież mocno leżały na sercu w istocie książę santa maura osądził że posiada dowody dostatecznie przekonywające iż pl/7014/7014_6834_001250.flac|15.26|4.0959|germanus z całych sił mi dopomagał przekupiłem także kilku kupców którzy za moją namową wzbraniali się sprzedawać towarów za srebro w krótkim czasie rzeczy do tego doszły stopnia że mieszkańcy jerozolimy znienawidzili srebrne pieniądze pl/7014/7014_6834_001251.flac|15.18|4.0951|tronów zapanowali w tarudancie i temrenie ale afrykanie są to ludzie lekkomyślni słuchający przedewszystkiem głosu namiętności i powodzenia w tej części świata nigdy nie miały skutków jakichby się należało spodziewać pl/7014/7014_6834_001252.flac|11.87|4.1848|szczegóły jakie mógłbym wam opowiedzieć zajęłyby bez wątpienia ale nie zapominam że przyrzekłem wam własną historyę i nie powinienem zbaczać z wytkniętej raz linji pl/7014/7014_6834_001253.flac|12.61|4.3844|są oni na pierwszym stopniu świętości nazywamy ich marabutami równie jak naszych świętych wszystko to jest w zasadach naszej wiary zgrzeszylibyśmy więc wymagając za ciebie okupu pl/7014/7014_6834_001254.flac|17.01|4.2118|odtąd neapolitańczyk nie wątpił już że wstążka w liście zastępowała podpis był z siebie ogromnie zadowolony a dotychczasowe zamiary które w dniu przybycia do madrytu zdawały mu się nader ponętne straciły w jego oczach na wartości pl/7014/7014_6834_001255.flac|19.52|4.1038|seor don lopez zdaje mi się że nie wypada abyśmy jedli z jednego talerza lub co chwila podawali sobie kolejno łyżkę albo widelec każę przynieść drugie nakrycie to mówiąc burquerosbusqueros wydał stosowne rozkazy zasiedliśmy do stołu i wyznam że rozmowa mego nieproszonego gościa była dość zabawną pl/7014/7014_6834_001256.flac|14.28|4.0716|busqueros zostawił był na stole papiery potrzebne do ogłoszenia zapowiedzi panna cimiento zbliżyła się drżąc wzięła przeczytała poczem zasłoniła oczy dłonią i uroniła kilka pl/7014/7014_6834_001258.flac|12.61|4.3306|z drugiej strony jeżeli pragniesz zaspokoić wszelkie jej żądania ofiaruję ci przyjaźń najdzielniejszych ludzi w całych włoszech którzy na teraz radzi przebywają w benewencie jako w mieście granicznem pl/7014/7014_6834_001259.flac|11.26|4.1608|łatwo przekonałem go że jeżeli rzeczywiście pragnął uwolnić się od nagabań szatana powinien był zwiedzić święte miejsca w których grzesznicy zawsze znajdują pociechę i łaskę pl/7014/7014_6834_001260.flac|13.73|4.099|widok ten poruszył go do głębi ale w obawie by nie zdradzić stanu swego serca obrzucił lopeza wymówkami synu rzekł zabroniłem ci zadawać się ze szlachcicami ach pl/7014/7014_6834_001261.flac|15.29|4.2397|lampa oświecała wejście do mego podziemia spostrzegłem dwoje przeraźliwych oczu i tuż za niemi straszliwą paszczę uzbrojoną potwornemi zębami krokodyl wsunął pół swego ciała do mojej jaskini i groził mi pochłonięciem pl/7014/7014_6834_001262.flac|14.32|4.1949|w hiszpanji abenseragi coraz bardziej psuli obyczaje kobiety pokazywały się bez zasłon męzczyzni zaś u ich nóg wzdychali szeikowie kassaru nie wychodzili więcej z zamku i niedotykali się złota pl/7014/7014_6834_001263.flac|14.37|4.2993|gdyby popełnił morderstwo sprawiedliwość nie miała by prawa wymierzenia nań kary oto są więc dwa duchy dwie cząstki tchnienia boskiego ale zkądże powstaje w nich tak znaczna różnica chociaż idzie tylko obrako brak dwóch zmysłów pl/7014/7014_6834_001264.flac|17.27|4.0915|nasz polygraf byłby chętnie resztę swego życia spędził w rodzinnem miasteczku ale stutomowe dzieło powoływało go do madrytu rusza więc drogą do stolicy przybywa do siebie znajduje nienaruszoną pieczęć na drzwiach otwiera i pl/7014/7014_6834_001265.flac|13.67|3.9353|iż beata daje pierwszeństwo cudzoziemcom przed hiszpanami tegoż ranka książę santa maura otrzymał kartę złożoną jak list ale zawierającą tylko kawałek pomarańczowo fioletowej wstążki pl/7014/7014_6834_001266.flac|17.99|4.3244|co zaś do pięćdziesięciu jeden tysięcy dwustu złożonych na banku gremios oto jest sposób jakim niemi rozporządzimy za ten dom ośmnaście tysięcy pistolów jest to wiele wyznaję ale sprzedawca jest moim krewnym moi zaś krewni są twoimi seor pl/7014/7014_6834_001267.flac|17.34|4.3003|postanowił wynaleźć małą dziewczynkę oddać ją na wychowanie i tym sposobem nadać swemu życiu jakieś zajęcie w istocie cóż można było porównać z rozkoszą codziennego poglądania na młodą osobę w której wdzięki umysłu rozwijały się razem z powabami ciała pl/7014/7014_6834_001268.flac|11.91|4.2566|jeżeli z czasem stanie się do ciebie nieco podobnym uczynisz mnie najszczęśliwszym z ojców gdyby folencour mógł był odgadnąć ukrytą myśl jaką mój ojciec do tych słów przywiązywał pl/7014/7014_6834_001269.flac|14.73|4.3449|położyłem się i natychmiast zasnąłem zaledwie zaczęło świtać gdy uczułem że mnie ktoś ciągnął za ramię ocknąłem się i chciałem krzyczeć cicho nie podnoś głosu szybko mi odpowiedziano jestem pl/7014/7014_6834_001270.flac|14.78|4.142|maurowie wygnani do afryki unieśli z sobą ducha zemsty bezustannie ich ożywiającego myślanoby że cała ta część świata powstanie i zaleje hiszpanią ale wkrótce państwa afrykańskie przeciw nim się oświadczyły pl/7014/7014_6834_001271.flac|12.02|4.4393|wprawdzie muzyka czarowała mnie i rozrywała do tego stopnia że w tej chwili nie mogę ci powiedzieć czyli moje działania były dokładnie czynione i sądzę że musiałam chybić w jakim ważnym punkcie pl/7014/7014_6834_001272.flac|18.67|4.2876|czy uważałaś moja siostro że jak tylko wszyscy brzdąkacze odejdą z ulicy i zagaśnie światło w naszym bawialnym pokoju słychać dwie lub trzy ballady śpiewane raczej przez mistrza niż przez zwykłego dilettanta mąż mój potwierdził te słowa i dodał że sam już uczynił był tę samą uwagę pl/7014/7014_6834_001273.flac|18.86|4.1171|kawalerowie francuzcy zwłaszcza zaś karawaniści mszczą się na zaszczytnych kobietach drwiąc z nich wszelkiemi sposoby i odkrywając ich tajemne stosunki ponieważ jednak żyją zawsze osobno i niechcą uczyć się włoskiego języka którym cały kraj mówi nikt przeto nie zważa na ich plotki pl/7014/7014_6834_001274.flac|15.82|4.3877|nareszcie zaprowadziła mnie do ostatniego pokoju swego pomieszkania i pokazała dziecie w kolebce wzruszenie moje doszło do najwyższego stopnia padłem na kolana księżniczka podała mi rękę i kazała powstać poczem dała mi znak odejścia pl/7014/7014_6834_001275.flac|12.66|4.2528|ludzie którymbyś chciał opowiedzieć twoje przygody mogliby odgadnąć tajemnicę najwięcej nam jednak zależy na niedopuszczeniu wzrostu podejrzenia i dotąd usiłowania nasze pomyślny skutek pl/7014/7014_6834_001276.flac|10.85|4.3569|ojciec mój zdziwiony zapytał o przyczynę na co opowiedziała mu postępek siostry i jak mąż tejże był tak grzecznym że ubrawszy się w liberyę poszedł za nią do kościoła pl/7014/7014_6834_001277.flac|17.05|4.1244|chciałem ją przytrzymać aby jej oddać żądaną przysługę ale wymknęła się z moich rąk i co chwila zatrzymując się i uciekając dalej zaprowadziła mnie na brzeg przepaści tuż obok twojej pustelni przybywszy tam biała koza nagle przerzuciła się w czarnego kozła pl/7014/7014_6834_001278.flac|13.74|4.0043|który pod pozorem opowiadania własnych przygód mówił nam rzeczy których jako prawowierni chrześcijanie nie powinniśmy byli słuchać śród tego przybyliśmy na miejsce spoczynku i rebeka znowu zaczęła prosić księcia aby raczył dalej wykładać swój system pl/7014/7014_6834_001279.flac|16.77|4.2215|ale duchy bardziej djabelskie niż sami oberżyści zmusiły tych ostatnich do ustąpienia im miejsca i oddalenia się w kraje gdzie jedynie głos ich sumienia przerywał im spoczynek a z dwojga złego jedno wybierając oberżyści woleli z tym drugim mieć do czynienia pl/7014/7014_6834_001280.flac|10.98|4.3065|winniśmy byli to wsparcie nie tylko głosowi delliusza ale także jego rozmowie wesołej nauczącej i przeplatanej opowiadaniami różnych ciekawych wydarzeń pl/7014/7014_6834_001281.flac|14.02|4.2452|nadeszło wiele ludzi i wmieszało się do sprzeczki przelękłam się i jęłam uciekać co siły murzynek pobiegł za mną upadł i stłukł latarnię sama niewiedziałam co począć gdy na szczęście spotkałam pana pl/7014/7014_6834_001282.flac|18.22|4.1306|i spostrzega sto swoich tomów podartych na kawałki ogołoconych z oprawy z porozrzucanemi i pomieszanemi kartami na podłodze straszny ten widok pomieszał mu zmysły padł śród szczątków swego dzieła i poztradał uczucie własnego istnienia pl/7014/7014_6834_001283.flac|14.74|4.1449|i że jedna z tych kobiet wyrzuciła go przez okno swego mieszkania wieści te po części prawdziwe po części błędne były dla suareza ciosem tak gwałtownym że zamknął się u siebie polecając nikogo nie wpuszczać pl/7014/7014_6834_001284.flac|15.91|4.2305|podobne oświadczenia szacunku bezustannie uprzyjemniały memu ojcu pobyt w paryżu ale wcale inaczej działo się z moją matką postanowiła ona niezwłocznie nietylko nie uczyć się po francuzku ale nawet nie słuchać gdy przemawiano tym językiem pl/7014/7014_6834_001285.flac|17.1|4.2889|nóżki tych nieznajomych nóżki powtarzam które winny były być pokrzywione i zakończone szponami gdyby były do złych duchów należały przeciwnie skrywały drobne paluszki w małych wschodnich papuciach obrączki dyamentowe otaczały je przy kostkach pl/7014/7014_6834_001286.flac|11.99|4.266|przedmiot ten jednak zadaleko by mnie zaprowadził żegnam cię mój młody przyjacielu pokosztuj moich cukierków i licz zawsze na moją opiekę pl/7014/7014_6834_001287.flac|17.56|4.0449|wiem jaka przestrzeń nas rozdziela abym śmiał podnieść myśl uczucia do ciebie dziś jednak nagle znajduję obraz boskiej twojej piękności w osobie młodej wesołej szczerej prostej i otwartej któż mi więc zabroni ciebie pani w niej ubóstwiać pl/7014/7014_6834_001288.flac|11.62|4.3618|wreszcie powstała zbliżyła się do kraty i uspokojona nieco rzekła do mnie młody mój przyjacielu powiedz czy ci czego nie brakuje i w czem możem ci usłużyć pl/7014/7014_6834_001289.flac|19.12|4.1761|herwas wprowadził się do gospody i nie tracąc czasu natychmiast zajął się objaśnieniami które chciał przyłączyć do drugiego wydania po upływie trzech tygodni nasz geometra osądził że czas był udać się do morena po pieniądze za sprzedane książki i że przynajmniej z tysiąc pistolów przyniesie do domu pl/7014/7014_6834_001290.flac|13.6|4.254|uczniom przedewszystkiem uprzedzam cię abyś nigdy nie przywiązywał się ani do obrazu ani do godła lecz abyś wnikał w myśl w nich ukrytą tak naprzykład ił przedstawia to wszystko co jest materyalnem pl/7014/7014_6834_001291.flac|17.13|4.114|azel chciał namyślać się ale przezwyciężyła w nim chęć złota zobowiązał się więc za siebie i za swoich potomków azel był ojcem gerszona trzy wtajemniczone rodziny co trzy lata odbierały siedmdziesiąt tysięcy sztuk złota pl/7014/7014_6834_001292.flac|17.25|4.2127|spojrzenia ich zdawały się obejmować w posiadanie moją osobę któremu wzrok pełen zapału matki stawał tylko w poprzek dostrzegłem tę walkę zalotności i skutek jej zostawiłem przeznaczeniu sam zaś wyłącznie zająłem się wprowadzeniem do mego nowego mieszkania pl/7014/7014_6834_001293.flac|17.48|4.1239|bardziej sędzia niż władzca swego pokolenia massud dla każdego był przystępnym drzwi jego zarówno dla wszystkich się otwierały tylko w ostatni piątek każdego księżyca żegnał się z rodziną schodził do zamkowego podziemia i tam zamknięty cały tydzień przepędzał pl/7014/7014_6834_001294.flac|13.04|4.2052|jaśnie oświecony książe racz pozwolić przyjechać memu bratu szczęście moje bowiem nie będzie zupełnem jeżeli go nie uściskam po tak długiem rozłączeniu książe zmarszczył brwi i odpowiedział pl/7014/7014_6834_001295.flac|15.31|4.1237|gdyż i tak wzruszenie malujące się na mojej twarzy wzbudziło w ojcu podejrzliwość gdyż zdawało się zagrażać naruszeniem jego spokoju wziął ode mnie butelkę napełnił ją atramentem nie pytając nawet dla kogo ją niosę pl/7014/7014_6834_001296.flac|19.12|4.1572|ale historya ta potrzebną jest do twego zbawienia postanowiłem wyrwać cię zagubie i spodziewam się że dokonam mego zamiaru pamiętaj stawić się tu jutro o tej samej godzinie cornandez wrócił do domu gdzie w nocy znowu go prześladował cień zamordowanego hrabiego penna pl/7014/7014_6834_001297.flac|16.74|4.1021|którym nigdy nie zdołałem się oprzeć wszelako miłość moja dla elwiry była zawsze jednakową i z niecierpliwością wyglądałem chwili udzielenia mi przez kancellaryą apostolską dyspensy na małżeństwomałżeństwo nareszcie pewnego dnia ricardi kazał przywołać mnie pl/7014/7014_6834_001298.flac|18.83|4.2223|mój młody gościu rzekła przyszłam do ciebie po schronienie niegodziwi ludzie na górze żądają odemnie pieniędzy których nie jestem w stanie wypłacenia niestety mam długi ale czyliż mogłam zostawić te biedne dzieci bez odzieży i pokarmu biedaczki i tak muszą sobie wszystkiego odmawiać pl/7014/7014_6834_001299.flac|15.75|4.3657|tymczasem ojciec mój wysłany przeciw pewnemu pasterskiemu pokoleniu poległ wraz ze wszystkiemi towarzyszami wczoraj zjadłem ostatni kawałek chleba który mi zostawiono żebrałem więc po mieście ale znalazłem wszystkie drzwi i okna zamknięte pl/7014/7014_6834_001300.flac|15.99|4.3742|niecierpliwością nakoniec zapadła i wykonaliśmy najstraszliwsze zaklęcia wszystko było napróżno nie mogliśmy niczego dowiedzieć się ani o naturze dwóch istot ani też czyli mój brat rzeczywiście utracił swoje prawa do nieśmiertelności pl/7014/7014_6834_001301.flac|14.64|4.2905|mylisz się pan odparł mój ojciec widzę że mnie pan wcale nie znasz wprawdzie zastępuję ludziom na rogu ulicy lub napadam na nich w lesie jak przystoi na człowieka honorowego ale nigdy nie wypełniam obowiązków kata pl/7014/7014_6834_001302.flac|18.66|4.2057|mam nadzieję że prorok nasz powróci kiedyś kalifat swojej rodzinie i że wtedy cały świat przejdzie na jego wiarę czas jeszcze nie nadszedł należy go jednak przygotować mam stosunki w afryce gdzie tajemnie podpieram alidów trzeba także w hiszpanji utwierdzić potęgę naszego pokolenia pl/7014/7014_6834_001303.flac|13.28|4.1807|od piętnastu lat za całą zabawę pozwalał sobie tylko grać w piłkę z ulicznikami teraz obiecywał sobie niewypowiedzianą rozkosz gdy będzie mógł oddać się tejże rozrywce w miejscu gdzie spędził pierwsze lata dziecinne pl/7014/7014_6834_001304.flac|14.97|3.9442|nie było wątpliwości że znajdował się razem ze mną w jaskini widziałem także jak moje kuzynki poskoczyły do niego i wyciągnęły go do drugiej izby ale emina uprzedziła mnie abym nie wierzył gdyby mi co złego o niej i o siostrze mówiono pl/7014/7014_6834_001305.flac|11.3|4.2542|wypocząwszy przez chwilę ruszyliśmy w dalszą drogę starzec postępował z nami wspierając się raz na jednym to znowu na drugim nareszcie przybyliśmy do pustelni pl/7014/7014_6834_001306.flac|19.53|4.2738|azariah chciał z początku groźnie wystąpić przeciw tej zbrodniczej bezbożności ale namyślił się i pojął że monarchowie na starość muszą przecie mieć jakieś względy dla swoich małżonek przez szpary więc patrzył na nadużycia którym nie mógł zapobiedz i umarł wielkim kapłanem pl/7014/7014_6834_001307.flac|11.11|4.1768|kiesa moja jest na twoje usługi i możesz być przekonanym o mojej przyjaźni nie będę ukrywał przed tobą że jestem naczelnikiem towarzyszów o których ci wspominałem pl/7014/7014_6834_001308.flac|13.48|4.2469|o ile zapamiętam ciekawość była pierwszą moją namiętnością w ceucie nie ma ani koni ani powozów ani innych tym podobnych niebezpieczeństw dla dzieci pozwalano mi zatem biegać po ulicach wedle upodobania pl/7014/7014_6834_001309.flac|14.8|4.2409|odtąd niezajmował się więcej geometryą i miłość zapełniała wszystkie chwile jego życia i władze jego duszy tymczasem król obstając mocno przy swoim zamiarze rozkazał aby przeczytano i zgłębiono wszystkie plany pl/7014/7014_6834_001310.flac|18.09|4.2973|wyjaśniłem w jaki sposób wszedłem w posiadanie cennych zeszytów hiszpan wziął mnie do swej kwatery dobrze się ze mną obchodził i zatrzymał na dłuższy pobyt uproszony przeze mnie tłumaczył rękopis na język francuski ja zaś wiernie zapisywałem jego słowa pl/7014/7014_6834_001311.flac|17.7|4.254|idzie tu oto abyś nigdy nie wchodził w związki z domem braci moro bankierów królewskich bracia moro słusznie używają powszechnego szacunku i zapewne dziwisz się ostatnim moim słowom ale daleko więcej się zadziwisz skoro się dowiesz jakie zarzuty dom nasz pl/7014/7014_6834_001312.flac|12.58|4.2492|przy tych słowach podał mi list który drżąc otworzyłem przewidywałem treść księżniczka donosiła mi o śmierci leonory i ofiarowała pociechy najczulszej przyjaźni pl/7014/7014_6834_001313.flac|17.46|4.1712|nowy przyjaciel wyprowadził go z teatru i powiódł kołując przez liczne ulice i uliczki suarez chciał dowiedzieć się nazwiska panny ale jego przewodnik uznał pytanie za niedelikatne i odparł że owa panna pragnie zachować tajemnicę pl/7014/7014_6834_001314.flac|10.62|4.3523|idź i przebierz się z twoich podróżnych sukni tego wieczora mamy u nas bal pamiętaj że co za górami uważają za grzeczność to u nas uchodzi za pl/7014/7014_6834_001315.flac|16.56|4.2005|otrzymaliśmy upragnione potwierdzenie do którego dwór dołączył dla mnie tytuł margrabiego torres ravellasrovellas odtąd zajęto się wyłącznie sukniami strojami klejnotami i wszystkiemi kłopotami tak rozkosznemi dla młodej dziewczyny mającej zostać małżonką pl/7014/7014_6834_001316.flac|17.47|4.0359|płeć i wiek dostatecznie zastępowały nam miejsce zalotności stosunek natury rozlewał na nasze obejście niewypowiedziany urok tak że z trudnością myśleliśmy o rozłączeniu zachodzące słońce byłoby nas rozdzieliło ale zamówiłem chłodniki u sąsiedniego cukiernika pl/7014/7014_6834_001317.flac|12.54|4.3374|chciałem zabronić mu wstępu do naszego domu gdy odszedł pobiegłem za nim chcąc mu to oświadczyć dogoniłem go przy końcu ulicy i wypowiedziałem com był sobie wprzódy już w myśli ułożył pl/7014/7014_6834_001318.flac|18.84|4.0366|tymczasem żegnam cię przyjm na drogę to pudełko z cukierkami wróciłem do domu i przez drogę zjadłem kilka cukierków pani santarez i jej córki jeszcze nie spały czekały na mnie chciałem mówić o nieszczęśliwym więźniu ale nie dano mi na to czasu pl/7014/7014_6834_001319.flac|14.59|4.0076|herwas ułożył na nim tę znakomitą ilość książek i pozostałemi notami uwagami i odpisami z radością zapalił w piecu następnie zamknął drzwi na kłódkę przyłożył na nich swoją pieczęć i wyjechał do asturyi pl/7014/7014_6834_001320.flac|19.05|4.0611|dzisiejszy książę avila był w latach swojej młodości najświetniejszym z dworzan zaszczyconym łaskami a nawet zaufaniem władcy rzadko zdarza się by młodzież nie pyszniła się korzyściami które potrafi osiągnąć a książę bynajmniej nie był wyjątkiem z ogólnego prawidła pl/7014/7014_6834_001321.flac|17.36|4.3196|murzynki oddaliły się emina posadziła mnie w kącie sofy i podwinąwszy nogi pod siebie usiadła przy mnie zibelda położyła się z drugiej strony wsparła na mojej poduszce i tak blizko byliśmy jedno od drugiego że nasze oddechy razem się mięszały pl/7014/7014_6834_001322.flac|14.98|4.0212|poczem zatrzymaliśmy się dano każdemu dromaderowi kulkę z ryżu gummy i kawy wypoczęliśmy przez cztery godzin i znowu ruszyliśmy w dalszą drogę trzeciego dnia stanęliśmy w baha be lama czyli na morzu bez wody pl/7014/7014_6834_001323.flac|19.33|4.1949|szatana nieśmiałem dalej przedsiębrać moich poszukiwań zwiedziłem kilka kościołów poczem udałem się do buen retiro nikogo nie zastałem w ogrodzie prócz człowieka siedzącego na oddalonej ławce wielki krzyż maltański wyszyty na jego płaszczu oznajmiał mi że należał do starszyzny tego zakonu pl/7014/7014_6834_001324.flac|12.29|4.3478|okolica wydała mi się czarowną pola połyskiwały najświetniejszemi barwami spostrzegłam także w oczach mego brata pewien zapał odmienny od tego jaki w nim przedtem gorzał do nauk pl/7014/7014_6834_001325.flac|14.15|4.2882|beata okazała chęć bliższego poznania neapolitańczyka a nawet ożywiła się przy tym nieco bardziej niż zwykle kilku dworzan powinszowało księciu santa maura tak świetnego tryumfu ich słowa dopełniły jego pomieszania pl/7014/7014_6834_001326.flac|10.25|4.4171|chciałem przemówić do niego ale niepoznał mnie wtedy pustelnik zaczerpnął święconej wody pokropił nią opętanego i rzekł paszeko paszeko pl/7014/7014_6834_001327.flac|18.43|4.1284|wskoczyłem na konia i podążyłem za niemi równie nie odzywając się do nikogo przybywszy do madrytu wyprzedziłem nieco powóz i wysadziłem obie kobiety przy drzwiach domu sam nie wszedłem za niemi ale udałem się do mego mieszkania zkąd widziałem jak moje podróżne w pl/7014/7014_6834_001328.flac|19.98|4.3266|ruszyliśmy w drogę i postępowali przez znaczną część dnia gdyśmy się zatrzymali towarzystwo zebrało się w namiocie naczelnika i po wieczerzy prosiło go aby raczył dalej ciągnąć opowiadanie swoich przygód co też uczynił w tych słowach pl/7014/7014_6834_001329.flac|16.85|4.2437|gdy znaleźli się sami mój ojciec temi słowy odezwał się do podróżnego mości panie powóz pański wyprzedził moją karetę usiłując koniecznie pierwej zajechać przed pocztę postępek ten jakkolwiek sam przez się nie jest pl/7014/7014_6834_001330.flac|15.75|4.1511|nadszedł czas do wyjazdu chwila pożegnania była okropną nie wyuczyliśmy się ani też udawali naszej boleści elwira zwłaszcza była w przerażającym stanie lękano się o jej zdrowie pl/7014/7014_6834_001331.flac|14.57|4.3982|wybierz na okolicznych górach miejsce które uznasz za najstosowniejsze do twoich działań i pomyśl że cały twój los od nich zależy po tych słowach brat mój wyprowadził mnie za bramę zamkową i zamknął za mną kratę pl/7014/7014_6834_001332.flac|16.79|4.163|z tem wsystkiemwszystkiem jest to twoja własność i alwarez wręczy ci dochód z piętnastu lat jak również odbierze polecenia twoje względem dalszego ich zarządu powody wypływające z niektórych cech charakteru księcia velasquez nie pozwoliły mi znieść się z tobą wcześniej pl/7014/7014_6834_001333.flac|13.78|4.1068|powiadają że mieszkańcy z tunis i fez są nader piękni i przyjemni abym tylko znalazła człowieka z czułem sercem niczego więcej nie wymagam ależ dodałem dla czegoż ta odraza do chrześcijan pl/7014/7014_6834_001334.flac|14.95|4.3091|co chwila zatrzymywały podróżnego z gór odwalone skały lub odwieczne drzewa wywrócone przez burze w wielu miejscach droga przecinała łożysko potoku i mijała głębokie jaskinie których sam widok nieufność obudzał pl/7014/7014_6834_001335.flac|10.77|4.3031|wielu ludzi zapewne gwiazda ich a raczej sposób myślenia przeznacza na pędzenie życia pod prawami tej płci która musi rozkazywać kiedy nie może być posłuszną pl/7014/7014_6834_001336.flac|17.43|4.3964|do komnaty margrabiny pani baduli podała mi śnieżną rękę powiodła po mnie łzawemi oczyma i drżącym głosem przemówiła kilka słów których z początku dosłyszeć nawet nie mogłem spojrzałem na nią jakże jej pięknie było z tą bladością pl/7014/7014_6834_001337.flac|13.0|4.2297|powziąłem więc zamiar zasłużenia sobie we własnem przekonaniu na ten szacunek jakim mnie otaczano otrzymałem udział w zarządzie kraju i wykonywałem moje obowiązki z czynną i dla wszystkich równą sprawiedliwością pl/7014/7014_6834_001338.flac|14.44|4.3502|tymczasem głód zaczął mi doskwierać rozłamałem chleb i spostrzegłem że moja matka umieściła w nim kurcze pieczone i kawałek szynki ta oznaka dobroci powiększyła moją wesołość z radością więc powróciłem do moich rachunków pl/7014/7014_6834_001339.flac|13.5|4.4458|dzięki najwyższemu odparł kabalista tym sposobem prędzej jeszcze ujrzymy żyda wiecznego tułacza ponieważ zaś niewolno mu odpoczywać przeto uda się z nami w pochód i tem więcej skorzystamy z jego rozmowy pl/7014/7014_6834_001340.flac|19.61|4.0979|pomimo to jednak abdon pozostał w służbie gomelezów w starości wyparł się nazarejskiego proroka i powrócił do wiary przodków abdon był ojcem mehritala i dziadem azela za którego to billah ostatni prawodawca mieszkańców jaskiń zamordował sefiego pl/7014/7014_6834_001341.flac|12.65|4.1936|przyjacielu alwarze jak ci się podoba sarabanda którą tańczyłem wczoraj sam ludwik xiv był z niej zadowolony szkoda tylko że muzykanci niegodziwie grali a blanka co mówi o tem blanka pl/7014/7014_6834_001342.flac|14.14|4.1224|mowa cię zadziwia ale wszakże twoja matka rodzi się z gomelezów my także należymy do tej rodziny która wiedzie ród swój od abenseragów ale siądźmy na tej sofie a więcej ci opowiem pl/7014/7014_6834_001343.flac|11.4|4.198|stan ten zupełnie nowy dla herwasa wyrwał go z dotychczasowego systemu życia zamiast szukania samotności odtąd widywano go po wszystkich publicznych miejscach pl/7014/7014_6834_001344.flac|15.4|4.026|jakkolwiek mało znałem się na interesach wszelako domyśliłem się że małżeństwo mego ojca w żadnym wypadku nie mogło być dla mnie korzystnem znowu więc pobiegłem do ciotki dalanosy zaklinając ją aby koniecznie starała się złemu zapobiedz pl/7014/7014_6834_001345.flac|12.94|4.0922|on donosić mi o biegu sprawy mego ojca wyjąwszy niego nikt nie wie o naszych stosunkach z nieszczęśliwym więźniem domawiając tych słów pani santarez zalała się łzami pl/7014/7014_6834_001346.flac|11.55|4.1054|i od tej chwili zaczął odnosić się do rodziny moro z nie tajonym lekceważeniem nazajutrz kawaler toledo przyzwał do siebie busquera który poczytał to sobie za wielki zaszczyt pl/7014/7014_6834_001347.flac|19.33|4.1022|wymyśliłem nader przyjemne rozwiązanie dla wszelkich zagadnień tego rodzaju przypuśćmy naprzykład że x gdy velasquez właśnie przyszedł do tego miejsca swej analizy spostrzeżono wysłańców powracających z venty którzy przynosili papiery velasquez wziął je przejrzał z uwagą i rzekł pl/7014/7014_6834_001348.flac|11.68|4.2382|nad wieczorem przybyliśmy do zatoki zkąd kanał rozlewał się na kilka koryt sud ahmet rzekł mi że tu zaczynał się sławny w starożytności pl/7014/7014_6834_001349.flac|18.32|4.2073|istocie sam książe zapewne raczyłeś już spostrzedz że blanka niema ku mnie żadnej skłonności i że przeciwnie wcale nie jest obojętną dla karlosa niechże więc jej ręka osoba tytuły i majątek jemu się dostaną ja zrzekam się wszystkich moich praw pl/7014/7014_6834_001350.flac|10.09|4.2362|utrzymują że mojżesz był wychowanym przez kapłanów z miasta onu czyli heliopolis jakoż w istocie wasze obrzędy bardzo zbliżają się do naszych pl/7014/7014_6834_001351.flac|10.86|4.0908|atoli stworzony byłem dla miłości tuskula żyła dotąd w mem sercu choć mi bolesną próżnię w życiu zostawiła postanowiłem ją zapełnić pl/7014/7014_6834_001352.flac|19.59|4.2088|przeciwnie jeden nawet z omniadów przybył do hiszpanji i został kalifem kordowy massud widząc się bardziej niż kiedykolwiek otoczonym nieprzyjaciołmi umiał pilnie się ukrywać zaniechał nawet wykonania swoich zamiarów ale nadał im kształt który że tak powiem zachowywał je na przyszłość pl/7014/7014_6834_001353.flac|19.06|4.0516|zawiedzione nasze nadzieje martwiły przyjaciół naszego domu i na nieszczęście moją matkę która byłaby wszystko oddała na świecie aby tylko ujrzeć swego małego lonzeta grandem hiszpańskim wkrótce biedna kobieta wpadła w trawiącą gorączkę i poznała że nie wiele już pozostawało jej do życia pl/7014/7014_6834_001354.flac|14.12|4.2312|i znów okazali wspaniałomyślność tuszując sprawę która mogłaby doprowadzić do upadku dcm suarezów suarez z trudnością powściągał oburzenie tymczasem nieznajomy tak dalej mówił pl/7014/7014_6834_001355.flac|18.32|4.0683|okna na przeciwko były pootwierane tak że dokładnie mogłem widzieć co się działo w całem mieszkaniu leonora stała w kuchni i przyprawiała olla podridę co chwila pytała się ochmistrzyni o radę krajała mięso i układała na półmisku ciągle śmiejąc się i okazując najżywszą radość pl/7014/7014_6834_001357.flac|10.45|4.2133|zebrano się jak zazwyczaj i margrabia widząc wszystkich oczekujących w milczeniu zaczął w te słowa mówiłem wam pl/7014/7014_6834_001358.flac|13.63|3.8739|wypełniać jej rozkazy słowem wyłącznie poświęcić się na jej usługi tak wiernie pilnując skinień mojej władczyni strzegłem się aby żaden wyraz rzut oczu lub westchnienie nie wydały uczuć mego serca pl/7014/7014_6834_001359.flac|15.68|4.1473|starzec z góry libanu wzywa mnie rzekł żyd i zniknął nam z oczu wyznam że nie bardzo się tem zmartwiłem i nie życzyłem sobie jego powrotu gdyż domyślałem się że człowiek ten był oszustem doskonale znającym historyę pl/7014/7014_6834_001360.flac|14.16|4.2583|sprawiedliwe nieba przerwała dama musiał poznać że książe został otrutym zginęłam nie lękaj się pani odpowiedziałem doktor nigdy nie ośmieli się wyznać że porywa trupy z cmentarza kapucynów pl/7014/7014_6834_001361.flac|16.97|4.2094|powiedziałam ci już że domy nasze były zamknięte wyjąwszy dla pierwszych odwiedzin które zawsze przyjmowaliśmy mój mąż był człowiekiem powszechnie ważonym równie dla urodzenia jako dla zasług wojskowych rowellas przeto uznał za stosowne zacząć od naszego domu pl/7014/7014_6834_001362.flac|19.87|4.2489|aż do wstąpienia na tron karola pokój trwał w naszych górach nieprzerwanie sefi gomelez był wtedy byłbył wtedy szeikiem człowiek ten z niewiadomych przyczyn doniósł cesarzowi że pragnie odkryć mu ważną tajemnicę jeżeliby karol chciał przysłać w alpuhary jakiego znakomitego hiszpana w którymby pokładał całe zaufanie pl/7014/7014_6834_001363.flac|18.02|4.2897|ależ zdawało mi się zawołałem że pani wiesz o wszystkiem alfonsie odparła nie wspominaj mi więcej o naukach kabalistycznych pragnę tylko to wiedzieć co sama słyszę i niechcę znać innej nauki jak tylko uszczęśliwienia tego kogo pokocham pl/7014/7014_6834_001364.flac|10.59|4.3336|książe zapadł na podagrę która podchodziła mu do piersi i czując że niewiele mu powstaje chwil do życia posłał do kamedułów i żądał raz jeszcze widzieć kochanego swego henryka pl/7014/7014_6834_001366.flac|19.67|4.2425|powozy na nas czekały udaliśmy się do zamku soriente tam zastałem nową niespodziankę ta sama ochmistrzyni która służyła fałszywej leonarze przy ulicy retardo przedstawiła mi maleńką manuelę nazywała się doa rosalba i dziecie uważało ją za matkę pl/7014/7014_6834_001367.flac|15.98|4.3197|podszedłem doń i zapytałem czy jest owym roztropnym i przezornym przyjacielem którego radom lopez suarez tak wiele zawdzięcza tak to ja odpowiedział i bez wątpienia udałoby mi się doprowadzić do skutku jego małżeństwo pl/7014/7014_6834_001368.flac|11.69|4.2381|pomiędzy dwoma temi liczbami możemy umieścić nieskończoność średnie proporcyonalnych które będą oznaczały rozumy wyższe od chłopskiego niższe zaś od gienjuszu don newtona pl/7014/7014_6834_001369.flac|19.19|4.2119|okoliczności w jakich się znajduję nie pozwalają abym kogokolwiek widywała pani odpowiedziałem ja także mam powody dla których pragnę żyć w odosobnieniu i gdybyś pani nic temu nie miała do zarzucenia z największem szczęściem zająłbym quarto principa to jest pierwsze piętro pl/7014/7014_6834_001370.flac|18.13|4.272|było ich dwadzieścia sześć na długość i tyleż na szerokość przypomniałem sobie lekcye arytmetyki ojca anzelma którego nauka nie podnosiła się nad mnożenie pomnożyłem wysokość kwadratów przez szerokość i z zadziwieniem ujrzałem że wypadła mi prawdziwa ilość szyb pl/7014/7014_6834_001372.flac|12.57|4.231|mówisz zapewne odrzekła druga o tym nauczycielu gitary który całował ją ukradkiem w rękę udając że uczy ją jak przerabiać palcami po strunach wcale nie odpowiedziała pierwsza pl/7014/7014_6834_001373.flac|12.27|4.3544|panie zoto jestem ci więcej winien aniżeli sam sądzisz przed kilkoma dniami znaleziono przypadkiem mój sztylet w ciele człowieka zamordowanego na drodze do neapolu pl/7014/7014_6834_001374.flac|13.55|4.1535|po chwili wrócił toledo z lekarzem zacny kapłan eskulapa przypomniał mi z postaci doktora sangra morena zastanowił się nad chorym pokiwał głową poczem dodał że w tej chwili za nic nie mógł ręczyć pl/7014/7014_6834_001375.flac|19.73|4.1536|celjo zorillo rzekłem jesteście równio piękne jak niewinne ty zaś pani która wydajesz się ich matką dla tego tylko że wdzięki twoje są bardziej rozwinięte pozwól abym zanim mnie opuścicie poświęcił kilka chwil podziwieniu w jakie wszystkie trzy mnie wprawiacie w pl/7014/7014_6834_001376.flac|17.96|4.2494|z początku chciałem obrócić je na jaki zakład dobroczynny ale obawiałem się aby zasługa nie spadła w pewnej części na przeklętych braci moro dotychczas nie wiem jeszcze co pocznę z temi pieniędzmi każdego jednak roku summując bilans kredytu i debetu umieszczam w pierwszym dwa miliony mniej pl/7014/7014_6834_001377.flac|18.68|4.0577|na to wszystko jednak nie zważał widział tylkątylko orlandynę i oczekiwał rozwiązania dziwnej przygody śród tego murzynek przyszedł nakryć do stołu i tybald wtedy dopiero spostrzegł że nie było to dziecko jak z razu sądził ale stary czarny karzeł obrzydliwej postaci pl/7014/7014_6834_001378.flac|16.51|3.8934|wreszcie byłam jeszcze zbyt młodą i przyzwyczajoną do niego aby jego nadzwyczajna piękność mogła była sprawić na mnie jakiekolwiek wrażenie giralda nie należała do tych osób które można było wzruszyć łzami niezważała więc na żal hermosita i gotowała wszystko do jutrzejszej podróży pl/7014/7014_6834_001379.flac|12.24|4.3059|poznałem te tajemne spółczucia jakiemi wszystkie romanse są przepełnione i żałowałem panią baduli że zwracała swoje zapały do człowieka który żadnym sposobem nie mógł jej odpłacać wzajemnością pl/7014/7014_6834_001380.flac|19.05|4.3184|w tym celu posiadaliśmy skrzynie każda na sto funtów srebra czyli ogólnej wartości dwóch tysięcy siedmset pięćdziesięciu bitych piastrów te skrzynie z których niektóre mogłeś jeszcze widzieć okute były żelazem i opatrzone ołowianemi plombami z cyfrą naszego domu każda skrzynia miała swój numer pl/7014/7014_6834_001381.flac|12.75|4.0361|ale jakież było moje zadziwienie gdy ujrzałem seneszala i jego żonę którzy wyszli z ram i siedzieli przy kominie rozmawiali sobie poufale tak że można było wyraźnie słyszyć ich słowa pl/7014/7014_6834_001382.flac|17.63|4.3355|ciotka jej wzniosła ręce ku niebu i padła na krzesło ale marszałek wcale tego nie widząc przykląkł na jedno kolano zapewnił mnie o głębokiem poszanowaniu swego pana i wręczył pudełko z klejnotami przyjąłem je nader wdzięcznie i kazałem mu powstać pl/7014/7014_6834_001383.flac|14.65|4.296|co do mnie sądziłem że los nigdy nie zetknie mnie już z nieznośnym natrętem do którego czułem niewymowną odrazę ale tymczasem inaczej się stało od pewnego czasu kilka razy zauważyłem że don roque wymawiał nazwisko mego ojca pl/7014/7014_6834_001384.flac|12.31|4.3652|pandesowna nie dał się długo prosić i zaczął w te słowa wypłakawszy się długo na łóżku elwiry odeszłam do mego pokoju pl/7014/7014_6834_001385.flac|13.83|4.0488|gdy służący oddalili się młody moro zwrócił się do suareza mówiąc senor jest nas tu trzech don busquera który przyszedł razem z tobą powinieneś przyjąć za świadka pl/7014/7014_6834_001386.flac|15.4|4.1106|następnie odziedziczył niespodziewany spadek i postanowił zwyczajem większej części jego rodaków oddać się wyłącznie próżniactwu za całe zatrudnienie uczęszczał do kościołów miejsc publicznych i palił pl/7014/7014_6834_001387.flac|18.78|4.1684|rzucił się na wydziercę jego geometryi transcedentalnej uderzył głową o ścianę i powtórnie padł omdlały po chwili znowu wrócił do zmysłów pozbierał szpargały rozproszone po całej izbie i wrzucił je do skrzyni poczem usiadł na skrzyni i oddał się najposępniejszym myślom pl/7014/7014_6834_001388.flac|17.08|3.9482|seor więc jesteś tym młodym człowiekiem którego mi pozwolono widywać mogęż liczyć na twoją przyjaźń odpowiedziałem że nigdy się na niej nie zawiedzie dobrze więc rzekła w takim razie racz mi powiedzieć jak się nazywam pl/7014/7014_6834_001389.flac|19.55|3.9509|do tego to złożonego rozumu zwierzęta nigdy nie dochodzą ani też dziecie głuche i ociemniałe to dla braku wrażeń zwierzęta dla braku kombinacyi najprostsze oderwane pojęcie jest to które stosuje się do liczb zależy ono na oddzielaniu od przedmiotów ich własności liczbowych pl/7014/7014_6834_001390.flac|17.68|4.3192|i poczciwe zwierzę przyszło mi przypomnieć mój obowiązek tem bardziej trwałem w tem przekonaniu że właśnie przed kilkoma dniami wydarzył mi się podobny wypadek wyszedłem z chaty i w samej rzeczy ujrzałem naszą białą kozę która obracała się tyłem do mnie pokazując mi nadęte wymiona pl/7014/7014_6834_001391.flac|13.77|4.1606|zetknij je za pas żegnam cię młodzieńcze niezapominaj o prawdziwym twym przyjacielu don belialu de gehenna jeżeli będziesz mnie potrzebował przyjdź o północy na most na manzanaresie pl/7014/7014_6834_001392.flac|18.65|4.4217|zaniesiono mnie do pawilonu i złożono pośród wielkiej komnaty wybitej czarnym kirem i słabo oświeconej kilkoma lampami don diego rzekła dama do swego koniuszego zostaw mnie samą pragnę sama płakać nad temi ukochanemi szczątkami z któremi boleść moja wkrótce mnie połączy pl/7014/7014_6834_001393.flac|12.67|4.0411|ale nazwisko twoje nie wydaje mi się zbyt znane w sferach handlowych zapewne okoliczności nie pozwalały ci dotychczas próbować powodzenia w interesach odpowiadających twoim zdolnościom pl/7014/7014_6834_001394.flac|17.66|4.1828|byłby zapewne szczerze się skrywił ale przyjął to oświadczenie dosłownie zdał się być mocno z niego zadowolonym i podwoił zuchwalstwa zwracając uwagę na piękność mojej matki i podeszły wiek mego ojca który pomimo to był z niego uszczęśliwionym i ciągle wystawiał mi go za przykład pl/7014/7014_6834_001395.flac|15.38|4.2388|mieszkamy w tunis ale nasza rodzina pochodzi z grenady i niektórzy z naszych krewnych zostali w hiszpanji gdzie pokryjomu wyznają wiarę ojców ośm dni temu jak opuściłyśmy tunis i wylądowałyśmy na pustym brzegu blizko malagi pl/7014/7014_6834_001396.flac|16.13|4.1714|pogoda żywiołów odbiła się w mej duszy i mogłem zimno zastanowić się nad tem wszystkiem co mi się wydarzyło od czasu mego wyjazdu z kadyxu teraz dopiero przypomniałem sobie kilka wyrazów które przypadkiem wymknęły się don emmanuelowi de sa pl/7014/7014_6834_001397.flac|14.3|4.1533|powiem zatem panu odpowiedziała piękna nieznajoma że szukam portretu z kawałkiem łańcuszka złotego którego resztę trzymam w ręku ale dodałem czy niebyło jakiego napisu na portrecie pl/7014/7014_6834_001398.flac|18.89|4.3958|przedsięwziął trzecią podróż i idąc za śladem pyłu złotego dostał się do tej samej żyły złota nad którą pracowałeś osłupiał na widok tylu bogactw powrócił czemprędzej i nie zaniechał wszelkich ostrożności jakie tylko mógł wymyślić dla zatajenia przed światem swego skarbu pl/7014/7014_6834_001399.flac|18.13|4.1441|ztamtąd udamy się na bal do tegoż pana gdzie spotkasz całe dworskie towarzystwo wszyscy będą z tobą rozmawiać przygotuj się na odpowiedzi zaledwie mój ojciec zaczął wracać do zmysłów gdy nagle dowiedział się że będzie musiał odpowiadać całemu dworowi zimny pot wystąpił mu na czoło ramiona zdrętwiały szyja się skurczyła pl/7014/7014_6834_001400.flac|12.1|4.2168|w istocie przekonałem się że miał słuszność przypomniałem sobie że emina wczoraj zawiesiła mi na szyi plecionkę z włosów swoich i zibeldy i sam nie wiedziałem jak sobie tę przemianę tłumaczyć pl/7014/7014_6834_001401.flac|17.43|3.965|jeden z nich przeczytawszy tytuł odsłonione tajemnice analizy rzekł że musiał to być jakiś paszkwil przeciw rządowi drugi przypatrzywszy się bacznie tytułowi dodał ze złośliwym uśmiechem że niezawodnie była to satyra na don pedra alanyez ministra skarbu pl/7014/7014_6834_001403.flac|14.09|4.3149|sam nócił jakąś aryą udawał że niedowidzi poczem zalewał się łzami mówiąc moje dziecko pan bóg niestworzył cię na zuchwalca dni twoje nie będą szczęśliwszemi od moich pl/7014/7014_6834_001404.flac|10.95|4.2776|wszedłem do kaplicy z twarzą bladą niespokojną która zdziwiła moją matkę i przeraziła moją narzeczoną sam ksiądz zmieszał się i nie wiedział czyli ma nas pobłogosławić pl/7014/7014_6834_001405.flac|12.72|4.4316|polityka gabinetu madryckiego zabrania jej uwieczniać te prawa które wielu mexykanów dotąd uważa za prawowite natomiast jest ona królową naszych rozrywek jedyny to hołd jaki wolno jej składać pl/7014/7014_6834_001406.flac|19.28|4.38|mój ojciec wcale nie poprzestał na tych wymówkach zerwał wszelkie stosunki z domem moro i umierając zakazał mi wdawać się z niemi w jakiekolwiek interesa długo święcie duchowywałemdochowywałem jego rozkazów i dobrze mi z tem było nareszcie nieprzewidziane okoliczności znowu połączyły mnie z domem pl/7014/7014_6834_001407.flac|10.08|4.1453|ciemność ogarniała moją komnatę ale przez szczeliny drzwi ujrzałam światło w pokoju zulejki posłyszałam jej westchnienia i sądziłam że była chorą pl/7014/7014_6834_001408.flac|11.74|4.116|ciekawy dalszych jego przygód tym razem sam go już prosiłem aby zaspokoił naszą ciekawość co też uczynił w tych słowach pl/7014/7014_6834_001409.flac|11.84|4.1596|natenczas pomyślawszy naprzód o zbawieniu duszy przedewszystkiem pragnęła zostawić dowody wdzięczności uczciwym mieszkańcom miasteczka villaca którzy tak nas kochali gdy byliśmy w biedzie pl/7014/7014_6834_001410.flac|15.82|4.0742|ale bynajmniej nie straszną była to bowiem piękna do pół naga murzynka z pochodnią w każdej ręce murzynka zbliżyła się złożyła mi głęboki ukłon i temi słowy odezwała się w czystym hiszpańskim języku pl/7014/7014_6834_001411.flac|14.85|4.3624|poczyniono kroki by sprawę wyjaśnić wszelako niczego nie wykryto księżna avila umarła książę umieścił córkę w jednym z klasztorów w brukseli i powierzył ją staraniom ciotki księżnej de pl/7014/7014_6834_001412.flac|19.0|4.0681|do milion kroć sto tysięcy djabłów wraz z ich naczelnikiem któremu w tem winie zapisuję krew i duszę jeżeli się kiedykolwiek odmienię na te straszliwe słowa włosy najeżyły się na głowach biesiadników niektórzy przeżegnali się inni powstali od stołu pl/7014/7014_6834_001413.flac|12.78|4.3054|co się tyczy ciebie seor caballero wyznaję że powinienbym udać się do seora busquera ale śmiem utrzymywać że sława jakiej tenże używa w pojedynku z nim nie obiecuje mi żadnego zaszczytu pl/7014/7014_6834_001414.flac|17.62|4.2877|nie ma więc na święcieświecie tak nędznego człowieka któryby nie był w stanie wyświadczenia bliźniemu przysługi równie jak niema tak potężnego któryby nie potrzebował pomocy drugich tak jest moje dziecie witaj nam i podzielaj naszą ubogą strawę jak się nazywasz pl/7014/7014_6834_001415.flac|14.41|3.9435|tymczasem wyobraź sobie senor w gospodzie nazywają mego syna don lopezem suarez a jedynym człowiekiem z którym lopez zawarł znajomość w madrycie był szlachcic nazwiskiem pl/7014/7014_6834_001416.flac|18.44|4.1927|utrzymuję senor że żaden dom handlowy w hiszpanii nie dorównuje domowi braci moro jestem tego pewien ponieważ przeglądałem księgi handlowe braci moro sięgające roku i spis wszystkich transakcji jakich dokonali od stu lat pl/7014/7014_6834_001417.flac|13.56|4.0538|młody sporadoz przemierzył mnie od stóp do głowy zuchwałem spojrzeniem i zdawał się odmawiać mi nawet ukłonu weszliśmy do domu gdzie pani santarez kazała zastawić lekką wieczerzę z ciast i owoców pl/7014/7014_6834_001418.flac|14.42|4.3254|nie wahał się wyrzec tych przerażających zaklęć tu młoda izraelitka ukryła twarz w dłonie i zdawała się drżeć na samo wspomnienie tej okropnej sceny nareszcie przyszła do siebie i tak dalej pl/7014/7014_6834_001419.flac|19.55|4.3423|ujrzałem wchodzącą moją ciotkę antonię która mi rzekła mój synowcze widok światła w twoim pokoju nie daje mi zasnąć ponieważ więc matematyka jest nauką tak powabną pragnę zatem abyś mnie jej nauczył nie mając nic lepszego do czynienia przystałem na żądanie mojej ciotki pl/7014/7014_6834_001420.flac|18.43|4.2207|dziedzictwa atoli delliusz zapewnił mnie że ubogi nie powinien się był niczego spodziewać od sprawiedliwości i że najlepiej czynił gdy poprzestawał na tem co mu z łaski raczyła udzielić pokwitował więc w mojem imieniu ale tak dobrze umiał zarządzić pieniędzmi że mieliśmy z czego żyć przez cały czas mojej pl/7014/7014_6834_001421.flac|15.64|4.2685|inaczej odparł velasquez skład kamienia i kształt jeziora dostatecznie nam tego dowodzą podług objętości przedmiotów jakie spostrzegam na przeciwnym brzegu przypuszczam że średnica jeziora wynosi około trzydziestu sążni pl/7014/7014_6834_001422.flac|10.05|4.1321|w innym liście do księcia minister dawał mu do zrozumienia że młody człowiek zapewne mógłby otrzymać stopień pierwszego pułkownika artyleryi gdyby go pl/7014/7014_6834_001423.flac|14.26|4.0645|była to szeroka dolina piasczysta i pokryta muszlami nie spostrzegliśmy żadnego śladu ani roślin ani zwierząt wieczorem przybyliśmy na brzegi jeziora obfitującego w natron który jest rodzajem soli pl/7014/7014_6834_001424.flac|13.72|4.1729|któż cię prosił abyś mnie z niego wydobywał odparła laura z największą gwałtownością tak jest żałuję teraz dawnej mojej nędzy cóż ja tu pocznę między temi wszystkiemi damami z wielkiego świata pl/7014/7014_6834_001425.flac|18.85|4.2428|villaca wicekról mógł jeszcze uchodzić za przystojnego męzczyznę ale płeć jego spalona przez zwrotnikowe skwary bardziej zbliżała się do czarnej jak do białej obwisłe brwi nadawały jego twarzy tak straszny wyraz że nawet gdy chciał złagodzić go rysy mimowolnie łamały mu się w przerażające kształty pl/7014/7014_6834_001426.flac|13.34|4.1045|ponieważ ednakjednak seor mówił dalej busqueros zwracając mowę do toleda szczerze zajmujesz się losem mego przyjaciela pozwól abym ci towarzyszył w wyszukaniu lekarza i zarazem ofiarował moje usługi pl/7014/7014_6834_001427.flac|16.23|4.1827|dla rozrywki udał się do sklepu kupca win w pobliżu bramy słońca zobaczywszy przy jednym ze stołów kilku ludzi żywo rozprawiających ze sobą przysiadł się do nich i z przyjemnością przysłuchiwał się rozmowie wcale się do niej nie mieszając pl/7014/7014_6834_001428.flac|15.59|3.8456|ztamtąd przez perpignan dostał się do francyifrancyi całą podróż aż do lyonu odbył jak najspokojniej ale wyjechawszy z lyonu końmi pocztowemi wyprzedzony został przez powóz który daleko lżej wyładowany pierwszy przybył do stacyi pl/7014/7014_6834_001429.flac|15.18|4.0422|gdy tak toczył obok moich drzwiczek i rzadko kiedy na mnie spoglądał miałem czas dowolnego mu się przypatrzenia niebył to już ten młodzieniec którego marya de torres znajdowała tak pięknym gdy zabijał byka lub powracał z pługiem pl/7014/7014_6834_001430.flac|12.26|4.1647|miłość moja zrodzona przy kolebce elwiry na chwilę nie wyszła z dziecinnych lat umysł zaś jej karmiony szaleństwami romansowemi nigdy nie miał czasu dojrzeć pl/7014/7014_6834_001431.flac|11.5|4.0958|ponieważ jednak nastajesz na mnie będę usiłował dać ci pewne pojęcie o tem co zowiesz moim systemem co zaś ja sam nazywam raczej sposobem zapatrywania się na rzeczy pl/7014/7014_6834_001432.flac|16.33|4.1773|beliala zbiry zatrzymały mnie i zaprowadziły na nieznajomą ulicę do domu równie mi nieznanego ale w którym wkrótce poznałem więzienie okuto mnie w łańcuchy i wrzucono do ciemnego lochu posłyszałem obok siebie pl/7014/7014_6834_001433.flac|11.32|4.014|nareszcie cornandez przezwyciężając wrodzoną mu bojaźliwość rzekł mości panie oskarżę wpana przed alkadem jeżeli nie przestaniesz mnie prześladować pl/7014/7014_6834_001434.flac|10.68|4.0241|następnie alwarez oznajmił że przybywał od księżny blanki velasquez która oddawna zamieszkiwała klasztor urszulinek i oddał mu list następującej treści pl/7014/7014_6834_001435.flac|16.7|4.1477|madrytu wice król dowiedziawszy się o naszych zamysłach napisał za nami list pełen najusilniejszych poleceń z początku pozory zdawały się nam sprzyjać ale były to tylko pozory które niebawem przybrały na się zwodnicze kształty dworskie i nigdy nie urzeczywistniły pl/7014/7014_6834_001436.flac|18.59|4.2041|oto są więc czterdzieści pięć uncyi których tak potrzebujesz nadto pomnij że odtąd kiesa moja jest na twoje rozkazy ojciec mój z wdzięcznością przyjął pieniądze i natychmiast poszedł kupić złotą szpilkę w której tego samego dnia matka moja wystąpiła przed swoją dumną siostrą pl/7014/7014_6834_001437.flac|15.11|4.0092|oparła się szczerze na mojem ramieniu i przybyliśmy do starego naczelnika który przyjął żydówkę z oznakami głębokiego szacunku przez cały dzień rebeka postępowała z wielką naturalnością i zdawała się zapominać o tajemniczych naukach pl/7014/7014_6834_001438.flac|19.62|4.135|moro dokończywszy czytania listu suarez osunął się na krzesło miotany sprzecznymi uczuciami które zdawały się walczyć ze sobą w jego sercu lopez spostrzegłszy stan uczuć ojca dobył całych swych sił i doznając przejmującego bólu rzucił się ze swych noszy do kolan pl/7014/7014_6834_001439.flac|13.09|4.0953|postanowiono przedłużyć maskaradę aż do końca pory roku zostałem więc poddanym dziedziczki mexyku podczas gdy moja żona władała swoimi z ujmującym wdziękiem który zwrócił na siebie moją uwagę pl/7014/7014_6834_001440.flac|11.55|4.137|pani odpowiedziałem mam ciotkę nazwiskiem dalanosa która mieszka obok teatynów radbym aby jej doniesiono że znajduję się w bezpiecznem miejscu pl/7014/7014_6834_001441.flac|14.63|4.1243|tajemniczy śpiewak codziennie powtarzał swoje serenady i tak przyzwyczaił nas do swoich pieśni że dopiero wysłuchawszy go siadaliśmy do wieczerzy stałość ta i tajemnica rozbudziły ciekawość elwiry i wywarły na nią wrażenie pl/7014/7014_6834_001442.flac|19.05|4.1924|stanął pomiędzy nami i cofnął o kilka kroków jak gdyby chciał był nadeptać mi na nogę postępowanie to zwróciło uwagę kilku obecnych kawalerów wyszedłszy z kościoła zbliżyłem się do niego obojętnie pragnąc niby pomówić z nim o małoważnych rzeczach pl/7014/7014_6834_001443.flac|10.21|4.2797|przepraszam cię seor avadoro rzekł ale zapomnieliśmy oba że w butelce nic nie ma wszelako nie zadawaj sobie trudu ja sam potrafię ją napełnić pl/7014/7014_6834_001444.flac|16.08|4.2118|nareszcie gdy te oznaki naszej boleści zaczęły przechodzić w szaleństwo matka nasza przelękła obiecała nas nie przymuszać i zaręczyła nam wolność zostania dziewczętami lub zaślubienia tego samego męzczyzny te zapewnienia na jakiś czas nas uspokoiły pl/7014/7014_6834_001445.flac|17.19|4.1492|którą to godność lyończycy udzielają tylko ludziom majętnym i nieposzlakowanej uczciwości takim był w istocie zacny radca de la jacquire miłosierny dla ubogich i dobroczynny dla mnichów i księży którzy są prawdziwymi ubogimi przed panem pl/7014/7014_6834_001446.flac|16.27|4.2165|wice król mianował elwirę królową peruwianów poczem rzekł do mnie jesteś zapewne pierwszym poddannym córki słońca ale ponieważ wszyscy dziś przebraliśmy się raczysz przeto aż do końca balu poddać się prawom drugiej władczyniwładczyni pl/7014/7014_6834_001447.flac|12.8|4.1842|ramię twoje należy do króla któremu służysz ale tu znajdujesz się w podziemnych okolicach gdzie jego władza nigdy się nieprzedarła krew z której pochododziszpochodzisz także wkłada na ciebie obowiązki pl/7014/7014_6834_001448.flac|17.67|4.3938|nie wiedział jednak jak sobie począć przez jakiś czas był cavaliere servente najpiękniejszych pań rzymskich ale piękne panie zaczęły go dla młodszych zalotników opuszczać wreszcie znudziły go już te ciągłe nadskakiwania zmuszające do nieustannych kręceń się i biegań pl/7014/7014_6834_001449.flac|15.14|4.2551|toledo był niejako rycerzem pięknej sidonji ja zaś niby koniuszym jej przyjaciołki służba ta niemiała dla mnie nic nieprzyjemnego mogłem nie zdradzając mojej namiętności uprzedzać wszelkie chęci zachwycającej manueli pl/7014/7014_6834_001450.flac|17.02|4.0381|natura jednak obdarzyła nas niewypowiedzianą skłonnością do miłości i w braku innych osób pokochałyśmy się wzajemnie przywiązanie to zaczęło się od pierwszych lat dziecinnych płakałyśmy gdy chciano nas chociaż na chwilę pl/7014/7014_6834_001451.flac|16.97|4.0937|gdybym wskutek ciemności i burzy nie pomylił domu kawalera toledo z domem bankiera moro ale cierpliwości książę santa maura nie jest jeszcze małżonkiem pięknej inezy i nigdy nim nie będzie albo nie nazywam się don roque pl/7014/7014_6834_001452.flac|15.48|4.1829|kupiec bławatów który miał sklep pod jego mieszkaniem przybył z doniesieniem że atrament przeciekł na jego towary i że posłał po urzędników sądowych dla opisania szkody gospodarz domu uprzedził go zarazem że dłużej nie ścierpi pl/7014/7014_6834_001453.flac|14.87|4.1073|ojciec jej w przystępie gniewu zażądał aby dokonała wyboru męża w przeciągu tygodnia i niezwłocznie opuściła dom rodzicielski mówisz senor że masz czterdzieści lat wyglądasz jednak najwyżej na trzydzieści pl/7014/7014_6834_001454.flac|13.33|4.4144|przypomniałam sobie że w istocie słyszałam coś podobnego i zaczęliśmy żartować z mojej siostry i nowego jej kochanka jednakowoż zdało nam się że przyjmowała te żarty z mniejszą wesołością jak zazwyczaj pl/7014/7014_6834_001455.flac|19.2|4.2378|emina troskliwie dowiadywała się o moje zdrowie zaspokoiłem ją zibelda tymczasem pytała cobyto był za medalion który spoczywał na moich piersiach zapewne wizerunek kochanki jestto klejnot odpowiedziałem który mam od matki i którego obiecałem nigdy niezdejmować zawiera pl/7014/7014_6834_001456.flac|15.28|4.2355|radziłem się kilku negocyantów z kadyxu którzy jakby na złość przyznali słuszność moim przeciwnikom dowodząc że ponieważ dom moro przed dwoma laty pokwitował mnie z kapitału niemiał zatem żadnego prawa do zyskanego dziś procentu pl/7014/7014_6834_001457.flac|15.89|4.3117|w istocie przypuśćmy że miłość jest rzeczywistą wartością oznaczoną znakiem więcej nienawiść jako przeciwległa miłości podpadnie wyrażeniu przez znak mniej obojętność zaś jako uczucie żadne będzie równała się pl/7014/7014_6834_001458.flac|13.81|4.3198|deszcz tak dobrze lał w pokoju jak na podwórzu z tą różnicą że brakbruk podwórza wkrótce wysychał podczas gdy kałuże w pokojach ciągle się powiększały ten zalew domowego ogniska bardzo podobał się memu ojcu pl/7014/7014_6834_001459.flac|14.95|4.4306|velasquez zastanowił się przez chwilę poczem odpowiedział zostawiłem niektóre ważne papiery obok garści słomy na której onegdaj spoczywałem wtedy gdy obudziłem się pod szubienicą gdzie mnie znalazł seor który jest kapitanem w pl/7014/7014_6834_001460.flac|13.9|4.3729|młody panie odparł gospodarz wasza miłość dozwoli mi zwrócić uwagę że jeżeli król zaszczycił was stopniem kapitana zanim najlżejszy mech nieuczynił tego sammego zaszczytu brodzie waszej miłości pl/7014/7014_6834_001461.flac|19.85|4.2037|właśnie zajęty byłem temi myślami gdym spostrzegł że rebeka zakreślała koła w powietrzu i inne tym podobne czarodziejskie wydziwiania po chwili złączyła się ze mną i rzekła doniosłam bratu o miejscu mego pobytu i jestem pewną że wieczorem tu przybędzie tymczasem pośpieszmy do obozu pl/7014/7014_6834_001462.flac|19.46|3.9488|gaspar suarez nie mógł mimo wszystko pozbyć się swych uprzedzeń do rodziny moro i po ślubie syna nie zwlekajcie powrócił do kadyksu lopez już od piętnastu dni był szczęśliwym małżonkiem inezy wkrótce miał ją zawieść do kadyksu gdzie gaspar suarez niecierpliwie ich oczekiwał pl/7014/7014_6834_001463.flac|19.36|4.221|cudzoziemiec jednak wcale się tem nie zmieszał następnie oznajmił nam w zepsutej hiszpańskiej mowie że nazywa się margrabią de folencour że zmuszony został opuścić francyą za zabicie człowieka w pojedynku i że prosi nas o udzielenie mu schronienia dopóki jego sprawa nie będzie załatwioną pl/7014/7014_6834_001465.flac|10.02|4.2464|często w nocy zdarzało mu się zatrzymywać na ulicy spokojnych mieszczan aby zamienić z niemi swój stary płaszcz lub zużyty kapelusz na nową odzież pl/7014/7014_6834_001466.flac|15.49|4.0099|musisz jednak podjąć się utrzymywania związków pisania listów a nawet wejść do składu rządów jaskini gdybyś w czemkolwiek uchybił jedna z trzech rodzin obowiązaną jest natychmiast cię zamordować pl/7014/7014_6834_001467.flac|10.63|4.1969|uczyniłem co chciał zszedłem na ulicę i widziałem karła o dwadzieścia kroków przedemną kulejącego na swojej drewnianej nodze i pokazującego mi drogę latarnią pl/7014/7014_6834_001468.flac|11.2|4.3817|spojrzenia i wywoływał na lica moje niewytłumaczony rumieniec tym sposobem przeszło ośm dni pewnej nocy brat mój wszedł do mego pokoju pl/7014/7014_6834_001469.flac|19.67|3.9919|z zadziwieniem poglądałem na piękne położenie tego miejsca z najwyższą jednak niecierpliwością oczekiwałem chwili w której będę mógł zwiedzić buen retiro ta samotna przechadzka sławną jest w naszych romansach i sam niewiem jakie przeczucie zapowiadało mi że wejdę tam niezawodnie w jakie miłosne stosunki pl/7014/7014_6834_001470.flac|19.66|4.303|żółtawy wrzucił do czary łyżeczkę opiatu wlał kilka kropel płynu i kazał mi wszystko razem wypić nie dałem sobie tego powtarzać gdyż omdlewałem z czości w istocie napój był cudownym uczułem się tak pokrzepionym że śmiało mogłem przedsięwziąść dalszą drodędrogę co wprzódy byłoby mi zupełnie pl/7014/7014_6834_001471.flac|14.9|4.2203|efraim był ojcem nabaiotha za którego jerozolima powstała przeciw wespazyanowi nabaioth nie czekał wypadków i przeniósł się do hiszpanji gdzie jak mówiłem posiadaliśmy znaczne majątki pl/7014/7014_6834_001472.flac|11.1|4.2743|ta uwaga wstrzymywała laurę aby jednak postawić na swojem udała niebezpiecznie chorą właśnie rozmyślała nad tym zamiarem gdy wszedłeś do jaskini pl/7014/7014_6834_001473.flac|14.58|4.3508|blanka pojęła doskonale ukrytą myśl i tajemne hołdy kobiet podniosły w jej oczach zasługę młodego człowieka przez cały czas balu karlos na chwilę nie opuścił blanki a skoro brat jego przybliżał się do nich mówił mu pl/7014/7014_6834_001474.flac|13.24|4.199|uwaga ta rzekła matka czyni zaszczyt twojemu sądowi o rzeczach ale nie trzeba za daleko posuwać miłosierdzia dalej zorillo złóż łogodniełagodnie tę piękną głowę na ławce i chodźmy do domu pl/7014/7014_6834_001475.flac|19.98|4.1501|kobiety i dziewczęta żydowskie nie były bardzo zachwycającemi przekładano nad nie moabitki i aszodanki zafad zaślubił dwie aszodanki nehemias przeklął go wytłukł pięściami i jak nawet sam ten święty człowiek mówi w swojej historyi wyrwał mu garść włosów z brody pl/7014/7014_6834_001476.flac|15.43|4.291|emina mi odrzekła że potem wszystkiem co zaszło nie mogły dłużej pozostać w hiszpanji ale chciały nieco wypocząć dopókiby nie przygotowano dla nich okrętu zastawiono nam obfity obiad zwłaszcza w zwierzynę i suche konfitury pl/7014/7014_6834_001477.flac|13.07|4.1231|jesteś w domu może nieco za zbytkowym na nasze teraźniejsze położenie ale najęłam go jeszcze w pomyślniejszych czasach dzisiaj z chęcią odnajęłabym pierwsze piętro ale nieśmiem tego uczynić pl/7014/7014_6834_001478.flac|12.1|4.3673|mój ojciec opuścił dom księcia wstąpił do klasztoru kamedułów gdzie przywdział habit nowicyusza don karlos pojął blankę wesele jednak odbyło się bez żadnej świetności pl/7014/7014_6834_001479.flac|13.6|4.0779|suarez ciekawy dalszego ciągu rozmowy przysunął się do ściany by lepiej słyszeć a zarazem nie być zbytnio na widoku natenczas pierwszy rozmówca jeszcze bardziej podnosząc głos rzekł pl/7014/7014_6834_001481.flac|10.61|3.9812|tym towarzyszył dźwięk narzędzia o stronach ale muzyka tak zgadzała się ze śpiewem że żadna harmonja ziemska nie może iść w porównanie z tem co słyszałam pl/7014/7014_6834_001482.flac|15.13|4.0598|pójdź piękna elwiro zdobić nasze krainy które odtąd nie będą miały czego zazdrościć dumnej europie wice król uczynił uwagę że elwira tak dalece się zmieniła że nigdy nie byłby jej poznał pl/7014/7014_6834_001483.flac|15.52|4.0757|stanęłam przed margrabiną która wyprawiła służących i padła w moje objęcia zaczęłyśmy przypominać sobie nasze dziecinne lata moją matkę jej matkę kasztany które jadałyśmy razem niezapomniałyśmy też o małym pl/7014/7014_6834_001484.flac|18.52|4.204|wszystko to mocno mnie zajmowało musiałem jednak pomyśleć wprzódy o mojem sumieniu poszedłem do rzymu wyznałem moje grzechy przed wielkim spowiednikiem i nie taiłem mu widzenia które ciągle mnie prześladowało nie odmówił mi rozgrzeszenia ale udzielił je warunkowo pl/7014/7014_6834_001485.flac|18.44|4.2194|mówiłem o tobie królowi najjaśniejszy pan wysyła cię z depeszami do neapolu peterborough ten zacny anglik dla nader ważnych spraw pragnie widzieć się ze mną w neapolu jkmość nie życzy sobie abym odbył tę podróż ty więc musisz mnie zastąpić pl/7014/7014_6834_001486.flac|14.59|4.4444|podczas gdy rebeka tak mówiła zawiadomiono nas że śniadanie już było gotowem zastawiono je w obszernej jaskini dokąd pochowano także namioty gdyż niebo zaczynało pokrywać się chmurami niebawem zagrzmiała straszna burza pl/7014/7014_6834_001487.flac|17.2|4.1856|zdrowie margrabiny było znacznie nadwerężonem i lekarze utrzymywali że podróż morska może ją do sił powrócić wybraliśmy się więc w drogę i po dziesięciotygodniowej żegludze która w istocie wywarła nader zbawienny wpływ na zdrowie margrabiny wylądowaliśmy pl/7014/7014_6834_001488.flac|13.49|4.1428|ojciec od śmierci swojej małżonki ani sam nigdy nie płakał ani też nie dał nikomu przyczyny do płaczu łzy przez niego spowodowane tem bardziej go wzruszyły że nie mógł dokładnie odgadnąć ich przyczyny pl/7014/7014_6834_001489.flac|19.09|4.1731|mówiłem ci także o niepowściągnionym popędzie jaki miałem do czytania romansów wbiłem więc sobie dobrze w pamięć przestrogi mego ojca poczem obszedłem wszystkich księgarzy kadyxu aby zaopatrzyć się w ten rodzaj dzieł z których zwłaszcza w podróży obiecywałem sobie niewypowiedzianą przyjemność pl/7014/7014_6834_001490.flac|15.15|4.1038|od mojej przyszłej żony wymagam tylko jednego musi być mianowicie córką nieskazitelnie uczciwego negocjanta znasz madryt czy mogę więc spodziewać się że posłużysz mi za przewodnika w poszukiwaniach pl/7014/7014_6834_001491.flac|15.34|4.1413|pomyśliwszy przez chwilę rzekł kochany nasz komendancie racz posłuchać z uwagą kilku moich słów jesteś nieszczęśliwym cierpisz nie jest to tajemnicą wszyscy o tem wiemy i moja córka wie to także pl/7014/7014_6834_001492.flac|14.09|4.3384|zwłaszcza rada była coś uczynić dla alkada proboszcza matka moja nic nie miała swego ale elwira z chęcią postanowiła dopomódz jej w tak szlachetnych celach i posłała im dary przewyższające chęci mojej matki pl/7014/7014_6834_001493.flac|18.81|4.2343|nasi służący co chwila odnosili srebro tak że powszechnie mniemano iż zaledwie dotąd utargowałem dwadzieścia pięć do trzydziestu tysięcy sesterców wszystko szło przewybornie i byłbym bez zawodu podwoił majątek sedekiasa gdyby jakiś faryzeusz nie przyszedł nam oznajmić pl/7014/7014_6834_001494.flac|14.99|4.2017|takowe opisy obudziły w nas ciekawość męzczyzn chciałyśmy ich widzieć i często wstępowałyśmy na taras ogrodowy aby choć z daleka spostrzedz majtków okrętowych lub wiernych śpieszących do kąpieli pl/7014/7014_6834_001495.flac|12.8|3.9818|zwróciłem uwagę na niewielki ładnie zbudowany domek którego jak mi się zrazu zdawało francuzi nie zdążyli jeszcze splądrować zdjęty ciekawością zbliżyłem się i zastukałem w drzwi pl/7014/7014_6834_001496.flac|13.68|4.0196|której siostrzeniec powodowany jedynie grzecznością podjął się zostać vice królową mexyku na miejscu panny rowellas jeżeli dotąd nie zapomniał o nim proś go aby raczył zaszczycić nas swemi odwiedzinami pl/7014/7014_6834_001497.flac|15.95|4.3006|jam nie orlandyna krzyknął potwór straszliwym głosem jam lucyper tybald chciał wezwać zbawiciela na pomoc ale szatan który odgadł jego zamysł schwycił go zębami za gardło i niepozwolił wymówić tego świętego nazwiska pl/7014/7014_6834_001498.flac|10.66|4.0535|chciałam do nich poskoczyć ale w tej chwili zdało mi się że mulat tantza chwytał mnie za kibić i wstrzymywał w istocie uczułam mocne ściśnienie i nagle ocknęłam się pl/7014/7014_6834_001499.flac|14.81|4.408|poglądał nań z coraz wzrastającą złością kopał ziemię nogami i bił biodra ogonem w tej samej chwili jakiś młody człowiek wskoczył w szranki pochwycił szpadę i płaszcz czerwony rowellasa i stanął przed bykiem pl/7014/7014_6834_001500.flac|14.98|4.267|co zaś do ciebie mój przyjacielu wkrótce wezną cię na tortury ażeby zapytać cię o rzeczy o których niemasz żadnego wyobrażenia mieszkałeś razem z panią santarez domyślają się więc że jesteś spółwinowajcą jej ojca pl/7014/7014_6834_001501.flac|16.24|4.1038|germanus przedstawił mnie cheremonowi który posadziwszy mnie obok siebie złożył ręce na chwilę pogrążył się w myślach i w języku dolno egipskim który doskonale rozumiałem zaczął odmawiać następującą modlitwę pl/7014/7014_6834_001502.flac|10.85|4.275|wszelako chociaż do niej niby stosowały te grzeczności przecież ukradkiem spoglądały na karlosa jak gdyby chciały mu dać poznać że on był jedynym przedmiotem ich uwielbienia pl/7014/7014_6834_001503.flac|16.66|4.0804|obecni nie mogli dość wydziwić się doskonałości atramentów urzędnik zaś prosił o pozwolenie wzięcia kilku próbek do domu mój ojciec osypany pochwałami skrycie oddawał całą sławę pannie cimiento której dotąd nazwiska jeszcze nie znał pl/7014/7014_6834_001504.flac|14.51|4.225|wychowany w zupełnej wolności z początku nie mogłem przywyknąć do więzienia i długo gorzko płakałem cały we łzach obróciłem oczy ku jednemu kwadratowemu oknu znajdującemu się w izbie i zacząłem rachować pl/7014/7014_6834_001505.flac|15.52|4.4013|elwira płoniła się jak tylko śpiewak zaczynał przygrywać pomimo to jednak gorliwie zajmowała się lonzetem nareszcie wyzdrowiało drogie dziecię okna nasze znowu otworzyły się dla wzdychających ale tajemniczy śpiewak umilkł pl/7014/7014_6834_001506.flac|19.1|4.343|postąpiłem kilka kroków naprzeciw niej i razem udaliśmy się na przechadzkę nieodzywając się prawie do siebie nareszcie piękna izraelitka pierwsza przerwała milczenie i rzekła panie alfonsie uczynię ci zwierzenie które nie będzie dla ciebie obojętnem jeżeli w każdym razie los mój nieco cię obchodzi pl/7014/7014_6834_001507.flac|19.64|4.1076|nieznajomy posłuszonyposłuszny moim życzeniom zaczął w te słowa ród nasz jest jednym z najdawniejszych w świecie ale ponieważ nie lubimy szczycić się naszem pochodzeniem poprzestajemy więc na wywodzeniu naszego początku od abiszuaha syna pl/7014/7014_6834_001508.flac|19.29|4.3546|używający wszelako tej formuły odpowiada za nią własną osobą wice król miał prawo wymierzenia na mnie tej samej kary jaką mieli ponieść dwaj oskarżeni nie omieszkał korzystać ze swego przywileju postąpił ze mną z całą srogością i kazał wtrącić do więzienia gdzie ubiegły mi najsłodsze chwile mego życia pl/7014/7014_6834_001509.flac|13.55|4.0726|we dnie zaś obracają ku słońcu rodzaj woli polypa wyciągającego ramiona można dość słusznie przyrównać do woli dziecka nowonarodzonego które chce choć jeszcze nie myślało pl/7014/7014_6834_001510.flac|10.48|4.2793|tkliwa jednak elwira mało zwracała uwagi na te przygotowania i zajmowała się tylko szczęściem swego narzeczonego nadeszła wreszcie chwila naszego związku pl/7014/7014_6834_001511.flac|11.65|4.267|wieczorem przyniesiono mi świecę i pracowałem do późnej nocy nazajutrz podzieliłem na połowę jeden bok kwadratu i ujrzałem że wypadek połowy przez połowę dawał mi ćwierć pl/7014/7014_6834_001512.flac|18.87|4.1653|drogi alfonsie rzekła emina szanuj tego pustelnika i wierz temu wszystkiemu co ci powiedział nie raz jeszcze spotkasz go w twojem życiu następnie obie siostry powstały i oddaliły się wraz z murzynkami do swoich pokojów to jest do strony podziemia dla nich przeznaczonej pl/7014/7014_6834_001513.flac|18.35|3.9998|dziewczynka przejrzawszy się w zwierciedle nie mogła się poznać od pierwszego jednak dnia domyśliła się przyszłości i śmiało postanowiła iść za przeznaczeniem tymczasem laura miała rówienniczki i rówienników którzy nie wiedząc co się z nią stało mocno się o nią niepokoili pl/7014/7014_6834_001514.flac|16.46|4.2683|velasquez zamyślił się przez chwilę poczem jął mówić w te słowa starałem się wczoraj dać wam poznać pierwiastki woli i jak takowa poprzedza myśl następnie zamierzyliśmy mówić o pierwiastkach myśli pl/7014/7014_6834_001515.flac|15.7|4.3705|długo marzyłem nad sposobami wydobycia się z kłopotu mogłem uciec ale wicekról natychmiast wysłałby za mną pogoń zasnąłem nie znalazłszy żapnegożadnego środka a tymczasem byliśmy tylko o jeden dzień oddaleni pl/7014/7014_6834_001516.flac|17.5|4.2065|drogi wuju tłusty wasz ambassador dał mi list do ciebie ale postarałem się zgubić go u mego łaziennika wreszcie mniejsza o to grammont roquelaure i wszyscy starzy serdecznie cię całują ależ mój drogi synowcze przerwał książe ja nieznam żadnego z tych panów pl/7014/7014_6834_001517.flac|14.76|4.1309|to mówiąc zdjęła z twarzy zasłonę suarez olśniony jej pięknością przyklęknęli zdjął z palca kosztowny pierścień i wręczył go nieznajomej nie powiedziawszy ani słowa pl/7014/7014_6834_001518.flac|17.62|4.2307|pierwszego dnia nie uskarżałem się na milczenie stanowiące jedną z głównych reguł zakonu kamadułówkamedułów ale trzeciego niemogłem już dłużej wytrzymać kawaler tymczasem z każdym dniem stawał się coraz posępniejszym i bardziej milczącym nareszcie zupełnie zaprzestał mówić pl/7014/7014_6834_001519.flac|18.75|4.2341|ja tem mniej o nim myślałem gdy szczególna okoliczność którą opowiem zwróciła nań moją uwagę pewnego wieczora wszedł do mnie jakiś nieznajomy owinięty w szeroki płaszcz przeląkłem się go nieco tem bardziej że twarz swą ukrywał pod maską pl/7014/7014_6834_001520.flac|13.95|4.3923|żądano natenczas derwisz popchnął jedną ścianę grobowca i pokazał mi schody prowadzące do głębszych jeszcze podziemi zejdź tędy rzekł ja nie potrzebuję ci towarzyszyć wszelako wieczorem przyjdę po ciebie pl/7014/7014_6834_001521.flac|12.18|3.5977|wy jednak nie macie ani drzwi ani domu spodziewam się zatem że mnie nie odepchniecie stary dellius który nigdy nie omieszkał korzystać ze sposobności udzielenia komu moralnej nauki rzekł pl/7014/7014_6834_001522.flac|11.72|4.2821|tego samego dnia tybald wyprawił ucztę dla swoich przyjaciół po wypróżnieniu mnóstwa butelek gdy noc już oddawna była zapadła wyszli wszyscy razem na plac pl/7014/7014_6834_001523.flac|12.22|4.0552|tem gorzej dla ciebie mówił dalej karlos są to bardzo przyjemni ludzie ale gdzież jest moja przyszła bratowa musiała od tego czasu szalenie wypięknieć w tej chwili weszła blanka pl/7014/7014_6834_001524.flac|10.85|4.0442|jedynem i ostatniem mojem życzeniem jest widzieć ją szczęśliwą i umrzeć na jej rękach nie mogę żalić się drogie dziecie z swojej strony odpłaca mi jak najszczerszą wzajemnością pl/7014/7014_6834_001525.flac|19.37|4.1026|gdy żyd wieczny tułacz domawiał tych słów przybyliśmy na miejsce spoczynku i nieszczęśliwy włóczęga przepadł gdzieś w górach rebeka nie zaczepiała już księcia o religię ponieważ chciała jednak poznać to co nazywała jego systemem schwyciła pierwszą sposobność i zarzuciła go zapytaniami pl/7014/7014_6834_001526.flac|15.87|4.3421|przyjął mego ojca z niewypowiedzianą uprzejmością i obiecał przedstawić go ministrowi jakoteż pierwszym panom francuzkim mój ojciec podziękował mu i prosił tylko o przedstawienie go księciu de tavannes który naówczas był dziekanem marszałków pl/7014/7014_6834_001527.flac|13.8|4.2594|takie same kociołki nazajutrz mój ojciec wyszedłszy na balkon i powiedziawszy agour otworzył usta chcąc zapytać się co znaczyły te kociołki ale ponieważ nie miał zwyczaju mówienia nic przeto nie rzekł i odszedł do siebie pl/7014/7014_6834_001528.flac|16.33|4.2624|oczekiwał busqueros dokonawszy tego ważnego przedsięwzięcia powziął nowe zamiary które mocno mu leżały na sercu zamyślił wydać swoją krewną getę salez za mojego ojca piękna geta zajmowała już dom z drugiej strony uliczki pl/7014/7014_6834_001529.flac|14.03|3.9748|pustelnik znikł tybald zaś leżał umarły z krucyfixem w rękach zaledwie skończyłem tę historyę gdy wszedł kabalista i zdawał się chcieć wyczytać z moich oczu wrażenie jakiego doświadczyłem pl/7014/7014_6834_001530.flac|18.63|4.3176|zaś do prawa na mocy którego śmiem pani zadawać podobne zapytania pozwolę sobie uczynić uwagę że oddający zgubiony przedmiot zwykle otrzymują przyzwoitą nagrodę ja błagam panią o tę tylko która może uczynić mnie najnieszczęśliwszym z ludzi pl/7014/7014_6834_001531.flac|16.18|4.048|nareszcie nie bez rzewnych łez opuścił madryt mój ojciec wybrał drogę przez katoloniję aby raz jeszcze zwiedzić pola na których dał tyle dowodów męztwa i pożegnać się z kilku dawnymi towarzyszami którzy dowodzili oddziałami wojsk rozstawionemi na granicy pl/7014/7014_6834_001532.flac|13.68|4.2042|matka moja często chodziła odwiedzać siostrzenicę swoją elwirę ale nigdy mnie z sobą nie brała elwira wstąpiła do klasztoru udając chęć zostania zakonnicą i nie wypadało aby przyjmowała odwiedziny młodego chłopca pl/7014/7014_6834_001533.flac|19.94|4.4414|starzec ocknął się po kilku zapytaniach jakie zadał młodej dziewczynie poznaliśmy że miał wzrok osłabiony i że niemógł dostrzedz nas w naszej kryjówce co nas mocno ucieszyło postanowiliśmy bowiem jak najczęściej tu wracać sedekias odszedł wspierając się na młodej dziewczynie my zaś powróciliśmy do domu pl/7014/7014_6834_001534.flac|11.69|4.2457|przypuśćmy że na szczycie skali stoi don izaak newton którego rozum przedstawiałoby sto milionów na dole zaś chłop alpejski którego rozum wyobrazi sto tysięcy pl/7014/7014_6834_001535.flac|15.03|3.9949|mam zamiar ofiarowania ci innych warunków korzystnych dla twego szczęścia pewien szlachcic którego rodzina oddawna jest z nami złączoną zyskał znaczny majątek w mexyku ma córkę jedynaczkę i daje jej milion pl/7014/7014_6834_001536.flac|17.09|4.0894|dziadem eliazuba i pradziadem efraima za którego czasów podobało się cesarzowi kaliguli umieścić swój posąg w świątyni jerozolimskiej zebrał się cały sahendryn efraim który także należał do jego składu utrzymywał żeby umieszczono w świątyni pl/7014/7014_6834_001537.flac|18.98|4.2222|nazywam się orlandyna przynajmniej tak mnie nazywało kilka osób które zamieszkiwały ze mną zamek sombre roche w pyreneach nie widziałam tam żadnego ludzkiego stworzenia prócz mojej ochmistrzyni która była głuchą służącej która tak mocno jąkała się że można było uważać ją za niemę pl/7014/7014_6834_001538.flac|18.3|4.319|a kończył na uwagach pełnych prawdziwej przenikliwości nad sposobami dodania i że tak powiem rozszerzania we wszystkich kierunkach granic wiedzy człowieka herwas wystarczał wszystkiemu za pomocą oszczędności czasu i wielkiego wyrachowania w jego rozkładzie pl/7014/7014_6834_001539.flac|11.56|4.3093|jeśli myśli i słowa nie są takimi same przez się to stają się poetyczne przez sposób w jaki je ze sobą wiążę czyniąc z nich jakby muzykę duszy pl/7014/7014_6834_001540.flac|14.19|4.3145|szafa stała tuż przy oknie panna cimiento odziana w lekką spodniczkę i gorsecik przychodziła to po jedną to po drugą flaszkę i alabastrowem ramieniem zdawała się ćmić świetne barwy jakie dobywała z szafy pl/7014/7014_6834_001541.flac|19.07|4.1463|z jej zaś święty ogień którego płomień żywiła w zadumce i milczeniu wyznanie wzajemnych uczuć ulatywało nam na ustach ale nie śmieliśmy go wymówić stan ten był czarującym poiliśmy się jego rozkoszą i lękaliśmy się w czemkolwiek go zmienić pl/7014/7014_6834_001542.flac|14.01|4.3017|jakże szczęśliwą jestem żem go raz już porzuciła naprzykład mój zacny panie panna po którą przyjeżdżasz tak jest podobną do księżny davila ale tak że dwa obrazy słodkiego jezuzajezusa nie mogą być bardziej do siebie podobne pl/7014/7014_6834_001543.flac|19.04|4.2535|może przydadzą się jakie szczątki naszego dawnego domu stosownie do rady delliusa znaleziono kilka belek i desek nieuszkodzonych złożono je jak było można nakryto galeziamigałęziami palmowemi wewnątrz wysłano matami i tym sposobem urządzono nam dość wygodne schronienie pl/7014/7014_6834_001544.flac|17.09|4.1762|horeisz niemogłyśmy dość się jej nasłuchać i niebawem umiałyśmy cały koran na pamięć następnie nasza matka opowiadała nam historyą naszej rodziny i udzieliła nam mnóstwo pamiętników z których jedne były pisane po arabsku inne zaś po hiszpańsku pl/7014/7014_6834_001545.flac|16.21|4.3541|zadzwoniono na obiad kabalista nie przyszedł do stołu wszyscy zdawali się być roztargnionymi może dla tego że sam nie mogłem zebrać myśli po obiedzie wyszedłem na taras cyganie z całym obozem znacznie już byli oddalili się od zamku pl/7014/7014_6834_001546.flac|13.01|4.3709|cyganki przyniosły mi czekuladę i raczyły ze mną śniadać następnie znowu wziąłem strzelbę i nie pojmuję jakie nieszczęsne roztargnienie zaprowadziło mnie do szubienicy dwóch braci zota pl/7014/7014_6834_001547.flac|18.09|4.2835|całe towarzystwo wcześnie zebrało się do jaskini sam tylko naczelnik nie przybył geometra był już zupełnie zdrów i przekonany że on wydobył mnie z wody spoglądał na mnie tym zajmującym wzrokiem jakim zwykle patrzymy na tych którym wyświadczyliśmy ważne pl/7014/7014_6834_001548.flac|14.0|4.2252|przeszli przez stajnie i po mrocznych schodach dostali się do pustego pokoju oświeconego zaledwie kilku kagankami po chwili nadeszły dwie damy w zasłonach i jedna z nich rzekła pl/7014/7014_6834_001549.flac|14.64|4.3404|nazywam się don pedro velasquez pochodzę ze starożytnej rodziny margrabiów velasquez którzy od wynalezienia prochu wszyscy służyli w artyleryi i byli najbieglejszymi oficerami jakich hiszpania posiadała w tej broni pl/7014/7014_6834_001550.flac|18.34|4.1067|właściwie mówiąc był to zamek maurytański który margrabia penna quemada kazał wyporządzić i ztąd nazwano go venta quemada margrabia wynajął go następnie pewnemu mieszkańcowi z murcyi który w nim założył najznaczniejszą w całym pl/7014/7014_6834_001551.flac|17.26|4.2794|który widywał blankę otoczoną zawsze orszakiem jej kobiet i nie ośmielił się nigdy pocałować ją w rękę karlos powiedział jeszcze tysiąc niedorzecznych rzeczy które szczerze zmartwiły don henryka i zgrozą przejęły starego księcia nareszcie stryj rzekł mu surowo pl/7014/7014_6834_001552.flac|17.65|4.3208|myślałem że w venta quemadaventa quemada dano mi usypiający napój i następnie podczas snu przeniesiono pod szubienicę paszeko mógł oślepnąć na jedno oko z wcale innego przypadku i jego miłosne stosunki i straszna przygoda z dwoma wisielcami mogły być bajką pl/7014/7014_6834_001553.flac|18.61|4.1417|gdy bal się rozpoczął blanka ukazała się wystrojona nie po hiszpańsku ale z francuzka zdziwiło to wszystkich chociaż utrzymywała zeże dziad jej ambassador przysłał jej to suknię przez don karlosa wszelako tłumaczenie to niezadowoliło nikogo i podziwienie było ogólnem pl/7014/7014_6834_001554.flac|10.05|4.286|maleńkie owady czołgały się po wierzchołkach wysokiego zielska jeden z nich rzekł do drugich patrzcie na tego tygrysa obok nas pl/7014/7014_6834_001555.flac|17.41|4.4281|więcej nawet uczyniono wzniesiono toasty za zdrowie jedynaka i każdy życzył mu roztropności i upamiętania ale te przyjazne oświadczenia bynajmniej nie przypadły mu do smaku rozpustnik wziął ze stołu złotą czarę i napełniwszy ją winem zawołał pl/7014/7014_6834_001556.flac|11.57|4.4193|mąż chciał dowiedzieć się o przyczynie ona długo wzbraniała się mu ją wyznać nakoniec odkryła mu że trawił ją żal że niemiała podobnych jak siostra kólczyków i łańcuszka pl/7014/7014_6834_001557.flac|10.42|4.248|ostatki ciepła które zwierzę jeszcze w sobie zachowało uczyniły mój pokarm mniej odrażającym ale w tem niedźwiadki przyszły dopominać się o swoją część pl/7014/7014_6834_001558.flac|16.65|4.2551|jednakowoż można ogólnie powiedzieć że jest ono w stosunku przeciwnym do siły bezwładności ztąd ja będąc dwa razy trudniejszym od was do wzruszenia dopiero za godzinę będę miał jeden stopień niecierpliwości wtedy gdy wy staniecie już na drugim pl/7014/7014_6834_001559.flac|13.24|4.2909|kazałam nająć dom naprzeciwko i proszę cię abyś w nim zamieszkał i czuwał nad skarbem jaki ci powierzam oto jest adress twego nowego pomieszkania tu zaś list który oddasz ksieni urszulinek z peonu pl/7014/7014_6834_001560.flac|11.45|4.2249|xoaz ten był jednym z teoxychów czyli że pochodził z dawnych kapłanów zaprowadziłem go na cmentarz i pokazałem nieszczęsny kamień przepisał hieroglify i zaniósł je do siebie pl/7014/7014_6834_001561.flac|16.02|4.265|zażyłości tuskula sądziła że znalazła we mnie duszę podobną do swojej myliła się jej to własna dusza przelała się w moją dodawała mi natchnienia i prowadziła na drodze czynów mnie samego ogarnęły złudzenia o sile mego charakteru pl/7014/7014_6834_001562.flac|13.14|4.2971|na te słowa jakiś nieznajomy obrócił się do mego ojca i rzekł seor avadoro ty który tak wyśmienicie fabrykujesz czarny atrament miałżebyś nie znać sposobów przyprawiania kolorowego pl/7014/7014_6834_001563.flac|11.88|3.9972|wszedłem do jego domu przebrany za służącego i zdjęty smutkiem poglądałem na postęp choroby moja ciotka dalanosa którą przypuściłem do tajemnicy czuwała przy nim pl/7014/7014_6834_001564.flac|18.48|4.1486|że niemam przyczyny wyprowadzać ich z błędu dla tego prosiłbym nawet aby większa część waszego orszaku pozostała zewnątrz doliny tam gdzie roztasowałem mój własny obóz z największą chęcią odrzekł margrabia pozwól tylko abym wyjął z pod tego prawa moją córkę i przyszłego mego zięcia pl/7014/7014_6834_001565.flac|18.57|4.3117|ośmdziesiąt tom uczeńszy od drugich obejmował pierwsze początki magji sięgając czasów zoroastra i otanesa a może być i onanesa znajdowano w nim historyę tej nieszczęsnej nauki która ze wstydem naszego wieku zbezcześciła jego początek i dotąd nie jest jeszcze zupełnie zarzuconą pl/7014/7014_6834_001566.flac|16.05|4.1192|żegnam panie porto careiro chce mnie używać do poselstw pragnę aby zawsze nastręczał mi równie przyjemne to powiedziawszy powiedziawszy velasquez spojrzał kolejno na obie damy dając każdej do zrozumienia że większe na nim sprawiła wrażenie niż sąsiadka pl/7014/7014_6834_001567.flac|12.5|4.2769|oto są papiery objaśniające stan twego mienia żeniąc się po raz pierwszy miałeś cztery tysiące pistolów rocznego dochodu którego między nami mówiąc nie umiałeś wydać pl/7014/7014_6834_001568.flac|14.26|3.9676|ze zgrozą odwróciłem oczy i zapuściłem się w góry trzeba przyznać że dolina los hermanos zdawała się nader przyjazną dla zbójeckich przedsięwzięć zewsząd bowiem zabezpieczała złoczyńcom miejsca schronienia pl/7014/7014_6834_001569.flac|14.16|4.2782|ogłoszonem kawalerowie ze swojej strony nie tylko że nienadużywają tej swobody ale mówią nawet o niej z pewnym rodzajem oburzenia jako o występku przeciw miłosierdziu chrześcijańskiemu dającemu zgorszenie zakonu pl/7014/7014_6834_001570.flac|16.15|4.3327|wołania te zbudziły mego brata wszedł do mnie i myśląc że byłam chorą dał mi uspokojające lekarstwo wrócił jeszcze w południu i znalazłszy że puls bił mi gwałtownie ofiarował się dalej za mnie prowadzić moje prace kabalistyczne pl/7014/7014_6834_001571.flac|14.04|4.0647|księżniczka nic mi na to nie odrzekła tylko lekkiem skinieniem głowy dała znak że mogłem odejść w tydzień potem znowu przywołano mnie do dumnej księżniczki przyjęła mnie podobnie jak za pierwszym razem i rzekła pl/7014/7014_6834_001572.flac|15.74|4.3258|i mankiety z koronek brabanckich nakoniec niezmiernej wielkości jasną perukę strój ten wspaniały sam przez się jeszcze świetniejszym się wydawał pośród biednych ubiorów jakie ostatni nasi królowie z domu austryackiego zaprowadzili w hiszpanji pl/7014/7014_6834_001573.flac|15.3|4.0783|czy odważasz się przyjąć na siebie ten obowiązek przyrzekłem spełnić wszystko czego odemnie żądano to dobrze rzekła emina teraz siostro przynieś czarę poświęconą przez massuda głowę naszego pokolenia pl/7014/7014_6834_001574.flac|11.12|4.3613|dziś okolica nosi nazwę los frita mieszkańcy sierra moreny lękają się do niej zbliżać i wieczorami opowiadają sobie tysiączne o niej dziwaczne przygody zdało mi się pl/7014/7014_6834_001575.flac|19.78|4.2202|powrót księcia darcos ani też łaska w jakiej tenże był u kardynała wcale go nie cieszyły księżna sidonia z przerażeniem zdawała się oczekiwać chwili w której zostanie dożywotniczką księżniczka davila zaś ile razy wspomniano o dworze lub łasce przybierała jeszcze dumniejszą niż zwykle pl/7014/7014_6834_001576.flac|13.72|4.4414|kilka tych słów objaśniło mi moje położenie widziałem że trzebabyło wyrzec się spoczynku i posępna niespokojność nieodstępna towarzyszka wszystkich skarbów owładnęła moim umysłem pl/7014/7014_6834_001577.flac|18.14|4.2949|lękałem się spoglądać na ciemne kąty izby zwłaszcza zaś na pewną skrzynię gdzie gospodarz zwykł był przechowywać swój owies i jęczmień zdawało mi się że za każdą chwilą ujrzę z niej wychodzących sześciu kościotrupów księżniczki zawinąłem się w moją kołdrę ażeby nic nie widzieć i wkrótce zasnąłem pl/7014/7014_6834_001578.flac|11.27|4.2022|kawalerowie hiszpańscy jeszcze bardziej się od nich odstrychnęli nareszcie zebrali się u mnie zapytując co mieli czynić dla pohamowania popędliwości która zaczynała być nieznośną pl/7014/7014_6834_001579.flac|16.78|4.1971|ojciec mój nic na to nie odrzekł miał w swoim składzie cudownie wyrobioną strzelbę do polowania z takiemiż pistoletami i kordelasem strzelba nad którą mój ojciec przez cztery lata pracował dawała cztery strzały od jednego nabicia pl/7014/7014_6834_001580.flac|12.87|4.1995|zdawało mi się nawet żem go przeszył na wylot ale w tej samej chwili odebrałem uderzenie nad sercem które sparzyło mnie jak gdyby rozpalone żelazo krew moja zalała posadzkę i padłem bez zmysłów pl/7014/7014_6834_001581.flac|11.72|4.2073|zaledwie usłyszałem te słowa gdy wpadłem w letargiczny sen nazajutrz obudziłem się w moim pokoju i w mojem łóżku ale zachowałem jak najdokładniej wspomnienie mego widzenia pl/7014/7014_6834_001582.flac|10.32|3.9948|stanął na czele wojska wkroczył do nowego mexyku rozproszył zbiegowiska i wziął w niewolę dwóch kacyków których przeznaczył na ścięcie w stolicy nowego świata pl/7014/7014_6834_001583.flac|12.29|4.1495|moreno zdawał się powątpiewać o tak szybkiej sprzedaży ale widząc potwierdzenie cenzorów z salamanki przyjął paki do swego magazynu i wystawił w oknach kilka exemplarzy na sprzedaż pl/7014/7014_6834_001584.flac|10.21|4.1313|jakkolwiek klimat benewentu jest nader łagodnym jednak mój ojciec nie przyzwyczajony do rzemiosła nie chciał podczas złej pory puszczać się na nowe wyprawy pl/7014/7014_6834_001585.flac|13.17|4.1482|pokolenia nadewszystko zaś musimy ukrywać nasze środki niepowinniśmy wszyscy nosić tego samego nazwiska ty więc krewny mój zegrysie z całym twoim rodem osiedlisz się w pl/7014/7014_6834_001586.flac|12.28|4.2061|obudziłem się nazajutrz w pokoju murgrabiego który widząc że nie powracam wziął święconej wody i przyszedł po mnie znalazł mnie rozciągniętego bez przytomności na podłodze pl/7014/7014_6834_001587.flac|10.68|4.1848|mości odpowiedziałem że nigdy w małżeństwie nie będę powodował się zyskiem chociaż prawdę nawet mówiąc wyznam że postanowiłem nigdy się nie żenić pl/7014/7014_6834_001588.flac|15.2|4.39|upojenie jakie sprawia kadzidło pochlebstwa z trudnością da się rozproszyć z elwirą zaś sprawa była niepodobną do dokonania cały mexyk rozdzielił się na wielbicielów jej doskonałej piękności i nieporównanych wdzięków tuskuli pl/7014/7014_6834_001589.flac|12.89|4.2899|wkrótce jednak widząc że niezłomnie trwałem w mojem postanowieniu udobruchał się porzucił ton apostolski jakim do mnie przemawiał i rzekł dziwi mnie twoja odwaga pl/7014/7014_6834_001590.flac|11.23|4.1857|pielgrzym zaprowadził cornandeza do ogrodu oo celestynów i usiadłszy z nim na ławce w najbardziej odosobionem miejscu przechadzki tak mu jął rozpowiadać pl/7014/7014_6834_001591.flac|13.88|4.2956|ta jednak nagroda spoczywa w twoich rękach nieporównana elwiro jeżeli połączę los twój z moim nic mi nie pozostanie do życzenia pędząc dni tylko na odkrywaniu nowych stron twojej pięknej duszy pl/7014/7014_6834_001592.flac|18.94|4.2119|senor kawalerze znajdziesz tu ollapodrida złożoną z mięs wszelkiego rodzaju oprócz jednego gdyż my jesteśmy wierne czyli wyraźniej mówiąc muzułmanki piękna cudzoziemko odpowiedziałem bezwątpienia prawdę wyrzekłaś komuż słuszniej przystoi mówić o wierności pl/7014/7014_6834_001593.flac|10.76|4.0014|wszystkie te rozporządzenia względem mego wychowania poczyniono na rok przed mojem przyjściem na świat skoro wszystko już było gotowe do odjazdu pl/7014/7014_6834_001594.flac|14.71|4.1083|przybywały odrzekł nam że to niecierpliwienie się o jego papiery dowodziło dobroci naszych serc i że jak tylko pokończy swoje rachunki przyjdzie niecierpliwić się razem z nami poczem dokończył swoich równań i zapytał na co czekaliśmy z dalszą podróżą pl/7014/7014_6834_001595.flac|15.59|4.3183|głęboka znajomość stu rozmaitych nauk mogłaby się komu wydawać przechodzącą siły umysłowe jednego człowieka nie podpada jednak wątpliwości że herwas o każdej z tych nauk napisał jeden tom który zaczynał się od historyi nauki pl/7014/7014_6834_001596.flac|14.63|4.2968|kochana blanko ubóstwiam cię poważam twego ojca ale ponieważ nataranatura obdarzyła mnie bratem dla czegoż przeznaczenie tak długo nas rozdziela pewnego dnia książe kazał przyzwać do siebie mego ojca i rzekł pl/7014/7014_6834_001597.flac|19.8|4.2066|przeląkłem się widząc ten stan mego ojca odwiązałem mu chustkę i zacząłem wołać o pomoc nareszcie wrócił do zmysłów i przycisnął mnie do serca mówiąc moje dziecię moje kochane dziecię porzuć te rachunki ucz się sarabandy mój przyjacielu ucz się lepiej pl/7014/7014_6834_001598.flac|10.77|4.1734|tymczasem im noc stawała się ciemniejszą tem moje myśli przybierały coraz czarniejszą barwę to dumałem o nagłem zniknięciu moich dwóch służących pl/7014/7014_6834_001599.flac|11.97|4.1619|moro wróciwszy do kadyxu dodałem jeden okręt do dwóch moich które corocznie do wysp wysyłałem i przestałem o nich myśleć następnego roku biedny livardez umarł i sanszo pl/7014/7014_6834_001600.flac|11.88|4.377|tymczasem druga dama zamknęła się z młodą dziewczyną usłyszeliśmy jak szlochały razem i nie pokazały się aż przy wieczerzy biesiada nasza niebyła ani długą ani wesołą pl/7014/7014_6834_001601.flac|15.7|4.0714|moi zostaną w górach i zachowają nazwisko gomelezów inni oddalą się do afryki i tam zaślubią córki fatymitów zwłaszcza należy zwracać uwagę na młodzież zgłębiać jej sposób myślenia i wystawiać na rozmaite próby pl/7014/7014_6834_001602.flac|11.54|4.267|mam cię nareszcie seor rzekł kawaler toledo żali się że cię od tak dawna nie widział że kryjesz się przed nim że nie może domyślić się co tak ważnego pl/7014/7014_6834_001603.flac|11.16|4.1787|ponieważ jednak biedni do pewnego stopnia tylko posuwają swoją śmiałość przeto pani lunardo spokojnie weszła do kościoła gdzie rozstąpiono się przed nią z wszelkiem poszanowaniem pl/7014/7014_6834_001604.flac|15.08|4.1199|pchnięcie szpady pułkownika odkryło postrzał karabinowy po którym kula mu jeszcze pozostała ołów tym razem wydostał się na wierzch i po dwu miesięcznem okładaniu i przewijaniu rodzice moi puścili się w dalszą drogę pl/7014/7014_6834_001605.flac|14.69|4.1448|szpady wstrzymaj się pan na chwilę rzekł francuz mniemam że to wcale nie moi pocztylioni wyprzedzili pańskich ale przeciwnie pańscy wlokąc się niedbale pozostali w tyle mój ojciec nieco zamyślił się i rzekł do pułkownika pl/7014/7014_6834_001606.flac|14.84|4.0664|wychowywała się ona u mammona który wyuczył ją różnych nauk i kabalistycznych wyrażeń po śmierci mammona syn jego nastąpił w zamku uzedy z nim to ułożyliśmy wszystkie szczegóły twego przyjęcia pl/7014/7014_6834_001607.flac|19.99|4.2072|ubiór ich był wschodni na głowach mieli turbany piersi i ramiona nagie za pasami zaś błyskała im kosztowna broń dwaj nieznajomi których wzięłam za turków powstali podali mi krzesło napełnili mi talerz i szklankę i znowu zaczęli śpiewać przy towarzyszeniu teorbanu na którym kolejno przygrywali pl/7014/7014_6834_001608.flac|10.62|4.3067|przyjeżdżać bezwątpienia przerwał toledo i ja mniemam że seor lopez nie powinien tracić nadziei atoli w takim razie pragnąłbym abyś waszeć nie mieszał się do niczego pl/7014/7014_6834_001609.flac|17.9|4.2533|słusznem byłoby przedewszystkiem dać dowody roztropności tem bardziej że skoro złe duchy raz się do jakiego miejsca przywiążą byłby mi jeszcze więcej nabredził ale spiąłem konia ostrogami i wtedy dopiero zatrzymałem się gdym sądził że mnie już słowa jego nie dojdą pl/7014/7014_6834_001610.flac|14.25|3.9095|zbliżył się do dziecka bacznie mu się przyglądał następnie podwinąwszy nogi usiadł w oknie i zaczął z uwagą mi się przypatrywać niebawem z okna zeskoczył na ulicę albo raczej ześliznął się i jął lekko stukać do moich drzwi pl/7014/7014_6834_001611.flac|14.35|4.1484|tak postępując jasno obaczysz że prawny porządek wynaleziono tylko na korzyść tych zimnych i leniwych charakterów które dopiero od hymenu oczekują uczuć rozkoszy dobrego bytu zaś od oszczędności i pracy pl/7014/7014_6834_001612.flac|12.12|4.168|z tego możesz wnieść mój młody przyjacielu że wszystkie pojęcia o słusznem i niesłusznem złem i dobrem są względnemi nigdy zaś absolutnemi czyli ogólnemi pl/7014/7014_6834_001613.flac|16.13|4.1412|która kocha cię nad życie i zapewne do kogo innego słowa nawet nie przemówiła podczas tego gwałtownego monologu usłyszałem jak dwie garderobiane elwiry usiadły na ławce przypartej do przeciwnej strony altany w której siedziałem i zaczęły między sobą pl/7014/7014_6834_001614.flac|14.7|4.196|po skończonym obiedzie zaczęliśmy przebiegać komnaty i przybyliśmy do tej w której spałem pierwszego dnia mego wyjazdu z anduhar poznałem moje nieszczęsne posłanie i usiadłszy na niem jąłem rozmyślać nad tem wszystkiem co mi się wydarzyło pl/7014/7014_6834_001615.flac|19.29|4.2978|było to w nocy sąsiedzi dostali się do jego mieszkania zabrali co mieli pod ręką i podłożyli płomień tam gdzie go jeszcze nie było o wschodzie słońca zamiast naszego domu ujrzeliśmy kupę popiołów po których czołgał się ślepy dellius wraz z moim ojcem unoszącym mnie w objęciach pl/7014/7014_6834_001616.flac|11.11|4.1215|treść listu była nader zagadkowa nie dopowiadał myśli do końca przewidywał wiele trudności na koniec naznaczał spotkanie u księcia icaz pl/7014/7014_6834_001617.flac|17.59|4.3255|myślałam że będziesz mógł nam dać niektóre objaśnienia ale wierny niewiem jakiemu tam słowu honoru nic nie chciałeś powiedzieć natenczas dla usłużenia i uspokojenia mego brata postanowiłam sama przepędzić noc w venta quemadaventa quemada i wczoraj wyruszyłam w drogę pl/7014/7014_6834_001618.flac|11.52|4.197|góry przepędziliśmy poranek w oczekiwaniu na ludzi których naczelnik wysłał był po papiery velasqueza do venty i zdjęci mimowolną ciekawością wpatrywaliśmy się w drogę którą mieli powracać pl/7014/7014_6834_001619.flac|16.74|4.2513|myślałem że się rozbiję w proch ale kozioł przedemną stanął na dnie przepaści i przyjął mnie na grzbiet bez żadnego przypadku tu nowa bojaźń mnie ogarnęła gdyż zaledwie kozioł poczuł mnie na grzbiecie wnet dziwnym sposobem zaczął galopować pl/7014/7014_6834_001620.flac|15.99|4.3334|mości kawalerze rzekłem naówczas pozwól abym uczynił jeszcze jedną uwagę głos słyszany wczora powiedział ci to co mogłeś sam łatwo znaleźć w pierwszym lepszym katechizmie wyspowiadałeś się i zapewne nie odmówiono ci rozgrzeszenia pl/7014/7014_6834_001621.flac|13.58|4.1714|wszystko bym ci wybaczył mówił dalej suarez gdyby nie to że wyrzucono cię przez okno ta sama przykrość przerwał busqueros mogła się i tobie senor przed chwilą przydarzyć pl/7014/7014_6834_001622.flac|11.81|4.2864|nie będę wdawała się w opisy szczegółów tego widowiska kto widział jedno ma wyobrażenie o reszcie wiadomo jednakże że szlachta nie potyka się tak jak ludzie gminnego urodzenia pl/7014/7014_6834_001623.flac|14.2|3.8929|wielki boże więc nieopuściłeś mnie nie jestem przecie sam jeden na świecie ineza moja droga ineza niezapomniała o mnie ona mnie kocha ta zacna pani davaloz sama była aby dowiadywać się o moje zdrowie pl/7014/7014_6834_001624.flac|14.68|4.2609|uzabit był ojcem jonatana i dziadem kamilakalamila który dowiedziawszy się że w kraju wszystko było spokojnie wrócił do jerozolimy wszelako zachował dom swój w kaziacie i inne majątki które był nabył w okolicach tego miasta pl/7014/7014_6834_001625.flac|13.69|4.3358|podczas gdy zajmował się czytaniem podjęłam kopertę i jęłam przypatrywać się pieczęci rozpoznałam złote runo zawieszone na książęcym płaszczu niestety ten szumny herb miał kiedyś zostać moim pl/7014/7014_6834_001626.flac|13.3|4.1663|mój synu gdybym do tego okna mającego dwadzieścia sześć kwadratów we wszystkich kierunkach dodał dwa na dole chcąc zarazem zachować kształt kwadratu ileby razem było kwadratów pl/7014/7014_6834_001627.flac|10.64|4.3243|leonora odrzekłem nie o to się pytam przerwała muszę przecie mieć jeszcze drugie nazwisko nie jestem już tak prostą jaką byłam u karmelitek tam pl/7014/7014_6834_001628.flac|13.58|4.462|ducha sposób mego myślenia nabrał więcej siły wola dzielności czułem potrzebę urzeczywistnienia moich uczuć w czynie i pozyskania wpływu na przeznaczenie moich bliźnich prosiłem i otrzymałem posadę pl/7014/7014_6834_001629.flac|15.76|4.221|spostrzegłem dwóch chłopców oszarpanych i umierających ze znużenia którzy gasili pragnienie poznałem na jednym z nich suknie które oddałem był elwirze i zarazem ujrzałem ją samą drugim chłopcem oszarpanym był lonzeto krzyknąłem z radości pl/7014/7014_6834_001630.flac|11.37|4.1861|w istocie znalazłem wielkie podobieństwo między księżniczką a leonorą z tą jednak różnicą że ostatnia miała płeć bielszą włosy zupełnie jasne i była nieco otylszą tak pl/7014/7014_6834_001631.flac|16.42|4.1368|przepędziłem cały rok w podziemiach labiryntu jeździłem często do kairu gdzie stawałem u ludzi tajemnemi związkami z nami połączonych właściwie mówiąc podróżowaliśmy jedynie dla poznania skrytych nieprzyjacioł wyznania sunnickiego naówczas panującego pl/7014/7014_6834_001632.flac|17.48|3.7498|wiele nasłuchałem się o tem w kordowie i ztąd zdjęła mnie ciekawość zbliżyć się do szubienicy widok ten był tem obrzydliwszy że podczas gdy wiatr bujał ohydnemi trupami straszne sępy szarpały im wnętrzności i oskubywały z ostatków ciała pl/7014/7014_6834_001633.flac|18.54|4.1395|dokładnie wysłuchawszy mnie z uwagą rzekł musimy obmyślić nowy plan działania będzie się on składał z dwóch odrębnych części najpierw trzeba poróżnić księcia santa maura z rodziną moro a następnie pojednać tych ostatnich pl/7014/7014_6834_001634.flac|16.28|4.0374|zaledwie zaczęliśmy pożywać naszą biesiadę gdy spostrzegliśmy małego chłopczynę w moim wieku który ze łzami prosił nas o kawałek chleba jestem rzekł nam synem żołnierza rzymskiego i syryjskiej kobiety która umarła wydając mnie na świat pl/7014/7014_6834_001635.flac|14.98|4.0761|uwieńczał wprawdzie tajemnice dumnego księcia davila wybornie nam posłużyły w istocie miał on syna którego chciał przyznać ale ten umarł książe zaś naówczas zażądał od córki ażeby nigdy nie wchodziła w małżeńskie związki pl/7014/7014_6834_001636.flac|19.59|4.2121|przyjęłam go na balkonie ów zaś stał na dworze wedle zwyczajów naszego kraju które kładą znaczny rozdział między nami a męzczyznami przychodzącymi nas odwiedzać rowellas mówił wiele i z łatwością pośród rozmowy moja siostra weszła i usiadła przy mnie pl/7014/7014_6834_001637.flac|19.18|4.1615|przewidywałem że znajomość ta nie może być dla nas korzystną zacząłem więc śledzić każdy jego krok i dowiedziałem się że busqueros miał krewnę nazwiskiem gittę salez którą chciał koniecznie wydać za mego ojca wiedząc że don avadoro był człowiekiem majętnym a może nawet bogatszym niż powszechnie sądzono pl/7014/7014_6834_001638.flac|19.32|4.1876|poszedł więc i z niesłychanem zmartwieniem dowiedział się że dotąd nie przedano ani jednego exemplarza wkrótce jeszcze dotkliwszy cios ugodził weń wróciwszy bowiem do gospody zastał nadwornego alguazila który kazał mu wsiąść do zamkniętego powozu i zawiózł do pl/7014/7014_6834_001639.flac|16.54|4.1752|wierzaj mi senor suarezie że przyczyna mojego postępowania nie jest zuchwałość obca mojemu sposobowi myślenia ale próżna żądza zaszczytów mojego ojca który pragnie wydać mnie za pewnego znakomitego szlachcica pl/7014/7014_6834_001640.flac|10.49|4.2482|później spostrzegłszy mnie rzekł i pan tutaj pan jeszcze za młodym jesteś na kabalistę chociaż masz także powróz na szyi pl/7014/7014_6834_001641.flac|19.46|4.1201|litości zawołałem senor busqueros przecież na wypełnienie tych poleceń i tygodnia mi nie wystarczy nie wystawiaj proszę mojej gorliwości i moich nóg na tak ciężkie próby wybornie rzekł busqueros miałem dać ci jeszcze kilka innych poleceń zostawię je wobec tego na jutro pl/7014/7014_6834_001642.flac|20.0|4.3086|to mówiąc velasquez powstał strasznie wywijał rękami porwał szpadę zaczął kreślić nią linije na piasku i zapewne byłby nam wyłożył całą teoryę o linijach krzywych zwanych łańcuchowemi gdyby margrabia równie jak i reszta towarzystwa mało ciekawa dowodzeń naszego matematyka nie była prosiła o pozwolenie udania się na spoczynek pl/7014/7014_6834_001643.flac|11.72|4.2625|ludzie wysłani przez nas pewrócilipowrócili w piętnaście dni z ośmioma dromaderami chód tych zwierząt był nie do wytrzymania trzeba go było jednak znosić przez ośm godzin bez przerwy pl/7014/7014_6834_001644.flac|14.95|4.1226|mały biedaku jakże się to dzieje że zniżam się do mówienia ci o sprawach które nie powinny być znane ludziom z klas niższych wśród jakich się urodziłeś przecież bez wątpienia niewielu dotąd poznałeś pl/7014/7014_6834_001645.flac|12.12|4.2065|pewnego dnia udałem się do willi bez mego mentora niezastawszy ricardego zwróciłem kroki do ogrodu i zaszedłem do jaskini osłonionej gęstemi drzewami jaśminu i akacyi pl/7014/7014_6834_001646.flac|17.49|4.387|zarazem przysłał mi wexel na dwa tysiące pistolów i rozkaz bezzwłocznego powracania do madrytu przyjechałem więc i tego samego dnia dowiedziałam się że oskarżono mego ojca o zdradę stanu i uwięziono go pl/7014/7014_6834_001647.flac|15.22|4.341|prosiłem go o dwadzieścia cztery godzin czasu po upływie których obiecałem że mu wszystko wiernie doniosę powiodły mi się moje zamiary ale ty paniczu niezapominaj uszanowania jakie mi winieneś ożeniłem się bowiem z twoją macochą pl/7014/7014_6834_001649.flac|12.24|4.305|racz łaskawie posłać do venta quemadaventa quemada jeżeli nie odzyskam moich papierów niemam po co jechać dalej i muszę powracać do ceuty przez ten czas jeżeli pozwolisz mogę podróżować z wami pl/7014/7014_6834_001650.flac|14.48|4.0022|przy wejściu do podziemia kazał zbudować kaplicę i udał że chce w niej prowadzić pustelnicze życie na modlitwie i rozmyślaniu tymczasem ciągle pracował nanad żyłą złota i kuł drogi kruszec o ile możności najwięcej pl/7014/7014_6834_001651.flac|15.29|4.2658|owdowiała odparł busqueros po czem znowu wyszła za mąż i odtąd jak najprzykładniej się prowadzi ale co widzę oto właśnie i ona zmierza w tę stronę i jeżeli się nie mylę idzie prosto do naszego domu pl/7014/7014_6834_001652.flac|16.04|4.2407|podniósł go i spostrzegł kręcone schodki prowadzące wewnątrz góry massud kazał przynieść sobie pochodnię i sam się zapuścił znalazł komnaty przejścia kurytarze ale obawiając się zabłądzić powrócił pl/7014/7014_6834_001653.flac|13.88|4.1687|niebawem doszły mnie wieści że zostałem ojcem i że leonora wiele ucierpiała nowiny które odbierałem o jej zdrowiu zdawały się przygotowywać mnie do strasznego ciosu jaki miał wkrótce we mnie ugodzić pl/7014/7014_6834_001654.flac|17.18|4.231|wyraz wykup zawsze dobrze brzmi w uszach arabskich otaczający mnie obrócili się z uśmiechem do naczelnika i zdawali się oczekiwać od niego odpowiedzi zapowiadającej im obfity zysk szeik długo stał zamyślony i poważnie głaskał swoją brodę poczem rzekł pl/7014/7014_6834_001655.flac|13.98|4.0077|jeżeli następnie pomnożę miłość przez miłość czyli powiem że kocham miłość albo lubię kochać miłość wypadną mi zawsze wartości dodalne więcej bowiem przez więcej daje zawsze więcej pl/7014/7014_6834_001656.flac|11.08|4.2735|przed wyjazdem jednak chciał nacieszyć się widokiem swoich stu tomów uporządkowanych na jednym wielkim stole posiadał rękopis tego samego rozmiaru jaki miał wyjść z druku pl/7014/7014_6834_001657.flac|19.46|4.4142|się tyczy mahaddego odpowiedział mammon bądź spokojnym nikt już o nim nie myśli wszelako nie możesz odmówić przyjęcia godności i obowiązków szeika jeżeli nie chcesz za trzy tygodnie ty a nawet i twoja córka być wymordowanemi przez pl/7014/7014_6834_001658.flac|18.26|3.9261|wydaliśmy już wiele mądrych książek gdzie jak najoczywiściej dowodzimy że miłość samego siebie jest zasadą wszystkich czynów ludzkich i że łagodna litość przywiązanie dzieci do rodziców namiętna i tkliwa miłość łaskawość w królach są tylko pl/7014/7014_6834_001659.flac|19.0|4.164|obudziłem się dość wcześnie i czekając na śniadanie poszedłem na przechadzkę spostrzegłem z daleka kabalistę który z siostrą prowadził żwawą rozmowę odwróciłem się niechcąc im przerywać ale wkrótce ujrzałem że kabalista dążył w stronę obozu rebeka zaś z pośpiechem ku mnie się zbliżała pl/7014/7014_6834_001660.flac|16.04|4.1477|jeden z najgłębszych filozofów starożytnych wskazał nam prawdziwą drogę po której trzeba postępować w badaniach metafizycznych ci zaś którzy sądzą że do jego odkryć nowe dodali według mego zdania nie uczynili żadnego kroku naprzód pl/7014/7014_6834_001661.flac|18.62|4.2473|zastawiono wieczerzę poczem wpadli jacyś ludzie dziwnie ubrani i zaczęli rozmawiać z szeikiem w języku dla mnie niezrozumiałym wyrażali się z gwałtownością wskazując na mnie jak gdyby oskarżali mnie o jakową zbrodnię rzuciłem wzrokiem na mego towarzysza podróży ale ten znikł pl/7014/7014_6834_001662.flac|13.41|4.1949|którą ten wiernie ci opowiedział tym razem przyjemność połączoną była z nauką teraz znasz już całą tajemnicę naszego podziemnego życia które zapewne nie długo już będzie trwało pl/7014/7014_6834_001663.flac|12.32|4.3085|spodziewam się że tego nie uczynisz uczynisz rzekł margrabia śmiejąc się przebacz mi pan przerwał mój ojciec zobowiązałem się i umowy dotrzymam pl/7014/7014_6834_001664.flac|13.79|4.0646|ale tak samo czyni łaskawy monarcha którego mam zaszczyt przedstawiać względem najjaśniejszej królowej następnie marszałek usadowił resztę osób wedle ich znaczenia zachowując pierwsze miejsce dla pani pl/7014/7014_6834_001665.flac|19.85|4.3074|nieznajoma zgodziła się i usiedli obok siebie natenczas tybald grzecznie ujął ją za rękę i z niezwykłym dowcipem tak się odezwał piękna gwiazdo błędna ponieważ moja gwiazda zrządziła że cię spotkałem tej nocy uczyń mi tę łaskę i powiedz mi kto jesteś i gdzie mieszkasz pl/7014/7014_6834_001667.flac|16.01|4.3957|wiesz że jesteśmy muzułmankami i nie powinieneś dziwić się nad przykrością jaką ci mimowolnie moja siostra sprawiła wyznaję że tego samego jestem zdania i przykro nam że najbliższy nasz krewny wyznaje wiarę chrystusa pl/7014/7014_6834_001668.flac|10.77|4.2737|murgrabia wyszedł aby zająć się moją wieczerzą ja zaś zacząłem przypatrywać się broni i portretom które jak powiedziałem wymalowane były z niesłychaną prawdą pl/7014/7014_6834_001669.flac|12.1|3.9749|to powiedziawszy margrabia zadzwonił wszedł jego sekretarz z dwoma koszykami z których jeden zawierał listy tego dnia nadeszłe drugi zaś listy zadawnione które czekały jeszcze odpowiedzi pl/7014/7014_6834_001670.flac|14.84|4.2339|porzuciłem ją dość porywczo i zacząwszy rozmyślać nad tem co słyszałem tak sam do siebie mówiłem albo ta kobieta jest we współce z gomelezami i pragnie wystawić mnie na próbę i wymódz ażebym przeszedł na muzułmańską wiarę pl/7014/7014_6834_001671.flac|10.92|4.1294|piękną jedwabną kołdrę i stós poduszek urządzenia te zabrały mi cały poranek nadeszło południe zastawiono mi nakrycie w moim pokoju pl/7014/7014_6834_001672.flac|17.66|4.1912|srebrne zwłaszcza nie miały więcej krążyć ale zamierzano zlać je w sztaby i odesłać do skarbca monarchy nie wynalazłem wcale tej pogłoski ale sądziłem że wolno mi było rozsiewać ją możecie więc wyobrazić sobie jakie wrażenie sprawiła na wszystkich jerozolimskich wymieniaczach pl/7014/7014_6834_001673.flac|15.62|4.1109|matka weszła wymówki zamarły na jej ustach wkrótce nie miała prawa czynienia nam wyrzutów przebacz seorze don cornandez dodał pielgrzym przebacz że mówię ci o rzeczach których samo opowiadanie jest już śmiertelnym grzechem pl/7014/7014_6834_001674.flac|16.03|4.2483|brałeś dla siebie sześćset pistolów dwieście zaś przeznaczałeś na wychowanie twego syna zostawało ci więc trzy tysiące dwieście pistolów które umieszczałeś na banku grimios procent zaś od nich oddawałeś teatynowi hieronimo na miłosierne pl/7014/7014_6834_001675.flac|12.77|4.2578|przebywszy tę dolinę wszedłem w drugą i dostrzegłem gospodę w której miałem szukać przytułku ale z dala już powierzchowność jej nic dobrego mi nie wróżyła rozpoznałem że niebyło okien ani okiennic pl/7014/7014_6834_001676.flac|11.32|4.2801|stan zaś ten musiałem często zbyt drogo opłacać jak to wam wkrótce opowiem gdyż pewnego dnia wyszedłszy z ceuty sam nie wiem jakim sposobem znalazłem się pośród arabów pl/7014/7014_6834_001677.flac|12.81|4.28|obie damy nader mile przyjęły toleda który z wdzięcznością podziękował za ich łaskę księżna sidonia zaś udając że mnie po raz pierwszy widzi potrafiła zwrócić na mnie uwagę swej przyjaciołki pl/7014/7014_6834_001678.flac|15.92|4.3348|gomelezowie wierni prawom proroka otrzymali korony w nagrodę podczas gdy drudzy żyli nieznani i zajmowali różne małoważne urzęda żadnego z tych drugich nigdy nie przypuszczono do świadomości naszej tajemnicy i jeżeli gwoli tobie uczyniono wyjątek pl/7014/7014_6834_001679.flac|18.89|4.2697|naczelnik przeto chcąc położyć koniec matematycznym zagłębianiom velasqueza rzekł do swego gościa kiedym cię znał seor byłeś piękny jak anioł i tkliwy jak młoda dziewczyna związek twój z elwirą musiał być pasmem niewypowiedzianych rozkoszy pl/7014/7014_6834_001680.flac|10.01|4.1651|pięć tysięcy na uporządkowanie twego domu nie jest to zbyt wiele gdyż szczerze mówiąc wyprawa twojej żony składa się z sześciu koszul i tyluż pl/7014/7014_6834_001681.flac|19.36|4.2283|massud był gorliwym wyznawcą proroka i zagorzałym stronnikiem alego mniemał że sam prorok odkrył mu i dał to złoto dla powrócenia kalifatu jego rodzinie to jest potomkom alego i następnie przez nich dla nawrócenia świata na islamizm myśl ta zaprzątnęła jego umysł pl/7014/7014_6834_001682.flac|13.47|4.2092|położono go w łóżko wkrótce tybald zdawał się przychodzić do zmysłów i słabym i prawie niezrozumiałym głosem rzekł otwórzcie drzwi temu świętemu pustelnikowi otwórzcie czemprędzej pl/7014/7014_6834_001683.flac|11.19|4.2467|lodem niewypowiedziany żal mnie ogarnął pomyślałem że może kilkoma wyrazami mogę jej życie ocalić padłem więc przed nią na kolana i przycisnąłem jej rękę do moich ust pl/7014/7014_6834_001684.flac|12.02|4.2439|ojciec otworzył usta chcąc powiedzieć że myślał iż wyjechał tylko dla odetchnięcia świeżem powietrzem ale nic nie rzekł wziął pannę cimiento za rękę i zaprowadził ją do ołtarza pl/7014/7014_6834_001685.flac|15.4|4.1901|władzca ten znany z swojej bezbożności usiłował koniecznie przywrócić dawne izyjskie zabobony rozkazał się uważać za wcielenie bóstwa i oddawał się najpotworniejszym sprosnościom do których upoważniał także swoich pl/7014/7014_6834_001686.flac|12.13|4.24|list następującej treści nieszczęśliwa która spowodowała śmierć własnego ojca i zniszczyła los tego któremu niebo ją przeznaczyło ośmiela się przypomnieć twojej pl/7014/7014_6834_001687.flac|15.56|4.1747|wszelako wysłano do kairawanu dla wybadania umysłów chciano bowiem czemprędzej rozpocząć po sześciu tygodniach wrócił poseł wszyscy otoczyli go z nadzwyczajną ciekawością gdy w tem w samym środku swego opowiadania padł jak zemdlony pl/7014/7014_6834_001688.flac|14.58|4.2818|kilka razy potykała się wtedy ściskała go za rękę aby nie upaść tybald z swojej strony pragnąc ją zatrzymać przyciskał jej rękę do serca zawsze jednak z wielką ostrożnością ażeby nie spłoszyć zwierzyny pl/7014/7014_6834_001689.flac|15.09|4.3865|w guadamo sud ahmet wyprawił mnie do feranu kraju większego od guadamo ale mniej obfitego i gdzie mieszkańcy są wszyscy czarni ztamtąd udaliśmy się do oazy ammona gdzie musieliśmy czekać na wiadomości z egiptu pl/7014/7014_6834_001690.flac|17.16|4.0492|z innemi przybierają pewne kształty myślano by że stworzone są do bytu organicznego wszelako same przez się nie mogą się organizować i bez iskry zapładniającej nie zdołają przejść do innego rodzaju kombinacyi którego ostatecznym wypadkiem jest życie pl/7014/7014_6834_001691.flac|13.76|4.1999|z drugiej strony matka moja niechcąc puszczać się w podróż bez spowiednika wybrała inniga veleza teologa patentowanego w cuenza który miał mnie nauczać zasad religji katolickiej i języka hiszpańskiego pl/7014/7014_6834_001692.flac|12.74|4.1956|chciałam ci w tym samym domu ofiarować mieszkanie ale namyśliłam się że mogłyby ztąd urość niepotrzebne domysły odpowiedziałem że zachowam mieszkanie na przeciwko i czasami będę tam nocował pl/7014/7014_6834_001693.flac|15.05|3.9744|oddał się jej był z tym większym zapałem że ród omniadów chwiał się w bagdadzie i powzięto nadzieje przywrócenia do tronu alidów w istocie abassydzi wytępili omniadów ale żadna ztąd korzyść nie wynikła dla rodu pl/7014/7014_6834_001694.flac|18.22|4.3613|jednakowoż ośmielony jego dobrocią poważam się upraszać jkmość o potwierdzenie mego małżeństwa z blanką velasquez dziedziczką majątków i tytułów naszego domu takowa zmiana stanu w niczem nieosłabi mojej gorliwości w służeniu krajowi i monarsze pl/7014/7014_6834_001695.flac|10.68|4.1019|śród tego zbliżył się do nas jakiś kształtny wysoki młodzieniec wziął panią santarez za rękę odprowadził na stronę i długo wiódł z nią cichą rozmowę pl/7014/7014_6834_001696.flac|18.49|4.1947|ojciec mój równie jak ja zoto nazwany był z powołania nader biegłym zbrojownikiem ponieważ jednak było ich trzech w mieście i tamci dwaj mieli więcej szczęścia przeto rzemiosło jego zaledwie wystarczało na wyżywienie żony i trojga dzieci to jest mnie i dwóch moich braci pl/7014/7014_6834_001697.flac|16.11|4.205|wkrótce dama ze sztyletem pokazała się u kraty i złożyła koszyk nakryty serwetą chciała coś mówić ale łzy tamowały jej głos oddaliła się więc dając mi znakami do zrozumienia że miejsce to budziło w niej straszliwe pl/7014/7014_6834_001698.flac|14.7|3.9745|chociaż urodziłem się z uczciwej szlacheckiej rodziny atoli w pojęciach hiszpańskich nie mogła istnieć żadna równość między mną a księżniczką do której mogłem tylko zbliżyć się jako młody człowiek szukający jej opieki dla wyrobienia sobie losu pl/7014/7014_6834_001699.flac|12.4|4.4066|margrabina miała duszę tkliwą i potrzebującą kochania całe więc przywiązanie zwróciła na ojca i uczucie to podniesione aż do exaltacyi osłodziło nieco gorycz długich jej zmartwień pl/7014/7014_6834_001700.flac|11.39|4.265|klaśnij trzy razy w dłonie a natychmiast ujrzysz karego rumaka zaczekaj zapomniałem o najważniejszej rzeczy oto masz drugą kiesę może będziesz potrzebował złota pl/7014/7014_6834_001701.flac|18.11|4.1223|możeż to być rzekł jeden z nich abym po tylu latach znowu spotykał człowieka który w młodości mojej wyświadczył mi tak ważną przysługę często dopytywałem się o ciebie donosiłem ci nawet o sobie podczas gdy znajdowałeś się jeszcze przy kawalerze toledo ale odtąd pl/7014/7014_6834_001702.flac|11.1|4.2288|zapełnić przeszedłszy trzydziesty rok można jeszcze doznać silnego przywiązania a nawet wzbudzić go ale biada człowiekowi który w tym wieku chce mieszać się do młodzieńczych igraszek miłości pl/7014/7014_6834_001703.flac|11.46|4.1744|na szczęście księżniczka davila miała przyjaciołkę która jest także twoją kochany avadoro zwierzyła się jej ze swemi uczuciami i wtedy złożyliśmy we troje walną radę pl/7014/7014_6834_001704.flac|18.43|4.169|długo opłakiwaliśmy naszego przyjaciela wreszcie udaliśmy się do palestyny i dwunastego dnia po wyjściu z alexandryi stanęliśmy w jerozolimie dla większego bezpieczeństwa odmieniliśmy nazwiska ja przybrałem miano antypa germanus zaś kazał się nazywać pl/7014/7014_6834_001705.flac|12.15|4.1956|wkrótce jednak zdjął mnie dreszcz śmiertelny i padłem bez zmysłów gdy cygan doszedł do tego miejsca swoich przygód przerwano mu i musiał pójść zająć się sprawami hordy pl/7014/7014_6834_001706.flac|16.06|4.2118|piękniejszych niż można sobie wyobrazić śpiewali pili śmieli się i umizgali do dziewcząt czasami nawet głaskali je pod brody ale z cale odmiennym wyrazem twarzy niż pan de sombre roche który jednak po to tylko przyjeżdżał do naszego zamku pl/7014/7014_6834_001707.flac|16.82|4.1421|nogi nieuważałem więc na to wszystko co mi mówił o swoim majątku ale natomiast ciotka torres zebrała całą odwagę i rzekła majątek wasz jopanie jest zapewne wielki ale też i dostatki tej oto młodej osoby muszą być znaczne pl/7014/7014_6834_001708.flac|17.87|4.2514|chcąc odrywać trzeba odejmować jeżeli więc myślą odejmę od mego pokoju wszystko co się w nim znajduje aż do powietrza wtedy pozostanie mi czysta przestrzeń jeżeli od pewnego przedziału czasu odejmę początek i koniec mam pojęcie o wieczności pl/7014/7014_6834_001709.flac|13.96|4.2241|dowiedziałam się że masz syna teraz jeżeli pragnę żyć jedyną tego przyczyną jest chęć powrócenia mu korzyści jakie przez moją winę utraciłeś pomimo to czuwałam tak nad jego jako i nad twoim losem pl/7014/7014_6834_001710.flac|10.99|4.3604|ale tymczasem piękne maurytanki przytuliły się do mnie i uczułem wyraźnie dotknięcie ciał żywych nie zaś cieni po chwili milczenia emina tak dalej mówiła pl/7014/7014_6834_001711.flac|18.14|4.0522|z początku nie wiedziałem co to było tte foulque gdzie kommandor żądał abym zaniósł jego szpadę kawalerowie francuzcy powiedzieli mi że był to zamek położony o trzy mile od poitiers śród lasu że opowiadano o nim w kraju wiele nadzwyczajnych rzeczy pl/7014/7014_6834_001712.flac|16.99|4.0794|jeden całe szczęście upatruje w małżeństwie przez całe życie myśli tylko nad wyborem i umiera nareszcie w bezżeństwie drugi przysięga nigdy się nie żenić pomimo to bierze jedną żonę po drugiejdrugiej takim sposobem i nasz cornandez ożenił się pl/7014/7014_6834_001713.flac|15.59|4.2736|po tych słowach mały germanus obniósł do koła glinianą miseczkę w którą każdy wrzucił swój datek dellius postanowił sobie raz tylko na tydzień śpiewać i żebrać tego dnia zwykle tłum się koło niego zgromadzał i rozchodził obdarzywszy go pl/7014/7014_6834_001714.flac|18.01|4.4428|obawa niepotrzebnej kłótni skłoniła go do pojedynkowania się cztery razy tego samego dnia żart ten jaki rebeka pozwalała sobie względem mego ojca nieskończenie mi się niepodobał i już chciałem jej coś odpowiedzieć gdy w tem towarzystwo rozeszło się i zebrało dopiero pl/7014/7014_6834_001715.flac|17.48|4.2018|gdy godzina wybiła zaczynał swoje rachunki i dokonywał ich z niepojętą szybkością następnie ruszał do księgarza moreno którego umiał sobie pozyskać zaufanie brał książki których potrzebował i wracał do domu po chwili wychodził aby się czemś posilić pl/7014/7014_6834_001716.flac|17.65|4.4422|tymczasem przypisywano moje postępki rzadkim cnotom popartym niepospolitą dzielnością charakteru do tego przyłączył się pewien rodzaj zapału jakiego zwykle nie szczędzą dla tych którzy przez jakiś czas kosztem własnego bezpieczeństwa zajmowali publiczną uwagę pl/7014/7014_6834_001717.flac|12.31|4.3022|za naszych jednak czasów powstali filozofowie którzy uważali się za daleko głębszych i mówili przyznajemy że duch nie mógłby wyrobić