text
stringlengths
0
12.4k
- Niepodejrzane mam ci się…? – Saeko wyraźnie plątała się trochę językiem – Aaa moszeeee ty jesteś… ten, nooo…. gej? – ten docinek boleśnie ukłuł męską dumę Takashiego.
- Nie, ale… sempai, ja nie wiem…
- Noooo juuu… - Saeko położyła rękę na jego głowie, naciskając w dół. Stała przed nim na schodach z uniesioną spódniczką, a katana leżała niedaleko. A co mi, pomyślał Takashi, opadając na kolana i delikatnie, językiem dotknął ciepłego łona Saeko. Ta westchnęła, opierając się mocniej o poręcz. Spódniczka opadła, okrywaj...
Lizał ją najpierw po wierzchu, potem zaś delikatnie rozchylił palcami pączki jej kobiecości, wsuwając język do środka. Saeko odchyliła głowę do tyłu, jej długie, błękitne włosy opadały na plecy. Lizał coraz szybciej jej szparkę, od góry do dołu, pijąc jej soki, które coraz intensywniej płynęły. Gdy dotknął językiem jej...
- Ohhh… - westchnęła głośno – Nooo… dodobrzzee…
Takashi słyszał kiedyś, że to najlepszy i najszybszy sposób, aby dać kobiecie orgazm, dlatego lizał jeszcze intensywniej. W końcu poczuł, jak jej ręka zaciska się na jej głowie jeszcze mocniej. Ciałem Saeko poruszył dreszcz, gdy doszła, pokrywając twarz Takashiego swoimi sokami.
- Mghgmmm… semmpaiii – Takashi starał się wysunąć głowę spod jej spódniczki, ale nie mógł, bo jej dłonie trzymały go. Zlizywał resztę jej soków, dając jej dodatkową rozkosz.
- Nooo… napijesz się do…? – spytała, pozwalając mu wreszcie się podnieść. Takashi oddychał cięko, ocierając mokrą twarz.
- Ta… tak, dziękuję, sempai, a teraz…
- No tooo terazz… - Busujima opadła na kolana – Ja ci zrobię dobrze, chłopie – to mówiąc, rozpięła Takashiemu rozporek. Czuł, że trzyma w rękach jego sztywnego już członka, chłopak wolał się nie ruszać, wiedząc, że pijana Saeko mogłaby nawet przez przypadek zrobić z niego kastrata. Poza tym, Rei to Rei, ale o tym, że B...
- Ohhh… sempai – westchnął, kiedy Saeko robiła mu loda. Patrzył na jej piersi, wystające spod cienkiej, białej bluzki. Były takie duże, a kiedy się poruszała, podskakiwały rytmicznie. Takashi nie mógł oderwać od nich wzroku. Było mu tak dobrze. Chociaż pijana jak bela, Saeko obciągała mu tak, że zapomniał już o wszystk...
- Glurrrrppp… - policzki Busujimy wydęły się, ale dziewczyna połknęła jednak wszystko. Gdy otworzyła usta, niewielka struga nasienia zmieszanego z jej śliną spłynęła po jej wargach i brodzie. Wytarła ją szybko i opierając się o poręcz schodów, podniosła się.
- Nooo tooo… kwiita… - zrobiła krok do przodu, ale nogi najwyraźniej poplątały jej się. Runęła przed siebie. Takashi w ostatniej chwili złapał ją w ramiona. Nie była ciężka. Jak na jej wzrost i siłę, była nawet całkiem lekka. Złapał ją pewniej i zaczął nieść. Saeko oparła głowę na jego piersi, mrucząc coś, czego nie ro...
- Ojjooojojojojoj! – krzyknął, gdy jego noga, zamiast na deskach podłogi, oparła się o leżącą na ziemi butelkę. Oczywiście, wywinął kozła, a spoczywająca w jego ramionach Saeko poleciała do góry. W ostatniej chwili udało mu się wyhamować upadek i nie uderzyć głową o podłogę, kiedy nagle opadła na niego Busujima – sempa...
- Co… jakkk… - spytała, po czym nagle, bez zapowiedzi czy ostrzeżenia, rozpięła płaczącymi się palcami bluzkę. Jej duże, pełne piersi, okryte barwnym, granatowo-różowym stanikiem, zawisły nad twarzą Takashiego.