w sobie zdolności bez pośrednictwa zmysłów pl/7014/7014_6834_001718.flac|10.99|4.3542|wziętość otaczająca mnie w mexyku dała mi poznać wysokie przekonanie jakie o mnie powzięto i pochlebne jej hołdy wyrwały mnie z głębokiej rozpaczy w jakiej byłem pogrążony pl/7014/7014_6834_001719.flac|17.08|4.1219|w ośmnastym roku życia zostałam poślubioną don henrykowi de torres byłemu pułkownikowi wojsk hiszpańskich matka moja umarła na kilka lat wprzódy ojca utraciliśmy we dwa miesiące po mojem małżeństwie i przyjęłyśmy do naszego domu młodszą moją siostrę pl/7014/7014_6834_001720.flac|14.99|4.1401|chciałem uciec na schodki ale we drzwiach stała mara koniuszego która rzuciła mi rękawicę pod nogi nie wiedząc co począć pochwyciłem pierwszą lepszą szpadę ze ściany i rzuciłem się na mego fantastycznego przeciwnika pl/7014/7014_6834_001721.flac|14.98|3.8291|a sam pobiegłem do przysionka św rocha gdzie zebrałem rozproszoną gromadkę od przekupki naszej stałej dostawczyni przynieśliśmy kiełbasek i kasztanów i ucztowaliśmy wesoło winszując sobie że znów jesteśmy razem pl/7014/7014_6834_001722.flac|12.14|4.3736|burgos niepotrzebuję opisywać wam stanu duszy w jakim się znajdowałem oczekiwałem najnieprzyjemniejszych wypadków które wszystkie kończyły się na niemiłosiernem oćwiczeniu mnie na podwórzu oo teatynów pl/7014/7014_6834_001723.flac|10.81|4.0941|zamiast przeproszenia mnie uniósł się niepohamowanym gniewem i zaczął używać wyrażeń których nieprzyzwoitość lepiej byłby osądził gdyby był umiał po hiszpańsku pl/7014/7014_6834_001724.flac|17.32|4.1508|ojciec chciał mu zwrócić czterdzieści pięć uncyi które dawniej był od niego pożyczył ale monaldi rzekł zoto obrażasz mnie jeżeli raz wspomnisz mi jeszcze o tych pieniądzach będę sądził że czynisz mi wyrzuty iż wtedy okazałem się dla ciebie zbyt skąpym pl/7014/7014_6834_001725.flac|10.51|4.2877|dobrze więc dziś wieczorem pójdziesz na operę i zgadnij do czyjej loży do don fernanda de thaz wielkiego koniuszego ani mniej ani więcej pl/7014/7014_6834_001726.flac|12.46|4.1453|obróciłem więc palce w pole i próbowałem chodzić tym sposobem ale folencour nie był jeszcze tem zadowolony i wymagał żebym stąpał na palcach pl/7014/7014_6834_001727.flac|10.06|4.3418|elwira zajęta moją matką dziećmi zdrowiem nie miała sposobności błyszczenia podróż jednakże razem ze zdrowiem powróciła jej dawną piękność pl/7014/7014_6834_001728.flac|12.38|4.326|seor caballero odparł officer walloński wyznaję że odpowiedź waszej miłości nie zupełnie mnie zadowalnia jakkolwiek czyni mi niezaprzeczony zaszczyt pójdę oznajmić ją moim towarzyszom pl/7014/7014_6834_001729.flac|12.76|4.1567|w istocie piękna gitta zajmowała już mieszkanie w domu na przeciwko ciasnej uliczki na którą wychodził balkon mego ojca ciotka moja była już naówczas w madrycie nie mogłem wytrzymać aby jej nie uściskać pl/7014/7014_6834_001730.flac|10.09|4.2097|trzeba było jednak cztery a może i pięć lat poczekać ricardi zatem osądził że tymczasem mógł wyjechać do swojej ojczyzny a nawet podróżować pl/7014/7014_6834_001731.flac|13.29|4.0672|powtarzam rozwiązała węzły pokrewieństwa jakie was między sobą łączyły będą one zarówno rozwiązane w niebie jednakowoż dla nie zachęcania tym przykładem młodzieży do wpadania w podobne błędy pl/7014/7014_6834_001732.flac|16.56|4.367|rozżalony starzec nie mógł więcej mówić łkania zatłumiły mu głos w piersiach oddalił się chcąc dać wolny bieg łzom my zaś pozostaliśmy pogrążeni w uroczystem milczeniumilczeniu każdy z osobna ubolewał nad losem pięknej pl/7014/7014_6834_001733.flac|13.54|4.1728|matka jego rodem mexykanka wniosła w dom jego ojca ogromny majątek ponieważ zaś w ówczas amerykanie dobrze byli widziani u dworu młody zatem kreol przebył morze w nadziei otrzymania tytułu granda pl/7014/7014_6834_001734.flac|13.7|4.2264|ale chory niepoznawał jej co zaś do mojej macochy widocznem było że obecność jej wielce mu szkodziła tak że fra hieronimo namówił ją aby wyjechała na prowincyą dokąd i busqueros za nią pospieszył pl/7014/7014_6834_001735.flac|12.75|4.3416|możesz sobie wyobrazić seora że urodziwszy się w nowym świecie nie wiele miał pojęcia o zwyczajach starego pomimo to jednak ćmił zbytkiem i sam nawet król raczył bawić się jego pl/7014/7014_6834_001736.flac|14.58|4.5109|przepędził więc leże zimowe na łonie rodziny odtąd co niedziela lokaj wygalonowany chodził za moją matką do kościoła nadto sąsiadki podziwiały jej złote zapinki na czarnym aksamitnym gorsecie i takież kółko do kluczów pl/7014/7014_6834_001737.flac|13.14|4.1848|nazajutrz ciotka moja dalanosa rozbudziła nas rano mówiąc że lonzeto i elwira uciekli w nocy i że niewiedziano co się z niemi stało wiadomość ta gromem raziła biedną maryę pl/7014/7014_6834_001738.flac|17.38|4.152|pierwszy padał przed nim na twarz gdy zaś powieszono amana salatiel znowu pierwszy kłaniał się przed mardochejem salatiel był ojcem malachiela i dziadem zafada który mieszkał w jerozolimie właśnie gdy nehemias był rządcą miasta pl/7014/7014_6834_001739.flac|13.9|4.2452|tymczasem więc jąłem pilnie uważać na busquera który po odjeździe soareza przyczepił się był do toleda wszelako z daleko mniejszą natarczywością i codziennie z rana przychodził pytać się czyli nie potrzebuje jego usług pl/7014/7014_6834_001740.flac|13.93|4.2328|ja zaś mój przyjaciela rzekł poeta nigdy do niej nie zdołam przywyknąć co więcej unikam w ogóle rozmowy z ludźmi a to z przyczyny ich pospolitego i płaskiego sposobu wyrażania się pl/7014/7014_6834_001741.flac|15.02|4.1526|wisielec który siedział na mnie ściskał mi boki piętami ale znajdując zapewnie że nie dość szybko biegłem podjął po drodze dwa skorpiony przyczepił je do nóg zamiast ostróg i zaczął mi rozdzierać boki z niesłychanem okrucieństwem pl/7014/7014_6834_001742.flac|10.83|4.175|przedmiotem tych nowych waśni była analiza rachunku różniczkowego którą leibnitz wynalazł był w tym samym czasie co i newton i którą anglicy podnieśli do godności sprawy narodowej pl/7014/7014_6834_001743.flac|14.06|4.1885|nadzieja ocalenia życia jej ojcu napełniła panią santarez najżywszą radością dodała wdzięczność do wszystkich uczuć jakiemi już była ku mnie przejętą wdzięczność jej dla mnie zdała się odtąd mniej pl/7014/7014_6834_001744.flac|13.32|4.255|w istocie mogłem być zdziwiony gdyż zegar nie bił poprzednich godzin nareszcie dźwięk ten tętniał mi w uszach grobowo po chwili otworzyły się drzwi izby i ujrzałem wchodzącą czarną postać pl/7014/7014_6834_001745.flac|14.23|4.2678|tu jeszcze na chwilę poproszę was o baczną uwagę zwierzęta których organizm jest całkiem pomieszany nie mają zapewne ani woli ani pojęć poruszenia ich jak czułodrzewu są pomimowolne pl/7014/7014_6834_001746.flac|13.11|4.0389|nie lękali się otwarcie o wszystkiem przedemną mówić prostoduszne zaś uwagi jakie mieszałam do ich rozmów często widocznie ich bawiły spostrzegłam że zajmowały one mego ojca i mocno byłam z tego zadowoloną pl/7014/7014_6834_001747.flac|15.31|4.298|podniosłem się dość wesoło wróciłem do domu i noc tę przepędziłem daleko spokojniej od poprzednich nazajutrz kobiety znalazły mnie daleko spokojniejszym niż byłem wczoraj i oświadczyły mi swoją z tego powodu radość pl/7014/7014_6834_001748.flac|16.51|4.2653|czyń pokutę tak upominając zamilkł i czekał na moją odpowiedź ojcze mój rzekłem właśnie spowiadałem się wyjeżdżając z kadyxu a od tego czasu nie sądzę abym popełnił jaki grzech śmiertelny chybaby we śnie pl/7014/7014_6834_001749.flac|10.41|4.4029|jakoż w rzymie głośno mówiono o jej chorobie lękano się nawet o jej życie ja zaś znowu dręczyłem się myślą że stałem się niewinną przyczyną jej nieszczęścia pl/7014/7014_6834_001750.flac|17.35|4.3809|wprawiła się już powtarzając po aktorkach które widziała w londynie i chciała przekonać się czyli potrafi cię omamić widzisz więc mój młody hiszpanie że wpadłeś w zastawioną siatkę wszelako nie możesz się skarżyć ani też moja pani na koniec komedyi pl/7014/7014_6834_001751.flac|15.44|4.1329|tym razem posunęliśmy się tylko o kilka staj do miejsca które musiało było niegdyś uledz trzęsieniu ziemi gdyż spostrzegliśmy ogromną skałę prawie na dwoje rozłupaną zjedliśmy obiad poczem każdy odszedł do swego namiotu pl/7014/7014_6834_001752.flac|17.98|4.2701|emina podziękowała mi za uległość i czule mnie uściskała następnie zibelda złożyła na ustach moich tkliwy pocałunek wreszcie obie opuściły mnie mówiąc że niebawem znowu je ujrzę i że tymczasem radzą mi abym srarałstarał się czemprędzej zasnąć pl/7014/7014_6834_001753.flac|19.05|4.2785|spostrzegłem że dama wsiadła do lektyki czarno pokrytej koniuszy jechał obok niej konno służący zaś przemieniali się dla tem prędszego zdążania wyszliśmy z burgos niepamiętam przez którą bramę i postępowaliśmy około godziny po której zatrzymaliśmy się u wejścia do ogrodu pl/7014/7014_6834_001754.flac|13.66|4.2223|śmiało mogę rzec że zamknął nas gdyż światło dochodziło tylko z góry wyszłyśmy z niej trzeciego dnia albo raczej trzeciej nocy już bowiem było dobrze późno gdy stanęliśmy u celu naszej podróży pl/7014/7014_6834_001755.flac|12.97|4.2459|tymczasem jakiś kupiec mając uskutecznić znaczne wypłaty domowi moro zaniósł cztery tych skrzyń do pierwszego buchhaltera który nie tylko że je otworzył ale nadto kazał sprawdzić próbę srebra pl/7014/7014_6834_001756.flac|14.94|4.1497|zawiera on cząstkę prawdziwego krzyża na te słowa zibelda cofnęła się i zbladła trwożysz się mówiłem dalej przecież złe duchy tylko lękają się krzyża emina odpowiedziała za siostrę pl/7014/7014_6834_001757.flac|10.68|4.1971|nie wybiegłem więc wcale na ulicę pozostałem w domu i przechodząc obok gabinetu mego ojca usłyszałem jak podnosząc głos z uniesieniem mówił do pl/7014/7014_6834_001758.flac|15.2|4.3285|księżniczka zgodziła się przybrać na siebie rolę kobiety w bieli ale nie ona to z taką lekkością biegała po dachu leonorą tą był mały kominiarczyk rodem z sabaudyi ten sam łotr następnej nocy przyszedł udawać kulawego djabła pl/7014/7014_6834_001759.flac|14.72|4.295|wszelako rozłączenie nie było zupełnem moja matka często odbierała listy od swego męża i natychmiast przesyłała mu odpowiedzi dwa razy odwiedzała go w madrycie ale serce małżonka było dla niej zamkniętem na zawsze pl/7014/7014_6834_001760.flac|12.23|4.4051|rebeka zamyśliła się przez chwilę i w te słowa zaczęła mój brat opowiadając ci swoje przygody zaznajomił cię z pewną częścią moich pl/7014/7014_6834_001761.flac|16.49|4.3308|miłosną pieśń hiszpańską odpowiedzieli mi podobnemi myślami na te same rymy zapytałam ich gdzie nauczyli się po hiszpańsku jesteśmy rodem z morei odpowiedział mi jeden z nich i żeglarze z powołania łatwo więc nauczyliśmy się języka portów do których przybijamy pl/7014/7014_6834_001762.flac|11.61|4.1878|mój synu jedziesz do miasta gdzie kupcy nie mają tyle znaczenia jak w kadyxie powinni więc zachowywać się poważnie i przyzwoicie ażeby nie poniżali stanu który ich zaszczyca pl/7014/7014_6834_001763.flac|12.91|4.1548|również przychodził mi na myśl napis umieszczony na pniu do jałmużn nieprzypuszczałem ażeby djabeł skręcił był kark przeszłemu oberżyście ale nie mogłem sobie wytłómaczyć jego smutnego zgonu pl/7014/7014_6834_001764.flac|17.48|4.3318|każ zmówić ze dwadzieścia mszy za odpoczynek jego duszy a otrzymasz rozgrzeszenie ogólne po tych słowach już więcej nie wspominano o tem co zaszło i wieczerza odbyła się wesoło nazajutrz monaldi przyszedł do mego ojca powinszował mu zręczności i pl/7014/7014_6834_001765.flac|11.02|4.3534|niebawem dreszcz go wskroś przejął i biedny uczony wpadł w nerwową gorączkę połączoną z maligną oddano go w ręce lekarzom pl/7014/7014_6834_001766.flac|16.0|4.1666|wyrazy te waszej wielmożności stawiają mnie w nader przykrem położeniu albowiem mój ojciec umierając jak najuroczyściej rozkazał mi abym zawsze dawał tytuł don znakomitym kupcom i o ile możności szukał ich towarzystwa pl/7014/7014_6834_001767.flac|15.88|4.2203|po tych słowach nieznajomy wcale nieproszony wszedł do mnie i tak dalej mówił seor don lopez widzisz we mnie znakomitego potomka rodziny busqueros ze starej kastylji której nie należy mieszać z innymi busquerami rodem z leonu pl/7014/7014_6834_001768.flac|10.85|4.2732|tak samo można sobie wyobrazić skalę zstępującą do dołu któraby zaczynała się od chłopa oznaczonego przez sto tysięcy schodziła do umysłów oznaczonych przez szesnaście pl/7014/7014_6834_001769.flac|19.68|4.1523|najczęściej jednak zapuszczałem się w dalekie wąwozy pośród samotnych odgłosów jedynych powierników miłości z którą nie śmiałem się zwierzyć tajemnie uwielbianej kobiecie tuskalatuskula odgadła mnie ja także sądziłem że zabłysł mi promyk nadziei i mogliśmy łatwo zdradzić się przed oczyma przenikliwego ogółu pl/7014/7014_6834_001770.flac|10.14|4.336|zaprowadzono mnie do chorego którego znalazłem rościągniętego na łóżku w nader przykrem położeniu i niemogącego poruszać żadnym członkiem wyjąwszy lewej ręki pl/7014/7014_6834_001771.flac|15.53|4.1323|na dowód pragnąłbym pomówić z tobą o niektórych dotyczących cię nader ważnych rzeczach zwłaszcza zaś co do księżniczki davila jeżeli ciekawym jesteś i chcesz posłuchać oddaj twego konia masztalerzowi i choć ze mną do poblizkiej cukierni pl/7014/7014_6834_001772.flac|14.08|4.2448|uczynki bynajmniej cię w tem nie ganię ale na uczciwość żal mi teraz ubogich będą bowiem musieli obejść się bez twego wsparcia naprzód my sami potrafimy wydać twoje cztery tysiące pistolów rocznego dochodu pl/7014/7014_6834_001773.flac|12.57|3.9603|kiedy deszcz pada z jednej strony przechodzę na druga zresztą częstokroć nawet go w ogóle nie zauważam proszę cię zostaw mnie teraz samego znużony jestem rozmawianiem pl/7014/7014_6834_001774.flac|17.26|4.1031|należało teraz pojednać suarezów z rodziną moro odbyło się to w sposób następujący gaspar suarez rozgniewany na syna przez dłuższy czas krokiem nie ruszał się z gospody na koniec postanowił wyjść na miasto pl/7014/7014_6834_001775.flac|10.43|4.2194|tego jeszcze wieczoru paź udając że podaje limoniadę wsunął mu w rękę list zawierający te tylko słowa nie trać odwagi pl/7014/7014_6834_001776.flac|14.22|4.0588|prócz tego ciekaw byłem dowiedzieć się jakim sposobem don busqueros zdoła odwieść księcia santa maura od zamiaru poślubienia pięknej inezy kupiwszy więc butelkę poszedłem na ulicę toledo pl/7014/7014_6834_001778.flac|13.75|4.2795|kochany synowcze otrzymałeś pierwszeństwo natychmiast przeszlę twoje plany ty zaś myśl tylko o twojem weselu które się wkrótce odbędzie mój ojciec padł do nóg księcia i rzekł pl/7014/7014_6834_001779.flac|15.28|4.2921|młody książe niczego nieszczędził dla rozweselenia swojej małżonki ale nie mogąc nic wskórać zostawił ją jej smutkowi sprowadził z paryża sławną zalotnicę nazwiskiem lajardin po czem blanka oddaliła się do klasztoru pl/7014/7014_6834_001780.flac|11.83|4.2393|nie idzie tu o twoje seor przygody rzekł velasquez ale o życie ludzkie w ogólności ale o dzielność fizyczną i moralną wzrastającą z wiekiem zatrzymującą się na chwilę pl/7014/7014_6834_001781.flac|16.39|4.2057|przebacz mi seor odpowiedział nasz matematyk opowiadanie twoje żywo mnie zajęło i na chwilę nie odwróciłem od niego uwagi postępując za tobą po drodze twego życia i widząc jak za każdym krokiem który czyniłeś naprzód pl/7014/7014_6834_001782.flac|18.36|4.1854|velasqueza tak dalej opowiadał swoje przygody pewnego dnia oznajmiono nam sądowego rzymskiego urzędnika wprowadzono go i dowiedzieliśmy się że mój ojciec został oskarżonym o zbrodnię stanu za to że chciał wydać egipt w ręce arabów pl/7014/7014_6834_001783.flac|12.85|4.1113|wielkie zagadnienie o izo perimetrach przedstawiono pod roztrząśnienie czterech najznakomitszych europejskich geometrów mój ojciec przesłał im metody analizy które można uważać jako arcydzieła pl/7014/7014_6834_001784.flac|17.7|4.1832|sefi przekonany o swojej słabości chciał przejść na stronę chrześcijan billah utopił mu sztylet w piersiach poczem zastanowił się nad bezpieczeństwem ogółu tajemnicę podziemia spisano na pargaminie i pokrajano go na sześć pasków prostopadłych do pisma pl/7014/7014_6834_001785.flac|15.13|4.0812|czworo drzwi było w naszej izbie pierwsze które otworzyłem wychodziły na schody prowadzące na powórzepodwórze gdzie znajdowali się nasze włóczęgi czemprędzej pobiegłem po nich i ciotka torres ledwie że nie umarła z radości ściskając swoje dzieci pl/7014/7014_6834_001786.flac|14.53|4.235|do jutra rzekłem być może odpowiedział lonzeto następnie położyłem się w tym samym pokoju gdzie stało łóżko mojej nowej ciotki i zasunąwszy firanki zasnąłem nazajutrz ciotka moja pl/7014/7014_6834_001787.flac|18.21|4.3012|zdawała się być mocno zmartwioną busqueros rzekła jestto szpieg którego uwadze nic ujść nie zdoła trzeba usunąć leonorę z pod jego ciekawości dziś jeszcze wyprawię ją do davila nie miej mi tego za złe avadoro czynię to dla jej i dla twego szczęścia pl/7014/7014_6834_001788.flac|14.96|4.1225|powstającemu uczuciu przestała o nas myślić i ku czemu innemu zwróciła uwagę giralda jak wiesz kobieta z wykształconym umysłem zawczasu oznajomiła nas z dziełami kilku znakomitych autorów hiszpańskich i udzieliła nam pierwszych pojęć o historyi pl/7014/7014_6834_001789.flac|14.55|4.1084|sam książe nie był na niem obecnym blanka wtrąciwszy w rozpacz swego ojca martwiła się nieszczęściami jakich była powodem karlos nawet pomimo zwykłej lekkomyślności zmieszany był tym powszechnym smutkiem pl/7014/7014_6834_001791.flac|14.65|3.9268|zastałem tam margrabinę pogrążoną w głębokiem dumaniu z którego wyrwał ją szelest jaki wchodząc sprawiłem żywe zadziwienie które za mojem wejściem wybiegło jej na lica dało mi prawie do zrozumienia że ja byłem jedynym przedmiotem jej marzeń pl/7014/7014_6834_001792.flac|16.91|4.112|obudziłem się wcześniej jak zazwyczaj i wyszedłem na taras aby odetchnąć świeżem powietrzem zanim słońce go rozpali spokój panował do koła potok nawet zdawał się huczyć z mniejszym łoskotem i pozwalał słyszeć harmonijne śpiewy ptasząt pl/7014/7014_6834_001793.flac|17.3|4.3775|tu kończy się historya moich lat dziecięcych opowiedziałem wam ją ze wszelkiemi szczegółami gdyż dotąd są one przytomne mojej pamięci zdaje mi się że widzę przed sobą cele rektora teatynów z burgos surową postać ojca sanudo pl/7014/7014_6834_001794.flac|16.17|4.2127|nawiązał rozmowę z dumną beatą ale ta odpowiadała mu ze zwykłą wyniosłością wszelako kawaler był urzekająco miły i wnet wprawił księżniczkę w wesołe usposobienie wówczas zaczął jej mówić o księciu santa maura pl/7014/7014_6834_001795.flac|19.87|4.0151|jeżeli użycie czego wyrządzi mu szkodę a nie zbywa mu na pamięci na drugi raz potrafi się powstrzymać atoli nie przypuszczam aby jakimkolwiek oderwanym sposobem można wpoić w jego umysł oderwane pojęcie o złem nie będzie miał sumienia świadomości nie zasłuży więc nigdy ani na nagrodę ani na karę pl/7014/7014_6834_001796.flac|16.89|4.2035|porzuć senor gaspar uczucia które grzeszą przeciwko miłosierdziu chrześcijańskiemu i mogą przywieść do zguby na tym i na tamtym świecie proszę cię o to jako przyszły teść twego syna a twój uniżony sługa moro pl/7014/7014_6834_001797.flac|15.13|4.356|twój rozmówca miał więc słuszność nazywając suarezów pierwszymi negocjantami w hiszpanii jest to tak samo niezaprzeczalne jak to że ty senor jesteś gadułą który plecie co mu ślina na język przyniesie pl/7014/7014_6834_001798.flac|15.64|4.408|pielęgnowałam tam niektóre kwiaty i to było całą moją zabawą mylę się miałam jeszcze jedną równie niewinną zabawę było to wielkie zwierciadło w którem przeglądałam się każdego poranku a nawet jak tylko wstawałam z łóżka pl/7014/7014_6834_001799.flac|19.68|4.3153|nie jesteś już dzieckiem i niemożesz tak poufale zbliżać się do twojej pani pożegnaj się z nią jutro bowiem odjedziesz do nawarry do twego dziadka giralda jeszcze nie była dokończyła tych słów gdy hermosito wpadł w gwałtowną rozpacz rozpłakał się zemdlał odzyskał zmysły aby znowu zalewać się pl/7014/7014_6834_001800.flac|10.39|4.2579|co zaś do fortyfikacyi nad temi nie potrzebował pracować wyspa bowiem przez samo swoje położenie przedstawiała dostateczną obronę przeciw napadom pl/7014/7014_6834_001801.flac|14.55|4.3604|nareszcie gdy sądziłem że wartość pieniędzy srebrnych znacznie już była spadła przedstawiłem plan mój starcowi słuchał mnie z uwagą długo zdawał się zastanawiać i namyślać nareszcie rzekł pl/7014/7014_6834_001802.flac|12.97|4.057|zagroził mu śmiercią jeżeli nie przejdzie na wiarę machometamahometa wtedy widząc duszę chrześcijańską w niebezpieczeństwie zebrałem wszystkie siły krzyknąłem i zdaje mi się że młodzieniec mnie usłyszał pl/7014/7014_6834_001803.flac|10.91|3.9774|od dwóch lat jednak zaniedbał obowiązków religji i już miał im zadość uczynić gdy ty kazałeś go zamordować albo raczej przyczyniłeś się do jego śmierci pl/7014/7014_6834_001804.flac|15.63|4.2138|niebawem jespan tybald napełnił odgłosem swoich sprawek paryż blois fontaine belle ean i inne rezydencye królewskie wkrótce wreszcie te doszły uszu naszego najjaśniejszego pana świętej pamięci franciszka pl/7014/7014_6834_001805.flac|10.56|4.2769|śpiewak zaczął od uczonej przygrywki po czem zawiódł pieśń o roskoszach tajemnicy drugą o bojaźliwej miłości i potem nic już nie słyszałam pl/7014/7014_6834_001806.flac|10.71|4.2572|spostrzegłem nie młodą już ale nader przyjemnej postaci kobietę która widząc że kładłem palec na ustach na znak milczenia kazała mi abym wyszedł do niej do sieni pl/7014/7014_6834_001807.flac|14.53|4.0688|zastałem ją nad krosnami otoczoną orszakiem służebnic wskazawszy mi krzesło przybrała postać niesłychanie dumną i rzekła seor avadoro ubliżyłabym pamięci mych przodków których krew płynie w moich żyłach pl/7014/7014_6834_001808.flac|19.61|4.1562|wreszcie im byłem winien cały mój los z przyjemnością więc poglądali na moje wzniesienie się wkrótce potem księżniczka davila poleciła mi przeprowadzić sprawę którą miała w trybunale kastylskim dopełniłem jej poleceń z gorliwością i przezornością która powiększyła mi szacunek mojej opiekunki pl/7014/7014_6834_001809.flac|13.2|4.3572|sabdek sam zjadał przeznaczone dla nich potrawy pomimo to jednak coraz bardziej chudł nabuchodonozor był wielkim monarchą ale może nieco zbyt pobłażającym swej dumie pl/7014/7014_6834_001810.flac|17.71|4.3926|to poszukiwanie szczęścia odparł velasquez według mego zdania może być uważanem jako rozwiązanie równania najwyższego stopnia znasz pani ostatni wyraz i wiesz że jest wypadkiem wszystkich pierwiastków ale za nim wyczerpiesz dzielniki przychodzisz do liczby pl/7014/7014_6834_001811.flac|18.03|4.0814|stanąwszy tam dobyłem szpady pewny że nikt nam nie przeszkodzi wszyscy bowiem tego dnia znajdowali się w kościołach kommandor także dobył szpady ale wkrótce zniżył ostrze jakto rzekł w wielki piątek niechciałem go słuchać pl/7014/7014_6834_001812.flac|13.0|4.1652|dla ciebie seor w którego życiu miłość była głównym działaczem największy wykładnik powinien był przypaść przynajmniej o dziesięć lat wcześniej tak około trzydziestego a trzydziestego piątego roku życia pl/7014/7014_6834_001813.flac|19.87|3.9653|spodziewaliśmy się że przejdziesz na wiarę mahometańską lub przynajmniej że zostaniesz ojcem i pod tym ostatnim względem ziściły się nasze nadzieje dzieci które kuzynki twoje noszą w swych łonach będą od wszystkich uważanemi jako pochodzące z najczystszej krwi pl/7014/7014_6834_001814.flac|12.19|4.1022|przebacz książe odrzekł don henryk ale majątek twój w całości należy do twojej córki co zaś do godności pierwszego pułkownika król słusznie uczynił oddając ją memu bratu pl/7014/7014_6834_001815.flac|19.29|4.3604|czasami jednak serce domagało się swoich praw co zwykle działo się nad wieczorem gdy umysł jego był już zmęczonym całodzienną pracą wtedy nieprzyzwyczajony szukać rozrywek za domem wstępował na swój belweder spoglądał na morze i widokrąg opierający się zdala na ciemnym pasku brzegów hiszpanji pl/7014/7014_6834_001816.flac|13.25|4.2136|brata kazałam nemraelowi powrócić do venty i na krok go nie odstępować poleciał i wkrótce przybył na powrót mówiąc że władza silniejsza od jego potęgi nie pozwoliła mu przedrzeć się pl/7014/7014_6834_001817.flac|16.45|4.1132|drzwi same się otworzyły mój opiekun wyszedł na przeciw mnie wprowadził mnie do tej samej komnaty i rzekł głosem nieco szyderskim cóż mój młody przyjacielu morderstwo się nam nie udało nie uważaj na to chęć stanie pl/7014/7014_6834_001818.flac|10.04|4.4184|nie słyszałam reszty mowy mego ojca zemdlałam bowiem za nim skończył odzyskawszy zmysły spostrzegłam mego brata podającego mi księgę pl/7014/7014_6834_001819.flac|11.51|4.2269|pewnego poranku ambrozio przyszedł prosząc mnie abym kogo innego przysłał na jego miejsce zwłaszcza zaś kogoś odważnego gdyż po północy trudno było wytrzymać takie rzeczy działy się w domu pl/7014/7014_6834_001820.flac|17.96|4.0914|rzymie signor ricardi człowiek dumnej i wyniosłej postaci z wielkim krzyżem djamentowym na piersiach przyjął nas dość uprzejmie i oznajmił że znał powód dla którego przyjechaliśmy do rzymu że sprawa nasza wymagała tajemnicy i że nie powinniśmy byli zbyt słaniać się po towarzystwach pl/7014/7014_6834_001821.flac|16.62|3.9337|ojciec niesłychanie przywiązany do porządku widząc to same upodobanie w sąsiadce powziął ku niej szczególniejszy szacunek mówiłem wam że mój ojciec zajmował się także zwijaniem cygar i rachowaniem przechodzących lub dachówek pałacu księcia alby pl/7014/7014_6834_001822.flac|10.46|4.3285|udaliśmy się wszyscy na plac boju zraniłem lekko kapitana ale w tej samej chwili odebrałem nad prawą piersią cios który uczułem jak zakłucie szpilką pl/7014/7014_6834_001823.flac|12.6|4.2543|miałem zaszczyt wam opowiedzieć jak przyszedłem na świat i jak mój ojciec wziąwszy mnie w objęcia zmówił nademną modlitwę geometryczną i zaprzysiągł że nigdy nie każe uczyć mnie matematyki pl/7014/7014_6834_001824.flac|13.86|4.1655|dwaj przyjacieieprzyjaciele zrozumieli te słowa i opuścili go śmiejąc się i żegnając go podobnemi życzeniami tybald więc ofiarował rękę nieznajomej podczas gdym ałygdy mały murzynek któremu latarnia była zagasła postępował przed niemi pl/7014/7014_6834_001825.flac|18.87|4.3195|bądź co bądź księżniczka mnie kochała uczyniła mi wyznanie spokrewniwszy się jednak ze mną wyleczyła się z namiętności zachowała mi atoli przywiązanie którego tysiączne odbierałem dowody leonora tajemnicza bogini moich nocy rękami hymenu podała mi czarę roskoszy pl/7014/7014_6834_001826.flac|13.01|4.2225|byłem skrępowany nie mogłem się ruszyć odmówiłem więc modlitwę i czekałem śmierci krokodyl jednak był przykuty na łańcuchu była to próba na jaką chciano wystawić moją odwagę pl/7014/7014_6834_001827.flac|10.65|4.0685|weszliśmy w rozpadlinę skały ocienioną z obu stron gęstemi zaroślami i nagle uderzył mnie widok przyrody całkiem odmienny od tych jakie dotychczas widziałem pl/7014/7014_6834_001828.flac|15.26|4.2923|proszę cię abyś od jutra zaraz zajął się moim synem i wychował go na zupełnego szlachcica z dworu francuzkiego folencour przyznał że w istocie nieszczęścia familijne zmusiły go do oddawania się przez jakiś czas rzemiosłu pl/7014/7014_6834_001829.flac|15.28|4.1161|po dwóch tygodniach takiej przechadzki jakiś nieznajomy zbliżył się do niego i rzekł oto masz pan sto uncyi złota za pół godziny ujrzysz przechodzących dwóch młodych ludzi z białemi piórami na kapeluszach pl/7014/7014_6834_001830.flac|16.71|4.2306|usługi to mówiąc obaj wyszli ja zaś sam zostałem przy chorym długo wpatrywałem się w blade jego oblicze na które cierpienia w tak krótkim czasie w zmarszczkach wybiegły i w duchu przeklinałem natręta jako przyczynę wszystkich nieszczęść pl/7014/7014_6834_001831.flac|15.21|4.3237|dziada don kadanza wydawszy córkę za mąż znalazł się nagle osamotnionym i postanowił powtórnie się ożenić ale po pięciu latach pożycia stracił i drugą żonę która wydała na świat dziewczynkę o pięć lat młodszą odemnie pl/7014/7014_6834_001832.flac|16.8|4.2312|inni zaś którzy pozostali wiernymi szeikowi z kassargomelez zatrzymali miano gomelezów tymczasem abenseragi zakupili najbogatsze posiadłości w królestwie grenady i najwspanialsze pałace miasta zbytek ich zwrócił powszechną uwagę pl/7014/7014_6834_001833.flac|12.93|4.1253|w dzień potem wszystko znikło natenczas dla uprzyjemnienia tęsknoty nieobecności przepędzałam noce w obserwatoryum i z okiem przyłożonem do teleskopu śledziłam moich kochanków aż do ich zajścia pl/7014/7014_6834_001834.flac|14.75|4.3467|laura czytała w jego duszy i byłaby przyprowadziła go do ostateczności ale ricardi miał niezmierny wpływ w rzymie i na jedno jego słowo czterech zbirów byłoby schwyciło siostrzenicę i zawiozło na długą pokutę do jakiego klasztoru pl/7014/7014_6834_001835.flac|11.38|4.075|nie wiadomo jak dalece zamiary jego się powiodły przez dwa lata tajemnica była ściśle zachowywana książę dążył tymczasem do obalenia pl/7014/7014_6834_001836.flac|12.24|4.2575|ci mniemali że opiekują się tylko kilkoma rodzinami maurytańskiemi chcącemi pozostać w spokoju rzeczywiście zaś dopomagali zamiarom szeika który w nadgrodę otwierał im swoją kiesę pl/7014/7014_6834_001837.flac|10.18|4.2837|tintero nie wie gdzie się podzieć zlitujcie się nad nami i przyjmijcie nas do waszego mieszkania sąsiadki zdały się zgadzać pl/7014/7014_6834_001838.flac|15.91|4.2422|zatrzymaliśmy się w nędznej gospodzie zewnątrz miasta i prosiliśmy o wskazanie nam mieszkania sedekiasa natychmiast nam je pokazano był to najpiękniejszy dom w całej jerozolimie prawdziwy pałac godny mieścić w sobie syna królewskiego pl/7014/7014_6834_001839.flac|13.55|4.2138|publiczność bezwątpienia byłaby myślała że dzieło to musiało być utworem jakiego naukowego towarzystwa wtedy herwas chciał wymienić się i od razu pozyskać sławę i zaszczyty wszechstronnego mędrca pl/7014/7014_6834_001840.flac|15.62|4.2422|wchodzimy do domu wbiegamy na schody skaczemy jedno przez drugie otwieramy drzwi do przepysznego mieszkania i na środku pokoju spostrzegamy laurę rzucam się jej na szyję ale czeko wyrywa mnie z jej objęć i pl/7014/7014_6834_001841.flac|12.05|4.1547|nie wchodzę czyli masz słuszność lub nie ale ubliżyłeś mi i za nim krok ztąd postąpisz raczysz dać mi zadość uczynienie jestem kawaler toledo syn księcia lerny pl/7014/7014_6834_001842.flac|12.15|4.2358|pomimo to odważnie postępowałeś dalej aż do venty quemady gdzie zastałeś twoje kuzynki ale za pomocą usypiającego napoju nazajutrz obudziłeś się pod szubienicą braci zota pl/7014/7014_6834_001843.flac|13.88|4.2452|ale zupełnie odmiennego był zdania gdy go proszono o danie uncyi złota dla próżniaka który nie wiedzieć dla czego przez pół godziny miał stać za ławką jego żony jednakże pani lunardo tak go męczyła i dręczyła bezustannie pl/7014/7014_6834_001844.flac|14.51|3.935|i posłali do mego ojca z prośbą aby raczył dozwolić uczynić odpis który miał być na wieczne czasy złożonym w aktach trybunalskich żądanie to sprawiło memu ojcu niesłychaną przyjemność i z radością na nie zezwolił pl/7014/7014_6834_001845.flac|15.97|4.2199|donoszono mu że jego brat zszedłszy bezpotomnie ze świata zostawił mu cały majątek wieść ta niesłychanie zmięszała mego ojca i matka mówiła mi że wpadł w takie roztargnienie że nie można było jednego słowa z niego wydobyć pl/7014/7014_6834_001846.flac|15.48|4.232|tegoż samego dnia ricardi oddał laurę na wychowanie jednemu z swoich klientów natychmiast wymyto jej ręce migdałową maścią zawinięto włosy w pierścienie na szyi zawieszono perły ramiona obrzucono koronkami pl/7014/7014_6834_001847.flac|16.46|4.2546|z początku rzekła uniósł się szalonym gniewem ale następnie obiecał mi że to samo uczyni jeżeli będzie musiał wyrzec się córek salomona zaczeka więc dopóki słońce nie wejdzie w znak panny i potem przedsięweźmie nieodzowny pl/7014/7014_6834_001848.flac|10.81|4.1713|w ogóle do całej tej korrespondencyi nie wiele zużyliśmy naszych własnych myśli ale nasze uczucia były prawdziwemi albo raczej prawdziwie mówiąc czuliśmy silny wzajemny ku sobie pociąg pl/7014/7014_6834_001849.flac|19.21|4.1607|kończyłem już ósmy rok ale ojciec mój powtarzał że dość będzie jeżeli nauczę się podpisywać własne nazwisko i tańczyć sarabandę był naówczas w ceucie pewien ksiądz odesłany na pokutę z jakiegoś klasztoru wszyscy powszechnie go szanowali często przychodził nas odwiedzać pl/7014/7014_6834_001850.flac|16.19|4.1716|duchy moich przodków które zstępujecie tu śród ciemnych nocy duchy które przyzywam rękami sposoczonemi krwią ofiar ludzkich duchy moich przodków przywróćcie na chwilę te zwłoki do życia zadajcie im najstraszliwsze męczarnie konania duchy moich przodków wysłuchajcie mego głosu wysłuchajcie moich przeklęstw pl/7014/7014_6834_001851.flac|16.17|3.983|jeżeli u księcia santa maura zapytają cię kim jesteś odpowiedz że przychodzisz z pałacu avilów senor busqueros powiedziałem czy nie sądzisz że mogę mieć przykrości chełpiąc się bezpodstawnie słynnymi nazwiskami pl/7014/7014_6834_001852.flac|15.67|4.3728|i bezwątpienia wszystko cokolwiek odnosi się do takiego jak on człowieka ma prawo do pilnej mojej uwagi nie sądzę odparł nieznajomy abyś pani miała poświęcać się tymże samym naukom gdyż kobiety zwykle nie mogą zrozumieć pierwszych ich początków pl/7014/7014_6834_001853.flac|16.56|4.1629|rebeka uważała ten dziwny stan jego i mocno ją to bawiło po skończonem śniadaniu rzekła wiele straciliśmy na nieobecności naczelnika gdyż umierałam z ciekawości dowiedzenia się jakim sposobem przyjął ofiarę ręki i majątku pl/7014/7014_6834_001854.flac|13.92|4.1348|kara senor caspar suarez zawsze dorównuje winie twój syn ubiegając się o rękę mojej córki uczyniłby nam zaszczyt wszelako wolał wkradać się do niej przez okno pl/7014/7014_6834_001855.flac|16.97|4.1944|na szczęście umiałam już mówić gdy zamknięto mnie w zamku de sombr rochesombre roche inaczej nigdy niebyłabym się nauczyła z dwoma towarzyszkami mego więzienia co się tyczy naszego odźwiernego widziałam go tylko kiedy podawał nam obiad przez jedyne nasze kratowane okno pl/7014/7014_6834_001856.flac|13.56|4.2421|ojciec przyjął wtedy do swego domu siostrę nieboszczki żony donę antonię de poneras dwudziestoletnią i owdowiałą od sześciu miesięcy była ona z drugiego małżeństwa mego dziada pl/7014/7014_6834_001857.flac|12.42|4.1328|gdy cheremon odmówił swoją modlitwę obrócił się do mnie i rzekł widzisz moje dziecię że my równie jak wy uznajemy jedynego boga który słowem swojem stworzył świat pl/7014/7014_6834_001858.flac|16.19|4.3599|uściskał go i wyliczył pięćset cekinów wtedy mój ojciec nieco zmieszany wyznał mu że margrabia przed śmiercią dał mu za zamordowanie go pięćset cekinów montalto wynurzył swoją radość że zdołał uprzedzić nieprzyjaciela pl/7014/7014_6834_001859.flac|14.6|4.0325|to mówiąc przedstawił mnie margrabinie montezuma i złożył moją rękę w jej dłoni weszliśmy w zgiełk balu obie czeredy zaczęły tańcować i wzajemne ich spółzawodnictwo ożywiło uroczystość pl/7014/7014_6834_001860.flac|15.9|4.0345|dodał seor avadoro przyszłe twoje małżeństwo dla nikogo nie jest tajemnicą cały madryt o nim tylko mówi jeżeli masz zamiar je opóźnić krewni panny cimiento zbierą się u mnie wtedy przyjdziesz i sam wyłożysz im powody pl/7014/7014_6834_001861.flac|17.79|4.3263|ponieważ jednak przyjęliście mnie z taką gościnnością uwiadomienie was zatem o wszystkiem co się mnie tyczy jest moim najświętszym obowiązkiem zacznę więc od oznajmienia że nazywam się że nazywam się jakto rzekła rebeka byłżebyś pan pl/7014/7014_6834_001862.flac|15.59|4.3226|duchy moich przodków jeżeli kiedykolwiek córka koatrila lub córka jego córki albo jego syna jeżeli kiedykolwiek która kobieta z mego rodu odda serce i wdzięki zdradliwemu zdobywcy jeżeli między kobietami z pl/7014/7014_6834_001863.flac|15.31|4.0882|do gospody nazajutrz wydarzenie to było na ustach wszystkich mieszkańców stolicy mniemana beata napisała list znacznie bardziej czuły od poprzednich do zwalając w nim księciu santa maura formalnie oświadczyć się o jej rękę pl/7014/7014_6834_001864.flac|11.09|4.1809|tę można było popychać na różne strony jeziora i tak cieszyć się coraz nowym widokiem w mexyku często dają się widzieć podobnego rodzaju budowy nazwane pl/7014/7014_6834_001865.flac|13.15|3.9998|zaledwie skończyliśmy naszą skromną biesiadę gdy jakiś jegomość przystanął koło nas i zaczął nam się z uwagą przyglądać jak gdyby wahając się do którego z nas ma się odezwać pl/7014/7014_6834_001866.flac|16.83|4.1308|poszedłem za jego radą i udałem się drogą do hiszpanji ósmego dnia stanąłem w bajonie przybyłem tam w piątek i zamieszkałem w znajomej mi gospodzie sród nocy nagle obudziłem się i ujrzałem przed sobą miłościwego taille fera który składał się do mnie swoją szpadą pl/7014/7014_6834_001867.flac|11.14|4.0507|gdy północ wybiła podszedłem do okna spostrzegłem w pokoju na przeciwko dziecie śpiące obok mamki kobieta w bieli pokazała się z lampą w ręku pl/7014/7014_6834_001868.flac|19.83|4.2034|niech cię to bynajmniej nie martwi bóg jest wielkim i daje ludziom lub też odbiera im rozum wedle swego upodobania szaleńcy są żywym dowodem potęgi boskiej i nicości rozumu ludzkiego szaleńcy nie znając złego ani dobrego przedstawiają nam oprócz tego dawny stan niewinności człowieka pl/7014/7014_6834_001869.flac|13.87|4.2929|wszystko zatem co nasze oko obejmuje cały widokrąg rozciągający się u stóp gór nareszcie całą naturę dostrzegalną za pomocą naszych zmysłów możemy podzielić na materyę martwą i organiczną pl/7014/7014_6834_001870.flac|19.28|4.2029|jako też powietrza gór winnyśmy z moją siostrą tę ożywioną płeć jaka odznacza córki gomeleza można wprawdzie i u maurów napotkać wiele białych kobiet ale te zwykle są blade massud przyjął tytuł szeika i rozkazał wznieść warowny zamek który nazwał pl/7014/7014_6834_001871.flac|16.6|4.1558|w istocie wdzięczność młodej dziewczyny musiała być bez granic gdyż oddała mi równie serdeczny uścisk zaledwie jednak wsiadłem do powozu gdy myśl że zdradzam elwirę zaczęła niewypowiedzianie mnie dręczyć pl/7014/7014_6834_001872.flac|12.04|4.0803|im bardziej dzień chylił się ku upadkowi tem więcej ponure draperye zlewały się w jeden cień z tłami obrazów ogień tylko komina jaskrawo odznaczał twarze pl/7014/7014_6834_001873.flac|18.42|4.4821|słońce miało już wychodzić ze znaku bliźniąt uznał za potrzebne uprzedzić mnie o tem ocknęłam się jakby ze snu zadrżałam na myśl niewidzenia więcej moich półbożków rozłączenia się z niemi na jedenaście miesięcy nie wiedząc nawet jak byłam położoną w ich pl/7014/7014_6834_001874.flac|16.34|4.2098|łotry uciszcie się jeżeli mi będziecie co innego grać jak moją sarabandę potłukę wam skrzypce na uszach następnie porozdawał nuty które z sobą był przywiózł poszedł po blankę i wyprowadził ją na środek sali gdzie mieli razem tańcować pl/7014/7014_6834_001875.flac|14.68|4.295|umyśliłem więc milczeć i wieczorem siadłem w oknie aby się przypatrzyć mojej przyszłej małżonce okna były otwarte widziałem dokładnie całe mieszkanie leonora siedziała śród czterech kobiet które zajmowały się jej pl/7014/7014_6834_001876.flac|12.67|4.1686|że jednak był człowiekiem dobrze urodzonym a tem samem sposobnym na mentora młodzieńca należącego do znakomitej rodziny postanowiono więc że od jutra zacznę brać lekcye tańca i światowego ułożenia pl/7014/7014_6834_001877.flac|16.61|4.2357|mogłam być zupełnie zadowoloną taminowie spoglądali po sobie wzrokiem potwierdzającym moje słowa i czasami rzucali w zwierciadło spojrzenia na widok których byłam mocno wzruszoną w tej chwili brat mój wszedł do pokoju i znikło całe widzenie pl/7014/7014_6834_001878.flac|11.63|4.4254|ja koatril syn montezumy złożyłem tu ciało nikczemnej aksyny która poświęciła serce i ojczyznę niegodziwemu kortezowi naczelnikowi rozbójników morskich pl/7014/7014_6834_001879.flac|11.85|4.1405|ukłonił się kilka razy wykręcił na pięcie i odszedł to naówczas we francyi nazywano światowem ułożeniem po odejściaodejściu księcia velasqueza nastąpiło długie milczenie pl/7014/7014_6834_001880.flac|12.48|4.1986|przypuszczam więc że ci z jego rozkazu opuścili mnie na wstępie do nieszczęsnej doliny los hermanos moje kuzynki często dały mi do zrozumienia że chciano wystawić mnie na próby pl/7014/7014_6834_001881.flac|16.66|4.1352|w nocy z piątku na sobotę nagle obudziłem się i pojrzawszy do koła zdało mi się że nie byłem w moim pokoju ale że leżałem na bruku w ciasnej uliczce zdziwiłem się niepomału gdy ujrzałem wyraźnie kommandora opartego pl/7014/7014_6834_001882.flac|11.19|4.3111|jednakże często mi powiadał że officerowie z gwardyi wallońskiej byli narodem heretyckim co też łatwo poznać po ich jasnych włosach błękitnych oczach i czerwonych policzkach pl/7014/7014_6834_001883.flac|15.12|4.296|zwyczaj ten zaprowadzono niegdyś dla zapobieżenia morderstwom człowiek bowiem który wie że ma nieprzyjaciela nie przechodzi przez ciasną uliczkę gdy zaś morderstwo gdzie indziej było popełnionem niepodobna już było udać je za pojedynek pl/7014/7014_6834_001884.flac|13.7|4.2731|pewnego wieczoru sara zdjęła swoją zazłonęzasłonę i chciała zawiesić ją na gałęziach drzewa balsamowego ale w tej samej chwili wiatr pochwycił lekką tkaninę i podwiewając ją zaniósł na środek pl/7014/7014_6834_001885.flac|17.54|4.1852|sabdek nie zważając na to gorliwie się kłaniał nadto we własnoręcznych pamiętnikach przykazał swoim potomkom aby zawsze kłaniali się przed królami ich posągami ulubieńcami kochankami a nawet przed ich małemi pieskami pl/7014/7014_6834_001886.flac|14.29|4.2461|nie chciałam zostawiać mego syna w domu z obawy aby nie wzbudzić podejrzeń nadto nie mogłam oprzeć się gorącym jego prośbom towarzyszenia nam przebrałam go za mulnika i bóg tylko wie co z tego wyniknie pl/7014/7014_6834_001887.flac|13.26|4.1952|to mówiąc zamaskowany człowiek wstał i odszedł wiedziałem a raczej domyślałem się że pani santarez nie miała żadnych zasobów pieniężnych postanowiłem więc uciec się do łaski don pl/7014/7014_6834_001888.flac|16.56|4.1296|zamiar mój powiódł mi się w zupełności i gdy nieznajomy przekonał się że nie ciekawość wyłącznie mną powodowała pewnego dnia ulegając moim prośbom w te słowa zaczął opowiadać swoje przygody pl/7014/7014_6834_001889.flac|16.5|4.0307|w głębi zaś komnaty spostrzegłem ołtarz przygotowany do obrzędów arcybiskup wstał pobłogosławił mnie i pocałował w czoło miotany tysiącznewitysiącznemi uczuciami które dręczyły mnie wewnętrznie upadłem do nóg arcybiskupa i wtedy pl/7014/7014_6834_001890.flac|16.44|4.1462|don diego chciałeś wejść w świat bez żadnego opiekuna i w tem całkiem niedorzecznie sobie postąpiłeś gdyż oskarżono cię i nikt nie stanął w twojej obronie zarzucają ci że wystósowałeś przeciw ministrowi skarbu twoją analizę nieskończoności pl/7014/7014_6834_001891.flac|16.14|4.2867|spędziwszy młodość na przebywaniu różnych mórz przystąpił w pewnej znacznej części do wyzyskiwania kopalń potozu i następnie założył dom handlowy w kadyxie gdy cygan doszedł do tego miejsca velasquez dobył tabliczek i zaczął coś na nich zapisywać pl/7014/7014_6834_001893.flac|16.08|4.2236|tymczasem będziecie mogli żyć z pięciuset darejków znajdziecie je zaszyte w mojej poduszce która nigdy na chwilę mnie nie odstępuje z resztą drogi mój uczniu mam ci tylko jedną radę do udzielenia żyj zawsze uczciwie a za to będziesz miał wieczór życia spokojny pl/7014/7014_6834_001894.flac|15.1|4.2683|niektórzy z zegrisów i gomelezów przyjęli wiarę chrześcijańską lub przynajmniej udali nawrócenie w liczbie tych była rodzina morów którzy trzymali wprzódy dom handlowy w grenadzie i następnie zostali nadwornymi bankierami pl/7014/7014_6834_001895.flac|12.38|4.2327|zamawiam moją piękną kuzynkę do sarabandy jestto taniec hiszpański ale zobaczycie jak francuzi go wydoskonalili po tych słowach don karlos wyszedł nucąc jakąś pl/7014/7014_6834_001896.flac|17.46|4.2026|mój ojciec wziął teleskop i zdało mu się że rozpoznał alwareza on to był w istocie staruszek zaledwie mógł już chodzić mój ojciec wybiegł przeciw niemu aż do przystani obaj padli we wzajemne objęcia i długo niebyli w stanie słowa przemówić z pl/7014/7014_6834_001897.flac|14.89|4.1531|herwas wróciwszy do przytomności spostrzegł jak jeden z tych potworów ciągnął do swojej nory ostatnie karty jego analizy herwas nigdy dotąd nie uniósł się był gniewem ale teraz nie mógł powstrzymać gwałtownego wybuchu pl/7014/7014_6834_001898.flac|13.26|4.0757|naczelnik słuchał go cierpliwie pokora ta jednak ośmielała seora hierro sangra tak że coraz głośniej zaczął wrzeszczeć nieszczędząc przydomków łotra złodzieja rozbójnika i tym podobnych pl/7014/7014_6834_001899.flac|10.94|4.2391|jednakże wolę zaofiarować ci następujący układ toczy się miedzy nami proces o dwa miliony plastrów które zdaniem twoim powinienem przyjąć pl/7014/7014_6834_001900.flac|19.04|4.3128|to co nazywamy szczęściem w tem krótkiem życiu zapełniało wszystkie moje chwile stan ten trwał o ile sobie przypominam przez sześć tygodni trzeba było wracać do madrytu przybyliśmy poźnym wieczorem do stolicy towarzyszyłem księżniczce do jej pałacu i wprowadziłem ją na wschody pl/7014/7014_6834_001901.flac|10.76|4.2443|mego gabinetu stoją zawsze dla ciebie otworem przychodź tu kiedy zechcesz z jaką niewieścią robotą mam drugi oddzielny gabinet do narad i tajemnych prac pl/7014/7014_6834_001902.flac|15.66|4.1031|następnie wyszedł na balkon od ulicy toledo i spostrzegł człowieka dość przyzwoicie ubranego trzymającego w ręku czarną butelkę zrozumiał że to był jakiś żądający atramentu zamieszał więc w kotle aby mu dać jak pl/7014/7014_6834_001903.flac|12.14|4.3609|nieznajomy rzucił szpadę i płaszcz na byka spojrzał na naszą lożę skłonił się nam wyskoczył ze szranków i znikł w tłumie elwira uścisnęła mnie za rękę i rzekła pl/7014/7014_6834_001904.flac|17.89|4.0488|chciałem więc sam przypilnować koni a jego posłać na wyszukanie moskita ale ten zamiar jeszcze bardziej go przestraszał nakoniec przytoczyłem mu tyle dobrych przyczyn że wreszcie pozwolił mi odejść i dobywszy z kieszeni różańca począł żarliwie się modlić pl/7014/7014_6834_001905.flac|16.54|4.2507|był to kociołek dość podobny do tego w jakim przyprawiał swój atrament ale daleko mniejszy i postawiony na żelaznym trójnogu lampa paląca się pod nim utrzymywała ciągle umiarkowane ciepło niebawem przybyły dwa takie same pl/7014/7014_6834_001906.flac|10.39|4.1422|książe stawał się coraz kwaśniejszym henryk tłumił swoją boleść karlos zaś wygadywał niestworzone rzeczy które damy z towarzystwa uważały za wyrocznie pl/7014/7014_6834_001907.flac|17.39|4.2678|tak jest mości książe i chociaż wstępuję dopiero w ten zawód jednak wasza książęca mość może mi zaufać dobrze więc rzekł książe staraj się wykonać jak będziesz mógł najlepiej a skoro skończysz twoją pracę nic już nie opoźni waszego szczęścia pl/7014/7014_6834_001908.flac|14.35|4.0205|nad wieczorem udałem się do naczelnika posłyszałem bowiem w jego namiocie nadzwyczajną wrzawę zastałem tam dwóch amerykanów i potomka pizarrów który z gwałtowną natarczywością dopominał się o oddanie mu pl/7014/7014_6834_001909.flac|11.33|4.0944|usnąłem nad rankiem i późno już było gdy się obudziłem otworzywszy oczy ujrzałem panią santarez siedzącą u nóg moich zdawała się zapłakaną pl/7014/7014_6834_001910.flac|17.69|4.0247|jest doskonale piękna ale zarazem niepomiernie wyniosła i zdaje się mieć stanowczą niechęć do wejścia w związki małżeńskie utrzymuje że jako jedyna spadkobierczyni rodu nie potrzebuje przybierać sobie małżonka i że ma prawo żyć samodzielnie pl/7014/7014_6834_001911.flac|14.75|4.3404|upadek ten pozbawił mnie zmysłów i twoje dopiero starania mi je powróciły niezawodne uczucie przekonywa mnie że nic nie straciłam z tego com powinna była zachować ale zmęczona jestem temi wszystkiemi nadzwyczajnemi zjawiskami pl/7014/7014_6834_001912.flac|19.11|4.0957|zatrzymałem się mój malcze przed tym przysionkiem ażeby wybrać spomiędzy was chłopca roztropnego który by potrafił załatwiać moje polecenia skoro znasz historię suareza wezmę cię do służby złóż dzięki niebu że otwiera ci tym sposobem drogę świetnych przeznaczeń pl/7014/7014_6834_001913.flac|15.01|4.3313|ogłoszono nam pierwszą część wyroku która zadała ostateczny cios chwiejącemu się zdrowiu tuskuli nieszczęśliwa wpadła w suchoty gorączka z razu powolna niebawem jednak coraz gwałtowniej się rozwijająca pl/7014/7014_6834_001914.flac|18.64|4.2481|gerszon był ojcem mammona czyli moim wierny zobowiązaniom mego dziada gorliwie służyłem władzcom jaskini nawet od czasu zarazy z moich własnych funduszów wypłaciłem ben azarom ich siedmdziesiąt tysięcy sztuk złota pl/7014/7014_6834_001915.flac|10.62|4.0699|postawiłem dzielny opór mexykanie mnie kochali hiszpanie szanowali co mnie jednak najwięcej uszczęśliwiało było zajęcie jakie wzbudziłem w sercu ukochanej kobiety pl/7014/7014_6834_001916.flac|17.32|4.1563|język przyniesie poplecznik rodziny moro z oznakami tchórzliwego pomieszania opuścił sklep gaspar suarez poczuł się w obowiązku wyrazić wdzięczność swemu obrońcy zbliżył się doń co prędzej i zaproponował mu przechadzkę po prado na co nieznajomy wyraził zgodę pl/7014/7014_6834_001917.flac|10.06|4.1301|obudziłem się na głos pustelnika który zdawał się niesłychanie cieszyć widząc mnie zdrowego i wesołego uściskał mnie ze łzami w oczach i rzekł pl/7014/7014_6834_001918.flac|19.3|4.0713|weźmiesz z sobą czterech jezdnych i powóz z dwoma mułami ochmistrzyni przyjedzie z moją siostrą i będzie z nią mieszkała we wszystkiem do niej się odwołasz do domu zaś nie wolno ci wchodzić córka mego ojca i infantki niepowinna nawet dawać pozorów mogących skazić jej sławę pl/7014/7014_6834_001919.flac|17.25|4.0841|już upływał drugi wiek hegiry gdy jeden z zegrisów ośmielił się ogłosić mahadim czyli naczelnikiem według prawa założył stolicę w kairawanie o jeden dzień drogi od tunisu podbił całą afrykę i stał się głową rodu pl/7014/7014_6834_001920.flac|17.86|4.2114|ich wigoni sposób ten zatrzymywania podróżnych wydał mi się nieco dziwacznym chciałem nawet przełożyć w tym względzie naczelnikowi pewne moje uwagi ale cygan o wschodzie słońca kazał zwinąć obóz i poznałem po głosie z jakim wydawał rozkazy że rady moje pozostałyby bez skutku pl/7014/7014_6834_001921.flac|16.4|4.0488|gdybym był młodszym byłbym mógł zebrać wojowników i panować złotem i mieczem ale odkryłem moje bogactwa za poźno znano mnie jako stronnika alego i jeszcze przed możnością zebrania stronnictwa nieomieszkano by mnie zamordować pl/7014/7014_6834_001922.flac|15.45|4.2665|pewnego dnia szeik billah kazał wezwać azela i w te słowa się do niego odezwał wiesz że zamordowałem sefiego prorok mu tę śmierć przeznaczył chcąc kiedyś powrócić kalifat rodowi alego pl/7014/7014_6834_001924.flac|19.79|4.2444|germanus pierwszy krzyknął to istna wenus ja zaś mimowolnem poruszeniem padłem przed nią na kolana młoda piękność spostrzegła nas i nieco się zmieszała wkrótce jednak uspokoiła się wzięła wachlarz z pawich piór i zaczęła owiewać głowę starca dla ochłodzenia go i przedłużenia pl/7014/7014_6834_001925.flac|17.48|4.4136|czasami spoglądała czule na młodego mulnika który gorliwie jej usługiwał na co podeszła dama patrzyła z politowaniem i łzami w oczach uważałem dobrze ich zmartwienie i radbym był powiedzieć im coś pocieszającego ale niewiedząc jak zacząć zajadałem w milczeniu pl/7014/7014_6834_001926.flac|11.38|4.163|uwagę powzięto podejrzenie że podziemie szeików zawierało nieprzebrane bogactwa ale nikt nie był w stanie sprawdzić tego mniemania gdyż sami abenseragi nie znali źródła swych skarbów pl/7014/7014_6834_001927.flac|17.05|4.2168|to mówiąc spojrzał na mnie z ukosa szewc moragnon był właśnie tym samym moim dziadem macierzystym który mnie wychował i dla którego przechowywałem w sercu najżywszą wdzięczność pomimo to zdawało mi się że nazwisko jego szpeciło moje drzewo pl/7014/7014_6834_001928.flac|14.37|4.2026|książę złożył je naprzód dumnej beacie która odpowiedziała mu wyniosłym lekceważeniem żalił się na to wobec kilku dworzan i pozwolił sobie nawet na żarty z nie przystępności hiszpańskich dam pl/7014/7014_6834_001929.flac|11.96|4.1606|nabaioth był ojcem juzuba dziadem simrona i pradziadem refaiaha który był ojcem jehemiasza ten zaś został nadwornym astrologiem gunderyka króla pl/7014/7014_6834_001930.flac|14.27|4.3279|don gonzalw de hierro sangre zachwycony że nie gorzej skończył się wypadek który zaczynał go mocno niepokoić przyrzekł co do słowa wypełnić dane mu polecenie po jego odejściu cygan rzekł do mnie pl/7014/7014_6834_001931.flac|16.16|4.3147|podczas gdy całą duszą oddawałem się marzeniom o pięknej sarze germanus którego moje zamiary mało co obchodziły przepędził kilka dni na słuchaniu nauk pewnego mistrza nazwanego jozue który stał się później sławnym pod nazwiskiem jezusa pl/7014/7014_6834_001932.flac|16.9|4.54|pewnego dnia gdyśmy zapuścili się w jakąś sprzeczkę dziecinną giralda przywołała swego syna i rzekła mu surowo proszę cię abyś nie zapominał że panna de val florida jest twoją i moją panią i że oboje jesteśmy tylko pierwszymi służącymi jej domu pl/7014/7014_6834_001933.flac|12.61|4.4225|znajdowała książe davila ojciec jej umarł podczas naszego pobytu na malcie śmierć człowieka chciwego zaszczytów zawsze wielkie na ludziach wywiera wrażenie jestto upadek który zawsze jeżeli ich nie pl/7014/7014_6834_001935.flac|11.52|4.0516|jedne z nich zdawały się zawierać jaskrawe farby jak gdyby do barwierskiego użytku drugie piasek złoty srebrny i błękitny inne nareszcie pl/7014/7014_6834_001936.flac|17.28|4.241|jestem córką jedynaczką don emmanuela de val florida pierwszego sekretarza stanu przed niedawnemi czasy zmarłego i zaszczyconego względami nietylko swego władcy ale jak mi mówiono kilku królów sprzymierzonych z naszym potężnym monarchą pl/7014/7014_6834_001937.flac|10.35|4.1693|marszałek również rad był memu ojcu i polecił go kawalerowi de belivre pierwszemu sekretarzowi panów marszałków i obrońcy przy rzeczonym trybunale pl/7014/7014_6834_001938.flac|19.62|4.3676|nieznajomy uchylił kapelusza i odparł książe santa maura gotów jest na twoje seor rozkazy to mówiąc odrzucił płaszcz i dobył szpady latarnia zawieszona nad drzwiami rzucała blade światło na walczących ja przytuliłem się do ściany oczekując końca tej nieszczęsnej przygody pl/7014/7014_6834_001939.flac|17.39|3.9822|ten odpowiedział ofiarując swoje usługi wymienił swoje nazwisko i gdzie można było go znaleźć w paryżu poczem wsiadł do powozu i odjechałodjechał mój ojciec z początku nie zważał na ranę ale ciało jego tak było innemi pokryte że nowy ten cios uderzył w dawną bliznę pl/7014/7014_6834_001940.flac|14.95|4.1384|doświadczyłeś pan kiedy tych uczuć które tak wybornie umiesz malować bezwątpienia zawołałem stokroć nawet żywszych stokroć bardziej tkliwych i to właśnie dla osoby o której nadzwyczajnej piękności pani wspominałem pl/7014/7014_6834_001942.flac|13.21|4.1315|santa maura uwierzył że jest kochany i źródła tej radości nic odtąd nie zdołałoby zmącić prowadziliśmy dalej naszą korespondencję z łatwowiernym neapolitańczykiem pl/7014/7014_6834_001943.flac|16.14|4.1156|takim sposobem mijały godziny gdy nagle zadrżałem na niespodziewany głos dzwonu usłyszałem dwanaście uderzeń a jak wiadomo złe duchy mają tylko władzę od północy do pierwszego piania koguta pl/7014/7014_6834_001944.flac|13.32|3.9715|bądź tak grzecznym i jak się przebudzi oddaj mu ten bilecik jutro przyjdę sama dowiedzieć się czy mu lepiej przy tych słowach dama znikła ja zaś schowałem bilecik do kieszeni i wróciłem do izby pl/7014/7014_6834_001945.flac|14.44|4.2838|po tych słowach nieznajomy zawinął się w płaszcz i odszedł wkrótce potem naczelnik zbirów stawił się u mego ojca odebrawszy jednak sto uncyi złota przeznaczonych dla sprawiedliwości zaprosił go do siebie na przyjacielską wieczerzę pl/7014/7014_6834_001946.flac|19.89|4.0038|po odejściu pani davaloz busqueros wpadł znowu do pokoju i rzekł co słyszałem piękna ineza chce nas odwiedzić dzisiejszego wieczora otóż to jest dopiero prawdziwy dowód miłości biedna dziewczyna nie myśli nawet że tym nierozważnym postępkiem może zgubić się na wieki ale my tu za nią pomyślimy pl/7014/7014_6834_001947.flac|19.11|4.1336|bynajmniej odrzekł lekarz każcie go tylko jak najśpieszniej przenieść do domu i opatrzyć za kilkanaście dni będzie zdrów szpada wcale nie tknęła płuc to mówiąc podał rannemu orzeźwiające sole santa maura otworzył oczy wtedy kawaler przystąpił do niego i rzekł pl/7014/7014_6834_001948.flac|11.57|4.0666|pokuty nakazanem wam jest nosić na szyi różaniec o stu ziarnach i przez trzy lata codziennie go odmawiać oprócz tego macie wystawić kościół dla teatynów z vera cruz pl/7014/7014_6834_001949.flac|17.47|4.3727|ponieważ mam zaszczyt wam opowiadać moje przygody łatwo więc pojmiecie że nie umarłem od trucizny którą myślałem żem wypił odszedłem tylko od przytomności i niewiem jak długo zostawałem w tym stanie pamiętam jednak że znowu obudziłem się pod szubienicą los hermanos pl/7014/7014_6834_001950.flac|13.34|4.3397|tu mój ojciec upadł na krzesło złożył ręce wzniósł oczy ku niebu i rzekł wielki boże on sam odgadł prawa binomu i jeżeli mu nie przeszkodzę gotów odkryć cały rachunek pl/7014/7014_6834_001951.flac|14.12|4.1322|jeżeli jego księżęca mość potrzebuje moich usług racz seor oświadczyć zacnemu swemu bratu że każdej chwili gotów jestem na jego rozkazy toledo powstrzymał potok słów busquera któremu nie przewidywał końca i zapytał go pl/7014/7014_6834_001952.flac|10.45|4.1515|spoczynek i posiliwszy się jak zwykle korzystaliśmy z wolnego czasu naczelnika i prosiliśmy go aby dalej raczył opowiadać co też uczynił w tych słowach pl/7014/7014_6834_001953.flac|10.26|4.2146|nazajutrz pożegnawszy brzdąkaczów i zamknąwszy okno zgasiłam światło i zostałam w pokoju wkrótce usłyszałam głos o którym siostra mi mówiła pl/7014/7014_6834_001954.flac|15.7|4.0054|przypominasz sobie panie alfonsie historyę księżniczki monte salerno którą mi opowiadał giulio romati mówiłem ci jakie takowa uczyniła na mnie wrażenie gdy odeszliśmy na spoczynek w pokoju przyświecał nam tylko słaby blask lampy pl/7014/7014_6834_001955.flac|10.41|4.0531|tymczasem będę ściśle trzymał się starego arystotelesa wyraz idea pojęcie obraz nie odnosi się wyłącznie do tego co sprawia wrażenie na naszym wzroku pl/7014/7014_6834_001957.flac|11.97|4.4032|gdy skończył swoje pacierze powiedziałem mu że przychodzę prosić go o sto mszy to mówiąc złożyłem ofiarę na ołtarzu chciałem także i szpadę kommandora na nim zostawić pl/7014/7014_6834_001959.flac|15.26|4.0694|obie młode kobiety trzymały się za ręce szczególnie były ubrane przynajmniej tak mi się wydało aczkolwiek później w dalszych moich podróżach przekonałem się że był to zwykły strój jakiego używano na pl/7014/7014_6834_001960.flac|18.1|4.2479|jestem jedynym synem gaspara soareza najbogatszego kupca z kadyxu mój ojciec człowiek surowy i nieugięty chciał abym wyłącznie oddał się zatrudnieniom kupieckim i niemyślał nawet o rozrywkach jakich zwykle pozwalają sobie synowie bogatszych kupców z pl/7014/7014_6834_001961.flac|14.68|4.2075|rodziny niedarmo jest on szwagrem pasierba świekry ojczyma mojej macochy a tak bądącbędąc naszym najbliższym krewnym niepozwala aby co stało się w domu bez jego porady niechciałem go słuchać i dobrze mi teraz pl/7014/7014_6834_001962.flac|14.29|4.3411|ojciec nie rzekł na to ani słowa powstał w milczeniu wziął mnie za rękę zaprowadził do maleńkiej izdebki na końcu podwórza i zamknął drzwi za mną mówiąc że wtedy z niej wyjdę gdy wróci mi znowu ochota do tańca pl/7014/7014_6834_001963.flac|11.88|4.181|de haro spadkobierca księcia olivareza doszedł do przekonania że tajemne małżeństwo zostało rzeczywiście zawarte i że istnieją nawet owoce tego związku pl/7014/7014_6834_001964.flac|18.52|4.2556|powtarzam ci pierwsi dostojnicy dworu będą cię szukali uprzedzali ściskali co mówię dusili w namiętnych uściskach przyjaźni na te słowa mój ojciec zemdlał albo też raczej wpadł w stan zdrętwienia blizki letargu busqueros nic tego nie spostrzegł i tak dalej mówił pl/7014/7014_6834_001965.flac|18.22|4.2016|przypomniałem sobie zaszłe wypadki i wyznam że wspomnienie ich mocno mnie zmieszało oddawna nie zbiżałemzbliżałem się do trybunału pokuty poszedłem do teatynów i zażądałem dziada mego fra hieronima powiedziano mi że leżał chory naówczas prosiłem o innego spowiednika pl/7014/7014_6834_001966.flac|14.88|4.1764|z początku nie wiedziałem co się ze mną stało wkrótce jednak podniosłem się okryty błotem i miotany niewypowiedzianą wściekłością wróciłem do domu kobiety udały się już były na spoczynek ale ja napróżno usiłowałem zasnąć pl/7014/7014_6834_001967.flac|15.66|4.0855|żył raz w pewnem mieście francuzkiem położonem nad brzegami rodanu i nazwanem lyon bogaty kupiec nazwiskiem jakób de la jacquire jakób wtedy przybrał to drugie nazwisko gdy porzucił handel i obrany został pierwszym radcą pl/7014/7014_6834_001968.flac|14.66|4.3066|czyli raczej przypadek szczególniejszy ci ją podaje gdyż posiadam takowe sztuki z pierwszych lat w których się pojawiły i tylko brakowało mi z dwóch tych lat które w tej chwili na nich spostrzegam pl/7014/7014_6834_001970.flac|12.2|4.2345|są to wszyscy ludzie honorowi i nieposzlakowanej uczciwości jeżeli chcesz do nich należeć powiedz że jedziesz do brescia dla zakupienia broni i złącz się z nami pl/7014/7014_6834_001971.flac|16.76|4.3231|chciał mu coś odpowiedzieć ale don roque wyskoczył jak oparzony widząc że zanosi się na nową burzę i że busqurosbusqueros znowu zamyślał wypłatać jakiego figla nie mówiąc ani słowa choremu pobiegłem czemprędzej do toleda i opowiedziałem mu wszystko co zaszło pl/7014/7014_6834_001972.flac|14.73|4.3954|mój ojciec powierzchownie z nich żartował w duszy jednak szczerze był niemi zajęty często mieszał się do walki przesyłając bezimienne pisma które jednemu z dwóch stronnictw dostarczały niespodziewanych posiłków pl/7014/7014_6834_001973.flac|13.37|4.075|wyraźnie nakoniec murzynek przyszedł sprzątnąć ze stołu wtedy orlandyna wzięła tybalda za rękę i rzekła na czemże mój luby spędzimy ten wieczór tybald nie wiedział co na to odpowiedzieć pl/7014/7014_6834_001974.flac|15.62|4.2903|nigdy jej bowiem w dzień nie widuję tego samego wieczora poszedłem na ulicę retardo ale nikogo nie zastałem drzwi i okna były pozamykane w kilka dni potem toledo kazał mnie przywołać do swego gabinetu i rzekł pl/7014/7014_6834_001975.flac|14.81|4.0985|daryci tworzyli w ówczas liczną sektę na wschodzie początek jej odnosi się do pewnego zagorzalca nazwiskiem daraza który w istocie był tylko narzędziem hakema ben rillaha trzeciego kalifa fatymitów w egipcie pl/7014/7014_6834_001976.flac|10.35|4.178|spostrzegam także w naszych rocznikach że billah ustanowił a raczej przywrócił próby przez jakie młodzież musiała przechodzić dla udowodnienia dzielności swego charakteru pl/7014/7014_6834_001977.flac|18.27|4.2552|tu przychodzę do chwili mego urodzenia i już o samym sobie będę ci opowiadał gdy szeik domawiał tych słów oznajmiono że wieczerza była na stole i wieczór ten upłynął nam jak poprzedzający pl/7014/7014_6834_001978.flac|19.97|4.1311|powierzył go więc introligatorowi na grzbiecie każdej książki miał być wypisany tytuł każdej nauki i liczba porządkowa od pierwszej na gramatyce uniwersalnej aż do setnej na analizie po upływie trzech tygodni introligator przyniósł książki stół zaś był już przygotowany pl/7014/7014_6834_001979.flac|14.88|4.2834|około tego czasu zaczęto prześladować maurów pozostałych w hiszpanji billah zręcznie skorzystał z tej okoliczności z niesłychaną biegłością urządził system wzajemnej opieki między podziemiem a ludźmi piastującymi wysokie urzędy pl/7014/7014_6834_001980.flac|15.87|4.2336|ale ponieważ w późnym wieku można je dopiero osiągnąć i ponieważ tymczasem nic niemiałem do czynienia poszedłem więc za przykładem naszych pierwszych przeorów którzy może byliby winni lepszy mi nastręczyć jednem słowem oddałem się miłostkom pl/7014/7014_6834_001981.flac|10.48|4.2943|powracał do siebie przed pierwszą godziną i pracował aż do ósmej wieczorem po pracy grał w piłkę z ulicznikami wypijał filiżankę czekulady i szedł spać pl/7014/7014_6834_001982.flac|16.23|4.1702|wróciłem do madrytu z toledem który szczerze obiecywał sobie wynagrodzić czas stracony w klasztorze kamedułów przygody lopeza soarez żywo go zajęły przez drogę opowiedziałem mu bliższe szczegóły kawaler bacznie im się przysłuchiwał nareszcie rzekł pl/7014/7014_6834_001983.flac|16.44|4.3822|dellius nie zaniedbywał mego wychowania jak również małego germanusa po kolei zostawaliśmy przy nim gdy służba przypadała na mego towarzysza ja uczęszczałem do małej żydowskiej szkółki w sąsiedztwie w dniach zaś w których ja byłem pl/7014/7014_6834_001984.flac|16.76|3.9501|gonzalw osobiście zszedł do podziemia zamiast skarbów znalazł grobowiec i kilka starych ksiąg drwił głośno z czczych domysłów swoich rodaków i pośpieszył napowrót do valladolid gdzie go wzywały miłość i miłostki pl/7014/7014_6834_001985.flac|14.13|4.2946|na szczęście prawa ludzkie są czem innem aniżeli tem czem się wydają są to zapory przed któremi przechodzący zwraca się na inną drogę ale ci którzy chcą je przezwyciężyć przeskakują lub podłażą pl/7014/7014_6834_001986.flac|16.79|4.1549|z przyjemnością więc rozmawiał o swojej niełasce i dawał do zrozumienia że księżniczka nie była obojętną na jego oświadczenia rzeczywiście rowellas posiadał wszystkie rodzaje miłości własnej był przekonanym że umiał wszystko i że każdy zamiar potrafił przyprowadzić do skutku pl/7014/7014_6834_001987.flac|14.12|4.0052|chciałem odpowiedzieć ale derwisz nie dał mi wyrzec jednego słowa i tak dalej mówił wszelako należy ci się pewna część dostatków twojej rodziny i pewna nagroda za trudy jakie podjąłeś w przybyciu do tego podziemia pl/7014/7014_6834_001988.flac|11.05|4.0041|nosiliśmy purpurowy kaftan czarną zbroję z krzyżem maltańskim na piersiach kryzę i kapelusz hiszpański ubiór ten dziwnie pięknie przypadał nam do twarzy pl/7014/7014_6834_001989.flac|17.82|4.1578|a więc zwierzę ci się ze wszystkim co wiem o avilach dbając o zachowanie własnych tajemnic strzec będziesz i moich szczęśliwy avila dumny ze swoich powodzeń i otrzymywanych łask zamierzał zatem połączyć swój ród z rodem monarchy pl/7014/7014_6834_001990.flac|12.78|4.0838|zapalony żądzą wsławienia swego nazwiska w uczonym świecie zamierzył napisać dzieło w stu tomach które miało zawierać wszystko co ludzie w jego czasie wiedzieli chciał wydać je bezimiennie pl/7014/7014_6834_001991.flac|12.4|4.2226|mój ojciec nie lubił gdy go o co pytano i z łatwością się mieszał otworzył jednak usta aby odpowiedzieć ale nic nie rzekł na szczęście sąsiadki tego pl/7014/7014_6834_001992.flac|19.03|4.1479|położył kopertę na stole i długo się w nią wpatrywał wieczorem poszedł do księgarza moreno gdzie zastał jakiegoś nieznajomego mu człowieka który przyniósł podobne pudełko z tyląż laskami laku obecni wzięli się do probowania i nie mogli dość wychwalić doskonałości wyrobu pl/7014/7014_6834_001993.flac|14.0|4.3113|pobiegłem więc czemprędzej do madrytu i udałem się natychmiast do gospody wskazanej mi przez mego towarzysza ale tam powiedziano mi że kupiec kazał się przenieść do pewnego sławnego lekarza mieszkającego przy ulicy ś rocha pl/7014/7014_6834_001994.flac|19.06|4.2473|głowa opadła mu na poduszki wytrzeszczył okropnie oczy z piersi wydzierały mu się gwałtowne westchnienia słowem dostał konwulsyi busqueros spostrzegł nareszcie jaki skutek wzięła jego mowa zawołał na pomoc sam udał się do prado gdzie moja macocha wkrótce za nim pospieszyła pl/7014/7014_6834_001995.flac|10.99|4.1995|zrozumiałem wkrótce że najlepszym sposobem pozyskania łaski mego wuja było dokładne poznanie pieniężnych obrotów i pilna uwaga na podwyższanie lub pl/7014/7014_6834_001996.flac|18.42|3.9987|o jakim nigdy niezapomina młody człowiek gdy sam jeden znajduje się w towarzystwie kobiet gdy spostrzeżono żem pierwszy głód zaspokoił i że zabierałem się do tego co nazywają w hiszpanji las dolces piękna emina rozkazała murzynkom aby mi pokazały jak w ich ojczyźnie tańcują pl/7014/7014_6834_001997.flac|16.89|4.3517|czego już nieraz w świecie widziano przykłady tak że nakoniec najsilniej wątpiący zmuszeni byli uwierzyć chodziły także pogłoski że potępiono niewinnie tych dwóch skazanych i że mszcząc się za pozwoleniem nieba dręczyli podróżnych i pl/7014/7014_6834_001998.flac|11.23|4.1608|ale obraza już nastąpiła innigo soarez zerwał wszelkie stosunki z rodziną moro i umierając polecił synowi aby nigdy nie ważył się wdawać z nią w interesa pl/7014/7014_6834_001999.flac|12.91|4.2483|minionej niedzieli książę santa maura był przedstawiony na dworze wieczorem tegoż dnia odbył się bal dworski książę ma szlachetną postawę i tańczy z wdziękiem pl/7014/7014_6834_002000.flac|18.51|4.2247|jedne piersi nas karmiły i często spoczywaliśmy w tej samej kołysce zażyłość wzrastała między nami aż do siódmego roku naszego życia wtedy giralda osądziła że nadszedł czas uwiadomienia syna o różnicy naszych stanów i o rozdziele jaki los położył między nim a młodą jego przyjaciołką pl/7014/7014_6834_002001.flac|16.1|4.3559|po pewnym przeciągu czasu podniosłem oczy i ujrzałem się śród arabów że jednak znam trocha ich język dość używany w cencieceucie powiedziałem im przeto kim byłem i prosiłem żeby mnie odprowadzili do mego ojca który nieomieszka dać im sowity wykup pl/7014/7014_6834_002002.flac|18.83|4.2376|zebraliśmy się o zwykłej godzinie i cygan mając czas wolny tak dalej zaczął mówić następnego roku kawaler toledo objął główne dowództwo nad galerami brat zaś jego przysłał mu na wydatki sześćkroćstotysięcy piastrów pl/7014/7014_6834_002003.flac|15.98|4.342|w owej epoce nie zniesiono jeszcze zupełnie dawnych tajemnic i odprawiano je w podziemiach labiryntu kalif kazał się wtajemniczyć ale upadł w szalonych swoich przedsięwzięciach zwolennicy jego prześladowani schronili się do pl/7014/7014_6834_002004.flac|18.53|4.2671|ja sam czułem się popychanym ale w przeciwnym kierunku i daleko od kwiecistych ścieżek po jakich przelatywała moja małżonka miałem w ówczas nie zupełnie trzydzieści lat byłem w wieku w którym uczucia mają całą świeżość młodzieńczą namiętności zaś są w pełnym rozkwicie siły męzkiej pl/7014/7014_6834_002005.flac|11.7|4.1934|seor don lopez rzekł mi nieznajomy dowiedziałem się na dole w gospodzie o przybyciu zacnego syna znakomitego gaspara soareza i przychodzę złożyć mu moje uszanowanie pl/7014/7014_6834_002006.flac|14.33|4.0665|z perskiego przez benomri to zachwycające dzieło ognistemi barwami malujące rozkosze miłości zapaliło nasze młode głowy niemogłyśmy ich zrozumieć niewidząc nigdy osób waszej płci pl/7014/7014_6834_002008.flac|16.35|4.2543|powiedziałem że przychodzę z pałacu avilów gdzie mieszkam razem z chłopcami kuchennymi książę spojrzał porozumiewawczo na kamerdynera i odprawił mnie obdarzywszy kilku monetami pozostawało mi jeszcze pójść do gospody pod krzyżem maltańskim pl/7014/7014_6834_002009.flac|11.66|4.1493|sądzę że niedałam powodu rzekła aby nieznajomi śmieli do mnie przemawiać następnie zwracając się do mnie dodała racz pan oddać mi portret który znalazłeś pl/7014/7014_6834_002010.flac|18.93|4.1827|dnia odkładałam pracę na jutro i skończyłam na tem że całkiem zapomniałam tej sztuki równie trudnej jak niebezpiecznej brat mój niebawem postrzegł moją opieszałość i obarczył mnie najprzykrzejszemi wymówkami przyrzekłam mu poprawę nie myśląc jednak o dotrzymaniu obietnicy pl/7014/7014_6834_002011.flac|16.78|4.1676|tu odwaga we mnie wstąpiła zamknęłam księgę i utopiłam wzrok w oczach moich boskich kochanków chwila tego zapomnienia mogła mnie drogo kosztować zbyt wiele należałam jeszcze do ludzkości ażeby być w stanie znieść tak blizkie z nimi zetknięcie pl/7014/7014_6834_002012.flac|14.52|3.8973|nieszczęśliwy czyż mógłbym być nieszczęśliwy kiedy wiersze moje uwielbia dwór i całe miasto tylko o nich rozmawia mniemam jednakże iż rozmawiają tam także i o swoich własnych sprawach pl/7014/7014_6834_002013.flac|16.76|4.2452|długo cała rodzina nie mogła wywiedzieć się o szczegółach nareszcie czego panowie nie potrafili tego dokonała ciekawość służących zaczęliśmy z naszej strony czynić poszukiwania i niebawem odkryliśmy że mniemana margrabina była tą samą laurą pl/7014/7014_6834_002014.flac|15.06|4.172|miłości bożku starożytnych którzy czcili cię ponieważ żyli wedle praw natury boska miłości nigdy w pafos ani w knidzie potęga twoja nie okazała się tak dzielną jak w tem posępnem więzieniu nowego świata pl/7014/7014_6834_002015.flac|16.15|4.2823|porzuciłem historyę naturalną i zająłem się fizyką mój ojciec potrzebując rzemieślnika do odmieniania naprawy lub naśladowania narzędzi przesyłanych mu z anglji wyuczył tej sztuki jednego kanoniera któremu natura udzieliła stosowne do tego zdolności pl/7014/7014_6834_002017.flac|19.54|4.1492|ojciec wypędzony ze swego mieszkania i skąpany w atramencie przybrał postać dziwnie nieszczęśliwą nie potrzebujesz martwić się seor avadoro rzekł mu busqueros te panie mają w podwórzu obszerne mieszkanie którego wcale nie potrzebują każę natychmiast do niego przenieść twoje rzeczy pl/7014/7014_6834_002018.flac|14.06|4.1451|w rozpaczy rzekł do mego ojca drogi henryku jeżeli brat twój wydarł ci kochankę nie może jednak pozbawić cię godności pierwszego pułkownika artyleryi do której przyłączę pewną część mego majątku pl/7014/7014_6834_002019.flac|11.61|4.1973|swoje zdolności nazajutrz obiadowałem z księżniczką księżną sidonia i toledem opowiedziałem im wczorajszą moją rozmowę sprawiła ona większe wrażenie na słuchaczach aniżeli się spodziewałem pl/7014/7014_6834_002020.flac|11.83|4.2584|po raz ostatni przestrzegem cię kochany teściu jeżeli nie zaprzestaniesz twoich tajemnych wycieczek i wysyłać posłańców w głąb afryki będę zmuszonym zaskarżyć cię do ministra pl/7014/7014_6834_002021.flac|15.32|4.4415|z rana zapuściłem się z kilku cyganami na polowanie w góry wieczorem zaś wróciwszy złączyłem się z resztą towarzystwa i słuchałem dalszego opowiadania naczelnika który zaczął w te słowa pl/7014/7014_6834_002022.flac|19.8|4.0736|oddawna żyje w przyjaźni z księciem darcos który jest ulubieńcem kardynała porto careiro ten zaś jest wszechmocnym u dworu i jakoś da to się ułożyć możesz zapewnić o tem księżnę ale zaczekaj no jeszcze mości pasierbie nie myśl żebym niepoznawał w tobie małego żebraka z pod przysionka ś rocha pl/7014/7014_6834_002023.flac|12.48|4.2606|wtedy to jeden z gomelezów został przyjętym do teketu derwiszów ś domnika i dostąpił godności wielkiego inkwizytora tu usłyszeliśmy pianie koguta i emina przestała mówić pl/7014/7014_6834_002024.flac|11.22|4.3352|wychodząc z pokoju ujrzałam moją siostrę przysłuchującą się podedrzwiami udałam że nic nie widzę ale przy wieczerzy uważałam że często zadumywała się i wpadała w roztargnienie pl/7014/7014_6834_002025.flac|17.45|4.1188|że jednak pozostanie przez całą noc przy soarezie i że nazajutrz będzie w stanie udzielenia ostatecznej odpowiedzi toledo uścisnął go przyjacielsko polecił aby nie szczędził wszelkich starań i wyszliśmy razem obiecując sobie każdy w duszy nazajutrz ze świtem powrócić pl/7014/7014_6834_002026.flac|11.76|4.3686|następnie ułagodził się i nie tylko przeczytał ale darował mi list księcia medina sidonia mam go dotąd u siebie na górze i przyniosę pierwszy raz co przyjdę cię odwiedzić pl/7014/7014_6834_002027.flac|18.57|4.1735|ci którzy dobrze znają madryt wiedzą do jakiego stopnia lud w tem mieście jest wykształcony że zajmują go te same wypadki co i klasę wyższą że podziela z nią te same zdania i że dowcipy z wielkiego świata niebawem schodzą i pomiędzy nim krążą to samo stało się z przycinkami wylęgłemi w sklepie morena pl/7014/7014_6834_002028.flac|17.59|4.0476|gdy otworzyłam oczy zulejka i brat mój stali przy mojem łóżku rzuciłam na pierwszą piorunujący wzrok i zabroniłam jej pokazywać mi się na oczy brat mój zapytał mnie o przyczynę tej srogości zapłoniona opowiedziałam mu wszystko co mi się wydarzyło odrzekł na pl/7014/7014_6834_002029.flac|16.49|4.2661|urząd mi powierzony podawał kilka prowincyi pod mój zarząd spostrzegłem krajowców gnębionych przez lud zwycięzki i stanąłem w ich obronie powstali przeciw mnie potężni nieprzyjaciele padłem w niełaskę ministeryum dwór zaczął mi zagrażać pl/7014/7014_6834_002030.flac|16.78|4.1404|zegrisowie i gomelezy byli dzikimi zamkniętymi sami w sobie i gorliwymi o wiarę przeciwnie abenseragi postępowali łagodnie wykształcenie dworsko z kobietami i przyjaźnie z chrześcijanami przeniknęli byli do pewnego stopnia nasze tajemnice i otoczyli nas zasadzkami pl/7014/7014_6834_002031.flac|16.28|4.2038|aby więc nie wpaść w podobny błąd wypisałem moje nazwisko na tych oto tabliczkach i odtąd ile razy mam podpisać się wiernie je przepisuję ale kiedy my żądamy po panu rzekła rebeka abyś nam powiedział nie zaś podpisywał swoje nazwisko pl/7014/7014_6834_002032.flac|14.99|4.1927|margrabia de val florida w pochlebnych wyrazach napisał list do giraldy polecając jej aby mnie jak najśpieszniej przywiozła do madrytu mój ojciec przyjął w swoją służbę wszystkich domowników margrabiego astorgas którego byłam jedyną pl/7014/7014_6834_002033.flac|10.67|4.1178|następnie nakryła stół białym obrusem i postawiła dwa skromne nakrycia które zdawały się niby oczekiwać na małżonków leonora ubraną była w skromny stanik z rękawami od koszuli zawiniętemi aż po łokcie pl/7014/7014_6834_002034.flac|19.59|4.1471|on sam od dawna chciał zerwać tę znajomość ale nie wiedział jak to uczynić pewnego dnia zamiast zwykłego listu książę santa maura otrzymał długi wiersz zatytułowany satyra na grandów którzy popełniają mezalianse zaczynał się w te słowa pl/7014/7014_6834_002035.flac|17.33|4.1287|piątego dnia po tym wypadku ujrzałem wchodzącą do mnie młodą dziewczynę osłonioną mantylą która jej całą twarz zakrywała nieznajoma rzekła mi tajemniczym głosem signor forestiere pewna umierająca kobieta pragnie koniecznie cię widzieć pójdź za mną pl/7014/7014_6834_002036.flac|10.27|4.2001|on że powinien raczej zataić swe prawdziwe nazwisko i odparł że nazywa się roque moraredo wybacz senor moraredo rzekł pl/7014/7014_6834_002037.flac|12.46|4.1621|nie lubię mieć do czynienia z kościołem i lękałem się aby żart nie był za daleko posuniętym nie sprzeciwiałem się już zatem życzeniom księżniczki i postanowiliśmy że dziś dowiesz się o wszystkiem pl/7014/7014_6834_002038.flac|14.45|4.2981|i zibeldą to niebyło moim zamiarem usiadłam obok ciebie aby ci powiedzieć szczegóły dotyczące rodziny gomelezów z których pochodzisz przez kobiety oto jest właśnie to o czem chciałam abyś się dowiedział pierwszą głową naszej pl/7014/7014_6834_002039.flac|19.55|4.0824|ojciec mój umierając odkrył mi tajemnicę jej urodzenia o której ona sama nie wie uwiadomił mnie także o zamiarach jakie względem niej powziął ale śmierć położyła koniec wszystkiemu niepodobnem byłoby odnowienie całej sieci chciwych zaszczytów intryg jaką książe utkał dla dopięcia swoich celów pl/7014/7014_6834_002040.flac|16.89|4.0923|za każdym wyrazem rysy księżniczki przybierały coraz surowszy wyraz myślałem że każe mi odejść i nie pokazywać się więcej na oczy ale przeciwnie powtórzyła mi łagodnie abym nazajutrz powrócił obiadowałem w toledoz toledo wieczorem zaś wróciłem na moje stanowisko pl/7014/7014_6834_002041.flac|10.33|4.2356|zastosowano się do woli księżniczki i przeniesiono dziecie postarałem się aby je umieszczono w pokoju wychodzącym na ulicę i aby nie zamykano pl/7014/7014_6834_002042.flac|19.4|4.031|władzco jaskini przyjmij mój hołd ale jeżeli uchybisz twoim obowiązkom zamorduję cię jako billah gomelez zamordował niegdyś sefiego prosiłem mego nadzwyczajnego wazala aby raczył podnieść się usiąść i opowiedział mi kim jest pl/7014/7014_6834_002043.flac|12.35|4.1324|drugiego dnia znowu zwiedził podziemia i spostrzegł pod nogami cząstki wypolerowane i świecące zebrał je zaniósł do siebie i przekonał się że to było czyste złoto pl/7014/7014_6834_002044.flac|15.74|4.2431|pomimo to chętnie wdawałem się w rozmowę z margrabiną i rozprawiałem z nią o ulubionym moim przedmiocie to jest o miłości o różnych sposobach kochania o różnicy między uczuciem a namiętnością między stałością a wiernością pl/7014/7014_6834_002045.flac|19.27|4.3295|widok ten przypominał mu dni sławy i szczęścia gdy kochany od rodziny ubóstwiany od kochanki poważany od najznakomitszych w kraju mężów z duszą rozpłomienioną młodzieńczym zapałem rozjaśnioną światłem dojrzałego wieku oddychał wszystkiemi uczuciami stanowiącemi roskosz życia pl/7014/7014_6834_002046.flac|12.53|4.169|wszyscy powstali z uszanowaniem wicekról tak dalej mówił czternaście lat dziś właśnie mija panowie jak bezczelni potwarcy roznieśli pogłoskę jakobym ja był ojcem tej młodej osoby pl/7014/7014_6834_002047.flac|18.65|4.3959|powinienem był natychmiast zerwać z nim wszelkie związki ale ja przeciwnie jeszcze ściślej się z nim połączyłem pewnego dnia livardez oznajmił mi że wiedząc z jaką biegłością prowadziłem handel z wyspami filipińskiemi postanowił sposobem komandyty umieścić u mnie milion pl/7014/7014_6834_002048.flac|17.95|4.1811|wola bowiem u dzieci poprzedza myśl i jest bezpośrednim wypadkiem potrzeby lub cierpienia w istocie przygnieciony jaki członek naszego ciała chce koniecznie rozciągnąć się i zmusza nas do wypełnienia jego woli żołądek często opiera się sposobowi utrzymania jaki mu przepisują pl/7014/7014_6834_002049.flac|17.95|4.1914|bacznie w nią się wpatrywałem i zdało mi się żem spostrzegł w jej oczach jakiś niepojęty blask wybłysły z iskry miłości własnej która od siedmiu lat naszego pożycia nie miała dotąd czasu się rozżarzyć w istocie pomimo całych naszych bogactw niemogliśmy nigdy postawić się na czele towarzystwa madryckiego pl/7014/7014_6834_002050.flac|13.83|4.3058|dostrzegasz stąd księgarnię morena ludzie wchodzą tam po to by kupować moje utwory nie zamierzam ci przeczyć przypuszczam tylko że kiedy piszesz satyry nie bywa u ciebie zbyt sucho pl/7014/7014_6834_002051.flac|18.04|4.319|teraz zbliżam się do epoki mego życia w której nowym kierunkiem puściłem moje pojęcia i zwróciłem je wszystkie do jednego celu spostrzeżecie w życiu każdego uczonego chwilę w której silnie uderzony prawdą jakiejś zasady oczekuje jej skutków i zastosowań i rozwija pl/7014/7014_6834_002052.flac|17.08|4.1409|zamiary wicekról poprosił arcybiskupa aby zasiadł na swojem miejscu i zostawił mu czas do namysłu arcybiskup usiadł i wtedy spostrzegłem twarz mego znakomitego wielbiciela która surowsza niż kiedykolwiek przybrała wyraz będący w stanie pl/7014/7014_6834_002053.flac|12.03|4.366|snem zasnąłem nazajutrz poszliśmy do soareza po twarzy lekarza poznałem że sztuka odniosła zwycięstwo nad niemocą chory był jeszcze bardzo osłabionym ale poznał mnie i szczerze powitał pl/7014/7014_6834_002054.flac|18.62|4.3679|pogrążona w zgryzotach sumienia oddałam się pokucie której surowość miała skrócić kres alwarez przedstawił mi że umierając zostawiłam księcia wolnym i że małżonek mój niechybnie byłby wszedł w powtórne związki zapewne szczęśliwsze co do potomstwa niż ze mną pl/7014/7014_6834_002055.flac|15.89|4.0741|ja tymczasem wybadam usposobienie umysłów ś kollegium dla waszej sprawy poszliśmy za radą ricardego z rana zwiedzałem starożytności rzymu wieczory zaś przepędzałem w willi którą nasz opiekun posiadał niedaleko pałacu pl/7014/7014_6834_002056.flac|17.31|4.3256|podczas gdy sam chciałem się wdrapać na góry w nadziei że odkryję zabłąkanego moskita na te słowa lopez zalał się łzami i rzucając się do mych nóg zaklinał na imiona wszystkich świętych aby go nie zostawiać samego w tak niebezpiecznem miejscu pl/7014/7014_6834_002057.flac|13.98|4.2527|ślady niepojmuję dlaczego między obecnemi liniami powstała tak zacięta nienawiść że starsza musiała wynieść się do egiptu i tam poświęciła się służbie boga izraelowego w świątyni wzniesionej przez oniasa linia pl/7014/7014_6834_002058.flac|17.75|4.3398|poczem dodał że postara się umieścić u niej małą laurę matka uśmiechnęła się i odpowiedziała nieznam krewnej pańskiej która zapewne musi być zacną damą wszelako słyszałam już o pana dobroczynności i z chęcią powierzam mu moją córkę pl/7014/7014_6834_002059.flac|17.17|4.1034|o zwykłej godzinie przyszły moje młode przyjaciołki znalazły szczególną odmianę w moim wzroku jakoż w istocie spoglądałem na nie cale innemi oczyma wszystkie ich poruszenia zdawały mi się wynikać z niepohamowanej chęci uczynienia wrażenia na moich zmysłach pl/7014/7014_6834_002060.flac|15.64|4.3511|w celi znaleźliśmy pobożne książki któremi kawaler wyłącznie odtąd się zajmował co do mnie zaznajomiłem się z jednym kamadułąkamedułą który łowił ryby na wędkę przyłączyłem do niego i zatrudnienie to było jedyną moją rozrywką pl/7014/7014_6834_002061.flac|16.78|4.1029|domu hermosito posłuchał tych słów odtąd ślepo wypełniał wszelkie moje żądania starał się nawet odgadywać je i uprzedzać to nieograniczone posłuszeństwo zdawało się mieć dla niego niewypowiedziany urok ja zaś cieszyłam się widząc go tak dla siebie powolnym pl/7014/7014_6834_002062.flac|11.56|4.1657|wypada w koniecznym porządku abym przystąpił do historyi męża i jakim sposobem ten zabrał znajomość ze straszliwym pielgrzymem nazwiskiem pl/7014/7014_6834_002063.flac|15.99|4.0747|mój ojciec chciał przeszkodzić próbie ale burquerosbusqueros uderzył w kocioł który rozbił w kawałki atrament strumieniem wytrysnął zalał mego ojca i wszystko co się znajdowało w pokoju nie wyłączając nawet busquera którego także mocno pl/7014/7014_6834_002064.flac|18.75|4.1478|wallończycy zdawali się naradzać między sobą i sprzeczać z tym który ze mną mówił po chwili tenże sam officer znowu zbliżył się do mnie i rzekł towarzysze moi i ja nie zgadzamy się nad skutkami jakie powinny wyniknąć z łaskawie udzielonego mi przez ciebie seor caballero objaśnienia pl/7014/7014_6834_002065.flac|15.28|4.1276|oto jest wexel na estevana moro najbogatszego bankiera z madrytu summa zdaje się tylko wynosić tysiąc realów ale jeden tajemny pociąg pióra czyni ją nieograniczoną i dadzą ci na twój podpis ile sam zażądasz pl/7014/7014_6834_002066.flac|14.21|3.9419|zwrocił więc swoje spojrzenia ku stolicy tam bezwątpienia ludzie odznaczający się gienijuszem używali należnego im szacunku hołdów ogółu zaufania ministrów a nawet łaski królewskiej pl/7014/7014_6834_002067.flac|17.47|4.2039|wybrani powinni byli dać dowody nieustraszonej odwagi roztropności i wiary tutaj zibelda znowu przerwała siostrze mówiąc kochana emino czy nie sądzisz że alfons byłby przetrwał te wszystkie próby ach któż śmie o tem wątpić pl/7014/7014_6834_002068.flac|12.34|4.1098|ozdobioną dwoma złotemi pierścieniami każdy za pięć marków ale właśnie gdy chciał położyć świecę na ołtarzu przewrócił srebrną lampę która paliła się przed świętym obrazem pl/7014/7014_6834_002069.flac|14.13|4.2706|alwarez marszałek książęcego domu przybył do klasztoru i wypełnił dane mu polecenie kameduły stosownie do reguły zabraniającej im mówić nie odpowiedzieli ani słowa ale zaprowadzili go do celi henryka pl/7014/7014_6834_002070.flac|16.56|4.2072|chociaż niezapomniałyśmy nauk zakochanego medżenuna jednak odtąd nigdy już więcej ich nie powtarzałyśmy mniemałam nawet że w uczuciu mojem dla siostry wygasła zupełnie namiętność gdy wtem nowy wypadek przekonał mnie że się myliłam pl/7014/7014_6834_002071.flac|12.82|4.1253|ojciec mój rujs soarez długo był posłusznym rodzicielskim rozkazom ale liczne bankructwa które zmniejszyły ilość domów handlowych zmusiły go mimowolnie do wejścia w stosunki z rodziną mora pl/7014/7014_6834_002072.flac|17.11|4.3233|na pierwszym mule otwierającym pochód siedziała młoda dziewczyna jak się zdawało mego wieku chociaż w istocie była nieco starszą zagat prowadzący jej muła był także siedmnastoletni chłopiec ale przystojny i dobrze ubrany chociaż w zwykłej odzieży stajennych posługaczów pl/7014/7014_6834_002073.flac|11.3|4.0226|przypominacie sobie obiad mój z księżniczką księżną sidonia i przyjacielem moim toledem i jak naówczas dopiero dowiedziałem się że dumna manuela była moją żoną pl/7014/7014_6834_002074.flac|11.2|4.1906|w istocie zasługują na ten tytuł przez przyzwoitość w postępowaniu i jeżeli ci mam wszystko powiedzieć przez tajemnicę jaką osłaniają swoje pl/7014/7014_6834_002075.flac|16.98|4.1013|ten był naówczas w kwiecie wieku twarz miał piękną strój zaś francuzki którego nigdy nie chciał porzucić korzystnie go między innymi odznaczał rozmowa jego także odróżniała go od hiszpanów którzy często prawie nic nie mówią i zapewne dla tego uciekają się do gitary i cygar pl/7014/7014_6834_002076.flac|14.92|4.3816|służąca elwiry podziela nasze zamiary ubieraj się więc czemprędzej i potem położysz się w łóżku elwiry ona zaś w twojem nie miałem nic do zarzucenia zamiarowi lonzeta zacząłem się więc ubierać z jak największym pośpiechem pl/7014/7014_6834_002077.flac|15.25|4.0587|wszelako nie wszyscy ludzie posiadają tę władzę dezorganizacya systemu gruczołowego pozbawia tej siły chorych na wola góralów z drugiej strony brak jednego lub dwóch zmysłów niesłychanie utrudza pl/7014/7014_6834_002078.flac|18.58|4.1546|racz dokończyć listu don henryku rzekł mu goniec który miał natychmiast wyjeżdżać do ministra mój ojciec przepełniony radością z przybycia brata i naglony przez gońca zamiast don henryk podpisał don karlos velasquez zapieczętował list i pobiegł przywitać się z bratem pl/7014/7014_6834_002079.flac|19.29|4.2412|tak sprawił się tybald pierwszego dnia po powrocie nazajutrz powtórzył to samo i ciągle dalej żył tym samym sposobem biedny ojciec trawiony smutkiem postanowił polecić się patronowi świętemu jakóbowi i złożyć na jego ołtarzu dziesięcio funtową świecę woskową pl/7014/7014_6834_002080.flac|15.57|4.1784|balkonie swoim zwyczajem powiedział im dzień dobry one zaś odkłoniły mu się jak można najwdzięczniej niespodzianka ta sprawiła mu niewypowiedzianą przyjemność wszelako oddalił się do swego pokoju co też i obie kobiety wkrótce uczyniły pl/7014/7014_6834_002081.flac|15.47|4.0902|ręką według naszych obyczajów nie możesz u niej bywać chociażbyś sam miał zostać jej mężem wszelako powiem ochmistrzyni aby otwierała jedną żaluzyę od strony twoich okien natomiast wymagam aby twoje żaluzye były zawsze pozamykane pl/7014/7014_6834_002082.flac|10.95|4.0731|religie równie jak wsystkiewszystkie rzeczy tego świata ulegają ciągłemu i powolnemu działaniu które bezustannie usiłuje odmienić ich formy i istotę pl/7014/7014_6834_002083.flac|18.46|4.3076|nareszcie zagroził mi że oskarży mnie przed ojcem zaklinałam go aby mnie oszczędził wtedy przyrzekł czekać jeszcze do soboty ale ponieważ dotąd nic jeszcze nie uczyniłam wszedł do mnie o północy rozbudził i rzekł że natychmiast wywoła cień mego ojca pl/7014/7014_6834_002084.flac|13.78|4.2843|arabowie zdobywcy nieprzyjaciele chrześcijan jeszcze bardziej nienawidzili pogan lub tych którzy za takich uchodzili pewnego dnia massud w podziemiach chataczu znalazł kamień pokryty starożytnemi pl/7014/7014_6834_002085.flac|16.88|4.2178|widzisz zatem seor don lopez że tylko kosztem mego posłuszeństwa dla mego ojca możesz słuchać rozkazów twego i im bardziej będziesz mnie unikał tem bardziej ja jako dobry syn muszę usiłować narzucać ci się z moją osobą pl/7014/7014_6834_002086.flac|17.52|4.3582|w istocie obaj bracia czule się uściskali ale don karlos odskakując w tył zaczął śmiać się na całe gardło i rzekł kochany henryku podobny jesteś jak dwie krople wody do scaramoucha w komedyi włoskiej kryza twoja obejmuje ci podbródek jak miska dogolenia brody pl/7014/7014_6834_002087.flac|11.66|4.3271|zacna pani dalanosa widząc mnie rozczuliła się do łez wszelako zaklinała mnie abym się nie pokazywał na świat dopóki czas mojej pokuty nie upłynie opowiedziałem jej zamiary busquera pl/7014/7014_6834_002088.flac|19.78|4.2209|pamiętano w madrycie infantkę beatę i tajemny jej związek z księciem zaczęto wspominać o synu na którym miały spoczywać dalsze losy tej rodziny spodziewano się że testament nieboszczyka objaśni tę tajemnicę ale spełzły powszechne oczekiwania testament niczego nie objaśniał pl/7014/7014_6834_002089.flac|13.95|4.268|odpowiedziałem że historya ojca zota przypominała mi to co przed dwoma dniami słyszałem od pewnego pustelnika który utrzymywał że cnoty towarzyskie mają daleko pewniejsze zasady od bezpośredniego uczucia honoru pl/7014/7014_6834_002090.flac|18.13|3.9455|pakiet który odniosłeś dziś rano zawierał wstążkę i wiadomość o spotkaniu u ambasadora francji beata zwróci tam z pewnością uwagę na księcia gdyż wiele jest o nim mowy w liście jaki dziś rano otrzymała od księżny osuna córki wicekróla neapolu pl/7014/7014_6834_002091.flac|15.07|4.1297|szczególniej zaś udało mi się co do miłości gdyż odkryłem że można było z wszelką łatwością wyrażać ją za pomocą algebry a jak wiesz pani kwestye algebraiczne ulegają rozwiązaniom które nic nie pozostawiają do pl/7014/7014_6834_002092.flac|10.73|4.0876|przy tych słowach dobył z kieszeni małe skrzypki jakie zwykli nosić tancmistrze i zaczął grać melodye tych dwóch tańców gdy skończył mój ojciec rzekł mu pl/7014/7014_6834_002094.flac|15.99|4.2343|zgroza jakiej doświadczyła na cmentarzu gorączka trawiąca w którą następnie była zapadła przyprowadziły ją do tego stanu jednakowoż tuskula otworzyła oczy i niebieska jasność zdawała się zmieniać moje podziemie w promieniejący szczęściem pobyt pl/7014/7014_6834_002095.flac|12.99|3.9975|nareszcie znudziły go wszystkie miłostki równie jak i sama pani uscaritz rodzina jego nader wzięta u dworu przeznaczała mu przeorstwo kastylskie które właśnie podówczas zawakowało pl/7014/7014_6834_002096.flac|15.62|4.2214|zaczął mówić mój ojcze właśnie znajdowałeś się w kaplicy i śpiewałeś litanije gdy posłyszałem kołatanie do drzwi i beczenie zupełnie podobne do tego jakie wydaje nasza biała koza myślałem więc że zapomniałem ją wydoić i pl/7014/7014_6834_002097.flac|17.56|4.1917|kobiety zadumały się nad sukniami haftowanemi srebrem toledo zaś zwrócił uwagę na biegące sprawy kraju i zawołał jakto czyliż nie myśli on nikogo innego używać prócz takich arcosów i velasquezów to jest ludzi najbardziej lekkomyślnych w całej hiszpanji pl/7014/7014_6834_002098.flac|13.88|4.5244|krył się przez pół za sąsiednim domem głos jego chociaż nie młodzieńczy miał jednak wiele powabu nadto wykształcił się jeszcze pod względem metody co dowodziło że wicekról i w ameryce nie zaniedbywał muzyki pl/7014/7014_6834_002099.flac|11.29|4.3714|zaklinała mnie ze łzami w oczach abym zgodził się na życzenia mego ojca i rozpoczął lekcye z folencourem gdy skończyła swoją przemowę pocałowałem ją z czułością w rękę pl/7014/7014_6834_002100.flac|10.68|4.1332|w imieniu twego odkupiciela nakazuję ci opowiedzieć co ci się wydarzyło tej nocy paszeko zadrżał zaryczał straszliwie i tak zaczął mówić pl/7014/7014_6834_002101.flac|14.28|4.2843|moim nazajutrz przyszła poczta z francyi i tak dalej przez dni następne ale żadna nie zajmowała tak żywo mego ojca jak portugalska gdy tydzień upłynął i nadszedł piątek rzekłam wesoło do mego ojca który siedział przy śniadaniu pl/7014/7014_6834_002102.flac|12.47|4.1352|słowa te przejęły żywą radością mego ojca którą jednak potrafił ukryć po czem rzekł gdybym atoli dodał u dołu liniję nieskończenie małą jaki byłby kwadrat pl/7014/7014_6834_002103.flac|17.51|4.272|oddali nakoniec wróciłem do źródła znalazłem mego konia przywiązanego do drzewa ale lopez znikł bez żadnego śladu miałem dwie drogi przed sobą albo wrócić do anduhar albo puścić się w dalszą podróż pl/7014/7014_6834_002104.flac|15.74|4.1128|ojciec wpadł w powtórny stan odrętwienia przyszedłszy do sił nie poznawał nikogo wyjąwszy żonę i busquera skoro ich spostrzegał wściekłość malowała się w jego rysach z resztą był spokojnym milczał i niechciał wstać z łóżka pl/7014/7014_6834_002105.flac|12.47|4.1482|tak wystawieni byliśmy na wszystkie dolegliwości rozłączenia którą o ile możności osładzaliśmy sobie jak najczęstszemi listy matka moja zwykle je odnosiła chociaż zawsze wzdragała się pl/7014/7014_6834_002107.flac|16.23|4.4462|pewnego dnia gdy wydała mi się mniej smutną jak zwykle ośmieliłem się prosić ją aby mi opowiedziała swoje nieszczęścia długo opierała się wreszcie uległa moim naleganiom i zaczęła w te słowa jestem córką jedynaczką don pl/7014/7014_6834_002108.flac|12.74|4.2289|pewnngopewnego dnia gdy ricardi przechadzał się po ulicach genui zaczepiła go młoda dziewczyna z koszykiem pomarańcz i z szczególnym wdziękiem prosiła aby raczył kilka od niej kupić pl/7014/7014_6834_002109.flac|11.27|4.2974|infantka beata wyróżniała się wówczas od swych sióstr gładkim ułożeniem a także słodyczą w spojrzeniu świadczącą o skłonności do uczuć miłosnych pl/7014/7014_6834_002110.flac|11.41|4.3879|alwarez zastał go leżącego na słomie okrytego łachmanami i przez pół ciała przykutego łańcuchem do ściany mój ojciec poznał alwareza i rzekłemrzekł pl/7014/7014_6834_002111.flac|15.48|4.1412|zupełnie sama odrzekła nieznajoma z ochmistrzynią tylko i tym małym murzynkiem ale nie sądzę żeby pierwsza mogła dziś wrócić do domu pan który przyjeżdżał głaskać mnie pod brodę kazał mi przyjść z nią do swojej siostry pl/7014/7014_6834_002112.flac|16.23|4.1425|mówiłem ci że będąc w madrycie gdziekolwiek się obróciłem jakiś nieznajomy ciągle ścigał mnie wzrokiem i nieustannemi spojrzeniami nabawiał niewypowiedzianej niespokojności pewnego wieczora postanowiłem nareszcie odezwać się do niego pl/7014/7014_6834_002113.flac|18.63|4.2157|zaręczam wam że wypadek ten dotychczas jest w ustach wszystkich mieszkańców i długo jeszcze będą o nim mówić w całym benewencie gdy zoto kończył opowiadanie tej przygody swego ojca jeden z jego braci przyszedł mu powiedzieć że oczekiwano na jego rozkazy względem przygotowania okrętu pl/7014/7014_6834_002114.flac|14.24|4.3215|nic nagannego bezwątpienia niemam żadnego prawa ale mając zaszczyt wieczerzania z panią przytem droga do burgos jest dość daleką tu ciotka moja tak się zaplątała że nigdy nie byłaby wybrnęła z kłopotu gdyby druga dama pl/7014/7014_6834_002115.flac|18.62|3.996|bez wątpienia odparł mój nowy opiekun bez wątpienia narażasz się na to że ci mogą natrzeć uszu wszelako korzyści jakie ci ukazuję z wszelką pewnością wynagrodzą ci tego rodzaju niepowodzenia a więc mój przyjacielu nie trać czasu na mędrkowanie i ruszaj w drogę pl/7014/7014_6834_002116.flac|19.67|4.1217|odpowiedziałem mu na to że ten wybór mógł przypadać do smaku podróżnym zwyczajnego rodzaju ale że gdy król don phlipe quinto raczył zaszczycić mnie godnością kapitana w gwardyi wallońskiej święte prawa honoru nakazywały mi udać się najkrótszą drogą do madrytu chociażby takowa była razem najniebezpieczniejszą pl/7014/7014_6834_002117.flac|12.06|4.2634|byłem w zachwyceniu z rozkoszą poglądałem na te trzy czarowne stworzenia które prześcigały się w staraniach około mnie i z wdzięczności przyjmowały najlżejsze z mojej strony podziękowanie pl/7014/7014_6834_002118.flac|19.76|4.256|jak najniewinniejszym odparł don krzysztof ale oskarżyciel jego zastawił nań tak sztuczną zasadzkę że mógł go według upodobania zgubić albo ocalić żądał od niego trzech tysięcy pistolów goranez nie mógł nigdzie ich dostać i przed chwilą udusił się w więzieniu pl/7014/7014_6834_002119.flac|15.41|4.1123|żegnam cię don henriquez niema dnia w którymbym nie wznosiła pokutniczego głosu i nie błagała nieba o błogosławieństwo dla ciebie i twojej szczęśliwej małżonki módl się także za mnie i nieodpowiadaj mi na list pl/7014/7014_6834_002120.flac|16.12|4.1936|wkroczenie szlachcica francuzkiego do haremu sułtana nie byłoby sprawiło przykrzejszego wrażenia od tego jakiego doznałem na widok don krzysztofa pani santarez i jej córki nie były wprawdzie memi małżonkami i nie składały mego haremu pl/7014/7014_6834_002121.flac|15.48|4.3246|na ten odgłos ujrzałem jak deski wychodziły z boku cembrowin i wznosiły się na kilka stóp nad wodą następnie uzbrojony człowiek wyszedł tym samym otworem za nim drugi i trzeci gdy wydostali się na brzeg zoto rzekł pokazujacpokazując mi pl/7014/7014_6834_002122.flac|19.04|4.3047|wróciliśmy do delliusa ten nam opowiedział że podczas naszej nieobecności jakiś nieznajomy którego niemógł poznać po głosie rzekł mu ach delliuszu oby wasze nieszczęścia spadły na głowę sedekiasa przebacz tym których niegodziwiec użył za narzędzia swej zbrodni pl/7014/7014_6834_002123.flac|13.92|4.151|nie zatrzymuje się na pierwszych chwilach miłosnych uniesień z elwirą ani na zapędach namiętnej laury ale przylega do wilgotnych murów więzienia powiedziałem wam że wice król uniósł się na mnie niepohamowanym gniewem pl/7014/7014_6834_002124.flac|19.48|4.3061|co do mnie myślałem sobie że niemogłem nic lepszego uczynić jak na miejscu elwiry zostać wicekrólową mexyku gdy naczelnik tak nam swoje przygody rozpowiadał jeden z jego ludzi przyszedł zdawać mu sprawę z dziennych czynności wstał więc i prosił o pozwolenie odłożenia dalszego ciągu na dzień następny pl/7014/7014_6834_002125.flac|14.56|4.1241|wypadek ten zdawał się mocno niepokoić księżniczkę opuściłem ją i znalazłem mego busquera na ulicy mości pasierbie rzekł do mnie o włos co nie wygrzmociłeś mnie kijem i bezwątpienia byłbyś bardzo źle się znalazł pl/7014/7014_6834_002126.flac|16.9|4.1939|podziwiając nadewszystko potęgę miłości i jak jedna jej iskierka padając na serce mogła stać się przyczyną nieopisanych męczarni żal mi było margrabiny wyrzucałem sobie że stałem się powodem jej cierpień wszelako nigdy sobie nie wyobrażałem abym mógł pl/7014/7014_6834_002127.flac|10.15|3.978|list był niepodpisany natomiast dołączony był do niego kawałek zielono liliowej wstążki barwy te należały w tym dniu do beaty pl/7014/7014_6834_002129.flac|11.71|4.0145|na wypadek gdyby małżeństwo nie mogło dojść do skutku suarez uznał tę rację za dostateczną po długim krążeniu przybyli na dziedziniec jakiegoś dużego domu pl/7014/7014_6834_002130.flac|12.13|4.1256|cóż mam wam więcej powiedzieć sami domyślacie się końca przygody soarez zapewniony o miłości kochanki szybko powracał do zdrowia stracił ojca ale natomiast pozyskał przyjaciela i żonę pl/7014/7014_6834_002131.flac|13.26|4.2676|według mego zdania przyszły zdobywca ma przyjąć tytuł mahadego czyli dwunastego imana i powiniempowinien zastosować do siebie przepowiednię proroka który powiada że słońce wstanie na zachodzie pl/7014/7014_6834_002132.flac|13.85|4.0159|gdzie tylko przybijaliśmy kobiety nie odchodziły od okien ochmistrzynie zaś biegały z miłosnemi bilecikami które często przez omyłkę oddawały komu innemu zamiany takowe stawały się powodem najzabawniejszych wydarzeń pl/7014/7014_6834_002133.flac|16.55|4.2108|odźwierny wszedł do więzienia po sporadoza który odchodząc rzucił mi sztylet nie miałem siły podnieść go a cóż dopiero gdyby przyszło nim się przebić rozpacz moja do tego stopnia dobiegła że sama śmierć nie byłaby mogła jej uspokoić pl/7014/7014_6834_002134.flac|17.07|4.0589|odparł senor agudezie powiedziałem ta pochwała atramentu zrobiłaby bez wątpienia wielką przyjemność senorowi tintero który go wyrabia ale powiedz mi senor czy nie mógłbyś mówić prozą która jest sposobem wyrażania się do jakiego pl/7014/7014_6834_002135.flac|18.77|4.268|rozmawiając o swojem przyszłem szczęściu i o roskoszy z jaką uściska za powrotem karlosa tym sposobem cały rok upłynął nareszcie poprzysyłano massę planów z różnych stron hiszpanji i krajów europy wszystkie były opieczętowane i złożone w kancellaryi księcia pl/7014/7014_6834_002136.flac|13.71|4.3221|ciotka moja dobyła chustki i zaczęła płakać ja także płakałem elwira rozszlochała się do tego stopnia że trzeba było ją rozebrać i zanieść do łóżka wypadek ten sprawił że wszyscy udaliśmy się na spoczynek pl/7014/7014_6834_002137.flac|13.81|4.2513|wszelako ten oto szlachetny nieznajomy będzie zapewne mógł wynagrodzić naszą stratę opowiadając nam własne przygody które muszą być nader zajmującemi zdaje się że poświęcał się naukom nie zupełnie dla mnie obcym pl/7014/7014_6834_002138.flac|15.63|4.2015|zualazłemznalazłem tylko że tym razem przybrały złośliwy i szyderczy uśmiech który aczkolwiek dość był stosownym dla cygańskich wróżek jednak zapowiadał że dziewczęta chcą mi wyrządzić nową psotę ukazując się pod tą nową i niespodziewaną postacią pl/7014/7014_6834_002139.flac|17.09|4.3473|jesteś moim opiekunem i możesz jeśli zechcesz zmusić mnie do mówienia ale chodzi tu o trybunał równie surowy jak święty nie chcę niczego więcej słyszeć przerwał busqueros i nie chciałbym mieć do czynienia z trybunałem o którym mówisz pl/7014/7014_6834_002140.flac|19.61|3.9894|grobowcem radabym w tobie go odzyskać byłam mamką księżny sidonia jestem bowiem z wiejskiego pochodzenia ale mam serce które umie kochać i nienawidzić wierzaj mi zatem że osoby mego charakteru zawsze są coś warte podziękowałem damie zapewniając jej że do grobu zachowam dla niej uczucia pl/7014/7014_6834_002141.flac|14.28|4.0555|wprowadzeniem do mego nowego mieszkania znalazłem w niem wszystko czego potrzebowałem do wygodnego i przyjemnego życia raz zorilla przynosiła mi atrament to znowu celja przychodziła ustawić na moim stole lampę i układać książki pl/7014/7014_6834_002142.flac|19.46|4.1956|w tej samej chwili wzrok nasz napełnił się widokiem służących w ciemnej liberyi szamerowanej złotem którzy na złocistych tacach przynosili chłodniki nazajutrz powtórzyła się ta sama historya i mąż mój słusznie począł się gniewać nie uznawał za stosowne aby drzwi naszego domu stały się miejscem publicznych schadzek pl/7014/7014_6834_002143.flac|17.21|4.1569|prosiłem go aby raczył zadowolić moją ciekawość względem wielu rzeczy o których chciałem się dowiedzieć zwłaszcza zaś o jego własnych przygodach szeik odpowiedział że w istocie przyszedł czas w którym należało mi odkryć całą tajemnicę i zaczął w te słowa pl/7014/7014_6834_002144.flac|11.05|4.2191|w takich razach mój bohater natychmiast stawał się bohaterem mego towarzysza gdy zaś zmieniałam przedmiot mego uwielbienia hermosito z tymże samym zapałem podzielał moje zdanie pl/7014/7014_6834_002145.flac|18.73|4.2561|gorzko narzekać ciotce dalanosa zdawało się że już mnie widzi w rękach oprawców pani de torres zaś drżała o swego syna i synowicę na myśl o niebezpieczeństwach jakie zagrażały biednym dzieciom błądzącym bez schronienia i pomocy wszyscy w głębokim smutku rozeszliśmy się na spoczynek pl/7014/7014_6834_002146.flac|12.27|4.1488|wprawdzie tuskula postępowała ze mną zawsze z tą samą a może nawełnawet większą powściągliwością ale wzrok jej szukał mego spoczywał na nim z upodobaniem i odwracał się z pl/7014/7014_6834_002147.flac|19.72|4.3281|ach moja sto dwudziesta prababko której imię noszę łagodna i czuła małżonko izaaka jeżeli z łona twego teścia z łona abrahama widzisz stan w jakim się znajduję ubłagaj cień mamona i powiedz mu że jego córka niegodną jest zaszczytów które dla niej przeznacza pl/7014/7014_6834_002148.flac|13.12|4.2025|nigdy nie byłbym uwierzył temu postępowaniu ale przekonany własnemi uszami pogrążyłem się w smutku i rozpaczy wtem dano mi znać że wszystko już było gotowem pl/7014/7014_6834_002149.flac|12.47|4.3654|oto myśl która więcej dowodzi waszej niewiadomości niż pobożności ale teraz moja ty miłosierna zorillo połóż łagodnie głowę tego młodzieńca na ławce i wracajmy do domu pl/7014/7014_6834_002150.flac|13.93|4.4145|okazało się że nie są zamknięte pchnąłem je więc lekko i wszedłem do środka wołałem szukałem nie znalazłem nikogo odniosłem wrażenie że wnętrze ogołocone jest z cenniejszych przedmiotów pl/7014/7014_6834_002151.flac|10.95|4.3897|słońce nie było jeszcze zupełnie zaszło i korzystałem z ostatnich jego promieni aby obejrzeć to mieszkanie prawdę mówiąc nie tyle dla zabezpieczenia się przeciw potęgom piekielnym pl/7014/7014_6834_002152.flac|15.24|4.1806|co do mnie chciałabym koniecznie mieć nazwisko ale do tego potrzeba abym poszła za mąż następnie leonora mówiła mi o komedyi o przechadzkach walkach byków i oświadczyła niepomiarkowaną ciekawość widzenia tych wszystkich rzeczy pl/7014/7014_6834_002153.flac|13.15|4.0838|ale murgrabia oznajmił mi że należało odnieść ją do zbrojowni gdzie według zwyczaju składano zawsze broń wszystkich fulquierów poległych w walkach jak równie oręż zabitych przez nich przeciwników pl/7014/7014_6834_002154.flac|12.8|4.1989|co też uczynił w tych słowach mówiłem ci że otrzymałem od mego ojca list z którego dowiedziałem się że moja wróżka była kobietą znajdowałem się naówczas pl/7014/7014_6834_002155.flac|12.72|4.2007|wtedy oczy moje mimowolnie zwracały się ku zwierciadłu i zdawało mi się że widziałam jak taminowie z coraz większą roskoszą słuchali mego głosu wyciągali do mnie ramiona zbliżali się do mego krzesła pl/7014/7014_6834_002156.flac|10.67|4.3252|kłamstwo krzyknął nieznajomy kobieta ta jest inezą moro i moją narzeczoną seor nazwałeś mnie kłamcą rzekł toledo pl/7014/7014_6834_002157.flac|15.33|4.0346|postanowiłem nie dopuścić do tego małżeństwa najpierw udałem się do szanownego teatyna fra geronimo santez ale ten stanowczo odmówił swej pomocy utrzymując że zakonnik nie powinien wdawać się w sprawy światowe pl/7014/7014_6834_002158.flac|11.54|4.1099|matka ich świadomsza ale niemniej namiętna dzięki moim cukierkom bez zazdrości poglądała na szczęście córek po takich chwilach cóż poczniesz z resztą twego życia pl/7014/7014_6834_002159.flac|12.97|4.3367|moi towarzysze i ja radzibyśmy dowiedzieć się co pański towarzysz upatrzył w nas tak nadzwyczajnie śmiesznego seor caballero odpowiedziałem zapytanie to jest zupełnie na swojem miejscu pl/7014/7014_6834_002160.flac|15.7|4.2829|to mówiąc rzucił obie kiesy pod nogi mściwego małżonka który więcej na niego nie nalegał kazał mu znowu zawiązać oczy i polecił służącym aby go odprowadzili do bram miasta ten wspaniały i szlachetny postępek uczynił memu ojcu wiele zaszczytu pl/7014/7014_6834_002161.flac|19.97|4.179|ja zaś jestem pewną że gdybym prosiła cię o tę małą baroniją w której przepędziłam trzy miesiące bezwątpienia byś mi jej odmówił jednakowoż jest to zapis twego wuja cambiasego i możesz nim według upodobania rozrządzać chcesz mnie więc opuścić rzekł ricardi kiedy tak pragniesz niezawisłego losu pl/7014/7014_6834_002162.flac|14.8|4.2629|cornandez dał się przekonać zwiedził cudowne miejsca w hiszpanji następnie udał się do włoch i dwa lata strawił w tej pielgrzymce pani cornandez przepędziła ten czas w madrycie gdzie jej matka i siostra pl/7014/7014_6834_002163.flac|16.72|4.2606|widział on bardzo wiele rzeczy niepodobna zaś jest mieć więcej od niego doświadczenia następnie naczelnik cyganów obrócił się do velasqueza i rzekł wy zaś seor chcecieli pójść z nami lub też wolicie aby wam dodano straż która przeprowadzi was do najbliższego miasta pl/7014/7014_6834_002164.flac|13.33|4.2283|honoru posunięty do najwyższego stopnia który mój ojciec jeszcze za niedostateczny uważał i w istocie niemożna mu tego brać za złe gdyż prawdę mówiąc honor powinien być duszą życia wojskowego pl/7014/7014_6834_002165.flac|14.39|4.095|z pozostałych zaś zdasz mi rachunek pochlebiam sobie że wydanie w przeciągu kilku tygodni będzie wyczerpanem i że będę mógł przedsięwziąść drugie do którego dodam pewne objaśnienia jakie podczas druku przyszły mi do głowy pl/7014/7014_6834_002166.flac|13.17|4.3059|mentor mój pragnąc wyleczyć mnie z romansowości pozwalał sobie czasami postępków które wychodziły nieco z zakresu jego powołania udając jak gdyby o niczem nie wiedział często wystawiał mnie na pokusy pl/7014/7014_6834_002167.flac|16.54|4.2877|oddany własnym moim środkom chciałem zwierzyć się kawalerowi ale wtedy musiałbym powiedzieć mu kim jestem czego w żaden sposób nie mogłem uczynić tymczasem więc zadowoliłem się tym żeby busquera bardziej związać z kawalerem toledo pl/7014/7014_6834_002168.flac|12.13|4.0162|tem bardziej iż on najdzielniej przyczynia się do pomyślności ich ojczyzny i prawdziwej siły monarchy oto są trzy prawidła według których będziesz postępował pod karą mego gniewu pl/7014/7014_6834_002169.flac|17.45|4.0573|z wdzięcznością przyjęłam tę ofiarę gdyż sama do niczego nie byłam zdolną ku wieczorowi zasnęłam i miałam sny cale odmienne od tych jakie dotąd mnie nawiedziały nazajutrz marzyłam na jawie czyli raczej byłam tak roztargnioną że sama niewiedziałam co mówiłam pl/7014/7014_6834_002170.flac|11.97|4.3523|porzucam raz na zawsze nauki kabalistyczne tej nocy głęboko rozmyślałam nad tem postanowieniem i na cóż mi ta próżna nieśmiertelność jaką mój ojciec chciał mnie obdarzyć pl/7014/7014_6834_002171.flac|12.18|4.1887|ale jakież było moje zadziwienie gdy z otwierającego się namiotu nagle ujrzałem wychodzące obie moje kuzynki w tym powabnym stroju jaki w hiszpanji nazywają a la hitana pl/7014/7014_6834_002172.flac|10.06|4.2712|wysypałem złoto na stolik rozdzieliłem je na dwie równe połowy i ofiarowałem jedną pani santarez nie spodziewała się tak nadzwyczajnej wspaniałości pl/7014/7014_6834_002173.flac|14.59|4.2875|ojciec postanowił zaprosić na wesele wszystkich tych z którymi kiedykolwiek się pojedynkował ma się rozumieć których nie pozabijał sto dwudziestu dwóch zasiadło do stołu trzynastu nie było w madrycie pl/7014/7014_6834_002174.flac|10.7|4.2591|wszelako chcąc się naprzód dowiedzieć z kim miał do czynienia prosił ją aby raczyła wypocząć przez chwilę na kamiennej ławce którą spostrzegli przed drzwiami jakiegoś domu pl/7014/7014_6834_002175.flac|17.17|4.2679|za całą odpowiedź naczelnik skłonił się głęboko i posłał swoich ludzi dla przeprowadzenia rodziny i kilku służących margrabiego podczas gdy cygan oprowadzał swoich gości po dolinie velasquez podjął kamyk i rzekł pl/7014/7014_6834_002176.flac|17.25|4.215|alonzo ażeby napisać te kilka słów musiałam zebrać wszystkie siły i myśli moje pismo to wręczy ci stary xoaz dawny mój nauczyciel mowy ojców moich zaprowadź go do kamienia który wczoraj wynaleźliśmy i proś aby ci wytłumaczył napis pl/7014/7014_6834_002177.flac|15.38|4.226|słuchaj młody nazarejczyku znamy twego ojca jako bogobojnego człowieka słyszeliśmy także różne rzeczy o tobie powiadają że jesteś równie dobrym jak twój ojciec ale że pan bóg pozbawił cię pewnej części twego rozumu pl/7014/7014_6834_002178.flac|12.31|4.2183|boże wielki o to jeszcze jedno czułe stworzenie rzucone w przestrzeń jeżeli jednak ma być tak nieszczęśliwem jak jego ojciec niech raczej dobroć twoja napiętnuje go znakiem odejmowania pl/7014/7014_6834_002179.flac|18.79|4.4417|spojrzenie to nie uszło uwagi busquera przybrał zwykłą zuchwałą postać i rzekł pani nie mogłem oprzeć się pokusie podziwiania przez chwilę wspaniałości twojej osoby i zapewne nikt nie byłby mnie odkrył w mojem schronieniu gdyby blask twojej piękności jak samo słońce nie był oświecił tych wschodów pl/7014/7014_6834_002180.flac|10.72|4.1747|mój kuzynie na ostatniej naszej radzie postanowiliśmy zażądać nowych planów i umocnić niektóre miejsca służące ku obronie naszego królestwa pl/7014/7014_6834_002181.flac|16.77|4.093|rzekła mi ta ostatnia jeżeli tylko udawałeś śpiącego mogłeś się przekonać o niewinności moich córek i powziąść korzystne mniemanie o ich matce nie lękam się zmiany twego zdania gdy cię poproszę abyś raczył nas odprowadzić do domu pl/7014/7014_6834_002182.flac|14.9|4.1842|o to tu teraz chodzi przyszedłem dowiedzieć się jak się ma chory i czyli czego nie potrzebuje chory ma się źle odpowiedział don roque przedewszystkiem zaś potrzebuje zdrowia pociechy i ręki pięknej inezy pl/7014/7014_6834_002183.flac|12.11|4.3435|myślałem że smutna jego historya sprawi na tobie jakiekolwiek wrażenie i że zdradzisz tajemnicę zaprzysiężoną twoim kuzynkom ale dotrzymałeś wierniawiernie twego słowa honoru pl/7014/7014_6834_002184.flac|17.52|4.2734|zgasł nie poznawszy mnie nawet chociaż wszelkiemi sposobami usiłowano przypomnieć mnie jego pamięci tak umarł człowiek który nie przyniósł z sobą na świat tego stopnia sił moralnych i fizycznych jaki mógł był mu pl/7014/7014_6834_002185.flac|13.81|4.1844|nadto zdaje mi się że daryci mają pewne stopnie tajemnic gdzie wcale już nie chodzi o mahometanizm ale o rzeczy o których niemam żadnego pojęcia wreszcie do zbadania ich byłem naówczas zbyt młodym pl/7014/7014_6834_002186.flac|13.17|4.1123|wkrótce spostrzegłem czeredę pielgrzymów idących do świętego jakóba z kompostelli złączyłem się z niemi i obeszłem wszystkie miejsca święte w hiszpanji chciałem przejść do włoch i odwiedzić loreto pl/7014/7014_6834_002187.flac|16.3|4.364|tak dalece nadużył światowych uciech że w trzydziestym roku życia wszystkie go znudziły i zapragnął nabycia udziału w sprawach kraju pomimo to nie wyrzekł się zupełnie kobiet ale wolałby był wejść w trwalsze i spokojniejsze stosunki pl/7014/7014_6834_002188.flac|19.32|4.2095|zwykle trudniłam się szyciem grubej bielizny czeko zaś biegał z posyłkami po porcie zanim podrósłszy mógł zajmować się przenoszeniem towarów skończywszy dzienną pracę chodziłam do niego pod przysionek jednego kościoła i tam gorzkiemi łzami we dwoje opłakiwaliśmy los biednej laury pl/7014/7014_6834_002189.flac|15.35|4.3594|chciałem oddalić się do stambułu żyć tam w zbytkownem zapomnieniu i kiedy niekiedy powracać do jaskiń dla odnowienia moich funduszów takie były moje zamiary myślałem że nikt o mnie niewiedział ale myliłem się pl/7014/7014_6834_002190.flac|14.09|4.2196|w istocie odparł velasquez często uważałem w drugich niecierpliwość i zawsze sądziłem że musiało to być nieprzyjemne uczucie wzrastające z każdą chwilą ale tak że nigdy nie można było dokładnie odznaczyć prawa tego postępu pl/7014/7014_6834_002191.flac|19.82|4.1459|w głębi podwórza stał mały przysionek jak gdyby od jakiejś kaplicy z za kolumny pokazała się kobieta w bieli karzeł oświecił latarnią moją twarz to on zawołało zjawisko on sam mój mąż mój najdroższy małżonek pl/7014/7014_6834_002192.flac|16.43|4.1903|uliczka ma tyle szerokości ile potrzeba dla dwóch ludzi chcących złożyć się i skrzyżować szpady żaden z nich jednak nie może się cofnąć przeciwnicy stają w poprzek uliczki przyjaciele ich zaś zatrzymują przechodzących ażeby im nie przeszkadzali pl/7014/7014_6834_002193.flac|11.39|4.1423|po tych słowach starzec zaprowadził mnie do sąsiedniej jaskini gdzie znalazłem czysto zastawione śniadanie posiliwszy się mój gospodarz prosił mnie abym posłuchał z uwagą i rzekł pl/7014/7014_6834_002194.flac|18.91|3.9054|ojciec nigdy nie był równie szczęśliwym tak przeszło ośm dni dziewiątego busqueros odwiedził mego ojca i rzekł mu seor avadoro przychodzę donieść ci o pomyślnem spełnieniu życzeń o których marzyłeś ale których dotąd nieodważyłeś się wypowiedzieć pl/7014/7014_6834_002195.flac|14.84|4.304|ale nie mógł przysłać karety posłał ją bowiem po księdza poszłyśmy więc piechotą ktoś zatrzymał nas na ulicy aby nam powiedzieć że znajdował mnie piękną głucha ochmistrzyni sądziła że dopuszczał się grubijaństwa i zaczęła mu odpowiadać pl/7014/7014_6834_002196.flac|17.66|4.152|wyprawił atoli natychmiast drugi okręt z depeszami które powinny były złagodzić surowość poprzedzających rada madrycka dość powolna we wszystkich postanowieniach miała czas otrzymać drugi raport nareszcie przysłała odpowiedź taką jakiej można było się spodziewaćspodziewać się po najbieglejszej pl/7014/7014_6834_002197.flac|19.23|4.2|ojciec bowiem inezy niepodzielający nigdy nienawiści jaką pałał ku niemu nieboszczyk gaspar soarez z chęcią zezwolił na ich połączenie państwo młodzi natychmiast po ślubie wyjechali do kadyxu busqueros odprowadzał ich o kilka mil za madryt i potrafił wyłudzić od nowożeńca za mniemane przysługi kiesę złota pl/7014/7014_6834_002198.flac|14.25|3.944|nie odpowiadasz byłżebyś już tak dalece zatwardziałym w grzechu zastanowiwszy się przez chwilę odpowiedziałem mój ojcze ten pan opętany widział rzeczy całkiem odmiennie pl/7014/7014_6834_002199.flac|16.91|4.3971|mulatka moja zulejka rozbierała mnie sama niewiedziałam kiedy po kilku godzinach spoczynku wracałam do zatrudnień do których bynajmniej niebyłam stworzoną jak to sam wkrótce zobaczysz znasz zulejkę i zapewne uważałeś nadzwyczajną jej piękność pl/7014/7014_6834_002200.flac|17.78|4.4489|dama żądała abym jej wytłumaczył te słowa opowiedziałem jej moje przygody które wywołały uśmiech na jej usta zdaje mi się rzekła żem się roześmiała co od dawna już mi się nie przytrafiło i ja miałam syna który spoczywa pod tym grobowcem pl/7014/7014_6834_002201.flac|19.35|4.1635|dalszy ciąg historii naczelnika cyganów z dnia czterdziestego siódmego według wersji avadoko kawaler toledo pozbywszy się myśli o tajemniczym zjawisku marzył już tylko o spotkaniu z panią uscariz wróciliśmy więc z pośpiechem do madrytu pl/7014/7014_6834_002202.flac|13.28|4.2603|nim piętnaście dni upłynęło don ruys z toledo jako poseł cesarski stawił się u gomelezów ale znalazł szeika nieżywego zamordowano go w wiliję przyjazdu posła pl/7014/7014_6834_002203.flac|10.29|4.0623|po skończonych odwiedzinach matka oznajmiła mi że księżna żądała mnie w zamęźcie dla swego syna moja siostra zaś przeznaczona była za żonę jednemu z gomelezów pl/7014/7014_6834_002204.flac|13.91|4.2924|mój ojciec wziął list poznał swoje pismo i rzekł przypominam sobie jwpanie że w chwili gdy podpisywałem ten list doniesiono mi o przybyciu mego brata radość doznana z tego powodu była zapewne przyczyną mojej pomyłki pl/7014/7014_6834_002205.flac|13.45|4.253|nietylko cesarza posąg ale i jego konia który już był konsulem jerozolima wszelako wzburzyła się przeciw prokonsulowi petroniusowi i cesarz zaniechał swoich zamiarów pl/7014/7014_6834_002206.flac|15.78|4.184|dla siebie mego własnego ojca przyrzekłam że go będę kochała z całej duszy chciałam nawet stać się koniecznym warunkiem do jego szczęścia nadzieja ta wbijała mnie w dumę zapominałam o moich czternastu latach sądziłam że byłam już dorosłą chociaż liczyłam dopiero czternasty rok życia pl/7014/7014_6834_002207.flac|10.26|4.383|nie podobały mi się te słowa eminy i wyraźnie jej to oświadczyłem następnie zwracając rozmowę zapytałem jakie są jej zamiary na przyszłość pl/7014/7014_6834_002208.flac|16.08|4.1849|z początku szczęście jego było niedoopisania niebawem jednak począł żałować zwłaszcza gdy ujrzał że mu siedział na karku nie tylko hrabia penna flor ale nadto cień jego który na męczarnie jego wymknął się z piekieł pl/7014/7014_6834_002209.flac|12.32|4.217|nie obiecałam ci rozpowiadać własnych przygód i nie powinnam mówić ci jeszcze o margrabinie baduli kiedy dotąd znasz tylko laurę cerelli umieszczoną na wychowaniu u klienta pl/7014/7014_6834_002210.flac|14.18|4.3725|seor avadaroavadoro rzekł do mego ojca zajmujesz się wyrabianiem płynu który nie mało zaszkodził ludzkości ileż to spisków zdrad podstępów złych książek wyszło na świat za pośrednictwem atramentu pl/7014/7014_6834_002211.flac|19.04|4.3508|toledo który oddawna był owładnął moim umysłem użył całej przewagi dla powrócenia mi spokojności wprawdzie nie znałem leonory ale była ona moją żoną i myśl jej łączyła się z roskosznemi wspomnieniami krótkiego naszego związku oddałem się na powrót pracy ale byłem ciągle smutny i znękany pl/7014/7014_6834_002212.flac|14.7|4.4451|pokoju żaluzye nie pozwalały mi dostrzedz zkąd pochodziło to światło nazajutrz jednak posłałem do księżniczki po klucze od jej domu i poszedłem go obejrzeć nie znalazłem żadnych sprzętów żadnego śladu czyjegokolwiek pobytu pl/7014/7014_6834_002213.flac|19.8|4.1883|mówiłem wam jak przeniewierzywszy się dwa razy elwirze za pierwszym doznałem bolesnych wyrzutów sumienia za drugim zaś niewiedziałem czyli znowu mam je sobie czynić lub też wcale o nich nie myśleć z resztą mogę wam zaręczyć że zawsze jednakowo kochałem moją kuzynkę i równie płomienne pisywałem do niej listy pl/7014/7014_6834_002214.flac|14.29|4.277|zachwycająca elwiro im więcej mam szczęście zbliżania się do ciebie tem bardziej przekonywam się że niebo przeznaczyło cię na ozdobienie wieczora życia burzliwego poświęconego dla dobra kraju i sławy mego króla pl/7014/7014_6834_002215.flac|11.71|4.2291|córkę abym się mógł trocha do niej poumizgać mowa ta niepodobała się dwom przyjaciołom tybalda którzy nie byli jeszcze tak zatwardziałymi grzesznikami i jeden z nich rzekł pl/7014/7014_6834_002216.flac|19.53|4.2498|kilka razy powtórzył tę samą igraszkę wallończycy powstali odeszli do kąta i z kolei zaczęli nami się zajmować w tem busqueros nagle zerwał się i ani słowa nie powiedziawszy wyszedł wallończycy zbliżyli się do mego stołu i jeden z nich zwracając się do mnie z wielką grzecznością rzekł pl/7014/7014_6834_002217.flac|16.65|4.3884|zdołał umieścić przy niej swą krewną którą darzył całkowitym zaufaniem młody dworzanin bez wątpienia powziął zamiar tajnego małżeństwa z wyjawieniem go pragnął zapewne zaczekać do czasu gdy monarcha będzie mu jeszcze bardziej przychylny pl/7014/7014_6834_002218.flac|13.53|4.4492|mości kadenzakadanza przerwał mój ojciec ja tu rozkazuję w imieniu króla i niemam nic wspólnego z gomelezami i wszystkiemi ich tajemnicami bądź pewnym że jutro jeszcze uwiadomię ministra o całej naszej pl/7014/7014_6834_002219.flac|14.83|4.2013|te były zamiary massuda zapisał je w księdze nic odtąd nie przedsiębrał bez rady sześciu naczelników pokolenia nareszcie złożył godność i jednemu z nich powierzył miejsce wielkiego szeika i zamek pl/7014/7014_6834_002220.flac|11.04|4.2904|w takim razie rzekłem nie potrafię jasno wyobrazić sobie korzyści które mógłbym mieć służąc ci senor busqueros i spełniając twoje polecenia pl/7014/7014_6834_002221.flac|18.2|4.0172|jeżeli więc miłość samego siebie jest główną sprężyną naszych postępków zaspokojeniem naszych żądz powinna być zatem koniecznym jej celem znali to dobrze prawodawcy i dla tego tak napisali prawa żeby można je podchodzić omijać z czego też ludzie nie zaniedbują korzystać pl/7014/7014_6834_002222.flac|17.22|4.3897|mniemałem że oddanie przysługi przyjacielowi było zawsze szlachetnym uczynkiem jednem słowem postanowiłem o ile możności udawać młodą dziewczynę i ażeby się do tego wprawić zagłębiłem się w lektykę uśmiechając się spuszczając oczy i strojąc różne kobiece miny pl/7014/7014_6834_002223.flac|13.91|4.2136|w każdym razie powiedział suarez nie na leżało się z nim pojedynkować zabroniłem ci przecież dobywać szpady nie zapominaj senor rzekł busqueros że jesteś ranny w ramię pl/7014/7014_6834_002224.flac|16.59|4.2682|jednym skokiem przeskakiwał z góry na górę i przesadzał najgłębsze przepaści nareszcie otrząsł się i sam niewiem jak znalazłem się w jaskini gdzie spostrzegłem młodego podróżnego który przed kilkoma dniami nocował w naszej pustelni pl/7014/7014_6834_002225.flac|17.93|4.1359|bądź to ułatwiając im przesyłki listów do rodzin bądź też nastręczając im rozmaite rozrywki gdy wszystko w ceucie szło już wedle należytego porządku mój ojciec znowu wziął się do pracy nad naukami ścisłemi dwaj bracia bernouilly napełniali w ówczas uczony świat odgłosem swych sprzeczek pl/7014/7014_6834_002226.flac|14.19|4.3119|ciotka dalanosa udała się do gospody las rosas gdzie mi naznaczyła była schadzkę i gdzie najęła wygodne mieszkanie przez ośm dni cieszyliśmy się tylko szczęśliwem zakończeniem tej przygody i śmieliśmy się ze strachu jakiego nas nabawiła pl/7014/7014_6834_002227.flac|13.69|4.0695|nareszcie gdyby panią wsadzono do pieca chemicznego możnaby cię sprowadzić do stanu flaszeczki szklannej gdyby zaś dodano do ciebie metalicznego wapna otrzymalibyśmy w wypadku piękny materyał do teleskopu pl/7014/7014_6834_002228.flac|16.2|4.2225|pani trzynaście lat mniej dwoma miesięcami dziś właśnie upływa jak miałem zaszczyt oświadczenia pani że nigdy nie będę miał innej żony prócz elwiry de norugna która przyszła na świat na ośm miesięcy przed napisaniem tego listu w ameryce pl/7014/7014_6834_002229.flac|12.09|4.2334|to postępowanie tak dalece przypadło mu do smaku że pewnego dnia zgodził się na opowiedzenie mi swoich przygód i zaczął w te słowa pl/7014/7014_6834_002230.flac|18.89|4.3004|kawaler pośpieszył objąć nową godność do malty ja zaś straciłem jedynego opiekuna w którym miałem nadzieję że dopomoże mi do zniweczenia zamiarów busquera względem małżeństwa mego ojca musiałem pozostać spokojnym widzem wszystkich zachodów i podstępów nie mogąc im się oprzeć rzecz zaś tak się miała pl/7014/7014_6834_002231.flac|11.95|4.3291|pustelnik który za pomocą spowiedzi chciał wyrwać mi tajemnicę zdawał mi się być narzędziem gomelezów dla doświadczenia mojej stałości nareszcie zaczynałem pl/7014/7014_6834_002232.flac|17.53|4.018|pobyt w górach zaczął mnie już nudzić radbym był czemprędzej przybyć do pułku ale pomimo najszczerszej chęci musiałem jeszcze przez jakiś czas się zatrzymać jeżeli jednak dzień upływał nam dość jednostajnie natomiast wieczory uprzyjemniało towarzystwo naczelnika w którym coraz nowe odkrywałem zalety pl/7014/7014_6834_002233.flac|11.6|4.3047|ach kochana mamo zawołała półgłosem młoda dziewczyna patrz jak on spokojnie spi zamiast co go chcesz budzić lepiejbyś uczyniła gdybyś mu odwiązała tę kryzę która go dusi pl/7014/7014_6834_002234.flac|11.85|4.1465|dziwne wieści rozpowiadano o dwóch powieszonych braciach wprawdzie nie mówiono żeby byli upiorami ale utrzymywano że nieraz w nocy ciała ich ożywione szatańską potęgą pl/7014/7014_6834_002235.flac|16.54|4.2178|jeżeli stronnictwo francuzkie tak te rzeczy rozumie trzeba będzie obrócić się do austryi w istocie toledo natychmiast poszedł do hrabiego harracha który był naówczas ambassadorem cesarskim w madrycie damy udały się do prado ja zaś pojechałem za niemi konno pl/7014/7014_6834_002236.flac|15.51|4.3319|zacny duchowny widząc mnie tak zaniedbanego przedstawił memu ojcu że należało wyuczyć mnie przynajmniej religji i podjął się tego obowiązku mój ojciec zgodził się i szanowny ksiądz anzelm pod tym pozorem wyuczył mnie czytać pisać i rachować pl/7014/7014_6834_002237.flac|19.66|4.2472|toledo wyszedł do drugiego pokoju z lekarzem wtedy korzystając ze sposobności oddałem soarezowi bilecik słowa w nim zawarte zapewne były najlepszem lekarstwem gdyż lopez siadł na łóżku łzy puściły mu się z oczu przycisnął pismo do serca i głosem przerywanym łkaniami rzekł pl/7014/7014_6834_002238.flac|15.57|4.0117|gdy don tintero napełni ci butelkę pójdziesz do kupca korzennego na róg placu cevada wejdziesz na strych gdzie zastaniesz don ranuca agudez którego z łatwością rozpoznasz ponieważ nosi jedną pończochę czarną a drugą białą pl/7014/7014_6834_002239.flac|12.29|4.0844|dobyłem więc książkę i różaniec powiedziałem margrabiemu że ponieważ sen mnie jeszcze nie morzył pomodlę się zatem w zbrojowni do późnej nocy i że prosiłem go aby mi tylko wskazał mój pokój pl/7014/7014_6834_002240.flac|17.93|4.1053|odpocząć wziął na siebie wszystkie sprawy po których załatwieniu wróciliśmy do madrytu niedaleko bram stolicy wysiadł z powozu i przemykając się krętemi ścieżkami zaprowadził mnie na cmentarz karmelitek tam pokazał mi urnę z czarnego marmuru pl/7014/7014_6834_002241.flac|15.64|4.3721|długo kazał na siebie czekać nareszcie wszedł wystrojony wedle zwyczaju przyjętego na dworze ludwika xiv miał na sobie niebieski kaftan cały haftowany srebrem szarfę i wypustki z również pl/7014/7014_6834_002242.flac|16.12|4.3377|teraz wyznaję że rozumowanie moje było cale niedorzecznem elwira od pierwszych lat życia jąkała później mówiła tylko o miłości należało mi zatem zrozumieć że zamiłowana w rozmowie o tym przedmiocie nie tylko ze mną będzie o nim rozmawiała pl/7014/7014_6834_002243.flac|17.0|4.1034|stąd też dom suarezów pierwszy w kadyksie więcej jest godzien szacunku niż dom braci moro pierwszy w madrycie ponieważ zostało to powiedziane nader głośno liczni goście próżnujący przy stołach przysiedli się do obu pl/7014/7014_6834_002244.flac|14.56|4.2144|był odrzekła nieznajemanieznajoma nieco się zapłoniwszy wyczytałeś pan w nim że nazywam się inez i że oryginał tego portretu jest wiecznie mój teraz spodziewam się że pan zechcesz mi go oddać pl/7014/7014_6834_002245.flac|19.3|4.4027|ojciec podziękował księciu za trud jaki sobie zadał w napisaniu listu poszedł do siebie przepisał go słowo w słowo ale w chwili gdy miał go podpisywać usłyszał głos wołający na podwórzu don karlos przyjechał don karlos przyjechał kto mój brat gdzie jest niech go uściskam pl/7014/7014_6834_002246.flac|19.76|4.2547|wszelako moja żona pokazywała się tylko z chustką w ręku i rozpuszczonemi włosami dowody tak niezmiennego przywiązania mocno mnie wzruszyły jakkolwiek uniewinniony atoli tak dla formalności prawnych jakoteż powolności wrodzonej hiszpanom musiałem jeszcze cztery miesiące przesiedzieć w więzieniu pl/7014/7014_6834_002247.flac|14.9|4.1455|tym sposobem musi znaleźć się taka chwila w której kochankowie będą zupełnie równo w tym samym stopniu się kochać odtąd kwestya wchodzi w teoryą de maximis et minimis i zagadnienie może być wyobrażonem pod postacią linji krzywej pl/7014/7014_6834_002248.flac|12.66|4.1748|człowiek ten miał w swoim charakterze coś dla mnie przyciągającego już byliśmy się z sobą dość ściśle zaprzyjaźnili gdy dowiedziałem się że livardez był wujem sansza moro naówczas naczelnika rodziny pl/7014/7014_6834_002249.flac|13.45|4.3557|wtedy zmieniły się w wielką gloryę czyli światłokrąg otaczający tron z szafirów na tronie siedziały bliźnięta wyciągały do mnie ramiona i ukazywały miejsce które miałam zająć między niemi pl/7014/7014_6834_002250.flac|19.28|4.3628|są inne daleko wyższego organizmu w których jednak nie podobna jasno rozpoznać tego co nazywamy wolą tak naprzykład gdy zwierze koralowe rozwiera swoją pokrywę dla połknięcia małych żyjątek któremi się karmi możemy mniemać że poruszenie to jest skutkiem jego organizmu jak to widzimy w kwiatach które zamykają się na noc pl/7014/7014_6834_002251.flac|10.93|4.2751|wyświadczył mi on nieoszacowaną przysługę od wodząc inezę od zaślubienia granda któremu przez karygodną próżność zamierzałem ją poświęcić pl/7014/7014_6834_002252.flac|15.98|4.1724|nareszcie wzruszyły mu serce wdzięki młodej jeszcze dziewczyny uraki gomelez córki oidora grenady pochodzącej z krwi dawnych królów tego kraju wspólni przyjaciele wkrótce zbliżyli obie strony i skojarzyli małżeństwo pl/7014/7014_6834_002253.flac|14.24|4.0885|widząc że znajdujesz się w pokoju naszych stajennych z jego siostrą inezą sądził swoim obowiązkiem okazać ci niezadowolenie z twego postępowania już poprzednio syn twój pl/7014/7014_6834_002254.flac|13.43|4.2902|wyszliśmy razem na taras gdzie pani santarez wkrótce się z nami złączyła radość z wydobycia się z długów opromieniła jej twarz zaprosiła mnie na obiad i dodała że radaby cały dzień ze mną pl/7014/7014_6834_002255.flac|12.23|4.4422|natomiast wieża oświeconą była złoconym kryształowym pająkiem ochmistrzyni moja posadziła mnie na krześle i dała swój różaniec do zabawy sama zaś wyszła i zaryglowała drzwi za sobą pl/7014/7014_6834_002256.flac|10.02|4.1864|dawnemi czasy margrabia torres rovellas szczególne miał upodobanie do romansowości trzeba zatem przyjąć go w miejscach któreby mogły mu się podobać pl/7014/7014_6834_002257.flac|16.78|4.2888|ani sposobów nabycia ich wkrótce wpadł w tenże sam smutek w jakim przed kilkoma dniami matka moja zostawała tymczasem pewnego dnia wszedł do mojego ojca najemny wojak tamtejszy nazwiskiem grillo monaldi i przyniósł mu pistolety do wyczyszczenia pl/7014/7014_6834_002258.flac|12.31|4.1294|wierności jestto religija serc prawdziwie kochających wszelako zanim zaspokoicie mój głód raczcie uczynić to naprzód z moją ciekawością i powiedzcie mi kto jesteście pl/7014/7014_6834_002259.flac|17.02|4.2794|powiedz mi kto jesteś kto cię wychował i czy wierzysz lub nie wierzysz w duchy bądź tak dobry i zaspokój moją ciekawość ojcze rzekłem zaszczycasz mnie tą chęcią bliższego poznania mojej osoby i bądź przekonany że umiem ją cenić pl/7014/7014_6834_002260.flac|17.09|4.2438|księżniczka zaś wtedy dopiero chciała dać ci się poznać gdy zakład miłości ustali twoje do niej prawa tu kochany avadoro ja błagam twego przebaczenia utopiłem sztylet w twem sercu donosząc ci o śmierci osoby która nigdy nie istniała pl/7014/7014_6834_002261.flac|15.27|4.4135|oto jest przyczyna dla której widmo cię prześladowało jeden jest tylko sposób powrócenia ci spokojności musisz pójść za przykładem kommandora ja posłużę ci za przewodnika od tego bowiem i moje własne zbawienie zależy pl/7014/7014_6834_002262.flac|13.47|4.3022|daryci z dawnych tajemnic zostawili tylko zwyczaj wystawiania na próby byłem obecnym przy kilku i zauważałem środki fizyczne nad któremi bezwątpienia byliby się zastanowili pierwsi uczeni pl/7014/7014_6834_002263.flac|18.1|4.3256|ale uczucie nazywane miłością rzekła rebeka czyliż także może być ocenionem za pomocą rachunku tak np zapewniają że ścisłość pożycia zmniejsza miłość w męzczyznach gdy tym czasem w kobietach ją powiększa możeszże pan mi to wytłumaczyć pl/7014/7014_6834_002264.flac|16.5|4.3006|w tej chwili mam to tylko miejsce do rozporządzenia jeżeli jednak chcesz je przyjąć musisz odjechać nie widząc się z królem wyznaję że urząd ten nieodpowiada twoim zdolnościom nadto pojmuję że w twoim wieku przykro jest osiedlać się na opuszczonej afrykańskiej skale pl/7014/7014_6834_002265.flac|14.94|4.297|utwierdź mnie daj mi siłę i pozwól przystąpić do twojej łaski tym którzy pogrążeni są w niewiadomości jak równie tym którzy poznali cię i są przez to moimi braćmi a twojemi dziećmi pl/7014/7014_6834_002266.flac|14.93|4.158|takie postępowanie mogło zgubić powstający dom handlowy gdyby bracia moro wspaniałomyślnie nie umorzyli tej sprawy suarez pełen oburzenia już miał mu zaprzeczyć ale mówca ciągnął dalej w te słowa pl/7014/7014_6834_002267.flac|13.54|4.2116|wcale nie byli ubrani odrzekła każdy z nich miał cztery skrzydła z których dwa wyrastały im z ramion i spływały na grzbiet drugie zaś zataczały się wdzięcznie koło pasa jakkolwiek skrzydła te były przezroczyste pl/7014/7014_6834_002268.flac|13.1|4.305|ciągle tylko walczyłem o życie z falami oceanu zmiennością klimatu lub zjadliwemi wyziewami otwieranych przezemnie kopalni i któż mi wynagrodzi najpiękniejsze lata mego życia pl/7014/7014_6834_002269.flac|11.01|4.0275|ale łaski jakie otrzymywała dla mnie ograniczały się jedynie na kilku przyjaźnych uśmiechach wyrażających zimną przychylność stan taki trwał przeszło przez rok pl/7014/7014_6834_002270.flac|11.18|4.2381|nigdy mi ona nie przyszła na myśl ale w tej chwili całą ją sobie przypominam i zapewne radzi jej posłuchacie tego dnia ciekawość zatrzymała mnie przy moim nowym nauczycielu pl/7014/7014_6834_002271.flac|14.46|3.8684|te znikania dały powód do rozmaitych wniosków jedni utrzymywali że szeik prowadził rozmowy z dwunastym imanem który ma zjawić się mana końcu świata drudzy zaś że antychryst siedział uwięziony w podziemiu pl/7014/7014_6834_002272.flac|15.5|4.2408|hrabia tak był zachwyconym pięknością elwiry że stanął jak skamieniały wyjąkał kilka wyrazów bez żadnego związku i następnie zapytał jaka była jej ulubiona barwa elwira odpowiedziała że dotąd żadnej nie dała pierwszeństwa pl/7014/7014_6834_002273.flac|19.83|4.0689|wyniosły jej sposób myślenia chciałem powiedzieć jej jakąś grzeczność stosowną do charakteru jej przebrania i do godności pierwszego poddanego jaką mnie wice król zaszczycił ale tuskula bardzo źle przyjęła moje oświadczenia i rzekła korona balowa może tylko tym się podobać których urodzenie nie powoływało do tronu pl/7014/7014_6834_002274.flac|12.49|4.3026|około tego czasu mój brat dostrzegł końce nóg córek salomona czekałam dopóki słońce wejdzie w znak bliźniąt z kolei tego dnia czyli raczej tej nocy wzięłam się do dzieła pl/7014/7014_6834_002275.flac|16.58|4.4116|ożenił się był z córką księcia alby małżeństwo to było równie dla niego szczęśliwem jak zaszczytnem dla całego naszego domu wszelako nadzieje don sansza nie ze wszystkiem się urzeczywistniły księżna miała tylko jedną córkę nazwiskiem blankę pl/7014/7014_6834_002276.flac|11.6|4.2142|rękopis zawierał historie o kabalistach zbójcach i upiorach lektura niezwykłych opowieści zdała mi się nader stosowną dla oderwania umysłu od trudów wojennej wyprawy pl/7014/7014_6834_002277.flac|19.76|4.2899|lopez soarez już od piętnastu dni był szczęśliwym małżonkiem zachwycającej inezy busqueros zaś dokonawszy jak mu się zdawało tego ważnego przedsiewzięcia przypiął się do toleda uprzedziłem kawalera o natręctwie jego satellity ale don roque sam czuł dobrze że tym razem należało być przezorniejszym pl/7014/7014_6834_002278.flac|14.47|4.3005|światem naówczas zostaliśmy na łasce delliusza i musieliśmy żyć z tego co nam przynosił jego głos już i tak dość stary i bezdźwięczny następnej zimy dokuczliwy kaszel i słabość piersi pozbawiły nas tego jedynego ratunku pl/7014/7014_6834_002279.flac|13.16|4.0962|skoro tylko odzyskałem wolność natychmiast udałem się do klasztoru margrabiny i przywiozłem ją do domu gdzie powrót jej uświetnił wspaniały bal ale jaki bal sprawiedliwe nieba tuskuli już nie było pl/7014/7014_6834_002280.flac|11.63|4.1668|ojciec nareszcie dowiedział się czem trudniła się panna cimiento praca ta podobna do jego była niejako ostatecznem dopełnieniem zatrudnienia jakiemu się oddawał pl/7014/7014_6834_002281.flac|17.28|4.2787|z każdym dniem stawała się dla mnie coraz przychylniejszą tu zaczyna się cudowna strona moich przygód po powrocie z włoch wprowadziłem się do mego mieszkania u toleda pomimo to jednak zachowałem dawne przy ulicy pl/7014/7014_6834_002283.flac|16.77|4.2682|opowiedziałam jak biedny chłopiec zaciągnął się na maltański okręt i przepadł gdzieś bez wieści laura rozczulona zalała się łzami tak że zaledwie zdołałam ją uspokoić prosiła mnie abym nie dała poznać się ricardemu jak równie abym nie wspominała o pl/7014/7014_6834_002284.flac|12.18|4.2452|doliny te zamieszkiwał naówczas lud nazwany turdulami lub tardetanami krajowcy ci sami siebie nazywali tharszysz i utrzymywali że niegdyś przebywali w okolicach pl/7014/7014_6834_002285.flac|17.61|4.4096|równie jak wy my także mamy rodziny kapłańskie proroków zwyczaj obrzezania wstręt do wieprzowiny i wiele tym podobnych punktów wspólnych gdy cheremon domawiał tych słów jeden z kapłanów izydy uderzył godzinę oznaczającą północ pl/7014/7014_6834_002286.flac|14.18|4.2089|wszelako dodał pamiętam cię daleko młodszą i nie powinnaś się dziwić że krótkowzroki śmiertelnik w róży nie poznaje pączka następnie uczynił mi zaszczyt uściskania mnie i wprowadził nas oboje do swojej gondoli pl/7014/7014_6834_002287.flac|14.54|4.0497|germanus chodził na nauki do pewnego kapłana izydy nazwiskiem cheremona następnie powierzono mu noszenie pochodni przy tajemnicach tej bogini i pamiętam że często z zajęciem przysłuchiwałem się jego opowiadaniom tych uroczystości pl/7014/7014_6834_002288.flac|19.36|4.3711|jej innigo velez ciągle gorzko wyśmiewał się z wolnych obrządków kościoła gallikańskiego garcias hierro zaś kończył każdą rozmowę utrzymując że francuzi byli tchórzami i niezgrabiaszami nareszcie rodzice moi opuścili paryż i po czterech dniach podróży przybyli do pl/7014/7014_6834_002289.flac|16.79|4.2939|straszliwego mamona padłam mu do nóg wzywałam jego litości ale nadaremnie usłyszałam jak wymawiał groźną formułę wynalezioną niegdyś przez baltoiva z endoru natenczas na tronie z kości słoniowej ukazał się mój ojciec pl/7014/7014_6834_002290.flac|16.42|4.1536|w istocie nadzwyczajna ta praca została ukończoną tak że nikt w madrycie o niej się nie domyślał herwas bowiem z nikim się nie wdawał nikomu o swojem dziele nie wspominał chcąc nagle świat zadziwić roztaczając przed nim tak niezmierny obszar wiedzy pl/7014/7014_6834_002291.flac|16.71|4.2205|ciekawość moja bawiła wszystkich wszędzie z przyjemnością starano się zadość jej uczynić tak jest wszędzie wyjąwszy w domu rodzicielskim mój ojciec kazał był zbudować na środku podwórza oddzielny pawilon w którym umieścił księgozbiór gabinet fizyczny i obserwatoryum pl/7014/7014_6834_002292.flac|17.03|4.3243|przyjąłem te słowa z obojętnością która zadziwiła moją matkę niebawem wszedł mój ojciec potwierdził jej wyrazy i dodał że napisał do swoich przyjaciół kossiniego i hughensa prosząc o przysłanie mu nót i figur tańców najbardziej wziętych w paryżu i londynie pl/7014/7014_6834_002293.flac|14.92|4.1777|następnie udałem się na plac cevada gdzie wnet odnalazłem dom kupca korzennego ale znacznie trudniej było mi dostać się do samego poety zabłąkałem się wśród załomów dachu kalenic i okapów pl/7014/7014_6834_002294.flac|18.45|4.2228|jeżeli przekroczysz przeciw któremukolwiek z tych trzech prawideł narazisz się na mój gniew w razie jednak wystąpienia przeciw czwartemu wystawisz się już nie na gniew ale na przeklęstwo moje mego ojca i mego dziada który jest twoim pradziadem i zarazem pierwszym sprawcą naszych dostatków pl/7014/7014_6834_002295.flac|13.95|4.4082|tymczasem postępuję dalej w mojem dowodzeniu panieważponieważ więc miłość i nienawiść mają się do siebie zupełnie jako wartości dodatne do odjemnych wypada zatem że zamiast nienawiści mogę napisać mniej miłość pl/7014/7014_6834_002296.flac|10.63|4.3931|oparł się o mur jak gdyby przewidując że upadnie zawczasu szukał był oparciaoparcia w istocie od pierwszego ciosu utopiłem mu szpadę w piersiach pl/7014/7014_6834_002297.flac|17.81|4.4202|przyzwyczajony do powszechnej grzeczności mieszkańców ceuty sądziłem że nienależało bezkarnie puszczać takiej zniewagi postąpiłem więc ku niemu i porwawszy jego skrzypki rozbiłem je w drobne kawałki przysięgając że żadnej nauki nie pragnę od człowieka tak źle wychowanego pl/7014/7014_6834_002298.flac|10.78|4.1414|don lopez biegnę do moich przyjacioł rozstawię ich na czatach i każę aby nikogo z obcych nie wpuszczali do domu bądź spokojnym ja całą sprawę biorę na siebie pl/7014/7014_6834_002299.flac|14.87|4.1637|po chwili drzwi otworzyły się i ujrzeliśmy wchodzącego busquera brawo zawołał wyśmienicie nasz chory jak widzę jest dziś daleko zdrowszym tem lepiej wkrótce bowiem będziem musieli rozwinąć całą naszą pl/7014/7014_6834_002300.flac|15.99|4.3482|jakież szczęście pokazywać jej samemu świat towarzystwo zachwycać się jej spostrzeżeniami śledzić pierwszy wybłysk uczucia wpajać w nią swoje przekonania jednem słowem utworzyć z niej że tak powiem pl/7014/7014_6834_002301.flac|18.15|4.204|wystarczały nakoniec wybrał najroztropniejszego z całego pokolenia mianował go następcą oddał mu klucz od podziemia i sam schronił się do pustelni gdzie jeszcze długie żył lata nowy szeik rządził w duchu swego poprzednika i również znikał ostatniego piątku każdego miesiąca pl/7014/7014_6834_002302.flac|17.83|4.2548|z początku zwracałyśmy na to mało uwagę i tak dość już znudzone książkami na których nas czytać uczono ale z wiekiem przyszła nam ciekawość wypatrzyłyśmy chwilę gdzie zakazana szafka była otwartą i szybko porwałyśmy mały tomik który opisywał miłostki medżenuna i pl/7014/7014_6834_002303.flac|13.68|4.211|posługując się tą umiejętnością stworzyłem zupełnie nowy rodzaj poezji aż do tego czasu język poezji ograniczał się do niewielkiej liczby wyrażeń które uchodziły za poetyczne pl/7014/7014_6834_002304.flac|15.88|3.9763|gdy usiedli na jednej z ławek suarez zwrócił się do swego nowego przyjaciela mówiąc senor przemowa twoja nieskończenie mnie zobowiązała co z łatwością pojmiesz dowiedziawszy się ze jestem gasparem suarezem pl/7014/7014_6834_002305.flac|13.73|4.4958|szczupłość przestrzeni rozjątrzała jeszcze wzajemne niesnaski sefi i billah powadzili się o godność szeika o którą w istocie warto było się ubiegać jako o nadającą prawo rozporządzania niewyczerpaną kopalnią pl/7014/7014_6834_002306.flac|14.28|4.2907|pozbawiony piór i papieru nie wiedząc kiedy go wypuszczą na wolność postanowił dla uprzyjemnienia nudów przypomnieć sobie w umyśle wszystkie swoje wiadomości czyli przywieść sobie na pamięć wszystko co umiał z każdej nauki pl/7014/7014_6834_002307.flac|10.77|4.295|nazajutrz z rana mój ojciec kazał mnie przywołać do słebiesiebie właśnie pił czekuladę i chciał abym z nim śniadała po chwili rzekł mi kochana eleonoro pl/7014/7014_6834_002308.flac|10.14|3.8932|jako oficer wojsk francuskich uczestniczyłem w oblężeniu saragossy w kilka dni po zdobyciu miasta zapuściwszy się w dość odległą dzielnicę pl/7014/7014_6834_002309.flac|13.73|4.105|tylko więc razem złączone można je było przeczytać każdy pasek powierzono jednemu z sześciu naczelników rodzin i pod karą śmierci zakazano mu udzielanie drugiemu wtajemniczony nosił pasek na prawem ramieniu pl/7014/7014_6834_002310.flac|12.98|4.1256|służyłam w kilku domach nareszcie dostałam się do margrabiego ricardi brata twego znajomego mówiono tam wiele o pani baduli i nie pojmowano gdzie signor ricardi wynalazł tę krewnę pl/7014/7014_6834_002311.flac|17.24|4.2313|godniejszą waszej miłości widać że pani jesteś z europy gdyż w nowym świecie wszyscy dobrze wiedzą że ja nie lubię żartować po tych słowach rozmowa ustała i nikt więcej się nie odezwał gdy obiad się skończył wicekról odprowadził mnie aż do drzwi moich pokojów pl/7014/7014_6834_002312.flac|16.81|4.215|dowiedział się że zguba jego była nieuchronną i sam postanowił się oddalić zebrał więc garstkę wiernych i zapuścił się w alpuhary które jak wiesz są dalszem pasmem sierramorena i oddzielają królestwo grenady od walencyi wissygotowie na pl/7014/7014_6834_002313.flac|13.66|4.1669|ona przeciwnie postępowała ze mną z niewypowiedzianą przychylnością ile razy sam na sam ze mną się znajdowała porzucała dawny zimny sposób obejścia byłem dla niej bratem przyjacielem pl/7014/7014_6834_002314.flac|13.03|4.1785|tak to zwykle młodzież o tyle się sama ceni o ile zyskuje w tym względzie potwierdzenie płci pięknej wstąpiłem do jubilera gdzie nakupiłem sobie klejnotów i ztamtąd udałem się do teatru pl/7014/7014_6834_002315.flac|16.41|4.0745|podobne zlecenie rzekła dama mogłoby nas narazić przyrzekam ci jednak że pomyślę nad sposobem zaspokojenia twojetwojej ciotki jesteś pani aniołem dobroci mówiłem i mąż który uczynił cię nieszczęśliwą musiał być potworem pl/7014/7014_6834_002316.flac|12.89|3.9874|czasem ten dom najęto dla nas wprowadziłam się więc i żyję w jak najściślejszem odosobnieniu nie widując nikogo wyjąwszy pewnego młodego urzędnika z bióra ministeryum wojny pl/7014/7014_6834_002317.flac|16.95|4.1455|caballero rzekła mi matka zamieszkałeś w naszym domu okazujesz nam zaufanie bez granic a jednak nie pytasz co jesteśmy za jedne wypada wszelako o wszystkiem cię uwiadomić dowiedz się zatem seor że nazywam się inez santarez i pl/7014/7014_6834_002318.flac|12.47|4.185|widok dwóch śnieżnych ramion ciągle migających mu przed oczyma zapalił jego wyobraźnię tak że nie mógł o czem innem myśleć wkrótce nowy przedmiot podniecił jego ciekawość pl/7014/7014_6834_002319.flac|18.36|4.0675|szallum osiedlił się w kairawanie i miał dwóch synów mahira i mahaba pierwszy pozostał w kairawanie drugi zaś przybył do hiszpanji wszedł w służbę kassar gomelezów i utrzymywał związki pomiędzy nimi a egiptem i afryką pl/7014/7014_6834_002320.flac|16.48|4.1301|ją na ręce i zaniosłem do poblizkiego źródła tam skropiłem jej twarz wodą i nieznacznie przywróciłem do zmysłów nigdy nie byłbym odważył się powiedzieć jej że zastałem ją pod szubienicą ale ona pierwsza zaczęła o tem mówić pl/7014/7014_6834_002321.flac|18.38|4.2829|niej o północy dopiero ochmistrzyni przychodziła po mnie i odprowadzała nad rankiem w tydzień potem księżniczka wróciła do madrytu zobaczyłem ją popełniłem świętokradztwo względem miłości jaką ku niej pałałem i gorzko je sobie wyrzucałem pl/7014/7014_6834_002322.flac|18.35|4.0791|wkrótce potem ku memu wielkiemu zadziwieniu zostałem wprowadzony do księcia którego właśnie ubierano ujrzałem go poprzez chmurę pudru przeglądał się w zwierciadle trzymając przed sobą różnokolorowe kokardy zwrócił się do mnie dość szorstko pl/7014/7014_6834_002323.flac|11.52|4.2611|tryb mego życia jest nie wesoły i charakter mój od pewnego czasu nader zesmutniał ponieważ jednak niebo ciebie mi powróciło spodziewam się że odtąd pogodniejsze dni pl/7014/7014_6834_002324.flac|18.67|4.3329|przełożyłem mu że jako wuj sansza jemu raczej powinien był powierzyć swoje kapitały ale odpowiedział mi na to że nie rad z krewnymi wchodził w interesa pieniężne nareszcie przekonał mnie co mu przyszło z tem większą łatwością że w samej rzeczy tym sposobem nie zawiązywałem żadnych stosunków z domem pl/7014/7014_6834_002325.flac|16.34|4.3055|widziałem później w cintra niedelekoniedaleko lizbony klasztór wykuty w skale którego cele taż sama roślina pokrywała i który z tego powodu nazywano bluszczowym klasztorem oprócz tego ciągle podsycane ognie utrzymywały łagodne ciepło w pl/7014/7014_6834_002326.flac|16.58|4.3433|teraz możesz pan zaprowadzić niejakie zmiany w twojem postępowaniu ale niewidzę znowu potrzeby obarczania się niewczesnemi zgryzotami ach mój przyjacielu odpowiedział kawaler kto raz słyszał głos umarłych ten zapewne nie długo pobędzie między żyjącymi pl/7014/7014_6834_002327.flac|19.36|4.3696|po tej rozmowie rozłączyliśmy się ale łatwo było spostrzedz że piękna żydówka wywarła silne wrażenie na umyśle i sercu velasqueza poniewiażponieważ on równie jako i ja pochodził z gomalezówgomelezów nie wątpiłem że chciano użyć wpływu zalotnej kobiety dla namówienia go do przejścia na wiarę proroka pl/7014/7014_6834_002328.flac|18.39|4.282|wzruszenie wewnętrzne towarzyszące zawsze działaniom kabalistycznym ustąpiło miejsca słodkiemu rozmarzeniu o którego roskoszach dotąd nic nie wiedziałam mój brat kazał otworzyć kratę zamkową która była zamkniętą od czasu mego wyjścia na górę i oddaliśmy się przyjemności przechadzki pl/7014/7014_6834_002329.flac|13.93|4.0423|tak jest bez wątpienia wszelako wiersze moje stanowią źródło wszystkich rozmów i co ważniejsza ludzie nieustannie je sobie przypominają przytaczając urywki które natychmiast stają się przysłowiami pl/7014/7014_6834_002330.flac|15.32|4.2572|mało do mnie mówiła nie wspominała o tem co czyniłem dla amerykanów ale ile razy zwracała mowę głos jej drżał wyrazy tamowały się w piersiach tak że najobojętniejsza rozmowa mimowolnie sprawiała mi wrażenie powstającej zażyłości pl/7014/7014_6834_002331.flac|15.13|4.0174|im więcej zbliżałem się do gospody tem milczenie głębszem mi się zdawało nareszcie przybyłem i ujrzałem przy wejściu pień przeznaczony do zbierania jałmużn na którym wyczytałem następujący napis pl/7014/7014_6834_002332.flac|18.77|4.1873|tem schronieniu po trudach tak męczącej podróży sądzę że wypoczynek nie będzie zbytecznym w istocie jest to zaczarowana okolica rzekł margrabia za taką przynajmniej uchodzi odpowiedział cygan za panowania arabów nazywano to miejsce afrit hamanik czyli djabelską pl/7014/7014_6834_002333.flac|15.67|4.0234|w istocie masz pani wapno w swoich kościach krzemionkę w ciele alkalia w żółci żelazo w krwi sól w łzach części mięsne składają się z kombinacyi materyi palnych z pewnemi pierwiastkami powietrza pl/7014/7014_6834_002334.flac|13.35|4.2728|wytłumaczyłem mu je wraz z wszystkiemi mojemi działaniami zdziwienie jego coraz wzrastało ale dostrzegłem że nie było mu zupełnie nieprzyjemnem mój ojciec zważywszy cały postęp moich działań rzekł pl/7014/7014_6834_002335.flac|16.53|4.2764|następnie przybyłyśmy między sohha i antequerra wreszcie dostałyśmy się tutaj aby zmienić ubiór i zabezpieczyć się przeciw poszukiwaniom widzisz zatem senor że nasza podróż jest ważną tajemnicą którą powierzamy twojej uczciwości pl/7014/7014_6834_002336.flac|19.72|3.9514|wreszcie gdy piękne te królestwa ściągnęły na siebie gniew boży allah podał je w ręce niewiernych dobyto szturmem grenady i w kilka dni potem sławny gonzalw z kordowy na czele trzech tysięcy hiszpanów wkroczył w alpuhary hatem gomelez był wtedy szeikiem naszego pokolenia pl/7014/7014_6834_002337.flac|18.11|4.1779|była to młoda dziewczyna najwięcej szesnastoletnia nadzwyczajnej piękności którą podwyższał jeszcze bogaty ubiór perły i łańcuchy wysadzane kosztownemi kamieniami zdobiły jej ręce szyję ramiona i nogi na sobie miała lekką tunikę lnianą przetykaną złotem pl/7014/7014_6834_002338.flac|11.42|4.2804|na rozkaz księcia sprowadzono obu do jego domu mój ojciec miał w ówczas dwanaście lat stryj zaś jedenaście sposoby ich myślenia zupełnie się różniły pl/7014/7014_6834_002339.flac|15.5|4.18|przewyższać don belialu rzekłem bardzo zimno mówisz o dobrych uczynkach ale natomiast bardzo gorąco o rozkoszach które ostatecznie są grzechami myślałby kto że chcesz moją duszę i mógłbym mniemać że jesteś pl/7014/7014_6834_002340.flac|19.0|4.0656|tegoż wieczora poszłam do obserwatoryum i poznałam że miał słuszność ale rachunek mój dał mi nieco odmienny wypadek brat mój utrzymywał prawdę swego dowodzenia ponieważ zaś zwykł był mocno obstawać przy swoich zdaniach chciał sam pojechać do kordowy ażeby mnie przekonać że ja a nie on byłam w błędzie pl/7014/7014_6834_002341.flac|15.99|4.151|wkrótce usłyszysz że trzęsienia ziemi zaburzyły te góry w tym celu przygotowaliśmy niezmierne zapasy palnych materyałów ale będzie to już ostateczna nasza ucieczka idź więc teraz alfonsie tam gdzie cię świat pl/7014/7014_6834_002342.flac|10.42|4.3055|naówczas zaczynano we francyi dawać wojsku mundury co dotąd nie było jeszcze w zwyczaju toledo dał nam mundur przez pół francuzki i hiszpański pl/7014/7014_6834_002343.flac|16.71|4.2985|poznała co się działo we mnie zmieszała się i spojrzenia jej unikając moich padły na nieszczęsne pudełko wzięła kilka cukierków i odeszła niebawem jednak wróciła okryła mnie pieszczotami i ściskała w swoich objęciach nazywając synem pl/7014/7014_6834_002344.flac|13.35|4.2458|dusze nasze zdawały się razem zlewać i doskonalszego szczęścia nie pojmowałyśmy nie pamiętam jak długo bawiły nas te dziecinne igraszki ale niebawem gwałtowność naszych uczuć znacznie się uspokoiła pl/7014/7014_6834_002345.flac|12.77|4.2074|zastali tylko trupy pośród których ja czołgałem się z wielką narością pod lewą piersią uniknąłem jednak śmierci nie lękając się już zarazy wziąłem się do grzebania umarłych pl/7014/7014_6834_002346.flac|16.91|4.0223|zastanów się masz na to dość czasu masz wręczyć pieniądze w sobotę w pół godziny po zachodzie słońca przybądź tu w nocy z piątku na sobotę trzy tysiące pistolów będzie czekać na ciebie pl/7014/7014_6834_002348.flac|15.78|4.266|powinnam była wspomnieć że w ówczas syn mój miał dwa lata od tego czasu znacznie wyrósł jak to seora widziałaś on to bowiem jest tym młodym mulnikiem który podróżuje z nami chłopiec ten nazwany lonzeto był jedyną naszą pociechą pl/7014/7014_6834_002349.flac|11.67|4.2872|zostawiłam alkada jego zatrudnieniom i dzięki jego gorliwości nazajutrz wybraliśmy się w drogę przepędziliśmy noc w villa verde i dziś stanęliśmy tutaj pl/7014/7014_6834_002350.flac|18.17|4.132|ciebie senor suarez który zalecasz się do panny moro nie mając zamiaru się z nią ożenić powinienem właściwie wyrzucić przez okno ponieważ jednak dbam o honor własnego domu rozkażę odejść służącym a wtedy policzymy się ze sobą pl/7014/7014_6834_002351.flac|17.24|4.2111|laura mu towarzyszyła i uchodziła za jego żonę zawiózł ją do paryża i do innych wielkich miast gdzieby go nie tak łatwo można było poznać laura z każdym dniem stawała się milszą ubóstwiała swego dobroczyńcę i czyniła go najszczęśliwszym z ludzi pl/7014/7014_6834_002352.flac|17.87|4.3362|powinnam była ją zawołać ale nie uczyniłam tego nie wiem jaka nieszczęsna płochość sprawiła żem znowu pobiegła do dziurki od klucza ujrzałam zulejkę w objęciach kochanka zaćmiło mi się w oczach i padłam zemdlona pl/7014/7014_6834_002353.flac|12.57|4.2111|śpiewy te budziły we mnie roskoszne myśli o jakich dotąd nie miałam wyobrażenia długo przysłuchiwałam się im z ławki ale nakoniec trzeba było wejść gdyż w istocie po to tylko przybyłam pl/7014/7014_6834_002354.flac|19.26|4.2139|dygnitarz ten dość się już był przyzwyczaił do wstrętu jaki wzbudzał w ludzie i bynajmniej nań nie zważał ale uderzony często powtarzanym przydomkiem zapytał pewnego razu swego sekretarza o wytłumaczenie ten odpowiedział że początek temu żartowi dała pewna matematyczna książka którą sprzedawano u morena pl/7014/7014_6834_002355.flac|15.27|4.2649|oczekiwaliśmy jakichś ważnych wypadków cygan wysyłał posłańców na różne strony z niecierpliwością wyglądał ich powrotu na zapytania zaś kiedy ruszymy z miejsca trząsł głową i odpowiadał że nie może z pewnością naznaczyć pl/7014/7014_6834_002356.flac|14.92|4.1515|nareszcie usłyszałem śpiewającego pustelnika i gdy śpiew ustał zszedłem schodami chcąc udać się do pokoju murgrabiego trzymałem w ręku kawałek łojowej świeczki wiatr ją zagasił powróciłem aby ją zapalić pl/7014/7014_6834_002357.flac|19.66|4.2577|odtąd zajęto się jedynie przygotowaniami do podróży i przyjęciem kilku osób któreby mogły śród gór ardeńskich przypominać hiszpaniję chociaż ja niebyłem jeszcze wtedy na świecie jednakże mój ojciec bynajmniej nie wątpiąc o mojem przybyciu pomyślił że czas był wyszukać dla mnie nauczyciela pl/7014/7014_6834_002358.flac|17.56|4.3077|opuściła mnie z przykrem uczuciem jak gdyby chciała była sama się przezwyciężyć pomieszanie moich zmysłów dochodziło do szaleństwa czułem jak ogień krążył mi po żyłach zaledwo widziałem co się koło mnie działo krwawy jakiś obłok rozpinał się przed memi oczyma wyszedłem drogą na taras pl/7014/7014_6834_002359.flac|15.15|4.3189|towarzysze moi utrzymują że powinniśmy na niem poprzestać na nieszczęście jestem przeciwnego zdania co tak dalece mnie martwi że chcąc zapobiedz skutkom mego żalu każdemu z osobna ofiarowałem im zadość uczynienie pl/7014/7014_6834_002360.flac|15.85|4.4118|rzuciłem się w fale potoku porwałem zasłonę i zaczepiłem ją na krzaku będącym od strony ogrodu sara rzuciła mi łańcuszek złoty który zdjęła z szyi pocałowałem go z uszanowaniem i wpław dostałem się na drugą stronę potoku pl/7014/7014_6834_002361.flac|17.63|4.1139|wymyśliłem ostatni środek który mógł wyciągnąć mego ojca z nieszczęśliwego stanu i który w istocie powiódł się na chwilę pewnego dnia don phelipe ujrzał przez otwarte drzwi w drugim pokoju kocioł zupełnie podobny do tego jakiego dawniej używał do przyprawiania atramentu pl/7014/7014_6834_002362.flac|17.6|4.223|że dwa piękne drzewa tego rodzaju ocieniały obfite źródło ocembrowane białym marmurem była to jedyna woda i jedyny cień jaki można było napotkać od anduhar aż do gospody venta quemada obszernej i wygodnej chociaż wystawionej pośród pustyni pl/7014/7014_6834_002363.flac|14.8|4.1839|zdawał się dumać siedział nawet jak nieruchomy pogrążony w marzeniach zbliżywszy się do niego zdało mi się że widzę pod jego nogami przepaść w której twarz jego odbijała się przewrotnie jako zdarza się siędzącym nad wodą pl/7014/7014_6834_002365.flac|13.64|4.1866|i bez tego nie jesteśmy wszyscy nieśmiertelnymi czyliż nie mamy złączyć się razem w przybytku sprawiedliwych pragnę używać tego krótkiego życia przepędzić go z prawdziwym małżonkiem nie zaś z gwiazdami pl/7014/7014_6834_002366.flac|10.69|4.007|fabrykanci sukna wigoniowego żyli wystawnie ale ponieważ nie byliśmy w stanie ich naśladować przeto mściliśmy się gardząc i wyśmiewając ich na wszystkie strony pl/7014/7014_6834_002367.flac|18.04|4.2311|teraz mam zaszczyt złożenia tobie mój młody przyjacielu jakoteż przyszłej margrabinie życzeń wszelkich pomyślności i szczęścia możecie wyobrazić sobie moją radość czemprędzej pobiegłem po breve jego świątobliwości i we dwa dni potem wyjechaliśmy z rzymu pl/7014/7014_6834_002368.flac|14.73|4.222|sądziłem że wyjawienie tajemnicy mego urodzenia zgubiłoby mnie w przekonaniu moich pięknych gospodyń natychmiast postradałem wszelką wesołość rzucałem na don krzysztofa czasami pogardliwe czasami dumne i rozgniewane spojrzenia pl/7014/7014_6834_002369.flac|18.46|4.191|wzruszyłeś serce panny cimiento otrzymasz jej rękę ale musisz wprzódy podpisać ten papier który z sobą przynoszę jeżeli chcesz ażeby w niedzielę ogłoszono zapowiedzi mój ojciec niesłychanie zdziwiony chciał odpowiedzieć ale bulquerosbusqueros nie dał mu na to czasu i pl/7014/7014_6834_002370.flac|18.26|4.082|człowiek który obejrzał całą ziemię oczami podróżników który widział w dziejach wszystkie ważne wypadki rzeczywiście ma w głowie mnóstwo obrazów których nie posiada wieśniak jeżeli zaś kombinuje swoje pojęcia zbliża je i porównywa natenczas mówimy że ma wiedzę i rozum pl/7014/7014_6834_002371.flac|10.15|4.2215|jest to znak potępienia dojrzysz go na czołach innych grzeszników sprowadzisz dwunastu na drogę zbawienia i wtedy sam na nią powrócisz pl/7014/7014_6834_002372.flac|10.29|4.0608|neapolu niepodobna żeby ze sobą nie rozmawiali a rozmowa ich nie ujdzie mojej uwagi ambasador francji bowiem pozwolił mi przychodzić do siebie na przyjęcia pl/7014/7014_6834_002373.flac|17.67|4.1327|gdy tak znudzili się już tą samotnością młody tybald dobywszy grubego głosu i klnąc według zwyczaju zawołał do milion kroć stotysięcy djabłów wraz z ich naczelnikiem któremu w tej chwili zapisuję krew i duszę jeżeli przyśle mi tu swoją najmłodszą córkę pl/7014/7014_6834_002374.flac|14.64|4.1669|zastanowiłem się przez chwilę i odpowiedziałem miałbym dwa pasy równie długie jak boki okna ale nieskończenie szersze co zaś do kwadratu bocznego ten byłby tak małym że niemogę żadnym sposobem sobie tego wyobrazić pl/7014/7014_6834_002375.flac|13.65|3.9091|wkrótce daleko zostawił za sobą swoich spółzawodników w kilku zaś latach więcej umiał od wszystkich professorów natenczas zamknąwszy się w swojej izdebce z dziełami pierwszych mistrzów we wszystkich naukach pl/7014/7014_6834_002376.flac|15.64|4.2747|na szczęście uniknęliśmy powszechnej uwagi wice król miał ważne sprawy do załatwienia które przecięły pasmo uroczystości jakim on sam i za nim cały mexyk zapamiętale się oddawał każdy naówczas przyjął tryb życia pl/7014/7014_6834_002377.flac|12.57|3.9788|c wypadek dwóch tych ilości będzie więcej bc czyli wartością rzeczywistą jednem słowem uczuciem miłości tu chytra żydówka przerwała velasquezowi mówiąc pl/7014/7014_6834_002378.flac|16.67|4.2842|tam z wzniesienia ogrodowego zdawało ci się żeś poznał twoje dwie kuzynki one to były w istocie wszedłszy atoli do namiotu cygana ujrzałeś tylko jego córki z któremi bądź przekonanym że nic niemiałeś do czynienia pl/7014/7014_6834_002379.flac|14.56|4.2327|istocie nie tylko odzyskałem siły ale nawet czułem się w stanie nadzwyczajnego rozdraźnienia okolica zdawała się połyskiwać tysiącznemi barwami przedmioty zaiskrzyły się w mych oczach jak gwiazdy podczas letniej nocy pl/7014/7014_6834_002380.flac|16.27|4.33|zawadziłem o słup poczułem łańcuchy pod ręką nogami zaś namacałem kamień grobowy z krzyżem wprawdzie smutne te przedmioty bynajmniej nie zapraszały do snu ale byłem w owym szczęśliwym wieku gdzie znużenie przezwycięża wszelkie inne względy pl/7014/7014_6834_002381.flac|16.97|4.1702|ołtarza wychodząc z kościoła nowożeńcy wsiedli do wspaniałego powozu i wrócili do madrytu do pięknego domu gdzie czekał ich świetny bal pani avadoro rozpoczęła go z jakimś młodzieńcem nader przyjemnej postaci tańczyli fandango z powszechnem zadowoleniem obecnych i rzęsistemi oklaskami pl/7014/7014_6834_002382.flac|13.18|4.3855|gdy żyd wieczny tułacz doszedł był do tego miejsca swego opowiadania przybyliśmy na nocleg i wędrowiec nasz korzystając ze sposobności przepadł gdzieś w górach nad wieczorem zebraliśmy się wszyscy pl/7014/7014_6834_002383.flac|15.62|4.195|przybywszy do alcornoques ujrzałem przy źródle koszyk nakryty winnym liściem musiały w nim być owoce zapomniane przez jakiego podróżnego ciekawie pogrążyłem weń rękę i z przyjemnością znalazłem cztery piękne figi i pomarańczę pl/7014/7014_6834_002384.flac|14.7|4.0542|słuszność sprawa ta kosztowała nas połowę naszego majątku następnego roku mój ojciec wychodząc pewnego poranku z domu spostrzegł przededrzwiami człowieka zamordowanego który zdawał się jeszcze oddychać pl/7014/7014_6834_002385.flac|18.6|4.1579|i niemogę sobie wyobrazić jakim sposobem znajdują się ludzie którzy wszystkie umieją na pamięć gdy tak don pedro velasquez rozpowiadał nam swoje przygody naczelnik cyganów wszedł do jaskini i rzekł że sprawy hordy wymagały śpiesznego wyruszenia w podróż i zapuszczenia się w pasmo alpuhary pl/7014/7014_6834_002386.flac|18.37|4.2226|gdy zostałam samą porzuciłam różaniec wzięłam nożyczki które miałam u pasa i rozcięłam zielone sukno zasłaniające mi okno wtedy ujrzałam obok drugie okno a tem oknem rzęsisto oświeconą komnątękomnatę w której siedziało u stołu dwoje młodych dziewcząt i trzech młodych ludzi pl/7014/7014_6834_002388.flac|17.64|4.2349|nakoniec poruszenia ich coraz gwałtowniejsze odurzający dźwięk mauretańskiej muzyki rozognione zmysły obfitym posiłkiem wszystko to razem mimowolnie w nieznany dotąd obłęd porywało mnie w istocie niewiedziałem czy to były kobiety lub też podstępne jakie widziadła pl/7014/7014_6834_002389.flac|10.28|4.247|velasquez zadumał się przez chwilę dobył tabliczek zaczął coś na nich pisać poczem dodał mój ojciec miał nader jasne pojęcie o wulkanach pl/7014/7014_6834_002390.flac|19.32|4.3601|pierwsze zaraz słowa zwróciły całą moją uwagę cóż więc manuelo rzekła jedna z dziewczyn nasza pani musi bardzo cieszyć się że będzie mogła kochać na prawdę i dać prawdziwe dowody miłości zamiast tych drobiazgowych oznak przychylności jakie tak hojnie rozdawała zalotnikom u kraty pl/7014/7014_6834_002391.flac|17.35|4.119|kogut jeszcze raz zapiał człowiek przesądny byłby spodziewał się że dwie piękności nagle dymnikiem ulecą to jednak wcale nie nastąpiło ale nieznajome zasępiły się nagle i pogrążyły w dumaniach emina pierwsza przerwała milczenie pl/7014/7014_6834_002392.flac|19.97|4.2787|słońce wzbiło się już wysoko gdy spostrzegliśmy nieszczęsną gospodę venta quemadaventa quemada kabalista zatrzymał się i rzekł oto jest miejsce w którem tej nocy wyrządzono mi niegodziwą psotę trzeba nam jednak wejść do tej przeklętej gospody zostawiłem tu bowiem niektóre zapasy któremi będziemy mogli się posilić pl/7014/7014_6834_002393.flac|18.4|4.2545|tajemniczy człowiek prosił mnie abym usiadł i uczyniwszy to samo rzekł seor zdajesz się być przyjacielem pani santarez pragnę więc szczerze i otwarcie z tobą pomówić sprawa jest ważną i nieradbym załatwiać jej z kobietą pl/7014/7014_6834_002394.flac|15.18|4.116|postacie ich wydały mi się nawet bardzo pospolitemi i zupełnie zastosowanemi do ich stanu zawstydzony moją pomyłką wolnym krokiem wróciłem na taras wtedy znowu spojrzałem i znowu jak najwyraźniej poznałem moje kuzynki pl/7014/7014_6834_002395.flac|15.93|4.1225|korzyści te odparł busqueros polegać będą na nadzwyczajnie wielkiej ilości poleceń które ci poruczę załatwiając je dostaniesz się do przedpokojów wielu znakomitych ludzi którzy kiedyś mogą stać się twoimi opiekunami pl/7014/7014_6834_002396.flac|18.17|4.2479|kawaler toledo bezwątpienia licznemi grzechy musiał był obciążyć swoje sumienie gdyż długo zatrzymywał spowiednika nareszcie powstał cały zapłakany i wyszedł z kościoła dając znaki najgłębszej skruchy mijając przysionek spostrzegł mnie i dał znak abym szedł za nim pl/7014/7014_6834_002397.flac|17.5|4.1457|nagle książe wypuścił szpadę z ręki schwycił się za piersi i padł jak długi w tej chwili jak na szczęście lekarz księcia lerny przychodził odwiedzać soareza toledo przyprowadził go do księcia i z niespokojnością zapytał czy rana jest śmiertelną pl/7014/7014_6834_002398.flac|12.53|4.3338|ramiro velasquez naczelny dowódca artyleryi za filipa czwartego wyniesionym został do godności granda przez jego następcę don ramiro miał dwóch synów obu pl/7014/7014_6834_002399.flac|13.49|4.2586|nazywam kombinacyą zebranie nie zaś przełożenie tak naprzyklad ab jest tą samą kombinacyą co ba dwie przeto litery dają się ułożyć jednym tylko sposobem pl/7014/7014_6834_002400.flac|16.9|4.0972|zachwycająca lauro rzekł velasquez odgadujesz moje myśli tak jest czarowna kobieto formuła binomu wynalezionego przez kawalera don newtona powinna nam przewodniczyć w badaniach nad sercem ludzkiem jak w ogóle we wszystkich naszych pl/7014/7014_6834_002401.flac|19.11|4.1304|pewnego wieczora czeko rzekł do mnie przychodzi mi wyborna myśl przez wszystkie te dni deszcz ulewny padał i pani cerelli na krok nie wychodziła z domu jak tylko jednak nastanie pogoda jestem przekonany że nie wytrzyma i jeżeli mała znajduje się w genui pójdzie ją odwiedzić pl/7014/7014_6834_002402.flac|13.47|4.3285|ale zaledwie miałem czas uczynić tę uwagę gdy nieprzezwyciężony sen osiadł mi powieki i wszystkie kłamstwa nocy pochwyciły wnet moje zmysły co chwila błądziłem w coraz innnychinnych fantastycznych urokach a pl/7014/7014_6834_002403.flac|15.0|4.1654|pozwoliłam mojej siostrze używać przechadzki po zachodzie słońca nie odchodząc wszakże daleko od domu jeżeli naówczas zechcesz się do niej zbliżyć uprzedziłam ochmistrzynię aby niebroniła ci z nią rozmawiać tak długo jak tylko sam zechcesz pl/7014/7014_6834_002404.flac|15.65|4.417|zstąpcie śród ciemnej nocy pod postacią sępów z żelaznemi dzioby rozżarzonemi w ogniu podrzyjcie jej ciało rozproszcie je w powietrznem przestworzu i wtedy niech każda cząstka osobno doznaje boleści śmiertelnego konania pl/7014/7014_6834_002405.flac|12.81|4.3081|rzadko kiedy jedni drugich odwiedzali kobiety nie wyglądały przez okna męzczyzni nie zatrzymywali się na ulicach grano wiele na gitarze wzdychano jeszcze więcej gdyż to wszystko nic nie kosztowało pl/7014/7014_6834_002406.flac|16.09|4.0899|obiła mi się o uszy jego historya rzekł cornandez byłto bezbożnik który smutnie skończył ten sam właśnie rzekł pielgrzym jestem jego synem od przyjścia na świat naznaczonym piętnem potępienia pl/7014/7014_6834_002407.flac|16.03|4.4157|tuskula była przekonaną o prawdach naszej świętej wiary ale zarazem miała głębokie poszanowanie dla pamięci swych ojców i w tak pomieszanym sposobie widzenia rzeczy ułożyła sobie osobny raj który nie był w niebie ale w jakiejś pośredniej krainie pl/7014/7014_6834_002408.flac|16.58|4.1733|kochany alfonsie wiesz dobrze o prześladowaniach jakich doświadczyło nasze pokolenie za panowania filipa syna korolewego porywano dzieci wychowywano je w wierze chrystusa i oddawano im majątki rodziców którzy niechcieli porzucić wyznania ojców pl/7014/7014_6834_002409.flac|18.19|4.3222|pewnego dnia zachciało mi się pięknej muszli którą spostrzegłam na dnie czystej ale głębokiej wody hermosito rzucił się i zaledwie nie utonął drugiego razu złamała się pod nim gałęź gdy chciał wybrać gniazdo którego żądałam upadł na ziemię i mocno się pl/7014/7014_6834_002410.flac|12.09|4.2077|urodziłem się ażeby służyć pannie de val florida i umrę jeżeli mnie od niej oddalą w kilka dni potem giralda otrzymała list od męża o którym dotąd niemiała żadnych wiadomości pl/7014/7014_6834_002411.flac|11.95|4.1852|cała jej płeć miała równe prawa do jej przychylności i ta która najwięcej przynosiła jej zaszczytu pięknością wdziękami lub uczuciami najsilniejsze w niej obudzała zajęcie pl/7014/7014_6834_002412.flac|17.9|4.1765|już nie było nawet mowy o dalszem więzieniu tego samego wieczora obszedłem do koła wały ceuty i chodząc ciągle powtarzałem on odgadł prawo binomu on odgadł prawo binomu mogę śmiało wyznać że odtąd z każdym dniem czyniłem nowe postępy w matematyce pl/7014/7014_6834_002413.flac|18.05|4.432|seor kawalerze odparł słabym głosem santa maura niegodzi mi się powątpiewać o prawdzie słów twoich wszelako dziwi mnie że piękna ineza sama nie uprzedziła mnie iż serce jej nie jest już wolnem kilka słów z jej ust lub kilka liter jej ręką napisanych pl/7014/7014_6834_002414.flac|14.79|4.1407|gdybyś zatem przeszedł na naszą wiarę mogłoby nam kiedyś zabraknąć pociągów odpowiedź ta nie była zbyt grzeczną almeth jednak pocieszył się przyjęciem jakiego doznał od massuda brata jussupowego ten zatrzymał go pl/7014/7014_6834_002415.flac|13.27|4.3659|szeik kassar gomelezu posłał mu massę złota z resztą musiał więcej niż kiedykolwiek osłaniać się mrokiem tajemnicy chrześcijanie bowiem brali górę i obawiano się aby kassar nie popadł w ich ręce pl/7014/7014_6834_002416.flac|19.09|4.3041|drogi mistrzu odparłem nie wiedziałem że muszę udowadniać prawo do twego zaufania którym mnie zaszczycasz jednakowoż nie uciekając się nawet do mego drzewa genealogicznego mogę ci z łatwością dowieść że otrzymałem wychowanie jakie cechuje dobrze urodzonych młodych ludzi pl/7014/7014_6834_002417.flac|14.59|3.9616|następnie znowu stajesz się dobrym mężem jakim byłeś w roku którego wykładnik równa się wykładnikowi nareszcie wyjeżdżasz do jednego z twoich wazalów gdzie zapalasz się miłością ku młodej dziewczynie pl/7014/7014_6834_002418.flac|14.33|4.0133|w jakiejkolwiek ilości zebrane nie byłyby w stanie sprawienia podobnego skutku rebeka chciała odpowiedzieć na to dowodzenie gdy wtem wszedł margrabia z swoją rodziną ponieważ zaś rozmowa ta nie byłaby równie dla wszystkimi zajmującą pl/7014/7014_6834_002419.flac|10.55|4.2273|kawalerze dwie cudzoziemki które przepędzają noc w tej gospodzie proszą abyś raczył podzielić z niemi wieczerzę racz udać się za mną pl/7014/7014_6834_002420.flac|15.22|4.1826|nareszcie wróciła uradowana do domu ale mój ojciec całkiem inaczej ją przyjął aniżeli się tego spodziewała lewą ręką porwał ją za lewe ramię prawą zaś ująwszy czarodziejską laskę zaczął wykonywać rady swego przyjaciela pl/7014/7014_6834_002421.flac|16.26|4.3097|młoda nieznajoma zachmurzyła czoło i rzekła zbyt pan jesteś porywczym jak na pierwsze spotkanie nie jestto bynajmniej sposób otrzymania drugiego wszelako mogę zaspokoić ciekawość pańską w tym względzie portret ten pl/7014/7014_6834_002422.flac|15.68|4.1702|po odejściu włóczęgi zacząłem zastanawiać się nad jego słowami i zdało mi się że odkryłem w nim wyraźną chęć osłabienia u nas zasad naszych religji a tem samem popierania zamiarów tych którzy pragnęli abym moją przemienił pl/7014/7014_6834_002423.flac|11.12|4.0806|znalazłszy się sam na sam z ciotkami padłem do ich nóg zaklinając aby mnie nie zdradzały i przedstawiając im srogie kary na jakie ich gadatliwość mogła mnie wystawić pl/7014/7014_6834_002424.flac|10.61|4.301|oddany własnym moim środkom chciałem zwierzyć się kawalerowi ale wtedy musiałbym był powiedzieć mu kim jestem czego bez przekroczenia zasad honoru w żaden sposób nie mogłem uczynić pl/7014/7014_6834_002425.flac|13.98|4.2622|i opłakującym swoje nieszczęście gdy pootwierano sklepy mój ojciec wziął mnie za rękę i zaprowadził do piekarza który dotychczas dostarczał nam chleba człowiek ten zdjęty litością dał nam trzy bułki pl/7014/7014_6834_002426.flac|14.39|4.2308|wstąpiłem do zakonu maltańskiego nie wyszedłszy jeszcze z lat dziecinnych zapisano mnie bowiem do służby jako pazia opiekunowie jakich miałem u dworu wyjednali dla mnie w dwudziestym piątym roku dowództwo galery pl/7014/7014_6834_002427.flac|12.15|4.1204|nareszcie setny tom zawierał analizę która według herwesa była umiejętnością wszystkich umiejętności i ostatnią granicą do jakiej mógł przebić się rozum ludzki pl/7014/7014_6834_002428.flac|13.99|4.1779|księcia medina sidonia mego przyjaciela a nawet więcej jak dobroczyńcy gdyż przekonany jestem że jego los ściśle łączy się z moim w takim razie rzekłam ten zacny książe ma także prawo i do mego szacunku pl/7014/7014_6834_002429.flac|17.65|4.1166|obiegła dom od poddasza aż do piwnic zachwycając się nad sprzętami gospodarskiemi unosząc nad pięknością rynki lub kociołka zadawała tysięce pytań ochmistrzyni która niemogła za nią nadążyć i zamknęła nareszcie żaluzye na klucz tak że odtąd nic już nie widziałem pl/7014/7014_6834_002430.flac|17.35|4.4049|nadszedł czas spełnienia mojej obietnicy prosiłem króla o pozwolenie przybycia do hiszpanji dla ożenienia się i rada madrycka odpowiedziała przychylnie z warunkiem jednak że tylko do chwili małżeństwa będę piastował wicekrólewską godność pl/7014/7014_6834_002431.flac|15.19|4.098|cornandez zesmutniał i nieodzywał się do nikogo wkrótce kazał przenieść swoje łóżko do gabinetu gdzie stały klęcznik i kropielnica w dzień rzedko kiedy widywał żonę i częściej niż kiedykolwiek chodził do kościoła pl/7014/7014_6834_002432.flac|11.59|4.3277|widowiska odpowiedziałyśmy na tę grzeczność jak się należało nareszcie wyznaczono ów sławny dzień na następną niedzielę która niestety zbyt wcześnie nadeszła dla biednego pl/7014/7014_6834_002433.flac|15.05|4.2371|wtedy oddałem się wyrachowaniom z niewypowiedzianym zapałem przekonany że co chwila dokonywałem najważniejszych odkryć w istocie wszystkie te własności liczb były dla mnie prawdziwemi odkryciami niemiałem bowiem dotąd o nich najmniejszego pojęcia pl/7014/7014_6834_002434.flac|16.01|4.3658|biedna dziewczyna po chwili namysłu przyjęła tę ofiarę tybald zwracając się do przyjaciół rzekł im pół głosem widzicie więc że ten kogo wzywałem nie długo kazał na siebie czekać do widzenia życzę wam spokojnej nocy pl/7014/7014_6834_002435.flac|13.88|4.167|odzyskałem wszystkie moje papiery wyjąwszy jednego który wprawdzie nie jest mi nader potrzebnym ale który mocno mnie zajmował podczas tej nocy zakończonej pod szubienicą mniejsza o to niechcę bynajmniej was zatrzymywać pl/7014/7014_6834_002436.flac|10.48|4.0494|przekonywamy się bowiem z dziejów że sen o siedmiu chudych i tłustych krowach zmienił konstytucyą egiptu którego ziemskie dzierżawy od tej pory stały się własnością monarszą pl/7014/7014_6834_002437.flac|14.86|4.3269|żadnej innej nie pragnę i przyjąć nie mogę przybliż się mówiła dalej księżniczka nie chcę aby nas słyszano z drugiego pokoju avadoro wiesz zapewne że mój ojciec potajemnie był małżonkiem infantki beaty i pl/7014/7014_6834_002438.flac|13.15|4.0951|jego postępowanie było bez wątpienia skutkiem urazy jaką żywisz do nas od półwiecza a której przyczyną były omyłki buchalterów naprawione przez nas w miarę naszych pl/7014/7014_6834_002439.flac|11.62|4.1549|pozwól abym wstał a wtedy przyjdę do pustelni i opowiem ci wszelkie szczegóły mnie dotyczące jakich sam tylko zażądasz pustelnik znowu mnie uściskał i odszedł pl/7014/7014_6834_002440.flac|11.45|4.1368|tym sposobem pędziliśmy dość wygodne życie wszelako mój ojciec znękany tylą nieszczęściami zapadł nagle w ciężką chorobę i w przeciągu roku rozstał się z tym światem pl/7014/7014_6834_002441.flac|17.23|4.309|uskutecznienie pierwszego zamiaru nie przyszło mi wcale na myśl dosiadłem więc konia i puściwszy go wyciągniętym kłusem po dwóch godzinach przybyłem nad brzegi guad al quiwiru który tam wcale nie roztacza się tem spokojnem i wspaniałem korytem jakiem oblewa mury pl/7014/7014_6834_002442.flac|10.16|4.1212|wązkim natron kruszył się pod ich stopami które jednak dla ochronienia od ran po owiązywali skórami tym sposobem niesiono nas dłużej niż przez dwie godziny pl/7014/7014_6834_002443.flac|15.27|4.251|wielki boże pod tym głazem spoczywają zwłoki zamordowanej drogiej mi istoty dziś jest ona już zapewne między aniołami których była obrazem na ziemi i błaga twego miłosierdzia dla okrutnego zabójcy pl/7014/7014_6834_002444.flac|15.78|4.0873|przeżegnałem się znakiem krzyża świętego i widmo rozwiało się oparem wszelako uczułem to samo uderzenie które otrzymałem w zamku tte foulque zdawało mi się że krew mnie zalała chciałem wołać o pomoc uciec z łóżka ale jedno i drugie pl/7014/7014_6834_002445.flac|12.09|4.2138|wołaliśmy wróciliśmy tą samą drogą aby go wynaleźć ale wszystko napróżno moskito znikł i uniósł z sobą nasze najdroższe nadzieje to jest cały obiad pl/7014/7014_6834_002446.flac|13.79|4.0555|niedawno byłam u niej leonora jest to prosta dobra i wesoła dziewczyna pokochałam ją z całego serca ale ksieni tyle mi nagadała o jej nadzwyczajnem podobieństwie do mnie że nie śmiałam więcej powrócić pl/7014/7014_6834_002447.flac|12.66|4.2653|z radością ucałowali moje ręce i zaprowadzili mnie do starej wieży gdzie mnie już oczekiwała wieczerza i wygodne posłanie następnego dnia bez zatrzymywania udaliśmy się w dalszą drogę pl/7014/7014_6834_002448.flac|15.21|4.1879|gdy wstępowałem na schody serce wciąż mi waliło miotem na koniec otworzyłem drzwi i stanąłem naprzeciwko mego ojca w pierwszej chwili chciałem rzucić mu się do kolan bez wątpienia powstrzymał mnie od tego mój anioł stróż pl/7014/7014_6834_002449.flac|15.96|4.0963|czego chcesz odemnie rzekłem mu czy chcesz mnie pożreć twoim wzrokiem co masz ze mną do czynienia nic odpowiedział nieznajomy chcę cię tylko zamordować jeżeli wydasz tajemnicę pl/7014/7014_6834_002450.flac|16.29|4.3144|sądzę że mnie rozumiesz namyśl się i daj mi odpowiedź to mówiąc monaldi położył swoją laskę na warsztacie mego ojca i odszedł śród tego matka moja po mszy poszła na corso i do kilku swoich przyjaciołek aby pochwalić się z swoim lokajem pl/7014/7014_6834_002451.flac|17.83|4.0667|że na jej prośby przyszła go odwiedzić i że nakoniec ineza niespokojna o niego dowiedziawszy się o nowem nieszczęściu jakie nań spadło postanowiła tego wieczora odwiedzić go z ciotką i słowami pociechy i nadziei dodać mu odwagi do przecierpienia przeciwnych chwil losu pl/7014/7014_6834_002452.flac|18.66|4.2824|lękam się albowiem aby mój własny sąd niebył dość jasnym czyli raczej aby uczucie stronności nie stanęło mi na zawadzie oto jest list od burmistrza z bouillonu którego świadectwo zasługuje na szacunek jakkolwiek urzędnik ten bynajmniej nie pochodzi z krwi szlacheckiej pl/7014/7014_6834_002453.flac|14.2|4.2488|niespokojność moja dobiegła najwyższego stopnia nareszcie ujrzałam cię przybywającego wraz z moim bratem dostrzegłam w twoich rysach zapewnienie i pogodę które mi dowiodły że niebyłeś kabalistą pl/7014/7014_6834_002454.flac|16.96|4.0143|daję ci do wyboru albo zaślubić leonorę lub też na zawsze być wygnanym z mojej obecności a może nawet z hiszpanji wiesz że rodzina moja ma dość wziętości na dworze nie odpisuj mi więcej wydałam ochmistrzyni stosowne polecenie pl/7014/7014_6834_002455.flac|13.45|4.1705|będziesz mi zdawał sprawę z wszelkich czynności eleonory atoli może twoja znajomość byłaby dla niej niebezpieczną zwłaszcza zaś jeżeli masz do małżeństwa ten wstręt jaki kilka dni temu w tobie spostrzegłam pl/7014/7014_6834_002456.flac|14.13|4.2518|elwira kochała go równie jak własna matka i mogę wyznać że on nas tylko rozweselał gdy byłyśmy znudzone ckliwemi oświadczeniami jakie wyprawiano pod naszemi oknami zaledwie postanowiliśmy udać się do villaca gdy lonzeto zachorował na pl/7014/7014_6834_002457.flac|11.68|4.3529|wtedy nie myślałem już o płaczu serce biło mi z radości dziś nawet nie mogę o tem mówić bez wzruszenia około południa matka moja przyniosła mi czarnego chleba i dzbanek wody pl/7014/7014_6834_002458.flac|14.68|4.3697|nam oto są dwa pargaminy opatrzone podpisami i pieczęciami pierwszy zapewni ci mój synu posiadanie najpiękniejszego domu w jerozolimie drugi jest rewers na trzydzieści tysięcy darejków i procenta od tylu lat urosłe pl/7014/7014_6834_002459.flac|11.95|4.2913|pojęcia mipojęciami jakie poweźmie będą te do których przyjdzie za pośrednictwem powonienia smaku lub dotykania człowiek taki będzie nawet mógł marzyć o podobnych pojęciach pl/7014/7014_6834_002460.flac|19.11|4.2503|nazajutrz wieśniacy idący na targ do lyonu usłyszeli w opuszczonej rozwalinie która służyła za kostnicę jęki i narzekania weszli i znaleźli tybalda leżącego i trzymającego w objęciach kościotrupa wzięli go zanieśli do miasta i nieszczęśliwy de la jacquire poznał swego syna pl/7014/7014_6834_002461.flac|10.08|4.1158|co zaś do przysług jakie mam szczęście codziennie waszej książęcej mości wyświadczać najsłodszą dla mnie nagrodą będzie pozwolenie ich nie przerywania pl/7014/7014_6834_002462.flac|18.87|4.1785|panie zoto weź tę kiesę z pięćdziesięcią cekinami pośpieszysz za mną do poblizkiego zamku tymczasem zaś pozwolisz aby ci zawiązano oczy mój ojciec zgodził się na wszystko i po długich zakrętach przybyli nareszcie do zamku zaprowadzono go do obszernej komnaty i pl/7014/7014_6834_002463.flac|18.46|4.2305|słowa te wyglądały zdaleka na cień oświadczenia miłosnego księżniczka zachmurzyła czoło przybrała jeszcze zimniejszą postać niż zwykle i rzekła seor avadoro jakiekolwiek podobieństwo istnieje między dwoma siostrami proszę abyś nigdy nie łączył ich razem w twoich pochwałach pl/7014/7014_6834_002464.flac|16.29|4.1167|podczas obiadu dostrzegłem znaki porozumienia i uśmiechy które zdawały się mnie dotyczyć wstaliśmy od stołu i zamiast udania się do bawialnej komnaty przeszliśmy do ostatnich pokojów naówczas toledo zamknął drzwi na klucz i rzekł pl/7014/7014_6834_002465.flac|13.66|4.2843|hrabia rowellas odparł wicekról rozrzutnością swoją głęboką szczerbę uczynił w swoim majątku i chociaż podjąłem się wszystkich kosztów processu niemogłem jednak wydobyć jak tylko szesnaście plantancyi w pl/7014/7014_6834_002466.flac|15.91|4.2396|jeżeli od istoty myślącej odejmę ciało mam pojęcie o aniołach jeżeli od linji odejmę myślą ich szerokość aby tylko zastanawiać się nad ich długością i płaszczyznami jakie w sobie zamykają otrzymam pl/7014/7014_6834_002467.flac|16.21|3.9545|zostawiliście mnie z straszliwym wicekrólem który mi rozpowiadał o stanie swego majątku pamiętam bardzo dobrze rzekł velasquez majątek ten wynosił sześćdziesiąt milionów dwadzieścia pięć tysięcy sto sześćdziesiąt jeden piastrów pl/7014/7014_6834_002468.flac|14.48|4.3108|ułożono że elwira z razu okaże niepowściągnioną chęć zostania mniszką że jednak ten zapał powoli będzie ostygał że nareszcie opuści klasztor i wtedy udadzą się do rzymu prosząc o pozwolenie dla niej zaślubienia swego ciotecznego brata pl/7014/7014_6834_002469.flac|10.41|4.3833|tymczasem brat mój pełen miłości i nadziei więcej niż kiedykolwiek oddawał się badaniu nauk tajemniczych pewnego dnia przyszedł do pl/7014/7014_6834_002470.flac|18.39|4.0989|wróciłem więc i stanąwszy we drzwiach zbrojowni przekonałem się że rzeczywiście nikogo nie było przy kominie wszedłem śmiało ale postąpiwszy kilka kroków cóż ujrzałem na środku zbrojowni miłościwy taille fer w wojowniczej postawie składał się do mnie końcem swojej szpady pl/7014/7014_6834_002471.flac|14.5|4.1895|gdy znaleźliśmy się u cyrulika busqueros w te słowa zaczął wyliczać długą listę poleceń które miałem mu załatwić mój przyjacielu widziałem że odkładając karty włożyłeś do kieszeni kilka pl/7014/7014_6834_002472.flac|13.4|4.1887|mój ojciec poznał że należało ostatecznie wykończyć swoją pracę i wydoskonalił ją do stopnia o którym mogę wam tylko dać słabe wyobrażenie zaczynał od ustalenia głównych zasad pl/7014/7014_6834_002473.flac|11.25|4.3168|nazajutrz zaś doniesiono nam że zamówił czterdzieści ciemnych liberyi wyszywanych złotem i czarnym jedwabiem odtąd nie usłyszeliśmy więcej tkliwych wieczornych pieśni pl/7014/7014_6834_002474.flac|18.77|4.1274|ale ty kochany pasierbie powiedzno co ci takiego mówiła księżniczka zdawaliście się niesłychanie obawiać abym was nie podsłuchał uprzedzam cię że nie bardzo lubimy ani davilów ani sidoniów ani nawet twego wychuchanego toledo pani uscaritz nie może mu przebaczyć że ją porzucił pl/7014/7014_6834_002475.flac|18.92|4.1432|od tego czasu wzniosłem się i ministeryum a nawet dwór poznał się na moich zdolnościach książe darcos powrócił z swego poselstwa i jest w łasce pani uscaritz dawna jego kochanka owdowiała i żyje w ścisłej przyjaźni z moją żoną zadzieramy więc nosy i nieboimy się nikogo pl/7014/7014_6834_002476.flac|19.51|4.1213|toledo zasiadł i dodał że zazdrościł księciu takiej kochanki jaką była frasqueta że lubił zawsze zuchwałe kobiety i że ta przewyższała pod tym względem wszystkie jakie dotąd znał busqueros uśmiechnął się dwuznacznie poczem tak zaczął mówić pl/7014/7014_6834_002477.flac|19.28|4.3101|poczem jąłem mimowolnie powtarzać niektóre poruszenia sarabandy jak to zwykł był czynić mój ojciec ile razy przypominał sobie dawne nieszczęścia tymczasem araby widząc że potłukłem tabliczki na których przed chwilą pisałem z taką gorliwością zawołali z czcią i politowaniem pl/7014/7014_6834_002478.flac|14.46|4.3006|nazajutrz podagra weszła księciu w żołądek i zwątpiono o jego życiu na chwilę przed śmiercią obrócił się do córki i rzekł blanko blanko henryk wkrótce się zemną złączy przebaczamy ci pl/7014/7014_6834_002479.flac|12.28|4.2809|naprzód byłbyś uchybił winnemu mi uszanowaniu jako mężowi tej która była twoją macochą następnie powinieneś wiedzieć że nie jestem już podrzędnym służalcem jakim mnie niegdyś znałeś pl/7014/7014_6834_002480.flac|10.23|4.0333|racz seor uważać dodał że od sześciu lat przeszło nie byłem u spowiedzi przeraża mnie stan mego sumienia za trzy dni pl/7014/7014_6834_002481.flac|13.49|4.3227|panowie wjeżdżają konno i zadają bykowi jeden raz rehhonem czyli dzirytem poczem powinni sami otrzymać jedno uderzenie ale konie już są tak wyuczone że cios rozjuszonego zwierzęcia zaledwie draśnie je po grzbiecie pl/7014/7014_6834_002482.flac|10.02|4.2279|szczęściem posiadałem jeszcze wasz list z podpisem don karlosa oto go jeszcze mam racz mi teraz powiedzieć dla czego nie podpisałeś własnego pl/7014/7014_6834_002483.flac|11.21|4.2617|bynajmniej odpowiedział ten który dotąd się jeszcze niebył odezwał nie jesteśmy wcale turkami ale grekami rodem ze sparty i wylęgłymi z jednego jaja pl/7014/7014_6834_002484.flac|12.49|4.4067|ojciec przybywszy do paryża natychmiast pośpieszył odwiedzić margrabiego durf tak się nazywał pułkownik z którym miał spotkanie był to jeden z ludzi najwięcej poważanych na dworze pl/7014/7014_6834_002485.flac|15.5|4.2794|zapewne młodość twoja zajęła króla któremu chce przedstawić własnoręczny list młodzieńca pełnego nadziei wreszcie potrafimy już napisać ten list bez wielkiej zarozumiałości to mówiąc książe siadł do stolika i zaczął pisać w te słowa pl/7014/7014_6834_002486.flac|18.54|4.2775|nie mogę być z tobą szczęśliwą zbyt jesteś panem w tym domu wszystko tu do ciebie należy jestem tu zupełnie twoją niewolnicą ten lord który przychodzi do ciebie darował biance capuzzi najpiękniejszy majątek z księztwa urbino oto jest prawdziwie szlachetny człowiek pl/7014/7014_6834_002487.flac|16.74|4.2228|mniemam odparł don belial że nie jesteś ani lepszym ani gorszym od reszty dzieci adama zwykle wzdragają się przed popełnieniem zbrodni i później doświadczają wyrzutów myśląc że tym sposobem zdołają jeszcze utrzymać się na drodze cnoty pl/7014/7014_6834_002488.flac|19.63|4.3384|droga blanko mawiał do swojej kochanki czyli nie znajdujesz że do zupełnego szczęścia brak nam karlosa mamy tu dość pięknych panien które mogły by go ustalić wprawdzie jest on lekkomyślnym rzadko kiedy do mnie pisuje ale słodka i rozumna kobieta wykształciłaby jego serce pl/7014/7014_6834_002489.flac|10.91|4.1993|azariah był wielkim kapłanem sławnej świątyni salomona i pozostawił po sobie pamiętniki które kilku z jego potomków dalej prowadziło pl/7014/7014_6834_002490.flac|19.09|4.1526|almeth stawił się przed wodzem maurytańskim prosząc go aby mu dozwolił przejść na wiarę proroka wiesz zapewne mój przyjacielu wódz mu odpowiedział że w dniu sądu ostatecznego wszyscy żydzi zostaną przemienieni w osłów i będą wiernych przenosić do raju pl/7014/7014_6834_002491.flac|10.17|4.1947|utworzyłem więc stowarzyszenie złożone z czterech rodzin izydów na libanie khalilów w egipcie i ben arazów w afryce pl/7014/7014_6834_002492.flac|19.73|4.3621|niedługo tam zabawiła wkrótce przeniesiono ją do poblizkiego małego miasteczka gdzie ricardi często ją odwiedzał i zawsze powracał coraz więcej zadowolony z swego dzieła po dwóch latach ricardi wyjechał do londynu podróżował pod przybranem nazwiskiem i udawał się za kupca włoskiego pl/7014/7014_6834_002493.flac|19.07|4.0618|i żeby odebrać ten milion dom braci moro musiał wytoczyć proces który być może jeszcze się nie zakończył gaspar suarez nie panował już nad sobą i bez wątpienia byłby wybuchnął gniewem gdy wtem jakiś nieznajomy zwracając się do obrońcy braci moro rzekł pl/7014/7014_6834_002494.flac|11.05|4.2234|nareszcie pewnego dnia ośmieliłam się zapytać mego ojca co to był za list którego zawsze oczekiwał z taką niecierpliwością ten list odpowiedział jest od naszego posła w pl/7014/7014_6834_002495.flac|17.76|4.1861|podróżni więc wyjeżdżali rano z anduhar obiadowali w los alcornoques zapasami jakie ze sobą przywieźli i udawali się na nocleg do venta quemada tam często następny dzień przepędzali ażeby przygotować się do przebycia gór i zaopatrzyć w nowe zapasy pl/7014/7014_6834_002496.flac|15.78|4.1874|ogółu busqueros przybył do madrytu kazałem mu aby cię śledził i pod pozorem uniknienia przenikliwości szpiega wyprawiliśmy leonorę na wieś następnie podobało nam się wysłać cię do neapolu nie wiedzieliśmy bowiem jak cię uspokoić względem twojej żony pl/7014/7014_6834_002497.flac|17.6|4.3975|wzrastaliśmy więc nie pod oczyma zacnego delliusa który ich nie miał ale pod opieką jego roztropności i przewodnictwem jego mądrych rad odtąd ośmnaście wieków upłynęło a wiek mój dziecinny jest jedynym o którym z przyjemnością wspominam pl/7014/7014_6834_002498.flac|18.0|4.3042|jezus albowiem po grecku znaczy to samo co jehoszuah po hebrajsku jak możecie przekonać się o tem z przekładu siedmdziesięciu germanus chciał nawet udać się za swoim mistrzem do galilei atoli myśl że może stać mi się użytecznym zatrzymała go pl/7014/7014_6834_002499.flac|18.46|4.2776|mahometanie mieszkający w dolinie postanowili odtąd modlić się u siebie byłem więc sam w całem podziemiu zalałem znowu kopalnię pozabierałem klejnoty znalezione w jaskini wymyłem je starannie w occie i udałem się do madrytu jako maurytański kupiec klejnotów z tunisu pl/7014/7014_6834_002500.flac|14.36|4.0954|pokojów wicekról pocałował mnie w rękę następnie ofiarując ramię zaprowadził do moich pokojów znalazłszy się sami zamknęliśmy drzwi na dwa rygle i tu dopiero ciotka torres oddała się uniesieniom najżywszej radości pl/7014/7014_6834_002501.flac|19.54|4.1614|słodycz mniemam że od jednego końca świata do drugiego historya miłostek wszędzie jest jednakową opowiadanie moich mogłoby nie być dla was zbyt zajmującem ale sądzę że radzi posłuchacie historyi pierwszych moich uczuć szczegóły ich są zadziwiające mogłbym nawet poczytać je za cudowne pl/7014/7014_6834_002502.flac|19.84|4.3655|książę santa maura z satysfakcją odczytał satyrę podczas obiadu wobec całej rodziny moro gdy wszyscy z oburzeniem powstali od stołu i przeszli do drugiego pokoju książę nie tracąc czasu na wyjaśnienia polecił zaprząc konie i jeszcze tego dnia przeniósł się do gospody pl/7014/7014_6834_002503.flac|16.16|4.1867|przy wypływie z gór pędzi bystrym potokiem bez dna i brzegów i tłucze fale o skały które mu co chwila w biegu zawadzają dolina los hermanos zaczyna się w miejscu zkąd guadalquiwir rozlewa się po płaszczyznie pl/7014/7014_6834_002504.flac|14.35|4.3214|zapytałem go do jakiego kościoła chciał teraz się udać nazwał mi jakiegoś świętego ofiarowałem że go zaprowadzę krótszą drogą i zaprowadziłem go tak że się nie spostrzegł w ciasną uliczkę pl/7014/7014_6834_002505.flac|16.5|4.363|mieście avarito zaprowadzisz mnie do soareza być może że mu się na co przydam zamiar ten ze strony toleda bynajmniej mnie nie zdziwił od dawna już bowiem miałem sposobność przekonania się o jego szlachetnym sposobie myślenia i skwapliwości do niesienia pomocy drugim pl/7014/7014_6834_002506.flac|14.04|4.2724|książe chciał mówić dalej ale powtórnie omdlał odniesiono go do domu toledo zaś pobiegł na górę donieść inezie czego wymagał jej zalotnik dla zostawienia jej w spokoju i zrzeczenia się jej ręki pl/7014/7014_6834_002507.flac|11.18|4.225|medina rzeczywiście wiodący swój ród z sidoniów żąda tytułu księcia i ręki młodej księżniczki dla swego syna mała nie skończyła jeszcze jedenastu lat ale to nic nie szkodzi pl/7014/7014_6834_002508.flac|15.54|3.7957|najobojętniejsi ze łzmiłzami w oczach ją wspominali możecie wyobrazić sobie moją boleść odchodziłem od zmysłów i nic do koła siebie nie spostrzegałem na szczęście nowe i pochlebne uczucie wyrwało mnie z tego opłakanego stanu pl/7014/7014_6834_002509.flac|12.18|4.1948|minister nie wchodząc w bliższe szczegóły kazał naprzód uwięzić autora następnie skonfiskować wydanie herwas nie znając powodu swej kary zamknięty w pl/7014/7014_6834_002510.flac|10.5|4.1494|cierpień kommandor toralwa był to człowiek pobożny chociaż zgwałcił święte zasady religji pojedynkując się z przeciwnikiem któremu nie pozwolił nawet porachować się z sumieniem pl/7014/7014_6834_002511.flac|13.37|4.0265|postępowanie takie niezbyt grzeczne świadczyło że nie ma w madrycie nikogo znajomego pewnego dnia suarez przysiadł się do dwóch mężczyzn jeden z nich odezwał się do drugiego w te słowa pl/7014/7014_6834_002512.flac|16.2|4.2057|wszelako pocieszał się tą myślą że wkrótce cały madryt pozna go będzie poszukiwał i o nim tylko mówił dręczony żądzą rozrywki herwas postanowił odwiedzić swoje rodzinne miejsce nikczemne miasteczko które spodziewał się wsławić pl/7014/7014_6834_002513.flac|10.34|4.1363|życie długo może ukrywać się w płynie jak naprzykład w jajku lub też w materyi stałej i ztąd dopiero rozwija się w przyjaźnych okolicznościach pl/7014/7014_6834_002514.flac|19.49|4.2441|w głębi komnaty wznosiło się wspaniałe łoże kilka innych murzynek krzątało się pilnie wedle służby ale nagle rozstąpiły się we dwa szeregi i ujrzałem wchodzące dwie kobiety płeć ich z róż i lilji utkana dziwnie odbijała się od czarnej barwy ich pl/7014/7014_6834_002515.flac|12.96|4.4388|istocie rzekła rebeka przykro mi że przerwano naczelnikowi jego opowiadanie zostawiliśmy hrabiego leżącego w szrankach i jeżeli do jutra nikt go nie podniesie lękam się aby nie było za poźno pl/7014/7014_6834_002516.flac|12.33|4.2272|mości panie mówił cudzoziemiec zaręczam panu że potrafię tu wejść moja narzeczona naznacza sobie w tym domu schadzki miłosne z jakimś mieszczaninem z kadyxu wiem o tem z pewnością pl/7014/7014_6834_002517.flac|10.59|3.9892|staraj się zbadać serce i sposób myślenia tej młodej osoby opowiesz mi za powrotem twoje uwagi po tych słowach lekkie skinięcie głowy dało mi znak odejścia pl/7014/7014_6834_002518.flac|18.14|4.2036|wprawdzie przygody tybalda mocno mnie zadziwiły ale nie chciałem tego pokazać i odszedłem do siebie tu znowu zacząłem zagłębiać się nad własnemi wypadkami i prawie dawać wiarę że szatany dla złudzenia mnie ożywiły trupy dwóch wisielców i że kto wie czy niebyłem drugim pl/7014/7014_6834_002519.flac|10.11|4.1096|możesz z tego wywnioskować że jeśli jestem żebrakiem na leży położyć to raczej na karb zrządzeń losu aniżeli mojego urodzenia pl/7014/7014_6834_002520.flac|18.13|4.356|szacunek jaki miałem w ówczas dla jej osoby powiększał się wraz z jej wdziękami miałem zamiar pośpieszenia do villaca i rzucenia się do jej nóg ale najwyższe rozkazy jkmości poleciły mi zatrzymać się o pięćdziesiąt mil odległości od madrytu pl/7014/7014_6834_002521.flac|10.24|4.135|seor avadoro nie ścierpię abyś miał zwyciężyć w wspaniałości davilów sorientów i wszystkich grandów należących do mojej rodziny pl/7014/7014_6834_002522.flac|14.09|3.9259|ach mój ojcze odparł lopez zadawałem się tylko z jednym był to ten sam człowiek którego teraz widzę obok ciebie zresztą zapewniam cię że zostałem zniewolony do zawarcia tej znajomości pl/7014/7014_6834_002523.flac|14.55|4.2029|książe obrócił się do córki i rzekł blanko blanko miałażbyś być istotnie tak lekkomyślną i zdradliwą blanka rozpłakała się zemdlała i nakoniec wyznała swoją miłość dla karlosa pl/7014/7014_6834_002524.flac|13.89|4.2483|moja ochmistrzyni również w lekkiem ubraniu przychodziła przeglądać się i bawiłam się porównaniem jej postaci z moją oddawałam się także tej rozrywce przed pójściem na spoczynek gdy moja ochmistrzyni głęboko już spała pl/7014/7014_6834_002525.flac|10.01|4.1317|toledo uśmiechnął się i rzekł mówiłem już o tem z księżniczką wychodząc odemnie prosto do niej się udaj poszedłem do księżniczki która mi rzekła pl/7014/7014_6834_002526.flac|18.24|4.1911|zgadzam się z tobą że przesądy są zdaniami już osądzonemi ale nie przeszkadza to żebyśmy sami nie mieli ich także sądzić zwłaszcza gdy czujemy w nas wykształcony sąd o rzeczach ciekawy umysł zgłębia rzeczy poddaje przesądy pod krytykę badania i przekonywa się czyli prawa równie wszystkich obowiązują pl/7014/7014_6834_002528.flac|16.03|4.2449|massud ujrzał wtedy że bogactwa wcale nie przedstawiały władzy miał bowiem przed sobą więcej złota aniżeli wszyscy panowie ziemscy dobywanie jednak przychodziło mu z niesłychaną trudnością następnie nie wiedział co począć ze złotem i gdzie je schować pl/7014/7014_6834_002529.flac|14.95|4.2319|zmartwienie moje byłoby mniej dotkliwem gdybym mogła była kogo się poradzić ale niechciałam objawiać wstydu moich dzieci sama zaś umierałam ze zgryzoty uważając się za jedyną przyczynę wszystkiego złego pl/7014/7014_6834_002530.flac|16.36|4.2378|ricardi nadaremnie usiłował podobać się wszelkiemi sposobami nie mógł jednak powrócić jej dawnej żywości kochana lauro rzekł pewnego dnia powiedz na czem ci tu zbywa porównaj twój teraźniejszy stan z tym z jakiego cię wydobyłem pl/7014/7014_6834_002531.flac|17.48|4.0429|toledo uwiadomiony o prawdziwej historyi pani uscaritz przez jakiś czas zabawiał się rozpowiadaniem jej o fraskecie cornandez jako o zachwycającej kobiecie którą rad byłby poznać i która sama tylko mogła była go uszczęśliwić przywiązać i na wieki ustalić pl/7014/7014_6834_002532.flac|17.22|4.2845|pierwszą zatem wolą była potrzeba która zmusiła go do wyciągnięcia ramion połknięte zaś żyjątka dały mu dwa lub trzy pojęcia odrzucić jedno żyjątko połknąć drugie należy do wolnego wyboru który wypłynął z jednego lub kilku pojęć pl/7014/7014_6834_002533.flac|15.62|4.2794|właśnie miano czytać im wyrok gdy zbliżyłem się w środek izby obradnej położyłem ręce na oskarżonych i wymówiłem te wyrazy los toco por parte de el rey dotykam się ich w imieniu króla pl/7014/7014_6834_002534.flac|12.5|4.2107|wspomnienie jej panowało nad mojemi zmysłami równie jak nad sercem żal mój za nią zmieniał się prawie w rozpacz oprócz dla tych dwóch kobiet dla całej reszty płci pięknej byłem obojętnym pl/7014/7014_6834_002535.flac|19.29|4.3137|ale inaczej się stało gdy przyniesiono do izby sto tomów obłożonych świeżym klejem i gdy tego samego dnia właściciel wyniósł się z mieszkania szczury znęcone wonią kleju zachęcone milczeniem hurmem się zebrały poprzewracały pogryzły i podarły książki pl/7014/7014_6834_002536.flac|15.75|4.4297|wziąłem tablicę i wyłożyłem jej dwa zagadnienia euklidesa właśnie miałem przechodzić do trzeciego gdy antonia nagle wyrywając mi tablicę zawołała nioznośnynieznośny pedancie czyliż matematyka dotąd nie nauczyła cię jakim sposobem stworzenia boskie kochają się na świecie pl/7014/7014_6834_002537.flac|13.89|4.1855|po raz pierwszy w życiu ujrzałem miasto chrześcijańskie zdziwiła mnie wolność kobiet i zgorszony byłem lekkomyślnością męzczyzn z utęsknieniem wzdychałem za przesiedleniem się do jakiego miasta pl/7014/7014_6834_002538.flac|12.85|4.1956|pewien wódz niemiecki nazwiskiem eugeniusz pobił nas na głowę i zmusił wezyra do cofnięcia się za tanę czyli dunaj następnie chcieliśmy znowu rozpocząć zaczepną wojnę i przejść do pl/7014/7014_6834_002539.flac|17.97|4.2452|i że wychowywał w zamku swoim powabne dziewczę które poślubi i przekona o prawdzie swego zdania ale młody tybald wcale nie wiedział żeby dziewczę znajdowało się w tej chwili w lyonie i mocno cieszył się że je do swoich rąk dostał tymczasem orlandyna tak dalej mówiła pl/7014/7014_6834_002540.flac|12.04|4.1527|widmo zdawało się dobywać nadprzyrodzonych sił i rzekło zanieś moją szpadę do tte foulque i każ zmówić za moją duszę sto mszy w kaplicy zamkowej pl/7014/7014_6834_002541.flac|17.75|4.3017|niektórzy z tych panów uczynią ci zaszczyt zaproszenia się na twoje obiady tak jest seor avadoro uczynią ci ten zaszczyt i tu dopiero czekam na ciebie przekonasz się jak twoja żona umie przyjmować gości do stu bomb i kartaczów nie poznasz skromnej fabrykantki pl/7014/7014_6834_002542.flac|14.86|4.1208|oto jest cała historya mego życia lękam się aby was nie znudziła tem bardziej że widzę tego oto seora który od chwili wolał oddać się jakimś wyrachowaniom w istocie velasquez dobył tabliczki i pilnie coś obliczał pl/7014/7014_6834_002543.flac|19.41|4.2147|każdy z nas czynił swoje uwagi nad tak dziwną przygodą ale kabalista przyrzekł nam daleko ciekawsze rzeczy które usłyszymy od żyda wiecznego tułacza i zaręczył że nazajutrz niezawodnie ujrzymy tę nadzwyczajną osobę pl/7014/7014_6834_002544.flac|19.1|4.1153|jeszcze nie był ukończył swojej przemowy gdy mój ojciec nagle porwał się od stołu i rzekł mości margrabio jesteś pan człowiekiem jakiego oddawna wyglądałem racz uważać mój dom za własny rozkazuj jak ci się tylko podoba w zamian zaś nie wzbraniaj się zająć trocha wychowaniem mego syna pl/7014/7014_6834_002545.flac|13.33|4.1647|uprzedzam cię że współzawodnikami twymi będą najbieglejsi inżynierowie nie tylko z hiszpanji ale z całej europy ojciec mój zamyślił się przez chwilę po czem odpowiedział z pewnością pl/7014/7014_6834_002546.flac|10.79|3.9833|prawdę mówiąc nie zaliczam się do najznakomitszych jego gości ale dzięki niebu mam niezły słuch i z łatwością słyszę o czym ludzie rozmawiają w drugim końcu sali pl/7014/7014_6834_002547.flac|14.8|4.2016|ale w tej samej chwili wisielcy poskoczyli ku mnie i wyciągnęli mnie do drugiej izby gdzie znalazłem tego samego kozła jeden wisielec wsiadł na kozła drugi na mnie i tak znowu zmusili nas obu galopować z niemi przez góry pl/7014/7014_6834_002548.flac|11.72|4.2654|naówczas opowiedział mi historyę dziada mego hiskiasa i wuja sedekiasa po czem dodał człowiek ten chciwy i podły żyje dotąd co dowodzi że wyrzuty sumienia nie zabijają pl/7014/7014_6834_002549.flac|15.56|4.4972|mój ojciec napróżno szukał w swojej małżonce tej cichej i potulnej dziewczyny która całowała go w rękę z uczuciem tak głębokiej pokory zamiast tego z nieopisanem zadziwieniem spostrzegał kobietę żywą roztargnioną i pl/7014/7014_6834_002550.flac|12.52|4.2514|mu się przysłuchiwałem aż nareszcie zmęczony massą naukowych wyrażeń i liczb do których nigdy nie miałem szczególniejszego upodobania nie mogłem oprzeć się snowi i poszedłem pl/7014/7014_6834_002551.flac|14.18|4.4499|praca mego ojca jednomyślnie została przyjętą niebawem ojciec mój otrzymał list od ministra w którym ten wyrażał mu najwyższe zadowolenie i z polecenia króla zapytywał jakimby sposobem pragnął być wynagrodzonym pl/7014/7014_6834_002552.flac|13.0|4.1982|znalazłem w koszu obfite zapasy i kilka książek rózgi przestały mnie niepokoić byłem pewny że nie spotkam się z żadnym teatynem dwie te zatem uwagi sprawiły że dzień upłynął mi dość przyjemnie pl/7014/7014_6834_002554.flac|11.44|4.3891|tak mu nawet bardziej do twarzy rzekła celja która dotąd nie była się jeszcze odezwała teraz swobodniej oddycha jakto dobre uczynki zaraz pociągają za sobą nadgrodę pl/7014/7014_6834_002555.flac|17.57|4.19|domu zoriliazorilla ostrożnie podłożyła obie ręce pod moją głowę i cofnęła kolana pomyślałem na ówczas że nienależało już dłużej udawać śpiącego podniosłem się na ławce i otworzyłem oczy matka krzyknęła córki zaś chciały uciekać zatrzymałem je pl/7014/7014_6834_002556.flac|17.31|3.8521|w tej chwili busqueros wyszedł niespodzianie z ubocznej ścieżki i zbliżywszy się do nas poufale rzekł winszuję pani że zaznajomiłaś się z zacnym synem najbogatszego negocyanta z kadyxu na te słowa rysy twarzy mojej nieznajomej przybrały wyraz najwyższego oburzenia pl/7014/7014_6834_002557.flac|12.29|4.2819|okupu odprowadzimy cię do pierwszej hiszpańskiej forpoczty z wszelkim szacukiemszacunkiem i czcią jakie podobnym tobie ludziom przynależą wyznam wam że mowa ta szeika zmieszała mnie do najwyższego stopnia pl/7014/7014_6834_002558.flac|14.21|4.117|spotkanie moje z kawalerem sprawiło mi większą przyjemność aniżeli się spodziewałem toledo zapewnił mnie że nigdy nie dał się omamić memu przebraniu i że zamierzał mi swoją przyjaźń jak tylko powrócę do pierwotnego stanu pl/7014/7014_6834_002559.flac|11.19|4.2055|nadto liczyłem także na moją strzelbę ale za nic w świecie niebyłbym wrócił do anduhar tak dalece obawiałem się wystawić na szyderskie zapytania pl/7014/7014_6834_002560.flac|11.03|4.0445|orlandyno zawołał orlandyno co to ma znaczyć niebyło już orlandyny tybald ujrzał w jej miejscu okropne nieznane mu dotąd kształty pl/7014/7014_6834_002561.flac|15.18|4.269|zaledwie jednak okręt wyruszył gdy słuszność wzięła górę w sercu wice króla i począł z innego punktu zapatrywać się na moją sprawę gdyby nie obawa zadania fałszu samemu sobie byłby wysłał drugi raport całkiem przeciwny pierwszemu pl/7014/7014_6834_002562.flac|18.49|4.3948|oto jest rzekł naczelnik mała prowincya mego państwa w której przepędziłem kilka lat życia jeżeli nie najszczęśliwszych to przynajmniej najmniej burzliwych ale wkrótce zapewne przybędą dwaj amerykanie zobaczymy czy niema jakiego schronienia gdziebyśmy mogli z przyjemnością ich oczekiwać pl/7014/7014_6834_002563.flac|11.3|4.1242|w przerwach między zatrudnieniami będę mógł z tobą rozmawiać i mam nadzieję że słodycz tego nowego pożycia przypomni mi niektóre obrazy od tak dawna straconego domowego szczęścia pl/7014/7014_6834_002564.flac|19.64|4.1826|tam wszyscy trzej wzięli się pod ręce i zaczęli z zadartemi głowami przechadzać się po placu jak to zwykli czynić rozpustnicy kiedy chcą zwrócić uwagę dziewcząt tym razem jednak nic nie wskórali nie było żadnej kobiety na placu a noc była tak czarna że niepodobna było zoczyć którą w oknie pl/7014/7014_6834_002565.flac|15.54|4.2215|odrzekł na to że od wczoraj sam ich pożenił że jednak mocno żałuje że niemógł przewidzieć tego co się stało wprawdzie tylko wzrok mój był wystawiony na szwank atoli nadzwyczajna drażliwość taminów mocno go niepokoiła pl/7014/7014_6834_002566.flac|16.93|4.1074|ale wychodząc rzadko na miasto i wcale prawie nie widując kobiet nie znajdowałem sposobności rozporządzenia mojem sercem tymczasem mój ojciec miał niektóre sprawy do załatwienia na dworze hiszpańskim postanowił więc abym zwiedził madryt i oświadczył mi swój zamiar pl/7014/7014_6834_002567.flac|15.51|4.3009|w istocie nie od niego nauczyłem się matematyki on bowiem nie szczędził niczego abym umiał sarabandę nie miał więc sobie nic do wyrzucenia i z przyjemnością bez skrupułu oddawał się rozmowie ze mną zwłaszcza w przedmiotach nauk ścisłych pl/7014/7014_6834_002568.flac|12.15|4.1756|tak ważne dobrodziejstwo zupełnie ją uniewinniało nowe rozkosze zajęły nam wszystkie chwile wyrwałem się im na jedną noc ażeby pójść do pl/7014/7014_6834_002569.flac|14.42|4.0589|wkrótce nadeszła odpowiedź która odnowiła dawne blizny ale mój ojciec znacznie już był podstarzał i wiek stępił w nim żywość uczuć następnie przepłynęło dziesięć lat których jednostajność nie przerwał żaden wypadek pl/7014/7014_6834_002570.flac|13.39|4.1721|wyszedłem od księżniczki i udałem się do toledo któremu jednak nie zwierzałem się z moich tajemnic poczem wróciłem do mego mieszkania przy ulicy retardo żaluzye naprzeciwko a nawet okna były pootwierane pl/7014/7014_6834_002571.flac|10.69|4.078|odczepiłem po jednej żaluzyi na każdem piętrze i wyszedłem wieczorem udałem się na moje stanowisko i o północy znowu to samo światło zabłysło w domu pl/7014/7014_6834_002572.flac|13.97|4.268|co do pierwszej części tego planu wykonanie jej jest już daleko posunięte ale zanim ci ją objaśnię muszę cię wprzód uwiadomić o pewnych okolicznościach tyczących rodu pl/7014/7014_6834_002573.flac|19.92|4.319|wzięła mnie za rękę i zaprowadziła do karety która nie była już tak zamkniętą jak wczorajsza i gdyby noc nie była tak ciemną byłabym mogła dokładnie widzieć cały lyon ale tak uważałam tylko że jesteśmy gdzieś bardzo daleko i wkrótce minęliśmy mury miasta zatrzymaliśmy się przy ostatnim domu przedmieścia pl/7014/7014_6834_002574.flac|17.21|4.0805|gdybyś bowiem poszedł do morena każdy kazał by ci opowiadać przygodę o stłuczonym kotle a wiem że nie lubisz wiele mówić spojrzyj się oto wszyscy madryccy próżniacy oglądają już w twojem mieszkaniu powódź atramentu jutro w całem mieście nie będą o czem innem mówić pl/7014/7014_6834_002575.flac|12.52|4.2303|tak wypowiedziałem wszystko co się zwykle mówi w podobnych wypadkach i wróciłem do domu z mocnem postanowieniem nie powracania więcej do margrabiny gdy gość nasz domawiał tych słów pl/7014/7014_6834_002576.flac|20.0|3.9974|wieczorem usłyszeliśmy turkot zatrzymującego się powozu po chwili weszła ineza z swoją ciotką nie chcąc także być natrętnym cichaczem wysunąłem się za drzwi gdy w tem na dole doszedł mnie hałas zbiegłem i ujrzałem toleda wiodącego żywą sprzeczkę z jakimś nieznajomym pl/7014/7014_6834_002577.flac|14.66|4.3006|niebezpieczne środki w nierozsądnych rękach na długo mogłyby zniszczyć porządek zaprowadzony w posłuszeństwie prawa od wielu wieków rządzące nami postanowiły że tajemnica może być tylko odkrytą ludziom z krwi gomelezów i pl/7014/7014_6834_002578.flac|17.0|4.3851|mu system natenczas podwaja odwagę i pracę wraca do punktu z którego wyszedł i uzupełnia niedokładność pierwszych pojęć wtedy to zastanawia się nad każdą wiadomością spogląda na nią ze wszystkich stron następnie łączy je razem i porządkuje pl/7014/7014_6834_002579.flac|19.19|4.173|tymczasem wszedł na skałę gdzie nie postawiono żadnego płotu z powodu gęstych krzewów które go zastępowały noga pośliznęła mu się rozchyliły się krzewy i sedekias stoczył się w potok rzuciłem się za nim schwyciłem go i wyniosłem na brzeg wszystko to stało się w jednej chwili pl/7014/7014_6834_002580.flac|19.78|4.3225|gdy żyd wieczny tułacz doszedł do tego miejsca swego opowiadania obrócił się do uzedy i rzekł potężniejszy od ciebie kabalista wzywa mnie gdzieindziej zapewne odparł kabalista niechcesz nam opowiedzieć wrzawy jaka wszczęła się w świątyni i razów które otrzymałeś pl/7014/7014_6834_002581.flac|16.78|4.2228|blanka nieszczęśliwy odpowiadaj tu ojciec mój wstrząsnął łańcuchami zaczął gryźć sobie ręce i wpadł w niepomiarkowany napad szaleństwa alwarez wyszedł zalewając się łzami i opowiedział księciu smutny widok jaki się jego oczom przedstawił pl/7014/7014_6834_002582.flac|14.83|4.5183|czas był zachwycający zerwaliśmy się o wschodzie słońca i po lekkiem śniadaniu ruszyliśmy w dalszą drogę około południa zatrzymaliśmy się i zasiedli do stołu czyli raczej do skórzanego obrusa rozesłanego na ziemi pl/7014/7014_6834_002583.flac|16.43|4.1756|ostatnie wykute były w skale niektóre z nich łączyły się z podziemiami które zdawały się daleko w głąb gór przedłużać ale posiłku nigdzie znaleźć nie mogłem wreszcie gdy poczęło się zmierzchać poszedłem po konia który dotąd przywiązany stał na podwórzu pl/7014/7014_6834_002584.flac|15.52|4.2303|emina zdawała się dumać przez chwilę następnie rzucając na mnie wejrzenie pełne uczucia wzięła mnie za rękę i w te słowa zaczęła wcale nie pragnę ukrywać przed tobą kochany alfonsie że nie prosty przypadek nas tu sprowadza pl/7014/7014_6834_002585.flac|19.98|4.2202|dawno już przed arystotelesem wyraz pojęcie idea znaczył u greków obraz i ztąd pozłoposzło nazwanie bożyszcze idola arystoteles rozpatrzywszy się dobrze w tych pojęciach poznał że wszystkie rzeczywiście pochodziły od obrazu czyli od wrażenia sprawionego na naszych zmysłach pl/7014/7014_6834_002586.flac|17.1|3.9848|pani moja odrzekła sylwja ucieka się do gwałtownych środków bez których ja potrafię się obejść to mówiąc otworzyła szafę dobyła owoców ciast butelkę wina postawiła to wszystko na stole który przysunęła do sofy i rzekła pl/7014/7014_6834_002587.flac|13.97|4.2265|z początku wyrazy te mojej ciotki wydały mi się niedorzecznemi ale głębiej się zastanowiwszy powziąłem myśl że zapewne chciała mnie zapytać o formułę ogólną odpowiadającą wszystkim trybom mnożenia używanym przez naturę pl/7014/7014_6834_002588.flac|18.17|4.2745|lub dogmata którym ogół wierzy zaledwie przez połowę nie mogę zatem zaręczyć że cię nauczę dawnej religji której uroczyste obchody możesz widzieć przedstawione na płaskorzeźbach ozymandysa w tebach wszelako powtórzę ci nauki moich mistrzów tak jako wykładam je moim uczniom pl/7014/7014_6834_002589.flac|18.1|4.4085|mu też za to swój portret rysowany na cieniu kilka razy przez kratę rękę do pocałowania a co kwiatów i bukietów nawzajem sobie posyłali nie przypominam sobie w tej chwili dalszej rozmowy ale mogę was zapewnić że do tuzina ani jeden nie zabrakł pl/7014/7014_6834_002590.flac|18.2|4.2005|król ustanowił go wielkim szatnym koronnym książe wraz z lajardin przeniósł się do madrytu mój ojciec przypędził trzy lata u kamedułów podczas których zacni zakonnicy za pomocą najgorliwszych starań i anielskiej cierpliwości przywrócili go nakoniec do zdrowia pl/7014/7014_6834_002591.flac|15.53|4.2221|jak raczej dla wynalezienia jakiej żywności gdyż ta drobnostka którą znalazłem był w alcornoques zaledwie na chwilę mogła wstrzymać ale nigdy zaspokoić głodu jaki mnie trawił przeszedłem przez kilka izb i obszernych komnat pl/7014/7014_6834_002592.flac|10.01|4.0689|zupełne uprawnienie mojej siostry równie jest trudnem do otrzymania i pierwszy krok jakibyśmy przedsięwzięli mógłby za sobą pociągnąć zgubę tej nieszczęśliwej pl/7014/7014_6834_002593.flac|19.8|4.1241|wkrótce usłyszałam rozmowę w języku egregorów najznakomitszych strąconych aniołów i zrozumiałam że uczynią mi zaszczyt towarzyszenia przy pierwszem mojem wejściu w świat istot pośrednich mowa ta jest tą samą w jakiej enoch napisał pierwszą swoją księgę dzieło nad którem głęboko się zastanawiałam pl/7014/7014_6834_002594.flac|14.64|4.1573|tak to zwykle zbrodnie zagłuszają uczucia natury pani santarez cała oddana rozkoszy zapomniała że ojciec jej jęczał w więzieniu i że wyrok śmierci może był już na niego podpisany pl/7014/7014_6834_002595.flac|18.1|4.1191|ztąd różnica od zera do istoty zaledwie jąkającej o pierwiastkach pojęć jest daleko znaczniejszą od każdej innej człowiek w dwóch trzech czterech pięciu sześciu siedmiu latach ma za wykładniki swojej dzielności pl/7014/7014_6834_002596.flac|10.79|4.492|lunardo z natury niesłychanie skąpy łatwo przystawał na kupno kawałka złota które zdawało mu się równie bezpiecznem na głowie żony jak w jego własnej szkatule pl/7014/7014_6834_002597.flac|17.18|4.1979|zamiar mój tak dalece mi się powiódł że po dwóch miesiącach ze wszystkiemi sprawami tego rodzaju odnoszono się do mego zdania około tego czasu rozeszła się pogłoska jakoby tyberyusz miał w całem państwie nakazać powszechne przetopienie pieniędzy pl/7014/7014_6834_002598.flac|16.53|4.3053|trzeba wyznać że siły jego umysłu dość odpowiadały temu olbrzymiemu zamiarowi sam czuł to bardzo dobrze i całą duszą oddał się zamiarowi który pochlebiał dwóm namiętnościom jego duszy miłości do nauk i miłości własnej pl/7014/7014_6834_002599.flac|19.46|4.0812|wtedy nagle usłyszałam jak zwierciadło pękało w tysiąc drobnych kawałków zrozumiałam że słońce wyszło ze znaku bliźniąt które tym sposobem zasyłały mi pożegnanie nazajutrz w innem zwierciedle ujrzałam jak gdyby dwa cienie albo raczej dwa lekkie zarysy postaci boskich moich kochanków pl/7014/7014_6834_002600.flac|18.35|4.1862|po czem zadzwonił na sekretarza który przyniósł oba koszyki mój ojciec z niecierpliwością dobył papiery z pierwszego i wyjął list zawierający dwa arkusze jeden ostęplowany który oddał sekretarzowi drugi zaś zwyczajny który sam zaczął czytać z pośpiechem i zadowoleniem pl/7014/7014_6834_002601.flac|15.13|4.2477|przypomniałem sobie także że chodząc powinienem był wystrzegać się stawiania zbyt szerokich kroków jak w ogóle wszelkich zbyt wolnych poruszeń gdy tak zapuściłem się w te uwagi nagle gęsty tuman kurzu oznajmił nam zbliżanie się pl/7014/7014_6834_002602.flac|19.38|4.0805|powróciwszy do siebie otworzył swoją książkę z przepisami i znalazł dwa na niebieski trzy na zielony i siedm na czerwony tyle na raz przepisów pomieszało mu się w głowie nie umiał zebrać dwóch myśli piękne tylko ramiona sąsiadki żywo malowały się przed jego wyobraźnią pl/7014/7014_6834_002603.flac|18.02|4.2797|wszelako z wielkiem mojem podziwieniem sylwja ani nazajutrz ani następnych dni wcale się nie pokazała nareszcie po ośmiu dniach przyszła wystrojona bardziej niżeli powabna jej postać tego potrzebowała dawno już spostrzegłem był że służąca piękniejszą była od pani pl/7014/7014_6834_002604.flac|10.73|4.2524|muszę ci powiedzieć że według naszych zwyczajów pojedynki zakazane są na malcie wyjąwszy w ciasnej uliczce przejściu na które nie mychodziwychodzi żadne okno pl/7014/7014_6834_002605.flac|18.34|4.2743|dziedziczką urządziwszy mi więc świetny orszak wybrali się ze mną w drogę z resztą córka sekretarza stanu może być w całej hiszpanji pewną jak najlepszego przyjęcia honory zaś jakie mi wszędzie po drodze oddawano zrodziły w moim umyśle widoki dumy które później postanowiły o całym moim losie pl/7014/7014_6834_002606.flac|17.8|4.2653|teraz przychodzę ci złożyć hołd i zapewnienie o niezmiennej mojej wierności zacny mammonie rzekłem ulituj się nademną mam już dwie kule w piersiach i wcale nie jestem zdolnym ani na szeika ani na pl/7014/7014_6834_002607.flac|18.27|3.9222|miał z nią córkę której ośmielił się dać imię beaty co nieco zbyt wyraźnie przywodziło na pamięć historię z infantką wszelako zuchwalstwo to schlebiało ambicjom księcia niekiedy sam zdawał się lękać ażeby historia z infantką nie poszła w pl/7014/7014_6834_002608.flac|16.51|4.1794|następnej nocy kazałem służącemu spać w moim pokoju i nic nie widziałem przez cały tydzień byłem spokojny ale w nocy z piątku na sobotę znowu miałem to samo widzenie z tą różnicą że służący mój leżał na bruku o kilka kroków odemnie pl/7014/7014_6834_002609.flac|14.04|4.077|ofiaruję ci udział w kilku moich przedsięwzięciach i żebyś nie wątpił w szczerość tych zamiarów zwierzę ci się ze swoich kłopotów mam jedynego syna w którym pokładałem wielkie nadzieje pl/7014/7014_6834_002610.flac|13.3|4.1389|karlos zbliżył się do niej poufale i rzekł boska moja bratowa zwyczaje nasze paryskie pozwalają nam całować piękne kobiety i to mówiąc pocałował ją w twarz z wielkiem podziwieniem don henryka pl/7014/7014_6834_002611.flac|15.7|4.3766|podniosłem się ale znowu padłem w objęcia obu ciotek które same ledwie mogły utrzymać się tak dalece były wzruszone otworzywszy nieco oczy ujrzałem że arcybiskup w postawie pełnej uszanowania stał przed wicekrólem i zdawał się oczekiwać na jego pl/7014/7014_6834_002612.flac|16.57|4.3007|ile razy przenoszę się wyobraźnią w te najświetniejsze czasy mego życia widzę tylko zgiełk rozmaitych namiętności i pomięszaną wrzawę burz głębokie zapomnienie ukrywa przedemną uczucia jakie napełniały moją duszę i unosiły ją chwilowem szczęściem pl/7014/7014_6834_002613.flac|13.18|4.0756|zbliżyłem się do niego i poznałem że spał toledo przystąpił do sprawcy nieszczęść biednego soareza i targnął go za ramię don roque ocknął się przetarł oczy wytrzeszczył je i zawołał pl/7014/7014_6834_002614.flac|14.64|4.1216|była to godzina w której według słów ambrozio duchy się pojawiały dla niespłoszenia ich zagasiłem świecę wkrótce w domu na przeciwko ujrzałem światło które przechodziło z piętra na piętro i z pokoju do pokoju pl/7014/7014_6834_002615.flac|13.88|4.1956|w ręku trzymałem zawsze świeczkę pragnąłem ją zapalić i nieco się uspokoić usiłowałem wytłumaczyć sobie że rozogniona wyobraźnia moja spłodziła dwie postacie które widziałem był przy kominie pl/7014/7014_6834_002616.flac|19.34|4.2359|wszystkie moje odkrycia nie były wcale wyrażone po algebraicznemu nie miałem bowiem o tej nauce żadnego pojęcia ale wymyśliłem sobie osobne znaki powzięte od kwadratów mego okna które pomimo to zalecały się jasnością i wdziękiemwdziękiem nakoniec szesnastego dnia moja matka przyniosłszy mi obiad rzekła pl/7014/7014_6834_002617.flac|11.55|4.2704|postanowiłem jechać dalej prostą drogą otwierającą się przedemną już noc dawno była zapadła gdy przybyłem do obszernej i dobrze zbudowanej gospody ale opuszczonej i próżnej pl/7014/7014_6834_002618.flac|12.35|4.2676|natomiast stutomowa encyklopedya była skończoną herwas zaprosił do siebie księgarza moreno syna tego samego który niegdyś wystawił na sprzedaż jego nieszczęśliwą analizę i rzeki pl/7014/7014_6834_002619.flac|18.5|4.2001|nemrael jest to mały gieniusz ostatniego stopnia którego używam do podobnych posyłek i on to właśnie przyniósł twój list z puerto lapiche poszedł do anduhar gdzie nocował jakiś przeor benedyktynów porwał mu bez ceremonji wieczerzę i przyniósł mi ją do pl/7014/7014_6834_002620.flac|11.87|4.3276|proces będzie trwał długo że nie śmiał przyśpieszać jego biegu ponieważ pragnąc poślubić moją synowicę nie wypadało ażeby dla własnej korzyści zmieniał zwyczaje sprawiedliwości pl/7014/7014_6834_002621.flac|19.76|4.2097|już był blizko tarudantu gdy zmusiłem go do powrotu opiera się moim rozkazom i idzie jak może najwolniej ale mam środki przyspieszenia jego kroków to mówiąc dobył z kieszeni książki zaczął wymawiać jakieś barbarzyńskie formuły i wkrótce na wierzchołku góry spostrzegliśmy starego włóczęgę pl/7014/7014_6834_002622.flac|17.98|4.1463|że w pierwszych latach mojej młodości nieprzeszło sześć miesięcy nawet cztery żebym nie miał jakiego spotkania z tym przeklętym principinem który zwykle miał siłę za sobą takim sposobem żyjąc doszedłem lat piętnastu i chociaż co do wieku i rozumu byłem jeszcze dzieckiem wszelako co do siły i odwagi byłem już pl/7014/7014_6834_002623.flac|16.81|4.2622|był to dwudziestoletni młodzieniec zachwycającej postaci przyjęto mnie z wszelkiemi zaszczytami i otrzymałem zaproszenie na wieczór do zamku nazwanego mazubą zaprowadzono mnie do odległoodległego kiosku w ogrodzie i drzwi za mną na klucz zamknięto pl/7014/7014_6834_002624.flac|19.66|4.3852|drogi ojczymie odpowiedziałem wcale nie skarżę się na ranę jaką mi zadał mężny officer ja także nosząnoszę szpadę i tylko pod warunkiem że coś podobnego może mi się wydarzyć co zaś do twojego w tym względzie przyczynienia się mniemam że należałoby je wynagrodzić porządnie kijem garbując ci skórę pl/7014/7014_6834_002625.flac|14.74|4.2976|nie jestto jedyna ostrożność seor don juanie jaką powinieneś przedsięwziąść są w hiszpanji miejsca nieznane od rządu gdzie bezpiecznie od poszukiwań można całe życie przepędzić polecę cię komuś który da ci je poznać pl/7014/7014_6834_002626.flac|18.2|4.2124|wlokłem się sam niewiedząc gdzie nareszcie spotkałem podróżnych którzy ulitowali się nademną i odprowadzili do venta quemada zastałem oberżystę i moich służących wielce o mnie zakłopotanych zapytałem ich czyli w istocie ojciec mój przepędził noc w poblizkiej wiosce pl/7014/7014_6834_002627.flac|12.33|4.0499|w twarz zoto zoto krzyknęła biedna dziewczyna czemuż cię tu nie ma aby ukarać tego nędznika jeszcze nie dokończyła tych słów gdy nagle wyszedłem z mojej kryjówki i rzekłem do księcia pl/7014/7014_6834_002629.flac|18.55|4.3139|w istocie cały ten czas przepędziłem na sprawdzaniu niektórych doświadczeń z barometrem dotąd nie dość dokładnie wykonywanych podczas nocy wpatrywałem się w niebo i z niewypowiedzianem szczęściem odkryłem dwie gwiazdy niedostrzegalne z obserwatoryum palermo z powodu że znajdowały się znacznie pod jego widokręgiem pl/7014/7014_6834_002630.flac|16.84|3.9991|byłem tak uszczęśliwiony z widoku ludzi że natychmiast zacząłem krzyczeć agour agour co znaczy po hiszpańsku dzień dobry lub też jak się masz dwaj podróżni spostrzegłszy te grzeczności jakie im ktoś z wierzchu szubienicy oświadczał osłupieli przez chwilę pl/7014/7014_6834_002631.flac|14.44|4.2356|wszelako przed wyjazdem z segowji chciał dowiedzieć się o nazwisku swego wybawcy kazał więc ogłosić przez woźnego że kto mu doniesie o miejscu pobytu nieznajomego torreadora otrzyma w nagrodę sto sztuk złota z których każda ważyła ośm pistolów pl/7014/7014_6834_002632.flac|12.22|4.1063|posłaliśmy wywiedzieć się o bliższych szczegółach ale nieznajomy znikł chatę zaś od dawna kto inny kupił elwira była przy nadziei tailiśmy więc przed nią powody zmiany uczuć jej małżonka pl/7014/7014_6834_002633.flac|18.17|4.2494|jej opuścił flandryę i przeniósł się do paryża mnie zaś odwołano do rodzicielskiego domu po nieznośnej podróży z powodu spóźnionej pory we dwie godzin po zachodzie słońca przybyłem do zamku gdzie zastałem wszystkich mieszkańców zebranych koło wielkiego komina pl/7014/7014_6834_002634.flac|11.01|3.7436|prorok pobłogosławił ich pobożną tkliwość obie wkrótce zostaną matkami i będą mogły ustalić plemię przeznaczone do powrócenia kalifatu rodzinie alego pl/7014/7014_6834_002635.flac|19.08|4.2374|po skończonem widowisku stawał zwykle na końcu podwójnego szpaleru który męzczyzni tworzą aby zmusić kobiety do przechodzenia jedna za drugą ale wcale tego nie czynił aby przypatrywać im się bliżej przeciwnie wszystkie mało go obchodziły i skoro ostatnia przeszła śpieszył pod krzyż pl/7014/7014_6834_002636.flac|11.32|3.9879|książe oropesa zwrócił oczy na mnie i już myślałem że mnie przedstawi ale zamyślił się i odpowiedział że nienadeszła jeszcze pora do przedsiębrania tak stanowczego kroku pl/7014/7014_6834_002637.flac|13.55|4.0977|to mówiąc giralda chciała odejść dla czegoż pani już wychodzisz zapytałem nie mam czasu do stracenia odrzekła księżna skończyła dziś szósty tydzień żałoby i pragnie udać się na przechadzkę pl/7014/7014_6834_002638.flac|18.45|4.3097|mianowicie na samego boga któremu nadał nazwisko ojca następnie na słowo i ducha te są nasze dogmata co do zasad są one równie czyste zwłaszcza dla nas kapłanów wykonywanie cnoty post modlitwa powinny składać tryb naszego życia pl/7014/7014_6834_002639.flac|15.3|4.2707|w istocie nie myliliśmy się gdyż okrzyk precz z świątyni dał się słyszeć jak gdyby z jednej piersi lud tym razem nie baczył już na własną korzyść ale uniesiony fanatycznym zapałem począł wyrzucać stoliki i wypychać nas pl/7014/7014_6834_002640.flac|12.44|4.0437|mieliśmy na wierzchu małą kwaterę na której uprawialiśmy kwiaty mój ojciec był jednym z sześciu naczelników rodzin na mocy tego wraz z całą rodziną mieszkał w podziemiu pl/7014/7014_6834_002641.flac|17.51|4.2025|pomiędzy temi ostatniemi spostrzegłem niejakiego uzedę który udawał się za astrologa i usilnie wpraszał do mojej przyjaźni nareszcie przybył pewien austryak nazwiskiem berleps ulubieniec królowej dożywotniczki i zastępca posła od chwili wyjazdu pl/7014/7014_6834_002642.flac|16.46|4.1956|gdy sławna kleopatra zaślubiła brata swego ptolomeusza dyonizego hiskias wszedł w jej służbę jako nadworny jubiler nadto miał sobie zleconem zakupywanie drogich materyi i strojów następnie zaś główne zawiadowstwo nad uroczystościami pl/7014/7014_6834_002643.flac|11.37|3.9643|ogniste potoki dzieliły nas od reszty ludzi miłość dni uprzyjemniała wszystko słuchało moich rozkazów i wszystko ulegało najmniejszym życzeniom kochanej pl/7014/7014_6834_002644.flac|12.38|4.1597|albo zdradzić moje kuzynki i złamać dane im słowo honoru lub też wyprzeć się ich znajomości utrzymując to drugie zdanie byłbym zabrnął w pasmo bezwstydnych kłamstw pl/7014/7014_6834_002646.flac|17.0|4.3199|im bardziej podróżni ci ku nam się zbliżali tem większą obudzali w nas ciekawość czterech indyan otwierało pochód za całe odzienie mieli długie koszule oszyte koronkami słomiane kapelusze z pękami piór okrywały ich głowy pl/7014/7014_6834_002647.flac|14.29|4.3433|ale zdaje mi się że zachodzi tu pewne nieporozumienie jakże naprzykład chcesz ażeby żona ojdora uscaritza miała być smażoną w ogniu przez całą wieczność za to że dziś jedną godzinę ze mną przepędziła pl/7014/7014_6834_002648.flac|10.08|4.0826|uśmiechnąłem się lekko na ten ostatni warunek ale zgodziłem się na wszystko i otrzymałem nagrodę w najczulszych pieszczotach po chwili emina rzekła pl/7014/7014_6834_002649.flac|10.05|4.3645|nadzieja przepędzenia kilku spokojnych dni w zamku uzeda ukołysała nieco moją znękaną duszę tak rozmyślając powróciłem do biblioteki pl/7014/7014_6834_002650.flac|17.79|4.2716|ale przechadzka ta bynajmniej nie wchodziła w systematyczny i jednostajny rozkład czasu od którego mój ojciec nigdy na krok się nanie oddalał wolał więc na ostatek już przyjąć mnie u siebie i fra heronimo doniósł tę szczęśliwą nowinę mojej ciotce która ledwo że nie umarła z radości pl/7014/7014_6834_002651.flac|11.14|4.0148|młodzieniec jakkolwiek z natury umiarkowany nieumiał oprzeć się tym słodkim słowom wychodzącym z koralowych ust i całą duszą przywiązał się do nowej kochanki pl/7014/7014_6834_002652.flac|16.79|4.1018|jeden z moich ludzi ma odwieźć list do granicy dla tego więc szerzej będę mógł się rozpisać król don pedro de braganca ciągle obiera klasztory za widownię swoich miłostek porzucił teraz ksienię urszulinek dla przeoryszy pl/7014/7014_6834_002653.flac|13.57|4.3366|otworzyły się tajemne drzwiczki dej wszedł przykląkł na jedno kolano i pocałował mnie w rękę drugie drzwiczki skrzypnęły i ujrzałem wchodzące trzy zasłonięte kobiety pl/7014/7014_6834_002654.flac|18.59|4.2173|toledo wstawał spoglądał na zegarek poczem znowu padał na łóżko i płakał noc była ciemna tylko migotania dalekich błyskawic przedzierały się czasami przez szpary okiennic burza coraz się zbliżała i okropności jej powiększały jeszcze posępność naszego położenia pl/7014/7014_6834_002655.flac|13.38|4.3461|pachą sedekias bacznie na mnie spoglądał uśmiech nadziei przeleciał na ustach sary ja tymczasem otworzyłem skrzynkę wyjąłem znajdujące się w niej papiery i rozdarłszy je na połowę podałem starcowi pl/7014/7014_6834_002656.flac|11.72|4.1842|skoro się oddalił velasquez zabrał głos i rzekł jakkolwiek całą uwagę zwracam na słowa naszego naczelnika niemogę przecie schwytać w nich najmniejszego związku pl/7014/7014_6834_002657.flac|17.15|4.3714|raz ten wysadził mi na wierzch jedno oko klamra zaś rozdarła mi nozdrza i w jednej chwili krwią się zalałem zdaje mi się że słyszałem jak mały panicz zaraz zaczął przeraźliwie krzyczeć ale niepamiętam tego dobrze gdyż upadłem bez przytomności pl/7014/7014_6834_002658.flac|14.81|4.2736|przeszłego lata zacząłem pracować nad pierwszemi zwrotkami szir ha szirimu zaledwie pierwszy wiersz rozłożyłem gdy w tem przeraźliwy łoskot jak gdyby cały mój zamek walił się z posad obił się o moje uszy pl/7014/7014_6834_002659.flac|18.93|4.0964|po wieczornej lekcyi veyras go zapytał dla czego niewolno było księżom wstępować w związki małżeńskie dla nieszczęścia na tym i może potępienia na tamtym świecie odpowiedział sanudo poczem z proźnągroźną postacią zawołał zakazuję ci raz na zawsze zadawać podobne pytania pl/7014/7014_6834_002660.flac|10.29|4.2433|gdyby jakie dwie kobiety przyszły dopytywać się o mnie