- Duuszznooo tu, Komurrrro-kkkun, nieee? – spytała, ale on nie odpowiedział, wpatrzony w te dwa cuda balansujące ledwie kilka centymetrów od jego twarzy. Zaraz potem jego oczy przykrył stanik, który rozpięty spadł z jej piersi. Zsunął go szybko, podnosząc się i przyciskając twarz do jej piersi. Były takie ciepłe i mięk...
- Noo… juuu… dopsszee… Komurrro-kun… dopsze… - powtarzała, podczas gdy on całował jej piersi. Odkąd ją spotkał, marzył po kryjomu, aby to zrobić, ale oczywiście musiało to pozostać w sferze jego marzeń. Teraz, kiedy wreszcie pojawiła się szansa, nie miał zamiaru rezygnować. Jej dłonie głaskały jego głowę, kiedy on ssał...
- Busujima-sempai, ja… - powiedział, kiedy podniósł głowę. Ale Saeko, nie mówiąc ani słowa, wstała, po czym zsunęła z nóg spódniczkę i zaraz potem zdjąła majtki i rzuciła je obok. Pochyliła się i rozpięła spodnie Takashiego. Jego penis był twardy i gotowy.
- Komuro-kkkun – powiedziała, uśmiechając się. Mówiła już płynniej, jakby alkohol nie plątał jej już języka. Dosiadła go. Poczuł, jak w nią wchodzi. Była mokra i rozgrzana, więc bez problemu wsunął się do jej środka. Był prawiczkiem, przynajmniej jeszcze kilka sekund temu. Saeko nadawała rytm, siedząc na nim i poruszaj...
- Busujima-sempai… dochodzę… - jęknął Takashi, po czym wystrzelił w nią. Saeko nie wydawała się mieć nic przeciwko. Przeciwnie, jej zaciśnięta cipka wyciskała z niego wszystko, sama zaś obficie skrapiała go jej sokami miłosnymi. Saeko wyprostowała się, głośno jęcząc, kiedy ją taką ogarnął rozkosz.
- Komurrrro… kun… - Saeko opadła na jego piersi, po czym zamknęła oczy i zapadła w głęboki sen. Takashi patrzył na nią zaskoczony. Wciąż był jeszcze w niej, a jej duże, jędrne piersi spoczywały na jego klatce piersiowej. Próbował ją obudzić, ale spała mocnym, pijackim snem. Powoli podniósł ją, zdjął z siebie, ubrał, a ...
Genre: non_english
Chapter 1
Saeko Busujima szła przez miasto. Był już wieczór, ale trening w dojo tego wieczora jej się przedłużył i to sprawiło, że dopiero teraz mogła wrócić do domu. Samochody mijają ją, a światła neonów świecą jasno. Słońce powoli zachodzi, ale dzięki neonom na ulicach miasta ciągle jest jasno. Saeko wie, że ta dzielnica nie m...
- Ej, cizia, chcesz się zabawić? – Usłyszała głos. Znowu jacyś napaleni durnie. Już chciała się oddalić, ale jej ręka zacisnęła się mocniej na mieczu. Odwróciła się. Naprzeciwko niej stało dwóch chłopaków. Jeden miał skórzany płaszcz i niebieskie włosy postawione na irokeza, drugi miał jasny dres i był prawie łysy. Typ...
- Proszę… nie róbcie mi krzywdy – powiedziała, udając strach. Zrobiła krok do tyłu. Zbliżali się do niej, śmiejąc się obleśnie. - Nie bój się, nic ci nie zrobimy… to może być nawet dla ciebie przyjemne – powiedział ten z irokezem, oblizując się. - Kei, zobacz, jakie ona ma cycki – powiedział jego kumpel, podchodząc do ...
Nie zdążył. W tym samym momencie jej ręka wystrzeliła do przodu, a drewniana rękojeść miecza uderzyła punka w podbródek. Chłopak wystrzelił do góry i zaraz potem spadł na dół, trzymając się za szczękę i pluł krwią. Dziewczyna nie czekała i jej obcas wbił się w brzuch drugiego. - Arughhh!!!! – jęczał, zginając się w pół...