nie wpuścisz ich pod żadnym pozorem sanudo nie przyszedł na wieczerzę przepędził wieczór na modlitwie pl/7014/7014_6834_002661.flac|17.68|4.132|rozumiem odparła królowa żal ci mojego młodego małżonka boleść twoja jest słuszną i podzielam ją więcej aniżelim się tego spodziewała hiskiaszu widzę że nie jesteś stworzonym do życia dworskiego uwalniam cię więc od pełnienia dotychczasowych twoich obowiązków pl/7014/7014_6834_002662.flac|18.8|4.3178|teraz niepodobna mi dłużej tu pana zatrzymywać ale spodziewam się że nie poraz ostatni go widzę zanim pani obudziłaś się rzekłem małżonek twój uczynił mi zaszczyt wzięcia mojej twarzy za krwawą i straszliwą głowę która przychodziła wyrzucać mu mimowolne morderstwo pl/7014/7014_6834_002663.flac|18.83|4.1612|w tym celu polecam ci abyś kazał zbudować okręt w kształcie muszli i wyłożyć go tak zewnątrz jako i wewnątrz perłową macicą pokład ma być otoczony misterną siatką złotą przez którą będę mogła być widzianą gdy wystąpię pod postacią wenery otoczonej gracjami i pl/7014/7014_6834_002664.flac|14.31|4.1248|nieszczęśliwe dublony zawsze wychodziły na plac czasami śród ciemności słyszano ponury głos wymawiający te słowa oddam ci twoje sto dublonów poczem następował brzęk jak gdyby kto liczył pieniądze pl/7014/7014_6834_002665.flac|17.77|4.1984|z dwoma świecami ciotka zaś moja trzymała zwój papierów w ręku kochany synowcze rzekła do mnie twój ojciec nas tu przysłał abyśmy ci wręczyły te ważne papiery wziąłem papiery i przeczytałem napis wykazanie kwadratury koła pl/7014/7014_6834_002666.flac|18.17|4.2457|ja podnoszę rzekł książe alba wszak aby ci ją oddać wraz z życzeniami szczęścia z tak zaszczytnego związku to mówiąc uściskał księcia co też reszta grandów za nim powtórzyła mój ojciec opowiadając mi to zdarzenie dodał głosem nieco smutnym pl/7014/7014_6834_002667.flac|12.71|4.2834|który odpływa z posiłkami do kartaginy zagrożonej przez admirała wernona ministeryum angielskie wcale nie pragnie wojny opinia publiczna usilnie je tylko do niej skłania pl/7014/7014_6834_002668.flac|15.24|4.1364|spodziewam się że nakoniec powie nam co się stało z piękną inezą jeżeli jednak jeszcze wetknie jaką nową historyę pogniewam się z nim jako soarez pogniewał się z busquerem sądzę atoli że nasz opowiadacz dziś już do nas nie powróci pl/7014/7014_6834_002669.flac|10.65|4.0565|jeżeli zatem nie mogę pojąć nie mogę wyrazić ale zaledwie tylko mogę oznaczyć lub raczej zdaleka wskazać nieskończoną małość i nieskończoną wielkość pl/7014/7014_6834_002670.flac|10.87|4.2526|pustelnik przyszedł mnie obudzić siadł na mojem łóżku i rzekł moje dziecko złe duchy znowu tej nocy wyprawiały w mojej pustelni piekielne harce pl/7014/7014_6834_002671.flac|10.35|4.3218|jeżeli zasłabł i nie wychodził z domu posyłał do księgarza moreno po sztukę którą tego dnia grano w teatrze della cruz i gdy nadeszła godzina pl/7014/7014_6834_002672.flac|14.43|4.2106|los mój miał się rozstrzygnąć padłem do nóg starcowi i zacząłem oblewać rzewnemi łzami na ten widok sara uklękła koło mnie i sama nie wiedząc dla czego cała zapłakana jęła całować dziadka po rękach pl/7014/7014_6834_002673.flac|13.75|4.0352|tu kościół przybywa mojej geometryi na pomoc on przedstawia mi wyrażenie trzech zawartych w jednostce nieniszcząc tej ostatniej cóż mogę zarzucić przeciw temu co przechodzi moje pojęcie muszę się poddać pl/7014/7014_6834_002674.flac|14.21|4.0629|znałem tych dwóch ludzi i wiem że popełnili kilka morderstw utrzymują jednak że gniewa ich to powieszenie na naszem miejscu i że w nocy odwiązują się z szubienic i wyprawiają tysiączne pl/7014/7014_6834_002675.flac|13.77|4.1512|mój ojciec pozrzucał był suknie i owionął się prześcieradłem nakształt całunu siedział na łóżku i wpatrywał się w zachodzące słońce po długiem wpatrywaniu się podniósł głos i rzekł pl/7014/7014_6834_002676.flac|15.61|3.8393|przeciwnie młode katony wystudzone jeszcze przed wiekiem nie mogą nigdy wznieść się nad ścisłe rachunki własnej korzyści brak serca ścieśnia ich umysł i tworzy ich niezdolnymi tak na ludzi stanu jako też na użytecznych obywateli pl/7014/7014_6834_002677.flac|16.8|4.0143|cały dom wiecznie ci o nim będzie wspominał wszakże sama twoja mamka zaręczyła w twojej obecności że nigdy w życiu nie widziała piękniejszego chłopca panno sylwio przerwał principino dotknięty do żywego racz pamiętać że jestećjesteś moją narzeczoną pl/7014/7014_6834_002678.flac|11.66|4.099|książe lerna niechciał zgodzić się na złożenie mi usprawiedliwienia jakiego po nim wymagałem dziś więc wieczorem mamy bić się przy pochodniach nad brzegami manzanaresu pod wielkim mostem pl/7014/7014_6834_002679.flac|19.78|4.1774|widzisz więc że wcale nie jesteśmy bałwochwalcami jak to nam wasi prorocy często zarzucali ale wyznam ci że sądzę iż ani moja ani twoja religia nie wystarcza już dla ludzkości rzuciwszy wzrok do koła wszędy spostrzegamy jakąś niespokojność i popęd do nowości pl/7014/7014_6834_002680.flac|19.36|4.3436|brakowało mi tylko aby przyjaciel uczestniczył w tak świetnej zmianie mego losu ale germanus cały porwany nauką proroka nazarejskiego należał także do tych którzy wyrzucali nas z świątyni pomimo więc przyjaźni jaką miałem dla niego musiałem zerwać z nim wszelkie stosunki i odtąd zupełnie straciłem go z oczu pl/7014/7014_6834_002681.flac|16.9|4.2852|powiedziano mi że była to pewna księżniczka z tunis która dla przejścia na naszą wiarę uciekła z własnego kraju król trzymał ją do chrztu i nadał jej tytuł księżniczki z alpuhary poczem książe velasquez zażądał jej ręki pl/7014/7014_6834_002682.flac|15.46|4.2022|majątek mój składający się z trzydziestu tysięcy darejków oddałem w ręce twego teścia który polecił mi wręczyć ci komorne z twego domu dziad mój z radością przyjął zamiar swego przyjaciela delliusa i odłączył się od świata bardziej niż kiedykolwiek pl/7014/7014_6834_002683.flac|10.0|4.3752|najlepszy tego dowód masz w moim systemie o którym kilkakrotnie ci wspominałem a który jest tylko szeregiem uwag nad bóstwem i jego nieskończoną mądrością pl/7014/7014_6834_002684.flac|19.33|4.2299|jednakowoż muszę wyznać że często wie on o wielu rzeczach radzę ci zatem panie alfonsie nie zaniedbywać jego przestrogi mości kabalisto odpowiedziałem żyd doniósł mi że list czeka mnie w puerto lapiche spodziewam się tam po jutrze stanąć i niezapomnę zapytać pl/7014/7014_6834_002685.flac|19.93|4.051|przebacz mi ale słowa żyda wiecznego tułacza zgadzają się zupełnie z tem co sam czytałem w pismach ś justyna męczennika który dodaje nawet że złe duchy tylko mogły wprzódy wprowadzić obrzęd do jakiego sami chrześcijanie mają wyłączne prawo racz więc seor żydzie mówić dalej pl/7014/7014_6834_002686.flac|13.95|4.2206|zeszliśmy do podziemia i przez jakiś czas oddali spoczynkowi następnie szeik zgromadził nas razem i temi słowy odezwał się powtarzając to samo po arabsku dla wiadomości mahometanów pl/7014/7014_6834_002687.flac|14.77|4.2455|reszta bandy zdaleka zdążała za nami mając na czele dwie młode dziewczyny które o ile domyślałem się były przyczyną przerwania mego snu ostatniej nocy zakręty ścieżek często wywyższały mnie lub zniżały o kilkaset stóp od nich pl/7014/7014_6834_002688.flac|17.26|4.2299|napełniał je tytoniem brazylijskim i zwijał dwadzieścia cztery cygar które były tak gładko i doskonale złożone że można było śmiało uważać je za najdoskonalsze cygara w całej hiszpanji następnie wypalał sześć tych arcydzieł licząc dachówki pałacu księcia alby pl/7014/7014_6834_002689.flac|14.96|4.1271|seor alfonsie odparł velasquez to uczucie pobożności przynosi ci zaszczyt w oczach każdego myślącego człowieka wiara moja śmiem to utrzymywać jest bardziej oświeconą od twojej chociaż równie gorącą i czystą pl/7014/7014_6834_002690.flac|19.46|4.3827|nieszczęśliwy zdawał się zupełnie pozbawionym czucia zesztywniał wszelako dotknąwszy się jego rąk przekonałem się że miał jeszcze w sobie resztki życia przyniosłem wody i skropiłem mu twarz widząc jednak że bynajmniej nie wracał do zmysłów wziąłem go na plecy i wyniosłem z szubienicznego ogrodzenia pl/7014/7014_6834_002691.flac|15.25|4.2734|dziad mój chciał osobiście odprawić uroczystość obrzezania i rozkazał w tym celu przygotować wspaniałą ucztę ale przyzwyczajony do odosobienia i skołatany wiekiem w skutek tych zachodów wpadł w chorobę która w kilka tygodni zaprowadziła go do grobu pl/7014/7014_6834_002692.flac|15.79|4.3018|dziad mój i dellius długo spoglądali po sobie z zadziwieniem nareszcie ten ostatni pierwszy przerwał milczenie i rzekł otóż to są skutki odłączenia się od świata cieszymy się nadzieją spokoju gdy tymczasem los inaczej pl/7014/7014_6834_002693.flac|15.62|4.358|wejdź mój synu czemprędzej nieprzepędzaj nocy pod gołem niebem strzeż się pokus gdyż pan odsunął od nas swoją prawicę prawicę podziękowałem pustelnikowi za dobroć jaką mi oświadczył i napomknąłem mu o głodzie który mnie trawił pl/7014/7014_6834_002694.flac|12.76|4.2284|najszczęśliwszym z ludzi nazajutrz busqueros znowu uczynił mi zaszczyt obiadowania ze mną no cóż rzekł list doszedł swego przeznaczenia widzę po twarzy pańskiej że sprawił pożądane wrażenie pl/7014/7014_6834_002695.flac|12.17|4.0652|powiedział busquerowi że obowiązek jego zmuszał go do przerwania rozmowy i odprowadzenia mnie do domu wróciłem więc lekarz przepisał mi chłodzący napój i kazał przymykać okiennice pl/7014/7014_6834_002696.flac|17.11|4.3643|po dopełnieniu tego obowiązku osądziłem że wolno mi było szukać śmierci której religia niepozwalała mi zadać samemu sobie w ameryce naówczas dziki lud sprzymierzomysprzymierzony z hiszpanami toczył wojnę z sąsiednim narodem udałem się tam i przyjęty zostałem od ludu pl/7014/7014_6834_002697.flac|10.17|4.2186|przeto honor nakazywał mi iść za ich przykładem i że wreszcie w garnizonach hiszpańskich daleko przyjemniej można było pędzić życie aniżeli w asturyi pl/7014/7014_6834_002698.flac|17.52|4.1327|wyruszyliśmy w drogę dość wcześnie i ujechawszy blizko dwie mile ujrzeliśmy żyda który nie każąc sobie powtarzać rozkazu wsunął się między mego konia i muła velasquezowego i zaczął w te słowa pl/7014/7014_6834_002699.flac|15.71|4.3378|gdy przeszły pierwsze chwile uniesienia zapytałam mego ojca w jakim wieku był książe medina sidonia jest on rzekł o pięć lat młodszym odemnie czyli ma trzydzieści pięć lat ale postać jego należy do tych które zdaje się że się nigdy nie starzeją pl/7014/7014_6834_002700.flac|18.19|4.2641|podróżny długo wahał się niewiedząc co ma czynić nareszcie zaczął w te słowa nazywam się giulio romati mój ojciec pietro romati jest jednym z najznakomitszych prawników palerma a nawet całej sycylji pl/7014/7014_6834_002701.flac|13.9|4.1562|żadne bowiem cierpienia nie mogły iść w porównanie z mojemi zakonnik przeczytał mi kilka kart z żywotów świętych prosiłem go o pożyczenie mi książki do domu i przez całą noc oddałem się czytaniu pl/7014/7014_6834_002702.flac|14.5|4.2151|lafrito podczas tej mowy księżniczka uroniła kilka łez ja zaś niemogłem wstrzymać się od płaczu nazajutrz udaliśmy się do tego samego jeziora około którego teraz się znajdujemy i umieściliśmy małą pl/7014/7014_6834_002703.flac|12.71|4.2004|przez sześć tygodni które przepędziliśmy w villaca okienice przeciwnego domku były ciągle zamknięte i nie widzieliśmy więcej naszych sąsiadów zdaje się nawet że przed nami opuścili miasteczko pl/7014/7014_6834_002704.flac|19.62|4.2942|być to potężne stowarzyszenie mówiłem sam do siebie które zdaje się nie mieć innego celu prócz ukrywania jakiejś tajemnicy lub mamienia mego wzroku dziwnemi obłędami których niekiedy zgaduję pewną część podczas gdy nowe nieprzewidziane okoliczności znowu wtrącają mnie w przepaść zwątpienia pl/7014/7014_6834_002705.flac|15.59|4.169|jak przezemgłę ujrzałem księżniczkę księżnę sidonię i toledo wszyscy mieli łzy w oczach znowu postradałem przytomność przez sześć tygodni znajdowałem się w stanie podobnym do ciągłego snu a nawet do śmierci pl/7014/7014_6834_002706.flac|14.38|4.3452|wiedziała że antonius z namiętnością oddawał się rozkoszy niewyczerpanemi więc wynalazkami zalotności starała się go do siebie przywiązać wnet dwór jął naśladować królewską parę miasto naśladowało pl/7014/7014_6834_002707.flac|18.92|4.2275|zagłębialiśmy się razem nad ustawami hiszpanji i układaliśmy plany do zapewnienia jej pomyślności na przyszłość dla uszczęśliwienia hiszpanów pragnęliśmy naprzód wpoić w nich miłość cnoty i odciągnąć ich od niepomiarkowanej chęci zysku co bynajmniej nie wydawało się nam trudnem pl/7014/7014_6834_002708.flac|16.96|4.235|zostawiono nas przez kwadrans w pokojach przeznaczonych dla kobiet po czem zaprowadzono do stołu usiedliśmy tak jak wczoraj pierwsze danie przeszło w nieprzerwanem milczeniu przy drugiem jednak wicekról obracając się do ciotki dalanosy rzekł pl/7014/7014_6834_002709.flac|13.2|4.2318|twoje rysy moje dziecię przypominają mi twarz kobiety której historyę ci opowiem piękna jak anioł zdawała się mieć duszę jeszcze piękniejszą ale cóż z tego kiedy udawała tylko cnotliwą tak pl/7014/7014_6834_002710.flac|16.67|4.3537|że czasami zaczynałem prawić od rzeczy i zdaleka można mnie było wziąść za prawdziwego embecevido jeżeli wchodziłem do jakiego domu zamiast zajmowania się powszechną rozmową wyobrażałem sobie natychmiast że dom należał do mnie i umieszczałem w nim moją żonę pl/7014/7014_6834_002711.flac|18.74|4.2891|atoli według naszego zdania jedna tylko świątynia powinna była istnieć na ziemi stronnictwo nasze utrzymywało że nasza świątynia egipska założona przez oniasza jako niegdyś samarytańska stanie się powodem odszczepienia którego żydzi obawiali się niby nieuchronnej klęski pl/7014/7014_6834_002712.flac|13.08|4.2585|nauki mądrego cheremona były daleko dłuższemi od wyciągu jaki wam uczyniłem ogólnym ich wypadkiem było że pewien prorok nazwiskiem bytys dowiódł w swoich dziełach istnienia boga i aniołów pl/7014/7014_6834_002713.flac|15.72|4.3344|tutaj to rzekła moja przewodniczka pani tego zamku przepędza poobiednie godziny przeglądanie bowiem tych zbiorów nastręcza rozmowę równie zabawną jak nauczającą ale pozostaje panu jeszcze wiele rzeczy do widzenia pójdź więc za mną pl/7014/7014_6834_002714.flac|19.95|4.1302|arcyksięcia niechciano aby hiszpania była pod jednem berłem z węgrami austryacy opuścili barcelonę i zostawili w niej margrabiego castelli w którym mieszkańcy pokładali nieograniczone zaufanie nieszczędziłem wszelkich starań aby ich tylko przyprowadzić do rozsądku ale zabiegi moje pokazały się bezskutecznemi pl/7014/7014_6834_002715.flac|10.7|4.1852|przekonaliśmy się bowiem że sanudo był łatwowiernym ale nigdy słabym lub świętokradzkim najstosowniej było zaniechać dalszych figlów i poprzestać na pierwszych pl/7014/7014_6834_002716.flac|18.92|3.8858|wtedy spostrzegłem że jaskinia napełniała się wodą wszedłem na schodki ale woda ciągle się wznosiła musiałem więc całkiem jaskinię opuścić zastałem derwisza który pobłogosławił mnie i pokazał drugie kręcone schodki prowadzące do góry któremi miałem się udać pl/7014/7014_6834_002717.flac|12.54|4.3738|ze szczytu mego poddasza długo byłem świadkiem tej zuchwałej zarozumiałości i z roskoszą przekonałem się że elwira sądziła o nim bardziej z osobistych jego przymiotów jak z blasku który go otaczał pl/7014/7014_6834_002718.flac|17.92|4.4603|ta ostatnia powiedziała nam że hrabia rowellas leżał prawie martwy na drugim końcu szranków podczas gdy młody nieznajomy na przeciwnej stronie śmiertelnym ciosem ugodził byka gotującego się dobić swoją ofiarę co dalej się stało sama marya de torres wam opowie pl/7014/7014_6834_002719.flac|14.9|4.4425|gdy tak nawet w towarzystwie zatapiałem się w moich marzeniach rozmowa szła zwykłym trybem ja zaś należałem do niej odpowiadając czasami bez związku na zapytania jakie mi zadawano nadto odzywałem się zawsze cierpko nie rad że przerywano mi mojamoje marzenia pl/7014/7014_6834_002720.flac|11.64|4.3838|gdy naczelnik cyganów domawiał tych słów przypomiał sobie że miał ważną sprawę do załatwienia i prosił nas o pozwolenie odejścia po jego oddaleniu się rebeka rzekła do mnie pl/7014/7014_6834_002721.flac|15.65|4.3436|zabito więc dymnik i pod tym dachem postawiono łóżko mojej matki stolik i jedno krzesło ponieważ zaś ognisko było wyniesione na jedną stopę matka moja przeto mogła zamieszkiwać tę wyspę dość nieprzystępną dla powodzi pl/7014/7014_6834_002722.flac|19.2|4.4299|należało ich opuszczać niebyło więc nad czem namyślać się pozostałem w służbie gomelezów powierzono mi nader ważne sprawy i niezmierne summy pieniędzy do rozporządzenia byłem bogatym niczego dla siebie nie żądałem ale za pozwoleniem mego zwierzchnika ile mogłem oddawałem się dobroczynności pl/7014/7014_6834_002723.flac|15.23|4.1501|dnia dwudziestego czerwca roku trzydziestego przybyłem do madrytu nazajutrz po moim przyjeździe otrzymałem od braci moro list z czarną pieczętką zapowiadający mi jakiś nieszczęsny wypadek pl/7014/7014_6834_002724.flac|15.69|4.1449|uściskałem ją a ja przerwała marika czyliż także nie przebyłam morza uściskałem i marikę towarzyszki moje tak silnie ujęły mnie w objęcia że nie byłem w stanie im się wydrzeć pl/7014/7014_6834_002725.flac|19.49|4.1806|drugi list był od księżniczki davila ale nie jej charakterem pisany oznajmiała mi że przedsięwzięto poszukiwania przy ulicy retardo i że nawet zaczęto szpiegować ją w jej własnym domu zniecierpliwiona nareszcie wyjechała do swoich majątków lub też jak mówią w hiszpanji do swoich państw pl/7014/7014_6834_002726.flac|15.71|4.3398|jakkolwiek okolica smutną mi się wydała z niesłychanem jednak zadowoleniem zapatrywałem się na nią lub raczej oddawałem się wrażeniom niezwykłego widoku nie tak tęsknota mnie ogarnęła jak raczej wszystkie władze mego umysłu uległy odrętwieniu pl/7014/7014_6834_002727.flac|16.94|4.2972|złączyłem się z karawaną ale nie sądziłem potrzebnem zdawać sprawę z mego spotkania przybyliśmy wcześnie na nocleg i po wieczerzy prosiliśmy velasqueza aby kończył swoje przygody co też uczynił w tych słowach pl/7014/7014_6834_002728.flac|13.4|4.326|wiesz jak od tego czasu żyliśmy z twoją matką miała ona tysiąc nieocenionych przymiotów a nawet cnót którym zawsze oddawałem sprawiedliwość tymczasem proces księcia przybrał dziwny obrot pl/7014/7014_6834_002729.flac|10.2|4.2964|z tem wszystkiem przyznaję że wielkie zmiany zaszły w świecie pandemonistycznym tak naprzykład upiory jeżeli śmiem tak wyrazić się należą do nowych odkryć pl/7014/7014_6834_002730.flac|18.42|4.065|co do mnie ruszam natychmiast do głównego audytora armji i oddaję się w ręce sprawiedliwości królewskiej możecie wyobrazić sobie rozgłos jaki ten wypadek powszechnie sprawił księcia nie tylko hiszpanie kochali ale nawet nieprzyjaciele nasi pl/7014/7014_6834_002731.flac|19.71|4.2705|ja nie odpowiedział toledo ale lękam się ażeby ona mnie nie opuściła kobiety madryckie mają w swym charakterze coś tak naglącego tak nieodczepnego że często pomimowolnie człowiek staje się bardziej moralnym aniżeliby tego sobie życzył nie rozumiem zupełnie twoich słów rzekł pl/7014/7014_6834_002732.flac|12.97|4.1521|potrawy zwłaszcza zaś zwierzyna były wyśmienite córki naczelnika nalewały nam wino ja wszakże wolałem gasić pragnienie wodą która o dwa kroki od nas wytryskała ze skały przezroczystym strumieniem pl/7014/7014_6834_002733.flac|15.01|4.1654|w istocie chociaż czasami niezgrabnie poczynały sobie z moim ubiorem lub ośmielały się mnie niesłuchać nigdy się na nie nie gniewałam ależ pani rzekłem do księżniczki kto wie czyli te dziewczęta nie były młodemi przebranemi chłopcami pl/7014/7014_6834_002734.flac|10.14|4.4761|widziadła te albowiem pokazują się na ziemi za bożem dozwoleniem i to zawsze prosząc się o msze których jak wiecie zupełnie nieznano za czasów pogańskich pl/7014/7014_6834_002735.flac|17.71|4.2558|dwie godziny potem opuściłem to nędzne schronienie i wkrótce spostrzegłem obszerny zamek położony na szczycie góry zapytałem mego przewodnika jak się to miejsce nazywało i czy było zamieszkanem odpowiedział mi że w kraju nazywano go zwykle lo monte albo też lo pl/7014/7014_6834_002736.flac|14.9|4.4681|zjawisko stało we drzwiach i przyzywało go palcem athenagoras dał mu znak ręką aby zaczekało i znowu zaczął dalej pisać ale widmo znać zniecierpliwione jęło nad samemi uszami filozofa potrząsać łańcuchami pl/7014/7014_6834_002737.flac|10.08|4.1627|sklepiku busqueros zjawił się niebawem poszedł mnie szukać do buen retiro i nieznalazłszy swego amfitryona wrócił i udał się jak sądziłem drogą do prado pl/7014/7014_6834_002738.flac|19.55|4.2314|pierwszej niedzieli po tym wypadku pomyślałam że prędzej czy później odkryją u mnie pierścień będąc więc w kościele udałam że znalazłam go pod nogami i pokazałam mojej matce która rzekła że bezwątpienia musiał to być kawałek szkła oprawny w tombak zaleciła mi jednak abym go schowała do kieszeni pl/7014/7014_6834_002739.flac|17.71|4.2691|weszliśmy do sali której ściany pokrywał kolorowy marmur u sufitu zaś na około biegł wieniec misternie wyrobiony z białego marmuru w głębi w wspaniałych kredensach stały naczynia z górnego kryształu i czary z najkosztowniejszej indyjskiej porcelany pl/7014/7014_6834_002740.flac|16.64|4.4748|powiedziano nam że domek ten został zakupiony przez pewnego labradora z murcyi rolnicy których w naszej prowincyi nazywają labradorami należą do zamożnej klassy pośredniej między szlachtą a włościanami poźno już było gdy dostaliśmy się do villaca pl/7014/7014_6834_002741.flac|18.68|4.2194|znajdowaliśmy się na wschodniej części jeziora tuż około otaczających je stromych skał droga ondyno rzekłem uważałażeś pilnie na święte nauki ojców z klasztoru ondyno jesteś przecie istotą rozumną masz duszę i religia powinna przewodniczyć ci na drodze życia pl/7014/7014_6834_002742.flac|16.09|4.1876|zebrałem te szacowne szczątki złożyłem je w urnie i umieściłem w skrzyni dziesięciorga przykazań tuż nad skrzydłami cherubinów pojmujecie że nadzieja nieśmiertelności i posiadania dwóch niebiańskich małżonek podwoiła we mnie zapał do nauk kabalistycznych pl/7014/7014_6834_002743.flac|14.75|4.2638|przed światem ogłoszę że książe skończył na uderzenie krwi inni lekarze przyszli i potwierdzili zdanie sangra morena kazałam przywołać giraldę i powtórzyłam jej słowa doktora pomieszanie jej zdradziło ją pl/7014/7014_6834_002744.flac|11.55|4.2615|natenczas stary cygan zaprowadził mnie do swego namiotu mówiąc oto jest twoje mięszkanie przez cały czas który raczysz pośród nas przepędzić pl/7014/7014_6834_002745.flac|14.51|4.4678|nareszcie gwałtownie zapadł na zdrowiu długo potem nie mógł wrócić do sił gdy zaś przyszedł do siebie choroba zostawiła mu niewypowiedzianą draźliwość objawiającą się zawsze pod postacią zniecierpliwienia pl/7014/7014_6834_002746.flac|14.99|4.1382|sądzę jednak że ważna przysługa jaką vanberg nam wyświadczył zasługuje na wyjątek zdaje mi się że wdzięczność nakazuje nam ofiarować mu naszą przyjaźń i przypuścić go trzeciego do węzła jaki nas pl/7014/7014_6834_002747.flac|13.88|3.8403|obyczaje wielkiego świata stały się przyczyną tych nieszczęsnych wypadków i skalały mi serce w tym wieku wynurzenia w którym dusza moja miała dać przystęp szczęściu cnocie a zapewne i czystej miłości pl/7014/7014_6834_002748.flac|11.98|4.3245|rzekł kochany alfonsie pragnę powierzyć ci tajemnicę którą otrzymałem od mego ojca a którą ty przekażesz kiedyś twemu synowi gdy go jej godnym osądzisz pl/7014/7014_6834_002749.flac|11.56|4.3751|pewnej nocy człowiek ten przyszedł do mnie i tajemniczo oświadczył że z niecierpliwością oczekiwano mnie w zamku uzedy i że powinienem był natychmiast wybrać się w podróż pl/7014/7014_6834_002750.flac|11.69|4.043|nagle uczułem że ktoś uderzył mnie w ramię mniemałem że to był busqueros i odwróciłem się z gniewem gdy w tem spostrzegłem inezę uśmiechającą się z anielskim wdziękiem pl/7014/7014_6834_002751.flac|16.03|4.2781|ty posiadasz wszystkie cnoty ja zaś pomimo to kocham cię jak gdybyś był największym w świecie rozpustnikiem w istocie słów tych czynem dowodzę gdyż dotąd z nikim nie zaprzyjaźniłem się w madrycie i ty jesteś jedynym moim przyjacielem pl/7014/7014_6834_002752.flac|14.42|4.0894|wcale nie odpowiedziała zasuwa którą się tu dostałeś wychodzi do osobnego pawilonu którego drzwi kazałam zamurować pod pozorem że przywodził księżnie na pamięć bolesne wspomnienia pl/7014/7014_6834_002753.flac|13.71|4.1068|zdało mi się żem poznał zdaleka nieszczęsną szubienicę dwóch braci zota widok ten podniecił moją ciekawość przyśpieszyłem kroku i w istocie znalazłem się u wejścia do szubienicy na której dawnym zwyczajem oba trupy wisiały pl/7014/7014_6834_002754.flac|16.85|4.0164|poszli prosto do znakomitego nieboszczyka i unieśli go nietykając wszakże sukna ze srebrnemi frendzlami skoro odeszli otworzyłem okno i spuściłem się jak najszczęśliwiej następnie chciałem oprzeć o mur które z trag i dostać się na drugą stronę pl/7014/7014_6834_002755.flac|14.61|4.1097|na szmer który wchodząc sprawiłem derwisz odwrócił się i rzekł witam cię młodzieńcze z prawdziwą przyjemnością znowu cię tu oglądam umiałeś dotrzymać twego słowa względem pewnej części naszej tajemnicy pl/7014/7014_6834_002756.flac|12.23|4.1005|pewnej niedzieli właśnie gdy miano zacząć nieszpory przybiegłem przed kościół obładowany kasztanami które zakupiłem dla siebie i moich braci i dzieliłem między nich ulubiony owoc pl/7014/7014_6834_002757.flac|15.91|4.0652|ojciec zdawał się pierwszym do przeszycia mi serca przystaję na śmierć rzekłem ale dozwól mi wprzódy pomówić z moją matką udzielono mi tę łaskę rzuciłem się w jej objęcia i opowiedziałem moje przygody z wróżką pl/7014/7014_6834_002758.flac|17.07|4.0734|matka moja o ile mogę ją zapamiętać była nadzwyczaj dobrą i często pamiętam jak płakała myśląc o niebezpieczeństwach na jakie się jej małżonek narażał niedługo jednak wystąpienie w jakim ubiorze lub klejnocie na przekor siostrze lub sąsiadkom osuszało jej łzy pl/7014/7014_6834_002760.flac|14.27|4.2548|nazajutrz stawiłem się na schadzkę naznaczoną mi przez moją matkę kochany massudzie rzekła do mnie chcesz zażyć świeższego powietrza aniżeli to jakiem oddychasz w naszych jaskiniach uzbrój się zatem w cierpliwość pl/7014/7014_6834_002761.flac|17.21|4.009|jestem najmłodszą córką zacnego wojskowego który tak dalece zasłużył się krajowi że po jego śmierci przyznano całkowity żołd jego żonie moja matka będąc rodem z salamanki wróciła do rodzinnego miasta z moją siostrą nazwiskiem dorotą pl/7014/7014_6834_002762.flac|19.93|4.4041|kabalista wyraźnie chciał zwrócić rozmowę do okoliczności mnie dotyczących powstałem więc może nawet zbyt gwałtownie i wyszedłem na taras nie upłynęło pół godziny gdy spostrzegłem moje dwie cyganki które zdawały się zdążać do zamku i w tej odległości zupełnie były podobnemi do pl/7014/7014_6834_002763.flac|18.72|4.0775|nie ma wątpliwości że cały los księżniczki byłby się zmienił zdawało mi się więc że słuszność była z jej strony poddałem się zatem i wkrótce miałem ujrzeć moją małą ondynę tak ją bowiem nazwano z powodu że była tylko chrzczoną z wody nie zaś z pl/7014/7014_6834_002764.flac|16.56|4.1706|ach zawołała emina otóż to krew abenseragów mówi przez ciebie ponieważ możesz kochać razem dwie kobiety przyjmij więc świętą wiarę która pozwala na wielożeństwo być może przerwała zibelda że w ówczas zasiadłbyś na tronie w tunis pl/7014/7014_6834_002765.flac|17.79|4.3288|na szczęście wzory axamitu i koronek są rozmaite tym więc sposobem łatwo dojść śladów pięknych nieznajomych jestem kochankiem pewnej młodej osoby która o ile mi się zdaje ma niejaką skłonność do niestałości postanowiłem zatem stanowczo się przekonać pl/7014/7014_6834_002766.flac|19.12|4.3342|drugą wywichnąłem i pokaleczyłem się od karku aż do krzyżów człowiek który otworzył okiennicę życzył sobie zapewne mojej śmierci gdyż zawołał ty nieżyjesz już przyjacielu bałem się aby niechciał mnie dokonać i odpowiedziałem że nieżyję po chwili odezwał się ten sam głos pl/7014/7014_6834_002767.flac|16.8|4.2681|w pismie tem autor nazywa boga ojcem co zupełnie wchodzi w zakres teologji egipskiej nie zaś stylu biblji znajdujemy tam równie że wąż jest allegoryą roskoszy i że historya kobiety stworzonej z żebra męzczyzny jest także allegoryczną pl/7014/7014_6834_002768.flac|16.69|4.2954|co widzę zawołał tyżeś to mój kochany anguilarze przybyłeś do madrytu jakże jestem szczęśliwy cóż się tam dzieje w malcie co porabia wielki mistrz wielki komtur przeor nowicyatu drogi przyjacielu niechże cię uściskam pl/7014/7014_6834_002769.flac|19.13|4.0442|cóż więc czyli dla tego że wznieśli się o dwadzieścia stóp nad nasze głowy mają mieć prawo strojenia drwinek z uczniów uniwersytetu sen ich krzywdzi nas a spokojność dolega postanowiłem naprzód zbadać co się u nich dzieje następnie pokazać im do czego jesteśmy zdolni pl/7014/7014_6834_002770.flac|16.26|4.4105|po upływie godziny sam arcyksiąże przyszedł do mnie zaprowadził do cesarza i rzekł mam zaszczyt przedstawienia waszej cesarsko apostolskiej mości margrabiego castelli szlachcica sardyńskiego i zarazem upraszania dla niego o klucz szambelański pl/7014/7014_6834_002771.flac|14.8|3.8557|poszedł więc do nich i ci ogłosili go dowódzcą etna na ów czas wybuchała niesłychaną ilością lawy pośród ognistych jej potoków testa lunga umocnił swoją bandę w kryjówkach które jemu samemu były tylko znane pl/7014/7014_6834_002772.flac|17.05|4.1279|hrabianką zaś ta sama dziewczyna którą chciał zaślubić wice król mexyku znalazłem się więc od razu zamkniętym w celi sanuda bez światła nie pojmując jakim sposobem rozwiąże się cała ta przygoda która zupełnie inaczej powiodła się aniżeliśmy sobie życzyli pl/7014/7014_6834_002773.flac|14.24|4.1305|nie myślałem już więcej o zapoznaniu się i zaprzestałem moich czułych pieśni tymczasem rowellas wyrażał swoją namiętność samemi tylko grzecznościami i nie czynił żadnego stanowczego kroku dla pozyskania ręki elwiry pl/7014/7014_6834_002774.flac|16.18|4.1726|po tych słowach przeor zawołał braciszka i wydał mu stosowne rozkazy względem dalszego mego losu nazajutrz ruszyłem z braciszkiem w drogę drogę przybyliśmy do wioski umieszczono mnie i odtąd całym moim obowiązkiem było chodzić z posyłkami do miasta pl/7014/7014_6834_002775.flac|13.24|4.1147|ale teolog wspiera się na cudach które są wyjątkami w ogólnych prawach natury i tem samem nie przypadają do smaku filozofowi ten ostatni jako badacz natury mniema że bóg pl/7014/7014_6834_002776.flac|19.3|4.1655|podziemia tam żyją maurowie którzy od czasów wygnania ich z hiszpanji nigdy z nich nie wychodzili w tej oto dolinie rozciągającej się przed twemi oczyma zobaczysz mniemanych cyganów z których jedni są mahometanami drudzy chrześcijanami ostatni wreszcie żadnej nie wyznają wiary pl/7014/7014_6834_002777.flac|14.68|4.3003|młoda kobieta przypatrzywszy mi się bliżej poznała swoją omyłkę ja także spostrzegłem że niebyłem tym na którego czekano tymczasem kazała mi usiąść okryła się szalem i usiadłszy o kilka kroków odemnie rzekła pl/7014/7014_6834_002778.flac|19.86|4.3868|pewnego dnia właśnie znajdowałam się w gabinecie mego ojca gdym nagle usłyszała hałas na ulicy i okrzyki gromadzącego się ludu pobiegłam do okna i ujrzałam mnóstwo ludzi zgiełkliwie się tłoczących i prowadzących jakby w tryumfie złoconą karetę na której poznałam herby książąt meninamedina sidonia pl/7014/7014_6834_002779.flac|14.11|4.1644|wniosek tego dowodzenia sprawił powszechną wrzawę wszelako należało przyjąć zaproszenie pan van worden ranił pierwszych sześciu którzy stawili się z rana następnie z pięcioma pozostałymi zasiadł do obiadu pl/7014/7014_6834_002780.flac|12.92|4.3896|tyle jednak zwycięztw zmęczyło jego ducha zmuszony obawiać się kobiet nie przestawał o nich myśleć i oddawna tłoczony nieprzyjaciel z coraz świeżemi siłami występował przed jego wyobraźnią pl/7014/7014_6834_002781.flac|10.33|4.2383|jechałem na mule którego równy i wolny krok sprzyjał temu zatrudnieniu niepamiętam ile czasu tym sposobem strawiłem gdy nagle mój muł się zatrzymał pl/7014/7014_6834_002782.flac|17.63|4.3243|świętego miasta i tam pojąć żonę śród tego przybył z całą rodziną do alexandryi żyd jerozolimski nazwiskiem hillel córka jego melea wpadła w oko memu dziadowi i wesele odbyło się z niesłychanym przepychem kleopatra i młody jej małżonek zaszczycili je swoją obecnością pl/7014/7014_6834_002783.flac|10.62|4.3037|ojciec sanudo nieraz wspominał mi o czyścu i nowe to zapewnienie nie sprawiło na mnie nadzwyczajnego wrażenia zasnąłem zwykłym twardym snem pl/7014/7014_6834_002784.flac|12.76|4.2705|tu przerwałem cyganowi mówiąc mam zaszczyt być synem tego samego van wordena i spodziewam się że w twojem opowiadaniu nic takiego nie usłyszę coby mogło honor jego na szwank wystawić pl/7014/7014_6834_002785.flac|18.6|4.11|zbliżyłem się do okna i ujrzałem że wychodziło na ogród ulubiony niegdyś panom domu w obecnej jednak chwili zupełnie opuszczony otworzyłem okno spostrzegłem że żadne inne nie wychodziło na tę stronę przedział nie był wysoki mogłem był skoczyć ale wolałem użyć prześcieradeł giraldy pl/7014/7014_6834_002787.flac|17.12|4.2178|gdy zacząłem szesnasty rok mój ojciec postanowił nas przypuścić do tajemnic kabały szafiroth naprzód dał nam do rąk sepher zoohar czyli tak nazwaną jasną księgę w której nic nie można zrozumieć tak dalece jasność dzieła ślepi wzrok patrzących pl/7014/7014_6834_002788.flac|16.04|4.1422|jak to ty także w jego służbie zawołałem z największem podziwieniem w tej chwili jeden z cyganów zaszeptał kilka słów do ucha naczelnika który wstał natychmiast i zostawił mi czas do rozmyślania nad tem czego się z ostatnich jego słów dowiedziałem pl/7014/7014_6834_002789.flac|10.29|4.4063|pokazano mi balkon na którym ujrzałem człowieka poważnej postaci polącegopalącego cygaro i o ile się zdawało liczącego dachówki pałacu księcia alby pl/7014/7014_6834_002790.flac|17.32|4.0279|pustelnik wspomniał o simonie czarnoksiężniku ale uzeda utrzymywał że apollonius z thyanny zasługuje na sławę najbieglejszego kabalisty z owych czasów ponieważ dosiągł niesłychanej władzy nad całym światem pandemonistycznym to mówiąc poszedł wyszukać filostrata pl/7014/7014_6834_002791.flac|12.27|4.4092|wtedy dowiedziałem się że wygnano rowellasa do segowji rozpacz mnie ogarnęła na chwilę bowiem nie wątpiłem że zakocha się w elwirze jakoż nie omyliły mnie moje przeczucia pl/7014/7014_6834_002792.flac|11.75|4.3179|tu przerwałem żydowi czyniąc mu uwagę że zdawało mi się jakoby eucharystya wyłącznie należała do religji chrześcijańskiej naówczas velasquez zabrał głos i rzekł pl/7014/7014_6834_002793.flac|17.84|4.2646|na około salonu uszykowane były komody z szufladami ozdobione zamiast bronzu misternemi oprawami jubilerskiemi obejmującemi kamee jakie zaledwie możnaby znaleźć w królewskich gabinetach szuflady zawierały zbiory złotych metalów ułożone w uczonym porządku pl/7014/7014_6834_002794.flac|16.2|4.2449|w istocie dowiedziałem się z niego że ojciec mój umarł dotknięty nagłem uderzeniem krwi matka zaś wydzierżawiwszy posiadłość naszą worden oddaliła się do jednego z klasztorów bruxelskich gdzie chciała spokojnie żyć ze swego dożywocia pl/7014/7014_6834_002795.flac|12.06|4.2465|pochwalał jedną z moich bezimiennych prac i chciał koniecznie poznać autora nie odkryłem się ale ośmielony do nowych usiłowań wzbogaciłem mój umysł massą nieznanych mi dotąd pojęć pl/7014/7014_6834_002796.flac|13.72|4.1562|proroków w istocie nie podobna było wymagać aby się gorąco zajmowali wypadkami które miały dopiero nastąpić dla praprawnuków ich wnuków zdaje się że pod panowaniem macedończyków zupełnie zapomniano o pl/7014/7014_6834_002797.flac|11.2|4.2311|dawno temu czcigodny ojcze jak serce moje zgodne z obowiązkami zdawało się na wieki ustalonem na drodze cnoty przeznaczono mi młodego i szlachetnego małżonka pl/7014/7014_6834_002798.flac|13.85|4.2061|zapytano go jakiejby żądał nagrody odpowiedział że pragnie jakiś czas odetchnąć powietrzem ojczyzny książe człowiek szczery i otwarty bynajmniej nie taił przyjemności jakiej doświadczał w mojem towarzystwie pl/7014/7014_6834_002799.flac|10.22|4.3047|handel ten przynosił nam wielkie korzyści i przez cały rok statek nasz naładowany monetą rzymską i neapolitańską ciągle odbywał tę samą drogę pl/7014/7014_6834_002800.flac|18.92|4.1088|miał na sobie krótki płaszcz kryzę pióro u kapelusza największego zaś blasku jego ubiorowi dodawało złote runo wysadzone djamentami zawieszone na piersiach mój ojciec także zbliżył się do okna ach to on zawołał spodziewałem się że przyjedzie pl/7014/7014_6834_002801.flac|15.13|4.3181|zapytał mnie gdzie mieszkał kawaler toledo odpowiedziałem że mogę go zaprowadzić nie znaleźliśmy nikogo w przedpokoju otworzyłem więc drzwi i wszedłem z nim razem do głównej komnaty kawaler toledo zdziwił się niepomału pl/7014/7014_6834_002802.flac|18.08|4.3242|co mówię serce twoje jest zbyt czułem lękam się aby jaki śmiertelnik już brak piasku w klepsydrze umieram po tych słowach mój ojciec zemdlał i w jednej chwili w miejscu na którem spoczywał znaleźliśmy tylko garstkę lekkiego i świetlnego popiołu pl/7014/7014_6834_002803.flac|17.32|4.1724|kabalista zaczął wymawiać jakieś straszliwe zaklęcia ale żyd długo na nie niezważał nareszcie jak gdyby przez grzeczność tylko dla towarzystwa zbliżył się do nas i rzekł do uzedy skończone twoje panowanie straciłeś władzę której okazałeś się niegodnym pl/7014/7014_6834_002804.flac|12.2|4.2942|i uprzedzam cię że dziś niema już tyle pojedynków w madrycie ile ich bywało za czasów twego ojca oprócz tego cnoty dziś opierają się na innych daleko trwalszych zasadach pl/7014/7014_6834_002805.flac|11.53|3.9802|na to szanowne nazwisko wszyscy ci którzy służyli pod moim ojcem wydali okrzyk radości następnie jeden z nich porwał mnie w swoje objęcia postawił na stole i rzekł pl/7014/7014_6834_002806.flac|16.09|4.1925|młoda dziewczyna wysiadła miała ramiona i nogi obnażonaobnażone zielona jedwabna suknia przylegała jej do ciała włosy spadały w bujnych pierścieniach na śnieżną szyję niekiedy wstrząsała niemi jak grzywą widok ten przypomniał mi dzikich mieszkańców ameryki pl/7014/7014_6834_002807.flac|18.53|4.2395|ojciec mój zaś niepocieczonyniepocieszony po tej stracie zamknął się u siebie przez kilka miesięcy niechcąc nawet widzieć żadnego z krewnych czas który słodzi wszystkie cierpienia ukoił także jego żal i nareszcie ujrzano go otwierającego drzwi od swego balkonu który wychodził na ulicę toledo pl/7014/7014_6834_002808.flac|15.76|4.3363|popłynąłem naprzód do tunis spodziewając się że tam znajdę najmniej trudności i że przykład tego państwa drugie za sobą pociągnie zarzuciłem kotwicę w przystani pod miastem i wysłałem oficera z oznajmieniem o mojem przybyciu pl/7014/7014_6834_002809.flac|18.13|4.4041|piękny jak sobie tylko możecie człowieka wyobrazić na wszystkich kobietach w burgos sprawiał niesłychane wrażenie ale sanudo spotykając tkliwe niewieście wejrzenia spuszczał oczy marszczył brwi i udawał że ich nie widzi takim był przed laty teatyn ojciec pl/7014/7014_6834_002810.flac|18.56|4.3125|kochana narzeczono oto są kwiaty przeznaczone dla ciebie jeżeli mi przyrzekniesz niewspominać o tym niegodziwym hultaju mości książe odpowiedziała moja sąsiadka sądzę że niesłusznie kładziesz warunki twoim łaskom wreszcie chociażbym ja nigdy nie wymówiła przed tobą nazwiska zota pl/7014/7014_6834_002811.flac|13.93|4.163|tak więc rozłączony zostałem z dwoma ludźmi których jeszcze przed mojem urodzeniem przeznaczono na moich nauczycieli jednakże dano mi służącego hiszpana ażebym w jego towarzystwie nie zapomniał mowy pl/7014/7014_6834_002812.flac|14.13|4.1893|ten padł przedemną na kolana i cały drżąc z przestrachu rzekł wielmożny złodzieju zlituj się niezabijaj szlachcica który chociaż urodził się pośród kopalń złota grosza jednak nie ma przy duszy pl/7014/7014_6834_002813.flac|14.72|4.2188|pistolów nazajutrz odebrał następujący list panie hrabio jwielmożny pan zadajesz sobie niepotrzebny trud zaniechaj zamiaru poznania człowieka który ocalił ci życie i poprzestań na przekonaniu że zgubiłeś go na wieki pl/7014/7014_6834_002814.flac|14.87|4.2608|pozostała po nim z tego związku córka nazwiskiem leonora która poszła za mąż i miała dziecie leonora umarła pochowano ją w klasztorze urszulinek widziałem jej nagrobek który później znikł bez żadnego śladu pl/7014/7014_6834_002815.flac|10.32|4.3053|zdaje mi się że panie przestraszyłyście się nieco mniemaną srogością jaka przebija się w moim sposobie myślenia a której nabyłem wykonywając różne obowiązki pl/7014/7014_6834_002816.flac|14.35|4.1481|skończywszy moją ucztę znowu obmyłem się pomyśliłem o powrocie do podziemia i udałem się tą samą drogą wtedy usłyszałem dziwny szmer wody obróciłem się i ujrzałem wychodzącą z wodotrysku kobietę pl/7014/7014_6834_002817.flac|15.37|4.1999|moją synowicę i zyskałam tylko że odtąd kryła się przedemną wiesz seora że na prowincyi zabawa nasza składa się jedynie z czytania romansów lub nowelli i deklamowania romanserów przy towarzyszeniu gitary pl/7014/7014_6834_002818.flac|16.07|4.164|ci z pomiędzy nas którzy poświęcili się kapłaństwu są w przekonaniu że otrzymali władzę sprowadzania obecności bogów duchów aniołów bohaterów i dusz wszelako nie mogą wykonać tych teurgji bez naruszenia ogólnego porządku pl/7014/7014_6834_002819.flac|15.71|4.3935|rebeka wdzięcznie odpowiedziała na tę grzeczność poczem zapytała velasqueza co się stało z papierami które mu jego ciotka była przyniosła niewiem gdzie się podziały odrzekł geometra nie znalazłem ich wcale pomiędzy papierami jakie cyganie mi przynieśli pl/7014/7014_6834_002820.flac|13.96|4.0606|jestem szlachetnego urodzenia ale biedną jutro mam zaślubić księcia lub być na całe życie zamkniętą w klasztorze zamiast jednego lub drugiego wolę być twoją na wieki to mówiąc padła w moje objęcia pl/7014/7014_6834_002821.flac|11.49|4.0621|moro potrafił wkraść się w zaufanie antonina i przyrzekł mu dopomódz w miłości pozyskał również ufność u sylwji i przekokonałprzekonał ją że miałem kochankę w sąsiedniej wiosce pl/7014/7014_6834_002822.flac|19.12|4.3606|słowa te tak dalece przeraziły sanuda że zaledwie zdołał trafić do własnej celi zamknął się my zaś przyczailiśmy się przy drzwiach aby usłyszeć co z sobą pocznie naprzód zalał się rzewnemi łzami poczem jął żarliwie się modlić następnie przywołał odźwiernego i rzekł pl/7014/7014_6834_002823.flac|14.66|4.3882|wszystko to stało się w przeciągu roku król raczył trzymać fatymę do chrztu i nadał jej tytuł księżniczki oranu następnego roku zaślubiła najstarszego syna velasqueza i rebeki o dwa lata od pl/7014/7014_6834_002824.flac|14.78|4.2393|dalej mówiła nierozsądna ochmistrzyni zwróciła moją uwagę na zasługi człowieka do którego nigdy nie mogę należeć o którym nigdy nie powinnam myśleć z tem wszystkiem jednak nie jestem w stanie przezwyciężenia świętokradzkiej pl/7014/7014_6834_002825.flac|19.19|4.0965|na szczycie tej skały widzisz dzwonnicę z krzyżem na wierzchu jestto klasztor dominikanów inkwizycya święta ma powody dla których przez szpary patrzy na to co się tutaj dzieje dominikanie zaś obowiązani są nic nie widzieć dom w którym się znajdujesz zamieszkują izraelici pl/7014/7014_6834_002826.flac|13.08|4.3459|co do mnie padałem ze znużenia rzuciłem się więc na słomę i wkrótce zasnąłem nazajutrz pierwsza moja myśl była o karze jaką mi gotowano i o sposobach uniknięcia pl/7014/7014_6834_002827.flac|16.19|4.2386|ja będę uważał na znaki a skoro uderzę w ręce zaczniesz wstępować ale ktożby mógł sądzić że po tych planach i przygotowaniach busqueros pomylił się w oknach uczynił to jednak i zobaczysz co z tego wynikło pl/7014/7014_6834_002828.flac|19.4|4.2069|opłakałem stratę dobra do którego wszakże nigdy niebyłbym się poważył podnieść oczu i poszedłem ukryć mój żal w puszczach drugiej połowy świata tam to doszła mnie wiadomość o niegodziwościach jakich byłem niewinną przyczyną i o występku o który oskarżano moją miłość pełną czci i poszanowania pl/7014/7014_6834_002829.flac|13.26|4.0281|cofnąłem bandę sam jednak chciałem koniecznie pozostać usadowiłem się więc na szczycie rozłożystego dębu w końcu ogrodu dla ułatwienia ucieczki w razie potrzeby wybiłem otwór w murze ogrodowym pl/7014/7014_6834_002830.flac|15.09|4.0473|naliczyłem jeszcze blizko tysiąca schodów w ciemności i dostałem się do jaskini oświeconej kilką lampami spostrzegłem ławkę kamienną na której leżały uporządkowane dłuta stalowe i młotki z tegoż samego kruszcu pl/7014/7014_6834_002831.flac|14.43|4.4626|wszyscy cyganie hiszpańscy znają mnie pod nazwiskiem pandesowny jestto w ich narzeczu dosłowne tłomaczenie mego nazwiska rodzinnego avadoro gdyż dowiedz się pan że bynajmniej nie urodziłem się śród pl/7014/7014_6834_002832.flac|10.65|4.1773|mówiłem wam jakim sposobem zwracając uwagę na ogólny porządek wszech świata sądziłem żem wynalazł zastosowania rachunkowe od nikogo przedtem nieznane pl/7014/7014_6834_002833.flac|10.78|4.1795|dowiedzieliśmy się z listu który jak mówią wypadł z kieszeni jednego z morderców że poświęciłeś pan sto dublonów w celu zachęcenia ich do zbrodni i ułatwienia im ucieczki pl/7014/7014_6834_002834.flac|12.17|4.2872|jaśnie wielmożny panie mówił dalej garcias wiem że jestem zbyt małoznaczącą osobą aby jaśnie wielmożny pradziad waszej miłości miał wymagać po mnie jakiegokolwiek zadosyć uczynienia pl/7014/7014_6834_002835.flac|19.9|4.3344|krótko trwał proces naszej osady skazano wszystkich na chłostę i następnie dożywotnie galery co zaś do chłopca okrętowego którego ocalono i do mnie wypuszczono nas na wolność jako małoletnich jak tylko wydostałem się z więzienia pobiegłem do klasztoru augustyanów nie znalazłem już w nim mego ojca pl/7014/7014_6834_002836.flac|11.91|4.1855|posłuchaj toledo tajemne przeczucie ostrzega mnie że zginę pragnę jednak ażeby śmierć moja przydała się ku twemu zbawieniazbawieniu spóźnię walkę aż do północy pl/7014/7014_6834_002837.flac|12.75|4.3708|były jeszcze inne powody które mnie do tego skłaniały chciałem być szczęśliwym z moją żoną i tylko przez nią szczęśliwym gdybym był ożenił się z jaką rodaczką ta stosownie do zwyczajów pl/7014/7014_6834_002838.flac|19.38|4.3478|wizytek jk mość życzy sobie abym mu towarzyszył w tych miłosnych wycieczkach co też muszę czynić dla dobra naszej sprawy król rozmawia z przeoryszą przegrodzony od niej nieprzełamaną kratą która jak powiadają za pomocą ukrytych sprężyn zapada się pod dłonią potężnego monarchy pl/7014/7014_6834_002839.flac|12.93|4.2547|straszliwa przyszłość cię oczekuje kabalista roześmiał się na całe gardło ale snać śmiech nie szedł mu z serca gdyż prawie błagającym głosem w nieznanym języku zaczął przemawiać do żyda pl/7014/7014_6834_002840.flac|18.66|4.0113|sławną zamą objaśnienie podróżnego wcale mnie nie zajęło wolałbym był spotkać gienjuszów którzyby mi byli co donieśli o mojej wróżce z zawanu udaliśmy się do kairawanu dawnej stolicy mahaddych było to ogromne miasto o stu tysięcach mieszkańców burzliwych i w każdej chwili skłonnych do powstania pl/7014/7014_6834_002841.flac|10.99|4.1639|w istocie słusznie uczynił że się nazwał gdyż bylibyśmy go wzięli za anioła wojny lub jakiego księcia z niebieskiej armji tak miał w sobie coś nadludzkiego pl/7014/7014_6834_002842.flac|11.86|4.1257|poprzestał na tem i zatrąbił do odwrotu oddział wrócił na pokład rozwinęliśmy żagle i mijając statek wenecki krzyknęliśmy mu na wzgardę viva pl/7014/7014_6834_002843.flac|11.86|4.0444|posłuszeństwo moje było bez granic dla czegoż zatem wypędzono mnie jak gdybym popełnił największą winę im więcej się nad tem zastanawiałem tem mniej mogłem zrozumieć pl/7014/7014_6834_002844.flac|17.8|4.3284|czy nie lękasz się naszego towarzystwa na to słowo lękasz oparłem rękę na mojej szpadzie ale starzec z uprzejmością podał mi dłoń i dodał wybacz pan nie miałem zamiaru cię obrazić przeciwnie chciałem prosić cię abyś raczył kilka dni z nami przepędzić pl/7014/7014_6834_002845.flac|15.74|4.3383|drobne wypadki dziecinnych lat twoich i twojej siostry utrzymywały we mnie ogień najsłodszych wzruszeń dzisiaj twoja matka żyje tylko w mem sercu i umysł mój zwątlony wiekiem nie może nic dorzucić do skarbca wiedzy ludzkiej pl/7014/7014_6834_002846.flac|12.31|4.2447|istocie nie wiem kto mówi a kto słucha tu margrabia de val florida opowiada córce swoje przygody która opowiada je naczelnikowi który nam znowu je opowiada to istny pl/7014/7014_6834_002847.flac|14.42|4.188|tu przerwałem naczelnikowi cyganów i rzekłem że wiele słyszałem o tym rozbójniku i że nawet znałem jego synów ja także ich znam odparł pandesowna tem bardziej że oni razem ze mną zostają w służbie wielkiego szeika gomelezów jak pl/7014/7014_6834_002848.flac|13.58|4.0374|pewnego dnia książe udał się do pani de val florida padł jej do nóg zaklinając aby nie zapominała swoich obowiązków i nie widywała vanberga sam na sam nie wiem co mu na to odpowiedziano pl/7014/7014_6834_002849.flac|19.68|4.0446|myśl o utraconem szczęściu o łąkach i ogrodach w astorgas które z tobą pani przebiegałem pomieszane wspomnienia tysiącznych dowodów twojej dobroci razem zwaliły się na mój umysł nie mogłem oprzeeoprzeć się tylu nieprzyjaciołom wpadłem w stan moralnego i fizycznego pl/7014/7014_6834_002850.flac|13.68|4.3621|odejdź odemnie rzekł sanudo klęknij u stóp ołtarza i ze łzami błagaj niebo aby wyrwało cię z piekielnego obłędu z mojej strony będę modlił się wzywając nad tobą miłosierdzia boskiego pl/7014/7014_6834_002851.flac|13.77|4.2279|palców księżniczki natenczas przeor otworzył skrzynkę stojącą przy jego łóżku i wyjął z niej stary pargamin oto jest rzekł bulla naszego założenia ona może ci objaśni dzisiejsze twoje zdarzenie pl/7014/7014_6834_002852.flac|17.35|4.291|galeryę seor alfonsie rzekł do mnie naczelnik znamy twoją odwagę wreszcie nie pierwszy raz odbywasz już tę drogę wejdź w tę galeryę i tak jak poprzednim razem zapuść się we wnętrzności ziemi żegnam cię tu już musimy się rozstać pl/7014/7014_6834_002853.flac|15.71|4.2771|ale august miał także zasadę zostawiania królów samowładcami w ich państwach trzeba więc było wywiedzieć się jak herod był usposobionym dla sedekiasa i w tym celu postanowiono wysłać na zwiady do jerozolimy człowieka wiernego i pojętnego pl/7014/7014_6834_002854.flac|11.91|4.1413|seor avadoro zapytałem z kolei cóż się stało z córką ondyny dowiesz się o tem poźniej w tej chwili racz zająć się przygotowaniami do twego odjazdu pl/7014/7014_6834_002855.flac|19.38|4.1993|badacz natury musi przyznać że nic nie wie wszelako dodaje jeżeli nie jestem w stanie oznaczenia cudu ty panie teologu nie masz prawa odrzucać świadectwa ojców kościoła którzy przyznają że nasze dogmata i tajemnice istniały już w religiach przed chrześcijańskich pl/7014/7014_6834_002856.flac|12.6|4.2205|z dwóch stron kończą go potęgi wielkiej istności najdawniejsze i najściślej z nim złączone mianowicie potęga twórcza i potęga rządząca jedna nazywa się bogiem druga panem pl/7014/7014_6834_002857.flac|11.07|4.2867|za nim na ulicę podziękował mi i dał jeszcze jedną sztukę złota sumienie nie pozwalało mi jej przyjąć ale niechcąc się zdradzić musiałem schować ją do kieszeni pl/7014/7014_6834_002858.flac|17.45|4.186|z największą chęcią z całego serca odrzekł herwas będziesz mnie żywiła gdy będę zdrów będziesz mnie pielęgnowała podczas choroby i obronisz mnie od szczurów w razie gdybym na jaki czas wyjechał z domu tak jest maryko ożenię się z tobą kiedy tylko sama zechcesz pl/7014/7014_6834_002859.flac|19.35|4.4002|od stołu rzekł oto są książki dla waszej zabawy mój mulat jest na wasze rozkazy tymczasem pozwólcie mi oddalić się mam niektóre ważne zatrudnienia z moją siostrą zobaczemy się jutro w godzinie obiadowej ben mamoun odszedł i zostawił nas że tak rzekę panami całego zamku pl/7014/7014_6834_002860.flac|15.81|4.1921|król don phelipe i królowa jego małżonka stali się niejako pierwszymi poddanymi księżnej ursini nadto do rady państwa przypuszczono posła francuzkiego kardynała destres co do najwyższego stopnia oburzyło hiszpanów pl/7014/7014_6834_002861.flac|10.79|4.144|kilka osób słyszało te słowa czy to do mnie ma się stosować rzekł książe vanberg raczksiąże vanberg racz natychmiast odwołać twoje lekkomyślne wyrazy pl/7014/7014_6834_002862.flac|11.73|4.1661|po kilku dniach jakiś braciszek klasztorny przyszedł do mnie od księżniczki czyli raczej od ksieni manueli miał mi dać habit podobny do swego i do niej zaprowadzić pl/7014/7014_6834_002863.flac|16.37|3.986|mościa panno przerwał sanudo podobna mowa nie przystoi przy spowiedzi bo też to nie jest spowiedź odpowiedziała młoda dziewczyna ale wyznanie to mówiąc powstała zapłoniona złączyła się z towarzyszką i razem wyszły z kościoła pl/7014/7014_6834_002864.flac|13.39|4.039|takim sposobem za pomocą środków na pozór ludzkich chrystyanizm utworzył się z tego co było najczystszem w religiach pogańskich i żydowskiej tak to jednak zawsze spełniają się wyroki opatrzności pl/7014/7014_6834_002865.flac|17.1|4.3776|co do mnie jestem tym samym zotem którego się tak lękaczlękasz i ażebyś niewątpił o tem co ci powiadam patrz oto są narzędzia mego rzemiosła to mówiąc odwinął płaszcz i pokazał mi pas z pistoletami i sztyletami poczem przyjacielsko uścisnął mi rękę i zniknął pl/7014/7014_6834_002866.flac|11.63|4.2853|tymczasem czułem potrzebę kochania i to co byłoby zrodziło miłość w mem sercu przetworzyło się w uczucie ogólnej przychylności którą starałem się do koła rozpościerać pl/7014/7014_6834_002867.flac|11.01|4.2152|czasami busqueros przychodził sam zwykle jednak przysyłał z uwiadomieniem jednego z swoich powierników nareszcie przyszedł po mnie i wymógł że udałem się za pl/7014/7014_6834_002868.flac|13.18|4.2535|dla pozyskania jednak że tak rzekę prawa obywatelstwa musiałem pozwolić ażeby wykłuto mi igłą na całem ciele kształt węża i żółwia głowa węża miała zaczynać się na prawem mojem ramieniu pl/7014/7014_6834_002869.flac|19.47|4.2436|zapytałem ażeby można przenieść się z jednego na drugie w razie gdy upał nie dozwala zasnąć odpowiedziała piękna nieznajoma ale dla czegoż te łoża są tak obszerne dodałem po chwili czasami księżniczka gdy bezsenność ją trawi ma zwyczaj przywoływania swoich kobiet ale przejdźmy do pl/7014/7014_6834_002870.flac|19.48|4.2027|i o dodanie stosowne gummy autor jednakowoż dowodził że niepodobna była otrzymać dobrego atramentu jak tylko zaprawiając na raz wielką ilość gotując płyn i mieszając go pilnie albowiem gumma nie mając żadnej styczności z materyami kruszcowemi dążyła usilnie do oddzielenia się od nich pl/7014/7014_6834_002871.flac|18.03|4.0778|arystobul zwłaszcza wygląda jak półbożek zstępujący na ziemię wyobraź sobie głowę najpiękniejszej kobiety na ramionach najkształtniejszego męzczyzny ponieważ od czasu mego powrotu o nich tylko mówię antonius przeto powziął zamiar sprowadzenia obojga na swój dwór pl/7014/7014_6834_002872.flac|15.48|4.2408|rzekł przyrzekłem że sara będzie twoją jeżeli podwoisz powierzone ci pieniądze cóżeś z niemi uczynił nie moja wina odpowiedziałem jeżeli nieprzewidziany wypadek zniszczył moje zamiary broniłem twego dobra z narażeniem własnego życia pl/7014/7014_6834_002873.flac|14.13|4.1625|przeciwnie jeżeli pragnę oznaczyć nieskończoną małość piszę jednostkę i dzielę ją przez takąż ósemkę wszelako znaki te używane w rachunkach nie dają mi żadnego pojęcia o tem co chcę wyrazić pl/7014/7014_6834_002874.flac|12.99|4.1002|teraz odkryjemy ci całą i nie prosimy już o milczenie tymczasem odpocznij i pokrzep siły usiadłem na kamieniu i derwisz przyniósł mi koszyk w którym znalazłem mięso chleb i wino pl/7014/7014_6834_002875.flac|13.8|4.3666|następnie zwracając się do jakiegoś nieznajomego który stał obok niego padron lettereo prendete lo chiutosto vui lettereo jest to imię chrzestne często używane w messynie pl/7014/7014_6834_002876.flac|13.66|4.1984|stawiał przed drzwiami maszty obfitości a jeżeli pomimo wszelkich usiłowań nie wydano tysiąca czterechset pistolów kazał resztę wyrzucać oknem mówiąc że podobny postępek wchodził w zakres marnotrawstwa pl/7014/7014_6834_002877.flac|14.08|3.9576|kilku młodzieńców piękniejszych od aniołów z których jeden rzekł do mnie synu adama powróć do zmysłów jesteś tu w mieszkaniu tych którzy nie umierają pl/7014/7014_6834_002878.flac|16.27|4.1107|moreno odszedł herwas zaś wpadł w niepohamowaną rozpacz ciągle miał przed oczyma swoje sto tomów dzieci jego gienijuszu poczęte z rozkoszą wydane z bolem które opromieniły mu przyszłość nadzieją a teraz tonęły w falach zapomnienia pl/7014/7014_6834_002879.flac|17.36|4.1067|zebrałem ich więc i z początku chodziliśmy tylko hałasując trocha po ulicach nareszcie gdy osądziłem że byli dostatecznie przygotowani rzekłem do nich drodzy przyjaciele czy nie podziwiacie śmiałości z jaką mieszkańcy tego miasta przez całe noce zostawują otwarte okna pl/7014/7014_6834_002880.flac|15.64|4.2328|przed ławką błyskała żyła złota objętości człowieka kruszec był ciemno żółty i zdawał się zupełnie czystym zrozumiałem czego po mnie żądano chciano abym wykuł tyle złota ile tylko będę mógł pl/7014/7014_6834_002881.flac|11.22|4.123|muszę wyznać że list ten napełnił radością wszystkich mieszkańców ceuty tak dalece kochano mnie i mego ojca ja jednak dalekim byłem od podzielania powszechnej wesołości pl/7014/7014_6834_002882.flac|15.63|4.0149|tak doskonale umiała przybierać różne powierzchowności że dzięki tej sztuce zawarła jedno z najświetniejszych małżeństw w hiszpanji pewnego dnia gdy mąż musiał oddalić się kazała sprowadzić ze swojej prowincyi małego nędznika pl/7014/7014_6834_002883.flac|18.12|4.0911|mój mąż odpowiedział z przytomnością umysłu o którą nigdy niebyłabym go poradziła nigdy w życiu nie widziałem hrabiego penna flor dwóch ludzi wcale mi nieznanych przyszło do mnie wczoraj z wexlem na sto dublonów który przeszłego roku wystawiłem w madrycie musiałem go więc zapłacić pl/7014/7014_6834_002884.flac|13.23|4.2238|zdawał się być czystym duchem który dla tego tylko przybrał ludzką postać aby mógł być łatwiej dostrzeżonym przez podksiężycowe istoty pewnego dnia nareszcie kazał nas zawołać do swojej pracowni pl/7014/7014_6834_002885.flac|12.02|4.0821|wkrótce potem doszedł mnie hałas z podwórza sądziłem że moi służący powrócili ale jakież było moje zadziwienie gdy ujrzałem wchodzącą moją ciotkę antonię pl/7014/7014_6834_002886.flac|16.05|4.2691|szczęściem dla ciebie dziad twój jest człowiekiem prostym w wierze i uczynkach i wychował cię w tejże samej prostocie nie daj się obłąkać twemu ojcu od kilku lat niedba wcale o religiję i zdań jego powstydziłby się nie jeden pl/7014/7014_6834_002887.flac|15.14|4.3312|uwiadomiłem o tym zamiarze mego ojca od dawna już niepodobała mu się moja pobożność wszelako nie śmiejąc otwarcie mnie z tej drogi sprowadzać prosił abym czekał na mający wkrótce nastąpić przyjazd mojej matki pl/7014/7014_6834_002888.flac|17.03|4.1504|z tunisu udaliśmy się do zawanu małego miasteczka słynnego wyrobem czerwonych czapeczek znanych pod nazwą fezów powiedziano mi że niedaleko miasta znajdował się szczególniejszy budynek złożony z kaplicy i galeryi otaczającej półkolem małą zatokę pl/7014/7014_6834_002889.flac|18.96|4.1384|w razie gdyby kto obcy tędy przechodził rzekł do mnie moi przyjaciele udadzą że kłócą się między sobą tak więc chcąc nie chcąc będzie musiał zawrócić teraz dodał jesteśmy już u celu oto drabina po której dostaniesz się na górę widzisz że mocno jest opartą o cegły pl/7014/7014_6834_002890.flac|15.74|4.0217|myśl tymczasem o zbawieniu duszy mój synu odparł idź do kaplicy klęknij i módl się przed krzyżem ja pomyślę o potrzebach twego ciała ale musisz poprzestać na skromnym posiłku na jaki stać biedną chatkę pustelnika pl/7014/7014_6834_002891.flac|18.3|4.2806|miejscemiejsc do tego potrzebuję ciebie i czterech uczniów którzy zostają pod twemi rozkazami wytłumaczę ci mój zamiar gdy busqueros domawiał tych słów spostrzegłem z przestrachem że słońce już zaszło i że mogłem opoźnić się na schadzkę naznaczoną mi przez zachwycającą inezę pl/7014/7014_6834_002892.flac|11.93|4.1741|byłem przekonany że ta tajemnica tyczyła się jakiego ukrytego skarbu odpowiedziałem więc że zawsze uważałem złoto jedynie jako środek przyjścia w pomoc nieszczęśliwym pl/7014/7014_6834_002893.flac|14.3|4.2651|kazali ukuć małą skrzynkę z miedzi i zamknęli w niej kontrakt sprzedaży domu hillela rewers jego na trzydzieści tysięcy darejków wraz z cessyą którą dellius zeznał na rzecz ojca mego pl/7014/7014_6834_002894.flac|13.18|4.2365|poczem przyprowadził biankę do domu matka i siostra landulfa przyjęły niegodziwą daleko lepiej niż na to zasługiwała ale bianka widząc ich dobroć podwoiła jeszcze pl/7014/7014_6834_002896.flac|15.13|4.4348|uczynił więc zasadzkę na drodze do salerny na konwój pieniędzy wysłanych przez wicekróla sycylji wyprawa się udała ale mój ojciec został kulą postrzelony w krzyż i nie mógł już dalej trudnić się rzemiosłem pl/7014/7014_6834_002897.flac|15.66|4.3382|kiedyż się odbędą zaślubiny być może że jutro przerwał młodzieniec apollonius zapamiętał czas biesiady i gdy goście zebrali się wszedł do komnaty mówiąc gdziesz jest piękna gospodyni tej uczty pl/7014/7014_6834_002898.flac|15.57|4.1898|mocno się z nich ucieszyła wychwalała smak mego dziada jego gorliwość w pełnieniu obowiązków i dodała drogi hiskiasie oto są banany przywiezione z indyi przez tych samych kupców z serendiwy od których otrzymałeś twoje klejnoty pl/7014/7014_6834_002899.flac|16.93|4.3484|przygotowania do wyjazdu podały mi sposobność rozwinięcia niezwykłej czynności wchodziłem wychodziłem biegałem rozkazywałem ostatecznie byłem tą muchą na wozie furmana i miałem wiele do czynienia gdyż ciotka moja wyjeżdżając na zawsze do burgos zabierała wszystkie swoje ruchomości pl/7014/7014_6834_002900.flac|11.06|4.2712|nagle niewiem z jakiego powodu obudziłem się i usłyszałem zegar bijący północ myślałem że w pobliżu był jaki klasztor i postanowiłem zwiedzić pl/7014/7014_6834_002901.flac|10.32|4.1088|innem panie alfonsie rzekł kabalista ponieważ inkwizycya cię ściga a król rozkazuje ci trzy miesiące przepędzić na tej pustyni ofiaruję ci mój zamek pl/7014/7014_6834_002902.flac|14.02|4.3209|w istocie księżniczka cierpiała do moich jednak cierpień dodawała jeszcze upokorzenie z mojej strony duma także złączyła się z miłością jaką miałem ku księżniczce za grzech odbierałem zasłużoną karę pl/7014/7014_6834_002903.flac|19.86|4.1806|rzym podbijał naówczas ziemię i przypuszczał ją do swoich bezeceństw mistrz boski zjawił się w palestynie zaczął nauczać miłości bliźniego pogardy bogactw zapomnienia krzywd poddania się woli ojca który jest w niebie ludzie prości towarzyszyli mu pl/7014/7014_6834_002904.flac|17.53|4.0202|rzeczy tak daleko zaszły że król nakazał zwołać juntę złożoną z dwunastu hiszpanów i dwunastu flamandczyków nie dla osądzenia księcia ale raczej dla roztrzygnięcia czyli śmierć vanberga nalżałonależało uważać jako zaszłą w skutek pojedynku lub też morderstwa pl/7014/7014_6834_002905.flac|12.77|4.2267|sobie również myślano wysłać ze mną teologa inniga veleza ale ponieważ matka moja umiała tylko po hiszpańsku niepodobieństwem więc było pozbawiać ją spowiednika znającego ten język pl/7014/7014_6834_002906.flac|14.91|4.4377|często się zamyśliwała otaczający ją zaś poznali że powzięła zamiar zaślubienia antoniusza i zapanowania nad rzymem pewnego poranku mój dziad udał się do królowej i pokazał jej klejnoty świeżo sprowadzone z indyi pl/7014/7014_6834_002907.flac|11.02|4.2297|na zatrzymanie atoli różnego rodzaju postępów są sposoby tu jednak za całą summę tego wszystkiego co nam cygan opowiadał mogę tylko otrzymać niepojętą pl/7014/7014_6834_002908.flac|10.69|4.2639|pamiętasz pani że zachorował w ówczas na ospę otaczałaś go pani najtkliwszemi staraniami i wiem że elwira także dnie i noce przepędzała przy łóżku chorego malca pl/7014/7014_6834_002909.flac|18.58|4.0632|zawinął się w płaszcz i pośpieszył za niemi gdy wszyscy weszli do kościoła gdzie niewolno było twarz płaszczem zakrywać kochankowie mogli byli łatwo spostrzedz że triwuld ich ścigał ale tak dalece zajęci byli miłością że nawet nie uważali na mszę co prawdę mówiąc wielkim jest grzechem pl/7014/7014_6834_002910.flac|10.29|4.3582|pobożny mój przewodnik powiedział mi że rozwiozłość zakradła się do wielu amerykańskich klasztorów i poradził mi abym się udał na nowicyat do pl/7014/7014_6834_002911.flac|18.91|4.2864|co zaś do pana niemam zaszczytu znać go i nie rozumiem przyczyny dla której przychodzisz do mnie w godzinie niewłaściwej do oddawania odwiedzin nie miałem zamiaru odrzekłem wejścia do pani pokoju ale chciałem tylko wznieść moją głowę do wysokości okna aby się dowiedzieć jak to mieszkanie wygląda pl/7014/7014_6834_002912.flac|10.93|4.2779|wieczorem spostrzegłem panią na balkonie w towarzystwie nieporównanej elwiry mamże się przyznać z początku zdawało mi się że widzę przed sobą pospolitą piękność pl/7014/7014_6834_002913.flac|10.77|4.1876|się wypogodził majtkowie weszli na górną kładkę wielkiego masztu dla przymocowania żagla ale tak sobie niezręcznie w tem poczynali że dozorca a następnie kapitan weszli za niemi pl/7014/7014_6834_002914.flac|11.21|4.4052|z drugiej jednak strony innigo velez nasz spowiednik zamkowy zaręczył mi że jakkolwiek dawniej znajdowali się opętani zwłaszcza w pierwszych czasach chrześcijaństwa pl/7014/7014_6834_002915.flac|12.42|4.0222|poznajesz mnie jestem rozbójnikiem i mógłbym cię zamordować ale zbyt poważam pannę która raczyła przyzwać mnie na pomoc i ofiaruję ci walkę jaka dla was panów przystoi pl/7014/7014_6834_002916.flac|17.53|4.0323|co do reszty rozmówisz się z przeorem dominikanów we dwa dni potem ujrzałem przybywającego sędziwego zakonnika który rzekł do mnie seor caballero święta inkwizycya której jestem członkiem mniema że na wiele rzeczy w tych górach powinna patrzyć przez szpary pl/7014/7014_6834_002917.flac|12.68|4.1627|zdawało się z powierzchowności że mało dbała o strój wszelako w przeciwnym nawet razie nie mogłaby powabniej podwyższyć uroku czarownych wdzięków rebeka rzuciła się bratu na szyję mówiąc pl/7014/7014_6834_002918.flac|16.48|4.1156|wspominano mi znowu w zawanie o pałacu gienjuszów którego zwaliska leżały o kilka mil w głębi pustyni poszedłem i tam i ujrzałem okrągły budynek w dziwnie pięknym smaku wystawiony spostrzegłem jakiegoś człowieka siedzącego na zwaliskach i rysującego zapytałem go pl/7014/7014_6834_002919.flac|11.94|4.4258|zaczęliśmy także łowić lub raczej udawać że łowimy korale co się tyczy mnie wiele przez ten czas skorzystałem gdyż w przeciągu czterech dni pływałem i nurkowałem jak najbieglejszy z moich towarzyszów pl/7014/7014_6834_002920.flac|11.3|4.3105|pewnego wieczora służąca spostrzegła w kącie beczułkę napełnioną dublonami włożyła w nią rękę ale znalazła tylko kupę suchych liści które nam wraz z beczułką przyniosła pl/7014/7014_6834_002921.flac|18.7|4.2513|tak przepędzaliśmy dni jeden za drugim z tą różnicą że w zimie zasiadaliśmy koło komina w lecie zaś na ławce przypartej do zamkowej bramy sześć lat upłynęło w tym słodkim pokoju i gdy teraz sobie przypominam zdaje mi się że każdy rok nie trwał dłużej jak tydzień pl/7014/7014_6834_002922.flac|10.02|4.2322|domyślam się że mój ojciec musiał nam często przysyłać pieniądze gdyż obfitość panowała w naszym domu moja matka uczestniczyła we wszystkich zabawach pl/7014/7014_6834_002923.flac|17.38|4.2905|i wziąwszy przewodnika z poblizkiej wioski zapuściłem się w okolicę najdzikszą jaką tylko można sobie wyobrazić o południu przybyłem do wpół rozwalonego budynku który mój przewodnik nazywał gospodą ale niepoznałem tego bynajmniej po przyjęciu jakiego doznałem od gospodarza pl/7014/7014_6834_002924.flac|17.85|4.0976|bądźcie panowie przekonani że majątek wicekróla wynosił sześćdziesiąt milionów dwadzieścia pięć tysięcy sto sześćdziesiąt jeden piastrów przypuszczając że część wicekróla tak się zawsze miała do części jego wspólnika jak tysiąc ośmset do tysiąca dwiestu czyli jak trzy do dwóch pl/7014/7014_6834_002925.flac|10.88|4.2461|wreszcie niezaprzeczonem jest że rozrzedzone powietrze gór szczególnie działa na nasz organizm puls bowiem prędzej bije i poruszenia płuc są daleko szybsze pl/7014/7014_6834_002926.flac|17.03|4.2463|sztyletem chciano go przytrzymać ale znowu wziął się do sztyletu wymknął się z kościoła następnie z miasta i uciekł do wenecyi triwuld był pyszny i zepsuty przez los ale duszę miał tkliwą zgryzoty sumienia zemściły się za nieszczęśliwe ofiary pl/7014/7014_6834_002927.flac|13.7|4.2385|początek tych godności odnosi się aż do czasów sądów bożych później przyłączono je do trybunału marszałków francyi pani de belivre była nader wątłego zdrowia i mąż wiózł ją do wód w spa pl/7014/7014_6834_002928.flac|19.59|4.2558|ojciec acz z żalem musiał przecie być posłusznym zastałem w kollegium ojca rektora który dla zachęcenia do nauki często nam powtarzał że margrabia campo salez naówczas drugi sekretarz stanu także był niegdyś biednym studentem i winien był wyniesienie swoje pilności do nauk pl/7014/7014_6834_002929.flac|11.3|4.142|juanita zawsze się przyda jeżeli nie do przedstawienia to przynajmniej do ubrania nowej hrabianki i jej ochmistrzyni veyras tego dnia nic więcej nie powiedział pl/7014/7014_6834_002930.flac|11.15|4.1533|domu ojcowskim nazajutrz korregidor z vera cruz oznajmił memu ojcu że nie wypadało przyjmować syna do domu podobnie urządzonego i że powinien był umieścić mnie w kollegium pl/7014/7014_6834_002931.flac|10.52|4.1942|węgierka z szafirowego aksamitu haftowana złotem i oszyta sobolami spadała mu niżej kolan i pokrywała wierzch jego żółtych safianowych bucików pl/7014/7014_6834_002932.flac|18.95|4.2083|drzwi jego otwierały się tylko dla wiernego przyjaciela delliusa tym sposobem upłynęło kilka lat podczas których herod został mianowany królem judei i mój dziad znowu wrócił do swego zamiaru osiedlenia się w jerozolimie pewnego dnia dellius przyszedł do mego dziada i rzekł pl/7014/7014_6834_002933.flac|19.8|4.2156|przewidywałem twoją boleść rzekł anguilar i dla tego niechciałem widzieć się z tobą ale głos z nieba dał mi się słyszyć i rozkazał abym cię ostrzegł o karach jakie nas czekają w przyszłem życiu ach zawołał toledo proszę cię niemyśl wcale o mojem nawróceniu pl/7014/7014_6834_002934.flac|16.43|4.3701|na te słowa upadliśmy wszyscy na kolana lettereo włożył w kieszenie dwie kule armatnie myśleliśmy że chce rzucić się w morze ale inny był zamiar złośliwego rozbójnika na drugiej stronie okrętu stała wielka beczka nadełnionanapełniona miedzią pl/7014/7014_6834_002935.flac|15.72|4.125|król nie przebacza tym którzy należeli do powstania w katalonji długo rozmawialiśmy o tym przedmiocie niemogąc na nic stanowczego się zgodzić w kilka dni potem manuela oddała mi tajemniczo list odebrany od posła austryackiego pl/7014/7014_6834_002936.flac|11.37|4.37|postać i rzekł słowa jakie seor don lopez do mnie wyrzekłeś mają w sobie coś nader obrażającego i mogą naprowadzić mnie na myśl że poświęcenie moje nie miało szczęścia przypadnięcia ci do smaku pl/7014/7014_6834_002937.flac|14.71|3.9225|dowiesz pierwszym ciosem jaki na mnie uderzył była śmierć mego ojca który złożony dokuczliwą i gwałtowną chorobą wyzionął ducha w moich objęciach błogosławiąc nas oboje i nie przewidując gorzkich chwil jakie nas czekały pl/7014/7014_6834_002938.flac|11.01|4.0054|nie czytał mi go ani też późniejszych które odtąd odbierał ale często mawiał o swoim przyjacielu ta bowiem rozmowa najwięcej go zajmowała pl/7014/7014_6834_002939.flac|15.5|4.3482|tym sposobem mógł od razu sfabrykować dwadzieścia flasz atramentu które literaci równie szybko wypisali okrywając mego ojca pochwałami i dziękczynieniami wszelako im flasze były większe tem więcej przedstawiały niedogodności pl/7014/7014_6834_002940.flac|10.86|4.0294|ale nie byłem jeszcze w ówczas dość oswojony z postępowaniem podobnego rodzaju poprzestałem więc na porządnem go oćwiczeniu nieszczęsna moja gwiazda jak sami widzicie sprawiła pl/7014/7014_6834_002941.flac|15.2|4.0412|podziękowałem mojej dobrej matce zacząłem pełznąć i wyszedłem do ciasnego i wyżłobionego przejścia wyłożonego atoli zielonością następnie spostrzegłem małą zatokę pięknej wody dalej zaś krzyżujące się pl/7014/7014_6834_002942.flac|16.23|4.1507|pod moim dębem wytryskało źródło świeżej wody tuż zaś obok niego stał marmurowy stół otoczony ławkami była to najozdobniejsza część ogrodu nie wątpiłem że całe towarzystwo tu przybędzie i postanowiłem nie złazić aby bliżej mu się przypatrzyć pl/7014/7014_6834_002943.flac|17.07|4.3315|szambelański cesarz leopold nadając swojej dolnej wardze jak najłagodniejszy wyraz zapytał mnie po włosku od jak dawna opuściłem sardynyą niebyłem przyzwyczajony do rozmawiania z monarchami a jeszcze mniej do kłamstwa za całą więc odpowiedź skłoniłem się głęboko pl/7014/7014_6834_002944.flac|12.49|4.2225|nieszczęśliwy włóczęga spojrzał zabójczym wzrokiem na kabalistę widząc jednak że nie zdoła mu się oprzeć wszedł wedle zwyczaju między mnie a velasqueza i po chwili milczenia tak zaczął mówić pl/7014/7014_6834_002945.flac|13.24|4.1742|co się tyczy duchów wierzymy że każdy z nas ma ich dwóch przy sobie to jest złego i dobrego dusze bohaterów najbliższe są natury tych duchów i przewodniczą w szeregu dusz pl/7014/7014_6834_002946.flac|18.15|4.1561|pies z łatwością poznaje pana domu jego przyjacioł lub obojętnych pierwszych lubi drugich zaledwo znosi nienawidzi ludzi którym źle z oczu patrzy miesza się kręci obawia spodziewa się i wstydzi gdy go schwytają na wzbronionym uczynku pl/7014/7014_6834_002947.flac|11.28|4.0083|ich prostoduszna niewiadomość i rozmarzone żądania wywierają na młodych panach naszego dworu urok jakiego trudno im znaleźć w kobietach z towarzystwa lizbońskiego pl/7014/7014_6834_002948.flac|11.14|4.2944|nasza królowa chciała nadać nieco żwawy tór ugodzie ale cóż kiedy na nieszczęście kleopatra ma już trzydzieści pięć lat herod zaś do szaleństwa kocha się w swojej dwudziestoletniej pl/7014/7014_6834_002949.flac|10.88|4.0929|wściekłość rozpacz najstraszniejsze uczucia jakie mogą opanować duszę miotały kolejno jej umysłem ja byłam zbyt nieszczęśliwą abym mogła ją pl/7014/7014_6834_002950.flac|10.96|4.1819|błażeju nie ufaj mądrości ludzkiej za kilka chwil ja będę mędrszym od wszystkich ziemskich filozofów dziecie moje błogosławię cię pl/7014/7014_6834_002951.flac|12.37|4.2402|zawsze zdawało mi się że romanse i inne dzieła podobnego rodzaju winny być pisane w kilku kolumnach nakształt tablic chronologicznych masz pan słuszność odpowiedziała rebeka pl/7014/7014_6834_002952.flac|10.22|4.3018|na ten widok niemogłem już powstrzymać oznak podziwienia i zawołałem ach pani raj ziemski niczem jest w porównaniu z pl/7014/7014_6834_002953.flac|13.46|4.144|tym razem dorozumiałam się wszystkiego i poznałam że prawdziwa miłość zaczynała błyskać z pod tych komedyi udałam że niepostrzegam niczego ale czemprędzej poszłam do proboszcza ażeby się poradzić co mam czynić w tym wypadku pl/7014/7014_6834_002954.flac|17.34|4.3217|wprawdzie widziałem podobne przykłady w romansach ale czytając nie mogłem sobie dostatecznie wyobrazić roskoszy jaka z takiego uściśnięcia wynikała znalazłem zachwycającym ten sposób wyrażania uczuć i wróciłem do domu najszczęśliwszym z ludzi pl/7014/7014_6834_002955.flac|15.6|4.1729|pełznąc przez jakiś czas pod tą skałą dostaniesz się do nader głębokiej i ciasnej doliny ale gdzie powietrze jest wolniejszem niż u nas w niektórych miejscach możesz nawet wdrapać się na skały i ujrzysz pod nogami niezmierzony pl/7014/7014_6834_002956.flac|14.75|4.1965|i zaręczył że kto zna rzemiosło kominiarskie we dwa dni z łatwością nauczy się drapać na maszty zmiana ta niesłychanie mnie uszczęśliwiła gdyż nowy mój stan zdawał mi się daleko szlachetniejszym niż wyskrobywanie kominów pl/7014/7014_6834_002957.flac|17.72|4.2065|i że nie można było dość wydziwić się roztropności jaką okazał w sprawie księcia medina sidonia niema co mówić rzekła rebeka gdyby twój ojciec nie był się pojedynkował z jedenastą officerami mogłoby było przyjść do sprzeczki słusznie zatem uczynił że ją uprzedził pl/7014/7014_6834_002958.flac|11.4|4.3088|wtedy to cały mój sposób myślenia uległ okropnej zmianie nieznane uczucia rozwijając się w mej duszy obudziły we mnie wspomnienia niewinnych zabaw moich lat dziecinnych pl/7014/7014_6834_002959.flac|12.4|4.2679|zapytałem kiedy chciano rozpocząć moją karę braciszek odpowiedział mi że nie wie że jednak zwykle zostawiano trzy dni do rozwagi nie potrzebowałem więcej i zupełnie się uspokoiłem pl/7014/7014_6834_002960.flac|19.14|4.1617|w tej samej chwili ujrzałem wchodzącego proroka eliasza i trzymającego za ręce dwie piękności których wdzięków śmiertelni nigdy pojąć nie mogą przez przejrzyste ich ciała można było widzieć dusze i dokładnie rozpoznać jak ogień namiętności krążył im po żyłach i mieszał się z krwią pl/7014/7014_6834_002961.flac|19.54|4.4668|ojciec pokładając nieograniczone zaufanie w fra heronimo tego samego wieczoru udał się do teatru della cruz właśnie przedstawiano nową sztukę którą utrzymywało całe stronnictwo pollacos podczas gdy drugie nazwane sorices wszelkiemi siłami starało się ją wygwizdać pl/7014/7014_6834_002962.flac|15.22|4.272|widmo otworzyło tak wielką paszczę że głowa zdawała mu się łupać na dwoje i zionęło czerwonawym płomieniem następnie wyciągnęło osmoloną rękę wzięło kawałek połknęło go i wnet usłyszano jak spadał pod stół pl/7014/7014_6834_002963.flac|13.39|4.205|wyznaję ze wstydem że uwiodła mnie ta występna rozpusta niestety jeden jest tylko sposób utrzymania się na drodze cnoty należy unikać wszelkich ścieżek których ona zupełnie nie oświeca pl/7014/7014_6834_002964.flac|16.73|4.2535|toledo padł twarzą na ziemię następnie porwał się wziął płaszcz i wyszedł udałem się za nim zwróciliśmy się drogą ku manzanaresowi ale jeszcze nie doszliśmy byli do wielkiego mostu gdy ujrzeliśmy czeredę ludzi z których jedni nieśli pochodnie pl/7014/7014_6834_002965.flac|10.66|4.3213|triwuld drżący poszedł do kościoła upadł na grób i oblał go rzewnemi łzami pomimo całej boleści jakiej nieszczęśliwy zabójca doznał w tej chwili pl/7014/7014_6834_002966.flac|16.24|4.0775|wszelako rzekł cygan sam sobie przerywając nie bez wyrzutów sumienia rozpowiadam wam te niegodziwe igraszki których nawet młodość nasza nie zdoła uniewinnić i gdybym nie liczył na wasze pobłażanie nigdy nie ośmieliłbym się dalej mówić pl/7014/7014_6834_002967.flac|16.17|4.2049|widzisz więc mój synu że i my mamy nasze radości i gdybyś był został wietrznikiem jak tego pragnąłem miałbyś był także twoje zmartwienia alwarez będąc tutaj mówił mi o moim bracie w sposób wzbudzający raczej politowanie niż zazdrość pl/7014/7014_6834_002968.flac|19.65|4.1876|pozwoliła mi wieczerzać z jej dziećmi maryanną małżonką heroda i młodym arystobulem którego przeznaczano na arcykapłana ale który musiał ustąpić miejsca jakiemuś człowiekowi z najniższej klassy ludu nie mogę ci wypowiedzieć do jakiego stopnia byłem zachwycony pięknością tych dwojga młodych ludzi pl/7014/7014_6834_002969.flac|10.67|4.0442|mnie do siebie uszczęśliwiony że miał w swoim domu wnuka który był synem contadora i szlachcica dżiaddziad mój uczciwy rzemieślnik używał przyzwoitego bytu pl/7014/7014_6834_002970.flac|17.53|4.3037|po upływie tego czasu dowiedzieliśmy się że rowellas przyszedł już nieco do zdrowia i że walki byków miały się znowu rozpocząć wszelako bez osobistego uczestnictwa hrabiego wróciliśmy do segowji gdzie od razu wpadliśmy na same uroczystości biesiady widowiska i bale pl/7014/7014_6834_002971.flac|11.15|4.3131|przebacz mi droga mamo odpowiedziałam ale naprzód wypada ogłosić że znalazłyśmy pierścień niewymieniając jego wartości jeżeli prawdziwy posiadacz zjawi się oddamy pl/7014/7014_6834_002972.flac|12.7|4.2235|zwykle samotnie błądzi po górach i spi tam gdzie ją noc zaskoczy zapewne więc tym razem zaszła pod szubienicę los hermanos i nie pojmując okropności miejsca jak najspokojniej zasnęła pl/7014/7014_6834_002973.flac|11.47|4.1654|przy schyłku dnia mulat zastawił nam wieczerzę złożoną z zimnego mięsiwa i suchych owoców nie było jednak mięsa zwierząt nieczystych następnie rozłączyliśmy się pl/7014/7014_6834_002974.flac|12.07|4.1166|w tej chwili drzwi otwarły się z łoskotem i ujrzano wchodzące straszliwe widmo pokryte ranami sztyletu w którem jednak nie można było nierozpoznać trupa bianki pl/7014/7014_6834_002975.flac|10.11|4.0923|biorący dostawał skoro zaś przeciągał przez jaką wioskę kazał za wszystko płacić podwójnie tak że w krótkim czasie stał się bożyszczem ludu pl/7014/7014_6834_002976.flac|11.73|4.3595|pustelnik jadł więcej jak zazwyczaj i zdawał się być wyrozumialszym paszeko zawsze ślepy na jedno oko uspokoił się w swem opętaniu nie rozchmurzył jednak oblicza i siedział w milczeniu pl/7014/7014_6834_002977.flac|15.21|4.288|jako młodszy brat ptolomeusza dyonizego pierwszego jej małżonka książe ten miał w ówczas dopiero jedenaście lat kleopatra była przy nadziei i dziecię jej nazwano cezarionem dla uniknięcia wszelkich wątpliwości względem jego pochodzenia pl/7014/7014_6834_002978.flac|18.86|4.2412|hrabia bynajmniej nie przyjął tej odpowiedzi za odmowną przeciwnie wszędzie mówił o swojem małżeństwie z elwirą jako o rzeczy zupełnie już ułożonej my zaś tymczasem wyjechaliśmy do villaca dom nasz na samem końcu miasteczka jakby na wsi był w czarującem położeniu pl/7014/7014_6834_002979.flac|14.93|4.223|zaręczył że nikt mnie nie pozna skoro sadzami twarz uczernię i że drapanie się po dachach i kominach było nauką często nader użyteczną później nieraz byłem winien życie nabytej w ówczas zręczności pl/7014/7014_6834_002980.flac|18.7|4.1875|musiałem więc wdrapać się na to smutne ogrodzenie raz będąc na wierzchu oparłem się o słup szubienicy i jąłem do koła poglądać na okolicę znałem już to miejsce w istocie znajdowałem się przy wejściu do doliny los hermanos niedaleko od brzegów guad al quiwiru gdy pl/7014/7014_6834_002981.flac|14.64|4.0707|kochany alfonsie te relikwije które nosisz na szyi ciągle rażą wzrok muzułmanek czy nie możesz ich zrzucić dałem odmowną odpowiedź ale zibelda objęła mnie za szyję i nożyczkami które trzymała w ręku przecięła wstążkę pl/7014/7014_6834_002982.flac|10.98|4.1068|wypłaty za dom sprzedany zatrzymano za roczne pensye które dawaliśmy pięciu kawalerom maltańskim wsparcie zaś pobierane przez mego męża dla mnie pl/7014/7014_6834_002983.flac|11.19|4.2216|ujrzawszy nasz statek pod pełnemi żaglami i wiedząc że straciłem wszelką nadzieję dostania się do brzegu jąłem rozmyślać nad okrucieństwem lub raczej nad szczególną surowością z jaką matka wypędziła mnie od pl/7014/7014_6834_002984.flac|14.58|4.2976|ani jedno ani drugie odparłem w najwyższem uniesieniu nie jestem babą i nie chcę inaczej podróżawaćpodróżować jak na dzielnym koniu lub przynajmniej mule z dobrym segowskim karabinem u siodła parą pistoletów za pasem i długą szpadą pl/7014/7014_6834_002985.flac|11.06|4.2378|nie mogłem wstrzymać się od uwiadomienia pani że był ktoś na świecie kto podzielał wszystkie wasze cierpienia i co noc pod waszemi oknami wyśpiewywałem tęskne pieśni pl/7014/7014_6834_002986.flac|15.41|4.298|roztargnienia te sprawiły że w grenadzie uważano mnie za obłąkanego jakoż w istocie towarzystwo nie zupełnie się myliło wyraźniej mówiąc wydawałem się obłąkanym dla tego że szaleństwo moje różnem było od obłędów reszty pl/7014/7014_6834_002987.flac|18.63|4.2843|słuszność powróciwszy do domu znowu zastaliśmy niespodziewane nowiny oskarżono kleopatrę w rzymie o oczarowanie antoniusza sprawa nie jest jeszcze wytoczoną ale niebawem się rozpocznie cóż mówisz na to wszystko drogi przyjacielu trwaszże jeszcze w zamiarze przesiedlenia się do jerozolimy aby pl/7014/7014_6834_002988.flac|12.55|4.1615|zdaje mi się że na jego miejscu każdy uczciwy człowiek byłby sobie tak samo postąpiłpostąpił testa lunga dokonawszy tego uczynku schronił się do kościoła i zostawał tam aż do nocy pl/7014/7014_6834_002989.flac|12.31|4.3471|dziad mój zmuszony do pozostania w egipcie sam niewiedział dokąd miał się schronić gdyż jezioro mereotis pokryte gondolami dzień i noc przedstawiało najbardziej gorszące widowiska pl/7014/7014_6834_002990.flac|17.82|4.0303|następnie przyszły moje sąsiadki i skinieniem rąk zaczęły prosić mnie abym je odwiedził wahałem się niewiedząc co mam począć gdy w tem odsłoniły zasłony i poznałem eminę i zibeldę przepędziłem z niemi sześć miesięcy pl/7014/7014_6834_002991.flac|17.23|4.3037|puściłem się coraz prędzej i wkrótce zostawiłem upiory daleko za sobą ale radość moja niedługo trwała obrzydłe stworzenia zaczęły obracać się kołem na rękach i nogach i w jednej chwili mnie doścignęły jeszcze probowałem uciec nakoniec sił mi zabrakło pl/7014/7014_6834_002992.flac|13.96|4.2123|z początku uciekali od niej ale dziś przyzwyczaili się i bezpiecznie dozwalają jej błądzić a nawet podzielają z nią strawę gdy tak cygan mówił velasquez tymczasem jął dowodzić o siłach sobie przeciwległych pl/7014/7014_6834_002993.flac|14.33|4.1052|audytor generalny zaczął wytaczać sprawę przeciw księciu ale rada kastylji postanowiła koniecznie się wmieszać następnie wielki marszałek aragonu którego urząd teraz właśnie zniesiono utrzymywał że sądzenie księcia pl/7014/7014_6834_002994.flac|17.69|4.3095|życie to powiedziawszy sanudo wyszedł zamknął drzwi na klucz i zostawił mnie w osłupieniu które możecie sobie wyobrazić a którego nie będę nawet starał się wam opisywać myśl zbrodni dotąd nie przedstawiła się przed naszemi umysłami i uważaliśmy nasze świętokradzkie wynalazki za niewinne psoty pl/7014/7014_6834_002995.flac|14.53|4.2657|nie mogła być tą o jakiej mi przewodnik wspominał ulewa wicher grzmoty i pioruny zwiększyły się w dwójnasób drżałem cały w przemoczonych moich sukniach i przez kilka godzin musiałem zostawać w tem nieznośnem położeniu pl/7014/7014_6834_002996.flac|13.95|4.3504|w istocie zamiast pod szubienicą los hermanos obudziłem się w mojem łóżku na hałas jaki sprawiali cyganie podnosząc obóz wstawaj wstawaj pan rzekł do mnie naczelnik mamy daleką drogę przed nami pl/7014/7014_6834_002997.flac|15.19|4.4144|wkrótce potem cztery statki zwróciły się na nas i usłyszeliśmy zewsząd mayna ladro mayna can senzafede lettereo pochylił statek tak że prawy jego brzeg ślizgał się po powierzchni morza pl/7014/7014_6834_002998.flac|12.84|4.2216|drugi głos równie łagodny odpowiedział być może że przychodzi wydrzeć nam nasze skarby pierwszy głos mówił dalej gdyby chciał rzucić szpadę zbliżyłybyśmy się do niego pl/7014/7014_6834_002999.flac|11.92|4.346|co chwila dawałam im przeciwne rozkazy których zaledwie połowę były w stanie wypełnić wtedy karałam je szczypaniem drapaniem lub zatykaniem im szpilek w ręce i nogi niebawem wszystkie mnie porzuciły pl/7014/7014_6834_003000.flac|18.19|4.1972|zeskoczyłem na ziemię i w upadku mocno się stłukłem cały potłuczony i kulejąc dostałem się na brzegi guad al quiwiru i zastałem tam przygotowane śniadanie którego dwaj podróżni z takim pośpiechem byli odbiegli posiłek ten przyszedł mi w samą porę byłem bowiem nader wycieńczony pl/7014/7014_6834_003001.flac|17.17|4.2903|zeszliśmy kręconemi schodkami przybyliśmy do grobowca ztamtąd zaś do kopalni którą w istocie znaleźliśmy zupełnie wyczerpaną szeik naglił nas do jak najśpieszniejszego powrotu stanąwszy na górze usłyszyliśmy straszliwy wybuch pl/7014/7014_6834_003002.flac|12.7|4.2584|szedłem przez znaczną część dnia szmer wodotrysku zwrócił moją uwagę postąpiłem ku jego spadkowi i przybyłem do zatoki w którą strumień się rzucał miejsce to było zachwycającem pl/7014/7014_6834_003003.flac|18.52|4.2121|później znowu znalazłam sposobność pisania do niego i znowu odebrałam list w którym zachwycał się nad moim dowcipem jakoż w istocie cały czas obracałam na kształcenie mego umysłu w czem giralda dzielnie mi dopomagała gdy pisałam ten list kończyłam właśnie piętnaście lat życia pl/7014/7014_6834_003004.flac|17.0|4.2297|często poruczano im podobne zlecenia ale nigdy nikt ich tak sowicie nie wynagradzał zaniosłem złoto do wspólnej kassy chłopcy poszli za mną chcąc nacieszyć się zadziwieniem przekupki która w istocie nie posiadała się na widok tylu na raz pieniędzy pl/7014/7014_6834_003005.flac|16.66|4.2576|mili chrześcijanie ogłaszam wam zapowiedzi teobalda i niny dei gieraci czy kto z was ma co przeciw temu małżeństwu ja się temu sprzeciwiam krzyknął triwuld i w tej chwili zadał obu kochankom kilkanaście ciosów sztyletem pl/7014/7014_6834_003006.flac|15.63|4.2878|kleopatra wyjechała do jednego z miast portowych nad morzem czerwonem dziad mój towarzyszył jej w tem wygnaniu i wtedy to nabył dla swojej pani owe sławne dwie perły z których jednę rozpuściła i połknęła na uczcie wyprawionej przez pl/7014/7014_6834_003007.flac|19.04|4.0894|szeik oznajmił nam że materye palne wysadziły w powietrze całą część podziemia z której tylko cośmy byli wyszli następnie udaliśmy się do jaskini gdzie złożono rosztęresztę złota afrykanie odebrali swoje części moro zaś podjął się mojej i wszystkich prawie europejczyków pl/7014/7014_6834_003008.flac|10.36|4.2498|ciebie niesprawiedliwość tak dalece zatwardziła już moje serce że mowa ta nie uczyniła na mnie najmniejszego wrażenia wzięłam dziecię na ręce i odeszłam do mego pokoju pl/7014/7014_6834_003009.flac|14.38|4.2515|że jednak siostra jego fatyma wychowana przez niewolnicę hiszpankę w głębi duszy była chrześcijanką postanowiliśmy między nami że córka moja przesiedli się do hiszpanji przyjmie tam chrzest i zostanie moją dziedziczką pl/7014/7014_6834_003010.flac|14.71|4.2149|wszelako książe i ja mało oddawaliśmy się przyjemnościom towarzystwa ważne zatrudnienia cały nasz czas nam zajmowały cnota była bożyszczem młodego sidonji dobro ogółu jego marzeniem pl/7014/7014_6834_003011.flac|10.07|4.1048|odoardo wcale niebył człowiekiem bezkarnie puszczającym urazę ujął się strony swej siostry i tego samego dnia kazał zamordować niegodziwą biankę pl/7014/7014_6834_003012.flac|14.99|4.2808|powiedziałem ci seor avadoro że pomiędzy cyganami z doliny jedni są mahometanami drudzy chrześcijanami inni nareszcie żadnej nie wyznają wiary w istocie ci ostatni są to poganie pochodzący od kartagińczyków za pl/7014/7014_6834_003013.flac|16.23|4.1473|ogół tymczasem innego był zdania i niebawem zaczęły krążyć wieści ubliżające mojej sławie do mnie żadna z nich nie doszła książe jednak posłyszał je wiedział jak kochałem moją żonę i przez przyjaźń cierpiał za mnie pl/7014/7014_6834_003014.flac|11.21|4.1992|naówczas uwiadomiłem gospodynię o moich upodobaniach zajęciach młodości i o spółce jaką zawarłem z czterema towarzyszami którzy mieli dopomagać mi w przedsięwzięciach pl/7014/7014_6834_003015.flac|18.25|4.1361|ścigał je wzrokiem i przez cały dzień był zadumany nazajutrz zasiadł w konfessyonale ale nikt się nie pokazał toż samo i następnego dnia trzeciej dopiero doby pokutnica wróciła z ochmistrzynią uklękła przy konfessyonale i rzekła do pl/7014/7014_6834_003016.flac|15.95|4.0265|po tych słowach otworzył drzwi ja zaś natychmiast wyskoczyłem chcąc czem prędzej uciec jakoż powinienem był to uczynić gdy wtem niewiem jaki zły gieniusz natchnął mnie że odsłoniłem kwef i rzuciłem się na szyję naszego nauczyciela mówiąc pl/7014/7014_6834_003017.flac|11.1|4.2398|za pierwszy warunek położą wam wydanie mnie co bezwątpienia będzie dla was nader draźliwem lepiej zatem abym się z wami pożegnał i na zawsze was opuścił pl/7014/7014_6834_003018.flac|10.37|4.1683|młodzieniec ukłonił nam się jak człowiek który nie chce zabierać znajomości i wszedł do swego domku towarzyszka jego bacznie nam się pl/7014/7014_6834_003019.flac|15.44|4.0966|tymczasem sankcya pragmatyczna i spory o dziedzictwo karola vi zapaliły w europie wojnę w której niebawem i hiszpania czynny przyjęła udział opuściłem więc moje kuzynki i poszedłem na adjutanta do infanta don phelipa pl/7014/7014_6834_003020.flac|12.03|4.1594|byli oni jedynie przechowywaczami tego skarbu którego straż kosztowała ich tyle trudów i zabiegów ja sam doznałem w mem życiu tysiące najokropniejszych niespokojności pl/7014/7014_6834_003021.flac|17.98|4.1841|dobre serce na nic się nie przydało trzeba było ciągle się pilnować lub czuć nad sobą jarzmo jednego i drugiego nienawidziłem ztąd powstała we mnie nieprzezwyciężona odraza do czarnych sukienek którą zawsze okazywałem płatając im mnóstwa rozmaitych figlów pl/7014/7014_6834_003022.flac|13.35|4.1635|dowiedziałem się o figlu jaki pani wypłatał jej synowiec wraz z tym hultajem małym mulnikiem gdybyśmy byli w mexyku wkrótce miałbym już ich u siebie pomimo to jednak kazałem aby puszczono się za niemi w pogoń pl/7014/7014_6834_003023.flac|16.41|4.3357|książe popoli naczelny wódz wojsk króla don phelipa obległ barcelonę przedewszystkiem kazał wznieść szubienicę na dwadzieścia pięć stóp wysoką przeznaczoną dla margrabiego castelli zebrałem znaczniejszych mieszkańców barcelony i rzekłem do nich pl/7014/7014_6834_003025.flac|10.75|4.1759|wiem mości busqueros że jesteś jednym z ludzi najlepiej świadomych wszystkiego co się dzieje w mieście na to odpowiedziałem z dziwną przytomnością umysłu wasza pl/7014/7014_6834_003026.flac|18.07|4.3326|chciałem zatrzymać się ale spostrzegłem że pociągam za sobą całą szafę puściłem ręce i padłem w sam środek kotła z atramentem byłbym niezawodnie utonął gdyby moja ciotki pochwyciwszy wiosło do mieszania atramentu nie była rozbiła kotła na tysiąc drobnych kawałków pl/7014/7014_6834_003027.flac|13.93|4.1247|tak jest sam książe który mnie kocha nad życie może dla tego że dotąd nie jest jeszcze pewnym mojej wzajemności na tych słowach frasqueta skończyła swoje opowiadanie książe zaś zbliżył się do mnie i rzekł pl/7014/7014_6834_003028.flac|14.57|4.2046|aby można było lepiej doglądać chorej w istocie nieznajoma zasługuje na te starania gdyż jest nadzwyczajnie piękną dziś odważono się umieścić ją w lektyce ale biedaczka co chwila upada na siłach i omdlewa pl/7014/7014_6834_003029.flac|14.83|3.9377|ale pomimo wszelkich starań jego podwładnych którzy o ile możności usiłowali oszczędzać mu pracy nie mógł sobie dać rady i musiał złożyć urząd w tej chwili nie ma żadnego znaczenia ale posiada talent stwarzania pl/7014/7014_6834_003030.flac|17.1|4.361|przeor toledo umarł w malcie na zgniłą gorączkę ale znajdziesz we mnie drugiego toleda opłakuj twego przyjaciela i bądź mi wiernym opłakałem rzewnemi łzami stratę mego przyjaciela i pojąłem że teraz nie potrafię już przestać pl/7014/7014_6834_003031.flac|17.74|4.1878|gdy ziasiadłyzasiadły na poduszkach rozłożonych w jaskini i wypoczęły nieco rzekłem do nich moje panny bynajmniej nie żalę się na noc jaką przepędziłem w venta quemada ale wyznam szczerze że sposób w jakim ją zakończyłem niewypowiedzianie nie przyszedł mi do smaku pl/7014/7014_6834_003032.flac|16.35|3.983|ponieważ chcesz tu pozostać rzekł dellius przeto daj mi w twoim domu schronienie od wczoraj porzuciłem dwór zamkniemy się razem i wtedy dopiero pokażemy się na świat gdy cały kraj stanie się prowincyą rzymską co wkrótce zapewne nastąpi pl/7014/7014_6834_003033.flac|13.19|4.2001|użyłem wody którą mi przyniesiono do odwilżania muru i praca moja z szybkością postępowała trzeciego poranku krata z łatwością dała się wyjmować wtedy podarłem na szmaty kołdrę i prześcieradła pl/7014/7014_6834_003034.flac|12.08|4.134|życzenia moje we cztery lata potem zostały spełnione hrabia de penna velez otrzymał godność wicekróla i wtedy napisałam do niego list wstawiając się za pl/7014/7014_6834_003035.flac|10.5|4.018|zajmującego zastanowiwszy się jednak przez chwilę odpowiedziałem wasza eminencyo w tych dniach dowiedziałem się o istnieniu dziecięcia z krwi austryackiej pl/7014/7014_6834_003036.flac|11.53|4.1614|nie odpowiadasz mi seor don lopez dobrze więc ponieważ chcesz milczeć usiędę obok ciebie i opowiem ci moją historyę w której znajdziesz niektóre zadziwiające zdarzenia pl/7014/7014_6834_003037.flac|14.56|4.1362|rzekła muszę panu wyznać że czekałam na jednego z moich krewnych z którym miałam pomówić o pewnych sprawach dotyczących naszej rodziny i pojmujesz pan że jeżeli miał wejść oknem zapewne nie byłby tego uczynił bez nader ważnych powodów pl/7014/7014_6834_003038.flac|17.22|4.294|łzy przecież ulżyły mu na sercu dał więc swoją kiesę zakrystyanowi i otrzymał pozwolenie wchodzenia do kościoła kiedy mu się tylko spodoba odtąd przychodził każdego wieczora i zakrystyan tak się do niego przyzwyczaił że niezwracał nań najmniejszej uwagi pl/7014/7014_6834_003039.flac|15.93|4.2605|przypomnieli sobie dawne miłostki i padli we wzajemne objęcia tą niegodziwą obłudnicą jest twoja matka następnie wypędzę cię z mojej obecności i pójdziesz płakać na grobie twojej matki która nie była poczciwszą od ciebie pl/7014/7014_6834_003040.flac|16.64|4.1432|zanim ten piasek się przesypie już nie będę na tym świecie pamiętajcie wszystkie moje słowa synu mój do ciebie naprzód się odzywam przeznaczyłem ci niebiańskie małżonki córki salomona i królowej saby pl/7014/7014_6834_003041.flac|17.41|4.4214|na te słowa roześmiała się i przyniosła mi za podwójną wartość chleba i cebuli posiliwszy się poszedłem do stajni i zasnąłem jak zwykle człowiek zasypia w szesnastym roku życia pl/7014/7014_6834_003042.flac|18.62|4.2546|rzekł gwiazdo której gasnące promienie po raz ostatni obiły się o moje oczy dla czegoż oświeciłaś dzień mojego urodzenia czyliż chciałem przyjść na świat i po co nań przyszedłem ludzie wmawiali we mnie że miałem duszę i zająłem się kształceniem jej kosztem mego ciała pl/7014/7014_6834_003043.flac|13.92|4.1654|czyliż nie lepiejby było zacząć od wojny portugalskiej wtedy w drugiej kolumnie ujrzałbym doktora sangro moreno zastanawiającego się nad sztuką lekarską tym sposobem nie dziwiłbym się widząc że jeden płata drugiego pl/7014/7014_6834_003044.flac|17.26|4.1414|milczenie garcias pierwszy go przerwał i zwracając się do mego ojca rzekł czy nie lepiej byłoby jaśnie wielmożny panie aby zamiast tego wszystkiego można było przekonać syna waszej miłości że niema na świecie ani widm ani upiorów ani umarłych którzy śpiewają litanije pl/7014/7014_6834_003045.flac|16.31|4.2398|w takim razie rzekł garcias niepozostaje mi jak tylko z pokorą poddać się karze jaką jaśnie wielmożny pan w imieniu swego pradziada raczy na mnie wymierzyć śmiem tylko błagać aby dla ochrony godności mego powołania kara ta została mi wyznaczoną przez naszego spowiednika tym pl/7014/7014_6834_003046.flac|10.13|4.1464|jak się zwykle postępuje w podobnych wypadkach odpowiedziałem mu że był oszczercą i że jeżeli natychmiast sam się nie wyniesie każę go moim ludziom za drzwi wyrzucić pl/7014/7014_6834_003047.flac|12.78|4.199|ten sam w którym się obecnie znajdujesz książe zostawił mnie z całym moim orszakiem i pojechał na miejsce swego przeznaczenia pewnego dnia wracając do domu usłyszałam hałas na podwórzu pl/7014/7014_6834_003048.flac|12.4|4.2329|wtedy dolorita tak się bowiem ta nieszczęsna nazywa siada spokojnie wpatruje się bystrym wzrokiem w jednego z nich nagle zarzuca mu ręce na szyję i woła go nazwiskiem zmarłego kochanka pl/7014/7014_6834_003049.flac|19.28|4.3033|z trudnością więc mogłem się bronić przypomniawszy sobie jednak fortel używany przez majtków angielskich w liwurnie pochyliłem głowę i z całej siły uderzyłem principina w brzuch niegodziwy malec padł na wznak wkrótce jednak porwał się z wściekłością i dobył z kieszeni małego noża którym chciał mnie zranić pl/7014/7014_6834_003050.flac|16.39|4.1397|jestem jedynym owocem tego związku który nie trwał długo ojciec bowiem odumarł mnie właśnie gdy kończyłem ósmy rok życia tak zostałem na opiece mojej matki która jednak nie wiele o mnie dbała i będąc zapewne przekonaną że dzieci potrzebowały wiele ruchu pl/7014/7014_6834_003051.flac|18.75|4.4332|sześć zaś rachując ludzi przechodzących przez bramę toledo to uczyniwszy spoglądał na drzwi swego pokoju dopóki mu nie przyniesiono obiadu po obiedzie wypalał dwanaście pozostałych cygar dalej topił wzrok w zegar dopóki mu ten nie oznajmił godziny udania się do teatru pl/7014/7014_6834_003052.flac|18.05|4.2901|młody człowiek powinien mieć namiętności i środki do zaspokajania ich nie oszczędzaj złota i licz zawsze na nas po tych słowach nieznajomy klasnął w dłonie sześciu ludzi zamaskowanych weszło i uniosło ciało herwasa świece pogasły i ciemność znowu ogarnęła izbę pl/7014/7014_6834_003053.flac|15.02|4.2783|zamknij sam w sobie karm twego ducha jego własnemi zapasami a wtedy jeszcze doświadczysz szczęścia mowa ta mego ojca sprawiwiłasprawiła na mnie żywe wrażenie odwaga znowu we mnie wstąpiła i znowu powróciłem do pracy nad moim systemem pl/7014/7014_6834_003054.flac|13.12|4.1291|nie powinno was to bynajmniej zadziwiać w naszym klimacie serca są nieubłagane gdyby principino był naówczas znajdował się w swoim zamku mniemam że byłbym mieczem i ogniem przeklęte gniazdo pl/7014/7014_6834_003055.flac|13.07|4.103|okiennice naówczas oddałem się rozmyślaniom niektóre uwagi upokorzyły mnie do najwyższego stopnia otóż to mówiłem w duchu tak zawsze wychodzi kto przestaje z wyższymi od siebie pl/7014/7014_6834_003056.flac|17.58|4.2561|bezwątpienia odpowiedział geometra bacznie przysłuchiwałem się jego słowom i znajduję że wszystko co mówił zupełnie zgadza się z historyą tertulian wspomina o sekcie herodystów miałżebyś pan być równie biegłym w historyi jak w matematyce przerwał kabalista pl/7014/7014_6834_003057.flac|19.03|4.2685|obawa naszego przybycia do jerolimyjerozolimy bezustannie go dręczyła postanowił za tem poświęcić nas swemu spokojowi i wszystko zdawało się sprzyjać jego zamiarom gdyż dellius ociemniał mój ojciec zaś będąc do niego szczerze przywiązanym odosobnił się bardziej niż kiedykolwiek pl/7014/7014_6834_003058.flac|17.67|4.271|cornandez wrócił do domu z duszą przepełnioną nowym przestrachem w nocy nieboszczyk penna flor znowu go obudził i liczył mu nad uchem dublony od pierwszego aż do setnego nazajutrz udał się do ogrodu oo celestynów i zastał tam już pielgrzyma który tak dalej mówił pl/7014/7014_6834_003059.flac|17.57|3.9782|książki sanudo zmieszał się udaliśmy że tego nie spostrzegamy i wkrótce otrzymaliśmy nowy dowód wielkiej zmiany w sercu nieszczęśliwego dnchownegoduchownego kobiety hiszpańskie pilnie przestrzegają obowiązków religijnych i za każdym razem wymagają tego samego spowiednika pl/7014/7014_6834_003060.flac|19.13|4.2778|żyd nie odpowiedział ani słowa i tak dalej mówił stary dellius pozostał przy moim ojcu na którego tyle trosk odrazu się zwaliło żyli więc razem w naszem schronieniu gdy tymczasem sedekias przez śmierć heroda pozbawiony opieki niespokojnie o nas się dopytywał pl/7014/7014_6834_003061.flac|13.39|4.2226|widzisz ztąd tę zachwycającą parę młodzieniec głaszcze ręką wspinającego się rumaka narzeczona zaś siedzi w palankinie który król borneo darował był przed laty nieboszczykowi wicekrólowi penna velez pl/7014/7014_6834_003062.flac|11.22|4.1915|i niebawem przeszła na naszą stronę jednem słowem zamieniliśmy zamek rocca fiorita w prawdziwą wyspę obfitości hulanka trwała przez pięć dni pl/7014/7014_6834_003063.flac|10.37|4.2591|widzisz ten otwór w skale prowadzi on do podziemi gdzie oczekują cię z najżywszą niecierpliwością spodziewam się że nie zawiedziesz położonego w tobie zaufania pl/7014/7014_6834_003064.flac|19.73|4.2377|niebawem tysiączne okoliczności coraz bardziej zwiększały jego niespokojność pewnego razu znalazł drabinkę opartą o mur ogrodowy drugi raz jakiś nieznajomy wkradł się cichaczem do domu tymczasem pod mojemi oknami brzmiały ciągłe serenady i muzyka tak znienawidzona przez zazdrośników pl/7014/7014_6834_003065.flac|11.07|4.5195|właśnie zagłębiałem się nad tem okropnem położeniem gdy marszałek oznajmił że wszystko było gotowem do podróży i ofiarował mi ramię chcąc mnie sprowadzić ze schodów pl/7014/7014_6834_003066.flac|15.6|4.2088|następnie inny awanturnik nazwiskiem ripeda rządził hiszpanią pod jego władzą busqueros doznał jeszcze kilku pomyślnych dni ale czas który kładnie tamę najświetniejszym przeznaczeniom pozbawił busquera możności używania własnych nóg pl/7014/7014_6834_003067.flac|15.98|4.2349|rzekł panie romati należymy do księżniczki monte salerno przewodnik którego pan wziąłeś w monte brugio doniósł nam że zabłąkałeś się w tych górach przychodzimy więc po pana z rozkazu księżniczki racz przywdziać te suknie i pójść z nami do zamku pl/7014/7014_6834_003068.flac|12.75|3.9676|z świątynią której by niebrakowało nic coby tylko mogło podnieść w oczach ludu poszanowanie wiary żydzi chociaż do słów ich nie przywięzywali wielkiej wagi z przyjemnością jednak słuchali pl/7014/7014_6834_003069.flac|16.23|4.2535|seor don juanie rzekła wyznaję że mówiliśmy już o tobie w tym względzie i że sama cię nawet przedstawiałam masz ochotę wyrzucać mi moje postępowanie niema co mówić jestem winną ale wprzódy pragnę wytłumaczyć ci moje położenie pl/7014/7014_6834_003070.flac|10.8|4.3603|tylko pod tym jedynym warunkiem pojadę i ciotka powinnaś dla własnej korzyści sprawić mi te rzeczy albowiem obrona ciebie jest odtąd moim najświętszym obowiązkiem pl/7014/7014_6834_003071.flac|14.73|4.231|zastałam dzieci zdrowe i wesołe zachowałam kobietę która miała o nich pierwsze starania z resztą jeden służący i drugi chłopiec od pługa składali całą moją służbę tym sposobem żyłam bez zbytku ale i bez nędzy pl/7014/7014_6834_003072.flac|14.75|4.2328|podziękowałem marszałkowi za przyjacielską radę i zostałem na obiedzie wraz z kilkunastoma innymi spółbiesiadnikami kardynał prawie sam zjadł całego szczupaka po obiedzie kazał mnie przywołać do swego gabinetu pl/7014/7014_6834_003073.flac|16.93|3.9804|krewnym oidor grenady ojciec twojej matki miał syna który stał się godnym odkrycia mu tajemnicy przyjął wiarę proroka i zaślubił cztery córki deja panującego w ówczas w tunis najmłodsza z nich miała tylko dzieci i ta była właśnie naszą matką pl/7014/7014_6834_003074.flac|16.03|4.295|trzy tygodnie potem kleopatra wylądowała w porcie ostji zastała tam już wspaniałe łodzie które poholowały ją tybrem i można rzec że w tryumfie wjechała do tego miasta gdzie inni królowie wchodzili zaprzężeni do wozów rzymskich hetmanów pl/7014/7014_6834_003075.flac|18.18|4.1477|i starałam się o zapewnienie jej puścizny po ojcu powiedziano mi że należało się udać do sądu mexykańskiego pisałam do ameryki oznajmiono mi że spadek został podzielony więdzymiędzy dwudziestu pobocznych krewnych i że dobrze wiedziano że rowellas nie chciał przyznać dziecka mojej siostry pl/7014/7014_6834_003076.flac|11.35|4.2753|jegomość oświadczył w krótkich wyrazach że księżna de rocca fiorita kazała aby do krwi mnie oćwiczono za to że poważyłem się ją przestraszyć również jak jej małego pl/7014/7014_6834_003077.flac|14.77|4.3559|wszelako przez długie lata nie śmiałem wzbić się do nieograniczonej wysokości i poprzestałem na zawładnięciu przez moje zaklęcia kilku gieniuszami ośmnastego stopnia jednakowoż z każdym rokiem nabierałem więcej śmiałości pl/7014/7014_6834_003078.flac|14.46|4.2691|i przyjaźniach jakie zawierają namiętni dla własnego interesu choćby najbardziej oddalonego obojętni są na wszystko co się ich nie dotyczy spotkawszy na drodze życia człowieka lekce ważącego własny interes niemogą go zrozumieć pl/7014/7014_6834_003079.flac|12.62|4.1386|skoro więc raz nadam ci jakie nazwisko później pomimo najszczerszej chęci nie będziesz w stanie go odmienić dobrze więc rzekła rebeka nazywaj mnie zatem pl/7014/7014_6834_003080.flac|18.51|4.3189|znać było jeszcze ślady krwi wpadła do mnie w stanie najokropniejszego obłąkania odtąd często zamykała się w swoim pokoju ale mniemam że musiała przesiadywać w podziemiu i roić jakieś zamiary zemsty w miesiąc potem oznajmiono mi o blizkiem przybyciu księcia pl/7014/7014_6834_003081.flac|10.2|4.0326|powiem tylko że tego dnia tak byłem szczęśliwym że postanowiłem przez całe życie podróżować i jak widzisz dotąd szczerze wypełniam moje pl/7014/7014_6834_003082.flac|17.06|4.313|ból jaki mi te szpony sprawiły rozbudził mnie zupełnie suknie moje obok mnie leżały począłem się czemprędzej ubierać kiedym już był ubrany chciałem wyjść z szubienicznej zagrody ale brama była zamknięta i otworzyć jej żadnym sposobem niemogłem musiałem pl/7014/7014_6834_003083.flac|16.44|4.0599|podróżowaliśmy dalej przez piękne ale opuszczone okolice obchodząc jedną górę oddaliłem się od karawany i zdało mi się żem usłyszał jęki w wydrążeniu nader zarosłej doliny ciągnącej się pod drogą na której w ówczas się znajdowaliśmy pl/7014/7014_6834_003084.flac|14.78|4.269|ten veyras był najlepszym moim przyjacielem w całem kollegium czyli wyraźniej mówiąc dopomagał mi we wszystkich psotach których często sam był wynalazcą w owym czasie pojawił się romans pod tytułem zakochany fernando pl/7014/7014_6834_003085.flac|11.57|3.8876|mówmy o tobie o wdzięczności jaką ci jesteśmy winne czyli raczej o naszem uwielbieniu dla twojej odwagi z jakąż obojętnością zapatrywałeś się na przygotowania do katuszy pl/7014/7014_6834_003086.flac|14.18|4.3292|kościoła czyliż mogę krzewić moje powątpiewania pośród wiary jaką oni wyznają i którą przyjęli za podstawę ich moralności nie bezwątpienia nie mam tego prawa poddaję cięsię więc sercem i duszą pl/7014/7014_6834_003087.flac|18.17|4.2608|bynajmniej odpowiedziałem znalazłem tego jegomości zemdlałego pod szubienicą los hermanos jak tylko wrócił do zmysłów natychmiast zaczął z całych sił uciekać w pole wtedy w obawie aby nie zabłądził w zaroślach pogoniłem za nim i właśnie miałem go schwytać gdy upadł pl/7014/7014_6834_003088.flac|14.19|4.2105|następnie obracając się do marszałka dworu kazałam mu wziąść biedaka do siebie i jak najtroskliwiej go pielęgnować zdaje mi się nawet żem powiedziała że to był syn giraldy ale nieprzypominam sobie dokładnie pl/7014/7014_6834_003089.flac|19.27|4.5149|wypadek ten jednak mocno mnie cieszy tem bardziej że podał mi sposobność ocalenia życia temu szlachetnemu młodzieńcowi który jest kapitanem w gwardyi wallońskiej ztem wszystkiem radbym jak najrzadziej oddawać podobne przysługi gdyż nie znam wrażenia mniej przyjemnego jak gdy człowiek na czczo opije się wody pl/7014/7014_6834_003090.flac|18.64|4.4565|odeszłam do moich pokojów i poznałam księcia dopiero nazajutrz później jednak co dzień go widywałam gdyż prawie nie wychodził z domu mego ojca dwór wezwał księcia dla spraw wielkiej wagi chodziło o uspokojenie wzburzenia jakie nowy pobór podatków pl/7014/7014_6834_003091.flac|19.58|4.331|nademną kabalista zadumał się na chwilę po czem rzekł tem lepiej pójdę za przykładem mojej siostry kiedyindziej obszernie o tem pomówimy tymczasem mości podróżny rozkazuję ci abyś szedł między mułem tego młodego człowieka i jego towarzysza o którym historya geometryi z dumą kiedyś będzie wspominać pl/7014/7014_6834_003092.flac|18.53|4.2297|oświadczyła że nie tylko da nam tyle kasztanów ile sami zechcemy ale że nadto zaopatrzy się w małe kiełbaski i wszystko czego potrzeba do smażenia nadzieja takiej biesiady ogarnęła radością naszą czeredę ja tylko jej nie podzielałem i postanowiłem wyszukać sobie lepszego kucharza pl/7014/7014_6834_003093.flac|17.33|3.5679|długo nie mogłem rozpoznać drogi nareszcie wynalazłem zamek uzedy i samego właściciela który pomimo astrologji z trudnością zdołał mnie sobie przypomnieć seor don juanie rzekł lub raczej seor castelli twoja córka jest zdrową i niewypowiedzianie piękną pl/7014/7014_6834_003094.flac|19.29|4.174|masz słuszność przerwał velasquez do tych pojęć także można zastosować teoryę postępów geometrycznych których pierwszym wyrazem będzie ciemny zabobonnik ostatnim zaś alchimista lub astrolog między dwoma temi wyrazami znajdzie się jeszcze wiele miejsca na mnóstwo przesądów ciążących nad ludzkością pl/7014/7014_6834_003095.flac|14.12|4.369|z trudnością wysiadł podtrzymywany przez dwóch koniuszych wysłał naprzód oddział wojska i gdy zaręczono mu że żadnego z nas nie było już w zamku dopiero wszedł z kobietami i kilku panami należącymi do jego orszaku pl/7014/7014_6834_003096.flac|10.67|4.3264|sprawiedliwe nieba krzyknął toledo znowu więc rozpocząłeś ową nieszczęsną kłótnię z moim bratem nieinaczej mój przyjacielu odparł anguilar pl/7014/7014_6834_003097.flac|14.39|4.1743|małżeństwo nieinaczej odparła manuela i jeżeli mam prawdę powiedzieć jestto związek zawarty przeciw woli rodziców jakaś porwana dziewczyna nikt tu o tem nie wątpi i zaraz poznaliśmy że to nie są wieśniacy pl/7014/7014_6834_003098.flac|14.34|4.0073|rozwiały się marzenia jej dumy zostały tylko tęskne żale za niepowróconemi uczuciami miłości chciałem mówić jej o ondynie ksieni z westchnieniem prosiła mnie abym odłożył tę rozmowę na dzień następny pl/7014/7014_6834_003099.flac|19.11|4.2385|podobne uwagi zaprzątnęły mnie przez chwilę poczem widząc że wszyscy udawali się do jaskini na śniadanie zwróciłem kroki w też samą stronę posilaliśmy się jako ludzie oddychający powietrzem gór i po zaspokojenia głodu prosiliśmy naczelnika cyganów aby raczył dalej ciągnąć swoje opowiadanie pl/7014/7014_6834_003100.flac|11.24|4.1917|że ten nareszcie przyrzekł korzystać z pierwszej spowiedzi mego ojca i zgromić go surowo za okrutną obojętność jaką okazywał dziecku które nic złego w życiu mu nie uczyniło pl/7014/7014_6834_003101.flac|10.79|4.1914|usiadły na ławce zdjęły mantyle naówczas jedna z nich dobyła kawałek papieru rozwinęła go wyjęła mały krzyżyk złoty i rzuciła na mnie nieco złośliwe spojrzenie pl/7014/7014_6834_003102.flac|13.23|4.2576|udałem się do madrytu i oświadczyłem że wyjeżdżam do ameryki oddałem mój dom i wszystko co posiadałem w ręce prawnika księżniczki i wybrałem się w drogę ze służącym którego mi nastręczył uzeda ten pl/7014/7014_6834_003103.flac|17.93|4.2336|jako urodzonego w jego prowincyi i należącego do dawnych viros hombres do niego należy słowem wielu usilnie dobijało się o pierwszeństwo każdy bowiem chciał go ocalić pośród całej tej wrzawy łamałem sobie głowę nad wynalezieniem przyczyny tego pojedynku pl/7014/7014_6834_003104.flac|12.98|4.3731|właśnie gdy nam wczoraj przerwano opowiadałamopowiadałem jakim sposobem ciotka dalanosa przybiegła z oświadczeniem że lonzeto uciekł z elwirą przebraną za chłopca i jaki przestrach na tę wieść nas ogarnął pl/7014/7014_6834_003105.flac|10.03|4.0951|piękna para nieprawdaż rzekła nam dona manuela nasza gospodyni jak to piękna para zawołała elwira to więc małżeństwo pl/7014/7014_6834_003106.flac|17.51|4.0802|nic nie odwołuję odparł vanberg książe ukląkł na jedno kolano mówiąc vanberg wyświadczyłeś mi znakomitą przysługę dla czegoż teraz chcesz mnie zbezcześcić zaklinam cię uznaj mnie za godziwego człowieka pl/7014/7014_6834_003107.flac|19.93|4.1423|emina natychmiast porwała relikwije i rzuciła je w rozpadlinę skały jutro włożysz ją napowrót rzekła tymczasem zawieś na szyi tę plecionkę z naszych włosów wraz z przywiązanym do niej talizmanem który uchroni cię może od niestałości jeżeli w świecie zdoła uchronić od tego kochanków pl/7014/7014_6834_003108.flac|15.31|4.0687|zacząłem uczęszczać na kursa prawne i przez ten czas badałem charaktery moich spółuczniów ażeby zbyt lekkomyślnie nie zmarnować zaufania nareszcie znalazłem czterech o których sądziłem że posiadali żądane przymioty pl/7014/7014_6834_003109.flac|11.09|4.4071|w dniu w którym dokończyłem pracy gdy giralda przyniosła mi koszyk zapytałem czyli nie lękała się aby nie odkryto przypadkiem że żywi jakiegoś nieznajomego chłopca w podziemiu pl/7014/7014_6834_003110.flac|19.4|4.2515|czyli że ich różnica będzie mniejszą od wszelkiej różnicy podobnej do oznaczenia i od wszelkiej ilości mogącej być ocenioną skoro zatem nie jestem w stanie ocenienia różnicy jakiem prawem odważę się występować z mojem zdaniem przeciw przekonaniom moich braci i kościoła pl/7014/7014_6834_003111.flac|15.96|4.4873|kapitan powiedział mi że don fernand stał się margrabią z chłopca okrętowego wiedziałem że twój ojciec także był margrabią zdało mi się więc że nie było w świecie nic piękniejszego nad ten tytuł i zapytałem jakim sposobem don fernand go pozyskał pl/7014/7014_6834_003112.flac|18.14|4.2155|synu mój my oba należymy do tego przeklętego plemienia ale mamy i my nasze rozkosze które muszę ci dać poznać niczego nie szczędziłem dla wykierowania cię na wietrznika i głupca niebo jednak nie sprzyjało moim usiłowaniom i obdarzyło cię duszą tkliwą i oświeconym pl/7014/7014_6834_003113.flac|19.35|4.147|złego nic więcej nie widział i zawołał w duchu stwórco złego powiedz mi kim jesteś herwas sam przeląkł się tej myśli i chciał wyśledzić czyli istnienie złego pociągało za sobą konieczność stworzenia następnie daleko obszerniej jął zastanawiać się nad tą zagadką pl/7014/7014_6834_003114.flac|10.31|4.2406|wyznam ci żem się tego spodziewała książe przychylił się do żądania wdowy i napisał mi list pełen grzeczności unosząc się nad moim rozumem pl/7014/7014_6834_003115.flac|11.67|4.2424|tem samem zdolnym jest do położenia zasługi lub wyrządzenia krzywdy albowiem odrywanie uogólnianie i rozróżnianie na złe i dobre wyrobiło w nim sumienie pl/7014/7014_6834_003116.flac|10.72|4.2877|zapewne rzekła kleopatra radzę ci abyś to uczynił sprowadź tu żonę króla judzkiego a nazajutrz partowie rozgoszczą się w samym środku rzymskich prowincyi pl/7014/7014_6834_003117.flac|19.87|4.2244|w naszym jednak domu odosobienie tak dalece weszło w zwyczaj że wypadki polityczne nie przyniosły żadnej odmiany w dotychczasowym sposobie życiażycia śród tego nie zbywało na ciągłych nowinach z palestyny herod który zdawało się że upadnie razem z opiekunem swoim antoniuszem znalazł łaskę w pl/7014/7014_6834_003118.flac|16.86|4.2033|dzieci kochałem do szaleństwa spotkawszy jakie pożerałem je pieszczotami moja żona zaś z niemowlęciem na ręku wydawała mi się arcydziełem stworzenia to mówiąc wicekról zwrócił się do mnie rzekł z powagą i czułością zarazem pl/7014/7014_6834_003119.flac|13.54|4.2761|mój mąż doskonale zrozumiał prawdziwe znaczenie tych słów i odpowiedział że elwira była jeszcze zbyt młodą aby mogła cenić jego ofiary że jednak łączyła swoje życzenia do tych które zanoszono o jego wyzdrowienie pl/7014/7014_6834_003120.flac|13.69|4.2294|przy tej okoliczności miał przybrać tytuł hrabiego de fuen y lirias y castilla związek ten ze wszech stron tak dobrany zgadzał się z wiekiem państwa młodych z ich powierzchownością i charakterem pl/7014/7014_6834_003121.flac|18.95|4.328|małą fabrykę cekinów i skudów pewnego dnia gdy lettereo był w liwurnie i tylko co miał wyruszyć na morze doniesiono mu że kapitan pepo otrzymał od króla neapolitańskiego rozkaz pochwycenia go że jednak dopiero przy końcu miesiąca będzie mógł puścić się na morze pl/7014/7014_6834_003122.flac|11.64|4.3432|ale namiętność ta nie mogła powstać pośród tak okropnych wrażeń ile razy słyszałem rozmowę o miłości tyle razy zawsze zdało mi się że krew występowała mi na dłonie pl/7014/7014_6834_003123.flac|17.9|4.4391|byli to sekretarz stanu ambassador hiszpański i książe guadarrama ten ostatni przybywał prosić o moją rękę pierwsi zaś towarzyszyli mu tylko dla poparcia jego prośby młody książę był ujmującej postaci i niemogę zaprzeczyć że uczynił na mnie silne wrażenie pl/7014/7014_6834_003124.flac|10.28|4.3161|po skończonych modlitwach przeor zaprosił mnie do swojej celi poszedłem za nim i starając się zebrać moje zmysły opowiedziałem mu wszystko com widział tej nocy pl/7014/7014_6834_003125.flac|13.36|3.9198|wkrótce przybyły murzynki zastawiono wieczerzę do której sam zoto nam usługiwał z oznakami najgłębszego uszanowania po wieczerzy murzynki posłały w jaskini wygodne łoże dla moich pl/7014/7014_6834_003126.flac|12.04|4.2395|w żaden sposób niemogłem odgadnąć przyczyn powiedziano mi że byłem w twojej pani służbie służyłem ci więc z całą gorliwością na jaką mogłem się zdobyć pl/7014/7014_6834_003127.flac|13.18|4.0648|moich poszukiwań wynalazłem podziemne przejście którem dawniej często przechodziłem i które mnie wyprowadziło prosto na samą wieżę natychmiast postanowiłem umieścić na tej wyspie całą naszą ludność kobiecą pl/7014/7014_6834_003128.flac|16.65|4.1241|by przyjąć hołdy jednego z embecevidos który to stosunek jak uważacie bynajmniej nie zgadzał się z moim sposobem myślenia powziąwszy zamiar wyjechania udałem się na dwór madrycki ale i tam znalazłem te same mdłe grzeczności pod innemi tylko nazwiskami pl/7014/7014_6834_003129.flac|18.65|4.2258|ojcowie nasi składali w swoich małżonkach skarbnice ich szczęścia i honoru w starej kastylji puginał i trucizna karały niewiarę bynajmniej nie ganię moich przodków z drugiej strony niechciałbym ich naśladować ostatecznie więc lepiej że mój ród na mnie się skończy pl/7014/7014_6834_003130.flac|14.51|4.2497|niczem zostałem igraszką kobiety która próbowała na mnie czy jej serce stworzonem jest do miłości i która nareszcie wskazuje mnie na wygnanie znajdując mnie zbyt szczęśliwym że mogę poświęcić się jej własnej i przyjacioł jej sprawie pl/7014/7014_6834_003131.flac|10.53|4.1172|tu pustelnik znowu zdawał się uśmiechać i rzekł ze smutkiem spostrzegam że cnoty twoje zasadzają się na zbyt wygórowanem uczuciu honoru pl/7014/7014_6834_003132.flac|12.73|3.9785|list zawierał te jedynie wyrazy jak tylko będziesz mógł jedź do uzedy i staraj się widzieć ondynę wprzódy jednak nie zaniechaj pomówić z przeorem dominikanów pl/7014/7014_6834_003133.flac|11.97|4.1566|zazdrość książe prawił zna dwór doskonale z łatwością rozplątuje wszelkie intrygi ale ile razy chce sięgnąć po najwyższe zaszczyty wnet poznaje że brak mu skrzydeł do lotu pl/7014/7014_6834_003134.flac|14.42|4.1423|posyłał mnie do szkół gdy zaś doszedłem szesnastu łat sprawił mi wykwitny ubiór i pozwolił w szczęśliwem próżniactwie przechadzać się po ulicach madrytu znajdował że był dość wynadgrodzonym za swoje trudy gdy mógł powiedzieć pl/7014/7014_6834_003135.flac|16.2|4.2045|dobra publicznego nie z szaleństwem ale jeszcze z namiętnością wiedział bowiem że niepodobna było wszystkiego razem dokonać że trzeba było wprzódy przygotować umysły o ile możności zaś ukrywać własne środki i cel pl/7014/7014_6834_003137.flac|13.4|3.9808|jeżeli pan żądasz natychmiast pójdę po wexel urzędnik dobył listu z kieszeni i rzekł czytaj pan jutro odpływamy na st domingo z dublonami poczciwego pl/7014/7014_6834_003138.flac|16.02|4.1455|pozwól pani odrzekł cygan abym poświęcił kilka chwil temu człowiekowi poczem będę mówił dalej pochwaliliśmy jednogłośnie niecierpliwość rebeki cygan zaś wyprawiwszy człowieka który go zatrzymywał tak dalej swoją rzecz pl/7014/7014_6834_003139.flac|16.74|4.1978|spojrzałem w zwierciadło i postrzegłem końce dwóch prześlicznych kobiecych nóżek wnet za temi pokazały się i drugie pochlebiałem sobie że te zachwycające nóżki należały zapewne do niebieskich córek salomona ale nie śmiałem prowadzić dalej moich pl/7014/7014_6834_003140.flac|10.9|4.257|rzuciłem mu się do nóg błagając go o przebaczenie i przysięgając że z veyrasem święcie dochowamy mu tajemnicy sanudo podniósł mnie i zanosząc się od łez rzekł pl/7014/7014_6834_003141.flac|12.13|4.3236|pewnego jednak dnia wszystkie moje służące razem mnie opuściły tak że wieczorem musiałam rozbierać się sama rozpłakałam się ze złości i pobiegłam do margrabiny która mi rzekła pl/7014/7014_6834_003142.flac|12.61|4.2402|zdawało mi się że spałem już od kilku godzin gdy wtem nagle mnie obudzono ujrzałem wchodzącego mnicha z zakonu świętego dominika a za nim kilku ludzi nader nieprzyjemnej powierzchowności pl/7014/7014_6834_003143.flac|13.51|4.2|wkrótce potem ujrzeliśmy wracający z pola pług zaprzężony czterma potężnemi wołami krępy chłopak poganiał je za nim zaś postępował młody człowiek z równego mu prawie wieku dziewczyną pl/7014/7014_6834_003144.flac|13.41|4.3268|ale ponieważ była nieco ciężką i starannie obręczami obitą osądził więc że może zawiera w sobie jakie ciekawsze przedmioty rozbił ją i z miłem zadziwieniem ujrzał zamiast oliwy kilka worków ze złotem pl/7014/7014_6834_003145.flac|14.53|4.2331|ale jakiż dałeś do tego powód jaki grzech popełniłeś wyspowiadaj się w łzach i pokorze szukaj ulgi na mojem łonie nie odpowiadasz niestety synu mój źle bardzo źle czynisz my pl/7014/7014_6834_003146.flac|13.4|4.3225|gdy zamówiony towar był już gotowym żyd osadził swego faktora w flariola wiosce rybackiej położonej na granicy obu państw lettereo zaś zobowiązał się do przewożenia towaru pl/7014/7014_6834_003148.flac|14.21|4.18|na te słowa nie mogłam wstrzymać mego uniesienia rzuciłam się do nóg mego ojca zaczęłam go ściskać byłam przekonaną że stanowiłam jego szczęście myśl ta wskróś przejmowała mnie niewysłowioną radością pl/7014/7014_6834_003149.flac|13.12|4.3189|to czyliż niedałeś mi do zrozumienia że od czasu jak żyjesz w tych górach widziałeś rzeczy które także możnaby nazwać cudownemi w istocie widziałem pewne rzeczy które mi przypomniały historyę giulia romati pl/7014/7014_6834_003150.flac|13.79|4.2463|przyjaciele jego więc utworzyli sektę herodystów których naczelnikiem był oszust sedekias młodszy brat mojej babki pojmujecie że ani mój dziad ani dellius nie myśleli już o przesiedleniu się do jerozolimy pl/7014/7014_6834_003151.flac|13.61|4.1011|wreszcie na domiar mego szczęścia dwaj moi bracia przybyli do mnie oba doznali nadzwyczajnych przygód i upewniam was że jeżeli zechcecie kiedy posłuchać ich opowiadań bezporównania więcej was zabawią odemnie pl/7014/7014_6834_003152.flac|12.26|4.3167|ze zgrozą odwróciłem oczy i smutno wróciłem do naszego obozu naczelnik zapytał mnie gdzie chodziłem odpowiedziałem mu że zapuściłem się aż do szubienicy dwóch braci zota pl/7014/7014_6834_003153.flac|11.81|4.4247|ciotka torres przypominając sobie że ten synek był tym samym mulnikiem którego wicekról przed godziną chciał posłać na galery nie wiedziała co odpowiedzieć i dobywszy chustki zalała się łzami pl/7014/7014_6834_003154.flac|10.6|3.9964|przekonaną była że cezar padnie ofiarą jakiego spisku i że świat rzymski rozpadnie się w ówczas na dwa stronnictwa pierwsze z nich przyjaciół wolności pl/7014/7014_6834_003155.flac|14.71|4.1001|gniewały go najmniejsze nasze wykroczenia nasze wymówki łzy mu z oczu wyciskały odtąd ciągle tylko marzył i często chociaż wlepiał oczy w obojętny przedmiot wzrok jego jednak przybierał tkliwy wyraz pl/7014/7014_6834_003156.flac|12.76|4.331|sedekias w jednej chwili poznał o co rzecz chodziła ścisnął konwulsyjnie papiery w ręku wyraz niewypowiedzianego gniewu wybiegł mu na lica powstał chciał coś mówić ale słowa uwięzły mu w piersiach pl/7014/7014_6834_003157.flac|15.23|4.3396|objęciach opłakałem tę stratę może zbyt krótko i wróciłem do segowji gdzie dowiedziałem się że elwira była już hrabiną rowellas usłyszałem oraz że hrabia przyrzekł sto sztuk złota nagrody temu kto mu odkryje nazwisko jego wybawcy pl/7014/7014_6834_003158.flac|15.98|4.2844|pozostałe pieniądze nadaremnie usiłowałem stawić jak najdzielniejszy opór siła przeciwna była znacznie przemagającą w jednej chwili świątynia zamieniła się w pole boju nie wiem na czem byłoby się skończyło może nie byłbym żywy wyszedł krew bowiem lała mi się z głowy pl/7014/7014_6834_003159.flac|11.88|4.1355|jednakowoż cornandez nie śmiał wspominać mi o swoich męczarniach niewiedział bowiem jak daleko rzeczy zaszły z hrabią penna flor ani też czyli wiedziałam co o jego ku mnie zapałach pl/7014/7014_6834_003160.flac|19.99|3.953|gdy będziem chcieli użyć drabiny oprzemy ją o okno i podczas gdy jeden z nas wdrapie się aż do wygodnego obejrzenia mieszkania drudzy rozstawią się w pewnej odległości dla czuwania nad powszechnem bezpieczeństwem powziąwszy raz wiadomości o tem co się dzieje w górnych krainach zastanowimy się nad dalszem postępowaniem pl/7014/7014_6834_003161.flac|10.64|4.2309|przedsięwzięcie jest śmiałem ale mamy za sobą ciotkę davaloz która nam dopomżedopomoże zaufaj człowiekowi który w ręczywręczy ci ten list jutro już będzie za poźno pl/7014/7014_6834_003162.flac|16.82|4.3107|po doświadczeniu tylu przeciwności zdawało mi się że zacznę kosztować spokojnego życia tem bardziej że odrzekłem się wexlarstwa które tak niebezpiecznie dało mi się już we znaki chciałem żyć z mego majątku aby jednak czasu nie trawić napróżno postanowiłem wypożyczać pieniądze pl/7014/7014_6834_003163.flac|14.56|4.2982|wszedłem do podziemia zostawiwszy nieznajomego który wcale za mną nie zdążał postąpiwszy kilka kroków naprzód usłyszałem łoskot za sobą i spostrzegłem jak ogromne głazy zawalały wejście za pomocą niepojętego pl/7014/7014_6834_003164.flac|18.32|4.0499|tłumaczenia łacińskiego wydanego wraz z oryginałem handel czym roku czwartym w małem miasteczku niemieckiem nazwanem frankfurt ale my śmiejemy się z zarozumiałości tych którzy sądzą że dość zwyczajnego wzroku ludzkiego aby módz czytać w tych księgach pl/7014/7014_6834_003165.flac|16.97|4.151|początku chciałem wdrapać się na stojący w pobliżu sękaty dąb ale nie czując się dość na siłach zlazłem na ziemię usiadłem na ławce i śmiało oczekiwałem nieprzyjaciela don roque zadowolony u siebiez siebie jak zawsze zbliżył się do mnie ze zwykłą poufałością i rzekł pl/7014/7014_6834_003166.flac|18.44|3.9632|i jeżeli kobiety madryckie przewyższają nas w wykształceniu i obejściu żadna jednak nie będzie w stanie więcej cię kochać od nas nas jednakże drogi aflonsiealfonsie musisz jeszcze raz ponowić przysięgę że nam dochowasz tajemnicy i nie dasz wiary gdyby ci co złego o nas mówiono pl/7014/7014_6834_003167.flac|12.28|4.1697|w istocie znalazłem go w tej samej stajni gdziem go był wczoraj zostawił dzielny mój gniadosz nie stracił zwykłej wesołości a po połysku jego skóry poznałem że ktoś pilne miał o nim staranie pl/7014/7014_6834_003168.flac|16.78|4.1353|w owym czasie filozof athenagoras przybył do aten spostrzegł napis i zapytał o cenę uderzyła go niezwyczajna taniość zaczął badać jej przyczyny i gdy mu opowiedziano całą historyą zamiast cofnąć się z tym większym pośpiechem dobił targu pl/7014/7014_6834_003169.flac|11.71|4.2177|panie romati zdolności twoje przynoszą zaszczyt twemu krajowi zaszczyt ten bezwątpienia jeszcze się powiększy gdy przez nowe podróże rozszerzysz zakres twoich wiadomości pl/7014/7014_6834_003170.flac|19.09|4.3608|odpowiedziałem że sądząc o księżniczce po jej orszaku niewieścim musiała ona przewyższać wszelkie wyobrażenie jakie można było sobie o niej uczynić w istocie przewodniczka moja była tak doskonałej piękności i tak wspaniałej postaci że zaraz z początku pomyślałem że kto wie czyli to nie była sama księżniczka pl/7014/7014_6834_003171.flac|17.54|4.2055|pojmujecie że wieści te mocno zastanowiły mego dziada i delliusa ale za nim dalej pójdę muszę wam powiedzieć co nasi prorocy mówili o messyaszu wyrzekłszy te słowa żyd wieczny tułacz nagle zamilkł i spojrzawszy na kabalistę wzrokiem pełnym wzgardy pl/7014/7014_6834_003172.flac|15.75|4.1594|taki był koniec mego szczęścia i zarazem mojej sławy moja odwaga zmieniła się w zupełną obojętność dla życia a ponieważ okazywałem równą obojętność dla bezpieczeństwa moich towarzyszów wkrótce zatem całkiem postradałem ich zaufanie pl/7014/7014_6834_003173.flac|10.3|4.4095|gdzież atoli jest upór któregoby kobieta nie umiała przezwyciężyć pani dalanosa z taką gorliwością i dzielnością pracowała nad swoim wujem pl/7014/7014_6834_003174.flac|13.54|4.3189|moreno oto widzisz przed sobą sto tomów które zawierają w sobie cały obszar wiadomości encyklopedya ta przyniesie zaszczyt twemu zakładowi a nawet mogę powiedzieć całej hiszpanji pl/7014/7014_6834_003175.flac|16.56|4.2801|część powszechnego szacunku spadła także i na nas ja szczególnie uważany byłem jako książe lampartów całego miasta śród tego monaldi poległ w jednej wyprawie i mój ojciec objąwszy dowództwo nad bandą chciał świetnym jakim czynem pl/7014/7014_6834_003176.flac|14.83|4.3661|ze dwadzieścia tomów tej pięknej literatury i pożyczaliśmy je jedni drugim zakazałam elwirze brać którąkolwiek z tych książek do ręki ale gdy pomyślałam o zakazie już ona większą ich część umiała na pamięć pl/7014/7014_6834_003177.flac|11.09|4.1909|jak religijną stałość zachowałeś dla twego słowa tak alfonsie przeszedłeś wszystkich bohaterów naszego pokolenia i odtąd należemy do ciebie pl/7014/7014_6834_003178.flac|12.51|4.1957|atlasa mniemam dodała rebeka że nauka o której mówisz jest może niebezpieczniejszą od tych którym dotąd się poświęcałam i że miłość ma swoją stronę równie czarodziejską pl/7014/7014_6834_003179.flac|19.4|4.104|nie żądam żadnej zapłaty za rękopis racz tylko najłaskawiej wydrukować go ażeby pamiętna moja praca nie była całkiem straconą moreno przejrzał wszystkie tomy bacznie im się po kolei przypatrzył i rzekł chętnie podejmuję się dzieła ale musisz don diego skrócić je do dwudziestu pięciu tomów pl/7014/7014_6834_003180.flac|16.88|4.2159|nieznajome usłuchały mojej rady ja zaś pobiegłem do kupca win i doniosłem zazdrośnikowi że obie kobiety rzeczywiście przybyły do kościoła poszliśmy razem i wtedy pokazałem mu dwie suknie podobne do próbek które trzymałem w ręku pl/7014/7014_6834_003181.flac|16.78|4.1061|byli między uczniami chłopcy którzy mieli lepszą pamięć niż serce i którzy z przyjemnością donosili wszystko co wiedzieli o towarzyszach utworzyłem związek przeciw nim i wybryki nasze tak były urządzone że podejrzenie zawsze padało na tych pl/7014/7014_6834_003182.flac|10.14|4.3905|król wprawdzie cierpi nieco na naszym małym handlu ale z drugiej strony ma inne korzyści trocha zaś kontrabandy zabawia i pociesza ten biedny lud hiszpański pl/7014/7014_6834_003183.flac|10.2|4.1724|sanudo zakrył twarz chustką wstał wyszedł z kościoła i wkrótce powrócił trzymał w ręku mały relikwiarz i rzekł podając go ochmistrzyni pl/7014/7014_6834_003184.flac|15.71|4.0515|tak naprzykład człowiek uzbrojony strzelbą mógłby stanąć przeciw drugiemu uzbrojonemu krucicą z warunkiem ażeby pierwszy strzelał o sto kroków drugi zaś o cztery gdyby w każdym razie zgoda poprzednio już była nastąpiła kto ma strzelać pierwszy pl/7014/7014_6834_003185.flac|15.67|3.8925|dublonów nareszcie pozostaje mi napomknąć kilka słów o tej nabożnej i przykładnej sąsiadce która wzbudziła w moim mężu tak nieograniczone zaufanie niestety ta sąsiadka którą widziałeś razem ze mną wchodzącą jestto sam książe przebrany w niewieście suknie pl/7014/7014_6834_003186.flac|10.16|4.3328|dziad nie dał sobie tego dwa razy powtarzać wrócił do siebie zapakował swoje sprzęty i oddalił się do małego domku który posiadał nad brzegami jeziora pl/7014/7014_6834_003187.flac|12.31|4.0962|racz zanieść te owoce mojemu młodemu małżonkowi i proś aby je zjadł natychmiast przez miłość jaką ma ku mnie mój dziad wypełnił to polecenie i młody król pl/7014/7014_6834_003188.flac|12.86|4.1556|jakkolwiek przedstawiają opowiadanie faktów i rzeczywistą historyę były wszelako pisane z tak boską sztuką że obok myśli dziejowej ukrywały jeszcze drugą tajemniczą i allegoryczną pl/7014/7014_6834_003189.flac|12.39|4.3945|mogę powiedzieć że od tej chwili przestałem być dzieckiem czyli raczej nie kosztowałem żadnej radości tego wieku i długo potem niemogłem z zimną krwią patrzeć na bogato ubranego człowieka pl/7014/7014_6834_003190.flac|18.31|4.3528|widział że światło po pewnym przeciągu czasu czerwieniło papier błękitny i to był jeszcze jeden powód dla jakiego rzeczony kwas w niem odkrywał herwas wiedział że w wysokiej szerokości geograficznej około biegunów krew w braku dostatecznego ciepła była wystawioną na zalkalizowanie się pl/7014/7014_6834_003191.flac|15.85|4.2728|uważałem także że nosiła na sobie ubiór jaki spostrzegamy na portretach z przeszłego wieku sądziłem jednak że to był strój dam neapolitańskich które upodobały sobie te odwieczne mody weszliśmy naprzód do komnaty gdzie wszystko było z lanego srebra pl/7014/7014_6834_003192.flac|10.27|4.2153|ondyna znała te przejścia zanurzała się znikała i w kilka godzin potem wracała w istocie wkrótce powróciła ale tym razem zaniechałem już moich pl/7014/7014_6834_003193.flac|17.18|4.3964|ta wyżłobiona droga była tylko w początkach rozpadliną która popękała w różnych kierunkach jestto labirynt krzyżujących się ścieżek masz więc oto kilka węgli i gdy spotkasz przed sobą rozdroża naznacz tę drogę którą szedłeś tym tylko sposobem nie zabłądzisz pl/7014/7014_6834_003194.flac|18.96|4.3698|te wraz z towarzyszącym im przeciągłym jękiem przeraziły czterech grabarzów i naczelnika ich kapucyna wszyscy uciekli krzycząc bez miłosierdzia co do mnie także przeląkłem się ale z zupełnie odmiennym skutkiem gdyż zostałem jakby przykuty do okna odurzony i prawie bez zmysłów pl/7014/7014_6834_003195.flac|14.9|4.152|jutrze przyjedziesz do venta de cardegnas i wtedy będziesz już za sierra moreną przy siodle znajdziesz niektóre zapasy na drogę to mówiąc pustelnik czule mnie uściskał ale nie dał mi żadnej relikwji dla zachowania spokoju mej duszy pl/7014/7014_6834_003196.flac|12.41|4.0966|wstąpiła na skałę jak gdyby pragnęła nacieszyć się widokiem następnie wróciła do źródła z którego była wyszła mimowolnem poruszeniem chciałem ją zatrzymać i zastąpiłem jej drogę pl/7014/7014_6834_003197.flac|15.06|4.1469|zasłania cię można opieka nie powinieneś jej marnować jedź do madrytu dopełnij sprzedaży ofiarowanej ci przez księżniczkę i ztamtąd udaj się do mego zamku nie wspominaj mi o księżniczce przerwałem oburzony pl/7014/7014_6834_003198.flac|15.81|4.1685|nie potrzeba tak długo czekać odparł kabalista musiałbym mało znaczyć w świecie gieniuszów gdybym nie mógł mieć tego listu wcześniej to mówiąc pochylił głowę na prawe ramię i wyrzekł kilka wyrazów rozkazującym głosem pl/7014/7014_6834_003199.flac|19.19|4.186|zdawało mi się że jeżeli raz cię jeszcze zobaczę z tym większym zapałem będę mógł modlić się za ciebie udałem się więc drogą do waszego domu wszedłem na pierwszy dziedziniec myśląc że zdajdęznajdę którego z dawnych twoich służących słyszałem bewiembowiem że zatrzymałaś przy sobie cały dwór z astorgas pl/7014/7014_6834_003200.flac|10.2|4.1336|oberżysta który ją trzymał niejaki gonzalez z murcyi dobry człowiek ale wielki paliwoda obiecał mi sporządzić wieczerzę godną granda pierwszej klassy pl/7014/7014_6834_003201.flac|14.52|4.4148|pomimo to inni grandowie żyją z nimi poufale jak gdyby w istocie należeli do ich klasy naczelnikiem rodziny lirias był siedmdziesięcioletni starzec nader szlachetnego i uprzejmego sposobu obejścia pl/7014/7014_6834_003202.flac|17.08|4.2385|ona sama znać chciała wywieść mnie z kłopotu gdyż przybrała śmiejącą postać i rzekła utrzymujesz pan że należy się przyzwoita nagroda temu który znalazł stracony przedmiot i dla tego znalazłszy ten portret chciałeś dowiedzieć się jakie mam stosunki z pl/7014/7014_6834_003203.flac|13.86|4.1009|ta która wydawała się młodszą chociaż przybyła do spowiedzi nie mogła jednak powstrzymać się od gwałtownego płaczu i łkania sanudo jak mógł starał się ją uspokoić ale ona ciągle powtarzała pl/7014/7014_6834_003205.flac|13.68|4.2569|banda bez naczelnika nie mogła długo się ostać kilku z naszych towarzyszów powieszono w toskanji reszta zaś złączyła się z testa lungą który w ówczas zaczynał w sycylji nabierać pewnej wziętości pl/7014/7014_6834_003206.flac|15.45|4.304|moich kolanach wtedy odczytałem dowodzenie i czy to wino alikantu uderzyło mi do głowy czyli też miałem wzrok oczarowany słowem nie pojmuję jak się to stało ale znalazłem dowody mniej błędnemi po trzeciem zaś odczytaniu byłem zupełnie przekonany pl/7014/7014_6834_003207.flac|17.58|4.1563|udał się do teatynów z prośbą aby mu wyznaczono spowiednika przysłano mu fra heronimo santez który korzystał z tej sposobności aby mu przypomnieć że ja żyłem na świecie i znajdowałem się w domu dony felicyi dalanosa siostry nieboszczki mojej matki pl/7014/7014_6834_003208.flac|11.61|4.3486|nie lękałeś się tego zbezcześcić co nasza wiara ma w sobie najświętszego wystawiłeś na szyderstwo święty trybunał pokuty obowiązkiem moim jest zaskarżyć cię przed inkwizycyą pl/7014/7014_6834_003209.flac|12.12|4.1589|prawidło to nader mało ma wyjątków tak przypuszczając wyobraźnię na manowce cnoty łudziliśmy się nadzieją że rozpoczniemy kiedyś w hiszpanji wiek saturna i pl/7014/7014_6834_003210.flac|13.11|4.3671|pojechano za nim ale już go tam nie było szukano go u wszystkich jego pacyentów nareszcie we trzy godziny przybył i znalazł księcia trupem sangro moreno z wielką uwagą zastanawiał się nad ciałem księcia pl/7014/7014_6834_003211.flac|14.03|4.178|wyśmienicie krzyknął vanberg to dopiero nazywa się gruba gra ale przysięgam że jeżeli wygram nie będę oszczędzał waszej książęcej mości przerażeni widzowie stali na miejscu jakby skamieniali pl/7014/7014_6834_003212.flac|17.22|4.0993|posiadając cośkolwiek co do ciebie pani należało byłbym sobie wyobraził że niejestem ci tak obojętnym jak inni ludzie którzy siadają na tej ławce wrażenie jakie pani sprawiłaś na mojem sercu może zasługuje abyś mnie trocha odróżniła od tłumu pl/7014/7014_6834_003213.flac|11.2|4.3526|lękając się smutnych wybuchów opowiedziałam jej część prawdy rozżalona potrafiła wydrzeć mi całą tajemnicę znasz przykry i gwałtowny charakter tej kobiety pl/7014/7014_6834_003214.flac|12.56|4.1764|cezar równie wdziękiem obyczajów jako wielkością ducha celując między resztą ludzi przyjął kleopatrę z niewypowiedzianą grzecznością mniej jednak czule niż się królowa tego spodziewała pl/7014/7014_6834_003215.flac|11.54|4.2346|gdy bogowie schodzą na ziemię słońce i księżyc skrywają się na jakiś czas przed wzrokiem śmiertelnych archaniołowie otoczeni są jaśniejszem światłem niż aniołowie pl/7014/7014_6834_003216.flac|17.28|4.1403|jeżeli podróż w te góry może cię zabawić przyrzekamy pokazać ci najpiękniejsze i najstraszniejsze miejsca doliny czarujące wdziękiem obok przepaści napełniających zgrozą jeżeli zaś jesteś lubownikiem polowania będziesz mógł zadość uczynić twemu upodobaniu pl/7014/7014_6834_003217.flac|17.0|4.1195|młody książe val castera zwiedzając pewnego razu swoje majątki ujrzał tę kobietę która przyszła powitać go wraz z innemi żonami znaczniejszych mieszczan zarozumiały młodzieniec zamiast wdzięcznego przyjęcia hołdu jaki mu składali jego poddani ustami piękności pl/7014/7014_6834_003218.flac|12.63|4.2783|człowiek mający sobie ważne winy do zarzucenia lub który zmazał swe ręce zabójstwem staje przed kapłanami tajemnie wyznaje winy i odchodzi oczyszczony za pośrednictwem wody pl/7014/7014_6834_003219.flac|19.48|4.3183|doniesiono mi że schwytano złodzieja że zraniono go kamieniem w głowę ale że był to tak piękny chłopiec jak niebyło w świecie drugiego w tej chwili kilku służących przyniosło go do mych nóg i poznałam hermosita nieba zawołałam to nie jest złodziej ale uczciwy chłopiec wychowany w astorgas przez mego dziada pl/7014/7014_6834_003220.flac|12.92|4.184|słowa jego silne wrażenie sprawiły na zgromadzonych świątynia coraz napełniała się ludem między którym wielu było zwolenników nowej nauki obie strony poznały że źle wyjdą na wmieszaniu się trzeciego pl/7014/7014_6834_003221.flac|13.36|4.2722|przez cały czas ben mamoun opowiadał mi o swojej siostrze tak że spodziewałem się ujrzeć jakąś medeę z czarnym włosem z laską czarodziejską w ręce mruczącą niezrozumiałe kabalistyczne wyrazy pl/7014/7014_6834_003222.flac|17.61|4.3098|w polityce nazywają depesze nazajutrz wracałem już z poselstwem do arcyksięcia don carlosa zastałem jego cesarzowiczowską mość w wiedniu skoro tylko oddałem mu depesze natychmiast zamknięto mnie w osobnym pokoju tak samo jak w malcie pl/7014/7014_6834_003223.flac|19.19|4.2972|przenocowałem u niego i nazajutrz wcześnie wybrałem się w drogę miałem z sobą dwóch służących jeden jechał naprzód drugi postępował za mną uderzony myślą że w madrycie nie będę miał czasu do pracy dobyłem moich tabliczek i zająłem się zwykłemi wyrachowaniami zwłaszcza zaś temi których brakowało jeszcze w moim systemie pl/7014/7014_6834_003224.flac|14.21|4.2972|woda strumieniem wytryskiwała z kaplicy i napełniała zatokę dawnemi czasy woda z zatoki wchodziła do wodociągu prowadzącego ją do kartaginy mówiono także że kaplica poświęconą była jakiemuś bóstwabóstwu źródła pl/7014/7014_6834_003225.flac|15.75|4.0354|ale nie seor don lopez nie mogę przypuścić abyś miał tak źle o mnie trzymać prowadzę więc dalej moje opowiadanie zastałem już w wielkim ogrodzie wczorajszą moją znajomą z jedną z jej przyjaciołek wysoką młodą i wcale nie brzydką kobietą pl/7014/7014_6834_003226.flac|17.67|4.1154|później zwracając się do mnie rzekł nieszczęsny nazarejczyku jak śmiesz razem znajdować się z niewiastami z krwi gomelezów musisz przejść na wiarę proroka lub umrzeć w tej chwili usłyszałem straszliwe wycie i spostrzegłem opętanego paszeko który dawał mi znaki zgłębi komnaty pl/7014/7014_6834_003227.flac|18.86|4.142|oczy ich błyszczały szczęściem dziewczęta zdawały się bardziej być zajętemi wspomnieniami ubiegłej nocy niż ucztą jaką im zastawiono po skończonym obiedzie zoto zasiadł obok nas i iak dalej zaczął opowiadać swoje przygody pl/7014/7014_6834_003228.flac|12.04|4.2881|braciszek odźwierny powiedział mi że umarł i że bracia moi byli chłopcami okrętowymi na jakimś statku hiszpańskim prosiłem o pozwolenie rozmowy z ojcem przeorem wprowadzono mnie pl/7014/7014_6834_003229.flac|15.81|4.1056|będziesz na pozór odbierała odemnie dowody tego samego przywiązania ale wszystko to będzie tylko trwało dopóki córka twoja nie dojdzie szesnastu lat skoro zaś moja córka dojdzie szesnastu lat cóż się ze mną stanie zapytałam księcia pl/7014/7014_6834_003230.flac|17.66|4.209|jeżeli nie spełnicie mego żądania odsłonię najskrytsze tajniki izydy wyjaśnię tajemnice otchłani zdruzgocę skrzynię ozyrysa i rozsypię jego członki wyznam wam że wcale nie potwierdzam tych formuł od których nawet chaldejczykowie zupełnie się wstrzymują pl/7014/7014_6834_003231.flac|14.58|4.3093|puścił się więc z całej siły unikając tym sposobem połowy razów wszelako dostał ich przynajmniej ze dwieście w porcie wpadł do szalupy która go zawiozła na pokład fregaty gdzie dozwolono mu zająć się leczeniem swego grzbietu pl/7014/7014_6834_003232.flac|19.93|4.4678|są to rozmowy w których rabbi simeon syn jochaja autor dwóch poprzednich dzieł zniżając styl do potocznej rozmowy udaje że naucza dwóch przyjaciół najprostszych rzeczy tymczasem zaś odsłania im najbardziej zadziwiające tajemnice czyli raczej wszystkie te objawienia pochodzą nam prosto od proroka eliasza pl/7014/7014_6834_003233.flac|12.42|4.1162|oropesa zwracając się do berlepsa rzekł widzisz tu seor zebrane osoby z któremi ostatni ambassador austryacki naradzał się względem spraw hiszpańskich pl/7014/7014_6834_003234.flac|10.15|4.3096|poznałem za pierwszym rzutem oka że sam niczego nie dokonam i że potrzeba było dobrać sobie towarzyszów godnych do wspierania mnie w tak niebezpiecznych przedsięwzięciach pl/7014/7014_6834_003235.flac|15.01|4.1299|kochałem mój kraj kochałem bliźnich nadewszystko zaś kochałem ten poczciwy lud hiszpański tak wierny królowi wierze i danemu słowu hiszpanie odpłacili mi wzajemnością i dwór osądził że zbyt mnie kochano pl/7014/7014_6834_003236.flac|12.53|4.1903|nagle powietrze wzruszyło się obok mnie i usłyszałem cichy harmonijny głos który mi szeptał do ucha jakiem prawem śmiertelnik odważa się wkraczać do państwa gnomów pl/7014/7014_6834_003237.flac|13.23|4.1668|byłbym może dał się zmiękczyć temi oświadczeniami ale trzymałem w ręku moją kominiarską miotłę pokusa użycia jej zbyt była silną nadto aczkolwiek zemściłem się już za uderzenie książką od nabożeństwa pl/7014/7014_6834_003238.flac|10.4|4.1912|lu piciolu banditu delli augustini w tej samej chwili skoczył mi do oczu porwał za włosy i zadrapał w twarz miałem ręce związane pl/7014/7014_6834_003239.flac|18.63|4.163|zapewniłem jej cały mój majątek dowiódłszy że niemiałem blizkich krewnych po ojcu i że młoda maurytanka spokrewniana ze mną przez gomelezów była jedyną moją spadkobierczynią chociaż jeszcze młody i w sile wieku pomyśliłem jednak o miejscu którebymi pozwoliło zakosztować słodyczy spoczynku pl/7014/7014_6834_003240.flac|13.2|4.2821|gdy tak jeszcze leżałem zakrwawiony spostrzegliśmy wracającego małego panicza z tym panem który pierwszy wyszedł z księdzem i dwoma lokajami z których jeden niósł pl/7014/7014_6834_003241.flac|17.69|4.2316|zamiast szpad zgodziliśmy się na krótkie miecze i puginały w lewem ręku wiesz że broń ta jest straszną toledo którego tkliwa dusza łatwo przejmowała wszelkie wrażenia z najhuczniejszej wesołości odrazu wpadł w najposępniejszą rozpacz pl/7014/7014_6834_003242.flac|10.28|4.1947|z początku rad byłem znalazłszy się pośród tylu towarzyszów mego wieku ale ciągła podległość w jakiej nas nauczyciele trzymali wkrótce stała mi się nieznośną pl/7014/7014_6834_003243.flac|12.59|4.3751|czy jest czyściec na tamtym świecie ponieważ cierpiałem niewypowiedziane boleści odrzekłem przeto że jest i że już się w nim znajduję następnie zdaje mi się że straciłem przytomność pl/7014/7014_6834_003244.flac|11.79|4.2827|na ostatnie skrzydło budynku natenczas lękając się aby rozigrana wyobraźnia za daleko go nie uniosła i nie przedstawiła mu rzeczy wcale nie istniejących przygotował umysł oczy i ręce do pisania pl/7014/7014_6834_003245.flac|13.67|4.2906|nie miałem po co dłużej czekać wróciłem więc do podziemia uściskałem moją matkę ale nie opowiedziałem jej przygody jaka mnie spotkała wyczytałem bowiem w naszych gazellach że wróżki lubiły aby im dochowywano tajemnicy pl/7014/7014_6834_003246.flac|10.48|4.1992|zagrażające mi pogrążyły mnie w odrętwienie które nie pozwalało mi nawet płakać nie wiem jak długo zostawałem w tym stanie gdy drzwi się otworzyły pl/7014/7014_6834_003247.flac|17.11|4.3101|ale nic z tego nie będzie dzięki mojej małoważności będę jeszcze mógł żyć w spokoju wymówiłem ostatnie wyrazy dość głośno gdy w tem jakiś głos mi odpowiedział nie seor avadoro ty nie możesz żyć w spokoju pl/7014/7014_6834_003248.flac|10.11|4.1662|dziś kiedy przenoszę się pamięcią w szczęśliwe chwile jakie spędziłem na tej wyspie znajduję je zupełnie oderwane od okropnych wzruszeń które miotały całem mojem życiem pl/7014/7014_6834_003249.flac|14.11|4.2112|miasto poleciło uczcić te szczątki przyzwoitym pogrzebem i nazajutrz po oddaniu nieboszczykowi tej ostatniej przysługi spokój na zawsze powrócił do domu kabalista przeczytawszy tę historyą dodał pl/7014/7014_6834_003250.flac|11.94|4.4578|księżniczka zawiera ze mną małżeństwo które nic niema w sobie rzeczywistego i dla jakiejś wymarzonej leonory popadam w podejrzenie rządu i muszę słuchać plotek człowieka którym pogardzam pl/7014/7014_6834_003251.flac|12.92|4.1471|zostaw mnie odparł herwas z najwyższem oburzeniem zostaw mnie wracaj do twego sklepu i drukuj ramoty romantyczne lub głopio uczone które wstydem okrywają hiszpanią pl/7014/7014_6834_003252.flac|15.74|4.126|pewnego wieczoru triwuld przepędziwszy poprzednią noc bezsennie zasnął na grobie a gdy się obudził znalazł kościół już zamknięty postanowił więc śmiało przepędzić noc w miejscu które tak zgadzało się z jego głębokim smutkiem pl/7014/7014_6834_003253.flac|17.91|4.3514|krew mi się ścisnęła w żyłach znowu podniosłam oczy na zwierciadło ale tym razem nic nie ujrzałam wszystko znikło wyrwałam się z rąk hermosita zawołałam mensię kazałam jej aby miała staranie o tym chłopcu który nagle zemdlał i odeszłam do moich pokojów pl/7014/7014_6834_003254.flac|16.34|4.2466|księżniczka rozkazała kościotrupom wrócić do kufra po czem rzekła romati pamiętaj abyś nigdy w życiu niezapomniał tego co tu widziałeś w tej samej chwili ścisnęła mnie za ramię uczułem się sparzony aż do kości i zemdlałem pl/7014/7014_6834_003255.flac|16.43|4.3662|dellius należał także do podróży i za powrotem opowiedział memu dziadowi wszystkie szczegóły herod kazał uwięzić alexandrę w jej pałacu za to że chciała uciec wraz z swym synem do kleopatry która była niesłychanie ciekawą poznania zachwycającego pl/7014/7014_6834_003256.flac|15.27|4.1524|mniemania nakoniec pewne okoliczności zdarły nieco zasłonę z moich oczu poszedłem więc do pani de val florida i rzekłem dowiedziałem stęsię że ojciec pani niebezpiecznie zasłabł sądzę że wypada abyś do niego pojechała pl/7014/7014_6834_003257.flac|15.31|4.177|w dzień potem sam moro przyszedł do mnie zalecając mi jak najściślejsze dochowanie tajemnicy dotąd rzekł znasz seor tylko pewną część naszych tajemnic ale wkrótce dowiesz się o wszystkiem pl/7014/7014_6834_003258.flac|13.6|4.2187|oto jest pustelnik z doliny ten młodzieniec zaś pochodzi z rodziny gomelezów rebeka spojrzała obojętnie na pustelnika ale rzuciwszy wzrok na mnie spłonęła lekkim rumieńcem i rzekła ze smutkiem pl/7014/7014_6834_003259.flac|11.15|4.3444|memu ojcu za zaufanie z jakiem oznajomił mnie z ważniejszemi wypadkami swego życia następnego piątku znowu wręczyłam mu list od księcia pl/7014/7014_6834_003260.flac|15.25|4.0567|ani pomyślał o tem i teraz musimy z narażeniem życia gwałcić przybytek śmierci i kłócić spoczynek umarłych mniejsza o to kochani uczniowie im więcej napotykamy przeszkód tem większą w przezwyciężeniu ich zdobędziemy chwałę pl/7014/7014_6834_003261.flac|15.44|4.0996|widzę dokąd pani dążysz zadajesz mi pytanie geometryczne odpowiem więc wspierając się na zasadach tej wzniosłej nauki chcąc oznaczyć nieskończoną wielkość piszę ósemkę poziomą i dzielę ją przez jedność pl/7014/7014_6834_003262.flac|13.22|4.1314|po przyjściu ich na świat nikt nie sądził aby kiedy mogły stać się nieśmiertelnemi ale salomon nauczył królowę wymawiać imię tego który jest królowa wymawiała to imię w chwili pl/7014/7014_6834_003263.flac|16.8|4.2224|zwierzęta nie są w stanie podnieść się do podobnego oderwania nie mają zatem świadomości nie mogą iść za jej popędem nie zasługują więc ani na nagrodę ani na karę chyba na takie które im zadajemy dla naszego nigdy zaś dla ich własnego pożytku pl/7014/7014_6834_003264.flac|10.37|4.34|wynajdowałem tysiące sposobów aby tylko módz zajrzeć wewnątrz ich mieszkań cienkie zaś budowy z jakich składała się nasza mieścina sprzyjały moim zamiarom pl/7014/7014_6834_003265.flac|13.42|4.212|vanberg odpowiedział niewiem jakąś zniewagą książe powstał spokojnie dobył sztyletu z zapasa i położywszy go na stole rzekł zwyczajny pojedynek nie może załatwić tej sprawy pl/7014/7014_6834_003266.flac|17.89|4.2449|aby uniknąć tego ciosu podstawiłem mu nogę upadł mocno na ziemię i nawet padając sam zranił się własnym nożem księżna przybyła na tę sprawę i kazała lokajom aby powtórzyli ze mną scenę z klasztoru ale zbiry sprzeciwili się temu i zaprowadzili nas do więzienia pl/7014/7014_6834_003267.flac|12.58|4.217|w istocie po pół godziny ujrzałem nadchodzącą młodą osobę prawie w moim wieku aniołowie nie mogą być piękniejszemi spostrzegłszy ją doznałem tak nagłego i silnego wzruszenia pl/7014/7014_6834_003268.flac|15.96|4.2893|obrażasz mnie mój ojcze odparłem szlachcic nie powinien niczego się lękać tem bardziej zwłaszcza gdy ma zaszczyt być kapitanem w gwardyi wallońskiej ależ mój synu przerwał pustelnik czy szłyszałeśsłyszałeś aby komu wydarzyła się kiedy podobna przygoda pl/7014/7014_6834_003269.flac|16.85|4.168|ale zatrzymały się pod przysionkiem obejrzały do koła czyli kto za niemi nie idzie poczem szybko przebiegły ulicę i weszły do przeciwnego domu gdy cygan doszedł do tego miejsca przysłano po niego i musiał odejść wtedy velasquez zabrał głos i rzekł pl/7014/7014_6834_003270.flac|18.46|4.4395|paki czerwono naznaczone dostaną się w ręce celników którzy poszczycą się niemi przed rządem podczas gdy ta ofiara tem więcej przywiąże ich do naszych interesów to mówiąc naczelnik cyganów rozkazał pochować towary po różnych wydrążeniach skał poczem skinął aby zastawiono obiad w jaskini pl/7014/7014_6834_003271.flac|10.18|4.3494|co do mnie wyjeżdżam natychmiast za tobą do ameryki gdzie spodziewam się widzieć cię po raz ostatni w mem życiu list ten pogrążył mnie w rozpaczy pl/7014/7014_6834_003272.flac|18.19|4.0278|pani odrzekłem księżniczce ty byłaś jedynem marzeniem mego życia i ty mi zastąpisz wszelką rzeczywistość w przyszłych kolejach twego przeznaczenia zapomnij na wieki o don juanie przystaję na to ale pomnij że zostawiam dziecie moje przy tobie pl/7014/7014_6834_003273.flac|12.61|3.952|wprawdzie użył całej umiejętności na dopięcie tego celu ale niespodziewał się tak dokładnego skutku nie potrzebuję wam mówić że ojciec mój mamon był pierwszym astrologiem swego czasu pl/7014/7014_6834_003274.flac|15.65|4.263|nadto obiecałem uwiadomić was o ukrytem znaczeniu jakie żydzi przywiązywali do tego wyrazu powiem wam więc że messyasz znaczy po hebrajsku namaszczony pomazany olejem christos zaś jest greckiem tłumaczeniem tego nazwiska pl/7014/7014_6834_003275.flac|14.88|4.4424|sędziowie opatrzyli to pismo swemi pieczęciami i pod tym względem możesz być zupełnie spokojnym oto jest list od samego hillela który będzie mieszkał w domu do chwili twego przybycia i za ten czas zapłaci pl/7014/7014_6834_003276.flac|13.17|4.1621|biedna matka zalała się łzami i zaklinała syna aby miał wzgląd na dobrą sławę siostry landulf pozostał głuchym na te prośby i przyrzekł tylko dochować ile możności tajemnicy pl/7014/7014_6834_003277.flac|14.33|4.1663|memu synowi nachodziwszy się przez cały dzień śród wąwozów i przepaści naszych gór zaszedł do bardzo pięknego źródła tam wyszła do niego jakaś prześliczna dziewczyna w której mój syn się zakochał chociaż sądził że ma do czynienia z pl/7014/7014_6834_003278.flac|18.74|4.127|sanudo wyrzekł wiele jeszcze podobnych zdań które byłyby mnie nawróciły gdybym był w istocie panną de lirias zakochaną w moim spowiedniku ale coż z tego kiedy zamiast pięknej hrabianki stał przed nim mały łotr osłoniony spodnicą i kwefem i niewiedzący jak się to wszystko skończy pl/7014/7014_6834_003279.flac|19.7|4.3467|wszelako było to tylko dla pozoru ojciec mój bowiem niezapomniał zarobkiem swoim podzielić się ze sprawiedliwością wkrótce jasno dowiedziono że niemieliśmy z nim żadnych stosunków naczelnik zbirów podczas naszego uwięzienia gorliwie się nami zajmował i nawet skrócił nam czas niewoli pl/7014/7014_6834_003280.flac|16.15|4.0056|dominikanie z tego klasztoru mają tam swoją kaplicę oto jest tymczasem seor avadoro co wymyśliliśmy względem małej ondyny która nigdy nie dowie się o swojem pochodzeniu ochmistrzyni kobieta całkiem oddana księżniczce uchodzi za jej matkę pl/7014/7014_6834_003281.flac|16.18|4.4772|kąt przeznaczony na wyrabianie atramentu był tak czysty i symetrycznie zastawiony jak reszta pokoju wielki kocioł z toboso wyglądał nakształt ozdoby obok niego zaś stała szklanna szafa gdzie leżały potrzebne narzędzia pl/7014/7014_6834_003282.flac|14.95|4.2023|inkwizytor kazał przynieść sobie krzesło usiadł obok mnie przybrał wyraz łagodności i słodyczy i w te słowa się odezwał drogi kochany synu podziękuj niebu że cię przyprowadziło do tego więzienia pl/7014/7014_6834_003284.flac|14.11|4.2338|łotr tak krzyczał i wywijał rękami że zatrzymano karetę i oddał list do własnych rąk następnie kareta potoczyła się ku buen retiro busqueros zaś poszedł w przeciwną drogę pl/7014/7014_6834_003285.flac|18.02|4.248|zostawał mi jeszcze majątek znaczny i łatwy do przeniesienia cały bowiem znajdował się w rękach braci moro chciałem wyjechać do rzymu albo do anglji ale gdy szło o powzięcie stanowczego zamiaru nie mogłem nic przedsięwziąść wzdrygałem się na samą myśl wrócenia do świata pl/7014/7014_6834_003286.flac|17.42|4.0338|miałem przy sobie siostrę która uchodziła za moją żonę dla usunięcia wszelkich pozorów mogących dać do zrozumienia że byłem przebranym kochankiem niebezpieczna choroba mojej matki powołała nas w jej objęcia a za moim powrotem elwira nosiła już nazwisko pl/7014/7014_6834_003287.flac|10.77|4.316|zarazem osłabiała uczucia dla tego do kogo rzeczywiście należała rozdział ten oburzał mnie tem więcej że miłość i małżeństwo uważałem zawsze za jedno pl/7014/7014_6834_003288.flac|11.88|4.2718|lękam się nawet aby ta przygoda nie zaszkodziła mi u prawdziwych córek salomona których tylko nóżki widziałem nieszczęśliwy zaślepieńcze rzekł pustelnik i czegóż to żałujesz pl/7014/7014_6834_003289.flac|11.07|4.324|sufity były z desek źle spojonych nocami więc dostawałem się na poddasza wierciłem świdrem dziury i tak nieraz wysłuchałem nie jedną ważną domową tajemnicę pl/7014/7014_6834_003290.flac|16.96|4.3754|anglicy odstąpili od oblężenia i roku czterdziesty w miesiącu marcu powróciłem do madrytu będąc raz na służbie u dworu spostrzegłem śród orszaku królowej młodą kobietę w której natychmiast poznałem rebekę pl/7014/7014_6834_003291.flac|11.99|4.0164|był to także mój zamiar ale skryty nieprzyjaciel o którym wam wspominałem nie zasypiał tymczasem dowiedział się o wszystkiem co zaszło podczas mego posłuchania i natychmiast uwiadomił o tem posła hiszpańskiego pl/7014/7014_6834_003292.flac|11.4|4.3281|nieznajomy powracał następnych dni i pewnego razu zbliżył się do mego okna jak gdyby chciał czegoś szukać i rzekł czy pani nic nie upuściłaś pl/7014/7014_6834_003293.flac|14.27|3.9667|wtedy nie mogąc już powściągnąć gniewu zawołałem niegodziwy natręcie wydrzyj więc to życie które mi zatruwasz albo broń twego to mówiąc dobyłem szpady i zmusiłem mego przeciwnika że to samo uczynił pl/7014/7014_6834_003294.flac|13.98|4.2308|ja zaś słysząc o rózgach na podwórzu ojców teatynów spadłem z krzesła wicekról pomógł mi powstać z jak najwykwintniejszą grzecznością uspokoiłem się nieco i o ile możności najweselej czekałem końca obiadu pl/7014/7014_6834_003295.flac|14.24|4.1994|w istocie nadając swemu opowiadaniu formę zagadnienia rzekł dalej odtąd pani nasze dywidendy ciągle zmniejszały się o dwie siedmnaste ponieważ jednak umieszczałem na procent pieniądze zyskane na kopalniach pl/7014/7014_6834_003296.flac|13.98|4.2496|postanowiłem natychmiast korzystać z mego klucza poszedłem do mego pokoju po kapelusz i szpadę i po chwili byłem już u kraty otworzywszy ją ujrzałem że nie dość na tem gdyż musiałem jeszcze dostać się na drugą stronę potoku pl/7014/7014_6834_003297.flac|12.27|4.3432|na ulicy ciżba coraz się zwiększała ale lud większą zwracał uwagę na proroka niż na nas korzystając przeto z ogólnego zamieszania chyłkiem bocznemi uliczkami dopadłem do domu pl/7014/7014_6834_003298.flac|19.73|4.13|ciotka lękając się mojej żywości posadziła mnie w obszernem krześle usiadła na przeciwko i uchwyciła frenzle mego pasa ażebym nie mógł wstać i dotykać się porozstawianych sprzętów z początku wynagradzałem sobie ten przymus wodząc wzrok po wszystkich kątach pokoju którego podziwiałem czystość i porządek pl/7014/7014_6834_003299.flac|11.3|4.4106|że zamek był zupełnie spustoszały i niezamieszkany ale że wewnątrz zbudowano kaplicę z kilką celami gdzie franciszkanie z salerno utrzymywali pięciu lub sześciu zakonników pl/7014/7014_6834_003300.flac|13.77|4.1034|tym sposobem rozumowanie prowadzi nas do pierwotnej religji natury ta zaś dokąd nas wiedzie jeżeli nie do tego samego celu dokąd i religia objawiona to jest do przyszłej nagrody lub kary pl/7014/7014_6834_003301.flac|16.71|4.3624|naprzód dla tego że kobiety żadnego z tych zalotników nie przyjmują u siebie powtóre że zawsze są otoczone ochmistrzyniami lub służebnemi jeżeli zaś mam prawdę powiedzieć kobiety niewierne mężom zwykle dają komu innemu pierwszeństwo niż embecevidom pl/7014/7014_6834_003302.flac|12.81|4.0564|odpowiedziałem że nic o tem nie wiedziałem wtedy zapytali się kto go owinął prześcieradłem odpowiedziałem że sam to sobie uczynił przypatrzyli się ciału i w istocie znaleźli je bez życia pl/7014/7014_6834_003303.flac|12.38|4.317|jednakowoż muszę usiąść na tej samej ławce na której wczora ją widziałem opłakiwać tam moje nieszczęście i narzekać do woli don roque przybrał zagniewaną postać i rzekł pl/7014/7014_6834_003304.flac|17.4|4.1167|z swojej strony antonino uwiadomiony o wszystkiem przez mora podwoił zalecania przy sylwji i przybrał postać zadowolnioną która dała mi do zrozumienia że był szczęśliwym nie byłem wcale wprawnym w odkrywanie podstępów podobnego rodzaju zamordowałem sylwią i antonina pl/7014/7014_6834_003305.flac|11.12|4.1512|por demonios co znaczy ach szlachetny panie widzę namiętną miłość na twojej dłoni ale dla kogo dla szatanów pl/7014/7014_6834_003306.flac|17.32|4.3347|młoda kobieta słuchała mnie z wielką uwagą poczem rzekła opowiadanie pana wraca mu mój szacunek masz pan słuszność nic nie ma w świecie przyjemniejszego jak wiedzieć co się dzieje u drugich od pierwszych lat mego życia zawsze miałam to przekonanie pl/7014/7014_6834_003307.flac|17.68|4.3713|błyskawice z taką szybkością następowały po sobie że przy ich świetle zdołałem rozpoznać otaczające mnie przedmioty i stanąć na bezpieczniejszem miejscu postępowałem naprzód chwytając się za drzewa i krzaki i tym sposobem dostałem się do małej jaskini która jednak nie dotykając żadnej ścieżki pl/7014/7014_6834_003308.flac|19.67|4.3629|młody soarez opowiedziawszy mi jak skończyło się pierwsze jego spotkanie w buen retiro nie mógł oprzeć się snowi którego w istocie gwałtownie do odzyskania sił potrzebował wkrótce zasnął głęboko następnej jednak nocy w te słowa prowadził opuściłem buen retiro z pl/7014/7014_6834_003309.flac|11.92|4.2356|ale zasięgnąwszy bliższych wiadomości dowiedziałam się że już prawie od wieku dom wasz nie chce mieć żadnych stosunków z naszym i to dla nader błahych jak utrzymują powodów pl/7014/7014_6834_003310.flac|19.15|4.3333|marzenia tak dziwnym sposobem zachowywałem się przyszedłszy gdzie w odwiedziny na przechadzkach ogarniało mnie równe szaleństwo jeżeli miałem potok do przebycia brnąłem w wodzie po kolana zostawiając kamienie dla mojej żony która wspierała się na mojem ramieniu wynagradzając te starania boskim uśmiechem pl/7014/7014_6834_003311.flac|15.22|4.1199|byłem z nim razem gdy zmuszając barcelonę do poddania się dał poznać swój charakter szlachetnym czynem powszechnie w ówczas sławionym podczas kapitulacyi niektóre oddziały wojska sprzymierzonego weszły do miasta i rabowały je pl/7014/7014_6834_003312.flac|19.08|4.1653|którzy dłużej już z nami byli pozostali aniżeli zamierzyli postanowili nareszcie nas opuścić margrabia usiłował namówić naczelnika cyganów aby udał się wraz z niemi do madrytu i zaczął wieść życie bardziej odpowiednie swemu urodzeniu ale cygan nie chciał żadnym sposobem przystać pl/7014/7014_6834_003313.flac|12.58|4.2335|teraz śmierć mi tylko pozostaje w tej chwili głowa don busquera przedarła się przez altanę do której nasza ławka była przypartą i pokazując się między mną a inezą rzekła pl/7014/7014_6834_003314.flac|17.24|4.1014|nauka nigdy nie prowadzi do niedowiarstwa ciemnota nas tylko w niem pogrąża człowiek ciemny aby tylko codzień widział jaką rzecz wnet mniema że ją rozumie prawdziwy badacz natury wiecznie postępuje pośród zagadek ciągle zajęty zgłębianiem pojmuje zawsze pl/7014/7014_6834_003315.flac|15.01|4.0648|pierwszy raz nieszczęście nas dotknęło książe zawsze okazywał wiele szacunku dla odwagi i zdolności wojskowych vanberga wyrzucał sobie przesadzoną gorliwość o mój spokój która stała się przyczyną tak smutnych wypadków pl/7014/7014_6834_003316.flac|18.45|4.3268|skoro jednak ostatni przeszedł rebeka rzekła w istocie wartoby się dowiedzieć co to są za ludzie gdy rebeka czyniła tę uwagę spostrzegłem jednego człowieka z karawany który pozostał był w tyle odważyłem się zleźć ze skały i pobiegłem za pl/7014/7014_6834_003317.flac|18.07|4.2794|po jego śmierci zeszli się wraz z innymi oświeceńszymi ludźmi i wybrali z obrzędów pogańskich to co najlepiej przystawało dla nowej wiary nareszcie ojcowie kościoła zabłysnęli z kazalnic wymową bezporównania bardziej przekonywającą od tej jaką dotąd słyszano z mownic pl/7014/7014_6834_003318.flac|18.81|4.411|myślałem że w istocie jaka neapolitańska księżniczka miała swój pałac w tych okolicach ubrałem się więc i pośpieszyłem za moim młodym przewodnikiem wkrótce znalazłem się przed przysionkiem z czarnego marmuru ponieważ jednak pochodnie nie oświecały reszty budynku niemogłem dostatecznie o nim sądzić pl/7014/7014_6834_003319.flac|16.41|4.031|w razie gdyby ci ofiarowali niezmierne bogactwa z warunkiem przejścia na ich wiarę co byś wtenczas uczynił nie przyjąłbym odpowiedziałem gdyż mniemam że wyparcie się wiary lub opuszczenie sztandaru zawsze może tylko okryć hańbą pl/7014/7014_6834_003320.flac|18.81|4.1914|rozśmieliśmy się z jego roztargnienia i naczelnik cyganów tak dalej mówił na trzeci rok przeszkody jeszcze się powiększyły musieliśmy sprowadzić górników z peru i daliśmy im piętnastą część przychodu nie przypuszczając ich wcale do wydatków które tego roku wzrosły o dwie piętnaste pl/7014/7014_6834_003321.flac|15.6|4.1644|nic na to nieodpowiedziałem i weszliśmy do drugiej komnaty podobnej kształtem do pierwszej wyjąwszy że wszystko co tam ze srebra tu było złociste z ozdobami z tego cieniowanego złota jakie tak wysoko ceniono przed pięćdziesięcią laty pl/7014/7014_6834_003322.flac|12.77|4.2595|znam księżniczkę już ona raz mnie oszukała w sposób daleko bardziej zadziwiający jednem słowem jeżeli jej obraz widziałem w zwierciedle nie wątpię że ona sama także znajduje się w tym zamku pl/7014/7014_6834_003323.flac|18.59|4.3982|zostawiłem go więc w spokoju nazajutrz zaś zapytawszy co się dalej stało taką otrzymałem odpowiedź busqueros zraniwszy mnie w ramie rzekł że z prawdziwem szczęściem chwyta tę nową sposobność okazania mi swego poświęcenia pl/7014/7014_6834_003324.flac|11.44|4.2819|urodzenie moje i urząd jaki mąż mój zajmował nadawały mi znaczenie w całem miasteczku i każdy czem mógł tem mi się przysługiwał tak minęło sześć lat pl/7014/7014_6834_003325.flac|11.45|4.1984|zaczęła badać moje serce powiedziałem jej wszystko czego doznawałem opisałem jej ciągłe duszenie jakie mnie dręczyło i szczególną niespokojność serca której nie mogłem wyrazić pl/7014/7014_6834_003326.flac|18.92|4.2077|z radością spoglądam jak ten skarbiec z każdym dniem się powiększa i ścigam myślą postęp tego wzrostu zajęcie wiążące mnie z ogólnym ruchem umysłowym nie pozwala mi myśleć o niedołężności smutnej towarzyszce mego wieku i dotąd nie doznałem jeszcze nudy w życiu pl/7014/7014_6834_003327.flac|12.3|4.3746|posiadała była niegdyś mały dom w oddalonej części miasta kazała go wyporządzić zewnątrz i wewnątrz osiadłyśmy w nim i żyłyśmy z oszczędnością odpowiadającą zupełnie skromnej powierzchowności naszego mieszkania pl/7014/7014_6834_003328.flac|11.89|4.2198|ludzie uważają cię za umarłe drzewo które stosownie do woli mogą ogołocić lub wykorzenić za robaka którego wolno im zdeptać słowem za nieużyteczny ciężar na ziemi pl/7014/7014_6834_003329.flac|15.64|4.2849|czekaliśmy za kim się odezwie faryzeusz był przekonanym że wygra sprawę ale prorok powstał na oba stronnictwa i zaczął wyrzucać świętokradztwo bezczeszczenie przybytku pańskiego i pogardę stwórcy dla dobra pl/7014/7014_6834_003330.flac|13.75|4.4626|ale dostaniesz pan muła jakiego drugiego nie znajdziesz w całej hiszpanji i ręczę że niepoczujesz znużenia ubrałem się czemprędzej i dosiadłem muła ruszyliśmy przodem z czterma cyganami dzielnie uzbrojonymi pl/7014/7014_6834_003331.flac|18.2|4.4338|uściskał za dwa miesiące postanowiłam wyjechać do rzymu pojmujesz że chcę uczynić wjazd godny królowej egiptu ostatni z moich niewolników powinien być odzianym w złociste szaty wszystkie zaś moje sprzęty mają być ulane z szlachetnego kruszcu i wysadzone drogiemi kamieniami pl/7014/7014_6834_003332.flac|19.59|4.2517|tymczasem pewnej nocy z czwartku na wielki piątek trzęsienie ziemi pochłonęło jej pałac którego zwaliska stały się piekielnem mieszkaniem gdzie szatan wróg rodzaju ludzkiego osadził chmarę złych duchów które długo napastowały i napastują tysiącznemi obłędami odważających się przybliżać do monte salerno pl/7014/7014_6834_003333.flac|14.34|4.1264|z wozu na ziemię i co tchu pobiegłem do klasztoru augustyanów tam opowiedziałem wszystko memu ojcu który słuchał mnie z wielkiem zajęciem po czem rzekł zoto zoto gia vegio che tu sarai pl/7014/7014_6834_003334.flac|18.13|4.1072|umieściłem muła w stajni sam zaś wszedłem do izby gdzie znalazłem resztki wieczerzy mianowicie pasztet z kuropatw chleb i flaszę wina z alikantu od anduhar nic w ustach nie miałem sądziłem więc że potrzeba nadawała mi prawa nad pasztetem który zkądinąd był bez właściciela pl/7014/7014_6834_003335.flac|13.47|4.3511|wtedy weszliśmy do sypialni była to ośmiokątna komnata z czterema alkowami w każdej z których stało obszerne wspaniałe łoże niebyło tu widać ani lamperyi ani obić ani sufitu pl/7014/7014_6834_003336.flac|15.3|4.2783|wszelako gdy chciano wyrazić o ile sam sobie wystarcza mówiono że jest swoim własnym ojcem i własnym synem czczono go także pod postacią syna i wtedy nazywano rozumem bożym lub thotem co znaczy po egipsku przekonanie pl/7014/7014_6834_003337.flac|13.85|4.4103|wsiadłem na okręt z moją rotą która wchodziła do składu batalionu wybranego z różnych pułków podróż udała nam się pomyślnie przybyliśmy w sam czas i zamknęliśmy się w twierdzy z mężnym pl/7014/7014_6834_003338.flac|18.89|4.3756|było to właśnie w godzinach corso podczas których cały wielki świat używa przechadzki na wybrzeżu postępowaliśmy poważnym krokiem z przodu i z tyłu strzeżeni przez zbirów principino znalazł się w liczbie widzów jak tylko mnie ujrzał natychmiast poznał i zawołał pl/7014/7014_6834_003339.flac|13.25|4.1573|don henryk de sa zajął się mną jak gdybym był własnym jego synem dopomógł mi do przyzwoitego oporządzenia się i polecił dwóch służących z których jeden zwał się lopez drugi zaś moskito pl/7014/7014_6834_003340.flac|12.76|4.2317|kryzys i starania biegłych lekarzy ocaliły dni pięknej hrabianki de lirias chora zwolna powracała do zdrowia sanudo zaś otrzymał list następującej treści pl/7014/7014_6834_003341.flac|15.7|4.3826|nocleg przepędzisz dzisiejszą noc krążąc koło tej góry jutro zaś znowu złączysz się z nami co się zaś tyczy tego co miałem ci powiedzieć odkładam to na później żyd straszliwym wzrokiem spojrzał na kabalistę i znikł w poblizkim pl/7014/7014_6834_003342.flac|12.59|4.2481|ten zaparcia się samego siebie wpływa na ich przeznaczenie nie mogą widzieć w ludziach narzędzi własnego szczęścia a gdy los do nich kołace nie pomyślą o otworzeniu pl/7014/7014_6834_003343.flac|16.36|4.1853|od najmłodszych lat byłem gorliwym mahometaninem i nader przywiązanym do wyznania alego przeciw chrześcijanom zaszczepiono we mnie gwałtowną nienawiść wszystkie te uczucia że tak powiem zrodziły się razem ze mną i wzrastały w ciemnościach naszych jaskiń pl/7014/7014_6834_003344.flac|12.8|4.1228|ale że dawni kabaliści równie byli mądrzy jak dzisiejsi jakkolwiek znano ich tylko pod mianem filozofów które było im wspólnem z wielą ludźmi niemającymi żadnego wyobrażenia o naukach hermetycznych pl/7014/7014_6834_003345.flac|13.13|4.115|co do jej córki ta pochodząc po ojcu z najczystszej krwi maurytańskiej musi nieodmiennie zostać mahometanką w przeciwnym razie moglibyśmy na nas wszystkich ściągnąć zemstę mieszkańców podziemia pl/7014/7014_6834_003346.flac|10.9|4.2464|droga ta zaprowadziła go do zamierzonego celucelu wkrótce spostrzegłem że położenie moje całkiem się odmieniło obecność moja zdawała się mieszać układnych dworzan pl/7014/7014_6834_003347.flac|16.71|4.0769|drogi paszeko nadeszła chwila w której mogę spełnić uczynioną ci obietnicę godzina temu jak przybyliśmy do tej karczmy twój ojciec udał się na noc do wioski ale ja dowiedziawszy się że tu jesteś otrzymałam pozwolenie zostania z moją siostrą pl/7014/7014_6834_003348.flac|10.48|4.514|wspomnienia moje powikłały się zupełnie dobrze jednak pamiętam żem dał słowo honoru na dotrzymanie tajemnicy i postanowiłem święcie dochować przysięgi pl/7014/7014_6834_003349.flac|11.0|4.1701|wtedy mój ojciec przybrawszy jeszcze straszliwszą postawę zawołał hierro niech cię bóg broni abyś miał czynić wymówki gdyż takowe przypuszczają możność obrazy pl/7014/7014_6834_003350.flac|13.37|3.8075|zniechęcony do wszystkiego wyjąwszy do najwyższej władzy której z każdym dniem coraz więcej pragnął osądził zdanie to za jedyny środek przekonania się którzy z poddanych prawdziwie pl/7014/7014_6834_003351.flac|14.21|4.2487|elwira wydała na świat dziewczynę którą widzisz tu zemną i we dwa dni potem umarła jakim sposobem ja zostałam przy życiu nie pojmuję tego ale sądzę że nadmiar mojej boleści dał mi siłę do zniesienia jej pl/7014/7014_6834_003352.flac|14.16|4.2454|zapytałem więc naczelnika co się z nią stało i czyli w istocie była to znowu jaka nadzwyczajna przygoda jakie sprawki przeklętych piekielników którzy tak nam się dali we znaki cygan szydersko uśmiechnął się i rzekł pl/7014/7014_6834_003354.flac|10.81|4.0865|źródła wyobraziłem sobie jak szalony że bóstwem tem była moja wróżka udałem się do źródła i zacząłem ją z całych sił przyzywać echo mi tylko odpowiedziało pl/7014/7014_6834_003355.flac|17.31|4.08|ale ja widząc że dwóch chłopców okrętowych posługiwało majtkom i zjadało resztę wolałem do nich się przyłączyć czyn ten zjednał mi powszechną przychylność gdy jednak następnie ujrzano jak szybko drapałem się po masztach zewsząd dały się słyszeć okrzyki podziwu pl/7014/7014_6834_003356.flac|14.76|4.1069|możeż to być żeby ani moje bogactwa ani moje męztwo ani nazwisko nie zwróciły na siebie twojej uwagi jestem gotów na wszelkie wydatki wszelkie czyny wszelkie przedsięwzięcia aby tylko zyskać choć jedno twoje spojrzenie pl/7014/7014_6834_003357.flac|10.14|4.2055|jubiler mieszkał w naszem sąsiedztwie pokazano mu pierścień ocenił go na ośm tysięcy pistolów cena tak znaczna uszczęśliwiła moją matkę pl/7014/7014_6834_003358.flac|12.93|4.1306|dobroć jego mnie rozrzewniła ale skryte przeczucie ostrzegało mnie że nie będę z niej korzystał w owym czasie kilku panów hiszpańskich porzuciło na zawsze ojczyznę i osiedliło się w austryi pl/7014/7014_6834_003359.flac|13.17|4.3196|losowi nazajutrz dostałem gorączki jaka zwykle nawiedza rannych busqueros zawsze okazywał równą gorliwość i na chwilę mnie nie opuszczał czwartego dnia mogłem nareszcie z przewiązaną ręką wyjść na ulicę pl/7014/7014_6834_003360.flac|15.46|4.2046|roztargnienie twoje i miłość moja dla blanki nie są pierwszemi przyczynami naszych trosk nieszczęścia nasze zkądinąd pochodzą natura niesłychanie płodna i dziwaczna w swoich środkach z upodobaniem gwałci najstalsze swoje zasady pl/7014/7014_6834_003361.flac|17.72|4.258|zostawszy żoną don cornandeza zajęłam się wyłącznie jego szczęściem niestety zamiary moje zbyt mi się powiodły po trzech miesięcach pożycia znalazłam go szczęśliwszym niżeli chciałam i co gorsza wpoiłam w niego przekonanie że on także mnie uszczęśliwiał pl/7014/7014_6834_003362.flac|15.33|4.0935|kapitan któremu mnie powierzono o ile możności sprzeciwiał się temu ale nie chciałem go słuchać i byłem już dość dobrym majtkiem gdy przybyliśmy do vera cruz dom mego ojca leżał nad brzegiem morza przybiliśmy doń szalupę pl/7014/7014_6834_003363.flac|13.85|4.0883|i wystawiła mi straty na jakie narażałam się zmieniając stan i nadając sobie pana wkrótce potem ten sam sekretarz stanu przyjechał do nas w towarzystwie innego ambassadora i panującego księcia pl/7014/7014_6834_003364.flac|13.94|4.2423|z kadyxu przybyłem do sewilli z sewilli do kordowy następnie do anduhar zkąd postanowiłem obrócić drogę przez sierra morena na nieszczęście przy źródle w alcornoques oba służący mnie opuścili pl/7014/7014_6834_003365.flac|12.93|4.2403|poznałam że don sanszo nie odstąpił od swego zamiaru w kilka czasów potem bankier z kadyxu przysłał mi tysiąc sztuk złota każda po ośm pistolów niechcąc powiedzieć od kogo pochodziła ta summa pl/7014/7014_6834_003366.flac|14.63|3.9728|paszeko zaryczał okropnie i tak się odezwał urodziłem się w kordowie gdzie ojciec mój żył w stanie wyższym nad mierność matka moja przed trzema laty umarła pl/7014/7014_6834_003367.flac|18.38|4.3033|grobu wyzionął ducha w objęciach delliusa polecając mu aby starał się zachować dla nas skrzynkę miedzianą i nie pozwolił iżby niegodziwiec spokojnie używał owoców swej zbrodni moja matka której połóg nie odbył się szczęśliwie o kilka tylko miesięcy przeżyła swego teścia pl/7014/7014_6834_003368.flac|16.31|4.2032|dowiedziałem się nawet że don enriquez zamierzał wyjechać do villaca przyzwyczaiłem się już do przyjemności mieszkania naprzeciw jego domu chciałem więc na wsi zapewnić sobie też samą pociechę przybyłem do villaca podając się za rolnika z pl/7014/7014_6834_003369.flac|13.82|4.0883|przy końcu stołu obszerne krzesło ozdobione wieńcem z kwiatów oznaczało miejsce króla tej uroczystości po obu stronach postawiono wysokie stołki na których posadzono dzieci pl/7014/7014_6834_003370.flac|18.89|3.7317|radbym był tylko wyleczyć antonina kochałem go bowiem dla jego odwagi nawzajem znajdował się w bandzie drugi rozbójnik nazwiskiem moro którego dla nikczemności sposobu myślenia z całych sił nienawidziłem i gdyby testa lunga chciał był mi wierzyć oddawna byłby go już wypędził pl/7014/7014_6834_003371.flac|14.91|4.2769|spotkał ją na drodze wiodącej do kenkrei nieznajoma wdzięcznie zbliżyła się ku niemu i rzekła o menipie oddawna już cię kocham jestem fenicyanką i mięszkam na końcu najbliższego przedmieścia koryntu pl/7014/7014_6834_003372.flac|12.65|4.3217|wreszcie królowa powróciła do alexandryi a tymczasem zamordowano cezara i wojna domowa wybuchła we wszystkich prowincyach imperium odtąd kleopatra stała się coraz bardziej posępną pl/7014/7014_6834_003373.flac|11.33|4.1353|przerwałem mu więc dalszy ciąg i zaklinałem aby raczył odłożyć na jutro uwiadomienie mnie o zamiarach księcia darcos busqueros odpowiedział mi ze zwykłem pl/7014/7014_6834_003374.flac|17.14|4.3114|tak miałem umysł nabity koniecznością zostania wicekrólową że mimowolnem poruszeniem podniosłem się z powagą wsparłem na ramieniu marszałka z postawą skromną ale nie bez godności na widok której biedne ciotki uśmiechnęły się pomimo całego ich zmartwienia pl/7014/7014_6834_003375.flac|13.33|4.2613|niebawem postrzegłem młodego człowieka przyzwoitej postaci z kilku służącymi z których jedni nieśli pochodnie drudzy zaś zawiniątka z odzieżą młodzieniec ukłonił mi się z głębokiem uszanowaniem i rzekł pl/7014/7014_6834_003376.flac|12.37|4.2009|król obdarzył go baronią deulen położoną w okręgu malines vanberg tego samego dnia sprzedał ją walterowi van dykowi mieszczaninowi z antwerpji i liwerantowi armji pl/7014/7014_6834_003377.flac|16.26|4.2586|ułożyłam się ostatecznie z pięcią kawalerami i sześcią zakonnicami tak że za cały majątek został mi tylko w villaca dom z przyległościami schronienie to stało się tem dla mnie droższem i powróciłam do niego z większą jak kiedykolwiek przyjemnością pl/7014/7014_6834_003378.flac|14.64|4.3334|jeden od drugiego stał w odległości nie zawadzającej wolnym poruszeniom prawej ręki don busqueros wychodząc z odwachu poznał że te przygotowania jego się dotyczyły i że był jak to mówią królem tej uroczystości pl/7014/7014_6834_003379.flac|19.15|4.2931|prześcieradła uwiązałem linę która wygodnie mogła służyć zamiast drabiny sznurowej i oczekiwałem nocy aby uskutecznić ucieczkę w istocie nie miałem czasu do stracenia gdyż braciszek doniósł mi że nazajutrz sąd miał się rozpocząć złożony z teatynów pod przewodnictwem członka świętej inkwizycyi pl/7014/7014_6834_003380.flac|18.78|4.1545|sprawiedliwe nieba zawołałem mamże wierzyć moim uszom ach pani jestem najnieszczęśliwszym z ludzi nie wolno mi myślić o tobie pod kąrąkarą przeklęstwa mego ojca mego dziada i mego pradziada inniga soarez który przebywszy wiele mórz założył dom handlowy w kadyxie pl/7014/7014_6834_003381.flac|10.8|4.2428|należę do sądu kryminalnego rzekł urzędnik i nie powinienem mieszać się do spraw handlowych żegnam cię seor cornandez przebacz żeśmy cię niespokoili pl/7014/7014_6834_003382.flac|18.13|4.2252|uważałem cię zawsze za zbyt szczęśliwego że potrafiłeś zjednać sobie moją przyjaźń atoli dziś więcej niż kiedykolwiek poznasz całą jej wartość ach przez ś rocha mego patrona gdybyś był pozwolił mi dokończyć mojej historyi byłbyś zobaczył co uczyniłem dla księcia darcos pl/7014/7014_6834_003383.flac|16.0|4.2799|ozdabiałem jej pokój najpiękniejszemi indyjskiemi tkaninami matami chińskiemi i kobiercami perskiemi na których zdawało mi się że widzę już ślady jej stóp również wpatrywałem się w sofę na której wedle mego mniemania najczęściej lubiła siadać pl/7014/7014_6834_003384.flac|14.09|4.1269|małżeństwo panny de lirias zaszłe w kilka dni potem i szczęście obojga małżonków byłyby dla sanuda niewytłumaczonemi zagadkami i męczarnią na całe życie ale pragnęliśmy być świadkami pomieszania naszego nauczyciela pl/7014/7014_6834_003385.flac|14.87|4.2817|ujrzysz rysy poorane wiekiem połamane pokutą ale bo i dla czegoż tak długo żałowała za błąd który ojciec jej przebaczył co do mnie nigdy nie miałem do niej żalu jeżeli nie służyłem królowi na szczytnym pl/7014/7014_6834_003386.flac|19.41|4.2641|zaprowadzili mnie tam po czem wrócili do przysionku i zaczęli grać w chapankę podczas gdy z całą uwagą oddawaliśmy się tej zabawce jakiś dobrze ubrany jegomość zdawał się nam kolejno bacznie przyglądać już mieliśmy krzyknąć mu jakieś głupstwo gdy uprzedził nas i zawołał mnie rozkazując abym szedł za nim pl/7014/7014_6834_003387.flac|10.57|4.1708|następnie im mniej zużywałem uwagi tem mniej z każdym dniem wpadałem w roztargnienie i dziś śmiało mogę powiedzieć że już zupełnie jestem wyleczony pl/7014/7014_6834_003388.flac|17.2|3.8443|starałam się wszystkie te wypadki zachować w jak najściślejszej tajemnicy ale ponieważ niema rzeczy której by ludzie nie odkryli dowiedziano się zatem w villaca o zamiarach wicekróla względem mojej synowicy i odtąd nie nazywano jej inaczej jak małą pl/7014/7014_6834_003389.flac|19.31|4.1597|widzę teraz po sposobie twego wychowania że bojaźń jest dla ciebie zupełnie nieznanem uczuciem ale ponieważ przepędziłeś noc w venta quemadaventa quemada lękam się abyś tam nie był doświadczył nagabań dwóch wisielców i żebyś kiedyś nie uległ smutnemu losowi opętanego paszeko paszeko wielebny ojcze odpowiedziałem pl/7014/7014_6834_003390.flac|12.58|4.108|gdy kobiety nasze idą na przechadzkę zwaną zocodover zwykle przez pół są zasłonięte i nikt nie odważa się przystępować do nich bądź czyli idą pieszo lub też czy jadą pojazdem pl/7014/7014_6834_003391.flac|13.21|4.0935|wiele ludzi zna cały świat wyjąwszy własny kraj niechciałem podpaść podobnemu zarzutowi i w tym celu rozpocząłem podróż od zwiedzenia cudów jakie natura tak hojnie rozsypała po naszej wyspie pl/7014/7014_6834_003392.flac|14.89|4.3294|żegnam was to mówiąc włóczęga znikł w poblizkim wąwozie zdziwiły mnie ostatnie jego słowa zapytałem o znaczenie ich kabalistę wątpię odrzekł uzeda abyśmy usłyszeli dalszą część przygód pl/7014/7014_6834_003393.flac|10.49|3.9772|czyli jak sam nazywasz niezłomne przywiązanie do twego słowa wkrótce słońce przejdzie w znak panny wtedy nie będzie już czasu i spełni się przeznaczenie pl/7014/7014_6834_003394.flac|10.09|4.3018|w dniach gdy przyjmuję u siebie kobiety zwykle odsyłam służących i gdyby w ówczas szlachecki twój klejnot pozwolił ci usługiwać nam do stołu pl/7014/7014_6834_003395.flac|17.09|4.3528|weszliśmy do łodzi i wtedy dopiero poznałem że karzeł miał twarz ze złota oczy dyamentowe i usta z koralu jednem słowem był to automat który za pomocą małych wioseł krajał fale żywego srebra z niesłychaną zręcznością i pędził naprzód pl/7014/7014_6834_003396.flac|15.22|3.9847|trzeba będzie zakupić majątki w brabancie w hiszpanji a nawet w ameryce pozwolisz że ja się tem zajmę co się tyczy ciebie seor znam twoją odwagę i nie wątpię że wsiądziesz na okręt pl/7014/7014_6834_003397.flac|16.8|4.2793|krzyczeć wróciłyśmy do domu w najżywszej niespokojności nabożna sąsiadka oznajmiła memu mężowi że za żadne skarby nie chce ze mną wychodzić i że szkoda była że niemiałam brata któryby mógł obronić mnie przeciw natarczywości hrabiego kiedy własny mąż tak mało troszczył się o moją pl/7014/7014_6834_003398.flac|12.55|4.2464|nie wiedząc sam co czynię zsunąłem się z drzewa i stanąłem tak że mogłem ją widzieć nie będąc sam spostrzeżonym natenczas ujrzałem principina zbliżającego się z kwiatami w ręku pl/7014/7014_6834_003399.flac|16.36|4.1565|wróciłem do madrytu i przedstawiłem się królowi który przyjął mnie z niewypowiedzianą dobrocią zakupiłem znaczne posiadłości w kastylji mianowano mnie hrabią penna florida i zasiadłem pomiędzy pierwszymi kastylijskimi titolados pl/7014/7014_6834_003400.flac|19.04|4.1956|pomimo tej różnicy jednakowo nas wychowano nie miałem jeszcze dwunastu lat moja siostra zaś ośmiu kiedy umieliśmy już po hebrajsku po chaldejsku po syro chaldejsku znaliśmy mowy samarytanów koptów abissyńczyków i różne inne umarłe lub umierające języki pl/7014/7014_6834_003401.flac|13.49|4.2691|a nawet prawowiernych chrześcijan zamieszkujących te okolice z tego to powodu my pius iii naczelnik duchowieństwa etc etc upoważniamy do założenia kaplicy w samymże środku rzeczonych zwalisk pl/7014/7014_6834_003402.flac|18.41|4.2833|wtedy księżniczka davila wyjechała do algarbji i zajęła się fundacyą swego klasztoru księżna sidonia kolejno straciła córkę i zięcia ród sidoniów ostatecznie wygasł majątki przeszły do rodziny medina celi księżna zaś wyjechała do pl/7014/7014_6834_003403.flac|19.13|4.1427|ale przerwałeś mi i to jeszcze tak gwałtownym sposobem wreszcie nie skarżę się gdyż rana jaką ci zadałem pozwoliła mi dać nowe dowody mego dla ciebie poświęcenia teraz seor don lopez błagam cię tylko o jedną łaskę nie mieszaj się do niczego póki nie nadejdzie stanowcza chwila pl/7014/7014_6834_003404.flac|14.41|4.258|heronimo zawiadamiając nas o tym zamiarze ostrzegł mnie abym nie dotykał się niczego w pokoju mego ojca zgodziłem się na wszystko moja ciotka zaś obiecała mnie pilnować nadeszła wreszcie oczekiwana niedziela pl/7014/7014_6834_003405.flac|12.7|4.1407|wstyd mi kochana eleonoro mówić ci o podobnych dziwactwach ale oddawna to już zauważano że młodzież w pierwszych latach życia zapuszczająca się w marzenia wychodzi z czasem na pożytecznych a nawet wielkich ludzi pl/7014/7014_6834_003406.flac|11.74|4.2252|bianka nie tylko była rozpustną chciwą złota i zepsutą w głębi serca ale nadto wymagała zawsze aby jej kochankowie zniżali się do niej hańbiącemi postępkami nalegała więc pl/7014/7014_6834_003407.flac|18.96|4.1147|od uzedy następującej treści poszedłszy odwiedzić maurów w ich jaskiniach powiedziano mi że jakaś kobieta pragnie ze mną pomówić udałem się za nią do jej mieszkania gdzie mi rzekła seor astrologu ty który wiesz o wszystkiem wytłumacz mi wypadek jaki się zdarzył pl/7014/7014_6834_003408.flac|16.09|4.113|kawaler de belivre wybornie odpowiedział zaufaniu mego ojca i przez sześć lat nieszczędził wszelkich starań aby mnie z czasem wykształcić na znakomitego wojskowego w końcu szóstego roku mego pobytu pani pl/7014/7014_6834_003409.flac|15.16|3.9433|nająłem dom w ciasnej uliczce niedaleko rynku naprzeciwko mnie mieszkały dwie kobiety z których każda miała dziecie mężowie zaś ich jak utrzymywano oficerowie z marynarki znajdowali się w ówczas na morzu pl/7014/7014_6834_003410.flac|13.18|4.2074|w tej samej chwili żywy i czysty płomień wybuchnął z trójnoga i pożarł to wszystko co miałem w sobie śmiertelnego zaprowadzono nas do małżeńskiej komnaty połyskującej chwałą i rozpromienionej miłością pl/7014/7014_6834_003411.flac|12.02|4.2091|przez chwilę stałem osłupiały z podziwienia następnie głód zaczął mi dokuczać dobyłem z worka zapasy dopełniłem umywania nakazanego prawem proroka i zabrałem się do posiłku pl/7014/7014_6834_003412.flac|12.53|4.2617|widząc że kabalista chciał wpaść na drogę uwag których nie wypadało słuchać prawowiernym katolikom uciąłem dalszą rozmowę oddaliłem się od reszty towarzystwa i sam wróciłem do mego namiotu pl/7014/7014_6834_003413.flac|17.07|4.1045|odpowiedziałem że zamierzyłem naznaczyć twarz principina następnie uciec i zostać rozbójnikiem mój ojciec udał że mi nie wierzy jednak poznałem po jego uśmiechu że potwierdzał mój zamiar wreszcie nadeszła niedziela którą oznaczyłem na dzień mojej zemsty gdy pl/7014/7014_6834_003414.flac|17.76|4.2855|teraz wejdźcie panie na prawdę do kościoła ja tymczasem pobiegnę po mniemanego kochanka który zdaje mi się jest mężem jednej z was skoro was zobaczy niechcąc zapewne abyście wiedziały że was śledził odejdzie a wtedy będziecie mogły pójść gdzie wam się podoba pl/7014/7014_6834_003415.flac|13.51|4.0814|dano nam niebezpieczne polecenie przeszkadzania nieprzyjacielowi w przejściu przez douro książe zajął korzystne położenie i dość długo na niem się utrzymywał nareszcie całe wojsko angielskie na nas uderzyło pl/7014/7014_6834_003416.flac|15.9|4.3308|sedekias o wszystkiem już wiedział sara z niespokojnością wyglądała mego powrotu widząc mnie skrwawionego zbladła i rzuciła mi się na szyję starzec długo spoglądał w milczeniu trząsł głową jak gdyby szukał jakiejś myśli nareszcie rzekł pl/7014/7014_6834_003417.flac|12.69|4.1061|wkrótce jednak najsmutniejszy wypadek przerwał nasze rozkosze kabalistyczne każdego dnia uważaliśmy z moją siostrą że nasz ojciec mamon upadał na siłach pl/7014/7014_6834_003418.flac|17.01|4.2435|my wszyscy którzy byliśmy na kolanach upadliśmy na żagle które gdy okręt szedł do dna przez swoją sprężystość odrzuciły nas na kilkanaście łokci pepo dobył nas wszystkich z wody wyjąwszy kapitana jednego majtka i chłopca okrętowego pl/7014/7014_6834_003419.flac|16.95|4.2563|zakonnik ten przybył do mego ojca powinszował mu powrotu do zdrowia nie wiele mówił mu o pociechach jakie nam religia nastręcza ale natomiast usilnie namawiał go aby oddał się więcej rozrywkom posunął nawet pobłażanie do dania mu rady ażeby poszedł na komedyą pl/7014/7014_6834_003420.flac|13.06|4.3949|wiadomo bowiem że co się tyczy tych rzeczy matki i ciotki równie krótko widzą jak mężowie dorozumiewałam się jednakowoż oszukaństwa i chciałam umieścić elwirę w klasztorze ale nie miałam na to dość pieniędzy pl/7014/7014_6834_003422.flac|10.41|4.2874|pewnego dnia obiadując u ministra haziendy czyli skarbu znalazłem się obok don henryka de torres męża pani który za swemi sprawami przybył do madrytu pl/7014/7014_6834_003423.flac|13.99|4.3049|obszernym bawialnym pokoju był komin flamandzki przy którym piętnaście osób mogło grzać się wygodnie wystające sklepienie tego komina tworzyło niejako dach podparty z każdej strony dwoma pl/7014/7014_6834_003424.flac|13.21|4.4049|jego wyrazy wcale mnie nie zdziwiły od niejakiego czasu sam spostrzegam że włóczęga znacznie się podstarzał ale przecież do śmierci go to nie doprowadzi gdyż w takim razie cóżby stało się z waszem podaniem pl/7014/7014_6834_003425.flac|14.84|4.2151|natenczas lettereo kazał spuścić szalupę na morze wsiadł w nią cichaczem z siedmioma majtkami i z tyłu zaczepił się o bryg widząc to kapitan stojący na kładce zawołał pl/7014/7014_6834_003426.flac|14.24|4.2548|pokój jednak jest blizkim i jeżeli opuścisz tę sposobność przypatrzenia się wojnie zapewne drugiej tak łatwo nie znajdziesz przedstawiany mi zamiar przez mora był już oddawna ułożonym przez moich opiekunów pl/7014/7014_6834_003427.flac|11.83|4.2436|to wyrzekłszy mały rabinek znikł bez żadnego śladu to co mi powiedział było przeciwko wszystkim zasadom kabalistyki wszelako byłem tak nieprzezornym że posłuchałem jego zdania pl/7014/7014_6834_003428.flac|12.38|4.2707|gdy cygan doszedł do tego miejsca człowiek który pierwszy raz nam przeszkodził znowu przyszedł zdawać mu sprawę z czynności ale rebeka ośmielona poprzedniem powodzeniem odezwała się z powagą pl/7014/7014_6834_003429.flac|12.43|4.1888|po chwili drugi głos przerwał to ja inezilla paszeko niepoznajesz że twojej kochanki i mnie także zimno i wnet poczułem jak zimna ręka głaskała mnie pod brodę pl/7014/7014_6834_003430.flac|16.31|4.3436|położyłem się ale nadaremnie usiłowałem zasnąć okropności przeszłej nocy ciągle stawały mi przed umysłem na ognisku kuchennem postawiłem zapaloną świecę gdy wtem ta nagle zagasła i uczułem jak dreszcz śmiertelny krew mi ścinał w żyłach pl/7014/7014_6834_003431.flac|10.19|4.2207|pomiędzy teatynami którzy surowo się z nami obchodzili żaden nie dał nam uczuć tyle srogości ile ojciec sanudo rektor pierwszej pl/7014/7014_6834_003432.flac|11.59|4.2084|nawarry najdziwaczniejszem najbardziej wymagającem i najzazdrośniejszem stworzeniu jakie kiedykolwiek w życiu spotkałem ale też odtąd zarzekłem się na wieki bogini teatralnych pl/7014/7014_6834_003433.flac|17.88|4.2011|skoro więc kto ją odwiedził lub rozmawiała z kimkolwiek natychmiast biegłem o wszystkiem uwiadomić całe miasto wszelako rozgłos ten jej czynności wcale nie przypadł jej do smaku i niebawem porządne oćwiczenie nauczyło mnie że należało tylko przynosić nowiny nie zaś wynosić je z domu pl/7014/7014_6834_003434.flac|13.91|4.1727|moje wychodziło na cmentarz trzy trupy owinięte w całuny i złożone na noszach leżały pod przysionkiem widok ten przestraszył mnie nieśmiałem otworzyć oczu ani na izbę ani na cmentarz pl/7014/7014_6834_003435.flac|15.67|4.3152|elwira leżała na kojcu trzymając chustkę i zalewając się rzewnemi łzami lonzeto na kolanach o dziesięć kroków od niej również z całych sił płakał zapytałam ich co tam porabiali odpowiedzieli że powtarzali scenę z romansu fuen de rozaz y pl/7014/7014_6834_003436.flac|17.72|4.4812|długie badania nad platonem wprawiły go w rzucanie fałszywego światła na ciemności metafizyki ztąd też nazywano go platonem synagogi pierwsze dzieło filona obejmowało rzecz o stworzeniu świata szczególniej zaś zastanawiało się nad własnościami liczby siedm pl/7014/7014_6834_003437.flac|19.12|4.051|w hiszpanji ten rodzaj łaski nie jest trudnym do otrzymania herwas otrzymał czego żądał i ożenił się z maryką wtedy nasz uczony zmienił sposób życia najął mieszkanie w oddalonej części miasta i postanowił nie ruszyć się z domu dopóki napowrót nie uzupełnił swoich pl/7014/7014_6834_003438.flac|12.33|4.1582|kardynał nadzwyczajnie się zdziwił tak jest dodałem wasza eminencya przypomina sobie że książe davila połączony był tajemnym związkiem z infantką beatą pozostała po pl/7014/7014_6834_003439.flac|14.75|4.1261|oby mogła przyjść krzyknął landulf i zaprowadzić cię do piekła razem z twoim bratem i całą rodziną zampich nieszczęśliwa matka padła na kolana wołając wielki boże przebacz mu jego bluźnierstwu pl/7014/7014_6834_003440.flac|16.6|4.1479|niektórzy z znajomych winszowali mu dwuznacznie tej zmiany ale sanudo z powagą odpowiedział że nie lęka się nieprzyjaciela którego od tak dawna już pokonał pokonał być może że szanowni ojcowie uwierzyli temu oświadczeniu ale my młodzież wiedzieliśmy czego się trzymać pl/7014/7014_6834_003441.flac|17.58|4.2822|gdy przeczytałem oba listy lekarz kazał zamknąć napowrót okienice i zostawił mnie własnym myślom w istocie tym razem na dobre zacząłem się zastanawiać dotychczas życie przedstawiało mi się jako ścieżka usłana kwieciem teraz dopiero poczułem ciernie pl/7014/7014_6834_003442.flac|10.67|4.3371|ale ja rozprawiam a ty ani jesz ani pijesz ja wypróżniłem całą butelkę a twój kieliczek jeszcze pełny o czem myślisz o czem tak dumasz pl/7014/7014_6834_003443.flac|17.64|4.1082|następnej nocy szanowny cheremon przyjął nas ze zwykłą mu dobrocią i tak zaczął mówić obfitość przedmiotów jakie wczoraj wam wykładałem nie pozwoliła mi mówić o powszechnie przyjętym przez nas dogmacie który jednak większej jeszcze wziętości używa pomiędzy grekami z pl/7014/7014_6834_003444.flac|12.26|4.3399|bezwątpienia zabrawszy ze mną ściślejszą znajomość pozbędziecie się tej trwogi jaka was dziś tak nagle napadła po tych słowach wicekról w milczeniu oczekiwał naszej odpowiedzi pl/7014/7014_6834_003445.flac|13.2|4.2746|uczyniłem jednak co mogłem dla zniweczenia potwarzy i uprawnienia rodu jego córki nadto poprzysiągłem uroczyście gdy dziewczynka przyjdzie do lat pojąć ją za żonę po dopełnieniu tego obowiązku osądziłem że pl/7014/7014_6834_003446.flac|16.95|4.0536|w kilka dni potem królowa kazała przywołać mego dziada i rzekła mu dowiaduję się w tej chwili mój przyjacielu że cezar został mianowany dożywotnim dyktatorem los wyniósł tego pana zwycięzców świata na stopień na jakim nikogo dotąd nie postawił pl/7014/7014_6834_003447.flac|12.14|4.1935|przybywszy do jaskini zastałem wszystkich już zebranych na śniadanie zachowano dla mnie jedno miejsce rozsunięto się dla nieznajomego nie pytając wcale kim był i zkąd przybywał pl/7014/7014_6834_003448.flac|15.66|4.1802|książe w domowem pożyciu był najprzyjemniejszym z ludzi kochał mnie bez granic okazywał ciągle jednostajną dobroć niewyczerpaną łagodność czułość w każdej chwili i wtedy anielska jego dusza odbijała się w rysach jego twarzy pl/7014/7014_6834_003449.flac|16.86|4.3788|księgi mojżeszowe stały się dla nich pewnym rodzajem tła na którem przetykali według upodobania własne allegorye i tajemnice zwłaszcza zaś myt potrójnego kształtukształtu w owej epoce żydzi essenieńscy już byli utworzyli dziwaczne ich stowarzyszenie pl/7014/7014_6834_003450.flac|17.0|3.9988|ja nie byłam stworzoną do tych nadziemskich umiejętności cóż mi przyjdzie po marnem panowaniu nad złemi duchami wolałabym stokroć panować nad sercem przywiązanego małżonka ale mój ojciec tak chciał i muszę uledz memu pl/7014/7014_6834_003451.flac|17.19|4.1438|słowa te krew mi ścięły w żyłach wszystko mi było jedno umrzeć lub rozłączyć się z wróżką drogi ojcze zawołałem pozwól abym nigdy nieopuszczał tych podziemi zaledwie wymówiłem te wyrazy gdy ujrzałem wszystkie sztylety nademną wzniesione mój pl/7014/7014_6834_003452.flac|15.94|4.2749|francyi zupełnie nieużywano tego rodzaju szermierstwa ponieważ jednak mój ojciec przyzwyczaił się każdego poranku szermować z garciasem i ta rozrywka stała się potrzebną dla jego zdrowia postanowił zatem zatrzymać fechtmistrza przy sobie pl/7014/7014_6834_003453.flac|12.05|4.2342|gdy żyd wieczny tułacz kończył te słowa spostrzegł że zbliżaliśmy się do miejsca noclegu i przepadł gdzieś w wąwozie wziąłem na stronę księcia velasqueza i rzekłem pl/7014/7014_6834_003454.flac|12.66|4.2862|wiesz zapewne seor don enriquez że opatrzność obdarzyła mnie mnogiemi dobrami tego świata pewną część takowych przeznaczam szlachetnemu wybawcy który narażał dni swoje dla ocalenia moich pl/7014/7014_6834_003455.flac|15.52|4.0407|mógłbym zaś uchodzić za rozsądnego gdybym był jawnie oświadczył się opętanym wdziękami której z moich współobywatelek ponieważ jednak podobne mniemania nie mają w sobie nic pochlebnego postanowiłem przeto opuścić ojczyznę pl/7014/7014_6834_003456.flac|12.39|4.2282|ogólnej zatraty takowe nabożne pobudki niesmak towarzyszący wszelkim dworskim urzędom sprawiły że mój dziad postanowił oddalić się do świętego miasta i tam pojąć żonę pl/7014/7014_6834_003457.flac|12.3|4.2664|obejrzawszy go pilnie poznałem że napis był w języku punickim i za pomocą hebrajszczyzny którą dość dokładnie posiadam zdołałem rozwiązać zagadkę w sposób wszystkich zadowolniający pl/7014/7014_6834_003458.flac|14.87|4.0351|krewni jego zamieszkiwali doliny i uchodzili za chrześcijan niektórzy osiedlili się na przedmieściu grenady nazwanem al barazin wiesz że niema tam wcale domów i mieszkańcy zajmują wydrążenia w skałach na pochyłości góry pl/7014/7014_6834_003459.flac|19.1|4.2762|stary naczelnik i ja szczerze zabraliśmy się do niej z tą tylko różnicą że on przeplatał swoje jedzenie częstem odwoływaniem się do obszernego bukłaku z winem ja zaś poprzestawałem na świeżej wodzie z sąsiedniego źródła gdy zaspokoiliśmy głód oświadczyłem mu ciekawości bliższego z nim pl/7014/7014_6834_003460.flac|10.67|3.9776|z drugiej strony wielki szeik gomelezów ofiarował mi służbę u siebie i bezpieczne schronienie w tej oto jaskini bez namysłu przystałem na jego pl/7014/7014_6834_003461.flac|14.61|4.1941|słowa te przyjęto z oklaskami chociaż nie wiedziano jeszcze jakie są moje zamiary wtedy wytłumaczyłem się jaśniej kochani przyjaciele rzekłem naprzód trzeba postarać się o drabinę przynajmniej na piętnaście stóp wysoką pl/7014/7014_6834_003462.flac|10.89|4.224|pomimo tych ostrożności giralda dotąd jeszcze nie jest spokojną mówi ciągle o powrocie do ameryki i pragnie cię tu zatrzymać dopóki nie przedsięweźmie jakiego stanowczego pl/7014/7014_6834_003463.flac|13.57|4.3449|kobieta ta nieużywała dobrej sławy i przyjaciele mego ojca starali się odwrócić go od tej znajomości ale właśnie jakby im na przekorę mój ojciec ożenił się z nią we dwa lata po śmierci pierwszej żony pl/7014/7014_6834_003464.flac|15.11|4.2603|cała magia tak mnie już była znudziła że niesłuchałem gdy zaczynano o niej rozmawiać oddaliłem się więc i poszedłem na polowanie wróciłem dopiero na wieczerzę naczelnik niewiem gdzieś wyszedł zasiadłem więc do stołu z jego córkami pl/7014/7014_6834_003465.flac|18.49|4.1236|jakkolwiek sam zostawał w służbie królewskiej jednakże miał na swoim dworze wiele szlachty pomiędzy którą była i tytułowana w liczbie tej ostatniej znajdował się margrabia spinawerde pierwszy dworzanin księcia posiadający całe jego zaufanie które wszelako podzielał z swoją małżonką pl/7014/7014_6834_003466.flac|17.34|4.1826|obróciłem się i ujrzałem między drzewami tego samego astrologa uzedę o którym wam już wspomniałem seor don juanie rekłrzekł do mnie słyszałem pewną część twego monologu i mogę cię zapewnić że w burzliwych czasach nikt spokoju znaleźć nie zdoła pl/7014/7014_6834_003467.flac|13.21|4.4291|odpowiedział że krzywdziłam go okrutnie sądząc że mógł zapomnieć ao córce boskiej elwiry że nietylko nie był winnym podobnego zapomnienia ale nadto uczynił już stosowne kroki do rządu mexykańskiego pl/7014/7014_6834_003468.flac|14.88|4.2759|powszechnie utrzymują że nie można kochać prawdziwie jak tylko jedną kobietę jest to błąd bezwątpienia gdyż ja kocham was obie zarówno serce moje bynajmniej was nie rozdziela obie razem wspólnie nad niem panujecie pl/7014/7014_6834_003469.flac|10.75|4.3052|zwykle przebiega we wszystkich kierunkach niezmierzone pustynie afryki żywi się dzikiemi owocami a drapieżne zwierzęta mijają go bez szkody z powodu świętego piętna pl/7014/7014_6834_003470.flac|11.62|4.211|zasnął zoto obudził mnie i rzekł że porządnie zaspałem i że obiad już był przygotowany ubrałem się czem prędzej i poszedłem do moich kuzynek które czekały na mnie pl/7014/7014_6834_003471.flac|17.98|3.9336|pewnego dnia szeik kazał mnie przywołać zastałem u niego zgromadzonych sześciu naczelników rodzin mój ojciec był między niemi synu mój rzekł do mnie opuścisz nasze jaskinie i udasz się do tych szczęśliwych krajów gdzie wyznają wiarę proroka pl/7014/7014_6834_003472.flac|16.61|4.2977|wszelako gwiazdarstwo było jedną z najmniejszych nauk jakie posiadał szczególniej posunął znajomość kabalistyki do stopnia jakiego żaden z rabinów dotąd nie dosiągł we cztery lata po mojem przyjściu na świat mój ojciec miał córkę która narodziła się pod znakiem bliźniąt pl/7014/7014_6834_003473.flac|15.41|3.9671|zamówiona łódź oczekiwała mnie na brzegu o północy wsiadłem w nią i nazajutrz wieczorem wylądowałem w florianie rybackiej wiosce w andaluzyi nagrodziwszy hojnie majtków odesłałem ich sam zaś zapuściłem się w góry pl/7014/7014_6834_003474.flac|12.01|4.2364|księżniczka davila przez długi czas będąc duszą stronnictwa austryackiego byłaby może przeszła na stronę don phelipa ale raziła ją niepohamowana duma księżnej pl/7014/7014_6834_003475.flac|18.66|4.2708|byłbym niegodnym nazwiska faryzeusza gdybym śmiał splamić ręce przywłaszczeniem cudzego dobra dla tego więc pilnie wyszukiwałem azali ojciec mój nie pozostał komu winnym usłyszawszy zaś że dom który zajmowaliśmy w jerozolimie przez jakiś czas należał do ciebie udałem się do pl/7014/7014_6834_003476.flac|14.1|4.0168|dodałem że koniecznie pragnę odetchnąć innem powietrzem widzieć niebo lasy góry morze ludzi i że muręumrę jeżeli mi tego nie dadzą moja matka zalała się łzami pl/7014/7014_6834_003477.flac|16.31|4.1592|z któremi szliśmy bawić się w porcie i powracaliśmy dopiero późno w nocy ostatecznie na świecie nie było szczęśliwszych od nas uliczników gdy wtem wypadek o którym dziś jeszcze nie mogę mówić bez wściekłości postanowił o całym losie mego życia pl/7014/7014_6834_003478.flac|15.52|3.9968|dłuto lewą młotek zaś prawą ręką i w krótkim czasie stałem się dość biegłym górnikiem ale dłuta się tępiły i często musiałem je odmieniać po upływie trzech godzin wykułem więcej złota aniżeli jeden człowiek pl/7014/7014_6834_003479.flac|13.16|4.3777|nazajutrz o świcie wyruszyłem w drogę i zaledwie oddaliłem się o milę od miasta gdy ujrzałem małe oddziały zota które zdawały się pilnować mnie z daleka i luzowały się pl/7014/7014_6834_003480.flac|19.82|4.1262|żegnam pana ale niezabraniam mu zbliżać się do mnie ile razy będziesz miał mi co do powiedzenia to mówiąc nieznajoma wdzięcznie mi się skłoniła odpowiedziałem jej na to głębokim ukłonom po czem oddaliłem się do sąsiedniej i równoległej alei spoglądając często na tę którą tylko co pl/7014/7014_6834_003481.flac|11.48|4.2412|mówiłam jej o tobie pragnie cię poznać odprowadź mnie więc do mego powozu a przy bramie ogrodowej znajdziesz jednego ze służących pani davaloz który cię do niej zawiedzie pl/7014/7014_6834_003482.flac|16.18|4.112|bogowie co do ich istoty mogą dać się przyrównać do eteru bohaterowie i duchy do powietrza zwyczajne zaś dusze mają już w sobie coś ziemskiego opatrzność boską przyrównywamy do światła które zapełnia wszystkie przestrzenie między światami pl/7014/7014_6834_003483.flac|10.47|4.2759|obiecałam panu przyzwoitą nagrodę ile razy tylko powrócisz mi jaki stracony przedmiot usiądźmy na tej ławce i zastanówmy się nad tą ważną sprawą pl/7014/7014_6834_003484.flac|18.73|4.2072|maltę wysiadłem do przeora toleda szlachetny mój przyjaciel czule mnie uściskawszy wprowadził do osobnego pokoju i drzwi zamknął na klucz w półgodziny marszałek przeora przyniósł mi obfity posiłek nad wieczorem zaś sam toledo przyszedł niosąc pod pachą wielką plikę listów pl/7014/7014_6834_003485.flac|15.03|4.1947|starzec miał słuszność i zawstydziłem się niepotrzebnej junakieryi przepędziliśmy wieczór na obchodzeniu obozu i rozmawianiu z dwoma cygankami które wydały mi się najdziwaczniejszemi ale zarazem najszczęśliwszemi stworzeniami w świecie pl/7014/7014_6834_003486.flac|18.79|4.209|muszę się nad tem głębiej zastanowić mój ojciec zdawał się z początku głęboko rozmyślać nad tym przedmiotem ale przechodząc z jednych uwag do drugich zasnął nareszcie w swojem krześle matka moja i teolog oddawna już spali i garcias niebawem poszedł za ich przykładem pl/7014/7014_6834_003487.flac|16.44|4.1519|gdy cheremon doszedł był do tego miejsca swojej nauki jeden z niższych kapłanów uderzył w dzwon na północ ponieważ jednak i wy także zbliżacie się do miejsca waszego noclegu pozwólcie zatem abym odłożył na jutro dalszy ciąg mego opowiadania pl/7014/7014_6834_003488.flac|19.5|4.203|sądzę zatem seor alfonsie że to czego ja spokojnie słucham możesz także słyszyć z czystem sumieniem odpowiedź ta velasqueza uspokoiła mnie zupełnie wieczorem zaś cygan mając wolny czas tak dalej jął opowiadać swoje przygody ciągle pl/7014/7014_6834_003489.flac|17.16|4.2091|nie wytrzymają z nim porównania ani belus ani sezotrys ani cyrus ani nawet alexander szczycę się że on jest ojcem mojego małego cezariona dziecię to wkrótce skończy czwarty rok pragnę więc ażeby cezar widział je i uściskał pl/7014/7014_6834_003490.flac|16.8|4.226|ojciec bądź z obawy abym mu nieprzypomniał ukochanej osoby której śmierci byłem mimowolną przyczyną bądź też że nie życzył sobie aby moje dziecinne wrzaski zakłócały głuchy spokój jego zwyczajów uprosił fra heronimo aby mnie nigdy do niego nie zbliżał pl/7014/7014_6834_003491.flac|16.45|4.2591|jako przyszło do kłótni między jego ludźmi a osadą brygu weneckiego i jak kapitan tego ostatniego przypadkiem popchnięty przez jednego z majtków wpadł w morze pewna część baryłki oliwy nadała temu oświadczeniu cechę niezaprzeczonej prawdy pl/7014/7014_6834_003492.flac|10.15|4.1546|w tej chwili dały się słyszeć liczne wystrzały broni emina krzyknęła o proroku jesteśmy ocaleni zoto przybywa nam na pomoc pl/7014/7014_6834_003493.flac|12.74|3.8202|zaprowadziły mnie do jaskini ozdobionej węzgłowiami i wyłożonej świetnemi kruszcami połyskującemi tysiącznemi barwami opalu cóż rzekła emina czy rad jesteś z naszego spotkania pl/7014/7014_6834_003494.flac|16.3|4.2411|co się tyczy ciebie nie możemy dać ci schronienia w naszym klasztorze przez wzgląd na księżnę della rocca fiorita znakomitą naszą dobrodziejkę ty jednak moje dziecko pójdziesz do wioski którą mamy u stóp etny i tam przyjemnie spędzisz twoje dziecinne lata pl/7014/7014_6834_003495.flac|18.6|4.3116|zakazuję ci synu mój myśleć o tem małżeństwie a to dla trzech przyczyn naprzód niewypada abyś stał się szwagrem ojca powtóre święte prawa kościelne nie pozwalają takich małżeństw potrzecie niechcę abyś żenił się z inezillą pl/7014/7014_6834_003496.flac|16.45|4.2361|w tej chwili jakiś człowiek gwałtownie uderzył mnie okiennicą straciłem równowagę i ze szczytu drabiny spadłem na cegły leżące na dole złamałem sobie w dwóch miejscach ramię już zranione potrzaskałem nogę którą zaczepiłem między szczeblami drugą wywichnąłem pl/7014/7014_6834_003497.flac|11.76|4.2204|ale w czasie o którym wam mówię to jest gdy skończyłem piętnasty rok życia banda wróciła do val demoni i pewnego dnia ujrzeliśmy ją przybywającą do wioski augustynów pl/7014/7014_6834_003498.flac|10.21|4.0807|twarzy wkrótce potem zbliżył się do mnie młody człowiek wyniosłej postawy z krzyżem maltańskim wyszytym na płaszczu reszta jego odzienia wskazywała podróżnego pl/7014/7014_6834_003499.flac|18.06|4.3467|wspomnienie to tak mnie tłoczy zatruwa wszystkie moje przyjemności że w istocie często dziwię się jakim sposobem smutek ten nie pozbawia mnie rozumu podobny początek podniecił ogólną ciekawość słuchaczów zaczęto go prosić aby ulżył sercu opowiedzeniem tak nadzwyczajnych zdarzeń pl/7014/7014_6834_003500.flac|18.53|4.1264|wyszedłszy z miasta wrzawa dalekich wiosek i szmer pól powtarzały mi twoje imie czasami zdawało mi się że przesuwałaś się po płaszczyznie przed moim wzrokiem gdy zaś wznosiłem oczy ku niebu błagając go o zakończenie moich męczarni widziałem obraz twój pławiący się w obłokach pl/7014/7014_6834_003501.flac|11.03|4.2962|nad wieczorem znowu przyniesiono ciało okryte czarnem suknem ze srebrnemi frendzlami domyśliłem się że musiał to być ten sam znakomity pan o którym wspominał sangro morenomoreno pl/7014/7014_6834_003502.flac|15.99|4.2446|chwilę nareszcie umarł i w testamencie naznaczył margrabiego jedynym opiekunem córki i zawiadowcą wszelkich ziemskich i ruchomych majątków pogrzeb zatrzymał nas przez kilka tygodni po czem wróciliśmy do monte salerno gdzie znowu zaczęłam męczyć moje służące pl/7014/7014_6834_003503.flac|12.74|4.3394|jak na nieszczęście znajdowaliśmy się na pochyłości góry która nieprzedstawiała nam żadnego schronienia przewodnik oznajmił nam że w pobliżu wiedział o obszernej jaskini do której jednak droga była nader przykrą pl/7014/7014_6834_003504.flac|13.74|4.2156|módl się pan jak zazwyczaj ja tymczasem pójdę powiedzieć że skończyliśmy już naszą pokutę przeor usłyszawszy że kawaler pragnie wrócić do świata pożegnał go niemniej jednak chwaląc jego pobożność pl/7014/7014_6834_003505.flac|16.06|4.0675|a który zapewne pochodził z pisma hieroglificznego i z zasady egipskiej nieprzywiązywania się do godła ale do myśli w niem ukrytej nasi rabinowie alexandryjscy pragnęli takie mieć zagadki do rozwiązywania i wyobrazili sobie że pisma mojżesza pl/7014/7014_6834_003506.flac|13.47|4.3343|żonę bezwątpienia moje bogactwa do wałydawały mi pierwszeństwo nie będziesz ich jednak podzielała gdyż już się więcej nie zobaczymy wszelako zapewnię twój los chociaż nie przyznam dziecka które nosisz w pl/7014/7014_6834_003508.flac|17.62|4.2609|z niesmakiem poglądałem na książki które mi tyle przyjemnych chwil użyczyły widziałem w nich tylko nawał czczych wyrażeń nie dotykałem więcej tabliczek nie rachowałem rozprzęgły się nerwy mego mózgu straciły całą dzielność i nie miałem siły do myślenia pl/7014/7014_6834_003509.flac|19.61|4.3573|wieku w którym młode dziewczęta wcale nie zastanawiają się nad latami męzczyzn chłopiec tak jak ja czternastoletni byłby mi się wydał dzieckiem niegodnem mojej uwagi mego ojca bynajmniej nie uważałam za starego książe zaś mając pięć lat mniej był w moich oczach młodzieńcem pl/7014/7014_6834_003510.flac|12.09|4.2986|pokaleczył hrabiego utopiwszy szpadę w karku rozjuszonego zwiedzęciazwierzęcia rzuciłem wzrok na waszą lożę i ujrzałem że elwira pochyliwszy się ku pani mówiła coś o mnie z wyrazem który przejął mnie radością pl/7014/7014_6834_003511.flac|11.27|3.9038|ale widzę że opowiadanie moje sprawiło na pani żywe wrażenie mogę ci zaręczyć mówiła dalej księżna że obłąkanie hermosita wzbudziło tylko litość pl/7014/7014_6834_003512.flac|10.19|4.4131|skoro mój ojciec był zadowolony z uporządkowania swego pokoju brał cyrkiel i nożyczki i krajał dwadzieścia cztery kawałki papieru równej wielkości pl/7014/7014_6834_003513.flac|11.83|4.0427|ale margrabina idąc za namowami moich nieprzyjaciół wzbroniła mi pozwolenia i musiałem szukać innych środków zanim postawiłem się w możności złożenia oczywistych na moją stronę dowodów pl/7014/7014_6834_003514.flac|12.22|4.3859|nie mówię wam tego w zamiarze chełpienia się z mojej uczoności ale mając opowiedzieć wam zadziwiającą przygodę pragnę abyście mnie nie uważali za człowieka łatwowiernego lub zabobownegozabobonnego tak pl/7014/7014_6834_003515.flac|19.4|4.0777|drzewa daktylowe tak obficie rodzą w tym kraju że jedno może przez cały rok wyżywić wstrzemięźliwego człowieka jacy w ogóle składają tameczny lud nie brak wszelako i na innych środkach pożywienia temi są zboże nazwane duzą i barany na wysokich nogach i bez wełny których mięso pl/7014/7014_6834_003516.flac|18.75|4.1247|w obecnym wypadku jedna i ta sama broń służyła dla obu nie można przeto już wymagać większej równości kości nie były fałszywe więc przeciw równowadze w sposobie zadania śmierci nic niepodobna zarzucić naostatek wyzwanie było wyraźnie oświadczone i z obu stron przyjęte pl/7014/7014_6834_003517.flac|11.08|4.2032|łotr ten zwykle ile razy dochodzi do epoki w której za znieważenie proroka skazanym został na wieczną pielgrzymkę znika i już żadna siła nie potrafi go napowrót przywołać pl/7014/7014_6834_003518.flac|18.81|4.1758|widział że zmarnował całe życie i zniszczył byt swój w teraźniejszości i przyszłości wtedy to umysł jego wyćwiczony w przenikaniu tajemnic przyrody na nieszczęście zwrócił się do zgłębiania przepaści nieszczęść ludzkich i im bardziej przemierzał tę głębię tem widoczniej wszędzie złe pl/7014/7014_6834_003519.flac|10.29|4.1787|w istocie zaledwie zabezpieczyła się względem mieszkańców alexandryi wnet pośpieszyła do memfis gdzie ukazała się w stroju izydy z krowiemi rogami na głowie pl/7014/7014_6834_003520.flac|18.78|4.34|sześć tygodni potom królowa posłała po niego i rzekła wiadomo ci zapewne że oktawian antonius i lepidus rozdzielili między siebie imperium rzymskie drogi mój antonius otrzymał wschód w podziele chciałabym więc wyjechać naprzeciw nowego władcy pl/7014/7014_6834_003521.flac|12.06|4.1643|moje środki chociaż nie tak święte jednakowoż nie są djabelskie racz także przyjąć u mnie gościnność wraz z paszekiem którego bądź pewnym że zupełnie wyleczę pl/7014/7014_6834_003522.flac|11.88|4.1261|brody niechcąc wieść z nim sporów i pragnąc zarazem utrzymywać w nim tę ciągłą niespokojność zaczęłam przeraźliwie krzyczeć i upewniłam go żem także widziała krwawą i straszliwą głowę pl/7014/7014_6834_003523.flac|10.53|4.1306|twórca naszej świętej religji chciał ją uzasadnić jedynie na powszechnych prawach natury nie wyłamując się z tychże praw raz przez siebie stworzonych i rządzących światem moralnym i materyalnym pl/7014/7014_6834_003524.flac|12.76|4.0863|dokazał cudów waleczności i nie tylko wyrwał nas z niebezpieczeństwa ale za jego sprawą otrzymaliśmy plac boju pomimo to nazajutrz złączyliśmy się z głównym korpusem armji pl/7014/7014_6834_003525.flac|19.99|4.2831|że nadto sama gumma była skłonną do rozkładu organicznego któremu nie można było zapobiedz jak tylko dodając pewną część alkoholu mój ojciec kupił książkę nazajutrz wystarał się o potrzebne ingredyencye apteczne wagi i największy gąsior jaki tylko mógł znaleźć w madrycie stosownie do ostatnich uwag autora pl/7014/7014_6834_003526.flac|13.14|3.9964|zwątpienia niema wątpienia że ja sam jestem jednem ogniwem tego niewidzialnego łańcucha który coraz ciaśniej mnie krępuje córki naczelnika które właśnie przybywały prosząc abym udał się z niemi na przechadzkę przerwały moje marzenia pl/7014/7014_6834_003527.flac|15.53|4.1768|przyszedłszy do wąwozu wijącego się między dwoma skałami postanowiliśmy usiąść niebawem spostrzegliśmy karawanę która zbliżała się ku wąwozowi i przeciągnęła o pięćdziesiąt stóp pod skałami na których się znajdowaliśmy pl/7014/7014_6834_003528.flac|15.26|4.1563|obłędom wyniosłych duchów których upadek pociąga za sobą zgubę świata niestety podczas gdy herwas wznosił swoje grzeszne myśli nad sfery pojęcia ludzkiego blizka zatrata zagrażała jego śmiertelnej powłoce pl/7014/7014_6834_003529.flac|17.95|4.1207|zamiast udania się prosto nadbrzeżem z palermo do messyny obrałem drogę przez castro nuovo caltanizetę i przybyłem do wioski której nie pamiętam już nazwiska położonej u stóp etny tam przygotowałem się do wejścia na górę i postanowiłem poświęcić miesiąc na tę wyprawę pl/7014/7014_6834_003530.flac|12.59|4.1772|przebiegłem trzy nadaremnie wreszcie znalazłem ją w czwartym poznała mnie po mszy wyszła z kościoła i przechodząc zbliżyła się ku mnie i rzekła półgłosem to był portret mego brata pl/7014/7014_6834_003532.flac|16.69|4.0358|zdawał się jeszcze powątpiewać ale w tem jedna z kobiet odwróciła się i jak gdyby nienaumyślnie uchyliła nieco zasłony wnet radość małżeńska rozlała się po rysach zazdrośnika wkrótce wmieszał się między tłum i wyszedł z kościoła pl/7014/7014_6834_003533.flac|14.17|4.2065|uwaga twoja pod pewnym względem nie jest bezzasadną przerwał nieznajomy później jaśniej ci ją wytłumaczę tymczasem ażebyś przekonał się jak dalece się tobą zajmujemy przyjmij tę kiesę z tysiącem pistolów pl/7014/7014_6834_003534.flac|11.53|4.2969|wmawiają w niego tysiące ukrytych przyczyn odurzenie lub szaleństwo odtrącają go od swego grona upadlają i zasyłają na opuszczoną afrykańską skałę pl/7014/7014_6834_003535.flac|10.78|4.2568|powiedział mi że przeciwnik mój przez cały czas mego niebezpieczeństwa był w najgwałtowniejszej rozpaczy i że błagał o pozwolenie uściskania mnie pl/7014/7014_6834_003536.flac|13.02|4.2234|przymiotach utrzymuję zatem że podobny związek może tylko zaszczyt przynieść rodzinie każdego granda hiszpańskiego kto zaś jest przeciwnego zdania niech podniesie tę rękawicę którą rzucam pośród zgromadzenia pl/7014/7014_6834_003537.flac|11.01|4.2149|dotknięty paraliżem kazał się zanosić na plac del sol i tam jeszcze rozwijał rzadką czynność zatrzymując przechodzących i o ile możności mieszając się do ich spraw pl/7014/7014_6834_003538.flac|13.3|3.9918|co do bałwanów wierzymy że jeżeli wyrabiamy je pod pewnemi wróżbami niebieskiemi lub też z pewnemi uroczystościami teurgicznemi naówczas możemy ściągnąć na nie niejakie cząstki istoty boskiej pl/7014/7014_6834_003539.flac|17.52|4.1614|bez litości dla siebie samego stał się nieubłaganym dla drugich ciągłe poświęcenia jakie składał na ołtarzu obyczajów były godne tem większej pochwały że zdawało się iż sama natura stworzyła go do stanu całkiem przeciwnego temu jaki sobie był obrał pl/7014/7014_6834_003540.flac|16.36|4.1652|dobrze więc rzekł astrolog w takim razie pomówimy o twojej córce która w tej chwili znajduje się w moim zamku chęć uściskania mego dziecięcia uśmierzyła mój gniew z drugiej zaś strony rzeczywiście nie należało mi porzucać moich opiekunów pl/7014/7014_6834_003541.flac|15.99|4.2541|dał się więc słyszeć głos przeora przyzywający ojca sanudo który zaledwie miał czas zamknąć drzwi na klucz i udać się do swego przełożonego ubliżyłbym waszej przenikliwości sądząc że jeszcze nie odgadliście iż fałszywą mendozą był pl/7014/7014_6834_003542.flac|15.82|4.2087|widzieliście admirała dziś jest margrabią a jednak zaczął od takiego chłopca okrętowego jak ten który oto zamiata pokład gdy hermosito doszedł do tego miejsca kilka razy rzucił niespokojny wzrok pl/7014/7014_6834_003543.flac|11.11|4.2937|pobyt mój w villaca był tajemnicą znaną tylko odemnie i mojej siostry ale służący nasi mają wrodzoną wadę szpiegostwa która przenika wszelkie tajniki pl/7014/7014_6834_003544.flac|11.03|4.075|prado naówczas opuściłem moją kryjówkę i poszedłem w te same miejsca w których doznałem już tyle roskoszy i zmartwień usiadłem na wczorajszej ławce i zacząłem gorzko płakać pl/7014/7014_6834_003545.flac|17.99|4.3935|wszelako lettereo wziął go na cel przyrzekając zabić pierwszego kto okaże chęć zejścia na pokład kapitan jak się zdaje człowiek odważny nie zważając na groźbę rzucił się między sznury lettereo zabił go w lot kapitan wpadł w morze i już go więcej nie ujrzano pl/7014/7014_6834_003546.flac|15.7|4.3386|prosił go nawet aby nigdy o nim nie wspominał i szanował tajemnicę którą osłaniał swoje istnienie podróżni oświadczyli przyszłemu księciu velasquezowi cały szacunek jaki mieli dla niego i uczynili mi zaszczyt żądania mojej przyjaźni pl/7014/7014_6834_003547.flac|15.86|4.4291|kupiłem domek naprzeciwko waszego i ozdobiłem go wedle mego smaku ponieważ jednak zawsze można po czemś poznać przebranych kochanków przeto umyśliłem sprowadzić moją siostrę z grenady i dla uniknięcia podejrzeń udać ją za moją żonę pl/7014/7014_6834_003548.flac|10.48|4.2102|tymczasem wojna domowa wybuchła we wszystkich częściach państwa rzymskiego pompejusz schronił się do ptolomeusza dyonizego który kazał mu ściąć głowę pl/7014/7014_6834_003549.flac|15.35|4.2975|mąż zapytał elwiry dla czego się tak obruszyła i dodał mógłby kto mniemać że to jest nasz tajemniczy śpiewak w tej chwili w domku na przeciwko usłyszeliśmy przygrywki na gitarze i głos który potwierdził podejrzenia mego męża pl/7014/7014_6834_003550.flac|17.33|4.3012|widząc że i na tej drodze można było zostać margrabią przez dwa lata pracowałem z niezwykłą gorliwością tymczasem przeniesiono korregidora z vera cruz następca zaś jego był człowiekiem mniej surowych zasad mój ojciec odważył się na odebranie mnie do domu pl/7014/7014_6834_003551.flac|17.15|4.5339|sufit składała jedna wielka szyba szklanna przez którą widać było pływające złocone rybki chińskie zamiast wanny we środku wprawiony był wyżłobiony płyt marmurowy do koła obłożony sztucznym mchem pośród którego sterczały najrzadsze indyjskie muszle pl/7014/7014_6834_003552.flac|12.28|4.2202|nie podobna nam jednak było domyślić się przyczyny gdy nagle niespodziewany wypadek wskazał nam prawdziwą drogę dla łatwiejszego mnie zrozumienia muszę zacząć nieco pl/7014/7014_6834_003553.flac|17.64|4.2652|odrzuciły zasłony poznałem eminę i zibeldę ta ostatnia prowadziła za rękę młodą dziewczynę moją córkę emina była matką młodego deja nie będę opisywał do jakiego stopnia obudziło się we mnie uczucie ojcowskiego przywiązania pl/7014/7014_6834_003554.flac|17.97|4.226|zabiegi hrabiego wzruszyły serce elwiry i wesele odbyło się z niewidzianym dotąd przepychem we trzy tygodnie po ślubie hrabia dowiedział się że położono koniec jego wygnaniu i że wolno mu pokazać się na dworze z radością mówił o wprowadzeniu tam mojej siostry pl/7014/7014_6834_003555.flac|17.02|4.0985|otworzono drzwiczki i naprzód wysiadł jakiś pan z panią za niemi ksiądz nareszcie mały chłopczyk mego wieku prześlicznej twarzy ubrany w bogatą węgierkę strój jaki powszechnie w ówczas pańskie dzieci nosiłynosiły pl/7014/7014_6834_003556.flac|11.2|4.2045|a skoro pilniej nadstawiano uszu szczęk łańcuchów który zdawał się naprzód dochodzić z daleka następnie coraz się przybliżał niedługo potem widziano zjawisko pl/7014/7014_6834_003557.flac|17.26|4.2293|w tej chwili wystrzał dał się słyszeć z tego oto otworu w ścianie kula strzaskała hermositowi ramię wielki boże zawołał przebacz moim katom drugi wystrzał zagrzmiał z tego samego miejsca ale nie widziałam skutku gdyż straciłam przytomność pl/7014/7014_6834_003558.flac|10.9|4.3547|gdy zdało mi się żem usłyszał głos w sąsiednim kominie spuściłem się czem prędzej ale pod dachem znalazłem dymnik rozdzielający się na dwie przeciwne strony pl/7014/7014_6834_003559.flac|13.65|4.2977|długo leczył się z tej rany gdy zaś wyzdrowiał odeszła mu chęć podróży do palestyny w tym bowiem razie pragnął przynajmniej zapewnić sobie wprzódy opiekę możnych i rozmyślał nad sposobami przypomnienia się pamięci dawnych swoich opiekunów pl/7014/7014_6834_003560.flac|14.49|4.1828|król umarł nazajutrz natychmiast wysłałem drugiego gońca dla zawiadomienia o tem księżniczkę we dwa dni odczytano dość powszechnie testament królewski i dowiedziano się że don phelipe andegaweński został powołanym na tron pl/7014/7014_6834_003561.flac|10.11|4.2135|słowa te sprawiły na słuchaczach miłe wrażenie odpowiedzieli mi że w istocie posiadają małą wspólną kassę złożoną tymczasowo u przekupki kasztanów na rogu ulicy pl/7014/7014_6834_003562.flac|11.81|4.2153|oskarżaj nas alfonsie rzekła emina jak tylko o przyjemną stronę snów twoich wreszcie na cóż narzekasz czyliż nie zyskałeś natomiast sposobności okazania nadludzkiej odwagi pl/7014/7014_6834_003563.flac|13.24|4.2255|niektórzy z nich nieśli pochodnie inni zaś zupełnie nieznane mi narzędzia służące zapewne do tortury przypomniałem sobie o mojem postanowieniu i zamierzyłem na włos nieodstąpić od niego pl/7014/7014_6834_003565.flac|11.25|4.2223|jak najchętniej odparł velasquez albo też piękną laurą uczoną laurą zachwycającą laurą gdyż wszystko to są wykładniki twojej ogólnej wartości pl/7014/7014_6834_003566.flac|13.54|4.1363|w tych małych podróżach starałem się o ile możności unikać spotkania z principinem jednakże pewnego razu zoczył mnie na ulicy kupującego kasztany poznał i kazał swoim lokajom zbić niemiłosiernie pl/7014/7014_6834_003567.flac|14.79|4.2825|jestem tylko żołnierzem rzekł anguilar nieumiem mówić z ambony ale powinienem słuchać głosu boskiego w tej chwili zegar uderzył jedenastą anguilar uściskał przyjaciela i rzekł pl/7014/7014_6834_003568.flac|13.44|4.3109|po jej śmierci nie bylibyśmy wiedzieli co z sobą począć gdyby nadzorca więzienia niebył nas przyjął do siebie przebyliśmy u niego kilka dni po których oddano nas w opiekę pewnemu mulnikowi ten pl/7014/7014_6834_003569.flac|19.42|4.2364|dziękuję ci seor rzekłem mówisz mi daleko więcej niż chciałem wiedzieć nareszcie dodał ten który zamyka pochód i ma zaszczyt mówienia z panem jest don gonzalw de hierro sangre szlachcic peruwiański pochodzący od pizarrów i almagrów i dziedzic ich pl/7014/7014_6834_003570.flac|19.25|4.1801|nadto ręka ciągle mocno mnie dolega przy tych słowach romati obnażył ramię na którem spostrzegliśmy oparzeliznę i ślady palców księżniczki tu przerwałem naczelnikowi mówiąc mu że przeglądałem u kabalisty niektóre podania hapeliusa i żem w nich znalazł przygodę nader do tej podobną pl/7014/7014_6834_003571.flac|12.4|4.1553|wybrałem dom przyzwoitej powierzchowności i którego okna nie były bardzo wysokie przystawiłem drabinę i wlazłem tak aby tylko głowę moją można było spostrzedz z wnętrza mieszkania pl/7014/7014_6834_003572.flac|12.17|4.2557|zamiast wdzięcznej odpowiedzi na te zaloty zebrał radę i wniósł zamiar uduszenia kleopatry zaręczając że antoniusz był już nią znudzony i bynajmniej o to gniewać się nie będzie pl/7014/7014_6834_003573.flac|17.16|4.2468|ochmistrzyni ondyny od kilku lat już była umarła wtedy księżniczka sama przyjechała i powierzyła córkę pewnej rodzinie wallońskiej ondyna wszelako nie chciała uznawać żadnej władzy nad sobą w ogóle mało mówiła drapała się na drzewa czepiała po skałach i rzucała w jezioro pl/7014/7014_6834_003574.flac|17.57|4.0366|często udało mi się wybawić ludzi z wielkich nieszczęść w ogóle prowadziłem w głębi ziemi życie jakie rozpocząłem na jej powierzchni znowu zostałem agentem dyplomatycznym jeździłem kilka razy do madrytu i odbyłem kilka podróży zewnątrz hiszpanji pl/7014/7014_6834_003575.flac|10.56|4.1068|ponieważ mój ojciec nigdy nie pozwalał mi dobywać szpady nie wiedziałem więc jak sobie z nią poczynać naprzód zaczęłem obracać młyńca który z pl/7014/7014_6834_003576.flac|18.37|4.102|szczerze panu dziękuję odpowiedział velasquez gdyż zaledwie dokończyłem mego systemu aliści nieprzewidziany wypadek taką zmianę sprawił w mojem przeznaczeniu że teraz trudno mi będzie nie mówię utworzyć system ale niestety poświęcić nędzne dziesięć lub dwanaście godzin z rzędu jednemu pl/7014/7014_6834_003577.flac|14.83|4.2102|krzyż znak naszego wybawienia niebyłby zatkniętym o trzy stopnie dalej na północ amerykańskich dzierżaw być to może rzekła pani de torres ale za to mój mąż i moja siostra dotychczas by jeszcze żyli pl/7014/7014_6834_003578.flac|13.57|4.1813|gdy hrabia rowellas oświadczył się niewolnikiem wdzięków krępujących moją wolność naówczas uznałem za stosowne zatajenie w sobie najlżejszych iskierek płomienia który mógł stać się zgubnym dla twojej siostry pl/7014/7014_6834_003579.flac|19.22|4.308|był to człowiek jak się zdawało młody ale odstraszającej chudości włosy miał najeżone jedno oko wykłute i świeżo jeszcze rozkrwawione z ust wychodził mu język pokryty pianą czarna suknia go okrywała ale nie miał ani koszuli ani pl/7014/7014_6834_003580.flac|18.09|4.2782|wieczerza składała się z pasztetu z kuropatw który znalazłeś jeszcze nazajutrz z rana byłem jednak tak znużony że zaledwie się jej dotknąłem odesłałem więc nemraela do mojej siostry i sam położyłem się spać śród nocy rozbudził mnie dźwięk zegaru bijącego północ pl/7014/7014_6834_003581.flac|15.26|4.3981|pokazano mi izbedkęizdebkę na poddaszu zgodziłem ją za dwanaście realów na miesiąc przybrałem nazwisko alonza i powiedziałem żem przybył za sprawami handlowemi tymczasem sprawy moje handlowe ograniczały się na spoglądaniu przez żaluzye moich okien pl/7014/7014_6834_003582.flac|14.37|4.184|w książce swojej o abrahamie filon jeszcze wydatniej wyraża się w duchu egipskim gdyż mówi ten którego pismo święte nazywa będącym czyli tym który jest w istocie jest ojcem wszystkiego pl/7014/7014_6834_003583.flac|13.03|4.0717|świadkami naszemi były ptaszki śpiewające z roskoszy na widok naszego szczęścia tak to pani zachwycająca lindamina stała się małżonką mężnego fuen de rozaz wreszcie wszystko to jest wydrukowane pl/7014/7014_6834_003584.flac|17.29|4.2548|wreszcie nadszedł szczęśliwy dzień wyjazdu wysłaliśmy główny transport drogą przez aranda sami zaś udaliśmy się przez walladolid ciotka moja która z początku chciała podróżować w lektyce widząc że postanowiłem nieodmiennie jechać na mule poszła za moim przykładem pl/7014/7014_6834_003585.flac|13.29|3.8311|mówiłem wam już że niektórzy rozbójnicy z bandy mojego ojca złączyli się z testa lungą który przez kilka lat przebywał na południu etny czyniąc nieustannie wycieczki na val di noto i val di mazara pl/7014/7014_6834_003586.flac|14.93|4.0196|wtedy uczułem że jeden z wisielców chwytał mnie za kostkę lewej nogi chciałechciałem mu ją wydrzeć ale wtem drugi stanął mi w poprzek drogi zatrzymał się wytrzeszczył na mnie okropne oczy i wywalił język czerwony jak żelazo z ognia dobyte pl/7014/7014_6834_003587.flac|14.31|4.4243|filozof zostawszy sam naznaczył to miejsce liściem i kamieniami i nazajutrz udał się do urzędników prosząc aby kazali przedsięwziąść poszukiwanie wykopano dół i znaleziono kościotrup skrępowany łańcuchami pl/7014/7014_6834_003588.flac|12.22|4.1022|z drugiej strony król francuzki ludwik xiv myśląc że wszystko mu wolno osadził mantuę załogą francuzką wtedy arcyksiąże don carlos powziął nadzieję panowania pl/7014/7014_6834_003590.flac|17.57|4.1704|z drugiej strony nie mogę usprawiedliwić się nie zdradzając księżniczki która zbyt jest dumną aby kiedykolwiek przyznać się do mnie chciała następnie zamarzyłem o maleńkiej dwuletniej manueli którą tuliłem do łona w soriente a której nie śmiałem nazwać moją córką pl/7014/7014_6834_003591.flac|18.46|4.1454|zaraza jaką grzechy izrasla ściągnęły na jerozolimę zabrała mego ojca i starszych moich braci są oni w tej chwili na łonie abrahama i uczestniczą w nieśmiertelnej jego chwale oby niebo wytępiło saduceuszów i tych wszystkich którzy nie wierzą w zmartwychwstanie pl/7014/7014_6834_003592.flac|14.56|4.2306|o świcie przybyliśmy na puste miejsce i przemienieliśmy konie następnie drapaliśmy się po wierzchołkach i garbach stromych gór około czwartej po południu dostaliśmy się między wydrążenia skaliste gdzie zamierzaliśmy noc przepędzić pl/7014/7014_6834_003593.flac|16.14|4.2005|nadto szczęśliwy młodzian ma prawo galopowania przy jej drzwiczkach ofiarowania wody święconej w kościele i kilka innych równie ważnych przywilejów mężowie wcale nie są zazdrośni o ten rodzaj stosunków gdyż w istocie nie ma o co być zazdrosnym pl/7014/7014_6834_003594.flac|10.75|4.2997|jedynem mojem szczęściem jest moja mała córeczka nie lękam się o jej los tytuły i mnogie dostatki spadną kiedyś na nią nie potrzebuję więc troszczyć się o jej przyszłośćprzyszłość pl/7014/7014_6834_003595.flac|10.8|4.3925|postawa jego tak była boską i czcigodną że mimowolnie padliśmy przed nim na kolana zostawił nas w tem położeniu i wskazując na klepsydrę rzekł pl/7014/7014_6834_003596.flac|12.43|4.1194|kóz podróżni zaznajmiali się nawzajem i zapraszali na wieczerzę następnie wszyscy przysuwali się do ogniska każdy rozpowiadał kim był zkąd przybywał i czasami dodawał całą historyę swego życia pl/7014/7014_6834_003597.flac|14.19|4.2006|promienie twego wzroku które podciągnąłeś pod prawa optyki jakim sposobem wszędzie przedzierają się nigdzie się nie krzyżując gdy przeciwnie spotkawszy zwierciadło wracają jak gdyby odbiły się o jakie ciało sprężyste pl/7014/7014_6834_003598.flac|18.17|4.3193|pewnego dnia gdy nienauczywszy się lekcyi doświadczyliśmy całej srogości sanuda veyras tajemniczo wziął mnie na stronę i rzekł czas jest abyśmy zemścili się nad przeklętym pedantem za tyle srogich kar i pokut jakiemi zatruwa najpiękniejsze nasze dnie pl/7014/7014_6834_003599.flac|10.98|4.2787|z początku nic nie spostrzegłem po chwili jednak tło zwierciadła zdawało się zwolna oświecać ujrzałem księżniczkę manuelę z dziecięciem na ręku