Saeko dobrze się bawiła. Czuła, jak chłopak wił się z bólu. Miała prawdziwą ochotę skręcić mu kark, ale to mogło być kłopotliwe. Nie chciała mieć problemów z policją. SLAP! Nagle coś uderzyło ją w głowę. Saeko puściła chłopaka i padła nieprzytomna na ziemię. Nad nią stał chłopak w dresie, trzymający w ręce kawałek drew...
Gdy Saeko odzyskała świadomość, poczuła potworny ból głowy. Leżała na łóżku w jakimś brudnym pokoju. Ściany były obdrapane, firanki ciemne od dymu papierosowego. Była związana, jej ręce sznurkiem związane razem, a potem przywiązane do jej stóp. Jej nogi równie étaient związane. Kawałek szmaty wepchnięto w jej usta, a p...
- Mhmmmm!!!!! – jęczała, kiedy poszedł i odwiązał jej ręce od jej nóg, rozciągając ją na łóżku. Szarpała się za jej bluzkę i zerwał ją. Guziki rozsypały się na wszystkie strony. Zerwana bluzka poleciała na ziemię, a zaraz potem znalazła się tam jej stanik. Punk zacisnął ręce na jej piersiach. Zaczął jej mocno gnieść i ...
- Ghmmm!!!!! – Busujima bezradnie szarpała się, nie mogąc się uwolnić. Czuła, jak jej ciało powoli ogarnia podniecenie, choć nie chciała go, nie w takiej sytuacji. Jej piersi były molestowane. Kei podniósł się i dalej masując jej piersi rękami, zbliżył usta do jej twarzy. Otworzył usta i patrzył, jak jego ślina kapie n...
- Mghmmm!!!!! – krzyczała. Cztery ręce i dwa języki wędrowały po jej ciele, dotykając ją wszędzie. Lizali jej kark i piersi, ich ręce wchodziły między jej nogi, masturbując ją. Czuła uszczypnięcia i ugryzienia. Ich nagie ciała ocierały się o nią. Kei położył się na łóżku, a Ryo pchnął Saeko na niego, umieszczając ją na...
- Aiiieeeeeeeee!!!! – krzyknęła głośno, kiedy obaj weszli w nią na raz od obu stron. W jej dużych oczach pojawiły się łzy. Kei wtargnął do jej cipki, cały czas zajmując się jej piersiami. Ryo wziął ją od tyłu, penetrując jej ciasną dupę z całą siłą. Ich ręce nie przestawały bawić się jej ciałem. Rozpaczliwie szarpała r...
Ryo trzymał ją mocno za pieprzyca ją w dupę. Jego język dotykał jej pleców i karku. Od czasu do czasu gryzł ją lekko. Jej duże piersi wisiały na twarzy Keiego, który ssał jej twarde sutki.
- Ghmmmm!!!!! – Busujima jęczała z bezsilnego bólu, kiedy jej duże piersi wypełniały ból od ciągłego ściskania, gniecenia i gryzienia. Ale też czuła, jak rośnie jej podniecenie. Język, który liżąc się po jej plecach, tylko to podniecenie zwiększał. Szarpała się i jęczała. Dwaj mężczyźni ujeżdżali ją coraz mocniej i szy...
- Auuughhhmmmmm!!!!! – knebel pochłonął jej jęk, kiedy doszła, równo z oboma mężczyznami. Ich nasienie wypełniło ją do granic, sprawiając, że jej orgazm był najmocniejszym, jaki przeżyła. Przyjemność wypełniła jej ciało całkowicie. Mężczyźni wyszli z niej, ale nadzieja Saeko na to, że to już koniec, szybko minęła. Obaj...
Nad ranem Kei i Ryo siedli na łóżku, pijąc piwo. Saeko klęczała między nogami Ryo, który trzymał ją za głowę i zmuszał do robienia mu laski. Jej ciało pokryte było potem i śladami nasienia, oraz czerwonymi śladami po ugryzieniach. Wszystko ją bolało. Czuła się słaba i biedna. Nie wierzyła, że to możliwe, żeby ona, któr...
- Dobra, chodź tu, szmato – Kei złapał ją za długie, oblepione w kilku miejscach nasieniem włosy i przyciągnął do siebie, podtykając jej penisa do ust – Rób mi loda, suko! Ryo wyszedł z pokoju. Wrócił po kilkunastu minutach, trzymając kubek. Saeko siedziała na kolanach Keiego, który bawił się jej piersiami. Ryo podszed...