pl/7014/7014_6834_003600.flac|13.45|3.9446|ale niebędą mieli do tego czasu gdyż okręt jest już przygotowany i odebrałem wyraźne rozkazy aby jutro puścić go na morze gdy zoto odszedł piękna emina rzekła z wyrazem głębokiego smutku pl/7014/7014_6834_003601.flac|13.19|4.3209|nagle zerwałem się i ujrzałem sześć wysokich świec woskowych zapalonych na około ciała i jakiegoś człowieka siedzącego naprzeciw mnie który zdawał się oczekiwać chwili mego przebudzenia pl/7014/7014_6834_003602.flac|15.72|4.2761|widząc że literaci madryccy w mgnieniu oka spotrzebowali największą flaszę jaką mógł znaleźć w całem mieście kazał sprowadzić z barcellony beczułkę w rodzaju takich w jakich majtkowie z śródziemnego morza zwykli przechowywać wino na okręcie pl/7014/7014_6834_003603.flac|19.91|4.2934|wszyscy uzbrojeni byli w długie muszkiety dalej postępowało stado wigoni na każdej z nich siedziała małpa potem na dzielnych koniach ciągnął orszak murzynów dobrze uzbrojonych za niemi jechało dwóch podeszłych panów na przepysznych pl/7014/7014_6834_003604.flac|10.99|4.2773|żyd wieczny tułacz doszedł do tego miejsca swego opowiadania kabalista mu rzekł dość tego na dzisiaj mój przyjacielu oto właśnie przybywamy na nocleg pl/7014/7014_6834_003605.flac|12.8|4.4052|kochany przyjacielu antonius i kleopatra wysyłają mnie do jerozolimy przychodzę więc zapytać cię czyli nie chcesz dać mi jakowych poleceń przytem proszę cię o pismo do twego teścia hillela pl/7014/7014_6834_003606.flac|10.47|4.2426|mój dziad poznał że użyto go za narzędzie okropnej zbrodni powrócił do domu rozdarł swoje szaty odział się workiem i głowę posypał popiołem pl/7014/7014_6834_003607.flac|18.07|4.1305|delliusowi list do swego teścia i powierzył mu dwadzieścia tysięcy darejków które przeznaczał na zakupienie najwspanialszego domu w całem mieście we trzy tygodnie potem dellius powrócił i zaraz dał znać o sobie memu dziadowi uprzedzając go że dla ważnych spraw pl/7014/7014_6834_003608.flac|13.63|4.1233|przyrzekłem mówić o testa lundze i dotrzymam wam słowa przyjaciel mój był spokojnym mieszkańcem val castera małego miasteczka położonego u stóp etny miał żonę zachwycającej piękności pl/7014/7014_6834_003609.flac|10.17|4.2997|jeżeli więc pan możesz mi pozwolić abym jadał z twemi ludźmi będę to uważał za największe dla siebie szczęście z największą chęcią rzekł kawaler pl/7014/7014_6834_003610.flac|17.24|4.2209|doszedłem ośmnastego roku i zdawało mi się że już od kilku lat jaskinie gniotły mnie i dusiły wzdychałem do wolnego powietrza uczucie to wywarło wpływ na moje zdrowie słabnąłem niknąłem w oczach i moja matka pierwsza stan ten we mnie spostrzegła pl/7014/7014_6834_003611.flac|15.72|4.2596|znalazłem w przedpokoju nakrycie i pobiegłem czemprędzej po wieczerzę gdy stół już był zastawiony kawaler toledo kazał mi przynieść od piwniczego dwie butelki musującego wina francuzkiego spełniłem jego rozkaz i wysadziłem korki pl/7014/7014_6834_003612.flac|13.72|4.3265|tak jestem dalekim od podobnych błędów że nawet nauką do której prawie nic się nie przykładałem była teologia co się tyczy innych zagłębiałem się w nich całą duszą wytchnienia zaś szukałem tylko wzmianie przedmiotów pl/7014/7014_6834_003613.flac|14.04|4.3387|patron lettereo był kapitanem uzbrojonego jachtu przeznaczonego niby na połów korali w istocie zaś szanowny marynarz zajmował się przemycaniem a nawet rozbojem gdy znalazł do tego przyjazne okoliczności pl/7014/7014_6834_003614.flac|12.57|3.9316|silny maszt utrzymywał trój kątny żagiel młoda zaś dziewczyna wsparta na wiosłach zdawała się ulatywać i muskać powierzchnią wód szczególny ten statek przybił do miejsca na którem stałem pl/7014/7014_6834_003615.flac|16.03|4.2492|tajemnicę naówczas biegłem do mojej matki opowiadałem jej wszystko ona zaś powtarzała nowiny przed sąsiadami ale zawsze przed każdym z osobna domyślano się że ja przynosiłem mojej matce te wiadomości z każdym dniem coraz bardziej mnie niecierpiano wszystkie domy pl/7014/7014_6834_003616.flac|13.33|4.3017|tak upłynęło sześć lat pewnego dnia doniesiono nam że jacyś żydzi z jerozolimy zakupili sąsiedni dom i że koło naszego schronienia snuło się mnóstwo ludzi którym źle z oczu patrzyło i którzy wyglądali na pl/7014/7014_6834_003617.flac|11.04|4.0525|gdy tak wodziłem na około błędnemi oczyma spostrzegłem dwóch podróżnych nad rzeką z których jeden przygotowywał śniadanie drugi zaś trzymał za cugle konie pl/7014/7014_6834_003618.flac|18.65|4.297|tam gorliwie zajął się ostatecznem ukończeniem swoich spraw zawsze mając na myśli osiedlenie się w jerozolimie wreszcie żył w najściślejszem odosobieniu i nieprzyjmował żadnego z dawnych swoich dworskich znajomych wyjąwszy jednego muzyka delliusa z którym zawsze łączyła go prawdziwa przyjaźń pl/7014/7014_6834_003619.flac|14.39|4.3214|książe popoli który w ówczas dowodził w imieniu króla don phelipa żalił się na to przed lordem pozwól mi na chwilę wejść do miasta z mymi anglikami rzekł peterborough a zaręczam że wszystko przyprowadzę do porządku pl/7014/7014_6834_003620.flac|11.89|4.3327|przypominały mi one że były około mnie nieszczęścia które mogłem osłodzić łączyłem się myślą z zamiarami opatrzności z dziełami ręki stworzyciela z postępem ducha ludzkiego pl/7014/7014_6834_003621.flac|12.05|4.2792|drżała ażeby balsamując ciało nie odkryto śladów trucizny i usilne jej prośby skłoniły mnie do tej nocnej wycieczki której jestem winna przyjemność posiadania cię w moim domu pl/7014/7014_6834_003622.flac|16.77|4.3094|klaudyuszu używał on wielkiej powagi w alexandryi i prawie wszyscy żydzi pogreczeni porwani urokiem jego stylu i popędem jaki wszyscy ludzie mają do nowości przyjęli jego naukę tak dalece że wkrótce byli tylko że tak powiem żydami z nazwiska pl/7014/7014_6834_003623.flac|12.74|4.2958|co siedm lat żydzi hiszpańscy i portugalscy zgromadzają się tu dla święcenia roku sabbatowego obecnie będącego czterechsetną trzydziestą ósmą rocznicą jubileuszu jaki odprawił pl/7014/7014_6834_003624.flac|12.61|4.1238|ale taka jest moc wrażeń odebranych w młodocianym wieku że marzenia te długo zawracały mi głowę i nigdy nie zdołałem zupełnie się z nich otrząsnąć panie pandesowna rzekłem na to pl/7014/7014_6834_003625.flac|10.74|4.2284|ach jaśnie oświecony panie rzekła ciotka torres nie ma wątpienia że byłbyś potrafił zająć elwirę jak również pewnem jest że odrzuciła rękę pl/7014/7014_6834_003626.flac|12.77|4.1708|to powiedziawszy księżniczka zostawiła mnie własnym uwagom które wcale nie sprzyjały wielkim panom bogdaj przepadli zawołałem półbożkowie tej ziemi dla których reszta śmiertelnych jest niczem pl/7014/7014_6834_003627.flac|14.04|4.2373|widzieliście jak ocaliłem hrabiankę lirias za pomocą prostej mieszaniny fosforu i antymonu półmetale i mądre ich kombinacye oto są potężne środki mogące wystąpić do walki i zwyciężyć choroby wszelkiego rodzaju pl/7014/7014_6834_003628.flac|13.21|4.1686|nazywają to buscar el su padre ztąd pochodzi że niektórzy złośliwi żartownisie widząc dziecko w kościele pytają czy nie przyszło buscar el su padre to jest szukać swego ojca pl/7014/7014_6834_003629.flac|17.88|4.3304|szybkość z jaką uciekał jest przyczyną dla której tak się pokaleczył pokaleczył na te słowa nieznajomy położył łyżeczkę i obracając się do mnie rzekł z poważną miną mylnie się pan wyrażasz co zapewne jest skutkiem błędnych zasad jakich panu w młodości udzielano pl/7014/7014_6834_003630.flac|10.99|4.1045|tego samego wieczora dostałem nadzwyczajnego bólu głowy nazajutrz gorączki we dwa dni zaś potem ospy zaraziłem się nią w jednej gospodzie pl/7014/7014_6834_003631.flac|13.23|4.199|tu pustelnik przerwał opętanemu i rzekł cóż więc mój synu co o tem myślisz mniemam że doznałbyś niesłychanej trwogi gdybyś nagle znalazł się między dwoma wisielcami pl/7014/7014_6834_003632.flac|19.46|4.28|ciekawość ta łatwo dawała się usprawiedliwić długo pracowałem nad historyą odrodzenia sztuk których salerno we włoszech było niegdyś kolebką wreszcie sam niewiem jaki fatalizm ciągnął mnie do przedsięwzięcia tej nieszczęsnej podróży zjechałem z głównego gościńca pl/7014/7014_6834_003633.flac|16.07|4.0813|tak upłynęło piętnaście dni pokój wychodzący na ulicę należał do dzieci i kobiety w nim nie jadały pewnego jednak wieczora spostrzegłem że nakrywano w nim stół i przygotowywano niby jakąś uroczystość pl/7014/7014_6834_003634.flac|13.14|4.0438|istocie podczas gdy ja usychałem nad książkami niemogąc nigdy zadowolić moich nauczycieli te szczęśliwe dzieci nędzy biegały po ulicy grały w karty na schodach przysionku i płaciły sobie kasztanami pl/7014/7014_6834_003635.flac|14.58|4.193|wkrótce usłyszałem stąpanie na cmentarzu i ujrzałem wchodzącego kapucyna z czterema grabarzami zbliżyli się do przysionku i kapucyn rzekł to ciało margrabiego valornez umieścicie w izbie do balsamowania pl/7014/7014_6834_003636.flac|17.45|4.0926|znalazł natychmiast sposób wyrabiania atramentu i zdziwił się mocno widząc że od razu pojął rzecz którą najznakomitsi uczeni hiszpańscy uważali za niesłychanie trudną w istocie chodziło tylko o umiejętne pomieszanie tynktury owoców gallasowych z rozczynem kwasu siarkowego pl/7014/7014_6834_003637.flac|18.31|4.0279|znowu zostałem wystawiony na płochość młodych mulatek które dręczyły mnie wszelkiemi sposobami bynajmniej nie rozlubowałem się w tych szaleństwach atoli nauczyłem się wielu nowych dla mnie rzeczy i teraz dopiero poznałem dla czego mnie oddalono z pl/7014/7014_6834_003638.flac|17.09|4.1259|ślub odbył się w sewilli i w kilka dni potem mój ojciec wrócił do kordowy z nową małżonką i siostrą jej inezillą moja macocha zupełnie odpowiadała wieściom jakie o niej krążyły i przybywszy do naszego domu zaczęła naprzód od rzucania na mnie czułych spojrzeń pl/7014/7014_6834_003639.flac|18.62|4.1646|zdrada ta mająca zapewnić mu łaskę cezara sprawiła wcale przeciwny skutek cezar pragnął powrócić kleopatrze koronę mieszkańcy alexandryi stanęli w obronie swego króla z gorliwością jakiej w historyi mało widzimy przykładów ale gdy nieszczęsnym trafem monarcha ten utonął pl/7014/7014_6834_003640.flac|12.94|4.1565|wiedziałem o tem wszystkiem często mówiono mi o dziwacznym charakterze mego ojca o urządzeniu jego domu o wielkim kotle z atramentem i niecierpliweniecierpliwie pragnąłem na własne oczy te dziwy obejrzeć pl/7014/7014_6834_003641.flac|15.28|4.3038|okropne zjawisko nie mówiąc ani słowa skulone usiadło w kącie i niewzruszone jak posąg jednem okiem wpatrywało się w krucyfix który w obu rękach ściskało pożywszy wieczerzę zapytałem pustelnika coby to był za człowiek pl/7014/7014_6834_003642.flac|17.16|4.2166|ojciec mój nazywał się don phelipe davadoro i uchodził za człowieka najpoważniejszego i najbardziej wyrachowanego w swoim czasie do tego stopnia nawet był punktualnym że gdybym ci opowiedział historyę jednego dnia jego widziałbyś przed sobą obraz całego jego życia pl/7014/7014_6834_003643.flac|15.35|4.2971|przekonywasz się don juanie dodała księżniczka w najwyższej rozpacyrozpaczy jak muszę być nieszczęśliwą moja córka umarła w pogaństwie moja wnuczka musi zostać muzułmanką wielki boże jakże srogo mnie karzesz pl/7014/7014_6834_003644.flac|18.31|4.0298|podczas gdy z wszelką czynnością zajmowano się wyporządzeniem naszego mieszkania mój ojciec odebrał list który przepełnił go radością w liście tym marszałek książe de tavannes prosił go o sąd w pewnej sprawie honorowej która całemu trybunałowi wydała się nader trudną do rozstrzygnięcia pl/7014/7014_6834_003645.flac|11.99|4.2405|natenczas spojrzała na mnie z wyrazem nieopisanej łagodności i rzekła jakże szczęśliwym jesteś że możesz trzymać się zasad cnoty które kierują wszystkiemi twojemi uczynkami pl/7014/7014_6834_003646.flac|17.73|4.1554|być może że bylibyśmy dłużej pielęgnowali tę gałęź przemysłu ale lettereo w którym rozwinęła się zdolność do handlowych przedsięwzięć namówił żyda aby tego samego sposobu użyć do monety złotej i srebrnej żyd usłuchał jego rady i w samem mieście liwurno założył małą fabrykę cekinów i skudów pl/7014/7014_6834_003647.flac|13.57|4.2353|we dwa dni potem znowu udałem się do prado do koła ujrzałem zgiełk niezwykły powiedziano mi że król konał wniosłem ztąd że może zapomną o mojej sprawie jakoż nie pomyliłem się pl/7014/7014_6834_003648.flac|15.52|4.222|ach czcigodny ojcze odrzekła dla czegoż nie jest on podobnym do człowieka którego ukochałam dla czegoż nie ma jego czułego choć surowego wejrzenia jego rysów tak pięknych i szlachetnych jego wyniosłej postaci pl/7014/7014_6834_003649.flac|16.12|4.1494|śród tych męczarni usłyszałem już zdaleka wrzaski dzikich naszych nieprzyjacioł podczas gdy nasi zawodzili śpiew za umarłych uwolniwszy się z rąk kapłanów pochwyciłem maczugę i rzuciłem się w sam war boju zwycięztwo przechyliło się na naszą stronę pl/7014/7014_6834_003650.flac|19.38|4.3547|to jednak w niczem nie przeszkadza że uważam pana za kapitana w gwardyi wallońskiej po tych słowach nieznajomy wziął się znowu do swojej filiżanki zostawiając mnie w niepewności nad sposobem w jakim miałem przyjąć jego dowodzenia w istocie bowiem nie wiedziałem czy prawdziwie mówił czyli też chciał ze mnie zadrwić pl/7014/7014_6834_003651.flac|10.53|4.2086|jeżeli zatem wasza książęca mość ma wstręt do podobnych zwyczajów nie sądzę aby nasz związek mógł być długo trwałym odpowiedź ta zmieszała księcia pl/7014/7014_6834_003652.flac|10.53|4.1951|do tego stopnia posuwał przezorność że w radzie zdawał się nigdy nie mieć własnego zdania i iść za cudzem tymczasem towarzysze przemawiali jego własnemi słowy pl/7014/7014_6834_003653.flac|19.53|4.0169|gdy wreszcie wrócił do zdrowia natychmiast poszedł do ministra skarbu przedstawił że pracował przez piętnaście lat i wykształcił uczniów którzy byli w stanie go zastąpić że nadwerężył sobie zdrowie i poprosił o uwolnienie go od służby i udzielenie mu dożywotniego wsparcia wyrównywającego połowie jego płacy pl/7014/7014_6834_003654.flac|14.15|4.4282|sanudo spostrzegł i zabrał wzbronioną książkę zagroził veyrasowi najsurowszą karą jeżeliby kiedykolwiek dopuścił się podobnej winy ale wieczorem zmyślił jakąś chorobę i niepokazał się między nami pl/7014/7014_6834_003655.flac|15.43|4.0259|byłem także mocno spragniony ugasiłem więc pragnienie wprawdzie może nieco zbyt gwałtownie gdyż wino uderzyło mi do głowy ale spostrzegłem się po niewczasie w izbie stało dość porządne łóżko rozebrałem się położyłem i zasnąłem pl/7014/7014_6834_003656.flac|10.35|4.3231|w takim razie odparł antonius poślijmy przynajmniej brata jeżeli prawda że młodzieniec ten jest tak powabnym mianujemy go naszym podczaszym pl/7014/7014_6834_003657.flac|17.67|4.3134|z poddasza mego z roskoszą przekonałem się że elwira była zupełnie obojętną na składane jej hołdy i że nawet zdawała się niemi znudzoną z drugiej jednak strony postrzeżenie to całkiem odjęło mi chęć pomnożenia tłumu jej wielbicieli czyli ludzi którzy ją nudzili pl/7014/7014_6834_003658.flac|18.56|4.1547|ale na przekor im człowiek czuje w sobie sumienie kapłan zaś przy poświęceniu mówi mu bóg jedyny zstępuje na ten ołtarz i łączy się z tobą wtedy człowiek przypomina sobie że nienależy do natury zwierzęcej wchodzi w samego siebie i znajduje sumienie pl/7014/7014_6834_003659.flac|17.09|4.3611|tymczasem pewna okoliczność jeszcze silniej utwierdziła mnie w tym zamiarze powieczerzy gdy wszyscy podróżni zebrali się koło ogniska i każdy z nich opowiedział coś o krajach jakie przebywał jeden z nich który dotąd ani razu ust niebył otworzył rzekł pl/7014/7014_6834_003660.flac|17.13|4.3309|to mówiąc rebeka usiadła obok mnie ale zdawała się być jedynie zajętą wyjaśnieniem tajemnicy którego żądała odemnie wszelako wytrwałem w milczeniu i poprzestałem na oświadczeniu że poprzysiągłem na honor nie wspominać przed nikim o tem co widziałem pl/7014/7014_6834_003661.flac|16.13|4.1437|za pierwszem uderzeniem podruzgocą ci kolana i kostki za drugiem nogi wzdłuż ci popękają szpik wytryśnie i razem z krwią zbroczy tę słomę obstajesz przy twojem milczeniu dobrze więc niech mu ścisną palce pl/7014/7014_6834_003662.flac|16.32|4.2891|wkrótce potem ujrzałem seora busquera który zbliżył się do mnie ze zwykłą bezczelnością i rzekł kochany pasierbie odebrałeś cokolwiek za ostrą naukę wprawdzie ja powinienem był ci ją udzielić ale zapewne nie byłbym tak dobrze się znalazł pl/7014/7014_6834_003663.flac|10.91|4.117|przytomność nazajutrz pasterze znaleźli mnie na polu i przynieśli do tej pustelni wyspowiadałem się z grzechów i u stóp ołtarza znalazłem ulgę w moich cierpieniach pl/7014/7014_6834_003664.flac|17.63|4.1876|utrzymywano że w młodości kochały się w nim różne wielkie panie wtedy jednak był tylko ulubieńcom kobiet swego stanu i postrachem ich mężów wreszcie aby dokończyć wizerunek lettera powiem wam że przed laty żył w ścisłej przyjaźni z pewnym znakomitym człowiekiem pl/7014/7014_6834_003665.flac|14.65|4.353|duchowny ten nie był złym z natury przeciwnie był nawet może zbyt czułym i jego ukryte skłonności wcale nie zgadzały się z powołaniem duchownego tak że sanudo w trzydziestym roku życia nie zdołał jeszcze nad niemi zapanować pl/7014/7014_6834_003666.flac|11.98|4.0708|to powiedziawszy szeik zszedł z tronu i uściskał mnie kuzynki to samo uczyniły odesłano derwiszów przeszliśmy do drugiej komnaty gdzie w głębi zastawiono wieczerzę pl/7014/7014_6834_003667.flac|17.1|4.2189|z początku przelękła się ale ja padłem na kolana i pokorna ta postawa nieco ją uspokoiła zbliżyła się do mnie wzięła mnie za brodę podniosła mi głowę i pocałowała w czoło nagle z szybkością błyskawicy rzuciła się w zatokę i znikła pl/7014/7014_6834_003668.flac|14.44|3.9156|roku arcyksiąże wstąpił na tron po swoim bracie józefie i został cesarzem pod nazwiskiem karola vi zazdrość europy zamiast na francyą zwróciła się całkiem na arcyksięcia pl/7014/7014_6834_003669.flac|15.62|4.2389|cię to seora że pamiętam tyle tytułów ale żartami nazywaliśmy niemi moją siostrę tak że nareszcie wyuczyliśmy się ich na pamięć skoro tylko mój mąż otrzymał ten list przeczytał nam go i zapytał moją siostrę co ma odpowiedzieć pl/7014/7014_6834_003670.flac|15.99|4.1479|mocno ubolewam anielska elwiro odparł wicekról że pozwoliłem sobie obrazić twoją skromność przystępuję teraz dodalnegododalszego ciągu mojej historyi i przyrzekam nie wpadać więcej w podobne błędy w istocie tak dalej mówił pl/7014/7014_6834_003671.flac|14.05|4.3599|chociaż mały głupiec często zapewne widział już w swojem życiu kominiarzy tym razem jednak wziął mnie za djabła ukląkł złożył ręce i zaczął mnie prosić abym go z sobą nie porywał przyrzekając że będzie grzecznym pl/7014/7014_6834_003672.flac|10.0|4.1383|wróciwszy do zmysłów ujrzałem się obok studni ogrodowej otoczony moim ojcem i braćmi którzy obmywali mi twarz i starali się zatrzymać upływ krwi pl/7014/7014_6834_003673.flac|16.35|4.2053|jak tylko wydobyliśmy się z klasztoru kawaler natychmiast odzyskał dawną wesołość mówiłem mu o busquerze powiedział mi na to że znał go że był to szlachcic z orszaku księcia darcos uchodzący za najnieznośniejszego człowieka w całym madrycie pl/7014/7014_6834_003674.flac|14.95|4.4622|każdy zajął się nieco swoją powierzchownością rebeka nawet dodała niektóre ozdoby do swego stroju i można było rzec że starała się stać przedmiotem roztargnienia młodego księcia tym bowiem tytułem odtąd nazywaliśmy velasqueza wszedłem wtedy dopiero do pl/7014/7014_6834_003675.flac|10.48|4.2732|wyjechałem z moim ojcem chrzestnym do spa gdzie przepędziliśmy dwa miesiące ztamtąd udaliśmy się do hollandyi i nareszcie w końcu jesieni wróciliśmy do turnak pl/7014/7014_6834_003676.flac|16.02|4.1277|że spotkaliśmy jego małego lonzeta i córkę tej pięknej elwiry której miejsce zajął był niegdyś przy wicekrólu cygan odrzekł nam iż wiedział że oddawna mieli zamiar opuszczenia ameryki że przeszłego miesiąca wylądowali w kadyxie pl/7014/7014_6834_003677.flac|13.74|4.1502|tkliwe starania twojej matki sto razy na dzień przekonywały mnie że byłem jedynym przedmiotem jej przywiązania mój duch zamknięty sam w sobie dał przystęp uczuciu wdzięczności słodyczy pl/7014/7014_6834_003678.flac|15.85|4.302|lewi uważając że papież i król neapolitański ciągnęli niezmierne zyski z bicia miedzianej monety chciał także należeć do tych korzyści w tym celu kazał sfałszować znaczną ilość takowych pieniędzy w pewnem mieście angielskiem pl/7014/7014_6834_003679.flac|14.18|4.2766|żydówka oddaliła się mocno wzruszona ja zaś mimowolnie pomyślałem że z trudnością potrafi być stałą dla dwojga niebiańskich bliźniąt którym była przeznaczoną za małżonkę jak mi to jej brat oświadczył pl/7014/7014_6834_003680.flac|16.68|4.1475|odmówiłeś jej jak powiada jakiejś relikwji które posiadasz obłąkał się jej umysł i teraz myśli tylko o zakończeniu życia pójdź do siebie mój ojcze przynieś te relikwie o które cię prosiła zaklinam cię nieodmawiaj jej tej łaski pl/7014/7014_6834_003681.flac|19.38|4.062|przywiodłem na pamięć rady mego ojca wprawdzie nigdy nie brano go na tortury ale wiedziałem że śród licznych i bolesnych operacyi chirurgicznych jakich doświadczał nigdy nawet nie krzyknął będę go więc naśladował rzekłem do siebie nie wyrzeknę ani słowa a nawet nie westchnę pl/7014/7014_6834_003682.flac|12.75|4.1656|wyznaję że z przykrością widzę pojedynek tę najszlachdtniejsząnajszlachetniejszą walkę zniżoną do losu gry hazardownej rodzaju zabawy której człowiek honorowy powinien używać z nadzwyczajnem umiarkowaniem pl/7014/7014_6834_003683.flac|10.12|4.1942|co do szczegołów mojej podróży wyznam ci że niesłychanie jestem z niej zadowolony heroda nie było w jerozolimie zastałem tylko jego świekrę alexandrę pl/7014/7014_6834_003684.flac|15.82|4.214|niektórzy utrzymują że godło to wyobraża słońce ale pospolicie widzą w niem ziarna powierzone ziemi oto jest wszystko mój młody izraelito dodał kapłan co ci mogę powiedzieć o naszych dogmatach i obrzędach pl/7014/7014_6834_003685.flac|10.86|4.283|sylwia lękała się wyznać przedemną powziętych podejrzeń ale postępowanie jej zaczęło być coraz bardziej wymuszonem domyślałem się więc że stygnął w niej zapał dawnej miłości pl/7014/7014_6834_003686.flac|12.75|4.1162|nie wątpiłem żeby to nie była wróżka lub jak nazywają w naszych arabskich powieściach peri poszedłem jednak do krzaku w którym się była skryła i znalazłem rozwieszoną na nim jej sukienkę jakby do wysuszenia pl/7014/7014_6834_003687.flac|19.32|4.1312|od trzech lat jak go straciłem z oczu znacznie wyrósł twarz miał piękną ale bez żadnego wyrazu młoda dziewczyna spostrzegłszy go rzuciła nań wzrok pełen wzgardy za który mocno jej byłem wdzięcznym pomimo to principino zadowolniony z samego siebie przystąpił do niej wesoło i rzekł pl/7014/7014_6834_003688.flac|12.14|4.0211|marnotrawny nasz flamandczyk wyrachował następnie że dla dotrzymania słowa należało mu wydawać dziennie tysiąc czterysta pistolów co było dość trudnem w takiem mieście jak koimbra pl/7014/7014_6834_003689.flac|12.07|4.1716|elfrida monte salerno do ostatnich krańców posuwając bezbożność głośno chełpiła się z posiadania prawdziwego raju i wyraźnie zrzekała się tego jaki nas czeka w przyszłem życiu pl/7014/7014_6834_003690.flac|18.12|4.0523|niebawem drzwi się otworzyły i ujrzałem moję macochę w lekkim podwłośniku ze świecą w ręku zbliżyła się do mnie na palcach postawiła świecę na stoliku usiadła obok mnie wzięła moją rękę między swoje dłonie i w te słowa zaczęła pl/7014/7014_6834_003691.flac|11.13|4.2268|uląkł się myśląc że zbyt lekkomyślnie dał słowo gdy mu zaś przekładano że mógł użyć część pieniędzy na wspomożenie biednych i uszczęśliwienie tylu ludzi pl/7014/7014_6834_003692.flac|15.52|4.2402|w tem oznajmiono nam że mój ojciec wchodził na wschody ciotka moja upadła przedemną na kolana błagając abym zszedł na ziemię nie mogłem oprzeć się tak wzruszającym prośbom ale złażąc poczułem że stawiałem nogę na brzegu kotła pl/7014/7014_6834_003693.flac|12.17|4.2533|poszliśmy spróbować kiełbasek u przekupki które tak dalece mi zasmakowały że zupełnie zapomniałem o obiedzie u kawalera nad wieczorem spostrzegłem obie kobiety wchodzące do jego domu pl/7014/7014_6834_003694.flac|16.5|4.1426|umieram w istocie to mówiąc wyzionął ducha oddałem mu ostatnią posługę i wróciłem do mego ojca którego od czterech dni nie byłem widział śród tego stary inwalid także był umarł i bracia miłosierni zajęli się jego pogrzebem pl/7014/7014_6834_003695.flac|11.91|4.4345|prawda odparł mój mąż są to zapewne owe dublony za wexel wystawiłem go na okaziciela niemiałem więc prawa odmawiać wypłaty ani też dopytywać się o nazwisko pl/7014/7014_6834_003696.flac|16.55|4.3871|tymczasem stary zuchwalcze korzystaj z chwili naszej przechadzki i ciągnij dalej twoje opowiadanie już my potrafimy się przekonać czyli szeik tarudantu ma więcej władzy odemnie wreszcie znam powody dla których nas unikasz i bądź pewnym że je wszystkim wyjawię pl/7014/7014_6834_003697.flac|14.34|4.1568|dwóch szlachetnie urodzonych młodzieńców potrafiło zjednać sobie ich serca rodziny tych panów zostają w związkach z mieszkańcami naszych podziemiów i nie lękamy się aby rozgadali coby córki moje mogły im powiedzieć o naszych dolinach pl/7014/7014_6834_003698.flac|14.41|4.4105|odpowiedziałam że nie żądam czasu do namysłu przewidując bowiem że książe może sobie upodobać córkę swego przyjaciela zawczasu zastanowiłam się nad jego sposobem myślenia i różnicą naszych pl/7014/7014_6834_003699.flac|17.07|4.0287|ojciec zbyt był biegłym znawcą aby w tej chwili nie miał zastąpić dawnej oziębłości najżywszym rozczuleniem zastawiono wieczerzę i wszyscy wesoło zasiedli do stołu po wieczerzy znowu przysunięto się do komina i mój ojciec rzekł do teologa pl/7014/7014_6834_003700.flac|18.16|4.1685|racz więc pani z kolei uczynić mi zaszczyt opowiedzenia mi tych okoliczności pochwalam tę ciekawość odrzekła przyjdź więc pan jutro o godzinie piątej wieczorem do wielkiego ogrodu zastaniesz mnie tam z jedną z moich przyjaciołek pl/7014/7014_6834_003701.flac|16.53|4.0703|synu niegodny twojego ojca nikczemność twoja hańbą okrywa pod pewnym względem pułk gwardyi wallońskiej w którym cię chciałem umieścić po tych gorzkich wymówkach na które myślałem że umrę ze wstydu nastąpiło głębokie milczenie pl/7014/7014_6834_003702.flac|13.23|4.1796|dwa dni potem wieczorem usłyszeliśmy gwałtowne stukanie do naszego domu otworzono i ujrzeliśmy urzędnika sądowego z dwoma alguazilami urzędnik w te słowa odezwał się do mego męża pl/7014/7014_6834_003703.flac|19.35|4.1612|udzieliła tych pięknych myśli swemu bratu ciotecznemu i oboje postanowili bronić świętych praw miłości przeciw okrutnym wyrokom przeznaczenia trwało to przez trzy lata i tak skrycie że ja niczego się nie domyślałam pewnego dnia zeszłam ich w moim kurniku w jak najtragiczniejszych postawach pl/7014/7014_6834_003704.flac|19.51|4.1561|przyniosła nazajutrz wieczorem mój mąż przechodząc przez pokój słabo oświecony promieniem księżyca ujrzał w kącie głowę ludzką na półmisku przestraszony uciekł z pokoju i opowiedział mi cały wypadek poszłam sama i znalazłem drewnianą głowę od jego peruki którą przypadkiem postawiono na miedniczce od golenia pl/7014/7014_6834_003705.flac|12.32|4.2091|zbliżyłem się do nich mówiąc że przybyłem z prowincyi aby polecić się miłosierdziu boskiemu że jednak została mi garstka miedziaków którą chętnie złożę do wspólnej kassy jeżeli takową posiadają pl/7014/7014_6834_003706.flac|11.06|4.3055|dziwna rzecz że mały mój lonzeto miał umysł równie skłonny do romantyczności oboje rozumieli się doskonale i kryli przedemną co nie przychodziło im z wielką trudnością pl/7014/7014_6834_003707.flac|14.42|4.1216|będąc z natury nader skłonną do grzeczności skoro tylko jaki porządnie ubrany męzczyzna przechodził przez naszą ulicę wnet ścigałam go wzrokiem lub spoglądałam na niego tak ażeby myślał że obudził we mnie pewne zajęcie pl/7014/7014_6834_003708.flac|13.26|4.3259|usiadła obok mnie kazała oddalić się swojej towarzysze i tak zaczęła mówić kochany soarez rozgniewałam się wczoraj na ciebie gdyż nie zrozumiałam dla czego mówiłeś mi o twoim dziadzie i pradziadzie ale pl/7014/7014_6834_003709.flac|16.51|4.21|antonina ostatni na chwilę przed śmiercią wyznał mi zdradę mora z zakrwawionym sztyletem pobiegłem do zdrajcy moro przeląkł się padł na kolana i wyjąkał że książe rocca fiorita zapłacił mu aby mnie i sylwię zgładził ze świata pl/7014/7014_6834_003710.flac|11.62|4.0904|wenecyanie którzy uchodzą za nie złych rządców swym krajem kładą tę świadomość w liczbę niezbędnych dla każdego człowieka chcącego trudnić się sprawami państwa pl/7014/7014_6834_003711.flac|14.8|4.0057|giralda uwiadomiła mnie także że ciotka moja dalanosa życzyła abym ukrywał się przez dwa lata podczas których ona sama wyjedzie do madrytu i tam zajmie się zarządem wioski jaką ojciec wyznaczył na moje utrzymanie pl/7014/7014_6834_003712.flac|19.46|4.2178|ponieważ królowa zaklina mnie przez miłość jaką mam ku niej abym natychmiast zjadł te owoce chcę abyś był świadkiem że żadnego nie zostawię ale zaledwie zjadł trzy banany gdy nagle rysy boleśnie mu się połamały wysadził oczy na wierzch głowy krzyknął straszliwie i padł bez ducha na posadzkę pl/7014/7014_6834_003713.flac|13.12|4.2573|co do mnie wkrótce przestałem wrzeszczeć gdyż atrament którego się opiłem pozbawił mnie przytomności przyszedłem dopiero do zmysłów po długiej chorobie i długi czas minął za nim zupełnie odzyskałem zdrowie pl/7014/7014_6834_003714.flac|10.64|4.0188|następnie książe udał się do vanberga z zamiarem przełożenia mu w podobnym sposobie całego stanu rzeczy i zwrócenia go na drogę cnoty nie zastał go w domu pl/7014/7014_6834_003715.flac|11.28|4.1706|mów przerwał herwas i bądź pewną że uczynię wszystko co będzie w mojej możności a gdybym rzekła maryka prosiła abyś się ze mną pl/7014/7014_6834_003716.flac|18.48|4.1997|wszystkie przygody doznane w waszych podróżach zasługują na uwagę i pamięć co do mnie byłbym rad aby mi się nigdy nie stało nic gorszego wszelako zwiedzając kalabryę doznałem przygody tak zadziwiającej nadzwyczajnej i zarazem strasznej że dotąd nie mogę jej wymazać z pamięci pl/7014/7014_6834_003717.flac|15.26|4.341|kleopatra ze swojej strony więcej powodowana dumą niżeli przywiązaniem mało uważała na tę obojętność i postanowiła dokładnie poznać rzym obdarzona rzadką przenikliwością wkrótce poznała niebezpieczeństwa które groziły dyktatorowi pl/7014/7014_6834_003718.flac|18.12|4.2272|wyobrażałem sobie że był to zwyczaj wróżek i nic przeciw niemu niemiałem do powiedzenia don juan avadoro oznajmił cię ze swemi przygodami zgadujesz zatem że moja wróżka była córką jego ondyną która zanurzała się pod sklepienia skał i ze swego jeziora wypływała do zatoki pl/7014/7014_6834_003719.flac|12.81|4.2711|ben mamoun jestem bowiem żydem wyznanie tego rodzaju jest cokolwiek niebezpiecznem w hiszpanji ale oprócz że ufam waszej uczciwości uprzedzam was że nie tak łatwo byłoby mi zaszkodzić pl/7014/7014_6834_003720.flac|19.42|4.3092|wstrzymałem się od wymienienia cię przed jego eminencyą nie dla tego abym chciał dochować ci tajemnicy ale na później odłożyłem to doniesienie lekarz towarzyszący mi na przechadzce oddalił się był o kilka kroków nagle spostrzegł że bladłem i byłem blizkim postradania przytomności pl/7014/7014_6834_003721.flac|10.04|4.2034|jakiś czas potem wśliznąłem się znowu przebrany do jego pokoju i bezwątpienia mógłbym był łatwo go zamordować dotąd nawet żałuję żem tego nie uczynił pl/7014/7014_6834_003722.flac|17.55|4.3374|nieznajomy ukląkł przedemną i zdjął kapelusz wtedy ujrzałem że miał owiązane czoło wyciągnął ku mnie kapelusz jak gdyby prosił o jałmużnę rzuciłem mu sztukę złota szczególniejszy żebrak podziękował mi i dodał panie alfonsie pl/7014/7014_6834_003723.flac|17.7|4.0561|żaden nie byłby się ośmielił rzucić wzrok na cudzą kochankę tem mniej zaś na moją zazdrość przeto była nieznaną lub raczej najakiś czas wygnaną z naszej wyspy gdyż szalona ta namiętność zbyt łatwo zawsze znajdzie wstęp do miejsc w których miłość przebywa pl/7014/7014_6834_003724.flac|16.73|4.1021|tym sposobem będę mógł ją uważać za pokutę kościelną to nie jest zła myśl rzekł mój ojciec znacznie uspokojony pamiętam żem kiedyś napisał mały traktat o zadosyć uczynieniach w razie gdyby pojedynek niemógł mieć miejsca pl/7014/7014_6834_003725.flac|10.87|4.2363|szczęśliwe to porównanie odpowiedziałem wróży że wkrótce uczynisz tyle postępu w nauce której nauczał owidyusz jak w twoich badaniach nad księgami enocha i pl/7014/7014_6834_003726.flac|16.79|4.4234|jak tylko poczułem się nieco na siłach wyjechałem do soriente dokąd we dwa dni później przybyła księżniczka szczęśliwie udało nam się wywinąć rzekła do mnie ten łotr busqueros był już na prawdziwej drodze i skończyłby niezawodnie na odkryciu naszego małżeństwa pl/7014/7014_6834_003727.flac|19.4|3.9152|byłem jednak przeznaczony uledz bardziej wykwintnym wdziękom i miłość przygotowywała mi pochlebniejszą zdobycz już od dwóch lat byłem porucznikiem i miałem siedmnaście lat skończonych gdy nowy wybuch wulkananuwulkanu zniszczył dotychczasowe nasze kryjówki i zmusił bandę szukać schronienia w pl/7014/7014_6834_003728.flac|13.46|4.368|elwira odrzekła że we wszystkiem chce stosować się do rad mego męża ale przytem dodała że przymioty hrabiego mniej ją uderzyły jak wygórowana miłość własna która przebijała się w jego słowach i uczynkach pl/7014/7014_6834_003729.flac|10.42|3.7647|wkrótce odszedł dając mi uczuć wzrokiem całe oburzenie jakie go na mój widok przejmowało ale nazajutrz powrócił i powtórzył te same dziwactwa pl/7014/7014_6834_003730.flac|14.97|4.3509|król kilka razy przemówił do mnie grandowie zaś uczynili mi zaszczyt poszukiwania mojej przyjaźni znałem się nawet z hrabią rowellas ale ten pozbawiony przytomności nie mógł mnie widzieć gdy wyratowałem go od śmierci pl/7014/7014_6834_003731.flac|12.93|4.1324|to będzie mogło wielce zaszkodzić davilom i sorientomsorientom rzekł kardynał jego eminencya byłaby może więcej mówiła ale szczupak przyśpieszył chwilę snu uznałem więc za stosowne wynieść pl/7014/7014_6834_003732.flac|16.45|4.1963|całe jednak zajęcie wyrażał zawsze klaskaniem w dłonie nigdy zaś słowami w razie gdy nikt nie ukazywał się w przeciwnem oknie z cierpliwością oczekiwał chwili w której będzie mógł kogo pozdrowić oprócz tego mój ojciec bywał na mszy u teatynów za pl/7014/7014_6834_003733.flac|17.03|4.363|co zaś do reszty mego życia zawiera ono bardzo mało zajmujących wypadków uderzy cię tylko zapał z jakim chwytałem się coraz nowego powołania i niesmak z jakim porzucałem go najwięcej po dwóch latach odpowiedziawszy mi temi słowy cygan tak dalej mówił pl/7014/7014_6834_003734.flac|16.23|4.0364|obawiałem się aby moje uszy były w stanie znieść dźwięk jego głosu ale głos ten był słodszym nad harmonię boskich organów pomimo to jeszcze go złagodził mówiąc do mnie synu adama natychmiast przywiodą ci twoje małżonki pl/7014/7014_6834_003735.flac|19.77|4.2624|gdy tak w najlepsze zabrałem się do udzielania jej ojcowskich przestróg nagle ondyna wskoczyła do wody i znikła z moich oczu trwoga mnie zdjęła czemprędzej powróciłem do mieszkania i zacząłem wołać o pomoc odpowiedziano mi że niemiałem się czego obawiać że wzdłuż skał były jaskinie czyli sklepienia łączące się między sobą pl/7014/7014_6834_003736.flac|13.3|4.3007|orszak officerów otaczał go z poszanowaniem admirał przyłożył tubę do ust zapytał czyli nie spotkaliśmy kogo w drodze i kazał płynąć dalej minąwszy go kapitan naszego okrętu rzekł pl/7014/7014_6834_003737.flac|11.99|4.2205|słaby promyk światła wdzierający się przez rozpadlinę w skale ginął w ciemnym kurytarzu pomimo jednak ciemności łatwo postępowałem droga bowiem była gładka i spadzistość nie pl/7014/7014_6834_003738.flac|12.0|4.4266|w ogóle obie kobiety tak mało znały się na rzemiośle strażników że zostawiały otworem drzwi od podziemia sądząc zapewne że oddzielająca mnie krata była nieprzezwyciężoną przeszkodą pl/7014/7014_6834_003739.flac|10.91|4.1869|po upływie pewnego czasu spostrzegłem że sąsiedzi powszechnie kryli się przedemną mocno mnie to ubodło i przeszkody jakie mi stawiano tem więcej rozjątrzyły moją ciekawość pl/7014/7014_6834_003740.flac|19.55|4.4654|postanowiłem korzystać z jego rady ale zaledwie zjechaliśmy między skały gdy tuż obok nas uderzył piorun muł mój upadł ja zaś stoczyłem się z wysokości kilku sążni cudownym trafem zaczepiłem się o drzewo i czując że byłem ocalony zacząłem wołać na moich towarzyszów ale żaden mi nie odpowiedział pl/7014/7014_6834_003741.flac|14.96|4.0791|niemogłem nawet wytrwać w mojej niestałości gdyż myśl szczęścia spokojnego i życia odosobnionego ścigała mnie ciągle pośród dni moich koczowniczych popęd zaś do zmiany nie pozwalał mi pomyśleć o wybraniu stałego siedliska pl/7014/7014_6834_003742.flac|17.99|4.2892|ten przeprowadził nas przez kalabryę i czternastego dnia przywiózł do messynymessyny ojciec mój wiedział już o śmierci swej żony przyjął nas z rozczuleniem kazał rozesłać maty obok swojej i przedstawił mnichom którzy przyjęli nas do liczby dzieci służących do mszy pl/7014/7014_6834_003743.flac|13.52|4.2774|we trzy dni potem gdy miałam kłaść się do łóżka mensia przyniosła mi list od księcia zawierający te tylko słowa czyń co ci poleci doa mensia to ci rozkazuje twój małżonek i sędzia pl/7014/7014_6834_003744.flac|15.79|4.2071|nareszcie ujrzałem nadchodzący pułk który roztasował się przed bramą zamkową i dokoła porozstawiał straże tuż za nim ciągnął szereg lektyk w których siedziały damy w ostatniej zaś sam principino rozkładał się na stosie poduszek pl/7014/7014_6834_003745.flac|16.52|4.1511|zwyczaj ten jednak wcale nie pociągnął mnie za sobą nie dla tego żeby miało mi zbywać na czułości przeciwnie serce moje więcej może jak czyje inne uległo wpływowi naszego klimatu i potrzeba kochania była pierwszem uczuciem które ożywiło moją młodość pl/7014/7014_6834_003746.flac|10.85|4.2169|wkrótce jednak boleść moja dobiegła ostatnich krańców gdy dowiedziałem się o śmierci elwiry męża pani i rowellasa którego chciałem przekonać o fałszu jego zarzutów pl/7014/7014_6834_003747.flac|12.73|4.1758|dawne religie zewsząd waliły się ze swych posad gdy żyd wieczny tułacz kończył te sławasłowa znaleźliśmy się niedaleko miejsca spoczynku porzucił nas więc i przepadł gdzieś w górach pl/7014/7014_6834_003748.flac|15.64|4.5467|nieznajomy obrócił się a widząc że goniłem go jął tem prędzej uciekać nareszcie zatoczył się upadł i zranił się w głowę otarłem mu chustką ranę poczem oddarłszy kawał własnej koszuli owiązałem mu głowę pl/7014/7014_6834_003749.flac|16.17|4.1408|ruszono w pochód kabalista zaś który na ten dzień zapowiedział nam był żyda wiecznego tułacza nie mógł powstrzymać swojej niecierpliwości wreszcie ujrzeliśmy na oddalonym wierzchołku człowieka który szedł z niezwykłym pośpiechem nie zważając wcale na ścieżki pl/7014/7014_6834_003750.flac|15.15|4.2744|w istocie rzekł kabalista pojmuję teraz jakim sposobem wpadłeś pan na ówczas w wodę nie ma wątpliwości mówił dalej velasquez że sam niewiem dla czego znalazłem się w wodzie w chwili gdy się tego najmniej spodziewałem pl/7014/7014_6834_003751.flac|11.88|4.3524|nosił na sobie kryzę i płaszczyk szary podobne do tych w jakie szlachta na wsiach się odziewa nieznajomy spostrzegłszy że się obudziłem uśmiechnął się do mnie wdzięcznie i rzeki pl/7014/7014_6834_003752.flac|15.45|4.0791|był ambassadorem i powiadają że przedstawiał króla swego i pana z wszelką przyzwoitą godnością ale za pierwszą trudną sprawą musiano go odwołać wiesz także że należał do składu ministerium i pełnił swoje obowiązki nie gorzej od innego pl/7014/7014_6834_003753.flac|19.5|4.2503|pozwól pani abym ci powinszował świetnego małżeństwa jakie oczekuje twoją synowicę przeczytaj pani ten artykuł don sanszo de penna sombre wyświadczywszy królowi ważne przysługi tak przez nabycie dwóch prowincyi bogatych w miny srebra położonych na północ nowego mexyku pl/7014/7014_6834_003754.flac|14.07|4.3136|majtkowie zdali się na łaskę lettereo zostawił czterech ludzi aby ich trzymali na celu z trzema zaś zszedł w środek okrętu w kajucie kapitana znalazł baryłkę taką jakiej używają do oliwy pl/7014/7014_6834_003755.flac|16.14|4.2162|dostrzegł że osada była złożoną z kapitana dozorcy sześciu majtków i jednego chłopca okrętowego nadto ujrzał że wielki żagiel był całkiem podarty i że spuszczano go do naprawy statki bowiem kupieckie zwykle nie mają żagli do odmiany pl/7014/7014_6834_003756.flac|15.84|4.3337|dzięki niech będą niebu odpowiedziałam alkadowi elwira jeżeli nie męża to przynajmniej będzie miała opiekuna oby mógł szczęśliwie powrócić z wysp być mianowanym wicekrólem mexyku i pomódz nam do odzyskania naszego majątku pl/7014/7014_6834_003757.flac|13.48|4.2433|największem mojem zmartwieniem był widok przeciwnego domku który przeklęty nieznajomy zamieszkiwał niegdyś wraz z nieszczęsną swoją miłością nareszcie przyzwyczaiłam się i dzieci moje stały się jedyną dla mnie pociechą pl/7014/7014_6834_003758.flac|15.21|3.9314|wyrytego na jego czole dla tego to jak uważaliście nosi na głowie przepaskę nie bywa on nigdy w naszych okolicach chyba na wezwanie jakiego kabalisty wreszcie mogę wam zaręczyć że ja go tu wcale nie wezwałem nie mogę go pl/7014/7014_6834_003759.flac|12.95|4.3642|na nieszczęście zapomniałam o czekuladzie książe zaś jak się później dowiedziałam od dwóch dni nic nie jadł filiżanka stała przed nim porwał ją i wychylił duszkiem poczem odszedł do pl/7014/7014_6834_003760.flac|14.1|4.1859|następstwem niewinniejszy urok zatrzymywał mnie w tych dolinach to jest życia jakie w nich prowadzono ten widokrąg niebios zawsze rozpięty nad naszemi głowami świeżość jaskiń i lasów woń powietrza pl/7014/7014_6834_003761.flac|11.91|4.4299|niektórzy z mędrców naszych wyjaśnili tę myśl ukrytą z przenikliwością która im zaszczyt w owym czasie przyniosła jednakże ze wszystkich rabinów najwięcej odznaczył się pl/7014/7014_6834_003762.flac|14.62|4.1739|odpowiedzieli że dotychczas nikt jeszcze z mojej rodziny nie przybył niemogłem już dłużej wytrzymać w venta quemada i powróciłem do anduhar przyjechałem już po zachodzie słońca pełno było ludzi w gospodzie posłano mi więc w kuchni pl/7014/7014_6834_003763.flac|11.98|4.2209|poznasz moją siostrę rebekę która równie jest piękną jak uczoną tak jest pójdź ze mną pochodzisz z gomelezów a krew ta nie jedno ma prawo do naszego współczucia pl/7014/7014_6834_003764.flac|13.14|4.2311|przez wzgląd na pana przyszliśmy tu w nocy pragnąc aby nasz widok nie zaszkodził pańskiej sławie i nie przestraszył sąsiadów idzie tu o hrabiego penna flor którego wczora zamordowano pl/7014/7014_6834_003765.flac|18.81|4.2365|lat piętnastoletni brat jej którego była przed czterema laty zaślubiła kochał ją z niewypowiedzianą namiętnością dowiedziawszy się że miała wyjeżdżać oddał się najgwałtowniejszej rozpaczy gdy zaś pożegnał królowę i widział oddalający się okręt wpadł w taki smutek że lękano się o jego życie pl/7014/7014_6834_003766.flac|12.61|4.1349|zapytałem don henryka czyli damy w segowji miały także swoich embecevidos cortehhów i galantów bynajmniej odpowiedział zwyczaje nasze nie wprowadziły dotąd osób tego rodzaju pl/7014/7014_6834_003767.flac|15.76|4.4249|naczelnik uprzejmie podtrzymywał rozmowę zdawał się wiedzieć o poprzednich moich przygodach i zapowiadał mi nowe nareszcie czas był udać się na spoczynek posłano mi łoże w namiocie naczelnika i postawiono straż przy wejściu pl/7014/7014_6834_003768.flac|10.81|4.1737|w mur usiadłem w miejscu gdzie mnie postawiono i jak można łatwo pojąć zacząłem rozmyślać nad przyczynami tak gwałtownego ze mną postępowania pl/7014/7014_6834_003769.flac|13.49|4.2114|mają prawo uważania się za najlepszą szlachtę z całej europy najczystsza krew asturyjska krąży w żyłach eleonory de val florida że już nie wspomnę o znanych powszechnie znakomitych jej przymiotach pl/7014/7014_6834_003770.flac|16.85|4.3086|ciało szesnaście razy owijało się koło mojego i dopiero na wielkim palcu u prawej nogi kończyło ogonem podczas obrzędu dziki operator naumyślnie kłuł mnie do kości probując czyli nie wydam surowo zakazanego krzyku boleści śród pl/7014/7014_6834_003771.flac|10.99|4.0044|pochłaniających jedne drugą o namiętności która po długiej walce z rozumem zniszczyła go nareszcie i uzbrojona berłem niedorzeczności sama rozsiadła się w mózgu pl/7014/7014_6834_003772.flac|13.76|4.2267|dowiedziałam się kochany soarez że miałeś pojedynek i zostałeś ranny w ramię możesz sobie wyobrazić ile na tem cierpiałam teraz jednak idzie o użycie ostatecznych środków chcę aby mój ojciec zastał cię u mnie pl/7014/7014_6834_003773.flac|13.19|4.1696|burzą natychmiast nasz patron zaczął coś przemyśliwać o tym okręcie i tuż obok niego zarzucił kotwicę następnie połowę swoich majtków umieścił na dnie statku aby osada wydała się mniej liczną pl/7014/7014_6834_003774.flac|14.6|4.1088|to ostatnie ozdobione wszelkiemi powabami miłości stało się ukrytą i zarazem najdroższą z moich myśli bóstwem mojej wyobraźni nareszcie wyznam wam że myśl ta owładnęła tak dalece wszystkiemi władzami mojej duszy pl/7014/7014_6834_003775.flac|11.97|4.0636|przez pięć dni męczyłem nad jednym prętem sprzątałem starannie proch z kamienia i zasadzałem żelazo na powrót tak że niepodobna było niczego się domyślić pl/7014/7014_6834_003776.flac|17.32|4.1016|był to źle nabyty majątek do którego niemieliście żadnego prawa jest teraz w rękach boga i powinien być użytym na utrzymanie sług jego jednakowoż ośmieliliśmy się wziąść z niego kilka skudów dla kapitana hiszpańskiego który postanowił zabezpieczyć los twoim braciom pl/7014/7014_6834_003777.flac|11.62|4.4542|po skończonem posiedzeniu poszedłem do ogrodu złączyć się z księżniczką i opowiedziałem jej jak książe oropesa spojrzał na mnie gdy chodziło o wysłanie pełnomocnika do austryi pl/7014/7014_6834_003778.flac|12.81|4.1463|wydatki vanberg rzucił na księcia zagniewane spojrzenie i odpowiedział wydatki moje przeznaczone są dla przyjemności mych przyjaciół nie zaś niegodziwców którzy mieszają się do tego co do nich nie należy pl/7014/7014_6834_003779.flac|13.37|4.2117|mogę zaręczyć odrzekł cygan że wiernie powtórzę słowa margrabiego de val florida do jego córki gdy kolej głosowania przyszła na don juana van worden zabrał głos i tak się wyraził pl/7014/7014_6834_003780.flac|17.02|4.1556|jeszcze nie opuściłem był madrytu gdy uczucia moje ku elwirze doszły głębokiej namiętności ale zarazem stosunkowo zwiększyły moją bojaźliwość przybywszy do segowji niemogłem odważyć się pójść z odwiedzinami do pana de torres lub innych osób z któremi zapoznałem się w madrycie pl/7014/7014_6834_003781.flac|17.27|4.159|nigdy jednak nie kończyły stronnicy don phelipa rozpaczali nad jego słabością do księżnej ursini partya zaś don carlosa także nie miała z czego się cieszyć oba stronnictwa popełniły mnóstwo błędów uczucie zmęczenia i niechęci było powszechnem pl/7014/7014_6834_003782.flac|15.24|4.0555|mało ludzi policzy szczęśliwe dnie w życiu ale niewiem czy jest kto coby mógł szczęście rachować na lata moje przynajmniej nie trwało jednego roku towarzysze bandy zachowywali się uczciwie względem siebie samych pl/7014/7014_6834_003783.flac|19.11|4.0734|chciałbym w niniejszem zebrać wszystkie myśli moje ale cóż gdy one uciekają przedemną błądzą zapewne po ścieżkach buen retiro zatrzymują się na piasku który ślady stóp twoich zatrzymał i nie mogą się ztamtąd oderwać czyliż w istocie ten ogród naszych królów jest tak pięknym jak mi się wydaje pl/7014/7014_6834_003784.flac|16.58|4.3857|pewiempewien znakomity konsularny mąż nazwiskiem cycero w ostatnich czasach napisał książkę o naturze bogów wyznaje tam że nie wie zkąd italia przyjęła swoją wiarę a jednak był wieszczkiem a tem samem wiedzącym o wszystkich tajemnicach religji pl/7014/7014_6834_003785.flac|13.08|4.3495|tymczasem hałas coraz wzrastał już dochodził do drzwi nareszcie dał się słyszeć w samym pokoju filozof podniósł oczy i ujrzał widmo zupełnie takie jakiem mu pl/7014/7014_6834_003786.flac|15.7|4.3456|zmoczone włosy prawie całą ją okrywały miała jednak oprócz tego zieloną jedwabną suknię przylegającą do ciała wróżka wyszedłszy z wody skryła się w krzaku poczem wyszła w wysuszonej sukni i z włosami zawiniętemi na grzebień pl/7014/7014_6834_003787.flac|18.75|4.2945|wtedy zatrzymywałem się i znowu zdawało mi się że widzę moje kuzynki tymczasem stary naczelnik śmiał się z moich kłopotów po czterech godzinach przyśpieszonego pochodu przybyliśmy na szczyt wyniosłej góry na którym znaleźliśmy znaczną ilość wielkich pak pl/7014/7014_6834_003788.flac|18.58|4.3412|gdzie przed udaniem się na spoczynek pożywał lekką wieczerzę z rana najpierwszem zatrudnieniem mego ojca było otwarcie balkonu wychodzącego na ulicę toledo tu przez kwadrans oddychał świeżem powietrzem następnie szedł otwierać drugie okno które wychodziło na małą uliczkę pl/7014/7014_6834_003789.flac|14.83|4.1917|kilka z tych szczególnych mieszkań łączyło się z pewnemi jaskiniami które dochodziły aż do naszego podziemia najbliżsi mieszkańcy co piątek schodzili się do nas na wspólną modlitwę dalsi przybywali tylko na wielkie uroczystości pl/7014/7014_6834_003790.flac|11.26|4.2875|następnie cały kraj poszedł za miastem tak że wkrótce egipt stał się wielką widownią wszeteczeństwa bezwstyd ten dostał się nawet do niektórych osad żydowskich pl/7014/7014_6834_003791.flac|19.51|4.3714|pieśni niezapomniałaś że pani o tem bynajmniej odpowiedziała pamiętam bardzo dobrze i wczoraj jeszcze wszystko to opowiadałam towarzyszce mojej podróży wicekról tak dalej mówił całe miasto zajmowało się tylko chorobą lonzeta jako główną przyczyną dla której opoźniano widowiska pl/7014/7014_6834_003792.flac|11.52|4.0889|sporządzono jej zamiast siodła małe krzesełko z wygodnem siedzeniem i osłoniono je parasolem uzbrojony mulnik postępował przed nią dla oddalenia wszelkiego pozoru niebezpieczeństwa pl/7014/7014_6834_003793.flac|11.09|4.2656|błażeju mój drogi błażeju chcę cię jeszcze ostatni raz pobłogosławić urodziłeś się z ojca uczonego któremu oby niebo było mniej udzieliło tej nauki pl/7014/7014_6834_003794.flac|13.04|4.3207|moja macocha nie dała mi czasu odpowiedzi tylko poprowadziła mnie przez wiele kurytarzy aż do drzwi ostatnich i jęła spoglądać przez dziurkę od klucza kiedy dość się już napatrzyła rzekła pl/7014/7014_6834_003795.flac|17.97|4.2743|wprawdzie udała ona gniew niepohamowany ale to tylko dla tego aby cię przekonać że bogactwa nie sprawiają na jej sercu żadnego wrażenia nie wierz temu seor don lopez jesteś młody przystojny masz rozum ale pamiętaj że w każdej twojej miłostce złoto ci nie zaszkodzi pl/7014/7014_6834_003796.flac|10.61|4.2334|miał wprawdzie nieco skóry na twarzy i coś nakształt zapadłych oczu ale okrywająca go opończa wyraźnie pokazywała że na kościach zupełnie nie było ciała pl/7014/7014_6834_003797.flac|12.55|4.2717|rozpacz tak gwałtowna mnie ogarnęła że niemiałam nawet siły czynić im wyrzutów kazałam lonzetowi wyjść z pokoju sama zaś rzuciłam się na łóżko elwiry i oblałam je gorzkiemi łzami pl/7014/7014_6834_003798.flac|17.22|4.2109|skarb ten długo był dla mnie zamkniętym jak również książki geometryczne ojciec mój bowiem pragnął abym umiał tylko sarabandę menueta i inne tym podobne niedorzeczności na szczęście dostałem się do szafy i wtedy dopiero oddałem się nauce historyi pl/7014/7014_6834_003799.flac|16.4|4.0518|wreszcie dostrzegłem wdali gotycką kaplicę o którą opierała się mała chatka z pozoru wyglądająca na pustelnią wszystko to leżało w dość znacznem oddaleniu od wielkiej drogi ale gdy głód zaczął mnie przyciskać niewahałem się zboczyć w nadziei posiłku pl/7014/7014_6834_003800.flac|12.52|4.2161|w imieniu twojego odkupiciela nakazuję ci mówić dalej paszeko zaryczał straszliwie i tak dalej rozpowiadał na pół umarły uciekałem z pod pl/7014/7014_6834_003801.flac|17.24|4.3923|nie wierz mu pani on tak zawsze czyni gdy chce się kogo pozbyć niedawno mało dbając o moją znajomość dowodził że ojciec zakazał mu wdawać się ze szlachtą teraz lęka się obrazić swego pradziada inniga soarez który przebywszy wiele mórz założył dom handlowy pl/7014/7014_6834_003802.flac|18.76|4.2664|naprzód przedstawił się don henrykowi de sa wielkorządcy prowincyi który najwięcej przyczynił się do otrzymania dla mnie stopnia gdy powóz pocztowy zajechał już na podwórze zamkowe ojciec mój zaprowadził mnie do swego pokoju i zaryglowawszy drzwi za sobą rzekł pl/7014/7014_6834_003803.flac|19.01|4.1174|mylisz się kochany alfonsie odparł mój ojciec nie chodzi tu bynajmniej o złoto lub srebro pragnę nauczyć cię nieznanego dotąd pchnięcia za pomocą którego zasłaniając prawy bok i szybkim zwrotem podbijając końcem szpady rękojeść przeciwnika jesteś pewnym zawsze wytrącić mu broń z ręki pl/7014/7014_6834_003804.flac|19.02|4.2264|położyłem go na kracie następnie wyjąłem pręt i wszedłem do pierwszego podziemia potem ciemnym kurytarzem dostałem się do jakichś zamkniętych drzwi usłyszałem turkot powozu i tentent kilku koni wniosłem ztąd że księżna musiała wraz z mamką wyjechać z willi pl/7014/7014_6834_003805.flac|14.39|4.2632|co mnie jednak zadziwia jest to że pismo było ręki mego ojca mianowicie zaś sposób pisania znaków jemu tylko właściwy uderzyły mnie słowa velasqueza zwłaszcza gdy mówił że nie mógł pl/7014/7014_6834_003806.flac|17.14|4.2029|podbiwszy dwie prowincye północnego mexyku otrzymałem od króla pozwolenie na wyzyskiwanie jednej z najbogatszych kopalni srebra w tym celu stowarzyszyłem się z pewnym spekulantem z vera cruz i w pierwszym roku otrzymaliśmy dywidendę wartości trzech milionów pl/7014/7014_6834_003807.flac|19.3|4.4036|ta komnata mówiła dalej młoda nieznajoma należy do szlachty dworskiej marszałka i innych urzędników naszego dworu w pokojach księżniczki nie zobaczysz ani złota ani srebra tam panuje zupełna prostota możesz to poznać już z tej sali jadalnej to mówiąc otworzyła boczne drzwi pl/7014/7014_6834_003808.flac|12.27|4.318|powinienem więc odkryć ci przyjemności naszego życia są one nieznane i nie błyskotliwe ale czyste i słodkie jakże byłem szczęśliwy wewnętrznie dowiedziawszy się że don izaak newton pl/7014/7014_6834_003809.flac|14.83|4.3898|zdaje mi się że posag jaki wniosła w twój dom przewyższa nieco część na nią przypadającą atoli pomówimy o tem kiedy indziej bądź zdrów kochany bracie oby niebo mogło wykierować cię na prawdziwego pl/7014/7014_6834_003810.flac|13.35|4.3169|w przeciwnym zaś razie moja siostra równie jak ś antoni padewski niemają doń żadnego prawa ja bowiem znalazłam pierścień i do mnie on wyłącznie należy moja matka nic mi na to nie odrzekła pl/7014/7014_6834_003812.flac|18.37|4.2829|cieszę się wraz z tobą ze szczęścia jakie ci sprawia towarzystwo zachwycającej eleonory umysł w tym wieku musi przybierać czarujące kształty to co o niej piszesz dowodzi mi że jesteś z niej szczęśliwy i nie mało przyczynia się do mego własnego szczęścia pl/7014/7014_6834_003813.flac|19.98|4.1944|mości naczelniku muszę się dziś koniecznie dowiedzieć co znaczyły te trzy widma inaczej przez całą noc nie zasnę cygan przyrzekł zadość uczynić jej żądaniu w istocie nieobecność jego krótko trwała powrócił i tak dalej mówił powiedziałem wam że trzy ohydne widma pokazały się na parkanie cmentarza pl/7014/7014_6834_003814.flac|15.7|4.2637|rządzi nami patryarcha henoch który postępował przed elohimem i porwanym został z ziemi prorok eliasz jest naszym arcykapłanem i wóz jego zawsze będzie na twoje rozkazy skoro tylko zechcesz używać przejażdżki na tym planecie pl/7014/7014_6834_003815.flac|16.71|4.0881|ojciec otrzymawszy tę wiadomość tak dalece był nią wzruszony że lękano się o jego życie wszelako niebawem przyszedł do siebie i odtąd zajmował się tylko przygotowaniami do mego wyjazdu chciał abym udał się przez morze i wylądowawszy w pl/7014/7014_6834_003816.flac|14.38|3.9033|śród dnia bowiem jakkolwiek widma nie było wrażenie jednak okropnego widoku ciągle stało przed oczyma i najśmielszych przejmowało strachem nareszcie opuszczono dom i zostawiono go całkiem zjawisku pl/7014/7014_6834_003817.flac|13.51|4.3128|była to okrągła komnata wykładana perłową macicą ze szlakami z korali do koła sufitu sznur z wielkich pereł utrzymywał franzlę z klejnotów tejże samej wielkości i wody pl/7014/7014_6834_003818.flac|14.81|4.232|herwas starając się przeniknąć tajemnicę stworzenia powinien był odnieść całą sławę do stwórcy i oby był tak uczynił ale jego anioł stróż go opuścił i umysł jego obłąkany pychą wiedzy rzucił go bezbronnego pl/7014/7014_6834_003819.flac|10.75|4.1713|po obiedzie znowu wzięto się do bronibroni pierwsi trzej zostali ranni przez pana van worden dziesiąty skaleczył go w ramię jedenasty zaś przeszył go szpadą na wylot i zostawił na placu pl/7014/7014_6834_003820.flac|12.89|4.3342|wicekról pragnąc dokładnie mnie uwiadomić o stanie swego majątku rzekł na drugi rok zapuściliśmy się głębiej we wnętrzności ziemi i musieliśmy zbudować przejścia studnie galerye pl/7014/7014_6834_003821.flac|17.2|4.2716|pewnego dnia znajdując się w towarzystwie kilku literatów hiszpańskich i prawników u księgarza moreno rozmowa padła na trudność dostania dobrego atramentu każdy wyznał że niemiał czem pisać i napróżno usiłował sam zająć się fabrykacyą tak potrzebnego materyału pl/7014/7014_6834_003822.flac|14.22|4.1579|ciebie kochany synu mieszkańcy ceuty uważają cię za trocha szalonego jest to skutkiem ich ciemnoty ale jeżeli kiedyś rzucisz się w świat wtedy dopiero poznasz niesprawiedliwość ludzi i przeciwko tej powinieneś się uzbroić pl/7014/7014_6834_003823.flac|19.48|4.0598|teraz idź i staraj się wypełnić moje rozkazy ze zwykłą ci pojętnością mój dziad padł do nóg królowej mówiąc pani racz zważyć że jestem hebrajczykiem i że wszystko co się stosuje do bóstw greckich jest dla mnie świętokradztwem którego w żaden sposób nie mogę się dopuścić pl/7014/7014_6834_003824.flac|12.6|4.444|zaczęto namaszczać królów i messyasz stał się jednoznacznikiem króla gdy dawid mówi o messyaszu siebie samego ma w ówczas na widoku jak to można poznać z drugiego jego psalmu pl/7014/7014_6834_003825.flac|11.34|4.1902|wrażenia odbierane w samotności są zwykle nader silne do zmartwienia biednej dołączyła się jakaś nieznana choroba która w przeciągu sześciu miesięcy zaprowadziła ją do grobu pl/7014/7014_6834_003826.flac|12.69|4.0334|wasza książęca mość wyświadczasz mi zbyt wielki zaszczyt ale muszę uprzedzić go że mam zwyczaj upijać się każdego dnia gdy zaś nie jestem pijany gram w grę jak można najgrubszą pl/7014/7014_6834_003827.flac|19.95|4.2518|naczelnik cyganów kazał mi przynieść obfite śniadanie i rzekł seor alfonsie zbliżają się nasi nieprzyjaciele czyli wyraźniej mówiąc straż celna słusznem jest abyśmy im ustąpili pola bitwy znajdą tu paki dla nich przygotowane reszta bowiem jest już w bezpiecznem miejscu pl/7014/7014_6834_003828.flac|11.51|4.1735|jednak nie omieszkał ujrzeć piękną hrabiankę i jej powabną ochmistrzynię po czem gdy powóz przyjechał odwracał wzrok z pogardą pl/7014/7014_6834_003829.flac|19.38|4.547|toledo poznał swego brata nie masz potrzeby iść dalej rzekł mu książe lerna jeżeli nie chcesz potknąć się o trupa twego przyjaciela toledo padł bez zmysłów widząc że był w rękach swoich ludzi powróciłem do mego przysionku i zacząłem rozmyślać nad tem wszystkiem czego byłem świadkiem pl/7014/7014_6834_003830.flac|19.3|4.3798|znany sposób myślenia zota sprawił że zupełnie zaufałem jego przyrzeczeniom wróciłem niesłychanie zadowolony do mojej gospody i natychmiast posłałem po mulników wnet kilku ich przyszło i śmiało ofiarowało mi swoje usługi rozbójnicy bowiem tak im jako i ich zwierzętom niewyrządzali żadnej krzywdy pl/7014/7014_6834_003831.flac|10.87|4.0734|herwas jakiś czas utonął w posępnych dumaniach następnie wziął kubek który zdawał mi się napełnionym starem winem wzniósł oczy ku niebu i rzekł pl/7014/7014_6834_003832.flac|18.19|4.1705|byłem niemi przepełniony niemogłem ich powstrzymać wybiegłem aby je ogłaszać skałom ceuty powierzałem je całej naturze i składałem w ofierze mojemu stwórcy wspomnienie moich cierpień mieszało do tych wzniosłych uczuć westchnienia i łzy które także nie dręczyły mnie bez pewnej przyjemności pl/7014/7014_6834_003833.flac|14.22|4.1487|żonę urządziwszy to wszystko wróciłem do segowji gdzie dowiedziałem się że rowellas miał zamiar wyprawienia wspaniałej walki byków ale przypominam sobie że miałaś pani w ówczas dwuletniego synka racz mi też powiedzieć co się z nim stało pl/7014/7014_6834_003834.flac|18.49|4.0423|widzicie go zawołał uzeda ach leniwiec łotr niegodziwy przez ośm dni wlókł się tu z afryki po chwili żyd był o kilkadziesiąt kroków od nas w tej jeszcze odległości kabalista z całej siły wołał do niego cóż więc mamże jeszcze prawo do córek salomona pl/7014/7014_6834_003835.flac|14.76|4.2574|jak tylko w godzinach obiadowych rozmowa wtedy ciężko się wlokła i prawie zawsze przybierała szyderczą barwę gdy moja siostra zbliżała się do chwili rozwiązania rowellas wymyślił ważne sprawy które powoływały go do kadyxu pl/7014/7014_6834_003836.flac|19.58|4.311|natychmiast lokaje wzięli się do wykonania wyroku mój ojciec lękając się aby klasztór nie wymówił mu schronienia z początku nie śmiał się odzywać ale midzącwidząc że bez litości rozdzierano mi ciało nie mógł już dłużej wytrzymać i zwracając się do jegomości rzekł z wyrazem głębokiego oburzenia pl/7014/7014_6834_003837.flac|17.43|4.1692|następnie domacałem się dzbanka ale znowu żadnym sposobem nie mogłem do ust go przychylić w istocie zaledwie odwilżyłem gardło wnet cała woda wylała się na ziemię tak czyniąc dalsze poszukiwania znalazłem w kącie garść słomy i położyłem się pl/7014/7014_6834_003838.flac|19.03|4.271|się nademną popełniłam grzech śmiertelny sanudo rzekł jej że dziś nie była w stanie otworzyć przed nim duszy i kazał powrócić nazajutrz młoda grzesznica oddaliła się klękła przed ołtarzem modliła się długo i gorąco i nareszcie wyszła z kościoła wraz z towarzyszką pl/7014/7014_6834_003839.flac|17.88|4.3233|to była dopiero prawdziwa roskosz gdy widział wchodzącego służącego od jakiego sławnego literata z prośbą o butelkę atramentu a gdy ten literat wydał jakie dzieło głośne w piśmiennictwie i rozmawionorozmawiano o niem u morena mój ojciec z radością uśmiechał się na myśl pl/7014/7014_6834_003840.flac|14.06|4.3487|lekarzćlekarze utrzymywali że dostałem trawiącej gorączki co do mnie nie uważałem się za chorego ale często do tego stopnia wpadałem w obłęd że spostrzegałem przedmioty wcale przed memi oczyma nie istniejące pl/7014/7014_6834_003841.flac|13.94|4.274|zamku jakto odpowiedziałem chcesz pan mnie zaprowadzić do tego opuszczonego zamku położonego na szczycie góry bynajmniej odparł młodzieniec ujrzysz pan przepyszny pałac od którego zaledwie o dwieście kroków jesteśmy oddaleni pl/7014/7014_6834_003842.flac|11.46|4.2821|dobrze odparł ahaswer dziś jeszcze dziś ostatni raz już mnie nigdy nie ujrzysz mniejsza o to rzekł uzeda zobaczemy co się stanie później pl/7014/7014_6834_003843.flac|16.81|4.1996|ze mną naprzykład rzecz ma się inaczej gdy mnie kochają to tylko dla mnie i nigdy nie wzbudziłem namiętności w której by uważano za coś mój majątek busqueros długo jeszcze wygadywał podobne niedorzeczności wreszcie zjadłszy obiad odszedł pl/7014/7014_6834_003844.flac|13.4|4.2118|straciłeś twoją władzę w venta quemadaventa quemada odrzekł żyd śpiesznie uchodząc tak że wkrótce straciliśmy go z oczu kabalista zmieszał się cokolwiek ale zastanowiwszy się przez chwilę rzekł pl/7014/7014_6834_003845.flac|19.9|4.1817|pielgrzym domawiając tych słów zdawał się być pogrążonym w głębokiej rozpaczy zalał się łzami i zwracając się do cornandeza rzekł nie mam dość siły do dalszego dzisiaj opowiadania przyjdź tu jutro o tej samej godzinie i nie waż się uchybić idzie tu o twoje zbawienie lub zatratę pl/7014/7014_6834_003846.flac|10.89|4.4124|wpatrywał się w paznokcie oczy język kazał przynieść od siebie mnóstwo flaszek i zaczął czynić jakieś doświadczenia następnie przyszedł do mnie i rzekł pl/7014/7014_6834_003847.flac|10.54|4.3583|przedmiotem zaś tych uczuć przedwczesnych był mały jej brat cioteczny lonzeto często myślałam o rozłączeniu ich ale nie wiedziałam co począć z moim synem pl/7014/7014_6834_003848.flac|15.9|4.2057|odpowiedziałam że jeżeli kiedykolwiek poważy się wspominać o czemś podobnem natychmiast każę ją wypędzić zobaczymy rzekła zabroniłam pokazywać mi się na oczy nazajutrz przysłała prosić o łaskę padła mi do nóg i pl/7014/7014_6834_003849.flac|19.68|4.1409|taka jest powieść mego życia do której brak tylko teoryi mego systemu czyli zastosowań matematyki do ogólnego porządku wszechświata spodziewam się jednak że kiedyś dam wam ją poznać zwłaszcza zaś tej pięknej pani która zdaje mi się że ma popęd do nauk ścisłych niezwykły osobom jej płci pl/7014/7014_6834_003850.flac|11.68|4.1765|widok ten pogrążył mnie w nieopisanem zachwyceniu z którego wyrwały mnie dwie córki naczelnika przynoszące obiad z blizka jak to już powiedziałem wcale nie były podobne do moich pl/7014/7014_6834_003851.flac|19.15|4.0492|niektóre najznakomitsze rodziny hiszpańskie dla własnej korzyści weszły z niemi w stosunki inkwicycyainkwizycya ciągnie z nich znaczne pieniądze i pozwala na to w głębi ziemi czego by nie ścierpiała na powierzchni nareszcie don juanie wierzaj mi zakosztuj życia jakie prowadzimy w naszych dolinach pl/7014/7014_6834_003852.flac|13.81|4.1799|i najszlachetniejszego rozbójnika jaki kiedykolwiek pustoszył sycylią jutro jeźli raczycie pozwolić dam wam poznać tego człowieka którego pamięć wiecznie pozostanie wyrytą w mem sercu pl/7014/7014_6834_003853.flac|11.84|4.0502|wieczerza wcale nie była wesoła pośpieszyłem więc z życzeniami dobrej nocy moim kuzynkom spodziewałem się że ujrzę je w moim pokoju i wtedy łatwiej zdołam rozproszyć ich pl/7014/7014_6834_003854.flac|18.03|3.981|jakim sposobem cnota może opierać się na silniejszej podstawie jak na uczuciu własnego honoru który sam obejmował w sobie wszystkie cnoty właśnie zastanawiałem się nad temi uwagami gdy nagle jakiś jedździecjeździec ukazał się z poza skały stanął mi w poprzek drogi i rzekł pl/7014/7014_6834_003855.flac|12.23|4.1517|ach mój ojcze przychodzę błagać cię o pobłażanie dla młodej nieszczęśliwej której dusza blizką jest zatracenia utrzymuje ona że nie przeżyje srogości z jaką wczoraj się z nią obszedłeś pl/7014/7014_6834_003856.flac|13.32|4.072|jednakże jeżeli chcesz dla zachowania spokoju duszy mojej dać mi jaką świętą relikwiję przyrzekam nosić ją z wszelką wiarą i poszanowaniem pustelnik zdawał się uśmiechać z mojej prostoty poczem rzekł pl/7014/7014_6834_003857.flac|19.72|4.292|do bilbao dowiedziałem się że moja matka tylko co odpłynęła do ameryki miałem jak to już mówiłem listy polecające do madrytu przejeżdżając przez burgos powiedziano mi że pani mieszkasz w okolicach tego miasta pragnąłem więc raz jeszcze cię ujrzeć za nim na zawsze wyrzeknę się świata pl/7014/7014_6834_003858.flac|18.6|4.2821|to mówiąc wziął florety nauczył mnie nieznanego pchnięcia dał błogosławieństwo na drogę i zaprowadził do powozu uściskałem moją matkę i po chwili opuściłem zamek rodzicielski udałem się lądem aż do flessingi tam wsiadłem na okręt i wylądowałem w pl/7014/7014_6834_003859.flac|16.34|4.3413|który później szeroko się wsławił pod nazwiskiem kapitana pepo służyli razem u korsarzy maltańskich później pepo wszedł do służby królewskiej lettrereo zaś któremu konorhonor był mniej drogim jak pieniądze postanowił zbogacić się wszelkiemi środkami pl/7014/7014_6834_003860.flac|13.51|4.0978|powzięto względem ciebie ważne zamiary wkrótce rzucą cię w świat i daleko więcej aniżelibym tego pragnęła wszelako przyjdź do mnie jutro o świecieświcie postaram się że odetchniesz świeżem powietrzem pl/7014/7014_6834_003861.flac|12.22|4.1662|podziękowałem znakomitemu peruwianinowi i złączyłem się z mojem towarzystwem któremu powtórzyłem zebrane wiadomości wróciliśmy do obozu i powiedzieliśmy naczelnikowi cyganów że pl/7014/7014_6834_003862.flac|19.01|4.2552|przez cały czas wojny zostawałem przy boku tego księcia po zawarciu zaś pokoju mianowano mnie pułkownikiem byliśmy we włoszech komissant domu braci moro przybył do parmy dla ściągnięcia niektórych funduszów i uporządkowania pieniężnych spraw tego księztwa pl/7014/7014_6834_003863.flac|12.68|4.3014|wiem że córki pierwszych panów pragną połączenia ze mną ale nie wiedzą że ofiara mojej ręki jest niebezpiecznym podarunkiem mój sposób myślenia nie może zgodzić się z dzisiejszemi zwyczajami pl/7014/7014_6834_003864.flac|18.5|4.3747|zastanowiłem się przez chwilę poczem odrzekłem jeżeli ta przygoda przytrafiła się panu paszeko mogła bardzo wygodnie wydarzyć się i innym osądzę to lepiej jeżeli raczysz mu rozkazać aby mówił dalej pustelnik obrócił się do opętanego i rzekł paszeko pl/7014/7014_6834_003865.flac|14.49|4.0575|czasami biły się do upadłego i nikt im nie przerywał tej rozrywki tarzały się w piasku i nikt nie zmuszał ich do mycia rozbierały się na ulicy i prały koszule przy studni możnaż było przyjemniej żyć na świecie pl/7014/7014_6834_003867.flac|12.29|4.4316|uczynił jak powiedział poczem opuścił miasto i udzielił mu zaszczytną kapitulacyę wkrótce potem arcyksiąże zawładnąwszy prawie całą hiszpanią przybył do barcelony pl/7014/7014_6834_003868.flac|15.32|4.1165|bynajmniej odpowiedziała ja mam własne widoki na celu wszakże mówiłam ci że nigdy nie pokocham żadnego z moich spółwyznawców ani też chrześcijanina ale złączmy się z towarzystwem kiedy indziej pomówimy o tem obszerniej pl/7014/7014_6834_003869.flac|18.7|4.0341|gdy się już tak ze wszech stron dostatecznie zabezpieczył dzielny ten wódz udał się do vice króla żądając ułaskawienia siebie i towarzyszów rząd odmówił jak sądzę z obawy nadwerężenia powagi władzy natenczas testa lunga wszedł w układy z głównymi dzierżawcami okolicznych majątków pl/7014/7014_6834_003870.flac|16.87|4.1315|możesz domyślić się jak mi serce biło myśl że gwałcę ojcowskie rozkazy przyczyniała się do mego pomieszania wszelako miłość brała górę nad innemi uczniami busqueros wchodząc w uliczkę augustyanów pokazał mi drzwi przy których stał wybór jego przyjacioł i dał im hasło pl/7014/7014_6834_003871.flac|17.52|4.1989|możesz obliczyć twoje pieniądze nic nie straciłeś owszem są nawet pewne zyski o których wszelako nie warto wspominać w porównaniu z temi jakie nas oczekiwały tu nagle szczęśliwa myśl przyszła mi do głowy postanowiłem wszystko od razu rzucić na szalę losu i dodałem pl/7014/7014_6834_003872.flac|13.5|4.0916|wprawdzie byłem dość wykształcony i można było po mowie rozpoznać mnie od moich towarzyszów ale spodziewałem się że łatwo potrafię przejąć ich zwyczaje i następnie po dwóch latach powrócić do moich pl/7014/7014_6834_003873.flac|12.62|4.2539|mówiąc okrutny chceszże być przyczyną śmierci nieszczęśliwej hrabianki sanudo poznał mnie z początku osłupiał potem zalał się rzewnemi łzami i dając znaki najżywszej rozpaczy powtarzał pl/7014/7014_6834_003874.flac|18.57|4.0882|rozróżniam między niemi dwa rodzaje mianowicie upiory węgierskie i polskie które są po prostu trupami śród nocy wychodzącemi z grobów dla wysyssania krwi ludzkiej i upiory hiszpańskie które ożywiają pierwsze lepsze ciało nadają mu dowolne kształty pl/7014/7014_6834_003875.flac|17.5|4.2499|rozkochać pełni nadziei i pochlebnych przeczuć poszliśmy wesoło przez ulicę urszulinek i udaliśmy się do prado gdzie kobiety zatrzymywały się aby się ze mną popieścić przybyliśmy wreszcie na ulicę toledo i weszliśmy do domu mego ojca otworzono nam jego pokój pl/7014/7014_6834_003876.flac|15.3|4.1415|domyślałem się że musiano mu podać wino podobne do tego które moje kuzynki przyprawiły mi w vencie podczas pierwszego naszego spotkania lub też do trucizny którą kazano mi wypić w podziemiu a która w istocie była tylko napojem usypiającym pl/7014/7014_6834_003877.flac|14.1|4.3937|księżniczka przybrała dumną postawę i odparła panie romati prosiłam cię abyś mi nie przerywał i po tych słowach tak dalej mówiła w dniu w którym skończyłam szesnaście lat zapowiedziano mi znakomite odwiedziny pl/7014/7014_6834_003878.flac|12.06|4.2901|dzień upływał od czasu jak takowa niespokojność trawiła mnie w regio gdy pewnego wieczora przechodząc się po porcie usiadłem na nadbrzeżnych kamieniach w miejscu gdzie było najmniej ludzi pl/7014/7014_6834_003879.flac|18.03|4.1884|brakowało tylko do jej szczęścia aby mój ojciec mógł był być świadkiem moich niesłychanych postępów wtedy od razu byłby przekonał się o moich doskonałościach zamiar ten jednak był trudnym do przeprowadzenia gdyż ojciec mój trwał w swojem postanowieniu nie oglądania mnie nigdy w swem życiu pl/7014/7014_6834_003880.flac|17.2|4.0864|tu nieznajomy ciągle pisząc na tabliczkach powstał i udał się drogą którą przybyliśmy do obozu ale zamiast iść prosto zboczył na ścieżkę prowadzącą do potoku gdzie cyganie czerpali wodę i wkrótce potem usłyszeliśmy plusk ciała wpadającego w potok pl/7014/7014_6834_003881.flac|17.67|4.2408|to dodano sedekias wydaje za ciebie swoją wnuczkę i kazał aby czem prędzej pospieszono z przygotowaniami do wesela możecie sobie wyobrazić jak z rozpaczy od razu przeszedłem do stanu nieopisanego szczęścia w kilkanaście dni potem pojąłem sarę za żonę pl/7014/7014_6834_003882.flac|13.85|4.2579|małoważnych sposobności zbliżania go do monarchy i pokazywania przed światem że jest w łasce z tem wszystkiem nuda go peżerapożera tyle ma środków uniknięcia jej ale zawsze upada pod żelazną ręką dławiącego go potworu pl/7014/7014_6834_003883.flac|10.68|4.1752|młoda kobieta z niepospolitą grzecznością odprowadziła mnie do okna zlazłem po drabinie i połączyłem się z moimi towarzyszami którym wiernie wszystko opowiedziałem pl/7014/7014_6834_003884.flac|12.65|4.2562|rozpuściliśmy żagle i trzeciego dnia przybyliśmy do ciaśniny świętego bonifacego która oddziela sardynię od korsyki znaleźliśmy tam przeszło sześdziesiąt łodzi zajętych połowem korali pl/7014/7014_6834_003885.flac|10.97|4.078|niechciałem mu przypominać i dosiałszydosiadłszy konia opuściłem pustelnią przez drogę rozmyślałem nad szczególniejszemi mniemaniami pustelnika nie mogłem bowiem pojąć pl/7014/7014_6834_003886.flac|10.09|4.1595|ale hrabia był bogatym wkrótce miał otrzymać tytuł granda cóż więc mogłem ofiarować równego podobnym korzyściom nic bez wątpienia pl/7014/7014_6834_003887.flac|11.74|4.2591|oto jest wszystko o czem chciałeś się dowiedzieć mój młody przyjacielu giralda wie że uwiadamiam cię o wszystkiem i utrzymuje że nienależy zostawiać cię w niepotrzebnych domysłach pl/7014/7014_6834_003888.flac|11.84|4.3183|podziemne bóstwa ujęły mnie w objęcia wszelako tajemnem uczuciem odgadłem że to były moje kuzynki żywe światło które nagle ze wszech stron wytrysło przekonało mnie żem się nie pomylił pl/7014/7014_6834_003889.flac|13.13|4.3672|wtajemniczenie nie rzuca żadnego światła ani na początek wiary ani na historyę bogów ani nawet na myśl w godłach ukrytą jednakże zaprowadzenie tajemnic potrzebnem było dla rodzaju ludzkiego pl/7014/7014_6834_003890.flac|15.77|4.2822|wraz z swoim drogim mardochejem który liczył w ówczas trzynasty rok życia dellius także szczerze przywiązał się był do swego ucznia i cale nie chciał go odstępować gdy nagle przybył z jerozolimy żyd z listem zawierającym nastupującenastępujące wyrazy pl/7014/7014_6834_003891.flac|14.71|4.1214|jednem słowem byłem zepsutem dzieckiem w całem znaczeniu tego wyrazu z każdym nawet dniem psułem się coraz bardziej gdyż w miarę jak wzrastałem na ciele i umyśle tem więcej nabierałem sił do nadużywania niewyczerpanej dla mnie dobroci pl/7014/7014_6834_003892.flac|18.95|3.9741|jeżeli ta którą kochasz jest wróżką potrafi cię wszędzie wynaleźć z drugiej jednak strony wiesz że najmniejsze nieposłuszeństwo karzą u nas śmiercią starcy nasi powzięli względem ciebie wielkie zamiary poddaj się im czemprędzej i staraj się zasłużyć na ich przychylność pl/7014/7014_6834_003893.flac|12.71|4.4286|ostatnie bynajmniej odpowiedziałem sam się przekonasz czyli wartość jaką ci zaofiaruję jest rzeczywistą to mówiąc śpiesznie wybiegłem i po chwili wróciłem niosąc moją miedzianą skrzynkę pod pachą pl/7014/7014_6834_003894.flac|17.44|4.2798|kopalnie złota które od tysiąca blizko lat stanowiły że tak powiem majątek naszej rodziny zdawały się niewyczerpanemi w tem to przekonaniu przodkowie nasi postanowili obrócić dobyte z nich złoto na rozszerzanie islamizmu zwłaszcza zaś wyznania alego pl/7014/7014_6834_003895.flac|13.34|4.123|następnie owiązano sznurami trupa margrabiego i przeciągnięto go na drugą stronę pozdejmowano drabiny i widma poznikały gdy zostałem sam zacząłem szczerze śmiać się z pierwszej mojej bojaźni pl/7014/7014_6834_003896.flac|18.28|4.1132|wreszcie znalazła się i butelka wina którego pustelnik nie pił ale używał jedynie do ofiary mszy świętej dowiedziawszy się o tem zostawiłem również wino nietknięte podczas gdy z przyjemnością posilałem się weszła do chaty tak straszliwa postać jakiej dotąd jeszcze nigdy w życiu nie widziałem pl/7014/7014_6834_003897.flac|14.19|4.2151|rozłożyliśmy się na leże zimowe w koimbrze jednem z najznaczniejszych miast portugalskich pani de val florida przyjechała do mnie lubiła żyć w świecie otworzyłem więc dom dla zacniejszych oficerów armji pl/7014/7014_6834_003898.flac|12.59|4.3915|w istocie nie zbywało mi na żądających ciągnąłem znaczne zyski sara z każdym dniem coraz więcej uprzyjemniała mi życie gdy wtem nagły wypadek zmienił dotychczasowy stan rzeczy pl/7014/7014_6834_003899.flac|19.54|4.355|nienawidzę mojej małżonki wszelako gdybym nie przystał na ten związek powstały by w mojej rodzinie okropne sceny do których nie mam najmniejszego pociągu niemogąc rozrządzać moją ręką wedle własnej skłonności postanowiłem zachować serce dla kogoś bardziej godnego miłości aniżeli księżniczka pl/7014/7014_6834_003900.flac|10.06|4.1574|nareszcie zniecierpliwiony kazał zamurować okna wychodzące na jezioro i zamknął się u siebie z swoją żoną meleą i synem którego nazwał mardochejem pl/7014/7014_6834_003901.flac|18.33|4.4841|ale niebawem dosiedli koni i co tchu popędzili drogą do alcornoques wołałem żeby się zatrzymali ale napróżno im głośniej krzyczałem tem prędzej umykali i głębiej zapuszczali ostrogi gdy nareszcie zupełnie straciłem ich z oczu przedewszystkiem pomyśliłem o opuszczeniu mego stanowiska pl/7014/7014_6834_003902.flac|15.05|4.2333|dwóch jego koniuszych dobrze wiedziało kim byłem ale snać w ówczas zaprzątnięci byli czem innem inaczej niebyliby omieszkali żądania tysiąca sztuk złota nagrody jaką hrabia przyrzekł temu który mu odkryje nazwisko jego wybawcy pl/7014/7014_6834_003903.flac|14.82|4.3773|myślić rzekła ineza że twoje bogactwa mnie zaślepiły ale pozbędziesz się tej myśli gdy usłyszysz że jestem córką człowieka równie bogatego jak twój ojciec bankiera moro pl/7014/7014_6834_003904.flac|10.7|4.2206|zaprowadzono pustelnika i paszeka do jednego mnie zaś do drugiego pokoju położyłem się i zasnąłem wkrótce jednak piękna rebeka obudziła mnie mówiąc pl/7014/7014_6834_003905.flac|14.05|4.1104|spodziewałem się mnogich zapytań względem mojej nieobecności przez te dwie nocy ale nikt się do mnie nie odezwał tak dalece przygotowania do odjazdu zajmowały każdego skoro wszyscy dosiedliśmy koni pl/7014/7014_6834_003906.flac|13.48|3.9937|zacząłeś całą twoją pracę na wspak i to jest przyczyna dla której ujrzałeś naprzód nogi córek salomona zacznij naprzód od ostatnich zwrotek i staraj się przedewszystkiem odgadnąć imiona niebiańskich piękności pl/7014/7014_6834_003907.flac|18.79|4.3417|kleopatra zostawszy małżonką antoniusa pojęła że dla zachowania jego serca wypadło jej odgrywać rolę raczej fryny niż artemizy czyli wyraźniej mówiąc kobieta ta posiadała dziwną łatwość przechodzenia z charakteru zalotnicy do obejścia czułej a nawet wiernej małżonki pl/7014/7014_6834_003908.flac|14.41|4.2212|spełnić słuchajże więc z uwagą ujrzysz tu wiele kobiet przechodzących jednakowo ubranych w czarne axamitne suknie i mantylle z czarnemi koronkami które tak doskonale zasłaniają im twarze że niepodobna żadnej rozpoznać pl/7014/7014_6834_003909.flac|13.18|4.2849|celnicy także na tem zyskiwali z drugiej strony nie tajnem było że patron chętnie bawił się sztyletem i ta ostatnia uwaga odstręczała tych którzy byliby pragnęli mieszać się w jego sprawy pl/7014/7014_6834_003910.flac|15.04|4.4174|tej nocy postanowiłam nowym sposobem przestraszyć mego męża nie wątpiłam bowiem że natychmiast ucieknie z pokoju do swojej modlitewni wtedy miałam zamiar zamknąć drzwi na klucz i oknem wpuścić do siebie księcia pl/7014/7014_6834_003911.flac|11.45|4.2571|atoli prawdziwym węzłem łączącym kapłana z bóstwem jest modlitwa wszystkie te obrzędy i dogmata jakie wam wyłożyłem nieprzypisujemy wcale thotowi czyli trzeciemu merkuremu pl/7014/7014_6834_003912.flac|11.27|4.4021|ben mamoun smacznie zajadał ale ciągle był roztargnionym i wyznał nam że wczorajsza przygoda bezustannie krążyła mu po głowie gdy wstaliśmy od stołu rzekł pl/7014/7014_6834_003913.flac|10.67|4.182|zkąd inąd wszystko w tych schronieniach upaja duszę i zmysły powietrze tchnie balsamicznym zapachem kwiatów nagromadzonych koło obrazów świętych pl/7014/7014_6834_003914.flac|16.19|4.1549|zmienił się tak dalece że własna mamka nie mogła go poznać zaraz pierwszego dnia po przybyciu triwuld wywiedział się gdzie był grób niny powiedziano mu że razem ze zwłokami kochanka została pochowaną w kościele świętego piotra tuż obok miejsca gdzie ich zamordowano pl/7014/7014_6834_003915.flac|18.51|4.163|przepędziliśmy tam cały rok z kairawanu przeszliśmy do guadamo małego niepodległego kraiku który stanowił część beled ul gezidu czyli kraju daktylów tak nazywają oklicęokolicę rozciągającą się między pasmem atlasu a piasczystą pustynią pl/7014/7014_6834_003916.flac|12.98|4.2621|znalazłem gotującą się jeszcze czekuladę sponhao moczone w alikancie chleb i jaja zacząłem od pokrzepienia sił i następnie jąłem przywodzić na pamięć wypadki ubiegłej nocy pl/7014/7014_6834_003917.flac|19.82|4.2934|jeżeli później poszła za niego uczyniła to jedynie w myśli że byłeś żonatym widać że opatrzność odparł wicekról miała inne zamiary względem mojej niegodnej osoby w istocie gdybym był otrzymał rękę elwiry chirigony askapelki i apalachy nie zostaliby nawróceni na wiarę chrześcijańską pl/7014/7014_6834_003918.flac|12.48|4.28|berleps oznajmił że zostawi kogoś w kraju wreszcie z łatwością spostrzegał że panowie obecni na tem posiedzeniu czekali tylko chwili do otwartego wystąpienia pl/7014/7014_6834_003919.flac|14.45|4.2651|następnej nocy znowu wziąłem się do pracy i ujrzałem dwie pary nóżek do kostek we dwadzieścia cztery godzin później już zaczynałem spostrzegać kolana ale w tem słońce wyszło ze znaku panny i musiałem zaprzestać pl/7014/7014_6834_003920.flac|19.0|4.0812|ciągle milczysz drogi synu niech cię to wcale nie przestrasza co ci powiem sprawią ci tu małą boleść widzisz te dwie deski włożą ci nogi między te deski i skrępują je sznurami później zabiją ci młotem między kolana te oto kliny pl/7014/7014_6834_003921.flac|14.38|4.2807|odtąd na zaszczytnem wygnaniu jak mogłem służyłem krajowi i przyczyniałem do szczęścia moich poddanych miłość ku ojczyznie i ludzkości napełniła serce moje słodkiemi uczuciami pl/7014/7014_6834_003922.flac|15.99|4.3765|czasami tylko gdy posępna myśl je zmarszczyła nabierały straszliwego wyrazu naówczas drżąca mimowolnie przypominałam sobie mordercę vanberga mało jednak rzeczy mogło go rozgniewać we mnie zaś wszystko go uszczęśliwiało pl/7014/7014_6834_003923.flac|16.14|4.4021|gdy tak między sobą rozmawiali przyszła mi na pamięć obietnica jaką dałem rozbójnikowi że go odwidzęodwiedzę o czterysta kroków na zachód od obozu wziąłem szpadę i gdy oddaliłem się o tę prawie odległość od obozu usłyszałem wystrzał z pistoletu pl/7014/7014_6834_003925.flac|14.99|4.2634|jakkolwiek myśl ta była nieco dziwaczną przecież w położeniu w jakiem się znajdowałem nie mogłem wpaść na lepszą raz obrawszy stan złamałem ostrze noża i zacząłem pracować nad przepiłowaniem kraty pl/7014/7014_6834_003927.flac|12.72|4.3324|stojąc na moście wydawał rozkazy do bitwy lettereo porwał strzelbę wziął go na cel i strzaskał mu ramię wszystko to stało się w kilku sekundach pl/7014/7014_6834_003928.flac|15.01|4.2819|nad wieczorem cygan mając czas wolny tak dalej ciągnął swoje opowiadanie młody soarez opowiedziawszy mi historyę swego pojedynku z busquerem uczuł się zmorzony snem pl/7014/7014_6834_003929.flac|15.37|4.4358|nie można było razem grzać i mięszać płynu cóż dopiero gdy przychodziło do przelewania z jednego naczynia w drugie natenczas mój ojciec postanowił kazać sprowadzić z toboso wielki kocioł gliniany jakich używają do wyrabiania saletry pl/7014/7014_6834_003930.flac|18.04|4.2686|zwolna kochany pasierbie przerwał busqueros ta ofiara kijów wcale nie jest obowiązującą zwłaszcza w obecnej chwili wychodzi nawet z prawideł grzeczności od czasu naszego rozstania zostałem ważnym człowiekiem niby podministrem drugiego rzędu muszę ci to opowiedzieć z pewnemi szczegółami pl/7014/7014_6834_003931.flac|15.95|4.1686|tymczasem sanudo z każdym dniem coraz więcej zdawał się zajmować tajemnicami które płeć piękna składała przed jego pokutnym trybunałem odtąd często zasiadał do spowiedzi niektóre kobiety prędko odprawiał inne zaś zatrzymywał dłużej pl/7014/7014_6834_003932.flac|15.83|4.1268|wnet ujrzeliśmy parę pięknych koni przed drzwiami pustelni i dwa muły dla pustelnika i opętanego chociaż zamek oddalonym był o dzień drogi jak nam powiedział ben mamoun przecież w przeciągu godziny stanęliśmy u pl/7014/7014_6834_003933.flac|18.12|4.2736|muszę zawiadomić cię o niektórych rzeczach ważnych dla naszego szczęścia przyjdź jak tylko noc zapadnie otrzymałem ten list o piątej słońce zachodziło o dziewiątej pozostawało mi więc jeszcze cztery godzin z któremi nie wiedziałem co począć postanowiłem udać się do pl/7014/7014_6834_003934.flac|11.38|4.3241|odpowiedziałem mu bezimiennym listem i udałem się do madrytu prosząc o powierzenie mi jakiego urządu w ameryce otrzymawszy go czemprędzej wsiadłem na okręt pl/7014/7014_6834_003935.flac|13.54|4.0506|tak dobitnie przekonali nas że klimat nasz powinien pomagać do rozwijania uczuć miłosnych że niema grenadczyka któryby nie przepędził młodości swojej a czasami i całego życia na zalecaniu się i kochaniu pl/7014/7014_6834_003936.flac|14.82|4.2983|zibelda która nie przeszkadzała siostrze ile razy rozmowa toczyła się o rzeczach poważnych odbierała swoje prawa gdy następowała chwila uczucia okryty byłem przymilaniami pochlebstwami i zadowolony z siebie i z drugich pl/7014/7014_6834_003937.flac|13.62|4.2827|znudziły nazajutrz bezwstydna rozniosła tę historyę po całem mieście tak że przez kilka dni o niczem innem nie mówiono niebawem wieść o tym wypadku doszła odoarda zampi brata matki pl/7014/7014_6834_003938.flac|19.86|4.0008|gdy cygan doszedł był do tego miejsca odwołano go dla spraw hordy po jego odejściu velasquez rzekł smutnie przewidywałem że historye cygana będą ciągle wysuwać się jedna z drugiej frasqueta salero opowiedziała swoją historyę busquerowi ten lopezowi soarez który znowu opowiedział ją cyganowi pl/7014/7014_6834_003939.flac|10.58|4.264|aby wam dowieść prawdy słów moich ofiaruję każdemu dwa razy większą ilość złota za uncyą srebra tym sposobem faryzeusz zyskiwał jeszcze dwadzieścia pięć pl/7014/7014_6834_003940.flac|11.36|4.2122|mój mąż prosił hrabiego aby raczył być ostrożniejszym w swoich słowach i odtąd nigdy do niego nie wrócił o wyjeździe na dwór zupełnie przestano myśleć pl/7014/7014_6834_003941.flac|19.44|4.3395|kiedym się obudził pod szubieuicąszubienicą los hermanos słońce połowy biegu już dochodziło od tego czasu dwie godzin zużyłem na przybycie do venty tak więc gdym następnie parę mil ujechał trzeba było pomyśleć o nowem schronieniu ale niewidząc nigdzie żadnego dachu postępowałem dalej pl/7014/7014_6834_003942.flac|19.34|4.2994|kochany alfonsie poświęcenie twoje dla nas było bez granic pragnę abyś równie sądził o naszej wdzięczności być może że się już więcej nie ujrzymy może dla waszych kobiet łatwiejszem jest zapomnienie ale my chcemy wiecznie żyć w twojej pamięci pl/7014/7014_6834_003943.flac|15.41|4.2131|strony prawdę mówiąc nie jestem równie stałym w miłości czy zawsze masz te same zasady względem kobiet przerwał anguilar nie zupełnie odparł toledo dawniej jak można najszybciej porzucałem jedną kochankę dla drugiej pl/7014/7014_6834_003944.flac|11.19|4.2776|pani de val florida odpowiedziała że zawsze zgodzi się z mojem zdaniem ile razy będzie chodziło o honor naszego domu uradzono więc że wstąpię do wojska pl/7014/7014_6834_003945.flac|19.67|4.0817|na głowie miał kołpaczek także z szafirowego aksamitu oszyty sobolami i ozdobiony kitą z pereł która spadała mu na ramię u pasa ze złotych sznurków i żołędzi wisiał mu mały pałasz wysadzany drogiemi kamieniami nareszcie w ręku trzymał książkę do nabożeństwa oprawną w złoto pl/7014/7014_6834_003946.flac|14.38|3.8757|nie mylisz się odparł mammon i natychmiast pójdziemy do niej na śniadanie otworzył skryte drzwiczki i padłem do nóg mojej małżonki która nie mogła ukryć swego wzruszenia nareszcie przyszła do siebie i rzekła pl/7014/7014_6834_003947.flac|11.08|4.3184|moja matka tymczasem powróciła z serwetami i moja siostra z łyżkami nieznajoma pani była nader uprzedzającą tego wieczoru i wszyscy rozeszli się zadowoleni jedni z pl/7014/7014_6834_003948.flac|19.68|4.1738|gdy cygan kończył te słowa i wszyscy natężaliśmy słuch ciekawi co się dalej stanie jeden z jego hordy przyszedł zdawać mu sprawę z dziennych czynności oddalił się i już go więcej tego dnia nie widzieliśmy pl/7014/7014_6834_003949.flac|17.87|4.1451|synu mój serce twoje przepełnia miłość której świat ten nie jest godnym pójdź do mojej celi tam ci pokażę ścieżki do raju poszedłem za nim i ujrzałem gwoździe włosiennicę dyscypliny i tym podobne narzędzia męczeństwa na których widok wcale się nie pl/7014/7014_6834_003950.flac|19.97|4.0936|księżniczka przystała naówczas mammon obracając się do mnie temi słowy się odezwał seor don juanie depcesz tu niedocieczoną dla zwyczajnego wzroku ziemię gdzie każdy ma jakąś tajemnicę do strzeżenia w pasmie tych gór znajdują się obszerne jaskinie i podziemia pl/7014/7014_6834_003951.flac|15.34|4.3735|pytałem go dalej czy będziemy przejeżdżali koło zamku odpowiedział mi że niebawem dostaniemy się na ścieżkę prowadzącą przez środek góry śród tego niebo pokryło się chmurami i nad wieczorem zaryczała straszliwa burza pl/7014/7014_6834_003952.flac|12.93|4.3445|mnie w oknie i zdało mi się że wcale go ten widok nie cieszył odwrócił się ale widać że i wtedy niepokoiłam go gdyż chociaż mnie nie widział często obracał się z pl/7014/7014_6834_003953.flac|13.38|4.3615|szczytnym stopniu natomiast przez czterdzieści lat pośród tych skał przyczyniłem się do szczęścia kilku uczciwych ludzi cała od nich wdzięczność należy się blance często słyszeli o jej cnotach i wszyscy ją błogosławią pl/7014/7014_6834_003954.flac|12.05|4.1986|ten nowego rodzaju przewodnik wylądował z nami u stóp skały która otworzyła się i znowu weszliśmy do podziemia gdzie tysiące innych automatów przedstawiło nam najdziwaczniejsze widowisko pl/7014/7014_6834_003955.flac|10.58|4.2977|usiadły i emina rzekła kochany alfonsie czy nie mógłbyś uczynić dla nas jednego poświęcenia idzie tu więcej o ciebie niż o nas pl/7014/7014_6834_003956.flac|14.98|4.2487|razach zwykle postępowała jak gdyby była zakochaną w moim mężu śmiałam się z tego on zaś bynajmniej nie zwracał na to uwagi z resztą doa mensia starała mi się przypodobać a nadewszystko dokładnie mnie poznać pl/7014/7014_6834_003957.flac|18.45|4.2375|następnego dnia księżniczka odzyskała dawną dumę i wyniosłość i wyznam że pożegnanie nasze nie było nader rozczulającem nie zatrzymując się dłużej w zamku wsiadłem na statek wylądowałem w sycylji i ugodziłem się z patronem speronara który podjął się zawieźć mnie na maltę pl/7014/7014_6834_003958.flac|15.45|4.2244|niebawem powróciłem do zmysłów i zacząłem rozpatrywać się w mojem więzieniu księżyc przez żelazne kraty okna oświecał izbę spostrzegłem mury pokryte różnemi napisami pokreślonemi węglem i w kącie garść słomy pl/7014/7014_6834_003959.flac|18.47|4.4304|wtedy mógłbyś pan był powiedzieć że bieg mój przyśpieszony po płaszczyznie pochyłej tak się miał do tej którą obrałem padając wzdłuż prostopadłej jak ta sama prostopadła miała się do hypotenuzy ten to bieg przyśpieszony oceniony tym sposobem sprawił że upadłem nie zaś podwojenie mojej szybkości pl/7014/7014_6834_003960.flac|18.38|4.1734|z tem wszystkiem nie brakowało jej na pojętności tak naprzykład sama wynalazła ten powabny statek który przed chwilą wam opisywałem jeden tylko wyraz zmuszał ją do posłuszeństwa było to wspomnienie o jej ojcu i gdy chciano aby co uczyniła wtedy rozkazywano jej w inieniuimieniu ojca pl/7014/7014_6834_003961.flac|14.4|4.2029|ojciec mój chętnie przystał na ich żądania zachęcony zwłaszcza urzędem obrońcy przy trybunale honorowym który mu obiecywał że w domu belivrów zawczasu przejmę się zasadami mającemi ustalić dalsze moje postępowanie pl/7014/7014_6834_003962.flac|14.99|4.2344|nadęta moja mowa na cmętarzu miała za cel oszukanie służących spostrzegłszy zaś że zamiast ciała ciebie tu przynieśliśmy dla nie wywodzenia ich z błędu musieliśmy obok kaplicy ogrodowej pochować wypchaną lalkę pl/7014/7014_6834_003963.flac|13.83|4.2981|wszelako wywieszono napis oznajmiający chęć właściciela do odnajęcia lub sprzedania bezużytecznej budowy w nadziei że jaki nieznajomy niewiedzący o przerażających przeszkodach łatwo da się oszukać pl/7014/7014_6834_003964.flac|19.05|4.2217|z początku dym i woń sadzy sprawiały mi nieprzyjemne wrażenie ale na szczęście byłem w wieku w którym można przyzwyczaić się do wszystkiego już od sześciu miesięcy wykonywałem nowe rzemiosło gdy mi się wydarzyła następna przygoda byłem na dachu i przysłuchiwałem się którym dymnikiem odezwie się mój majster pl/7014/7014_6834_003965.flac|12.73|3.9264|towarzystwa oślarze galicyi i mulnicy estremadury oto są ludzie którzy powinni by ich prowadzić i przekonywać jednak niebo jest sprawiedliwem przeszłego roku między bydłem panowała nadzwyczajna śmiertelność pl/7014/7014_6834_003966.flac|18.75|4.139|wszelako według zasad jakie na początku przytoczyłem zdaje mi się niezaprzeczonem że zajmująca nas obecnie sprawa była pojedynkiem nie zaś morderstwem tak mi nakazuje mówić moje przekonanie jakkolwiek przykro mi że takowe sprzeciwia się sposobowi widzenia moich jedenastu kollegów pl/7014/7014_6834_003967.flac|14.84|4.1487|jeden ten bóg jest niewzruszonym w odosobieniu swojej jedności nic innego nawet rozum nie może się z nim połączyć on jest swoim własnym ojcem swoim własnym synem i jedynym ojcem boga pl/7014/7014_6834_003968.flac|13.42|4.0262|nie zawiodłeś naszych nadziei wróciłeś do obozu i najmniejszem słówkiem nie dałeś poznać tego co ci się w naszych podziemiach przytrafiło oby allah spuścił rosę szczęścia na twoją głowę pl/7014/7014_6834_003969.flac|13.32|4.0694|zimno nam otwórz to my twoje drogie kochanki zapewne przeklęte wisielcy zawołałem poszli precz do waszych szubienic nieszubienic nie przeszkadzajcie mi spać pl/7014/7014_6834_003971.flac|10.65|4.2214|gdy kareta zajechała i ujrzałem wychodzących zmieszałem się ale wnet nabrałem odwagi mój mały nieprzyjaciel spostrzegł mnie w tłumie i pokazał mi język pl/7014/7014_6834_003973.flac|14.67|4.3656|jeżeli zaś przypadkiem tego dnia nie było widowiska szedł do księgarza moreno gdzie przysłuchiwał się sporom kilku literatów którzy mieli zwyczaj zbierania się tam w pewnych dniach niemięszając się jednak nigdy do ich rozmowy pl/7014/7014_6834_003974.flac|14.83|4.1673|tego też prawie ciągle byliśmy razem podczas gdy inni przyjaciele mego ojca zajmowali się wraz z nim sprawami państwa sidonia przyznał mi się że był nieco skłonnym do zazdrości czasami nawet gwałtownym w pl/7014/7014_6834_003975.flac|16.11|4.1235|spotkania żyjesz teraz w towarzystwie młodej izraelitki której rozum wyrównywa wdziękom mogę ci zaręczyć odpowiedziałem że rebeka nie sprawiła na mnie żadnego wrażenia ale ile razy was widzę zawsze z niespokojnością myślę że już was więcej nie ujrzę pl/7014/7014_6834_003976.flac|17.19|4.3139|było to w samym początku r gdy pewnego wieczora arcyksiąże rozkazał mnie przywołać postąpił kilka kroków naprzeciw mnie raczył mnie objąć a nawet czule uścisnąć przyjęcie to zapowiadało mi coś nadzwyczajnego pl/7014/7014_6834_003977.flac|14.31|4.1697|ujrzałem żagiel przesuwający się po wodzie z szybkością błyskawicy zacząłem podziwiać budowę statku była to łódka wązka i długa nakształt łyżwy opatrzona dwoma drągami których przeciw waga chroniła od wywrotu pl/7014/7014_6834_003979.flac|19.05|4.2836|miał dwóch synów którzy mu poumierali i cały jego majątek spadał na młodą hrabiankę lirias jedyną córkę jego najstarszego syna stary hrabia pozbawiony dziedziców swego nazwiska przyrzekł był rękę wnuczki dziedzicowi margrabiów de fuen castillafuen castilla który pl/7014/7014_6834_003980.flac|19.25|4.0746|przez ten czas vanberg o ile możności zaprowadzał wiek złoty sprzedał baroniję deulen za ośmkroć sto tysięcy liwrów i przysiągł na słowo honoru że nie tylko wyda te pieniądze przez dwa miesiące leż zimowych ale nadto zaciągnie jeszcze sto tysięcy franków długu pl/7014/7014_6834_003981.flac|10.43|4.0373|odpowiedział że przysiągł wydać na siebie nie zaś rozdawać i że uczucie własnej godności nie pozwalało mu najmniejszej części tych pieniędzy obrócić na pl/7014/7014_6834_003982.flac|13.33|4.3809|tak przepędziłem kilka dni w gospodzie nie widząc nikogo nareszcie kazałamkazałem zaprowadzić się na ulicę gdzie stał dom pana de torres naprzeciwko spostrzegłem napis oznajmiający mieszkanie do najęcia pl/7014/7014_6834_003983.flac|17.44|4.3265|niejaki kubion odkrył ten zamiar i herod kazał utopić arystobula w kąpieli kleopatra dopominała się o zemstę ale antonius odpowiedział że każdy król był panem u siebie wszelako dla uspokojenia kleopatry darował jej kilka miast należących do pl/7014/7014_6834_003984.flac|18.82|4.2121|towarzystwo parsknęło śmiechem ale geometra bynajmniej się nie zmieszał i ciągle nas bawił swojemi roztargnieniami kabalista również był zajętym i bezustannie tylko mówił o żydzie wiecznym tułaczu który miał mu udzielić niektórych wiadomości względem dwóch szatanów nazywających się eminą i zibeldą pl/7014/7014_6834_003985.flac|11.65|4.4848|mało kto potrafi zapomnieć o samym sobie znajdziesz osobistość w radach jakie ludzie ci będą udzielać w przysługach jakie ci wyświadczą w związkach jakich pragną pl/7014/7014_6834_003986.flac|16.3|4.3435|nazajutrz posiliłem się resztkami mojej wieczerzy w los alcornoques i na wieczór przybyłem do venta quemada nie zastałem jeszcze ojca ale gdy ten wyraźnie kazał mi czekać na siebie zgodziłem się na to tem chętniej że znalazłem obszerną i wygodną gospodę pl/7014/7014_6834_003987.flac|18.22|4.2057|za całą odpowiedź poskoczyłem chcąc go nią przeszyć na wylot ale natenczas położył muszkiet na ziemi jakby sam zdawał się na łaskę i ofiarował mi kapitulacyę wymagając odemnie jakowychś obietnic odpowiedziałem że nie będę ani kapitulował ani nic obiecywał pl/7014/7014_6834_003988.flac|15.66|4.1912|widząc że dość długo tam bawiły poszedłem dowiedzieć się zali niepotrzebowano moich usług ale właśnie w tej chwili wychodziły przemówiłem kilka dwuznacznych słów do piękniejszej która za całą odpowiedź uderzyła mnie lekko wachlarzem po twarzy pl/7014/7014_6834_003990.flac|17.44|4.0969|berleps zapewnił że cała europa się uzbroi i że nigdy nie scierpi aby rodzina burbonów obejmowała władzę nad tak rozległemi państwami następnie zażądał aby panowie należący do stronnictwa austryackiego wysłali do wiednia upoważnionego od nich pełnomocnika pl/7014/7014_6834_003991.flac|10.28|4.1087|towarzysze w ostatniej walce zabito nam porucznika testa lungi sprzeczaliśmy się kto go ma zastąpić niech więc mały zoto będzie naszym porucznikiem pl/7014/7014_6834_003992.flac|18.67|4.3221|mimowolnie stałem się niewolniczem narzędziem arcyksięcia następnego roku udaliśmy się do londynu ztamtąd arcyksiąże obrócił drogę na lizbonę ja zaś pojechałem złączyć się z wojskiem lorda peterborough którego jak to wam już mówiłem miałem był niegdyś zaszczyt poznania w neapolu pl/7014/7014_6834_003993.flac|14.61|4.1848|nie dawaj wiary żadnemu złemu jakieby ci o nas mówiono niewierz nawet własnym oczom w tej chwili drzwi otwarły się z łoskotem i ujrzałem wchodzącego człowieka wspaniałej postawy ubranego po maurytańsku pl/7014/7014_6834_003994.flac|13.68|4.2781|rebeka poszła do brata ja zaś udałem się w przeciwną stronę i zacząłem rozmyślać nad tem wszystkiem co widziałem i słyszałem ale im więcej zagłębiałem się w moich myślach tem mniej mogłem dojść w nich ładu pl/7014/7014_6834_003996.flac|10.86|4.0225|jedynie że materya piorunu mogła była wprawić w działanie kwas rodzący nieskończenie rozmaity ale stały w przeradzaniu się w tychże samych kształtach pl/7014/7014_6834_003997.flac|13.52|4.1111|moje kuzynki także go spostrzegły porwały się więc rozgniewane schwyciły go i wyprowadziły do drugiej izby nieszczęsny nazarejczyku powtórzył znowu szeik gomelezów wypij duszkiem napój zawarty w pl/7014/7014_6834_003998.flac|19.34|4.4078|pomimo to rzekła rebeka słuchasz go pan z wielką przyjemnością gdyż zdaje mi się że miałeś zamiar prosto udać się do madrytu a tymczasem niepodobna ci nas opuścić dwa powody skłaniają mnie do zostania w tych miejscach odrzekł velasquez naprzód zacząłem ważne rachunki które pragnę tu skończyć pl/7014/7014_6834_003999.flac|11.33|4.2106|tu przerwałem soarezowi i zapytałem go czy była tego wieczora burza bezwątpienia odpowiedziałem grzmiało łyskało się i być może że dla tego busqueros pomylił się w oknach pl/7014/7014_6834_004000.flac|12.15|4.3024|myśląc że znajduje się jeszcze w madrycie oświadczył się publicznie cortehhem siostry pani przybrał jej barwy lub też te które być niemi rozumiał i ustroił w nie swoją służbę pl/7014/7014_6834_004001.flac|13.77|4.2981|odwaga więc czas już raz dopełnić tego wielkiego przedsięwzięcia po trzykrotnem gwizdnięciu towarzysze wasi z drugiej strony parkanu pozostali podadzą drabinę i natychmiast pl/7014/7014_6834_004002.flac|18.56|4.2619|przeciwnego zdania utrzymywał że poganie równie jak chrześcijanie bywali nagabani przez złe duchy chociaż powody nawiedzań mogły być cale odmienne i aby dowieść tego o czem mówił wziął książkę z listami pliniusza i zaczął czytać co następuje pl/7014/7014_6834_004003.flac|16.21|4.4074|na ten straszny widok odszedłem prawie od zmysłów wyskoczyłem z łoża rzuciłem się przez okno i zacząłem uciekać w pole przez chwilę mniemałem żem uciekł szczęśliwie od tych wszystkich okropności ale obróciwszy się spostrzegłem że wisielcy gonili za mną pl/7014/7014_6834_004004.flac|19.94|4.2509|plato który przepędził ośmnaście lat w egipcie wprowadził do greków teoryę o słowie za co uzyskał od nich przydomek boskiego cheremon utrzymywał że wszystko to nie znajdowało się zupełnie w duchu dawnej religji egipskiej że ta zmieniła się jak w ogóle zmiana leżała w naturze każdej religji pl/7014/7014_6834_004005.flac|16.08|4.2575|reszta naszej karawany złożona z dwunastu mułów nader świetnie wyglądała ja zaś uważając się za jej naczelnika czasami otwierałem czasami zamykałem pochód zawsze z bronią w ręku zwłaszcza zaś na zakrętach drogi lub innych miejscach podejrzanych pl/7014/7014_6834_004006.flac|13.43|4.2129|bynajmniej odpowiedziała tym bratem o którym pani mówisz jestem ja sam ale posłuchaj mnie z uwagą mam drugiego brata nazwiskiem książe san lugar ja zaś wkrótce mam zostać księciem darcos gdyż zaślubiam dziedziczkę tego tytułu pl/7014/7014_6834_004007.flac|11.67|4.1694|widzieliście jak wzruszali ramionami odwracali się do mnie tyłem jak gdybym był niegodnym członkiem ich zgromadzenia ach zapewne doktor sangro moreno nie jest stworzonym do ich towarzystwa pl/7014/7014_6834_004008.flac|14.9|4.0588|widząc że się zanosi na straszną burzę czemprędzej odesłałem do domu co mogłem srebra i złota zanim jednak służący zdołali wszystko unieść lud uniesiony wściekłością rzucił się na stoły i zaczął rozrywać pozostałe pieniądze pl/7014/7014_6834_004009.flac|16.87|4.2397|hrabia penna flor był jak to mówią osobą moralną wymarzoną dla niepokojenia cornandeza i wyleczenia go z dotychczasowego stanu własnego zadowolenia urzędnicy sprawiedliwości równie jak zbiry byli służącymi księcia darcos który natychmiast po ślubie przybył do salamanki pl/7014/7014_6834_004010.flac|11.52|4.2557|zoto wszedł z swoją czeredą wyrzucił za drzwi oprawców i przykuł inkwizytora do obręczy żelaznej wbitej w mur więzienia następnie rozwiązał mnie i dwie maurytanki pl/7014/7014_6834_004011.flac|18.94|4.2441|widok tak pięknej sukni na chłopczyku mego wieku tak dalece mnie zachwycił że sam niewiedząc co czynię zbliżyłem się do niego i ofiarowałem mu dwa kasztany które trzymałem w ręku ale niegodziwy hultaj zamiast podziękowania za grzeczność z całej siły uderzył mnie książką do nabożeństwa w nos pl/7014/7014_6834_004012.flac|18.18|4.2248|możecie domyślić się że niedałem się długo prosić jednakowoż należało zapobiedz abyśmy ze strony księcia nie doznali przeszkody w ucieczce wziąłem sztylet i w braku młotka kamieniem przybiłem mu rękę do ławki na której leżał krzyknął boleśnie i powtórnie pl/7014/7014_6834_004013.flac|19.04|4.1445|nie jesteśmy ani francuzami ani austryakami ale hiszpanami jeżeli król francuzki przyjmie testament jego wnuk bezwątpienia zostanie naszym królem nie przewidujemy wypadków jakie okoliczności mogą sprowadzić ale mogę zaręczyć że żaden z nas nie rozpocznie wojny domowej pl/7014/7014_6834_004014.flac|13.75|4.4209|w istocie wkrótce potem lekki płomyk zabłysnął na ognisku kuchennem gdy nieco się rozjaśniło otworzyłem oczy i ujrzałem już nie kamillę i inezillę ale dwóch braci zota wiszących w kominie pl/7014/7014_6834_004015.flac|13.96|4.243|po kolei zabrałem głos i rzekłem czarujące gnomidy które jeżeli się nie mylę poznaję po głosie nie wolno mi rzucać szpady ale wetknąłem ostrze w ziemię śmiało więc możecie się przybliżyć pl/7014/7014_6834_004016.flac|18.99|4.1143|czyli podofficer w pułku piechoty widząc jednakże że pomimo uporczywości nigdy nie do służy się stopnia podporucznika porzucił służbę i zamieszkał w mieścinie allezuellos gdzie ożenił się z młodą szlachcianką której wuj kanonik zostawił był sześćset piastrów dożywotniego dochodu pl/7014/7014_6834_004017.flac|16.09|4.3014|wybudowano dla niej piękny domek na brzegach jeziora dominikanie z klasztoru udzielą jej pierwszych zasad religji resztę pozostawiamy staraniom opatrzności nikt z osób zajmujących się nie będzie mógł zwiedzać brzegów jeziora pl/7014/7014_6834_004018.flac|12.91|4.3776|musiałem wyznać że byłem mu winien pewną wdzięczność nad wieczorem poszedłem do buen retiro zaraz przy wchodzie spostrzegłem inezę która poprzedzała mnie o pięćdziesiąt kroków pl/7014/7014_6834_004019.flac|17.96|4.2779|nie przeląkłem się owszem byłem przekonany że praca wybornie mi się udała przeszedłem do drugiego wiersza i gdy go ukończyłem ukończyłem lampa z mego stołu zleciała na podłogę podskoczyła kilka razy i legła przed wielkiem zwierciadłem zawieszonem w głębi mego pokoju pl/7014/7014_6834_004020.flac|13.74|3.9691|czy pan nazywasz się alfonsem van worden odpowiedziałem że tak jest w takim razie aresztuję pana w imieniu króla i przenajświętszej inkwizycyi racz mi pan oddać szpadę pl/7014/7014_6834_004021.flac|13.07|4.1537|pogarda do stosunków towarzyskich stała się pod pewnym względem chorobą mego umysłu uzeda widząc że wahałem się niewiedząc co począć namówił mnie do wejścia w służbę szeika gomelezów cóż pl/7014/7014_6834_004022.flac|14.49|4.1021|kryształy wód kwiaty wyrastające niemal za każdym naszym krokiem nareszcie cała natura wystrojona we wszystkie ponęty przedstawiały się dla uspokojenia mojej duszy znękanej światem i zgiełkliwą jego wrzawą pl/7014/7014_6834_004023.flac|15.27|4.3174|wprawdzie takowe nie często mu się wydarzały gdyż nie mając harmat musiał poprzestawać na łupieniu statków osiadłych na mieliznie dobrze wiedziano o tem w messynie ale lettereo przemycał dla najbogatszych kupców z miasta pl/7014/7014_6834_004024.flac|17.03|4.2801|szatan obłąkał twój umysł szatan wlecze cię na manowce złego cofnij twoje kroki powróć na drogę prawdy którą los usypał ci kwieciem młody małżonek cię wzywa przedstawia ci go cnotliwy starzec którego krew krąży w twych żyłach pl/7014/7014_6834_004025.flac|17.5|4.3642|z drugiej strony nie doznając żadnej przeszkody w moich chęciach nie przeszkadzałem w niczem drugim co mi zjednało rozgłos niezwykłej łagodności nadto rozkazom mojej ciotki towarzyszył zawsze tak łagodny i pieszczotliwy uśmiech że niemiałem serca stawiać jej oporu pl/7014/7014_6834_004026.flac|10.39|3.9752|nie opuszcza swego gniazda dopóki jest przekonaną że człowiek znajduje się w jej pobliżu chciano zapewnić się o rozległości jej pl/7014/7014_6834_004027.flac|18.94|4.3547|młody człowiek na dziarskim rumaku wdzięcznie toczył obok drzwiczek jej palankinu dalej postępowała młoda osoba leżąca a nawet omdlała w lektyce obok niej ksiądz jechał na mule skrapiał jej twarz święconą wodą i o ile się zdawało odprawiał exorcyzmy pl/7014/7014_6834_004028.flac|14.8|4.2161|i że dla zaradzenia temu stanowi należało używać kwasów z tego wniósł że kwas mógł pod pewnym względem zastąpić cieplik że zatem ten ostatni musiał być rodzajem kwasu lub przynajmniej jednym z żywiołów kwasu uniwersalnego pl/7014/7014_6834_004029.flac|16.72|4.2588|całą tę dobę poświęciliśmy spoczynkowi rodzaj życia naszych cyganów i kontrabanda stanowiąca główny sposób ich utrzymania wymagały ciągłej i męczącej zmiany miejsca z radością więc przepędziłem dzień tam gdzie stanęliśmy na nocleg pl/7014/7014_6834_004030.flac|13.11|4.3708|była sama służący tylko szedł za nią zdaleka obróciła się poźniej szła dalej i upuściła wachlarz podjąłem go czemprędzej przyjęła go z wdzięcznym uśmiechem i rzekła pl/7014/7014_6834_004031.flac|11.39|4.2635|za nim pokazały się jeszcze trzy inne wtedy niemając nadziei wyjścia zwycięzcą z tak nierównej walki padłem na kolana przed księżniczką i prosiłem ją o miłosierdzie pl/7014/7014_6834_004032.flac|15.94|4.2494|tym sposobem bezwątpienia panicz nie drżałby na ich wspomnienie mości hierro odpowiedział cierpko mój ojciec zapominasz wacpan że wczoraj miałem zaszczyt pokazywać mu historyę o duchach napisaną własną ręką mego pradziada pl/7014/7014_6834_004033.flac|13.02|4.0894|trzech z was zawinąwszy się w płaszcze będzie mogło nieść ją z łatwością powinni tylko spokojnie postępować jak gdyby szli jeden za drugim wybierać stronę ulicy mniej oświeconą i trzymać drabinę od ściany pl/7014/7014_6834_004034.flac|11.89|4.3058|spojrzałam z zadziwieniem na mensię ale niechcąc sprawiać przykrości synowi giraldy kazałam mu podać krzesło o kilka kroków odemnie drogi hermosito rzekłam pl/7014/7014_6834_004035.flac|18.44|4.2418|zarazom doradził mi abym kazał zmówić kilkanaście mszy za duszę księżniczki i na jednej z nich sam był obecnym posłuchałem jego rady i następnie udałem się w dalszą podróż ale pamięć tej nieszczęsnej nocy zostawiła mi smutne wrażenie którego nic nie zdoła wymazać pl/7014/7014_6834_004037.flac|16.12|4.2074|i sprzeczki pod czas długich wieczorów zimowych przy kominie w lecie zaś na dwóch ławkach przypartych do zamkowej bramy gdy zapowiadałem już moje narodzenie ojciec mój ciągle rozmawiał z moją matką o synu którego się spodziewał i o wyborze ojca pl/7014/7014_6834_004038.flac|15.97|4.2609|nareszcie ubierają ciało w kapucyński habit i umieszczają w podziemiach przeznaczonych jeżeli nie dla zupełnie świętych nieboszczyków to przynajmniej dla posądzonych o świętość w tych klasztorach orszak towarzyszy pogrzebowi tylko do bramy cmentarza pl/7014/7014_6834_004039.flac|17.48|4.2098|ale pewnej niedzieli ojciec sanudo siedząc w konfessyonale ujrzał dwie kobiety okryte krepowemi zasłonami z których jedna usiadła na ziemi na macie według zwyczaju hiszpańskiego druga zaś jako pokutnica przed nim uklękła pl/7014/7014_6834_004040.flac|14.06|4.391|młody labrador miał szlachetną postawę i gdy zbliżył się do nas poznałyśmy w nim z elwirą wybawcę rowellasa mąż mój nie zwracał na niego uwagi ale siostra rzuciła mi spojrzenie które doskonale zrozumiałam pl/7014/7014_6834_004041.flac|13.74|4.4312|biedaczka skończy na tem że zsunie się gdzie ze skały i marnie zginie chociaż przyznam się że nie ma co żałować tak nędznego życia czasami pasterze rozpaliwszy w nocy ognisko widzą ją nagle zjawiającą się pl/7014/7014_6834_004042.flac|13.94|4.0559|wino posiliłem się wtedy derwisz popchnął jedną ścianę grobowca obrócił ją na zawiasach i odkrył mi kręcone schodki zejdź tędy rzekł do mnie zobaczysz co będziesz miał do czynienia pl/7014/7014_6834_004043.flac|16.06|4.2818|kleopatra zdawała się uczestniczyć w szczęściu jakie sprawiło jej przybycie zjednała sobie umysły wszystkich ale ludzie bliżej ją znający dobrze widzieli że cele polityczne były głównemi pobudkami tych oświadczeń w których więcej było udawania niż prawdy pl/7014/7014_6834_004044.flac|15.8|4.291|zacząłem wyłamywać drzwidrzwi spróchniałe deski nie długo oparły się moim usiłowaniom naówczas dostałem się do pokoju mamki wiedząc zaś że zamykała drzwi na klucz osądziłem że mogę bezpiecznie udzielić sobie chwilę wypoczynku pl/7014/7014_6834_004045.flac|15.69|4.1708|prawi za pozwoleniem oznaczmy naprzód różnicę między religią natury a objawioną podług teologa bóg jest twórcą religji chrześcijańskiej podług filozofa także ponieważ wszystko co się dzieje pochodzi z woli boskiej pl/7014/7014_6834_004046.flac|15.23|4.3313|gdy wieść o tem doszła do lizbony arcybiskup tego miasta który jest zarazem patryarchą indji dowiódł że dom gdzie zatrzymano księcia w koimbrze należał do kapituły że od najdawniejszych czasów uważanym był za nietykalne schronienie pl/7014/7014_6834_004047.flac|11.1|3.9968|wprawdzie unika go zajmując się wyłącznie samym sobą ale to wygórowane samolubstwo uczyniło go tak draźliwym na najmniejszą przeciwność że życie stało mu się ciężarem pl/7014/7014_6834_004048.flac|18.19|4.2296|mniemałem żem był we śnie i że przykry sen mnie tłoczył przymknąłem oczy i zacząłem przypominać wrażenia przepędzonej nocy wtem poczułem szpony wpijające się w pierś moją spostrzegłem sępa który spadł na mnie i pożerał jednego z moich towarzyszów noclegu pl/7014/7014_6834_004049.flac|13.48|4.2831|opuściłem buen retiro z sercem przepełnionem miłością dla pięknej nieznajomej i oburzeniem przeciw busquerowi nazajutrz a była to właśnie niedziela sądziłem że spotkam w którym kościele przedmiot moich marzeń pl/7014/7014_6834_004050.flac|18.03|4.1927|do północy natenczas uważaj pilnie jeżeli umarli mogą jakiemi znaki dać się słyszeć żyjącym w takim razie bądź przekonanym że przyjaciel twój nieomieszka zapewnić cię o istnieniu tamtego świata uprzedzam cię tylko uważaj dobrze o samej północy pl/7014/7014_6834_004051.flac|11.73|4.3045|to dobrze rzekł cesarz przyłączam wpana do świty mego syna tym sposobem od razu chcąc nie chcąc zostałem margrabią castelli i szlachcicem pl/7014/7014_6834_004052.flac|12.28|4.2659|wszystko to działo się przed trzema tygodniami w istocie kochany pasierbie nie ma już tam nagrobka gdzie go wprzódy widziałem przecież wyraźnie na nim czytałem tu leży leonora avadoro pl/7014/7014_6834_004053.flac|10.21|4.1682|smutnie upłynęły mi najpiękniejsze lata mego życia chociaż wprawdzie nie weselej one upływały dla reszty hiszpanów zaburzenia zdawały się codzień kończyć pl/7014/7014_6834_004054.flac|13.04|4.3512|i odebrania za to należytych pochwał znalazł więc nową przyjemność w obowiązywaniu ludzi i przyjmowaniu od nich dziękczynień i szczególnie przywiązał się do zatrudnienia przynoszącego mu tyle miłych pl/7014/7014_6834_004055.flac|12.26|4.1382|ja wykonywam tylko rozkazy naczelnika naszej rodziny następcy szeika massuda który posiada tajemnicę kassar gomeleza mogę ci tylko powiedzieć że jesteś naszym blizkim krewnym pl/7014/7014_6834_004056.flac|12.17|4.0447|dopiero po czterech latach wrócił do sycylji z początku z trudnością zdołałem oderwać się od moich książek gabinetu i obserwatoryum ale mój ojciec życzył sobie tego musiałem więc być posłusznym pl/7014/7014_6834_004057.flac|15.06|4.1646|w tym samym czasie wydał drugie cale odmiennego rodzaju maryka wydała mnie na świat mnie potępionego pielgrzyma ach niestety dzień mego urodzenia był uroczystym w krainach piekielnych pl/7014/7014_6834_004058.flac|12.78|4.3068|znudzony światem postanowiłem pójść za radą uzedy cyganie muzułmańscy i pogańscy przyjęli mnie jako człowieka przeznaczonego na ich naczelnika i poprzysięgli mi niezmienne posłuszeństwo pl/7014/7014_6834_004059.flac|11.2|4.1395|człowieka bezwątpienia zemsta musi być pierworodnym grzechem naszego kraju chociaż bowiem miałem wtedy dopiero ośm lat przecież dzień i noc myślałem tylko o ukaraniu pl/7014/7014_6834_004060.flac|18.93|4.0687|znalazłem tam tę młodą dziewczynę leżącą między dwoma wisielcami zacząłem więc wołać na resztę towarzystwa chcąc im pokazać tę osobliwość hrabia mój pan widząc młodą dziewczynę jeszcze oddychającą kazał ją zanieść na miejsce naszego noclegu postanowił nawet przeczekać jeszcze jeden dzień pl/7014/7014_6834_004061.flac|14.57|4.1858|gdy skończyłem powieść przeor rzekł synu mój nie patrzałżeś czyli księżniczka nie zostawiła ci jakich znaków na ręku zatoczyłem rękaw i w istocie spostrzegłem ramię oparzone i znaki pięciu palców księżniczki pl/7014/7014_6834_004062.flac|15.5|4.4122|wyszedłem z namiotu aby przypatrzyć się połyskowi pierwszych promieni słońca roztaczających się po niezmierzonym widokręgu pomyślałem o rebece ma słuszność rzekłem sam do siebie że przenosi roskosze życia ludzkiego i materyalnego pl/7014/7014_6834_004063.flac|14.45|4.1313|dellius właśnie wybierał się do judei gdy wtem pewnego wieczora wracając piechoto przez przedmieście rakotis został pchnięty nożem w piersi odwrócił się i poznał tego samego żyda który przyniósł list od pl/7014/7014_6834_004064.flac|19.81|3.9937|co do otwartych związków z tobą pojmujesz że bez niepotrzebnego narażenia nas obu żadnym sposobem nie mogę w nie wchodzić książe soriente miał słuszność byłem jedną ze straconych placówek stronnictwa wystawiono mnie naprzód aby mnie potem wedle upodobania opuścić pl/7014/7014_6834_004065.flac|10.74|4.19|kobiet wszelako nazajutrz po przeczytaniu nieszczęsnej książki jedna z najpiękniejszych kobiet z miasta prosiła księdza sanudo który natychmiast udał się do konfessyonału pl/7014/7014_6834_004066.flac|14.16|4.1966|nie wiedząc na kim wywrzeć swoją wściekłość pobiegł do matki aby na niej pomścić swojej krzywdy biedna kobieta właśnie siadała z córką do wieczerzy i widząc syna wchodzącego zapytała czy dziś bianka przyjdzie do stołu pl/7014/7014_6834_004067.flac|11.89|4.2754|po długiem milczeniu zwrócił na mnie wzrok pełen politowania i rzekł ach mój synu ty uchodzisz tylko za szaleńca a ja w istocie byłem nim przez trzy lata pl/7014/7014_6834_004068.flac|16.37|4.2883|wygwizdać spółzawodnictwo tych dwóch stronnictw tak dalece zajęło mego ojca że odtąd nigdy własnowolnie nieopuścił żadnego widowiska wkrótce przyłączył się do stronnictwa pollacos i wtedy tylko uczęszczał do królewskiego teatru kiedy della cruz był zamknięty pl/7014/7014_6834_004069.flac|11.13|4.1684|w te słowa powiedziałem wam że utkwiłem wzrok w weneckie zwierciadło i spostrzegłem w niem księżniczkę z dziecięciem na ręku pl/7014/7014_6834_004070.flac|14.56|4.1908|podzieliłem zdanie księcia który udał się do vanberga i złożył mu ofiarę naszej przyjaźni z uroczystością odpowiadającą wadze jaką przywiązywał do nazwiska przyjaciela vanberg zdziwił się niepomału i rzekł pl/7014/7014_6834_004071.flac|14.93|4.1391|wpływ gwiazd na moje przeznaczenie zaczął objawiać się od pierwszych chwil mego życia ojciec mój wyciągnąwszy mój horoskop przejęty był radością gdy ujrzał że przyszedłem na świat właśnie gdy słońce przechodziło w znak panny pl/7014/7014_6834_004072.flac|16.58|4.0314|na wielkiego kapłana natenczas dziad mój otworzył drzwi pocieszył się tą nowiną i wrócił znowu do dawnego trybu rodzinnego życia wkrótce potem antonius wyjechał do armenji wraz z kleopatrą która udała się w tę podróż w celu zagarnięcia arabji skalistej i pl/7014/7014_6834_004073.flac|19.99|4.1539|co do mnie przez krótki czas tylko mogę wdawać się w te czułe szaleństwa niebawem namiętne wyrażenia miłości przywodzą mi na myśl obrazy zbrodni i zabójstwa przecież popełniłem jedno tylko zabójstwo zamordowałem jednego tylko przyjaciela człowieka który tobie i mnie życie ocalił pl/7014/7014_6834_004074.flac|14.77|4.0115|królowa wcale nie ciekawa rozwiązania zagadki której poznała ukryte sprężyny czemprędzej wróciła do alexandryi gdzie młody małżonek przyjął ją z całem uniesieniem rozpłomienionego serca mieszkańcy alexandryi podzielali jego radość pl/7014/7014_6834_004075.flac|14.3|4.1172|chwili muszę was opuścić zarząd jaskini wymaga z mojej strony czujnego starania którego nie powinienem zaniedbywać zoto odszedł i każdy z nas stósownie do swego sposobu widzenia zamyślił się nad tem co słyszał pl/7014/7014_6834_004076.flac|17.22|4.1461|opowiadanie to może się przydać ku twemu zbawieniu rozkażę mu więc aby zaczął zaczął i to mówiąc obrócił się do opętanego i rzekł paszeko paszeko w imię twego odkupiciela nakazuję ci opowiedzieć twoją historyą pl/7014/7014_6834_004077.flac|14.05|4.2102|przynieśliśmy z sobą dwieście dwadzieścia czupryn mnie zaś na placu bitwy jednomyślnie okrzyknięto kacykiem po upływie dwóch lat dzikie pokolenia nowego mexyku przeszły na wiarę chrystusa i poddały się koronie hiszpańskiej pl/7014/7014_6834_004078.flac|14.13|4.1937|podczas mego pobytu w kollegium teatynów często zastanawiałem się nad szczęściem jakiego zdawali się kosztować niektórzy mali żebracy zasiadający u drzwi naszego kościoła ich los wydawał mi się daleko przyjemniejszym od mojego pl/7014/7014_6834_004079.flac|12.08|4.1303|cztery tygodnie mija jak diego alwarez syn tamtego alwareza przybył do ceuty z listem od księżny blanki do mojego ojca pismo to zawierało następujące wyrazy pl/7014/7014_6834_004080.flac|17.52|4.2681|w tej chwili usłyszano krzyki podróżnych którzy mnie przyzywali naczelnik o ile się zdawało bandy rzekł do mnie mości kawalerze szukają cię niemamy czasu do stracenia za pięć dni racz opuścić obóz i udać się drogą ku zachodowi pl/7014/7014_6834_004081.flac|16.03|4.1751|zapewne przerwała rebeka ciągłe niespodzianki zmniejszają zajęcie tej powieści nigdy nie można zgadnąć co po czem nastąpi naówczas ja zabrałem głos i rzekłem że podczas wojny portugalskiej mój ojciec był jeszcze nader młodym pl/7014/7014_6834_004082.flac|13.41|4.3377|żyd wieczny tułacz dał potakującą odpowiedź poczem tak dalej mówił ptolomeusz niemogąc mieć dzieci z swoją siostrą posądził ją o niepłodność i wyrzekł się jej po trzech latach małżeństwa pl/7014/7014_6834_004083.flac|14.57|3.9735|wszelako nie możemy dotąd przeniknąć istoty tych szatanów gdyż w naszej nauce jak we wszystkich innych niemożna wszystkiego wiedzieć dawałem zawsze odmowną odpowiedź i prosiłem piękną dziewczynę aby mi więcej o tem nie wspominała pl/7014/7014_6834_004084.flac|19.25|4.2958|korzystało z namiętności drugich kleopatra nie długo wahała się nad wyborem zastawiła sidła niewieściej zalotności na antoniusza gardziła zaś cyceronem który jej tego nigdy nie mógł przebaczyć jak się możecie łatwo przekonać z listów jakie pisał w ówczas do przyjaciela swego pl/7014/7014_6834_004085.flac|11.09|4.2919|tymczasem triwuld usiadł za niemi w ławce słuchał ich rozmowy i podniecał w sobie zawziętość natenczas ksiądz wstąpił na ambonę i rzekł pl/7014/7014_6834_004086.flac|11.47|4.1736|napisałem do ministra i otrzymałem kompaniję jazdy w pułku medina sidonia który stał na załodze w barcellonie przybyliśmy i tam urodziłaś się moje dziecię pl/7014/7014_6834_004087.flac|16.59|4.3539|często zwracała rozmowę na dość wesołe przedmioty lub opowiadała mi miejskie plotki tak że nieraz musiałam nakazać jej milczenie karmiłam sama moją córkę i na szczęście odłączyłam ją przed strasznemi wypadkami o których się dowiesz pl/7014/7014_6834_004088.flac|15.92|4.0263|lękał się świadków moralnego swego poniżenia odepchnął moje starania i nie chciał wcale mnie widzieć stary jakiś inwalid zużywał resztki sił na krzątanie się koło niego wreszcie i ten rozniemógł się i mój ojciec musiał zgodzić się na moją obecność pl/7014/7014_6834_004089.flac|13.36|4.0053|przez kwadrans oddychał świeżem powietrzem i następnie poszedł otworzyć długie okno które wychodziło na boczną ulicę spostrzegł w domu na przeciwko kilka znajomych sobie osób i dość wesoło je pozdrowił pl/7014/7014_6834_004090.flac|16.37|4.3191|zmierzyłem kroki w stronę lasu zkąd wystrzał pochodził i znalazłem ludzi z którymi miałem do czynienia naczelnik ich rzekł do mnie witaj seor kawalerze widzę że umiesz dotrzymać słowa i nie wątpię że jesteś równie odważnym pl/7014/7014_6834_004091.flac|13.44|4.3657|i że drugi prorok nazwany thot osłonił te pojęcia ciemną metafizyką która zdawała się tem wznioślejszą w teologji tej bóg którego nazywano ojcem czczony był jedynie przez milczenie pl/7014/7014_6834_004092.flac|14.0|4.201|z nas wie rzekł anguilar czyli za złamanie przysięgi nie czeka go straszna kara na tamtym świecie mój przyjacielu mówił toledo wierzę w to wszystko w co chrześcijanin powinien wierzyć pl/7014/7014_6834_004093.flac|13.15|4.2339|powiedziano mi bowiem że jesteś astrologiem a nawet czarnoksiężnikiem chcesz zobaczyć próbę przerwał mammon spojrzyj w to weneckie zwierciadło ja tymczasem pójdę zamknąć pl/7014/7014_6834_004094.flac|10.64|4.1147|wcale nie to chciałem powiedzieć rzekł velasquez ale oto jest naprzykład książe sidonia którego charakter mam zgłębiać gdy tymczasem widziałem go już pl/7014/7014_6834_004095.flac|13.36|4.0035|i nagły mój wyjazd do ameryki wniósł że musiałem być szczęśliwym kochankiem jego małżonki mocno przeraziłem się słysząc o tem co zaszło przybywszy jodnakjednak do ameryki otrzymałem list następującej treści pl/7014/7014_6834_004096.flac|15.34|4.1544|spojrzyjmy czy nie ma pięknego teatyna było to nazwisko nadane przez płeć niewieścią ojcu sanudo w istocie dugena patrzyła w niego jak w tęczę co zaś do młodej hrabianki ta rzucała jednakowy wzrok na nas wszystkich pl/7014/7014_6834_004097.flac|15.71|4.3005|do polepszenia mego stanu najwięcej przyczyniła się nowina udzielona mi przez moją ciotkę która wprawiła mnie w taką radość że znowu lękano się abym niepostradał zmysłów mieliśmy wkrótce wyjechać z madrytu i udać się na stałe mięszkanie do pl/7014/7014_6834_004098.flac|16.27|4.1924|kto wie może się nie mylisz odparł cygan trzebaby koniecznie rzekła rebeka przez kilka dni zatrzymać tu tych podróżnych myślałem o tem odpowiedział cygan i tej nocy jeszcze każę im skraść połowę ich wigoni pl/7014/7014_6834_004099.flac|17.28|4.272|i doniósł mi od księcia że pan jego tej nocy z tajemnem poleceniem wyjechał do francyi i że nie wróci aż za kilka miesięcy tak zostawiona samej sobie przyzwałam odwagę w pomoc zostawiłam moją sprawę najwyższemu sędzi i oddałam się wychowaniu mojej córki pl/7014/7014_6834_004100.flac|16.15|4.2879|nie mówmy rzekłem o tych królestwach które słońce oświeca jesteśmy teraz w sam niewiem jakiej otchłani ale jakkolwiek graniczymy z piekłem możemy przecie znaleźć tu rozkosze które powiadają że prorok obiecuje swoim wybranym pl/7014/7014_6834_004101.flac|14.84|4.2949|matka moja wychowywała mnie w surowych zasadach wiedziałam że nienależało od nieznajomych przyjmować podarunków ale pewne uwagi jakie uczyniłam naówczas a które teraz sobie przypominam spowodowały że wzięłam pierścień pl/7014/7014_6834_004102.flac|19.57|4.3499|twarz jego mocno ogorzałą oczernił jeszcze wystrzał prochu armatniego prócz tego patron tak już nakrapianą skórę ozdobił jeszcze różnemi dziwacznemi rysunkami majtkowie z morza śródziemnego mają zwyczaj wykalać sobie na ramionach i piersiach różne cyfry krzyże zarysy okrętów i inne tym podobne ozdoby pl/7014/7014_6834_004103.flac|10.26|4.2589|dellius wychodził czasami przynosił nowiny z miasta przez resztę zaś czasu wykładał literaturę grecką młodemu mardochejowi który później stał się moim ojcem pl/7014/7014_6834_004104.flac|14.62|4.4561|następnie ujrzałem herkulesa u nóg omfali postać herkulesa była pędzla michała anioła w twarzy kobiety poznałem utwór gwida jednem słowem każdy obraz w tej sali przewyższał w doskonałości wszystko co dotąd widziałem pl/7014/7014_6834_004105.flac|19.14|4.2242|tym razem rozbiliśmy angielską kolumnę i sława tego dnia należała do naszego pułku mogę śmiało wyznać że po księciu ja najdzielniej sobie poczynałem przynajmniej tak pochlebne świadectwo pozyskałem od mego naczelnika który natychmiast uczynił mi zaszczyt proszenia o moją przyjaźń pl/7014/7014_6834_004106.flac|19.29|4.2684|seor busqueros jego eminencya poleciła mi abym zaprosił cię na obiad i o ile mi się zdaje po obiedzie chce nawet z tobą pomówić uprzedzam cię jednak seor abyś w takim razie zbyt nie przedłużał rozmowy gdyż jego eminencya dużo je i następnie od snu wstrzymać się nie może pl/7014/7014_6834_004107.flac|16.37|4.2045|wtedy to zaczynałem już z każdym dniem stawać się coraz bardziej roztargnionym rzadko kiedy słyszałem co do mnie mówiono wyjąwszy ostatnie wyrazy które głęboko wrażały mi się w pamięć odpowiadałem logicznie ale zawsze prawie w jedną lub dwie godziny po zapytaniu pl/7014/7014_6834_004109.flac|19.45|4.2653|skoro którego wyciągano z wody wnet go wiązano i wrzucano na spód okrętu we cztery dni potem wylądowaliśmy w messynie pepo uprzedził sprawiedliwość że miał jej odkaćoddać kilku zuchów zasługujących na jej uwagę wylądowanie nasze nie odbyło się bez pewnej okazałości pl/7014/7014_6834_004110.flac|11.72|4.3199|na poświadczenie tej prawdy klnę się najświętszą panną i drogocenną krwią jej syna który oby mi towarzyszył w ostatniej godzinie don sancho de penna sombre pl/7014/7014_6834_004111.flac|14.81|4.1228|ośmielam się niepodzielać pańskiego zdania odparł geometra rozwaga dopomaga pamięci porządkując zebrane przez nią materyały tak że w usystematyzowanej pamięci każde pojęcie poprzedza zwykle możebne z niego wnioski pl/7014/7014_6834_004112.flac|20.0|4.1212|tego mój ojciec wybrał się na podróż do madrytu gdzie pragnął wyrobić sobie posadę korredżydora kordowy i zabrał z sobą żonę i jej siostrę podróż ta miała trwać dwa miesiące ale dla mnie który jednego dnia bez widoku inezilli nie mogłem przepędzić czas ten wydawał się niesłychanie długim pl/7014/7014_6834_004113.flac|12.08|4.1873|powiedziałem wam następnie jak ciotka moja antonia dziwnem zapytaniem sprawiła że myśli moje zebrały się niejako w jedno ognisko i uporządkowały w system pl/7014/7014_6834_004114.flac|17.28|4.31|usta przestały mu pienić się i pozostałe oko toczyło mniej błędne spojrzenia powinszowałem kabaliście który mi odrzekł że to był tylko słaby dowód jego umiejętności nastędnienastępnie pustelnik przyniósł śniadanie złożone z gorącego mleka i kasztanów pl/7014/7014_6834_004115.flac|15.11|4.213|pomimo to tego samego dnia dostałem się do venta quemadaventa quemada wczoraj zaś wieczorem do twojej pustelni kochany synu rzekł pustelnik twoja historya mocno mnie zajęła i dziękuję ci żeś mi ją raczył opowiedzieć pl/7014/7014_6834_004116.flac|13.21|4.1628|i tak naprzykład w jednej kolumnie czytanoby że pani de val florida oszukuje swego męża w drugiej zaś ujrzanoby czem ten wypadek go uczynił co bezwątpienia rzuciłoby wielkie światło na całe opowiadanie pl/7014/7014_6834_004117.flac|15.2|4.1919|spostrzegła że mi o niej mówiono rzuciła mi więc spojrzenie błagające abym dochował tajemnicy następnie dwór przeniósł się do st ildefonso ja zaś z moją rotą stanąłem na kwaterze w toledo pl/7014/7014_6834_004118.flac|15.96|3.9814|tu ojciec mój przerwał teologowi i zwracając się do mnie rzekł synu mój alfonsie czy zląkłbyś się gdybyś był na miejscu triwulda drogi ojcze odpowiedziałem sądzę że zląkłbym się niesłychanie pl/7014/7014_6834_004119.flac|16.96|4.3245|zniecierpliwił mnie ten upór pustelnika w żądaniu odemnie wyznań których niechciałem mu udzielić zimno mu odpowiedziałem że wielce szanuję jego święte przestrogi ale że uczucie własnego honoru było główną zasadą mego postępowania poczem zaczęliśmy mówić o czem innem pl/7014/7014_6834_004120.flac|13.71|4.0491|zabierał się do czytania sztuki nieomieszkując szczerze poklaskiwać miejscom ulubionym stronnictwa pollacos sposób ten życia był bardzo niewinnym jednakowoż mój ojciec pragnąc zadość uczynić obowiązkom religji pl/7014/7014_6834_004121.flac|19.43|4.1424|oto masz dwie próbki axamitu i dwie koronek jeżeli spostrzeżesz dwie kobiety których suknie odpowiedzą tym próbkom będziesz uważał czyli wejdą do kościoła lub też do tego oto domu naprzeciwko należącego do kawalera don toledo naówczas przyjdziesz zdać mi sprawę do kupca win na rogu ulicy pl/7014/7014_6834_004122.flac|15.06|4.2911|zapytanie obruszyło nieco busquera zmarszczył czoło i rzekł mniemam don lopez soarez że gdy przyzwoity człowiek ma zaszczyt opowiadania ci swojej historyi wtedy nie należy przerywać mu w najbardziej zajmującem miejscu pl/7014/7014_6834_004123.flac|11.24|4.2563|nadto w domach naszych przyjmujemy tylko pierwsze odwiedziny tak męzczyzn jako i kobiet ale natomiast wszyscy przepędzają wieczory na balkonach mało co wzniesionych nad ulicą pl/7014/7014_6834_004124.flac|13.63|4.1776|chciałem dać mu się poznać i prosić go aby mnie umieścił w takiem miejscu z którego będę mógł widzieć cię wsiadającą do karety pragnąłem ciebie pani ujrzeć sam wcale się nie pokazując pl/7014/7014_6834_004125.flac|15.46|4.1202|rowellas pokazał ten list memu mężowi i rzekł mu dumnie że pismo to musiało pochodzić od jakiego współzalotnika że niewiedział iżby elwira miała była z kim przedtem miłosne stosunki i że w takim razie nigdy nie byłby pojął jej za żonę pl/7014/7014_6834_004126.flac|15.96|4.1493|atrament udał się wyśmienicie mój ojciec zaniósł butelkę literatom zgromadzonym u morena którzy uznali go doskonałym i prosili o więcej ojciec mój wiodąc życie ciche i odosobnione nie miał nigdy sposobności wyświadczenia komukolwiek jakiej przysługi pl/7014/7014_6834_004127.flac|13.23|4.1305|albo do ciebie się obracam uważam cię bowiem za pierwszego z pomiędzy nas nie dla tego żeby ród twój był zacniejszym od mego ale przez szacunek dla pamięci bohatera którego nosisz nazwisko pl/7014/7014_6834_004128.flac|18.95|4.0711|któż was pożenił zawołałam jakiż ksiądz dopuścił się tej niegodziwości wybacz pani odpowiedział lonzeto z powagą żaden ksiądz się w to nie mieszał pobraliśmy się pod wielkim kasztanem bóg natury przyjął nasze przysięgi a pl/7014/7014_6834_004129.flac|12.29|4.0275|w tej chwili rzuciłam wzrok na stojące naprzeciw zwierciadło i ujrzałam mensię i księcia ale rysy tego ostatniego przybrały tak straszliwy wyraz że zaledwie mogłam go poznać pl/7014/7014_6834_004131.flac|15.93|4.161|słowa te mojej matki wywarły na mnie silne wrażenie wystawiałem sobie że w istocie wróżki były wszechmocnemi i że moja wynajdzie mnie choćby na końcu świata poszedłem do mego ojca i poprzysiągłem ślepe posłuszeństwo na wszelkie rozkazy pl/7014/7014_6834_004132.flac|13.75|4.1845|to podstępne doniesienie wymyślił pepo który już od czterech dni krążył koło brzegów lettereo dał się zwieść wiatr jeszcze dość sprzyjał sądził więc że może przedsięwziąść podróż i rozwinął żagle pl/7014/7014_6834_004133.flac|10.76|4.3072|nazajutrz z rana obudziłem się wcześniej i poszedłem odwiedzić moje kuzynki emina czytała koran zibelda zaś przymierzała perły i szale pl/7014/7014_6834_004134.flac|12.06|4.4233|opowiedziałem mu całą przygodę i ten zaprowadził mnie do swego majstra właśnie brakowało mu chłopców niewiedział gdzie ich szukać do tak przykrego rzemiosła chętnie mnie więc przyjął pl/7014/7014_6834_004135.flac|14.71|4.2092|przejrzałem się w zwierciedle i znalazłem że powierzchowność moja wcale nie odpowiadała stanowi jaki miałem obrać wziąłem węgiel z komina przyćmiłem nieco bladość mojej cery następnie porozdzierałem koszulę i suknie pl/7014/7014_6834_004136.flac|10.92|4.1784|bardzo byłem ciekawy dowiedzieć się co djabli poczęli z moim koniem którego zostawiłem w wenta quemadaventa quemada ponieważ zaś droga tamtędy mi wypadała postanowiłem wstąpić do gospody pl/7014/7014_6834_004137.flac|15.53|4.159|nieskończona wielkość jest to niebo ze swemi gwiazdami podniesione do nieskończonej potęgi nieskończona małość jest to nieskończony pierwiastek z najmniejszej części atomu oznaczam więc nieskończoność ale jej jednak nie pojmuję pl/7014/7014_6834_004138.flac|17.51|4.2398|dowiedziawszy się jednak że wyjeżdżaliście do villaca poznałem że hrabia chełpił się według zwyczaju wyjechałem więc do villaca gdzie przyjąłem wieśniaczy sposób życia chodziłem sam za pługiem lub też udawałem gdyż w istocie chłopiec mój tem się zajmował pl/7014/7014_6834_004139.flac|15.96|4.308|muszę ci wyznać że dziesięć lat hypokondryi dodało wiele dziwactw do odosobionego życia mego ojca między innemi powziął był szczególniejszą namiętność do robienia atramentu pierwsza zaś przyczyna tego dziwnego upodobania była następująca pl/7014/7014_6834_004140.flac|13.53|4.2799|obudziwszy się spostrzegłem w dolinie obóz cyganów i rozpoznałem poruszenia oznaczające że mieli się ku pochodowi aby znowu rozpocząć ich błędne wędrówki pospieszyłem złączyć się z niemi pl/7014/7014_6834_004141.flac|12.7|4.1991|zostaliśmy sami pogrążeni w najboleśniejszej niepewności ja przyznam się że straciłem wszelką nadzieję po tem jednak co zaszło poznałem że nie powinienem był dłużej zostawać w domu pl/7014/7014_6834_004143.flac|13.28|4.2537|służąca powtórzyła to samej ochmistrzyni ta zaś dla zaskarbienia sobie łaski powiedziała wszystko hrabiemu rowellas porównywając bezimienność mego listu biegłość okazaną w walce byków pl/7014/7014_6834_004144.flac|19.34|4.231|nie tak bardzo zaręczaj gdyż może być że nie dożyję jutrzejszego dnia muszę wyznać rzekł toledo że przywozisz nam z malty nie zbyt pocieszające myśli jak do stołu człowiek zawsze pewnym jest śmierci przerwał anguilar ale nigdy nie wie kiedy ostatnia chwila nań pl/7014/7014_6834_004145.flac|16.17|4.1515|przysięgi usunąwszy raz pod tym względem wszelką wątpliwość zacząłem zastanawiać się nad dalszym moim losem czyli nad drogą którą miałem obraćobrać teraz bardziej niż kiedykolwiek sądziłem że święte prawa honoru nakazują mi udać się przez sierra morena pl/7014/7014_6834_004146.flac|12.09|4.1975|każdy powiedział co mu się zdało najstósowniejszem do zaspokojenia naczelnika który tak dalej ciągnął swoje opowiadanie nazajutrz o tej samej godzinie powróciły obie pokutnice pl/7014/7014_6834_004147.flac|15.47|4.2841|przez resztę dnia busqueros ciągle wchodził i wychodził wieczorem nastąpiły te same obroty raz dom sąsiedni był za nadto oświecony to znowu pokazywali się na ulicy jacyś podejrzani ludzie lub nie spostrzeżono umówionych znaków pl/7014/7014_6834_004148.flac|14.39|4.2804|byłem tak zmartwiony myślą że mój ojciec mógł popaść w podobne błędy że niesłuchałem tego wszystkiego co mi mówiła mimowolnie odsunąłem się do ściany podczas gdy marika siadała w nogach wspierając głowę na moich kolanach pl/7014/7014_6834_004149.flac|14.94|4.3009|postaciami nadto rozróżniamy massę szczególnych okoliczności towarzyszących ukazywaniu się rozmaitych istot i służących do odróżniania jednych od drugich tak naprzykład złe duchy można poznać po złośliwych wpływach jakie pl/7014/7014_6834_004150.flac|13.5|4.2485|herwas pozbawiony przez szczurów swojej sławy opuszczony przez lekarzów znalazł przecie opiekę w doglądającej go w jego chorobie kobiecie ta nieszczędziła mu starań i niebawem szczęśliwa kryzys ocaliła mu życie pl/7014/7014_6834_004151.flac|16.95|4.1938|pragnąc raz wyłamać się z obawy która z każdym dniem stawała mi się nieznośniejszą chciałem przekonać się czyli kopalnia rzeczywiście była niewyczerpaną przenurtowałem skałę w kilku miejscach i znalazłem że żyła złota zewsząd dochodziła już końca pl/7014/7014_6834_004152.flac|12.65|4.2387|zebrał ile tylko mógł znaleźć kucharzów muzykusów skoczków komedyantów i innych osób jeszcze weselszego rzemiosła w dzień wyprawiał sutą biesiadę wieczorem bal i widowisko pl/7014/7014_6834_004153.flac|14.91|4.2652|boże izraela i jakóba zawołał mój dziad mamże wierzyć moim uszom asmoneeńczyk czysta krew machabeuszów następca arona paziem u antoniusza nieobrzezańca i wylanego na wszelkiego rodzaju rozpustę pl/7014/7014_6834_004154.flac|18.11|4.3522|mędrzec odwrócił się i ujrzał że duch nie przestawał go wzywać wstał więc wziął światło i poszedł za nim zjawisko kroczyło wolnym krokiem jak gdyby przygniecione ciężarem łańcuchów weszło na dziedziniec domu i nagle w samym środku zapadło się w ziemię pl/7014/7014_6834_004155.flac|10.66|4.2412|tym razem mylisz się seor alfonsie ale taką jest natura ludzka raz zasmakowawszy w cudowności chętnie radaby najprościejsze wypadki życia pod nią podciągnąć pl/7014/7014_6834_004156.flac|18.44|4.409|cały mój dochód nie byłby wystarczył na opłacenie dwudziestu kart procedury sądowej poprzestałam więc na potwierdzeniu w segowji urodzenia i stanu elwiry sprzedałam nasz dom w mieście i wyjechałam do villaca z moim blizko trzechletnim lonzetem i elwirą która miała tyleż miesięcy pl/7014/7014_6834_004157.flac|16.02|4.0941|z razu myślałem że inkwizycya schwytała eminę i zibeldę i że murzynki opowiedziały wszystko co się stało w venta quemadaventa quemada w takim przypadku bezwątpienia zadadzą mi zapytania względem pięknych afrykanek miałem dwie drogi przed sobą pl/7014/7014_6834_004158.flac|11.34|4.0963|ustanowieniem tego zbawiennego obrzędu towarzystwo odpychało od siebie ludzi nie mogących przystępować do ołtarzów a którzy następnie z rozpaczy stawali się rozbójnikami pl/7014/7014_6834_004159.flac|17.01|4.2447|rowellas stał się ponurym i popędliwym cała jego miłość własna obróciła się w zazdrość a zazdrość następnie w zatajoną gwałtowność mąż mój opowiedziawszy mi treść bezimiennego listu wniósł że wieśniak z villaca musiał być przebranym kochankiem pl/7014/7014_6834_004160.flac|11.41|4.2532|uczucia moje rozwinęły się w pasmo geometrycznym postępem biegące w nieskończoność zasnąłem i ze zgrozą obudziłem się pod szubienicą na której spostrzegłem dwóch wykrzywiających się wisielców pl/7014/7014_6834_004161.flac|12.13|4.3318|długo wzbraniał się ja wszelako usilnie nalegałem na niego tak że nareszcie zgodził się opowiedzieć mi swoje przygody i zaczął w te słowa pl/7014/7014_6834_004162.flac|15.98|4.1912|co słyszę zawołałem zdziwiony to jest więc naszenasza dusza czyscowa nasz biedny anguilar to mówiąc wybiegłem jak strzała na ulicę dzień zaczynał świtać nająłem muły i czemprędzej pośpieszyłem do klasztoru pl/7014/7014_6834_004163.flac|16.68|4.2218|pustelnik wziął z biblioteki legendę o pierwszych ojcach żyjących samotnie na pustyni i rozkazał paszekowi aby mu przeczytał kilka rozdziałów ja wyszedłem na taras zamkowy zwieszający się nad przepaścią w głębi której niewidzialny potok huczał z łoskotem pl/7014/7014_6834_004164.flac|11.57|4.3085|słuchał jak godziny biły jedna za drugą i żałował tylko że każdy ostatni dźwięk niebył ostatnią chwilą jego życia nareszcie północ uderzyła pl/7014/7014_6834_004165.flac|17.71|4.1035|mało zapewne na tem zależy rzekł velasquez czyli myślę o pani przed lub po geometryi inna rzecz wprawia mnie w kłopot dotąd nie wiem nazwiska pani muszę go oznaczyć cyfrą x lub z jakie w algebrze nadajemy zwykle wartościom nieznanym pl/7014/7014_6834_004166.flac|13.69|4.2106|uczynkami jakiej spokojności sumienia możesz kosztować jakże nasz los różnym jest od twojego chcieliśmy ujrzeć rzeczy niedostrzeżone dla śmiertelnego wzroku i zrozumieć to czego umysł ludzki nie jest w stanie pojąć pl/7014/7014_6834_004167.flac|18.04|4.1237|zadziwiony uszczęśliwiony odurzony nawet za każdym rzutem oka wołałem tak jest mój ojciec uczynił najważniejsze odkrycie w takim razie rzekła moja ciotka powinieneś mi podziękować za trud jaki podjęłam przebywając morze i przynosząc pl/7014/7014_6834_004168.flac|11.0|4.3717|zastałeś ich obu wiszących rzekł cygan jakto przerwałem czy oni mają czasami zwyczaj odczepiania się bardzo często rzekł naczelnik zwłaszcza zaś w nocy pl/7014/7014_6834_004169.flac|16.82|4.1692|wszelako nie dałem się omamić łudzącym nadziejom znałem dobrze dworskie zwyczaje pozwalano mi być w łasce u arcyksięcia który napróżno dobijał się o tron ale nie mogłem spodziewać się aby mnie ścierpiano przy boku najpierwszego monarchy chrześcijaństwa pl/7014/7014_6834_004170.flac|17.87|4.2552|nazajutrz o świcie ujrzeliśmy się pośród eskadry pepa złożonej z dwóch galiot i tyluż szalup zewsząd byliśmy otoczeni bez żadnego sposobu ucieczki patronowi śmierć wyglądała z oczu rozpiął wszystkie żagle i kazał sterować prosto na główną galiotę pl/7014/7014_6834_004171.flac|17.49|4.2601|w istocie zaledwie rozpocząłem podróż natychmiast doznałem niewypowiedzianie miłej zmiany odzyskałem apetyt siły jednem słowem zupełnie przyszedłem do zdrowia z początku podróżowałem w lektyce ale trzeciego dnia nająłem muła i wesoło puściłem się w dalszą drogę pl/7014/7014_6834_004172.flac|11.0|4.2346|wszystkie domy były dla mnie zamknięte ale wszystkie szpary pootwierane wtedy skulony gdzieś na poddaczupoddaszu przebywałem śród moich współobywateli obywając się bez ich zaproszenia pl/7014/7014_6834_004173.flac|12.29|4.1027|ujrzysz ją rzekła księżniczka ale teraz mi o niej nie wspominaj wierzaj mi że więcej niż możesz sobie wyobrazić cierpię na tej konieczności ukrywania jej przed światem pl/7014/7014_6834_004174.flac|12.81|4.2224|w tajemnicach mithry podają adeptowi chleb i wino i ucztę tę nazywają eucharystyą grzesznik pogodzony z bogiem zaczyna nowe życie uczciwsze od tego jakie dotąd prowadził pl/7014/7014_6834_004175.flac|16.86|4.2777|bynajmniej odpowiedziałem pan romati chciałby dostać się z regio do neapolu i w tej chwili przemyśla nad rozwiązaniem zagadnienia jakim sposobem potrafi ujść spotkaniu się z bandą pana zoto natenczas nieznajomy przybrawszy poważną postać rzekł pl/7014/7014_6834_004176.flac|14.84|4.0747|obaj starcy owinięci byli w płaszcze z błękitnego axamitu na których zdaleka błyszczał krzyż kalatrawy za niemi ośmiu wyspiarzy malajskich niosło chiński palankin w którym siedziała młoda kobieta w bogatym hiszpańskim stroju pl/7014/7014_6834_004177.flac|14.84|4.1463|po chwili jednak roześmiał się zapewnił vanberga o swoim szacunku i użył całego kredytu aby go jak najświetniej wynagrodzono vanberg jednak nadewszystko przekładał nagrody pieniężne pl/7014/7014_6834_004178.flac|17.09|4.4079|byłem mocno przekonany że miałem do czynienia z istotami z tego świata jakieś tajemne uczucie silniejsze nad wszelkie wyobrażenia o potędze złych duchów utwierdzało mnie w tem mniemaniu wszelako oburzała mnie niegodziwa psota przeniesienia mnie pod pl/7014/7014_6834_004179.flac|12.09|4.2209|słowa moje zdają się zadziwiać cię seor don juanie dawniej okazywałam ci większą czułość ale zatrwożyły mnie szpiegostwa busquera i zamiar mój jest niecofnionym pl/7014/7014_6834_004180.flac|10.8|4.3622|naprzód zapytał kto wpadł w wodę gdy mu odpowiedziano że on sam i że ja go wyratowałem zbliżył się ku mnie z wyrazem najłagodniejszej grzeczności i rzekł pl/7014/7014_6834_004181.flac|10.48|4.1018|dopiero koło jedenastej zamykają u was bramę przybędziemy więc jak tylko mrok zapadnie być może że rady twoje więcej będą skutkowały niż relikwie pl/7014/7014_6834_004182.flac|15.01|4.2665|bezskutecznemi niepojmuję jaka wściekłość owładnęła umysłami katalończyków sądzili że potrafią stawić czoło całej europie śród tych wypadków odebrałem list od księżniczki davila podpisywała się już ksienią z pl/7014/7014_6834_004183.flac|12.43|4.0833|nakoniec mogę was zapewnić że odtąd stałem się jednym z najpospolitszych rozbójników wkrótce potem testa lunga umarł na zgniłą gorączkę i banda jego się rozproszyła pl/7014/7014_6834_004184.flac|10.06|4.3518|byłem tak dalece tego pewnym i przytem kochałem elwirę z tak zupełnem zaparciem się samego siebie że w duszy sam nawet pragnąłem żeby poszła za pl/7014/7014_6834_004185.flac|12.69|4.2483|moi przyjaciele oto jest trup margrabiego valornez widzieliście jak zemną postąpili niegodni moi koledzy z tem wszystkiem każdy z nich mówił jak głupiec utrzymując że margrabia umarł na puchlinę wodną w piersiach pl/7014/7014_6834_004186.flac|10.1|4.1899|przyzwyczaiłem się do pieszczot mojej ciotki do jej tkliwego pobłażania i pochlebiało mi to gdy sto razy na dzień znajdowała że miałem najlepsze serce pl/7014/7014_6834_004187.flac|13.15|4.0323|od ośmnastu wieków ani razu me usiadł ani położył się nie odpoczął nie zasnął ciągle idąc przed sobą zje wasze kasztany i nazajutrz rano będzie już ztąd o jakie sześćdziesiąt mil pl/7014/7014_6834_004188.flac|16.4|4.0941|przebiegłem ulice madrytu i przechodząc obok gospody pod białym lwem pomyślałem że dobrze uczynię jeżeli tu zjem obiad i tym sposobem uniknę przeklętego natręta jakoż kazałem sobie dać obiad i następnie wróciłem do mojej gospody pl/7014/7014_6834_004189.flac|13.31|4.0683|zwierzę myśli ale bynajmniej nie swoją myślą i to stanowi siłę pojętności podniesioną do drugiego stopnia zwierzę nie mówi jestem istotą myślącą pl/7014/7014_6834_004190.flac|13.3|4.1456|ja połączyłem się już z księciem nie byliśmy oddaleni od mniemania że świat będzie kiedyś mówił o naszym związku i że szlachetne umysły postępując w nasze ślady ułatwią i pl/7014/7014_6834_004191.flac|10.34|4.2137|oświadczam więc że hrabia rowellas haniebnie skłamał utrzymując że mój szacunek dla nieporównanej elwiry mógł być przyczyną dla której stałem się ojcem jego dziecięcia pl/7014/7014_6834_004192.flac|13.46|4.1907|sali wznosił się złoty tron na którym siedział starzec w śnieżnym turbanie na głowie poznałem w nim pustelnika z doliny moje kuzynki bogato ubrane stały tuż przy nim pl/7014/7014_6834_004193.flac|12.67|4.3298|polityka gabinetu madryckiego nie pozwala ażeby ludzie żonaci piastowali w nowym świecie tak obszerną władzę od chwili w której raczysz być moją żoną ja przestaję nosić tytuł pl/7014/7014_6834_004194.flac|13.02|4.1484|można było tylko zarzucić mu pewną lekkość w obyczajach co bezwątpienia byłoby mu szkodziło u kobiet gdyby każda nie była przekonaną że potrafi ustalić najbardziej płochego męzczyznę pl/7014/7014_6834_004195.flac|15.6|4.2755|tyle sławy nie uczyniło mnie nieczułym na rozrywki właściwe memu wiekowi już wam powiedziałem że rozbójnicy u nas są bohaterami ludu sami więc łatwo osądzicie czy najpiękniejsze pasterki etny byłyby wahały się oddać mi serce pl/7014/7014_6834_004196.flac|17.15|4.3143|twój dobry uczynek nie będzie straconym uprzedzam cię że ważny list czeka na ciebie w puerto lapicha przeczytaj go zanim wejdziesz do kastylji udzieliwszy mi to ostrzeżenie nieznajomy ukląkł przed pustelnikiem który mu napełnił kapelusz kasztanami pl/7014/7014_6834_004197.flac|13.67|4.312|więc na landulfa aby każdego wieczora prowadził ją na wieczerzę do jego matki i siostry landulf natychmiast poszedł do matki i oświadczył jej ten zamiar jak gdyby nic w tem nie widział nieprzyzwoitego pl/7014/7014_6834_004198.flac|16.8|4.2709|ale ponieważ wiara zabrania mi posłużenia ci za żywy grobowiec pragnę przynajmniej wyrwać cię ogólnemu prochowi leżących tu nieboszczyków pragnę każdego dnia rzewnemi łzami zlewać kwiaty wyrosłe na twoim grobie gdzie ostatnie moje westchnienie wkrótce połączy nas razem pl/7014/7014_6834_004199.flac|14.88|4.336|nie pozostałem w niej dłużej omackiem udałem się do drzwi wyszedłem na ulicę i ujrzawszy niebo zasiane gwiazdami dopiero wolniej odetchnąłem tysiąc pistolów które czułem w kieszeni niemało przyczyniło się do dodania mi odwagi pl/7014/7014_6834_004200.flac|10.8|4.2357|nazajutrz o godzinie piątej wieczorem udałem się do wielkiego ogrodu gdy tak busqueros mówił zdało mi się że słońce zupełnie już zachodziło zniecierpliwiony więc rzekłem pl/7014/7014_6834_004201.flac|16.17|4.1938|boże jeżeli gdzie jesteś zlituj się nad moją duszą jeżeli mam jaką to mówiąc wychylił kubek postawił go na stole następnie położył rękę na serce jak gdyby doświadczał w niem pl/7014/7014_6834_004202.flac|13.82|4.3038|dodajcie do tego w uszach ogromne złote kólczyki czerwoną czapkę pas takiejże barwy kaftan bez rękawów ręce i nogi do kolan gołe i pełne kieszenie złota pl/7014/7014_6834_004203.flac|14.03|4.0243|i dołączałem do kapitału procenta od procentów otrzymałem za ostateczny wypadek mego majątku summę pięćdziesięciu milionów piastrów którą składam u twych nóg wraz z mojemi tytułami sercem i ręką pl/7014/7014_6834_004204.flac|13.0|4.3342|drogi massudzie choroba twoja jest zwykłą między nami ja sama ją miałam i wtedy pozwolono mi przedsięwziąść kilka wycieczek byłam w grenadzie i dalej ale inaczej rzecz się ma z tobą pl/7014/7014_6834_004205.flac|17.83|4.3196|wkrótce potem wybuchnęły zaburzenia w biskai posłano tam księcia ja zaś towarzyszyłam mu aż do burgos posiadamy majątki we wszystkich prowincyach hiszpanji i domy we wszystkich miastach tu jednak mieliśmy tylko letni dom o milę od miasta położony pl/7014/7014_6834_004206.flac|15.36|4.2245|miotają nim dwie namiętności ambicya prowadząca go do panowania i miłość która go od niego odciąga przedstawiam dwa te kierunki za pomocą dwóch linji ab i ac pod jakimkolwiek kątem pl/7014/7014_6834_004207.flac|19.0|4.2696|sprawą zaprowadziła mnie do tej samej ławki na której ją wczoraj widziałem i tak dalej mówiła gdy odniosłeś mi pan zgubiony portret dowiedziałeś się że należał do mego brata o czemże teraz chcesz się dowiedzieć ach pani odpowiedziałem pragnę dowiedzieć się kto pani jesteś jak się nazywasz pl/7014/7014_6834_004208.flac|14.7|4.1438|skoro który z naszych kapłanów wywołuje bogów pod pewnym względem uczestniczy do ich istoty wszelako nie przestaje być człowiekiem ale tylko natura boska przenika go do pewnego stopnia i łączy się w pewnym punkcie z bogiem pl/7014/7014_6834_004209.flac|13.4|4.2896|pozwól abym zapytał cię co myślisz o rzeczach które nam żyd wieczny tułacz opowiada mniemam że nienależy nam wszystkiego słuchać większa bowiem część tych rzeczy sprzeciwia się wierze jaką wyznajemy pl/7014/7014_6834_004210.flac|10.66|4.1011|postępowaniem zgodzono się jednomyślnie na mój zamiar kazałem sporządzić lekką ale mocną drabinę i jak tylko była skończoną natychmiast wzięliśmy się do dzieła pl/7014/7014_6834_004211.flac|13.13|4.0739|gdy mój ojciec doszedł do tego miejsca listu zdawał się wahać i niechciał dalej czytać ale zaczęłam tak usilnie go prosić że niemógł oprzeć się moim naleganiom i tak dalej ciągnął pl/7014/7014_6834_004212.flac|15.06|4.3071|spojrzałem raz ostatni na zapłakaną sarę i wyszedłem gdy nagle ujrzałem w przysionku krzątanie się i ciżbę zapytałem o przyczynę odpowiedziano mi z uśmiechem że ja mniej od kogokolwiek powinienem był czynić podobne zapytania pl/7014/7014_6834_004213.flac|13.22|4.1871|wszystko to niebyło zbyt trudnem dla tego kto znał dokładnie rzemiosło kominiarza i chłopca okrętowego tak ciągle postępując zyskałem powszechne zaufanie i powierzono mi bezpieczeństwo całej bandy pl/7014/7014_6834_004214.flac|12.18|3.9836|kazałem zbudować szałasy z liści i napiękniejszynajpiękniejszy przeznaczyłem dla sylwji następnie wróciłem na południe i sprowadziłem całą osadę która była uszczęśliwioną z tego nowego schronienia pl/7014/7014_6834_004215.flac|14.58|4.1846|kazałem go śledzić doniesiono mi że był to jakiś człowiek z fałszywym nosem który kazał nazywać się doktorem robusti niewątpiłem na chwilę że to był mój łotr który w celu szpiegowania nas wcisnął się do miasta pl/7014/7014_6834_004216.flac|11.6|4.1652|często nawet zdarzało mi się przez całe noce nie złazić z najwyższych kasztanów etny i gdy niemogłem już oprzeć się znużeniu zasypiałem przywiązawszy się wprzódy pasem do gałęzi pl/7014/7014_6834_004217.flac|12.79|4.1466|seor don roque zaręczam ci że ważna sprawa nie pozwala mi dłużej pozostać sądzę przeto że będziesz mógł z wszelką łatwością skończyć twoją historyę za pierwszym razem gdy zechcesz uczynić mi zaszczyt przyjścia do mnie na obiad pl/7014/7014_6834_004218.flac|11.03|4.2995|nie byłam stworzoną do miłości twoja jednak potrafiła wzruszyć moje serce za nim miałam na zawsze porzucić roskosze miłości chciałam wprzódy je poznać pl/7014/7014_6834_004219.flac|15.93|4.2707|wcale nie zważając na jej prośby cisnął ją coraz bliżej tak że nareszcie wyznała kim była że nieszczędziła wszelkich roskoszy dla menipa aby go potem pożreć i że przedewszystkiem smakowała w młodych ludziach których krew dodawała jej zdrowia pl/7014/7014_6834_004220.flac|11.28|4.2353|jęki podwoiły się zsiadłem z konia przywiązałem go dobyłem szpady i zapuściłem się w zarośle im bliżej podchodziłem tem bardziej jęki zdawały się oddalać pl/7014/7014_6834_004221.flac|15.82|4.3085|pod tym względem bądź spokojnym odrzekł mój towarzysz wiesz że kobiety nasze podczas postu zwykły nosić zasłony zwane catafalcos są to falbany z krepy które spadając jedna na drugą zasłaniają twarz jak gdyby najdoskonalszą maską pl/7014/7014_6834_004222.flac|10.81|4.2008|rozumieć przez to kochanie w zwierciedle nic nic przerwała rebeka dowiesz się o tem kiedyś teraz żegnam cię do widzenia pl/7014/7014_6834_004223.flac|19.68|4.2855|to być może odrzekł naczelnik że romati nauczył się swojej historyi z tej książki a nawet że całkiem ją zmyślił wszelako opowiadanie jego wielce przyczyniło się do podniecenia we mnie chęci do podróży i zwłaszcza nadziei doznania samemu równie nadzwyczajnych przygód która zawsze została tylko nadzieją pl/7014/7014_6834_004224.flac|15.28|3.7026|pobudza nie mają zatem żadnego pojęcia o liczeniu to więc oderwanie najprostsze ze wszystkich może być uważanem jako granica siły pojmowania u zwierząt nie ma wątpliwości że siła ta u zwierząt często zbliża się do naszej pl/7014/7014_6834_004225.flac|15.46|4.0656|urodziłem się w pięknej okolicy otaczającej grenadę w wiejskim domku który mój ojciec posiadał nad brzegami czarującego prenilu wiadomo wam że poeci hiszpańscy umieszczają w naszej prowincyi teatr wszystkich scen pasterskich pl/7014/7014_6834_004226.flac|13.83|4.3904|matka nie pozwalała nam uczęszczać ani do teatru ani na walki byków lub publiczne przechadzki sama też nie bywała u nikogo i nie przyjmowała żadnych odwiedzin niemając przeto żadnej zabawy prawie całe dnie przepędzałam w oknie pl/7014/7014_6834_004227.flac|12.54|4.1767|naczelnik cyganów widząc że dowodzenie nieznajomego tak mnie obruszyło chciał nadać inny kierunek rozmowie i rzekł ten szlachetny podróżny który zdaje się wybornie posiadać pl/7014/7014_6834_004228.flac|10.4|4.2058|jakimże sposobem wyrażę to co jest zarazem nieskończenie wielkiem nieskończenie mądrem nieskończenie dobrem i twórcą wszelkich nieskończoności pl/7014/7014_6834_004229.flac|14.03|4.1154|który pokryjomu opuścił niebieskie krainy i był obecnym na zgromadzeniu pod przybranem nazwiskiem rabina abby być może że wy wszyscy wyobrażacie sobie jakobyście nabyli prawdziwego pojęcia o tych boskich księgach pl/7014/7014_6834_004230.flac|17.02|4.2412|margrabina okryła mnie pieszczotami i ażeby tem pewniej zatrzymać mnie w monte salerno kazała wykonać wszystkie te piękne rzeczy które tu podziwiałeś zaprawdę wybornie jej się udało zawołałem cudowny ten pałac słusznie może być nazwany rajem ziemskim pl/7014/7014_6834_004231.flac|14.6|4.1812|zeszliśmy się razem na obiad mammon rzekł do księżniczki pani sądzę że należałoby uwiadomić seora o pewnych rzeczach o których musi się dowiedzieć i jeżeli podzielasz moje zdanie ja się tego podejmę pl/7014/7014_6834_004232.flac|11.41|4.0222|myśli o podobnem szczęściu zajmowały mnie podczas mego pobytu w podziemiu i osądziłem że najlepiej będzie jeżeli raz wydostawszy się z więzienia przez dwa lata pokuty obiorę stan żebraka pl/7014/7014_6834_004233.flac|18.9|4.4183|książe monte salerno pochodzący z dawnych udzielnych książąt monte salerno był grandem hiszpańskim naczelnym wodzem wojsk wielkim admirałem wielkim koniuszym wielkim marszałkiem dworu wielkim łowczym jednem słowem łączył w swojej osobie wszystkie wielkie urzęda królestwa neapolitańskiego pl/7014/7014_6834_004234.flac|11.83|4.1388|don lopez rzekł nienawistny mi busqueros widzisz że w tym razie nie możesz obejść się bezemnie każde podobne przedsięwzięcie z natury swojej do mnie należy pl/7014/7014_6834_004235.flac|15.18|4.2429|w tej chwili giralda przyniosła czekuladę nagle przyszła mi myśl o truciznie ale książe nie dał mi czasu do namysłu i szybko rzekł skoro twoja córka skończy szesnasty rok zawołam ją do siebie i tak się do niej pl/7014/7014_6834_004236.flac|16.25|4.0099|był tę zmianę jeszcze przed przyjazdem moim do wiednia i niebardzo się nią zmartwiłem prosiłem o pożegnalne posłuchanie udzielono mi je niewspomniano o niczem i wyjechałem do londynu po kilku latach dopiero wróciłem do hiszpanji pl/7014/7014_6834_004237.flac|12.75|4.1833|gdy moja matka czasami spostrzegała te obroty wnet wołała na mnie frasqueta frasqueta co tam dokazujesz bądź skromną i poważną jak twoja siostra inaczej nigdy nie znajdziesz męża pl/7014/7014_6834_004238.flac|14.03|4.0453|sanudo oddawna ich oczekiwał młodsza znowu uklękła przy konfessyonale była nieco spokojniejszą jednak i tym razem nie obeszło się bez szlochów nareszcie srebrnym i dziewiczym głosem wyrzekła te słowa pl/7014/7014_6834_004239.flac|18.25|4.2869|czy widzieliście kiedy ogrody tantala które są a przecież nie są widzieliśmy je w homerze odpowiedzieli gdyż sami nie zstępowaliśmy do piekieł naówczas apollonius rzekł im wszystko co tu widzicie podobnem jest do tych ogrodów pl/7014/7014_6834_004240.flac|17.56|3.8545|szliśmy wzdłuż brzegu morskiego aż do ujścia guadiany zkąd dostaliśmy się do algarbji i przybyli wreszcie do val santa klasztor był już na dokończeniu ksieni przyjęła mnie w klauzurze ze zwykłą godnością odesławszy jednak świadków niemogła wstrzymać się od rozczulenia pl/7014/7014_6834_004241.flac|14.97|4.3086|raj ziemski krzyknęła młoda kobieta przerażona i prawie z rozpaczą raj czy mówiłeś co o raju proszę cię panie romati nie wyrażaj się w ten sposób usilnie cię o to proszę teraz pójdź za mną pl/7014/7014_6834_004242.flac|18.1|3.9287|wiedział że niewolno mu było odmówić przyjął więc ale z warunkiem że ja zostanę sekretarzem stanu odtąd nie widziałem go więcej ale serca nasze zawsze żyją razem gdy cygan doszedł do tego miejsca swego opowiadania dano mu znać że sprawy hordy wymagały jego obecności pl/7014/7014_6834_004243.flac|14.32|4.0409|cóż powiesz nie zmieniły one w niczem mego sposobu myślenia prawa jakie ci nadałam nad mojem sercem i moją osobą jakkolwiek słabe nie mogą już istnieć zatarłam najmniejsze ich ślady pl/7014/7014_6834_004244.flac|14.82|4.4074|z boleści natenczas drugi wisielec który schwycił mnie za lewą nogę wziął się także do szponów naprzód zaczął mnie łechtać pod podeszwę nogi za którą mnie trzymał następnie piekielny potwór zdarł mi skórę powyciągał wszystkie nerwy pl/7014/7014_6834_004245.flac|16.75|4.3478|nic już nie przeszkadzało zadość uczynieniu żądzy panowania kleopatry która wywięzywała się wdzięcznością bez granic cezar zanim opuścił egipt kazał kleopatrze zaślubić młodego ptolomeusza który był jej bratem i szwagrem zarazem pl/7014/7014_6834_004246.flac|14.35|4.0442|nad czcze marzenia idealnego świata do którego i tak prędzej czy później się dostaniemy czyliż ta ziemia nieprzedstawia nam dość rozmaitych uczuć roskosznych wrażeń ażeby używać ich podczas krótkiego naszego pobytu pl/7014/7014_6834_004247.flac|17.07|4.3428|zauważyłem żem zwykle najmniej cierpiał w kościele zwłaszcza modlitwa dodawała mi ulgi skończyłem na tem że całe dnie przepędzałem w świętych schronieniach pewien zakonnik osiwiały na modlitwach i pokucie zbliżył się raz do mnie i rzekł pl/7014/7014_6834_004248.flac|19.87|4.2213|można domyślić się że nigdy nie zdarzyła mi się sposobność okazania mojej odwagi i że szczęśliwie przybyliśmy do alabahos gdzie spotkaliśmy dwie karawany równie liczne jak nasza zwierzęta stały przy żłobach podróżni zaś mieścili się w przeciwnym kącie stajni w kuchni którą oddzielały od mułów dwa kamienne wschody pl/7014/7014_6834_004249.flac|12.51|4.4904|odstąpił nazajutrz znowu przyszedł na obiad i wychodząc oświadczył mi że wieczorem zejdzie się ze mną w buen retiro odpowiedziałem że mnie tam nie zastanie będąc zaś przekonanym że niezaufa memu słowu pl/7014/7014_6834_004250.flac|16.73|4.2482|jeżeli człowiek ukrywa swoje nazwisko uczynki lub zamiary nie długo będzie musiał taić się z całem swojem życiem związek mój z księżniczką w tem tylko był nagannym że musiałem go ukrywać i wszystkie tajemnice mego życia stały się koniecznem jego następstwem pl/7014/7014_6834_004251.flac|19.69|4.1505|gdy skończyłem siedmnasty rok życia ojciec pomyślił o umieszczeniu mnie w pułku gwardyi wallońskiej i w tym celu napisał do kilku dawnych towarzyszów na których najwięcej jeszcze liczył ci zacni i szanowni wojskowi połączyli wspólne starania i otrzymali dla mnie patent na kapitana pl/7014/7014_6834_004252.flac|12.77|4.2866|po kilku zdaniach podobnego rodzaju przybyliśmy na miejsce naszego noclegu gdzie zastaliśmy przyrządzoną wieczerzę zajadano smacznie ale rozmowa powoli się wlokła gdyż kabalista zdawał się być pl/7014/7014_6834_004253.flac|10.36|4.0778|zarzucają hiszpanom pewną obojętność w obejściu wszelako tylko unikając poufałości umiemy być dumni bez pychy i grzeczni bez nadskakiwania pl/7014/7014_6834_004254.flac|14.35|4.3654|wybrałem z pomiędzy nich człowieka który miał powszechnie dobrą sławę nająłem jednego muła dla siebie drugiego dla mego służącego i dwa inne pod juki sam mulnik miał także swego muła i dwóch pieszych pl/7014/7014_6834_004255.flac|12.84|3.9563|na wzmiankę o religji velasquez zachmurzył czoło ale widząc że prawie żartem zadawano mu pytanie z twarzą nie bardzo wesołą zastanowił się przez chwilę po czem odpowiedział temi słowy pl/7014/7014_6834_004256.flac|10.52|4.1243|wkrótce jednak niepotrzebowałem o nic się pytać postać jej zdradziła tajemnicę przeprowadziłem ją do mego zamku gdzie szczęśliwie powiła córeczkę pl/7014/7014_6834_004257.flac|15.29|4.1809|posłuchaj don juanie moja córka umarła w pogaństwie wnuczka moja zaś jest mahometanką myśl ta zabija mnie weź czytaj to mówiąc podała mi list od uzedy następującej treści pl/7014/7014_6834_004258.flac|10.68|4.2388|ale nieuczciwem byłoby przyjmować z obu stron zapłatę wróciłem do przysionku ś rocha i pokazałem dwie sztuki złota moi towarzysze krzyknęli z pl/7014/7014_6834_004259.flac|19.6|4.318|atoli dziś niema już ich zupełnie i jego świadectwo tem ważniejszem mi się wydaje że ojciec mój rozkazał mi we względzie naszej religji ślepo wierzyć czcigodnemu velezowi jako rzekł pustelnik nie widziałeś więc okropnej postaci opętanego któremu djabli wyłupili jedno oko pl/7014/7014_6834_004260.flac|14.32|4.0981|aby nie w tej chwili odrzekł mój dziad nie umiałbym ukryć mego przywiązania do krwi machabeuszów z drugiej zaś strony jestem przekonany że herod niczego nie zaniedba do wygubienia jednego po drugim wszystkich pl/7014/7014_6834_004261.flac|13.07|4.2227|wysunęliśmy się przez otwór w murze ogrodowym i uciekliśmy w góry każdy z moich towarzyszów oddawna miał już kochankę z radością więc powitali moją i kobiety ich przysięgły sylwji nieograniczone posłuszeństwo pl/7014/7014_6834_004262.flac|17.91|4.3509|ojciec mój w odpowiedzi na list marszałka upraszał aby raczono mu w następstwie przesyłać wyciągi z wyroków trybunału ta łaska została mu udzieloną i odtąd każdego pierwszego miesiąca otrzymywał wielki zwój papierów który przez cztery tygodnie wystarczał na domowe rozmowy pl/7014/7014_6834_004263.flac|12.89|4.1504|po chwili widzenie znikło mammon otworzył okienice i wtedy mu rzekłem mości czarnoksiężniku mniemam że do oczarowania mego wzroku niepotrzebowałeś spółuczestnictwa złych duchów pl/7014/7014_6834_004264.flac|13.12|4.1274|ogólne życzenie prowincyi przeznaczało mi rękę panny astorgas przyzwyczajeni zawczasu do tej myśli powzieliśmy ku sobie wzajemne uczucia które miały ustalić nasze małżeńskie szczęście pl/7014/7014_6834_004265.flac|19.88|4.2573|wlazłszy zaś na brzeg pieca można było wygodnie małem wiosłem mieszać gotujący się atrament kotły te są wysokości człowieka możesz więc domyślić się jaką ilość atramentu mój ojciec na raz sporządzał nadto miał zwyczaj w miarę ubywania płynu dodawać ingredyencyi to była pl/7014/7014_6834_004266.flac|12.15|4.4413|ach nieszczęśliwe dzieci zawołałam niejesteście połączeni świętym związkiem i nigdy nim być nie możecie czyliż nie wiesz hultaju że elwira jest twoją cioteczną siostrą pl/7014/7014_6834_004267.flac|19.24|4.2226|mu na pomoc rzuciłem się w wodę i pasując się z prądem zdołałem wreszcie naszego roztargnionego wyciągnąć na brzeg dobyto z niego wodę której się opił rozpalono wielki ogień i gdy po długich staraniach geometra wrócił do zmysłów wlepił w nas błędne oczy i rzekł słabym głosem pl/7014/7014_6834_004268.flac|16.3|4.4304|margrabiną spinawerde pierwszą damą z orszaku księżnej miałam w ówczas dziesięć lat chciałam rzec że jedyna córka księcia monte salerno miała w ówczas dziesięć lat wtedy to oboje spinawerde opuścili dom książęcy pl/7014/7014_6834_004269.flac|10.05|4.1761|podług daleko wspanialszego planu co tak dalece zachwyciło lud że niektórzy pochlebcy zawczasu już okrzykiwali go messyaszem zapowiedzianym przez proroków pl/7014/7014_6834_004270.flac|11.45|4.2052|gdy w tem wszedł prorok nazarejski z swymi uczniami nigdy nie zapomnę tego groźnego i uroczystego głosu który w jednej chwili uśmierzył wrzawę pl/7014/7014_6834_004271.flac|10.41|4.0658|nazajutrz doa mensia doniosłam idoniosła mi że młody chłopiec był trawiony gorączką i w malignie często o mnie wspominał i mówił rzeczy nader czułe i namiętne pl/7014/7014_6834_004272.flac|16.49|4.2975|słowach przeczytawszy niniejsze miłość wasza przekona się że łaska stwórcy raczyła mi pozostawić ostatki sił jednakowoż nieznośne boleści jakich doznaję w piersiach każą mi powątpiewać o zupełnem wyleczeniu pl/7014/7014_6834_004273.flac|14.37|4.2048|sądzę rzekł pustelnik że chciała ona pożreć raczej duszę niż ciało menipa i że ta empuza była po prostu szatanem pożądliwości wszelako nie pojmuję tych słów które nadawały taką potęgę pl/7014/7014_6834_004274.flac|12.56|4.2762|twarzy hermosito powstał zdaje mi się że chciał pocałować kraj mojej sukni ale kolana pod nim zadrżały głowa opadła na moje nogi i ramiona silnie okrążyły moją kibić pl/7014/7014_6834_004275.flac|12.08|4.2|na te słowa oprawcy porwali mnie za nogi i położyli między dwie deski niechcesz mówić zabijcie mu kliny milczysz podnieście młoty pl/7014/7014_6834_004276.flac|13.58|4.2274|myśli że niosą umarłego jakoż nie zupełnie mylili się gdyż w istocie byłem na pół umarły z przestrachu gdy cygan doszedł do tej części swych przygód dano mu znać że sprawy hordy wymagały jego obecności pl/7014/7014_6834_004277.flac|18.82|4.1249|ale już jest późno wypada się nam rozłączyć nie ofiaruję ci na noc mojej celi gdyż krzyki paszeka niedałyby ci zasnąć idź połóż się w kaplicy tam pod zasłoną krzyża znajdziesz opiekę przeciw złym duchom odpowiedziałem pustelnikowi że będę spał tam gdzie mu się podoba pl/7014/7014_6834_004278.flac|10.64|4.2116|już upływał czwarty miesiąc mojego pożycia z sylwią gdy zostałem zmuszony opuścić ją aby obejrzeć zmiany jakie ostatni wybuch wulkanu poczynił w stronie północnej pl/7014/7014_6834_004279.flac|15.15|4.2814|jeżeli bowiem człowiek rzeczywiście jest jedynym w swoim rodzaju na tej ziemi jeżeli dowodnie przekonani jesteśmy o różnicy jego z całem królestwem zwierzęcem natenczas łatwiej przypuścimy możebność połączenia się jego z bogiem pl/7014/7014_6834_004280.flac|16.56|4.3407|seor moro raczył zająć się wyrachowaniem powstałychpozostałych nam bogactw i ilości na każdego z nas przypadającej pokazało się z rachunku że każdy z głównych spadkobierców otrzyma milion cekinów współdziałacze zaś po pięćdziesiąt tysięcy pl/7014/7014_6834_004281.flac|12.8|4.2042|zacząłem wstępować i uszedłszy znowu jakie tysiąc kroków znalazłem się śród okrągłej sali oświeconej mnóstwem lamp których blask odbijał się w płytach miki i opalu zdobiących ściany pl/7014/7014_6834_004282.flac|14.6|4.0941|pasy najeżone pistoletami i sztyletami długie szpady i strzelby tego samego rozmiaru oto były przedmioty składające uzbrojenie wojenne bandy przez trzy dni rozbójnicy zjadali nasze kury i wypijali wino pl/7014/7014_6834_004284.flac|12.93|4.2352|chcieliście abym wam opowiedział moje przygody pragnę abyście teraz nie żałowali waszej ciekawości radabym tylko rzekła rebeka dowiedzieć się co się stało z pl/7014/7014_6834_004285.flac|12.2|4.3772|potrzebuje zapewne spoczynku nie należy dziś zatem nalegać na niego aby mówił i jeżeli towarzystwo pozwoli zastąpię jego miejsce i będę ciągnął dalej rzecz wczoraj pl/7014/7014_6834_004286.flac|10.19|4.1781|lekarz mój przyniósł mi dwa listy pierwszy był od toledo który donosił mi że wyjechał do wiednia ale z jakiemi poleceniami tego nie mogłem odgadnąć pl/7014/7014_6834_004287.flac|15.84|4.1729|po trzech miesiącach zjawiła się giralda przybywała z ameryki i była w madrycie gdzie szukała syna w klasztorze w którym miał odprawiać nowicyat nieznalazłszy go tam pojechała do bilbao i za śladami hermosita dostała się pl/7014/7014_6834_004288.flac|13.32|4.3374|nakoniec zszedłem z góry od strony katano miasteczko to zamieszkuje szlachta równie starożytna ale więcej oświecona od panów z palermo wprawdzie nauki ścisłe mało znajdują lubowników w pl/7014/7014_6834_004289.flac|15.55|4.0362|hrabia zbliżył się do nas wyraźnie oświadczył mi swoją namiętność dodał że musi być kochanym lub zginąć nareszcie porwał mnie za rękę i sama nie wiem czego ten szaleniec niebyłby się dopuścił gdybyśmy nie zaczęły z całych sił krzyczeć pl/7014/7014_6834_004290.flac|11.79|4.1342|chcieliśmy także wskrzesić dawny duch rycerstwa każdy hiszpan miał być równie wiernym małżonce jak królowi i każdy powinien był mieć towarzysza broni pl/7014/7014_6834_004291.flac|12.01|4.3619|miałem ani odpowiedniego majątku ani dość wysokiego stopnia ażeby zwrócić na siebie uwagę u dworu wszelako znano mnie ze zręczności jaką okazywałem w walkach byków pl/7014/7014_6834_004292.flac|12.1|4.375|wiara więc wsparta na zwyczajach powziętych od dziecinnych lat na miłości dzieci ku rodzicom na potrzebach serca przedstawia człowiekowi podstawę daleko pewniejszą od rozumowania pl/7014/7014_6834_004293.flac|16.91|4.1346|wydało mi się że rebeka drwiła z nas wszystkich odkryłem w jej charakterze coś szyderczego i wątpiącego pomyślałem że kto wie czyli nie mogłaby nam opowiedzieć przygód cale odmiennych od historyi niebieskich bliźniąt i postanowiłem kiedykolwiek ją zapytać pl/7014/7014_6834_004294.flac|13.61|4.0558|instynkt mojej płci wrodzony wzdryga się na każde postępowanie w któremby można brak serca upatrzyć powodowana nim postanowiłam tu czekać na ciebie i raz ostatni się z tobą pożegnać pl/7014/7014_6834_004295.flac|14.31|3.9751|myślenia gdyśmy ją nauczali zasad świętej naszej wiary słuchała z uwagą i nie dawała poznać żadnego wątpienia po chwili jednak uczestniczyła w modlitwach mahometańskich a nawet przy uroczystościach pogan pl/7014/7014_6834_004296.flac|15.88|4.1724|tymczasem nastał pokój książe postanowił podróżować przebiegliśmy więc razem włochy francyą i angliją po powrocie szlachetny mój przyjaciel wszedł do rady kastylji mnie zaś przy tej samej radzie powierzono urząd pl/7014/7014_6834_004297.flac|12.82|4.378|one same zdawały się być wzruszone ja pierwsza ochłonęłam z mego pomieszania wyskoczyłam z łóżka uściskałam je po kolei i zapewniłam że nigdy nie będą ani bite ani łajane pl/7014/7014_6834_004298.flac|16.3|4.1596|gdzież znajdę wyrazy aby opisać zgrozę jaka mnie owładnęła leżałem pod szubienicą los hermanos trupy dwóch braci zota nie wisiały ale spoczywały po obu moich stronach bezwątpienia całą noc między neminiemi przepędziłem pl/7014/7014_6834_004299.flac|10.8|4.2327|odgłos naszych powodzeń doszedł aż do madrytu wielkorządca kadyxu otrzymał rozkaz dostawienia nas martwych lub żywych i wyprawił przeciw nam kilka pułków pl/7014/7014_6834_004300.flac|19.19|4.3308|ojciec z takiem szczęściem przyjął ten dowód szczególniejszej łaski że postanowił z tego powodu wyprawić wielki bal dla sąsiadów ale ponieważ niemieliśmy żadnych sąsiadów bal przeto skończył się na fandango wykonanem przez mego fechtmistrza i signorę fraskę pierwszą garderobianę mojej matki pl/7014/7014_6834_004301.flac|14.97|4.2184|jest tu niedaleko odpowiedział menip poczem wstał nieco zapłoniony apollonius tak dalej mówił to złoto srebro i ozdoby tej komnaty do kogo należą do ciebie czy do tej kobiety pl/7014/7014_6834_004302.flac|16.07|4.3518|dość już tego zawołał faryzeusz obracając się do obecnych niegodziwy ten saduceusz oszukuje was rozsiał fałszywą pogłoskę aby zbogacić się waszym kosztem korzysta z waszej łatwowierności ale czas już pl/7014/7014_6834_004303.flac|15.66|4.1652|straszliwa i krwawa głowo przestań mnie ścigać i nie wyrzucaj mi mimowolnego morderstwa gdy don roque domawiał tych słów zdało mi się że słońce chyliło się ku zachodowi niemając zaś z sobą zegarka zapytałem go o godzinę pl/7014/7014_6834_004304.flac|15.63|4.0891|z wytwornym smakiem rozwieszony pokrywał wszystko muślin indyjski haftowany w misterne wzory i tak cienki że można go było wziąść za mgłę której sama arachne znalazła sposób uwięzienia w lekką tkaninę po cóż te cztery łoża zapytałem pl/7014/7014_6834_004305.flac|13.34|4.1403|przybywszy przywiązałem konia do drzewa zapukałem do drzwi pustelni i ujrzałem wychodzącego pustelnika nader poważnej postaci uścisnął mnie z ojcowską troskliwością i rzekł pl/7014/7014_6834_004306.flac|16.8|4.2045|otworzyłem szufladę gdzie leżał mój list miłosny ale z wielkiem podziwieniem wcale go nie znalazłem pytałem moich służących którzy powiedzieli mi że wyjąwszy busquera nikt więcej u mnie nie był niewątpiłem że on go zabrał i byłem bardzo niespokojny co z nim pl/7014/7014_6834_004307.flac|13.08|4.4418|pamiętny pierwszej wycieczki spokojnie postępowałem przez kilka godzin w ciemności nareszcie spostrzegłem światełko i przybyłem do grobowca gdzie ujrzałem tego samego modlącego się starego derwisza pl/7014/7014_6834_004308.flac|16.08|4.0424|wkrótce je ujrzysz przerwała księżniczka i oboje razem powierzymy je tym którzy mają zająć się jego wychowaniem cóż mam wam powiedzieć zdawało mi się naówczas i w tej chwili jeszcze mi się zdaje że księżniczka miała słuszność pl/7014/7014_6834_004309.flac|14.42|4.1647|przy tych słowach wskazał mi zarazem jednego z wtajemniczonych którego miałem spotkać w malaca pożegnałem infanta w liwornie wsiadłem na okręt i po dziesięciu dniach żeglugi przybyłem do malaca pl/7014/7014_6834_004310.flac|15.84|4.3439|przechodzący zwykle nie byli nieczułymi na te oznaki grzeczności niektórzy składali mi głębokie ukłony inni rzucali na mnie podobne memu wejrzenia wszyscy zaś prawie wracali na naszą ulicę jedynie aby mnie raz jeszcze ujrzeć pl/7014/7014_6834_004311.flac|15.52|4.3254|suknia moja zakonna pozwalała mi o każdej porze wchodzić do klasztoru i pewnego dnia nieszczęśliwa manuela na mojem łonie wyzionęła ducha książe soriente dziedzic księżniczki znajdował się podówczas w pl/7014/7014_6834_004312.flac|15.25|4.1185|gdy tak cofaliśmy się razem z wallonami książe zbliżył się do mnie i rzekł kochany val florida wiem że liczba dwa najlepiej przystoi dla przyjaźni nie można przekroczyć jej bez narażenia świętych praw tego uczucia pl/7014/7014_6834_004313.flac|13.02|4.1239|pliniusz mówi że wyuczono słoniów tańcować i że wypatrzono raz jak przy świetle księżyca powtarzały lekcyę pojętność zwierząt dziwi nas o ile jest zastosowaną do pojedynczych wypadków pl/7014/7014_6834_004314.flac|16.7|4.0376|błagałem o miłosierdzie ale napróżno jedną ręką porwał mnie za gardło drugą zaś wydarł to właśnie oko które dotąd nie może się zagoić w miejsce oka wsunął swój język rozpalony zaczął mi lizać mózg tak że ryczałem z boleści pl/7014/7014_6834_004315.flac|19.23|4.0117|wkrótce jednak przeciwnik mój złożył się z niepospolitą zręcznością i przeszył mi rękę a nawet zranił w ramię szpada wypadła mi z ręki upadłem zalany krwią wszelako najbardziej dręczyła mnie niemożność stawienia się na umówioną godzinę i dowiedzenia się rzeczy o których piękna ineza chciała mnie uwiadomić pl/7014/7014_6834_004316.flac|13.58|4.3665|ale podczas gdy leżałem jeszcze na ziemi principino zbliżył się i uderzył mnie nogą w twarz mówiąc managia la tua facia de banditu ostatnia ta zniewaga dopełniła miary mojej wściekłości pl/7014/7014_6834_004317.flac|12.0|4.0793|ponieważ więc nie weszły do tych poprzednich religji za pomocą objawienia musisz zatem zbliżyć się do mego zdania i przyznać że można było te same dogmata ustalić bez przyczyny cudów pl/7014/7014_6834_004318.flac|16.45|4.1323|zajął się tylko wdziękami pani testa lunga bez żadnych ogródek wyjawił jej wrażenie jakie sprawiała na jego zmysłach zuchwałą ręką objął jej kibić i pocałował w twarz w tej samej chwili mąż który stał za żoną dobył noża z kieszeni i utopił go w sercu młodego księcia pl/7014/7014_6834_004319.flac|18.9|4.3347|który żył za ozymandjasa ale prorokowi bytysowi który istniał na dwa tysiące lat przedtem i wytłumaczył zasady pierwszego merkurego atoli jak to wam już mówiłem czas wiele dodał przemienił tak że niesądzę aby ta dawna religia miała się dostać do nas w pierwotnym jej składzie pl/7014/7014_6834_004320.flac|16.21|4.1702|spowodowanemu przez okropne wzruszenia jakich w ciągu tych kilku dni doznałem im bardziej zastanawiałem się nad doświadczonemi przygodami tem mniej je rozumiałem nareszcie nieśmiałem już o nich myśleć z obawy abym całkiem nie postradał rozumu pl/7014/7014_6834_004321.flac|12.62|4.1245|ale żadnym sposobem nie mogłem znieść blasku jego oczu moich zaś nie śmiałem podnieść wyżej jak na jego brodę która była podobną do tego bladego światła jakie otacza księżyc podczas wilgotnych nocy pl/7014/7014_6834_004322.flac|12.08|4.3258|oboje więc kochali się serdecznie i stary lirias lubował się poglądając na ich niewinną miłość która przypominała mu szczęśliwe czasy jego młodości przyszła pl/7014/7014_6834_004323.flac|11.85|4.279|wyjechali ztamtąd w przeszłym tygodniu i przepędzili dwie nocy nad brzegiem guad al quiwiru niedaleko szubienicy braci zota przy której znaleźli młodą dziewczynę leżącę między dwoma wisielcami pl/7014/7014_6834_004324.flac|11.63|4.0312|jednakowoż sztuka ta jest tak zwodniczą i niegodną prawdziwej świadomości boga że zwykle zostawiamy ją kapłanom daleko niższego stopnia aniżeli ten do którego mam zaszczyt należeć pl/7014/7014_6834_004325.flac|16.47|4.2157|matka twoja wkrótce powróci racz pani tymczasem przyjąć ten dyamentowy pierścień na dowód że nieskłamałem mówiąc o mojem urodzeniu zaklinam cię pani nieodmawiaj tego upominku który radbym aby wiecznie przypominał mnie twojej pamięci pl/7014/7014_6834_004326.flac|12.46|4.3699|wisielcami jednakże nie zatrzymałem się na tej myśli mniemałem że gościnność cygańska nakazywała ten sposób przyjęcia i że niewypadało na wojskowego w moim wieku nie stosować się do raz przyjętych zwyczajów pl/7014/7014_6834_004327.flac|16.53|4.0043|za kilka dni znowu tu powrócimy po pewnego znakomitego nieboszczyka zmarłego w skutek ale sza cicho nie należy o wszystkiem głośno mówić gdy doktor skończył mowę jeden z jego uczniów gwiznął trzy razy i ujrzałem jak pl/7014/7014_6834_004328.flac|14.97|4.0043|synu mój tak cię nazywam uważam cię bowiem jak gdybyś do mnie należał bóg i ludzie opuścili cię ziemia wkrótce zamknie się nad tym mędrcem który dał ci życie ale my cię nigdy nie opuścimy pl/7014/7014_6834_004329.flac|14.09|4.2975|mój umysł moja osobistość moje przeznaczenie nie przedstawiały mi się pod cząstkową postacią ale wchodziły w skład jednej wielkiej całości tak upłynął wiek namiętności poczem znowu znalazłem samego siebie pl/7014/7014_6834_004330.flac|17.31|3.9593|zapytałem go po hiszpańsku czyli to było prawdą że gienjusze zbudowały ten pałac uśmiechnął się i odpowiedział mi że był to teatr w którym starożytni rzymianie wyprawiali walki dzikich zwierząt i że miejsce to dziś nazywające się el dżem było niegdyś ową sławną zamą pl/7014/7014_6834_004331.flac|13.13|4.2046|wkrótce po narodzeniu zibeldy mój ojciec i trzy jego żony umarli na zarazę która w tym czasie pustoszyła brzegi barbaryi ale dajmy pokój tym rzeczom o których sam później dokładnie się dowiesz pl/7014/7014_6834_004332.flac|16.41|3.7925|nie sądź pani przeto abym chciał mówić o rzeczach ubliżających twojej sławie ale ani pani ani ja nie porzucamy hiszpanji przypadek może nas połączyć w razie zaś gdyby nam go zabrakło potrafię wynaleźć inne sposoby pl/7014/7014_6834_004333.flac|16.05|4.0941|po czterech dniach pochodu przybyliśmy do zamku nazwanego rocca fiorita siedliska i głównej posiadłości mego wroga principina oddawna zapomniałem już o krzywdach jakiem od niego doświadczył gdy usłyszane nazwisko na nowo rozbudziło we mnie całą zemstę pl/7014/7014_6834_004334.flac|14.96|4.14|obecnej chwili wszyscy wtajemniczeni zajmują się w jaskiniach umieszczaniem swoich funduszów po rozmaitych krajach i gdyby którykolwiek z nich stracił je nieszczęsnym wypadkiem naówczas wszyscy przybylibyśmy mu na pomoc pl/7014/7014_6834_004335.flac|12.36|4.3799|teraz wyznam wam że stan tego osłabienia był długim i bolesnym nie śmiałem podnieść oczu na ludzi zdawało mi się że bliźni moi spiknęli się na odepchnięcie i poniżenie pl/7014/7014_6834_004336.flac|19.25|4.1337|spojrzałem na pustelnika aby odgadnąć z jego oczu co myśli o tym zamiarze zdawało się że kabalista przeniknął moje zamiary gdyż zwróciwszy się do pustelnika rzekł mój ojcze znam cię lepiej aniżeli się tego domyślasz wiara nadaje ci wielką potęgę pl/7014/7014_6834_004337.flac|14.75|4.1781|uczy się wierzyć w to czego nierozumie i tak zbliża się do świątyni wiary don newton i don leibnitz byli prawowiernymi chrześcijanami a nawet teologami obaj jednak przyjęli tajemnicę liczb chociaż nie mogli jej pojąć pl/7014/7014_6834_004338.flac|15.3|4.2457|zebraliśmy się wszyscy dość wcześnie na śniadanie rebeka widząc że naczelnik nie był gwałtownie zatrudnionym prosiła aby dalej ciągnął opowiadanie co też uczynił w tych słowach w istocie pl/7014/7014_6834_004339.flac|13.12|4.2614|zostaliśmy sami kabalista zaczął śmiać się i rzekł aby wam dowieść jak mało lękam się pogróżek tego człowieka zaraz wam powiem że to jest żyd wieczny tułacz o którym zapewne musieliście słyszeć pl/7014/7014_6834_004340.flac|10.94|4.2039|gdybyś widział ten czarowny kraj seraje bardu i manuby ogrody wodotryski rozkoszne łaźnie i tysiące młodych niewolnic daleko od nas piękniejszych pl/7014/7014_6834_004341.flac|10.16|4.2795|wszystko jest tylko złudzeniem w twojej przeklętej nauce duchy ciemności które tylko naigrawały się z ciebie zadały daleko straszniejsze męczarnie biednemu paszeko pl/7014/7014_6834_004342.flac|12.06|4.4503|zapytałem giraldę czyli myślała że będę zmuszonym przepędzić te dwa lata w podziemiu odpowiedziała mi że nie mogłem nic stosowniejszego uczynić i że wreszcie jej własne bezpieczeństwo wymagało tej ostrożności pl/7014/7014_6834_004343.flac|15.6|4.3352|wszelako pewna okoliczność sprzyjała moim zamiarom tuż pod naszemi oknami stała kamienna ławka pod ogromnem drzewem tak że chcący mnie widzieć mogli bezpiecznie na niej usiąść nie wzbudzając żadnego podejrzenia pl/7014/7014_6834_004344.flac|12.09|4.2822|wielki boże zawołał toledo w najwyższej boleści mamże dziś wieczorem stracić brata lub przyjaciela być może obu odrzekł ponuro anguilar wyzwaliśmy się na śmiertelny bój pl/7014/7014_6834_004345.flac|18.32|4.2513|spokojnym przyszłym moim małżonkiem jest pewien magnat neapolitański nazwiskiem książe santa maura zdaje mi się że pan ten pragnie tylko mego majątku dla podratowania swego zawsze czułam nieprzezwyciężony wstręt do tego związku i uczucie to powiększyło się jeszcze od chwili gdy cię poznałam pl/7014/7014_6834_004346.flac|10.37|4.348|wdrapmy się na tę wysoką skałę z niej będziem mogli wygodnie widzieć całą drogę jaką karawana ciągnie przez dolinę naprzód widzisz seor tych ludzi dziwnie ubranych którzy otwierają pochód pl/7014/7014_6834_004347.flac|16.38|4.249|młodzieniec opuścił mnie na dole wschodów weszłem więc sam na górę i na pierwszym zakręcie spostrzegłem kobietę niezwykłej piękności która mi rzekła panie romati księżniczka salerno poleciła mi pokazać ci wszystkie piękności pl/7014/7014_6834_004348.flac|14.13|4.1665|choroba moja była gwałtowną i nader niebezpieczną wyleczyłem się jednak i to nie bez korzyści margrabia castelli bowiem w niczem nie był podobnym do don avadora i zmieniając nazwisko zmieniłem zarazem i powierzchowność pl/7014/7014_6834_004349.flac|14.61|4.1644|wstałem i udałem się za pustelnikiempustelnikiem w istocie znalazłem paszeka w daleko lepszym stanie i z twarzą nawet mniej odrażającą zawsze był ślepym na jedno oko ale nie wywieszał już tak obrzydliwie języka pl/7014/7014_6834_004351.flac|10.7|4.2103|jeżeli taki stan rzeczy potrwa dłużej i ja dostanę pomięszania zmysłów zaklinam cię w imię boga czcigodny ojcze ratuj sławę dwóch znakomitych domów pl/7014/7014_6834_004352.flac|19.1|4.0674|nazwisko moje rzekła żydówka jest tajemnicą którą chętnie powierzyłabym twojej uczciwości gdybym się nie lękała skutków twego roztargnienia nie lękaj się pani przerwał velasquez za pomocą częstego używania substancyi w rachunkach przyzwyczaiłem się zawsze jednym sposobem oznaczać te same wartości pl/7014/7014_6834_004353.flac|14.88|4.1037|staranie niemogłem pojąć ktoby się tem był zajmował ale tyle już widziałem nadzwyczajnych rzeczy że niewarto się było nad tą jedną długo zastanawiać byłbym natychmiast puścił się w drogę gdyby mi chętka nie była przyszła raz jeszcze obejrzeć pl/7014/7014_6834_004354.flac|10.62|4.3074|przekonywamy czcigodny ojcze pokazywały się od najdawniejszych czasów dowodzi nam tego zdarzenie baltojwy z endoru i kabaliści zawsze mieli ich na swoje rozkazy pl/7014/7014_6834_004355.flac|11.32|4.0254|dowiedziałem się czego chciałem i nie zatrzymywałem więcej giraldy która wyszła i tym razem nie zamykając drzwi za sobą czemprędzej napisałem do księżnej list z pl/7014/7014_6834_004356.flac|18.56|4.235|ponieważ jednak przywilej był na moje imię dostałem więc sześćkroć stotysięcy piastrów więcej od mego spólnika pozwól pan przerwał nieznajomy summa przypadająca na wicekróla wynosiła milion ośmkroćstotysięcy piastrów na wspólnika zaś milion dwakroć sto tysięcy pl/7014/7014_6834_004357.flac|17.09|4.0632|my wszyscy którzy mu towarzyszymy rozchodzimy się po różnych klauzurach gdzie nas przyjmują najmłodsze zakonnice portugalczycy mają szczególne upodobanie w rozmowie z zakonnicami która jednak co do sensu podobną jest do śpiewu ptasząt w klatkach pl/7014/7014_6834_004358.flac|10.07|4.2047|także uwaga którą uczyniłem księciu rzekł mój ojciec ale odpowiedział mi na to że pragnie tylko twego zezwolenia o resztę zaś sam się postara pl/7014/7014_6834_004359.flac|13.5|4.2712|z której widok rozciągał się dalej niż można było okiem zajrzeć czyli że widokrąg całkiem zlewał się z błękitem niebios powaby natury z każdym dniem sprawiały na mnie coraz silniejsze wrażenie pl/7014/7014_6834_004360.flac|17.02|4.3661|księgach to zapewne wystarcza do czytania niektórych języków teraźniejszych ale w hebrajskim każda litera jest liczbą każdy wyraz przemądrą kombinacyą każdy peryód straszliwą formułą którą gdy kto potrafi wymówić z potrzebnym przydechem i akcentami pl/7014/7014_6834_004361.flac|19.26|4.4238|kabalista niezupełnie rzekł velasquez wszelako jak wam to już mówiłem mój ojciec który do wszystkiego zastosowywał wyrachowanie sądził że można go także użyć do nauki historyi mianowicie zaś do oznaczenia w jakim stosunku zaszłe wypadki stawiają się prawdopodobnie do tych które mogły zajść pl/7014/7014_6834_004363.flac|16.26|3.8173|w jednem ręku trzymał alkoran w drugiem zaś miecz obnarzony kuzynki moje rzuciły mu się do nóg mówiąc potężny szeiku gomelezów przebacz nam na co szeik odpowiedział strasznym głosem adonde pl/7014/7014_6834_004364.flac|15.03|4.0526|nazajutrz z rana obudziłem się pod szubienicą los hermanos między dwoma trupami równie jak ten oto młody podróżny z tego wniosłem że miałem do czynienia z niesłychanie złośliwemi duchami i których istoty nie znam dobrze pl/7014/7014_6834_004365.flac|10.51|3.8598|za panowania don phelipa ii spalono kilkaset takich rodzin niektóre tylko schroniły się około małego jeziora utworzonego jak mówią przez wybuch pl/7014/7014_6834_004366.flac|10.49|4.318|natenczas principino odzyskał głos i zaczął wrzeszczeć o pomoc rozumie się że nieczekałem aż kto nadejdzie i drapnąłem tą samą drogą którąm przyszedł pl/7014/7014_6834_004367.flac|11.33|4.169|kochany ojcze odpowiedziałem zaręczam że wcale bym się nie zląkł odpowiedź ta ucieszyła mego ojca przez cały wieczór był wesół i z radością na mnie poglądał pl/7014/7014_6834_004368.flac|17.27|4.1997|messyńczycy taką cześć oddają temu listowi jaką neapolitańczynowie krwi świętego januarego objaśniam wam ten szczegół w półtora roku bowiem potem zanosiłem modlitwę do madony della lettera która sądziłem że będzie ostatnią w mem życiu pl/7014/7014_6834_004369.flac|16.85|4.3165|opowiedziałem mu wszystkie przygody nie przemijając ani podstawienia nogi ani uderzenia głową w brzuch principina jego przewielebność wysłuchała mnie z wielką dobrocią po czem rzekła moje dziecko twój ojciec umierając zostawił klasztorowi znaczną summę pieniędzy pl/7014/7014_6834_004370.flac|15.79|4.2844|tam zbliżył się do mnie jakiś człowiek uprzedzającej postaci okryty szkarłatnym płaszczem nie pozdrowiwszy mnie wcale usiadł i odezwał się w te słowa czy pan romati znowu zajmuje się rozwiązaniem jakiego zagadnienia z algebry lub astronomji pl/7014/7014_6834_004371.flac|11.94|4.2241|przebiegłem madryt i przybyłem na koniec prado do miejsca gdzie później postawiono olbrzymi posąg cybeli tam położyłem się na ławce i wkrótce twardym snem zasnąłem pl/7014/7014_6834_004372.flac|16.06|4.2537|naprzód wszedł jakiś koniuszy cały czarno ubrany z pochodnią w jednej i szpadą w drugiej ręce za nim postępowała służba odziana w żałobne szaty nareszcie dama niezwykłej piękności od głowy aż do stóp osłoniona czarną krepą pl/7014/7014_6834_004373.flac|19.4|4.5173|możecie łatwą osądzić jakie ta mowa sprawiła na mnie wrażenie pomiarkowałem się jednak i odpowiedziałem mości nieznajomy śmiem panu zaręczyć że od najmłodszych lat wpajano we mnie jak najlepsze zasady które tem mi są potrzebniejsze że mam zaszczyt być kapitanem w pl/7014/7014_6834_004374.flac|11.29|4.3363|jednakowoż należało pomyśleć o wyborze miejsca ujrzałem pod przysionkiem kościoła świętego rocha kilku łotrów mego wieku których powierzchowność przypadła mi do smaku pl/7014/7014_6834_004375.flac|12.56|4.208|kochany avarito jak ci się zdaje czy żona ojdora uscaritza kocha mnie jeszcze i czy została mi wierną niezawodnie odpowiedziałem ale cicho nie gorszmy tych zacnych pustelników pl/7014/7014_6834_004376.flac|14.11|4.1332|jest jeszcze inny dogmat o którym muszę was uwiadomić a który wprowadził jeden z trzech thotów nazwany trismegistą czyli trzykroć wielkim ponieważ pojmował bóstwo jako podzielone na trzy wielkie potęgi pl/7014/7014_6834_004377.flac|16.74|4.2518|w istocie wkrótce domacałem się jakiejś półkuli która rzeczywiście była chlebem szło tylko jakim sposobem ponieść go do ust położyłem się obok chleba i chciałem go schwycić zębami ale za każdym razem wymykał mi się dla braku oporu pl/7014/7014_6834_004378.flac|11.46|4.2018|zawiodłem się w moich oczekiwaniach zachwycająca rebeka która nas przyjęła u bramy zamkowej była najroskoszniejszą jasnowłosą jaką można sobie wyobrazić pl/7014/7014_6834_004379.flac|17.04|4.219|nareszcie postanowiłem ugodzić go kamieniem w twarz byłem bowiem dość zręcznym tymczasem zaś aby więcej wprawić rękę przez całe dnie rzucałem do celu pewnego dnia ojciec zapytał mnie o przyczyne dla której z taką namiętnością oddawałem się tej nowej rozrywce pl/7014/7014_6834_004380.flac|13.76|4.2551|nadleciały gieniusze wielkiego wschodu i przyjęły dwoje bliźniąt zanim te dotknęły się nieczystego siedliska które zowią ziemią następnie uniosły je w sfery córek elohima gdzie udzielono im dar nieśmiertelności pl/7014/7014_6834_004381.flac|10.34|4.3333|składzie nakoniec jeżeli mam już wam wszystko powiedzieć nasi kapłani czasami odważają się grozić własnym bogom i wtedy podczas ofiary tak się wyrażają pl/7014/7014_6834_004383.flac|13.74|4.2857|co się tyczy tego klejnotu odparłem szybko przestań mi o nim mówić przyrzekłem mojej matce że go nigdy nie opuszczę i sądzę że nie ty powinnaś wątpić jak umiem dotrzymywać moich przyrzeczeń pl/7014/7014_6834_004384.flac|13.16|4.3874|nie mam nic przeciw temu dowodzeniu rzekłem ale to wszystko nie wyjaśnia mi jeszcze kto była nieznajoma dziewczyna posyłałem jednego z moich ludzi odpowiedział cygan dla dowiedzenia się o niej szczegółów pl/7014/7014_6834_004385.flac|19.9|4.2202|w tym samym jednak czasie zaopatrzył wszystkie moje potrzeby wyznaczył mi dochód z wioski którą miał w okolicach madrytu i oddał mnie w opiekę prokuratorowi teatynów niestety mniemam że ojciec mój oddalał mnie od siebie w przeczuciu niesłychanej różnicy jaką natura położyła między naszemi pl/7014/7014_6834_004386.flac|14.21|4.0948|matka mówiła do mnie po hiszpańsku ojciec zaś po arabsku ztąd dokładnie poznałem oba języki zwłaszcza zaś drugi nauczyłem się na pamięć koranu i często zagłębiałem się nad komentarzami od pl/7014/7014_6834_004387.flac|19.1|4.2733|mego małżonka rzekłam jakimże prawem chrześcijanka mogła dopuścić się podobnej zbrodni jestem chrześcijanką odrzekła to prawda ale jestem także i matką i gdyby ci zamordowano własne dziecko kto wie czyli nie stałabyś się okrutniejszą od pl/7014/7014_6834_004388.flac|17.22|4.3011|drzwi sanudo wszedł a widok jego bardziej mnie pomieszał aniżeli się tego spodziewałem miał na sobie albę i stułę w jednej ręce trzymał świeczniki w drugiej hebanowy krucyfix postawił świecznik na stole ujął w obie ręce krucyfix i rzekł pl/7014/7014_6834_004389.flac|13.18|4.2557|pomimo to znikłem w tłumie nazajutrz rowellas przyszedłszy nieco do sił oświadczył się o rękę elwiry utrzymywano że nie został przyjętym on zaś dowodził przeciwnie pl/7014/7014_6834_004390.flac|13.87|4.3109|zaczęłam naśladować jego wymowę i tymże samym akcentem zapewniłam go że jego obecność była niezbędną w majoratach które posiadał w państwach dziedzicznych niemiecki książe wyjechał dotknięty do żywego pl/7014/7014_6834_004391.flac|10.26|4.0997|między niemi byli hrabiowie lorrios oias vasquez taruca i kilku innych znałem ich dobrze i wszyscy namawiali mnie abym poszedł za ich przykładem pl/7014/7014_6834_004392.flac|15.65|4.042|wrażenie natychmiast zrozumiałem dla czego miał łaski u kobiet był to młodzieniec nader powabnej postaci nie potrzebował uśmiechać się gdyż wesołość przebijała się w kazdymkażdym rysie jego twarzy przytem jakiś wdzięk towarzyszył wszystkim jego poruszeniom pl/7014/7014_6834_004393.flac|10.11|4.2638|śpiew koników polnych tak żywy i bezustanny w andaluzyi wcześnie rozbudził mnie ze snu powaby natury coraz silniej działały na moją duszę pl/7014/7014_6834_004394.flac|11.96|4.1274|nie spałem już a jednak nie byłem zupełnie rozbudzony okropne obrazy przesuwały się przed moim umysłem trwoga mnie zdjęła zerwałem się nagle i pl/7014/7014_6834_004395.flac|15.15|4.2494|kobiety te żyły w zupełnem odosobieniu i zdawały się wyłącznie zajmować swemi dziećmi które w istocie piękne były jak aniołki przez cały dzień obie matki kołysały je tylko kąpały ubierały i karmiły pl/7014/7014_6834_004396.flac|14.54|4.4232|pawie roztaczały ogony wysadzane drogiemi kamieniami papugi z szmaragdowemi piórami ulatywały nad naszemi głowami murzyni z hebanu na złotych półmiskach przynosili nam wiśnie z rubinów i winogrona z szafirów pl/7014/7014_6834_004397.flac|14.08|4.3617|nad wieczorem udałem się do buen retiro wszelako z tajemnem przeczuciem że tym razem nie spotkam mojej nieznajomej w istocie nie przyszła ale natomiast zastałem tam busquera który przez cały wieczór już mnie nie odstąpił pl/7014/7014_6834_004398.flac|14.02|4.1697|wiadoma wam zapewne reszta mojej historyi osiągnąłem najwyższe zaszczyty o jakich może zamarzyć poddany króla hiszpańskiego ale muszę uprzedzić cię zachwycająca elwiro że nigdy nie będziesz wicekrólową pl/7014/7014_6834_004399.flac|18.48|4.3373|urodziłem się w obszernej jaskini przyległej do tej w której się znajdujemy światło pochyło do niej wpadało nieba wcale nie było widać ale wychodziliśmy między rozpadliny skał oddychać świeżem powietrzem gdzie pokazywała się cząstka sklepienia niebieskiego a często nawet i słońce pl/7014/7014_6834_004400.flac|18.11|4.2365|spotkasz osoby które mają ci powierzyć ważną tajemnicę jęki jakie słyszałeś były tylko fortelem użytym na sprowadzenie cię pośród nas niezapominaj więc abyś na czas się stawił po tych słowach lekko mi się ukłonił gwiznął i zniknął wraz z towarzyszami pl/7014/7014_6834_004401.flac|16.46|4.3076|bynajmniej odpowiedział żyd nie tylko straciłeś do nich wszelkie prawo ale nawet całą władzę jaką posiadałeś nad duchami wyższemi nad dwudziesty drugi stopień spodziewam się także że niedługo pozbędziesz się i tej władzy którą podstępnie osiągnołeśosiągnąłeś nademną pl/7014/7014_6834_004402.flac|14.74|4.264|jakkolwiek całe ich ułożenie było odmienne przecież sposób ich obejścia odróżniał je od gburowatych i niewykształconych kobiet tego narodu zdawało się prawie że tylko na jakiś czas dla ukrytych celów przyjęły na siebie te role pl/7014/7014_6834_004403.flac|15.62|4.3152|wyjechałem więc około dziesiątej z rana z kordowy i przybyłem na nocleg do anduhar do najgadatliwszego oberżysty z całej andaluzyi kazałem sobie zastawić obfitą wieczerzę i połowę spożywszy drugą zachowałem na dalszą podróż pl/7014/7014_6834_004404.flac|14.51|4.2732|panowie jestem jednym z tych małżonków którym hrabia penna flor zakłóca szczęście domowe gdybyście byli mieli zamiar zgładzenia go z tego świata nie byłbym mięszał się do waszej rozmowy ale ponieważ chcecie mu dać tylko małą naukę pl/7014/7014_6834_004405.flac|14.69|3.9286|teolog innigo velez przywitał mnie błogosławieństwem szermierz zaś garcias hierro natychmiast podał mi floret wnet uderzyłem na niego i zadałem mu kilka pchnięć które dały obecnym niepospolite wyobrażenie o mojej zręczności pl/7014/7014_6834_004406.flac|12.16|4.0937|margrabia zdjęty litością kazał ją pielęgnować ale warjatka przyszedłszy do sił wymknęła się z pod straży i przepadła gdzieś w górach dziwi mnie że dotąd nigdzie jej nie spotkaliście pl/7014/7014_6834_004407.flac|16.63|4.354|z mojej strony nie odważę się sam zasiąść chyba pod warunkiem że pani raczysz opowiedzieć mi niektóre szczegóły o księżniczce która posiada te wszystkie cuda młoda kobieta wdzięcznie się uśmiechnęła podała mi jadło usiadła i zaczęła w te słowa pl/7014/7014_6834_004408.flac|14.6|4.1284|zastałem przy drzwiach służących naszych uciekających z ocalonemi pieniędzmi za jednym rzutem oka na worki poznałem że jakkolwiek spełzły moje nadzieje zysku straty jednak nie było żadnej na tę myśl odetchnąłem pl/7014/7014_6834_004409.flac|13.21|4.2116|ostatnim razem widziałem go w madrycie obok najzabawniejszej w świecie postaci w której poznałem poetę augudeza wiek pozbawił go wzroku i biedak pocieszał się myślą że homer był pl/7014/7014_6834_004410.flac|15.55|4.2504|przy tych słowach rebeka dobyła chustki i otarła łzy perłami spadające po jej pięknem obliczu poczem dodała panie alfonsie pozwól mi wrócić jutro o tej samej godzinie i jeszcze starać się przezwyciężyć twój upór pl/7014/7014_6834_004411.flac|10.34|4.4535|na te słowa nadeszła melea uwiadomiono ją o śmierci ojca i dwóch starszych braci i zarazem opowiedziano niegodny postępek brata jej pl/7014/7014_6834_004412.flac|14.67|4.1831|my nieto el hijo del contador mój wnuk syn contadora ale pozwól żebym wrócił do mego ojca i zbyt znajomego smutnego jego losu oby mógł on posłużyć i za przykład i za naukę dla bezbożników pl/7014/7014_6834_004413.flac|14.74|4.2097|ojciec jakkolwiek uszczęśliwiony z mego przyjazdu przecież bynajmniej nie objawił oznak radości lękając się na szwank wystawić to co wy hiszpanie nazywacie la gravedad natomiast matka moja przyjęła mnie ze łzami pl/7014/7014_6834_004414.flac|19.97|4.2549|ale nie wynalazłem u nich nic takiego coby ten domysł potwierdzić mogło dom bez zaprzeczenia do mnie należy oby niebo potępiło złych nie jestem saduceuszem znalazłem także że pewien nieobrzezaniec nazwiskiem dellius umieścił był niegdyś u mojego ojca trzydzieści tysięcy darejków pl/7014/7014_6834_004415.flac|15.82|4.1362|natenczas zamiast wdzięczności rozgniewałam się za bojaźń jakiej mnie nabawił i odrzuciłam ofiarę jego ręki postępek ten z mojej strony niesłychanie podobał się mojej ochmistrzyni korzystała z tej sposobności aby dać mi poznać wszystkie moje zalety pl/7014/7014_6834_004416.flac|10.42|4.371|poszedłem i oddałem pismo jego kamerdynerowi wkrótce wprowadzono mnie do pokoju powierzchowność kawalera toledo z samego początku sprawiła na mnie przyjemne wrażenie pl/7014/7014_6834_004417.flac|19.2|4.2304|ale duszno mi w tem podziemiu muszę pójść na górę odetchnąć świeżem powietrzem skoro księżna odeszła rzuciłem wzrok do koła i w istocie znalazłem że widok mego podziemia był nader smutnym grób młodego męczennika i słup do którego był przywiązany dodawały jeszcze posępności pl/7014/7014_6834_004418.flac|16.09|3.9924|umiano ściśle dochować tajemnicy tak że wieść ta rozszedłszy się od razu niewymownie wszystkich zadziwiła wysłałem do księżniczki trzeciego gońca odpowiedziała mi odrazu na moje trzy listy i naznaczyła spotkanie w pl/7014/7014_6834_004419.flac|14.13|4.2337|ten czynny sposób życia powrócił mi straconą działalność coraz więcej do niego się przywiązywałem tymczasem córki moje podrastały za ostatnią moją wycieczką wziąłem je z sobą do pl/7014/7014_6834_004420.flac|15.52|4.2836|okropny zakrystyan postawił latarnię na wielkim ołtarzu i pozapalał świece jak do nieszporów następnie zaczął zamiatać kościół i okurzać ławki przeszedł nawet kilka razy obok triwulda ale nie zdawał się go spostrzegać pl/7014/7014_6834_004421.flac|16.27|4.1988|tu muszę was uwiadomić o szczególnym sposobie grzebania umarłych używanym w niektórych klasztorach hiszpańskich i sycylijskich zwykle urządzają w tym celu małe ciemne jaskinie gdzie jednak sztucznie wydrążonemi otworami powietrze szparko dochodzi pl/7014/7014_6834_004422.flac|16.29|4.2231|wyszedłem na taras cyganie daleko już byli odciągnęli od zamku wziąłem książkę z biblioteki ale niemogłem długo czytać byłem roztargniony i miałem głowę zaprzątniętą czem innem nareszcie dano znać do stołu pl/7014/7014_6834_004423.flac|13.91|4.309|wstałem i udałem się za niemi rozmowa toczyła się w czystym hiszpańskim języku bez żadnej mieszaniny herigoncy czyli narzecza cygańskiego podziwiałem wykształcenie ich umysłu i wesołą otwartość charakteru po pl/7014/7014_6834_004424.flac|16.67|4.0735|widzę mój synu że masz jeszcze wiarę ale obawiam się abyś na dalnadal zdołał w niej wytrwać ci gomelezowie od których wiedziesz twój ród po kądzieli są od niedawna dopiero chrześcijanami niektórzy z nich nawet jak mówią w głębi serca wyznają islamizm w pl/7014/7014_6834_004425.flac|13.86|4.0588|matka mocno się zdziwiła i rzekła kochany massudzie nie sądziłam aby wróżki były na świecie wreszcie nie znam się na tem ale mieszka ztąd niedaleko jeden bardzo mądry hebrajczyk którego się zapytam pl/7014/7014_6834_004426.flac|11.06|4.1633|sądziłam że go kocham tu znowu łkania się rozpoczęły ale sanudo świątobliwemi wyrazy uspokoił młodą dziewczynę która tak dalej mówiła pl/7014/7014_6834_004427.flac|17.66|4.0349|księżyc jasno oświecał cały pokój pomimo to w pierwszej chwili nic nie mogłem rozpoznać wkrótce jednak spostrzegłem w łóżku człowieka który wpatrywał się we mnie błędnemi oczyma bojaźń jak się zdawało odjęła mu mowę po chwili jednak odzyskał ją i rzekł pl/7014/7014_6834_004428.flac|16.76|4.1725|mówiąc jakże byłam niespokojną o ciebie zwłaszcza pierwszej nocy żadnym sposobem nie mogłam dowiedzieć się co się z tobą stało cóż przez ten czas porabiałeś później ci opowiem odrzekł ben mamoun teraz staraj się dobrze przyjąć gości których ci przyprowadzam pl/7014/7014_6834_004429.flac|12.37|4.1959|rozmowa jak zwykle toczyła się o duchach widmach i upiorach gospodarz mówił nam że starożytni mieli o nich pomięszane pojęcia i znali je pod nazwiskiem empuzów larw i pl/7014/7014_6834_004430.flac|18.96|4.0681|przez różne manowce zaprowadził mnie do jego zamku w którym byliście i gdzieście poznali syna jego obecnego tu szanownego kabalistę astrolog przyjął mnie u bramy i rzekł seor don juanie tu nie jestem już uzedą ale mammonem ben gerszon żydem z religji i pochodzenia pl/7014/7014_6834_004431.flac|16.26|4.2299|dziwnem może się wydawać że zajmowałem się tyle moją sławą a tak mało wypadkami poprzednjejpoprzedniej nocy ale ten sposób myślenia był skutkiem mego wychowania jak to się pokaże w dalszym ciągu tego opowiadania tymczasem wracam do mojej podróży pl/7014/7014_6834_004432.flac|19.03|4.2078|tym sposobem dwóch uszczęśliwiłam gdyż mój ojciec nie posiadał się z radości giralda także podzielała nasze szczęście nazajutrz książe zaprosił na obiad grandów znajdujących się pod ówczas w madrycie i gdy wszyscy zebrali się i zasiedli odezwał się do nich w te słowa pl/7014/7014_6834_004433.flac|11.0|4.1999|z początku chciano aby garcias de hierro mi towarzyszył gdyż mój ojciec zawsze był tego zdania że najszlachetniejszy pojedynek był ze szpadą w prawej puginałem zaś w lewej ręce pl/7014/7014_6834_004434.flac|18.33|4.4346|po pierwszym przestrachu zapytałem kochanego cornandeza czyli w istocie kazał zamordować hrabiego penna flor z początku zapierał się nareszcie przyznał że dał sto dublonów zbirowi caramanzy wszelako nie za zabicie ale tylko za upuszczenie mu trocha zbyt gwałtownej krwi pl/7014/7014_6834_004435.flac|16.73|4.2155|ale niechcę cię dłużej zatrzymywać gdyż masz jeszcze długą drogę przed sobą zanim dostaniesz się do venta del pegnon czyli gospody pod skałą oberżysta mieszka tam pomimo złodziejów liczy bowiem na opiekę bandy cyganów która obozuje w okolicy pl/7014/7014_6834_004436.flac|11.2|4.4309|ojciec z początku zdawał się niepocieszonym ale gdy po kilku miesiącach wypadło mu jechać do sewilli tamże zakochał się w młodej wdowie nazwiskiem kamilla pl/7014/7014_6834_004437.flac|12.79|4.1681|i w tydzień potem ujrzeliśmy urzędowego posłańca który oddał list elwirze prosząc ją aby raczyła go przeczytać w obec świadków zebraliśmy się wszyscy i usłyszeliśmy co następuje pl/7014/7014_6834_004438.flac|15.49|4.1896|ujrzałem się u stóp szubienicy obciążonej dwoma wisielcami których twarze zdawały się wykrzywiać i napełniały mnie zgrozą obejrzałem się do koła ale nie ujrzałem żadnego z moich służących jąłem więc przyzywać ich z całej siły ale pl/7014/7014_6834_004439.flac|16.02|4.1996|jeżeli chcesz przyjść do mnie usłyszysz mnie śpiewającą i napijesz się wina jakiegoś jeszcze nigdy w życiu nie kosztował nie potrzebujesz obawiać się żadnego spółzalotnika i znajdziesz mnie zawsze tak wierną ile ja sądzę cię być uczciwym pl/7014/7014_6834_004440.flac|18.75|4.1614|ogłoszono w salamance uwiadomienie o znalezionym pierścieniu zachowano tajemnicę o jego wartości i jak możesz łatwo odgadnąć nikt się nie zgłosił młodzieniec od którego otrzymałam tak kosztowny podarunek sprawił żywe wrażenie na mojem sercu i przez ośm dni wcale nie pokazywałam się w oknie pl/7014/7014_6834_004441.flac|13.24|4.1342|natenczas widmo najbardziej ociężałe które z trudnością zdołało zleść z parkanu dobyło latarnię z pod białego całunu zbliżyło się do przysionka i uważnie oglądając trzy trupy rzekło do towarzyszów pl/7014/7014_6834_004442.flac|15.89|4.1999|co do mnie niczego się nie lękam i jeżeli mnie powołają przed sąd szczerze wyznam wszystko wreszcie uprzedziłam o tem giraldę niesprawiedliwość i okrucieństwa księcia pozbawiły go mojej miłości i nigdy nie mogłabym żyć z nim razem pl/7014/7014_6834_004443.flac|17.49|4.1554|nic nie mówisz niech więc wprowadzą te dwie infantki z dworu lucypera tu wprowadzono obie moje kuzynki z rękami również jak moje w tył związanemi poczem inkwizytor tak dalej mówił coż więc kochany synu poznajeszże je pl/7014/7014_6834_004444.flac|17.19|4.2006|jako też przez roztropność z jaką uśmierzył powstanie w kasko zostaje wyniesionym do godności granda hiszpańskiego z tytułem hrabiego de penna velez w tej chwili jego królewska mość raczyła go wysłać do wysp filipińskich w stopniu generalnego gubernatora pl/7014/7014_6834_004445.flac|11.69|4.3402|zibelda dodała że można było pokochać małego szesnastoletniego rozbójnika po wieczerzy każdy odszedł do siebie wkrótce jednak obie siostry znowu przyszły do mnie pl/7014/7014_6834_004446.flac|14.1|4.1974|kabalista ani jego siostra wcale się nie pokazali to sam na sam z dwoma młodemi dziewczętami zmięszało mnie cokolwiek zdawało mi się jednak że to nie one ale moje kuzynki zaszczyciły mnie swemi odwiedzinami w namiocie pl/7014/7014_6834_004447.flac|18.15|4.4268|seor don roque odpowiedziałem racz przydać jeszcze jedną przysługę do tych jakie mi wyświadczyłeś nie chodź dziś wieczorem do buen retiro jestem przekonany że piękna ineza wcale tam nie przyjdzie jeżeli zaś ją zastanę bezwątpienia nie będzie chciała słowa do mnie przemówić pl/7014/7014_6834_004448.flac|16.23|4.253|za nią natenczas otworzyła drzwi i znaleźliśmy się w obsernychobszernych podziemiach w głębi których połyskiwało jak gdyby srebrne jezioro które w istocie było z żywego srebra księżniczka klasnęła w dłonie i spostrzegłem łódkę kierowaną przez żółtego karła pl/7014/7014_6834_004449.flac|11.65|4.256|zawsze w nim ta sama rycerskość oby tylko mógł się odmienić z dawnej gwałtowności droga eleonoro zaklinam cię staraj się nigdy w niczem go nie obrazić pl/7014/7014_6834_004450.flac|18.92|3.7755|nie obawiałam się aby mój mąż go spostrzegł chociaż drabina była przystawioną do ściany gdyż każdego wieczora pilnie zamykaliśmy dom klucz zaś chowałam pod poduszkę nagle zjawiłeś się pan w oknie mąż mój znowu był przekonanym że głowa hrabiego penna flor przychodzi wymawiać mu dane sto dublonów pl/7014/7014_6834_004451.flac|14.32|4.0028|większość liczby nie mogła zmusić nas do odwrotu powstała okropna rzeź i nasza zguba była już nieodzowną gdy wtem pewien vanberg dowódca kompanji wallońskich przybył nam na pomoc z trzema tysiącami ludzi pl/7014/7014_6834_004452.flac|16.64|4.3803|pewnego dnia jakiś młody człowiek daleko wykwintniej ubrany od tych których dotąd widziałam usiadł na ławce wyjął książkę z kieszeni i zaczął czytać atoli skoro tylko mnie spostrzegł porzucił czytanie i odtąd oczu ze mnie nie pl/7014/7014_6834_004453.flac|16.62|4.0601|busqueros kazał sobie przynieść nakrycie zasiadł i obracając się do mnie z uradowaną twarzą rzekł przyznaj seor don lopez że wybornie popisałem się wczoraj niby niechcący uprzedziłem młodą osobę że jesteś synem jednego z najbogatszych pl/7014/7014_6834_004454.flac|14.91|4.1061|officerowie hiszpańscy głosowali naprzód i jak się można domyślić zgodzili się za pojedynkiem jedenastu pierwszych wallończyków było przeciwnego zdania nie usprawiedliwiali swego sądu przedewszystkiem zaś najwięcej krzyczeli pl/7014/7014_6834_004455.flac|16.05|4.3797|powrócił po południu w pokoju pełno było ludzi ale vanberg sam siedział na uboczy ponury i zapewne nieco pijany potrząsał kubkiem z kościami książe zbliżył się do niego poufale i śmiejąc zapytał jak mu szły wydatki pl/7014/7014_6834_004456.flac|19.53|4.1713|za powrotem znajdował pokój uporządkowany przez służącą i z niewypowiedzianem staraniem ustawiał sprzęty na miejscach na których zwykle stały czynił to zawsze z nader pilną uwagą i za jednym rzutem oka odkrywał najmniejsze źdźbło kurzu które uniknęło uwagi służącej pl/7014/7014_6834_004457.flac|15.79|4.1057|byłem w ówczas nader młodym i zaledwie mogę go zapamiętać ale niejaki dellius często mi opowiadał o tych wypadkach tu velasquez przerwał żydowi zapytując czyli to był ten sam dellius muzyk kleopatry o którym flawian i plutarch często wspominają pl/7014/7014_6834_004458.flac|13.81|4.3054|a przynajmniej czasu który upłynął między dwoma jego małżeństwami pierwszem któremu winien jestem życie i drugiem które spowodowało śmierć jego zmieniwszy zwykły tryb według jakiego przepędzał żywot pl/7014/7014_6834_004459.flac|11.59|4.1539|mówisz pan odrzekłem że bóg i ludzie mnie opuścili co się tyczy tych ostatnich masz słuszność nie sądzę jednak aby bóg kiedykolwiek mógł opuścić jedno ze swoich stworzeń pl/7014/7014_6834_004460.flac|11.82|4.2376|następnie dodał dellius zaszły inne znowu wypadki herod wydzierżawił od kleopatry wydarte mu przez nią kraje dla załatwienia tych spraw udaliśmy się do jerozolimy pl/7014/7014_6834_004461.flac|15.25|3.8682|przeciwnym jednak razie chciałem je same uprzedzić o grożącem im niebezpieczeństwie powróciłem do towarzyszów powiedziałem im aby grali nie zwracając na mnie uwagi i położyłem się za niemi rozesławszy przed sobą próbki axamitu i koronek pl/7014/7014_6834_004462.flac|16.03|4.4294|tak sądzę odparł naczelnik cyganów czyli wyraźniej mówiąc rzekł nieznajomy połowa summy więcej połową różnicy jasne jak dwa razy dwa cztery masz pan słuszność odpowiedział naczelnik po czem tak dalej ciągnął pl/7014/7014_6834_004463.flac|19.81|4.2181|ale lud uniesiony chęcią zysku zaczął tłumnie garnąć się do niego i okrzykiwać go dobroczyńcą miasta podczas gdy dla mnie nie szczędził najostrzejszych przymówek powoli rozjątrzyły się umysły od słów przyszło do czynnej zwady i w mgnieniu oka taki hałas powstał w świątyni że jeden drugiego nie mógł zrozumieć pl/7014/7014_6834_004464.flac|19.59|4.3683|powoli przyszedł do siebie wlepił we mnie błędne oczy potem nagle wyrywając się zaczął uciekać w pole przez jakiś czas ścigałem go oczyma spostrzegłszy jednak że rusza w krzaki i łatwo może zabłądzić w tej pustyni sądziłem moim obowiązkiem pobiedz za nim i zatrzymać go pl/7014/7014_6834_004465.flac|12.46|4.184|mój ojciec będąc jeszcze pod opieką mego dziada pokochał się był w dalekiej swojej krewnej którą zaślubił skoro tylko stał się panem własnej woli biedna kobieta umarła dając mi życie pl/7014/7014_6834_004466.flac|17.2|4.1165|obrócił się do przyrody i przypisał materyi energiją która zdawała mu się wszystko tłumaczyć bez żadnej przyczyny stworzenia co się tyczy człowieka i zwierząt przyznawał początek ich bytu rodzącemu kwasowi który fermentował w materyi pl/7014/7014_6834_004467.flac|11.75|4.13|wiedziano już o tem w mieście i całą zatokę golety pokrywały strojne łodzie które wraz z moim orszakiem miały mnie przewieźć do tunis nazajutrz przedstawiano pl/7014/7014_6834_004468.flac|18.5|4.2341|się i rzekł muszkiety naszych rozbójników tak dobrze potrafią zabić kapitana gwardyi wallońskiej jak kogo drugiego gdy jednak ci panowie raz będą ostrzeżeni możesz pan spokojnie nawet odłączyć się od naszego towarzystwa przedtem nieroztropnem byłoby narażać się bezużytecznie pl/7014/7014_6834_004469.flac|16.32|4.3104|pięciu strzelców weszło do kryjówki wyszli jeden po drugim i sroka nie porzuciła gniazda dopóki nie ujrzała piątego wychodzącego skoro strzelcy przyszli w sześciu lub siedmiu sroka niemogła się doliczyć lub też odlatywała za piątym pl/7014/7014_6834_004470.flac|16.64|4.3343|zebrałem wszystkie siły i krzyknąłem precz odemnie szatanie na co oba głosy znowu cicho odpowiedziały jako wypędzasz nas czyliż nas już nie kochasz zimno nam rozpalimy trocha ognia na kominku pl/7014/7014_6834_004471.flac|17.37|4.2138|i owszem mój ojcze wszelako pan paszeko mógł innym sposobem nabawić się tego kalectwa wreszcie co się tyczy tych rzeczy odnoszę się zawsze do tych którzy więcej umieją odemnie dość dla mnie że nielękam się żadnych widm ani pl/7014/7014_6834_004472.flac|10.65|4.0687|oka nazajutrz obłudnik znowu usiadł na ławce i z wielkiem zadziwieniem spostrzegłam że dobył z kieszeni kawałek papieru rozwinął wyjął krzyżyk i zaczął go całować pl/7014/7014_6834_004473.flac|19.57|4.3149|w istocie obawiam się tej historyi wszystkie przygody cygana zaczynają się po prostu i słuchacz sądzi że wkrótce dopatrzy się końca tymczasem nic z tego jedna historya rodzi drugą z której wywija się trzecia coś nakształt tych resztek ilorazów które w pewnych przypadkach można rozdrobić aż do nieskończonościnieskończoności pl/7014/7014_6834_004474.flac|12.97|4.1209|pismo zawierało pochlebne wyrazy zapraszające mnie do wiednia wyznam że mało rzeczy w życiu równie mnie uszczęśliwiło gorliwie służyłem cesarzowi i wdzięczność jego dla mnie wydała mi się najsłodszą nagrodą pl/7014/7014_6834_004475.flac|10.27|4.0969|uczyniwszy te spostrzeżenia włożył do szalupy ośm strzelb i tyleż szabel przykrył wszystko wysmołowanem płótnem i postanowił czekać przyjaznej chwili pl/7014/7014_6834_004476.flac|14.19|4.2155|mi się że czerpiąc pierwszy pokarm życia z jednego z tobą pani źródła jednakowo wykształciłem z tobą duszę tak że nie mogłem myśleć tylko o tobie przez ciebie lub o tem co cię dotyczyło pl/7014/7014_6834_004477.flac|19.54|4.119|łatwo można domyślić się że nigdy niebyłbym odgadł że dirvanos kamela znaczy w języku cygańskim namiętną miłość ale dziewczęta wytłomaczyły mi te słowa następnie biorąc mnie pod ręce zaprowadziły do swego obozu gdzie przedstawiły mnie rześkiemu i czerstwemu starcowi którego nazywały ojcem pl/7014/7014_6834_004478.flac|10.3|4.2326|co się tyczy kabały rzekł ben mamoun oznajmiam wam że żyd wieczny tułacz tej nocy przebył góry armeńskie i że śpiesznym krokiem zbliża się do nas pl/7014/7014_6834_004479.flac|16.55|4.2639|ciotka torres która od razu straciła syna i synowicę oddała się najgwałtowniejszej rozpaczy ja zaś opuszczony przez elwirę osądziłem że niepozostawało mi jak wstaćzostać wicekrólową lub poddać się karze której obawiałem się bardziej od śmierci pl/7014/7014_6834_004480.flac|12.33|4.2882|mogę tylko złożyć u stóp twych godność granda hiszpańskiego i majątek o którego źródłach winienem ci jeszcze jako o wspólnym na przyszłość kilka słów pl/7014/7014_6834_004481.flac|19.37|4.2502|widok tej szafy wązkiej i długiej umieszczonej tuż przy piecu z kotłem na wierzchu podał mi nagłą i niepowściągnioną myśl wskoczenia na nią sądziłem bowiem że nic nie będzie zabawniejszego jak gdy mój ojciec zacznie mnie napróżno szukać po całym pokoju wtedy gdy ja najspokojniej będę siedział nad jego głową pl/7014/7014_6834_004482.flac|11.97|4.1886|mówiłem wam już że religie jak wszystkie inne rzeczy zmieniają się na świecie pozostaje mi objaśnić wam nasze święte tajemnice wkrótce o wszystkiem się pl/7014/7014_6834_004484.flac|18.57|4.2596|ci którzy obiecali usłużyć mi zawiedli mnie bez wątpienia gdyż nie otrzymałem od ciebie żadnego znaku porozumienia wszelako tym razem postanowiłem użyć wrodzonej mi śmiałości odtąd nic mnie już nie zatrzyma gdyż skoro chodzi o namiętność gwałtowny mój sposób myślenia w samym początku nie zna ani miary ani wędzidła pl/7014/7014_6834_004485.flac|16.3|4.2558|przesąd czyniący nam zaszczyt wymaga abyśmy wybierali małżonki pomiędzy córkami grandów i bezwątpienia gardziłbym tym któryby zawarł niestosowny związek przez miłość bogactw lub też dla zadość uczynienia występnej pl/7014/7014_6834_004486.flac|17.81|4.231|dziad mój mając w ówczas dwadzieścia pięć lat postanowił wejść w związki małżeńskie było to może nieco za późno jak dla żyda ale miał nieprzezwyciężony wstręt do poślubienia kobiety rodem z alexandryi nie tak dla tego że żydzi jerozolimscy uważali nas za pl/7014/7014_6834_004487.flac|17.8|4.2908|jeszcze nic nie odpowiadasz masz słuszność to są dopiero katusze przygotowawcze pomimo to jednak zemdlejesz ale niebawem zapomocą tych oto soli i spirytysów wrócisz do przytomności natenczas wyjmą ci kliny i zabiją te tutaj większe pl/7014/7014_6834_004488.flac|17.91|4.3066|officerowie wallońscy podnieśli go do znaczenia ogólnej sprawy narodowej utrzymywali że ponieważ grandowie hiszpańscy pozwalali sobie mordować flamandczyków wypadało im opuścić służbę hiszpańską hiszpanie nawzajem dowodzili że to był pojedynek nie zaś morderstwo pl/7014/7014_6834_004489.flac|13.56|3.9887|panowie umiem cenić zaszczyt jaki mi sprawia wasze we mnie zaufanie ale nie jestem wojskowym a tem samem nie zdam się na waszego dowódzcę z drugiej strony jeżeli kiedykolwiek będziecie zmuszeni do kapitulacyi za pl/7014/7014_6834_004490.flac|16.86|4.2513|gdy żyd zbliżył się ku nam uzeda nie mógł powstrzymać się od uczynienia mu żwawych wyrzutów w języku dla mnie niezrozumiałym następnie rozkazał mu kroczyć obok mego konia i ciągnąć dalej opowiadanie swoich przygód od miejsca w którem był pl/7014/7014_6834_004491.flac|11.99|4.0999|szóstego szpiegi uprzedzili mnie że wyprawiono przeciw nam cały pułk z syrakuzy i że principino wkrótce z matką i licznem towarzystwem kobiet ma przybyć pl/7014/7014_6834_004492.flac|16.49|4.1762|matka myliła się gdyż moja siostra dotąd jeszcze jest panną ja zaś już przeszło od roku mam męża nasza ulica była bardzo pustą i rzadko kiedy miałam przyjemność widzenia przechodzących których powierzchowność mogłaby zwrócić moją uwagę pl/7014/7014_6834_004493.flac|18.55|4.2591|jego eminencya kardynał porto careiro widząc mnie kilka razy w orszaku księcia darcos raczył uśmiechnąć się ze szczególniejszą łaskawością to ośmieliło mnie do składania mu mego uszanowania w dniach posłuchalnych pewnego dnia jego eminencya zbliżyła się ku mnie i rzekła półgłosem pl/7014/7014_6834_004494.flac|15.32|4.2419|cyganów jestto wprawdzie rodzaj życia dość jednostajny atoli nie mam nieszczęścia poglądać zawsze na te same drzewa te same skały lub coby było jeszcze nieznośniejszem na te same ulice mury i dachy tu zabrałem głos i rzekłem do starca pl/7014/7014_6834_004495.flac|15.82|4.2768|atoli krzyż nakazawszy milczenie wszelkim wyroczniom tem bardziej wyzuł z potęgi bałwochwalców mniemam więc że apollonius nie tylko niebył w stanie wypędzić najmniejszego szatana ale nawet niemiał żadnej władzy nad ostatnim z duchów pl/7014/7014_6834_004496.flac|17.08|4.1696|nauczył się że nie wystarczało chcieć dobra ale należało umieć je wykonywać co do mnie podobnie do wielu małżonków tłumiłem w sobie boleść i tem więcej jeszcze cierpiałem odtąd przestaliśmy marzyć o naszych zamiarach uszczęśliwienia hiszpanji pl/7014/7014_6834_004497.flac|13.71|4.1685|jeżeli jednak z twojej strony zachodzą trudności i mnie na nich nie zbywa mój ojciec oddawna już rozrządził mną i lęka się abym nie przedsięwzięła zamiarów małżeńskich przeciwnych jego widokom pl/7014/7014_6834_004498.flac|17.59|4.3413|wszystkie te przemowy są niepotrzebne piękna kuzynko odpowiedziałem powiedz mi po prostu czego żądasz odemnie drogi alfonsie przerwała emina ten klejnot który nosisz na szyi i nazywasz cząstką prawdziwego krzyża razi nas i wzbudza pl/7014/7014_6834_004499.flac|16.96|4.2247|skoro tylko posłyszałem znak chociaż z przewiązanem ramieniem natychmiast zacząłem wstępować opierając się na jednem ręku dostawszy się na górę nie znalazłem według przyrzeczenia otwartej okiennicy ośmieliłem się więc stukać wsparty tylko na nogach pl/7014/7014_6834_004500.flac|14.58|4.1648|przerwała mniemana fenicyanka i zarumieniona od gniewu poczęła wygadywać na filozofów i nazywać ich szaleńcami gdy w tem apollonius wymówił kilka słów i nagle znikły naczynia złote i srebrne i ozdoby komnaty pl/7014/7014_6834_004501.flac|15.18|4.1716|różne jednak okoliczności opóźniły nasz związek tak że ożeniłem się dopiero w dwudziestym piątym roku mego życia w sześć tygodni po naszym ślubie oświadczyłem mojej żonie że ponieważ wszyscy moi przodkowie służyli w wojsku pl/7014/7014_6834_004502.flac|14.03|4.3131|mój ojcze zdaje mi się że miałam tej nocy objawienie rozpacz i wstyd miotały moją duszą mój zły duch nastręczył mi nieszczęsną myśl porwałam sznurek i okręciłam go koło pl/7014/7014_6834_004503.flac|17.22|4.1547|powinienem był jeszcze raz zawołać ale nieuczyniłem tego i lekkomyślnie zacząłem złazić pierwszym lepszym otworem ześliznąłem się stanąłem w bogatej komnacie i najpierwszym przedmiotem jaki spostrzegłem był mój principino w koszuli grający w piłkę pl/7014/7014_6834_004504.flac|12.32|4.2679|nazajutrz wyjechałem w towarzystwie pewnego mieszkańca z tunis nazwiskiem sud ahmeta który naprzód zawiózł mnie do swego rodzinnego miasta jednego z najroskoszniejszych w świecie pl/7014/7014_6834_004505.flac|11.25|4.138|po raz pierwszy miałem zaszczyt zbliżenia się do niego ale postać jego wzniecała zaufanie wkrótce więc naprowadziłem rozmowę na ulubiony przedmiot to jest na miłość i małżeństwo pl/7014/7014_6834_004507.flac|16.91|4.1609|weź z sobą ten worek z zapasami co do wody tej będziesz miał podostatkiem spodziewam się że nikogo nie spotkasz dla pewności zatknij jednak za pas jatagan wielce się narażam dogadzając twoim żądaniom dla tego też nie baw się długo pl/7014/7014_6834_004508.flac|16.82|4.289|następnie wyskoczył mały błękitny rabinek który zaczął wybijać pokłony przed pulpitem jak zwykli czynić rabini podczas modlitwy miał zaledwie stopę wysokości i nie tylko jego szaty były błękitne ale nawet twarz broda pulpit i księga pl/7014/7014_6834_004509.flac|11.45|4.3603|odgłos ten mówił posłaniec niesłychanie podobał się na dworze i utworzył już sektę nowych sekretarzów nazywają herodystami na ich czele zaś stoi pl/7014/7014_6834_004510.flac|15.14|4.3023|pragnę być jego gościem chociaż przekonany jestem że będą chcieli mnie zatrzymać na dworze i niepozwolą abym obrał mieszkanie u prywatnego mój ojciec widząc człowieka jadącego do jerozolimy zalał się rzewnemi łzami pl/7014/7014_6834_004511.flac|12.65|4.3814|często także szedłem nie wiedząc gdzie tak że miałbym słuszność biorąc przewodnika jakoby dla ślepego roztargnienia te jednak trwały dopóty tylko dopóki nie uporządkowałem mego systemu pl/7014/7014_6834_004512.flac|15.49|4.1535|skończy sanudo nabrał tchu poczem tak dalej mówił pójdź seora za mną wszystko jest już przygotowane do twego wyjścia z klasztoru zaprowadzę cię do żony naszego ogrodnika i ztamtąd poślemy po mendozę ażeby przyszła po ciebie pl/7014/7014_6834_004513.flac|19.23|4.3212|razem ze wschodem słońca dosiedliśmy koni żyd wieczny tułacz nie sądząc abyśmy mogli tak wcześnie się wybrać znacznie się był oddalił długo czekaliśmy na niego wreszcie pokazał się zabrał zwykłe miejsce obok mnie i tak zaczął mówić pl/7014/7014_6834_004514.flac|15.66|4.0868|obiad busqueros przybrał tym razem jeszcze więcej zagniewaną postać i rzekł wyraźnie przekonywam się seor don lopez że chcesz mnie obrazić w takim razie lepiej uczynisz mówiąc mi otwarcie że uważasz mnie za bezwstydnego gadułę i pl/7014/7014_6834_004515.flac|11.77|4.2408|co do tej drugiej miłości która miała ozdobić wiosnę mego życia czegoż się od niej dziś mogę spodziewać postanowiłem zakończyć na sobie ród medina sidonia pl/7014/7014_6834_004516.flac|15.38|4.3182|postawie dobyłem szpady ale kościotrup wyrywając sobie lewą rękę użył jej zamiast broni i z wściekłością na mnie napadł broniłem się dość dzielnie gdy w tem drugi kościotrup wylazł z kufra i wyłamując żebro pierwszemu z całej siły uderzył mnie niem w głowę pl/7014/7014_6834_004517.flac|13.37|4.1864|zaraz ci to opowiem odparł cygan o ćwiczenie w barcelonie zraziło go do szpiegostwa ale ponieważ otrzymał je pod nazwiskiem robustego mniemał przeto że w niczem nie mogło zaszkodzić sławie busquera pl/7014/7014_6834_004518.flac|16.71|4.2555|niecierpliwa powrotu do jeziora niebawem uciekła z zamku rozpoczęła dawny gwałtowny tryb życia i w kilka dni uległa chorobie nareszcie muszę bowiem wszystko wyznać niepamiętam aby kiedykolwiek oświadczyła się z przywiązaniem do tej lub owej religji pl/7014/7014_6834_004519.flac|13.51|4.174|jedna z tych kobiet spostrzegłszy je w oknie i znalazłszy postać mojej siostry ujmującą zaprosiła je do podwieczorku dodając tylko aby raczyły kazać wynieść kilka krzeseł moja matka chętnie przyjęła zaprosiny kazała wynieść krzesła na ulicę pl/7014/7014_6834_004520.flac|10.7|4.3143|przebacz pani rzekł wicekról widzę że odnawiam jakieś boleśne wspomnienie ale dalszy ciąg mojej historyi wymaga abym mówił o tem nieszczęsnem dziecięciu pl/7014/7014_6834_004521.flac|14.92|4.2383|nie widzieliśmy nazajutrz zniecierpliwością oczekiwaliśmy wieczoru cygan zastał nas już od dawna razem zebranych zadowolony z zajęcia jakie mu okazywaliśmy nie dał się nawet prosić i sam zaczął mówić w te słowa pl/7014/7014_6834_004522.flac|18.03|4.2741|jeżeli się nie mylę w chwili gdy nam przerwano mówiłeś że dwie kobiety zapewniwszy się że nikt ich nie śledzi szybko przebiegły ulicę i weszły do domu kawalera toledo naczelnik cyganów widząc że życzyliśmy usłyszeć dalszy ciąg jego przygód zaczął w te słowa pl/7014/7014_6834_004523.flac|13.57|4.1514|rebeka oddawna pragnęła odkryć sposób myślenia księcia względem religji sama bowiem nienawidziła chrystyanizmu i wchodziła do spisku za pomocą którego chciano nakłonić nas do przejścia na wiarę proroka pl/7014/7014_6834_004524.flac|17.58|4.2944|domyśliłam się że nie chciał tłumaczyć się w jej obecności wyprawiłam ją zatem z pokoju radziłam się w tem jedynie mojej przyjaźni dla giraldy i myśl że mogę wpaść w podejrzenie nie przeszła mi nawet przez głowę gdy mensia wyszła hermosito tak dalej mówił pl/7014/7014_6834_004525.flac|17.32|3.9672|przyszły mi na myśl okrucieństwa księcia sidonji i lękałem się zgrzeszyć poświęcając uczucia miłości czarnym podejrzeniom hymenu postanowiłem więc spełnić tylko połowę polecenia to jest donieść zazdrośnikowi gdyby dwie kobiety weszły do kościoła pl/7014/7014_6834_004526.flac|13.6|4.2097|wydobyto wszystko złoto i złożono je w oddalonej ztąd jaskini naprzód zaprowadzę was do kopalni gdzie przekonanieprzekonacie się o prawdzie słów moich następnie każdy przystąpi do odebrania swojej części pl/7014/7014_6834_004527.flac|11.24|4.3273|don roque wyszedł natychmiast po obiedzie ja zaś przeczekałem upał i udałem się drogą ku buen retiro ale wprzódy nie omieszkałem skryć się na jakiś czas w moim sklepiku pl/7014/7014_6834_004528.flac|19.38|4.2857|kilku derwiszów w białej odzieży z obu stron go otaczało młody nazarejczyku rzekł do mnie szeik poznajesz we mnie pustelnika który cię przyjmował w dolinie guad al quiviru ale zarazem zgadujesz że jestem wielkim szeikiem gomelezów przypominasz sobie zapewne twoje dwie małżonki pl/7014/7014_6834_004529.flac|10.67|4.1668|te rozumowania w których się był biegle wyćwiczył nadawały błyskotliwość jego rozmowie i odróżniały go od nas hiszpanów zwykle poważnych i milczących pl/7014/7014_6834_004530.flac|12.79|4.1215|odpowiedziałem maurytance kilka małoznaczących słów aby ją zaspokoić sam zaś udałem się do jeziora starałamstarałem się wybadać ondynę ale napróżno znasz pani jej wstręt do rozmowy pl/7014/7014_6834_004531.flac|12.46|4.1892|gdy zaś przerywano mu chwile tego zachwycenia bystro spoglądał wszelako więcej boleśnie niż srogo z naszej strony zbyt wyuczyliśmy się śledzić naszych zwierzchników aby tak znaczna zmiana mogła była ujść naszej uwagi pl/7014/7014_6834_004532.flac|17.3|4.2402|od rana do wieczora pozwalała mi biegać po ulicy wcale się o mnie nie troszcząc innym dzieciom mego wieku nie pozwalano wychodzić kiedy chciały ja więc odwiedzałem je jak najczęściej rodzice ich przyzwyczaili się do moich odwiedzin i w końcu wcale na mnie nie pl/7014/7014_6834_004533.flac|13.26|4.2062|nowe myśli zawładnęły mym umysłem widziałem we śnie otwarte niebiosa i aniołów którzy wprawdzie twoją postać mi przypominali dowiedziano się naówczas w vera cruz o twojem zamęźciu z księciem sidonia pl/7014/7014_6834_004534.flac|12.44|4.1766|widzimy nieraz że powierzają dowództwa pułków synom książąt lub hrabiów dla czegoż niemielibyśmy tego uczynić dla syna dzielnego zota ja zaręczam za niego że stanie się godnym tego zaszczytu pl/7014/7014_6834_004535.flac|11.75|4.3056|ta zachwycającej inezy przepełniła mnie radością i tysiące czarownych nadziei ogarnęło mająmoją duszę odprowadziłem inezę do karety poczem udałem się do jej ciotki pl/7014/7014_6834_004536.flac|12.98|4.1562|matka każe ci powiedzieć że wróżki są zwykłemi kobietami i że nawet mają dzieci zrozumiałem że moja wróżka była podobną mi śmiertelniczką i myśl ta uspokoiła nieco moją wyobraźnię pl/7014/7014_6834_004537.flac|12.65|4.1452|teraz mniej niż kiedykolwiek poznano by we mnie tę samą elwirę która niegdyś miała zostać wicekrólową mexyku skoro tylko wróciłem do zdrowia wnet powierzono mi korrespondencyę z hiszpanią pl/7014/7014_6834_004538.flac|11.23|4.268|miłość ustąpiła miejsca synowskiemu przywiązaniu i opuściliśmy z moją siostrą villaca matka moja chorowała przez dwa miesiące i oddała ducha w naszych objęciach pl/7014/7014_6834_004539.flac|11.36|4.2648|postanowiłem spokojnie wycierpieć mego natręta aż do zachodu słońca zostawiłem mu przeto wszelką wolność i don roque zaczął w te słowa pl/7014/7014_6834_004540.flac|15.39|4.1017|czwartego doniesiono im że oddział dragonów z syrakuzy zbliżał się w zamiarze ich otoczenia na tę wieść zaczęli śmiać się z całego serca zaczaili się w wąwozach uderzyli na oddział i rozbili go do pl/7014/7014_6834_004541.flac|16.1|4.1714|pomimo to udałem się do wiednia i uściskałem kolana jego apostolskiej mości cesarz raczył rozważać zemną czyliby nie lepiej było zostać przy dawnem nazwisku castelli aniżeli wracać do swojego i ofiarował mi znaczny urząd w swojem państwie pl/7014/7014_6834_004542.flac|14.04|4.2324|podziękowałam mu za radę zaczęłam odmawiać różaniec do najświętszej panny i zamykać drzwi od pokoju sypialnego elwiry ale na nieszczęście nie pomyślałam o oknie pewnej nocy posłyszałam szmer u mojej pl/7014/7014_6834_004543.flac|18.55|4.2641|teologa przewielebny don innigo uczyń mi tę przyjemność przynieś wielką księgę z cudownemi historyami i przeczytaj nam którą teolog poszedł do swego pokoju i wkrótce wrócił z ogromnym foliałem oprawionym w biały pargamin który pożółkniał już od starości pl/7014/7014_6834_004544.flac|19.68|3.973|wtedy