Saeko obudziła się na zimnej, betonowej podłodze. Wokół niej były metalowe pręty tworzące jakby klatkę. Na szyi miała metalową obrożę, do której przyczepiony był łańcuch łączący ją z klatką. Jej ręce były związane za jej plecami. Wszystko ją bolało. Jej nagie ciało ciągle miało ślady seksu, do którego była zmuszona. Al...
Niedługo usłyszała kroki. Do jej klatki podeszły trzy wysokie, silnie wyglądające kobiety. Jedna z nich otworzyła klatkę i złapała za łańcuch, odczepiając go od klatki. Szarpnęła nim, zmuszając Saeko do wstania. - Idziemy – powiedziała kobieta, a Saeko automatycznie wstała. Czuła, że musi być posłuszna. To było coś dzi...
- Gdzie ja jestem? – spytała Busujima, wstając powoli. Czuła się słaba. Żadna z kobiet nie odpowiedziała jej, tylko zmusiły ją, żeby poszła za nimi. Została zaprowadzona pod prysznic. Strumień ciepłej wody i gąbka z mydłem zmyły z niej ślady seksu. Jedna z kobiet umyła jej włosy szamponem. Suszarkami i ręcznikami wysus...
Gdy już skończono, zaprowadzono ją do innego pomieszczenia. Tam zmuszono ją do ustawienia się po środku pokoju. Przy pomocy łańcuchów została zmuszona do stania w miejscu, z rękami uniesionymi do góry. Dopiero teraz dostrzegała kilka wycelowanych w nią kamer. Na ekranach nad nimi pojawiały się sumy pieniędzy. Zrozumiał...
Gdy Saeko otworzyła oczy, stwierdziła, że nie jest już w skrzyni. Leżała na łóżku. Chciała przetrzeć oczy, ale odkryła, że ręce ma dalej związane za plecami. Powoli wstała. Leżała na różowej pościeli. Pokój, w którym się znajdowała, cały urządzony był na różowo. Meble, ciuchy, wszystko. Saeko patrzyła na to z niesmakie...
- Co? Kohta? Uwolnij mnie, szybko! – krzyknęła Saeko. W odpowiedzi uderzenie otwartą dłonią posłało ją na łóżko. - Zamknij gębę, niewolnico – powiedział Kohta, patrząc na nią. Saeko obróciła się do niego, jej policzek był cały czerwony. - Kohta, ja… - Na kolana, niewolnico!
Saeko była za słaba, żeby się opierać, a dodatkowo nie potrafiła. Spełniała każdy rozkaz, jaki usłyszała. Padła na kolana przed swoim znajomym ze szkoły. - Słuchaj, zapłaciłem za ciebie dużo pieniędzy, musiałem sprzedać część mojej kolekcji i jeszcze wziąć kredyt. Ale musiałem cię mieć. Od tej pory będziesz moją niewol...
- A teraz do pracy – powiedział i rozpiął zamek w spodniach, wysuwając na wierzch swojego członka. - Tak – odpowiedziała Saeko i posłusznie zaczęła całować jego duży wacka. Jej język przesuwał się po całej jego długości. Uniosła go i wzięła do ust jego jaja, liżąc je długo i namiętnie. Gdy skończyła, otworzyła usta i w...
Genre: harry_potter
Chapter 1: (Not) A Romance Story
The party was in full swing when Harry decided it was safe to leave the small coffee shop. Tonight, the Three Broomsticks was holding a Commemoration Party for the defeat of the Dark Lord, and most of the wizarding population around Hogsmeade were gathering there. Between the euphoria of meeting and catching up with ol...
It was chilling outside. The clear winter night sky was decorated with thousands of bright stars, and even the moon looked brighter than usual. It was a lovely night to be outside. The street was almost empty, except for a few stragglers who were too drunk to remember their way home.
Cold breezes rushed past him, and Harry fumbled with his robe for his wand; lovely night or not, it was still too cold. After casting the warming charm on his robe, Harry moved further away from the entrance and walked down the familiar street that led him to Hogwarts, not exactly sure why he wanted to see that place –...