sam czemprędzej udałem się do buen retiro i przeszedłszy się kilka razy po głównej alei spostrzegłem moją piękną nieznajomą zbliżyłem się do niej z uszanowaniem które o ile mogłem uważać dość jej się podobało nie wiedząc jednakże czyli miałem jej podziękować za to co mi powiedziała w kościele pl/7014/7014_6834_004545.flac|12.51|4.2173|zmieszały mnie więcej niż możecie sobie wyobrazić złożyłem ręce mówiąc jaśnie oświecony panie racz nigdy nie wspominać mi o tych rzeczach których cale nie rozumiem pl/7014/7014_6834_004546.flac|12.04|4.2004|zamierzam teraz przepędzić kilka lat w świecie i jeżeli można wpłynąć na losy hiszpanji następnie założę zakon szlacheckich panien którego sama będę pierwszą ksienią pl/7014/7014_6834_004547.flac|15.33|4.2059|przeszedłem do kaplicy i w istocie począłem się modlić gdyż nie tylko że sam nigdy nie byłem bezbożnikiem ale nawet niepojmowałem żeby mogli znajdować się ludzie nie wierzący wszystko to pochodziło jeszcze ze sposobów jakiemi mnie wychowano pl/7014/7014_6834_004548.flac|14.92|4.2253|mój ojciec jestto człowiek nieugiętego sposobu myślenia wszelako pani davaloz jego najmłodsza siostra ma wielką nad nim władzę kochana ta ciotka nader jest do mnie przywiązaną niecierpi zaś neapolitańskiego księcia pl/7014/7014_6834_004549.flac|14.57|4.1988|to mówiąc anguilar uściskał jeszcze raz przyjaciela i wyszedł toledo rzucił się na łóżko zalewając się łzami ja zaś wyszedłem do przedpokoju ciekawy jak się to wszystko skończy pl/7014/7014_6834_004550.flac|18.99|4.3041|nienawistny człowiek któremu mnie przeznaczono przybył do madrytu orszak jego cały nasz dom zapełnia pozwolono mi oddalić się w głąb mieszkania z którego okno wychodzi na uliczkę augustyanów okno nie jest zbyt wysokiem będziem więc mogli parę chwil z sobą pomówić pl/7014/7014_6834_004551.flac|19.48|4.0048|on także należy do tych tryumfów wreszcie aby ci już wszystko wyznać powiem że w całem mieście nie nazywano inaczej mego ojca jak don phelipe del tintero largo czyli don filip z ogromnego kałamarza prawdziwe zaś jego nazwisko avadoro zaledwie znanem było od kilku osób pl/7014/7014_6834_004552.flac|10.17|4.3109|równie jak następnych dni powabny młodzieniec nie pokazał się więcej pod memi oknami zapewne pojechał zaślubić księżniczkę darcos pl/7014/7014_6834_004553.flac|16.78|4.2693|tego dnia wicekról nie galopował już przy moich drzwiczkach ale zastaliśmy go w torquemada przy drzwiach gospody łaska jaką okazałem mu wczoraj uczyniła go śmielszym pokazał mi rękawiczkę schowaną na piersiach i wdzięcznie podając ramie wysadził z lektyki pl/7014/7014_6834_004554.flac|13.12|4.1689|cię kocha bezwątpienia odparł młodzieniec jestem pewny jej miłości i ożenisz się z nią rzekł apollonius dla czegoż nie miałbym ożenić się z kobietą którą tak szalenie kocham pl/7014/7014_6834_004555.flac|10.71|4.1867|dwunasty który głosował ostatni ponieważ był najmłodszym dał się już zaszczytnie poznać w kilku sprawach honorowych nazywał się don pl/7014/7014_6834_004556.flac|16.86|4.3573|uściskałem ojca i braci i wesoło udałem się z patronem na jego okręt przybywszy na pokład lettereo zebrał swoich dwudziestu majtków których postacie wybornie odpowiadały jego powierzchowności przedstawił mnie tym panom i odezwał się temi słowy pl/7014/7014_6834_004557.flac|13.46|4.2705|w tej chwili weszła moja matka nie mogłam więc nic odpowiedzieć ale odwiązałam zręcznie krzyżyk i upuściłam go na ulicę nad wieczorem spostrzegłam dwie panie ze służącym w bogatej liberyi pl/7014/7014_6834_004558.flac|18.69|4.0478|skoro jednak królestwo żydowskie rozdzielone następnie zajęte przez obcych stało się igraszką sąsiednych mocarstw zwłaszcza zaś gdy lud zaprowadzono do niewoli prorocy co sił zaczęli go pocieszać mówiąc że przyjdzie dzień w którym z pokolenia dawidowego pl/7014/7014_6834_004559.flac|13.54|4.0504|zacząłem składać ostatnią zwrotkę szir ha szirimu i szukając nazwisk dwóch nieśmiertelnych wynalazłem imiona emina i zibelda mocno byłem zdziwiony wszelako rozpocząłem zaklęcia pl/7014/7014_6834_004560.flac|16.88|4.0578|następujące wyrazy list ten uwiadomi cię że bóg zapewne wkrótce do siebie powoła księcia velasquez prawa szlachty hiszpańskiej nie pozwalają ażebyś dziedziczył po młodszym bracie majątek zatem i tytuły spadają na twego syna pl/7014/7014_6834_004561.flac|19.6|4.1563|cóż to za służba zapytałem niesprzeciwiaż się ona w niczem spokojności mojej ojczyzny w niczem odpowiedział maurowie kryjący się w tych górach przygotowują rewolucyę w islamizmie polityka i fanatyzm niemi powodują do dopięcia celu mają niezmierne środki pl/7014/7014_6834_004562.flac|14.08|4.2029|wnioski wszelako nie przeczę że tak pamięć jako rozwaga mogą być tylko skutecznie zastosowanemi do pewnej liczby pojęć ja naprzykład wybornie pamiętam wszystko czego uczyłem się z nauk ścisłych historyi ludzi i natury pl/7014/7014_6834_004563.flac|16.18|4.3628|moreno rzekł na to że ma w swoim sklepie mnóstwo przepisów między któremi niektóre muszą być dokładne poszedł więc po tę książkę której nie mógł od razu wynaleźć a gdy powrócił rozmowa toczyła się o czem innem pl/7014/7014_6834_004564.flac|10.33|4.3132|starzec rzuciwszy na mnie złośliwie wejrzenie rzekł czy wiesz pan że znajdujesz się pośród czeredy o której krążą po kraju dość niekorzystne wieści pl/7014/7014_6834_004565.flac|14.35|4.1541|ceuta była dla mnie całym światem wychodziłem z niej tylko myślą ażeby gubić się w marzeniach jeżeli zaś zapuszczałem kiedy wzrok za okopy na szerokie płaszczyzny zamieszkane przez maurów zapatrywałem się na nie jedynie jako krajobraz pl/7014/7014_6834_004566.flac|19.44|4.4141|ojciec spostrzegł stan mego zwątpienia i badał mnie o przyczynę długo opierałem się nareszcie powtórzyłem mu mowę szeika arabskiego i opowiedziałem smutek dręczący mnie od chwili w której po raz pierwszy nazwano mnie szaleńcem mój ojciec opuścił głowę na piersi i zalał się łzami pl/7014/7014_6834_004567.flac|16.98|4.0466|jak możecie domyślić się mocno przywiązany jest do swego powołania które zabezpiecza mu przyzwoity byt ale mocniej jeszcze do filozofji której poświęca wszystkie chwile wolne od głównych zatrudnień nie chwaląc się mogę wyznać że śmiało postępowałem za nim w obu tych pl/7014/7014_6834_004568.flac|11.04|4.4152|kawaler anguilar odpowiedział na te oświadczenia z równą czułością wszelako z daleko większą powagą osądziłem że dwaj przyjaciele zechcą wieczerzać razem pl/7014/7014_6834_004569.flac|19.71|4.3945|ojciec mój osiedlił się w przeciwnym końcu pokoju na dwóch stołach spojonych deskami oba zaś łóżka połączono mostem umocowanym w środku podwalnią z pak i kufrów dzieło to zostało ukończone pierwszego dnia naszego przybycia do zamku i w dziewięć miesięcy potem przyszedłem na świat pl/7014/7014_6834_004570.flac|12.24|4.0964|widząc że sprawiłem wrażenie krwawej i straszliwej głowy nadałem rysom mojej twarzy jak można najokropniejszy wyraz mój nieznajomy nie mógł wytrzymać wyskoczył z łóżka i uciekł z pokoju pl/7014/7014_6834_004571.flac|13.01|4.2493|gdy słońce wkroczyło w znak bliźniąt moja siostra ze swojej strony przedsięwzięła podobne poszukiwania i ujrzała nie mniej zadziwiające zjawisko ale nie myślę wam opowiadać tego co niema żadnego związku z moją własną historyą pl/7014/7014_6834_004572.flac|12.45|4.3791|pokarmy roślinne które pożywamy nie zapalają w nas krwi i z większą łatwością pozwalają nam pokonywać nasze namiętności kapłani apisa wystrzegają się wszelkich stosunków z kobietami pl/7014/7014_6834_004573.flac|13.98|4.2844|samej północy rozbudził mnie jakiś szmer czułem że z obu stron podnoszono moje nakrycie i tulono się do mnie wielki boże rzekłem sam do siebie mamże znowu obudzić się między dwoma pl/7014/7014_6834_004574.flac|13.66|4.3918|wiedziałem że mój ojciec był sam i chciałem poświęcić się jego usłudze ale wchodząc do niego nadzwyczajny widok uderzył mój wzrok i zatrzymałem się w przedpokoju zdjęty niewypowiedzianem uczuciem zgrozy pl/7014/7014_6834_004575.flac|15.11|4.2572|po upływie piętnastu dni pozwolono mi przejechać się w prado chciałem wysiąść i przejść się ale zabrakło mi sił usiadłem więc na ławce niebawem zbliżył się do mnie ten sam officer walloński który służył mi za świadka pl/7014/7014_6834_004576.flac|15.77|4.2692|panowie sądzę że dwie rzeczy oznaczają istotę pojedynku naprzód wyzwanie lub też w braku tego spotkanie powtórne równość broni lub też w braku tej równowaga w sposobach zadania śmierci pl/7014/7014_6834_004577.flac|13.02|4.1994|następnie przyłożyli pieczęcie i postanowili nie myśleć o tem dopóki okoliczności nie przybrałyby przyjaźniejszego dla nich obrotu herod umarł i judea stała się pastwą najopłakańszych waśni pl/7014/7014_6834_004578.flac|13.94|4.2148|wkrótce przybyliśmy na nocleg gdzie zastaliśmy już przygotowany i zastawiony posiłek jedliśmy jak na podróżnych przystało i gdy sprzątnięto obrus rebeka zwracając się do pl/7014/7014_6834_004579.flac|12.72|4.1663|otwarły się drzwi od zakrystyi i triwuld ujrzał zakrystyana wchodzącego z latarnią w jednej z miotłą zaś w drugiej ręce nie był to jednak zwyczajny zakrystyan ale pl/7014/7014_6834_004580.flac|19.51|4.251|lube moje dziecie zawołałem jakąż przyszłość los ci gotuje może klasztor ale nie ja jestem twoim ojcem i gdy będzie chodziło o twoje przeznaczenie potrafię zaprzeć się wszelkiej ludzkiej przezorności ja będę twoim opiekunem chociażbym miał własnem życiem to przypłacić pl/7014/7014_6834_004581.flac|12.84|4.1727|należał do naszych tajemnic i za każdym krokiem szczyci się tem a jednak czynił poszukiwania nad pochodzeniem bogów greckich jak taki któryby nie miał w tym względzie jaśniejszych pojęć od reszty ludzi pl/7014/7014_6834_004582.flac|15.64|4.1373|jeżeli zaś przypadkiem która przypadła mu do smaku milczał z obawy aby się nie poniżył okazaniem kobiecie tak wysokiego zaszczytu nareszcie wdzięki młodej niny dei gieraci skruszyły jego obojętność i triwuld oświadczył jej swoją miłość pl/7014/7014_6834_004583.flac|19.96|4.2654|znalazłem ksienią bladą i zagrożoną wycieńczeniem don juanie rzekła do mnie musiałeś spostrzedz zmiany jakie czas na mnie poczynił w istocie czuję że niedługo doczekam się końca życia które niema już dla mnie żadnego powabu wielki boże na ileż zarzutów zasłużyłam z twojej strony pl/7014/7014_6834_004584.flac|16.57|4.1912|dalej nawet posuwał swoją teoryę sądził bowiem że można wyobrażać czyny i namiętności ludzkie za pomocą figur geometrycznych dla wyraźniejszego pojęcia podam wam przykład i tak mój ojciec mówił antoniusz przybywa pl/7014/7014_6834_004585.flac|14.64|4.2174|odpowiedziałem mu na to że wcale nie byłem złodziejem i że chciałem tylko dowiedzieć się kto były te znakomite osoby które tylko co przeszły jeżeli tylko o to idzie rzekł amerykanin powstając chętnie zadowolę pańską ciekawość pl/7014/7014_6834_004586.flac|13.17|4.1988|nadto bez pomocy ołówka mogliśmy rozłożyć litery każdego wyrazu wedle wszelkich zasad oznaczonych prawidłami kabalistyki wtedy to właśnie kończyłem dwunasty rok z niezwykłą starannością pl/7014/7014_6834_004587.flac|18.59|4.2318|było ich razem cztery jeden był sławny amor fidyasza wykuty dla fryne drugi faun tegoż sztukmistrza trzeci prawdziwa wenus praksytelesa której medycejska jest tylko kopią czwarty był antinous nadzwyczajnej piękności oprócz tego w oknach stały marmurowe grupy pl/7014/7014_6834_004588.flac|11.94|4.237|nasz pułk najsilniejszy w ówczas w całej armji odebrał rozkaz zniesienia kolumny angielskiej która tworzyła lewe skrzydło nieprzyjaciela dwa razy natarliśmy bezskutecznie pl/7014/7014_6834_004589.flac|16.37|4.2983|w istocie biedak ten zamiast ofiarowania mi jakiego posiłku błagał mnie abym mu udzielił co z moich zapasów na szczęście miałem z sobą mięso na zimno podzieliłem się więc nim z moim przewodnikiem i służącym mulnicy bowiem zostali w pl/7014/7014_6834_004590.flac|17.2|4.1493|wtedy wziął sztylet i utopił go w piersiach vanberga po czem obracając się ku widzom z tąż samą zimną krwią rzekł panowie raczcie wyświadczyć ostatnią posługę temu młodzieńcowi którego bohaterskie męztwo na lepszy los zasługiwało pl/7014/7014_6834_004592.flac|15.01|4.2189|jest to cena dwóch prowincyi które sprzedałam królowi arabów powróciwszy z rzymu potrafię mu je odebrać teraz idź i pamiętaj żeby za dwa miesiące wszystko było w pogotowiu kleopatra miała w ówczas dwadzieścia pięć lat pl/7014/7014_6834_004593.flac|14.5|4.1982|ztąd wróciliśmy znowu do komnaty dworzan i przeszliśmy do sali bawialnej oto jest sala mówiła dama która bezwątpienia wzbudzi twoje podziwienie rzeczywiście stałem jak osłupiały i począłem naprzód przypatrywać się posadzce pl/7014/7014_6834_004594.flac|10.67|4.2198|z obawy o mój wzrok okiennice ciągle były zamknięte podczas owijania zaś rany zawiązywano mi oczy nareszcie pozwolono mi patrzyć i mówić pl/7014/7014_6834_004595.flac|14.4|4.358|przy tych słowach dobyła złoty klucz z zapasa i otworzyła ogromny kufer pokryty czarnym aksamitem ze srebrnemi ozdobami gdy wieko odskoczyło ujrzałem wychodzącego kościotrupa który zbliżał się ku mnie w groźnej postawie pl/7014/7014_6834_004596.flac|10.01|4.2634|ojciec wyłuszczywszy mi te trzy powody odwrócił się odemnie i odszedł na te słowa oddałem się najgwałtowniejszej rozpaczy pl/7014/7014_6834_004597.flac|16.95|4.3198|na te słowa ojciec mój porwał się uniesiony szalonym gniewem poskoczył do szpady i chciał mnie nią przybić do ściany obecni rzucili się między nas i przecie zdołali go uspokoić gdy usiadł na swojem miejscu spojrzał na mnie straszliwie i rzekł pl/7014/7014_6834_004598.flac|11.48|4.0518|dobre to były czasy dziś domy zajezdne są daleko wygodniejsze ale zgiełkliwe i towarzyskie życie jakie w ówczas prowadzono w podróży miało wdzięk którego nie potrafię ci opisać pl/7014/7014_6834_004599.flac|15.3|4.1681|wreszcie nie ma w tem nic dziwnego nasz zakon jest wojskowym ale zarazem duchownym my ślubujemy równie jak mnichy i księża zapewne dodał toledo lub jak kobiety gdy przysięgają na wierność małżonkom pl/7014/7014_6834_004601.flac|18.74|4.2057|nieskończona ilość innych zadziwiających przedmiotów napełniała te cudowne sklepienia których końca oko nie mogło dojrzeć natenczas sam niewiem dla czego znowu wzięła mnie chętka powtórzenia tego nieszczęsnego porównania o raju aby przekonać się jakie wrażenie słowo to sprawi tym razem na księżniczce pl/7014/7014_6834_004602.flac|16.64|4.1517|jeżeli wychodziła dla odetchnięcia świeżem powietrzem znajdowała ganek umajony najwonniejszemi kwiatami i ptaszarnię napełnioną najrzadszem ptastwem co zaś do jej sypialni zaledwie odważałem się marzyć o niej jak o świątyni do której nawet moja wyobraźnia lękała się wkroczyć pl/7014/7014_6834_004603.flac|13.07|4.1469|wyraz twarzy był wspaniały i rozkazujący wzrostu był wyniosłego włosy czarne nieco kędzierzawe spadały mu na czoło wzrok miał bystry i przenikliwy ale zarazem łagodny i przyciągający pl/7014/7014_6834_004604.flac|10.68|4.3554|takowego zadowolenia wcale nie przypadał mu do twarzy nadto odstręczał mnie od niego i coraz bardziej niecierpliwił na szczęście błogi ten stan trwał pl/7014/7014_6834_004605.flac|17.3|4.0466|i że jedynie w celu uskutecznienia tego zamiaru przyłączył się do naszej bandy utopiłem mu sztylet w piersiach następnie wybrałem się do messyny wemknąłem się przebrany do pałacu księcia i wysłałem go za jego powiernikiem i dwoma mojemi ofiarami pl/7014/7014_6834_004606.flac|12.07|4.1469|wprawdzie siła nieprzyjaciela dziesięć razy przewyższała ich zastęp ale z drugiej strony każdy rozbójnik miał przy sobie dziesięć wystrzałów z których żaden nie chybiał po zwycięztwie banda wróciła do wioski pl/7014/7014_6834_004607.flac|13.54|4.1967|wiadomości zoto jest człowiekiem zbyt poważającym naukę aby miał przeszkadzać ci w tak szlachetnem przedsięwzięciu weź te czerwone piórka zatknij jedno za twój kapelusz resztę rozdaj twoim ludziom i śmiało puszczaj się w drogę pl/7014/7014_6834_004608.flac|15.12|4.469|tego samego wieczora dowiedzieliśmy się że rowellas wyszedł z niebezpieczeństwa nazajutrz mąż mój posłał z zapytaniem o jego zdrowie paź nasz długo nie powracał nareszcie przyniósł nam list zawarty w tych słowach pl/7014/7014_6834_004609.flac|13.05|4.2702|miałem szczęście podobania się pani davaloz wracałem do niej następnych dni o tej samej godzinie i zawsze zastawałem u niej piękną jej siostrzenicę szczęście moje trwało przez sześć dni pl/7014/7014_6834_004610.flac|16.17|4.3524|dzieci te mocno mnie zajmują miłość wydała mi się zachwycającą w rysach mulata tantza i zulejki musiała być jednak daleko powabniejszą gdy ożywiała pięknego lonzeta i miłą elwirę była to grupa amora i pl/7014/7014_6834_004611.flac|15.27|4.3103|kobieta przyjmując takową ofiarę zawiera z nim milczącą umowę na mocy której jemu wyłącznie powierza wachlarz i rękawiczki również daje mu pierwszeństwo gdy idzie o przyniesienie jej szklanki wody którą embecevido podaje na kolanach pl/7014/7014_6834_004612.flac|16.29|4.4009|z początku nogi ci nabrzękną dalej krew wytryśnie ci z wielkich palców z drugich zaś poopadają paznogcie podeszwy ci popękają i wycieknie ci tłustość pomięszana z rozgniecionem ciałem to cię już więcej będzie boleć pl/7014/7014_6834_004614.flac|12.21|4.2196|tymczasem żadnej gadaniny żadnego zapytania zaufaj mi seor don lopez zaufaj to powiedziawszy busqueros wyszedł do drugiego pokoju z powiernikiem panny pl/7014/7014_6834_004615.flac|14.16|4.2743|i im prędzej to się stanie tem lepiej herwas nie odzyskawszy jeszcze zupełnie sił otworzył skrzynię zawierającą szczątki jego encyklopedyi chciał pozbierać szpargały i wpadł w recydywę która go mocno pl/7014/7014_6834_004616.flac|14.7|4.1101|z rana znowu wysłano mnie do podziemia ile mogłem tyle złota wykułem wreszcie przyzwyczaiłem się już do tej pracy całe dnie bowiem przy niej tylko spędzałem wieczorami chodziłem do szeika gdzie zastawałem moje pl/7014/7014_6834_004617.flac|17.5|4.1853|w dniu w którym powstałam ze słabości giralda przyszła do mnie i rzekła kochana eleonoro jesteś żoną i matką jednem słowem szczęśliwą moje obowiązki gdzieindziej mnie wzywają postanowiłam wyjechać do ameryki pl/7014/7014_6834_004618.flac|14.05|4.2872|sam niewiem co mam odpowiedzieć na to zapytanie odrzekłem tajemnica o którą troszczy się twój brat jest mi zupełnie nieznaną co do mnie przekonany jestem że uśpiono mnie za pomocą napoju i zaniesiono pod pl/7014/7014_6834_004619.flac|19.19|3.5154|ale gdy zaczął mówić o ogrodach w astorgas o zabawkach naszych lat dziecinnych wspomnienie o szczęściu jakiego w ówczas kosztowałam myśl o teraźniejszem mojem szczęściu i jakaś obawa przyszłości jakieś uczucie miłe i tęschne razem ścisnęły mi serce i czułam że łzy płynęły mi po twarzy pl/7014/7014_6834_004620.flac|16.78|4.1817|tenże sam filon napisał drugie dzieło o snach gdzie mówi że bóg ma dwie świątynię jedną na tym świecie której kapłanem jest słowo boże drugą zaś duszę czystą i wyrozumowaną której kapłanem jest człowiek pl/7014/7014_6834_004621.flac|13.14|4.0591|wtedy ziemia straszliwie zadrżała pod mojemi nogami zdało mi się że niebo pęka mi nad głową i padłem bez zmysłów przyszedłszy do przytomności ujrzałem się w miejscu połyskującem niezwykłem światłem pl/7014/7014_6834_004622.flac|10.29|4.1954|powiedziałem jeszcze wiele podobnych niedorzeczności które zdawały mi się najrozumniejszemi a które w istocie bawiły słyszane z ust jedenastoletniego chłopca pl/7014/7014_6834_004623.flac|14.84|4.2686|i następnie dla czego użyłeś do oddania mi ich tego człowieka którego zuchwalstwo jak wiesz już raz mi się nie podobało nie mogę zaprzeczyć odrzekłem że ja ten list pisałem wszelako nigdy nie miałem zamiaru wręczenia go pani pl/7014/7014_6834_004624.flac|19.38|4.1243|długo szeptali coś między sobą wreszcie busqueros sam powrócił niosąc w ręku pewien rodzaj planu wyobrażającego uliczkę augustyanów oto jest rzekł koniec ulicy która wychodzi do dominikanów tam będzie stał służący dony moro wraz z dwoma ludźmi za których mi ręczy pl/7014/7014_6834_004625.flac|16.0|4.2305|rozbójnik nazwiskiem zoto pustoszył kalabryę podczas gdy korsarze marokańscy zewsząd uwijali się po morzu niewiedziałem jakim sposobem dostać się do neapolu i gdyby fałszywy wstyd nie był mnie zatrzymał byłbym niezawodnie wrócił do palermo pl/7014/7014_6834_004626.flac|16.02|4.2099|zostaw mnie pan z mojem dziełem i moim gienijuszem na którym gdyby się ludzkość była umiała poznać byłaby mnie otoczyła czcią i poszanowaniem ale teraz nic już nie wymagam od ludzi a tem mniej od księgarzy zostaw mnie pan pl/7014/7014_6834_004627.flac|16.24|4.4125|spodziewam się że na szczęście pan do nas nie należysz weszliśmy do zamku i wnet podniesiono za nami most zwodzony zamek był obszerny i utrzymywany w największym porządku chociaż służba składała się tylko z jednego młodego mulata i mulatki w tym samym wieku pl/7014/7014_6834_004628.flac|18.98|4.1495|my jesteśmy egregorami czyli dziećmi spłodzonemi z synów elohima i córek człowieczych zobaczysz także między nami kilku nefelimów wszelako w małej liczbie pójdź przedstawimy cię naszemu władzcy udałem się za niemi i stanąłem u stóp tronu na którym henoh zasiadał pl/7014/7014_6834_004629.flac|13.96|4.2331|co zaś do tych dwóch chrześcijan wrzucicie ich w świeży dół wykopany wczoraj zaledwie kapucyn dokończył tych słów gdy usłyszałem przeciągły jęk i trzy ohydne widma pokazały się na murze cmentarzowym pl/7014/7014_6834_004630.flac|16.92|4.5088|to co on nazywa świętą mową nie miało żadnej styczności z historyą były to jak rzymianie nazywali turpi loquentia czyli bezwstydne mowy każdy nowy adept zwykle musi wysłuchać opowiadania obrażającego ogólnie przyjętą przystojność pl/7014/7014_6834_004631.flac|19.81|4.2434|wewnętrzne urządzenie odpowiadało widokowi na przeciwko naszego mieszkania stała chata wieśniacza ozdobiona ze szczególniejszym smakiem ganek ocieniała massa kwiatów okna były wielkie i przezroczyste w prawym rogu wznosiła się mała ptaszarnia słowem wszystko oddychało starannością i świeżością pl/7014/7014_6834_004632.flac|14.09|4.1375|urząd sekretarza podróże i kilka ubiegłych lat zrządziły znaczne zmiany w umyśle księcia nie tylko że odstąpił od rozmarzonych obłędów swojej młodości ale nawet przezorność stała się ulubioną jego pl/7014/7014_6834_004633.flac|11.7|4.2416|no cóż seor don lopez zdaje mi się że piękna ineza moro zmiękczy nareszcie twego pradziada inniga soareza który przebywszy wiele mórz założył dom handlowy w pl/7014/7014_6834_004634.flac|16.88|3.9288|nie przekonałem się o tem na własne oczy niemogę więc nic wam o tem powiedzieć przecież nie raz przechodząc w nocy obok szubienicy zwłaszcza gdy księżyc świecił dokładnie widziałem że niebyło żadnego wisielca nad rankiem zaś znowu wracali na pl/7014/7014_6834_004635.flac|13.3|4.1053|vanberg wziął kubek i wyrzucił podwójną dwójkę do szatana zawołał coś mi się nie wiedzie z kolei książe potrząsł kościami i wyrzucił piątkę i szóstkę pl/7014/7014_6834_004636.flac|12.06|4.3608|otworzono ogromne okno które wychodziło na trzecie niebo i wnet zabrzmiały boskie śpiewy aniołów rozkosz ogarnęła mi zmysły ale cóż wam mogę jeszcze powiedzieć pl/7014/7014_6834_004637.flac|11.04|4.1783|domyśliłam się że była to grzeczność wicekróla ale nie chciałam przyjąć ani nawet dotknąć się tych pieniędzy i prosiłam bankiera ażeby zostawił je u pl/7014/7014_6834_004638.flac|13.21|4.4632|nie pamiętam już końca bulli pomnę tylko że przeor zaręczył mi że nagabania stały się daleko rzadszemi że jednakowoż czasami się wydarzały mianowicie zaś w nocy z czwartku na wielki piątek pl/7014/7014_6834_004639.flac|15.67|4.1527|inaczej wszakże działo się za panowania starego heroda dworzanie tego władcy wyczerpawszy przez czterdzieści lat wszystkie pochlebstwa uprzyjemniające mu życie wmówili w niego nareszcie że był messyaszem zapowiedzianym przez pl/7014/7014_6834_004640.flac|13.63|4.2056|radość moją mieszała tylko myśl że dzieci moje wyznawały wiarę nieprzyjazną mojej dałem poznać bolesne to uczucie dej wyznał mi że mocno był przywiązanym do swojej religji pl/7014/7014_6834_004641.flac|16.98|4.2496|bynajmniej odparł garcias nie zadaję fałszu pradziadowi jaśnie wielmożnego pana jak to rozumiesz rzekł ojciec bynajmniej nie zadaję fałszu czy wiesz że to wyrażenie przypuszcza możność zadania fałszu memu pradziadowi przez wacpana pl/7014/7014_6834_004642.flac|16.45|4.4359|naczelnik natychmiast policzył je zapisał i rzekł do mnie oto masz pan przed sobą towary angielskie i brazylijskie wystarczające na potrzebę czterech królestw andaluzyi grenady walencyi i katalonji pl/7014/7014_6834_004643.flac|13.98|4.2325|ale w myśli że trzyma pióro umoczył ołówek w czekuladzie widząc jednak że czekulada nie pisała chciał otrzeć pióro o swój czarny kaftan i otarł je o suknię rebeki następnie zaczął coś gryzmolić na swoich tabliczkach pl/7014/7014_6834_004644.flac|16.08|4.1541|skutku mniemamy że stał się igraszką baalimów nad którymi nie posiadamy żadnej władzy jednakże kraina henocha jest rzeczywiście taką jaką ją widział wszystko to jest dla nas niesłychanie ważnem i zaklinam cię abyś nam opowiedział własne twoje przygody pl/7014/7014_6834_004645.flac|18.86|4.3262|dumałem rzekł anguilar nad słońcem które dziś widziałem niemogę ci tego zaprzeczyć przerwał toledo gdyż ja także je widziałem dumałem także dodał anguilar czyli jutro je zobaczę nie wątpię o tem zwłaszcza jeżeli mgły nie będzie pl/7014/7014_6834_004647.flac|11.59|4.1018|tymczasem ułożyłem już sobie plan nietylko ucieczki ale całego postępowania przez dwa lata które przeznaczono mi na pokutę w krótkich słowach opowiem wam moje zamiary pl/7014/7014_6834_004648.flac|17.31|4.3202|na szczęście wzdłuż muru znalazłem jakby naumyślnie poprzybijane haki za pomocą których dostałem się do kamienistego łożyska i skacząc z jednego kamienia na drugi stanąłem na drugiej stronie i tuż przed sobą spostrzegłem dwie cyganki które jednak wcale nie były memi pl/7014/7014_6834_004649.flac|11.93|4.1399|przez płaszcz przez chustkę nie rozumiem wcale tych wyrażeń odpowiedziała emina wiem tylko że są rzeczy o których ci mówić nie mogę niektóre nawet są takie o których sama dotąd nic nie wiem pl/7014/7014_6834_004650.flac|11.84|4.1509|lub raczej byli niewolnikami mego pana gdyż ziemia hiszpańska niecierpi równie niewoli jak kacerstwa i od chwili gdy ci czarni stanęli na tej świętej ziemi używają takiej samej wolności jako pan i ja pl/7014/7014_6834_004651.flac|16.37|4.2477|delliuszu za długo żyłem na świecie rozedrę moje szaty odzieję się workiem i głowę posypę popiołem mój dziad uczynił jako rzekł zamknął się u siebie opłakując nieszczęścia syonu i żywiąc się własnemi tylko łzami pl/7014/7014_6834_004652.flac|19.67|4.4171|elwira nie doczekała końca tego pisma i przy pierwszych słowach padła zemdlona mój mąż tego wieczora pojechał ażeby pomścić krzywdy mojej siostry rowellas tylko co wsiadł był na okręt i popłynął do ameryki mój mąż zabrał się na drugi okręt ale straszliwa burza obu ich pochłonęła pl/7014/7014_6834_004653.flac|10.49|4.4341|opowiadał mu plotki miejskie augudez układał je wierszami i niekiedy słuchano go z przyjemnością chociaż został mu tylko cień dawnych zdolności pl/7014/7014_6834_004654.flac|15.48|4.0843|lettereo który miał nieprzezwyciężoną skłonność do rozbojów morskich byłby bezwątpienia dalej prowadził swoje rzemiosło gdyby nie przedstawiono mu w liwurno nowych zamiarów którym dał pierwszeństwo niejaki żyd nazwiskiem natan lewi pl/7014/7014_6834_004655.flac|15.57|4.1356|że prześladując mnie wywiąże się z obowiązku dyplomatycznego śród tego toczyły się ważne układy poseł zaczął wynajdować przeszkody i do pokładanych trudności dołączył uwagi nad moją osobą i nad rolą jaką odgrywałem pl/7014/7014_6834_004656.flac|12.27|3.915|chyba chcesz mu dać poznać że jest co my hiszpanie nazywamy pesado czyli nadziarzemnudziarzem nie myślę aby podobny zarzut mógł się do mnie stosować i dla tego ciągnę moją rzecz dalej pl/7014/7014_6834_004657.flac|15.58|4.3407|w tej chwili jeden z cyganów przerwał naczelnikowi opowiadanie zastawiono obiad że zaś pandesowna miał wiele do czynienia wziąłem strzelbę i poszedłem na polowanie przedarłem się przez kilka pagórków i rzuciwszy wzrok na dolinę rozciągającą się pod memi stopami pl/7014/7014_6834_004658.flac|19.18|4.2276|tymczasem kleopatra kazawszy prawie taki sam zbudować okręt o jakim mówiła wylądowała w cylicyi której mieszkańcy w istocie wzięli ją za wenerę marek antonius zaś znajdując że niezupełnie się mylili odpłynął z nią do egiptu gdzie związek ich odbył się z wspaniałością niepodobną do opisania pl/7014/7014_6834_004659.flac|17.77|4.1749|ztąd należało uważać linię mego biegu jako hypotenuzę trójkąta prostokątnego którego podstawa równoległa z widokręgiem kąt zaś prosty musiał być zawarty między tąż podstawą a prostopadłą prowadzącą do wierzchołka trójkąta czyli do spodu pl/7014/7014_6834_004660.flac|16.02|4.225|co bynajmniej nie powinno was dziwić jeżeli zważycie że powietrze morza i gór dzielnie przyczyniło się rozwinięcia budowy mego ciała miałem więc piętnaście lat gdym po raz pierwszy ujrzał znakomitego sposobem myślenia i odwagą pl/7014/7014_6834_004661.flac|14.38|4.0697|wyleczę pustelnik za nim odpowiedział zaczął się modlić po chwili namysłu zbliżył się do nas z wesołą twarzą i rzekł że gotów był nam towarzyszyć kabalista pochylił głowę na prawe ramię i kazał przyprowadzić konie pl/7014/7014_6834_004662.flac|16.92|4.3184|zapasy doszedłszy ośmnastu lat matka moja oświadczyła mi że czas był abym obrał sobie jakie powołanie od dawna uczyniłem już wybór postanowiłem zostać prawnikiem aby tym sposobem zyskać sposobność poznania tajników rodzin i mieszania się do ich spraw pl/7014/7014_6834_004663.flac|17.97|4.1735|była to trzydziestoletnia dziewczyna nazwiskiem maryka która z litości przyszła się nim opiekować wynagradzając mu uprzejmość z jaką czasami wieczorem rozmawiał z jej ojcem szewcem z sąsiedztwa herwas przyszedłszy do zdrowia uczuł całą wdzięczność jaką był jej winien pl/7014/7014_6834_004664.flac|19.25|4.2577|nadto każę zatoczyć przy wejściu małą harmatkę obok której sam będę spał aby tem lepiej czuwać nad twojem bezpieczeństwem odpowiedziałem na to że mając zaszczyt być kapitanem w gwardyi wallońskiej we własnej szpadzie powinienembył szukać bezpieczeństwa na te słowa starzec uśmiechnął się i rzekł pl/7014/7014_6834_004665.flac|19.26|4.2426|i rozmyślając nad jego postępami osądziłem że może ta chwila nie jest bardzo daleką w której piękna ineza da mi prawo pisania do niej ponieważ zaś nigdy w życiu nie pisałem miłosnych listów zdało mi się że powinienem był wprawić się nieco w styl wziąłem więc pióro do ręki i napisałem list następującej treści pl/7014/7014_6834_004666.flac|15.41|4.2596|oby niebo go potępiło wraz z wszystkiemi złymi i saduceuszami bywaj zdrów kochany bracie uściskaj odemnie moją drogą siostrę meleę chociaż byłem bardzo młodym gdy ją poślubiłeś atoli mam ją zawsze przytomną memu sercu pl/7014/7014_6834_004667.flac|19.74|4.1558|był to rozpustnik bez czci i wiary który zgrozą przejmował wszystkich pobożnych mieszkańców ten niegodziwiec szukał tylko podobnych sobie kobiet żadna jednak nie podobała mu się tyle ile bianka de rossi z powodu że wszystkie inne przewyższała w pl/7014/7014_6834_004668.flac|14.76|4.253|my zaś poprawiwszy nieco nasze ubrania poszłyśmy podziękować pani która okazała się dla nas tak grzeczną zbliżywszy się do niej spostrzegłam że bardzo była podobną do mego młodego nieznajomego i wniosłam że musiała być jego siostrą pl/7014/7014_6834_004669.flac|17.87|4.2382|ludzie pragnęli osiągnąć jakiś wielki cel ale nie wiedzieli jak sobie począć nie mieli bowiem żadnej znajomości świata drugie stronnictwo przyjacioł cezara złożone z dzielnych wojowników hucznie używających przyjemności życia zadosyć pl/7014/7014_6834_004670.flac|13.25|4.1602|znalazłem kawalera toledo leżącego krzyżem przed świętym obrazem położyłem się obok niego ui ponieważ u kamedułów niewolno głośno mówić zbliżyłem się więc do jego ucha i opowiedziałem mu całą historyę pl/7014/7014_6834_004671.flac|18.07|4.1904|następny dzień poświęciliśmy spoczynkowi śniadanie było obfitsze i lepiej przyrządzone zeszliśmy się wszyscy piękna żydówka przyszła ustrojona z większą starannością ale zachody te były zbyteczne jeżeli czyniła to w celu przypodobania się księciu pl/7014/7014_6834_004672.flac|10.93|4.0317|tu mój ojciec przerywając spowiednikowi obrócił się do mnie i rzekł synu mój alfonsie czy zląkłbyś się gdybyś był na miejscu pl/7014/7014_6834_004673.flac|16.27|4.1078|taką jest dziś nasza religia oddala się ona od dawnej w wielu ważnych punktach zwłaszcza we względzie metampsykosy która dziś mało ma zwolenników chociaż przed siedmiąset laty gdy pytagoras zwiedzał nasz kraj była powszechnie przyjętą pl/7014/7014_6834_004674.flac|14.04|4.2824|obym nigdy w życiu nie doznała była nieszczęśliwszych pewnego dnia alkad naszego miasteczka przyszedł do mnie wiedział on dobrze o szczególnem oświadczeniu don sansza i rzekł pl/7014/7014_6834_004675.flac|15.9|4.2433|nad wieczorem nie poszedłem prosto do buen retiro ale skryłem się do tego samego sklepu który mi już służył poprzednio wkrótce spostrzegłem karetę pięknej inezy i busquera biegącego za nią z całych sił i pokazującego list który trzymał w ręku pl/7014/7014_6834_004676.flac|10.02|4.0995|z łatwością może poruszać góry i osuszać rzeki wiecie dobrze że adunai jednem słowem stworzył świat i następnie sam zamienił się w słowo pl/7014/7014_6834_004677.flac|13.24|4.1672|niebędzie mógł go odwiedzić po upływie tego czasu przybył i rzekł przedewszystkiem oddaję ci kontrakt kupna wspaniałego domu który nabyłem od twego własnego teścia pl/7014/7014_6834_004678.flac|16.83|4.1084|moje małżonki obdarzyły mnie dwoma córkami naówczas zacząłem zwracać większą uwagę na głos mego sumienia widziałem zgryzoty manueli które zaprowadziły ją do grobu postanowiłem że moje córki nie będą ani mahometankami ani pogankami pl/7014/7014_6834_004679.flac|12.29|4.2251|uderzyło nas to sprzeciwieństwo gdyż ostatecznie mówiliśmy jeżeli ma takie obrzydzenie do kobiet po co ciśnie się do okna jeżeli zaś pragnie je widzieć dla czego odwraca oczy pl/7014/7014_6834_004680.flac|17.98|4.1909|już blizko rok upływał od czasu jak mieszkałam w villaca gdy pewnego dnia otrzymałam z ameryki list następującej treści pani niniejsze pismo przesyła ci nieszczęśliwy którego pełna uszanowania miłość stała się przyczyną nieszczęść twojej rodziny pl/7014/7014_6834_004681.flac|13.28|4.2868|ujrzeli stojący obok kubek z resztką płynu i zabrali go z sobą dla przekonania się czyli nie było w nim śladów trucizny poczem wyszli wzruszając ramionami i zostawili mnie w nieopisanem pognębieniu pl/7014/7014_6834_004682.flac|12.41|4.132|są to górale z kushoo i quito strażnicy tych pięknych wigoni które pan mój ma zamiar ofiarowania najjaśniejszemu królowi hiszpanji i indyi murzyni są niewolnikami lub raczej byli niewolnikami mego pana pl/7014/7014_6834_004683.flac|14.32|4.3394|upewniam was że zuchwalec nie ma pojęcia o połowie formuł będących w mojej mocy i że dopiero pozna je swoim kosztem ale mówmy o czem innem panie velasquez czy dobrze uważałeś na całe jego opowiadanie pl/7014/7014_6834_004684.flac|16.34|4.311|czy jesteś pan krewnym tego samego i bogatego soareza negocyanta z kadyxu odpowiedziałem że jestem jego synem ineza wszczęła rozmowę o rzeczach obojętnych i udała się ku swojej karecie zanim wsiadła do powozu rzekła pl/7014/7014_6834_004685.flac|14.8|4.1199|przecież filozof ten nie był chrześcijaninem i niemógł używać straszliwej broni jaką kościół złożył w naszych rękach nadto starożytni jakkolwiek mogli pod pewnym względem zawładnąć złemi duchami przed narodzeniem chrystusa pl/7014/7014_6834_004686.flac|14.73|4.5071|na te słowa księżniczka powstała z oburzeniem i rzekła panie romati już cię prosiłam abyś nie używał więcej tego wyrażenia poczem zaczęła śmiać się ale straszliwym i konwulsyjnym śmiechem powtarzając ciągle pl/7014/7014_6834_004687.flac|11.02|4.1716|lodowaty dreszcz przebiegł po moich członkach krew gorączkowo biła mi w żyłach dziwaczne marzenia obłąkały moją duszę sen zaś opanował zmysły pl/7014/7014_6834_004688.flac|12.99|4.2858|jakie raczy mieć z nami sprawia że pozwalamy sobie bez ubliżania jego czci uważać go za istotę zbiorową gdyż w istocie jest on zbiorowym i nieskończenie rozmaitym w przymiotach jakie w nim spostrzegamy pl/7014/7014_6834_004689.flac|11.16|4.2728|pochwalono mój zamiar i odesłano mnie na nauki do salamanki cóż to za różnica między wielkiem miastem a mieściną w której po raz pierwszy ujrzałem światło dzienne pl/7014/7014_6834_004690.flac|17.18|4.3451|wyznam że nie mogłem odmówić pewnego rodzaju szacunku dla ludzi tak odważnych jakiemi byli ci których zoto w opowiadaniu swojem odmalowywał emina utrzymywała że odwaga wtedy tylko zasługuje na nasz szacunek kiedy jest użytą na poparcie zasad cnoty pl/7014/7014_6834_004691.flac|15.43|4.1957|żył raz w koryncie dwudziestopięcioletni lycejczyk dowcipny i urodziwy nazwiskiem menip opowiadano w mieście że kochała się w nim jakaś bogata i piękna cudzoziemka z którą przypadkiem zabrał znajomość pl/7014/7014_6834_004692.flac|15.06|4.065|całej bandy testa lunga kochał mnie jak własnego syna nadto śmiem wyznać że niebawem nabyłem sławy która przewyższała wziętość dowódzcy i wkrótce w całej sycylji o niczem innem nie mówiono jak tylko o świetnych czynach małego zota pl/7014/7014_6834_004693.flac|16.94|4.1552|męzczyzni wtedy zatrzymują się i rozmawiają ze znajomemi młodzież zaś zwiedziwszy jeden balkon po drugim kończy wieczór przed domem gdzie jest panna na wydaniu z tem wszystkiem dodał don enriquez ze wszystkich balkonów segowji mój najliczniej bywa odwiedzanym pl/7014/7014_6834_004694.flac|12.47|4.3604|nieznajomy nic mi nie rzekł wtedy zachęcony tą uległością podałem mu rękę i zaprowadziłem do obozu cyganów przez cały ten czas nie mogłem wydobyć z niego ani jednego słowa pl/7014/7014_6834_004695.flac|16.43|4.2208|reszty niemogę uczynić lepszego użytku jak składając ją u stóp elwiry de norugna twojej nieporównanej świekry racz więc seor oświadczyć jej odemnie szczere i prawe uczucia jakie natchnęła temu który może wkrótce stanie się garstką popiołu i prochu pl/7014/7014_6834_004696.flac|19.84|4.1675|zanieśliśmy małe łóżko na pasach do kaplicy i pustelnik odszedł życząc mi dobrej nocy znalazłszy się sam jeden zacząłem przywodzić na pamięć opowiadanie paszeka w istocie to coś wyglądało na moje własne przygody i właśnie zastanawiałem się nad tem gdy północ uderzyła pl/7014/7014_6834_004697.flac|11.57|4.1939|doniesiono mi że była to biedna sierota która po śmierci kochanka dostała pomięszania zmysłów i nie mając nigdzie przytułku żyje z dobroczynności podróżnych lub miłosierdzia pasterzów pl/7014/7014_6834_004699.flac|15.26|4.3145|ciotka moja ubrała mnie w różową aksamitną sukienkę ze srebrnemi frenzlami i guzikami z brazylijskich topazów zaręczyła mi że wyglądałem jak bożek miłości i że mój ojciec spostrzegłszy mnie nie omieszka szalenie się we mnie rozkochać pl/7014/7014_6834_004700.flac|14.25|4.1012|palestynie lud tłumem wychodzi na puszczę ażeby słuchać nowego proroka który chrzci wodą z jordanu tu znowu widzicie therapeutów czyli uzdrowicielów magów którzy do naszej mieszają wiarę pl/7014/7014_6834_004701.flac|17.28|4.0879|cóż to za szerokie pole dla mojej ciekawości ale zarazem jaka większość przeszkód domy były o kilku piętrach szczelnie na noc pozamykane i jak gdyby na złość dla mnie mieszkańcy drugich i trzecich piątr otwierali na noc okna dla świeżego powietrza pl/7014/7014_6834_004702.flac|16.63|4.0766|ścigałem go wzrokiem następnie poszedłem po dwie kobiety i odprowadziłem je do domu kawalera młodsza chciała mi dać sztukę złota przebacz pani rzekłem sumienie nakazywało mi zdradzić twego mniemanego kochanka gdyż poznałem w nim męża pl/7014/7014_6834_004703.flac|12.15|4.2266|byłabym umarła ze zmartwienia bezwątpienia czuję że niemam słuszności ale gardząc małżeństwem zdaje mi się że wznoszę się nad naszą płeć a nawet i nad waszą pl/7014/7014_6834_004704.flac|13.95|4.1338|dusze bohaterów mają mniej blasku aniżeli aniołów jednakże więcej niż dusze zwykłych śmiertelników które są nader zacienione skutkami materyalnego cieniu książęta zwierzyńca niebieskiego przedstawiają się pod nader wspaniałemi postaciami pl/7014/7014_6834_004705.flac|16.66|4.1833|jednakże dla czego człowiek posiada przymioty odróżniające go od innych zwierząt tu przez analogią przechodzimy do wniosku że jeżeli wszystko na świecie ma założony pewien cel sumienie nie może być bez celu danem człowiekowi pl/7014/7014_6834_004706.flac|16.84|4.0878|prosiłem go aby dalej raczył mi opowiadać swoje przygody co też uczynił w tych słowach zaznajomiłem cię z historyą naszych podziemi o ile sam ją wiedziałem teraz opowiem ci własne moje przygody pl/7014/7014_6834_004707.flac|13.69|4.2725|ale byłem znudzony światem opuszczam go więc aby żyć z cnotliwym przyjacielem gdy oto zjawia się jakiś faryzeusz z jerozolimy wydziera mi moje dobro i mówi że ma zamazany papier który uważa za moje pokwitowanie dla pl/7014/7014_6834_004708.flac|18.4|4.0887|wkrótce jednak przekonałem się że miłość była zupełnie czem innem jak prostą wymianą czczych grzeczności przyjętą w naszem towarzystwie wymiana ta była zupełnie niewinną ale w skutkach zajmowała serce kobiety człowiekiem który nigdy nie miał posiadać jej osoby pl/7014/7014_6834_004709.flac|15.57|4.1409|sanudo wstał wyszedł z konfessyonału i udał się do kaplicy gdzie aż do wieczora żarliwie się modlił nazajutrz młoda grzesznica nie pokazała się ochmistrzyni sama tylko przyszła klękła przed konfessyonałem i rzekła pl/7014/7014_6834_004710.flac|10.77|4.3279|odzyskał utracone kraje zdobył wiele nowych przyszedł do posiadania wojska skarbu niezmiernych zapasów zboża tak że zaczynano go już nazywać wielkim pl/7014/7014_6834_004711.flac|15.91|4.3506|mój ojciec nie mógł więcej mówić łzy tłumiły mu słowa w piersiach wszyscy mieszkańcy ceuty towarzyszyli memu odjazdowi ze wszystkich oczu można było wyczytać smutek rozłączenia pomieszany z radością jaką sprawiła wieść o tak świetnej przemianie mego losu pl/7014/7014_6834_004712.flac|18.04|4.2081|najlepszym może środkiem byłoby stawiać zniewagę przeciw zniewadze oszczerstwo przeciw oszczerstwu czyli wyraźniej mówiąc potykać się z niesprawiedliwością jej własną bronią wszelako sztuka walczenia za pomocą niegodziwości nie jest udziałem ludzi naszego rodzaju gdy więc ujrzysz się przygniecionym odsuń się pl/7014/7014_6834_004713.flac|17.67|4.0693|tym razem jednak poprzestałem na zrządzeniu o ile możności jak największej szkody do czego towarzysze którym nie tajne były moje powody dzielnie mi dopomogli służba zamkowa która z początku chciała stawiać nam opór uległa obfitym strumieniom pańskiego wina które wytoczyliśmy z piwnicy pl/7014/7014_6834_004714.flac|15.6|4.344|jeżeli moi ludzie ich przytrzymają synowiec pani zostanie uroczyście oćwiczonym na podwórzu ojców teatynów mały zaś mulnik przewietrzy się na galerach na ten wyraz galery połączony z myślą o jej synu pani de torres natychmiast zemdlała pl/7014/7014_6834_004715.flac|14.69|4.2061|idź seor caballero do jeziora lafrito i ponieważ masz do niej prawo staraj się zbadać jej serce podziękowałem szanownemu dominikanowi i udałem się na brzegi jeziora przybyłem przez przylądek położony od północy pl/7014/7014_6834_004716.flac|15.82|4.145|alfonsie wybacz że poważam się sen ci przerywać wracam od mego brata z którym czyniliśmy najstraszliwsze zaklęcia aby poznać istotę duchów które go napastowały w venta quemadaventa quemada ale usiłowania nasze pozostały bez skutku pl/7014/7014_6834_004717.flac|13.48|4.3782|kilka godzin jeszcze przepędziłem to czytając to przewracając się w łóżku gdym nagle usłyszał dźwięk dzwonu czyli raczej zegaru bijącego północ zdziwiłem się tem bardziej żem poprzednich godzin nie słyszał pl/7014/7014_6834_004718.flac|19.95|4.2007|z początku nocy jak w całym domu tak i w tej części panowało głuche milczenie wkrótce jednak posłyszał zgrzyt żelaza i brzęk łańcuchów pomimo to nie podniósł oczu nie porzucił pióra uspokoił się i że tak rzekę zmusił do niezwracania na zewnątrz żadnej uwagi pl/7014/7014_6834_004719.flac|10.75|4.2959|naprzód bądźcie przekonani że gdybyście nawet do nich należeli nie bylibyście mędrszymi co do początków naszej mitologji otwórzcie historyka pl/7014/7014_6834_004720.flac|10.14|4.3411|do tej kobiety rzekł menip ja prócz mego płaszcza filozowskiego nic więcej nie posiadam wtedy apollonius zwracając się do pl/7014/7014_6834_004721.flac|17.01|4.3764|istniejące ty to pani najczęściej w widzeniach przedstawiałaś się rozmarzonej mojej wyobraźni nie taką jaką dziś cię widzę ale jaką cię opuściłem w nocy nagle zrywałem się z pościeli i widziałem jak biała i promienista ukazywałaś mi się w mglistej oddali pl/7014/7014_6834_004722.flac|13.48|4.2773|pewnego dnia cornandez wychodząc z domu spostrzegł małego chłopca który trzymał papier w ręku i zdawał się szukać kogoś chcąc go wydźwignąć z kłopotu wziął od niego list i przeczytał napis do pl/7014/7014_6834_004723.flac|16.67|4.0521|na ten odgłos niemogłem wstrzymać się od wzruszenia i rzekłem do dziewcząt że obawiam się aby nam nie zagrażał jaki smutny wypadek i ja również lękam się odparła emina nawet niebezpieczeństwo jest blizkiem ale posłuchaj tego co ci mówię pl/7014/7014_6834_004724.flac|16.23|4.1228|stanąwszy u celu zacząłem z całych sił wołać na wróżkę i przepraszać że ośmieliłem się w jej źródle odbywać moje umywania i tym jednak razem to samo uczyniłem poczem roztasowałem moje zapasy których tajemnem przeczuciem przyniosłem na dwoje pl/7014/7014_6834_004725.flac|12.78|4.2961|natenczas przeszliśmy do ptaszarni napełnionej wszelkiemi rodzajami ptaków zwrotnikowych i wszystkiemi miłemi śpiewakami naszego klimatu zastaliśmy tam stół nakryty dla mnie samego pl/7014/7014_6834_004726.flac|12.69|4.1834|córko moja rzekła do mnie wyspowiadaj się jutro przed ojcem sanudo i proś go aby ci dał pukiel swoich włosów który będziesz nosiła na sercu a który natychmiast powróci ci łaskę bożą pl/7014/7014_6834_004727.flac|12.44|4.2051|następnie oprowadził mnie po swojem obserwatoryum pracowni i wszystkich kątach swego tajemniczego mieszkania racz mi objaśnić rzekł do niego czyli twoja sztuka zasadza się na czemś rzeczywistem pl/7014/7014_6834_004728.flac|18.24|4.1041|opatrzności stwórca światów mógł bezwątpienia ognistemi głoskami wypisać swoje święte prawa na gwiazdzistem niebie ale nie uczynił tego skrył w dawnych tajemnicach ziarna doskonalszej religji zupełnie tak jak w żołędzi ukrywa las który będzie kiedyś ocieniał naszych potomków pl/7014/7014_6834_004729.flac|16.31|4.4341|podał mi kawał chleba i dzban wody i zapytał czyli nie potrzebuję czego więcej prosiłem go aby poszedł odemnie do ojca sanudo i zaklął go o udzielenie mi pościeli słusznie bowiem było ażebym wycierpiał karę ale nie należało porzucać mnie w plugastwie pl/7014/7014_6834_004730.flac|18.29|4.3946|spóźniłem się nieco z wyjazdem z domu i na wieczór zaledwie stanąłem w venta quemadaventa quemada znalazłem gospodę opuszczoną z powodu złych duchów które ją zamieszkiwały ponieważ jednak ja wcale się ich nie lękam rozgościłem się w jadalnej izbie i rozkazałem małemu nemraelowi aby mi przyniósł wieczerzę pl/7014/7014_6834_004731.flac|11.47|4.1415|sprowadził się do domu i nad wieczorem kazał wnieść łoże do przodkowych komnat przynieść lampę i swoje tabliczki do pisania służącym zaś oddalić się na ostatnie skrzydło budynku pl/7014/7014_6834_004732.flac|18.22|4.2514|muszę nawet wyznać że jej to mądrym radom winien jestem ów szczęśliwy talent mieszania się do cudzych spraw choć często nie widzę w tem żadnej dla siebie korzyści był także czas w którym myślałem że sprawię wielką przyjemność mojej matce jeżeli będę uwiadamiał sąsiadów o tem co u nas się dzieje pl/7014/7014_6834_004733.flac|18.6|4.313|nigdy dotąd nikt mnie nie prosił o wstawienie sposobność ta pochlebiła mojej miłości własnej napisałem prośbę w której dość jasno i dokładnie wyłuszczyłam wszystkie prawa biednej wdowy zaniosłam tę pracę memu ojcu który mocno był z niej zadowolony i posłał ją księciu pl/7014/7014_6834_004734.flac|16.21|3.6896|tymczasem matka moja widząc mnie tak nadzwyczajnie ożywionego cieszyła się że nastręczona mi przez nią wolność wywarła równie pomyślny skutek nazajutrz wróciłem do źródła naznaczywszy je zaś wprzódy węglem teraz z łatwością więc je wynalazłem pl/7014/7014_6834_004735.flac|16.42|4.1864|i zarazem stał się najzaciętszym nieprzyjacielem dawnego towarzysza mój ojciec za całe zatrudnienie w swoim klasztorze bawiący się tylko owiązywaniem swoich ran z których nigdy nie spodziewał się wyleczyć chętnie wdawał się w rozmowę z rycerzami sobie podobnymi pl/7014/7014_6834_004736.flac|13.86|4.1023|zastosować kapucyni chcieli zasuszyć margrabiego de valornez i właśnie mieli się tem zająć gdy widma rozproszyły grabarzów którzy pokazali się dopiero nad świtem postępując cichaczem i trzymając się jeden drugiego pl/7014/7014_6834_004737.flac|18.3|4.3482|skoro tylko dziewczęta poczuły wolne ramiona natychmiast zarzuciły mi je na szyję rozłączono nas zoto rozkazał mi usiąść na konia i ruszyć naprzód zaręczając że wkrótce z kobietami za mną pośpieszy przednia straż z którą wyruszyłem składała się z czterech jeźdźców pl/7014/7014_6834_004738.flac|13.66|4.1056|jak to panu już mówiłam zdziwiła mnie ta nadzwyczajna przytomność umysłu mego małżonka chociaż nieraz już uważałam że objawiał prawdziwy genjusz ile razy chodziło o jego własną korzyść lub nietykalność osoby pl/7014/7014_6834_004739.flac|15.25|4.2589|cyganek jednak należało ostatecznie wpłynąć na moje postanowienie dwie zwłaszcza nader mi wpadły w oko jedna nazywała się quitta druga zitta obie były zachwycające i nie wiedziałem którą mam wybrać pl/7014/7014_6834_004741.flac|14.98|4.2174|wynalazłem doskonały figiel ale trzebaby koniecznie wyszukać młodej dziewczyny podobnej z kibici do hrabianki lirias wprawdzie juanita córka ogrodnika gorliwie służy nam w psotach ale do tej nie ma pl/7014/7014_6834_004742.flac|15.63|4.1831|proboszcz zastanowiwszy się przez chwilę rzekł że napisze do jednego ze swoich przyjacioł który będzie mógł wziąść lonzeta do siebie tymczasem zaś kazał mi odmawiać różaniec do najświętszej panny i dobrze drzwi zamykać od sypialnego pokoju elwiry pl/7014/7014_6834_004743.flac|13.18|4.1032|heronimo dotrzymał danej obietnicy wszelako mój ojciec nie mógł bez przerażenia pomyślić o chwili w której po raz pierwszy wpuści mnie do swego pokoju fra heronimo zaprojektował spotkanie w ogrodzie pl/7014/7014_6834_004744.flac|16.34|4.4028|tak rajem ziemskim rajem ma właśnie oczem mówić o raju scena ta poczynała stawać się przykrą księżniczka nakoniec przybrała dawną surową postać i groźnie na mnie spojrzawszy rozkazała abym udał się za nią pl/7014/7014_6834_004745.flac|15.42|4.2646|mogę panią zapewnić że książe umarł w skutek mieszaniny żywicy narkotycznej z metalem gryzącym wszelako obowiązki krwawego trybunału nie do mnie należą zostawiam więc sprawę tę najwyższemu sędziemu w niebie pl/7014/7014_6834_004746.flac|19.71|4.3858|przypominasz sobie pani że w ówczas nie źle śpiewałem niemogłem przeto wstrzymać się żeby nie dać usłyszeć mego głosu gdy wszyscy kochankowie już poodchodzili zstępowałem z poddasza i przy towarzyszeniu gitary jak umiałem nalepiejnajlepiej śpiewałem narodowe nasze pieśni powtarzałem to z kolei przez kilka wieczorów pl/7014/7014_6834_004747.flac|18.0|4.4253|chwila w której żegnał się z towarzyszami była niewypowiedzianie rozrzewniającą zapewniają że kilku rozbójników na cały głos się rozpłakało czemu z trudnością bym wierzył gdybym raz w życiu sam nie był gorzko płakał zamordowawszy moją kochankę jak to wam później opowiem pl/7014/7014_6834_004749.flac|10.4|4.367|następnych dni regularnie powtarzał to samo aż wreszcie wieść o tej zmianie doszła do uszu fra heronimo santez teatyna i wuja mojej matki pl/7014/7014_6834_004750.flac|13.18|4.1521|w te słowa nazywają mnie w hiszpanji don pedro de uzeda i pod tem nazwiskiem o milę z tąd posiadam piękny zamek prawdziwe moje miano jest rabi pl/7014/7014_6834_004751.flac|12.7|4.2342|przystojny bogaty ale przytem nadzwyczaj zarozumiały dziewczęta raweńskie wyglądały oknami aby gago ujrzeć przechodzącego ale żadna nie mogła sprawić na nim wrażenia pl/7014/7014_6834_004752.flac|16.78|4.0599|dwoma najznakomitszemi rodzinami w burgos byli hrabiowie de lirias i margrabiowie de fuen castilla pierwsi należeli do tych których w hiszpanji nazywają agraviados to jest pokrzywdzonemi przez nieudzielenie im zasłużonej godności granda pl/7014/7014_6834_004753.flac|15.72|4.2507|w istocie możnaby było jeżeli nie wielkim to przynajmniej mianować szczęśliwym gdyby kłótnie familijne nie były przyćmiły blasku tak świetnego przeznaczenia jak tylko spokojność ustaliła się w palestynie mój dziad powrócił do zamiaru przesiedlenia się tam pl/7014/7014_6834_004754.flac|14.97|4.295|następującej treści minęło niebezpieczeństwo szanowny ojcze ale choroba dotąd umysłu jeszcze nie opuściła młoda osoba co chwila może mi się wymknąć i zdradzić swoją tajemnicę racz pomyśleć czylibyś nie mógł nas przyjąć w twojej celi pl/7014/7014_6834_004755.flac|11.66|4.2745|gdyż w dwudziestym drugim roku życia byłem już doktórem prawa oddawszy się następnie matematyce i astronomji wkrótce dość umiałem aby módz kommentować kopernika i gallileusza nie pl/7014/7014_6834_004756.flac|18.06|4.2367|nie wypada abym zatrzymywała przy sobie podobne niedorzeczności oddaję je panu z warunkiem jednak abyś ich nie zgubił być może że się jeszcze kiedy o nie zapytam oddając mi list ineza ścisnęła mnie lekko za rękę dotychczas nigdy żadna kobieta nie ścisnęła mnie za rękę pl/7014/7014_6834_004757.flac|17.01|4.2307|rzekł toledo ja sam od dawna nietrzymałem już szpady w ręku i jeżeli chcesz mogę służyć ci za świadka mocno żałuję odpowiedział anguilar ale właśnie ty jesteś jednym człowiekiem którego nie mogę prosić o wyświadczenie mi tej przysługi pl/7014/7014_6834_004758.flac|17.72|4.1508|i mocno żałuję gdyż nie wątpię że przejrzawszy powtórnie to mniemane dowodzenie byłbym natychmiast fałsz odkrył ale jak to wam już mówiłem krew grała we mnie zbyt gwałtownie alikant te dwie kobiety i nieprzezwyciężona senność były zapewne przyczynami mego błędu pl/7014/7014_6834_004759.flac|12.54|4.1359|masz tymczasem jedną sztukę złota dostaniesz drugą jeżeli dobrze się sprawisz podczas gdy nieznajomy to mówił bacznie mu się przypatrywałem i zdało mi się że wyglądał bardziej na męża jak na kochanka pl/7014/7014_6834_004760.flac|19.22|4.2132|zibeldą rebeka wzięła mnie pod rękę i zaprowadziwszy do miejsca z którego głos nasz nie dochodził rzekła drogi panie alfonsie zaklinam cię powiedz mi twoje zdanie o tem wszystkiem co słyszałeś i widziałeś od czasu przybycia twego w te góry i co myślisz o tych dwóch wisielcach które wyrządzają nam tyle psot pl/7014/7014_6834_004761.flac|17.73|4.0842|mogę wam tylko powiedzieć że nie tylko z każdym dniem nabywaliśmy nowych wiadomości ale nadto nowej potęgi której jeżeli nieśmieliśmy jeszcze używać przecież z dumą cieszyliśmy się że według wewnętrznego naszego przekonania siła ta w nas pl/7014/7014_6834_004762.flac|19.19|4.2626|ich przykładem natenczas ja odszedłem do mego pokoju i tak minął pierwszy dzień powrotu do rodzicielskiego domu nazajutrz z rana fechtowałem się z garciasem następnie poszedłem na polowanie po wieczerzy zaś gdy wszyscy zasiedli koło komina mój ojciec znowu posłał teologa po wielką księgę pl/7014/7014_6834_004763.flac|19.67|4.147|znowu teolog przestaje się bronić i mówi do badacza natury ależ tobie samemu kto odkrył prawa natury zkąd wiesz czyli cuda zamiast być wyjątkami nie są raczej objawami nieznanych tobie fenomenów nie możesz bowiem powiedzieć że znasz dokładnie te prawa natury do których odwołujesz się od wyroków religji pl/7014/7014_6834_004764.flac|17.32|4.095|weź pani ten kawałek czaszki naszego świętego założyciela bulla ojca świętego przywiązuje do tych relikwji mnogie odpusty i skuteczniejszych żadnych nie mamy niech wychowanica twoja nosi je na sercu i oby bóg raczył jej dopomódz pl/7014/7014_6834_004765.flac|17.47|4.2218|ten upokorzy dumę babilonu i w tryumfie żydów z niewoli wywiedzie najwspanialsze gmachy z łatwością przedstawiały się natchnieniu proroków ztąd też nie omieszkali zabudowywać przyszłe jeruzalem godne przyjęcia w swych murach tak potężnego króla pl/7014/7014_6834_004766.flac|17.42|4.1626|miałem na sobie dwa puginały i cztery pistolety rozdzieliłem broń moją na dwoje położyłem jedną część o dziesięć kroków od drugiej i zostawiłem mu wybór ale nieszczęśliwy principino padł zemdlony na ławkę sylwia natenczas temi słowy odezwała się do mnie pl/7014/7014_6834_004767.flac|15.87|4.2589|odpowiedziałem mu że nie miałem już rodziców na ziemi i że niebo było jedyną moją rodziną nic mi na to nie odrzekł następnie poszedłem do korregidora który pochwalił mój zamiar i kazał mnie odwieźć do pl/7014/7014_6834_004768.flac|13.39|4.1474|historyą tego roku już znowu chciałem rozpocząć przerwaną pracę gdy dowiedziałem się że sławny adept miał właśnie przejeżdżać przez kordowę sprzeczka jaką miałem z tego powodu z moją siostrą skłoniła mnie do odwiedzenia go pl/7014/7014_6834_004769.flac|17.91|4.3287|postąpiły herwas westchnął nad tem powiększeniem jego pracy wszelako nie chciał aby dzieło jego niebyło zupełnem dodał więc do każdej nauki nowo poczynione odkrycia praca ta zajęła mu cztery lata tak więc dwanaście lat przepędził nie wychodząc prawie z domu i wiecznie ślęcząc nad swojem dziełem pl/7014/7014_6834_004770.flac|10.67|4.2192|jakób obudziwszy się po sławnem swojem widzeniu rozlał olej na kamień na którym głowa jego spoczywała i nazwał to miejsce bethel czyli dom boga pl/7014/7014_6834_004771.flac|14.59|4.1461|no cóż seor don busqueros rzekł niedowiedziałżeś się w tych dniach czego zajmującego zapytanie kardynała mocno mnie zmieszało gdyż w istocie ani tego dnia ani poprzednich nic nie odkryłem zajmującego pl/7014/7014_6834_004772.flac|10.16|4.0652|byłam przekonaną że młody człowiek poświęcił tej kobiecie pierwszy dowód mojej życzliwości gwałtowny gniew mnie opanował tak że przez całą noc nie zmrużyłam oka pl/7014/7014_6834_004773.flac|18.14|4.3392|właśnie w tej chwili wchodził mój ojciec i ujrzał rzekę atramentu zalewającą jego pokój a pośród niej wijącą się czarną postać która napełniała dom najprzeraźliwszemi wrzaski w rozpaczy uciekł na wschody zbiegając wywichnął sobie nogę i padł zemdlony pl/7014/7014_6834_004774.flac|17.52|4.3708|przedsięwziął wyleczyć paszeka i w istocie wiele mu pomógł ale bynajmniej nie używał exorcyzmów przepisanych przez rytuał naszego świętego kościoła pójdź do mojej pustelni śniadanie czeka na nas po którem usłyszymy zapewne przygody tego dziwnego nieznajomego pl/7014/7014_6834_004775.flac|14.49|4.2866|pomimo to wszyscy bez różnicy nosili barwy ulubionej piękności i galopowali przy jej pojeździe co każdego dnia taki kurz podnosiło w prado że niepodobna było mieszkać na ulicach dotykających tego czarownego miejsca przechadzki pl/7014/7014_6834_004776.flac|13.4|3.8461|mego opowiadania żyd wieczny tułacz oddalił się velasquez zaś zapewnił nas że nic nie dowiedział się nowego i wszystko to można było znaleźć w księdze jambliza jestto dzieło dodał które czytałem z wielką uwagą pl/7014/7014_6834_004777.flac|12.55|4.1861|odzyskawszy zmysły znalazłam się śród moich kobiet które zdawały się o niczem nie wiedzieć oznajmiły mi tylko że mensia dom opuściła nazajutrz z rana koniuszy przyszedł pl/7014/7014_6834_004778.flac|16.54|4.3372|znalazłem się na dachu usłyszałem raz jeszcze głos majstra który mnie wołał ale nie sądziłem za rzecz potrzebną dania mu odpowiedzi puściłem się z jednego dachu na drugi dostałem się na dach jakiejś stajni przed którą stał wóz z sianem zeskoczyłem z dachu na wóz pl/7014/7014_6834_004779.flac|14.36|4.3393|lirias chociaż mieszkała w klasztorze annonciady codziennie jednak chodziła na obiad do swego dziada i zostawała tam przez cały wieczór w towarzystwie swego narzeczonego miała w ówczas przy sobie dugenę mayor nazwiskiem doa klara mendoza pl/7014/7014_6834_004780.flac|16.14|4.2137|młody rozbójnik nazwiskiem antonino tak szalenie zakochał się w sylwji że niebył nawet w stanie ukryć swojej namiętności sam to uważałem ale widząc go smutnym i pognębionym mniemałem że kochanka moja niebyła mu wzajemną i byłem spokojny pl/7014/7014_6834_004781.flac|16.81|4.2783|składają w nich te ciała które pragną zachować od zniszczenia ciemność chroni je od robaków powietrze zaś wysusza po sześciu miesiącach otwierają jaskinię jeżeli operacya się udała mnichy w uroczystej processyi idą donieść o tem rodzinie pl/7014/7014_6834_004782.flac|13.06|4.1954|skinień skinień pani zawołałem nie przerywaj mi pan już cię raz oto prosiłam odparła poczem tak dalej mówiła zachciało mi się wystawiać cierpliwość moich kobiet na próby wszelkiego rodzaju pl/7014/7014_6834_004783.flac|15.56|4.266|to powiedziawszy geometra wpadł w pewien rodzaj letargu z którego nie chcieliśmy go budzić sądząc że musiał potrzebować spoczynku spał aż do szóstej wieczorem i zbudził się z letargu na to aby jedna za drugą popełniać tysiące pl/7014/7014_6834_004784.flac|14.57|4.4126|mu o swoich przeczuciach ale bohater nie był w stanie przypuszczenia do serca uczucia bojaźni kleopatra widząc że cezar nie zważa na jej przestrogi zamierzyła o ile możności dla siebie wyciągnąć z nich jak największą korzyść pl/7014/7014_6834_004785.flac|18.51|4.2613|gdy tak przez jakiś czas już wyśpiewywali jeden martwiec odziany w albę i stułę wstąpił na ambonę i rzekł mili bracia ogłaszam wam zapowiedzi teobalda i niny dei gieraci przeklęty triwuldzie czy masz co przeciw temu pl/7014/7014_6834_004786.flac|13.42|4.3345|otworzył księgę na chybił trafił i zaczął czytać w te słowa był raz przed laty we włoskiem mieście nazwanem rawenna młodzieniec nazwiskiem triwuld pl/7014/7014_6834_004787.flac|18.29|4.2459|co do mnie zdziwiłem się słysząc te słowa cygana byłem bowiem pewnym że nie zaniedba korzystać z okoliczności i znowu uraczy nas sążnistą historyą być może że jedynym powodem skrócenia przygód dolority było zjawienie się żyda wiecznego tułacza który bystrym krokiem obiegał górę pl/7014/7014_6834_004788.flac|17.48|4.0708|jeszcze nie zacząłem był mojej uczty gdy w źródle usłyszałem szmer i wyszła z niego wróżka z śmiejącą twarzą pryskając na mnie wodą pobiegła do krzaku przebrała się w suchę suknię i usiadła przy mnie zajadała jak zwykła śmiertelniczka ale nie rzekła ani słowa pl/7014/7014_6834_004789.flac|10.27|4.0468|mieszkanki burgos rade byłyby spowiadały się przed ojcem sanudo ale posępny zakonnik oświadczył że nie czuje się zdolnym do kierowania sumieniem kobiet pl/7014/7014_6834_004790.flac|19.28|4.2564|ostatecznie czarne sukienki zniecierpiały nas wszystkich tak oskarżonych jakoteż donosicielów nie będę wam rozpowiadał małoznacznych szczegółów o naszych szkolnych psotach powiem wam tylko że w przeciągu czterech lat przez które ćwiczyłem moją wyobraźnię figle moje przybierały coraz poważniejszą barwę pl/7014/7014_6834_004791.flac|11.44|4.0954|jeden uczeń nazwiskiem veyras pewnego razu rzekł mi że sanudo bynajmniej nie był już jak dawniej nieprzyjacielem kobiet i że on musi się o tem przekonać pl/7014/7014_6834_004792.flac|18.31|4.2152|dziwna rzecz rzekł ale ponieważ jegomość ten jest żonatym przeto serenady jego należały zapewne do jednej z naszych sąsiadek w istocie dodała elwira byłam pewną że pieśni te były dla mnie rozśmieliśmy się z tej prostoduszności i przestaliśmy o nim mówić pl/7014/7014_6834_004793.flac|15.04|4.0688|u spodu dodano innnyminnym charakterem biedna moja chora pisze na dzień dwadzieścia podobnych listów w tej chwili nie jest już w stanie wziąść pióra do ręki módl się za nami szanowny ojcze oto jest wszystko co ci mogę donieść pl/7014/7014_6834_004794.flac|15.86|4.3617|zapytałem czyli przypadkiem nie wracała od pana avadoro nie oddowiedziałaodpowiedziała idę od don filipa del tintero largo przekonałem się że znano mego ojca zawsze pod tem samem nazwiskiem i że dotąd zajmuje się temi samemi rzeczami pl/7014/7014_6834_004795.flac|13.28|4.2891|ach niegodziwcze mówiłam dziwaku belzebubie szatanie lucyperze dla czegoż byk którego zabiłeś w naszych oczach raczej z ciebie nie dobył wnętrzności twój przeklęty szacunek spowodował i śmierć mojej siostry pl/7014/7014_6834_004796.flac|19.82|4.0999|ale przypatrzywszy się bliżej poznałem że niewysłowiona harmonija jej rysów czyniła jej wdzięki z razu mniej uderzającemi wkrótce jednak olśniała całym ich blaskiem zwłaszcza gdy ją porównywano z inną kobietą pani sama byłaś w ówczas nader piękną wszelako muszę wyznać że niebyłaś w stanie wytrzymać porównania z jej siostrą pl/7014/7014_6834_004797.flac|16.57|3.8763|na to cichy głos znowu się odezwał drwisz sobie z nas bo siedzisz w kaplicy ale pójdźno tu do nas paniczu służę wam w tej chwili szybko odpowiedziałem porwałem za szpadę i chciałem wyjść ale coż kiedy zastałem drzwi zamknięte pl/7014/7014_6834_004798.flac|13.28|4.2167|po tych słowach opętaniec zaryczał straszliwie i umilkłumilkł natenczas pustelnilkpustelnik zabrał głos i rzekł przekonywasz się teraz młodzieńcze o potędze szatana módl się więc i płacz pl/7014/7014_6834_004799.flac|19.09|4.1161|lękam się tylko skutków mego pojedynku gdybym mógł dostać gdzie sto dublonów pojechałbym przepędzić jakiś czas na wyspach dwaj przyjaciele długo jeszcze rozmawiali o tym samym przedmiocie nareszcie mieli już odejść gdy mój mąż wyszedł z kryjówki zbliżył się do nich i rzekł pl/7014/7014_6834_004800.flac|14.17|4.1918|mości avadoro lub pandesowna sądzę że w tem błędnem życiu musiałeś doświadczyć wielu nadzwyczajnych przygód w istocie odparł cygan od czasu w którym zacząłem żyć w tej pustyni widziałem wiele nadzwyczajnych rzeczy pl/7014/7014_6834_004801.flac|11.43|4.3551|starzec zwiesił głowę na piersi tysiące uczuć krzyżowało się w jego duszy w milczeniu darł papiery na drobne kawałki wreszcie zerwał się i spiesznie wyszedł z izby pl/7014/7014_6834_004802.flac|13.51|4.2837|prawie wszystkie gospody w hiszpanji były naówczas podobnie urządzone cały dom składał się z jednej długiej izby której lepszą połowę zajmowały muły mniejszą zaś podróżni pomimo to wesołość była ogólną pl/7014/7014_6834_004803.flac|10.27|4.2643|ondynie jak to już mówiłem nie brakowało na pojętności ale wychowana w pustyni zostawiona samej sobie nie miała żadnego wyobrażenia o stosunkach towarzyskich pl/7014/7014_6834_004804.flac|14.86|4.2604|właśnie stawiałem nogę na pierwszym szczeblu gdy posłyszałem że otwierano bramę czemprędzej uciekłem do przysionka położyłem się na noszach i przykryłem suknem z frendzlami podnosząc jednak jeden róg abym mógł widzieć co się dalej stanie pl/7014/7014_6834_004805.flac|12.73|4.2755|już była znikła a ja stałem jeszcze jak przykuty na mojem miejscu oczarowany temi kilkoma słowami które usłyszałem byłem bowiem przekonanym że obojętność nie byłaby jej podała tej uspokajającej mnie myśli pl/7014/7014_6834_004806.flac|15.59|4.3768|wkrótce pokazały się te same dwie panie zasiadły na ławce i kazały podać sobie przyniesione rzeczy moja matka i siostra które nigdy nie wyglądały oknem nie mogły tym razem oprzeć się ciekawości zwłaszcza słysząc brzęk talerzy i szklanek pl/7014/7014_6834_004807.flac|15.95|4.3563|nazajutrz sanudo nie poszedł do konfessyonału ochmistrzyni dopytywała się o niego ale przysłał na swoje miejsce innego duchownego jużeśmy byli zwątpili o skutku naszych niegodziwych zamiarów gdy w tem niespodziewany wypadek pl/7014/7014_6834_004808.flac|16.02|4.1132|ja zaś zapatrując się z dala na całą bitwę tak byłem zachwycony że padłem do nóg dowódzcy i zaklinałem go aby raczył mnie przyjąć na towarzysza testa lunga zapytał co byłem za jeden syn rozbójnika zoto odpowiedziałem pl/7014/7014_6834_004809.flac|16.43|4.1728|twoja matka nigdy nie wspominała przedemną twego nazwiska chciałabym więc teraz dowiedzieć się co ci się przytrafiło od czasu naszego rozłączenia hermosito zabrał głos i przestając co chwila z osłabienia tak zaczął mówić pl/7014/7014_6834_004810.flac|17.11|4.2573|zwątpiono nawet o sumieniu tej najważniejszej różnicy oddzielającej nas od zwierząt sceptycy chcieli sobie uczynić z niego igraszkę usiłowali wmówić jakoby człowiek w niczem nie różnił się od tysiąca innych istot pojmujących odzianych materyą i zaludniających kulę ziemskę pl/7014/7014_6834_004811.flac|17.75|4.1454|zdanie jego pod tym względem wkrótce potwierdziły wypadki zaszłe w synagodze alexandryjskiej nie byłem jedynym żydem który badał teologię egipską inni także zasmakowali w niej zwłaszcza zaś oczarował ich duch enigmatyczny który panował w całej ich literaturze pl/7014/7014_6834_004812.flac|12.05|4.1491|wydatki które dotąd czwartą część wynosiły powiększyły się o jedną ósmą ilość zaś kruszcu spadła o jedną szóstą na te słowa geometra dobył z kieszeni tabliczek i ołówka pl/7014/7014_6834_004813.flac|11.94|4.2667|nareszcie przybyłem na otwarte miejsce gdzie znalazłem się pośród ośmiu do dziesięciu ludzi uzbrojonych w muszkiety i biorących mnie na cel jeden z nich krzyknął abym mu oddał szpadę pl/7014/7014_6834_004814.flac|12.74|4.3572|udaliśmy się w pochód i po długiej podróży przybyliśmy do doliny głęboko wydrążonej i zewsząd opasanej skałami gdy rozbito namioty naczelnik cyganów przyszedł do mnie i rzekł pl/7014/7014_6834_004815.flac|19.05|4.0226|znaleźliśmy w guadamo wielką ilość maurów rodem z hiszpanji nie było pomiędzy niemi ani zegrisów ani gomelezów wiele jednak rodzin szczerze do nas przywiązanych w każdym razie byłto kraj zbiegów jeszcze rok nie był upłynął gdy otrzymałem od mego ojca list kończący siesię temi słowy pl/7014/7014_6834_004816.flac|17.92|4.0328|wreszcie sama mówiłaś mi o władzy jaką gomelezowie skrycie wywierają w tych okolicach tak jest przerwała rebeka zdaje mi się że chcą abyś przeszedł na wiarę proroka i mojem zdaniem powinienbyś to uczynić jak to zawołałem i ty więc pl/7014/7014_6834_004817.flac|14.4|4.2272|chciałem namyśliwszy się więc przez chwilę postanowiłem zachować jak najgłębsze milczenie i na wszelkie zapytania nie odpowiadać ani słowa raz usunąwszy tę wątpliwość zacząłem marzyć o wypadkach dwóch dni ubiegłych pl/7014/7014_6834_004818.flac|15.1|4.2823|wieczorem wyszliśmy wszyscy na przechadzkę do ogrodu zaledwie uczyniliśmy kilka kroków gdy byk rozjuszony wyskoczył z pomiędzy drzew i rzucił się prosto na nas książe zabiegł mu drogę z płaszczem w jednej ze szpadą zaś w drugiej ręce pl/7014/7014_6834_004819.flac|14.11|4.2325|nie wiedziałem czy to pustelnik dzwonił czyli też zabrzmiało djabelskie hasło wtedy usłyszałem że ktoś skrobał do drzwi poszedłem i zapytałem kto tam cichy głos odpowiedział mi pl/7014/7014_6834_004820.flac|10.5|4.3895|wkrótce dziad mój także zapadł na zgniłą gorączkę chorował tylko przez pięć dni i czując się blizkim śmierci zawołał mnie do siebie i rzekł pl/7014/7014_6834_004821.flac|16.14|4.2417|szacunek jaki miałem dla nieodżałowanej elwiry był może większym od miłości której na pierwszy jej widok doznałem zaledwie więc wtedy ośmielałem się dać słyszeć mój głos i moją gitarę gdy ulica była już pustą i niemiałem świadków mojej śmiałości pl/7014/7014_6834_004822.flac|15.64|4.3527|czyn ten zjednał mi pochlebne przyjęcie i pierwsze osoby z miasta pragnęły mnie zatrzymać zapewniając mi znaczne korzyści pieniężne wszelako porzuciwszy rodzinę dla zupełnie innych celów odrzuciłem ofiary i udałem się drogą do messyny pl/7014/7014_6834_004823.flac|11.1|4.14|miałem w ówczas siódmy rok gdy mój ojciec złączył się z bandą monaldego i dobrze pomiętampamiętam jak moją matkę mnie i dwóch moich braci zaprowadzono do więzienia pl/7014/7014_6834_004824.flac|16.97|4.1988|zgodziłem się mój przeciwnik padł mi do nóg przycisnął mnie do serca i odchodząc rzekł głosem przerywanym łzami seor avadoro daj mi sposobność pojedynkowania się za ciebie będzie to najpiękniejszy dzień w mojem życiu pl/7014/7014_6834_004825.flac|13.71|4.2806|ale słońce już zachodzi zbliża się dla was godzina spoczynku mnie zaś wzywa potężne zaklęcie któremu oprzeć się nie mogę jakieś dziwne uczucia przejmują moją duszę miałżeby to być koniec moich cierpień pl/7014/7014_6834_004826.flac|14.16|4.2999|odprowadziliśmy ich do końca doliny i długo ścigaliśmy wzrokiem za odjeżdżającymi wracając przyszło mi na myśl że kogoś brakowało w karawanie przypomniałem sobie dziewczynę znalezioną pod nieszczęsną szubienicą los hermanos pl/7014/7014_6834_004827.flac|13.72|4.2324|don newton i don leibnitz jak powiedziałem byli chrześcijanami a nawet teologami ostatni wiele zajmował się połączeniem kościołów co do mnie nie powinienbym wymieniać się po tych wielkich mężach pl/7014/7014_6834_004828.flac|17.49|4.2222|bynajmniej odrzekła drzwi są dość lekkie ale starannie ukryte a wreszcie wychodząc zamykam mój pokój na klucz są tu jeszcze i inne podziemia podobne do tego i jak mniemam przed nami musiał tu mieszkać nie jeden zazdrośnik i popełnić nie jedną zbrodnię pl/7014/7014_6834_004829.flac|17.11|3.8923|ondyna była niewinną czyli raczej nieznała ani grzechu ani niewinności postać miała tak czarującą obejścia tak proste i ponętne że marząc w duszy że zostałem małżonkiem wróżki namiętnie ją pokochałem trwało to przez miesiąc pl/7014/7014_6834_004830.flac|11.56|4.3904|busqueros kazał wnieść sobie łóżko do przedpokoju nieszczęsny skutek moich usiłowań do pozbycia się natręta odstręczył mnie od podejmowania nowych i poddałem się memu losowi pl/7014/7014_6834_004831.flac|14.91|4.1313|gdy lud raz wpadnie na drogę niedorzeczności chętnie naówczas pociąga za sobą jak najwięcej indywiduów i sądzi że wiele zyska na odmówieniu paszportu nie pozwolono mi zatem wyjechać ale zamiar mój oddawna już był przygotowanym pl/7014/7014_6834_004832.flac|10.49|4.2432|postanowiłem spoglądać przez okno dopóki nie zdarzy się lepsza sposobność zabrania znajomości i jeżeli mam prawdę powiedzieć niecierpliwie oczekiwałem walek byków pl/7014/7014_6834_004833.flac|15.93|4.3939|gdy tak mówił naczelnik cyganów jeden z jego ludzi przyszedł zdawać mu sprawę z czynności hordy ale rebeka zawołała proszę cię abyś nie przerywał w tem miejscu twego opowiadania muszę dziś jeszcze dowiedzieć się jak sanudo wybrnął z tak draźliwego położenia pl/7014/7014_6834_004834.flac|19.52|4.2064|pan ten postępował ze mną nader otwarcie znam rzekł do mnie stosunki jakie miałeś ze stronnictwem austryackiem do którego sam także należałem jeżeli kiedykolwiek będziesz potrzebował jakiej usługi proszę cię racz mnie nie pomijać będę to sobie uważał za łaskę pl/7014/7014_6834_004835.flac|17.48|4.1882|tak naprzykład myśl bożą nazywany emeth gdy zaś takowa słowami się wyobraża nazywamy ją toth czyli przekonaniem lub też armeth to jest wykładem skoro myśl boża zawierająca prawdę schodzi na ziemię i wprowadza w działalność siłę płodności w ówczas nazywa się ammoun pl/7014/7014_6834_004836.flac|13.6|4.0274|zapewne brat mówił jej o mnie dał jej mój krzyżyk i że dobra siostra przyszła wczoraj pod nasze okna jedynie aby mnie zobaczyć wkrótce spostrzeżono że brakowało łyżek wyprawiono więc moją siostrę pl/7014/7014_6834_004837.flac|10.9|4.2879|co się tyczy mojej ciotki ta nie wątpiła że jak tylko mój ojciec raz mnie obaczy wnet odstąpi od wszystkich dziwactw aby tylko zachwycać się mną od rana do wieczora pl/7014/7014_6834_004838.flac|14.8|4.2291|jeżeli zaraza pokaże się i tego roku bądźcie pewni że żaden z moich kollegów jej nie ujdzie natenczas doktor sangro moreno zostanie panem pola bitwy wy zaś drodzy moi uczniowie zatkniecie na niem proporzec medycyny chemicznej pl/7014/7014_6834_004839.flac|14.72|4.243|po chwili milczenia tak zaczął mówić wspomniałem wam jak wtedy właśnie gdy miałem osiągnąć najgorętszy cel moich życzeń powstała wrzawa w świątyni jak przypadł do nas jakiś faryzeusz i nazwał mnie oszustem pl/7014/7014_6834_004840.flac|13.46|4.2859|dowiedziałem się o przybyciu księcia santa maura pani davaloz kazała mi nie tracić odwagi służąca zaś z jej domu tajemniczo oddała mi list następującej treści nienawistny człowiek któremu mnie pl/7014/7014_6834_004841.flac|13.03|4.2378|kilka tygodni wprzódy niebyłbym śmiał zapuścić się w sierra morena ale w tenczas właśnie co powieszono dwóch braci zota zgraja poszła w rozsypkę i nie wspominano o żadnych niebezpieczeństwach pl/7014/7014_6834_004842.flac|13.38|4.3147|don juanie należało raz to wszystko ci wypowiedzieć o czem mówiłam w soriente gdyż to była prawda zamiary moje są niecofnione wszelako po twoim odjeździe wyrzucałam sobie moją pl/7014/7014_6834_004843.flac|11.61|4.1806|kochany veyras odpowiedziałem gdybyśmy nawet znaleźli młodą dziewczynę podobną z kibici do hrabianki de lirias nie pojmuję jakim sposobem nadamy jej te zachwycające rysy pl/7014/7014_6834_004844.flac|11.4|4.318|nina na to odpowiedziała że kawaler triwuld wielce ją tym zamiarem zaszczycał ale że od dzieciństwa kochała swego kuzyna teobalda dei gieraci i że zapewne do śmierci kochać go nie przestanie pl/7014/7014_6834_004845.flac|10.17|4.1944|następnie zeszli się ludzie z parafji zadawali mi też same zapytania i wyszli mówiąc umarł jak żył pogrzeb jego nie do nas należy pl/7014/7014_6834_004846.flac|15.16|4.1854|w istocie nie myślałem żebym umiał tak dobrze pływać mocno mnie to cieszy że zachowałem królowi jednego z najdzielniejszych oficerów gdyż pan jesteś kapitanem w gwardyi wallońskiej sam mi to powiedziałeś a ja mam wyborną pamięć pl/7014/7014_6834_004847.flac|15.72|4.3535|zginąłeś zginąłem odpowiedział grobowy głos czy jest czyściec na tamtym świecie zapytał toledo jest i ja w nim już siedzę odrzekł tenże sam głos poczem usłyszeliśmy długi bolesny jęk pl/7014/7014_6834_004848.flac|13.51|4.1959|zapewne byłby upadł pod brzemieniem tych uderzeń gdyby po kilku tygodniach dellius niebył zapukał do jego drzwi mówiąc arystobul już nie będzie paziem antoniusa herod poświęcił go na wielkiego kapłana pl/7014/7014_6834_004849.flac|13.73|4.2438|odtąd ta sama głowa pokazywała się prawie wszystkim mieszkańcom naszego domu i tak dalece przerażała mego męża że lękałam się o jego rozum nie potrzebuję panu mówić że wszystkie te zjawiska były mego wynalazku pl/7014/7014_6834_004850.flac|15.87|4.071|gdy apollonius poraz pierwszy ujrzał menipa zaczął zapatrywać się na niego jak snycerz któryby chciał wykuć jego popiersie następnie rzekł mu o młodzieńcze pieścisz się z wężem który otacza cię zdradliwemi pl/7014/7014_6834_004851.flac|17.67|4.1205|żyd wieczny tułacz tak dalej ciągnął swoje opowiadanie tajemnice rzekł cheremon mają jeszcze jedną uroczystość wszystkim wspólną gdy bóg jaki umrze grzebią go płaczą nad nim przez kilka dni poczem bóg z wielką wszystkich radością zmartwychwstaje pl/7014/7014_6834_004852.flac|16.16|4.3785|jak możesz jednak mniemać panie alfonsie mówiła dalej rebeka ażeby słowo honoru dane dwom szatanom było obowiązującem dowiedzieliśmy się już że są to dwa złe duchy niewieście z których jeden zwie się eminą drugi zaś zibeldą pl/7014/7014_6834_004853.flac|14.01|4.2511|z powodu rozgłosu jaki mu nadał plato chcę wam mówić o wierze w słowo czyli w mądrość boską którą my nazywamy raz mander to znowu meth lub też czasami thot to jest przekonaniem pl/7014/7014_6834_004854.flac|18.58|4.2306|bardziej bowiem przypominaliśmy jej wiekiem margrabiego de fuez y castilla lub też starała się wyszukać dwóch krewnych umieszczonych w naszem kollegium sanudo wraz z innymi zbliżał się do okna ale jak tylko postrzegał że kobiety zwracały nań uwagę zachmurzał czoło i odchodził z pogardą pl/7014/7014_6834_004855.flac|15.96|4.0552|rozwinęliśmy żagle i wylądowali nazajutrz w porcie algesiras zkąd udałem się do kordowy następnie zaś na nocleg do anduhar oberżysta tameczny rozpowiadał mi jakieś nadzwyczajne historye o duchach i upiorach których wcale nie słuchałem pl/7014/7014_6834_004856.flac|16.8|4.1887|na szczęście jednak znalazłem wprawdzie nieco zamazany papier który jednak mniemam że musi być pokwitowaniem rzeczonego delliusa z resztą człowiek ten był stronnikiem maryanny i brata jej arystobula a tem samem nieprzyjacielem naszego wielkiego króla pl/7014/7014_6834_004857.flac|13.25|4.264|dała mi znak abym zbliżył się kazała usiąść i rzekła chciałam kilka słów z panem pomówić naprzód proszę cię abyś raczył mi powiedzieć dla czego napisałeś mi te wszystkie pl/7014/7014_6834_004858.flac|14.0|4.3181|w mgnieniu oka wyrwałem szarfę z rąk mojej ciotki wskoczyłem na piec ztamtąd zaś na szafę z początku ciotka zachwycała się nad moją zręcznością po chwili jednak zaczęła mnie zaklinać abym zlazł z szafy pl/7014/7014_6834_004859.flac|16.7|3.9931|mówmy o tobie rzekła mi przyjaciele twoi nie zapomnieli o twoim losie twój majątek podwoił się w ich rękach ale idzie o to pod jakiem nazwiskiem będziesz mógł go używać niepodobna bowiem abyś dłużej chciał uchodzić pl/7014/7014_6834_004860.flac|16.22|4.3543|znalazłem izbę do której naprzód przybyłem ale pomimo najsilniejszych poszukiwań niemogłem wyszukać komnaty gdzie poznałem piękne maurytanki znudziły mnie te próżne przepatrywania kątów dosiadłem więc konia i udałem się w dalszą podróż pl/7014/7014_6834_004861.flac|13.89|4.2868|mój ojciec z natury zalubowany w odosobieniu korzytałkorzystał z tej okoliczności i wcale się nie pokazywał tu niewiem jaki zgiełk przerwał opowiadanie tułacza który schwycił tę sposobność i znikł nam z oczu pl/7014/7014_6834_004862.flac|11.67|4.3892|jeden z nas musi umrzeć a im prędzej to nastąpi tem lepiej rzucajmy kości po kolei kto więcej wyrzuci weźmie sztylet i utopi go w sercu przeciwnika pl/7014/7014_6834_004863.flac|14.54|4.1314|ułożono nasze włosy w pierścienie ażeby zastosować się do znaku pod którym się urodziłem dawano nam do jedzenia mięso z czystych zwierząt wybierając dla mnie samców samice zaś dla mojej siostry pl/7014/7014_6834_004864.flac|11.93|4.1474|szeik oznajmił że ponieważ zebraliśmy się wszyscy natychmiast zatem udamy się do podziemia w istocie jak tylko noc zapadła wyruszyliśmy w drogę i przybyliśmy o świcie pl/7014/7014_6834_004865.flac|18.81|4.0842|po chwili zabrakło serwet matka moja chciała mnie posłać ale młoda dama mrugnęła na mnie i odpowiedziałam że nie potrafię ich znaleźć i matka moja musiała pójść sama skoro tylko odeszła rzekłam do nieznajomej zdaje mi się że pani masz brata nadzwyczaj do niej podobnego pl/7014/7014_6834_004866.flac|16.16|4.238|pani odkryłem twoje stosunki z don sanchem de penna sombre oddawna domyślałem się zdrady ale pobyt jego w villaca przekonał mnie o twojej niegodziwości niezgrabnie pokrytej siostrą don sancha która udawała jego żonę pl/7014/7014_6834_004867.flac|13.4|4.3066|widok tych miejscemiejsc pogrążał mnie zawsze w słodkich marzeniach na których sam niewiedząc kiedy spędzałem długie godziny już przeszedłem się był kilka razy po ogrodzie gdy zdaleka spostrzegłem wchodzącego busquera pl/7014/7014_6834_004868.flac|15.85|4.2575|ben mamoun zaprowadził nas naprzód do swojej biblioteki była to mała sklepiona komnata służąca zarazem za pokój jadalny mulat rozesłał obrus przyniósł olla potridę i cztery nakrycia rebeka bowiem nie siadła z nami do stołu pl/7014/7014_6834_004869.flac|16.09|4.2268|trzydziestu naczelników stronnictw kazało się namaścić i ogłosić tyluż messyaszami w kilka lat potem mardochej zaślubił córkę jednego z sąsiadów i ja jedyny owoc ich związku przyszedłem na świat w ostatnim roku panowania augusta pl/7014/7014_6834_004870.flac|14.28|4.4919|sancho de penna sombre uwiadomiono mnie o stosunkach jakie miałeś z niegodziwą której odtąd zaprzeczam nazwiska hrabiny rowellas jeżeli chcesz możesz posłać po dziecię które wkrótce się z niej narodzi pl/7014/7014_6834_004871.flac|18.31|4.1287|gdy landulf udał się do swej kochanki znalazł ją broczącą we krwi i nieżywą wkrótce dowiedział się że to była sprawa jego wuja pobiegł więc chcąc go karać ale dzielni towarzysze otaczający odoarda naigrawali się jeszcze z jego bezsilnej złości pl/7014/7014_6834_004872.flac|13.23|4.4353|zagłębiono się w rozbiorze nowej sztuki i nikt niechciał już słyszeć ani o atramencie ani o przepisach za pomocą których go wyrabiano wszelako mój ojciec cale odmiennie postąpił wziął książkę pl/7014/7014_6834_004873.flac|14.29|4.0263|i już gotowaliśmy się do trzeciego natarcia gdy nagle zjawił się między nami nieznajomy oficer w kwiecie wieku i okryty świetną bronią za mną krzyknął jestem pułkownik wasz książe medina sidonia pl/7014/7014_6834_004874.flac|11.22|4.1182|wróciwszy do gospody kazałem przynieść sobie obiad w nadziei że tym razem uniknę mego nieproszonego gościa ale wraz z pierwszem daniem wszedł burquerosbusqueros krzycząc na całe gardło pl/7014/7014_6834_004875.flac|19.91|4.2978|w ogóle mówił mi tylko o sobie lub o mnie o mnie lub osobieo sobie gdy zaś taki rodzaj rozmowy zawiąże się między męzczyzną a kobietą stosunki wkrótce stają się coraz ściślejszemi wcale więc nie zdziwiłam się gdy pewnego dnia ojciec zawoławszy mnie do swego gabinetu oświadczył że książe prosi o moją rękę pl/7014/7014_6834_004876.flac|18.91|4.2007|ale co mówię skąpy ten kastylijczyk obojętny na postęp nauki odmawia nam tego czego sam wcale nie potrzebuje gdyby margrabia miał był najmniejszy pociąg do sztuki lekarskiej byłby nam zapisał swoje płuca wątrobę i wszystkie wnętrzności które na nic już przydać mu się nie mogą ale nie pl/7014/7014_6834_004877.flac|19.48|4.4598|zakonników przytem dodał z wielką prostotą dziwne przygody rozpowiadają o tym zamku ale ja żadnej nieumiem na pamięć gdyż jak tylko kto zacznie o tem mówić natychmiast uciekam z kuchni i idę do mojej bratowej pepy gdzie zwykle zastaję jednego z ojców franciszkanów który mi daje swój szkaplerz do pl/7014/7014_6834_004878.flac|19.23|4.3182|wszedł poważnie popieścił się z dzieckiem poczem kazał mi usiąść i siadł obok mnie pani rzekł długo zastanowiałem się jak mam z tobą postąpić namyśliłem się aby w niczem nie zaprowadzać odmiany będą ci usługiwać w moim domu z tym samym jak dotąd szacunkiem pl/7014/7014_6834_004879.flac|14.24|4.1925|zaprowadził mnie w ciasną uliczkę i rzekł moje dziecko wybrałem ciebie z pomiędzy twoich towarzyszów dla tego że twarz twoja zapowiada więcej od innych rozumu tego zaś potrzeba do polecenia jakie masz spełnić pl/7014/7014_6834_004880.flac|12.26|4.2186|wkrótce mnóstwo kobiet zaczęło wstępować parami nareszcie zbliżyły się dwie na których poznałem suknie wskazane mi przez niegodziwego obie kobiety udały że wchodzą do kościoła pl/7014/7014_6834_004881.flac|11.27|3.983|dla czegoż nie mogę jak druga artemiza ze łzami memi pomieszać waszych popiołów napój ten krążyłby z moją krwią i ożywił to serce które zawsze biło tylko dla ciebie pl/7014/7014_6834_004882.flac|10.22|4.2735|ach manuelo zawołałem manuelo taż to jest nasza córka w istocie była to ona udałem się do jej mieszkania pl/7014/7014_6834_004883.flac|13.29|4.0594|sądziłem że natura lepiej byłaby uczyniła rozdzielając tę powagę między dwóch wszelako przyszła mi myśl że należało za wszystko dziękować bogu i poprzestając na tym wniosku wróciłem do towarzyszów pl/7014/7014_6834_004884.flac|10.02|4.2541|wieczne płomienie tego straszliwego pobytu rozgorzały nowym blaskiem i szatany podwoiły męczarnie potępionych aby tem więcej cieszyć się ich wyciem pl/7014/7014_6834_004885.flac|11.19|4.1545|jak to zawołał toledo przyjeżdżasz do madrytu dla pojedynku i tego samego dnia idziesz do spowiedzi właśnie dla tego poszedłem do spowiedzi pl/7014/7014_6834_004886.flac|18.49|3.9889|tylko jeden ja doktor sangro moreno miałem słuszność dowodząc że to była anguina polyposa znajoma wszystkim uczonym lekarzom wszelako zaledwie wymówiłem nazwisko anguina polygosa gdy widzieliście jak się skrzywili moi szanowni koledzy których niemogę inaczej mianować jak osłami pl/7014/7014_6834_004887.flac|16.59|4.214|jeżeli spostrzegał kogo w przeciwnem oknie pozdrawiał go grzecznie mówiąc agour po czem zamykał okno ten wyraz agour był często jedynym jaki przez cały dzień wymówił chociaż bowiem gorliwie zajmował się powodzeniem wszystkich komedyi odgrywanych w teatrze della cruz pl/7014/7014_6834_004888.flac|11.37|4.1156|oto jest historya mego życia którą pragnęliście słyszeć sądzę że moi bracia których życie spokojniej upłynęło mogli by wam bardziej zajmujące rzeczy opowiedzieć pl/7014/7014_6834_004889.flac|19.62|4.2905|podziwialiśmy pośpiech gońców kabalisty następnie prosiliśmy go aby dotrzymał nam obietnicy i opowiedział wypadki przeszłej nocy w venta quemada odrzekł nam jak wczoraj że niezrozumiemy wiele rzeczy w jego opowiadaniu ale zastanowiwszy się przez chwilę zaczął w te słowa pl/7014/7014_6834_004890.flac|10.9|4.3527|do zachwycającej frasquety cornandez skrzywił się tak że mały poseł uciekł ze strachu poczem zaniósł do siebie szacowny ten dowód i przeczytał co następuje pl/7014/7014_6834_004891.flac|19.05|4.1416|co się tyczy ciebie seor don juanie pojedziesz do przeora toledo który opuścił już wiedeń i udał się na maltę ponieważ jednak stronnictwo w jakie weszłeś mogłoby cię narazić kupuję przeto cały twój majątek i zabezpieczam jego wartość na moich dobrach w portugalji w królestwie pl/7014/7014_6834_004892.flac|19.71|4.0753|kochany przyjacielu odpowiedział człowiek z długą szpadą nie trudno by mi było położyć koniec miłosnym wyprawom hrabiego penna flor nie pragnę wcale go zabić ale tylko nauczyć aby tu więcej nie powracał nie napróżno nazywają don ramira caramanza pierwszym pojedynkarzem w hiszpanji pl/7014/7014_6834_004893.flac|11.06|4.2067|i mają słusznośćsłuszność dodał kardynał poczem pomówił jeszcze z kilkoma osobami i odszedł w kwadrans potem marszałek dworu zaczepił mnie mówiąc pl/7014/7014_6834_004894.flac|19.04|4.12|milczeniu spełniłem jego żądanie gdy w tem jeździec gwiznął i zewsząd otoczony zostałem uzbrojonymi rzucili się na mnie związali mi ręce w tył zapuścili manowcami w góry i po godzinie drogi ujrzałem przed sobą warowny zamek spuszczono most zwodzony i wjechaliśmy w dziedziniec pl/7014/7014_6834_004895.flac|15.72|4.4185|tułał się od miasta do miasta i w rozpaczy pędził życie po kilku latach krewni jego załagodzili całą sprawę i powrócił do rawenny ale nie był to już ten sam młodzieniec błyszczący szczęściem i dumny z swojej urody pl/7014/7014_6834_004896.flac|17.42|4.2627|ulegając więc niepowściągnionej ciekawości rzekłem w istocie można powiedzieć że pani posiadasz raj na ziemi księżniczka jednak najwdzięczniej mi się uśmiechnęła mówiąc ażebyś lepiej mógł osądzić o przyjemnościach tego pobytu przedstawię ci sześć moich służących pl/7014/7014_6834_004897.flac|17.87|4.3496|zaprzyjaźnił się z patronem i miał nadzieję że nie może nic lepszego uczynić jak powierzyć mu własnego syna tym razem wcale się nie zawiódł lettereo rozczulony temi oznakami zaufania przyrzekł memu ojcu że nowicyat mój będzie mniej przykrym niż innych chłopców okrętowych pl/7014/7014_6834_004898.flac|14.28|4.0994|snem nazajutrz pierwszym który wszedł do kościoła ś rocha był toledo ale tak blady i zmęczony że zaledwie mogłem go poznać długo modlił się wreszcie zażądał spowiednika gdy pl/7014/7014_6834_004899.flac|14.15|4.3326|wyznałam ci że w moim charakterze miałam pewną skłonność do dumy ale ta niepowściągniona żądza wielkości opuściła mnie jak tylko ją zaspokoiłam zostałam księżną sidonia i serce moje napełniło się najsłodszemi uczuciami pl/7014/7014_6834_004900.flac|18.41|4.0628|coś nakształt wychudłego i pokrzywionego starca z długą brodą najeżonemi włosami i kajdanami na rękach i nogach któremi straszliwym sposobem potrząsał obrzydłe to widmo pozbawiało snu mieszkańców ciągłe zaś bezsenności sprowadzały choroby smutnie się kończące pl/7014/7014_6834_004901.flac|13.35|4.196|kapitan wytłumaczył mi że postępował od stopnia do stopnia i wszędzie odznaczał się świetnemi czynami odtąd postanowiłem wejść do służby morskiej i zacząłem wprawiać się do pl/7014/7014_6834_004902.flac|12.28|3.984|wreszcie córkanaszacórka nasza wymaga twoich starań i jak mniemam odtąd osiądziesz pani na zawsze w asturyi pani de val florida spuściła oczy i z pokorą przyjęła wyrok pl/7014/7014_6834_004903.flac|19.85|4.1045|mój syn wyjechał na daleką podróż tymczasem prosił mnie aby wszelkiemi sposobami starała się wyjaśnić tę tajemnicę tak do mnie mówiła maurytanka ja zaś natychmiast odgadłem że wróżką tą była nasza ondyna króraktóra rzeczywiście ma zwyczaj zanurzania się w niektórych jaskiniach i wypływania z drugiej strony ze źródła pl/7014/7014_6834_004904.flac|14.13|4.3933|że przeto książe mógł spokojnie w nim przebywać nie lękając się przemocy świeckiego ramienia książe nader był wzruszony przywiązaniem mu okazywanem wszelako oświadczył że nie chce korzystać z tego przywileju pl/7014/7014_6834_004905.flac|13.78|4.1209|ztąd strzelcy wnieśli że sroka umiała tylko liczyć do pięciu mylili się sroka zatrzymała obraz zbiorowy pięciu ludzi ale bynajmniej ich nie policzyła rachować jest to odrywać liczbę od rzeczy pl/7014/7014_6834_004906.flac|16.32|4.084|gra nawet w to nie wchodziła gdyż mógł wygrać a pieniądze przegrane nie były wydanemi tak trudne położenie zdawało się mocno trapić vanberga przez kilka dni był roztargniony nareszcie wpadł na sposób który miał ocalić jego honor pl/7014/7014_6834_004907.flac|11.15|4.152|sądząc jednakże że wypadało mu pewniejsze środki przedsięwziąść postanowił złączyć się z kilkoma rozbójnikami którzy od niejakiego czasu ukrywali się na wierzchołkach etny pl/7014/7014_6834_004908.flac|12.14|4.0043|odpowiedziałam mu że nie tem gorzej przerwał gdybyś pani bowiem była upuściła ten krzyżyk który nosisz na szyi byłbym go podniósł i z radością zabrał z sobą do domu pl/7014/7014_6834_004909.flac|15.46|4.0666|szczury pogryzły wszystek papier przyklejony do grzbietu książki i pozostawiały tylko połowy kartek które były podarte wszelako herwas obdarzony niesłychaną pamięcią potrafił powoli dojść ładu tak zajął się powtórnem wykończeniem swego dzieła pl/7014/7014_6834_004910.flac|16.0|4.35|opowiesz im historyą twego życia ale uprzedzam cię wiernie i jasno żyd wieczny tułacz z początku chciał się opierać ale kabalista przemówił do niego kilka niezrozumiałych słów i nieszczęsny włóczęga tak zaczął mówić pl/7014/7014_6834_004911.flac|17.85|4.4|dobyłem noża z kieszeni i zacząłem wyjmować gwoździe z okna tym sposobem postanowiłem obruszyć jedną kratę pracowałem bez odetchnięcia aż do południa natenczas otworzyły się drzwi mego więzienia i poznałem twarz braciszka który nam usługiwał pl/7014/7014_6834_004912.flac|13.19|4.231|bez wątpienia urok jest w moich oczach a ty pani jesteś jedyną jego przyczyną czyliż miejsca te byłyby tak opuszczonemi gdyby drudzy widzieli w nich te piękności jakie ja za każdym krokiem odkrywam pl/7014/7014_6834_004913.flac|12.82|4.2775|pochwyciłem go za szyję on obwinął mnie kościstemi rękoma i chciał powalić na ziemię nareszcie zdołałem go się pozbyć ale tu trzeci kościotrup wywlókł się z kufra i złączył z dwoma pierwszemi pl/7014/7014_6834_004914.flac|12.31|4.0994|chciano we mnie wmówić że jesteście nieczystemi duchami wszelako nigdy temu nie dałem wiary wewnętrzny jakiś głos zapewniał mnie że jesteście istotami mego rodzaju stworzonemi do miłości pl/7014/7014_6834_004915.flac|10.54|4.2101|kilku segowczyków z którymi rozmawiałamrozmawiałem jednomyślnie potwierdziło zdanie don henryka o wdziękach elwiry postanowiłem więc osądzić je na własne oczy pl/7014/7014_6834_004916.flac|18.04|4.4252|kilka dni przepędzono na naradach nakoniec otworzono uroczyste posiedzenie około wielkiego stołu przykrytego zielonem suknem księżniczka została przypuszczoną i przekonałem się że duma a raczej chęć wmieszania się do spraw państwa zupełnie owładnęła jej umysłem pl/7014/7014_6834_004917.flac|14.01|4.1476|sylwia nic nie odrzekła tylko zalała się łzami wtedy principino w największej wściekłości zawołał nikczemna ponieważ kochasz się w rozbójniku oto masz na co zasługujesz to mówiąc uderzył ją w twarz pl/7014/7014_6834_004918.flac|10.12|4.2156|w pięć dni potem przybyliśmy do liwurno natychmiast patron z dwoma majtkami udał się do konsula neapolitańskiego i złożył oświadczenie pl/7014/7014_6834_004919.flac|13.84|4.0931|skoro przybyłem do mieszkania natychmiast postanowiono ją zawołać przyszła cała drżąca i uklękła przedemną przycisnąłem ją do serca okryłem pieszczotami ale nie mogłem z niej wydobyć ani jednego słowa pl/7014/7014_6834_004920.flac|10.22|4.278|również cała służba przepadła w mgnieniu oka natenczas empuza udała że płacze i błagała apolloniusa aby przestał ją męczyć ale pl/7014/7014_6834_004921.flac|13.61|4.2521|często także czytano biblię dziad mój bowiem koniecznie pragnął nawrócić delliusa wiecie dobrze jak skończyli kleopatra i antoniusz zgodnie z przepowiednią delliusa zamieniono egipt w prowincyę rzymską pl/7014/7014_6834_004922.flac|10.02|4.1063|wzmiankowany człowiek uprzedzony o mojem przybyciu czekał już na mnie w przystani tego samego dnia wyjechaliśmy i nazajutrz stanęliśmy w zamku uzedy pl/7014/7014_6834_004923.flac|16.13|4.1318|rzekł do niej ocaliłaś mi życie i osładzasz teraz mój powrót do zdrowia powiedz co mogę dla ciebie uczynić mógłbyś pan uczynić mnie szczęśliwą odpowiedziała ale nie śmiem powiedzieć jakim sposobem pl/7014/7014_6834_004924.flac|19.9|4.057|milczących vanberg często u mnie bywał wraz ze znaczniejszymi officerami armji wszelako przychodził także w chwilach gdy mnie w domu nie było wiedziałem o tem i bynajmniej się nie gniewałem wyobrażałem sobie bowiem że nieograniczone zaufanie przekona go że wszędzie i o każdej godzinie dobrze był widzianym pl/7014/7014_6834_004925.flac|14.82|4.1976|wszelako nie śmiem przerywać dalszego ciągu tak zajmującej historyi wicekról zebrał głos w te słowa w kilka dni po przybyciu waszem do villaca umyślny posłaniec z grenady doniósł mi że matka moja śmiertelnie zachorowała pl/7014/7014_6834_004926.flac|16.24|4.4325|że dziwnem wydało mi się z twojej strony pokładanie za wymówkę młodej dziewczynie obawę gniewu twego pradziada inniga soarez który przebywszy wiele mórz założył dom handlowy w kadyxie twoje szczęście don lopez że przecie naprawiłem jakoś całą rzecz pl/7014/7014_6834_004927.flac|17.26|3.9949|cieszyłem się że słońce jeszcze nie zaszło gdyż widok był zachwycający zwłaszcza dla mnie który dotąd widziałem tylko ardenny i zelandyę u stóp moich rozciągała się czarująca vega de granada którą mieszkańcy tego kraju z dumą nazywają la pl/7014/7014_6834_004928.flac|11.43|4.24|ciągła ta praca wywarła zgubny wpływ na moje zdrowie i ojciec mój przemyślając nad różnemi sposobami rozerwania mnie zalecił mi podróż i rozkazał abym zwiedził całą europę pl/7014/7014_6834_004929.flac|10.36|4.2149|ale nazajutrz dowiedziałam się że koniuszy jego na umyślnie przywiódł tam byka i że pan jego chciał tym sposobem wyświadczyć mi grzeczność wedle zwyczajów swego kraju pl/7014/7014_6834_004930.flac|19.25|4.3492|co też uczynił w tych słowach mówiłem wam że przybyliśmy na drugi nasz nocleg od madrytu do burgos i że znajdowaliśmy się tam z młodą dziewczyną zakochaną w młodym chłopcu przebranym za mulnika synie pl/7014/7014_6834_004931.flac|13.61|4.4948|każ pan zakończyć te męczarnie albo pamiętaj że już nie dziesięciu takich zamordowałem którzy więcej byli warci od ciebie niemiłosierny pan uznał zapewne że słowa te nie były bez pewnego prawdopodobieństwa i kazał zaprzestać pl/7014/7014_6834_004932.flac|12.65|4.1563|długom się zastanawiał tej nocy nad przygodami pana paszeko jakkolwiek ma on djabła w ciele przecież jest szlachcicem nie sądzę więc aby wszystko co mówił nie było najistotniejszą prawdą pl/7014/7014_6834_004933.flac|11.58|4.1693|przy końcu dwóch miesięcy otrzymałem list od ojca w którym rozkazywał mi abym wyjechał na jego spotkanie i oczekiwał go w venta quemada przy wejściu do pl/7014/7014_6834_004934.flac|10.97|4.2638|byk wstrzymał się na chwilę wkrótce jednak poskoczył na księcia i padł przeszyty jego żelazem zdało mi się że byłam winna życie odwadze i zręczności młodego księcia pl/7014/7014_6834_004935.flac|12.75|4.228|nareszcie spostrzegłem że oddalaliście się państwo dopiero po wysłuchaniu moich pieśni odkrycie to napełniło duszę moją niepojętem słodkiem uczuciem które jednak dalekiem było od nadziei pl/7014/7014_6834_004936.flac|11.89|4.0467|raz wdrapywałem się na szczyty skał aby szerzej objąć wzrokiem okolicę to znowu całe dnie przepędzałem śród nieprzyjaciół skacząc z jednego drzewa na drugie pl/7014/7014_6834_004937.flac|17.83|4.3347|myśl o mojem dziecięciu rozrzewniła mnie zalałem się łzami i wkrótce potem krwią gdyż rana mi się otworzyła krzyknąłem na chirurgów przewinięto mi ją na nowo poczem napisałem do księżniczki i posłałem list przez jednego z jej służących którego przy mnie była zostawiła pl/7014/7014_6834_004938.flac|17.59|4.1504|po kilku dniach pobytu gdy wracałem za wołami do domu wsparty na ramieniu mojej siostry która uchodziła za moją żonę spostrzegłem panią wraz z elwirą i twoim mężem siedzieliście przed domem waszym przy wieczerzy poznałyście mnie obie ale ja wcale nie chciałem się zdradzić pl/7014/7014_6834_004939.flac|19.39|3.9238|wprawdzie czasami dokuczała mi moja ciotka antonia i jej służąca marika ale cóż znaczyły te małe przykrości w porównaniu z roztargnieniami na jakie byłem skazany bez długich rozmyślań bez rachunków nie pojmowałem szczęścia dla siebie takie myśli przychodziły mi do głowy w chwili gdy miałem opuszczać ceutęceutę mój pl/7014/7014_6834_004940.flac|14.72|4.2339|około jedenastej usłyszał stukanie do drzwi otworzył młoda dziewczyna wpadła do jego celi i wywróciła lampę która natychmiast zagasła w tej chwili dał się słyszeć głos przeora przyzywający sanuda pl/7014/7014_6834_004941.flac|14.84|4.2459|trzymałem kamień w ręce rzuciłem go i principino padł na wznak natychmiast zacząłem uciekać i zatrzymałem się dopiero na drugim końcu miasta tam spotkałem małego znajomego mi kominiarczyka który zapytał mnie dokąd pl/7014/7014_6834_004942.flac|19.07|4.1711|seor don lopez odmówiłem dwadzieścia zaproszeń ale oświadczyłem ci już że jestem zupełnie oddany na twoje usługi wzięła mnie chętka powiedzenia czegoś nieprzyjemnego memu natrętowi ale przypomniałem sobie zakaz mego ojca dobywania szpady musiałem więc mimowolnie unikać kłótni pl/7014/7014_6834_004943.flac|10.79|3.9163|ten człowiek ma słuszność chwile szczęścia zbyt krótkie są w życiu człowieka przepędziłyśmy tu trzy dni które może już nigdy w życiu nam się nie powtórzą pl/7014/7014_6834_004944.flac|11.73|4.4635|piekło wypowiedziawszy wszystko co miałam na sercu pojechałam do segowji gdzie kazałam potwierdzić list don sansza przybywszy do miasta znalazłam interesa nasze w jak najgorszym stanie pl/7014/7014_6834_004945.flac|12.49|4.3496|widzicie go krzyknął uzeda łotr leniwiec zobaczycie jak się z nim przywitam rebeka jęła wstawiać się za winnym i kabalista zdawał się ochłaniać z gniewu pl/7014/7014_6834_004946.flac|15.47|4.1638|strach ogromny padł na nich gdy ujrzeli że ciało margrabiego znikło osądzili że bezwątpienia djabeł musiał je porwać niebawem zbiegli się wszyscy zakonnicy uzbrojeni w kropidła kropiąc exorcyzując i wrzeszcząc w niebogłosy pl/7014/7014_6834_004947.flac|14.82|4.4534|tym sposobem pojmujesz że nie miałem się czego obawiać podróż wiodła mi się wybornie i zdrowie z każdym dniem polepszało już byłem tylko o dwa dni od neapolu gdy nagle przyszła mi myśl aby zboczyć z drogi i zwiedzić salerno pl/7014/7014_6834_004948.flac|12.89|4.128|tymczasem don phelipe andegaweński królował nad hiszpanią i indyami a nawet nad sercami swoich poddanych ale właśnie w takich chwilach niepojmuję jaki szatan miesza się do książąt i ich spraw pl/7014/7014_6834_004949.flac|14.77|4.0835|wstała zamknęła drzwi na klucz poczem dała mi znak abym wszedł drabina była nieco za krótką wsparłem się więc na ozdobach architektonicznych i postawiwszy śmiało nogę wskoczyłem do pokoju pl/7014/7014_6834_004950.flac|17.34|4.2214|nieraz zrywałem się ze snu marząc że trzymałem go za włosy i okładałem razami na jawie zaś przemyśliwałem jakimby sposobem możnaby zemścić się z daleka gdyż przewidywałem że niedozwolą mi zbliżyć się do niego raz zadosyć uczyniwszy mojej namiętności chciałem natychmiast uciec pl/7014/7014_6834_004951.flac|12.27|4.1968|skoro pan będziesz z swoją kochanką odpowiedziałem natenczas z przyjemnością mogę usługiwać gdyż stając się panu użytecznym uszlachetniam tym sposobem mój postępek pl/7014/7014_6834_004952.flac|17.08|4.3507|tymczasem napełniliśmy kieszenie kasztanami wróciliśmy do przysionka ś rocha i posiliwszy się każdy zawinął się w swój płaszcz i zasnął nazajutrz nazajutrz jedna z wczorajszych kobiet zbliżyła się do mnie i wręczyła mi list mówiąc abym czemprędzej zaniósł go do kawalera pl/7014/7014_6834_004953.flac|10.17|4.2406|od dawna miałem zamiar poświęcenia się stanowi duchownemu całe moje szczęście pokładałem w modleniu się za twoje szczęście w tem i zbawienie w przyszłem życiu pl/7014/7014_6834_004954.flac|11.17|4.3248|wszelako rada przełożyła mu że jakkolwiek antoniusz w duchu byłby z tego zadowolonym atoli nie opuści sposobności pomszczenia się jakoż w istocie rada miała słuszność pl/7014/7014_6834_004955.flac|11.04|4.2108|gdy sprzątnięto ze stołu wicekról zamiast odprowadzenia mnie do moich pokojów zawiódł nas troje pod drzewa naprzeciwko gospody i posadziwszy na ławce rzekł pl/7014/7014_6834_004956.flac|14.02|4.209|nad wieczorem ujrzałam dwóch służących ubranych podobnie jak wczoraj przynieśli stół nakryli go poczem odeszli i wrócili z lodami oranżadą czekuladą ciastami i innemi łakotkami pl/7014/7014_6834_004957.flac|11.25|4.2554|samego jakże możesz pani sądzić rzekłem do pięknej przewodniczki aby ktoś mógł myśleć o jedzeniu w tym boskim pałacu widzę że pani nie masz zamiaru dotrzymywać mi towarzystwa pl/7014/7014_6834_004958.flac|15.03|4.2086|na tym świecie trzeba być młotem albo kowadłem bić lub ulegać żyłem w stosunkach przyjacielskich z kilkoma rzymskimi prefektami którzy przeszli na stronę oktawiana i gdybym nie był ich zaniedbał nieśmianoby dziś mnie krzywdzić pl/7014/7014_6834_004959.flac|11.92|4.2709|panie ahaswerze przerwał velasquez zdajesz mi się być człowiekiem niegodziwego sposobu myślenia mówiłem wam dodał kabalista że to jest największy łotr w świecie pl/7014/7014_6834_004960.flac|19.64|4.1437|powtóre wyznam pani że w żadnej kobiety towarzystwie nie doświadczyłem takiej przyjemności ile w twojem czyli wyraźniej mówiąc jesteś pani jedyną kobietą której rozmowa sprawia mi przyjemność mości książe odpowiedziała żydówka radabym aby ten drugi powód stał się kiedyś pierwszym pl/7014/7014_6834_004961.flac|16.79|3.9881|chociaż w hiszpanji nie zbywa na górach które zapewniają bezpieczne schronienie jednak przedewszystkiemi wybrałem pasmo sierra moreny i niemiałem powodu żalić się na mój wybór schwytałem dwa transporty piastrów i uczyniłem później kilka nie mniej korzystnych wycieczek pl/7014/7014_6834_004962.flac|15.44|4.3135|spostrzegłem zdaleka burgos ale puściłem się przeciwną drogą i niebawem przybyłem do nędznej karczmy pokazałem gospodyni małą sztukę monety którą oddawna już miałem zawiniętą w papierze i powiedziałem że chciałem od razu całą u niej wydać pl/7014/7014_6834_004963.flac|12.12|4.1606|dla ciebie strata nie jest tak ważną dom twój stanowił zaledwo czwartą część twego majątku ale ja od razu straciłem wszystko i bądź co bądź sam udam się do pl/7014/7014_6834_004964.flac|13.43|4.2625|boże wielki boże zlituj się nademną racz natchnąć mnie i oświecić na drodze zwątpienia panie w trójcy jedyny cóż mam teraz począć litość zdjęła mnie na widok biednego nauczyciela w tym stanie pl/7014/7014_6834_004965.flac|14.2|4.1621|pereł wszystko wydawało się w płaskorzeźbie jakby rzeczywiste zupełnie tak jak w stołach florenckich panie romati przerwała nieznajoma jeżeli nad wszystkiem będziesz tak długo się zastanawiał nieskończymy nigdy pl/7014/7014_6834_004966.flac|13.22|4.2691|to powiedziawszy pożegnałem kawalera i udałem się na ulicę toledo zapytałem o dom don avadora nikt nie umiał mi odpowiedzieć wtedy zapytałem o don filipa del pl/7014/7014_6834_004967.flac|13.69|4.157|święta teressa kocha mnie daleko więcej niż ty w głowie się kręci doświadczam niewypowiedzianych boleści umieram list ten pisany był drżącą ręką i prawie nieczytelnie pl/7014/7014_6834_004968.flac|10.67|3.7894|nareszcie ta ostatnia musiała na jakiś czas opuścić widownię swoich czynności i oddalić się do rzymu wkrótce jednak powróciła bardziej tryumfująca niż kiedykolwiek pl/7014/7014_6834_004969.flac|17.0|4.0675|lub zginiesz haniebną śmiercią a ciało twoje zawieszone między trupami braci zota stanie się pastwą sępów i igraszką duchów ciemności które będą go używać do swoich piekielnych przemian zdało mi się że w podobnej okoliczności honor nakazywał mi samobójstwo pl/7014/7014_6834_004970.flac|13.64|4.2994|jeden z moich ludzi który niechciał udać się ze mną do ameryki wszedł w służbę rowellasa opowiedział służącej ochmistrzyni hrabiny całą historyę kupna domu w villaca i mego przebrania się za wieśniaka pl/7014/7014_6834_004971.flac|19.93|4.1305|nie trać pani odwagi te małe krezusy zawsze z trudnością chwytają za haczyk ale prędzej czy poźniej przychodzi na nich kolej ineza powstała w najwyższem oburzeniu i wróciła do swojej karety gdy cygan doszedł do tego miejsca swego opowiadania przerwano mu i już go więcej nie widzieliśmy pl/7014/7014_6834_004972.flac|12.49|4.2662|tak mijały godziny głód zaczął mi doskwierać słysząc że w więzieniach nie brakowało chleba i dzbanków z wodą jąłem szukać nogami czy nie znajdę jakiego pożywienia pl/7014/7014_6834_004973.flac|20.0|4.3087|następnie dodał zdaje mi się z pewnością że młoda ta dziewczyna nie ma żadnego związku z gomelezami i zupełnie jej nie znam jak to zawołałem zdziwiony ta dziewczyna nie jest narzędziem gomelezów a jednak znadująznajdują ją pod szubienicą miałyżby te harce piekielnych duchów być prawdziwemi pl/7014/7014_6834_004974.flac|16.83|4.0065|podczas podróży odkryłem w naturze nowe wdzięki na które odtąd wcale nie uważałem co chwila spotykałem rozkoszne trawniki jaskinie gaje w miejscach które wprzódy wydały mi się tylko dobremi do obrony lub zasadzek sylwia ułagodziła moje rozbójnicze serce pl/7014/7014_6834_004975.flac|19.75|4.22|jednem słowem mogę was zapewnić że mój dziad zostawał w wielkiem znaczeniu na dworze alexandryjskim nie mówię tego ażebym się miał chwalić na cóż mi się to może przydać już siedmnaście wieków ba więcej nawet upływa jak go straciłem gdyż umarł czterdziestego pierwszego roku panowania augusta pl/7014/7014_6834_004976.flac|16.28|4.3373|teraz znasz je pan niepytaj się zatem o nic więcej chybabyś znowu znalazł jaką rzecz do mnie należącą gdyż w ówczas bezwątpienia znowu rościłbyś prawo do nowych nagród wszelako nie wypada aby nas widziano przechadzających się razem pl/7014/7014_6834_004977.flac|14.7|4.1708|po obiedzie ondyna odeszła znowu do swej łodzi wsiadłem razem z nią pochwyciła oba wiosła i wypłynęła na środek jeziora starałem się wszcząć z nią rozmowę naówczas położyła wiosła i zdawała się słuchać mnie z uwagą pl/7014/7014_6834_004978.flac|15.45|4.0288|wszelako dodałam grandowie hiszpańscy zwykli szukać związków w równych im rodzinach jakiemże okiem będą spoglądali na nasze połączenie być może nawet że przestaną mówić ty do księcia co jest pierwszym dowodem ich niechęci pl/7014/7014_6834_004979.flac|19.98|4.2669|mensia zawiązała mi oczy chustką czułam że porywano mnie za ręce i zaprowadzono do tego tu podziemia posłyszałam szczęk łańcuchów zerwałam chustkę i ujrzałam hermosita przykutego za szyję do słupa na którym się wspierasz oczy miał zamknięte i twarz niezmiernie bladą pl/7014/7014_6834_004980.flac|16.89|4.2907|teraz zaś przekonałem się że tym sposobem tracę zbyt wiele czasu i zwykle rozpoczynam nowy związek za nim zerwę pierwszy podczas gdy w dali upatruję już trzeci tak więc rzekł anguilar nigdy niechcesz wyrzec się pl/7014/7014_6834_004981.flac|13.71|4.0952|gdy młody człowiek u nas pierwszy raz wychodzi na świat naprzód zaczyna od wyboru damy swoich myśli jeżeli zaś ta przyjmuje jego hołdy wtedy ogłasza się jej embecevido czyli opętanym jej pl/7014/7014_6834_004982.flac|10.09|3.9149|wiesz dobrze że ród astorgas wygasł na twojej matce rodzina ta wraz z domem val florida należała do najstarszych w asturyi pl/7014/7014_6834_004983.flac|14.46|4.3204|następnie uczynił to samo przed kabalistą ale wnet zerwał się mówiąc od ciebie niczego nie żądam jeżeli powiesz kto jestem gorzko kiedyś tego pożałujesz po tych słowach wyszedł z pustelni pl/7014/7014_6834_004984.flac|17.98|4.3642|poznałem natychmiast że nie był to duch ale gieniusz dwudziestego siódmego stopnia niewiedziałem jak się nazywa i wcale go dotąd nie znałem jednakże użyłem formuły której powszechnie wszystkie duchy ulegają natenczas mały błękitny rabinek zwrócił się do mnie i rzekł pl/7014/7014_6834_004985.flac|18.09|4.2308|oko za klauzurą spostrzega również przystrojone i dyszące wonnościami kurytarze dźwięki świeckiej gitary mieszają się z akordami poświęconych organów i osłaniają tkliwe gruchania młodzieży po obu stronach kraty takie zwyczaje panują w zakonach portugalskich pl/7014/7014_6834_004986.flac|10.0|4.2201|rozdarł moją koszulę owiązał mi ramie okrył płaszczem i zawiódł do chirurga ten opatrzył mi rany sprowadził powóz i odwiózł mnie do domu pl/7014/7014_6834_004987.flac|15.46|4.272|ojciec towarzyszył mi do samego brzegu i tam kładąc ręce na mojej głowie i błogosławiąc mnie rzekł synu mój ujrzysz blankę już ona nie jest tą zachwycającą pięknością która miała stanowić sławę i szczęście twego ojca pl/7014/7014_6834_004988.flac|19.81|4.1658|będąc zatem prawie pewnym że popadnę w nieszczęście niełaski z ich strony i pragnąc zarazem jak najłagodniejszemi środkami uprzedzić wyrazy ich niezadowolenia upraszam aby wszyscy jedenastu raczyli wyświadczyć mi zaszczyt wystąpienia ze mną do pojedynku mianowicie sześciu z rana pięciu pl/7014/7014_6834_004990.flac|17.98|4.128|do mnie każesz mi sporządzić suknie z najlżejszych tkanin indyjskich za strój zaś nie chcę innych klejnotów prócz pereł weź wszystkie moje klejnoty wszystkie złoto znajdujące się w moich pałacach nadto podskarbi mój wyliczy ci sto tysięcy talentów złota pl/7014/7014_6834_004991.flac|10.78|4.2093|rozkosze oto jest prawie wszystko co mi o nim mówił alwarez i z tego wniosłem że w mojem zapomnieniu może byłem szczęśliwszym aniżeli mój brat śród wydartych pl/7014/7014_6834_004992.flac|13.57|4.1541|czyni to w nadziei nawrócenia obłąkanych owieczek w znacznej liczbie tu się znajdujących przykład ich wywarł na młodą ondynę zgubne skutki wreszcie jestto dziewczyna dziwnego sposobu myślenia pl/7014/7014_6834_004993.flac|19.44|4.2619|rebeka nieco się zmieszała ja zaś zrozumiałem że dla chcących osłabić w nas zasady religji i namówić do przejścia na wiarę proroka sprawa równie trudną a raczej niepodobną będzie z velasquezem jak i ze mną pl/7014/7014_6834_004994.flac|14.97|4.2197|za niemi dwóch nefelimów niosło trójnóg z kruszcu tak kosztowniejszego od złota jak to dla nas droższem jest od ołowiu córki salomona podały mi ręce i zawiesiły na szyi plecionkę utkaną z ich włosów pl/7014/7014_6834_004995.flac|19.35|4.3294|sądziłem że plany te także nadawały mi prawo objawienia mego zdania i dowiedzenia się co przez ten czas będę porabiał ale busqueros powstał na mnie opryskliwie i rzekł żadnej gadaniny don lopez żadnego zapytania te są nasze warunki jeżeli ty o nich zapomniałeś ja dobrze je pamiętam pl/7014/7014_6834_004996.flac|13.52|4.166|dobrze mi było w tem więzieniu dopóki obawiałem się teatynów ale teraz wiedząc że sprawa była załatwioną pobyt mój zaczął mi być nieznośnym bawiło mnie zaufanie giraldy która postanowiła trzymać mnie tu przez dwa lata pl/7014/7014_6834_004997.flac|13.36|4.3933|to powiedziawszy dama obróciła się ku koniuszemu mówiąc don diego każ wziąść ciało twego pana i odnieść je do ogrodowej kaplicy natychmiast czterech pl/7014/7014_6834_004998.flac|17.88|4.1155|nie męczyłem się więc bynajmniej ale sądzę że nie jeden człowiek na mojem miejscu byłby doznał obawy zapuszczając się tak bez celu we wnętrzności ziemi postępowałem przez dobre dwie godziny ze szpadą w jednej ręce z drugą zaś wyciągniętą dla zabezpieczenia się przeciw uderzeniom pl/7014/7014_6834_004999.flac|18.21|4.2692|podczas gdy z drugiej strony często zapominam o chwilowych stosunkach z otaczającemi mnie przedmiotami czyli wyraźniej mówiąc niewidzę rzeczy podpadających mi pod oczy i niesłyszę wyrazów które często krzyczą mi nad uszami ztąd pochodzi że niektórzy uważają mnie za roztargnionego w pl/7014/7014_6834_005000.flac|10.7|4.2454|tymczasem częste choroby ostrzegły go że ten jedyny przedmiot jego troskliwości może łatwo z rąk mu się wyśliznąć i tą jedną myślą zatruły wszystkie jego rozkosze pl/7014/7014_6834_005002.flac|16.34|4.438|seora widzisz mnie tu odzianego w święte szaty które powinny ci przypominać charakter duchowny cechujący moją osobę jako kapłan boga zbawiciela nie mogę lepiej wypełnić świętych obowiązków mego powołania jak wstrzymując cię nad samym brzegiem przepaści pl/7014/7014_6834_005003.flac|13.79|4.1494|wszystko to jest tylko czczem mamidłem bynajmniej zaś rzeczywistością i ażeby was przekonać o prawdzie moich słów dowiedzcie się że ta kobieta jest jedną z empuzów czyli pospolicie zwanych larw lub pl/7014/7014_6834_005004.flac|13.15|4.2974|seor alfonsie weź twój kapelusz i szpadę i udaj się za mną postąpiliśmy o sto kroków dalej i przybyliśmy do otworu w skale przez który ujrzałem długą ciemną galeryę pl/7014/7014_6834_005005.flac|16.0|4.3248|nie powiódł się jej ten zamiar natomiast ja szalenie zakochałem się w jej siostrze inezilli namiętność moja tak się wzmogła że upadłem do nóg ojcu i błagałem aby mi ją dał za żonę ojciec mój podniósł mnie z dobrocią i rzekł pl/7014/7014_6834_005006.flac|15.65|4.334|obudziłem się wcześnie i wyszedłem z namiotu aby ochłodzić się świeżem powietrzem poranku velasquez i fałszywa uzeda wyszli w tymże samym celu zwróciliśmy nasze kroki ku wielkiej drodze dla przekonania się czy nie przejeżdżają jacy podróżni pl/7014/7014_6834_005007.flac|13.05|4.2632|oświadczam że to jest fałsz i przysięgam na wiarę i zbawienie nikogo innego nie pojąć za żonę jak tylko córkę boskiej elwiry będzie to dostateczny dowód że ona nie jest moją córką pl/7014/7014_6834_005008.flac|14.48|4.2363|tyżeś to pani rzekł mi po chwili umierającym głosem nie mogę mówić nie dają mi wody i język schnie mi do podniebienia męczarnie moje nie długo potrwają jeżeli pójdę do nieba będę się modlił za ciebie pl/7014/7014_6834_005009.flac|13.59|4.1545|margrabina przysłała mi inne ale i te niemogły długo ze mną wytrzymać tymczasem mój ojciec ciężko zachorował i udałyśmy się do neapolu ja mało go widywałam ale oboje spinawerde nie opuszczali go na chwilę pl/7014/7014_6834_005010.flac|19.31|4.2084|że byłbym może spadł z wierzchołka dębu gdybym nie był przez zwykłą ostrożność mocno przywiązał się pasem do jego gałęzi młoda dziewczyna szła ze spuszczonemi oczyma i z wyrazem głębokiego smutku na twarzytwarzy usiadła na ławce wsparła się na marmurowym stole i zaczęła gorzko płakać